Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

16.05.2016
poniedziałek

Mercedes jednak złoty?

16 maja 2016, poniedziałek,

Kilka dobrych wiadomości, żeby uniknąć „deprechy”.

Podczas niechlubnego „audytu” w Sejmie minister Skarbu Państwa Jackiewicz, nawet na tle rządu PiS człowiek bardzo gorliwy i chętny do propagandy, powiedział, że szef jednej ze spółek Skarbu Państwa (Lotto?) miał sobie zażyczyć złotego mercedesa. Oczywiście było to za ohydnych czasów rządu PO-PSL.

Wkrótce okazało się, że mercedes nie był złoty, tylko beżowy, nie nowy, tylko używany, zupełnie jak w dowcipie o radiu Erywań: „Nie w Moskwie, tylko w Petersburgu, nie samochody, tylko rowery i nie rozdają, tylko kradną”.

Skoro o Mercedesie mowa, to jest i nadzieja. Podobno koncern Daimler jest bliski podjęcia decyzji o budowie fabryki silników Mercedesa w rejonie Jawora. Podobno trwają ostateczne ustalenia, ile nas ta przyjemność będzie kosztować, bo kraje, które ubiegają się o podobne inwestycje, muszą zaoferować odpowiednie warunki i przywileje (linia kolejowa, drogi dojazdowe, infrastruktura, ulgi i zwolnienia). Ale to się na ogół opłaca i to na długo, tak że nawet nasz rząd – niechętny kapitałowi zagranicznemu – zabiega o tę inwestycję. Trzymajmy kciuki. (Minister Jackiewicz na pewno porusza się samochodem marki TATA, „made in India”).

Inna dobra wiadomość: rząd raczej poprze drugą kadencję dla Tuska w Unii Europejskiej („jeżeli nie będzie działał na szkodę Polski” – hi, hi!). W sprawie przyszłości Tuska Prawo i Sprawiedliwość nie może się zdecydować. Raz mówi, że Trybunał Stanu (np. minister Witek, a pewna niewiasta propisowa widzi nawet „ks”), innym razem słyszymy, że Polska kandydaturę Tuska poprze, gdyż zasadą PiS jest wspieranie Polaków na wysokich stanowiskach międzynarodowych.

Jeżeli tak się stanie, to będzie to dobra wiadomość. Przy okazji dostaje się Platformie, której europosłowie utrącali (bezskutecznie) kandydaturę Janusza Wojciechowskiego do europejskiej izby obrachunkowej. PO twierdzi, że to miejsce i tak było przeznaczone dla Polaka, ale wolałaby kogoś innego. Ostatecznie i tak wygrał Wojciechowski, co specjalnie nie cieszy, gdyż co prawda ma bardzo dobre przygotowanie fachowe (były sędzia, prezes NIK etc.), to jednak opowiada się za ograniczeniem władzy sądowniczej, zwłaszcza sędziów, którzy jego zdaniem cierpią na „syndrom boga”, popiera ograniczenie niezależności prokuratury przez rząd, więcej kontroli wyroków i sędziów etc.

Odbiegłem daleko od kandydatury Tuska, ale zapowiadane (choć warunkowe) poparcie z Polski to byłaby dobra wiadomość.

Trzecia dobra wiadomość to sposób zmiany na stanowisku prezesa NBP. Rzadko zdarza się, by odchodzący i przychodzący prezes otrzymali tak dobre oceny. Jakimś cudem (a może dzięki własnym walorom) związany z lewicą prof. Belka nie stał się przedmiotem nagonki, odchodzi z NBP w glorii, a przed nim dalszy ciąg imponującej kariery (profesor zwyczajny, były minister i premier, szef departamentu europejskiego MFW). Ba, ostatnio był – choć bez powodzenia – oficjalnym kandydatem Polski na prezesa Europejskiego Banku Odbudowy i Rozwoju. To poparcie to dobra wiadomość, bo nadzwyczaj rzadko się zdarza, by człowiek lewicy został zaakceptowany przez rząd PiS. Mało tego, następca Belki, prof. Adam Glapiński, ekonomista i polityk od lat bliski prezesowi Kaczyńskiemu, został przez polityków i media zaakceptowany „bezszmerowo”.

To duża sztuka. Pozostaje pytanie, jak pogodzić wierność Kaczyńskiemu z niezawisłością NBP, gdy rząd bardzo potrzebuje pieniędzy na sfinansowanie swoich obietnic. O to niech się już martwi nowy prezes. W każdym razie transformacja Belka – Glapiński jest udana. Cieszmy się, póki nie jest za późno.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 185

Dodaj komentarz »
  1. Minister zdrowia powiedział, że polska służba zdrowia zachłysnęła się wolnym rynkiem, co jej zaszkodziło. Na odpowiedź lekarzy nie trzeba było długo czekać.

    Konstanty Radziwiłł w wywiadzie dla Interia biznes powiedział: „Służba zdrowia w państwach znacznie bardziej rozwiniętych gospodarczo od Polski jest wręcz chroniona przed takimi mechanizmami [rynkowymi – przyp. red.]. Wprowadzenie ich w naszym kraju skutecznie zdezintegrowało polski system ochrony zdrowia”. Minister zapowiedział, że jego resort chce dekomercjalizacji szpitali. W nim przewidziano m.in. zakaz zbywania większości akcji spółki, w którą został przekształcony szpital, na rzecz podmiotów prywatnych.

    Przewodniczący Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Krzysztof Bukiel wystąpił z polemiką wobec ministra, twierdząc, że zysk nie przekreśla misji. Bukiel dał do zrozumienia, że zysk być musi, bo jeżeli z niego się zrezygnuje, to stanowi to zagrożenie wypełnienia przez placówkę misji właśnie. Być może niepokój przewodniczącego wzbudziła informacja ministra, że planowane jest niewypłacanie dywidendy, jeśli szpital jest spółką publiczną. Poza tym minister Radziwiłł proponuje, by tworzyć nowe samodzielne publiczne zakłady opieki zdrowotnej. Takie rozwiązania przekreślają nadzieję tych, którzy traktowali komercjalizację szpitali samorządowych jako przede wszystkim źródło zarobku.

    Dyskusja ta ilustruje tezę, że każda propozycja, żeby polska służba zdrowia przestała być postrzegana wyłącznie przez pryzmat zysku, wzbudza sprzeciw środowisk pragnących na niej zarabiać.

    Polaków, jak się wydaje, mniej interesują przekomarzanki lekarzy z ministrem od tego, by wreszcie opieka zdrowotna była skuteczna i efektywna, a pojęciu „służba zdrowia” przywrócić właściwy sens.
    http://strajk.eu/lekarze-chca-przede-wszystkim-zarabiac/
    ==========

    Quo vadis Polonio?

  2. Daniel Passent

    Do tekstu wkradła się chyba literówka.

    Fabryka silników Mercedesa bedzie zlokalizowana w rejonie Jawora a nie Jaworza.

    A precyzyjniej w Dolnośląskiej Strefie Aktywności Gospodarczej Jawor-Męcinka.

  3. fabryka silników Mercedesa…

    No, ale już jakiś czas temu blog En passant zadeklarował, że skoro fabryka ma powstać w DSAG, no to z pewnością będzie tam nędza pracownicza, wyzysk i upodlenie, byle tylko zrobić dobrze kapitalistom.

    I za co tu się trzymać, jak nie za kciuki ?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. To ile było tych ludzi na marszu KOD-u? Ponoć nie ćwierć miliona a 50 tysięcy zaledwie. Kłamstwo ma krótkie nogi.

  6. Kiedyś teściowa wybrała się na przejażdżkę moim złotym mercedesem i wpadła w przepaść. Miałem wtedy mieszane uczucia, które wracają, ile razy ktoś wymienia nazwę tego producenta samochodów. (Nawiasem mówiąc, złoty i srebrny kolor samochodu podobno przynosi szczeście kierowcy.)

    Jak to mówią, jedna jaskólka wiosny nie czyni, ale jak pisze Gospodarz, trzeba coś robić, żeby uniknąć „deprechy”. Dla mnie taką jaskółką była wiadomość, że Prezes szuka kompromisu ws. Trybunału Konstytucyjnego. Od szukania do znalezienia jest czasem droga nie do przebycia, ale pomarzyć zawsze sobie można (jak red. Daniel Passent).

    Ktoś w końcu pójdzie po rozum do głowy, bo w przeciwnym przypadku po ten rozum pójdzie… elektorat.

  7. Żeby uniknąć deprechy byłoby dobrze aby Pan Passent zapowiadał zamiar wpisania nowego komentarza. A tak jak wszytko w Polsce sam blog podpada pod głęboką deprechę.

  8. Moje skojarzenia ze „złoty”:
    – „księżyc odmienił się zloty” (Słowacki – Ojciec zadżumionych)
    – złoty polski ( średnie kursy walut dzisiaj)
    euro EUR 4,3727
    dolar amerykański USD 3,8625
    frank szwajcarski CHF 3,9577
    funt szterling GBP 5,5449
    itd.
    – „zloty pierścionek na szczęście” (piosenka)

  9. Donald w Brukseli pozwoli na okupacje Warszawy przez Kaczora.
    Reka reke myje, styropiany podziela sie skubaniem kraju, tak ze dla kazdego wystarczy.
    Urban mial racje- wladza sie zawsze wyzywi.

    Gazeta Wyborcza doliczyla sie dzisiaj tylko 65 tysiecy w kolumnie KOD przed tygodniem.
    Prezydent Warszawy – ,, partyjny, ale nie fachowiec ”.

  10. Lider4
    Proponuję następnym razem wziąć liczydła.
    Pozwoli to bardziej skrupulatnie policzyć ludzi na marszu KOD (4 czerwca).

  11. Bar Norte: tak, powinno być Jawora, a nie Jaworza – dziękuję i przepraszam.

  12. JAWOR -Męcinka jak trafnie lokalizuje inwestycje Mercedesa wyżej Bar Norte .
    Inwestor wybrał zapewne m.in bliskość dojazdu do autostrady A-4 i wybudowanie do czasu uruchomienia inwestycji ( jako warunek )Ekspresowej S-3 do Jawora i dalej do Czech, o tej budowie @Bar Notre pisał wielokrotnie . Niemiecki inwestor wybiera Dolny Śląsk , OPEL Górny Śląsk ( Gliwice ) a VVolkswagen _ Wielkopolskę.

  13. Opluwanie kraju ocenami kredytowymi Moody jest zalosne, bo ta sama agencja ( towarzyska – dla Wall Street) klamala przedtem w zywe oczy, ze inwestowanie w hipoteki o zwiekszonym ryzyku jest bezpieczne, dopoki banka nie pekla w 2008 roku.
    Moody obnizal wiarygodnosc kredytowa takim krajom jak USA, Anglia i Irlandia, wiec nie jestesmy w najgorszym towarzystwie.
    Chodzi o to, zeby lichwiarze mieli wymowke do zwiekszania procentow od naszego 300 miliardowego dlugu zagranicznego, zaciagniete pod zastaw majatku narodowego przez Tadzia ,, Konrada ” Mazowieckiego i jego kompanow.
    http://fortune.com/2015/07/23/moodys-subprime-mortgage-bonds/

  14. 3gr
    16 maja o godz. 20:44

    A’propos jaskółki..
    Ile jeszcze razy prezes musi Cię nabrać? 🙂
    Z tym gościem nie ma dyskusji. Kompromis w jego pojęciu to przegrana. W tym przypadku rozwiązanie jest zero-jedynkowe.

  15. Waldemar

    Działka pod fabrykę to na razie jest szczere pole o powierzchni 420 ha na granicy gmin Jawor i Mencinka. Z niej ma być wytyczony zjazd na S3 i dojazd do niedalekiej linii kolejowej.
    Oczywiście całe uzbrojenie działki i dojazdy mają być sfinansowane z budżetu państwa. Szacunkowy koszt to kilkaset milionów.
    Piszę szacunkowy bo cały zakres tzw pomocy publicznej, wraz z przygotowaniem działki, jest nieujawniony. Morawiecki milczy na ten temat jak grób.
    Nie wiadomo ile wynosić ma pomoc publiczna oraz jakie kwoty i gwarancje wchodzą w jej skład.
    Ale oszacować je można biorąc pod uwagę oczekiwania poprzedniego inwestora. Jaguar, który na tej działce chciał wcześniej lokalizować fabrykę oczekiwał od państwa wkładu w wysokości 1,5 mld złotych. Wtedy rząd się na to nie zgodził.

    W każdym razie Daimlera ta fabryka ma kosztować 2 miliardy złotych.

  16. Mam odczucie, że utrzymanie Donalda Tuska z daleka od Polski może być elementem strategii PiS.
    A dlaczego?
    Ktoś na pewno wie.

  17. nie uwierzę, nikt mnie nie nabierze …

  18. Nie fair że odkrywam nowy wpis a tu pora spać :/

  19. Raptors są w finale NBA

    To pierwsza dobra wiadomość. Druga, że jednak agencja Moody’s posłuchała premiera Morawieckiego, „przeczytała jego plan”, jak twierdzi sam autor, nie uzasadnia tej tezy jednak — nie podpierał żadnymi liczbami. I to jest trzecie dobra wiadomość.

    Czwarta, że gospodarka polska mocno się trzyma, co Moody’s potwierdza, nie pisze co prawda, czy jest to efekt pdbudowy ruiny pozostawionej przez PO-PSL, czy może efekt sprzątania po tamtym rządzie, w 6 miesięcy to byłby cud, nic nie wspominają o tym. Ale jest jak jest, PiS na silnej gospodarce jeszcze długo pojedzie, i to jest właśnie to co mnie napawa otuchą, bo kabaretowej zabawie nie będzie końca. O tych jęków PiSowców pod odsunięciu od żłoba, a prezesa od teatru kukiełkowego, trudno będzie znieść.

    Po piąte, słyszałam opinię dzisiaj, że agencja S&P jednak za ostro Polskę potraktowała obniżając rating w styczniu. Uważam jednak, że dobrze się stało, bo był to głośny sygnał ostrzegawczy, który ministorowie od gospodarki usłyszeli i wzięli pod uwagę, i program rozrzutności budżetowej i rozdawnictwa szerokim gestem będą jednak „fazować”, czyli rozciągać w czasie. Chyba nawet do prezesa ta wiadomość dotarła na czas.

    A po szóste, idzie ocieplenie, więc proszę Blogowiczki i Blogowiczów nie biadolić chociaż na ten temat.

  20. Jest jeszcze jedna doskonała wiadomość – nikt nie wierzy prezesowi, że on chce rozwiązać problem Trybunału i przywrócić praworządność w Polsce. Taki scenariusz absolutnie nie jest w jego „projekcie dla Polski”. Owszem, można podyskutować o włączeniu niektórych zaleceń Komisji Weneckiej, np. że sędziowie będą zakładać togi. Ale Trybunał musi być zablokowany – tego prezes nie odpuści – aby nie stał się trzecia, najwyższa izba parlamentu, do czego ma skłonność i czego Komisja Wenecka raczyła nie dostrzec. Nikt tym kiwkom prezesa nie daje szans powodzenia, więc można spokojnie się przyglądać, jak kasztany kwitną.

  21. To jest naprawdę zabawne..co tam zmarnowane miliardy i dziesiątki śledztw prokuratury przeciwko PO.
    Co tam bezpłatne lekarstwa dla seniorów czy dobre prognozy gospodarcze.

    Ważne jest, że mercedes był beżowy, zdechla kobyla i Duda złapał hostie.

    Oto czym żyją lemingii

  22. wiesiek59
    16 maja o godz. 20:10
    Właśnie o tę SŁUŻBĘ chodzi!
    Służba zdrowia ma SŁUŻYĆ ludziom, by ci wiedli życie w zdrowiu a nie być źródłem intratnych dochodów dla tych, którzy zdrowiu ludzkiemu maja służyć.
    Powtórze wielokrotnie cytowanie przeze mnie chińskie powiedzenie, że dobry lekarz nie dopuści, by jego podopieczny zachorował, lekarz to ten, który wyleczy chorego z przewlekłej choroby a ten, który tylko leczy to nie jest żaden lekarz.
    Ja nie chcę być leczony – ja nie chcę zachorować !
    Za głoszenie tego hasła na blogu dr Kaczmarewicz postawił mi szlaban na swym blogu, bo „trolluję”.
    Merkantylnie nastawiona „słuzba” ( a raczej medyczny biznes) nie są zainteresowani by ludzie byli zdrowi.
    Sprywatyzujmy jeszcze straż pożarna płacąc od ilości ugaszonych pożarów, policję, wymiar sprawiedliwości i więzienia , których dochody zależeć będą od ilości osadzonych złoczyńców i do tego armię wynagradzaną od ilości zabitych wrogów i zniszczonego wrogiego sprzętu a będziemy mieli w kraju wielkie pogorzelisko, wieczną wojnę a deweloperzy przestawia sie na budowę więzień.

  23. Jeszcze lepszą wiadomością byłoby odejście na emeryturę Kaczyńskiego, ale poczekajmy, może już wkrótce.

  24. Dać tego Mercedesa na aukcję, będzie na 500+.

  25. @mag
    16 maja o godz. 21:41
    „Miałeś chamie złoty róg” to nam chyba teraz najbardziej pasuje. „Złoty pierścionek” to piosenka mojego dzieciństwa. Bardzo sporadycznie nadawana w mediach, ale jest na szczęście zamiennik, ilekroć słyszę słynną kołysankę Komedy, tylekroć wracają do mnie wspomnienia o złotym pierścionku z niebieskim oczkiem. Ciekawe.
    Pozdrawiam.

