Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

6.06.2016
poniedziałek

Polska kontra reszta świata

6 czerwca 2016, poniedziałek,

W Prawie i Sprawiedliwości panuje żelazna dyscyplina. Funkcjonariusze tej partii nawet nie udają, że mówią od siebie.

Kiedy Komisja Europejska 1 czerwca przekazała Polsce swoje stanowisko w sprawie praworządności w naszym kraju, wszyscy politycy PiS, od pani premier aż po ostatnie ławki Sejmu, powtarzali jak jeden mąż: to tyko opinia, która nikogo nie zobowiązuje. Co bardziej gorliwi i źle wychowani, jak min. Waszczykowski, mówili, że nie mieli jeszcze czasu zapoznać się z tym dokumentem.

Prawdziwy popis taktu i dyplomacji. Minister spraw zagranicznych miał czas chodzić od studia do studia i twierdzić, że nie miał jeszcze czasu zapoznać się ze stanowiskiem Komisji Europejskiej w sprawie Polski, to samo zapracowana min. Kempa.

A dzisiaj (6 czerwca) min. Waszczykowski wydusił z siebie, że zapoznał się z dokumentem „pobieżnie”, bo to nie jest sprawa, która dotyczy jego resortu!!!

Jakie ten człowiek wystawia sobie świadectwo jako szef resortu, którego psim obowiązkiem jest pilnowanie stosunków Polski z Unią Europejską… Politycy (to za duże słowo) PiS dają popis arogancji i złego wychowania, który musi być dostrzeżony za granicą. To po prostu wstyd. Gdyby to szło na konto PiS, to pół biedy, ale to idzie na konto naszego kraju.

A potem się dziwią, że media zagraniczne są Polsce nieżyczliwe. Znajomy dyplomata zamieszcza na FB głosy mediów zagranicznych o naszym kraju. Wypisałem najnowsze, od 1 czerwca: Komunikat Komisji Europejskiej w sprawie praworządności w Polsce.

Portal „Politico” (Bruksela): Problemem dla Kaczyńskiego jest, jak wyplątać Polskę z tej konfrontacji i nie stracić twarzy w kraju.

„Sueddeutsche Zeitung” (1 czerwca): Unia zaostrza zarzuty wobec Polski.

Associated Press; Unia Europejska krytyczna wobec stanu praworządności w Polsce.

„New York Times” (1 czerwca): „Unia zbeształa Polskę za naruszanie praworządności”.

„Financial Times” (3 czerwca): „W toku wydarzeń, które wyglądają na przygotowany skok na władzę, Jarosław Kaczyński przejął kontrolę nad sądownictwem, mediami narodowymi, służbami bezpieczeństwa”.

„The Guardian”: Byli prezydenci na czele antyrządowego marszu pięćdziesięciu tysięcy.

„La Liberation” (3 czerwca): Wielki marsz KOD.

TV Euronews: Manifestacja 50 tys. w Warszawie.

„Deutsche Welle” (5 czerwca, serwis w języku angielskim) przynosi obszerną sylwetkę lidera KOD na tle sytuacji w Polsce.

W sumie jedno wielkie „źle się dzieje w państwie polskim”. Tego nie da się już zwalić na machinacje „odstawionych od koryta” oraz garstki ich wpływowych przyjaciół za granicą. To są ogromne szkody, do odrobienia przez lata.

Do tego dochodzi wiadomość, że w przeddzień lub nazajutrz po szczycie NATO będzie miał miejsce w Warszawie szczyt Unia Europejska – Stany Zjednoczone. Decyzja zapadła podczas spotkania Juncker, Obama, Tusk i kilku innych polityków. Gdyby Polska była dziś zdrowa i spokojna, byłaby to świetna wiadomość dla naszego kraju, moglibyśmy doczekać się wielu słów uznania. Niestety, po tym wszystkim, co politycy i propagandyści obozu rządzącego mieli ostatnio do powiedzenia politykom Unii i USA (McCain, John Kerry, Bill Clinton), nie możemy być spokojni.

Pierwsze komentarze za granicą mówią, iż przywódcy Zachodu spotykają się w Warszawie, ponieważ są zaniepokojeni sytuacją w naszym kraju. W programie jest m.in. rozmowa prezydentów Obama – Duda w cztery oczy. Zaledwie dwa lata temu Barack Obama w pięknym przemówieniu na placu Zamkowym w Warszawie nie szczędził słów uznania dla Polski i jej drogi do wolności. Teraz, jak sądzę, nie będzie tak słodko. I obawiam się, jakie będzie tłumaczenie: Zachód nie może się pogodzić, że Polska wstaje z kolan.

Obym się mylił.

ZAPROSZENIE.
Andrzej CELIŃSKI – polityk lewicy, b. działacz KOR i minister kultury, oraz prof. Krystyna SKARŻYŃSKA – psycholog społeczny, USWPS, będą dyskutować o polityce. Radio TOK FM, wtorek, 7 czerwca, godz. 20.05. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 381

Dodaj komentarz »
  1. Politycy (to za duże słowo) PO dali popis arogancji i złego zachowania, które zostało dostrzeżone w naszym kraju. To był nie tylko wstyd, ale i początek upadku tej partii, która – kompromitując się – utraciła w Polsce władzę.
    Próżno ronić łzy, tudzież podskakiwać i tańczyć na „manifestacjach” będących jedną wielką szopką.
    Cały świat boleje nad Polską, która popadła w niewolę wskutek bezlitosnej dyktatury, siejącego terror Jarosława Kaczyńskiego.

  2. Redaktor na pierwsze miejsce w kolejce do dybów ustawił ministra W. – od spraw najtrudniejszych. Popieram te opinię. Ten gość jest nie dość, że arogancki i nieżyczliwy, to gada nieraz tak głupio, że nie wiadomo czy śmiać się czy płakać.
    Jest bez klasy, na pochwały łasy, na kłótnie cięty, w mowie i piśmie szlagon zawzięty, protekcjonalny jak z górnej kasty, ze szlacheckiego protoplasty skopiowany – oczy toczy, mina rzednie, usta ciskają słowa wredne, nie odpowiada ani nie pyta, za szabli rękojeść zaraz się chwyta, bałamuci, obraża, wygraża, kręci, nieprzyzwoicie aż w nosie kreci. Współczesny powie – kawał ..a. Rama znajoma jakaś taka, a w niej co widzimy? – Całego Wolaka
    Pzdr, TJ

  3. Znowu znikło, więc powtórzę.
    Można dopuszczać do głosu dyplomatołki.
    Tylko po co?
    Jakim celom ma to służyć?
    Autokompromitacji?

    Pragmatycy nawet po zwianie władzy czy rewolucji, wykorzystują KADRY pozostałe po poprzednikach dla dobra kraju.
    I nawet niedobitki poprzedniej formacji służą nowym władzom.
    Dla DOBRA kraju.

    Czyszczenie do sprzątaczki włącznie, na pewno temu nie służy……

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. zawsze twierdziłem, że na szczyty najważniejszego i najskuteczniejszego polityka w kraju wynieśli Kaczyńskiego jego – szydzący z niego i wyzywający go od idiotów i kurdupli – przeciwnicy i wrogowie

    teraz łykają tę żabę

  6. Bywalec 2
    6 czerwca o godz. 18:06
    „Napisałem , że protesty KOD są skierowane przeciwko konkretnym poczynaniom rządu”.

    Prosiłem, abyś napisał coś od siebie i wymienił kilka „konkretnych niedemokratycznych poczynań rządu”, a ty piszesz, że nie jesteś kompetentny. Można i tak, ale chyba należało od tego zacząć. 🙂

  7. Bar Norte
    6 czerwca o godz. 18:28

    Kaczyński „Po prostu trafił w końcu na polityczną falę, która go niesie. Falę, której mechanizmu nie rozumie …”.

    Really? 🙂 I on tak wszystko robi przypadkiem, a w ogóle to jego 25-lecie w krajowej polityce to ciąg zdarzeń losowych, prawda?

    ” …. dlatego ona go pochłonie”.

    Pyszny jesteś Bar Norte, a pycha to wielki grzech intelektu.

    „Ta sama pycha, każe nam potępiać błędy, od jakich w swoim mniemaniu jesteśmy wolni, co i gardzić przymiotami, których nie mamy” (La Rochefoucault).

  8. Mauro Rossi

    „I on Kaczyński)tak wszystko robi przypadkiem, a w ogóle to jego 25-lecie w krajowej polityce to ciąg zdarzeń losowych, prawda?”

    Na pewno 25 lecie nie było realizacją jakiegoś planu – w tym planu Kaczyńskiego.
    Wydarzeniami oczywiście w dużej mierze rządziły przypadki.

    Na przykład upadek rządu Suchockiej wynikał z przypadłości żołądkowych ministra spriedliwości które dotknęły go w momencie głosowania nad losem tego rządu.

    Można powiedzieć, że sraczka obaliła ten zasłużony dla realcji z Watykanem rząd.

    Ale już poważniej … .

    Oczywiście, że ciąg przypadków politycznych składających się na ostatnie ćwierćwiecze wyznaczał pewne tendencje .

    I taką tendencją była fala roszczeń socjalnych będąca skutkiem polityki PO, która kilka miesięcy temu wyniosła do władzy Kaczyńskiego.
    Jak sadzę ta fala go pochłonie bo Kaczyński akurat do problematyki raczej serca i zapału nie ma.

  9. Daniel Passent
    Z pewnością nie jest tak, że opinie liberalnych mediów są ostateczną i zweryfikowaną prawdą, a nadto jedynym źródłem informacji dla rządów zachodnich. W każdej ambasadzie w Warszawie istnieją piony informacyjne, jawne oraz tajne, które przesyłają do swych central informacje odsiane z nonsensów, dezinformacji, propagandy, pobożnych życzeń i oczekiwań opozycji. Rządy zachodnie poinformowane są lepiej niż Autor sądzi. A to w jakim teatrze niektóre rządy teraz grają i co chcą ugrać to inna sprawa. A jeszcze inna, czy im się uda. Obalanie rządu w kraju UE to nie bułka z masłem i może rodzić nieprzewidywalnie skutki.

    Autor był ambasadorem w Santiago, więc zdumiewające, że o tym nie pamięta. Ale może i nie powinno dziwić, zbyt długo już porusza się w świecie opinii oraz „narracji” starannie przy tym omijając fakty.

  10. Bar Norte
    „Jak sadzę ta fala go pochłonie bo Kaczyński akurat do problematyki raczej serca i zapału nie ma”.

    Ma, choć rząd pisowski chce robić inaczej niż widziałaby to ortodoksyjna lewica, która wierzy w prostą rewindykacje. Jak pisałeś niedawno: „No dajcie pielęgniarkom z CZD, bo dziewczyny strajkują”.

    Z jednej strony trzeba ludzi wspomagać socjalnie, ale (także) i lepiej dawać pracę, co jednak zakłada lepszy klimat dla przedsiębiorców, zwłaszcza małych i średnich. To jest strategia judo, czyli robienia dwóch rzeczy na raz. Kiedy chcesz wtrącić przeciwnika ze stabilnej pozycji, by go rzucić na matę, to musisz robić dwie rzeczy na raz. Lewą ręką pchasz a prawą ciągniesz do siebie i w ten sposobi go obracasz. Jeśli ci się udało, to możesz go np. podciąć.

  11. wiesiek59
    6 czerwca o godz. 23:24

    „Pragmatycy nawet po zwianie władzy czy rewolucji, wykorzystują KADRY pozostałe po poprzednikach dla dobra kraju. I nawet niedobitki poprzedniej formacji służą nowym władzom. Dla DOBRA kraju”.

    Znalazłem w sieci coś o niedobitkach jako odpowiedź na nurtujący cię problem. Musisz przyznać, że to czysty pragmatyzm.

    „Wyobraźmy sobie analogiczny „kompromis” w Niemczech po drugiej wojnie światowej. W wyniku „kompromisu” mają miejsce wybory do kontraktowego Bundestagu (65% miejsc zagwarantowanych dla NSDAP), pierwszym „nie nazistowskim” wicepremierem i ministrem spraw wewnętrznych Heinrich Himmler, kierujący wcześniej tym resortem w gabinecie Adolfa Hitlera, Werner von Blomberg w rządzie Hitlera kierujący Ministerstwem Obrony (później Ministerstwem Wojny) kontynuuje kierowanie tym resortem po wojnie, a pierwszym kanclerzem zostaje sam Adolf Hitler (albo Karl Dönitz), którego na to stanowisko wybiera „kontraktowy” Bundestag”.

  12. @ Mauro Rossi
    Doprawdy wspaniale! Porownujesz rzady Jaruzelskiego do Trzeciej Rzeszy. Widac dla Ciebie istnieja tylko krance, zadnych zjawisk posrednich. W ksiazce „La Tentation Totalitaire” J.f. Revel zadal pytanie mniej wiecej w takich slowach: Jezeli dazysz do unicestwienia przeciwnika wzglednie umiarkowanego, z kim w koncu staniesz twarza w twarz? Bylo to o tepieniu socjaldemokratow przez komunistow, ale przeciez mozna na to patrzec z innej strony.

  13. Mauro Rossi
    7 czerwca o godz. 0:02

    O AKSJOLOGICZNEJ ISTOCIE rebelii pospolitego ruszenia politycznej dziczy J. Kaczynskiego przeciw WARTOSCIOM konnstytuujacym europejska Rzeczpospolita (zapisanych w Konstytucji RP) Europe/Zachod powiada prof. Marek Safjan, były prezes TK i sędzia Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu tu: Fakty po Faktach: Jak rozwiązać spór o TK – Fakty po Faktach http://faktypofaktach.tvn24.pl/article/url/649476.

    Mowi takze stanowisko Komisji Weneckiej/Komisji Europejskiej (Amerykanow na czele z B.Clintonem pomijam, zeby nie ploszyc Panskiegu snu o potedze narodu kaczystowskiego).

    Smacznego.

  14. Mauro Rossi
    6 czerwca o godz. 23:29
    (…)
    Prosiłem, abyś napisał coś od siebie i wymienił kilka „konkretnych niedemokratycznych poczynań rządu”, a ty piszesz, że nie jesteś kompetentny. Można i tak, ale chyba należało od tego zacząć. 🙂

    O niedemokratycznych poczynaniach ‚rzadu’ czyli kukielek Kaczynskiego od 6 miesiecy mowia wszyscy powazni politycy Polski, Europy, swiata. Wszystkie powazne media Zachodu.

    Czyli zachodnia opiniia publiczna.

    Detale sa na pierwszych stronach gazet. Moze sobie je Pan wygooglac. Po polsku i w kilku jezykach panstw konstytuuujacych Zachod.

    Moze Pan tez, z pomoca Wujka Google, pokazac, ze jest inaczej. Ze rezim pospolitego ruszenia ciemniakow Kaczynskiego, ktorego jest Pan politrukim, popiera ktokolwiek, kto ma cos do powiedzienia w GLOBALNYM SWIECIE XXI wieku.

    Da Pan rade?

    Tylko prosze nie pisac, ze Kaczynskiego popiera V.Orban (Wegrzy maja Kaczynskiego za pozycznego idiote) albo W.Putin (ktory tez ma Kaczynskiego za pozytecznego idiote).

    Na Zachodzie Kaczynski zas politycznie NIE ISTNIEJE.

    Sukcesow.

  15. Liberalowie nigdy nie potrafia sie przeciwstawic totalitaryzmowi.
    Tak bylo w Europie w latach trzydziestych, tak jest obecnie w Polsce.
    Opozycja chcaca powrotu do ostatniej 8- latki nie ma szans na zyskanie nowych glosow.
    Nowy model ekonomiczny, nie bazowany na chicagowskich gangsterach Miltona Friedmana,
    ale na Keynesie, Kaleckim i Kwiatkowskim, moze nakierowac gospodarke na tory demokratyczne z feudalnych.

  16. @ Muszynianka, 6 czerwca, 15:51
    Bogaci zabieraja biednym, ktorych jest wiekszosc, dlatego taka fala populizmu w Europie i Ameryce.
    Polacy jak zwykle dali sie nabrac, bo ministrant Morawiecki kaze nam odrabiac panszczyzne
    na konto banksterow.

  17. @folwarkPn
    Moglbys zadac sobie trud przeczytania artykulu Witolda M. Orlowskiego o zrzucaniu pieniedzy z helikoptera. Moze dowiedzialbys sie w koncu czegos o Keynesie i Friedmanie. Twoja klasyfikacja ekonomistow przypomina slynne „two legs bad, four legs good” Orwella.

  18. Rossi
    Porównuje Sytuacje w Polsce po przegranych wyborach PO z upadkiem zbrodniczej NSDAP w Niemczech.
    Dowcipne, ale jednak pomyłka. PO jest liberalne , a PiS nacjonalistyczny , tak więc słuszniejsze byłoby zarzucanie NSDAP , że zrezygnowała z usług chadeków i SPD, tak jak teraz to czyni PiS ze swoimi poprzednikami, a nie odwrotnie.

  19. Rossi
    Co do kompetencji, to rzeczywiście w przeciwieństwie do ciebie nie jestem konstytucjonalistą , ani nawet prawnikiem , dlatego odesłałem cię do specjalistów : TK, KE i Komisji Weneckiej u której z resztą sami nieskutecznie szukaliście „sprawiedliwości”.
    Myślę , że towarzystwo takich prawniczych koryfeuszy lepiej będzie odpowiadać takiemu specjaliście jak ty. Moja skromna osoba podpiera się ich opinią , ale nie mam zamiaru bez końca wyszukiwać dla ciebie ich linków.

  20. Polska, amerykański protektorat. Na tej ziemi był Auschwitz, Treblinka i Majdanek. Tutaj była Bereza, pogromy, Jedwabne, getta, Szczuczyn i Szymany. Tutaj zniszczono Warszawę i zabito 6 milionów ludzi. I zapomniano. W protektoracie przestępcza organizacja demonstruje największe manewry militarne, przygotowania do agresji na sąsiednie kraje. Kilkadziesiąt tysięcy żołdaków i ogromne pieniądze, których brak na szpitale i pielęgniarkom. Największy w dziejach militarny kartel, zbrodni, wojny i ludobójstwa NATO, organizuje w lipcu na gruzach Warszawy miting na najwyższym szczeblu organizacji nowej wojny, podbojów i grabieży. W tymże miesiącu na podmokłych łąkach Krakowa spotka się z Papieżem 2 miliony młodego mięsa armatniego, pod hasłem miłosierdzia. Miłosierdzia chyba dla planistów śmierci, nie dla siebie, gdyż to głównie oni zginą, wyparują pod ciosami bomb atomowych rakiet i napalmu. Ich zakłamią i zagłuszą. Pan dał swojemu ludowi i odebrał rozum.

  21. Mafia pisowska jest najsprawniejsza i najbardziej zdyscyplinowana, dlatego dzierży władzę. Inne mafie na razie wysiadają.

    A że Polacy nie mają innego wyboru niż mafie, a sami nie mają prawa włączać się do polityki, to wybierają najlepszą i najsprawniejszą mafię. To jest naturalne.

  22. Dyscyplina dyscypliną, a potem wszystko się posypie, jak ludzie dostaną po kieszeni.

  23. Polityka pułkowników wywodzących się z I Brygady, zakończyła się spektakularną klęską.
    Polityka poststyropianowych elit, zmierza w tym samym kierunku.
    Brakuje kompetencji…..

  24. ZAPROSZENIE. Andrzej CELIŃSKI – polityk lewicy, b. działacz KOR i minister kultury, oraz prof. Krystyna SKARŻYŃSKA – psycholog społeczny, USWPS, będą dyskutować o polityce. Radio TOK FM, wtorek, 7 czerwca, godz. 20.05. Zapraszam!

  25. Członek KOA, KOB, KOC, KOD … KOW. Wszystkiego na KO, póki Soros ma kasę. A jak będzie wiecznie żył do przyjdzie KOlej na pozostałe kombinację liter alfabetu. Żałosne.

  26. Mauro Rossi
    7 czerwca o godz. 0:02
    Daniel Passent
    Z pewnością nie jest tak, że opinie liberalnych mediów są ostateczną i zweryfikowaną prawdą, a nadto jedynym źródłem informacji dla rządów zachodnich. W każdej ambasadzie w Warszawie istnieją piony informacyjne, jawne oraz tajne, które przesyłają do swych central informacje odsiane z nonsensów, dezinformacji, propagandy, pobożnych życzeń i oczekiwań opozycji. Rządy zachodnie poinformowane są lepiej niż Autor sądzi. A to w jakim teatrze niektóre rządy teraz grają i co chcą ugrać to inna sprawa. A jeszcze inna, czy im się uda. Obalanie rządu w kraju UE to nie bułka z masłem i może rodzić nieprzewidywalnie skutki.

    Mój komentarz
    Podchody, manipulacje Rossiego sięgnęły zenitu. Sugeruje on, że to co pisze Redaktor, zaliczyć należy do opinii liberalnych mediów (dlaczego liberalnych, a są jakieś inne – nieliberalne?), które „nie są ostateczną i zweryfikowaną prawdą” (elegancja Francja). Według Rossiego zachodnie rządy mają prawdziwe informacje od swoich pionów jawnych i tajnych w Warszawie i dobrze znają prawdę, wiedzą co się dzieje w Polsce.
    PiSowska obsesja na temat tajnych ośrodków, agentów, tajnych źródeł, umów, układów, itd. Polska jest przesycona wg PiSu tajnymi działaniami do tego stopnia, ze PiSowska szczerość i prawda nie mogą się przebić przez mur kłamstw i pomówień, który budują liberalne media.

    Rossi dalej sugeruje, ze ta prawda jest inna niż liberalne media rozpowszechniają, tzn. nie ma łamania konstytucji w Polsce przez ekipę rządzącą PiSu, nie ma psucia państwa prawa przez PiS, partia ta jako rządząca nie podejmuje ustawicznie prób przekształcenia demokratycznego państwa prawa w państwo tylko prawa przez siebie stanowionego, zachodzi natomiast proces naprawy Polski (uwalniania jej od magdalenkowych złogów), co PiS wdraża systematycznie i uparcie w życie.
    Słowem wg Rossiego zachodnie rządy znają prawdę, tylko nie chcą jej uznać, bo mają swoje interesy i wykorzystują kłamstwa liberalnych mediów by odgrywać teatrzyk w sprawie Polski, by ukrócić szkodliwe dla ich interesów poczynania prawdziwie polskiej partii PiS, której suweren powierzył zadanie naprawy Polski.
    Zachodnie rządy odgrywają spektakle, nie chcą dopuścić by Polska wstała z kolan, szerzą kłamstwa, sztuczną mgłę wypuszczają nad Polskę, podejmują działania kontrpraktyczne, wbrew i niezgodnie, jak np. szczyty NATO i Europejski za cztery tygodnie w Warszawie. Oczywiście by interweniować w swojej sprawie.

    Tak PiS interpretuje swoje łamanie konstytucji – naprawą państwa, bredzeniem o suwerenie. Kłamstwem rzucanym w twarz każdemu, który zada pytanie – a co tam w polityce słychać panie (Prezesie).
    Pzdr, TJ

  27. Rossi vel Mawar ( blog Kuczyńskiego ) jest wysłannikiem IPN lub pracownikiem tamże.Prawda Rossi ? czy się mylę.

  28. @ Giez, 9:25
    Krzyzacy zmuszaja zwyklych ludzi (nie uczestniczacych w tej imprezie )
    do zaplacenie za sped cielakow na bagnach pod Krakowem.
    Sami nie sprzedali na ten cel nawet jednego latyfundium.
    To tak jak w zbudowanych przez nowojorskich imperialistow Chinach,
    gdzie rodzina placi za kule w glowie skazanca.

  29. …jaki kon jest kazdy widzi …a potem kazdy powiemy madry Polak po szkodzie

  30. Ile powinna zarabiać pielęgniarka w Polsce?

    – Tyle, ile w Unii Europejskiej.

    Przecież tam pielęgniarki zarabiają kilkakrotnie więcej, a czasami razy 10. Mówi się, że po kilkanaście tysięcy złotych miesięcznie, nawet do 20 tys.

    – Ale nie wszędzie. Może trzeba wziąć pod uwagę jakąś średnią europejską. A przynajmniej iść w tym kierunku i podwyższać pielęgniarkom pensje. Bo jeśli tego nie zrobimy, za chwilę reszta osób nam ucieknie. Jesteśmy kuźnią kadr dla całej Europy. Mamy dobrze przygotowany personel i robimy wszystkim prezenty. Według izb pielęgniarskich, dwie trzecie absolwentek uczelni – a co roku mamy ich 5 tys. – nie odbiera prawa do wykonywania zawodu, i to one opuszczają kraj.
    http://www.tygodnikprzeglad.pl/chwile-reszta-ucieknie/
    ===========

    Nie może być tak, żeby polskie płace były wyższe.
    Bo gdyby były, skąd by brać „zasoby ludzkie” dla zachodu?
    Samemu kształcić?
    Przecież to zbędne koszty osobowe…..

    Francja poszła drogą Niemiec, życząc sobie by pracujący na jej terenie obcokrajowcy, zarabiali co najmniej minimalną pensję .
    Biedni są polscy przedsiębiorcy…..
    Zyski z wyzysku spadną.

  31. A kogo tak naprawde Polska obchodzi ? to maly pionek w rozgrywce
    zachodu z Rosja.
    http://pl.sputniknews.com/opinie/20160520/2885874/Stephen-Cohen-NATO-Rosja.html#ixzz49vuVIZfo

  32. tejot
    7 czerwca, g.10:43
    Co tam, panie, w polityce?
    Pisiory trzymają się mocno.
    Do czasu. Każde łgarstwo i manipulacja nawet tysiąckroć powtórzone prawdą się nie staną. A przynajmniej nie dla każdego mitycznego „suwerena”.
    W tymże suwerenie zawrze gniew i poczucie bycia oszukanym na mega skalę, gdy zabraknie kasy na różne parasocjalne pomysły na krótkich nóżkach, urwie się unijny róg obfitości (chłop nie daruje doplat, które sprawiły, że polska wieś się odpasła jak nigdy), gdy odpłyną z Polski (już odpływają) inwestorzy. Właśnie w kręgu znajomych kilka młodych osób straciło pracę, bo macierzysta firma je zatrudniająca zwija swoje agendy w Polsce z uwagi na niestabilny rynek.
    Wystarczyło kilka miesięcy „dobrej zmiany” i pikujemy w dół praktycznie w każdej dziedzinie od tzw. wizerunku poczynając.
    Polski rząd jest przedmiotem drwin, a w najlepszym razie nieprzyjemnego zdziwienia, co najboleśniej odczuwają „nasi” mieszkający na stale lub czasowo za granicą, zarzucani rozmaitymi niewygodnymi pytaniami.
    Jak dalece trzeba być zafiksowanym na stan umysłowy zwany PIS-em (przypadek @Rossiego lub @mayora), by wierzyć, że cały świat Zachodni jest w mylnym błędzie co do rządów Kaczafiego sterujacego „nawa państwową” z tylnego siedzenia i zgodnie przeciwko Naczelnikowi Polski spiskuje.
    A tymczasem Putin… zawija sreberka.

  33. A mikromaniak*, jak taki zawzięty wijący się na ziemi bachor – im bardziej ktoś chce go podnieść, tym bardziej do tej ziemi przywiera.
    * z nowego słownika kaczyzny.

  34. Kto tak twierdzi, że nie da się obalić w Europie demokratycznie wybranego rządu? Da się. Dało się to zrobić we Włoszech Berlusconiego i dało się w Grecji. Nie da się w Polsce? Nie rozśmieszaj nas tu @Mauro Rossi. Polska jest naprawdę ważnym krajem dla NATO i choć różni się położeniem geograficznym jak taka np. Turcja, to wątpię żeby USA pogodziły się, żeby ministrem sztuki wojennej był wariat.
    Prezes Polski kombinuje teraz jakby się tu przysiąść do tego stołu ze swoim taboretem.
    Czego oczekiwałby od prezydenta Obamy? Musi naprawić poprzednią wizytę w Polsce i spotkać się z Wałęsą. Niech to będzie publiczne spotkanie, które zakomunikuje różnej maści świrom, że historii i jej bohaterów nie da się podmienić falsyfikatami. Może tak będzie.

  35. @ kruk, 4:25
    Witold Orlowski, towarzysz Leszka B., twierdzi nieprawdziwie, ze rady Keynesa byly nieskuteczne :
    ,, 80 lat temu twórca teorii interwencjonizmu państwowego John Maynard Keynes radził walczyć z recesją: finansowane wzrostem zadłużenia wielkie wydatki rządowe. ”
    Jednak to Keynes uratowal kapitalizm, bo zbudowano hydroelektrownie, drogi i szpitale, potem autostrady i internet, dano prace bezrobotnym i zapomogi niemogacym pracowac, co dalo niespotykany dotad wzrost gospodarczy.
    Milton Friedman spowodowal potrojenie dlugu krajowego z 1 tryliona do 3 trylionow dolarow, a nastepni neoliberalowie dali bogatym a odebrali biednym nakrecajac dlug do 17 trylionow.
    Zwolennicy Keynesa polepszyli zycie zwyklych ludzi, zwolennicy Friedmana wyrzucili pieniadze na zbrodnicze napascie na bezbronne panstwa i lichwiarskie spekulacje.

  36. Cos widzę, że tekst o pielęgniarkach wisza w moderacji.
    Jakis zakaz?

  37. Jesteśmy kuźnią kadr dla Europy, w wielu zawodach.
    Kształcimy na nasz koszt i zasilamy tych, których stać na godne kwalifikacji płacenie.
    Samobójcza polityka.

  38. „Jestem załamany reakcją mediów na wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Bo on wygłosił dość wyrafinowany intelektualny wykład na temat państwa, prawa. Można się nie zgadzać z poglądami Jarosława Kaczyńskiego, ale jak na warunki polskiej polityki to być dość wysoki poziom intelektualny – stwierdził w #dziejesienazywo wicemarszałek Senatu Adam Bielan.
    W owym wystąpieniu – to już mój komentarz – Prezes nazwał finezyjnie przeciwników PIS – rebeliantami.
    Nie sposób polemizować z odczuciami wiernych w dwójnasób wyznawców Prezesa pokroju pana Bielana (przypominam – „nawróconego”, bo onegdaj zdradził, stąd i gorliwość podwójna w służeniu JK), ale dlaczego słowa Wielkiego Guru trzeba po każdym jego wystąpieniu tłumaczyć z wolskiego na polski?

    Przekopiowałam swój post spod poprzedniego wpisu Gospodarza pod wrażeniem słów kolejnego tłumacza słów Prezesa Polski, marszałka Senatu, pana Kurczewskiego. Te nieustanne przekłady z wolskiego na polski obrażają inteligencję „suwerena”, zwłaszcza tego, który niekoniecznie „zmianę”uważa za „dobrą”.

  39. Pan dal swojemu ludowi amoniak .. i amok
    ” na podmokłych łąkach Krakowa spotka się z Papieżem 2 miliony młodego mięsa armatniego, pod hasłem miłosierdzia. Miłosierdzia chyba dla planistów śmierci, nie dla siebie, gdyż to głównie oni zginą, wyparują pod ciosami bomb atomowych rakiet i napalmu. Ich zakłamią i zagłuszą. Pan dał swojemu ludowi i odebrał rozum.”
    ale nie dal pielegniarkom ( Nie wiemy skad ten strajk ) Gdyby dal , nie byly by … ale .. będą potrzebne

  40. Przepraszam za literówkę w nazwisku. Chodziło mi o Stanisława Karczewskiego, marszałka Senatu.

  41. wiesiek59

    Celnie ujął problem strajku pielęgniarek dr Karczmarewicz na swym blogu w Polityce:

    „Strajk pielęgniarek: porażka PiS ale kleska opozycji”. Oczywiście opozycji liberalnej.

    http://lekarski.blog.polityka.pl/2016/06/06/strajk-pielegniarek-porazka-pis-ale-kleska-opozycji/?nocheck=1

  42. Do Sorosa Orban nawiązał w piątek, stawiając tezę, że zachodnie rządy postępują w kwestii imigracji niezgodnie z wolą coraz większej części swych narodów. Ocenił, że „choćby George Soros nie wiadomo jak finansował organizacje pozarządowe, choćby węgierski miliarder nie wiadomo jak próbował przeniknąć do mediów i stworzyć atmosferę”, prawda jest taka, że polityce zachodnich rządów w kwestii uchodźców zdecydowanie i z rosnącą siłą sprzeciwiają się ich własne narody.

