Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

9.05.2016
poniedziałek

Dzikusy górą

9 maja 2016, poniedziałek,

Prawdziwymi zwycięzcami meczu piłkarskiego Legia Warszawa – Piast Gliwice są dzikusy na trybunach, dzikusy, które rozpostarły gigantyczny i skandaliczny transparent: „KOD, Nowoczesna, GW, Lis, Olejnik i inne ladacznice – dla was nie będzie gwizdów, będą szubienice”.

Mecz Legia – Piast miał w dużym stopniu zadecydować o tym, kto zostanie mistrzem Polski. Tymczasem mistrzostwo Polski w chamstwie i agresji zdobyli autorzy i sponsorzy haniebnego transparentu. Piszę o sponsorach, ponieważ płachty tego rozmiaru nie sposób wnieść za pazuchą, sami kibice Legii tego nie zrobili. 20104490Przypomina to niedawny skandal na meczu Legia – Lech o Puchar Polski, gdzie – jak się okazało – ponad 50 rac wwiózł na teren Stadionu Narodowego samochód akredytowany przy PZPN, który był organizatorem meczu.

Zarówno Zbigniew Boniek po meczu pucharowym („nie tak się umawialiśmy”), jak i zarząd Legii w swoim oświadczeniu po skandalu z transparentem zareagowali bardzo łagodnie. Legia nawet nie przeprosiła nikogo, kto był celem tego przestępczego ataku. Olejnik i Lis natychmiast po meczu powinni byli otrzymać kwiaty i przeprosiny od prezesa klubu, mec. Leśnodorskiego. Zamiast kwiatów i mea culpa Legia wysmażyła adwokackie oświadczenie, w którym odrzuca odwoływanie się od przemocy i stwierdza, że stadion „nie jest właściwą przestrzenią dla demonstracji o charakterze politycznym”.

Ładna mi „demonstracja o charakterze politycznym”! Przecież to zwykłe nawoływanie do przemocy i zbrodni. Tomasz Lis słusznie powiedział, że teraz rozumie, dlaczego prezes Kaczyński kilka dni temu mówił, że nie będzie ustaw, które ograniczają wolność słowa. Łagodna reakcja prezesa PZPN i Legii potwierdza tylko uzależnienie klubów i związku od kibiców. Bez kibiców nie ma piłki, nie ma reklam, nie ma pieniędzy. Kibice to siła i choroba polskiej piłki.

Monice Olejnik i Tomaszowi Lisowi należy się wsparcie środowiska dziennikarskiego, czekam na reakcję Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich i Towarzystwa Dziennikarskiego, żeby stanąć ponad podziałami i wziąć w obronę dziennikarzy przed dzikusami. I to nie po aptekarsku, adwokacku, dzieląc włos na czworo i wypominając „złodziei, drugi sort, dorzynanie watahy” itp., ale zdecydowanie, jednoznacznie.

Skandal na Legii to tylko wierzchołek góry lodowej. W Białymstoku ONR-owcy paradują w majestacie prawa, skandując, kto na drzewach zawiśnie zamiast liści. Na prawicowym portalu „wPolityce” pod wiadomością ze stadionu Legii czytamy „komentarze”: „Brawo!!!”, „OK!”, „Dobra robota. Nie dajcie się lewactwu wykorzystywać”. „Brawo kibice Legii”. „Tak targowiczan uczcił lud Warszawy”. „Obrażaliście i obrażacie na swoich KOD-owskich transparentach prezydenta i rząd”. „Za zdradę Polski zawsze były szubienice”. „Rychem petru kibice sobie dupę podetrum”.

Eksces na Legii to kolejny wykwit zdziczenia w polskiej przestrzeni publicznej, groźny zwłaszcza tam, gdzie spotykają się dwa żywioły: polityka i piłka nożna. W jednym i w drugim chamstwo i motłoch ma dużo do powiedzenia.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 288

Dodaj komentarz »
  1. No coz, ta lysa banda ciot narodowo-patriotycznych moze sobie wieszac transparenty jakie tylko chce.

    Oni sa tylko tacy mocni w zadkach (bo przez zadki przemawiaja, a nie przez geby). Nie trzeba dac sie zastraszyc temu pospolstwu.

  2. Nie po to cały naród płaci setki milionów złotych na mafie polityczne, żeby kibolstwo na stadionach nie mogło wywieszać w imieniu mafii nazistowskich banerów a naziole z tej kasy nie mogły organizować „Marszów Niepodległości”.

    Czy pan Passent się urwał z choinki? Naród płaci na partyjne bydło, więc ma na co płaci.

  3. W kontekście całej sprawy polecam ostatnią powieść, jaką trzy lata przed śmiercią opublikował w 2006 roku J.G. Ballard. Rzecz nosi tytuł „Kingdom come” (pol. „Królestwo nadchodzi”, Wrocław 2007) — i traktuje o tym, jak w atmosferze nienawiści wobec imigrantów pewien supermarketowy demagog przy wsparciu kiboli przeprowadza w Anglii faszystowską rewolucję. Książka wysmakowana, pełna morderczej ironii. Niestety, dziś aktualna jak chyba nigdy wcześniej.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W Republice Chamstwa takie transparenty nie sa przestepstwem, a nawet nie sa przekroczeniem granic kultury, poniewaz w Republice Chamstwa nie ma pojecia kultury.

  6. A ja dzisiaj pierwszy raz w życiu dostałam na FB słowny łomot od jakiegoś łysego ONRa. W tym samym tonie. Żebym aby za długo nie pożyła.

    Pisze Gospodarz:

    Eksces na Legii to kolejny wykwit zdziczenia w polskiej przestrzeni publicznej, groźny zwłaszcza tam, gdzie spotykają się dwa żywioły: polityka i piłka nożna. W jednym i w drugim chamstwo i motłoch ma dużo do powiedzenia.

    Zdziczenie zdziczeniem ale mam wrażenie że ostatnie ekscesy narodowców i ich eskalacja dzieją się za cichym przyzwoleniem aktualnej władzy która nawet na ten temat się słowem nie zająknie. Czy ktoś słyszał żeby PiSudski albo przyboczny Duda stanowczo się odcięli? Ja też nie.

  7. NeferNefer
    g.23:52
    Jakie tam ciche przyzwolenie. Toż wyraźnie powiedział ktoś ważny , choć chyba nie osobiście minister Macierewicz, a kolejny ktoś z otoczenia Kaczafiego potwierdzil, że nie ma przeciwwskazań dla „włączenia się” młodych ideowych wszechpolaków czy oenerowców „w struktury obrony terytorialnej kraju”, czy cóś takiego.
    Ba, nawet mogą w nagrodę (?!) otrzymać zezwolenie na broń. Sic! naprawdę sobie tego nie wymyśliłam.

  8. @mag
    10 maja o godz. 0:01

    O broni w nagrodę za dobre sprawowanie to był Kukiz. A reszta widać mi umkła bo nie mam nerw.
    Ale jeden z drugim mogliby ukrócić tę hydrę póki czas. Ale widać nie chcą bo im nie na rękę.

  9. Daleki jestem od stawania w obronie stadionowego bydla ale na tym blogu tez wywieszane sa „niezle” ( z punktu widzenia bydlecego) transparenty , ze niby intelektualne cytaty , takie tam i co ? Ano nic . Calkiem jak ta FIFA , UEFA czy jakos tak . Moglaby ktoras z tych szacownych organizacji sie obudzic i wlepic Legii odp . wysoka kare , ile ? Tyle zeby na Legii i PZPN zrobilo wrazenie np .. 5 mln, za malo (?) to moze 10 mln ? ($)
    ” kwiaty i przeprosiny od prezesa klubu , mea culpa ” … to pan Lesnodorski . ..ee , moze na pani Olejnik zrobily by wrazenie

    Lis, Olejnik i inne ladacznice – to chyba zdaniem jakiegos wygolonego lba mialo byc zabawne
    Ktos tam wyzej juz napisal , taki transparent ( „dla was nie bedzie gwizdow „) to nie jest jakis tam wypadek przy pracy pana L. Pomyslodawca moze wcale nie jest tak dokladnie wygolony jak mogloby sie wydawac
    Wracajac na pastwisko Enpassant to jakie dwa zywioly sie tu spotykaja ?

  10. Nefciu
    Ręka rękę myje, a tak mają źmije ( jak powiadali na dawnych Kresach).
    Nawet jeśli troszkę konfabuluję, to coś jest na rzeczy.
    W przyszłym tygodniu będę w Brukseli kilka dni. Czas mam dość napięty, ale może udałoby się nam spotkać. Jeśli oczywiście nie masz nic na przeciw (kurde razem się to pisze, czy osobno?).
    Tanaka ma Twoje namiary? Ewentualnie „karz” Mu je mi przekazać. Najlepiej nr komóry.

  11. @NeferNefer, mag

    Dla wiekszosci ludzi kibolstwo to prymitywni chuligani (zreszta nic dziwnego). PiS, który ich przytula, działa tylko na swoją szkodę. Przyglądam się temu, co robi partia rządząca i szukam drugiego dna. Bo jeśli go nie ma, to gdzie jest instynkt samozachowawczy?

  12. @mag

    Okiej, chętnie.

    @Jiba

    Piszę teraz na samopoprawiającym tablecie co mnie doprowadza do szału, to będzie krótko. O to, to. Albo okulary dla zaawansowanego krótkowidztwa. Jak to było, na kim się zmiele na tym się skrupi? Kto mieczem itd? Oby.

  13. Pod koniec lat 80. byłem dumny z tego, że – mimo możliwości – nie wyemigrowałem.
    Po ćwierci wieku „dobrzy ludzie” z trybun Legii udowodnili mi, jak bardzo się pomyliłem.
    I to pewnie jeszcze z moich podatków.

  14. Czy kibolstwo to są prymitywni chuligani?

    Raz jechałam z kibolstwem, cały autobus linii 523, ścisk był i wrzawa, śpiewa, zajebawa, wysiedli przy dw. zachodnim, wozy policyjne za nimi jechały … no coż, taki mamy klimat w kraju. Jeśli tych, co stowrzyli ten „polityczny happening”, którzy wzięli w nim udział nazwiemy kibolstwem, to nie są oni ani prymitywni w najczęstszym tego słowa znaczeniu, ani nie są chuliganami w sensie ścisłym. Przenośnie tak – chuligani polityczni, prymitywni – ależ oczywiście, kudy im tam do finezji podpisów pod portretami trojga przywódców państwa PiS: SATRAPA – ATRAPA – FAJTŁAPA. Albo do wierszyka:
    Jarosław, ty Polske zostaw,
    Kup se klocki Lego, zaproś Antoniego …

    Ci „prymitywni chuligani” są przez aktywistów PiS ustawiani, i nakręcani. Oni są narzędziem do walki. Jeździli za Tuskobusem i zrywali spotkania z wyborcami. Nie odniosło to wielkiego efektu w 2011 roku, ale 2015 napastowanie Komorowskiego mogło spowolnić kampanię, zniechęcić prezydenta, przyczynić się do wyników wyborów. W tej nawijance zwanej narracją strach ma spore znaczenie. I może wreszcie niezbyt dobre dla „dobrej zmiany”. Może strach przed kibolstwem i ONR ludzi mobilizuje do protestów i manifestacji niezadowolenia z polityki tej władzy.

    Tak więc, kibolstwo to najprymitywniejsi chuligani jakich nosiła polska ziemia, toż to dziczyzna z najgłebszych puszczańskich ostępów. Urwipołcie, sprzedawczyki, dać im w gębę, spuścić wnyki. Taki jest bogaty folklor tej naszej krainy, rosną w niej słodkie truskawki oraz dziecięliny.

  15. 7 maja PiS ostatecznie stracił monopol

    Przez kilka to przyzwyczailiśmy się, że jak jest demonstracja uliczna to musi być PiSu. A to smoleńskie miesięcznice, a to obrona Trwam Rydzyka, a to Święto Niepodległości w Krakowie, a to rocznica 13 grudnia. To znaczyło, że PiS jest partią ludu, partią protestu, zaiste partią jakieś narodowej sprawiedliwości. Prezes i jego przyboczni myśleli, że tak będzie wiecznie. Aż tu, w sobotę, ten monopol się skończył. Leniwe lemingi, opozycja centrowa, liberalna i lewicowa wchodzi do gry wznosząc dwie flagi, tysiące transparentów i kulturalnych haseł antyrządowych, w spokojnym, wesołym marszu ludzi wolnych, acz zatroskanych. Dzisiaj w mediach piana ciekła z ust PiSowskich propagandzistów. Tego się nie spodziewali. Musieli jakoś zareagować, przykryć tamtą demonstrację społecznego protestu jakąś nawalaną. Będzie się toczyć spór, w prokuraturze, po sądach, kto ma dostać jaką reprymendę, oraz w mediach, kto jest dumny z kibiców Legii, w sejmie … znudziła wam się ciepła woda w kranie, to macie teraz lekkie trzęsienie ziemi.

  16. http://wyborcza.pl/1,75968,20046297,morawiecki-bardziej-ideolog-niz-ekonomista.html

    Gadomski nie punktuje Morawieckiego, raczej zdziera zeń okrycie.

  17. Chcial ,, Konrad ” Mazowiecki nieregulowanego kapitalizmu
    dla ktorego jedynym celem jest maksymalny zysk.

    Kibice pilkarscy placa za bilety ze swoich smieciowych pensji , zeby dac upost frustracjom.
    Kluby moga przetrwac finansowo jedynie ze sprzedazy biletow, wiec nie moga przebierac w klijentach.
    Jedyny sposob na kontrolowanie skrajnych zachowan to pojscie za przykladem Francji
    i skanalizowanie pozaparlamentarnych orientacji politycznych przez kalkulowane poparcie dla
    narodowcow i komunistow.

  18. Plakat rzeczywiście kuriozalny. Pewnie PiS powie, że to byli „prawdziwi Polacy”.

  19. Dlaczego mecz nie został przerwany, aby można było zdjąć to g….?

    Boniek nie panuje? Układa się z bańdziorami?
    Dorzucę, że kibolstwo ma nieustające poparcie telewizji „Trwam”. Nadzieja, że tylko jej w polskim kościele.

  20. To nic nowego. Ten poroniony twór Sorosa i CIA sędziwy filozof nazwał „cywilizacją podłości”. Która ma nawet swojego szefa, swój wzór. http://bi.gazeta.pl/im/a6/18/11/z17926566Q,Andrzej-Duda.jpg
    Państwo, w którym prezydent, ten z cyniczną miną i paluchami celebruje pogrzeb zbrodniarza i mordercy Łupaszki. Pisze o nim Gazeta:
    „Żołnierze AK otoczyli dom i wyłamali drzwi. Znalazłszy śpiąca rodzinę strażnika R, zastrzelili mężczyzn, potem puścili serią do kobiety z dzieckiem w wieku dwóch lat. Kule zniosły kobiecie połowę głowy, potem ją dziecko ze złością kłuli bagnetami.”

  21. to nawet nie jest przerażające tylko typowe, że kibolstwo – lumpenproletariacki sznyt idzie w parze z bolszewizmem katolickim…..

  22. Odniesienie do gwizdania wskazuje na to, że transparent jest zadośćuczynieniem społeczność kibiców wobec PiSu, za wygwizdanie na Narodowym Prezydenta.
    Tu należą się oczywiście podziękowania dla kiboli od PiSu, a nie nagana , której naiwni się domagają.

  23. PiS nie tworzy wspólnego frontu z kibicami, ale miło słyszy, gdy masy patriotów na swój specyficzny sposób (powiesić ich!) potępiają obrońców starego porządku, który zrujnowali kraj, odebrać chcieli Polakom dumę i tożsamość.

    Wspólny front nie, lecz przyjazne milczenie i pokątne pochwały będą. Oczekiwania Redaktora na przeprosiny ze strony SDP dzisiejszego, czy innych środowisk w nomenklaturze PiSu i dalszej prawicy -nielewackich, nielemingowych są uzasadnione, lecz nierealne.

    Jak wyglądałby prawdziwy sojusz PiSu z prawicą narodową? Po pierwsze taki sojusz byłby nietrwały i absorbujący dla PiSu. Pamiętać należy, że w PiSie i środowiskach na prawo od PiS (są takie) słowo patriotyzm ma różne znaczenia. Dla PiSu patrioci, to są PiSowcy. Dla narodowców patriotami mogą być wyłącznie etniczni Polacy wyznający prymat narodu nad wszelkim innym tałatajstwem. Wśród dużej części narodowców panuje przekonanie, że partie i kościół zostały zainfekowani przez obcy element. U Prezesa obywatele mający inne poglądy są elementem animalnym, u narodowców są obcymi. Takie subtelne różnice rozsadziłyby każdy sojusz narodowców z PiSem.

    Sądzę, że ci ludzie (narodowcy) są niezdolni do utrzymywania sojuszy. Ich polityczna samoidentyfikacja jest sekciarska oraz zmienna jak chorągiewka na wietrze. Ich środowisko wciąż się gotuje, dzieli, łączy, znów dzieli. Ich ideowe manifesty, to misz masz, uproszczenia, czyli populizm, infantylny idealizm przeplata się z sekciarskim gawędzeniem. Nie sposób znaleźć tam jakiegoś trwałego założenia, prócz frazeologii o prymacie narodu, deklaracji na temat i nie na temat, frazeologii tak dosadnej, a jednocześnie wieloznacznej, że nie wiadomo o co chodzi, zawołań, apeli, emocji, straszenia, insynuacji i pogróżek. Coś w stylu mów Prezesa, gdy jest w formie, tylko że Prezes, to endecja light, a prawdziwi narodowcy są zawsze hard (niezłomni), co odpowiada w nomenklaturze PiSu terminowi „wyklęci”.
    Niemniej ostatni happening PiSowców, zorganizowany przez Minsterstwo Kultury, z udziałem ministra Glińskiego (rekonstrukcja ślubu rotmistrza Pileckiego w kościele), to nie tylko szopka, a kulturowy komunikat, deklaracja pasująca bardzo środowiskom narodowców.
    Pzdr, TJ

  24. ZAPROSZENIE

    Prof. Jarosław MARKOWSKI i prof. Ewa MARCINIAK
    będą rozmawiać o sondażach (jak je czytać?, którym wierzyć?) i o najnowszych wydarzeniach: marsz KOD, list min. Szałamachy, „list” kibiców Legii.
    Wtorek, 9 maja, godz. 20.05. Radio TOK FM.

  25. ”W przyszłym tygodniu będę w Brukseli kilka dni.”

    Tylko pamiętaj: omijaj
    dworce,
    lotniska,
    metro,
    autobusy,
    kawiarnie,
    restauracje,
    kina,
    sklepy,
    chodniki,
    jezdnie,
    miejsca gdzie jest dużo ludzi
    miejsca gdzie jest mało ludzi
    miejsca gdzie nie ma nikogo

    Przynajmniej nie zabłądzisz.

  26. Ta stadionowa „czerń” to współczesna odmiana chłopstwa Jakuba Szeli. Dla nich każdy, kto czyta książki, używa więcej niż 500 słów, myje się regularnie i od nadmiaru patriotyzmu nie ma przekrwionych oczu, jest do wyrżnięcia. Bo wpędza ich w poczucie niższości, nie tylko społecznej i intelektualnej, ale ewolucyjnej. To, że taki motłoch istnieje, to nie nowina i przykrość dość mała – zawsze byli, ale gdzieś na marginesie. Problemem jest partia i jeden człowiek, jej przywódca, który kokietował tę dzicz i ośmielił ją, a dziś pozwala na jej bezkarność. Tak rosną mu szwadrony brunatnych koszul, które jego przyboczny chce jeszcze uzbroić. Niebawem każdy z nas dowie się, czy jest Tutsi czy Hutu.

  27. Indoor prawdziwy
    Dzięki za troskę.
    Dam se radę.
    Prawie wiersz ci wyszedł z klimatem. „Biały”.

  28. Czym sie kończy sojusz władzy ze środowiskami nieformalnymi, typu mafia, kibole, gangi?
    Koncesjami władzy, przyzwoleniem na bezkarne popełnianie przestepstw.
    Nic za darmo.

    W zamian za zastraszanie politycznych przeciwników, rozbijanie nieprawomyślnych wykładów, przedstawień, zgromadzeń, należy się rekompensata w postaci bezkarności wymuszeń, rabunków, handlu narkotykami.

    Przynajmniej tą drogą szły rządy kilku krajów które wybrały taką opcję współpracy.

  29. Bruksela miasto gdzie trudno zabladzic ale latwo (?) , niezbyt sie trzeba napracowac aby sie rozerwac ( to nie jest glupi dowcip ale glupi sarkazm )
    W Warszawie natomiast odradza sie gdzie indziej zanikajacy albo calkiem zanikly (?) zwyczaj pisania listow . Czy w Warszawie ludzie listy pisza bo pamietaja o O. albo o choc o ogrodach ? Zeby taki jednozdaniowy ale za to rymowany list napisac trzeba sie zdrowo napracowac , zapamietac sie i przez to zapomniec o bozym swiecie ?
    Na to nie wyglada . Na razie lista jest krotka dwuosobowa ( jest pani na mojej krotkiej liscie ) napisana juz dawno ale moze sie przeciez wydluzyc bo piszacych i chetnych do pisania moze byc wiecej , dla samej przyjemnosci pisania ( te gruby widziales w tiwi to ja pisalem !)
    „ludzie zejdzcie z drogi bo listonosz jedzie” ?

  30. ” Czy w Warszawie ludzie listy pisza bo pamietaja o O. albo o choc o ogrodach ? ”

    Pisze się w sprawie zaległych faktur i zaległych składek na ZUS.

  31. Olborski
    Nie wiem czy w Warszawie ludzie (jeszcze) listy piszą, ale chyba pamiętają o ogrodach. Na Żoliborzu (w najbliższej okolicy galerii Arkadia) jest ulica Pamiętajcie o ogrodach. Nieduża ale jest.

  32. mag
    10 maja o godz. 12:05
    Czy w Warszawie są jeszcze skrzynki pocztowe? W Krakowie prawie już wszystkie zlikwidowali.

  33. Dobrze, że Mag nie wybiera się do Brukseli, a nie do Białegostoku, bo tobyśmy dopiero musieli być zatroskani.

  34. A co robiła PO przez 8 lat w kwestii edukacji tej hołoty, która jakimś cudem ukończyła szkoły. Dlaczego ten motłoch kojarzy obrońców konstytucji ze zdradą Targowicy? Przecież było akurat odwrotnie. Do zdrady włączył się kler i w powstaniu kościuszkowskim dwóch biskupów zostało skazanych na śmierć.
    Zaniechania poprzedniego rządu są właśnie pochodną totalnego braku podstawowej wiedzy o najważniejszych wydarzeniach historycznych Polski. Jest to tym dziwniejsze, że każdy z tych łysych debili ma w kieszeni smartfona i kilkoma kliknięciami mógłby uzupełnić wiedzę. A może nie o to chodzi. Przecież przeciwnicy GMO też są święcie przekonani o szkodliwości tego typu żywności, choć nie ma na to absolutnie żadnych dowodów, a „naukowcy” którzy tak twierdzą, reprezentują ten sam poziom co zespół Macierewicza.
    Żeby jednak się przekonać, czy faktycznie prawica tak ochoczo akceptuje tego typu wybryki, należy im zrobić dokładnie to samo. A jak zabraknie słów przejdźmy do czynów. Na pierwszy ogień jednak i w pierwszym szeregu ustawmy przywódców.

  35. Waldek B
    10 maja o godz. 12:55

    Od lat na wielu forach/blogach powtarzam, że nie obejdzie się bez Nowego Oświecenia. Do zakutych łbów to nie dociera.

  36. ” Na pierwszy ogień jednak i w pierwszym szeregu ustawmy przywódców.”

    Ja bym na Twoim miejscu wypróbował się na jakimś mniej stresującym stanowisku.
    Pewien środkowo-europejski kraj zatrudnia kanclerza. Wymagania zerowe, zarobek średni ( 21.715,70 Euro brutto monatlich)

    http://www.karriere.at/jobs/4549028

  37. W Polsce nie ma dokładnych badań na to , jak „klasyczny” polski model konsumpcji, odbija się na stan świadomości narodowej.
    Jedyne co można nawet już stwierdzić bez takich badań to to , że ośmiorniczki Polakom napewno nie służą.

