Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

12.06.2016
niedziela

ABC – arogancja, buta, chamstwo

12 czerwca 2016, niedziela,

Wstyd, wstyd – to uczucie, które odczuwamy coraz bardziej. Drżę z niepokoju o polskich piłkarzy i – co gorsza – polskich kibiców, zwłaszcza ich część kibolską.

Wśród kiboli nie brak chamstwa, ale kto ich ma wychowywać, kto ma im dać przykład, jeśli najpotężniejszy polityk w kraju mówi z trybuny sejmowej do opozycji: „Wczoraj broniliście złodziei, dzisiaj bronicie terrorystów”. Prezes Kaczyński lubi podkreślać, że Tusk i spółka wychowali się na ulicy, na podwórku, a on należy do inteligencji żoliborskiej. Jeżeli tak, to PiS powinien wykorzystać okres swoich rządów (może nawet 8 lat!) dla podniesienia poziomu debaty publicznej.

Przestać mówić o „unijnej szmacie”, przestać obrażać Komisję Europejską, mówiąc, że lekturę jej stanowiska (w sprawie polskiej!) można odłożyć na później, bo to jest nikogo nieobowiązujące zalecenie, zresztą uchwalone bezprawnie. Gdybyśmy mieli do czynienia z władzą, która ceni sobie poprawne stosunki w kraju, to prezydent wszystkich Polaków Duda z małżonką nie wykonywaliby afrontu wobec dużej części społeczeństwa i nie wyjeżdżali z Polski 4 czerwca, w rocznicę pamiętnych wyborów, kiedy skończył się socjalizm.

Zamiast zwiedzać Neapol i Pompeje oraz uczestniczyć w uroczystości watykańskiej, w której mógł wziąć udział inny przedstawiciel Polski, np. marszałek Sejmu lub Senatu, pierwsza para powinna była być tego dnia w Polsce, z Polakami, bo – czy się to komuś podoba czy nie – wygumkować tej daty się nie da.

Piszę całkiem serio – jeżeli panowie i panie z obozu rządzącego chcą podnieść poziom kultury politycznej, to powinni zacząć od siebie – nie dlatego, że są gorsi (na ten temat zdania są podzielone), ale ponieważ pełnią władzę i są najbardziej zdyscyplinowani. Jedno słowo prezesa wystarczyłoby, żeby ukrócić chamstwo w obozie władzy, a wtedy i opozycja byłaby zmuszona się dostosować.

Ale brak kultury to nie tylko brutalne słownictwo i absurdalne oskarżenia o „obronę terrorystów”. To także elementarne poszanowanie historii. Jakiż to wstyd dla Polski, że Niemcy upominają się o naszą, polską, historię.

Pełnomocnik rządu RFN ds. mniejszości Hartmut Koshyk (z prawicowej CSU) ostro skrytykował pokazywaną w Bundestagu wystawę „Polska i Niemcy – historia dialogu” jako „sprzeczną z kryteriami naukowymi, w tło zepchnięta została rola wolnego związku zawodowego Solidarność, a całkowicie przemilczany został jej odważny wówczas przywódca, Lech Wałęsa”. Koshyk przypomina wizytę prezydenta Wałęsy w Niemczech w 1992 roku i „wybitną rolę”, jaką odegrał w dialogu z Niemcami.

Wspomniał także o braku najmniejszej wzmianki o „okrągłym stole”, który w latach 1989-1990 miał być wzorem dla podobnej inicjatywy w NRD. Wałęsy na wystawie nie ma, ale Lech Kaczyński i Beata Szydło – są (zwłaszcza zasługi pani premier dla stosunków polsko-niemieckich są doniosłe…).

Trudno bez zażenowania czytać o takich krętactwach, o takim wykorzystywaniu historii do bieżących potrzeb rządzących. Inny przykład nonszalancji historycznej daje minister Krzysztof Szczerski z Kancelarii Prezydenta. Jeszcze kilka miesięcy temu podkreślał podstawowe różnice i sprzeczności pomiędzy naszymi państwami, mówił, że nie możemy grać w jednej orkiestrze z Niemcami, „Niemcy są po drugiej stronie” i musimy tworzyć „sojusz bez Niemiec”.

Dzisiaj, na kilka tygodni przed szczytem NATO i 25. rocznicą traktatu o dobrym sąsiedztwie, Szczerski „protestuje przeciwko tworzeniu klimatu złych relacji polsko-niemieckich”. Wczoraj – zagrożenie „niemiecką Europą”, dzisiaj – „Niemcy, nasz pierwszy partner”. Jaką wiarygodność ma mieć Polska, jeśli minister zmienia melodię i tekst z tygodnia na tydzień?

Arogancja to nie tylko „brak czasu” na zapoznanie się z dokumentem Komisji Europejskiej (min. Waszczykowski, min. Kempa, marszałek Kuchciński), potem obcesowe przyznanie, że minister zapoznał się „pobieżnie”, a marszałek odpowiada dziennikarce pytaniem: „Opinia, a jaka opinia?”. To chamstwo, które przysparza nam wrogów, taka mowa, język IV RP, to po prostu sabotaż polskiej polityki zagranicznej. Służba zagraniczna powinna polepszać, a nie psuć atmosferę wobec naszego państwa. Tymczasem przez media światowe przetacza się fala krytycyzmu wobec polityki naszego (?) rządu, która siłą rzeczy obciąża konto Polski. Spadek zaufania inwestorów do naszego kraju, do złotówki, jest ewidentny.

Na koniec – niepojęta decyzja prokuratury w sprawie gigantycznego transparentu na stadionie Legii: „KOD, Nowoczesna, GW, Lis, Olejnik i inne ladacznie (…) dla was będą szubienice”. Jeżeli to nie jest mowa nienawiści, zniesławienie, grożenie śmiercią i zwykłe zdziczenie, to ja jestem świętym tureckim.

Zdaniem pani prokurator Agnieszki Małyszki (warto zapamiętać to nazwisko; może chce zrobić karierę prokuratora Piotrowicza?) treść transparentu mogła być krytyką tych, którzy wygwizdali prezydenta na Stadionie Narodowym, pani Olejnik i pan Lis sami nie zgłosili się w sprawie (czytaj: nie poczuli się zagrożeni), wreszcie, ciągle zdaniem prokurator, bycie politykiem, osobą publiczną „wymaga większej odporności”. Ciekawe, jaką odpornością wykaże się pani Małyszka, gdy (nie daj Boże!) z powodu swoich decyzji sama stanie się ofiarą hejtu. Zamiast bronić dobrych obyczajów raduje „pana Zbyszka”.

Ciekawe także, co by było, gdyby na tym transparencie zamiast Nowoczesnej pojawili się PiS, jego prezes i Pan Zbyszek z prokuratury? Wszystko to arogancja, buta, chamstwo.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 255

Dodaj komentarz »
  1. Zatwierdzaliście władze okupacyjne w „wyborach”, to teraz nie narzekajcie.

  2. To dopiero początek. Będzie cały alfabet.

    Lud tego chce, no to lud ma. Duda cieszy się największym zaufaniem, PiS – największym poparciem. Polska wraca do autorytarnej tradycji, z którą nie potrafi zerwać. Reszta to zawracanie kijem Wisły. Niepisowskie siły polityczne miały złoty róg, i tak dalej. Teraz tylko zęby w tynk i sązniste felietony w resztce niespacyfikowanych mediów.

  3. A-Be-Ce … suweren tego chce

    Suweren, czyli lud, musi odreagować lata poniewierania i lekceważenia. W jego imieniu, uciechę jego wzniecając prezes i jego sfora gromią, besztają, gardzą, w glebę wgniatają całe połacie wrogiego im świata.
    Kiedy to się skończy? Nie wiadomo, trzeba czekać, aż się zmęczą i wyczerpią zasoby ich żółci.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jak lud nie ma wyboru, czy raczej musi znosić fałszywych, niejakich i lewych demokratów, to w końcu się odwraca i „wybiera” prawdziwych, konkretnych i szczerych dyktatorów.

    Ja nie wybieram w ogóle, ale ludzi trochę nawet rozumiem. Już lepszy uczciwy i prawdziwy hitlerowiec niż zakłamany i podrobiony demokrata.

  6. Jaki kraj taka klasa polityczna. Przemilczanie przez opozycje i media faktu uwiezienia przez PiS Mateusza Piskorskiego, który krytykował polski wasalizm wobec USA a chwalił niezalezna polityke Rosji jest znamienne. Czy myslicie ze was inaczej potraktuja ? Poczytajcie sobie jak było za nieboszczyka Józefa, milczenie a nawet chwalenie Józefa nie pomagało ! A Jarosław idzie tym własnie tropem.

  7. Demokracja jakaś taka ruska – wina Tuska

    Poza tym, czy przede wszystkim, nie red. Passentowi nie idzie o dyktat, który może zatrzymać arogancję, butę i chmastwo. Idzie o to, że nie zatrzymuje, lecz napędza.

    Może to taktyka polityczna taka, aby utrzymač poparcie Polki oraz Polaka???

  8. (…)PiS powinien wykorzystać okres swoich rządów (może nawet 8 lat!) dla podniesienia poziomu debaty publicznej.

    Przecież te nagonki i szczucie są robione z pełną premedytacją. Divide et impera, nie ma i nie będzie dobrej woli, zwłaszcza ze strony Kaczelnika, który od lat buduje swoją pozycję na skłócaniu wszystkich dookoła.

    PiSkupi mogliby dać głos, nawracajac owce, albo raczej barany. Ale dopóki trwa sojusz ołtarza z tronem nic z tego nie będzie.

  9. Daniel Passent: Jedno słowo prezesa wystarczyłoby, żeby ukrócić chamstwo w obozie władzy, a wtedy i opozycja byłaby zmuszona się dostosować.

    To ciekawe, że jedno słowo Kaczyńskiego mogłoby ukrócić nie tylko chamstwo w obozie władzy, ale i w opozycji, (która zmuszona byłaby się dostosować – czyli również zmuszona byłaby ukrócić swoje chamstwo?)
    Ale red. Passent nigdy nie pisze o chamstwie opozycji wprost.

    No i ani słowem się nie zająknął o wizycie Camerona w Polsce i jego spotkaniu z Kaczyńskim.

    A, i jeszcze jedno. Daniel Passent ubolewa, że Szczerski teraz „protestuje przeciwko tworzeniu klimatu złych relacji polsko-niemieckich” i mówi że Niemcy to „nasz pierwszy partner”. Czyli, gdyby Szczerski pozostał przy swoim dawnym sceptycyzmie wobec Niemiec, to by Passent nie ubolewał?
    Chyba że red. Passent ubolewa bez względu na to, co mówi Szczerski?

    Od dawna dystansuję się od tej szopki politycznej w kraju. Ta obustronna nawalanka tak mi się przejadła, że tylko czasem wpadam na jakąś stronę zaangażowanych i nawiedzonych dyskusji, (które nota bene nigdzie nie prowadzą i służą tylko wypełnieniu własnej nudy i pustki), by się nieco rozerwać.

  10. @ Muszynianka

    Cała polska demokracja polega na ogłupianiu i naganianiu ogłupionych kiboli do kibolskich rezerwatów. Pracują nad tym wspólnie bliźniacy Kurscy (jako frontmani po obu stronach), pracują nad tym wspólnie Kaczyńscy, Kijowscy, Tuski, Kukizy, Palikoty, pracują nad tym wspólnie media i publicyści z obu stron styropianowej barykady.

    Najważniejsze, by byli ogłupieni, na pasku kibolskim, i nigdy nie doszli do głosu jako wolni obywatele. Tak się ta machina propagandowa dyktatury nomenklatur partyjno-medialnych od 27 lat kręci. I się będzie kręcić póki ludzie nie odzyskają dla siebie swoich przyrodzonych praw obywatelskich i wyborczych.

  11. „Jedno słowo prezesa wystarczyłoby, żeby ukrócić chamstwo w obozie władzy, ”
    Zapewne ale do tego potrzebne jest samozdiagnozowanie ( u siebie )
    ( ” Będzie cały alfabet.”) PTSD- Post-Traumatic Stress Disorder (symptomy i powody jego wystepowania opisane szeroko )

    Zdiagnozowanie przez specjalistow jest bardzo trudno – przyswajalne czasem nawet niemozliwe do „przelkniecia”
    Nie napisze ( podazajac radziwilowo-jedwabnym szlakiem) , ze PIS to partia zaklamanych hipokrytow (mm bez zadnych zachamowan
    ( byc dumnym z syna ksiedza , swego rodzaju specjalisty od traumatycznych przezyc a jednoczesnie calkowicie negowac ich istnienie !)
    „moralnych oszustow „, zwyklych klamczuchow , karierowiczow , itp
    PTSD jest szeroko opisane ale nigdzie nie ma nic , ze jest zarazliwe choc mowi sie juz o epidemii. ( Cos jak surrealistyczna fabryka drożdży )
    Tylko samozdiagnozowanie umozliwia „auto-terapie ” ktora przyniesc moze realne efekty ale zdarza sie tak rzadko , ze prezes nie ma na nia szans . Bedzie tylko gorzej

  12. Jaki pan taki kram.
    Jaki naród tacy politycy.

  13. Czy Kaczynski i jego ekipa wychowuja rowniez kibicow z innych krajow Europy, na ktorych kolejny dzien z rzedu uzyto gazy lzawiacego? Poza tym wydaje sie, ze wychowywanie to proces dluzszy niz rok, a skandale kibolskie z najgorszymi formami rasizmu, chamstwa ksenofobii istnieja w Polsce tak dlugo jak moda na kibicowanie.
    Juz kilkakrotnie spotkalam sie z zaskoczeniem przybyszow z Polski, ze na meczach baseballa, czy footballu amerykanskiego nie ma sektorow dla kibicow poszczegolnych druzyn i jest po prostu milo i wesolo, a przeciez milosc do ukochanej druzyny nie mniejsza i powaznie traktowana przez caly narod. To skutki tej amerykanskiej zgnilizny moralnej. Tego glupiego wychowania durnego narodu z upadajacego kraju. Co innego wyzsza cyhwilizacja i kultura polska i europejska.

  14. @ sztubak

    Mów za siebie, nie za Polaków. Jak „wybierasz” tę hołotę w niedemokratycznych wyborach, to nie czepiaj się Polaków, lecz siebie.

  15. zyta2003
    12 czerwca o godz. 15:23

    Wydaje mi się, że systematycznie w ciągu ćwierćwiecza, podważano wszystkie autorytety w państwie i powagę wszystkich urzędów.
    I zbieramy właśnie plon.
    Dla poklasku gawiedzi media i politycy dowartosciowywały pewne grupy- na przykład kiboli, atakowały inaczej myślących, czy mających odmienne zdanie.
    Kultura dyskusji została zmieniona w monolog i przekrzykiwanie się- co doskonale widać w mediach.

    Zantagonizować jest łatwo.
    Zintegrować, wyjątkowo trudno.
    Ten dżin będzie szalał, dając nieprzewidywalne skutki.
    Być może zresztą, jest to nasza narodowa przywara.
    Polonia nigdzie nie jest jednolita, nie działa wspólnie.
    Gigantyczne podziały polityczne w II RP, uniemożliwiały współpracę.
    Swarliwy narodek.
    Nawet kropidło nie starcza dla uspokojenia.
    Potrzebna jest armatka wodna…..

  16. Bar Norte
    10 czerwca o godz. 23:32

    „Rewolucja odnosi sukces. Rewolty, rebelie, insurekcje – nie”.

    Nie jest to takie proste, chyba że za sukces uznamy samo zdobycie władzy. Czy rewolucja francuska odniosła sukces? Albo sowiecka? Jak byś nie odpowiedział ofiary jednej i drugiej miałyby swoje odrębne zdanie.

    Pocieszające, że z rebelią Rzeplińskiego nie wiążesz większych nadziei. 🙂

  17. mag

    „dlaczego bezczelnie łżesz, pisząc lekko o nieinternowanych, bo „ubecja nie była taka głupia żeby zbyt wszystkich internować” (gratuluję zgrabnej polszczyzny)”?

    „Zbyt wszystkich” było ironiczne, dalej wyjaśniam o co chodzi.

    „Nie wszystkich udało się od razu zakiblować, tak jak i nie wszystkich chciano internować”.

    I tu możemy się zgodzić. Politykę SB cechowało pomieszanie operacyjnego sprytu, chaosu i biurokracji. Poszczególne wojewódzkie jednostki SB miały swoje lokalne listy na których kogoś musiały umieścić, zamykano więc czasem ludzi aktywnych, ale wcześniej, w okresie układania pierwszych list, czyli na wiosnę 1981 r. Jeśli od kogoś wymagano lojalki to zwykle znaczyło, że wstępnie brany był pod uwagę do internowania. Generalnie nie zamknięto wszystkich z powodów logistycznych, a także by nie zamykać sobie dotarcia do środowisk opozycyjnych. Zamykano też czasem swoich agentów, aby ich uwiarygodnić. Internowano nie tylko 13 grudnia, ale i później. Czasem po paru tygodniach puszczano, jak Bartoszewskiego, lub po paru miesiącach, jak córkę Romaszewskich, Agnieszkę ― objęto ją ścisłym nadzorem w nadziei, że doprowadzi SB do ukrywających się rodziców.

    Skończyliśmy na internowanych, ale wyszliśmy od twojego przekonania, że J. Kaczyński nie miał żadnych związków z opozycją. Nie napiszę, że „bezczelnie łżesz”, tylko uprzejmie odeśle cię do internetowej encyklopedii „Solidarności”, hasło: J. Kaczyński, w celu weryfikacji swych błędnych poglądów.

    http://www.encyklopedia-solidarnosci.pl/wiki/index.php?title=IX_Ludzie_Alfabet_K

    A jeśli dopiszesz, że JK podpisał lojalkę, będzie to twoje kolejne minięcie się z prawdą.

  18. Mauro Rossi
    12 czerwca o godz. 15:49

    Rewolta, czy insurekcja, to ZBROJNE wystąpienie.
    Pan Rzepiński co najwyżej może robić za Rejtana, czy postawę przyjętą przez Sejm Niemy- opór przeciwko bezprawiu za pomocą nieposłuszeństwa obywatelskiego.
    Nieakceptowanie bezprawnych działań rządu łamiącego zwyczaje utrwalone precedensami.

    Znaczenie słów jest dość precyzyjnie określone.
    Ich zmiana, powoduje niemożność porozumienia się.
    O co niektórzy walczą nie przebierając w środkach.

  19. Gospodarz blogu: „Wśród kiboli nie brak chamstwa, ale kto ich ma wychowywać, kto ma im dać przykład, jeśli najpotężniejszy polityk w kraju, mówi z trybuny sejmowej do opozycji: „Wczoraj broniliście złodziei, dzisiaj bronicie terrorystów”.

    Tylko, że chwilę wcześniej poseł Grupiński nazwał Kaczyńskiego „Kubą Rozpruwaczem polskiej demokracji”. To nie było specjalnie wychowawcze; kibole od posła Grupińskiego niewiele by się nauczyli. Grupiński co prawda nie jest najpotężniejszym politykiem w kraju (wcale się nie dziwię), ale po Kubie Rozpruwaczu nawet święty by nie wytrzymał, a co dopiero mówić o Kaczyńskim, który o beatyfikację, o ile mi wiadomo jeszcze się nie ubiega.

  20. snakeinweb,

    Niestety, nie miałem możliwości głosowania.
    Zameldowanie nie wystarczyło aby być umieszczonym na liście wyborców.

    Po wydaniu kilku miliardów na cyfryzację przez poprzedni rząd ciągle trzeba wypełnić oddzielny wniosek do wpisu na listę wyborców.
    To też nam spieprzyli Marsjanie.
    Tak samo jak ordynację wyborczą, konstytucję i trylion innych większych czy mniejszych spraw.

  21. @ wiesiek59

    Gdzieś słyszałem, że Rzepliński i Kaczyński to starzy kumple z tej samej szkoły. Podobno Rzepliński związał na WF-ie Kaczyńskiemu sznurowadła w tenisówkach, a Kaczyński nie zauważył i dał takiego łupnia twarzą o drabinki, że nawet wybił sobie zęby.

    Od tej pory Kaczyński ma uraz do Rzeplińskiego, a teraz się mści za te tenisówki.

    Tak się chłopcy bawią i załatwiają swoje porachunki z piaskownicy. A chodzi o te zawiązane sznurówki, a nie o żaden Trybunał Konstytucyjny.

    Więc bez przesady z tym TK. Zarówno Rzeplińskiemu jak i Kaczyńskiemu ta cała Konstytucja zwisa.

  22. @ sztubak

    Widzę, że nigdy nie przeczytałeś ordynacji wyborczej. Nawet zmyślać i żartować należy inteligentnie i w odniesieniu do rzeczywistości.

    Proszę tylko byś nie powtarzał bzdur, że Polacy mają coś wspólnego z tym Sejmem. Polacy nie są w tym Sejmie ani jednym posłem reprezentowani. Tak jak nie byli w komunie, mimo 97% wyborczej frekwencji.

    Bo demokracja zaczyna się tam, gdzie się zaczyna pełna wolność każdego obywatela do decydowania kto staje do wyborów i kto jest wybierany w wyborach. A z brakiem takich możliwości demokracja się kończy. Więc przestań truć, że Polacy ten sejm wybierali. Ani w komunie, ani dzisiaj to nie Polacy sejm wybierają tylko koncesjonowane partyjne bandy.