    Nieco wcześniej Orban zarzucił Sorosowi, że to pod jego wpływem padają negatywne uwagi na temat Węgier, Polski i generalnie Europy Środkowej ze strony przywódców amerykańskiej Partii Demokratycznej. – Usta (Billa) Clintona, ale głos George’a Sorosa – oświadczył.
    http://www.rp.pl/Polityka/160609410-Viktor-Orban-o-wsparciu-Sorosa-Kiedys-bylo-sluszne.html
    ============

    Promowanie demokracji to INWESTYCJA- jak już pisałem.
    MUSI się zwrócić.
    Orban się wypiął na dawnego sponsora.
    Więc miał złą prasę.
    Ktokolwiek zapobiega goleniu swego społeczeństwa będzie potraktowany przez sponsorów NGO podobnie…..

  43. A kłopot taki.Nie ma polityków na miar męża stanu.Czyli rozumu ,który by przewidział skutki swoich czynów.NP.Pan Miiller ,tak chciał do NATO ,nie kumając ,że to NATO ,jeszcze bardziej chce ,aby mieć swoje granice z Rosją , i zgodził się rehabilitować szpiega ,zdrajcy ,tysiąclecia.Stracił elektorat lewicy.Zabrnął do LEppera ,a teraz admiruje prezesa ,gadająć głupoty.Słupki dla Czarzastego prawie na poziomie gleby.A dziś ,może kumają ,,że aby wygrać ,należy dać się wyszumieć przeciwnikowi.Stąd ,jedynie słuszna droga ,twarda opozycja ale tylko w jednym celu .Zmienić władzę dla dobra kraju.Jedno hasło ,,jeden cel ,a wnioski sami odczytają mądrzy Polacy.Bo spraw chorób ,jeszcze nikt na świecie nie rozwiązał,i jak Pani Kopacz będzie premierem ,to pan Jaroslaw wypomni ,że nie radzi sobie z chorobami dzieci.

  44. mag
    7 czerwca o godz. 11:47

    Mój komentarz
    Bielan jest typowym przykładem działania mechanizmu zdurnienia, któremu podlegają wszyscy, których Prezes uzna jako przydatnych i przyjmie do współpracy.
    Jedynym warunkiem współpracy jest wierność Prezesowi, powtarzanie dokładne jego idei i wskazań, absolutna wierność.
    Bielan podczas pierwszego członkostwa w PiSie był absolutnie wierny i wygadywał zadane przez Prezesa bzdury. Po opuszczeniu PiSu na jakiś czas odzyskał część zdrowego rozsądku i nawet o smoleńskiej hipotezie zamachowej wypowiadał się bardzo sceptycznie.
    Po ponownym przystąpieniu do Prezesa (jako członek koalicyjnego ugrupowania) mechanizm PiSowskiego ujednolicenia i wierności Prezesowi zadziałał i Bielan mówi to co mówi.
    Co prawda stara się nie okraszać antyliberalnym jadem swoich wypowiedzi, jak przedtem, ale tę swoją wierność wyraża w niezbyt wyrafinowanymi pochlebstwami i przyznaniami przysługującymi Prezesowi rzekąc:

    „Jestem załamany reakcją mediów na wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego. Bo on wygłosił dość wyrafinowany intelektualny wykład na temat państwa, prawa. Można się nie zgadzać z poglądami Jarosława Kaczyńskiego, ale jak na warunki polskiej polityki to być dość wysoki poziom intelektualny.”

    Zdumiewające jest zastrzeżenie Bielana – „jak na warunki polskiej polityki”. Moim zdaniem jest uwłaczające dla Prezesa, ponieważ wiadomo, ze ta polityka i politycy w mniemaniu Prezesa (obowiązującym także Bielana), to gorszy sort, element animalny i mówić publicznie, że na tym tle Prezes zaprezentował relatywnie wysoki poziom intelektualny, to jakby robić z Prezesa durnia, tylko troszkę mądrzejszego (mniej głupszego) niż pozostali.
    Pzdr, TJ

  45. „W sumie jedno wielkie „źle się dzieje w państwie polskim”.

    Z punktu widzenia różnych grup kapitałowych i politycznych na Zachodzie źle się dzieje w Polsce. Przewidują, że mniej pieniędzy wydoją z Polski. Czy to źle? Dla nich tak, dla nas, Polaków, dobrze.
    Głośno płaczą, ale jednocześnie coraz bardziej liczą się z Polską. Ich smutek wcale nie jest dla nas zły.

  46. „The Guardian”: Byli prezydenci na czele antyrządowego marszu pięćdziesięciu tysięcy.
    „La Liberation” (3 czerwca): Wielki marsz KOD.
    TV Euronews: Manifestacja 50 tys. w Warszawie.

    Komentarz D. Passenta: W sumie jedno wielkie „źle się dzieje w państwie polskim”.

    To prawda. Bo czy to dobrze, że tacy zgrani i skompromitowani politycy (to za duże słowo), jak Komorowski i Kwaśniewski, stoją na czele antyrządowego marszu?
    Albo to, że na ulicach polskich miast jakiś niespełniony megaloman – uchylający się od wypełniania obowiązków wobec swoich dzieci – urządza szopkę pod pretekstem obrony demokracji, (która notabene odebrała tym ludziom władzę)?

    Polskie życie „polityczne” (to za duże słowo) jest farsą.

  47. O, zagapiłam się a tu nowy wpis.

    Verhofstadt też regularnie huczy na PiS (ale nie na Polskę) na Facebooku. Wspiera Polaków i mówi o nas bardzo dobrze – ale na rządzie (zwłaszcza personalnie na Szydło) wiesza psy. Chwała mu za to że oddziela jedno od drugiego.

    A dziś właśnie porozmawiałam sobie z moim ulubionym kolegą na temat przyjazdu Obamy i jego rozmowy w cztery oczy z Dudą. Doszliśmy do wspólnego wniosku że stawianie chłopczyka w krótkich spodenkach czyli Dudy przed obliczem dorosłego (Obamy) na nic się nie zda bo a) chłopczyk pójdzie w zaparte b) wysiłki przemówienia mu do rozumu są skazane na niepowodzenie. Są to jakoweś próby wywarcia międzynarodowego nacisku, w białych rękawiczkach, po to żeby Polska wróciła w stronę demokracji. A jedyne co dadzą to niezasłużony splendor Dudzie, że oto proszę, możni tego świata…

    Ciekawe, Tusk, Juncker, Obama będą w Polsce obserwowani przez cały świat dyplomatyczny, trochę to jednak musi zasiać niepokoju w szeregach kaczystów, bo łatwo pod dywan nie da się zamieść. A że do spotkania dojdzie to wina Tuska bo to on ich napuścił.

    Jeszcze ze 3 miesiące temu miałam jakieś niczym nie podparte pobożne życzenia że gdyby Duda bardziej sie postawił to Naród by mu jeszcze wybaczył i wsparł. Ale już porzuciłam jakiekolwiek nadzieje.

    Przypuszczam że się Pan nie myli, Panie Redaktorze. Niestety.

  48. I pomyśleć, że całe to wielkie larum w światowych mediach powstało z powodu jednego drobnego konfliktu wokół polskiego TK. Świat nie ma większych problemów niż tarcia na linii pan Rzepliński – pan Kaczyński. Głupstwo Syria, głupstwo Brexit, głupstwo zamieszki we Francji. Świat nie zazna spokoju, dopóki polska premier nie wydrukuje nieistniejącego wyroku. Co tam miliony uchodźców u bram Europy, Barack Obama nie zakończy z czystym sumieniem prezydentury, zanim nie pogrozi palcem Dudzie, przyjechawszy tak naprawdę głównie w tym celu do Polski pod pozorem szczytu w NATO. Kto chce niech wierzy w te strachy na Lachy, bo oprócz tego istnieje coś takiego jak naga prawda. KE nie posunie się dalej niż do drugiego ostrzeżenia. Z chwilą, gdyby wpadła na żałosny pomysł nałożenia sankcji na Polskę, rząd natychmiast skieruje sprawę do Trybunału Sprawiedliwości UE, gdzie misterna konstrukcja lipnych oskarżeń o łamanie prawa i konstytucji rozleci się jak domek z kart – tam zasiadają jednak prawnicy z prawdziwego zdarzenia. TS może przy tym zakwestionować również prawo KE do wszczęcia procedury przeciwko Polsce. KE obawia się tego, i słusznie, w końcu chodzi o jej prestiż, dlatego dalej niż do drugiego etapu procedury zmiękczania Polski już się niestety ale nie posunie. I Kaczor niestety ale dobrze o tym wie. W przeciwieństwie do liderów obozu postępu…

  49. mayor
    7 czerwca o godz. 15:06

    I tu się z tobą całkowicie zgadzam.
    Świat ma poważniejsze problemy niż Polska i jej wewnętrzne sprawy.
    Ale, PiS popełnił błąd, albo celowo wywołał awanturę, by pokryć nią własne błędy w komunikacji społecznej.
    Trzeba było pójść drogą Orbana, który zmiany korzystne dla Wegier wprowadzał stopniowo.
    Na przykład, zmiany w TK zyskały solidną ekspertyzę prawną.
    Cytującą regulacje obowiązujące w różnych krajach Unii, na tle których zmiany wyglądały na kosmetyczne.

    Próba ograniczenia dojenia Polski MUSIAŁA się spotkać z reakcją krajów zachodnich.
    To grozi zmniejszeniem strumyka zasilającego zachodni dobrobyt.
    Każdy wyłom jest groźny, bo krajów do dojenia jest coraz mniej…..

  50. Prezes ma racje: polska transformacja była „niedemokratyczna”

    Trzeba sobie prawdę powiedzieć, zresztą powtarzają to redaktorzy niejednych „liberalnych” mediów z POLITYKĄ włącznie. Od 1989 roku – od Sejmu Kontraktowego, poprzez rządy UD/KLD – obalone przez psołów „”S”, SLD/PSL, AWS/UW, SLD/PSL, PO/PSL, Polska wychodziła z okowów realnego socjalizmu, instytucjonalnie i strukturalnie, gospodarczo, politycznie i społecznie. Kolejne rządy odchodziły od popularnych obietnic i robiły swoje, tzn. reformowały, przygotowały reformy dla następnej ekipy w rządowej sztafecie, ludzie marudzili, wyrzucali partie na bruk, nie raz wgnietli je w glebę, za Balcerowicza, za Bieleckiego, za Oleksego, za Balcerowicza, za Belkę, za 4 reformy, za wielkie reformy, za mniejsze reformy, za emerytalne reformy … wyjątkiem w ilości reform i długości rządzenia było 8 lat PO z PSLem. Nazywano to doktrynerstwem, schładzaniem gospodarki, stawianiem na gospodarke a nie na ludzi, wreszcze NEOLIBERALIZMEM. Tak, to było niedemokratyczne, ale skutecznie wyniosło Polskę do grona silnych graczy europejskich, coś nie do wyobrażenia 25 lat temu. W poziomie życia Polska przegoniła Węgry, zblizyła sie do Czech, przegoniła Grecję, zbliża się do średniej unijnej. Reszta świata podziwia Polskę za dynamizm i przodownictwo we wzroście gospodarczym. Aż coś się odmieniło, na scenie zakręciło, powiało wiatrem nacjonalizmu i przeminęło. Czy bezpowrotnie? Chyba nie. Oby nie.

    Bo twórcy polskich przemian, tzw. elity i symboliczne postacie, tzw. autorytety, różni guru ekonomii – oni ciągneli resztę narodu, oni poganiali naród do większego wysiłku i zmagania się z przeciwnościami, z kryzysem 2008-9 roku, z upadkiem RWPG, z kryzysem w Rosji i załamaniem się tamtejszego popytu w 1098 roku. Przywódców narodu cechuje to, że są „niedemokratyczni”, że realizują swój program, a nie program łatwy do zaakceptowania przez wyborców, narzucją im program. Po wynikach ich poznajemy, a wyniki nie są złe. Patrząc z dystansu i w perspektywie czasu, wyniki wcale nie są złe. Są tylku trudności rozwoju. I dalekosiężny cel. Przeciętny wyborca nie widzi tego celu, ktoś musi mu go przedstawić, narysować na tablicy. To musi być przywódca narodu, musi być wiarygodny, oprócz dobrej diagnozy musi przedstawić wiarygodny program, i musi posiąść wiarygodne umiejetności realizacji programu.

    Tego Kaczyński nie ma. Opisuje scenę polityczną, jego ministrowie stawiają poprawne diagnozy. I to jest wszystko. Wizja realizacji jest papierowa. Po kilku miesiącach rządzenia jest w rozsypce i w konflikcie z całym światem. Z opozycją, z obywatelskim ruchem, z Unią, z NATO. Jeden Kreml się raduje z takiego obrotu polskich spraw. Prezes Kaczyński jest jeszcze bardziej niedemokratyczny, bo czyni źle dla wyborców, prowadzi złą politykę krajową i zagraniczną.

    Czy prezes Kaczynski zrozumie to i się opamieta? Szansa na to jest zerowa.

  51. Prawdziwy Polak to ignorant.Zwłaszcza ten młodszy.Wychowany w III RP.Bez matury z matematyki przez długie lata i z perspektywą matury z religii po wsze czasy.Dużo się „wymkło” spod kurateli na na Zachód.Oby się im udało.Dużo także wahadłowo się obraca tracąc rodziny i niszcząc psychikę progenitury.Reszta ,wraz z wahadłowymi, trwa przy wartościach. J.Kaczyński ma wielką zasługę nadając im rangę „Dumnego Ignoranta” pozyskując wdzięcznośc trwających przy wartościach ,z podświadomą dotychczas obawą,że „coś tu kwa nie gra”.Pasowanie na „Dumnego I” przynosi ulgę.
    Plecy się prostują .Wstajemy z kolan.
    Brak mi troski Prawdziwych o trwały zapis mów sejmowych,wystąpień wyborczych a także okazjonalnych pouczeń produkowanych masowo przez Guru.
    Verba volant scripta manent .Tyle by ,przecież,powinni wiedziec.
    Te scripta winny karmic Dumnych a tzw reszcie nieśc uciechę.

  52. (…) z powodu jednego drobnego konfliktu wokół polskiego TK. Świat nie ma większych problemów niż tarcia na linii pan Rzepliński – pan Kaczyński.

    Jak pięknie wytłumaczyłeś czego dokładnie nie rozumiesz.

    Poza tym w Komisji Weneckiej, jak mniemam, nie zasiadają prawnicy z prawdziwego zdarzenia, tylko grupa kolesi przy kawie i ciasteczkach.

    Dojenia Polski? Nie rozśmieszajcie mnie bo mam zajady.

  53. Czy prezydent postawiony (prezydent dobrze stoi) przez Prezesa może być samodzielny?
    NeferNefer
    7 czerwca o godz. 14:33

    Mój komentarz
    Oczekiwanie, że jakiś figurant ułożony przez Prezesa na stanowisku się postawi, jest bezpodstawne. Chyba, że Prezes posądzi delikwenta o chęć postawienia się. Wtedy ten chętny do samodzielności zostanie zmarginalizowany lub relegowany z PiSu, co jest niemożliwe w przypadku prezydenta, ale premierę można zdjąć ze stanowiska, bo przecież Beata Szydło ma na drugie Eksperyment. Tak było z Marcinkiewiczem – był, był i pewnego dnia przestał być. Tak było z Dornem.
    Dorn był i jest przykładem oscylacji – przechodzenia z rozsądku w głupotę oraz procesu odwrotnego. Nie był w PiSie, a tylko sympatyzował przedtem z tym nurtem – był rozsądny i dawał ze sobą dyskutować, wstąpił do PiSu (w przypadku PiSu, to było wstąpienie do partii przez jej współtworzenie), co oznaczało – poddał się, zjednoczył się z trendem, uznał świętość powołania, uwierzył, że jest jedno z Prezesem, a więc zdurniał.
    W tym zdurnieniu trwał heroicznie odnosząc wrażenie, że współrządzi partią. Aż do dnia, gdy Prezes zaczął coś podejrzewać i by nie ryzykować naruszenia swojej bezdyskusyjnej przewagi, reputacji, świętości przywództwa, rozstał się Prezes z Dornem. I co się w tym momencie stało z Ludwikiem? Nastąpił skok oscylacyjny w drugą stronę. Ludwik odzyskał rozsądek, daje się z nim dyskutować.

    Andrzej Duda, Beata Szydło i inni plenipotenci Prezesa są zaprzysięgłymi i wiernymi naśladowcami Prezesa. Takie są reguły sekty. Tutaj żadne apele ani krytyki nie zmienią tego stanu. Zmiana może przyjść tylko i wyłącznie wraz z apostazją lub relegacją. Zastanawianie się nad samodzielnością prezydenta postawionego na stanowisku z ramienia zrzeszenia, mówienie o odzyskaniu samodzielności przez prezydenta przez spotkanie np. z Obamą, jest austriackim gadaniem. W tego rodzaju zrzeszeniach, jakim jest PiS, to się nie zdarza lub zdarza niezwykle rzadko.

    Z drugiej strony należy pamiętać, że postawione przez guru na stanowiskach słupy ciągną ze swojego położenia znaczne korzyści. Po pierwsze stały się politycznymi figurami, a to że przestawianymi przez wodza, nie ma znaczenia. Oni zaistnieli w polityce na kluczowych pozycjach, demokracja zapewnia ich trwanie w ważnych miejscach w polityce, są politykami usankcjonowanymi przez wybór, mogą liczyć na różnorodne profity, a w przypadku, gdy coś tąpnie, będą mogli się tłumaczyć jak wielu przed nimi – ja wiedziałem, ja zdawałem sobie sprawę, lecz trudno było się przeciwstawić, kiedy wokoło sami wrogowie, musiałem obrać taką taktykę, jednak robiłem to dla dobra państwa, starałem się, itd.

    Z pewnością tak będą się tłumaczyć. Lecz jak dotychczas nic nie wskazuje by mieli chęć, siłę i interes w tym by wyjść spod przemożnego wpływu guru. Taki układ zaistniał i jego logika funkcjonowania nie daje im innych możliwości.
    Pzdr, TJ

  54. Waldemar
    7 czerwca o godz. 10:57

    „Rossi vel Mawar ( blog Kuczyńskiego ) jest wysłannikiem IPN lub pracownikiem tamże.Prawda Rossi ? czy się mylę”.

    Mylisz się i wiesz o tym dobrze.

  55. Ile mają zarabiać polskie pielegniarki?

    Jakieś 60-70% tego co w wybranych krajach Unii, po uwzglednieniu kosztów utrzymania (w Polsce sa niekiedy 2-krotnie niższe). Po to tylko, aby nie miały ochoty na wyjazd do pracy.

  56. Tak zrobiono z zarobkami lekarzy. To oczywiście wymaga troche forsy z budżetu. Ale obecny rząd kasę ma pustą póki co. Wydał wszystkie rezerwy POzostawione prze PO/PSL na „500 złotych na dziecko”. Chyba, że podniesie podatki. Może ściągnie te w obecnym wymiarze, ale dopiero za kilka lat.

  57. Opozycja mogłaby to w ten sposób przedstawić. Ale z jakichś powodów nie chce. Co mogłaby zrobić, gdyby nagle i niespodziewanie przejęła władzę? Zawiesić niewydarzony, acz popularny program PiS? Odpowiedzialna opozycja może lepiej niech czeka na meki PiS i pielęgniarek póki co.

  58. NeferNefer
    7 czerwca o godz. 15:45
    ” … w Komisji Weneckiej, jak mniemam, nie zasiadają prawnicy z prawdziwego zdarzenia …”.

    No, skoro w Komisji Weneckiej to pewno z prawdziwego zdarzenia – w dodatku wszyscy.
    Tylko że dziwnym trafem raport KW dotyczący Polski roi się od błędów, w kilku przypadkach kompromitujących. I to nie w części dotyczącej opinii, ale faktów. Co może być efektem fałszywych przesłanek? Jeśli śmiecie na wejściu to i śmiecie na wyjściu.

  59. @tejot
    7 czerwca o godz. 15:50

    Doceniam wysiłek wytłumaczenia mi długo i szeroko ale z przykrością skonstatuję że niepotrzebny albowiem widzę i rozumiem co się dzieje, tak czy owak. Napisałam że miałam pobożne niczym nie podparte życzenia – a nie oczekiwania. Że sekta to tu się zgadzam.

    A tego pytania boldem bynajmniej nie zadawałam. Pozostaję z ukłonami.

  60. kruk
    7 czerwca o godz. 1:50
    „Doprawdy wspaniale! Porownujesz rzady Jaruzelskiego do Trzeciej Rzeszy”.

    Napisałem to? W żadnym razie, ten wyostrzony przykład pokazuje tylko, ile jest sensu w robieniu „święta narodowego” z wyborów demokratycznych w 35 proc.

  61. @Mauro Rossi
    7 czerwca o godz. 16:02

    Jak przez mgłę przypominam sobie że miałam zwyczaj przewijać Twoje wpisy bez komentarza. Nie był to zły pomysł jak widzę.

    Chociaż mogę dodać że PiS nasłał na Komisję Wenecką dwóch fafuśniaków w miejsce dwójki dobrych prawników.

  62. NeferNefer
    7 czerwca o godz. 16:05
    @tejot
    7 czerwca o godz. 15:50
    Doceniam wysiłek wytłumaczenia mi długo i szeroko

    Mój komentarz
    NeferNefer, blog jest publiczny. Wymiana opinii służy wszystkim.
    Pzdr, TJ

  63. @tejot

    Ok, nie będę brać wszystkiego do siebie bo dla innych nie starczy 😉

  64. Kaczyński otoczył się ludźmi , którzy już nigdy nie wezną pod wątpliwość pod wątpliwość jego przywództwa.
    Niektórzy , jak Wyżej wspominany Bielan, Ziobro, albo Gowin już to próbowali , aby powrócić potem na łono , jako skruszeni synowie marnotrawni. Inni skolei jak Duda , albo Szydło nie mają żadnej bazy politycznej i całą swoją karierę polityczną zawdzięczają Prezesowi. A niektórzy tkwili już jedną nogą w więzieniu jak taki Kamiński, kiedy Kaczyński go uministernił
    Kaczyński otoczył się kamarylą zgodnych przytakiwaczy , których egzystencja ma tylko jeden cel, przymilanie się Prezesowi. Bielan to tylko trchę wyraźniej unaocznił.
    Jak to wszystko tak mizernej i konusowatej postaci jak Prezes się udało , ma sobie tajemniczego i diabolicznego. Stoi za tym absolutnie bezwzlędny geniusz, wykorzystujący perfekcyjnie ludzkie słabości, dla swojej władzy.

  65. mr.off
    7 czerwca o godz. 2:38

    „O niedemokratycznych poczynaniach ‚rzadu’ czyli kukielek Kaczynskiego od 6 miesiecy mowia wszyscy powazni politycy Polski, Europy, swiata”.

    No właśnie, „od 6 miesiecy mówia wszyscy”. Jeszcze nowy rząd, który powstał 6 miesiecy temu, niczego nie zdążył zrobić, a już mówili. Coś ci to mówi? Starsz się myśleć sceptycznie?

    Można rozmawiać o faktach, czyli kto, kiedy, gdzie i z jakiego powodu gwałcił zasady demokratyczne? I jakie mam na to dowody. O pogłoskach, plotkach, prszewidzeniach rozmawiało się kiedyś w maglu.

    „Czyli zachodnia opinia publiczna”.

    W praktyce media lewicowe i liberalne, które jak ognia unikają faktów, bo nie z opisu świata żyją. Już nie te czasy.

    „Detale sa na pierwszych stronach gazet”.

    Jak czytam o 52 dziennikarzach podsłuchiwanych przez pewien rząd polski, o agenturze umieszczanej przez służby specjalne w organizacjach społecznych typu Pro Life, to mam się do czego odnieść. To są detale. Ty zaś proponujesz, aby odnosić się do hipostaz i frazesów. „Tylko fakty są ciekawe”, reszta to psychologia, czasem magia.

    „Moze sobie je Pan wygooglac”.

    To ty możesz, więc masz łatwo, wystarczy przepisać i wtedy porozmawiamy. Proszę o fakty, fakty …

    „Na Zachodzie Kaczynski zas politycznie NIE ISTNIEJE”.

    Wrzucam w goggle.co.uk słowo „Kaczynski” i rzeczywiście – nie istnieje. Z wyjątkiem 321 00 results w 0,38 seconds. Jak na kogoś kto nie istnieje to raczej dużo. 🙂

  66. Te rażące błędy w opinii Komisji Weneckiej, to krętactwa PiSu na temat wyboru przez sejm PiSowski pięciu sędziów zamiast trzech. Specjaliści PiSu twierdza, że po prostu Sejm PiSowski unieważnił wybór wszystkich sedziów, których wybrał sejm z większością PO-PSL, a więc nic ustawie i Komisji Weneckiej do tego, dlaczego PiSowski sejm wybrał pięciu nowych sędziów, a nie trzech.
    Krętactwo specjalistów PiSu polega na tym, ze całkowicie pomijają legalność wyboru trzech sędziów przez sejm PO-PSL. Załatwiają tę legalność jednym trikiem – nowy sejm po prostu unieważnił wybór i koniec.

    Tak to PISowscy specjaliści spreparowali wskazanie na rażący błąd w opinii KW polegający rzekomo na nieznajomości polskiego prawa, na rzekomym ignorowaniu faktu unieważnienia wyboru sędziów przez sejm PiSowski i na traktowaniu artykułu ustawy o TK mówiącego o zgłaszaniu kandydatur sędziów jako kluczowego, zasadniczego oraz pominięciu niekonstytucyjności innego artykułu ustawy o TK jako nie mającego nic do rzeczy w procedurze wyboru sędziów TK.

    PiSowcy, raz po raz, to z tej, to z innej strony podchodzą, kopią dołki to tu i tam, a nuż uda się wrobić Komisję Wenecką w nieznajomość prawa, wykazać, że kłamie, wynaleźć w jej opinii „rażące błędy” i „pomijanie faktów”.
    Całkiem podobnie było z katastrofą smoleńską.To sztuczna mgła, to hel, to obezwładniene samolotu przez działa elektromagnetyczne. A nuż uda się wrobić opinię publiczna i ogłosić, że raport KBWL o katastrofie smoleńskiej, to nieznajomość przedmiotu i kłamstwa. Identyczna metoda.
    Pzdr, TJ

  67. Na blogu pojawiła się opinia , że raport Komisji Weneckiej roi się od kompromitujących błędów tam gdzie chodzi nawet już o fakty.
    Jeśli chodzi o KW to nie jest to raport, ale opinia którą zaciągnęło polskie MSZ. Opinia ta jest dla rządzących w Polsce niezadawalająca , ale o tym można był o pomyśleć przed zaciąganiem opini u tak niekompetentnej organizacji.
    Może zaraz Putina pytać ?

  68. Z PiSem jest tak jak z tym kierowcą na autostradzie , które nagle słyszy w radiu komunikat , że na jego trasie ktoś jedzie pod prąd i komentuje to : „co oni znowu tam bredzą , ich są tutaj setki tysiące” , a nie jeden”.

  69. Rossi uchwycił się google’a, w którym dopatrzył się wielkości Kaczyńskiego przez to, że jak wpisze się do google słowo”Kaczyński”, to komputer poda 321 000 wyników. Ta liczba dla Rossiego jest miarą wielkości Kaczyńskiego.
    Rossi, przepraszam za namolność i nieprzyzwoite słowo. Wpisałem słowo „g..o” i google wyświetlił dokładnie 495 tysięcy wyników.
    Pzdr, TJ

  70. mayor
    7 czerwca o godz. 15:06

    „I pomyśleć, że całe to wielkie larum w światowych mediach powstało z powodu jednego drobnego konfliktu wokół polskiego TK. Świat nie ma większych problemów niż tarcia na linii pan Rzepliński – pan Kaczyński”.

    Powstała analiza raportu (opinii) Komisji Weneckiej, autorem jest prof. Muszyński – nowy przedstawiciel Polski w tejże komisji. Ciekawy tekst, pokazujący w jakim stopniu fikcja może stać się „obowiązującym” paradygmatem w UE.

    Krótkie résumé:

    „Opinia jest pełna skandalicznych błędów, nieuprawnionych uproszczeń i manipulacji.
    Opinia przypisuje Trybunałowi Konstytucyjnemu kompetencje nie znajdujące umocowania w polskim prawie.
    Opinia powiela bezpodstawne i upolitycznione interpretacje wyroku TK nr K 34/15 z 3 grudnia 2016”.

  71. tejot
    7 czerwca o godz. 16:55
    „Wpisałem słowo „g..o” i google wyświetlił dokładnie 495 tysięcy wyników”.

    Ponieważ jak zwykle nie rozumiesz kontekstu (a i z tekstem miewasz kłopoty), to polecam ci wpisanie słowa „moje g …”, aby zobaczyć co ci wyjdzie.

  72. Bywalec 2
    7 czerwca o godz. 17:00

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/przeczytaj-cala-opinie-komisji-weneckiej,626862.html

    Znam ten tekst. Zaś Rzepliński odmówił opublikowania opinii prof. Muszyńskiego na stronie TK, przypuszczam, że w obawie przed kompromitacją.

  73. Mauro Rossi
    7 czerwca o godz. 16:43

    Przyjmuje Pana kapitulacje.

    PS. W swoich ‚polemikach’ w „Polityce’ mie wychodzi Pan poza przekazy dnia PiS. Jak to baranek bozy kaczyzmu zyjacy w rzeczywistosci rownoleglej.
    Zdrowia.

  74. Bywalec 2
    7 czerwca o godz. 16:47

    Na blogu pojawiła się opinia , że raport Komisji Weneckiej roi się od kompromitujących błędów tam gdzie chodzi nawet już o fakty. Jeśli chodzi o KW to nie jest to raport, ale opinia którą zaciągnęło polskie MSZ. „.

    „Polska otrzymała nie to, o co prosiła. Zamiast analizy grudniowej ustawy nowelizującej organizację i procedowanie Trybunału, o co przecież wnioskował polski minister spraw zagranicznych, Komisja przygotowała ocenę ustrojowego funkcjonowania Trybunału Konstytucyjnego w Polsce”. (analiza prof. M. Muszyńskiego)

    … i dalej: „Opinia ta niemal natychmiast stała się w Polsce prawnym dogmatem dla polityków partii opozycyjnych i niektórych środowisk prawniczych, choć nie została poddana jakiejkolwiek analizie czy publicznej dyskusji. A wnioski mogłyby być zaskakujące”.

  75. mr.off
    ” W swoich ‚polemikach’ w „Polityce’ mie wychodzi Pan poza przekazy dnia PiS. Jak to baranek bozy kaczyzmu zyjacy w rzeczywistosci rownoleglej”.

    ping -pong

    ” W swoich ‚polemikach’ w „Polityce’ mie wychodzi Pan poza przekazy Gazety Wyborczej. Jak to leming zyjacy w rzeczywistosci wirtualnej”.

    🙂
    Na tym polega rozmowa z wami, na unikaniu faktów.

  76. tejot
    7 czerwca o godz. 16:46

    „Sejm PiSowski unieważnił wybór wszystkich sedziów, których wybrał sejm z większością PO-PSL” … nic ustawie i Komisji Weneckiej do tego”.

    Przeczytaj chociaż opinię Komisji Weneckiej, analizę prof. M. Muszyńskiego, ustawę o TK z 25 czerwca 2015 i jej znowelizowana wersję z 22 grudnia 2015 ― i wtedy zabierz głos. Na razie bardzo się starasz, ale i męczysz.

    Mylisz TK z katastrofą smoleńską, choć nie ma upałów. 🙂

  77. Rossi
    Masz tutaj na blogu znakomitą okazję na publiczną dyskusję z opinią KW.
    To, że PiS nie otrzymał od KW tego co oczekiwał to jeden z nielicznych faktów twojej narracji.
    Grudniowa nie konstytucyjna ustawa nowelizująca organizację i procedowanie TK , ma wpływ na funkcjonowanie , a raczej blokadę TK i trudno ją rozpatrywać bez brania pod uwagę jej konsekwencji dla TK.

  78. Zabawne te dyskusje o TK.

    Moim zdaniem aspekty prawne w tej chwili nie mają już większego znaczenia.
    O przyszłości TK rozstrzygnie bowiem polityka. Biorąc pod uwagę niezdolność do osiągniecia politycznego kompromisu w tej sprawie rozstrzygnie polityczna siła.

