Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

24.06.2016
piątek

Czarny dzień

24 czerwca 2016, piątek,

Brexit wygrał 52:48. Sukces Brexitu to klęska Europy. Nieszczęście dla nas wszystkich. 23 czerwca to czarny dzień Wielkiej Brytanii, jej rządu i premiera Camerona, czarny dzień Polski, Europy i całego Zachodu. Koniec tego świata, jaki znamy. Oczywiście, „cywilizacja białego człowieka” nie takie wstrząsy przeżyła (choćby dwie wojny światowe, rewolucje, dyktatury zbrodniarzy od Stalina do Hitlera i Franco), ale nieszczęście pozostaje nieszczęściem. Jego rozmiar i skutki trudno jeszcze przewidzieć.

Wyjście Wielkiej Brytanii może w przyszłości oznaczać rozpad Zjednoczonego Królestwa, choćby wyście Szkocji, gdzie 62 proc. głosowało za pozostaniem w UE. Uznają oni prymat prawa europejskiego w Szkocji. Podczas gdy Wielka Brytania będzie negocjować warunki wyjścia z Unii, w Szkocji odbędzie się referendum, a następnie negocjacje warunków jej wstąpienia do Unii Europejskiej.

Dla Wielkiej Brytanii to potężny cios. Funt brytyjski spadnie (już jest najsłabszy od 1980 roku), Brytania będzie samotnym, wolnym krajem, co prawda powiązanym z Unią i ze Stanami Zjednoczonymi wieloma więzami, ale jednak przestanie wpłacać do unijnego budżetu (który zasila w 12 procentach), przymknie drzwi dla niezliczonych imigrantów. Czekają ją co najmniej 2 lata trudnych negocjacji warunków rozstania z Brukselą. Nie będzie ono całkowite i automatyczne, mówi się, że Wielka Brytania będzie miała status Norwegii – „osobni, ale wspierający”. Cameron, rząd brytyjski i konserwatyści są zagrożeni, scena polityczna na Wyspach ulegnie przebudowie, tradycyjne partie – labourzyści, konserwatyści – zostaną osłabione, zyskają nacjonaliści i separatyści. Nigel Farage i nacjonaliści triumfują.

Wyjście Wielkiej Brytanii z Unii to woda na młyn dla nacjonalistów, separatystów, zwolenników ograniczonej i spowolnionej integracji, eurosceptyków na naszym kontynencie, w tym w Polsce. Nie można wykluczyć reakcji łańcuchowej. Przeciwnicy Unii i roszczeniowcy wszelkiej maści podniosą głowę.

Do podobnego referendum nawołują w Holandii. Europa i świat zachodni stoją wobec wyboru. Albo Marie Le Pen we Francji i populiści w innych krajach przeważą, czyli ewentualne dalsze osłabianie Unii, albo przeciwnie – więcej integracji twardego jądra – Francji, Niemiec, Włoch i krajów Beneluxu, czyli w rezultacie podział na Europę dwóch prędkości.

Szanse na to są jednak niewielkie. Europa znalazła się na zakręcie. Jak mówi prof. Jan Zielonka w radiu TOK FM (u Jacka Żakowskiego), Unii w jej obecnym kształcie grozi agonia i śmierć. Tak czy owak – Polska znajdzie się w trudnej sytuacji. Stanie się jeszcze większym przedmiotem zainteresowania Rosji. Wpływ Unii na wydarzenia na Ukrainie spadnie. Wielka Brytana miała dotychczas pewien wpływ na politykę wschodnią Unii (i poglądy zbliżone do polskich), teraz ten wpływ zmaleje. Dla Polski i Polaków wynik referendum jest fatalny, zarówno tych w Wielkiej Brytanii, jak i u nas, w kraju.

Sama Unia Europejska otrzymała potężny cios. Politycznie i ekonomicznie doznaje osłabienia. Tusk, Juncker, Schulz i inni będą musieli przemyśleć stosunek do decyzji Brytyjczyków, a także zastanowić się, dlaczego Unia – cudowne dziecko Europy – straciła na atrakcyjności. Unię czeka rachunek sumienia. Co zmienić, żeby już nikt nie zechciał z Unii odejść? Stosunki USA – Europa ulegną komplikacji. Negocjowany traktat o wolnym handlu USA – Unia, który miał być błogosławieństwem, wyląduje w szufladzie. Biały Dom i Kreml będą miały do czynienia z podzieloną Europą. To piękny prezent dla Kremla.

Dla Polski wynik referendum brytyjskiego to cios jeszcze z jednego powodu. „Strategiczny partner” rządu PiS znalazł się poza Unią. Unia będzie jeszcze bardziej zdominowana przez Niemcy, być może Francję, a celem rządu PiS jest osłabienie roli Niemiec na kontynencie. „Wstawanie z kolan” będzie jeszcze trudniejsze. Kaczyński będzie musiał przemyśleć stosunek Polski do Unii.

Dla naszych rodaków na Wyspach oraz tych, którzy się tam wybierają, zacznie się nowa, jeszcze nie do końca znana rzeczywistość. Na pewno nie będzie tak słodko, bogato i prosto jak dotychczas. Wielka Brytania nie będzie już dla nas taka hojna, nie będzie Ziemią Obiecaną. Smutny dzień dla nas i dla Europy.

Nie powinniśmy obrażać się na Unię, tylko pomyśleć, jak ratować jedność Europy i Zachodu na nowych zasadach.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 382

Dodaj komentarz »
  1. Tak jest. 52% Brytyjczyków za odejściem, 48% za pozostaniem.

    No i doigrało się brukselskie towarzystwo! Zupełnie jak platformiane w maju i w październiku. Co za banda aroganckich, zarozumiałych, mędrkowatych, pompatycznych partaczy!

    Jak oni potrafili zastraszyć tym swoim progresywnym mendzeniem nawet brytyjskie społeczeństwo, które w sondażach wolało nie deklarować się z swymi prawdziwymi prefencjami. Ale tym większy szok dla tych błaznów.

    Wszyscy z mojej krótkiej listy powinni jeszcze dzisiaj podać się do dymisji. Oczywiście nie liczę na to, ale mam nadzieję, że społeczeństwa Zjednoczonej Europy skutecznie ich wytupią.

  2. .

    — £ —

    .

    Funta kłaków nie wart,
    F… them

    .

    ~

  3. .

    — Góralu czy ci nie żal ? —

    .

    Szkoci, kilts up i do roboty !
    Ulster time ?, ciekawym co zrobi
    Jerry Adams of Sinn Fein
    and what about Wales ?

    .

    Is UK no more ?

    .

    ~

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Szanowny panie Redaktorze,
    to nie jest czarny dzien Europy.
    to jest co najwyzej czarny dzien dla Was.

  6. JASNY DZIEŃ dla Europy.
    Zbliża się koniec biurokratycznego tworu, zniekształconej i zdewastowanej idei jedności Europy. Satelicka, niedemokratyczna i neoliberalna Unia jest aspołecznym tworem rządzonym przez klikę 30 tysięcy biurokratów, których głównym zajęciem jest dbania o własne dochody. Unia Tusków, Buzków, Ziobrów i innych niekompetentnych niedorajdów.
    Czas na tworzenie naturalnego sojuszu Euroazjatyckiego, niezależnego od USA i od kryminalnego, wojennego kartelu US/NATO.

  7. We The Other People.

  8. I coś weselszego: /fragment/
    „Zadłużenie Skarbu Państwa pod koniec kwietnia 2016 roku wyniosło 881 mld 873,7 mln zł. To, o 23 mld zł więcej, niż miesiąc wcześniej i o 47 mld zł licząc od początku roku. Źródło: Ministerstwo Finansów. Jak w 2014 roku „skonsumowano OFE” nasze zadłużenie spadło z 864 mld PLN do 733 mld PLN – obecnie, tę „stratę”(!!!) odrobiliśmy i to z nawiązką. Proszę pamiętać – połknęliśmy 153 mld PLN bez najmniejszego śladu!
    Szczegółowe informacje „Zadłużenie Skarbu Państwa” Biuletyn miesięczny 482016 z 20 czerwca 2016. Warto sobie tą publikację pobrać i zapisać na komputerze, a za rok wrócić w to samo miejsce i to powtórzyć. Dokładna lektura nad tym dokumentem dostarczy każdemu z nas wielu informacji na temat długu. Jak czytamy wzrost zadłużenia w kwietniu 2016 roku był głównie wynikiem:”

  9. Proces afrykanizacji Europy rozpoczęty. Na jego końcu w Europe będą latały dzikusy z dzidami i się nawzajem zabijały. Patriotyzm, druty kolczaste i obozy koncentracyjne zwyciężą.

    No ale jak się ludziom to podoba, to cóż można zrobić?

  10. @Levar

    Fajnie, ze wreszcie Pan postawił się otwarcie tym słówkiem „was” poza interesem Polski i Polaków. Zawsze was miałam za renegatów i zdrajców, więc dla mnie nic nowego.

  11. Giez
    24 czerwca o godz. 9:11 Oddałeś głos na ten komentarz
    …. JASNY DZIEŃ dla Europy.
    Zbliża się koniec biurokratycznego tworu ….

    Ta „biurokratyczna Bruksela” to najpodlejsza z podłych bajeczek. Wszystkie europejskie agendy do kupy zatrudniają mniej etatowych urzędników niż takie np. miasto Hamburg. Proszę myśleć a nie powtarzać bzdury wymyślone przez angielskie tabloidy.

  12. Na końcu pozostaną Polska, Litwa, Łotwa i Estonia. Dokooptują Ukrainę i będziemy mieli pierwsze Imperium na świecie składające się z samej Wschodniej Flanki. Następnie przemianowujemy na Imperium Flanki (w skrócie Flanka)

  13. ”Wszystkie europejskie agendy do kupy zatrudniają mniej etatowych urzędników niż takie np. miasto Hamburg.”

    Jeśli Europejskie Agendy do Kupy zatrudniają nieco mniej urzędników niż takie np. miasto Hamburg to ile zatrudniają pozostałe Agendy?

  14. Tusk przejdzie do historii jako ten który w Polsce jako „szef” usłał różami hienom smoleńskim do władzy, a w Europie jako „szef” rozpoczął proces rozpadu Unii.

    Wyślijcie Tuska na Saharę. Za parę lat piachu tam zabraknie.

  15. Niesamowite. Cameron podtopił Europę dla doraźnych partyjnych rozgrywek a teraz płacz i zgrzytanie zębów. Kaczyński i Ziobro mają wolne pole do popisu bo kto teraz będzie mówił o łamaniu demokracji w Polsce jak to nikogo nie obchodzi. A UK i tak będzie musiała zastosować się do prawa unijnego tylko bez prawa decyzji.

  16. Cameron, rząd brytyjski i konserwatyści są zagrożeni

    Cameron już się podał do dymisji.

  17. Jak wróci RWPG, nooooo ! Wtedy naprawdę zaświeci jutrzenka wolności.

  18. PiS od lat walczy o powrót Polski do strefy wpływów Rosji i do ruskiego obszaru kulturowego, więc PiS-owcy akurat mają powód, by otwierać szampana. Dla nich to jest wspaniały dzień.

  19. Według @jasnego gza czeka nas jasna przyszłość w „naturalnym (?) sojuszu euroazjatyckim, niezależnym od USA i kryminalnego wojennego kartelu US/NATO”.
    Czyli lepsza bardziej egzotyczna dżuma lub cholera niż swojska europejska grypa.
    Spełni się złoty sen Putina. „Rogata”, niewdzięczna Polsza wróci na łono matiuszki-batiuszki Rosyi, bo tam jej przynależne miejsce, a nie żeby się po jakichś unijnych salonach szlajała i w alianse ze zbrodniarzami z NATO wchodziła.

  20. http://www.trump.news/index.html

    Teraz czekamy na Trumpa.

  21. @mag

    sk…..p….br…, sorry, nie mogę pełnym tekstem, niemniej klne na wszystkie litery alfabetu

  22. Znowu punkt dla p. Kaczyńskiego. Teraz UE dobrze powinna się zastanowić , przed kolejnymi dyscyplinowaniami krajów członkowskich

  23. …Unia Europejska dostala pstryczka w nos od Angli to teraz UE moze pokazac gest ,,Kozakiewicza ,, podczas dwuletnich negocjcji

  24. @snakeinweb
    Wychodzi na to, że @Giez, klasyczna „sierota po PRL”, jest krytpopisowcem i antyamerykańcem w jednym. Zaiste zadziwiająca kombinacja światopoglądowa.

  25. Kalina
    Dałaś za dużo kropek i nie potrafię odczytać twojej emocjonalnej „wiązanki”
    Mnie też przychodzą do głowy same brzydkie wyrazy.

  26. do poczytania

    In pulling up the drawbridge and shrinking into ourselves we have diminished our standing in the world. Though we live in an evermore interconnected world we have chosen isolation, not cooperation.

    http://www.independent.co.uk/voices/eu-referendum-results-brexit-this-is-what-you-voted-for-a7099271.html

  27. A przywódca Sinn Fein rozważa połączenie z Irlandią…

  28. Ciekawe, czy będzie to otrzeźwienie dla reszty wolnego świata, czy też tendencje odśrodkowe się nasilą?

    Dla części polityków UE to była i jest taka, pardon, „wygodna spluwaczka”. Można z niej korzystać i równocześnie zwalać na nią wszystkie winy tego świata.

    Nie wiem, czy to już Schadenfreunde, ale chętnie pooglądam, jak pp. Farge i Johnson, mając upragnioną suwerenność, podwiną rękawy i rozwiążą wreszcie problemy UK, gdy już nie ma tej wstrętnej Brukseli. Tego chyba wymaga słowo gentlemana?

  29. mag
    24 czerwca o godz. 10:41
    Niech paniusia z Żoliborza się uspokoi i nie plecie głupstw. Chyba, że upał zaszkodził ?

  30. X 2016 – Farage wygrywa wybory do parlamentu
    2017 – popularność Farage’a w sondażach znacząco spada
    lato 2018 – UK występuje z UE
    jesień 2018 – Szkocja występuje z UK i zgłasza akces do UE
    zima 2018/19 – w Walii coraz liczniejsze są głosy, żeby pójść w ślady Szkocji
    wiosna 2019 – Irlandia Północna występuje z UK i łączy się z Irlandią
    jesień 2019 – Farage staje się tak niepopularny, że jest zmuszony ogłosić przedterminowe wybory, w których jego partia ponosi sromotną klęskę
    czerwiec 2020 – w ogólnonarodowym referendum miażdżąca większość obywateli Zjednoczonego Królestwa Anglii i Walii opowiada się za powrotem do UE

  31. W niemieckiej gazecie Die Zeit wyczytałem ciekawą opinię, że jedną z przyczyn kłopotów Europy jest to, że w demokracją dzisiaj całkowicie zawładnęła propaganda, a wszelka informacja została wyparta. To również zasługa mediów. Podobne referendum w WB było tego doskonałym przykładem. Po obu stronach sporu były ferowane w zasadzie tylko kłamstwa, mity i psychoza straszenia. Bez szansy dostępu do informacji społeczeństwa praktycznie nie mają szansy podejmować decyzji racjonalnie.

    To powinna być ważna wskazówka dla polityków, a zwłaszcza dla mediów.

    Szczytem tej parszywej logiki była wypowiedź Ministra Sprawiedliwości WB Michael Gove, główny orędownik wyjście WB z UE, który publicznie gdzieś w telewizji odpowiedzi na wiązankę konkretnych liczb, że „Publiczność ma już po dziurki w nosie ekspertów i ich ekspertyzy”.

    Ostatnio tutaj na portalu próbowałem prostować takie oczywiste bujdy powtarzane nawet bezmyślnie za idiotami przez zagorzałych obrońców UE, jak o „straszliwej brukselskiej biurokracji”, czy też o „niewybieranych urzędasach rządzących Europą”.

    Postulowałem też, żeby przynajmniej 5% budżetu w UE w przyszłości poświecono edukacji, propagowaniu Europy oraz tworzeniu obiektywnych systemów rzetelnej informacji. Każdy kretyn może głosić każdą brednię a rządy i główne media tylko w tym wtórują, a do prostych nawet faktów nie ma łatwego dostępu i trudno się przed tym zalewem demagogi i propagandy bronić.

    Na media, zwłaszcza prywatne, ale również i te publiczne nie ma co praktycznie liczyć. One już dawno utraciły poczucie jakiejkolwiek misji informacyjnej.

  32. @ Pan Wojtek

    Irlandia Północna według mapek zagłosowała za Brexitem. Nie sądzę, żeby oznaczało to chęć powrotu do Irlandzkiej macierzy.

  33. Rezultat referendum zaskoczył mnie. Byłem przekonany, że zmasowane zastraszanie wyborców przez międzynarodowe „grupy trzymające władzę”, przy których plagi egipskie to drobny pryszcz, poskutkuje i ludzie, zgrzytając zębami, przyzwolą na dalsze ignorowanie ich woli.
    Wbrew wszystkim czarnowidzom, ja widzę szansę na uzdrowienie sytuacji. Jak daleko sięgam pamięcią, Wielka Brytania była w UE zawsze powodem większych lub mniejszych kłopotów i perturbacji. To nie umacniało Unii i tworzyło destrukcyjne precedensy.
    Po krótkim szoku, raczej natury psychologicznej niż gospodarczej, kurs funta wróci do swojej pozycji, wymiana handlowa także nie ucierpi – chyba że urażeni wodzowie unijni zechcą Anglikom „dać nauczkę”. Ale oni też nie mają dużego pola manewru.
    Wyjście Anglii (a potencjalnie i innych krajów) jest symptomem kilku ciężkich schorzeń UE, z których chyba najcięższą jest zupełne oderwanie się elit rządzących od powszechnych oczekiwań, a czasami wręcz ich antydemokratyczne działania. Przykładem niech będzie pani komisarz prowadząca rokowania w sprawie układu TTIP, która powiedziała, że nie musi się tłumaczyć ze swojej pracy wyborcom, bo nie oni powierzyli jej tę funkcję. Natomiast prezydent Niemiec Gauck (on wprawdzie nie dygnitarz unijny, ale też elita) w niedawnym wywiadzie powiedział: „Die Eliten sind gar nicht das Problem, die Bevölkerungen sind im Moment das Problem.” („Elity wcale nie są problemem, problemem w obecnym czasie są narody.”)

    Nic dziwnego, że przy takiej postawie polityków, każde zdanie odrębne, nawet najbardziej uzasadnione, wywołuje oskarżenia o populizm, separatyzm i inne negatywne „-izmy”.
    Mam nadzieję, że Brexit sprowadzi brukselską kastę choć trochę na grunt realiów. To by wyszło Unii na dobre.

    PS. Rozczarował mnie Pan Redaktor. Gdzie się podziało stwierdzenie, że Brexit to radość dla Putina?;)

  34. I kto zaprzeczy ,że efekt motyla nie działa z siłą huraganu.Cameron ,palnął głupstwo o referendum,-w chwili poczucia się demokratą, i rozwalił imperium.?Otoż dziś ratunkiem dla Brytyjczyków jest królowa.Poczeka aż Irlandia i Szkocja zechcą wyjść na niepodległość ,nakaże referendum powrotu.Innej drogi nie ma.Bo wtedy wieś zrozumie ,że żarty się skończyły i w zamian za pozostanie w Brytanii zagłosuje za wejściem do UE.a NASZA WIEŚ ,zrozumie jak nie dostanie dopłat ,i zagłosuje za normalnością ,co by ona nie znaczyła

  35. Chciałbym jeszcze przypomnieć o „Special relationship” UK i USA.
    Decyzja o wystąpieniu UK z UE osłabi stosunki Unii z USA, a w tym samym osłabia specjalne stosunki Polski z USA.
    Stawianie dalej jednostronnie na sojusznicze stosunki z USA w zmienionej sytuacji jest nierealistyczne.
    Brytyjska pozycja umacnia pozycję Rosji , która jest naturalnym geograficznie patronem Polski , a nie jakieś zamorskie mocarstwo, które właśnie traci swoje wpływy w Europie.

  36. Kalina
    24 czerwca o godz. 9:29
    Szanowna Pani,
    a coz Wy macie wspolnego z Polakami?
    Wy nawet Indoeuropejczykami nie jestescie.

  37. Giez
    Tobie szkodzi już każda pogoda, albo inaczej, bez względu na pogodę jesteś kawałem betonu zafiksowanym wyłącznie na genialnym Putinie i jego wizji ocalenia świata. Poza tym klapki na oczach.
    Nie mają na to wpływu żadne paniusie czy to z Żoliborza, czy z krakowskiego Salwatora lub Krowodrza.

  38. Symbolicznym gestem, który przedstawia dokładnie to, do czego doprowadziła kampania antyunijna w GB i jej wynik w postaci Brexitu, jest list rosyjskiej partii Żyrinowskiego do premiera Camerona, z którego wylewa się cała mocarstwowa satysfakcja, że idzie w Europie po naszej myśli.
    Swoją drogą, to w Brexicie przegłosowanym bardzo małą większością głosów (w tym Londyn – stolica dawnego imperium był przeciw wyjściu) słychać echo dawnej mocarstwowości Wielkiej Brytanii, poczucia jedyności, odrębności i wielkości (trzeba przyznać, że mającego oparcie w faktach) – damy sobie radę sami, bez tej kuli u nogi jaka jest dziś Unia.

    W GB przed referendum o wyjściu, jak w kampaniach politycznych gdzie indziej, gdzie podział na zwolenników i przeciwników jest mniej więcej równy, wysuwano argumenty najcięższego kalibru, nie koniecznie prawdziwe, podkręcające emocje społeczne do maksimum, niczego nie wyjaśniające, a grające na uczuciach na jakich się da – strach, patriotyzm, duma narodowa, obcy przyjeżdżają z Unii do GB i zabierają nam pracę, niepewność jutra, brukselczycy okradają nas, wyzyskują, sterują nami, odbierają należne znaczenie naszemu państwu, marginalizują, itd.
    Emocje zagrały, wynik został napompowany na nieco powyżej 50 %.

    Podobne argumenty są powtarzane przez geopolityków na EP – armia urzędników brukselskich pasożytuje na nas, okradają nas, dyktat brukselski, wtrącanie się do gospodarek, itd. nie chcemy takiej Europy, nie na taką Europę umawialiśmy się, wrzucić Tuska, on znowu winien, itd. Ile w tej argumentacji jest perspektywy politycznej, jakiejś myśli politycznej na przyszłość? Moim zdaniem mało, prawie zero. Takie jojczenie.

    Zwolennicy Brexitu karmią teraz siebie przegraną unijną, okazują żarliwą satysfakcję z rozpadu, zapowiadają dalsze gnicie Unii, itd.

    Co jest ciekawe, Orban wypowiedział się w temacie Brexitu za przynależnością GB (i Węgier) do Unii, zamieścił stosowny apel-ogłoszenie w mediach brytyjskich. Nie pomogło.
    Orban dalej konsekwentnie wałkuje problem uchodźców, nie mówi o wystąpieniu Węgier z Unii (będąc poza Unią, wolnym strzelcem, nie mógłby zawrzeć tak korzystnej umowy z Rosją na elektrownię w Pecs, jaką zawarł) lecz wciąż o uchodźcach. Twierdzi, ze Unia nie potrafiła jak dotychczas zająć odważnego i zdecydowanego stanowiska w sprawie uchodźców.
    Pzdr, TJ

  39. Brytyjczycy poza Unią.
    Premier Cameron leje łzy rzęsiste.
    W moim odczuciu są to łzy krokodyle.
    Brytyjczycy zawsze mieli do i wobec Unii jakieś „ale”. Wstępowali do niej na uprzywilejowanych, odmiennych od pozostałych państw warunkach. Przez lata swojego w niej członkostwa zgłaszali wobec Unii, jej instytucji i prawa jakieś pretensje. Słusznie lub na wyrost domagali się szczególnej pozycji. Trwało to od zarania a za czasów Premiera Camerona brytyjskie pretensje i oznaki niezadowolenia nasiliły się i on, Premier Cameron jej publicznie artykułował. Niech więc teraz nie wylewa łez. Zebrał co zasiał a jeśli nawet nie zasiał to miał osobisty udział w przeobrażeniu się wygłaszanych przy każdej okazji pretensji w negatywny wynik referendum.
    Oby w tym przypadku sprawdziło się polskie: baba z wozu – koniom lżej.