  23. snakeinweb,
    Tak jak napisałem, to Marsjanie są wszystkiemu winni.

  24. Te wszystkie pomniki to też z Marsa.

  25. serio – będzie wojna?? taka z wypruwaniem flaków?

  26. Gospodarz blogu: „Przestać mówić o „unijnej szmacie”…”

    O matko, kiedy to było?! Pawłowicz chlapnęła coś swoim zwyczajem trzy lata temu, GW jej za tę szmatę już dawno zmyła głowę i do oporu się nad krewką posłanką wyżołądkowała, było minęło, po co do tego wracać. Dobrze jeszcze, że obyło się bez „spieprzaj dziadu”.

  27. „Tymczasem przez media światowe przetacza się fala krytycyzmu wobec polityki naszego (?) rządu, która siłą rzeczy obciąża konto Polski. Spadek zaufania inwestorów do naszego kraju, do złotówki, jest ewidentny.” – to cytat .
    Niech pan redaktor sobie przypomni, że w czasie, gdy był brylantem politycznej felietonistyki , to jakoś nie wspominał w, że fala krytyki wobec PRL-u była stałym repertuarem mediów na zachodzie. Jakoś to mu nie przeszkadzało. O tej fali równiez nie wspominali jego koledzy z Polityki. Media na zachodzie są w tym samy stopniu co polskie media skorumpowane i znajdują się w kieszeni bankierów i globalnych korporacji. NBC właśnie w tej chwili podaje Nichtclub shooting , 50 osób nie żyje, największa masakra w historii USA. Cały świat nadaje się do naprawy, a media w szczególności.

  28. Mauro Rossi

    Sukcesem w polityce jest realizacja zamierzonego celu.

    Trzymając się chocby semantyki „rewolucja to gwałtowna przemiana zrywająca z przeszłością.”

    Celem rewolucji francuskiej i rosyjskiej było zniszczenie monarchii absolutnej i oddanie władzy głodnym jej grupom społecznym – dotąd jej pozbawionym.

    I to się stało – cel został osiągnięty.

    Tak na marginesie … .

    Nie wiem czy czytałeś tekst Jana Śpiewaka „Nowa narodowa klasa średnia vs opozycyjne zombie”.

    Tekst wywołał nieoczekiwanie ożywioną dyskusję w ostatnio przysypiającej Krytyce Politycznej.

    Z góry zaznaczam, że choć Śpiewak pisze z pozycji lewicowych to nie do końca się z nim zgadzam. Głównie dlatego, że moim zdaniem przecenia ambicje polityczne Kaczyńskiego, przecenia również socjalny wymiar jego planów politycznych jak i abstrahuje od czynnikow zewnętrznych – wpływu UE, rynków finasowych itp na sytuację w kraju.

    Ale tekst wart jest przeczytania.

    Fragment:

    „To jest felieton ze złymi wiadomościami dla wszystkich przeciwników PiS-u. Pierwsza zła wiadomość jest taka, że Kaczyński ma plan. Jest to projekt budowy całej nowej klasy społecznej, która będzie zawdzięczać swój awans społeczny PiS-owi. Kaczyński chce stworzyć nową narodową klasę średnią. Drugą złą wiadomością jest całkowite bankructwo intelektualne przeciwnych mu głównych sił politycznych. Opozycja nie zauważyła, że intelektualnie jest trupem. Przypomina kurczaka biegającego po podwórku z odciętą głową, kurczaka, który nie zdaje sobie jeszcze sprawy z tego, że jest martwy.”

    Całość poniżej

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20160610/nowa-narodowa-klasa-srednia-vs-opozycyjne-zombie

  29. Gospodarz blogu: „…przestać obrażać Komisję Europejską mówiąc, że lekturę jej stanowiska (w sprawie polskiej!) można odłożyć na później, bo to jest nikogo nie obowiązujące zalecenie, zresztą uchwalone bezprawnie.”

    Jak jakieś uprzykrzone déjà vu, po raz kolejny wraca sprawa KE i „skandalicznych” wypowiedzi Waszczykowskiego. Ile jeszcze można się nad tym wyżalać? Mało już łez wylał blog nad nieszczęsną KE z jej żałosnym ultimatum dla Polski i wszczęciem całej tej dętej procedury-awantury, z której Timmermans nie potrafi się teraz z twarzą wycofać?

  30. …kazda dyktatura jednej parti zachowuje sie zawsze tak samo .pycha .chamstwo ,agresja !!! a ciemny narod to slycha i zachowuje sie tak samo a potem juz tylko madry Polak po szkodzie !!!!!

  31. @ sztubak

    Słusznie uciekasz na Marsa. Tam może jest nawet demokracja. Ale w Polsce jej nie ma na pewno, a na Ziemi nie znajdziesz argumentów, że jest inaczej. Więc siedź sobie już na tym Marsie.

  32. Mauro Rossi
    Szczerze mówiąc, mam już dość „rewelacji” na temat tzw. papierów lub ich braku (nawiązuję do tego w kontekście lojalki lub jej fałszywki JK).
    IPN to przecież haniebna manufaktura raczej naukawa, nie naukowa, gdzie świetnie opłacani dyspozycyjni historycy produkują „haki”, a „teczki” wyciągają wedle zapotrzebowania, kogo umoczyć, a kogo zostawić w spokoju.
    IPN, od początku opanowany przez ludzi Kaczafiego (tylko nieszczęsny pomysł powołania tej placówki był wspólny, czyli PO-PIS-u) dla większości ludzi myślących, czyli nie będących fanami PIS, jest po prostu niewiarygodny i niepotrzebny, zważywszy także bardzo wysokie koszty utrzymania.
    Wszystkie materiały tam zgromadzone można przekazać archiwom państwowym i udostępniać je historykom na ich własne badania, niekoniecznie sponsorowane „wyraźnie” politycznie, co w IPN w obecnej jego strukturze jest niedouniknięcia.
    Zwłaszcza te „wrażliwe” materiały , dotyczące osób żyjących. Powinien być na nie szlaban, obejmujący także ileś lat po ich śmierci, tak jak np. w archiwach Wielkiej Brytanii. W przeciwnie razie stale będą przedmiotem manipulacji i szantażu.
    A mówiąc jeszcze szczerzej – najchętniej bym te „teczki” spaliła.

  33. Mayor użala się nad Redaktorem, że ten się napada po raz kolejny na Kaczyńskiego. Waszczykowskiego, Pawłowicz (profesor doktor!) i innych tuzów polityki i propagandy PiSowskiej, czepiając się jakichś nieistptnych wypowiedzi czołowych PiSowców, jak on to nazywa perswadująco – chlapnięć, takich tam bon motów w rodzaju „gorszy sort”, „element animalny”, czy „unijna szmata” lub „niedouczonym i niezorientowanym w polityce” jest ten Przewodniczący PE. Mayor nie zauważa również, że wypowiedź posłanki Pawłowicz nie była chlapnięciem, bowiem pani Premier Beata mam na drugie Eksperyment usunęła tę szmatę ze swoich konferencji prasowych.

    Mayor apeluje niby pojednawczo – ile się można użalać, było minęło, po co wypominać, przecież nic wielkiego się nie stało, itd.

    Dawno temu jechałem pociągiem, w którym doszło do kieszonkowej kradzieży. Okradziona z portfela wszczęła alarm, znalazła się policja. Portfel znaleziono na podłodze tuż przy miejscu operacji kieszonkowca. Ten z całkowitym spokojem apelował do policjanta. O co chodzi, nic się nie stało. Tej pani wypadł portfel z koszyka, nie, aha – z torebki i jak to kobieta podniosła rwetes. Wszyscy chcieli jej pomóc, ja też, szukali i w końcu znaleźli zgubę. Co się stało? Ja, ja miałem kraść? Ludzie, trzymajcie mnie. Stałem sobie spokojnie i ta pani teraz krzyk, bo coś zgubiła. Teraz mnie wrabiają, nie wiem dlaczego. O co chodzi. itd.

    Mayor swoim epicyklicznym (nawracająco – zapętlonym) wyjaśnianiem PiSowskich koncepcji zainspirował mnie do przytoczenia tej historyjki.
    Pzdr, TJ

  34. @ mag

    Jakie to dzisiaj ma znaczenie co ktoś w komunie podpisał? Należenie w komunie do SB czy PZPR na pewno nie było większym dyshonorem i podłością niż należenie dzisiaj do PiS-u czy innej partyjnej sitwy. Po prostu wtedy pewien sort ludzi pracował chętnie dla UB i komuny a dzisiaj ten sam sort ludzi należy lub sympatyzuje z PiS-em. I myślę tutaj specjalnie o tych co robią to chętnie i dobrowolnie, bo tych co UB wtedy złapała za fraki, sterroryzowała i nawet zmusiła do podpisania jakiegoś świstka nie liczę i dzisiaj całkowicie usprawiedliwiam. Żaden podpis pod przymusem się tak naprawdę nie liczy. Ważne są te gnidy co takie środowiska organizują i robią to chętnie. Nawet wśród szeregowych UB-ków było chyba więcej porządnych i uczciwych ludzi, niż dzisiaj u PiS-owców.

    Więc nie ma co dzisiaj szukać słabeuszy i gnid w UB-ckich teczkach. Wystarczy się rozejrzeć wokół siebie i włączyć telewizję. Gnida siedzi na gnidzie. Współczesna. Najczęściej PiSdzielska, choć nie tylko.

  35. SB przez złośliwość Jarosława Kaczyńskiego nie internowało, aby poddać w wątpliwość jego zasługi dla opozycji, a że im mało tego jeszcze było, to jeszcze lojalówkę mu podpisali.
    Ta cała olbrzymia energia jaką poświęciło SB dla skompromitowania Jarosława Kaczyńskiego, najlepiej świadczy o tym, jakim wybitnym i znaczącym opozycjonistą on był .

  36. Trzeba też przyznać, że amerykański prezydent Obama rozpoznał szaleństwo tej wojny i chciałby ją szybko zakończyć, ale są jastrzębie w jego kraju. Jest bezsilny, bo przemysł zbrojeniowy, lobbyści i tajne służby planują w dłuższej perspektywie niż kończąca się kadencja Obamy.

    Rzeczywistość jest tak banalna, jak zawsze Zło jest banalne: sprawcy, współsprawcy, ignoranci i spekulanci tworzą koszmarne przymierze. Hańbą Europy jest to, że nie ma ani jednego lidera, który napiętnowałby to Zło i mówił wprost: „To jest brudna wojna graczy o ropę – graczy, którzy szaleją przed drzwiami Europy”.

    Hańbą Europy jest to, że ludzie dają się tak łatwo przekonać o zalewie ‚barbarzyńców’, i nie chcą widzieć, że pragmatyczne barbarzyństwo w masce ucywilizowanego społeczeństwa jest częścią cierpienia tych, którzy zostali wypędzeni, a nie mieli wcale ochoty do nas przyjść.
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/132165,co-sie-dzieje-w-syrii-i-w-europie-12-06-2016
    ===============

    Bardzo sensowne ujęcie.
    Chodzi o pieniądze, nie idee.
    ZAWSZE….

    Na Ukrainie, też.
    Jedni ludzie płacą życiem, by inni mogli zarobić.
    Całe szczęście, że Polska nie ma zasobów interesujących duże sępy.

    Szkoda, że sensowne teksty na ten temat, pojawiają się w niemieckiej prasie, a nie polskiej.
    Nasza to obstalunek na zamówienie.
    Przekaz sponsorowany, zero obiektywizmu.

  37. PILNE! prosze podac dalej!

    Okazalo sie, ze te niby Rosjany, ktore zaatakowaly Anglikow, to przebrany Prawy Sektor- podala gazeta wydawana przez amarykansko-australijskich weteranow: „Veterans today”

    ” 200 mezczyzn w czarnych podkoszulkach, i czarnych kominiarkach, z wyciagnietymi nozami wysiedli w porcie w Marsylii gdzie kibice Anglikow i Rosjan popijali razem piwo i wygrzewali sie na sloncu.
    Atmosfera byla przyjazna i nic nie wskazywalo na konflikt.
    A tu nagle, horda na czarno ubranych bandziorow wpadla i zaatakowala angielskich kibicow.
    BBC natychmiast podalo, ze to rosyjscy chuligani. Oczywiscie, ze to jeszcze jedna chorobliwa demonizacja Rosji i wszystkiego co rosyjskie – w ciagu ostatnich kilku miesiecy.

    Ci bandyci to nie byli Rosjanie, choc mowili po rosyjsku. To wynajeci bandyci z tych samych neonazi kryminalnych grup ze Lwowa, czlonkowie Prawego Sektora, ktorzy sa odpowiedzialni za masakre w Odessie,

    Ci bandyci przyplyneli na kutrze rybackim zarejestrowanym na Cyprze; przynajmniej dwoch czlonkow zalogi to agenci Mossadu, ktorzy przywiezli te bandycka grupe do Marsylii poprzedniego wieczoru i prawdopodobnie sa juz w powrotnej drodze.

    „Bylismy przygotowani na prowokacje w czasie Euro16 ale przygotowywalismy sie na ataki islamistow, ktorzy strzelaja do ludzi lub wysadzaja budynki”
    .
    To nowa forma walki – ale jest zupelnie oczywiscie, kto sie za tym kryje.

    Ukrainski Prawy Sektor nazistow atakuje kibicow w Marsyli:
    BREAKING NEWS: Ukrainian Pravy Sektor Nazis attack England fans in Marseille | Veterans Today

    http://www.veteranstoday.com/2016/06/11/breaking-news-ukrainian-pravy-sektor-nazis-attack-england-fans-in-marseille/ ==
    ============

    Jeżeli jest to fakt, to takich jaj jeszcze nie było…….

  38. @snakeinweb
    Absolutnie święta prawda.
    Więcej powiem. Dość długo żyję, ale tylu gnid konformistycznych, obrzydliwych kłamców, którzy wywrócili do góry nogami nawet polszczyznę (w wolnej Polsce!), tworząc zatruwającą mózgi pisowską nowomowę, to nawet w PRL nie spotkałam w tak obfitych ilościach.

  39. @snakeinweb
    Jeszcze tytułem uzupełnienia.
    http://www.tokfm.pl/Tokfm/1,145400,20207040,w-pewnym-momencie-slowa-sie-skoncza-i-zamienia-na-policyjna.html
    Prof. Michał Głowiński, specjalista od nowomowy peerelowskiej, wziął na warsztat pisowską.
    Masakra!

  40. snakeinweb,
    Jeżeli nie Marsjanie to w takim razie kto jest odpowiedzialny za obecny stan Rzeczypospolitej?

  41. Wiesiek
    Wiedziałem, że to niemożliwe, żeby to byli Rosjanie, naród tam przecie poczciwy i dobry.
    To musiała być faszystowska prowokacja skierowana przeciwko geniuszowi narodów i osobiście przeciwko największemu obok Erdogana, współczesnemu przywódcy ; genialnemu Władimirowi Władimiriczowi Putinowi
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/anglia-rosja-zamieszki-po-meczu-anglia-rosja,651680.html

  42. Bywalec 2
    12 czerwca o godz. 19:00

    Pożyjemy, być może zobaczymy…….
    W nawale propagandy, trudno dokopać się rzetelnych informacji.
    Ostatnio, krążą nowe o WTC.

    Paszporty, motywy, inspiracje- to bedzie ciekawe.

  43. Bywalec 2
    12 czerwca o godz. 19:00

    Mój komentarz
    Wiesiek się uniósł, aż go zatkało i wystosował na blog apel, by nie wierzyć w jakieś pogłoski o rosyjskich kibicach. Gdzież tam. W Marsylii te z rzekomymi starcia kibiców rosyjskich z angielskimi, to prowokacja. To był Prawy Sektor ze Lwowa sterowany przez Mossad.

    Dziś mamy nazwę dla tego rodzaju jednostek, których zadaniem jest niszczenie dobrego imienia Rosji przez eventy typu false flag. To są żydobanderowcy, czyli żydofaszyści lub jak kto woli – faszystożydzi. Wiesiek jest niesłychanie uważnym i krytycznym obserwatorem internetu i jak coś walnie, to huk na całą sieć, aż EP zadrżał w posadach.
    Pzdr, TJ

  44. Brawooo!
    Polska-Irlandia 1:0

  45. @wiesiek, 17:58
    UPA i POPiS nigdy nie zawioda w przyblizaniu nas do wojny z Rosja.
    Z osiedli zamknietych w Wilanowie nic nie zostanie, ale dworki w Zaleszczykach czekaja.

  46. Vive la Pologne!!!

    Kondolencje dla obozu postępu…

  47. „Ci bandyci to nie byli Rosjanie, choc mowili po rosyjsku. To wynajeci bandyci z tych samych neonazi kryminalnych grup ze Lwowa, czlonkowie Prawego Sektora, ktorzy sa odpowiedzialni za masakre w Odessie,
    Ci bandyci przyplyneli na kutrze rybackim zarejestrowanym na Cyprze; przynajmniej dwoch czlonkow zalogi to agenci Mossadu,”

    Latwo mozna bylo ich rozpoznac po zbyt plytkich wycieciach w T-shirtach

  48. tejot
    12 czerwca o godz. 19:22

    Nadreprezentacja ludzi związanych z religią mojżeszową wśród rosyjskich miliarderów- dysydentów, i obecnego rządu ukraińskiego, głównych oligarchów, jest bezdyskusyjna.
    Zdolni są…….
    Potrafią się przebić, i dokonywać gigantycznych interesów.
    I malwersacji.
    Masz Bagsik i Gąsiorowski, to pikuś.
    Nie mieli aż takich mozliwości.

    Dostawy broni i instruktorzy wojskowi w Gruzji i na Ukrainie, też są faktem bezdyskusyjnym.

    Więc o co kruszysz kopie?
    Żywotne zainteresowanie Izraela sprawami toczącymi sie w naszej okolicy skłania do podejrzeń. False flag zaś, to czesto spotykany motyw działania.
    Niektórzy są w tym mistrzami.

  49. Giez
    12 czerwca, g.20:27
    Mniejsza z tym, kto strzelał tym razem ( w USA najczęściej otwierają ogień do przypadkowych ludzi rozmaici świrzy).
    Nie rozumiem, jak w ogóle można upierać się przy „najświętszym” prawie wolności, jak wynika z amerykańskiej konstytucji, do trzymania broni w domu.
    Obama, chyba zresztą nie on pierwszy, usiłował to zmienić, ale skoro Amerykanie chcą mieć zawsze broń pod ręką, żeby się bronić, to ich problem.
    Dziwne, taka mądra, postępowa, nawet dziś, konstytucja, wliczając w to liczne do niej poprawki, a dopuszcza zabijanie zgodnie z prawem, jak się komuś coś przywidzi

  50. Wiesiek nie przejmuje się tym, że jest pożytecznym mądralą, że wynajduje jakieś bzdury i ochoczo śle je na blog, a gdy tejot zauważy tę jego działalność, to Wiesiek gładko zmienia temat. Ani dudu o bojówkach Prawego Sektora sterowanych przez Mossad, o których zawiadamiał blog, że w Marsylii udają rosyjskich kibiców, tylko o „nadreprezentacji ludzi związanych z religią mojżeszową” (jakie długie, łagodne i kwieciste, suponujące określenie!). Uniki przez skakanie po wątkach, to specjalność Wieśka w blogowej dyskusji.
    Pzdr TJ

  51. Najbardziej mnie jednak wzruszają, w tych i poprzednich mistrzostwach, te chłopaczki i dziewczynki wprowadzane za rączki przez wielgachnych jak wieże piłkarzy na uroczystość rozpoczęcia meczu, z hymnami, oklaskami i tym wszystkim. Co te maleńkie serduszka muszą przeżywać…

    Zaczyna się mecz Niemcy- Ukraina!!!

  52. „little cabbage ” – oto Polska

  53. mag
    12 czerwca o godz. 20:54

    Tym razem, tak jak i w innych poprzednich przypadkach, prawo do posiadania broni nikomu sie nie przydało.
    Poza psychopatą, mającym dostęp legalny do arsenału.
    Ta setka poszkodowanych, broni na impreze nie wzięła.
    Posiadanie broni w DOMU nie swiadczy o możliwościach obrony w miejscach publicznych.
    Nie przekłada się na bezpieczeństwo.

  54. Albo .. mlode zielone , polskie ? – Little cabbage !

  55. tejot wypiera pewne możliwości, czy powiązania.
    Nie dostrzega, nie chce, nie dopuszcza.
    Świat składa się z superbohaterów w białych kapeluszach, a nie z cynicznych graczy o kase i władzę.

    Z wieży z kości słoniowej o silnej izolacji akustycznej, nie słychac zarzynanych milionów ludzi. W imię demokracji, postępu, władzy, zysków.
    Niestety, nacje handlowe tak mają.
    sprzedadzą wszystko, nawet własną matkę.

    Zmontowanie prowokacji i nagonka medialna to raczej norma niż wyjątek we współczesnym świecie.

  56. Orteq, porównujesz jabłka z gruszkami, czyli zestawiasz „przeprosiny Rakowskiego” mające przypomnieć rodakom o dokonaniach rządów silnej ręki w PRL oraz bzdetowate przechwałki PiSowców dotyczące szczegółów ich doraźnych akcji.