    To trochę przypomina dyskusje po aneksji przez Rosję Krymu. Bardzo gorąco rozstrzygano wówczas prawność lub bezprawność tego kroku.
    Co jak się okazało nie miało większego sensu no bo sprawę rozstrzygnęła kalkulacje siły – w tym przypadku akurat nie tylko politycznej.

  79. Bywalec 2
    7 czerwca o godz. 17:26
    7 czerwca o godz. 17:34

    Wiem, że opozycja źle znosi utratę władzy i prosiła o bratnią pomoc w Brukseli. Wiem, że w USA jest kampania wyborcza, a państwo Sikorscy są na miejscu i nie próżnują.
    Myślałem, że się bardziej postarasz, a ty ciskasz linkami jak piorunami.

  80. Bar Norte
    7 czerwca o godz. 17:57

    „Zabawne te dyskusje o TK”.

    Prawdziwy z ciebie rewolucjonista, prawo już nic nie znaczy, tylko siła i „słuszność dziejowa”.

    „Moim zdaniem aspekty prawne w tej chwili nie mają już większego znaczenia”.

    Zawsze mają, bo pozwalają odróżnić agresora od ofiary agresji.

  81. Mauro Rossi

    Rozbroiłeś mnie tym komentarzem.
    Normalnie wymiękam.

  82. Rossi
    Teoria oblężonej twierdzy podpatrzona u Putina. Zamiast odniesienia się do faktów , tradycyjne pisowskie jęki i narracja.
    PiS już dawno nie jest ofiarą w szatki której tak chętnie się stroi , ale sprawcą.
    Charakterystycznym dla postrzegania państwa przez PiS jest ogłoszenie , nie umieszczanie reklam spółek skarbu państwa w mediach o innej jak pisowska orientacja polityczna. Czy może być lepszy przykład na to, że zamiast dbałości o interesy państwa, mamy do czynienia z traktowaniem go jako prywatnego folwarku.
    „Dobra zmiana” demaskuje się jako „kalizm” w czystej i najprymitywniejszej postaci.

  83. To zabawne, jak jeden Mauro R. wodzi za nos tutejsze „elity” blogowe.
    Coraz bardziej się, zresztą, wykruszające.
    Koledzy, niosący dumnie transparent z napisem „demokracja” (a w zanadrzu nieważne już, czerwone legitymacje) przypominają zapędzone w kąt podwórka kurczęta, gdy na kurnik pada cień drapieżnika.
    Robi was, towarzysze, jak chce.
    I naprawdę nie chodzi o jakowąś „rację”.
    On po prostu kosi was inteligencją.
    Miarą zaś waszego upadku jest retoryka upadłej gwiazdy blogowej – tejota@, perorującego ostatnio z perspektywy klozetu.

  84. quentin t.
    Tą laurkę to sobie teraz Rossi ale już sam wystawiłeś , w twojej równoległej rzeczywistości.

  85. Media nie podjęły tematu ważnego listu Ukraińców do Polaków , dlaczego?
    Również elity polityczne , jakby nabrały wody w usta, a temat ważniejszy dla Polski od manewrów na terytorium Polski wojsk , które bronią interesów swoich banków.
    List Ukraińców do Polaków, który był oczekiwany przez ludzi miłujących dobre sąsiedztwo ukazał się w mediach ukraińskich.

  86. Szekspirowskie tragedie przeplatane balladami Leonarda Cohena wystawia
    przeciwniczka imperialnej polityki amerykanskiej w bliskim nam Chicago.
    To moze byc inspiracja dla polskich teatrow nie zgadzajacych sie z kaczyzmem.
    https://www.theguardian.com/stage/2016/jun/07/chicago-shakespeare-leonard-cohen-tug-of-war

  87. Bywalec 2
    7 czerwca o godz. 17:26

    „Grudniowa nie konstytucyjna ustawa nowelizująca organizację i procedowanie TK , ma wpływ na funkcjonowanie , a raczej blokadę TK i trudno ją rozpatrywać bez brania pod uwagę jej konsekwencji dla TK”.

    Mylisz się i to podwójnie.

    1/ Na gruncie prawa. Nowelizacja ustawy o TK z 22 grudnia 2015 obowiązywała 9 marca 2016 i TK nie orzekł skutecznie o jej niekonstytucyjności i formalnie ona nadal obowiązuje. Uwaga: to nie jest kwestia interpretacji, clara non sunt interpretanda. Sędzia Rzepliński w przeddzień posiedzenia zapowiedział publicznie, że 9 marca 2015 nie będzie orzekał w sprawie nowelizacji ustawy o TK w oparciu o aktualnie obowiązujące prawo, czyli grudniową ustawę o TK ― domniemanie konstytucyjną. Nie chciał podobno „zapętlić się” orzekając w sprawie ustawy o TK z 22 grudnia na podstawie („pisowskiej”) ustawy o TK z 22 grudnia. Tymczasem na wniosek PO 3 grudnia 2015 orzekał (wyrok TK nr K 34/15) w sprawie („platformerskiej”) ustawy o TK z 25 czerwca 2015 na podstawie … ustawy o TK z 25 czerwca 2016. I udało mu się „nie zapętlić”.

    2/ Na gruncie logiki. W czym objawia się blokowanie TK? Przy ustawie czerwcowej wymagany był skład orzekający 12-osobowy, a przy grudniowej 13-osobowy. Zaprzysiężonych sędziów TK jest 15, pięciu wybranych przez PiS, reszta przez opozycję. Wyrok zapada większością 2/3 głosów składu orzekającego. I to twoim zdaniem jest blokada TK? Widać wyraźnie, że Rzepliński mógł grudniową „pisowską” ustawę spokojnie uwalić, gdyby mu rzeczywiście o to chodziło. Ale najwyraźniej chodziło o coś innego ― eskalację konfliktu.

  88. Tak się zastanawiałem przez chwilę, jakie sa przewagi demokracji nad innymi systemami władzy.
    Wyszło na to że:

    1-Zabezpiecza majątki przed złupieniem.
    2-Obniża prawdopodobieństwo rewolucji.
    3-Gwarantuje elitom wpływ na prawodawstwo.
    4-Zwalnia od odpowiedzialności polityków za nietrafne decyzje.
    5-Pozwala na niekontrolowany transfer majątków.
    6-Ułatwia unikanie opodatkowania dochodów.
    7-Pozwala na przejście na emeryturę- żywym.
    8-Zmiana władzy jest bezkrwawa.
    9-Rozmywa sie odpowiedzialność.

    Ktoś doda jeszcze coś do tej listy?

    Autokracja, czy monarchia, nie maja takich plusów.
    Odpowiedzialność jest spersonalizowana, zamieszki gwarantowane w razie kryzysów, majątek zagrożony, życie niepewne, emerytur brak.
    Ciężkie jest życie dyktatorów……

  89. Zachód nie może się pogodzić, że Polska wstaje z kolan.

    Gdyby tak Polska wstała z kolan i utrzymała pozycje pionową – dla Zachodu byłaby to radość taka, jaką dla rodziców jest moment, gdy ich dziecko stanie na dwóch nóżkach w łóżeczku. Prawda jest niestety inna, Polska już nie klęczy – leży na obu łopatkach.

  90. Bar Norte
    7 czerwca o godz. 18:07

    „Rozbroiłeś mnie tym komentarzem.
    Normalnie wymiękam”.

    No widzę, widzę … 🙂

    Z punktu widzenia sprawiedliwości dziejowej, oraz przyszłych rewindykacji lub odszkodowań, ważne jest, czy to Ukraina napadła na Krym, a Rosja wzięła w ochronę tamtejsza a ludność, czy może było jakoś inaczej lub wręcz odwrotnie? ― To tylko przykład.

    Sam widzisz jak ważne są fakty, nawet w naukach społecznych, a już w fizyce to dopiero …

  91. Bywalec 2
    7 czerwca o godz. 18:55

    Znam to, jest tam mój ulubiony cytat z sędziego TK St. Biernata:

    „Konstytucja nie przewiduje żadnego trybu kontroli, czy też wzruszenia orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego z uwagi na wady proceduralne – mówił w uzasadnieniu środowego wyroku wiceprezes TK Stanisław Biernat (…)” .

    Dzięki temu TK mógł orzekać wedle wyboru i z dowolną wadą proceduralną, np. na podstawie ustawy z 1986 roku. Co z tego, że nie obowiązującą? Oraz nie przejmować się artykułami 7 i 197 Konstytucji RP ….

    … ponieważ – jak mówi sędzia Biernat – orzeczenie

    „… jest wydawane w sytuacji nadzwyczajnej …”.

  92. Rossi stosuje trick Prezesa typu masło-maślane z nowelizacją ustawy o TK i unieważnieniem wyboru pięciu sędziów przez PiS by wyjaśnić na gruncie prawa, a przede wszystkim konstytucji oraz dokładając do tego prawo PiSu, który działa w imieniu suwerena, czyli nie wiadomo o co chodzi, że:

    Trybunał Konstytucyjny nie mógł ocenić konstytucyjności nowelizacji ustawy o TK uchwalonej przez PiS, bo po pierwsze jego prezesem jest Rzepliński, który gada, po drugie znowelizowana przez PiS ustawa Trybunałowi tego zabrania.
    Ale gdyby TK zabrał się za u orzekania o ustawie, która mu tego zabrania, to by złamał konstytucję, ponieważ konstytucja zabrania łamania prawa. Proste jak świński ogon i klarowne jak woda w szambie.

    Na gruncie takich tautologii Rossi jeszcze niedawno wyjaśniał zamachową hipotezę smoleńczyków (zdjęcia w Raporcie komisji Macierewicza jako dowody na trzy wybuchy w samolocie Tu-154M), dziś objaśnia zamach Prezesa na TK jako całkowicie prawny, składający się z dwóch zasadniczych stadiów – 1) unieważnienie wyboru sędziów; 2) unieważnienie orzeczeń Trybunału Konstytucyjnego z powodu tego, że są nieważne.
    Prezes wypowiedział „non est” i orzeczenia TK stały się nieważne. Ot co. Komisja Wenecka nie zna systemu prawnego obowiązującego w Polsce.
    Pzdr, TJ

  93. Mauro Rossi

    „Sam widzisz jak ważne są fakty”

    Siła polityczna najdobitniej tworzy fakty – również prawne jak dowodzi historia.

    Ale oczywiście się zgadzam, że kwity od prawników trzeba zbierać, skitrać gdzieś na wszelki wypadek.
    Zawsze przez przypadek coś może zmienić.

  94. Nadal trwa strajk pielęgniarek w CZD.

    Dziś pod ministerstwem zdrowia odbyła się pikieta solidarnościowa ze strajkującymi. Później pielęgniarki rozpoczęły kolejną turę negocjacji z szefostwem CZD.

    Jak pisze Rzeczpospolita wsród polityków PiS rośnie obawa, że strajk sióstr przerodzi się w nowe „Białe Miasteczko” – tym bardziej, że 19 czerwca mija rocznica protestu pielegniarek z 2007 roku, który przyczynił się do upadku ówczesnego rządu Jarosława Kaczyńskiego.

    Chyba z tego powodu w czwartek informację na temat strajku w CZD złoży Sejmowi osobiście premiera Szydło.

    Jedyną partią opozycyjną, która od początku, bezkompromisowo i konsekwentnie (politycznie, organizacyjnie) wspiera strajk pielęgniarek jest Partia Razem.

    Z uznaniem odnotowuję, że strajk, poprzez publikację solidarnościowych tekstów wspierają też Polityka i Krytyka Polityczna – nie bacząc na oportunizm polityczny opozycji liberalnej w tej sprawie

  95. A tu cos do smichu, a najwiekszy wklad w kabaret – wbrew pozorom – maja wielowiejscy z GazWyb:
    https://www.youtube.com/watch?v=-tgSG5UliJA&feature=youtu.be

  96. Amerykanie widowiskowo lądują na spadochronach z wojskowym sprzętem na polskim poligonie, a ilu NASZYCH samodzielnie ? i z jakim sprzętem ? -nie podano.
    Dzisiaj zaniepokojeni ” Anakondą ” Rosjanie witają w Moskwie premiera Izraela Natanjahu a Ruska TV pokazuje cordialne uściski premiera Izraela i prezydenta Rosji na Scenie Teatru BOSZOJ . ……

  97. Mam pytanie do wszystkich „polaków” wypowiadających się tutaj . Czy macie świadomosc tego, że nie ma drugiego kraju w Europie , który miałby 75procent rynku prasowego w rękach obcego państwa? Takie mamy media w Polsce. dziękuje…dobranoc…szach mat.

  98. Oj ten biedny Tomasz Sianecki ma przerąbane jak w Kosowie.
    Żeby cudowne lądowanie Anakondy porównać do Czasu Apokalipsy … i jeszcze ten ”zapach napalmu od samego rana”.
    Znowu będzie hipopotamem przeprowadzać wywiady w ZOO

  99. @ Bar Norte, 21:31

    Obalenie kaczyzmu bedzie mozliwe jak do pielegniarek przylaczy sie 50 tysiecy warszawiakow z KOD
    i zorganizuja bialo-czerwone miasteczko.

  100. Gdyby istniało jakieś bóstwo, jak Zeus gromem karzące za każde przytoczenie kłamstwa jako faktu, z niektórych forumowiczów pozostałyby tylko kupki popiołu.
    Z których? Oni wiedzą, choć nie dopuszczają do siebie myśli, że są alfonsami sprostytuowanej prawdy.

  101. folwarkPn

    „Obalenie kaczyzmu bedzie mozliwe jak do pielegniarek przylaczy sie 50 tysiecy warszawiakow z KOD
    i zorganizuja bialo-czerwone miasteczko.”

    Iluzja, nie przyłączą się, bo ich te problemy kompletnie nie interesują.

    Wielką korzyścią tego strajku jest uświadamianie sobie przez spauperyzowane grupy społeczne (pilęgniarki), że mogą liczyć tylko na siebie.
    Jego przebieg a głównie samotność walczących o swoje interesy pielęgniarek rozwala narrację o Polsce zawierającej się jedynie w formule „PiS kontra Antypis”.

    To ważne doświadczenie, bo przecież ci, którzy dziś wykazują zimną obojętność, pogardę lub arogancję wobec tych grup społecznych za trzy lata będą je prosić (żebrać) o głosy.
    Zapewne odwołując się do poczucia solidarności.

    No ale ten strajk zostanie zapamietany.

  102. quentin t.
    „Robi was, towarzysze, jak chce.
    I naprawdę nie chodzi o jakowąś „rację”.
    On po prostu kosi was inteligencją. ”
    Masz racje tow . q.. Inteligentny jest ten co ma duzo wolnego czasu , nic lepszego od przewijania takich pa…w do roboty i nie ma „racji”.
    Wersja skrocona dla inteligentnych koszacych malo int ; inteligentny jest ten co nie ma racji

  103. Szanowny panie, znam pana od mniej wiecej o 50-ciu lat.
    Pana komentarze, szczegolnie te z okresu PRL-u byly celne ale i wywazone.
    Ostatnio zauwazylem szczegolna zmiane w panskich felietonach otoz staly sie nudne.

  104. „Źle się dzieje w państwie polskim” – jak napisał red. Daniel Passent w swoim artykule pt. „Polska contra reszta świata – to opinia aktualna od 25 października 2015 r. Z tą datą przez najbliższe lata kojarzyć się będzie „polska smuta”, zwana przez aparatczyków „Prawa i Sprawiedliwości”, nikt chyba nie wie dlaczego, „Dobrą Zmianą”. Dla tych obywateli naszego kraju, którzy rozumieją na czym oparty jest monteskiuszowski trójpodział władzy i jak jest on realizowany w demokratycznych państwach prawnych, jest oczywiste, że to co dziś zagraża naszej Ojczyźnie, to demontaż władzy sądowniczej i groźba władzy autorytarnej jednego człowieka. Jego wyznawcy i akolici od 8 miesięcy nazywają go Naczelnikiem Państwa, genialnym strategiem, który wytycza drogę i przyszłe losy naszego kraju. Te poczynania prezesa PiS od dnia rozpoczętego demontażu państwa prawnego są przedmiotem wielu opinii przedstawicieli instytucji Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej. Od wielu miesięcy zainteresowanie prasy, radia i telewizji zagranicznych sytuacją Polski nie słabnie. Ci, którzy od 25.X.2015 r. rządzą naszym krajem opinie ośrodków europejskich i światowych lekce sobie ważą i przechodzą nad nimi do porządku. Tak będzie nadal przez najbliższe dni, tygodnie i miesiące. Ci, którzy rozumieją niepokój Zachodu sytuacją polityczną, społeczną i gospodarczą III RP rozpoczęli budować ruch obywatelski pod nazwą Komitet Obrony Demokracji. Ich działania: wiece, marsze i debaty, przywódca PiS nazwał 4 czerwca 2016 r. „rebelią”! Jest to reakcja przestraszonego, małego człowieka na zjawisko, który doskonale rozumie o co chodzi, lecz cynicznie zasłania oczy i uszy, aby członkowie jego partii i jej wyborcy nie akceptowali poglądów obywateli, którzy nie chcą i nie mogą znieść aktualnej władzy ustawodawczej i wykonawczej. Obywatelski ruch sprzeciwu „Dobrej Zmianie” nie ustąpi i będzie się rozwijał. Ważne przy tym jest, aby zarejestrowane w marcu 2016 roku stowarzyszenie „Komitet Obrony Demokracji” nie miało ambicji i zamiaru przekształcenia się w partię polityczną. Myślę, że lider KOD – u świetnie to rozumie i nadal będzie zachęcał wszystkie partie opozycji parlamentarnej i pozaparlamentarnej do wspólnego działania pod hasłem: Wolność – Równość – Demokracja.

  105. Diabeł w ornat się ubrał i ogonem na mszę dzwoni.

    Nie będąc w żadnej mierze zwolennikiem PIS, trudno mi jednak wyjść z podziwu nad łatwością z jaką można wodzić Polaków za nos.

    Nad Wisłą kładzie się długi cień Gen. Jakub Prawina.

    Jego wychowanek, który w latach 80-tych stawiał czoła całemu cywilizowanemu światu wielokrotnie broniąc na łamach Polityki decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego oraz polityki ówczesnych władz, dziś pontyfikuje na temat dyplomacji i taktu zarzucając rządzącemu obecnie, bądź co bądź wybranemu w demokratycznych wyborach, zgrupowaniu arogancję i brak wychowania.

    To dopiero jest hucpa!

    Czy to nie wydaje się już nad Wisłą wręcz odrażające gdy individua niegdyś płaszczące się, jak to wynika z niedawno opublikowanej korespondencji, przed gen. Kiszczakiem, dziś zarzucają innym służaczość imputując brak patriotyzmu?

    Czy naprawdę nikomu już nie przychodzi do głowy pytanie jakimi motywami powoduje się ktoś cieszący się niegdyś zaufaniem Jerzego Urbana zarzucając dziś przeciwnikom politycznym zabiegi o uznanie Prezesa, ani też jakiemu celowi to tak naprawdę ma służyć?

    Czy przypadkiem red. Pessant nie tyle ma za złe Prezesowi, żę tak właśnie sobie poczyna, ile że to nie on może sobie na to samo bezkarnie pozwolić.

  106. berlin;trwa licytacja i naukowa, kto jest bardziej c a c y, a kto bardziej b e ;
    http://www.faz.net/aktuell/feuilleton/tagung-zum-syrischen-kulturerbe-in-berlin-14272711.html

  107. w w-wie manewry, a w berlinie, w jednym z parków dzielnicy tempelhof(tłum.pol. – dziedziniec świątyni) zauważono węża; wezwane służby porządku, probowały nawet gada (długość ok. 1m, kolor brunatno-oliwkowy) pochwycić, ale im się wywinął;

  108. lspi
    „Źle się dzieje w państwie polskim” – jak napisał red. Daniel Passent w swoim artykule pt. „Polska contra reszta świata – to opinia aktualna od 25 października 2015″.

    Ja bym powiedział, że od 25 czerwca 2015.

  109. tejot
    7 czerwca o godz. 19:17

    „Trybunał Konstytucyjny nie mógł ocenić konstytucyjności nowelizacji ustawy o TK uchwalonej przez PiS, bo po pierwsze jego prezesem jest Rzepliński, który gada, po drugie znowelizowana przez PiS ustawa Trybunałowi tego zabrania”.

    Zastanawiam się tejot, jakie ty szkoły kończyłeś? Już kilka razy pisałem, że TK na posiedzeniu 8-9 marca 2016 oczywiście mógł ocenić ustawę o TK, ale stosując się do owej ustawy, która obowiązywała jako domniemanie konstytucyjna. Gdyby ocenił ją jako niekonstytucyjną, a spokojnie mógł to zrobić także w 13-osobowym składzie („rozkład sił” jest 10:5 dla opozycji), to po publikacji orzeczenia ustawa ta straciłaby ważność i wracamy do jej „platformerskiej” wersji z 25 czerwca 2015. Postępując inaczej TK złamał dwa artykuły Konstytucji i jego orzeczenie od początku jest nieważne, więc nie mogło być opublikowane. Dwa zdania odrębne od nieformalnego orzeczenia 8/9 marca 2015 ratują honor polskich prawników.

  110. Juz w czasach zrywu solidarnosciowego opozycja dzielila sie na tych, ktorzy kladli nacisk na symbole (nadbudowa) oraz na tych, ktorzy chcieli reformowac zasady gospodarowania (baza). Ten idiotyczny podzial trwa do dnia dzisiejszego, a od kilku miesiecy nabral wyraznego ksztaltu.

    Juz 35 lat temu mowilem do moich kolegow, ze symbole mozna przywrocic jedna ustawa. Natomiast zmiany bazy sa trwale.

    Lata rzadow PiS-u beda posprzatane szybko przez kolejna ekipe. Byle tylko obecny rzad nie porywal sie z motyka na gospodarke. Czego nam, ludziom myslacym, zycze.

  111. Bar Norte
    7 czerwca o godz. 21:31

    „Jedyną partią opozycyjną, która od początku, bezkompromisowo i konsekwentnie (politycznie, organizacyjnie) wspiera strajk pielęgniarek jest Partia Razem”.

    Te pielęgniarki jak na warunki III RP mają całkiem nieźle. Pracują na etatach, a nie śmieciówkach, z pensjami średnio 5 tys. miesięcznie. Zaproponuj takie warunki kobietom w małych miastach ― nie uwierzą we własne szczęście. Wspomaganie, czy też nakręcanie strajku w CZD przez Partię Razem to łatwizna. Zaproponuj Zandbergowi, aby zainteresował się pracownikami supermarketów. Tam jest dopiero proletariat, tam prawdziwy wyzysk i głodowe pensje. Że za trudne i ryzykowne, bo trzeba by wejść w zwarcie z zagranicznymi korporacjami, a nie flekowanym przez establishment rządem? ― No pewnie. I to dowodzi, że lewicowa Partia Razem to w dalszym ciągu kawiarnia, kawior i zaplecze establishmentu.

    Jednak Piotrek Ikonowicz był bardziej autentyczny w swej lewicowości, jakże szkoda, że gdzieś się zagubił.

  112. Ławrow o polityce Rosji. /fragment/
    „Z wypowiedzi pana ministra wynika, że Rosja postrzega działania NATO, jako zmianę status quo i źródło możliwego, potencjalnego zagrożenia. Na które będzie reagować w sposób adekwatny do ujawniających się zagrożeń. W praktyce oznacza to, że będziemy mieli w regionie ze wzrostem napięcia – z winy państw NATO, którym wydaje się, że dwa lub cztery bataliony sił lądowych, są w stanie w sposób wydatny wzmocnić ich potencjał obronny. Co jest oczywiście totalną fikcją w realiach pełnoskalowego konfliktu.

    Rosja nie ma żadnych planów ataku, prowadzenia wojny napastniczej wobec państw NATO, ani żadnych innych państw, ponieważ jest pokojowym i przewidywalnym państwem, istotnym gwarantem międzynarodowej stabilności. Najlepszym dowodem w tej kwestii jest wieloletnia rosyjska postawa w ramach regionalnych struktur bezpieczeństwa (OBWE/OSCE – Organizacja Bezpieczeństwa i Współpracy w Europie) i w ramach ONZ, gdzie Federacja Rosyjska, jako stały członek Rady Bezpieczeństwa jest filarem globalnej stabilności. Nie bez znaczenia są też rosyjskie inicjatywy pokojowe w zakresie nieproliferacji broni masowego rażenia. To Federacji Rosyjskiej zawdzięczamy wycofanie syryjskiego arsenału broni masowego rażenia – dokonanie tego w warunkach konfliktu zbrojnego to wielka realna zasługa na rzecz pokoju, ze strony Federacji Rosyjskiej, za którą oczywiście świat zachodni nie chce być wdzięczny.”

  113. Mauro Rossi
    8 czerwca o godz. 8:49

    Mój komentarz
    Rossi uparcie propaguje teorię masła maślanego w odniesiona do PiSowskiej nowelizacji ustawy o TK przy okazji deliberując nie na temat.
    Teoria ta mówi, ze Trybunał nie mógł orzec o niekonstytucyjności PiSowskiej nowelizacji, bo ustawa mu tego zabraniała. A więc ustawa była tak chytrze skonstruowana, ze zabraniała, by TK zajmował się konstytucyjnością nowelizacji, czyli rozpatrywanie zgodności ustawy z konstytucją, co należy do podstawowych zadań Trybunału Konstytucyjnego, w ogóle dotykanie ustawy przez Trybunał, a w szczególności przez Rzeplińskiego, było wg Kancelarii Prezesa złamaniem konstytucji (?). Kanceliści Prezesa wołają – łapać złodzieja, łapać Trybunał!
    Skoro wg ustawy Trybunał nie miał prawa rozpatrywać jej zgodności z konstytucja, a taki sygnał daje prawniczy nos Rossiego i takie wiadomości przychodzą z Kancelarii Prezesa, to rozpatrywanie tej ustawy przez Trybunał jest łamaniem konstytucji. Na tym polega masło maślane, czyli tautologia wpisana w teorie PISowskich specjalistów.
    Pzdr, TJ

  114. @lspi
    8 czerwca o godz. 5:46

    Brawo.

  115. Mauro Rossi

    Delikatnie mówiąc mijasz się z prawdą – nie pierwszy raz.

    W necie są fotki pasków do wypłat pielęgniarek z CZD. Osiągają najczęściej dwie dychy na ręke po wyrobieniu góry nadgodzin.
    Mauro, te paski publikowali zbulwersowani podejściem rządu do pielęgniarek pisowscy blogerzy z młodego pokolenia – jeszcze nie zdeprawowani jak starzy kaczyści.

    Razem od swgo powstania użera się o socjalne warunki pracy w hipermarketach. Tyle, że peowskie i pisowskie media to konsekwentnie olewają chroniąc zyski ich włascicieli.
    Ale dokumentacja tych działań jest w necie – wystarczy sięgnąć.
    Jesli sobie życzysz to będę ci relacjonował te akcje – choć nie sądzę by to do ciebie dotarło.

    Co do Ikonowicza … .
    Nie „zagubił się” tylko jak piszą ma zarzuty za „naruszenie nietykalności” policjantów od Błaszczaka wystawione przez prokuratorów Ziobry. Ponoć Ikonowicz „naruszył nietykalność” w czasie pikiety pod aresztem w Poznaniu gdzie siedzi działacz lokatorski – za blokowanie eksmisji.

    Mauro, radzę skup się na podniosłej ustrojowo tematyce „trybunalskiej”, która ci najwyraźniej lepiej leży niż skrzeczące problemy socjalne w państwie PiS.
    Nie rób z siebie „obroncy ludu” – starczy w tej roli książę Radziwił(ł).

  116. Pracownice hipermarketów jest dość łatwo zastąpić.
    Ich szkolenie jest tanie.
    Ich brak, skutkuje jedynie spadkiem zysków, czy kolejkami przy kasach.

    szkolenie pielęgniarek jest kosztowne i długotrwałe.
    Są trudno zastępowalne.
    Przeciążenie pracą, bądź ich brak, skutkuje śmiercią.

    Możemy sprowadzać biały personel z zagranicy.
    Tak jak robią to kraje bogatsze od nas.
    Zlikwidować szpitale- ewentualnie.
    Kogo stać, opłaci sobie usługi medyczne.
    Kogo nie stać, pomodli się……

  117. ” w jednym z parków dzielnicy tempelhof(tłum.pol. – dziedziniec świątyni) zauważono węża; wezwane służby porządku, probowały nawet gada (długość ok. 1m, kolor brunatno-oliwkowy) pochwycić, ale im się wywinął;”

    Ale przynajmniej weterynarze i członkowie służb porządku są cali i drowi. To już coś. Nikt nikogo nie zastrzelił podczas próby pochwycenia.

  118. ”Możemy sprowadzać biały personel z zagranicy.”
    Biały personel tradycyjnie tylko z Afryki.

  119. Paranoja i schizofrenia bez reszty opanowała polskie życie rocznicowe, sprowadzając obchody różnych znamiennych dat do absurdu.
    Ofiary poznańskiego czerwca z rozkazu ministra MON mamy czcić RAZEM z ofiarami katastrofy (ups, zamachu) pod Smoleńskiem.
    Co na to poznańczycy, którzy dopiero co zostali „zgwałceni” maszkaronem przedstawiającym jakoby Chrystusa, a przywiezionym – wbrew protestom – przez WP?
    Co powiedzą radomianie na obchody czerwca 1976 w pakiecie ze Smoleńskiem, o co Macierewicz na pewno się postara?
    http://wyborcza.pl/1,75398,20203293,obchody-czerwca-56-mon-zada-by-obok-poleglych-wymieniono-ofiary.html

  120. Giez
    Trudno mieć pretensję do rzeźby jako takiej, a raczej trzeba mieć do tego co przedstawia, nie pozostawiając złudzeń, że chodzi o upadek dzisiejszej sztuki, kultury i szeroko pojętej wrażliwości, umiejętności rozróżnienia, a co ca tym idzie wyboru, między kiczem, obciachem a sztuką wysoką.

  121. Giez
    Zapomniałam dodać – „Wenus” na miarę czasów (ta pupa).

  122. Cechą całej sytuacji jest fakt, że rządzący z upodobaniem mnożą sobie wrogów i nie prowadzą dialogu z nikim. Gdzie dialog ustaje tam zaczyna się próba sił. A realne zasoby rządu są moim zdaniem niewielkie. Wyzwiska pod adresem współobywateli przeplatane co drugi dzień nowym mądro-głupimi projektami świetlanej przyszłości wyglądają mi na dość żałosną próbę przetrwania do następnego tygodnia.

    Tymczasem wzrost nie jest na poziomie 3,8, ale 2,5, obligacje kosztują coraz drożej, waluta dołuje, inwestycje zwiewają, prasę rząd ma fatalną, na zdobycie większego poparcia nie ma co liczyć a aktualne zależy od dopływu kasy do własnego elektoratu, czyli pińcet, kwot mlecznych, dopłat bezpośrednich itd. Te zaś nie zależą od rządu, tylko od ludzi i organizacji, z którymi rząd wchodzi w otwarty konflikt.

    Moim zdaniem to recepta na porażkę w brzydkim stylu. Do ustalenia pozostaje tylko kwestia ceny, jaką wszyscy zapłacimy za rządy dyletantów i mitomanów.

  123. mag

    „Paranoja i schizofrenia bez reszty opanowała polskie życie rocznicowe, sprowadzając obchody różnych znamiennych dat do absurdu.”

    Zgadzam się.

    Warto w tym miejscu przypomnieć co było przyczyną spacyfikowanych przez wojsko zamieszek w Poznaniu w wyniku których zginęło aż 56 osób.

    Za portalem http://www.poznan.pl.

    „Robotnicy przyzwyczajeni do odmiennych, przedwojennych porządków, do dobrej organizacji pracy i rzetelnego wynagrodzenia z coraz większym trudem usiłowali zapewnić godne życie swoim rodzinom. Sytuację dodatkowo zaogniało biurokratyczne traktowanie robotników i całkowite ubezwłasnowolnienie związków zawodowych.