  38. A czemu nie zacząć przeciągać kijem po sztachetach kibolskiego płotu ?

    Nie ma Polsce chatki i nie ma stodoły,
    By tam nie straszyły kibolskie bazgroły…

    A czemu nie nakleić na tych tagach z godłami ich ukochanych klubów, czemu nie nakleić na nasprejowanych na murach kibolskich inwokacjach, nie naklejek ze stosownym hasłem antykibolskim, hasłem, które będzie jak kopniak w genitalia ? Zacząć z nimi walczyć ich własną bronią i wtedy zobaczymy. Łysole nie będą tego lubiły..

  39. Giez
    Jeszcze się zdarzają skrzynki pocztowe na mieście, ale są w stanie zaniku.

  40. Waldek B
    10 maja, g.12:55
    Też nie mogą pojąć aż tak daleko posuniętej ciemnoty „suwerena”, który kupuje kit, że obrońcy obecnej Konstytucji to Targowiczanie, a ci co ją właśnie systematycznie gwałcą, czyli prezydent i rząd PIS przy znacznym wsparciu epidiaskopów są prawdziwymi patriotami i „pierwszym sortem” w jednym.
    Ale zauważ, że na tym polega logika Prezesa Polski i jego ludzi.
    Wszystko co jest według nich białe w istocie jest czarne i na odwrót. Można to również nazwać taktyką obracanego wielokroć nie tylko ogonem, ale w różne świata strony KOTA. Przecież Kaczafi na kotach się zna, ma więc przećwiczone rozmaite z nim wygibasy.
    Tylko kota żal.

  41. @mag

    ” nie ma przeciwwskazań dla „włączenia się” młodych ideowych wszechpolaków czy oenerowców „w struktury obrony terytorialnej kraju”, czy cóś takiego.
    Ba, nawet mogą w nagrodę (?!) otrzymać zezwolenie na broń. Sic! naprawdę sobie tego nie wymyśliłam.”

    Fajnie.

    Dopoki na bannerach bylo napisane „Smierc garbatym nosom” a przyspiewki ze „Spiewnika legionisty” brzmialy (cytuje) tak oto: „To byly piekne dni/Zydzi do gazu szli/az sie do pieca nie zamykaly drzwi” – jakos to nikomu nie przeszkadzalo i nikogo nie obchodzilo. A prokuratura kazdej takiej sprawie ukrecala leb, ze wzgledu na „znikoma szkodliwosc spoleczna” czy costam.

    No i super. Mnie i moim dzieciom ta wariacka, mordercza nienawisc wiele nie zaszkodzi. Jestesmy daleko.

    A nienawisc to zywiol. Cos jak ogien. Nikt nie reagowal kiedy podkladano ogien. Nikt nie reagowal, kiedy rozdmuchiwano ogien. A teraz zanosi sie na to, ze pozar poparzy zupelnie nie tych, przeciw komu na poczatku byl podkladany.

    Fajnie bedzie wydladac nastepna kampania wyborcza, z ulicami patrolowanymi przez Narodowo-Radykalne formacje Obrony Terytorialnej, z dluga bronia. Sadze, ze nastepnym razem Dobra Zmiana zgarnie jakies dziewiecdziesiat pare procent, bo zycie kazdemu mile.

  42. Pisze red Passent: „W Białymstoku ONR-owcy paradują w majestacie prawa, skandując, kto na drzewach zawiśnie zamiast liści.”

    Ale pozwolę sobie przypomnieć, że to tylko część prawdy o politycznym skandalu w Białymstoku. Obok skandowania i maszerowania po miescie za zgodą jego prezydenta odbyła sie równiez msza okolicznościowa ONR w katedrze białostockiej za zgodą administratora katedry – w stylu zjazdu NSDAP w Norymberdze.
    No i odbył się w sali tamtejszej uczelni koncert faszystowskiej kapeli Nordica na którym tak poniosło jego łysych fanów, że rektor uczelni, po nocy apelował do studentów obcokrajowców by nie opuszczali pokoi akademika bo ich bezpieczeństwo może być zagrożone – też za zgodą w/w rektora.

    Wcześniej, zanim wybuchł skandal polityczny na całą Polskę i pół Europy tamtejszy oddział partii Razem usiłował niedopuścić do wynajecia sali. Pisemnie pytał rektora czy zdaje sobie sprawę z tego co robi.

    I uzyskał taką oto odpowiedź:

    „Zarząd Fundacji (uczelnianej) podpisał umowę z osobą prywatną na udostępnienie pomieszczeń Klubu na przeprowadzenie „zamkniętej imprezy kulturalnej” w dniu 16 kwietnia br w godzinach 20.00-03.00. Osoba ta nie poinformowała Fundacji o rzeczywistym charakterze wydarzenia. W umowie zawarto zapewnienie wynajmującego, że impreza nie będzie miała charakteru masowego, a liczba uczestników nie będzie większa niż 250 osób.
    (…)
    W dniu wczorajszym w trakcie przygotowań zamówionej imprezy, Fundacja powzięła podejrzenie, że wydarzenie to może nie być imprezą o charakterze prywatno-kulturalnym, a częścią obchodów rocznicy ONR (Obozu Narodowo-Radykalnego). Niestety, zgodnie z przygotowaną w dniu wczorajszym opinią prawną, Fundacja nie ma możliwości rozwiązania umowy i odwołania imprezy wyłącznie na podstawie podejrzeń odnośnie światopoglądu i przekonań politycznych osoby organizującej imprezę prywatną.”

    Już po wybuchu skandalu, gdy trzeba było kogoś poświęcić dla przykładu, prezes fundacji złożył dymisje. Oczywiście nie rektor.

    Ale czy czegoś ta szeroko komentowana historia administrację nauczyła?

    Jak informuje GW kilka dni temu ONR zorganizował w Biłgoraju konferencję poświęconą „kwestii żydowskiej” i „kwestii ukraińskiej”.
    Pozwolę sobie tego rozwijać.

    Konferencja odbyła się w Biłgorajskim Centrum Kultury.

    Zgodę na imprezę wydał dyrektor Centrum. Tak to uzasadniał Gazecie Wyborczej: „Przyszło do mnie kilku młodych ludzi. Kulturalni, grzeczni. Ubrani normalnie bez żadnych nacjonalistycznych elementów. Przedstawili mi krótko o czym zamierzają rozmawiać. Miałem pewne wątpliwości i nie byłem zachwycony ich obecnością w BCK, bo osobiście nie jestem sympatykiem tej organizacji, ale jako dyrektor nie miałem jednak wyjścia.
    „Dlaczego zatem wpuścił pan ONR? – dopytywał dziennikarz.
    A dyrektor cierpliwie tłumaczył: „Jesteśmy instytucją, która musi liczyć każdy grosz, a jako dyrektor jestem odpowiedzialny za jej finanse. Wystawiliśmy fakturę, która została opłacona. Tak samo jak użyczamy salę innym partiom czy stowarzyszeniom jak Platforma Obywatelska czy Prawo i Sprawiedliwość.”

    Zamiast podsumowania proponuję komentatorom bagatelizującym prawicowy ekstremizm lekturę strony internetowej Obozu Narodowo Radykalnego. Imponujaca aktywność polityczna w tzw „terenie”.
    Aktywność, której trudno się dziwić w kraju o tak tolerancyjnej politycznie administracji.

    Często w dyskusja politycznych na blogu pada pytanie – co będzie po PiS-ie?
    W świetle powyższego należy rozważyć czy po PiS- ie nie nadejdzie czas „brunatnych”.

  43. korekta komentarza z 14,04

    Zamiast: „oddział partii Razem” ma być: „okręg partii Razem”

  44. Karabin w każdym „prawdziwym” polskim domu, rozwiąże ostatecznie wszystkie polskie problemy demograficzne.

  45. radzilowJedwabne
    10 maja o godz. 14:03
    Powinieneś usilnie promować wstrząsającą książkę Mirosława Tryczyka pt. MIASTA ŚMIERCI.

  46. radziłoJedwabne
    Błagam nie kasandrycz!
    Jeśli miałyby ulice w polskich miastach i siołach być patrolowane przez jakieś narodowo-radykalne formacje popierane albo „tylko” przyzwalane przez rząd to powiem krótko „pora umierać”. Mi. Zbyt dużo pamiętam i wiem (poczynając od 1968) i już nie chcę żadnych powtórek z rozrywki.

  47. Jezeli styropianowe panstwo nie jest w stanie zapewnic podstaw egzystencji swoim obywatelom,
    to zachowania ludzi tez sie wypaczaja.
    Dzisiejsza ,, Gazeta Wyborcza ” po raz kolejny pokazuje obecna sytuacje zwyklych ludzi.
    Restauracja placi ponizej minimum i jeszcze potraca z zarobkow koszty za pomylki.
    Trzeba by sie rozejrzec , jak radza sobie ludzie w innych biednych krajach jak Portugalia czy Grecja.

    Wyglada na to, ze te pracownice maja gorzej niz w PGR :
    ,,Magda Gessler jeden z ostatnich odcinków programu „Kuchenne rewolucje” nakręciła w kieleckiej restauracji „Wyszynk z szynką” (wcześniej „Jadłodajnia Bartosz”). Lokal wypadł w programie bardzo źle. Restauratorka odkryła szereg nieprawidłowości: (….) zatrudnione na umowę o pracę kucharki zarabiały 700-800 zł, podczas gdy minimalna pensja przy umowie o pracę wynosi 1350 zł. W dodatku właścicielka obniżała im pensje, gdy przepracowały mniej godzin, a jeżeli przypaliły danie, jego cena była odejmowana im od zarobków.”

  48. NeferNefer

    To nie jest takie oczywiste, że jedynie PiS promuje ekstremistów prawicowych.

    Prezydent Wrocławia, który dawał zgodę na marsze ONR i innych ugrupowań skrajnie prawicowych, ktorych efektem było głosne spalenie kukły Żyda nie jest z PiS.

    Prezydent Gdańska w ktorym odbywają się koncerty zespołów faszystowskich (w stoczni gdańskiej zwanej „kolebką”) też nie jest z PiS.

    Rektor uczelni białostockiej, która udostepniła oenerowcom salę na balety związane koncertem Nordicy również nie jest z PiS.

    Prezydent Białegostoku słynnego z marszu ONR o którym pisałem wyżej też nie jest z PiS.

    Zapewne dyrektor Biłgorajskiego Centrum Kultury wynajmujący salę ONR-owcom na „konferencję o problemie żydowskim”, o którym już wyżej pisałem, też nie ma związków z PiS.

    Dlatego w komentarzu z 14,04 oglednie napisałem o „politycznie tolerancyjnej administracji”.

  49. NeferNefer
    To, że taktyka Kaczyńskiego rzeczywiście może być jednym z czynników do rosnącej widoczności faszystów w polskiej przestrzeni publicznej, to atrakcyjna teoria . Skłonny jestem jednak przychylić się do opini BarNorte, że za wszystkim nie ukrywa się tylko taktyka Prezesa i że mamy do czynienia z ogólną faszyzacją znacznej części polskiej opini publicznej.
    Faszyzacji, która nie tylko nie znajduje odporu w społeczeństwie, a wprost przeciwnie cieszy się jego rosnącym , coraz mniej ukrywanym poparciem.
    Nie wiem czy Orban rzeczywiście taktycznie wykreował Jobik. Wiem ale, że rasizm Orban nobilituje Jobik.
    Czy Kaczyński stanie się politycznym odźwiernych dlaONR , po przez swoje rasistowskie wypowiedzi , to pokaże przyszłość. Ile w tym wszystkim taktyki , a ile populizmu odpowiadającego na zapotrzebowanie społeczne , trudno w momencie jeszcze odpowiedzieć.

  50. Bywalec 2

    „mamy do czynienia z ogólną faszyzacją znacznej części polskiej opini publicznej.”

    Nie wiem czy „znacznej” ale jakiejś na pewno tak. I trudno sie temu dziwić.

    GW tekstowi o konferencji ONR w Biłgorajskim Centrum Kultury dała tytuł „ONR wchodzi do domów kultury”.

    Ale to część prawdy bo ONR i inne faszyzujące ligusy od miesięcy wchodzą do szkół. I to nie na zasadzie jakiejś infiltracji tylko otwarcie – z prelekcjami w ramach zajęć lekcyjnych.

    I dzieje się to zarówno przy aprobującej, milczącej zgodzie rządu pisowskiego nadzorujacego publiczną i prywatną edukację jak i przy też milczącej zgodzie lokalnych samorządów odpowiadających za szkoły, które przecież reprezentują również inne opcje polityczne.
    Tylko co z tego, że inne, niepisowskie skoro asekuranckie.

  51. Liberały dołem, to wszystko wina Tuska

    Sądzę, że nie powyższym stwierdzeniem nie wmawiam nikomu, że Tusk był liberałem jako premier III RP. Ale jego wina jest niezaprzeczalna. Przeprowadził kraj i gospodarkę przez kryzys światowy, niewątpliwie pewnym kosztem, zapożyczył jak wszystkie kraje świata to robiły, rynek pracy naoliwił, ale liczba pracujących wzrosła jak nigdy, płace się poprawiły, aparat państwa nieco rozruszał. Za mało zrobił, wszystko źle – czerwoną kartkę wyborczą im pokazano z wielką chęcią. Ale czy kraj rozbujałby się w ten sposób, gdyby kryzys nad nim wisiał, jak to ma miejsce na południu UE. Nie sądzę. Kibolstwo jako problem społeczny, oraz prokuratorski, nie wyszłoby na plan pierwszy, gdyby nie postęp z tym dobrobytem. Oczywiście nie jest to dobrobyt luksemburski, czy choćby angielski, ale relatywnie jest coraz wyższy. Gdyby nie było kiełbasy i masła, to by kibolstwo nie skupiałoby się na potrzebie wyższego rzędu, tj. na wieszaniu ladacznic. Nie oszukujmy się. Sytuacja materialna każdego kibola poprawiła się niepomiernie w ciągu ostatnich 8 lat. Takiej poprawy nie odnotowano nigdzie w UE i innych krajach rozwiniętych.

    Liberały są od poprawiania stopy życiowej i brania za to w dupę. Reszta jest od „skutecznego rozwiązywania problemów społecznych”. Kibolstwo jest problemem społecznym. Partia PiS najlepiej go rozwiąże.

    Tymczasem mamy drugi paradoks: Polska jest w ruinie, jak głęboko upadła wykaże rządowy audyt. Jednocześnie agencje ratingowe wydadzą rating, tzw. „opinię nakręconą politycznie”, że faktycznie finanse publiczne zbliżają się małymi kroczkami ku ruinie. Czyja wina?

  52. Bar Norte
    10 maja o godz. 15:43

    Bywalec 2
    10 maja o godz. 16:14

    Ja na razie staram się dociec skąd to się bierze i dlaczego łeb podnosi. Dlaczego najwyższe władze nie odcinają się ostro od tych incydentów a skoro się nie odcinają to incydentów przybywa bo jest milczące przyzwolenie czy też zupełny brak reakcji. Jakoś o dojnej ojczyźnie Duda jest w stanie na głos powiedzieć ale już o nazistach nie. Już spalenie tej kukły należało głośno potępić i napiętnować, łącznie z utratą stanowiska dla danego prezydenta miasta.

    Czy populizmem i zapotrzebowaniem społecznym było też radio maryja? Czy też potrzebne było Kaczyńskiemu jako narzędzie do spolaryzowania społeczeństwa a teraz stało się siłą z którą musi się liczyć i się jej wypłacać? Czy tak się może stać z ONR? Sobie siedzę i myślę (jak w tym dowcipie o bacy). Nie uzurpuję sobie wiedzy na ten temat.

    (z powodu zajęć mogę nie odpisać od razu to z góry przepraszam)

  53. Wszystkie historyczne porównania oczywiście mocno kulej i węgierski przykład im niby przynajmniej pozornie i narazie przeczy, ale warto może przypomnieć , że wszystkie historyczne próby manipulowania konserwatystów faszystami , kończyły się dotychczas niepowodzeniem i ich skutek był dokładnie odwrotny.
    Austryjacką „wielka koalicja” poprzez restrykcyjną politykę względem uchodźców i zamykanie granic próbowała właśnie wyprzedzić faszystowską FPÖ z prawej strony, z tym skutkiem, że wyborcy jednak woleli faszystowski orginał.

  54. „Wina zaniechania”?

    Naturalnie wina jest Tuska. I obalonego reżimu. Choćby w szkołach to widać. ONR + Elbanowscy górą. A co przez te lata robił ZNP? Faktyczny gospodarz tego terenu, a przynajmniej takie ma słuszne aspiracje i potencjał. Ano walczył z Kluzik-Rostkowską i rządem. W kwietniu 2015 przewaliła się potężna demonstracja Aleją Szucha, przed MENem gwizdano w obronie kilkudziesięciu złotych, w walce przeciw „godzinom karcianym”…

    Katarzyna Lubnauer z .NO zarzuciła dziś rano w TOKFM platformiarskiemu reżimowi, że miał już ustawę uzgodnioną ze związkami – wątpię, czy to jest prawda, na ile to jest prawda – i dał dyla, wycofał ją, stchórzył.

    Teraz rozlegać się będą jęki płaczliwe, jak to Platofrma dała ciała pod naporem faszyzmu i ich bojówek. Socjaliści kilka miesięcy po przewrocie majowym też jęczyli … historia lubi się powtarzać.

  55. Najlepszym środkiem aby przeciwdziałać wszelkim uprzedzeniom i uproszczeniom jest edukacja.
    Miałoby tak być , jak się z przerażeniem na blogu dowiaduję , że tą rolę edukacyjną już przejęli w Polsce faszyści, to „dobranoc ojczyzno kochana”.

  56. Związek Nauczycielstwa Polskiego robił i robi to co do niego należy. Zgodnie ze swoimi lewicowymi tradycjami.

    Zresztą kampanię przeciwko promowaniu w szkołach ekstremizmu prawicowego prowadzi wraz z partią Razem, z którą to ma podpisane porozumienie koalicyjne.

    Nie będę zanudzał blogowiczów szczególami tej kampanii – ograniczę się tylko do spraw aktualnych.

    Na przykład tego listu do dyrekcji renomowanej płockiej „Małachowianki”:

    „Do Pani Katarzyny Góralskiej, Dyrektor LO im. Stanisława Małachowskiego w Płocku

    Z oburzeniem przyjmujemy informację o odczycie działacza jawnie nacjonalistycznego i ksenofobicznego Obozu Narodowo-Radykalnego, jaki miał miejsce w Liceum Ogólnokształcącym im. Stanisława Małachowskiego w Płocku. Propagowanie nienawiści w szkole publicznej nie powinno mieć miejsca, tak jak wpuszczanie do niej organizacji które nawołują do przemocy. Faszyzujący ONR ma na swoim koncie wiele takich działań. Niedawno we Wrocławiu zorganizował protest, na którym spalono kukłę przedstawiającą Żyda.

    Domagamy się od dyrekcji szkoły zorganizowania warsztatów antydyskryminacyjnych, dzięki którym uczniowie będą mieli szansę dowiedzieć się o godnym sposobie traktowania mniejszości i nauczą się komunikować bez przemocy. Od Pani Dyrektor oczekujemy jasnego odcięcia się od pomysłów organizowania kolejnych spotkań z podobnymi grupami. … ”

    Jak dotąd ZNP nie uzyskało odpowiedzi na list z prośbą o oraganizację warsztatów antydyskryminacyjnych.

    Ps. Liczę, że do kampanii przeciwko ekstremistom prawicowym dołączy posłanka Kamila Gasiuk-Pichowicz, którą organizacja Redwath wczesną wiosną wpisała na listę „zdrajców białej rasy i narodu polskiego”.
    Jest tam zresztą w dobrym towarzystwie – obok Adriana Zandberga czy Marceliny Zawiszy z partii Razem.

    Aż się prosi by Kamila Gasiuk-Pichowicz oderwała się choć na chwile od niedającej jej spokoju problematyki TK i wsparła szefa ZNP Broniarza w kampanii przeciw faszyzacji szkół podjetej przez ONR po ponad 70 latach politycznej hibernacji.

    Ostatecznie ma do tego osobiste powody.

  57. Z innej beczki: Duda spotka się z Trudeau

    http://wyborcza.pl/10,82983,20050724,andrzej-duda-vs-justin-trudeau-co-ich-laczy-a-co-dzieli.html

    Duda z nieoficjalną wizytą w Kanadzie. Jak dowodzi min. Szczerski, mają uzgadnić wspólne stanowisko przed szczytem NATO w lipcu. Media kanadyjskie nie wspominają o tej wizycie.

    W powyższej prezentacji kilka podobieństw na początek. M.in. raczej nieprawdziwe stwierdzenie: „Są zwolennikami obniżenia wieku emerytalnego”. Raczej są zwolennikami nie podwyższania go. Nota bene, to podwyższenie w Kanadzie uchwalono na wiele lat w przód, jeszcze nie weszło w życie i ma ograniczony zakres, tj. dotyczy tylko OAS (tłumacząc luźno na polski – „emerytura obywatelska”). Ale reszta się zgadza. Dominują różnice między Dudą i Trudeau i piorunująco pokazują jakimi odległymi krajami są Polska i Kanada.

  58. Jak patrzę na Dudę i Trudeau ( dobrze pamiętam jego Ojca), to trudno mi uwierzyć , że są w jednym wieku. Czy to skutek edukacji , czy diety ?
    Co do efektów nieoficjalnych rozmów , to napewno pozostaną nieoficjalne i dlatego utajnione.

  59. To co najbardziej jest uderzające w twarzy Dudy , to jest jej przaśna kartoflaność, ta kartoflaność która predysponuje w Polsce do najwyższych honorów państwowych , do pochówku na Wawelu włącznie.

  60. „Dzikusy gora”

    Moim zdaniem, to nie dzikusy, ale przestepcy. Ktos powinien zazadac scigania sprawcow wywieszenia transparentu. PZPN, Legia, nawet PiS moga sie latwo wykrecic, ale osoby ktore posunely sie zza daleko musza trafic za kratki.

  61. vannelle 10 maja o godz. 13:06 Ja z kolei powtarzam, że bez modernizmu w głowach modernizacja Polski jest mrzonką.

    mag 10 maja o godz. 13:52 Gnom boi się jednak Donaldinia. Popierają Polaka w strukturach władz UE !!! Koń by się uśmiał, gdyby oczywiście przeżył.

  62. Według PiS-u te dzikusy to prawdziwi Polacy, z górnej półki, albo z górnych trybun.

  63. @Giez, @meg

    „Powinieneś usilnie promować wstrząsającą książkę Mirosława Tryczyka ”

    Ksiazka doskonala, oczywiscie ja posiadam. Tego rodzaju pozycje juz wlasciwie znikly ze sprzedazy, zaden ksiegarz nie chce w koncu ryzykowac trzech lat wiezienia za „zniewazenie narodu” czy za cos tam (a ma byc piec). Tyle ze tym razem nie bedzie powtorki z rozrywki. W Izraelu czy w USA pogromy udaja sie raczej kiepsko. A w Polsce? Toz tych paru niedobitkow na jedne porzadne „wydarzenia” nie starczy. Stodol dostatek, benzyna bez kartek, zapalki w kazdym geesie – tylko brak najwazniejszego: Wsadu do stodoly. Ludzkiego materialu. Po prostu brak.

    I tu sie robi ciekawie: Kogo bic? Komu dokopac? Na kogo szykuje sie bron dluga, w ktora maja zostac wyposazone wlasnie zapowiadane Narodowo-Radykalne paramilitarne formacje? Wyglada na to, ze z braku laku tym razem oberwa aryjczycy. Ogien to w koncu zywiol – musi cos pochlonac. Podkladanie ognia to zawsze zabawa ryzykowna – pozar moze pochlonac zupelnie nie tego, przeciw komu byl rozniecany.

