Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

4.04.2016
poniedziałek

Dobra zmiana w stajni

4 kwietnia 2016, poniedziałek,

„Dobra zmiana” w stadninie w Janowie Podlaskim, czyli padnięcie dwóch klaczy w ciągu dwóch tygodni, już pod nowym zarządem powołanym przez Agencję Nieruchomości Rolnych, może być wynikiem fatalnego zbiegu okoliczności, może nawet być zamierzonym skutkiem działania osób trzecich (choć to bardzo mało prawdopodobne), ale tak czy owak przypomina znany ostatnio schemat: bierze się perłę w koronie, np. KGHM, inną spółkę Skarbu Państwa albo jeszcze inną firmę państwową o światowej renomie (choć mamy ich tyle, co kot napłakał), wyrzuca się dotychczasowy zarząd, choćby najbardziej zasłużony i kompetentny, i mianuje się swoich ludzi.

Ci albo są pechowcami, albo dyletantami, albo ofiarami, a skutek jest jeden i ten sam: Amra i Preria padły. Nic nie zmieni faktu, że w czasie wieloletniej służby dyr. Marka Treli i pani Anny Stojanowskiej w Janowie padły 4 klacze, a w ciągu kilku tygodni urzędowania nowego Zarządu padły dwie klacze.

I dopiero teraz minister rolnictwa Krzysztof Jurgiel zapowiada zorganizowanie konkursu na poszczególne stanowiska w następnym zarządzie. (Dodam, że poprzednio obyło się bez konkursu). W zasadzie Prawo i Sprawiedliwość odchodzi od idei konkursów (patrz: rozwiązanie służby cywilnej i zastąpienie konkursów nominacjami), ale widocznie tym razem nie ma wyjścia, zabrakło znajomych.

Sprawę dwóch klaczy ma zbadać prokuratura w Lublinie, a kto zbada przyczyny decyzji kadrowych ministra Jurgiela? Już po padnięciu klaczy Amry będącej własnością Shirley Watts (żona perkusisty The Rolling Stones, hodowczyni i miłośniczka koni) w świat poszła fatalna wiadomość. Po tym, jak padła i Preria, ich właścicielka zabiera swoje konie z Janowa.

Czy znów będzie się mówiło, że jest to decyzja spowodowana nagonką na polską hodowlę, skutek donosicielstwa, Targowicy i prania brudów za granicą? Czy też wreszcie ktoś pójdzie po rozum do głowy i przestanie wyrzucać zasłużonych fachowców tylko dlatego, że pracowali oni w Trzeciej RP, a teraz jest potrzebna świeża krew naszych ludzi, których jedyną kwalifikacja jest staż na stanowisku stajennego za granicą. Jak znam życie, to winnych nie będzie albo znajdą się w cudzej stajni.

Może ktoś powiedzieć, że są to naciągane alegorie. Podam więc inny przykład. Minister spraw zagranicznych z sobie tylko znanych powodów odwołał przed czasem ambasadora Marka Prawdę ze stanowiska stałego przedstawiciela przy Unii Europejskiej. Prawda, były ambasador w Szwecji i w Niemczech, cieszący się opinią świetnego fachowca, powrócił do kraju, do „centrali”, do stajni, gdzie nie otrzymał żadnej propozycji. Była to kolejna Dobra Zmiana w stajni Witolda Waszczykowskiego.

Aż tu nagle gruchnęła wiadomość, że przewodniczący Komisji Europejskiej J.C. Juncker mianował Marka Prawdę przedstawicielem Unii w… Polsce. Juncker, nie w ciemię bity, wie, że sytuacja w naszym kraju jest – pisząc enigmatycznie – skomplikowana, więc potrzebuje tutaj możliwie najlepszego przedstawiciela – najlepszego dla Unii i dla Polski. Jak to dobrze, że w stajni Junckera nie zapanowała jeszcze Dobra Zmiana.

Spotykając się, chcąc nie chcąc, z nowym przedstawicielem Unii, minister Waszczykowski będzie się miał z pyszna. Będzie robił dobrą minę do złej gry – w końcu na tym polega dyplomacja.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 454

Dodaj komentarz »
  1. Przed chwilą Rzeczpospolita podała, że Instytut Weterynarii w Puławach w owsie przeznaczonym dla klaczy (w tym tej która padła na skręt kiszek) wykrył niedopuszczalne i niebezpieczne dla koni antybiotyki, które dodaje się do pasz dla kurcząt rzeźnych. Jeden w bardzo wysokim stężeniu.

  2. Niestety nie jest to takie proste – w przypadku Amry popełniono kardynalne błędy i to w wyniku decyzji aktualnych władz stadniny
    http://hipologika.pl/modules/news/article.php?storyid=170

    Autor bloga jest wyjątkowo łaskawy dla jednego z członków zarządu. Nie byłoby wstydu gdyby uczciwie napisał że tylko praktykował jako stajenny. A tak oficjalne dementi co do roli tej osoby ogłosiło trzech z czterech jej zagranicznych pracodawców wymienianych w pięknym CV (ba, z jednej wypowiedzi, wynika że został wydalony z Kataru – jednego z ważnych dla naszej hodowli rynków zbytu), o ECAHO nie wspominając. Ciekawe, co powie teraz p. Humięcki z ANR, który publicznie pouczał prezesa Lacinę w kwestii dobrych manier…

  3. Im „lepsza” zmiana, tym lepiej

    Polacy to zdolny naród i to trzeba wykorzystać. Wiedza o wysokościomierzach barometrycznych wzrosła niepomiernie w ostatnich 6 latach. O oponach samochodowych, o agencjach ratingowych, o komisjach badających konstytucje w różnych krajach od Azerbajdżanu po Uzbekistan, nawet o tym ile metrów ma korytarz między pokojami w Białym Domu i czy można w nim przeprowadzić dwustronne rozmowy w cztery oczy uczą się w ostatnich tygodniach. Szkodliwość społeczna „prenatalnej eugeniki” jest od weekendu przedmiotem narodowego wykładu. A od dzisiaj odpowiednia pasza dla koni. Teraz już można spokojnie likwidować gimnazja i naukę rozpoczynać w późniejszym wieku, bo rodacy uczą się do końca życia, bez taryfy ulgowej, wszechstronnie, na dowolnie wybrany temat.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Piszą w necie ludzie, że to hodowla kuroogierów.

  6. Stalinowska prokuratura reaktywowana przez Ziobroszyłowa może sobie gadać co chce. Od paru tygodni musi z mocy ustawy wykonać każdy rozkaz prokuratura Ziobroszyłowa. Więc może powiedzieć nawet, że Japończycy spuścili zdalnym cepelinem stonkę ziemniaczaną do paszy klaczy.

    Ale kto z odrobiną rozumu takiej prokuraturze w cokolwiek uwierzy?

  7. ” W kraju, gdzie oczy zakochanych jaśniałyby w ciemności, latarnie byłyby niepotrzebne”.
    (Lichtenberg, Notatki na mankiecie,II/69/8)

  8. jestem wlasnie po lekturze SE. Jestem wstrzasnieta artykulem o tym, ze jakas pani wykrzyczala ksiedzu w kosciele, ze nie zyczy sobie polityki w kosciele. Wczoraj jeszcze byla to „wierna nie wyrazajaca zgody na polityczna agitacje ” a dzis jest juz „lewakiem, ktory zaczail sie w koscielnej lawie, zeby zaklocic ludziom modlitwe i skupienie”. Jak to mozliwe, ze „zaczajonego w lawach lewaka” ogien nie spalil na popiol juz w pierwszych minutach mszy?! Dlaczego kosciol moze zaklocac zycie intymne kobiety a kobieta nie moze zaklocic ogloszenia biskupa?

  9. stulecie urodzin grzegorza pekowskiego;

  10. Szkoda, ze Redaktor wyjatkowo szybko umiescil nowy wpis. W swietle informacji podanej przez Bart Norte za Rzeczpospolita mozna bylo troche z nim poczekac. Poprzedni byl znacznie wazniejszy i mial wymowe moralna dotyczaca calego spoleczenstwa, a nie afery w stadninie.
    Czy to nowy dyrektor ( dyrekcja?) cos koniom zadala i w ciagu dwoch miesiecy wykonczyla zwierzeta? Czy zwolniono wszystkich, ktorzy umieli sie opiekowac konmi bo nie nalezeli do PiSu?
    W Polsce Ludowej byloby podejrzenie o sabotaz. Bzdura? Moze, ale kazdy moze miec swoj Smolensk
    @Wiesiek, jakos tak obojetnie potraktowales informacje o wycieku z raju podatkowego. Moge podejrzewac, ze Twoj brak dociekliwosci spowodowany jest slusznymi dla Ciebie nazwiskami jak Putin i jego przyjaciele, ktore zostaly zbrukane, a brakiem „amerykansko” brzmiacych. I chcialam tez przypomniec, ze to co jest zgodne z prawem nie zawsze jest moralne.
    Twoja wypiska o muzulmanach przypomina przyslowiowych (chyba) Medrcow Syjonu. Zreszta nie do konca przeczytalam. Pragne jednak zwrocic uwage, ze w Ameryce w duzych miastach z emigrantami omal zadne emigranckie dziecko idace do obowiazkowego kindergarden ( lat 5) nie mowi po angielsku i ogromna wiekszosc rodzicow tez nie. I co? I nic. To szkoly doprowadzaja do tego, ze po kilku miesiacach wszystkie dzieci mowia po angielsku i sa slepe na wszelakie roznice. Oczywiscie wkrotce dorosli poprawia im wzrok. Dotyczy to jak najbardziej tez polskich dzieci , bo rodzice staraja sie jak najdluzej utrzymywac jezyk ojczysty.
    Wszyscy pisza o gettach muzulmanskich w Europie. W Ameryce tez wszyscy mieszkaja w swoich gettach, ale niektorzy z czasem, lub w kolejnych pokoleniach z nich wychodza. Inni nie maja ochoty, bo do sklepu, swiatyni, sasiadow, lekarza blisko. Dokad maja wyjsc europejscy muzulmanie? A wiem, wiem do siebie won !

  11. ” Dlaczego kosciol moze zaklocac zycie intymne kobiety a kobieta nie moze zaklocic ogloszenia biskupa?”
    co wolno wojewodzie, to nie tobie smrodzie;

  12. Znow czekam na moderacje, chyba uzylam tytulu, do ktorego porownalam konspekt @Wieska o muzulmanach. Czyzby moderatorzy uproscili sobie sprawe i maja zapisy na pewne slowa?

  13. rp.pl pisze:
    ,, Obecny na konferencji Marek Szewczyk, zootechnik, dziennikarz poinformował, że zwrócił się do weterynarzy ze Szpitala Koni Służewiec z pytaniem, czy transport wysokoźrebnej klaczy do kliniki w stolicy, a następnie przewiezienie jej z powrotem do stadniny, mogło u niej wywołać skręt okrężnicy. Jak wskazał, odpowiedź była twierdząca. „Transport i zmiana środowiska w okresie okołoporodowym jest istotnym zagrożeniem dla zdrowia i życia zarówno klaczy jak, i źrebięcia” – stwierdza udostępniona przez Szewczyka mediom pisemna odpowiedź na jego pytanie.”
    Maly Prezes nie potrafi wyznaczyc fachowca od koni.
    A co z fachowcami od gospodarki ?

  14. „(…) nie mamy szans, nawet w synagodze mogą robić kobiety wszystko.”
    „jak to?” zdziwił sie, a raczej oslupiał, zdruzgotany antyfeministyczną tyradą rozenkranca, jankele
    ” nie widzisz? same maminsynki.”

  15. Gospodarz uciekl z drazliwym tematem uchodzcow przeskakujac
    na konie,no to niech bedzie o koniach.

    https://www.youtube.com/watch?v=uxAaEwze8oY

  16. snakeinweb; 23:52, piszesz z bledem.

    Powinno byc nie Ziobroszylowa tylko Ziobroszydlowa.

  17. Kolejny chaos w regionie,tuz pod ruska granica.
    Ciekawe zdiecia i filmy,warto zobaczyc.

    http://colonelcassad.livejournal.com/2687994.html

  18. rp.pl
    ,, Również uczestnicząca w konferencji Irena Cieślak, reprezentująca Shirley Watts, właścicielkę Amry (w Janowie klacz przebywała w ramach dzierżawy) i żonę perkusisty zespołu Rolling Stones, podkreśliła, że Watts nie miała okazji wyrazić zgody na przewiezienie konia do Warszawy, gdyż nikt się do niej w tej sprawie nie zwrócił.
    „Właściwie została poinformowana, kiedy ta klacz stała już w Warszawie. Wydaje mi się, że jeżeli ktoś stadninie robi taki prezent, w postaci bardzo drogiej klaczy, której pozwala się wrócić do stadniny i zostawić w niej potomstwo, przedłużyć cenne linie, to właścicielowi tej klaczy należy się minimum szacunku. Natomiast została potraktowana per noga – można powiedzieć. Nie podejrzewam, żeby (Watts) wyraziła zgodę na transport tej klaczy, bo to jest hodowca z krwi i kości i wie, jakie zagrożenia się z tym wiążą” – dodała Cieślak.”

    Maly Prezes traktuje przedsiebiorcow rownie zle ,
    jak panowie w czarnych sukienkach chca traktowania slabej plci.
    Politycy i duchowienstwo powinni przejsc reedukacje ( jak po Wielkiiej Rewolucji Francuskiej ).

  19. Prezes winny choroby kobyly…
    A nie prezydent Duda?

    Niektorym wyraznie odbilo.

    Jak nie hostia to kobyla albo niepodanie reki.
    Ach ten PiS.

  20. Swietnie napisane Redaktorze.

    PS.
    Mialo byc ‚pisząc enigmatycznie’ czy ‚pisząc eufemistycznie’?

  21. Jeśli po zmianie prezesa stadniny w krótkim okresie padną dwie klacze pani Shirley Watts to oczywiste jest , ze prokuratura powinna sprawą się zainteresować. Ja bym koncentrował się w pierwszym rzędzie na ludziach dawnego prezesa w stadninie (później bym się zapytał okoliczną ludność, czy nie widziano przypadkiem jakichś dziennikarzy kręcących się po stadninie 🙂

  22. Przypuszczalnie, najlepszym rozwiązaniem byłoby „uzdrowić przez likwidację”….
    Kolejne rządy mają w tym wprawę.
    Może Kononowicz miał rację?
    „Niczego nie będzie”?

  23. Stajnia Augiasza, w której PiS robi dobrą „zmianę”

    W każdym razie lepiej niż poprzednicy. A stajnia jest straszliwe zagnojona. Korupcja na wszystkich szczeblach, establishment doi państwo, przetargi ustawione, konkursy nagrane, płace najniższe w Europie, w innowacjach jesteśmy za Albanią, kościół się panoszy, pogańska moralność wyniszcza naród, kultura w upadku, czytelnictwo w zaniku, Polska kondominium, poprzedni prezydent tylko raz się spotkał z Obamą przez 5 lat, Merkel robi na Polakom na przekór, drożyzna, deflacja, pracodawcy degradują pracobiorców, państwo niszczy przedsiębiorców, powiedzieć – Polska w runie – to nic nie powiedzieć.

    Tak robili poprzednicy PiS, gnoili na lewo i prawo. A PiS potrafi lepiej.

  24. Jeden odważny! Jerzy Jedlicki, kiedyś napisał że w Polsce zbudowano cywilizacje podłości, wyraża swoje stanowisko i sprzeciw wobec barbarzyńskiego burzenia pomników rosyjskich. Jedyny! http://wyborcza.pl/1,75968,19866600,przeciw-narodowej-niepamieci-list-otwarty-do-szefa-ipn.html Filozof powinien jednakże mieć więcej refleksji historycznych jak i wiedzy o okresie powojennym. Polska stanowiła dla Rosji i sojuszników zachodnich mimo wszystko w wojnie z Niemcami terytorium podbite. Z tym, że Churchill już 1 lipca 45 roku planował atak na ZSRR, swojego niedawnego sojusznika. Atak przez Polskę z użyciem polskiego ruchu oporu. I o tym Stalin chyba dobrze wiedział. I skutki są już znane.

  25. Indoor prawdziwy.
    Ja zadałbym również pytanie, czy nie widzieli kręcącego się po stajniach szmondaka,
    który uważa się za szefa, a z trudem odróżnia konia od krowy. Czy myślisz, że może on
    mieć jakiś związek z tym co dzieje się w stadninie, jeśli zastąpił hodowcę o światowej
    renomie, czy byłby to zbyt daleko idący wniosek?

  26. Jestem za totalnym zakazem w Polsce aborcji. Widziały gały co brały, więc kobiety są same sobie winne. Zamiary kościoła mają wyłącznie efekt propagandowy, gdyż większość aborcji dokonuje się w krajach ościennych. Skorzystają więc kliniki zagraniczne i polskie biura turystyki aborcyjnej

  27. Ted’dy bear
    5 kwietnia o godz. 3:03
    Czy tam także NATO walczy z Putinem. Znowu nabiją sobie guza.

  28. Szanowny Pan Passent!
    Mój komentarz do zdania „Czy też wreszcie ktoś pójdzie po rozum do głowy”:
    Z jakiej choinki urwał się Passent??? A może to spóźniony 1 Kwietnia? W Pana wieku i z Pana doświadczeniem…

  29. Znalezione w sieci:
    „Przedstawiciele rządu Angeli Merkel odbywają spotkania z dziennikarzami, na których instruują ich jak pisać na temat Polski – pisze wtorkowy „Super Express”. Gazeta powołuje się na notatkę w tej sprawie, która trafiła do polskich władz i wypowiedź posła PiS Tadeusza Dziuby.

    Jak podaje „Super Express”, do polskiego rządu trafiła tajna notatka, która informuje, że w jednym z departamentów niemieckiego MSZ odbyło się spotkanie z prasą, nazwane „odprawą”. Przedmiotem spotkania miały być instrukcje o sposobie informowania o polityce PiS.
    Cytowana przez gazetę notatka głosi, że dziennikarze mają „testować polską reakcję na krytykę”, opisywać „antydemokratyczne działania rządu” i kwalifikować Polskę jako „dziki Wschód”.
    Jak pisze „Super Express”, w notatce pojawia się również informacja, że krytyka niemieckiej prasy ma zastąpić krytykę wyrażaną przez niemiecki rząd.
    „Mam informacje, że niemieccy dziennikarze bywają instruowani przez przedstawicieli rządu w Niemczech. To forma realizacji polityki niemieckiej względem Polski” – powiedział gazecie poseł PiS Tadeusz Dziuba.
    Jak dodaje „SE”, zapytany o sprawę rzecznik niemieckiego rządu, nie zajął jeszcze żadnego stanowiska. ”

    Odnosze wrazenie, ze „czolowi publicysci” z tygodnika dla „proletariuszy wszystkich
    krajow” rowniez otrzymuja swoje instrukcje z Berlina.
    Byloby to chyba jedyne logiczne wytlumaczenie dla prezentowanego przez nich
    antypolskiego zacietrzewienia.

  30. Pewnie można pójść po rozum, ale do czyjej głowy? Nie jest to z całą pewnością głowa PiSDuda. W niej rozumu nie ma.
    Bar Norte 4 kwietnia o godz. 23:52. Eeee tam, jak dokonamy takiej krzyżówki, musi wyjść (wylecieć?) Pegaz. Podobno doleci do TVKury i skończą w końcu mendzić w TVP Kultura (a może już Kura?).

    Muszynianka 4 kwietnia o godz. 23:51 Dobre podsumowanie „dobrej zmiany”. Gratulacje.

    A teraz nie na temat: dlaczego polska dyplomacja nie ruszyła jeszcze na Wilno (Kowno?). Wodzu prowadź! https://www.youtube.com/watch?v=CuS1NQ8CGjk

  31. Coś mi się widzi, że scenariusz będzie prosty- padnięcie klaczy zostanie uznane za sabotaż (już krąży wersja, że w paszy zostały znalezione ślady antybiotyków szkodzących koniom). Prokuratura zatrzyma kilka osób, które się zwierzętami opiekowały, umieści je w areszcie wydobywczym, gdzie albo zostaną zastraszone i przyznają się do wszystkiego, albo za kilka lat, gdy już wszyscy o sprawie zapomną, się je po cichu wypuści i wypłaci odszkodowania.

    Każda władza totalitarna myśli tak samo. Chcecie wiedzieć, jak za 2 lata będzie wyglądać Polska? To sięgnijcie po gazety z 1950 roku.

  32. MALY INKWIZYTOR bedzie zmuszal do pielgrzymek za granice kobiety, ktore sa ofiara gwaltu lub mialyby urodzic dziecko niesprawne.
    Podroze dla tych biednych kobiet moga sie skonczyc rownie tragiczne
    co dla pacjentek z Janowa Podlaskiego.

  33. wiesiek59

    „Przypuszczalnie, najlepszym rozwiązaniem byłoby „uzdrowić przez likwidację”….”

    Dlaczego w panstwowej stadninie klacze arabskie żywi się karmą dla kurcząt rzeźnych i dlaczego zmiany zarządów stadnin (nawet polityczne) nie mają żadnego znaczenia dla dla losu koni i stadnin mozna wyczytać w raporcie NIK z 2014 roku.

    Jak piszą kontrolerzy NIK celem „nadzorowanych przez Agencję Nieruchomości Rolnych spółek hodowli koni (18 stadnin) jest utrzymanie stad ogierów (SO), które udostępniają hodowcom oraz na prowadzenie hodowli w celu ochrony i doskonalenia najcenniejszego materiału genetycznego ras – czystych i półkrwi – dla potrzeb hodowli krajowej, a także na zachowanie ras rodzimych.”

    Potem NIK dodaje wskazujac dlaczego akurat tym zajmuje się państwo: „Hodowle prywatne nie mogą zagwarantować realizacji tych zadań, gdyż za bardzo są uzależnione od koniunktury na rynku.”

    Niestety właściciel czyli państwo tej dość oczywistej konkluzji zdaje się nie przyjmować do wiadomości oczekując od zarządów stadnin wykazywania zysków a przynajmnie nie wykazywania strat.

    Sytuacja zmusza wiec zarządy stadnin do „pogoni za zyskami” – jak to określają kontrolerzy. Jak wiadomo z trwającej ponad ćwierć wieku praktyki komercjalizacji zadań państwa przejawia się to głównie w cięciu kosztów i prowadzeniu „kreatywnej księgowości”.

    Jakie są realia tej mętnej wody czy raczej bagna na styku biznesu i państwa (wymuszonego systemowo!) też opisują nikowcy.

    Na przykład „w Stadninie Koni Walewice sprzedano konie nielegalnemu pośrednikowi. W spółce tej ceny koni ustalano głównie w oparciu o względy ekonomiczne, a nie hodowlane. Skutkiem takiego podejścia była sprzedaż nielegalnemu pośrednikowi zdrowych koni, z których większość trafiła na rzeź. (Pośrednik za 36 koni zapłacił 82 tys. zł. 27 zwierząt przeznaczył na rzeź, a za ich mięso dostał 129 tys. zł.).”

    Wiecej pod linkiem:

    https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/rolnictwo/nik-o-stadninach-koni.html

  34. PiS powinien zacząć wprowadzać dobre zmiany w swoich własnych szeregach. Przede wszystkim, ktoś pownien wytłumaczyć członkom i sympatykom partii, że dobrzy fachowcy są podstawą funkcjonowania gospodarki kraju. Hasło Nie matura, lecz chęć szczera, zrobi z ciebie inżyniera doprowadziło PRL do upadku szybciej niż w sąsiednich państwach. Wygląda na to, że Polacy nie uczą się nawet na swoich własnych błędach – są przed szkodą i po szkodzie… głupi (jak nie powiem kto).

  35. przecież to wszystko wina Tuska jest…

  36. ”…dlaczego zmiany zarządów stadnin (nawet polityczne) nie mają żadnego znaczenia dla dla losu koni i stadnin …”

    To nie do końca jest tak. Nawet w tym konkretnym przypadku układy partyjne, styl rządzenia może spowodować, że np. nowy zarząd nie ufa weterynarzom ze starego rozdania i każe te biedne klacze wozić po całej Polsce do ”swoich” weterynarzy. Lepszych lub gorszych niż tamci. Przecież nawet robota stajennego jest z partyjnego rozdania przy takim bezrobociu (którego nie ma oczywiście)

  37. a moze konie sa po prostu „przerasowane”? selekcja materialu genetycznego moze byc na dluzsza mete zabojcza (patrz, n.p.: habsburgowie)

  38. Nie dla koni gorszego sortu w Polsce. Przecz z arabami. Araby na Madagaskar.

  39. Indoor prawdziwy

    Opisujesz trafnie realia spółki państwowej (stadnina), ktora stała się łupem partyjnym.

    Natomiast ja, na podstawie raportu NIK, napisałem dlaczego stadniny są tak pożądanymi łupami partyjnymi. W tym przypadku chodzi o realia („mętna woda”) wynikające z ich komercjalizacji.

    Stadninę w Janowie Podlaskim utworzyło państwo polskie 200 lat temu. Potem przejęło ją państwo rosyjskie (imperium carskie). Po odzyskaniu niepodległości znów stadniną zawiadywało państwo polskie. W czasie wojny włascicielem była III Rzesza, która przed wyzwoleniem konie ewakuowała do Niemiec. PRL odzyskał konie i znów prowadził działalność włascicielską.

    Ale te państwa nie zajmowały się hodowlą arabów z powodu jakiś dyrdymał bogo-ojczyźnianych jak się wmawia ludziom ale z tego powodu iż jakości materiału genetycznego nie da zachować w komercyjnych warunkach.

    Tę świadomość utraciła dopiero III RP wymuszajac na swych stadninach komercjalizację co jest sprzeczne z celem ich działania.

    Efekty są w raporcie NIK.

    Co ciekawe ostatnio nad wyraz aktywny medialnie Jurgiel ten aspekt realiów działania stadnin skrzętnie pomija. No bo mu te realia pasują.

  40. Oh boy, w czym problem ? Czyż nie dobija się koni ? Nie zrobiono tego z watahą, no to teraz padają konie.

  41. @Bar Norte
    4 kwietnia o godz. 23:18

    „Przed chwilą Rzeczpospolita podała, że Instytut Weterynarii w Puławach w owsie przeznaczonym dla klaczy (w tym tej która padła na skręt kiszek) wykrył niedopuszczalne i niebezpieczne dla koni antybiotyki, które dodaje się do pasz dla kurcząt rzeźnych. Jeden w bardzo wysokim stężeniu”.

    – Czyli jednak zamach.

  42. @Bar Norte Od 2006 roku stosowanie antybiotyków w paszach dla drobiu jest w Polsce i całej Unii zakazane. Na rynku nie ma pasz dla kurcząt z dodatkiem antybiotyków. Antybiotyki są nadal używane i są nadużywane, ale tylko w formie leków weterynaryjnych wydawanych na receptę lekarza weterynarii. Dlatego ewentualna obecność takiego antybiotyku w owsie wcale nie wskazuje na to, że ktoś kupował dla koni pasze dla kurcząt, a raczej, że ktoś dodawał antybiotyk do paszy dla koni. Leki weterynaryjne są rejestrowane czyli dopuszczane do obrotu dla określonych gatunków zwierząt. Popularny antybiotyk zarejestrowany w Polsce dla kur i dosyć powszechnie stosowany to na przykład enrofloxacyna. To wcale nie znaczy, że nie stosuje się go u koni. Oczywiście fakt dodania antybiotyku do paszy powinien być gdzieś w Janowie odnotowany, a jak nie jest, a antybiotyk jest rzeczywiście w paszy to może świadczyć o stosowaniu złych praktyk, niedopełnieniu obowiązków itd. Wątpię jednak, żeby chodziło o próbę otrucia konia. Może na przykład stosowano antybiotyk, który w Polsce jest zarejestrowany dla kur, krów, psów i kotów, a nie dla koni. To nie oznacza, że gdzie indziej nie jest on zarejestrowany dla koni. Skręt jelit nie jest też oczywistym skutkiem ubocznym spożywania antybiotyków, chociaż możliwość zaburzeń funkcji układu pokarmowego jest znanym w takim wypadku ryzykiem. Krótko mówiąc materia skomplikowana, a przeciek prasowy bardzo enigmatyczny.

  43. Giez
    5 kwietnia o godz. 9:39
    zbrodniczy atak na stolice prawdy przygotowywano juz od 17 IX 1939;
    a zima planowano nawet przerzucic bande slynnych bandytow- mordercow,zaplute karly reakcji, brygade podhalanska, do finlandii;

  44. Giez

    Cyrulica się znudziła, zachciało się Polszu – to teraz trzeba cierpieć.
    A nie lepiej było w Kałmucji, na żopu siedzieć i tam demokrację budować?

  45. mentalnie zblizamy sie do okresu gdy odkryto maszyne parowa;
    przewodza w tym procesie ludzie (od brukseli po baku) wytrenowani na szkoleniach komsomolskich (lata 80-te u.s.) w moskwie i na krymie;

  46. Zrozumcie Rodacy .Generallissimus zaczął czystki od uśmiercania lekarzy za złe leczenie.One zaczynają czystki od uśmięrcania koni, aby dopaść ludzi.Bo konia zabić mógł tylko wróg ,bo kto by inny>/?Chociaż przyjaciel równięż ,bo zabił konia aby wyrzucić dyrektorów.Totalna paranoja ,gdzie jest następca pana Bareji.?

  47. remm

    „– Czyli jednak zamach.”

    Raczej tzw „niewidzialna ręka rynku”.

    Wbij w wyszukiwarkę „konie arabskie wymogi pasza owies ceny” a potem „kurczeta rzeźne wymogi pasza owies ceny”.
    Wtedy polityczny mrok się rozstąpi i doznasz parawdy.

  48. Les duperelles.

  49. Zdaniem Haszczyńskiego nasza obecna polityka imigracyjna przyczyni się do negatywnego stereotypu Polaków.

    Autor powyzszego myli przyczyny ze skutkami….niestety…..

  50. Giez; 9:58.

    Na razie NATO macza tylko tam palce,Putina probuja dopasc
    gdzies indziej.
    http://themillenniumreport.com/2016/04/panama-papers-a-bogus-sting-operation-to-smear-putin-and-assad/#more-26706
    Poczytaj sobie.

  51. Afera z koniami jest, by tak rzec, rozwojowa, trudno więc się już teraz do tego odnosić. Jeśli chodzi o „aferę” z Markiem Prawdą, to ani media krajowe, ani światowe, jakoś tego sensacyjnego wątku nie podchwyciły i nie w ciemie bity Juncker pewnie był trochę zawiedziony. Na szczęście Pani Anna Zawadzka przypadkiem przechodziła z tragarzami – czy może raczej z tragarkami – koło kościoła św. Anny i słysząc, co się tam wygaduje o aborcji, zrobiła w świątyni karczemną awanturę. Niech to będzie dla pana Junckera nauką, jak trzeba rozmawiać z Polakami. Rząd Angeli Merkel z kolei instruuje niemieckich dziennikarzy, jak pisać o Polsce – dziki wschód, putinowski obóz władzy, antydemokratyczne metody. Ciekawe, że tych samych argumentów, a nawet lepszych, używały już od dawna polskie media stojące po jasnej stronie mocy, ale to jest najprawdopodobniej czysty przypadek…

  52. Nie jest to wyłączną domeną USA, jest to standard dla dużych mocarstw. […] Jeśli chciało się mieć jakikolwiek wpływ na politykę, trzeba było trzymać z jakąś morderczą potęgą, czy to z Amerykanami, z NATO, czy z talibami lub innymi zbrojnymi frakcjami, zdolnymi do szybkich masowych zabójstw. Bez tego nie miało się szans.

    W Afganistanie, Iraku i Syrii osiągnięto punkt politycznego i społecznego załamania, nie można tego zatrzymać, jest poza kontrolą. Nie ma dwóch stron, rozłamało się na wiele stron [konfliktu]. Jest z tym podobnie jak było w Kambodży, gdzie masowe bombardowania kraju przez USA przetarły drogę do ożywienia się Czerwonych Khmerów. [Zniszczyło to] jakiekolwiek pozory normalnej polityki czy nawet społeczeństwa. W takim środowisku najgorsi, najbardziej brutalni mają największe szanse na wzrost i zdobycie przewagi”
    http://wolnemedia.net/polityka/amerykanskie-imperium-terror-inc/
    =========

    Raport o Imperium Dobra….

  53. Panstwo dyskutuja o koniach a reszta swiata oscyluje na krawedzi kryzysu po skandalu panamskim. Premier Islandii prawie odsuniety od wladzy.
    http://www.bbc.com/news/world-europe-35966412
    Zabawnym odpryskiem tej afery nie jest to,ze Putin ukrywal pieniadze przed podatkami, wiemy w koncu, ze zaden z niego demokrata i mozna sie po nim spodziewac najgorszego. Zalosnym jest natomiast fakt, ze majdanowy patriota i prezydent demokratycznej Ukrainy Petr Poroszenko unikal podatkow panstwa, ktoremu przewodzi. Czyli, swiadomie mu szkodzil.

  54. ” reszta swiata oscyluje na krawedzi kryzysu po skandalu panamskim”

    Na prawdę?

  55. Za czasów poprzedniego dyrektora padła najlepsza polska klacz – słynna Pianissima (jest nawet notka o niej w Wikipedii), a teraz padły niepolskie klacze, które dziwnym trafem należały do jednej właścicielki. Ktoś chyba chciał zrobić na złość obecnej władzy.

    Pianissima (ur. 13 stycznia 2003, zm. 16 października 2015) – gniada klacz czystej krwi arabskiej z polskiej hodowli ze stadniny koni w Janowie Podlaskim. Córka ogiera Gazal Al Shaqab (QA) i klaczy Pianosa (PL) po Eukaliptusie (PL).

    Pianissima to:

    Czempionka Świata klaczy starszych Paryż (FR) 2008,
    Czempionka Europy klaczy starszych Moorsele (BE) 2008,
    Czempionka Pucharu Narodów klaczy starszych Akwizgran (DE) 2008,
    Czempionka XXX Narodowego Pokazu Koni Arabskich Czystej Krwi w Janowie Podlaskim i zdobywczyni tytułu Best of Show Janów Podlaski (PL) 2008,
    Czempionka Klaczy Al Khalediah Arabian Horse Show Festival 2008,
    Czempionka USA klaczy młodszych Louisville (US) 2006,
    Czempionka Świata klaczek Paryż (FR) 2004,
    Czempionka Europy klaczek Moorsele (BE) 2004,
    Czempionka Pucharu Narodów klaczek Akwizgran (DE) 2004,
    Narodowa Czempionka Polski klaczy młodszych Janów Podlaski (PL) 2004,
    Czempionka klaczek wiosennego pokazu w Białce (PL) 2004.
    Wszystko to sprawia, że była najbardziej utytułowaną klaczą czystej krwi arabskiej w historii hodowli tej rasy.

  56. Dobra zmiana na całego, już trzecia klacz padła, a to nie koniec.

  57. ” reszta swiata oscyluje na krawedzi kryzysu po skandalu panamskim”

    Na prawdę?
    Moze bedzie wiecej dymisji i wczesniejszych wyborow parlamentarnych.

  58. No i mamy tu supertrolla:
    Ted’dy bear, byk, Giez, Saldo mortale – jedna osoba…
    Dlaczego moderator to toleruje?

  59. PA2155
    5 kwietnia o godz. 17:05

    Gdybym miał obstawiać, demokracja i transparentność wygrają jedynie w krajach skandynawskich. A na Islandii w szczególności.
    W reszcie ponoć demokratycznych, sprawie ukręci się łeb.
    O niedemokratycznych, w tym tych należących do naszych sojuszników, nawet nie warto wspominać. To jeden z atrybutów władzy wpisanych w kanon postępowania.
    Po prostu inne standardy, wynikające z odmiennosci kultur.
    Mierzenie ich europejską miarą jest bezprzedmiotowe.

    Zadziwia mnie jedno.
    Z tych 140 nazwisk prominentnych polityków, wymieniono we wszystkich mediach jedynie kilkanaście- tych samych zresztą.
    Wszystkie materiały zostały powielone z jednej notatki.
    Niemniej jednak, do stawu wrzucono granat.
    Zobaczymy, zwłoki jakich ryb wypłyną do góry brzuchem…..
    Tym w głębinach, i tak nic nie zagrozi.

  60. Thasunke Witko
    5 kwietnia o godz. 17:10
    hej, „russendisco” jak tam koncert w japonii?
    macie bufet gotowy? co oprocz barszczu ukrainskiego?
    suszy?

  61. cale zycie sie martwilem, ze tego, albo tamtego jezyka nie znam;
    a co sie okazuje (za przeproszeniem)? wystarczy (autocenzura) 🙂

  62. I tylko konia żal…
    Bo by się uśmiał gdyby żył…

  63. Indoor prawdziwy
    5 kwietnia o godz. 7:08

    Jestes kompletnym i absolutnym ignorantem.

    Ludzie pracujacy w stadninach, nic zlego koniom nie uczynia. Bo choc nikt z nich tego nie powie, to oni po prostu te konie kochaja. Jakiekolwiek sugestie, ze ktos ze stadniny zrobil cos nie tak, to jest kalumnia. Zeby cos takiego wypowiedziec, trzeba byc PiSowcem, albo kompletnym ignorantem, ktory nie ma najmniejszego pojecia o stadninach i ludziach tam pracujacych.

  64. ”Dobra zmiana na całego, już trzecia klacz padła, a to nie koniec.”

    Zdaje się zmiana na kierunku zaczęła się po padnięciu pierwszej klaczy. Pierwsza (słynna Pianissima) padła w połowie października, przed ogłoszeniem wyników wyborów parlamentarnych. Chyba jej czytano Politykę lub Gazetę Wyborczą na głos i dostała skręt kiszek.
    Mnie interesowałyby szczegóły biznesowe – jak to jest : kobieta kupuje klacz, ale nie zabiera jej, tylko wydzierżawi i zostawia. Amrę kupiła w 2008 r. za około 300 tys. EUR tyle wiem. Wiem tez, że poza dwoma klaczami co padły, ma w Janowie jeszcze dwie. Oczywiście afery były tylko za SLD, ale jak jest z tą ”dzierżawą”?