    (…)

    Bezpośrednią przyczyną wybuchu niezadowolenia w Poznaniu była kwestia nieprawidłowości w naliczaniu wynagrodzenia, nierealne wskaźniki wzrostu produkcji i wydajności oraz bardzo złe warunki pracy w zakładach. Miejscem, w którym jak w soczewce skupiły się nastroje były dawne zakłady Hipolit Cegielski Poznań, przemianowane po wojnie na Zakłady Przemysłu Metalowego im. J. Stalina Poznań (ZISPO). Załoga Cegielskiego od 1955 r. zgłaszała niezadowolenie w sprawie niesłusznie pobieranego przez 3 lata podatku od więcej zarabiających pracowników akordowych (podatek akordowy), co pozbawiło parę tysięcy pracowników ponad 11 mln. zł.”

    Jedym słowem powodem zamieszek poznańskich był wyzysk.

    Zastanawiam się czy w tym kontekście obchody czerwca 56 w Poznaniu powinny mieć charakter celebry państwowej – biorąc pod uwagę specyfikę RP.

  124. Mnie interesują dane ile zarabia pielęgniarka po 10 latach pracy w stosunku do stażysty lekarza, lekarza zaraz po stazu. W upadajacej Ameryce zawód pielęgniarki jest szanowany, dobrze platny, czasem nawet uzwiazkowiony i obecnie coraz mniej uzupełnia się kadry np Filipinkami. Coraz więcej jest pielegniarzy, bo to dobra, bezpieczna socjalnie praca.
    Wiec po 10 latach pielęgniarka zarabia tu 60tys., a stażysta lekarz za ustawowe 72h/tydzień maksymalny wymiar średnia zarobku dla danego stanu, co jest duuuuzo nizsze niż owa suma .
    Co Was to obchodzi, nic. Nie szkodzi

  125. Jak należy traktować historie krajów, które – jak utrzymują neoliberałowie – dzięki wolnorynkowym reformom rozwinęły się albo wyszły na prostą? Mówi się tak o Polsce po 1989 roku, o Wielkiej Brytanii pod rządami Margaret Thatcher, o reformach prezydenta Luli w Brazylii. Czy ta narracja – że wolny rynek przyniósł szybki wzrost PKB, wzrost stopy życiowej i spadek bezrobocia – jest uzasadniona?
    – Po kilkudziesięciu latach wcielania w życie neoliberalnej ideologii widać wyraźnie, że większość korzyści z szybszego wzrostu gospodarczego przechwyciła stosunkowo niewielka grupa ludzi. W Stanach Zjednoczonych korzyści te stały się przede wszystkim udziałem 1 proc. społeczeństwa, stanowiącego jego najbogatszą część, zaś w przypadku większości pozostałych osób płace realne praktycznie nie wzrosły od lat 80.
    – Trzeba jednak podkreślić, że niektóre kraje wysoko rozwinięte, jak Szwecja, Francja, czy Niemcy, nigdy nie wprowadziły w życie dużej części założeń neoliberalnej ideologii. Przeciwnie, zapewniając znaczną swobodę przedsiębiorczości, kraje te nie zrezygnowały z zapewnienia odpowiedniej ochrony pracownikom i z utrzymywania całego systemu bezpieczeństwa socjalnego. Wymagało to dotychczas stosowania relatywnie wysokich podatków, ale dzięki temu możliwe jest zagwarantowanie społeczeństwu usług publicznych na stosunkowo wysokim poziomie.
    – W Polsce neoliberalna polityka zaowocowała wielką skalą wyzysku na rynku pracy, co szczególnie odczuwa szeroka rzesza ludzi młodych zmuszonych do akceptowania zatrudnienia na bazie śmieciowych umów i niskich płac. Na początku transformacji ustrojowej polscy politycy, pod naciskiem MFW i Banku Światowego, zaakceptowali radykalny neoliberalny kierunek transformacji, uznając, że nie ma dla niego alternatywy. Skandynawski, bardzo efektywny ekonomicznie, ale prospołeczny model został pominięty.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-prof-leokadia-oreziak-polska-pominela-model-skandynawski,nId,2214859#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ==============

    Rozpraszajmy mity.

  126. ”Co Was to obchodzi, nic. Nie szkodz”
    Bo mi się zajmujemy ważnymi sprawami
    Naszą Anakondą w Toruniu, wężem w Berlinie, który jakiemuś mężowi-berlińczykowi z kieszeni się urwał. Mały, taki metrowy, gdzie tam mu do naszej Anakondy.
    Na razie drobne incydenty. Jeden spadochroniarz awaryjnie lądował (pierwszy słyszę takie określenie) to znowu amerykańskiej cysternie się wydawało, że jest na autostradzie więc wjechał w nią cywilny pojazd. Nie wiem dlaczego w wiadomościach ”cywilny” pisali w cudzysłowie. Albo nie był to pojazd bardzo cywilny, albo też nie wiedzieli czy pisać ”cywilny” czy też ”obywatelski” lub ”nierządowy”.

  127. zyta2003
    8 czerwca o godz. 13:41

    Różnica pomiędzy polską pielęgniarką a lekarzem, sięga w zarobkach 1:10.
    Powiedzmy, na rękę pani ma 3000, pan Radziwiłł na przykład 30 000……

    Jak ktoś gdzies podsumował, pielęgniarka ma status siostry zakonnej w kościele.
    Ma dużo robić, mało wymagać, poświęcać się i cierpieć.
    samiec alfa- pan doktor- jest koroną stworzenia.
    Polskie siatki płac znacząco odstaja od zachodnich.
    Proporcje zarobków, również.

  128. Rządy korporacji
    Neoliberalizm miał przynieść gospodarczą wolność, swobodę konkurencji, równe szanse, miał sprzyjać demokracji, a tymczasem przyniósł bezwzględne rządy międzynarodowych koncernów.
    Wolność? Tak. Wolność zatruwania środowiska, narażania bezpieczeństwa pracowników, dopisywania różnych rzeczy drobnym drukiem, projektowania egzotycznych instrumentów do spekulacji finansowych. Wolność tak, ale pod warunkiem, że służy osiąganiu jeszcze większych zysków.

    – W neoliberalizmie wygrywa najsilniejszy. Ale pod hasłem demokracji. On jest o tyle demokratyczny, że nieważne kto i skąd ma pieniądze. Istota neoliberalizmu polega na tym, że maksymalizujemy zyski, zubażając innych – mówi Kazimierz Kik.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/tylko-u-nas/news-oszukal-mnie-ronald-reagan,nId,2214857#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

  129. I Polska wygra

    Reszcie świata spuści lanie, i to przesławne. Ale prawda jest taka, że wszystkiemu jest winna Platforma. Tym razem już nie chodzi o pielęgniarki, zaniedabania ministrów zdrowia i CZD.

    Idzie o wieś Wiązownica, woj. Podkarpackie. Platforma zbudowała orlika tuż przy kościele pw. św. Walentego i Narodzenia NMP. Oddzieliła tyko siatką, i to jest powodem konfliktu, niepotrzebnego, jątrzacego społeczność wsi.
    http://wyborcza.pl/1,75398,20206225,dzieci-nie-przerwaly-gry-na-czas-procesji-po-skardze-ksiedza.html

    I tak się dzieje w całym kraju. Rosnąca nienawiśc. Nie ma przebacz. O symetrii szkoda gadać. Czyli jest rebelia.

  130. Rozproszmy mity, obalmy mgłę

    „W neoliberalizmie wygrywa najsilniejszy” – to prawda znana od wieków. Niemal jak w tenisie. Ale w tenisie czasem wygra słabszy, ale sprytniejszy, zwinniejszy, lepszy technicznie, nie ten z najszybszym serwisem i forehandem 100 mph. Zresztą na wojnie nie zawsze wygrywa silniejszy, bo może zwycięzyć mądrzejszy, co przypomina nam historia z Dawidem i Goliatem, a ostatnio z Wehrmachtem i Armią Czerwoną. Chociaż niektórzy twierdzą, że Armia Czerwona była silniejsza, zaś Stalin głupszym strategiem od Hitlera. Wiele zatem zależy od techniki gry i umiejętności. Jak to w życiu. Siła nie decyduje o wygranej.

  131. Po polsku nazywałoby się to rokosz, konfederacja, powstanie…..
    Rebelia, to obcy termin.

    Bąbelku miły nasz…..
    Metodami propagandowymi i projekcją siły ekonomicznej, wymuszono na wielu krajach taki a nie inny schemat gospodarowania.
    Ze szkodą dla obywateli tych krajów, zyskiem dla wynalazców i propagatorów.
    Polecam po raz e-ty czytanie tekstów linkowanych.
    albo łyknięcie w całości Finansisty od brudnej roboty.
    Gangsterzy też mówią że sa dobrzy, każąc płacić haracz.

    Gdyby system był tak korzystny, główne kraje zachodnie wprowadziły by go u siebie w całości. Skoro nie zrobiły tego, to znaczy że nie jest dość dobry dla nich.
    Wymuszenie go na własnych obywatelach byłoby zbyt kosztowne.
    Na cudzych, można bez ryzyka dla metropolii i jej stabilności.

  132. tylko jedno zdanie
    ” Bei den Pogromen der unmittelbaren Nachkriegszeit (das größte und bekannteste in Kielce) spielten Ritualmordfantasien – Gerüchte von der Ermordung polnischer Kinder durch Juden – eine entscheidende Rolle. Die Beteiligung polnischer Polizei- und Sicherheitsorgane am Ausbruch der Pogrome ist erwiesen.”… i tak dalej;
    niemcy ratuja semickie dzieciatka, a wy je mordujecie polacy, a be, gdyby nie hans frank, to nawet marcel-reich ranicki by sie nie uratowal

    http://www.tagesspiegel.de/politik/politische-literatur/polen-nach-dem-krieg-jahre-die-ins-gedaechtnis-eingeschrieben-sind/13700260.html

  133. byk

    Smaczne kąski zwykle cytujesz (serwujesz)

  134. Austriacka Partia Wolności (FPOe) zaskarżyła w Trybunale Konstytucyjnym oficjalny wynik drugiej tury wyborów prezydenckich, w której jej kandydat Norbert Hofer przegrał niewielką liczbą głosów z Alexandrem Van der Bellenem.

    Jak zwrócił uwagę przewodniczący FPOe Heinz-Christian Strache na wynik wyborów mogła wpłynąć „niezliczona liczba nieprawidłowości i niedociągnięć”.
    Przypadki łamania prawa stwierdzono w 97 spośród łącznie 117 okręgów wyborczych, a w 82 z nich karty do głosowania wstępnie sortowano przed przybyciem komisji, co dotyczy ponad 570 tys. kart.

  135. Kwestia wiarogodności.

    Nie mając nic wspólnego z którąkolwiek ze stron walczących jeśli już nie o władzę, to w każdym razie o wływy, w Polsce, stawiam osobom umieszczającym wpisy na tym blogu następujące pytanie:

    Czy ktoś, kto W latach 80-tych konsekwentnie bronił na łamach tego samego tygodnika decyzji o wprowadzeniu stanu wojennego oraz polityki ówczesnych władz zasługuje na wiarygodność piętnując arogancję oraz brak wychowania polityków, bądź co bądź, wybranych w demokratycznych wyborach?

  136. „niemcy ratuja semickie dzieciatka, a wy je mordujecie polacy, a be, gdyby nie hans frank, to nawet marcel-reich ranicki by sie nie uratowal”
    Moze odezwa sie z komentarzami na ten temat najbardziej sluszni (bo pokrzywdzeni przez los) , czyli Jedwabnik i ozzy.

  137. Giez
    I pomyśleć, że Jakub Kornhauzer (niejako spadkobierca talentu ojca) wielce interesujący krytyk literacki, autor prozy poetyckiej /poematów prozą i opowiadań ma tak nieciekawego szwagra, jak PAD Maliniak.
    „Dżdżownica” była nominowana ostatnio do Nagrody Poetyckiej im. W. Szymborskiej i Nagrody Poetyckiej im. K.I. Gałczyńskiego.

  138. gize
    Sorry!
    Strzeliłam dwa byki, jeden w nazwisku, oczywiście: Jakub KornhauSer, a drugi całkiem odlotowy!
    Tytuł nominowanego tomu brzmi „Drożdżownia”.

  139. norte:
    ton recenzji jest ochydny od poczatku do konca; nie znam ksiazki zareby, ale trudno mi sobie wyobrazic, ze udawdnia w niej, iz w polsce w latach 1944-47 oobywaly sie regularne pogromy zydow na tle religijnym;

  140. byk

    Też nie znam tej budzącej w Niemczech zainteresowanie ksiązki.

  141. p.s.
    a tak mozna wnioskowac z recenzji;

  142. tak, na codzien, to polacy i niemcy szybko sie dogaduja, ale jak tylko cos zacznie pachniec sabatem (wyzszoscia swiat wielkiej nocy etc), to robi sie szlaban;

  143. http://nowyobywatel.pl/2016/06/06/przywrocmy-godnosc-ludziom-pracy/

    Prawie jak nowy KOR……
    Jak to historia się powtarza….
    Tylko świnie inne przy korycie…..

  144. historia powtarza sie, ale tylko jako operetka, wiesiu, akurat tutaj karol m. mial racje;

  145. Gdym zamiast Waldkiem B. był Twardochem, napisałbym równie wściekły tekścik w twarzoksiążce:
    „Polski ludowy nacjonalizm brzydzi mnie tak samo jak polskie inteligenckie, postszlachecko-liberalne, wielkomiejskie fumy, na wybory nie chodzę, władza w Polsce w istocie ma niewielki wpływ na moje życie.”
    Ja na wybory chodzę i głosuję zawsze na kogoś, kto nie ma najmniejszych szans znaleźć się w sejmie. Do senatu nie wybierałem, bo nie było kogo z mojego śląskiego okręgu.
    Jak wam się zechce moi mili, to zajrzyjcie na stronę naTemat.pl i przeczytajcie całość. Te wszystkie analizy „leżącego na kozetce” Kaczyńskiego psu na budę się zdają. Prezes lepi z wściekłości wyruchanych niewolników za 4,5 na godzinę i bez umowy o cokolwiek. Ile razy mam pisać, że PO przegrało dzięki arogancji i doradom pani BCC. A co gorsza, nie przyjmuje tego do wiadomości.

  146. Pomimo latek 70+++ poszukuje w sieci i znajduję odpowiedzi czym zajmuje się świat.
    Świat oświeconych do którego należy przyszłośc. Nawet i przede wszystkim po katastrofie nuklearnej .
    To są zupełnie inne zajęcia.
    Poszukują odkryc rzeczywistości i ich zastosowań dla przetrwania kolejnych pokoleń i ich rozwoju.Altruistycznie i ,niestety w znacznej części,interesownie militarnie .
    Dyskusje nasze dotyczą bzdur.
    Bzdura opanowała,nie od dzisiaj ,polską inteligencję (tzw).
    A rzeczywistośc śmierdzi wojną.
    Bzdura z nieuctwa.Bzdura z zarażenia psychopatią „wartości”.
    Nawet RAZEM w to wlazła.
    Fizycy wyginęli ,polska szkołę matematyczną „wartości” przemogły.Łoże dla KRYLA potrafią odlac już tylko Koreańczycy.
    Nie warto dyskutowac psychopatii tzw partii.
    Koniec jest nieuchronny

  147. byk

    „a tak mozna wnioskowac z recenzji”

    Mam nadzieję, że recenzję zamieści w polskim wydaniu DW niezawodna red Beata Matzke.

  148. Według Pew Research Center z siedzibą w Waszyngtonie i przeprowadzonych badań na terenie dziesięciu państw europejskich na temat obecnej polityki imigracyjnej Brukseli wynika ,że liczba zwolenników tejże polityki jest mniejsza niż 1/3 ogółu przebadanych w danym kraju.
    Na pytanie :”czy jesteś zadowlony z polityki EU wobec kryzysu imigracyjnego” daje odpowiedź negatywną:
    94% Greków
    88% Szwedów (!)
    77% Włochów
    ….
    72% Węgrów
    70% Polaków (no proszę, tak źle nie wypadamy)
    67% Niemców
    63% Holendrów.
    / za „die Welt”/

  149. zezem
    8 czerwca o godz. 19:34

    A podobno w demokracji, wybrani reprezentanci ludu maja reprezentować JEGO INTERESY i działać zgodnie z nimi,,,,,,,,,
    Skoro lud ma inne przekonania, czy oczekiwania, to czyje interesy elity reprezentują?

  150. Na starość szanowny pan Passent staje się megalomanem.
    Reszta świata, ma nas głęboko wiadomo gdzie.
    Większość ludzkości nawet nie wie, że Poland czy Polska istnieje.
    Żyją swoimi sprawami, po prostu.

  151. mag
    8 czerwca o godz. 17:53
    Trzeci byk przy moim nicku. Masz zły dzień ale dobre informacje o Drożdżowni. Ten tomik mam z dedykacją autora. Można kupić w Matrasie.

  152. a ten chce uratowac europe przed degeneracja poprzez „zdrowe domieszki rasowe” (bez ktorych czeka nas los rodezji)
    http://www.tagesspiegel.de/politik/wolfgang-schaeuble-abschottung-wuerde-uns-in-inzucht-degenerieren-lassen/13706442.html

  153. twierdzi, ze jesli nie osiedlimy w na brandenburskich piaskach syryjczykow to grozi nam(niemcom) chów wsobny;

  154. byk
    8 czerwca o godz. 20:43
    Wolfgang to teoretyk. Buschkowsky,praktyk, mógłby mu pokazać jak wygląda prawdziwy potencjał. Zalecana jest też wizyta wieczorem na dworcu np. w Bad Godesberg – tam też tkwi spory potencjał.

  155. ale fakt, ze szeryfowa ma cos z kleopatry i maty hari 🙂

  156. Giez
    Fakt, nie mam dobrego dnia, ale mam nadzieję, że to koniec na dzisiaj durnych oszybek.
    A ten tomik kupię i spróbuję się dowiedzieć, czy można liczyć na spotkanie autorskie z Kornhauserem juniorem w Warszawie.
    Ostatnio dzieją się dziwne rzeczy. Na cenzurowanym jest np. Olga Tokarczuk (nigdzie nie ma z nią spotkań autorskich albo są odwoływane, bo urzędasy od kultury i oświaty boją się PIS!)
    Ech, będziemy jeszcze z łezką wspominać „kulturne” czasy sprzed „dobrej zmiany”.

  157. Ted’dy bear
    8 czerwca o godz. 20:24

    Walka z bykami wymaga odwagi osobistej.
    Jakis gostek naraża życie dla kasy, oglądający płacą.

    Dla prezia znacznie bardziej ekscytująca byłaby walka psów.
    W końcu całe życie to robi.
    Napuszcza na siebie ludzi……

  158. „i tak, na koniec, wladimir wladimirowicz, musial zaangazowac nie tylko dubleta, ale i rzad sobowtorow, ktorzy przez caly dzien, a i czesto w nocy, odbierali sms’y niezmordowanej szeryfowej;”

  159. Bilderberg postawił na Clinton. http://www.globalresearch.ca/bilderberg-chooses-hillary-clinton-for-2016/5454829
    I macie prezydenta. Reszta to pic na wodę. Tym razem mafia bez polaków.

  160. byk

    „ten chce uratowac europe przed degeneracja poprzez „zdrowe domieszki rasowe” ”

    Akurat czytam ksiązkę niemieckiego pisarza Bernhardta Jaumana „Kamienista ziemia”.

    Akcja dzieje się wśród niemieckich farmerów w Namibii – w czasie tzw Black Ecenomic Empowerment.
    Znaczy reformy rolnej czyli parcelacji majątków ziemskich niemieckich osadników i oddawania działek czarnym bojownikom o wyzwolenie (SWAPO).

    Pouczająca lektura o „zdrowych domieszkach rasowych”.

  161. Giez

    ” Tym razem mafia bez polaków”

    Nie dopatrzyłeś. Polskę w mafii reprezentuje Applebaum.

  162. norte:
    trudno to porownac; w niemczech nie bylo n.p. antoniego mocium panie, a polska nigdy kolonii nie miala (chociaz per se byl nia przez dlugi czas obszar na ktorym ugruntowala sie ukraina);

  163. Własna hodowla byków i rodeo.
    Takie są emeryckie marzenia Prezesa Polski. Jak na prawdziwego maczo przystało.
    Nie mogę się doczekać, kiedy zacznie je realizować
    http://www.tvn24.pl/kaczynski-na-emeryturze-chce-hodowac-byki-i-miec-rodeo,650741,s.html

  164. byku
    Co ty na to?

  165. gdyby applebaum byla w mafii, to sikorski nie torpedowalby nord – stream(dobre pare lat temu, wiec nikt nie pamieta);

  166. mag:
    wiem, ze jestesmy wszyscy na tym samym folwarku, ale mi, wybacz, z drobiem nie do pyska;

  167. byk

    „gdyby applebaum byla w mafii, to sikorski nie torpedowalby nord – stream”

    Wyciąg na literę „A” udziałowców tegorocznej edycji grupy Bilderberg (mafia) – z materiału zalinkowanego przez Gza.

    „Achleitner, Paul – Chairman of the Supervisory Board, Deutsche Bank AG DEU
    Agius, Marcus – Non-Executive Chairman, PA Consulting Group GBR
    Ahrenkiel, Thomas – Director, Danish Intelligence Service (DDIS) DNK
    Allen, John R. – Special Presidential Envoy for the Global Coalition to Counter ISIL, US Department of State USA
    Altman, Roger C – Executive Chairman, Evercore USA
    Applebaum, Anne – Director of Transitions Forum, Legatum Institute POL
    Apunen, Matti – Director, Finnish Business and Policy Forum EVA – FIN”

  168. @byk, dzisiaj 16:53. Ja też nie czytałam książki Pana Zaremby; Recenzję książki w Gazecie Tagesspiegel przeczytałam ale nie zauważyłam żeby recenzja była „bardzo paskudna”. Sądzę, że masz pewne trudności w zrozumieniu języka. Język potoczny nieco odbiega od języka pisanego (m.in. gazetowego, jak FAZ, Der Spiegel itp.). Pozdrawiam, Margit

  169. Margit
    8 czerwca o godz. 22:32
    ach, madame, z salonu literackiego?
    zagajewski, czy kornhauser?

  170. tokarczuk czy stasiuk?

  171. Tak, tak jest, gdy się wkurzam. Akcent, to recenzja, tzn artykuł w Tagesspiegel. A nazwisko jest jednak na „Z”. Miałam już gorzej: pomyliłam „Podkówkę” z „Kopytko”. A z „salonu” nie jestem. No, dałam niezłą plamę. Dobranoc.

  172. a moze OBIE opcje, bo tak najlepiej, najwygodniej, w jackowie;

  173. nie z salonu? a chamstwo te same, lady margit;

  174. Dobre wieści z Centrum Zdrowia Dziecka!

    Podpisano porozumienie gwarantujące siostrom podwyżki. Oczywiście nie w postulowanej przez nie wysokości ale zawsze … .

    Pielęgniarki tym samym późnym wieczorem zawiesiły strajk do końca roku i od 15 minut czyli od 23 już pracują.

    Jak zrozumiałem środki na podwyżki będą pochodziły z wyższych wycen specjalistycznych zabiegów pediatrycznych.

  175. Byku, chamstwo?, no to jestem zdziwiona. Nie miałam zamiaru ciebie obrazić; Język niemiecki ma dużo „pułapek”, chociażby przez bardzo długie zdania a także „łańcuchowe twory” składające się z kilku słów.

  176. Bar Norte
    8 czerwca o godz. 23:17. Ale nic nie słychać o drugim, bardzo ważnym postulacie, tj. o zwiększeniu liczby pielęgniarek.

  177. Młodzi dziennikarze uczcie się trudnej sztuki dobierania tytułu.

    „Odwet i strach. „W „Polityce” rozmowa z Jarosławem Kuźniarem o jego odejściu z TVN i o tym, dlaczego PiS boi się dziennikarzy, a media boją się PiS”. Dalej o tym jak TVN wyrzucił Kuźniara, który jednocześnie prowadził swoje własne buro turystyczne i portal podróżniczy. Dla mniej zorientowanych, TVN nie jest własnością PiS ani nawet Kaczyńskiego.

  178. Margit

    „nic nie słychać o drugim, bardzo ważnym postulacie, tj. o zwiększeniu liczby pielęgniarek.”

    Nic ponad poniższą informację jak na razie nie podają:

    „Pytany (min Radziwiłł), czy w CZD będzie zatrudnionych więcej pielęgniarek, powiedział, że nabór trwa nieustannie od dawna, dyrekcja zdaje sobie sprawę, że potrzeba więcej pielęgniarek. Wyraził nadzieję, że osiągnięte porozumienie sprawi, że warunki ofererowane w CZD będą na tyle atrakcyjne, żeby pielęgniarki wybierały tę placówkę na swoje miejsce pracy.”

    Pewnie więcej dowiemy się jutro na ten temat.

    Jutro też podjęta zostanie decyzja o analogicznym strajku w szpitalu w Dąbrowie Górniczej.

    Jutro również górnicy z kopalni Makoszowy mają pikietować pod biurem premiery Szydło w Brzeszczach.

    Tyle wyrywkowych zapowiedzi walk klasowych na dzień jutrzejszy.

  179. byk
    8 czerwca o godz. 22:14

    „gdyby applebaum byla w mafii, to sikorski nie torpedowalby nord – stream(dobre pare lat temu, wiec nikt nie pamieta)”>

    Nikt nie pamięta, jasne ― z wyjątkiem Wielkiego Brata Google. Sikorski określił Nord Stream mianem nowego paktu Ribbentrop-Mołotow, był wtedy członkiem rządu pisowskiego. Później odpokutował i naprawił swój błąd podczas tzw. hołdu berlińskiego ― już z pozycji rządu platformerskiego.

  180. Bar Norte
    „Tyle wyrywkowych zapowiedzi walk klasowych na dzień jutrzejszy”.

    Adrian Zandberg powinien się trochę oszczędzać, nie jest już taki młody. Wiem, wiem, permanentna rewolucja ma swoje zalety i daje konkretny korzyści, pisał już o tym Trocki. Ale popatrz na Piotrka Ikonowicza, kiedyś to on szalał ― gdy mniej więcej był w wieku Zandberga. Jeszcze mam to w oczach; jest rok 1987, jezdnia przed ambasadą Rumunii w Warszawie. Ikonowicz w pozie Rejtana, trzymany za obie ręce przez funkcjonariuszy resortu spraw wewnętrznych, krzyczy w stronę obserwujących to korespondentów zachodnich: „Europa bez granic, Europa bez granic”. A dziś? Nie te oczy, nie ten wzrok, nie ta charyzma.

    Ale już kończę, miałem nie zajmować się walką klasową tylko TK.

  181. Bar Norte
    8 czerwca o godz. 13:11

    ” …co było przyczyną spacyfikowanych przez wojsko zamieszek w Poznaniu w wyniku których zginęło aż 56 osób”. „Bezpośrednią przyczyną wybuchu niezadowolenia w Poznaniu była kwestia nieprawidłowości w naliczaniu wynagrodzenia, nierealne wskaźniki wzrostu …”. „Jednym słowem powodem zamieszek poznańskich był wyzysk”.

    Nie tylko, nie można po marksowsku redukować wszystkiego do michy. Podczas zamieszek zrzucono z wieży poznańskiego ratusza na bruk nadajniki radiowe do zagłuszania audycji „Wolnej Europy”.

  182. Cieszy mnie umacnianie się złotówki. W chwili, gdy to piszę dolar kosztuje 3,79 zł. Pod koniec stycznia kosztował 4,13 zł. Mimo to złe języki w internecie przez cały ten czas rozpowszechniały wieści, że złoty leci na pysk. Polska giełda też zaczyna zwyżkować. Według złych języków dotąd leciała już nawet nie na pysk, lecz na mordę. Tymczasem w ciągu minionych sześciu miesięcy urosła o 1,6%. Niewiele, ale to zawsze coś. Zwłaszcza, że w międzyczasie były okresy znacznie większego zwyżkowania.

    Może to kogoś zgorszy, ale cieszy mnie również umacnianie się rubla. Wiadomo, cena ropy naftowej rośnie (wczoraj urosła do 51,2 dolara za baryłkę), to i rubel rośnie. W tej chwili cena dolara w Rosji wynosi 64 ruble. Niby żadna to rewelacja w porównaniu z 35 rublami przed dwoma laty, ale w porównaniu z ceną w połowie stycznia (82 ruble), sytuacja zaczyna tam wyglądać dosyć znośnie, zwłaszcza jak się do tego doda umizgi Berlina wobec Kremla na tle zniesienia sankcji i budowy Nord Stream 2. Jak już wspomniałem mnie to cieszy. Choćby dlatego, że im Rosja będzie bogatsza, tym mniejszy będzie miała apetyt na wojnę i być może zamiast ładować ciężkie miliardy w różne wschodnie szpice i flanki, będziemy mogli wydawać trochę więcej na pielęgniarki i wreszcie upaństwowić Agorę. Żartuję, żartuję! Ale jest jeszcze inny powód mego zadowolenia z odradzania się gospodarczej potęgi Rosji. Bez kwitnącej Rosji nie będzie nowych Puszkinów, Gogolów i Dostojewskich. A ja bym chciał, żeby byli. Tak samo jak nowi Whitmanowie, Twainowie i Faulknerzy.

  183. Wiesiek59; 21:00

    Mysle ze nie do konca masz racie,spojrz na to troche z innej strony.
    Jak sam piszesz,walka z bykami wymaga odwagi osobistej a Prezes
    odwaga nie grzeszy co widac,slychac i czuc a w zyciu zazwyczaj bywa
    tak ze ludzie lubia to co im najbardziej brakuje i to czego nie maja.
    Uwazam ze mozg prezesa reaguje prawidlowo nie odbiegajac od
    ogolnej normy,chce miec to czego niema.
    Cos na ten temat wiecej wiedza psychoanalitycy i ci od manipulacji mass.
    Co do napuszczania jednych na drugich Prezio napewno tez to lubi
    ale do tego nigdy nie przyzna sie i tego nie napisza w zadnej gazecie.
    http://theinternationalcoalition.blogspot.com.au/2011/07/noam-chomsky-top-10-media-manipulation_08.html
    Polecam ciekawy link na podobny temat.

  184. Zamiast dbać o „dobrą opinię ” zagranicą
    PiS dał milionom rodzin pieniądze na dzieci i będzie budował mieszkania dla młodych…
    Nie mówiąc o lekach dla seniorów.

    Pan Redaktor aż kipi z oburzenia.

  185. Ryszard Bugaj, poprzednik Razem, w wywiadzie dla gazety , 29 maja :
    ,, Dwie trzecie zarabia mniej niz przecietna ! ( placa ).
    Z punktu widzenia dostepu do mieszkania mlodzi sa w gorszej sytuacji niz w czasach komunizmu.
    Mlodzi (…) chca czegos innego niz bylo datad.
    Srednia stopa wzrostu 4 procent jak na kraj doganiajacy to nie jest tak duzo.”

  186. @ Giez , 21:06
    Zbrodniarz wojenny, Henry Kissinger, jest wzorem dla Hillary Clinton.
    ,,Henry Kissinger: The Monster Hillary Clinton Admires – Huffington Post
    http://www.huffingtonpost.com/…/henry-kissinger-the-mo...
    The Huffington Post
    Feb 12, 2016 – When it comes to foreign policy, Hillary Clinton says she has a clear mentor. The former secretary of state, Henry Kissinger. The man that …”
    Magnateria z grupy Bilderberg nie popiera Trumpa, bo ten chce porozumienia z Moskwa i zakonczenia
    orwellowskich wiecznych wojen.

  187. Lewandowski i Boruc strzelają gole do seksownych bramek. http://www.plotek.pl/plotek/51,79592,20203171.html?i=0#Prze

  188. Giez
    Właśnie miałam ci polecić wywiad z „surrealistą na rowerze”, ale mnie uprzedziłeś.
    Mądry, sympatyczny facet, przyzwoity człowiek, a na dodatek przystojny.

  189. folwarkPn
    9 czerwca o godz. 8:29
    Ten krwawy zbrodniarz dawni powinien zawisnąć.
    Oto akt oskarżenia:
    http://www.globalresearch.ca/search?q=kissinger&x=11&y=10

  190. Mauro Rossi

    „nie można po marksowsku redukować wszystkiego do michy”

    Przykro mi ale nie mogę się z tobą zgodzić, bo nie chodzi o „redukowanie” tylko realistyczne docenienie.

