Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

19.05.2016
czwartek

Clinton do czubków?

19 maja 2016, czwartek,

Gest, jaki wykonał Władysław Kozakiewicz w 1980 roku wobec publiczności radzieckiej w Moskwie, od tamtego tego czasu znany jako „gest Kozakiewicza”, rząd polski wykonuje obecnie wobec całego świata. Od Waszyngtonu, poprzez Brukselę, aż po Moskwę – wszystkim prezes Kaczyński i rząd polski pokazują ten gest.

Ewentualnie, jak w przypadku Billa Clintona, prezes znacząco puka się jeszcze w czoło i dodaje, że były prezydent wymaga pomocy medycznej. Wypowiedź Clintona o tym, jakoby Polska i Węgry uznały, iż demokracja jest dla nich zbyt kłopotliwa i zmierzają ku putinizacji, jest dla nas bolesna bez względu na to, czy były prezydent (i mąż być może przyszłej pani prezydent) jest zdrowy czy chory na umyśle. I czy jest to ocena sprawiedliwa czy nie. Bo dla wielu ludzi były prezydent USA jest nadal wiarygodny.

Jeżeli Clinton jest zdrowy, to jego opinia ma duże znaczenie, bądź co bądź to człowiek o krok od Białego Domu, jeden z najbardziej wpływowych polityków na świecie. Na kilka tygodni przed szczytem NATO w Warszawie, w sytuacji gdy Polska z całych sił usiłuje zakotwiczyć w naszym kraju siły zbrojne USA i Traktatu, taka opinia się liczy.

Bliższy związek z takim państwem jak Polska może się komuś wydać niewskazany. Ale nawet jeśli przyjmiemy wersję prezesa Kaczyńskiego, że Clinton jest niespełna rozumu, kwestionując demokrację w Polsce, to również nie jest to dobra wiadomość. Oznacza bowiem, że były prezydent, jak papuga, po prostu powtarza obiegową opinię panującą w Stanach Zjednoczonych.

Jaka w tym pociecha? Nie widzę żadnej. Być może „choroba” Clintona polega na urojeniach dotyczących Polski – likwidacji służby cywilnej, zniesieniu niezależnej prokuratury, masowych zwolnieniach w mediach publicznych (obecnie narodowych), obsadzaniu swoimi ludźmi wszystkiego, co się da – od stadniny po koncerny naftowe i firmy ubezpieczeniowe. Jeżeli tak, to cieszmy się, że Bill Clinton był zdrowy, kiedy odwiedzał nasz kraj i otworzył przed nami bramy NATO. Teraz my możemy mu powiedzieć „spadaj do Tworek!”.

Prezydent Obama, sekretarz Stanu John Kerry, senatorowie (McCain i inni), czołowi politycy Unii Europejskiej, Parlament Europejski, członkowie Komisji Weneckiej, media od Kalifornii po Kamczatkę – czy oni wszyscy upadli na głowę? Czy nimi wszystkimi kręci kapitał zachodni, zaniepokojony zapowiadaną polonizacją naszej gospodarki? Międzynarodowy sektor bankowy zdenerwowany ewentualnym podatkiem i przewalutowaniem kredytów? Koncerny medialne, wystraszone polonizacją mediów? Przyjaciele Anne Applebaum i Radka Sikorskiego? Cykliści, wegetarianie? Kto w to uwierzy poza wiernym elektoratem w Polsce?

A wszystkim im pokazujemy gest Kozakiewicza. Wypowiedź polskiego wicepremiera, że wybór Trump – Clinton to wybór pomiędzy dżumą a cholerą, to jest o prostu wypowiedź niedopuszczalna, gest Kozakiewicza do kwadratu. Dowód na to, że stosunki polsko-amerykańskie nie mają dla rządu znaczenia. Szczyt arogancji i braku wychowania. Nie chcę używać mocniejszych słów.

Od czasu do czasu prezes Kaczyński wykonuje gesty inne niż gest Kozakiewicza. A to każe marszałkowi Sejmu zaprosić polityków na rozmowy, a to jego partia obiecuje pojawić się na spotkaniu organizowanym przez opozycję. Cel jest jeden – stworzyć wrażenie, że dzięki dobrej woli PiS jesteśmy coraz bliżej kompromisu w sprawie Trybunału.

Jak na razie nic na to nie wskazuje. Poza tym, co mówi Roman Giertych – że prezes cofa się o krok dopiero wtedy, kiedy woda podchodzi mu pod nos. Czyżby Kaczyński uznał, że ultimatum Unii Europejskiej to jest właśnie taka sytuacja, kiedy trzeba pokazać gest inny niż Kozakiewicza? Nie bardzo w to wierzę, ale rad bym się mylić.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 369

Dodaj komentarz »
  1. Cytują zdanie żony tego bohatera od rozporka. Kandydatka na prezydenta militarnego mocarstwa Hilary Clinton twierdzi: „nukes are on the table”. Wszystko na to wskazuje. I będzie po ptokach.

  2. „Pawiem narodow bylas i papuga”

    Slowacki pisal o czasach przedrozbiorowych, ale te slowa jak ulal pasuja do czasow obecnych. PiS nie przejmuje sie zadnym innym panstwem, nawet – mocarstwem.

    Prowadzi to do samotnosci na arenie miedzynarodowej, ale moze tez doprowadzic do powtorki historii Polski konca XVIII wieku. Przy czym, tym razem bedzie to tylko rozbior gospodarczy. (Mam nadzieje, ze nie jestem prorokiem.)

  3. Jakieś zero odezwie się jak gówniarz w piaskownicy i już ma w polskich mediach pełne publicity. i rośnie na „wielkiego męża stanu”. Jakie media tacy mężowie stanu co się przemycają do władzy pod pań spódnicami.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Kaczyńskiemu może i woda pod nos zaczyna podchodzić. Ale tak się zapędził że tym razem sobie ten nos chyba utnie żeby wyszło na jego. Chwilowo nie mogę o Clintonie bo jak zaczynam o tym wszystkim myśleć to się za bardzo żołądkuję (z powodu idiotyzmów polskiego nie-rządu)

    Z ultimatum KE Kaczyński nic sobie nie zrobi (chyba że papierowy samolocik) bo straci tzw. twarz albo to co jeszcze z niej zostało, nie mam żadnych złudzeń że ustąpi i przestanie mataczyć.

    Że też musimy żyć w „ciekawych czasach” 🙄

  6. ”w sytuacji gdy Polska z całych sił usiłuje zakotwiczyć w naszym kraju siły zbrojne USA i Traktatu, taka opinia się liczy.”

    Dwója.

    Powinno pisać ”w sytuacji gdy cała Polska z całych sił usiłuje zakotwiczyć w naszym kraju siły zbrojne USA i Traktatu, taka opinia się liczy.”

    A co!!

  7. Rozumiem punkt widzenia red Passenta na słowa Clintona i reakcje polskiego rządu na nie.

    Ale mam problem ze zrozumieniem wypowiedzi Clintona w kontekście amerykańskiej kampanii prezydenckiej
    Clinton dokonał oceny demokracji w Polsce i Węgrzech przemawiając w Ewing na wiecu wyborczym swej żony.
    Przyznam, że nie mam pojęcia jak zinterpretować tę wypowiedź w kontekście tamtejszej kampanii. Jaki cel miała ta wypowiedź? O czyje poparcie dla swej żony starał się Clinton dokonując tej oceny? O jakie głosy Clintonowi chodziło – tym bardziej, że Trump zaczyna szalę przechylać na swoją stronę, jak dziś piszą w mediach?

    Byłbym zobowiązany za wyjaśnienie tej sprawy komentatorom, którzy na bieżaco obserwują kampanię prezydencką w USA.

  8. Tak ,żarty się skończyły – zaczynają się schody

    http://www.rp.pl/Publicystyka/305189887-Zarty-sie-skonczyly.html

  9. Hillary Clinton ma rownie silne poparcie co Ewa Kopacz.
    Bill Clinton dal swiatu zalamanie gospodarcze z 2008 przez likwidacje regulacji bankowych, sluzacych Ameryce od czasu Fanklina Roosvelta, wiec duzo szacunku mu sie nie nalezy.
    Jimmy Carter twierdzi , ze nawet w Ameryce demokracje Sad Najwyzszy zastapil ustrojem oligarchicznym,
    wiec takze my jestesmy tylko elementem ukladanki w skali miedzynarodowej.
    Wielkie korporacje wola rzady zabobonu nad rzadami zdrowego rozsadku ( Iran,Irak,Libia, Arabia Saudyjska…., bo rzady fanatykow religijnych utrzymuja ludnosc w wiekszym posluszenstwie, co pozwala na latwa eksploatacje.
    Dlatego zagraniczne serwery wybraly dla nas katofaszyzm.

  10. Na stronie internetowej tygodnika “The New York Observer”, którego właścicielem jest Jared Kushner, ukazał się artykuł (link poniżej), z którego wynika, że to raczej Bill Clinton pokazał gest Kozakiewicza polskiemu rządowi, a nie na odwrót. Wiele mówiący tytuł artykułu brzmi: ”Bill Clinton wypowiada wojnę Polsce”. Fakt, że ten artykuł ukazał w czasopiśmie Jareda Kushnera, to bardzo zła wiadomość dla państwa Clintonów, bo tak się składa, że Mr. Kushner jest mężem Ivanki Trump, i nie trzeba być Sherlockiem Holmesem, żeby wydedukować, co się szykuje: Donald Trump powiewając sztandarem pod tytułem „patrzcie jak ci wstrętni Clintonowie traktują Polskę” zamierza przeciągnąć na swoją stronę amerykańską Polonię. Przeciągnie?

    http://observer.com/2016/05/bill-clinton-declares-war-on-poland/

  11. Mysle, ze dzielimy wlos na czworo doszukujac sie drugiego i trzeciego dna. Doradcy podsuneli mu fraze, ktora do konca nie przeanalizowali. Zapewne mialo sie odnosic do sytuacji przedwyborczej amerykanskiej, ze jak wybierzecie Trumpa to bedzie szlo w zlym kierunku jak w tych krajach, a nie o sytuacje miedzynarodowa. Dosyc to naiwne, bo sredni obywatel, ktory popiera Trumpa nie ma pojecia o zawirowaniach politycznych w Polsce i na Wegrzech, a nawet jesli by znal to nie widzialby analogii, z wielu wzgledow…, Poza tym negatywny PR dla Clinton wsrod redneckow jest tak silny, ze polskie listy kto u wladzy w kraju jest Zydem to pieszczota w porownaniu z pomyjami jakie na nia sie wylewa.
    Co do glosow Polakow w USA, Polacy w Ameryce i tak beda glosowac za Trumpem, z wyjatkiem mnie i jeszcze paru. Przeciez zawsze glosuja na konserwatyste, a na dodatek H. Clinton to zlodziejka, oszustka… na dodatek Zydowka. To ostatnie to juz wylacznie specjalnosc polska.

  12. Z Billem poszłabym na piwo, a Donaldowi pif-paf

    Coś nieszczególnie Bill wymyślił tę przemowę:
    “Poland and Hungary, two countries that would not be free but for the United States and the long Cold War, have now decided this democracy is too much trouble,” Clinton said Friday during a campaign stop in New Jersey on behalf of his wife, Hillary, the front-runner for the Democratic presidential nomination. “They want Putin-like leadership: Just give me an authoritarian dictatorship and keep the foreigners out.”

    Toż to zrazić może niejednego amerykańskiego kosmopolitę – oto my ich wyzwalamy od sowietów, a oni nie dość, że niewdzięczni, to durni, marnują nasz amerykański wysiłek … a na co nam się angażować w świecie i narody wyzwalać, skoro i tak nic z tego nie wychodzi, domokracja do nich pasuje jak siodło do krowy. I ludzie zagłosują za „America First” w takich okolicznościach.

    Prezes z Orbanem wskoczyli na tę furmankę bez zmrużenia oka. Prezes chyba tylko aby się oderwać na chwilę od obietnic danych wyborcom, że puszczą kraj z torbami. MFW, agencje ratingowe, KE – wszyscy radzą mu, aby dał se spokój, jak spełni 10 procent to góra na co stać gospodarkę odziedziczoną po Platfusach. Gdyby dał im jeszcze porządzić ze 4 lata, to mogłby zrealizować więcej. Może same Platfusy wykonałby cześć planu za niego. A teraz sam musi ciągnąć pod tę górkę. No chyba że mu to frajdę sprawia.

  13. Najnowszy „przekaz dnia” dla wykonawców poleceń Prezesa jest widoczny gołym okiem dla przeciętnego widza TVPiS i słuchacza polskiego radia: „dajemy narodowy odpór atakującym nas wrogom zewnętrznym (Komisji Europejskiej, Bilowi Clintonowi) i wrogom wewnętrznym (polskojęzycznym gazetom, nienarodowym stacjom telewizyjnym i radiowym). Nie pozwólmy obrażać „suwerena”, którego obrońcami jesteśmy od zwycięskich wyborów parlamentarnych z 25 października 2015 r. Do nas, członków PiS, sympatyków i akolitów „dobrej zmiany” należy przyszłość”.

  14. Zrozumiałe, że Clinton bardziej gustuje w politykach przypominających Lewinska
    jak Sikorski niż w Kaczyńskim- Putinie.

    Ale narazie amerykańska ambasada w Warszawie oficjalnie i zdecydowanie odciela się od
    Polish jokes napisanych dla Clintona przez „specjalistów od Europy Wschodniej”

  15. Można zapytać co daje wiara katolicka politycznym elitom szczególnie po obaleniu tzw.komuny.Obserwując partyjnych katolików z PO,PiS czy PSL chyba niewiele.Pomawianie bliżniego/brata w wierze/ staje się sposobem na zdobywanie poklasku wyborczego wśród też katolickiej gawiedzi zwanej kupującym wszystko ciemnym ludem.Czyli cel uświęca środki z pomocą KK aby władzą poniewierać innych. Tak sobie myślę,że nawet zamiana świeckiej konstytucji na 10 przykazań niewiele zdziała bo już od 2000 lat KK nie zbudował raju ziemskiego czekając zapewne na obiecany koniec świata.

  16. Bar Norte
    Wypowiedź Billa może być takim kolejnym polish jokes, którym można w Ameryce prawdopobnie jeszcze wciąż uzyskać w niektórych środowiskach poklask.
    Z dystansu strategia PiSu na arenie międzynarodowej jest śmiechu warta .

  17. „Poland and Hungary, two countries that would not be free but for the United States and the long Cold War (…)”
    Skoro przecietny Amerykanin ma problemy z pokazaniem na mapie Oceanu Atlantyckiego, nie mowiac juz o jakims malym, niewaznym kraiku na wschod od Wielkich Niemiec, to trudno byloby podejrzewac go o znajomosc najnowszej historii Europy chocby w tak minimalnym stopniu aby wiedziec, ze to wlasnie United States i ich kolezka, Churchill, sprzedali nas jak chlopskie psy na jarmarku, w stalinowska niewole.
    Cytowana sentencja, padajaca z ust Clintona, nie dziwi. Raz juz dowiodl on ze o wiele lepiej radzi sobie z glowka niz z glowa. Nawet jego rozporek nazywano swego czasu „American Open”. A anegdotyczna fama glosi, ze gdy rozpisano wsrod Amerykanek ankiete z pytaniem: czy chcialabys przespac sie z Clintonem to:
    5% odpowiedzialo: tak
    5% odpowiedzialo: nie
    pozostale 90% odpowiedzialo: never more

  18. Morawiecki ma niby być tym najinteligentniejszym w kaczym landzie , a dyplomata z niego jak z koziej dupy trąba .
    Koń by się uśmiał.

  19. Eskalacja kłamstwa i podłości.
    http://wyborcza.pl/1,75398,20105697,ministerstwo-organizuje-wakacje-z-wykletymi-dla-dzieci-rolnikow.html
    Czy nie lepiej do Jedwabnego
    Szczuczyna
    Goniądza
    Rajgrodu
    Kolna
    Suchowoli
    Brańska?

  20. „Pan da siłę swojemu ludowi”
    Pan wysłuchał i pan dał ludowi łomy orczyki, szpadle, lagi, siekiery, widły i karabiny. Jak ich używali do zabijania Żydów opisuje Mirosław Tryczyk w książce „Miasta śmierci”. http://www.rm.com.pl/product-pol-912-Miasta-smierci-Sasiedzkie-pogromy-Zydow.html. Te miasta to znane już Jedwabne i nowe Szczuczyn, Goniądz, Rajgród. Kolno, Suchowola lub Brańsk. Sodoma i Gomora w wykonaniu polskich katolickich bandytów i morderców. Często wprost po mszy. Raz nawet jakiś proboszcze strzelał do mordowanych Żydów z okna plebanii.
    Książka powinna stanowić obowiązkową lekturę szkolną.
    Oto jeden z fragmentów”
    Radziłów
    Był hałas, dzieci żydowskie płakały, kobiety lamentowały. Trudno to opisać. Wyczuwało się jakąś atmosferę strachu. Ci Polacy z pałami to popychali Żydów, krzyczeli na nich.. Jakoś tak późnym popołudniem, około godziny 17, ci z pałami sformowali Żydów jakby kolumnę, ludzie w niej nie byli jednak ustawieni równo. Następnie Żydów poprowadzono ulica Piękną w kierunku stodoły S, który był wtedy w Ameryce. Żydzi, idąc tą kolumną krzyczeli kilka razy: „Oj, ludzi, ludzi, chrześcijańska miłość niech nie zabija naszych ludzi”> To mi z uszu nigdy nie wyjdzie. Prowadzona kolumna była obstawiona przez Polaków z pałami. Gdzie szukać Niemców? Nie było wtedy innych. To robili sami Polacy. Mieli wtym całkowicie wolna rękę. Nie widziałem aby ktokolwiek uciekła z tej kolumny. Widziałem jak Żydów wpędza się do stodoły. Była to stodoła ze ścianami z kamienia polnego. Dach miała słomiany. Wrota od strony rynku były rozwarte.. Drugie wrota po przeciwnej stronie były zamknięte i podparte drągami. Nie mogę tego powiedzieć precyzyjnie, ale moim zdaniem ta grupa mogła liczyć około 300 osób, może trochę więcej, może mniej. Należy pamiętać, że jeszcze po spaleniu Żydów przez wieczór , noc i cały następny dzień łapano Żydów i doprowadzano do lodowni znajdującej się w pobliżu stodoły. Tam tych złapanych mordowano. PO zamknięciu wrót stodoły od strony od strony ulicy Pięknej, Józef K. znalazł się na jej dachu…. Józef K. na dachu oblewał go jakiś płynem z jakiejś metalowej bańki o wielkości wiadra. Chlustał tym płynem po strzesze. Ja to obserwowałem z odległości, stojąc na ulicy. Nie podchodziłem bliżej, bo wtedy pod stodołą dostałem pałą od D za to że się plątam i przeszkadzam. Było tam dużo gapiów. Józef K. jeszcze nie zeskoczył, jak na strzesze stodoły pojawił się ogień. Zaraz z wewnątrz wybuchł krzyk „Uj, fajer, fajer, fajer!” Ten krzyk stopniowo zmieniał się w straszny jęk,. Który do dzisiaj pamiętam.
    Wtedy zobaczyłem że od środka stodoły oderwano deski na dole wrót. Ludzie chcieli uciekać dziurą jak się zrobiła we wrotach. Wtedy zobaczyłem karabiny. Poalcy pilnujący stodoły strzelali z nich do osób dziurze. Zrobił się stos ciał. Nie mogę powiedzieć kto strzelał, bo w tym wszystkim, przy tym krzyku, jęku, ogniu, nie patrzyłem, kto strzela. Zapamiętałem tylko, te karabiny. Zobaczyłem także, że kiedy paliła się strzecha, bo kamienne mury się nie paliły, jak spod strzechy wysunęła się jakaś dziewczyna. Ja ją widziałem w Radziejowie przed spaleniem i wiem, że była to jakaś przyjezdna z warszawy. Miała 17 – 18 lat i wołali na nia „warszawianka”. N atej dziewczynie paliło się ubranie, sukienka. Ona zaczęła uciekać w pole, w żyto koło stodoły. Zobaczyłem, jak biegnie za nią Józef K. Dopędził ją i zabił, uderzając kilka razy pałą w głowę. To widziałem osobiście. Ja byłem do końca tego ognia.
    Kiedy strzelano do Żydów próbujących uciec ze stodoły po wyrwaniu desek we wrotach, jeden z zabitych leżał twarzą oparty o betonową futrynę. Widocznie od jego tłuszczu na betonie widoczny , odcisnął się wizerunek jego twarzy. Bardzo długo był tam widoczny. Ludzie chodzili to oglądać. Nawet jacyś usiłowali to zdrapać, ale beto był głęboko nasycony tłuszczem. ON wyglądał podobnie jak na całunie turyńskim.
    Odnośnie tej zabitej „warszawianki”, to jej ciało K. z kimś drugim, za nogi zaciągnęli do dołu po lodowni, który znajdował się w pobliżu stodoły….. Do tego dołu po lodowni doprowadzano Żydów, którzy byli spaleni. Ja byłem jeszcze przy stodole i lodowni, kiedy przyprowadzono na miejsce grupę złapanych Żydów. Było tam kilka osób, miedzy nimi dwie kobiety. Widziałem jak kazano żeby objęli się ramionami, po kilka osób. Strzelano do nich tak żeby jedną kula zabić kilku. Chodziło o to aby oszczędzać kule. Mówili, że trzeba strzelać na „ dziesiątaka”, to jest żeby zastrzelić jedną kula 10 osób. To było niemożliwe aby tak wszystkich zabić. CI trafieni ciągnęli do dołów innych, bo byli objęci. Nad dołem stało pełno oprawców. Nawet jeśli ktoś nie zginął, to nie było szans aby uciekła z tego dołu. Potem ludzie mówili że jeszcze trzy dni po zasypaniu dołu ziemia się ruszała. W tym dole było więcej żywych niż zabitych. Dziwne było, że ci ludzie szli spokojnie i posłusznie bez żadnego bronienia się, szli jak baranki na śmierć. Wieczorem przywieziono pięć beczek wapna do sypania na te ofiary, po posypaniu wapnem po kilku minutach słychać było jęk ciężki, jakby spod ziemi. Trudno było dłużej tego słuchać i udałem się do domu…. Słońce prawie zachodziło za horyzont.

  21. Co Prezes ma w głowie
    NeferNefer
    19 maja o godz. 22:09
    Kaczyńskiemu może i woda pod nos zaczyna podchodzić. Ale tak się zapędził że tym razem sobie ten nos chyba utnie żeby wyszło na jego. Chwilowo nie mogę o Clintonie bo jak zaczynam o tym wszystkim myśleć to się za bardzo żołądkuję (z powodu idiotyzmów polskiego nie-rządu)
    Z ultimatum KE Kaczyński nic sobie nie zrobi

    Mój komentarz
    Prezes po raz n-ty pokazuje swój charakter – człowieka uwięzionego w swoim ego beznadziejnie, trwale i do końca. Taki on ci już jest. Nie wiem jak określić tę cechę. Gdybym był zwolennikiem Kwaśniewskiego, to bym orzekł, że stosuje szkodliwa dietę – za dużo mleka UHT, jabłek, wszelkich owoców, węglowodanów, a za mało lub w ogóle nie konsumuje mięs, wszelkiego białka zwierzęcego i tłuszczów. Taka dieta odbija się na czynności głównego ośrodka układu nerwowego, co na zewnątrz widać jako ślepy upór, kłótliwość, nienawiść, doskonałą obojętność na prawdę i wszelkie argumenty inne niż siedzą w jego głowie.

    Peres wytworzył na swój użytek specyficzny styl uprawiania kontaktów w Polityce. Kontakty te są zawsze pośrednie, zdalne, poprzez media, wiece, napomknienia, itd. i polegają na wygłaszaniu insynuacji, prowokujących aluzji, domysłów. Prezes niezwykle rzadko, lub wcale nie spotyka się twarzą w twarz ze swoimi partnerami. Nie stać go na to. Bezpośredni kontakt go do tego stopnia paraliżuje i utwardza, że jedyne, co potrafi,to – nie, zdecydowane nie i jeszcze raz nie. Jego odwaga przechodzi natychmiast w nienawiść, zaciętą opozycję i upór jak u dziecka ilekroć, a były to bardzo rzadkie przypadki, spotyka się twarzą w twarz z ludźmi o innych poglądach. Negocjacje dla Prezesa, to termin obraźliwy.

    Do tego stylu przystosowują się jego akolici, czyli mówiąc językiem wprost – głupieją, pokazując ślepe naśladownictwo, demonstrują swoje przywiązanie i absolutna jedność w poglądach z wodzem o kamiennej twarzy.

    Czy wszyscy głupieją nie da się stwierdzić. Z pewnością część była głupia i głupią pozostanie. Niemniej są przykłady na to, że akolita, który był przy Prezesie wiernym imitatorem w głoszeniu jego intencji, po odejściu od PiSowego ośrodka nagle odzyskiwał zdrowy rozsądek. W tym mechanizmie zgłupienia przy Prezesie największą rolę gra władza. Władza, którą udziela Prezes swoim współpracownikom i która deprawuje jednych mniej drugich więcej.
    Skrajne przykłady przystosowywania się do Prezesa, to obaj szefowie – sejmu i parlamentu, liczni posłowie, np. Sasin, Jaki, wysocy urzędnicy państwowi, nie mówiąc o dwóch najwyższych, itd.

    W każdym razie, to co większość postrzega jako głupotę, kłamliwość i zaprzaństwo w jarosławowych uniesieniach, to samo przez wielbicieli wodza jest poczytywane u niego jako charyzma i geniusz polityczny, o czym według tych akolitów świadczą takie państwowotwórcze triki Prezesa, jak robienie w konia opozycji zaproszeniami na rozmowy nie na temat, rzucanie w twarz obrońcom demokracji – jesteście drugiego sortu ludźmi, cała Polska z was się śmieje, rozgrywanie przez ośmieszanie na arenie międzynarodowej takich tuzów polityki, jak Clinton, Schulz, Timmermans, czy organ prawny Rady Europy – Komisja Wenecka.

    Dwa przykłady takiego „rozgrywania”

    Jak napisał Redaktor Passent:
    1) „Ewentualnie, jak w przypadku Billa Clintona, prezes znacząco puka się jeszcze w czoło i dodaje, że były prezydent wymaga pomocy medycznej.”

    2) „Wypowiedź polskiego wicepremiera [Morawiecki, także wiceszef PiSu], że wybór Trump – Clinton to wybór pomiędzy dżumą a cholerą.”

    Polityka w Polsce w wykonaniu PiSu, to czysty infantylizm, lekkomyślność, bylejakość, skrajna niekompetencja. Nie wiadomo – śmiać się, czy płakać. Tak naiwni są ci ludzie, a jednocześnie groźni dla państwa.
    Pzdr, TJ

  22. Pan Redaktor pisze:
    „od tamtego tego czasu znany jako „gest Kozakiewicza”, rząd polski wykonuje obecnie wobec całego świata.”

    A ja, szanowny panie Redaktorze uwazam, ze swiat powoli dojrzewa do tego,
    by pokazac „gest Kozakiewicza” Miedzykontynentalnej Mafii Finansowej.
    I tu niektorzy maja powazny Problem.
    Bo skoro juz doszlo do tego, ze na Wegrzech wladze przejeli Wegrzy, w Polsce
    wladze przejeli Polacy, to rownie dobrze moze sie zdarzyc, ze np. wladze w Niemczech
    przejma Niemcy, we Francji Francuzi albo (gwaltu, rety) wladza w USA trafi w rece Amerykanow. To jest najwiekszy Horror jaki od dluzszego czasu spedza sen z powiek
    Koszer Nostry, ktorej handlangrami sa zarowno Clintonowie jak i co poniektorzy
    „czolowi publicysci”

  23. ” ja, szanowny panie Redaktorze uwazam, ze swiat powoli dojrzewa do tego,
    by pokazac „gest Kozakiewicza” Miedzykontynentalnej Mafii Finansowej.”

    Pomysl nienajgorszy. Juz przed wojna w panskim pieknym kraju, na Wegrzech i oczywiscie u waszych zachodnich sasiadow bylo wiadomo, ze wszystkiemu winna miedzynarodowa mafia finansowa, sprzymierzona z bolszewikami i masonami. Wasz ambasador w Berlinie

  24. @Levar

    „a Wegrzech wladze przejeli Wegrzy, w Polsce
    wladze przejeli Polacy, to rownie dobrze moze sie zdarzyc, ze np. wladze w Niemczech”

    Jakby to piwiedziec delikatnie….

    Otoz w latach 1939 – 1945 odbywalo sie w panskim kraju (glownie niemieckimi rekami, ale bratankowie tez pomogli) sprawne likwidowanie „Miedzykontynentalnej Mafii Finansowej”. W panskim pieknym kraju wielu ludzi wspomina te czasy z rozrzewnieniem i otwarcie do nich teskni. Pozwole sobie zacytowac ten wasz „Spiewnik legionisty”:

    „To byly piekne dni, zydzi do gazu szli /az sie do pieca nie zamykaly drzwi”

    Dzis zrobilo sie troszke trudniej. Niedobitki „Miedzynarodowej Mafii Finansowej”, ktore w jakis sposob nie zalapaly sie na gaz i piec, na oblana benzyna stodole czy na donos na gestapo – schronily sie tam, gdzie pan i panscy kumple ich nie dosiegna. Raczki za krotkie.

    Poza tym maja od ciezkiego zarabania rakiet balistycznych, od metra glowic jadrowych (a termojadrowych tez calkiem sporo), okrety podwodne z rakietami wyposazonymi w jadrowe glowice na pokladzie. Kolejne proby „zepchniecia do morza” jak na razie konczyly sie wielkim piskem, wrzaskiem i rwetesem o zbite ..sko.

    Podsumowujac – ani Pan ani panscy rodacy nie zalapia sie na zadne nowe Zlote Zniwa. Jedyne co pozostaje to gorzkie zale na interku. Znaczy poki wam Unia szmalu nie odetnie – bo wtedy to sie zrobi zupelnie ciemiutko.

    Serdecznie –

  25. @tejot

    „Peres wytworzył na swój użytek specyficzny styl uprawiania kontaktów w Polityce. ”

    Cos sie Panu zdecydowanie pofa.. strygowalo, powiedzmy. Peres to akurat z innej bajki. Jakos nie slyszalem zeby Peres w panskim pieknym kraju rzadzil.

  26. @folwarkPn

    Cos sie Panu pofa.. strygowalo dosc dokumentnie, jak zwykle zreszta.

    Prezydentura Clintona zakonczyla sie w styczniu 2001-go roku. Po Clintonie ezadzil republikanin i ultrakonserwatysta Bush. Przez osiem lat. Jesli Pan zatem obciaza Clintona za kryzys ktory nastapil w 2008-ym roku – to odlecial Pan bardzo daleko. W przestrzen kosmiczna.

    Szacunek Clintonowi okazali wybierajac tego Clintona na prezydenta – a posrednio poprzez kolejne urzedy ktore sprawowala Hillary Cinton. Czy wlasnie ona wygra wybory – nie wiadomo. Wiadomo za to, ze w USA nie probuje sie wsadzac do wiezienia politykow tej partii, ktora wybory przegra, nie uzywa sie sluzb specjalnych, prokuratury i policji do gnojenia tych co wybory przegrali i nie lamie sie konstytucji poprzez ignorowanie wyrokow Sadu Najwyzszego. Podsumowujac – niezaleznie od tego, kto wybory wygra nie bedzie mial Pan z czego sie cieszyc.

  27. Dziękuję komentatorom za komentarze tłumaczące amerykański, wyborczy kontekst wypowiedzi Clintona.

    Bywalec 2

    Fajnie, że ci przeszło zauroczenie Morawieckim juniorem. Jak mawiają: „nie wszystko złoto co się świeci”.

  28. @Giez

    „Pan wysłuchał i pan dał ludowi łomy orczyki, szpadle, lagi, siekiery, widły i karabiny. Jak ich używali do zabijania Żydów opisuje Mirosław Tryczyk”

    Bylo, minelo. Dzis inaczej stoi sprawa.

    Sezon na szpadle i siekiery definitywnie sie zakonczyl. „Miedzynarodowa Mafia Finansowa” ((c) Levar) dorobila sie bardzo fajnych ciezkich czolgow Merkawa, zajefajnych ciezkich mozdzierzy Soltam i armatohaubic Atmos (Polska kupila licencje, tluka te armatohaubice na licencji w Stalowej Woli).

    Podsumowujac – chetnych do zalapania sie na powtorke z rozrywki rzeczywiscie nie brak ale mozliwosci nie ida w parze z dobrymi checiami.

  29. radzilowJedwabne
    20 maja o godz. 12:07
    Szanowny Panie,
    w niemieckich obozach zaglady nie gineli przedstawiciele Miedzykontynentalnej Mafii Finansowej tylko biedota z prowincjonalnych sztetli, na ktora Koszer Nostra najzwyklej w swiecie sie wypiela.
    Jesli choc troche zna Pan historie, to doskonale zdaje Pan sobie z tego sprawe.

  30. radzilowJedwabne
    20 maja o godz. 12:28

    Szanowny Panie,
    Izraelczycy to jedno,
    a Koszer Nostra to drugie.
    Jak sie tak blizej przejrzec, to okazuje sie, ze wielu Izraelczykow, podobnie jak przedstawicieli innych narodow, ma przedstawicieli Miedzykontynentalnej Mafii
    Finansowej po dziurki w nosie.

  31. @Levar

    „w swiecie sie wypiela.”!

    Kominowo-gazownicze bdenie publikowane przez gostka kreslacego sieksywa „Levar” spuszczone z woda. Od wypowiedzi „Levara” zajezdza Cyklonem-B i smrodem spalonych cial z oblanej benzyna stodoly. Pomieszczenie wywietrzone, rece umyte po mimowolnym kontakcie z monitorem wyswietlajacym folksdojczerskie lajno.

    „Koszer Nostra ”

    Folksdojczeria kominowo-gazownicza chetnie by urzadzila powtorke z rozrywki. Tym razem bedzie trudniej – „zydka” ciezko zagonic do wagonu jesli „zydek” ma Uzi. A sa i fajiejsze zabawki.

  32. „Koszer Nostra to drugie.
    Jak sie tak blizej przejrze”

    … to sie okazuje, ze folksdojczeria kominowo-gazownicza dzis to moze co najwyzej nakukac.

  33. Wydaje mi sie, pewny nawet jestem ze ten gest Kozakiewicza nie jest wykonywany przez p.Kaczynskiego i jego rzad, ale wlasnie wobec niego- wiecej- wobec Polski.
    p.Kaczynski co najwyzej reaguje na te gesty.

    Co do p.Clintona to juz widac skutki jego wypowiedzi- obrazil amerykanska Polonie.
    Liczyl sie z taka potencjalna utrata wyborcow swej zony wyglaszajac swoje opinie? To wlasnie mial na celu?
    Kiedy dojdzie do tej wlasciwej kampanii prezydenckiej pani Clinton bedzie sie tlumaczyc mowiac ze Bill wlasciwie co innego mial na mysli?

    Do calej listy tych ktorzy gest Kozakiewicza wobec Polski wykonuja dodalbym i autora tego felietonu; dla niego to co powiedzial p.Clinton nie jest obrazliwe; nie wazne co zostalo powiedziane, wazne kto to powiedzial.
    Kwestia wrazliwosci czy poczucia tozsamosci?

    Co do przyszlosci polityki wobec Polski to jestem dobrej mysli. Chocby dlatego ze Wegry, traktowane w podobny sposob juz od paru lat, daja sobie z tym rade.

    marcin lazarowicz

  34. PISowska metoda – zmienić temat, udawać, że nie ma sprawy PISowska metoda – zmienić temat, udawać, że nie ma sprawy

    Oto słowa premier Szydło w Sejmie. Jej odpowiedź na stanowisko Komisji Europejskiej w sprawie łamania praworządności przez ekipę rządzącą PiSu

    „Podważacie państwo polską suwerenność, z satysfakcją przyjmujecie fakt, że Polska jest atakowana – zwróciła się premier Beata Szydło w Sejmie do polityków opozycji. Czy chcecie – dodała – żeby decyzje dotyczące Polski zapadały tutaj w Warszawie, czy gdzie indziej?”

    „Jestem dumna z Polaków i Polski, bez wstydu, z podniesioną głową, reprezentuję w Europie moich rodaków, reprezentuje Polskę – duży, suwerenny kraj, w sercu Europy – powiedziała Szydło. Jak dodała, opozycja namawia, żeby rząd podporządkował się „płynącym pouczeniom z Brukseli”. „A ja zapytam was, czego chcecie, czy chcecie, żeby decyzje dotyczące Polski, zapadały tutaj w Warszawie, czy gdzie indziej?”

    Premier Szydło omija szerokim łukiem meritum sprawy, poważnej sprawy, bo dotyczącej łamania praworządności (ignorowanie orzeczeń TK, nazywanie posiedzeń TK spotkaniami przy ciasteczkach, faktyczna likwidacja służby cywilnej, zawłaszczenie mediów publicznych przez partię, itd.) i jak gdyby nic się nie stało, zmienia temat, wygłasza prawno-ustrojowe krętactwa oraz patriotyczne peany na cześć rządów PiSu – suweren głosował na nas i to my mamy prawo wprowadzać dobrą zmianę, naprawiać Polskę, itd. Ta tajemnicza dobra zmiana, to łamanie konstytucji, a naprawa Polski to ignorowanie konstytucji w imię zasady nacjonalsocjalistycznej – dobro narodu najwyższym prawem.

    Premier Szydło uderza w tony patriotyczne, epatuje lud dumą z Polski, jaki to duży i suwerenny (słowo magiczne dla ludu) kraj w sercu Europy ta Polska, chwali się jak to ona bez wstydu reprezentuje Polaków w Europie (między innymi bez wstydu kłamała w PE, że Polska przyjęła milion ukraińskich uchodźców oraz mówiła, że nie wie o co chodzi w sprawie naruszania zasad demokracji w Polsce, itd.), a ONI wynoszą sprawy polskie za granicę, donoszą, Bruksela chce nam dyktować, ale my się nie damy, itd.

    Dokładna imitacja stylu Prezesa. Przypadkowo lub nie, ale dziwnym trafem zgodna z propagandą nacjonalsocjalistyczną głoszoną swego i czasu w Europie. Orkiestra inna, ale te same tonacje, ta sama muzyka
    Pzdr, TJ

    Oto słowa premier Szydło w Sejmie. Jej odpowiedź na stanowisko Komisji Europejskiej w sprawie łamania praworządności przez ekipę rządzącą PiSu

    „Podważacie państwo polską suwerenność, z satysfakcją przyjmujecie fakt, że Polska jest atakowana – zwróciła się premier Beata Szydło w Sejmie do polityków opozycji. Czy chcecie – dodała – żeby decyzje dotyczące Polski zapadały tutaj w Warszawie, czy gdzie indziej?”

    „Jestem dumna z Polaków i Polski, bez wstydu, z podniesioną głową, reprezentuję w Europie moich rodaków, reprezentuje Polskę – duży, suwerenny kraj, w sercu Europy – powiedziała Szydło. Jak dodała, opozycja namawia, żeby rząd podporządkował się „płynącym pouczeniom z Brukseli”. „A ja zapytam was, czego chcecie, czy chcecie, żeby decyzje dotyczące Polski, zapadały tutaj w Warszawie, czy gdzie indziej?”

    Premier Szydło omija szerokim łukiem meritum sprawy, poważnej sprawy, bo dotyczącej łamania praworządności (ignorowanie orzeczeń TK, nazywanie posiedzeń TK spotkaniami przy ciasteczkach, faktyczna likwidacja służby cywilnej, zawłaszczenie mediów publicznych przez partię, itd.) i jak gdyby nic się nie stało, zmienia temat, wygłasza prawno-ustrojowe krętactwa oraz patriotyczne peany na cześć rządów PiSu – suweren głosował na nas i to my mamy prawo wprowadzać dobrą zmianę, naprawiać Polskę, itd. Ta tajemnicza dobra zmiana, to łamanie konstytucji, a naprawa Polski to ignorowanie konstytucji w imię zasady nacjonalsocjalistycznej – dobro narodu najwyższym prawem.

    Premier Szydło uderza w tony patriotyczne, epatuje lud dumą z Polski, jaki to duży i suwerenny (słowo magiczne dla ludu) kraj w sercu Europy ta Polska, chwali się jak to ona bez wstydu reprezentuje Polaków w Europie (między innymi bez wstydu kłamała w PE, że Polska przyjęła milion ukraińskich uchodźców oraz mówiła, że nie wie o co chodzi w sprawie naruszania zasad demokracji w Polsce, itd.), a ONI wynoszą sprawy polskie za granicę, donoszą, Bruksela chce nam dyktować, ale my się nie damy, itd.

