Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

15.06.2016
środa

Trump i Brexit. Nieszczęścia chodzą parami

15 czerwca 2016, środa,

Ledwo człowiek zdążył się oswoić z bezapelacyjnym zwycięstwem Prawa i Sprawiedliwości, a już musi stawić czoła kolejnym nieszczęściom – coraz bardziej prawdopodobnej wygranej Trumpa i Brexitu.

Jedno i drugie jest oznaką jakiejś szerszej rewolty, rebelii, która idzie przez świat zachodni. Odrzucenie starych porządków oraz ludzi i instytucji, które je uosabiają.

Zaściankowy demagog, ksenofob i awanturnik jest o włos od zdobycia władzy nie tylko w jedynym supermocarstwie, ale dużo więcej – o krok od zostania najpotężniejszym człowiekiem na kuli ziemskiej. Nie dość, że władza w Polsce trafiła w ręce człowieka – delikatnie pisząc – kontrowersyjnego, to jeszcze liderem świata zachodniego może zostać osobnik niedoświadczony i niepoważny – tylko dlatego, że dobrze wyczuwa nastroje znacznej części społeczeństwa amerykańskiego, przede wszystkim wzrost nastrojów ksenofobicznych (w tym tradycyjnie otwartym i pluralistycznym kraju imigrantów), rosnącą utratą poczucia siły i bezpieczeństwa, izolacjonizm nie tylko wobec imigrantów z Południa, ale i wobec reszty świata.

To musi ugodzić w sojusz zachodni, w NATO, w tym w Polskę, dla której Stany Zjednoczone są najważniejszym sojusznikiem i gwarantem bezpieczeństwa. Sukces Trumpa byłby największym prezentem dla Putina. Gdyby Putin mógł, głosowałby na Trumpa, na Amerykę nieprzewidywalną, niepoważną, odwróconą tyłem do świata, co Moskwa skwapliwie wykorzysta. Hillary Clinton nie jest kandydatką moich marzeń, ale wraz ze swoim mężem stanowiliby tandem przewidywalny.

Niestety, reprezentują starą elitę (starą nie w sensie Kennedych, tylko wczorajszą), są bogaci, zasiedziali, a po zasiedziałej rodzinie Bushów i Kennedych wielu Amerykanów ma po prostu ich dość i pragnie zmiany. Nie chcą monarchii dziedzicznej, chcą kogoś spoza waszyngtońskiej elity. Niestety „zmiana” to dziś hasło najpopularniejsze, nawet gdyby to miała być zmiana na gorsze.

Kolejna zmiana na gorsze to ewentualny Brexit – wyjście Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej. Przede wszystkim należy pogratulować politykom PiS, że nazajutrz po dojściu do władzy ogłosili, że od teraz naszym strategicznym sojusznikiem będzie Wielka Brytania! Zgorszeni supremacją Niemiec, odwołując się do starych resentymentów antyniemieckich, postanowili powstać z kolan, uwolnić nas spod dyktatu Berlina, któremu wysługiwał się Tusk, przeciwstawić się „niemieckiej Europie” (tak, tak mówił minister Szczerski), utworzyć oś eurosceptyków Warszawa – Londyn – Budapeszt i w ogóle zacząć mieszać na europejskiej szachownicy, snując mrzonki o Międzymorzu itp., jednocześnie broniąc praw naszych rodaków do świadczeń socjalnych w Wielkiej Brytanii, które są solą w oku Brytyjczyków.

Zamiast tego grozi nam Brexit – cios w równowagę sił w Europie (podzielona Europa to kolejny prezent dla Putina), cios w najbliższego sojusznika politycznego i militarnego Stanów Zjednoczonych w Europie, cios w londyńskie City, cios w interesy polskie na Wyspie i w ogóle w Europie, cios przynajmniej w część naszych rodaków w Zjednoczonym Królestwie, ba, biorąc pod uwagę prounijne nastroje w Szkocji – cios w Commonwealth.

No i potężny cios w Unię, która zapewne podzieli się na Unię dwóch prędkości. Niemcy, Francja, kraje Beneluxu, twarde jądro Unii – bez Wielkiej Brytanii ruszą z kopyta, przyspieszą integrację, a my znajdziemy się za burtą.

Trump i Brexit – nieszczęścia chodzą parami. Chyba że zdarzy się cud.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 261

Dodaj komentarz »
  1. cud sie nie zdarzy, „co”nie tylko „rosja skrapliwie wykorzysta”;
    do nastrojow izolacjonistycznych w stanach przyczyni sie niewatpliwie takze nasza(szeryfowej i moja) obecna jurysdykcja, najnowszy przyklad:
    http://www.faz.net/aktuell/politik/inland/gerichtsurteil-bin-ladins-leibwaechter-darf-nicht-abgeschoben-werden-14289457.html

  2. michail sergiejewicz, ktorego trzy czwarte obywateli .ru uwaza(vox populi obecnie) za zdrajce, powiedzial cos bardzo gorzkiego, ze on, na miejscu wladimira wladimirowicza, zrobilby to samo (krym);

  3. Mam już dość tego cackania się Brytyjczykami. Niech się wynoszą. Język zostawią tak czy siak, a londyńskie City przeniesie się do Frankfurtu. To oni będą petentem w stosunku do Unii, a także Stanów.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Komuchy panikują. Ich świat rozpada się a oni mogą tylko bezradnie przyglądać się temu.

  6. Radosław Sikorski apeluje do Brytyjczyków o pozostanie w UE przywołując ducha Margaret Thatcher – za Die Welt:

    „Dziwię się więc, gdy brytyjscy przyjaciele mówią mi: ‚Wiesz, może masz rację, ale ja pójdę za głosem serca, nie rozumu’. Czy Polacy i Brytyjczycy nie zamienili się w Europie rolami? Przecież wcześniej to Polacy byli romantykami, a Brytyjczycy pragmatykami. Wygląda na to, że dziś jest odwrotnie. Mogę przed tym jedynie przestrzec: za polityczny romantyzm płaci się wysoką cenę.
    (…)
    Jestem anglofilem. Robię wszystko, co w mojej mocy, by przekonać brytyjskie media, a na spotkaniach otwartych także obywateli, do pozostania w Unii. Swoim przyjaciołom wśród brytyjskich konserwatystów próbuję wyjaśnić, że Komisja Europejska to instytucja działająca w duchu Margaret Thatcher. Walczy z monopolami, subwencjami państwowymi i nielegalnymi zasiłkami”.

  7. Być może, do władzy dochodzą EMPACI.
    Dotychczasowe elity świata miały plebs w…….poważaniu……

    Elity chińskie doszły swego czasu do wniosku, że praca za michę ryżu nie wystarczy do budowy bogatego społeczeństwa, i zaczęły podwyższać pensje, co agregowało popyt wewnętrzny.
    Elity krajów zachodnich, doszły do przeciwstawnego wniosku.
    Robolom trzeba w ramach konkurencyjności, ograniczyć dochody do michy ryżu.
    Więc zostaną zmienione.

    Nie wiem dlaczego pana Trumpa się demonizuje w mediach.
    Aż takie zagrożenie dla rządzących USA?
    Bądą mniej bombardować, ingerować, wymuszać?
    Zaczną się broń boże DOGADYWAĆ i NEGOCJOWAĆ?
    Straszne…..
    Stary establishment straci źródła dochodu wynikające z burzenia.
    Ale, zaczną zarabiać nowe, robiące biznes na budowaniu.

  8. No i wywinął fikołka swoim „mocodawcom” pan Sędzia Pszczółkowski stwierdzając publicznie i bez tzw. obcyndalania, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego nawet wydane przez Trybunał niewłaściwie (jego zdaniem odrębnym ) obsadzony są wyrokami ( bądźmy dokładni: „mają charakter wyroku” – cokolwiek to znaczy pan sędzia bliżej nie wyjaśnił ) i jako takie – zgodnie z zapisem konstytucyjnym – winny być opublikowane w Dzienniku Ustaw.
    To budujący symptom choć da się zauważyć prawniczy rozkrok w wykonaniu pana sędziego. W zdaniu odrębnym zastrzegł wprawdzie, że Trybunał – zgodnie z PiS-owską nowelą z grudnia- powinien orzekać w składzie 7-osobowym ( orzekł w składzie 5-u sędziów ) ale rzeczony wyrok wydał nie w oparciu o przepisy tej grudniowej noweli tylko PO-owskiej ustawy czerwcowej, a więc per facta concludentia uznał moc obowiązującą marcowego wyroku TK stwierdzającego nieważność całej PiS-owskiej nowelizacji z grudnia ub. roku.
    „Budujące” także ( choć na tzw. odwyrtkę ) są komentarze PiS-owskich aktywistów związane z tym wydarzeniem i wyraźnie okazywana konsternacja.

  9. Mi Wielka Brytania imponuje. Prawdziwa demokracja. Pytają się ludzi, czy Szkocja ma należeć do WB, pytają się ludzi cu WB ma należeć do EU, nikt się nie musi pytać partyjnych mafiozów, czy może kandydować do Izby Gmin.

    Demokracja wręcz wzorowa. I to mi się bardzo podoba. Niech Brytyjczycy w sposób wolny decydują, czy chcą należeć do Unii. Ich prawo. Jakby to ode mnie zależało to wprowadziłbym w ramach UE obowiązkowe referendum w każdym kraju, czy chce nadal należeć do UE. Zwłaszcza w Polsce byłbym wyników takich referendów ciekaw.

    W Polsce, Białorusi, Ukrainie i Rosji uważa się takie referenda za skandal. Taka kultura. Kto ma się niby pytać jakiegoś obywatelskiego gnojstwa o zdanie i po co? Ale to jest kultura wschodnia, w której obywatele to wszy, w której demokratyczna kultura brytyjska jest jakaś dalsza od Marsa.

    Kochani Brytyjczycy. Gratuluję Wam wyboru niezależnie od wyniku Waszego wyboru. To wyście wybrali, i to jest wasze. My tu na kontynecie musimy sobie z tym jakoś poradzić. Podobnie jak Wy.

  10. Nie przesadzałbym z tymi nieszczęściami. Brexit nie oznacza nieobecności Brytyjczyków w Europie. Będą w strefie Schengen i otwartej europejskiej przestrzeni gospodarczej jak Szwajcaria czy Norwegia. Otwartą sprawą jest jak potraktują pracowników z Unii szczególnie osoby mieszkające tam i pracujące od lat? Jak potraktuje ich Wspólnota? Bo będzie zmuszona jakieś odstraszające inne kraje decyzje podjąć. Jakąś cenę Brytyjczycy będą musieli zapłacić i pewnie skończy się od lat znanymi negocjacjami.
    Trump to też nie żadna tragedia. Jeśli porównamy to do naszego ,polskiego ogródka to mały pikuś. Jeśli zostanie prezydentem to szybko jego doradcy sprowadzą go na ziemię jeśli będzie to konieczne. Bo ja mam wrażenie, że on doskonale zdaje sobie sprawę z tego co jest dobre dla kampanii wyborczej a co dla USA. Z jednym się zgodzę. Miejsce Polski w planach strategicznych USA może przesunąć się o kilka miejsc do tyłu. Nie wpłynie to jednak na stan ogólnego bezpieczeństwa.

  11. Bar Norte
    15 czerwca o godz. 20:04
    falklandy?

  12. byk

    „falklandy?”

    malwiny?

  13. dowiaduje sie, oczywiscie znowu jako ostatni, dlaczego szeryfowa ma taki sentyment do wdzianek
    http://poznan.wyborcza.pl/poznan/1,36001,13607990,Dziadek_Angeli_Merkel_byl_w_armii_Hallera__Walczyl.html#TRrelSST

  14. Panie redaktorze, prowokuje pan. Wbrew pana przypuszczeniom „coraz bardziej prawdopodobnej wygranej Trumpa” to nie nastapi.

  15. byk

    Refleksje Margaret Thatcher nad Unią Europejską:

    „Powołanie do życia Unii Europejskiej było największą głupotą naszych czasów.”

    „UE jest skazana na niepowodzenie, gdyż jest czymś szalonym, utopijnym projektem, pomnikiem pychy lewicowych intelektualistów.”

    „Zwyczajowo mówi się, że to niewyobrażalne, aby Wielka Brytania wystąpiła z Unii Europejskiej. Ale unikanie tego typu rozważań to nędzna namiastka własnych sądów.”

    Nie jestem więc przekonany czy akurat do ducha Margaret Thatcher powinien się Radosław Sikorski odwoływać agitują Brytyjczyków za pozostaniem w UE.

  16. norte:
    radek nie studiowal w madrycie;

  17. byk

    Można było tak problem postawić:

    Brexit wypełnieniem politycznego testamentu Margaret Thatcher, wybór Donalda Trumpa wypełnieniem politycznego testamentu Ronalda Reagana.

    Skwitowanie epoki.

  18. byk

    Można by było tak problem postawić:

    Brexit wypełnieniem politycznego testamentu Margaret Thatcher, wybór Donalda Trumpa wypełnieniem politycznego testamentu Ronalda Reagana.

    Skwitowanie epoki.

  19. Żaden Polak nie powinien agitować za pozostaniem WB w UE. Zdaje się, że do śmieciowi Polacy zwalający się milionami do WB uciekając ze śmieciowego państwa i od umów śmieciowych jest jednym z naczelnych motywów – ne jedynym – aby dać sobie spokój z Europą.

    UE była zawsze tworzona z myślą o wolności, ale nie koniecznie z wolnością wywalania śmieci u sąsiada. Tak jak to robi Polska ze swoimi śmieciowymi obywatelami, którym umowy śmieciowe i życie śmieciowe się nie podobają.

    Pan Sikorski w uśmiciowianiu Polaków ma zresztą ogromne zasługi osobiste. Przecież jest to klasyczna pisowka gnida przemalowana na PO. Jak ten Dorn i Misio Kamiński.

  20. p.s.
    ide do hiszpanskie knajpy na tango, zamknieta; kupujac papierosy u kioskarza,pytam sie, czy wie dlaczego? puka palcem w gazete:
    anglicy zatopili argentynski krazownik
    – na und?- pytam sie – das abschlachten geht ja schon laenger her( 3 miesiace)?
    – na, ja, aber diesmal haben sich entschlossen zu kapitulieren;
    – also zu trauern?
    – ja – potakuje;

  21. norte:
    szczecina nie oddamy;

  22. „to jeszcze liderem świata zachodniego może zostać osobnik niedoświadczony i niepoważny,”

    Ale jazda!
    Gryzipiorek prostytuujacy sie w bolszewickim szmatlawcu zarzuca gosciowi,
    ktory dorobil sie miliardow brak doswiadczenia i powagi.
    Daj sobie juz spokoj czlowieczku i idz wreszcie na emeryture, niezaleznie od tego
    czy zasluzona, czy tez nie.

  23. Witold, (15 czerwca o godz. 20:00), so do I! Niech spadają na drzewo. Utuczyli się na zbrodniach i grabieży a mają się za nadludzi. Mogą sobie siedzieć sami na swojej wyspie, łaski nie robią.
    Amerykanom również słoma z butów coraz mocniej wyłazi. Chcą Trumpa, niech mają, ich sprawa.
    Owszem, odbije się to i na nas. Ale jaki mamy na to wpływ? Żaden. Skoro tak musi być, to nie pozostaje nic innego, jak pogodzić się z tym, co nieuchronne. Z głupotą Polaków, zadufaniem Brytyjczyków, prostactwem Amerykanów.
    Widać świat musi raz na jakiś czas dostać amoku. Nie jesteśmy na tym tle ani lepsi ani gorsi. Nie mają się czym szczycić „prawdziwi Polacy”, ale też nie ma się co samobiczować, że jesteśmy gorsi. Jesteśmy nieodrodną częścią porąbanej ludzkości.

  24. Lex
    15 czerwca o godz. 20:18
    No i wywinął fikołka swoim „mocodawcom” pan Sędzia Pszczółkowski stwierdzając publicznie i bez tzw. obcyndalania, że wyroki Trybunału Konstytucyjnego nawet wydane przez Trybunał niewłaściwie (jego zdaniem odrębnym ) obsadzony są wyrokami ( bądźmy dokładni: „mają charakter wyroku” – cokolwiek to znaczy pan sędzia bliżej nie wyjaśnił ) i jako takie – zgodnie z zapisem konstytucyjnym – winny być opublikowane w Dzienniku Ustaw.

    Mój komentarz
    Niezły numer wywinął ten sędzia nie tylko przez wypowiedź o wyroku TK, ale poprzez sam fakt udziału w orzekaniu, jakby nic się nie stało, jakby nie było PiSowskiej jedynie słusznej i jedynie prawnej, naprawczej dla Trybunału nowelizacji ustawy o TK.
    Wziął udział w towarzyskim zgromadzeniu kolesi przy ciasteczkach. To jest zdrada PiSu! Teraz ten chwiejny prawnik twierdzi, że nie kolesie wydali orzeczenie, ale TK i że orzeczenie należy opublikować z mocy prawa. Nonsens, bzdura i absurd. Kto mu pozwolił interpretować prawo? Jakim prawem śmie delegowany przez nas sędzia lekceważyć nasze prawa, wniwecz obracać nasz znój – tak zapewne pytają siebie ciężko harujący robotnicy dobrej zmiany, promotorzy ustawy naprawczej o TK.
    Pzdr, TJ

  25. Czy to nie jest wszystko jedno? CIA pozostanie. 1500 baz także. Goldman i neokoni OK. Tylko Clinton gwarantuje więcej wojny, agresji i rozboju.

  26. Zdarzają się tu komentarze winiące za wszystko komunistów i lewaków. Ciekaw jestem co pomyśleliby sobie ojcowie założyciele UE o ludziach prezentujących taką wiedzę. Kiedy mówię 20-30 latkowi, że to właśnie dzięki lewakom jego świat wygląda właśnie tak bezpiecznie, to on nie rozumie o, co mi chodzi. A chodzi przecież o 8 godzinny dzień pracy, ubezpieczenia społeczne, bezpłatną edukację i całą tą resztę lewackich wymysłów, mających upodmiotowić pracownika najemnego. Z tej amnezji wynikają właśnie nadciągające nad Europę i Amerykę kłopoty. Ruscy też nie mają się z czego cieszyć, bo zanim tłusty Zachód schudnie, to oni zdechną. Mnie tylko szkoda, że nie zobaczę tych głupich prawicowych mord, jak już będzie po wszystkim. A tak bym chciał im wtedy powiedzieć (pod warunkiem, że jeszcze byłoby do kogo): a nie mówiłem.

  27. @mohikanin przedostatni
    „Owszem, odbije się to i na nas.”, ale Pisiory się cieszą i trzymają kciuki za Brexit, bo wtedy będą mogli pokazać wała urzędnikom z KE zaniepokijonym łamaniem Konstytucji w Polsce.

  28. No myslalam, ze sie juz nie doczekam a tu niespodzianka! Nareszcie udalo mi sie przyczytac tekst Gospodarza, przy ktorym moglam sie usmiac od ucha do ucha, tak jak za dawnych czasow, kiedy to kupowalo sie papierowa Polityke i zaczynalo lekture od ostatniej strony, gdzie byly zamieszczane pelne humoru felietony red. Passenta. Haha! Wprawdzie – porownujac z tymi z dawnych lat – przezycia zwiazane z czytaniem sa tym razem jakosciowo diametralnie rozne, jako ze akcenty humorystyczne wyszly autorowi niezamierzenie, ale co sie usmialam, to moje :)))

    Pozostaje mi tylko zyczyc Gospodarzowi, azeby jego jak najczarniejsze scenariusze z jak najgorszymi obawami spelnily sie jak najpelniej :))))))))))))))))))))

  29. PS. A ten Trump to musi byc super gosc, skoro wszystkie gadzinowki POwpadaly w panike:)))))))))))))))

  30. Waldek B
    15 czerwca o godz. 21:44

    Mój komentarz
    Moim zdaniem ludzie, to gadziny nienasycone. Dać im 8-godzinny dzień pracy, to o urlopy będą wołać. Dać im urlopy, to o wolne soboty się upomną. Dać im bezpłatne szkolnictwo, to darmowych podręczników będą żądać. Itd.
    Lewackie reformy funkcjonują ileś lat po ich wprowadzeniu spokojnie, bezproblemowo, satysfakcjonująco, gdy ludzie jeszcze są zdolni odczuwać ulgę jaką im dają. Gdy mijają dwa, trzy pokolenia, to czwarte traktuje zastany porządek jako rzecz nie nabytą, wywalczoną, a zastaną, naturalną i zadaje pytanie – o co chodzi? Osiem godzin mi się należy, zasiłki mi się nalezą, emerytura, opieka zdrowotna, itd., to wszystko mi się należy. To nie żadne lewactwo, to po prostu obowiązek państwa i niech mi tu rządzący nie podskakują, że nie ma pieniędzy, że kryzys, itd.
    To Unia nas okrada, wycyckać chce. Nie było Unii, było dobrze, teraz jakiś urzędas z Brukseli chce nam dyktować co mamy jeść, gdzie wolno jeździć, gdzie nie wolno, czego przestrzegać, czego nie przestrzegać, gender wciska nam do głów jako obowiązek tak, że nie wiadomo, czy się żenić, czy kontrakt zawierać, czy jestem chłopem, czy babą. O wszystkim decydują jacyś naukowcy z Brukseli nadani.
    A poszli wy wszyscy won. Sami damy sobie radę. Takie proste, rażąco proste, aż nie do uwierzenia motywy nakręcają Brexit i inne bunty.
    Niektórzy geopolitycy dorabiają post factum do zjawisk, które są nieuchronne, ideologie różniste, a to ideologia o ubezwłasnowolnieniu społeczeństwa przez media, ideologia o metodach Protokołów Mędrców Syjonu, ideologia o 1500 baz, które niszczą porządek świata, ideologia o rychłym prymacie i dominacji Chin, która same przyjdą i nas uzdrowią, itd. Różnorakie ideologie, na poczekaniu prokurowane, z klocków antyliberalnych nazywanych antylewackimi poskładane.
    Pzdr, TJ

  31. Waldek B

    Ciekawy komentarz, podoba mi się.

    Tylko mam jedną uwagę.
    Socjalne gwarancje egzystencjalnego bezpieczeństwa, które jak trafnie zauważasz ludzie zawdzięczali lewakom, od kilkunastu lat przynajmniej są redukowane.
    Fala kontestacji politycznej, która się przewala przez nasz świat polityczny jest właśnie efektem napięć politycznych wynikających z tych redukcji.

  32. Trump nie ma zascianowego punktu widzenia, bo nowojorczycy maja najbardziej otwarte podejscie do swiata.
    Trump jest nowojorczykiem od trzech pokolen i robi interesy z najbogatszymi w Ameryce i na swiecie.
    Wyraza tylko poglady ludzi zapomnianych przez neoliberalizm, ktorzy nie chca miec pracy zabranej przez pracownikow na czarno ani byc rozstrzeliwani po pracy w dyskotece przez religijnych fanatykow.

  33. Najmniejszy Wspólny Mianownik cywilizacji, to praca dzieci, niewolnictwo, 12 godzinny dzień pracy…..
    Tylko czy w takim ukladzie jest czas na innowacyjność, kulturę, zaspokajanie potrzeb wyższych?
    Regiony które funkcjonują w ten sposób na globie, raczej nie słyną z najwyższych standardów życie.
    Bydło robocze, zredukowane do wykonawców cudzych poleceń, a nie rozwinięte społeczeństwo.
    Bez siły nabywczej, technologii własnych, czasu przeznaczonego na myślenie, poświęconego walce o byt jedynie.

    Oferowanie takiego modelu funkcjonowania w ramach globalizacji, to chyba jakaś kpina?

    Zabawa w ekstrapolację trendu mogłaby być zabawna.
    Plebsowi który karnie płaci podatki, nie należy się nic.
    Elicie, która ich nie płaci, wszystko?
    To raczej nie przejdzie.

  34. Waldek B & Bar Norte
    Obydwaj macie rację. I to wesołe nie jest.
    Zmierzch naszej cywilizacji?

  35. Zawsze jest sluszny cytat, ze nie ma tak, zeby jakos n ie bylo. Chociaz sondaze na okolicznosc brexitu rzeczywiscie wskazuja na przewage exitowcow, ale juz w granicach od 7 do 3%. A kilka dni temu bylo 10%. Mysle, ze tak jak w Austrii wynik bedzie zroznicowany w granicach procenta.
    Ciagle n ie wiem jakie sa skutki prawne referendum.
    Na pocieszenie po raz kolejny napisze, ze przed ostatnimi wyborami prezydenckimi w Stanach w ciagu wielu ostatnich tygodni Obama ani razu nie mial przewagi w sondazach. Najbardziej zblaznil sie najbardziej szacowny Gallup, ktory potem jakos sie tlumaczyl, ze nie przewidzial tak silnego zwyciestwa wygranego.
    Co do Trumpa ( Pana – jak z szacunkiem wyraza sie o nim @Wiesiek), to podobnie jak @Orca, wiem, ze nie wygra. A my jestesmy na miejscu.
    Czasami to se mysle, ze @ wiesiek to po prostu drwi na rozne tematy.

  36. Donald TRUMP Amerykanin z czystymi niemieckimi korzeniami w III pokoleniu ,wygra te jesienne wybory i nic się złego dla świata nie wydarzy . Po Brexsicie , US z Niemcami przez 20-30 lat w sojuszu z Rosja ( zaplecze surowcowe ) sterować będą tą ziemią a potem – tej prognozy Azjatyckiej nie potrzeba wypisywać ,bo to aksjomat .
    O roli IV RP nie wspominam , w końcu jestem obywatelem wiec dobrze życzę ale …już jutro wieczorem bez Kapustki – Kohl będzie górą .

  37. Z dużej chmury medialnej nawet kropla deszczu nie spadnie na Unię Europejską. Wielka Brytania pozostanie w UE i banksterzy będą mieli jednodniowego katza , po wypiciu tysięcy butelek szampana za zdrowie wyborców, którzy będą świętować zwycięstwo demokracji i stagnacji.
    W opuszczeniu Wielkiej Brytanii nie byłoby żadnego nieszczęścia dla normalnych obywateli. Opuszczanie by trwało 7 lat , a to w XXI wieku jest okresem porównywalnym do stuleci w okresie trwania średniowiecza. Również zwycięstwo Trumpa należy witać z zadowoleniem. Powszechnie są oczekiwane zmiany, które mają zmienić Stany z magazynu towarów importowanych na producenta towarów eksportowanych. To zapowiada Trump i wyborcy to popierają. Zwycięstwo nie jest jednak pewne , bo handlarze i banksterzy mają do dyspozycji media, które manipulują wyborcami. Pożyjemy, zobaczymy jak to będzie wyglądało w demokratycznej praktyce.