    Litania Rakowskiego przypomina mi kompilowanie na różnych witrynach zestawów opisujących jakiś problem, jak np. „10 mitów o skutkach spożywaniu surowej cebuli” (obejrzyj galerię) lub „jak nie popaść w uzależnienie od spożywania” (obejrzyj galerię), itd.
    Kiedyś przypadkiem przeczytałem wydruk na ulotce dotyczącej wyrobu o nazwie „papierowy ręcznik”, na której podano 21 zastosowań do których może służyć ten wyrób.

    Ogólna ocena – PRL była mało wydolna, a odstraszacze zwalczający strach przed PRLem powiedzą – no tak, ale rząd Rakowskiego-Wilczka był konstruktywny, pragmatyczny i twórczy. Czy ten rząd , który trwał chwilę krótką, jest wskaźnikiem piękna PRLu? Przecież w PRLu, to nie rządy rządziły, tylko partia, a w początkowym okresie ubecja.
    Pzdr, TJ

  57. mag
    12 czerwca o godz. 18:17

    „Prof. Michał Głowiński, specjalista od nowomowy peerelowskiej, wziął na warsztat pisowską. Masakra”!

    Oczekiwałbym masakry piłą mechaniczną, gdyby wziął na warsztat mowę antypisa z „Sowy i Przyjaciół”.
    🙂

    Jednak nie jest tak całkiem bezpiecznie zadzierać z możnymi III RP, prof. Głowiński jako człek rozumny, wie o tym dobrze.

    mag
    12 czerwca o godz. 17:23
    „IPN to przecież haniebna manufaktura”.

    Rozwiń może ten temat, bo to ciekawe, coś złego zrobił ci IPN?

    „Wszystkie materiały tam zgromadzone można przekazać archiwom państwowym i udostępniać je historykom na ich własne badania …”.

    Wszyscy historycy mają swobodny dostęp do tych materiałów, a i dziennikarze też, więc nie rozumiem twoich żali.

  58. „rozmaici świrzy.”
    blogowi , enpassentowi , niemlodzi świrzy – kontra enpassentowe niemlode swiry blogowe . 1:0
    Ach swirem byc , ach swirem byc ! Ale mlodym ..

  59. mayor
    12 czerwca o godz. 16:16

    Gospodarz blogu: „Wśród kiboli nie brak chamstwa, ale kto ich ma wychowywać, kto ma im dać przykład, jeśli najpotężniejszy polityk w kraju, mówi z trybuny sejmowej do opozycji: „Wczoraj broniliście złodziei, dzisiaj bronicie terrorystów”.

    Mayor: „Tylko, że chwilę wcześniej poseł Grupiński nazwał Kaczyńskiego „Kubą Rozpruwaczem polskiej demokracji”.

    Oj tam, przecież wszyscy wiedzą, że to Kaczyński planował wypatroszenie Palikota, chciał dorżniecie watahy Sikorskiego, nazywał Bartoszewskiego bydłem, liczył na zawał Wałęsy, żartował z niecelnego ostrzelania samochodu Komorowskiego.

  60. wiesiek59
    12 czerwca o godz. 21:12Mój komentarz
    Wiesiek, o czym Ty fanzolisz? Mowa była o Prawym Sektorze sterownym przez Mossad w Marsylli, a Ty o świecie, o nacjach handlowych, o prowokacjach, itd. Wiesiek, po co mieszasz, zagadujesz wątek?
    Pzdr, TJ

  61. Mauro Rossi
    W jakimś sensie IPN zrobił mi krzywdę. Moralną.
    Pewien mój, dziś prominentny, bliski kolega przy okazji sprawdzania zawartości swojej „teczki”, którą mu udostępniono, przekazał mi info, że byłam tzw. figurantem (osobą inwiligowaną na okoliczność naszej znajomości ), a osobą, którą miała na mnie donosić, była nasza wspólna koleżanka, a moja wówczas najbliższa przyjaciółka. Podpisała współpracę (ach, te podpisiki i lojalki!)
    Byłam wstrząśnięta, gdy się dowiedziałam po latach. Ale gdy się nad tym lepiej zastanowiłam, dotarło do mnie, że ona przecież w niczym mi nie zaszkodziła, choć dużo o mnie wiedziała. Podpisała pewnie „coś” na odczepnego, bo był z niej raczej cykor, ale… niesprzedajny. Podobnie jak bardzo wielu „zarejestrowanych” niby TW.
    Stąd mój postulat – najlepiej było spalić to badziewie, bo dziś tylko bawić się mogą naszymi upakarzającymi kłótniami (i to jest dopiero chichot historii) byli funkcjonariusze, którym włos z głowy nie spadł
    (mają specemerytury), ale ich „prawdziwki” i „fałszywki” są wprost rozrywane przez ambitnych pracowników IPN.

  62. @Olborski
    Jeśli już być świrem, to najlepiej młodym.
    Wiem z własnego doświadczenia

  63. Piszę całkiem serio – jeżeli panowie i panie obozu rządzącego chcą podnieść poziom kultury politycznej, to powinni zacząć od siebie.

    Myślę, że kultura polityczna w Polsce jest na bardzo niskim poziomie. Uwaga ta dotyczy zarówno działaczy PiS-u, jak i Platformy. Trudno więc liczyć, że albo jedni albo drudzy podniosą ten poziom. Muszą to zrobić profesjonaliści, a nauczaniem powinni być objęci wszyscy Polacy. Ten syzyfowy wysiłek jest jedyną drogą do normalności w naszym kraju.

  64. tejot
    12 czerwca o godz. 21:47

    Chłopie złoty…….

    Jakis niszowy, anglojęzyczny portal weteranów podał taka interpretację zdarzeń.
    Prawda czy fałsz, sie okaże.

    Fanzolenie czy też kreowanie nierzeczywistych światów zaś, pozostawiam mistrzowi w tej dziedzinie- TOBIE.

    Po raz kolejny wykazujesz sie nie elegancja a arogancją.
    Wiedza na temat ekonomii, polityki międzynarodowej, wojskowości, też zdaje się przekracza twoje kompetencje i wiedzę dość znacznie.

  65. Panie Passent, Kaczyński wykorzystuje to, co ma, co jest w Polsce. Ja nie jestem jakąś elitą, mam codzienny kontakt z tzw. zwykłymi Polakami i przysięgam, że oni myślą i mówią to samo co prezes wszystkich Polaków. Nie inaczej jest przecież w innych byłych krajach demokracji ludowej. Sowiecki komunizm i (inter)nacjonalizm zamroził, a może zatopił niczym w bursztynie czas. Tak, Polacy obudzili się po 89 roku ze snu, jaki śnili jeszcze w 1939 roku. Trochę się pozmieniało, bo ubyło 3 mln Żydów i nieznana mi liczba innych mniejszości narodowych, różniących się od NARODU. Niby już obcych nie ma, a jednak SĄ. Są jako potencjalne zagrożenie i o tym prawi do NARODU prezes. Może się pan redaktorze wstydzić ile pan chce. Ja też się wstydzę, ale bezwstyd większości naszych polskich sąsiadów unieważnia nasze rozterki. Niedawno usłyszałem w jakiejś audycji radiowej, że grupa przedszkolaków z opiekunką weszła do sali (chyba jakiś MacDonald), a tam jadł akurat Gruzin. Dzieci wpadły w panikę, bo ktoś im mówił jak wygląda terrorysta. Jak pan myśli, kto musiał wyjść? Polska i jej mieszkańcy potrzebują intensywnej edukacji i terapii. Usunięcie Kaczyńskiego nic nie da.

  66. mag
    12 czerwca o godz. 22:03
    Mauro Rossi
    W jakimś sensie IPN zrobił mi krzywdę. Moralną.

    Mój komentarz
    Mag, z donosicielami do SB w schyłkowym PRLu było różnie – kwadratowo i podłużnie. Stosy teczek TW nie oznaczają, że SB miała miliony aktywnych tajnych współpracowników. Gdyby tak było, to by SB wiedziała wszystko i raportowałaby do centrali, że PRL się wali. Jakoś nie można się doszukać takich raportów w archiwach. Z tego wniosek, ze SB wiedziała za późno i za mało, tyle (może troszkę więcej – bo także od alkowy) ile np. ja – obywatel słuchający Wolnej Europy i BBC.

    W służbach specjalnych w tamtym okresie każdy funkcjonariusz musiał się legitymować dorobkiem. Najlżej był dla SB-ków tropić i zbierać haki, a następnie na te haki „werbować” ludzi nie koniecznie przydatnych, w większości takich, o których mogli powiedzieć, że w przyszłości mogą być pożyteczni. Liczyła się sztuka. Stąd w archiwach są te niemal milionowe ilości różnego rodzaju teczek. Praca na setki lat dla tropicieli.

    Teraz te same teczki, które zostały zakładane po hakach na delikwentów są wykorzystywane jako haki w drugą stronę, lecz nie tylko na delikwentów, ale na całą, jak to Jarosław K marzy, elitę magdalenkową, która należy wymienić od góry do dołu.
    Oraz na całą III RP.
    Oraz na agenturę banksterską, liberałów, demoliberałów, libertynów i liberalnych demokratów (wszystko co zawiera rdzeń „liber”), homo, gender i inne szkodnictwo, których nie należy wymieniać, tylko wykurzyć, jakimś psikaczem rozgonić. Takim psikaczem, który jest pod ręką, są teczki.
    Pzdr, TJ

  67. Panie Adamie Nawałka

    Gratulacje z okazji pokonania Irlandii. Obyś pan nie nawalił w następnych meczach, bo zlustrują i przyczepią etykietkę „komunisty albo złodzieja”. A paragraf sie znajdzie…

    Adam nie tylko odnosił sukcesy w czasach PRL-u, ale na dodatek grał w klubie milicyjnym Wisła Kraków. Razem z nim kopałem piłkę jako juniorek Wisły i pamiętam, że klub rozpieszczał nas czekoladami i cytrynami po treningach, a po meczach to nawet płacili nam tzw. diety.

    W tym samym czasie obecni zwolennicy PiS-u przemierali głodem i teraz muszą wziąć odwet.

  68. @ tejot

    Dlatego mówię, że PiS-owcy są gorsi jak ubecy. Oni mają umysł, duszę i metody ubeków. Reprezentują jak w soczewce najgorsze prl-owskie cechy. Zawiść szukanie haków, paszkwilanctwo, totalne kłamstwo. Stąd też ich ta miłość do PRL-owski prokuratorów i SB-ckich teczek. Po prostu misję SB dzisiaj realizują.

    Dlatego mówię, że trzeba dać spokój historii i ubeckim śmieciom. Gnid mamy świeżych i współczesnych dość w okół siebie. Teczki to tylko temat zastępczy, który ma odciągnąć uwagę od współczesnych, ani trochę nie lepszych gnid.

  69. Nie chciałbym się wtrącać do gorzkiej dyskusji o esbeckich kwitach ale o ile mnie pamięć nie myli to krajowi liberałowie sporo wysiłku włożyli w dzieło tworzenia potęgi Instytutu Pamięci Narodowej.

    Tak więc akurat to środowisko polityczne nie powinno marudzić i narzekać na teczkowe represje.
    Wiedziały gały co brały – jak to ujmuje skarbnica mądrości ludowych.

  70. Wspaniała była Ukraina!

    Łezka…

  71. ABC – arogancja, buta, chamstwo ? Tak, ale to raczej środek, a nie cel. Kaczelnik właśnie w ten sposób chce zniechęcić i neutralizować organy unijne, które również nie mogą akceptować jego autorytarnych praktyk. W ten prostacki sposób usiłuje uciszać polityków unijnych oswojonych z innymi standardami oraz jednocześnie pozwala mu to grać chojraka w oczach gawiedzi. ABC to zatem nie zwykła głupota, ale coś znacznie gorszego. To desperackie tworzenie warunków do realizacji autorytarnych wizji z ponoszeniem tego kosztów z pełną premedytacją !

  72. Mauro Rossi
    12 czerwca o godz. 21:41
    „Mayor: „Tylko, że chwilę wcześniej poseł Grupiński nazwał Kaczyńskiego „Kubą Rozpruwaczem polskiej demokracji”.
    Oj tam, przecież wszyscy wiedzą, że to Kaczyński planował wypatroszenie Palikota, chciał dorżniecie watahy Sikorskiego, nazywał Bartoszewskiego bydłem, liczył na zawał Wałęsy, żartował z niecelnego ostrzelania samochodu Komorowskiego.”

    Drogi Mauro Rossi, owszem, to wszystko wymskło się z ustów łozbuza przestępu, ale przecież oni są ci dobrzy, im wolno. Nie rozumiem, dlaczego nie potrafisz się z tym pogodzić.

    P.S. Najsłodsze sorki, oczywiście nie z „ustów łobuza przestępu” tylko z ust obozu przest… sorki najsłodsze once again – of course „z ust obozu postępu”.

  73. „Jeśli już być świrem, to najlepiej młodym.
    Wiem z własnego doświadczenia”
    Wyglada , ze doszlismy do „porozumienia” (? ) Potem to znalezione ..

    „Często brudne buty, pomięta koszula, rozpięty rozporek, niechlujna marynarka, nierzadko niedomyty.”

  74. Rzecz w tym, ze Jaroslaw Kaczynski, najlepszy dzis nad Wisla manipulo/socjotechnik wladzy, postawil na to co w Polakach NAJGORSZE.

    W opozycji do tego co w Polakach NAJLEPSZE i co bylo esencja SOLIDARNOSCI ‚ 81 czasu Lecha Walesy.

    Od 6 miesiecy to co w Polakach male/niskie/plugawe wygrywa (po wygranych wyborach) w badania opinii.

    Skarlelismy/spisielismy.

    NA TYM POLEGA PROBLEM RZECZPOSPOLITEJ 2015/2016 !

  75. @ Bar Norte
    Jakim „glodnym wladzy grupom spolecznym” dala wladze rewolucja pazdziernikowa? Uwazasz, ze rewolucja francuska i rewolucja bolszewicka osiagnely cel obalajac monarchie. Mozna jednak zauwazyc, ze skutki owego obalania byly skrajnie odmienne. Rewolucja francuska rzeczywiscie oddala wladze nowej klasie – mieszczanstwu i znalazla pozytywny odzew w calej owczesnej Europie. Jaka klasa spoleczna dostala wladze od bolszewikow? Nie uwierze, jezeli powiesz, ze to byli robotnicy i chlopi.
    Po rewolucji francuskiej mamy obecna Europe z prawami czlowieka i postepem gospodarczym. Co nam zostawila rewolucja bolszewicka?

  76. Są dwie teorie na temat rządzenia przez PiS

    Oczywiście red. Passent jest przejęty tym, że „żoliborski inteligent” nie wdaje się w finezje, tylko wali na odlew. Może nawet tęskni za opowieściami o „ciepłęj wodzie w kranie”. O, nie ma zmiłuj. Prezes opanował język tej wojny, on wskazuje tych co chronią terrorystów, kto wspiera komunistów, a kto jest złodziejem, albo nosi w sobie bank. Kto opanuje język, ten wygrywa wojnę i pogrąży rebeliantów, ten postawi pomnik brata bliźniaka między Hotelem Europejskim i Domem bez Kantów.

    Wracając do teorii sensu stricto, pierwsza mówi, że rządy PiS są wielką niewiadomą. Kiedy podpiszą kontrakty na ekspresówki, czy promy się zwrócą, komu zabiorą firmę w zarząd jak ktoś napisze nań donos, ile policzą za wodę, o ile wzroście cena elektryczności, czy kurs złotego dalej będzie spadał, co NBP zrobi z frankowiczami, czy rzuci rezerwy na wypłaty, a Soros rzuci się na złotego … tę teorię nazwałabym „Karuzela na Bielanach co niedziela”.

    Druga konkurencyjną teorię w jednym słowie da się ująć – schizofrenia. PiS chwali się, że gospodarka jest silna, że aż Moody’s i S&P nachwalić się nie mogą. Innego dnia debatują w Sejmie cały dzień dlaczego jest w ruinie, szukają setek miliardów złotych utopionych przez słusznie odsunięty rząd, mało tego – obiecują, że połowe z tego wkrótce odzyskają. Wszystko posprzątają, szkodliwe pseudoreformy cofną na dniach, może za dwa lata (jak dobrze pójdzi). Jednego dnia chwalą się, że inwestorów przyciągneli na wyjątkowo korzystnych warunkach. Następnego, że inwestycje zagraniczne są szkodliwe, bo chodzi o wzrost jakościowy nie ilościowy, cokolwiek w jakiejkolwiek teorii ekonomicznej to znaczy. Deficyt budżetowy jest w strasznym stanie – mówią w poniedziałek, we wtorek – że na wszystko znajdą się pieniądze. W środę, że sytuacja makroekonimczna jest super a tempo wzrostu rekordowe, a w czwartek, że w państwie kwitła korupcja i głupota, że aż trudno się jej pozbyć bez dwukrotnej wymiany kadr. W piątek Morawiecki skarży się, że inwestorzy wstrzymują się z inwestycjami, a w sobotę od rana że instytucje i państwo prawa jest niezagrożone i gwarantują inwestorom bezpieczeństwo. A w niedziele jest nabożeństwo.

    Red. Passent oczywiście będzie obstawał przy tematach intelektualnej elegancji, formy (ponad treścią) i kulturalnych obyczajów. Choisir librement.

    Aż strach pomyśleć, że może być jeszcze trzecia teoria o tym, że PiS dostał od suwerena licencję na zabijanie.
    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,20222121,rzad-pis-przewleka-przetargi-na-drogi-wokol-stolicy.html#BoxLokWawImg

    Jedno jest pewne, z agendy spadł temat co będzie po PiSie, czyli jakie państwo socjalne zaproponować Polakom. Po PiSie będzie wielkie zamiatanie, wężem polewanie silnym strumieniem wody z detergentami … nie chcę brać w tym udziału, bo nie lubię smrodu, ani przeklinania.

  77. Zapluty Karzel Reakcji
    wzoruje sie na radykalnym skrzydle amerykanskiej Parii Republikanskiej ( Tea Party ).
    Jezyk Republikanow w parlamencie i ich polityka od wielu lat odeszla radykalnie na prawo nie tylko od
    stanowisk Eisenhowera ale nawet Nixona .
    Ryba psuje sie od glowy, wiec jezyk amerykanskiej prawicy slychac tez w parlamentach innych krajow.
    Wielbieni przez Walese i KOR prawicowi kontrrewolucjonisci Thatcher and Reagan zapoczatkowali staczanie sie kultury politycznej krajow rozwinietych w przepasc.

  78. Autor: „Jedno słowo prezesa wystarczyłoby, żeby ukrócić mowę nienawiści w Polsce.”

    Tylko jedno słowo? Naprawdę? Zżera mnie ciekawość, co to za słowo.
    Załóżmy jednak, że jest takie słowo i wypowiedziane ustami prezesa w podziałałoby pozytywnie na nienawistników z PiS. Ale co z pozostałymi nienawistnikami, kto przemówi do nich?

  79. Muszynianka
    13 czerwca o godz. 2:38
    Są dwie teorie na temat rządzenia przez PiS

    Mój komentarz
    Muszynianka, dobrze scharakteryzowałaś dotychczasowe rządzenie PiSowców – w poniedziałek Polska w ruinie, we wtorek gospodarka idzie do przodu, aż Moody’s nie może się nachwalić.
    Schizofrenia, chaos, amok i propaganda również schizofreniczna. Morawiecki się miota, tym służy dobrym słowem, tamtych potępia, potem na odwrót – tych potępia, tamtych zaprasza. Prezes albo cicho siedzi albo pluje w stronę nieprzyjaciół państwa polskiego i narodu polskiego. Wrogów Prezes naprodukował sobie tyle, że trudno się rozeznać. Można tylko współczuć jego współpracownikom, jak oni są w stanie się rozeznawać, a musza być na bieżąco – kogo potępiać, kogo chwalić. Kto im śle interpretacje? Boć
    przecie interpretacje Prezesa słane SMSami, to skróty, figury stylistyczne. Tu jasnowidzów trzeba by zatrudnić by być na bieżąco. Trudno maja wewnątrz PiSu i trudno na zewnątrz.

    Generalnie, gdy widzę Morawieckiego, to jestem pełen zrozumienia i podziwu, jak się miota, to inwestycje ściąga, to pakt z PESĄ zawiera, to uruchamia produkcję pojazdów elektrycznych by załapać się na trzecią turę rewolucji przemysłowej, to ustanawia nowe mechanizmy oszczędzania, to łączy Polskę z szelfem norweskim na gaz. Chłop nie ma lekko, ale na razie daje radę lepiej niż pani Beata Eksperyment.

    Prezes pewnie chciałby zaingerować, ale wiadomo – on ekonomii w ogóle nie ogarnia, może tylko powtórzyć, co mu podpowiedzą. On jest mocny w sprawach personalnych, w ontologii, w erystyce oraz w teorii państwa i prawa ze szczególnym naciskiem na rolę i zadania Trybunału Konstytucyjnego w państwie narodowo-demokratycznym. A ekonomia? To nie jego działka.
    Pzdr, TJ

  80. kruk
    13 czerwca o godz. 2:27

    „Jakim „glodnym wladzy grupom spolecznym” dala wladze rewolucja pazdziernikowa? (..) rewolucja francuska i rewolucja bolszewicka osiagnely cel obalajac monarchie”.