  26. @kaesjot
    17 maja o godz. 7:20

    „Ja nie chcę być leczony – ja nie chcę zachorować !”

    A było żyć zdrowo od samego początku 😎
    Teraz możesz najwyżej dać na mszę w intencji (własnej i służby zdrowia).

  27. Z tym Tuskiem to rzeczywiście ma Gnom zagwozdkę. Jakby się nie ustawił, z tyłu będzie dupa. Nie będę powtarzał za mediami oklepanych wariantów i przyczyn poparcia PiS dla drugiej kadencji Tuska. Zwrócę uwagę, że Donaldinio „na siłę” pozostawiony w Brukseli będzie dla Gnoma jeszcze groźniejszy. Wiadomo, druga kadencja, można sobie pozwolić na więcej tym bardziej, że nikt mu nie zabroni włączyć się bezpośrednio w nurt polskiej nawalanki politycznej. Zapewne nie przepuści żadnej okazji, żeby objaśnić publice głupotę PiS, w każdej z przegranych przez nich spraw. Zadba też aby nadmuchać balon z napisem „Sukces Tuska”, gdy tylko odwróci przegraną PiS w „wygraną Polski”. Gnom będzie bezsilny.
    A tak na dzisiaj pytałbym za każdym razem Gnoma, kiedy był ostatnio w sklepie osiedlowym po bułki, a jeśli był, to dlaczego boi się chodzić sam? Ile nas kosztuje jego strach przed sąsiadami? Co powoduje, że dorosły bądź co bądź chłopczyk boi się sam wychodzić z domu? Przecież Tusk jest daleko, a mały pistolecik pewnie w kieszeni prezesa jeszcze spoczywa.

  28. (Minister Jackiewicz na pewno porusza się samochodem marki TATA, („made in India”)……..Panie Redaktorze – niech Pan nie podrzuca takich pomysłów mini-sterowi Jackiewiczowi. Toż gotów się przesiąść do Jaguara.

  29. @Waldek B
    17 maja o godz. 9:07

    Oby. Ale mam trochę żal do Tuska że oddał Polskę Kaczyńskiemu na tacy, przewiązaną wstążeczką. W najśmielszych snach bym nie wyśniła że na własnej skórze będę gomułkowszczyzny próbować. I to własnymi ręcami sobie to zrobiliśmy, nikt nam nie narzucał.

    Zaraz będę odrabiać zadanie blogowe, tylko najpierw kawa…

  30. Oraz refleksje historyczne. http://strajk.eu/dwa-maje/

  31. ZAPROSZENIE
    Z przyczyn niezależnych od nikogo skład „Gości Passenta” w dniu dzisiejszym w Radiu TOK FM uległ zmianie. Naszymi gośćmi dzisiaj będą red. Jarosław GUGAŁA i Sławomir SIERAKOWSKI.
    Do usłyszenia dzisiaj, wtorek, 17 maja, godz.20.05.

  32. Pan Belka jest przede wszystkim człowiekiem Marka Belki, a nie lewicy. Po dojsciu do władzy PiS, kiedy wszyscy uczciwi ludzie bali sie o pezyszlość i mówili o tym glosno, pan Belka wypowiadał sie wiecej niz oglednie. Miał swiadfomość, ze kończy mu sie kadencja w NBP i bedzie potrzebował poparcia nowej władzy na stanowiska w instytucjach zagranicznych. Został z pietruszką i bardzo dobrze. Zato zyskał opinię człowieka z plasteliny

  33. Platforma zrobiła audyt PiS
    Audyt półrocznych rządów PiS ma zostać publicznie zaprezentowany w najbliższych dniach.
    wstępne info o nimponiżej
    „Spośród 65 obietnic rząd rozpoczął realizację co piątej. Głównym działaniem PiS było w tym czasie zawłaszczanie instytucji publicznych i spółek Skarbu Państwa” – tak sześć miesięcy rządu Beaty Szydło ocenia w swym raporcie Platforma. Dokument powstał jako reakcja na ubiegłotygodniowy „audyt” rządów PO dokonany przez ministrów Prawa i Sprawiedliwości w Sejmie. Platforma stawia rządowi niemal takie same zarzuty, jakie PiS postawił jej samej: nieudolność, zawłaszczanie państwa i nepotyzm.

    Nizinkiewicz: PiS próbuje „dorżnąć watahę”, ale sam zalicza wpadki, bo przykładowo członkiem zarządu PZU został polityk PiS, antropolog kultury Najważniejszy zarzut to obniżenie wiarygodności polskiej gospodarki. „Gorsze oceny agencji ratingowych niebawem przełożą się na wyższe koszty obsługi długu publicznego, spadek wartości złotego, wyższe raty kredytów i mniej pieniędzy w portfelach Polaków. Już dzisiaj, po raz pierwszy od wielu lat, nasze obligacje skarbowe są droższe od węgierskich, a nawet łotewskich” – pisze w swym raporcie Platforma.

    Największa partia opozycyjna wytyka także rządzącym deficyt budżetowy: „W budżecie na 2016 rok, pomimo przesunięcia części dochodów z 2015 roku i wyższego, niż zakładano, zysku Narodowego Banku Polskiego, został zapisany deficyt w wysokości 55 miliardów złotych – nominalnie najwyższy deficyt w historii Polski po 1989 roku. Taki poziom deficytu budżetowego niesie ryzyko przekroczenia progu 3 procent PKB – co z kolei może doprowadzić do nałożenia na Polskę unijnej procedury nadmiernego deficytu”.
    Jednym z najważniejszych elementów „audytu” rządów Platformy był zarzut ministra skarbu Dawida Jackiewicza, że w spółkach Skarbu Państwa panowały nepotyzm i niegospodarność. PO odpowiada w tym samym stylu, zarzucając obecnej ekipie „polityczne nominacje na masową skalę” i podając przykłady polityków PiS, którzy zostali członkami władz spółek, np. prezesem Orlenu jest Wojciech Jasiński, a członkiem zarządu PZU – Andrzej Jaworski. „Jedną z pierwszych decyzji prezesa Wojciecha Jasińskiego było podpisanie umowy o dodatkowych dostawach ropy naftowej do Polski z Rosji (z 18 milionów do 25,2 miliona ton)” – wytyka Platforma. Dostaje się też Jackiewiczowi. „Michał Czarnik, doradca ministra skarbu, chociaż niewskazywany w oficjalnych wykazach, jest członkiem przynajmniej trzech rad nadzorczych: EuRoPol Gazu, KGHM i Tauronu”.

    Partia odpowiada też na krytykę koordynatora specsłużb Mariusza Kamińskiego, który zarzucił PO, że za swych rządów inwigilowała opozycję i dziennikarzy. Zdaniem Platformy Kamiński na szefów służb powołał wyłącznie osoby politycznie podporządkowane PiS (radnego powiatu, kandydata na posła, członka Klubu „Gazety Polskiej”, pełnomocników związanej z tą partią spółki Srebrna). „Z kolei skandaliczne wypowiedzi ministra obrony narodowej Antoniego Macierewicza o słabości naszej armii i jej rzekomo agenturalnym charakterze osłabiają naszą wiarygodność w NATO” – napisano w raporcie.

  34. NeferNefer 17 maja o godz. 9:25 Innego wyjścia nie było. PO nie mogła wygrać wyborów, bo zapomniała po co sprawuje się rządy. Zwróć uwagę, że w sprawie ACTA Tusk dość szybko zareagował i usiadł do rozmów z zainteresowanymi. Może dlatego, że Polacy w tej sprawie narobili najwięcej szumu w UE? W przypadku zrównoważenia prawa pracowniczego z prawem pracodawców nie zrobił nic. Pani Bochniarz niestrudzenie dowodziła, że takim posunięciem popsuje się gospodarkę – czytaj: interesy bezczelnych pracodawców. Teraz ta pani gdzieś znikał i nawet tęsknię za jej „dobrymi radami”. Cóż, Tusk jej uwierzył i jest jak jest.
    Przyszłości nie będę przewidywał, bo ta jak zwykle nas czymś zaskoczy tym bardziej, że Gnom jest nieprzewidywalny. Sam się pewnie zastanawia codziennie, czym naprawdę rozwścieczy lud, przed którym teraz ukrywa za plecami ochrony. Swoją drogą jest to ciekawy temat publicystyczny, głęboki jak studnia. Jak to możliwe i dlaczego gość bardziej boi się ulicy niż taki np. ambasador Izraela.

  35. A propos jaskolki
    Goscie Tomasza Lisa (Marcinkiewicz, Kalisz) zgodnie stwierdzili, ze jesienia tego roku zacznie sie zamykanie ludzi, poprzedzone spektakularnymi aresztowaniami i procesami pokazowymi. I to jest ta jaskolka, ktora zapowiada zime.
    Przypuszczam, ze zima bedzie krotka i lagodna, bo PiS jeszcze niczego nie zrobil jak nalezy – chrzanili w przeszlosci i teraz tez beda.
    Jak wiemy, po zimie z cala pewnoscia przychodzi wiosna, ktora wyciagnie nas z deprechy.

  36. Na świecie , także na zachodzie, jest dojść rozpowszechnionym , że także władze lokalne przygotowują teren pod działalność gospodarczą, z uzbrojeniem i dojazdem i to często nawet w ciemno, aby skłonić inwestorów do osiedlenia się.
    Nie znamy oczywiście szczegółów warunków inwestycji Mercedesa w Polsce i także ja jestem zawiedziony tym , że tak arcypolski rząd , jak ten PiSu, oddaje polską ziemię pod niemiecką inwestycję , ale czy to wystarcza aby z góry zakładać , że inwestycja ta przyniesie tylko szkody ?

  37. @folwarkPn
    16 maja o godz. 22:06

    Czemu nie czytasz albo nie cytujesz do konca? Przeciez redaktorzy dokladnie powiedzieli, ze liczyli uczestnikow tylko na 1/3 pochodu/demonstracji. Wiec udowodnili, ze bylo przynajmniej 65 tys. Ale nie przekreslili, ze moglo byc i 200 tys.

  38. @kaesjot, 7:20
    USA jako jedyny kraj rozwiniety ma komercyjna sluzbe zdrowia , co powoduje,
    ze jest ona trzy razy drozsza i trzy razy gorsza niz angielska.
    https://www.washingtonpost.com/news/to-your-health/wp/2014/06/16/once-again-u-s-has-most-expensive-least-effective-health-care-system-in-survey/
    Polacy papuguja zawsze najgorsze wzorce, poczynajac od systemu gospodarczego Margaret Thatcher
    po system opieki zdrowotnej Ronalda Raegana.

  39. mopus11
    Masz na myśli kołysankę z „Rosemary baby”?
    Czuję ciary na plecach, ilekroć ją słyszę.
    A twoje skojarzenie ze „złotym pierścionkiem z niebieskim oczkiem na szczęście (też pamiętam z dzieciństwa) wydaje mi osobliwe.
    Why?

  40. Dobra wiadomość to będzie jak PiS przegra wybory (o ile będą) a Duda przestanie być prezydentem.
    Zastanawiałam się czy długie ręce prezesa dosięgną Tuska w Brukseli ale ma do wyboru albo poprzeć i trzymać go z dala (takiego infamisa popierać? jak to wyglada wobec zabetonowanego elektoratu?) albo wpuścić lisa na białym koniu do kurnika.

    @Waldek B
    17 maja o godz. 10:31

    No tak, lista tego co PO mogła a nie zrobiła jest długa jak stąd do Krakowa, usłana śmieciówkami. Ochrona Gnoma kosztuje podatnika. Właściwie czemu prezes partii i szeregowy poseł ma taką ochronę.
    Coś nie mam dzisiaj weny na mądrzenie się z sarkazmem. Ale co jakiś czas mam napady „Jezus Maria czy to się dzieje naprawdę”

  41. Wytknięcie poprzedniej władzy złotego mercedesa zostało już dawno skrytykowane przez prawicowych publicystów. Dobrze, że parę mocnych słów na ten temat padło również tutaj, ze strony lewicowego dziennikarza. Lepiej późno niż wcale.

    Podobnie sprawa wygląda z drugą kadencją Tuska. Prawicowi dziennikarze zdążyli już dostać bólu pleców od pochylania się nad losemTuska. Obóz postępu z kolei o wsparciu swojego w końcu człowieka chyba w ogóle by nie pomyślał. Na szczęście istnieje blog En passant.

    Belka „jakimś cudem” – kolejny cud nad Wisłą? – uniknął nagonki. Widać jakoś umiał „pogodzić wierność Kaczyńskiemu z niezawisłością NBP”. W każdym razie na marszach KOD go nie widziano. Glapińskiemu chyba tym bardziej to nie grozi. Mimo afery taśmowej, wywodzący się z SLD Marek Belka pozostał na stanowisku do wygaśnięcia kadencji. Rząd PiS nie próbował wymuszać na nim dymisji i poparł jego starania o stanowisko prezesa EBOR-u. Ktoś z PO na takie poparcie nie mógłby liczyć. Powód jest oczywisty – lepsza lewica niż Targowica.

  42. folwarkPn
    „Polacy papugują zawsze najgorsze wzorce”- piszesz. To mało powiedziane i nie całkiem trafnie.
    Działa zgoła inny mechanizm
    Polacy są w ogóle tak durni i beznadziejni, że trzeba sobie to raz na zawsze wbić do głowy młotem pneumatycznym i przestać wylewać kolejne dziecka z kąpielą, bo tu nawet jak coś się udaje, to Polacy wrzeszczą, że wprost przeciwnie, jest do d… (o ileż ciekawsze są powstania, rozmaite rozpierduchy, po których zostaje „złom żelazny i głuchy, drwiący głos pokoleń”). Wszystko trzeba więc rozpieprzyć do fundamentów i zaczynać od nowa, po swojemu, bo kolejni MY wiemy najlepiej.
    Dzisiaj ta samoprzepowiednia spełnia sie na naszych oczach. Ponieważ władze po znienawidzonej PO-PSL przejąl PIS, wszystko wywraca do góry nogami dla samej zasady – TKM.
    Nie ja jedna zapewne mam oczy coraz szerzej otwarte ze zdumienia – jak jest to możliwe w sporym demokratycznym kraju w sercu Europy, że o jego losach decydują ewidentni psychopaci, którzy dobrali się jak w korcu maku, a jeden mały (ciałem i duchem) bardzo złośliwy i mściwy pan trzyma twardo za pysk swojego osobistego quasi prezydenta, quasi premiera, ministrów świrów (Macierewicz, Ziobro, Waszczykowski) lub dyletantów wiszących u jego klamki, lojalnych do kości, bo zafundował im jedwabne życie, obdarzając lukratywnymi posadami.

  43. NafaerNafer
    17 maja, g.11:50
    Mam podobnie, gdy szczypię się w rękę – sen to czy jawa?
    Matko boska, TO się dzieje naprawdę? (opisałam TO przed chwilą).

  44. Friedman powiedział wyraźnie, że celem USA nie jest zdobywanie Rosji. Jest to nierealne. Wystarczy destabilizacja jej okolic, przez co zdestabilizuje się i osłabi samą Rosję. Marzenia niektórych naszych polityków o wyprawie na Moskwę pozostaną więc marzeniami. Przestaniemy być wtedy potrzebni i zostaniemy sami pod nosem rosyjskiego niedźwiedzia. Co gorsza także z Ukrainą, która ma potencjał na stanie się drugą Somalią. Z jej chaosem gospodarczym i politycznym oraz z całym tym brunatnym bagnem, jakie USA tam wspierały, a które też nie będzie im już potrzebne, ale zostało (także z naszą pomocą) uzbrojone po zęby! Ciekaw jestem, ilu trzeba będzie wtedy zamordowanych Polaków na Ukrainie, aby nasze media o tym poinformowały i jaka będzie reakcja polityków! Dotychczasowe kwalifikują ich pod trybunał stanu!
    https://pecuniaolet.wordpress.com/2015/04/28/panowanie-nad-swiatem-cz-1-zderzenie-dwoch-mesjanizmow/
    ===========

    Takie sobie rozważania geopolityczne……

    czy Friedman, Brzeziński, Mackinder, to poważni ludzie?
    Jeżeli tak, mamy przechlapane……

  45. Mija już pół roku rządów PiS i tzw plan Morawieckiego ciągle istnieje jedynie w Power Poincie.
    czytam takie informacje cytat „Ten dokument powinien być gotowy na przełomie czerwca i lipca”
    16.05.2016, „Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski z Prawa i Sprawiedliwości, zapowiedział, że tak zwany „plan Morawieckiego” zacznie być wprowadzany w najbliższych tygodniach”
    Tylko co ten rząd ma wprowadzać jak do tej pory tego planu nikt nie widział?
    Jakieś myśli rzucone i podparte grafika w Poincie to nie plan.

  46. Rządzenie PiS przypomina jedną wielka improwizację i działania nieodpowiedzialnych ludzi manipulującymi losem milionów.

  47. Waldek B

    „Pani Bochniarz niestrudzenie dowodziła, że takim posunięciem (zrównanie praw pracodawców i pracowników) popsuje się gospodarkę – czytaj: interesy bezczelnych pracodawców. Teraz ta pani gdzieś znikał i nawet tęsknię za jej „dobrymi radami””

    Pani Bochniarz ma się dobrze, jest wiceprzewodniczącą Rady Dialogu Społecznego. Zajmuje się tam tym co poprzednio czyli „reprezentacją interesów bezczelnych pracodawców” – jak piszesz.
    Idzie jej nieźle czego przykładem może być przełożenie przez rząd wprowadzenia minimalnej stawki godzinowej (12 zeta na godzinę) z czerwca tego roku na przyszły rok. Albo ograniczenie przez rząd prawa do zrzeszania się w związki pracowników zatrudnionych pozakodeksowo – wbrew orzeczeniu TK.