    Dokładna imitacja stylu Prezesa. Przypadkowo lub nie, ale dziwnym trafem zgodna z propagandą nacjonalsocjalistyczną głoszoną swego i czasu w Europie. Orkiestra inna, ale te same tonacje, ta sama muzyka
    Pzdr, TJ

  35. Przepraszam za zdublowany tekst pod jednym wpisem
    TJ

  36. radzilowJedwabne
    20 maja o godz. 12:12
    @tejot
    „Peres wytworzył na swój użytek specyficzny styl uprawiania kontaktów w Polityce. ”
    Cos sie Panu zdecydowanie pofa.. strygowalo, powiedzmy. Peres to akurat z innej bajki. Jakos nie slyszalem zeby Peres w panskim pieknym kraju rzadzil.

    Mój komentarz
    RadzilowJedwabne, oczywiście, że Prezes, pomyłka moja pomyłką jest, za co przepraszam.
    Pzdr, TJ

  37. @neospasmin

    To nie pierwszy raz kiedy durni Jankesi obrazaja amerykanska Polonie. Jeszcze gorzej bylo w okresie formowania sie polskiej niepodleglosci, w latach 1918 – 1920. Jankesi zupelnie nie rozumieli wowczas, ze trzeba „zrobic porzadek z Zydami” i zupelnie nieslusznie czepiali sie polskich pogro… pardon, smialych i bezkompromisowych dzialan dzielnego i walecznego Wojska Polskiego, w efekcie ktorych to dzialan cala masa „pejsatych” zakonczyla zycie juz to na galezi, juz to przed lufami karabinow.

    Durni Amerykanie czepiali sie zupelnie nie rozumiejac panujacej w panskim pieknym kraju specyfiki i narzucili tzw Traktat Mniejszosciowy, kompletnie nie liczac sie z amerykanska Polonia ani z opiniami Narodowej Demokracji w panskim kraju. W efekcie trzeba bylo na czas jakis poprzestac na dzialaniach mniej radykalnych i ograniczyc sie do getta lawkowego, bojkotu gospodarczego, endeckiego mordobicia i zyletkarstwa na ulicach i tym podobnych przejawow Tradycyjnej Tolerancji.

  38. Jaki Prezes jest to każdy widzi.
    Całe szczęście, że nie potrzeba zbyt dużo wody by mu do nosa podeszła.

    Pan Morawiecki się zbłaźnił i powinien pójść do szkoły dyplomacji, chociaż pomaturalnej.
    Miejmy nadzieję, że ani Hilary ani Donald nie interesują się szczeniackimi wypowiedziami naszych polityków.
    A nawet gdy coś do nich dotrze to i tak patrioty nam sprzedadzą, spoko.

  39. @tejot

    To sa na razie dopiero przymiarki.

    Pozwole sobie zauwazyc, ze zarowno PO jak i rzady obecne odwolywaly sie z wielka emfaza do tradycji IIRP.

    Otoz w IIRP debaty czy dyskusje z przeciwnikami politycznymi odbywaly sie w twierdzy brzeskiej czy tez w Berezte Kartuskiej. Jesli ktos wyznawal nie taka jak trzeba wiare – to do dyspozycji bylo wojsko. Nie nadawalo sie moze to wojsko do obrony kraju przed niemieckimi czolgami ale swietnie wystarczalo do burzenia cerkwi na Kresach.

    Tuz przed wybuchem wojny wladze zadaly sobie trud zeby wpakowac do pierdla… WIncentego Witosa.

    Vox populi – vox Dei. Jesli miazdzaca wiekszosc panskich rodakow marzy o powrocie do iidyllicznych czasow IIRP – to pewnie tak sie stanie. Niemniej jednak urwie sie rzeka szmalu z Unii. O innych konsekwencjach nie wspominam. Znamienne, ze w 1938-ym roku ukazala sie wspaniale wydana ksiega pod tytulem „Polska jest mocarstwem”.

  40. Beata Szydło mówi ,że dumą reprezentuje Polskę za granicą .Jej osobista duma nieistotna w Europie nieważna – przekona się o poziomie jej międzynarodowej nieważności. – ze szkodą obywateli RP> , najważniejsze puki co jest ODEBRANIE Pisowi monopolu na Biało -Czerwona w publicznej przestrzeni .

  41. Morawiecki znajduje się w trudnej sytuacji. Przebudowa polskiej gospodarki ze służącej interesom międzynarodowych koncernów , na służącą „dobru narodu” jakoś nie nabiera rzeczywistego wigoru, tak więc Morawiecki próbuje się przymilić Prezesowi na polu polityki międzynarowej, a że na tapecie akurat stoi Ameryka , stąd to ostre porównanie przyszłego prezydenta z dżumą , albo cholerą, bo Prezes jest Prezesem zazdrosnym , który czujnym i ostrym okiem obserwuje , czy czołobitność w szeregach aby nie słabnie.
    Zrobić przyjemność Prezesowi, spełnić każde życzenie Prezesowi i to nawet jeśli jeszcze nie wiedział , że takie ma , to główne zadanie otoczenia Prezesa i jedyna szansa na polityczne przeżycie w PiSie.

  42. radzilowJedwabne,

    O ile wiem Polskie rządy od 25 lat wspierają Izrael bez zastrzeżeń. Nie rozumiem, co szanowny Pan chce uzyskać ciągle wytykając na tym forum ciężkie grzechy naszych przodków.
    My w większości wiemy o pogromach, Jedwabnym i szmalcownikach i w większości się tym nie chełpimy a wprost przeciwnie.
    W całości też to nie powojenne pokolenia Polaków tych niechlubnych czynów było sprawcami.
    Poznałem w moim życiu paru ludzi o żydowskich korzeniach ale żaden z nich nie był tak upierdliwy i zadufany w swojej racji, można było z nimi z przyjemnością wypić, pogadać i interes zrobić.
    A Pan tu nas straszy swoimi czołgami i rakietami.

    A może szanowny Pan robi tu dywersję?

  43. radzilow-jedwabne

    Dla mnie fascynujacym jest czemu podczas odbudowy Polski w latach 1918-1920 Polacy tepili Zydow. Jakby niczego waznejszego w tamtym czasie do zrobienia nie bylo?

    Moim zdaniem przyczyna byla jedna: Zydzi (tak ci lokalni jak i ci ktorzy prowadzili Armie Czerwona) byli jedna z glownych przeszkod dla odrodzenia sie polskiej panstwowosci.
    Mozna to sobie prosto wytlumaczyc sprzecznoscia interesow obu nacji: to co bylo wazne wtedy dla Polakow nie bylo takim dla Zydow.

    Polecam prace Romana Dmowskiego- on to wyjasnia znacznie dokladnej nizli sam potrafie to zrobic.

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  44. Ale jazda w Sejmie.

    @tejot

    Dzięki za komentarz, niestety odpowiedzi muszę odłożyć na później, pozdrawiam.

  45. @sztubak

    Facet,

    nie przeszkadza ci jak twoj ziom wali tutaj kominowe smrody na tematy takie jak „Miedzynarodowa Mafia Finansowa” ((c) Levar), „Koszer Nostra” i rozne tam takie? Jego sie nie czepiasz?

    No to wyjasniam, ze twoje uwagi pod moim adresem mozesz sobie… reszte pomijam, bo nie chce byc wulgarny.

    ” grzechy naszych przodków.”

    Facet,

    nie przeszkadza ci jak TERAZ, OBECNIE te twoje ziomy skanduja „a na drzewach zamiast lisci beda wisiec syjonisci”?

    Nie przeszkadza ci jak TERAZ, OBECNIE twoje ziomy dra sie na stadionach „Zydzi won z polskich stron”? Te ludobojcze dowcipy o „wartosci opalowej” „zydkow” nie przeszkadzaja?

    No to gites. Tylko sobie nie wyobrazaj, ze ludzie, ktory sie otwarcie DZIS, OBECNIE zapowiada gaz i piec albo wieszanie nie beda reagowac. Jak „wartosc opalowa” milionow poslanych do gazu i pieca to DZIS, OBECNIE siwtny dowcip – to wuj.

    Fajnie, ze twoje ziomy tak otwarcie i masowo obnosza sie z wariacka, ludobojcza nienawiscia. Nie tylko my – nasze dzieci tez na ogol po waszemu rozumieja. Fajnie ze przekaz idzie w szeroki swiat.

  46. @neospasmin

    ” latach 1918-1920 Polacy tepili Zydow. Jakby niczego waznejszego w tamtym czasie do zrobienia nie bylo?”

    Problem taki, ze w to „tepienie” wdaly sie w koncu wielkie mocarstwa. No i musial ten twoj kraj, krzywiac sie ze zlosci podpisac traktat mniejszosciowy.

    Teraz jest bardziej pod gorke. Od 1948-go roku „wydarzenia” jakos sie przestaly wydarzac. Teraz mozna jedynie plugawic Internet bzdetami n/t „syjonistycznych zbrodniarzy” – ale nie ma jak im dokopac.

    Ten sam problem maja Arabowie. Generalnie to jest tak, ze jak sie zbyt dokladnie czysci etnicznie to potem nie ma komu dokopac. Ostatnio w waszym Wroclawiu kukle spalili – no bo skad wziac prawdziwy objekt?

  47. „A Pan tu nas straszy swoimi czołgami i rakietami.”

    Gostek,

    to twoje ziomy strasza wieszaniem („A na drzewach zamiast lisci beda wisiec syjonisci”), gazem („Zydzi do gazu”) i otwarcie gloryfikuja epoke piecow („To byly piekne dni / Zydzi do gazu szli” na waszych stadionach pilkarskich),

    Rozumiem ze czolgi irytuja. No bo poki czolgow pod dostatkiem to kominy nie zaczna dymic na nowo.

  48. radzilowJedwabne
    20 maja o godz. 13:18
    @tejot
    To sa na razie dopiero przymiarki.
    Pozwole sobie zauwazyc, ze zarowno PO jak i rzady obecne odwolywaly sie z wielka emfaza do tradycji IIRP.
    Otoz w IIRP debaty czy dyskusje z przeciwnikami politycznymi odbywaly sie w twierdzy brzeskiej czy tez w Berezte Kartuskiej. Jesli ktos wyznawal nie taka jak trzeba wiare – to do dyspozycji bylo wojsko. Nie nadawalo sie moze to wojsko do obrony kraju przed niemieckimi czolgami ale swietnie wystarczalo do burzenia cerkwi na Kresach.
    Tuz przed wybuchem wojny wladze zadaly sobie trud zeby wpakowac do pierdla… WIncentego Witosa.
    Vox populi – vox Dei. Jesli miazdzaca wiekszosc panskich rodakow marzy o powrocie do iidyllicznych czasow IIRP – to pewnie tak sie stanie.

    Mój komentarz
    Radziłów-Jedwabne, wpadasz w przesadę. To, co dla Ciebie jest żywym obrazem, żywym wspomnieniem i na czym budujesz swoje teorie geopolityczne (i głosisz je ostrzegawczo) jest przez większość społeczeństwa ledwo zauważane (nie mówię o pogromach w Jedwabnem i gdzie indziej, bo te są w świadomości społeczeństwa obecne, choć są próby wypierania), tylko o obronno-mocarstwowej pozycji Izraela w stosunku do skłóconego beznadziejnie otoczenia.

    A jeśli chodzi o drugi temat, to jeszcze mi się nie zdarzyło spotkać obywatela, który by marzył o powrocie do II RP. To są zamierzhłe czasy, to jest rozdział zamknięty, pozostały jedynie dalekie resentymenty (dla większosci).
    Pzdr, TJ

  49. Tejot
    Myślę, że teraz jednak bagatelizujesz .
    W Polsce istnieją mocne antysemickie resentymenty , a ksenofobia i rasizm pod rządami PiSu staje się doktryną państwową. Jeśli sam najjaśniejszy Prezes twierdzi , że uchodźcy roznoszą wszy i choroby, to jest to już wypowiedź , której żaden faszysta by się nie powstydził.
    Jeśli w Białymstoku władzę na ulicy potrafią przejąć z rąk policji bojówki ONR, to można już czasami wspomnieć niezapomnianą IIRP .

  50. https://www.project-syndicate.org/commentary/high-monopoly-profits-persist-in-markets-by-joseph-e–stiglitz-2016-05

    The implications of this are profound. Many of the assumptions about market economies are based on acceptance of the competitive model, with marginal returns commensurate with social contributions. This view has led to hesitancy about official intervention: If markets are fundamentally efficient and fair, there is little that even the best of governments could do to improve matters. But if markets are based on exploitation, the rationale for laissez-faire disappears. Indeed, in that case, the battle against entrenched power is not only a battle for democracy; it is also a battle for efficiency and shared prosperity.
    ================

    dość sensownie.
    Ale, Kalecki i teoria popytu, bardziej do mnie przemawia.
    To ludzie tworzą popyt.
    O ile mają w kieszeni trochę drobnych do wydania……..

  51. Bywalec 2
    20 maja o godz. 14:31
    Tejot
    Myślę, że teraz jednak bagatelizujesz .
    W Polsce istnieją mocne antysemickie resentymenty

    Mój komentarz
    Bywalec, resentymenty istnieją, bowiem są przenoszone w kodzie społeczno-kulturowym, którego nie da się wygumkować ze społeczeństwa tak na zamówienie, który zmienia się tylko przez ewolucję.

    Klisze antysemickie są rozpowszechnione, a ksenofobia (nie tylko antysemityzm) ma się w Polsce całkiem dobrze, jak wykazuje szereg sondaży dotyczących tego tematu.
    Niemniej o powrocie do II RP mało kto marzy, ponieważ aż tak szczegółowo krajanie nie interesują się dziejami,. by tęsknić do tej II RP, konkretnych wydarzeń.

    Co najwyżej pewne środowiska hodują mit Polski prześladowanej, umęczonej, sprzedawanej przez tych, którzy dzisiaj tworzą międzynarodową koszer-mafię. Daleko nie aż tak szczegółowo zwolennicy ksenofobii oficjalnej to rozpoznają, tak szczegółowo interpretują, ale sentyment do dziejów bezkrwawych, niemal sielankowych istnieje i nie pozwala dostrzec czarnych stron w historii.
    Pzdr, TJ

  52. Pan naprawdę wierzy, że ktokolwiek w USA przejmuje się naszym sporem o Trybunał Konstytucyjny? Albo naszą demokracją? Niech Pan nie robi sobie żartów. USA dba tylko i wyłącznie o swój interes i będzie bratać się nawet z najbardziej totalitarnym państwem o ile będzie miała korzyść. Niech Pan spojrzy na arabskich sojuszników USA, na Turcję, Chiny itp. Naprawdę wzorowe demokracje, aż Clinton zachwala 🙂

  53. @Bywalec 2

    „W Polsce istnieją mocne antysemickie resentymenty , a ksenofobia i rasizm pod rządami PiSu staje się doktryną państwową”

    Zeby bylo smieszniej – co innego serwuje sie na uzytek wewnetrzny a co innego za granica:

    „Współpraca wojskowa jest bardzo dobra. Liczę, że teraz zostanie ona wzmocniona
    — powiedział minister obrony narodowej Antoni Macierewicz podczas spotkania z ministrem obrony Izraela Moshe Ya’alonem. W środę w Tel Awiwie odbyło się spotkanie ministrów obrony Polski i Izraela.
    ….
    „Polska i Izrael mają nie tylko wspólne wartości, ale też wiele wspólnych celów w dziedzinie bezpieczeństwa. Bezpieczna Polska to bezpieczna Europa, której ład jest dzisiaj zagrożony rosyjską agresją na Ukrainę i okupacją części terytorium tego kraju. Wysiłki na rzecz bezpieczeństwa musimy postrzegać w kategoriach długoterminowych.”

    … powiedzial Jego Ekscelencja Pan Minister Antoni Macierewicz podczas swojej oficjalnej wizyty w Izraelu.

    http://wpolityce.pl/polityka/287882-minister-macierewicz-w-izraelu-mamy-nie-tylko-wspolne-wartosci-ale-tez-wiele-wspolnych-celow-zdjecia

    I wtym momencie jaja przybieraja rozmiary beretow.

  54. @@Bywalec 2

    „Jeśli w Białymstoku władzę na ulicy potrafią przejąć z rąk policji bojówki ONR, to można już czasami wspomnieć niezapomnianą IIRP .”

    To jeszcze nie tak. W czasach IIRP zyletkarzy z ONR posylano do Berezy. Jako zywo nie mogli wowczas urzadzac marszow z pochodniami.

  55. Huzarowi wszystko, nawet chusteczka, kojarzyło się z wiadomo czym.
    Na podobnej zasadzie niektórzy potrafią każdy temat, nawet kwestię psychicznego zdrowia Clintona, sprowadzić do wojny polsko-żydowskiej.
    Dzisiaj sztuki tej udało się dokonać kolegom blogowym o nickach giez, Levar, radzilowJedwabne, Bywalec 2 i tejot.
    Rodzi się pytanie:
    Czy to jest uleczalne?

  56. tejot
    To mi się naprawdę tylko wydaje , że ostatnio jakoś bardzo często słyszę w Polsce o Dmowskim, z resztą wielkim przyjacielu Rosji , u boku której także niektórzy na blogu widzą miejsce Polskim, ze mną włącznie.
    Z tą Unią i Europą to był miły eksperyment, ale Polska z jej rasizmem, niechęcią do liberalnej demokracji , przepraszam jeśli demokracja , to oczywiście neoliberalna i wszystkimi homo i innymi fobiami , oraz religią państwową, to nie Europa.

  57. @mayor

    „radzilowJedwabne”

    Klamiesz.

    Lzesz.

    Nie ja wprowadzilem tutaj temat ” Miedzykontynentalnej Mafii Finansowej” i „Koszer Nostry”,

    Tak to juz jest ze jak usilujesz komus dokopac, komus do..lic, na kogos nafa… strygowac, powiedzmy – to zawsze upatrzona ofiara moze zareagowac.

    Tyle ze w twoim pieknym kraju tak juz jest, ze kazda dyskusja na kazdy temat, czy to o kuchni chinskiej, czy o fizyce jadrowej czy tez o tworczosci malarskiej El Greco zostanie szybciutko zwekslowana na „Koszer Nostre” i „zydowskich zbrodniarzy”. Taka specyfika.

  58. radzilowJedwabne
    Postęp zna różne drogi.

  59. @mayor

    „Czy to jest uleczalne?”

    Obawiam sie, ze nie bedziesz mial okazje zajmowac sie moim zdrowiem. Aczkolwiek nie watpie w zapal i dore checi.

  60. Za pominięcie przepraszam kolegów o nickach sztubak i neospasmin.
    I ponawiam pytanie:
    Czy to jest uleczalne?

  61. mayor
    20 maja o godz. 15:08
    Huzarowi wszystko, nawet chusteczka, kojarzyło się z wiadomo czym.
    Na podobnej zasadzie niektórzy potrafią każdy temat, nawet kwestię psychicznego zdrowia Clintona, sprowadzić do wojny polsko-żydowskiej.

    Mój komentarz
    Mayor, mimochodem wspomniałeś o kwestii psychicznego zdrowia Clintona. Czyli coś w tym jest, temat do dyskusji jest. Temat wiernie podtrzymywany za Prezesem – głównym głosicielem wątpliwości, co do zdrowia psychicznego Clintona.

    Pisowscy poplecznicy kurczowo trzymają się zasad PiSowskiej nieudolnej, infantylnej propagandy – nie poruszać, nie podtrzymywać wątku zasadniczego – łamania konstytucji i zasad demokracji przez ekipę rządząca PiSu, mówić co innego, nazywać to „dobrą zmianą” oraz „wola suwerena”, zmieniać temat, zapodawać i maglować wątki poboczne wykreowane przy okazji wygłaszania insynuacji przez Prezesa, unikać meritum.
    I tak w kwestii demolowania państwa prawa przez ekipę rządzącą PiSu blogowi poplecznicy usiłują zepchnąć dyskusję na np. kwestę zdrowia psychicznego Clintona, na problem obrażania narodów polskiego i węgierskiego (?) przez Clintona, na kwestię szczerego patriotyzmu ekipy rządzącej, który polega na tym, że jak się mówi, że jest się szczerym patriotą i z dumą i bez wstydu reprezentuje Polskę, to jest się szczerym patriota i z dumą reprezentuje Polskę. A takie drobiazgi, jak łamanie konstytucji, czy kłamanie w żywe oczy (fe!) w parlamencie Europejskim przez najwyższego przedstawiciela, że Polska przyjęła milion uchodźców z Ukrainy oraz, że nie wiem o co chodzi w tym całym zamieszaniu z łamaniem prawa w Polsce, zdają się być reakcją słuszną i niezbywalną na wymysły, pomówienia i oszczerstwa głoszone przez tych, którzy utracili władzę – ludzi gorszego sortu, element animalny.

    Taktyka PiSu przynosi obfite żniwo. Negacja rzeczywistości szuflami wrzucana na arenę polityczną i do mediów przynosi szkody dla państwa oraz dla partii rządzącej. Szkody, które powolutku, ale systematycznie narastają.
    Pzdr, TJ

  62. mayor
    Jeśli już o zdrowiu psychicznym, to Prezes wie o czym mówi .
    To przecież nie kto inny jak on sam bronił się rękami i nogami przed poddaniem się badaniom psychiatrycznym.
    Sam wybór drogi życiowej Prezesa, mam tu na myśli życie prywatne Prezesa, jest ostatnim tematem tabu w absolutnie wolnej medialnie Polsce, w której przecież każdego można opluwać i insynuować na jego temat dowoli i to jest nienormalne. Za to , zaoczne diagnozy Psychiczne udzielane przez Prezesa Clintonowi, są w PiSie wiążące.

  63. Gospodarz od czasu do czasu wpuszcza na swoj blog psy wojny, w rodzaju radzilowJedwabne. Ciekawe, czy podziela ich poglady.
    Sadze,ze przynajmniej przyglada sie im ze zrozumieniem i sympatia,bo ich nie wycina, jak to czyni z innymi.

  64. @PA2155

    „wpuszcza na swoj blog psy”

    Dostrzegam wyrazny wplym hitlerowskiego slownictwa („Schweinehund”, „verfluchte Hunde”). Brunatni zawsze lubili obrazowe porownania zaczerpniete ze swiata zwierzecego.

  65. Bywalec 2
    20 maja o godz. 15:15
    tejot
    To mi się naprawdę tylko wydaje, że ostatnio jakoś bardzo często słyszę w Polsce o Dmowskim, z resztą wielkim przyjacielu Rosji , u boku której także niektórzy na blogu widzą miejsce Polskim, ze mną włącznie.
    Z tą Unią i Europą to był miły eksperyment,

    Mój komentarz
    Bywalec, ostatnio nie tylko słyszy się w Polsce o Dmowskim, ale wręcz gloryfikuje się ideę endecką jako narzędzie walki z Unią Europejską. Otóż w sejmie w ramach klubu Kukiz15 powstało Stowarzyszenie Endecja.
    Znamienne są słowa (za onet.pl) Ziemkiewicza – jednego z inicjatorów tego stowarzyszenia:

    „Cała Polska musi być Wielkopolską, a Polska musi być dla wszystkich Polaków”

    Czyli idea Wielkiej Polski, w mowie Ziemkiewicza zeufemizowana sympatycznie na Wielkopolskę, jest wiecznie żywa.

    Ziemkiewicz powiedział także:

    „W skład stowarzyszenia wejdą nie tylko politycy, ale liderzy opinii, specjaliści z różnych dziedzin, eksperci. To, co tu tworzymy, to fabryka elit – mówił dalej.”

    Marzy się inicjatorom Wielka Polska, a w niej endecka fabryka elit. No, no.

    Dalej Ziemkiewicz:

    „Chcemy Polskę odwrócić ze ślepej uliczki, w którą wprowadza nas od lat plemienna wojna – tłumaczył Rafał Ziemkiewicz. I dodał, że Polska wcale nie musi pozostawać w strukturach Unii Europejskiej. Co więc w zamian? Ziemkiewicz wskazywał na przykład Norwegii, która nie jest członkiem UE, ale pozostaje w ramach wspólnoty gospodarczej.”

    W powyższym zdaniu jest zawarty cel na przyszłość – wyjście z Unii Europejskiej. Oraz życzenie zbudowania dla Polski w Europie takiej pozycji, jaką ma Norwegia, które to życzenie świadczy o tym, jak infantylne spojrzenie na politykę prezentuje ten świeżo zorganizowany wszechpolak.
    Norwegia, która jest po pierwsze państwem o tradycjach skandynawskich (wikingowie z Norwegii założyli państwo Islandię, a tam funkcjonował od 930 roku parlament najstarszy na świecie), posiadająca niezwykle bogate zasoby surowcowe, które umiejętnie zagospodarowuje, posiadająca ustrój skandynawskiego typu, z władzami przestrzegającymi skrupulatnie prawa, ze społeczeństwem, które jest otwarte, wykształcone, itd.
    Kudy Polska do Norwegii tak od razu? Ziemkiewicz, czytaj ten blog. Tutaj co rusz geopolitycy nawołują by kalkować to Szwecję, to Chiny, a jeden zaleca kopiować Rosję. Będziesz wśród swoich.

    O inicjatywie endeckiej klubu Kukiz 15 wyraził się z przekąsem jeden z czołowych wodzów endeckich. Jak dotychczas, wszystkie twory tego typu powstawały i rozpadały się tak szybko, jak bąbelki na pianie. Endecja nie ma zbyt żyznego podłoża w Polsce. Nie mylić endecji z populistyczną ksenofobią, bo ta ma się dobrze podgrzewana stale przez PiSowców i ich aprobatorów.
    Pzdr, TJ

  66. radziloJedwabne:
    Dostrzegam wyrazny wplym hitlerowskiego slownictwa („Schweinehund”, „verfluchte Hunde”). Brunatni zawsze lubili obrazowe porownania zaczerpniete ze swiata zwierzecego.
    Stereotypy w tym wzgledzie podpadaja zawsze pod ta sama kategoriw. Jak ta husteczka u huzara.
    Na szczescie nie dyskutujemy wiecej o morderstwie slynnego polskiego rezysera A. Forda, ktorego dokonali polscy ONRowcy (wspolnie z polskimi komunistami) w USA.

  67. tejot
    Czym ta „biedna ” Polska już być nie miała ?
    Teraz nowa Norwegia stoi na tapecie.

  68. @PA2155

    „husteczka ”

    Folksdojczeria zawsze miala problemy z opanowaniem jezyka polskiego.

    „polskiego rezysera A. Forda,”

    No prosze! Zyd wypedzony z Polski w ramach lajdackiej czystki etnicznej to nagle „polski rezyser”? A to siupryza!

  69. @tejot

    „posiadająca niezwykle bogate zasoby surowcowe,”

    Nie tylko.

    Znakomity przemysl elektroniczny. Przez dziesieciolecia norweski Tandberg wspolzawodniczyl z Revoxem o to, czyje magnetofony sa najlepsze na swiecie.

    Pocisk przeciwokretowy Penguin to byl hicior eksportowy jakich malo.

    Z praworzadnoscia to tam roznie bywalo – ale to dawne czasy.

  70. radzilowJedwabne
    Literowki zdarzaja sie zawsze i wszedzie.
    Kategoria Zyd polski i to wypedzony obowiazuje tylko w Polsce i tylko w niektorych kregach, ktore to lubia akcentowac. Moze aby udowodnic reszcie populacji, ze sa inni, lepsi. Do konca tego nie rozumiem.
    W Stanach jest to najwyzej Amerykanin pochodzenia zydowskiego, nawet gdy jest sympatykiem Izraela i ortodoksem. Podobnie w Niemczech, Francji, Holandii.
    Rezyser A. Ford nakrecil takie wielkopomne narodowe dzielo jak Krzyzacy, pelne nacjonalizmu.

  71. Ach ci Norwedzy.
    Bieda tam była aż piszczało , kolonią byli. Aż niedawno znaleźli morze ropy u swojego wybrzeża i co robią ?
    Dalej zasuwają jak gdyby nigdy nic. Truskawki sadzą , kartofle zbierają i przedewszystkim ryby łowią, a za pieniądze z ropy zorganizowali sobie znakomicie funkcjonującą siatkę socjalną i służbę zdrowia.
    No i Brevik wygrał przed norweskim sądem z władzami i nie wolno go torturować dalej odosobnieniem.
    Co to ma z Polską wspólnego ten 6mln naród o dochodzie na głowę 97 tyś $ ?

  72. „W Stanach jest to najwyzej Amerykanin pochodzenia zydowskiego, ”

    W Stanach nie wypedzano Zydow, po uprzedniej konfiskacie mienia i odebraniu obywatestwa, tak jak to nienawno robiono w twoim kraju („Zydzi wynocha do Izraela”, „Polska dla Polakow”). W Stanach nie postuluje sie fizycznego wymordowania Zydow (juz wczesnie wypedzonych), vide napisy „Zydzi do gazu” na scianach i skandowanie hasla „A na drzewach zamiast lisci beda wisiec syjonisci”.

    „Rezyser A. Ford nakrecil takie wielkopomne narodowe dzielo jak Krzyzacy, pelne nacjonalizmu.”

    Klamstwo, bzdura, smierdzaca brednia. „Krzyzacy”, najbardziej kasowy polski film, cieszyl sie ogromna popularnoscia w calym swiecie. 22 miliony widzow. „Pelen nacjonalizmu” film nie bylby hitem we wszystkich krajach.

    W podziece Forda wypedzono z Polski, po uprzednim odebraniu obywatelstwa i konfiskacie mienia, za to ze byl Zydem. Jak kogos zgnojono za to, ze byl Zydem to trudno z niego nagle robic Polaka.

  73. Sol
    @eastpl
    Oczywiscie gdy myślimy o Tajwanie blokującym Chinom wyjście w morze, o Krymie jako rosyjskim wyjściu na Syrię itd. to geografia ma znaczenie. Mi jednak chodziło o relację typu „kto może nas napaść/zniewolić” oraz postrzeganie przyszłościowe.
    Geografia nie ma nic do rzeczy, gdy patrzymy na procesy dziejowe, ponieważ zaburza postrzeganie relacji sąsiedztwa. Wojujące państwa-miasta Grecji były zafiksowane na punkcie swojej lokalnej geografii a zjadł je Rzym. Indianie walczyli między sobą, a zjedli ich Europejczycy z drugiego kontynentu. To było 500 lat temu. Teraz mamy lotniskowce, rakiety międzykontynentalne, satelity, Internet i rynki finansowe. Świat się bardzo skrócił. 100 lat temu Anglicy wsadzali Burów do obozów koncentracyjnych. Anglicy byli w Afganistanie, teraz tam są Amerykanie. Amerykanie są też na Ukrainie i na wschodnim brzegu Bałtyku. Masz tutaj spektakularny pokaz jak wygląda relacja sąsiedztwa w XXI wieku. Ta relacja będzie ulegała dalszemu „ściąganiu” gdy stanieje transport na orbitę.
    „A to państwo Unia Europejska to już tak na zawsze zostało stworzone?”
    1. ośrodki budujące Unię Europejską działały już w czasach rewolucji francuskiej.
    2. Unia Europejska jest tylko etapem w budowie rządu światowego. James Warburg (1950): „We shall have world government, whether or not we like it. The question is only whether world government will be achieved by consent or by conquest.”
    Unia Europejska w sposób wyraźny jest związana z USA. Do tego masz sprzężone kraje takie jak Australia i Japonia. Obecne przepychanki z Rosją to nic innego jak zmuszenie Rosji do wejścia do rządu światowego na jego warunkach.
    3. Imperia budowane na szybko, szybko upadają (np. Aleksandra). Imperia budowane powoli są trwałe.
    4. Starożytne imperia miały wąską kadrę zarządzającą. Przeważnie były to jednoosobowe dykatury. Wystarczyło, że Wodzu oszalał i wszytsko się sypało. Nowożytne imperium bankierów jest świadome swego istnienia. Tutaj układa się plan na całe pokolenia do przodu. Plan konsultowany z najlepszymi umysłami i specjalistami różnych dziedzin. Obawiam się, że to może być znacznie trwalsza struktura. Rónież dzięki postępowi technicznemu. Kamerki, chipy, rozpoznawanie twarzy, profilowanie, 1000 tytułów prasowych reprezentujących jedną opcję…Masz matrix doskonały. Polska to jeden z lepszych przykładów tego matrixa. TTIP – zero debaty. Jednomyślność. Sprowadzenie obcych wojsk, ustawa 1066 – zero debaty i jednomyślność. Jeden debatujący niszowiec właśnie został aresztowany pod zarzutem szpiegostwa na rzecz Chin/Rosji, choć nie pełnił żadnych satnowisk gdzie jest dostęp do informacji. Poziom propagandy jest tak wielki, że zidiociałe społeczeństwo kwituje to wzruszeniem ramion, a może nawet chwali władzę, że złapała imperialistycznego szpiega. Dodam, że niszowiec pisał książkę na temat śmierci Leppera. Samoobrona była JEDYNĄ partią sprzeciwiającą się wojnie w Iraku. Leppera znaleziono powieszonego. Tropi się więc szpiegów wśród krytyków „sojuszników”, a oficjalna wykładnaia jest taka, że sojusznik nie może nas szpiegować, więć jak np. premier jest szkolony przez Departament Stanu, to wszystko OK. Żyjemy więc w imperium nie zdając sobie sprawy z tego. Jest to doskonalsza forma rządów niż imperia jawne.
    „A może właśnie jest destabilizowane i mamy do czynienia z początkiem jego końca?”
    Kryzys jest celowy. Posłuchaj ministra z Niemiec: ”https://www.youtube.com/watch?v=bgbG3VAVD_k
    To samo dotyczy kryzysów finansowych.
    „Kiedyś leżeliśmy w Państwie ZSRR i już nie leżymy.”
    1. PRL nie był sowiecką republiką.
    2. ZSRR był projektem Wall Street (surowcowa kolonia Zachodu opisana przez prof. Suttona) nad którym od lat 50 XX wieku stracono kontrolę. Miejscowe elity działały siłą rozpędu, ale nie miały dość rozumu by zmienić ustrój i zdefiniować interes państwowy. Tak się stało za to w Chinach. Chiny to państwo wielonarodowe istniejące od tysięcy lat.
    ZSRR był projektem tej samej siły, która zbudowała UE. Daje to oczywiście nadzieje na poluzowanie UE, ale ośrodek promujący te ruchy nadal istnieje i jest poza intelektualnym zasięgiem przeciętnego człowieka. To przewaga zespołu nad atomową zbiorowością.
    ================
    Niezły głos w innej dyskusji………
    I w świetle tego, nie przejmowałbym się specjalnie wierzganiem PiS.
    Wędzidło jest, gdy będzie potrzeba cugle zostana skrócone.
    We współczesnym świecie nie da się zbudować prywatnego folwarku- jak się to prezesowi marzy.
    Decydenci nie zezwolą na opuszczenie NATOwskiego baraku, ani UE.
    To było raczej jednostronne przejście.
    Zbyt dużo zainwestowano, by zrezygnować z tłustych tantiem za spektakl zwany wolnością na kredyt.

    Ps.
    radzilowJedwabne
    20 maja o godz. 16:32
    Nadreprezentacja w kręgach finansowych, naukowych, show biznesu, czy politycznych, naszych braci starszych w wierze, jest faktem.
    Czasem lepiej być mniej zdolnym, bądź warto nie pchać się na afisz.
    Zawiść, małostkowość, chciwość, ambicje, to paliwo dzięki któremu napędza się nienawiść do bardziej fartownych i uzdolnionych nacji.
    Z poklaskiem z każdej ambony…….
    Tłuszczy wystarczy dać pretekst i przyzwolenie rządzących, by wycięła INNYCH.
    Pogromy są na całym świecie- nadal.
    Tylko nacje się różnią.
    Kozioł ofiarny miewa różne karnacje, czy bywa różnych wyznań.

  74. radzilowJedwabne
    Klamstwo, bzdura, smierdzaca brednia. „Krzyzacy”, najbardziej kasowy polski film, cieszyl sie ogromna popularnoscia w calym swiecie. 22 miliony widzow. „Pelen nacjonalizmu” film nie bylby hitem we wszystkich krajach.
    Dziwne, ze Hollywood nie kupil go na pniu. Bo bylby z niego drugi S. Spielberg, albo chociaz B. Wilder lub R. Siodmak.
    Rez. Ford lubil zawsze polityke i kregi partyjne. To go towarzysze partyjni potraktowali po partyjnemu.

  75. radzilowJedwabne
    20 maja o godz. 16:48

    Widzę że pan nieco zdezorientowany…….

    Proszę wziąć kalendarz z jakiegoś roku, i zobaczyć ile narodów, czy plemion zostało w danym czasie zmasakrowanych, wypędzonych, podzielonych etnicznie na lepszych i gorszych, zmarginalizowanych politycznie.
    I dzieje sie to OBECNIE!!!
    Na naszych oczach!!!

    Ostatnio powtórkę z rozrywki można zaobserwować w Turcji, przy milczeniu „całego cywilizowanego świata”.
    Żydzi nie są wyjątkiem, tylko regułą.
    Ludzie żadnej nacji sie nie liczą, gdy w grę wchodzą INTERESY.

  76. Bardzo się cieszę nieoczekiwanie odnajdując wśród komentatorów sympatyków skandynawskich państw dobrobytu – dziś akurat Norwegii.

    Sporo komentarzy napisałem popularyzując na blogu tę formę socjaldemokratycznej organizacji państwowej społecznstwa skandynawskiego. I wydawało się, że tłukę grochem o scianę … .
    Do zaimpregnowanych przez polityczne, mentalne ograniczenia polski popisowskiej komentatorów żadne argumenty się nie przebijały.

    A tu dziś taka niespodzianka… .

    Jak się okazuje endecki bełkot Ziemkiewicza zainspirował komentatorów do tego stopnia, że peany na cześć socjaldemokratycznej drogi Norwegii do dobrobytu piszą.
    Oczywiście pomijając główny powód sukcesu tego projektu politycznego czyli jego lewicowość.

    Ale to nie ważne bowiem cel(uznanie dla norweskiej socjaldemokracji) uświęca środki.
    Nawet jesli tym środkiem jest słuchanie endeckich bredni Ziemkiewicza o Wikingach.
    Wszystkie drogi prowadzą do Rzymu.

  77. @PA2155

    „Dziwne, ze Hollywood nie kupil go na pniu”

    Folksdojczeria jakos nie potrafi ani polskiego opanowac („husteczka”) ani zajarzyc, ze w Hollywood filmy sie produkuje. Cuchnace klocki nie zmienia faktu, ze „Krzyzacy” to najbardziej kasowy film, jaki kiedykolwiek w Polsce nakrecono. Dwadziescia dwa miliony widzow

    „Rez. Ford lubil zawsze polityke i kregi partyjne. To go towarzysze partyjni potraktowali po partyjnemu.”

    Cuchnace parszywe klocki nie zmienia faktu, ze Forda razem z innymi wypedzono z Polski w ramach smierdzacej, lajdackiej czystki etnicznej, przy akompaniamencie wrzaskow „Zydzi wynocha do Izraela”, po konfiskacie mienia i odebraniu obywatelstwa. Jesli Polacy wypedzali ostatnich Zydow-niedobitkow („Zydzi wynocha”, „Syjonisci do Dajana”) – to pewnie maja powod do patriotycznej dumy.

  78. @wiesiek59

    „Żydzi nie są wyjątkiem, tylko regułą.”

    Bylo, minelo. Rozmowa jest o pietruszce. Zreszta nie ja temat zaczelem. Jesli jednak ktos klangor podnosi na temat ” Miedzykontynentalnej Mafii Finansowej.”, „Koszer Nostra” itp (panski rodak Levar) – to wypada wyjasnic, ze w chwili obecnej folksdojczeria kominowo-gazownicza to moze – ale co najwyzej nakukac.

    „Jak masz pod dostatkiem ciezkich czolgow, to nie musisz zabiegac o niczyja sympatie”

    (stare przyslowie rurytanskie)

    „Chcesz byc caly i zdrowy? Kolekcjonuj megatony”

    (jeszcze starsze przyslowie rurytanskie)

  79. Wiesiek
    Twoje wszechobecne uogólnienia mrożą krew w żyłach.
    Nie jestem przyjacielem Erdogana , ale o planowej eksterminacji i komorach gazowych w współczesnej Turcji jeszcze nic nie słyszałem, co innego los Ormiam w Turcji po I wojnie światowej, którzy rzeczywiście byli eksterminowani.
    Holocaust był wyjątkową zbrodnią w współczesnej Europie, której bezpośrednim celem było planowe wymordowanie europejskich Żydów.