    Tam zaraz obalając ― Bonaparte już wkrótce został monarchą, i to nie królem tylko od razu cesarzem, likwidując władzę rewolucji. A później wrócili jeszcze Kapetyngowie, choć co prawda była to już inna monarchia niż przed 1789. Co Francja zawdzięcza tamtej epoce wywodzi się oczywiście od Napoleona, na rewolucji dobrze wyszli jedynie przedsiębiorcy pogrzebowi i specjaliści od obsługi gilotyny.

    „Jaka klasa spoleczna dostala wladze od bolszewikow? Nie uwierze, jezeli powiesz, ze to byli robotnicy i chlopi”.

    Bar Norte co prawda uwielbia rewolucje, ale z pewnością jest zdania, że wraz z Leninem do władzy doszły „Biesy”, jak to wcześniej przewidział Dostojewski, specjalizujące się w ludobójstwie, czego nawet on nie przewidział.

  81. mr.off
    13 czerwca o godz. 2:05
    „Rzecz w tym, ze Jaroslaw Kaczynski (…) postawil na to co w Polakach NAJGORSZE.
    W opozycji do tego co w Polakach NAJLEPSZE i co bylo esencja SOLIDARNOSCI ‚ 81 czasu Lecha Walesy”.

    To co „może być najlepsze w Polakach”, to oczywiście kapuś i należy na to postawić, prawda? Jakaś ekscentryczna etyka …

  82. Bar Norte
    12 czerwca o godz. 22:43

    „Nie chciałbym się wtrącać do gorzkiej dyskusji o esbeckich kwitach ale o ile mnie pamięć nie myli to krajowi liberałowie sporo wysiłku włożyli w dzieło tworzenia potęgi Instytutu Pamięci Narodowej”.

    A jeszcze dorzucił swoje TK, ograniczając zakres lustracji, jakoby sprzecznej z prawami człowieka. W innych krajach (np. Niemczech, Czechach) takiej sprzeczności nie było, ale może mają tam inne prawa człowieka.

  83. Ośmiorniczki? /fragment/
    „We The Other People”
    „To się nazywa wynik godny dobrej zmiany! Jedna z Posłów partii jedynie słusznej, wydała na przemieszczanie się taksówkami 52000 PLN, do tego jeszcze, chociaż nie ma samochodu i prawa jazdy, zdołała pobrać kilkanaście tysięcy PLN na paliwo. Uwaga nie ma w tym niczego złego, ponieważ biura poselskie mają ryczałty i to od Posłów zależy, na co wydadzą te środki. Wiadomo, że pani Poseł mogła wydać pieniądze na benzynę do cudzego samochodu, kto wykonał pracę użyteczną z punktu widzenia potrzeb jej biura. No, a że taksówki kosztują, to chyba nikogo nie dziwi, nawet w Warszawie, gdzie co prawda panuje wielka konkurencja, to jednak jak ktoś porusza się tylko nimi, to wydanie około 2000 zł miesięcznie brutto, to nic nadzwyczajnego. Po prostu takie są standardy, kto ma firmę ten wie i rozumie.

    Jednak czy w kraju, w którym renciści wegetują na rentach za 740 – kilka Złotych, dobra emerytura to 1200 zł netto, a pensje często nie przekraczają 1800 zł netto za pracę na pełnym etacie – wydawanie takich pieniędzy na transport szanowny i czcigodnych poselskich czterech liter, to nie jest trochę za dużo?

    Chodzi o moralność i elementarną przyzwoitość, bo o ile dobrze pamiętamy, prawie wszyscy wieszali psy na politykach poprzedniej opcji rządzącej za ośmiorniczki i wina kupowane na koszt podatnika. W epoce dobrej zmiany, ośmiorniczki zastąpiły swojskie taksówki. Czy na tym ma polegać dobra zmiana? Przecież w istocie to sponsorowanie „zielonych ludzików”, bo wiadomo skąd mamy w tym kraju paliwa płynne! Czy tak się godzi w epoce dobrej zmiany?

  84. Ted’dy bear
    13 czerwca o godz. 2:34
    Nasi solidarnościowi potomkowie żołnierzy wyklętych i falangi bratają się z UPOwcami. Z pewnością wzmocnią szeregi prawego sektora. Profesor Łagowski nazywa ich „polonobanderowcami”. I będą Ruskich riezać. Może także i naszych?

  85. Dobrze, że są w Polsce tacy dziennikarze jak Daniel Passent, źle że do władzy dorwała się obecna ekipa z Kaczyńskim na czele.

  86. mag

    „W jakimś sensie IPN zrobił mi krzywdę. Moralną.

    I na pewno IPN zrobił ci krzywdę moralną, czy może jednak przyjaciółka do spółki z SB?

    „bliski kolega (…) przekazał mi info, że (…) osobą, którą miała na mnie donosić, była (…) moja wówczas najbliższa przyjaciółka. Byłam wstrząśnięta (…) dotarło do mnie, że ona przecież w niczym mi nie zaszkodziła”.

    A innym?

    „Stąd mój postulat – najlepiej było spalić”.

    Akta IPN potwierdzają też odwagę tych, którzy nie dali się zwerbować. Żaden kraj nie pali akt urzędowych, dokumentacji gestapo też nie zniszczono po wojnie, podobnie jak baraków w Auschwitz. Akta bezpieki są lustrem systemu komunistycznego, czym on był w praktyce. To także ostrzeżenie na przyszłość.

  87. Ta informacja o obywatelach innych krajów biorących dobrowolnie udział w walkach na Ukrainie , to coś mało sensacyjna i raczej nie pierwszej świeżość, chyba że po Krymie, jeszcze ktoś usilnie wierzy w zielonych ludzików ?

  88. Za jakiś czas, w IPN, będą akta tych co dali się zwerbować kaczystom.
    Bohaterami będą ci, którzy zwerbować się nie dali.

  89. Dobra Zmiana?
    PIS nie dąży do jakiejkolwiek naprawy czegokolwiek; PIS nie uznaje Polski jako państwa przed 2015 rokiem.
    Państwo zaczęło istnieć po zdobyciu przez nich władzy.
    Dlatego zmienić trzeba wszystko – niekoniecznie na lepsze – ale na pewno na wymyślone przez pisowców – jak leci.
    Stąd ta biegunka prawotwórcza, która doprowadzi z czasem do czystego absurdu i pogrąży kraj w chaosie.
    Oni wierzą, a wierzącego, czyli pozbawionego refleksji, nikt do niczego nie przekona. Nawet KE.

  90. Coś dla fanów Prezesa Polski.
    Nawet na mnie zrobił duuuże wrażenie.
    http://ocdn.eu/images/pulscms/ZWI7MDYsMTdjLDIzZQ__/43a5c9c972854a77db9c5fb37ccef08f.jpeg

  91. mag
    13 czerwca o godz. 13:47
    Coś dla fanów Prezesa Polski.
    Mój komentarz złośliwy
    No, Lenin, istny Lenin. W Rosji w każdej większej wiosce jest pomnik Lenina w identycznej pozie.
    Pzdr, TJ

  92. Prokurator Agnieszka Małyszka nie jest osobą jednoznaczną (jak Pan sugeruje). Proszę skorzystać z linku: http://prawy.pl/5804-prokuratura-dopuszcza-swastyke-jako-symbol-polskosci/
    Pozdrawiam

  93. kruk

    Dobrze, że pisząc o rewolucji rosyjskiej zaznaczyłeś iż chodzi ci o październikową.

    Ale przypomnę, że monarchię absolutystyczną obaliła rewolucja lutowa otwierając drogę do samodzielnej władzy rosyjskiej burżuazji/mieszczaństwu.

    Dopiero kilka miesięcy później, w październiku 1917, bolszewicy przejęli władzę w imieniu chłopstwa i robotników. Wladzę tę miała sprawować kadrowa partia poczuwająca się do reprezentacji ich interesów – zalążek przyszłej tzw „nomenklatury”. Oczywiście władzę w większym lub mniejszym natężeniu dyktatorską – sprawowaną przez kilkadziesiąt lat.

    Tym samym w 1917 bolszewikom udało się to co nie udało się jakobinom w 1794, którzy przecież też rewolucji burżuazyjnej chcieli nadać charakter ludowy (w interesie ludu).
    Zresztą bolszewików inspirował okres jakobińskiego terroru. Jednym z pierwszych pomników, który wystawili po przejeciu władzy był pomnik Maximiliena de Robespierre’a postawiony w 1918 Moskwie. Dwa lata później tereny rekreacyjne dla klasy robotniczej nad Newą w Petersburgu nazwano również „Wybrzeżem Robespeierre’a”.
    By było zabawniej burzuja z pochodzenia i pierwotnej profesji (adwokat)

    Zresztą sami bolszewicy w większości wywodzili się ze środowisk mieszczańskich i byli nieźle wykształceni. Dziś byśmy ich nazwali przedstawicielami klasy średniej.

    Po co bolszewicy w październiku 1917 uwolnili „biesy” – jak literacko pisze Mauro Rossi?
    Ano po to by nie dopuścić do sytuacji, którą również Mauro Rossi opisuje w komentarzu z 9,22 czyli z ich punktu widzenia „kontrewolucji” dającej na powrót władzę burżuazji.

    Pytasz: „Co nam zostawila rewolucja bolszewicka?” W tym pytaniu jest zawarta sugestia dokonania oceny czy wartosciowania.
    Ale ten temat wielokrotnie i wyczerpująco przedyskutowano na blogu, również w kontekście Polski, której co prawda bieg zdarzeń oszczędził samej rewolucji to jednak dał doświadczenie porewolucyjnej formy sprawowania władzy (PRL).

    Natomiast mój komentarz z 16,50 do Mauro Rossi dotyczył skuteczności rewolucji a nie jej oceny.
    Skuteczności czyli tego co bardzo ogólnie nazwałem dokoniem „gwałtownej przemiany zrywającej z przeszłością.”
    Taki jest bowiem cel każdej rewolucji.

  94. Mauro Rossi

    „A jeszcze dorzucił swoje TK, ograniczając zakres lustracji, jakoby sprzecznej z prawami człowieka.”

    Dodać należy, że TK rozpatrywał ustawę lustracyjną na wniosek lewicy (SLD) o czym mało kto dziś pamieta.

    Tak więc to lewica przyczyniła się do fiaska głębokiej czystki lustracyjnej wsród rządzącej RP klasy średniej, którą planował Kaczyński.
    O ile więc ówczesna lewica dość niefrasobliwie podchodziła do realizacji interesów swego spauperyzowanego elektoratu to realizację politycznych interesów liberalnej klasy średniej traktowała poważnie – licząc pewnie na wzajemność.

    Niestety, jak widać się przeliczyła.

  95. Giez
    Powinno cię to zainteresować. Majmurek pisze w Krytyce politycznej o książce Nestorowicza „Każdy został człowiekiem” (wyd. Czarne).
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/czytaj-dalej/20160610/nie-wszyscysmy-z-wykletych

  96. tejot
    Najpiękniejszego chyba Lenina w takiej pozie widziałam przy rynku w Nieświeżu (obecnie, jak wiesz, Bialoruś). Posąg był pociągnięty jakąś srebrną farbą (sic!), więc błyszczał w słońcu jak psu wiadomo co. Tylko rękę miał Lenin ciut wyżej uniesioną, a wskazywał dokładnie na zamek Radziwiłłów, wznoszący się nieopodal na wzgórzu.
    P.S. Znajmy Rosjanin opowiadał mi o najdziwaczniejszym, jaki widział, pomniku Lenina. Niestety nie pamiętam gdzie.
    Otóż Lenin stał w tanecznym jakby półobrocie, a wszystko dlatego, że… odspawano od niego Stalina na wiadomym etapie historii.
    Pozdro

  97. tejot
    Jest! To na pewno ten Lenin, bo ściągnęłam go z gugla pod hasłem Lenin na rynku w Nieświeżu. Widziałam go błyszczącego na żywo w 2001, tła nie pamiętam, ale na pewno wskazywał drogę (w linii prostej) na nieświeski zamek.
    http://images.photo.bikestats.eu/zdjecie,600,479765,20140510,lenin-z-nieswieza-nr-5.jpg

  98. Mój komentarz złośliwy
    Mag, nieświeski Lenin łudząco podobny do Prezesa.
    Pzdr, TJ

  99. Gospodarz blogu: „Gdybyśmy mieli do czynienia z władzą, która ceni sobie poprawne stosunki w kraju, to prezydent wszystkich Polaków Duda z małżonką nie wykonywaliby afrontu wobec dużej części społeczeństwa i nie wyjeżdżali z Polski 4 czerwca, w rocznicę pamiętnych wyborów, kiedy skończył się socjalizm.”

    Te 50 tysięcy (według warszawskiego Ratusza) czyli 10 tysięcy (według Policji) to nie taka znowu duża część społeczeństwa, raczej maciupeńka, nawet w skali Warszawy. Więcej ludzi wychodziło rok rocznie 11 listopada, mimo że waadza wysyłała zbirów, którzy kopniakami wybijali im niepodległość z głowy. Uświęcenie częściowej wolności w Polsce nie przejdzie, tak jak nie przeszło robienie z Jaruzelskiego bohatera narodowego. Jak ktoś dotąd tego nie zrozumiał, to nie zrozumie nawet gdyby Duda z małżonką udali się 4 czerwca na zwiedzanie Kremla.

    A socjalizm wcale się nie skończył pamiętnego 4 czerwca, proszę nie wierzyć Joasi Szczepkowskiej. On jest wiecznie żywy. Wystarczy zapytać Adriana Zandberga.

  100. Typowe podejście, nie tylko klasy średniej, w Polsce

    http://wyborcza.pl/1,75968,20229693,zadarte-nosy-klasy-sredniej.html

    Z jednej strony: Nasza klasa średnia szybko przyjęła taką postawę. Psychologicznie łatwo ją zrozumieć: stać mnie na hipotekę i samochód, bo się uczyłem i ciężko pracuję; świat nagradza wysiłek, więc ci, którym się powodzi gorzej, muszą być leniami. Wiara we własną zasługę to ważny element samooceny klasy średniej.

    Po drugiej stronie: Socjologowie mogą przekonywać w nieskończoność, że wielu ludziom kiepsko w życiu idzie, bo urodzili się w gorszym miejscu i chodzili do gorszej szkoły.

    Nic tylko usiąść … raczej stanąć koło płota i obrzucać się wyzwiskami i przedmiotami ciężkimi w razie potrzeby. A bo W elżbietańskiej Anglii biedaków uważano za nierobów … co za ABC!

    Istna kwadratura koła, której rozwiązywanie nieco się posunęło od czasów elżbietańskich, jak się okazuje. Nie na wszystko najlepszym lekartstwem jest rewolucja październikowa. Mi się zdaje, że rozdawanie pieniędzy tylko dlatego, że ktoś chodził do gorszej szkoły jest również szkodliwe dla moralności i gospodarki jednocześnie. Czy nie należy skupić się na stworzeniu szkolnictwa, w którym wszystkie szkoły są na jednakowym poziomie, wszystkie dzieci są jednakowo traktowane przez nauczycieli, rodziców, katechetów, urzedników kuratorium i gmin? Mentalnie i instytucjonalnie trzeba popracować, aby szanse startu były równe, możliwie najrówniejsze. I ograniczyć rozdawnictwo, bo ono na prawdę demoralizuje ludzi.

    Ale gdzie tam, to za trudne intelektualnie, aby coś tak liberalnego postulować, najwygodniej jest posnuć opowieści o osmiorniczkach pożeranych przez rozbuchaną, rozbestwioną klasę średnią i popijanych prosecco.

  101. mayor

    „A socjalizm wcale się nie skończył pamiętnego 4 czerwca, proszę nie wierzyć Joasi Szczepkowskiej. On jest wiecznie żywy”

    Mała poprawka, aktorka Szczepkowska w pamietnym wystąpieniu powiedziała:
    „4 czerwca 1989 roku skończył się w Polsce komunizm”

    https://www.youtube.com/watch?v=JkuYYu8PL_I

    Ale zgadzam się, że socjalizm ma się dobrze, coraz lepiej. O czym świadczy nie tylko przykład Adriana Zandberga ale i Berniego Sandersa.

  102. @mayor zaczyna znowu na literę I – ignorancja

    Joanna Szczepkowska powiedziała wtedy, że właśnie skończył się KOMUNIZM (nie socjalizm). Co znaczyło, że upadła władza PZPR i SB, że wyczerpał się PRL. A że nie była to robione metodą rewolucyjną, z wieszeniem komunistów na drzewach zamiast liści, to przejmowane władzę krok po kroku. Są dwie krytyki tej metody, jedna spekulatywno-metafizyczna uciekająca się do lustracji i ustalania, kto donosił, komu zaszkodził, czyli wydawania laurek i świadectw moralnych z życia w PRL. To zrobiono wobec grupy urzędników odpowiedzialnej za państwo. Nawet NATO to uznało za wystarczjące. Druga krytyka jest z pozycji socjalnych, zeby nie powiedzieć socjalistycznych. PiS z obu krytyk czerpie garściami, jakby to miało ułatwić życie na przełomie 3. i 4. dekady III RP i w dalszej przyszłości. Nie pomoże. PiS żeruje na ludzkich sentymentach i złudzeniach. A @mayor wmawia, że ktoś uznaje Jaruzelskiego za bohatera narodowego. @mayor ma tak ustawiony umysł na dwa kolory. Albo Jaruzelski bohater, albo zdrajca. Nic pomiędzy, żadnej złożoności nie dostrzega. Aż się boję o @mayora, jak wyjdzie na ulicę, czy się połapie w złożoności świata.

  103. Komunizm socjalizm – jeden pies. Ani jednego, ani drugiego w Polsce nie było. Był syf i żadne rozmydlanie sprawy tego nie zmieni. Przykro mi, ale taka jest naga prawda.

  104. mayor

    „Komunizm socjalizm – jeden pies. Ani jednego, ani drugiego w Polsce nie było.”

    Zgadzam się.
    Tak więc Szczepkowska żegnała pewien propagandowy mit. O którym napomknął też red Passent w felietonie.

  105. Bar Norte
    13 czerwca o godz. 17:02
    „Tak więc Szczepkowska żegnała pewien propagandowy mit. O którym napomknął też red Passent w felietonie.”

    Dzięki za wytknięcie tego Gospodarzowi. Mnie nie wypadało.

  106. @mayor
    Zdefiniuj bliżej ten „syf”. Skoro niczego nie było, to skądeśmy się wzięli?
    Jakim więc sposobem nie tylko jakoś ten kraj podnieśliśmy z gruzów po wojnie (choć bez planu Marschalla) i odziedziczyliśmy po latach 1945-1989 zwanych peerelem niemały dorobek w dziedzinie kultury i sztuki, rzesze wykształconych ludzi, a nawet awangardę klasy robotniczej, która w ramach rewolucji samoograniczającej się zbudowała „Solidarność”, nasz znak rozpoznawczy, rodzaj marki w świecie, niezależnie od tego, co dziś o niej i jej beneficjentach myślimy.

  107. Komunizm, socjalzm, kaczyzm – jeden pies

    Socjalizm wraca do Polski nie przez Zandberga. Kto to jest Zandeberg politycznie? Margines. Socjalizm wraca przez Kaczyńskiego, Szydło, Szałamachę i Ziobro, przez rozdawnictwo 500 złotych na dziecko, przez likwidację giełdy, walkę z bankami i spekulantami, z zagranicznym inwestorem i polskim prywaciarzem, a dalej ma być jeszcze bardziej peerelowo. Reżimowe media i „siły porządkowe”, dyspozycyjni prokuratorzy i sędziowie. Oraz ZOMO tworzone przez Macierewicza.

    Teraz 25 października będzie rocznicą pamiętnych wyborów.

  108. Muszynianka
    13 czerwca o godz. 16:44
    „Aż się boję o @mayora, jak wyjdzie na ulicę, czy się połapie w złożoności świata.”

    Mój komentarz
    Zastanawiam się, jak ludzie operujący dwoma wartościami – tak lub nie, bohater lub zdrajca, prawdziwy Polak lub polskojęzyczny Polak, debata lub zdrada, itd., daliby sobie radę z takim faktem, jak ten, który legł u podstaw fotografii cyfrowej. Świat w tej technice obrazowania jest przedstawiany co najmniej ośmiobitowo w trzech kolorach (RGB), czyli każdy kolor na zdjęciu ośmiobitowym ma 2 do potęgi ósmej = 256 odcieni, a kombinacje trzech kolorów, to są miliony kolorów.
    Pzdr, TJ

  109. mayor

    Z komunizmem, z punktu widzenia semantycznego, jest ciekawa sprawa.

    Jak sama nazwa mówi komunizm to władza komun. I faktycznie po październiku 1917 roku w Rosji komuny powstawały jak grzyby po deszczu. Rozmaitą miały specyfikę i preferencje.
    Z tym, że jak sobie przypominam do 1920 roku je spacyfikowano – również krwawo. Komuny zastąpiono systemem rad czy sowietów, którymi już niepodzielnie rządziła partia.

    Co do socjalizmu w PRL … .

    On był pewną nieosiągalną ideą wyrażaną np w haśle „socjalizmu z ludzką twarzą”, który przeciwstawiano „realnemu socjalizmowi” – to jest bez ludzkiej twarzy. Czy może nawet o twarzy nieludzkiej czego społeczeństwo cyklicznie doświadczało.
    Zachowały się opinie socjalistów, którzy zwracali uwagę na większą aniżeli przed wojną skale wyzysku robotników przez peerelowskie państwo.
    To zresztą było powodem buntów robotniczych.