    Oczyma wyobrazni widze nastepne wybory. Ulice, place i lokale wyborcze zabezpieczone przez paramilitarne formacje Narodowo-Radykalne, mundury, podkute buty, dluga bron. Pewnie jakies chusty na szyjach, bialo-czerwone. Mieczyki Chrobrego, ryngrafy. Silni, zwarci, gotowi, karni, mocarni. Narodowo-Radykalny Front Jednosci Narodu zgarnie dobrze ponad dziewiecdziesiat procent.

    A co z „gorszym sortem Polakow”? No wlasnie chyba juz wiadomo. W koncu powiedziano wyraznie i na megabannerze napisano.

  64. @NeferNefer

    „Już spalenie tej kukły należało głośno potępić i napiętnować”

    Coz zrobic – autentyczny objekt nie jest tak latwo w panskim pieknym kraju znalezc. Z braku laku i kukla dobra jak prawdziwego objektu nie ma pod reka. Nie na darmo mowi stare przyslowie rurytanskie: „Nie czysc etnicznie zbyt dokladnie bo potem nie bedzie komu dokopac”.

  65. Bywalec
    10 kwietnia, g.18:12
    „Kartoflanna” uroda PAD-a przekłada się na jego marny przaśno-buraczany charakter.
    Nie pomogą magisterki i doktoraty (ba, a małoż to mamy profesorów idiotów?) gdy delikwent osobliwie kumaty.
    Nie mogę się nadziwić szanownej małżonce, pani prezydentowej (dziewczyna z TAKIEGO domu!). A może ona też się dziwi, bo się aż TEGO nie spodziewała?

  66. Wiec jak to jest panie Passent? Krwawy Majdan w Warszwie cacy,niezbyt madry acz oddajacy nastroje duzej czesci Polakow kibolski banner to groza niebywala.Zapewne za sprawa tego zbrodniczego PiS-u.
    Ogarnijcie sie panowie i napijcie sie waleriany.Uspokoi ona wasze rozkolysane umysly i byc moze spowoduje ze bedziecie w stanie pozwolic sobie na moment refleksji nad tym ze ulica to nie jest najlepsze miejsce i sposob na przejecie wladzy.Po pierwsze wladze zdobywa sie w wyborach a te juz za 3.5 roku a po drugie to”

    „ulica potrafi byc niebezpieczna.Ulice zwyklo sie oswietlac latarniami.”

    Sugeruje Pan, ze przeciwnikow politycznych bedzie sie w panskim pieknym kraju wieszac na ulicznych latarniach?

    „pierwsze wladze zdobywa sie w wyborach ”

    … chyba ze sie umoczy i nie zdobedzie sie wiekszosci konstytucyjnej. Wtedy pelnie wladzy zdobywa sie po prostu lamiac prawo i konstytucje – a takze poprzez proby zastraszenia (vide panska wypowiedz o latarniach).

    „ddajacy nastroje duzej czesci Polakow kibolski banner”

    Duza czesc panskich rodakow przewiduje szubienice dla (m in) KOD-u, GW, Nowoczesnej, Lisa i Olejnik? Coz – szykuje sie w takim razie ciekawe widowisko.

    „Krwawy Majdan w Warszwie cacy”

    Zechce Pan przytoczyc wypowiedz, expressis verbis, w ktorej Schetyna czy Passent zapowiadaja „krwawy majdan”?

  67. @radzilowJedwabne
    10 maja o godz. 19:10

    ?

  68. radzilowJedwabne

    „Zechce Pan przytoczyc wypowiedz, expressis verbis, w ktorej Schetyna czy Passent zapowiadaja „krwawy majdan”?”

    Nie chcę uperzedzać biegu wydarzeń ale w przypadku Schetyny chyba wpadł pan w pułapkę tzw „symetryzmu” – jako rzecze red Władyka.

  69. radziłowJedwabne
    Mam wrażenie, że nie bardzo wiesz, z kim właściwie walczysz akurat na tym blogu.
    OK. Wylewasz żale, ale ani Gospodarz, ani jego Goście szubienic raczej dla nikogo nie szykują i nie odpowiadają „profilowi” wrogów, których chcesz przyłapać na gorącym uczynku.
    Dlaczego mieliby się tłumaczyć za nieswoje grzechy?

  70. @mag
    10 maja o godz. 19:49

    Dlatego powstrzymałam się od eskalowania, jedynie się dziwię że ton taki no, hm.
    Przy okazji, dałam znać Tanace.

  71. @mag

    „z kim właściwie walczysz”

    Alez ja z nikim nie walcze. Zauwazam po prostu, ze narodowo-radykalna, patriotycznie wzmozona mlodziez nie zadowoli sie na dluzsza mete paleniem kukiel. A skoro wlasciwego obiektu nie ma pod reka – to bedzie musiala ta mlodziez dokopac komus innemu. Ktory to fakt otwarcie zreszta zapowiada, vide omawiany megabanner czy tez wypowiedz (nieco wyzej) na temat ulicznych latarni.

    „Wylewasz żale”

    Ee tam. Powody do zalu beda miec raczej tacy, co maja blizej. Sa pod reka.

  72. W sprawie tzw. pułapki „symetryzmu”

    Kto w nią wpada? – to jest pytanie drugorzędne. Kto ją zastawia?

    Ano ten, kto zrównuje PO i PiS, kto wyczekuje, wręcz wieści gnicie i klęskę Platformy z jakichś niewytłumaczalnych atawistycznych motywów. Z krytyką Platformy żyjemy od lat, ciągle mało.

    Jak widać na dłoni, opozycja z KODem wyprowadziła setki tysięcy ludzi na ulice w proteście przeciw pozakonstytucjnemu rządzeniu i językowi prawdziwej nienawiści. Wystarczyłoby zebrać agresywne i oszczercze wobec adwersarzy politycznych zdania Kaczyńskiego, Dudy, Szydło, Piotrowicz itd oraz naprzeciw wypowiedzi Schetyny, Kopacz, Neumanna i zobaczyć „symetrię” w agresji i pogardzie.

    Jaki krwawy Majdan mieliby stworzyć spokojnie i wesoło maszerujący w sobotę? Majdan Kijowski zimą i Trakt Królewski w Warszawia – symetria murowana.

    „Ulice zwykle oświetla sie latarniami”. Nie łapię wszystkich aluzji tej kwintesencyjnego podsumowania, raczej groźby, jak z afisza na Stadionie Łazienkowskim. Ulice oświetlali pochodniami nie zwolennicy PO, czy KOD. To PiSowska zgraja idąc od Katedry pod Pałac taki złowrogi symbol przytoczyła, uznano pewnie że zbyt mocny, zbyt złowrogi był. PiS do tej pory władał ulicą, największą liczbą w obronie praw imperium Rydzyka-Trwam, teraz to już niepotrzebne, gdy rządzi PiS i funduje im co zechcą. Gdy KOD i opozycja, w tym PO zwożąc ludzi z całego kraju osiągnęła rekord liczbowy to zwolenników PiS ogarneło zdziwienie i zaniepokojeni o własną przyszłość. W ruch poszła propaganda „liczbowa”, oraz o „symetryźmie”.

    Pułapkę symetryzmu zastawiają zwolennicy PiS i ulicznej przemocy. Tak jest, ci odwołujący się do argumentu brukowca. Kłamstwo w Polsce jest ordynarne, jakże łatwe do ukazania. Czy się z tego szamba oszczerstw i manipulacji kiedykolwiek wydobędziemy? W to wątpię szczerze.

  73. Pułapka (symetryzmu) to zawsze pułapka. Nie zamierzam wyręczać tego, który ją zastawił.

    Jak napisałem – pozostaje mi czekać na bieg wydarzeń.

  74. Poseł PIS Szewczak dał upust sobie na temat wieszania:

    Tym, którzy dziś tak ochoczo chcą obalenia legalnego polskiego rządu i obcej pomocy, a nawet i interwencji się dopraszają, warto przypomnieć lekcję polskiej historii. I dzień 9 maja 1794 kiedy to równo 222 lata temu na Rynku Starego Miasta w Warszawie stanęły szubienice dla zdrajców i sprzedajnych posłów”

    „dlatego nie prowokujcie Polaków, uczcie się historii i wyciągajcie z niej wnioski, również z tego co stało się ze zdrajcami i zaprzańcami równe 222 lata temu”

    Mój komentarz
    PiSowscy nawiedzeńcy przebywając w rzeczywistości równoległej są w stanie wszystko zinterpretować, nawet usprawiedliwić chęć wieszania różnego sortu elementów animalnych.
    W rzeczywistości równoległej dociera do nich tylko to, co jest dla PiSu jedynie prawdziwe i słuszne, bez względu na sens, hejt w tym wyjaśnianiu zawarty, insynuacje i groźby.
    Dla PISu najbardziej zaprzańskie i przenicowane tłumaczenie, to bułka z masłem, nawet, gdy zawiera potwierdzenie zamiarów o wieszaniu „tych”, czyli onych, obcych, zdrajców, agentów komunistów i złodziei.
    Wydawałoby się obserwatorowi z zewnątrz, że coś tu nie gra. A tu wszystko gra. Radykalnym PiSowskm propagandystom wcale nie odbija. Oni taka mają. W słowach nie przebierają, niczym się nie przejmują, gdy kogo powiesić publicznie wskazują.
    Po czym spokojnie odwracają znaczenia i krzyczą – jesteśmy otoczeni. Przemysł pogardy i nienawiści. Kiedy się wreszcie porządek ziści?

    Porządek w którym wreszcie będzie jedna rzeczywistość – PiSowska. Naród oczyszczony, ze sobą pogodzony, nie ma z kim dyskutować, bo nie ma żadnej strony, agenci siedzą, sorty wiszą, obcy za miedzą, Tuski piszą – Prezydent Polski, pomazaniec, pomiłuj panie, okaż nam swoje zmiłowanie.
    Pzdr, TJ

  75. radzilowJedwabne
    10 maja o godz. 19:03
    Ja książkę Tryczyka mam i teraz i właśnie przerażony czytam. Mają co chcieli i jeszcze nie wiedzą co ich czeka. Pisałem tutaj o brudnych wyciągniętych paluchach w literę V. Od pierwszego dnia widać było co się święci. Podobną książkę kilka lat temu napisała Pani Tokarska Bakir pt. „Odgłosy pogromowe”. Przeszła bez echa.

  76. By doświetlić zdenerwowanie posła S., jego usprawiedliwienia i insynuacje o wieszaniu onych warto wiedzieć, że jest on głównym ekonomistą SKOKów, czyli instytucji finansowych (bankowych), które rzekomo są ludowe, samorządne i niezależne.
    Sytuacja finansowa niektórych SKOKów rozwinęła się nietypowo – na potężny minus, niedobór. Państwowy fundusz gwarancyjny dopłaca bajońskie sumy do tych kas. Tymczasem niejaki pan X, który jest spiritus movens tego rzekomego ludowego ruchu założył prywatną spółkę w europejskim raju podatkowym na konto której przelewane są bardzo grube pieniądze.
    By jakoś zmazać ś odium z towarzyszące swojej finansowej działalności, ojcowie założyciele próbują się sprzymierzać, na razie propagandowo, z elementem faszystowskim w kraju i akceptują koncepcję wieszania „tych”. Taki uprzejmy ukłon w stronę narodowców.
    Pzdr, TJ

  77. Nie lubię gdy używa się słowa ” dzikus” aby kogoś opisać w sensie pejoratywnym. „Dzikus” to człowiek mieszkający z dała od tego co nazywamy naszą cywilizacją mający swój system wartości, swoją religię, ale czy na pewno jest to zawsze gorsze od tego w co wierzy i praktykuje tzw. cywilizowany człowiek. Ja w w każdym razie staram się przynajmniej to szanować. To stadionowe kibolstwo nie wychowywało się przecież wśród plemion w Afryce czy Ameryce Płd. Wręcz przeciwnie są wytworem narodowo-katolickim, są synami „tej ziemi”, mają swoich księdzów, wielkie oparcie np. w TV Trwam, a także wielkie poważanie u „prawdziwych”Polaków.

  78. Naród oczyszczony, ze sobą pogodzony, nie ma z kim dyskutować, bo nie ma żadnej strony … – czyli, nie ma z kim wyborów przegrać. Ech, to już było, pamiętacie Tuska?

    Do SKOKów też się przyłożyli, właściwie sami ten bałagan w SKOKach spowodowali poddając je kontroli KNF, co prez. Kaczyński, przy wielkim zaangażowaniu Andrzeja Dudy chciał im z głowy wybić. Musieli więc wyprowadzić forsę do Luksemburga, jest cała wina Tuska. Z win Tuska najbardziej smakowite są te o pełnym bukiecie, z gron simetrico.

  79. „SYMETRYZM: PiS nie robi specjalnie niczego innego, niż robiła Platforma, obie partie są siebie warte

    Nie ma więc powodu, aby traktować partię Kaczyńskiego jako twór jakościowo odmienny od pozostałych ugrupowań. A jeśli tak, to pojawia się pozornie logiczna pokusa, by partię Jarosława Kaczyńskiego, jego rząd i prezydenta oceniać niejako regulaminowo, pozytywnie tam, gdzie się należy, negatywnie tam, gdzie się też należy. Powiedzmy, plus za 500 zł na dziecko, mimo jakichś uwag i zastrzeżeń, no, w porządku. Plus znowu, powiedzmy, za Morawieckiego i Streżyńską. I tak dalej. W takiej ocenie władza PiS banalnieje. A to, co złowrogie i jednak swoiście „autorskie”, czyli np. łamanie konstytucji, atak na sądy, media, służbę cywilną, nabiera charakteru sektorowego, taki wypadek przy pracy, który się zdarza, jak chce się coś zrobić. Symetryści postrzegają elementy rzeczywistości oddzielnie, potrafią wyłączyć jeden segment i podziwiać inny. Nie ma tu hierarchii ważności. Mieszane są porządki na zasadzie: może PiS i ma coś do nadrobienia w kwestii wolności obywatelskich czy trójpodziału władz, ale za to obiecuje, że odbuduje przemysł stoczniowy.

    Problem symetrystów polega na paradoksie, w jaki nieuchronnie wpadają. Trzymając – we własnym mniemaniu – równy dystans do głównych, przeciwstawnych sobie dzisiaj politycznych sił w Polsce, sprzyjają de facto jednej z nich, czyli PiS.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1659840,1,klatwa-politycznego-symetryzmu.read

    Właściwie, kto to jest ten SYMETRYSTA (wg. Janickiego i Władyki)?

  80. Mateusz Kijowski zaprasza pana Jarosława na rozmowę

    Naiwniak. Prezes rozmawia tylko ze swoimi, raz Orban dostąpił zaszczytu, w drodze wyjątku dopadł go ambasador USA w biurze na Nowogrodzkiej, ale kilka dni później prezes się mu odgryzł w Łomży. Premier RP dostał ostatnio tylko 6 minut. Prezydent RP dostąpił zaszczytu rozmowy w domu na Mickiewicza.

    Do tego jakie warunki stawia, przyjąć ślubowanie od trzech sędziów TK i opublikować wyrok TK z 9 marca. Potem można dyskutować na temat powrotu do demokracji, nawet przy okrągłym stole.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1660646,1,mateusz-kijowski-o-politycznych-planach.read

    Najważniejszym zadaniem dla KOD jest budowanie społeczeństwa obywatelskiego.

    To Targowica. Wieszać ich. Miało być społeczeństwo różańcowe.

  81. Ten nieszczęsny transparent na stadionie Legii był odpowiedzią PiS na gwizdy dla prezydenta na poprzednim meczu piłki nożnej. Zamiast skierować go do kiboli, uderzono w opozycję, dziennikarzy i liderów protestu przeciwko partii rządzącej. Jest to czyn, który obnaża Prawo i Sprawiedliwość i dowodzi, że ta partia łamie Art. 13 Konstytucji RP.

    Ktoś napisał wcześniej o wysłaniu sprawców za kratki – jeżeli moje powyższe przypuszczenia są słuszne, to za kratki powinien pójść… PiS. W każdym razie należy przeprowadzić dochodzenie w tej sprawie.

  82. Mnie naprawdę nie dziwi, że zwolennicy PO jak również PiS gorliwie zwalczają „symetrystyczną” perspektywę polityczną.

    Gdybym był na ich miejscu też bym tak robił. Bo i cóż innego mozna w takiej sytuacji robić?

    Red Władyka chyba nie podejrzewał, że jego teoria „symetryzmu” tak witalnie zacznie żyć swoim własnym życiem.

  83. a gdzie jest palikot?
    zmienia płeć w tajlandii?

  84. „Symetryzm” w codziennej praktyce politycznej.

    Fragment sprawozdania z obrad Rady Dzielnicy Ochota w W-wie:

    „Rada dzielnicy Ochota własnie przegłosowała wniosek o przekazanie 250 tysiecy złotych na organizację obchodów Światowych Dni Młodzieży w Parku Szczęśliwickim.

    Wniosek ręka w rękę poparły PO, PiS, SLD i Ochocka Wspólnota Samorządowa. Wstrzymali się Ochocianie i jedna osoba z PO.

    To ciekawe, że poglądy i priorytety polskich partii politycznych widać najlepiej na samym dole, tam gdzie nie ma kamer telewizyjnych.”

    Komentarz czytelnika:

    „Jak kamery nie patrzą to POPiS ma się całkiem nieźle. I SLD jako wisienka na torcie.”

  85. Przypominam sobie internetową dyskusję, która odbyła się na tych łamach (choć raczej nie na „En Passent”) kilka lat temu, po pierwszych ekscesach skrajnej prawicy.

    Wielu dyskutantów za główną przyczynę uznało wtedy podupadłą gospodarkę, w której tysiące młodych ludzi nie mają szans na usamodzielnienie się i założenie rodziny. Równocześnie odbiera się tym ludziom godność poprzez wmawianie, że sami są sobie winni. Taki „materiał ludzki” był zawsze filarem wszelkiej maści ugrupowań radykalnych, od nazistów po islamistów.

    Za inny ważny powód uznano edukację i propagandę. O ile w świecie zachodnim młodzież zwykła radykalizować się w dwóch kierunkach – lewicowym i prawicowym, to w Polsce kierunek mógł być tylko jeden. Jako że medialny „mainstream”, czyli Michnik, przez lata zwalczał i ośmieszał wszelkie przejawy myśli lewicowej, „lewica” w świadomości społecznej kojarzy się z jednej strony z „uwłaszczoną nomenklaturą”, z drugiej – z genderem, ale z obroną słabszych nie ma nic wspólnego.

    Polska Tuska i Michnika stworzyła natomiast cieplarniane warunki do rozwoju tzw. myśli prawicowej. Platforma, pod osobistym patronatem prezydenta Komorowskiego, wprowadziła ustawowo kult tzw. żołnierzy wyklętych. Muzeum Powstania Warszawskiego stało się drugim obok Wawelu obowiązkowym celem szkolnych wycieczek, a jakie „wartości” tam się propaguje, wszyscy wiemy. Polskie dzieci mają w szkole więcej katechezy niż nauk przyrodniczych, przy czym jej program nie podlega żadnej kontroli państwa, co w praktyce często oznacza prawicowo-nacjonalistyczną indoktrynację. I tak dalej.

    Nawet tzw. przypadkowi internauci na różnych forach i blogach już dawno ostrzegali, że jeśli tak będzie dalej, to wkrótce możemy na polskich ulicach oglądać sceny z „Tryumfu woli”. Platforma i Michnikowe media nie chciały jednak przyjąć tego do wiadomości. No to niech teraz nie marudzą, że kibole chcą ich wieszać.

  86. norte:
    tak,niezapomniane: smoking kwacha i welon jolanty 🙂

  87. @Muszynianka
    10 maja o godz. 20:15

    Możecie oczywiście dalej wymyślać sobie „symetryzmy” i inne -izmy, ale wówczas musicie się pogodzić z tym, że jeśli ktoś odbierze władzę PiS-owi, to prędzej będą to ci ze stadionów niż KOD.

    Na przykład dlatego, że gdy Kukiz wytyka PiS-owi nepotyzm, jest w tym wiarygodny, ponieważ od lat piętnował za to samo Platformę. Jeśli natomiast robi to KOD, to wiarygodny nie jest, bo – jak widać np. na zdjęciu zamieszczonym dziś na stronie głównej Polityki.pl – w pierwszym szeregu tegoż KOD-u obok Kijowskiego paraduje Kosiniak-Kamysz, szef PSL, partii będącej symbolem nepotyzmu, korupcji, cwaniactwa i pospolitego złodziejstwa.

  88. remm
    10 maja o godz. 22:17
    ach, gdzie tam, kibol woli kij bejsbolowy (zapytaj pierwszego z brzegu); wiesza sie przede wszystkim na blogach i to nie od wczoraj;

  89. Miałabym wymienić nicki symetrystów na blogu …
    He, nie wejdę w tę „pułapkę”. A są i tacy od 1989 roku, jeśli nie dłużej.

  90. w austrii agonia lewicy;

  91. a zaczelo sie 99 lat temu; dlugo to trwalo;

  92. byk

    „w austrii agonia lewicy”

    No własnie.

    Bywalec 2 pisał o ustąpieniu kanclerza z SPD jako o akcie honorowym – wzięciu odpowiedzialności za przebieg wyborów prezydenckich.

    A tu piszą, że on ustapił na skutek buntu w swej partii. Po prostu wypowiedziano mu posłuszeństwo i musiał przymuszony tym odejść.

    ————

    No ale w Wielkiej Brytanii Partia Pracy górą po wyborach mera Londynu – przeciwnika Brexitu.
    Co pozwala na nutę optymizmu w kontekscie referendum o wyjściu tego kraju z Unii.

  93. Władzę PiSowi ktoś musi odebrać

    @remm (22:19)

    Będzie ktoś musiał, jak PiS dojdzie do swego dna.
    To jest równie prosta prawda jak ta, że partie skompromitowane wylatują z gry. A może nawet prawdziwsza. Wszak PiS się skompromitował, a jednak nie wyleciał. A może chodzi o rolę czasu, który wymazuje z pamięci symbole nepotyzmu, korupcji i cwaniactwa, o pospolitym złodziejstwie szkoda gadać. Nawet przed wyborami 2015 wiadomo było, że PiS jest symbolem złodziejstwa SKOK, oraz kilku innych przypadłości z jakich partie polityczne słyną. Dlatego musili kupić głosy ogromną górą obietnic, raptem z milion głosów im brakowało, bo resztę mieli jak w banku z nadania Redemptorysty oraz Biskupów.

    Po drugie KOD nie odbierze władzy. Odbierze go jakaś partia, czy raczej koalicja partii, w których element symboli cwaniactwa nie będzie wysoki. Choć krążą teorie, że na każdą partię odpowiedni symbol negatywny da się znaleźć. Oczywiście PiS musi zapracować na oburzenie ludu, już pracuje, już sporo wypracował. Ale sytuacja jest dynamiczna.

    Jest „trzecia opcja” oczywiście: Kukiz-Korwin-Razem. Jeśli przez ten kataklizm Polska ma przejść, to chętnie pooglądam i ten kabaret.

  94. norte:
    londyn to,troche jak warsziawka, special place
    https://www.youtube.com/watch?v=S40XeotCyOg

  95. jak paru wariuje to znaczy, ze jest pokoj,a jak wszyscy, to wojna;
    nota bene: w „powaznych”(dlf, dw i.t.p.) mediach niemieckich cytuje sie coraz czesciej korwina jako eksperta od „spraw polskich”(sic);

  96. byk

    Dlatego napisałem o „nucie optymizmu” – zaledwie.

  97. p.s.
    w kazdym razie mowi po angielsku lepiej niz tusk, a w rosyjskim tez jest oblatany 🙂

  98. dobrze, ze szostkiewicz jest w kalifornii, w razie czego, tamtego, bedziemy mieli kogos, kto stanie na czele rzadu emigracyjnego i poprowadzi „chrystusa narodow” do zwyciestwa;

  99. ”dobrze, ze szostkiewicz jest w kalifornii,”
    Swoją drogą ”jak być patriotą nienacjonalistycznym” to myślę, że trzeba wziąć za żonę Muzułmanina. Albo czterech. Najlepiej różnych wyznań. Będzie się patriotą internacjonalistycznym, ekumenicznym, zaangażowanym i postępowym.