  80. W New York jest publikowana gazeta Dziennik. Dziennik i Dziennik.com to szanowana publikacja adresowna do polsko-jezycznych czytelnikow zamieszkalych przede wszytkim w stanach New York i New Jersey.

    Zajrzalam do dziesiejszego wydania i zamieszczam cytat z artykulu na temat spotkania wyborczego Hillary Clinton w Chicago.

    „W czwartek Hillary Clinton miała spotkanie wyborcze w Chicago. Wizycie byłej sekretarz stanu USA towarzyszyły protesty Polonii.
    Od 150 do 200 Polaków przybyło do Park Ridge na północnych przedmieściach Chicago, gdzie Hillary Clinton prowadziła zbiórkę pieniędzy na kampanię wyborczą. Uczestnicy protestu mieli ze sobą biało-czerwone flagi, zdjęcia prezydenta Andrzeja Dudy oraz transparenty z hasłami: „Polska to suwerenny i demokratyczny kraj”, „Szanujcie nas, uszanujemy Was”, „Ręce precz od Polskiej demokracji”.
    Uczestnicy protestu wyrażali poparcie dla rządu Prawa i Sprawiedliwości. Organizatorem manifestacji było chicagowskie Koło Solidarności.
    Protest Polonii ma związek z wypowiedzią Billa Clintona, który na wiecu w New Jersey powiedział, że Polska i Węgry odchodzą od demokracji i wybierają przywództwo na wzór Putina. Przeciwko słowom byłego prezydenta USA zaprotestował Kongres Polonii Amerykańskiej, uznając wypowiedź Clintona za obraźliwą.”

    Zauwazylam, ze tresc transparentow nie rozni sie od niektorych komentarzy zamieszczonych na blogach Polityki przez “prawdziwych Polakow”.

    Artykul o spotkaniu Hillary Clinton z Polonia w Chicago
    ‘http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/polonia-chicagowska-protestowala-przeciwko-clinton

    Artykul na temat wypowiedzi Prezydenta Clintona i kopia tylko jednego z komentarzy. Poparcie takiej postawy wsrod Polonii jest gwarantowane (15 glosow). Jako przyklad „Nielegalny” jest zadowolony, ze mieszka w U.S. nielegalnie i nie musi glosowac w listopadzie. Ale ma wlasna opinie na temat kandydatow do Bialego Domu.

    ‘http://www.dziennik.com/wiadomosci/artykul/bill-clinton-polska-ma-problem-z-demokracja

    “17:55 16 maja 2016 | 15
    Nielegalny
    A to stary, głupi zbereźnik! A ta jego małżonka nie lepsza! Nie zazdroszczę wam legalnym wyboru: na kogo tu głosować. Jedno gorsze od drugiego. Wybór między dżumą a cholerą. Przynajmniej jeden plus bycia nielegalnym-nie będę sie musiał mordować przy urnie wyborczej.

    Pozostawiam tresc komentarzy do wlasnej refleksji.


    Osobno na temat emocji, emocji, emocji “od Kalifornii do Kamczatki” 🙂

  81. radzilowJedwabne
    Moze cytat z R. Polanskiego o Fordzie

    „They included some extremely competent people, notably Aleksander Ford, a veteran party member, who was then an orthodox Stalinist. […] The real power broker during the immediate postwar period was Ford himself, who established a small film empire of his own.
    Kto mieczem wojuje ten od miecza ginie. Zabawa w polityke w panstwach dawnego bloku komunistycznego byla czasami letalna. No i jaki wplyw mial przecietny Polak tamtego czasu na polityke partyjna.
    Nie wiedzialem, ze masz taka negatywna opinie o filmografii hollywoodzkiej. 🙂

  82. Wiesiek, wklejasz nadal na blog takie bzdety, jak:

    „ZSRR był projektem Wall Sttreet”
    lub
    „Unia Europejska jest tylko etapem w budowie rządu światowego.”
    lub
    „Obecne przepychanki z Rosją to nic innego jak zmuszenie Rosji do wejścia do rządu światowego na jego warunkach.”
    Pzdr, TJ

  83. @wiesiek59

    „Nadreprezentacja w kręgach finansowych, naukowych, show biznesu, czy politycznych, naszych braci starszych w wierze, jest faktem.
    Czasem lepiej być mniej zdolnym, bądź warto nie pchać się na afisz.”

    No to masz problem, katoliku. Bo poza granicami tego twojego judenrein kraju to jakos nikt sie nie przy..a do „starszych braci” za „nadreprezentacje”. Rzeczywiscie moze kluc w oczy, ze malenki Izrael kosi jedna po drugiej „naukowe” nagrody Nobla. Od roku 2000-go osiem – szesc z chemii, dwie z ekonomii. Nobel raz na dwa lata. Moze kluc w oczy, ze malenki IZrael jako osmy kraj na swiecie doloaczyl do klubu kosmicznego (wlasne sztuczne satelity na wlasnych rakietach nosnych) juz w latach osiemdziesiatych. Ciezko pogodzic sie z faktem, ze znienawidzone i pogardzane w twoim kraju „zydki” zamiast plakac „aj-waj ja sie boje” spuszczaly kolejnym napastnikom i specom od spychania do morza taki lomot, ze sie waszym arabskim kumplom w koncu odechcialo.

    A nie wprowadzicie jakiegos bojkotu czy embarga? Juz ten wasz Gomulka wprowadzal. Proponuje na poczatek bojkotowac wszystko, co ma napis „Intel Inside”. Intel to firma wraza, koszerna, syjonistycza, zla i niedobra. Zakladal ja tez taki „nadreprezentant” co sie od gazu wyreklamowal, co trzeci procesor jest produkowany w Izraelu, polowa projektow w Izraelu powstaje. Intel Israel to najwiekszy cywilny eksporter, cztery i pol miliarda zielonych eksportu rocznie. I najwiekszy cywilny pracodawca – dziesiec tysiecy inzynierow i programistow.

    Zachecam do bojkotu i embarga. Od tej pory mozna zastapic wraze procesory Intela rdzennie polskimi liczydlami, deski z polskiej sosny, druty sporzadzone w polskich hutach.

  84. Bar Norte
    Tajemnicą Norwegi nie jest jedynie jej lewicowość, która z resztą daleka jest od reguły , ale demokracja.
    Według opini wielu , Norwegia jest najbardziej demokratycznym krajem na świecie.

  85. radzilowJedwabne
    20 maja o godz. 17:27

    Jest to fakt niezaprzeczalny.
    Tak samo jak niezaprzeczalna jest opiniotwórczość pana Kagana, Albright, Kissingera i kilkunastu innych prominentnych postaci z kręgów politycznych, czy finansowych.
    Albo pana Sorosa, Rothschilda, czy Meyera- z innej działki.
    I tego wam zazdroszczą- klasy talentów i intelektów.

    Mnie do tego nic, beznamiętnie konstatuję i kolekcjonuje fakty…….

  86. tejot
    20 maja o godz. 17:26

    Dla ciebie, bzdety, dla mnie fakty niezaprzeczalne i dobrze udokumentowane.
    Rewolucję rosyjską i nazizm finansowało Wall Street.

    Do poprzedniego wątku.
    Poczytaj może sobie Kaleckiego i jego podejście do rynków, czy ekonomii.
    I zweryfikuj bzdury które wypisujesz na ten temat.
    Chyba że jesteś wyznawcą Balcerowicza, a, to przepraszam…..

  87. Bywalec 2

    Na polityce norweskiej, na jakości życia w tym kraju odcisnęła piętno socjaldemokratyczna Partia Pracy, która swe pierwsze wybory wygrała w 1933 roku i rządziła tym krajem z niewielkimi przerwami od 1935 roku.

    Tak więc charakter współczesnej demokracji norweskiej jest też wynikiem reformistycznie lewicowej polityki tej partii.

    To nie jest tak jak tu niektórzy piszą, że można wyrwać demokrację z kontekstu politycznego i traktować jako jakąś wartość nadrzędną – samą w sobie. Tworzyć jakąś wzniosłą katedrę demokracji.

    O jakosci demokracji stanowi bowiem sposób uprawiania polityki. Jak się prowadzi politykę bezmyślna, krótkowzroczną, pazerną, po prostu głupią to się w efekcie rozwala demokrację.
    Przykładem tego jest Polska.

    Ponieważ Norwegowie za pomocą np Partii Pracy prowadzili politykę sensowna łagodząc społeczne konflikty, napięcia to mogą się dziś cieszyć wzorcową demokracją.

  88. Bywalec 2
    20 maja o godz. 17:20

    Nauczeni doświadczeniem, współcześni despoci nie pozostawiają śladów w postaci infrastruktury. Co najwyzej, masowe groby odkrywane przypadkowo.
    Tam gdzie nie nagłaśniają tego media, moga zginąć nawet miliony.

    Liczylismy kiedys już straty ludzkie w ciągu wojen ostatnich 40 lat,
    Mnie wyszło jakieś 40 milionów z tego powstrzymywania komunizmu i rozszerzania swojej strefy wpływów.
    Ktoś został oskarżony, ukarany, napiętnowany?

    Ile milionów zabiła spekulacja żywnością na giełdach?
    Jacys winni?

    By eksterminować, nie trzeba nic budować.
    Wystarczy odciąć bądź ukierunkować przepływy finansowe, nałożyć embargo na niepokornych.
    Teraz robi sie to tak, a nie prymitywnymi, siłowymi metodami.

  89. Bar Norte
    20 maja o godz. 17:54

    Wysokie podatki, płace, jakość życia, bezpieczeństwo socjalne…….
    Może zyski korporacji są mniejsze, ale pracownicy bardziej wydajni, innowacyjni, szczęśliwsi.
    No i jest zbyt na produkty przez nich wytwarzane.
    Kluczem jest udział płac w PKB- to daje rynek wewnętrzny o sporej chłonności.

    W przedostatniej Polityce miałeś trochę o Kaleckim.
    Skandynawowie poszli tym tropem, nie Keynesa.

  90. Wyrwać demokrację z kontekstu politycznego i traktować jako wartość nadrzędną .
    Tak traktują demokrację norwescy socjaldemokraci , ktorzy znają smak opozycji i rządów koalicyjnych.
    Kontekst polityczny norweskiej demokracji polega na przestrzeganiu w każdej sytuacji demokratycznych reguł gry.
    Z „polską demokracją” jest to nieporównywalne.
    Nie chcę pomniejszać zasług norweskiej i innych skandynawskich socjaldemokracji, których jestem zwolennikiem, ale nie należy zapominać , że ich rozwój i sukces był jedynie możliwy w demokracji. Socjaldemokracja jest możliwa jedynie w demokracji .
    Co do słabości polskiej demokracji , to nie są one wynikiem systemu politycznego, ale polskiego społeczeństwa. Nie podzielam tęsknoty za dobrym władcą , który odejmie poddanym wszystkie troski i odpowiedzialność .
    Łaska pańska na pstrym koniu jeździ i dlaczego właściwie kraj , który nie jest w stanie się samozorganizować i dorobić odpowiedzialnej, demokratycznej elity politycznej , ma być stać na oświeconą dyktaturę ?
    W Polsce to przecież byłby ktoś na podobieństwo Kukiza.

  91. Wiesiek
    Myślę , że już to wyjaśniliśmy sobie.
    Twoim żywiołem jest wielka synteza, do której fakty muszą się dopiero znaleźdż.
    Tak więc sam te fakty tworzysz , pisząc o dziesiątkach milionach ofiar kapitalizmu .
    Z tworzonymi przez ciebie faktami i ich jednostronnną interpretacją trudno dyskutować.

  92. Jaka jest różnica między pracownikiem TVNu a balkonem? ……. Balkon potrafi utrzymać czteroosobową rodzinę. – Ikonowicz.
    http://mediumpubliczne.pl/2016/05/tu-jestem-smieciem-i-robolem-dlatego-stad-spadam-ta-rozmowa-dotyczy-ciebie/
    ===============

    Niezłe……

    Faceci płacący za jedną kolację więcej, niz wynosi pensja minimalna, nigdy nie zrozumieją dlaczego przegrali wybory.
    A przecież to ich działalność legislacyjna stworzyła takie ramy prawne dla wyzysku i upodlenia ludzi…….

    Bywalec 2
    20 maja o godz. 18:39

    Opieram się na obecnie powszechnie dostępnych faktach.
    I wyciągam wnioski.
    Pomiędzy twoja wiarą a moją wiedzą jest spory rozdźwięk.
    Tyle że faktom, nie przeciwstawiasz argumentów ale przekonanie że tak nie może być.
    Fakty można co prawda interpretować na różne sposoby, zestawiać różne ciągi przyczynowo skutkowe, ale nie należy ich negować.

    Ale, jeżeli ty i TJ wolicie mieć oczy szeroko zamknięte, to wasza prywatna sprawa.
    Komfort psychiczny też bywa wartością.

  93. radzilowJedwabne
    20 maja o godz. 12:44
    Szanowny Panie,
    uwazam za rzecz szczegolnie obrzydliwa, jesli goscie, ktorzy zyja tylko dlatego,
    ze kiedys tam, gdziestam, jakis „katol” z „polskiego ciemnogrodu” ukryl ich samych
    lub ich radzicow/dziadkow (niepotrzebne skreslic) w stogu siana lub piwnicy
    przed szalejacymi hordami „Kulturträgerow”, dzis wlaza prusactwu w 4 litery i za
    berlinski jurgielt gotowi opluwac Polske i Polakow , opowiadajacc dzieciom i wnukom
    swoich bylych przesladowcow niestworzone historie o „polskim antysemityzmie”.
    Nie mowie tego bezpodstawnie, bo kiedys mialem kiedys przyklad wywiadu znanego
    „polskiego” rezysera udzielonego pismu „Der Spiegel”. I wyszlo na to, ze pan rezyser
    to nie tylko pedofil ale jeszcze zwykla szmata. Odnosze zreszta wrazenie, ze nie jedyna
    w pewnych kregach.

  94. Bar Norte
    20 maja o godz. 17:06
    norweski model funkcjonuje takze dlatego, iz nie brakuje „drobnych”(zloza ropy i gazu u wybrzezy tego kraju);
    ale tam tez jest kryzys, mentalny (symptom: breivik);

  95. Powtórze się jeszcze raz.

    Wszystkie partie prowadzące swoje kraje do sukcesu w ostatnim 50 leciu- czy też dyktatorzy- rządzili nieprzerwanie przez kilkadziesiąt lat.
    Tak było na Tajwanie, w Japonii, Korei, Chinach, Turcji, w PRL, Jugosławii, krajach skandynawskich.
    Konsekwentnie wdrażano program, zawierano umowę społeczną, bądź siłą wymuszano posłuch.

    Nie ma innych krajów, które odniosły sukces.

    Demokracje czy dyktatury arabskie, afrykańskie, czy południowoamerykańskie sukcesu nie odniosły. A te które sporo zrobiły dla obywateli- Irak, Libia, Syria, zostały zniszczone.

    Demokracja jest doskonała na pewnym etapie rozwoju społecznego i przemysłowego.
    Wcześniej, jest kulą u nogi.

  96. Wiesiek
    Twoja wiedza podobnie jak fakty są urojone.

  97. Bywalec 2

    Norweska socjaldemokracja (Partia Pracy) podobnie jak niemiecka na przełomie wieku XIX i XX odrzuciła dyktatorskie (rewolucyjne) metody sprawowania władzy wybierając reformizm czyli uznanie demokracji.

    Ale nie wynikało to z jakiegoś kultu demokracji ale z przekonania, że demokracja jest uzyteczną i skuteczną formą realizacji interesów socjaldemokratycznego elektoratu. Prawdziwości tego przekonania dowiodło zycie.

    I tylko tyle.

  98. byk

    Ale gdy w Norwegii wprowadzano w latach 30 skandynawskie idee socjaldemokratyczne w życie to była tam skrajna bieda. Oczywiście nie wszystkich ale dotykająca większość mieszkańców.

    Natomiast zgodzę się, że współcześnie pod powierzchnią tego skandynawskiego raju trzeszczy – z rozmaitych powodów.
    Tym niemniej trudno odmówić im sukcesu politycznego.

  99. Wiesiek
    Znowu bredzisz i generalizujesz naginając fakty do swoich teori.
    W Skandynawi i Turcji żadna partia nie rządziła przez kilkadziesiąt lat.
    Sukces PRL też jest twoim urojeniem i czym się skończył mogliśmy obserwować w jego agoni przez całe lata osiemdziesiąte.
    Demokracja rzeczywiście nie jest w stanie zbudować tych fundamentów na których może zaistnieć. Te fundamenty powstają w długotrwałych procesach historycznych. Zgadzam się z tobą więc, że nie sensu narzucanie demokracji z zewnątrz siłą. Nie miało to także sensu w stosunku do krajów RWPG, które przejęły demokrację z UE w nadzieji na korzyści materialne wynikające z członkostwa, bez rzeczywistych fundamentów do jej stabilizacji.
    To co obecnie się dzieje w Polsce i na Węgrzech jest tego konsekwencją.

  100. @Levar

    „Uwazam za rzecz szczegolnie obrzydliwa,”

    /szmalcownicze madrosci spuszczone z woda/

    „…Dyrektywa szefa sztabu i zastępcy komendanta Obszaru Warszawskiego AK, Zygmunta Dobrowolskiego „Mostowicza”, jednoznacznie zabraniała żołnierzom AK pomagania Żydom:

    Zachodzą wypadki, że członkowie nasi ukrywają żydów. Nie wchodząc w pobudki, jakimi się powodują – zaznaczam jednak, że absolutnie jest niedopuszczalne, by pracując w naszej sprawie, zajmować się innymi rzeczami, które mogą ściągnąć rewizje, aresztowanie, a tym samym wsypać naszego człowieka, każda zaś wsypa może rozszerzyć się i pociągnąć innych członków.

    Podobne rozkazy były przestrzegane. Jak wspomina Halina Zawadzka, starachowickie AK zerwało kontakty organizacyjne z ludźmi, u których mieszkała, dowiedziawszy się o jej żydowskim pochodzeniu. I nie chodziło bynajmniej o zagrożenie wsypą. Zawadzka wspomina reakcję jednego z AK-owców – wcześniej bardzo przyjaznego – gdy dowiedział się o jej pochodzeniu:

    – Żydów – zaczął mówić wolno i wyraźnie – zabijamy bez żadnych skrupułów, ponieważ tego wymaga dobro ojczyzny. W ten sam sposób skończylibyśmy z tobą, ale ze względu na Dziunię nie chcemy tego robić.

    Dyrektywy Narodowych Sił Zbrojnych były jeszcze wyraźniejsze. Zgodnie z rozkazem pułkownika Czesława Oziewicza:

    Partyzantka może i musi działać czynnie przez oczyszczenie terenu od band wywrotowych i przestępczych z wrogich nam formacji mniejszościowych.”

    Bylo, minelo. Gostek podpisujacy swoje madrosci ksywa „Levar” jakos ciagle nie moze zajarzyc, ze juz zadnego „zydka” nie rozmieni na twarde, miekkie i diamenty ani poprzez donos na gestapo ani na posterunek Policji Granatowej – ani nawet metoda stodolowo-zapalczana. Mozna na swoj sposob wspolczuc tej formacji, przepraszam za wulgaryzm, _umyslowej_ – bo odkad nie ma „mienia pozydowskiego” zeby sie zalapac to raczej cienko przeda. Samo powtarzanie smierdzacych kominowych bzdetow o Sorosie, banksterach, ” Miedzykontynentalnej Mafii Finansowej.” i innych cuchnacych bzdetach z Niezbednika Szmalcownika w koncu garnka nie napelni.

    Serdecznie –

  101. Bar Norte
    My się przecież zgadzamy.
    Mój kult demokracji polega na tym, że doświadczenie życiowe nauczyło mnie , że jest to ten system polityczny , który najskuteczniej gwarantuje moje osobiste wolności i działanie socjaldemokracji .

  102. Bywalec 2
    20 maja o godz. 19:22

    „Na polityce norweskiej, na jakości życia w tym kraju odcisnęła piętno socjaldemokratyczna Partia Pracy, która swe pierwsze wybory wygrała w 1933 roku i rządziła tym krajem z niewielkimi przerwami od 1935 roku.”
    ============

    Jak rozumiem, twoja odporność na fakty jest imponująca.
    Nie pasujących, nie przyswajasz.

    „Czoło myślą niezroszone, twarz odporna na wiedzę”?
    Wyżej cie oceniałem……..

  103. spojrzenie na kraj

    niewiele się nie zmienia
    opole nadal walczy z sopotem
    a wygrywa
    kołobrzeg

  104. wiesiek59
    20 maja o godz. 17:46
    tejot
    20 maja o godz. 17:26
    Dla ciebie, bzdety, dla mnie fakty niezaprzeczalne i dobrze udokumentowane.
    Rewolucję rosyjską i nazizm finansowało Wall Street.

    Mój komentarz
    Wiesiek, na wytknięcie Ci, że wklejasz bzdury na blog reagujesz niezmiennie – zmieniasz temat, albo nazywasz te swoje bzdury faktami niezaprzeczalnymi.
    Powtórzę trzy ostatnie Twoje fantazje:

    1) „ZSRR był projektem Wall Street”

    2) „Unia Europejska jest tylko etapem w budowie rządu światowego.”
    lub
    3) „Obecne przepychanki z Rosją to nic innego jak zmuszenie Rosji do wejścia do rządu światowego na jego warunkach.”

    Wiesiek, możesz afiliować się do Stowarzyszenia Endecja, przyjma Cię z otwartymi rękoma jako osobę umiejąca kojarzyć ze sobą jedna bzdurę z druga bzdurą nazywane niezprzeczalnymi faktami.
    PzdrTJ

  105. Wiesiek
    Najpierw piszesz o nieprzerwanych rządach, teraz już mamy niewielkie przerwy. Nikt nie twierdzi, że socjaldemokraci nie mieli wielkiego wpływu na norwerską politykę , ale nieprzerwanie to oni jednak nie rządzili, jak to jeszcze w swej nieomylności o 19:01 twierdziłeś.
    Przesyłam ci link do listy wszystkich norweskich rządów , choć wiem , że twojej wiary w słuszność twojej syntezy , że tylko nieprzerwane rządy, gwarantują sukces w niczym to nie naruszy.
    https://de.m.wikipedia.org/wiki/Liste_der_norwegischen_Regierungen

  106. Komisja Europejska postawiła ultimatum rządowi Polski i jej prezydentowi. Rząd musiał, bagatela, wydrukować wyrok TK, a prezydent zaprzysiąc trzech sędziów. Polskie władze miały na to czas do poniedziałku, ale po przemówieniu premier Szydło i przyjęciu przez Sejm uchwały w sprawie suwerenności RP jest już po herbacie. Nie wiem, na co liczyła KE. Że rząd będzie siedział cichutko w kącie i dygocząc ze strachu czekał na feralny poniedziałek? To się przeliczyła i ma teraz twardy orzech do zgryzienia. Zgryzie?

  107. @mayor

    „? To się przeliczyła i ma teraz twardy orzech do zgryzienia. Zgryzie?”

    Unia sie ukorzy przed Polska. Bedzie nadal pompowac miliardy eurosow i udostepniac swoje rynki pracy panskim rodakom, bo Unia po prostu boi sie takiego mocarstwa jak panski piekny kraj. Te wszystkie Timmermansy i inne lewaki, gendery i cala reszta trzesa lydkami ze strachu. Boja sie, zeby panski piekny kraj nie wybral sie w koncu z ekspedycja karna, zeby wziac te cala KE za fraki.

  108. Bywalec 2

    „My się przecież zgadzamy.”

    Zgadzamy się jeśli chodzi o ogólne zasady, pryncypia.

    Ale jesli chodzi już o sprawy bardziej szczególowe to się różnimy.

    Przypomnij sobie blogową dyskusję o kryzysie demokracji. Wklejałem wtedy obszerne fragmenty wywiadu z Ulrike Guerot, intelektualistki niemieckiej o renomie europejskiej, która jasno mówiła o powodach fasadowości współczesnej demokracji sugerując kto ją spaprał, zniszczył.
    Guerot jasno mówiła czemu ludzie przestali cenić demokrację i dają się uwodzić autorytaryzmom.

    To jest smutne, że w obecnie ludzie, którzy zasady demokratyczne sprowadzili do farsy stają w tej farsy obronie.
    Smutne jest obcowanie z podobnym cynizmem czy naiwnością – delikatnie to określajac.

  109. mayor
    20 maja o godz. 20:12
    Komisja Europejska postawiła ultimatum rządowi Polski i jej prezydentowi. Rząd musiał, bagatela, wydrukować wyrok TK, a prezydent zaprzysiąc trzech sędziów. Polskie władze miały na to czas do poniedziałku, ale po przemówieniu premier Szydło i przyjęciu przez Sejm uchwały w sprawie suwerenności RP jest już po herbacie. Nie wiem, na co liczyła KE. Że rząd będzie siedział cichutko w kącie i dygocząc ze strachu czekał na feralny poniedziałek? To się przeliczyła i ma teraz twardy orzech do zgryzienia. Zgryzie?

    Mój komentarz
    Przedstawianie przez @mayora procesu rugowania demokratycznych zasad z rządzenia państwem, który to proces zapuścił PiS, jako bitwy o honor, czy suwerenność Polski, jest kłamliwe, obłudne i bezczelnie omijające temat główny – łamanie konstytucji przez PiS tylko i wyłącznie po to, by wyciągnąć korzyści partyjne do dalszych rządów, by łatwiej było sterować państwem i społeczeństwem, podporządkować sobie państwo we wszystkich sferach, czyli droga do autorytaryzmu.
    Ten zasadniczy wątek jest milcząco przyjmowany przez PiSowców, że go nie ma, nie istnieje, Istnieje tylko zwykła kłótnia sprowokowana przez PO, a PiS nieustannie wykazuj wolę porozumienia (z gorszym sortem i elementem animalnym!) i nawołuje do kompromisu, oferuje zgodę i eksperckie dyskusje (oczywiście tak samo na temat, jak mayor powyżej napisał na temat.
    Szczucie, nienawiść i odwetowość, to wszystko czym dysponują PiSowcy i jak nie kijem go to pałką, albo sami się obrażają, co jest dla nich pretekstem do odrzucenia wszelkiej dyskusji, albo oskarżają innych o obrazę, utratę zmysłów i animalność, co jest dla nich wykrętem do nie zaczynania dyskusji. No bo jaki sens miałaby mieć dyskusja z elementem animalnym, gorszego sortu, z innego podwórka, wyśmiewanym przez cała Polskę, stojącym tam gdzie stało ZOMO, nadreprezentującym nie wiadomo kogo? No jaki?
    Pzdr, TJ

  110. Panowie ! Wy tu o Norwegii a Sejm Najjaśniejszej przyjął uchwałę o obronie suwerenności Polski.
    Nasuwa mi się pytanie, któremu nie potrafię dać odporu: a któż to tak niecnie zagraża suwerenności Polski i w takim nasileniu tego zagrożenia, że aż trzeba, aby dać temu odpór – podejmować w tym celu stosowną uchwałę ? Z kontekstu czasowego i okoliczności zdaje się wynikać jednoznacznie i jednokierunkowo, że tym „grozicielem” jest Unia Europejska i jej agendy.
    W związku z powyższym kusi mnie aby pod adresem Naczelnika Państwa, Prezydenta, Premiera, Marszałków Sejmu i Senatu itd. skierować pytanie postulatywne i bynajmniej jak sądzę nie retoryczne: co w takim razie my, jako Polska jeszcze w tej Unii robimy ?
    Skoro Unia i jej agendy suwerenności naszego państwa zagrażają to wystąpmy z niej gdyż w takiej sytuacji ( zagrożenie suwerenności mam na myśli ) szczytem głupoty byłoby w niej pozostawać. Uchwalcie szanowne panie i panowie posłowie i senatorowie z PiS jednostronną uchwałę o wystąpieniu z Unii, wycofajcie swoich przedstawicieli z jej struktur, dumnie zrezygnujcie z judaszowych ( bo unijnych ) srebrników i będzie git. Po co podejmować kabaretowe uchwały „o obronie suwerenności” skoro możemy – jednostronnym i – a jakże – suwerennym aktem z tej okropnej Unii wystąpić bez oglądania się na jej „statuty i konstytucje”.
    Wszak członkostwo w Unii – póki co – nie jest przymusowe a „Polska jest suwerennym Państwem” – co z trybuny sejmowej raczyła ogłosić Pani Premier.

  111. Bywalec 2
    20 maja o godz. 20:06

    Jakieś 90% czasu od 1920 rządziły Partia Chłopska, a potem Partia Pracy.
    Konsekwentnie realizując program.
    Prawica rządziła sporadycznie, i tak realizując pryncypia.
    Masz liste premierów i partii- dla ułatwienia.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Premierzy_Norwegii

  112. wyszywana nicią pragnień miękka poduszka planety
    zatrzymuje się na orbicie
    to waadza przechodzi
    tym razem na amen
    w rence ludu

    marsjanie nie zdejmują beretów w barach mlecznych
    mówią dziwnym językiem
    – ruskie raz i kefir –

    zwycięstwo!
    konstytuuje się nowy parlament
    a posłowie żegnają się trzykrotnie krzyżem
    i przyrzekają
    że nigdy
    ale to nigdy więcej
    nie będą

    byk
    z cyklu „antarktyda” (1990/91)

  113. By skończyć temat długości rządów Partii Pracy w Norwegii

    Oto zestawienie okresów rządów tej partii:

    1935 – 1940,
    1945 (do 5 listopada wspólnie z pozostałymi partiami) – 1963,
    1963 (po miesięcznych rządach koalicji Høyre, Kristelig Folkeparti, Sosialistisk Venstreparti i Venstre) – 1971
    1973 – 1981
    1986 – 1989
    1990 – 1997
    2000 – 2001
    2005 – 2013 (razem z Senterpartiet i Sosialistisk Venstreparti)

    Od 1935 do 2016 roku mamy 81 lat. Minus 4 lata niemieckiej okupacji – 77 lat.
    W tym okresie Partia Pracy samodzielnie bądź w koalicji rządziła przez 58 – jak wyliczyłem.

    Dodać należy, że w okresie okupacji gdy sprawowanie realnej władzy było niemozliwe formalnie premierem był socjaldemokrata Johan Nygaardsvold co wydłuża okres jej rządów do 64 lat.

  114. byk
    20 maja o godz. 20:49

    narażasz się…..
    Trzykrotne żegnanie to prawosławny zwyczaj.

  115. Dziękuje Bar Norte i wieśkowi za norweski trud .
    Niestety nie potwierdził on teori Wieśka z godziny 19:01, że w Norwegi nieprzerwanie rządziła jedna partia, co skutkuje norweskim dobrobytem.
    Norweski dobrobyt jest skutkiem tylko prawie nieprzerwanych rządów socjaldemokratów , wynikających z ułomności demokracji .

  116. radzilowJedwabne
    20 maja o godz. 19:25
    Warto przypomnieć za panią Tokarską Bakir, że w Kieleckim oddziały AK posiadały wyraźny rozkaz zabijać ocalałych z zagłady Żydów. Pisze o tym w książce „Okrzyki pogromowe”. Zamilczanej
    https://czarne.com.pl/katalog/ksiazki/okrzyki-pogromowe
    A tak dla uzupełnienia mojego wpisu z cytatem książki Tryczyka, to w Suchowoli polscy mordercy Żydów, topili ich w stawach lub rzekach. Nie było to łatwe, dopiero CIA rozwinęła tę technikę w sławnej metodzie „waterboarding”, doskonalonej m.in. w wolnej Polsce.

  117. bill chyba gza czyta;

  118. stary dowcip ślunski:
    „ach,to ty tez miales ojca w ak-a?”
    „jo, w afrika korps”

  119. bill’a niesie nadal duch; tym razem majdanu;

  120. Lex
    20 maja o godz. 20:41

    Lex, Twój wywód o uchwale Sejmu o suwerenności Polski (kto tej suwerenności zagraża?), jest klarowny, spójny, logiczny. Tak, lecz nie dla propagandystów i liderów PiSu. Ich logika nie jest kartezjańska, tylko PiSowska, rozpięta między rzeczywistością normalną, a rzeczywistością równoległą. Stąd te wygibasy logiczne, które konstruują PiSowcy w odwecie za krytykę ich poczynań w kierunku podporządkowania państwa jednej partii, kształtowania tego ustroju na korzyść partii, wygibasy rozpięte miedzy prawdą, a kłamstwem, między pomysłem, a wymysłem.
    Pzdr, TJ

  121. kill me softly with this song…”1944″;

  122. byk
    20 maja o godz. 20:49
    Mój komentarz
    Wierszyk niczego sobie.
    Pzdr, TJ

  123. byk

    W DW zastanawiający tekst o wpływie rewolucji kulturalnej w Chinach na ruchy kontestacyjne w Europie z 1968 roku.

    Merkel ostatnio sugerowała zwrot polityczny na prawo – w ślad za elektoratem odpływającym do AfD.

    Zastanawiam się czy poniższy tekst, pietnujący „lewactwo” nie jest w ramach tego zwrotu na prawo.

    „Mamy rok 1966. W Chińskiej Republice Ludowej rozpoczyna się Wielka Proletariacka Rewolucja Kulturalna, częściej zwana „rewolucją kulturalną”. Mao Zedong, który wtedy był jeszcze Mao Tse-tungiem, bo tak pisano jego nazwisko, postanawia umocnić swoją władzę, ogłaszając w Chinach stan permanentnej rewolucji.

    Przez Państwo Środka przetacza się prawdziwa lawina przemian społecznych, gospodarczych i politycznych, zmiatająca dawny ład. Setki tysięcy ludzi trafia do łagrów. Tyle samo zostaje wyrzuconych z miast i trafia na wieś. Kolejne setki tysięcy ludzi tracą pracę. Ale to tylko początek zmian. Pod koniec tej rewolucji liczbę jej ofiar trzeba będzie liczyć w milionach. Ściślej: w dziesiątkach milionów. Chińska odmiana komunizmu, zwana maoizmem, to wymordowanie ok. 65 milionów ludzi. Taką liczbę ofiar podaje „Czarna księga komunizmu” (wydana w Polsce w 1999 roku).

    Na Zachodzie się tego wtedy jakoś nie dostrzega. Nie widzą tego zwłaszcza młodzi ludzie, ze studentami na czele, którzy właśnie przystąpili do rewolucji, a raczej rewolty, przeciwko kapitalizmowi, imperializmowi i tradycjonalistycznemu społeczeństwu. Dla nich maoizm jest czymś świeżym i fascynującym intelektualnie. Zachodnioeuropejska lewica oklaskuje bosonogich chińskich lekarzy, leczących ludzi na głębokiej prowincji. Zachwyca się intelektualistami, którzy muszą zarabiać na życie jako robotnicy i rolnicy. „Czerwona książeczka”, czyli „Cytaty z Przewodniczącego Mao”, staje się dla niej nową Biblią, a sam Mao – kimś w rodzaju świętego rewolucjonisty, który urzeczywistnia w Chinach ideały Marksa i Engelsa, zdradzone w ojczyźnie światowego proletariatu – ZSRR, gdzie zostały podeptane i osadzone w gułagach.

    Ówczesne zachodnie, młodzieżowe lewactwo – w Niemczech, we Francji, we Włoszech, a także w USA – zakochało się w maoizmie. Ekscytuje się pseudokonfucjańskimi mądrościami przewodniczącego Mao w rodzaju: „Władza polityczna bierze się z luf karabinów”. W ten sposób można przecież jakże trafnie uzasadnić powody studenckiej rebelii w maju 1968 roku, która bardzo szybko przeniosła się na ulice zachodnioeuropejskich metropolii.”

    Całość poniżej

    http://www.dw.com/pl/komentarz-dw-jak-rewolucja-kulturalna-fascynowała-zachodnich-lewaków/a-19261506

  124. @tejot

    „Stąd te wygibasy logiczne,”

    Nie sa te wygibasy logiczne – ale sa skuteczne.

    Toz zbiorowe szczytowanie ogarnia spora czesc polskiego spoleczenstwa – chyba wiekszosc. Wyznawcy PiS-u zachlystuja sie patriotycznym wzmozeniem.

    Mozna przypomniec, ze Polska juz kiedys byla Mocarstwem. Nie oddamy ani guzika. Silni, zwarci, gotowi.

    Jak Wodz Naczelny, generalowie, pulkownicy, dyplomowani majorowie i cala reszta wiala na Zaleszczyki – to guziki mieli wszystkie. Nawet ci co nawiali w cywilnych ciuchach.

    Zajecza moda wial m in Pan General Dab Biernacki, ktory nieco wczesniej zaslynal z ukaranienda prof Cywinskiego (nota bene endeka) za „zniewazenie Narodu Polskiego” (mordobicie w wykonaniu umondurowanych oficerow, demolka redakcji, Bereza).

  125. @Giez

    Postaram sie kupic – poki jeszcze mozna

  126. @Lex

    „wystąpmy z niej”

    No jak to – a skad kasa? I gdzie upychac swoja biede i bezrobocie? Proponuje zrobic eksperyment myslowy: Polska bez unijnego szmalu, bez funduszy strukturalnych, bez doplat dla rolnikow – i trzy miliony dodatkowych gab do wyzywienia.

    Mogoby wojska nie starczyc na usmierzenie marszow glodowych.

    Lepiej zasysac kase i jednoczesnie krzyczec jaka ta Unia zla i niedobra.

  127. norte:
    typowo springer’owski gniot, ale dobrze obrazuje obecna „linie” propagandystow szeryfowej : konfucjusz – be, mahomet – cacy;

  128. p.s.
    nota bene: wiekszosc obecnej jelity polityczno-intelektualnej w rfn to byli lewacy, albo komsomolcy (na starosc sie pogodzili 🙂 )

  129. byk

    W DW zwykle operują propagandą z finezją cepa. No ale mimo wszystko ten tekst mnie zdziwił.

    Tylko po cholerę oni tę tematykę zarzucają na Polskę?

    Jedynym znanym mi (ze słyszenia) maoistą w tym kraju był Kazimierz Mijal. Ale on od kilku lat już nie żyje.

  130. p.s.p.s.
    najlepsze sa obecne cioty: albo w mantylkach, albo w perukach;

  131. norte:
    tobie chyba wyjasniac nie musze: springerowcy to specjalisci w zwalaniu winy na innych;

  132. radzilowJedwabne
    20 maja o godz. 21:55
    @tejot
    „Stąd te wygibasy logiczne,”
    Nie sa te wygibasy logiczne – ale sa skuteczne.
    Toz zbiorowe szczytowanie ogarnia spora czesc polskiego spoleczenstwa – chyba wiekszosc. Wyznawcy PiS-u zachlystuja sie patriotycznym wzmozeniem.
    Mozna przypomniec, ze Polska juz kiedys byla Mocarstwem. Nie oddamy ani guzika. Silni, zwarci, gotowi.

    Mój komentarz
    RadzilowJedwabne, to, na czym budujesz swoje teorie o powszechności poparcia dla PiSu poparcia noszącego przy okazji mocarstwowy (operetkowy) i zarazem antysemicki charakter, to są wspominki, historyczne wyimki, które traktujesz wybiórczo i kondensacyjnie. To z nich wyciągasz budulec, z którego stawiasz na blog rusztowanie, które za przeproszeniem było rusztem do palenia żydów w obozach oraz zabijania ich z motywów nienawiści, patriotyzmu i zwykłej rabunkowej chciwości.
    To, co Ty przywołujesz jako aktualność w Polsce, jako wznowę nienawiści antysemickiej oraz wszechogarniającą nienawiść tradycyjnie i celowo wymierzoną w Żydów, to ksenofobia populistyczna, od wieków kultywowana w Polsce niechęć do obcych oraz rażąca ignorancja, która jest prezentowana jako oparta się na niezaprzeczalnych faktach. Głośne okrzyki, napisy na murach i jadowite aluzje w stronę wiecznego wroga Polski – Żyda owszem są i mają niebezpieczny charakter, jeśli im się nie zapobiega, nie zwalcza jako pełzającej reaktywacji, lecz nie jest to skala, która upoważnia do zestawiania jota w jotę czasów przedwojennych, wojennych, przystawiania do dzisiejszej Polski czarnych zdarzeń, zbrodniczych tumultów, które miały miejsce w okresie wojennym oraz sporadycznie w zaraz po wojnie.

    Drugi problem. Renegacja Żydów przez Gomułkę oraz ich relegacja w 1968 roku była prawdę mówiąc oparta o tradycję zaszłości antysemickich i o szukanie winnego – dlaczego tak jest i gotową odpowiedź – oto oni są winni. Była czynem odwetowym, politycznie naznaczonym, czynem nieuczciwym, w każdym sensie szkodliwym – politycznie, moralnie, w każdym innym aspekcie teoretycznym i praktycznym.