    W PRL wszystkie wystąpienia robotnicze, od masakry w Poznaniu aż do strajków sierpniowych miały przyczyny socjalne.
    Bolesnie przekonali się o tym studenci w 1968 roku bezskutecznie apelując do robotników o solidarność ze swymi stricte politycznymi postulatami.
    Efektem tej bolesnej nauczki było powołanie kilka lat później Komitetu Obrony Robotników, którego celem była polityczna organizacja robotników dla obrony ich interesów socjalnych – w Wolne Związki Zawodowe.

    Ta diagnoza i strategia polityczna, twardo i po marksowsku wsparta o „michę”, jak dziś piszesz z pogardą, pozwoliła im kilkanaście lat później przejąć władzę w kraju.

    A to, że w czasie zamieszek niszczono zagłuszarki Wolnej Europy nie ma nic do rzeczy. Chocby dlatego, że rozgłośnia ta też wspierała walkę robotników o „michę”. Co prawda książe Giedroyć nie był marksistą jak wcześni korowcy ale był realistą.

    Mauro, ale żeby była jasność – oczywiście nie usiłuję skłaniać cię tym komentarzem do marksizmu lecz do politycznego realizmu.
    A on polega na tym, że przynajmniej wobec samego siebie nie mistyfikuje się, nie zakłamuje historii.

  191. Bar Norte
    9 czerwca, g.10:18
    @Mauro Rossi i polityczny realizm?
    No wiesz, żarty się Ciebie trzymają.
    Ale oczywiście doceniam i szanuję twoje dobre intencje rozmawiania z każdym, choć w przypadku wyznawców pislamu są to raczej monologi równoległe.

  192. tejot
    8 czerwca o godz. 10:02

    „Skoro wg ustawy Trybunał nie miał prawa rozpatrywać jej zgodności z konstytucja (…) to rozpatrywanie tej ustawy przez Trybunał jest łamaniem konstytucji. Na tym polega masło maślane, czyli tautologia wpisana w teorie PISowskich specjalistów”.

    Trochę to szum w uszach, a po części jak z dowcipu:
    ― Panie doktorze, mam problemy z pamięcią.
    ― A od kiedy?
    ― Co od kiedy?

    Uspokajałem twoją prawniczą wrażliwość już kilka razy, najwidoczniej pamięć cię zawodzi. TK jak najbardziej może rozpatrywać ustawę o TK, ale stosując się do niej. Raz zrobił to skutecznie (3 grudnia 2015), a raz nieskutecznie (8-9 marca 2016). TK w orzekaniu jest niezależny i nie podlega nikomu, jedynie rygorom Konstytucji oraz ustawy o TK. Podczas posiedzenia 8-9 marca 2016 TK zignorował dwa artykuły Konstytucji (art. 7 oraz art. 197) i dlatego jego wyrok jest nieformalny, więc nie został opublikowany. I nie trzeba tu jakiejkolwiek wykładni prawniczej, że wyrok należy uznać nieformalny, prezes Rzepliński publicznie zapowiedział wcześniej, że orzekając 8-9 marca 2016 TK zignoruje niektóre zapisy obowiązującej ustawy o TK z 22 grudnia 2015 roku.

  193. Bar Norte
    9 czerwca o godz. 10:18

    „Przykro mi ale nie mogę się z tobą zgodzić, bo nie chodzi o „redukowanie” tylko realistyczne docenienie”.
    Napisałem: „Nie można po marksowsku redukować wszystkiego do michy”. Z pewnym naciskiem na „wszystkiego”, stąd nieporozumienie.

    „A to, że w czasie zamieszek niszczono zagłuszarki Wolnej Europy nie ma nic do rzeczy. Choćby dlatego, że rozgłośnia ta też wspierała walkę robotników o „michę”. Co prawda książę Giedroyć nie był marksistą jak wcześni korowcy ale był realistą”.

    Ale co miał Giedroyć wspólnego z Wolną Europą, poza tym, że nie cenił tej rozgości, darł koty z jej wieloletnim dysektorem Janem Nowakiem-Jeziorańskim i bodajże raz w życiu był w Monachium?

  194. Mauro Rossi

    „Ale co miał Giedroyć wspólnego z Wolną Europą, poza tym, że nie cenił tej rozgości, darł koty z jej wieloletnim dysektorem Janem Nowakiem-Jeziorańskim i bodajże raz w życiu był w Monachium?”

    Dzieki za poprawkę.

    Mój błąd tłumaczyć może tylko to, że ostatnio na blogu neoliberałowie powoływali się Giedroycia co mnie do tego stopnia zafascynowało, że się dziś pomyliłem.

    Oczywiście masz rację – chodzi o Nowaka Jeziorańskiego, który podobnie jak Giedroyć nie był marksistą ale realistą.

  195. mag

    Od tego jest blog by wymieniać poglądy.

  196. Bar Norte
    Czy musiałeś polecieć takim total-banałem?
    Przecież ja o czym innym: o monologach równoległych, które ty uznajesz, jak widać, za dialogi.

  197. PA2155
    8 czerwca o godz. 17:49 rozjezdza swoje antysemickie wozki….

  198. Dobra zmiana zmusiła Owsiaka do opuszczenia Trójki. Tak się zastanawiam, czy mlaskacz z pierwszej ławy sejmowej zdaje sobie sprawę, że nie ujdzie mu to na sucho. Fani Owsiaka bez finansowego oparcia w liczbie 750 tys przybyli na Przystanek Woodstock zorganizowany w Kostrzyniu nad Odrą w 2015 roku. Na Światowy Festiwal Młodzieży i Studentów, o pardon chodzi o Światowe Dni Młodzieży skopiowane przez Wojtyłę od komunistów, ma przybyć z całego świata około 1 mln rozmodlonej młodzieży. Koszt imprezy z kasy publicznej liczony jest oficjalnie na 200 mln złotych! No, może teraz tylko 199 mln, bo trzeba było wysupłać skądś 1 mln dla rozwydrzonych pielęgniarek. 500+ na razie rozkręciło sprzedaż smartfonów, tabletów, konsol do gier, trampolin i innych gadżetów, których nasi nie produkują. Myśleli, że pójdzie więcej kiełbasy i innego żarcia, a tu dupa. Wielkie koncerny zacierają ręce. Co z tego, że nie w Polsce. Tam też oczekują wzrostu gospodarczego. Mamy globalizację, czy nie?

  199. Chodzi o to, że narzędzie neutralne może być wykorzystane w złym celu. W przypadku mediów oznaczałoby to wykorzystanie ich do wdrażania i obrony ekonomicznych, społecznych i politycznych interesów pewnych sektorów, korporacji i uprzywilejowanych grup, które zdominowały społeczeństwo. W związku z powyższym ryzykiem nie można w dyskusji rozwiązań zapewniających wolności mediów założyć, że Ci, którzy te media kontrolują, nie mają złych intencji tj. takich aby je wykorzystać przede wszystkim do ochrony i promowania własnych interesów. Jeżeli ktoś się przy takim założeniu upiera to na nim spoczywa ciężar dowodu w tej sprawie.
    http://politycoon.pl/blog/media-w-wolnym-spoleczenstwie-lub-kontrola-mysli-w-demokracji-czyli-orwell-20

  200. Mój komentarz
    Rossi,
    Z żadnego przepisu w ustawie TK, w jakiejkolwiek innej ustawie, nawet (teoretycznie) mówiącego wprost – zabrania się orzekać orzekać o niniejszej ustawie, nie może wynikać prawny obowiązek zaniechania badania konstytucyjności ustawy, nie mogą wynikać warunki ograniczające prawo TK do orzekania o konstytucyjności ustawy.
    Obowiązkiem Trybunału jest między innymi badanie konstytucyjności ustaw. Ten obowiązek jest zapisany w Konstytucji. Ustawa jako akt niższego rzędu nie może stanowić inaczej.
    Pzdr, TJ

    2) Powoływanie się na art.197 konstytucji (dotyczący organizacji pracy TK), aby uzasadnić taka ustawę świadczy nie op braku wrażliwości prawniczej, a o wykręcaniu kota ogonem. PISowdscy specjaliści interpertuja artykuły konstyutcji szerzej niż Amazonka przy ujściu, drugiego brzegu nie widać.
    Pzdr, TJ

  201. Takich ludzie starannie dobierał do rządzenia Polską (miał na to 8 lat spędzonych w opozycji) pogromca byków z Żoliborza, Prezes Polski JK
    http://natemat.pl/182023,szokujacy-film-z-obrad-sejmu-pomaska-na-mownicy-tarczynski-i-jego-kolezanki-z-pis-zjezdzaj-babo

  202. mag

    „o monologach równoległych, które ty uznajesz, jak widać, za dialogi.”

    Zauważam usilne starania by dyskusji o polityce nadać charakter „monologów równoległych”.

    Z tym, że nie mam do tego upodobania.

  203. Bar Norte
    Ja też. Dlatego nie wchodzę w niektóre relacje blogowe.

  204. Chóry Lewiatana czyli Morawiecki basuje Henryce Bochniarz w „prosocjalnej” arii PiS.

    Z pierwszego pakietu ułatwień dla przedsiębiorców przekazanego dziś mediom przez wicepremiera Morawieckiego.

    „Obecne przepisy zniechęcają małe firmy do zatrudniania więcej niż 19 pracowników, gdyż wiąże się z licznymi obowiązkami – utworzeniem Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, przygotowaniem regulaminu wynagradzania i regulaminu pracy.
    W efekcie przedsiębiorcy unikają zwiększania zatrudnienia, stosują umowy cywilnoprawne zamiast umów o pracę lub sztucznie dzielą firmy.

    Propozycje rozwiązań

    – podniesienie z 20 do 50 pracowników progów od których istniałby obowiązek tworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, ustalania regulaminu wynagradzania oraz regulaminu pracy,
    – pracodawca zatrudniający co najmniej 20 pracowników, a mniej niż 50 pracowników byłby zobowiązany do utworzenia Zakładowego Funduszu Świadczeń Socjalnych, ustalania regulaminu wynagradzania i regulaminu pracy, tylko jeśli zawnioskuje o to zakładowa organizacja związkowa.”

  205. mag

    „Dlatego nie wchodzę w niektóre relacje blogowe.”

    Masz do tego pełne prawo!
    Nawet do głowy by mi nie wpadło by to prawo kwestionować.

  206. Margit

    W nawiązaniu do zakończonego nocą strajku pielęgniarek w CZD.

    Pełna treść porozumienia poniżej

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/zdrowie/20160609/znamy-tresc-porozumienia-miedzy-czd-pielegniarkami

  207. „Żadna idea nie ma dziś większego wzięcia niż ta, że nic ode mnie nie zależy” – pisze red. Sroczyński – „Dba się tam głównie o to, żeby cham nie miał lepiej niż pan”.

    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,152886,20201287,komu-przekazac-kopniaka-sroczynski.html

    I opisuje polskie folwarczne obyczaje na przykładzie sytuacji w CZD. Myślę, że mechanizm solidarnego negocjowania sporów zastąpiły metody siły, w przypadku górników – kryterium uliczne. Dziki kraj. Postsocjalistyczny, etatystyczny, preferujący elity zawodowe w rozdzielaniu biurokratycznego tortu.

    A może to neoliberalizm jest całym tym złem? Red. Sroczyński nie podaje.

  208. Liberalna demokracja w Polsce zagrożona, tiwerdzi „Washigton Post”

    http://wyborcza.pl/1,75399,20213494,i-znowu-dobra-zmiana-ma-zla-prase-w-usa-washington-post.html

    Tak się fatalnie składa dla kaczystów, czyli zwolenników nieliberalnej demokracji, że nasi sojusznicy, gwaranci bezpieczeństwa i suwerenności, oraz dawcy sowitych unijnych transferów są za demokracja liberalną.

    A tu kich z całą koncepcją polityki zagraniczenj IV RP. Nawet Grupa V (PL, CZ, HU, SK) nie kwapi się, aby popierać tzw. „dobrą zmianę”. Tzw. „nasi najwięksi sojusznicy” już niemal na odchodnym. Nic tylko usiąść i płakać. O Amerykanach szkoda gadać. Jeszcze brakuje, aby Trump pokazał Polsce swój paluch środkowy. A jak nasze stosunki z Zimbabwe, może tam jakiś sukces polityczny uda się osiągnąć?

  209. Są dwie teorie o roli bloga

    Jedna mówi, że tu się wymienia opinie, oraz poglądy.

    Druga jest bliższa Słonimskiego: że na wymianie poglądów zawsze się traci.

    Mi bliska jest ta druga teoria właśnie, acz poznać innych i ich zawijasy myślowe jest miło, zabawnie i pouczająco.

    Jest też trzecia teoria, ciągle nie umiera. Ze na blogu uprawiać należy misję, w detale misyjności blogowej nie wchodzę. Bo są one wielorakie, z różnych źródeł bierze ona motywację.

  210. Łże! A Anakonda, a Tarcza, a propaganda kłamstwa i nienawiści, a Majdan, a sankcje?
    Duda w Kopenhadze.
    „Chciałbym jasno i wyraźnie zaznaczyć: absolutnie nie uważam – i nigdy takie słowo nie padło z moich ust ani żadnego odpowiedzialnego polityka w Polsce, aby Rosja była naszym nieprzyjacielem czy wrogiem – powiedział Andrzej Duda na wspólnej konferencji z duńskim premierem Larsem Lokke Rasmussenem, odpowiadając, czy uważa Rosję za wroga.”

  211. Młodszego brata
    Posiada Agata
    Nikomu nieznanego Jakuba
    Jakub się znarowił
    Pod drzwiami siostrze narobił
    Nie pójdzie już do niej w gości
    Cóż, życie to nie poemat
    Grunt, że GW ma temat
    Lewa, lewa!

  212. Bąbelku miły nasz.

    Żeby wymieniac poglądy, trzeba je najpierw mieć….
    Inaczej nie ma wymiany, tylko darowuje się niewdzięcznikowi za darmo własne postrzeganie świata, a obdarowany i tak ‚tabula rasa” pozostaje.

    „Pukam do drzwi kamienia
    nie mam drzwi
    mówi kamień”…….

    Liberalna demokracja jest MOIM ZDANIEM fikcją.
    W przyrodzie nie występuje w stanie czystym.
    Od momentu w którym o wyborze na jakieś stanowisko decyduję DUŻE pieniądze na kampanię, albo uległość wobec wodza wpisującego lub nie na listę, demokracja stała się karykaturą teorii.

    Fajna jest twoja niewzruszona wiara, ale fakty przeczą, rzeczywistość skrzeczy.

    Podsumować twą żarliwość krzewienia opowieści o Yeti można prosto.
    BAJAĆ TO MY, ALE NIE NAS.
    Za stare wroble tu bywaja, by dać się nabrać na plewy.

  213. Czy „plus” w nazwach programów rządu PiS jest plusem dodatnim, czy ujemnym?

    Większość ustaw z teczki premier in-spe Beaty Szydło, w tym realizujących „twarde obietnice” odsuwa się z biegiem czasu rządzenia w coraz odleglejszą przyszłość. „Ustawa naprawcza” staje się pojęciem ogólnym, wiele ustaw krązy między eksperatmi, prezydentem, posłami składającymi tzw. porjekt obywatelski, posiedzeniem rządu … o biurko prezesa nie wspominając … i efektu nie ma. A przecież ustawy w teczce Beaty Szydło były już gotowe, uzgodnione i sprawdzone, nic tylko przegłosować je i oddać administracji do wykonania, oraz podmiotom prywatnym.

    Ten fragment gry nazwałabym „Polska pod rządami PiS a reszta świata rzeczywistego, tzw. realu”.

  214. Oj panie majorze, daruj sobie te częstochowskie rymy, bo stajesz naprzeciw poecie, który właśnie jest nominowany do dwóch nagród poetyckich, im. Wisławy Szymborskiej i im. K.I. Gałczyńskiego. Pan Jakub Kornhauser jest też cenionym krytykiem literackim.
    Po prostu się ośmieszasz i niepotrzebnie wsadzasz palce między drzwi.
    Bywa, że rodzeństwa, choć wychowywane w tym samym domu, wybierają różne drogi albo po prostu zgoła odmiennie toczą się ich losy (np. braci Kurskich).
    Brat pani prezydentowej wydaje się być zaskoczony „ewolucją” mentalną swego szwagra (nie tyle chodzi o poglądy PAD-a, znane rodzinie, co jego postawę etyczną jako prawnika i strażnika konstytucji), a pani Agata chyba nie bez kozery czuje się niewyraźnie w roli pierwszej damy, bo zaledwie markuje swoje umowne „obowiązki” w porównaniu z jej poprzedniczkami.

  215. @tjocie
    Zajrzałem tu tylko ze względu na Ciebie (no pardon jest jeszcze mag, bywalec, muszynianka, nefer). Bo zaduch jaki wnoszą na blog pisowscy komisarze jest trudny do wytrzymywania, a Ty nie tylko jakoś to wytrzymujesz, ale nawet usiłujesz grzecznie tłumaczyć Rossiemu mayorowi,pa212 itp, żeby nie zdejmowali butów, bo cuchnie.
    Ale nieskutecznie tłumaczysz tłukom , gdyż argumenty Twoje do nich nie docierają. Jakbyś chama walnął w łeb, to przyznałby Ci rację, bo by go bolało (argument przez skórę). Ale argumenty intelektualne, racje chama nie bolą, więc on dalej uważa że ma rację i nic na to nie poradzisz.
    Ale podziwiam Cię i nie uważam, żeby Twoja praca na ugorze była nieużyteczna.
    Pozdrawiam

  216. Cy pani cyta cytaty z tacy?

    Podaję więc:
    Jarosław Kaczyński szukając nowej inwektywy dla określenia swoich przeciwników sięgnął po „rebelię” – popełniając błąd na miarę Gomułki („warchoły”) czy Jaruzelskiego („extrema”).

    (…) ze słowem „rebelia” wiąże się czasownik „tłumić”/

    Kaczyński wyświadczył KODowi i opozycji przysługę. Sam obwieścił, że to PiS jest teraz mainstreamem i układem, a broniący państwa prawa rebelią. Pozwala bronić konstytucji pod hasłem „Hajda na Wołmontowicze!” – przewrotne, romantyczne i arcypolskie.

    http://celinski.liberte.pl/prezes-i-rebelia/

  217. Lewy
    9 czerwca o godz. 19:56

    Mój komentarz ironiczno-złośliwy
    Lewy, taka jest kolej rzeczy, że w Polszcze ważniejszy ten, kto przeczy, zapewnia, że jego jest naród, obyczaj, sędziowie, policja, gdy rzekniesz – nie ta droga, przemawia do cię w imieniu Boga i ma za sobą suwerena, taka wstępuje w niego wena, nieokiełznana i burząca, prawo dla niego fraszka, traktuje cię jak brzdąca, logikiem bywa i retorem, argumentacja jego rwąca jak jazda ciężkim traktorem, przejedzie ciebie walcem, przyszpili wskazującym palcem, wykrzyknie – vivat Polonia, głosząc na bok wiktorię – on już nie powstanie, to agonia. Klakierzy przytakną, zachwycą, w glorię ubiorą retora, wreszcie niebiosa zesłały – nastała nasza pora. Spełniły się nasze sny. Teraz k..a my!
    Pzdr, TJ

  218. Czy czeka nas koniec historii z pogodną twarzą „pana Andrzeja” i „pani Beaty”?

    Zależy to nie tylko od naszych protestów i manifestacji…

    „Polski kompleks nie został do dziś przezwyciężony” – pisałem w mojej ostatniej książce Homo polacus, mając na myśli 25 lat budowania wolnej Polski. Każdy potencjalny saper obawiał się, że w trakcie rozbrajania ta mentalna bomba urwie mu ręce. Dlatego poszliśmy na łatwiznę i zrobiliśmy unik, zakładając, że z czasem bomba sama się rozbroi. Że jak zbuduje się wolny rynek, państwo prawa, autostrady i stadiony, to polski kompleks sam się przezwycięży i zniknie. Ludzie zobaczą, jak może być fajne życie w zachodnim świecie i szybko zapomną o starych fobiach. Chodząc po galeriach handlowych i jeżdżąc tanimi Fabiami zmienią się – czary mary – w zachodnich europejczyków. Zamienią fobie na Fabie.

    I tak pozwoliliśmy polskiemu kompleksowi zamieszkać razem z nami w nowej rzeczywistości. Wejść z nami do NATO, wstąpić do Unii Europejskiej. Zresztą sama Unia też się dała nabrać, że jak da pieniądze, to zrobi z nas coś w stylu wschodnioeuropejskich Hiszpanów, albo Irlandczyków. Zaczęło się nam nawet wydawać, że to polskie, trudne obciążenie znika. W każdym razie, że słabnie. I tylko chwilami jakby trochę się nasila – ot takie agonalne podrygi. Myślę, że uwierzyliśmy, że został już tylko jego pogrobowy cień, zupełnie impotentny –niezdolny, by zagrozić na poważnie temu, co się udało w Polsce stworzyć i zbudować.

    Aż tu nagle BUUUM! Gwałtowna eksplozja i… erupcji już nie bomby ale wulkanu polskiej paranoi. Ciśnienie polskiego kompleksu, kumulujące się przez te wszystkie lata, rozsadziło powierzchnię polskiej planety. Lawa polskiej, agresywnej autodestrukcji zalewa i grzebie kolejne przyczółki – jak się okazuje obcej i sztucznie nam implementowanej – europejskości i nowoczesności.

    Każdy ma taką apokalipsę, na jaką zasłużył. Taki koniec historii, jaki sobie sam przygotował. U nas przygotowuje je polski kompleks. Jest już ostatni moment, żeby się nad nim poważnie zastanowić. Bo widać, że sam nie zniknie. Czy więc czeka nas koniec historii z pogodną twarzą pana Andrzeja i pani Beaty? Zależy to nie tylko od naszych protestów i manifestacji, zależy to również od naszego myślenia. Krytycznego i odważnego myślenia o Polsce i Polakach, czyli również o sobie samych.

    http://augustyniak.liberte.pl/polski-kompleks/

  219. Straszne skutki rozdawnictwa państwowych pieniędzy. Hołota nie chce pracować za 3 złote za godzinę. Woli narobić bachorów a za krwawicę ludzi przedsiębiorczych marnowaną w 500+ kupować alkohol i samochody, albo większe telewizory. I na dodatek pewnie wódkę, a nie wyrafinowane wina. Zamiast skromnie, jak przystało biedakom, wydawać w biedrze (w Biedzie, hehe, nie to co my w Almie) na suchy chleb i skromne, szare i zgrzebne ubranka dla dzieci. Kto będzie nam podawał nasze ośmiorniczki, kto będzie zbierał nasze truskawki, które wrzucimy sobie do kieliszka prosecco po 12 zł za kieliszek? Balcerowicz się gniewa, jak to widzi.
    http://trybuna.eu/twardoch-do-klasy-sredniej-skonczcie-z-pogarda-wobec-biednych/

  220. Szczerze powiem że zaglądam co dzień, podyskutowałabym, ale się nie da. Każdy ma swój soap box i z niego wygłasza. Wobec czego ręce mi opadają (od klawiatury)

  221. Obcęgi prawne na klasę średnią (i nie tylko)

    Na naszych oczach powstają obcęgi prawne, które sprawią, że publiczne formułowanie sprzeciwu wobec rządu PiS stanie się zajęciem bardzo ryzykownym dla każdego obywatela.

    Z jednej strony jest znajdująca się już na ukończeniu tzw. ustawa antyterrorystyczna. W dobie zwiększonego poczucia zagrożenia (zamachy terrorystyczne w Europie zachodniej, kryzys migracyjny, populistyczna histeria ksenofobii, wielkie imprezy w Polsce – szczyt NATO i ŚDM) większość obywateli ochoczo godzi się na przyjęcie tych rozwiązań i oddanie swoich losów na łaskę i niełaskę pisowskiej władzy w zamian za ułudę bezpieczeństwa dla naiwnych. Ustawa ta przewiduje cały szereg uprawnień dla służb państwa oraz poprzedzających jakiekolwiek wyroki sądu sankcji, które – w razie czego –zabezpieczą silną pozycję władzy w politycznym konflikcie z obywatelami i opozycją. Zaliczyć tu można zwłaszcza możliwość zniesienia prawa do wolności zgromadzeń i wolności słowa (poprzez blokowanie stron internetowych oraz dostępu do sieci w ogóle na terenie części lub całego kraju), kontrolę działań poszczególnych obywateli w sieci (zapis wprowadzony już w życie ustawą o policji), swobodny dostęp do wszelkich baz danych dotyczących obywatela (w tym zwłaszcza bazy NFZ, zawierającej najbardziej wrażliwe informacje o wielu z nas). Jednak najważniejszym dla władzy elementem ustawy jest możliwość dowolnie szerokiego zarzucania sieci. Rząd nadaje sobie tą ustawą prawo do objęcia dosłownie każdego obywatela wczesnymi sankcjami antyterrorystycznymi. Ujęcie pojęcia „zdarzenie terrorystyczne” (które według ustawy wygenerować mogą tak trywialne sytuacje jak np. utrata przez obywatela polskiego dokumentu tożsamości, albo odzieży roboczej przez pracownika infrastruktury wrażliwej, takiej jak kolej czy elektrownia) oraz uznanie, że „czynem terrorystycznym” może być każde przestępstwo obarczone możliwością orzeczenia kary od 3 lat pozbawiania wolności wzwyż, daje rządowi i służbom do ręki narzędzie, aby dowolną osobę w każdej chwili obarczyć zarzutem o działania terrorystyczne, albo przynajmniej objąć sankcjami grupowymi w związku ze „zdarzeniem terrorystycznym”. Podejrzenie przestępstwa i „zdarzenie” można sfabrykować w sposób dziecinnie prosty.

    Konsekwencje dla oskarżonego mogą być bardzo bolesne, a ewentualne późniejsze orzeczenie niewinności przez sąd ma tu, na krótszą metę, zerowe znaczenie. To zapewni ustawa o przepadku majątku z przestępstwa, pracę na którą ogłosiło właśnie ministerstwo Ziobry. Kluczem dla zrozumienia sensu tej ustawy nie jest warstwa propagandowa (bo niebudzące zasadniczo żadnego sprzeciwu frazesy o przeciwdziałaniu temu, aby bandyci bogacili się na swojej działalności, to tylko użyteczna przykrywka). Klucz jest w zupełnej dowolności stosowania sankcji pozbawienia prawa władania majątkiem przez rząd. Otóż do pozbawienia tego prawa wystarczą zarzuty prokuratorskie i decyzja prokuratury, nie ma potrzeby oczekiwać na wyrok sądu. Wiadomo natomiast, komu podlega obecnie prokuratura. Oznacza to, że majątek krytyka rządu może zostać wzięty w zarząd komisaryczny w dowolnym momencie na podstawie widzimisię ministra sprawiedliwości, działającego jako szef prokuratury, a podkładką będzie uwikłanie w „zdarzenie terrorystyczne”. Pozbawiony dostępu do opinii publicznej i pieniędzy (np. na obrońcę) delikwent nie będzie miał żadnych szans. Poprzez zapis o możliwości brania w zarząd komisaryczny także majątku osób bliskich (bez precyzowania pojęcia „osoby bliskiej”) podejrzanemu lub firm, na działanie których podejrzany miał wpływ, rząd może uniknąć ryzykownej akcji stawiania w akt oskarżenia bezpośrednio jego głośnego i znanego opinii publicznej krytyka. Wystarczy uderzenie w jego osobę bliską lub partnera biznesowego, dla obywateli zupełnie anonimowych „terrorystów”.

    W końcu dodajmy do tego obrazu kiełkujący w głowie ministra Morawieckiego pomysł na finansowanie jego wielomiliardowego „planu” z dodatkowych wpływów budżetowych. PiS władzę sobie kupił (500+, niższy VAT, wyższa kwota wolna od podatku – zrealizował tylko pierwszą obietnicę, ale to ona jest najbardziej spektakularna), reelekcję dla siebie w 2019 i dla Dudy w 2020 r. zamierza zdobyć dokładnie tak samo. Tutaj kluczowe będą pierwsze sukcesy „planu Morawieckiego”, czyli – zasadniczo – poprawa koniunktury gospodarczej i zwiększenie liczby lepiej płatnych miejsc pracy na drodze stymulacji gospodarki napływem publicznego pieniądza oraz poprzez szeroko zakrojony interwencjonizm państwa, a więc na kredyt. Morawiecki wydaje się flirtować z pomysłem, aby istniejące dotąd jako mechanizm dobrowolny oszczędzanie na emeryturę w tzw. III filarze uczynić obowiązkowym, ale pieniądze te przejąć i wydać od razu, tak jak to ma miejsce w I filarze, a od czasu destrukcji OFE przez poprzedni rząd także w większej części II filaru. Obywatel dostawałby obligacje lub po prostu, jak w ZUS, jakieś wirtualne zapisy na serwerach – tak czy inaczej nic tylko gołe obietnice polityków. Teoretycznie Morawiecki, aby nie podłożyć się krytykom, którzy zaczęliby niechybnie krzyczeć o nowym wielkim podatku, zmniejszającym wszystkim pracującym ich netto z brutto, utrzymuje, że III filar pozostanie dobrowolny. Co prawda domyślnie zostaniemy do niego wszyscy zapisani (dziś domyślnie zapisani nie jesteśmy, musimy podjąć działanie z własnej inicjatywy, aby zacząć odkładać w III filarze), ale będziemy się mogli wypisać.

    Niby żaden problem. Ale czy obywatel, który perfidnie nie zechce pomóc finansowo w projekcie nowej, lepszej Polski po wieki rządzonej przez PiS, nie zostanie przypadkiem z czasem współsprawcą „zdarzenia terrorystycznego”, wobec czego cały jego majątek, komisarycznie chwilę potem zarządzany przez powiatowego lidera PiS, nie zacznie pracować na rzecz „planu Morawieckiego”, chciał-nie chciał?

    http://beniuszys.liberte.pl/obcegi/

  222. wiesiek59

    Dał czadu Twardoch!

  223. России Крым? И по какому праву? – zapyta rusofob

  224. Nefer (21:21)
    La possibilité d’une île?

  225. @Muszynianka
    9 czerwca o godz. 21:37

    Ciekawe skojarzenie

  226. Przecież już wczoraj dałem znać o wpisie Twardocha. To dobry tekst trzeźwiący dla liberałów. Twardoch jednak nie przeczytał zapewnie tekstu swojego kolegi dramaturga Demirskiego. Dopiero zestawienie tych dwóch wypowiedzi daje w miarę kompletny „krajobraz” polskiego kapitalizmu. O ile w dużym przedsiębiorstwie pracownik najemny jest jeszcze częściowo człowiekiem, to w tzw. rodzinnym małym polskim biznesie taki pracownik jest zwykłym śmieciem (patrz „Kuchenne rewolucje”). No, może czasami mało znaczącym przedmiotem z którym rozstać się jest bardzo łatwo. A to jest dopiero początek moi mili. Czekam na następnych.

  227. Waldek B

    A czytałeś refleksje red Wosia po strajku pielegniarek zatytułowane „Protest pielęgniarek to dopiero początek. W Polakach budzi się roszczeniowość”

    Fragment:

    „Po pierwsze, domagajmy się, żeby PiS przestał tylko mówić o tym, że dofinansuje wiele biedujących dziedzin polskiego państwa opiekuńczego (choć lepiej by było powiedzieć „ćwierćopiekuńczego”). To świetnie i słusznie, że mówi o niedofinansowaniu. Tylko że już czas na to, by pokazywać, skąd weźmie pieniądze na tę słuszną redystrybucję. A pieniądze państwo bierze z podatków. I akurat w kraju takim jak Polska, gdzie podatki są bardzo niskie zwłaszcza dla bogatszej i zasobnej w kapitał części społeczeństwa, jest na taki ruch olbrzymie pole. Więc to właśnie tym powinien się dziś zajmować rząd Beaty Szydło. A nie kombinowaniem, jak tu zmienić konstytucję bez większości konstytucyjnej i jak wygrać rzekomą wojnę o suwerenność, której tak naprawdę wcale nie ma.

    Po drugie, trzeba zacząć się przygotowywać na myśl, że protest pielęgniarek to dopiero początek. Bo w Polakach po ćwierćwieczu samoograniczania budzi się zdrowa roszczeniowość. I to dobrze, bo roszczeniowość jest dźwignią prawdziwego społecznego postępu. Rząd nie powinien z tym zjawiskiem nadmiernie walczyć. Tylko nauczyć się ten słuszny gniew pracowników w miarę możliwości przekierowywać. Najlepiej do sektora prywatnego.