    Mozna powiedzieć, że pani Bochniarz z podziwu godną konsekwencją realizuje swą misję.
    Tak jak przez ostatnie lata podkopywała pracowicie fundamenty władzy peowskiej antyspołecznymi działaniami tak i dziś podkopuje tymi działaniami fundamenty władzy pisowskiej.
    Z tym, że teraz tę destrukcję polityczną prowadzi z głębokiego zaplecza.

  48. „… die neuen Länder, beispielsweise Afrika, sehr rasch durch europäische Kapitalien erschlossen werden, damit einem solchen Sinken begegnet werde.” – europejski kapitał musi inwestować w nowych krajach, na przykład afrykańskich, aby zapobiec dalszemu spadkowi (tłumaczenie moje). Autor tego tekstu wiedział jednak, że pomoże to jedynie na krótki okres czasu, więc szczerze przyznał, że:

    „Nur ein allgemeiner europäischer Krieg könnte dieser Entwicklung Halt gebieten durch die ungeheure Kapitalzerstörung, welche er bedeutet.” – jedynie ogólnoeuropejska wojna i wywołane nią ogromne zniszczenie kapitału, może zahamować dalszy spadek oprocentowania (tłumaczenie moje). Autor wszystko trafnie przewidział. Rzesza Niemiecka najpierw starała się zdobyć jak najwięcej kolonii w Afryce, a w roku 1914 przystąpiła do realizacji dalszej części przepowiedni – rozpętując pierwszą wojnę światową.
    https://pecuniaolet.wordpress.com/2016/03/03/pokoj-kosztuje-zbyt-wiele/
    ============

    Historia lubi się powtarzać….

  49. NeferNefer

    „No tak, lista tego co PO mogła a nie zrobiła jest długa jak stąd do Krakowa, usłana śmieciówkami.”

    Nic dodać, nic ująć.

  50. Wiedza o tym, co zrobią rządzeni, kiedy oni sami jeszcze tego nie wiedzą! To przecież marzenie wszystkich rządzących!! Nic dziwnego, że taka masa pieniędzy i środków technicznych inwestowana jest w ten projekt. Na razie zbiera się wszystkie możliwe dane „jak leci”. Rozmowy telefoniczne, sms-y, emaile, połączenia internetowe, blogi, portale społecznościowe, wszystkie metadane, dane operatorów, itd. itp. Tylko w wyjątkowych wypadkach korzysta się z tych danych dla celów faktycznej inwigilacji. Jeszcze nie ma odpowiednich narzędzi i wbrew pozorom jest jeszcze za mało danych, aby je analizować pod kątem przewidywania czegokolwiek. Okres ich zbierania też jeszcze jest zbyt krótki, aby na ich podstawie wyciągać jakieś wnioski. Ale niektórzy wybiegają myślami jeszcze dalej i sądzą, że możliwe kiedyś będzie nie tylko przewidywanie, ale także sterowanie ludzkimi zachowaniami. Byłaby to prawdziwa cybernetyka społeczna! Big Data byłaby zatem stosowana do sterowania ludzkim zachowaniem. Sterowania procesem podejmowanych przez nas decyzji. W połączeniu z poczuciem wolności, byłoby to odebranie nam wolnej woli! Stalibyśmy się robotami! W dodatku kompletnie nieświadomymi tego faktu!!
    https://pecuniaolet.wordpress.com/2016/04/22/siec-wolnosci/
    =========

    Interesujące……

  51. Bar Norte 17 maja o godz. 12:47 Dzięki za info. Z panią Bochniarz „spotykałem” się często rankiem: ona w Poranku TOK FM a ja przy gimnastyce wprawiającej mnie w ruch.
    Ja też nie sądzę, ani nie podejrzewam obecnej władzy o chęć cywilizowania stosunków pomiędzy pracownikiem a pracodawcą. Jak zaczynałem pracować to miałem jeszcze kontakt z takimi ludźmi, którzy pamiętali okres międzywojenny. Trzeba przyznać, że zmieniła się tylko kartka w kalendarzu. Nie będę przytaczał przykładów, bo już to kiedyś robiłem. Wrócę tylko do lubianych przez Demirskiego „Kuchennych rewolucji” pani Gessler. Te restauracje faktycznie przypominają niegdysiejsze folwarki. Mam na myśli stosunki pracownik-pracodawca (właściciel). To zaś co proponują gościom jest PRL-em w czystej postaci.
    Przecież ci posłowie nawet nie wiedzą jak to miałby wyglądać. W większości to chamy czystej wody i nie wstydzą się pokazywać swojego buractwa w każdej sytuacji. Wykształcenie nie ma tu nic do rzeczy, a nawet zdaje się niektórym jeszcze dodawać „animuszu”. Skoro jeden z drugim nie widzi niczego złego w poniżaniu innych z mównicy sejmowej, to dlaczego jakiś drobny geszefciarz miałby się przejmować najętym pracownikiem?

  52. azur
    17 maja o godz. 7:40

    Kaczyński nie pójdzie na emeryturę, bo ma dozgonną prezesurę.

    Cała nadzieja w słowie „dozgonna”. Bo to akurat prawo biologii jest jak grawitacja: nie umkniesz ani śmierci, ani grawitacji. I nie jest to wcale życzenie komukolwiek śmierci, bo tej akurat nie ma po co życzyć – sama przyjdzie nieuchronnie.

    I co pozostanie ? Wypchać truchło Kaczyńskiego słomą i wysmarować parafiną, wstawić szklane ślepia, wsadzić do akwarium jak innego bolszewika Lenina, i zrobić mu mauzoleum, najlepiej pod kopułą Świątyni Opasłości, bo pod Wawelem tłok, albo jeszcze lepiej: obwozić to akwarium po Polsce (wybrane regiony plus obłast, gdzie znajduje się Targowica – hej mayor !), obwozić jako relikwię subito-świętego Polskęzbawa, by lud sekty dobrej zmiany miał przed czym powstawać (najpierw) i padać plackiem (potem) – wszystko wedle już obowiązujących, a potem, po śmierci zmodyfikowanych reguł okazywania szacunku prezesowi.

    Nie, nie prawo emerytalne, ale prawo natury (nie mylić z naturalnym) uwolni nas z dzisiejszego koszmaru. Chciałbym być w pierwszym rzędzie, kiedy o schedę po Kaczyńskim zacznie się bezlitosna, hienobójcza walka wewnątrz pisowskiej bolszewii.

    Hej, mayor ! I co zrobisz, kiedy trzeba będzie wynierać między Morawieckim, Macierewiczem i Ziobro ? 🙂

    (podpowiem: zrób harakiri)

  53. Bill Clinton: “Polska i Węgry zdecydowały, że demokracja jest zbyt kłopotliwa, wolą przywództwo w stylu putinowskim.”

    Nie wiem, po co mąż Hillary to powiedział. Czy chciał zaskarbić w ten sposób swojej żonie przychylność dziesięciu milionów Amerykanów polskiego pochodzenia? Przypuszczam, że wątpię. Stała się rzecz gorsza. On najwyraźniej zapomniał, że istnieje w jego kraju mniejszość polska i że jest tak liczna. W listopadzie może gorzko tego pożałować. Nie mówi się takich rzeczy w roku wyborczym, wiedząc jak może to dotknąć część elektoratu. Widocznie jednak nie tylko w Europie jasna strona mocy traci rozum.

  54. notatka etymologa

    taak
    „trzyma się mocno”
    czerstwy jest
    (jego wnuczka
    kupiła nawet
    winnicę we francji)

    ten
    który
    ponad pół wieku temu
    gonił sztachetą
    po ulicy
    swojego nauczyciela

  55. norte:
    anarchistyczna metoda produkcji( w europie, n.p.kooperatywy rybackie w kraju baskow) nie ma nic wspolnego z obiegowym znaczeniem tego slowa;

  56. swieci to sa od swieta; codziennoscia wladaja grzesznicy;

  57. byk

    „anarchistyczna metoda produkcji( w europie, n.p.kooperatywy rybackie w kraju baskow) nie ma nic wspolnego z obiegowym znaczeniem tego slowa;”

    Wiem

    Ps. Dobry wiersz.

  58. wszyscy walcza: od oseska do zramolalego staruszka;
    za kor-u bylo inaczej, tak jakos, hm, bardziej elitarnie?

  59. niemcy;opieka nad nieletnimi refugees (ok 70 000) kosztuje gminy 270 000 000 euro (miesiecznie), a panstwo umywa rece;

  60. Wszystko jedno czym, mercedesem czy skodą, złotą czy beżową, Polacy jeżdżą znacznie wolniej, donosi GW. I to w wyniku „zaniedbania” PO-PSL:

    http://wyborcza.biz/biznes/1,147870,20086051,nowe-przepisy-i-sa-efekty-polscy-kierowcy-jezdza-zdecydowanie.html

    Czy to dobrze, czy źle?

  61. maciek.g
    17 maja o godz. 12:34
    Mija już pół roku rządów PiS i tzw plan Morawieckiego ciągle istnieje jedynie w Power Poincie.
    czytam takie informacje cytat „Ten dokument powinien być gotowy na przełomie czerwca i lipca”
    16.05.2016, „Marszałek Senatu, Stanisław Karczewski z Prawa i Sprawiedliwości, zapowiedział, że tak zwany „plan Morawieckiego” zacznie być wprowadzany w najbliższych tygodniach”
    Tylko co ten rząd ma wprowadzać jak do tej pory tego planu nikt nie widział?

    Mój komentarz
    Plan Morawieckiego, to zbiór życzeń, wskazań, by było dobrze i rozwojowo. Nie koniecznie spójnych.
    To, że się nakreśli cele i ogólne wytyczne jeszcze nie oznacza, że to jest plan. Plan, to zestaw celów, i przyporządkowanych do nich konkretnych działań i środków. Na Morawieckiego liście nie ma ani działań ani środków.
    Dla przykładu jeśli powiem, że trzeba więcej oszczędzać, trzeba wspierać eksport, inwestycje, kapitał rodzimy, itd, to będzie to plan? To zbiór życzeń, w najlepszym wypadku ogólnych założeń, które można znaleźć w niemal każdym podręczniku ekonomii w podsumowaniach, w omówieniach rozdziałów tematycznych.
    Po drugie Prezes posiadający w ręku sznurki sterujące, jeśli chodzi o ekonomię jest zupełnie zielony w dziedzinie gospodarki i nie bardzo wie, w którym kierunku nimi pociągać.
    Morawiecki na razie jest ciężko przestraszony, bo Prezes pogania go do tego stopnia, ze zrobił go wiceszefem PiSu i Morawiecki już jako wiceszef partii rządzącej próbuje testować reakcje szefa wygłaszając co rusz ogólne koncepcje wtrącając do nich ostrożnie warunki kompetencyjne, czyli sugerując, że osoba odpowiadająca za taki plan powinna mieć większe kompetencje, uprawnienia w rządzie. Jak na razie Prezes nie da się podpuścić na szczegółowsze dyskusje (prezes jest mistrzem aluzji i insynuacji, a nie konkretów) poza jedną sprawą – przyśpieszać, wdrażać, nie mamy czasu. W tym się zawiera całe zrozumienie Prezesa tyczące się wszelkich planów i ekonomii.
    Prezes nie ma serca do regularnego zarządzania. Na chybcika, na łapu capu, wprowadzać, uchwalać, a potem zobaczymy, jak to będzie działać. Taki jest jego żywioł ulubiony. Krótko mówiąc Prezes ma nikłe pojęcie o rządzeniu i żadne pojęcie o ekonomii. To pierwsze dla niego, to metoda intryg i jakoś daje radę burzyć porzadek w państwie, to drugie dla niego jest po prostu abrakadabra.
    Pzdr, TJ

  62. „Obywatele będą rozliczać rząd z jego pracy” – podkreśliła Beata Szydło

    To jest dobra wiadomość. Nie powiedziała co prawda, jaką formę to rozliczanie przyjmie. Czy będą wybory? Czy partie opozycyjne będą miały szanse na wygłoszenie audytu w Sejmie? I czy prezes nie zmieni jej zdania.

    „Plan Morawieckiego jest już realizowany” – powiedział prezes kilkanaście dni temu

    I to też jest dobra wiadomość, ale tylko dla prezesa. No i dla klientów PKO BP, gdy premier Morawiecki przejął osobistą kontrolę na bankiem, cokolwiek to znaczy. Wmyślając się w slajdy i kroki wokół tego planu, ma on polegać na centralnym planowaniu inwestycji. W slajadach nie ma ani słowa o GPW. Mają rację Blogowiczki i Blogowicze, którzy w Planie pokładają wielkie nadzieje. To będzie odbudowa przemysłu w stylu peerelowskim, i to w połowie za unijne pieniądze (o ile Unia na to pozwoli).

    Minc, Jaszczuk, Bożyk, summus Morawiecki, omnes docti erant.

  63. Miesięcznica pochówku na Wawelu nie zakłócona

    Kolejna doskonała wiadomość. 18 maja mija 6 lat i jeden miesiąc od pochowania na Wawelu Prezydenta Tysiąclecia, który poległ pod Smoleńskiem wraz ze swą wierną drużyną. Prezes weźmie udział w uroczystościach. Z tego powodu przełożono spotkanie dla przedyskutowania tzw. kompromisu przedstawionego przez PiS w II Ustawie Naprawczej, poprawionej o kilka pomniejszych uwag Komisji Weneckiej.

    Przełożono na termin nieokreślony. Czy to jest dobra wiedomość? Tego Blogowicze i Blogowiczki jeszcze nie podali za przekazem dnia.

  64. Giez
    z g.16:20
    Dowcip na poziomie genitaliów. Tfu…

  65. Jasny giez,

    Zalezy jakie wąsy i komu je domalować 😉

    https://stephenliddell.files.wordpress.com/2014/05/putin-hitler.jpg

    Pozdrawiam cie jak zwykle czule i wylewnie 🙂 Buziaczki !

  66. Raptors są w finale NBA
    Jeszcze nie. Musza wczesniej pokonac Cleveland Cavaliers.
    Nasza blogowa pytia nieco zaczadzona wlasna propagandowa madroscia.

  67. @ Muszynianka, 15;59
    ,, … będzie odbudowa przemysłu w stylu peerelowskim, i to w połowie za unijne pieniądze (o ile Unia na to pozwoli).”
    PRL zbudowal przemysl i dal kazdemu prace.
    Styropiany zniszczyly prace i daly mozliwosc pracy u obcych.

  68. zniszczyly przemysl, przepraszam

  69. Oh boy, znowu sentymentalne kwilenie za peerelowskimi fabrykami złomu, co to dawały pracę każdemu, kto chciał, i dawały wczasy ….

    To może już lepiej coś o neoliberaliźmie ?

  70. Jacobsky
    Nie możesz być na tym blogu dobrze widziany, bo masz bystre spojrzenie zazwyczaj w kontrze do blogowej namaszczonej starszyzny (ale nie w sensie wieku, co znaczenia) i wyłazi z ciebie… brak kompleksów.
    Tęsknota za Hutą Warszawa, Katowice, czy Żeraniem produkującym gnioty w rodzaju Poloneza, który nie miał najmniejszego przebicia na normalnych rynkach, jest tyleż chora co irracjonalna.
    Opłakiwane przez sieroty po PRL nasze stocznie radzą sobie świetnie (choć Rydzyk ukradł pieniądze na ich „ratowanie”), bo się wzięły zmodernizowaly i zrecośtamjeszcze, a ciągną nas w dół kopalnie, których pozbywają się nawet Chińczycy jako kompletnie nierentownych.
    Pozdro

  71. Deutsche Welle samokrytycznie: „Najwięcej bubli produkują Niemcy”

    „Z nieznanych ekspertom przyczyn w ostatnich latach niepokojąco wzrosła liczba niebezpiecznych dla zdrowia produktów „made in Germany”. W produkcji bubli Niemcom udało się zdetronizować dotychczasowego lidera – Chiny. Na trzecim miejscu uplasowały się Stany Zjednoczone, przed Japonią i Włochami.

    Wg Federalnego Instytutu Bezpieczeństwa i Medycyny Pracy (BAuA) niemal jedna czwarta produktów, które trafiły na czarną listę Rapex, czyli do europejskiego systemu utworzonego dla zapewnienia ochrony zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów na obszarze UE, to produkty niemieckie (24,7%). W sumie zgłaszane wątpliwości dotyczyły 227 niemieckich produktów.
    (…)
    O ile chińskie buble to najczęściej sprzęt gospodarstwa domowego, o tyle fuszerki w niemieckich produktach dotyczą w przeważającej mierze przemysłu samochodowego, oraz firm produkujących podzespoły na potrzeby tej branży, informuje BAuA.
    (…)
    Zasadniczo zastrzeżenia dotyczyły nietrzymania standardów bezpieczeństwa elementów mechanicznych, co stwierdzono np. w 74 modelach samochodów osobowych i 15 ciężarowych, ale także w autobusach, przyczepach kempingowych i motocyklach. Klienci skarżyli się również na wadliwe funkcjonowanie elektroniki i elementów bezpieczeństwa, takich jak poduszki powietrzne czy pasy.

    W przypadku użytych do produkcji materiałów, niemiecki instytut mówi wprost o fatalnej jakości niektórych z nich. Szczególnie często w produkcji odzieży stosowane są alergizujące barwniki. Przekroczoną zawartość sześciowartościowego chromu stwierdzono np. w zatyczkach do uszu. Groźne są zabawki, z których odpadają drobne części. Połknięcie małych elementów może mieć dla dziecka dramatyczne konsekwencje zdrowotne.
    (…)
    Z powodu wad technicznych tylko w lutym ub. roku Mercedes-Benz musiał zaprosić do serwisów 22 tysiące właścicieli samochodów tej marki klasy E i CLS. Powodem było poluzowanie śruby uszczelnienia komory przegrody silnika, co w skrajnych przypadkach mogło doprowadzić do pożaru silnika.”