    To co dzisiaj wyprawia PiS, przyciąga masę rozbitków antysemickich, którzy przyklejają się do forów i blogów, pompują swoje ego „prawdziwymi faktami” o globalnej żydomafii po to by zaistnieć, by być w awangardzie poprzez stawanie w rzekomej obronie czci i honoru i pomyślności narodu. Znakomitej większości społeczeństwa to nie interesuje, bo ludzie nie tylko nie interesują się antysemityzmem teoretycznym, lecz nie ciekawi ich swoje państwo, a nosiciele ksenofobii i rożnych teorii spiskowych z głównym udziałem Żydów korzystają z okazji, którą stwarza im PiS, robiąc przy tym jeszcze więcej szumu i zamieszania, nieproporcjonalnie dużego do sprawy antysemityzmu w Polsce, nie zdając sobie zupełnie sprawy z tego, ze świat dzisiejszy jest globalny i dla przykładu obywatel Izraela, czy jakiegokolwiek innego państwa siedząc przed monitorem komputera na bieżąco może śledzić krętactwa i hucpy wyprawiane przez PiS w Polsce, a wiadomości o nich rozchodzą się lotem błyskawicy i zalegają potem latami w społeczeństwach.
    Pzdr, TJ

  133. byk

    „wiekszosc obecnej jelity polityczno-intelektualnej w rfn to byli lewacy, albo komsomolcy”

    Merkel, jak czytałem, w pierwszym życiu też była aktywistką FDJ – sekretarzem d/s agitacji i propagandy w swoim instytucie chemii fizykalnej.

    O co zresztą trudno mieć do niej pretensje.

    Choć przyznam, że wolę już lewactwo tych studentów od rewolucji kulturalnej – z 1968.

  134. maoizm to byl w europie kompletny folklor; patrz: albania;

  135. byk

    „springerowcy to specjalisci w zwalaniu winy na innych”

    Nie tylko springerowcy.

  136. byk

    „maoizm to byl w europie kompletny folklor; patrz: albania”

    Własnie w Albanii osiadł po ucieczce z gomułkowskiej PRL wspomniany wyżej Kazimierz Mijal. Stamtąd nadawał do kraju na falach Radia Tirana.
    To był niezły awanturnik.

  137. na kreuzbergu (dzielnica w belinie zachodnim) byla chyba kopa komun, ktore staraly sie „wcielic” w zycie ideologie maoizmu; konczylo sie to z reguly na wspolnocie zon i lodowki;
    czesto, gesto byly to „kontestujace” dzieci magnatow kapitalistycznych z rfn; dzisiaj jezdza zlotymi mercedesami i przejmuja monsanto;

  138. ”dzisiaj jezdza zlotymi mercedesami i przejmuja monsanto;”
    I rozwalają Europę jako ”Komisja Europejska” i lewica-atlantycka (w zasadzie opłacani lobbiści neokonów. Na czele z polskimi ”europosłami”)

  139. Bar Norte
    20 maja o godz. 22:51
    jasne, ze nie tylko oni;

  140. indoor:
    powtorze sie: nie tylko oni;

  141. norte:
    tak, szeryfowa ma agitprop we krwi 🙂

  142. ciekawa byla, za mao, akcja w chinach, gdy pozabijano, chyba w ciagu tygodnia, pod przewodnictwem partii, wszystkie (sic) wroble; akcja zakonczyla sie takim sukcesem, ze karaluchy zaczely tanczyc na ulicach;

  143. moim zdaniem ludzkosc coraz bardziej „owadzieje”, chociaz
    daleko nam jeszcze do internetu, ktory jest w posiadaniu much;

  144. okej, okej, dosyc tego pesymizmu – pszczół;

  145. mysle takze, ze monsanto ma racje i roundup nie jest ani rakotworczy, ani genomanipulatywny; to po prostu taki pierwszy sekretarz w puszce: co nie pasuje – won;

  146. Panie redaktorze , czy to nie pan pisze przemówienia sejmowe dla pani premier Szydło? Podobna do złudzenia argumentacja i taki sam brak poczucia humoru.
    Clinton otwierający drogę Polski do NATO ? To dobry dowcip. Decydujące znaczenie miało uderzenie na Jugosławię , które o kilka miesięcy przyśpieszyło proces wchodzenia Polski do NATO. Stany Zjednoczone działają racjonalnie i jak do tej pory osiągają to co chcą osiągnąć .
    Polska premier opowiada o suwerenności z trybuny sejmowej w kraju , który pozbawiony jest własnych banków i własnych fabryk , kraju, który jest skazany na ponoszenie kosztów zakupu złomu wojennego z powodu obsesji i uprzedzeń jej polityków, kraju, którego rząd wierzy w zamachy i zagrożenia których w tym czasie nie ma, kraju dla którego zagrożeniem są własne elity polityczne.
    Trzeba mieć silne nerwy i być zupełnie pozbawionym poczucia humoru aby zostać kibicem tej drużyny narodowej , którą wybrał naród , a której awantury sejmowe jesteśmy zmuszeni wysłuchiwać.

  147. Ustawa o obronie suwerennosci RP swiadczy o tym, ze Clinton nie jest takim czubkiem. W momencie kiedy przemawial musial miec informacje o planach Prezesa wobec wroga wewnetrznego. Tak wiec, w gronie osob decydujacych o losach kraju jest jakis donosiciel (drugi Kuklinski).

  148. Clintons cash. Cywilizacja zbrodni, oszustwa, kantu, grabieży i draństwa
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,152664,20110908,clintonowie-wszystko-na-sprzedaz.html

  149. W Polsce wynagrodzenia są dwu-, trzykrotnie niższe od tych u naszych sąsiadów. Wysoko rozwinięte kraje UE, które przeżywają zapaść demograficzną i ubywa im pracowników, nie są w stanie zastąpić młodymi wyrwy po osobach odchodzących na emeryturę. Stąd naturalny trend, żeby zasysać pracowników z innych krajów i uzupełniać swoją siłę roboczą imigrantami. Tak postępują np. Niemcy, którzy co roku potrzebują ok. pół miliona imigrantów” – mówi dr Cezary Mech, ekonomista i były wiceminister finansów.

    Z tego względu, Polska znalazła się w sytuacji przypominającej bytowanie na obrzeżach „czarnej dziury”, która wysysa młode pokolenie, chcące lepiej zarabiać i żyć w lepszych warunkach. Według dr Mcha, jeżeli Polska chce wyrwać się z pułapek średniego rozwoju i niskiego dochodu, musi prowadzić inną politykę gospodarczą od tej zakładanej, opartej na starym dogmacie dyfuzyjnym. „Według niego obszary wysokiego rozwoju, o wysokiej wartości dodanej, będą pozytywnie oddziaływały na resztę. Taka polityka była stosowana w kolonialnych Indiach za czasów kolonizacji brytyjskiej. Mamy dokładne dane, które pokazują, że o ile Anglia rozwijała się wówczas w rekordowym tempie na świecie, 2,5 proc. rocznie, o tyle w Indiach, mimo bardzo liberalnej gospodarki i efektywnej administracji, przez 100 lat wynosił on rocznie przeciętnie 0,1 proc. na mieszkańca, a zarobki nie wystarczały na przeżycie” – tłumaczy ekonomista.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,wywiady?zobacz/dr-mech-dla-kresowpl-ukraincy-obnizaja-polakom-wynagrodzenia-i-zmuszaja-ich-do-emigracji
    =============

    Racjonalny tok myślenia.

  150. Papież zauważył również, że wyzysk jest zjawiskiem o charakterze globalnym, choć w różnych regionach świata występuje w rozmaitych formach. Jako przykład następca św. Piotra przywołał cechujące uboższe warstwy społeczeństw zachodnich zjawisko prekariatu. „Ktoś mówi: chcę pracować. Proponują mu kontrakt: od września do czerwca, bez szans na emeryturę, bez ubezpieczenia zdrowotnego. W czerwcu kontrakt wygasa, a w lipcu i sierpniu ktoś taki nie ma co jeść” – mówił papież.
    Według ojca świętego znane z poprzednich wieków formalne niewolnictwo zostało zastąpione przez przymus ekonomiczny, który każe pracownikom akceptować urągające ich godności warunki pracy i wynagrodzenia. Zjawisko to dotyczy nie tylko zmuszanych do pracy prostytutek i dzieci, ale również przejawia się w bardziej „cywilizowany” sposób pod postacią umów śmieciowych.
    http://xportal.pl/?p=25596
    ==========

    A w naszym ponoć katolickim kraju, ludzie ludziom gotują taki los….
    Gęba pełna wartości, czyny kompletnie przeciwstawne……

  151. Maria Zacharowa tańczy Kalinkę.

  152. CIA w Brazylii. Niewygodna prezydent w więzieniu. http://strajk.eu/dilma-rousseff-w-areszcie-domowym/

  153. @Bar Norte – … Ale mam problem ze zrozumieniem wypowiedzi Clintona w kontekście amerykańskiej kampanii prezydenckiej …

    Ja również. Podejrzewam że to z desperacji bo Trumpowi żadnej standartowej amerykańskiej schwarz charakterowej etykiety (Stalin, Hitler, Putin, Kim Jong-un, etc) nie udało się dotąd wiarygodnie w wyborach przypisać. Czy innych paskustw charakterologicznych typu rasista, chamidło, bufon, potencjalny nieobliczalny międzynarodowo pistoletowiec, poniżający kobietami prick, etc, chociaż elementy tychże więcej niż ewidentne u niego. Więc w ramach obrzydzania przeciwnika cynaderką Clintonowym nic innego nie pozostało niż porównania do innycjh podejrzliwych (z perspektywy amerykańskiej) typów Kaczyńskiego czy Orbana. Z braku laku. Nie sądzę żeby to miało jakąkolwiek wiekszą nośność wyborczą. Za bardzo prowincjonalne.

    Clintonom niewiele już chyba może pomóc, Trump ma potężny atut świeżości politycznej. To, plus jego zaskakująca sprawność socjotechniczna i narastające przekonanie że facet nie jest jednak nieobliczalnym wariatem a raczej pragmatykiem, cwanym bezpardonowym i bez zasad pragmatykiem ale jednak obliczalnym pragmatykiem daje mu dużą szansę na wygraną wyborach. Sorry Zyta.

  154. ”Maria Zacharowa tańczy Kalinkę.”
    Już przestała.

  155. radzilowJedwabne

    Przykre ale jesteś tej samej mentalności co ci przeciwko tak bardzo protestujesz.
    Tymi co do gazu i od wieszania.
    Jesteś zwykłym chamem i tylko nie mów, że jestem antysemitą gdyż nazwałem Ciebie chamem.
    Jesteś też prymitywem który szkodzi swojej niby sprawie.

    Twoje pisanie tutaj udowadnia, że Żydem być nie możesz.

    Dywersancie sprawy żydowskiej, dżihadisto Państwa Islamskiego.

  156. wg

    Wypowiedź Clintona trochę mi przypominała przesłanie polityczne jego żony skierowane jakiś czas temu do górników z Wirginii Zachodniej.

    Najpierw im podziękowała za prąd, który oświetla amerykańskie domy i utrzymuje w ruchu amerykańskie fabryki a potem w natchnieniu ekologicznym wyznała, że gdy wygra wybory to zamknie kopalnie i na ich miejscu postawi wiatraki – „Dzięki temu sprawimy, że wiele kopalni przestanie działać i górnicy stracą pracę”.

    Górnicy osłupieli. Potem na jakimś zamkniętym spotkaniu jeden z nich spytał: „Dlaczego to powiedziałaś? Przecież jesteśmy twoimi przyjaciółmi”.

    A ona na to: „Nie powiedziałam tego co powiedziałam” – cytuję z pamięci.

    Oczywiście przegrała prawybory w Wirginii Zachodniej, Sanders ją pokonał bez problemu.

    Pytanie: Kogo poprą górnicy z Wirginii Zachodniej w wyborach?

    Nie wiem jak w Stanach jest z teorią „mniejszego zła”.

    W Polsce, jak widać po wynikach ostatnich wyborów, ta teoria już się nie sprawdza.

  157. wiesiek59

    Ciekawa rozmowa Sutowskiego z Ha-Joon Changiem, ekonomistą, pracownikiem naukowym Wydziału Ekonomii Uniwersytetu Cambridge.

    Myślę, że cię zainteresuje

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/gospodarka/20150618/ha-joon-chang-tajemnica-koreanskiej-gospodarki-najpierw-przemysl-potem

  158. @sztubak

    „Jesteś zwykłym chamem i”

    Spoko, prymitywny durniu. Jak nie masz Hansa albo chociaz paru granatowych do pomocy, to twoje smierdzace chamstwo kazdy ma glebiej niz gleboko.

    „Przykre ale jesteś tej samej mentalności co ci przeciwko tak bardzo protestujesz.
    Tymi co do gazu i od wieszania.”

    Klamiesz. Lzesz. Lzesz jak esesmanska sobaka.

    Ci, ktorzy otwarcie i piblicznie zapowiadaja Zydom (wszystkim) gaz i piec albo wieszanie sami siebie okreslaja poprzez otwarcie i masowo gloszone mordercze czy wrecz ludobojcze zamiary. Poniewaz nigdy ich nie niepokoi wymiar sprawiedliwosci – otwarte zapowiadanie gazu i pieca dosc skutecznie ksztaltuje opinie o twoim kraju w szerokim swiecie.

    „też prymitywem ”

    Prymitywny, durnym, smierdzacym chamstwem ty sie tutaj popisujesz.

  159. Uchwała sejmu nie na temat
    Lex, również nie rozumiem.
    W Sejmie odbyła się zainicjowana przez PiS dyskusja o naruszaniu suwerenności Polski, czyli nie na temat, co oznacza, że dyskusja nie była o problemie dziś najważniejszym w Polsce – tym, do którego ustosunkowuje się Komisja Europejska – łamania zasad państwa prawa przez ekipę rządzącą PiSu polegające przede wszystkim na łamaniu konstytucji oraz na publicznym głoszeniu kłamstw, jak to zrobiła premier Szydło w PE mówiąc, że Polska przyjęła już milion uchodźców z Ukrainy, lub okłamywaniu społeczeństwa terminem „non est” (nie istnieje) odnoszącym się do wyroku Trybunału Konstytucyjnego, co ogłosił sam naczelnik.

    Liderzy PiSu jak zwykle odwrócili kota ogonem i nie mówili w sejmie o łamaniu konstytucji, tylko o suwerenności Polski, której trzeba bronić nie podając przy tym do wiadomości, kto narusza tę suwerenność i przed kim Polska ma bronić swej suwerenności. Przed Komisją Europejską?

    Dyskusja wysoce abstrakcyjna, przeprowadzana według logiki PiSowskiej, o faktach nie istniejących w rzeczywistości normalnej, ale występujących obficie w PiSowskiej rzeczywistości równoległej (podobnie jak ten milion uchodźców ukraińskich przyjętych jako uchodźcy przez państwo polskie).
    Po przemówieniach PiSowskich luminarzy i wspólnych kwikach posłów PO i Nowoczesnej marszałek sejmu uznał, że temat jest wyczerpany i należy dyskusję zakończyć uchwałą. Uchwałą o czym? Oczywiście nie o łamaniu konstytucji, o problemach państwa prawa demolowanego przez PiS, tylko uchwałę patriotyczną, żarliwą, taka od serca – o obronie suwerenności Polski.
    I uchwalono.

    W uchwale Sejmu w sprawie obrony suwerenności Rzeczypospolitej i praw jej obywateli czytamy, że „Rzeczpospolita Polska, zgodnie z Konstytucją jest suwerennym demokratycznym państwem prawa”.
    „W ostatnim czasie są dokonywane naruszenia suwerenności naszego państwa, podważające jednocześnie zasady demokracji, porządek prawny i spokój społeczny w Polsce”

    Jak zwykle rzeczywistość równoległa została naklejona na problem rzeczywistości normalnej. Uchwała głosi, że „są dokonywane naruszenia suwerenności naszego państwa”. I to jakie naruszenia! Słyszycie ludzie? –Naruszenia „podważające jednocześnie zasady demokracji, porządek prawny i spokój społeczny w Polsce”. PiSowcy nic nie słyszeli o łamaniu konstytucji przez siebie. Problem nie istnieje. Jest tylko naruszanie suwerenności prze nie wiadomo kogo.

    Uchwała jest cokolwiek śmieszna [moje gorzkie stwierdzenie], bo głosi ona, że dokonywane są naruszenia suwerenności, ale nie dopowiada oznajmienia do końca. Aż się prosi taki tekst o wskazanie – kto narusza naszą suwerenność, jakie to tajne, nie nazwane siły naruszają suwerenność Polski. Komisja Europejska, Parlament Europejski, Schulz, Timmenrmans, Komisja Wenecka, Clinton? No kto? Nie starczyło siły, wigoru politycznego PiSowcom do uzupełnienia uchwały o podmiot naruszający. Przed kim będziemy bronić suwerenności?
    Strach ich ogarnął i niewytłumaczalna obawa przed tym co by się mogło stać, gdyby wskazali – kto. Tyle wigoru i odwagi maja Pisowcy na co dzień wykrzykując – ten, to nie wykształcony dureń, tamten, to niezbadany przez psychiatrę (chyba wariat), inny, jakiś samozwańczy szef z UE kłamie przez telefon, nasłana komisja wypisuje bzdury i nonsensy na temat Polski. A gdy przychodzi moment prawdy, brakuje odwagi. Bo – jak gdzieś się jarzy pod kopułką Prezesowi – przecież Unia, to nie tylko głupi politycy i naruszanie suwerenności, to także umowa prawna, to pomoc, fundusze, ramy, wspólne działanie.
    Jak by tu nazwać coś, czego nie ma (naruszanie suwerenności nie wiadomo przez kogo)? PiSowcy mimo, że są mistrzami w konstruowaniu artefaktów, tym razem zawahali się i uchwalili dla siebie carte blanche (wymówkę na przyszłość) agitacyjno-propagandową zawierającą zero konkretów, a stanowiąca formalnie dokument sejmowy, na którym propagandyści PiSowi będą mogli się wozić ze swoją ultrapatriotyczną gadką.
    Pzdr, TJ

  160. „Klamiesz. Lzesz. Lzesz jak esesmanska sobaka.”

    Wszystko idzie po mysli Putina i schodzi na psy , esesmankie czy inne ( auf den Hund kommen ) choc nie wiadomo czy ma on jakie (kolwiek) pojecie o „Enpassie”
    Wczoraj Sejm a dzis juz „ukrainski” ( chodzi tu o styl niz o co innego ) „Enpass” gdzie nawet sobaki zrobily sie esesmanskie a przeciez moglyby byc .. starsze , enkawudowskie ? Nie wiadomo ktore byly bardzie dwulicowe od takich np watykanskich , czy tam sa wogole jakies i czy maja jakas swiadomosc nadzwyczajnosci miejsca przebywania wiazaca sie z calkowitym zakazem .. szczekaniem wylacznie prawdy .
    ( tu powinien sie odezwac jakis znawca tematu- mam tu jednego upatrzonego na ktorego po cichu licze , ale on zajety odparowywaniem – wszystkiego wiec..)
    Mordobicie tu i tam , jest planowane co prawda na jesien ale przy tym tempie to moje pisanie juz teraz jest fur die Katz .. ee zawsze bylo byc moze.
    Hundeleben und Hundewetter !
    Ten kraj (to nie przypadek , ze nie napisalem Polska ) wykoncza (ly) stare wysiadujace kobiety sluchajace RM niezaleznie od pogody . Swoje dolozyl bm nieswiadomie (?) JPII . Moze kolejnosc powinna byc odwrotna ale mordobicie wydaje sie pewne .

  161. @tejot

    Unia chyba jak na razie rzeczywiscie nic nie moze?

    A poza tym – sadze, ze to dopiero poczatek Dobrej Zmiany. Na razie probuje sie, ile mozna, tak jak kiepski plywak probuje stopa temperatury wody, mozna glebiej czy za zimna.

    Wyglada na to ze mozna wszystko. Jeden redaktor naczelny juz siedzi, paru lekarzy podobnie, wlasnie jakiegos sympatyka Rosji wsadzono za szpiegostwo na rzecz tejze. Paru gosci – starych dziadkow – dostalo juz wyroki ZAOCZNIE za niewlasciwe poglady (publikowali jakis komunistyczny portal na Internecie). Jesli mozna tyle i zero reakcji – to oczywiscie mozna wiecej. I jeszcze wiecej. Cos tam popiskuja przedstawiciele opozycji – ale przeciez to „zdrajcy”, „Targowica” i gorszy sort. Zapatrzona w IIRP wladza po Dobrej Zmianie nie bedzie sie z nimi patyczkowac.

    No i nic – czyli mozna dalej. KE i Unia jak na razie chyba nic nie moze – no bo co wlasciwie moze na chwile obecna? Co innego jesli idzie o konsekwencje glugofalowe. Jestem przekonany, ze na uzytek wewnetrzny patriotyczne, narodowo-radykalne wzmozenie bedzie tylko wzrastac (vide historia IIRP, zwlaszcza po 35-ym roku).

    Przypomina to historyjke o facecie ktory wypadl z tarasu na szczycie Empire State Building, nabieral predkosci i mijajac kolejne pietra powtarzal: „So far, so good!”

  162. @olborski

    „sobaki zrobily sie esesmanski”

    Ee tam.

    Esesmanskie sobaki byly tak szkolone, ze „zydkowi” vel „pejsatemu” (okreslenia zapozyczam od panskich rodakow) wyrywaly jadra, jesli szedl zbyt wolno do wagonu czy do gazu. To akurat wiem nie z ksiazek.

    Rozumiem oczywiscie potezna nienawisc do Armii Czerwonej i do ZSRR/Rosji – przyszli dranie, popsuli jakze preznie dzialajace kombinaty gazowo-piecowe na Majdanku czy w Oswiecimiu. Nie brak takich co im do konca zycia tego nie wybacza.

    „mordobicie wydaje sie pewne”

    No coz… Uczciwie musze przyznac, ze juz od paru dziesiatkow lat nie bylem ofiara zbiorowego mordobicia. Moze dlatego, ze dosc trudno dokopac komus, kto jest fizycznie nieobecny.

  163. ”Unia chyba jak na razie rzeczywiscie nic nie moze?”

    Pod kierownictwem takich ”elit” może popełnić maksimum największe w historii harakiri zbiorowe, lub podpisać TTIP (co na to samo wychodzi). Miło patrzeć jak Panowie i Panie politycy (w tym Politycy) zaczynają mieć STRACHA i zaczynają panikować.

  164. Shalom radzilow-Jedwabne,

    Innym wyjaśnieniem Twojego bycia tutaj i ubliżania wszystkim jest bycie pensjonariuszem Kfar Shaul.
    Pensjonat ten mieści się w Deir Yassin. Dla niewtajemniczonych to takie izraelskie Jedwabno gdzie po dowództwem bohatera narodowego Izraela doszło do masakry palestyńskich wieśniaków.

  165. radzilowJedwabne
    21 maja o godz. 13:19
    @tejot
    Unia chyba jak na razie rzeczywiscie nic nie moze?

    Mój komentarz
    Pytanie retoryczne, a odpowiedź na nie w kontekście suwerennościowym jest jedyna – Unia nic nie może. Mam na myśli, to co ma na myśli większość geopolityków sieciowych (nie tylko z EP), np. wysłanie brygady czołgów pod polski parlament plus kilka kanonierek do Gdańska plus zaprzyjaźnione oddziały służb specjalnych w większych miastach, itp. Działania sprowadzające się do przymuszania.

    Rozpatrując problem co może Unia, takie rozwiązania są najbardziej sugestywne, narzucające się, najbardziej oczekiwane, a jednocześnie warunkach unijnych nie do przyjęcia, nie do zastosowania, a więc Unia nic nie może.
    Albo przemoc, albo nic. Problem tego, co może Unia jako traktatowa wspólnota spojona licznymi powiązaniami wewnętrznymi, a jednocześnie wspólnota w trakcie kryzysu i nieustającej budowy, czy raczej restrukturyzacji (do czego w tej chwili Polska za przyczyna PiSu dokłada się najbardziej), jest dużo szerszy niż bezpośrednia interwencja (przymuszenie poprzez użycie siły).
    Pzdr, TJ

  166. Było ultimatum dla Saddama, dla Kadafiego, dla Assada.
    Teraz jest dla Polski.
    Przedtem dla Polski było tylko jedno.
    Ze strony Hitlera.
    Teraz jest ze strony KE.
    Czy ta KE naprawdę za siebie nie może?
    Dwudziesty pierwszy wiek!
    Środek Europy!
    Siedemdziesiąt jeden lat po wojnie!
    A oni jak za dawnych dobrych czasów,
    Guten Morgen, Polacy!
    Macie czas do poniedziałku!

  167. @sztubak

    ” Izraela doszło do masakry palestyńskich wieśniaków.”

    No widzisz, katoliku jak ty masz przes.. przechlapane, powiedzmy – a te twoje ziomy podobnie? Te Zydy takie zle i niedobre, popelniaja „masakry”, „morduja zwierzeta” ((c) tygodnik „Polityka”) i w ogole bezczelnie zyja o oddychaja, ktory to fakt stanowi, sam w sobie, Przerazajaca Zydowska Zbrodnie Przeciw Ludzkosci – a ty im mozesz co nawyzej nakukac.

    Obawiam sie, ze ani ty ani te twoje ziomy juz raczej zadnego „zydka” do zadnej oblanej benzyna stodoly nie zagonia. Tak sie bowiem sklada, ze trudno zagonic „pejsastego” do stodoly czy do wagonu o ile wzmiankowany „pejsaty” ma w reku Uzi.

    Niech ci sie zatem dymiace kominy przysnia.

    Bo na jawie to juz ich nie zobaczysz…

    A – widze, ze cenzura zaczela szalec („Twoj komentarz czeka na moderacje”). No i wuj.

  168. @tejot

    „np. wysłanie brygady czołgów pod polski parlament plus kilka kanonierek do Gdańska p”

    ????

    Unia nie jest w stanie w sposob realny zagrozic jakimikolwiek sankcjami, bo to wymaga jednomyslnosci. Tak wiec na krotka mete rzeka szmalu bedzie nadal plynac i rynki pracy pozostana otwarte. Skad pomysly na temat rzekomego stosowania „przemocy” przez Unie – wladomo tylko Przedwiecznemu.

  169. Mosci Cenzorze,

    nie jest jasne, czemu przyczepiles sie akurat do mojego komentarza z 21 maja o godz. 11:44 – a pozostale przepuszczasz. To chyba brak rewo.. pardon, Narodowo-Radykalnej czujnosci? Nie prosciej zakneblowac wszelkie wypowiedzi odchylajace sie od Jedynie Slusznej Linii in toto – a nie wybiorczo?

  170. @mayor

    „A oni jak za dawnych dobrych czasów,
    Guten Morgen, Polacy!
    Macie czas do poniedziałku!”

    WYjscie jest chyba proste – z pogarda wypowiedziec czlonkostwo w zlej, niedobrej i antypolskiej Unii. Cisnac w twarz te eurosy (czternascie miliardow rocznie) ktore panski piekny kraj zasysa. I rozinac czerwony dywan dla trzech milionow panskich znakomitych rodakow, ktorzy uciekli do gogatych krajow Unii przed bezrobociem i bieda.

    Nie pasuje – to wypad, Szanowny PAnie Majorze.

  171. IP

    Skoro TTIP dla Europy jest równoznaczny z największym zbiorowym harakiri, to…

    …przed jego ewentualnym popełnieniem, nalezy koniecznie wykonać czynności wzmagające końcowy efekt audio-wizualny:

    1. Nałożyć odswiętną brunatną koszulę zdobioną krzyżem ułożonym ze strzałek
    2. Zjeść dużą michę gulaszu z kluskami
    3. Popić żytnią.

    Dla umilenia samego procesu konania – oglądać jak Kalinka tańczy Zorbę:

    http://www.cda.pl/video/10149974

  172. Clinton … well , to wyglada na epidemie a diagnoze mozna ograniczyc do jednego slowa . Na to nie ma szczepionki . Mordobicie pewne bo elektrowstrzasy przed , nie maja sensu , chyba …( zmienia sie tzw wrazliwosc na bodzce )

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,20113330,psychiatra-sugerowal-opozycji-leczenie-elektrowstrzasami.html#Czolka3Img_D9_6
    Wiadomosci z candziczy ;
    W Fort McMurray smieci sie spalily i pare tys.(?) czarnych niedzwiedzi , glodne ..

  173. radzilowJedwabne
    21 maja o godz. 14:48
    @tejot
    „np. wysłanie brygady czołgów pod polski parlament plus kilka kanonierek do Gdańska p”
    ????
    Unia nie jest w stanie w sposob realny zagrozic jakimikolwiek sankcjami, bo to wymaga jednomyslnosci.

    Mój komentarz
    RadzilówJedwabne, jesteś zbyt kategoryczny i wybiórczy. Skutki polityki PiSu będą wielorakie, negatywne dla Polski unijnej w pierwszym rzędzie, negatywne dla polityki zagranicznej (nie tylko unijnej), negatywne dla wizerunku Polski, a to ostatnie, to proces raczej długofalowy, a nie nagły.
    Pzdr, TJ

  174. znowu zalewa mnie fala zrozumienia i zyczliwosci;pan z polski? tak trzymac!

  175. @wg
    „Clintonom niewiele już chyba może pomóc, ”
    No to bedziecie mieli problem. I to niejeden.
    Po pierwsze – Trump otwarcie zacheca ZYdow do budowania kolejnych osiedli w Judei i w Samarii (po waszemu to chyba „tereny pod zbrodnicza syjonistyczna okupacja” czy cos tam takiego):
    __________________________
    „Trump insists Israel should keep building West Bank settlements as he says Netanyahu should ‚keep moving forward’ because Palestinians fired ‚thousands of missiles’ at Jewish state
    Donald Trump came down foursquare in favor of new construction of Jewish settlements in the West Bank on Monday, telling Dailymail.com that the controversial practice has to ‚keep going’ and ‚keep moving forward.’
    There are ‚thousands of missiles being launched into Israel,’ he said Monday. ‚Who would put up with that? Who would stand for it?’
    ___________________________
    Zalecam nabycie syropu na gardlo. No bo trzeba bedzie podniesc wielki krzyk, ze „syjoistyczni zbrodniarze” popelniaja „zbrodnie wojenne” (tzn buduja domy mieszkalne). I gardlo moze rozbolec.
    Poza tym Trump jakos nie ma ochoty wojowac z Rosja, ktory to fakt jakos niespecjalnie podoba sie w panskim kraju:
    „Trump’s statements about NATO horrified Poland and Ukraine”
    Niemniej jednak nie ma sie chyba czym przejmowac. W koncu Polska jest mocarstwem. Smialo moze ignorowac USA, olac NATO i wszczynac zwady z Rosja, z Bruksela i z Berlinem jednoczesnie. No i finansowac Dobra Zmiane na Ukrainie – te cztery milardy co juz poszly na dlugo przeciez nie starcza.

  176. Ale numer!

    Wyglada na to, ze cenzura z automatu blokuje akurat takie komentarze, ktore zawieraja odnosniki (linki) do zawartych w komentarzu tez i cytatow. Ktos sie tutaj chyba na dobre rozstal z rozumem (chyba ze to zamierzone??) . Ten sam komentarz z ktorego usunelem odnosniki ukazal sie bez problemu.

    Jednym slowem – jesli ktos chce poprzec gloszone tezy czy wypowiedzi podajac odnosnik zrodlowy – t go cenzura z automatu blokuje. A jesli bredzi i zmysla – to prosze bardzo.

    Jaja totalne.

    A swoja droga – wlasnie sobie przeczytalem na witrynie RP.PL jak to w zlym i niedobrym Izraelu tworzy sie „faszyzm”. Co racja to racja – caly BW kwitnie, dobrotyt, pokoj i bezpieczenstwo – w Syrii, w Libii, w Iraku, w Libanie. Tylko w zlym i niedobrym Izraelu „faszyzm”. Jak zatem wytlumaczyc wizyte Pana Ministra Antoniego Macierewicza, ktory nie tylko tam polecial ale jeszcze powiedzial:

    „„Współpraca wojskowa jest bardzo dobra. Liczę, że teraz zostanie ona wzmocniona”
    ….
    „Polska i Izrael mają nie tylko wspólne wartości, ale też wiele wspólnych celów w dziedzinie bezpieczeństwa. Bezpieczna Polska to bezpieczna Europa, której ład jest dzisiaj zagrożony rosyjską agresją na Ukrainę i okupacją części terytorium tego kraju. Wysiłki na rzecz bezpieczeństwa musimy postrzegać w kategoriach długoterminowych.”

    Czyzby Pan Minister i rzad Najjasniejszej nie wiedzial, ze tam sie „faszyzm” klebi i pleni?

  177. a jednak sanders, choc przegra, cos poruszyl, za co mu dziekuje; to america with love 🙂

  178. Shalom radzilowJedwabne,

    Twoja odpowiedź jednoznacznie wskazuje na bycie pensjonariuszem Kfar Shaul Mental Health Center.
    To takie izraelskie Tworki, oczywiście na wyższym poziomie.

  179. byk

    Nocą wspomniałeś o kampanii mordowania wróbli w ramach rewolucji kulturalnej w Chinach.
    Podsumowałeś: „akcja zakonczyla sie takim sukcesem, ze karaluchy zaczely tanczyc na ulicach”

    Mała korekta, nie tyle zyskały na mordowaniu wróbli karaluchy co szarańcza.

    Natomiast istotnie na ulicach wiwatowano gdy zamordowane wróble, wiązane w długie łancuchy wleczono za ciężarówkami.

    Mini galeria fotek z kampanii przeciwko wróblom poniżej

    http://imgur.com/gallery/43HOW

  180. W tej nerwowej (!) atmosferze z trzech sl. zrobilem jedno i teraz naprawiam ..
    – „niepewność” i „obłęd udzielony” zwracajac uwage na ‚udzielony’ przez kogos .. wiadomo przez kogo (- Udzielam Ci obledu ! )( Napisanie grozi mordobiciem albo wpisaniem na liste L.) , a nie udzielajacy sie i to wyjasnia i potwierdza moja poprzednia teorie , intuicyjna ale prawdopodobna cn jak t. czarnej dziury

  181. @tejot

    „y. Skutki polityki PiSu będą wielorakie, negatywne dla Polski unijnej w pierwszym rzędzie, negatywne dla polityki zagranicznej”

    Niemniej jednak na chwile obecna Unia nie dysponuje zadna mozliwoscia wprowadzenia jakichkolwiek sankcji z tej prostej przyczyny, ze sankcje wymagaja jednomyslnosci. Chyba ze sie myle – ale wydawalo mi sie, ze sankcje finansowe czy polityczne wymagaja jednomyslnosci?

    Na dluzsza mete moze sie zrobic ciekawie. Wolnosc prasy czy wolnosc slowa malo kogo wzrusza – ale na przyklad zapowiadana „repolonizacja” bankow czy mediow to juz inna sprawa. Albo „uniewaznienie transakcji”. Jesli jedna czy druga zachodnia firma dowie sie nagle, ze odebrano jej tytul wlasnoci do obiektu zakupionego przed laty w dobrej wierze – to rzeczywiscie Dobra Zmiana nabierze rozpedu.

  182. @sztubak

    „Twoja odpowiedź jednoznacznie wskazuje na bycie pensjonariuszem Kfar Shaul Mental Health Center.
    To takie izraelskie Tworki

    /smierdzace brednie spuszczone z woda/

    Przyglup z tego sztubaka. kretynek umie jedynie bluzgac. No i wuj. Tyle tylko moze – bluzgac.

  183. radzilowJedwabne
    21 maja o godz. 15:39
    @wg
    „Clintonom niewiele już chyba może pomóc, ”
    No to bedziecie mieli problem. I to niejeden.
    Po pierwsze – Trump otwarcie zacheca ZYdow do budowania kolejnych osiedli w Judei i w Samarii

    Mój komentarz
    Trump mówi bardzo różne rzeczy, także ostentacyjnie wyraża poparcie dla budowy osiedli izraelskich na Zachodnim Brzegu. To poparcie nie jest spontaniczne ani szczere, to jeszcze jedna wykalkulowana artykulacja, która ma mu przynieść korzyści wyborcze, ponieważ idzie w poprzek ochłodzenia (relatywnego) stosunków USA – Izrael za podwójnej prezydentury demokraty Obamy. Jest to zwykła licytacja wyborcza ze strony Trumpa.
    Pzdr, TJ

  184. tejocik:
    merci!

  185. Bar Norte
    21 maja o godz. 10:59

    Chong opisał JEDYNĄ REALNĄ drogę do sukcesu gospodarczego kraju.
    Co i tak nie przekona naszych blogowych polemistów.
    Ich wiara jest niewzruszenie płomienna i żarliwa.

    Najlepsze jest podsumowanie.
    Można wymienić kilka krajów które dzięki światłym elitom i zamordyzmowi odniosły sukces.
    Krajów które odniosły sukces dzięki neoliberalizmowi nie ma…….

  186. Pozwolę sobie na powtórzenie kwestii.

    Pani Clinton u władzy, to pewnik wojen i dominacji megakorporacji finansowych.
    Pan Trump daje cień szansy na ZMIANĘ, brak dominacji finansistów i firm zbrojeniowych w polityce.
    Iluzoryczna, ale zawsze szansa….

  187. „der spiegel” nadaje, ze turcja ma wszystkich refugees z wyzszym wyksztalceniem (ok 20 – 50 tys) praktycznie pod kluczem i nikogo do europy (czego ona wlasciwie by potrzebowala) nie puszcza;
    poker zywym towarem trwa nadal;

  188. Bar Norte
    21 maja o godz. 15:52
    dzieki za korekte; masz u mnie jasne do przodu;

  189. radzilow-Jedwabne

    Udowodnij, że nie jesteś całkowity shmok i powiedz coś sensownego o masakrze w Qibya w październiku 1953.

  190. florian znaniecki – wszystkim polecam; intersujace i swietny polski jezyk;

  191. @tejot

    „Jest to zwykła licytacja wyborcza ze strony Trumpa.”

    Zgadza sie. Ale w USA nawet prezydent nie ma takiej wladzy, zeby zabronic mediom przypominac o tym, co otwarcie glosil nim prezydentem zostal. Jesli teraz zacheca do budowania osiedli w Judei i w Samarii, to nie bardzo bedzie mogl gromic Izrael wlasnie za to jak juz wladze obejmie.

    W USA ludzie mysla glowami. Te deklaracje Trumpa sa swiezej daty – zajarzyl, jakie sa sympatie wyborcow i jakie sa sympatie kongresmenow.

  192. @sztubak

    „masakrze w Qibya ”

    Zapomniales o tym, ze „zydzi” „mordowali polskich patriotow”, „morduja palestynskie dzieci”, „morduja zwierzeta”, dokonali „zbrodni wojennych” „w Gazie” – no i nie wspomniales o Morelu/Wolinskiej/Stefanie Michniku.

    Musisz sie podciagnac, bo ci Hans po premii poleci.

  193. radzilowJedwabne

    Jakiś postęp jest, obyło się bez kominów, meriv, rakiet z głowicami nuklearnymi i uzi, ciągle nie na temat jednak.
    Proponuję abyś zmienił swój nick, myślę, że Jedwabne-Deir Yassin będzie bardziej zrównoważone.
    Shalom

  194. Donald Trump dobre panisko.
    Dał zarobić polskim „uchodźcom”.
    Za pracę przy azbeście.
    Cztery dolary za godzinę.
    Dwunastogodzinne szychty.
    Przez siedem dni w tygodniu.
    Na czarno.
    Wszystkie Donki to fajne chłopaki.

  195. wiesiek59
    21 maja o godz. 16:08
    Mój komentarz
    Wiesiek szczerze naiwny.
    Pzdr, TJ

  196. radzilowJedwabne
    21 maja o godz. 16:30
    @tejot
    „Jest to zwykła licytacja wyborcza ze strony Trumpa.”
    Zgadza sie. Ale w USA nawet prezydent nie ma takiej wladzy, zeby zabronic mediom przypominac o tym, co otwarcie glosil nim prezydentem zostal. Jesli teraz zacheca do budowania osiedli w Judei i w Samarii, to nie bardzo bedzie mogl gromic Izrael wlasnie za to jak juz wladze obejmie.