    Bo dziś jest tak, że protesty płacowe widzimy tylko w budżetówce. Dlaczego? Bo tylko tam ostały się jeszcze jakiekolwiek organizacje związkowe. Podczas gdy w sektorze prywatnym pracodawca króluje niepodzielnie, co jest dziś jednym z najpoważniejszych hamulców naszego rozwoju cywilizacyjnego i ekonomicznego.”

    Całość poniżej

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1664324,1,protest-pielegniarek-to-dopiero-poczatek-w-polakach-budzi-sie-roszczeniowosc.read

  228. Połowa zarabia poniżej 2400 zł miesięcznie netto

    Liberał z PO zaproponował łączne naliczanie PIT+ZUS+NFZ i wprowadzenie progresji wreszcie. Ale gdzie tam, pokazano mu paluszek. Więc do kogo te pretensje? Kto nie ma dziecka, niech robi na gwałt, aby liberałom pokazać.

    „500 złotych na dziecko” jest głupie i marnotrawne. Można było do powyższego obniżyć VAT o kilka punktów. Byłoby sprawiedliwiej, prościej, czyli bez kosztów administracyjnych i całej akcji w gminach i urzędach.

    Można było lepiej zrobić. Ale ja rozumiem atak „na liberała”. Wszyscy z tego samego są folwarku. Jak wyrwac się z tej kulturowej matni? Ciągnąć za własne włosy?

  229. Roszczeniowa fala może zatopić rozwój Polski

    Piszę „może”, gdyż nie musi do niej dojść. A jak dojdzie to niechybnie Węgry przed Orbanem, a w dalszej perspektywie Grecja (tyle, że bez waluty euro).

    Pielęgniarki zostały potraktowane w ten sposób, jak tzw. „personel niższy”, gdyż lekarze poszczególnych specjalności wywalczyli kontrolę nad rozdziałem forsy w różnych jednostkach, oraz nad wyceną usług np. kardiologicznych, etc. w NFZ. Oni nie zastrajkują już przez jakiś czas. Roszczenia różnego rodzaju w budżetówce moga się rozszerzać.

    U „prywaciarzy” napór na płace, metoda rynkową czy administracyjną potrwa o tyle o ile gospodarka będzie rosnąć i bezrobocie spadać. Oczywiście bezrobocie już spada dzięki ucieczce z rynku osób obdarzonych 500 zł na dziecko. Ale ta balanga skończy się szybciej niż komentatorzy się spodziewają, o blogowych nawet nie wspominając.

  230. Nefer (21:43)

    Wzniecając być może, czy tylko usgerując ten wątek stwierdziwszy, że „wymiana poglądów” jest dla mnie stratą chodziło mi, objaśnić muszę, iż moje doświadczenie z blogowego dyskutowania jest podłe, Nie tylko moje.

    Nazbieram te swoje argumenty i walę komentarz z grubszej lub cieńszej rury, i co w odpowiedzi dostaję? Coś tak nie na temat, tak wykręcające meritum, jakbym się znalazła w podstawówce, za przeproszeniem. Głupi czy o drogę pyta? Rzetelności ni kurtuazji za grosz, o subtelności i substancji marzyć nawet nie można. Więc pozostaje „wyspa” (czytaj: soap box) i pisanie do serwera POLITYKI.

  231. Brytyjskie władze i media wykazują wrażliwość na społeczną krzywdę.

    Tamtejsze media „opisują, że miliarder Mike Ashley, właściciel supermarketów z odzieżą i sprzętem sportowym, dorobił się fortuny na ludzkiej krzywdzie. Jego sklepy wręcz nazwano gułagami.

    Dzienniki dotarły do ponurej prawdy na temat sytuacji pracowników w sklepach Ashleya. Okazuje się, że na porządku dziennym było karanie usprawiedliwionego spóźnienia. Wprowadzono także system punktów karnych, których wypełnienie skutkowało zwolnieniem.

    Przykładów karygodnego traktowania było więcej. Pracownicy otrzymywali wynagrodzenie poniżej płacy minimalnej, dochodziło również do przypadków molestowania seksualnego. Panowała wręcz „kultura strachu”.

    Dziennik „Guardian” przypomniał historię 30-letniej Polki, która w styczniu 2014 roku urodziła w toalecie magazynu w Derbyshire dziecko. Okazało się, że zwierzchnicy nie pozwolili jej pojechać do szpitala, choć mówiła, że czuje się źle.

    Tylko do tego jednego magazynu w ciągu ostatnich trzech lat ponad sto razy wzywano pogotowie.

    Władze potraktowały doniesienia mediów bardzo poważnie. Ashleya wezwano przed parlamentarną komisję biznesu i innowacji. Miliarder przyznał, że sygnały są niepokojące i obiecał wewnętrzne śledztwo. Właściciel około 700 sklepów, z czego ponad 400 działa w Wielkiej Brytanii, a kilka również w Polsce, bronił się, że „nie jest w stanie kontrolować wszystkiego”.

  232. @Muszynianka
    9 czerwca o godz. 22:25

    Zgadzam się w całej rozciągłości i chętnie bym dodała coś jeszcze ale ubolewam że muszę odłożyć bo okropnie rozbolała mnie głowa (naprawdę, nie od bloga) Nie jestem w stanie niczego chwilowo wydusić. Pozdrawiam.

    P.S. Zauważyłam już dawno że tu każdy wrzeszczy o czym innym, jak zwykle w życiu rodzinnym…

  233. Bar Norte, dziękuję za tekst porozumienia (pielęgniarki). PIS kupiło władzę głównie za obiecanki nie do przebicia w tym 500+. Nie przewidzieli, że polityka rozdawnictwa skutkuje odpowiedzią roszczeniową. Pozdrawiam.

  234. Imperialisci nowojorscy wymusili na rzadzie niemieckim udzial w najwiekszych od zakonczenia zimnej wojny manewrach na granicy rosyjskiej w przeddzien 75 rocznicy napasci Niemiec na Rosje.
    Amerykanski Prezydent przy pomocy rownie samodzielnego Prezydenta Polski
    igra z ogniem.
    Czwarta Miedzynarodowka Socjalistyczna pisze , ze udzial w manewrach biora tez Ukraina i Gruzja.
    https://www.wsws.org/en/articles/2016/06/09/nato-j09.html
    Ameryka obiecala Rosji nie rozszerzac NATO do granic Rosji w zamian za zgode na zjednoczenie Niemiec.
    Na slowie amerykanskiej administracji nie zawsze mozna polegac.

  235. Kiedy slysze slowo imperialisci, natychmiast przypomina mi sie Radio Tirana i ich niekonczace sie wywody nt. „imperialistow amerykanskich i rewizjonistow radzieckich”.

    A tak a propos powyzszego, TVP i PR powinni przynajmniej nasladowac te slynna rozglosnie albanska.

  236. Ted’dy bear
    9 czerwca o godz. 20:47
    W Rosji mają genialnego Putina, a my mamy Anacondę.
    https://www.youtube.com/watch?v=uYN2nrnIwOs

  237. @Muszynianka
    9 czerwca o godz. 22:25

    Głowa dalej boli ale niech tam. Co mnie najbardziej zniesmacza to to że wielu nie zwraca uwagi na to że nie są na swoim blogu. Zawłaszczają, piszą jakieś dyrdymały, w kółko, nie na temat. Żadnego pomyślunku że to nie ich blog, że Gospodarz może oczekiwałby wymiany poglądów na temat swojego wpisu. Jak się jest zaproszonym gościem to wypada się odpowiednio zachować, zdaje się? Staram się przynajmniej skomentować to co napisane ale jak mi argumentów zabraknie to milczę. Nie ma wymiany poglądów albo rzadko, generalnie przewijam. A już popisy harcowników PiSu uważam za żenujące. Bez żadnej kindersztuby, propaganda, obuchem w łeb, z prześmiewczym przekąsem. To drugi powód dla którego biorę mniejszy udział bo mimo chęci większego uczestnictwa nie jestem w stanie ani strawić ani tracić mojego czasu na bojówki PiSu. Gdyby niektórzy PiSowcy trochę przykrócili swoje propagandowe zapędy i zmniejszyli ilość to może nawet bym ich przeczytała. A tak, roll on…

  238. Giez;9:16.

    Tyle rusofobskiej swoloczy ktora jest obecnie w Polskich elitach nie ma
    wsrod elit wszystkich krajow Europy razem wzietych.
    Sa niewiarygodnie szczesliwe z tego powodu ze NATO zmienia
    ich kraj czyli Polske w poligon a w przyszlosci byc moze w wielkie
    cmentarzysko.To sie kwalifikuje do Czubkow czyli domu wariatow.
    https://www.youtube.com/watch?v=gr-nyzcVD_A
    Warto obejrzec calosc o Polsce jest takze.

  239. Po co ta Unia się wtrąca
    Wczoraj posłyszałem od neopisowca (pisowiec bieżący, czyli tymczasowy) – po co oni (ta Unia) się wtrącają), dyktują nam jakie ustawy mamy mieć. Chodziło o komentarz przypadkowo usłyszany przez tego neopisowca na temat opinii Komisji Weneckiej dotyczącej nowelizacji ustawy „antyterrorystycznej”. Jak tak dalej pójdzie, a nasi będą ustępować, to ten cały trybunał niedługo zabroni dawać na dzieci 500 plus – tak orzekł świeżo zwerbowany neopisowiec. Dodam, ze jego wiedza, jak wynikało z dalszej mowy, o państwie i polityce była bardzo nikła, a podatność na manipulacje ogromna.

    Rząd, sejm, premier, prezydent, to wszystko dla niego jest władza niepodzielna, która powinna porządnie rządzić, a nie dawać sobie w kaszę dmuchać. Jakieś rozróżnianie władzy wykonawczej od ustawodawczej nie wchodzi w jego rozumowaniu w rachubę. A już trójpodział władzy, to niebotyczny poziom, po jakiego czorta tym się interesować, jeśli to nie ma żadnego wpływu b na moje życie.

    Tak doszedłem do potwierdzenia mojej utajonej hipotezy o wsobności części krajan (widzą tylko siebie i swoje najbliższe otoczenie). Dla dużej części obywateli istnieje i jest istotne tylko to, co oni dostrzegają w państwie bezpośrednio. Jakieś teoretyczne trójpodziały władzy, suwereny, delikty, to są według nich teorie do niczego nie służące. Państwo po prostu jest państwo i musi działać A co jest w środku, to niech się martwią inni. Taką postawę prezentuje gdzieś 25 – 35 % krajan. Można powiedzieć, że jest to żelazny, acz nie koniecznie wierny do końca, elektorat PiSu.

    Słabością krajan z punktu widzenia PiSu jest wrażliwość na zdanie Zachodu. Jak wykazują sondaże, więcej obywateli uważa, że opinie Komisji Weneckiej i Unijne są warte rozpatrzenia niż wyraża poparcie dla PiSu. Krajanie czują przez skórę, ze mecz Polska – reszta świata jest nie do wygrania.
    Pzdr, TJ

  240. @tejot

    Unia się wtrąca (nie tłumaczę tego Tobie) bo przystępując do niej zrzekliśmy się dobrowolnie w referendum części samodzielności w zamian za rozliczne nowe przywileje i sute fundusze. Sondaże może i pokazują ale jak się patrzy na ten płatny hejt w internecie pod prawie każdym artykułem o np. Komisji Weneckiej to ogarniają mnie wątpliwości czy aby na pewno niektórzy obawiają się rezultatu meczu.
    Przy okazji, KW zajmie się ustawą antyterrorystyczną a KE (oby zdążyli) puszczą.

  241. @ Ted’dy bear, 10:21
    Polskie spoleczenstwo zachowuje sie jak Jack Nicholson po zabiegu
    w filmie ” Lot nad kukulczym gniazdem ”.
    Nie jestesmy pierwszym krajem w historii, gdzie ludzie zagarniajacy wladze ( jak Pan Jareczek ) doprowadzaja kraj do katastrofy.
    Amerykanie tez pewnie przy pomocy sil reakcji w Partii Republikanskiej zaglosuja na Hillary Clinton, ktora bedzie chetna na wywolanie wojny z Rosja, bo dzialajace w Chinach ponadnarodowe korporacje potrzebuja wiecej ,, przestrzeni zyciowej ” ( dawniej zwanej ,,lebensraum” ) .
    Popelnianie grupowego samobojstwa jest jednak bardzo niechrzescijanskie, o czym Krzyzacy z Episkopatu powinni sibie wreszcie przypomniec.
    W dwudziestoleciu temat ten rozwazano na powaznie-
    ,,Tendencje samobójcze narodu polskiego – Polskie Tradycje …
    http://www.polskietradycje.pl/article.php?artykul=248
    Adolf i Aleksander Bocheńscy. Tendencje samobójcze narodu polskiego. Lwów 1925. CZĘŚĆ I. I. Dwojakie są zdania co do wagi dziejów. Jedni dowodzą …”.
    Czas na otrzezwienie po 25-letnim seansie hipnotycznym.

  242. Bar Norte 9 czerwca o godz. 21:51 Na początek mógłbym się przyczepić i powiedzieć redaktorowi Wosiowi, że żaden związek zawodowy – a jest ich tam podobno 9 – nie poparł strajkujących pielęgniarek z CZD. Szykuje się następny strajk pielęgniarek w Dąbrowie Górniczej. Za tym pójdą następne. To wszystko jednak jest pozbawione wspólnego mianownika w postaci związku zawodowego, który reprezentowałby tą grupę zawodową. Największym problemem budżetu są uprzywilejowane grupy zawodowe, zżerające pieniądze, którymi można by sfinansować służbę zdrowia. Mnie się już właściwie nie chce o tym gadać. PiS wie, choć przed wyborami zachowywał się inaczej, że jeśli teraz zacznie się rząd angażować w gaszenie takich strajków, to w tym utonie. Zauważ, że opozycja też nabrała wody w usta. To prawda, że też nic nie zrobiła w sprawie pielęgniarek, ale kto opozycji zabroni mieć amnezję. Wyborcy przecież ją mają. We wrześniu rozpocznie się nowy rok szkolny i jest więcej niż pewne, że rozpocznie się od strajku nauczycieli. Tu PiS zrobił co w jego mocy, żeby za doradą jakichś Elbanowskich rozmontować reformę polegającą na wprowadzeniu obowiązku szkolnego dla 6 latków.
    Jeśli zaś chodzi o nasłuchiwanie tego, co w niedalekiej przyszłości może się zdarzyć, to wyżej oceniam głosy płynące od ludzi tworzących kulturę. Oni mają chyba czulsze instrumenty i dlatego lepiej widzą następstwa dzisiejszych wydarzeń w polityce. To nie jest reguła, choć w przeszłości się sprawdziło.

  243. Działacze podają, że Polska zajmuje obecnie drugie miejsce w Unii Europejskiej, jeśli chodzi o udział takich wydatków w PKB. “Dla porównania w wydatkach na ochronę zdrowia zajmuje miejsce 26. W 2013 r. ówczesny rząd ogłosił plan wydania ponad 130 mld zł na zbrojenia do 2022 r. Dla porównania roczne dochody całego budżetu państwa wynoszą ok. 300 mld zł” – zwracają uwagę organizatorzy.
    http://strajk.eu/pieniadze-dla-glodnych-nie-na-czolgi-protest-w-dniu-szczytu-nato/
    ============

    Są priorytety.
    Najpierw, machanie szabelką.
    Potem, leczenie poszkodowanych.
    To że wielu nie doczeka pomocy, nikogo nie interesuje.
    W końcu ginąć za imperialne rojenia jest patriotycznym obowiązkiem….Polaka.

  244. Waldek B

    „Na początek mógłbym się przyczepić i powiedzieć redaktorowi Wosiowi, że żaden związek zawodowy – a jest ich tam podobno 9 – nie poparł strajkujących pielęgniarek z CZD. Szykuje się następny strajk pielęgniarek w Dąbrowie Górniczej. Za tym pójdą następne.”

    Problem polega na tym, że te strajki wybuchają niezależnie od wcześniejszego porozumienia które z ministrem Kaperą zawarł Ogólnopolski Związek Pielęgniarek i Połoznych.
    Przypomne, że porozumienie wygaszające falę strajków pielęgniarskich w ubiegłym roku to dotyczyło jedynie wynagradzania. Minister Radziwiłł się z tego porozumienia wywiązuje. Ale porozumienie to pozostawiało wolną rękę szpitalnym organizacjom związkowym pielęgniarek do przeprowadzenia strajków dotyczących „warunków pracy, świadczeń socjalnych lub praw i wolności związkowych.”
    I o to własnie szło na strajku w CZD czy zapowiadanym w Dąbrowie Górniczej. W obu przypadkach postulat ekstra podwyżek jest wiązany z wymuszonym przez administrację przeciązeniem pracą (warunki pracy, braki pielęgniarek itp)

    Dlatego właśnie Ogólnopolski Zwiążek Pielęgniarek i Położnych wsparł ten strajk w dość ograniczonym zakresie dopiero gdy stał się on gorącą sprawą polityczną. Inaczej mówiąć wsparł go wtedy gdy już musiał.

    Natomiast duże centrale związkowe, Solidarność i OPZZ, zachowują dystans do strajków pielęgniarskich ponieważ uważają, że one drenują finasowo budżety szpitali nie pozostawiając kasy na podwyżki dla innych grup zawodowych, które uległy pauperyzacji – ratowników, fizjoterapeutów, lekarzy stażystów, salowych itp. Innymi słowy – uważają, że pielęgniarki wychodzą przed szereg i nie wykazują solidarności.

    Tak więc mógłbym uzupełnić twą myśl o nadchodzącej fali strajków tym, że będą one miały w pewnym sensie charakter „dziki” czyli wymykający się centralom związkowym.

    Myslę, że rząd zdaje sobie sprawę, że centrale związkowe do końca nie panują nad nad zakładowymi organizacjami co grozi żywiołowością protestów i stąd przecieki, że zapadła decyzja o powyższeniu składki zdrowotnej.

    Co do strajku nauczycieli … .
    ZNP jest ostro zradykalizowany nie tylko z powodów socjalnych ale również politycznie.
    Tak wiec wrzesień może być ciekawy.

  245. NeferNefer
    10 czerwca o godz. 11:34
    @tejot
    Unia się wtrąca (nie tłumaczę tego Tobie) bo prz

    Mój komentarz
    NeferNefer, hejt w internecie szerzy relatywnie mała frakcja internautów.Niemniej tego hejtu jest dużo. Nie odzwierciedla ten hejt trwałego rozkładu poglądów ani postaw wśród społeczeństwa, lecz sprawia wrażenie, że większość jest przeciwko czemuś absolutnie, bez żadnego ale. Hejt w polskim internecie, jak i w innych dziedzinach, generalnie ma postać troszkę słomianą, nagłą, emocjonalną, jest rodzajem wk..u, który ogarnia nagle ludzi, przypływa i odpływa.
    Hejt konsekwentny ma formę łagodniejszą i rozbudowaną do więcej niż kilkunastu epitetów. Taki hejt gości stale na witrynach endeckich oraz bliskich endeckości, a afiliujących się przy PiSie.
    Pzdr, TJ

  246. Ted’dy bear
    10 czerwca o godz. 10:21
    Gdzieniegdzie piszą, że jesteśmy protektoratem USA. Inaczej więc w protektoracie nie można jak tylko lizać dupy protektora.

  247. folwarkPn
    10 czerwca o godz. 5:29

    „Imperialisci nowojorscy wymusili na rzadzie niemieckim udzial w najwiekszych od zakonczenia zimnej wojny manewrach na granicy rosyjskiej”.

    Drawsko Pomorskie leży na granicy z Rosją? Do dziś nie wiedziałem. W manewrach udział biorą udział żołnierze 19 państw NATO oraz 5 zrzeszonych w Partnerstwie dla Pokoju. Manewry zostały wcześniej zgłoszone do OBWE.

    „Ameryka obiecala Rosji nie rozszerzac NATO do granic Rosji w zamian za zgode na zjednoczenie Niemiec”.

    Z pretensjami to chyba do Jelcyna, który w przypadku Polski nie robił trudności i łatwo się zgodził. 🙂
    A tak generalnie to mylą ci się dwie rzeczy: rozszerzenie NATO i rozmieszczanie stałych baz NATO na terytoriach nowych państw członkowskich. Państwa NATO deklarowały, że w ówczesnej sytuacji, kiedy sojusz przyjmował nowych członków, nie ma powodu do zakładania baz wojskowych na terenach nowych państw członkowskich. Deklaracja dotyczyła ówczesnej sytuacji. Zresztą każde porozumienie wojskowe jest symetryczne i działa o tyle, o ile obie strony go przestrzegają. Z tego wynika, że polityka NATO mogła się zmienić, no i się zmieniła – w wyniku agresywnych działań Rosji. Napaść na Gruzję, aneksja wschodniej Ukrainy i Krymu spowodowała, że zaczyna być realizowany przez NATO scenariusz kryzysowy.

    PS. Jeśli brak ci polskich czcionek możesz używać cyrylicy.

  248. http://independenttrader.pl/independent-trader-news-maj-czerwiec-2016.html
    =========

    Jak zwykle, interesujący tekst.
    O ile się sprawdzi zarysowany tu trend, to będzie bardzo nieciekawie.

    W poprzednim, znalazłem ciekawe zestawienie na temat naszej „zielonej wyspy”.
    Oficjalne statystyki mówią co innego, ale jeżeli realia wyglądają tak, to przędziemy dość cienko.

    =================
    Przeklepcie sobie podane przeze mnie dane z roczników statystycznych do arkusza kalkulacyjnego. Porównajcie ilościowy wzrost PKB z ilościowym wzrostem M3, a otrzymacie piękny obrazek prawdziwego wzrostu/spadku naszej gospodarki w kolejnych latach.

    Mnie jak w mordę wychodzi:
    2001: +0,8%
    2002: +4,5%
    2003: +2,0%
    2004: +5,8%
    2005: +0,9%
    2006: +1,2%
    2007: +5,2%
    2008: -1,2%
    2009: +2,4%
    2010: +0,9%
    2011: +1,3%
    2012: +1,4%
    2013: -0,7%

    Czyli w razy recesja! Ach ta kreatywna księgowość.

    Jest jeszcze rocznik 2014 na stronie Gusu ale już mi się nie chce grzebać.

    No i gdzie ten rozwój? Wygląda na to, że nam niezłą ciemnotę wciskają od lat.

    Ktoś nam permanentnie świnię podkłada.

  249. Muszynianka
    9 czerwca o godz. 22:07

    „Kto nie ma dziecka, niech robi na gwałt, aby liberałom pokazać”.

    Państwa bez dzieci raczej nie mają przyszłości, historia potwierdziła to już tyle razy, że aż żenujące przypominać. Kto uważa inaczej niech da przykład rezygnując z emerytury.

    „500 złotych na dziecko” jest głupie i marnotrawne. Można było do powyższego obniżyć VAT o kilka punktów”.

    W ten sposób państwo głównie finansowałoby konsumpcję ludzi zamożnych, bo oni więcej wydają. Przecież nie o to chodziło, państwo jest dla wszystkich, a nie tylko dla bogatych.

    „Byłoby sprawiedliwiej, prościej, czyli bez kosztów administracyjnych i całej akcji w gminach i urzędach”.

    Ani sprawiedliwiej, ani prościej, a ci „w gminach i urzędach” nie są na całorocznych wakacjach tylko w pracy.

    Muszynianka
    9 czerwca o godz. 20:40

    „Jarosław Kaczyński szukając nowej inwektywy dla określenia swoich przeciwników sięgnął po „rebelię” – popełniając błąd na miarę Gomułki („warchoły”) czy Jaruzelskiego („extrema”)”.

    Mamy zatem przykład myślenia magicznego o polityce i to w wydaniu liberała ― co samo w sobie ciekawe, prawda? Magia sympatyczna opiera się na zasadzie: podobne czyni podobne, analogiczne działanie wywołuje analogiczny efekt. „Warchoły i ekstrema” to określenie opozycji lub buntowników w komunistycznej PRL. I te określenia wcale nie są podobne (chyba że na sposób magiczny) do sytuacji w państwie demokratycznym. Rebelia to bunt przeciw obowiązującemu porządkowi, w tym przypadku jak najbardziej demokratycznemu. Sędzia Trybunału Konstytucyjnego A. Rzepliński demonstracyjnie ignoruje dwa artykuły Konstytucji i domniemanie konstytucyjną ustawę i nawet mówi o tym publicznie. Jednocześnie uzurpuje sobie prawo do obowiązującej wykładni Konstytucji.

    Moim zdaniem Kaczyński się pomylił, Rzepliński jest nie tylko rebeliantem, ale i uzurpatorem.

  250. Trzymajmy się znaczenia słów.

    „Rebelia” za Słownikiem Języka Polskiego PWN:

    „zbrojny bunt przeciwko istniejącej władzy”.

  251. Włodek miał wypadek
    Wjechał rolnikom w zadek
    Nie stało się nic nikomu
    Została kupka złomu
    Wersja Włodka
    Jest słodka
    Zajechali mi drogę
    Co ja za to mogę
    Wersji rolników nie ma
    GW skończyła temat
    Można snuć jeno domysły
    Jak to w dorzeczu Wisły
    Drogę przebiegł im lis
    Winę ponosi PiS

  252. Rossi napisał:

    „Sędzia Trybunału Konstytucyjnego A. Rzepliński demonstracyjnie ignoruje dwa artykuły Konstytucji i domniemanie konstytucyjną ustawę i nawet mówi o tym publicznie. Jednocześnie uzurpuje sobie prawo do obowiązującej wykładni Konstytucji.
    Moim zdaniem Kaczyński się pomylił, Rzepliński jest nie tylko rebeliantem, ale i uzurpatorem.”

    Mój komentarz
    Trybunał Konstytucyjny nie daje wykładni konstytucji. TK orzeka o zgodności ustaw z konstytucją.
    Trybunał Konstytucyjny niczego sobie nie uzurpuje, jeśli bada zgodność ustawy z konstytucją i orzeka o tej zgodności. Trybunał wypełnia tym samym swój obowiązek, to do czego został powołany, co jest zapisane w konstytucji. Nie istnieje przepis zabraniający orzekania Trybunałowi o konstytucyjności ustaw.

    Traktowanie domniemania konstytucyjności ustawy jako zapory dla Trybunału zabraniającej mu orzekać o ustawie, to jest głupia, nieporadna próba tłumaczenia kłamstwem i/lub naiwnością czynu łamania prawa przez ekipę PiSu w Polsce.

    Nazywanie Trybunału Konstytucyjnego Rzeplińskim, a Rzeplińskiego rebeliantem i uzurpatorem, to nie tylko hejt, to próba wrabiania blogowiczów EP w poplecznictwo z PiSem w dziele łamania praworządności w Polsce oraz zwykłe robienie ich w balona.
    Pzdr, TJ

  253. tejot
    9 czerwca o godz. 15:54

    Wytłumaczę ci jak dziecku, bo też taki był twój wpis.
    🙂
    Były wybory i wybrano Sejm. Zebrał się Sejm i znowelizował ustawę o Trybunale Konstytucyjnym. Partia Ośmiorniczek zaskarżyła tę ustawę do TK. Konstytucja mówi, że TK musi działać na podstawie ustawy o TK, nawet jeśli jest zaskarżona. Pan Rzepliński z Trybunału powiedział, że nie będzie przestrzegał nowej ustawy o TK, bo mu się ona nie podoba. Jak mówił tak zrobił, a teraz chodzi i opowiada, że rząd blokuje Trybunał i postępuje niedemokratycznie, a Partia Ośmiorniczek doniosła o tym do Brukseli.

  254. Mnie nie tyle zastanawia czemu prezes Kaczyński używa słów (w tym przypadku „rebelia”), których znaczenia nie rozumie, bo to się często zdarza, co raczej nadwrażliwość oponentów prezesa na to określenie.

    Nie rozumiem skąd to oburzenie na użycie określenia „rebelia”.

    Nie dość przecież, że prezes użył go bez sensu to na dokładkę określenie „rebelia” nie niesie ze sobą kontekstu negatywnego. A wręcz przeciwnie.

    Na przykład rewolucja angielska na skutek której doszło do powstania pierwszego w swoim rodzaju państwa demokracji parlamentarnej nazywana jest „Wielką Rebelią”.

    Przed czym tu się więc wzbraniać?

  255. Rossi napisał
    „Konstytucja mówi, że TK musi działać na podstawie ustawy o TK, nawet jeśli jest zaskarżona.”

    Mój komentarz
    Rossi, konstytucja nie mówi, że TK musi działać na podstawie znowelizowanej ustawy, nawet gdy jest niekonstytucyjna, bo (rzekomo) obowiązuje domniemanie konstytucyjności. Takiego przepisu w stosunku do TK nie ma w Konstytucji.

    Konstytucja mówi w art. 197, że ustawa określa organizację TK oraz tryb postępowania przed TK. Ani organizacja ani tryb postępowania przed TK to nie jest zakaz orzekania o konstytucyjności ustawy.
    Art. 197 konstytucji absolutnie nie oznacza, ze nowelizacja ustawy o TK w jakimkolwiek kierunku może uczynić Trybunał niezdolnym do badania konstytucyjności ustawy.
    Pzdr, TJ

  256. tejot
    10 czerwca o godz. 15:09

    „Trybunał Konstytucyjny niczego sobie nie uzurpuje, jeśli bada zgodność ustawy z konstytucją i orzeka o tej zgodności. (…) Nie istnieje przepis zabraniający orzekania Trybunałowi o konstytucyjności ustaw”.

    Nie wyważaj otwartych drzwi. Trybunał z własnej woli nie może zbadać ustawy. Ktoś musi zgłosić jej zbadanie, a katalog uprawnionych podmiotów zawiera Konstytucja (art. 191). I dlatego wszystkie ustawy są domniemanie konstytucyjne.

    „Traktowanie domniemania konstytucyjności ustawy jako zapory dla Trybunału zabraniającej mu orzekać o ustawie, to jest głupia nieporadna próba …”.

    Nie wiem z kim polemizujesz, ale na pewno nie ze mną. Od kliku dni usiłuję ci wytłumaczyć jak ten system działa. Wszystkie ustawy, którymi zajmuje się Trybunał są domniemanie konstytucyjne i nie stanowi to żadnej trudności ani „zapory” dla TK. One obowiązują jeszcze po orzeczeniu TK, a stają się nieobowiązujące ― o ile TK tak orzeknie ― dopiero po publikacji w dzienniku urzędowym, chyba że Trybunał wyznaczy inny termin (art. 190 Konstytucji). TK mógł orzekać o ustawie o TK z 22 grudnia, ale jedynie na jej podstawie, co wynika z art. 7 i 197 Konstytucji. I nie ma tu nic do rzeczy, że Trybunał miał ochotę uznać tę ustawę za niekonstytucyjną i w końcu tak zrobił. Ale popełnił delikt prawny, nie orzekał na podstawie obowiązującej ustawy tylko ustawy w poprzedniej „platoformerskiej” wersji z 25 czerwca 2015. Rzepliński złamał prawo, jak wcześniej publicznie zapowiedział, że tak zrobi. Trudno nie nazwać to buntem.

  257. Bar Norte 10 czerwca o godz. 13:59 Ja jeszcze w kwestii udziału związków zawodowych w strajkach. W górnictwie jest tak, że działacze związkowi są właścicielami rozmaitych geszeftów, które świadczą usługi na rzecz kopalń. To są przedsięwzięcia od sprzątania i handlu (realizują bony żywnościowe należne pracownikom kopalń) do „specjalistycznych” usług górniczych. Tak też może jest w dużych szpitalach, ale nikt nam tego jeszcze nie opisał. Wiemy, że lekarze (wiadomo, nie wszyscy) wykorzystują sprzęt szpitalny do prywatnej praktyki (też na terenie szpitala), więc dlaczego nie mogliby robić tego związkowcy? Po co mieliby popierać jakiś strajk pielęgniarek, skoro im się wiedzie całkiem dobrze?
    W Polsce jest wszystko podwójne i tak np. do południa policjant goni bandytów, a po południu stoi na bramce w ich dyskotekach. Rano wlepia mandaty za zaśmiecanie ulic, a wieczorem konwojuje olbrzymie ciężarówki ze śmieciami do lasu. To jest właśnie „ten kraj”. Teraz to się jeszcze bardziej rozjedzie.