  40. Dla Wielkiej Brytanii jest to bez wątpienia czarny dzień. Definitywny koniec snu na jawie o powrocie Wielkiego Imperium. Co stanie się jasne nawet dla brexitowców, kiedy opadnie poziom euforii i adrenaliny. Zaczęła się równia pochyła. Trochę to potrwa, ale koniec jasno widać. Koniec Zjednoczonego Królestwa. Anglia w charakterze pralni brudnych pieniędzy putinowskiej ferajny.
    Czy jest to równocześnie czarny dzień dla Europy? Za wcześnie wyrokować. Będzie inaczej. Może gorzej, może lepiej. Zadecydują o tym młodzi. I ci w średnim wieku. Pokolenia z 3, 4, 5 a nawet 6 na początku PESEL praktycznie niewiele mają tu do powiedzenia. Nie one będą decydować. Nie powinny jednak, wzorem Gospodarza, odprawiać publicznych gorzkich żalów. Świat się zmienia. Taka jego natura i prawo. Pokolenia 3, 4, 5, 6 powinny nastawić się na szukanie możliwości możliwie korzystnego wyjścia, dla wszystkich, z tej sytuacji. I te możliwości pokazywać, zachęcać do ich wykorzystania.
    Owszem, jest to zadanie typu: z g… bat, ale tylko takie wyznaczyła nam na dzisiaj „historia” 😉

  41. Niestety, tym razem się nie omsknęło. Szkoda, to strata dla Europy.

    Pisze Daniel Passent:

    „Unię czeka rachunek sumienia.”

    Nie sądzę by sytuacja już na tyle nabrzmiała by zmusić elity i grupy interesów, które one reprezentują do „rachunku sumienia” i dokonania wynikających z niego zmian politycznych, głównie w sferze gospodarczo-socjalnej w państwach członkowskich.
    Bo przecież sytuacja polityczna, skala konfliktów społecznych w państwach członkowskich tak naprawdę decyduje o losie UE.

    Dziś wypowiedział się na temat brexitu były komisarz unijny Lewandowski, symbolizujący w moim przekonaniu dotychczasowy kurs polityczny w państwach UE. Niestety jego refleksje nie wykraczały poza sugerowanie głupoty Brytyjczykom nie podzielającym jego wizji politycznych.

    Tak więc dezintegracja, procesy rozpadu UE będą się poglębiały.

  42. Głównym powodem dla którego UK zagosowało za wyjściem z Unii byli (są) emigranci .
    Co ciekawe największy odsetek emigrantów mają z Indii , nie krajów unii.. ale to juz dla nich mało istotne…
    Co do Irlandii Północnej – oni akurat głosowali za pozostaniem w Unii (wyjątek stanowił Belfast i okolice)…współczuję ludziom mieszkającym w takim Sligo czy Donegal , którzy na co dzien pracują w Derry… bedzie interesująco, to pewne.

  43. Zrobiliśmy poważny krok do przodu w kierunku powrotu do idei pełnej suwerenności państw w Europie. Każde państwo będzie mogło suwerennie działać, bronić swoich interesów i się samodzielnie bronić. Najlepiej na tym wyjdą państwa duże, silne, mające więcej armat i broni atomowej. Taka Rosja np. będzie mogła zupełnie suwerennie wejśc swoją armią w państwa bałtyckie, a państwa bałtyckie będą mogły się zupełnie suwerennie i samodzielnie przed tym wejściem bronić.

    Marzenie patriotów się spełni. Będzie można znowu całkiem suwerennie żyć i umierać za ojczyznę. Życie i śmierć znowu będą miały sens. a narody będą mogły na co dzień wykazywać wartość i wyższość własnej suwerenności nad suwerennościami obcymi i wrogimi.

    Europa wraca do swoich korzeni i tradycji. Już nikt nie będzie jej zarzucał, że to mięczaki i nieudacznicy nie umiejący się bić i umierać za swoje ojczyzny.

  44. Levar
    Wypisujesz takie androny, że zaczęłam się zastanawiać, na jakiej definicji patriotyzmu się opierasz – proszę o konkretne szczegóły! – etykietkując różnych blogowiczów i wyznaczając „standardy polskości” na zasadzie MY-WY.
    Kto ci dał do tego prawo? W demokratycznej podobno (jeszcze) Polsce.

  45. Tusk, Junker również powinni podać się do dymisji. Przecież to ich porażka, że nie potrafili zmienić nastawienia UK do UE. Powinna nastąpić głęboka reorganizacja struktur i zarządzania tą instytucją.

  46. @snakeinweb
    „Irlandia Północna według mapek zagłosowała za Brexitem.”
    O.K. – ale teraz będzie czekała na mannę z nieba, której się spodziewa dzięki Brexitowi. A ponieważ ta manna nie spadnie…

  47. Ja osobiście wprowadziłbym zasadę konstytucyjną w UE, że każdy naród ma raz na siedem lat potwierdzać chęć swojego pozostania w UE w drodze referendum. Powinno się również przygotować przyśpieszoną procedurę wyjścia ze struktur UE oraz zasadę, że negocjacje dotyczące ponownego wejścia do UE mogą się rozpocząć po co najmniej 15 latach od momentu wyjścia.

    Takie rozwiązanie spowodowałoby, że i narody i ich władze zaczęłyby zarówno członkostwo w UE, jak i siebie nawzajem traktować poważnie oraz poważnie i w sposób aktywny pracować i myśleć o swojej europejskiej przynależności oraz swojej roli, swoich obowiązkach i prawach w ramach Europy.

    Wyjście WB z UE witam z przykrością, ale jako demokracie bardzo mi imponuje ten kraj, który jest wzorcowym przykładem demokracji i w którym obywatele mogą naprawdę w sposób wolny decydować o swoim losie. Tego Brytyjczykom zazdroszczę i mimo negatywnej decyzji im tej decyzji gratuluję. W końcu członkostwo w UE nie jest przymusowe i każdy naród powinien w sposób wolny wybierać, czy chce, czy nie chce działać w ramach Europy.

  48. Dlaczego jeszcze nasz król Europy nie podał się do dymisji razem ze wszystkimi wysokimi mianowanymi urzędnikami UE. Wychodzi na to, że Unia przetrwała wiele, ale naszego geniusza przetrwać nie zdołała. Myślę, że co jak co – GB z takiej Unii zrazygnowała – pewnie sporo perturbacji to wywoła, ale premie dla komisarzy, dyrektorów, przewodniczących, grasiów i szulców wypłacone będą bez kłopotów.

  49. Zresztą tejże manny spodziewa się nie tylko Belfast z przyległościami, ale też blisko 52% dorosłych Brytyjczyków. I stąd właśnie scenariusz, który przestawiłem o 11:52.

  50. mag,
    Obojętność jest gorsza niż miłość lub nienawiść. Więc dlaczego reagujesz na głupawe i nienawistne komentarze?

  51. Art63
    24 czerwca o godz. 11:22. „Schadenfreunde” znaczy: „przyjaciele szkody”, a: cieszyć się ze szkody, to „Schadenfreude” .
    Na temat głosowania „Brexit” prowadzę „samoedukację”: Szkocja, Irlandia, mapa głosowania za i przeciw wyjściu WB z Unii Europejskiej, czytanie/przeglądanie ale i przewijanie niektórych wpisów na blogu.

  52. I znowu pisiacze patanoiki wieszczą -wina Tuska.Całe szczęście ,że tam jest.I poradzi jak u nas z kryzysem ,parę lat temu.Bóg wie co robi.A to ,że prezes rządzi ,to kara za grzechy narodu.Tylko obywatele cierpią za żywota.

  53. Ja nie bardzo widzę, kto miałby ten Brexit przeprowadzić. Jeśli proeuropejscy konserwatyści przejdą do innej partii (nowej albo do liberałów), konserwatyści z B.Johnsonem stracą większość i może powstać rząd proeuropejski bez konserwatystów. Nowe wybory może wygrać N.Farage, jak pisze Pan Wojtek, ale może też nie wygrać, a jedynie wchłonąć konserwatystów i przegrać.

  54. Przewiduję jeszcze jedną możliwość. Czy są jakiekolwiek prawno-formalne przeszkody po temu, żeby za rok to całe referendum powtórzyć? Chyba nie? W Irlandii za miedzą (no… za wodną miedzą 🙂 ) powtarzano referenda w sprawach poszerzenia UE i Traktatu Lizbońskiego.
    Co będzie za rok? Ano za rok… UK jeszcze nie zdąży wyjść z UE, za to pani Smith z Plymuth i pan Brown z Leeds zdążą się przekonać, jaką głupotę zrobili głosując za Brexitem. W czerwcu 2017 dojdzie więc do ponownego referendum i… bye, bye, Mr. Farage.

  55. @ Pan Wojtek

    Trudno dziś przewidywać przyszłość, bo sytuacja jest bardzo nietypowa, ale w WB są teraz bardzo możliwe procesy odśrodkowe a jednym z objawów tych procesów może być odnowienie się ostrej wojny domowej (dziś zwanej wojna z terroryzmem) w Irlandii Płn. Nie życzę im tego, ale nie można tego wykluczyć.

    Osobiście uważam, że rozpad Zjednoczonego Królestwa to byłaby całkiem niezła opcja dla całej Europy. Mniejsze nowe kraje mogłyby wstępować do UE, natomiast WB jako byłe mocarstwo średniej dzisiaj wielkości była bardzo wartościowym członkiem UE, ale może być dużym zagrożeniem dla Europy poza strukturami UE. Trochę podobnie jak Rosja. Takie są już prawa geopolityki, że silne ośrodki z poza UE są żywotnie zainteresowane rozbijaniem UE, bo im to poszerza znacznie możliwości geopolitycznych rozgrywek. To była zawsze tradycyjna geopolityczna rola Wielkiej Brytanii, która niejako naturalni czyni z Rosji jej głównego sojusznika działającego z drugiej flanki. Ostatnim wyrazem tej polityki była II WŚ, w której WB najpierw robiła wszystko, aby na kontynencie wybuchła totalna wojna, by potem w wielkim sojuszu ZSRR rozgrywać swoją partię i zrobić w Europie po swojemu porządek.

    Obawiam się, że WB po wyjściu z UE może powrócić do tej tradycyjnej geopolitycznej roli a UE znajdzie się między młotem a kowadłem dwóch obrzeżnych mocarstw to znaczy Wielkiej Brytanii i Rosji. Pierwszym krokiem będzie zacieśnienie stosunków między Rosją i WB. A następnym będzie podjudzanie wszystkich na Niemcy i wywołanie konfliktu między Niemcami a Francją lub Polską, albo z oboma jednocześnie. Jak Niemcy uda się odizolować, to witamy w starej Europie i zacznijmy budować schrony.

  56. ” Jak Niemcy uda się odizolować, to witamy w starej Europie i zacznijmy budować schrony.”

    Schrony to powinieneś zacząć budować już w momencie, gdy dwóch panów (z Polski i Szwecji) przeforsowało, wykorzystując prezydencję polską w UE, – Partnerstwo Wschodnie lub gdy Polska wrzaskami i propagandą wymusiła na UE – politykę ”bezpieczeństwa energetycznego”.

  57. vanelle, piszesz o : miłości, nienawiści i obojętności; ale pomiędzy tymi „uczuciami” jest jeszcze wiele innych odcieni (kierowanych z udziałem rozumu) uczuć. Dobrze, gdy rozum także ma swoje miejsce w wyrażanych, odczuwanych uczuciach. Pozdrawiam ciebie i całe „blogowisko” .

  58. vanelle
    24 czerwca, g.12:50
    Dlaczego? Bo puszczają mi nerwy.
    Czasem nie mogę przejść spokojnie nad bezmiarem bezmyślnej głupoty (powtarzania wykutych na blachę mantr) i zacietrzewienia, które rozum odbiera.
    A poza tym masz rację.

  59. Bar Norte
    A gdzie niby twoim zdanie, „niesuwerenne” kraje członkowskie UE , oddały swoje kompetencje w polityce socjalnej na Unię ?
    Unia socjalna krajów na tak różnym poziomie rozwoju jest utopią.

  60. mag, ja też mam czasem skrajne od/u ciucia. A z tym rozumem w każdym momencie też miewam kłopoty. Można wyśmiewać tę „ciepłą wodę w kranie”, ale jest ona na pewno lepsza niż lodowata woda, czy ukrop. Pozdrawiam serdecznie.

  61. Bywalec

    Nie zrozumiałeś mnie.

    Nie użyłem w komentarzu określenia „(nie)suwerennosci)”. Nie odnosiłem się do tego problemu.
    Nie pisałem też o unijnych elitach czy grupach interesów choć faktycznie wspomniany przeze mnie komisarz Lewandowski reprezentuje zarówno elity krajowe jak i unijne. Ale miałem na mysli elity i grupy interesów sprawujące władzę w państwach członkowskich.

    To jest oczywiste przecież, że wybór wczorajszy Brytyjczyków wynikał tylko i wyłącznie z sytuacji politycznej w Wielkiej Brytanii.

    Ciekawie to ujmuje Zandber cytowany przez GW:

    „Ten wynik, niestety, nie zaskakuje. Wróciłem kilka dni temu z Wielkiej Brytanii – spędziłem chwilę w Oxfordzie, spotkałem się z emigranckim okręgiem Razem w Londynie… Wszędzie panowała atmosfera zbliżającej się katastrofy. Ludzie z Partii Pracy i związkowcy nie ukrywali, że uważają Brexit za prawdopodobny. Ich doświadczenie z kampanii na ulicach miast północnej Anglii czy w dawnych okręgach górniczych w Walii było gorzkie. Tam, gdzie życiowa stabilizacja skończyła się wraz z przemysłem, przestrogi, że Brexit zagrozi stabilności, przyjmowano z ironicznym uśmiechem. Referendum stało się okazją do symbolicznego przytarcia nosa „tym na górze”.

    O rozpadzie UE, a zapewne także Zjednoczonego Królestwa, zadecydowali wyborcy z dawnych, robotniczych twierdz Labour. Ci, których porzucono w latach 90. w imię miraży o nowym centrum i „lewicy, która akceptuje globalizację”. To oni zapłacili cenę za likwidację przemysłu i przywileje londyńskiego City. Sprowadzeni do roli odbiorców kurczących się zasiłków pokazali światu środkowy palec. W praktyce niestety otworzyli zapewne drogę do dalszych cięć wydatków socjalnych i neoliberalizmu pożenionego z ksenofobią, żywiącego się szczuciem na imigrantów z Europy Wschodniej.

    Wczorajsze referendum przegrał Tony Blair. Corbyn skierował Labour z powrotem ku lewicy społecznej zbyt późno, by to zmienić.”

  62. @ Indoor prawdziwy

    Równie dobrze można powiedzieć, że schrony należało już budować jak Polskę przejmowano do UE i NATO, albo jak się rozpadał Związek Radziecki. Ja mówię o geopolityce a nie o pobocznych układzikach jakich są tysiące i są naturalne.

    Jak już to za pewien upadek i kompromitację idei Europy uważałem jej rolę w hucpie ukraińskiej. Jak widziałem te układy stowarzyszeniowe z Ukrainę podpisywane przez uzbrojonych w kałachy banderowców i przedstawicieli Europy w parę dnie po siłowym obaleniu legalnych władz, które zadecydowały inaczej, to wtedy pomyślałem, że jest to koniec cywilizowanej Europy a niedługo oficjalnym pozdrowieniem UE będzie salut hitlerowski z okrzykiem Heil Hitler. Myślę, że takie drobiazgi są też przyczyną ogólnego kryzysu Europy.

  63. @Margit, przepraszam za literówkę:)

    Przy okazji, przemyślałem sprawę i tak na prawdę nie wiem, co ten Brexit oznacza, tj. jak wpłynie to na relacje z UK, bowiem jest to do negocjacji. Na ogół negocjacje między w miarę równymi stronami kończą się kompromisem do zniesienia dla wszystkich.

  64. Bar Norte
    Zgoda , ale co to ma wspólnego z Unią
    Powracając do Unii socjalnej , to kto najgłośniej protestował i nie chciał zrezygnować ze swoich „przywilejów” socjalnych , jak chodziło o wprowadzenie niemieckiej płacy minimalnej 8,50 € , dla zagranicznych kierowców pracujących w Niemczech ?
    Oczywiście Polska , nie chcąca zrezygnować z dampingu płacowego, umożliwiającego jej na grzbiecie własnych obywateli osiągnąć większą konkurencyjność.
    Nie robię Polski z tego powodu zarzut. Co mnie irytuje to twój romantyzm socjalny.

  65. Bywalec

    „kto najgłośniej protestował i nie chciał zrezygnować ze swoich „przywilejów” socjalnych , jak chodziło o wprowadzenie niemieckiej płacy minimalnej 8,50 € , dla zagranicznych kierowców pracujących w Niemczech ?”

    Zarówno rząd Kopacz (PO)jak i rząd Szydło (PiS).
    To są własnie elity o których pisałem. Przecież to ich przedstawiciele są w PE, KE itp. Takie elity tworzą elity unijne. Niby o coś się tam żrą między sobą ale swych wspólnych interesów pilnują – jak na przykładzie interesów polskich właścicieli firm transportowych widać.
    Tu podniosłe srutututu o suwerenności i unijnych wartościach a kierowcy jak sikali do butelek plastikowych tak sikają – bo ich na niemieckie kible przy autostradach nie stać.

    Romantyzm socjalny – jak piszesz.

  66. Daniel Passent:
    „Koniec tego świata, jaki znamy”.

    No dziecinna przesada, Pan Redaktor znał przecież świat sprzed wejścia UK do (wówczas) EWG. Czy EWG bez UK był to jakiś armagedon? A też wstąpieniem UK do EWG w 1973 roku Pan Redaktor nie cieszył się zbytnio, chyba że prywatnie. 🙂

  67. Pan Wojtek
    24 czerwca o godz. 11:52
    czerwiec 2020 – w ogólnonarodowym referendum miażdżąca większość obywateli Zjednoczonego Królestwa Anglii i Walii opowiada się za powrotem do UE
    …………………………………………………..
    To se nevrátí.

  68. @snakeinweb
    „Osobiście uważam, że rozpad Zjednoczonego Królestwa to byłaby całkiem niezła opcja dla całej Europy. ”
    Też tak sądzę. Z dwóch powodów. Pierwszy to ten, który wspomniałeś – WB poza UE stanie się dla niej pewnym zagrożeniem, nie militarnym oczywiście i w sumie na pewno mniejszym niż Rosja (choćby dlatego, że bardziej cywilizowanym). Ale może stwarzać pewne kłopoty. Powód drugi: to trochę nieładnie, bo machiavellicznie, mówić, że im gorzej, tym lepiej, ale jednak taka jest prawda – im większe kłopoty będzie miał dumny Albion po Brexicie, tym większa to będzie przestroga dla kolejnych separatystycznych zapędów wewnątrz UE.

  69. Art63, nie „wpisuję” żadnych mądrych komentarzy, bo też nic z tego wszystkiego nie rozumiem. Zapoznałam się troszeczkę z mapą głosowań na Wyspach. Sądzę, że w zasadzie chodzi o zakłócenie spokoju „wyjściowców” konkurencją „obcych”. Ciekawa sprawa, Imperium zaludniają przeciez miliony ich obywateli z czasów kolonialnych, a zatem też ludźmi wszelakich ras. Druga sprawa, tych głosujących za pozostaniem w EU, jest niewiele mniej. Jak przy każdych wyborach są regiony z różną przewagą jednych lub drugich. To wszystko na pewno nie prowadzi także w samej WB. do lepszego współżycia ludzi miedzy sobą.

  70. @zezem
    Nigdy nie mów nigdy. Zwłaszcza w polityce 🙂

  71. „Co jest ciekawe, Orban wypowiedział się w temacie Brexitu za przynależnością GB (i Węgier) do Unii, zamieścił stosowny apel-ogłoszenie w mediach brytyjskich. Nie pomogło.”
    pomogło, pomogło, taka niedzwiedzia przysługa;

  72. @Art63
    24 czerwca o godz. 13:28

    Nie będzie żadnych negocjacji. Jeśli znasz angielski to tu oświadczenie prasowe UE.
    W skrócie, zabierajcie się jak najszybciej a jak coś chcecie od Unii to musicie negocjować tak żeby obie strony były zadowolone.

    http://www.consilium.europa.eu/pl/press/press-releases/2016/06/24-joint-statement-uk-referendum/

  73. anglicy maja nas po dziurki w nosie, mysle, ze jezyczkiem u wagi nie byl ochydny mord na mlodej polityczce, ale zadymy kibolskie we francji (polacy tez dobrzy, gratulacje);

  74. Pan Wojtek
    24 czerwca o godz. 14:01
    Jeżeli mogę pocieszyć, to czytałem opinie ,że w sumie parlament brytyjski nie musi się w końcu zastosować do wyników referendum. Takie „chciejstwo”. Ale bywa.

  75. @Bar Norte
    24 czerwca o godz. 13:48

    Chyba za mało podróżujesz. Na niemieckich autostradach jest całe mnóstwo darmowych toalet. Na żadnym postoju (Rastplatz) bez stacji benzynowej nie ma płatnych kibli. Jeśli ktoś rzeczywiście sika do butelki, to dla oszczędności czasu co najwyżej.

  76. byk
    24 czerwca o godz. 14:05
    Nie wstydź się i wymień jeszcze inny ważki argument dlaczego Brytyjczycy mają Schnauze voll. ;–).

  77. @Margit
    24 czerwca o godz. 14:00

    Myslę że niebacznie i nieodpowiedzialnie rozpętano tani populizm który znalazł słuch w społeczeństwie. Szczerze mówiąc wynik referendum szokujący. Nic dobrego z tego ani dla UK ani dla Europy nie wyjdzie.

  78. @ Art63
    W sumie pomijając chwilowe emocje faktycznie należy zachować spokój i zobaczyć jak sprawa się rozwinie. Takiej sytuacji jeszcze nie było i trudno przepowiadać przyszłość, a większość spraw musi być dopiero uregulowana i ustawiono na nowo.

    Jednym z pozytywnych scenariuszy, za którym ja bym optował byłaby Unia wielopoziomowa na różnych stopniach integracji i szybkości. A więc struktura z wbudowaną elastycznością. W ramach 28 tak różnych państw rzeczywiście niezmiernie trudno jest znaleźć jedność i wspólny mianownik. Jest to pewna utopia.

    Osobiście wyobrażam sobie Europę na trzech lub więcej poziomach, czyli:
    Poziom I. Państwa politycznie, gospodarczo i prawnie zintegrowane ze wspólną walutą, budżetem, polityką finansową, nawet socjalną, a może i zagraniczną operujące ujednoliconym standardami. Tylko w ramach tych państw powinny być możliwe transfery socjalne i solidarnościowe.

    Poziom II. To państwa operujące tylko we wspólnej strefie gospodarczej jak dzisiaj Szwajcaria czy Norwegia. Do takich państw mogłaby należeć Wielka Brytania, może również Polska. Tutaj też by obowiązywały ścisłe standardy, ale skupione tylko na sprawach gospodarczych, prawnych, jakościowych, minimów socjalnych i podobnych. Państwa powinny też łożyć pewne koszty na wspólne instytucje gospodarcze, jak to dzisiaj również musi robić Norwegia. Natomiast między tymi państwami nie powinny następować żadne transfery, i wspólnie finansowane projekty jak polityka wiejska, naukowa, solidarnościowa i regionalna. Współpraca polegałaby tylko na standaryzacji i otwarciu rynków gospodarczych

    Poizom III to powinny być państwa powiązane indywidualnie na zasadzie partnerstw, szczególnych umów handlowych, projektów kulturowo-cywilizacyjnych takie jak mamy w przypadku Ukrainy, Turcji, w przyszłości może Rosji, Izraela czy Białorusi. To byłyby związki z państwami, które nie chcą lub nie mogą spełnić standardów z I i II poziomu integracji, ale może mają takie ambicje w przyszłości, również w podciąganiu standardów oraz istnieje obustronny interes w zacieśnianiu współpracy.

    Tak sobie mniej więcej wyobrażam przyszłą elastyczniejszą Europę. Między tymi poziomami powinny być możliwe płynne przejścia, zarówno awansu, jak i degradacji według jasno wyznaczonych kryteriów. W takiej Europie każdy mógłby znaleźć swoje miejsce odpowiadające jego ambicjom, możliwościom i interesom. Zbyt spłaszczona struktura dzisiejszej Europy wydaje się czynnikiem ją dezintegrującym. Wielka Brytania swoim wyjściem w zasadzie wyszła z jądra Europy, ale może dołączyć do krają II poziomu trochę na wzór Szwajcarii czy Norwegii. Tylko takie przejścia nie powinny być „szokiem” i „wstrząsem”, a normalną procedurą w przyszłej elastycznej i wielopoziomowej Europie.