  38. mag

    „Zmierzch naszej cywilizacji?”

    A skąd … . Historia kołem się toczy przecież.

    Tak a propos „je …nych lewaków”

    Własnie mija 111 rocznica wybuchu rewolucji 1905 w mieście Łodzi (Powstanie łódzkie) – 18 czerwca.

    Powstanie poprzedzone było strajkiem generalnym łódzkich fabryk. Walczono o 8-godzinny dzień pracy i gwarantowaną płacę minimalną.

  39. Gospodarz słusznie się troska ale trzeba nazwać rzeczy po imieniu – to pokłosie neoliberalizmu! Czyż te patologie(???) nie zrodziły się w krajach które nieodmiennie hołdowały neoliberalnemu zdziczeniu, co w połączeniu z z kryzysem 2008r właśnie tym teraz skutkuje? Jak to R. Bugaj powiedział, ,,że ma dość sytuacji, że jakkolwiek by nie zagłosował to zawsze wychodzi Balcerowicz”? Oczywiście media – kontrolowane przez korporacje ( a de facto odwieczną zasadę zysku) trollują ten gniew na tematy zastępcze. U nas ,,lewak” w Stanach ,,imigrant” w UK ,,Polak wyłudzający zasiłki na podstawie UNIJNEGO (bez sensu dodawać, że bandyckiego i głupiego bo UNIJNEGO prawa, rzecz jasna)”.
    Także i ,,Polityka” chwaliła ,,pragmatyczną politykę gospodarczą SLD”, ,,zasługi Balcerowicza” etc. Wtedy trzeba było mówić. Ale czy wtedy producent/dystrybutor zegarków szwajcarskich by zamówił reklamę w takim czasopiśmie?

  40. @Woytek, masz jakies XX-wieczne myslenie, co przy obecnym tempie rozwoju to jakis wczesny kapitalizm.
    Ameryka juz nigdy nie bedzie produkowac w starym stylu. Zawracanie kijem Wisly. Zreszta juz nigdy i nigdzie na swiecie nie przybedzie prac dla wysokokwalifikowanych robotnikow, ktorzy beda rzadac stosownej zaplaty. Juz dzis moglyby ich w jeszcze wiekszym stopniu zastapic roboty, skomuteryzowane urzadzenia, ktore nie potrzebuja platnych urlopow, chorobowego, emerytury, nie strajkuja, nie rzadaja, najwyzej sie zepsuja lub zuzyja. Na razie spolecznie nie nadazamy za tym rozwojem technologicznym. Chociaz pomysly o ” unconditional basic incom” nie wykluly sie we snach wariata, ale tych co patrza naprzod a nie do tylu. Pomysl upadl w szwajcarskim referendum? Zobaczymy za sto lat, co mina jak z bicza strzelil.
    Booooze. Wystarczy popatrzec na rolnictwo, w ciagu ostatnich 100 lat. W Ameryce w tym sektorze pracuje juz mniej niz 2% sil pracowniczych. I nie brakuje zywnosci, o czym swiadcza grubasy i marnotrawstwo. W przemysle nieprzetworczym pracuje ok. 12% i przewiduje sie spadek do jednocyfrowej liczby w najblizszych latach. Zapewniam, ze towarow nie brakuje. Od lat problemem jest umiejetnosc sprzedania a nie wyprodukowania. I w tej branzy jest zatrudnionych coraz wiecej, czasami za duze pieniadze, naogol za mierne.
    Niestety prace beda sie dzielic na wysokoplatne posady kreatywnych w IT dla zalozmy 10% spoleczenstwa i srednio, nisko-srednio i niskoplatne roboty we szeroko rozumianych uslugach, czy nauce, opiece zdrowotnej… Beda jak dotychczas „ci co na Wall Street” i szeregowi bankowcy juz nawet nie w okienku, ale w coraz bardziej rozwijajacej sie bankowosci komputerowej.
    A wy zalujecie dziecku tableta, to a propos mojego komentarza pod poprzednim wpisem. Lepiej niech sie wyuczy na hutnika, lub gornika w starym stylu , co to sa dobrze platni.
    Niedawno bylam na wycieczce w Panama i odbylam fascynujaca wycieczke po starym i budujacym sie nowym kanale. Te przeszlo sto lat temu wszystkie elementy stalowe, zeliwne wyprodukowano w Pensylwanii USA, zreszta doskonale do dzisiaj sluza. Obecnie elementy wyprodukowano w hutach wloskich, transport tego zelastwa to byl najwyzszy, niewyobrazalny kunszt transportu wodnego i ladowego. Amerykanie nadal tam istnieja, zapewniajac najwyzszej klasy elektronike, szkolenie do jej obslugi.

  41. Zyta 2003
    Liberalizm to jest dobry stan ducha dla lekkoducha.
    Dla dobrych polityków i biznesmenów to jest zupelnie niedupszczalny sposób oceny rzeczywistości. Stany są wielkim i pięknym krajem, ale elity LGBT nie nadają się do zarządzania krajem , który ma być wzorem dla całego świata.
    Tylko kraje produkujące przetrwają w tym wyścigu , który toczy się nieprzerwanie od stuleci i który jest bezwględnym sędzią .
    Kraje / producenci / obecnie wyrastają na nowe mocarstwa. Kraje zadłużające się po uszy , aby importować maszyny , urządzenia i artykuły codziennego użytku są skazane na klęskę. To są banalne prawdy , które rozpasane i perwersyjne elity niedopuszczają do świadomości obywateli. Czy to się stanie po oczekiwanym zwycięstwie Trumpa , to zobaczymy.

  42. Oswoić się z wygraną PiS? szybciej pod płotem zdechnąć

    Z resztą, nie mój płot, nie moje PiSowczyki.

    Z mojego nie młodego punktu siedzenia, świat nasz nieustannie, czasami skokowo się zmienia. Epoki błogiej stabilizacji i relatywnej szczęśliwości kończą się, czasem gwałtownie. Tak odczułam 11 września, gdy dramatyczne, niewyobrażalne obrazki z ekranów tv wnikały do świadomości – kończyła się beztroska dekada.

    W ostatnich kilku latach świat przełamuje stare nawyki, wprowadza nowe technologie, stare instytucje i układy walą się, ot, ewolucja. Porównać można do ruchów płyt tektonicznych, a te zaskakują ludzi i pochłaniają ofiary.

    Unia Europejska jeszcze 10-15 lat temu chełpiła się swoją „miękką siłą”, nieograniczonymi możliwościami rozwoju; waluta euro zawojować miała globalne finanse. Nic z tego. Unii dobierają się wrogie żywioły z obu kierunków – wschodniego i południowego, do tego rozpada się od wewnątrz materialnie i duchowo.

    Państwo opiekuńcze, które miało zapewnić „godny” (jakże to słowo jest dzisiaj modne) oraz szczęśliwy żywot na łonie społeczeństwa po prostu nie daje rady. Nie ma skąd czerpać sił, o środkach (drugie modne słowo) szkoda nawet gadać. Globalizm kulturowy załamać łatwo, ale z globalizmem gospodarczym nie jest wcale lepiej. To znaczy jest lepiej niż 10 czy 50 lat temu, z czasami przed II w.ś. nie ma co porównywać. Ale natknęliśmy się na przeszkody. Brexit i Trump, jeśli dojdzie do jednego lub drugiego, jakieś piętno odbiją na biegu wypadków światowych. Ale przemian te wydarzenia nie zatrzymają.

    Zmierzch za oknem powoli zapada, deszczyk trawkę raźnie skrapia, ptaszki żywo jeszcze gaworzą … PiS, Brexit, CGT, Hillary z Donaldem, wszystko to wydaje się być oddalone o lata świetlne, za przeproszeniem.

  43. „Co się stanie po oczekiwanym zwycięstwie Trumpa?”

    Po pierwsze, przeze mnie nie oczekiwanym. Po drugie, stanie się mniej niż wielu gorącym głowom wydawać się może. Przecież produkcja przemysłu amerykańskiego wzrosła o prawie 20 procent od 2008 roku. Ile jeszcze ma rosnąć? kto to ma konsumować? A to że wycena różnych rodzajów pracy się zmienia, to jest wbudowane w dynamizm gospodarczy, w Chinach, w USA, może nawet wreszcie w Grecji. Kto wie, może mrówki też mają z tym problem???

  44. Zmarł 51-letni Anglik pobity przez ruskich kiboli w Marsylii

    Trump wprowadziłby zakaz wjazdu tej dziczy, gdyby rządził w Unii, zdaje mi się.

    http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna/euro-2016/euro-2016-zmarl-angielski-fan-pobity-przez-rosyjskich-pseudokibicow/93xhq0

  45. Co otworzę polskie media, to znajduję kolejną zapowiedź rządu albo prezesa

    A to szybsze emerytury za rok, za dwa lata, za trzy miesiące, w 2018 roku. A to IV RP i IV rewolucja przemysłowa, kraj zaleje kapitał w formie manny z nieba. Płacę rosną, Unia się rozpadnie i będzie EWG na jej miejsce, uszczelnienie VAT już w II połowie roku, w Unii rządzić będą Brytyjczycy – nasi najbliżsi sojusznicy a nie Niemcy z Francuzami, kompromis w sprawie TK, sędzia PiS ogłasza wyrok TK wbrew „ustawie naprawczej”, Kaczyński nie cofnie się ….. itd, chyba przestanę się interesować, co PiS zapowiada i czego pobożnie Polsce życzy.

  46. Trump nie zostanie POTUSem bo nie ma tzw. numbers. White trash to w USA ok. 30-35 % elektoratu. Jak wykazało ostatnie 20 lat historii wyborów prezydenckich, głos obywateli pochodzenia latynoskiego, kobiet, African-Americans i innych „mniejszości” dziś już stanowi większość. Na Drumpfa zagłosuje może 5-10% tych kategorii wyborców. Dubya to rozumiał (mówił biegle po hiszpańsku i nie robił z siebie durnia za każdym razem gdy mówił o tej grupie etnicznej). Przewidywalny wynik : 55-65% Hillary, 35-45% Drumpfster. To już się mieści w kategorii „landslide” co Amerykanie – trochę na wyrost może – nazywają zdecydowaną przewagę jednego z kandydatów.
    Koleś udający bilionera a stale na skraju bankrupcji, chciał sobie zrobić trochę bezpłatnej reklamy, co podchwyciły media (trochę jak w Polsce z pisiarzami) i wykreowały potwora, który już zaczyna pękać. Najwięcej straci na tym partia Republikańska, od dwóch dekad pokierowana w rozmaite skorobankowe skrajności przez Kochsuckers i paru innych cynicznych graczy. Rezultat : beton się skurczył i stwardniał, jak w Polsce. Ale to już inna Ameryka. Dwukrotny wybór Obamy udowodnił to bezapelacyjnie.
    Stawiam $ 100 przeciwko złotówce że Donald spłynie z prądem gnojówki (zresztą zdążył już obrazić sędziego który w jesieni będzie przewodniczył w rozprawie o oszustwo – „Trump University”, jednej z wielu jakie nad tym błaznem wiszą; rezultat będzie oczywisty). Chętni do zakładu ? Zapraszam.

  47. Pewne stwierdzenia i poglądy w słusznie minionym ustroju zarezerwowano dla Żołnierza Wolności, Rzeczywistość lub Płomienie. Przykro mi, że taką rolę spełnia dziś Polityka.

    Ziuta91!
    Oczywistą oczywistością jest, że Trump wybory przegra, chyba, że wygra, co większego znaczenia nie ma. Rządzić i tak będą ci, co mają rządzić. Trump w razie czego się dowie kto rządzi i się dostosuje. Reszta to teatr.
    Ważne jest co innego : okazuje się , że do tej pory stosowane metody sterowania masami przez media są coraz mniej skuteczne. O tyle jest to niepokojące, że
    wobec takiego obrotu spraw władza (ta rzeczywista) może zostać zmuszona do stosowania bardziej bezpośrednich metod demokratycznych (a jakże) lub – odpukać – jeszcze za kadencję Obamy doprowadzić do sytuacji gdy się długi anuluje. Może przeżyjemy, może nie, czego też Tobie serdecznie życzę.

  48. Tak tak, Johnie.
    „Chyba ze zdarzy sie cud”.
    Caly nasz Resort na niego liczy.
    Rzucamy do boju ostatnie odwody, uruchamiamy wszystkie agendy, naprezamy wszystkie muskuly… Wszystkie nasze i wasze, John, wysilki na nic.
    Co sie dziwic? Przez kilkadziesiat lat wkladalismy przy waszej pomocy przezuwaczom do ich pustych glow ze ‚cudow nie ma’.
    Och, zeby pojawil sie jakis drugi tow. Stalin, albo zeby zmartwychwstal ten pierwszy… to dopiero bylby ten oczekiwany cud. Wszystko wrociloby do starego porzadku i znow byloby jak w niebie.

    wasz,
    Oficer Prowadzacy

  49. Wielka Brytanie jest chyba drugim płatnikiem w EU z saldem in plus ok 11 mld Euro. Ciekawe jak szybko utną te subwencje w przypadku Brexitu. W każdym bądź razie wymusi to poważną aktualizację budżetu Unii w tym znaczną redukcję transferów do Polski.

    Ale z UE jeszcze nikt nigdy nie wychodził, więc te niuanse techniczne i prawne będą bardzo ciekawe.

    Zresztą, przy okazji może cała polityka solidarnościowa i transferowa ulec poważnym zmianom, a nawet całkowitej likwidacji. Coraz trudniej jest zachodniej opinii publicznej zaakceptować bezsensownych transferów w strefę niecywilizowaną zwłaszcza na Wschodzie. Dlaczego Europa ma inwestować we wschodni nacjonalizm i faszyzm? Niech idą z powrotem na garnuszek Rosji i na wschodni model rządzenia.

  50. wiesiek59
    15 czerwca o godz. 16:48 chodzi sam. Postawil bowiem wyjasnianie swiata (Wieska swiata) na jedna religie i jest mu z tym dobrze. Prymarny Outing Wieska. Czuc bylo jednak od dawna……

  51. Trump nie będzie złym prezydentem, przynajmniej dla USA, a Brexit rozejdzie się po kościach.

  52. Ziuta91! trafila w pustke……..

  53. Muszynianka
    16 czerwca o godz. 3:35 wierzy ciagle w wodza i sile wodza. Muszyniance snia sie dekrety i dekretowe urzadzanie swiata….

  54. Muszynianka
    16 czerwca o godz. 3:24 zajmuje sie moda. Dobrze, ze nie polityka.

  55. George Monbiot, felietonista londynskiego Guardiana przynosi nadzieje i nieco racjonalnosci w swiecie niezrozumialych zawirowan sytuacji w Europie.
    Daniel Passent pelnil podobna role w Polsce juz kilka dekad temu.
    Brexit jest omawiany we wczorajszym felietonie, argumentujacym ze lepiej byc w jarzmie niewybieranych komisarzy UE z Brukseli niz pod butem niewybieranych menadzerow ponadnarodowych korporacji z Nowego Jorku w ramach TTIP.
    http://www.theguardian.com/commentisfree/2016/jun/15/european-union-eu-britain-sovereignty

  56. „To musi ugodzić w sojusz zachodni, w NATO, w tym w Polskę, dla której Stany Zjednoczone są najważniejszym sojusznikiem i gwarantem bezpieczeństwa. Sukces Trumpa byłby największym prezentem dla Putina.”

    Panie Redaktorze, rozczarowuje mnie Pan okrutnie! Gdzie się podział Pana dawny przenikliwo-ironiczny styl?! To trochę wstyd, tak się „zradziwinowiczyć” (to od Radziwinowicz – dla nieznających GW).
    Polska dla USA nigdy nie była i raczej nie będzie sojusznikiem, lecz wasalem, tolerowanym tak długo, jak to będzie korzystne dla USA. Gdy przestaniemy być im potrzebni, porzucą nas bez wahania. Bo taka jest natura imperiów. A my znowu będziemy skamlać o „zdradzie”.
    Jaskrawym przykładem losu „sojusznika” jest Saddam Husajn.

    Odnoszenie jakiegokolwiek działania do ewentualnej opinii Putina jest zupełnym odlotem – z szacunku dla Pana nie użyję mocniejszego wyrażenia.

  57. A utopiści w kółko o jednym; jednemu marzy się II Rewolucja Październikowa, a drugi chciałby oddać władzę w ręce debilnego ludu.
    A pisowskie ciemniaki, wbrew temu co jest widoczne gołym okiem, chwalą politykę kaczystów.
    Taki ogląd świata mają ci, którzy chociaż potrafią pisać – co powiedzieć o milionach wtórnych analfabetów?

  58. Parada zadufanej w sobie ignorancji.

  59. mag

    Wracając do twego pytania: „Zmierzch naszej cywilizacji?”

    Naprawdę nie ma się czym martwić.

    Warto w tym miejscu oddać głoś brytyjskim praktykom demokracji liberalnej.
    Jak mawia Ken Livingstone, były mer Londynu:

    „Gdyby wybory mogły coś zmienić już dawno by ich zakazano”

  60. ” co powiedzieć o milionach wtórnych analfabetów?”

    Nasza cywilizacja !?? Eeejjaap .. Co najwyzej zmierzch Zoliborza , a dokl. na Zoliborzu sie sciemnia .
    Wyjasnienie dla wtornych anal. – to taka przenosnia , (ten zmierzch a nie wt. anal )
    Pamietam jak przez mgle .. pamiec zbyt dluga albo odwrotnie , podobne obawy byly przed Reaganem ( niewydarzony actor ,.itp), zdaje sie . Co ma jeden do drugiego ? ( jak sie pisze w Krakowie – jeden z drugim ) Nic . ( moze pracochlonne fryzury jedynie )

  61. A co mowi Max Kolonko na ten temat? Nie przegap takze przepowiedni o smutnym losie lewakow w niedalekiej przyszlosci (od min. 6.28):
    https://www.youtube.com/watch?v=sss75d-Aa24

  62. Antoni Macierewicz: wreszcie jesteśmy bezpieczni
    Ufff… Poczułem się lepiej.

  63. Ominęło nas wprawdzie szczęście w postaci trzeciej kadencji Platformy Obywatelskiej, ale możemy się pocieszać, że innym nie jest lepiej. Mam oczywiście na myśli wyłącznie takie kraje jak Syria, Ukraina czy Libia, bo Ameryka i Zachodnia Europa, z Trumpem i Brexitem, czy bez Trumpa i Brexitu, doskonale sobie poradzą. Trump może wiele obiecać swoim zniecierpliwionym rodakom, ale sam dobrze wie, że będzie mógł zrobić tylko tyle, ile mu pozwoli system, a jest to system, który przez 240 lat rozwijał się, umacniał i utrwalał pod dyktando konstytucji dającej prezydentom bardzo ograniczony margines swobody. I niech nikogo nie myli casus Busha. Bush był, narobił głupot i przeminął, a Ameryka jak stała, tak stoi. Zresztą, jak już słusznie tu stwierdziły trzy polskie Amerykanki, it’s not gonna happen, Trump won’t be the next president.

    Brexit natomiast jak najbardziej może dojść do skutku. Ale nie ma potrzeby gratulować w związku z tym politykom PiS. To nie oni doprowadzili do powstania zagrożenia w postaci Brexitu. Doprowadziło do tego dokładnie to samo, co doprowadziło do „bezapelacyjnego zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości”. Czyli arogancja Komisji Europejskiej, jej wtrącanie się w wewnętrzne sprawy państw członkowskich, narzucanie im samobójczej polityki imigracyjnej i urawniłowki obyczajowo-światopoglądowej, a przede wszystkim nadmierne ograniczanie ich suwerenności zarówno w sferze politycznej, jak gospodarczej.W Polsce narzucona jej doktryna ekonomiczna doprowadziła do epidemii umów śmieciowych, eksplozji emigracji i całkowitego ubezwłasnowolnienia pracobiorców. Przy okazji ubezwłasnowolniony został również zadłużony po uszy kraj. Przed wyborami taki stan rzeczy satysfakcjonował jedynie wąską elitę zamożnych i ślepo zadowolonych, którzy o dziwo po przegranych wyborach do dzisiaj nie przejrzeli na oczy.

    Nad „nieszczęściami, które chodzą parami” nie wystarczy sobie smutno powzdychać. Przydałoby się jeszcze zastanowić, jak do tych nieszczęść doszło. Ale może za dużo wymagam.

  64. tejot 15 czerwca o godz. 22:24 Myślimy o tym tak samo. Tak samo, ponieważ jako żywe egzemplarze byliśmy świadkami innej rzeczywistości. Mam tu tym razem na myśli nie zdobycze socjalne, bo te były, upieram się że były obecne w PRL-u, ale wolność osobistą. O tym matołki prawicowe w Polsce nic nie wiedzą. Ponoć młode pokolenie chciałoby przywrócenia kontroli na granicach UE! Dla młodego pokolenia prawicowców lewactwem jest wszystko, co nie mieści się w ich definicji NARODU. Inni są z tej grupy po prostu wykluczeni. Są to lewacy, homoseksualiści, niekatolicy, z innym kolorem skóry i włosów, cykliści, wegetarianie, ekolodzy i inni, o których w tej chwili zapomniałem.

    Bar Norte 15 czerwca o godz. 22:42 Ale chyba nie w Polsce, bo o niej tu prowadzimy zażarte spory nawet, gdy gospodarz pisze o zupełnie czymś innym. W „tym kraju” nie ma lewicy, ponieważ to co ci ludzie kiedyś wywalczyli dla mas, dzisiaj jest postrzegane przez młode pokolenie jako dane raz na zawsze. PRL zlikwidował podział klasowy społeczeństwa (jedno z największych osiągnięć tego obrzydłego systemu), który powolutku się odbudowuje. Zauważ, że Ziemkiewicz mieszkający w 200 metrowym apartamencie broni jak może swojego „szczebelka” i atakuje lewaka, który pędzi żywot w klitce na blokowisku. Ten z tej klitki siłą rozpędu z tamtej rzeczywistości jest wciąż uznawany za elitę, a to jest wprost nie do wyobrażenia. Tu chodzi właśnie o to.
    Co się zaś tyczy pytania @mag o zmierzch naszej (?) cywilizacji, to ja odpowiadam: tak, kończy się era cywilizacji białego człowieka. Kto tego nie rozumie i nie potrafi zaakceptować, nie będzie traktowany we współczesnym świecie poważnie. Mam tu na myśli oczywiści co najmniej byt polityczny jakim jest państwo. Ja powiedziałbym za dyplomatą amerykańskim, że zanim zacznie się pleść głupoty, należy spojrzeć na mapę świata. Ten dyplomata poradził Kaczyńskiemu, że zanim zacznie porównywać znaczenie Polski i Turcji, to powinien spojrzeć na mapę. Tą mapę radziłbym czym prędzej przestudiować wszystkim patriotom „tego kraju”.

    I jeszcze słowo do @Waledemara. Kolego, otrząśnij się. Rosja ma potencjał, ale nuklearny i gdyby nie te bombki, to ….. Prawdziwe mocarstwa wolą zamordystę Putina, który gwarantuje, że nie będzie się tymi „zabawkami” handlować na bazarze w Przemyślu.

    Pozdrawiam wszystkich

  65. Waldek B
    16 czerwca o godz. 13:23
    tejot 15 czerwca o godz. 22:24 Myślimy o tym tak samo.
    Mam tu tym razem na myśli nie zdobycze socjalne, bo te były, upieram się że były obecne w PRL-u, ale wolność osobistą. O tym matołki prawicowe w Polsce nic nie wiedzą. Ponoć młode pokolenie chciałoby przywrócenia kontroli na granicach UE! Dla młodego pokolenia prawicowców lewactwem jest wszystko, co nie mieści się w ich definicji NARODU. Inni są z tej grupy po prostu wykluczeni. Są to lewacy, homoseksualiści, niekatolicy, z innym kolorem skóry i włosów, cykliści, wegetarianie, ekolodzy i inni, o których w tej chwili zapomniałem.

    Mój komentarz
    Tak Waldemarze, idiosynkrazja, czyli osobliwy, niechętny stosunek do otoczenia dalszego niż MY, uprzedzenia i wybujała wsobność, to cecha szczególna często występująca u zwolenników rządów PiSu, czyli rządów silnej ręki.
    Co jest najdziwniejsze, to partia ta (na razie w sposób zawoalowany) głosi potrzebę odnowy, dobrej zmiany, przebudzenia, wymiany elit, budowy zupełnie nowej IV RP, w której zapanuje ład i porządek, a krasnale takie jak chociażby Kuczok nie będą szczać do mleka.
    Sytuacja analogiczna w pewnym stopniu do lat dwudziestych i trzydziestych w państwie obok – inflacja, kryzys, powszechne zwątpienie i głosiciel naprawy państwa, odzyskania godności, powstania z kolan i zdecydowanych rządów.

    Co w tym dziwnego? Ano to, że wg PiSowców w kraju dla nas są potrzebne – silna ręka i zdecydowane rządy, patrz dzisiejszy rajd CBA na urzędy marszałkowskie, ale na arenie międzynarodowej broń nas panie Boże od jakiejś nie wiadomo jakiej współpracy i dotrzymywania kroku. My okażemy „wobec każdego suwerenność” (cytat z Prezesa), nikt nam nie będzie dyktował co mamy robić. Unia nas zniewoliła, narzuciła nam swoje normy, arogancja urzędników brukselskich nas poraziła, itd.

    Idiosynkrazja polega na tym , że rządy silnej ręki w kraju – tak, ale współpraca z Unią na ustanowionych zasadach – nie, nie i jeszcze raz nie. Oni nas zniewalają, poniżają i wysysają. A jeśli ktoś zapyta – kto z nami będzie w chwilach trudnych? Odpowiedź ma Macierewicz – USA będzie. A dlaczego? Bo my tak chcemy. A kto nas wesprze współpracą? – Unia. A dlaczego? Bo Unia ma obowiązek taki. Itd.

    Ogląd świata przez PiSowców jest uproszczony, selektywny, nacechowany silną nieufnością do obcych, a jednocześnie życzeniowy wobec nich.
    Obcym w interpretacji PiSu może zostać każdy, który jest inny, a jeżeli nie jest inny, to cóż za problem dla propagandy PiSowskiej mianować go obcym. Ostatnio w Sejmie posłowie PiS mianowali innych posłów pomocnikami terrorystów. Nie mieli z tym żadnego problemu.