  65. Jestem pod wrażenie determinacji i energii z jaką francuscy socjaliści przecierają drogę do władzy Maryni La Panównie.

    Jak informuje radio RF FM trwające od kilku protesty francuskiej młodzieży przeciwko neoliberalnej demolce tamtejszego rynku pracy przybierają na sile.

    „Na ulicach Paryża licealiści starli się ze szturmowymi oddziałami policji. Do zamieszek doszło w czasie demonstracji przeciwko reformie kodeksu pracy. Uczniowie obrzucili kamieniami, butelkami i jajkami funkcjonariuszy, którzy odpowiedzieli pałkami i gazem łzawiącym.

    Według policji co najmniej 130 osób zostało aresztowanych po zamieszkach koło paryskiego Placu Bastylii. Rozwścieczeni licealiści podpalili też budynek szkolny w Levallois-Perret pod Paryżem.

    W ponad 40 innych liceach w różnych regionach Francji trwają strajki okupacyjne. Uczniowie – wspierani przez studentów i potężne centrale związkowe – protestują przeciwko projektowi reformy, który zakłada m.in., że młodzi ludzie odbywający staże w przedsiębiorstwach, będą dostawali dużo niższe wynagrodzenia, niż dotąd.

    Do starć licealistów z policjantami doszło również w połowie marca. Wówczas młodzi ludzie zaczęli dewastować banki i sklepy. Co najmniej dwóch funkcjonariuszy zostało rannych.”

  66. ” Zeby cos takiego wypowiedziec, trzeba byc PiSowcem, albo kompletnym ignorantem, ”
    Przepraszam, ale kto nam od kilku dni zawraca głowę rewelacjami o śmierci dwóch klaczy i związku ich śmierci ze zmianą na stanowisku dyrektora?
    Jakiś krypto-PiSowiec czy też media i robiący za opinią publiczną na blogach taniocha?

  67. wstrzymuja slonce, ruszaja ziemie:
    yuriy gurzhy, jeden z bohaterow majdanu (namiot w kijowie, sypialnia w berlinie), powiedzial, ze naukowcy pracujacy nad dnieprem udowodnili (jest praca doktorska, yahoo!), ze barszcz odkryli antenaci arszenika (patrz: deutschlandfunk, sjewodnia, 15:36);
    jezu chryste, co ty na to?

  68. jak tak dalej pojdzie, to nie bede mial na czym wrocic (konie koloru bialego);

  69. nie chce nikogo martwic, ale nawet białych słoni ubywa, a czerwonych (mimo skoordynowanch wysiłkow klanu marcinkiewiczow, patrz: operacja „pataya”)) nadal nie ma;

  70. Wystarczyło zakupić owies z niepewnego źródła, posługując sie kryterium ceny…
    Dostawcy nie interesowało, czy jest to dla koni, czy drobiu.
    A zakupujący, nie musieli wiedzieć, że jest z antybiotyczną wkładką.

    Bar Norte……
    Ten raport NIK wskazuje na co?
    NĘDZĘ polskich stadnin.
    Uchybienia rzędu kilku kolacji „U Sowy”?
    Ale, dekapitalizacja budynków, potężna.
    Na remont trzeba by wydać po kilka milionów.
    Tych pieniędzy nie było i nie będzie.
    Zapewne zysk jest odprowadzany do budżetu w całości a limity dotacji bardzo skąpe.
    Zapewne, budżet wszystkich stadnin nijak ma się do tego- IPN……

  71. „ty cioto, dobrze, ze was ruskie i niemcy wyrzneli, bo inaczej my musieli by to robic” (cyt. za doktorem socjologii, poznan, wiosna, 1990, hotel „merkury”, kawiarnia I pietro, godzina 17:21;jedna dlon na stoliku, druga jako piesc przed nosem; obstawa w tyle, z otworu gebowego wylatuja okruszki paluszkow slonych);

  72. Bar Norte
    4 kwietnia o godz. 23:18
    „Przed chwilą Rzeczpospolita podała, że Instytut Weterynarii w Puławach w owsie przeznaczonym dla klaczy (w tym tej która padła na skręt kiszek) wykrył niedopuszczalne i niebezpieczne dla koni antybiotyki, które dodaje się do pasz dla kurcząt rzeźnych. Jeden w bardzo wysokim stężeniu.”

    Ja w to nie wierzę, wygląda mi to na szykowanie gruntu dla znalezienia kozła ofiarnego.

  73. wiesiek59

    „Zapewne zysk jest odprowadzany do budżetu w całości a limity dotacji bardzo skąpe.”

    Zysk jest odprowadzany o ile wogóle jest. No i trudno się temu dziwić, bo przecież kontrolerzy NIK jasno piszą, że celem, z uwagi na specyfikę hodowli, nie może być zysk.
    Tylko dlatego zajmuje się tą hodowlą państwo a nie prywatni hodowcy.

    Z tym, że państwo nie chce przyjąć tego do wiadomości i wymusza na stadninach komercjalizację – czego efekty są smutne i żalosne. Również w sferze politycznej.

    Przykładem tego jest ogólnopolska dyskusja polityczna nad stadninami w trakcie której wmawia się ludziom na przykład, że nobilitacją dla państwa polskiego i jego obywateli jest prowadzenie stajni kobyły będącej własnością małzonki perkusisty Rolling Stone.
    Przecież to jest robienie sobie z ludzi jaj w zywe oczy.

    Przecież tę stajnie dla cudzych koni prowadzą bo muszą by się wykazać choć symbolicznym zyskiem.

  74. TKosowski

    „Ja w to nie wierzę”

    Nie widzę powodu dla którego miałbym nie wierzyć w wyniki badań Instytutu Weterynarii w Puławach.
    Nie ma do merytorycznych podstaw do odrzucenia wyników badań.

  75. Próbowałem się wtrącić do dyskusji o paszy z antybiotykami, ale najwyraźniej moderator uznał mój wpis za kontrowersyjny i naruszający netykietę więc jak uparty Troll próbuje jeszcze raz.

    @Bar Norte Od 2006 roku stosowanie antybiotyków w paszach dla drobiu jest w Polsce i całej Unii zakazane. Na rynku nie ma pasz dla kurcząt z dodatkiem antybiotyków. Antybiotyki są nadal używane i są nadużywane, ale tylko w formie leków weterynaryjnych wydawanych na receptę lekarza weterynarii. Dlatego ewentualna obecność takiego antybiotyku w zakupionej mieszance paszowej lub w owsie byłaby czymś niezwykłym. Tak, że nie potwierdzony wynik analiz wcale nie wskazuje na to, że ktoś kupował dla koni pasze dla kurcząt, ale raczej, że ktoś dodawał świadomie antybiotyk do paszy dla koni lub też doszło do przypadkowego zanieczyszczenia paszy. Leki weterynaryjne są rejestrowane czyli dopuszczane do obrotu dla określonych gatunków zwierząt. Popularny antybiotyk zarejestrowany w Polsce dla kur i dosyć powszechnie stosowany to na przykład enrofloxacyna. To wcale nie znaczy, że nie stosuje się go u koni. Oczywiście fakt dodania antybiotyku do paszy powinien być gdzieś w Janowie odnotowany, a jak nie jest, a antybiotyk jest rzeczywiście w paszy to może świadczyć o stosowaniu złych praktyk, niedopełnieniu obowiązków itd. Wątpię jednak, żeby chodziło o próbę otrucia konia bo nie spodziewam się, że ktoś użyłby do tego antybiotyku. Może na przykład stosowano u jakiegoś konia antybiotyk, który w Polsce jest zarejestrowany dla kur, krów, psów i kotów, a nie dla koni. Nota bene to nie oznacza, że gdzie indziej nie jest on zarejestrowany dla koni i że zrobiono rzecz straszną. Skręt jelit nie jest też wcale takim oczywistym skutkiem ubocznym spożycia antybiotyków, chociaż możliwość zaburzeń funkcji układu pokarmowego jest znanym w takim wypadku ryzykiem. Krótko mówiąc materia skomplikowana, a przeciek prasowy bardzo enigmatyczny.

  76. @Bar Norte Przepraszam za błędne informacje w moim poprzednim wpisie. Myślałem o antybiotykach w znaczeniu leków przeciwbakteryjnych. Te w paszach są zakazane. Tymczasem w międzyczasie Rzeczpospolita ujawniła o jaki antybiotyk dokładnie chodzi. Kokcydiostatyk z grupy antybiotyków jonoforowych. Zatem środek nadal dopuszczony do stosowania jako dodatek paszowy. Nie potrzeba recepty od lekarza weterynarii. Dostępność dosyć powszechna. Użycie powszechne w dużych ilościach w hodowli brojlerów, ale nie tylko. Zdarzały się i zdarzają przypadki zanieczyszczenia w mieszalni pasz.

  77. @Bar Norte:
    Za Rzeczpospolita:
    „””W próbce owsa nr 2 odkryto środek o nazwie monenzyma (z grupy kokcydiostatyków) w ilości 0,43 mg na kilogram – to znacznie przekroczone dawki stosowane u zwierząt rzeźnych.
    „””
    Po pierwsze ciecie z Rz nawet spellingu nowego slowa nie sprawdzaja. monoezyNa a nie „monenzyma”.

    Dawka smiertelna dla konia: 2-3mg/kg=1000mg.
    Kon ponoc zzera do 5kg owsa/dzien+> 2.15mg/d = 465dni
    To zakladajac 100% akumulacja toksyny, zero metabolizmu/wydalania jakakolwiek droga.

    Dla porownania: dopuszczalne stezenie monoezyny wg EU w karmie dla kurczakow: 100-125 mg/kg feed (karmy).

    Nie jestem weterynarzem, nie twierdze ze koniom 2.15mg monoezyny na dluzsza mete dobe szkody nie robi. Ale na poparcie zarzutow celowego otrucia 2 koni w ciagu miesiaca w w/w sposob to dowody sa zerowe. Stezenie w owsie < 0.5% stezenia w karmie kurczakow. Kontaminacja. Dosc typowa jesli te same firmy produkuja rozne karmy dla zwierzakow od drobiu po bydlo i konie.

    A wiargodnosc Rz mozna ocenic po:
    """0,43 mg na kilogram – to znacznie przekroczone dawki stosowane u zwierząt rzeźnych"""
    po skontrastowaniu z:

    """No signs of toxicity (as detectable by haematology, blood biochemistry
    and necropsy) were observed at dietary concentrations of up to 110 mg/kg for beef cattle and 120 mg/kg for calves. """
    za: http://www.efsa.europa.eu/sites/default/files/scientific_output/files/main_documents/contam_op_ej592_monensin_en,3.pdf

    BTW: ja z grubsza wierze w "wyniki badań Instytutu Weterynarii w Puławach.". Natomiast nie wierze w kompetencje ludzi ktorym dawki/stezenia etc. merdaja sie tragikomicznie.

  78. ”Po pierwsze ciecie z Rz nawet spellingu nowego slowa nie sprawdzaja. monoezyNa a nie „monenzyma”.”

    A po drugie to to monenzyna (E757) a nie monoezyNa.

  79. mtwapa 5 kwietnia o godz. 19:53
    ………….Natomiast nie wierze w kompetencje ludzi ktorym dawki/stezenia etc. merdaja sie tragikomicznie.
    =============================
    Bez przesady.
    Nie za duzo wymagasz?

  80. mtwapa

    „Nie jestem weterynarzem”

    Ja również w związku z czym nie podejmuję się polemiki.

    Z tekstu Rzeczpospolitej, z ktorego podałem cytat, nie wynikało, że paszę skażono celowo.
    Redakcja ograniczyła się do informacji, że pasza była skażona substancjami szkodliwymi dla koni – stosowanymi natomiast w paszach (owies) kurczaków rzeźnych.

    Dlatego też w komentarzach skłaniałem się ku temu by tłumaczyć ową mozliwość zamiany pasz praktyką cięcia kosztów hodowli.

  81. @Indoor prawdziwy

    no to ruszam w poszukiwaniu brazowej papierowej torby. Wkleilem cholersto niedokladnie na tweecie i zamiast zrobic double check polecialo. A pozniej jako skrotu uzywalem wlasnego tweeta… FCUK

  82. W Polsce zdychają konie. Będą i ludzie.

  83. mtwapa

    Jeszcze jedna uwaga.

    Z tego co sobie przypominam w tekście Rzeczpospolitej nie określono monoezyny jako toksyny ale jako antybiotyk bardzo szkodliwy dla koni.
    Jak przypuszczam może chodzić o jego wpływ na błonę śluzową jelit. Klacze padały własnie z powodu skrętu jelit.

    No ale to tylko takie moje przypuszczenie amatorskie, bo jak napisałem nie jestem weterynarzem i nie znam się na koniach.

  84. @Muszynianka

    „Stajnia Augiasza, w której PiS robi dobrą „zmianę”. … A stajnia jest straszliwe zagnojona … powiedzieć – Polska w ruinie – to nic nie powiedzieć.”

    Mam przeczucie że „Polska w ruinie” będzie jedynym hasłem wyborczym w pelni zrealizowanym przez PiS.

  85. Bar Norte,

    Powiedz mi w jakim powaznym kraju prawie cale media goraczkowaly by sie przez dwa dni z blahego powodu, ze dwa stare konie zdechly w jakiejs stadninie. Plus do tego zaraz na drugim miejscu „ustawka” w kosciele sw. Anny. To juz naprawde nie macie wazniejszych problemow? Kiedys to byly by tematy w sam raz dla TEY, 60 min na godzine, Studio 202, itp. a obecnie to przejely media glownego nurtu?

  86. …..w jakim powaznym kraju …………..
    =============================
    Jaka powaga kraju, takie wiadomosci.

  87. Laboratorium Europa działa.
    Szczególnie, gdy skupimy uwagę na procesach zachodzacych na Islandii.
    Tam DZIAŁA demokracja.

  88. Pół żartem

    „Powiedz mi w jakim powaznym kraju prawie cale media goraczkowaly by sie przez dwa dni z blahego powodu, ze dwa stare konie zdechly w jakiejs stadninie.”

    Odniosłem się do tego o czym piszesz w komentarzu do wieśka59 z 19,03

    „efekty są smutne i żalosne. Również w sferze politycznej.

    Przykładem tego jest ogólnopolska dyskusja polityczna nad stadninami w trakcie której wmawia się ludziom na przykład, że nobilitacją dla państwa polskiego i jego obywateli jest prowadzenie stajni kobyły będącej własnością małzonki perkusisty Rolling Stone.
    Przecież to jest robienie sobie z ludzi jaj w zywe oczy.”

    Sam nie podejmowałem wcześniej tego tematu (stadniny).
    No ale skoro red Passent się na niego zdecydował w zagajeniu do dyskusji to dyskutujemy starając się wyciągnąć z tematu coś pouczającego czy ciekawego.

    Ps. Co do ustawki w kosciele świetej Anny… .

    To już był autorski pomysł GW, TVN i jakiś niemieckich mediów. Mnie nic do tego wiec też tematu nie podjąłem.

    W kontekście problematyki antyaborcyjnej ograniczyłem się do relacjonowania demonstracji Partii Razem którą dażę sympatią – nie tylko polityczna.

  89. @Bar Norte: bawisz sie w wyciaganie Rz. za uszy klamiac nieudolnie:

    Bal Norte:
    „””
    Z tekstu Rzeczpospolitej, z ktorego podałem cytat, nie wynikało, że paszę skażono celowo.
    „””

    Rz:
    „””
    Ten antybiotyk nie miał prawa znaleźć się w owsie podawanym koniom. Nie potrafimy racjonalnie wytłumaczyć, jak mógł się tam znaleźć. To mógł zrobić tylko człowiek, by zaszkodzić zwierzętom – mówi nam osoba znająca wyniki badań.
    „””

    „authorised as a feed additive [] for use in
    chickens for fattening (100-125 mg/kg feed) „>200x stezenie z Rz.

    „up to 40 mg/kg in the diet to control coccidiosis in calves [], and cattle for fattening [] this level would be safe” ~100x stezenie w owsie z Rzepy

    Typowe stezenie w paszxy dla bydla to 33mg/kg. To naprawde musial byc fachowiec co stwierdzil:

    „””
    0,43 mg na kilogram – to znacznie przekroczone dawki stosowane u zwierząt rzeźnych.
    „””

    Jesli 100*0,43mg/33mg = wykrycie 1,3% dawki stosowanej u bydla to jest dla ciebie i Rz porzekroczenie (ba „znacznie przekroczonie”) to ja na trzezwo nie mam zamiaru z tym dyskutowac.

    Rz. manipuluje/klamie czarno na bialym. Chyba ze im sie przecinki poprzestawialy (43mg zmiast 0,43mg, a sadzac po zdziwce fachowca to 0.43g=430mg => takowych to sie rzeczywiscie u zadnych zwierzakow rzeznych nie stosuje), ale jak do danych z ponoc rzetelnego dziennika mamy podchodzic w celu ich egzegezy („a gdziez szacowny redaktor moglby sie niechcacy pomylic tak aby jednak nie bylo to klamstwo?”), to po jakie dildo komus takie zrodlo „informacji”?

  90. Bar Norte
    5 kwietnia o godz. 21:21

    Rzeczą oczywistą jest usłużność, wazeliniarstwo, lokajska mentalność, murzyńskość…….
    Szczytem, czy orgazmem, jest „robienie laski”
    Perfekcyjnie, od kilkunastu lat……
    Tyle że w zamian, nie ma NIC!!.

  91. ”Tyle że w zamian, nie ma NIC!!.”
    TY nie masz nic.

  92. mtwapa

    Dziękuję za przypomnienie tekstu.
    W tym kontekscie przyznaję ci rację, że wniosek Rzeczpospolitej o skażeniu celowym jest nieuprawniony, bo istniała mozliwość nieświadomego skażenia paszy.

    Do której to wersji zresztą się dziś skłaniałem w dyskusji. Do twych wyliczeń nie bedę się odnosił bo się nie znam na tym – jak wcześniej nadmieniłem.

    Ale wkleję ci fragment nowego tekstu Rzeczpospolitej na ten temat:

    „Po wtorkowej publikacji „Rzeczpospolitej”, w której napisaliśmy, że w sianie i owsie, które podawano Prerii, wykryto antybiotyki, w Zakładzie Badań Pasz Instytutu Weterynarii w Puławach pojawił się prokurator prowadzący śledztwo. Przesłuchiwał biegłych, którzy badali próbki paszy i stwierdzili w niej obecność antybiotyków (kokcydiostatyków) stosowanych na fermach drobiu. Nie wolno ich podawać koniom, bo są dla nich trujące. Biegli z Puław mają ocenić ich wpływ na chorobę koni (skręt jelit, nieżyt okrężnicy).

    – To dziwna i niespotykana sprawa, tym bardziej że w owsie znaleziono aż trzy kokcydiostatyki. Nie potrafię tego w żaden sposób wytłumaczyć. Leczenie koni tym środkiem jest wykluczone, to nie jest środek dla tego gatunku – mówi „Rzeczpospolitej” prof. Marcin Świtała, farmakolog i toksykolog z Uniwersytetu Przyrodniczego we Wrocławiu, który analizował wyniki badań owsa.

    Jak podkreśla, ewentualne zatrucie kokcydiostatykami wykaże dopiero badanie histopatologiczne. – Na przykład w mięśniu sercowym pozostaną widoczne białe smugi – tłumaczy prof. Świtała.

    Na wynik badań histopatologicznych próbek pobranych od padłych koni czeka w tej chwili prokuratura. Podobnie jak na wyniki badań paszy Amry, która padła w minioną sobotę.

    Niewykluczone, że śledczy wezmą pod uwagę także inne badania. Po pytaniach „Rzeczpospolitej” prezes Agencji Nieruchomości Rolnych, do której należy stadnina, nakazał bowiem zbadanie pasz podawanych pozostałym 390 koniom z Janowa. Podobną decyzję podjęła też prokuratura. We wtorek grupa policjantów pobierała próbki z wszystkich pasz w stadninie.”

    Całość pod linkiem

    http://www.rp.pl/Kraj/304059858-Mozliwa-jest-ekshumacja-Pianissimy.html#ap-2

  93. …TY nie masz nic.
    =====================
    „Tak, ja nie mam nic, ty nie masz nic, on nie ma nic .
    To razem właśnie mamy tyle, w sam raz tyle, żeby założyć wielką fabrykę”

  94. Wschodząca gwiazda polskiego feminizmu wczoraj zrobiła karczemną awanturę w kościele, dzisiaj w studiu telewizyjnym. Gdzie zrobi jutro? W Sejmie na pewno nie, bo następne posiedzenie jest dopiero 12 kwietnia? Ale są jeszcze cerkwie, synagogi, meczety. Tam ze stosunkiem do aborcji chyba też nie jest za wesoło. Wprawdzie polscy popowie, rabinowie i imamowie w tej kwestii się jeszcze głośno nie wypowiadali, jednak trzeba ich jakoś do tego zachęcić i odpowiednio potraktować jeśli by mieli stosunek negatywny. A kto lepiej się do tego nadaje niż zahartowana już w bojach Anna Zawadzka?

  95. ”Mozliwa-jest-ekshumacja-Pianissimy”
    Z parówek? Będzie to szczytowe osiągnięcie polskiej histopatologii.

  96. Zmarła prof. Zyta Gilowska

    Odegrała znaczącą rolę w polityce gospodarczej III RP w ostatnich 15 latach. Jej największym dziełem był niezamierzony bodziec antykryzysowy w polityce fiskalnej. Jej projekcja „siedmiu lat tłustych”, rozciągających się daleko poza rok 2008 oczywiście nie sprawdziła się. Ale obniżkę PIT i składek z 2007 roku przejął min. Rostowski i skutecznie pobudził popyt krajowy, gdy to było najbardziej potrzebne, tzn. w momencie kryzysu finansowego na świecie. I tak stała się twórcą „paradosku Gilowskiej”, który red. Gadomski opisuje tak:
    PiS zarzucał Platformie, że doprowadziła do wzrostu zadłużenia, choć była to zasługa Zyty Gilowskiej. PO chwaliła się, że przeprowadziła Polskę przez kryzys suchą nogą, choć była to zasługa Zyty Gilowskiej.

    Z pewnymi programami (podatkowe 3 x 15%) i przewidywaniami można sie było niezgodzić, ale jej zdecydowane, jastrzębie poglądy na finanse publiczne wyrażane ze swadą, ciętym językiem przekonały wielu. Tym bardziej, że była typem liberała ekonomicznego w wydaniu narodowym, wręcz prowincjonalnym, zatopionym w polskiej tradycji. Niewątpliwie pozytywnie wpłynęła na poglądy ekonomistów i szerszej opinii publicznej w jednym z trudniejszych okresów dla polskiej gospodarki w 25-leciu.

  97. A moze pora juz zaczac pisac/gadac/dyskutowac na powazne?

    A nie ironizowac/puszczac oko, czyli TRACIC CZAS (glownie z powodu intelektualnego lenistwa i ciezkiej dup… wygranych III RP obrosnietej tluszczem nad miare?).

    Yyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyyy?

    „DOBRA ZMIANA’ JEST DOBRA TYLKO DLA JAROSLAWA KACZYNSKIEGO, REZYSERA POLITYCZNEJ SZTUCZKI W TEATRZE KUKIELKOWYM PT. ‚IV RP’. GDYZ ZASPOKAJA JEGO POTRZEBY. JEGO/JEDYNEGO MIESZKANCA AUTTYSTYCZNEGO SWIATA Z UL. MICKIEWICZA 49 NA ZOLIBORZU.

    Dla Polski i Polakow AD 2016 ‚dobra zmiana’ Kaczynskiego to aksjologiczna, kulturowa, polityczna, ekonomiczna (itd) katastrofa.

    RZECZPOPSPOLITA POD BUTEM AUTYSTYCZNEGO DUCE Z NOWOGRODZKIEJ STALA SIE MARGINESEM EUROPY/CYWILIZACJI CHRZESCIJANSKIEJ

    CYWILIZACYJNYM ZADUPIEM.

    W ktorym Wy, ‚Europejczycy znad Wisly’, robicie tylko za scenografie.

    Sorry za szczerosc.

  98. Thasunke Witko;17:10.

    Nie czytaj jak nie potrafisz czytac ze ze zrozumieniem,czytaj do poduszki
    biblie to cos dla takich jak ty.

  99. Giez; 20:49.

    Od czasow upadku PRL-u,rzady solidarnosciowe do czegokolwiek sie
    dotkna wszystko zaraz zamienia sie w gowno.
    Jak sie nic nie potrafi robic to trzeba cos burzyc wiec burza pomniki
    do tego nie potrzeba talentu.
    http://gazetawarszawska.com/politics/1893-strategie-geopolityczne-a-sprawa-polska
    Troche to stare ale ciagle na czasie

  100. Swiat jest pelen faktycznych zagrozen i problemow, a w Polsce i na forum bija konie, znaczy sie piane na ich temat.
    Obudzcie sie, juz nawet nie wspominam o aferze panamskiej, ktora skwitowali najbardziej swiatli na tym forum – nie nowina i dlaczego sie czepiaja Putina- ale o naprawde bardzo powaznym zagrozeniu terrorystycznym w wydaniu nuklearnym. Polska jako kraj islamofobiczny jest wsrod zagrozonych. A Wy nie umiecie zorganizopwac Dni Mlodziezy, a co dopiero zetknac sie z prawdziwym i realnym zamachem.

  101. Tym, którzy nie rozumieją dlaczego należy pisać o koniach – podaję przykład typu kawa na ławę. Wyobraźmy sobie, że rząd wydaje polecenie trenerowi Nawałce, żeby ten usunął ze składu Lewego, a na jego miejsce dał Żubrzycę. Ta kobieta nie tylko jest po linii i na bazie, ale jest również bardziej waleczna niż Robert.

    Czy w przypadku takiej dobrej zmiany też należało by milczeć?

  102. Teddy Bear
    Zes kretynem urodzony, to wiemy. Ale po co tu przylazisz i swoje smarki wyciagasz?
    Imbecyli mamy w Polsce w brod, tych z importu dodatkowo nie potrzebujemy.

  103. ”Swiat jest pelen faktycznych zagrozen i problemow, a w Polsce i na forum bija konie, znaczy sie piane na ich temat.”

    Ależ oczywiście masz racje.
    Zwracałbym uwagę przy tym na artykuł Roberta F. Kennedy Jr. z Politico z 23.02.2016 r.
    http://www.politico.eu/article/why-the-arabs-dont-want-us-in-syria-mideast-conflict-oil-intervention/
    Nie Chomsky, nie Paul Craig Roberts. Tylko Robert F. Kennedy Jr.
    ”the Cheney gang, the neocons and their ilk ” Dobre.

  104. Indoor prawdziwy
    6 kwietnia o godz. 7:43

    Bardzo ładny tekst…..
    Idealizm zastąpiono merkantylizmem.
    I miliony zaczęły umierać…..
    Ale, propaganda dalej rysowała obraz idealizmu i prometejskiej wręcz dobroci.

    Rury, wpływy, marionetki, kontrola, zyski.
    Nihil novi sub Sol.

  105. Szwedzki Instytut Badań Strategicznych ogłosił dane za rok 2015. Świat wydał na zbrojenia 1, 676 biliona dolarów. Z tego pierwsze piętnaście krajów wydały 1.380 biliona. Oto kolejka największych:
    1. USA – 596
    2. Chiny – 215
    3. Saudi Arabia – 87
    4. Rosja – 66
    5. Anglia – 55
    6. Indie – 51
    7. Francja – 51
    8. Japonia – 41
    9. Niemcy – 40
    10.Korea Pd. – 36
    11.Brazylia – 24
    12. Włochy – 24
    13. Australia – 24
    14. Emiraty – 23
    15.Izrael – 16
    ==================

    Jak z tego wynika, Putin jest największym zagrożeniem dla świata……
    Przy takich nakładach chce zdominować Europę, atakować Polskę, rozstrzygać na Bliskim Wschodzie.
    Przynajmniej tak wynika z polskojęzycznych przekazów medialnych.

  106. W takich sytuacjach przywołuje pan zazwyczaj metaforę wahadła rozpiętego między wolnością i bezpieczeństwem…

    – Po zakosztowaniu uroków wolności (czytaj: prawa czy obowiązku samostanowienia), przemieszanych z udręką wystrzegania się pułapek i coraz większego ryzyka w przeskakiwaniu coraz wyżej ustawianych poprzeczek, wielu ludzi dojrzewa do wyrzekania się kolejnych wolnościowych dobrodziejstw na rzecz większego zabezpieczenia przed ryzykiem i scedowania odpowiedzialności za wybór sposobu życia i jego los na czynniki możniejsze niż wątłe siły jednostki, a przeto bardziej wiarygodne w czynieniu słowa ciałem. Dorzućmy do tego coraz powszechniejsze wykruszanie się zaufania do zdolności (a może i chęci) demokracji. Z wszystkimi jej przyległościami do słowa ciałem czynienia. I faktyczne zaburzenia w komunikacji między górą polityczną a społecznymi dołami, władzą a ludem, mówiącymi językami coraz bardziej różniącymi się o coraz bardziej różnicujących się sprawach.

    Tych dwu tendencji wystarczy do objaśnienia coraz powszechniej potężniejącej tęsknoty za silną władzą i silnym władcą. I równie żwawo potężniejącej obojętności na przykrości, jakimi spełnienie tej tęsknoty może zaowocować. Na przykład na prawdopodobne żądanie mocarnego władcy, by nań przekazać prawo do decydowania, co dla cedujących dobre, a co złe, co myśleć winni i jak się sprawować.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,141202,title,Prof-Zygmunt-Bauman-gdyby-nie-bylo-terrorystow-trzeba-by-ich-bylo-wymyslic,wid,18246674,wiadomosc.html?ticaid=116c89

  107. wiesiek59!
    Profesor też musi z czegoś żyć.

  108. Tak zwane „Panama Papers” stały się przyczyną jednego z największych skandali demaskatorskich w historii. Co ciekawe, jednak „Panama Papers” nie dotyczą ani jednej spółki w USA, – mówi Ernst Wolff, autor książki „Światowe mocarstwo MFW. Kronika rozbójniczego pochodu” w wywiadzie ze „Sputnikiem”.Sputnik: Jaką rolę firmy offshore odgrywają w globalnym cyrku finansowym? Ernst Wolff: One odgrywają ogromną rolę. Na świecie nie ma ani jednego dużego towarzystwa finansowego, które nie byłoby zarejestrowane gdzieś w raju podatkowym. Jeśli spojrzeć na to, ile podatków wypłacają duże korporacje, to są to minimalne kwoty. Każdy zwykły pracownik płaci wielokrotnie więcej podatków niż wielkie spółki. Nie należy wierzyć, że ujawnienie jakichkolwiek krytycznych punktów lub osuszenie rajów podatkowych byłoby w interesie rządów lub też dużych mediów, które z kolei znajdują się pod kontrolą koncernów finansowych. To, co się w tej chwili dzieje, te „Panama Papers”, oznacza nic więcej, niż próbę USA osuszenia określonych rajów podatkowych, aby same zajęły pozycję nowego i największego raju podatkowego. Stany Zjednoczone od kilku lat próbowały podkopać zasady tajemnicy podatkowej Szwajcarii. I się im to udało. Obecnie Szwajcaria jest zobowiązana dostarczać USA dane o amerykańskich obywatelach. To samo Stany Zjednoczone zrobiły w stosunku do wszystkich innych krajach świata, w tym w odniesieniu do niektórych rajów podatkowych. Przy czym same Stany Zjednoczone wprowadziły u siebie nieograniczoną tajemnicę bankową. W Ameryce takie stany, jak Nevada, Południowa Dakota, Wyoming i Delaware, są absolutnymi rajami podatkowymi. W kręgach bankierów mówi się, że jest to nowa Szwajcaria. Te „Panama Papers”, to ujawnienie odbywa się tylko w celu osuszenia rajów podatkowych, aby zmienić kurs przepływów finansowych, które aktualnie nie mają dla siebie celu, do amerykańskich rajów podatkowych. Szacuje się, że w tych offshore ulokowano około 30-40 bilionów dolarów. I Stany Zjednoczone oczywiście są zainteresowane tym, aby przekierować te środki do swojego kraju.Sputnik: Czysto z dziennikarskiego punktu widzenia „Panama Papers” robią wrażenie. W jaki sposób udaje się uzyskać takie informacje? Z materiałów wywiadu? Ernst Wolff: Jestem absolutnie pewien, że za tym kryje się amerykański wywiad. Zawsze trzeba sobie zadać pytanie, kto tego potrzebuje. Ta akcja jest na rękę Ameryce i idealnie wpisuje się w politykę USA. Z jednej strony zadaje ona cios niektórym rajom podatkowym: osoby fizyczne i koncerny wycofują stamtąd swoje środki i przekierowują je do Nevady czy Południowej Dakoty. Z drugiej strony jest również pozytywny skutek uboczny: udało się rzucić kamień w ogród prezydenta Putina. Choć, z pewnością jest to zabawne, nie jest to ciosem w samego prezydenta, to mowa o niektórych ludziach w jego kręgach. Ktoś miał interes w stawianiu kłód pod nogi.Sputnik: A wydaje się, że prezydent Ukrainy ma czas, aby zadbać o swoje sprawy… Ernst Wolff: Oczywiście. Ale i tak wiadomo, że politycy są skorumpowani. W naszych czasach u władzy nie utrzyma się ani jeden polityk, który nie ma interesów w branży finansowej. Ale są to oczywiście wszyscy duzi gracze, którzy od czasu do czasu wypierają się nawzajem z gry. Tam zmagają się różne interesy i czasami zwykłym ludziom trzeba złożyć ofiarę. Należy pamiętać, że niesprawiedliwość społeczna na całym świecie na tyle wzrosła, że wielu ma już wątpliwości co do samego systemu. Takim ludziom podrzuca się „Panama Papers” i wielu myśli: „O! Opublikowali coś bardzo tajnego i kogoś nawet ukarali”. Wczoraj niemiecka telewizja pokazała talk show, w którym całkiem poważnie mówiło się o tym, że jest to poważna próba osuszenia rajów podatkowych. To jest nonsens. Dopóki istnieje taki system, będą istnieć również raje podatkowe. W tej chwili ma miejsce nic innego, niż przesuwanie rajów podatkowych w kierunku tych, którzy obecnie mają najwięcej problemów, a mianowicie USA.
    ==========

    Doskonałe wytłumaczenie tego, co obserwujemy….

  109. Europejski Urząd Statystyczny przedstawił raport na temat kosztów pracy w Unii Europejskiej. Wynika z niego, że w 2015 r. godzinne koszty pracy (nie licząc rolnictwa i administracji) w UE wynosiły średnio 25,0 euro i były wyższe o 0,5 euro niż w 2014 roku i o 3,5 euro niż w 2008 roku. Najwyższe koszty pracy w zeszłym roku były w Danii – 41,3 euro za godzinę pracy, w Belgii – 39,1, w Szwecji – 37,4, w Luksemburgu – 36,2, we Francji – 35,1 oraz w Holandii – 34,1. Najniższe koszty pracy były w Bułgarii – 4,1 euro, w Rumunii – 5,0 na Litwie – 6,8, na Łotwie – 7,1, na Węgrzech – 7,5 oraz w Polsce – 8,6. Eurostat wskazał też średnie pozapłacowe koszty pracy jako procent całości wynagrodzenia. W 2015 r. średnio wynosiły one 24,0% całego wynagrodzenia. Największe były we Francji – 35,1%, w Szwecji – 32,1%, we Włoszech – 27,9% oraz na Litwie – 27,8%. Najniższe pozapłacowe koszty pracy były na Malcie – 6,6%, w Luksemburgu – 13,5%, w Irlandii – 13,7% oraz w Danii – 13,9%. Znacznie niższe od średniej unijnej były one też w Polsce, gdzie wynosiły 18,3%.

  110. Pierwsze próby intelektualnego ogarniecia afery „kwitów z Panamy” – oczywiście na gruncie polskim.

    Jakub Dymek „Odłamkami z Panamy w hipokryzję elit”

    Fragment:

    „Czego więc nowego dowiadujemy się z Panama Papers i jakie mogą one mieć znaczenie? Po pierwsze, tego że unikanie opodatkowania to proceder, którego skali nie można dłużej ignorować. Widzimy jasno (a przecież Mossack Fonseca to tylko jedna z firm zajmujących się tego rodzaju działalnością), że politycy i elity nie tylko ze „złych” krajów nie mają oporów, by oszukiwać swoich rodaków. Nie jest to wyłącznie problem bananowych republik i dyktatorów, ale sprawa dotyczy również „nas”. Co prawda, można powiedzieć, że już wycieki z Luksemburga z 2014 roku, rzucające światło na niejasne posunięcia Jean-Claude’a Junckera jako premiera tego kraju, pokazały, że od złych intencji nie są wolni nawet politycy najbardziej skorzy do mówienia o „europejskich wartościach” – ale między LuxLeaks a Panama Papers jest różnica kilku wielkości. Poza tym, o ile wiele poprzednich afer z unikaniem opodatkowania w tle uwypuklało jednostkowe – i za każdym razem nieco odmienne – zagrania polityków i biznesu, Panama Papers pokazuje ich jednakowość, wspólny wymiar.

    Jeżeli europejscy politycy robią biznesy takie, jak Assad i Putin, a do tego korzystają z usług tego samego pośrednika, to już trudno powtarzać formułki o business as usual, prawda?

    To potężny symboliczny cios w całą opowiastkę o tym, że co nie jest zakazane, jest dozwolone, do której uciekają się postawieni pod publiczny osąd politycy i biznesmeni – nierzadko nie umiejący się nawet sprawnie bronić, jak premier Islandii, który próbował uciec w trakcie wywiadu, ale i to spartolił . Okazuje się, że całe lata powtarzania, że unikanie opodatkowania jest karygodne – nawet jeśli bywa legalnie do obrony – nie są tyle warte, co pokazanie, że tu chodzi o coś jeszcze: o grę w tę samą grę, i wspólnymi zabawkami, co politycy najbardziej przez zachodnią opinię publiczną znienawidzeni i pogardzani. Przez skojarzenie z nimi cały światek offshoringu dostaje dziś większy łomot niż dzięki jakiemukolwiek, najlepszemu nawet raportowi czy ustaleniom watchdoga.