  79. żyga
    24 czerwca o godz. 12:55

    „I znowu pisiacze paranoiki wieszczą – wina Tuska. Całe szczęście, że tam jest …”.

    mann
    24 czerwca o godz. 12:40

    Co do Tuska – zgoda. To wybitny mąż stanu, nawet piosenki o nim śpiewają.
    https://www.youtube.com/watch?v=7FnqkBpg6aQ

  80. @NeferNefer,

    Czytałem. Nie miałem na myśli negocjacji z UE, tylko pozostałe setki umów, które łączą UK z krajami Europy.

    Moim zdaniem najbardziej emocjonalne oświadczenia nie zmienią faktu, że UK jest gospodarczo i militarnie bardzo silna i ani jej geograficzna pozycja się nie zmieni ani umowy międzynarodowe i handel nie ulegnie szybko degradacji. To nie jest spór potęg, tylko spór jednego kraju potęgi z pewną strukturą administracyjną. Dlatego nie wiem, kto jest bardziej pod ścianą ale sądzę, że w interesie wszystkich jest współpraca. Może ona zmienić nieco kształt, ale przecież nie ustanie.

  81. snakeinweb
    24 czerwca o godz. 12:58
    aby na kontynencie wybuchła totalna wojna, by potem w wielkim sojuszu ZSRR rozgrywać swoją partię i zrobić w Europie po swojemu porządek.
    ………………………………………………………………………………..
    „by potem” nie wyszło. Porządek po swojemu zrobił Józef Wissarionowicz.

  82. Bar Norte
    Ani Kopacz , ani rząd Szydło nie były unijnymi elitami , ale premierami narodowych rządów , które doszły do władzy na demokratycznej , wyborczej i narodowej drodze, ale Unia jest winna bo tak wybieracie.
    Wypada tylko podziękować za dalszą dyskusję.
    Unia kazała !

  83. Bar Norte
    24 czerwca o godz. 13:48
    no, juz nie romantyzuj z tymi butelkami – toalety na wszystkich niemieckich stacjach benzynowych sa za darmo tylko trzeba poprosic o klucz i potem go oddac,na co moze nie kazdy ma ochote (?!);

  84. żyga
    24 czerwca o godz. 12:04

    „Cameron ,palnął głupstwo o referendum,-w chwili poczucia się demokratą, i rozwalił imperium”?

    W jednym zdaniu dwa nonsensy. Mylisz skutek z przyczyną, nie rozpisanie referendum wcale by nie oznaczało, że Brytyjczycy są zwolennikami UE. Oznaczałby, że coś dzieje się wbrew ich woli. Po drugie, imperium brytyjskie nie istnieje od pół wieku, a UE jest imperium jedynie metaforycznym ― upada w podobny sposób jak cesarstwo zachodnio-rzymskie. Po części z uwiądu, po części z przerostu biurokracji i głupoty jej przywódców.

  85. NeferNefer
    24 czerwca o godz. 14:09
    Przed laty ,a były to lata 60-te ub. wieku żył FRANCUZ , który sprzeciwiał się członkostwu UK w rodzącej się z EWG Unii…

  86. snakeinweb
    24 czerwca o godz. 11:53

    ” … jedną z przyczyn kłopotów Europy jest to, że w demokracją dzisiaj całkowicie zawładnęła propaganda, a wszelka informacja została wyparta. To również zasługa mediów”.

    W Polsce można to prześledzić na przykładzie konfliktu wokół Trybunału Konstytucyjnego. W obiegu publicznym (mediach) prawie nie informacji, zwyciężają niczym nie poparte opinie i propaganda.

  87. GajowyM, byk

    Dzięki za poprawkę w sprawie kibli i butelek plastikowych.

  88. @ Pan Wojtek

    No to się prawie całkiem zgadzamy. Przy czym ja wcale nie wykluczałbym opcji militarnych w mieszaniu geopolitycznym w Europie. Środki jakieś mają, w końcu są i militarnym mocarstwem średniej wielkości a w geopolityce opcje militarne to standard.

    No i nie wiem dlaczego Brytole mają być niby bardziej cywilizowani niż Ruscy? Podejrzewam, że jakby podliczył wszystkie wywołane przez Brytoli wojny, to by Ruskich o trzy długości wyprzedzili.

  89. NeferNefer, twoje zdanie: Nic dobrego z tego ani dla UK ani dla Europy nie wyjdzie. – to „jądro” tego referendum. Pozdrawiam, czytam Ciebie, Margit.

  90. W zaistniałej sytuacji Grzegorz Schetyna i Ryszard Petru chcą nowego traktatu europejskiego. Jak okazuje się mamy jeszcze w kraju polityków z prawdziwego zdarzenia, którzy nie przestają na olabaoga co to się dzieje, ludzieeeee ….

  91. @ Mauro Rossi

    Wystarczy spojrzeć do konstytucji i 5 minut pomyśleć, żeby stwierdzić że PiS to zwykli bandyci, którzy bezczelnie depczą konstytucję i w zasadzie powinni być potraktowani jak nazistowskie lub bolszewickie bydło z którym się nie rozmawia, lecz się do niego strzela. Tych brednie co oni wygadują, to nawet trudno nazwać propagandą. To jest zwykła dywersja polegająca na zalewaniu potokiem niewiarygodnych bredni, bo nawet propagandę należy prowadzić fałszywymi, ale jednak argumentami. PiS-u nawet w tej sprawie na fałszywe argumenty nie stać. Więc próbuje taktyki zalewania bredniami.

  92. @snakeinweb,

    Paradoksalnie EU, którą opisujesz, już istnieje. Dokładnie tak to działa. Wyjątkiem są dopłaty strukturalne i rolnicze wprowadzone w latach 60tych, w których brakowało w Europie żywności. Ich zniesienie oznacza dla Polski moim zdaniem katastrofę, bowiem z 35% Polaków – mieszkańców wsi, 60% nic nie wytwarza. Te obszary silnie zależą od dopłat.

    Pomysł swobodnego wchodzenia i wychodzenia niezbyt do mnie przemawia. UE to moim zdaniem klub najbogatszych państw świata działających wspólnie i przebywanie w nim postrzegam jako przywilej który zobowiązuje, a nie przyrodzone prawo każdego, komu się to spodoba.

  93. @Art63
    24 czerwca o godz. 14:13

    Te setki umów oparte są na prawie unijnym które UK będzie musiała stosować czy chce czy nie chce w handlu, na przykład. UK militarnie silna? Solo? Czy jako członek NATO?
    Jeśli UE nałoży cła na produkty z UK to nie wiem czy im będzie do śmiechu. A ponieważ kazali im się zabierać i to szybko to również obejmie to umowy międzynarodowe w tempie przyśpieszonym.
    Jesli Szkocja i Irlandia Północna podniosą głowy to niewiele zostanie z tej domniemanej potęgi. Nie nazywałabym Unii „pewną strukturą administracyjną”.

    @zezem

    Gdzieś mi to przemknęło, tak.

  94. @Margit
    24 czerwca o godz. 14:22

    Dzięki ale to akurat z mojej strony mało odkrywcze…

  95. Tak wygląda zabawa w „demokrację”. Wyjście Wielkiej Brytanii z UE to marginalizacja jej znaczenia w Europie. Uważałem , że politycy i wyborcy brytyjscy zdają sobie z tego sprawę i Wielka Brytania nie wyjdzie z UE. Okazało się , że biedniejący wyborca ma w nosie takie kalkulacje i zagłosował za wyjściem.
    Efekt finanansowy na starcie do wyjścia okazał się przerażający dla Wielkiej Brytanii. Efekt polityczny może okazać się jeszcze bardziej tragiczny. W takim tumulcie powinno się odwołać szczyt NATO, bo europejska część uczestników tego zapowiadanego szczytu nie wie na czym stoi. Czy rząd Wielkiej Brytanii podejmie decyzję o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE , czy parlament podejmie taką decyzję , a królowa która powinna dbać o jedność również zaakceptuje wyjście Wielkiej Brytanii z UE ?
    Przecież głosy uczestników referendum były rozłożone 50 na 50.

  96. „majac do wyboru ziemie, albo morze, wybieraja to drugie”

  97. @ zezem

    Premier WB też siedział w Jałcie jako jeden z trzech wielkich. I miał sporo do powiedzenia, a więc osiągnął swój cel. To że wszedł do wojny jako I imperium światowe a wyszedł z wojny jako III schodzące mocarstwo światowe, to już jest inna bajka. Zresztą nie sądzę, aby II WS coś w tym względzie zmieniła. Te procesy musiały nastąpić naturalnie. II WS może to nieco przyśpieszyła. Po prostu czas klasycznych imperiów się w historii kończył a na początek poszły pod nóż imperia zamorskie. Ostatnie klasyczne imperium (lądowe) upadło w 1992 roku.

  98. norte:
    no problem;

  99. dla porawienia humoru powiem tobie jak powstancy wielkopolscy zdobyli dworzec w poznaniu – wykupili peronowki;

  100. byk

    Wracając do postulowanego przez red Passenta unijnego „rachunku sumienia” … .

    Czy zauważyłeś próby podjęcia tego wysiłku przez Angelę Merkel?

  101. @ Art63

    Oczywiście, że UE tak dzisiaj nie działa, co widać po „szoku” Brexitu. Są pewne wyjątki, które mogą wskazywać kierunek. Ale w sumie mamy zbyt spłaszczoną i sztywną strukturę, w której coraz większej liczbie państw jest za ciasno. A co gorsza standardy, które są nakładane są coraz mniej przestrzegane i szanowane. Przykładem jest Grecja w sprawach urzędowo-gospodarczych czy Polska, która pasuje do UE jak Białoruś i odgrywa żulika, który z UE tylko kasę ściąga a jakieś standardy i zasady solidarności demonstracyjnie „pieprzy”. Takie państwa nie powinny w ogóle korzystać z transferów europejskich natomiast mogłyby spokojnie po zachowaniu pewnych warunków korzystać z wolnego europejskiego rynku.

  102. @woytek
    24 czerwca o godz. 14:30

    Wyjdzie. Ludzie zagłosowali, rząd brytyjski musi formalnie poinformować Unię o decyzji narodu, zastosują Artykuł 50 traktatu i do widzenia. Nie ma „ale” UE będzie naciskać na UK na jak najszybsze wyjście bo nie chcą tworzyć precedensu dla następnych ewentualnych odszczepieńców i nie będą się patyczkować.

    Parlament jest moralnie zobligowany do zaakceptowania decyzji obywateli. Głosy były 52% brexit, 48% remain. Szczyt NATO nie ma z tym nic wspólnego.

  103. @Bar Norte
    Ztym darmowym oddawaniem moczu na stacjach benzynowych @byk idealizuje. Jest wiele takich , gdzie wchodzisz, wrzucasz monetę bodaj 50 ct (może już zdrożało), korzystasz a w zamian za to dostajesz bon / voucher na kawę (która jak wiadomo pobudza to i owo i zabawa od nowa). Aha, kawa kosztuje ciut więcej, więc musisz chyba ze 2x. Nic za darmochę!
    Te darmowe są w stanie niekiedy takim ,że lepiej tego opisywać – chcesz zrobić siusiu w bardziej znośnych warunkach patrz wyżej.;–)
    Wszystko ma swój sens i cel. Zwłaszcza na stacjach benzynowych.

  104. Czas na obalenie monopolu POPiS.
    Tysiace Polakow tracacych prace w Londynie beda zalazkiem
    PRAWDZIWEJ ZMIANY,
    ktora zniszczy monopol NEOFEUDALIZMU w Polsce.
    Kaczysci zrobia wszystko, zeby nikt nie wracal- moze wynegocjuja roboty w Niemczech , w zamian za niedomagania sie baz NATO w Polsce ?

  105. Bar Norte
    24 czerwca o godz. 14:40
    unijnego „rachunku sumienia” … .
    Czy zauważyłeś próby podjęcia tego wysiłku przez Angelę Merkel?

    Unijny rachunek to jedno , a pani kanclerz to drugie.

  106. Bar Norte
    Polski rządy zawsze juź były z zrzutu. Jak teraz Unia i demokracja to zrzut brukselski ?

  107. Gospodarz blogu: „Tusk, Juncker, Schulz i inni będą musieli… zastanowić się, dlaczego Unia… straciła na atrakcyjności.

    Posłowie partii Tuska już się zastanawiają. Mariusz Witczak, poseł PO, powiedział redakcji „Polityki”:

    „PiS przyłożył rękę do Brexitu, zasiadając w jednej frakcji w PE z eurosceptykami z UE. Frankowicze mogą podziękować PiS za dzisiejszy kurs”.

    Redakcja „Polityki” tak się tą opinią zachwyciła, że dała ją na czołówkę swojego portalu. Wielkimi literami.

    No, jak tak to „zastanawianie się” będzie wyglądało, to biedna ta Europejska Unia…

  108. zezem

    Tutaj unijnego rachunku sumienia dokonali Grzegorz Schetyna, Ryszard Petru i Jarosław Kaczyński.

    Choć rachunku sumienia dokonywali odrębnie to wyznaczyli sobie tę samą pokutę. Wszyscy trzej postulują nowy traktat zjednoczeniowy. Tylko nowy traktat ich zdaniem uratować może UE.
    Niestety nie chcą wyznać czym nowy traktat miałby się różnić od starego.

  109. Jak się tak patrzy na strukturę więkową zwolenników Brexitu, to młodym Brytyjczykom Unię odwołali akurat emeryci .
    Największy pożytek, z Brexitu dla UK bedzie dopiero po zejściu jej zwolenników .
    To chyba nie wielu dziwi .
    U nas z lubością pokazywali stare baby , których życie ograniczało się do wizyt u doktora i zapuków dwa razy w tygodniu w supermarkecie. To, że domagały się one większej wolności jest z humanistycznej perspektywy wpelni zrozumiałe.
    Mam nadziejè , że dzisiejszy poranek całkowicie odmienił ich los .

  110. @NeferNefer,

    Umowy w ramach UE to niewielka część bilateralnych umów bezpośrednio między krajami oraz krajami a innymi międzynarodowymi instytucjami. UK jest w pierwszej piątce potęg militarnych świata i chyba piątą gospodarką.

    Wprowadzenie ceł nie będzie łatwe, bo łatwo je obejść a efekt psychologiczny dla obywateli jest destrukcyjny. Zresztą wojna celna nikomu się nie opłaca i zwiększy tendencje odśrodkowe – Holandia ma tu najwięcej do stracenia, więc będzie pierwsza do wyjścia.

    Krótko mówiąc: realny układ sił powoduje, że nikomu na kontynencie konflikt z UK się nie opłaca, niezależnie od tego, co o tym sądzą urzędnicy unijni. Chcą czy nie chcą, muszą negocjować. Tak sądzę, ale głowy za to nie dam:)

  111. @ folwarkPn
    Popieram postulat obalenia POPiS-owego reżimu partyjnej hołoty.

    Ale na Polaków z WB bym raczej nie liczył, bo większość nie ma zamiaru wracaj do ruskiego kołchozu znad Wisły. Jak już mieliby wyjeżdżać to raczej do Holandii, Francji i Niemiec. A jak tam się zwalą milionem, to wkrótce przeżyjemy Holexit, Frexit i Niexit.

    Ta partyjna hołota, która uczyniła Polskę swoim prywatnym folwarkiem i obozem koncentracyjnym dla własnych obywateli, którzy nie mogą się czuć w Polsce jak u siebie w domu i milionami z kraju wyjeżdżają oraz milionami marząc o wyjechaniu jest jednym z najbardziej odpowiedzialnych za ogromny wkład Polski w niszczenie i dezintegrację Europy. Otwarte rynki pracy to jest bardzo dobra rzecz, ale nikt kto to planował nie przewidywał milionowych wędrówek ludów, masowych ucieczek obywateli ze wschodnich krajów czy wręcz politykę tych wschodnich krają w przepędzaniu własnych obywateli z prywatnych folwarków partyjniaków.

    Myślę, że masowa fala migracji z Polski, podobno również z Rumunii przelała czarę goryczy i w znacznej mierze się przyczyniła do decyzji Brexit. Jak słyszę, że Polacy szukają sobie nowych celów ucieczki, to nie oznacza dla Europy nic dobrego. Dużo lepsze byłoby obalenie dyktatury tych partyjnych kanalii w Polsce i oddanie Polski polskim obywatelom, tak aby nie musieli uciekać i zaczęli się czuć w Polsce gospodarzami u siebie w domu.

    Z tego powodu od lat walczę o bierne i czynne prawo wyborcze dla polskich obywateli, aby to Polacy faktycznie decydowali, kto w Polsce rządzi.

  112. dla obecnego rzadu rfn(przypomne wielka koalicja chadecji z socjaldemokracja) ten wynik to porazka i niewatpliwy cios dla szeryfowej, ktora przeciez ostro walczyła o to, aby cameron zmienił płeć, tfu, zmienił zdanie natemat unii, co jej sie( po wielu ustepstwach) udało;

  113. ciekawe byloby sie dowiedziec, co mowia polacy na wyspach?

  114. Bar Norte
    24 czerwca o godz. 15:01
    Szeryfowa , jakby określił @byk, chce zwołać w trybie pilnym spotkanie szefów Niemiec, Włoch i Francji + Tusk (hmmm..).
    I powoli z tego wyłoni się być może Unia A i B ,a może i nawet dojdzie C. Sam fakt takiego spotkania dowodzi ,że są równi i równiejsi. Następnym kandydatem podobno są Holendrzy.
    Wg. wspomnianego przeze mnie politologa Anthony Gless’a tandem Francja-Niemcy byłby dla Europy b. niekorzystny (oględnie to określając). Czy możliwy to inna sprawa.

  115. otrzezwiec powinna bruksela i jeszcze pare innych miast na naszym kontynencie; kto ma ochote na gulasz z gada, poza cejrowskim i paru innym swirom z buszu?

  116. Zezem
    Kompleksy wcinają ?
    Jak Merkel z Francuzami, to Polska z Orbanem i Słowakami.
    Dla ciebie nowość , a tak normalnie to nic innego, jak unijna codzienność .

  117. „Macierewicz:
    Wielka Brytania będzie uczestniczyć w obronie wschodniej flanki, nic się w tej sprawie nie zmieniło – powiedział w Tomaszowie Mazowieckim minister obrony narodowej Antoni Macierewicz, odnosząc się do decyzji Wielkiej Brytanii o Brexicie.”
    A jak Wielka Brytania rozpadnie się na kilka „niezależnych” państw , to które części będą uczestniczyć w obronie wschodniej flanki pana Macuerewicza ?
    To jest pytanie do twórców polskiej polityki zagranicznej.
    A jak londyńskie City opuści Londyn i przeniesie do UE ?
    Takich pytań jest więcej.

  118. p.s.
    …i paru innych swirow z buszu, czy tundry;

  119. Co to jest, że krasnoludki, jak przeczytają parę mocnych słów, od razu biorą się za łapkowanie?

    Ja kocham UE, nie lubię tylko tych, którzy ją niszczą swoją głupotą. Dlatego mój wyłapkowany komentarz powinien tu widnieć w pełnym brzmieniu:

    “mayor
    24 czerwca o godz. 8:12

    Tak jest. 52% Brytyjczyków za odejściem, 48% za pozostaniem.
    No i doigrało się brukselskie towarzystwo! Zupełnie jak platformiane w maju i w październiku. Co za banda aroganckich, zarozumiałych, mędrkowatych, pompatycznych partaczy!

    Jak oni potrafili zastraszyć tym swoim progresywnym mendzeniem nawet brytyjskie społeczeństwo, które w sondażach wolało nie deklarować się ze swymi prawdziwymi prefencjami. Ale tym większy szok dla tych błaznów.

    Wszyscy z mojej krótkiej listy powinni jeszcze dzisiaj podać się do dymisji. Oczywiście nie liczę na to, ale mam nadzieję, że społeczeństwa Zjednoczonej Europy skutecznie ich wytupią.”

  120. zezem

    Tutaj też piszą a takich scenariuszach.

    Co do tandemu Francja – Niemcy … .

    Mam jedną watpliwość dotyczącą pozycji Francji w tym tandemie, bo Hollande naprawdę wiele wysiłku wkłada by oddać władzę Frontowi Maryni Le Pen’ówny, która raczej nie przepada za UE – pisząc eufemistycznie.
    Polityka francuska to ostatnio coraz ostrzejsza jazda po bandzie i realne jest, że znów się omsknie – jak na Wyspach.

  121. w kazdym razie anglicy sie nie zmienili i potraktujmy to optymistycznie, bo moze nas wezma znowu z ta, jak jej tam,no, hamerykom! do niewoli;

  122. Boris Johnson: no need for haste over Brexit.

    Technicznie rzecz ujmując UK tak jak wczoraj tak i dzisiaj jest w UE.
    Od momentu oficjalnego zgłoszenia chęci wystąpienia z UE mają 2 lata do negocjacji.
    Dużo wody w Tamizie upłynie zanim cokolwiek się zmieni.

  123. Osobiście jestem gorącym przeciwnikiem demokracji bezpośredniej .
    Jak wygląda powstawanie opini w takiej demokracji, można najlepiej obserwować na blogu
    Tutaj nawet nie głupi blogowicze są przeciwni elitom. Kopacz Szydło to elita , a każdy wie, że największym siedliskiem elit jest Bruksela , tak więc logicznie unia jest zawszystko winna . Za Kopacz , za Szydło i za elyty.

  124. mayor
    Na razie to się Brytyjczycy wytupali z UE i to szystko tylko dlatego, że Borys ogłupił staruszki , bo chce zostać premierem. Za kilka lat staruszki zejdą , a Borys też z nimi i Brytyjczycy znowu będą stali z czapką w garści u drzwi Unii, tak jakby nigdy nic nie było.

  125. Bar Norte
    24 czerwca o godz. 15:41

    Widzę, że nie jesteś Unionistą tylko Europejczykiem. Bądź pewien, że nie będzie ci to zapomniane. 🙂

  126. Mauro Rossi

    Mylisz się, cenię sobie Unię.

    Dlatego ze smutkiem obserwuję jak ten projekt na skutek rażących, politycznych błędów się rozpada.

  127. Bar Norte
    24 czerwca o godz. 15:01

    „Grzegorz Schetyna, Ryszard Petru i Jarosław Kaczyński. Wszyscy trzej postulują nowy traktat zjednoczeniowy”.

    Sorry, pomyliłem się, to oczywiście Kaczyński postuluje nowy traktat w miejsce lizbońskiego, Petru i Schetyna jedynie jęczą …. olaboga, co się dzieje …
    Ale czy należało spodziewać się po nich czegoś innego?

    Luuudzieeee ….

    http://www.laminerva.pl/2015/12/z-bliska-krzyk-edvarda-muncha.html
    🙂

  128. Bar Norte
    24 czerwca o godz. 16:29

    „Mylisz się, cenię sobie Unię”.

    Ja też cenię, ale z pewnością nie taką jak ty. Jak widać każdy ceni sobie tę samą, ale nie taką samą Unię.

    Unia jest jak Królestwo Boże, każdy inaczej sobie je wyobraża, a niektórzy wątpią w jego istnienie.

    PS. Unia moich marzeń to EWG.

  129. Winne są elity
    Bywalec 2
    24 czerwca o godz. 15:52
    Tutaj nawet nie głupi blogowicze są przeciwni elitom. Kopacz Szydło to elita , a każdy wie, że największym siedliskiem elit jest Bruksela , tak więc logicznie unia jest zawszystko winna . Za Kopacz , za Szydło i za elyty.

    Mój komentarz
    Elity, to takie uniwersalne pojęcie, taki klucz do wyjaśniania problemów. GB wystąpiła z Unii – elity winne. Elity unijne.
    Unia się rozpada? – Elity winne.
    Demonstracje na ulicach? – Elity winne.
    Unia się nie podoba? – Elity winne.
    Emigracja z Polski? – Elity winne.
    Elity są wytrychem ideologicznym, który po latach zastąpił w Polsce zachodnioniemieckich rewizjonistów, odwetowców i wszelkiej maści podżegaczy wojennych z USA. Termin ten jest tak znaczący i przekonujący w Polsce, a zarazem magiczny, że natchnął swojego czasu Dorna Ludwika, ze wymyślił on jego modyfikację na użytek PiSu – łżeelity.

    Jakie kłopotliwe i niewygodne pytanie postawić, to odpowiedź – elity – załatwi problem. Odpowiedź, która jest naładowana emocjami jak Polska sałata eksportowa w Rosji pestycydami, napęczniała obrzydzeniem jak Czech po polskim piwie, zacietrzewiona, jak ojca Rydzyka wierny, któremu lewak miał czelność spojrzeć w oczy.
    Pzdr, TJ

  130. snakeinweb
    24 czerwca o godz. 14:25

    „Wystarczy spojrzeć do konstytucji i 5 minut pomyśleć …”.