    Mój komentarz
    radzilowJedwabne.
    Dlaczego Trump ma zabraniać mediom? Dlaczego Trump ma gromić Izrael? Po prostu może nie zachęcać.
    Pzdr, TJ

  197. norte:
    to byl trening „do”;tak powstaly czerwone gwardie (1964, takie maojugend sic) rewolucja kuluralna zaczela sie wiosna 1966;
    stuart schramm (w „mao tse-tung”, penguin, london, 1967) pisze, ze byly to wlasciwie walka wsi z miastem; tysiace ludzi katowano wtedy na ulicy pod kontrola tej nowej organizacji mlodziezowej; dostalo sie muzykom i robotnikom;

  198. Z tymi sankcjami w UE jest tak , że wypowiedzieć może je wobec kraju członkowskiego KE. Oczywiście można się od tej decyzji odwołać do sądu UE w Luksemburgu i cała rzecz może się ciągnąć.
    Tak więc Polsce narazie w UE nic nie grozi , może poza tym , że będzie na napiętnowanym i KE oczywiście z przyczyn technicznych może np. Opóźniać wypłaty z budżetu dla Polski, co znowu może być przyczyną do zwrócenia się przez Polskę do Trybunału Sprawiedliwości UE, a ta znowu może się to ciągnąć.
    Po „weneckiej” przygodzie trudno liczyć też na to, że Polska dostanie gdzieś jeszcze w Europie należną jej sprawiedliwość, tak więc optymalną opcją dla Polski pozostaje wystąpienie z UE.

  199. Polska dokładnie widziała , że poprzez wstąpienie do UE straci część swej suwerenności na rzecz zasad obowiązujacych w tym klubie. W końcu to nie kto inny jak św.p. Lech Kaczyński i premier J.Kaczyński wynegocjonowali z polskiej strony Traktat Lizboński. Jeśli Jarosławowi się odmieniło i pragnie odzyskania pełnej suwerenności, to najprostszą drogą do tego jest wystąpienie z UE. Obawy przed militarną inwazją UE w takim wypadku , są wyolbrzymiane.

  200. @sztubak

    .. pieprzy jak potluczony. A ta rzekoma „masakra” to jakas dziwna „masakra”:

    „… fierce gunbattle then broke out. The Irgun force came under fire from a three-man village guard in a concrete pillbox, and from houses in the village as residents scrambled for their rifles to join the battle, firing out of windows. The Irgun men replied with withering fire towards the pillbox ”

    Rzeczywiscie czysty skandal – jak dzielni i waleczni Arabowie chcieli zlikwidowac „pejsatych” ogniem z bunkra i z „cywilnych” budynkow, to wstretne „zydki”, zamiast grzecznie sie ustawic – odpowiedzialy ogniem na ogien. Okropnosc, zwlaszcza ze „wioska” wczesniej ryglowala ogniem droge do Jerozolimy.

    Podsumowujac – jak ktos ma za uszami masowe mordowanie Zydow w pogromach (Radzilow, Jedwane, Szczuczyn, Wasosz, Zuromin, Szczebrzeszyn), pogromy powojenne, czystki etniczne, mordowanie w okresie 1918-1921 – to chetnie siega do sprawdzonych hitlerowskich wzorow i wymysla cuchnace brednie o „masakrach”.

    No wuj – bo kogo to dzis obchodzi?

  201. Wszystko jasne, prawdziwy Żyd do zachodu słońca w sobotę nie pracuje.
    Założę się, że radzilow.Jedwabne to troll Putina.

  202. The Qibya massacre, also known as the Qibya incident, occurred during „Operation Shoshana”, a reprisal operation that occurred in October 1953 when Israeli troops under Ariel Sharon attacked the village of Qibya in the West Bank. At least sixty-nine Palestinian Arab villagers[1] were killed. Forty-five houses, a school, and a mosque were destroyed.[2] The attack followed cross-border raids from the Jordanian occupied West Bank and Israeli reprisals, in particular, the attack on Qibya was a response to the Yehud attack in which an Israeli woman and her two children were murdered in their home.[1][3]

    The act was condemned by the U.S. State Department, the UN Security Council, and by Jewish communities worldwide.[4] The State Department described the raid as „shocking”, and used the occasion to confirm publicly that economic aid to Israel had been suspended previously, for other non-compliance regarding the 1949 Armistice Agreements.

    The operation was codenamed Operation Shoshana by the Israel Defense Forces (IDF). It was carried out by two Israeli units at night: a paratroop company and Unit 101, a special forces unit of the IDF.

  203. radzilow.Jedwabne

    Teraz kiedy już wszyscy wiedzą, że taki z Ciebie Żyd jak z koziej dupy trąba, chociaż muszę przyznać, że pierdzisz wybornie, przestaję się Tobą shmoku zajmować.
    Puszczaj dym ze swoich kominów, ujeżdżaj swoje merivy i wal ze swoich rakiet i uzi.

    Ale jeżeli jesteś Żydem to uświadom sobie, że te wszystkie militarne atrybuty Izraela niewiele mu pomogą gdyż całkiem niedługo będzie więcej obywateli Izraela Arabów niż Żydów.
    Pomyśl o tym i zamiast tracić czas na tym forum spłódź, jeżeli możesz, paru dzielnych Izraelitów.

  204. @sztubak

    „ę Tobą shmoku zajmo” „koziej dupy t”

    Sprobuj zajarzyc, zafajdany durny smrodzie, ze jak nie masz Hansa albo chociaz paru granatowych do pomocy, to plugawy bluzg nie jest dobrym pomyslem. Jak bluzgasz smrodem („z koziej dupy”) to obrywasz takim samim bluzgiem. A twoje naziolskie madrosci to kazdy ma gleboko i serdecznie wlasnie w dupie.

    A wlasciwie – to jeszcze ciut glebiej

  205. mayor,

    Charakterystyka Trumpa – owszem, trafna ale porównanie z innym Donkiem (blink, blink) wypada cieniutko.

    Trump jest hybrydą noszącą raczej pewne cechy kukizmu (przysadkowa ignorancja), korwinizmu (nieprzewidywalne wydzielanie wazopresyny), plus zdolności aktorskie Duce.

    A gdzież tu porównywać ułańską fantazję amerykańskiego Donka, z naszym, przewidywalnym DT?

    Osobiście, z listy najbardziej fascynujących pomysłów Trumpa, najbardziej mi się podoba:
    1. Uzbrojenie Japonii oraz Korei Płd w broń atomową
    2. Uzbrojenie całej kadry nauczycielskiej USA (broń półautomatyczna)
    3. Zbudowanie 15 metrowego muru na granicy z Meksykiem (on, budowniczy – wie jak budować).

    Czekając na Godota, zacierajmy zatem rączki. Hosanna. A Umęczonej, również dostanie się jakieś ciasteczko.

  206. byk

    Dzięki za informacje, uzupełnienia do tyczące rewolucji kulturalnej w Chinach.

    PS. Przed chwilą obejrzałem w necie obszerną relację filmową z paryskich demonstracji w obronie kodeksu pracy – z 19 maja.

    Ostro! Ciekawe taktyki walk ulicznych. Młodzi Francuzi są bardzo pomysłowi.

  207. byk

    Autokorekta:

    Oczywiście „dotyczące rewolucji kulturalnej”

  208. @Bywalec 2

    „wyolbrzymiane”

    ???

    Ze jak?

    Wyssane z palucha w calosci a nie „wyolbrzymiane”.

    W UE nikt panskiego pieknego kraju na lancuchu nie trzyma. Nie pasi – to wypad. Ciezko bedzie wprawdzie zagospodarowac te 14 mld euro ktore panski piekny kraj co rozu zasysa ale cos pewnie wymysla. Ciezko bedzie bez Polakow na londynskich zmywakach i bez Polek w dunskich i szwedzkich firmach sprzatajacych – ale jakos sobie radzili zanim panskie rodaczki zaczely sie tam masowo osiedlac.

  209. duende
    21 maja o godz. 17:47
    „Charakterystyka Trumpa – owszem, trafna ale porównanie z innym Donkiem (blink, blink) wypada cieniutko.”

    Zapomniałem dodać, że fucha przy azbeście była bez masek. Nasz Donek poprzestał tylko na śmieciówkach. I to mu będzie policzone, tak w niebie, jak i na ziemi. Tej ziemi.

  210. Sztubak
    Nadzieja umiera ostatnia.
    Czy Ostateczne rozwiązanie dopadnie Żydów nawet w Izraelu, wypada odczekać.
    Czy także w tym przypadku co ma wisieć nie utonie, albo lepiej co ma być zagazowane nie uniknie słusznej kary , za wszystkie żydowskie zbrodnie, tego napewno jeszcze nie wiemy.

  211. @sztubak j.. walnal, powiedzmy:

    „całkiem niedługo będzie więcej obywateli Izraela Arabów niż Żydów.”

    Takie pobozne zyczenia slychac ze strony Polakow-antysemitow tak dlugo, jak dlugo ja po swiecie chodze.

    No i co? No i wuj. Zydow-obywateli Izraela jest szesc milionow i cwiartka. Arabow jakies poltora miliona.

    Folksdojczeria kominowa jakos ciagle nie moze zajarzyc, ze nie doczeka sie nowej epoki piecow.

  212. @Bywalec 2

    ” ma być zagazowane nie uniknie słusznej kary ”

    Fajnie, katoliku ze otwarcie zapowiadasz gazowanie Zydow i „sluszna kare” za „zydowskie zbrodnie”. Pisz w tym stylu – aby wiecej.

    Nasza mlodziez chlonie takie wypowiedzi jak twoja powyzej. I wczesnie zaczyna rozumiec, co ja czeka jesli nie bedzie umiala kraju obronic.

    Wspoltworzysz (razem z tygodnikiem „Polityka”) obraz Polski i Polakow. Keep up the good work!

  213. @Bywalec 2

    „Polska dokładnie widziała , że poprzez wstąpienie do UE”

    dobra dobra, katoliku, napisz lepiej jak to masz zamiar wprowadzac w zycie „gazowanie” i ostatecznie rozwiazac istnienie Zydow w Izraelu w charakterze „slusznej kary” za „zydowskie zbrodnie”. Jakos nie bierzesz na leb, ´smutny palancie, ze nie tacy mocarze jak ty probowali. I ze sie ..li.

  214. radziwił Jedwabne
    Moje trzy ostatnie wpisy miały raczej charakter ironiczny.
    Może jednak nie jest ci całkowicie obce pojęcie sarkazmu.

  215. Z mojego punktu widzenia, dość dyskusyjne jest, czy Unia ma jakieś ZASADY obowiązujące wszystkie kraje.
    Wszystkie zwierzęta są równe, ale są równiejsze- raczej……

    Bezdyskusyjnym raczej jest, że dowolnie najsilniejsze kraje ustalają sobie reguły gry.
    Pod własne interesy.
    Najważniejsze odchylenia:
    -poziom deficytu budżetowego
    -regulacje dostepu do rynku
    -pomoc publiczna
    wielokrotnie były łamane jako zasada powszechna.
    Ale, nie przeszkadzało to w wymuszaniu na słabszych członkach UE działań dostosowawczych.

    Z ciekawostek……
    Podniesiono rating Węgier.
    Ten bezczelny Orban, prowadzący własną polityke makroekonomiczną, opodatkował zagraniczne aktywa- absolutnie oinoć nagannie i wbrew zaleceniom.
    I osiągnął spektakularny sukces…….
    Niewykluczone że ta nagonka medialna na Polskę, dość podobna do tamtej na Węgry i ich politykę gospodarczą, jest jedynie oznaką bezsilności biurokratów brukselskich wobec psucia interesów ich lobbystom.
    Polska jako dojna krowa była taka wygodna i wydajna……

  216. Wiesiek
    Jeśli jest tak jak mówisz i to najsilniejsze kraje określają warunki gry w UE, to jest to jeszcze powodem , aby wyzwolić się spod niemieckiego dyktatu.
    Fitch jako pierwsza agencja ratingowa podniosła węgierski rating ze śmieciowego na BBB-.
    Także nie tracę nadzieji , że Polska podąży węgierską drogą.

  217. Michnik wysłuchał piątkowej odpowiedzi na ultimatum KE ze smutkiem.Trudno mu się dziwić, słowa takie jak „suwerenność”, „patriotyzm”, czy „interes Polski” mogły przyprawić o depresję każdego prawdziwego demokratę. Bo chyba nie wziął do siebie tej Targowicy?

  218. Proponuję głosowanie;

    kciuk w górę – troll Putina,
    kciuk w dół – pensjonariusz Kfar Shaul,
    Wynik podam jutro.

    Dla przypomnienia, Kfar Shaul to szpital psychiatryczny w miejscowości Deir Yassin w której żydowscy bojownicy zamordowali kilkudziesięciu arabskich wieśniaków w tym kobiety i dzieci.

  219. mayor
    21 maja o godz. 18:39
    Michnik wysłuchał piątkowej odpowiedzi na ultimatum KE ze smutkiem.Trudno mu się dziwić, słowa takie jak „suwerenność”, „patriotyzm”, czy „interes Polski”

    Mój komentarz
    Mayor jak miliony PiSowców stale nie na temat. Buch, buch w blog– interesem Polski, patriotyzmem, suwerennością, wymówkami moralnymi – co ich strasznego spotyka ze strony gazeciarza Michnika.
    Dla popleczników PiSu nie istnieją takie problemy, jak łamanie konstytucji przez rządzącą ekipę PiSu, jak zuchwałe kłamstwo premiery średnio dużego kraju Europejskiego (premiery, która twierdzi, że bez wstydu reprezentuje Polskę) o milionie Ukraińców przyjętych jako uchodźców w Polsce, jak kłamanie Prezesa o jakiejś zasadzie wyssanej z palca – „non est” oraz palenie głupa przez Waszczykowskiego i panią premier, że nie wiedzą o co chodzi tej Komisji Weneckiej.
    To wszystko dla PiSowców nie istnieje – non est. Nie mówią o tym, a więc tego nie ma. Oni przebywają w rzeczywistości równoległej, a tam tylko kwiatki, miód, zwycięstwa i ogólne szczęście dobrej zmiany ich spotyka.
    Pzdr, TJ

  220. mayor,

    interes Polski, patriotyzm i suwerenność, pojmowane przez ciebie i tobie podobnych, możecie wepchnąć w odwłok waszego szefa i jeszcze dopchnąć kolanem.

    Kury sikać prowadzać, a nie lekcji patriotyzmu udzielać innym. Powiedz to swoim na Nowogrodzkiej.

  221. tejot
    21 maja o godz. 19:03
    “Mayor jak miliony PiSowców stale nie na temat… Dla popleczników PiSu nie istnieją takie problemy, jak łamanie konstytucji… Nie mówią o tym…”

    Bo o czym tu mówić? Konstytucję złamała Platforma swoją ustawą o TK, klepnięciem jej przez swojego prezydenta i nominacją pięciu swoich sędziów. Ile razy można to powtarzać?

    P.S.
    A czyim poplecznikiem Ty jesteś? Targowicy?

  222. Panie Pogorzelski, pan tu o Hameryce i Bliskim Wschodzie debatuje, a ojczyzna gorze!

    Larum graja u Hartmana, profesor twierdzi ze to juz wojna. Ja tez uwazam, ze PiS przygotowuje grunt do wprowadzenia stanu wojennego. Ultimatum KE dostanie od rzadu RP gest Kozakiewicza. Tym razem gest nie zostanie zlekcewazony i Unia posadzi nasz kraj w oslej lawce.

    Z polskim kosciolem tez zaczyna byc niewesolo. W odpowiedzi na slowa papieza Franciszka, ze panstwa wyznaniowe zle koncza, Do Rzeczy nazwalo Franciszka niekatolickim. Zanosi sie na to, ze w najblizszym czasie bedziemy mieli do wyboru koscioly: rzymskokatolicki, greckokatolicki i polskokatolicki.

  223. W Gazecie Prawnej ciekawy tekst pt „Fabryki złudzeń: Inwestycja Mercedesa w Polsce nie musi być sukcesem”

    Pozwalam sobie wkleić fragment ponieważ temat był dyskutowany na blogu. Jak się okazuje dyskusja dotyczyła dzielenia skóry na nadźwiedziu, bo ostatecznej, finalnej umowy między Daimlerem a RP jeszcze nie ma:

    „Daimler zainwestuje na Dolnym Śląsku” – brzmi tytuł oficjalnej informacji Ministerstwa Rozwoju. Pierwszy akapit komunikatu: „Koncern Daimler wybuduje w dolnośląskim Jaworze fabrykę silników samochodowych. Minimalna wartość inwestycji przekroczy 2 mld zł”.

    Poniżej zdjęcie premiera Morawieckiego, który ściska dłoń przedstawiciela koncernu na tle flag unijnej i biało-czerwonej. Wszystko wygląda w porządku, Daimler wchodzi do Polski.
    Sprawdzamy informację prasową inwestora. Tytuł: „Daimler planuje nową fabrykę silników w Polsce”. A dalej czytamy, że „decyzja o lokalizacji i realizacja projektu zależą od ostatecznych zobowiązań dotyczących warunków inwestycyjnych, między innymi od przyznania pomocy państwa”. Z komunikatu Mercedes-Benz Polska jasno wynika, że sprawa nie jest przesądzona. Że negocjacje trwają.

    Marta Lau, rzeczniczka resortu rozwoju, jest zaskoczona naszym pytaniem o różnice w treści obydwu komunikatów. Odsyła do informacji opublikowanej przez ministerstwo. Gdy wspominamy o bardziej asekuranckim stanowisku samego inwestora, Lau przyznaje: zawarta została umowa ramowa oraz określone warunki brzegowe. Co to oznacza? Że obie strony chcą się porozumieć, ściskają już sobie publicznie dłonie i widzą, że różnice w stanowiskach nie są znaczne. Mówiąc krótko: do wbicia łopaty w Jaworze niewiele brakuje. Ostateczne decyzje jednak dopiero przed nami.

    Wracamy do negocjatora, który wdraża nas w praktyczny wymiar rozmów pomiędzy państwami a inwestorami.

    – Wie pan, ile znaczy umowa ramowa, gdy jednocześnie inwestor zaznacza, że ostateczna decyzja zależy od skali pomocy państwa? Odrobinę więcej – ale naprawdę odrobinę – niż moja obietnica udzielona panu, że wybuduję w pana ogródku szyb naftowy – twierdzi ekspert.

    Radzi, żeby spytać ministerstwo, kto wyszedł z inicjatywą poinformowania opinii publicznej o inwestycji. Pytamy.

    – O sprawie poinformował inwestor w Stuttgarcie. Nie było więc powodu, abyśmy w Polsce starali się ukryć tę informację – twierdzi rzecznika resortu Marta Lau.

    Nasz rozmówca negocjator dokładnie przewidział tę odpowiedź. Jego zdaniem przed podpisaniem ostatecznej umowy – gdy do uzgodnienia pozostała jeszcze kwestia tego, ile pieniędzy do biznesu dołoży państwo oraz jakie zwolnienia podatkowe da koncernowi – na podgrzewaniu tematu w mediach zależy tylko jednej stronie: inwestorowi. I dotyczy to nie tylko przypadku Daimlera, lecz wszystkich negocjacji na linii państwo–biznes.
    Chodzi o to, by pokazać, jak wielki sukces osiągnął rząd. Wówczas razem z tym sukcesem staje pod ścianą. Zaczyna spełniać coraz śmielsze żądania przedsiębiorcy, gdyż w przeciwnym razie któryś z ministrów pewnego dnia będzie musiał wyjść i w blasku fleszy powiedzieć: jednak się nie udało, dzieliliśmy skórę na niedźwiedziu.”

    Całość pod linkiem

    http://serwisy.gazetaprawna.pl/transport/artykuly/945347,inwestycja-mercedesa-w-polsce-nie-musi-byc-sukcesem.html

  224. Powiedzmy sobie tak: fabryka Daimlera nie musi być sukcesem, ale to nie koniecznie oznacza, że będzie porażką. Będzie po prostu inwestycją.

    I nie ma się co dziwować, że Daimler negocjuje warunki,na jakich powstanie inwestycja (ulgi podatkowe, zakres pomocy państwa). Skoro Daimler ma pozycję przetargową (np. kwota do zainwestowania), no to negocjuje. Daimler nie jest pierwszy, i nie będzie ostatni, a Polska nie jest jedynym krajem, gdzie inwestor pyta rząd o to, co otrzyma w zamian za stworzenie miejsc pracy. W moich stronach dla przykładu, bardzo często oferuje się prąd po cenach preferencyjnych, jako że produkcja i dystrybucja prądu należy do państwa. A obok tego są ulgi podatkowa. Istnieje cały mechanizm w tej mierze, który na początku daje większe ulgi, ale potem ulegają one stopniowej eliminacji. I najważniejszym jest, że inwestor przyszedł, zainwestował, stworzył potrzebne miejsca pracy, a udzielona mu ulga podatkowa i tak wpłynie do skarbu państwa, tyle że ze strony PIT-u, VAT-u (no bo kto zarabia, ten wydaje), itd.

    Sukces ? Wystarczy, że uda się Daimlera przekonać do inwestowania w Polsce.

  225. Bywalec 2
    21 maja o godz. 18:37

    Moim zdaniem, wybór jest prosty.
    Albo będziemy znaczącą figurą na niemieckiej szachownicy, albo mało znaczącym pionkiem na amerykańskiej.
    Z Niemcami możemy negocjować status i korzyści w zamian za realizację ich koncepcji geopolitycznych.
    Z Amerykanami, ze względu na ich wielkość i interesy geopolityczne odległe od naszych, negocjacji się nie przewiduje.
    Jest dyktat……

    Moim zdaniem, korzystniej jest podłączyć się pod Niemcy i ich obieg gospodarczy, z braku innej alternatywy.
    Nawet jako podwykonawca mamy spore szanse na negocjowanie warunków.
    No i jesteśmy sporo warci jako ewentualny pas przesłaniania.
    W przypadku USA będziemy jedynie strefą zgniotu……

    Mój pogląd na Anglosasów znasz.
    I wartość sojuszów z nimi.
    PRZY BARDZO PRAWDOPODOBNYM BREXICIE, określenie naszych priorytetów zaczyna być palącym problemem.
    A w tzw. „Międzymorze” i jego potencjał, jakoś nie jestem w stanie uwierzyć.
    Pozostali przywódcy Wyszehradu są zbyt pragmatyczni, byśmy mogli odgrywać jakąś znaczącą w nim rolę.

  226. „Zanosi sie na to, ze w najblizszym czasie bedziemy mieli do wyboru koscioly: rzymskokatolicki, greckokatolicki i polskokatolicki.” – napisał wyżej @ anur.
    Anurze,
    kościół polskokatolicki to już mamy.
    Zaczął się ten Kościół organizować na ziemiach polskich gdzieś na początku lat 20-tych ub. wieku i z tego co mi wiadomo istnieje i działa po dzień dzisiejszy.
    To tak, aby dać świadectwo prawdzie. Zatem wybór , o którym napisałeś, już mamy.

  227. Mayor
    21 maja o godz. 19:26
    Tejot
    21 maja o godz. 19:03
    “mayor jak miliony pisowców stale nie na temat… dla popleczników pisu nie istnieją takie problemy, jak łamanie konstytucji… nie mówią o tym…”
    Bo o czym tu mówić? Konstytucję złamała platforma swoją ustawą o tk, klepnięciem jej przez swojego prezydenta i nominacją pięciu swoich sędziów.

    Mój komentarz
    Mayor, konstytucję złamała w poprzednim sejmie ekipa PO uchwalając poprawkę do ustawy o TK dotyczącą terminu wyboru dwojga sędziów, którym się kończą kadencje po upływie kadencji sejmu, by wybrać nowych dwóch sędziów TK „na zapas”. Tę poprawkę Trybunał konstytucyjny uznał za niekonstytucyjną, a PO przyznała, że tak jest i zgodziła się, że troje sędziów wybrano prawidłowo, a dwoje sędziów wybrano z naruszeniem konstytucji – przed terminem, czyli na zapas.
    Troje sędziów wybrano w terminie, czyli nie na zapas, nie łamiąc konstytucji i tych prezydent miał obowiązek zaprzysiąc, a ekipa PiSu miała obowiązek wybrać tylko dwóch sędziów.

    Wybrała pięciu, co jest (tu dalsze szczegółowe tłumaczenie jest bez sensu) złamaniem konstytucji. Co najdziwniejsze PiSowcy wmawiają swojemu ludowi, że PO wybierała sędziów na podstawie ustawy zakwestionowanej przez TK czyli nie ważnej w całości, co jest bezczelnym kłamstwem. Ustawy zakwestionowane przez TK są nieważne tylko w tym punktach, co do których TK orzeknie, że są niekonstytucyjne. Orzeczenia takie absolutnie nie unieważniają całej ustawy, o czym PiS nie chce wiedzieć, lub udaje, że nie wie i głosi, że cała ustawa była nie ważna.

    Co jest najdziwniejsze, osobliwe, to ekipa PiS powołując się dokładnie na tę niby nieważną ustawę najpierw zastosowała sztuczkę niezgodną z konstytucją, czyli unieważnienie wyboru wszystkich pięciu sędziów przez Sejm z większością PO-PSL, mimo, ze wybór trzech sędziów był zgodny z konstytucją i żadne unieważnienie nie ma mocy prawnej dla tych trzech sędziów, co jest zuchwałym, bezczelnym i hucpiarskim łamaniem ustawy zasadniczej, a następnie wg tej samej rzekomo nie ważnej w całości ustawy o TK ekipa PiS wybrała pięciu sędziów, w tym trzech na miejsce już wybranych prawidłowo przez PO. Tak PiS oszukuje wyborców.

    Niespotykana w dziejach demokracji sztuczka nie została uznana ani przez TK ani przez sejmowych ekspertów prawnych, ani przez stowarzyszenia sędziów, prokuratorów, ani przez Sąd Najwyższy i szereg innych gremiów prawnych w Polsce oraz przez gremia Unii Europejskiej i Rady Europy.

    Mimo to PiS twierdzi – że o co chodzi, przecież wybraliśmy sędziów, suweren nam pozwolił na to, bo nas wybrał.
    Czyli PiS bajerując nie na temat usiłuje wytłumaczyć swoje zuchwałe łamanie konstytucji jtłumaczeniami od serca – jako wolę suwerena, naprawę państwa, dobra zmianę, suwerenną decyzję podjętą tu w Warszawie, itd.

    PiSowcy nadal lecą nie na temat, plotą o suwerenności, patriotyzmie, o ultimatum europejskich urzędników, o wścibskich komisjach, o kłamstwach Timmermansa i wielu innych sprawach, tylko żeby nie było na temat łamania przez siebie konstytucji w najbardziej newralgicznym punkcie dla demokracji – trójpodziale władzy. Tym sposobem zagadywania, zakłamywania problemu łamania konstytucji PiS usiłuje się przemycić przez chaos, który sama stworzyła, jako rzekomo niewinna niczemu partia, która ma zawsze dobre intencje, której jedynym celem jest naprawa RP i dobra zmiana. Całkowicie nie na temat.
    Pzdr, tj

  228. @Lex

    Piszac o kosciele polskokatolickim mialem na mysli ten 20-milionowy, a nie 20-tysieczny. To prawda, ze nazwa jest juz zajeta przez istniejacy od prawie 100 lat nieliczny kosciol – ale co za problem zmienic ten stan ustawa sejmowa.

  229. Konstytucja Mazowieckiego i Kwasniewskiego nie musi byc na zawsze wyznacznikiem naszej przyszlosci.
    Amerykanscy prezydenci napadajac na inne kraje bez zgody parlamentu lamia konstutucje najstarszej demokracji swiata i glos im z glowy nie spadnie.
    Teoria jedno a zycie co innego.

  230. Tejot,

    Twoje próby wybielenia Platformy są pokrętne. Majstrowanie przy ustawie o TK było głazem – bo przecież nie kamyczkiem – który pociągnął całą lawinę. W majstrowaniu brał czynny udział prezes TK. Pod przewodnictwem tego majsterkowicza poprawka do ustawy została później – jak już się paliło pod tyłkami – uznana za „częściowo niezgodną z Konstytucją”, choć przedtem inny majsterkowicz – było nie było, strażnik nie tylko żyrandola, ale i Konstytucji – tę poprawkę klepnął. W ten sposób wspólnymi siłami majsterkowicze zadekretowali, że jednak można być częściowo w ciąży (legislacyjnej), i na tej podstawie zamiast dwóch, nominowanowali pięciu sędziów (do dziś słusznie niezaprzysiężonych przez prezydenta). Potem była nowelizacja ustawy o TK, wyrok TK uznający ją, jakżeby inaczej, za niekonstytucyjną, i słuszna decyzja premier Szydło – trybunał orzekał w niepełnym składzie – uznania tego orzeczenia za niebyłe. „Będzie orzeczenie, będzie druk. Nie ma orzeczenia, nie ma druku.”

    Takie proszę Państwa są wyniki, jak prezes TK wtrąca się do polityki.

  231. nominowali

  232. mayor
    21 maja o godz. 19:26
    Widzę że ty tak jak większość popierających PiS samodzielnie nie analizujecie faktów tylko łykacie propagandę swej partii wciskana również przez wspierających ich dziennikarzy.
    tejot
    21 maja o godz. 20:29
    już ci odpisał
    ja podam ci to trochę inaczej na faktach wspartych chronologia

    W grudniu 2010r następuje rozpoczęcie prac nad przygotowaniem projektu ustawy o Trybunale Konstytucyjnym, przy udziale sędziów konstytucyjnych w stanie spoczynku pod przewodnictwem Prezesa TK oraz w kontakcie z Kancelarią Prezydenta RP
    Tu masz kalendarium sprawy
    ,http://demagog.org.pl/wypowiedzi/spor-o-tk-os-czasu/
    12 maja 2015 Podczas posiedzenia sejmowej Komisji Sprawiedliwości i Praw Człowieka do ustawy o Trybunale Konstytucyjnym zostaje zgłoszona i przegłosowana poprawka dodająca art. 135a, umożliwiający wybór pięciu sędziów TK przez Sejm VII kadencji.
    27 maja 2015 Ustawa o Trybunale Konstytucyjnym została uchwalona przez sejm, a poprawki Senatu przyjęto 25 czerwca 2015r. stąd ta data 25 czerwca.
    Właśnie ta poprawka była kluczowa dla sprawy i dzięki niej
    8 października poprzedni Sejm – przy sprzeciwie PiS – wybrał pięciu nowych sędziów TK. na podstawie tej uchwały. Trzej sędziowie zostali wybrani w miejsce tych, których kadencja wygasała 6 listopada, czyli w trakcie kadencji poprzedniego Sejmu; dwaj pozostali – w miejsce sędziów, których kadencja wygasa 2 i 8 grudnia, czyli w trakcie kadencji obecnego Sejmu.
    23 października posłowie PiS zaskarżyli ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, ale 10 listopada wycofali swój wniosek, bo zdecydowali się na nowelizację ustawy. Nie dziwi cię dlaczego? ( informuję cię – dlatego że wpadli na pomysł wykorzystania tej ustawy by zgłosić swoich 5 sędziów nagłaśniając, że poprzedni wybór był nieważny bo naruszał konstytucję – bali się że ich nowe ustawy dotyczące wyboru będą blokowane jest – kierowane do TK)
    Wniosek do TK ponowili posłowie PO i PSL. (właśnie po to by uniemożliwić PiS wykorzystanie tej ustawy w opisany powyżej sposób)
    PiS powinień poczekać na wyrok TK dotyczący ustawy. Jak wiadomo tego nie zrobił arbitralnie oceniając swymi ekspertami, że wybór PO był nieważny i wybrał swoich 5 sędziów na podstawie ustawy (tej samej w oparciu o którą PO dokonało swego wyboru)
    Może zrozumiałeś teraz jak to było i dlaczego komisja wiedeńska nie mogła wydać innego wyroku jaki wydała. Nie wiem czego spodziewał się Waszczykowski kierując sprawę do tej komisji.
    Konstytucje jawnie gwałci PiS , PO mimo, że opracowało i przegłosowało swą niekonstytucyjna poprawkę, jawnego gwałcenia konstytucji zarzucić nie można, bowiem było dość czasu, by opozycja zgłosiła poprawkę do TK. Od przegłosowania poprawki do czasu wyboru upłynęło przecież ponad 3 miesiące!

  233. Jutro druga tura wyborów prezydenckich a Austrii.

    Sondaże wskazują na prowadzenie w kampanii Hofera z Austriackiej Partii Wolności.

    Ciekaw jestem czy się jakoś omsknie z Hoferem czy nie.

  234. maciek.g
    21 maja o godz. 22:41
    „mayor
    Widzę że ty tak jak większość popierających PiS samodzielnie nie analizujecie faktów”

    Maciek, dobrze, że przynajmniej ty jak większość popierających Targowicę samodzielnie analizujecie fakty.

  235. mayor
    21 maja o godz. 22:17
    Tejot,
    Twoje próby wybielenia Platformy są pokrętne. Majstrowanie przy ustawie o TK było głazem – bo przecież nie kamyczkiem – który pociągnął całą lawinę. W majstrowaniu brał czynny udział prezes TK. Pod przewodnictwem tego majsterkowicza poprawka do ustawy została później – jak już się paliło pod tyłkami – uznana za „częściowo niezgodną z Konstytucją”, choć przedtem inny majsterkowicz – było nie było, strażnik nie tylko żyrandola, ale i Konstytucji – tę poprawkę klepnął. W ten sposób wspólnymi siłami majsterkowicze zadekretowali, że jednak można być częściowo w ciąży (legislacyjnej), i na tej podstawie zamiast dwóch, nominowanowali pięciu sędziów (do dziś słusznie niezaprzysiężonych przez prezydenta).

    Mój komentarz
    Mayor, tworzysz galimatias nie pisząc na temat i pisząc byle co, a metafora o lawinie to typowy przekręt argumentacyjny typowy dla PiSu.

    Posługujesz się żargonem sejmowym by zaciemnić problem

    1) Nie było klepnięcia lub nie klepnięcia. Była uchwalona nowelizacja ustawy przez sejm z większością PO-PSL, a głównym celem nowelizacji prócz zmiany kryteriów doboru kandydatów na sędziów było wybranie sędziów na zapas.

    2) Te punkty ustawy były niekonstytucyjne (o czym donosił PiS) i po fakcie wybrania pięciu sędziów (w tym trzech prawidłowo i dwóch „na zapas”, czyli nieprawidłowo) zostały uznane za niekonstytucyjne przez TK. A czy to się odbyło z poważaniem przez PiS, czy z kpiną, jest mało ważne. Te punkty ustawy były niekonstytucyjne, a zatem wybór dwóch sędziów był niekonstytucyjny. Mayor, jarzysz? Wybór dwóch sędziów był niekonstytucyjny, wybór trzech sędziów był konstytucyjny i prezydent ma obowiązek ich zaprzysiąc. Jeżeli nie zaprzysięga, to tym samym łamie konstytucję.

    3) Mayor, Sejm nie nominuje sędziów, a wybiera sędziów. Tak mówi Konstytucja i tu nie można sobie dowolnie nazywać aktu wyboru sędziego TK przez sejm „nominacją”.

    Mayor, używanie przez Ciebie deprecjonujących Trybunał Konstytucyjny określeń w rodzaju „majsterkowicz” (o przewodniczącym TK – Rzeplińskim) oraz „ palenie się pod tyłkami” ma świadczyć o Twojej przewadze moralnej oraz o słuszności PiSowego łamania konstytucji, które, jak wynika z Twoich sugestii było konieczne ze względu na majsterkowanie przy ustawie, gdy im się paliły tyłki. Bardzo racjonalna dyskusja. Argumenty prawne i logika do kosza. W ich miejsce wyzwiska.

    4) Prezydent nie jest od klepania poprawek, tylko od podpisywania ustaw oraz od pilnowania by były zgodne z konstytucją. Sam fakt podpisania jakiejkolwiek ustawy przez prezydenta nie świadczy o tym, że jest ona całkowicie zgodna z konstytucją oraz nie zamyka drogi do zaskarżania jej przepisów do Trybunału Konstytucyjnego przez gremia do tego uprawnione. Na tym polega trójpodział władzy, ze ustawy mogą zaskarżać na niezgodność z konstytucją (w wyszczególnionych punktach) uprawnione gremia w państwie, nie tylko prezydent.

    5) Wybór trzech sędziów TK przez sejm z większością PO-PSL był zgodny z konstytucją. Wybór dwóch sędziów przez sejm PO-PSL był niezgodny z konstytucją, co TK orzekł i nad czym dalsza dyskusja jest bez sensu. Chyba, ze dyskusja w Twoim stylu mayor – majsterkowicze, pali im się tyłek, itd.

    6) PiS popełnił ekstremalne naruszenie nie tylko konstytucji, ale i przepisów sejmowych dotyczących procedur legislacji (tworzenia i uchwalania aktów prawnych). Uchwała sejmu z większością PO-PSL o wyborze sędziów TK była oparta bezpośrednio na przepisach konstytucji, z niej wynikała. Uchwała Sejmu z większością PiS o unieważnieniu uchwały wyboru sędziów przez poprzedni sejm jest oparta na niczym, z niczego wynika, jest wzięta z powietrza, jest zwykłą hucpą.

    PiS wszedł na drogę dowolności w traktowaniu reguł prawnych ustrojowych, lekceważenia prawa, lekceważenia konstytucji oraz kpin z państwa prawa podejmując większością swoich głosów w sejmie uchwałę o unieważnieniu innej uchwały o wyborze sędziów. Uchwał unieważniających wybór sędziów TK nie przewiduje konstytucja, a konstytucjo stosunkowo szczegółowo opisuje wybór sędziów TK i ich status.

    7) Mayor, Twój wywód o niesłusznym wybraniu pięciu sędziów przez sejm z większością PO-PSL poparty kpinkami z prawa („nie można być częściowo w ciąży legislacyjnej”) nawiązuje w bardzo zawoalowany sposób do faktu, na który PiS nie ma rady i nie daje mu rady. A mianowicie do tego, ze znowelizowana przez PO-PSL ustawa o TK nie była w całości nieważna tylko była nieważna w kilku punktach, między innymi dotyczących wyboru dwóch sędziów „na zapas”.

    Sejm z PiSowska większością:

    a) miał prawo (wg konstytucji) wybrać tylko dwóch sędziów TK, a nie pięciu. Wybór pięciu sędziów był złamaniem konstytucji.

    b) nie miał prawa uchwałą unieważniać poprzedniej uchwały sejmu o wyborze sędziów. Dwóch sędziów poprzedni sejm z większością PO-PSL wybrał niekonstytucyjnie i ich wybór był nie ważny z mocy konstytucji. Uchwała o unieważnieniu wyboru podjęta głosami większości PiSu nie ma tu nic do rzeczy, jest nieważna w tym zakresie. To konstytucja definiuje unieważnienie wyboru, jeśli odbył się ten wybór na podstawie przepisu ustawy niezgodnego z konstytucją, a nie uchwała sejmowa. Nieważność wyboru dotyczy tylko dwóch sędziów i wynika z niekonstytucyjności przepisu znowelizowanej ustawy pozwalającego wybierać sędziów na zapas.

    Prezydent jest zobowiązany zaprzysiąc wybranych zgodnie z konstytucją trzech sędziów TK bez zbędnej zwłoki. Prezydent nie czyniąc tego łamie konstytucję. Tłumacząc to łamanie swoimi uprawnieniami co do oceny prawomocności wyborów sędziów TK przez sejm, prezydent komplikuje sprawę, zaciemnia problem, zapętla go jeszcze bardziej łamiąc konstytucję. Prezydent nie jest uprawniony do wydawania orzeczeń o prawomocności wyboru sędziów TK. Tym się zajmuje Trybunał Konstytucyjny.
    Na tym polega trójpodział władzy w demokracji, że prezydent nie wydaje orzeczeń w sprawie zgodności ustaw z konstytucją, tylko Trybunał Konstytucyjny to czyni. Wszelkie gadki i fałszywe oskarżenia jakoby TK w tym przypadku nie mógł orzekać, bo działałby w swojej własnej sprawie są warte funta kłaków.
    Pzdr, TJ

  236. @Bywalec 2

    „Moje trzy ostatnie wpisy miały raczej charakter ironiczny.
    Może jednak nie jest ci całkowicie obce pojęcie sarkazmu”

    Katoliku, jakby ci to delikatnie wyjasnic, tak zeby nie antagonizowac bez potrzeby…

    Wiec moze tak:

    Jeszcze w moim zaawansowanym wieku z peema muche w dupsko trafiam ze stu metrow.

    Na ten dystans 91 na sto mozliwych. A to nie jest precyzyjna bron.

    Sprobuj zajarzyc ze nie bedzie powtorki z rozrywki. W koncu nie ja jeden …

  237. @sztubak

    „ydowscy bojownicy zamordowali kilkudziesięciu arabskich”

    Klamiesz, smrodzie.

    Lszesz.

    A mordowaly twoje ziomy – tak morowo, ze zydowska krew plynela rynsztokami:

    „Jedwabne było w każdej wsi, tylko o tym się nie mówi – mówi córka naocznego świadka mordu na Żydach w Gniewczynie, małej podkarpackiej wsi.”