    Druga rzecz, którą boleśnie przypomina publikacja Panama Papers – bo i to nie było w zasadzie tajemnicą – to fakt, że nic w tym systemie nie jest niewinne. Nawet jeśli ktoś wchodził w unikanie opodatkowania – które Szymon Grela barwnie porównuje z zażywaniem kokainy – oszukując się, że to tylko i aż pieniądze, że o nic więcej tu nie chodzi, nigdy nie będzie już czysty. Bo te pieniądze – całkiem jak te, które ostatecznie trafiają do latynoamerykańskich narkotykowych bonzów – posłużą do finansowania reżimów i przestępców. Nie ma czegoś takiego jak „tylko” unikanie podatków – są też tego konsekwencje. Nieco tylko wyjaskrawiając problem: półlegalnymi środkami, przy użyciu pieniędzy także europejskich i amerykańskich podatniczek, stworzono „bank rezerwy”, „plan B”, „fundusz inwestycyjny” dla zbrodniarzy i narzędzie ukrywania przestępstw przed wymiarem sprawiedliwości. Kto po Panama Papers powie jeszcze, że to „normalna praktyka biznesowa”? Kto z uśmiechem na twarzy będzie skłonny przyznać, że jest klientem tej samej kancelarii, co Kim-Dżong Un? Kto odnajdzie jakikolwiek sens, by dalej godzić się na istnienie rajów dla bogaczy? Niewielu. Być może na polu bitwy zostanie tylko Witold Gadomski z „Gazety Wyborczej”, opowiadający o „pozytywnej roli optymalizacji podatkowej” i „pożytkach z rajów” – jak na ironię, tej samej „Gazety Wyborczej”, która jako jedyny polski tytuł wzięła udział w pracach nad dokumentami i sama przygotowała kilkanaście dobrych tekstów opublikowanych w ciągu ostatnich dni.

    Po trzecie i ostatnie, Panama Papers po prostu przygniatają rozmachem – dokumentów było 11,5 miliona, pracowały nad nimi dziesiątki redakcji i dziennikarek, a ujawnione fakty, powiązania i liczby to materiał dla kolejnych tysięcy. I tak samo wielka jest liczba ujawnionych operacji i osób, które były zaangażowane w nie. Jedna tylko wizualizacja, obejmująca ponad sto tysięcy (a to tylko część) podmiotów będących klientami Mossack Fonseca uderza wielkością i skomplikowaniem – to po prostu trzeba zobaczyć. A z każdym nowym newsem, wraca niepokojąca świadomość, że odkryliśmy tylko jedno z ogniw łańcucha – niektórzy mówią, że całe Panama Papers nie obejmują nawet 10% tajnych przepływów finansowych na świecie.”

    Całość poniżej

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/swiat/20160406/dymek-odlamkami-z-panamy-w-hipokryzje-elit

  111. wiesiek59
    6 kwietnia o godz. 11:45
    Ta panamska makulatura jest to kolejny zorganizowany przez CIA atak na Putina. Po cycatych kochankach, miliardach skradzionych dolarów lub zabójstwie Niemcowa. I tak będzie do 500 razy, podobnie jak polowano bezskutecznie na Fidela. Jeżeli nie mogą załatwić Rosji inaczej to chcą zdyskredytować jej wielkiego i groźnego dla nich lidera. W rajach zachodni oszuści trzymają ponad 60 bilonów dolarów, skradzionych kosztem głodujących społeczeństw.

  112. wiesiek59
    6 kwietnia o godz. 11:47
    Von Arnim opisuje degrengoladę Unii.
    http://multibook.pl/pl/p/Hans-Herbert-von-Arnim-Europejska-zmowa-Jak-urzednicy-UE-sprzedaja-nasza-demokracje/168
    30 tysięcy niekompetentnych biurokratów, darmozjadów myśli i pracuje jak zwiększyć swoje dochody. Stąd pajacowaty Tusk ma 105 tysięcy, a byle jaki poseł wyciąga prawie 80 tysięcy. Nic nie robiąc i za nic nie odpowiadając. Książka jest wielkim oskarżeniem. Ta satelicka Unia to nic tylko ją rozpiździć na cztery wiatry.

  113. Rzeczpospolita – ciąg dalszy tematu jakości pasz w stadninie, w Janowie.

    „W paszy koni z Janowa Podlaskiego znaleziono substancje czynne farmakologicznie. Ich stężenie nie przekracza wartości dopuszczalnych w przypadku koni – poinformowała Agnieszka Kępka z Prokuratury Okręgowej w Lublinie.

    „Rzeczpospolita” ustaliła, że w paszy podawanej koniom w Janowie znaleziono antybiotyki używane w przemysłowej hodowli drobiu, które dla koni są śmiertelne.

    Prowadząca w tej sprawie śledztwo Prokuratura Okręgowa w Lublinie poinformowała dziś, że przesłuchano biegłego z Instytutu Weterynarii w Puławach. – Treść ustnej opinii pozwala na stwierdzenie, że w istocie w przebadanych próbkach występowały substancje czynne farmakologicznie, przeznaczone do zwalczania pasożytów docelowo dla drobiu i bydła – potwierdziła prok. Agnieszka Kępka.

    Dodała jednak, że stężenie tych substancji w próbkach nie przekroczyło normy. – Dla gatunków wrażliwych, jakim jest koń, dopuszczalne normy zawartości tych substancji nie mogą przekroczyć 1 proc. wartości przeznaczonych dla gatunków docelowych – powiedziała prok. Kępka. Jak podkreśliła prokurator, o tym, czy wykryte substancje miały wpływ na śmierć koni będzie można orzec dopiero po badaniach histopatologicznych.”

    Natomiast wciąż otwarte jest pytanie skąd w paszach dla koni arabskich wzięły się szkodliwe dla koni antybiotyki używane w hodowli kurcząt rzeźnych.

    Doktor nauk weterynaryjnych Piotr Kołodziej tak to tłumaczyw tekście „Śmierć koni arabskich z polityką w tle”:

    „Pytanie jest następujące – skąd obecność tych kokcydiostatyków stosowanych u drobiu ( za wyjątkiem indyków) w owsie przeznaczonym do żywienia koni.

    Wymienione związki to antybiotyki jonoforowe nie stosowane u koni. Trwa jak wiadomo dochodzenie prokuratorskie i może coś ustali. Patrząc na to z perspektywy doświadczenia zawodowego można zadać pytanie skąd pochodził owies stosowany do karmienia koni w Janowie Podlaskim.

    Praktyką w niektórych zakładach produkujących pasze jest wykorzystywanie owsa do czyszczenia linii produkcyjnej np. po produkcji pasz z udziałem kokcydiostatyków, przeznaczonych dla drobiu.

    Trudno odpowiedzieć na pytanie skąd w owsie monenzyna, narazyna czy salinomycyna nie mając dostępu do wszystkich informacji.”

  114. niemcy; znikneło poł miliona „refugees”, jak kamfora, ale w europie polnocno – zachodniej, tak jak w stanach, nie jest to problem, nawet milion to dla „szarej strefy”(o ktorej sie, ach, jakze wstydliwie u mnie nie wspomina, ale jednak szacuje na 20 procent calej) to pestka, szparagi rosna, truskawki dojrzewaja, a niedlugo wisnie, a przede wszystkim – ogorki! tylko, moment…80% przybyszow to naladowani testosteronem mlodzi mezczyzni, ktorzy przybili do ziemi im obiecanej do krainy eloy i nie maja najmniejszej ochoty, nie tylko na zbieranie agrestu, ale powiedzmy szczerze kazdej pracy fizycznej, ktora wdluch nich moga wykonywac murzyni, albo polacy, und hier liegt der hund begraben;

  115. Indoor prawdziwy
    5 kwietnia o godz. 17:32

    ”Dobra zmiana na całego, już trzecia klacz padła, a to nie koniec.”

    Zdaje się zmiana na kierunku zaczęła się po padnięciu pierwszej klaczy. Pierwsza (słynna Pianissima) padła w połowie października, przed ogłoszeniem wyników wyborów parlamentarnych. Chyba jej czytano Politykę lub Gazetę Wyborczą na głos i dostała skręt kiszek.
    Mnie interesowałyby szczegóły biznesowe – jak to jest : kobieta kupuje klacz, ale nie zabiera jej, tylko wydzierżawi i zostawia. Amrę kupiła w 2008 r. za około 300 tys. EUR tyle wiem. Wiem tez, że poza dwoma klaczami co padły, ma w Janowie jeszcze dwie. Oczywiście afery były tylko za SLD, ale jak jest z tą ”dzierżawą”?
    Zanim się skomentuje i zacznie węszyć spiski lub afert warto mieć nieco orientacji w temacie.
    Amra i Preria, podobnie jak Pieta oraz Agusta` zostały sprzedane i wyjechały za granicę – dały Halsdon po parę źrebaków-info. dostępne w necie. Teraz wróciły do Janowa – niektóre wystąpiły w ubiegłorocznym championacie, miały urodzić źrebaki – chyba przynajmniej dwa z nich miały zostać w Janowie i wrócić źrebne jednym z naszych ogierów do domu. Gdzie tu afera – raczej wyjątkowa życzliwość p. Watts. Dzierżawa tej klasy klaczy kosztuje raczej więcej niż stanówka np. Pogromem.

  116. errata:
    trzeci wers od gory:
    „(…) szacuje sie, ze stanowi 20% produkcji gospodarki niemieckiej);
    drugi wers od dolu:
    „ktora, wg nich, moga wykonywac jedynie murzyni, albo,he,he, polacy,”

  117. napisalem kiedys cykl felietonow o pracy zarobkowej polakow w europie zachodniej (1978 – 89) p.t. „na czarno”, czyli juz wtedy bylem supertrollem 🙂

  118. ” Gdzie tu afera – raczej wyjątkowa życzliwość p. Watts. Dzierżawa tej klasy klaczy kosztuje raczej więcej niż stanówka np. Pogromem.”
    I o to się mniej więcej pytam. A w dalszym ciągu nie wiem ani kto komu dzierżawi ani kto co z tego ma i kto komu i ile (mniej więcej) płaci. Dodam: specjalnie mnie nie interesuje (dokładniej to w ogóle mnie nie interesuje) ale mogliby przy jakiejś okazji wyjaśnić na czym ta dzierżawa polega i jak wygląda strona biznesowa tych transakcji, szczególnie jeśli stadniny są deficytowe mimo wyjątkowej życzliwości kluczowych klientów.

  119. @ Bar Norte,14:20
    NEOLIBERALOWIE w kraju traktuja konie jak neoliberalowie w Ameryce traktuja Murzynow.
    Wladza daje koniom zatruta pasze, a Murzynom zatruta olowiem wode ( skandal rozszerza sie, bo wykryto ze
    zagrazajaca zdrowiu wode pija nie tylko biedacy na srodkowym zachodzie, ale tez ci w New Jersey ).
    Oszczednosc kosztem tych ktorzy nie maja glosu to jedno z przykazan Sekty Neoliberalnej,
    niezaleznie czy to konie czy 99%.i

  120. Tedziu; 9:17, A F zwany.

    Chlopku roztropku,co to raz pierdniesz,raz bekniesz,czasami fiuta
    pokazesz myslac ze wtedy ktos ciebie zauwazy.
    Gdybys mial cos miedzy uszami to bys wiedzial ze jestem to po to
    aby takich jak ty denerwowac i robic z was jeszcze wiekszych imbecyli.
    Sprawiles mi przyjemnosc tym ze puscily ci nerwy i o to wlasnie chodzi
    panimajesz durak.

  121. p.s.
    takim harcownikiem przed nosem armii cyborgow (n.p. sprzatalem W komputrze;to byly czasy! zakladalo sie skafander, przechodzilo przez śluze i kazda szpule musialeś oczyścic specjalna ssawa; na dluzsza mete okropnie nudna, bo monotonna, praca, ale dobrze platna);

  122. pieprzyc konie, ale to, ze pani premier nie jest w stanie rozlokowac symboliczne 666 syryjczykow jest swiadectwem moralnego bankructwa obecnej ekipy;

  123. Zdaje się, pomylił się Pan w najnowszym felietonie. Trzy kwadranse jazzu lecą w Trójce cały czas, w poniedziałki po godz. 23. Nie padły i oby jeszcze długo nie padły. Pozdrawiam serdecznie.

  124. a my apjat’ o maryni( a raczej jej czesci); czy te cyborgi czasami nas w konia nie robia, panie gospodarzu?

  125. Wiesiek59; 9:17.

    Wydawanie iles tam pieniedzy na zbrojenia jeszcze o niczym nie swiadczy.
    Amerykanie rowniez sa na pierwszym miejscu w wydawaniu na sluzbe
    zdrowia a maja jedna z najgorszych na swiecie jezeli chodzi o jej
    dostepnosc.Rosjanie wynalezli tanie ustrojstwo SVP-24 ktore pozwolilo
    stare bomby jeszcze z czasow Brezniewa zrzucac na terrorystow w Syrii
    z dokladnoscia od 3 do 5 metrow,wyszlo to taniej niz ich utylizacja.
    Amerykanie aby osiagnac taka dokladnosc musza stosowac bomby
    inteligentne ktore sa bardzo drogie.
    Wiec nie tylko wydane pieniadze sie licza ale takze spryt i pomyslunek
    a Rosjanom tego nie brakuje.
    Amerykanie mimo ze wydaja duze pieniadze na zbrojenia to technicznie
    wzgledem Rosji jej nie dorownuja,gdyby bylo inaczej juz dawno
    Rosja bylaby zaatakowana.
    http://thesaker.is/technology-sitrep-how-russian-engineering-made-the-current-operation-in-syria-possible/

  126. byk
    6 kwietnia o godz. 14:24
    80% przybyszow to naladowani testosteronem mlodzi mezczyzni, ktorzy przybili do ziemi im obiecanej do krainy eloy i nie maja najmniejszej ochoty, nie tylko na zbieranie agrestu, ale powiedzmy szczerze kazdej pracy fizycznej
    Jako dowód pokazano jednego takiego , co dostał płatne zajęcie, miał sortować deski w drewutni. Na koniec dnia stwierdził ,że to nudne ,a w ogóle potrzebuje czas i siły na granie w „kopaną”. Poza tym wyraził chęć o gotowość … studiowania. Czego i za co , tego nieskonkretyzowano.
    Ogólnie nasuwa się pytanie , skąd ta informacja o ziemi obiecanej (nie w Łodzi!)

  127. @3gr. Racja, nie nalezy milczec o sytuacji w stadninie, ktora jednak na tym forum sprowadza sie do bicia piany. Z malymi wyjatkami. Bo np. co to za argument, ze wszyscy obslugujacy konie kochaja zwierzeta i jesli ktos ich podejrzewa o zla wole, zaniedbanie to nie ma pojecia. Tak poinformowala komisja badajaca sprawe? Hm..

  128. ”pieprzyc konie”
    Tee! Ogier! A Byka udaje!?

  129. Taka luźna uwaga……

    Wszystkie dotychczasowe formy rozwoju społeczeństw, wytwarzały na końcowym etapie dwie klasy oderwanych od życia doczesnego i codziennych trosk.
    Biurokratów
    Arystokrację
    Potem, następował przewrót i ich miejsce zajmowali będący bliżej ziemi ludzie.

    Obecnie, mamy dokładnie ten sam stan.
    Arystokrację polityczną i bankową, która odleciała.
    I biurokratów, wybranych niedemokratycznie. I zawiadujących tym bajzlem w imieniu swoich rzeczywistych mocodawców.
    Demokracja stała się atrapą przysłaniającą ten system.
    Walka z atrapą jest bez sensu.
    Walka ze schowanymi za nią cynikami, jest jak najbardziej celowa.
    Masa krytyczna wzbiera…….

  130. Indoor prawdziwy
    6 kwietnia o godz. 16:17
    kto przyznal w ostanim roku najwiecej( po niemcach) praw azylu?
    wegrzy (pytalem o to, ale nikt nie odpowiedzial) mimo to zbieraja baty w brukseli i berlinie za to, co w ostatcznosci zrobili na koniec WSZYSCY w ue( i nie tylko) – zamkneli granice; de maizaire (msw rfn) powiedzial, ze w maju znowu otworza; zobaczymy;

  131. @Indorze Czytalam wieczorem zalaczony link na moim ulubionym portalu Huffington Post, ktory coraz bardziej wspolpracuje z Politico, a te z kolei coraz bardziej wspolpracuje z moja ulubiona stacja MSNBC.
    Esej dobrze porzadkuje sytuacje biezaca i zaszlosci. Co do recept, kazdy ma swoja i nie wiadomo, czy sluszna. Dziwie sie, ze dziwisz sie nazwisku autora.
    Moze w koncu z obecnej sytuacji przedwyborczej wykluje sie nowe, ktore przeora Ameryke nie tylko w kraju, ale jej widzenie swiata. Dwoch szalencow z GOP wogole nie biore pod uwage.
    Nigdy wazkie artykuly nie ukazuja sie „tu i teraz” „bezpowodowo”.

  132. @Bar Norte
    6 kwietnia o godz. 11:49

    Naiwne to.

    Lokowanie kapitału w rajach albo jest legalne, albo nie. Dopóki jest legalne, nikt nie może niczego zarzucić biznesmenom czy sportowcom. Można się jedynie przyczepić do polityków, bo z najlepszych nawet pensji premierów i ministrów za cholerę nie wychodzą sumy, które tam ulokowali. Chodzi oczywiście o polityków zachodnich, bo np. o Putinie od dawna wiadomo, że ma ogromny osobisty majątek pochodzący z kradzieży i łapówek, ale Rosjanom to nie przeszkadza, wręcz przeciwnie – oni są dumni, że ich prezydent jest bogatszy od prezydenta USA.

    Równie naiwny jest argument, że tzw. elity spłoną ze wstydu, bo korzystają z usług tej samej firmy co Kim Dzong Un. Przykro mi, ale dla tzw. elit zawsze liczył się tylko zwrot z inwestycji.

    Zdelegalizowanie transferów do rajów podatkowych byłoby stosunkowo proste, ale nikt tego nie zrobi, bo nie ma w tym interesu. Tym bardziej, że dziś pieniądz rządzi polityką bardziej niż kiedykolwiek – polityk, który nie chce się podporządkować „lobbystom”, zwykle szybko przestaje być politykiem. Z tą Panamą skończy się tak, że odstrzeli się premiera Islandii jako kozła ofiarnego ku uciesze gawiedzi, po czym media głównego nurtu przestaną o tym pisać (bo inaczej nie dostaną reklam i padną), a znudzonej gawiedzi zaserwują na pociechę jakąś inną sensację.

  133. zezem
    6 kwietnia o godz. 15:55
    niektorzy byli od dziecka zolnierzami (ani jedngo dnia w zwyklej szkokle), ale takich sie nie pokazuje; omija;

  134. ‚kto przyznal w ostanim roku najwiecej( po niemcach) praw azylu?”
    Nie czytałem (pytanie) ani nie znam statystyki, ale wcale nie jest wykluczone. Generalnie Węgrzy są jak najbardziej otwartym społeczeństwem co wynika moim zdaniem (nie wchodząc w szczegóły) z odmiennych od polskich doświadczeń historycznych egzystowania w państwie wielonarodowym jakim były Austro-Węgry. Inna sprawa , że Słowacy, Serbowie lub Chorwaci mogą mieć jeszcze bardziej odmienne doświadczenia w stosunku do Węgier. Żyje sporo Chińczyków, znam dwóch – obaj twierdzą, że czują się znakomicie, dzieci chodzą do szkół węgierskich lub dwujęzycznych, jeden wrócił z Francji po roku pobytu ze względów rodzinnych (narzeczona – Chinka – nie zdecydowała się wyjechać z Węgier)
    Ciekawy jest artykuł w jednym z chińskich dzienników ukazujących się na Węgrzech (jest w sprzedaży w ogóle 6 chińskich dzienników) na temat aktualnie odbywającego się strajku nauczycieli. Widać z jednej strony dystans – z drugiej sympatię. Ja w każdym razie tak odczuwam na podstawie tłumaczenia Googla.
    http://www.xindb.com/news/xiongyalixinwen/2016/0405/16685.html
    Sprawa ogrodzenia na granicy jest całkiem odmienną sprawą – od początku dla tych co chcieli wiadomo było, że w przypadku ogrodzenia chodzi tylko i wyłącznie o ochronę granic Schengen do czego Węgry były zobowiązane a ogrodzenie ma zapobiec tylko nielegalnemu przekroczeniu granic (skierowanie tłumu na przejścia graniczne)
    Natomiast późniejsze wydarzenia są logiczną konsekwencją postępowania ”uchodźców” – w Polsce sprawę znamy z telewizji – tamci odczuli na własnej skórze.
    Była jednorazowa masowa emigracja z Węgier w 1956 r. Nie wyobrażam sobie, by w obozie węgierskich uchodźców w Austrii w 1956 dochodziło do masowych gwałtów na dzieciach lub zniknięcia dzieci (o czym obecnie informuje HRW). Było ich ponad 200.000 i czekali cierpliwie. A emigrowali (jak zawsze) różni.

  135. Ukazuje się coraz więcej informacji kto stoi za papierami z Panamy i kto je finansował. Coraz bliżej im do Departamentu Stanu USA, Sorosa Open Society, US AID, Ford Fundation, OSI itd.
    Brak na liście oszustów z USA i z Izraela. I wszystko jasne.

  136. ”Dziwie sie, ze dziwisz sie nazwisku autora.”
    Ja się nie dziwię ani tezom ani osobie autora. To, że podkreśliłem, że nie pisał to ani Chomsky ani Paul Craig Roberts, to tylko dlatego, że tezy i nawet słownictwo RFK Jr. są bardzo podobne do artykułów cytowanych często przez Giez, a załatwionych machnięciem ręki przez społeczność blogową, że ”znowu Chossudovsky lub inny globalresearch”
    Może WASPy się w porę obudzą. Niewiele czasu im zostało , bo póki co niezadowolonych przygarnie Trump.

  137. Fala bunt przeciw postępowaniu elit, moim zdaniem, rozlewa się po świecie zachodnim.
    W miarę zaniku klasy średniej, regresji dochodów, będzie się nasilał i promował osoby spoza dotychczasowego establishmentu.
    I nawet sterowanie mediami nie zapobiegnie erozji zaufania do tej klasy.
    Partie antysystemowe i ludzie spoza obecnego kręgu władzy, mają historyczne okienko.

    90% rajów podatkowych funkcjonuje w krajach objętych anglosaską jurysdykcją.
    I nie jest to przypadek.
    Jak powiedział jeden z finansistów, najbezczelniejszą kradzieżą nie jest okraść bank, tylko go ZAŁOŻYĆ…….
    Globalne banki właśnie do tego służą- okradania globu.
    I 7 na 10 największych należy do tej grupy krajów….

    Ten jeden przeciek z Panamy, z jednej zaledwie kancelarii, to drobna część jedynie, wierzchołek góry lodowej.
    Ile kryje sie pod spodem nazwisk, firm, w kolejnych dziesięciu kancelariach z innych rajów?
    Elity podyktowały takie regulacje, które zabezpieczają ich interesy i zwalniają z odpowiedzialności karnej wąską grupę ludzi.
    Co z resztą, niespecjalnie oderwanych od rzeczywistości obchodzi.
    Chciwość jest dobra……dla 1%….

  138. remm

    Opatrzyłem fragment tekstu Dymka o aferze „Kwitów z Panamy” komentarzem, że jest to jej „próba intelektualnego ogarnięcia”.

    Skutkiem owego „ogarnięcia” może być tylko przygotowywanie gruntu do delegalizacji takich praktyk – bez względu na to kiedy i na skutek czego to się stanie – bez wzgledu czy to będzie efektem refleksji czy przemocy (wojny, rewolucje itp).
    Albo co najbardziej prawdopodobne refleksji po przemocy, która nadejdzie.

    I to przygotowywanie gruntu pod delegalizację „rajów podatkowych” się dzieje. Natomiast to, że są to praktyki legalne nie ma znaczenia, bo o co innego idzie.
    Co nawet wynika z fragmentu jego wypowiedzi odnoszących się do polskich realiów:

    „Kto odnajdzie jakikolwiek sens, by dalej godzić się na istnienie rajów dla bogaczy? Niewielu. Być może na polu bitwy zostanie tylko Witold Gadomski z „Gazety Wyborczej”, opowiadający o „pozytywnej roli optymalizacji podatkowej” i „pożytkach z rajów” – jak na ironię, tej samej „Gazety Wyborczej”, która jako jedyny polski tytuł wzięła udział w pracach nad dokumentami i sama przygotowała kilkanaście dobrych tekstów opublikowanych w ciągu ostatnich dni.”

  139. byk
    6 kwietnia o godz. 16:47

    Proporcjonalnie do ilości mieszkańców, najwięcej uchodźców przyjęła Szwecja.
    Ale, nawet oni już „wymiękli”.
    Skala problemów logistycznych i kryminalnych zaczyna ich przerastać.
    Te bodaj 200 000, to dla nich 2% populacji całkowitej kraju.

  140. Jak donosi Jasny Giez , nawet Genialny Putin cieńko przędzie i okazuje się kolejną ofiarą międzynarodowego spisku syjonistycznego.

  141. ” Gdzie tu afera – raczej wyjątkowa życzliwość p. Watts. Dzierżawa tej klasy klaczy kosztuje raczej więcej niż stanówka np. Pogromem.”
    I o to się mniej więcej pytam. A w dalszym ciągu nie wiem ani kto komu dzierżawi ani kto co z tego ma i kto komu i ile (mniej więcej) płaci. Dodam: specjalnie mnie nie interesuje (dokładniej to w ogóle mnie nie interesuje) ale mogliby przy jakiejś okazji wyjaśnić na czym ta dzierżawa polega i jak wygląda strona biznesowa tych transakcji, szczególnie jeśli stadniny są deficytowe mimo wyjątkowej życzliwości kluczowych klientów.
    No cóż najwyraźniej trzeba łopatologicznie.
    Stadniny w Janowie i Michałowie jako jedyne chyba od lat przynosiły zyski – raz przychód był z koni, raz krów czy czegoś tam innego ale całość wychodziła na +.
    Pani Watts jest osobą prywatną, jeśli nie będzie chciała, nie musi nam sprzedać nawet mrożonego nasienia swoich ogierów za milion dolarów.
    Zwierzęta o które chodzi są wyjątkowe, cenne, a szczegóły poszczególnych umów zawieranych między spółkami i prywatnymi właścicielami mogą być tajemnicą handlową.
    Stadniny, które nie tylko że nie dostają sowitych dotacji na rozwój hodowli lecz nawet muszą zarabiać aby przyciągnąć klientów muszą mieć odpowiednią ofertę. Stąd na sprzedaż idą również konie, których na dobrą sprawę nie powinno się wyzbywać. Do takich należą/należały klacze p. Watts.
    P. Watts udostępniła kupione przez siebie za ciężkie pieniądze klacze ich hodowcy czyli stadninie w Janowie. Jak można zrozumieć za paromiesięczny „wikt i opierunek” + stanówki polskimi ogierami, bez dodatkowych opłat mieliśmy szansę uzyskać źrebaki od klaczy jak się wydawało straconymi dla naszej hodowli.
    Efekt jest taki, że za kadencji nowej dyrekcji dwie z tych czterech klaczy padły, a trzecia ponoć ciężko chorowała.
    Poza tym – że ujawniła się całej krasie nieudolność nowych władz, konie ucierpiały i postronni widzą w tym nie wiadomo co – nic w tym nadzwyczajnego nie ma. Jeśli konia nie można/ nie chce się kupić można próbować go wydzierżawić, kupić jego nasienie czy „jajeczka”. W Janowie są jeszcze klacze innych właścicieli np.: córka Pianssimy – AJ Penelope własność jednej ze stadnin arabskich – pierwszy jej źrebak miała należeć do Janowa (prócz tego w Janowie matkami są jej dwie inne córki – urodzone w USA Pia i Pianova – obie należą i od urodzenia należały do janowskiej stadniny wbrew temu co wygadywali przedstawiciele władz) czy Valeriana ta ma pozostać w Janowie do czasu gdy nie urodzi dla stadniny klaczki.

  142. ‚kto przyznal w ostanim roku najwiecej( po niemcach) praw azylu?”
    Nie czytałem (pytanie) ani nie znam statystyki, ale wcale nie jest wykluczone. Generalnie Węgrzy są jak najbardziej otwartym społeczeństwem co wynika moim zdaniem (nie wchodząc w szczegóły) z odmiennych od polskich doświadczeń historycznych egzystowania w państwie wielonarodowym jakim były Austro-Węgry. Inna sprawa , że Słowacy, Serbowie lub Chorwaci mogą mieć jeszcze bardziej odmienne doświadczenia w stosunku do Węgier. ….
    A to ciekawe – polskie społeczeństwo nie miało doświadczeń z egzystowania w wielonarodowym państwie jakim były Austro-Wegry?! A w graniach jakiego państwa była Galicja lub Śląsk Cieszyński? Takie nazwisk jak Julian Dunajewski, Kazimierz Badenii, Leon Biliński, Agenor Gołuchowski, Alfred Potocki nic Ci nie mówią?

  143. ” A w graniach jakiego państwa była Galicja lub Śląsk ”
    Jak pisałem – inne były doświadczenia Słowaków, Serbów, Chorwatów. W tym samym państwie. Dopisz sobie Polaków. Też mieli inne doświadczenia. Czy bardziej inne niż inni, tego nie wiem.

  144. Jak można zrozumieć za paromiesięczny „wikt i opierunek” + stanówki polskimi ogierami, bez dodatkowych opłat mieliśmy szansę uzyskać źrebaki od klaczy jak się wydawało straconymi dla naszej hodowli.”

    Jak można rozumieć – nie wiesz na jakich zasadach biznesowych ta dzierżawa działa.

  145. @Bar Norte
    6 kwietnia o godz. 18:24

    „Kto odnajdzie jakikolwiek sens, by dalej godzić się na istnienie rajów dla bogaczy?”

    Wystarczy, że sens widzą sami bogacze oraz siedzący w ich kieszeniach politycy. To oni stanowią prawo. Ruch wokół rajów podatkowych zaczął się po kryzysie z 2008 r., ale ogranicza się do tego, że co kilka lat robi się jakąś pokazową akcję propagandową, żeby lud nie pomyślał, że nic się nie robi. Nie sądzę, żeby podjęto jakieś konkretne kroki w tej sprawie przed totalną rozwałką obecnego systemu (tj. wielkim załamaniem światowych finansów lub wojną), a w przypadku totalnej rozwałki szarzy obywatele zawsze tracą najwięcej. Rządy, jak zwykle, się wyżywią, podobnie jak tzw. elity, które zabezpieczyły sobie aktywa m.in. dzięki rajom podatkowym. Dlatego im bardziej niepewna sytuacja, tym mniej elity będą skłonne do ustępstw, bo chcą zagarnąć jeszcze więcej dla siebie i swojego potomstwa.

  146. Drogi Wieśku, nie angażuj się tak bardzo w dziwienie sie niesprawiedliwości ludzkiej, szanuj swoje zdrowie, zawały sercowe mogą być groźne. W każdym, nawet najsprawiedliwszym systemie, zawsze będą równi i równiejsi. Dobranoc, M.

  147. Najważniejsze, że nie padły te dwie kobyłki ze stada Rubikonia trojańskiego ze stadniny Nowoczesna!

  148. Giez
    Niezupelnie.
    Haarezt podaje,że w procederze panamskim braly udzial setki firm izraelskich i izraelskich bankow – podajac konkretne nazwy.

  149. Putin – Obama 6 : 0

    Araby niechby już sobie poszły w las – i więcej nie wracały.

    Z rzeczy naprawdę istotnych, zgodnie z tajnymi wysiękami z kółka kultu władymirnego, w meczu godzilla contra hedorah jest już 6:0.

    Po udanym desancie na Krym było 1:0, później łatwe 2:0 za Donieck. Z kolei, po piardonmnięciu w kularach UN – wynik podskoczył na 3:0. Nie do odrobienia.

    Czwarty gol padł dzieki precyzji nalotów na szpital w Aleppo, natomiast piąty – za genialny manewr syryjskiej wycofki.

    Zasłużony gol nr 6 – to nagroda za zdemaskowanie kreciej, anty-rosyjskiej prowokacji CIA w kanale panamskim.

    Gzim swędem, prawda ujrzała światło.

  150. remm

    „sens (rajów podatkowych) widzą sami bogacze oraz siedzący w ich kieszeniach politycy. To oni stanowią prawo.”

    Ale to nic nowego.

    Podobnie stanowiły prawo i raje dla siebie środowiska niegdyś skupione wokół Capetów czy Romanowów – ma przykład.
    I też owe systemy wydawały się niewzruszonym porządkiem a ich przedstawiciele traktowali eksploatowane masy z wyniosłą pogardą – jak nie przymierzając Leszek Balcerowicz zfrustrowanych warunkami życia krajan.

    No i jak to się skończyło?

    Ps. Tak wspominam o Balcerowiczu bo jak przed chwilą przeczytałem jego fundacja też dostaje kasę z firmy zarejestrowanej na Karaibach.

  151. remm

    Korekty;

    1. Zamiast „ma przykład” oczywiscie „na przykład”.

    2. Zamiastr „zfrustrowanych” oczywiście „sfrustrowanych”.

  152. Indoor prawdziwy
    6 kwietnia o godz. 21:35
    ….Jak można rozumieć – nie wiesz na jakich zasadach biznesowych ta dzierżawa działa….
    Szczegółów takich umów się nie upublicznia – teraz być może je poznamy, gdy sprawa wyląduje w sądzie….
    A skoro wiesz na jakich działa to powiedz? Uważasz, że p. Watts dała w łapę p. Treli za to, że wydzierżawił od niej klacze klasy Amry, Prerii czy Piety czy może p. Trela dał p. Watts? Może sprzedał jej po zaniżonej cenie siano? Albo obiecał darmowe mieszkanie? A może to ona wykupiła mu wczasy na Szeszelach? Kto komu tu łaskę zrobił? jak każdy inny, mogła kupić stanówki, bez wymyślnej dzierżawy. Ceny są porównywalne, a może nawet niższe niż w przypadku zachodnich ogierów podobnej klasy. Nawet jeśli była to transakcja wiązana np. połączona z dzierżawą innego konia to przy zwierzętach tej klasy to nic nadzwyczajnego

  153. Bardzo ciekawy tekst ze Spiegla o przyczynach sukcesów AfD – oczywiście w Niemczech.

    Tytuł „Głęboka waśń”. Polecam, bo również daje do myślenia z polskiej perspektywy. Chciałoby się powiedzieć „Skąd my to znamy?”

    Fragment:

    „Niemcy przeżywają obecnie to, co socjolog Theodor Geiger w 1930 roku nazwał „paniką klasy średniej”. Społeczeństwo ma niejasne wrażenie braku perspektyw, widoków na lepszą przyszłość, trwania poniżej swoich możliwości.

    Nie oznacza to, że zwolennicy AfD żyją w trudnych warunkach. W ankiecie „Spiegla” większość z nich oceniła swoją sytuację ekonomiczną jako dobrą. Czują jednak sprzeczność między obietnicą, że we współczesnym świecie możliwości są nieograniczone, a poczuciem, że samemu stale napotyka się granice.

    Owe wrażenie doprowadziło w zachodnim świecie do tego, że nowe, pełne gniewu ruchy społeczne rzuciły wyzwanie starym elitom. To ci, którzy w Ameryce głosują na Donalda Trumpa, na Węgrzech na Viktora Orbána, we Francji na Marine Le Pen – a w Niemczech na AfD. Do wielu z nich racjonalne argumenty nie mają już dostępu, ludzie ci decydują za pomocą własnego brzucha, nie rozumu. Dlatego właśnie są tak groźni.

    W takiej sytuacji wystarczy jeden konkretny powód, by cisi i rozgoryczeni zamienili się w krzyczących demonstrantów i aktywnych wyborców AfD. W Niemczech była to polityka wobec uchodźców – podziałała ona jak katalizator na całe niezadowolenie, jakie nagromadziło się przez lata.”

    Całość pod linkiem

    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/gleboka-wasn/78t0f4

  154. ”Szczegółów takich umów się nie upublicznia – teraz być może je poznamy, gdy sprawa wyląduje w sądzie….
    A skoro wiesz na jakich działa to powiedz?”
    Ależ ja nie mam pojęcia, dlatego się pytam. Ty też nie wiesz ale postanowiłeś mi wytłumaczyć. No to zrób. Na razie z Twoich odpowiedzi nic dla mnie nie wynika.
    Mnie szczegóły umowy nie interesują. Mnie zainteresowała dzierżawa koni które się kupiło. Po co to się robi? Zgadza się, że bywają umowy na którym obie strony wyjdą na swoje. Raczej nie jest to naszą mocną strona, szczególnie gdy umawiającą stroną jest firma państwowa.
    Ale nawet nie wiem dlaczego to jest ”dzierżawa”! Dzierżawa to jest umowa która bez przenoszenia prawa własności udostępnia komuś rzecz lub prawo. Zawsze jest odpłatne bo to istota dzierżawy. Rozumiem, że pani Watts za niewielką odpłatę ze strony stadniny wydzierżawiła klacz – żeby co? Bo ogiery ją lubili? Tak mi się wydaje logiczne (może jestem naiwny), że za usługi ze strony ogierów się płaci a nie pobiera opłatę.
    Po prostu nie rozumiem ”dzierżawy”.

  155. ”Bo ogiery ją lubili?”
    To jest możliwe. Właściciel klaczy wydzierżawi ją by ona rodziła małe koniki, które następnie pozostaną własnością stadniny. To by miało sens.

  156. ”Do wielu z nich racjonalne argumenty nie mają już dostępu, ludzie ci decydują za pomocą własnego brzucha, nie rozumu.”

    Tu Spiegel się myli. Właśnie pojęli że zostali przez swoje elity zdradzone.

    ” Dlatego właśnie są tak groźni.”

    To się zgadza.