    A spojrzałeś kiedy? Pytanie retoryczne, nie jesteś znany z tego, że piszesz merytorycznie, niżej dowód.

    „PiS to zwykli bandyci, (…) powinni być potraktowani jak nazistowskie lub bolszewickie bydło z którym się nie rozmawia, lecz się do niego strzela”.

    Echo walk z karłami reakcji? Karły wróciły, mszczą się i gnębią? 🙂

  131. Bywalec 2

    Pisze Daniel Passent:

    „Tusk, Juncker, Schulz i inni będą musieli przemyśleć stosunek do decyzji Brytyjczyków, a także zastanowić się, dlaczego Unia – cudowne dziecko Europy – straciła na atrakcyjności. Unię czeka rachunek sumienia.”

    O ile się nie mylę to redaktor pisze krytycznie o unijnych elitach i zaleca im „rachunek sumienia”.

    Oczywiście możesz nie podzielać zdania Passenta i wychodzić z założenia, że europejskie elity nie mają sobie sobie nic do zarzucenia.
    Na przykład prezydent Francji Hollande, polityczny potomek unijnych założycieli, z którym twoja kanclerz chce debatować o przyszłości UE – w gronie elitarnym.
    Hollande, która nie waha się by drastycznie forsować interesy biznesu ryzykujac wystąpienie swego kraju z Unii. No bo przecież antyunijna opozycja Hollande za syf socjalny we Francji, który pozostanie po jego rządach nie obwini biznesu tylko Unię.

    Jak sadzę, jeśli do tego nieszczęscia dojdzie nie będziesz winił Hollande, chciwego biznesu, który nim steruje, tylko tradycyjnie zwalisz to na głupotę Francuzów.

    Tak jak dziś za błędy brytyjskich, równie chciwych elit obwiniasz brytyjskich staruszków.

    Oczywiście masz prawo do takich ocen – tylko powiedz mi co politycznie konstruktywnego z nich wynika?

  132. „Unii w jej obecnym kształcie grozi agonia i śmierć”

    Prof. Zielonka z Oksfordu nie mówi, chyba nigdy nie powiedział, jaki ma być nowy kształt Unii. Nikt tego nie wie. Kiedyś, po doświadczeniach II wojny, w kolejnych rozszerzeniach Unii – po upadku satrapów Południa i Sowieckiego Bloku, sens i kształt się jawił jasno.

    Teraz brak pomysłu na obecne problemy. Może nawet problemy nie są jasno postawione. Integracja europejska? Jaka? Po co? Jakimi metodami? W powietrzu latają rozliczne teorie, przeciwstawne i szalone, zgodnoście między nimi nie ma. A wydawałoby się, że jest to takie proste: integracja instytucjonalna, np. wspólna armia oraz polityka zagraniczna; unifikacja regulacji rynku pracy; wspólna polityka pieniężna; jednolitość metod polityki fiskalnej i instytucji finansowych … ale woli politycznej na to nie ma poza metropoliami. Prowincjusze, jak na nich przystało, wiedzą swoje.

    Można powiedzieć, że nowoczesny „oświecony absolutyzm” Brukseli się kończy. Spodziewam się, że Europa będzie biednieć relatywnie do reszty świata, a jej znaczenie polityczne będzie maleć. Rosja nieco na tym skorzysta, ale jej absolutyzm jest jeszcze słabszy.

    Jedność i pozycję Zachodu ratować? Za późno! Zachód pogrzebała nadopiekuńczość państwa.

  133. Wykończyli kabarety.To w zastępstwie mamy co oglądać.Jak woóz i jego przydupajace leją krokodyle po wpadce Camerona.To widzą już studenci na pierwszym roku psychologii i psychiatrzy.Noi doświadczeni w bojach z fał.szywcami

  134. Unia kantu i oszustwa.
    „Kolejne rewelacje medialne o uchylaniu sie od podatków w skali międzynarodowej ujawniają rozmach bezkarności fiskalnej, z której korzystają najpotężniejsi i najsprytniejsi. Bezkarność tą wcale nie jest nieunikniona, lecz wynika z decyzji politycznych. Widać to w wielu krajach Unii Europejskiej, która jako całość traci w wyniku tych praktyk bilion euro rocznie. W Polsce od ćwierć wieku kwitnie kultura optymalizacji podatkowej, która z oszustów czyni symbol przedsiębiorczości i wzór do naśladowania. Z kolei we Francji śledztwa podatkowe reguluje ministrostwo finansów, prowadzący je personel ulega redukcji, a kultura ugody sprzyja oszustom.”
    Bilion euro rocznie w ręce oszustów. Co można w roku zrobić za bilion?
    Całość w LMD czerwiec/16.

  135. Niegłupi blogowicze

    Takie stworzenie w przyrodzie nie występuje. Sam fakt pokazywania się na blogu jest głupi. Ale mądrale blogowi sensu stricto mają rację – winne są elity. Przede wszystkim winne są ich złego samopoczucia. No bo skąd ono się bierze? No nie z trawienia, choć wykluczyć pewnych przypadłości się nie da. Może z przebywania zbyt długiego na słońcu bez nakrycia głowy?

    Z kanadyjskiego punktu widzenia (Eric Reguly. „The Globe and Mail”) winien jest jedynie premier brytyjski i jego zapyziała Partia Konserwatywna: http://www.theglobeandmail.com/news/world/cameron-gamble-fails-as-britain-votes-to-leave-eu/article30603885/

    Z moich obserwacji ma sens to co pisze Reguly. Społeczeństwo brytyjskie jest dziwacznie urządzone. Może ten kraj powinien się rozpaść.

  136. Doktryna Żakowskiego

    W dzisiejszym TOK FM się o niej dowiedziałam. Otóż red. Żakowski i trzódka proponują, aby Kaczyński został premierem kończąc ten śmeiszny, wyborców lekceważący eksperyment i pojechał do Berlina i porozmawiał z Merkel, oraz z Hollande. W ten sposób należy rozpocząć poważny, odpowiedzialny proces ustalania gdzie ma płynąć Europa. Bez pogrywek, zmyłek, gry na czas. Bo Polska w dniu 24 czerwca nie jest już dłużej na wygranej pozycji.

    Znów wątpię w zdolność Kaczyńskiego do zetknięcia się z polityczną prawdą.

  137. Już lecę rzecze Merkel podwijając kiecę
    robić nowy traktat Kaczyński.

  138. Unia Europejska w obecnym kształcie nadaje się do likwidacji. To twór za bardzo komunistyczny i generujący w związku z tym masę problemów, których nie może oczywiście rozwiązać. Biurokracja brukselska trzęsie portkami, bo wie, że jej koniec jest bliski.

  139. UE MOŻE być Imperium nowego typu.
    Pod warunkiem ujednolicenia prawa.
    Szczególnie tyczącego podatków i gospodarki.
    W innym przypadku musi sie rozpaść, gdyż brak spoiwa.
    Ponad 60 lat istnienia, nie skłoniło polityków do zajęcia się fundamentem jakim jest prawo.

    Jak na razie i w przewidywalnej przyszłości, nic się nie stało, poza biciem piany przez polityków i publicystów.
    Lata całe zajmie negocjowanie warunków wyjścia.

    Ps.
    Uderzyły mnie różnice wyników głosowania na terenie UK.
    Tysiąc lat wspólnej historii nie starczyło, by zatrzeć granice regionów.
    Każdy z historycznych składników Brytanii, głosował inaczej.

    Moim zdaniem, wyjście jest dobre dla jednej grupy- finansistów.
    Nikt im nie podyktuje innych reguł gry niż obecne- niezmiernie dla nich korzystne.
    Sporą sumę musieli zainwestować w exit i związaną z tym propagandę.

  140. Anarchizm i anachronizm idei obalenie POPiSu

    Wszak za tymi partiami, jak się doliczy sondażowe punkty Nowoczesnej i PSL, jest sporo ponad 2/3 elektoratu. Jakie polityczne partie, czy siły są przeciw? Kukiz, Korwin i miniaturowe Razem? Razem, czyli łącznie raptem 1/7 sondowanych. KOD? Podobno jeszcze gorsza elita, wielkomiejska i amoralna, zamożna i nieprzenikalna. Klasa średnia, normalna, egocentryczna i przewidywalna.

    Zatem póki co, rządzi Kaczyński. Jakieś postulaty ktoś zgłasza w tej sprawie do prezesa? Jaki/aś „nie głupi(a)” blogowicz/ka? Na razie nie widzę, nie słyszę.

  141. Bar Norte
    Nie wiem w jakich warunkach socjalnych ty żyjesz, że piszesz o syfie socjalnym we Francji , który niechybnie powstanie jeśli nieco rozluźni się dostęp do 35 godzinnego tygodnia pracy i dopuści się tylko myśl o możliwość zliberalizowania rynku pracy. U ciebie niechybnie rządzi CGT , dobrobyt i raj na ziemi . Poza tym W Francji rządzi Hollande i z tym trzeba się układać , ale podług twojej teori to nie tylko z KPChin nie wolno , ale teraz już nawet z Hollande , bo jest dupiaty, a na koniec kariery stawiać mu się zachciało komunistycznym związkom zawodowym, a winna za wszystko jest i tak UE.
    Ja nie jestem politykiem i nie mam zamiaru i obowiązku pochylać się z troską nad każdym idiotą , który szuka swojego zbawienia w ucieczce z UE do suwerennego i w pełni samodzielnego państwa narodowego.
    Mnie jest wstyd i żal , że ludzie znowu wierzą , że w ich albo innym narodzie , jest jakaś szczególna mądrość albo siła i że nacjonalizm i izolacja wyzwoli ich w Europie, z ich codziennych tarapatów. To, że jakiś perfidny łowca szczurów próbuje poraz wtóry na ludzkiej głupocie zbijać kapitał polityczny, nie jest dla mnie usprawiedliwieniem dla tego nacjonalistycznego amoku.
    Nasza generacja przejęła połączoną i pozbawianą granic Europę , która napewno nie była tworem brytyjskich „babć klozetowych”, albo jakichś zasmarkanych nacjonalistów , ale właśnie europejskich elit ,w najlepszym tego słowa znaczeniu. Obecnie władzę przejmują w Europie demagodzy i nacjonalistyczni populiści robiący ludziom wodę z mózgu dla przjęcia władzy.
    Wstyd mi jak patrzę jaki świat przyjdzie od nas przejąć naszym dzieciom.

  142. Burdel z Londynu zrobili.

    Biali Brytyjczycy mniejszością w Londynie

    W pierwszej dekadzie nowego tysiąclecia aż o 620 tysięcy spadła liczba białych rdzennych Brytyjczyków w Londynie. To tak jakby ubyła ludność całego dużego miasta wielkości na przykład Glasgow.

    Dane te ujawnił ostatni census. Analizy tego przeprowadzanego regularnie co dziesięć lat spisu ludności nie ustają nas zaskakiwać. Niedawno okazało się, że język polski jest najpopularniejszym obcym językiem na Wyspach. Teraz demografowie, socjolodzy, politycy, ale też zwykli ludzie zastanawiają się, dlaczego biali opuszczają Londyn. Okazuje się, że biali Brytyjczycy stanowią zaledwie 45 proc. populacji angielskiej stolicy.

  143. @ Muszynianka
    Za PZPR w komunie przez 50 lat stało około 95% elektoratu. Co wcale nie oznaczało, że PZPR reprezentował naród i był wybierany demokratycznie.

    Chodzenie na wybory bez możliwości zgłaszania własnych kandydatów przez obywateli ma tyle wspólnego z życiem demokratycznym, co chodzenie na prostytutki do burdelu z życiem rodzinnym.

    Obalenie POPiS-u to skrót myślowy oznaczający potrzebę obalenia dyktatury partyjnych nomenklatur, których nie sposób jest w sposób demokratyczny wymienić. Bo jak mają monopol na wystawiania kandydatów, to mają też monopol na wybieranie i na władzę. A taki wybór i taka władza jest tyle warta i reprezentatywna co władza w komunie i zasługuje na podobne poważanie i szacunek.

  144. Anglicy czują się coraz bardziej obco we własnym domu. Oto główna przyczyna brexitu.

    Lp. Dzielnice Londynu liczba białych Brytyjczyków
    1. Newham 37,5%
    2. Barking & Dagenham 30,6 %
    3. Slough 30,3 %
    4. Redbridge 29,8 %
    5. Harrow 28,5 %
    6. Brent 27,3%
    7. Enfield 24,5 %
    8. Luton 24,4 %
    9. Ealing 23,8 %
    10. Waltham Forest 23,6 %

  145. Lider
    I ta reszta procentów , ci co nie są białymi Brytyjczykami , według twojej terminologi, za tych jest odpowiedzialna UE ?
    Oni przyszli z Unii ?

  146. Unia szerzy komunizm w Europie. Wspólna waluta, wspólne granice, wspólne rolnictwo, wspólne rybołówstwo, wspólne zasady osiedlania się i sprzedaży ziemi cudzoziemcom i tak dalej. A komunizm jak wiadomo zawsze prowadzi do upadku.

  147. Akurat Londyn był przeciw Brexitowi. Natomiast według licznych relacji z WB za Brexitem byli w ogromnej części mieszkańcy miasteczek prowincjonalnych, którzy faktycznie byli mało dotknięci tradycyjnym brytyjskim internacjonalizmem, a dopiero w ostatnich latach zderzyli się z masowym napływem imigrantów głównie z Europy Wschodniej do swoich miasteczek.

    Stąd wskazywanie na Londyn jako zły przykład to fałsz, ale lekceważenie najnowszej migracji z Europy to też fałsz. Oczywiście te rzeczy się po części mieszają socjologicznie. Jednak trudno wyobrazić sobie, że tak masowy napływ obcej ludności w ostatnich latach nie miał wpływu na nastroje Brytyjczyków, chociaż WB było zwykle jednym z najbardziej otwartych na imigrację państw Europy.

  148. Bywalec 2

    Nie jestem od oceniania czy powody frustracji politycznej Francuzów, Brytyjczyków, Hiszpanów … są uzasadnione.

    Być może zauważyłeś, że powstrzymuję się od tego ocen – również w odniesieniu do kraju w którym żyjesz.

    Nie dość, że nie mam ochoty pouczać innych społeczności to na dokładkę i tak nie miałoby to żadnego praktycznego znaczenia bo przecież decyzje polityczne te wspólnoty narodowe będą podejmować samodzielnie.
    To one bedą oceniały w ten sposób czy ich potrzeby, aspiracje są politycznie zaspokojone czy nie.

    Jedynie zwracam uwagę, że powodami kryzysu UE są silne napięcia polityczne w krajach członkowskich – napiecia na tle błędnych polityk gospodarczych i społecznych prowadzonych przez elity.

    I tyle.

  149. Lider4
    Ciekawe czy unijne czołgi przejechały tylko przejechały przez twój mózg , albo zawitają też w Londynie ?

  150. Brytyjczycy, jak juz im sie czesto zdarzalo w przeszlosci, stracili cierpliwosc i nie ma sie co obrazac, ze ruszyli glowami i opuscili Statek_Europa, ktory bez steru i kierunku plynie na skaly. Jakiekolwiek proby reformy i zmiany w EU padaja przez Liberum Veto jakie przysluguje kazdemu z 28 czlownkow. Mysmy w Polsce juz przerabiali taki scenariusz 400 lat temu i co wyszlo z dania prawa veta kazdemy szraczkowi z herbem, wszyscy wiemy.
    Zakowski, w Radiu ZET, z obrazona mina mowi „Do Zobaczenia Brytanio jak zmadrzejesz” co jest paskudne, bo zaklada ze 17 milionow Brytyjczykow to czubki. Ale Zakowski na temat Brexit-u i co sie moze stac jak wyjda miendlil oczoczo ozorem ale jakos nie kwapil sie przedstawic analizy dlaczego Brytyjczycy zaczeli mowic o wyjsciu z Unii. Projekt EU musi wrocic do pocztkow czyli do EEC, inaczej to masakra!

  151. Bar Norte
    Nieprawda .
    Przyczyną Brexitu było to, że Cameron wszystkie swoje przewinienia polityczne regularnie zwalał na UE , a potem się dziwi , że ludzie mu w końcu uwierzyli.
    Unia stała się chłopcem do bicia dla wielu nieudolnych polityków.
    Nie wiem co tobie UE wzięlą , albo gdzie ci osobiście nie dogodziła ?
    Ja miałem z niej korzyść .

  152. Bywalec 2

    „Przyczyną Brexitu było to, że Cameron wszystkie swoje przewinienia polityczne regularnie zwalał na UE , a potem się dziwi , że ludzie mu w końcu uwierzyli.”

    To jest dla mnie oczywiste. Nie raz o tym mechaniźmie uciekania od politycznej odpowiedzialności pisałem – również dziś w kontekście Wlk Brytanii i Francji.
    Również do ciebie pisałem i ty się ze mną zgadzałeś.

    Jeszcze raz powtarzam: bardzo cenie sobie UE. Dlatego tak krytycznie piszę o błędach jej elit, które rozwalają od wewnątrz ten projekt.

  153. Tak, tylko krytykowanie elit ma ten sam skutek albo i gorszy niż krytykowanie samej UE. W WB też krytykowano głównie elity i potrzebę wyzwolenia się spod tych elit „urzędasów”, którzy ciągle wścibiają nos swój w nieswoje sprawy.

  154. Ten Boris Johnson , który walnie przyczynił się do Brexitu, aby zostać premierem, to oczywiście nie należy do brytyjskiej elity.
    Bar Norte
    Piszesz o frustracji w Niemczech , UE. Ta na szczęście nie jest tak daleko rozpowszechniona , a najsilniejsza oczywiście na terenie byłej NRD. Nieprzejmowałbym się tym za bardzo. W najgorszym przypadku można te Landy też zwolnić w niezależność.

  155. Złą opinię UE robią głównie miejscowi, demagogiczni, często niekompetentni politycy. UE służy za najłatwiejszego chłopca do bicia o wszystko. I do zwalania swoich najgłupszych pomysłów. W Polsce też kiedyś wprowadzano obowiązek świateł w dzień w samochodach – bo unia kazała – co za bzdura. Albo te osłony dźwiękowe na autostradach w szczerych polach. Ktoś sobie zbijał lewy interes, bo niby unia kazała.

    Unia daje faktycznie niewiarygodne zyski gospodarcze, prawne, kulturalne, wolnościowe nie kosztując praktycznie nic. Ale najlepszego wujka i dającą rękę się najwygodniej kąsa. Robią to media, politycy i wszelkiego rodzaju frustraci.

    Dzisiaj ten żul Kaczyński, który ze sforą swoich kundli od lat non stop na Unię pluje i przeciw niej wszystkich szczuje dzisiaj się zachowywał jakby ktoś go kopnął w jaja i zaczął nagle chwalić Unię i iść jej na ratunek. Taka to kanalia. Wie doskonale co jest dla Polski warta unia, ale szczuł na nią swoich kiboli bez wytrwania.

    Dlatego mówiłem nieco utopijnie, że każde państwo powinno obowiązkowo co 7 lat przeprowadzać takie referendum za pozostaniem w Unii. Wtedy i politycy i media zaczęliby uważać co wygadują i na co ciągle szczują. Zamiast ciągle szczuć na unię zaczęliby o niej informować, o nią dbać i ją szanować. I ponosić realne konsekwencje za swoje działanie, to co dzisiaj Camerona spotkało. Ten też przez lata opluwał, a w referendum zaczął jej zażarcie bronić i się przejechał, głupek. Przynajmniej ma tyle honoru, że uznał, że jest skończony i musi karierę polityczną zakończyć.

  156. „Obalenie POPiS-u to skrót myślowy”, czy pobożne życzenie

    Czy fraza „potrzeba obalenia dyktatury partyjnych nomenklatur” zawiera jakieś realistyczne treści? Oczywiście partie w Polsce nie są na czele rankingu demokracji wewnątrzpartyjnej, są pospolitym ruszeniem bez lidera, niezbornymi, zagrożonymi rebelią, ale czy daleko odbiegają od liderów? Czy w Partii Konserwatywnej z łatwością obala się partyjne elity oderwane od wyborców? Nowoczesna – partia zbudowana całkiem demokratycznie nie mieści się w żadnych skrótach ani myślach za demokracją przepadającej publiczności. Zbyt duży skrót, jak na moją głowę. Czy ta okrutna dyktatura aparatu, terenowych baronów, Tuska/Kopacz/Schetyny oraz Kaczyńskiego jest największy problemem polskiej demokracji?

    „UK było zwykle jednym z najbardziej otwartych na imigrację państw Europy”

    Najbardziej otwartym, razem ze Szwecją, potem Irlandią na pracowników ze wschodnich landów UE. Już w 2004 roku otworzyli granice, wbrew zachowawczej postawie Francji i Niemiec (dopiero po 7-8 latach). Czy to był błąd tamtejszych elit. Jaki procent „białych Brytyjczykó” zamieszkuje „Polish towns and boroughs”?

    Ealing – 6,3%,
    Haringey – 4,4%,
    Slough – 6,4%,
    Luton – 4,3% …

    Czy „syf socjalny we Francji” to jeszcze jeden skrót myślowy?

    Po pierwsze, kto się do niego przyczynił? A jest to ponad 10 procent bezrobocia, przy 4,5-5% w Niemczech i UK. I kto ten syf chce naprawić?

    Wiadomo, że reforma rządowa nawet przed zmiekczającymi korektami nie szła tak daleko, aby upodobnić regulacje francuskiego rynku pracy do niemieckich czy brytyjskich. Wiadomo też od wielu miesięcy, że socjalistyczny rząd jest niepozbierany w tej sprawie, tj. reform rynku pracy w celu zwiększenia zatrudnienia, i CGT to wyczuwa na odległość i gra jak im przeciwnik pozwala. A kto ma być bardziej pozbierany w sprawach naprawy socjalizmu i gospodarki jak nie rząd socjalistyczny!

  157. @Muszynianka

    Tak monopol na władzę tej partyjnej hołoty to jest w tej chwili największy polski problem, problem fundamentalny i źródłowy dla wszystkich innych problemów.

    Bez obalenie tego reżimu Polacy nigdy nie będą się czuli w Polsce jak w swoim domu. I nigdy nawet nie zaczną się rozwijać jako obywatelskie społeczeństwo. A szczęścia będą szukali głównie poza granicami kraju.

    Nawet Hitler Polski tak z Polaków nie wypróżnił jak zrobiła ta POPiS-owa hołota.

  158. snakeinweb

    Moją dewizą blogowa jest – od 19:53 szczególnie – ze sloganem dyskusji nie ma. A z pięcioma sloganowymi zdaniami to nawet pod przymusem. Slogan jest twierdzeniem bez odrobiny uzasadnienia, znanym, utartym i oklepanym zwrotem, który poprzez nadmierne używanie w wypowiedziach publicznych stracił na swoim znaczeniu, stając się czystym formalizmem.

  159. Pojawiają się pewne spekulacje co do przyszłości UK – EU.
    Na przykład UK jako państwo zasocjowane z EU (cokolwiek ma to znaczyć).
    Z drugiej strony nie powinno się gwarantować automatycznego dostępu do rynku wewnętrznego EU. Tendencje podobne do tych , które nastąpiąy w UK notowane są we Francji, Holandii, Austrii, Danii, Finlandii, na Węgrzech. Stąd nasuwa się pytanie czy działać tak ,że opuszczenie UE przez W. brytanię ma mieć charakter nieodwracalny czy też działać tak aby przekonać Brytyjczyków do zjednoczonej Europy i związać ją z Unią tak jak to czyni sięw przypadku Norwegii.

  160. Spekulacje co do przyszłości

    Tak czy siak, budżet unijny zostanie skrojony na nową modę i miarę. Czyli ucierpią rolnicy i tzw. „polityka spójności”. Czyli Polacy w kraju. Całe zamieszanie bierzę się stąd, że proces przechodzenia UK do statusu Norwegii i Szwajcarii wymaga cholernej biurokratycznej roboty. Biurokratom już ręce opadają, a jeszcze nie zabrali się do roboty. DO tego dochodzi wychodzenie dwóch nacji z UK: Szkotów i Ulsterów. Lenistwo biurokratów jest niewyobrażalne. Ale się nie diziwię, te papiery przewracać, sprawdzać, uzganiać, odwracać na nowo, a to umowę z Chińczykami z brukselskiego na londyński tłumaczyć, koszmar. A co się będzie działo w Unii. Duńczycy zechcą rabatu, albo specjalnego potraktowania pod groźbą referendum. Dołączą Szwedzi, Czesi jakieś śmieszne żądanie dorzucą. Ukraina z Donbasem i uchodźcy z Syrii to pikuś. A na samym szczycie tej piramidalnej problematyki unijnej zawiesi się TK z Alei Szucha w Warszawie. Nic tylko polać guinnessa.