  100. @Waldek B., mag

    Proponuję sondę uliczną. „Proszę pani/pana, co to jest Targowica?”
    Las rąk, widzę, las rąk. 🙂

  101. indoor:
    pracujemy, pracujemy;

  102. troche sie od czasow szekspira zmienilo:
    to pee or not to pee(see: north carolina);

  103. gdzie marks ma racje, tam ja ma:
    jesli historia sie powtarza, to tylko jako operetka;
    wyglada na to, ze biada nam (homo sapiens);

  104. Ze srodka ee .. raczej z brzega kanadyjskiej dziczy ( Mckenzie Dr miedzy Jane i McNaughton Rd ) , list do dzikiego kraju.

    – Jechalem se ja dzisiaj jak co rano (dB) Mckenzie ( dwa pasy w te i dwa nazad ) nie za szybko , tyle ile trzeba i widze ze po drugiej stronie calkiem pusto , zadnego samochodu , podjechalem jeszcze jakie 500m i widze stoja wszyscy jakies nastepne 500 zapchane , nikt sie nie rusza . Przyjrzalem sie a tam dolem po asfalcie gesi gesiego dorosle z malymi jeszcze zoltymi ale juz „przykurzonymi” spacerkiem na druga strone bo tam trawka bardziej zielona . Razem towarzystwo jakies 20-to moze i wiecej gesiowe . Kiedy dojechalem wlazily juz na moja polowe wiec musialem sie zatrzymac a ci co za mna tez . Nikt nie probowal mnie wyprzedzac ani trabic ( trabic na dzikie gesi to chyba tylko w dzikim kraju mozna bo ludzi to tam sie rozjezdza na przejsciach bez ostrzezenia ) , ze to niby „wtargnely na jezdnie ” .
    Wtargnely no i co z tego , wszyscy pokornie czekali az ostatnia zlezie z asflaltu . Trwalo to moze 3 min bo gesiom sie nie spieszylo
    Byc moze te gesi nie byle takie dzikie i znaly sie na zegarze bo bylo tak gdzies za 20 siodma , (nie wiem jakby to wygladalo gdyby zdecydowaly sie przechodzic za 5) .
    Szkoda , ze nie przejezdzal tamtedy prezydent wszystkich kelnerow ktory podobno szwenda sie od dwoch dni gdzies po Kanadzie a ktoremu sie zawsze spieszy . Moze by przejechal po trawniku . Byloby na co popatrzec bo w takich razach podobno prawie zawsze wyskakuje jak spod ziemi policja ( „undercover”)
    Pisze szwenda bo przeciez sie nie walesa chyba . Gdzie sie szwenda tego ABC , CTV,ani nawet BBC nie wie .tbbnt

  105. Kilka lat temu tygodnik Polityka zamiescil wywiad ze swiezutko mianowanym ministrem spraw wewnetrznych B. Sienkiewiczem. Wschodzaca gwiazda polityki ze wzgledu na urode (co widze jest w Polsce wazne), pochodzenie i wyksztalcenie. W tym czasie cala Polska byla (lub udawala, ze jest) zbulwersowana powaznymi, rasistowskimi incydentami wlasnie w Bialymstoku. Wielkie nadzieje mozna bylo wtedy z nim wiazac, bo zajmie sie tym problemem o tak, o tak , juz zaraz, kompleksowowo. To nie bylo jedno zdanie, ale obszerna omowienie sprawy. Nie wiem jakie mial intencje, ale szybciutko utonal po uszy w bagnie kolesiostwa. Czy tak jest zawsze? To nie jest kwestia ostatnich miesiecy tylko przyzwolenie wladz i spoleczenstwa od zawsze. No to se teraz rosna narodowcy.
    Co do urody Dudy, to rok temu pisano nawet w Polityce, ktora nie palala do niego miloscia ze mlody, przystojny, wyksztalcony, jezyki. Dla mnie juz wtedy mial zwyczajna, kartoflana urode, ktora jednak nie jest specjalnoscia Dudy, czy innych Waszych ulubiencow. Jako mieszkajaca tyle lat na obczyznie zeznaje pod przysiega, ze tak moi mili Polacy wygladamy i tak dosyc ludowo nas postrzegaja. Jezeli czasami jest nieco inaczej to laska losu, ale grunt to dobre mniemanie o sobie. No nie?
    Prezydent Kanady jest przystojniakiem, chociaz z mniejszymi talentami do prezentowania sie niz Obama. Ale i tak w czasie jego wizyty w Ameryce doskonale sie razem bawili, bawiac tez obywateli. No, oficjalne momenty tez byly.
    @ Olborski, ty masz tu wzgledy. Jak ja bym opisala taki sympatyczny obrazek z autostrady amerykanskiej to sprowadzono by mnie do parteru, przypominajac Guantanamo, brak demokracji, nedze, Indian…

  106. ” Czy tak jest zawsze? To nie jest kwestia ostatnich miesiecy tylko przyzwolenie wladz i spoleczenstwa od zawsze. No to se teraz rosna narodowcy.”

    Bardzo słuszne spostrzeżenie. Narodowców hodowano tak samo, jak hodowano PiS. Teraz są jak znalazł – można wrzeszczeć na cały świat ”zobaczcie – do czego prowadzi, gdy nie <b<MY</B. rządzimy w Polsce.

    ''Prezydent Kanady jest przystojniakiem, chociaz z mniejszymi talentami do prezentowania sie niz Obama. Ale i tak w czasie jego wizyty w Ameryce doskonale sie razem bawili, bawiac tez obywateli. No, oficjalne momenty tez byly.''

    Tango zatańczyli na zakończenie?

  107. Bar Norte
    Faymann przejął odpowiedzialność za wynik wyborów prezydenckich , bo został do tego zmuszony.
    Jak słusznie piszesz, stracił poparcie w swojej SPÖ .

  108. Bykowy, byczy albo buchajowy blog.

  109. Do Polski zawitala Czestochowa. I to nie ta pozytywna (mocniejsza milosc blizniego), ale ta z wiersza: „Piekne sa poznanskie, piekne te krakowskie, ale najpiekniejsze sa rymy czestochowskie.”

    Kto jest tym nawiedzonym wierszokleta? Kiedy przecztalem tekst ze stadionu, to natychmiast pomyslalem sobie, ze juz kiedys cos podobnego slyszalem, a poprzedzone bylo slowami: „Mi nie wypada”.

  110. Na czasie jest przypomnieć sobie co to była Churchilla „Operation Unthinkable” http://www.globalresearch.ca/operation-unthinkable-1945-and-us-natos-threats-to-wage-war-on-russia/5524394

  111. Odwracanie znaczeń słów oraz anihilacja niewygodnych faktów przez PiSowskich urzędników najwyższego szczebla
    Prezydent Duda w Kanadzie powiedział (wg gazeta.pl), że:

    „Ostatnie lata to bardzo dynamiczny wzrost polskich inwestycji w Kanadzie. Myślę o Orlenie, o KGHM – mówił Duda. Dodał, że wzrost wzajemnych polsko-kanadyjskich obrotów w 2015 r. wyniósł 14 proc. w stosunku do wcześniejszych danych.”
    Kancelaria Prezydenta przytoczyła tę wypowiedź na Twitterze.
    Za chwilę ją skasowano. Wypowiedź przestała istnieć.

    Premiar Szydło oświadczyła (wg onet.pl), że:

    „nie ma nic złego w tym, że rząd wspiera polskie firmy. Podobnie działają władze innych państw pomagając miejscowemu biznesowi.”

    „szefowa rządu zaznacza przy tym, że pod terminem „polska firma” rozumie nie tylko przedsiębiorstwa należące do Polaków, ale też zagraniczne firmy, które płacą podatki w naszym kraju i zatrudniają naszych pracowników.”

    Mamy odwrócenie znaczenia terminu „polska firma” w wykonaniu pani premier. Polskie firmy, to według szefowej rządu także zagraniczne firmy. Czyli niepolskie firmy są też polskie.

    Do egzegezy tekstów pisanych przez PiSowców i mów przez nich wygłaszanych trzeba by zatrudniać zespół psychologów, socjologów, politologów i nie wiem jeszcze jakich specjalistów. Biez wodki nie razbieriosz.

    Nieposzanowanie słowa swego – odwracania kota ogonem, nieposzanowanie bliźniego swego, vide propozycje wieszania „targowiczan”, którzy narazili się partii PiS tym, że protestują przeciwko łamaniu konstytucji przez prezydenta i premiera, co jest nazywane zdradą i donosicielstwem, a protestanci zasługują na wieszanie, to cechy szeroko rozpowszechnione w Umęczonej. Mówienie byle czego i zaraz potem oświadczanie, że „źle mnie zrozumiano” lub – „to jest nadinterpretacja mojej wypowiedzi”, itd., to zachowania zbyt częste w Umęczonej, naturalne dla „prawdziwych Polaków”.
    Pzdr, TJ

  112. Jiba 11 maja o godz. 0:05 Sondę uliczną? Ja wlazłbym do sejmu i spytał tych najbardziej dzikich patriotów, a wtedy wyszłoby szydło z wora.
    Osobiście nie domagam się od każdego Polaka szczegółowej wiedzy z historii Polski, bo sam też jej nie posiadam. Jeżeli jednak coś mówię, to z reguły staram się wiedzieć coś na ten temat.
    Mieszkam sobie w kondominium poniemieckim i śmiałem się do łez 2 maja. W tym dniu świętowano kolejną rocznicę tzw. Powstania Śląskiego. A teraz powiem gdzie: w Sosnowcu!!! My rewizjoniści śląscy uważamy, że to była najzwyczajniejsza wojna domowa z wszystkimi takiemu zdarzeniu konsekwencjami. Ale przecież czarne jest białe, a białe czarne.

  113. I znowu te paluchy. Tym razem malowane. Stąd to już prosta droga do Jedwabnego. http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,152223,20052181,marsz-marsz-kijowski.html#BoxGWImg

  114. z netu
    Cezary Tomczyk (PO) napisał na Twitterze: „audyt w formie ustnej… Żenujące. Pół roku pracowali nad tym „dokumentem.

    Nic dodać nic ując – „audyt w formie ustnej”
    — cały PiS

  115. Transparent kibiców Legii był nie tyle skandaliczny, co bulwersujący. Zwłaszcza słowo „szubienice” było szokujące. Ale słowa „faszyzm” czy „antysemityzm” też są szokujące. Mimo to oświecone elity szermują nimi bez opamiętania, jakby nigdy nie słyszały o zbrodniach III Rzeszy. Przed Hitlerem te dwa słowa nie niosły z sobą takiej grozy, ale dzisiaj zawiera się w nich cały koszmar obozów koncentracyjnych, komór gazowych, ulicznych egzekucji, i ci, którzy piętnują nimi swoich przeciwników politycznych, są albo ludźmi złej woli, albo idiotami. Oszczercy jeśli nie odwołują się do faszyzmu i antysemityzmu wprost, to posługują się insynuacją, na przykład wrzucając lidera partii rządzącej do jednego worka z różnymi mętami społecznymi (ONR-owcami, kibolami). Po hecy z transparentem Tomasz Lis już rozumie, „dlaczego prezes Kaczyński mówił, że nie będzie ustaw, które ograniczają wolność słowa”. Zapewne dlatego, żeby oświecone elity mogły być bez przeszkód lżone przez motłoch (a Duda i Gliński wygwizdywani, gdzie się tylko da). Znam te numery na pamięć. Z dwojga złego wolę już „dzikusów” ze stadionów. Oni przynajmniej mówią wprost, niczego nie insynuują. Gdy rozwinęli swój transparent, od razu było jasne, że chodziło o Targowicę, która w Polsce stała się symbolem zdrady. Słowo „szubienice” niedwuznacznie przypominało o tym adresatom. Było w tym tyle „nawoływania do przemocy i zbrodni”, co w bredniach Sikorskiego o wyrzynaniu watahy. Wszyscy również wiedzieli, że kibice płacili elitom pięknym za nadobne (bez akcji nie ma reakcji). Dlatego zamiast popadać w teatralne oburzenie, sensowniej byłoby potraktować sprawę w kategoriach makabrycznego żartu. I może wyluzować chociaż ociupinkę z faszyzmem i antysemityzmem, mającymi się nijak do obecnej polskiej rzeczywistości.

  116. Demaskatorski „audyt” rządów PO-PSL (odkąd to audytem nazywa się stosowne działania strony zainteresowanej, która ma koniecznie dowieść, że ta druga strona jest okropna – złodziejska, łajdacka itd ?) budzi we mnie tylko śmiech pusty i zażenowanie.
    Z pewnością pełne pogotowie pisowskich „ekspertów” zaowocuje porażającym dokumentem, co już zapodała wstępnie wybitna prawniczka PIS Klempa.
    „Audyt” trwa przedstawiany właśnie w Sejmie.
    Jaja, czyli po nowemu Beka!

  117. Giez
    Ty już chyba nie masz się czego bać. Nawet ja, choć znacznie mniej przeżyłam latek na TEJ ZIEMI.
    Sąd Ostateczny jako artystyczny zapis totalnej zagłady znanego nam Świata przez jego ponoć Twórcę, ma swoje miejsce w kulturze (literaturze, sztuce).
    Na inny nie liczę, a ten „greps” niezmienny o jakimś Sądzie Ostatecznym jakoś mnie już nie przestrasza.

  118. Co tam Sąd Ostateczny, jakaś grupa kolesi (-ów) z opiniami, przy kawie…

  119. Czy jakiś ruch , albo partia nacjonalistyczna , musi dopiero popełnić zbrodnie porównywalne z tymi hitlerowskimi , aby zasłużyć na nazwę faszystowskiej ?
    Faszyzm ma dojść dokładną definicję i każdy może ją porównać z działalność nowych ruchów nacjonalistycznych w Europie i wyrobić sobie własną opinię na ich temat. Może 100% podobieństwa ze starym faszyzm rzeczywiście nie ma , zbieżność jest jednak już teraz mocno niepokojąca , a nie powinniśmy zapominać , że ruchy te mają jeszcze wielki potencjał rozwojowy i dopiero zaczynają pokazywać, na co je stać.

  120. „Haslo dnia-„gonic ku..y i zlodziei”

    Haslo dnia to bylo slychac pare dni temu. Skandowali panscy znakomici rodacy z Organizacji Narodowo-Radykalnej:

    „A na drzewach, zamiast lisci
    beda wisiec syjonisci”

    http://www.rp.pl/Plus-Minus/305059933-Wobec-marszu-ONR.html

    Ciesze sie, ze jednoznaczny przekaz idzie w swiat, ze swiatowe media odnotowuja. Niemniej jednak dostrzegam pewien problem: Toz w panskim pieknym kraju latwiej dzis o zubra czy o zloty samorodek niz o syjoniste. Skad zatem wziac obiekty do wieszania? Juz we Wroclawiu wyszlo jajo – w braku laku trzeba bylo spalic kukle.

    „Marszalek usmiecha sie w grobie.”

    „Marszalek” to akurat zamykal osilkow z ONR w Berezie Kartuskiej.

    A wracajac do hasel propagowanych po Dobrej Zmianie – obawiam sie, ze bedzie trzeba siegnac po aryjczykow. Syjonisci to sie juz dawno powynosili do Izraela. Nie bedzie latwo ich wieszac.

  121. @mag

    „Z pewnością pełne pogotowie pisowskich „ekspertów” zaowocuje porażającym dokumentem, ”

    Nie po to urzadza sie „audyt” zeby ograniczyc sie do opublikowania takiego czy innego „dokumentu”. Nie po to przejmuje sie prokurature, paralizuje TK, straszy politykow opozycji, media – zeby tylko dokumenty publikowac.

  122. @Bywalec 2

    „Czy jakiś ruch , albo partia nacjonalistyczna , musi dopiero popełnić zbrodnie porównywalne z tymi hitlerowskimi , aby zasłużyć na nazwę faszystowskiej ?”

    Czyzby ktokolwiek mial jakies pretensje albo zal do Hitlera i hitlerowskich Niemiec o jakiekolwiek „zbrodnie”? Przekaz medialny juz od dlugiego czasu sprowadza IIWS do zbrodni stalinowskich, Katynia i bohaterstwa tzw Zolnierzy Wykletych. Z przestrzeni publicznej starannie usuwa sie wszelkie slady faktu, iz panski kraj zostal spod okupacji hitlerowskiej wyzwolony przez A Cz – pardon, zgodnie z obowiazujaca nomenklatura to nie zadne „wyzwolenie” tylko „zbrodnicza sowiecka okupacja” czy costam.

    A co sadzono o niemieckich, hitlerowskich zbrodniach wtedy, kiedy mialy miejsce? „przygnatajaca czesc spoleczenstwa nastawiona jest antysemicko” – Grot-Rowecki, „Uwazamy Zydow za wrogow Polski” – Zofia Kossak.

  123. Czy jeszcze ktoś pamięta ile to lat minęło, kiedy Aleksander Małachowski ostrzegał przed tym, co się dziś dzieje?

  124. Prezydent Kanady jest przystojniakiem

    A jeden z kandydatów na króla USA jest niezbyt atrakcyjnym starszym panem.

  125. @indoor. Tango tez by zatanczyli jesli byloby to wazne dla danego kraju. W afrykanskich krajach wielu politykow tanczy. No tak, ale to dzikie podludzie.
    Smieszne ‚kawalki” to byly np. dlugie oswiadczenia na temat wyzszosci najwazniejszej druzyny hokejowej i jakiegos tam zawodnika z obu „wrogich” sobie krajow, drwina i lekcewazenie przeciwnika, mila role odgrywalo tez malutkie dziecko J. Trudeau. Zenada, no nie?

  126. @Jacobsky, no „pacz” wczoraj ten starzec znow nabral wigoru mial porywajace przemowienie i dalej mlodzi i inni go kochaja. Wiec moze nawet kartoflano- buraczana uroda, ktorym klasycznym przykladem jest JPII nie przeszkadza byc kochanym.

  127. mayor 11 maja o godz. 12:02 Faszyzmu nie wymyślił Adolf Hitler. Ta ideologia miała różne odsłony w poszczególnych krajach. Z Targowicą też masz kłopoty. Zajrzyj na jakąś stronę z historią i nie kompromituj się.
    Szef nazistowskiej propagandy też zrównywał Żydów ze szczurami i karaluchami, żeby w następnym kroku unicestwić tych ludzi. Jednak ludzi kapralu. Twój idol poszedł od razu w pierwotniaki. Czyżby w celu jeszcze większego znieczulenia sumień?
    Gumowa lala z broszką i koleś leśnego ruchadła mogą jednie chodzić na jasełka do tatki radyjka. W teatrze, operze i filharmonii poczują się za sprawą publiczności bardzo źle. No, chyba że publisia będzie ściśle dobrana.

  128. zyta2003,

    bravo dla kandydata na króla USA.
    Prezydent Kanady z pewnością wpadnie na koronację.

  129. ”Gumowa lala z broszką i koleś leśnego ruchadła mogą jednie chodzić na jasełka do tatki radyjka.”

    Miło się czyta, że zażarci propagandziści minionego (oby na zawsze) reżymu mają stracha. Gorzej oczywiście może być, a nawet raczej na pewno będzie też zresztą za sprawą owych hodowlańców PiSu, ale na początek może być. Jak już przyjmie się zwyczaj rozliczania poprzedników z efektów to może i na nich przyjdzie kolej.

    PS. W takim zakresie, w jakim jestem w stanie zweryfikować niektóre tezy zawarte ”w audycie” – są bardzo poważne (te które już znane były w momencie ich ”popełnienia”) – nie rozumiem tylko dlaczego Szydło a nie prokurator przedstawia niektóre zarzuty (np. w stosunku do Rostowskiego)

  130. ”Tango tez by zatanczyli jesli byloby to wazne dla danego kraju.”

    Z tego co pamiętam doktryna Wolfowitza (Defense Planning Guidance) przewiduje wszędzie, gdzie DOMINACJA USA może być zagrożona – interwencje wojskową a nie taniec towarzyski.

  131. Z tego co pamiętam doktryna Wolfowitza (Defense Planning Guidance) przewiduje wszędzie, gdzie DOMINACJA USA może być zagrożona – interwencje wojskową a nie taniec towarzyski.

    A linię Maginota, kolego, równie dobrze pamiętacie?

  132. Wall Street i City zaczna teraz wprowadzac rzady pulkownikow jak przedtem w Grecji,
    bo demokracja jest zbyt klopotliwa.
    Zaczna moze od Austrii i Polski, gdzie Lewica juz zostala wyeliminowana ( dziekujemy Panie Adamie ! ).
    Andrzejek Duda jest sterowany.
    Kto steruje Krasnalem ?

  133. Miło się słucha, miło się czyta

    Audyt – systematyczna i niezależna ocena danej organizacji, systemu, procesu, projektu lub produktu. Gdzie tu panie, niezależność?

    W sprawie Szałamachowego „tsunami” – rzekome straty na opcjach spowodowane przez opóźnienie przyjęcia przez Polskę MFID (Markets in Financial Instruments Directive) w 2007 roku, lecz 2 lata później „zaudytować” należałoby ówczesnego prezydenta (Lecha Kaczyńskiego) i TK. Itd.

    Czy ktoś systematycznie odniesie się kiedyś do tego audytu? Mam nadzieję, że audyt autorstwa PiS ktoś niezależny oceni. Jakaś komisja międzynarodowa, bo na NFZ, NBP, „suwerena” chyba liczyć nie można. A może prezydent, którego potraktowano w dzikiej Kanadzie jak sekretarze regionalnego KPCh, a nie prezydenta sojusznika w NATO.

    Ech, może dla spokoju lepiej udać się na jakąś majówkę.

  134. Krótka opinia
    Kaczyński to takie pojemne szambo do którego spływają wszelkiego rodzaju fekalia, oborniki, gnojówki, gówna rzadkie, twarde, małe bobki, wielkie krowie placki w rodzaju kurskiego,ziobry,pawłowcz,glińskiego,sasina,jaki,suskiego,piotrowicza,selina,szydły, dudy, błaszczaka,jaworskiego…ech można by tak ciągnąć w nieskończoność.
    Ten prezes to ma jakąś wyjatkową charyzmę, że tak skutecznie przyciąga wszelkie ludzkie łajno. Musi co szambo przewyższa intelektualnie pozostałe odchody – tu powołałem się na opinię Millera, który bardzo pochlebnie wyraził się o geniuszu szamba. Zdaje się, że Miller też szuka drogi do szamba.

  135. Też uważam , że istnieją obecnie bardziej interesujące doktryny strategiczne dla Polski , jako integralnej części ruskiego miru , jak jakaś stara doktryna byłego wiceministra w rządzie G.W. Busha.
    http://www.osw.waw.pl/pl/publikacje/komentarze-osw/2014-03-27/doktryna-putina-tworzenie-koncepcyjnych-podstaw-rosyjskiej

  136. Pan Redaktor pisze:
    „……………………………………………………………………………………………..”

    Szanowny panie Redaktorze,
    na to, o czym Pan pisze istnieje prosta recepta:
    NIE ZADZIERAJCIE Z POLAKAMI
    to na pewno zostawia Was w spokoju.

  137. Lista tych, co chcieli, żeby było tak, jak było:

    7 Szymon Kossakowski
    7 Piotr Ożarowski
    7 Józef Ankwicz
    7 Józef Zabiełło
    7 Józef Kazimierz Kossakowski
    7 Ignacy Massalski,
    7 Antoni Czetwertyński
    7 Karol Boscamp-Lasopolski
    7 Stefan Grabowski
    7 Mateusz Roguski
    7 Marceli Piętka
    7 Michał Wulfers
    7 Józef Majewski
    U Stanisław Szczęsny Potocki
    U Franciszek Ksawery Branicki
    U Seweryn Rzewuski
    U Jerzy Wielhorski
    U Antoni Polikarp Złotnicki
    U Adam Moszczeński
    U Jan Zagórski
    U Jana Suchorzewski

    Lista tych, co chcą, żeby było tak, jak było (niepełna):

    u Andrzej Rzepliński
    u Adam Michnik
    u Donald Tusk
    u Grzegorz Schetyna
    u Ryszard Petru
    u Mateusz Kijowski
    u Tomasz Lis
    u Agnieszka Holland

    Legenda: 7 – powieszeni, U – uniknęli powieszenia, u – unikną powieszenia i w ogóle jakiejkolwiek kary, z wyjątkiem oczywiście kary infamii, która zresztą jest im już wymierzana, nawet jeśli o tym nie wiedzą. Pani Monika Olejnik była na transparencie kibiców Legii, ale na liście jej nie ma, bo chociaż jest żmijowata, a do „Kropki nad i” dobiera gości rokujących nadzieję, że skoczą sobie do gardeł, to jednak w swoich audycjach i artykułach dawała popalić wszystkim po równo.