  157. Piękne i cenne klacze padły. Sprawcą ? Warto ustalić, kto odniósł korzyść z tego zdarzenia. Graniczy z pewnością, iż któryś nominat dobrej zmany lękał się, iż może go koń ugryźć w głowę. Niektórzy z nominatów bowiem wiedzą o koniach tyle, że taki gryzie tam, gdzie czuje zapach sieczki…

  158. Indoor prawdziwy
    6 kwietnia o godz. 23:43
    I. klacze sprzedano ponieważ stadnina musi zarabiać – a nie dlatego , że były bezwartościowe.
    II. Wynagrodzenie za dzierżawę nie musi zawsze być w pieniądzu – może być to np. można w zamian otrzymać innego konia (np. za dzierżawę Monogramma Michałów zapłacił kl. Erwina), prawo używania innego konia (vide Wieża Mocy i Vittorio), prawo wyboru w ramach rozliczenia jednego czy kilku źrebaków urodzonych po danym ogierze np. Laheeb czy Kahil. Tutaj była wymiana – Janów trzyma klacze parę miesięcy i kryje swoim ogierem – a w zamian dostaje parę źrebaków przez nie urodzonych
    III Lubienie lub nielubienie nie ma dziś znaczenia – powszechnie stosuje się inseminację.

  159. Exit polls: Holendrzy odrzucili w referendum umowę stowarzyszeniową UE-Ukraina
    Za przyjęciem umowy opowiedziało się 36 proc. głosujących – wynika z badań exit polls. Na razie nie wiadomo jednak, czy referendum będzie ważne. Wymagana frekwencja to 30 proc., według różnych informacji wynosi 29 lub 32 proc. Margines błędu w prognozie dotyczącej liczby osób, które wzięły udział w referendum wynosi trzy procent.
    Umowa stowarzyszeniowa Ukrainy z Unią Europejską została już ratyfikowana przez obie izby parlamentu i weszła w życie. Głosowanie miało więc za zadanie sprawdzić, jak duże są nastroje antyeuropejskie w Holandii”- gazeta.pl
    Holendrzy nie zajmują się „stajniami” tak jak polski KOD, ale wypowiadają się w sprawach ważnych. Oligarchowie ukrainscy maja widocznie zła opinię w Holandii.

  160. http://www.vanityfair.com/news/2015/01/china-worlds-largest-economy

    No i kto by pomyslal ze ten ladny misio zadusi jastrzebia.

  161. @woytek
    7 kwietnia o godz. 3:52

    Holandia jest ostatnim krajem UE, który nie ratyfikował jeszcze tej umowy z Ukrainą. Obie izby parlamentu głosowały „za”, ale to nie jest ratyfikacja. Premier zapowiedział przed referendum, że poczeka z podpisem na jego wynik. Referendum nie jest wiążące, ale bzdurna jest opinia, że „Głosowanie miało więc za zadanie sprawdzić, jak duże są nastroje antyeuropejskie w Holandii”
    To rząd miał okazję sprawdzić, jakie są nastroje, bo referendum przeprowadzić musiał. 300 tysięcy podpisów go do tego zobowiązało.
    Jak się teraz zachowa, oto jest pytanie.
    Umowa stowarzyszeniowa wejdzie w życie po ratyfikowaniu jej przez wszystkie (28) kraje członkowskie.

  162. @ Indoor Prawdziwy, 23:05
    ,, Tu Spiegel się myli. Właśnie pojęli że zostali przez swoje elity zdradzone.”

    Niespodziewana popularnosc obu pozasystemowych kandydatow na prezydenta USA wskazuje, jak bardzo
    wsciekli sa zwykli ludzie na wladze, ktora ich zdradzila.
    Trump jest popularny wsrod klasy robotniczej,bo obiecuje przywrocic ochrone produkcji przemyslowej i stracone miliony miejsc pracy placace 20 dolarow na godzine z ubezpieczeniami zdrowotnymi i urlopami, czego praca w McDonaldzie nie zapewnia.
    Nomenklatura histerycznie obrzuca go wszelkimi mozliwymi oskarzeniami, wlacznie z oskarzeniem o faszyzm, mimo ze jego corka Ivanka wyszla za maz za ortodoksyjnego Zyda i przeszla na judaizm.
    Staruszek- socjalista Bernie Sanders jest niezmiernie popularny wsrod najmlodszego pokolenia wyborcow – nie mogacych znalezc pracy pozwalajacej na dorosle zycie, mieszkajacych katem u rodzicow i pozbawionych wiekszych perspektyw na normalne zycie.
    Sanders chce skonczyc z pasozytniczym niszczeniem gospodarki przez oligarchow i wrocic do sprawiedliwego spoleczenstwa na zasadach socjaldemokratycznych, budowanego po Wielkiej Depresji przez Roosvelta.

  163. Wielce szanowny Redaktorze,

    A co ma „dobra zmiana” ze znalezieniem niedopuszczalnych i niebezpiecznych dla koni antybiotyków w próbkach owsa???

  164. Louis Farrakhan o Hillary Clinton: „That’s a Wicked Woman”. Kontrowersyjny ale bardzo inteligentny komentator. Warto posluchac calosci. Szczegolnie czesci kryzysie w Libii i Afryce Polnocnej oraz kluczowej roli Hetery Clinton w planowaniu organizowaniu tej tragedii ludzkiej.

    https://www.youtube.com/watch?v=cu41CPQw0hg

  165. Bar Norte
    6 kwietnia o godz. 23:24
    Bardzo ciekawy tekst ze Spiegla o przyczynach sukcesów AfD – oczywiście w Niemczech.
    Do wielu z nich racjonalne argumenty nie mają już dostępu, ludzie ci decydują za pomocą własnego brzucha, nie rozumu.

    Interesujące są wpisy samych czytelników , w tym, w samym „Spiegel-online” , co sądzą , jak to nazywają niektórzy, o „jednolitej brei partyjnej” na scenie politycznej Niemiec . Moim zdaniem, nie chodzi tu o „brzuch”, tylko wielu ma dość ciągłego pouczania co dobre ,a co złe przez tzw. „lepiej-wiedzących”. I opowiadania jakie „to król ma piękne szaty”, podczas gdy rzeczywistość przedstawia się odmiennie.

  166. Mądrzy i odpowiedzialni Holendrzy głosowali przeciwko banderowcom, nazistom, puczystom i zbrodniarzom. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/holandia-referendum-wazne-61-proc-przeciwko-umowie-z-ukraina/kz3hbv

  167. Złodziej, który ukradł mi samochód zaproponował spotkanie w celu wypracowania kompromisu. Zażądałem zwrotu samochodu, a on zarzuca mi brak skłonności do rozmów i stawianie warunków wstępnych. Jak mówi jest koncyliacyjny i chce rozmawiać w celu wypracowania konsensusu. Sytuacja nabrzmiewa i staje się coraz bardziej wybuchowa. Nie wiem co robić bo złodziej rodzinę ma dużą i sporo w niej „szyitów” czyli „karków”, a sędzią w powiecie jest jego kuzyn. Na policji komendantem jest jego szwagier, a redaktorem naczelnym w „Gazecie Powiatowej” jest jego siostra. Co niedziela mój złodziej chodzi na sumę do kościoła, najgłośniej śpiewa i jest w dobrych stosunkach z proboszczem. Mówią, że podczas procesji potrzymuje proboszcza za łokieć, kiedy proboszcz niesie monstrancję.

    Wczoraj na spotkaniu, które on sam zaproponował, spotkałem się ze złodziejem, ale o oddaniu samochodu nic nie powiedział. Mówił tylko o tym, że żona rozbiła jego samochód i nie ma czym jeździć, więc powinienem wykazać zrozumienie i tymczasowo zakceptować to, że on teraz jeździ „samochodem, który wcześniej użytkowałem”. Zresztą dowiedział się, że ja też jeździłem samochodem siostry kiedy mój był rozbity po wypadku więc to jest niby to samo i nie mam prawa się burzyć.

    Ostatnio przyjechali nawet z województwa, aby zbadać sytuację i powiedzieli, że musimy sie porozumieć, bo tylko przez dialog można ten spór rozstrzygnąć. Byli uprzejmi jak zwykle i zachowywali się jakby złodziej nie był złodziejem. Jego, złodzieja na spotkaniu nie było, ale jego człowiek powiedział, żeby przestali tu przyjeżdżać, bo sami umiemy rozwiązywać nasze problemy, co więcej już odbyło sie pierwsze spotkanie złodzieja ze mną. Więc o co ten szum?

  168. @zetus1
    7 kwietnia o godz. 10:17

    Coś mi to wygląda na brak dobrej polisy ubezpieczeniowej 🙁

  169. zezem, Indoor prawdziwy

    „Myslenie brzuchem a nie rozumem” w tekscie Spiegla to taki charakterystyczny dla publicystyki niemieckiej akcent dydaktatyczny, poprawnosciowo-polityczny.
    Zresztą ja już nawet nie potrafię sobie wyobrazic tekstu z niemieckiej prasy bez takich dydaktycznych akcentów.

    Tym niemniej, po pominieciu owych akcentów, tekst jest ciekawy, bo ukazuje pewne prawidłowości, które w polityce występowały również w Polsce doprowadzając do zwycięstwa wyborczego PiS.
    Zresztą autor w pewnym momencie wiąże styl politycznego myslenia Merkel z jej dojrzewaniem w komunistycznej NRD wedle zasady „czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość traca”.
    Tak jakby nieszczęscia dotykające UE chciał zwalić na wschodnią jej część.

    Niestety ta teza nie da się obronić, bo podobnie się dzieje we Francji w ktorej porwany ideami neoliberalizmu Hollande staje się, jak piszą, „syndykiem masy upadłościowej francuskiej lewicy” oddając Francję Maryni La Panównie.

    Czy w Holandii, ktora wczoraj referendum w sprawie stowarzyszenia z Ukrainą zdradziecko wbiła w plecy Brukseli zardewiały kindżał.

    Kurcze, Holandia to stara Unia, państwo załozyciel … .

  170. Bar Norte
    7 kwietnia o godz. 11:49
    -syndykiem masy upadłościowej … lewicy
    -zdradziecko wbiła w plecy Brukseli zardewiały kindżał.
    …………………………………………………………………………………
    – Dramatyczny spadek poparcia dla niemieckiej SPD i … wielu
    wyborców nie tylko tej partii zwróciło się w stronę AfD.
    -Bruksela jest często krytykowana jako ta, co wie co jest lepiej i dobre.
    Sprawa referendum n.t. Ukrainy to niejako odpowiedź na politykę
    imigracyną.

  171. Bar Note!
    Partnerstwo Wschodnie to był pomysł dwóch dżentelmenów Radka Sikorskiego i Carla Bildta, którzy wykorzystując prezydencję polską wylansowali rozszerzenie EU (a w domyśle NATO) na wschód mimo stanowisku Francji, Niemiec i południowej Europy, którzy byli zaangażowani w jakąś koncepcję pochodzącą od Putina Europy od Paryża do Władywostoku. Na złość USA (neokonów). Praktycznie chodziło o to, bo temu projektowi ukręcić łeb zanim wyjdzie poza etap początkowej koncepcji.
    Rozszerzenie i tak by nastąpiło ale z Rosja. A teraz mamy próby rozszerzenia ale wbrew (na złość) Rosji. A w tle neokony i Brzeziński ze swoją szachownicą na której póki co gramy w Go a co chwilę ktoś kopnie i wywraca.

  172. Bardzo dobra konferencja prasowa Platformy. PiS nawalił takie ilości problemów, że stajnie z padającymi klaczami schodzą na daleki plan. Na pierwszy ogień Platforma wzięła walkę o utrzymanie konsensusu antyaborcyjnego z roku 1993, który chcą obalić PiS z prawa i Razem z lewa. Dalej zamach na Konstytucję RP z roku 1997 i nadciagająca rezolucja Parlamentu UE. Wreszcie bezpieczeństwo ŚDM organizowanych przez kurię krakowska, które się wali z braku koordynacji służb i samorządów. PiS atakuje III RP szerokim frontem. III RP skrzeczy, kobiety zagrożone, prawarządność PiSbekikistanu nadciąga, bałagan się szerzy. Platforma punktuje, alarmuje, już nie straszy PiSem. PiS sam straszy, każdego dnia aż strach otworzyć tv, tę niezależną. Stan oblężenia III RP ogłoszony.

  173. @Z Bliska
    PIS straszy PIS-em, jak było do przewidzenia, odkąd przeszedł do akcji. Nic dziwnego, że niektórzy tęsknią za tym koszmarnym PO, choć wstydzą się do tego przyznać.
    Ciepła woda i ówczesne kolesiostwo na miarę Gór Świętokrzyskich wobec Alp nie wytrzymują porównania z „dobrą zmianą”, która idzie jak walec i nie oszczędza nikogo poza swoimi rzecz jasna.
    A PAD jest na swój sposób bezkonkurencyjny.
    Przeczytane w necie:
    „Budyń w mydlinach. Dużo piany, kompletna niejadalność, konsystencja nijaka”.
    Trudno sobie wyobrazić „lepszą” kukłę pod żyrandolem.

  174. A może by się Bar Norte zajął myśleniem i skończył zawody na długość i głupotę linków. Jak się ma coś do powiedzenia to się pisze a nie wysługuje innymi. Artykuł ze Spiegela nie po to został przetłumaczony żeby pokazywać Niemców tylko żeby pokazywać, że Polak ma zawsze rację. Proste.
    Co do „wyborów” to przypomnę, że w BW wygrali Zieloni a w RLP wygrało SPD, obie partie za uchodźcami. Histeria z AfD jest warta wzruszenia ramion. Kiedyś w Bundestagu NPD miało 10% i jakoś Hitler nie wrócił. Akurat podczas wyborów byliśmy tam i muszę z podziwem stwierdzić wielkie oddanie Niemców sprawie pomocy. A narzekania słyszeliśmy głównie od mówiących po polsku i oglądających TV PiS. Choć z niemieckimi paszportami.
    Jeszcze raz: W BW wybory wygrali Zieloni, ekstremalnie pozytywnie nastawieni do uchodźców. Ich wzrost to chyba 7% i będą rządzić z CDU.
    Błąd Merkel to próba przyjęcia tych ludzi na stałe bo to się nigdy nie skończy. Podczas kiedy ci ludzie są potrzebni do odbudowy własnego kraju. I należy się dogadać z Putinem, co właśnie przyznał nawet Kerry, bo to jedyna droga do pokoju. A wtedy sami wrócą na swój koszt.

  175. P.S. Dlaczego USA odmawiają wyjaśnienia jakim cudem i od kogo Daesch otrzymało za darmo te tysiące wspaniałych terenowych Toyot. Dobrze nadają się do wożenia wyrzutni rakiet i ruchomych karabinów maszynowych. Czy temu też winien Putin?

  176. Vera
    7 kwietnia o godz. 14:40

    Ten akurat problem został wyjaśniony.
    W mailach pani Clinton, zresztą.
    Toyoty za pieniądze saudyjskie, uzbrojenie amerykańskie, polskie i ukraińskie, na koszt różnych krajów zatoki. Transport turecki i sił specjalnych Francji, USA, GB.

  177. Byle do środy! Parlament Europejski przegłosuje rezolucję w sprawie Polski. Wynik głosowania z góry wiadomy. Tak samo jak to, że droga do wyjścia z Unii stanie przed Polską otworem. Tego chciałeś Grzegorzu Dyndało!

  178. Vera

    „Artykuł ze Spiegela nie po to został przetłumaczony żeby pokazywać Niemców tylko żeby pokazywać, że Polak ma zawsze rację.”

    Tekst ze Spiegla został przetłumaczony i zamieszczony na portal Onet – własność Ringier Axel Springer Polska.

  179. Bar Norte
    Onet jest polski i w Polsce decydują, jakie materiały przechodzą. Nawet jeśli większość ma Springer. Czas wreszcie żebyś wydoroślał i przestał wierzyć w bajeczki, że każdy artykulik jest odgórnie moderowany żeby się wysłużyć właścicielowi. A ten artykuł akurat niewiele prawdy o Niemczech zawiera.
    W wymowie Onet niczym nie różni się od GW, a właściwie jest gorszy. Ach nie, rozumiem, Polak i tak wie lepiej a wszyscy inni to durnie i złodzieje. Co najwyżej sądzi innych według siebie. Trzeba było mniej sypiać u klechów.

  180. Prostujac nieprawdy z Ameryki pisane przez @folwarka wyjasniam, ze Trump nie tylko nie obiecuje pracy za $20 na godzine, ale mial proces z pozwu zbiorowego dwustu Polakow, ktorzy zatrudnieni byli nielegalnie ponizej min. stawki. Ci co go popieraja nie tyle narzekaja na swoj poziom zycia, ale przede wszystkim nienawidza: Waszyngtonu i 1%, demokratow, przeciwnikow posiadania broni, Obamacare, emigrantow, kolorowych, niechrzescijan, kochajacych inaczej i co tylko…, za to bardzo lubia show jaki ten chory czlowiek odstawia i ktory bazuje na pogardzie ,strachu i nienawisci do innych.
    A jesli chodzi o minimalne stawki, to wlasnie Kalifornia przeglosowala stawke minimalna $15, podobnie stan Nowy Jork, z tym ze tu bedzie wprowadzana sukcesywnie przez 3 lata.
    Jesli chodzi o Mcd to anegdota z ostatnich dni. Ide na koniec wycieczki z wnukami do McD i 10-letni, ktory wlasnie zarobil pierwsze 15 dolarow koszac splachetek trawy sasiadce podniecony pokazuje: patrz, patrz. I widze plakat „Now hiring” ( ze wzgledu na ozywieniem gospodarcze wszedzie sa takie anonsy) i podana stawka $10,25 na poczatek. Wymagania? Wlasciwie umiejetnosc pisania i czytania wystarczy, bo umiejetnosc odejmowania i dodawania juz niekonieczna. Nie mialam sumienia wyjasnic dziecku, ze niepotrzebnie bierze formularz, bo to jeszcze 6 lat musi poczekac. A dzialo sie to poza miastem, gdzie stawki sa nieco nizsze. Ponadto McD gwarantuje obecnie kilka dni platnego urlopu po przepracowaniu chyba 9 miesiecy w wymiarze 20h tygodniowo i kilka dni platnego chorobowego. W porownaniu z socjalna Europa i Polska sa to smieszne rzeczy, ale w porownaniu z innymi miejscami pracy w Ameryce, zwlaszcza w uslugach to juz tak nie wyglada. A prawdziwymi wyzyskiwaczami sa wszelakie male firemki, tez naszych rodakow.
    Nawet w najlepszych czasach nigdy nie mozna bylo utrzymac w Ameryce rodziny za minimalna pensje. A moze trzeba bylo sie uczyc? Np. obok w Home Depot juz na starcie daja wiecej i lepsze benefity. No, ale tam trzeba miec High School skonczony.
    W ostatnim kwartale znow spadlo bezrobocie i wynosi ponizej 5%. Przybylo ponad 200tys.miejsc pracy, niestety poza przemyslem. Bo np. prace stracilo 8 tys. gornikow, tu panstwo nie doklada do nierentownych, czy niepotrzebnych kopalni. Ta tendencja zatrudnienia juz sie nie odwroci.

  181. Vera

    „A ten artykuł akurat niewiele prawdy o Niemczech zawiera.”

    No własnie, w końcu jedna merytoryczna opinia ujeta w jednym zdaniu.
    Takich komentarzy jak wyżej oczekiwałbym od komentatorów z Niemiec, którzy przecież najlepiej wiedzą co się u nich dzieje.

    A nie napadania na mnie za to Spiegel pisze i co w ślad za tym publikuje portal Ringier Axel Springer dla polskich czytelników.

  182. @ zyta2003, 15:47
    13 lat czytania polskiej prasy w Chicago nie daja nikomu monopolu na prawde.
    ,, Democracy Now ! ” to swietny godzinny codzienny dziennik,utrzymywany z datkow sluchaczy,
    dostepny zarowno za darmo w sieci jak i w telewizji.
    Mozna sie tam dowiedziec o tym jak naprawde zyje sie ludziom w Ameryce i poza nia.

  183. zyta,

    Widzę, że zaczynasz dostrzegać mechanizm działania zainstalowanych tu propagandowych botów, otrzymujących prawdopodobnie 2 złote od regularnego wpisu, ewentualnie 10zł za wyjątkowo chamowaty wpis deprecjonujący USA, względnie osiągnięcia III RP.

    Występy gołodupców, ich durno-linki nalezy ignorować, względnie traktować na wesoło.

    Słusznie prawisz, że za minimalną pracę nigdy nie można było utrzymać rodziny w żadnym cywilizowanym kraju świata. Tenże truizm, obecnie używany jako propagandowa hybryda (jakoby nagle światowej biedocie świat się zawalił) – wbijany jest do rozpalonych głów po obydwu stronach Atlantyku. 5 Międzynarodówka?

    Pacyfik raczej pomija to rozumnym milczeniem.

    Stajnia Trumpa chce przywrócic starą, silną Amerykę. Brawo. Jednym cięciem należy odebrać emerytom Medicare oraz social security, wydzielić osobne autobusy dla kolorowych, kobiety zapędzić do kuchni. No i oczywiście wprowadzić przymusowy pobór do wojska.

    Analogicznie, dobrym remedium dla szukających odmiany, sfrustrowanych ciężkim życiem Europejczyków, byłaby powtórka pięknego, 20 wieku. W całości, HD replay, bez edytorskich cięć.

  184. Przepraszam, czy to już jest blog dla Polonii w Ameryce oraz zajadłych krytyków USA i kibiców po każdej ze stron?

  185. “Globalizacja powoduje utworzenie krytycznych współzależności, które łączą członków w zglobalizowanym społeczeństwie. Społeczeństwo zawierać będzie niewielkie grupy super-bogatych elit i znaczącą liczbę biedoty ze slumsów i ludzi żyjących na minimum socjalnym, których liczba w 2020 wyniesie około 20% populacji świata. Silne wstrząsy cenowe, prawdopodobnie spowodowane przez ostre zwyżki cen energii lub serie klęsk nieurodzaju, mogą wywołać efekt domina doprowadzając do upadku kluczowych międzynarodowych rynków w różnych sektorach. Skutki tej zapaści mogą być przekazane całej gospodarce światowej.” Wprowadzenie silnego kryzysu ekonomicznego ma pozostawić na rynku małe grono niezwykle bogatych elit, które będą chronione przed rzeszami biedoty i pozbawioną bezpieczeństwa i wpływów klasę średnią organizującą ruchy rewolucyjne przez najnowsze systemy dozoru elektronicznego i prywatne armie. “Klasa średnia może stać się klasą rewolucyjną, wcielając się w rolę przewidzianą dla proletariatu przez Marksa. Globalizacja rynków pracy i zmniejszanie poziomu krajowej opieki społecznej i zatrudnienia, może zmniejszyć przywiązanie ludzi do poszczególnych państw. Rosnące różnice między nimi, oraz niewielka liczba osób bardzo bogatych, mogą dolać benzyny do ognia. Ciężar zadłużenia i upadek systemów emerytalnych, zacznie obniżać poziom życia. Wzrost liczby biedoty może stwarzać coraz większe zagrożenie dla ładu społecznego i stabilności. W obliczu tych światowych wyzwań, klasa średnia może się zjednoczyć, wykorzystując dostęp do wiedzy, zasobów i umiejętności, aby kształtować ponadnarodowe procesy w ich własnym interesie.” stwierdza raport.
    http://www.prisonplanet.pl/polityka/ucieczka_krajow,p1411473700
    ==============

    Jak na razie, się sprawdza……

  186. mag 7 kwietnia o godz. 17:55
    Przepraszam, czy to już jest blog dla Polonii w Ameryce oraz zajadłych krytyków USA i kibiców po każdej ze stron?
    =================================
    Przeszkadza ci – nie czytaj.
    Przewijaj,przewijaj,przewijaj,

  187. mag:
    „Przepraszam, czy to już jest blog dla Polonii w Ameryce oraz zajadłych krytyków USA i kibiców po każdej ze stron?”
    W takim razie jako uprawniona do wypowiedzi slusznych krajanka napisz cos oryginalnego. Tylko nie na powracajacy temat Prezesa i Dudy w wersji damy salonowej.

  188. duende:
    „Występy gołodupców, ich durno-linki nalezy ignorować, względnie traktować na wesoło. ”
    Zawsze sie zastanawiam, co masz na mysli piszac takie zlote mysli.
    Powiedzmy, ze moj dochod jest powyzej sredniej kanadyjskiej, a pomimo tego zgadzam sie z niektorymi tresciami tych linkow golodupcow.
    Czy byt okresla swiadomosc? Ty, bogaty kapitalista polski, wszystkowied o Polsce i swiecie. Niektorzy, ktorzy tu pisza mieszkaja na obczyznie po 20 lat z okladem, umieja pisac i czytac, osiagneli tutaj jakis status profesjonalny i chyba wiedza nieco wiecej o tzw. Ameryce niz ty i inni sluszni przyjaciele USA w kraju. Nieco skromnosci.

  189. A propos ile sie zarabia w Stanach… Oczywiscie mozna ad mortem defecatum rozwodzic sie nad stawkami minimalnymi dla ludzi slabo lub w ogole nie wyksztalconych, czesto np. imigrantow z krajow trzeciego swiata, ale warto tez moze zapoznac sie z zarobkami dla pracownikow z dobrym wyksztalceniem i posiadajacych umiejetnosci poszukiwane na rynku pracy. Oto realne przyklady opublikowane na poczatku kwietnia tego roku a dotyczace zarobkow stazystow, a wiec pracownikow z jeszcze niepelnym wyksztalceniem np. z ukonczonymi dopiero dwoma lub trzema latami studiow wyzszych. Pracownicy z pelnym wyksztalceniem, a szczegolnie z tzw. graduate degrees, zarabiaja znacznie wiecej (2-3 razy).

    Pensja miesieczna stazystow:

    Dropbox – $8,735
    Cloudera – $8,667
    WMWare – $7,811
    Pinterest – $7,675
    Palantir – $7,641
    Uber – $7,371
    Adobe – $7,277
    Google – $7,185
    Facebook – $7,109
    Microsoft – $6,751
    Amazon – $6,217
    Intel – $6,035
    Apple – $5,618
    SpaceX – $4,596

    http://www.businessinsider.com/high-paying-tech-internships-2016-3

  190. Z USA dochodzą bardzo ciekawe wiesci.

    Na przykład taka, że najczęsciej zadawaną lekturą ekonomiczną jest „Manifest komunistyczny” Marksa.
    Natomiast następne w częstości czytania na uczelniach są „Bogactwo narodów” Smitha, „Ekonomia” Krugmana i „Makroekonomia” Mankiwa.

    Popularność Marksa jest tak duża, że wśród lektur ogółem „Manifest komunistyczny” zajął trzecie miejsce.
    Wyprzedził go Platon z „Republiką” i „Elementy stylu” Williama Strunka.

    Badania przeprowadzono w ramach projektu w ramach projektu Open Syllabus.

  191. ”Popularność Marksa jest tak duża, że wśród lektur ogółem „Manifest komunistyczny” zajął trzecie miejsce.”

    Dywersja. Całkowicie nieadekwatne, lansowane po to, by by Veblena na zawsze usunąć z kręgu widzenia.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Thorstein_Veblen

  192. Noe da się zalinkować tekstu z Pracowni4, a szkoda…..

    Chodzi o aferę Panama papers.
    Panowie nakarmili komputery nazwiskami, otrzymali wyniki, opublikowali.
    Dziwnym trafem, otrzymane dane nie obejmują żadnych nazwisk związanych z NATO, czy korporacji z USA.
    Jedynie skazanych na odstrzał, bądź drugorzędne postacie.
    Przypadek?

    Cisnie się analogia z polskimi podsłuchami kelnerów.
    Tu też nie było nazwisk związanych z PiS, z prominentnych ponoć 90 osób, ujawniono jedynie kilkanaście.

    W obu przypadkach, reszta materiałów może mieć wielorakie zastosowanie.
    Najprostszym, byłby szantaż…..

  193. PA2155
    7 kwietnia,g.19:04
    Pewnie dawno bym stąd wyjechała na dobre, gdyby nie świadomość, że spotkam na emigracji takie indywidua jak ty. Różnych tamtejszych Króliczków i Przyjaciół Króliczka, których miałam okazję poznać, odwiedzając swoich „wyjechanych” bliskich.
    To ja już wolę swojskie piekiełko na miejscu. Mam nad nim jakąś kontrolę i nieporównanie większy wybór wśród rozmaitych Króliczków itd.

  194. Indoor prawdziwy

    Nie wiem czy akurat Veblena chcą Marksem przebić ale faktem jest, że „Teoria klasy próżniaczej” Veblena na uczelniach USA jest zalecana do lektury w ilosciach śladowych.

    Nieco wiecej jest jej krytycznych interpretacji.

    Możesz poszukać pod linkiem.

    http://explorer.opensyllabusproject.org/

  195. Bar Norte
    g.19:35
    Piszesz:
    „Z USA dochodzą bardzo ciekawe wieści”.
    Doprawdy?

  196. mag
    „Pewnie dawno bym stąd wyjechała na dobre, gdyby nie świadomość, że spotkam na emigracji takie indywidua jak ty. Różnych tamtejszych Króliczków i Przyjaciół Króliczka, których miałam okazję poznać, odwiedzając swoich „wyjechanych” bliskich.”
    Bede zlosliwy, stwierdzajac, ze w sprawie twoich wyjazdow zagranice za kazdym wpisem twierdzisz cos innego.
    Zrewanzuje sie stwierdzeniem, ze przy kazdym pobycie w Polsce unikam jak ognia spotkan salonowych na kawce lub herbatce z takimi damami jak ty. A moja rodzina jest niezle w nie wyposazona.
    Pozdrawiam.
    PS: dodam, ze tobie do Prezesa blizej niz mnie. Prezes to dla mnie pojecie abstrakcyjne, bo obracam sie glownie w srodowisku kanadyjskim. Moim jedynym kontaktam z polska parafia sa zakupy w sklepie polskim.

  197. mag

    „Doprawdy?”

    Oczywiście!

  198. Bar Norte,

    George Mankiw (Harvard) to standardowy tekst makroekonomii na wielu uczelniach w USA (i nie tylko). Smith i Veblen – klasyka. Marx tez, ale w te jego super popularnosc tutaj nie chce mi sie jakos wierzyc. Po prostu oczy mam otwarte.

  199. Należy tu podkreślić, iż spośród wspomnianych 3 tys. pograniczników, kilkuset to funkcjonariusze zasiadający w komendach oddziałów a kolejne kilkaset to obsługa przejść granicznych z Ukrainą. Tak więc na odcinku ponad 500 km, biorąc pod uwagę pracę na trzy zmiany (w systemie 12-godzinnym) na tzw. „zielonej granicy” w 26 strażnicach pilnuje jej mniej niż 800 funkcjonariuszy. Realnie licząc, w czasie rzeczywistym na „zielonej granicy” nie ma więcej niż dwa patrole liczące do dwóch, czyli łącznie może na tak dużym obszarze być maksymalnie nieco ponad 100 funkcjonariuszy SG.
    http://www.geopolityka.org/analizy/andrzej-zapalowski-gra-wokol-ochrony-poludniowo-wschodniej-granicy-polski
    ==========

    Polecam wszystkie teksty i analizy pana Zapałowskiego…..
    Jeden z niewielu analityków, obiektywnie oceniających rzeczywistość.

  200. Cherubinek

    „jego (Marksa) super popularnosc tutaj nie chce mi sie jakos wierzyc.”

    Tak wynika z badań w ramach projektu Open Syllabus.

    Podałem link na tę stronę w komentarzu do Indoora prawdziwego z 20,03.

    Niestety nie potrafię z daleka ocenić na ile one są wiarygodne.

  201. PA 2155
    Mam propozycję.
    Do odrzucenia (bo brak mi siły przebicia Ojca Chrzestnego), ale mam nadzieję, że jednak jej nie odrzucisz.
    Zostaw mnie w spokoju, czyli nie reaguj na moje ewentualne, rzadkie zresztą, posty tutaj.
    Niech pozostanie twoja tajemnicą, dlaczego moje pojawienie się ciebie ożywia. Kompletnie mnie to nie interesuje, a innych blogowiczów, jak sądzę, również.
    Bez odbioru

  202. Bar Norte,

    „Podałem link na tę stronę w komentarzu do Indoora prawdziwego z 20,03.
    Niestety nie potrafię z daleka ocenić na ile one są wiarygodne.”

    Studenci ekonomii i pokrewnych kierunkow na tutejszych uczelniach oczywiscie Marxa przerabiaja. A jakze. Ale glownie po to aby wiedziec czego nie nalezy robic.

  203. Cherubinek

    „Studenci ekonomii i pokrewnych kierunkow na tutejszych uczelniach oczywiscie Marxa przerabiaja. A jakze. Ale glownie po to aby wiedziec czego nie nalezy robic.”

    Wiesz, ale z tym różnie może być. Jak mawiają „żołnierz strzela a pan Bog kule nosi”.

    Ale już poważniej – to jest dobre, że zalecają Marksa do lektury. Dla mnie to przejaw wolności intelektualnej.

  204. Wydawało się, że po zwycięstwie Zachodu w „zimnej wojnie”, wskutek zainstalowania liberalnej demokracji i wolnego rynku oraz tworząc z NATO siłowego strażnika dokonanych zmian geopolitycznych, powstanie „nowy porządek” polityczny, w którym rosyjskie zagrożenie dla Polski zostanie skutecznie zniwelowane. Jego gwarantem mogła być tylko siła Ameryki, która w latach 1990’ była niekwestionowanym hegemonem globalnym. Wówczas to amerykańską politykę zdominowały koncepcje neokonserwatystów, mających na celu rozciągnięcie amerykańskiej kontroli politycznej na obszar Euroazji. Ta myśl polityczna w zakresie określenia celów została przedstawiona m.in. przez Ronalda D. Asmusa w „Foreign Affairs” w 2008 roku, pod znamiennym tytułem „NATO po Kaukaz”. Artykuł ten przedstawiła „Gazeta Wyborcza” 1-2.03.2008 r., w którym czytamy: „Jeżeli tylko amerykańscy i europejscy przywódcy zdołają się jeszcze raz porozumieć się, jak w przypadku ‘zimnej wojny’, to zdołają związać rodzące się demokracje na obszarze po byłym ZSRR z NATO i Unią. Pozwoli to, że za 10 lat spojrzymy na nową mapę polityczną Europy”.

    Tworzenie tej nowej mapy politycznej Emmanuel Todd nazwał „wysadzaniem Rosji w powietrze”. Widziano dla Rosji rolę „starszego junior partnera”, co skutecznie przećwiczono podczas rozpadu Jugosławii. Trwająca dwa dziesięciolecia amerykańska rozgrywka z Rosją nie zdołała jednak utrwalić „nowego porządku” jako globalnej stabilności politycznej. Nowa polityczna mapa, o której mówił R.D. Asmus nie zjawiła się. Tymczasem minister W. Waszczykowski postrzega ten „nowy porządek” już jako „stary porządek”, będący w fazie „erozji”. Ta „erozja” „starego porządku” to proces, który zmienił rzeczywistość geopolityczną.
    http://www.geopolityka.org/komentarze/wojciech-domoslawski-niebezpieczna-utopia-w-polskiej-polityce-zagranicznej
    =============

    Do poczytania i przemyślenia.

  205. Bar Norte 20:35

    Wlasnie, wolnosc intelektualna. Pierwszy ammendment wciaz w mocy.

    Ammendment I. Congress shall make no law respecting an establishment of religion, or prohibiting the free exercise thereof; or abridging the freedom of speech, or of the press; or the right of the people peaceably to assemble, and to petition the government for a redress of grievances.

    Tak na marginesie, podoba mi sie twoje marksowskie zaciecie chociaz sam dosc daleki jestem od takiej fascynacji.

  206. http://www.politico.eu/article/eu-considers-restricting-visa-free-travel-for-americans-canadians/

    Kiedyś mi się śniło, że u nas jest dobrobyt a Amerykanie stoją w kolejce po polska wizę.

  207. Cherubinek

    „podoba mi sie twoje marksowskie zaciecie chociaz sam dosc daleki jestem od takiej fascynacji.”

    To ani zacięcie ani fascynacja.
    Po prostu jakiś czas temu uznałem ten sposób widzenia czy interpretacji świata za uzyteczny – w obliczu nadchodzących politycznych zmian.
    Po prostu okoliczności skłoniły mnie do wyboru takiego a nie innego narzędzia poznawczego.
    Ktorego zresztą nie traktuję zbyt dogmatycznie.

  208. @Bar Norte,20:20
    Socjalizm byl bardzo dlugo i do niedawna calkowitym tabu w Ameryce, wedlug znanego popularyzatora
    socjalizmu, nowojorskiego profesora ekonomii Richarda Wolffa.
    https://www.youtube.com/watch?v=ysZC0JOYYWw
    Wolff twierdzi, ze wiekszosc Amerykanow nie potrafi rozroznic socjalizmu, komunizmu i anarchizmu.
    W spisie lektur dla studentow ekonomii krytycy kapitalizmu sa nieobecni.

  209. Swiatowy Dzien Mlodziezy w Krakowie- czy to kolejna dotacja dla Kardynala Prosiaczka od POPiS, sciagnieta ze straznikow w Tesco i magazynierek w Amazonie ?
    Kto finansuje to zbiegowisko – kk da 10 % a reszta spadnie na podatnikow ?

  210. ”Po prostu jakiś czas temu uznałem ten sposób widzenia czy interpretacji świata za uzyteczny – w obliczu nadchodzących politycznych zmian.”

    Wytłumaczę Ci dlaczego (moim zdaniem) jest to całkiem błędna droga.
    Otóż według Marxa podstawowa sprzeczność w kapitalizmie to antagonizm kapitału a pracy najemnej. Oczywiście pewna sprzeczność istnieje ale jak się okazuje pracownik i pracodawca w normalnych układach jadą na tym samym wózku, antagonizm załatwia rynek pracy, związek pracowników, ubezpieczenie społeczne, państwo demokratyczne które reprezentuje interes całej społeczności i występuje jako arbiter.
    A wtenczas Marx a po nim wielu wcale niegłupich ludzi (zwanych marksistami) tą sprzecznością interesów usiłuje wytłumaczyć masę zjawisk negatywnych występujących w kapitalizmie , w tym np. okresowo obserwowane kryzysy gospodarcze (np. Kalecki). Bez skutku. Żadnych reguł – nic. Żadnego kryzysu w oparciu o tą sprzeczność nie sposób przewidzieć.
    Bo też podstawowa sprzeczność ”w realnym kapitalizmie” występuje nie między pracą a kapitałem, tylko pomiędzy sferą finansową a realną gospodarką. I tak było według mnie już w czasach Marxa. Więc Marx mógł być po prosu manipulatorem (świadomym lub raczej nieświadomym) , który napuścił na siebie pracowników a pracodawców a bankierzy zacierali rączki.