  258. Bar Norte
    10 czerwca o godz. 15:30

    „Mnie nie tyle zastanawia czemu prezes Kaczyński używa słów (w tym przypadku „rebelia”), których znaczenia nie rozumie …”.

    Prezes jest inteligentem słowa, które wypowiada rozumie. Możesz kuglować, ale to przecież rzeczywistości nie zmieni. Przypominaj sobie pierwsze gorące komentarze medialnych funkcjonariuszy do jego słów: „Inni szatani byli tam czynni”. Najbardziej „inteligentne” komentarze wskazywały na satanizm. 🙂 Po czasie jakiś genialny polonista z „Wyborczej” odkrył, że to niestety cytat z wiersza Kornela Ujejskiego o rabacji galicyjskiej.

    „… co raczej nadwrażliwość oponentów prezesa na to określenie”.

    Doceń realizm jego oponentów. Oni wiedzą lepiej niż ty kto im zagraża i dlaczego.

    ” … określenie „rebelia” nie niesie ze sobą kontekstu negatywnego. A wręcz przeciwnie”.

    Trocki by się z tobą zgodził, jaka szkoda że nie żyje.

  259. folwarkPn
    10 czerwca, g. 12:56
    Wspomniałeś arcyciekawą pracę braci Adolfa i Aleksandra Bocheńskich z 1925 „Tendencje samobójcze narodu polskiego.”
    Od tamtego czasu wydarzyło się bardzo wiele w najnowszej historii Polski polskich, co mogłoby posłużyć za egzemplifikację tej tezy(?). A może ktoś pociągnął temat?
    Przywołam jeszcze książkę Aleksandra Bocheńskiego pod znamiennym tytułem „Dzieje głupoty w Polsce. Pamflety dziejopisarskie” opublikowaną w 1947, która doczekała się jeszcze dwóch wydań w 1988 i 1996.

  260. „Prezes jest inteligentem słowa, które wypowiada rozumie”

    Mój komentarz ironiczny
    Rossi, piękne!
    Pzdr, TJ

  261. Waldek B

    „W górnictwie jest tak, że działacze związkowi są właścicielami rozmaitych geszeftów,”

    Znam te historie, zresztą zrozumiałe. Z perspektywy pracodawcy zawsze bardziej opłacalne jest kupienie związku niż zwalczanie go.
    Zresztą syndykalisci to nie są aniołki.

    Ale tego typu rozwiązania pacyfikujące nastroje roszczeniowe mają krótkie nogi. Radykalnej fali roszczeń nie powstrzymają przecież związane z władzą związki zawodowe – czego dowiodła końcówka PRL.
    Zresztą na „rynku” związkowym też jest konkurencja wymuszająca radykalizm z którą wielkie centrale muszą się liczyć.

    Na dokładkę obowiązuje zasada, że każdy wygrany strajk staje się strajkiem legalnym.
    A ta zasada skraca ustawowe, zaporowe procedury.

  262. Mauro Rossi

    Wyżej zacytowałem ze Słownika Języka Polskiego PWN znaczenie słowa „rebelia”.
    W tym kontekście nie podlega dyskusji, że prezes użył słowa, która znaczenia nie rozumiał.

    Ps. Nie mieszaj Trockiego do „Wielkiej rebelii”. Trocki nie zajmował się rebeliami tylko rewolucją. To nie to samo.

    „Wielką rebelię” w Anglii robili inni goście – np Oliver Cromwell.

  263. mag
    10 czerwca o godz. 16:16
    folwarkPn
    10 czerwca, g. 12:56

    „Wspomniałeś arcyciekawą pracę braci Adolfa i Aleksandra Bocheńskich z 1925 „Tendencje samobójcze narodu polskiego.”

    Nie deprymuje was, że Aleksander Bocheński po wojnie zanadto komuszył (był nawet członkiem PRON), a jego brat Adolf w młodości był działaczem i publicystą „Myśli Mocarstwowej” ― pisma zwolenników Polski imperialistycznej i konserwatywnej?

    Jeśli nie, to znaczy , że jesteście dostatecznie elastyczni jak przystało na współczesne czasy. 🙂

    Przy „Myśli Mocarstwowej” dzisiejszy PiS to krzyżówka Partii Razem i „Gazety Wyborczej”, także nawet Bar Norte śmiało mógłby się zapisać. 🙂

  264. Rossi napisał:
    „Nie wyważaj otwartych drzwi. Trybunał z własnej woli nie może zbadać ustawy. Ktoś musi zgłosić jej zbadanie, a katalog uprawnionych podmiotów zawiera Konstytucja (art. 191). I dlatego wszystkie ustawy są domniemanie konstytucyjne.
    TK mógł orzekać o ustawie o TK z 22 grudnia, ale jedynie na jej podstawie, co wynika z art. 7 i 197 Konstytucji. I nie ma tu nic do rzeczy, że Trybunał miał ochotę uznać tę ustawę za niekonstytucyjną i w końcu tak zrobił. Ale popełnił delikt prawny, nie orzekał na podstawie obowiązującej ustawy tylko ustawy w poprzedniej „platoformerskiej” wersji z 25 czerwca 2015. Rzepliński złamał prawo, jak wcześniej publicznie zapowiedział, że tak zrobi. Trudno nie nazwać to buntem.”

    Mój komentarz
    1) Trybunał nie badał w dniu 8 marca 2016 nowelizacji ustawy o TK z dnia 22 grudnia 2015 z własnej woli, tylko na wniosek:

    a) Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego
    b) grupy posłów z 29 grudnia 2015 r.
    c) grupy posłów z 31 grudnia 2015 r
    d) Rzecznika Praw Obywatelskich
    e) Krajowej Rady Sądownictwa

    2) Rossi, Trybunał nie orzeka według obowiązującej ustawy, jak napisałeś, ani platformerskiej ani PiSowskiej, a według konstytucji.

    Magiczne słówko „delikt” użyte przez Ciebie w stosunku do orzeczenia TK ma zrobić wrażenie na klienteli PiSowej, naznaczyć Trybunał nie wiadomo jaką niecnością, z pewnością ciężką, bo z cudzoziemska nazwaną. Bo przecież inteligentny słowem Prezes nie użyłby tak ciężkiego określenia, gdyby delikt nie był faktem.
    Delikt, suweren, domniemanie. Klient PiSowski tego nie pojmie, ale uwierzy. Uwierzy, bo tak trzeba. Nie o zrozumienie tu chodzi, a o wiarę. Coś na kształt liturgii mszy łacińskiej. Celebrans prowadzi, a ministranci i wierni odpowiadają, chociaż żaden z nich nie rozumie, co mówi.
    Pzdr, TJ

  265. Inteligentem słowa, inteligentem myśli, inteligentem czynu?
    Hejże, apologeto, do dzieła 😉

  266. Nefer (10:14)

    Już obrobiłam zagon i oborę po trosze, blog zostawiam sobie „na deser”. Zaglądam, a tu same smakołyki, z naciskiem na łyki.

    Nefer, jeśli to migrena, co Cię męczy, to są na nią metody i remedia: wywar z lepiężnika, oczywiście dużo snu i odpoczynku w ciemnym pokoju najlepiej, z dala od zgiełku ludzkiego, na dłuższą metę joga i inne „liberalne” ćwiczenia, oraz dieta bogata w magnez i vitaminę B2.

    Mnie najbardziej dolega wpatrywanie się w ekran, oczy męczą się, wręcz kłują.

    Moja teoria długookresowa nt. „Słonia a sprawa polska” nawiązuje do Augustyniaka o „polskich kompleksach” (cytowałam 9-VI 20:55), że w Polakach tkwi kompleks, jak w wielu nowowyzwolonych ludach – Polakach wyzwolonych po dwakroć w 1918 i 1989, ale chyba silniejszy jest kompleks w Polakach siedzący, bo podrasowany specyficznym, jedynym w swoim rodzaju romatyzmem, endecką doktryną i piłsudczykowską legendą po równo, wypasiony martyrologijnymi opowieściami okupacji i stalinizmu, zniewolenia i polskiego oporu, wreszcie wyzwolenia, ale połowicznego i nie przez tych polskojęzycznych lecz … itd, itd, te narracje słyszałam nie raz na ulicy, w sklepie, przy wódce, pod wiejską figurką Matki Boskiej, aż wrezscie ostatnimy czasy w internecie i na blogu. Tym blogu też.

    Mitologia smoleńska to pikuś w porónaniu z całym kompleksem polskim, gdy wyleje się on przy okazji publicznej debaty. Tyle że kompleks był ona trzymaya pod przykrywką, gdy kraj był wygłodzony materialnie przez kolejne ekipy GG&J i trzeba było przede wszystkim stanąć na nogi materialnie, co zabrało ponad 20 lat, jak okamgnienie, nawet nie całe pokolenie. Dopiero potem z kolan wstawanie było jako wyższa potrzeba, w temacie wartości. I wtedy w duszy polskiej zagrało, że hej. Wcześniej nie dało się, byliśmy ciągle na dalekich peryferiach, aspirantami Europy i Wolnego Świata. Modernizującym liberałom, solidaruchom i postkomuchom, udało się wrzenie trzymać pod przykrywką. Ale w końcu jesteśmy już znaczącym „kondominium” Brukseli (siedziba NATO i UE).

    Więc możesz pohulać, duszo polska, liberalnego piekłą przecież nie ma!

  267. Bar Norte
    g.16:35
    Prezes słynie przecież z absurdalnych redefinicji, nadawania nowych znaczeń słowom lub używania ich w dowolnym kontekście, jeśli tylko mają służyć pognębieniu i obrazie przeciwnika.
    Bardzo często, mówiąc kolokwialnie „wali jak chory w kubeł”. Świadomie używam dosadnego języka, bo Kaczafiemu należą się dosadne słowa za jego mega bezczelność i pogardę dla tych, którzy nie z nim. Zresztą „swoimi” też gardzi za uległość, choćby PAD-em, którego wykreowal i namaścił.
    Zaczęło się już tak na dobre od tych, co stali tam, gdzie stało ZOMO, była i krew na rekach i zdradzeni o świcie, nie mówiąc o banalnych komuchach, złodziejach, czy elemencie animalnym.

  268. Bar Norte
    10 czerwca o godz. 16:35

    „Wyżej zacytowałem ze Słownika Języka Polskiego PWN znaczenie słowa „rebelia”.

    Rebelia to pojęcie jak ocean, tak określa się bunty, powstania, rozruchy etc. W naszej historii mieliśmy też rebelie patriotyczne. Rabacja galicyjska także była rodzajem rebelii. Rebelianci to bardziej eleganckie określenie buntowników, powstańców, partyzantów, bojowników, czasem nawet politycznych bandytów. Punktem wspólnym każdej rebelii jest zakwestionowanie istniejącego status quo. W tym sensie Kaczyński miał rację. To z czym mamy do czynienia teraz, w systemie demokratycznym, jest buntem korporacji prawniczej, która kwestionuje demokratyczne status quo oraz rolę Sejmu jako suwerena, najwyraźniej chcąc więcej władzy. Nie jest to zjawisko typowo polskie, raczej signum temporis. TK chciałby mieć prawo do obowiązującej wykładni Konstytucji, czyli powrotu do sytuacji sprzed 1997 roku (czyli ery falandyzacji prawa). Jeśli Trybunał Konstytucyjny selektywnie nie uznaje Konstytucji i ustaw to mamy do czynienia z rebelią i spokojnie można powiedzieć, że Trybunał poszedł na wojnę z Sejmem.

    Zwróć jeszcze uwage na etymologię, rebelia (re-belia) , pochodzi od łacińskiego słowa bellum. Uznawszy to za dowiedzione dodam jeszcze, że ― warto o tym pamiętać ― w życiu publicznym posługujemy się też metaforami.

    PS. Rozróżniam Cromwella od Trockiego, ale żaden z nich nie jest moim bohaterem.
    Z rewolucji to lubię naukowo-techniczną.

  269. Mauro Rossi
    No i co z tego że stary i mądry dziadek Bocheński, od którego w istocie nic nie zależało, był w PRON jako „społeczny głos doradczy”. WTEDY, czyli w PRL?
    W niepodległej dopiero dziś, dzięki PIS, Polsce w sejmie puszy się np. komuszy prokurator (pozujący dziś na Wallenroda), co naprawdę woła o pomstę do nieba, a sędzia Kryże, inny pupil Prezesa, wsadził byłego prezydenta Komorowskiego do więźnia, bo wedle peerelowskich standardów istotnie miał za co. „Komoruski”, jak go pieszczotliwie nazywa tzw. prawica był w opozycji niemal od pieluch, czego nie da się powiedzieć o twoim idolu, który w nieświadomości przespał 13 grudnia, a internowany nie był, o co miał pretensje do Kiszczaka i kiedyś mu wypomniał. Była z tego niezła beka.
    Tak wiec Rossi, miarkuj się, bo toutes proportiones gardee.

  270. tejot
    10 czerwca o godz. 16:49

    „Trybunał nie orzeka według obowiązującej ustawy, jak napisałeś, ani platformerskiej ani PiSowskiej, a według konstytucji”.

    TK orzeka o zgodności aktów normatywnych (zwykle ustaw) z Konstytucją. Rozstrzyga to tak: zgodne – niezgodne z Konstytucją. I tyle. Ale orzeka z poszanowaniem Konstytucji. Zaś art. 197 Konstytucji mówi, że organizację TK określa ustawa. Czyli ― teraz skup się ― ustawa o TK domniemanie obowiązująca w chwili orzekania. Nawet jeśli ta właśnie ustawa jest przedmiotem orzekania. Ta ustawa o TK określa np. pobory sędziów, ale także organizację TK, również podczas orzekania, w tym np. skład sędziowski. Od końca 2015 obowiązuje „pisowska” ustawa o TK z 22 grudnia, a nie „platformerska” z 25 czerwca 2015 roku. W marcu sędzia Rzepliński zignorował ustawę grudniową, czyli zbuntował się.

    Reszta twojego wywodu jest ni priczom.

  271. Mauro (14:53)

    Napisałam – „500 złotych na dziecko” jest głupie i marnotrawne – z trzech powodów, tzn. że zupełnie nie wypełnia trzech cełów jakie PiS programowi postawił:

    (1) nie wpłynie na pobudzenie dzietności kobiet, o czym wypowiedziała się cała gama ekspertów, nie tylko liberalnych, ale po prostu niePiSowych, przedstawiając rozliczne dowody – nie przytaczam, bo ich zbyt wiele, większosć zdrowo-rozsądkowych, zaś sam PiS spuścił z tonu w tym temacie, milczy i czeka; czy się doczeka?

    (2) nie zmniejszy nierówności, bo forsę dostaną także zamożne dzieciate rodziny; PiS na to ruszył z kampanią rezygnowania z zapomogi przez zamożnych, przekazywania ich na cel charytatywny, albo lokowania w obligacjach.

    (3) nie pobudzi gospodarki, co najwyżej przez 2-3 kwartały; ten punkt jest sprzeczny z postulatem kupowania obligacji MF, Rostowski by się uśmiał mówiąc – wypuszczają obligacje na pokrycie kosztu programu, aby je sprzedać tym co dostali 500 zł na dziecko, duraki. Co więcej, pobudzanie gospodarki taką stymulacją na kredyt jest dobre, gdy kraj jest w ruinie, PKB spada, albo jest w stagnacji, co nie ma miejsca, bo polska gospodark jest w czołówce unijnej pod względem wzorstu PKB, chyba że PiS przedwiduje, że inne działania rządu doprowadzą wkrótce do stagnacji????

    Dlatego lepsze były propozycje i program PO zorientowane na podniesienie dzietności, zasypywanie nierówności i pobudzanie rozwoju gospodarczego. Ale eksperci PiS i sam prezes wiedzą lepiej. To szydło jeszcze wyjdzie z polskiego worka.

    Pisze Mauro: Ani sprawiedliwiej, ani prościej, a ci „w gminach i urzędach” nie są na całorocznych wakacjach tylko w pracy.

    Przecież do programu zatrudniono dodatkowych pracowników i koszty jego obsługi idą w dziesiątki jeśli nie setki milionów w całym kraju. Kosztowny absurd.

    Muszynianka cytując Liberte: „Jarosław Kaczyński szukając nowej inwektywy dla określenia swoich przeciwników sięgnął po „rebelię” – popełniając błąd na miarę Gomułki („warchoły”) czy Jaruzelskiego („extrema”)”.

    Mauro: Mamy zatem przykład myślenia magicznego o polityce i to w wydaniu liberała ― co samo w sobie ciekawe, prawda? Magia sympatyczna opiera się na zasadzie: podobne czyni podobne, analogiczne działanie wywołuje analogiczny efekt.

    Niejeden ksiądz potrafi ten wywód lepiej poprowadzić, Mauro. Bardziej magią postraszyć i ogniem piekielnym, a w życiu doczesnym – liberałami.

    Mauro: Moim zdaniem Kaczyński się pomylił, Rzepliński jest nie tylko rebeliantem, ale i uzurpatorem.

    Uzurpatorem okazuje się być Kaczyński, a może tylko aplikantem polonistyki? Czy wobec polskiego języka rebeliantem? Rozstrzygnij za mnie, Mauro.

  272. Mauro Rossi

    Przepraszam ale nie mogę się zgodzić z tym, że „rebelia” to „pojęcie ocean”.

    Jak podałem wyżej, najbardziej miarodajny słownik języka polskiego, określa „rebelię” jako „zbrojny bunt przeciwko istniejącej władzy”.

    To wynika z etymologi tego słowa na którą sam wskazujesz:

    łac – rebellio od rebellare „buntować się”, re bellum „znów, na nowo wojna”.

    Skoro słownik tak precyzyjnie określa znaczenie tego słowa to trzeba się tego trzymać. Od tego są słowniki by utrzymywać elementarny porządek językowy – dla wzajemnego zrozumienia.

    Nie mam nic przeciwko ostrej retoryce politycznej ale stosując ją nie powinno się zmieniać znaczenia słów, bo to jest kompromitujące. Chocby dlatego, że jest to dowodem iż mówca ich nie rozumie.

    Ps. Wspomniana przez ciebie „rabacja” wedle słownika to „napad zbrojny”.

    „Napad zbrojny” a „zbrojny bunt przeciwko istniejącej władzy” to nie to samo.

  273. mag

    „Prezes słynie przecież z absurdalnych redefinicji, nadawania nowych znaczeń słowom lub używania ich w dowolnym kontekście”

    Mnie tylko dziwi, że prezesowi nie wytknięto tego iż nie rozumie znaczenia słowa „rebelia”.
    Zamiast złośliwego wytyku („nie rozumie co mówi”) było gremialne oburzenie – „jak on może nas tak obrażać”.

    I to jest niestety symptomatyczne dla dyskusji politycznej w kraju.

  274. Wiem, że żyjemy w krainie absurdu i każdy dzień przynosi kolejne absurdy, ale …
    Prezydent Poznania, „obdarowany” już na siłę koszmarnym posągiem Chrystusa – samowolką przywiezioną przez wojsko, walczy teraz z ministrem Macierewiczem o zachowanie powagi obchodów Czerwca 56, pod które szalony Antoni chce podłączyć ofiary katastrofy pod Smoleńskiem.
    http://www.tokfm.pl/blogi/cleofas/2016/06/pis_kradnie_kolejna_rocznice_polakow__poznanski_czerwiec_56/1

  275. Guardian ma dzisiaj na pierwszej stronie artykol o 300 Cichociemnych zrzuconych do Polski w czasie wojny.
    https://www.theguardian.com/world/2016/jun/10/honouring-poland-silent-unseen-fighters-resistance-nazi-british
    Komorowski nie byl jedynym, ktory ich wyslawial.

  276. Co prof. Koen Lenaerts, Prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uważa o sporze o TK?


    Chciałbym to wyraźnie powiedzieć – postanowienia TK są z założenia wiążące i egzekwowane automatycznie – decyzja, czy wprowadzać je w życie nie może zależeć od rządu. Jestem prof. porównawczego prawa konstytucyjnego – proszę mi wskazać kraj, w którym ta zasada nie obowiązuje. Powiem to raz jeszcze – to nie jest problem polityczny czy prawny. To problem konstytucyjny i chodzi o w nim o największą legitymację demokratyczną, jaką cechuje się konstytucja.

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,103454,20196530,prof-koen-lenaerts-w-tok-fm-postanowienia-tk-sa-z-zalozenia.html?as=1

    ****
    A przy okazji, dajcie spokój, co wszyscy na tego Mauro, dalibyście mu odpocząć żeby nie musiał tyle pisać:P

  277. @ mag, 16:16
    Przyklady samobojczych sklonnosci spoleczenstwa polskiego :
    1.podjecie walki z Hitlerem we wrzesniu
    2. nie wypowiedzenie wojny Rosji
    3. Powstanie Warszawskie
    4. przyjecie nieEuropejskiej drogi rozwoju gospodarczego w 1989 roku.
    5. dominacja kk w zyciu kraju

  278. mag
    10 czerwca o godz. 17:27

    ” …w sejmie puszy się np. komuszy prokurator co naprawdę woła o pomstę do nieba …”.

    Nie przeszkadza ci członek PRON, a bardzo wadzi szeregowy prokurator, który co prawda był w partii, ale na pozycji szeregowca, a w latach 80. zawodowo szykanowany za brak entuzjazmu dla stanu wojennego.

    ” … a sędzia Kryże, inny pupil Prezesa” …

    Nie słyszałem, że był pupilem Kaczora (może Ziobry), ale po 1990 roku Kryże nieco się zrehabilitował, prowadząc takie sprawy jak FOZZ, czy procesy mafii pruszkowskiej. Ale musisz jednak przyznać, że dzięki sędziemu Kryże Komorowski ma ładną przeszłość (siedział w więzieniu) i to jeszcze przed 1980 rokiem, bo od tego czasu to każdy już był mądry, dzielny i odważny, niemal jak sam Frasyniuk, który się wówczas „narodził”.

    „Komoruski”, jak go pieszczotliwie nazywa tzw. prawica był w opozycji niemal od pieluch, czego nie da się powiedzieć o twoim idolu ..”.

    „Twój idol”, Komorowski znaczy się, od 1977 pracował w dzienniku „Słowo Powszechne” wydawanym przez komunistycznych narodowców ze Stowarzyszenia PAX. W tym czasie „mój idol” współpracował z powstałym w 1976 KOR-em i np. jeździł pomagać robotnikom represjonowanym po protestach czerwcowych, co jednak wymagało sporej odwagi i determinacji. „Twój idol” pod koniec lat 70. zaangażował się w działalność ROBCIO, który był wtórny („prawicowy”) i dużo mniej efektywny niż KOR, choć oczywiście też ma zasługi ― na swoją miarę. Wiesz, ale mnie to wszystko średnio imponuje, ja byłem skazany w procesie politycznym już w pierwszej połowie lat 70.

    „[Kaczyński] który w nieświadomości przespał 13 grudnia, a internowany nie był”.

    No, red. Passent też nie był internowany, a złego słowa o nim nie mówisz. 🙂

    Spośród nieinternowanych masz też: małżeństwo Romaszewskich, Frasyniuka, Bujaka, Janasa … Masz w czym wybierać.

    Poza tym ubecja nie była taka głupia, żeby zbyt wszystkich internować.
    🙂

  279. Gadu gadu a ustawa antyterrorystyczna przyjęta. Senat i DudoPiS i tak się nie liczą.

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/sejm-przyjal-ustawe-antyterrorystyczna,651300.html

  280. Transmisja z pogrzebu Muhammada Ali tylko na kanale ESPN (sportowym). Na postępowym CNN chrzanią o Trumpie. Na postępowym MSNBC też. Ataczek stwardnienia serca?

  281. Wnioskując o przerwę w obradach i zwołanie Konwentu Seniorów Rafał Grupiński (PO) prosił marszałka Sejmu, by nie pozwalał na słowa, które nie odpowiadają standardom parlamentarnej debaty. Mówił, że w annałach historii prezes PiS Jarosław Kaczyński będzie określany mianem „Kuby Rozpruwacza polskiej demokracji”.

  282. Bar Norte
    10 czerwca o godz. 17:44

    ” … najbardziej miarodajny słownik języka polskiego, określa „rebelię” jako „zbrojny bunt przeciwko istniejącej władzy”.

    Z tym mamy do czynienia. A jego „zbrojność” polega na próbie sprowadzenia przez dwie największe partię opozycyjne interwencji zagranicznej w celu odwrócenia wyniku wyborów. Wojna nie musi dziś wyglądać jak dawniej. Ale jak ktoś woli to przecież można tę wypowiedź rozumieć metaforycznie.

    Twoje uwagi miałoby sens, gdyby chodziło seminarium naukowe, a nie wypowiedz polityka.
    Poetów też byś rozliczał?

  283. Polacy Amerykanie! Transmisja pierwszego meczu Euro 2016, Francja-Rumunia, zaczyna się dzisiaj o 3:00 pm ET na kanale ESPN. Pierwszy mecz polskiej drużyny, z Północną Irlandią, odbędzie się w niedzielę. Transmisja zaczynie się o 12:00 pm ET, też na ESPN. Enjoy!!!

  284. Bar Norte
    „Rafał Grupiński (PO) … Mówił, że w annałach historii prezes PiS Jarosław Kaczyński będzie określany mianem „Kuby Rozpruwacza polskiej demokracji”.

    Czy poseł Grupiński użył właściwych słów, i czy je rozumie, no i dlaczego nikt się nad tym nie pochyla?

  285. Rossi – Trybunał Konstytucyjny złamał ustawę o której orzekał
    Rossi napisał:
    „TK orzeka o zgodności aktów normatywnych (zwykle ustaw) z Konstytucją. Rozstrzyga to tak: zgodne – niezgodne z Konstytucją. I tyle. Ale orzeka z poszanowaniem Konstytucji. Zaś art. 197 Konstytucji mówi, że organizację TK określa ustawa. Czyli ― teraz skup się ― ustawa o TK domniemanie obowiązująca w chwili orzekania. Nawet jeśli ta właśnie ustawa jest przedmiotem orzekania.”

    Mój komentarz
    Rossi jak zwykle nie na temat. Trybunał Konstytucyjny nie łamie żadnej ustawy poprzez wydanie orzeczenia o konstytucyjności ustawy. Z żadnego przepisu ustawy, którą rozpatruje TK nie da się wyprowadzić zakazu oceny zgodności tej ustawy z konstytucją, ponieważ to konstytucja określa ustrój państwa, a w nim rolę Trybunału, z której wynika obowiązek badania konstytucyjności każdej ustawy na wniosek uprawnionych do tego gremiów.

    Trybunał Konstytucyjny nie podejmuje orzeczeń o konstytucyjności ustawy zgodnie z ustawą (masło maślane), tylko zgodnie z Konstytucją.

    Rossi, interpretujesz dziwnie słowo „organizacja” dotyczące TK występujące w Konstytucji.
    Termin ten nie da się przerobić w żaden sposób na „zakaz zajmowania się ustawą”. Do takiego wniosku nie istnieje droga w prawie.

    Zadaniem TK jest badanie konstytucyjności ustaw. W tym zakresie żadna ustawa nie może mu narzucać bezpośrednich lub pośrednich warunków utrudniających lub zakazujących badania ustaw.

    Niemniej PiSowscy specjaliści mają zdolność wyinterpretowania swoich domniemań jako obowiązującego prawa poprzez odwracanie znaczeń, żonglowanie artykułami konstytucji (dwoma), używanie groźnie brzmiących terminów w rodzaju „delikt”, „suweren”, „domniemanie konstytucyjności”, „zamach Rzeplińskiego”, oraz przypisywanie tych groźnych terminów tym artykułom ni z gruszki ni z pietruszki.

    Oto próbka pokrętnej PiSowskiej interpretacji

    TK nie przestrzegał znowelizowanej przez PiS ustawy o TK, a zatem jego orzeczenie o konstytucyjności ustawy jest nieważne i w dodatku Trybunał złamał konstytucję, ponieważ Konstytucja nakazuje Trybunałowi przestrzegać prawa, a Trybunał nie przestrzegał prawa, tzn. ustawy, którą badał – ustawy o TK w znowelizowanej przez PiS postaci.

    Masło maślane.
    Pzdr, TJ

  286. Mauro Rossi

    „Poetów też byś rozliczał?”

    Każdego rozlicza się z sensu wypowiedzi ale w mniejszym stopniu poetów niż polityków, bo słowa poetów mniejsze niosą za sobą skutki niż słowa polityków.
    Sprawujących władzę w państwie – na dokładkę.

    Pamietasz Cyrankiewicza „Każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej, niech będzie pewny, że mu tę rękę władza ludowa odrąbie … .”

    Zwróć uwagę, że Cyrankiewicz użył bardziej ogólnikowych określeń „każdy prowokator czy szaleniec” – niż dość precyzycyjne „rebeliant”

  287. NeferNefer
    10 czerwca o godz. 18:00

    „Co prof. Koen Lenaerts, Prezes Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej uważa o sporze o TK”?

    Zupełnie tego nie zrozumiałeś. On mówił ot tak, niezobowiązująco, o prawniczych ideach, a nie realnych bytach w postaci naszego systemu prawnego. Skąd miałby o polskim systemie prawnym cokolwiek wiedzieć? Przecież 99 proc. dorosłych Polaków nie ma o tym bladego pojęcia. Jedni wierzą w to, inni w tamto ―
    blogowy tejot przykładem. Przeciez Komisja Wenecka, która niby na poważnie zajmowała się polskim systemem prawnym zrobiła w swym raporcie sporo kompromitujących błędów. Np. Komisji Weneckiej wydawało się, że TK ma w Polsce uprawnienia do obowiązującej wykładni Konstytucji, podczas gdy Trybunał stracił te uprawniania w 1997 roku, nota bene za sprawą Kwaśniewskiego i Mazowieckiego. To tylko przykład, w razie potrzeby służę dalszymi.

  288. @Mauro Rossi
    10 czerwca o godz. 18:38

    Zawijaj dalej sreberka, nie będę ci przeszkadzać 🙂

  289. tejot
    10 czerwca o godz. 18:32

    tejot, na tym kończę rozmowę z tobą na temat TK, bo zaczyna to przypominać kabaret. Ty naprawdę nie wiesz co piszesz, wiec ja tym bardziej nie wiem o co ci chodzi. Twój wpis z 18:32 jest, wyrażając się uprzejmie, groteskowy.

  290. NeferNefer
    10 czerwca o godz. 18:40

    „Zawijaj dalej sreberka, nie będę ci przeszkadzać”.

    Może dorzucisz argument, choć jeden?

  291. Mauro Rossi

    „w annałach historii prezes PiS Jarosław Kaczyński będzie określany mianem „Kuby Rozpruwacza polskiej demokracji”.
    Czy poseł Grupiński użył właściwych słów, i czy je rozumie, no i dlaczego nikt się nad tym nie pochyla?”

    Chętnie się pochylę jeśli będę znał kontekst tej wypowiedzi.

    Chodzi głównie o to czy poseł Grupiński mówiąc o „Kubie Rozpruwaczu” miał na myśli realnego zabójcę czy pewną metaforę z popkultury.

  292. @Muszynianka
    10 czerwca o godz. 16:58

    A skąd ja tu lepiężnika wezmę? Ale dzięki, przeszło po n-tej tabletce. Nie wiem czym jest polski kompleks podrasowany, straciłam chęć do grzebania duszoszczypatielnego od kiedy Duda wygrał wybory.
    Durniśmy i tyle.

  293. Mauro Rossi
    Mam tylko jedno pytanie, dlaczego bezczelnie łżesz, pisząc lekko o nieinternowanych, bo „ubecja nie była taka głupia żeby zbyt wszystkich internować” (gratuluję zgrabnej polszczyzny)?
    Nie wszystkich udało się od razu zakiblować, tak jak i nie wszystkich chciano internować (np. JK), bo byli widocznie dla władzy niegroźni.
    Sądzę, że dobrze o tym wiesz, tylko palisz głupa. Przecież wszystko jest do sprawdzenia.
    Frasyniuk, o którym wspominasz jako nieiternowanym 13 grudnia, uniknął zatrzymania w sopockim Grand Hotelu. Podobnie urwał się ubecji ukrywający się potem Bujak.
    W latach 1982-86 był jednak więziony z przerwami za działalność w podziemnych strukturach S aż został zwolniony na mocy amnestii.
    Ukrywał się również poszukiwany od 13 grudnia 1981 Romaszewski. Aresztowany i sądzony w dwóch kolejnych procesach twórców radia S był więziony w latach 1982-84 i zwolniony jako „wiezień sumienia” objęty opieką Amnesty International.
    Nijak ma się to do tych, którzy dziś uważają się za prawdziwych kombatantów i usilują od nowa pisać historię.
    „Dyskutujesz” używając przekłamań, nieczystych chwytów itd. dlatego nie zamierzam kopać się z koniem, czyli z tobą
    Adieu

  294. Prezes Kaczyński najwyraźniej upodobał sobie „rebelię” bo dziś znów do niej wrócił ze smakiem. Tym razem na miesięcznicy smoleńskiej.