    Gdyby ktoś pragnął uzupełnić niepełną listę, albo sam się poczuwa do figurowania na niej, to proszę śmiało, bez krępacji dopisywać nazwiska i nicki.

  138. Jacobsky
    10 maja o godz. 13:33

    „A czemu nie zacząć przeciągać kijem po sztachetach kibolskiego płotu ?”
    Bo mozna zarobic w ryja.

  139. Blog Enpassant staje się miejscem publikowania przez PiS list proskrypcyjnych.

  140. Bywalec 2
    Już dawno zauważyłam, że Enpassant to jakby echo salonu24.
    Po wielu dawnych bywalcach wszelki ślad zaginął, „przyjęli” się zaś panowie raczej z innej, nie passentowej bajki.
    Jak widać Redaktoru Gospodarzu to nie wadzi, a w końcu to jego blog i jego małpy.

  141. Ja bym tę listę migiem zdjęła… :/

  142. Panowie “mayor” i “levar” upowazniam was okresowo do wypowiadania sie w moim imieniu. Jedwabny zmien plyte, Jakubowski-Szwarc nie wtracaj sie w sprawy zarowno polskie jak i USA. Not your problem.Towarzyszu z czworakow – folwark informuje cie, ze czeka cie rozczarowanie. O Sandersie moze tylko Woody Allen bedzie pamietal a ja kazdy cent inwestuje w Wall Street. Wiesz dlaczego? Bo mam i chce byc jak Trump. Nedza mnie nie interesuje.

  143. Przejrzałem relacje z tzw „audytu”.

    Mam do nich kilka uwag.

    Po pierwsze trudno jest mówić o audycie – nie tylko dlatego, że zbiór przekazywanych dziś opinii czy informacji nie ma formy dokumentu.
    Natomiast głównie dlatego, że owe opinie czy sprawozdania formalnie i merytorycznie w żaden sposób nie przypominają audytu. Mało, one nie przypominają jakiejkowiek znanej mi formy wystąpienia pokontrolnego.
    Widać gołym okiem, że rząd po prostu nie udźwignął merytorycznie celu, który sobie kilka miesięcy temu postawił.
    Wystąpienia pisane były na kolanie, mają charakter niespójny, resortowy, poprzez retorykę „gorący politycznie”. Nie zachowano jednolitych kryteriów oceny mieszając naruszenia prawa, naruszenia etyczne, niegospodarność, nieracjonalność działań – jeden groch z kapustą.

    Wydaje mi się, że trafnie nazwał jeden z internautów to co się dziś dzieje w Sejmie pisząc, że „to nie jest audyt tylko polityczny łomot liberalnej opozycji”.

    Nie ukrywam, że nie zamierzam zajmować się tym „audytem”. Choćby dlatego, że większość referowanych dziś spraw była szeroko omawiana w kilku ostatnich latach. Media na ile mogły je przenicowały i rozgrzebały, potem sprawy te trwały w stanie rozgrzebania, rozpaprania budząc w krajanach przekonanie, że nic się w tym kraju, z tymi politykami nie da zrobić.
    Ta poczucie bezsilności wobec rzadzących dołozyło się do kleski wyborczej rządów PO-PSL.

    Teraz PiS na nowo do tych spraw wrócił a ja się zastanawiam jak przełoży je na konkrety – zmiany prawa, wyroki za nadużycia władzy itp.
    No bo jeśli minister Kamiński informację o tym, ze słuzby specjalne inwigilowały dziesiątki dziennikarzy kończy wnioskiem, że to się nigdy wiecej nie powtórzy to mnie pusty śmiech ogarnia.

    Jesli więc PiS wracając do starych spraw nie będzie potrafił się z nimi uporać to podzieli los PO.
    A po przeczytaniu relacji z tzw „audytu” już widzę, że jest na to za cienki.

  144. Jezeli autorzy tego transparentu nie znajda sie, to cala wina spadnie na PiS. Policja moze bez problemu wpasc na trop przestepcow, obiecujac medal za walke ze zlem. Wiadomo, ze tego nie zrobi i w ten sposob pograzy partie rzadzaca jeszcze bardziej. Przyspieszone wybory coraz blizej, a z nimi rozliczenia rozliczen.

  145. mayor,

    Bolszewia Twojego pokroju niedlugo sama siebie zacznie wieszac, bo pamietaj, ze kazda rewolucja najchetniej zjada wlasny pomiot.

  146. Lewy,

    nie przesadzaj. Lysol tylko silny w kupie (swojej).

  147. ”Przejrzałem relacje z tzw „audytu”.”
    Oczywiste jest, że nie jest to żaden ”audyt”. Słowo ”audyt” ma określone znaczenie i w żaden sposób nie oddaje to co dziś się działo w Sejmie. Jest to modne słowo.
    Bilans otwarcia podsumująca dokonanie poprzedników przygotowała i ekipa Millera (w formie pisemnej, wyśmiano go publicznie) i ekipa Tuska (poziomem i stylem przypominające dzisiejsze wystąpienia sejmowe).

    ”No bo jeśli minister Kamiński informację o tym, ze słuzby specjalne inwigilowały dziesiątki dziennikarzy kończy wnioskiem, że to się nigdy wiecej nie powtórzy to mnie pusty śmiech ogarnia.”

    Poziom nierówny, przemieszanie propagandy z jakimiś danymi ale bez należytej dokładnej argumentacji choćby sprawa Rostowskiego czy autostrady.

  148. @Jacobsky
    pytanie nasz prezydent Andrzej Duda gościł w Kanadzie -masz może info . na ten temat ?
    A pożar w stanie Alberta – może nasz pan zmartwił się ofiarami ,albo obiecał pomoc w zamian z wzmocnienie Wschodniej flanki NATO ? Miał okazje !

  149. Chyba jeszcze trwa w Sejmie „audyt” rządu PO-PSL, przygotowany przez Prawo i Sprawiedliwość. Wytykanie przez obecnie rządzących błędów poprzednikom, skomentował Szymon Majewski na Facebooku.
    Swój prześmiewczy post Majewski zamieścił na Facebooku. Satyryk najwyraźniej uważa, że zarzuty, jakie ministrowie rządu PiS stawiają swoim poprzednikom nie należą do poważnych, bowiem napisał:

    W sejmie oceniają rządy PO- PSL. I tak jak myślałem:
    a. nie dość, że nie ma autostrad to te co są śmierdzą.
    b. Polska nie jest gotowa na atak Godzilli i zombie.
    c. Nie udało się u nas zbudować czegoś co widać z kosmosu.
    d. Tusk nie oddał książek do biblioteki.

  150. Indoor prawdziwy

    „Bilans otwarcia” istotnie trafniej oddaje ducha dzisiejszej sejmowej relacji.

    Masz też rację pisząc, że poziom jest nierówny. Jednym uchem słuchałem min min Ziobry i Błaszczaka i moim zdaniem obaj byli nieprzygotowani. To znaczy najwyraźniej nie mieli urzedników zdolnych dokonania nawet „bilansu otwarcia”.

    Tak na marginesie … .

    Minister Błaszczak jako jedną z dwóch podstawowych tez „bilansu otwarcia”(audytu) uznał zwijanie przez rządy PO-PSL podstawowej infrastruktury policyjnej czyli jak mniemam posterunków policji.

    Traf chciał, że ostatnio wyczytałem iż nowy, już mianowany przez PiS komendant policji, w czasie gdy był komendantem wojewódzkim w świetokrzyskiem, za czasów PO, gorliwie zlikwidował wszystkie posterunki policji – głównie na terenach wiejskich.
    Trzy z nich przekształcił w komisariaty, a pozostałych 35 rozwiązał. W ten sposób wiele miejscowości regionu utraciło najbliższe stałe punkty, gdzie można było zastać policjantów.
    „Dziki Zachód” – mozna powiedzieć.

  151. Przepraszam za powtórki w moim poście (z g.20:26). Część tekstu skopiowałam i razem wyszło trochę kulawo.

  152. Tomasz Lis w 11. epizodzie swojego internetowego programu TV na Onecie pokazał najlepsze transparenty sobotniej demonstracji. Jeden z nich prezentował miłościwie nam panującą trójcę z nadanymi imionami: Satrapa, Atrapa i Fajtłapa. (Kto jest kto?)

    Jaka przepaść dzieli inteligentny transparent z demonstracji i ten w stylu „chwyt poniżej pasa” transparent ze stadionu.

  153. Waldemar
    11 maja o godz. 19:42

    a niby skad mam wiedziec ? Tutejsze media przemilczaly te doniosla wizyte i olaly dostojego goscia – GW opisala wydarzenia oraz ich odzwiek i wymowe (w tym sposob, w jaki Plastus zostal przyjety przez premiera).

    Oto wspomniany przez GW dziennik lokalny, ktory odnotowal wizyte Plastusia:

    http://www.thedailyobserver.ca/2016/05/10/polish-president-andrzej-duda-stops-by-petawawa-to-say-thank-you

    Co do pozarow: nie sadze, zeby Polska miala cos do zaoferowania w tej dziedzinie.

    Pozdro

  154. ” Jednym uchem słuchałem min min Ziobry i Błaszczaka i moim zdaniem obaj byli nieprzygotowani. ”
    Ja z kolei nie słuchałem żadnym uchem, tylko przeczytałem kilka podsumowań. Jedyna sprawa której się wówczas gdy się działo, nieco przyglądałem to sprawa opcji o której mówił Paweł Szałamacha. Koncentrował się na wielkości strat (ponad 9 mld, dokładnie nikt nie wie) i bardzo oględnie o okolicznościach – mimo iż one są dopiero bulwersujące. Tyle, że to co rzeczywiście bulwersuje, to znaczy fakt iż polski Sejm, Minister Finansów (Rostowski osobiście), sądy wspólnie zagrali pod dyktando banków na niekorzyść polskich przedsiębiorstw – to jest wspólne dzieło POPiS.
    Odpowiedzialność Rostowskiego wynika z decyzji, że mimo iż Sejm uchwalił ustawę o MIFID, przez. Lech Kaczyński podpisał (chociaż jednocześnie skierował do TK zapytanie co nie miało znaczenia) min., Rostowski postanowił nie publikować w Monitorze.
    Jeśli Szałamacha nie wykorzystuje sytuacji, że próbując krytykować poprzedni rząd ”zapomina” o tym a oględnie mówi o ”błędach we wdrożeniu przez poprzednią koalicję unijnej dyrektywy MiFID” zamiast powiedzieć, że Rostowski świadomie zagrał przeciwko polskim przedsiębiorcom na korzyść banków – nie publikując uchwalonej przez Sejm i podpisanej przez Prezydenta ustawy.
    Zresztą w tej grze o 9 mld. brał udział i Sejm i media. Sponsor nasz Pan.

  155. O kurde jakieś listy podobno były, a ja się nie zdążyłem zapoznać. Szkoda.
    Co się zaś tyczy audytu, też nic nie wiem, choć się domyślam.
    Do kolesia leśnego ruchadła miałbym pytanko: dlaczegóż to 40 milionowy NARÓD prosi naród 35 milionowy o wsparcie militarne. Patriotów pełne stadiony, a ty dopraszasz się żeby Kanadyjczycy bronili naszych granic?
    @mag, a było coś o łupkach? Przecież to jest największy antypolski spisek Tuska. Miał być gaz łupkowy, a jest zdrada i hańba.

  156. ” Przecież to jest największy antypolski spisek Tuska. Miał być gaz łupkowy, a jest zdrada i hańba.”

    Był wywiad z jakimś naczelnym geologiem Gierka, który w latach 70-ych badał polski łupki. Cytuję z głowy. ”Tak. Poznaję cyfry. Ktoś dopisał jedno zero”.
    Więc prawdopodobnie już za Buzka ktoś dane przekazał Amerykanom, oni dopisali jedno zero i odesłali z powrotem z dopiskiem ”Nie lękajcie się”. To nie zdrada. To krańcowy idiotyzm.

  157. Indoor prawdziwy

    Odtworzyłem wystapienie minister Streżyńskiej dotyczące informatyzacji państwa.
    W tym przypadku mozna powiedzieć, że ma ono znamiona konkretnego „bilansu otwarcia”.
    Porządna urzędnicza robota.
    Aż się prosi o publikację, oczywiscie uszczególowioną.

  158. Waldek B
    g.23:00
    O łupkach chyba nie było. Chyba, bo nie mogłam dzisiaj ani słuchać, ani oglądać żenujących występów satyrycznych w Sejmie. Nie dawałam wprost rady.
    Tylko na wyrywki włączałam TVN 24 czy Polsat, a potem dla ochłodzenia negatywnych emocji Szkło kontaktowe, żeby odśmiać te złe emocje.
    „Pisane” jakoś mniej mi szkodzi na nerwy, dlatego wolę siedzieć w necie.

  159. Indoor prawdziwy 11 maja o godz. 23:08 To prawda. W Polsce wszystko jest z tym, że mało albo w postaci nie nadającej się do zamiany na pieniądze. Tuż pod moim nosem, w sąsiednim mieście słynącym kiedyś z kopalń srebra gruchnęła wieść o złożach złota.
    Jeśli zaś chodzi o łupki, to byłem od początku sceptyczny, a nawet nieżyczliwy.

  160. Audyt od kilku dni uroczyście zapowiadany jako sensacja okazał się tragedią informacyjną – kompilacją przypadkowych faktów, zmyślen i opinii złożonych do kupy na łapu capu na polecenie Najwyższego Brata.

    Nie bardzo wiadomo o co chodzi – za mało autostrad, za drogie, za duży deficyt, za dużo urzędników, za drodzy, za duża emigracja, brak regulacji, itd. Kto się w tym wszystkim połapie? Nikt się nie połapie. Lecz smędzenie, insynuacje i kalumnie zapamięta kto trzeba, czyli agitatorzy PiSu i lud Boży, bo przecież to oni będą głosić totalny upadek i dywersję ekonomiczną, Polskę oszukaną, wyprzedaną zagranicznym firmom, wyprowadzoną w pole, Polskę w ruinie, itd. Uwaga od wczoraj firmy zagraniczne, które działają w Polsce i zatrudniają polskich pracowników stały się firmami polskimi. To odkrycie zostało ogłoszone wczoraj przez premier Beatę.
    PiS w amoku nadal. Bez opamiętania. Prezes rozkazał by sprawy były w toku, by ludzie się nie skupiali na jakimś TK, na oszczerstwach o łamaniu prawa i innych POwskich pomówieniach i zalecił audyt. Na razie ustny. Co tez funkcjonariusze gorliwie wykonali. Co wyszło? Ano to, co napisał Szymon Majewski – Tusk nie oddał książek do biblioteki.

    Żle wróży dla państwa tendencja PiSu – wyczynianie szopek, kokietowanie leśnych ruchadeł, zamiast pracy u podstaw.
    Jak wygląda wizja PiSu? Nijak. Takowej brak.
    Pzdr, TJ

  161. Postepowy amerykanski komentator radiowy i telewizyjny , Thom Hartmann ( 3 godzinny program dziennie )
    twierdzi, ze reakcyjny kandydat na prezydenta USA Donald Trump zaczyna sie otaczac gospodarczymi doradcami Ronalda Reagana,co doprowadzi- w razie zwyciestwa wyborczego-do natepnego etapu zapasci gospodarczej Ameryki.
    Podzegacze wojenni ( neocons ) jeszcze sie nie pojawili wokol Trumpa,ktory jest przeciwko agresywnej polityce imperialnej, ale podobnie jak Obama, Trump moze zostac przestawiony na inne tory- tak jak Clinton doprowadzila do inwazji na Libie i Syrie.

  162. „„Pisane” jakoś mniej mi szkodzi na nerwy,”(?)
    Chyba jestem z jakiejs dzikszej ( b. dzikiej) okolicy albo cos …
    Ale czy bydlo moze byc dzikie tylko z tego powodu , ze pochodzi z dzikiego kraju ?. Czy bydlo generalnie moze byc dzikie ? Pochodzenie bydla jak dowodza badania genetyczne to mocno umowna sprawa . Wszystko zaczelo sie podobno od jakiejs , jezeli chodzi o europejskie bydlo , dzikiej calkiem samicy ee .. kobiety afrykanskiej(?)
    Wiem , wiem to sie nie zgdadza z teoria zoliborska bydla zawarta w Audycie Ogolnym Bydla . AOB
    Troche zastanawia milczenie na ogol pyskatej za przepr. „ladacznicy”. Moze kombinuje , ze „ladacznice” znalazly sie we wzruszajacym liscie z powodu rymu z szubienicami czyli przez przypadek ( tak sie akurat rymnelo) co o tyle jest bez sensu , ze to samo mozna pomyslec o szubienicach tylko odwrotnie wiec to rozumowanie gdyby „zachodzilo” nie warte funta potarganych nagminnie kl..w .

    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,20058896,czarnoskora-warszawianka-uderzona-w-ogrodzie-saskim-polacy.html#BoxLokKrajLink

  163. Trzymanie narodu pod napięciem w wzmożeniu narodowym , to stara technika władzy, ale wciąż chętnie używana obecnie przede wszystkim na wschód od Odry, w niektórych demoludach i oczywiście w Rosji.
    Jak to trwanie pod ciągłym napięciem i w zagrożeniu , odbija sie negatywnie na osobowości , możemy także obserwować na tym blogu.

  164. folwarkPN
    Jeśli mnie pamięć nie myli to polityka gospodarcza Reagana doprowadziła nie tylko do zapaści gospodarczej w USA, ale także na pocieszenie , do upadku CCCP.
    Nie żebym sympatyzował z Trumpem, ale jak widać na załączonym przez ciebie przypadku na końcu , nie ma tego złego , co by na dobre nie wyszło.
    Na blogu też mamy takich, co na przykładzie Polski uważają , że złe rządy PiSu doprowadzą w Polsce do społecznego katharsis , oraz socjalnego powstania i rewolucji.
    W tym wypadku akurat akurat nie podzielam tego optymizmu i uważam , że to co aktualnie obserwujemy to już jest jedyna ,właściwa dla Polski rewolucja .
    Ale co do Trumpa , to jestem skłonny uwierzyć w to, że może on doprowadzić do kryzysu gospodarczego w Ameryce , jako produkt uboczny , do ponownego upadku gospodarczego , teraz już Federacji Rosyjskiej

  165. Truth and Reconciliation Commission

    Chcę jeszcze raz wrócić do programu Tomasza Lisa. W rozmowie z b. min. Sienkiewiczem prowadzący nawiązał do TRC w RPA po roku 1994 i stwierdził: „Szkoda, że w Polsce po roku 1989 nie było takiej komisji pojednania.”

    Ponieważ kiedyś interesowałem się TRC i szukałem analogii z naszymi problemami, pragnę podzielić się swoimi spostrzeżeniami. TRC było publiczną spowiedzią rasistów czasu apartheidu w obecności ofiar i ich rodzin oraz urzędników państwowych. Załóżmy, że te spowiedzi i rozgrzeszenia uzyskane od ofiar przyniosły ulgę uczestnikom. Z całą pewnością, TRC nie rozwiązało bolesnego problemu rasizmu w RPA. Nie tylko w dalszym ciągu dyskryminacja rasowa prześladuje obywateli tego kraju, ale doszło do odwrócenia się ról. Prawda jest taka, że Afrykańczycy są większymi rasistami niż Europejczycy.

    W Polsce zamiast rasizmu mamy do czynienia z partyzmem (dyskryminacja partyjna), który jest chyba bardziej dokuczliwy, bo dzieli nawet rodziny. W Polsce roku 2016 również zauważamy przeciwny kierunek dyskryminacji.

    Jedynym lekarstwem na dyskryminację partyjną jest czas, który goi wszystkie rany. Powiem brutalnie: Muszą wymrzeć wszyscy ci, którzy pamiętają czasy przewodniej siły PZPR nad innymi siłami. Podobnie jest w RPA – umacnia się klasa średnia, do której należą młodzi, ambitni ludzie różnych kolorów skóry. W efekcie, RPA zmierza powoli do normalności, chyba że wcześniej stanie się typowym krajem afrykańskim, czyli tzw. republiką bananową.

  166. 3gr
    Podzielam twoją opinię , a jej potwierdzenie znajdujemy już w Biblii.
    Nie na darmo Pan Bóg pozwolił błąkać się Izraelitą 40 lat na pustyni i nawet Mojżesza nie wpuścił do Ziemi Obiecanej.
    Od tego czasu tyle znowu nie zmieniło się w naturze ludzkiej.

  167. Przegrana Platformy nie była klęską!
    To że PiS wybory wygrał, to jest klęska dopiero!!!

    Tak uważałam dotąd. Ale wczorajszy dzień audytowy te myśli wybił mi z głowy. Najbardziej podobał mi się odcinek „Sprawy zagraniczne”, że poprzednia ekipa, tzw. „wy” nie byliście jagiellońscy, nawet w jednym calu. Podoba mi się ta dychotomia brydżowa: my-wy. Oraz niektóre frazy – „kłamaliście rano, kłamaliście w południe i kłamiecie teraz, wieczorem”. A czy padła taka – „kradliście zimą, kradliście latem, ale teraz my kradniemy na przednówku”?

    Przyznam się, że nie obejrzałam wszystkich docinków. A chciałabym zobaczyć choćby dwa: „Kultura narodowa” i „Edukacja narodowa”, podobno są bardzo odlotwe, oraz ten z aktorem Antonim – szczęciarze ci, którzy go widzieli. Czy już sprzedają w kioskach, w księgarniach i na dworcach PKP? A może jako dodatek do Gońca Niedzielnego dostanie się. Nie mam znajomości, poradźcie jak się zaopatrzyć, może na Różycu?

  168. Zapaści gospodarcze

    Przecież to oczywiste, że głównym celem polityki globalnej Trumpa będzie zapaść gospodarcza Chin. Bo Rosja już chyba kipnęła, Brazylia się przewraca już w dołku. A ci z Hindusami?

    Znacznie delikatniejszą robotę Stany wykonały z ZSRE, oficjalnie zwanym UE, we wprowadzaniu doń zapaści. Zabrali się od podbrzusza, czyli południa. Podbrzusze zawsze jest podatniejsze na zapaść od szyi i głowy. Afryka w zapaści od czasów niewolnictwa, Arabia od czasów rekonkwisty, więc na konto słynnego USA nie zapisujemy ich. Ale Latynosi to się nacierpieli od kryzysowej zarazy z północy. Co jeszcze zostało? W Australii dawno aborygenów doprowadzono do zapaści, a jak ich zabrakło, to zabrali się za kangury. Co za imperialistyczna zaraza. Nie ma ratunku. No chyba, że jednak jest to ocieplenie i topienie lodów na biegunach. I zaleje Manhattan, szczególnie dolny.

  169. KOMUNIKATY

    Dnia 7 maja wyszło z domów na pochód KOD 250 tysięcy osób, z czego dotychczas wróciło 50 tysięcy. Ktokolwiek wie coś o losie zaginionych 200 tysięcy uczestników marszu proszony jest o kontakt z policją.

    Kancelaria Sejmu III RP poszukuje wołowej skóry, na której dałoby się spisać wyniki przeprowadzonego w środę audytu 8-letnich rządów PO-PSL.

    Hanna G.-W., zasiadająca na ławie oskarżonych pod zarzutem łamania praw pracowniczych z art. 219 kodeksu karnego, pilnie poszukuje dobrego adwokata.