  211. http://niewygodne.info.pl/artykul6/02936-Jak-padaly-konie-w-Janowie.htm

    Jak padaly konie za rzadow platformy… I dlaczego konieczna była zmiana.

  212. Indoor prawdziwy

    „Bo też podstawowa sprzeczność ”w realnym kapitalizmie” występuje nie między pracą a kapitałem, tylko pomiędzy sferą finansową a realną gospodarką.”

    Kiedyś to pisałeś. Myslałem o tym.

    Ale moim zdaniem to nie wyklucza również antagonistycznej sprzeczności interesów między kapitałem a pracą.
    Co się np teraz przejawia w demolce rynku pracy, stopniowej eliminacji związków pracowników, destrukcji sytemu ubezpieczeń społecznych a przede wszystkim przejęcia przez kapitał państwa by reprezentowało jedynie jego interesy.

    Skutków tego, jak na razie lekkich, własnie doświadczamy.

    Nie potrafię odpowiedzieć czy ta sprzeczność jest wymuszona przez konflikt „pomiędzy sferą finansową a realną gospodarką.”
    Nie potrafię odpowiedzieć czy np agresywny wyzysk w sferze realnej gospodarki jest wymuszony przez sferę finansową.

    Ale nie odnoszę wrażenia, że grupy społeczne, które się tego typu praktyk dopuszczają korzystając z władzy państwowej robią to z przymusu.
    Mało, deklarują, że jest wręcz przeciwnie. Samo dobro w tym widzą.

  213. Bar Norte,

    „Po prostu jakiś czas temu uznałem ten sposób [Marksizm] widzenia czy interpretacji świata za uzyteczny.”

    Rozumiem cie. Ja zas z tego samego wlasciwie powodu uznalem go za raczej malo przydatny w mojej rzeczywistosci, choc podobnie jak ty staram sie nie byc w tym wzgledzie dogmatyczny. Wychodzi wiec na to, ze byt okresla swiadomosc?

  214. http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,Prezydent-Turcji-umowa-z-UE-w-sprawie-migrantow-moze-nie-byc-wykonywana,wid,18256107,wiadomosc.html?ticaid=116cb6

    ”Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdogan zagroził, że jego kraj nie będzie wykonywał umowy w sprawie migrantów, jeżeli UE nie wywiąże się ze swoich zobowiązań. Bruksela zadeklarowała m.in. przyspieszenie rozmów akcesyjnych z Ankarą.”

    A nie lepiej urządzić referendum w Holandii i zapytać ”Czy zgadzasz się na przystąpienie Turcji do UE w bliższej lub dalszej przyszłości”
    A tak negocjują kilka miesięcy (za nasze pieniądze) a Holendrzy się nie zgadzają i już. Gdyby Holendrzy się zgodzili można zapytać Węgrów. Albo Węgrów. Albo Bułgarów. Gdzieś 90% obywateli dopiero kilka dni temu dowiedziało się, że może zablokować pewne decyzje ”Brukseli”. A jak zablokuje kolejne w referendach to może dojść do generalnego referendum.

  215. ”Kiedyś to pisałeś. Myslałem o tym.”

    Napisałem to kilka razy i na Usenet, i na blogu red. Paradowskiej i tutaj. Specjalnie nie rozwijając.

    ”Nie potrafię odpowiedzieć czy np agresywny wyzysk w sferze realnej gospodarki jest wymuszony przez sferę finansową.”

    Chodzi o dwie inne sprawy
    – pewne naturalne zjawiska na rynku pracy (rynek pracy – rynek na którym pracownicy najemni handlują własną pracą z pracodawcami)
    – inne nienaturalne zjawiska na rynku pracy, które wynikają z faktu iż ponadnarodowy kapitał finansowy zamiast tradycyjnych 3-8% (w pierwszej połowie XX wieku i już wtedy kwestionowanych przez wielu ekonomistów-polityków) zagarnia ponad 30% wartości wytwarzanej przez realną gospodarkę za swoje usługi (świadczonej zresztą dla samego siebie)

  216. Władza to KONTROLA……
    Ten kto kontrolował ziemię, surowce, szlaki handlowe, miał realny wpływ na jej sprawowanie. Ale, musiał liczyć się z ludźmi i ich interesami.
    Był to kapitalizm klasyczny, który opisywał Marks.

    Obecnie żyjemy w innej jego fazie, gdzie władza to kontrola przepływów finansowych, nad którą nie sprawują kontroli władze kraju, tylko globalni gracze.
    Pracownicy mogli negocjować z właścicielem, czy rządem wysokość płac.
    Z bankiem nie są w stanie…..
    To rządy i firmy są petentami banków.
    Udzielenie lub nie kredytu, jest sprawą życia i śmierci.
    Kredyt dla partii politycznej, pretendenta do prezydentury, uzależnia biorców od sponsora.

    Długi wobec sektora finansowego były często kasowane siłą.
    Zgładzono Templariuszy, wygnano hiszpańskich Żydów, umorzono wierzytelności wielu krajów. Tyle że to zamierzchła historia.
    Dawni władcy mieli siłę sprawczą, obecni są marionetkami…..

    Co jest przyczyną tej wszechwładzy i nietykalności?
    Oddanie w prywatne ręce możliwości kreowania pieniądza.
    Państwa w większości krajów zachodnich abdykowały.

  217. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19884637,wegrzy-demaskuja-portale-z-rosyjska-propaganda-raport-dzialaja.html#Czolka3Img
    Kiedy enpasssant zostanie wyczyszczony , albo jak rozumiec ten brak chęci czyli udawanie , ze deszcz pada … ok napiszmy , niefrasobliwosc ? .
    Te pare kliknięc takie cenne , ze warte rzeczywiscie tej wyprawki ? Towarzystwo wyraznie sie przerzedza przeciez .
    To jakis mocno z wyliniały .. kot to i skórka psu na bude będzie . Przypomina to przebiegla strategie polskiego MSZ . ( Nie lubie kotów , tego ich zapaszku a.. no i wredne sa )

  218. @ Giez, 9:31

    O’bomba zostal 5 lat temu skrytykowany w parlamencie przez obecnego kandydata na prezydenta,socjaliste z polskimi korzeniami,niezmiernie popularnego wsrod tych samych mlodych ludzi , ktorzy stanowia u nas elektorat partii Razem, Bernie Sandersa.
    Sanders twierdzil, ze Paqnama jest znanym paserem podatkowym i prosi Prezydenta Pacynke o nie podpisywanie cyrografu o Nieregulowanym Handlu z Panama (-: Free Trade Agreement 2011 :-).
    http://www.truthdig.com/avbooth/item/bernie_sanders_speaks_out_against_panama_trade_agreement_in_2011_20160405
    Pozostajacy dotychczas na wolnosci amerykanski dysydent, Gary Null, twierdzi, ze to bardzo zastanawiajace, ze nie zostaly ujawnione nazwy amerykanskich politykow i korporacji.

  219. 9 lat opoznienia ma budowana przez Francje elektrownia atomowa w Finlandii
    ( dwa kraje z technologicznej czolowki ).
    Dzisiejszy Guardian:
    ,, Areva’s European Pressurised Reactor (EPR) technology is slated to be used at Hinkley Point ( planowana elektrownia w Anglii,przyp.f ). However, the first power station to use it – which is being built in Finland – is running nine years behind schedule due to problems and cost overruns. The problems had left Areva virtually bankrupt after four years of losses.”
    Katastrofa, to jedyne co mozna sobie wyobrazic, jesli styropiany dadza POPiS w Zarnowcu.

  220. „Klacz jest ostra jak żyletka rawa-lux”

    Do symbolu „dobrej zmiany” urasta dekonstrukcja stadnin koni arabskich. Ale lista przebojów „dobrej zmiany” chyba nie ma końca.
    Jak donoszą w onecie:
    – Zmiana na stanowisku rektora – komendanta AON-u, to na pewno nie jest dobra zmiana. Jak można cenionego profesora belwederskiego zastąpić człowiekiem, który świeżo obronił doktorat – uważa jeden z pracowników naukowych Akademii Obrony Narodowej. Z nieoficjalnych informacji Onetu wynika, że z siedmiu profesorów belwederskich, którzy wykładali na AON-ie, zostało już tylko dwóch.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/zmiany-na-uczelniach-mon-poprawia-system-czy-wymienia-profesorow/4knh28

  221. znowu mam problemy z tłumaczeniem:
    „fuehrerin der herzen”(o szeryfowej), jak to bedzie po polsku:
    wodzianka? wodzowka? wodzyni? serc;kto wie?

  222. wodzirejka?

  223. Bezwolna kukielka zbrodniczego kartelu NATO ? 😉

  224. zwroty okolicznosciowe (675/12/prusy/berlin):
    „piss mir nicht uff das bein und erzaehle, dass es regnet”
    („nie szczaj mi na noge i opowiadaj, ze pada”)

  225. „murzynianka serc” brzmi lepiej 🙂

  226. Patryk Jaki jest rownie wygadany i blyskotliwy co Doktor Goebbels.
    Niczym orka ktora podrzuca foke dla zabawy minuty przed jej pozarciem, bawi sie swobodnie przepytujacymi go dziennikarzami.
    Opozycja potrzebuje osobe, ktora bedzie przekazywac alternatywna wizje wyborcom niezdecydowanym.
    W otoczeniu Zandberga znajduje sie paru ludzi rownie blyskotliwych co Doktor Che Guevara,
    Opozycja potrzebuje poparcia milczacej wiekszosci, a do tego trzeba nowych twarzy.
    Staromodna.pl nie ma zadnych swiezych propozycji, poza zgrana plyta Balcerowicza.

  227. Indoorku p; 6:44 a skad ty sie urwales.

    Kazdy rzad rospisuje referendum tylko wtedy,kiedy z pewnoscia wie ze
    wynik bedzie taki jaki oczekuje inaczej referendum sie nie zarzadza.
    To co sie stalo w Holandii delikatnie mowiac bylo wypadkiem przy pracy
    i badz pewny wiecej to sie nie powtorzy nie tylko w Holandii ale w calej
    nuii.Lud ma sluchac a nie rzadzic,no – chyba ze byl to efekt zamierzony
    i wczesniej w Brukseli uzgodniony aby odpowiedzialnosc spadla na lud
    a nie zadne tam unie czy rzady czego rowniez wykluczyc nie mozna.

  228. „piss mir nicht uff das bein und erzaehle, dass es regnet”
    („nie szczaj mi na noge i opowiadaj, ze pada”)

    Czy pojawiły się już w waszej komunikacji publicznej takie napisy po arabsku?

  229. Murzynianka
    8 kwietnia o godz. 14:50
    co rozumiesz pod pojeciem: „wasz/ej” – pluralis majestatis?

  230. Muszynianka; 12:45.

    Pisalem juz wczesniej ze,czegokolwiek rzady solidarnosciowe by sie nie
    dotknely od razu wszystko zamienia sie w gowno.
    Tylko Ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk nawet gowno potrafi zamienic
    w zloto,jest nawet lepszy niz Jezus Chrystus bo on tylko wode
    zamienial w kiepskie wino.
    https://www.youtube.com/watch?v=xOSWrRFifSQ

  231. ”,no – chyba ze byl to efekt zamierzony
    i wczesniej w Brukseli uzgodniony aby odpowiedzialnosc spadla na lud”

    Ciekawa koncepcja. Nie jest wykluczone, ale gdyby tak by było, to by referendum urządzono gdzieś np. w Czechach lub innej Słowacji, bo można by Ukraińcom powiedzieć sorry winetou a Holandię w to nie mieszać.
    Tym bardziej, że wynik holenderskiego referendum nie jest kierowany do Ukrainy, tylko do Brukseli.

  232. Dołączam się do głosów protestu przeciwko szkalowaniu prezydenta Putina. Prowokacja kryminalnego kartelu NATO/USA jest już udowodniona. Z powodów nam znanych, na liscie Panama Papers figuruje podejrzanie mało obywateli z kartelu.

    W większości są to małe rybki. Gwoli osłody, na listę wstawiono zaledwie kilku znanych Jankesów, m.in. Igora Olenicoff, Mariannę Olszewski oraz Siergieja Kronnenberg.

  233. @Folwarku , ja nie mieszkam w Chicago i czytuje bardzo krytyczna, wobec rzeczywistosci prase internetowa jak Mother Jones , czy Daily Kos , nie wpominajac o bardziej umiarkowanej Huffington czy wydawnictwu internetowym BBC.
    @Bar Norte, dostalo ci sie, bo napisales ze zza oceanu dochodza ciekawe wiesci, a to przeciez w porownaniu np. ze stadnina to pylek. Masz racje – dochodza. Dla mnie najbardziej interesujace jest wylanianie sie w ramach wrzaskow przedwyborczych nowej swiadomosci obywateli, a przynajmniej jego czesci. Uwazam, ze zasluga w tym ogromna internetu i podrozy. A w tym – najbardziej kontakty z Europa. Wielu zrozumialo, ze socjalizm to nie faszyzm i chociaz Ameryka jest w dalszym ciagu krajem szansy i na sukces i na zwyczajne dobre zycie, to zabezpieczenia socjalne ma skandaliczne.
    @Wiesiek, raz na jakis czas nie wytrzymuje i cos musze wyprostowac, bo piszesz takie bajki, ze rece opadaja. Mimo tego, ze ciagle 10% spoleczenstwa jest nieubezpieczona dostep do najdoskonalszej opieki w przypadkach koniecznych jest oczywisty. W innych tez istnieje, tylko czasami cos musi sie chciec. Wielokrotnie o tym pisalam m.in. dlatego, ze w mojej rodzinie 3 osoby bezposrednio pracuja z pacjentami szpitalnymi, a takze obserwuje zycie. Ilu znasz Polakow, ktorzy w ogromnej ilosci jako nielegalni, albo pracujac w firmach u innych Polakow nie mieli stosownej opieki i wrocili do Polski,zeby sie ratowac? Ile znasz opowiadan o tym jak nie byli w stanie dotrzec do najbardziej wyrafinowanej opieki?
    Np. Pani Boliwijka, ktora w Ameryce mieszka kilkanascie lat nielegalnie, praktycznie nie mowi po angielsku, a sprzata mieszkanie mojej corki, 5 lat temu dostala raka piersi. Nie tylko zostala zoperowana blyskawicznie, ale od razu namawiano ja na zabieg rekonstrukcji. Nie chciala. Ciag dalszy leczenia byl farmakologiczny, zazywa drogie medykamenty i nie musi apelowac jak Kora o zbiorke pieniedzy. Jej corka, wprawdzie juz legalna nastolatka, ale bez ubezpieczenia w ostatnim roku 4 miesiace przebywala w szpitalu i jest pod stala, wielce specjalistyczna opieka lekarska.
    W kazdym stanie, czasami w kazdym powiecie jest inaczej z ubezpieczeniem. W niektorych omal 100% spoleczenstwa jest ubezpieczonych. W innych , jak w bogatym Teksasie 17% tego nie ma, teraz zapewne jest mniej.

  234. zyta2003

    „dostalo ci sie, bo napisales ze zza oceanu dochodza ciekawe wiesci, a to przeciez w porownaniu np. ze stadnina to pylek.”

    Moim zdaniem, wszelkie tematy, które są tu poruszane w mniejszym lub większym stopniu dotyczą również Polski.
    Tak więc zarzut, że to ucieczka od ważniejszych tematów (np bijatyki PO-PiS) jest nieprawdziwy bo przecież na to co się dzieje w Stanach, w EU, w Niemczech, w globalnej gospodarce itp polskimi oczami patrzymy i każdą nieomal kazdą informację czy opinię przekładamy na realia polskie.
    Również to fascynujące wyłanianie się nowej świadomosci obywatelskiej w Ameryce – o której piszesz.

    Tak więc owe wielotematyczne dyskusje świetnie przełamują ten narzucany tutaj kanon – moja chata z kraja.
    A własnie, że nie z kraja, bo jest częścią większej całości podlegajacej fascynujacym przemianom.

  235. zyta2003

    Uzupełnienie:

    Pisząc: „… przełamują ten narzucany tutaj kanon – moja chata z kraja.” oczywiście nie miałem na mysli bloga tylko informacyjne realia krajowe.
    Blog dzięki komentatorom zachowuje kosmopolityczny charakter.

  236. zyta2003
    8 kwietnia o godz. 15:44

    Wydaje mi się, że różnimy sie w ocenach z powodu jednego szczegółu.
    Ty patrzysz w skali mikro, a ja makro.
    Możesz przywołać mnóstwo jednostkowych przykładów, ja szukam trendów i przemawia do mnie statystyka…..
    Oprócz tej podrasowanej na potrzeby propagandy medialnej, istnieje też inna, lepiej odzwierciedlająca procesy które zachodzą w twoim ponoć pięknym kraju.

    Na pocieszenie, masz piękny tekst pisany przez Amerykankę, doskonale wychwytujący różnice.

    Kilka lat temu uświadomiłam sobie bezsens opisywania prawdy o katastrofalnych wojnach Ameryki i opuściłam Afganistan, by udać się do innego górzystego kraju na obrzeżach świata. Kraj ten był całkowitym przeciwieństwem Afganistanu: był spokojny, bogaty, i niemal wszyscy jego mieszkańcy zdawali się cieszyć udanym życiem zawodowym i osobistym.

    Autorką artykułu jest Ann Jones, pisarka i dziennikarka pisząca dla niezależnego serwisu informacyjnego The Intercept. Tłumaczył Jakub Kundzik. Całość zredagowała Justyna Zamoyska.

    To prawda, że ludzie nie pracowali tam zbyt wiele, w każdym razie nie wedle amerykańskich standardów. W Stanach pracownicy etatowi, teoretycznie pracujący 40 godzin w tygodniu, w rzeczywistości spędzają w pracy średnio 49 godzin, a niemal 20% z nich – ponad 60. W kraju, do którego się udałam pracuje się jedynie 37 godzin w tygodniu, pod warunkiem, że nie jest się akurat na długim płatnym urlopie. Po skończeniu pracy, około 16:00 (a w lecie nawet o 15:00) ma się czas pospacerować po lesie, pójść popływać z dzieciakami albo na piwo z przyjaciółmi. To wyjaśnia, czemu, w przeciwieństwie do tak wielu Amerykanów, ludzie są tu zadowoleni z pracy.

    Często zapraszano mnie na te relaksujące spacery lub jazdę na nartach po okolicy, która nie była naszpikowana minami przeciwpiechotnymi, albo do niezagrożonej bombardowaniem kawiarni. Stopniowo pozbyłam się lęków wojennych i przywykłam do powolnego, spokojnego trybu życia, uroczo ubogiego w mocne wrażenia.
    http://mediumpubliczne.pl/2016/02/3537/

  237. w Norwegii kapitalizm służy ludziom, a gwarantuje to wybrany przez ludzi rząd. Wszystkie osiem partii, które dostały się do parlamentu w ostatnich wyborach, w tym konserwatyści z partii Høyre, którzy stoją na czele rządu, działają na rzecz państwa opiekuńczego. Panujący zaś w Stanach neoliberalizm postawił lisy na czele kurnika, a kapitaliści używają wytworzonego w ich przedsiębiorstwach bogactwa, (jak również finansowych i politycznych manipulacji), by zawłaszczyć państwo i oskubać kury. Udało im się całkowicie zniszczyć organizacje pracownicze i dziś tylko 11 proc. amerykańskich pracowników należy do związków zawodowych. W Norwegii jest to 52 proc., w Danii – 67 proc., a w Szwecji – 70 proc.

    W USA oligarchowie mnożą swoje bogactwa i zachowują je dla siebie, a „demokratycznie wybrany” rząd posłusznie kształtuje politykę i prawa, które służą interesom ich lisiej klasy. Politycy zaś, jak choćby Hillary Clinton w trakcie debaty, opowiadają ludziom banialuki o tym, jak to mamy „wolność” zakładania firm na „wolnym” rynku, sugerując, że jeśli jesteśmy biedni, to wyłącznie z własnej winy.

    W krajach nordyckich natomiast demokratycznie wybrane rządy dają swoim narodom wolność od rynku, używając kapitalizmu jako narzędzia, które służy wszystkim. To uwalnia społeczeństwa od tyranii wielkiego zysku, która zniszczyła życie tak wielu Amerykanom. Przykładowy Skandynaw ma większą swobodę realizacji własnych marzeń – może zostać poetą, filozofem, barmanem czy przedsiębiorcą – kimkolwiek tylko chce.

  238. Rozwiazaniem konfliktu polsko-amerykanskiego na tym blogu byloby zalozenie nowego blogu o tematyce wyborczej. Redaktorem moglby byc ktos z tutaj obecnych. Nikt nie powiedzialby zlego slowa tym, ktorzy bezsenne noce spedzaja na szukaniu nastepcy Busha (Snr), Clintona i Obamy.

    Good luck Guys!

  239. @anur, Zrehabilituje sie i podam najnowsza informacje z frontu polskiego. Jakis wazny samochod obrzucono gotowana owsianka.
    @ Wiesiu, ty nawet panama papers przerobiles na sukces demokracji, zupelnie inaczej bys pisala, gdyby roilo sie tam od Amerykanow. Z podziwem piszesz, ze w Islandii demokracja wymusila rezygnacje premiera. Zapominasz dodac, ze Islandia liczy pol miliona ludzi. To jest wlasnie twoja metoda.

  240. zyta2003
    8 kwietnia o godz. 17:32

    Wygląda to coraz bardziej nie na zwycięstwo demokracji, tylko ustawkę.
    Przeciek kontrolowany w celu osłabienia konkurencji.
    Jak donoszą media niezależne, nie ma dostępu do źródeł danych.
    Nie umieszczono ich jak na razie w ogólnodostępnej sieci.
    Masz analizę…..
    http://wolnemedia.net/gospodarka/panamski-wyciek-czyli-kampania-dezinformacyjna/

  241. zyta2003
    8 kwietnia o godz. 17:32
    Wygląda to coraz bardziej nie na zwycięstwo demokracji, tylko ustawkę.
    Przeciek kontrolowany w celu osłabienia konkurencji.
    Jak donoszą media niezależne, nie ma dostępu do źródeł danych.
    Nie umieszczono ich jak na razie w ogólnodostępnej sieci.
    Masz analizę…..

    Ps.
    Cenzura się rozpleniła w przypadku linków z wolnych mediów.
    Musisz poszukac sama.

  242. Jan Guz, przewodniczący centrali związkowej OPZZ bohaterem mediów.

    Jan Guz, który dziś wystąpił w audycji red Żakowskiego w radiu TOK FM poruszył dwa tematy.

    Najpierw poświecił kilka życzliwych zdań rządowem projektowi ustawy regulującej minimalną stawkę godzinową dla zatrudnionych na „śmieciówkach” w wysokosci 12 zeta (8,70 na rękę). Zresztą napiszę bez ogródek – wylewnie pochwalił za to rząd pisowski wzbudzajac konsternację red Żakowskiego.

    Ale potem zapowiedział, że jego związek zamierza bronić zwalnianych z powodów politycznych przez PiS dziennikarzy.
    O ile oczywiście zrzeszą się w związkach zawodowych.

    Dzieki tym dwóm opiniom Guz znalazł się dziś na czołówkach portali pisowskich i antypisowskich.

    Pisowskie pisały, że Guz chwali rząd za rozwiązania prosocjalne a antypisowskie, że Guz pietnuje władze za zwalnianie dziennikarzy z powodów politycznych.

    Krótko mówiąc dla każdego Guz przewidział coś miłego.

    Wracajac do minimalnej stawki godzinowej … .

    Wczoraj informowała z dumą o projekcie ustawy w tej sprawie ministra Rachwalska. Niestety jak się okazuje stawka w wysokości 12 złotych (8,70 na ręke), która miała najpierw wejść w życie od czerwca, potem od września aktualnie przewidywana jest od stycznia przyszłego roku.

    Ministra Rachwalska tłumacząc się z tego zapewniała, że aparat państwa wprowadzi tę stawkę w stosunku do zatrudnianych przez siebie jeszcze w tym roku – głównie poprzez zastosowanie tzw „klauzul społecznych” w przetargach na pracę.

    Tymczasem dziś Partia Razem, która pilnuje tych spraw ujawniła, że kolega rządowy ministry Rafalskiej, minister kultury i dziedzictwa narodowego Gliński rozpisał przetargi w których aż 85 procent punktów zostanie przyznane wg kryterium ceny.
    Jak wyliczyła Partia Razem w przypadku zatrudnionych przez ministerstwo ochroniarzy stawka godzinowa pracy wg tych kryteriów wynosić będzie 6,50 na godzinę. Na rękę wyniesie to około 4 złotych.

    Nie wiadomo czy smiać się czy płakać jak się na to patrzy.

    Potrzeba optymizmu Jana Guza.

  243. Mozna przypuszczac, ze przeciek panamski byl inspirowany przez Amerykanow, bo dziwnie brakuje na liscie firm amerykanskich. Jest natomiast na niej kilkuset osobnikow kanadyjskich, w tym, przynajmniej jeden senator.
    Przed kilku tygodniami ujawniono umowe miedzy Revenue Canada i kilkudziesiecioma tzw. tax dodgers, ktorzy z pomoca firmy KPMG probowali oszukac na podatkach, przenoszac swoje pieniadze do jednego z rajow podatkowych. Revenue Canada postanowilo odpuscic zarowno firmie jak i winnym osobnikom, chociaz ta sama instytucja skrzetnie przesladuje kazdego drobnego defraudanta.

  244. Jeszcze wracając do nowej ksiązki Krasowskiego, którą nie tak dawno recenzował na blogu red Passent.

    W „Nowej Konfederacji” ciekawa recenzja Rafała Matyji

    Tak się zaczyna:

    „Krasowski kontra PO-PiS

    „Czas Kaczyńskiego” jest najważniejszą próbą zakwestionowania dominujących dziś, skrajnie stronniczych opisów polskiej polityki. Opisów, które żywią dwa główne polityczne obozy

    Od ponad dziesięciu lat Polska znajduje się w pułapce jałowego sporu między PO a PiS. Jeżeli Robert Krasowski ma rację, to jedyną szansą na wyjście z tej pułapki jest powolna utrata wiarygodności obu protagonistów tego sporu. Wielokrotne wezwania do złagodzenia konfliktu między dwoma walczącymi o władzę obozami od lat nie odniosły skutku. Żadna pozytywna perswazja nie zmieniła postawy zapiekłych uczestników sporu. Żaden nowy projekt polityczny nie osłabił dotąd skutecznie ich dominacji. Czy może to uczynić dobra publicystyka? Najnowsza książka Krasowskiego jest najważniejszą próbą zakwestionowania dominujących dziś, skrajnie stronniczych opisów polskiej polityki. Opisów, które żywią dwa główne polityczne obozy.”

    Całość pod linkiem

    http://www.nowakonfederacja.pl/krasowski-kontra-po-pis/

  245. Tylko dla najbiedniejszych zaostrzanie przepisów o aborcji będzie bardzo dotkliwe (będą narażać zdrowie w podziemiu aborcyjnym). Pozostali sobie poradzą – to uwidacznia poniższy link
    http://www.fakt.pl/polska/lekarz-z-niemiec-wykonuje-polkom-nawet-1000-aborcji-rocznie,artykuly,623940.html

  246. ”Mozna przypuszczac, ze przeciek panamski byl inspirowany przez Amerykanow”
    Na tym polega kłopot.
    Jeśli to miało na celu osłabienie pozycji Putina w Rosji, to znaczy wydarzeniami z tylu steruje nie jakiś sztab geniuszy, tylko jakaś grupa idiotów kompletnie nie znających ani Rosji ani Rosjan. Źle to wróży.
    Z kolei jeśli to tylko walka między rajami, to niech wszystkie raje idą do piekła.

  247. Bar Norte
    8 kwietnia o godz. 21:09
    Zdanie które cytujesz „Od ponad dziesięciu lat Polska znajduje się w pułapce jałowego sporu między PO a PiS” jest po prostu wierutną bzdurą. O co się spierają – pytam się? . Dążenie do wygrania wyborów nie jest żadnym sporem , a normalnym działaniem każdej partii , bo po to takowe są zakładane. Problem powstał z zupełnie innego powodu. Wystarczy wrócić do 2005 r i tamtej kampanii wyborczej , by zrozumieć. Kaczyński zupełnie zaskoczył PO swą taktyka walki o władzę , bowiem zastosował metodę wszystkie chwyty dozwolone (bo zwycięzców nikt nie sądzi), co jest taktyka ogromnego ryzyka , zazwyczaj bowiem gdy się nie udaje przechwycić pełnej władzy (tak by zmieniać konstytucję) , trzeba się liczyć z katastrofa (i nawet dotkliwymi skutkami wiezienie , a nawet utrata życia). Kaczyński ponieważ dostał bezwarunkowe poparcie kościoła zaryzykował. Wielu widzących zagrożenie rozpoczęło działanie ostrzegawcze i to uniemożliwiło realizację celu PiS. Wygrał co prawda wybory ale nieznacznie i wprowadził swego prezydenta, ale do władzy pełnej było daleko. Z tej przyczyny zamiast rządzić rozpoczął działania skierowane na zniszczenie PO. Tusk zorientował się że wejście w koalicję z PiS to jego koniec, postawił warunki bezpieczeństwa koalicji, których Kaczyński przyjąć nie mógł (oczywiście w przypadku chęci zniszczenia PO) . Do koalicji nie dochodzi. Zdobycie dostępu do MSWiA przez koalicję z LPR i SO kosztowało PiS wiele , a wynik okazał się marny , bo nie było dokumentów pozwalających na zniszczenie PO. Mając problemy finansowe Kaczyński ryzykuje manewr przedwczesnych wyborów by pozbyć się przy okazji tzw przystawek. Wybory przegrywa , ale KK poparcia nie wycofuje , co uniemożliwia PO rozliczenie z rządów ludzi z PiS. (można było oczywiście ryzykować uruchomienie spraw karnych dla Ziobry, Kamińskiego i tak dalej , ale przy silnym poparciu PiS z powodu wsparcia KK było to duże ryzyko). Tusk próbuje innego sposobu osłabienia PiS , przyjmując niektórych jego ministrów do swego rządu (co okazuje się wielkim błędem) . Rządzenie jak wiadomo mocno szkodzi rządzącym (chyba że uda im się uzyskać wyjątkowe sukcesy , a tu ich nie było). Na dokładkę w PO posłowie doszli do zupełnie nieprawidłowego wniosku, że PiS tak nastraszyło Polaków że nie muszą się go bać (słynne nie mamy z kim przegrać). To nie mamy z kim przegrać spowodowało ogromna arogancję władzy i oderwanie od rzeczywistości. Wkurzeni wyborcy (niebaczni na nauczkę z 2005r) uznali ze PiS’u już nie ma się co bać , bo i tak władzy umożliwiającej zmianę konstytucji nie uzyska zagłosowali tak jak zagłosowali i przypadkowo (zachwyty mediów nad nieznana partia Zadenberga) , Pis uzyskuje pełnie władzy (oczywiście nie ma żadnych uprawnień do zmieniania konstytucji czy ingerowania w TK). Jak się okazuje nie ukaranie w porę pisowców naruszających prawo rozzuchwaliło ich w poczuciu bezkarności i łatwo dali się namówić Kaczyńskiemu do dalszych bezprawnych działań na znacznie większą niż poprzednio skalę. Wobec łamania prawa i konstytucji opozycja jest bezbronna i może to jedynie nagłaśniać szykując grunt pod wybory 2019r. PiS brnie mimo, że widać że to co robi jest bardzo źle oceniane w Unii i nie tylko tam (Ameryce tez to się nie podoba).
    PiS może wygrać jedynie gdy udadzą mu się reformy społeczne i nie będzie poważniejszych problemów gospodarczych, a to będzie bardzo trudne (właściwie niemożliwe). Gdy nastąpi załamanie finansów Posłom PiS pozostaje jedynie wianie gdzie się uda (a głównym macherom poza Unię), lub zrobić przewrót siłowy (tylko kim? – Kaczyński to nie Piłsudski który miał wsparcie legionistów)
    Tak próba to samobójstwo (dosłownie)

  248. maciek.g

    Zachęcam do przeczytania ksiązki Krasowskiego „Czas Kaczyńskiego”, której dotyczy cytowana wyżej recenzja.
    Zresztą kilka tematów temu red Passent również życzliwie zrecenzował tę ksiązkę a w ciekawej dyskusji pod tekstem zamieszczono linki do wywiadów z Krasowskim i fragmentów jego ksiązki.

    http://passent.blog.polityka.pl/2016/03/24/czas-krasowskiego/

    Jak wyżej napisałem recenzja Matyji jest tylko uzupełnieniem tego co wtwedy napisano.

  249. @Bar Norte
    8 kwietnia o godz. 21:09

    Dzięki za link do ciekawego artykułu.

    Od lat uważam, że POPiS (bo to jedno ciało) jest największym nieszczęściem, jakie się przydarzyło Polsce po 1989 roku, a jego dwaj przywódcy to wyjątkowe kanalie.

    Tusk dzięki Bogu zniknął z polskiej sceny politycznej i pozostaje mieć nadzieję, że już tu nie wróci. Bez niego nowotwór zwany Platformą zaczął topnieć w oczach, i to samo działoby się z nowotworem zwanym PiS, gdyby Kaczyński też uwolnił Polskę od swojej obecności. Tylko co by się musiało stać, żeby Kaczyński zniknął? W Unii czy innym oenzecie nikt go nie chce, on sam też nie zamierza nigdzie wyjeżdżać…

  250. remm

    „Tylko co by się musiało stać, żeby Kaczyński zniknął?”

    Moim zdaniem kluczowym pytaniem jest raczej – co po Kaczyńskim?

    A od odpowiedzi na nie zależy jak długo będziemy się z nim jeszcze mordować.

    Tak więc czas Kaczyńskiego zależy jedynie od tego jaką polityczną alternatywę zbudujemy dla jego rządów.

  251. maciek.g
    8 kwietnia o godz. 22:30
    ciekawe, ze obywatelki rfn-u (te ze wschodnich krajow niemieckich) jezdza czesto na skrobanki do polski; mysle, ze nie tylko portfel, ale i psychologia odgrywa tutaj niemala role;

  252. kilkaset metrów ode mnie powstaje nowy obóz dla uchodzców, co jest dla mnie indykatorem, ze administracja berlinska liczy sie (i przygotowuje) na nastepna „fale” tzw „refugees”; ciekawy jest neologizm, jakiego sie uzywa do okreslenia takiego osrodka (aby uniknac okreslenia o pejoratywnym, chyba nie tylko w niemczech, wydzwieku, obóz) – modulares unterkunft ( modularne schronisko; w rzeczywistosci buduje sie miasteczko kontenerowe);

  253. @ Wiesiek I znow odwracasz kota ogonem. Nie mam watpliwosci, ze nikomu z listy panamskiej wlos z glowy nie spadnie i nikt nie przestanie sie przyjaznic z przemilym Mariuszem Walterem. Jednak niezaleznie od intencji ( czy to kontrolowany przeciek, sukces dziennikarski, rywalizacja tajnych sluzb…) kropla drazy skale i przypomina. W Polsce wszelakie podsluchy zgrabnie zamieniano w kwestie, ze sa nielegalne, nieetyczne, zapominajac o ich tresci.

  254. https://www.google.com.au/search?hl=en-AU&source=hp&biw=&bih=&q=china%27s+future&gbv=2&oq=china%27s+future&gs_l=heirloom-hp.3..0l10.2523.15493.0.18831.14.9.0.5.5.0.248.1988.2-9.9.0….0…1ac.1.34.heirloom-hp..0.14.2050.1lCjhjuYTxk

  255. Tylko w ten sposob dalo sie wyslac,pierwszy od gory nalezy otwozyc
    i poczytac,naprawde warto.

  256. Tedziu; ( A F, zwany )

    Gdzie jestes ze ciebie niema,czyzbys sie ochwacil ?.

  257. PiSu ideologia i schadenfreude

    Gadomski w Świątecznej GW pisze: Ideologiczne rozważania prof. Nowaka są fascynujące, ale wprowadzanie ideologii do polityki zagranicznej jest skrajną głupotą.

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,151485,19889310,miedzymorze-i-inne-fantasmagorie.html

    I konkluduje: Bez potrzeby wzięliśmy na siebie odium kraju ksenofobicznego, niesolidarnego. Zniszczyliśmy mit „Solidarności”, który był ważnym instrumentem naszej soft power. Zaogniliśmy bez najmniejszego powodu stosunki z Niemcami, zwłaszcza z Angelą Merkel, której dobre relacje z poprzednim rządem pozwalały Polsce grać w Unii wyżej, niż wskazuje nasz potencjał.
    Histeria antyimigracyjna, a przy okazji nienawistne wypowiedzi wobec kanclerz Niemiec wynikają nie z zagrożenia, jakim mogą się stać dla Polski fale przybyszów, ale z polityki wewnętrznej. PiS i Kukiz, szczując Polaków przeciwko imigrantom, zdobyli w wyborach kilka dodatkowych punktów. Merkel jest dla polityków PiS-u czarnym charakterem tylko dlatego, że miała dobre stosunki z Donaldem Tuskiem, który z jej poparciem został przewodniczącym Rady Europejskiej.
    Polityka wewnętrzna i ideologiczna niechęć wobec Unii spychają Polskę na margines Europy. Europy, która ma coraz więcej problemów, ale bez której znajdziemy się sam na sam z nieprzewidywalną Rosją.

    W mojej ocenie ogromna część polskiej opinii publicznej odeszła od lewicowych wartości, w tym „Solidarności” i poddała się ideologii prawicy, jaką jest PiS. Żeby nie powiedzieć – zawarła pakt z diabłem.