  161. Panie i Panowie, opamiętajcie się i nie bierzcie na swe ramiona więcej niż możecie unieść. W tym wieku trzeba dbać o siebie i unikać stresu.
    Podwyższone ciśnienie z powodu głupich Brytyjczyków może spowodować przedwczesne zejście.

    Pamiętacie?, żeby przeżyć jeszcze paru sqrwysynów…

  162. @ Muszynianka
    Monopol scentralizowanych partyjnych nomenklatur na wystawianie kandydatów oraz odebranie wszystkim Polakom prawa do swobodnego wystawiania własnych kandydatów w wyborach do Sejmu, to nie jest slogan, tylko rzeczywisty fakt wynikający bezpośrednio z ustaw prawa wyborczego.

    Z faktami jednak się trudno dyskutuje, więc lepiej je zdegradować do sloganów. Tak jak hieny smoleńskie degradują do zbioru sloganów raporty profesjonalnych komisji od badania wypadków lotniczych.

    Więc gadasz coś o sloganach, a w rzeczywistości nie dajesz rady w dyskusji z faktami. I to jest zrozumiałe, bo z faktami się nie dyskutuje.

    Obywatele polscy nie mają możliwości w sposób swobodny i niezależny kandydować w wyborach do Sejmu ani wybierać do Sejmu kandydatów niezależnych. I to jest fakt prawny nie do zbicia. Jak dla ciebie prawo to zwykłe slogany, to już twoja usterka intelektualna.

  163. Inwestorzy korzystajcy z uslug firmy Vanguard otrzymali informacje dotyczaca wplywu Brexit na rynek inwestycyjny i komentarz na temat wlasnych decyzji finansowych.

    Artykul jest dostepny publicznie.

    https://advisors.vanguard.com/VGApp/iip/site/advisor/researchcommentary/article/IWE_InvComBrexLEAVE

  164. Na ciekawy aspekt brexitu zwraca uwagę na portalu Polityki Agata Czarnacka

    Tekst nosi tytuł: „Czy Brexit będzie szansą dla Europy socjalnej?”

    ” Michel Rocard, jeden z ojców Zjednoczonej Europy, francuski socjalista i mistrz negocjacji, skomentował decyzję Brytyjczyków tak: wreszcie będziemy mogli skręcić w stronę Europy socjalnej.

    Kłody rzucane pod nogi społecznej zaczęły się od tzw. protokołu brytyjskiego. Wielka Brytania i Polska, rządzona wówczas przez PiS, jako jedyne kraje UE nie ratyfikowały pełnego tekstu Karty Praw Podstawowych UE. Opuszczono rozdział IV o solidarności społecznej (prawa gwarantowane przez UE w tym obszarze nie mogą być przez Polaków i Brytyjczyków dochodzone sądownie), ani Polska, ani Wielka Brytania nie życzyły sobie też, by europejskie instytucje kontrolne badały zgodność ich ustaw ze standardami Karty w tym zakresie.

    Nikt nie zapytał o zdanie polskich czy brytyjskich pracowników, osób dotkniętych dyskryminacją, rodziców, pacjentów czy Puszczy Białowieskiej (solidarność to też ochrona środowiska) – aż do teraz.

    Analizując wyniki referendum, trzeba więc pamiętać, że Unia Europejska, którą właśnie opuścili Brytyjczycy, to zupełnie inna Unia niż ta, którą budują Francuzi, Włosi, Niemcy, Szwedzi i inne kraje kontynentu.

    Patrząc na nastroje antyunijne w Polsce, trzeba pamiętać, że z wielu zalet europejskiego modelu Polakom po prostu nie pozwala się korzystać. Tak jak w Wielkiej Brytanii, polscy konserwatyści i nie potrafili w 2007 roku, i nie umieją dzisiaj zgodzić się na solidarność czy wbudować w prawodawstwo krajowe realnej równości i suwerenności każdej obywatelki i obywatela, a w perspektywie: każdej osoby przebywającej na terytorium kraju.

    To istota „europejskiego marzenia”. Dla brytyjskich i polskich konserwatystów (a wyniki wyborów mówią same za siebie: oba społeczeństwa są przesiąknięte konserwatyzmem) marzenie o równości to koszmar, bo uderza w hierarchicznie budowaną tożsamość i gloryfikację niedemokratycznej przeszłości.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1666250,1,czy-brexit-bedzie-szansa-dla-europy-socjalnej.read

    Ps. Pozwolę sobie dodać to co niezręcznie było napisać Agacie Czarneckiej.
    Karty Praw Podstawowych, mimo złożenia jasnej obietnicy wyborczej, nie ratyfikował również rząd PO-PSL.

  165. Bar Norte

    Dowcipny artykuł.

    Z jednej strony, słuchy chodzą, że w Europie kontynentalnej za mało socjalizmu, z drugiej – 270,000 Francuzów siedzi w Londynie, miłośnie przytulonych do brytyjskiego rynku pracy. Dlaczego uciekli od tego cudownego, francuskiego kodeksu pracy, nie zezwalającego zwolnić sikającego do zupy kelnera, bez kilkuletniego korowodu prawnego?

    Z uwagi na fakt, że idea rozpasanego państwa opiekuńczego dawno legła w gruzach, teraz oczy całego świata wpatrzone będą w gurus
    (Piketty, może Żakowski?) z nadzieją, że te ekonomiczne tuzy wypuszczą z rekawa nieznanego, magicznego asa.

  166. Ciekawy komentarz usłyszałem wr radio : Brytyjczycy wyszli z Unii na złość banksterom, zostawiajac im zmartwienie naprawy Zjednoczonego Królewstwa.
    Teraz na nich spadnie zmartwienie wychodzenia Wielkiej Brytanii z matrixu mocarstwowego. Kiedy już zejdą z wyobrażeniami o sobie do poziomu w jakim się naprawdę znajdują to wystapią o ponowne przyjęcie do Unii na warunkach jakie dali Polsce i innym krajom Europy Wschodniej. Czekajmy więc cierpliwie w Polsce i na Ukrainie na masową emigrację Brytyjczyków do krajów Europy wschodniej.

  167. Kartko, wyciągnąłeś temat Karty Praw Podstawowych.
    Na moje oko i ucho podpisany przez przedstawicieli GB i Pl Protokoł ratyfikacyjny w praktyce unieważnia całą Kartę. Punkt 1 Protokołu brzmi:

    Artykuł 1
    1. Karta nie rozszerza możliwości Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej ani żadnego sądu lub trybunału Polski lub Zjednoczonego Królestwa do uznania, że przepisy ustawowe, wykonawcze lub administracyjne, praktyki lub działania administracyjne Polski lub Zjednoczonego Królestwa są niezgodne z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w niej potwierdzone.

    Swoimi słowami powiem, że Trybunał Sprawiedliwości europejski lub trybunał polski nie ma możliwości uznania, że prawo polskie może być sprzeczne „z podstawowymi prawami, wolnościami i zasadami, które są w niej potwierdzone”. Potwierdzone znaczy się w Karcie.
    To zastrzeżenie Protokołu nie pozostawia ani milimetra przestrzeni na dyskusję. Unieważnia w jednym zdaniu całą Kartę w Polsce.
    Karta w Polsce ani w Trybunałach europejskich nie obowiązuje w stosunku do prawa polskiego.
    Nie tylko w sprawach gender, lecz we wszystkich innych sprawach. Schloss.
    Pzdr, TJ

  168. „Czarny dzien ”
    Dla enpassa tez jakby ciemniej . Mimo to golym okiem widac , ze inteligencja zmarnowana na wyganianie mag , rzeczywiscie poszla … eee ,zdala sie psu na bude a nawet przeciwnie !! Teraz trzeba bedzie te nedzne resztki co zostaly (?) zmarnowac na wyganianie zoliborskiej paniusi . Skutki beda podobne jezeli nie identyczne , itd , itp …
    Itd , itd czyli w kolo Macieju czyli tnp nie bylo co marnowac , bo czy mozna zmarnowac dwa razy to samo !?
    Napewno nie bedzie latwo bo zoliborska paniusia juz domaga sie wyjasniania kropek a nawet „nawet ” umieszczone przed Nia nie zrobilo na niej zadnego wrazenia podobnie jak „ladacznica” na MM .
    Wyniki brytyjskiego referendum wydaja sie swiadczyc , ze tam zmarnowanej inteligencji ( pomijajac zwykla zol.. co ja wypisuje !) nie brakuje ( What is the EU?) co moglo by sugerowac otwarcie filii enpassa tam wlasnie … ale czy tam jest cos co mozna by nazwac londynskim Zoliborzem ?? Podobno londynczycy juz domagaja sie niepodleglosci wiec wszystko jest mozliwe .
    Biorac pod uwage tzw caloksztalt a zwl. zmarn . intel. enpassanciana nalezalo by chyba ograniczyc prawo wyborcze tu i tam do przedzialu 18-60 lat a powyzej warunkowo po rozwiazaniu kr. testu np (3/4 +0,25)x2 + 1(0,5 +2×0,75)= ?
    Inaczej za nie dlugo nawet Ukraincy przestana ” do nas ” przyjezdzac bo nie bedzie po co .
    Gdyby co , to nigdy nie bylem kowalem , Cyganem juz mi sie znudzilo a kropki nawet lubie …

  169. @Redaktor Passent

    Zauważyłem, że w wiekszość felietonistów Polityki używa nazwę Wielka Brytania (GB) zamiast UK/ZK. Prawie to samo ale … nie do końca.

    (United Kingdom of Great Britain and Northern Ireland).

  170. duende

    Ilość Francuzów w Londynie nie robi na mnie wrażenia, bo podobne ilosci we Francji wychodzą na ulice w cyklicznych demonstracjach w obronie tamtejszego prawa pracy.
    Tak więc bilans „za” i „przeciw” wychodzi na zero.

    Nie mówiąc już o tym, że Londyn wczoraj dość desperacko wystąpił z Unii co komentatorzy wiążą z emigrantami „miłosnie przytulonymi” do tamtejszego rynku pracy – pewnie też wspomnianymi przez ciebie 270 tysiącami Francuzów.

    Rozumiem twoją niechęć do rozpasanego państwa opiekuńczego, prawa pracy i kelnerów sikających do zupy – których nie można zwolnić bez korowodów sądowych.
    Oczywiście te postulaty mozna wprowadzać w życie. Co zresztą od ćwierć wieku się działo.

    Tylko najpierw trzeba wygrać wybory. Trzeba dla ich realizacji uzyskać większość. W tym przypadku, choć dzielą nas poglądy polityczne, to jednak jako szczerzy demokraci jesteśmy chyba podobnego zdania.

    No ale jak dowodzą ostatnie doświadczenia europejskie na tym polu jest z owym pozyskaniem większości dla twych postulatów coraz większy problem. Najwyraźniej stara Europa jest już nimi zmęczona i zniechęcona.

  171. @snakeinweb
    24 czerwca o godz. 14:32

    „Premier WB też siedział w Jałcie jako jeden z trzech wielkich. I miał sporo do powiedzenia, a więc osiągnął swój cel….”

    Akurat kilka dni temu ogladalem ponad godzinny programm o W.Churchillu. On w Jalcie dokladnie zrozumial, ze juz sie nie liczy i ze Stalin ogral Roosevelta. Nawet de Gaulle radzil mu aby wykorzystal swoj moralny autorytet i sie przeciwstawil, bo faktycznego wplywu Churchill juz nie mial. Na stare lata Churchill jako jeden z pierwszych opowiadal sie za zjednoczona Europa, ktora moglaby byc rownym graczem z USA i ZSSR/Rosja.

  172. snakeinweb
    24 czerwca o godz. 19:27

    „Dzisiaj ten żul Kaczyński, który ze sforą swoich kundli od lat non stop na Unię pluje i przeciw niej wszystkich szczuje dzisiaj się zachowywał jakby ktoś go kopnął w jaja i zaczął nagle chwalić Unię i iść jej na ratunek. Taka to kanalia”.

    Jeśli już obrażasz ludzi spróbuj to robić pod własnym nazwiskiem, inaczej pozostajesz anonimowym tchórzem. Jedyna dziś poważna reakcja polskiego polityka to akurat wypowiedź Kaczyńskiego, że należy przyjąć nowy traktat europejski, który może UE jeszcze uratować. Oczywiście nie zrozumiałeś tego, bo nienawiść zaślepia i prowadzi do otępienia.

  173. @ mały fizyk

    Używasz podwórkowego języka do opisu negocjacji dyplomatycznych. To że Wieka Brytania zmieniła swą rangę sam napisałem, a Brytyjczycy są niemal z natury realistyczni i pragmatyczni, więc i Churchill dokładnie rozpoznawał sytuację, i jest to powszechnie znane. Ale jakby się w ogóle nie liczył, to by z pewnością w Jałcie nie siedział i nie negocjował.

    I co to znaczy, że Stalin kogoś ograł? Już w Teheranie granice wpływów zostały wyznaczone. W Jałcie zostały już raczej tylko potwierdzone. talin wygrał wojnę po prostu. I brał co mu się należy.

  174. pawel markiewicz
    24 czerwca o godz. 18:45

    „Zakowski, w Radiu ZET, z obrazona mina mowi „Do Zobaczenia Brytanio jak zmadrzejesz”.

    Także Lis z Władyką i Wołkiem (znani demokraci) nakręcali się, kto będzie autorem najbardziej zdumiewającej wypowiedzi. Wygrał Władyka, który uznał, że całe zło zaczęło się od zarządzenia przez Camerona referendum. Gdyby nie referendum nikt by nie wiedział, że Brytyjczycy nie chcą być w UE, więc demokracja by kwitła jak tysiąc kwiatów.

    Owi dżentelmeni podobnie chyba musieli wyklinać ostatnie wybory w Polsce, rozpisane przez Komorowskiego (no co za pomysł!?) na 25 października 2015 roku, w wyniku których już nie jest tak jak było.

    A czy nie mogło być tak jak było? 🙂

  175. Muszynianka
    24 czerwca o godz. 17:24

    „W dzisiejszym TOK FM się o niej dowiedziałam. Otóż red. Żakowski i trzódka proponują, aby Kaczyński został premierem”.

    Oj, bo jeszcze ― na zasadzie symetrii ― Kaczyński będzie wyznaczał, kto powinien być opozycją. 🙂

  176. @ Mauro Rossi
    Odwal się ode mnie. Z osobnikami obcego sortu nie chce mi się gadać. A o tym żulu kurduplu to już mi się nie chce z nikim gadać. Podałem tylko przykład wyjątkowo parszywej szui szczującej za kradzione publiczne pieniądze od lat na Unię.

  177. niemcy;światło w tunelu: ministerstwo spraw zagranicznych zostawilo czajniczek i poszlo na piwo;

    http://www.faz.net/aktuell/politik/brexit/nach-dem-brexit-tag-auswaertiges-amt-geht-trinken-14307650.html

  178. krótko: nie bylo to angielskie ale, tylko irlandzki stout;

  179. czy zniknie moj ulubiony ser z midlands w sam-ie za rogiem?

  180. ciekawe, co nowego mi szeryfowa teraz pitrasi, mango lassi?

  181. a na mount everest to teraz pielgrzymka; nawet slepi i chromi wspinaja sie z nadzieja, ze w drodze powrotnej wpadna do przepasci, ale tylko nielicznym sie udaje;

  182. Porażka amerykańskich marionetek.
    „Pan David Cameron bardzo szybko zrozumiał, do czego właśnie doprowadziła jego niedojrzała polityka. Ten człowiek przesunął na plan pierwszy życia politycznego swojego kraju – konflikt polityczny, jaki toczył z liderem partii antyunijnej i przegrał. Już można powiedzieć, że to pan Dawid Cameron uczynił Wielką Brytanię – już tylko Brytanią. Pogrzebał nadzieje na przyszłość młodego pokolenia. Totalna, absolutna i niedająca się w żaden sposób zrównoważyć porażka. Niewielu brytyjskich polityków, a w zasadzie żaden, nie odnotowało w swoim życiorysie tak upokarzającej porażki, o znaczeniu ogólnosystemowym!

    W zasadzie, to nawet ciężko jest sobie wyobrazić większą głupotę, nieudolność i porażkę, niż to do czego przyczynił się pan David Cameron. Nie czyni się zakładów o system! Zwłaszcza, jeżeli ma się plujące jadem tabloidy, należące do żądnych pieniędzy hipokrytów, żyjących za wielką wodą!

    Jednakże to nie jest tylko tak, że to pan David Cameron ponosi pełnię odpowiedzialności, albowiem miał on jeszcze dwóch wspólników w polityce swojej totalnej porażki. Pierwszy to pan Donald Tusk, Przewodniczący Rady Unii Europejskiej, który może i się starał o to, żeby Wielka Brytania nie wypięła się na Unię, ale jeżeli przejrzymy jego starania z ostatniego roku, nie można powiedzieć, żeby zrobił coś realnego, coś więcej niż absolutne minimum.

    Podobnie pan Jean-Claude Juncker, Przewodniczący Komisji Europejskiej, który w dość ostrych słowach skwitował brexit. Niestety nie był w stanie zdobyć się na nic sensownego więcej odpowiednio wcześniej.
    W interesie nas wszystkich jest posiadanie jak najbardziej efektywnych liderów, a żeby być liderem trzeba być, chociaż minimalnym autorytetem. Jakim autorytetem jest dzisiaj pan Tusk lub pan Juncker, nie pytając o panią Mogherini, o której wiele można powiedzieć, ale na pewno nie to, że się chociaż otarła o autorytet w znaczeniu politycznym na poziomie unijnym. Tylko, czyja to wina? Kto mianował tak mdłych polityków – technokratów, żeby im nie robili konkurencji politycznej na tle ogólnoeuropejskim? Odpowiedzialni są czołowi politycy najpotężniejszych państw i tych, którzy wymuszali zgniłe kompromisy. To wielka klęska przede wszystkim koncepcji Unii – pani Angeli Merkel.”

  183. Ponad pół miliona Brytyjczyków podpisało petycję w której domagają się drugiego referendum.

    Ponad 80 tysięcy Londyńczyków podpisało petycję domagającą się secesji Londynu.

    Drugie referendum w Szkocji prawie pewne.

    W Europie coraz weselej.

  184. Wspomniałem wczoraj /17.07/ o bilionie euro rozkradanych co roku przez unijno bankowych biurokratów. Co roku bilion daje wiele bilionów. I nikt z tutejszych asów myśli i opinii nie wspomniał. Nawet mag lub sam Passent. Pisze o tym bardzo wiarygodna gazeta LMD. A przecież bilion euro co roku to ogromna kwota i strata. Ile za to można czołgów, F-16, rakiet lub dronów do zabijania i do pomocy agresorom NATO. A tak forsa poszła na 100 metrowe jachty, pałace i luksusy dla Abramowicza, Chodorkowskiego, innych oligarchów i ich kochanek. Unia musi się rozpaść gdyż jest tworem niedemokratycznym, nieludzkim, neoliberalnym podporządkowanym w całości i służalczo doktrynie wojennej US/NATO i razem z nimi prowadzi wojny zaborcze i zbrodnicze w Iraku, Afganistanie, Syrii, Libii i na Ukrainie. Razem z nimi bombarduje europejski kraj Serbię i współpracuje przy podboju Kosowa dla tworzenia tam gigantycznej bazy militarnej przeciwko Rosji. Na rozkaz USA zrywa żywotne więzy gospodarcze z Rosją i większość kluczowych stanowisk w Unii obsadza byłymi dygnitarzami Goldamana Sachsa. I taką mieliście Unię w końcowym okresie jej istnienia.

  185. Craig Peters o Unii:
    „The EU and NATO are evil institutions. These two institutions are mechanisms created by Washington in order to destroy the sovereignty of European peoples. These two institutions give Washington control over the Western world and serve both as cover and enabler of Washington’s aggression. Without the EU and NATO, Washington could not force Europe and the UK into conflict with Russia, and Washington could not have destroyed seven Muslim countries in 15 years without being isolated as a hated war criminal government, no member of whom could have travelled abroad without being arrested and put on trial.”

  186. Angielscy neofeudalowie ( Cameron i Johnson ) wydadza spoleczenstwo na pastwe nowojorskich korporacji po podpisaniu zmodyfikowanej wersji TTIP i 99% bedzie teraz zylo jak w czasach ,, Ziemi Obiecanej ”.
    Polscy hydraulicy i libijscy lekarze zabieraja zwyklym Anglikom prace, dlatego ci chwycili sie tej brzytwy.

  187. W takich dniach szukam info w TVNświat – wczoraj OK bo na żywo , ale dziś od 9:15 do 9:45 propaganda o Bezpieczeństwie Europy, Świata – poziom komentarzy dla kretynów -wyłączyłem .Oczywiście główne zagrożenie to Rosja a ….Putin z Chińczykiem w Taszkiencie ogłosili wstąpienie za rok do ich organizacji Pakistanu i Indii .Co na to Prezes Kaczyński ,Duda i Polskie media ?-nie wiem .Podskakują z radości ,a to daleka droga z tym szlakiem Chiny -Europa via Poland
    ps .
    z Wielkiej Brytanii zostanie Anglia ?! za kilka lat -upadek mocarstwa dokona się w XXI w.

  188. Czwartkowa wyborcza ma w Duzym Formacie mrozacy krew w zylach artykol o bezradnosci wladzy wobec problemu narkotykow- dopalaczy.
    Agnieszka Urazinska pisze o tym , jak Ministrant Ziobro rozklada swoje
    DWIE LEWE RECE
    i twierdzi, ze nic nie moze.
    W Lodzi jest tysiac osob uzaleznionych od dopalaczy, gdzie Donald Tusk w roku 2010 zamknal 1400 sprzedajacych je sklepikow . U kaczystow sklepy dzialaja na nowo i bezkarnie.

  189. @ snakeinweb
    24 czerwca o godz. 14:12
    „Osobiście wyobrażam sobie Europę na trzech lub więcej poziomach,…”

    @Art63
    24 czerwca o godz. 14:27
    „Paradoksalnie EU, którą opisujesz, już istnieje. Dokładnie tak to działa….”

    Bardzo mnie ten temat nowej UE ciekawi. Macie jakies obszerniejsze zrodla co do tych 3 poziomow (przyszłych czy teraźniejszych)?

  190. Słabo przyswoiłem sobie kwestie notacji i dlatego nie rozumiem składnika
    1(0,5 +2×0,75)

    Dla niekorzystających z możliwości automatycznego wskazywania wyrażeń o niepoprawnej pisowni warto może umieścić wyjaśnienie, że:
    paratonicy
    to paranoicy tworzący akord z dwóch nut: Es-dur i f-moll.

    Polskim wkładem w notację jest coś takiego(uwaga! też kpię)
    =.4.+.2.2

    Kolega @Bar Norte broniący jak swej niepodległości przekonania, że treścią polityki są uczucia, a nie myśli napisał kłamstwo umieszczając stwierdzenie:
    Brytyjczycy wyszli z UE

    A zbliżenie do prawdy jest takie:
    a) z 7/10 osób uprawnionych do udziału w brytyjskim referendum 52/100 oświadczyło, że chce w tym tygodniu wyjścia z UE.
    b) co oświadczą w poniedziałek, tego nie wiadomo, bo ponoć wypowiedzi w referendum nie są wiążące dla obywateli Zjednoczonego Królestwa

    Nie można być mięczakiem i @Bar Norte powinien przyznać, że Geniusz Wodza wpędził go w maliny, w których z pewnym niebezpieczeństwem może się wysiusiać bez obrażania elity blogowej.

    Osoby nieobawiające się choćby krótkiej nieobecności w Londynie sprawozdają, że brexit najbardziej popierają polskie sklepikarki w polskich skupiskach na brytyjskiej prowincji niewiele znające słów angielskich i są one bardzo przeciwne emigracji (następnych) Polaków do Wielkiej Brytanii.

    Ale tego nie ma w treści compostelii.

    A na opiekę nad brytyjskimi brytyjskie staruszkami w ich wiejskich zamkach Ukrainek nie wystarczy.

    Zatem może jeszcze klika poniedziałków trzeba poczekać.