    PiSowski ogląd Polski jest selektywny – magdalenkowy, mitologiczny i jednocześnie spiskowy, co chwyta lud za serce, a lud wtedy gotów za szable chwytać. Mit magdalenkowy ma wspomagać, a właściwie zastępować politykę. Romantyzm, czy głupota?
    Pzdr, TJ

  66. Waldek B
    Podobnie rozumiem zmierzch naszej cywilizacji.
    Biały człowiek z Europy, importowany od dziesiątków lat do Ameryki Płn. i Płd, Kanady, Kanady i Australii, podbijający Afrykę, Indie itd. jest w odwrocie wraz z jego dorobkiem kulturalnym i cywilizacyjnym (nie zawsze chwalebnym, oj! nie), tożsamością chrześcijańską itp.
    Z drugiej strony, broniąc się przed swoistą islamizacją już nie tylko dotyczącą stolic europejskich (widać to po prostu na ulicach, w środach komunikacji publicznej), błędnym rozegraniem(?) polityki multi-culti, skręca ostro na prawo. Odżywają nacjonalizmy, rodzi się neofaszyzm (albo stoi pod drzwiami).
    Larum grają, Waldku, niestety!

  67. Lubat, 16 czerwca, godz.10:50
    Dziękuję za polemikę. W dalszym ciągu obstaję przy opinii, że ewentualne zwycięstwo Trumpa ( w warunkach postępującego osłabienia Europy) byłoby korzystne dla Rosji. Zamiast blisko ze sobą współpracujących Stanów Zjednoczonych i zjednoczonej Europy (w tym W. Brytanii), Rosja miałaby do czynienia ze spadającym zainteresowaniem Ameryki – Europą, w dodatku Europą w kryzysie, zagrożoną rozpadem Unii. Czyż to nie jest sytuacja korzystna dla Rosji?
    Pozdrawiam!

  68. Waldek B
    I jeszcze jedno wydaje mi się symptomatyczne – niesłychany wzrost absurdalnej samonakręcającej się agresji, np. w wykonaniu kibolstwa międzynarodowego, która kładzie się cieniem na toczące się we Francji Euro 2016, niezależnie od strajków, bo Francuzi nie zamierzają rezygnować z protestów mimo tak ważnej i prestiżowej imprezy na terenie ich kraju.

  69. Waldek B

    „Ale chyba nie w Polsce, bo o niej tu prowadzimy zażarte spory nawet, gdy gospodarz pisze o zupełnie czymś innym. W „tym kraju” nie ma lewicy, ponieważ to co ci ludzie kiedyś wywalczyli dla mas, dzisiaj jest postrzegane przez młode pokolenie jako dane raz na zawsze.”

    Nie Waldku, nie jest postrzegane „jako dane raz na zawsze”, ponieważ jak napisałem wcześniej owe gwarancje bezpieczeństwa socjalnego wywalczone przez „je …nae lewactwo” są systemowo i boleśnie redukowane przynajmniej od ćwierć wieku. To na tym tle nabrzmiała frustracja polityczna, również młodego pokolenia i dlatego własnie mamy PiS.

    Zaś lewicy, w każdym razie w parlamencie, nie mamy dlatego, że ciepłym moczem, będąc u szczytu swej potegi politycznej, olała potrzeby lewicowego, socjalnego elektoratu. Oczywiście nie wywiązując się z obietnic wyborczych.
    Eletoratowi lewicy nie pozostało nic innego niż zainteresować swymi problemami prawicę narodową. Dzieki temu rządzi PiS.
    I to nie tylko polskie zjawisko. Z podobnych powodów zdychają dziś politycznie np. francuscy socjaliści.

    Oczywiście, że PRL zlikwidował podziały klasowe. Ale tylko te przedwojenne. W zamian stworzył swoje rodząc nową klasę rządzącą. Nazywam ją na swój użytek „nomenklaturą”. Ona bardzo wyraźnie wyodrębniała się w latach 70 przekształcając się po przełomie politycznym w klasę średnią.
    Gdyby PRL był państwem bezklasowym to po co i przeciwko komu wybuchały by cyklicznie bunty?

    Pisząc o Ziemkiewiczu sugerujesz klasowość PiS. Zgadzam się, nie od dziś piszę, że wojna PiS-u z Antypisem to wojna między dwoma odłamami klasy średniej o wyłączność na polityczną reprezentację jej interesów.

    Co do deklarowanej ludowości PiS-u mam stosunek sceptyczny. To moim zdaniem jedynie okoliczności wymuszają na PiS pewne inicjatywy socjalne.
    Z rozbawieniem odnotowuję jak im te obowiązki wobec ludu ciążą, w jaki dyskomfort duchowy wpędzają.
    Ostatnio pod tekstem red Wosia o strajku pielegniarek przeciwko rządowi premiery Szydło pewien legendarny komentator pis-owski (niestety nieobecny od jakiegoś czasu na tym blogu) napisał ze szczerym żalem: „Za PO to chamstwo znało swoje miejsce w szeregu”.

  70. Panie redaktorze Passent.
    Chciałem skomentować pańską wypowiedź o 14:33, ale zniknęła. Delikatnie mówiąc uważam to przykre zdarzenie za nadmiarną opiekę moderatorów lub niedoskonałość internetu.

  71. Trump i Putin w jednym stali domu

    Teza o „odlocie red. Passenta” (w sprawie korzystności z prezydentury Trumpa dla Putina, @lubat, 10:50) nie trzyma się kupy, oględnie mówiąc.

    Trump, co by nie wyspekulować, byłby w jakimś stopniu prezydentem izolacjonizmu amerykanskiego, czyli wycofania z Europy, Azji i Bliskiego Wschodu. A to dla polityki Putina byłoby z wielką korzyścią. Nie ma co owijać w bawełnę.

    Oczywiście nawiązanie do red. Radziwinowicza jest jak najbardziej na miejscu. Za to pogadanka o wasalach Ameryki jest powtarzana ad nauseam.

  72. Pokłosie 2, czyli wszystkie lęki Polaków

    http://wyborcza.pl/1,75968,20246441,wszystkie-leki-polakow.html

    Mariusz Kania wymienia ich pięć: rynek pracy, in vitro, krytyka mitów, „inny” (obcy), ekologia z genderem. Może dałoby się więcej leków polskich znaleźć, ale pięć wystarczy.

    Polacy, żyjący przez dziesięciolecia na peryferiach świata, wyszli całkiem niedawno z izolacji, nie wiedzieli, co ich czeka, z pewnością nie słyszeli wówczas o globalizacji. Usłyszeli o niej po 1989 r. Globalizacja dociera w różnym czasie i z różną intensywnością do wszystkich zakątków świata. Tak też było z Polską, w której lokomotywa przemian przyspieszała z czasem, rozpędzając się do sporej prędkości w momencie wejścia w struktury unijne.

    A miało pójść z Polakami, wybitnie utalentowanym i rozgarniętym narodem, jak po maśle. Jak mawia Jarosław Sellin, wrażliwość konserwatywno-prawicowa wraca na potęgę.

  73. mag
    16 czerwca o godz. 14:28 zapomniala dodac, rzekoma „islamizacja” cokolwiek to znaczy, przy zalozeniu ze walczylismy o wolnosci religijna…..

  74. Kim mógłby być Trump?

    Człowiekiem wystawiającym rachunki…….

    Wysyłanie na koszt podatnika zespołów uderzeniowych floty, by walczyć o interesy korporacji nie płacących podatków w kraju, to kiepski biznes.
    Poza tym, jak w każdym imperium, w pewnym momencie odpuścić trzeba peryferiom, bo nie starcza sił i środków na ich kontrolowanie.
    Każde ze starożytnych, a i współczesnych, musiało dokonać takiego bilansu i odwrotu.
    Tyle że pokojowo, albo krwawo.

    Pani Clinton na pewno by walczyła do ostatniego żołnierza.
    Pan Trump zdaje się rozsądniejszy.

  75. Saldo mortale
    16 czerwca o godz. 16:08

    Gdyby Islam był TYLKO religią, pół biedy.
    Ale to i ideologia i system stosunków społecznych.
    Ździebko nie przystających do naszego stylu bycia i życia.
    Kompromisów się nie przewiduje.
    Raczej głowę można stracić.
    Dosłownie……

  76. @Daniel Passent
    „W dalszym ciągu obstaję przy opinii, że ewentualne zwycięstwo Trumpa ( w warunkach postępującego osłabienia Europy) byłoby korzystne dla Rosji.”

    Nawet jeżeli tak, chociaż to wcale nie jest takie pewne, to wcale nie oznacza, że jeśli coś jest dobre dla Rosji, to automatycznie szkodzi nam. Chyba, że przyjmiemy tezę „maciarewiczów”, że Rosja to najstraszliwszy wróg i trzeba ją zwalczać jak tylko się da, bez względu na straty własne. W mojej ocenie Rosja została wykreowana na wroga, a Europa, a Polska w szczególności, uczestnicząc w tej „kreacji” ponosi duże straty teraz i w przyszłości. Oczywistą oczywistością jest, że osłabiona i podzielona Unia jest łatwiejszym „łupem”, ale czy to naprawdę Rosja jest tym najbardziej zainteresowana? Ja widzę pewne mocarstwo o wiele bardziej zainteresowane, by Europę wprzęgnąć w swój rydwan. Rosja tak czy inaczej zostanie drugoplanowym, regionalnym mocarstwem. Mam wrażenie, że chciała nim być w oparciu o Europę, ale ta wzgardza umizgami Iwana, więc on, chcąc nie chcąc, musi zabiegać o oparcie w Chinach. Ze szkodą dla siebie, Europy, a w perspektywie także dla USA.

    Pisze Pan o „blisko ze sobą współpracujących Stanów Zjednoczonych i zjednoczonej Europy” – to jest ideał, który tylko częściowo był realizowany najdalej do lat 80-ch. Dzisiaj jest to dyktat amerykański, chociaż skrzętnie ukryty pod mile brzmiącymi sloganami. Proszę sobie przypomnieć, ile europejskich banków zostało przez USA „ukaranych” wielomiliardowymi karami. Niemieckie koncerny aż przebierają nogami, by zainwestować w Iranie, ale żaden się dotychczas nie odważył, w obawie przed amerykańskimi sankcjami. Afera ze spalinami Volkswagena wybuchła w USA około 2-3 tygodnie po tym, kiedy ten koncern ogłosił decyzję budowy w Rosji swojej fabryki silników.
    Posłużę się wypowiedzią Putina (skoro Pan to robi…): Europa, mając takiego sojusznika jak USA, nie potrzebuje już wrogów.

  77. Nicolas Sarkozy szef centroprawicowej partii Republikanie gości na Forum Ekonomicznym w Petersburgu. Wypowiedział się tam na temat stosunków z Rosją i Ukrainą. Sarkozy tłumaczył, że przyjechał do Rosji „bo stosunki między Europą a Rosją nie są takie jakimi powinny być. Nigdy te stosunki nie były tak chłodne. Uważam, że Europa musi pracować ręka w rękę z Rosją. Nie chciałbym kolejnej „zimnej wojny”” – mówił francuski polityk. Przechodząc do konkretów Sarkozy zadeklarował: „Jestem wśród tych, którzy uważają, że sankcje trzeba znieść i bez tego mamy dostatecznie dużo problemów. Nie możemy sobie pozwolić na straty i najsilniejszy powinien wyciągnąć rękę pierwszy. Najsilniejszy to Rosja i prezydent Putin”.

    Sarkozy odrzucił przy tym plany Ukraińców przystąpienia do Unii Europejskiej i NATO. Jak twierdził kraj ten powinien być „przyjacielem” Europy i Rosji, „nie może wybierać jednego albo drugiego partnera”, powinien być „mostem”. Jak tłumaczył francuski polityk „zawsze uważałem, że będzie błędem integrować Ukrainę z NATO, integrować Ukrainę z Europą”.

    Mówiąc o Ukrainie Sarkozy zauważył, że „jest mniejszość rosyjskojęzyczna, która czuje się na Ukrainie lekceważona”. Wzywał więc do „obrony tej mniejszości” z „szacunkiem dla suwerenności Ukrainy”. Jak oceniał francuski polityk – „najgorszą i bardzo negatywną decyzją będzie pozbawienie języka rosyjskiego statusu języka oficjalnego Ukrainy, gdy 30% społeczeństwa mów po rosyjsku”.

    Sarkozy wzywał też do pogodzenia się z rosyjskością Krymu podkreślając, że jego kwestia nie wchodzi w zakres Porozumień Mińskich gwarantowanych między innymi przez jego kraj. „Krym jest w spomniany w [porozumieniu] „Mińsk-2”? Nie […] W „Mińsk-2″ nie ma ani jednego słowa o Krymie, dlaczego chcecie żebym ja wam o tym mówił?” – mówił były prezydent Francji.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/sarkozy-akceptuje-aneksje-krymu-i-chce-zdjecia-sankcji-wobec-rosji
    ============

    Cóż, w miarę konkretne stwierdzenia.

  78. lubat
    16 czerwca o godz. 18:40

    Celem nadrzędnym jest TTIP.
    Każda metoda nacisku jest dobra, by wymóc nadrzędną rolę prawa amerykańskiego i pozycji amerykańskich korporacji.
    Łącznie z podsłuchami polityków zachodnioniemieckich, zbieraniem haków, szpiegostwem politycznym i przemysłowym.
    Cel uświęca środki.

    Po prostu, GOSPODARKA głupcze.
    Amerykańska…..

  79. tejot 16 czerwca o godz. 14:22 Trudne słowo ta idiosynkrazja, ale skoro lubisz Kuczoka, to nie mam z nim problemów. Porównywanie dzisiejszej sytuacji politycznej w Polsce do tej z przeszłości w Niemczech jest dla mnie nietrafione. Niemcy mieli wtedy tysiąc powodów do odegrania się na Europie. W dzisiejszej Polsce jest wszystko na odwrót: rośnie gospodarka, spada bezrobocie, nieustanny wzrost prestiżu na arenie międzynarodowej. Dzięki prowadzonej ochronnej polityce dla wsi, a później udział w funduszach UE dla tego sektora gospodarki, nie dopuszczono do upadku tej części społeczeństwa. Przecież dzisiaj dochody na wsi wyrównały się z miastem. Kto to niby zrobił? PiS i kler katolicki? Gówno prawda, to kolejne rządy „komunistów”, „złodziei” i „kolesi”. Jak się odwdzięczyli? Wybrali PiS! To niesłychane! Zapomniano jednak o pracowniku najemnych, jego prawach, wynagrodzeniu, stabilizacji. Ja to nazywałem niebywałą arogancją i głupotą PO. Dobrze im tak.
    mag 16 czerwca o godz. 14:28 Pisząc o upadku cywilizacji białego człowieka, użyłem skrótu myślowego. Chodzi mi o to, że na dłuższą metę nie da się odsuwać od naszego europejskiego modelu życia innych nacji. Budowanie murów już się w historii potężnego imperium skończyło katastrofą. Społeczeństwa zachodu są coraz bardziej kolorowe i to im chyba służy. Islamiści są tylko jedną z części tego świata. Wyprodukował ich zachód i zeszło mu na to kilka dziesięcioleci. Teraz musi to rozwiązać. Nikt tego nie zrobi za nich. Polska mogła by się dołożyć, ale nie chce i to będzie kosztowne. Czym się skończył dla młodego królestwa Polan brak zainteresowania wyprawami krzyżowymi? Wiem, to nie to samo, ale jakieś podobieństwo zachodzi.
    Bar Norte 16 czerwca o godz. 15:01 Już nie zdążę dzisiaj na odpowiedź. Zaraz mecz.

  80. Porównywanie dzisiejszej sytuacji politycznej w Polsce do tej z przeszłości w Niemczech jest dla mnie nietrafione. Niemcy mieli wtedy tysiąc powodów do odegrania się na Europie. W dzisiejszej Polsce jest wszystko na odwrót: rośnie gospodarka, spada bezrobocie, nieustanny wzrost prestiżu na arenie międzynarodowej.

    Mój komentarz
    WaldekB, zaznaczyłem, że analogia jest tylko częściowa.
    A mianowicie istniej partia prawdziwych patriotów (narodowa), jest zdecydowany na wszystko wódz, obiecuje powstanie z kolan, wybicie się na prawdziwą niepodległość. Gospodarka co prawda nie jest w ruinie, ale zauważ, że propaganda PiSowa w kampanii wyborczej starała się wmawiać ludowi, że nie tylko gospodarka, ale wszystko jest w ruinie. Po co im było to potrzebne? Po to, by stworzyć atmosferę strachu, zagrożenia, klęski. A więc kreowano analogiczne napędy dla swej polityki, jak u sąsiada w latach końcówka dwudziestych i początek trzydziestych – kraj w potrzebie, zrujnowany, musimy odzyskać godność, zjednoczmy się we wspólnej sprawie by budować – tam trzecią, tu czwartą wersję.

    Po drugie – wróg zewnętrzny i wewnętrzny. Zniewolili nas, chcą nas podporządkować, wykorzystać (już częściowo wywłaszczyli), ale my się nie damy. Argumentacja identyczna, jak w latach trzydziestych – jesteśmy otoczeni, ale nie ulegniemy.

    Wróg wewnętrzny – tam byli Żydzi i agenci międzynarodowych koncernów działające w państwie, w tym banków, tu są filie zagranicznych korporacji i obce banki, agenci Sorosa, komuniści i złodzieje, którzy nie chcą się pogodzić z utratą władzy.

    Także jest tu narzucona umowa na państwo, na naród (tajna umowa magdalenkowa), umowa, której nie będziemy przestrzegać – szkodliwa i upokarzająca dla prawdziwych Polaków. Też w pełni analogiczny argument do tego z lat trzydziestych – upokarzający pokój wersalski i odszkodowania wojenne.

    Podobnych elementów jest szereg i to nie krótki.
    Analogie są, ale i różnice są. W latach trzydziestych u zachodniego sąsiada sytuacja była dużo bardziej gwałtowna, ponieważ oprócz szalejących fal kryzysu gospodarczego czuło się gorący oddech rewolucji 1918, która mogła się zatlić i rozpalić na nowo, intensywna aktywność KPD i socjaldemokracji – partii z relatywnie wysokim poparciem. Stąd nadzwyczaj szeroka mająca zrównoważyć a następnie zredukować wpływy lewicy nie nacjonalistycznej, reklamowana przez wodza oferta socjalna zrealizowana następnie częściowo. Oraz oferta germanizacji gospodarki i pomocy państwa w każdej możliwej dziedzinie dla przedsiębiorców, co też częściowo zrealizowano – jednych wywłaszczono, drugim dano.

    Dało by się znaleźć jeszcze wiele podobieństw, bowiem reguły polityczne, logika rozwoju kryzysu i jego następstw są podobne. Proponowane lekarstwa również są analogiczne.
    Pzdr, TJ

  81. Daniel Passent: „Zaściankowy demagog, ksenofob i awanturnik jest o włos od zdobycia władzy nie tylko w jedynym supermocarstwie … „.

    Pan Redaktor musi to pamiętać, a jak nie to przypomnę, że wraz z kolegami gorzej pisał o Ronaldzie Reaganie w 1981 roku.

  82. Lex
    15 czerwca o godz. 20:18

    „Sędzia Pszczółkowski: (…) wyroki Trybunału Konstytucyjnego nawet wydane przez Trybunał niewłaściwie (jego zdaniem odrębnym ) obsadzony są winny być opublikowane”.

    No i widzisz, a tyle było pyszczenia, także na tym blogu, że kandydat PiS do TK to mianowaniec, słaby adwokat, „prawnik smoleński”, marionetka Kaczyńskiego, i że wstyd przed światem etc. A tu okazuje się, że jest niezależny w poglądach. Zaraz „Wyborcza” zadekretuje, że jest świetnym prawnikiem. Czy teraz ktoś powinien odszczekać inwektywy pod jego adresem? Poza tym, jeśli Pszczółkowski ma rację, to może i w całym swym zdaniu odrębnym od wyroku 9 marca 2015, co? Warto posłuchać:

    https://www.youtube.com/watch?v=ILGVyd4fGLs

    „(..) Trybunał wyrok wydał (9 marca 2016 ) nie w oparciu o przepisy tej grudniowej noweli tylko PO-owskiej ustawy czerwcowej, a więc per facta concludentia uznał moc obowiązującą marcowego wyroku TK stwierdzającego nieważność całej PiS-owskiej nowelizacji z grudnia ub. roku”.

    Ty chyba , jak minister Bieńkowska, jaja sobie robisz z tym „per facta concludenta”? Od kiedy to TK proceduje według kodeksu cywilnego? Poza tym, ezoteryka jest może i dobra dla wróżek z kryształową kulą, a nie prawników. 🙂
    W zeszłym roku posłowie PO próbowali zastosować znane z kodeksu cywilnego zabezpieczenie grudniowej ustawy, aby pozbawić ją domniemania konstytucyjności, ale zostało to ośmieszony przez prawników. Niedopuszczalność takich praktyk wynika bowiem z orzecznictwa …. samego Trybunału Konstytucyjnego.

    W dniach 8 i 9 marca 2016 ważna była wyłącznie nowela grudniowa i żadne sięganie prawą ręką do lewego ucha tego nie zmieni. Art. 7 i 197 Konstytucji są krótkie, jednoznaczne jak żołnierskie rozkazy i możliwe do stosowania bezpośredniego. Te artykuły wykluczają jakąkolwiek interpretację. TK mógł grudniową nowelę odrzucić w całości, ale najpierw musiał ją zastosować. Odrzucenie noweli grudniowej skutkowałoby automatycznie i natychmiast po publikacji orzeczenia.

    Nie można z Konstytucji wybrać sobie art. 190, a pominąć art. 7 i 197. W konstytucji nie ma artykułów ważnych i mniej ważnych, ulubionych i nielubianych. Wszystkie są jednakowo ważne i obwiązują. Jeśli prezes TK nie przestrzega prawa to dlaczego ma to robić zwykły obywatel? Co prawda niektórzy prawnicy są tak zdemoralizowani, że wydaje im się, że wszystko da się „wyinterpretować” i „zalegalizować”, nawet nieprzestrzeganie prawa, ale nie o „take my Polske walczyli”.

  83. Waldek B
    15 czerwca o godz. 21:44

    „Kiedy mówię 20-30 latkowi, że to właśnie dzięki lewakom jego świat wygląda właśnie tak bezpiecznie, to on nie rozumie o, co mi chodzi”.

    Bo nie podałeś przykładów: Rote Armee Fraktion, Brigate Rosse, Action directe … Wiesz, w rozmowie z młodymi należy operować konkretem.

  84. @ Indoor prawdziwy, 6 :09
    ,, Oczywistą oczywistością jest, że Trump
    wybory przegra, chyba, że wygra,
    co większego znaczenia nie ma.
    Rządzić i tak będą ci, co mają rządzić.
    Trump w razie czego się dowie kto rządzi i się dostosuje.
    Reszta to teatr.”

    Bardzo wnikliwa analiza. Chyba czyta Pan literature drugiego obiegu.

  85. @redaktor … Trump dobry dla Rosji, zły dla Europy …

    Proponowałbym spojrzeć z wyższego lotu na sprawy. Kontynentalnie na przykład, przecież chyba ewidentne jest że nikt poza marginaliami politycznymi w Rosji nie ma obecnie i na przewidywalną przyszłość najmniejszych inklinacji do wysyłania Kozaków czy jakiś namiestników do Warszawy, identycznie jak w Polsce gdzie poza świrami typu Antek nikt nie ma chyba zamiaru ruszać znowu pod Moskwę. Wyobraża sobie ktoś na obecne czasy (po carach, napoleonach, habsburgach, kaiserach, angolach na Krymie, hitlerach) jakiegoś rosyjskiego namiestnika instalującego się ponownie w Warszawie i skutecznie Polską administrującego? Teraz czy kiedykolwiek? Kompletny nonsens. Taki sam jak Antek rządzący Rosją z ponownie spalonego Kremla.

    Trump byłby o tyle dobry bo byłaby jakaś szansa na załagodzenie obecnego, wyraźnie szkodzącemu interesowi szeroko pojmowanemu kontynentowi t.j Europie i Azji Europejskiej konfliktu, konfliktu, przyznajmy uczciwie ewidentnie podjudzanemu przez obcy interes.

    Clintonowa, która na moje wyczucie spraw amerykańskich wygra już raczej na pewno wybory (niedobrze mi się robi na myśl o tym!) konflikt ten tylko spetryfikuje.

    Trump również byłby dobry do odświeżenia polityki wewnętrznej i całego systemu amerykańskiego, bo tenże wyraźnie zatęchniały czemu duża część elektoratu wyraźnie daje wyraz ostatnio. O stabilność kraju pod Trumpem raczej bym się nie obawiał, stabilność Stanów opiera się na stabilności i sile ich instytucji i wewnętrznych układów, a nie na tym kto jest prezydentem. Ostatni Bush najlepszym tutaj przykładem, przygłup/moron niewiarygodnej klasy, a kraj te jego osiem lat przeszedł ewidentnie bez żadnych większych perturbacji. I dalej wystarczająco silny by się rozpychać.

    Tragedia Brexitu, jeśli do niego dojdzie, polega na tym że odbierze Europie na długie dziesięciolecia szansę okrzępnięcia jej własnych instytucji, tych instytucji co je tak pisowcy i angole tak chętnie opluwają obecnie, a bez których pozostanie tak immamentnie i niebezpiecznie chybotliwa jak była całe stulecia.

    Tkanks blimeys!

  86. Cuda się zdarzają, na przykład Trump idący pod rękę z panią Clinton.

  87. ” Bardzo wnikliwa analiza. Chyba czyta Pan literature drugiego obiegu.”
    Nie czytam. (A jest coś takiego?) Polegam na swoim wieloletnim doświadczeniu.

  88. Twierdzenie , że Bush nie zaszkodził Tak naprawdę Ameryce , bo przecież dalej istnieje , to ciekawy argument.
    Bush przejął USA jako jedyne pozostałe na placu boju mocarstwo i roztrwonił tą potęgę w w swoich iditycznych interwencjach militarnych, doprowadzając do destabilizacji znacznych połaci globu, z którą borykamy się do dzisiaj. Nie miał też problemów dla znalezienia ideologów i popleczników dla swoich fantasmagori w Waszyngtonie , chyba że ktoś nie chce sobie przypomnieć jego aroganckiej i rozjuszonej bandy nekonsów , tych od teori domina .
    Polityka gospodarcza Busha zaś doprowadziła w efekcie , do największego kryzysu gospodarczego ostatnich lat w Ameryce. Ale jeszcze Ameryka nie zginęła i Trumpa jej teraz trzeba , człowieka który wcale nie ukrywa się ze swoimi rasizmem i w osobie którego zawitał do Ameryki faszyzm . Takich jak on jest w Ameryce jeszcze wielu, ale nie mają już większości . Marzenia o hegemoni białej rasy w wielorasowej i wieloreligijnej Ameryce jest zagrożeniem dla pokoju społęcznego, a jego ideologia doprowadziła już teraz do wyjątkowego polaryzacji i rozłamu w Amerykańskim społeczeństwie, ale czy właśnie to nie znaczy , że Trump nie znajdzie dla swojej ideologi przekonanych i posłusznych wykonawców i to także w Waszyngtonie. Partia republikańska już się ugięła pod wpływem jego rosnącej popularności.
    Amerykański izolacjonizm, który odnalazł teraz Trump w lamusie historii, kosztował później Amerykę udział w dwóch wojnach światowych, a Europę bezmiar nieszczęścia . Ale tak poza tym to nic się nie dzieje.