    Tak więc trzeba się zgodzić, że zarówno socjalizmu jak i komunizmu w Polsce nie było.

  110. tejot, Muszynianka, uważajcie może jednak chociaż trochę na słowa. Cytuję samego siebie, bo inaczej widać się nie da:

    „Uświęcenie częściowej wolności w Polsce nie przejdzie, tak jak nie przeszło robienie z Jaruzelskiego bohatera narodowego.”

    Czy w tym zdaniu padło słowo „zdrajca”? Rozumiem emocje, ale nawet w emocjach warto zachowywać elementarną przyzwoitość.

  111. Bar Norte
    13 czerwca o godz. 17:34

    Postawiłeś kropkę nad i. Pozwól, że postawię jeszcze jedną, cytując Zbigniewa Herberta:

    „Ideologia tych panów (Michnika i innych) to jest to, żeby w Polsce zapanował socjalizm z ludzką twarzą. To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jak jest potwór, to powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd. Ja uciekam przez okno z krzykiem.”

  112. Socjalizm to nie to co komunizm

    Komunę mozna załozyć z dnia na dzień. Nie trzeba czynić żadnych większych przygotowań; co najwyżej siebie i paru kumpli i kumpelek do tej idei przekonać i myk, już jesteśmy w komunizmie. Nawet powrót z komunizmu jest mozliwy, aczkolwiek może nie być łatwy. Należy z komunizmu wychodzić stopniowo, bo powrotu do normalnych warunków organizm może nie znieść.

    Z socjalizmem sprawa jest bardziej złożona. Zaprowadzenie prawdziwego socjalizmu należy poprzedzić długim okresem gospodarki rynkowej i liberalnej demokracji, trzeba dziesiątków lat bogacenia się społeczeństwa, budowy infrastruktury, ekspresówek i autostrad, oraz schetynówek, bankowości, kolei i dróg wodnych, internetu, klasy urzędniczej, struktury gospodarczej i długiej listy gospodarczych przygotowań. Dwie jeszcze warunk dobrze byłoby spełnić: spłacić zaległe długi zagranicznym inwestorom – bo trzeba będzie w socjalizmie się zadłużać, oraz uniezależnić się od Unii, bo Unia lubi się wtracać i grozić sankcjami.

    Zatem Polska spełnia sporo warunków na wprowadzenie socjalizmu, ale to nadal o wiele za mało.

  113. @ Muszynianka, 17:24
    Socjalizm dla ponadnarodowych gigantow korporacyjnych wprowadzili Thatcher i Raegan .
    Im juz wystarczy.
    Teraz trzeba sie zaopiekowac sprzataczkami i bibliotekarkami pracujacymi za 1000 zlotych miesiecznie.
    Razem, Syriza i Podemos probuja przywrocic rownowage zaklocona przez plutokracje
    i marionetki wykonujace ich polecenia, jak Ministrant Morawiecki.

  114. Polityka zeszła na poziom z lat 80-tych. Zmiana orientacji o 180 stopni nie pomogła. Obiektywne dziennikarstwo na tym samym poziomie. Jak to nie gdyś ujął Ildefons:
    „Z katedry upiór zdobny siwizną nauczał magii i okultyzmu”
    Niejaki Hartman bredzi o Bexit, wieczny oportunista Pessant wykłada zasady bon ton.
    Nihil novi sub sole

  115. Ideologia tych panów to ni pies ni wydra

    A to są za socjalizmem ci panowie, a to znów z ust innego wnikliwego krytyka – za rozpasanym XIX-wiecznym kapitalizmem. Ludzkiej twarzy to nie ma, a jeśli już czasem twarz mignie, to ma nos długi zakrzywiony … wiadomo co to oznacza dla Polaka. Bo Polak nie jest hybrydą, mieszańcem jakimś, Polak jest czystej krwi. I wie co mówi, nigdy się nie myli, nie zbacza, a jak zajdzie potrzeba, to sie wyspowiada.

  116. Stawiając kropkę nad j

    Czy w tym zdaniu padło słowo „zdrajca”? – pyta @mayor.

    @mayora „ja” w pytaniu nie pada. Ale @mayor insynuować lubi, a to, ze antyPiSowcy czekają aż się noga powinie Szczęsnemu,, Kapustce, o Nawałce szkoda mówić. Albo że się cieszą jak złoty i giełda dołuje … o znowu dziś dołuje, nota bene.

  117. Z haseł socjalistycznych zapamietałam dwa:

    – Wszyscy mają jednakowe żołądki.

    – Czy się stoi, czy się leży, dwa tysiące się należy.

  118. mayor
    13 czerwca o godz. 16:55

    Piszesz, „był syf”…….
    Ale nasz, na miarę naszych możliwości.
    Specjalnie głodnych nie było.
    Bezdomnych również.

    Startowalismy z poziomu rozwoju Korei, czy Tajwanu.
    Prawie od podstaw budując i odbudowywujac.
    Tyle że nie było uwarunkowanego ideologią wsparcia kapitałowego, ale embarga, blokady transferu technologii, ograniczenia w wymianie handlowej.
    Zachód wcisnął nas w objęcia misia, a potem karał za przynależność.

    Szliśmy dokładnie tą drogą co azjatyckie gospodarki które osiągnęły sukces.
    Samodzielnie jesteśmy na niespecjalnie poza innowacyjnością odbiegającym, poziomie rozwoju. I do niedawna, mieliśmy znacznie lepsze warunki życia.
    Obecnie tak sie polepszyło, że co drugi Polak chce emigrować.

  119. Bar Norte
    13 czerwca o godz. 17:34

    ” … zarówno socjalizmu jak i komunizmu w Polsce nie było”.

    Zapewne w PRL reakcja rządziła, o czym zupełnie nie wiedzieliśmy. 🙂

  120. Muszynianka
    13 czerwca o godz. 18:20
    „…antyPiSowcy czekają aż się noga powinie Szczęsnemu,, Kapustce, o Nawałce szkoda mówić. Albo że się cieszą jak złoty i giełda dołuje … o znowu dziś dołuje, nota bene.”

    Coś w tym jest, wystarczy posłuchać Kuczoka, który u Lisa marzył, żeby 500+ się „posypało”. Dla mnie ohyda.

    Co do dołującej złotówki i giełdy, moje gratulacje pani/panie Muszynianka!!!

  121. wiesiek59
    13 czerwca o godz. 18:29

    „Specjalnie głodnych nie było”.

    Trzeba się było lepiej rozglądać.

    „Bezdomnych również”.

    Milicja nie pozwalała być bezdomnym.

    Porównaj poziom rozwoju w 1937 roku Czechosłowacji i Holandii (mniej więcej równy), oraz w 1989. Co ci wyjdzie?

  122. Z takiego wątku dyskusji nieopodal

    Dlaczego zagraniczne korporacje lepiej płacą polskim pracownikom, ni z krajowe firmy?
    1-Maja dostęp do tańszych kredytów, oni płacą 2%, nasze firmy 15%….
    2-Chcą ściągnąć najlepszych na rynku fachowców, za 1/4 kwot z kraju pochodzenia.
    3-Są znacznie większe, więc koszty ogólne na pracownika sa niższe.
    4-Stać je na optymalizację podatkową, więc płacą niższe niż krajowe podmioty.
    5-Przyznawane są im preferencyjne warunki działania, zwolnienia, umorzenia, darmowe tereny uzbrojone, czego polskie podmioty nie mają.

    Konkurencja na równych prawach, przy wymienionych powyżej warunkach, jest prawie niemożliwa….
    To i tak cud, że mamy kilka niszowych specjalności prawie- globalnych…..

  123. mayor

    Ale idea „socjalizmu z ludzką twarzą” podnoszona w czasie buntów społecznych w PRL była politycznie nośna.
    Podnoszono ją w czasie wszystkich wystapień robotniczych. Dopiero stan wojenny rozwiał iluzje, że taki ustrój (tzw „realny socjalizm”) może spełnić to oczekiwanie. Zresztą wybory z 1989 roku, jak sobie przypominam, nie tyle miały charakter pozytywny (za czymś) co negatywny (przeciwko czemuś – w tym przypadku przeciwko „realnemu socjalizmowi”).
    Ten negatywny charakter wyboru wynikał głównie z tego, że społeczeństwo nie zdawało sobie sprawy co nastąpi potem.

  124. Mauro Rossi

    „Zapewne w PRL reakcja rządziła”

    Nie, tzw nomenklatura rządziła.

  125. wiesiek59
    13 czerwca o godz. 18:29
    „mayor… Piszesz, „był syf”…….”

    Wieśku, nie przejmuj się. Za Tuska i Kopacz też był syf, a nie żaden kapitalizm. I teraz trwa heroiczny bój, żeby ten syf przywrócić…

  126. Mauro Rossi
    13 czerwca o godz. 18:37

    Do kiedy Holandia doiła kolonie?
    Lata sześćdziesiąte?
    Poza tym, żelazna kurtyna działała w sferze ekonomii.
    Zostaliśmy odcięci od 80% rynków światowych, Czechy również.
    Siła sankcji jest spora, o czym się wiele krajów przekonało swego czasu.
    Wielki Brat zza Wody zakazywał handlu i po problemie.
    Jakoś rzadko ten aspekt jest poruszany w dyskusjach….

    Monopol na druk bez limitów waluty światowej, to był klucz do sukcesu krajów zachodnich.
    Jako że wlasnie się kończy, zobaczymy jak będą się rozwijać…..

  127. Bar Norte
    13 czerwca o godz. 18:41
    „Ale idea „socjalizmu z ludzką twarzą” podnoszona w czasie buntów społecznych w PRL była politycznie nośna. Podnoszono ją w czasie wszystkich wystapień robotniczych.”

    Ale kto podnosił tę ideę? Bo przecież nie robotnicy. Herbert to wyjaśnił. Podnosili ją Michnik i inni. Dzisiaj Zandberg. Potwór z ludzką twarzą żyje nadal…

  128. Rozumiem – to jeśli chodzi o prawą stronę. A kto ukróci hejt i mowę nienawiści drugiej strony, tj. liberalno-lewicowej? A może takie zjawisko nie zachodzi?

  129. W razie czego służę przykładami…

  130. „Wśród kiboli nie brak chamstwa, ale kto ich ma wychowywać, kto ma im dać przykład…”

    Brawo. Tylko o ćwierć wieku z radami Pan się spóźnił! Bo kto wyhodował obywateli nie poczuwających się do odpowiedzialności, za to z poczuciem bezkarności, mówmy wprost – po prostu buców?

  131. Bar Norte
    13 czerwca o godz. 15:07

    „Dodać należy, że TK rozpatrywał ustawę lustracyjną na wniosek lewicy (SLD) o czym mało kto dziś pamięta”.

    Bez znaczenia kto złożył wniosek, zawsze by się ktoś znalazł, zainteresowanie tematem było spore. 🙂 Istotny był TK i jego tradycyjnie niskie morale.

    ” więc to lewica przyczyniła się do fiaska głębokiej czystki lustracyjnej wśród rządzącej RP klasy średniej”.

    Istotnie uważasz, że SLD to lewica, a oczyszczenie życia publicznego z osób skompromitowanych współpracą z policją polityczną państwa totalitarnego to czystka? Czemu jednak Niemcy żegnali się choćby z profesorami uniwersytetów skompromitowanymi współpracą ze STASI? W tym czasie profesorowie naszych uniwersytetów zawyli i odmówili lustracji. Ciekawe wokół jakich wartości organizowałbyś życie publiczne? Tylko nie pisz, że wokół „tolerancji”, bo spadnę z krzesła, a obok kręci się kot, mógłby ucierpieć. No i na koniec skąd masz takie dziwaczne przekonanie, że w RP rządzi klasa średnia?

    „… którą planował Kaczyński”.

    Piszesz, że czystkę lustracyjną „planował Kaczyński”, a jeszcze wczoraj ubolewałeś, że jego niesłuszne uwagi o rebelii TK tak bardzo i tak bez sensu zajmują komentatorów. Dziś sam mówisz prozą. Jak widać gdyby Kaczyńskiego nie było koniecznie należałoby go wymyślić. Kto by organizował życie polityczne w „tymkraju”, wokół czego jednoczyliby się ludzie rozsądni?

  132. mayor

    Precyzyjnie rzecz biorąc hasło „Socjalizmu z ludzką twarzą” jest autorstwa Alexandra Dubceka – z okresu praskiej wiosny 1968.
    I ono doskonale oddawało nastroje opozycyjne, w tym robotnicze, w całym tzw „bloku wschodnim”.

  133. Mauro Rossi

    „Ciekawe wokół jakich wartości organizowałbyś życie publiczne?”

    Wybacz, ale nie zajmuję się tzw „wartościami” – szczególnie moralnymi. Nie prowadzę tego typu narracji.

    „Piszesz, że czystkę lustracyjną „planował Kaczyński”, a jeszcze wczoraj ubolewałeś, że jego niesłuszne uwagi o rebelii TK tak bardzo i tak bez sensu zajmują komentatorów.”

    Oczywiście, że planował. Przecież przygotował projekt rozszerzonej lustracji. Czyli czystki.

    Oczywiście też nie ma co sobie głowy zawracać „rebelią”, którą wymyślił, bo jej przecież nie ma.
    Jak uzgodniliśmy można mówić co najwyżej o rewolcie.

  134. Bar Norte
    13 czerwca o godz. 19:35
    „Precyzyjnie rzecz biorąc hasło „Socjalizmu z ludzką twarzą” jest autorstwa Alexandra Dubceka – z okresu praskiej wiosny 1968.”

    Precyzyjnie rzecz biorąc pisałeś o podnoszeniu idei socjalizmu z ludzką twarzą w czasie buntów społecznych w PRL. Siłą rzeczy ja też. Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi.

  135. mayor

    „Nie bardzo rozumiem, o co Ci chodzi.

    Chodzi mi o to, że żenisz Michnika z hasłem Dubceka.

    Co zresztą nie ma znaczenia, bo nie chodzi o to, kto to hasło wymyslił tylko jakie i czyje nastroje oddawało.

    Powtarzam więc: robotnicy w czasie swoich burzliwych wystąpień, przynajmniej do stanu wojennego, nie formułowali haseł zmiany ustroju tylko jego modyfikacji. Głównie dotyczących polityki społecznej (sprawy socjalne).
    Zaś inteligencka opozycja się do tych oczekiwań realistycznie dostosowywała wiedząc, że jej jedynym politycznym atutem są owi robotnicy.

  136. Obecna władza… „Rzyg, rzyg, rzyg…”(Gombrowicz)

  137. ZAPROSZENIE
    Jaroslaw Sellin, sekretarz stanu w MKiDN oraz Monika Rosa – sekretarz klubu parlamentarnego Nowoczesnej – będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 14 czerwca, godz. 20.05. Zapraszam!

  138. Errata: Oczywiście – Daniel (Passent). Pozdrawiam!

  139. Bar Norte
    13 czerwca o godz. 20:02
    „…nie chodzi o to, kto to hasło wymyslił…

    Znowu postawiłeś kropkę nad i. Od tego należało zacząć. A najlepiej w ogóle nie zaczynać.

  140. @ Mauro Rossi
    „To, co Francja zawdziecza tamtej epoce wywodzi sie oczywiscie od Napoleona”
    A czy Napoleon nie wywodzi sie z rewolucji francuskiej? Skad jego blyskawiczna kariera i zarliwe poparcie wiarusow wywodzacych sie z ludu? A filozofowie Oswiecenia nie mieliby nic wspolnego z rewolucja i pozniej Napoleonem? Przypuszczam, ze czytales „Czerwone i Czarne” Stendhala.

  141. @ Bar Norte
    Rzeczywiscie, Twoj wpis nie odnosil sie do wartosciowania rewolucji ale stawiajac obok siebie rewolucje francuska i rosyjska wzbudziles moja ciekawosc. Z Twoich wpisow wiemy, iz uwazasz, ze wladze obejmuje nieuchronnie grupa przedstawiajaca interesy jakiejs klasy spolecznej. Co do rewolucji lutowej, to nie mam pewnosci kogo reprezentowal Kierenski. Okreslanie rewolucji lutowej jako burzuazyjnej wpada w utarty schemat myslowy, a to byl zbyt krotki epizod na ocene w perspektywie historii. Natomiast kogo reprezentowaly „biesy”? Nie chcialy dopuscic do kontrrewolucji, zgoda, ale przeciez nie chodzilo im o rzad Kierenskiego tylko o wlasne rzady.

  142. ” Przecież w PRLu, to nie rządy rządziły, tylko partia, a w początkowym okresie ubecja.”

    Sugerujesz, że np. w III i IV RP decyzje np. strategiczne decyzje gospodarcze rządu są podejmowane tylko i wyłącznie podjęte przez kompetentne gremia gospodarcze, zawsze w interesie Polski i zawsze przez rząd?

    ”Orteq, porównujesz jabłka z gruszkami,…”

    O co chodzi? Demaskujesz cenzurę prewencyjną czy masz jakąś sugestię odnośnie zmiany nick? Bo komentarza Orteq ja nie widzę ani pod tym wpisem ani w najbliższej przeszłości.

  143. Refleksje o katastrofalnej zmianie. /fragment/
    „Obserwując łańcuchy kreowania wartości u nas w kraju, które przed 27-u laty w wielu miejscach zostały z rozmysłem zerwane, a nawet ukradzione i celowo zniszczone, nie można być optymistą. Proszę pokazać choć jedną polską markę – o globalnym zasięgu? Proszę wskazać prestiżowe międzynarodowe nagrody za prace badawczo-rozwojowe? Proszę wskazać mechanizmy kreowania warunków do innowacyjności, które przyniosły realne i wymierne korzyści gospodarce? Jeżeli przez 27 lat nie byliśmy w stanie stworzyć nawet takiego modelu kapitalizmu państwowego, żeby wspierał i rozwijał krajową gospodarkę w takich dziedzinach jak np. przemysł zbrojeniowy i powiązane z nim gałęzie gospodarki, to czego oczekujemy od przyszłości poza rozczarowaniami i kupowaniem dosłownie śrub w Japonii i na Zachodzie?

    Istotą budowy zamożności jest działanie rozmyślne, umożliwiające odnoszenie korzyści akumulowanie ich. Jeżeli system państwowy nie jest stworzony tak, żeby promować jakość inwestycji publicznych (np. drogi, kolej), jak również po prostu rugować i karać przedsiębiorców (pan Kluska i inni), to nie ma szans na to, żebyśmy byli bogaci. Z tej prostej przyczyny, że system się nie bogaci i nie sprzyja wzajemnemu bogaceniu się jego uczestników. Możemy oszczędzać grosze z pracy, jednakże to się nie przełoży na wzrost zamożności, ponieważ te pieniądze będą inwestowane w sposób niegwarantujący wzrostu. W erze pędzącej globalizacji – brak wzrostu, jest stagnacją. Jak ktoś był 20 lat temu w Indiach, albo Chinach a miał okazję ponowić podróż, doskonale rozumie, co to znaczy rozwój i to pomimo wielkich zapóźnień i realnej biedy większości członków tych społeczeństw.”

  144. Giez; 9:06.

    Jedyne Polskie marki jako tako rozpoznawalne jeszcze w swiecie
    to Wojtyla i ten buc Walesa,ale zadnych korzysci Polska z nich
    niema i miec nie bedzie.
    Nawet dobra Polska wodka kiedys znana i lubiana w swiecie
    poszla w obce rece.

    http://natemat.pl/110839,soplica-zubrowka-wyborowa-sobieski-zadna-z-tych-wodek-nie-jest-polska-a-rosjanie-maja-juz-kilka-naszych-marek-wodki

  145. https://www.youtube.com/watch?v=NRDKpNrZzJo#t=68

    Nie wszyscy w Polsce jeszcze zglupieli.

  146. @ Giez, 9:06
    Socjalizm Wall Street jest rownie dobroczynny jak socjalizm Kremla.
    1% realizuje cele kosztem 99%.

    Czy Wy cytujecie siebie samego, czy profesora Stanislawskiego z Ilustrowanego Tygodnika Rozrywkowego ?

  147. Wczoraj, 13 czerwca o godz. 18:33, czyli w trakcie meczu Irlandia-Szwecja, napomknąłem w telegraficznym skrócie o niefortunnym występie Kuczoka u Lisa. Dzisiaj rozwinięcie:

    Występ Kuczoka u Lisa nie był po prostu występem. Kuczok moim zdaniem wygłaszał lojalkę. Męcząc się przy tym strasznie. Prawdopodobnie, mimo obracania się w środowisku GW, zachował przyzwyczajenia przyzwoitego człowieka i ogarniał go wstyd. Ale stało się. Na oczach całego społeczeństwa kolejny polski literat opowiedział się po „prawidłowej” stronie. Tej publicznej deklaracji nic już ze zbiorowej pamięci nie wygumkuje. Kto następny do golenia?

    Nie sposób przytoczyć całego występu Kuczoka (link jest poniżej). Za próbkę musi wystarczyć fragment potwierdzający moim zdaniem, że antyPiSowcy jednak czekają, aż Polsce powinie się noga:

    Kuczok (poczynając od 41:27 minuty programu): To są ludzie [mowa o „wyznawcach IV RP”], którzy nie potrafią działać, tylko przeciwdziałać. Nie potrafią sprawować władzy, tylko walczyć o władzę, nawet kiedy ją już uzyskali. Więc wszystko to, co ma być w jakiś sposób zorganizowane i konstruktywne, prędzej czy później w ich wypadku się wysypie. Wierzę w to, że wysypie się również szlachetny w intencji, ale chaotycznie zorganizowany program wypłacania pięciuset złotych na kolejne dziecko.