    „„Miejscowi, spółka gromadzkiej „elity”, którą dziś nazwalibyśmy mafią, rekrutowali się z ówczesnej, wiejskiej klasy średniej. Reprezentowali władzę administracyjną i dysponowali siłą fizyczną, w tym nielegalną bronią. Ich funkcje wzajemnie się uzupełniały. Mieli szerokie pole dla korupcji (m.in. ustalanie wysokości kontyngentów dla poszczególnych gospodarstw oraz sporządzanie list na wywózkę do przymusowej pracy w Niemczech) i niepohamowaną ochotę na pohulanie.
    Najaktywniejszy, najbardziej zdemoralizowany i okrutny był szef miejscowej, kilkunastoosobowej Ochotniczej Straży Pożarnej. Brał on także udział w pogromie dziesięciu rodzin żydowskich w sąsiedniej wsi Jagiełła.
    Biedacy, nawet gdyby chcieli, nie mieli dostępu do mafijnej spółki,… Niestety, ideowe skrzydło Armii Krajowej reprezentowane przez miejscowych studentów nie przyjęło na siebie roli obrońcy żydowskich sąsiadów.

    W maju 1942 roku, w domu Trinczerów, mroczne emocje okrutnych wieśniaków, zainspirowanych nazistowskim programem zagłady narodu żydowskiego oraz klimatem religijnego antysemityzmu i społecznego przyzwolenia na poniżanie Żydów, sięgnęły zenitu. Za dnia przepędzali nieszczęśników do izby i pilnowali ich pod bronią, bo tłumiąca dźwięki i pozbawiona okien komora potrzebna była do gwałtów i tortur. Złamano uwięzionym ich poczucie godności i pohańbiono człowieczeństwo: kobiety przeprowadzano z izby do komory, uspokajając ich mężów, że tylko na przesłuchanie, podczas gdy w rzeczywistości gwałcono je pojedynczo i zbiorowo, mężczyzn torturowano w celu wskazania, gdzie ukryli części garderoby i pieniądze. Kuchnia między tymi pomieszczeniami służyła za dyżurkę, gdzie miejscowi się zbierali, naradzali, pili wódkę. Kilku bossów mafijnej spółki decydowało o torturach i gwałtach – kto, kiedy i kogo – oraz o tym kiedy te rodziny wydać hitlerowcom na śmierć, aby nie stały się w przyszłości świadkami oskarżenia.
    Na razie miejscowym najbardziej zależało na milczeniu ofiar w obawie, aby jakieś kobiety, szczególnie ich żony, nie usłyszały płaczu i krzyków. Ciekawskich i litościwych informowano, że taki jest rozkaz gestapo. Uwięzienie rodziców razem z dziećmi gwarantowało milczenie ofiar. Gwałcone kobiety nie chciały krzyczeć, aby nie straszyć przede wszystkim własnych dzieci, a mężczyźni krzyczeć nie mogli, bo podczas tortur robiono im mostek na stołku, kneblowano usta i wlewano wodę do nosa. Oprawców z obu części Gniewczyny – Łańcuckiej i Trynieckiej – mogło być do dziesięciu.

    Dobrzy ludzie we wsi nie byli zorganizowani, nie inwestowali energii w sprawy
    W domu Trinczerów, który teraz stał się więzieniem, najczęściej gwałcone były dwie młode i ładne kobiety: Szangla, żona właściciela domu Lejby, matka trójki małych dzieci, oraz córka Lejzora z Trynieckiej, żona mieszkańca Jarosławia – też Szangla, matka dwojga małych dzieci. Właśnie tej drugiej Szangli udało się wyrwać z rąk miejscowych w chwili przeprowadzania jej do komory na seans gwałtu.”

    Mam nadzieje, katoliku, ze ogarnia cie patriotyczna duma i chluba.

  238. radzilowJedwabne
    22 maja o godz. 0:12

    Mój komentarz
    RadzilowJedwabne, dlaczego zwracasz się do blogowiczów, gdy nie pasują Ci ich wywody, per „katoliku”. Czy to ma być jakieś zastępstwo terminu „goj”? Takie złośliwe skojarzenie mi się nasunęło. Czy to Twoje „katoliku” jest ironiczne, czy hejterskie?
    Dlaczego zaraz po każdej różnicy zdań piszesz o strzelaniu z uzi lub peemu? Tak w Izraelu się rozwiązuje konflikty?
    Pzdr, TJ

  239. @tejot

    „Dlaczego zaraz po każdej różnicy zdań piszesz o strzelaniu z uzi lub peemu? Tak w Izraelu się rozwiązuje konflikty?”

    Tak w Izraelu (a tazke w diasporze np w USA) wyjasnia sie entuzjastom Treblinki-bis i nastepnych Zlotych Zniw, ze tym razem moze byc ciutke trudniej.

    Nota bene – uzi to wlasnie peem (tzn rodzaj peemu). Dzis sa znacznie fajniejsze zabawki ale kazdy lubi bawic sie tym do czego sie przyzwyczail.

    Jesli chodzi o konflikty – panskim ziomom-wspolwyznawcom przeszkadza jak jasny gwint, ze ja i moje dzieci zyjemy i oddychamy. Wprawdzie ma to miejsce na odleglym kontynencie, tysiace kilometrow od panskiego pieknego kraju – ale i tak wzbudza oburzenie.

    Jesli jakis „pejsaty” zyje i oddycha, ciagle jeszcze nieprzerobiony na mydlo – to calkiem spora czesc opinii publicznej w panskim pieknym kraju postrzega taki fakt jako Potworna Antypolska Zbrodnie Przeciw Ludzkosci.

    No i co? No i wuj. Jak starszy dzieciak zasypia w swoim kibucu na samej libanskiej granicy – to spi jak susel. Chyba ze akurat ma dyzur.

    Ciutke dalej jest baza. Merkawy-czworki. Od ciezkiego zarabania.

    Prosze zrozumiec, ze akurat z Panem nikt nie szuka zwady ani kontrowersji.

  240. „Twój komentarz czeka na moderację.”

    Cenzurze zaleca sie kastrowanie WSZYSTKICH wypowiedzi niezgodnych z tym co akurat w Polsce obowiazuje. Bedzie o czym pisac do naszej prasy.

  241. tejot
    21 maja o godz. 23:50

    Tejot, sam fakt, że zużyłeś aż tyle elektronów na ten komentarz, świadczy, że nie jesteś pewien swego. I słusznie. Prezydent nic nie musi. Opozycja i KE chcą, żeby zaprzysiągł trzech sędziów, wybranych przez posłów PO-PSL, którzy w zmowie z prezesem TK zmajstrowali poprawkę do ustawy umożliwiającą ten wybór. Intryga majsterkowiczom się nie udała. W tej chwili zaprzysiężonych sędziów jest 15. Gdyby prezydent zaprzysiągł jeszcze trzech, byłoby 18, czego zabrania Konstytucja. Wychodzi więc na to, że przeciwnicy PiS (krajowi, zagraniczni i dwupłciowi) chcą zmusić Maliniaka do jej złamania. O perfidii PiS można oczywiście majaczyć bez końca, tak samo jak o perfidii PO. Ale trzeba pamiętać, że rację ma zawsze zwycięzca.

  242. Ta dzicz „od Hartmana ” opanowala Enpassa .. to ja juz wole candzicz … tzn prawdziwa dzicz i cab franc od Cateny albo cus inszego ale dzikiego

  243. Gospodarz zwabil na swoj blog ciekawego osobnika. Czy pozwolenie, aby produkowal te paszkwile to przejaw czarnego humoru red.Passenta, czy tez odkrywanie wlasnych pogladow.
    Niektorych wciaz cenzuruja, ale nie ten chamski (musze to tak okreslic) belkot.

  244. ” dlaczego zwracasz się do blogowiczów, gdy nie pasują Ci ich wywody, per „katoliku””

    Sprawa jest ewidentna, kiedyś opisałem to zjawisko na blogu red. Paradowskiej i zostałem natychmiast obiektem kpin i szyderstw, m.in. z Twojej strony.
    Więc jeszcze raz. 🙂
    Druga zona mojego ojca (w skrócie DŻMO -moja macocha, praprzyczyna tego że przyjechałem do Polski studiować – zresztą wszystko jedno gdzie, byle szybciej i dalej od domu ) więc moja macocha pracowała jako biurwa w handlu zagranicznym i wszystkie jej koleżanki w pracy były z pochodzenia, wyznania, narodowości (niepotrzebne kreślić) żydowskiej. Dział, gdzie ona trafiła, zresztą przez przypadek, i gdzie zajmowała się przepisywaniem liczb z jednej kolumny do drugiej – okazało się że była to taką przechowalnią żon handlowców zagranicznych chwilowo nie na placówce. Mój ojciec nie był handlowcem, zresztą w ogóle nie pracował w handlu zagranicznym. Jak już pisałem DŻMO trafiła i do tego przedsiębiorstwa i do tego działu przez przypadek.
    Panie-koleżanki były bardzo sympatyczne, ładne, mądre, wygadane (w kilku językach każda) grały na instrumentach, bardzo ładnie pachniały i ja je bardzo lubiłem – czasami wpadały zagrać w kanastę a jak im brakło czwartego to mnie posadzili i musiałem grac. (Gra wyjątkowo nudna) . Oczywiście jak na tamte warunki (i niekoniecznie tylko jak na tamte warunki) były bardzo bogate. DŻMO bardzo to wszystko imponowało i tą ostatnią cechę, ale chyba nie tylko im bardzo zazdrościła.
    DŻMO była wyjątkowo nerwową osobą, w zasadzie wszystko ją denerwowało, dosłownie wszystko od ustroju przez pogodę, stanu finansów (państwowych i osobistych) do jakości pieczywa – dosłownie wszystko. Stosunkowo szybko znalazła znalazła winnych takiego stanu rzeczy w osobie mojego ojca (i mojej osoby)
    W chwilach szczególnego uniesienia wrzeszczała na cały regulator i wyzywała nas od ”Wy Chrześcijanie” chyba też czasami ”Wy Katolicy” – to ostatnie było kuriozalne chociażby dlatego, że sama była Katoliczką (z dziada, pradziada a głównie z matki) a Ojciec i ja Kalwinistami.

  245. mayor
    22 maja o godz. 0:56
    tejot
    21 maja o godz. 23:50
    Tejot, sam fakt, że zużyłeś aż tyle elektronów na ten komentarz, świadczy, że nie jesteś pewien swego. I słusznie. Prezydent nic nie musi. Opozycja i KE chcą, żeby zaprzysiągł trzech sędziów, wybranych przez posłów PO-PSL, którzy w zmowie z prezesem TK zmajstrowali poprawkę do ustawy umożliwiającą ten wybór. Intryga majsterkowiczom się nie udała. W tej chwili zaprzysiężonych sędziów jest 15.

    Mój komentarz
    Mayor, prezydent musi. Pisanie, że prezydent nic nie musi, jest próbą usprawiedliwiania bezładu prawnego, usankcjonowania łamania konstytucji przez PiS jako nie łamania. Prezydent, który nic nie musi, to reguła konstytucyjna wymyślona ad hock, obrana przez PiSowców na okoliczność łamania konstytucji przez prezydenta, by go jakoś wytłumaczyć, wymyślona dla elektoratu, którego w dużej części nie obchodzi TK i który nie rozumie tego całego inteligenckiego rozbierania włosa na czworo w problemie trojpodziału władzy.
    Ty tę regułę forsujesz na blogu EP jako wytłumaczenie łamania konstytucji przez PiS.

    Wybór trzech sędziów nie był zmajstrowany, jak piszesz, był zgodny z przepisami ustawy o TK w stanie przed wprowadzeniem poprawek. Twoja wiedza o procesie nowelizacji ustawy o TK szwankuje i nie daje powodów do wiarygodności. Wybór ten obejmował trzech sędziów, którzy wchodzą na miejsce trzech sędziów, którym w TK kończyła się kadencja zgodnie z przepisami ustawy (niezmienionymi podczas nowelizacji, o dziwo tymi samymi przepisami, według których PiS wybierał w następnej kadencji sejmowej sędziów, tylko niestety pięciu, a prawo miał do wybrania tylko dwóch.

    Używanie swojskich inwektyw w rodzaju „majsterkowicze”, „intryga majsterkowiczów” ma chyba w Twoim mniemaniu jak i całej propagandy PiSowskiej, przybliżyć tłumaczenie do ludzi nie rozumiejących problemu, nie chcących rozumieć. PiS manipulując argumentami, wprowadzając swojskie wyrażenia jak „zmowa z Prezesem” (teoria spiskowa!), „zmajstrowanie poprawki”, ma nadzieję na przyciągnięcie do swojej argumentacji mas zwykłych obywateli, wmówienie im, że to wszystko to są szachrajstwa i to wszystko, ten kryzys, tę lawinę powodująca kryzys konstytucyjny i wszelkie interwencje i obraźliwe napaści unijne na Polskę wymyśliła PO.

    Mayor, trzech sędziów zostało wybranych przez poprzedni sejm zgodnie z przepisami, zgodnie z konstytucją. Żalenie się prezydenta, że nie może on ich zaprzysiąc niczego tu nie zmienia. Żale prezydenta nie są prawem.
    PiS złamał konstytucję. Prezydent nie zaprzysięgając wybranych zgodnie z prawem troje sędziów łamie to prawo nie tylko jaskrawo i bezpośrednio, lecz cokolwiek zuchwale – na polecenie swoich szefów.

    Co charakterystyczne, niezgodność z konstytucją ponownego wyboru trzech sędziów przez sejm z większością PiS (poprzez podjęcie uchwały niby unieważniającej wybór sędziów przez poprzedni sejm) była i jest uznawana przez ekspertów sejmowych, senackich, przez Trybunał Konstytucyjny, sędziów Sądu Najwyższego, sędziów Najwyższego Sądu Administracyjnego, stowarzyszenia prawnicze, rady naukowe szeregu uniwersyteckich wydziałów prawa oraz przez gremia zagraniczne, w tym szerokie i reprezentatywne gremium Komisji Weneckiej reprezentujące Radę Europy – organizację do której Polska wstąpiła dobrowolnie i nadal należy.
    Na końcu warto dostrzec, że gremia Unii Europejskiej uznały, że PiS łamie prawo i powstał problem w Europie – co z tym fantem zrobić.
    Pzdr, TJ

  246. Media polskie niestety nie poświęcają wiele miejsca wyborom kanclerskim w Austrii.

    Biorąc pod uwagę duże szanse Hofera z Austriackiej Partii Wolności na ich wygranie pozostaje zacytować fragment tekstu, który ukazał się po pierwszej turze wyborów w Krytyce Politycznej.
    Tytuł: „Prawy sierpowy w centrum” autorstwa Jakuba Majmurka

    Fragment:

    ” Jeśli jednak Hofer nawet wygra, to jakie są właściwie jego kompetencje? Co może prezydent Austrii? Cała powojenna praktyka polityczna Republiki Austrii ustaliła, że prezydent pełni głównie funkcje reprezentacyjne. Hofer zapowiada jednak od początku, że do tej praktyki stosować się nie zamierza – wykorzysta każdą prerogatywę jaką formalnie daje mu konstytucja. Jak w lewicowo-liberalnym „Der Standard” pisze Hans Rauscher – nie należy lekceważyć jego słów. „Zdziwimy się jeszcze, co zobaczymy” – tytułuje swój komentarz publicysta.

    Hofer zapowiada m.in., że będzie domagał się swojego udziału we wszystkich szczytach przywódców Unii Europejskiej, obok przedstawicieli rządu. Nawet nie po to, by zaspokoić własną próżność, ale by sabotować wszelkie wspólnotowe rozwiązania, wobec których Hofer i FPÖ pozostają głęboko sceptyczne. Partia i jej kandydat wielokrotnie wypowiadały się też ciepło o Rosji Putina. Jeśli za niecały miesiąc Hofer wygra, prezydent Rosji zyska w europejskiej stolicy kolejnego sojusznika. Kandydat FPÖ zapowiada też – co akurat mogłoby być jedynym plusem tej kandydatury – że nie podpisze traktatu o sferze wolnego handlu ze Stanami Zjednoczonymi (TTIP).

    Konstytucja Austrii stanowi też, że to prezydent mianuje wielu wysokich urzędników, w tym oficerów wojska i policji. Wszyscy spodziewają się teraz czystek i inwazji ludzi FPÖ na aparat państwa.

    Hofer grozi także, że jeśli rząd nie będzie z nim współpracował, rozwiąże parlament i rozpisze nowe wybory – w których jego partia także mogłaby zgarnąć najwyższą pulę.”

    Całość tekastu poniżej:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/swiat/20160428/austria-prawy-sierpowy-w-centrum

  247. biskupom, kaczystom i muchomorkowi z Torunia nalezy przeciwstawiac dobry kk
    Papieza Franciszka , ktory 3 dni temu nazwal przedsiebiorcow postepujacych wedlug wytycznych naszego Lewiatana i kibicujacej mu gazecie PIJAWKAMI !
    http://thinkprogress.org/health/2016/05/19/3779838/pope-francis-health-care-leeches/

  248. mayor
    22 maja o godz. 0:56
    Myślałem, ze jesteś na tyle inteligentny, że gdy podam ci chronologię faktów to potrafisz ocenić fakt ,że dałeś się oszukać propagandzie PiS.
    Uporczywe twe próby udowodniania, że białe jest czarne pokazują jednak, że źle cię oceniłem.
    Mimo faktów które są do sprawdzenia wciąż z uporem maniaka piszesz
    cytuje
    „Opozycja i KE chcą, żeby zaprzysiągł trzech sędziów, wybranych przez posłów PO-PSL, którzy w zmowie z prezesem TK zmajstrowali poprawkę do ustawy umożliwiającą ten wybór”
    Podawałem ci już że poprawkę „zmajstrowali”posłowie PO samodzielnie i żadnego udziału prezesa TK w tym nie było.
    Prezes z innymi konstytucjonalistami współpracowali przy ustawie do której ta poprawka była zgłoszona i jak stwierdzono cała ustawa jest zgodna z konstytucją za wyjątkiem tej właśnie poprawki.
    Jak już ci pisałem było aż nadto wiele czasu by PiS skierował wniosek do TK o niekonstytucyjność tej poprawki. Zrobił to dopiero po dokonaniu wyboru 5 sędziów przez PO i szybko wycofał te zgłoszenie. Wniosek PiS nie zależało na tym by TK oceniał tę poprawkę.
    Powinieneś wiedzieć, że gdy złożony jest wniosek do TK w sprawie ustawy , to trzeba czekać do orzeczenia TK i nie wolno tej ustawy do czasu orzeczenia stosować. Dlaczego? to dziecinnie proste – TK ocenia zgodność z ustawą zasadniczą i trzeba czekać by jej nie naruszyć. Gdy wniosek nie jest złożony jest domniemanie, że ustawa jest konstytucyjna.
    PO-PSL złożyło wniosek do TK by ocenił ich własną poprawkę właśnie po to by ustawa została zablokowana do czasy orzeczenia TK
    (Zakładam ze spodziewali się wyroku jaki zapadnie)
    PiS łamie konstytucję uznając przy pomocy swych ekspertów, że ustawa o TK jest nieważna (nie ma do tego prawa , bowiem od orzekaniem konstytucjonaliści w Polsce jest TK)
    Łamie prawo dokonując wyboru swych 5 sędziów nie czekając na orzeczenie TK, Prezydent łamie prawo przyjmując od nich ślubowanie (jego obowiązkiem jako strażnika konstytucji było poczekanie na orzeczenie TK).
    Jak widzisz nadmiar sędziów powstał głównie dzięki działaniom PiS i Prezydenta.
    Gdyby prezydent poczekał na wyrok mógłby zgodnie z nim przyjąć ślubowanie od trzech sędziów wybranych przez PO i dwóch wybranych przez PiS i konflikt był zakończony.
    (PO powinno przeprosić nieprawidłowość wybranych dwóch , a PiS nieprawidłowo wybranych trzech)
    Gdyby Prezydent zadziałał zgodnie z konstytucja zamieszania by praktycznie nie było (problem z nadmiarem wybranych sędziów nie był by tak istotny) i nie było by konfliktu z komisją Wiedeńska (i nie tylko z nią)

  249. Tejot, to może napiszę wyraźniej. Ci trzej sędziowie, których zaprzysiężenia domaga się od prezydenta jasna strona mocy, są owocem zatrutego drzewa, czyli ustawy, która z kolei została zatruta mataczeniem zapobiegliwych posłów pragnących zapewnić sobie możliwość szkodzenia nowemu rządowi w przypadku przegrania wyborów. Na doktrynie zatrutego drzewa w cywilizowanym świecie wywracają się największe procesy sądowe. W procesie Odżeja Simpsona, na przykład, materiał dowodowy, jaki zgromadzono przeciwko niemu, został w całości zakwestionowany, gdy obrona wykazała, że jeden dowód mógł być podrzucony przez policję. Nawet nie, że był, ale że mógł być. Jeśli cywilizacja, do której ponoć aspirujemy, przestrzega tej doktryny, to wypada chyba uznać, że podlega jej również spór wokół TK. Ustawa o tej instytucji nie może być w iluś punktach niekonstytucyjna, a w iluś konstytucyjna. Jeśli jest niekonstytucyjna choćby w jednym punkcie, to cała jest niekonstytucyjna. W związku z tym wszyscy sędziowie wybrani na jej podstawie musieli zostać uznani za wybranych niezgodnie z Konstytucją. Nie jeden, nie dwóch, lecz wszyscy. Prezydent nie mógł odebrać od nich przysięgi. Gdyby odebrał, złamałby prawo. Pociechą dla tych, co ukręcili ten pasztet, byłoby to, że mając „tylko” dziesięciu swoich sędziów, też mogliby nieźle szkodzić nowemu rządowi. Niestety ta pociecha została im odjęta, gdy wstrętny PiS znowelizował ustawę. Dlatego się tak pienią.

  250. Szokujace swoja dzikoscia z rana , wiadomosci GW
    „Jak przystało na pisarkę, w jej domu nie mogło zabraknąć biblioteczki. ”
    To pokazywanie swoich domków i „biblioteczek ” … co za dzicz

  251. @Indor

    „W chwilach szczególnego uniesienia wrzeszczała na cały regulator i wyzywała nas od ”Wy Chrześcijanie” chyba też czasami ”Wy Katolicy” – to ostatnie było kuriozalne chociażby dlatego, że sama była Katoliczką (z dziada, pradziada a głównie z matki) a Ojciec i ja Kalwinistami.”

    Mosci Indorze,

    domyslam sie, ze jestem w oczywisty sposob winny z powodo wypowiedzi w/w osoby – a moje dzieci podobnie.

    Zdaje sobie sprawe z tego, ze ja i moje dzieci ponowimy oczywista i ciezka wine za w/w wypadki a takze za „masakry”, za Wolinska/Morela/Michnika, za banksterow, kryzys, nieurodzaj i w ogole za caloksztalt.

    A najgorsze – ze nie bardzo jest jak dokopac (trudno dokopac fizycznie nieobecnym). Trzeba bylo sobie troche zostawic na kolejne „wydarzenia”. Bo jak sie czysci zbyt dokladnie, to potem taki sam problem jak w Zaprzyjaznionych Krajach Arabskich: Nie ma komu przywalic. I z braku laku zaczyna sie nawalanka we wlasnym gronie.

  252. Niezwykle arogancka i głupawa wypowiedź prezydenckiego urzędnika w TV w temacie – dlaczego prezydent nie zabiera głosu w problemie TK i co będzie, jak zabierze głos:

    ” No to weźmie wam wszystkie zabawki. Wy pójdziecie do domu, a prezydent będzie rządził Polską! Jak pan tak woli, to pan prezydent wam zabierze zabawki i będzie sam rządził i będziecie się cieszyć. Pan prezydent daje wam szansę, żeby wypracować kompromis. Powinniście być wdzięczni prezydentowi”

    Zwracam uwagę na to, że Szczerski zwraca się przez WY do nie wiadomo kogo – prezydent zabierze WAM zabawki. A już z zapowiedzią, że prezydent będzie sam rządził, to Szczerski przegiął maksymalnie. Prezes nie będzie usatysfakcjonowany tak zakreśloną perspektywą.

    PiSowcy nadal w amoku, a prezydent w rozkroku, między poddaństwem, a posłuszeństwem, między bliskim państwem, a partyjnym szaleństwem, zwija się i kuli, w nocy się czuli do „leśnego ruchadła” by w necie mieć uznanie, by samoocena mu nie spadła. Tak, drogi panie, ścieżki sukcesu są wąskie i zawiłe. Nie czyń innym tego, co Tobie niemiłe.
    Pzdr, TJ

  253. Przeczytane za darmo
    „Od kiedy Bronisław Wildstein dostał Orła Białego, nic nie jest przesądzone – wszystko jest możliwe.”
    W nastepnym odcinku wywieszki na drzwiach sklepow „polski sklep” ( w Warszawie Krakowie , itd)
    W dzikich w sensie dosl. krajach nikogo to nie dziwi od dawna ( „realCanadian ” „China market „) , tyle , ze jest troche o czym innym zdaje sie

  254. Tejot, to może napiszę wyraźniej. Ci trzej sędziowie, których zaprzysiężenia domaga się od prezydenta jasna strona mocy, są owocem zatrutego drzewa, czyli ustawy, która z kolei została zatruta mataczeniem zapobiegliwych posłów pragnących zapewnić sobie możliwość szkodzenia nowemu rządowi w przypadku przegrania wyborów. Na doktrynie zatrutego drzewa w cywilizowanym świecie wywracają się największe procesy sądowe.

    Mój komentarz
    Mayor, chrzanisz głupoty o ustawie o Trybunale Konstytucyjnym, która została „zatruta” przez PO.
    Mayor, jeśli bierzesz się za problemy prawne, to przeprowadź jakąś minimalną kwerendę w sieci, zapoznaj się z problemem. A problem ”zatrucia” w prawie nie dotyczy zatruwania ustaw, tylko nieważności w postępowaniu sądowym dowodów jako tzw. owoców z zatrutego drzewa, czyli zdobytych w sposób nielegalny – z naruszeniem prawa.

    Mayor, dokładnie w sprzeczności z tą, „zatrutą” ustawą PiS unieważnił wybór pięciu sędziów dokonany przez poprzedni sejm, co jest niezwykłym precedensem w dziejach stanowienia prawa przez Sejm, a zaraz potem Sejm z większością PiSu dokładnie według tej „zatrutej” ustawy wybrał dalszych pięciu sędziów TK, chociaż według tej zatrutej ustawy miał prawo wybrać tylko dwóch.
    Trzech sędziów PiS przeforsował nadmiarowo, ot tak sobie, bo tak mu się zachciało, a dzisiaj próbuje tłumaczyć swoje łamanie prawa różnymi śmiesznymi chwytami, jak ten, że ustawa była „zatruta”. Jeśli była „zatruta”, to dlaczego wybór, jakikolwiek wybór sędziów dokonany przez PiS według tej ustawy jest ważny, a wybór dokonany przedtem przez PO-PSL jest nieważny?

    Niesamowite. Ustawa była zatruta, a PiS przeforsował w Sejmie według tej ustawy wybór nadmiarowych trzech posłów i dzisiaj twierdzi, że wybór był prawidłowy. Wygląda na to, że PiSowska propaganda chce wmówić obywatelom dziecko w brzuch, taka analogia się nasuwa.

    Raz ustawa okazuje się zatruta, a już zaraz potem całkowicie poprawna, prawna i zgodna, by wybrać według niej pięciu sędziów TK zamiast dwóch sędziów.
    Mayor, kręcisz.
    Pzdr, TJ

  255. ” Jeśli jest niekonstytucyjna choćby w jednym punkcie, to cała jest niekonstytucyjna.”
    Nader dowolnym jest zacytowane stwierdzenie. Oznaczałoby to ni mniej ni więcej, że jeżeli np. sprzeczny z Konstytucją byłby jakiś jeden przepis kodeksu karnego lub cywilnego to tym samym sprzeczne z konstytucją byłyby wszystkie pozostałe ich zapisy ? Przecież to jest absurdalna konstatacja i mająca się nijak do praktyki stosowania prawa.
    Przejdźmy do konkretów.
    Ustawa o TK autorstwa koalicji PO-PSL została zaskarżona w części dotyczącej art.art.: 3, 12, 19, 21, 24 104, i 137. Zatem zakwestionowanych zostało 7 zapisów spośród 137.
    Trybunał zaś orzekł w odniesieniu do wymienionych i zaskarżonych artykułów co następuje:
    art. 3 ustawy – nie jest niezgodny z konstytucją,
    art. 12 ” – nie jest niezgodny z konstytucją,
    art. 19 ” – nie jest niezgodny z konstytucją,
    art. 21 ” – warunkowo niezgodny z konstytucją jeśli rozumiany inaczej iż
    zobowiązanie Prezydenta ( wykluczający uznaniowość decyzji
    Prezydenta )*
    art. 24 ” – zgodny z konstytucją
    art. 104 ” – zgodny z konstytucją
    art. 137 ” – warunkowo niezgodny z konstytucją, tj. w części dot. wyboru na
    miejsce sędziów, którym kadencja upływała 2 i 8 grudnia 2015 r.
    * Dosłownie wyrok TK w odniesieniu do art.21 brzmi następująco:
    ” Art.21 ust.1 powołanej ustawy rozumiany inaczej niż przewidujący obowiązek Prezydenta RP do niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego Trybunału wybranego przez Sejm jest niezgodny z art.194 Konstytucji.”
    I jeszcze uwaga następująca. Zgodnie z zapisami Konstytucji wyboru sędziego TK dokonuje się w trybie indywidualnym nawet gdy głosuje się obsadę kilku stanowisk
    ( głosowanie en block – na listę jest wykluczone). Logicznym jest z tego wniosek, że ewentualna uchwała Sejmu w sprawie unieważnienia wyboru sędziów również powinna być podejmowana** w tym trybie, tj. w odniesieniu do każdego z sędziów winny być wskazane przesłanki prawne oraz dot. wymogów kwalifikacyjnych rozstrzygające o nieważności ich wyboru. Z tego co mi wiadomo, to rzeczona uchwała Sejmu wszystkich 5-u sędziów „załatwiła ” blokowo. I przyczyny tego wydają się być oczywiste: wymagałoby to wskazania konkretnych przepisów prawa (wszak domniemywa się konstytucyjność ustaw, nieprawdaż ) 🙂 które zostały naruszone a z tym byłyby kłopoty, nawet jeśli się odnieść do treści zapisów ustawy o TK sprzed czerwcowego
    „zamachu”.

    * Dosłownie wyrok TK w odniesieniu do art.21 brzmi następująco:
    ” Art.21 ust.1 powołanej ustawy rozumiany inaczej niż przewidujący obowiązek Prezydenta RP do niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego Trybunału wybranego przez Sejm jest niezgodny z art.194 Konstytucji.”

    ** Abstrahując od uzasadnionych wątpliwości prawnych czy Sejm kadencji X może dowolnie unieważniać uchwały podjęte przez Sejm kadencji Y.
    Logicznie należałoby przyjąć

  256. Przepraszam za zbędne powtórzenie treści orzeczenia TK w odniesieniu do art. 21 w końcowej części mojego wpisu. Nieuważnie korzystałem z opcji: wytnij – wklej. Stąd „bałagan”, który – mam nadzieję – nie zaciemnił przekazu.

  257. tejot
    22 maja o godz. 13:26
    „Mayor, chrzanisz głupoty”

    Widzę, że nerwy puszczają.

    „Raz ustawa okazuje się zatruta, a już zaraz potem całkowicie poprawna, prawna i zgodna, by wybrać według niej pięciu sędziów TK zamiast dwóch sędziów.”

    Sejm anulował wybór pięciu sędziów wybranych w starej kadencji, a tym samym niekonstytucyjną poprawkę. W nowej kadencji dokonał wyboru pięciu sędziów dokonał na podstawie dotychczasowej ustawy.

    Lex
    22 maja o godz. 13:29
    „Z tego co mi wiadomo, to rzeczona uchwała Sejmu wszystkich 5-u sędziów „załatwiła ” blokowo.”

    Z tego co mi wiadomo, ta uchwała nie załatwiła wszystkich sędziów blokowo. Było kilka głosowań.

  258. tejot
    22 maja o godz. 12:57
    To żaden głupawy prezydencki urzędnik. To profesor najstarszej i najlepszej polskie uczeni, Uniwersytetu Jagielońskiego. Więc bądź drugim razem ostrożny.

  259. Redaktor Szostkiewicz już wie:

    „Amatorską, ale śmiertelnie niebezpieczną bombę zmajstrował, podłożył w miejskim autobusie i odpalił Polak. Zapewne z katolickiego domu.”

    Najbardziej w tym komunikacie podoba mi się słowo „zmajstrował”. Z czymś mi się kojarzy.

  260. Nie zastanawia was SKROMNOŚĆ pana Kaczyńskiego?
    Wszyscy mający ciągotki autorytarne, walczą o tytuły oficjalne.
    Prezydent, premier, cesarz, król- to norma.
    A tu skromne- Prezes, szef partii…….

    Jedyną osobą o równej skromności i braku parcia na zajmowanie należnych miejsc i zaszczytów, to chyba Naczelnik.
    Albo, „sekretarzyna” nie ważne że I sekretarz…..

    Układ jest wygodny, zero osobistej odpowiedzialności za podejmowane decyzje, choć protokół dyplomatyczny chyba nie przewiduje szarych eminencji. Ani kodeks karny.

    Ps.
    Kazuistyka rozwija się nam wspaniale.
    Językoznawstwo również.
    Po tym całym zamieszaniu, nikt juz nie wie co oznaczaja terminy dotąd jednoznaczne:

    -niezwłocznie
    -mianować
    -publikować
    -ogłaszać
    -wybierać
    -uchwalać
    -wyrokować

    Interpretacje mogą być dowolne, a to dość kluczowe w prawie wyrazy.

  261. Faktycznie, uchwały o nieważności wyboru 5 sędziów TK wybranych przez Sejm VII kadencji głosowane były oddzielnie. Mój błąd wynikał z dosłownego zapamiętania i przytoczenia doniesień medialnych. Sumituję się, że nie sprawdziłem zawierzając pamięci i ówczesnym doniesieniom mediów. Prostuję więc co jednak w niczym nie usuwa wątpliwości czy Sejm VIII kadencji władny był orzec o nieważności uchwał Sejmu kadencji poprzedniej. Zdania na ten temat wśród prawników są podzielone i ja też mam wątpliwości. Zasadnicze. Miałbym je również w sytuacji odwróconej, tj. gdyby np. Sejm VI kadencji ( pierwsza kadencja koalicji PO-PSL ) „unieważniał” uchwały Sejmu kadencji koalicji PiS, LPR i Samoobrony.

  262. Rozmowy na temat Trybunału Konstytucyjnego są jak o zeszłorocznym śniegu. Trybunał został 3 grudnia 2015 skutecznie zablokowany. I nie zostanie odblokowany, bo nie leży to w interesie partii rządzącej. Do tego wszystkiego dochodzi próżność i pycha Prezesa, który nie chce „zaczynać rozmów ws. kompromisu od kapitulacji”.

    Należy więc zastanowić się i porozmawiać, dlaczego TK został uziemiony. Co planuje Prawo i Sprawiedliwość, że trzeba było aż złamać Konstytucję? Przypuszczam, że chodzi o łamanie prawa w dalszym ciągu i w jeszcze większym zakresie.

    Prezesowi może być wszystko jedno (ze względu na jego wiek i przeszłość), ale ludzie z jego otoczenia są narażeni na poważne konsekwencje po utracie władzy. Łamanie Konstytucji nie może pozostać bez kary, a PiS nie będzie rządził wiecznie.

    Przyjdzie kryska na Matyska

  263. Austryjacy byli pierwszymi ofiarami niemieckiego faszyzmu, a Anschluss odbył się oczywiscie wbrew ich woli i mimo zaciekłej obronie.
    To, że austryjacy faszystami jeszcze nigdy nie byli daje im szczególne prawo do wypróbowania tego kierunku politycznego i tylko złośliwcy mogą twierdzić , że Austryjacy niczego nie muszą tutaj wypróbowywać , bo wysysają nazizm z mlekiem matki i jest on ich drugą naturą.

  264. Bywalec 2

    Sarkastyczny ton twego komentarza o wyborach kanclerskich w Austrii dowodzi, że nie najlepsze wiesci stamtąd dochodzą.

    No ale nie trać ducha, może się jeszcze tym razem jakoś omsknie.

    Zobaczymy za kilka godzin.

  265. „KOD zakłada własne media. Powstanie radia tradycyjnego, internetowego i telewizji zapowiedział dziś Mateusz Kijowski.”

    To może sporo kosztować. Dzieci Mateusza Kijowskiego na alimenty niestety ale będą jeszcze musiały trochę poczekać. Jak by na to nie spojrzeć, w tej chwili są na państwowym garnuszku – kłania się 500+.

    Ale kto wie, lider KOD mógł już bez zbędnych fanfar spłacić alimenty. Spłacił?

  266. Lex, PiS dla ciemnego ludu forsuje wyjaśnienia prawne, które o kant stołu można rozbić, nic nie warte z punktu widzenia prawa, głupawki.

    Jedną z takich głupawek jest ogłaszanie, jak mayor to czyni, że:
    „Jeśli jest niekonstytucyjna choćby w jednym punkcie, to cała jest niekonstytucyjna”

    Następną z takich głupawek jest głoszenie przez PiSowską propagandę wyjętej z kapelusza tezy, że
    ustawa o TK znowelizowana przez PO była zatruta, a więc wybór sędziów TK według niej był bezprawny i dlatego Sejm pod kierownictwem PiSu unieważnił wybór pięciu sędziów przez poprzedni sejm.

    Mimo, że sustawa znowelizowana przez PO, jak wykazałeś wyżej, była sprzeczna w kilku punktach z konstytucją, to nie była sprzeczna w punkcie dotyczącym wyboru trzech sędziów TK przez Sejm z większością PO-PSL, sędziów których kadencja upływała w czasie trwania kadencji poprzedniego sejmu.

    Dalej
    PISowska propaganda pomija zupełnie fakt, ze nowelizacja przez PiS ustawy o TK dokonana 22 grudnia nie mogła mieć nic wspólnego z wyborem sędziów TK, ponieważ została dokonana po fakcie wyboru oraz że nowo znowelizowana ustawa została w całości (punkt po punkcie) orzeczona przez TK jako niezgodna z konstytucją. Ten fakt zasadniczy traktowany jest jako nie były i etykietowany jest magicznym terminem przez Prezesa – non est. Skąd Prezes, prawnik przecież i doświadczony parlamentarzysta, zaczerpnął regułę „non est” – Bóg raczy wiedzieć. Genezę tego „non est” propaganda PiS skrzętnie pomija.

    Moja teoria w sprawie ustawy o TK znowelizowanej jeszcze przez PO, o której niezgodności z konstytucją w szeregu punktów orzekł TK (nie w całości, lecz w poszczególnych punktach), a co do której PiSowscy propagandziści twierdzą, ze była w całości nieważna, była zatrutym owocem (??), jest taka

    PiSowcy są na ogół ignorantami w dziedzinie prawa, wierzą święcie, że prawo pełni rolę pomocniczą i podrzędną w dziele urzeczywistniania tu na ziemi dobra narodu i gros z nich, chyba łącznie z Prezesem, było przekonanych, że jak TK orzeknie, że ustawa jest niezgodna z konstytucją (w jakimś punkcie), to w całości jest niezgodna. Przypuszczalnie dopiero w trakcie chryi, którą wywołali, PiSowcy dowiedzieli się, że tak nie jest i pozostało im dzisiaj iść w zaparte i powtarzać – ustawa była nie ważna, nie ważna, nie można być w ciąży tylko częściowo, ustawa nie może być nie ważna częściowo, itd.

    I dochodzi wtedy do takich machinacji, jak podjęcie przez sejm z większością PiS uchwały o obronie suwerenności, co ma zamaskować łamanie konstytucji przez PiS, nadać temu łamaniu szlachetną etykietę – obrona suwerenności.
    Pzdr, TJ

  267. mayor
    22 maja o godz. 16:10

    KAŻDA inicjatywa polityczna, znajdzie sponsorów, wyznawców, przywódców.
    Oczywiście, po okresie chaosu i fazy spontaniczności.
    Wspierać będą ci, co maja w tym interes, albo przekonani są o słuszności postulatów.

    Alimenciarzy, babiarzy, znajdziesz w każdej partii, łącznie z naszą arcykatolicką…..

  268. wiesiek59
    22 maja o godz. 16:25
    „Alimenciarzy, babiarzy, znajdziesz w każdej partii, łącznie z naszą arcykatolicką…..”