  170. A ja pytam, kogo poszukuje @ mayor?

  171. „Czy wojewoda mazowiecki wprowadzi zarząd komisaryczny dla Warszawy?” – spytał dziennikarz RDC ministrę Beatę Kempę.
    Szefowa KPRM odpowiedziała, że wojewoda Sipiera powinien zareagować na sytuację w Ratuszu.

    W ostatnim czasie ogromne emocje (pikiety, protesty, petycje … ) wśród radnych i aktywistów miejskich (NGO!!!) budzi sprawa reprywatyzacji.
    Zastrzeżenia budzi m.in. atrakcyjny dramaturgicznie przypadek zwrotu w prywatne ręce działki przy Placu Defilad.

    RDC czeka na komentarz wojewody w tej sprawie.

  172. Bye, bye, Mr. Duda. Thank you for your time

    Oczywiście Mr. Duda nie jechał szosą 25 (tzw. „major mackenzie”), bo w okolicy polskie parafie nie rozkwitły. Ale w drodze do bazy Petawawa mógł się na łosia nadziać, a to jest też dzicz, tyle że na cienkich nogach, więc wali się przez szybę na cię i na pasażera, jedyny ratunek siedzieć z tyłu i szybko się schować za przednie siedzenie. Więc nie rozjechał gęsi, których nazwanie „dzikimi” jest dzikie, oględnie mówiąc. Są to bowiem gęsi kanadyjskie. Raz nawet stadko jeden samolot pasażerskim nad rzeką Hudson z nieba skosiły i zatopiły, cudem ludzi odratowano.
    https://www.youtube.com/watch?v=RwZ3hL7sTuo

    Szubienice rymują się łatwo z „cyce”, oraz „dziedzice”, żeby nie powiedzieć „dziewice”. „Ladacznice” wydaje się być bardzo wyszukane, ale nie w katolickiej kulturze polskiej, tej z górnej półki. W kazaniach występuje nagminnie, może nawet i u P. Skargi. Oczywiście pod nazwiskiem Olejnik i Lis kryje się cała masa nazwisk. Wystarczy na nie kliknąć i zaraz otworzy się zakładka, czy inny pull down. Wątpię, żeby wykryto sprawców wywieszenia skandalicznego transparentu na meczu z Pisatem. Kamera owszem wszystko nagrała, ale obraz jest nieostry. Do tego Legia przegrała w Gdańsku, a wiadomo kto jest kibicem Lechii. Na dodatek, ci którzy ten transparent wywiesili nie mieli złych intencji, chcieli zagrać z Moniką i Tomkiem w wisielca. Np. to hasło:
    _ n _ r _ _ j D _ p _

  173. mayor
    Skóry, a wół to już nie wystarcza ?

  174. Poszukują już?

    A gdzie będą wywozić? Rakowiecką zamykają, na muzeum przerabiają, bo wszystkich i tak nie pomieści. Gołdap, Białołęka … Arłamów …
    Pewnie też Szymany, dla tych co mają coś do ukrycia przed władzą.

  175. mayor
    Najpierw listy proskrypcyjnej , a tera komunikaty, przy tej formie obwieszczeń , to dreszcze przechodzą z podniecenia po plecach, a samopoczucie jak przed 70 laty w GG.
    A ty udajesz jeszcze , że nie wiesz co to faszyzm ?

  176. mayor
    Czy ty się aby na tym blogu nie marnujesz ?
    Przecież tutaj nikt nie zrozumie twoich dowcipów ; tak jak ten o tym wole, który nie powrócił do domu i potrzebuje teraz adwokata.
    Napewno istnieją w Polsce blogi na twoim poziomie intelektualnym , na których wzbudzisz prawdziwą euforię i prawdziwe kaskady śmiechu. A tu ?
    A tu się tylko marnujesz !

  177. Bar Norte
    Zapowiada za majorem z dawna oczekiwaną odnowę władz i polityki na szczeblu komunalnym w Polsce .
    „Dobra zmiana” postępuje.

  178. Bywalec 2

    Mógłbyś docenić, że specjalnie dla ciebie „ubogaciłem” informację RDC o mozliwości wprowadzenia zarządu komisarycznego w W-wie elementami narracji o tzw „społeczeństwie obywatelskim” czyli NGO. To precież twoja ulubiona narracja.

    W tym przypadku chodzi o stowarzyszenia lokatorskie i tzw „ruchy miejskie” zwalczające od lat HGW za afery reprywatyzacyjne.
    Jesli dojdzie do powołania zarządu komisarycznego to na pewno z powodu ich aktywności.

    Tyle razy pisałeś o niedostatkach tutejszego „społeczeństwa obywatelskiego”, że pomyślałem iż ten przejaw warszawskiej dojrzałości „obywatelskiej” cię jakoś pokrzepi.

  179. Bar Norte
    I to jeszcze jak mnie pokrzepia zastąpienie demokratycznie wybranej HGW przez PiSowkiego komisarza i to wszystko za poręką NGO.
    To przecież nie znaczy nic innego , jak że CIA zwalcza teraz także korupcję w Warszawie i to wszystko za pomocą NGO i przy poręcze PiSu.

  180. Bywalec 2

    To jeszcze bardziej cie pokrzepię. NGO o których mowa to „symetryści” – żeby było ciekawiej.

  181. Dylemat przed Polską stoi: Albo Majdan, albo szubienice
    Co na to mówią, starcy i mędrcy, a co czują święte dziewice?

    Policjanci historią się salwując rzekną – nam strzelać nie kazano
    Prałaci, moralności stróże spytają, gdzie w tym nasze wiano.

  182. Symetrystką nie jestem, osobiście wyznam z góry

    Z góry zastrzegam, choć to być może daremny trud na tym blogu. Symetrysta – na zdrowy rozume – to ktoś, kto upiera się, że PO = PIS. Jak poławiacz pereł, niestrudzenie, bez oddechu, symetrysta nurkuje i z sieci iwyciąga perełki na dowód, że PO = PiS. A to, że polityka jagiellońska, a to że ŚDM, niezliczone plastikowe perełeczki, kawałki kalosza, a to jakiś remklamówka przed wiekami rzucona w górze rzeki, spłynęła.

    Otóż po upadku skompromitowanego SLD, w skrócie i moim zdaniem, przymierzano się na posolidarnościowej prawicy do POPiSu, do budowy IV RP, a pod tymi hasłami, do naprawy państwa od góry do dołu, wykorzenienia korupcji raz na zawsze, uporządkowania przepisów, reformy finansów publicznych, itd. Ale prezes Kaczyńskim nie mógł usiedzieć spokojnie i podjąć się trudu, prezes miał swoją praktyczną drogę polityczną, poprzez przejęcie totalne resortów siłowych, służb specjalnych, czyli twardego hardcore państwa, aby je wzmocnić. Tego Tusk nie mógł wziąc na klatę, czemu dziwić się nie mogę, bo wielu Kaczyńskiego znało od wielu lat. I tak ten projekt się rozleciał. Jest oto wojna między PO i PiS, już kilkunastoletnia. Nie ma POPiS, co najwyżej plastikowe są „dowody symetryczności” między tymi partiami.

    Nie wiadomo po co taką narrację o „symetryczności” się ciągnie jak gumę do żucia. Acz można dostrzec tę prostą zależność, tę obserwację poczynić, że poławiacze symetryczności (d. równości PO=PIS) są jak wierni wyglądający mesjasza. Marksistowskiego odnowiciela gospodarki a la PRL i ozdrowiciela wszelkich relacji między ludźmi. Z wierzącymi nie ma dyskusji, jak wiadomo, jak się uprą, to aż do końca świata im starczy, aż do przyjścia mesjasza, lub jakiejś bogini. Alternatywnej historii nie myślą nawet. Nurkują, wyławiają, na wiarę nam podają. Wyczekują na boginię, która uszczęśliwi ciemiężonych, czekają na zbawienie. Pokój z wami, poławiacze.

    https://www.youtube.com/watch?v=4tLrPVkfCIQ

  183. Szukanie we wszystkim POPiSu i symetri od polityki komunalnej do zagranicznej , oczywiście z pominięciem socjalnej , jaki to ma sens i czy z tego naprawdę można żyć ?

  184. Symetryści do ostatniego tchu , jeszcze na kibolowskiej szubienicy, będą filozofować o tym , że ci inni też napewno by ich powiesili. Tutaj nawet doświadczenie nie pomoże , wypada jedynie odczekać.

  185. @ mayor 15:30
    Ma Pan wielki talent, prosze zaczac pisac teksty dla ,, Szkla Kontaktowego ”, bo potrzeba politycznego kabaretu w Polsce, inaczej wladzy nigdy nie pokonamy !
    Demonstracje tez musza byc bardziej wesole !
    Na razie wygladaja jak marsze prawicy- same flagi i miny na serio.
    W Lonynie i Rio de Janeiro demonstranci niosa komiczne figury politykow i jest wesolo.
    Pan Jarek,Prezydent i Premier to wysmienity material dla satyry.

    Zapluty Karzel Reakcji bedzie nasladowal Margaret Thacher i Ronalda Reagana i zrujnuje gospodarke.
    Opozycja musi stworzyc program gospodarczy ( stary nie sprawdzil sie dla zwyklych ludzi- wielu zyje gorzej niz w PGRach ), na ktorym skorzystaja robotnicy i chlopi.

  186. Szubienice mają jedną poważną wadę – w jednym momencie robią bohatera z takiego sobie człowieczka. Szczególnie wtedy, gdy po stronie wieszanego jest 2/3 narodu.

    @Muszynianka: Słowo „szubienice” rymuje się nieźle ze słowem „rocznice”, a jeszcze lepiej – ze słowem „miesięcznice” (bo wiadomo o co chodzi).

    Np. Urzadzają miesięcznice, by budować szubienice.

  187. A może jestem symetrystką ;), ale nie osiową

    Polacy tracą donoszą politycy, donoszą też „ladacznice” medialne z Olejnik na czele. Acz ta symetria jest nieco przeważona na jedną stronę.

    Otóż Polacy stracili miliardy w minionej 8-letniej, a może nawet 26-letniej epoce. To nie pierwszyzna, bo Polacy przez całe wieki tracą, ale tym razem stracili nie z ręki obcej, neoliberalnej, brudnej aż po łokcie.

    Po stronie PIS jest 340 miliardów strat, powiedziała dokładna jak zawsze i rzeczowa premier Szydło. Wiemy o tym nie od dziś. Nie chodzi mi o wczoraj s sejmie. My wiedzieliśmy o tym czytając chociażby en passant, gdy zaglądali tu publicyści niepokornych blogów od wielu lat, nawet z Australii, żeby nie powiedzieć – z Arabii Saudyjskiej. Ale dopiero premier te miliardy podliczyła. Choć mi się wydaje ta liczba grubo zaniżona. Przez 8 lat po 60 mld strat na samym VAT-cie to już jest więcej niż 340 mld, a co dopiero straty na CIT.

    Olejnik natomiast upiera się, że Polaków rujnowały i nadal rujną SKOKi. Bo upadają, już 6-ty „bankrutuje”, z funduszu zabezpieczenia czerpią aby zabezpieczyć wkłady klientów, a na fundusz zrzucają się banki (w 60% zagraniczne), którym zysk wcale nie spada, bo przenoszą koszty z tego tytułu na klientów. I domaga się „ladacznica” komisji śledczej w prawie SKOK. Wydawało się, że sprawa jest namacalna, łatwiejsza to obejrzenia niż niezapłacony VAT, tych złodziejaszków trudno wyłapać. Ale premier Gliński z miejsca ją przystopowal, bo „afera SKOK-ów była wydumana”.

    Mentalnie i genetycznie jestem postkomunistką, używając „licencti polityki” prof. Glińskiego, nota bene.

  188. za przeproszeniem, nie stanie takiemu, a wieszat’ chotsche;

  189. problemow nie macie?

  190. Co Polacy stracili w ostatnich 8 latach pod PO, dzięki audytowi już wiemy .
    Ale wiele zarobią podług tego samego rachunku i dzięki ” dobrej zmianie ” , to jest jeszcze nie wyjaśnione ?

  191. psa wiesza sie teraz codzienie
    godzine nienawisci
    zastapilo 24/7 byleczego
    na blogu dla kanibali poszukuje sie
    18 -letniej
    przy kosci
    najlepiej – blondynka

    w tym samym czasie pulweryzuje sie miata wraz z mieszkancami
    i przygotowuje do olimpiady

    kanibal
    juz na emeryturze
    strzyze rabatki w ogrodzie
    nagle drga mu cos na sercu
    smartfon

    you got a mail

  192. 12 maja o godz. 19:52
    errata:

    czwarta tercja

    psa wiesza się teraz codzienie
    godzinę nienawiści
    zastapiło 24/7 byleczego
    na blogu dla kanibali poszukuje się
    18 -letniej
    przy kości
    najlepiej – blondynka

    w tym samym czasie pulweryzuje się miasta wraz z mieszkańcami
    i przygotowuje do olimpiady w brazylii

    kanibal
    już na emeryturze
    strzyże rabatki w ogrodzie
    nagle drga mu coś na sercu
    smartfon

    you got a mail

  193. @byk
    pies pogrzebany
    nim stanęły szubienice
    kanibalizm jest tylko
    formą spożycia
    nieprawdaż
    spytał Książę
    i przeslonił twarz
    czarną rękawiczką
    I love you
    miauknął kot
    smartfon czarny
    jak rękawiczka.

    A może by tak tomik wspólny: byk & mag?

  194. byk

    Po erracie lepiej

  195. 12 maja o godz. 20:04
    errata:
    4 wers o.d.
    jest – „strzyże rabatki w ogrodzie”
    powinno – „pieli rabatki w ogrodzie”;

  196. Komu czwarta tercja nużna,
    Ten kwaretki nawet nie zdzierży.
    Co się to porobiło z naszymi poetami,
    Czy nieumiejętność zliczenia do czterech,
    Kwalifikuj teraz jako artystę ?

  197. mag:
    jest tu paru pisarzy, n.p. anumlik;

  198. taki tomik wierszy p.t.
    spacerujac po blogu

  199. komentarze b2 sa pyszne!

  200. Byk
    Dziękuje, z wdzięczności wypada mi się odwzajemnić :
    I powiedzieć : twoja poezja jest także pyszna.

  201. tak to jest, b2, jakie czasy, taka poezja:
    https://www.youtube.com/watch?v=Cee_7uCmguE

  202. remmler jeszcze zyje; fajny zespol byl:

  203. Maria Czubaszek nie żyje. NO!
    Walnęło mnie, bo bardzo była z mojej bajki (albo raczej ja z Jej)
    Dziś takich kobiet już prawie nie ma. Te średnio młode i młode jakieś takie zastrachane, poprawne politycznie albo katolibki.

  204. Z tą symetrią PO=PiS nie jest prosto

    Jakościowo (w sensie materializmu dialektycznego M&E) symetria jest, a jakże. Wszak obie są partiami politycznymi, działają, podrygują i grają na polskiej scenie. Więc podobieństw jest wiele.

    Ilościowo nie ma symetrii, czyli w natężeniu cech i działań. Np. propaganda. Tusk był teflonowy przez wiele lat, zawsze potrafił wykpić się z zastawionej pułapki, czy innej afery, reagował czujnie i elastycznie. PiSiaki się wściec mogli, aż ukuli hasło, że PO jest dobre tylko w piarze.

    No i teraz, PiS dostał po nosie od KODu w sobotę po południu, więc musiał przykryć to wydarzenie, posiać zwątpienie w tych co poszli na demonstrację oraz powiększyć odrazę u tych co nigdy nie pójdą. Wieszaniem, wieszaniem – oczywiście też. Gdy się porówna te dwa piary, dwie metody walenia w wyborcze potylice (też rymuje się z „szubienice”), to symetrii nie ma za grosz. Po prostu takie glindzenie w sejmie by im do głowy nie przyszło. Podobno najmniej chęci do audytu na wizji miała Beata Szydło. A największą jurnością wykazał się Antoni, w tym nikt nigdy w żadnym temacie go nie przegoni. Bo PIS swój piar kieruje do zupełnie kogoś innego, nie wchodzę w detale, aby nie podpaść pod paragraf obrazy uczuć religijnych, ani siania nienawiści na tle rasowym. Po prostu PIS ma innych wyborców, a PO+KOD+NO ma innych — może to świadczyć o symetryczności, jak się kto uprze.

    U Paradowskiej (TOKFM) dzisiaj zauważono, że polityka zagraniczna PIS to nie jest lustrzane odbicie, co nie jest wcale oczywiste dla wielu. Min. Waszcz bąknął krytycznie, że PO-PSL prowadziło politykę zbliżenia do UE za wszelką cenę, co było z wielką szkodą dla Polski. Prezes czasami się zarzeknie, że PiS tylko z UE idzie, przed ostatnią, ćwierćmilionową manifestacją, która była pod hasłem i flagą Unii. Przeczuwał, wyprzedzał, niejako wybijał broń z ręki, argumenty opozycji ośmieszając. Ale to była chwilowa zmyłka nt. ideologii PiS. Wszak prezes wolałby EWG (Wspólny Rynek) zamiast UE z jej rozlicznymi konwencjami i wymaganiami traktatowymi. No i byle tylko płacili chłopom i na Plan Morawieckiego.

    To jest tak różne od polityki PO-PSL wobec UE. Prawdę mówiąc czekam na audyt, który rzetelnie wyliczy ile polska gospodarka traci z powodu trzymania się własnej waluty. Z mojego wyliczenia circa 1,5 procenta na obligacjach rządu, czyli 15 mld zł rocznie, bowiem Litwa, Słowacja etc. maja podobne zadłużenie co Polska, ale o tyle niższe oprocentowanie długoterminowe. Z dziesięć razy tyle tracić może na kredytach prywatnych. W ogóle polska gospodarka ma skrzywioną makroekonomię, złoty jest grubo niedowartościowany, w stosunku do euro o 15-20 procent, deflacja szaleje, nawet gdy złoty traci wartość, gdy ropa iżwyność drożeje. Jest w jakieś przedziwnej nierównowadze. Oczywiście słaby złoty ułatwia eksport, ale na dłuższą metę jest bardzo szkodliwy dla konkurencyjności krajowych wytwórców oraz dla dochodów prywatnych. S. Gomułka niedawno dał wywiad, ale jakoś tego nie dostrzegł. Może W. Orłowski coś rzeknie/napisze?

    Jak się tak przyjrzeć tej wybitnej diagnozie, jaką jest jak dotąd Plan Morawieckiego, to są w niej dziury symetryczne do tych w szwajcarskim serze.

  205. Byk
    Widzę że moje pochlebstwo spowodowało nieprzewidzianą reakcję.
    Klasyka , klasyką , a mnie by starczyła poezja współczesna , coś ; do jeśli już nie do codziennego użytku , to przynajmniej od święta, a nie żebyś się przymierzał na czwartego do Trio.

  206. – A śmierć jest straszna dla tych, co zostają. Ja uważam, że po śmierci nie ma nic, absolutnie, koniec, po balu. Więc nie będę cierpiała. Natomiast strasznie bym się bała cierpienia przed śmiercią. Mój ukochany Woody Allen powiedział: „Nie boję się śmierci, tylko chciałbym, żeby mnie nie było przy tym, jak po mnie przyjdzie”. Dziś się przedłuża się życie ludzkie. To dobrze. Ale jeżeli ma się przedłużać tylko czyjeś zniedołężnienie i starość, to ja pytam: po co? I odpowiadam: ja tak nie chcę żyć. Tak, żeby mi trzeba było zmieniać pampersy. Czyli jak mi się odechce żyć, powinnam mieć prawo z tym skończyć.
    (Maria Czubaszek 1939-2016)

  207. straszna ta kostucha, nawet ludzi z humorem i grypsem nie omija;

  208. keep calm, b2

  209. Do klubu wpływowych polityków prawicy, entuzjastów TTIP (Petru, Schetyna, Waszczykowski, jeszcze nie tak dawno Morawiecki) dołączył Ryszard Czarnecki.

    W jego manifeście zatytułowanym „Wielka kumulacja w światowej polityce – od Pacyfiku po Europę Środkowo-Wschodnią” napisanym wspólnie z Jerzym Bielewiczem, byłym doradcą banków Goldman Sachs i Bank of Kanada przeczytać można:

    „Stąd też podwójne znaczenie szczytu Paktu Północnoatlantyckiego w Warszawie, w którego nieformalnej agendzie znajdzie się niewątpliwie spór o Nord Stream 2. Ustalenia powzięte w stolicy Polski będą miały też pewne znaczenie w dalszych negocjacjach nad Transatlantic Trade and Investment Partnership (dalej: TTIP, czyli Partnerstwo Handlowe i Inwestycyjne) prowadzonych między Unią Europejską a USA. Powiązanie obu obszarów negocjacji leży w interesie naszego kraju, gdyż nasza wschodnia granica miałaby się stać flanką nie tylko NATO i UE, ale też międzykontynentalnej strefy wolnego handlu. W tym kontekście poza ochroną naszych interesów w sektorze rolnictwa czy przemysłu chemicznego powinniśmy się domagać ustępstw i udogodnień w transferze nowoczesnych technologii podwójnego zastosowania, własności intelektualnej, jak i wspólnych z USA prac badawczych i rozwojowych w sektorze militarnym.”

    Manifest przeczytać można na portalu Fronda

    https://www.fronda.pl/a/wielka-kumulacja-w-swiatowej-polityce,71461.html

  210. Transparent na stadionie dowodzi , ze Polacy potrafia sie zorganizowac.
    Te negatywna energie mozna inaczej skanalizowac- moze utworzyc
    polska Legie Cudzoziemska i wynajmowac sie do roznych konfliktow naokolo swiata.
    Tak robila biedna kiedys , Szwajcaria jak i wiele innych biednych panstewek.
    Styropianowe wladze nie maja tubylcom nic do zaoferowania.

  211. wydaje mi się, że reanimować bloga En passant mogą tylko ci, którzy są w opozycji do jedynie słusznej opcji obranej przez „Politykę” i jej redaktorów konsolidujących się przeciw wspólnemu wrogowi jakim jest PiS i nieśmiertelny (utrzymujący ich przy polemicznym życiu) JK

    ale właśnie ci najciekawsi komentatorzy poznikali jak kamfory

    niestety, pod ostatnimi wpisami red. Passenta, na palcach jednej ręki policzyć można sensowne i interesujące komentarze

    łamy zdominowało bajdurzenie…

  212. richard the rocket? ten to bierze! każdy zakręt;

  213. monsignore monsanto 🙂

  214. @ Muszynianka, 21:12
    Ciekawe uwagi na temat wlasnego pieniadza.
    Jak krajowy pieniadz szkodzi rynkowi wewnetrznemu ?
    Moze zamiast wszystko importowac, nalezy zwiekszyc produkcje na rynek wlasny.
    Wladza utrudnia dzialalnosc srednim i malym producentom- moze to trzeba zmienic na lepsze, chociaz patrzac na porzedni okres wladzy Pana Jareczka, niczego dobrego nie nalezy sie spodziwac, bo PiS faworyzuje ponadnarodowe korporacje, kosztem rodzimych producenow, gnebiac ich tysiacami przepisow, ktore jedynie najsilniejsi potrafia obchodzic.
    Moze Rafal Wos, publicysta ekonomiczny Polityki, zajmie sie niedlugo porownywaniem korzysci
    brytyjskiej i naszej sytuacji bazujac na nieprzyprzyjmowaniu euro jako krajowego pieniadza ?
    Grecja podobno na euro stracila.
    Nasza gospodarka w raczkach Malego Inkwizytora tez moze stracic.
    Tyle problemow juz mamy na glowie, moze nie warto dokladac jeszcze nastepnego ?