    Ale blog, tak jak radio, ma ciszę za śmiertelnego bloga.

    Wódz niedługo zostanie zesłany do klasztoru milczenia, a odpowiednik klawiaturowy tego milczenia przydałby się tutejszym klikaczom.

    Niezgoda między piwami górno fermentującymi i dolno fermentującymi

    jest łagodzono prze dopowiedzenie: ale Złoty Bażant?

    brexit został wzmocniony sugestią Wodza, że WB powinna wrócić na (uliczne też) prawe rzymskie łono w imię sprawiedliwości. Wtedy Polska wybaczy zamrożenie podwyżek zasiłków dawanych polskim nieślubnym jedynakom. Ale GB musi wcześniej ekshumować siedem żon katolickich i odbudować zburzone przed wiekami klasztory.

  191. guzdra

    Dzięki za sprecyzowanie okoliczności wymarszu Wielkiej Brytani z UE.

    Dzieki również za asumpt do przemyśleń dlaczego niewiążące formalnie referendum dla którego na dokładkę nie ma wsparcia większości parlamentarnej jednak w warunkach brytyjskich jest wiążące.

    W podzięce przesyłam muzyczną impresję z okresu bytności Wielkiej Brytani w EWG

    https://www.youtube.com/watch?v=wvUQcnfwUUM

  192. Milion podpisow za drugim referendum!

    Obudzili sie?

  193. Wreszcie jakiś sensowny komentarz pośród bezmiaru bredni, w wykonaniu guzadoktora. Moim zdaniem z kolei to jest to samo co widzimy w Polsce, w USA, we Francji itd.
    Tyle, że ludzie w tych krajach ludzie jeszcze dają się nabrać na wybory. w GB, w końcu demokracji zz tradycjami już złudzeń nie maja. Oni ukarali elity zabierając ich zabawki.

  194. Bzyyk i 2 tryliony zniknęły z brytyjskiego papieru,
    Ile to OFE?

  195. Z uporem pokazujesz @Bar Norte, że nie rozumiesz tego co piszę i bliższa ci jest dosłowność niż przemyślenie.

    Trzymając się terminów z(a)witych które odwinie ci kolega @Lex oraz wakacji zgodnych z prawem zwyczajowym i innymi lewiznami w jeden z bliskich (dowódca Santa Maria twierdził, że do Indii już blisko) poniedziałków w Zjednoczonym Królestwie zostanie rozpisane kolejne referendum skutkujące nasileniem związków byłego imperium z Europą Kontynentalną.

    Wystarczy iż władze Francji zdemontują płot odgradzający imigrantów od białych skał Albionu.

    Widzenie wszystkiego oddzielnie i bovaryzm oraz 3R skutkują nie tylko w Europie kontynentalnej. Zbieranie w spójny zespół i elementarna analiza ilościowa głosów w referendum zostały zapewne oprogramowane przez angielskojęzycznych Hindusów.

    A 3 R to read, write and aritnethic. I ponoć wystarczy.

    Średnie wykształcenie imigrantów polskich w Irlandii oraz we Wielkiej Brytanii jest wyższe niż średnie dla rdzennych Brytyjczyków. Jest to związane z odmienną średnią wieku w obu zbiorowościach.

    Brytyjczycy zasmakowali w polskiej mące, oraz w kontynentalnej kuchni.

    Jeśli zrezygnujemy z wytrychu elita, to okaże się, że wiodące grupy Brytyjczyków zdają sobie sprawę, że polski śmiieciowiec wyparł z rynku pracy subsydiowanego zredukowanego brytyjskiego górnika. Bez napływu tej młodzieży GB słabo by przędła wełnę z wiecznie zielonych pastwisk niegdyś będących miejscem hodowli.

    Żona z upodobaniem oglądała serial reporterski Ucieczka na wieś przedstawiający dojrzałych Brytyjczyków szukających zacisza po wykształceniu dzieci.

    Przed pół wiekiem i dalej przez ekrany kinowe i półki księgarni przewinęła się fala opisów niedoli robotników angielskich, szkockich i kosmopolitycznych. Zapewne z rozrzewnieniem wspominasz grzbiet tej fali.

    Ale dziś organizacja społeczna w sensie fizycznym i komunikacyjnym zmieniła się tak bardzo, że polski maturzysta nie zna słowa doker i nie rozumie piosenki Amsterdam stworzonej przez byłych wrażliwców.

    Przedstawiciel cywilizacji euro-atlantyckiej jest bardziej wolny i nie jest tak przypisany do ziemi jak jego rodzice. Ludzie są bardziej mobilni, a traktor jest narzędziem rybaka. Dotacje unijne przypisujące polskich wieśniaków do ziemi są bardzo niewspółczesne.

    Związany dużym remontem przebywałem na podkarpackiej wsi. Jest tam ponoć jedna krowa i biznesmen hodujący kwiaty w całości wszelkiego kwiecia odbierane przez Holendrów.

    Gdybyś mniej zajmował się Krytyką Polityczną oraz krytyką polityczną, to zapewne dopuściłbyś do się myśl, że nie nadążasz. A spijasz śmietankę nienadążania innych. Twórca fejsa zakleja oko kamery. A ty kwitujesz to naklejką: fajne.

    Ci z którymi polemizujesz najczęściej ubolewają, że Lewandowski za mało czyta.
    I nie kumają, że przewraca strony bezdotykowo.

    Przymus pisania to kalectwo także Kraszewskiego i Kołodki.
    Radziwiłł odmawia leczenia takich przypadłości.

    Polka zmieniająca pieluchy Szwajcarskiej jest lepiej płatna od ciebie.

    Za mało chodzisz, a za dużo klikasz.

    Zakazane dzielnice zostaw lepszym specjalistom od przedstawianej rzeczywistości.
    Uważaj, bo nie doceniasz zamulania przez żyjących w poczuciu krzywdy mistrzów słowa (także klikanego).

    Do wzmiankowanej wsi z emigracji wróciło 3/4. To znaczy, że sito działa.

    Programiści hinduscy w GB nie pochodzą z kasty kulisów.
    Dopuść do siebie że life jest brutal & a postęp zawdzięczamy szalonym idiotom.
    A ty smędzisz bez krzty uśmiechu.

    Argntyna płynie w inflacji, a tango grają i tańczą inni.

    https://youtu.be/z5QnRTq_4bA

    A korektor bloga nie kuma angielskiego.

  196. @sztubak
    Sądzę, że raczej ci, co nie głosowali na Brekshit, liczą, że się obudzą ci, co głosowali za. I w sumie te nadzieje nie są bezpodstawne. Bo po pierwsze – okazuje się, że generalnie młodzi Brytyjczycy są za UE, a starzy przeciw. Czyli do następnego referendum – iluś przeciwników Unii umrze ze starości, a iluś zwolenników osiągnie wiek uprawniający do głosowania. Niewielu? Owszem, niewielu. Ale przecież niewiele brakowało, żeby Brekshit odrzucono.
    A po drugie – jak już wspominałem, w sąsiedniej Irlandii eksperyment z powtarzaniem referendum dwukrotnie się powiódł. Więc niby dlaczego miałby się nie powieść w UK?

  197. Za dużo wytłuściłem 😳 Tylko słówko „niewiele” miało być pogrubione 🙂

  198. guzdra

    Jak pisałem wcześniej szanuję wybór Brytyjczyków, choć nie ukrywam, że mi żal iż odchodzą swoją drogą.

    W sumie dwie sprawy mnie w kontekście tej sytuacji interesują.

    Po pierwsze powody ich decyzji.
    Polityka dziś za BBC zamieściła tekst o przyczynach tej decyzji. On moim zdaniem dość jasno je definiuje.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1666286,1,8-powodow-dlaczego-brytyjczycy-chca-opuscic-ue.read

    Po drugie interesuje mnie czy wytrwają w swej decyzji.
    Z pobieżnej lektury dzisiejszych informacji i komentarzy wynika, że nie będzie im lekko – żadne upokorzenie, pohańbienie nie zostanie im oszczędzone. Onalazłem dziś pierwsze symptomy unijnej msciwości w tekstach okolicznościowych.
    I to nie tyle już chodzi o ich referendalną decyzję co raczej o zdyscyplinowanie innych społeczności europejskich, którym dotychczasowa polityka zaczyna wychodzić bokiem i się burzą.
    Miałem okazję to obserwować wczesniej na przykładzie greckim więc wiem co Brytyjczycy będą musieli znosić.

    Tyle moich uwag w dwa dni po brexicie.

  199. Brexit a bliższa przyszłość >Pisowcy już w pełni władcy ( Waszczykowski i inni ) głosili ,że Trójkąt Weimarski to martwa niepotrzebna organizacja ( Tam Niemcy !!) – Strategicznie Brytania – a dziś DUPA BLADA Polacy , a to znaczy— wiedzieć widzieć i przewidywać czego Pisowcom organicznie brak _Inwalidzi – szkoda Polski ..
    ps.
    Radom uroczystości 40 rocznicy robotniczego protestu .Widzę migawkę ( TVN24 ) na I planie Duda _Maliniak ( Głos wykasowany momentalnie ) Ciekawy jest II plan a na nim w dwóch rzędach liczni „Robotnicy Radomia” poubierani w szaty liturgiczne a cześć z nich w kolorowych czapeczkach .Kpina z czerwca 1976 i tamtego pokolenia.
    ps II
    za godzinę Szwajcaria -pamiętajmy , że tam grają liczni gracze Bundesligi a Tormanowi Somerowi Robert nie strzelił puki co gola ,życzę by dziś miał premiere

  200. Zarówno Wielka Brytania jak i Grecja popełniły błędy w polityce wewnętrznej.

    A @Bar Norte podnosi kwestię honoru społeczności tych krajów.

    No to wróćmy na polskie podwórko i przypomnijmy zwrot majątków Powszechnemu Apostolskiemu Kościołowi Katolickiemu w Polsce. A dokładniej: rekompensaty za majątki zabrane przez władze wprowadzające rządy w Polsce po 1945. roku.

    Zdarzały się przypadki kilkukrotnego wynagradzania za to samo roszczenie komentowane przez przedstawicieli strony kościelnej tak:
    Jak dawali, to braliśmy.

    I nie były to przypadki wynikające wyłącznie z chaosu i/lub przymykania oka przez ciała rekompensujące.

    Polacy – stanowiący statystycznie znaczący odłam – są nieżyczliwie nastawieni do swego państwa.

    Grecy byli cyniczni, a Brytyjczycy naiwni i nie rozczula mnie ich los.

    Brytyjczycy w swej masie są dumni ze swego państwa i odcisnęli swój szacunek do państwa także na Amerykanach Nowego Świata. Bardzo często jest tak, że obywatel USA zostaje zatrudniony na mocy umowy niepisanej i większość z tak zatrudnionych ma poczucie trwałości tego związku z pracodawcą i nie sabotuje. Bo tam dla mnie słowo jest święte, to nie jest zwrot z kabaretowej piosenki, ale powszechny stosunek.

    Tak pracownicy w USA także okradają swych pracodawców i obijają się w pracy. Ale to są głównie motywy filmowych i kinowych scenariuszy. Samoloty USA nie spadają tak licznie na ziemię tego kraju, jak to dzieje się w opowieściach filmowych.

    A w Polsce rozwinęła się kultura artykułów umów pisanych drobnym drukiem, oraz niepisanych umów: Obaj będziemy nie zważali na wymogi państwowe i będzie nam lepiej.

    To nie jest tak, że Prawdziwych Polaków wyzyskiwali i wyzyskują polscy arianie lub kalwini. Prawdopodobieństwo kłamstwa zwolennika Prawa Sprawiedliwości jest większe niż prawdopodobieństwo kłamstwa przeciwnika tej partii. A dobra zmiana moim zdaniem to duże prawdopodobieństwo zwiększy.

    Brytyjczycy wiedzą już, że gdy Polak stwierdza iż dzisiaj jest niedziela, to trzeba to sprawdzić. Bo Polak wie, że obijanie się w pracy oraz kłamanie to nie są grzechy.

    Zakłamywanie rzeczywistości i warcholstwo ma w Polsce twarz pyskatej pani profesor sypiącej okruchy na pulpit ławy sejmowej i wulgarne i bandyckie wypowiedzi w powietrze.

    Bo dobra zmiana, zmiana na lepsze, dopuszcza naganne środki.
    Rżnąć wszystkich. Bóg rozpozna swoich.

    Nie licz @Bar Norte na moje współczucie dołączane w obronie słabych.

    Zbyt często okazujesz wyrozumiałość dla tutejszych pół-kłamców i zwykłych zarozumiałych chamów wstawiających tu swe komentarze.

    Związki zawodowe w USA wsparły się niegdyś gangsterami. Ale nie za to cenimy USA.

  201. guzdra

    „A @Bar Norte podnosi kwestię honoru społeczności tych krajów.”

    Nie, nie zajmuje mnie tzw „narracja godnosciowa”.

    Po prostu zauważam, że UE dla zaprowadzenia porządku wśród swych coraz bardziej niezdyscyplinowanych państw-członków zastosuje rozmaite środki by na przykładzie Wielkiej Brytanii dowieść im do jakich zgubnych skutków prowadzi niesubordynacja.

    Tak jak pokazowo zrobiła to na przykładzie Grecji.

    Biorąc powyższe kwestie godnościowe (honor, wina, sprawiedliwość …) mają znaczenie drugorzędne.

  202. Jeśli cyniczne okradanie państwa przez Greków nazywasz niesubordynacją,
    to przyjmij do wiadomości, że nie do mnie z takim odwracaniem kota ogonem.
    Jak być może już miałeś okazję wyczytać w moich komentarzach, jest to epigoństwo.
    Pierwowzorem był Profesor Pęduszko zarzucający:
    Niesubordynacja i brak stabilizacji.

    Gadu, gadu, gadu bo na więcej blogowych geopolityków chyba nie stać.

  203. guzdra

    „Jeśli cyniczne okradanie państwa przez Greków nazywasz niesubordynacją”

    Nie, przecież nie o tym piszemy. W każdym razie ja piszę o wyborach a więc demokracji.
    To przecież demokratyczny wybór Greków był odebrany jako niesubordynacja.

    Podobnie jak wybór Brytyjczyków sprzed dwóch dni.

    Mi chodzi o to, że w EU która jak twierdzą trwa na demokratycznych fundamentach z demokracją są coraz większe problemy. Jakoś się ta polityczna konstrukcja zaczyna rozjeżdżać na demokratycznym fundamencie.
    Jak zamek na piasku.

  204. Moim zdaniem Wielka Brytania oraz Irlandia zyskały więcej ze strony pozostałych krajów Unii Europejskiej niż dały tym krajom. Starzejące się społeczeństwa obu tych krajów zyskały liczne serie zastrzyków pracy (często w rodzajach tej pracy pogardzanych) oraz witalności.

    Europa kontynentalna nie wysłała za Kanał Angielski staruszek i staruszków do leczenia i powstrzymała się od obdarowania tych dwu państw dywizjami imigrantów z Afryki oraz z Bliskiego Wschodu.

    Nieustanne kapryszenie Królestwa Brytyjskiego i żądania szczególnych praw członka Unii Europejskiej były wyrazem postawy: Wolność Tomku we własnym domku!

    W myśl polityki binarnej nadbudowanej nad parą (kapitał, praca) należałoby położyć na szalach wagi nakłady i zyski jakie stały się obarczeniem i ulgą dla tych dwóch krajów.

    Stara idea niezależnego nawet od Korony ośrodka kapitału jakim jest City zapewne dostanie uwiądu, bo umiejętności zarządzania kapitałem i pracą stały się w świecie powszechne. Myślenie którego rysem astronomicznym jest niezachodzenie słońca nad Imperium zderza się z kopaniem rozległych dziur dla wydobycia metali ziem rzadkich w Angoli i w Mongolii.

    Londyn szczyci się ruchomymi tamami na Tamizie a zazdroszczonymi przez Wenecjan. Wilgoć angielska będzie jeszcze wspomagała skórę Angielek, ale niedawna powódź powinna być dla Korony dzwonkiem alarmowym.

    Być może już w następnym roku sztandarowy turniej tenisowy będzie miał wydźwięk półnagich tenisistek przeżywających w pstrokatych strojach wielokrotny orgazm i smak truskawek hodowanych w halach Katalonii z dachami z bardzo przezroczystej folii oddychającej. A kapelusze publiczności będą zaimportowane z Malezji – bo chińskie stały się zbyt drogie.

    Capri jest nawodnione przez rury z Półwyspu Apenińskiego bo mokre nie przeszkadza mokremu. Ale nowe City może być w Bostonie gdy zostanie on połączony z Normandią wiązką światłowodów. A hinduscy programiści komputerowi przeniosą się być może do Indonezji.

    Polska zafundowała sobie Krzyżaków na wieki, bo przyszły żniwa na Mazowsze.

    Ale jutro jakiś Europejczyk z Rumunii mylony z emigrantem z Kerali skonstruuje kombajn do zbioru malin sterowany przez GPS i pustoszejąca Braga zdystansuje Maderę chlubiącą się mianem najładniejszego ogrodu Europy.

    Klimat się zmienia i parasol nad Koroną Brytyjską podzieli los innych udogodnień.
    Po deszczu jednorazowy parasol doznaje wstrząsu wrzucenia do kontenera na opady niezmieszane. Cywilizowany człowiek zapytany o godzinę sięga po aparat telefonii komórkowej. Filozofia kamerdynera mówi, że Cameron to mężczyzna przystojny, a Merkel to przysadzista sentymentalna ciotka pokrzywdzonych.

    Fakt jest bardzo poczytny, a Wiesio pokazuje, że bardzo tani. A Kleopatra miała ładny nos. Reszta ciała pognębiła Egipt na wieki oczekiwania na Tamę Asuańską.

    A narracja jest słowem warczącym.

  205. Bar Norte
    Stwierdzasz , że szanujesz decyzję Brytyjczyków.
    Co to znaczy , bo dla mnie to pusty frazes ?

  206. Biały dzień!!!!!!!!!!!!!!

  207. @ mały fizyk

    Ja sobie kombinowałem o tych poziomach i elastyczności tutaj na bieżąco. To wynika z oceny problemów i świadomości systemów. No i z istniejących już koncepcji („Europy dwóch prędkości”)

    Co ciekawe dzisiaj czytałem relację z Berlina, gdzie po spotkaniu założycielskiej Szóstki, w której wspominano o koncepcji uelastycznienia Unii i różnych poziomów integracyjnych. Kto chce się mocniej integrować ten powinien się integrować, natomiast ci co nie są gotowi lub mają wątpliwości powinni współpracować na niższym poziomie. Myślę, że to odpowiada przedstawionemu przeze mnie zarysowi koncepcji.

  208. Bywalec 2

    „Stwierdzasz , że szanujesz decyzję Brytyjczyków.
    Co to znaczy , bo dla mnie to pusty frazes ?”

    A gdybym stwierdził, że nie szanuję decyzji Brytyjczyków to też byłby dla ciebie „pusty frazes”?

  209. W zasadnie (kiedyś) Wielka Brytania mogłaby zaproponować krajom-sierotom z UE by przystąpiły do Zjednoczonego Królestwa. Oczywiście na specjalnych zasadach.
    A Ayrault jest niegrzeczny, że nie da Cameronowi porządzić do października, tylko proponuje w ciągu 2-3 dni wyznaczyć nowego premiera. Niby sprawa jest pilna.

  210. Wiem bankowo, że dziś kilku Szwajcarów myślało o mnie. Tak samo jak ja o nich. Bramka Shaqiriego była genialna. Osłodziłaby mi nawet przegraną!!!

  211. Bar Norte
    Dokładnie tak .
    Obydwa stwierdzenia mają mniej więcej tyle samo sensu .
    Decyzja Brytyjczyków wiążąca dla rządu i powinien on jak najszybciej złożyć teraz wniosek o wystąpienie z UE, aby uzgodnić warunki tego wystąpienia . To jest szacunek jaki tej decyzji się należy .
    Jak ty zamierzasz decyzję Brytyjczyków uszanować ?
    Ja uważam ją za złą, nieprzemyślaną i emocjonalną i nie mam najmniejszego zamiaru ze względu na źle zrozumianą wyrozumiałość, zrezygnować z jej krytyki.

  212. Żal było patrzeć. Oni tylko potrafią liczyć forsę. I nic więcej.
    Szkoda dzielnych Szwajcarów.

  213. Bywalec 2

    Powiem ci więcej.

    Choć nie wiem jaki wynik przyniosą przyszłe wybory w Niemczech już dziś zapewniam cię, że do demokratycznej decyzji Niemców dotyczących przyszłości ich kraju podejdę z podobnym szacunkiem jak do wyniku referendum brytyjskiego.

  214. Bar Narto
    Nawet jak znowu Hitlera wybiorą ?
    „Upór jest zawsze nierozumu znakiem”

  215. Redakcja „Polityki”: „Jak David Cameron doprowadził do katastrofy Wielkiej Brytanii?”

    Bullshit! Pytanie brzmi: Jak Jean-Claude Juncker, Frans Timmermans, Federica Mogherin, Angela Merkel, François Hollande, Martin Schulz, Guy Verhofstadt i Donald Tusk doprowadzili do katastrofy Brexitu?

  216. Bywalec 2

    „Nawet jak znowu Hitlera wybiorą ?”

    Wyczuwam w tym co piszesz pewne zniechęcenie do demokracji.

    No ale może lepiej zamiast się zniechęcać jakoś zmodyfikować jej zasady.

    Przypominasz sobie pewnie tzw demokrację socjalistyczną.
    Jej zaletą z dzisiejszej perspektywy (w każdym razie z perspektywy zniechęconych wynikami wyborów) był brak przykrych niespodzianek wyborczych.

    W RWPG jakiś brexit (np PRLxit) na pewno by nie przeszedł.

  217. Brexit jest tragedia dla Wielkiej Brytanii (tylko i wylacznie). Unia byla dla Brytyjczykow takim zwierciadlem, w ktorym zobaczyli swoje wlasne oblicze. I tak jak Bazyliszek przerazili sie tym widokiem. Przede wszystkim dowiedzieli sie, ze tylko oni dziela obywateli ma upper class i lower class (jak u Marksa). Na dodatek uniemozliwione jest przejscie z jednej klasy do drugiej.

    Maja to, na co sobie zasluguja – sa odizolowani od Europy i skazani na pobyt na swojej wyspie, jak w wiezieniu.

  218. Jak kradną biliony euro? LMD czerwiec 16
    ” Wkrótce upadnie kostka domino: 30 tys. głosów zabrakło kandydatowi skrajnej prawicy, aby zostać prezydentem Austrii. W przeddzień wyborów Jean-Claude Juncker ostrzegł: „Ze skrajną prawicą nie może być debaty ani dialogu” [1]. Czyż można było jednak zrobić lepszy prezent ugrupowaniu chwalącemu się, że jest pozasystemowe, niż to upomnienie byłego premiera raju podatkowego (Luksemburga), który został przewodniczącym Komisji Europejskiej w wyniku targów politycznych między prawicą a socjalistami? W ciągu 69 lat powojennych taka właśnie koalicja rządziła w Wiedniu przez 39 lat i została zmieciona już w pierwszej turze wyborów prezydenckich. Juncker, mający wyrobiony pogląd na wszystko, uznał francuską reformę neoliberalną prawa pracy, którą odrzuca większość Francuzów, za „minimum tego, co należy zrobić”. Minimum? Tak, uważa Juncker, bo przecież należy porównać ją z takimi „reformami, jakie narzucono Grekom”.

    Traktaty europejskie to Himalaje zakazów, nakazów, reguł i czystek (lub „reform”). Rygorystyczne administrowanie nimi i ich egzekwowanie nie zobowiązuje do rozumienia ich sensu. Przewodniczący Eurogrupy Jeroen Dijsselbloem dopiero co przyznał, że nie bardzo rozumie, co to takiego ten „deficyt strukturalny”, którego nie wolno przekroczyć żadnemu państwu. „Jest to wskaźnik, który trudno jest prognozować, którym trudno jest zarządzać i który trudno jest wyjaśnić. Źródłem jednej z moich frustracji jest to, że on rośnie i spada, a ja naprawdę nie wiem, dlaczego” [2].

    Tymczasem to właśnie z powodu takich nieprzejrzystych statystyk Grecja jest nieustannie karana przez władze europejskie. Władze te wymusiły przegłosowanie przez parlament grecki ustawy budżetowej, która ma 7 tys. stron, trzech wielkich podwyżek VAT, prywatyzację lotnisk za bezcen, wydłużenie wieku emerytalnego do 67 lat, podwyżkę składek zdrowotnych, skasowanie ochron drobnych właścicieli, którzy nie są w stanie spłacić pożyczek… W zamian Ateny uzyskały pożyczkę, która głównie ma służyć spłacie procentów od długu zagranicznego. Międzynarodowy Fundusz Walutowy raczył przyznać, że dług ten jest „nieznośny”, ale Niemcy odmawiają jego umorzenia.