  258. Zniesienie sankcji przeciw Rosji jest nieopłacalne

    Inoziemcow objaśnia: od początku 2014 r. rubel stracił na wartości blisko 60 proc., a inflacja w ciągu dwóch lat wyniosła ok. 26 proc. Jeżeli europejskie produkty wrócą na rosyjski rynek, okażą się niekonkurencyjne z powodu wysokich cen i nie trafią znów na sklepowe półki w takich ilościach jak poprzednio. oraz Rosja pogrążona jest w kryzysie gospodarczym, w którego wyniku realny dochód gospodarstw domowych spadł w 2015 r. o ok. 10 proc., więc nabywcy poszukują przede wszystkim najtańszej, na pewno nie europejskiej żywności.

    Po drugie spółki naftowe rezygnują z wierceń podmorskich, które w większości przypadków okazały się opłacalne od 100 dolarów za baryłkę, a więc dziś są kompletnie nierentowne.

    Po trzecie przed dwoma laty Rosja poszczycić się mogła 1,3-proc wzrostem PKB (za 2013 r.), indeksem giełdowym RTS utrzymującym się na poziomie 1450 punktów i niezłymi perspektywami inwestycyjnymi, napędzanymi ceną ropy w wysokości 107 dolarów za baryłkę. W 2015 r. odnotowała 3,7-proc. spadek PKB i obniżenie indeksu RTS do 650 punktów, co przy cenie 30 dolarów za baryłkę skłoniło liczne spółki do wycofania się z rosyjskich rynków.
    Wielu rosyjskich pożyczkobiorców zlekceważyło wezwanie do uzupełnienia depozytu, łamiąc warunki kontraktów, więc niewiele zachodnich banków udziela dziś Rosjanom nowych kredytów. Dlatego sądzę, że nawet jeśli władze Unii zniosą sankcje, nie zobaczymy w najbliższych latach w Rosji wielkiego boomu finansowego.

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,151485,19883706,inoziemcew-nie-znoscie-sankcji-przeciwko-rosji-to-sie-nie.html

  259. Poczęcie, uchodźcy, Kościół

    Róża Thun: Kościół musi się sprzeciwiać aborcji. Od tego jest. Ma dziesięć przykazań Bożych i niech wychowuje ludzi. Ale to nie znaczy, że ma stanowić prawo. Ono musi być tak stanowione, żebyśmy się w nim wszyscy mieścili, z różnym światopoglądem, z religią i bez. Tymczasem polski Kościół nie umie być rozmówcą w debatach publicznych, wtrąca się do bieżącej polityki, a politycy mieszają porządki i włączają go do partyjnej polityki.

    Dalej o Polsce …
    – (…)Mój ojciec pod koniec życia bardzo się niepokoił. Dużo podróżowałam i za każdym razem przywoziłam dobre wiadomości. – Tato, świetnie nam idzie, proszę zobaczyć, nigdzie nie ma kolejek, otworzyli nową drogą knajpę i jest pełna ludzi. Przez granice przejeżdżam bez kontroli, na lotniskach ruch, młodzi ludzie jeżdżą na Erasmusa. Jasne, widzę biedę, są rodziny, którym trzeba pomagać, ale idziemy do przodu! A on mówił: – Źle się dzieje, idą straszne czasy.

    Ja się zachwycałam: – Tato, o co tacie chodzi? Powodzi się Polsce. Wie tata, jak nas słuchają w Europie? Jak Polak zabiera głos, sala cichnie. Jesteśmy coraz ważniejsi, mamy ważne stanowiska, nasz człowiek kieruje budżetem Unii, mamy pieniądze na rozwój. Polska kwitnie. A tata: – Straszne czasy idą, nie zdajecie sobie sprawy, w historii są cykle.

    Irytowałam się. To było cztery lata temu. Teraz sobie to przypominam i zastanawiam się, czy on już miał kontakt z zaświatami. Wyszedł poza czas i widział przyszłość?

    Pan mówi o Timie, a ja słyszę tatę. I bardzo się obawiam, że żyjemy strasznie z siebie zadowoleni, jak tłuste koty. A dookoła nędza, głód i wojna. Udajemy, że nie widzimy, aż się wszystko rozwali. Jesteśmy straszliwie krótkowzroczni. Szczególnie w Polsce.

    Wejście do Unii to był największy skok cywilizacyjny w naszych dziejach od chrztu w 966 r. Takiego dobrego okresu nie mieliśmy nigdy. Nigdy.

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,151485,19888317,uchodzcy-to-tez-dzieci-poczete-tylko-dorosle-rozmowa-z-roza.html

  260. Ludziom w głowach się popie*liło

    To jeszcze z wypowiedzi Rózy Thun:
    Wie pan, jaki dostałam hejt? Że to wstrętna propaganda i łgarstwa grafini. Bo i przed Unią było dobrze, były otwarte granice i nie było ani paszportów, ani wiz. A o roamingu decyduje rynek, sam. Ludzie nic nie pamiętają i nic nie wiedzą!

    A wcześniej sypie popiół na PO-PSL-owe głowy:
    – Bardzo szybko uznaliśmy to za normalność. Pieniądze należą nam się jak psu micha. Zaczął wyłazić kompleks biednego, skrzywdzonego Polaka, któremu bez końca coś trzeba rekompensować, bo „wybili, panie, za wolność wybili!”. Tępa i nieświadoma prawica zaczęła uprawiać retorykę „my” i „oni”. Unia to „oni”. „Oni” nas wykorzystują i okradają.

    Dziś już zmarnowaliśmy naszą starannie wypracowaną pozycję. Ale nie wszystko jest winą tego beznadziejnego PiS, proces jest starszy. Nie zajęliśmy się sprawą przygotowania do przyjęcia euro, nie wyjaśnialiśmy tego obywatelom, nie zachowaliśmy się solidarnie z Europą w sprawie uchodźców. A to był przecież rząd PO-PSL.

    To jest chyba najważniejszy artykuł w Światecznej GW.

  261. ”A dookoła nędza, głód i wojna. Udajemy, że nie widzimy, aż się wszystko rozwali. Jesteśmy straszliwie krótkowzroczni. Szczególnie w Polsce.”

    Nie musiał być wróżką. Może tatuś Róży Marii Gräfin von Thun und Hohenstein znał swoją córkę. Wiedział, że jak ona rządzi, to się może kończyć tylko tragicznie.

  262. ”W mojej ocenie ogromna część polskiej opinii publicznej odeszła od lewicowych wartości, w tym „Solidarności” i poddała się ideologii prawicy, jaką jest PiS. Żeby nie powiedzieć – zawarła pakt z diabłem.”

    A w moim odczuciu ogromna część polskiej opinii publicznej miota się od ściany do ściany pomiędzy dwoma pozbawionymi jakiejkolwiek ideologii czy koncepcji grupami wazeliniarzy zwanych POPiSem,m które lansując drugorzędne problemy starają się udowodnić, że w czymkolwiek się różnią.

  263. Korporacja Ford otwiera nowa fabryke NIE w Detroit, gdzie robotnicy zarabiaja 60 dolarow na godzine, ale w Meksyku, gdzie robotnicy beda zarabiac 8 dolarow na godzine.
    2800 nowych stanowisk pracy nie bedzie zasilac amerykanskich budzetow szkolnych, szpitalnych , samorzadowych i podatki nie beda szly na badania naukowe i obrone kraju.
    Samochody nie beda tansze, bo roznice przywlaszcza sobie spekulanci.
    Neoliberalizm ( u nas dzieki ,, Konradowi ” Mazowieckiemu ) to nowotwor niszczacy gospodarki Zachodu.

  264. remm
    9 kwietnia o godz. 0:11
    Tobie , tak jak i wielu Polakom nie da się wytłumaczyć, że PO i PiS to zupełnie różne partie pomimo że obie wyszły z Solidarności. Gdyby były tożsame to już dawno mielibyśmy POPiS. Poczytaj wywiad Torańskiej z J.Kaczyńskim i jej ocenę ,może zrozumiesz na czym polega różnica.

  265. „Eugenika prenatalna” – to nowiuśkie hasełko robi zawrotną karierkę w mediach polskich. Jak rozumiem, chodzi o zespół Downa rozpoznany w trakcie badania prenatalnego i uzasadniający aborcję w zgodzie z obowiązującym prawem, tzw. „kompromisem (anty)aborcyjnym”. Nawet Piasecki wczoraj rzucił piaskiem po oczach przewodniczącego Petru pytając o stosunek do protestów firmowanych także przez Nowoczesną. Ten się obszedł z hasełkiem jak ze zgniłym jajem, bo to jest hasełko moralnie naganne. Moralnie dyskwalifuje tego kto nie potępia „eugenikę prenatalną”. Petru nie potępił, ominął po prostu. I tak się ludzie motają, a jak trzeba to piaskiem sypią.

  266. ”Gdyby były tożsame to już dawno mielibyśmy POPiS. ”

    Gdybyśmy mieli POPiS to byśmy nie mieli w czym wybierać i byłaby dyktatura. Tak to możemy wybierać i jest demokracja. Poza tym są odprawy w spółkach skarbu państwa więc co pewien czas trzeba uzasadnić wymiany kilku niekompetentnych do bólu ale za to sowicie wynagrodzonych gości na kilku innych nie mniej niekompetentnych.

  267. Wszystko się raptem poplątało w ostatnich 10-20 latach. Dawniej lewicowiec był za Unią, za jej socjalnymi standardami, za brukselskimi regulacjami, w końcu Skandynawia socjałem jak miodem płynąca, Niemcy opiekuńcze, Francja i Belgia jeszcze bardziej to przecież Unia. To lewicowa partia, ta przed POPiSowa negocjowała akcesję naszą, zamknęła je szybko i z kretesem wydawałoby się. To lewicowe partie Unii od wieków przodowały w przyjmowaniu uchodźców z wojną i opresją zagrożonych zakątków świata.

    A teraz co. Putiniada jakaś anty gejwropejska.

    Ale ceny ropy spadły, o ile się dobrze orientuję, i nie zmierzają z powrotem ku poziomowi 100 dol za baryłę. Co robić w tej sytuacji? Rozwalać III RP Mazowieckiego i Kwaśniewskiego, czy jej bronić do ostatka?

    Chyba, że się miotać. I ogniem prostych frazesów miotać.

  268. Na wysokie odprawy, kominowe płace i niekompetencje w spółkach SP jest kilka prostych metod. Najprostszą i najskuteczniejszą jest ich prywatyzacja. Ech, i tak źle i tak nie dobrze. Generalnie, jest neoliberalnie, że żyć odechciewa. Nawet nie ma kogo spytać, jak żyć. Beatę pytać o to byłoby poniżej godności męskiej.

  269. Spotkałam wczoraj trzy osoby z całkiem odległych dwóch warstw. Pierwsza to zamożna osoba w wieku mocno emerytalnym, ale ciągle aktywnie krzatająca się wokół swoich biznesów. Osoba samotna, owdowiała, stara znajoma, zamożna klasa właścicielska, z którą najmilej się rozmawia o podróżach po dziesięciu kontynentach i rejsach na dwudziestu oceanach. Słowem, obyta w świecie, a nade wszystko w świecie biznesu i finansów. W końcu i znienacka rozmowa schodzi na wprowadzenie euro w Polsce. Szok, no mówie wam szok. Kobiecina opowiada mi jakim kataklizmem byłaby waluta euro w Polsce. Ceny wzrosłyby dwukrotnie, a pensje i emerytury nie, wszyscy by stracili na tym, zbiednieli by, z torbami poszli. No i gadaj z taką!
    Pod wieczór rozmowa z dwojgiem z klasy pracowniczej właśnie udającej sie na nocną zmianę. Zarabiają powyżej dominanty 2-2,5 tys na rękę. Technicy medyczni. Rozgadani politycznie – co rzucam im temat, to coraz goręcej się rozkręcają. Opowiadają mi o tym, jak głos w wyborach dali na PiS, aby dać wyraz antyplatformianych silnych uczuć. Teraz są krytyczni wobec PiS. Po 5 miesiącach raptem. Silnie krytyczni. Może Nowoczesna? – pytam. Może być, zobaczy się, aby nie było tak jak z Palikotem. No totalny odjazd, myślę sobie. Zero ideologii, czysty realizm oparty na upływie czasu i obserwacji, kto się więcej i szybciej zbłaźni. Zero wchodzenia w detali polityki społecznej czy gospodarczej. Zagranicznej też. Niczego głębszego nie dostrzegłam w ich wywodach. Poza tym, że Niemcy i cały zamożny zachód tylko się rwie aby nas wydoić. Jak krowę mleczną? – pytam. – Dokładnie. – Rasy polskiej? – Dokładnie. No tak, słowiańska prostolinijność uderzyła do głowy, nie wyrafinowana, nie kosmopolityczna, rodzima i patriotyczna.

    I to jest mój wkład na dzień dzisiejszy do spisania Historii Współczesnej Głupoty Polskiej.

  270. ”Na wysokie odprawy, kominowe płace i niekompetencje w spółkach SP jest kilka prostych metod. Najprostszą i najskuteczniejszą jest ich prywatyzacja.”

    Aha. Logiczne. Obecne kominy (które notabene mi wcale nie przeszkadzają. Mi przeszkadza brak wymagań co do kompetencji a nie wysokość pensji) są uzasadniane tym, że w firmach prywatnych na podobnych stanowiskach zarabia się własnie kominowo. Gdyby w spółkach skarbu państwa zarobki byłyby niższe, to ten tłum wybitnie wykształconych przeszedłby do prywatnych przedsiębiorstw. Notabene jest to prawda, nawet brak znajomości czegokolwiek nie przeszkadzałoby przy znajomości kogo trza w strukturach.

  271. Z Bliska
    9 kwietnia o godz. 9:42
    Namawiałem innych i sam głosowałem na większe zło. Liczyłem na to, że tylko w ten sposób można zło wyeliminować, zniszczyć. Zło wszelkie a najbardziej to solidarnościowo kościelne. Rzeczywistość zaledwie po paru miesiącach przerosła moje oczekiwania. Mniejsze zło, te różne platformy, nowoczesne i inne kanapy praktycznie zniknęły, sczezły, wyśmiane i wyszydzone. Kolej na zło większe. Już przekroczyło bariery śmieszności i wstydu. Niestety rzeczywistość wykazała także inną ponurą cechę. Że ten naród jest głupi, prymitywny, warcholski, katolicko ciemny nie zasługujący na nic lepszego. Przez 45 lat Polski Ludowej żyłem złudzeniami i jak się okazało fałszywą nadzieją. Nawet nadzieja nie pozostała.

  272. byk
    9 kwietnia o godz. 2:17
    Chyba czegoś nie zrozumiałeś?. Obecne prawo w Polsce dopuszcza wykonywanie aborcji i jeżeli kobieta ma odpowiednie zalecenie lekarskie nie ma przeszkód by ten zabieg wykonać. Ponieważ w Polsce jest znacznie tańszy , Niemki jadą do Polski , bo tu zrobią go dobrze i taniej.
    Jednak jest proponowany praktycznie całkowity zakaz aborcji ustawą PiS i podałem link jak będzie on nieistotny dla tych jako tako sytuowanych i chcących taki zabieg przeprowadzić. Na tym jedynie zarobią Niemcy i ich lekarze.
    Na razie do Niemiec na aborcję jadą kobiety z polski nie mające odpowiedniego wskazania lekarskiego , a chcące ciążę usunąć.

  273. ”Nawet nadzieja nie pozostała.”
    Kondolencje wobec utraty matki

  274. Giez
    9 kwietnia o godz. 10:29
    Twój wpis potwierdza to co pisałem nie raz, że głosujący za PiS mieli często motywację taką jak ty , czyli niech dostaną te władzę i się skompromitują. Widzieli (i słusznie) w tym szansę na odsuniecie postsolidarności od władzy w Polsce. Spodziewali się że będzie to kosztować , ale nie spodziewali się, że aż tyle ile się zapowiada.
    Znam osoby tak glosujące które są przestraszone tym co się stało.
    Już od dawna piszę o tym kim jest J. Kaczyński. Odsyłam do Torańskiej i jej wywiadu w którym całkiem go odkryła i na dokładkę prawidłowo oceniła. Ci co myślą, że to prawicowiec i człowiek Kościoła , bardzo się mylą. To człowiek kompletnie bezideowy, z przerośniętym ego. Jego podniecają intrygi i sama gra. Bezkarność umożliwiła pozyskiwanie usłużnych głupców by realizowali jego pomysły. W razie katastrofy to oni biedą winni (przecież nie musieli wykonywać poleceń Jarka)

  275. Tydzień był spokojny, przed jutrzejszym świętem nie poczyniono żadnych drastycznych zmian .Pan Ziobro tylko pouczył profesora Rzeplińskiego a mógł zaaresztować.Gleboznawca ogłosił KOŃkurs ,też tak w duchu pojednania ,wszak mógł powołać na szefa stadniny kogokolwiek bez końkursu jak to uczynił poprzednio.Panom Jaglandowi i Timmermansowi pozwolono przecież wrócić do domu mimo ich tak bezczelnej antypisowskiej postawie .Problem bezlitosnej i bezwzględnej ustawy antyaborcyjnej jest wygaszany prywatnymi opiniami pani premier .Naprawdę jest pięknie 🙂

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,19889973,kompetencje-czyli-wszystko-w-rekach-konia.html#ixzz45Jov218G

  276. Giez
    Tak przykro mi, że po Polsce Ludowej nic nie zostało, nawet nadzieję ci odebrano. Ale teraz przynajmniej masz partię, na którą możesz głosować w myśl zasady – im gorzej, tym lepiej. I kanapą PiS bynajmniej nie jest, lecz solidną partią dla ludzi bez nadziei, lub przy nadziei. Naród twój głupi, ale ty masz się dobrze, mądrze i naukowo. Tak trzymać.

  277. Giez
    Zresztą bierz przykład z mag, która tryska optymizmem tygodniowym, wręcz miesięcznym. Jutro weźmie udział w pochodzie, co jest dla zdrowia nieodzowne. Jak się ociepli, z pielgrzymką ruszy. Głowę podnieś do góry (a recę złóż do modlitwy).

  278. Giez
    Po namyślem, zaczynam rozumieć głębię twojej orientacji politycznej. Chcesz uniknąć najgorszego, tych podejrzeń, że jesteś targowiczaninem, czy tym, jak to … komunistą i złodziejem, lewakiem (co ich sierpem i młotem narodowcy kładą pokotem).

  279. Witam @mag. Piszesz o KOŃkursie. Ja też mam coś na „Koń…”. Pani Prezydentowa zamiast aborcją zajmuje się rozpowszechnianiem języków obcych wśród młodzieży. Ostatnio odwiedziła gimnazjum w Końskich i przeprowadziła tam lekcję języka niemieckiego. Tyż dobrze. Dobrego dnia z nieco lepszą pogodą życzę. M.

  280. ” Pani Prezydentowa zamiast aborcją zajmuje się rozpowszechnianiem języków obcych wśród młodzieży.”
    1. Może już jest w wieku poaborcyjnym?
    2. Czy każdy musi się wypowiadać na dyżurny temat który pseudo-liberałowie i pseudo-obrońcy praw wszystkiego danego dnia uważają za aktualne?

  281. Mam jedną obserwację, skrótową, banalną niewątpliwie. Nie wnikając w to, jak mocno i blisko PO i PiS są ze sobą splątane, czy zjednoczone, rosiadłe obok siebie na jednej kanapie to powiem tak. PiSu naród nie oceni w krótkim okresie. Tak jak nie od razu poznał się na Platformie. Wszak to drugie zabrało wyborcom, a dokładniej 4,5% wszystkich uprawnionych, aby przenieść głosy na PiS aż 8 długich, nużących lat.
    Ile wyborcom zabierze poznanie się na PiS, znudzenie się nimi, zapomnienie o 500 zł na dziecko już skonsumowanym i zabudżetowanym na wiele lat naprzód. Gdy VAT będzie nadal 23 procent. Gdy wydatki na zdrowie nie wzrosną o 1 procent PKB (ca 20 mld zł) – o wzroście wydatków na wojsko nie ma co gadać. Gdy kwoty wolna od PIT nie da się podnieść wiele. Gdy przedsiębiorcy jękną od fiskusowych US kękających ich kontrolami, aby wykryć gdzie dochody podatkowe wyciekają. Gdy spadną ratingi i wzrośnie oprocentowanie obligacji MF. Gdy wieku emerytalnego nie da się zadawalająco poprawić. Gdy szkoły staną się wylegarniami małych narodowców. Gdy kobiety staną się maszynkami do rodzenia, o gotowaniu nie wspominając (sprzątaniem zajmować się będą Ukrainki). Gdy ustawa ratująca frankowiczów wyzeruje zysk banków. Gdy wzrost PKB nie będzie w takt hasła „rozwój, rozwój, rozwój”. Gdy podatki wzrosną, np. za paliwo. Gdy bezrobocie faktycznie wzrośnie i wzrost płac wyhamuje. Gdy araby i kapitał wycofają się z Polski. Gdy wypłaty z Unii się wstrzyma. Itd.
    Ile wyborcom zabierze poznanie się na PiS? Bo Giez będzie głosował na PiS do u. śmierci, wszak to jest samo zło najgorsze jakie może on dostrzeć, po to, aby zło najgorszym złem przezwyciężyć.

  282. Mam jedną obserwację, skrótową, banalną niewątpliwie. Nie wnikając w to, jak mocno i blisko PO i PiS są ze sobą splątane, czy zjednoczone, rosiadłe obok siebie na jednej kanapie to powiem tak. PiSu naród nie oceni w krótkim okresie. Tak jak nie od razu poznał się na Platformie. Wszak to drugie zabrało wyborcom, a dokładniej 4,5% wszystkich uprawnionych, aby przenieść głosy na PiS aż 8 długich, nużących lat.


  283. Ile wyborcom zabierze poznanie się na PiS, znudzenie się nimi, zapomnienie o 500 zł na dziecko już skonsumowanym i zabudżetowanym na wiele lat naprzód. Gdy VAT będzie nadal 23 procent. Gdy wydatki na zdrowie nie wzrosną o 1 procent PKB (ca 20 mld zł) – o wzroście wydatków na wojsko nie ma co gadać. Gdy kwoty wolna od PIT nie da się podnieść wiele. Gdy przedsiębiorcy jękną od fiskusowych US kękających ich kontrolami, aby wykryć gdzie dochody podatkowe wyciekają. Gdy spadną ratingi i wzrośnie oprocentowanie obligacji MF. Gdy wieku emerytalnego nie da się zadawalająco poprawić. Gdy szkoły staną się wylegarniami małych narodowców.


  284. Ile wyborcom zabierze poznanie się na PiS, znudzenie się nimi, zapomnienie o 500 zł na dziecko już skonsumowanym i zabudżetowanym na wiele lat naprzód. Gdy VAT będzie nadal 23 procent. Gdy wydatki na zdrowie nie wzrosną o 1 procent PKB (ca 20 mld zł) – o wzroście wydatków na wojsko nie ma co gadać. Gdy kwoty wolna od PIT nie da się podnieść wiele.


  285. Gdy przedsiębiorcy jękną od fiskusowych US nękających ich kontrolami, aby wykryć gdzie dochody podatkowe wyciekają. Gdy spadną ratingi i wzrośnie oprocentowanie obligacji MF. Gdy wieku emerytalnego nie da się zadawalająco poprawić.


  286. Gdy przedsiębiorcy jękną od fiskusowych US kękających ich kontrolami, aby wykryć gdzie dochody podatkowe wyciekają.


  287. Gdy wieku emerytalnego nie da się zadawalająco poprawić. Gdy szkoły staną się wylegarniami małych narodowców. Gdy kobiety staną się maszynkami do rodzenia, o gotowaniu nie wspominając (sprzątaniem zajmować się będą Ukrainki). Gdy ustawa ratująca frankowiczów wyzeruje zysk banków. Gdy wzrost PKB nie będzie w takt hasła „rozwój, rozwój, rozwój”. Gdy podatki wzrosną, np. za paliwo. Gdy bezrobocie faktycznie wzrośnie i wzrost płac wyhamuje. Gdy araby i kapitał wycofają się z Polski. Gdy wypłaty z Unii się wstrzyma. Itd.
    Ile wyborcom zabierze poznanie się na PiS?

  288. Indoorze, no, Pani Prezydentowa to jednak „nie każdy”. Trudno w krótkim wpisie wszystko jasno podać. Tu chodzi też o to, że P. Prez. jest tłumaczona przez Kancelarię, a teraz przez samego Prezydenta. Przecież Agata D. nie musi się wypowiadać za lub przeciw, ale powinna sama coś powiedzieć. Ma obrońców- a ja odbieram to, jako jej ubezwłasnowolnienie (osobiście tak to odczuwam). Pozdrowienia, M.

  289. ”Ile wyborcom zabierze poznanie się na PiS?”

    I co? Wtedy się nawrócą i zagłosują na PO?

  290. Margit
    Indorowi pseudo-prawdziwemy nie o Prezydentową chodzi, pkt. 1. dot. jej „wieku poaborcyjnego” – cokolwiek to znaczy, jest zmyłką. Chodzi w pkt. nt. pseudo-cośtam o to, że list do Agaty Dudy wysłały posłanki Nowoczesnej. A Nowoczesna jest pseudo-czymkolwiek. Dla Indora Nowoczesna powinna zniknąc z powierzchni (tej) ziemi. Subito!

  291. Z Bliska
    A jaki ty pochód nasz myśli? Bo dziś to ja idę pod Sejm jako zaKODowana targowiczanka, a jutro siedzę w domu.
    Uważam że Jasny Giez powinien czuć się nieźle w obecnej Polsce, która wróciła wolą „suwerena” (ok.19%) do wypróbowanych rządów jednej partii jako przewodniej siły NARODU i opiera się wyłącznie na kadrach z własnego klucza. Inna sprawa że w nepotyzmie i totalnym wciskaniu kitu PIS przebił wszystkich i wszystko, z PRL łącznie.
    Siłę destrukcji ma wprost niesłychaną, tylko dwa przykłady z brzegu – błyskawiczne rozwalenie 200-letniej marki Janów Podlaski, udany zamach na trójkę, kultowe radio w PRL i w III RP, na którym wychowały się trzy pokolenia. TVP – szkoda słów. W PRL była lepsza. Teraz przypomina tę ze stanu wojennego.

  292. ”Pani Prezydentowa to jednak „nie każdy”.”

    Jedyna osoba w naszym kraju, która się zajmuje tym na czym się zna – jest nauczycielką języka niemieckiego. Jak ”liberałowie” biorą się za Horsta Bienka to głowę dam , że się wypowie.

  293. ” Nowoczesna jest pseudo-czymkolwiek. Dla Indora Nowoczesna powinna zniknąc z powierzchni (tej) ziemi.”
    Czemu? Petru nie ufam, ale jest tam kilka sympatycznych postaci. Tym się różni od PO,PiS czy innego Razem czy Osobno.

  294. I co? Wtedy się nawrócą i zagłosują na PO? – dobre pytanie.

    Po pierwsze „nawrócą” jest z języka kościelnego i mnie razi. Odwrócą się od PiS. W którą stronę? Ano jest kilka partii, chłopi mogą wrócic do PSL, inteligencja do PO, nowsza klasa średnia do Nowoczesnej, rewolucjoniści do Razem – byle nie do Kukiza i Korwina, please.
    Od Platformy nie nawracali do SLD, ani żadnej partii prawdziwej lewicy niestety. Wiem, że to była b. smutna wiadomość. Sorry, ale w kraju taki mamy klimat polityczny. Oczywiście można to nazwać POPiSem, jak ktos nie potrafi lepiej posłużyć się językiem polskim.

  295. mag
    Z przebijaniem PZPR przez PiS należy ostrożnie teoretyzować. Prezes w swym orędziu (to pierwsze) powiedział, że powrotu do PRL nie będzie, bo gospodarka jest inna, bardziej prywatna, etc. I Morawiecki z resztą ministrów ekonomicznych zabrał się, na razie werbalnie, za repolonizowanie, czytaj renacjonalizację. Z kolejka na Kasprowy Wierch włącznie.
    I o tym Giez śnił właśnie przez ostatnie 25 lat.

  296. Przejdźmy do detali.
    Zapytam o nazwiska „sympatycznych postaci” w Nowoczesnej?
    Joanna Scheuring-Wielgus, Katarzyna Lubnauer …? Bo to one m.in. pozwoliły sobie napisać list z zapytaniem do Agaty Kornhauser-Dudy.

  297. W DW relacja z niemieckiej kliniki ginekologicznej w Prenzlau do ktorej od lat trafiają ofiary tzw „kompromisu aborcyjnego” z RP.
    „Kompromisu” w intencji którego utrzymania mają się dziś odbyć demonstracje liberalnej opozycji.

    „Marta i Ewa są jednymi z kilkuset pacjentek, które korzystają rocznie z usług kliniki. Wieść o znakomitych warunkach, o jakości pracy, o pracujących tam polskich lekarzach, rozniosła się w Polsce już dawno. Polki zgłaszają się z problemami onkologicznymi, przyjeżdżają kiedy nie mogą zajść w ciążę, korzystają z zabiegów chirurgii estetycznej. Gros stanowią jednak pacjentki poddające się aborcji.

    – Oczywiście, że przyjeżdżają nadal, bo gdzie mają przyjeżdżać? Zapotrzebowanie w Polsce jest, prawa kobiet są coraz bardziej ograniczane – mówi ginekolog dr Janusz Rudziński z oddziału onkologiczno-ginekologicznego kliniki.

    Przy czym placówka w Prenzlau nie jest jedyna. – Każdy szpital komunalny w Niemczech jest zobowiązany przeprowadzać też aborcję, to jest obowiązek. To nie tak, że się chce czy nie, czy ma się klauzulę sumienia, bo takiego pojęcia tutaj nie ma. Jak się pracuje w komunalnym szpitalu, to albo pracujesz i robisz to co jest w twojej umowie, albo szukaj sobie innej pracy – tłumaczy lekarz.
    (…)
    Według Federacji na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny rzeczywista skala tych zabiegów (skrobanek) przekracza sto tysięcy rocznie. Ponieważ jednak coraz więcej lekarzy albo odmawia dokonania zabiegu, albo żąda horrendalnych honorariów, kobiety, których nie stać na wyjazd za granicę, próbują poradzić sobie same. Także tu dr Rudziński obserwuje rosnącą tendencję.

    – Sytuacja bardzo się zmieniła, bo w Polsce dokonywanych jest bardzo dużo nieudanych zabiegów. Trzy czwarte pacjentek, które przyjeżdża tutaj do nas, jest po nieudanej oczywiście, masywnej próbie przerwania ciąży znanym i popularnym środkiem – którego produkcja bardzo wzrosła – lekiem do leczenia wrzodów żołądka Arthrotec. Często są już płody uszkodzone, a często pacjentki przyjeżdżają nawet już z martwymi płodami, bo boją się pójść do łyżeczkowania w Polsce z jakiś powodów – mówi lekarz z Prenzlau.
    Kobiety opowiadają też o ginekologach w Polsce, którzy żądają za usunięcie ciąży po kilka tysięcy złotych. – I to od kobiet, które są przecież w ciężkiej sytuacji. Takie wzbogacanie się na ludzkich dramatach jest dla mnie straszne – komentuje przyjaciółka jednej z pacjentek.”

    http://www.dw.com/pl/restrykcyjne-prawo-już-napędza-turystykę-aborcyjną/a-19174454

  298. ”Zapytam o nazwiska „sympatycznych postaci” w Nowoczesnej?”
    Akurat Katarzyna Lubnauer jest z Łodzi i znam jej działalność od dosyć dawna, jak-najbardziej sympatyczna, o Joannie Scheuring-Wielgus nie słyszałem zanim nie została posłem (czy też posłanką) ale też sympatyczna, to, że napisały list też jest sympatyczna, to że p. Duda zamiast odpisać prowadziła lekcję niemieckiego też jest sympatyczna.

  299. Pani Agata Kornhauser-Duda, absolwentka tego samego liceum co Tadeusz Boy-Żeleński, wyraziła swoją opinię nt. aborcji poprzez… milczenie. Myślę, że to jest wszystko, czego możemy się po niej spodziewać w obecnej, niezwykle trudnej dla niej sytuacji.

  300. Sympatycznie jest.
    Facet na blogu do tekstu o zabiegach dopisuje do cytowanego tekstu od siebie wyjaśniająco – „SKROBANEK”. Też sympatycznie jest, nie mylić z ordynarnie.
    W mojej ocenie, durność i prymityw polskiego elektoratu lewicowego polega na tym, że zamiast popierać Platformę i nakłaniać ją wszelkimi sposobami do zwrócenia się na lewo – a takie próby Platforma podejmowała kilka razy w ciągu 8 lat rządzenia – to praktycznie wyjechali na emigrację wewnętrzną, na obrzeża sceny politycznej.
    Oczywiście kompromis antyaborcyjny jest zgniły. Oczywiście powinno się zakazy ustawę łagodzić i to bardzo. Ale nie w klimacie politycznym tego kraju. Jest zagorzała prawica. I jest wątła, skłócona, miątająca się lewica. W tej sytuacji najpierw rządzaca koalicja PO-PSL idzie na rozliczne ustępstwa. Wreszcie PiS wygrywa i rewolucję ogłasza, także w tej sprawie, Nowoczesna z racji politycznych popiera kompromis. No bo co Razem ugrało politycznie zgłaszając słuszne wnioski? Zero. Taktyka lewicy jest denna. Tymczasem wpływy kościoła na duszę i umysły młodzieży rosną. Gdyby linię konfliktu politycznego wytyczyć wokół spraw obyczajowych i edukacji (np. seksualnej w szkołach) to lewica zjednoczona z centrum wygrałaby. I w dłuższym okresie możnaby uzyskać poprawę kompromisu i zepchnięcie kościoła na jego zasłużone miejsce poza sceną polityczną. Ale rozbicie lewicy i centrum tej linii nie sprzyja, wręcz unicestwia.
    Emigrujcie sobie wewnętrznie i biadolcie, jako chcecie, jako potraficie.

  301. ”zamiast popierać Platformę i nakłaniać ją wszelkimi sposobami do zwrócenia się na lewo”

    Platforma nie ma ideologii. Nie każdy byt można traktować w kategoriach politycznych typu lewica-prawica. Czy np. mafia taksówkarzy albo cech kaletników jest lewicowa czy prawicowa? Czy można ich skłonić do zwrócenia się w lewo?

  302. ”Platforma nie ma ideologii.”
    Partia pragmatyczna. Chce rządzić, bo lubi. I tyle. Tak samo jak PiS.

  303. Pytaniem zasadniczym jest kto i w jakiej intencji dziś organizuje demonstracje.

    Na pewno organizują je sympatyczne posłanki Nowoczesnej i Platformy w intencji utrzymania tzw „kompromisu aborcyjnego” jako dorobku III RP.

    Ale jak informuje Polityka we wstępniaku organizuje je również lewica dąząca do politycznej zmiany. Z tym, że demonstrować ma w intencji liberalizacji ustawy aborcyjnej czyli w najwiekszym skrócie aborcji na życzenie.

    Tak to ujeto:

    „„Istnienie prężnie działającego podziemia aborcyjnego oraz turystyki aborcyjnej pokazuje, że »kompromis aborcyjny« to ściema. Kobiety nadal przerywają ciąże, tyle że odbywa się to w atmosferze lęku i zastraszania, z narażeniem ich zdrowia i życia. Nawet kiedy przysługuje im prawo do legalnej aborcji, muszą przejść przez serię upokorzeń i zawsze zdane są na czyjąś łaskę. W ciągu kilku najbliższych miesięcy politycy oraz księża będą decydować za nas, głosując nad okrutnym i barbarzyńskim projektem ustawy złożonym do Sejmu przez fanatyków, którzy są gotowi poświęcać wolność i życie kobiet w imię ideologii” – przekonują organizatorki, czyli Koalicja organizacji feministycznych Porozumienie „Odzyskać Wybór”.

    „Odzyskać Wybór” skupia ponad 60 organizacji, grup i kolektywów walczących o – jak podkreślają – „zabrane nam 23 lata temu prawo do aborcji”. Chodzi m.in. o Świecką Szkołę, Porozumienie Kobiet 8 Marca (organizator corocznej Manify) czy facebookową grupę „Dziewuchy Dziewuchom”.

    Własnie te demonstracje wspiera partia Razem co znajduje wyraz w ich dzisiejszym komunikacie:

    „”Piekło kobiet” Tadeusza Boya-Żeleńskiego – zbiór felietonów napisanych między październikiem a grudniem 1929 roku – wciąż pozostaje aktualną lekturą. Obowiązujące prawo aborcyjne już teraz należy do najbardziej restrykcyjnych w Europie. Gdyby wszedł w życie obywatelski projekt ustawy ograniczającej prawo do przerywania ciąży, dla którego poparcie zdążyli już wyrazić prominentni politycy Prawa i Sprawiedliwości oraz nacjonaliści z klubu Pawła Kukiza, kobiety musiałyby wydawać na świat niezdolne do przeżycia płody z bezmózgowiem. Musiałyby rodzić dzieci swoim gwałcicielom. Byłyby skazywane na fizyczne i psychiczne cierpienie. Poważnie ograniczony zostałby dostęp do badań prenatalnych, leczenia ciężarnych oraz zabiegów in vitro. Na takie zmiany nie ma naszej zgody. Czas skończyć z piekłem kobiet.

    Dziś w wielu miastach Polski odbywają się obywatelskie demonstracje na rzecz liberalizacji ustawy o planowaniu rodziny. Jesteśmy przekonane i przekonani, że decyzja o macierzyństwie powinna pozostawać w rękach kobiety, dlatego też gorąco zachęcamy do udziału w tych demonstracjach”

    Zobaczymy czyj przekaz się przebije – liberalnych zwolenniczek utrzymania piekielnego „kompromisu aborcyjnego” czy lewicowych zwolenniczek liberalizacji tego prawa.