    Po pierwsze, pisałem o alimenciarzu niepłacącym alimentów. Znasz kogoś takiego w „naszej arcykatolickiej partii”? Po drugie, dorzucasz mi do koszyczka jakichś babiarzy, chociaż ja o babiarzach ani słowem nie wspomniałem. Po trzecie, owszem, każda inicjatywa polityczna znajdzie sponsorów, ale każda przesiębiorcza panienka czy przedsiębiorczy panek też – jeśli zechcą.

  269. mayor
    22 maja o godz. 16:45

    Kto mi z tych prominentnych przychodzi na myśl……
    Pawlak, Gosiewski, Marcinkiewicz.
    Zapewne było ich więcej.
    Z różnych opcji.
    Gęby pełne frazesów i katolickiej moralności.
    Praktyka, swoja drogą….

  270. „PO,PSL i neopalikoty zwalczający polskość, Polskę i gardzący jej suwerennością nie mają prawa zasiadać w polskim Sejmie” . – stwierdziła na swoim facebookowym profilu p. prof. Pawłowicz.

    Pani poseł ( i profesor) ! A co to za trudność w zrobieniu z tym porządku. Podejmijcie w Sejmie uchwałę stwierdzającą nieważność wyboru posłów PO, Nowoczesnej i PSL. Wszak macie większość w Sejmie ( i w Senacie ) i przyzwolenie suwerena, który dał Wam władzę , – więc do roboty. Że od stwierdzania ważności wyborów do Sejmu ( i Senatu) jest Sąd Najwyższy ? Śmiechu warte ! Jakież znaczenie mogą mieć poglądy czy oceny „grupki kolesi” czy jakiegoś innego konwentykla starszawych pań i panów ….. Żadne, co tyleż autorytatywnie co bez cienia intelektualnej refleksji stwierdziła onegdaj Pani koleżanka piastująca funkcję rzeczniczki Waszego klubu parlamentarnego.

    PS. Czyżby w PiS przy okazji kombinowania nowej ordynacji wyborczej do Sejmu i Senatu zamierzano w jej zapisach pozbawić biernego prawa wyborczego członków i sympatyków wymienionych partii oraz tych wszystkich, którym z PiS-em nie po drodze ?
    Moje przypuszczenie stąd, że panią poseł, profesora jak by nie było – prawa przecież, traktuję poważnie jak i jej wypowiedzi. Zakładam, że pani poseł wie co mówi.
    No, chyba, że pani poseł i profesor w jednym plecie byle co, co jej ślina na język przyniesie i jej wypowiedzi nie należy traktować poważnie…
    A w takim razie – przepraszam. Znowu zbłądziłem.

  271. wiesiek59
    22 maja o godz. 17:02

    Pawlak, Gosiewski, Marcinkiewicz nie płacili/nie płacą alimentów? A to dranie!!!

  272. Lex
    22 maja o godz. 17:07

    Orban tak daleko nie poszedł, ani Putin, by pozbawiać immunitetu.

    Ale są juz inne wzorce.
    Erdogan, czy Sisi.
    Może w tym kierunku steruje prezes, a za nim luminarze prawa w postaci pana Dudy, Pawłowicz, czy Ziobry?
    Choć przywołać można i mroczniejsze wzorce- Trybunałów Ludowych.

  273. Jak podały przed chwilą media wybory kanclerskie w Austrii wygrał Norbert Hofer z Austriackiej Partii Wolności.

  274. mayor
    22 maja o godz. 17:11

    Wszyscy są ponoć teoretycznie przywiązani do tzw. wartości chrześcijańskich i 10 przykazań.
    Gęby pełne frazesów, z praktyka nieco gorzej.
    Furorę powinno robić „nie mów fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu swemu”.
    A w cyrku zwanym Sejmem, pod krzyżem na sali obrad co?
    Insynuacja na zmianę z pomówieniem.

    Znalezienie wśród tych 560 parlamentarzystów z dziesięciu sprawiedliwych, byłoby sztuką.

  275. Jedwabne-Deir Yassin.
    Ty shmoku nas Jedwabnem a ja tobie Deir Yassin, dla równowagi.

    Możesz wrzeszczeć i zaprzeczać ile sobie chcesz, cały cywilizowany świat potępił co niektóre „incydenty” waszych małojców, łącznie z Einsteinem.

  276. Krótka historia ‚walki o demokrację”” przez USA tylko w XX wieku: wojen, podbojów grabieży, zbrodni, i ludobójstwa
    1901-wprowadzenie wojsk do Kolumbii
    1902-najazd na Panamę
    1903-USA skierowały do Przesmyku Panamskiego okręty wojenne w celu izolowania Armii Kolumbijskiej
    1903-inwazja Hondurasu, Republiki Dominikany i Syrii
    1904-inwazja Korei, Maroko i Republiki Dominikany
    1904-1905-wojska amerykańskie interweniują w wojnie rosyjsko-japońskiej
    1905-wojska amerykańskie ingerują w rewolucję w Hondurasie
    1905-wprowadzenie wojsk do Meksyku (pomagano dyktatorowi Porfirio Diazowi w tłumieniu powstania)
    1905-wprowadzenie wojsk do Korei
    1906-inwazja amerykańska na Filipiny, stłumienie powstania narodowowyzwoleńczego
    1906-1909-amerykańskie wojska wkraczają na Kubę w czasie wyborów
    1907-wojska amerykańskie wprowadzają w życie protektorat ?dolarowej dyplomacji? w Nikaragui
    1907-wojska amerykańskie interweniują w rewolucję w Republice Dominikany
    1907-wojska amerykańskie uczestniczą w wojnie Hondurasu z Nikaraguą
    1908-wojska amerykańskie wkraczają do Panamy podczas wyborów
    1910-Nikaragua. Wojska amerykańskie wkraczają do portów Bluifilz i Corinto
    1911-Amerykanie lądują w Honduranie w celu wsparcia powstania pod wodzą byłego prezydenta Manuela Bonnity przeciwko legalnie wybranemu prezydentowi Miguelowi Davila
    1911-stłumienie antyamerykańskiego powstania na Filipinach
    1911-wprowadzenie wojsk amerykańskich do Chin
    1912-wojska amerykańskie wchodzą do Hawany (Kuba)
    1912-wojska amerykańskie wchodzą do Panamy podczas wyborów
    1912-napaść wojsk amerykańskich na Honduras
    1912-1933-okupacja Nikaragui, ciągła walka z partyzantami. Nikaragua przekształciła się w kolonię monopolu ?United Fruit Company? i innych firm amerykańskich
    1914-wojska amerykańskie wchodzą do Republiki Dominikany, walki z powstańcami o Santo Domingo
    1914-1918-seria najazdów na Meksyk
    1914-1934-Haiti. Po licznych powstaniach Ameryka wprowadza swoje wojska, okupacja trwa 19 lat
    1916-1924-8-letnia okupacja Republiki Dominikany
    1917-1933-okupacja wojskowa Kuby, protektorat ekonomiczny
    1917-1918-udział w I Wojnie Światowej. Początkowo Ameryka utrzymuje neutralność czyli sprzedaje broń za astronomiczne kwoty, bogaci się niewyobrażalnie, przystępuje do wojny dopiero w 1917 roku to znaczy prawie przy samym końcu, straciła zaledwie 40 tysięcy ludzi (przykładowo Rosjanie 2 miliony) ale po wojnie ogłasza się głównym zwycięzcą
    1918-1922-interwencja w Rosji
    1918-1920-Panama. Po wyborach wprowadza wojska w celu pacyfikacji zamieszek
    1919-Kostaryka. Powstanie przeciwko reżimowi prezydenta Tinoco. Pod naciskiem USA Tinoco zrezygnował ze stanowiska prezydenta jednakże niepokoje w kraju nie ustały. Lądowanie wojsk USA w celu ?obrony amerykańskich interesów?. Wybór na urząd prezydenta D. Garia. W kraju przywrócono rządy demokratyczne
    1919-wojska amerykańskie walczą po stronie Włoch przeciwko Serbom w Dalmacji
    1919-wojska amerykańskie wchodzą do Hondurasu podczas wyborów
    1920-Gwatemala. Dwutygodniowa interwencja
    1921-Amerykańskie wsparcie dla rebeliantów walczących o obalenie prezydenta Gwatemali Carlosa Herrero w interesie ?United Fruit Company?
    1922-interwencja w Turcji
    1922-1927-wojska amerykańskie w Chinach podczas powstania ludowego
    1924-1925-Honduras. Amerykańskie wojska napadają na kraj podczas wyborów
    1925-Panama. Wojska amerykańskie rozpraszają i tłumią strajk generalny
    1926-amerykańska inwazja na Nikaraguę
    1927-1934-Na całym terytorium Chin stacjonują wojska amerykańskie
    1932-Salwador. Inwazja od strony morza. W tym czasie trwało powstanie
    1936-Hiszpania. Wprowadzenie wojsk podczas wojny domowej
    1937-pojedyncze starcie militarne z Japonią
    1937-Nikaragua. Z pomocą wojsk amerykańskich Somoza dochodzi do władzy obalając legalny rząd Sacasa. Somoza zostaje dyktatorem, członkowie jego rodziny rządzili krajem przez 40 lat
    1939-wprowadzenie wojsk do Chin
    1950-1953-wojna w Korei. W działaniach bojowych brało udział 350 tysięcy ludzi, 1 tysiąc czołgów, ponad 300 okrętów. Przeważającą część kontyngentu i sprzętu wojskowego dostarczyły USA
    1961, kwiecień-próba amerykańskiej inwazji na Kubę w rejonie Zatoki Świń w celu obalenia rządu Fidela Castro
    1965-1973-wojna w Wietnamie. Największy udział sił zbrojnych USA po II Wojnie Światowej
    1964-1973-operacja zbrojna USA przeciwko Frontowi Patet Lao w Laosie. Brało udział ponad 50 tysiące ludzi
    25 października 1983-czerwiec 1985-operacja wojskowa USA ?Nagła furia? na Grenadzie w celu obalenia lewicowego rządu tego wyspiarskiego państwa
    1986, kwiecień-po wprowadzeniu sankcji ekonomicznych USA rozpoczęły akcje wojskowe przeciwko Libii. Zbombardowano dzielnice mieszkalne Trypolisu i Benghazi
    1989, grudzień-wojskowa operacja USA pod nazwą ?Just Cause? w Panamie w celu 1991-1995 i 1998-1999usunięcia szefa kraju, prezydenta Noriegi, oskarżonego o handel narkotykami i o popieranie terroryzmu
    1991, 17 stycznia-28 lutego-operacja wojskowa USA i ich sojuszników, o nazwie ?Pustynna burza?, w wyzwoleniu Kuwejtu od irackiej okupacji
    1991-1995 i 1998-1999-wojna etniczna w Jugosławii i agresja NATO przeciwko Federalnej Republice Jugosławii 1993, 17 stycznia-USA rozpoczęły atak rakietowy na iracki obiekt gdzie , według twierdzeń Waszyngtonu, prowadzono prace nad bronią jądrową w odległości 20 kilometrów od centrum Bagdadu
    1993, 26 czerwca-USA dokonały uderzenia rakietowego w główny kompleks dowodzenia wywiadu irackiego w Bagdadzie w odpowiedzi na rzekome opracowanie przez Bagdad planów zabicia amerykańskiego prezydenta George?a Busha
    1996, 3 września-USA dokonały ataku rakietowego na Irak po tym jak wojska irackie przeprowadziły operację przeciwko Kurdom w rejonie Erbil na północy Iraku
    1998, 20 sierpnia-atak na ?cele terrorystyczne? w Afganistanie i Sudanie w odpowiedzi na zamachy terrorystyczne na ambasady amerykańskie w Tanzanii i Kenii
    1999, 24 marca-operacja ?Sojusznicza siła?. Interesujący jest zwłaszcza ten historyczny przegląd na tle tego jak zachowują się USA i sojusznicy w sytuacji kiedy jeden niepodległy kraj próbował spacyfikować jedną samozwańczą republikę
    2001, 7 października-Afganistan. USA przeprowadzają operację w Afganistanie w ramach operacji ?Enduring Freedom?, rozpoczętej rzekomo w odpowiedzi na zamach terrorystyczny z 11 września 2001 roku
    2003, 20 marca-wojna iracka, konflikt który rozpoczął się od napaści sił USA i ich sojuszników na Irak w celu obalenia reżimu Saddama Husseina. Operacja nosiła nazwę ?Iracka wolność?
    2008, sierpień-konflikt zbrojny w południowej Osetii. Nieudana próba USA rozpoczęcia wojny z Rosją z wykorzystaniem Gruzji
    2011, 19 marca-wojna w Libii. Pod wymyślonym i kłamliwym pretekstem stworzono powód do napaści na Libię
    2013, wspieranie Al-Kaidy (co za perfidia!) w Syrii
    2013, Obalenie legalnie wybranego Prezydenta i rewolta na Ukrainie

  277. wiesiek59
    22 maja o godz. 17:19

    Faktem pozostaje, że Mateusz Kijowski zalega z alimentami. Nawet jeśli by go usprawiedliwiało to, że inni też nie płacili czy nie płacą alimentów, to tytuł alimenciarza nie dodaje jego ruchowi splendoru. Zwłaszcza gdy znajduje on pieniążki na inne wydatki. No, ale wojownik o wielką sprawę podobno ma prawo zapomnieć o żonie i dzieciach. Tak przynajmniej orzekł redaktor Żakowski.

  278. Byloby pouczajacym, dla nas maluczkich i urodzonych troche pozno, taka mala lekcja historia Polski wspolczesnej na podstawie wspomnien radzilowJedwabnego. W jakim resorcie pracowal w PRLu, jak przetrwal wojne, jak wytrzymal tyle lat wsrod dzikiej hordy polskiej, ktora go przesladowala etc. No i jak zawedrowal do swojego raju, zwanego Izrael.

  279. Korekta do komentarza o wygranych przez Hofera wyborach na kanlerza Austrii.

    Na wygraną wskazują badania exit poll – ale o włos. Według sondażu exit poll Hofer uzyskał 50,2 proc. głosów, a jego rywal 49,8 proc.

    Tak więc jeszcze może się omsknąć.

  280. mayor
    22 maja o godz. 17:34

    Większość alimenciarzy ma problemy, w przypadku nawet krótkotrwałego bezrobocia.
    Alimenty zasądzone od zarobków wysokich, mogą przekraczac całkowite dochody po znalezieniu gorszej pracy.
    I tak było z Kijowskim…..

    To zarzut sztandarowy zresztą, z braku sensowniejszych.
    Widocznie nie miał teczki z hakami.
    Ale, wierzę że paragraf sie znajdzie w razie potrzeby.
    Może zostać szpiegiem na przykład, albo agentem.
    Wybór kraju mocodawcy szeroki, z trzema wyjątkami w skali globu.
    MI6, CIA i Mossad nie wchodzą w grę.

  281. ”Tak więc jeszcze może się omsknąć.”

    Mogą decydować głosy wysłane listownie. Ważne jest kto liczy głosy, a nie jak głosują.

  282. ”Alimenty zasądzone od zarobków wysokich, mogą przekraczac całkowite dochody po znalezieniu gorszej pracy.
    I tak było z Kijowskim…..”

    Przygarnął go Soros więc z głodu nie umrze. Inne przyczyny nie wykluczam.

  283. PA2155
    22 maja o godz. 17:43

    Zdradzę Ci na ucho małą tajemnicę. Ten, o którym piszesz, to nieuleczalny antysemita. Jeszcze do niedawna pętał się pod najróżnistymi nickami po wszystkich blogach, rozsiewając swoje paskudztwa, aż w końcu został wszędzie zbanowany. Teraz się wycwanił. Pęta się po blogach pozując na wściekłego filosemitę albo wręcz Żyda dowalającego Polakom. Strategia jego jest prosta. Polacy jak to Polacy zaraz mu się odmachują i teraz to nie on, ale oni sieją paskudztwa. Zachodzi nawet podejrzenie, że niektórzy Gospodarze blogów uważają go za swojego sojusznika. W każdym razie nie zauważyłem, żeby gdzieś go banowano.

  284. Indoor prawdziwy
    22 maja o godz. 18:11

    Imperia inwestują w kadry dla kolonii.
    NGO służą takim właśnie celom.
    Inwestycja w dobrze zapowiadających sie polityków, twórcow opinii, autorytety, dysydentów, zwraca sie co najmniej stokrotnie.
    Zaiwestowanie kilku milionów w ruch społeczny, pod warunkiem że przywódcy będą promować idee sponsora, bądź jego interesy przedkładać nad dobro współobywateli?
    Na świecie jest sporo przykładów takich machlojek.

    Pod zasłoną szczytnych idei, nietrudno ukryć brudne interesy.
    Dodatkowa korzyść- fundacje są zwolnione od podatków……

  285. wiesiek59
    22 maja o godz. 17:57
    „Alimenty zasądzone od zarobków wysokich, mogą przekraczac całkowite dochody po znalezieniu gorszej pracy.
    I tak było z Kijowskim…..”

    Rozumiem. Tylko dlaczego on walczy o restaurację systemu, który go tak urządził?

  286. Pasjonująca walka wyborcza w Austrii – na razie sondażowa.
    Aktualnie kandydaci wg exit poll idą łeb w łeb, nawet z minimalną przewagą Van der Bellena z Zielonych.

  287. ”Zaiwestowanie kilku milionów w ruch społeczny”
    Przeceniasz. Kilkanaście (dziesiąt) tysięcy to góra. Oczywiście jaka kasa, taka demokracja. To będzie malutka.

  288. mayor
    22 maja o godz. 18:24

    To jest sensowne pytanie.
    Cele- szczególnie te gospodarcze- PiS sa moim zdaniem sensowne.
    Natomiast metody zastosowane do ich realizacji sa przeciwskuteczne, bezsensowne.
    Zamiast tłumaczyć co chce się osiągnąć, dyktuje się apodyktycznie kolejne punkty, łamiąc wszelkie standardy.
    I to się nie podoba KOD i tym, którzy sie interesują polityką.

    PiS zastosował drogę na skróty, nie szukając sojuszników i nie oglądając się na dobre obyczaje. Zraża nawet potencjalnych zwolenników butą i tupetem, bezczelnością i triumfalizmem.
    Ale, ma dobrą diagnozę co do bolączek społecznych.

    Na razie, poruszamy się w sferze werbalnej.
    Po owocach poznamy, do czego to zmierza.
    Realizacji wyborczych obietnic, czy stworzenia prywatnego folwarku dla nielicznych wlaścicieli czerpiących nielimitowane zyski z kraju i jego zasobów.
    Mniej więcej za 18 miesięcy będzie można miarodajnie ocenić efekty.
    Może być tak jak na Węgrzech, czy w Czechach.
    Albo, na Ukrainie……..

  289. Indoor prawdziwy
    22 maja o godz. 18:46

    Przypomnę, że w Solidarność zainwestowano z 200 milionów.
    W Majdan, 5 miliardów.
    Ile zainwestowano w Irak, Syrię, Libię?
    W transport afrykańskich uchodźców?

    Pan Soros chętnie inwestuje.
    Przemysł i infrastruktura, dają co najwyżej kilka procent zwrotu.
    Inwestowanie w ruchy społeczne co najmniej kilkaset procent, choć bywają i tysiąckrotne przebitki.
    Jedyną możliwością wzbogacenia się, jest odarcie kraju z dorobku pokoleń i zasobów naturalnych. Na pokolenia……

  290. wiesiek59
    22 maja o godz. 18:58
    „Może być tak jak na Węgrzech, czy w Czechach.
    Albo, na Ukrainie……..”

    Jak na Ukrainie, to pod warunkiem, że Schetynie, Petru i Kijowskiemu wreszcie się uda urządzić w Warszawie Majdan.

    Prezes mówił o Budapeszcie w Warszawie. O Pradze, o ile pamiętam, ostatnio jeszcze nikt.

  291. Lider Komitetu Obrony Demokracji, Mateusz Kijowski, zapowiedział, że organizacja planuje uruchomić własne media.

    – Zaczynamy od radia, radia internetowego i telewizji. Zadebiutujemy już 4 czerwca – powiedział Kijowski cytowany przez wrocławską Gazetę Wyborczą. Szefową mediów KOD będzie Magda Jethon, była dyrektor Programu 3 Polskiego Radia.

    reklama
    Kijowski zapowiedział, ze w media pod znakiem KOD, zaangażowało się „wiele wybitnych nazwisk”. – Wszystkich nie wymienię, żeby nikt nie czuł się poszkodowany – dodał Kijowski. 4 czerwca, w dzień startu mediów, fotoreporterem KOD ma być Chris Niedenthal, znany autor zdjęć ze stanu wojennego w Polsce.

    Czytaj więcej
    Kijowski: Niedługo będziemy gotowi, żeby przyjmować pieniądze ze świata [#RigamontiRazy2]
    Lider organizacji zapowiedział też, że KOD chce stworzyć think tank (komitet doradczy o charakterze organizacji non profit) , na którego czele stanie Władysław Frasyniuk.

    – Chodzi o to, żeby było o nas głośno na całym świecie. Ostatnio zostaliśmy zaproszeni jako gość honorowy na spotkanie z ambasadorami wszystkich państw UE. Jestem przekonany, że informacje dotarły do wszystkich europejskich stolic – mówił Kijowski.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/521398,kod-bedzie-miec-swoje-media-start-4-czerwca.html
    ============

    C.B.D.O………

    Sponsorów, począwszy od banków i sieci wielkopowierzchniowych, będzie mnóstwo.
    Kijowski dając się kupić, zostając lobbystą, zarobi tyle, że jego dzieci będą opływać w dostatki.
    Pod warunkiem realizowania interesów sponsorów- oczywiście…….
    A z jakiego kruszcu jest zrobiony, się okaże.

    Co w tym zestawie będzie robił pan Frasyniuk?
    Dbał o własne interesy?
    Swoich pracowników?
    Polski- jak ją widzi według własnych priorytetów?

    Motywacji jest gąszcz.
    Proces krystalizacji trwa.
    Tak jest z każdym ruchem społecznym.
    Ten zawdzięczamy Kaczyńskiemu, bezsprzecznie.

  292. Słodziutki tytuł w organie Michnika:

    “Austria liczy głosy po wyborach prezydenckich. Co z kandydatem „dobrej zmiany”?

    Że niby Hofer = Duda, a Austriacka Partia Wolności = PiS

    Finezja słonia próbującego pogłaskać mrówkę, ale obóz postępu łyka to jak kluski.

  293. Bar Norte
    22 maja o godz. 18:35
    Pasjonująca walka wyborcza w Austrii – na razie sondażowa.
    …………………………………………………………………………………………..
    Tym, po przeczytaniu w dzisiejszym „die Welt” wrażeń (sprzed 16 lat) publicysty tego czasopisma , Henryka M. Brodera (doskonałe, nietuzinkowe pióro) nie emocjonowałbym się. Broder w sposób sarkastyczno-dowcipny opisuje jak się robi tzw. wielką politykę w Austrii
    m.in. jak ówczesny kanclerz Wolfgang Schüssel i Jörg Haider (ówczesny szef FPÖ) omawiali „wspólną sprawę”. O nastrojach w Niemczech świadczy znamienne zdanie prezydenta Bundestagu Norberta Lammerta : „Cieszę się bardzo ,że nie wybieramy bezpośrednio (!) prezydenta republiki”

  294. zezem

    To jest ciekawe w sensie samej rywalizacji.
    Przeliczono 90 procent głosów i kandydaci idą łeb w łeb. Bardzo wyrównany wyścig.

  295. „Według wstępnych rezultatów II tury wyborów prezydenckich w Austrii Norbert Hofer z prawicowej Austriackiej Partii Wolności uzyskał 51,9 proc głosów, a wspierany przez Zielonych Alexander Van der Bellen 48,1 proc. – podało austriackie MSW. Ministerstwo zastrzegło, że wstępne wyniki nie uwzględniają głosów oddanych korespondencyjnie. Frekwencja wyborcza przekroczyła 71 procent.

    Agencja Reutera podaje, że ponad 10 proc. wyborców zdecydowało się na głosowanie korespondencyjne; głosy te mają zostać policzone do poniedziałku, a więc możliwe, że wynik nie będzie znany do tego czasu.”

  296. W sondażu Fox News Trump prowadzi z Clinton trzema punktami procentowymi, a w sondażu Rasmussena pięcioma. Tendencja jest jednoznacza: poparcie dla Trumpa rośnie, poparcie dla Clinton spada.
    W badaniu Fox News zapytano również ankietowanych o to, czy uważają kandydata za uczciwego i prawdomównego. Hillary Clinton za uczciwą uznało tylko 31 proc. badanych, a aż 66 proc. jest przeciwnego zdania. Donald Trump wypada lepiej, choć również większość Amerykanów (57 proc.) uważa, że nie jest uczciwy i prawdomówny. Cechy te dostrzegło u miliardera 40 proc. badanych.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-usa-wybory2016/aktualnosci/news-usa-donald-trump-urywa-sie-hillary-clinton,nId,2206705#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ===============

    Interesujący rok wyborczy, nie uważacie?

    Wygrywają ci, co wsłuchują się w głos ludu.
    I dostrzegają jego problemy.
    I nigdzie nie jest to dotychczasowy establishment, tak się pechowo dla niego składa……
    Vox populi czasem przeważa nad kasą elit i wynajętych najmimordów medialnych.

  297. wiesiek59

    Masz rację, to czasy ciekawych wyborów.

  298. Gorbaczow pisze w angielskiej gazecie o upadku CCCP: “My intention was always to reform it, never to destroy it,” Święte słowa.

  299. Refleksje humanistyczne: /fragment/
    „Nie twierdzę, że istnieją ludzkie farmy, założone przez członków jakieś „elitarnej” frakcji (pomijając Dicka Cheneya). Kiedy jednak spojrzeć na wojny prowadzone w ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników, trudno nie zauważyć pewnych podobieństw pomiędzy hodowlą ludzi a wykorzystywaniem i ubojem zwierząt. Weźmy dla przykładu Syrię: w tym kraju zostało uwięzionych 26 milionów ludzi. Dzięki „międzynarodowej społeczności” nie mogli go opuścić, bo ograniczono liczbę wniosków wizowych. Następnie nasłano na nich spuszczone ze smyczy hordy ludzkich drapieżców, w efekcie czego zaszlachtowano setki tysięcy Bogu ducha winnych ludzi. A tych, którym udało się uciec i dotrzeć do świętej ziemi Unii Europejskiej, obecnie wyrzuca się z niej i kieruje z powrotem do zagrody ubojowej.

    Nasuwa się pytanie: czy ludzie odpowiedzialni za wykalkulowane doprowadzenie do takiej rzezi zostali zasileni energią lub w jakiś sposób „nakarmieni” taką brutalnością w stosunku do innymi ludzi? Dla przykładu – jeśli prezes Raytheona otrzymał wyższy bonus, bo udało mu się sprzedać więcej broni dla amerykańskiej armii, którą następnie wykorzystano do zbombardowania ludności cywilnej w Syrii (tudzież w Iraku, Afganistanie czy Libii), i za część tej premii kupił sobie więcej kawioru, to czy tym samym został on niejako nakarmiony, choćby pośrednio, przez ubój ludzi? A co ze wszystkimi żołnierzami piechoty, otrzymującymi comiesięczną wypłatę za wzbudzanie wśród irackiej ludności „szoku i przerażenia”?”
    https://pracownia4.wordpress.com/

  300. tejot
    22 maja o godz. 16:17

    „Mimo, że ustawa znowelizowana przez PO (…) była sprzeczna w kilku punktach z konstytucją, to nie była sprzeczna w punkcie dotyczącym wyboru trzech sędziów TK przez Sejm z większością PO-PSL, sędziów których kadencja upływała w czasie trwania kadencji poprzedniego sejmu”.

    Tygodnie mijają, kryzys wokół TK zaostrza się, a ty nadal nie chwytasz istoty problemu.
    Trybunał Konstytucyjny wcale nie oceniał wyboru 5 sędziów TK przez większość sejmową PO-PSL. Nie mógł tego zrobić, bo TK ocenia akty prawne (normatywne), a nie indywidualne wybory na podstawie uchwał sejmowych. A wysunięci przez PO-PSL kandydaci na sędziów TK zostali wybrani indywidualnymi uchwałami na podstawie regulaminu Sejmu. To o czym myślisz (wyrok TK 34/15: „3 sędziów dobrze, dwóch źle”) dotyczyło tylko i wyłącznie trybu wyłaniania osób, których kandydatury miały być później poddane pod głosowanie. I co wynikało z przyjętej przez PO-PSL latem 2015 r. ustawy o TK (konkretnie art. 137), która przewidywała możliwość wysuwania kandydatur na wakujące stanowiska sędziów TK, których kadencje kończą się do końca grudnia 2015 r. Na zgłaszanie kandydatów na sędziów TK przewidziano 30-dniowy termin, liczony od czasu wejścia ustawy o TK w życie w dniu 29 sierpnia 2015 r. Wysunięte kandydatury miały być później poddane pod sejmowe głosowanie, indywidualnymi uchwałami i na podstawie regulaminu Sejmu. No i były, stało się to 8 października 2015.

    Nie jest więc prawdą, że TK uznał, że 3 kandydatów PO-PSL na sędziów TK zostało wybranych prawidłowo. To popularny mit prasowy nie mający związku z rzeczywistością. TK odniósł się jedynie do art. 137 ustawy o TK, czyli właśnie wyłaniania kandydatur, bo tylko tyle mógł. Z oczywistych powodów nie mógł oceniać uchwał sejmowych o indywidualnym wyborze, choć mógł ocenić art. 137 ustawy o TK.

    Ten artykuł 137 ustawy o TK jest o tyle zastanawiający, że umieszczony został w ustawie, jak by nie było ustrojowej, ale jest … jednorazowy. A to przecież nie ustawa budżetowa, ile razy będziemy mieć koniec grudnia 2015? No chyba tylko raz. I dlatego wyrok TK 34/15 ma znaczenie historyczne, a nie praktyczne. A po drugie, i ważniejsze, skąd koalicja PO-PSL wiedziała, kiedy zakończy się VII kadencja Sejmu i rozpocznie następna? Pierwsze posiedzenie Sejmu (w jego przeddzień kończy się poprzednia kadencja) zwołuje prezydent, najpóźniej trzydziestego dnia po wyborach. Teoretycznie więc PAD mógł zwołać pierwszy Sejm ósmej kadencji np. na środę 4 listopada 2015, a kadencje trzech sędziów kończyły się dopiero w piątek 6 listopada. I co wtedy? Czy prawo ustrojowe to instrukcja obsługi ruletki?

  301. Skrajna prawica podnosi glowe ( radykalny islam umocnil sie w 76 milionowej Turcji o nowego premiera
    – islamofaszyzm ma tam teraz naszego prezydenta i naszego premiera ),
    w Austrii na 76 % glosujacych , polowa glosowala na skrajnego prawicowca na prezydenta.
    KE skieruje teraz aparat propagandy na Austrie, bo tam zagrozenie wieksze niz w Polsce, chociaz tubylcy zyja w demokracji i kapitalizmie o 40 lat dluzej.

  302. Troche z innej beczki, o bezdrozach demokracji.
    http://www.aljazeera.com/blogs/asia/2016/05/myanmar-shame-160522054506194.html
    Aung San Suu Kyi, wieloletni tzw.wiezien sumienia, laureat Pokojowego Nobla w 1991 r. i bohater mediow zachodnich w sprawach praw ludzkich sprawuje oto wladze w Myanmar. Oczekiwano na zmiany, o ktore p. Kyi walczyla przez tyle lat. Okazuje sie, ze jest ona zakladnikiem wszechwladnego buddyjskiego ruchu nacjonalistycznego, ktory nie uznaje praw mniejszosci muzulmanskiej i hinduskiej, nazywajac je tzw.associate citizens. Co na to red. Szostkiewicz, dla ktorego p. Kyi to ikona demokracji.
    Czy nie bylo podobnie z naszym noblista z Gdanska i V. Havlem. To jego humanitarnian bombing zostalo klasykiem.

  303. Co po PiSie?
    Rządy PiS są naturalną i nieuniknioną konsekwencją rządów bratniej Platformy.
    „Platforma skapitulowała wobec prawicowego imaginarium: taktycznego sojuszu z kościołem, czczenia w boskich proporcjach papieża naszego jedynego, hołubienia aborcyjnego kompromisu, żołnierzy wyklętych, konkordatu i religii w szkołach. Hordy łysych osiłków z bogiem i ojczyzną wyklętą na ustach, tatuażach i majtkach nie wzięły się znikąd. To efekt sojuszu rynkowego bata z kościelnym kadzidłem, dwóch rekwizytów, które skutecznie tresowały widzów w naszym szarym cyrku zwanym Polską. Tresowały aż wytresowały. ”
    i macie to co macie. Nikt nie pyta co będzie po PiS, czy to co już było? O co zabiega bałamucąc KOD.

  304. chris
    22 maja o godz. 22:04
    Oni ćwiczą marsz na Przemyśl, Kraków i Warszawę. Nasz strategiczny partner na amerykańskim łańcuchu.

  305. Zlota Palme otrzymal wczoraj w Cannes postepowy rezyser angielski Ken Loach :
    ,, Żyjemy w groźnych czasach. Od Grecji do Portugalii tworzą się coraz większe obszary nędzy. Odradza się prawica. Starsze pokolenie doskonale pamięta, czym to się skończyło – przypominał, deklarując, że należy do tych twórców, którzy zawsze stają po stronie krzywdzonych i słabych. Dziękował też festiwalowi w Cannes jako miejscu, które wypełnia misję. – Kino nie może być tylko rozrywką, musi mieć odwagę wypowiadać się w imieniu bezbronnych, by walczyć z niesprawiedliwymi rządami.”
    Loach podkreslal niedawno swoja NEUTRALNOSC wobec wychodzenia Anglii z UE,
    bo z jednej strony prawa pracownicze sa likwidowane,
    z drugiej strony samodzelnosc moze zwiekszyc wplywy populistow.
    Eurosceptycy na Wyspach maja swojego Andrzeja Wajde .

  306. Mauro Rossi
    22 maja o godz. 23:48
    Jest jasne, że TK nie oceniał wyboru , a jedynie podstawę prawną wyboru. Ocenił, że sejm poprzedniej kadencji miał prawo wyboru 3 sędziów , a obecnej dwóch.
    Gdy ustawa nie jest zaskarżona w TK należy uważać ja za zgodną z konstytucją, a więc PO-PSL mieli prawo na jej podstawie wybrać 5 sędziów. Prezydent powinien tych sędziów zaprzysiąc lub jeżeli ocenił że ustawa na podstawie której dokonano wyboru jest wadliwa skierować ją do TK , tego jak wiadomo nie zrobił.

  307. Krętactw PiSowskich w sprawie nieważności wyboru trzech sędziów TK ciąg dalszy
    Mauro Rossi
    22 maja o godz. 23:48
    Nie jest więc prawdą, że TK uznał, że 3 kandydatów PO-PSL na sędziów TK zostało wybranych prawidłowo. To popularny mit prasowy nie mający związku z rzeczywistością. TK odniósł się jedynie do art. 137 ustawy o TK, czyli właśnie wyłaniania kandydatur, bo tylko tyle mógł.

    Mój komentarz
    Oto cytat z komunikatu Trybunału Konstytucyjnego dostępnego na stronie trybunal.gov.pl

    „Komunikatu z 29 lutego 2016 r. w sprawie wyboru sędziów TK w 2015 r., dwóch nowelizacji ustawy o TK z 2015 r. oraz dotychczasowego orzecznictwa TK w sprawach z tym związanych”:

    „Wyrokiem z 3 grudnia 2015 r. (opublikowanym w Dz. U. z 16 grudnia 2015 r. pod poz. 2129), Trybunał Konstytucyjny za sprzeczne z Konstytucją uznał:

    1) art. 137 ustawy o TK z 2015 r., w zakresie umożliwiającym Sejmowi VII kadencji [sejm PO-PSL, przyp, moje] wybór dwóch sędziów TK w miejsce sędziów, których kadencja upływała odpowiednio 2 i 8 grudnia 2015 r.;
    za zgodny z Konstytucją uznał natomiast ten przepis w zakresie umożliwiającym Sejmowi VII kadencji wybór trzech sędziów TK w miejsce tych, których kadencja upłynęła 6 listopada 2015 r.; 2) art. 21 ust. 1 ustawy o TK z 2015 r., rozumiany w sposób inny, niż przewidujący obowiązek Prezydenta RP niezwłocznego odebrania ślubowania od sędziego TK wybranego przez Sejm. Konstytucja nie przewiduje udziału Prezydenta RP w procesie obsadzania stanowisk sędziów TK, więc odebranie ślubowania od nowo wybranych sędziów jest jego ustawowym obowiązkiem (nie może on swoim działaniem uniemożliwiać rozpoczęcia pełnienia funkcji urzędowej). Zarazem Konstytucja nie przewiduje możliwości odmowy przyjęcia ślubowania od nowo wybranego sędziego TK, a ewentualne wątpliwości Prezydenta RP co do konstytucyjności przepisów prawa, na podstawie których doszło do wyboru sędziów TK, mogą być oceniane wyłącznie przez Trybunał Konstytucyjny w stosownym postępowaniu. Trybunał Konstytucyjny stwierdził, że z art. 194 ust. 1 Konstytucji wynika obowiązek wyboru sędziego TK przez Sejm tej kadencji, w trakcie której opróżnione zostało stanowisko sędziowskie (przez ten Sejm, którego czasowy zakres działania pokrywa się z dniem wygaśnięcia bądź upływu kadencji sędziego TK). Tym samym niedopuszczalny jest wybór sędziego TK „na zapas”, w stosunku do stanowisk sędziowskich, które zostaną zwolnione dopiero w następnej kadencji Sejmu.”

    Rossi, Twoja negacja faktów jest osobliwa.
    Powyższy komunikat TK wyraźnie mówi (językiem prawniczym, który wymaga uwagi w czytaniu):

    1) Wybór dwóch sędziów TK przez Sejm VII kadencji (PO-PSL) jest niezgodny z Konstytucją

    2)Wybór trzech sędziów TK przez Sejm VII kadencji (PO-PSL) jest zgodny z Konstytucją

    3) Prezydent nie ma prawa odmowy przyjęcia ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm, a ewentualne wątpliwości co do konstytucyjności przepisów prawa ocenia nie prezydent, a Trybunał Konstytucyjny.

    Trudno o bardziej lakoniczne i jednoznaczne stwierdzenia.

    Wybór dwóch sędziów „:na zapas” przez sejm PO-PSL był nieważny z mocy konstytucji, a nie z mocy uchwały sejmu PiSowskiego.
    Pzdr, TJ

  308. Już Państwo zapewne wiedzą, że PiS (39%) ma o 4 procent więcej niż PO, Nowoczesna i Kukiz razem wzięci (17% + 11% + 7%). A to był sondaż przeprowadzony w dniach 13-18 maja, czyli praktycznie przed ultimatum KE. Strach pomyśleć, jak wyglądałby teraz, kiedy Polacy są naprawdę wkuci na „Targowicę”.

    Jedyny promyk nadziei, że PO, partia jakby nie było z prawdziwego zdarzenia, wysunęła się wreszcie przed Nowoczesną, która jest politycznym artefaktem (tak samo jak KOD).

  309. W Austrii liczenie głosów oddanych korespondencyjnie wyborach prezydenckich przypominać mi zaczyna stary kawałek kapeli „Klan”.

    W swobodnej trawestacji:

    „Austriacy liczą, liczą,liczą
    Liczą cały czas.
    Austriacy liczą na człowieka.
    Austriacy liczą, programują,
    Odgarniają śnieg,
    Liczną liczbą liczą
    Obliczenia.”

  310. Coś zaczyna docierać do komisarskich głów:

    „Apeluję, by przestać przypisywać Komisji słowo – ultimatum. Nigdy nie użyliśmy słowa ultimatum – powiedział rzecznik Komisji Europejskiej.”