    Podobnie jak Komisja Europejska wiedzą jednak, jak okazuje się pobłażliwość – nie tylko Wielkiej Brytanii Davida Camerona. Żadnej sankcji nie zastosowano wobec Hiszpanii, gdzie deficyt budżetowy znacznie przewyższa dopuszczalny w traktatach pułap. Ani Bruksela, ani Berlin nie chciały sprawiać kłopotu rządowi Mariano Rajoya – członka tej samej rodziny politycznej, do której należą Juncker i Angela Merkel… – przed najbliższymi wyborami parlamentarnymi (26 czerwca br.).

    Narzucanie całym społeczeństwom okrutnych poświęceń w imię reguł, których samemu się nie rozumie, oraz zapominanie o tych regułach, gdy tylko naruszają je kumowie polityczni, to również gleba amoralizmu i cynizmu, na której kwitnie skrajna prawica europejska.”

  219. Bar Norte
    Bzdura.
    Demokracja żyje z dyskusji i kontrowersji i można pozostać demokratą nawet wtedy jak się przegrywa wybory albo referenda, a może właśnie przedwszystkim wtedy. Niestety zdarzają się przypadki , że niektórzy mają problemy z pozostaniem demokratami po wygranych wyborach. Znasz to z autopsji.
    Po przegranych wyborach nie trzeba też koniecznie całkowicie zmieniać swoich poglądów . Większość także może się mylić i zmienić swoje poglądy, tym bardziej jeśli wcale nie jest taka przytłaczająca .
    Prawdą jest, że jestem zwolennikiem demokracji reprezentatywnej i demokracja bezpośrednia raczej mnie nie przekonuje i nie wierzę w mądrość stadną w której mądrość jednostek kumuluje się ,do jakiejś super mądrości.
    Nie jestem zwolennikiem referendów na temat skomplikowanych problemów politycznych , w których populiści zamiast starać się wytłumaczyć złożoną materię, bałamucą ludzi i ogłupiają , aby uzyskać swoje cele polityczne.
    Farage już wycofał się z obietnicy , że po wystąpieniu z UE brytyjski system zdrowia będzie co tydzień dostawał dodatkowo 350 mln £, zamiast brytyjskiego wkładu do unijnego budżetu.
    Tych kłamst i propagandy było oczywiście więcej. Ale teraz Brytyjczycy uzyskali swoją wolność i czas aby zaczęli się nią delektować. Tylko dlaczego dopiero za cztery miesiące ? Nie dojść się nacierpieli pod brukselskim dyktatem ?

  220. mag
    24 czerwca o godz. 13:12
    To jakim cudem szanowna Pani wytrzymuja sama ze soba?

  221. Polska jest krajem, z którego jednego dnia docierają dwa takie przesłania:
    (za Google news)

    Szef MSZ Witold Waszczykowski poinformował, że prowadzi konsultacje co do możliwości spotkania w poniedziałek w Warszawie ministrów spraw zagranicznych państw UE ws. Brexitu.

    oraz (wytłuszczenie moje)

    Ile braku rozsądku lub premedytacji było w oddaniu tak wielu gazet, stacji radiowych i telewizyjnych, portali internetowych w ręce resortowych dzieci bądź właścicieli z zagranicy – mówił w homilii biskup płocki Piotr Libera. – Czy brakiem zwykłej życiowej mądrości jest małpowanie Zachodu? Jaka dziejowa konieczność może popierać lewacką politykę multikulti, dla której wszystkie kultury są jednakowo ważne, tylko nie ta, w której wyrośli, chrystusowa, chrześcijańska. W ostatnich tygodniach, dniach, obserwujemy, jak tzw. nowoczesna demokracja tu w kraju i na pogubionym duchowo Zachodzie panicznie przestraszyła się Polski.

    Cały tekst: http://radom.wyborcza.pl/radom/1,44315,20304042,homilia-na-czerwcowej-mszy-jak-mozna-popierac-lewacka-polityke.html#ixzz4CcLBtPII

    Chiny już w tym tygodniu ustawiliśmy w szeregu. Teraz czas skłonić Królową Zjednoczonego Królestwa do abdykacji za podnoszenie do godności lordowskiej homoseksualistów …

    – – –

    @Bar Norte
    To czy podczas October Fest podziękujesz demokratycznej władzy niemieckiej za wysoki mandat jaki dostaniesz za palenie marychy?

    Niegdyś rolę wentyla bezpieczeństwa pełnił cygan i wariat wioskowy.

    Dziś wartości upowszechnia w Wybranym Narodzie także bosonogi we pstrej koszuli do spółki z niezapinającym pasów nosicielem muszki.

    Gdybyś angielskiemu bobby powiedział z nadwiślańskim akcentem, że szanujesz Królową, to zapytałby cię przymilnie:
    Jak mogę Panu pomóc?

    Tu jest narożnik gadaczy i nie dziwi mnie wstępowanie twoje na postumencik.
    Ale nie jesteś tak w tym szacunku dla demokracji tak śmieszny jak Wódz na niskiej drabince przed Kordegardą.

    Córka pastora i poddany Głowy Kościoła Anglikańskiego są na tyle dobrze wychowani, że nie zwrócą się do Pani Premier Polskiego Rządu, do Prezydenta Rzeczpospolitej oraz do ministra proszącego, aby go nie zabijać serdecznym powitaniem:
    Witajcie kukiełki!

    Na darmo upraszam cię, abyś czytal swój komentarz przed opublikowanem.

    https://www.b2b-partner.pl/przenony-schodek/?gclid=Cj0KEQjw17i7BRC7toz5g5DM0tsBEiQAIt7nLKtxutfb3qI_-AVUObLzxb0h5Ha7vUeeHF7qjB2cRCUaAvVZ8P8HAQ

  222. Kaczyński już przemyślał, zakłada własną UE.
    Waszczykowski organizuje w Warszawie w poniedziałek szczyt szefów dyplomacji większości państw unijnych w sprawie Brexitu.
    Szczyt organizowany jest w kontrze do dzisiejszego spotkania szóstki szefów MSZ Niemiec, Włoch, Belgii, Holandii, Luksemburga i Francji.

    Szef nie mojej dyplomacji rozesłał rano za pośrednictwem polskich ambasad zaproszenie do szefów dyplomacji krajów UE, którzy nie zostali zaproszeni na zorganizowany przez szefa niemieckiej dyplomacji Franka Waltera Steinmeiera, szczyt państwa założycielskich UE. Zaproszenie zostało skierowane do ministrów spraw zagranicznych lub ich zastępców.

    Bez komentarza.

  223. Niezły serial grają- demokracja w działaniu…..

    Kto będzie decydował?
    Lud wybrał, zatwierdzić muszą jego przedstawiciele.
    Czy pójdą za głosem swych wyborców, czy też będą mądrzejsi od nich?
    Brytyjski system wyborczy to JOW.
    Byc może, to zadecyduje o wybranej opcji.
    Czlonkowie Izby Gmin MUSZĄ słuchac swoich wyborców, w przeciwieństwie do naszych wybrańców narodu- ci słuchają jedynie partyjnych wodzów.

    Nawet w uznanych demokracjach zachodnich, referenda nie są wiążące dla rządów- taki dziwny wykwit tego systemu, gwarantujący elitom wybór opcji.

    Dotychczas Brytania wybierała INTERESY, głosami swych elit.
    Wyborcy zrobili psikusa rządzacym, wybierając inną koncepcję.
    Coś z tym społeczeństwem trzeba będzie zrobić…..

  224. mt7 godzina 21:16
    Czekam na poniedziałkowy sukces Waszykowskiego wykonującego rozkaz Prezesa Ciekawe –

  225. mayor
    25 czerwca o godz. 18:28

    „Bramka Shaqiriego była genialna”.

    Raczej przypadkowa, choć rzeczywiście ładna. Fabiański oczywiście by tę piłkę obronił, gdyby nie drobny szczegół ― w sumie przypadkowy. Piłka po akrobatycznym strzale Shaqiriego skozłowała metr od bramkarza, czego zwykle nie da się przewidzieć, a co powoduje natychmiastową zmianę kąta wejścia piłki w światło bramki. Kiedy bramkarz leci na spotkanie z piłką, tam gdzie ona powinna być za moment, nie może oczywiście zmienić kierunku lotu swego ciała, co wynika z zasady dynamiki Newtona opisującej ruch bezwładny ciał.

    Z kolei bramka Błaszczykowskiego to niezbyt urodziwy „szczurek”, w dodatku puszczony miedzy nogami poruszającego się bramkarza, też przypadkowy, choć swoje zrobiło fatalne ustawienie szwajcarskich obrońców. Trzech (zamiast dwóch) podbiegło do Milika, który sprytnie się uchylił i piłka zamiast do niego trafiła do Błaszczykowskiego, a w promieniu 7 metrów od Kuby nie było dosłownie nikogo. Ponieważ obrońcy natychmiast pobiegli do bramki, w której stał jeszcze bramkarz na szeroko rozstawionych nogach, to Błaszczykowskiemu pozostał jedynie do wykonania mało efektowny „szczurek”, no ale każda bramka liczy się tak samo ― zarówno ta ładna jak i mniej ładna.

  226. Bywalec 2

    Zgadzam się z twoimi refleksjami nad demokracją.

    Dodałbym jedynie, że rosnącą popularność referendów (demokracja bezpośrednia) traktuję jako wyraz rosnącego braku zaufania do demokracji reprezentatywnej.

    Z tym, że mnie o co innego chodziło.

    Brexit bowiem dowiódł, że coraz bardziej rozmijają się polityczne interesy grup zarządzających Unią czy rządzących państwami członkowskimi (tzw „elity”) a szerokimi rzeszami społeczeństwa europejskiego. Ten rozdźwięk moim zdaniem jest już tak duży, że grozi rozwaleniem projektu unijnego. Tym bardziej, że ów rozdźwięk bedzie się poglębiał.

    Są dwie metody by ten rozdźwiek jakoś zniwelować, rowy zakopać

    O pierwszej napisał red Passent. To zmiana polityki unijnej i polityki prowadzonej pod jej egidą w państwach członkowskich. Red Pasent nazwał to „rachunkiem sumienia”.
    Ale przecież obaj wiemy, że do zmiany kursu politycznego z uwagi na dobro UE nie dojdzie. Choćby dlatego, że UE dla grup nią zarządzających nie jest ostatecznym dobrem czy celem politycznym ale zaledwie środkiem do prowadzenia owej polityki. Unia to dla nich jedynie wygodne politycznie narzędzie.

    Tak więc zmiana polityki jest niemozliwa bo ona jest ostatecznym celem.

    Pozostaje wiec jedynie zmiana systemu wyborczego tak by wyniki wyborów były dla tych grup (elit) zawsze korzystne – by zawsze były zgodne z ich interesami politycznymi.
    Dlatego własnie nawiązałem wcześniej do praktyk tzw demokracji socjalistycznej, która tę zgodność wyboru z interesem rządzącej grupy zawsze zapewniała.

    Innego wyjscia po prostu nie ma.

  227. Waldemar
    25 czerwca o godz. 14:09

    „Radom uroczystości 40 rocznicy robotniczego protestu .Widzę migawkę ( TVN24 ) na I planie Duda …. ( Głos wykasowany momentalnie ) Ciekawy jest II plan a na nim w dwóch rzędach liczni „Robotnicy Radomia” (…) .Kpina z czerwca 1976 i tamtego pokolenia”.

    Może ci się to nie spodobało, lub zwyczajnie czegoś nie chwytasz. Nie wiem co mówiono i pokazywano w TVN24 ― pewnie „całą prawdę całą dobę” ― ale TVP1 pokazała jak uczestnicy wydarzeń radomskich zostali odznaczeni w Radomiu przez prezydenta. Być może z powodów sobie znanych wolałbyś nagradzanie wykonawców „ścieżek zdrowia”. Jeśli tak, to wal śmiało, nie musisz się krępować, nie takie rzeczy są tu wypisywane.

  228. guzdra
    25 czerwca o godz. 14:48

    „wróćmy na polskie podwórko i przypomnijmy zwrot majątków (…) Kościołowi Katolickiemu w Polsce. A dokładniej: rekompensaty za majątki zabrane przez władze wprowadzające rządy w Polsce po 1945. roku”.

    Oraz innym Kościołom i związkom wyznaniowym, a także gminom żydowskim. Nie redukuj historii świata do stanu fałszywej świadomości.

  229. Mauro Rossi
    25 czerwca o godz. 22:05

    Dokładnie takie same zamieszki masz obecnie we Francji.
    Łącznie z akcjami policji.
    Nie sądzę, by ktoś, kiedyś, dekorował za udział w nich ich uczestników.
    Na tle świata, Radom był jedna z wielu sytuacji zdarzających się co roku w wielu krajach.
    Można z tego robić martyrologię, tylko po co?
    Doraźne cele polityczne będą rzutowały na przyszłość ubezwłasnowolnieniem policji.
    Będa rzutować na skuteczność jej działania.
    Płacą im wszak za wykonywanie rozkazów rządów, nie za filozofowanie.

    Nagradzanie sprzeciwu wobec decyzji władzy- jakakolwiek by ona nie była- to zły kierunek, niedopuszczalny w państwie mającym funkcjonować normalnie.
    No, chyba że dążymy do tego, by istniało jedynie teoretycznie……

  230. Mauro Rossi -tylko tyle i aż tle oglądałem w TVN24 -epizod, a ponieważ jak wiesz Duda mnie irytuje jak cokolwiek mówi + plus ta nadreprezentacja Sukienkowych -…..
    Dlatego wykasowałem . Nie wolno czy co ?

  231. Pan Wojtek
    25 czerwca o godz. 12:57

    „w sąsiedniej Irlandii eksperyment z powtarzaniem referendum dwukrotnie się powiódł. Więc niby dlaczego miałby się nie powieść w UK”?

    No a ile razy miałyby się odbywać te referenda w UK? Dookoła wojtek, czy ad usque mortem defecatum? No i które referendum byłoby ważniejsze, pierwsze, piąte, dwudzieste piąte?

    Ze zgryzoty to pewnie niektórzy już niedomagają. 🙂

  232. Mauro Rossi
    25 czerwca o godz. 21:45
    “Z kolei bramka Błaszczykowskiego to niezbyt urodziwy „szczurek””

    Uroda – przeogromna – tego „szczurka” polegała na tym, że Błaszczykowski nie walnął w pośpiechu na wiwat trzy piętra nad bramką, jak to się innym zdarzało, tylko najpierw spokojniutko sobie piłeczkę ustawił i skierował ją między nogami Sommera do bramki. Ale bez wspaniałego rajdu Grosickiego tego gola by nie było…

  233. Mauro Rossi

    Moze podasz ile procent katolikow zyje w Polsce a ile „innowiercow”. Przy okazji mozna podac jak wzbogacil sie Krk na przejetych dobrach niemieckich protestantow z tzw „Ziem odzyskanych”.

  234. wiesiek59

    Zapomiales podac o zamieszkach z czasow II RP.

  235. Waldemar
    25 czerwca o godz. 22:28

    ” … oglądałem w TVN24 -epizod, a ponieważ jak wiesz Duda mnie irytuje jak cokolwiek mówi + plus ta nadreprezentacja Sukienkowych -…..”.

    Może ktoś zaprosił ich na tę uroczystość, nie wpadłeś na to? Niegrzecznie byłoby nie przyjść. I dlaczegóż to kilku księży wśród tłumu mieszkańców Radomia to nadreprezentacja? Ks. Roman Kotlarz z Radomia 25 czerwca 1976 był wśród strajkujących z Zakładów Metalowych „Łucznik” w Radomiu. Kilkakrotne pobity przez SB, później zamknięty w psychiatryku, zmarł w niewyjaśnionych okolicznościach ― to jeszcze jeden powód ich obecności.

  236. znafca in spe
    25 czerwca o godz. 22:30

    „Moze podasz ile procent katolikow zyje w Polsce a ile „innowiercow”.

    Ja tam nikomu w duszę nie zaglądam. Ale dość miarodajny jest prosty wskaźnik: spacerując po dowolnym cmentarzu w Polsce, ile widzisz grobów bez krzyży? Właściwie niemal wszystkie z krzyżami, prawda?

    No a o gminy żydowskie nie pytasz się ? 🙂

    I słusznie, nie zastanawiaj się nad tym. Żydów jest mało, ale dostali dużo, choć z uwagi na znane historyczne uwarunkowania pewnie jest to sprawiedliwe.

    Lepiej posłuchaj czegoś ładnego ― A Whiter Shade Of Pale, Procol Harum:

    https://www.youtube.com/watch?v=Mb3iPP-tHdA&list=RDpey29CLID3I&index=14

  237. Mauro Rossi
    wyjasniam; dla porzadnego prawdziwego Polaka katolika wszystko co nie jest katolickie nalezy do inowiercow. Sadzac po odpowiedzi masz wlasnie tego typu przekonania.

  238. mt7
    25 czerwca o godz. 21:16

    Kaczyński już przemyślał, zakłada własną UE.
    Waszczykowski organizuje w Warszawie w poniedziałek szczyt szefów dyplomacji większości państw unijnych w sprawie Brexitu.
    Szczyt organizowany jest w kontrze do dzisiejszego spotkania szóstki szefów MSZ Niemiec, Włoch, Belgii, Holandii, Luksemburga i Francji.

    Szef nie mojej dyplomacji rozesłał rano za pośrednictwem polskich ambasad zaproszenie do szefów dyplomacji krajów UE, którzy nie zostali zaproszeni na zorganizowany przez szefa niemieckiej dyplomacji Franka Waltera Steinmeiera, szczyt państwa założycielskich UE. Zaproszenie zostało skierowane do ministrów spraw zagranicznych lub ich zastępców.

    Mój komentarz
    Szef dyplomacji wykonuje zamiar cwaniaczka, który postanowił pogrywać przy okazji Brexitu na „nie zaproszonych” państwach.
    Głupota jak mgła smoleńska snuje się z głów tych małostkowiczów, cwaniaczków pod publiczkę, dyplomatów-samozwańców typu „ja wam pokażę”.
    Coś mi się widzi, że szkodnictwo unijne, to nie jest specjalność tylko GB. Wytęskniona mocarstwowość w Umęczonej rozkwita, dobra na wszystko jak okowita, rośnie, prosperuje, ma się doskonale – wykonywać hopsztosy, bez żadnego ale. Tako rzecze Prezes – bez żadnej zwłoki, zobaczycie jak Angela pójdzie za mną w podskoki.
    Pzdr, TJ

  239. wiesiek59
    25 czerwca o godz. 22:18

    „Dokładnie takie same zamieszki masz obecnie we Francji”.

    Tam też jest dyktatura komunistyczna, szaleje policja polityczna, a żandarmeria robi „ścieżki zdrowia” i już kogoś zabiła, jak w Radomiu w 1976?

    Uwierzę, gdy Kijowski założy w Paryżu KOR lub KOD ― wszystko jedno ― ale niech to zrobi. 🙂

    „Nagradzanie sprzeciwu wobec decyzji władzy – jakakolwiek by ona nie była- to zły kierunek, niedopuszczalny w państwie mającym funkcjonować normalnie”.

    Nie tylko to zdanie, ale i cały twój wpis z 25 czerwca, godz. 22:18 można tłumaczyć jedynie upałami ― teraz 27 st. C.

  240. znafca in spe
    25 czerwca o godz. 22:57

    Lepiej się zrelaksuj przy nieśmiertelnym „Imagine” Johna Lennona, mnie zawsze pomaga.

    Imagine there’s no countries
    It isn’t hard to do
    Nothing to kill or die for
    And no religion, too

    https://www.youtube.com/watch?v=XLgYAHHkPFs&list=RDpey29CLID3I&index=27

  241. Mauro Rossi
    zamiast relaksowac sie pomysl jakie glupoty wypisujesz..

  242. Mauro Rossi

    „Tam też jest dyktatura komunistyczna, szaleje policja polityczna, a żandarmeria robi „ścieżki zdrowia” i już kogoś zabiła, jak w Radomiu w 1976?”

    Dałbyś już spokój z tą demagogią.

    Trwające od kilku miesięcy związkowe demonstracje we Francji mają równie brutalny charakter. Policja wykazuje się okrucieństwem co jest dowiedzione zamieszczanymi w sieci filmami. Rannych jest mnóstwo a to, że jak do tej pory nikogo nie zatłuczono jest kwestią przypadku.
    Więc zamiast przeciwstawiać walkę socjalną robotników radomskich podobnej walce pracownikow francuskich wykaż odrobinę solidarności z nimi – skoro tradycje buntów robotniczych są ci tak bliskie jak piszesz.

    A jeśli masz to gdzieś to odpuść sobie tę tematykę bo to sprawia wrażenie jakby diabeł ubrał się w ornat i ogonem na msze dzwonił.

  243. znafca in spe
    25 czerwca o godz. 22:30

    „Przy okazji mozna podac jak wzbogacil sie Krk na przejetych dobrach niemieckich protestantow z tzw „Ziem odzyskanych”.

    Czy muzea się bogacą? Jeśli nie handlują eksponatami, to raczej nie. Parafiami przeciez nikt nie handluje. Nie wszystko na tym świecie zgodne jest z twoją uproszczoną hierarchią wartości. Komuniści po wojnie naciskali na KK o utworzenie stałej ― w miejsce tymczasowej ― administracji kościelnej na ziemiach zachodnich. To był zresztą ich szerszy pomysł na polityczną legitymizację poprzez polonizację ziem zachodnich. Watykan, zgodnie ze swoimi zasadami (rozwiązanie polityczne poprzedza reorganizację kościelną), zgodził się na stałą administrację polskiego Kościoła na ziemiach zachodnich na początku lat 70, po tym jak Willy Brand przyjechał do Polski, żeby zawrzeć układ o normalizacji stosunków między PRL a RFN.

    Kościoły protestanckie nie zgłaszały żadnych roszczeń, pewnie ― inaczej niż ty ― wyzbyte są resztek rewizjonizmu. 🙂

  244. znafca in spe
    25 czerwca o godz. 23:37

    „zamiast relaksowac sie pomysl jakie glupoty wypisujesz”.

    Podaj jakiś przykład to porozmawiamy.

  245. Bar Norte
    25 czerwca o godz. 23:38

    „Dałbyś już spokój z tą demagogią.Trwające od kilku miesięcy związkowe demonstracje we Francji mają równie brutalny charakter”.

    To pytam się konkretnie: kogo francuskie policje polityczne (są takie?) pobiły, kogo zabiły, kogo torturowały, na kogo napluły w wieczornym dzienniku telewizyjnym? Bo widzisz, pretensje do komuny nie były za tłumienie zamieszek ulicznych, bo tu zwykle dochodzi do brutalności, często z obu stron, tylko o to co było potem. Nawet ludzie jeżdżący z Warszawy pomagać robotnikom nie byli pewni, czy wrócą żywi, wielu z nich było regularnie bitych. To jest ta różnica. W PRL wylatywało się z pracy z wilczym biletem, a później można było być pobitym lub zabitym, a nijak wyjechać , bo cały kraj był więzieniem, biednym i prymitywnym, ale policyjnie szczelnym. Szef radomskiej SB, pułkownik Marian Mozgawa, w nagrodę za „skuteczność” w 1976 roku trafił później do centrali w Warszawie. Nota bene ów pułkownik od „ścieżek zdrowia” był stryjem gen. G. Mozgawy rozprowadzonego do BOR na jej szefa za czasów SLD (2001-2005). Jak tu nie wierzyć w ubeckie dynastie.

    Jako marksista masz to wszystko oczywiście gdzieś, bo Radom robili marksiści, co z tego, że tylko praktykujący, a nie wierzący ― jak ty.

  246. Jest kilka możliwych scenariuszy wyjścia z tego mata jaki Wielkiej Brytanii zrobili sami mieszkańcy. O Brexit zadecyduje parlament , a więc posiedzenie w tej sprawie można odlekać w nieskończoność , czy w wymiarze XXI wieku jest to kilkanaście lat. W tym czasie tę samą drogę może wybrać kilka następnych krajów które powtórza ten numer wykręcony przez Camereona. Można jednak Wymusić na WB termin zwołania posiedzenia parlamentu w tej właśnie sprawie. Zachowanie się brytyjskiego rządu objaśni nam motywy decyzji Camerona. Czy on chciał ratować własny kraj , czy on jest instrumentem wynajętym do destabilizowania Europy?