    Lis: Jak pan mówi „wierzę w to”, to znaczy, że pan ma nadzieję, że się wywróci.

    Kuczok: Wie pan co, bo to jest, hm… bardzo dobry pomysł na to, żeby uświadomić wszystkim ludziom, którzy ubiegają się o władzę w tym kraju… [uuuups], w Polsce, w naszym kraju, jak łatwo…

    Lis: Wylicytować władzę?

    Kuczok: …to wygłodzone społeczeństwo, nie tylko duchowo, ale również w sensie ścisłym, jak łatwo jest je sobie pozyskać za pomocą pewnego gestu socjalnego. Natomiast w przypadku PiSu za tym idzie po pierwsze cała ta dodatkowa otoczka takiej ordynarnej, tromtadrackiej, hałaśliwej, efekciarskiej warstwy symbolicznej, że nie można po prostu uprawiać takiej polityki socjalnej, ale trzeba jeszcze do tego dodać słowo „narodowa” i „katolicka”. No bo właściwie PiS stworzył coś w rodzaju narodowego socjalizmu katolickiego w Polsce. Myślę, że ten program się wysypie tylko dlatego, że oni są po prostu niezdolni do stworzenia czegokolwiek konstruktywnie na trwałe, ale ten program będzie być może w przyszłości przez ludzi bardziej udacznych… no, inspiracją do jakiegoś dobrego działania.

    Okej, chyba wystarczy już tych nieprzytomnych, nienawistnych, paranoicznych bredni. Ale jak ktoś chce wmawiać ludziom, że antyPiSowska koalicja nie życzy Polsce źle, to niech im tego fragmentu występu Kuczoka broń Boże nie pokazuje.

    A przede wszystkim niech ten ktoś raczy nie twierdzić więcej, że ”@mayor insynuacje lubi”. Bo @mayor zanim cokolwiek napisze, czasem jednak sprawdza, czy coś mu się nie pozajączkowało. Czego i swoim adwersarzom życzy.

    http://polska.newsweek.pl/tomasz-lis-program-caly-odcinek-14-wojciech-kuczok-u-lisa,film,386527.html

  148. Kaczysci moga zamknac aktywistow z demonstracji KOD w Berezie,
    bo podobne plany ma juz dla swoich nieprawomyslnych administracja waszyngtonska.
    Niezalezny program radiowy nowojorskiego dzialacza spolecznego, Gary Nulla, opublikowal wlasnie fragmenty tajnych dokumentow dowodzctwa armii z 2010 roku, gdzie omawia sie zalozenie obozow
    o roznejym stopniu surowosci traktowania dla obywateli amerykanskich.
    Na przyklad najbardziej oporni beda trzymani w malych obozach na 300 wiezniow, ktore beda wyposazone w trzy osrodki ” przesluchan ”.
    https://www.youtube.com/watch?v=FfkZ1yri26s

  149. errata
    roznym stopniu surowosci

  150. Mayor, zaskoczony toksyczną dla PiSowskiej wsobności, jedyności i misyjności prawdą Kuczoka o PiSowskiej dobrej zmianie usiłuje tę prawdę odwrócić, wykręcić tak by jej wygłaszanie przez Kuczoka okazało się tylko czynem złej woli, czynem haniebnym, czyli lojalką. Mayor wmówił sobie i wmawia blogowi, że Kuczok w TV:

    ” Kuczok moim zdaniem wygłaszał lojalkę. Męcząc się przy tym strasznie. Prawdopodobnie, mimo obracania się w środowisku GW, zachował przyzwyczajenia przyzwoitego człowieka i ogarniał go wstyd.”

    Mayor wmawia męczarnie i wstyd Kuczokowi za to, że wygłasza wstydliwą dla mayora i PiSu prawdę o PiSowkiej dobrej zmianie – nieudolnej, chaotycznej i bezmyślnej. Mayor odwraca znaczenia (stała metoda propagandy PiSowskiej), projektuje wstyd i męczarnie na Kuczoka nie wiadomo dlaczego i po co.
    Pzdr, TJ

  151. GIEZ gaworzy o wartosciach zerwanych i przyszlym bogactwie wedlug planu Giez…….

  152. mayor 14 czerwca o godz. 13:24 Oho, teraz Kuczok ma przesrane, bo oprócz tego że poważnie naraził się jedną ze swoich powieści góralom z Podhala, to teraz jeszcze wszystkim dzieciom (drugim dzieciom?). Oczywiście jeszcze i tobie @mayor. Co by to było, gdyś wiedział o wszystkich wypowiedziach Kuczoka. Mam na myśli te antypolskie. Wszak on ci jest opcja niemiecka. Ja też mam nadzieję, że ten głupi rząd wywali się na 500+. Nie liczę na wywrotkę spowodowaną innymi obiecankami dwóch marionetek Kaczyńskiego, bo pozostaną one w sferze niedorzecznych majaczeń owych osobników. Do dzisiaj myślałem, że najgorszym ministrem edukacji był Giertych, ale po „Poranku” w TOK FM myślę inaczej. To co plotła na antenie pani Zalewska było po prostu śmieszne. To był pokaz braku logicznego myślenia. Współczuje uczniom.

    Teraz jednak wzywam do zabrania głosu wszystkich rusofilów. Cała Europa się na nich uparła? Jeszcze jeden wybryk chuligański ruskich kiboli i drużyna jedzie do domu. Przy okazji wydało się, że Francuzi są bardziej antyrosyjscy od Polaków, bo tam 70% społeczeństwa chce utrzymania sankcji. O Szwedach nie wspominam, bo oni z nim graniczą. Polska też, a jednak u nas rusofobów mniej.
    Naród tak miłujący pokój i nikt go nie lubi. Co za niewdzięczność. Nu zajc!

  153. mag
    13 czerwca o godz. 17:19 teskni za PRLem. Prawdopodobnie zalicze sie sama do zdobyczy tego porzadku…stad wlasnie tesknoty i brak rytycznego spojrzenia. Epigoni PRLu nie sa i nie beda juz samokrytyczni. Sa mocni w sztuce i kulturze…

  154. mag
    13 czerwca o godz. 17:19

    @mayor
    Zdefiniuj bliżej ten „syf”. Skoro niczego nie było, to skądeśmy się wzięli?

    Mag ciagle mysli, ze jest….., bo sie wziela…..skad?

  155. Bar Norte
    13 czerwca o godz. 17:02 , ktorego to „mitu” byl Passent listkiem figowym……

  156. Bar Norte
    13 czerwca o godz. 18:43
    W PRLu rzadzilo paru facetow przywiezionych w teczkach z Moskwy……

  157. Giez
    13 czerwca o godz. 9:36 udaje moraliste taksowkowego….

  158. Mnie osobiście interesuje polityka filmowa

    Ministra Sellina proszę przepytać raz jeszcze, co mu się nie podoba w filmach „Pokłosie” i „Ida”, co one takiego psują w polityce historycznej, którą panstwo ma prowadzić. Rozumiem, że filmy z Tobrukiem czy Monte Cassino, może nawet z Lenino w tle powinny powstać, aby historię współczesną naświetlić i ocalić, ale co złego w byciu wielostronnym i wielowątkowym, czyli bliższym prawdy?

  159. tejot
    14 czerwca o godz. 15:29
    „Mayor, zaskoczony… Mayor wmawia… Mayor odwraca znaczenia…”

    Mayor ukazał czarno na białym, na przykładzie Kuczoka, że antyPiSowcy źle życzą Polsce. Tego słonia w pokoju tejot nie raczy zauważyć. Snuje za to swoja stałą narrację o perfidnym mayorze. Mayor odniósł się do Kuczoka z empatią, ze zrozumieniem dla jego motywów, i poniekąd usprawiedliwiał go. Dla jednoocznego tejota było to tylko wmawianie Kuczakowi męczarni i wstydu, odwracanie znaczeń. Podłość jest podłością, ohyda ohydą, i żaden spin tego nie zmieni. Pozostaje tylko pytanie kto następny do golenia?

    Waldek B z kolei wyrwał się jak Filip z konopi tylko po to, żeby dostarczyć jeszcze jednego potwierdzenia, że antyPiSowcy źle życzą Polsce. Moje gratulacje!

  160. Mayor napisał bezosobowo:
    ” Podłość jest podłością, ohyda ohydą”

    Mayor, kto jest podły i ohydny?
    Pzdr, TJ

  161. tejot
    14 czerwca o godz. 17:31
    „Mayor napisał bezosobowo:
    ” Podłość jest podłością, ohyda ohydą”
    Mayor, kto jest podły i ohydny?”

    Nie rżnij głupa, tejot. Podłością i ohydą jest życzenie Polsce źle.

  162. @mayor
    14 czerwca o godz. 17:34

    Co to znaczy „życzyć Polsce źle”?
    Konkretnie, na czym polega życzenie „źle” temu krajowi?
    Wytłumacz mi, bo sam mam pewien zgryz.
    Czy życzenie np. powrotu Ziem Zachodnich i Północnych do pruskiej macierzy byłoby złym życzeniem?
    Taki nowy, polskojęzyczny Land z niemiecką konstytucją, praworządnością, separacją od kościoła…
    A reszta niech sobie występuje z UE, rekonstruuje zamach smoleński i macha biało-czerwoną aż ją zatchnie 😎
    To takie moje prywatne (podłe i ohydne) życzenie.
    Wiem, że nierealne, bo Niemcy mają dość z integracją NRD i nas nie zechcą, ale pomarzyć (pożyczyć) zawsze sobie można 😉

  163. kruk

    „Co do rewolucji lutowej, to nie mam pewnosci kogo reprezentowal Kierenski. Okreslanie rewolucji lutowej jako burzuazyjnej wpada w utarty schemat myslowy, a to byl zbyt krotki epizod na ocene w perspektywie historii”.

    Tak naprawdę to krótkim epizodem był upadek caratu na skutek rewolucji lutowej. Kilka dni wystarczyło by mająca kilkaset lat historii rosyjska monarchia absolutystyczna rozpadła się jak domek z kart.

    Władza ksiecia Lwowa a potem mecenasa Kiereńskiego miała wszelkie znamiona zacnej dykatury przewodzącej rewolucji burżuazyjnej. Rząd Kierenskiego grupował partie polityczne (liberałowie, umiarkowani nacjonaliści, umiarkowana lewica, centryści …), których celem było ustanowienie w Rosji ustroju republikańskiego – demokracji parlamentarnej. Zresztą swymi decyzjami stwarzał do tego warunki.
    Sam Kiereński był eserowcem więc jako główną siłę tworzącą podstawy nowego ustroju widział niezależnych ekonomicznie po planowanym uwłaszczeniu chłopów. To ich interesy oraz mieszczaństwa/burżuazji miały być zaspokajane przez nowe państwo.

    Jak pewnie pamietasz problem polegał na tym, że po rewolucji lutowej w Rosji istniały dwa dyktatorskie ośrodki władzy. Obok rządu Kiereńskiego działała Piotrogrodzka Rada Delegatów Robotniczych i Żołnierskich utworzona przez skrajną lewicę, która nie widziała powodu by wspierać rewolucję w interesie burżuazji. Wyjaśnił to przekonująco Lenin w „Tezach kwietniowych”. Jej celem nie była demokracja parlamentarna tylko system rad (sowietów) działający w interesie robotników i ubogiego chłopstwa. Całkiem nowa forma ustrojowa.
    Kilkumiesięczną walkę między tymi dyktatorskimi ośrodkami władzy rozstrzygnęła drogą zbrojną na swoją korzyść w październiku (listopadzie) skrajna lewica – bolszewicy.

    Kiereński zdązył jedynie rozpisać i wygrać z eserowcami wybory (wolne wybory!) do konstytuanty.
    Niestety konstytuantę rozpędzili już bolszewicy po przejeciu całości władzy.

    Szach i mat … .
    To co nie wyszło wcześniej Robespierre’owi wyszło Trockiemu i Leninowi.

    Co do uwolnienia „biesów” … .

    Uwolnili je bolszewicy w październiku 1917 – w swoim interesie. Hasłem uwolnienia było „”Zdobytej władzy nigdy nie oddamy!”

  164. Saldo mortale

    „W PRLu rzadzilo paru facetow przywiezionych w teczkach z Moskwy……”

    Tak, w newralgicznych punktach nomenklatury.

  165. mayor
    14 czerwca o godz. 17:34
    tejot
    14 czerwca o godz. 17:31
    „Mayor napisał bezosobowo:
    ” Podłość jest podłością, ohyda ohydą”
    Mayor, kto jest podły i ohydny?”
    Nie rżnij głupa, tejot. Podłością i ohydą jest życzenie Polsce źle.

    Mój komentarz
    Mayor nie ma ochoty potwierdzić, uściślić swej wypowiedzi. Rzecz szła o Kuczoku i jego utyskiwaniach na PISowską politykę – nieudolną, bezplanową, bezładną.
    PiSowscy poplecznicy swoim zwyczajem tak zakręcają dowolny wątek, że nie wiadomo o co chodzi, a najwięcej na ustach Polski mają. PIS u nich to Polska, Jarosław K, to prawdziwy Polak, on nawet wskaże na błoto, a wierni wykrzykną – to złoto. Kto o PiSie źle, to wróg Polski, złodziej i komuch, magdalenkowy złóg. Taką nieskomplikowaną strategię wypełnia na blogu mayor.

    Mayor podstawia pod PiS Polskę i zasłania się nią jak tarczą, plując przy tym zza tej tarczy i zohydzając tych, którzy mają oczy i uszy otwarte.
    Na zapytanie skierowane do mayora w kontekście wątku o wypowiedzi Kuczoka (o nikim innym nie było mówione, więc chodzi tylko i wyłącznie o Kuczoka) – kto jest podły i ohydny – mayor lawiruje, ściemnia i kręci. Przykład twórczej dyskusji z poplecznikami PiSu – inwektywy, hejty i krętactwo.
    Pzdr, TJ

  166. GajowyM.
    14 czerwca o godz. 17:51
    “Co to znaczy „życzyć Polsce źle”?

    Życzyć programowi 500+, żeby się wysypał, to jest właśnie „życzyć Polsce źle”. Niezależnie od tego, kto ten program zapoczątkował, wszyscy powinni go wspierać. Bzdety o powrocie Ziem Zachodnich i Północnych do pruskiej macierzy mogłeś sobie darować.

  167. @mayor
    14 czerwca o godz. 18:16

    „Życzyć programowi 500+, żeby się wysypał, to jest właśnie „życzyć Polsce źle”
    A jak się wysypie mimo dobrych życzeń?
    Bo wysypie się na 100 procent. To znaczy – konsekwencje dla budżetu są przewidywalne i komuś trzeba będzie zabrać, tylko komu?
    Wojsku, kościołowi, emerytom, nauczycielom, pielęgniarkom, górnikom, drogowcom, kolejarzom…?
    Komu zrobimy źle (której Polsce), aby Polsce 500+ było dobrze?

  168. PS.
    Chyba tylko księża i zakonnice nie wnioskują o 500+, to im chyba nie wypada zabierać, nie?
    Tak zupełnie bez rekompensaty 🙄

  169. tejot
    14 czerwca o godz. 18:16
    „Mayor nie ma ochoty potwierdzić, uściślić swej wypowiedzi.”

    Spinujesz jakbyś sie napruł dopalaczy. Już wczoraj napisałem, co sądzę o życzeniu Kuczoka, żeby program 500+ się wysypał:

    „Dla mnie ohyda.”

    I dzisiaj ten sąd podtrzymuję. Życzenie Polsce, żeby 500+ się wysypało, jest podłe i ohydne. Kuczok tego właśnie Polsce życzy. Czy to znaczy, że sam jest podły i ohydny, jak to insynuujesz? Nie mogę się z Tobą zgodzić. W tej akurat sprawie jest po prostu głupi. I jest to moja jednogłośna opinia.

  170. @mayor

    Kuczok z twojego cytatu:
    „Myślę, że ten program się wysypie tylko dlatego, że oni są po prostu niezdolni do stworzenia czegokolwiek konstruktywnie na trwałe, ale ten program będzie być może w przyszłości przez ludzi bardziej udacznych… no, inspiracją do jakiegoś dobrego działania.”

    Gość myśli, głośno i przytomnie myśli, kieruje się rozsądkiem i inteligencją, i wyciąga wnioski. Łatwe do przewidzenia. Nie tylko przez Kuczoka.
    Tam nie ma ani słowa o „życzeniu źle”.
    Kiedy meteorolog widząc sytuację atmosferyczną i ciągłe opady przewiduje nieuchronne podtopienia, to on ŻYCZY ludziom powodzi?

    Nie histeryzuj i nie ubliżaj przyzwoitym ludziom, bo wygląda, że tracisz kontrolę nad sobą.

  171. GajowyM.
    14 czerwca o godz. 19:05
    „Tam nie ma ani słowa o „życzeniu źle”.”

    Bo dobrałeś sobie niewłaściwy cytat. Widać udzieliła Ci się jednooczność tejota. O życzeniu źle było tutaj:

    „Wierzę w to, że wysypie się również szlachetny w intencji, ale chaotycznie zorganizowany program wypłacania pięciuset złotych na kolejne dziecko.
    Lis: Jak pan mówi „wierzę w to”, to znaczy, że pan ma nadzieję, że się wywróci.
    Kuczok: Wie pan co, bo to jest, hm… bardzo dobry pomysł na to, żeby uświadomić wszystkim ludziom, którzy ubiegają się o władzę w tym kraju… [uuuups], w Polsce, w naszym kraju, jak łatwo…”

    Kuczok nie dość, że życzy Polsce źle, to jeszcze uważa wysypanie się 500+ „za bardzo dobry pomysł”.

    Powtarzam: dla mnie ohyda.

  172. Bo to JEST bardzo dobry pomysł, żeby pokazać, jak łatwo jest się przejechać na źle przemyślanych i nie uwzględniających ekonomicznych realiów obiecankach-cacankach.
    Każdy pomysł tego rodzaju czyli chaotycznie i bez głowy realizowany, bez wizji konsekwencji i dalekosiężnych skutków, ale już teraz, na łapu-capu, by się nadał.

  173. GajowyM.
    14 czerwca o godz. 19:28
    „Bo to JEST bardzo dobry pomysł…”

    Spinuj dalej, Gajowy. Kto chce, to Ci uwierzy…

  174. Węgry wygrywają 2:0!!!

    Obóz postępu chyba się pochlasta. Ten cholerny Orbán! Nomen omen Victor…

  175. Eh, przekonasz się sam, mayor.
    Wcześniej lub później, ale sam zobaczysz.
    Nie musisz teraz wierzyć, to nie dogmat.

  176. A precyzyjnie rzecz biorąc – Viktor!!!

  177. Orbán jest trenerem?
    Prezes będzie gorszy czy lepszy, jak myślisz, mayor?

  178. GajowyM.
    14 czerwca o godz. 19:48
    „Eh, przekonasz się sam, mayor.”

    Już dzisiaj gratuluję Ci spełnienia marzeń.

  179. @mayor
    14 czerwca o godz. 19:50

    Dziękuję!
    A ty miej swoje złudzenia i nie załamuj się, że takie krasnale jak Kuczok, tejot, Waldek B i im podobni szczają ci do mleka.

  180. Hahaha, a Władca Marionetek ma się dobrze.

  181. @mayor
    Jak się GajowyM. naprawdę mocno wkurzy, to ciebie pierwszego pogoni z lasu.

  182. Mayor napisał:
    „Dla jednoocznego tejota było to tylko wmawianie Kuczakowi męczarni i wstydu, odwracanie znaczeń. Podłość jest podłością, ohyda ohydą, i żaden spin tego nie zmieni. Pozostaje tylko pytanie kto następny do golenia?”

    Mayor wyraźnie pił do Kuczoka, że podłość i ohydę, to on demonstruje. Po wymianie kilku komentarzy z tejotem, który prosił o uściślenie, o odpowiedź na pytanie – kto ohydę i podłość wykazuje, w końcu mayor się zdecydował i wykrztusił – Kuczok jest głupi.
    Lecz, co z tą ohydą i podłością wykazywaną wobec PiSu, co wg mayora jest podłością i ohydą wobec Polski (mayor automatycznie podstawia pod PiS Polskę i zasłania się nią w dyskusji) – nie wiadomo. Mayor nadal tego nie wyjaśnił.
    Mayor, jeśli strzeliłeś z grubej rury dwa razy, to przyznaj – strzeliłem, a nie udawaj, że to kapiszony były.
    Pzdr, TJ

  183. tejot
    14 czerwca o godz. 20:51
    „Mayor wyraźnie pił do Kuczoka…”

    Spinuj dalej, tejot. Ja sobie pooglądam mecz.

  184. mayor 14 czerwca o godz. 16:40 „Cienkość” twoich uszu dowodzi twoich ograniczeń. Pasujesz do obozu dobrej zmiany. Nie masz bladego pojęcie o czym piszę. Nie wiesz kim jest Kuczok i co napisał. Kompletna żenada przyjacielu. Po co się tak kompromitować?