  89. Bywalec 2
    17 czerwca o godz. 10:07

    można na zimno przeanalizować, kto na wojnie zarabia, a kto traci.

    Moim zdaniem, niewielka grupa ludzi zarabia na każdym konflikcie kolosalne pieniądze.
    To że płacą za konflikt zwykli ludzie- często życiem- jest z punktu widzenia interesów mało istotne.
    Większość ostatnich, kosztownych konfliktów, spowodowała gigantyczne zapotrzebowanie na KREDYT. Ochoczo wygenerowany z niczego przez banki.
    Obecne zapotrzebowanie na kredyt jest znikome, więc trzeba wygenerować popyt.
    I oczywiście, WROGA.

    Podręcznikowy schemat socjotechniczny, sprawdza sie bez pudła.
    To politycy i kapłani generują animozje dla własnych celów.
    A ciemny lud idzie na rzeź.
    Nie sądzę, by ten schemat można było przełamać.

  90. wg
    17 czerwca o godz. 5:45

    „identycznie jak w Polsce gdzie poza świrami typu Antek nikt nie ma chyba zamiaru ruszać znowu pod Moskwę”.

    A mógłbyś podać źródło, gdzie Macierewicz to powiedział, lub choćby zasugerował?
    Wiem, to trudne, ale spróbuj, bo inaczej okaże się, że może nie on jest świrem? 🙂

  91. Wiesiek
    USA wydaje na zbrojenia 4,3% PKB, UE 2%, a Niemcy 1,3%. Wyciąganie stąd wniosków, że światem rządzi konglomerat zbrojeniowo-przemysłowy, to znaczne uproszczenie.
    Ludzie kierują się w swoich działaniach jeszcze innymi namiętnościami i pobudkami jak chciwość i to znajduje także odzwierciedlenie w polityce .
    To jest moja zdanie , które podałem tylko dla porządku, twoje znam , a więc nie ma konieczności kontynuowania konwersacji.

  92. Bywalec 2
    17 czerwca o godz. 10:49

    Abecadłem jest, że siła ekonomiczna przekłada się na wpływy polityczne.
    Ostatnio szef Rheinmetall zagroził przeniesieniem produkcji za granicę, jeżeli nie uzyska zamówień i poluzowania warunków eksportu.
    I dostał to co chciał……

    Przemysł zbrojeniowy ma znaczenie strategiczne, ze zdaniem i pieniędzmi jego przedstawicieli, rządy musza się liczyć.
    Ten niemiecki, nie jest aż tak znaczący, ani jego przedstawiciele tak wpływowi, jak w kilku innych krajach świata.

    Znasz wypowiedź Eisenhowera……

  93. Ludzie może kierują sie innymi motywami, niż chciwość, czy żądza władzy.
    Politycy, WYŁĄCZNIE tymi motywami…..

  94. Rossi uparcie przedstawia prawna pułapkę, zapadnię, jaką zastawili PiSowscy eksperci na TK nowelizując ustawę o TK, jako nowy prawidłowo sformułowany i wyprocedowany, zgodny z konstytucją i wszelkimi proceduralnymi wymogami akt prawny.
    PiSowscy eksperci twierdzą, że według tego znowelizowanego aktu prawnego tenże TK rzekomo nie miał prawa orzekać o konstytucyjności tego aktu prawnego. Pułapka prymitywna, ale wg PiSu działająca.

    Rossi pomija łamanie konstytucji przez PiSowską większość w Sejmie, która przegłosowała tak zwane unieważnienie wyboru pięciu sędziów TK.
    Otóż w konstytucji jest zapisane, że sejm wybiera sędziów TK. Nic nie ma o tym w konstytucji, ze sejm w szczególnych przypadkach unieważnia wybór sędziów.

    O niekonstytucyjności pułapkowej nowelizacji uchwalonej przez PiS wypowiadali się eksperci prawni sejmu, zrzeszenia prawników, rady wydziałów prawa szeregu uniwersytetów, gremium prawne konstytucyjne – Krajowa Rada Sądownicza oraz szereg innych instytucji. Nic to nie wzrusza PiSowskich ekspertów trybunałowych.

    Pułapka nowelizacyjna wg PiSu jest ważna, a sędziowie TK ją rozpatrując byli tylko gośćmi zebranymi przy ciasteczkach. Według nich orzeczenie TK o nowelizacji ustawy jest rzekome, jest prywatną opinią kilku panów, a nie szumnie nazywanym orzeczeniem TK. To nie jest orzeczenie TK i nie będzie publikowane – powtarzają eksperci PiSowi dokładnie, jota w jotę, jak zatwierdził Prezes.
    I wychodzą na remis w swoim mniemaniu. Bo PiSowcy i wspólnicy (narodowo-demokratyczni) mówią – tak, a reszta mówi – nie. Czyż nie jest to remis? A ponieważ unieważnienie wyboru sędziów i nowelizację ustawy o TK uchwalił sejm, więc jest to remis ze wskazaniem na nas – PISowskich ekspertów. Specjaliści od mydlenia oczu przedstawiają opinii publicznej łamanie konstytucji przez PiS jako wielkie zwycięstwo w dziele naprawy Polski.
    Pzdr, TJ

  95. Koszaca inteligencja w piątek ( przyklad – bez podania ‚ źródła’ dlatego moze sie okazac .. , ze jednak .. to latwe jest)
    „Bóg stworzył miliardy galaktyk i w każdej z nich miliardy gwiazd i planet, więc żeby zjeść mięso w piątek musisz mieć pozwolenie biskupa. „

  96. Po zabójstwie Jo Cox, DAX na frankfurckiej giełdzie poszybował w górę. Wygląda na to, że umarła nie na darmo.

  97. Nie będzie żadnego wyjścia Wielkiej Brytanii. Tylko języki kompradorów się strzępią, rozważając zagrożenia. Tragedią jest włączenie się Polski do wojny u boku dawnych kolonizatorów. To jest ciąg dalszy sterowanej z zewnątrz transformacji, którą polskiej elity kompradorskie chcą uznać za orygonalny polski pomysł. Dyskusja, polegająca na straszeniu kompradorów opuszczeniem UE przez Wielką Brytanię jest zalecanym przez globalistów katharsis . Po referendum będzie wybuch radości i satysfakcja , że dyskutanci ocalili Europę.

  98. Brexit.
    Wg. analityków na których powołuje się portal internetowy „Die Welt” decydującym czynnikiem dla głosujących za opuszczeniem Wielkiej Brytanii UE jest problem imigracyjny ,a przede wszystkim brak akceptacji dużej części Brytyjczyków dla wspólnot/gmin islamskich. Główną tego przyczyną jest brak poszanowania lub nieuznawanie przez te wspólnoty obowiązujących reguł i praw w kraju zamieszkania. Np. 23% imigrantów, wyznawców islamu jest przekonanych ,że powinno się przestrzegać szarii,a nie prawa brytyjskiego.
    Trevor Philips (b. szef brytyjskiej komisji przeciw etnicznej dyskryminacji),sam mający korzenie imigracyjne twierdzi:”zdążamy jak lunatycy ku katastrofie”. Ma tu na myśli lata bierności czy bezczynności jeżeli chodzi o rozwiązanie w.w. problemu.
    Philip jest zaproszony jesienią do Berlina przez tamtejszy Urząd Kanclerski do wygłoszenia referatu na temat społecznej integracji.

  99. W kwietniu, dla Rzeczpospolitej profesor Jan Zielonka tak mówił o Polsce, Wielkiej Brytanii i ewentualnym Brexicie:

    „Według prof. Zielonki, rozumienie polityki w Polsce jest bardzo szczególne. – W Polsce polityka to nie jest sztuka dialogu i kompromisu, tylko walka każdego z każdym. Podkreślił, że Polska polityka podzielona jest nie tylko w kwestii katastrofy (smoleńskiej), ale i pojmowaniu np. idei państwa prawa, rozdziału Kościoła od państwa i w ogóle pojęcia narodu w szerszym, europejskim kontekście. – Wiele innych kwestii stanowi podstawę tych podziałów – mówił prof. Zielonka.

    Profesor przyznał, Polacy nie są pod tym względem typowi oraz że podobne podziały funkcjonują w wielu krajach, m.in. we Włoszech. Według niego jednak, wszędzie tam, gdzie podziały oparte są na kwestiach symbolicznych, a nie realnych, nie doprowadziło to do niczego dobrego. W Wielkiej Brytanii na przykład, nawet w kwestii tak ważnej jak Brexit, nie są one aż tak dobitne, a emocje nie tak silne. Uznał też, że po referendum strona przegrana bez większych problemów zaakceptuje zdanie większości.

    Według prof. Zielonki, Brytyjczycy uważają Unię Europejską za tonący okręt. – Jeśli my tu, w Polsce, tego nie widzimy, to jesteśmy chyba zbyt zajęci własnymi sprawami.

    Profesor ocenił, że obecnie wśród Brytyjczyków podział na zwolenników i przeciwników Brexitu jest względnie równy. – Nie jestem wróżką, nie jestem w stanie ocenić, jak wypadnie referendum – stwierdził Zielonka.”

    Gdy czytałem ten tekst w kwietniu zaskoczyła mnie myśl Zielonki:

    „Brytyjczycy uważają Unię Europejską za tonący okręt”

  100. @Bywalec, Tak, Bush roztrwonil wiekszosc tego, co stanowilo potege USA. Jednakze to nie on znalazl sobie ludzi, ktorzy legitymizowali jego chora polityke. To ci ludzie znalezli sobie jego, azeby zrealizowac swoje zamierzenia. Ich nzazwiska dalej brzmia zlowieszczo, a byli to starzy wyjadacze, a kandydat na prezydenta byl wystarczajaco glupi. Jednak trudne sa do wymowienia czy zapisania przez Polakow te nazwiska. Natomiast nie ma tego problemu z nazwiskiem Obamy, ktory odziedziczyl ten burdel i wyzywac go od zbrodniarzy wojennych godnych stryczka.
    Potepiajac Busha zapominamy, ze wygral na druga kadencje bez zadnych sztuczek, kiedy na wojnach ginely tez amerykanskie dzieci (przepraszam, ze tych yankeskich zoldakow tak cieplo nazywam) bardzo przyzwoita przewaga zarowno w glosach elektorskich, jak i w ogolnej liczbie glosow. Dlaczego ?
    I na to jest niekonczaca ilosc odpowiedzi. Podobnie w sytuacji obecnej.
    Na pocieszenie dodam, ze Bush jest jednak wielce nieslawnym bylym prezydentem, wlascicie nie ma go w sferze publicznej. Inny prezydent wyszydzany w Polsce Jimm Carter, ktory byl za przyzwoity na prezydenta cieszy sie najwyzszym szacunkiem zarowno spoleczenstwa amerykanskiego jak i miedzynarodowego i okazal sie przez kilkadziesiat lat wielce sprawnym negocjatorem.
    @Wiesiek, mowisz, ze nie znasz przyzwoitego polityka to podsunelam wlasnie to nazwisko. Wie, wiem, znajdziesz na niego haka.

  101. prezydent Andrzej Duda w Berlinie do mikrofonu rzekł m.in .takie słowa * Mój Naród *
    Zdumiony pomyślałem , nic to to przecież Maliniak . i tyle…

  102. Juz nie wiem, kto z piszacych jest za brexitem, kto przeciw jednak chcialabym pioinformowac, ze D. Trump z calego serca przyklaskuje wyjsciu UK z EU.

  103. zyta2003

    „Juz nie wiem, kto z piszacych jest za brexitem”

    Myślę, że wiekszośc piszących tutaj ani jest za ani przeciw, bo to przecież decyzja Brytyjczyków.

  104. W ostatecznym rozrachunku te referendum w UK wcale nie jest ta złą rzeczą dla UE. Jeśli Brytyjczycy zdecydują się na pozostanie w Unii , to nie będzie to kolejne „tak , ale” i raczej nie będą mogli rządać kolejnych rabatów , a jeśli wyjdą to dopiero nie obędzie się bez dalszej intergracj UE.
    Przez te referendum tak czy tak , jednego hamulcowego Unii Europejskiej na kilkanaście lat będzie mniej

  105. Bywalec 2

    „Jeśli Brytyjczycy zdecydują się na pozostanie w Unii , to (…) raczej nie będą mogli rządać kolejnych rabatów”

    Mało, będzie okazja by im te stare rabaty definitywnie uwalić. Te, które jeszcze Thatcherowa na UE wymusiła.
    Juncker już się o to postara.

  106. „Trump również byłby dobry do odświeżenia polityki wewnętrznej i całego systemu amerykańskiego, bo tenże wyraźnie zatęchniały”

    Z pewnością postulaty Trumpa ażebu oddzielić Meksyk wysokimi murem, uzbroić kadrę nauczycielską w AK 47 oraz dać wyposażyć Japonię/Koreę Płd w broń atomową brzmią odświeżająco.

    Elektorat żadający świeżego powietrza, zamiast robienia tantrum, powinien krytycznie przejrzeć się w lustrze. Pustki w głowie nie napełni międlenie o Kardashians, publikowanie zdjęcia polędwicy na facebook lub stawianie dziennie 150 likes.

    Głupiejący elektorat, szczycący sie sms-ową wiedzą, nie jest rzecz jasna wyłączną domeną USA. Klony Trumpa będą rosły jak grzyby po deszczu wszedzie, w rytm paluchów walących 12 godzin dziennie w ekran smartfona.

  107. Za Brexitem czy przeciw?

    Dla Polski Brexit oznacza rewizję budżetu, dopiero co pokrojonego (wina Tuska) i konsumowanego, czyli stratę dziesiątek milliardów euro. Z punktu widzenia PiSowskiej wrażliwości politycznej, byłaby to utrata pierwszego sojusznika w Unii. Pewnie nie straciliby Polacy na Wyspie. Korzyści nie widzę.

    Dla Rosji oczywiście korzyść propagandowa – oto konkurencja dla sławetnej unii eurazjatyckiej się rozpada na naszych oczach, a byłby to widowiskowy ciąg wydarzeń, samo wychodznie UK z UE ze Szkocją w tle, itd.

    W samej Unii jako takiej mało to jest dizisiaj hamulcowych, Francja jest równie poważnym hamulcowym jak Brytania, a Holendrzy? A mówi się, że to miałoby być jądro na nowo integrującej się Unii, rzekomo.

    „Większość jest za …”. Ha, znów jestem na ulubionej mej pozycji, czyli w mniejszości. Jestem przeciw Brexitowi, oczywiście, ach oczywiście.

  108. korekta, ma być: „Pewnie straciliby Polacy na Wyspach” („nie” jest pozostałością z inengo zdania).

  109. zyta2003
    17 czerwca o godz. 13:50

    Człowiek jak na standardy, wyjątkowo porządny.
    W sprawach wewnętrznych dokonał sporo również.
    Gospodarkę wyprowadził na prostą.

    Tylko, po kiego wchodził do Afganistanu, rozkręcając imprezę która trwa już trzydzieści lat?
    Nie wiem, czy walka z wrogiem ideologicznym, warta jest życia milionów ludzi.

    Drugi kolosalny błąd który popełnił w polityce zagranicznej, to otwarcie na Chiny.
    Błąd wręcz strategiczny, decydujący o całej przyszłości i nie do naprawienia.
    Wyhodował KONKURENCJĘ na skalę globalną dla amerykańskiej dominacji.

  110. @zyta 2003,13:50
    Wiadomosci z amerykanskiego odpowiednika Radia Tirana ( CNN ) nie pozwalaja na zrozumienie otaczajacego swiata.
    Wladza zawsze wywoluje wojny po to, zeby wymusic dla siebie poparcie ludnosci.
    George W po zdobyciu wladzy w drodze mianowania przez oszustow Sadu Najwyzego po niewyjasnionych wyborach na Florydzie ( sledztwo New York Timesa udowodnilo wygrana Al Gore ) usunal swoich krytykow z mediow rzadzonych przez szesc bratnich korporacji.
    Po usunieciu przynoszacego najwieksze zyski kanalowi MSNBC popularnego komentatora przeciwstawiajacego sie inwazji , Phila Donahue i jemu podobnych ,
    do ludnosci przemawiali juz jedynie przebrani w garnitury przedstawiciele Pentagonu.

    ,,Fired from MSNBC for Anti-War Views, Phil Donahue Speaks Out on …
    http://www.alternet.org/…/fired_from_msnbc_for_anti-war_views,_phil_donahue_...
    AlterNet”

    Byly prezydent Jimmy Carter zostal wykolegowany z drugiej kadencji przez Czarna Sotnie bylych pracownikow Nixona, ktorzy zawarli tajna umowe ( taki maly uklad Ribetropp-Molotow ) gwarantujaca niewypuszczanie amerykanskich zakladnikow w zamian za dostawy broni do Iranu.
    Wybrany na skutek zdrady stanu Ronald Reagan rozbil ruch zwiazkowy, ukradl miejsca pracy dla zagranicy i zapoczatkowal serie nieustajacych orwellowskich wojen, nabijajacych kabze kompleksu wojskowo- przemyslowego i pozwalajace utrzymac ludnosc w posluszenstwie.
    Wspominany wlasnie wiesiek59 pisal niedawno, ze kaczysci wydaja 130 miliardow zlotych rocznie na zlom wojskowy, majac jedynie 300 miliardow na caly budzet.
    Obszczekiwanie Kremla przez POPiS na zlecenie Hillary Clinton i Georga Sorosa urzeczywistnia prawde za haslem ,,Silni,Zwarci,Gotowi ” .
    To dopiero jest oszustwo !

  111. Krzysiek3
    @Piotr80tr i inni

    Referendum jest organizowane na podstawie Ustawy Parlamentu Zjednoczonego Królestwa z 2015 roku (European Union Referendum Act 2015).
    Na karcie będzie jedno pytanie pytanie:

    Czy Zjednoczone Królestwo powinno pozostać członkiem Mumii Europejskiej czy powinno Mumię opuścić?
    (Should the United Kingdom remain a member of the European Union or leave the European Union?)

    Możliwe odpowiedzi:

    1) pozostać członkiem Mumii
    2) opuścić Mumię

    Warto zwrócić uwagę, że kolejność proponowanych odpowiedzi jest taka (1 – pozostać, 2 – uciekać). Mogło być przecież na odwrót.

    Z tego co mi wiadomo, to Ustawa o Referendum 2015 nie zwiera żadnych przepisów, które legalnie wiążą aktualny lub przyszły rząd
    do wprowadzenie w życie wyniku (gdyby był za opuszczeniem). Jest to m.in. związane z zasadą suwerenności parlamentarnej, która
    obowiązuje w UK (nie ma tam np. żadnych trybunałów konstytucyjnych – wola parlamentu podpisana przez monarchę jest automatycznie prawem).

    We opisywanej Ustawie 2015 jest też wyraźnie podkreślone (art. 3), że stosuje się zapisy ogólnej ustwy o Referendach (General provision about
    referendums Act 2000), ale pobieżny przegląd tej ustawy (przede wszystkim Rozdziału VII – bo to on dotyczy referendów w UK-eju, pozostałe dotyczą partii politycznych i różnych wyborów) także nie wskazuje na to, aby wynik referendum był prawnie wiążący. Czyli i tak zadecyduje parlament w Londynie.
    =============

    Krótko mówiąc, plebs zagłosuje, elity zadecydują co jest dla nich dobre…..
    Mniej więcej, tak wygląda demokracja na prawie całym świecie.
    Przedstawiciele ludu, podejmują za niego decyzje.
    Często korzystne jedynie dla ich prywatnych interesów.
    A lud płaci……

  112. folwarkPn
    17 czerwca o godz. 15:21

    Za Johnsona i Nixona, w Wietnamie utopiono sprzętu za bilion ówczesnych $.
    Tysiące helikopterów, dział, czołgów, setki samolotów, przerobiono na złom.
    Zyski z tego, powędrowały do kieszeni akcjonariuszy, właścicieli i pracowników produkujących ten złom na trzy zmiany.
    A potem kicha…..
    Carter wygasił wojny, jedynie drobne konflikty spowodowały zastój w interesach.
    Z Bushem była więc owocna współpraca na tej niwie.
    Nakręcił popyt.
    I tak jest do dziś.

    Im większy i groźniejszy przeciwnik, tym lepiej trzeba się zbroić.
    Przeciwnik może być wyimaginowany, grunt że kasa rzeczywista.

  113. „Bush roztrwonił wiekszosc tego, co stanowilo potege USA”

    W obliczu bieżacych propozycji republikańskiego kandydat, aby tę potęgę rzekomo odtworzyć (tym, którym marzy się „polityki wewnętrznej i systemu amerykańskiego odświeżenie” proponuje wpierw wpuszczenie trochę świeżego powietrza do własnego mieszkanie, dla dotlenienia mózgu) ten wątek GW Busha wydaje się być nieistotnym, wręcz nieświeżym. Ale jakże blogonośnym, jakże modnym. Teza o doestabilizowaniu znacznych połaci globu w latach 2001-8 jest mocno brawurowa. Irak nie jest „znaczną połacią globu”. Aczkolwiek II wojna w Zatoce zmieniła układ sił na Bliskim Wschodzie. Czy na niekorzyść? Owszem, na niekorzyść Saudyjczyków i ich ideologii, oraz na niekorzyść despotów. Tak czy siak, każdą tezę o destabilizacji należałoby zweryfikować pod kątem, co by się zdestabiliwoało, gdyby Ameryka nie intereniowała, albo interweniowała inaczej.

    Wracając do Busha. Był on populistą, w polityce zagranicznej postawiła na „neoconó”, bo tego chciał wystraszony 9/11 i wściekły lud. W poltyce gospodarczej też poszedł na populizm totalny: w polityce fiskalnej obniżył podatki jednocześnie zwiększając wydatki o 70% (mimo wyznawanej ideologii „small governement”), co zwiększyło deficyt budżetu do 5,5% PKB w 2003 roku bez szansy na obniżenie. Noat bene, wydatki Pentagonu nie były największe, więcje wydano na medicare po uchwaleniu szczodrej ustawy, jednocześnie znacznie powiększając długoletnie zobowiązania rządu wobec emerytów. USA przestały być stabilizatorem gospodarek wolnorynkowego świata i opoką globalnego wzrostu, starały się być beneficjentem deficytów i finansowania na otwartym rynku i dołączyły pod tym względem do kilku krajów UE. Regulacje rynku pracy za Busha zostały wzmocnione, pchanie pieniędzy w ryzykowny interes budownictwa domów wspierany niską stopą FED (Greenspan) oraz poluzowaniem Fannie Mae i Freddie Mac, de facto interwencji państwa w subwencje na rynku nieruchomości na wielką skalę, przez odregulowane instytucje finansowe zostały one zglobalizowane, co doprowadziło do kryzysu 2008 roku. Zabójcza mikstura złej polityki gospodarczej, populistyczna z korzyścią dla przeróżnych grup interesu, co dało mu 2. kadencję w wyborach demokratom Johna Kerry.

    W kosztach i efektach globalnych polityka gospodarcza Busha przekracza interwencje na Bliskim Wschodzie. Ale to może być pikuś wobec „odświeżających” pomysłów Trumpa, jeszcze większego populisty. Oczywiście jestem przeciw.

  114. Muszynianka
    17 czerwca o godz. 15:56

    Cała polityka USA po 1945 roku, to ciąg konfliktów i zamachów stanu w innych krajach.
    Do 1971 roku, stać ich było na naginanie świata do własnych wyobrażeń.
    Polityka była skuteczna.
    Niestety, po tym roku to kompletne fiasko.
    A mimo to, stosuje się z maniakalnym uporem te same nieskuteczne metody nadal.
    Inteligentni ludzie uczą się na błędach.
    Jezeli więc nie są to błędy, a przynosząca korzyści strategia, to kto jest jej beneficjentem?
    Tak długofalowo i konsekwentnie prowadzona polityka, bez względu na zmiany powyborcze, musiała uzyskać jakis ponadpartyjny consensus.

  115. Sanders niestety nie zachowuje się rozsądnie.
    Chce wyprzedzać na trzeciego.
    Wyć się chce!
    Wiadomo jak takie manewry się kończą.
    Czy nie ma już polityków, którym własne ego nie robi wody z mózgu?

  116. wiesiek 59
    Najgorszy zamach stanu z ręki USA był w 1980, nieudany, skontrowany 13 grudnia roku następnego, ale jankesi drążyli, w końcu obalili prawowity demokratyczny rząd i partię (nie, partia sma się wyprowadziła) … bardzo mnie boli ten obrót sprawy, szkoda takiego wspaniałego ustroju, dotąd nie mogę się pogodzić.

  117. Film chce zbliżyć się jak najbardziej do prawdziwych przyczyn wybuchu Majdanu na Ukrainie oraz wojny na wschodzie tego kraju. Oliver Stone przeprowadził w tym celu szereg rozmów, m.in. z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, czy z byłym prezydentem Ukrainy Wiktorem Janukowyczem. Wskazuje na pytania, które do tej pory nie znalazły odpowiedzi – kto tak naprawdę strzelał do protestujących na Majdanie?

    W rozmowie ze Oliverem Stonem Janukowycz zaznacza, że misją żołnierzy wysłanych przeciwko niemu, nie było pojmanie go, a rozstrzelanie. Dodaje również, że sztab ruchu, który pozbawił go władzy był zlokalizowany w ambasadzie USA.

    W filmie eksperci wskazują na skrajny nacjonalizm lub wręcz faszyzm niektórych ukraińskich bojówek i dodają, że to nowy rząd je uzbrajał. Zwracają również uwagę na działania amerykańskiej neokonserwatywnej machiny propagandowej, która z wszystkich sił starała się ustawić przeciwników Majdanu i prezydenta Putina w roli czarnych charakterów, a rewolucjonistów przedstawiać jako bohaterów, niezależnie od tego jakich czynów się dopuszczali.

    Trailer filmu:
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/film-olivera-stonea-wskazuje-cia-jako-organizatora-majdanu-video
    =============

    Jak widzisz Bąbelku, i tak wykpilismy sie tanim kosztem.
    Gdzie indziej bywało nieco krwawiej….