  215. @supertramp
    13 maja, g.2:18
    „Polityka” to już jedno z nielicznych pism tradycyjnie liberalnych i lewicujących. Większość mediów jest wyraźnie prawoskrętna i wbrew deklaracjom o „niepokorności” politycznej, odkąd PIS ma władzę 24h, robi za „reżimową” tubę propagandową (poczynając od Wsieci, Naszego Dziennika, GP po TVP-PIS, a nie żadną tam publiczną czy patriotyczną).
    Z góry uprzedzam, argumenty w stylu „a PO przecież nie była lepsza”, są infantylne. Symetrii nie ma. Była lepsza, bo nie zawłaszczała WSZYSTKIEGO w takim wariackim tempie, z tak aroganckim tupetem.
    Dlatego nie widzę powodu, by akurat blog autorski red. Passenta, który w PIS i JK raczej nie gustuje, miałby dawać fory ich zdeklarowanym zwolennikom. Kto i po co miałby go (blog) „reanimować”?
    Od lania opozycji i podaniem na kolana przed PIS jest np. salon24. Nie ma sensu powoływać salonu24.bis w miejsce en Passent. Powiem więcej. Pan Daniel dal sobie wleźć na głowę, bo trolle pisowskie hulają tu nieźle.
    Jeśli zniknęli stąd stali bywalcy, to dlatego właśnie, że blog przechylił się na prawą nogę. Nadal jednak można tu w miarę spokojnie wymieniać poglądy, przyznać się np. do bycia KOD-owcem i nie zostać nazwanym zdrajcą i złodziejem jeżdżącym na rowerze w futrze (schowałam je już do szafy i przesypałam naftaliną) o wegetariańskich upodobaniach żywnościowych.
    Wczoraj odeszła Maria Czubaszek. Świetny mądry człowiek, z ogromnym dystansem do samego siebie i wielką sympatią dla ludzi.
    Ktoś napisał na pasku w TVN 24
    Właśnie ubyło sporo IQ w Polsce (czy jakoś tak).
    To co najbardziej mnie odstręcza, a chwilami wręcz przeraża u Kaczafiego i jego akolitów to zero poczucia humoru, a jeśli już to wyłącznie zjadliwy, by nie rzec -wredny, dętość, sztuczność, namaszczenie, zobrzydzenie poprzez manupulację wielkich słów typu ojczyzna, patriotyzm, honor, odebranie im niejako pierwotnych znaczeń.
    Tego im chyba nigdy nie wybaczę.

  216. Waszczykowski nie pilnuje spraw polskich w Niemczech i UE
    Tymczasem unijne młyny mielą wolno, ale systematycznie koncepcję funkcjonowania UE w podziale na twarde jądro (państwa strefy euro) oraz peryferie (na peryferiach ma być Polska) – Unię dwóch prędkości. Forsują tę koncepcję przede wszystkim Francuzi. Kanclerz Merkel nie bardzo aprobuje ten pomysł.

    Kurs złotówki się nie giba, ale wykazuje tendencje spadkowe mimo, że obecny stan gospodarki polskiej nie wskazuje na to. Geopolitycy blogowi nie przywiązują wagi do takich drobiazgów z tego powodu, że ekonomia nie jest nauką, a oszustwem. Dokonują oni swoich analiz selektywnie, np. ekonomiczny rozwój oceniają nie biorąc pod uwagę czynników politycznych, a polityczną pozycję Polski oceniają nie biorąc zupełnie pod uwagę czynników ekonomicznych. Dla nich problemy są poszufladkowane od dawna, oddzielne, statyczne i tylko kojarzyć nieznane fakty i wyciągać wnioski.

    Geopolitycy ci zachwycali się strategią nie wchodzenia Polski do strefy euro jako niebywale dla Polski korzystną, odcinająca nas od kryzysów, dająca złotemu oddech na zniżkę kursu kiedy trzeba, a tym samym na wzrost eksportu.
    Ekonomiści ci nie biorą pod uwagę takich drobnych zasad jak np. tej, zniżka kursu nie może się odbywać w nieskończoność, poniżej pewnej granicy wchodzi do gry szereg innych czynników, które spychają na margines walutę zniżkującą, zmieniają popyt finansowy, podaż kredytów, siłę banków, itd. I wtedy można tylko tak jak w Rosji, gdy kurs rubla leciał i leciał w dół, a inflacja galopowała. Usłużni ekonomiści kremlowscy zacierali ręce w kierunku narodu – to dobrze, eksport innych towarów niż surowce będzie rósł, więcej będą mogli kupić eksporterzy w kraju, itd. Po kilku kwartałach galopady kursów i cen miny zrzedły i trzeba było powziąć trudne kroki oszczędnościowe, co też się stało – przykręcono śrubę.

    Odżegnywanie się od euro wykrzykiwane głośno przez narodowców i innych lamerów ekonomicznych jest silnym czynnikiem wpływającym na ekonomię, na wszystko, na pozycję Polski w UE, na kurs złotego, na ratingi, oceny krótkookresowe i długookresowe, itd.

    Przykład niszczenia pozycji politycznej Polski w UE

    Minister spraw zagranicznych Niemiec Steinmeier na ostatniej konferencji politycznej dotyczącej przyszłości Europy (dyskusja panelowa która była wstępem do obchodów 25-lecia popisania traktatu o przyjaźni i dobrym sąsiedztwie między Polską a Niemcami) dwa dni temu w Berlinie powtórzył swoją tezę – przeciwnicy integracji twierdzą, że da się rozwiązać problemy międzynarodowe w zakresie własnym, tzn. w państwach narodowych (oddzielnych), niestety tak się nie da. Coś w tym stylu powiedział.

    Jakoś nie dociera ta oczywista teza do krajowych geopolityków. Nie dotarła także do oberpolityka Waszczykowskiego, który zapraszany był na tę konferencję, lecz nie przybył do Berlina. Powiedział on – byłem zmęczony (wygłaszaniem audytu w Sejmie) po co mam tam jechać? Żeby wygłosić 15-minutową mowę?
    Tak się wyraża o spotkaniach międzynarodowych polski superdyplomata, o problemie, który dzisiaj w Unii jest najważniejszy – jaki będzie dalszy kształt integracji UE. Nie pojechał. A co tam będzie szwargotać z nimi, nie ma o czym.

    Odmowa przez Waszczykowskiego uczestniczenia w takiej konferencji, to jeden z łańcuszka faktów w stosunkach Polska-Niemcy (przypomnijmy sobie aroganckie listy Ziobry, Waszczykowskiego i biskupa Mehringa w kierunku Niemiec), być może dla wielu drobny, mało znaczący, ale osłabiający pozycję Polski w Unii, osłabiający jej perspektywy, podkopujący jej polityczną pozycję i ekonomiczny rating, przybliżający do realizacji koncepcję twardego jądra Unii, w którym Polski nie będzie, bo nie jest w strefie euro, a politycy polscy twierdzą, że nie mają zamiaru wstępować dotej strefy w dającym się przewidzieć czasie.

    Nie pojechał, bo był zmęczony. Czy Waszczykowski jest rzetelnym dyplomatą, dobrze reprezentującym Polskę na arenie Unii Europejskiej?
    Moim zdaniem nie tylko koślawo mu to idzie, ale wykazuje on przy tym zwykłą małostkowość, grubiańską zaciekłość.
    Pzdr, TJ

  217. Muszynianka 12 maja o godz. 21:17. Z ust mi to wyjęła. W nielicznych potyczkach z wierzącymi w życie wieczne zawsze ich pytam: i co będziecie robić w takim „życiu”? Nigdy nie otrzymałem żadnej odpowiedzi. Żadnej.
    Jesteśmy jedynymi istotami na Ziemi, które mogą zdecydować o tym kiedy i jak umrzeć. Tym właściwie różnimy się od naszych braci mniejszych. Tak myślę.
    Moja ukochana upadła kiedyś i straciła przytomność. Po jakimś czasie mówi do mnie: jeśli tak umrę, to nie ma się czego bać.

  218. Ilekroć zdarzy mi się widzieć – słyszeć (zwłaszcza słyszeć ) p. Ministra Waszczykowskiego to nie wiedzieć z jakiej przyczyny – tylekroć przypomina mi się – nawiązując do skrótu nazwiska p. Ministra: „Waszcz” – epitafijny żart ś.p. Andrzeja Szczepkowskiego o pewnym także już nieżyjącym warszawskim krytyku teatralnym.
    Uprzedzając zarzut niestosowności boć to żyjącym ministrze mowa wspomnę, że A. Szczepkowski „epitafium” , o którym mowa ułożył za życia owego krytyka.

  219. Polecam obejrzeć kropkę nad i i wystąpienie Zbigniewa Bońka. Myślę, ze sensownie mówił.

  220. Moody’s is getting moody – Moody’s robi się kapryśny – podnoszą się głosy w europejskich stolicach w związku z przewidywaną obniżką raitingu dla Polski.

    Serves her right! – Dobrze jej tak! – zacierają rączki Berlin i Bruksela.

    Heute Polen, morgen die ganze Welt – Dzisiaj Polska, jutro cały świat – szepcą po kątach Praga, Budapeszt i Sofia.

    Organ Michnika zamarł w oczekiwaniu…

  221. Symetria niedoskonała

    Poj’ecie to pojawiło się na tym blogu 10 lat temu. W matematyce symetria jest doskonała, w życiu jest niestety inaczej. Ludzkie ciało sprawia wrażenie symetrycznego, ale wiemy, że nawet oczy nie są symetryczne. Polityka nie jest matematyką, nie można więc spodziewać się symetrii doskonałej partii politycznych. Ale kiedy przyglądamy się obiektom niesymetrycznym, znajdujemy w nich czasem symetrię niedoskonałą.

    PO-PiS jest tworem asymetrycznym, ale równocześnie widać w nim symetrię osiową, a w zasadzie iluzję symetrii. Wszak obie partie mają korzenie sięgające dysydentów czasów PRL-u.

    PO stworzyli ludzie, którym nie podobała się polityka gospodarcza, a w szczególności zasada: „Czy się stoi, czy się leży, 1500 się należy.” Brak motywacji do wzmożonego wysiłku rozkładało kraj wzdłuż i wszerz. Rozmowy Okrągłego Stołu, naprawiając działanie rynku, pozwoliły sporej części dawnej opozycji znaleźć sobie pole działania i odnoszenia sukcesów. Prezes nazywa ich „złodziejami”, a oni działali uczciwie (prawie wszyscy), przysparzając bogactwa nie tylko sobie.

    PiS stanowią ludzie, którym nie podobała się polityka społeczna PRL-u. Przede wszystkim korzyści wynikające z przynależności partyjnej. Uczęszczanie do „szkoły baletowej PZPR” decydowało o awansach w zakładach pracy. W rezultacie funkcjonowała negatywna selekcja: „mierny, bierny, ale wierny”. Zmiany w 1989 r. wyeliminowały tę selekcję, ale nie usunęły skutków 45 lat jej funkcjonowania. W krajach post-kolonialnych uruchamia się tzw. Affirmative Action, czyli preferencje w momencie zatrudniania dla osób poprzednio poszkodowanych (coś podobnego do punktów za pochodzenie robotniczo-chłopskie). Ponadto, narzuca się prywatnym właścicielom firm tzw. BEE (Black Economic Empowerment). Jest to system kar i nagród, który ma zmusić do przyjowania partnerów wywodzących się spośród ofiar dawnego systemu.

    W krajach Czarnego Lądu można bezbłędnie stwierdzić kto jest kto. W Polsce nie jest to możliwe i nigdy nie będzie. Czy takie osoby, jak Piotrowicz, czy nawet sam Kaczyński byli skrzywdzeni przez PRL? (Pytanie retoryczne.) W takim razie nie pozostaje nic innego jak uruchomienie „szkoły baletowej PiS”…

  222. @ Mag IMHO „Polityka” nie jest jednym z nielicznych juz pism liberalnych i lewicujacych ” -jak stwierdzasz.
    Opozycja do obecnych wladz nie czyni z niej takiego, co nie przeszkadza, ze ciagle znajduje tam cos ciekawego do poczytania.

  223. zyta2003

    Myślę, że mag ma dużo racji określając Politykę jako pismo „liberalne i lewicujące” – oczywiście na tle mediów polskich.

    Nawet bym rozszerzył ten opis o taki swoisty nurt „konserwatyzmu trzecioerpowskiego” w którym specjalizuje się np red red Władyka czy Paradowska.

    Liberalizm Polityki też jest inspirujący bo pismo najwyraźniej dokonało refleksji nad ostatnimi wydarzeniami politycznymi i odrzuciło dogmatykę neoliberalną. Teraz odwołuje się do wolnosciowej klasyki tego nurtu. Podobnie jak Kultura Liberalna.

    No i odmładzajaca pismo lewicowość red red Wosia i Żakowskiego (czasami).

    W sumie jest co czytać.

  224. PiSowscy insurgenci do czego się nie wezmą, to nic im nie wychodzi.
    Sprawę TK rozbabrali i czekają nie wiadomo na co.
    Konstytucję zchachmęcili i proponują z niewinnymi minami jej naprawę.
    Służbę cywilną rozłożyli niemal ostatecznie i narzekają, że za dużo urzędników.
    Media obstawili, a oglądalność nie chce iść w górę.
    Głoszą swoją prawdę o audycie rządów PO-PSL, a większość społeczeństwa przyjmuje to jako szopkę.
    Są aktywni w pisaniu obraźliwych, jątrzących listów do zagranicznych polityków, lecz rozmawiać z nimi nie potrafią.

    To tylko kilka przykładów z długiej listy niedoróbek, działań bez planu, działań pozornych, zawiązywania intryg, kupczenia obietnicami, itd.

    Niezdarność PiSowców jest pochodną nieudolności Prezesa. Facet chciałby być wodzem formatu Wilhelma Zdobywcy, a jest jedynie ćwierć Orbanem. Pozostały mu na osłodę insynuacje, kalumnie i satysfakcja z przywoływania na oczach milionów telewidzów i internautów – Beata, podejdź do mnie.

    Jak na razie wszystko, co zamierzał, rozłazi mu się w rękach. Jest to wynik realizowania koncepcji, która zapewne polega na tym, że będę rządził ostro, ale z drugiego rzędu, będę gonił, ale stronił, będę wszechobecny, ale niewidzialny, będę wszeteczny, lecz nierozpoznawalny, będzie mnie wszędzie dużo, będę szedł przez Polskę burzą, stadniny obstawię, komendantów zwiąże, ministrów postawię, wszystko zrobić zdążę.
    Zrobię co zechcę, jestem ze stali, a gdy przyjdzie moment, jak cezar zapytam – ładnie się pali?
    Pzdr. TJ

  225. O rety, lecą etykiety

    Sądzę, że poszło o „liberalne” i „lewicowe”. Jedna pani lubi je, uwielbia czytać produkty z tą etykietą. Druga pani, wręcz nie lubi. Ale czytają to samo i mają z tego radochę. Piknie jest.

    Ja osobiście nie toleruję, od pewnego czasu wręcz nie czytam wywodów ekonomicznych red. Wosia. Mam wrażenie, że antyneoliberał, że tak sobie zaetykietuję, to ktoś kompletnie pozbawiony wiedzy ekonomicznej, ale chętnie i z rozmachem o ekonomii opinie rzucający. Red. Woś jest dobrym przykładem. Ja wolę porzucić tradycję peerelowską łączenia ekonomii ze wszystkim innym co ludzkie, z polityką nade wszystko.

    Politykę e-prenumeruję. Zaczynam lekturę od tzw. ostatniej strony. Zaraz po obrazku Mleczki. Tyle moich wyznań na piątek 13.

  226. Tym razem wyśmiano i wybuczano „prezydencki” list (odczytany ponoć przez pierwszą żonę Lisa) do Kongresu Kobiet. Do listu dołączył pełnynocnik, który ponoć ma dbać o równość płci. Trzeba mieć tupet żeby taki list wysmażyć. Nie dalej jak wczoraj usłyszałem, że rząd odciął kasę ośrodkom zajmującym się kobietami dotkniętymi przemocą. I słusznie, bo przecież w świętej polskiej rodzinie takie rzeczy nie mają miejsca.

  227. Czy ktoś zna powszechnie znanego Pisowca ,który byłby towarzyski ,z którym chętnie można by wybrać się na górską wycieczkę ,czy taki spacer nad Polskim Morzem . ? może mayor ??,
    Być może mam pecha musiałem zmienić o 30 minut początek pływania po to uniknąć dwóch grubych typów którzy wpadali później do Sauny i.. rozpoczynali „patriotyczne ” edukacje .Nawet Sauna i wysoka temperatura nie studziła ich zapalczywości . PO prostu zmieniłem czas ,niech sobie siedzą i onanizują politycznie.. Tacy „religijni” zawodowo drobni handlarze ( po studiach -50 latkowie ).
    Noc Muzeów , po 22:00 będę w kilku .
    ps .
    tejot pisze o Waszczykowskim – PiS od dawna zwija się i kreci jak by tu to 25 Lecie Polsko – Niemieckie ( Mazowiecki -Kohl ) przeżyć bez dalszych deklaracji _GŁUPOLE !!! i szkodnicy . Będą niebawem piszczeć jak rozpocznie się drugi etap budowy RURY via Bałtyk .

  228. Tak naprawdę ktoś, kto jest liberałem, nie może być lewicowcem.
    I vice versa.

    „Dogmatyzm neoliberalny” to antonim – dziwadło, które istnieć może tylko na papierze.

    Zwykle etykietki są rozdawane (lub przyjmowane) po to, by zamącić ludziom w głowach i ukryć prawdziwą istotę rzeczy.
    Np. „wolny rynek” – w obecnym wydaniu – w rzeczywistości jest umacnianiem hegemonii najsilniejszych graczy ekonomicznych. A hegemonia przestaje mieć cokolwiek wspólnego z wolnością.
    Podobnie: to właśnie neoliberalizm umożliwił stopniowy, pełzający zanik demokracji, który właśnie ma miejsce.

    W imię pokoju rozpętywano najbardziej zabójcze wojny.
    etc…

    Człowiek jest mistrzem przewrotności i istotą, która nie może żyć bez iluzji – bez okłamywania siebie i innych.

  229. @3gr
    12 maja o godz. 13:44
    „Szkoda, że w Polsce po roku 1989 nie było takiej komisji pojednania”
    ======

    Ale kto miałby przepraszać, kogo i za co? W RPA rządy apartheidu blokowały grupom upośledzonym, czyli obywatelom rasy czarnej, drogę do emancypacji, w PRL było odwrotnie – Polacy z grup upośledzonych, stanowiący zresztą większość obywateli, dzięki rządom PZPR doświadczyli awansu społecznego i cywilizacyjnego, który inaczej nigdy nie stałby się ich udziałem.

    25 lat temu byłem skłonny wierzyć, że bez „komuny” Polska osiągnęłaby co najmniej poziom Hiszpanii, która przed wojną miała porównywalną gospodarkę. Dziś już nie wierzę, bo widzę, że jako społeczeństwo wciąż mamy w głowach feudalną strukturę, którą „wprogramowała” nam przed wiekami szlachta. Dlatego gdy w kapitalistycznej Polsce ktoś awansuje na „pana” czyli np. właściciela firmy czy choćby kierownika zmiany w hipermarkecie, to zachowuje się wobec podwładnych tak, jak kilka pokoleń wcześniej dziedzic lub ekonom wobec pańszczyźnianych chłopów – w najlepszym razie protekcjonalnie, najczęściej z pogardą, a nawet sadyzmem. I nie ma tu znaczenia, czy ten nowy „pan” wywodzi się z elit czy plebsu – odtwarza takie wzorce społeczne, bo innych nie zna. Zjawisko to, typowe dla społeczności postniewolniczych, zostało dawno zbadane i opisane (zob. casus Liberii).

    Jeśli więc potrzebna nam jest jakaś „Truth and Reconciliation Commission”, to powinna raczej dotyczyć relacji między szlachtą (i wywodzącymi się z niej inteligenckimi elitami) a „ludem”. Będzie to trudne, jako że chodzi o zajścia sprzed kilku pokoleń, których bezpośredni uczestnicy już nie żyją, ale bez tego polskie społeczeństwo nie ruszy do przodu. Ostatnio pojawiają się nieśmiałe próby podjęcia tego tematu (książki Jana Sowy i Andrzeja Ledera, sztuka Demirskich o Jakubie Szeli), ale to wciąż nisza. Bez szerokiej dyskusji i „wyprania brudów” zalegających w zbiorowej świadomości dalej będziemy tkwić społecznie w feudalizmie, a umysłowo w kontrreformacji. I znów kłania się PRL – jedyny okres w historii Polski, gdy zrobiliśmy krok w kierunku rewolucji oświeceniowej (zob. „Prześniona rewolucja” Ledera), bez której nawet biliony dotacji unijnych nie zrobią z nas członków cywilizacji zachodniej. Zawsze będzie nam bliżej do Rosji.

  230. Neoliberalizm jest pojęciem dość precyzyjnie zdefiniowanym.
    I na tyle politycznie ciążącym, że część środowisk liberalnych go krytycznie odrzuca.

    Trochę to przypomina krytyczne odrzucanie ortodoksji marksistowskiej własciwej państwom komunistycznym przez lewicę zachodnioeuropejską kilkadziesiąt lat temu.

    Oczywiście przypomina w sensie samego „krytycznego odrzucania”.

  231. neoliberalizm umożliwił stopniowy, pełzający zanik demokracji, który właśnie ma miejsce

    umożliwił w dwojaki sposób:

    – będąc przykrywką dla zupełnie nieliberalnych sił związanych z układami polityczno-ekonomiczo-finansowymi

    – powodując kontrreakcję sił, które spychają społeczeństwa w kierunku autorytaryzmu

  232. @Bar Norte
    12 maja o godz. 21:43

    „Do klubu wpływowych polityków prawicy, entuzjastów TTIP (Petru, Schetyna, Waszczykowski, jeszcze nie tak dawno Morawiecki)”

    „Jeszcze nie tak dawno Morawiecki”? A gdzie wyczytałeś, że Morawiecki nie jest już za TTIP? Bo ja znalazłem taką informację:

    Wicepremier Morawiecki niezmiennie popiera TTIP. Nie robią na nim wrażenia wycieki, które spowodowały gniew prezydenta Francji.

    (…) Odpowiedzi w imieniu resortu udzieliła jedna z urzędniczek. Czytamy w niej:

    „Opublikowanie przez Greenpeace poufnych dokumentów dotyczących TTIP nie zmienia podejścia Ministra Rozwoju do negocjowanej umowy o Transatlantyckim Partnerstwie Handlowo-Inwestycyjnym (TTIP)”.

    http://trybuna.eu/morawiecki-niezmiennie-popiera-ttip/

  233. Remm, mentalność obywateli nie zmienia się gwałtownie – poprzez rewolucję, co najwyżej odrobinę, lecz przez ewolucję. Neoliberalizm, który każe katować podwładnych swoim widzi mi się i prześniona rewolucja mają mało tu do rzeczy. To, co oddziedziczyliśmy w kulturze, (feudalny stosunek do drugiego człowieka, przymus i nienawiść jako napęd współpracy, itd.), w kodzie społeczno-kulturowym nie da się sprać, oczyścić, jak stare ubranie. To musi dojrzeć. Aby zaszło dojrzewanie, potrzebne są wysiłki oraz czas. Jednego i drugiego nie mamy za wiele. Pozostaje zwalanie na obcych, że nam przeszkadzają, obce firmy, które oszukują, obcych agentów, którzy nas ogłupiają, obcych kontrolerów, którzy nie dają nam spokojnie lecieć przez mgłę (analogia do smoleńskiego lotu).
    Pzdr, TJ

  234. Neoliberalizm , jest perwersją liberalizmu ,koncentrującą się jedynie na wolności kapitału , z klasycznym liberalizmem dla którego najważniejsza jest wolność jednostki , neoliberalizm ma niewiele wspólnego .
    Liberalizm napewno w przeciwieństwie do neoliberalizmu , jest w stanie przejąć odpowiedzialność społeczną i ma tutaj wiele punktów stycznych z lewicą.

  235. Waldemar
    13 maja o godz. 16:13
    „Czy ktoś zna powszechnie znanego Pisowca ,który byłby towarzyski ,z którym chętnie można by wybrać się na górską wycieczkę ,czy taki spacer nad Polskim Morzem . ? może mayor ??”