    Powiedział:

    „Ciągle zmagamy się z tym samym, co zdarzyło się za rządów Jana Olszewskiego i w latach 2005-2007. Z rebelią tych, którzy z tego głęboko chorego systemu czerpali i czerpią korzyści. Nasza obecność tu to ważne wydarzenie, które się
    tej rebelii, niszczeniu naszego wielkiego planu dla Polski przeciwstawia”

    No ale w sumie „rebelianci” czy np „rewelersi” – co za różnica.

  295. Vive la France! To po pierwsze. Po drugie, jak niektórym nie pasuje „rebelia”, to może być „rewolta”. Nawet bardziej adekwatna do tego, co ta opozycja wyprawia.

    I jeszcze raz: Vive la France!!!

  296. mayor

    Zgadzam się.
    Określenie „rewolta” najlepiej oddaje specyfikę sytuacji.

  297. Może jeszcze kilka zdań z teorii polityki na temat różnić między rewolucją a rewoltą.

    „Rewolta nie chce zmieniać systemu, lecz w jego ramach uzyskać lepszą pozycję jakieś grupy. Nie proponuje alternatywy dla istniejącego porządku społecznego. Pragmatyczna miara sukcesu.

    Rewolucja odnosi sukces. Rewolty, rebelie, insurekcje – nie. Te ostatnie mają znikomą świadomość programu- realistycznego programu rewolucyjnego. Nie potrafią także zorganizować na trwałe zdobytego terenu.”

  298. PiS wykręcił woltę, na to reakcją jest rewolta

    Co takiego robi KOD i opozycja obywatelska, że PiS robi w gacie? Przecież marsze i demonstracje były, masowe, z pochodniami, co miesiąc, opozycja totalna, Kaczyński ignorował instytucje państwa, organizował równolegle obywateli. Tak daleko KOD jeszcze nie zaszedł.

    Dzisiaj przewodniczący Petru w dyskusji nad nominacją Glapińskiego na prezesa NBP zgłosił wątpliwości, czy PiS nie wykorzysta opanowanego przezeń NBP i RPP do niszczenia polskiej waluty, jak to było w PRL, gdy drukowano forsę na potęgę, bo taka była wola i potrzeba BP PZPR. Co odpowiedziało BP PiS w osobach samego prezesa i na poprawkę niezastąpionego Jacka Sasina? Serią inwektyw, o tyle na temat, że powielających ideologię PZPR. Czyli może być powtórka z PRL, z nawisu inflacyjnego. Ciekawie się zapowiada i na tym froncie.
    Nie będzie nam Soros pluł w twarz.

  299. @mayor, uwazam, ze to tv, a glownie CNN daly stosowne wejscie Trumpowi na amerykanskiem rynkim wyborcze, ale zarzucanie tej stacji i innym, ze nie przeprowadzaja transmisji na zywo z pogrzebu Muhammada Ali to jednak przesada, Zachowajmy umiar w ocenie jego wielkosci. Mnostwo interesujacych programow, wspomnien o nim. Moze jednak to wystarczy.
    „U nas” wyczytalam, ze zwolennicy brexitu na dwa tygodnie przed glosowaniem prowadza 10%. Jak bedzie w godzinie proby, nie wiadomo. W kazdym razie zycie, w tym polityczne pisze najlepsze scenariusze. Jaka moc sprawcza ma referendum. Czyzby model Zjednoczonej Europy mial by sie nie sprawdzic? Szkoda by bylo. I to kolejny przyklad jak dzieki instytucji „demokracja” moga polec najlepsze projekty.

  300. Co rusz czytam jak to Polacy przepjajai te 500zl na dziecko.
    Bardzo wiele lat temu w ramach zwrotu podatkowego, chyba za Busha, w jednym roku do kazdego rozliczenia jakis niewygorowanych dochodow, (ale tez nie takich malych), uchwalono premie w postaci 500 dolarow na jedna forme rozliczeniowa. Azeby pobudzic gospodarke. No i ludzie nie poszli masowo do „likier story” – jak to mowia tutejsi Polacy. Czyli nie ma wyjscia, Polacy i tak wszystko przepija? A moze jednak nie tak do konca przepijaja, ale to tak zgrabnie sie komponuje.

  301. zyta2003
    11 czerwca o godz. 3:09
    “@mayor, uwazam, ze to tv, a glownie CNN daly stosowne wejscie Trumpowi na amerykanskiem rynkim wyborcze, ale zarzucanie tej stacji i innym, ze nie przeprowadzaja transmisji na zywo z pogrzebu Muhammada Ali to jednak przesada, Zachowajmy umiar w ocenie jego wielkosci. Mnostwo interesujacych programow, wspomnien o nim. Moze jednak to wystarczy.”

    Trump wysunął się na czoło stawki najpierw w sondażach, potem w debatach telewizyjnych. Jego wysokie i liczne zwycięstwa w primaries dokonały reszty. Nie sposób było nie mówić o nim coraz więcej w telewizji. CNN chyba specjalnie tu nie zawinił. Ale byłem zaskoczony, gdy szukając informacji o Euro 2016 trafiłem na transmisję z pogrzebu Muhammada Ali na kanale ESPN i przerzuciwszy się szybko na CNN skonstatowałem, że woleli w tym czasie nadawać po raz n-ty materiały o Trumpie. Może zresztą nie dostali licencji na transmisję. To by trochę ich usprawiedliwiało. Chociaż gdyby CNN chciał, miałby nie dostać licencji? Może za słabo się starał. Ludzie zgromadzeni na trasie pogrzebu przez cały czas obsypywali karawan kwiatami, co chwila podbiegali lub podjeżdżali rowerami, żeby chociaż dotknąć go ręką. Widać było, że dla nich ten pogrzeb był historycznym wydarzeniem i że możność uczestniczenia w nim uważają za wielkie wyróżnienie. CNN mógł przynajmniej powiadomić swoich widzów, że bezpośrednia transmisja jest na ESPN. Niestety nie zrobił tego…

  302. jak rewolta to rewolta, ale jak ona sie zaczela?
    od mopsa otta 🙂

    mops otta robi rewolte
    otto: won mops won
    i hops odskoczy otta mops
    otto: no no

    otto nosi koks
    otto nosi groch
    otto – jedno ucho
    otto: mops mops
    otto (o nadziejo)
    stuk puk mops otta
    otto: chodz mops wchodzi
    mops otta wchodzi
    mops otta wymiotuje
    otto: ojojojoj

    ernst jandl (1925 – 2000)

  303. niemcy; cos dla milosnikow teorii spiskowych,w dreznie odbywa sie kolejna konferencja grupy bilderberg; nie brakuje tam szeryfowej z jej muszkieterami (schäuble, de maiziere, von der leyen);
    https://pl.wikipedia.org/wiki/J%C3%B3zef_Retinger

  304. „Lasciate ogni speranza, voi ch’entrate.”
    Porzucicie wszelką nadzieje, wy, którzy wchodzicie.

  305. Dyskretny (?) urok koszacej w sensie doslownym , inteligencji – partii rzadzacej , PIS
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,20222182,jedna-sie-zataczala-druga-kladla-na-ulicy-dwom-pijanym-matkom.html#BoxNewsLink

    Krotkie wyjasnienie bm potrzebne dla enpassanciarzy majacych racje , ew. rasistowskie , dziewietnastowieczne co najmniej ‚nicki’ (hle hle ), ale za malo ( co moze sie zdarzyc ) , inteligencji
    Koszaca inteligencja nie majacych racji rzadzacych ludzi z pisu jest niezbedna aby uzyskac poparcie czesci narodu w ktorej kazdy ma racje , ewent . dzieci i tyle ..

  306. Giez
    No i masz ci los! „Poloneza czas zacząć, Podkomorzy rusza”…
    No wiec gdzie? Na dzisiejszej Białorusi, bo tam Mickiewicz (urodzony w Zaosiu pod Nowogródkiem) osadził akcję Pana Tadeusza i z którego to powodu Białorusini widzą w nim krajana, a o co pretensje wnoszą Litwini, bo przecież wieszcz pisał „Litwo ojczyzno moja”.
    Jak byś się nie obrócił, d… na Kresach. Przynajmniej ta literacka.
    A Słowacki, Kuśniewicz, Iwaszkiewicz, Miłosz, Konwicki i in.?

  307. olborski
    11 czerwca o godz. 11:03

    Jak generalizować, to na całego.
    -ci wspaniali mężczyźni na swych szalejacych Melexach…….
    -ci pilnujący Sejmu, których grawitacja pokonała, albo chcieli słuchać płyt- chodnikowych
    -te posłanki poruszające się zygzakiem po Sejmie- ciężki ostrzał był….
    -te panienki nago wyskakujące z hotelu sejmowego przez okno…

    Dlaczego lud ma byc lepszy niż jego wybrańcy?
    Dostający nota bene ciężką forsę, a nie „pińcet”?

    Patologiczny margines rzutuje na całość?

  308. NeferNefer
    9 czerwca o godz. 21:45
    Wzmacniasz to moje „strach się bać”
    Jeżeli skasują jednego czy drugiego przedsiębiorce za nie jego „grzechy”
    informacja o tym pójdzie w świat i natychmiast wyhamuje napływ kapitału i chętnych do robienia w Polsce Biznesu. Rodzimi bogatsi natychmiast podejmą krpoki by swój biznes (dla swego bezpieczeństwa) z Polski wyprowadzać) i mamy zapaść gospodarczą gotową.Wdrażanie podobnych pomysłów jest gwarancja katastrofy

  309. wiesiek59
    Masz racje .
    Ktos tu wyzej tez juz wczesniej poszedl na calego piszac ” Partia Osmiorniczek” ( gdyby to napisac albo powiedzec o sobie (!) , w takiej np Portugalii to mozna by zdobyc zdaje sie niezla popularnosc . Jedza takie badziewie ? To oni sa nasi (!?)
    Ale ‚u nas’ ee … kazdy ma racje . Na ra , czeka (na)mnie koszenie bo fr.y. i back y. wyglada tak samo , na juz zaniedbany ( dzien ojca itp)

  310. Wczoraj na Kulturze zapis filmowy spektaklu Royal Shakespeare Company „Marat/Sade” w reżyserii Petera Brooka – z 1967 roku.

    Po rewolucji francuskiej uwięziony w zakładzie dla obłąkanych markiz de Sade inscenizuje z pensjonariuszami śmierć Marata.
    W roli Charlotte Corday kapitalna Glenda Jackson.

    Mimo upływu ponad 50 lat spektakl zaskakuje aktualnością.

    Fotki ze spektaklu poniżej

    https://yooniqimages.com/images/detail/102392862/Creative/marat-sade-br-1967-aka-the-persecution-and-assassination-of-jean-paul-marat-as-performed-by-the-inmates-of-the-asylum-of-charenton-under-the-direction-of-the-marquis-de-sade-ian-richardson-as-jean-paul-marat-glenda-jackson-as-chalotte-corday-patrick-magee-as-de-sade

  311. zyta2003
    11 czerwca o godz. 3:24
    Nie radził bym brać na serio to co piszą media. Oczywiście w patologicznych rodzinach będą przepiać te pieniądze , ale talkie są nieliczne. Media szukają sensacji i wyłapują takie kwiatki tworząc wrażenie, że to tendencja. Prawda jest oczywiście inna i w większości te pieniądze pójdą na łatanie budżetu , spłacanie kredytów, i ogółem mówią poprawę sytuacji materialnej rodzin. Bogaci , dla których te 500 miesięcznie nie ma wielkiego znaczenia wsadzą je do banku poprawiając swe konto. Oczywiście, że te pieniądze rzucone na rynek w jakimś stopniu zwiększa zakupy. Niestety ogromna ilość pieniędzy zostanie zmarnowana przez biurokrację konieczną do realizacji tego przedsięwzięcia. (ci ludzie mogli by przyczyniać się do wytwarzania , a tak są marnowani do biurokratycznej roboty) .
    To na prawdę nie jest dobry sposób na pobudzanie gospodarki. Na dokładkę grozi on nadmiernym deficytem , co może spowodować ogromne koszta jego obsługi.
    Jak ktoś planuje poprawę swego bytu , to zawsze ocenia czy go na rozwiązanie stać. Słabo zarabiający (mąż 2500 netto żona 2000 ) z trójka dzieci może zamarzyć pobudowanie dla siebie domu jednorodzinnego w atrakcyjnym miejscu z odpowiednim terenem przy nim garażem na dwa samochody (i oczywiście pojazdu dla dorosłych) , by zrobić tam ogród i miejsce zabaw dla dzieci , wyposażonym we wszystko co domownikom będzie przydatne. Po tym zamarzeniu powinien policzyć koszt przedsięwzięcia i koszta eksploatacji. Szybko (jeżeli myślą sprowadzi ich na ziemię koszt terenu i wybudowania rzędu cieka 2-3 mln zł i koszta bieżącej eksploatacji rządu minimum 1500-2000zł miesiącznice + 500 do 1000 złotych eksploatacja pojazdów.
    licząc średnie koszta eksploatacji zostało by im na życie 4500-2500=2000zł co deje na głowę 400 zł na głowę miesięcznie, czyli 13 zł na dzień. (a tu jeszcze koszta szkoły i przedszkoli)
    Przecież ich by nie było stać na eksploatację , a co mówić o spłaceniu kredytu!
    Ten z głowy przykładzik pokazuje, że działanie któremu nie można zarzucić, że nie było by korzystne (gdyby były środki), może być katastrofa (gdy środków totalnie zbraknie)

  312. @maciek.g @NeferNefer
    To się bardzo źle skończy i dla „dobrej zmiany”, i dla „rebeliantów”.
    Nie trzeba być Kasandrą.
    Każda kolejna ustawa pogrąża kraj w demokraturze (nie będziesz znał dnia ani godziny podsłuchiwany, wsadzony do paki bez sądu lub na podstawie dowodów typu „zatrute owoce”, zgarnięty z ulicy jako podejrzany o terroryzm, czyli w ogólnym chaosie, co skutkuje rychłym załamaniem gospodarczym.
    Obawiam się, że gdy skończą się Światowe Dni Pokoju w absurdalnej oprawie wojskowej (mam nadzieje, że nie dojdzie jednak do rekonstrukcji bitwy pod Wiedniem, że ktoś szalonego Antoniego powstrzyma) oraz impreza NATO w Warszawie, puszczą wszystkie hamulce i Kaczafi wykona swoje nie raz zapowiadane -„przyspieszenie”.
    By już nikt mu nie przeszkadzał w „dobrym zmienianiu” uruchomi jakąś nową Berezę Kartuską dla rebeliantów?

  313. Padalo wiec moja inteligencja wystarczajaca na nieduzy fr.y. i podobny b.y. musi poczekac az przeschna obydwa ale zamiast modlic sie w intencji trawnika aby szybciej schnal ( sechl ? to do emerytowanej absolw. filologii pol.) ( nie zalezy mi ) raczej moze pomodlic sie w intencji UNESCO ?? Byc moze grozi ,przynajmniej niektorym z nich PTSD
    ( indywidualna odpornosc na silne przezycia emocjonalne jest bardzo zroznicowana )
    http://deser.gazeta.pl/deser/56,111858,20216846,czym-zaskoczylismy-unesco-i-kto-bedzie-walczyl-z-rebelia,,1.html#Czolka3Img

  314. Znow te michnikowy p..piasek . Miala byc modlitwa w intencji Puszczy Bialowieskiej . Ale dla wyst. intel. i upartych nie obawiajacych sie.. , odpornych na PTSD – do odnalezienia

  315. Liderzy obozu postępu przeżywają trudne dni. Marsz Wolności jakoś tak się rozmył, sondażownie się zbiesiły, Platformie grozi rozpad, o uchwałach Sejmu w ogóle szkoda gadać. Liczono jeszcze, że złą passę odwróci Komisja Wenecka, ale gdzie tam, jej pożal się Boże opinii o policji nawet organowi Michnika nie chce się komentować. Niemniej spośród klęskowych wieści przebijają jednak promyczki nadziei. Złotówka znowu troszkę jakby podupadła, giełda też już nie ta, co zaledwie parę dni temu, i podobno obóz postępu planuje wspólne modły, żeby polskiej drużynie w niedzielę powinęła się noga. Powinie się?

  316. @mayor
    A cóż to jest „obóz postępu”?
    Liczne słowa i związki frazeologiczne na tyle utraciły swoje znaczenie lub zyskały nowe za sprawą Wielkiego Słowotwórcy Prezesa, że – dalibóg – nie wiem

  317. Czy USA wywoła III wojnę światową?

    Amerykańska walka o demokrację i porządek na świecie polegająca na interwencjach wojskowych, wspieraniu militarnie i finansowo określonych państw, czy dosłownym obalaniu dyktatorów spowodowała, że USA ma na świecie coraz więcej wrogów. Czy to możliwe, że to właśnie Stany Zjednoczone będą odpowiedzialne za wybuch 3 wojny światowej?
    http://onet.tv/i/dowiedzsie/czy-usa-wywola-iii-wojne-swiatowa/8qpc8j

    Specjaliści uważają, że obecna sytuacja polityczna przypomina to, co działo się przed pierwszą wojną światową. Czy wojna naprawdę wybuchnie? Jeśli tak, już nie Wielka Brytania i Niemcy będą odpowiedzialne za wybuch konfliktu.

  318. Giez
    Nie wywoła. Możesz spać spokojnie, pod warunkiem że przestaniesz wyszukiwać dołujące info, w czym się specjalizujesz masochistycznie.

  319. @ Mauro Rossi, 10 czerwca, 14:13
    Dystans z Torunia ( gdzie cwicza wojska Rosji wrogie ) do Kaliningradu jest taki sam
    jak z Hawany do Miami.
    Trudno sie dziwic, ze Rosja uznaje to za prowokacje.
    Rakiety mozna odpalic albo z ruchomej platformy w czasie manewrow albo ze stalej bazy .
    Po co nam kolejna wojna ?

  320. mag
    11 czerwca o godz. 12:09
    Oceniam że 4 lata to zbyt długo by PiS owi udawało się otumaniać swoich wielbicieli. skutki ich rządzenia muszą dać mocno po kieszeni ludziom , a to przemawia do nich najmocniej. Dlatego oceniam, że pod koniec kadencji w PiS będzie popłoch i uciekanie gdzie się da. Oczywiście główni aktorzy nie będą mieli dokąd uciec (chyba ż e za granice Europy). Dlatego zgadzam się z tobą że to bardzo źle skończy i dla „dobrej zmiany”.
    Rebelianci (niektórzy, głównie liderzy) mogą dostać w kość przed nowymi wyborami. Ci co przetrwają bez uszczerbku mogą liczyć nawet na korzyści (szanse w nowych wyborach) .

  321. ex oriente electrolux

  322. byk

    Na kanwie recenzji o której pisałeś …. .

    Ostatnio w wiadomościach tvp reporterka tak mówiła o jednym z obozów koncentracyjnych z okresu II Wojny Światowej:

    „Niemiecki obóz koncentracyjny zlokalizowany na terenie okupowanej przez Niemcy Polski”.

  323. norte:
    tak, tez okropne;

  324. starajac sie dociec prawdy znajdziesz sie zawsze okrakiem an barykadzie;

  325. straszne kwiatki (mistrzostwa europy w noge);

  326. byk

    Mnie to trochę zaskoczyło, bo ten komunikat był adresowany do polskiego widza, któremu przecież tak precyzyjnie formułowanych definicji nie potrzeba.

    Tam więc po namyśle doszedłem do wniosku, że ona to powiedziała raczej na użytek niemieckiej ambasady i mediów.

  327. Brawo Rosja!!!

  328. byk

    Errata

    Miało być „Tak więc po namyśle …. „

  329. byk
    Jak sobie pomyśle, że to aż kilka tygodni katowania mistrzostwami w noge, to od razu dostaję globusa.
    Wiem ze jak nie chcesz to nie musisz, ale cie dopada w tej globalnej wiosce.

  330. propaganda jest zawsze ochydna, obojetnie z jakiej strony;

  331. Jakub Kornhauser został laureatem tegorocznej Nagrody Poetyckiej im. Wisławy Szymborskiej.
    Brawo! A przy okazji wyrazy współczucia, że ma takiego szwagra, jak Duda Maliniak.

  332. Przepraszam za uwagę o szwagrze laureata nagrody im. Szymborskiej, która była nie na miejscu.
    Podobnie jak nie na miejscu są uwagi niektórych internautów (np. w onecie) że poeta „zaslużył” sobie na nagrodę tzw. liberalnego środowiska niezbyt przychylną opinią na temat szwagra, który po prostu bardzo się zmienił jego zdaniem, odkąd wszedł w politykę.

  333. @ mayor, juz kilka miesiecy temu podano jaki czas antenowy poswiecily niektore stacje Trumpowi. Godzin nie pamietam, ale procenty tak. Czas jaki poswiecilo mu CNN byl wielokrotnie wiekszy niz dla wszelakich pozostalych kandydatow z obydwu stron wlacznie. (Jak wiadomo FOX go nie promowal.) Bo on dawal ogladalnosc. Oprocz tego „on wszystkich zna” . Brytyjski dziennikarz Piers Morgan, ktory prowadzil przez trzy lata wazny program spoleczno- polityczny na CNN wielokrotnie zapraszal Tr. Wowczas jedynie postac kolorowa i nic wiecej, wiec dziwilam sie dlaczego ciagle zaprasza tego dooooopka.
    Kilka miesiecy temu zrobiono podsumowanie czasow poswieconych poszczegolnym kandydatom, przeciez Clinton byla nie z kapelusza, a miala na CNN 20% w porownaniu z Trumpem, Sanders, ktory juz istnial – 2% i to w informacjiach typu, ze jak taki facet z vermontckich lasow z brooklynskim akcentem chce zaistniec, he, he he. Moj ulubiony Anderson Cooper z CNN spedzil z Tr. wiele godzin wsluchujac sie w jego madrosci, przeprowadzajac wywiady z piekna Slowaczka, co to jest skarbnica wiedzy.
    Jednak oczywiscie to tylko troche pomoglo, narod sam z siebie sluchajac lokalnych stacji tv i radiowych , a nie jakiegos grzesznego CNN ukochal swojego kandydata, ktory tak wszystkim dolozy, rozp…., o tak, o tak!

  334. zyta2003
    12 czerwca o godz. 1:29
    “@ mayor, juz kilka miesiecy temu podano jaki czas antenowy poswiecily niektore stacje Trumpowi. Godzin nie pamietam, ale procenty tak. Czas jaki poswiecilo mu CNN byl wielokrotnie wiekszy niz dla wszelakich pozostalych kandydatow z obydwu stron wlacznie.”

    Zyta, jeśli chodzi o czas antenowy, na pewno masz rację. But, as you watch CNN, you can’t have a shred of doubt that CNN totally despises Trump and everything that he preaches. So don’t be afraid. Sanders is a great guy, I do not deny that, I love him. But Hillary is the one who won the race within the Democratic Party. Therefore, from now on we all should support her. America cannot afford having another Bush-like idiot in the White House.

  335. @mayor, zgadzam sie calkowicie, mam nadzieje graniczaca z pewnoscia, ze H. Clinton wygra. Duzo nauczyla sie przy Sandersie. Jak tez mam nadzieje, ze Sanders nie bedzie sie upieral i zrozumie, ze teraz trzeba pomagac kolezance. Jak na razie to Obama go n ie przekonal do tego.

  336. Świat lekkomyślnie zadarł z Jarosławem Zbawicielem i poniesie porażkę. Jak jeszcze do boju wkroczy święty Dyrektor to jego modlitewny szturm przypuszczenie viktorie.

  337. mag
    11 czerwca o godz. 23:41
    Ta cenna nagroda ma dwie strony medalu. Niestety obie polityczne. Nie zmienia to jednak faktu, że laureat, którego znam osobiście, jest mądrym i inteligentnym człowiekiem, któremu wróżę znakomitą przyszłość. Mam od niego tomik Drożdżownia z ciepłą dedykacją. A tak przy okazji, to mieszkam 100 metrów od tej realnie istniejącej, surrealistycznej fabryki drożdży i nazwie Drożdżownia. Co nic nie ma jedno z drugim.

  338. Na niedzielę o surrealizmie Morawieckiego.
    „Problem polega na tym, że jak na razie wszystko, co pan Morawiecki zrobił, to wydanie z siebie wielu słów. Poza czasowym zaburzeniem powietrza w swoim otoczeniu, jak również przyczynieniem się do nadania komunikatów w mediach – wpływ pana Morawieckiego na rzeczywistość jest żaden. No, a biorąc pod uwagę spadek naszej pozycji w niektórych rankingach, za co odpowiadają rządzący, możemy mówić o jakiejś mierze wpływu negatywnego.

    Jeżeli chcemy „ograć kasyno”, bo generalnie do tego sprowadzają się postulaty zmiany paradygmatu funkcjonowania naszej gospodarki, to musimy pamiętać o tym, że jesteśmy w tym kasynie na własne życzenie. My się o to prosiliśmy! Wejście do niego było celem naszej polityki przez szereg lat początku transformacji! Spełniliśmy jedynie warunki właściciela kasyna, nie dostosowano dla nas niczego, ani nawet nie przewidziano miejsca przy głównym stole do gry! Drugą kwestią jest to, że „ogranie kasyna” jest wyjątkowo trudne. Ponieważ właściciele kasyna doskonale orientują się w tym, kto i jak gra, a specjaliści od profilowania klientów, są w stanie od razu wycenić klienta na konkretne pieniądze i możliwości. Nie sadza się początkującego krupiera do starych nałogowych wyjadaczy przy stolikach do gry! Co więcej, dba się o ochronę i przede wszystkim, żeby klientom kasyna, jak również czasowo w nim zatrudnionym, ciągle powiększał się dług. Ponieważ to właśnie dług wobec kasyna jest najsilniejszym czynnikiem gwarantującym lojalność i kulturalne zachowanie, nawet jak będący w kasynie zda sobie sprawę z tego, co z nim zrobiono.

    Mniej więcej na tym polega nasza sytuacja, z tego powodu nie za bardzo możemy zachowywać się jawnie i w sposób otwarty, niektóre zamiary generalne – oczywiste dla wszystkich naszych interesariuszy, lepiej byłoby po prostu ukrywać. Przynajmniej tak długo, jak długo się da. Inaczej nie ma najmniejszych szans na to, żeby jakakolwiek naprawa czegokolwiek, a zwłaszcza państwa w rozumieniu całego systemu była możliwa. Z tego prostego powodu, ponieważ właściciele kasyna podwyższą ceny korzystania z toalety oraz wody mineralnej i słonych orzeszków, na nic więcej nas i tak w kasynie nie jest stać.

    Obecnie już się dzieje podnoszenie dla nas kosztów systemowych, co jest nie do uniknięcia. W najbliższym czasie będzie jeszcze gorzej, głównie dlatego, ponieważ znacznej części długu, nie tylko państwowego, ale także i należącego do korporacji – nie da się spłacić, ani zdywersyfikować. Wiele polskich firm należących do zagranicznych właścicieli, po prostu zadłużyło się w bankach, skojarzonych z tymi właścicielami, dzięki czemu to w krajach pochodzenia właścicieli odkłada się znaczna część wartości dodanej. W taki sposób pracujemy na cudze wypłaty i cudze emerytury, ale nic się na to nie da poradzić. Na rewolucję nas nie jest stać, a zmiana struktury własności gospodarki będzie trwała bardzo długo, jak również będzie nieefektywna, ponieważ firmy globalne korzystają z korzyści skali, w jakiej działają. My, jeżeli mamy szanse to głównie w niszach. Poza nimi, podjęcie się działalności konkurencyjnej wobec globalnych koncernów będzie bardzo trudne, długotrwałe i niesłychanie kosztowne.

    W powyższym kontekście mówienie o naprawie państwa, a w szczególności jego systemu gospodarczego, mające na celu przywrócenie podmiotowości to wyzwanie epokowe, dla jednego lub raczej dwóch pokoleń Polaków. Przy czym trzeba zwrócić uwagę na jedną okoliczność, otóż bowiem okazuje się że prawdopodobnie pan Morawiecki docenia dziedzictwo PRL-u. Ponieważ jeżeli mówimy dzisiaj o przywróceniu podmiotowości, to znaczy się, że musimy się odwoływać do dziedzictwa, kiedy byliśmy podmiotem, a nie przedmiotem relacji międzynarodowych. To taki miły i sympatyczny akcent.”

  339. Giez
    Wszelkie nagrody są jakoś tam polityczne, zwłaszcza w dziedzinie szeroko pojętej humanistyki.
    Wieszcz prawicy JM Rymkiewicz został właśnie laureatem Nagrody im. Lecha Kaczyńskiego (byli nimi np. kompozytor Kilar, reżyser Lech Majewski, rzeźbiarz – Jerzy Kalina, twórcy kojarzeni z „anysalonem”).
    Tak się w Polsce porobiło, że nie ma już Wolnych Artystów. Każdy jest gdzieś przydzielony. Nieraz nawet „zaocznie” i potem się musi tłumaczyć.

  340. Masz babo placek czyli co raz bardziej nierealny Enpassant
    Surrealne bakterie bez realnego ciepelka nie daja rady nic napisac . Piszace polityczne bakterie gdyby troche poczekac przy odpowiednio wysokiej temp . pewnie zaczely by zalatywac amoniakiem .. . Co one maja do drugiego Salvadora D.? Eee … moze nic .. a moze tez lubil dwie strony tego samego placka ,drożdżowego , jedna ze sliwkami – sabroso , druga bez – delicjoso)

    „Ta cenna nagroda ma dwie strony medalu. Niestety obie polityczne (..) A tak przy okazji, to mieszkam 100 metrów od tej realnie istniejącej, surrealistycznej fabryki drożdży i nazwie Drożdżownia. Co nic nie ma jedno z drugim.”

    Pytanie p. malo realne .. Co to za okazja ( do czego .. wiadomo) ?
    Drugie , tez polityczne .. 100m ! Musi zdrowo zalatywac !?( przeciez zalatuje zdrowo juz od roku )
    Miedzy nami en..mi , na placek ze sliwkami kazda okazja jest dobra .Bulba

  341. FolwarkPn;12:56.

    Bardzo ciekawy link nie znalem tego.
    Spasiba Tawariszcz FolwarkPn.

    http://www.docinek.com/upload/images/large/2016/06/my-polacy-jestesmy-doceniani-przez_893310035.jpg

  342. Giez
    Zapomniałam dodać, że gdy kilka lat temu JMR został laureatem prestiżowej Nagrody Literackiej Nike, pieniądze w kasie pobrał, ale uroczystości wręczenia mu statuetki nie zaszczycił, bo nie identyfikuje się ze środowiskiem fundatora nagrody, czyli GW i Agorą.
    Ot, kultura i sztuka.

  343. Giez;14:09.

    Protektorat to nic innego jak kolonializm a kolonia to terytoeium
    zalazne.
    https://justice4poland.com/2016/06/08/nie-pleccie-juz-andronow-o-putinie/

  344. Dziadek gledzi ale warto posluchac,tu na blogu tez kilku dziadkow
    gledzi tylko na inny temat.
    https://www.youtube.com/watch?v=DqzDftNqT1I

  345. Znowu ten towarzysz Jablonowski.

    https://www.youtube.com/watch?v=xG1LPmZpiT0

  346. Ruskie biją Anglików w Marsylii, jutro będą się napieprzali inni, np. w Paryżu, a pojutrze jeszcze inni, niekoniecznie kibole, w Warszawie albo gdzie całkiem gdzie indziej.
    Jak globalizacja to globalizacja – także „w temacie” schamienia i agresji. Wszędzie. No, może jeszcze na Alasce mieszkają dżentelmeni.

css.php