  118. Słynna teoria neokonsów mówiła , że wraz z wprowadzeniem demokracji w Iraku, w całym regionie upadną dyktatury i rozkwitnie demokracja. Wprowadzanie demokracji na sile, na latach karabinów skończyło się na destabilizacji całego Bloskiego Wschodu , albo w najlepszym przypadku wymianie dyktatora.
    Osłabienie pozycji Arabi Saudyjskiej przyczyniło się do wzmożonej rywalizacji między tym krajem , a Iranem i wybuchu konfliktów konfesjonalnych w całym regionie , na które Ameryka nie ma dużego wpływu.
    Pozostaje jeszcze scheda po interwencji NATO w Afganistanie , która po przeszło 10 letniej wojnie, jest nierozstrzygnięta, kraj daleki od stabilizacji , a najlepszym wyjściem kompromis z Talibami.
    Przytoczyłem „sukcesy” Busha, aby uświadomić tym wszystkim którzy bagatelizują zagrożenie wynikające z możliwej prezydentury Trumpa , który przecież jest o wiele bardziej radykalnym kandydatem.

  119. Rosyjscy faszyści, kibole sprali w Koloni Hiszpanów rozdających antyfaszystowskie naklejki.

  120. Rosja też prowadzi swoją politykę pod wielkoruskim, nacjonalistycznymi hasłami, tak więc akurat tutaj ” przygania kocioł garnkowi a sam smoli”.

  121. Wykpiliśmy się tanim kosztem?

    Cały ten głęboki wpis jaki wiesiek59 rzuca o 17:11 jest tak wieloznaczny, aby odbiroca nie wiedział, gdzie jest za, gdzie przeciw, a gdzie drzwi do wychodka, za przeproszeniem. Powiedzmy, że zinterpretuję go sobie tak: u nas, czyli w Polsce, CIA zbroiła faszystów przeciw władzy radzieckiej, ale jakimś cudem, może NMP nas miała w swej opiece, nie było Majdanu, Donbasu, Krymu, etc. Ale i tak kiedyś wrócimy, i my, i zbuntowani Ukraińcy, na ojczyzny łono, czyli pod skrzydłą Wielkiej Rosji. A na pohybel Jankesom. Po Kresach będziemy jeździć, ale po prześwietleniu nas przez loaklne biuro KGB, z putiowką w zębach … ech, rozmarzyłam się.

  122. Kto może popierać Trumpa? / od czasu do czasu na blogach dają tacy o sobie znać/
    Posiadający umysły, tej jego koleżanki z Alaski, która pobiła wszelkie rekordy zidiocenia.

  123. „Niesienie demokrajci na lufach karabinów”

    Teza nośna, znaczy się krytyka neokonów, chyba ich nie będę broniła, jeśli powiem, że brawurowa. Bo czy Bliski Wschód był stabilny? Kiedy? W 1952? 1989? 2001?

    A może dobrze było tych bliskowschodnich dźgnąć i przemiany przyspieszyć? Gdybam sobie, alternatywnej tezy szukając.
    Kto zastąpił dyktatora Sadama Hussaina na stanowisku dyktatora?

  124. „Od kiedy to TK proceduje według kodeksu cywilnego?” – zapytał mnie wczoraj w nocy pan Mario Rossi.
    Ponieważ w nocy mam zwyczaj spać więc odpowiadam teraz, przepraszając za zwłokę.
    A więc: ” od kiedy TK proceduje według kodeksu cywilnego” ?
    Odpowiadam: od 1 sierpnia 1997 r kiedy to w art. 20 ówczesnej wersji ustawy o TK wprowadzony został zapis, że w zakresie nie uregulowanym przepisami ustawy o TK do postępowania przed Trybunałem stosuje się właściwe przepisy kodeksu postępowania cywilnego. Dla wyjaśnienia: zapis ten powtórzyła ustawa czerwcowa PO ( w art.74 ) i bynajmniej nie uchyliła grudniowa PiS-owska nowelizacja. Zatem jest on obowiązującym. Jak się okazuje; – nie dla Pana.
    Panie Rossi,
    może Pan zaklinać rzeczywistość do upojenia jednak – mimo pańskich zaklęć – ona jest jaka jest jak jest, także , – jak się okazało, ku konsternacji Pana i podobnych Panu PiS-owskich akolitów. – dla sędziego Pszczółkowskiego.

  125. Dominacja anglosaska kończy się eksterminacją tubylców, albo zagnaniem ich do rezerwatów.
    Pod ta kilkuwiekową często rosyjską, żaden naród nie został wbity do nogi.

    Ot, różnica pomiędzy osmalonym saganem a kotłem „multikulti”…….

    Współczesna metoda, to na przykład manipulowanie cenami żywności na świecie.
    Milion umarł z głodu?
    Cóż, my mamy miliard na koncie…..
    To nie jest ludobójstwo.
    To gra na giełdzie.

  126. mayor
    17 czerwca o godz. 16:59

    Tak z ciekawości spytam……

    W USA są wolne, demokratyczne wybory, nieprawdaż?
    Jak się więc to ma z dyktatem partyjnej wierchuszki?
    Superdelegaci na ogół decydują o wyborze, jak zrozumiałem.
    Mają jakis demokratyczny mandat do sprawowania takiej władzy, poza tradycją?

    Sanders wydaje się być autentycznym, konsekwentnym od lat, wyrazicielem pewnej opcji.
    To ludzie powinni przyznawać mandat, a nie partyjni bonzowie.

  127. mayor, wiesiek59

    Ale Sanders zdecydował się kandydowanie niezależne?

    Pytam, bo nie mam jasności w tej sprawie.

  128. @ Bywalec 2, 17:06
    W Bush byl bezwolna kukielka w reku Dicka Cheney i Neokonserwatystow.
    Hillar Clinton uwaza Heniusia Kissingera ( zbrodniarza wojennego ) za swojego mistrza i byla przez niego wielokrotnie chwalona za obalenie rzadu w Hondurasie i napasc na Libie i Syrie.
    Trump przez dekady szedl na kompromis ze swoimi przeciwnikami i krytykowal i krytykuje wojny wypowiadane przez USA.
    Chce ugody z Moskwa, wiec dlaczego nazywany jest bardziej prawicowy niz W Bush ?
    ,, Donald Trump’s foreign policy: ‚America first’ – CNNPolitics.com
    … Donald Trump had a foreign policy sales pitch for U.S. voters and a blunt message for the world … But he also said he would not rush to war, …
    Search domain http://www.cnn.comcnn.com/2016/04/27/politics/donald-trump-foreign-...”
    W dobie wyboru mniejszego zla, Trump wydaje sie sie mniej zlym wyborem niz Clinton.

  129. A jeśli chodzi o niedopuszczalność postępowania zabezpieczającego w postepowaniu przed Trybunałem to postawił pan, Panie Rossi zarzut ni przypiął nie wypiął choćby z tego względu, że ( tu posłużę się cytatem z jednego z orzeczeń TK w tym przedmiocie stwierdzającego, że postępowanie zabezpieczające o którym mowa w przepisach kodeksy postępowania cywilnego
    ” … dotyczy materii szczególnej z zakresu prawa publicznego, do którego nie mają zastosowania wskazane przez (wnioskodawcę) przepisy kodeksu postępowania cywilnego o zabezpieczeniu powództwa. Szczególny charakter postępowania przed TK powoduje, że są one nieadekwatne.”

    Przypominam sobie, że kiedy sprawa była aktualna też pozwoliłem sobie – chyba także na blogu p. Passenta – skomentować ją w duchu zbieżnym ze stanowiskiem Trybunału.
    Niedopuszczalność cywilnego postępowania zabezpieczającego w postępowaniu przed Trybunałem nie przekreśla w żadnym stopniu delegacyjnej mocy zapisu art. 74 ustawy o TK w wersji czerwcowej ( i także grudniowej ).
    To zupełnie inne parafie – panie Rossi.

  130. @Mauro Rossi, to czy Antka osobiście czy nie swędzi na Moskwę, nie jest istotme, pisałem o marginaliach politycznych świrowatego Antkowego fenotypu u których z dużą pewnością są tacy których ostro swędzi.

    Antek świr zresztą jest teraz zajęty akcją na Bliskim Wschodzie. W ramach kontynuowanie „chwały oręża polskiego” tego tradycyjnego z Haity i ostatnich chwał z Afganistanu i z Iraku (szczególnie Iraku bo tam mieliśmy 1/3 kraju pod okupacją, reszta pod braciami angolami i szapowcami) bombarduje teraz Bliski Wschód i wysyła jakieś plutony.

    I tutaj jest refleksja. Operację takie wymagają zabezpieczenia lokalnego, wysyła się generalnie pary takich z „wojskowego wywiadu” (u szapowców to zwie się wdzięczniej i bardziej adekwatnie „military intelligence”.) Ci z reguły rekrutują paru lokalnych kapusiów z lokalnego społeczeństwa żeby jako tako spenetrować środowisko.

    Kończy się jak zwykle tym że kapusie tacy szybko muszą z własnych krajów uciekać (czar generalny kolaboracji z najeźcą) lub udają że muszą uciekać a jak już muszą to koniecznie na Florydę. Lata tam na tej Florydzie płyną, dolary z drzew nie spadają, nowa kultura generalnie w szokującej niezgodności z tą wyssaną z piersi własnej matki, no i majaki o tym że się własny ojcowski kraju zdradziło zaczynają męczyć no i ten świst bomb i dronów zapamiętany jeszcze ze starego kraju zaczyna znowu świszczeć w uszach. W rodzą się dzieci który te sprawy wkrótce zaczynają wyczuwywać u rodziców. I kończy się jak kończy, bo i te bomby i drony ciągle jeszcze tam na dom dziadów i ojców spadają. W niewielu, w jednym na kilkanaście tysięcy przypadków średnio, Fort Hood, San Bernardino, Orlando, i tych które jeszcze ciągle nas czekają, bo populacja tych byłych kolaborantów amerykański zdrajców ich własnych ojcowizn w tysiące tysięcy w Stanach idzie. Taka skala naszej aktywności na świecie.

    Antek świr pewno się będzie bronił rękami i nogami przez ściąganiem do Polski tych co teraz kapują na Bliskim Wschodzie dla Antka najeźdźców, ale cudów nie ma, pewną część trzeba będzie do Polski „repatriować” w końcu. A jak ich już będzie dużo, to statystyka typu amerykańskiej paskudne świadectwo o sobie ewidentnie da znać. U Antka pod nosem, nie już tylko na Florydzie. 

  131. Muszynianka pyta kto zastąpł Sadama w Iraku ?
    Demokracja w formie Al-Badr i IS .

  132. Bar Norte
    17 czerwca o godz. 18:02

    Z tego co czytałem, będzie walczył o nominację aż do końca.
    Konwencja ma zadecydować.
    Wówczas może powiedzieć swoim zwolennikom- głównie młodym- że zrobił wszystko co możliwe, by reprezentować ich interesy.
    Młodego głównie pokolenia.
    Bo moim zdaniem, w wielu krajach świata, dotychczasowe elity sprawujące władzę, reprezentują jedynie SWOJE interesy, ewentualni sponsorów.

    I to jest główny wróg demokracji- elity które dzięki samym sobie nadanym przywilejom, straciły kontakt z rzeczywistością.
    I o te przywileje będą walczyć tak, że kamień na kamieniu nie pozostanie.
    Dyktatura egoistów, niejedno już imperium pchnęła do rozkładu.

  133. Pokręciłem trochę wstawiając w swoim wpisie z godz. 18.06 cytat z orzeczenia TK w niewłaściwym miejscui kontekście.
    Poprawnie pasuss powinien brzmieć następująco:
    ” … że postępowanie przed Trybunałem… ” … dotyczy materii szczególnej z zakresu prawa publicznego, do którego nie mają zastosowania wskazane przez (wnioskodawcę) przepisy kodeksu postępowania cywilnego o zabezpieczeniu powództwa. Szczególny charakter postępowania przed TK powoduje, że są one nieadekwatne.”

  134. @ Indoor prawdziwy, 9:49
    Drugi obieg -z lewej strony- w USA jest reprezentowany przez Noama Chomsky’ego.Billa Moyersa, Thoma Hartmanna, Richarda Wolffa i nowojorski godzinny dziennik radiowo- telewizyjny ,, Democracy Now ! ” ( dostepny za darmo w sieci razem z olbrzymim archiwum ).

  135. Wiesiek, reguły gry są regułami gry. Reguły prawyborów (Demokraci wypracowali swoje, Republikanie swoje), które nazywasz dyktatem wierchuszki, uzyskały powszechny konsensus i w tym sensie są demokratyczne. Każdy z kandydatów ubiegający się o prezydenturę jest świadomy ich istnienia i ogłaszając decyzję przystąpienia do wyścigu, autmatycznie godzi się tym, że będzie im podlegał. Obiekcje Sandersa co do słuszności tych reguł są więc bezprzedmiotowe. W dodatku na Hillary głosowało w większości stanów więcej ludzi niż na Sandersa, trudno więc, żeby tamtejsi delegaci nie udzielili jej swego mandatu. Szkoda, że Sanders nie potrafi się z tym pogodzić i rozpętuje wojnę domową w obozie Demokratów. Na szczęście jeszcze jest czas, żeby się opamiętał.

  136. wiesiek59

    Sugerowano w mediach, że pewnie dlatego kontynuuje kampanię mimo przewagi Clintonowej bo nie zamierza podporządkować się decyzji Demokratów na konwencji w lipcu – że chce startować jako niezależny.

    Myślałem coś więcej na ten temat wiadomo.

  137. „Dominacja anglosaska kończy się …”

    Nie chciałabym pognębiać blogowicza, ale chyba ponosi go chyba, na modłe Radia Erewań – „a u was biją murzynów”. Rosja podbijając Syberię parę tamtejszych narodów przetrzebiła, Tatarów nieźle zredukowała liczebnie w wagonach przewozowych z Krymu, a na zachodzie narody rusyfikowała ile wlezie, z narodem „priwislinskim” na czele. Tyle, że anglosasi przerwali ten zły proceder wyższości białej rasy nad pozostałymi, a Wielkorusy wyzbyć się tej maniery nie potrafią. Niechby choć Wyspy Kurylskie oddali japońskim rybakom.

    Już nie mówiąc o tym, że „multikulti” nie jest pomysłem anglosaskim, w każdym razie nie jankeskim, gdyż oni mają swój „melting pot”, czyli każą się wtapiać. Ale coraz mniej. Trump te wszystkie złe, liberalne trendy chciałby w USA odwrócić, imigrantów pogonić, ale przecież nie każda dyskusja o Ameryce musi schodzić na Rudowłosego na tyłku.

    Czy w USA są wolne, demokratyczne wybory?

    To jest niezwykle trudne pytanie. Wolałabym je pominąć, bo a nuż poczęłabym porównywać z Matiuszką Rosją. A propos, Putin podobno wprowadza do kodeksu przestępstwo krytykowania władzy i prezydenta. Demokratyczne prawo, demokratycznymi metodami.

  138. Bar Norte
    17 czerwca o godz. 18:02
    „Ale Sanders zdecydował się kandydowanie niezależne?
    Pytam, bo nie mam jasności w tej sprawie.”

    Jeszcze nie, ale jego decyzja kontynuowania kampanii aż do samej konwencji Partii Demokratycznych wynika ewidentnie z chęci wybadania, czy będzie mógł startować w wyborach powszechnych jako kandydat niezależny. Moim zdaniem jest to bardzo niebezpieczne.

  139. Faktycznie, chyba wiem kto zastąpił Sadam Hussaina w Iraku i jego baasistów. Demokrację tego nie da się nazwać. Ale ja się pytam kto jest następcą na stanowisku dyktatora. Wakat jest, zdaje mi się. Czepiam się, znaczy się.

  140. Demokratycznej

  141. Niepotrzebne kompletne huzia na Józia. Trump to kandydat ewidentnie szemrany, ale to nie taki pierwszy czy ostani w dumnej hitsorii prezydentur amerykańskich. I znacznie bardziej inteligently od takiego jednego ostatnio co nawet dwie kadencje wyrobił. (W.)
    —-
    Trump ma entuzjastyczny elektorat, jakaś część społęczeństwa, nie sądzę żeby to byli tylko świrzy, czy życiowo przegrami, czy sól ziemi tej, red-necki tylko. Pewno jest pełne spektrum. Na moje wyczucie niewystarczające do pomyślnego wyniku.

    Clitonowie mają chyba większy wskażnik niechęci społecznej niż jakykolwiek kandydaci z przeszłości przynajmniej z tej którą ja pamiętam, Kraj będzie na nich jednak głosował z ciężko zatkanymi nosami w ogrommnej większość bo Trump sam swoim najgorszym wrogiem w tego jego kandydowaniu

    Nie będzię to Clintonowej prezydentura którą się za coś będzie pamiętało w skali lokalnej czy międzynarodowej, kobieta to nie ma kwalifikacji na leadera jakiegokowiek szczebla.Może na kobietę od HR, taką z ambicjami żeby swoich dobrze ulokować.

    Stara się owszem jak może ale jest to staranie się buchalterskie,krzątliwe, staranie się na miarę drobnego rzędu działacza politycznego z nadmiernym parciem na władze , osoby żez żadnego charakteru własnego, bez większych idei do czegokolwiek poza ambicją wygrania czegoś. Takich zrobotyzowanych, plastykowych, klepiących bezmyślnie wszystko co im ich doradcy PR i politycznie każą mówić od lat ten sam nic nie znaczący politycznie correct klasyczny amerykański mush, od rana do wieczora z tą samą uśmiechnięchta mordą, z tymi samymi od miesięcy, lat wystudiowanymi spontanicznymi odruchami. Wygra ale to będzie wygrana mediocrity rzadkiej klasy, rzadkiej nawet na skalę amerykańską.

    IMO

  142. Muszynianka
    17 czerwca o godz. 18:36

    Bądź uprzejma zerknąć w kalendarz.
    Kiedy zniesiono segregację rasową w USA?
    I czy w Rosji kiedykolwiek była?

    z ewentualnego spojrzenia na skład narodowościowy czy etniczny różnych krajów, mogłoby się okazać, że ścieżki awansu w krajach zachodnich odetkały sie dopiero od niedawna.
    Murzyn generał, do niedawna był ewenementem.
    Uzbek generał, albo inny Gruzin, to było dość powszechne.
    O ministrach nie wspomnę.

    Pewne stereotypy mają dość marne odzwierciedlenie w rzeczywistości.

    Ciekawą sprawą jest, że w większości rządów rosyjskich, większość stanowiły inne niż rosyjska nacje- i to od dawna.
    Ile takich osób było w rządach USA?
    Za mało zdolni byli?

    Tatarstan miewa się dobrze.
    Jak tam stany zdominowane przez Apaczów, Pueblo, Kiowa, Creek, Nawaho, i setkę innych „pierwszych narodów”?

    Moje zdanie znasz.
    Najbardziej morderczą w dziejach cywilizacją jest Anglosaska.
    Ale, w ich rękach są media, więc mają dobre PR.
    A za własne przewiny, wolą obarczać innych.

  143. Jeśli można coś pozytywnego powiedzieć o Sandersie i jego niechęci do rezygnacji z nominacji Partii Demokratycznej, to tyle, że na konwencji on chce zaistnieć, a właściwie jego program ma być włączony do tzw. platformy wyborczej, czyli programu. Niby słusznie, ale już zaproponowano mu sposób włączenia go w ten proces. Jednocześnie utrudnia to kandydatce Clinton ustawianie programu tak, aby demokraci wygrali te wyroby. No chyba, że Sanders chce mieć Trumpa za prezydenta???

  144. Dzięki za wyjaśnienia dotyczące planów/taktyki Sandersa!

  145. @mayor – szwindli, kombinowaniea, przękręstw @mayor – szwindli, kombinowania, przekrętów, na powiatowych, stanowych ba nawet na krajowym poziomie tutaj w Stanach tyle co much kręcących się nad intensywnie pachnącym kupą na środku drogi w środku gorącego lata, opędzić sie od tego nie da, usanityzować sytuację kraj nigdy nie był w stanie. Sprawa jest szczególnie nietransparentna na poziomie powiatowym, szczególnie w mianowaniu tkz superdelegatów. Szczebel krajowy minimalnie tylko bardziej transparentny, machloje tam rutunowo na porządku dziennych, last minute changes commonplace, jest Sandersowi i Trumpowi na co narzekać bo to faktycznie stajnia Augiasza. Dla porządku w Polsce na poziomach partyjnych jest inaczej? Jest?

  146. O tym jak można politycznie przegrać dyskusyjnie wygrywając wybory.

    Janusz Szwertner dla Onetu: „Austriacki krajobraz powyborczy. Prawica toruje sobie drogę do zwycięstwa”

    „Dziś Austriacy żyją pogłoskami o tym, porażka Hofera to wynik wyborczego fałszerstwa. Przez co sytuacja jest jeszcze bardziej gorąca.
    (…)
    23 maja podano oficjalne wyniki: w drugiej turze Van der Bellen uzyskał 50,35 proc. głosów. Poparło go tylko niecałe 31 tys. wyborców więcej niż Hofera. W wielu liberalnych europejskich mediach pisano, że świat może odetchnąć z ulgą. Ale tak naprawdę to wtedy w Austrii rozpętał się prawdziwy chaos.”

    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/austriacki-krajobraz-powyborczy-prawica-toruje-sobie-droge-do-zwyciestwa/jjx5mk

  147. Wiesiek, tużeś pojechał po bandzie. A Kennedy to kto był? Irlandczyk. Reagan też. Niemeicki generał dowodził genialnie „Desert Storm” w 1990/1. Polak doradzał Carterowi. Z sektora prywatnego szkoda nawet wyliczać, w filmie, muzyce, finansach, baseballu, hokeju, szachach, fizyce – ileż tam obcokrajowców, wielu urodzonych poza USA. Czy wyobrażasz sobie kobietę kandydującą na prezydenta FR? Chyba w kosmos najpierw musieliby ją wysłać. Albo murzyna na Kremlu? Nawet na boisku pikarskim w Rosji murzyn boi się pojawić.

    Faktycznie, morderczość anglosasów polaga na narzucaniu tempa ludzkości. Wiadomo, do czego doszłoby, gdyby tempo nadawali Włosi czy Francuzi, albo Niemcy, o Chińczykach szkoda nawet myśleć.

    Nota bene, w Poslce modne jest winą za osiągnięcia Ośiwecenia obarczać Francuzów, bo Bastylia, gilotyna, Napoleon, Rouseau i Wolter. Ale ileż wniosło oświecenie angielskie i szkockie do dorobku cywilizacji zachodniej?

    O wkłądzie Rosjan w Oświecenie nie słyszałam jeszcze. Oni od ściany do ściany, albo bezbożny bolszewizm, albo reakcyjne prawosławie. A oglądałeś film „Lewiatan” Żwiagincewa?

  148. wg
    17 czerwca o godz. 19:19
    „@mayor – szwindli, kombinowania, przekrętów, … w Stanach tyle co much… jest Sandersowi i Trumpowi na co narzekać…”

    Cóż mogę na to powiedzieć? Widziały gały, na co się porywały…

  149. Muszynianka
    17 czerwca o godz. 19:20

    Dziecko drogie.
    Spójrz w kalendarz.
    Kiedy wymyślono likwidację segregacji rasowej, prawa człowieka, był pierwszy nie WASP sekretarz, czy generał?

    Kim teoretycznie z pochodzenia był Chruszczow, Stalin, Beria, Kaganowicz, Szewardnadze chyba nie trzeba mowić?
    W rosji awans nie zależał od narodowości, tylko ZDOLNOŚCI.
    Czartoryski, czy Kościuszko, Traugutt, świadkami.
    Oczywiście, wierność monarsze też była wskazana.
    Ale takie było signum temporis.
    Lojalność wobec monarchy, nacje nie istniały.

  150. Muszynianka
    17 czerwca o godz. 19:20

    Ten fragment mnie zaciekawił.
    Rosja nie wniosła wkładu w europejskie Oświecenie……..

    A słyszałaś coś o wkładzie dynastii Quing, czy Osmanów, ewentualnie Mogołów?
    Przecież to OBCE kultury, żyjące swoim życiem, niekoniecznie europocentryczne.
    Miały własne problemy, olśnienia cywilizacyjne, prądy filozoficzne, trendy gospodarcze, czy religijne. Były zorientowane na siebie, a nie jakiś zaścianek typu Europa.

    Oświecenie było prądem LOKALNYM, a nie globalnym…..

    Stawiam ci zero, ze znajomości geopolitycznych aspektów historii.
    Kompletna indolencja, skażona europocentryzmem.

  151. Pomimo wielkiej popularności Bernie Sanders od samego początku był ignorowany przez media głównego nurtu, które nadal sugerują pewną wygraną Hillary Clinton.

    W swoich ostatnich wypowiedziach Senator z Vermont głośno krytykuje system głosowań na super-delegatów, który podważa demokratyczność wyborów prezydenckich. Chodzi m. innymi o to, że super-delegaci czyli przedstawiciele partii, którzy automatycznie wezmą udział w konwencji Demokratów, nie mając nic wspólnego z prawyborami, maja olbrzymi wpływ na decyzję o nominacji prezydenckiej.

    93% super-delegatów partii wytypowało już Hillary Clinton jako kandydata partii Demokratów, a 400 z nich podjęło decyzję zanim nawet zaczęły się wybory. Wskazuje to na kompletny brak wpływu głosów oddanych przez obywateli w prawyborach na ostateczny wynik nominacji co wg. Sandersa jest nie do zaakceptowania. Dlatego też Sanders zapowiedział walkę o nominacje do samej konwencji Demokratów oraz walkę o zmianę systemu super-delegatów na konwencji, na której partia ogłosi, kogo wytypowano na kandydata na prezydenta.

    http://mediumpubliczne.pl/2016/05/bernie-sanders-nadzieja-przywrocenie-demokracji-usa-rewolucja/
    ————-

    Interesujące….

  152. Arcadio
    http://stooq.pl/n/?f=1065723
    Ministrowie finansów UE łagodzą propozycje KE dotyczące zapobieganiu unikaniu opodatkowania.
    Potwierdza się to co pisałem na temat demokracji w Europie. Można sobie wybierać kogo się chce, a i tak rządzą odpowiednio podstawieni ludzie.
    Tym razem Ci, których świętym obowiązkiem jest dbać o budżet państwa ( i za to biorą pensje z podatków uczciwych podatników) prawie jednomyślnie zablokowali propozycje KE które zmierzały w celu ograniczenia wyprowadzaniu zysków z krajów, gdzie te zyski powstały, przez międzynarodowe korporacje do rajów podatkowych.
    Jak tłumaczyli w trosce o konkurencyjność korporacji.
    ===========

    Naiwniakom, bełkocącym coś o demokracji…..