    Waldemarze, na górskie wycieczki i spacery nad morzem chodzę z dziewczyną. Natomiast z jakimś znanym Pisowcem chętnie wybrałbym się do restauracji na ośmiorniczki czy coś w tym rodzaju, ale oni w takich rzeczach nie gustują niestety…

  236. remm

    „widzę, że jako społeczeństwo wciąż mamy w głowach feudalną strukturę, którą „wprogramowała” nam przed wiekami szlachta.”

    Ale może popatrz na to z drugiej strony.

    Zwróć uwagę na żywą i narastająca krytykę tej „wprogramowanej struktury”. Jej dowodem jest popularność wspomnianego przez ciebie Ledera, który przecież inspiruje środowiska młodych polityków.
    Przecież ta krytyka narasta i ma już wymiar polityczny. Rzekłbym, że w tym sensie antysystemowy.

    Owa różnorodna kontestacja wszystkiego co wiąze się z „wprogramowaniem”, chocby zachowawczej tezy, że z nim nic się nie da zrobić, dowodzi, iż de facto nie mamy doczynienia z „wprogramowaniem”.

  237. Mayor :

    Ośmiorniczki to podłe żarcie ,nie zapraszaj swoich Pisowskich przyjaciół.
    Swoja drogą zrobić karierę na ośmiorniczkach to sztuka .

  238. remm

    Południowoafrykański rasizm i wynikająca z niego segregacja rasowa może być zestawiona z polskim partyzmem (dyskryminacja partyjna) i segregacją partyjną. Podział na zwolenników partii przebiegał i w dalszym ciągu przebiega zupełnie inaczej niż jakiekolwiek podziały klasowe.

    Ja również twierdzę, że komisja pojednania niczego dobrego nie ma do zaoferowania. TRC nie zwrócił życia ofiarom, a sprawcy zostali uniewinnieni, ale trafili do kartotek. Największą cenę zapłacili członkowie komisji, którzy ponieśli uszczerbek na zdrowiu fizycznym i psychicznym, w wyniku przysłuchiwania się makabrycznym zeznaniom.

    Jak słusznie zauważył Bywalec 2 tylko czas (Biblia mówi o 40 latach) jest skuteczny na takie przypadki transformacji systemów politycznych.

  239. Neoliberalizm i ordoliberalizm, transformacja.pl

    Były to odpowiedzi na nadmiar etatyzmu, pierwsza w krajach anglosaskich, przede wszystkim: „thatcheryzm” w Wlk. Brytanii – postawił ten kraj na nogi i wyrwał ze związkowej anarchizacji, pozwolił dogonić resztę Europy w dochodzie na głowę, podniósł status tego kraju, „reaganomics” – wyciągnał USA ze stagflacji i zapewnił szybki rozwój w latach 1983-90 i 1992-2000, największy w okresie od lat 1950. Ten drugi dał „niemiecki cud gospodarczy” (Wirtschaftswunder).

    Ten trzeci, najlepiej znany, na blogu raczej od spodu, dał Polsce najszybszy wzrost gospodarczy i cywilizacyjny w 1050-letniej historii tego kraju, przebudował system, odrzucił gospodarkę centralnie-sterowaną i państwową, tzw. realny socjalizm i włączył kraj do światowego systemu na coraz wyższym poziomie dobrobytu. Zwalanie uciążliwości życia kapitalistycznego z polską, i posteperelowską mentalnością na transformację, czy „neoliberalizm” jest lekkie, łatwe i przyjemne. Ale mija się z faktami ekonomicznymi i społecznymi. Sorry.

  240. Waldemar
    13 maja o godz. 18:19
    „Mayor :
    Ośmiorniczki to podłe żarcie ,nie zapraszaj swoich Pisowskich przyjaciół.
    Swoja drogą zrobić karierę na ośmiorniczkach to sztuka .”

    Na ośmiorniczki będę zapraszał wyłącznie swoich przyjaciół z PO, którzy je uwielbiają. Choć w przeciwieństwie do tego, co piszesz, liderzy Platformy nie zrobili na nich karier, ale je zaprzepaścili. I to ma być sztuka?

  241. mayor
    Co wy w kółko z tymi „ośmiorniczkami”? Żadne to luksusy (dostępne całkiem tanio choćby w „Biedronce”), a w ogóle to frutii di mare raczej nie należą do ulubionych przysmaków nadwiślańskich Słowian, nawet gdyby były za darmo.
    Więc co? Kompleksy „spóźnionych” i nie końca pewnych siebie Europejczyków?

  242. Polska „transformacja” polegała na „podłączeniu” się do zachodniego żywiołu neoliberalnego (i to zarówno w sensie usiłowania kopiowania jego wzorów, jak i poddaniu się jego sile ingerencji w naszą politykę, gospodarkę i ekonomię).
    Bardziej więc była to „systemowa” aneksja, niż autonomiczna transformacja (nasza – mam tu na myśli ponad 90 % społeczeństwa – kontrola nad ową „transformacją” była przecież mocno ograniczona).

    To, że coś powoduje polepszenie się sytuacji materialnej pewnej grupy społecznej (lub całego państwa) nie daje gwarancji tego, że ten proces będzie kontynuowany.
    Kapitalizm pomagał wydźwignięciu się całych rzesz ludzi z biedy, ale tym samym zaczął uzależniać tych ludzi od swoich struktur.
    A cienka i nieuchwytna jest granica między współpracą (zapewniającą obopólną korzyść) a wykorzystywaniem i eksploatacją innych – słabszych i podległych ekonomicznie, nieuprzywilejowanych społecznie i politycznie.

  243. Gaworzenie o TRANSFORMACJI (1990- )

    O różnicy świadczy temat narzekań młodzieży. W 2016 marzą im się duńskie urlopy macierzyńskie i brytyjskie zasiłki, niemieckie płace, szwedzki standard życia.
    Trzydzieści lat temu marzeniem młodzieży był wakacyjny wyjazd na zbieranie szparagów lub innych warzyw, praca nielegalna, bez żadnych socjałów, załatwiana po znajomości, dla wybranych, żywienie z puszek przywiezionych z kraju …

  244. W maju 2016 temat jest ranking Moody’s, czy spadnie do BBB+, jaki będzie outlook, etc.
    Trzydzieści lat temu sprawą gardłową było czy PRL spłaci kolejną ratę.

  245. Cienko przędzie coś ten neoliberalizm, jeśli trzeba go porównywać z socjalistycznym systemem kartkowym w upadłym polskim socjalizmie , aby wykazać jego wyższość.

  246. W 2016 roku każda rodzina w klasie średniej posiadała samochód osobowy, jednej z setek marek, do wyboru do koloru, wypasione lub standardowe, za gotówkę lub na kredyt.

    Trzydzieści lat temu inteligent pracujący, czy robotnik wykwalifikowany marzył o 126p (650 ccm, 25 KM), na przedpłaty.

  247. Pytanie co sprawniejszym się nasuwa, jak się nazywa ten mechanizm, który „socjalistyczny system kartkowy” cudownie przeniósł na łono rozwiniętego konsumeryzmu w ciągu 26 lat?

    Na jak to się nazywa toto?

  248. @supertramp
    Łatwo dzisiaj gadać. A gdzie się miala polska transformacja „podłączyć:u progu lat 90.?
    Nie za wiele było Mojżeszów gotowych nas przeprowadzić przez Morze Czerwone.
    Innymi słowy, był to wielki ryzyk fizyk, a ocena eksperymentu chyba nigdy nie będzie jednoznaczna
    P.S. Wymiguje się pan od polemiki ze mną (mam na myśli brak odpowiedzi na mój post z.10:58), no ale przecież wolna wola.

  249. Jak się zwie , tak się zwie, ale coś gorszego daleko trzeba by szukać.

  250. mag

    „A gdzie się miala polska transformacja „podłączyć:u progu lat 90.?
    Nie za wiele było Mojżeszów gotowych nas przeprowadzić przez Morze Czerwone.”

    Jakich Mojżeszów? Chyba przywiązujesz zbyt dużą wagę do roli jednostek w historii.

    Charakter polskiej transformacji określał konsensus waszyngtoński. Mojżesz, który nam się trafił akurat przez przypadek niewiele miał do gadania.

  251. Niejednoznaczna ocena „eksperymentu”

    Słowo „eksperyment” oddaje w języku polskim pejoratywność, szczególnie w potoczonych rozgoworach o społeczeństwie. „Eksperyment na żywej tkance społecznej” woła o pomste, wzbudza zgrozę i oburzenie. Jak można eksperymentować na ludziach (cóż, myszy nie żyją w „socjalistycznym system kartkowym”).

    Eksperymentem i zaniechaniem byłoby nie robienie nic, pozostanie przy socjalistycznych nawykach, socjalistycznym „czy się stoi czy się leży …”, socjalistycznym „zaopatrzeniu”, socjalistycznym systemie.

    Ale jest jeszcze lepsza droga myślenia. Należało ten „socjalistyczny system kartkowy” za machnięciem czarodziejskiej różdżki, jednej nocy, powiedzmy z 31 grudnia 1989 na 1 stycznia 1990 przemienić, abrakadabra, unieść w niebiosa, wszystko w systemie poprzestawiać, an dajmy na to system skandynawski, i delikatnie spuścić na polska glebę. I już! A nie bawić się w jakieś transformacje, neoliberalizm ściągać nie wiadomo jakiej proweniencji, nie wiadomo skąd, eksperymentalne, na dziko, bez przetestowania, bez przygotowania. No, torturować naród od wieków przywykły do innego traktowania.

  252. Konsensus waszyngtoński

    Najkonsekwentniej zaprowadziła u siebie Szwecja, nota bene.
    Ale to luterańskie, czyli kastowe społeczeństwo.

  253. Satysfakcja z własnej sytuacji materialnej (a więc i życiowej) jest odwrotnie proporcjonalna do materialnych aspiracji (i.e. „marzeń” o „duńskich urlopach macierzyńskich, brytyjskich zasiłkach, niemieckich płacach, szwedzkim standardzie życia”…)
    Czyli: im większe aspiracje (zwłaszcza trudne do zrealizowania, czy wręcz nierealne), tym większe poczucie dys-satysfakcji.
    (A jak wiemy od filozofów: każde samo-ograniczenie zwiększa nasze szanse na bycie szczęśliwym.)

    Wbrew pozorom, poczucie szczęścia wśród ludzi zwykle niewiele ma wspólnego z ekonomią (hasłem „gospodarka, głupcze!” mogą się więc podniecać tylko technokraci – nasze życie jest sprawą zbyt poważną, by powierzać jej ekonomom).

    W społeczeństwie i państwie otwartym gospodarka powinna służyć nam, a nie my gospodarce (podobnie jest z państwem, czy jakąkolwiek ludzką instytucją).

    Człowiek jest podmiotem, a nie przedmiotem (a za takiego skłonni są zwykle uważać go ci, którzy mają władzę i pieniądze zarobione na jego eksploatacji).

  254. Bar Norte
    Chyba nie muszę ci tłumaczyć, że poleciałam symboliką.
    Zamiast Mojżesza objawił się Balcerowicz i wyszło co wyszło, ale ktoś musiał ten „konsensus waszyngtoński” podjąć i wykonać.

  255. Najprościej, to byłoby zaprowadzić w Polsce drugą Szwecję lub druga Japonię, np. uchwalić ustawę o tym, że teraz ma być w Polsce druga Szwecja lub drugą Japonia i że wszyscy od premiera do brygadzisty mają sie troszczyć o wdrażanie najlepszych rozwiązań społecznych i gospodarcze z tych krajów, produkować więcej na rynek wewnętrzny i po niższych cenach, nie brać kredytów, dużo oszczędzać, dużo inwestować, itd. Och, czego to nie można było zrobić.

    Filozofowanie, które wybiera selektywnie idee i pomysły zrealizowane w innych warunkach, w społeczeństwach o innych tradycjach, w państwach o innej historii politycznej i gospodarczej, itd. oraz które łączy fakty nie do złączenia, jest zbliżoną czynnością do jojczenia.
    Pzdr, TJ

  256. mag

    To samo chciałem wyrazić tj, że nasz Mojżesz poszedł tam gdzie mu kazano.

  257. Co do Szwecji … .

    Tam może być niespodzianka na miarę niespodzianki austryjackiej.

    Zdaje się, że „konsensus waszyngtoński” na dłuższą metę nawet „kastowych Luteran” jest wstanie wyprowadzić z równowagi.

    Coś piszą o jakiś rosnących w siłę Szwedzkich Demokratach – tak eufemistyczna nazwa, partii którą Bruksela ze zgrozą nazywa skrajnie prawicowymi populistami.

    Najwyraźniej się „kastowym Luteranom” ulało.

  258. Bar Norte
    „Wstąpiłem na działo
    … „a tam dwieście armat grzmiało”. (Reduta Ordona)
    Może nie przesadzajmy z tymi ingerencjami obcych w nasze urządzanie się na warszawskim i krakowskim bruku.
    Coś tam jednak od nas zależało (od czasu do czasu) i nadal zależy.

  259. model szwedzki to model szwedzki, tego nie da sie skopiowac;
    kto ma zostac tym monarchą w polsce?

  260. mag

    Przecież nie przesadzam.

    Jak wyżej napisano drogą „konsensusu” poszła również Szwecja.

    Jak i Mandela w RPA, choć początkowo miał inne plany – o RPA też pisano wyżej.

    Takie były czasy. Trudno mieć do specyfiki czasów pretensje.
    Z tym, że czasy się zmieniają a wraz z nimi właściwe im „konsensusy” – czego najwyraźniej niektórzy nie chcą przyjąć do wiadomości.

  261. zobaczcie jak wszyscy zasuwaja dla tenno; w japonii nikt nikogo nie pogania, raczej trzeba za nimi biegac;

  262. byk

    „model szwedzki to model szwedzki”

    Własnie ci obłędni, rosnący w siłę Szwedzcy Demokraci, którymi straszy Bruksela chcą powrotu do szwedzkiego modelu – jak kiedyś. Znaczy przed „konsensusem waszyngtońskim”.

  263. reformacja sie w polsce(i nie tylko) nie udala i ma to swoje przyczyny;

  264. Poszukajmy czegoś lepszego od polskiej realnej transformacji od realnego „socjalistycznego systemu kartkowego”

    W Czechach? Na Węgrzech? Na Ukrainie? W Estonii? W Bułgarii, Słowenii, Kazachstanie …
    Aaaa, na Księżycu.

  265. Wypowiedź idiotki
    http://www.tvn24.pl/beata-kempa-w-piaskiem-po-oczach,643584,s.html
    Ależ kretynów postawili na stanowiska

  266. A nie moglibyśmy poprosić Carolusa Gustawa żeby nam łaskawie panował?

  267. Nowa teoria: w Austrii i Szwecji partiom prawicowej ekstremy idzie o neoliberalizm
    Jest pokrzepiająca, ducha nie gasząca. Lepsza od mamrota?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wolno%C5%9Bciowa_Partia_Austrii

    Antysystemowa selektywnie, nie znaczy że przeciw kapitalizmowi, neoliberalizmowi, wolnemu rynkowi; jedynie antyunijna i antyemograncka.

    Szwedzkich Demokratów są przeciw UE, ponadto interesuje ich: aborcja, imigranci, Laopńczycy, prawo (przedterminowe zwolnienia skazanych), rodzina i ubój rytualny.

  268. maciek.g
    Ja już się przestałam wstydzić za tych wszystkich kretynów i kretynki powołanych na najwyższe stanowiska państwowe, bo musiałabym chyba palnąć sobie z „honorem” w łeb.
    Giga negatywna selekcja związana z „dobrą zmianą” przestała już dziwić, skoro stała się normą.
    Słynny bon mot z czasów komuny – „im gorzej, tym lepiej”, stał się na powrót aktualny w myśl zasady „dłużej klasztora niż przeora”.

  269. Juz 25 lat idziemy przez pustynie, a Ziemi Obiecanej jak nie bylo tak nie ma. Na domiar zlego, nie mamy Mojzesza, zeby nas ktos prowadzil i uzgadnial sprawy z wyzszymi silami. Wybory 2015 zagwarantowaly, ze trzeba bedzie maszerowac przez nastepnych 15 lat. Ale glowa do gory, nasze wnuki dotra w koncu do krainy mlekiem i miodem plynacej.

  270. maciek.g
    13 maja o godz. 21:48
    Wypowiedź idiotki
    http://www.tvn24.pl/beata-kempa-w-piaskiem-po-oczach,643584,s.html

    Mój komentarz
    Hmm, jest zastanawiające, że Beata Kempa omawiała w wywiadzie raport, którego nie ma. Raport został wygłoszony w Sejmie ustnie i polegał na łączeniu mów premier Szydło i szeregu ministrów w stylu – oj źle się dzieje panocku, źle, cała Polska z Was się śmieje. Raport przeraża i poraża. Raport wykopany ze sterty zapisków z blaszanego garaża.

    Co jeszcze dziwniejsze. Sejm przegłosował raport, którego nie ma. Od tego momentu PiSowcy będą wskazywać, że zbiór narzekań i jojczeń na poprzedni rząd wygłoszonych z trybuny sejmowej zapisanych w stenogramie sejmowym, to jest raport.
    Czego PiS się nie tknie, to zawsze jest to wykonane na łapu capu, typowy polnische Wirtschaft. Lądowanie we mgle.
    Pzdr, TJK

  271. „Antysystemowa selektywnie, nie znaczy że przeciw kapitalizmowi, neoliberalizmowi, wolnemu rynkowi”

    Mniej więcej jak rządy śp Pinocheta.
    Sentyment do Freiheitliche Partei Österreichs jest jak najbardziej zrozumiały.

  272. To, że Polska w transformacji dużego wyboru nie miałą i musiała płynąć z prądem i dać się ponieść duchowi tamtych czasów , to wydaje się dojść oczywiste.
    Każda transformacja albo zmiana była ale lepsza od systemu socjalistycznego w agoni.
    Jeszcze raz : jeśli neoliberalizm potrzebuje zdychającego socjalizmu , aby wykazać swoją wyższość to cieńko przędzie.
    W zachodnich demokracjach, którym już przedtem system kapitalistyczny nie był obcy, dorobek neoliberalizmu także budzi kontrowersje ..
    Chodzi tu przedewszystkim o rozwarcie nożyc dochodowych , co jest także ekonomicznie kontraproduktywne i hamuje rozwój , oraz zmniejszanie się liczebności klasy średniej, z niebezpiecznymi skutkami dla liberalnych demokracji

  273. Neoliberalizm nie potrzebuje niczego wykazywać

    Neoliberalizm nie jest byt w sobie, lecz etykieta, program jakiś, consensus może. Wykazać coś chca ci co nań biadolą.

    Po drugie transformujący w Polsce mieli wiele różnych dróg, które już podałam w skróci. Wybrali najlepszą, patrząc na wyniki.

    Po trzecie, jest wiele mitów wokół postępów kapitalizmu, często wznoszonych przez pop-polityków, choćby Trumpa:
    – produkcja przemysłowa w USA dołuje; faktycznie jest o ponad 40 % wyższa niż 20 lat temu (wartościowo oczywiście, nie tonażowo),
    – rozwarstwienie dochodów bierze się z braku polityki społecznej; faktycznie jest efektem większego udziału branż „high skills”, ludzie nie zawsze dbają o swoje kwalifikacje, tak ich „opiekuńczość” rozpuściła, że tak powiem,
    – wolniejsze tempo wzrostu to wynik błędnej polityki państwa; faktycznie na wzrost wpływa znacznie więcej czynników, nade wszystko postęp technologiczny, który nie jest tak rewolucyjny jak w latach 1940-50, ale nic lepiej nie usprawiedliwia powolnego wzrostu zamożności w Europie, jak zły model z nadmiarem bezpieczeństwa społecznego …

    Oczywiście, hurra optymizm na temat samoregulacji rynku kapitałowego, MBSy, CDO był „eksperymentalny”. Niczym nie uzasadniony. Przez ostatnie 7 lat w system wbudowano mnóstwo „kosztownych” zabezpieczeń. To też spowalnia wzrost, ale jest uzasadnione.

    Krótko mówiąc, jest wiele narracji, nie tylko marksistowska i biadoląca na ciężki los. Obstaję przy swojej, i niech już tak pozostanie między nami.

  274. http://www.nytimes.com/2016/05/08/upshot/the-economy-is-rigged-and-other-presidential-campaign-myths.html?_r=0

    by Gergory Mankiw. Czyż nie był on wychwalany na blogu?
    Taki ładny neokeynesista, a co on tu spłodził!

    Nie będę streszczał, może ktoś kumaty i faktycznie zainteresowany konkretem poczyta, potłumaczy sobie.

  275. Postepowy angielski rezyser filmowy,z nowym filmem na festiwal w Cannes, Ken Loach stoi na neutralnym stanowisku w sprawie wystapienia kraju z Unii Europejskiej.
    Twierdzi, ze Unia jest wymyslem neoliberalnym i niszczy zabezpieczenia ludzi pracy, wywalczone krwia pokolen.
    Z drugiej strony, izolacja prowadzi do przechwytywania glosow przez skrajna prawice.
    Rozwiazaniem moze byc miedzynarodowa wspolpraca srodowisk postepowych.
    Czy Panicz Adrian Zandberg raczyl sie juz wybrac do Madrytu na narade z Syriza ?
    Dzisiejszy Guardian cytuje Kena Loacha :
    ,, “On the one hand, the European Union is a neo-liberal project,” he said. “It’s a drive towards privatisation and a drive towards de-regulation. The safeguards that are there for workers and for the environment are constantly under attack so it’s not doing us any favours at the moment. On the other hand, if we leave, we know the individual governments will be moving as far to the right as possible.”

  276. (…)
    Postęp technologiczy, na przykład, jest napędowym procesem odzwierciedlającym decyzje tysięcy inżynierów i przedsiębiorców. Wzrost spowalnia gdy tempo innowacji spada poniżej norm historycznych. Nierówność wzrasta gdy wprowadzane innowacje powodują zatrudnianie wykwalifikowanych pracowników i zastępuje robotników niewykwalifikowanych. Taki postep techniczny oparty na umiejętnościach i kwalifikacjach, jak to nazywają ekonomiści, jest powszechnie uważany za jedną z głównych przyczyn rosnącej nierówności w Stanach Zjednoczonych jakie doświadczamy w ostatnich dziesięcioleciach.
    (…)

    G. Mankiw (NYTimes, 2016)

  277. Zamiast Syriza mialo byc Podemos, przepraszam.

  278. Kena Loacha popiera leadera labourzystów Jeremy’ego Corbyna, wręcz popędza do dalszej walki o lud pracujący miast i wsi. Nowowybrany major Londynu (labourzysta) odciął się od Corbyna, z wzajemnością.

    Partia Pracy jest coraz bardziej podzielona,
    jej przyszłościa jestem ciut ciut zamartwiona.

  279. Adam Michnik: „Mam dla pani premier Szydło złą wiadomość – nie dacie rady.”

    W pełni podzielam tę opinię! Kijowski z Petru i Schetyną musieliby przejechać na pasach zakonnicę w ciąży, żeby Pisiory dały radę!

  280. No i redaktorzy „Gazety Wyborczej” musieli pochować z powrotem do lodówek butelki szampana. Agencja Moody’s nie ogłosiła dzisiaj wyroku w sprawie ratingu dla Polski, a jej strona internetowa padała. Wiadomo – piątek trzynastego! W tej chwili strona znowu działa, ale wyroku na Polskę jak nie było, tak nie ma.

    Na próżno KOD skanduje: Moody’s, drukuj ten wyrok!

    Może jutro wydrukują…

  281. No, wyrok już wydrukowany. Beata jednak okazała się twardsza. Polska zachowuje rating A2, ale ze zmienionym outlookiem z pozytywnego na negatywny. Mogło być gorzej. Blog En passant prawdopodobnie ma zaszczyt być pierwszym polskim portalem, w którym ukazała się ta wiadomość.

    Dobranoc Państwu, na dzisiaj kończę trollowanie.

  282. Jeszcze mała korekta:
    ze stabilnego na negatywny.

  283. @mayor: Czyli ten caly sejmowy audyt byl o tylek rozbic?

css.php