    Źródło:

    http://www.dw.com/pl/najwięcej-bubli-produkują-niemcy/a-19190761

  72. O ile się orientuję, KAŻDY z krajów rozwiniętych stara się promować różnymi metodami własne marki- między innymi samochodów.
    Wymaga to potężnych nakładów finansowych, często dotacji rządowych, promocyjnych warunków.
    I oczywiście, ochrony własnego rynku wewnętrznego.

    Polonez był zły?
    Jaki punkt odniesienia przyjmiemy?
    To mógłby byc szczebel w rozwoju technologicznym.
    Ale nawet w swej pierwotnej postaci, na niektórych rynkach mógłby być hitem.
    Kwestia nakładów i promocji.

    Świat nie składa się jedynie z krajów rozwiniętych gospodarczo.
    Większość krajów zadowala się mniej wyrafinowaną technologią, bardziej dostosowaną do ich obecnego rozwoju technologicznego.
    Często, o lata świetlne odległych od dawnego poziomu PRL.
    Na niekorzyść…..

    Ps.

    Ostatnie dane na temat różnych zachodnich koncernów i ich manipulacji danymi, świadczy o dość głębokim rozziewie pomiędzy reklamą produktu a rzeczywistymi jego parametrami.
    Dla zdobycia rynku chwyta się bardzo różnych, brudnych metod.

    Nasz przemysł motoryzacyjny zniszczono, badź przejęto.
    Konkurencja do jakichś rynków została zniszczona.
    Przez kogo?
    Te koncerny, które same mają sporo za uszami……..

  73. Bar Norte
    Miło nam usłyszeć, ze „najwięcej bubli produkują Niemcy”?
    Koniec świata!

  74. mag

    Nie wiem czy miło ale na pewno jest to zaskakująca wieść.
    I to nie tylko dlatego, że informuje o tym oficjalny, przykanclerski portal.

    Kto potrafi wyjaśnić co się stało w ostatnich 20 latach z gospodarką, która kiedyś była symbolem jakości? A teraz wyprzedza w produkcji bubli nie tylko Chiny ale i USA oraz Japonię.

  75. Przykład otumanienia młodych ludzi. ZOMO nigdy nie zabijało. ZOMO broniło porządku i bezpieczeństwa. Teraz to rzeczywiście zabijają.
    http://wiadomosci.onet.pl/wroclaw/zamieszki-przed-komisariatem-w-ktorym-zginal-25-letni-igor-s/480rvn

  76. Z niemieckich produktów mam w domu telefon i lornetkę. Telefon (smartfon) jest prawie nowy i na razie nie narzekam. Lornetka pamięta Honeckera i prawdopodobnie mnie i nie tylko mnie przeżyje. Aha, mam jeszcze nieczynny aparat fotograficzny na błony (nie dziewicze) 6×9 – w przeszłości robiłem nim świetne zdjęcia. Bubel niemiecki też kiedyś kupiłem. Była to luneta do amatorskich obserwacji nieba i sąsiadek. Nie będę opisywał wszystkich wad tego instrumentu, powiem jedynie, że z mechanizmu (przekładni) naprowadzania lunety sypały się metalowe opiłki przy pierwszym użyciu. Jasny gwint, zapomniałem o piecyku gazowym do podgrzewania wody – działa nieprzerwanie od 10 lat bez przeglądów. To tyle.

  77. wiesiek59
    17 maja o godz. 20:00

    Mój komentarz
    Wiesiek, Twoje dywagacje na temat jakości Poloneza są rozczulające. Polonez był zły – pytasz?

    Wiesiek, w ekonomii nie ma pojęć – zły lub dobry. Są tylko kryteria – za ile można coś sprzedawać, prowadzić długotrwałą dystrybucję, zdobyć popularność, zaufanie klientów, produkować opłacalnie towar, itd.
    Z drugiej strony należałoby zapytać, jak się mają koszty produkcji danego towaru oraz koszty gwarancji, koszty napraw pogwarancyjnych, czyli jak się ma jakość towaru do jego ceny, a cena do kosztów produkcji i dystrybucji. Oraz jak się kształtuje niezbywalny czynnik – popyt na ten towar i zaufanie do niego na tle innych tego rodzaju towarów, itd.
    Dla Poloneza większość tych czynników działało na niekorzyść tej marki. W Polsce była popularna, ponieważ każda marka, która miała cztery koła byłaby w tym okresie (przed 1989) popularna. Obecnie na rynku jest wiele modeli i Polonez nie rozepchnął by się na tyle by wcisnąć się skutecznie na rynekvw warunkach konkurencji aut produkowanych przez inne firmy.

    Aby Polonez odzyskał popularność w Polsce należałoby wykonać dwie rzeczy (można by te dwa zamierzenia włączyć do planu Morawieckiego nawet):
    1) Zamknąć rynek krajowy dla aut zagranicznych
    2) Wznowić produkcję Poloneza, co jest całkiem realne, wymagałoby to kilku lat solidnych nakładów pieniężnych i solidnej pracy od podstaw. Nie należałoby zapomnieć o biznesplanie – jakie zamierzenia inwestycyjne przewiduje, gdzie, jaką produkcję, jakiego modelu, do jakich klientów adresowanego, w jakiej cenie, po jakich kosztach, skąd elementy składowe, wyposażenia, silniki, itd.

    Przy zamkniętym rynku wewnętrznym i pewnym wysiłku technicznym Polonezy by były produkowane i sprzedawane z powodzeniem w kraju. Autarkia byłaby gwarancją powodzenia Poloneza, ponieważ powstałby rynek niedoboru, rynek monopolisty.
    Pzdr, TJ

  78. @mag
    17 maja o godz. 11:42
    Lullaby z filmu Rosemary’s baby jest moim skromnym zdaniem plagiatem Złotego pierścionka. Zamierzonym czy nie, ale – musi chiba jo – jak mawiali moi kaszubscy przyjaciele.
    Pozdrówka

  79. Bar Norte
    17 maja o godz. 20:09
    Kartko, porównanie może być złudne. Niemieckie urzędy kontrolne zliczyły wszystkie buble, które produkuje niemiecki przemysł na rynek wewnętrzny.
    Czy urzędy kontrolne zliczyły w Chinach wszystkie buble? Bardzo wątpię w to. Chiny są olbrzymie, mają fabryk bez liku. Czy w Chinach każdy towar przechodzi tak surowe kontrole jak w Niemczech? Z tego, co widzę w sklepach krajowych, to bardzo w to wątpię. Przynajmniej 50 % towarów wschodnich kupowanych przeze mnie, to towary, które mają wady jakościowe (złe wykonanie, montaż, liche materiały, oszczędna konstrukcja aż do absurdu), ich używalność jest często tak krótka, jak wypalenie dwóch paczek papierosów. I do kosza.

    Z tym przodownictwem niemieckim w bublach to gruba przesada, jeśli nie wciskanie kitu.
    Czym innym jest statystyka pokontrolna niemiecka dokładnie notująca każde potknięcie i niezgodność, a co innego produkcja wschodnia, która jest relatywnie do towarów niemieckich koncertem niskiej jakości.
    Pzdr, TJ

  80. tejot
    17 maja o godz. 22:13

    Cześciowo- zgoda.

    kwestia marketingu i kredytowania- to jedyny problem naszych produktów z PRL.
    Poza rynkiem krajów najbardziej rozwiniętych, istnieją jeszcze inne.
    Odkryte przez nasze prywatne firmy od niedawna.
    Zabrało im to ze 25 lat……

    Kraje azjatyckie promowały swoje marki- w tym samochodowe- przez długie lata, zapewniając im finansowanie i chroniąc dostęp do własnych rynków.
    Nam takiej strategii i przemyslności zabrakło.
    Z głupoty?
    Czy też było to frycowe, za zauroczenie kapitalizmem z nieludzka twarzą naszych styropianowych elit?
    Cena za otwarcie rynku wewnętrznego bez kompensaty?

    Prawie każdy polski projekt, może zostać albo przejęty za grosze przez łowców pomysłów z zagranicy, albo nie doczekać się kredytu na rozwój- zachodnie banki nie hodują konkurencji dla macierzystych marek.
    Polonez to jedynie przykład.
    Problem tkwi znacznie głębiej, jest STRUKTURALNY.
    Kapitał kompradorski i wasalizacja- zgodnie z Kieżunem- kieruje się inną logiką niż rynkowa teoria.
    Maksymalizowanie zysku z kolonii i uzależnienie od dostaw z metropolii.
    I torpedowanie wszelkich pomysłów mogących kolonię uniezależnić.

    Nie widzisz tego, trudno.
    Mój punkt widzenia poparty analizą dostępnych danych jest inny.

  81. Za Deutsche Welle

    „Wg Federalnego Instytutu Bezpieczeństwa i Medycyny Pracy (BAuA) niemal jedna czwarta produktów, które trafiły na czarną listę Rapex, czyli do europejskiego systemu utworzonego dla zapewnienia ochrony zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów na obszarze UE, to produkty niemieckie (24,7%).”

    Rapex:

    „System RAPEX utworzono dla zapewnienia wysokiego poziomu ochrony zdrowia i bezpieczeństwa konsumentów na obszarze Jednolitego Rynku Unii Europejskiej. Podstawą prawną jego funkcjonowania jest Dyrektywa 2001/95/WE Parlamentu Europejskiego i Rady z 3 grudnia 2001 r. w sprawie ogólnego bezpieczeństwa produktów.

    Głównym i bezpośrednim celem funkcjonowania systemu jest zapewnienie szybkiej wymiany informacji między państwami członkowskimi i Komisją Europejską na temat produktów stwarzających zagrożenie oraz środków podjętych w danym kraju, by wykluczyć lub ograniczyć ich wprowadzanie na rynek, a także ewentualnie użytkowanie.”

    https://uokik.gov.pl/system_rapex.php

  82. mopus11
    16maja, g.22:13
    A moim skromnym zdaniem chyba się jednak mylisz.
    Plagiat to zbyt mocne określenie. Nawet jeśli jest twórczo przetworzony jakiś fragment motywu muzycznego (ja tego nie wyławiam dość wrażliwym uchem w rzeczonym przypadku), to naprawdę trudno się czepiać.
    Kołysanka jest piękna, a pierścionek blaszany, bo nawet nie z tombaku (cóż mówić o złocie) i ze szkiełkiem kolorowym, a nie bryliantem jakimś.

  83. FowarkPl mysle, ze amerykanska medycyna jest zawsze przodujaca na swiecie_ najbardziej innowacyjne badania, metody leczenia, niesamolwita technika chirurgiczna…Opieka zdrowotna jesli ma ktos ubezpieczenie jest bardzo dobra. Dzieki obamacare, jak podano wczoraj juz tylko 8% spoleczenstwa nie jest ubezpieczone. Ponadto dzieki temu ubezpieczeniu przewlekle chorzy lub z preexisting condition nie moga stracic ubezpieczenia. W niektorych stanach liczba nieubezpieczonych nie przekracza 3%. Najgorzej jest w republikanskim Teksasie.
    Reagan, podobnie jak inni prezydenci nie mial nigdy nic wspolnego z ubezpieczeniem zdrowotnym. Wyjatkiem byl L. Johnson, ktoremu udalo sie (jak zwykle z wielkim oporem republikanow) wprowadzic ubezpieczenie dla emerytow medicare. No, i teraz Obama zainteresowal sie ubezpieczeniami, za co tez go nienawidza.
    Myli ci sie z Polska, gdzie o wszystkim decyduje panstwo. Brak ubezpieczenia, a nawet brak statusu legalnosci nie przekresla mozliwosci leczenia sie w szpitalu. O czym wie dziesiatki tysiecy Polakow i polskie kobiety ciezarne, ktore niazaleznie od statusu maja zawsze doskonala opieke w czasie ciazy , bardzo dobre warunki porodu a potem obywatela amerykanskiego, ktory do 18 miesiaca zycia jest z marszu ubezpieczony.
    Ale ty wiesz najlepiej.

  84. ”mysle, ze amerykanska medycyna jest zawsze przodujaca na swiecie_ najbardziej innowacyjne badania, metody leczenia, niesamolwita technika chirurgiczna…”

    A ja myślę, że infantylizm w wyniku dokonania lobotomii jest zaraźliwy.

  85. 17 maja o godz. 15:05
    errata:
    nie miesiecznie, tylko oczywiscie rocznie;te jednakze nadal wysokie koszty wynikaja z tego, ze mlodocianych uciekinierow (bez opieki rodzinnej) traktuje sie jako potencjalnych…przestepcow i siedzi im 24/7 na plecach, w wiekszosci przypadkow zupelnie bezsensownie; i tutaj obskurne firmy robia kokosy;

  86. kryzys jest globalny (podrobki i buble) niemcy sa chyba po prostu „odrobine” dokladniejsi; lotnisko ber(berlin-brandenburg, obok starego w schoenefeld)) mialo zostac oddane do uzytku w roku 2013, ale odkryto takie mankamenty, ze budowa trwa do dzisiaj i to w najlepsze, bo wczoraj ogloszono, ze spolka potrzebuje kolejny miliard z hakiem, a terminu otwarcia przsunac trzeba z nowu o rok (z 17-tego na 18-ty);

  87. Goście Passenta podpowiedzieli rządowi zwiększenie podatku od nieruchomości. To prawda, że nie wiadomo gdzie można znaleźć pieniądze na wypełnienie obietnic przedwyborczych, ale czy uderzenie we właścicieli mieszkań, a tym samym – w lokatorów, jest najlepszym rozwiązaniem?
    Istnieje obawa, że ten podatek nosić będzie nazwę enpassantowy.

  88. Dziś rano w radio TOKFM poseł PiS Wojciech Skórkiewicz ( vice szef komisji OBRONY ) zaapelował by Clinton i jego żona kandydatka w jesiennych wyborach US – odwołali krytyczne opinie b.prezydenta o braku demokracji w Polsce .
    Naiwność posła PiS i wczorajsza opinia @ mayora ,iż głosy POLONI mogą zdecydować o wyniku wyborów w USA jest porażająca ( terminologia PiS).
    Obaj nie wiedza , iż zwykle tylko kilkanaście tysięcy ( w porywach kilkadziesiąt ) nie zdecyduje o wyniku . @ Mayor podawał liczbę 10 milionów Amerykanów polskiego pochodzenia ( co jest zgodne z danymi z bodaj 2002/2003) ale kompletnie nie ma przełożenia na aktywność wyborczą . Przykład w Chicago podobno niemal milonowa Polonia , a….ma na 50 Radnych –1 Radnego JEDNEGO .!!!

  89. Ciekawostki / fragmenty/
    Pan Bill Clinton ma rację, rzeczywiście wolimy Władimira Putina, najlepiej w Jego własnej osobie, ponieważ nie ma tutaj żadnych form uproszczonych stylu zarządzania. Żeby rządzić tak, jak Władimir Putin, trzeba być dokładnie nim. Nie ma substytutów i jest niepowtarzalny, jeden – jedyny – najważniejszy polityk na świecie, wzór dla wszystkich liderów. Nie da się go niestety skopiować, w żaden sposób powielić. Wszelkie próby naśladowania są oczywiście dobre tylko do tego momentu, aż naśladowcy zderzają się z zagadnieniem demokracji i wolności, jak również i skali realizowanej polityki. Władimir Putin, jako Prezydent Federacji Rosyjskiej, z łatwością adresuje swoją politykę globalnie! Dzisiaj bardzo niewielu innych polityków, może sobie na to pozwolić, zwłaszcza żeby odnaleźć się w tym wymiarze w sposób skuteczny. Potrzebny jest do tego jeszcze taki Naród jak Rosjanie i takie państwo jak Rosja.

    Jednakże wypowiedź pana Clintona trzeba potraktować inspirująco, albowiem jest ona dowodem na to, że elity USA postrzegają Rosję, Władimira Putina i rosyjski model organizacji państwa i zaangażowania społeczeństwa, za model konkurencyjny wobec własnego modelu tzw. neoliberalnej demokracji.
    Rosja ostrzegała USA i cały Zachód przed najazdem na Irak i przed działaniami w Libii, jak również apelowała o pokój dla Syrii – w zamian za to, urządzono jej wielką prowokację w postaci zamachu stanu na Ukrainie, gdzie przepędzono legalnego Prezydenta, zastraszono opozycję, dopuszczono się ludobójstwa, zastraszenia aktywistów, a tytułem podsumowania wywołano wojnę domową, którą oczywiście obciąża się Rosję.

    Te i inne sztuczne zabiegi oraz często kłamstwa zachodniej propagandy, jak również trudna do zrozumienia polityka samych Stanów Zjednoczonych, to cały szereg działań destrukcyjnych. Dlatego dziękując panu Clintonowi za wyjątkowy zaszczyt, jakim jest porównanie stylu naszej demokracji, do demokracji w Federacji Rosyjskiej rządzonej przez Władimira Putina – odpowiadamy – Tak! Wolimy Rosję! Wolimy Władimira Putina! Bo wybieramy prawdę i wolność! Nie chcemy żyć dalej w zakłamaniu, świadomi zła jakie Zachód, a zwłaszcza Ameryka wyrządziła i do którego stale przyczynia się na świecie! Świat, a zwłaszcza nasz umęczony przez wojny i „–izmy” region potrzebuje nowej szerszej współpracy na rzecz pokoju i wzrostu dobrobytu, a nie zamykania się w myśleniu kategoriami zimnej wojny!