  304. „Platforma nie ma ideologii”

    Czyżby. PO uciekała od deklarowania ideologii, będąc w centrum, lawirowała między lewym i prawym. Oczywiście, że miała i ma ideologię, np. „konsensus aborcyjny”.
    Inaczej myśli polski pseudo-inteligent przyzwyczajony (z PRL) do wielkich ideologii, marksizmów i proletariackich internacjonalizmów. Ideologia PO była skrojona podług unijnych reguł pragmatyzmu, centryzmu i sprawności gospodarczej. Pseudo-inteligent wyśmieje to. Jedno słowo przeinaczy, drugie – zignoruje, trzecie z lubością podważy swoją domową statystyką o biedzie i upadku gospodarki III RP (hasła: Balcerowicz, Mazowiecki, neoliberalizm, wyzysk, ruina, wyprzedaż za bezcen …).
    Z polskim pseudo-inteligentem trudno się gada. Jest zadufany i zawsze ma swoje racje. Powodzenia.

  305. Daremny apel do psychopatów: Gazeta Komsomolska Prawda kończy materiał apelem: „drodzy panowie Polacy, przed szóstą rocznicą tej tragedii po prostu pomilczmy i wspomnijmy tych, którzy zginęli. Dla was to była katastrofa narodowa, dla nas – również wielkie nieszczęście, którego na pewno chcieliśmy jak najmniej”.

  306. maciek.g
    9 kwietnia o godz. 10:58
    W tych bardzo spóźnionych i beznadziejnych dyskusjach, trzeba wrócić do sali BHP w stoczni Lenina. Zapamiętać głos prymitywnego tępaka z MB w klapie i z jarmarcznym długopisem, otoczonego klechami, syjonistami i tłumem podejrzanego motłochu. Tam ten syf się zaczął, nie sam, z hojną pomocą przyjaciół z nieba i z CIA. Teraz ten syf kończy się gangreną.

  307. Prezes Jaroslaw Diabelski otzymal wladze w oszukanych wyborach, zeby mozna bylo odwrocic uwage
    38 milionowego spoleczenstwa od codziennego odrabiania panszczyzny na rzecz panow z Wall Street.

  308. Z Bliska
    9-04-g.13:42
    „Ideologia PO była skrojona podług unijnych reguł pragmatyzmu, centryzmu i sprawności gospodarczej. Pseudo-inteligent wyśmieje to. Jedno słowo przeinaczy, drugie – zignoruje, trzecie z lubością podważy swoją domową statystyką o biedzie i upadku gospodarki III RP (hasła: Balcerowicz, Mazowiecki, neoliberalizm, wyzysk, ruina, wyprzedaż za bezcen …).
    Z polskim pseudo-inteligentem trudno się gada. Jest zadufany i zawsze ma swoje racje.”
    Też tak uważam. Ale jednocześnie mam świadomość, że PO zlekceważyła i przeciwnika (słynne Tuskowe „nie ma z kim przegrać”), i „suwerena”, który dał sobie wmówić, że nie ma nic gorszego niż ciepła woda, gdy tymczasem inni dajom pińcet, na powrót obniżą wiek emerytalny, wezną i podniesą z kolan (Polskę) itd, acha no i oczywyście pogonią złodziei.
    PO nie miało zresztą pomysłu na obie kampanie i grało… zbyt czysto. Niestety, albo stety, bo potężny, chamski hejting po stronie PIS miażdżył Komorowskiego (był dosłownie napadany podczas publicznych wystąpień przedwyborczych), przed czym PO nie potrafiła go obronić.
    Idę o każdy zakład, że tzw. taśmy u Sowy to była robota PIS, odpowiednio wcześnie wykonana, by detonowała akurat przed kampanią wyborczą

  309. mag
    terz tak uwarzam, rze PO-PSL nie musiały przegrać. Nabyłam książkę właśnie pt. „Trzeba się bić z PiS o Polskę”. Autora nie pamiętam, ale reklamował on w wywiadzie, że były cztery czynniki przypadkowe, które przyczyniły się do wygranej PiS. Podwójnej, a każda z nich o włos. Jak znajdę coś ważnego w tej lekturze, to zrelacjonuję.

  310. Dodam jeszcze, że tylko pseudo-inteligent z PRLowym rodowodem może nieustannie przyrównywać Platformę do „mafii taksówkarzy albo cechu kaletników”. Im się prywaciarz kojarzy z jednym, z zyskiem, czyli czymś poniżej ludzkiej godności.
    Gdyby nie PO, a przedtem UW i Mazowiecki, to tacy pseudo-inteligenci nosiliby głowy wysoko i chodzili w dziurawych portkach, sankiulotami byliby sensu stricto. A tak przedsiębiorcy, pardon, prywaciarze ich przegonili w statusie majątkowym, oraz profesjonaliści i inni „dorobkiewicze” z klasy średniej. Obraza jest śmiertelna dla p-i.

  311. A ja ide o zaklad, ze tasmy U Sowy, to byla wewnetrzna robota PO. I mam nato dowody.

  312. Ted’dy bear
    No, no, szatański pomysł donosić na siebie samych.

  313. Czy kolezanka Z Bliska pobierala nauki w dobrej szkole? Bo cus z ortografia kiepsko.

  314. Neoliberał nawiedzony
    W wieku poaborcyjnym
    I zmianie płci
    Patrzy z bliska
    Ale z góry
    Muszynianką popijając

  315. „Że ten naród jest głupi, prymitywny, warcholski, katolicko ciemny nie zasługujący na nic lepszego. Przez 45 lat Polski Ludowej żyłem złudzeniami i jak się okazało fałszywą nadzieją. Nawet nadzieja nie pozostała.”
    „W tych bardzo spóźnionych i beznadziejnych dyskusjach, trzeba wrócić do sali BHP w stoczni Lenina. Zapamiętać głos prymitywnego tępaka z MB w klapie i z jarmarcznym długopisem, otoczonego klechami, syjonistami i tłumem podejrzanego motłochu. Tam ten syf się zaczął, nie sam, z hojną pomocą przyjaciół z nieba i z CIA.”

    Pisalem przeciez juz nie raz , ile mozna ?
    Trzeba bylo zostac biskupem to mozna by bylo życ bez złudzen a nadzieja to bylaby ta prawdziwa i nie trzeba by bylo niczego zapamietywac . Nawet „głosow prymitywnych tępakow , klechow, syjonistow i tłumu podejrzanego motłochu ”
    Zapamietac syjonistow ( sic ?!) i tłum podejrzanego motłochu (!)
    Zdaje sie , ze w tym tlumie bylo sporo prawdziwych patriotow i budowniczych prawdziwej demokratycznej ojczyzny (dla kazdego )z ulicy .. ee no wlasnie jak ona sie nazywala ? Zapamietywanie tego co sie powinno pamietac nie jest latwe ..
    i odwrotnie . Najlatwiejsze (?) sa zapachy

  316. mag; 14:59.

    Te dwa wpisy z godziny 14:52 i 15:09 nie sa moje,wrocilo stare
    znowu ktos pisze pod moim nickiem mimo ze zmienilem adres
    Gmail i nick.Gospodarzu bloga sprawdz to i zrob cos z tym,moze
    to ktos z twojch cenzorow kto zna moj nowy adres.
    Ps.
    Wyglada na to ze komus tu bardzo przeszkadzam,wiec z przekory
    tym bardziej wzmocnie swoja aktywnosc,nikt i nic nie jest w stanie
    mnie zniechecic.Jedyne wyjscie to gospodarz moze mnie wyrzucic
    jak mowia na zbity pysk wtedy mnie tu nie bedzie.

  317. Z Bliska   9 kwietnia o godz. 14:42
    =================================
    .
    >>>mag
    terz tak uwarzam, rze PO-PSL nie musiały przegrać. <<<
    .
    To się powrarza i powtarza i powtarza. Te 19% żałości.
    Słuchać juź hadko.
    ………………….
    Nie musiały, ale bardzo się starały…
    .
    Napisałem czas pewien temu że was przechytrzyli, przy waszych własnych regułach.
    A teraz oni mają wlasne reguły.
    I teraz wy musicie się dostosować do ich reguł, jak oni się dostosowali do Waszych.
    Takie są albowiem prawa buszu.
    .
    Tak pisałem.
    Ale to była nieprawda.
     Miłosierna nieprawda.
    Goła prawda jest jeszcze gorsza.
    Oni was nie przechytrzyli.
    Nie są na tyle sprytni.
    Żadnych tajemnych sposobów…
    Żadnych przebiegłych taktyk…
    Tajemnych układów…
    Oni za głupi są na to; przecież widać…
    .
    To wyście sami siebie przechytrzyli.
    Potknęliście się o własne nogi.
    Zaplątaliście się o własne nogawki.
    Niczym sławny ten inspektor Kluzoo…
    Więc przestańcie już o tych 19%…
    ………………
    A teraz spowrotem w sen zimowy, żelazny, twardy, nieprzespany,
    Moja droga Orszulo…

  318. Przeglądając bezcenne komentarze en passant trzy uwagi poczynię:

    1. Podręczniki ekonomii Greg (nie George’a) Mankiwa cechują się najwyższą jasnością wywodu i studenci je lubią. Owszem, Mankiwa obwołano „nowym neokeynesistą” – który nie chciałby się pod tą etykietkę podpiąc po 2008, ale z jakością podręczników nie ma to wiele wspólnego. A w „Makroekonomii” są dwie pomniejsze wzmianki o Marksie. Do Keynesa jest 20 razy tyle odniesień, do Friedmana z 10, i podobnie do całej plejady ekonomistów na przełomie dziejów. Nota bene, „Kapitał” w trzech tomach jest tekstem nie do przebycia nawet dla najbardziej zapalonego marksisty. „Manifest” to co innego, czyta się jak „Małego Księcia”, tyle że z ekonomią ma to dziełkie niewiele wspólnego, raczej z polityką, rewolucją, agitacją.

    2. „Podstawowa sprzeczność ‚w realnym kapitalizmie’ występuje nie między pracą a kapitałem, tylko pomiędzy sferą finansową a realną gospodarką”. Dobre. Ale rozmija się z prawdą emopiryczną. Owszem, w ostatniej dekadzie kredyt, tzw. lewarowanie rozbuchały banki i instytucje państwa, głównie dla finansowania zakupów nieruchomości na użytek indywidualny, następnie „pakowania”, tzw. sekurytyzacja na sprzedaż na drugim końcu świata, np. w Islandii, czy choćby bankowi we Frankfurcie. To trzeba poprawić, nikt z tym postulatem nie dyskutuje, pytanie jak. I czy aby te nowe regulacje nie będą hamować wzrostu gospodarczego i dobrobytu.

    3. Krytyka „nowotworu” wprowadzonego jako III RP pod przewodnictwem T. Mazowieckiego, ostatnio zwanego „neoliberalizmem” nieustannie spada. Zaraz po wprowadzeniu planu B, w roku 1991 niezadowolonych było ponad 85 procent. Teraz takich wkurzonych jest znacznie mniej i ich udział maleje z dnia na dzień. I to wkurza jeszcze bardziej co poniektórych.

  319. Adrian Zandberg: Na potrzebie solidarności i współpracy, których przez ostatnie dwie dekady mieliśmy deficyt. Razem urodziło się w pokoleniu 30-latków, które jako pierwsze w swych aspiracjach rozbiło się o mur rzeczywistości – przećwiczyło na własnym przykładzie, jak złudna była obietnica indywidualnego sukcesu. Ci o parę lat starsi mieli jeszcze drożne kanały awansu, a poza tym III RP była jeszcze młoda – państwu na dorobku można więcej wybaczyć, poczekać na lepsze czasy. Ludzie, którzy rozkręcili Razem, zazwyczaj wychowywali się już w nowym polskim kapitalizmie. Do tego wielu z nich obejrzało na własne oczy kraje Zachodu – dużo bardziej zrównoważone i odpowiedzialne społecznie niż Polska. To, że można inaczej, widać także – a może zwłaszcza – z perspektywy zmywaka.
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/kraj/20160408/zandberg-nie-ma-juz-pustki-na-lewicy
    ===============

    Zdaje się, na czasie……
    Lewica zmienia, prawica konserwuje.
    Tak było, jest i będzie.
    Bronienie stanu posiadania przed młodymi wilczkami, blokowanie synekur i stosunków społecznych, bądź wręcz kontrreformacja.
    Tyle może nam zaofiarować POPiS…….

  320. Zerknąłem na relacje z dzisiejszych demonstracji.

    Hasło obrony tzw „kompromisu aborcyjnego” lansowane przez sympatyczne posłanki Nowoczesnej i Platformy się na nich nie przebiło. Śladu po nich nie było – i po przesłaniu i po posłankach.

    Polityka relacjonujaca protesty świetnie oddała nastrój demonstracji tytułem „To nie kompromis, to kompromitacja”.

    Z haseł demonstracyjno-wiecowych przytoczonych przez Politykę szczególnie ujęło mnie lapidarnym ujęciem istoty problemu przesłanie – „wyskrobać rząd!”

  321. wiesiek!
    Poczekajj chwilę, a Zandber też będzie
    ”stypendystą Collegium Invisibile, Ministra Edukacji Narodowej, Instytutu Goethego oraz niemieckich fundacji GFPS i DAAD, a także amerykańskiego The German Marshall Fund. Uczestniczył również w wyjazdach studyjnych do Paryża na zaproszenie rządu Francji, a także do USA na zaproszenie American Jewish Committee i Forum Dialogu Między Narodami. Stypendysta na Uniwersytetach Princeton, Yale, Harvard” jak poprzednia nasza ”lewica” i będzie inacej gadał.

  322. Cytat pochodzi z Wikipedii i dotyczy kol. Sierakowskiego.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/S%C5%82awomir_Sierakowski

  323. ” To trzeba poprawić, nikt z tym postulatem nie dyskutuje, pytanie jak. I czy aby te nowe regulacje nie będą hamować wzrostu gospodarczego i dobrobytu.”

    Akurat na to Amerykanie znaleźli receptę już w 1933. (Glass-Steagall Act) i nie słyszałem by nastąpiła w następstwie jakaś katastrofa gospodarcza

  324. maciek.g
    9 kwietnia o godz. 10
    nie kazda kobieta lubi sie afiszowac „skrobankami”(ciekawy neologizm, eufemistycznie okreslajacy proces przerwania ciazy, ktory powstał w XX w.), ale tego aspektu nie zauwazasz, a szkoda, bo by sie tobie troche poprawiło w twoim, przepraszam za okreslenie, zakutym łbie;

  325. norte:
    chyba masz racje: dekadencja;

  326. nawet jesli o koniach, to głownie o maryni (znaczy sie, jej czensci);

  327. Indoor prawdziwy
    9 kwietnia o godz. 16:36

    Oczywiście, że da się kupić- wcześniej czy później.
    To jest LUDZKIE. Wachlarz metod podkupywania osób opiniotwórczych z różnych krajów wasalnych jest szeroki i stosowany od wieków.
    Tą samą metodą kupuje się przecież media, czy dziennikarzy.

    Ale, przez pewien czas przynajmniej, pan Zandberg i spore grono ludzi będzie powodowało ferment- jak dobre drożdże.
    Śledząc hisorię wielu krajów można wysnuć wniosek, że nawet kilkadziesiąt lat autorytaryzmu czy prawicowego dyktatu, kończy się zawsze lewicowym wybuchem.
    Prawicowe elity nie różnią się niczym od lewicowych, czy bezideowych……

    W tym długim wywiadzie wyeksponowany jest wątek polskiej myśli socjalistycznej i rewolucji 1905. To dzięki tamtym działaczom mielismy w 1918 postępowe, ludzkie ustawodawstwo socjalne.
    Teraz proces trzeba powtórzyć……po prostu.
    A bez zorganizowania się, stworzenia związków zawodowych walczących o prawa pracownicze, to się nie uda.
    Pozytywizm i praca u podstaw.
    To podstawa.

  328. Hańba smoleńska, realia i mity. http://www.ntv.ru/video/1274124/

  329. byk

    Myslałem na kanwie naszej rozmowy sprzed kilku dni o owej dekadencji.

    Znalazłem w necie esej Juliana Bartosza „Przed stuleciem „wielkiej wojny białych ludzi””

    I tak on o dekadencji pisze:

    „W owym wspaniałym roku 1913 pewien niskiego wzrostu i łysawy jegomość z Simbirska nad Wołgą uczęszczał do Staatsbibliothek w Zurychu i czytał różnojęzyczne książki. To, o czym uprzednio dowiadywał się z gazet udostępnianych bywalcom w lokalach bohemy Wiednia, Genewy czy Monachium i co dla bacznych obserwatorów współczesności było widoczne, już mu nie wystarczało. Odnotowano w tej bibliotece, że korzystał z 148 książek z zakresu ekonomii i prawa oraz blisko 230 rozpraw z 50 periodyków. Z przemyśleń na podstawie tej lektury powstała praca pt. Imperializm jako najwyższe stadium kapitalizmu. Sam autor tego określenia nie stworzył. Użył je po raz pierwszy w 1902 roku brytyjski liberał i pacyfista John A. Hobson w książce „Imperialism”. Z początkiem lat 50-tych poprzedniego wieku na Wydziale Dziennikarstwa UW uczyłem się o „pięciu cechach imperializmu”. Pytany o dzieło Lenina student miał cytować: „imperializm to kapitalizm w tym stadium rozwoju, w którym ukształtowało się panowanie monopoli i kapitału finansowego, gdy rozpoczął się podział świata przez międzynarodowe trusty i gdy podział całego światowego terytorium przez największe kapitalistyczne kraje był na ukończeniu”
    (…)
    Było, rzecz jasna, wiele innych jeszcze definicji określających charakter „tych pięknych czasów”. Arno J. Mayer, amerykański historyk urodzony w Niemczech w pracy na temat zakończenia „Drugiej wojny 30-letniej w Europie” (to określenie dla okresu 1914-1945 funkcjonuje wśród wielu historyków amerykańskich) pisał tak: „Sformułowania z arsenału darwinizmu społecznego i filozofii Nietzschego tworzyły między 1890 i 1914 całościowy światopogląd wyższych sfer polityki i społeczeństwa. Z racji ich antydemokratycznych, elitarystycznych i wojowniczych przekonań nadawał się ten światopogląd doskonale do tego, by jako ideologiczny środek pomocniczy tkwiące niezłomnie w przeszłości konserwatywne siły klas panujących i rządzących mogły temu nadać rangę intelektualną”.

    Tak się działo m.in. za sprawą Houstona Stewarda Chamberlaina. W swych „Grundlagen des 19 Jahrhunderts” opublikowanych w 1899 roku „ubogacił” istniejące już od połowy wieku „społeczno-darwinowskie” teorie o pojęcia „panującej rasy” i „narodu panów”. Głosił, że w „walce o miejsce dla siebie (narody panów – JB) muszą myśleć w pierwszej linii o sobie”. Natchnął on sporą część ówczesnych elit maksymą, że „sam rozum mało znaczy jeśli nie idzie on w parze z entuzjazmem dla własnej sprawy”.

    I ten entuzjazm był, wręcz kwitł, stanowiąc górną warstwę w glebie fin de siecle’u vel imperializmu. Jeśli dodać do tego pleniące się w tamtym przedwojniu na salonach ówczesnej Europy okultyzm, spirytualizm i wszelakie pozostałe teozoficzne zamroczenia, o których pisał Umberto Eco w „Cmentarzu w Pradze”, to otwiera się szeroka panorama zjawisk somnambulicznych. Przez to wzbierającą dwoma wojnami na Bałkanach burzę rozbawiona Europa prześlepła. Że niektórzy tej stojącej ante portas katastrofy niby dostrzegali? Pytanie raczej retoryczne, skoro szpiedzy i agenci wszystkich mocarstw – o czym także pisze nie tylko Eco – wzajemnie się „obwąchując” handlowali między sobą wiadomościami prawdziwymi i zmyślonymi, co jeszcze bardziej mąciło obraz rzeczywistości…”

    Całość poniżej

    http://www.socjalizmteraz.pl/pl/Artykuly/?id=244/Przed_stuleciem__wielkiej_wojny_bialych_ludzi_

  330. Mam proste pytanie.
    CO TO JEST wzrost gospodarczy?
    W czym sie przejawia?

    Bo jeżeli rozumiemy przez to wszystkie transakcje zawierane pomiędzy ludźmi, czy firmami, i OPODATKOWANE przez stosowne organy państwowe, to jest to jakiś miernik wzrostu.

    Nie liczyłbym jednak do tego wolumenu obrotów wszystkich nieopodatkowanych transferów zysków, opłat franczyzowych, operacji finansowych wysokiej częstotliwości czy giełdowej gry. Państwo jest w ten sposób zubażane, całkiem legalnie zresztą.

    Ps.
    Byc może przy okazji Panama papers, po raz wtóry wypłynie sprawa pana Biereckiego?
    Raj podatkowy w Luksemburgu może na fali powszechnego wzburzenia udostępnić dane tyczące działań takich cwaniaczków.
    Gęba pełna patriotyzmu, ale wyprowadzanie kasy z kraju raczej czynem patriotycznym nie jest……

  331. femen – to kaprys oligarchii(na dodatek ukrainskiej, he,he), a nie rewolucja seksualna, jak twierdzi bendyk;

  332. ”CO TO JEST wzrost gospodarczy?”

    TO JEST ujemny spadek.

    ”W czym sie przejawia?”

    W uyemnym spadku.

  333. Bar Norte
    9 kwietnia o godz. 17:18
    brzmi przygodowo, ale nietzsche nie mial wtedy takiego wplywu na jelity, jak mu sie to obecnie przypisuje; wlasciwie byl outsiderem,
    tak naprawde popularny stal sie on w okresie rozkwitu (lata 60/70 u.s.) pop- kultury w u.s.a i europie zachodniej; hitlerowcy starli sie go wprowadzic na piedestal (wraz hoelderlinem, zamiast znienawidzonych symboli republiki weimerskiej – goethe’go i schiller’a),ale sie im nie udalo;
    dlaczego? mozna sie klocic jak stanislaw lem z philip’em dick’iem;

  334. byk

    No to Bartosza z Nietschem poniosło.

    Ale ważne, że się dobrze czyta, „przygodowo” jak piszesz – choć o dekadencji.

    Czytałeś listy krajanek i krajan do pani premier – na tematy intymne?

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1657222,1,trudnyokres-wybralismy-najciekawsze-wiadomosci-internautek-do-beaty-szydlo.read

  335. @Bar Norte
    9 kwietnia o godz. 0:31

    „Moim zdaniem kluczowym pytaniem jest raczej – co po Kaczyńskim?”

    W samym PiSie po Kaczyńskim – to samo, co w Platformie po Tusku, czyli …i kamieni kupa.

    W Sejmie – Petru, Kukiz, Zandberg i jeszcze parę innych opcji, np. post-eseldowska lewica z Nowacką na czele czy jakieś resztkowe ugrupowania post-PiSowskie.

  336. @Z Bliska
    9 kwietnia o godz. 12:36

    „Zapytam o nazwiska „sympatycznych postaci” w Nowoczesnej?”
    ====
    Nie wiem, czy ludzie z N są sympatyczni, cokolwiek to znaczy, ale widzę tam osoby, którym mógłbym powierzyć zarządzanie moim majątkiem. Takie, którym zależy, aby to, czym zarządzają, działało sprawnie i przynosiło zyski, a nie tylko na tym, żeby się przy okazji dobrze urządzić.

    Ostatnio do Nowoczesnej przystąpił jedyny człowiek, na którego mógłbym zagłosować z pełnym przekonaniem – Wadim Tyszkiewicz, burmistrz Nowej Soli. Zwróciłem na niego uwagę jakieś dwa lata temu, gdy powiedział, że on nie wydaje dotacji unijnych na aquaparki, tylko na infrastrukturę pod firmy, które ściąga do swojego miasteczka, a aquaparki będzie budował dopiero za podatki zapłacone przez te firmy. Ma więc dokładnie odwrotne podejście niż cała postfolwarczna Polska. Takich ludzi nam trzeba w polityce.

    „Ideologia PO była skrojona podług unijnych reguł pragmatyzmu, centryzmu i sprawności gospodarczej”.
    =====
    Była skrojona, ale późniejsze rządy Tuska okazały się jej zaprzeczeniem i były oparte na tradycyjnych „wartościach” Polski folwarcznej, takich jak nepotyzm, prywata, „zastaw się a postaw się” i „jakoś to będzie”. Teraz do tamtych pierwszych reguł odwołuje się Nowoczesna, i uważam, że nie zrobiłaby nam „powtórki z Platformy”, bo to inne typy, inny sposób myślenia. Z Nowoczesną nie zgadzam się tylko w jednej kwestii, a mianowicie uważam, że kapitał ma narodowość i Polska powinna dążyć do odkolonizowania swojej gospodarki. Z tym, że Polska rządzona przez Nowoczesną byłaby przynajmniej dobrze zarządzaną kolonią, a to już duży krok naprzód. Bo PiS ma na sztandarach suwerenność gospodarczą, ale co z tego.

  337. @Z Bliska
    9 kwietnia o godz. 13:21

    „W mojej ocenie, durność i prymityw polskiego elektoratu lewicowego polega na tym, że zamiast popierać Platformę i nakłaniać ją wszelkimi sposobami do zwrócenia się na lewo – a takie próby Platforma podejmowała kilka razy w ciągu 8 lat rządzenia”

    =======
    A jakież to próby podejmowała Platforma w tym celu? Kiedyś należałem do liberalno-lewicowego skrzydła elektoratu PO, ale już w 2011 roku zagłosowałem na Palikota, ponieważ niedługo przed tamtymi wyborami Platforma o mało co (zabrakło zaledwie kilku głosów) nie przegłosowała ustawy o całkowitym zakazie aborcji, której „obywatelski projekt” złożyli fanatycy kościelni (większość obywatelskich projektów Platforma odrzucała na wejściu, ale ten przyjęła). W decydującym głosowaniu Tusk zarządził dyscyplinę, ale kilkunastu posłów PO się z niej wyłamało. Tusk poinformował media, że wyciągnie wobec tych posłów konsekwencje, po czym… prawie wszystkim dał „biorące miejsca” na listach i znów weszli do Sejmu.

    PSL już w pierwszej kadencji wykazał się skandalicznym nepotyzmem (pytani przez dziennikarzy PSLowcy wyjaśniali bez ogródek, że oni tak rozumieją „wartości rodzinne”), a w wyżej wspomnianym głosowaniu o aborcji niemal w całości poparł projekt kościelny. Miałem więc nadzieję, że po wygranej w 2011 roku Tusk jako reprezentant cywilizacji europejskiej będzie wolał utworzyć koalicję z lewicą. On jednak już po ogłoszeniu wstępnych wyników zapowiedział ponowną koalicję z PSL…

    Wkrótce potem, już w drugiej kadencji, PO odrzuciła w Sejmie wszystkie projekty ustaw o związkach partnerskich, nawet te, które sama opracowała, a prezydent Komorowski objął osobistym patronatem prace nad uchwaleniem „święta żołnierzy wyklętych”, czyli kolejnej okazji do marszów z pochodniami. To miały być ukłony w stronę elektoratu lewicowego?

  338. Ten buc rzeczywiście prze do wojny NATO z Rosją. http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/na-linii-frontu-nowy-element-w-strategii-wobec-rosji-to-doskonala-okazja-dla-nato/zj4v9t
    I co zostanie z tego głupiego kraju głupich ludzi.

  339. „Skład rządu został zaprezentowany stronie amerykańskiej, która nie miała w tej kwestii pytań. Wsparcie będzie w dalszym ciągu udzielane [ukraińskim władzom] przez obecnego prezydenta USA Baracka Obamę i jego następcę” – napisał ekspert. Dodał, że reset rządu opóźni spodziewane, przyspieszone wybory do parlamentu co najmniej o rok.

    Berezowec zapewnił, że jego informację są rzetelne i pochodzą od osoby zaangażowanej w negocjacje ws. nowego rządu. Miały one zostać potwierdzone przez źródła w ukraińskim parlamencie i w rządzie. Dodał, że Hrojsman odmówił wstąpienia do Bloku Poroszenki.

    112.ua / Kresy.pl
    ================

    Bardzo samodzielny kraj i politycy.
    Kichnąć mogą bez pozwolenia, krawat dobrać do koszuli samodzielnie.
    Resztę spraw ważnych, tylko po uzgodnieniu z ambasadą USA….

  340. Dr Kaczanowski powołuje się na dobrze poinformowany, prorządowy ukraiński tygodnik Dzerkało Tyżnia, według którego podczas ostatniej wizyty prezydenta Poroszenki w USA wiceprezydent Joe Biden i szefowa Biura ds. Europy i Eurazji w Departamencie Stanu USA Victoria Nuland ustalili nieprzekraczalny termin uformowania nowego rządu w Kijowie. Podczas spotkania stwierdzono, że ma to nastąpić 12 kwietnia, a najdalej do końca przyszłego tygodnia.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/ukrainski-tygodnik-termin-zmiany-rzadu-w-kijowie-ustalony-z-amerykanami
    ===========

    Marionetki…..

  341. Panie prezydencie, w ostatnich tygodniach mieliśmy w Polsce dwie wizyty wysokich rangą urzędników Departamentu Stanu. Dwa razy odwiedził Polskę Daniel Fried, były ambasador w Warszawie, pojawiła się również Victoria Nuland, asystent sekretarza stanu ds. Europy Wschodniej. Niedawno gościliśmy też piątkę senatorów z komisji wywiadu. Skąd takie zainteresowanie w Ameryce sprawami Polski?

    – Biorąc pod uwagę, że w Polsce odbędzie się w lipcu szczyt NATO, można by powiedzieć, że te wizyty miały swoje uzasadnienie. Ale w moim przekonaniu przyczyna była inna.
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/czego-ameryka-chce-polski/
    ==========

    Zabawna koincydencja……

  342. Algorytm śmierci

    Rąbka tajemnicy uchylił tu zajmujący się technologiami cyfrowymi portal Ars Technica. W lutym jego dziennikarze opisali działalność programu Skynet powołanego przez amerykańską Agencję Bezpieczeństwa Narodowego (NSA). Nazwa Skynet jest dobrze znana miłośnikom serii „Terminator”, choć scenarzystom nie śniło się, że ich program ożyje za sprawą NSA.

    Prawdziwy Skynet identyfikuje potencjalnych terrorystów. Jego zadaniem jest gromadzenie i przetwarzanie metadanych na temat 55 mln abonentów pakistańskiej telefonii komórkowej. Odpowiedni algorytm zestawia informacje o tym, kto z kim rozmawia i gdzie loguje się do sieci komórkowej, z cyfrowym profilem zachowań, które określono jako „typowe dla terrorystów”. Na tej podstawie powstaje lista potencjalnych celów dla dronów.
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/smierc-nadejdzie-wysoka/
    ========

    Filmy to ekstrapolacja rzeczywistości, czy jedynie naśladownictwo?

  343. Jakaś katastrofa gospodarcza po Glass-Steagall Act z 1933? (Indoor 16:45)

    Glass-Steagall spowalniał wzrost i to gospodarki realnej. Katastrofa, jeśli już to określenie padło, była rozłożona w długim okresie 50 lat. USA z Wielkiej Depresji wyszły dopiero w trakcie II w.ś. Recesje trawiły gospodarkę amerykanską po II w.ś. (1945, 49, 53, 60, 69, 73-75, 80, 81-2, 90, 2001), Wielka Stagflacja lat 1970. była niemal tak dotkliwa jak Wielka Recesja 2008-9. Rząd ograniczał Glass-Steagall stopniowo od lat 1960 poczynając od Kennedy’ego. Po roku 1982 recesje były rzadsze, krótsze, z mniejszym spadkiem PKB i wzrostem bezrobocia.
    Amerykanie nie są aż tak skorumpowani i/lub głupi, aby regulować i deregulować gospodarka na swoją zgubę. Ale może się mylę.

  344. norte:
    p.s.
    ciekawe, ze echa „nitzscheanizmu” spotkac dzisiaj można u islamistow;
    to nie jest chyba przypadek, bo jeden z czolowych ideologow tego ruchu, urodzony i mieszkajacy w genewie , szwajcaria (tak,tak) tariq ramadan *) wlasnie filozofie fryderyka nietzsche’go studiowal (francuzi zabronili mu wlasnie wystepow publicznych, argumentujac, ze jest niejako ojcem ideowym szalejacego od bagdadu po bruksele, terroryzmu;
    ——————————————————————————–
    *) https://pl.wikipedia.org/wiki/Tariq_Ramadan
    w jednym z artykulow w ” le monde” (2002) żadal prawa do kamieniowania niewiernych żon (sic!);

  345. byk

    Tariq Ramadan, nie słyszałem o tym gościu. Dzięki.

    Na załączonej fotce nie wygląda na wahabitę. Tym bardziej „nitzscheańskiego”.

  346. O partii Nowoczesna (remm 19:41)

    Hm, możnaby pomysleć, że Nowoczesna to dobra opozycja dla zużywającej się PO i jej następca u steru. Nowa generacja, lepszy materiał ludzki, nowa fachowość i zaangażowanie. Zgoda.
    Czy Nowoczesna utrzyma „status kolonii”? Długiej dyskusji wymaga zrozumienie o co chodzi w tej tezie i czy jest prawdziwa. Mam wrażenie, że program Nowoczesnej podchodzi do tego tematu najrzetelniej i bez populistycznych tricków. W porównaniu z programem PiS. Ale to jest rozległa tematyka teorii wzrostu gospodarczego – jaka innowacyjność, jak akumulować krajowy kapitał, jaka ścieżka polityki fiskalnej, jakie instytucje, jaka struktura, jaka polityka wewnętrzna, promocja, i co z euro.

  347. mysle, ze zarowno karol marks jak i fryderyk nietzsche byliby bardzo zdziwieni jak przez ostatnie sto lat interpretowano i wykorzystywano ich teksty 🙂

  348. byk

    Chcesz powiedzieć, że się w grobach przewracają.

  349. Platforma tworzy koalicję w 2011 roku (remm 19:54)

    To jest interesujący wątek, może nawet doprowadzić nas do największej winy Tuska. Teza jest nastepująca: koalicję tworzy PO, Palikot i SLD, wszak samo SLD miało mniej mandatów niż PSL i Palikot. To byłby prawdziwy zwrot Platformy w lewo sceny. Dość ryzykownym, posłowie Palikota to była zbieranina, SLD słabe liczebnie acz stawiający wiele żądań, b. możliwy rozłam w PO i odchodzenie posłów. Możliwa też była większa koalicja wraz z PSL, rozmywająca wpływy PO. Ryzykowne, ale z perspektywy 2015/6, gra była warta świeczki.

  350. potoczny osąd, ze przestepcy „zle z oczu patrzy” nie bardzo odpowiada rzeczywistosci; w stanach (po ataku terrorystycznym 9/11) najbardziej oberwali na „na amerykanskiej ulicy” wyznawcy hinduizmu ( turbany, sic);

  351. norte:
    nie tylko oni;

  352. z filozofow przelomu wiekow XIX i XX ciekawy jest oswald spengler („untergang des abendlandes”), z jego morfologia historyczna;
    wg niego islam jest 600 lat „mlodszy” i znajduje sie obecnie w szczytowej fazie bratobojczych wojen religijnych (sunnici kontra szyici) odpowiednik wojny 30-letniej w europie zachodniej (1618-48);

  353. I rp nie bierze w tej wojnie bezposredniego udzialu, ale odczuje jej reprkusje (powstanie chmielnickiego i wojny z rosja o ukraine);

  354. byk

    Czytam „Miasto niepokoju” Denisa Lehane.

    Boston po pierwszej wojnie – na ulicach ludzie umierają na hiszpankę, robotnicy strajkują, bolszewicy knują, anarchiści bomby rzucają … .

    I wszyscy chleją rozpaczliwie bo jak czarna chmura nadciaga prohibicja.

    Fajne epickie pisanie, takie z rozmachem, krwiste.
    I oczywiście w duchu lewicowe.
    Amerykanom to dobrze wychodzi.

  355. ton nadaja wtedy, nie po raz pierwszy i ostatni w historii europy czesi 🙂
    (n.p. wallenstein, niesamowity facet, swietna monografia o nim golo mann’a, brata tomasza, polecam, czyta sie jak umberto ecco);

  356. byk
    9 kwietnia o godz. 16:58
    Czy ty potrafisz normalnie dyskutować?
    Piszesz głupoty – nie trzeba jechać do Niemiec by nikt nie wiedział że usuwała ciążę.
    Z twego wpisu widać jasno kto ma „zakuty łeb”

  357. norte:
    nie znam,ale tylu teraz pisarzy, ze az strach;

  358. maciek.g
    10 kwietnia o godz. 0:07
    ok, koniec dyskusji, z bogiem!

  359. Gollo Mann byl synem Thomasa. Bratem Thomasa byl Heinrich, pisarz lewicowy.

  360. Rodzina Mannow byla literacko utalentowana. Warto wspomniec Klausa Manna, autora „Mefista”, ktory popelnil samobojstwo w mlodym wieku.

  361. maciek.g 10 kwietnia o godz. 0:07
    ……Z twego wpisu widać jasno kto ma „zakuty łeb”
    ==================
    Z twoich wpisów wynika bezspornie,ze ty.
    (por.naiwni biskupi)

  362. @ Bar Norte, 13:36
    Powtarzanie zwrotu
    ,,… aborcji na życzenie…”
    sa chyba bardzo krzywdzace dla kobiet.
    Zdaje sie, ze jest to bardzo trudna decyzja i lepiej chyba nazywac to
    ,, aborcja z koniecznosci ”
    bo albo jest perspektywa urodzenia sie dziecka niesprawnego, bedacego wynikiem gwaltu albo po prostu
    kobieta traci prace w Tesco i jak ma to dziecko wyzywic ?
    Nie pozwolmy Tuskowi ( proba calkowitego zakazu aborcji w 2011) albo Prezesowi Diabelskiemu
    kierowac zyciem kobiet w Polsce.