  185. USA walczą, jak mogą, o utrzymanie wpływów w Europie, a w wyjęciu jej z projektu jedwabnego szlaku dopomóc ma TTIP. Pomimo wielu kontrowersyjnych zapisów w umowie handlowej, między Stanami Zjednoczonymi i Europą, pracę nad nią nabierają tempa. Pod wpływem amerykańskiego nacisku, negocjacje – nadzorowane przez Komisję Europejską – są kontynuowane (pomimo uchwały Parlamentu Europejskiego o ich wstrzymaniu). Chiny nie pozostają bierne w walce o Europę, o czym świadczy uczestnictwo, praktycznie całego Zachodu, w banku AIIB (z funduszu którego finansowane jest przedsięwzięcie „Jedwabny pas, jedwabny szlak”). Członkostwo w AIIB przedstawia poniższa mapa – kraje zaznaczone na czerwono, to te, które wpłaciły środki by mieć udział w jego założycielskim kapitale (łączna wartość kapitału to 100 mld USD).
    http://independenttrader.pl/independent-trader-news-maj-czerwiec-2016-cz-2.html
    =============

    Reszta, to ściema i pierdoły……

  186. 2016-06-15 08:33

    Arcadio

    Niektórzy piszą tutaj, że teorie spiskowe to tylko teorie a rządzi wolność i demokracja. Chciałbym się odnieść do tego. Wielu uważa, że np. Protokoły Mędrców Syjonu to teoria spiskowa i falsyfikat wydany przez carską ochranę. A nie wnikając w fakty wystarczy przeczytać, aby zrozumieć, że opisane tam prawidła i sposoby zdobywania władzy przez naród wybrany są od lat wdrażane w praktyce. Więc jakie znaczenie ma czy ktoś to spreparował czy nie, skoro tak właśnie się dzieje.
    Inna kwestia to demokracja. Na świecie są kraje demokratyczne oraz niedemokratyczne. Przynajmniej taka jest nazwa. W krajach niedemokratycznych rządzi przywódca bądź grupa, która zdobyła władzę zwykle siłą bądź pieniędzmi. A kto rządzi w krajach zwanych demokratycznymi ? Przecież chyba nie ludzie-marionetki zwane premierami, których cały majątek to mieszkanie lub dom i stary samochód a pensja wysokości 5-10k$. W imię czego Ci, którzy posiadają majątek rzędu mld $ mieliby zrezygnować z władzy ? Czy ktoś rzeczywiście wierzy, że oni tak sobie na boczku te swoje biznesy ciągną i nijak im do polityki ? Totalna bzdura. Ci ludzie tworzą właśnie organizacje typu Bilderberg i wpływają na losy świata i nie są to żadne teorie tylko rzeczywistość. Ja w swoim domu też mogę np. 10 letnią córkę nazwać głową rodziny, co przecież nie będzie oznaczać, że ona naprawdę rządzi.
    A jak się wybiera tych demokratycznych przywódców ? Skąd obywatele czerpią wiedzę o kandydatach ? Od lat były to gazety, radio i tv. Wystarczy kontrolować biznesowo media, żeby ludziom wybierać demokratycznie, a jakże, władzę. Na szczęście w dobie Internetu ludzie stają się coraz bardziej świadomi ale też narażeni na robienie wody z mózgu. Bardzo trudno jest odróżnić ziarno od plew. Z demokracją jest trochę jak z piwem w knajpie. Spróbujcie wejść do jakiejkolwiek knajpy w Polsce i poprosić piwo. Kelner przyniesie kartę i możecie wybierać. Z tym, że WSZYSTKIE piwa w danej knajpie należą do danego koncernu. Pewnie z 90% knajp w Polsce ma umowy wyłącznościowe z 3 producentami. Knajpiarzom się to opłaca bo browar traktuje knajpy jak medium reklamowe, więc kupuje im parasole, stoliki, krzesła, lodówki, szklanki. Słowem wyposażenie za dziesiątki tysięcy złotych. Mają być tylko lojalni. I tak jest we wszystkich wyborach. Kandydaci patriotyczni są ośmieszani i utrącani. Nie pokazywani w mediach wcale, bądź w krótkich ośmieszających wzmiankach. Wyzywani od kontrowersyjnych, radykalnych, nacjonalistów po oszołomów i faszystów. Taka psychologia społeczna.
    =============

    Tak to wygląda również w moich oczach…..

  187. wiesiek59
    15 czerwca o godz. 10:34
    2016-06-15 08:33
    Arcadio
    Niektórzy piszą tutaj, że teorie spiskowe to tylko teorie a rządzi wolność i demokracja. Chciałbym się odnieść do tego. Wielu uważa, że np. Protokoły Mędrców Syjonu to teoria spiskowa i falsyfikat wydany przez carską ochranę. A nie wnikając w fakty wystarczy przeczytać, aby zrozumieć, że opisane tam prawidła i sposoby zdobywania władzy przez naród wybrany są od lat wdrażane w praktyce. Więc jakie znaczenie ma czy ktoś to spreparował czy nie, skoro tak właśnie się dzieje.

    Mój komentarz
    Tak musiało się stać. Wiesiek, jako poszukiwacz jedynej prawdy jest o krok od niej. Wreszcie dobrnął do Protokołów Mędrców Syjonu, czyli do celu swoich poszukiwań. Co za odkrycie! Wieśku, gratuluję.
    Pzdr, TJ

  188. Rano w pospiechu przez pomylke podalem ten sam link dwa razy
    mial byc ten.

    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/sankcje-wobec-rosji-niemiecki-biznes,33,0,2102561.html

  189. tejot
    15 czerwca o godz. 11:04

    Panie Szczególiński…….
    Jak zwykle, skupiasz się na pierdołach, zamiast istocie sprawy.

    A moim zdaniem, istotą problemów jest niewielki wybór obywatela jeżeli chodzi o przedstawicieli, i dostęp do informacji.
    Ogranicza się on do zgranych twarzy o podobnych poglądach, i kilku głównych mediów o zbliżonej papce propagandowej serwowanej społeczeństwom.

    Teorie spiskowe to wyśmiewane political fiction.
    Szczególnie w kontekście odtajnionych, czy publikowanych dzięki przeciekom informacji o kuchni politycznej i dyplomatycznej?
    Juz pisałem, że miewasz problemy z wnioskowaniem i ciągami przyczynowo- skutkowymi….

    Zacznij może od cui bono?
    Od razu ci się nieco bardziej zrozumiałym zda się ten świat….
    Wielkie pieniądze to wielkie wpływy.
    Również polityczne.
    Kpić można, nawet wówczas gdy miliony ludzi skazuje się na śmierć, by można było zarobić miliardy.

  190. Wiesiek
    Dobrze, ale kto nam zagwarantuje , że jak nie będzie demokracji , to do władzy Żydzi nie dojdą. Patrz na Rosję i Ukrainę , demokracji nie ma , a kto rządzi ?
    Ręce opadają , ale czto diełać i jak tych parchów zwalczać ?
    Drzwiami wyrzucisz , to oni oknem spowrotem. Okno zabijesz , to oni podkopem.
    Hitler miał chyba rację !

  191. Ted’dy bear
    15 czerwca o godz. 11:08

    Światowy rynek nie znosi próżni.
    Jedni dostawcy wypychają innych.
    Z korzyścią dla bilansu handlowego i miejsc pracy swojego kraju.
    Kto zastapi firmy niemieckie, czy rosyjskie, na odpowiednich obszarach?
    To gra warta setek miliardów zielonych.
    A przy takich sumach, nie ma sumień, ani litosci.

    Sankcje można obejść z łatwością, zakładając jak Niemcy, filie w kraju skazanym na embargo, czy zawierając umowy barterowe.
    Od lat 70′ coraz trudniej ze względu na konkurencję, kontrolować światowy system finansowy, czy obroty handlowe.
    Jedno centrum decyzyjne zostało rozbite na kilka regionalnych.
    Konkurencja nie śpi….

  192. Bywalec 2
    15 czerwca o godz. 12:14

    Przekopiowałem całość interesującej wypowiedzi.
    Niespecjalnie obchodzą mnie religie głównych dysponentów światowego kapitału, tylko rola jaką on odgrywa w kreowaniu marionetek w świecie zachodnich demokracji.

    Natomiast co do fałszywki typu Protokoły, doskonale opisano mechanizm przejmowania kontroli nad społeczeństwami.
    Jak na XIX wiek, świetna znajomość psychologii, socjologii, mechanizmów propagandowych, zachowań ludzkich.
    Dokładnie to samo znajdziesz w podręcznikach akademickich XXI wieku.
    Marketing polityczny, propaganda, opierają się na tych wzorcach.

    Nie za bardzo rozumiem, dlaczego deprecjonować wiedzę ze względu na szemrane źródło.
    Przecież nie przestają pewne prawidłowości ludzkich zachowań istnieć.

  193. Wiesiek
    Ty tu teraz nie bałamuć i prawdy się nie bój . Żyjesz w wolnym kraju w którym na szczęście każdy może powiedzieć co myśli.
    Co do wiedzy , to wszyscy wiemy to z Żydami i nie wiem dlaczego się teraz wycofujesz . Strach cię obleciał przed własną wiedzą , czerpaną z ” Protokułów mędrców Syjonu” ?

  194. Wiesiek
    Żeby wszyscy wiedzieli o czym „dyskutujemy”.
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Protoko%C5%82y_m%C4%99drc%C3%B3w_Syjonu

  195. Wiesiek
    Żeby zaokrąglić twoją wiedzę brakuje jeszcze tylko „Mein Kampf”. Polskie wydanie w przygotowaniu .

  196. Wall Street Journal o Sorosie – postaci popularnej również na blogu:

    „Zgodnie z osobami zbliżonymi do sprawy miliarder i założyciel funduszy hedgingowych oraz filantrop niepokojąc się o perspektywy globalnej gospodarki i obawiając się o duże zmiany na rynku niedawno poczynił szereg dużych inwestycji grając na kryzys ekonomiczny (…) Firma Soros Fund Management LLC, która zarządza 30 mld dolarów dla Sorosa i jego rodziny, sprzedała akcje i kupiła złoto oraz akcje kopalni złota, przewidując słabość na różnych rynkach. Inwestorzy często widzą złoto jako bezpieczną inwestycję na czasy zawirowań. (…) Soros twierdzi również, że wciąż istnieje duża szansa, że Unia Europejska upadnie pod ciężarem kryzysu migracyjnego, ciągłych problemów w Grecji oraz w wyniku potencjalnego wyjścia Wielkiej Brytanii z UE. Sam zainteresowany ocenia, że przypuszczalne wyjście Wielkiej Brytanii z UE może spowodować lawinę kolejnych wyjść.
    „Wyjście Wielkiej Brytanii może wyzwolić ogólny eksodus i wtedy rozpad Unii Europejskiej stanie się praktycznie nieunikniony” – powiedział Soros dla WSJ.”

    A może wielki filantrop się myli? Może się znów omsknie?

  197. wiesiek59
    15 czerwca o godz. 12:08

    Mój komentarz
    Wiesiek, jak zwykle zmieniasz temat i klepiesz o niczym. Przytoczyłeś obszerny fragment tekstu jakiegoś nawiedzonego tropiciela Żydów ze wstępem precyzującym dokładnie o co chodzi – o żydowskie postępowanie wg tego nawiedzeńca dokładnie opisane w Protokółach Mędrców Syjonu.
    Dodałeś po zacytowaniu, żeby nie było wątpliwości po co cytujesz, że też tak myślisz. Z tego wniosek, że uznajesz PMS za świadectwo naszych czasów.
    Pzdr, TJ

  198. Bar Norte
    Wobec rosnących tendencji nacjonalistycznych w UE , można raczej przewidywać, że jeśli dojdzie do Brexitu, to na nim się nie skończy.
    Dla mnie winnymi są tutaj jednoznacznie politycy narodowi ( nie mylić z nacjonalistycznym), którzy nałogowo , a na końcu już odruchowo , za wszystkie narodowe problemy swojej polityki obciążali Unię.
    Ciekaw jestem, czy ktoś tak naprawdę wie, także w UK, jaki procent budżetu kosztuj go członkostwo, a ile z tego ma korzyści .

  199. UE ma minimalny wpływ na prawodawstwo w UK . Teoria , że jak wystąpią z Unii to wreszcie będą sobie mogli zrobić tak , jak już zawsze chcieli mieć , na co UE im nie pozwala, to Chimera.
    Tak samo ma się rzecz z obecną falą uchodźców. UK nie należy nawet do Schengen i nikt w Unii uchodźców im nie wciśnie.
    Co do wolności poruszania się w UE, to Anglicy jako jedni z pierwszych otwarli swój rynek pracy dla nowych członków UE, w tym Polski , na długo przed takimi Niemcami, a więc ich wtedy potrzebowali. Prawo do świadczeń socjalnych przybysze z innych krajów UE nabywają teraz także po długim okresie kwarantanny.
    O co więc chodzi z tym Brexitem ?
    Ano właśnie o to, że brytyjscy politycy zrobili sobie z Unii chłopca do bicia , a to wypłaca się teraz w mobilizacji ludzkiej głupoty, w starej , dobrze znajomej formie nacjonalizmu.

  200. tejot
    15 czerwca o godz. 13:11

    Niezmienne jest w twoich wpisach skupianie się na meritum, tylko pobocznych, nie mających specjalnego znaczenia wątkach.

    Powtórzę więc główną myśl.
    Wpływ na politykę większości krajów demokratycznych- przy okazji najpotężniejszych militarnie i gospodarczo, ma wąska grupka ludzi.
    Kontrolując media, sponsorując kampanie wyborcze polityków, akty legislacyjne przez nich wydawane, przepływy finansowe, są w stanie kontrolować sytuację na świecie.
    Dla własnych korzyści- oczywiście.

    Ani nacja, ani wyznanie, nie ma tu nic do rzeczy.
    Ważny jest MECHANIZM kontroli nad społeczeństwami.

    Przy czym, o ile dyktator może siłowo wymusić długofalowe działanie dla dobra swojego kraju, oprzeć się naciskom różnych „filantropów”, o tyle demokracja takich mechanizmów nie ma. Politycy mogą podejmować wręcz samobójcze dla swego kraju decyzje.
    Dopiero potem „ciemny lud” urobiony przez propagandę w rękach jakiejś garstki, płacze i płaci.

    Propagandy nie wymyślił dr Goebbels, ani nie odkrył pan Murdoch na nowo.
    Finalnym testem jest- kto ZARABIA na takich a nie innych decyzjach politycznych.
    I kto traci…..

  201. @ Bar Norte, 12:56
    Soros popiera finansowo Hillary Clinton, ktora spowodowala masowa inwazje Afryki na Europe.
    http://www.huffingtonpost.com/2013/10/24/george-soros-hillary-clinton_n_4157242.html

    Postepowi komentatorzy polityczni w USA i populisci na prawicy kibicuja wypowiedzeniu posluszenstwa
    komisarzom z Brukseli, bo ci nie sa kontrolowani przez obywateli i maja wladze absolutna.
    Referendum juz 24 czerwca, ciekawe czy liczby glosow beda tak manipulowane komputerowo jak w czasie tegorocznych prawyborow w USA ?
    Komisarze woleli ratowac banki a nie Grecje, wiec widac komu sluza.

  202. Komisarze z władzą absolutną , Franz Timmermans też .

  203. Bywalec 2
    15 czerwca o godz. 12:49

    Dla uzupenienia lektur, może być jeszcze Ponerologia polityczna
    https://pracownia4.wordpress.com/ksiazki/ponerologia-polityczna/

    Mechanizmy władzy się nie zmieniają, ani motywy działań ludzkich.

  204. Bywalec 2

    „Dla mnie winnymi są tutaj jednoznacznie politycy narodowi ( nie mylić z nacjonalistycznym), którzy nałogowo , a na końcu już odruchowo , za wszystkie narodowe problemy swojej polityki obciążali Unię.”

    Nie ma narodowych problemów polityki. Są problemy polityczne poszczególnych państw.
    Natomiast politycy poszczególnych państw uciekają od odpowiedzialności za tworzone przez siebie problemy wskazując jako ich winnego Unię – bez wzgledu na to czy ona jakąś część odpowiedzialności ponosi czy nie.

    Przecież poważne błędy polityczne w kraju, które doprowadziły do wygranej PiS obłudnie tłumaczono koniecznością dostosowania się do wymogów/warunków globalnych czy unijnych. To się zresztą działo nie tylko w Polsce. W tej chwili dzieje się to np we Francji i znów jest tłumaczone koniecznością dostowania się ponadnarodowych uwarunkowań.

    Trudno się dziwić, że doświadczone problemami społeczeństwa zaczynają mieć polityczną alergię na taką argumentację i chowają się jak slimaki w swych skorupach farbowanych na nowo w narodowe barwy.

    Co jest bez sensu bo najczęsciej najbardziej dotkliwe i bolesne problemy mają wewnętrzny charakter.
    Ale przyjdzie czas i na odkrycie tej prawidłowości.

  205. folwarkPn

    Sanders nie przerywa kampanii prezydenckiej mimo, że nie ma już szans na nominację.

    Czy wystartuje jako niezależny?

    Co tam u ciebie na ten temat piszą?

  206. Leszek Miller: „Partia rządząca jest dobrą propozycją dającą poczucie bezpieczeństwa zwłaszcza w kwestii socjalnej. Wszystkie inne kwestie, które interesują tzw. warszawkę są drugorzędne (…) Komisja Europejska i politycy brukselscy sami często zachowują się niepoważnie. Przypomnijmy, że ta sama procedura, która jest obecnie stosowana do Polski miała być najpierw zastosowana do Węgier, tylko że te okazały się silniejsze. Szef węgierskiego rządu wraz ze swoją partią należy obecnie do najsilniejszej w tej chwili europejskiej rodziny politycznej. Ponadto jeżeli Donald Tusk niedawno na zjeździe Europejskiej Partii Ludowej mówi, że jest szczęśliwy, że może być w tej samej partii co Angela Merkel i Victor Orban i że punkty ich punkty widzenia są kompatybilne, no to co tu dużo mówić? To po co ten cały hałas na temat Węgier? Nie można sięgnąć do Budapesztu to się sięga do Warszawy”. (TVN24)

    Okazuje się, że nawet Leszek Miller mówi Kaczyńskim. Aby tak się stało musiał przegrać wszystko i wypaść z polityki. Nie mógł być mądrzejszy przed szkodą? ― Widocznie nie.

  207. Bar Norte
    Całkowicie się z twoją analizą zgadzam , chcę tylko się poprawić , że oczywiście chodziło mi o polityczne problemy wewnętrzne poszczegolnych państw narodowych, bo z takimi mamy znakomitej większości do czynienia w UE, a nie problemy narodowościowe, przed którymi dopiero stoimy , dzięki rosnącemu nacjonalizmowi w Europie.

  208. Bar Norte
    Jak mojej wielodzietnej teściowej obcięto dodatek emerytalny za tą wielodzietność , to też w Polsce tłumaczyli , że niby Unia kazała .
    Co władza absolutna , to władza absolutna.

  209. Wiesiek
    Tyś tego też nie czytał . A więc z wzajemnym poleceniem.
    https://pracownia4.wordpress.com/ksiazki/ponerologia-polityczna/

  210. Kuczok jak wiadomo życzył programowi 500+ wysypania się, bo uważał to za bardzo dobry pomysł, żeby coś tam. Nie bardzo wiadomo, o co mu właściwie w tym miejscu lojalki chodziło, bo zaplątał się niemożebnie, za to fascynująca jest myśl rzucona na zakończenie wątku 500+:

    „…ten program będzie być może w przyszłości przez ludzi bardziej udacznych [niż PiSowcy]… no, inspiracją do jakiegoś dobrego działania.”

    Przez ludzi bardziej udacznych? Czyli niby przez kogo? Przez Kijowskiego, który jest chodzącym dowodem na to, że dzieciom (nawet własnym) prędzej coś odbierze niż da? Przez Schetynę, któremu nawet własna partia przecieka przez palce? Przez Petru, do którego dopiero ostatnio dotarło, że Konstytucja 3 Maja nie trzyma się świetnie? Przez Komorowskiego, któremu się wysypało ogłoszone w panice referendum? Naprawdę?! To są według Kuczoka bardziej udaczni ludzie? A może miał na myśli Tuska, który nie wiadomo, czy w ogóle chce do kraju wrócić? Albo Kopacz, Sikorskiego, Sienkiewicza, Nowaka, Millera, Czarzastego? Sam siebie doprowadzam do pustego śmiechu. Lecz jeżeli nie wyżej wymienionych Kuczok miał na myśli, to kogo? Serio pytam. Zandberga, zwolennika potwora z ludzką twarzą? Sierakowskiego, wznoszącego od niepamiętnych czasów dla tego potwora świecki kościół? Kukiza, który mógły dzieciom przynajmniej coś zaśpiewać? Także nie? No więc w końcu kogo? Jeszcze nienarodzonych? To może póki co, niech to 500+ wysypuje jednak PiS…

  211. Bywalec 2

    No właśnie.

    Przecież te nieśmiałe, niezgrabne próby rozwiązywania problemów socjalnych, które podejmuje obecnie frakcja związkowa PiS nie są krytykowane przez polityków Unii czy nawet przez samego Sorosa tylko przez polityków krajowej opozycji.

    A głównie przez ich elektorat.