    Całość tutaj: https://obserwatorpolityczny.pl/?p=41018

  90. Waldemar
    18 maja o godz. 8:00
    Dziś rano w radio TOKFM poseł PiS Wojciech Skórkiewicz ( vice szef komisji OBRONY ) zaapelował by Clinton i jego żona kandydatka w jesiennych wyborach US – odwołali krytyczne opinie b.prezydenta o braku demokracji w Polsce .
    Naiwność posła PiS i wczorajsza opinia @ mayora ,iż głosy POLONI mogą zdecydować o wyniku wyborów w USA jest porażająca ( terminologia PiS).

    Mój komentarz
    To jest raczej jeden z wielu gestów rytualnych, których celem jest zadeklarowanie pełnej zgodności samego siebie z odczuciami Prezesa. Jest to takie – tak jest panie Prezesie, generale, szefie, sułtanie, nasz przywódco, itd.
    Jest to wyznanie wierności w formie pośredniej, co Prezes najbardziej preferuje i czego oczekuje. Wierności w odtwarzaniu jego postawy politycznej – kłótnia do oporu, kłamstwo do oporu, przeciwnik w końcu pęknie. Prezes nie ma przyjaciół, Prezes ma wrogów i stronników. Stronnicy są stale zobowiązani do wygłaszania zgodności z Prezesem, z jego wolą, z jego insynuacjami i kłamstwami, np. my nie łamiemy konstytucji, to PO z zaczęła.

    Głupota tego posła jest całkiem na miejscu – w PiSie. Być może działa tu reguła zgłupienia – gdyby poseł ten wyszedł z PiSu lub został wyrzucony, to by odzyskał zdrowy rozsądek, przynajmniej częściowo. Jak na razie wszyscy musza chodzić w zaparte, tak jak to robi Prezes.
    Pzdr, TJ

  91. Wierzę, że Polska będzie odgrywać kluczową rolę, w przypadku przyszłych natowskich strategii odnoszących się do broni nuklearnej, przede wszystkim w związku z trzema czynnikami. Po pierwsze, ja osobiście jak i inni, rekomendujemy przesunięcie bazowania broni jądrowej NATO dalej na wschód. Byłaby ona bliżej potencjalnych stref konfliktów i Polska mogłaby być odpowiednią lokalizacją dla tego rodzaju zdolności. Polscy piloci już uczestniczyli w natowskich ćwiczeniach nuklearnych, w roli eskorty myśliwskiej. Ponadto, Polska już pozyskuje pociski manewrujące JASSM oraz dysponuje samolotami wielozadaniowymi F-16. Stąd też, jeśli ostatecznie NATO rozwinie pociski JASSM wyposażone w głowice nuklearne, wybór Polski jako państwa-gospodarza dla stacjonowania tego rodzaju uzbrojenia byłby sensowny.

    Po drugie, jak już wspomniałem powyżej, jeśli Rosja uznałaby się za stronę przegrywającą starcie konwencjonalne z NATO, mogłaby odwołać się do ograniczonego uderzenia nuklearnego, żeby zmusić siły NATO do zawarcia pokoju. Gdzie wówczas Rosja skierowałaby swoje uderzenie? Jako cel zostałyby prawdopodobnie wybrane zostałby natowskie jednostki, okręty czy bazy, potencjalnie w Polsce lub w innych częściach Europy Wschodniej.
    http://www.defence24.pl/366474,prof-kroenig-dla-defence24-nato-musi-postawic-na-odstraszanie-atomowe-kluczowa-rola-polski
    ============

    Przydzielił nam suweren nieciekawą rolę……

  92. Majaki Michnika w obronie własnej dupy. http://wyborcza.pl/politykaekstra/1,152588,20091752,michnik-zobaczylem-druga-twarz-polski.html#BoxGWImg
    „Patrząc na KOD, zobaczyłem drugą twarz Polski.” Tę twarz wykrzywioną grymasem kłamstwa, korupcji, nędzy i oszustwa rządów neoliberałów Platformy. Michnik był w USA na szkoleniu u swojego guru Sorosa. I stamtąd dostrzegł kraj peryferyjny i zależny, skolonizowanego satelitę, bez swoich banków, bez przemysłu, bez przyszłości i rozwoju z wypędzonymi za chlebem 3 milionami młodego pokolenia, z klęską służby zdrowia, edukacji i kultury. Z zakłamaną historią, panoszeniem biskupów i obcych wojsk, ze skłóconym rządem z sąsiadami, popierającym faszystowskie rządy podbitej Ukrainy i z nienawidzącym się własnym społeczeństwem. Michnik demokrata.

  93. wiesiek59, 9.39
    Czyli to wizja Wielkiego pobojowiska bez grobów. Groby będą nie potrzebne, wszyscy wyparują
    http://www.defence24.pl/366474,prof-kroenig-dla-defence24-nato-musi-postawic-na-odstraszanie-atomowe-kluczowa-rola-polski

  94. wiesiek59
    17 maja o godz. 22:48
    tejot
    17 maja o godz. 22:13

    Prawie każdy polski projekt, może zostać albo przejęty za grosze przez łowców pomysłów z zagranicy, albo nie doczekać się kredytu na rozwój- zachodnie banki nie hodują konkurencji dla macierzystych marek.
    Polonez to jedynie przykład.

    Mój komentarz
    Wiesiek, Polonez był samochodem licencyjnym, konstrukcją włoską, był skonstruowany wyjściowo w całości przez biuro konstrukcyjne Fiata, produkowany z użyciem jego technologii, z uwzględnieniem polskich wytycznych. Polonez miał zasadnicze konstrukcyjne części, tj. płytę podłogową (najważniejszy element nadwozia) oraz silnik wzięte z przestarzałego Fiata 125.
    Był to samochód licencyjny, a nazwa Cię zmyliła, zasugerowała, że to była konstrukcja rodzima. Polskie biura konstrukcyjne systematycznie wprowadzały drobne zmiany do konstrukcji, lecz silniki były konstrukcji włoskiej, potem wprowadzano inne silniki, np. firmy angielskiej Rover (diesel).
    Pzdr, TJ

  95. Giez
    Nie przeżywaj tak, nie turbuj się. Antoni nas obroni. W razie co.
    https://www.youtube.com/watch?v=V3YxFizj6pk

  96. tejot
    18 maja o godz. 9:47
    A co w tym nagannego ?
    Przecież Japonia tez zaczynała przecież od zamawiania projektów, kupowania licencji czy nawet zwykłej kradzieży pomysłów i patentów. Jeszcze w latach 60-tych powszechnie mówiło się ” japońska tandeta”. Ta sama droga podążały Korea i Chiny lecz tam odbywało się pod nadzorem państwa, które określiło cele i drogi ich realizacji.
    A u nas po 89 roku pod hasłem wolnego rynku przyjęto strategie „róbta co chceta”

  97. Wiesiek
    Co to jest komprador i kapitalizm kompradorski znalazłem , to kapitał kompradorski o którym wspominasz , to musi być ten , którym komprador się posługuje ?
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Komprador

  98. Pouczająca historia katów. http://www.globalresearch.ca/a-timeline-of-cia-atrocities/5348804
    Czy ktoś zna podobna historię KGB?

  99. Giez
    18 maja o godz. 9:45

    Profesor Kieżun zadaje ciekawe pytanie:

    Ta cała akcja, która jest u nas – demonstracje KOD, manifestacje i pikiety – musi przecież kolosalnie kosztować. Proszę zwrócić uwagę na prostą sprawę: ich sztandary są nowiusieńkie, świetnie przygotowane. Nie jest to robione metodą chałupniczą – to wszystko musi kosztować duże pieniądze. Soros jest jednym z najbogatszych ludzi świata i choć działa przez współpracowników, a nie osobiście, to budowa trwa i oddziałuje także w Polsce. Polska dziś usiłuje się uwolnić z tego strasznego wyzysku i chce nacjonalizować gospodarkę. To w tym kierunku idziemy wyraźnie – w związku z tym jest olbrzymi atak. Muszę powiedzieć, że przewidywałem taki atak – byłem pewny, że on będzie. Chodzi o to, by odpowiednio się przeciwstawić i nie robić głupstw. Tutaj cały szereg posunięć nowego rządu był niewłaściwy, można było to wszystko trochę inaczej zrobić. Nie zmienia to jednak faktu, że cała akcja KOD jest finansowana i przygotowywana, a ludzie są ogłupiani. Inna rzecz, że wciąż jest olbrzymia masa ludzi, która rządziła i była tak czy inaczej związana z Platformą Obywatelską
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/prof-kiezun-kod-jest-finansowany-z-zewnatrz
    ==============

    Kto wykłada kasę?
    W przypadku Petru, sprawa jest oczywista.

  100. tejot
    18 maja o godz. 9:22
    Waldemar
    18 maja o godz. 8:00

    Mój komentarz
    Dołączyła premier Beata Szydło.
    Pzdr, TJ

  101. Bywalec 2
    18 maja o godz. 10:11

    Ja to rozumiem w znaczeniu takim, iż elity danego kraju w imieniu mocodawców zewnętrznych i w ich interesie rządzą.
    Wynagradzane częścią zysków z łupienia współobywateli.

    Wygodniej jest łupić przez pośredników.
    Całe odium za mordercze dla tubylców kontrakty, przepisy prawne, sytuację wewnętrzną, spływa na zarządzajacych w imieniu tych stojących w cieniu.

  102. kaesjot
    18 maja o godz. 10:08
    tejot
    18 maja o godz. 9:47
    A co w tym nagannego ?
    Przecież Japonia tez zaczynała przecież od zamawiania projektów, kupowania licencji czy nawet zwykłej kradzieży pomysłów i patentów.

    Mój komentarz
    Nie ma w tym nic nagannego. Chodzi o to, że Wiesiek ogłosił Poloneza, jako przykład polskiego pomysłu, jako przykład pomysłów, które wykupują obcy, by je u siebie rozwinąć.
    Polonez nie był polska konstrukcja, był tworem licencyjnym.

    Przykład Japonii nie jest w tym wątku adekwatny w kontekście wątku o Polonezie jako polskim pomyśle. Japonia nie produkowała na licencjach. Japończycy kopiowali pomysły amerykańskie, czy niemieckie, ale produkowali „małpowane” towary i ulepszali własnymi siłami i bardzo szybko doszli do samodzielności. Japończycy tworzyli od podstaw u siebie wszystkie przemysły poczynając od końca 19 wieku.

    Produkcja polegająca na tzw. kopiowaniu u siebie o wyrobów zagranicznych, to zupełnie co innego niż produkcja samochodu Fiat 125p, czy Poloneza na licencji. Licencja, to nie tylko konstrukcja, lecz i technologia, a co za tym idzie organizacja produkcji, organizacja kontroli jakości, normy, standardy, itd. Wszystko to pochodzi od licencjodawcy.
    Japończycy opanowali wszystko samodzielnie mając do dyspozycji tylko model, wzór, nie znając ani technologii, ani różnych niuansów technicznych. Całą technikę, kulturę techniczną stworzyli samodzielnie u siebie.
    Pzdr, TJ

  103. tejot
    Obrażalski @jasny giez, nakręcony własnymi ideami (aż cały iskrzy i trzeszczy) może nie otworzy linka, który mu podesłałam.
    A wydaje mi się, że warto. Pośmiać się ostro z Big Cycem, który śpiewa o Antonim, co wzywa nas do broni i rzecz jasna obroni, bo śmiech to także broń.
    Cofnij się lekko, a natkniesz się na ten link.

  104. tejot
    18 maja o godz. 10:39

    Masz sporo racji.
    ale……..

    Rozwój wymaga bazy, kadry, pieniędzy.
    Nie da się szybko przeskoczyć od produkcji kos, do kombajnu sterowanego elektroniką bez szczebli pośrednich.
    Na każdym z nich ludzie nabywają coraz większych umiejętności, kultury technicznej, nawyków zawodowych, operują coraz bardziej skomplikowanymi narzędziami.
    No i tworzą się powiązania kooperacyjne, ciągi technologiczne.

    To wszystko dość beztrosko zniszczono w początkowej euforii, tracąc przy okazji stare rynki zbytu, a w zamian nie zyskując nowych.
    Trwało trochę, zanim zaczęto odtwarzać wszystko co zniszczono i wpasowaliśmy się w nowy układ gospodarczo- handlowy.
    Jedno pokolenie to trwało……

    Ps.
    Najbardziej zaawansowane technicznie zakłady sprzedaliśmy.
    Stały się montowniami, czy poddostawcami korporacji zachodnich.
    Świdnik jest niezłym przykładem.
    Czy można było inaczej?
    Bez wsparcia finansowego państwa, nigdzie się to nie udało.
    Airbus, Embraer, powstały właśnie dzięki państwowemu mecenatowi.

  105. mag
    18 maja o godz. 10:47

    Mój komentarz
    Mag, zapoznałem się . Satyra jadowita, składna i przystępna, podkład muzyczny namolny, posępny, denerwujący, nasycony głuchym tętnieniem perkusji, dobrze oddający emploi Antoniego.
    Pzdr, TJ

  106. wiesiek59
    18 maja o godz. 10:54

    Mój komentarz
    Wiesiek, napisałeś, że Polonez był przykładem polskiego pomysłu, jednego w z wielu, z których większość podkupują zagraniczni inwestorzy.
    Ja napisałem, że Polonez nie był polską konstrukcja, tylko włoską, był produkowany na licencji Fiata.
    Ty teraz zjeżdżasz z tematu, gaworzysz o powiązaniach kooperacyjnych i łańcuchach technologicznych.
    Pzdr, TJ

  107. byk

    „kryzys jest globalny (podrobki i buble) niemcy sa chyba po prostu „odrobine” dokladniejsi”

    Tak, wyglada na to, że Niemcy tną koszty z właściwą sobie metodycznością i dokładnością.

  108. tejot
    18 maja o godz. 11:09

    Jak zwykle w polemice z tobą, ja sygnalizuję PROCES, a ty skupiasz się na szczególe……

    Co z tego, że Polonez był licencyjny?
    Mógł być przy odpowiednich nakładach finansowych doskonalony i eksportowany.
    Produkowany był w całości w kraju, czego dotąd nie powtórzono w żadnym innym samochodzie. Takim wyrobem będzie dopiero Mercedes- po ukończeniu inwestycji.
    A i tak, działy badawczo rozwojowe, pozostaną w Niemczech.

    Gaworzymy sobie- ty o drzewie.
    Ja o lesie i ekosystemie.
    Gospodarka kraju jest równie co ekosystem skomplikowana……

  109. Pociągnę temat niemożności zdiagnozowania klęski wyborczej przez czołówkę polityków PO. W dzisiejszym Poranku TOK FM były minister finansów Rostowski upierał się, że to nie umowy śmieciowe i śmieszne stawki godzinowe były przyczyną przegranej. Tylko gratulować takiego zatwardzenia szarych komórek. Wiem, że fajniej jest bić się w cudze piersi za własne błędy i zaniechania, ale w ten sposób nigdy nie zdiagnozuje się rzeczywistości.
    Nad uczestnictwem PSL w debacie z PiS nad nową ustawą o TK nie warto się zatrzymywać, bo wszyscy wiemy czym się kierują działacze PSL-u. Wiemy nawet z nagrań, że w przeszłości nie wywalali wszystkich pisowców z intratnych stanowisk w spółkach skarbu państwa związanych z rolnictwem, bo przewidzieli ich wygraną.
    Po lekturze nowego numeru Polityki w części poświęconej krajowym wydarzeniom też zaczynam się zastanawiać nad tym, na kogo oddam w przyszłych wyborach głos. Faktycznie, trzeba głosować na taką partię, która nie cofnie się przed autentycznym rozliczeniem obecnej ekipy kolesi. Wszyscy won?!

  110. Waldemar
    18 maja o godz. 8:00
    “Naiwność posła PiS i wczorajsza opinia @ mayora ,iż głosy POLONI mogą zdecydować o wyniku wyborów w USA jest porażająca ( terminologia PiS).”

    tejot
    18 maja o godz. 9:22
    „To jest raczej jeden z wielu gestów rytualnych, których celem jest zadeklarowanie pełnej zgodności samego siebie z odczuciami Prezesa…Głupota tego posła jest całkiem na miejscu – w PiSie. ”

    Waldemarze, tejocie, ja odkąd pamiętam, zawsze głosowałem na Demokratów. Gdy Obama i Hillary walczyli o nominację w 2000 roku, stałem po stronie Hillary, a po jej przegranej głosowałem na Obamę. W tym roku znów jestem po stronie Hillary, ale boję się, że wygra Trump, dlatego każda wypowiedź, która może odebrać jej głosy, a taką była moim zdaniem wypowiedź Billa, przejmuje mnie jeszcze większym strachem. Może jestem naiwny i głupi – jak Wam łatwiutko wyskakują na klawiaturę te uprzejme słówka – ale nadal uważam, że Bill zachował się nieostrożnie. Zbyt wielu amerykańskich Polaków o takim samym nastawieniu jak ja deklaruje się ostatnio ze swoją niechęcią do Hillary Clinton i swoim znudzeniem jej osobą, żeby te nastroje bagatelizować. Spróbujcie może nie patrzeć na każdą opinię, jaka ukazuje się na blogu, przez pryzmat swojej nienawiści do PiS.

  111. w 2008 roku

  112. wiesiek59
    18 maja o godz. 11:29
    tejot
    18 maja o godz. 11:09
    Jak zwykle w polemice z tobą, ja sygnalizuję PROCES, a ty skupiasz się na szczególe……
    Co z tego, że Polonez był licencyjny?