  153. Wiesiek
    Coś ci się pomieszało. Clinton wygrała prawybory i to nie jej są potrzebna przedewszystkim głosy super-delegatów na konwencji.
    http://alexjones.pl/aj/aj-swiat/aj-polityka-na-swiecie/item/84902-trump-tryumfuje-a-u-demokratow-pat

  154. Wiesiek
    To jak to jest ?
    Ministrowie finansów demokratycznie wybranych rządów krajów członkowskich UE , którzy znaleźli niezadawalająca nas kompromis, nie mają demokratycznej legitymacji , tylko pochodząca z nominacji KE.

  155. Najpierw prawybory w USA

    Sandersa gatka o demokracji jest wymysłem, chyba medium, które wieśkowi 59 przysłoniło inne informacje. Wg. NYTimes Clinton uzyskała więcej głosów od Snadersa, oraz tzw. pledged delegates, czyli wybranych w stosunku 2219:1832. Sanders uparł się jak prawdziwy demokrata, jak osioł znaczy się, że superdelegaci, czyli oficjele partyjni jego poprą na konwencji. Czyli hucpa faceta z Brooklynu.
    http://www.nytimes.com/interactive/2016/us/elections/primary-calendar-and-results.html?_r=0

    Już mu Obama tłumaczył, jak Murzyn Żydowi, że nie wypada. Skrajna l(e)wica partii, senator z MA, ELizabeth Warren poparła Cliton i jest nawet rozważana jako kadydatka na wiceprezydenta świadczy o tym, że socjalistyczny establishment Partii stoi murem za Clinton. Tylko ten osioł się uparł, nie mając żadnych szans, zupełnie bez sensu.

  156. „Tatarstan miewa się dobrze”

    Jaka szkoda, że media nie są tylko RT. Wtedy byłaby to prawda objawiona. Tymczasem inne media, donoszą o prześladowaniach. Co o tym podają media zdominowane przez anglosasów:
    http://www.aljazeera.com/indepth/features/2016/05/crimean-tatars-1944-160519062014138.html

  157. Kościuszko za zdolności awansował w Rosji?

    No, tu już nasz arcymistrz baśnipisarstwa historycznego dał nam popalić. Chodzi o Tadeusza Kościuszkę? A jak z Kazimierzem Pułaskim było? Pod Savannah poprowadził Kozaków w szarży?

  158. Chruszczow Ukraińcem?

    Chyba jednak nie. Urodził się pod Kurskiem, obecna FR, w rodzinie rosyjskiej, a to, że pojechali na saksy do Donabsu Ukrińcem go nie czyni.

    Ale to niedawno było, 100 kilka lat temu. Disraeli, premier brytyjski był wcześniej. A Tudorzy, dynastia walijska na tronie angielskim. A Norman znany pod nazwiskiem Wiliam Zdobywca (the Conquerer) …
    Komuś kalendarze się pokręciły.

    Póki co obowiązuje w świecie juliański. Oświecenie zaś było lokalne, ale jego znaczenie jest nadal globalne. Bez europejskiego Oświecenia (i iwzyty Nixona i Kisisingera w Chinach) zapewne Chiny nadal prowadziłyby rewolucję kulturalną. A bez Pearl Harbour i wojny na Pacyfiku, byłyby od jarzmem japońskim.

    W sumie wiesiek-59 dyskusję sprowadza do wyższości 22 Lipca nad E.Wedel.

  159. Zgadzam się z Panem, Redaktorze Passent. że w skali światowej i europejskiej Trump i Brexit to nieszczęścia, które chodzą parami. Jeśli spojrzymy z naszego, krajowego punktu widzenia, to musimy polskie nieszczęście – „dobrą zmianę”- dodać do tej pary. Wygrana Prawa i Sprawiedliwości w majowych wyborach prezydenckich i październikowych wyborach parlamentarnych w 2015 roku zaczęły trwający już ponad rok okres „wielkiej smuty”, czyli, tłumacząc z rosyjskiego, okres wielkiego chaosu polegającego na demontażu demokratycznego państwa prawnego w III Rzeczpospolitej Polskiej. Ramy tego państwa stanowi konstytucja z 1997 r, przyjęta po ogólnopolskim referendum. Czy w najbliższych miesiącach i 2 – 3 latach partii rządzącej uda się naruszyć monteskiuszowski trójpodział władzy ustawodawczej, wykonawczej i sądowniczej? Tego nie wie dzisiaj nikt.

  160. Symetryści i syfiarze

    Ci pierwsi, najświeższej daty są próbą, niedokończoną, zastąpienia tych drugich, którzy od dawna już robią jako odgrzewane kotlety. Syfiści bowiem twierdzą, że „wszystko jeden syf”. Demokracja unijna – syf. Wybory w USA – syf. Korporacje globalne – syf. Neoliberalizm – syf nad syfy. Peowcy – syf. Kaczor – syf do kwadratu. Clinton – syf. Lewactwo – syf. Katole – syf. Wyborcza – syf. Red. Radziwinowicz – syf. Niemalże red. Passent na syfiarza kandyduje, i to z kilku stron naraz.

    A teraz syfiarz W-58 odgrzewa stary kotlet z syfiałą demokracją zachodnią, na tle której demokracja putinowska to „obycznyj priszcz”.

  161. Wiesiek sflekował intelektualnie Muszyniankę:
    „Oświecenie było prądem LOKALNYM, a nie globalnym…..
    Stawiam ci zero, ze znajomości geopolitycznych aspektów historii.
    Kompletna indolencja, skażona europocentryzmem.”

    Mój komentarz
    Wiesiek sam siebie podbechtuje, unosi i uwielbia, spychając innych poniżej swojego piedestału epitetami i pogardliwymi odzywkami (stawiam ci zero), przydając sobie godność najlepiej poinformowanego, najroztropniej interpretującego wszechprocesy światowe geopolityka blogowego (cui bono, Islandia, chiński naukowiec, Szwecja, BRICS, cywilizacja anglosaska – cywilizacja błędów, elity rządzą, media zniewalają, pieniądz wirtualny, nadreprezentacja Żydów rządzi, Nuland rozdaje miliardy USD z toreb na rogach ulic i wiele, wiele innych memów).
    Fanzoląc przy tym totalne banały i nazywając te popularne, chodzące po necie gnioty wiedzą.

    Przykład – Protokóły Mędrców Syjonu według Wieśka są dokumentem epoki opisującym w sposób wierny funkcjonowanie nadreprezentacji Żydów w świecie, a anglosaska cywilizacja, to dzieło tej nadreprezentacji (najwięcej morderstw ma na koncie), która Wieśkowi nieustannie plącze się po głowie blokując mu za przeproszeniem neurotransmittery, bo inaczej nie da się wytłumaczyć, jak można pchać takie pierdoły na EP i inne blogi z rodziny Polityki, twierdząc przy tym, że są to przemyślenia najwybitniejszych profesorów, politologów, ekonomistów oraz Wieśkowe własne syntezy wysnute z dokładnych analiz setek przewertowanych przez niego w sieci stron
    Pzdr, TJ

  162. Informację, że „ministrowie finansów UE łagodzą propozycje KE dotyczące zapobieganiu unikaniu opodatkowania” traktuję jako normalną, zgodną z tendencjami politycznymi i wartosciami unijnymi.

    Dziwi mnie tylko, że ministrowie finansów UE nie odrzucili w całości propozycji KE tylko je nie wiadomo po jaką cholerę „złagodzili” – cokolwiek by to nie znaczyło.

    Tak naprawdę zaskakującą informację byłoby przyjęcie rozwiązań, które uniemożliwiały by wybitnym przedstawicielom biznesu UE unikanie opodatkowania za pomocą rajów podatkowych.

    To byłyby kopernikański przewrót unijny przy których brexit (ewentualny) to pikuś.

  163. Ja wiem, ja wiem. PiSowi się uda. PiS da radę

    Będzie chaos. Chaos rozwojowy, rozwojowy, rozwojowy. Oraz mętlik pakowany w polskie głowy. Suwerennie będzie, a nie po monteskiuszowsku. Kiedy pęknie ten wrzód – oto jest pytanie. Gdyż pytanie o program socjalny, którym miałaby któraś partia opozycyjna przebić PiS, jest już nieaktualne. PiSu nikt nie przebije w temacie obiecanek św. Mikołaja.

    Jedno mnie zastanawia, czy i kiedy zostanie w to dzieło zaangażowany NBP z nowym prezesem i całą radą PP. Jęśli prezes nakłoni ich do drukowania pieniędzy, pięćset złotych i w innych nominałach, to jakie będą efekty. To że będą niepoliczalne, to rzecz pewna. Ale czy pójdą w nieskończoność.

    Nie chciałam – z ręką na sercu – straszyć rządami PiS, a wyszło jak zawsze.

  164. Ale przecież wiesiek59 ma rację pisząc, że oświecenie miało charakter lokalny. Oświecenie jest intelektualnym prądem (zachodnio) europejskim, który wraz z Europejczykami trafił do Ameryki.

    Co do tego ma Rosja Katarzyny II ?

  165. tejot
    Wiesiek 59 powinien sobie czasem odpocząć, do czego go zrasztą kiedyś namawiałam. Zasuwa bowiem 24h (nie tylko na tym blogu), przepisując, dostosowując rozmaite info oraz komentarze na potrzeby omnibusa blogowego jakim niechybnie jest, jakoś je po swojemu fryzując i dopieszczając, bo przecież poglądy ma, ale już sama nie wiem jakie, bo niezwykle często sprzeczne a w najlepszym razie niespójne.
    Niechby sobie poczytał jakieś wiersze albo fajny kryminał, posłuchał muzyki, ale nie w tle do klikania na kompie, film dobry obejrzał, zjadł niespiesznie kolację we dwoje albo we czworo, bo mam wrażenie że on
    jest blogostworem, czyli człowiekiem który nie istnieje tak naprawdę w realu i ma jakieś prywatne życie.

  166. @duende … Elektorat żadający świeżego powietrza, zamiast robienia tantrum, powinien krytycznie przejrzeć się w lustrze.

    Problem jest taki że dla dużej części elektoratu właśnie takie wyskoki Trumpa to robienie tantrum, innych nie znają. Dzięki tym tantrum zresztą w ogóle zaistniał politycznie. A poza tym masz za nierealistyczne oczekiwania od elektoratu, toż to ten sam elektorat który wybierał W. dwa razy. Niby dlaczego mieliby być bardziej mądrzy teraz?

    Co do odświeżenia systemu, co ci wyraźnie lingwinistycznie z jakieś przyczyny nie leży, to oczywiście nie jest to stawianie murów, czy nuklearyzacja Azji, raczej sądzę że większość elektoratu przez to rozumie liczenie na bardziej niezależną postawę przyszłego prezydenta od zastałych układów. T.j prezydenta który będzie w stanie powiedzieć NIE lub przynajmniej REALLY? bankstersom jak zażądają znowu jakiś specjalnych przywilejów lub wyciągnięcia z kolejnych tarapatów kosztem podatników, czy tym co będą chcieli znowu zacząć gdzieś mieszać, gdzieś jakieś znowu bombardowanie, obracanie w perzynę, dronowanie, zabijanie robić. Czy jakieś kolejne państwo prowokować czy destabizować. Czy kogoś turturować. Czy podsłuchiwać na prawo i lewo. Clintonowa takie rzeczy będzie ciągnęła z automatu. Z Trumpem czy Sandersem byłaby przynajmniej szansa na jakieś dosadne „do we really have to?” I postawienie się okoniem jakby trzeba było. A to byłoby duże odświeżenie sądzę.

  167. Bywalec 2

    Dziękuję za przypomnienie, że Katarzyna II była miłośniczką oświecenia – w tym przypadku z jego nurtu niemieckiego.
    No ale absolutyzm oświecony określający jej panowanie w Rosji nie miał nic wspólnego z tym co wynikało z francuskich czy brytyjskich idei oświeconiowych.

    A akurat tych idei dotyczy wątek dyskusyjny.

    Tym niemniej dzięki za przypomnienie przenikania (eksportu) niemieckich idei oświeceniowych do Rosji.

  168. By uzyskać nominację Partii Demokratycznej potrzeba 2383 delegatów. Do podziału pozostało jeszcze 79.

    Hillary Clinton ma w tej chwili 2806 delegatów, z czego 2219 „zwykłych” delegatów i 587 superdelegatów.

    Bernie Sander natomiast ma 1880 delegatów, z czego 1832 „zwykłych” delegatów i 48 superdelegatów.

    Przyjmijmy na chwilę, że superdelegaci są rzeczywiście rozdzielani nieuczciwie i że bardziej sprawiedliwe byłoby przydzielić ich tyle samo każdemu z kandydatów.

    Dodajmy więc liczby superdelegatów i podzielmy sumę przez dwa. Wychodzi 317,5 – po zaokrągleniu 318. Gdy dodamy tę liczbę do odpowiednich liczb zwykłych delegatów, Hillary uzyska 2537 delegatów, czyli i tak grubo ponad wymaganą liczbę, podczas gdy Bernie uzyska tylko 2150 delegatów, czyli znacznie mniej niż potrzeba do nominacji.

    Można się upierać, że Berniemu należało się więcej superdelegatów niż Hillary. Tylko z jakiej niby paki, skoro Hillary wygrała w większości stanów. Ja na przykład, nawet gdybym nic nie wiedział o żadnym z kandytatów, udzieliłbym mandatu temu z nich, który częściej i wyżej zwyciężał. Dlaczego superdelegaci, mieliby postępować inaczej?

  169. „It is too soon to say”

    Tyle udało się wyciągnąć z Zhou Enlaia (d. Czou En Lai) na temat historycznej roli francuskiej rewolucji. Tak czy owak, trudno sobie wyobrazić powstanie KPCh nie poprzedzonego europejskim Oświeceniem. Kto nie czerpał ideai z Paryża, Londynu i reszty miast zachodniego świata? Z Florencji na temat piękna i sztuki? Nota bene, Piotr I wzorował modernizację Rosji na Europie, na Niderlandach i Anglii. Nie byłoby St. Petersburga bez europejskich wzorów. Choć niestety górę wzieła prowincjonalna, sielska Moskwa.

    Na swoje oświecenie czeka islam.

  170. @mayor, zgadza się, tak sytuacja wygląda, Sanders przegrał liczebnie. Można oczywiście biadolić o ustawkach na poziomach powiatowych, czy stanowych i nie bez racji. Są stany gdzie „winners takes it all” bez względy na podział głosów, są takie gdzie jest niby proporcjonalnie bo po odliczeniu super delgatów (to generalnie lokalni bonzowie partyjni). Były stany gdzie regułu zmieniano (t.j. lokalne egzekutywy partyjne zmieniały.) Trum nawet się chciał procesować w jednym przypadku. Generalnie jest wiadomo że aparaty stanowe „ustawiają” reguły pod preferowanego krajowego kandydata. Dlatego dla kandydatów ważne jest by mieć swoich ludzi w aparatach stanowych. Clinon to stara wyga w takich sprawach. Trum i Sanders obaj byli natutalnie zupełni newbies w takich gierkach. Światowym zaś mistrzem w tego typu sprawach jest bezwględnie nasz własny rodak, Jarek, Polskę zbaw. Klasa mistrzowska.

  171. Natężenia intelektualne naszego wesołego nauczyciela
    (pamietacie wesołego sanitariusza Zenka ?) rzadko czytam. Jest to propagandowy bełkot ksenofoba gnojącego Zachód jednocześnie sławiącego mateczkę Rosiję.

    Najbardziej dowcipne momenty twórczości w59, to plucie na Anglosasów przy częstym zachwycie nad solidnością germańską. Czyżby w powiatowych tysiąclatkach tak kiepsko uczono historii?

    A teraz, biedaczysko wyniuchało jutrzenkę nadziei w Trumpie. Może to i dobrze, bo amerykański izolacjonizm, totalna rozpierducha UE oraz NATO poprawi ciezkie życie w okupowanej ojczyźnie.

    Wiesiom, folwarkom, jasnym ch…m oraz całej blogowej galerii koszmarnych kłamczuchów, serdecznie życzę: wyszehradzkiej wolności oraz roboty za 3 kilo kaszanki dziennie. Nie zapominając oczywiście o ich ukochanym festiwalu piosenki. Zielona Góro, wróć!

  172. wg
    17 czerwca o godz. 22:27
    „Są stany gdzie „winners takes it all” bez względy na podział głosów…”

    W prawyborach Partii Demokratycznej nie ma żadnego stanu, w którym obowiązywałby zasada winner takes all. Więc ta kwestia jest bezprzedmiotowa. W prawyborach Republikanów jest takich stanów osiem.

  173. Oświecenie, czy oświecony absolutyzm?

    Nie twierdzę, że Piotr I był monarchą Wieku Oświecenia (Le Siècle des Lumières), jedynie wzorował się na zachodzie Europy w modernizowaniu Rosji. Ale Katarzynę I trudno wcisnąć w Oświecenie. Ona po prostu w Rosji wprowadziła system pruski oparty na absolutnej monarchii i podporządkowanej warstwie junkrów, czyli lokalnej szlachty, nota bene stawiany za wzór przez kilku filozofów niemieckich. Rosji ten system się spodobał, podhodiaszczy był. Skompromitował się do cna dopiero w 1905 roku i wkróce wymienili go na jeszcze lepszy. Marks nota bene nie cierpiał nie tylko burżujów, ale jeszcze bardziej ziemian i zamożnego chłopstwa, bo dla niego życie wiejskie było idiotyczne, a nie sielskie.

    Twierdzić można różne rzeczy, że oświecenie było prądem lokalne, ograniczone do skrawka Europy Zachodniej, albo że produkcja jedwabiu jest zjawiskiem lokalnym, ogrnaiczonym do prowincji Henan w centralnych Chinach. Ale żeby pchać takie koncepcje na słynny blog en passant, toż to uzurpacja, oględnie mówiąc.

  174. @mayor, sprawę dalej komplikuje że w niektórych stanach prawybory są otwarte (każdy zarejestrowany* wyborca może głosować) w a niektórych zamknięte t.j. tylko dla wcześniej zarejestrowanych członków danej partii. Co do superdelegatów to masz racje że są przydzielani w sensie mianowania (przez lokalne komitety partyjne) ale nie są przydzielani poszczególnym kandydatom. Mogą głosować jak chcą. To zwykli delegaci muszą głosować na kadydata który im zgodnie z wynikami wyborów przydzielono. Ale tylko w pierwszym głosowaniu na konwencji krajowej. Na następnych mogą jak chcą. Niektóre stany zresztą głosują na konwencji en-block to jest na jednego kandudata bez względu na to czy mają delegatów zobligowanych na innego.

    Clinton przejdzie na 100%. Co i się jej należy bo wygrała również bezapelacyjnie w tkz popular vote, tj licząc bezpośrednio głosy wyborców a nie elektorów. 16 do 12 milionów. (na populację 300+ milionów).

    * P.S. Z tą rejestracją wyborców w Stanach jest generalnie coś szwidlowatego. Do dzisiaj nie ma jednolitych zasad krajowych, a sądy co raz to inne decyzje wydają.

  175. Wyniki prawyborów

    Na prawie 30 mln głosów oddanych na kandydatów partii demokratycznej, 55,6% padło na Clinton i 42,8% na Sandersa. Jeśli wziąć, że kilka milionów głosów zostało lokalnie zmanipulowanych, jeszcze kilka milionów zafałszowanych, to Sanders wygrał demokratycznie. Tylko ta establiszmentowa klika chce utrącić głos ludu pracującego.

  176. Absolutyzm oświecony bezdyskusyjnie wywodzi się z filozofii oświecenia. I to z jej głównego nurtu.

    Przypomnę, że monarchię oświęconą wspierali Wolter i Diderot – by już odejść od niemieckich tradycji oświeceniowych.

    Oświecenie narodziło się w Europie Zachodniej. Stamtąd emanowało ideowo do innych, europeizowanych zakątków świata.

    Tak więc pytanie postawione na początku tej dyskusji:

    „O wkładzie Rosjan w Oświecenie nie słyszałam jeszcze”

    jest pozbawione sensu bo przecież Rosja nigdy nie leży (nie leżała) w Europie zachodniej więc z jakiego powodu miałaby dawać swój wkład do mysli oświeceniowej.
    To nie ona tworzyła te idee tylko je wykorzystywała w kreacji ustroju absolutyzmu oświeconego.

  177. wg
    17 czerwca o godz. 22:58
    „Clinton przejdzie na 100%.”

    Już przeszła. Co z tego, jak poczciwy Bernie w swoim zapale reformatorskim może wszystko zaprzepaścić. Zawsze byłem zdania, że socjaliści sieją tylko zamęt. Z całego serca pogratuluję zwolennikom Berniego zwycięstwa Trumpa.

  178. „Kompletna indolencja, skażona europocentryzmem”

    Tylko nie „skażona”. Tylko nie to. „Skażony” może być spirytus, ale nie indolencja, w doatku kompletna. Europocentryzm można co najwyżej wyssać z mlekiem matki. Ach, ileż się namrzyłam, aby pojechać do Wenecji, albo do Paryża czy choćby Kopenhagi. I co mi pozostało w tamtych najlepszych latach mego życia? Słoneczny Brzeg, Drezno, Praga (czeska), Leningrad pożal się boże. Zamiast w Alpy czy Dolomity musiałam zadowolić się Szczyrkiem. Skazali nas na wshcodnioeuropocentryzm, ale ktoś nas wyzwolił z tej jałtańskiej matni.

    Gorbaczow oczywiście, na pół Ukrainiec, dzięki bogu. I teraz cierpię na zachodnioeuropocentrym. Czyli nadrabiam zaległości z pierwszej części życia. To chyba zrozumiałe. Wybieram się do Dublina następnym razem. I do Aten. I do Neapolu, niech zdechnę wlepiając wzrok w tamten krajobraz. Albo niech zdechnę w Wenecji! Albo na Mont Blanc. Do Wiednia, do Amsterdamu, dawno nie byłam w Berlinie. A w Sewilli jak dawno?!

  179. Faktycznie, jestem spaczona (biased)

    Dla mnie Oświecenie w sferze politycznej to Locke, Hobbes, Rouseau, Hume, Adam Smith, „United States Declaration of Independence” (1776), „Déclaration des droits de l’homme et du citoyen” (1793). Absolutyzm oświecony jest mi obrzydliwy już od 9-tej klasy i ci wszyscy „oświeceni dyktatorzy”. Może nawet Saddam Husein był oświecony?

    Alexis de Tocqueville opisał rewolucję francuską jako nieuchronny skutek radykalnego konfliktu, który powstał w XVIII wieku między monarchią absolutną i myślicielami Oświecenia. Ludwika XVI, ściętego przez jakobinów, uważa się za oświeconego absolutnego monarchę rządzącego w imieniu arystokratów i kościelnej hierarchii. Ta lekcja historii jeszcze nie jest dobrze rozpracowana.

    A może jestem skażona oświeceniem anglosaskim?

  180. @ mayor, 23:11
    Trumpa i Sandersa dzieli rowny dystans do Hillary Clinton,
    wiec
    beton partii republikanskiej bedzie glosowal na Clinton,
    a postepowa czesc partii demokratycznej na Trumpa.
    Michnik i Balcerowicz oczywiscie sekunduja betonowi partyjnemu.

  181. Zgadzam się, że w absolutyźmie oświeconym kompletnie nie ma nic pociągającego.

    Tym niemniej wywodzi się z filozofii oświeceniowej. Jak napisałem jego rzecznikiem był Wolter, Diderot, Wolff a nawet sam Adam Smith – trzymając się tradycji anglosaskiej.

    Oświecenie inspirowało do rozmaitych projektów politycznych.

  182. @ mag , 21,57
    Pani pewnie nie znosi opinii sprzecznych z tymi , pod ktorymi sie Pani podpisuje.
    Inkwizycja i ISIS ma pobratymcow w kazdym kraju swiata.
    To jest forum publiczne a nie prywatny klub, wiec moze po prostu niech Pani omija i nie czyta opinii autorow z ktorymi sie Pani nie zgadza.
    Dla wielu osob poswiecenie 2 godzin dziennie dla spoleczenstwa nie przekresla normalnego zycia.
    To lepsze niz ogladanie telenoweli.

  183. folwarkPn
    17 czerwca o godz. 23:52
    „Trumpa i Sandersa dzieli rowny dystans do Hillary Clinton,
    wiec beton partii republikanskiej bedzie glosowal na Clinton, a postepowa czesc partii demokratycznej na Trumpa.”

    W sensie ścisłym? Domyślam się, że nie. W każdym razie sytuacja robi się paradoksalna. Na pewno byłby o wiele normalniej – i zdrowiej – gdyby obie strony po prostu poparły jak jeden mąż swoich zwycięskich kandydatów.

  184. Powiem tak: w absolutyzmie oświeconym, XVIII-wiecznym, nie ma dzisiaj nic pociągającego. Ale wonczas, dlaczego nie! O ile monarcha pozwalał tym czy innym klasom na to i owo, a sam prowadził się racjonalnie i kraju nie ruinował, to dlaczego miałby nie rządzić po wsze czasy. Idea prawdopodobnie wywodzi się od „Księcia” Machiavelliego. I w wielu krajach europeujskich ta forma polityki utrzymała się do I wojny.

    Powiem też tak: z ideologii Oświecenia wiele koncepcji rządzenia coś czerpie. „Absolutyzm oświecony” czerpie racjonalizm, nowy stosunek do kościoła, podwaliny prawa jednostki, wolność ekonomiczną. Ale rozwiązanie nieabsolutystyczne, wręcz republikańskie czerpią jeszcze więcej. Np. Konstytucja Kadyksu w 1812 roku. Nie wydaje mi się, aby Adam Smith wspierał ideowo, „był rzecznikiem” absolutyzmu oświeconego. W jakimś sensie Smith doradzał królowi brytyjskiemu, który nie był absolutnym monarchą żadną miarą.

    Oświecenie było dość lokalne wg. naszych kategorii, choć z Londynu do Paryża podróżowało się wtedy dłużej niż dzisiaj z Los Angeles do Tokio z lądowanie w Paryżu. Niemniej było Oświecenie owocnie i rozległe w swych rozlicznych pomysłach. A jego wpływ, też był szeroki, geograficznie i tematycznie.

    Ale kudy nam europocentrystom do sinocentrystów i rusofanatyków.

  185. „Gdyby obie strony poparły jak jeden mąż swoich zwycięskich kandydatów”

    Na co nie zanosi się wcale. W Partii Republikańskiej zwłaszcza, po ostatnich tekstach ich „zwycięskiego” kandydata. Zanosi się na powtórkę z roku 1964. Zaś młodzież, która poparła Sandersa podzieli się na dwie grupy: jedna zaciśnie zęby, druga machnie ręką.