  363. Do sobotniego wydania „Gazety Wyborczej” dołączona została widokówka zaadresowana do Pani Prezydentowej Agaty Dudy, dotycząca apelu o zabranie przez Pierwszą Damę głosu w sprawie życia i zdrowia kobiet w Polsce. Na rewersie tej widokówki zamieszczony został tekst listu żony prezydenta Lecha Kaczyńskiego, Marii, i 41 kobiet, uczestniczek spotkania w Kancelarii Prezydenta w dniu 8 marca 2007 r. W liście tym znajdował się apel do posłanek i posłów, aby nie zmieniali w Konstytucji z 1997 r. w art. 30, dotyczącym godności człowieka: „konstytucja naszym zdaniem dostatecznie chroni życie i godność człowieka”. Za złożenie podpisu pod tym listem zaatakował Panią Marię Kaczyńską – jak pamiętamy – ojciec dyrektor Tadeusz Rydzyk.
    Ciekaw jestem, jak zareaguje na nadsyłane karty pocztowe Pani Agata Duda, gdy na jej ręce napłynie taka masa widokówek, które „GW” załączyła do 263 tysięcy egzemplarzy swego sobotniego wydania. Mam nadzieję, że stacje telewizyjne i radiowe, a także prasa zauważą odpowiedź Pierwszej Damy na kierowane do niej widokówki podpisane przez Polki i Polaków.

  364. Pójdźmy wszyscy do stajenki,
    Tam trzoda klęczy, jak Szydło
    klęczy przed łaskawcą – zbawcą,
    Racice lśnią na rocznicę.

  365. Ispi,
    ja tam bym na odpowiedź owej damy nie liczyła – wyraźnie widać, że to dodatek do Dudy i nic więcej.

  366. Smoleńsk; Rocznica klęski, nieudolności, niechlujstwa, zawiści, podłości, wstydu, hańby i głupoty.
    Emanacja dorobku elit solidarnościowych.

  367. Putin pracodawca. /fragment/
    „Najpierw pojawiły się doniesienia z Panamy, w których – niemający z tamtymi sprawami nic wspólnego Władimir Putin był w centrum uwagi, na niego skierowano wszystkie kamery i to on stał się mimowolnie „bohaterem” afery, chociaż sam nie miał z wydarzeniami, miejscami i ludźmi niczego wspólnego. Jednak jak widać, nie liczy się rzeczywistość, nie liczą się żadne fakty, nie liczy się prawda. Komuś wyjątkowo zależy na oczernieniu Władimira Putina i za wszelką cenę zostaną wymyślone dowolne kłamstwa, żeby tylko stworzyć scenariusz, w którym można jego osobę „umoczyć”.
    Dzisiaj za specjalistów od Rosji uchodzą przede wszystkim Ukraińcy, którzy zanim wydarzył się najnowszy dramat na Ukrainie, w pełni korzystali ze wszystkiego, co miała do zaoferowania Rosja. Szczególnie żałośnie wypadają tzw. niezależni zachodni eksperci, którzy wypełniają, jako gadające głowy studia telewizyjne na Zachodzie i w Polsce. Niestety to jakaś plaga, albowiem oni tego nie robią za darmo. Odmienianie nazwiska Prezydenta Rosji przez wszystkie możliwe przypadki jest bardzo opłacalnym zajęciem. Ludzie dzięki Panu Prezydentowi robią tytuły naukowe i spłacają kredyty za domy, nieźle żyją. Miernikiem, jest mówienie źle, jak najgorzej o Rosji i jej Prezydencie. Naprawdę można się z tego na Zachodzie i w Polsce dobrze utrzymać.

  368. Klacz do klaczy: „Wolę zdechnąć niż żyć w stajn, którą rządzi PiS”

  369. A ja chciałbym serdecznie podziękować Leszkowi Balcerowiczowi, że on oraz kolejne rządy nie dopuściły do prywatyzacji ostatniego PGR-u w Polsce w Janowie Podlaskim. Dzięki temu będę mógł występować jako strona w sprawie, którą chce wytoczyć żona Charlie Wattsa państwu polskiemu, a więc także i mnie za padłe konie i jak to w PGR-ze za chamstwo i obelgi w jej kierunku.
    Jestem dumny, że chociaż w ten sposób mogę pogrzać się w blasku The Rolling Stones.

  370. Pewnie dlatego pierwsza klacz padla dzień po zmianie prezesa Janowa.
    Ze zgryzoty z powodu utraty wladzy przez platforme.

  371. Dzisiaj wielka feta funeralna, nie tylko w Warszawie, na okoliczność szóstej rocznicy katastrofy, ups… zamachu pod Smoleńskiem. Prawie a może już święto państwowe organizowane przez PIS, wreszcie rządzący i triumfujący.
    Z Rotundy w śródmieściu patrzy na Warszawę „poległa” para prezydencka, ale powszechnie lubiana św.p. pani prezydentowa jest dziś trochę niewygodna dla narracji pisowskiej, bo nie stała grzecznie przy mężu, uśmiechając się tajemniczo jak pani Agata Dudowa, tylko jasno wyrażała swoje opinie, niepopularne zwłaszcza w środowisku Radia Maryja i wśród polityków korzystających z poparcia pana biznesmena Rydzyka. Mam nadzieje, że nie muszę przypominać słów o czarownicy, która powinna sie poddać eutanazji.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19895181,monika-olejnik-wiadomosci-wygumkowaly-marie-kaczynska-gratuluje.html#MTstream

  372. Polska nieopłacalna

    Właśnie chłodnej kalkulacji szefów korporacji terrorystycznych zawdzięczamy fakt, że nie było w Polsce zamachów. Atak na Polskę jest po prostu mało opłacalny. Z racji dosyć hermetycznego społeczeństwa jest on trudniejszy do przeprowadzenia niż w wielokulturowych miastach Zachodu. Na dodatek nie ma na czym zarobić. Polski rynek finansowy jest za mały. Nie mamy też dużych powiązań finansowych z krajami Europy Zachodniej. O ile zamach w Brukseli spowodował zniżkę warszawskich indeksów giełdowych, to podobny atak na Warszawę mógłby na zachodnich giełdach zostać nie zauważony. Czyli zaściankowość Polski jest tutaj najlepszą obroną przed terrorystami.

    W Polsce doszło jak do tej pory tylko do jednej poważnej próby zamachowej. W 2003 r. ABW udaremniło skoordynowany zamach na polskie kościoły. Miało to być uderzenie w Polskę jako sojusznika USA wspierającego ten kraj w wojnach w Iraku i Afganistanie. Zamach się nie udał m.in. dzięki pomocy Amerykanów, którzy udostępnili nam możliwość namierzania zamachowców przez identyfikowanie używanych przez nich telefonów na kartę na podstawie głosu.

    Polska jest nieopłacalna jako cel terrorystów, ale może stać się celem „okazjonalnym”. Takim wydarzeniem, które terroryści mogliby chcieć storpedować są np. tegoroczne Światowe Dni Młodzieży w Krakowie. ABW już ma informacje od służb francuskich, że terroryści prowadzą rozpoznanie tej imprezy.

    Jesteśmy więc bezpieczniejsi niż mieszkańcy Europy Zachodniej, ale nie jest to bynajmniej zasługa naszych służb i polityków, tylko zacofania gospodarczego.
    http://gf24.pl/kto-zarabia-na-terroryzmie-w-europie-2/
    ===========

    Jaki wspaniały interes można zrobić na terroryzmie……
    Całe szczęście, że nasz zaścianek i giełda są bezpieczne, bo nieopłacalne.

  373. Tadeusz Boy-Żeleński, który był w latach międzywojennych m.in. „propagatorem świadomego macierzyństwa, antykoncepcji i edukacji seksualnej”, ukończył I Liceum im. Nowodworskiego w Krakowie. Nie tylko ja jestem absolwentem tego samego liceum, ale nie będę wymieniał innych, bo już jeden mój komentarz czeka na moderację od 24 godzin.

  374. Przeprasza, ja nie tutejszy:

    czy dziś jest rocznica miesięcznicy, czy miesięcznica rocznicy ? A może tygodnica miesięcznicy rocznicy lub rocznica tygodnicy miesięcznicy ?

    Zimne piwo markowe pod markową czekoladkę – tak należy świętować świętości.

  375. Ciekawe czego emanacją bylo rozbicie się samolotu z esbekami polskimi i czeskimi pod Szczecinem, w 1973 roku. Ach, rządowy antek też roztrzaskał się przy lądowaniu.

  376. @Bart Norte ciesze sie, ze jednak jakis procent kobiet piszacych i demonstrujacych nie daje sobie mydlic oczu obrona „kompromisu aborcyjnego” prof. Zolla (tfu) i dobrze ze o tym piszesz.
    @maciek. pl nie musisz byc adwokatem kobitek sugerujac , ze aborcja „na zyczenie” to takie raniace slowa i trzeba je zastapic slowem „z koniecznosci „. To ma byc aborcja z wyboru kobiety, a nie z koniecznosci.
    @Indorze. Napisales ze moze A. Duda jest w wieku poaborcyjnym to nie musi sie nia interesowac.
    Informowalam niedawno o dokumentalnej ksiazce „The birth of Pill” . Otoz sprawe wynalezienie tabletki antykoncepcyjnej zajela sie ponad 50 lat temu dosyc „zwariowana” amerykanska multimilionerka zainteresowana naukami biologicznymi i losem kobiet.
    Wiek miala absolutnie poaborcyjny, bo byla po 70- tce. Ja tylko wysluchalam wywiadu z autorem ksiazki, zreszta o orientacji protestanckiej. Interesujacy, zwlaszcza w czesci szukania grupy badawczej. W koncu znaleziono taka w Portoriko, gdzie umeczone rodzeniem i wychowywaniem kilkunastu dzieci kobiety, czesto omal analfabetki, ktore trzeba bylo nauczyc prowadzenia dokumentacji zgodzily sie na zazywanie nie baczac na ewentualne skutki uboczne. No i niewielkie bylo ryzyko dla prowadzacych badania na jakies pozwy zbiorowe. Wczesniej wsrod amerykanskich feministycznych studentek nie znalazla sie chetna kilkunastuosobowa grupa. Nie bylo lekko, a tabletke w koncu zarejestrowano jako lek na zaburzenia miesiaczkowania.
    Sorry, ze na takim politycznym blogu, gdzie waza sie losy swiata wypisuje i to jeszcze spoza Polski takie rzeczy. A fe…

  377. Kwintesencją blogowych rozmów, dyskusji , refleksji i pisanych potyczek jest artykuł Roberta Krasowskiego:
    Sądy, drogi, koleje, nauka, wyższe uczelnie, to wszystko świadczy o słabości państwa.

    Polskie państwo nie robi dobrego wrażenia. Nie reaguje na wyzwania, nie uczy się, nie naprawia swoich defektów, nie bierze na siebie skomplikowanych zadań. Ma peryferyjne standardy i peryferyjne umiejętności. Nawet śmierć prezydenta nie potrafiła go wybić z mało ambitnej rutyny. Polskie państwo leży między Niemcami i Ukrainą. Również pod względem jakości.

  378. zyta2003

    Nie sądzę by demonstracje powstrzymały rządzącą prawicę od zaostrzenia prawa antyaborcjnego.

    No ale na pewno obnażają kłamstwo sączone ludziom od dwudziestu kilku lat o jakimś wyimaginowanym „kompromisie aborcyjnym”.
    I to obnażenie fałszu tezy o „kompromisie” jest na dłuższą metę wazniejsze, bardziej politycznie opłacalne niż blokowanie dziś PiS w jego zapędach fundamentalistycznych.

  379. Obszarnicy kk maja 160 tysiecy hektarow gruntu rolnego ( rownowazne czwartej czesci calego obszaru wojewodztwa opolskiego )- tak donosi gazeta wyborcza z 3 kwietnia.
    Plus wszystkie budynki i koscioly w miastach i wsiach.
    Czas skonczyc ze sponsorowaniem nierobow w czarnych sukienkach- przynajmnie do czasu gdy kazdy Polak bedzie mogl znalezc prace, zapewniajaca podstawy egzystencji.

    PS Wywiad z Bonim zamieszczony tydzien temu w wyborczej jest czescia wiekszej calosci.
    Moze Gospodarz spojrzy na ksiazke mlodszego dziennikarza, ktory w przeciwienstwie do
    Roberta Krasowskiego nie pada plackiem przed profesorem Leszkiem.
    ,, Swiat sie chwieje. 20 rozmow o tym, co z nami dalej ” grzegorza Sroczynskiego ( bardzo zdolnego felietonisty Wyborczej ) zapowiada sie na bardzo ciekawa lekture.

  380. zezem
    10 kwietnia o godz. 16:06

    Polskie Państwo od 25 lat jest w likwidacji.
    To najlepiej nam wychodzi- likwidowanie kolejnych dziedzin i gałęzi.
    Nasze szacowne elity podcinają drzewo na którym siedzą.

    Jak by wyglądały wszystkie parametry statystyczne i ekonomiczne, gdyby wróciła cała emigracja, licząca z 5 milionów ludzi, zasilająca ciężko zapracowanymi na obczyźnie dutkami nasz krajowy bilans płatniczy?

    Sukces odniesliśmy ponoć olbrzymi…..
    Przynajmniej propagandowy.
    PKB rośnie, bo ludzi ubywa?

  381. Tygodnica, miesięcznica, rocznica = OŚMIORNICA

  382. Nie „przebudźcie się”, ale ERWACHE !

  383. Nie wysilajac sie zbytnio .. czyli wlażąc miedzy wrony bez spec. ambicji ..
    Blogoslawione krzeslo ale tylko jedno . PD z domu Kornchauser
    ( mam nadzieje , ze nie znieksztalcilem nazw., jezeli to niechcacy)
    najwyrazniej ma cos do powiedzenia ale tego zdaje sie nie mozna poblogoslawic .
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19896541,prezydent-znowu-bez-pierwszej-damy-sklada-wieniec-na-grobie.html#Czolka3Img

  384. Giez; 17:51.

    Przebudzenie sie jest juz niemozliwe,mozna to leczyc tylko kpina.

    http://www.wakingtimes.com/2014/02/26/brain-washing-social-control-programming-kill-your-television/

  385. Panie Ziobro , znowu jakas sercowa sprawa ( nielegalna transplantacja w niezupelnie antyseptycznych warunkach zakrystii ?? )

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19896477,wydarzenie-nosi-znamiona-cudu-eucharystycznego-jest-specjalny.html#BoxNewsImg
    „Ostatecznie w orzeczeniu Zakładu Medycyny Sądowej czytamy: „W obrazie histopatologicznym stwierdzono fragmenty tkankowe zawierające pofragmentowane części mięśnia poprzecznie prążkowanego. () Całość obrazu () jest najbardziej podobna do mięśnia sercowego” () ze zmianami, które „często towarzyszą agonii”. Badania genetyczne wskazują na ludzkie pochodzenie tkanki.” (Autor !!- (olb.)
    A.. bylbym ..
    Jak tam drogowy b…..a z Pucka , rozumiem ze .. w Pucku bez cudow ?

  386. @olborski 19:24

    To nie pierwszy taki wypadek. Jak donosi rzepa, „podobne zdarzenie miało miejsce w 2008 r. w Sokółce. Tam także hostia się nie rozpuściła. Po pewnym czasie zauważono na niej kroplę krwi. Badania patomorfologiczne w białostockiej Akademii Medycznej wykazały, że nieznana substancja na konsekrowanej hostii to fragment mięśnia ludzkiego serca w agonii.”

    Może to jakiś znak?

  387. PA2155
    10 kwietnia o godz. 0:36
    dziekuje za korekte; oczywiscie byl golo mann synem tomasza;
    politycznie zaangazowany na prawo, ale popieral tez inicjatywy niemieckiej lewicy , n.p. „ostpolitik” willi brandt’a;

  388. Elipsoida
    10 kwietnia o godz. 20:02
    a to sie chinczycy uciesza i jakas ich tam babcia wykrzyknie:
    – a nie mowilam?! *)
    ———————————————————————-
    *) w chinach (zwlaszcza na przelomie XIX/XX w.) zarzcano chrzescjanom powszechnie kanibalizm („cialo chrystusa”);

  389. deus ex machina? 🙂

  390. raczej corpus ex vasa.

  391. Szanowny Gospodarzu

    Moje dwa niewinne komentarze (9 kwietnia o 13:13 i 10 kwietnia o 14:05) zostały zakwestionowane przez cenzurę. Jeżeli tak funkcjonuje moderacja na tym blogu, to jest z nią coś nie w porządku.

    Jeżeli natomiast jestem tutaj niechciany, to według zasady do trzech razy sztuka, już więcej pisać nie będę. A szkoda, bo obecna sytuacja w naszym kraju wymaga zdecydowanego działania niewielkiej grupy odważnych ludzi.

    Proszę pożegnać w moim imieniu innych komentatorów tego bloga (jeżeli ten mój wpis przepadnie w czeluściach automatycznej cenzury).

    Z poważaniem – Trzy Grosze

  392. corpus ex (?) vasa. (!?)
    To bylo do p. Ziobry to juz raczej CORPUS DELICTI ( powinien przelknac .. ee , ten sarkazm )
    Cos mi sie kolacze , ze raczej nie powinno byc malych liter.. . hmm ?

  393. Poprawiam się, corpus ex vas.

  394. ” Wiem, że Polacy wielokrotnie mylili się, kiedy przebaczali zbyt łatwo. Tak, przebaczenie jest ważne, ale po przyznaniu się do winy i po wymierzeniu odpowiedniej kary. Tragedia smoleńska nie była przypadkiem!”

    „Dziękuję tym 50% wyborcom, którym nie chciało się ruszyć dupy, i dzięki którym Paranoja i Schizofrenia jest dzisiaj u władzy.
    Dzięki wam Polską rządzą dzisiaj psychopaci.”
    Kosciol wykupi teraz przywioskowe lasy bo drewno opalowe niechybnie pojdzie w gore . (cena)

  395. Z netu
    „~jankiel : Straciłem sporo czasu i sprawdziłem, że w żadnym !!! ( na ok. 40 sprawdzonych, losowo wybranych krajów na świecie), rocznica jakiejkolwiek katastrofy nie jest świętem państwowym. Jedynie w Izraelu świętują Tisza be-Aw- post po utracie świątyni.
    W pozostałych krajach świętem są rocznice: odzyskania niepodległości, zwycięstwa, urodziny króla, dzień Konstytucji.
    Są to święta radosne i tylko w naszym chorym kraju celebruje się tragedie narodowe.”

  396. 3gr
    10 kwietnia o godz. 20:53
    Ten jak widzisz przeszedł.
    Masz pecha do tej tzw moderacji. Nie poddawaj sie tak łatwo , pisz , bo ty i tak ja ty piszący są tu bardzo potrzebni.

  397. maciek.g

    Ale cytowany przez ciebie internauta jankiel chyba nie ma racji pisząc, że rocznice smoleńskie są świętem państwowym.

    W każdym razie nie ma go wykazie świąt państwowych.

  398. zyta2003
    10 kwietnia o godz. 15:32
    Oj czytaj dokładniej posty. To nie ja byłem tym adwokatem , a folwarkPn
    10 kwietnia o godz. 1:32

  399. maciek.g

    Oto aktualny wykaz świąt państwowych i narodowych- za wiki

    1 marca – Narodowy Dzień Pamięci „Żołnierzy Wyklętych”
    1 maja – święto państwowe, nieformalnie nazywane Świętem Pracy
    3 maja – Święto Narodowe Trzeciego Maja
    8 maja – Narodowy Dzień Zwycięstwa
    1 sierpnia – Narodowy Dzień Pamięci Powstania Warszawskiego
    31 sierpnia – Dzień Solidarności i Wolności
    11 listopada – Narodowe Święto Niepodległości

    Jak widać w wykazie nie narodowego święta (dnia) katastrofy smoleńskiej.

  400. Ociec Padre!!!
    10 kwietnia o godz. 1:21
    Przeżyć nie możesz że wyszedłeś na durnia?

  401. Bar Norte
    10 kwietnia o godz. 23:35
    Jeszcze nie ma , ale jest zapowiedź poczytaj.

  402. Bar Norte
    10 kwietnia o godz. 16:27
    Przecież to aż bije w oczy, że z tą aborcja to spłata długu u KK i prośba o dalsze wsparcie

  403. maciek.g

    „Przecież to aż bije w oczy, że z tą aborcja to spłata długu u KK i prośba o dalsze wsparcie”

    A co to kogo obchodzi?

    „Jeszcze nie ma , ale jest zapowiedź poczytaj.”

    A po diabła mam coś czytać?

    Zwróciłem ci jedynie uwagę, że prawnego sladu nawet nie ma by dzisiejsze obchody były świetem państwowym.
    To jest święto pasjonatów katastrofy smoleńskiej – o charakterze nieformalnym. Udział przedstwicieli władz nie zmienia tego faktu.

  404. @ Bar Norte, 23:35
    Prezes Jaroslaw Diabelski przypomnial akademie nadawane z Moskwy w 1953.
    Moze Wawel przerobi na leninowskie mauzoleum ?
    Gdzie sa kabarety polityczne jak Ilustrowany Magazyn Autorow, jesli wszyscy twierdza ,ze mamy PRL bis ?
    Marcin Wolski prowadzacy ,, W Tyle Wizji ” jest niesmieszny ( a byl geniuszem w PRL ).

  405. Dlaczego rzad nie polecial do Katynia ?

  406. @maciek.g przepraszam za pomylke

  407. Teraz jest wojna. Wojna o dupę narodu. Jako osoba niewierząca w nieśmiertelną duszę, ani w metafizykę społeczną, czyli w „duszę narodu” nie zgadzam się z red. Wrońskim z GW: http://wyborcza.pl/1,75968,19897707,w-szosta-rocznice-katastrofy-smolenskiej-wojna-pis-o-dusze.html
    Bowiem za tę wojnę społeczeństwo dostanie w dupę. 10 kwietnia jest świętem „wyzwolenia” Polski, tak jak 22 lipca był świętem założenia PRL. Skończyła się III RP, dogorywa właśnie na śmietniku historii. Powstała Polska Republika Smoleńska.
    Wina jest oczywiście Tuska, który mając krew na białych rękawiczkach, następnie zbiegł do Brukseli, skazany moralnie za zdradę narodu i powieszon na Krakowskim Przedmieściu, w liberalnym piekle patriotyczno-katolickiej pogardy, co w księgach jest spisywane przez duchwnych i świeckich z GP.
    A porzucając metafizykę społeczną, winne są wybujałe oczekiwania Polaków napychających się tłustymi produktami zwierzęcymi jako zagrychą dla czyściochy, zapalczywych i nieskromnych. Winna jest lewica, winni są politycy POwskiego centrum.
    Niech się święci 10 kwietnia. Bo nie ma alternatywy, podobno.

  408. Zaś 25 października 2015 roku odbyły się ostatnie wolne wybory w III RP. Bowiem PKW padnie odzyskane dla narodu przez PiS. Opanowanie PKW jest łatwiejsze niż TK, gdyż Konstytucja nie zawiera ani jednego o niej artykułu. Wystarczy zmienić ustawę i obsadzić Państwową Komisję Wyborczą. W Polskiej Republice Smoleńskiej wybory będą podobne do wyborów w PRL.

    „PKW rozstrzyga tak fundamentalne dla wyborów sprawy jak np. rejestracja list wyborczych, stwierdza, czy ktoś ma prawo startować w wyborach (czyli czy ma tzw. bierne prawo wyborcze), rozstrzyga spory o granice okręgów wyborczych. Ustala też wzory kart do głosowania, które obwiniano w wyborach samorządowych o to, że wprowadziły wyborców w błąd (słynna „książeczka” i nadreprezentacja głosujących na PSL, który znalazł się na jej pierwszej stronie).

    Granice okręgów wyborczych mogą wpłynąć na wynik wyborów. Nie mówiąc już o odmowie rejestracji list wyborczych. Pamiętamy, jak w wyborach parlamentarnych 2011 roku PKW zarejestrowała w terminie listy Nowej Prawicy w 20 spośród 40 okręgów, a po terminie – w dwudziestym pierwszym. Przez to Nowa Prawica nie mogła rejestrować list w pozostałych 19 okręgach bez konieczności zbierania podpisów wyborców na każdej z nich.

    Trybunał Konstytucyjny już drugi raz orzekł, że brak możliwości odwołania do sądu od decyzji PKW narusza konstytucję. Z poprzednim wyrokiem władza nic nie zrobiła. Z tym nie zrobi tym bardziej, bo nie uznaje prawa Trybunału do orzekania i nie publikuje jego wyroków.

    Wyrok mogą wykonać sądy. Tylko że Trybunał nie wskazał które: administracyjne czy powszechne. Więc bardzo prawdopodobne, że będą się takimi sprawami przerzucały, twierdząc, że to nie ich kompetencja. Tymczasem sama PKW w „Informacji o realizacji przepisów Kodeksu wyborczego oraz propozycje ich zmiany” z 1 lutego 2016 r. proponuje, by wprowadzić odwołanie od jej postanowień i by rozpatrywały je nie sądy administracyjne, lecz sądy powszechne: okręgowe” – pisze red. Siedlecka. Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,19897793,pkw-padnie-jak-prokuratura.html#ixzz45UcTm0LT

  409. „Sześciolatki, które nie pójdą do szkół, zablokują w przedszkolach miejsca trzylatkom, a to zapcha także żłobki, do których i bez tego ustawiały się długie kolejki. – Przecież macie 500 plus – słyszą rodzice od urzędników …” – donosi GW z okopów wojny o dupy Polaków. Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19897739,domino-szesciolatkow-reforma-sprawi-ze-zabraknie-miejsc-w.html#ixzz45UdUcFxj

  410. „Na pytanie, pozytywnie odpowiedziało zaledwie 27 proc. badanych. Przeciwnego zdania jest aż 57 proc. pytanych. 16 proc. nie ma zdania” – wynika z sondażu SW Research na zlecenie tygodnika „Newsweek”.
    – Nie istnieje w przyrodzie takie zjawisko jak polityk, który będzie prezydentem wszystkich Polaków – odpowiada rzecznik prezydenta Marek Magierowski. Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75478,19898410,sondaz-dla-newsweeka-andrzej-duda-nie-jest-prezydentem-wszystkich.html#ixzz45UeiY33A

    I słusznie mówi pan rzecznik, bowiem dupa Polaków składa się z dwóch półdupków.

  411. Mediom niesionym na fali nastrojów smoleńskich, zarówno prorządowym jak i antyrządowym, jakoś umknęły wczorajsze zamieszki w Białymstoku w trakcie których aresztowano 22 osoby.

    Zamieszki były efektem śmierci chorego na schizofrenię człowieka, który zmarł po interwencji policji.

    Przebieg interwencji policyjnej wobec człowieka, który odmówił przyjmowania leków opisał w ubiegłym tygodniu portal Strajk.eu

    http://strajk.eu/bialystok-smierc-po-interwencji-policji/

    Mimo zgodnego milczenia mediów tzw „głównego nurtu” informacje o zamieszkach są kolportowane w necie. Relacja filmowa z nich ma już kilkadziesiąt tysięcy odsłon.

  412. folwarkPn
    11 kwietnia o godz. 3:22

    Bo wymagało by to wiz rosyjskich.
    No i część tych ludzi objęta jest rosyjskimi sankcjami, nie dostaliby zgody……

    Dogadywanie się z sąsiadami, nigdy nie było naszą mocną stroną, nawet gdy byliśmy samodzielnym bytem politycznym.

  413. @ Z Bliska, 7:38
    W 2001 odbyly sie ostatnie wolne wybory w USA.
    Sad Najwyzszy -odpowiednik TK- wydal polecenie liczenia glosow na Florydzie ( ktora dawala zwyciestwo kandydatowi Demokratow Al Gore ) i MIANOWAL na prezydenta pajaca George W Busha.
    Obama kontynuuje polityke republikanow i Busha.
    Duda to nasz wlasny Bush.
    Styropianowy system wyborczy tak czy tak wyglada na sterowany z zewnatrz ( niewiadome serwery, niesprawdzalnosc liczonych przez niesprawdzalne programy komputerowe
    glosow wyborcow ).
    Teraz trzeba tylko czekac jakie szkody zrobia kukielki Prezesa Jaroslawa Diabelskiego i jego mocodawcow.
    Jestesmy czescia wiekszej ukladanki.

  414. errata
    Sad Najwyzszy wydal polecenie NIEliczenia glosow na Florydzie

  415. Oczywiscie najlepszy bylby TK gdyby skladal sie z 14-u kukielek PO i kogos na przylepke.

    Przypominam, ze wspoltworca niekonstytucyjnej ustawy z czerwca 2015 roku majacej zabezpieczyc intetesy platformy (porazke mozna było już wyczuc w powietrzu)
    Byl nie kto inny a apolityczny z obowiazku i wymogow prawnych i jednoczesnie najwiekszy ekspert od konstytucji Prezes Rzeplinski i jego rownie apolityczny zastepca Biernat…

  416. Na dworze wojna (Syria……) ,a Passent o klaczy. Les duperelles.

  417. Poniewaz ciagle grupa nietubylcow dostaje propozycje wykonania blogexitu zastanawiam sie co ja tu robie. Aaaa, jestem dlal swojej masochistycznej przyjemnosci.
    @FolwarkPn slawetne wybory Bush v. Gore odbyly sie w 2000 a nie 2001, dla Amerykanow to bardzo istotna roznica. Po 36 dniach Sad Najwyzszy glosami 5:4 nakazal zaprzestanie liczenia glosow i wrocenia do wynikow z dniu wyborow. Bedac calym sercem po stronie demokratow i kandydata Gore nie uwazam, ze byla to niedemokratyczna decyzja!!! Przeciez wydal ja SN. Pytanie jest, czy mial racje, czy sie mylil. Jednak nikt nie wyszedl na ulice wyzywajac sedziego Scalie i ska. A dysputy prawnicze na ten temat trwaja do dzis.
    Przez wszystkie 36 dni sledzilam, tak jak wielu, rezulataty z kazdego dnia recznego liczenia w kazdym powiecie. Wyniki rozne, raczej przemawialy na korzysc Busha. pamietam, ze mnie cholera brala.
    4 lata pozniej Bush, ktory juz prowadzil druga wojne i ginely nie tylko irackie, ale i amerykanskie dzieci nie tylko wygral z duzym marginesem w calym kraju, ale tez na tej nieszczesnej Florydzie. Zarowno w ilosci zdobytych mandatow (ktore decyduja), jak i w glosowaniu popularnosciowym.
    Niedemokratycznosc wyborow amerykanskich polega na bardzo wielu innych czynnikach i w kazdym stanie jest inaczej. Dla mnie skandalem jest mozliwosc oficjalnego korumpowania przez nieograniczona wysokosc donacji, ktora SN potwierdzil kilka lat temu jako zgodna z Poprawka nr1 gwarantujaca swobode wypowiedzi.

  418. ” ginely nie tylko irackie, ale i amerykanskie dzieci”
    Nie bardzo się orientuję – czy to w wyniku irackiego embarga na leki do USA czy też przez stosowanie białego fosforu przez Irakijczyków w bitwie o Nowy Orlean?

  419. @ Zyta2003,16:08

    Glos jednego starca w czarnej sukience nie powinien decydowac o losie kraju na kilka lat.
    To NIE jest demokracja.
    USA ucierpiala niesamowicie pod rzadami W.
    Propaganda wojenne zawsze wprowadza ludnosc w histerie, wiec nic dziwnego ze ogloszono Busha prezydentem po raz drugi.
    New York Times oglosil w lutym 2001 przeliczone glosy z Florydy, ktore dawaly demokratom zwyciestwo wyborcze.
    Postepowe publikacje amerykanskie traktuja odbiorce z szacunkiem.
    Najlepsze to : Democracy Now!, The Nation, Mother Jones, Thom Hartmann Show, Gary Null Show,
    swietne sa tez wyklady krytycznego webec kapitalizmu nowojorskiego profesora ekonomii, wyksztalconego na Yale i Harvardzie, Richarda Wolffa ( youtube ).
    Wszyscy oni mowia, ze decyzja Sadu Najwyzszego ( odpowiednika TK ) pozwalajaca magnaterii finansowej kupowac sobie prezydenta i parlamentarzystow , zmienila ustroj w OLIGARCHIE.

  420. Gazeta Wyborcza donosi, ze Prezes Diabelski kroczyl w pochodzie przed Prezydentem.
    Korporacje buduja chyba w kraju DRUGIE CHILE.
    Maciarewicz ubierze sie w operetkowy mundurek i bedzie gral role Pinocheta.
    Wojska obrony terytorialnej beda zagarniac przeciwnikow wladzy do ciezarowek
    i pilnowac ich w obozach dla uchodzcow.
    FAJTLAPY, stanowiace 80% wyborcow nie potrafia ustanowic rzadu wiekszosci ! Trzeba sie zastanowic, co robimy zle.

  421. maciek.g 10 kwietnia o godz. 23:22

    Mam podobne zdanie, każda trzeźwo myśląca osoba jest potrzebna nie tylko na tym blogu, ale wszędzie tam, gdzie kształtowana jest opinia publiczna. Obawiam się, że z czasem przybywać będzie ludzi kupczących swoimi poglądami.

    Przypominam sobie dowcip: Jaka jest różnica między prostytutką i kur..? Ta pierwsza wykonuje najstarszy zawód świata, ta druga ma skrzywiony charakter. Podobnie jest z głoszeniem „słusznych” poglądów. Jeżeli ktoś ma z tego korzyści, to w porządku – znalazł sobie sposób na zarabianie. Jeżeli natomiast robi to za darmo, to ma po prostu skrzywiony charakter.

    Dzięki za Twój budujący komentarz.

  422. Bush realizował cele określone przez lobby naftowe.
    Miało to jakieś konkretne cele- przejęcie zasobów i kontrola nad szlakami transportowymi.
    W historii imperiów, nic nowego w sumie.

    Znacznie groźniejsze jest moim zdaniem rywalizowanie o prezydenturę przez panią Clinton.
    Ona jest marionetką lobby zbrojeniowego i bankowego.
    A te dwa konglomeraty by zarabiać, muszą zużywać broń i ją eksportować, oraz zadłużać, najlepiej rządy.
    Gdyby dorwała się do władzy, ciąg wojen i przyspieszenie zbrojeń jest pewne.
    I oczywiście, destabilizacja kilku kolejnych krajów……

    Sanders do wojny nie dąży, Trump również raczej by budował a nie bombardował, więc te wściekłe i zmasowane ataki na obie kandydatury, datki na kampanię nienawiści w obronie interesów uprzywilejowanych, mnie nie dziwią.
    Pokój jest niebezpieczny, zrównoważony budżet również…….

    Ps.
    Wyczyny pani Clinton były wspierane przez Obamę, co uznał dziś za największy błąd swej prezydentury.
    Ale, chodziło o to co zwykle- PIENIĄDZE….

    Dwa paragrafy z opublikowanych maili Clinton odsłaniają tajny plan, który realizowała administracja Obamy pod przewodnictwem Hilary Clinton. Była Sekretarz Stanu, będąc od początku propagatorem idei arabskiej zmiany reżimowej, czyli tzw. „Arabskiej Wiosny” (wykorzystując do tego celu Bractwo Muzułmańskie) doprowadziła do wojny w Libii, która szybko zamieniła się w wojnę pod przewodnictwem NATO. Pod przykrywką ochrony Libijczyków – co było propagowane na lamach fundacji Sorosa (Instytut Społeczeństwa Otwartego – Open Society Foundations), Hilary namawiala do interwencji w Libii, twierdząc że Kaddafi bombarduje niewinną ludność cywilną w rejonie Bengazi.

    Według New York Times, cytującego źródła administracji Obamy, Hillary Clinton, wspierana przez Samantę Power – dzisiejsza ambasador ONZ oraz Susan Rice – obecną doradczynię do spraw bezpieczeństwa, przekonała prezydenta Obamę do akcji militarnej w Libii, pokonując odmienne stanowisko sekretarza Obrony Roberta Gatesa, Toma Donilona – doradcę do spraw bezpieczeństwa i Johna Brennana – doradcę do spraw terroryzmu – dzisiejszego szefa CIA.
    http://mediumpubliczne.pl/2016/04/kaddafi-zostal-zabity-pomysl-zlotego-dinara-maile-hillary-clinton/
    ============

    Nawiasem mówiąc, świat rządzony przez takie harpie byłby chyba jeszcze groźniejszy dla życia….

  423. Pytanie i prosba. Skoro nie mam prenumeraty ionternetowej GW to jak, gdzie moge przeczytac artykul Kazimierz Bem i Jaroslaw Makowski „Jak karmilismy demona”.
    Cos mi sie wydaje, ze przychodzi czas zastanowienia, co jest lepsza prognoza dla kraju niz dyskusja o stadninie.

  424. zyta2003

    Tekst jest dostępny.

    Fragment:

    „Trybunał Konstytucyjny patrzył w prawo

    Wreszcie polski Trybunał Konstytucyjny. Wiemy, że dziś to główna ofiara polityki PiS oraz zdecydowany obrońca demokracji, dlatego też jego krytyka jest źle odbierana. Ale nie zmienia to tego, że żadna instytucja nie skręciła Polski równie skutecznie na prawo co Trybunał, i to szczególnie obecny. To TK jeszcze z 1997 r. piórem prof. Andrzeja Zolla radykalnie ograniczył prawo do aborcji. Ten sam profesor Zoll dwa lata temu próbował poprzez Komisję Kodyfikacyjną przywrócić karalność za „doprowadzenie do śmierci dziecka poczętego”.

    Tylko w zeszłym roku Trybunał nie tylko utrzymał karalność za „obrazę uczuć religijnych” (co zbliża nas do Iranu i Arabii Saudyjskiej), ale także zalegalizował nieograniczony ubój rytualny zwierząt, noszenie burek oraz rytualne obrzezanie dziewczynek w imię „wolności religii”, którą prezes Andrzej Rzepliński nazwał „źrenicą konstytucji”. Zeszłoroczny wyrok Trybunału w sprawie klauzuli sumienia lekarzy de facto już wtedy zupełnie zdelegalizował aborcję oraz badania prenatalne. Katolickie sumienie lekarskie jest w Polsce królem, nawet jeśli musi umrzeć kobieta, bo – choć płód zagraża jej zdrowiu i życiu – to powinna rodzić.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75968,19897656,jak-karmilismy-demona.html#ixzz45Xz7tDCd

  425. folwarkPn
    11 kwietnia o godz. 18:21
    Trzeba sie zastanowic, co robimy zle.
    …………………………………………………………….
    Na zastanawianie się jest już za późno.
    Już zrobiono.

css.php