    Mój komentarz Wiesiek,
    Trzymajmy się faktów. Ty napisałeś, że Polonez był polskim produktem, jednym z przykładów pomysłów polskich, które są wykupywane przez zagranicznych inwestorów. Dodajesz do tego bajeczki o kompradorskich elitach oraz opinie prof. Kieżuna i wychodzi na to, że nam nie dają się rozwijać, okradają z pomysłów. Wychodzi na to, że oni są winni, oni nas otumanili, zniszczyli, ogłupili, skolonizowali, łupią nas jako poddostawców, a my nic nie możemy, tylko usiąść i płakać. ONI są winni wraz z kompradorskimi elitami, itd.
    Pzdr, TJ

  113. mayor
    18 maja o godz. 11:46

    Mój komentarz
    Wygłaszanie apeli do Clintona, by przeprosił Polaków za swoją wypowiedź:

    „Polska i Węgry – te dwa kraje, które nie byłyby wolne, gdyby nie Stany Zjednoczone i długa zimna wojna – teraz zdecydowały, że demokracja to dla nich zbyt wielki problem i wolą przywództwo na wzór putinowski. Dajcie nam autorytarnego dyktatora i trzymajcie z daleka obcokrajowców. Brzmi to znajomo?”

    uważam za czyn naiwny w kontekście stosunków międzynarodowych oraz czyn oczekiwany w kontekście demonstrowania zgodności polityków PiSu z wolą i poglądami Prezesa. Oni maja obowiązek być zgodni ze zdaniem Prezesa u są zgodni. Cóż w tym jest niezwykłego? PiSowi liderzy nigdy nie byli liderami partii, tylko orszakiem Prezesa. Gdzie tu widzisz nienawiść do PiSu?
    Pzdr, TJ

  114. wiesiek59
    18 maja o godz. 11:29
    tejot
    18 maja o godz. 11:09
    Jak zwykle w polemice z tobą, ja sygnalizuję PROCES, a ty skupiasz się na szczególe……
    Co z tego, że Polonez był licencyjny?
    Mógł być przy odpowiednich nakładach finansowych doskonalony i eksportowany.
    Produkowany był w całości w kraju, czego dotąd nie powtórzono w żadnym innym samochodzie. Takim wyrobem będzie dopiero Mercedes- po ukończeniu inwestycji.

    Mój komentarz
    Wiesiek, Mercedes ma wybudować w Jaworze fabrykę silników, a nie samochodów. Tak więc w Polsce będą produkowane silniki do aut Mercedes, a nie całe auta.
    Pzdr, TJ

  115. tejot
    18 maja o godz. 12:14
    „Wygłaszanie apeli do Clintona, by przeprosił Polaków za swoją wypowiedź: … uważam za czyn naiwny w kontekście stosunków międzynarodowych oraz czyn oczekiwany w kontekście demonstrowania zgodności polityków PiSu z wolą i poglądami Prezesa… Gdzie tu widzisz nienawiść do PiSu?”

    Ale co ja mam wspólnego z tym apelem? Swój komentarz zamieściłem na blogu wczoraj, ten apel ukazał się dzisiaj. Pies zwany nienawiścią do PiS pogrzebany jest w tym, że Waldemar i Ty połączyliście jedno z drugim.

  116. Co zaś się tyczy wypowiedzi Clintona i wmawiania sobie, że dotyczyła ona tylko PiS-u i jego wyznawców, jest błędna. Ja wiem, że jak nasza reprezentacja wygrywa, to wszyscy mówią: myśmy wygrali. Ale jak przegra, to przegrali oni. Nas, obywateli Polski za granicą postrzega się jako całość, całą Polskę i nie miejcie złudzeń, ze tam ktoś ma na myśli jakiś PiS.

  117. mayor
    18 maja o godz. 12:35
    tejot
    18 maja o godz. 12:14
    „Wygłaszanie apeli do Clintona, by przeprosił Polaków za swoją wypowiedź: … uważam za czyn naiwny w kontekście stosunków międzynarodowych oraz czyn oczekiwany w kontekście demonstrowania zgodności polityków PiSu z wolą i poglądami Prezesa… Gdzie tu widzisz nienawiść do PiSu?”
    Ale co ja mam wspólnego z tym apelem?

    Mój komentarz
    Mayor, coś Ci się pokićkało. Nie zwracałem się do Ciebie w związku z wypowiedzią posła PiSu o Clintonie i apelem premier Szydło do Clintona by przeprosił, tylko potwierdzałem zdanie Waldemara, że jest to głupie.
    Pzdr, TJ

  118. Waldek B

    „Pociągnę temat niemożności zdiagnozowania klęski wyborczej przez czołówkę polityków PO. W dzisiejszym Poranku TOK FM były minister finansów Rostowski upierał się, że to nie umowy śmieciowe i śmieszne stawki godzinowe były przyczyną przegranej. Tylko gratulować takiego zatwardzenia szarych komórek.”

    W aspekcie antyspołecznej polityki PO nie doczekasz się jej samokrytyki. To byłby koniec PO.

    Przypomnij sobie sytuację sprzed roku.
    Gdy sytuacja przed wyborami zmusiła Kopacz do zmiany kursu na bardziej prosocjalny (zapowiedź stawki minimalnej na godzinę, krytyka „śmieciówek” …) tutejsi „janusze biznesu” od razu pokazali jej tzw „wała” i w Kudowie, na swym zlocie demonstracyjnie ufetowali Kaczyńskiego jakimś laurem – zresztą ku jego osłupieniu.
    Później wspomniana przez ciebie wcześniej Henryka Bochniarz w wywiadzie powiedziała, że „lepiej polskiemu biznesowi było dogadać się z PiS-em za IV RP niż potem z PO” – budząc lękliwą konsternację w przegrywającej wybory PO.

    Tak więc nie ma co liczyć na rzetelną diagnozę kleski wyborczej dokonaną przez PO. Ta diagnoza mogłaby ich zmieść z politycznej sceny.
    Jak mawiają „nie gryzie się ręki, która karmi”.

  119. mag
    18 maja o godz. 10:47
    Czarna mag. Ten Antoni psychopata to przecież Twój bohater w ciężko wywalczonych bojach o wolność i demokrację, które masz. Dla tysięcy to bohater. I pękasz z radości. Jemu podobnych masz bardzo wielu, właściwie wszyscy to znane palanty solidarnościowe. Gdybyś nie wyciągała brudnych paluchów w literę V, może byłoby inaczej. Jako odtrutkę radzę przeczytać książkę Mirosława Tryczyka pt. Miasta śmierci. To dramatyczne dzieło o was.

  120. tejot
    18 maja o godz. 12:58
    „Mayor, coś Ci się pokićkało. Nie zwracałem się do Ciebie w związku z wypowiedzią posła PiSu o Clintonie…”

    Naprawdę? Cytowałeś słowa Waldemara: „Naiwność posła PiS i wczorajsza opinia @ mayora, iż głosy POLONI mogą zdecydować o wyniku wyborów w USA jest porażająca” i zaraz po nich pisałeś: „To jest raczej jeden z wielu gestów rytualnych, których celem jest zadeklarowanie pełnej zgodności samego siebie z odczuciami Prezesa”. Jak to nie odnosiło się do mnie, to nie wiem do kogo piłeś.

  121. Waldek B
    18 maja o godz. 12:47
    Nas, obywateli Polski za granicą postrzega się jako całość, całą Polskę i nie miejcie złudzeń, ze tam ktoś ma na myśli jakiś PiS.

    Mój komentarz
    Waldek B, dobrze, że zwróciłeś uwagę prawdziwym patriotom na ich specyficzny ogląd świata.
    PiS szkodzi Polsce wprowadzając do polityki łamanie konstytucji jako oficjalnie aprobowaną metodę rządzenie (prymat dobra narodu nad prawem) zaprzeczając przy tym gorąco, że jest to łamanie konstytucji, nazywając to łamanie ustawy zasadniczej problemem politycznym, który można niby rozwiązać przez negocjacje.

    Takie działanie PiSu jest odbierane na zewnątrz przez wiele, większość zwykłych obserwatorów, czy zwykłych obywateli (jeśli coś do nich z Polski dociera) jako problem polski, a nie PiSowski, jako nieprzystosowanie społeczeństwa i klasy politycznej w Polsce do rządów prawa. Mało kto wnika w szczegóły. W Polsce łamana jest konstytucja przez rządzących i nic się nie dzieje, więc widocznie Polacy nie zdają sobie sprawy do końca ze szkodliwości takich czynów lub wręcz je aprobują, państwo prawa dla nich jest zbyt trudne, niezrozumiałe i obce. Tak niestety się sprawa przedstawia w ogólnym odbiorze wydarzeń w Polsce za granicą.
    Pzdr, TJ

  122. mayor
    18 maja o godz. 13:20

    Mój komentarz
    Mayor, w sprawie wypowiedzi Clintona i reakcji na nią w Polsce, zwracałem się do Waldemara, a nie do Ciebie.
    Pzdr, TJ

  123. tejot
    18 maja o godz. 13:24
    „…zwracałem się do Waldemara, a nie do Ciebie.”

    To szkoda, że „zapomniałeś” usunąć mój nick cytując słowa Waldemara.

  124. mag
    17 maja o godz. 19:14

    mile czy nie mile widziany – to nie ma znaczenia. Za długo tutaj bywam, żeby przejmować się miłym widzeniem przez tego czy tamtego.

    Natomiast zdumiewające jest, że prosta, ogólna uwaga na temat niewydolności systemowej peerlowskiego przemysłu nadal rozbudza takie emocje i zatacza takie kręgi, że kończy się – jak to tejot zauważył – na łańcuchach (kooperacyjnych).

    Wczoraj byłem po coś w miejscowej IKEI. Na naklejkach z kodem i z nazwą wyrobu (meble) napisane Made in Poland. Niby nic, ale z pewnością pamiętasz, jak łatwo było kupić meble w Polsce pełnego zatrudnienia i dymiących kominów fabrycznych. Łańcuch kooperacyjny. Problem w tym, że za peerelu takie znalezisko w zachodnim sklepie to byłby powód do dumy i masowania się po wypiętej piersi, (bo propaganda była dumna kiedy tylko coś – poza surowcami – dawało się eksportować do twardej strefy dewizowej) a dziś, ze strony epigonów peerelu słychać kwik, że Polska to niewolnicza kolonia produkcyjna kapitalistycznych koncernów międzynarodowych. To bez znaczenia, że za tamtą pensję miesięczną można było kupić ze 30 USD, tych samych dolarów, co dziś.

    Dziś jest niewolnictwo.

  125. Giez
    Wybacz, ale pieprzysz jak potłuczony.
    Wśród „palantów solidarnościowych” było mnóstwo świetnych ludzi.
    Trzeba być samemu świrem, żeby świrów ewidentnych jak szalony Antek wrzucać do jednego wora np. z Jackiem Kuroniem czy Frasyniukiem,
    Twoja niekontrolowana nienawiść do wszystkiego, co wydarzyło się po 1989, odbiera ci zdrowy osąd i powagę, bo nie wiem , czy ktokolwiek traktuje serio twoje wiernopoddańcze panegiryki na cześć Putina i kalumnie, jakimi częstujesz nawet zwykłych rodaków, którzy nie pasują do twojej układanki.
    Powtarzasz jak nakręcony (twoj stały greps) „brudne paluchy ułożone w literę V”.
    Jest to obrzydliwe, obraźliwie dla ludzi, którym twoja ukochana władza dobrze przetrzepała skórę (niektórzy nawet stracili życie podczas kolejnych pamiętnych miesięcy polskich, od października 1956 poczynając) podczas gdy ty robiłeś spoko swoją inżynierska karierkę, nikomu się nie narażając.
    To co wypisujesz, jest po prostu wstrętne i niegodne starego człowieka, inteligenta krakowskiego, który powinien mieć więcej rozumu, a zwłaszcza kultury.
    Dziwię się, że jesteś tu jakoś tolerowany. I uchodzą ci płazem całkiem odlotowe i wulgarne napaści na kogoś, kto śmie sobie dworować z twoich pokłonów bitych Kremlowi. Może na zasadzie – a niech stary komuch coś tam sobie mamrocze.
    Nie chciałam być brutalnie niemiła, ale – zwracając się dziś do mnie, po raz kolejny olewasz wszystkie standardy dyskursu trzymającego jakiś poziom.
    Zakończę wiec w twojej stylistyce, odstaw swoje brudne paluchy od klawiatury, bo brzydzą mnie ślady jakie zostawiają.

  126. Bar Norte 18 maja o godz. 13:08 Jakoś nie mogę się zgodzić z twoją tezą, że przyznanie się PO do popełnionych błędów i zaniechań zepchnęłoby tą partię w niebyt. Osobiści jestem przekonany, że ta partia przechodzi proces jak to ktoś słusznie nazwał eseldyzacji. W przyszłym rozdaniu jeszcze się zmieści w parlamencie i to będzie koniec. To samo dotyczy PiS, ale nie o nich teraz chcę mówić. PO może uratować tylko uczciwa rozmowa z ludźmi do których chce trafić ze swoim przekazem. Musi to być ludzkie gadanie, a nie śliskie frazesiki i pierdoły. Chodzi mi w szczególności o o jakąś ideę, o coś z czym jakaś licząca się grupa społeczeństwa będzie się trwale identyfikować. To nie może być rzucanie sieci tak szeroko jak się da, bo ja na przykład na taką partię nigdy nie oddam głosu. To może być chrześcijańska demokracja, ale nie z takimi ludźmi jak były minister sprawiedliwości i jego zastępca Królikowski. Ja ich nie skreślam, ale lepiej żeby robili takie kariery w jakim afrykańskim kraju, gdzie mogliby z biskupem Hoserem i Boshoborą wskrzeszać dowolną ilość ludzi na stadionach. Nie może być też w rządzie gość ministrem finansów, który nie reaguje na przekręty VAT, które prawie zniszczyły kilka stalowni produkujących stal zbrojeniową. Zdążył za to reagować na finansowanie in vitro, bo też widział chyba jakąś bruzdę. Na tym jednak skończę, bo zaczynam się uruchamiać jak Halinka Kiepska.

  127. tejot 18 maja o godz. 13:20 Dzięki za wyczerpujący komentarz. Ja już tu o tym pisałem kilkakrotnie. Przecież przeciętny Polak też nie wymieni nawet dwóch niemieckich partii,a jeśli coś mu leży na wątrobie, to mówi o Niemcach. O tak egzotycznych krajach jak Czechy, Słowacja czy Litwa nie wspomnę, bo nawet ja się przyłapałem, że nie znam nazw działających w tych krajach partii politycznych.

  128. Patrzę na zdjęcie Tuska – uśmiechnięty, normalny facet, trochę wytchnienia od ciągłego oglądania wiecznie skrzywionego Kaczyńskiego i jego kompanii.

  129. http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/rynek-stali-amerykanie-oblozyli-import-z,233,0,2084585.html
    =============

    Nie zgadzam się z szanownymi polemistami, absolutnie.
    Błędne wnioski wyciągacie, choć dane mamy podobne.
    Cóz……

    Powyżej przykład działania niewidzialnej ręki rynku.
    Cło na chińską stal w wysokości 500% załatwi konkurencję i stworzy nowe miejsca pracy w USA.
    Wolny rynek to sen, albo propaganda dla maluczkich.

    Ps.
    Za 30$ miesięcznie, dało się w PRL żyć na poziomie nieosiągalnym w wielu krajach świata.
    Między innymi dzięki bezpłatności większości usług komunalnych, niskim cenom energii, leków, komunikacji.

    Jak wygląda obecnie sytuacja, każdy może się przekonać wychodząc z domu i kontaktując się z mniej zasobnymi krajanami.

    Niezłą charakterystykę sytuacji dał ostatnio pan Biedroń.
    Sposób na przegranie wyborów to tolerowanie nierówności, wyzysku, niepewności socjalnej, nędzy, bezduszności, lichwy.
    Te błędy popełniło PO, więc przegrało.

    PiS popełnia inne.
    Ale jeżeli socjalne zostana usunięte, wygra następne wybory.
    80% ludzi nie interesuje problem TK tylko pełna micha na jutro……

  130. – Metodologia uwzględnia m.in. sposób pozyskania energii służącej do powstania produktu. W naszym kraju pochodzi ona głównie z węgla, który jest uważany za najmniej sprzyjający środowisku. Dlatego produkty wytwarzane w Polsce będą gorzej wypadały na tle tych pochodzących z państw, w których popularne są energetyka jądrowa czy odnawialne źródła energii – tłumaczy Andrzej Gantner, dyrektor generalny Polskiej Federacji Producentów Żywności. Poza tym koszty oceny środowiskowej spadną na firmy. Eksperci szacują, że tylko za sam audyt środowiskowy przedsiębiorca będzie musiał zapłacić nawet 50 tys. zł (dotyczy to tylko jednego rodzaju produktu).