  186. Zmiany elit są oczekiwane i potrzebne. Stan Illinois , którego gospodarka jest porównywalna do całej Polski nie ma uchwalonego budżetu od dwustu przeszło dni.
    W najbliższych dniach właściciele domów dostaną zawiadomienia , ze podatek jaki płaca co roku wzrośnie o 13 procent. Zamyka się szkoły i zminiejsza świadczenia socjalne. Powód brak wpływów podatkowych od biznesów , które uciekły do Azji i Meksyku .
    O tym mówi Trump , ale handlarze i importerzy dóbr powszechnego użytku , którzy zblili miliardowy majątek odsądzają go od czci i wiary. To politycy , którzy tworzyli prawo umożliwiające zarabianie miliardów na imporcie są odpowiedzialni za ten stan rzeczy. Oni obawiają się zmiany elit i sposobu patrzenia na sprawy kraju, ktory był potęgą , a teraz zadłuża się co roku zewnętrznie i wewnętrznie.

  187. Muszynianka
    18 czerwca o godz. 1:05
    „„Gdyby obie strony poparły jak jeden mąż swoich zwycięskich kandydatów”
    Na co nie zanosi się wcale…”

    Oczywiście. I na tym polega problem. U Demokratów na psuja wyrasta Bernie. U Republikanów psujem jest sama partia, która zamiast się z Donaldem spokojnie porozumieć, choćby co do tego, żeby wziął na wstrzymanie z hejterską retoryką, bezmyślnie odtrąca go od siebie, wściekła o to, że pomieszał jej szyki. Takiego gościa trzeba przygarnąć, trochę go oswoić, a nie od razu pałą w łeb…

  188. @mayor – Clinton przejdzie a nie przeszła bo mimo wszystko jakiś porządek trzeba trzymać. Osobiście Sanders będzie miał mój glos, na dopiskę. generalnie z przyczyn jak wspomniane wyżej i z przekonania że warto dla balansu systemu mieć w nim osobę taką jak Sanders, socjalista w dobrym starym europejskim duchu, system od jednego takiego tego się nie zawali, ba nawet nie drgnie a może mu znacznie pomóc, legitymizując go w oczach pewnej części elektoratu, głownie młodzieży amerykańskiej jak słuchy chodzą.

  189. wg
    18 czerwca o godz. 1:41
    „…system od jednego takiego tego [socjalisty] się nie zawali… a może mu znacznie pomóc”

    Oczywiście, że się nie zawali. Przede wszystkim dlatego, że Bernie nie zostanie prezydentem. W niczym też nie pomoże, oprócz zmniejszenia szans Hillary.

  190. I nie zawaliłby się gdyby był. Hilary pozostaje strasznie nieapetycznym prawdopodebieństwem. Please no further comments na temat z szacunku dla innych czytelników. Ja w każdym razie sskończyłem temat.

  191. wg
    18 czerwca o godz. 2:23
    „Please no further comments na temat z szacunku dla innych czytelników.”

    Tak się składa, że wybory w USA są jednym z tematów zaproponowanych przez Gospodarza blogu. Skąd więc to „no further comments na temat z szacunku dla innych czytelników”? Poruszano tu sprawy w ogóle nie związane z tematem. Wtedy jakoś nie apelowałeś o szacunek dla czytelników, choć miałoby to więcej sensu.

  192. Dziś miałem okazję przeczytać w prawicowym piśmie „Niedziela” felieton Ryszki. Ten redaktor napisał między innymi „”TK , w którym zasiadało 14 z 15 sędziów wybranych z ramienia PO-PSL , nie zablokowało by tej ustawy, twierdząc ,że zrujnuje ona budżet państwa” oczywiści z wcześniejszego tekstu wiadomo że chodzi o ustawę 500+.
    Nie sądzę, że Pan Czesław jest takim idiotą, że nie rozumie, że TK nic nie ma do oceny czy ustawa jest czy nie jest szkodliwa, a zablokować może jedynie w przypadku braku jej zgodności z konstytucją. Oczywiście przy 500+ nie ma żadnej kolizji z ustawą zasadniczą i już uczeń szkoły ponad podstawowej powinien to rozumieć.
    Tak jawna skandaliczna manipulacja powinna być nagłośniona by pokazać po jakie chwyty sięgają prawicowi żurnaliści.

  193. Gender;18:36, jakis rusofob bo nie wiem kto to jest napisalo takie
    oto zdanie.
    , a Wielkorusy……….Niechby choc Wyspy Kurylskie oddali japonskim
    rybakom ‚.
    Spiesze z wyjasnieniem,Rosjanie nie moga tego teraz zrobic nawet
    gdyby chcieli poniewaz Amerykanie na tych wyspach odrazu
    zainstalowali by nastepne swoje bazy wojskowe a do tego dopuscic
    nie mozna.Nawet glupi pijak Jelcyn nie chcial o tym slyszec a co dopiero
    arcymistrz Putin mialby to zrobic ?.
    Japonczycy otrzymaja zwrot tych wysp wtedy i tylko wtedy kiedy stana
    sie w pelni suwerennym krajem wolnym od dyktatu Ameryki.
    A teraz panimaju.
    https://www.youtube.com/watch?v=TysFQVZ26y0

  194. Powracając jeszcze do geograficznych granic oświecenia , którego tak znakomicie nakreślił Wiesiek i poparł Bar Norte, to zakładało ono sekularyzację państwa i wolność jednostki.
    Oczywiście , że kraje na wschód od Odry z tymi ideałami nie mają wiele wspólnego i im dalej na wschód tym bardziej dystans do nich się powiększa.
    „Na huj nam swoboda
    ruskiego naroda”
    Nie na darmo rosyjski hymn zaczyna się od tego statementu.

  195. Bywalec 2
    17 czerwca o godz. 20:45

    Pomyśl LOGICZNIE.

    Ministrowie finansów krajów UE bardziej troszczą się o dochody korporacji nie płacących podatków, niż o dochody budżetów swoich krajów.
    Czy to nie dziwne?
    Moim zdaniem, dość łatwo to wytłumaczyć.
    Pensja bankowca jest wyższa niż ministra.
    Panowie przyszli z korporacji i do nich wrócą.

    Widzisz jakieś inne wytłumaczenie?

  196. Oswiecenie dało jedno, zniesienie niewolnictwa i uwłaszczenie chłopów, w kręgu kultury europejskiej.
    O dziwo, stało się to prawie jednocześnie.

    Nie przeszkadzało jednak w niczym eksploatacji kolonii i tubylców.
    Można nawet zaryzykować stwierdzenie, że oświecenie było podstawą rasizmu.
    Europejskie poczucie wyższości było niezłą podbudową na zdominowanie świata.
    Przy pomocy kanonierek i karabinów.
    Niesienie w ten sposób ideałów oświeceniowych przez 150 lat, czyż to nie powód do dumy?

    Kraje spoza naszego kręgu kulturowego, w ten właśnie sposób poznawały tych „Oświeconych”.
    Na własnej skórze poznawały wyższość kultury białego człowieka.

    Jestem zdziwiony, że nie jesteście tego w stanie zrozumieć.

  197. Bywalec 2
    18 czerwca o godz. 9:40

    Sekularyzacja państwa odbyła się jedynie w USA i Francji.
    W Rosji symbioza z Kosciołem.
    W Szwecji kościół narodowy.
    W Italii, państwo papieskie.
    W Brytanii król głową kościoła.

    Gdzie ty widzisz sekularyzację?
    Pod mikroskopem?

  198. Muszynianka
    17 czerwca o godz. 21:09

    Bąbelku.
    Imperium rosyjskie było wielonarodowe, tak jak i austriackie.
    Obowiązywała lojalność wobec władcy, a nie jakiejś mniejszości etnicznej.
    Służyć krajowi mógł KAŻDY.
    A za bunt, karano.

    Przykładasz współczesną miarę do ówczesnego porządku.

    Ten system funkcjonował znacznie dłuzej niż Carat.
    Współczesne państwa narodowe opierają się na tym samym schemacie, tylko lojalność obowiązuje wobec kraju.
    I ta zasadę łamią ostatnio emigranci w drugim pokoleniu
    Zaczynaja być lojalni wobec kraju przodków, czy systemu religijnego, nie państwa w którym mieszkają.

  199. Wiesiek 9:41
    Znowu mylisz twoje przekonania z prawdami objawionymi.
    Ministrowie finansów którzy zawarli obecny kompromis napewno działają w interesie swoich budżetów państwowych , niestety w UE nie istnieje jednolite prawo podatkowe i to co jednemu państwu przynosi straty, w innym , które ma bardziej liberalne prawo podatkowe i funkcjonuje jako oaza podatkowa , przynosi skolei zyski.
    Konkurencja podatkowa w ostatecznym rozrachunku przynosi największe korzyści międzynarodowym koncernom , a w ostecznym rozrachunku obywatele Unii do niej dopłacają , ale to musisz najpierw wytłumaczyć przedstawicielom tych państw UE , które na takim stanie rzeczy zarabiają. Kompromis wszystkich 28 krajów , o często sprzecznych interesach był tu jedynym wyjście.
    Chcę tylko nadmienić , że bez UE nawet takie porozumienie 28 napewno nie doszłoby do skutku.

  200. Wiesiek 9:52
    I znowu rżniesz głupa . Dobrze wiesz , że król, królowa, jako głowa kościoła w Angli , albo Szwecji , to ma charakter czysto tytularny i wypływa z historii. Obie głowy państwa nie wtrącają się w sprawy kościoła . Król nie ma nic do gadania w polityce , a kościły ani tyle . To nie to co w Polsce !

  201. maciek.g
    18 czerwca o godz. 8:31
    Dziś miałem okazję przeczytać w prawicowym piśmie „Niedziela” felieton Ryszki. Ten redaktor napisał między innymi „”TK , w którym zasiadało 14 z 15 sędziów wybranych z ramienia PO-PSL , nie zablokowało by tej ustawy, twierdząc ,że zrujnuje ona budżet państwa” oczywiści z wcześniejszego tekstu wiadomo że chodzi o ustawę 500+.
    Nie sądzę, że Pan Czesław jest takim idiotą, że nie rozumie, że TK nic nie ma do oceny czy ustawa jest czy nie jest szkodliwa,

    Mój komentarz
    Jakim trzeba być idiotą? A jednak chętni są do bycia idiotami, czy odgrywania idiotów, a ściślej mówiąc wstępowania do rzeczywistości równoległej, bo to wzmacnia reputację u twórców tej rzeczywistości, którzy, tak się złożyło, są u władzy. Nie szkodzi trochę przypalić głupa by zyskać przychylność i rozgłos. Trzeba sobie jakoś radzić – myślą zapewne chętni do odgrywania idiotów.
    Pzdr, TJ

  202. ”I znowu rżniesz głupa .”
    Twoja (Muszynianki, TJ, mag itd.) argumentacja żywo przypomina mi zaklinanie rzeczywistości w Waszej poprzedniej akcji na rzecz PO. Jak się skończyło – wiemy (Wiecie). Ale cóż (jak mawiała kiedyś niejaka – bodajże – Aga). Zadanie to zadanie. Rozumiem Was.

  203. Jak polskie, zresztą dość niemrawe, oswiecenie mogło zakładać sekularyzację skoro miało ono wymiar katolicki. Przecież kler dominował w tym ruchu. Księza stanowili aż 40 procent czołowych jego postaci.

    Zresztą podobny charakter miało w Austrii czy Hiszpanii.

    Tak więc teza, że dystans do radykalnej myśli oświeceniowej wzrastał „na wschód od Odry” jest tylko częściowo prawdziwa.

  204. Bar Norte
    A czy to moja teza .
    Myślałem, że wasza , Wieśkow i twoja .
    A w „czystej formie” to występują czasami pierwiastki, demokracja i gospodarka rynkowa .

  205. Kilku mędrków (wśród nich Kuczok) wygłasza w portalu GW lojalki mające pokazać, jak strasznie ich cieszą sukcesy polskich piłkarzy. Trzeba zadać kłam twierdzeniom, że antyPiSowcy życzą źle polskiej drużynie.

    Bezcenne jest zwłaszcza oświadczenie Kuczoka: „Zagraliśmy dwa kapitalne mecze i znaleźliśmy się w nowej galaktyce.”

    On zagrał! On się znalazł! Widział ktoś może Kuczoka na boisku? Bo chyba coś przeoczyłem.

    Żeby nie było nieporozumień, mowa o tym samym Kuczoku, co powiedział, że wyspanie się 500+ to bardzo dobry pomysł. W jakiej galaktyce był Kuczok, gdy to mówił? Niech zgadnę – w Andromedzie! Bo u nas w Drodze Mlecznej panuje raczej pogląd, że wysypanie się polskiego programu 500+ jest tak samo bardzo złym pomysłem, jak wysypanie się polskiej drużyny na Euro 2016. Powiem więcej – gorszym, nieporównanie gorszym, bo w 500+ chodzi o prawdziwe życie, a w Euro 2016 tylko o fikcję, jak w każdej sportowej grze. Dla Kuczoków fikcja jest widocznie ważniejsza niż realne polskie problemy.

    http://wyborcza.pl/10,82983,20259672,euro-2016-zwycieski-remis-z-niemcami.html

  206. Wiesiek nie wie, co to jest sekularyzacja. Poza tym chrzani głupoty takie, jak o Oświeceniu, że, to prąd rasistowski, itd. Komedia.
    Pzdr, TJ

  207. Bywalec 2

    Wiesiek59 napisał wyraźnie w odpowiedzi na pytanie co Rosja dała oświeceniu, że niewiele dała bo oświecenie miało charakter lokalny, ograniczony do częsci Europy Zachodniej – biorąc pod uwagę skalę świata. Stamtąd myśl oświeceniowa emanowała wraz z kulturą Zachodniej Europy przybierając rozmaite formy projektów politycznych – często odmienne od zamierzeń myślicieli oświecenia. Rozpływała się, dostosowywała do warunków … . Jak np w rosyjskim absolutyźmie oświeconym.

    I miał rację.

    Mało, ta teza jest dowodzona przez jego oponentów. W tym przez ciebie.

    O co więc chodzi?

  208. Bywalec 2
    18 czerwca o godz. 11:02
    Wiesiek 9:41
    Kompromis wszystkich 28 krajów , o często sprzecznych interesach był tu jedynym wyjście.
    Chcę tylko nadmienić , że bez UE nawet takie porozumienie 28 napewno nie doszłoby do skutku.

    Mój komentarz
    Że też takie rzeczy trzeba Wieśkowi tłumaczyć jak krowie na rowie.
    Pzdr, TJ

  209. Co ma wspólnego reprezentacja Futbolu z PiSem lub nie Pisem .
    @Mayor objaśnij , to że Maliniak gościł w Arłamowie ,to ze Maliniak w Nicei był pobłażliwie „pogłaskany ” po główce przez Bońka to coś znaczy ?!
    Przytulanie się do sukcesów polskich sportowych ( czeka IO RIO ) to nie wynik pracy organicznej PiS.
    ps .
    Puki co Tormany z Anglii a inni z Niemiec ,Hiszpanii i Italii .Trener z Polski, Brawa !

  210. ten @mayor ma ani chybi stadko przychówku, że tak się trzęsie i wścieka 🙄

  211. Bar Norte uważam za niesprawiedliwym , że przypisujesz wszystkie zasługi naszej tak owocnej dyskusji na temat oświecenia twojemu tandemowi z Wieśkiem, który jeszcze teraz twierdzi, że Szwecja nie jest sekularnym społeczeństwem.
    Na koniec leży mi jeszcze na sercu wspomnienie postaci Immanuela Kanta , mieszkańca Kaliningradu , twórcy pojęcia „oświecenia” i jego wybitnego przedstawiciela , dla podkreślenie względności pojęcia „zachodu”.

  212. Widzę że dyskusja o faktach, czy też ich interpretacji, jest niemożliwa.
    Ludzie na jakimś poziomie, nie powinni używać emocjonalnych argumentów, tylko rzeczowe.
    Ale, taka jest moja prywatna opinia……

    Wydawało się, że używam spójnych i rzeczowych ciągów przyczynowo- skutkowych.
    Niestety, nie przemawiają, nie podważają nabytych schematów myślowych.
    Trudno….

  213. Bywalec 2
    18 czerwca o godz. 12:52

    W którym momencie Szwecja stała się krajem zsekularyzowanym?
    100 lat temu?
    50?
    25?
    To zdaje się, PROCES.
    Przebiegający dość wolno, przyspieszający jedynie w trakcie rewolucji, czy w miarę bogacenia się społeczeństwa.

    Nominalne głowy różnych Kościołów Narodowych, mają wpływ na prawdy głoszone wiernym.
    Zdaje się, paru kościelnych dostojników w Anglii, straciło głowy, nie uwzględniając życzeń królewskich?
    Oświecenie oświeceniem, ale żagiew przed oczami biskupa, dość dobrze rozjaśniała zawiłości teologiczne…….

  214. tejot
    18 czerwca o godz. 12:20

    Unia- by nią była rzeczywiście- powinna na swym obszarze stosować jednolite prawo.
    Przede wszystkim, tyczące podatków i finansów.
    Inaczej jest zlepkiem sprzecznych interesów, gdzie różne kraje traktowane są w zależności od swej wagi. Bardzo różnie…..

    Nie jest problemem PODYKTOWAĆ nadrzędne przepisy i wymusić ich przyjęcie.
    Musi być tylko wola polityczna.
    a tej nie ma.

    Założenie że panowie ministrowie nie służą swoim krajom, ani Unii, cię przerasta widzę.
    Zmusić Warufakisa do przyjęcia samobójczej dla Grecji polityki fiskalnej, było można?
    Więc skoro Europa jest w kryzysie od 2008 roku, był czas na zmiany we wszystkich krajach.
    Co prawda jest to LOGICZNE, a nie POLITYCZNE rozwiązanie.
    Za to byłoby skuteczne…..

  215. Mimo czyjegos tu zakazu ja dalej w temacie. Po 24h przekrecilam komentarze i widze, ze oprocz Pana Trumpa (lecac @Wieskiem) padlo nazwisko Sandersa. Milo, bo zgadzajac sie, czy nie zgadzajac z jego caloksztaltem i wyliczeniami na szanse jest on uczciwym, ze swoimi ustalonymi pogladami czlowiekiem, a nie narcystycznym, nieuczciwym rasista.
    @wg nie wiem skad piszesz, ale jakim cudem Sanders bedzie mial twoj glos, bo mimo roznych jego zapowiedzi kandydatem demokratow bedzie H. Clinton, nie zmieni tego konwencja.
    Nie odnoszac sie do tego na jakich przeslankach @Wiesiek i inni opieraja swoja nadzieje na „wprowadzenie przez Pana Trumpa porzadku” musze napisac, ze jesli w wypowiedziach tych osob przenigdy nie zwraca sie uwagi jak strasznym rasista, demagogiem siejacym strach, nienawisc do innych niz bialy jest Trump, to jest to dla mnie disgusting, awful. Sa to dla mnie slowa mocniejsze niz polskie „obrzydliwe”.
    To wlasnie jest najwiekszy bol republikanow – kompromitacja partii, ktora szczyci sie w tym zakresie innymi wartosciami, a ktorym Trump zaprzecza, ktory chce zaprzepascic wszystko z czego ciagle jeszcze moze byc dumna Ameryka. I prosze nie wyciagac Indian i Guantanamo.
    Folwark Pn, a moze bys raz zauwazyl jakis malutki pozytywik w Ameryce? Tym razem stan Ill. Ci sie wali? Kilka lat temu caly kraj wskutek dzialan republikanow w Kongresie nie mial budzetu w ustalonym terminie i nawet wszelakie urzedy federalne byly zamkniete. I co? I nic?
    A moze bys zauwazyl, ze po kilkunastu godzinach prowadzonego przez demokratow w Senacie filibuster w sprawie dostepu do broni przerwano go, bo republikanie zgodzili sie na na dyskusje w sprawie jednego malenkiego fragmenciku w tym zakresie. Az 70% spoleczenstwa to popiera, smieszniutkie, ze tak malo? Tak, ale na Ameryke to kamien milowy. A nie pitolenie o budzecie w stanie Ill. Nie ma, ale bedzie.
    Panowie , dwa dni temu Pan Trump skonczyl 70 lat, wiec trzeba zaspiewac „Happy Birthday mr Trump, tfu,,,, mr President”

  216. Waldemar
    18 czerwca o godz. 12:28
    “Co ma wspólnego reprezentacja Futbolu z PiSem lub nie Pisem .”

    Moim zdaniem nic. Ale przed mistrzostwami obóz postępu kręcił na nie nosem, dopatrując się w nich wylęgarni nacjonalizmu. Te hymny, te emblematy narodowe – zgroza! Można to jeszcze tolerować w przypadku Niemiec, Francji, Hiszpanii. Ale w przypadku Polski zwłaszcza PiSowskiej… – a fe! Tak było, powtarzam, przed mistrzostwami, ale teraz, kiedy polska drużyna odniosła pierwsze sukcesy, życzyć jej źle już nie bardzo wypada, zwłaszcza, że PiS na pewno zaraz zacznie się podpinać pod sukcesy piłkarzy. Więc zaczyna się głaskanie „naszych chłopców” na wyścigi. Polski program 500+ oczywiście nadal jest be, ale polska piłka nożna jak najbardziej cacy, to zupełnie coś innego.

    Żeby nie było, że jestem gołosłowny, cytat z wypowiedzi Wojciecha Krysztofiaka, doktora habilitowanego Uniwersytetu Szczecińskiego (to jakby Twoje rewiry Waldemarze) i blogera często goszczącego na łamach „Newsweeka”:

    „10 czerwca rozpoczynają się Mistrzostwa Europy w piłce nożnej. Startuje w nich reprezentacja Polski. Jej zwycięstwa wzmocnią falę brunatnego nacjonalizmu zalewającą nasz kraj. Dlatego też z antypisowskiego punktu widzenia, polskim piłkarzom należy życzyć wszystkich przegranych meczów oraz kompromitacji sportowej.”

    Więcej bredni w linku. Powalające:

    http://pl.blastingnews.com/felietony/2016/06/porazki-pilkarskiej-reprezentacji-polski-na-euro-2016-oslabia-pis-00959799.html

  217. @ zyta2003,13:12
    Trump ,,…( jest ) strasznym rasista, demagogiem siejacym strach, nienawisc do innych niz bialy ”.
    Kazdy sie chyba zgodzi, ze zamykanie drzwi na klucz nie jest polakozerstwem ani wrogoscia wobec Ukraincow.
    Kazdy dba o swoje mienie, dlatego Trump chce zbudowac drugi Wielki Mur, zeby ograniczyc nielegalny naplyw sily roboczej , ktora niszczy rynek pracy w USA.
    Nazywanie nielegalnych imigrantow z Meksyku zlodziejami i gwalcicielami jest reakcja na umywanie rak przez politykow wobec kryminalistow zza poludniowej granicy- policja puszcza wolno ludzi poszukiwanych za przestepstwa a niektore miasta , jak San Francisco , nie przestrzegaja prawa krajowego i pozwalaja tysiacom nielegalnych imigrantow funkcjonowac na swoim terenie.
    Przemytnicy narkotykow w Meksyku poluja na kobiety probujace sie przedostac przez granice i caly czs znajduje sie tysiace trupow.Te gangi sieja tez spustoszenie na terenie USA.
    Nasza wladza ludowa usunela Niemcow z nowego terytorium po wojnie, bojac sie zagrozenia hitlerowskiego.
    Po napadzie w 1941 roku na port wojenny w Pearl Harbour, Roosvelt ktory byl jednym z najbardziej postepowych prezydentow, internowal Japonczykow mieszkajacych w kraju, bojac sie dzialalnosci dywersyjnej.
    Trump twierdzi, ze wprowadzi TYMCZASOWY zakaz przyjazdu muzulmanow, dopoki nie da sie znalezc sposobu na odsiew terrorystow.
    Dotychczas wladza nie daje sobie rady z problemem, bo FBI obserwowalo terrorystow , ktorzy wykonali zamachy 9 wrzesnia, ale nie interweniowalo w pore.
    Trump dmucha na zimne.

  218. Wiesiek
    Ty wiesz jak ma być i tak ma być zrobione inaczej niedobrze, tymczasem jest jak jest i z tym też trzeba coś zrobić i tupanie nóżką niczego tu nie zmieni. Tak krawiec kraje ,jak mu materi staje.
    Twoje nawoływanie aby wszystko zniszczyć , bo nie funkcjonuje optymalnie i w to miejsce stworzyć coś absolutnie optymalnego, ma się nijak do twojej pesymistycznej oceny natury ludzkiej
    Założenie , że wszyscy w polityce służą tylko swojemu prywatnemu interesowi i dobro narodowe i ogólne mają w dupie, to twoje osiągnięcie myślowe i niech już tak pozostanie.
    Pytasz kiedy doszło do sekuralizacji „zachodu” ?
    Odpowiedź jest prosta, ten to proces jest nieodłącznie związany z oświeceniem, które na zachodzie sformułowała go jako cel .

  219. Kuszaca (bm nie wszystkich) inteligencja koszaca obywajaca sie bez źródeł a ktorej na enpassie calkiem sporo . Widocznie latwa jest..
    „Widzę że dyskusja o faktach, czy też ich interpretacji, jest niemożliwa.”
    Albo rybka albo p…a
    „Wydawało się, że używam spójnych i rzeczowych ciągów przyczynowo- skutkowych.
    Niestety, nie przemawiają, nie podważają nabytych schematów myślowych. ”
    Rzeczowe ciagi przyczynowo – skutkowe (bez źródeł ) Koszaca mowa – trawa
    „Dominacja anglosaska kończy się eksterminacją tubylców, albo zagnaniem ich do rezerwatów.
    Pod ta kilkuwiekową często rosyjską, żaden naród nie został wbity do nogi. ”
    Kuszaco – koszaca interpretacja faktow
    Nabyte schematy myslowe albo ciagi przyczynowo – skutkowe Maciarewicza niezaleznie od źródeł zrobily z niego (?) przewoznika kiczowatych (o niskiej albo rzadnej wartosci artystycznej ) , figur chrystusowych i kiczowatych ( to nawet nie jest wl .slowo) apeli „poleglych” czyli zwyklego (?) starego , artystycznego swira . Moze zawsze nim byl ? Aby byc artysta w jakiejkolwiek dyscyplinie czyz nie trzeba byc troche albo lepiej calkiem swirem ?

  220. Bywalec 2
    18 czerwca o godz. 14:16
    Wiesiek
    Pytasz kiedy doszło do sekuralizacji „zachodu” ?
    Odpowiedź jest prosta, ten to proces jest nieodłącznie związany z oświeceniem, które na zachodzie sformułowała go jako cel .