    Dla porządku warto przypomnieć, że to organ Michnika narzucił Europie to słowo. Zacierając rączki.

    http://wyborcza.pl/1,75398,20098297,ultimatum-unii-dla-rzadu-pis.html

  311. Kolejna zadziwiająca ale i dająca wiele do myślenia wypowiedź publiczna prominentnego polityka PiS.
    Pan Minister Szczerski (nota bene też podobno profesor ) we wczorajszej audycji „7 dzień tygodnia” w Radiu Zet wypowiedział co poniżej o możliwych działaniach Pana Prezydenta jeśli się ta targowicka opozycja nie uspokoi:
    „No to weźmie wam ( Pan Prezydent ) wszystkie zabawki. Wy pójdziecie do domu, a prezydent będzie rządził Polską. Jak pan tak woli, ( to do posła Halickiego ) to pan prezydent wam zabierze zabawki i będzie sam rządził i będziecie się cieszyć. „

    Choroba ! Czyżby w zacisznych pokojach przy ul Nowogrodzkiej w Warszawie i nie mniej zacisznych apartamentach Pałacu Prezydenckiego tamże planowano przeprowadzenie jakiegoś przewrotu na wzór tamtego – z maja 1926 r ? Wprawdzie p. Szczerski ogłosił, że to Pan Prezydent zabierze owe zabawki ale przecież wiadomo, że bez wiedzy i zgody p. Naczelnika Pan Prezydent nawet czknąć się nie waży. Wprawdzie Nowogrodzka to nie Sulejówek ale …. Kilka dni temu p. poseł Pawłowicz, wczoraj prezydencki minister….Na miejscu polityków opozycyjnych poważnie zacząłbym myśleć o możliwej przecież przyszłości. Historia czasami kołem się toczy.
    Co dalej więc ? Wprawdzie „tamten” Brześć to już „nie nasza parafia” ale mamy przecież Brześć Kujawski, nieopodal Włocławka.
    Sanację w kategoriach historycznych już mieliśmy. Czas doświadczyć „dobrej zmiany ?
    Będzie jak znalazł, gdyby co….

  312. Koniec thrillera wyborczego w Austrii.

    Po przeliczeniu głosów nadesłanych korespondencyjnie, dzięki przewadze 0,40 procenta głosów prezydentem został Van der Bellen – kandydat niezależny, związany z Zielonymi.

    Tak więc jeszcze tym razem się omskło i prawicowy radykał z Austriackiej Partii Wolności, Norbert Hofer przegrał wybory.

    Formalnie się omskło ale realnie, na skutek głębokiego podziału społeczeństwa, polityczna sytuacja w Austrii jest moim zdaniem bardzo trudna.
    By złagodzić jakoś ten podział potrzebna będzie poważna reorientacja polityki – również nowego prezydenta.

  313. ”Formalnie się omskło ale realnie, na skutek głębokiego podziału społeczeństwa, polityczna sytuacja w Austrii jest moim zdaniem bardzo trudna.”

    To nie jest takie proste.
    W Austrii (i w Czechach) póki co panuje tradycyjna demokracja a nie neo-demokracja.
    W demokracji, szczególnie jeśli mandat się uzyskuje minimalną większością, uwzględnia się interes mniejszości. W neo-demokracji neo-liberałów i neo-konserwatystów zwycięzca bierze wszystko, i np. wygrywający w stosunku 50.0001 do 49.9999% może natychmiast przystąpić do wyrzynania mniejszości wywracając oczyma, że ”przecież mandat uzyskał w demokratycznych wyborach” a neo-społeczność międzynarodowa przytakuje kiwając swoimi neo-glowami.

  314. Hofer – łapka w dół.

    No, to już nie ma żadnych przeszkód, żeby KE opublikowała opinię w sprawie Polski.

  315. Indoor prawdziwy

    Dzieki za uwagę.

    Własnie to miałem na mysli pisząc komentarz – że będzie musiał respektować interesy elektoratu swego konkurenta wyborczego.
    I to może być trudne mimo tradycji o których piszesz.

    Pisząc o głebokim podziale miałem na mysli to, że przynajmniej formalnie rzecz biorąc Van der Bellen reprezentował lewicę. I to na lewo od pseudolewicy ze skompromitowanej austriackiej socjaldemokracji. On mial nawet poparcie Komunistycznej Partii Austrii.

    Natomiast Norbert Hofer reprezentował skrajną prawicę.

    Tak wiec jest to głeboka polaryzacja przy wyborczej marginalizacji politycznego centrum, które Austriacy całkowiecie olali.

    Bardzo ciekawa sytuacja.

  316. Lex
    23 maja o godz. 16:42
    Kolejna zadziwiająca ale i dająca wiele do myślenia wypowiedź publiczna prominentnego polityka PiS.
    Pan Minister Szczerski (nota bene też podobno profesor ) we wczorajszej audycji „7 dzień tygodnia” w Radiu Zet wypowiedział co poniżej o możliwych działaniach Pana Prezydenta jeśli się ta targowicka opozycja nie uspokoi:
    „No to weźmie wam ( Pan Prezydent ) wszystkie zabawki.

    Mój komentarz
    Lex, zgadzam się.
    Powiedział, co powiedział – byle co i byle jak.
    Nie mam nic przeciwko opowiadaniu przez pana Szczerskiego jako równego gościa dykteryjek, śmiesznych prognoz, czy dowcipów o opozycji, lecz mam wyraźne zastrzeżenia co do wypowiedzi polityka w randze prezydenckiego ministra.
    Wypowiedź powyższą można przyrównać do gadek jakiegoś młodocianego narwanego. Co jest zwyczajne w wieku młodocianym – pyskowanie i podskakiwanie, to się nie godzi poważnemu politykowi na szczeblu prezydenckiej kancelarii. Panie Szczerski, sprawowanie urzędu ministra prezydenckiego, to nie obnoszenie się z chichotkami.
    Pzdr, TJ

  317. @ Bar Norte, 17:08
    Dzieki bankierom niemieckim, zarzadzajacym pieniadzem euro i polityka fiskalna kontynentu niezgodnie z oczekiwaniami zwyklych obywateli
    i bezmyslnej Angeli, zapraszajacej Afryke naganiana bombami imperialistow nowojorskich,
    nastapi zblizenie narodowcow i socjalistow.

  318. folwarkPn

    „nastapi zblizenie narodowcow i socjalistow”

    Coś w tym jest.

    Rzepa tak o nim pisze w krótkim rysie biograficznym:

    „72-letni Alexander Van der Bellen, kiedyś wzorcowy lewicowiec i antykapitalista, przed wyborami przejął część haseł skrajnej prawicy. W wersji light.

    W programie Van der Bellena pojawiło się nieoczekiwanie hasło silnej Austrii. W ostatniej chwili Van der Bellen stał się też przeciwnikiem wielkiego porozumienia handlowego między USA i UE (TTIP), które wcześniej popierał. Rywal nie omieszkał go skrytykować za zmianę frontu.”

    Wiesz, on wygrał zaledwie 30 tysiacami głosów. Jeden błąd i tak „górka” zniknie.

  319. maciek.g
    23 maja o godz. 10:08
    „Jest jasne, że TK nie oceniał wyboru , a jedynie podstawę prawną wyboru”.

    Gdyby przynajmniej niektórzy posłowie opozycji to wiedzieli, ale chyba za dużo wymagam.

    „Gdy ustawa nie jest zaskarżona w TK należy uważać ja za zgodną z konstytucją, a więc PO-PSL mieli prawo na jej podstawie wybrać 5 sędziów. Prezydent powinien tych sędziów zaprzysiąc lub jeżeli ocenił że ustawa na podstawie której dokonano wyboru jest wadliwa skierować ją do TK , tego jak wiadomo nie zrobił”.

    PAD nie zaskarżył ustawy o TK, bo wcześniej zrobiła to Platforma Obywatelska. Zaskarżyła do TK swoją własną ustawę! A co? Koalicja PO-PSL wybierając 5 sędziów 8 października 2015 złamała prawo i dobre obyczaje polityczne, bo w tym dniu nie było wiadomo, kiedy zakończy się VII kadencja Sejmu. Dlatego PAD mimo pohukiwań nie przyjął przysięgi od 5 kandydatów na sędziów TK wybranych przez PO-PSL uchwałami sejmowymi. Następny Sejm unieważnił te uchwały.

  320. PA2155
    22 maja o godz. 17:43

    „wspomnien radzilowJedwabnego. W jakim resorcie pracowal w PRLu, jak przetrwal wojne”

    Katoliku,

    chyba rzeczywiscie nalezy ci sie pare slow wyjasnienia. Wyjasniam zatem, co nastepuje:

    – Nie twoj zafa.. strygowany interes, w jakim „resorcie” pracowalem (albo nie pacowalem) w PRL-u.

    – Frowno ciebie, katoliku, obchodzi jak „przetrwalem” wojne, zakladajac, ze juz wtedy chodzilem po swiecie. Frowno obchodzi. Nie twoj zasmarkany interes.

    – Okolicznosci, w jakich z tego twojego kraju wypedzono ostatnich Zydow-niedobitkow w ramach smierdzacej, ..wskiej czystki etnicznej – sa powszechnie znane. Twoje ziomy wypedzily kazdego Zyda, ktory sie wczesniej nie zalapal na gaz i piec albo chocby na oblana benzyna stodole, po uprzedniej konfiskacie mienia i odebraniu obywatelstwa polskiego. Dzialo sie to wszystko w atmosferze patriotyczno-narodowego wzmozenia, przy akompaniamencie wrzaskow „Zydzi wynocha do Izraela!”, „Polska dla Polakow!”, „Syjonisci do Dajana!”

    „Moze aby udowodnic reszcie populacji, ze sa inni, lepsi.”

    Skadze. Inni, lepsi ta sa oczywiscie ci, co w ramach pogromow wymordowali cale zydowskie spolecznosci (Radzilow, Jedwabne, Szczuczyn, Wasosz, Szczebrzeszyn itp itd). Inni, lepsi to szmalcownicy, folksdojcze czy tez polscy policjanci (dla niepoznaki pozniej okreslani jako granatowi), krorzy reka w reke z Niemcami tlumil powstanie w getcie. A teraz „reszta populacji” ma problem taki sam jak np maja Arabowie w Iraku. Jak nie ma komu dop.. dokopac, to zaczyna sie nawalanka we wlasnym gronie.

  321. „Konstruktywny dialog z PIS” (będącym u władzy)
    Ha, ha, hi, hi!

  322. ”Pisząc o głebokim podziale miałem na mysli to, że przynajmniej formalnie rzecz biorąc Van der Bellen reprezentował lewicę.”

    Reprezentował neolewicę , zielonych znaczy Muzułmanów. Kogo będzie reprezentował to się okaże.
    Generalnie – nie ma lewicy, nie ma prawicy. Całkowicie nieadekwatne pojęcia. Nawet takie coś jak ”euroscepticy” traci sens, gdy takim określeniem próbuje się określić ludzi lub ugrupowania które mają ujemne zdanie na temat tej skompromitowanej, nieudolnej i niekompetentnej zgrai zdrajców, którzy mianowali siebie Nową Elitą Europejską w Brukseli.

  323. gazeta pisze dzisiaj o nieludzkim traktowaniu ludzi przez biznes .
    Poprzedni wladcy zlikwidowali np.ochrone operatorow dzwigow :
    ,,Rozporządzenie, o którym mowa, powstało w 1954 roku. Było krótkie i treściwe: określało czas pracy operatora i zasady bhp. Przetrwało niemal 60 lat – do 2013 roku, kiedy zostało uchylone przez ministra gospodarki. – Resort nie powołał nic w zamian. Straciliśmy prawo głosu, prawo do odmowy pracy, nawet jeśli – jako specjaliści – widzimy, że zaraz dojdzie do tragedii – tłumaczy Bartosz Walasek z Komisji Operatorów Żurawi. Związek powstał w ubiegłym roku. Walczy o powołanie nowego rozporządzenia.
    Read more: http://wyborcza.biz/biznes/1,147666,20120139,powrot-do-polski-jak-twarde-ladowanie-operator-zurawia-10.html#ixzz49UoefWir ”.
    Mozna miec wrazenie, ze operatorzy dzwigow na PO juz pewnie nie zaglosuja.
    TO SE NEVRATI !

  324. tejot
    „Rossi, Twoja negacja faktów jest osobliwa”.

    Przeczytaj raz jeszcze co napisałem. Art. 137 ustawy o TK z 25 czerwca 2015 roku dotyczył ZGŁASZANIA kandydatur na sędziów TK, a nie głosowania w sprawie ich wyboru! Według ustawy zgłaszanie miało się odbywać w ciągu 30 dni, licząc od 29 sierpnia 2015, przez grupę 100 posłów i prezydium Sejmu. Dopiero w następnym etapie kandydatury te miały być głosowane (8 października 2015) na podstawie regulaminu Sejmu i przy pomocy indywidualnych uchwał. TK ocenił nie akt wyboru, bo do tego nie miał prawa, tylko akt normatywny w postaci art. 137 ustawy o TK z 25 czerwca 2015 („trójka” dobrze zgłoszona , „dwójka” źle zgłoszona). Krótko i węzłowato, TK ocenił przepis o zgłoszeniu, nie jest więc prawdą, iż orzekł, że „trójka” ta „wybrana została konstytucyjnie”. Nic takiego nie miało miejsca.

    „Prezydent nie ma prawa odmowy przyjęcia ślubowania od sędziów wybranych przez Sejm, a ewentualne wątpliwości co do konstytucyjności przepisów prawa ocenia nie prezydent, a Trybunał Konstytucyjny”.

    A z jakiego przepisu wynika, że prezydent musiał przyjąć ślubowanie? „Prezydent czuwa nad przestrzeganiem Konstytucji …. ” (art. 126 Konstytucji RP) i nie jest tajemnicą, że 8 października 2015 dokonano wyboru kandydatów na sędziów TK, choć nie było wiadomo, kiedy zakończy się VII kadencja Sejmu. Wybory odbyły się 25 października, a kadencje sędziów kończyły się 6 listopada, 2 i 8 grudnia 2015. A wcześniej, 29 maja w Wilanowie, PAD publicznie przestrzegał ówczesne władze przed podejmowaniem niekonstytucyjnych kroków.

  325. ZAPROSZENIE
    Suwerenność czy demokracja? Prof. Antoni DUDEK, dr Anna MATERSKA-SOSNOWSKA i senator Aleksander POCIEJ będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 24 maja, godz. 20.05. Zapraszam!

  326. @FolwarkPn. Rozbawiles mnie uzywajac okreslenia „nowojorski imperialista”. Ostatnio przeczytalam rownie archaiczne o „amerykanskich burzujach”. Czy musicie czerpac wiedze z poradnika komunisty, Kto teraz uzywa takich slow,
    Zreszta ciekawi mnie, gdzie znalazles w NY tych imperialistow. Zapoznalabym sie z ich nazwiskami.
    Mozna sobie kliknac, azeby naladowac akumulatory http://www.dailykos.com/story/2015/9/7/1419125/-So-Mr-Trump-exactly-when-was-America-great?

  327. „…bo w tym dniu nie było wiadomo, kiedy zakończy się VII kadencja Sejmu. „

    Kto nie wiedział to nie wiedział. Pan Prezydent wiedział i ogłosił co ogłosił.
    Toż wtajemniczeni po cichu opowiadają, że Pan Prezydent dostał nieziemski op….l od Pana Naczelnika za to, że wyznaczył termin pierwszego posiedzenia Sejmu VIII kadencji na 12 listopada ub.r. a nie któryś z terminów wcześniejszych.
    Op….l Pana Naczelnika udzielony Panu Prezydentowi dotyczył tego, że gdyby Pan Prezydent wykazał się przytomnością umysłu oraz jaką taką znajomością Konstytucji i ustawy o TK to wyznaczyłby termin pierwszego posiedzenia np. na 4 – 5 listopada
    ( tj.przed upływem kadencji 3 sędziów ) i tym samym kadencja tych sędziów upływałaby już „pod władzą” nowego Sejmu, wytrącając tym samym argument tej paskudnej opozycji, że wyboru owych 3 dokonała w czasie trwania „ich” kadencji i na podstawie obowiązującej ustawy, która przecież zaskarżona skutecznie została dopiero 17 .11. przez PO (wcześniejsze zaskarżenie PiS z 23.10 zostało 10.11 wycofane).
    PO-owski Sejm wybrał „swoich” 8.10 a wybory odbyły się 25.10. Wybrali więc ci wredni PO-owcy „swoich” ( sędziów) i przed wyborami ( a ich wynik był niepewny przecież), i w czasie kadencji tamtego, paskudnego Sejmu, i na podstawie obowiązującej ustawy a więc w stanie prawnym czasu wyboru – de iure i lege artis
    ( i w czasie kadencji i na podstawie ustawy o domniemywanej jej zgodności z Konstytucją. ) Zaś wadliwy, co do podstawy prawnej – jak się okazało po wyroku TK z 3.12. okazał się wybór tylko dwóch „grudniowych” ( i nikt o nich kopii nie kruszy ) natomiast 3 „listopadowi” wybrani zostali – tu się powtórzę: i de iure i lege artis ( w czasie kadencji i na podstawie obowiązującej w pełnym zakresie w czasie dokonywania wyboru ustawy).

  328. „Polska nigdy nie ulegnie zadnemu ultimatum zagrazajacemu jej suwerennosci ” (z pam. wiec moze nie dokladnie )
    A co z suwerennoscia w stosunku do Watykanu i jego odwiecznym a teraz bardzo gorliwie wymuszanym … egzekwowanym przez tysiace nielojalnych obywateli
    (m.inn. wlasnego syna z ktorego jest sie tak dumnym . – Dumnym bo nie placi , albo nie bedzie placic ?)
    bo nie pelniacych ( ? nie watpliwie bo nie placacych podatkow,) zadnych obowiazkow Polakow – ultimatum .
    A to nie jest ultimatum w rodzaju ; blanquette de veau i Tessellae .. albo cassoulet i Domaine Mathieu Ch.d.P. a tylko – albo rybka albo ..

  329. zieloni zrobili się, w międzyczasie, brunatni i wymineli czarnych na prawo;

  330. Mauro Rossi
    23 maja o godz. 18:21

    Mój komentarz
    Rossi, napisałeś:

    1) ”TK ocenił nie akt wyboru, bo do tego nie miał prawa, tylko akt normatywny w postaci art. 137 ustawy o TK z 25 czerwca 2015 („trójka” dobrze zgłoszona , „dwójka” źle zgłoszona). Krótko i węzłowato, TK ocenił przepis o zgłoszeniu, nie jest więc prawdą, iż orzekł, że „trójka” ta „wybrana została konstytucyjnie”. Nic takiego nie miało miejsca.”

    Powyższe stwierdzenie, przepraszam za wyrażanie się, to mamałyga propagandowa, sieczka, futer dla naiwnych.
    Piszesz, że TK nie oceniał aktu wyboru, bo nie miał prawa i na podstawie tej pozornie prawdziwej konstatacji twierdzisz, że TK „oceniał” jeno „przepis o zgłoszeniu kandydatów na sędziów”.
    Rossi, wykazujesz zdumiewająca zdolność do kreacji nowych terminów i zagadnień.
    TK ocenił przepis ustawy (Art. 137) jako niezgodny z konstytucją w zakresie wyboru dwóch sędziów „na zapas” i jako zgodny z konstytucja w zakresie wyboru trzech sędziów „w terminie”.

    Nic nie można dodać, nic ująć do werdyktu TK. Jednak znalazł się Rossi, który zapytał siebie – zaraz zaraz, jak to nie można nic dodać nic ująć, a szereg specjalistów prawnych w aparacie PiSU [na czele z komunistycznym prokuratorem Piotrowskim, przyp. moje] twierdzi, ze TK nie oceniał ustawy, tylko ocenił „zgłoszenie”.
    Piotrowski tak mówi, bo kariera mu miła, bo na niego jest ileś haków i ten zasłużony prawnik starej epoki nie ma innego wyjścia. Więc wygaduje niedorzeczności, jak ta, że TK oceniając zgodność ustawy o TK z Konstytucją, między innymi jej Art. 137, nie oceniał artykułu ustawy, tylko oceniał „zgłoszenie” a przecież zgłoszenie, to wstęp do akt wyboru. A przecież TK nie ma prawa oceniać aktu wyboru, bo naruszyłby tym samym „autonomię sejmu”. Itd.
    Taka jest PiSowska propaganda. Wszystko wyjaśni, wszystko przemieli w młynach swoich specjalistów i orzeknie bez ładu i składu, że „tak było”, chociaż ani ładu, ani składu w tym wyjaśnieniu dopatrzyć się nie idzie.

    Reasumując TK ocenił, że art. 137 ustawy o TK jest niezgodny z Konstytucją w zakresie wyboru dwóch sędziów „na zapas” i zgodny w zakresie wyboru trzech sędziów „w terminie”. Rossi, to nie jest ocena aktu wyboru sędziów, to jest ocena zgodności art. 137 Ustawy o TK z Konstytucją.

    2) Rossi napisałeś:

    „nie jest tajemnicą, że 8 października 2015 dokonano wyboru kandydatów na sędziów TK, choć nie było wiadomo, kiedy zakończy się VII kadencja Sejmu. Wybory odbyły się 25 października, a kadencje sędziów kończyły się 6 listopada, 2 i 8 grudnia 2015. A wcześniej, 29 maja w Wilanowie, PAD publicznie przestrzegał ówczesne władze przed podejmowaniem niekonstytucyjnych kroków.”

    Powyższe stwierdzenie, to mamyłyga propagandowa, sieczka, futer dla naiwnych.

    Rossi, Sejm wybiera sędziów, a nie kandydatów na sędziów. Tak mówi Konstytucja.
    Tu się nic nie da zachachmęcić, ale Ty jednak potrafisz zamotać. Zamiast ”sędziów” piszesz – ”kandydatów na sędziów. I jest git, szafa gra, pasuje.
    Dyskusja z takimi chwytami, przekłamaniami, unikaniem faktów i bajeczkami o tym, że TK nie ocenił ustawy, tylko przepis o zgłaszaniu kandydatów, to gra w salonowca.

    3) Rossi rozbrajająco zapytałeś:
    „A z jakiego przepisu wynika, że prezydent musiał przyjąć ślubowanie?

    Rossi, wynika to z przepisu Konstytucji. W artykułach Konstytucji nie używane są słowa „musi”, „nie można” – jak u mamusi. W Konstytucji jest napisane, że prezydent zaprzysięga sędziów. Oznacza to Rossi, że prezydent musi!

    Rossi, tu mi się przypomina dyskusja, którą dawno temu prowadziłem ze specjalistami od nieprzestrzegania przepisów na temat – musi, czy nie musi. W przepisach stało, że zbywający zawiera, nabywca zapewnia, itd. Specjaliści ci nie dopełnili jakiegoś obowiązku wynikającego z przepisów i odwoływali się do ostatniej wg nich zdroworozsądkowej deski ratunku nagabując mnie nieustannie, a gdzie tam jest napisane, że wytwórca ”musi”, czy „ma obowiązek”? Nigdzie nie ma takich sformułowań. A więc my za to nic nie możemy, powołamy się na te przepisy wskazując na to, że nie ma tam słowa „musi”.

    Ta dyskusja dobrze ilustruje odbiór państwa prawa wśród społeczeństwa. Prawo dla społeczeństwa, to zawiłości i gimnastyka umysłowa, która należy interpretować tak by było w interesie społeczeństwa, czyli Pawlaka.
    Inaczej mówiąc specjaliści ci pytali – a gdzie stoi w przepisach, że Prezydent musi?
    Pzdr, TJ

  331. patrz, n.p., badenia- wirtembergia(rfn);

  332. byk

    Tak zaczyna się tekst Sutowskiego „Odroczenie wyroku”

    „Jeszcze tym razem się udało. Aż połowa wyborców „zielonego” kandydata wybrała go po to, by „powstrzymać kontrkandydata”.

    „W Austrii jest 80 procent niezadowolonych. Wśród nich wkurzeni głosują na Hofera, na Van der Bellena ci jedynie rozczarowani”, twierdzi austriacki politolog Peter Filzmaier.

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/swiat/20160523/sutowski-odroczenie-wyroku

  333. norte:
    lekka przesada (80%), ale ludzie maja pietra; widziales te kolumny maszerujace ostatniego lata? austryjacy obserwowali to, niejako, z okien;

  334. byk

    Mam problem z Austrią bo nie chce mi się wierzyć, że na tę frustrację wpłynęli tylko uchodźcy.
    Myślę, że oni byli jedynie katalizatorem politycznego uwolnienia innych lęków. Tak czuję.

    Ale o co chodzi bliżej to nie wiem, bo tutaj media się albo Austrią nie zajmują albo serwują polityczno-poprawnosciowe blebleble … .
    Lub wpieprzają, dopasowują problemy austriackie w peowsko-pisowską bijatyke z czego też blebleble wychodzi.

    No ale nie trzeba chyba się znać na Austrii by po przebiegu wyborów poznać, że tam jest trudna politycznie sytuacja. Wybuchowa.
    Wygrana „Zielonego” nie powinna uspokajać ani austriackiego, ani niemieckiego ani unijnego establishmentu.

    Jak nie zmienią polityki to cały ten system pierdyknie z hukiem.

  335. ”; widziales te kolumny maszerujace ostatniego lata? ”
    Od widoku maszerującego tłumu jeszcze ludzie nie zwalniają rządzących.
    Przyczyną zmiany jest postawa (i reakcja) rządzących a nie widok maszerującego tłumu.

  336. zieloni staraja sie przetransformowac ( i trzeba przyznac, ze im sie to dotychczas udaje) ideologie mulikulti na multireli(oś katedra-meczet – synagoga);
    sek w tym, ze wiekszosc „refugees” to mlodzi muzulmanie, ktorych marzeniem nie jest praca przy tasmie mercedesa, czy bosch’a (tak jak w w. XX), tylko waadza, wiec ta oś bedzie trzeszczec;

  337. ”Wygrana „Zielonego” nie powinna uspokajać ani austriackiego, ani niemieckiego ani unijnego establishmentu.”

    Są na to za mało inteligentni. Zamiast się zmartwić, że Austriacy zamierzają spuścić wodę po SPÖ i ÖVP (a rok temu nic na to nie wskazywało) będą się cieszyć że przegrał Hofer.

  338. byk

    Moim zdaniem wszystko teraz od „Zielonego” zależy.

    Jesli „Zielony” się „przetransformuje”, jak piszesz, czyli zamieni w kopię tych nieudaczników z socjaldemokracji czy chadecji, których Austriacy się pokazowo pozbyli w wyborach prezydenckich to ekstrema prawicowa z Austriackiej Partii Wolnościowej po prostu zdecydowanie wygra wybory parlamentarne.

    A w Austri przecież rządzi rząd a nie prezydent, który kompetencje ma wątłe – jak polski.

    Tak więc „Zielonemu”, który przecież przypadkowo wygrał te wybory życzyć należy rozumu w tej trasformacji.

  339. @tejot

    Wydaje sie, ze ani Pan ani calkiem spora czesc polskiej opinii publicznej nie chce przyjac do wiadomosci tego, co sie wlasnie wokol Pana dzieje. Pan analizuje prawne i konstytucyjne aspekty zaistnialej sytuacki – a Prawo i Sprawiedliwosc ma gotowe rozwiazania. I otwarcie, glosno je artykuluje. Oddaje glos poslowi Prawa i Sprawiedliwosci, Januszowi Szewczakowi ktory tak oto wypowiedzial sie na portalu „wPolityce”:

    „Niggdy nie jest za późno na naukę i wnioski. Tym, którzy dziś tak ochoczo chcą obalenia legalnego- polskiego rządu i obcej pomocy, a nawet i interwencji się dopraszają … warto przypomnieć lekcję polskiej historii.

    9 maja 1794 roku, równo 222 lata temu, na Rynku Starego Miasta w Warszawie stanęły szubienice dla zdrajców i sprzedajnych posłów. Taki był haniebny koniec Targowickiej Zdrady i jej autorów. Baczcie, więc Panowie Nowocześni, by historia nie zatoczyła koła i by polski lud ponownie nie musiał wymierzać historycznej sprawiedliwości. ”

    Wypowiedz jest jednoznaczna i nie ma w niej miejsca na niuanse. Oczywiscie trzeba dysponowac realna sila aby wprowadzic w zycie tego rodzaju projekty. No i najwyrazniej wszystko juz na dobrej drodze. Niech sie wypowie rzecznik resortu obrony Bartłomiej Misiewicz:

    „Wyposażona w broń maszynową, umundurowana formacja paramilitarna, może stanowić skuteczny środek zapobiegawczy (odstraszający) działaniom antyrządowym” napisali autorzy raportu.

    – Koncepcja jest autorskim projektem Narodowego Centrum Studiów Strategicznych. Nadmieniam, że nie powstała na zlecenie MON” – tłumaczył rzecznik resortu obrony Bartłomiej Misiewicz. ”

    Dodac wypada, ze PiS juz ustalil, kto jest wszystkiemu winien. Ponownie Janusz Szwczak:

    „To zaprzyjaźnione z Brukselą, a inspirowane przez Niemców i wspierane przez opozycję w Polsce lobby lichwiarsko-bankowe i duże zagraniczne koncerny coraz silniej naciskają KE, by obaliła jak najszybciej legalny polski rząd”

    Nawet najbardziej wybitny prawnik-konstytucjonalista wiele nie zdziala w konfrontacji z druzyna funkcjonariuszy formacji paramilitarnej, wyposazonych w dluga bron celem tlumienia dzialan antyrzadowych. Znajomosc prawa i konstytucji nie daje wiele w konfrontacji z konopnym sznurem.

  340. Indoor prawdziwy

    „Są na to za mało inteligentni. Zamiast się zmartwić, że Austriacy zamierzają spuścić wodę po SPÖ i ÖVP (a rok temu nic na to nie wskazywało) będą się cieszyć że przegrał Hofer.”

    Też tak myślę.

  341. norte:
    nie sądze, ze wszystko, ale to, ze wolisz jezdzisz rowerem, niz moskwiczem (nawet bez futra) nie wystarczy, aby cie wsadzic do psychuszki jak czesto, gesto, zdarzalo sie wczesniej;

  342. @Giez

    „”A co ze wszystkimi żołnierzami piechoty, otrzymującymi comiesięczną wypłatę za wzbudzanie wśród irackiej ludności „szoku i przerażenia”?”

    Wczesniej jakos to nikomu nie przeszkadzalo – wrecz przeciwnie, byly sny o potedze i chrapka na arabska rope:

    „Polska chciałaby przejąć kontrolę nad strefą północną, gdzie znajduje się Mosul i Kirkuk. Są tam olbrzymie zasoby ropy naftowej. Część terytorium kontrolują od 1991 r. Kurdowie. Plusem strefy północnej jest korzystniejszy dla Polaków klimat. Minusem – możliwe konflikty kurdyjsko-arabskie.

    Jeśli Polska będzie w stanie przygotować ponad 2-3 tys. żołnierzy i zmobilizować sojuszników do wejścia w skład „polskiej dywizji”, to przypadnie jej strefa północna. Jeśli nie, w grę wchodzi strefa środkowo-południowa (80 tys. km kw. i 4 mln ludności). Decyzja w tej sprawie ma zapaść w ciągu dwóch tygodni.”

    To z GW z 2003-go roku.

    To sie chyba dobrze wpisuje w polskie tradycje – wyzwalano juz Somosierre od Hiszpanow, Moskwe od Moskali, Czechoslowacje az dwukrotnie (1938, 1968).

  343. byk

    „nie sądze, ze wszystko”

    Masz rację, trochę uprościłem.

  344. byk

    A propos psychuszki … .

    Zagadka literacka – czyj to wiersz? Wklejam początek:

    „Spakowałem bimbru litr, i coś na ząb
    I na szpital psychiatryczny wziąłem kurs,
    Stryjecznego tam odwiedzić, bowiem on
    Na odwyku u psychicznych leczył mózg

    U psychicznych żyć, to jak wygrać los
    Chcesz, to pospać idź, chcesz to myśl na głos
    Wszystko wolno im: mogą szczekać, wyć,
    Stalinami być, Hitlerami być.”

  345. jak wspominalem wyzej, szeryfowa zaaplikowala nam wszystkim (europejczykom) konska kuracje; bylym (albo „new”, jak ta amerykanska palinka, ktora po 8 latach wraca do piwnicy) komsomolcom jest islam najblizszy, gdyz jest to „bolszewia” wypisz, wymaluj;

  346. Bar Norte
    23 maja o godz. 22:04
    nie wiem; ale typuje na prawa strone odry;

  347. byk

    „komsomolcom jest islam najblizszy, gdyz jest to „bolszewia” wypisz, wymaluj”

    Trafiłeś w sedno.

  348. Byk

    Prawą patrząc z nurtem czy pod prąd?

    Zresztą mniejsza z tym – najpierw ze wschodu a potem z zachodu.

    Poddajesz? Czy mam przepisać jeszcze ze dwie zwrotki. Z tym, że zaznaczam iż poemat jest długi.

  349. norte:
    gdyby ten pan zyl w naszych czasach
    https://fr.wikipedia.org/wiki/Henry_David_Thoreau
    to zapewne uzupelnil by swoje twierdzenie, ze „ten, ktory traktuje powaznie prawa czlowieka jest zawsze jedna noga w pierdlu”, o psychszke;

  350. jezus, norte, rymy czestochowskie znowu w modzie!

  351. @ zyta2003, 18:50
    Polska jest obecnie elementem swiatowej ukladanki spoleczenstw rynkowych i jako nowy element korzysta z recept wczesniej wykorzystanych gdzie indziej.
    Duda nie jest wyjatkiem, ale takim prezydentem jakich maja juz inni .Wyciaga sie za uszy jakiegos pajaca
    z trzeciego szeregu, zeby robil to co mu kaza jego mocodawcy.
    Obama tez byl swiezym parlamentarzysta bez osiagniec, a teraz robi wszystko co robil
    skolowany george W bush, tylko bardziej bezwzglednie.
    Dotychczasowe wojny moga sie toczyc bez konca, bo nic tak nie zwieksza zyskow nowojorskich spekulantow,jak wydatki na bomby fosforowe , uranowe pociski i tysiace samolotow za monstrualne ceny sciagane z obywateli.
    Nowojorski spekulator , Soros,wybral sobie rejon Europy Srodkowo- Wschodniej i przesuwa pionki na tej czesci szachownicy przy pomocy roznych fundacji, przygotowujac warunki do konfliktu,
    ktory moze zrownac gestosc zaludnienia w Polsce do poziomu w rejonie Czarnobyla.

  352. byk

    Kiedyś czytałem „O nieposłuszeństwie obywatelskim” Thoreau – dawno temu.

    Wracając do zagadki.

    Jest to wiersz „Prawo do odpoczynku” Aleksandra Galicza. Napisany jeszcze w ZSRR – przed jego ucieczką do Norwegii.

    Ostatnio wpadła mi w ręce „Literatura na świecie” z maja, czerwca 1989. Cały numer jest poświęcony pisarzom dysydenckim w ZSRR – Galiczowi również.
    No i wiersz o psychuszce przypomniał mi się gdy podjąłeś ten temat.

  353. byk

    „rymy czestochowskie znowu w modzie!”

    Podejrzewam, że Galicz śpiewał ten tekst – stąd rymy.

  354. Krasnoludki wyłapkowały akurat ten mój post, mając do wyboru tyle innych. Ciekawe, co ich tak w nim zbulwersowało:

    „mayor
    22 maja o godz. 14:34

    Redaktor Szostkiewicz już wie:

    „Amatorską, ale śmiertelnie niebezpieczną bombę zmajstrował, podłożył w miejskim autobusie i odpalił Polak. Zapewne z katolickiego domu.”

    Najbardziej w tym komunikacie podoba mi się słowo „zmajstrował”. Z czymś mi się kojarzy.”

  355. norte:
    sa rymy i rymy, ale to nie temat na ten blog;

  356. Mauro Rossi
    23 maja o godz. 17:47
    Wyraźnie widzę, że nie czytałeś moich wpisów gdzie podawałem chronologicznie fakty.
    Przypominam ci je
    8 października poprzedni Sejm – przy sprzeciwie PiS – wybrał pięciu nowych sędziów TK.
    23 października posłowie PiS zaskarżyli ustawę do Trybunału Konstytucyjnego, ale 10 listopada wycofali swój wniosek
    Czyli do zakażenia przez PiS upłynęło pół miesiąca – a prezydent nie zareagował.
    do 10 listopada upływa już ponad miesiąc i prezydent nie reaguje
    Dopiero 4 grudnia PO zaskarża swą ustawę i ty pleciesz że „PAD nie zaskarżył ustawy o TK, bo wcześniej zrobiła to Platforma Obywatelska”
    Te twoje wypowiedzi to jawne kpiny , traktujesz blogowiczów jak idiotów !!!

  357. radzilowJedwabne
    23 maja o godz. 21:30

    Mój komentarz
    RadzilowJedwabne, PiS nie ma gotowych planów, nie ma gotowych rozwiązań. PiS ma mgliście zakreślone życzenia (silne państwo, silna władza Prezesa, posłuszni wykonawcy, Sejm działający w interesie narodu (cokolwiek by to znaczyło), prawo ma pelnić w stosunku do dobra narodu rolę usługową, czyli podrzędną, Niemcy be, Rosja be, UE podstępna, interwencyjna, obcych nie wpuszczać, a tych którzy rządzili wymienić, itd.
    PiSowcy łącznie z Naczelnikiem nie są mocni w zarządzaniu i nie bardzo wiedzą, jak te swoje życzenia zrealizować, by było zgodnie z prawem, z zasadami demokracji, więc niektóre zasady demokracji i niektóre przepisy prawne, chcą jakość usunąć ze swojej drogi, a przynajmniej unieczynnić. Ponieważ robi się to im coraz trudniej, to pozostaje im tylko marzenie o siłowych, przymuszających rozwiązaniach, w których łamanie prawa – aksamitne lub brutalne – jest konieczne.

    Cytata z Szewczaka:

    „To zaprzyjaźnione z Brukselą, a inspirowane przez Niemców i wspierane przez opozycję w Polsce lobby lichwiarsko-bankowe i duże zagraniczne koncerny coraz silniej naciskają KE, by obaliła jak najszybciej legalny polski rząd”

    o niczym innym nie świadczy, jak o chęci odegrania się, nierealnej w bieżącej sytuacji.

    Gość ten był związany z systemem bankowym, który przynosi aktualnie olbrzymie straty, które to straty musza być wyrównane z urzędu przez bankowy fundusz gwarancyjny. Gdzie te pieniądze się podziały, jakoś PiS nie zdołał zabrać głosu na ten temat. Był to system z nazwy spółdzielczy i samorządny, a okazał się system wysysania pieniędzy depozytariuszy w ilościach dziś obliczanych na miliardy zł. Rozpłynęły się w powietrzu. Tak więc żargon antybanksterki tego gościa, to nerwowy odwet, chowanie się za poprawnościową ideologią PISu (banksterzy, w ogóle cały Zachód jest be), by umocnić jak się tylko da swoja pozycję na przyszłość.

    Gadki Misiewicza o oddziałach interwencyjnych nie należy traktować poważnie. Jest to młodzieniec, który nie miał stałego zajęcia, nie ma doświadczenia, nigdy nie zajmował się wojskiem, jest to typowy przyd…k na służbie swojego szefa, który lubuje się w takich zależnościach.
    Pzdr, TJ

  358. tejot
    23 maja o godz. 22:44
    moradziecki ma sam siebie obalic?he,he, ciekawe;

  359. Lex
    23 maja o godz. 19:10
    Fajnie piszesz , ale mnie się wydaje, że PiS (a właściwie Kaczyński) cały czas improwizuje. Dopiero po upływie 15 dni PiS zaskarża do TK ustawę i sporo czasy znów upływa (19dni) zanim wpada na pomysł wykorzystania ustawy do swych celów czego skutkiem jest wycofanie zaskarżenia. Gdyby faktycznie tak jak piszesz Kaczyński planował utrącenie sędziów wybranych przez PO to z pewnością wymusił by na PAD to co piszesz. Gdyby z jakichś powodów to się nie udało, nie zaskarżali by ustawy , a tak jak to potem zrobili arbitralnie przy pomocy swych ekspertów uznali by ustawę za nieważną i wybór za niekonstytucyjny i wybrali swoich (po co ten cyrk z zaskarżaniem i wycofywaniem).

  360. Przecież bankster Morawiecki ma być wiceprezesem PiS, przyszłym premierem, nastepcą prezesa itp – jak czytam.

    To już lepiej banksterki dopiescić nie mozna.

  361. podsumowanie:
    mysle, ze hofer odetchnal z ulga, ze nie zostal prezydentem austrii;

  362. tejot
    23 maja o godz. 22:44
    Zgadzam się z tobą w 100%. Do Lex’a napisałem, ze jestem pewny, że Kaczyński improwizuje i to poparłem.
    Ponieważ jest to wielka improwizacja gościa który nie ma, mówiąc wprost żadnego pojęcia o rządzeniu nie jest dziwne, że rządy Pis przypominają słynny film „gang Olsena”, co ruch to wpadka.
    Można by się śmiać , ale my tu mieszkamy i żyjemy ze swymi rodzinami.

  363. murzynek bambo w berlinie mieszka,
    dobry ma smartfon tez nasz kolezka.
    uczy sie pilnie przez noce, ranki,
    z tej cukiereczka pierwszej czytanki

    najpierw go budzi spiew muzeina,
    potem go wita nowa dziewczyna
    ( wiem, ze to politycznie niepoprawne,
    ale nowojorsko tleniona blondyna);

    a trzeciej zwrotki juz nie napisze,
    aby mniej pracy mialy klawisze.

css.php