    Czytaj więcej na http://biznes.interia.pl/wiadomosci/news/eksport-polskiej-zywnosci-zagrozony-przez-bruksele,2330922,4199?utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ================

    Tak w białych rękawiczkach, uwala się polską konkurencję……

  131. @ Indoor, dzieki za merytoryczna i uzupelniajaca odpowiedz.
    Zdaje sobie sprawe, ze gdzie tam medycynie amerykanskiej do polskiej. Zwlaszcza, ze w mojej rodzinie pracuja 3 najblizsze mi osoby w szpitalach i na codzien maja do czynienia nie tylko z nieubezpieczonymi, ale nieudokumetowanymi Polakami, ktorzy maja przeprowadzane zabiegi, leczenia, do ktorych w Polsce by nie dotarli. Ci nieudokumentowani to bardzo czesto juz strzepy ludzkie, ktorych nie tylko trzeba doprowadzic do uzytecznosci, ale potem cos z nimi zrobic. A w Polsce duzym drukiem wyczytalam informacje , ze jakis szpital nie wyrzucil na bruk rodzacej Ukrainki. Bravo!
    Sama dwukrotnie wspomagalam transportem, noclegiem, jakimis posilkami rodziny, ktore wyzebraly w Polsce dla dziecka wyjazd na operacje do Ameryki. Nigdy nie maja na pokrycie kosztow leczenia, fundacje w Polsce zajmuja sie glownie przeodoperacyjnym przygotowaniem dokumentacji medycznej, daja na podroz, ale juz nie na wynajecie lokum na czas pobytu. To wspanialomyslni amerykanscy lekarze wykonuja bezplatnie operacje, tutejsze fundacje oplacaja koszta medyczne, a prywatni ludzie daja przytulisko znekanemu rodzicowi. Nie wszystkich przyjmuja, nie wszystkich wylecza? No pacz!
    Pisze zawsze nie na temat wiodacy, ale jedni pisza o banksterach i globalnej mafii, to ja moge prostowac bzdury pisane o Ameryce. Dopoki nie zostane wyrzucona.

  132. Chyba został rozesłany przez biuro Prezesa sms do otoczenia z instrukcją, co mówić na temat wypowiedzi Clintona.
    „W wystąpieniu w New Jersey były amerykański prezydent ocenił, że Polska i Węgry, które „nie byłyby wolne” bez udziału USA, uznały, że „z demokracją jest za dużo kłopotu”. – Chcą przywództwa w stylu (prezydenta Rosji Władimira) Putina”

    Głos zdążyła zabrać premier Beata Szydło by odfajkować obowiązek.

    Do chóru przyłączył się prezydent Duda. Wiernie zapodał intencje Prezesa, wyjaśnił, że Clintona ktoś źle poinformował na temat Polski, a polscy politycy szkalują własny kraj.
    Prezydent powiedział w (wg onet.pl):
    „ktoś go grubo wprowadził w błąd. Ale niestety bardzo wiele nieprawdy – z przykrością stwierdzam – także i Polscy politycy opowiadają za granicą o sytuacji w naszym kraju – zaznaczył prezydent.”

    „Zdaniem Andrzeja Dudy, politycy opozycji, krytykujący za granicą rząd PiS, próbują „na siłę walczyć o władzę”. „To nie jest walka uczciwa, to jest szkalowanie własnego kraju” – mówił prezydent, dodając, że postawa Billa Clintona jest efektem „kłamliwego ukazywania obrazu Polski”

    A więc nadal obowiązuje doktryna pójścia w zaparte – nie było żadnego łamania konstytucji, nie ma żadnych działań autorytarnych, jest tylko „kłamliwe ukazywanie obrazu Polski”, donoszenie na Polskę do gremiów unijnych i koterii w USA, „szkalowanie własnego kraju” przez polityków, którzy stracili władzę.

    Uczciwie trzeba przyznać, że jakieś działania są, jak np. obsadzenie stadniny koni w Janowie swoimi ludźmi, ale przecież taki drobiazg, to nie żaden autorytaryzm, żadne rządy na modłę Putina. Łamanie konstytucji było, ale przez PO i przez przewodniczącego Trybunału Konstytucyjnego, my konstytucję szanujemy, jest dobra zmiana, suweren powierzył nam misję i my ją wypełniamy, itd.– tak niewinnie i sympatycznie propagandyści PiSu przedstawiają łamanie konstytucji przez ekipę rządzącą PiSu.
    Pzdr, TJ

  133. Niedawno wsadzili Kotlińskiego.
    Dziś, wsadzili Piskorskiego.
    Cóż, wrogowie czają się wszędzie.
    Zdradą jest nie podzielać poglądów obecnej siły przewodniej……

  134. Waldek B

    „Jakoś nie mogę się zgodzić z twoją tezą, że przyznanie się PO do popełnionych błędów i zaniechań zepchnęłoby tą partię w niebyt.”

    Przecież z jakiejś kalkulacji wynika, że tego nie robią. Najwyraźniej uznali, że tak bardziej im się opłaca.

  135. Za 30$ miesięcznie, dało się w PRL żyć na poziomie nieosiągalnym w wielu krajach świata.

    WOW !!!! Nie ma to, jak porównywać się z Nigrem, Nepalem, czy innymi potęgami.

    A więc o to chodziło przez te 45 lat ? Żeby było lepiej, niż w Angoli ? Ciekawe, bo propaganda plotła zupełnie coś innego.

    Za umowne pieniądze płacono umowne ceny, dzięki temu było tak, jak było. Czy energia była tania ? Hmmm… w domu nie było biednie, bogato też nie, ale za niezgaszenie za sobą światła była osobista wycieczka ze strony tych, co płacili rachunki za prąd (czytaj: rodziców, bynajmniej nie sknerowatych). A swoją drogą: w latach 80-thch niemal codziennie występowały „planowane przerwy w dostawach prądu elektrycznego”… Może energia była za tania ?

  136. ”Uczciwie trzeba przyznać, że jakieś działania są, jak np. obsadzenie stadniny koni w Janowie swoimi ludźmi, ale przecież taki drobiazg, to nie żaden autorytaryzm, żadne rządy na modłę Putina. ”

    Przeczytaj to jeszcze raz i zastanów: czy aby PiS nie będzie rządził do końca (ichniego lub naszego) dzięki takim właśnie bredniom. Rozumiem , że PO potrzebował PiS jak kania dżdżu. Ale HALO! PiS już rządzi. Udało się pozbyć niewygodnej władzy w miarę bezboleśnie, bez strat w ludziach. Już można przestać z siebie robić idiotów.

    Po prostu nie czekaliście na moment gdy PiS zaczyna wyrabiać rzeczywiście groźne dla demokracji rzeczy – wystrzelaliście amunicji.

  137. mag:
    napisz jakis kawalek wspomnieniowy, jak to walczylas z komuna w czasach PRLu, aby calkowicie pognebic JG.

  138. A więc o to chodziło przez te 45 lat ? Żeby było lepiej, niż w Angoli ? Ciekawe, bo propaganda plotła zupełnie coś innego.

    Z perspektywy lat byla to mieszanka wariacji na temat Basni z Tysiaca i Jednej Nocy i surrealizmu.
    To wciaz pokutuje wsrod mojej rodziny w kraju. 🙂

  139. ”Zdaje sobie sprawe, ze gdzie tam medycynie amerykanskiej do polskiej. ”
    W Ameryce medycyna stoi wysoko. Na Kubie też. W Ameryce jest kapitalizm. W Hondurasie też. W Szwecji tez. A nawet w Nigerii. U nas jest Izm (taki kapitalizm bez kapitału)
    I nic z tego nie wynika.

  140. PA2155
    Sam se napisz napisz wspomnienia.
    Ciekawe jaki miałeś powód do opuszczenia ojczyzny.
    Względy ekonomiczne? No bo przecież nie walka z tzw. komuną.
    Gieza szanuję i na swój sposób lubię, choć zawsze ostro się kłócimy.
    A ty jesteś dla mnie tylko „wyjechany” i nie wiedzieć czemu złośliwy miglanc, co poucza ziomali z oddali.

  141. ”Cóż, wrogowie czają się wszędzie.”
    Walka klas zaostrza się w miarę budowy realnego kapilizmu.

  142. mag:
    Ciekawe jaki miałeś powód do opuszczenia ojczyzny.
    Co to ma do rzeczy. Czy pytalas o to Lewego, albo NeferNefer.
    W walke z komuna nie bardzo wierze, bo niektorzy w niej uczestniczacy (chocby twoj ulubiony Prezes lub Macierewicz) to jest klasa sama dla siebie..
    Wierze, ze ty wyjechalabys z powodow powaznych, uczuciowych.
    Moja zlosliwosc to tylko chec przywracania w dyskusji pewnych proporcji. Znasz te maksyme z Nowego Testamentu Let he who is innocent cast the first stone.
    Co do moich motywow wyjazdu, polecam wiersz Kurta Tucholskyego o wyjsciu przed dom i oderwaniu sie od spraw ojczyznianych, ktore czasami byly obce.
    Pozdrawiam

  143. To już 3 lata upłynęły od dnia, w którym odszedł – także od nas – Kleofas, a dla niektórych po prostu: Kleo.
    Pamiętając o Nim i o Jego odejściu, w załączeniu – „dedykacja” muzyczna w wykonaniu Jego ulubionej…..
    https://www.youtube.com/watch?v=MmJc-tKohcc

  144. Super kicz kościelno narodowo solidarnościowy.
    http://wiadomosci.onet.pl/kujawsko-pomorskie/konsekracja-swiatyni-ojca-rydzyka-jak-wyglada-kosciol/cbs76l
    mag. pozdrawiam. Razem z tym kiczem pójdziesz do nieba

  145. Dziwnym trafem, w grupie najbardziej rozwinietych państw swiata- powiedzmy 20, na przestrzeni ostatnich 100 lat, nie zaszły jakieś istotne zmiany.
    Poza kilkoma azjatyckimi dyktaturami i Turcją może, peleton ustawił się w czasie rewolucji przemysłowej i jest mało zmienny.

    Nie sądzę też by przejście od łojówki do świetlówki w Polsce, zostało spowolnione erą socjalizmu z ludzką twarzą.

  146. ”Nie sądzę też by przejście od łojówki do świetlówki w Polsce, zostało spowolnione erą socjalizmu z ludzką twarzą.”

    To nie jest kwestia ustroju. Pisałem nieco wyżej – w Hondurasie jest kapitalizm. I co?
    Bardziej – kwestia pozycjonowania w stosunku (lub w ramach) pobliskich imperiów.

  147. Nie tylko Billowi Clintonowi zdarzyło się obrazić jakiś naród. Niedawno jego żona pytana o obraźliwe dla niej komentarze Trumpa powiedziała, że ze swoim bogatym doświadczeniem w tych sprawach potrafi sobie radzić z ludźmi, którzy czasem „get off the reservation” (przekraczają granice) pod względem zachowania i tego, co mówią.

    Wyrażenie “get of the reservation” uchodzi za wysoce niepoprawny politycznie zwrot nawiązujący do Native Americans – rdzennych Amerykanów czyli Indian – którzy opuścili rezerwat. W Polsce odpowiednikami tego zwrotu są chyba “wsiok” albo “burak”, a w Warszawie „słoik”. Gdy pod naciskiem mediów (podburzonych przez Trumpa) Indianie zostali w końcu przeproszeni przez dyrektorkę komitetu wyborczego Hillary, odezwały się głosy, że kandydatka powinna zrobić to osobiście.

    Innym, jeszcze bardziej niepoprawnym politycznie wyrażeniem, jest „Indian giver” oznaczający kogoś, kto daje prezent i potem domaga się zwrotu lub czegoś w zamian. Ale tego wyrażenia Hillary na szczęście jeszcze w kampanii nie użyła.

  148. mzak
    8 maja o godz. 22:06 29233
    Śmieszne są dyskusje o liczbę maszerujących, jakie znaczenie ma marsz bez idei, bez liderów, programu na zaś? Żadne. Jestem daleko od ideologii PiS, ale też mam wiele szacunku do politycznej mądrości J.Kaczyńskiego, który podjął działania na rzecz tych, którzy przez PO/PSL zostali wykluczeni. Skuteczne poprzez 500+, wsparcie seniorów, pochylenie się nad niepełnosprawnymi. Poprzednio rządzący stworzyli Polskę dla wybranych, zmarginalizowali ponad 40 proc prostych, zwykłych ludzi. Przez lata próbowałem przekonać rządzących ze ubóstwo jest poważnym problemem, przede wszystkim ubóstwo dzieci. Nie było tematu. Ubóstwo w kraju wiecznego dobrobytu? W Zielonej, polskiej Wyspie? Dane UNICEF z 2014 r: w Polsce w ubóstwie i skrajnym ubóstwie żyje 1.3 mln dzieci w wieku 0-17 lat! PiS rozdając po 500 zł pomoże przede wszystkim im! Co PO/PSL zrobiło w tej sprawie przez 8 lat? Źle wykształcone, powiększą kolejki w pomocy społecznej, zapłacą za to pozostali Polacy. Seniorzy. Rządowy Program Aktywizacji Osób Starszych aktywizował tych aktywnych. To ok 20 proc spośród 9 mln osób 60+. Znam sprawę od podszewki. Wali się system emerytalny. OFE wypompowało 370 mld zł. Seniorzy +75 będą wdzięczni za leki za darmo, jeśli do nich dożyją. Kto zawinił, puszczając banki na żywioł, że 2 mln seniorów ma tzw. trudne kredyty, dla wielu oznaczające dogorywanie?. Czy 2 mln głównie młodych ludzi nie wyemigrowało za pracą nie widząc szans w Najjaśniejszej? Ktoś palcem w bucie nie kiwnął, aby to zmienić, mając przez 2 kadencje władzę. Umowy śmieciowe hulały przez kilka lat za wiedzą rządzących. To bandyckie zasady pracy, nikt u koryta władzy nie kiwnął palcem w bucie, aby to zmienić, chociaż na konferencji w Ministerstwie Pracy i Spraw Społecznych w 2013 bodaj roku, związki zawodowe mówiły o niszczących pracownika i państwo formach pracy. Byłem, słyszałem, również ostrzeżenia gości z Zachodu, przedstawiciele władzy twierdzili, że nic się nie stało! Mogę podać jeszcze kilkadziesiąt przykładów gangsterskich zachowań na szczytach władzy. PiS rozdając kasę kupuje elektorat. Wolno mu. Często pomaga ludziom przetrwać. Dobre, chociaż tyle! Nie mówię, że będzie w Polsce lepiej. Lepiej to już było! Po 25 latach budowy lepszej Polski, nie ma dziedziny życia społecznego i gospodarczego, w których nie bylibyśmy w ogonie Europy! Części Polaków żyje się dobrze i bardzo dobrze. Jednak wielu jest po prostu źle. Nad nimi poprzednia władza nie miała ochoty się pochylić. Obecna daje po prostu nadzieję, przynajmniej na razie. Opozycja nie ma szans. Nie wyłoni jednego lidera, jednego, ponadpartyjnego programu. Nie były w stanie współpracować ze sobą resorty koalicjantów PO/PSL. Dzisiaj miałoby się to zmienić? Nie mają pomysłu, jaką droga ma iść kraj. W UE? Ok., Jako śmietnik niechcianych technologii, zużytych samochodów, taniej i prostej siły roboczej? Edukacyjny skansen? Polski problem nie wiąże się z Trybunałem, partą taką czy owaką u koryta władzy. To brak wizji rozwojowej za 10-15-20 lat. Wygląda, że problemem nie martwi się większość rządzących. A trzeba. Bo Europa i świat cywilizacyjnie ucieka nam coraz bardziej, na postęp coraz częściej łapią się ci, co z Polski wyjadą.
    =========

    Bardzo sensowna analiza, zapożyczona po sąsiedzku.
    Warta dyskusji.

  149. Słowa wygłoszone 24 maja 1936 na Jasnej Górze.
    „Chcemy walczyć o Państwo Boże, o to państwo, które przed półtora tysiącem lat wysławiał tak wymownie wielki święty Augustyn. Chcemy walczyć o panowanie Chrystusa Króla na kuli ziemskiej. Chcemy królestwo Chrystusa zaprowadzić w Polsce wielkiej, o którą walczymy. Wołamy na Jasnej Górze do Matki Najświętszej abyśmy jak najszybciej umieli stworzyć z naszej ojczyzny KATOLICKIE PAŃSTWO POLSKIEGO NARODU!!!! Bóg i naród są dla nas nierozdzielnymi ideałami i nieszczęsne, nawet przeklęte byłoby w Polsce to pokolenie, które by te ideały chciało rozdzielić na naszą zgubę.”
    Po czym to królestwo boże wkrótce z hukiem i smrodem trafił szlag. Tych słów nie zapomniano. Stały się one po 80 latach mową dziś wam panujących i codziennie padają w waszym demokratycznym sejmie. Jak się to skończy? A o rezultatach tamtych ponurych słów jutro.

  150. Hehe,

    są przemówienia i przemówienia:

    http://www.kronikarp.pl/szukaj,20870,tag-692008,strona-3

  151. Wall Street wkracza na sciezke wojenna z Rosja.
    Guardian cytuje nowa ksiazke bylego szefa NATO, w ktorej Rosja ma odpowiedzic na zaciskanie petli
    zagarnieciem terytorium Panstw Baltyckich i mostu ladowego na Krym.
    http://www.theguardian.com/world/2016/may/18/west-russia-on-course-for-war-nato-ex-deputy-commander
    ,, West and Russia on course for war, says ex-Nato deputy commander
    Former British general predicts Russia will seize territory in eastern Ukraine and invade Baltic states, sparking war.”