    Mój komentarz
    Oświecenie, to nie tylko sekularyzacja, ale racjonalizacja myślenia, rola prawa, źródła prawa, równość wobec prawa, jednostka a państwo, źródła władzy, rola nauki w poznaniu, życie doczesne podlega prawom ziemskim, duch i materia, itd.
    Pzdr, TJ

  221. Olborski, masz rację, by być artystą, trzeba być troszkę świrem, ale nie takim jak Macierewicz.
    Bycie politykiem-świrem nie czyni z polityka artysty.
    Pzdr, TJ

  222. zyta2003
    18 czerwca o godz. 13:12
    ZARZUcaja(dawaj,dawaj) tobie przede wszystkim z tego powodu , iz nie sa w stanie (nadal) ZRZUcic u ciebie nawet stonki 🙂

  223. nie dac sie zabic to pol biedy, druga, dobrze dostac sie do niewoli;

  224. ciekawe, co szeryfowa wdzieje na wizyte w polsce; peepermint?

  225. Trudno nie cenić oświecenia za postulat zrównania ludzi wobec prawa czego praktycznym efektem była np zmiana statusu społecznego Ludwika XVI z króla na obywatela Kapeta.

    Zresztą na krótko.

    Ale to było budujące i robi na mnie wrażenie pozytywne do dziś.

  226. Bywalec 2
    18 czerwca o godz. 14:16

    Wydaje mi się, ze moja koncepcja jest jedyną racjonalną, mogącą dać konkretne skutki.
    Politycy stwierdzili, że się nie da.
    Cóż, będą rozwiązywać kwadraturę koła, a w tym czasie państwa popadać w ruinę.
    Elity nie daja rady, trzeba zmienić elity…..

    Na razie, zanosi sie na zmianę na Południu.
    Ta fala będzie moim zdaniem się posuwać, obejmując również Niemcy.
    Monarchie nie miały problemu na unifikację prawa w swoim obrębie, po inkorporacji czy podboju jakichś ziem.
    To warunek niezbędny do funkcjonowania całości.
    To samo z walutą, armią.
    Współcześni politycy świadomie nie przeprowadzili takiej operacji, bo zmniejszyło by to ich księstwa udzielne, uszczupliło krajową władzę.
    Fuzja korporacji przebiega w ten sposób dla zaoszczędzenia kosztów, racjonalizacji wydatków, dlaczego więc nie poszli tą drogą ponoć mądrzy politycy?

    tejot
    18 czerwca o godz. 14:35
    Teoria się oczywiście zgadza.
    Oswiecenie przyniosło wiele zmian pozytywnych.
    Teorie równości wobec prawa jednak, włożyłbym między bajki.
    Elity są niestety bezkarne, politycy i bankierzy rzadko stają przed wymiarem sprawiedliwości.
    Religia zaś, tak zespoliła się z tradycją, ceremoniałem, że w wielu krajach ciężko rozdzielić te dwie składowe.
    Sekularnej koronacji raczej nie ma……

  227. Wiesiek jest przekonany, że jego koncepcja jest jedyna racjonalną – wziąć i przymusić by wszyscy przestrzegali tego samego prawa. Zaiste geopolityk z Wieśka tęgi, tylko słać wyrazy uznania dla potęgi jego umysłu giętkiego jak trzcina Stalina, wartkiego jak ostatnia rzeka w marszu Czang Kai Szeka, wiernego jak Kim Ir Sena progenitura, mocnego i skutecznego jak dyktatorska demokratura.
    Pzdr, TJK

  228. wiesiu to czysty schopenhauer: die welt als wille und vorstellung;

  229. Wiesiek
    To są te uroki dobrowolnego związku państw narodowych i różnica do jakichś podbojów. Tam zwycięzca mógł narzucić swoją wolę , tutaj trzeba mozolnie szukać porozumienia między partnerami. Zmiana rządzących jest nieodmienną częścią demokracji i tutaj demokratyczna rywalizacja napewno też może przynieść postęp, ale wobec odradzających się nacjonalizmów w niektórych krajach , nie jest to takie oczywiste.
    Cieszę się, że jesteśmy obecnie obaj zwolennikami pogłębiania integracji europejskiej i że zrezygnowałęś z idei autarki. Przeświadcza to mnie o tym , że moje pisanie nie idzie na daremno i jeszcze nie wszystko stracone .

  230. tejot
    18 czerwca o godz. 15:36

    Gorzka ta twoja ironia…..

    Obecna sytuacja będzie produkować mocno prawicowych wodzów, którym OJCZYZNA nie będzie schodzić z ust.
    Oczywiście, WŁASNA.

    O ile te socjalliberalne opcje rządziły w czasach dość łatwych, kłócąc się o przysłowiową krzywiznę banana, o tyle obecne będą miały trudniejszą sytuację.
    Więc, albo zjednoczenie, albo rozpad i wypad…..

    Orban na prezydenta Unii, z szeroką władzą?
    Bo jeżeli nie on, to ko?
    Kunktator niczego nie załatwi.
    A Orban pokazał że swoje cele realizuje z żelazną konsekwencją.

  231. Moja opinia na ten temat jest połowicznie zgodna z autorem tekstu, o ile ewentualna wygrana Trumpa to byłoby prawdziwe nieszczęście nie tylko dla USA ale dla całego świata, o tyle natomiast gdyby doszło do brexitu UK to odczytywałbym to jako światełko w tunelu dla zagubionej i nie umiejąc sobie poradzić UE. Może taka decyzja jednego z największych mocarstw Europy będzie impulsem do zmian jakie są konieczne dla Unii aby jej funkcjonowanie miało sens? Może to właśnie naród brytyjski (wbrew powszechnym opiniom na ten temat) stanie się pośrednim zbawcą obecnej Unii i tchnie w nią nowe polityczne życie? Pożyjemy zobaczymy.

  232. Ulica warszawska zdaje sie nie wierzyć łzom i życie toczy się normalnie. Drzewa powaliła burza, a nie zawierucha historii, w Świnoujściu Prezes, premiera, prezydent (kolejność nieprzypadkowe) i Pierwsza Bratanica otwierają gazoport im. Lecha K. Ciekawe, czy wszyscy lecieli do Świnoujściu jednym samolotem.

    Pora skończyć. Zimny Lech w otwartej już puszce czeka. Gaz ulatuje.

  233. Wiesiek
    Orban niestety nie jest wolny . Kaczyński nie ma posady.

  234. Krasnoludki znowu łapkują mayora. Mayor ich też, w pewnym sensie:

    http://therealcape.com/wp-content/uploads/2014/01/mayor.gif

    A swoją drogą ciekawe, co krasnoludkom zawinił akurat ten komentarz mayora:

    “mayor
    16 czerwca o godz. 13:20

    Ominęło nas wprawdzie szczęście w postaci trzeciej kadencji Platformy Obywatelskiej, ale możemy się pocieszać, że innym nie jest lepiej. Mam oczywiście na myśli wyłącznie takie kraje jak Syria, Ukraina czy Libia, bo Ameryka i Zachodnia Europa, z Trumpem i Brexitem, czy bez Trumpa i Brexitu, doskonale sobie poradzą. Trump może wiele obiecać swoim zniecierpliwionym rodakom, ale sam dobrze wie, że będzie mógł zrobić tylko tyle, ile mu pozwoli system, a jest to system, który przez 240 lat rozwijał się, umacniał i utrwalał pod dyktando konstytucji dającej prezydentom bardzo ograniczony margines swobody. I niech nikogo nie myli casus Busha. Bush był, narobił głupot i przeminął, a Ameryka jak stała, tak stoi. Zresztą, jak już słusznie tu stwierdziły trzy polskie Amerykanki, it’s not gonna happen, Trump won’t be the next president.

    Brexit natomiast jak najbardziej może dojść do skutku. Ale nie ma potrzeby gratulować w związku z tym politykom PiS. To nie oni doprowadzili do powstania zagrożenia w postaci Brexitu. Doprowadziło do tego dokładnie to samo, co doprowadziło do „bezapelacyjnego zwycięstwa Prawa i Sprawiedliwości”. Czyli arogancja Komisji Europejskiej, jej wtrącanie się w wewnętrzne sprawy państw członkowskich, narzucanie im samobójczej polityki imigracyjnej i urawniłowki obyczajowo-światopoglądowej, a przede wszystkim nadmierne ograniczanie ich suwerenności zarówno w sferze politycznej, jak gospodarczej.W Polsce narzucona jej doktryna ekonomiczna doprowadziła do epidemii umów śmieciowych, eksplozji emigracji i całkowitego ubezwłasnowolnienia pracobiorców. Przy okazji ubezwłasnowolniony został również zadłużony po uszy kraj. Przed wyborami taki stan rzeczy satysfakcjonował jedynie wąską elitę zamożnych i ślepo zadowolonych, którzy o dziwo po przegranych wyborach do dzisiaj nie przejrzeli na oczy.

    Nad „nieszczęściami, które chodzą parami” nie wystarczy sobie smutno powzdychać. Przydałoby się jeszcze zastanowić, jak do tych nieszczęść doszło. Ale może za dużo wymagam.”

  235. tejot
    18 czerwca o godz. 15:36

    Z ciekawością przeczytam twoją….

    Poza kpinami z cudzych, zdaje się nie masz jakichś poglądów.
    Do tego by je mieć, trzeba minimum wiedzy na jakiś temat.

  236. Przy okazji, przypominam panu Prezydentowi, Prezesowi Wszystkich Prezesów, a zwłaszcza ministrowi sztuki wojennej, Antoniemu Macierewiczowi, aby nie cmokali panią Peng w rączki. Pani Peng jest niewiastą przecudnej urody, znakomitą, wielce popularną piosenkarką. Ale ona swoją artystyczną karierę zaczynała w Centralnym Zespole Artystycznym Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej i doszła tam do stopnia generała. Ma stopień wyższy od wszystkich, witających ją polskich gospodarzy. Zwłaszcza od aktualnego kierownictwa polskiego ministerstwa sztuki wojennej. I teraz zapewne zastanowicie się, dlaczego przywódca największego komunistycznego kraju na świecie będzie przyjmowany przez największych antykomunistów Europy Środkowo – Wschodniej, jak co najmniej rzymski papież?

    Otóż Komunistyczna Partia Chin przez ostatnie ćwierćwiecze uczyniła z Chin, uważanych wówczas za biedny, zacofany kraj „Trzeciego Świata”, drugą gospodarkę naszego globu i jednego z najważniejszych, globalnych graczy politycznych. Uczyniła to tworząc własny, oryginalny system gospodarczy i oparty na merytokracji system polityczny. Przez ostatnie ćwierć wieku chiński PKB wzrastał corocznie w tempie dwucyfrowym. Ostatnio zanotowano tam „spowolnienie gospodarki”, czyli spadek wzrostu do poziomu 6,5 procenta. Dla porównania polska gospodarka ma wzrosnąć o około 3 procenty, a wzorowa gospodarka niemiecka o 1,9 procenta. Komuniści chińscy w ciągu ostatniego ćwierćwiecza wyciągnęli ze stanu biedy około 600 milionów obywateli ChRL. Mają biliony dolarów amerykańskich nadwyżki.
    http://trybuna.eu/komunisto-laski-pelen-badz-wola-twoja/
    ============

    błyskotliwa ironia, przeciwnie do silących się na nią…..

    A na poważnie, jakoś dziwnie mało wzmianek o wizycie tej wagi- i to trzydniowej.
    Jak nasi Gieniusie polityczni to rozegrają?

  237. W Kulturze Liberalnej blok tematyczny zatytułowany „Dlaczego opozycja jest słaba?”

    Na blok składają się teksty Jarosława Kuisza „Opozycja. Scenariusze klęski”, Tomasza Sawczuka „Opozycja w defensywie”, Wojciecha Engelkinga „Dlaczego ludzie interesują się polityką?”, oraz wywiady z Tomaszem Siemoniakiem z PO oraz Pawłem Rabiejem z Nowoczesnej.

    Na zachętę fragment teksty Engelkinga:

    „Polityka jako spektakl pomaga człowiekowi uporządkować sobie ideowo świat. Dobrze ten spektakl gra w Polsce tylko jedna partia – Prawo i Sprawiedliwość.

    A inne? Wystawiają aktorów prowincjonalnych, kreujących nieporywające widza postaci. Na przykład posła Marcina Kierwińskiego z Platformy Obywatelskiej, którego dziennikarz TVP Info spytał o to, czym zajmowałaby się PO i reszta opozycji, gdyby nie zajmowały się kwestią Trybunału Konstytucyjnego. Pomijając samą tendencyjność i ogólny charakter takiego pytania w szczegółowej, dotyczącej Trybunału rozmowie, warto przypomnieć reakcję parlamentarzysty. Było nią milczenie. Zamknięte usta Kierwińskiego są symptomatyczne. Pokazują one to, co jest największą wadą opozycji – czy to KOD-u, czy PO, czy Nowoczesnej, czy też frontu medialnego w postaci „Gazety Wyborczej” lub „Newsweeka”. Ta wada to reaktywność. Opozycja nie narzuca własnej narracji, wyłącznie odpowiada na narrację PiS-u. Nie ma – vide zaciśnięte wargi posła Kierwińskiego – pomysłu na to, co miałaby robić, gdyby nie zajmowała się działaniami partii rządzącej.

    Oczywiście, na takie stwierdzenie jest szybki, wygodny i całkiem trafny kontrargument – nie czas zajmować się różami, kiedy płoną lasy. PiS swoimi działaniami wokół Trybunału Konstytucyjnego uderza w przyjęty w Polsce porządek. Działania partii Jarosława Kaczyńskiego w takich sferach jak media publiczne – chociaż w istocie są powtórzeniem działań każdej partii, która wygrywała po 1989 r. wybory – przez ich intensyfikację stają się nie do zniesienia.

    To wszystko oczywiście prawda. Ale prawdą jest również to, że protestująca przeciw PiS-owi opozycja zachowuje się jak pies goniący autobus: wydaje się, że nie ma pojęcia, co zrobi, gdy go wreszcie złapie. I dobrze, bo nie złapie. Gdyby spektakl polityki był grany na warunkach, które obowiązywały jeszcze kilka lat temu, może by go dopędziła na światłach. Tyle że warunki się zmieniły. I z sejmowych partii jeden PiS potrafił to zrozumieć.”

    Całość materiałów Kultury Liberalnej o słabości opozycji pod linkiem:

    http://kulturaliberalna.pl/

  238. Z dopiski Z., z DOPISKI. Patrz tu write-in candidate. Lub na aktualny z 2008 ballot, piąta kolumna. Stary zwyczaj amerykański. Podoba mi się.

    —–
    P.S. Gdy oficjalny wybór iffy spora część wyborców w SZAP-ie tradycyjnie już wpisuje w takich kolumnach Mickey Mouse, Captain Clark, Darth Vader, ect. Szczególnie w wyborach lokalnych, stanowych. Sam to regularnie robię jak trzeba głosować na jakiegoś lokalnego sędzię bo w takich przypadkach u mnie przynajmniej zawsze jest tylko jeden kandydat o którym kompletnie nic nie wiadomo no i bo biorąc pod uwagę stan amerykańskiego sądownictwa spore prawdopodobieństwo że w/w kandydaci przerastali by o głowę tego oficjalnego.

  239. powyższe (jak go moderator w końcu puści) poniewać @zyta – nie wiem skad piszesz, ale jakim cudem Sanders bedzie mial twoj glos.

  240. A najciekawsze w tym wszystkim jest to, że celebryci medialno-polityczni zamiast się zastanawiać co jest przyczyną, że ludzie w Europie mają dosyć tej samozwańczej bandy zwanej eurobiurokracją, która siedzi w kieszeni wielkich korporacji zza oceanu i która własną matkę by sprzedała za jakieś kolejne stanowisko lub kolejną kadencję, to próbują straszyć. PO do ósmej potęgi. Zresztą jak na czele Europy stoi nałogowy alkoholik, nauczyciel historii bez jednej przepracowanej godziny w życiu i księgarz bez matury to może lepiej żeby od razu rozwiązać.

  241. koryguję drugi link:

    Aktualny z 2008 ballot amerykański. Piąta kolumna.

  242. Za to lubię Sorosa.

    Wojciech Czuchnowski, Gazeta Wyborcza, tekst „A lud roboczy wytrzeszcza oczy”.

    Fragmenty:

    „Listopad 2013 r. „Wyborcza” drukuje cykl reportaży o tym, jak w Polsce pracuje się na głodowych stawkach. Dziennikarze zatrudniają się przy pakowaniu towarów, w ochronie, sprzątaniu. Opisują codzienność setek tysięcy ludzi skazanych na płace rzędu 5-6 zł za godzinę. Brutto. Smutny rekord to oferta 2,5 zł. Dla porównania przytaczamy dane z krajów Unii, w których większość ma wyznaczone godzinowe minimum: od 4 euro w Grecji i Hiszpanii, przez 8 euro w Niemczech, do 9 euro we Francji.

    Porównujemy je z pensją minimalną. Stawki godzinowe biorą się z prostego przelicznika: minimalna w danym kraju pensja jest dzielona na ustawowe 40 godzin pracy w tygodniu.

    Robimy podobne przeliczenie. Ówczesne polskie minimum to 1600 zł brutto. A więc dolna stawka godzinowa powinna wynosić 10 zł brutto (wtedy 2,5 euro), co w przeliczeniu na ustawowe 160 godz. miesięcznie dawałoby właśnie 1,6 tys. zł.

    Będzie inicjatywa. Wpadamy na pomysł akcji: namówimy rząd, by wprowadził obowiązkowe 10 zł jako minimum za godzinę.

    Idziemy z tym do ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza z koalicyjnego PSL. Pokazujemy mu teksty naszych reporterów, przykłady wyzysku. Reaguje entuzjastycznie. Mówi, że ustalenie najniższej „godzinówki” na w miarę godnym poziomie „to dobry pomysł”. Fragment tekstu z czołówki „Wyborczej”: Minister: „W resorcie będzie opracowana inicjatywa legislacyjna. Czy rząd poprze projekt? Nieoficjalnie wiadomo, że oponować może minister finansów Jacek Rostowski, który uważa, że jeśli pracodawca nie może zapewnić płacy minimalnej, to lepiej dać pracę za 70 proc. najniższej pensji, niż nie dać jej w ogóle”.

    Kosiniak-Kamysz mówi, że część pracodawców spróbuje ominąć dolny próg, ale „najważniejsze, żeby ukształtował się zwyczaj: godna płaca to kwestia przyzwoitości”.

    Potem w „Wyborczej” rozważamy, czy 10 zł za godzinę to dużo. „W porównaniu z większością krajów Unii to stawka najniższa nie tylko w przeliczeniu złotych na euro, ale również w zestawieniu siły nabywczej godziny pracy z ceną np. 1 litra benzyny E95. Przy założeniu, że w całej Europie litr E95 kosztuje około 6 zł, Grek za godzinę pracy kupi nieco ponad 2,5 litra benzyny, Hiszpan 3 litry, Francuz aż 6 litrów, Brytyjczyk za swoje 6 funtów (ok. 30 zł) 5 litrów. Polak za 10 zł mógłby nabyć 1,6 litra najtańszego paliwa. Ale często musi pracować za znacznie mniejsze pieniądze”.

    „Nie ma klimatu dla takich rozwiązań”. Cykl „Wyborczej” o najniższej płacy trwa kilkanaście dni. Potem czekamy na obiecaną inicjatywę ministerstwa. Aha, w międzyczasie na łamach „Faktu” Kosiniak-Kamysz ogłasza, że wprowadzi 10 zł za godzinę.

    Mijają tygodnie, w ministerstwie przestają odbierać telefony. Sprawę wyjaśnia nieoficjalna rozmowa z jednym z urzędników. Wcześniej pełen entuzjazmu, teraz mówi, że prawnicy resortu znaleźli „przeszkody nie do przejścia”. Dodaje, że w rządzie „nie ma klimatu dla takich rozwiązań”.

    Jeszcze przez kilka miesięcy dopytujemy, co z projektem. Jeden z polityków PO, ważny minister, mówi, że nie będzie gazeta pouczać rządu, co jest istotne. „Jakbyśmy was słuchali, to nie wygralibyśmy dwa razy wyborów” – dodaje.

    To okres, gdy ministrowie i politycy rządzącej koalicji wydają służbowe pieniądze na spotkania w lokalach dla snobów. Rachunki najczęściej przekraczają wartość minimalnej pensji. Atmosferę – znaną z nielegalnych nagrań – można podsumować cytatem z Marka Hłaski: „A lud roboczy wytrzeszcza oczy”.”

    Ciekawy tekst, polecam!

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,153010,20259738,a-lud-roboczy-wytrzeszcza-oczy-czuchnowski.html

  243. @ Bar Norte, 23:22
    Pycha przed upadkiem.
    PO wygral dwa razy, ale ,, to se nevrati „, bo kaczysci zastosuja sztuczki amerykanskiej Partii Republikanskiej
    i beda rzadzi na wieki wiekow.
    Chyba, ze Wiktoria Nuland bedzie sponsorowac Majdan na Zoliborzu.

  244. Bar Norte,
    przeczytałam. nasuwa mi się powiedzenie – diabeł przebrał się w ornat i na msze ogonem dzwoni, czy jakoś tak. Oczywiście jest w tym dużo racji, takiej post factum, ale co z tego?
    Pamiętam dlaczego prawie przestałam czytać Wyborcza – za stronniczość właśnie, za oderwanie od rzeczywistości dziennikarskiej i stanie się tabloidem.
    Teraz sytuacja się zmienia, skończyły się reklamy, skończyły obrywki – to przechodzimy do opozycji. A jaka opozycje popieramy? Ano nasza, te co dawała zarobić i się nie narobić, te co była, bo NAM odpowiadała. Inna nas nie interesuje, innej to w łeb, w łeb niech się na salony nie pcha.
    A prawie 50% ludzi w Polsce nie ma swojego reprezentanta , nie ma na kogo glosować. Dzięki dziennikarzom Wyborczej również.

  245. ”Zresztą jak na czele Europy stoi nałogowy alkoholik, nauczyciel historii bez jednej przepracowanej godziny w życiu i księgarz bez matury to może lepiej żeby od razu rozwiązać.”

    Już za sam fakt, iż w tajemnicy przed państwami członkowskimi negocjują umowę, która w efekcie ogranicza suwerenność tych państw na rzecz korporacji ponadnarodowych (z siedzibą za oceanem zresztą) powinni być postawieni przed sądem każdego z państw członkowskich, najlepiej ich skazać na dożywocie w każdym z osobna, bez prawa do wcześniejszego zwolnienia np. za dobre sprawowanie.

  246. Mam wrażenie, że cały nasz system fiskalny został tak skonstruowany, by uwalić na starcie, jak najwięcej polskich firm.
    Na przykład, zaporowy jest ZUS.
    Bez względu na obroty, czy dochody, które mogą byc przecież sezonowe, danina w wysokości ponad 1000 zł, ma byc odprowadzona.
    W sąsiednich krajach czegoś takiego nie ma, więc Polacy masowo dość rejestrują się za granicą.

    Może nasze elyty zawarły jakiś deal?
    Że za zmniejszenie strumienia emigrantów, czy podwyższenie płac, grożą jakieś kary?
    Kilka krajów miało na tym tle problemy- Egipt, Indonezja.
    Korporacje zaskarżyły regulacje rządowe jako pogarszające im warunki działania.
    Odszkodowanie za utracone potencjalne zyski, było słone.

  247. Indoor
    Bez histerii , TTIP musi jeszcze być ratyfikowany przez PE i parlamenty narodowe i tak łatwo nieprzejdzie.
    Tajna forma rokowań może być tutaj Ważniejsza przeszkodą , jak sama zawartość umowy .
    Odwoływanie się do suwerenności przy zawieraniu umów międzynarodowych dużego sensu nie , bo na końcu możemy twierdzić , że każda taka umowa ogranicza naszą suwerenność , bo przecież trzeba jej dotrzymać .
    Na końcu rzeczywiście może się okazać , że obecna Unia 28 ze względu na swoją zlóżoność nie jest w stanie do zawarcia takiej skomplikowanej umowy z trzecimi podmiotami.
    Ciebie to ucieszy.

  248. Ewa-Joanna

    „diabeł przebrał się w ornat i na msze ogonem dzwoni”

    Tak ostro bym nie oceniał GW, bo akurat ten cykl reportaży z 2013 o pracy w Polsce był dobry. Przypominam go sobie. Podobnie zresztą jak cykl równie brutalnych reportaży z tamtego okresu o warunkach życia ukraińskich robotników, którzy tu trafili.

    W sumie dziennikarzy rolą jest identyfikacja, opis i nagłośnienie problemu. I z tego się GW wywiązała. Reszta to już rola polityków.
    Zresztą red Czuchnowski opisuje jak potem politycznie zamieciono problem pod dywan.

    W tym kontekście tekst „A lud roboczy wytrzeszcza oczy” pozostawia mi poczucie niedosytu, bo mimo iż władza się zmieniła to problemy nadal są zamiatane pod dywan.
    Czuchnowski wspomina jak rząd Kopaczowej blokował w KE niemieckie prawo nakazujące wypłatę minimalnych niemieckich stawek polskim kierowcom ciężarówek pracującym na terenie RFN. No ale zapomniał dodać, że rząd Szydło w interesie tutejszego biznesu nadal blokuje w KE te rozwiązania.
    Podobnie jak blokuje wbrew opinii związków zawodowych obowiązek wypłaty francuskich minimalnych płac polskim pracownikom oddelegowanym tam do pracy.

    Podobnie jak nie pisze, że w stosunku do 2013 roku w niczym nie zmieniły się warunki pracy i płacy blisko półtoramilionowej rzeczy pracujących tu robotników ze wschodu (milion Ukraińców i niemal pół miliona Białorusinów).

    Pozostaje mieć tylko nadzieję, że GW jako gazeta opozycyjna, zdecyduje się te problemy konsekwentnie nagłaśniać, wbrew sporej rzeszy swych czytelników, którzy o tych ponurych sprawach woleli by po prostu nie słyszeć – jak czasem odnoszę wrażenie.

    Tak więc życzę Wyborczej by odważnie szła pod prąd.

  249. Zawsze jak przytrafi się jeden problem, od razu kolokwialnie mówiąc na głowę zwala się drugi i trzeci. Niestety, potwierdza się to, że nieszczęścia chodzą parami i bardzo szybko się mnożą niezależnie od wagi ambarasu.
    Nieuchronnie Donald Trump 8 listopada 2016 roku zostanie wybrany na 45 Prezydenta Ameryki. Co za tym dzie? Dwie kadencje: http://papug.pl/przyszlosc-usa-chin-rosji-i-ue-w-8-punktach/ i pewne próby ze strony przeciwników.

  250. No i na co było tej Wielkiej Brytanii odchodzenie z UE..

css.php