  212. mógłby (Kukiz)

  213. Ten Soros to taki nowy Steinbach polskiej propagandy , którego wpływy i znaczenie są w taki sam prowincjonalny sposób znowu przeceniane.

  214. Bywalec 2

    „Ten Soros to taki nowy Steinbach polskiej propagandy , którego wpływy i znaczenie są w taki sam prowincjonalny sposób znowu przeceniane.”

    Jedne aspekty działalności Wielkiego Filantropa są przeceniane a inne niedoceniane.

    Ja na przykład bardzo go cenię za finasowanie antykapitalistycznych ośrodków intelektualnych – np Krytyki Politycznej. Własnie dzięki Sorosowi udało się rozbić w pył narrację współczesnego kapitalizmu. To dzieki jego kasie ukazywały się w ostatnich latach antykapitalistyczne ksiązki i teksty, które były inspiracją do tego, że na demonstracjach w kraju ludzie dziś noszą trumny z klepsydrami „LICHWA”, szubienice z frankiem szwajcarskim czy nawet klatki z zamkniętymi w środku „banksterami”.

    Kilka lat temu byłoby to nie do pomyślenia.
    Soros po prostu sfinasował renesans lewicy.

    Mozna powiedzieć, że Wielki Filantrop w tym aspekcie trochę przypomina niemieckiech bankierów, którzy sfinansowali bolszewikom rewolucję październikową.

  215. Szanowni Panstwo,
    jesli ktos po dziesiecioleciach sluzby krwawemu, bolszewickiemu rezimowi
    ma jeszcze czelnosc otwierac pysk i ublizac Polakom, to jest to naprawde
    przejaw arogancji, buty i chamstwa.

  216. Bywalec 2
    15 czerwca o godz. 14:53

    Muszę przyznać, że zadziwia mnie twój brak LOGIKI.

    Jezeli przyjmiemy że reklama, marketing, nie mają wpływu na zachowania społeczne, kreowanie postaw, nawyków, to żaden koncern czy polityk, nie wydawałby kolosalnych pieniędzy na ten dział.
    Wpływy z reklam czy opłaty dla agencji PR byłyby marnowaniem pieniędzy.
    A to setki miliardów rocznie…..

    Panowie filantropi, również by nie marnowali pieniędzy na stypendia, szkolenia, kursy, dla elit krajów które chce się wciągnąć w orbite swoich wpływów.
    Przecież to od ich przyszłych decyzji zależą ZYSKI dotychczasowych sponsorów kariery.

    Wydaje się że takie założenie jest oczywiste, ale jakoś nie przekonuje co poniektórych.
    Zainwestować teraz, zrealizować dług wdzięczności w przyszłości.
    Za trudne do zrozumienia?

    Zainwestowano w propagowanie neoliberalizmu w przeszłości.
    Stukrotne zwroty.
    Zainwestowano w Solidarność.
    Zwroty tysiąckrotne…….
    Najlepsze sa długofalowe inwestycje.

    Ciekawe, jakie będą zwroty w inwestycje zwana uchodźcami?

  217. Levar
    15 czerwca o godz. 15:16

    Służenie MAMONIE, szczególnie w anglosaskim wykonaniu, było krwawsze.
    Eksterminowano kontynenty, nie kraje…..

  218. Wiesiek 15:36
    A o co , o który wpis ci teraz konkretnie chodzi , bo my przecież akurat o lekturze , a ty mnie tu z tego , nie z owego naiwnością ?

  219. Prawybory w Kalifornii ogłoszono wielkim triumfem Clinton. Tyle że znów się pospieszono.
    Gazety fetowały zwycięstwo byłej sekretarz stanu na pierwszych stronach, tymczasem w Kalifornii wciąż nie policzono 2,5 mln głosów oddanych drogą pocztową! Dodajmy, że różnica między Clinton a Sandersem wynosiła 440 tys. głosów.
    W trzech okręgach już okazało się, że wbrew pierwszym doniesieniom, wygrał Sanders a nie Clinton.
    74-letni senator oznajmił ostrożnie, że spodziewa się, iż zliczenie wszystkich głosów wyraźnie zmniejszy różnicę między nim a kontrkandydatką.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-usa-wybory2016/nasze-relacje/news-co-wynegocjuje-bernie-sanders,nId,2219041#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ===========

    Czyżby w demokracji też liczyło sie nie to, kto jak głosuje, tylko KTO je liczy?
    Zadziwiające……

  220. – IV Rzeczypospolita, którą dzisiaj budujemy, to państwo suwerenne wobec innych państw, ale także podmiotów gospodarczych. W polskim interesie będziemy podejmować decyzje sami – mówił Jarosław Kaczyński podczas wystąpienia na konferencji Impact’16 4.0 Economy w Krakowie.

    Cały tekst: http://wyborcza.pl/1,75398,20243958,jaroslaw-kaczynski-w-krakowie-o-iv-rp-i-czwartej-rewolucji-przemyslowej.html#ixzz4BelpdNcL

    … i zostaniemy sami w d… w nocniku.
    Czy leci z nami psychiatra?

  221. Bywalec 2
    15 czerwca o godz. 15:48

    Zwykle kopiuje się nick adresata wraz z godziną, co zresztą uczyniłem i ja i ty.

    Ponerologia była w czytaniu- kilka lat temu.
    Potwierdziła moje własne nieusystematyzowane wcześniej asocjacje, czy przeczucia.
    Usystematyzowała, można by stwierdzić.

    Masz powyżej przykład kreowania przez media rzeczywistości politycznej w rywalizacji Sandersa z Clinton.
    Na naszym podwórku walka o media i rząd dusz, trwa w najlepsze.

  222. wiesiek59
    15 czerwca o godz. 15:39
    Czy kojarzy Pan, kto byl i jest dysponentem mamony,
    zarowno tej stawianej do dyspozycji Anglosasom, jak i bolszewikom?
    (zarowno tym internacjonalnym spod znaku sierpa i mlota
    jak i tym narodowym spod znaku hakenkreuza)

  223. mag
    15 czerwca o godz. 16:04
    Z szanownej Pani caly czas wychodza kompleksy pariasa, trzesacego sie ze strachu,
    ze w kazdej chwili moze zostac ocwiczony nahajem, jesli tylko nie dogodzi swemu panu.

  224. wiesiek59
    15 czerwca o godz. 13:37
    tejot
    15 czerwca o godz. 13:11
    Niezmienne jest w twoich wpisach skupianie się na meritum, tylko pobocznych, nie mających specjalnego znaczenia wątkach.

    Mój komentarz
    Wiesiek, meritum Twojego pierwszego wpisu, to był cytowany tekst, w którym na pierwszym miejscu (Wiesiek, to nie był poboczny wątek, jak sugerujesz) wymieniono praprzyczynę porządku w świecie widzianym przez autora – Protokoły Mędrców Syjonu. Wiesiek potwierdził, że się z takim postawieniem sprawy zgadza swoimi własnymi słowami – „Tak to wygląda również w moich oczach…..”.
    Teraz Wiesiek się wycofuje, chociaż nie ma dokąd, bo napisał to, co napisał.
    Pzdr, TJ

  225. @ Bar Norte, 13:15
    Sanders mowi, ze chce odrodzenia lewego skrzydla Parii Demokratycznej w USA, ktora po zniszczeniu ruchu zwiazkowego. przez magnaterie przeszla na sponsorstwo bankierow.Sanders finansowal swoja kampanie wyborcza przez datki internetowe obywateli a nie milionowe dotacje korporacyjne ( u nas pewnie tez byloby to mozliwe ).
    Plutokracyjne srodki masowego przekazu przekreslaly szanse Sandersa, ale on ku zdziwieniu wszystkich idzie z Clintonowa leb w leb.
    Jedyna roznica polega na tym , ze nasza ukochana Partia w 1982 wprowadzila stanowisko Superdelegatow, ktorzy sa mianowani przez wierchuszke partii a nie wybierani przez obywateli.Nikogo chyba nie zdziwi, ze na tej liscie sa glownie producenci zabijajacych pacjentow pigulek
    i fabrykanci uranowej amunicji uzdrawiajacej systemy polityczne w Ameryce Poludniowej i Azji.
    .http://www.cnn.com/2016/02/23/opinions/superdelegates-democratic-party-kohn/index.html
    Korporacyjni Superdelegaci, stanowiac 7% wszystkich delegatow wybierajacych kandydata partii na prezydenta sa jezyczkiem u wagi i beda oczywiscie popierac kandydata korporacji a nie spoleczenstwa.
    Bernie Sanders, podobnie jak Donald Trump, nie maja szans na zmiane czegokolwiek od zewnatrz.
    Tak jak POPiS, Repu-kraci trzymaja spoleczenstwo za gardlo i trzecie partie sa bez szans.
    Na samym tylko Brooklynie ( miejscu urodzenia Sandersa), gdzie burmistrz miasta popiera Hillary Clinton, podobnie jak gubernator stanu Nowy Jork , ,, wypisano” 100 tysiecy potencjalnych wyborcow Sandersa, glownie absolwentow szkol wyzszych i wieloetniczna mieszanke mlodych ludzi nie majacych perspektyw na normalna prace po wywiezieniu osrodkow uslugowych i fabryk za granice przez neoliberalow .
    Sledztwo bedzie prowadzone pewnie rownie dlugo, jak to ktore prowadzono po oszukaniu wyborow na Florydzie w 2000 roku przez sponsorow Georga Busha, czego skutkiem byla inwazja na Afganistan , Irak i nieustajace orwellowskie wojny w Afryce.

  226. tejot
    15 czerwca o godz. 16:35

    Jak rozumiem, nie interesuje cię mechanizm, tylko jedno zdanie- „Protokoły mędrców Syjonu”?

    Mnie raczej to pierwsze- mechanizmy kontroli społeczeństw.
    Dość adekwatnie odzwierciedlają rzeczywistość w której żyjemy.
    Zaś ku czemu zmierzamy, równie adekwatnie opisał pan Brzeziński, z naszej nacji zresztą.

    Mag……
    Nie kręć noskiem.
    Pan Kaczyński jest doskonałym diagnostą, co mu przyznaję.
    Bezbłędnie opisuje stan w jakim jesteśmy jako kraj.
    Przyczyny tego stanu, też w dużej mierze trafnie.
    Nie pasuje mi tylko używanie dziwnych metod w celu naprawy sytuacji.
    Takie nigdy nie odniosły w historii skutku, co powinien wiedzieć.

    A już kierunek- stanie się szpica, flanką, branie udziału w jakichś zamorskich awanturach bez żadnych dla nas korzyści, to kompletny odlot.
    Będziemy bombardować Syrię, tylko po co?

  227. Levar
    15 czerwca o godz. 16:24

    Główni gracze Wall Street są od stu lat ci sami.
    I finansują każdą wojnę która broni ich interesów bądź likwiduje konkurencję.
    Finansowanie rewolucji jest tanie.
    Za to zyski, ogromne.
    A nowe elity które się wyłonią w tym procesie, i tak w zębach zaniosą łupy do ich „bezpiecznych banków” i rajów podatkowych.

    Niestety, dla starych kreatorów marionetek, przyszła kryska.
    Czołowe pozycje w bankowości zaczynaja piastować banki chińskie.
    A więc i waga wpływów politycznych na świecie zacznie przechylać się w tym kierunku.
    Stąd kreowanie chińskiego zagrożenia w zachodnich mediach.
    A chodzi przecież jedynie o kasę……

    Dla ciekawych…..

    W pierwszej piątce największych banków świata znalazły się aż cztery banki z Państwa Środka – wynika z rankingu opracowanego przez agencję informacji biznesowej SNL Financial.

    Na szczycie zestawienia SNL Financial uplasował się Chiński Bank Przemysłowo-Handlowy (Industrial & Commercial Bank of China). Wartość jego aktywów wyceniana jest na 3,5 bln USD.

    W pierwszej piątce rankingu znalazły się jeszcze trzy chińskie instytucje finansowe: China Construction Bank (2. miejsce), Chiński Bank Rolniczy (Agricultural Bank of China, 3. miejsce) i Bank of China Ltd. (5. miejsce).

    Jeszcze w ubiegłym roku spośród pięciu czołowych lokat na liście tylko dwie należały do chińskich banków. Obecnie jedynym bankiem spoza Państwa Środka, który figuruje w pierwszej piątce, jest brytyjski HSBC (4. miejsce). Wypadły z niej za to francuski BNP Paribas i japoński Mitsubishi UFJ Financial Group, które w tegorocznej edycji rankingu zajęły odpowiednio 7. i 8. pozycję.

    Największy bank w Stanach Zjednoczonych, JPMorgan Chase, którego aktywa wyceniane są na 2,6 bln USD, uplasował się na 6. pozycji rankingu SNL Financial. Pierwszą dziesiątkę zamyka brytyjski Barclays. (PAP)
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Chiny-zdominowaly-ranking-najwiekszych-bankow-swiata-7272712.html

  228. @ Bar Norte, 15:14
    Soros stoi chyba za monopolem Gazety Wyborczej na rynku medialnym w kraju.
    KOD oglasza, ze doda nowe formy przekazu, pozwalaje na bezposredni kontakt z obywatelem.
    W polemice z Sierakowskim z Krytyki Politycznej w Wyborczej z 5 czerwca, Kijowski zapowiada
    otwarcie portalu informacyjnego Koduj24.pl i RADIA INTERNETOWEGO.
    Ta ostatnia inicjatywa zasluguje na szczegolna uwage wszystkich zainteresowanych polityka, bo jest to jeden z niewielu sposobow przelamania monopolu informacyjnego.
    Krzyzacy z Radia MaRyja nadaja programy radiowe w intenecie, wiec czas na Razem, KOD, Zielonych i inne pozanomenklaturowe osrodki na przystapienie do dzialania.

  229. Dla tych co nie wiedzą co to monopol !
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Monopol

  230. Guardian publikuje dzisiaj ciekawy felieton George Monbiota, ktory pelni tam funkcje ,,enfant terrible” na podobnych zasadach , co Grzegorz Sroczynski w wyborczej.
    Monbiot namawia Anglikow do pozostania w Unii Europejskiej, bo Brexit bedzie wpadnieciem z deszczu pod rynne.
    Dyktatorska wladza komisarzy z Brukseli to nic w porownaniu z tym, kiedy reakcyjni politycy Partii Torysow, zamiast hamowac swoje sadystyczne zapedy wzgledem ludnosci ( likwidacja swiadczen dla inwalidow, zmniejszanie dodatkow na mieszkania dla biednych, itp ) pod wplywem tradycji Kontynentalnej, beda musieli naginac karki pod dyktat ponadnarodowych korporacji w ramach TTIP.
    http://www.theguardian.com/commentisfree/2016/jun/15/european-union-eu-britain-sovereignty

  231. folwarkPn
    15 czerwca o godz. 17:26

    Ciekawe jak wypowiedź pana Murdocha przełoży się na poparcie Brexitu?
    Jego media będą na rozkaz optować za tą drogą……

    Można by stwierdzić, że jeszcze nigdy decyzje tak niewielu nie wpływały na los tak wielu.
    Trawersując znaną wypowiedź……

    Albo inną, że miliard $ wart jest miliona głosów wyborców……

  232. Czytam te wasze teksty.
    Nie wiecie jeszcze tego, choć inteligentniejsi z was powinni to pojąć.
    No, ale widocznie wasza inteligencja zarasta gęstą, zawiesistą pajęczyną.
    Jesteście umarłą klasą.

  233. wiesiek59
    15 czerwca o godz. 16:48
    tejot
    15 czerwca o godz. 16:35
    Jak rozumiem, nie interesuje cię mechanizm, tylko jedno zdanie- „Protokoły mędrców Syjonu”?
    Mnie raczej to pierwsze- mechanizmy kontroli społeczeństw.

    Mój komentarz
    Wiesiek, jak rozumiem, to przytoczyłeś wyjaśnienie jakiegoś netogeopolityka o tym, że Protokóły Mędrców Syjonu wyjaśniają mechanizmy dominacji i są realistycznym opisem realnej dominacji jednej nacji. Podpisałeś się pod tym, napisałeś, że też tak to widzisz, a teraz kręcisz, bagatelizujesz, kluczysz, wywijasz się, że to nie Ty się pod tym podpisałeś, tylko ja niepotrzebnie zwróciłem uwagę na Twoje uznanie dla treści PMS.
    Pzdr, TJK

  234. Wiesiek 59
    15 czerwca, g.16:48
    Sprawy mają się odlotowo zbyt serio, byś mi zarzucał „kręcenie noskiem”.
    Uważasz, że kolejne decyzje największego (po „doskonałym diagnoście”) sumaszedszego IV RP „wstaniętej z kolan”, min. Macierewicza można skwitować tak lekuchno?
    Te wszystkie apele poległych, nie tylko lada chwila w Poznaniu, gdzie z automatu MAJĄ/MUSZĄ być wymieniani polegli pod Smoleńskiem?

  235. tejot
    15 czerwca o godz. 18:08

    Ja o kozie, ty o wozie…….
    Mnie interesują procesy zdobywania władzy i kontroli społeczeństw, ty z uporem maniaka czepiasz się nacji, nieistotnego dla mnie fragmentu tekstu.

    Protokoły równie dobrze mogą być prekursorem cybernetyki społecznej, nieźle rozwiniętej przez Wienera, czy Kosseckiego.

    Ps.
    Nadreprezentacja Żydów w kręgach decyzyjnych Anglosasów jest faktem bezdyskusyjnym.
    Lepiej jest być rządzonym mądrze, niż głupio.
    Postawili na niezłą opcję, zapewniającą im przez 200 lat dominację na świecie.
    Postawienie na tę opcję w Rosji i Ukrainie, skończyło sie chaosem.
    Ciekawe, dlaczego?

  236. Cytowany doslownie Kurczok przypomnial, ze „mowa mowiona jest wielce nieudolna”. Te steki, przerwy, wtrety. Tak mowimy, he,he. Przeciez Kurczok sprawnie sie posluguje mowa pisana.
    Poza tym nie musial mi az on uswiadamiac, ze przeciwnicy PiSu holduja zasadzie wszelakich opozycji czyli im gorzej, tym lepiej. Wystarczy przeczytac radosne tytuly o obnizeniu sie jakis rankingow, ze pieniedzy nie starczy, ze kapital ucieka, albo wykupuje, wskazniki gospodarcze zle rokuja, kultura upada, a jesli jeszcze jest zauwazana na zachodzie to ostatkiem…, Potem dla sprawdzenia wystarczy czasem rzucic okiem na tresc. Po prostu tragedia i horror.
    Wiele rzeczy slusznie martwi. Mnie np. obcinanie, czy wogole likwidacje funduszy na instytucje pozarzadowe, kulture, ktore nie wpisuja sie w obecna polityke… Z drugiej strony robic afere polityczna na pierwsze strony przez miesiac, ze kon padl po tygodniu od nastaniu nieudolnego dyrektora.
    Autorka w Polityce w sprawie wydawania 500 wysmiala np matke, ze dla 5-ga dzieci chciala czy kupila 5 tabletow. A ile miala kupic? To jest narzedzie n ie tylko do oglupiajacych gier, ale wspolczesna podstawa rozwoju dziecka. Wczoraj wyczytalam na FB wpis dwudziestolatka z malym plusem, ktory mial w klasach 4, 5, 6 prezentacje o animacji komputerowej. I ten mlody czlowiek byl zachwycony jak na komende jednego 10- latka dzieci umialy pracowac kazdy na swoim tablecie, azeby uczestniczyc czynnie w prezentacji. Mlody prowadzacy wspomnial swoje doswiadczenia sprzed kilku lat, kiedy byl jeden tablet, czy laptop. Nie, nie na cala klase, ale wlasnie na piecioro dzieci.

  237. ”Czytam te wasze teksty.
    Nie wiecie jeszcze tego, choć inteligentniejsi z was powinni to pojąć.”

    Powinieneś zacząć od tego : ”Ziemianie!”.

  238. wiesiek59
    15 czerwca o godz. 18:31
    tejot
    15 czerwca o godz. 18:08
    Ja o kozie, ty o wozie…….
    Mnie interesują procesy zdobywania władzy i kontroli społeczeństw, ty z uporem maniaka czepiasz się nacji, nieistotnego dla mnie fragmentu tekstu.
    Protokoły równie dobrze mogą być prekursorem cybernetyki społecznej, nieźle rozwiniętej przez Wienera, czy Kosseckiego.
    Ps.
    Nadreprezentacja Żydów w kręgach decyzyjnych Anglosasów jest faktem bezdyskusyjnym.

    Mój komentarz
    Wiesiek, teraz rozumiem Twoje narzekania na anglosaskie rządy, banki, finanse, metody drenowania innych nacji, itd. Się okazuje, że nie są to żadne anglosaskie sposoby, tylko dzieło nadreprezentacji Żydów. A Protokóły Mędrców Syjonu są wg Ciebie prekursorską pracą w dziedzinie cybernetyki społecznej. Wiesiek, jest to bardzo ignorancka hipoteza. Chyba gdzieś w sieci ja wynalazłeś i przyswoiłeś sobie jako wynik łączenia dotychczas nie połączonych ze sobą faktów.

    Wiesiek, Wiener stworzył cybernetykę jako naukę o sterowaniu systemami. Systemem może być maszyna, zwierzę, społeczność. Cybernetykę społeczną rozwijali inni korzystając z podwalin cybernetyki stworzonych przez Wienera.
    Pzdr, TJ

css.php