  152. Ja tylko .. ( to „tylko ” to cos jak elem. animalny) „wyjechany” i nie wiedzieć czemu złośliwy miglanc, co tez poucza ziomali z oddali „wlaze ” na przedstawicielke podobno inteligencji , co dziwne.. ale zoliborskiej , co wyjasnia sporo albo i wiecej .
    Gieza nie szanuję i na swój sposób nie lubię (za przymusowe golenie ) . Gza moze i bym .. gdybym byl po jakiejkolwiek filologii .. sam se bym napisal wspomnienia.
    Ciekawe jaki miałem powód do opuszczenia ojczyzny. (?)
    Złaże z przedst. intel . zoliborskiej czyli odstawiam swoje brudne paluchy od klawiatury , zanim zaczne calkiem pieprzyc jak potluczony i przeczytam
    – ” zlez ze mnie „_!
    Doleje sobie teraz bo potem złazenie moze byc grozace kontuzja albo conajmniej bolesne . T.cz. in. po takim przedawkowaniu les dupereles o zlotych i blaszanych (!?)pierscionkach , do sierpnia kontuzja psychiczna raczej murowana
    ( parowki na ciepło dla uczczenia pam. o MC )

  153. Olborski. A ty znowu o Gzie i moze jeszcze o sznurku do snopowiolzalki.

  154. Produkcja przemyslowa na glowe mieszkanca jest w Szwajcarii ( wiekszosc obywateli skonczyla swietne technika a nie uniwersytety ) dwa razy wieksza niz w USA i trzy razy wieksza niz w Anglii.
    http://www.theguardian.com/commentisfree/2016/may/18/making-things-matter-britain-forgot-manufacturing-brexit
    Postepopwe skrzydlo angielskiej Parii Pracy postuluje przesuniecie kapitalu z sektora uslug finansowego do przemyslu , inwestycje rzadowe w badania naukowe i lepsze szkolenie przyszlych pracownikow.
    Reakcyjni politycy zniszczyli produkcje przemyslowa w Anglii do poziomu 10 % dochodu krajowego, co jest przyczyna stagnacji i braku widokow na poprawe sytuacji przecietnego Anglika.

  155. Okazuje się, że według ostatniego szczegółowego raportu GUS (opublikowanego w grudniu ub.r.) mediana wynagrodzenia w naszym kraju wynosiła 2359 zł netto miesięcznie. To oznacza, że aż 50% zatrudnionych ludzi zarabiało mniej niż wspomniana kwota, stanowiąca obecnie równowartość zaledwie ok. 540 euro. Z kolei najczęściej wypłacanym wynagrodzeniem (dominantą) w była kwota 1786 zł netto (ok. 405 euro). Jakby tego było mało aż 1,36 mln zatrudnionych osób, które pracowały na niepełne części etatu, otrzymywało wynagrodzenie nie wyższe od minimalnego, czyli 1237 zł netto miesięcznie (tj. mniej niż ok. 280 euro)!

    Analizując powyższe dane (znacznie bardziej miarodajne i bliższe rzeczywistości niż comiesięczne raporty o „średniej krajowej”) można dojść do bardzo smutnego wniosku – po 27 latach od upadku PRL i 12 latach spędzonych w UE, pensje w naszym kraju są nadal bardzo niskie. Niestety, w sporej grupie państw należących do tzw. „starej UE” wyższe są nawet zasiłki socjalne!
    http://wolnemedia.net/70-pracownikow-zarabia-mniej-niz-srednia-krajowa/
    =============

    Bez komentarza…..

  156. Podobno Szwajcaria rzadzi 7 ministrow. Oznacza to, ze im wiecej ministrow, tym lepiej – rosyjski rzad ma tylko jednego czlonka.

  157. Drugi model to wschodni porządek autorytarny. Cechuje go polityka zorientowana na interes narodowy. Władza posiada silną pozycję. Naród jednoczy się z władzą państwową w imię interesu narodowego i racji stanu.

    Wiele państw Europy Środkowo-Wschodniej m.in. Polska, Litwa, a w ostatnich latach również Ukraina wybrało drogę zachodnią. Natomiast Białoruś w swojej polityce zagranicznej kieruje się ideą zachowania suwerenności. W swoim sojuszu z Rosją realizuje wielosektorową politykę zagraniczną. Interes państwa jest podstawowym celem Białorusi w kontaktach z innymi państwami i organizacjami międzynarodowymi.

    Serbski specjalista od bezpieczeństwa prof. Mirosław Mładenowicz z Uniwersytetu w Belgradzie pisze, że wybuch „kolorowej rewolucji” możliwy jest wówczas, gdy władza okaże słabość, czyli ugnie się pod żądaniami podmiotów zagranicznych lub przekroczy swoje uprawnienia w używaniu siły wobec opozycji. Społeczeństwo przestaje wtedy identyfikować się z władzą, a wówczas niepokoje społeczne narastają. To wszystko stwarza podatny grunt do działania dla wspieranych z Zachodu „rewolucjonistów”.

    Na Białorusi te podstawowe warunki nie zostały do tej pory spełnione. Wszystko wskazuje na to, że Białoruś utrzyma swój ustrój prezydencki, a w polityce zagranicznej nadal będzie pogłębiać uczestnictwo w Unii Eurazjatyckiej (Евразийский союз). Ta polityka pozwoli jej zachować niezależność od demoliberalnego Zachodu.
    http://geopolityka.org/komentarze/jakub-ignaczak-idea-panstwowa-w-republice-bialorus
    ============

    Autor używa terminu „demoliberalny”.
    Ja odczytuję go w znaczeniu- demolujący stosunki miedzyludzkie i społeczne, atomizujący.

    Jak pieknie ujęła to pani Thatcher, nie ma społeczeństwa, są jednostki…..
    Które można zmusić do darwinowskiej walki o byt.
    Za pomocą działań rządowych i legislacji.
    Na przykład, utrzymywania sztucznie niskich płac w kraju, co doskonale sprzyja eksportowi siły roboczej.
    Ile od głowy otrzymywali nasi rządzący?

  158. Czytelnicy ,, gazety wyborczej ” proponuja , zeby kk sam sprobowal odejsc od socjalizmu, z ktorym
    zawsze walczyl :
    ,, mttt27 3 godziny temu
    Chcę przypomnieć. Biskup Nycz powiedział, że kościół katolicki z samej tacy, tyko z niedziel w
    przeciągu roku zbiera ponad 6 miliardów zł. Nycz nie chciał powiedzieć ile
    KRK zbiera za chrzciny, śluby, pogrzeby, wynajem nieruchomości itp. Ale
    można liczyć, że to są kolejne dziesiątki miliardów. Do banku watykan
    episkopat przelewa ponad miliard euro rocznie. Wprowadzenie kas fiskalnych
    do zakrystii, opodatkowanie PIT i VAT zagraniczną korporacje jaką jest
    kościół katolicki dało by dużo większe wpływy do budżetu. Ponadto państwo
    miało by wgląd w finanse tej instytucji. Konieczne staje się więc
    opodatkowanie kościoła katolickiego, wprowadzenie obowiązku posiadania kas
    fiskalnych , rozliczenia działalności komisji majątkowej oraz likwidacja
    funduszy kościelnych.
    Wstępne wyliczenie przekazania Kościołowi majątków i nieruchomości przez 19 lat działalności komisji majątkowej to wartość ponad 800 miliardów zł , to jest to co otrzymali bez wyliczenia dotychczasowych posiadanych majątków. Państwo polskie nie wie ile Watykan (czyli KRK) posiada w Polsce ziem, nieruchomości, zabytków itp. Tak się dajemy doić agentom obcego państwa.”

  159. Poniewaz nie interesuje sie Smolenskiem, bylymi agentami poprzedniej wladzy itd dopiero teraz przeczytalam w internetowej wiadomosci Polityki o Ewie Stankiewicz. I co? Toz to utalentowana, zaangazowana, bezkompromisowa osoba. Mozna rzec wiecej takich uczciwych wzgledem siebie po kazdej stronie bariery.

  160. Jednak powyższe sytuacje, są mało istotne w porównaniu do roli jaką Hilary odgrywa jako handlarz broni.

    Jeszcze pod rządami Busha, Clinton, ustawiała kontrakty na sprzedaż broni dla ponad 20 krajów, które finansowały Fundację jej rodziny. Łączna wartość umów to 165 miliardów dolarów. Był to świetny sposób w jaki rodzina Clintonów, odwdzięczała się swoim darczyńcom.

    W zależności od tego jak duża była dotacja, tak Clintonowie się odpłacali. Arabia Saudyjska była krajem, który wpłacał rekordowo dużo pieniędzy.

    Prezydent Hilary Clinton jako przedstawicielka i polityk na usługach korporacji zagrażających środowisku oraz destabilizujących kraj to bardzo groźna alternatywa dla światowego ładu. Wielokrotnie potwierdziła to w trakcie swojej kariery.

    Otwarcie wspiera Henry’ ego Kissingera, rzeźnika z Kambodży. Chwaliła się, że Kissinger pochwalił ją za to jak radzi sobie na urzędzie. Wspomniał też, że od dawna, nikt nie robił tego tak dobrze.
    http://mediumpubliczne.pl/2016/05/dziennikarka-sledcza-wyjawia-cala-prawde-o-hillary-clinton-politycznym-kameleonie/
    ================

    zyta2003
    19 maja o godz. 14:59

    Jak sądzisz, większe są szanse przeżycia przy tej pani, przewidywalnej do bólu, czy Trumpie?

  161. Daniel Passent polecal pare miesiecy temu ksiazke Roberta Krasowskiego ,, Czas Kaczynskiego”.
    Koncowe wnioski Krasowskiego ze strony 222 :
    ,, … konstytucja nie mowila,kto w najwazniejszej podejmuje decyzje,
    PREZYDENT czy PREMIER.
    Tworcom konstytucji nie przyszlo do glowy, ze w sprawach zasadniczych mozna miec rozne poglady,wiec wprowadzili DWUWLADZE.
    Skala BEZMYSLNOSCI Mazowieckiego i Kwasniewskiego do dzis budzi zdziwienie.”
    Krasowski pisze, ze zdesperowani politycy obchodza te przeszkode, ustawiajac na konkurencyjnych stanowiskach osoby malego kalibru- Donek Komorowskiego, a potem Kopacz,
    ,, Krasnal Ogrodowy ” Dude i Szydlo.
    Krasowski jest obserwatorem z wieloma blyskotliwymi wnioskami
    a w wymiarze megapolityki analitykiem niespotykanym w mediach na codzien.

  162. niemcy; to nie bajer: bayer ag kupuje monsanto;

  163. byk

    „bayer ag kupuje monsanto”

    Roundup i aspiryna w jednym

  164. @ zyta2003, 17 V , 23:32
    Imperium Amerykanskie buduje lepsze wioski potiominowskie niz Rosja.
    Nie wszystko, co mowila Wolna Europa jest zgodne z rzeczywistoscia.
    Oligarchowie nie musza sie liczyc z wydatkami na leczenie, wiec maja do dyspozycji wiele najlepszych szpitali na swiecie.
    Zeby nie wyszlo szydlo z worka, sciagaja haracz od hydraulikow i sprzedawczyn w sklepach odziezowych, zeby zapewnic minimalna opieke bezdomnym i pracujacym w supermarkecie Walmart.
    W Ameryce dobre leczenie maja tylko ci na marginesie- gornym i dolnym.
    Jesli masz zwykla prace jako elektryk, pracujesz ciezko i masz swoj dom to jak ciezko zachorujesz , szpital obedrze Cie do golej skory i trzeba mieszkac w kartonie po lodowce.
    Takiej sytuacji nie ma w Kanadzie,Anglii,Niemczech i Szwecji.
    O sytuacji pracujacych w pelnym wymiarze godzin, ktorych nie stac nawet na wynajecie mieszkania pisze dziennikarka dochodzeniowa, publikujaca przez lata w postepowym tygodniku o 150 letniej tradycji –
    ,, The Nation ”- Barbara Ehrenreich.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Barbara_Ehrenreich

  165. Bar Norte , 17:56
    Monsanto spowoduje zachorowanie na raka,
    aspiryna Bayer pomoze zniesc bol.
    Pieniazki za oba produkty poplyna do jednego banku !

  166. Wstaję rano, włączam moje japońskie radio, zakładam amerykańskie spodnie, wietnamski podkoszulek i chińskie tenisówki, po czym z holenderskiej lodówki wyciągam niemieckie piwo. Siadam przed koreańskim komputerem i w szwajcarskim banku zlecam internetowe zakupy w Anglii, po czym wsiadam do czeskiego samochodu i jadę do francuskiego hipermarketu na zakupy. Po uzupełnieniu żarcia w hiszpańskie owoce, belgijski ser i greckie wino wracam do domu,
    siadam na włoskiej kanapie i szukam pracy w polskiej gazecie. Znowu nic… Zastanawiam się, dlaczego do cholery w Polsce nie ma pracy…
    ===========

  167. „Po 27 latach od upadku PRL … pensje w naszym kraju są nadal bardzo niskie”

    Tyle powiedzieć, to nic nie powiedzieć. Na najtańsze yaris czy punto Polak pracuje – po 27 latach od upadku PRL – aż 12 miesięcy, na vw golfa 18 miesięcy. 27 lat temu na 126p pracował tylko 5 lat, a był to wyśmienity „samochód”. Tylko 5 lat! Toż to jest cofanie się, patologia, zgroza!!!

  168. Jak Ursus sprzedaje swoje ciągniki na rynki europejskie? Rejestruje je w Polsce i wywozi jako używane, ale z zerowym przebiegiem do Niemiec czy Francji. Prezes Ursusa Karola Zarajczyk przyznaje w programie #dziejesienazywo, że rząd pomoże mu z problemami jakie piętrzą przed nim urzędnicy z krajów zachodnich. Komentując plan Morawieckiego stwierdził, że liczy na konkrety a nie „prezentacje w PowerPointcie”.

    – Wchodzimy na rynek niemiecki, który jest takim Świętym Graalem. Zawsze się mówiło, że polski producent z polską marką nie jest w stanie zaistnieć – mówi Zarajczyk. Jak dodaje, te problemy szybko udało się przezwyciężyć, bo np. we wschodnich landach Ursus nadal jest cenioną marką. Okazało się jednak, że w Niemczech czy innych krajach Europy Zachodniej, urzędnicy blokują wejście na rynek gracza z Polski żądając dodatkowych certyfikatów.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/niemcy-chca-polskich-ursusow-ale-urzednicy,2,0,2085890.html
    =============

    Bajki o wolnym rynku, a praktyka…….

  169. ,, Opozycyjna strategia to ,, wisiec u gardla rzadowi i komentowac wszystko, co mozna komentowac….
    Krytyce zawsze towarzyszyla LEPSZA OFERTA . ”
    Leszek Miller w wywiadzie-rzece z Robertem Krasowskim , str.169
    Skoro PZPR zdobyl wladze po krotkiej przerwie, to moze i PO.
    Problem w tym, ze opozycja niczego nie oferuje.
    Chyba, ze MALY INKWIZYTOR sam sie podpali.

  170. @Muszynianka
    19 maja o godz. 18:48

    „Na najtańsze yaris czy punto Polak pracuje – po 27 latach od upadku PRL – aż 12 miesięcy, na vw golfa 18 miesięcy”

    A jak zmieni pracę i weźmie kredyt, to może kupić od razu, i to nie golfa, ale mercedesa. Nawet złotego. Tylko musi uważać, żeby tym mercedesem nie przejechać ciężarnej zakonnicy na pasach, bo jak przejedzie, to KOD może ściągnąć do Warszawy nawet pół miliona ludzi, a poparcie dla PiS i tak będzie rosło.

  171. Jak podaje PAP do 15 maja związki zawodowe i pracodawcy w ramach Rady Dialogu Społecznego mieli uzgodnić wspólne stanowisko w sprawie wzrostu płacy minimalnej w przyszłym roku oraz wzrostu rent i emerytur.

    W związku z tym, że na posiedzenie Rady w ubiegły czwartek nie stawiła się wiekszość przedstawicieli pracodawców związki zawodowe zdecydowały się przekazać rządowi swoją własną propozycję.

    Z informacji PAP:

    „Trzy centrale związkowe reprezentowane przez „Solidarność”, OPZZ i FZZ uzgodniły, że wynagrodzenia w gospodarce narodowej mają wzrosnąć o co najmniej 5,7 proc., w budżetówce – o 10,9 proc., a wynagrodzenie minimalne za pracę – o 6,5 proc., czyli z 1850 zł obecnie do 1970 zł i 25 gr brutto w przyszłym roku.
    Wysoki wzrost wynagrodzeń w sferze budżetowej ma być podyktowany wieloletnim zamrożeniem pensji urzędników.

    Z kolei renty i emerytury mają urosnąć nie mniej, niż wynosi średni roczny wskaźnik wzrostu cen i usług w 2016 r. zwiększony o minimum 50 proc. realnego wzrostu przeciętnego wynagrodzenia za pracę w 2016 r. Związki zastrzegły sobie jednak prawo do korekt swoich propozycji, o ile rząd zastosuje – w trakcie prac nad budżetem na 2017 r. – zmienione wskaźniki makroekonomiczne – czytamy we wspólnym stanowisku podpisanym przez szefów i szefową central: Piotra Dudę, Jana Guza i Dorotę Gardias. Ich propozycja została przekazana resortowi rodziny i pracy.
    Związki zawodowe podkreślają, że konieczne jest stworzenie systemowych rozwiązań waloryzacji świadczeń, które sprawią, że siła nabywcza rent i emerytur będzie odzwierciedlała wzrost gospodarczy. W tym roku do rent i emerytur wypłacono jednorazowy dodatek, kolejny emeryci i renciści mają otrzymać w 2017 r. Zdaniem związkowców to doraźne rozwiązanie, które nie rozwiązuje problemu utraty siły nabywczej rent i emerytur.”

  172. Wiesiek, przepisujesz na blog teksty ludzi, którzy nie bardzo wiedza, co piszą, o czym świadczy następujące nietrafione, niezdarne sklecenie metafory:

    „Wchodzimy na rynek niemiecki, który jest takim Świętym Graalem.”
    Autor, coś tam słyszał o św. Graalu i postanowił, że się popisze. I popisał się. Ignorancją
    Pzdr, TJ

css.php