  247. @Lubicz56 – u Żakowskiego jest zator, mój wpis w odpowiedzi na wpis o biurokracji jeszcze tam czeka, a tutaj temat na nowo, stąd przeklejam po sporym przeredagowaniu:
    —–
    @Lubicz56 Proszę zestawić ilość urzędników w ..Polsce …i UE i nie pisać takich bzdur. …

    Zdaję sobie sprawę że argument z przerostem biurokracji może być naużywany przez Unii niechętnym, taka to natura rzeczy gdy sprawy się robią zbyt emocjonalne a to że są strasznie emocjonalne szczególnie u Angoli (z przyczyn absolutnie naturalnych jak się zna ich przeszłość) oczywiste.

    33k to szacunek ilościowej siły urzędniczej EU ale to nie wszystko z dwóch powodów, a) do tego trzeba dodać urzędników w krajach członkowskich zajmujących się sprawami unijnymi, jakaś spora grupka już pewno nam i innym wyrosła i b) co znacznie istotniejsze to ciężar biurokracji unijnej rozumianej szerzej niż tylko jej urzędnicy ale jako ogrom regulacji który Unia wyprodukowała i produkuje.

    Percepcja jest, nie wiem na ile obiektywna, że jest to twórczość czasami zbyt daleko idąca, zbyt radosna, krzywizny bananów, etc. Nie pomaga że wiążąca absolutnie.

    „When a EU regulation comes into force, it overrides ALL national laws dealing with the same subject matter and subsequent national legislation must be consistent with and made in the light of the regulation. ”

    Teraz jak się okazało że historyczne wrażliwości suwerennościowe jak były żywotne tak i do dzisiaj są, to jakiś generalny i odpowiednio rozpropagowany przegląd stanowienia prawa i zakresu regulacji ogólnounijnych w EU by nie zaszkodził. Dla poprawy jej percepcji w społeczeństwach.

  248. Mauro Rossi

    Przeciez nie kto inny jak przedstawiciele Krk bredza o „swietym prawie wlasnosci” Jak widac dotyczy to tylko ich.

  249. Biurokracja unijna irytuje również trochę ze względu na to że raczej dobrze (naturalnie oczywiście) o siebie dba w sensie materialnym (płace, ubezpieczenia, sprawy emerytalne, etc). To bodło w PO w społeczeństwie na tyle że PIS na tym w dużej części doszedł do władzy. Przejąć władzy w Uni nijak się nie da, jedyna alternatywa dla frustratów to odrzucenie. I odrzucili.

  250. @ Mauro Rossi, 0:39
    Jako mussolinista musi Pan chyba przyznac , ze represje w 1976 roku w Polsce byly sto razy lagodniejsze,
    niz te stosowane przez poprzednikow Leszka B. ( uczniow Miltona Friedmana ) w Chile w 1973 roku ?
    Komunisci nie zamordowali nawet 40 ludzi w tym okresie.

  251. Skutki rządów komunistów w Europie.

    „Nie będzie więcej polskiego robactwa”. Polacy w Anglii dostają wulgarne ulotki

    Według otrzymanego w sobotę zgłoszenia, mieszkający w Cambridgeshire Polacy dostali dzień wcześniej, po ogłoszeniu wyniku referendum, kartki z wydrukowanym napisem: „Wychodzimy z Unii Europejskiej. Nie będzie więcej polskiego robactwa” oraz nieudolną próbą tłumaczenia na język polski.

  252. Na blogu sasiednim- Andrzeja Celinskiego- czytelnik przytacza kilka liczb pokazujacych , jak nisko mozemy jeszcze upasc, wzorujac sie na polityce angielskich idoli Tadeusza ” Konrada” Mazowieckiego :
    ,, …Zjednoczone Królestwo (mylnie zwane często Wielką Brytanią albo nawet Anglią) czyli United Kingdom (UK), od czasów (nie)rządów pani Thatcher, czyli od czasu likwidacji tamtejszego przemysłu i górnictwa, żyje na kredyt a więc od dawna jest ono de facto bankrutem. Całkowite zadłużenie tego bankruta, jakim jest od lat owo Zjednoczone Królestwo czyli UK jest mniejsze tylko od zadłużenia największego bankruta świata, czyli USA – oto dane według IMF (MFW) i Banku Światowego (World Bank):
    Ranga Kraj Dług zagraniczny w USD Dług zagraniczny per capita w USD Dług zagraniczny jako % PKB
    1) USA 18,772,300,000,000 58,255 103
    2) UK 9,590,995,000,000 160,158 406
    3) Francja 5,750,152,000,000 86,317 222
    4) Niemcy 5,546,869,000,000 68,720 145
    5) Luksemburg 3,472,282,000,000 3,696,467 3,443
    6) Japonia 2,861,488,000,000 24,000 60
    7) Italia 2,651,413,000,000 43,621 124
    8) Niderlandy 2,526,895,000,000 226,503 316
    9) Hiszpania 2,305,648,000,000 52,045 167
    10) Chiny (ChRL) 1,680,000,000,000 1,195 16.2
    Zaś pod względem relacji długu do PKB, to większe zadłużenie niż UK mają tylko Japonia, Grecja, Portugalia, Italia, Irlandia, Singapur, Islandia i Belgia. Dług zagraniczny UK to jest dziś prawie 10 tysięcy miliardów dolarów (dokładniej $9,590,995,000,000) czyli ponad 160 tysięcy dolarów per capita (dokładniej $160,158) i 406% PKB, zaś dług wewnętrzny (publiczny) UK to jest ponad 2 tysiące miliardów dolarów i prawie 90% PKB. Dla porównania: dług zagraniczny Polski to jest (według tych samych źródeł) „zaledwie” 231 miliardów dolarów (nieco tylko ponad 5 tysięcy dolarów per capita i niecałe 40% PKB) a dług publiczny Polski to jest około 256 miliardów dolarów i około 50% PKB.
    Likwidacja przemysłu i górnictwa (głównie węglowego) przyniosła więc Zjednoczonemu Królestwu ogromny wzrost bezrobocia (ukrywanego, podobnie zresztą jak praktycznie wszędzie, manipulowaniem definicją bezrobotnego) oraz spadek płac realnych, a więc też i wzrost wydatków socjalnych (na przykład na zasiłki), wzrost przestępczości, alkoholizmu i narkomanii oraz ogromny wzrost deficytu w obrotach z zagranicą, który obecnie wynosi 163 miliardy dolarów USA (USD) to jest ok. 6% PKB i jest (jak to już pisałem) drugi na świecie zaraz po USA (785 mld USD i ok. 2% PKB). Dla porównania deficyt obrotów zagranicznych Polski wynosi 20 mld USD i ok. 1% PKB. Natomiast Rosja, gdzie podobno gospodarka od lat leży, ma nadwyżkę w obrotach z zagranicą w wysokości ok. 200 mld USD (3% PKB) – dane World Trade Organisation (Światowej Organizacji Handlu).
    Skutki są takie, że nawet według CIA (która to agencja sympatyzuje przecież ze Zjednoczonym Królestwem) to w UK około 15% ludności, czyli około 10 milionów Brytyjczyków, żyje w nędzy (poniżej tamtejszego progu ubóstwa). Dla porównania w Polsce (według tego samego źródła) poniżej progu ubóstwa żyje około 10% ludności, czyli około 3 i pół miliona Polaków. Takie są fakty…”

  253. W Ameryce nie komentuje sie faktu, ze Anglicy glosowali za pomoca
    KARTEK PAPIERU,
    a nie na komputerach kontrolowanych przez partyjny beton,
    co by pozwalalo na przesuniecie glosu o kilka procent na zyczenie wladzy.

  254. Niby-komuniści – skracani dla wygody absolutnie sprawiedliwych prawdziwków do komunistów skrzywdzili zaborem mienia przodków kolegi @Mauro Rossi o czym nie wiedziałem. I wyszło na to, że jestem redukcjonistą.

    Zapewne niebawem dowiemy się, że gdyby nie wściekłość komunistycznego motłochu, to prztrwałby okres stalinowskiego terroru także Polski Kościół Makaronu Aldente, który nie miał szans doczekać odwołania dekretu Bieruta.

    No ale ja w odróżnieniu od @Mauro Rossi nie znam się na prawie wszystkim.
    Może dlatego, że byłem tuż przed wybuchem miejscowego Powstania tuż po wyjściu z łona matki akcji rozlepiania Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego oraz zostałem dwukrotnie ochrzczony przez duchownych dwóch różnych wyznań chrześcijańskich.

    Uznaje swój błąd pominięcia zaboru warsztatu mojego ojca oraz zburzenia przez złoczyńców zakładów Philipsa. Przemilczałem także, że ostał się browar Haberbusza.

    Philips został po śmierci skarcony przejęciem ruin przez Różę Luksemburg, a ta w oparach rtęci konała ćwierć wieku.

    Przemilczałem również krzywdę jaką uczyniono sześciu milionom mieszkańców Anatewki.

    Bo ja pochodzę z redukcjonistycznej hołoty, czego na tym blogu nie ukrywałem.

    Kolega @Mauro Rossi zapomniał także, że zwróciwszy sąsiadce ciało utopionego syneczka nie oddałem berecika.

    Ale najgorszym działaniem świadczącym o mojej socjopatii jest przemilczanie racji absolutystycznych sprawiedliwych którzy opanowali francuski blog przelotowy.

    W ramach zadość uczynienia wklejam część mojego wczorajszego – adresowanego do innego redukcjonisty – komentarza oczekującego w sprawiedliwej zamrażarce i zapowiadam gotowość obdarowania co poniektórych głównym przyrządem używanym przez Przywódcę.

    Na darmo upraszam cię, abyś czytał swój komentarz przed opublikowanem.

    https://www.b2b-partner.pl/przenony-schodek/?gclid=Cj0KEQjw17i7BRC7toz5g5DM0tsBEiQAIt7nLKtxutfb3qI_-AVUObLzxb0h5Ha7vUeeHF7qjB2cRCUaAvVZ8P8HAQ

    Wyzwolenie narodowe

  255. Polski rząd już teraz powinien uzgodnić z rządem brytyjskim warunki deportacji Polaków do Polski. Trzeba w końcu uzdrowić stosunki międzynarodowe w Europie.

  256. Drugi wyimek z czekającego tekstu z dwoma adresami internetowymi, a adresowanego do niedającego się zredukować tutejszego reakcjonisty. Idąc śladem pierwotnego tegoż podaję linka na dołączonego adresata (tego drugi to Do wiadomości)

    Waldemar
    25 czerwca o godz. 21:24

    Oto waula rzeczony wyimek:

    Córka pastora i poddany Głowy Kościoła Anglikańskiego są na tyle dobrze wychowani, że nie zwrócą się do Pani Premier Polskiego Rządu, do Prezydenta Rzeczpospolitej oraz do ministra proszącego, aby go nie zabijać serdecznym powitaniem:
    Witajcie kukiełki!

    – – –

    Czytając miejscowych pracowników propagandy Zbawienia Polski
    nieodparcie nasuwa mi się klamra:

    Na początku było słowo.
    A dziś jest bełkot niedopieszczonych w dzieciństwie.

    Pętla czasu została wymyślona przez tych, którzy sądzą, że wszystkie choroby można wyleczyć, o ile zacząć leczenie odpowiednio wcześnie.

  257. @Mauro Rossi
    „No a ile razy miałyby się odbywać te referenda w UK?”
    Najlepiej, żeby wcale. Kwestię być albo nie być w UE powinni rozstrzygać fachowcy, a nie lud, do którego owszem, zalicza się pan Smith, wykładowca na Oxford University, ale też pan Brown z jakiegoś zapyziałego Stupidchester, wiedzę o świecie czerpiący z The Sun, czyli brytyjskiego Faktu. No ale stało się referendum się odbyło. I co? Ano to, że gdyby 3/4 głosujących opowiedziało się za jedną lub drugą opcją, można by było powiedzieć: causa finita. Ale było właściwie pół na pół! W dodatku ludzie młodzi, czyli ci którzy mają przed sobą kilkadziesiąt lat życia w UK (a nie kilka czy kilkanaście, jak starsi głosujący), w przygniatającej większości byli za Unią. I to są potężne argumenty za tym, żeby społeczeństwo UK przemyślało sprawę i zagłosowało jeszcze raz.

    „No i które referendum byłoby ważniejsze, pierwsze, piąte, dwudzieste piąte?’
    To proste – ostatnie.

  258. ”To proste – ostatnie.”
    Ostatnie już było.

  259. Mauro Rossi

    Gdybym ja ciebie uważnie nie czytał to może by na mnie zrobiło wrażenie to twoje wymachiwanie antykomunizmem w intencji praw ludu – gdy ci argumentów brak.

    Ale ponieważ cię czytam i pamietam np twoje refleksje na temat niedawnego strajku pielegniarek to nie mam najmniejszych złudzeń gdzie masz tak naprawdę socjalne problemy ludu.

    Nie musisz mi też dramatycznie przypominać o pacyfikacji buntu robotniczego w Radomiu bo te wydarzenia pamietam.

    Pozostaje mi więc powtórzyć:

    Skoro uparłeś się szukać źródeł pisowskiej polityki w robotniczej krzywdzie to zachował elementarną logikę i przy okazji celebry wydarzeń radomskich zaprezentuj solidarność z krzywdą pracowników francuskich, ktorzy pod sztandarami CGT walczą o swoje prawa na ulicach francuskich miast. Albo z nauczycielami z Meksyku, których kilka dni temu policja mordowała na związkowej demonstracji.

    Nie dziel buntów robotniczych na „słuszne” i „niesłuszne” – jak nie przymierzając partyjni dygnitarze w okresie PRL.

  260. „Słabo przyswoiłem sobie kwestie notacji i dlatego nie rozumiem składnika 1(0,5 +2×0,75)”
    Notabene .. arytmetyka jest slabo umowna i jeszcze mniej demokratyczna . Prawie nic nie odbywa sie jednoczesnie bo inaczej .. akcje rozlepiania Manifestu mozna by zaczac jeszcze w łonie matki ( nie biorac w niej udzialu , czy tez biorac , to kwestia umowna )(?)

    „No ale ja w odróżnieniu od @Mauro Rossi nie znam się na prawie wszystkim.
    Może dlatego, że byłem tuż przed wybuchem miejscowego Powstania tuż po wyjściu z z łona matki akcji rozlepiania Manifestu Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego oraz zostałem dwukrotnie ochrzczony przez duchownych dwóch różnych wyznań chrześcijańskich. ”
    W tym braku podobienstwa do MR jestesmy .. podobni

  261. @Indoor prawdziwy
    „Ostatnie już było.”
    W ciągu trzech dób od zakończenia referendum – 2 miliony Brytyjczyków jawnie zażyczyło sobie powtórki.

  262. Według mnie konsekwencję brexitu UK można opisać krótko- Unia Europejska się kończy.
    Pozdrawiam.

  263. (cytat z: Madrosc Syracha, Biblia)

    Przestawaj z równymi sobie!
    13
    2 Nie bierz ciężaru ponad swoje siły
    i nie szukaj towarzystwa z możniejszym i bogatszym od siebie.
    3 Gdy bogaty wyrządzi krzywdę, zżymać się będzie,
    gdy biedny poniesie krzywdę, jeszcze sam poprosi o przebaczenie.
    4 Jeśli będziesz tamtemu pożyteczny, wykorzysta ciebie,
    a jeśli popadniesz w biedę, to cię opuści.
    5 Jeśli coś masz, będzie żyć z tobą w przyjaźni
    i wyniszczy cię, a sam się nawet nie zmartwi.
    6 Jeśli będziesz mu potrzebny, będzie cię zwodzić,
    uśmiechać się do ciebie, dawać nadzieję,
    przemawiać pięknymi słowami, owszem spyta: «Czego potrzebujesz?»
    7 Zawstydzi cię przez swoje uczty,
    aż cię ogołoci dwa lub trzy razy,
    na koniec wyśmieje się z ciebie,
    a potem, gdy cię zobaczy, nie zwróci na ciebie uwagi
    i nad tobą będzie kiwać głową.
    8 Miej się na baczności, by nie dać się oszukać
    ani poniżyć przez swą bezmyślność.
    9 Gdy jakiś możny pan ciebie wzywa, ty się ukryj,
    a tym usilniej będzie cię wzywał.
    10 Nie pchaj się, aby cię nie odsunięto,
    ani nie stój za daleko, żeby cię nie zapomniano.
    11 Nie zamierzaj rozmawiać z nim, jakby z równym sobie,
    ani nie dowierzaj jego wielu słowom;
    przez swoje wielomówstwo wystawi cię na próbę
    i niby uśmiechając się, dokładnie cię wybada.
    12 Bez miłosierdzia jest i nie zachowuje dla siebie zwierzeń,
    nie oszczędzi ci ani razów, ani więzów.
    13 Zapamiętaj to sobie, uważaj pilnie,
    bo się przechadzasz w towarzystwie swej zguby.
    15 Każda istota żyjąca lubi podobną do siebie,
    a każdy człowiek tego, kto jest mu równy.
    16 Każda istota żyjąca łączy się według swego gatunku,
    a człowiek przystaje do podobnego sobie.
    17 Czy współżyć będzie wilk z jagnięciem?
    Podobnie grzesznik ze sprawiedliwym?
    18 Jakiż pokój być może między hieną a psem
    i jakiż pokój być może między bogatym a ubogim?
    19 Dziki osioł na pustyni jest żerem dla lwów,
    a biedni są łupem dla bogatego.
    20 Jak obrzydliwością jest dla pysznego pokora,
    tak obmierzłym dla bogatego jest biedny.”

  264. Poniższy dzisiejszy komentarz wpisuje się w skargę:
    PiS zablokował przyjmowanie nowych członków.

    folwarkPn
    26 czerwca o godz. 8:48
    W Ameryce nie komentuje sie faktu, ze Anglicy glosowali za pomoca
    KARTEK PAPIERU,
    a nie na komputerach kontrolowanych przez partyjny beton,
    co by pozwalalo na przesuniecie glosu o kilka procent na zyczenie wladzy.

    Też tak przypuszczam, że są zbyt zajęci sobą:
    Kanada ( monarchią konstytucyjną, z Elżbietą II) ~ 36 mln
    Meksyk (Meksykańskie Stany Zjednoczone) ~ 117 mln
    Brazylia (Federacyjna Republika Brazylii) ~ 208 mln – a po dołączeniu reszty południowców 387 mln

    I żaden z nich nie jest na tyle mądry aby się wyrwać z dziewiętnasto-wiecznego folwarku umysłowego. Nie to co Mark, który zakleił kamerkę, po tym gdy otrzymał fotkę wskazującą co jadł z obrzydzeniem Obama na pierwsze śniadanie.

    Dziś zamiast papieru i zamiast betonu są fast-rafineryjne-produkty, ale trwalszy zamiennik mieliny w mózgach obrońców pokrzywdzonych nie jest jeszcze produkowany przez Orlen.

    Dawne imperia: Forda, węgla walijskiego oraz PeGeRu ziemio-odzyskanego nie mają wsparcia antykryzysowego, bo śrubkoprzykręczace, przodkowi oraz mechanizatorzy kieratów dostali tanio środki masowego pieprzenia.

    A wszystko przez tercjarza franciszkańskiego Vespucciego, który okradł Krzysztofa.
    To z kolei poskutkowało tym, że cholera trzęsła okradzionego z jednego grobu do drugiego.

    Na szczęście kanał nikaraguański wreszcie odetnie Falklandy od pogrążonej w chaosie Argentyny.

    Ma być krótko, dwa myki w zdaniu co najwyżej sześcio-wyrazowym i żadnego aczkolwiek DO JASNEJ JAK LAMPA NAFTOWA CHOLERY!!!!

  265. Pan Wojtek
    26 czerwca o godz. 11:34

    @Indoor prawdziwy
    „Ostatnie już było.”

    „W ciągu trzech dób od zakończenia referendum – 2 miliony Brytyjczyków jawnie zażyczyło sobie powtórki”.

    Może referenda trzeba robić codziennie? Albo co godzinę?

  266. Bar Norte
    26 czerwca o godz. 10:54

    ” … zaprezentuj solidarność z krzywdą pracowników francuskich, ktorzy pod sztandarami CGT walczą o swoje prawa na ulicach francuskich miast”.

    Staram się myśleć realistycznie, dlatego nie należę do zbawców i poprawiaczy świata w każdym jego zakątku, w nadziei, że tym razem obędzie się bez gułagów. Może i bez gułagów, ale zapewne zastąpi je inna opresja. Niech Francuzi zbawiają siebie, z pewnością zrobią to lepiej bez naszej pomocy. W młodości miałem poglądy podobne do twoich obecnie, ale z czasem mi przeszło (choć niekiedy w głębi duszy jeszcze się odzywa), co ponoć nie jest nienormalne.

  267. Pan Wojtek
    26 czerwca o godz. 10:33
    @Mauro Rossi
    „No a ile razy miałyby się odbywać te referenda w UK?”

    „Najlepiej, żeby wcale. Kwestię być albo nie być w UE powinni rozstrzygać fachowcy, a nie lud, do którego owszem, zalicza się pan Smith, wykładowca na Oxford University, ale też pan Brown z jakiegoś zapyziałego Stupidchester”.

    Pan Wojtek stanowczo urodził się zbyt późno, powinien być kapłanem Amona w Egipcie za panowania XVIII dynastii.

  268. Widzę że jad sączony przez IPN daje śmiertelne skutki nieodpornym nań….
    Wojna domowa w Polsce do roku 1950, pochłonęła jakieś 50 000 ofiar.
    Winna bezsprzecznie komuna.
    Tyle, że wojny domowe w innych krajach świata, pochłonęły setki tysięcy i trwały znacznie dłużej.
    Wojna z komunizmem na świecie, to dziesiątki milionów ludzi.
    Kolejne miliony, to próby utrzymania kontroli nad byłymi koloniami przez kraje zachodnie.
    Również w latach pięćdziesiątych.

    Bajka o reżimie komunistycznym, opresjach, katowniach, jest powielana tysiące razy od dwudziestu paru lat.
    W porownaniu z wyczynami Belgów, Francuzów, Brytyjczyków, Amerykanów, Holendrów, to jednak mały pikuś. Zmiany historyczne dotknęły nas bardzo łagodnie, w stosunku do innych.

    Radziłbym zmienić nieco punkt odniesienia, czy spojrzeć na świat nieco globalniej.
    Ładując śmieci na wejściu, otrzymuje młode pokolenie śmieci na wyjściu z kształcenia.
    Nie będzie w stanie określic przyczyn i skutków.
    A więc i zrozumieć procesów toczących sie obecnie na świecie.

  269. znafca in spe
    26 czerwca o godz. 6:42

    „Przeciez nie kto inny jak przedstawiciele Krk bredza o „swietym prawie wlasnosci” Jak widac dotyczy to tylko ich”.

    Przeczytałeś coś o społecznej nauce Kościoła zanim napisałeś ten nonsens?

  270. ”W ciągu trzech dób od zakończenia referendum – 2 miliony Brytyjczyków jawnie zażyczyło sobie powtórki.”

    A 23. czerwca w ciągu jednej doby 17 410 742 mieszkańców głosowało ”za”. Jak uzbiorą 17 410 743, to napisz ponownie.

  271. wiesiek59
    …Wojna domowa w Polsce do roku 1950, pochłonęła jakieś 50 000 ofiar.
    Winna bezsprzecznie komuna…

    dlaczego uwazasz ze jest to bezsprzecznie wina komuny?
    Komuny ktorej jako takiej nigdy w Polsce nie bylo.

  272. Mauro Rossi
    widziales kiedys aby grabie grabily od siebie?
    A co nauk, w wielu wypadkach teoria nie zgadza sie z praktyka.

  273. ZSRR sie rozpadł, to dobrze dla świata.
    Unia się rozpada, to dla świata źle.
    W kolejce do rozpadu są jeszcze inne organizmy państwowe.
    Hiszpania, Wielka Brytania, Włochy, Belgia,
    Czy to dla świata dobrze, czy źle, trudno powiedzieć.
    Wiadomo tylko, że rozpad będzie bezkrwawy.

    Kilka innych krajów o sztucznie wykreślonych kiedyś przez mocarstwa granicach, czeka w kolejce do utworzenia własnych państwowości, czy przyłączenia się do etnicznych czy kulturowych pobratymców.
    Tu krew milionów sie bezsprzecznie poleje, albo już jest wytaczana z żył.

    To jakies domino, że tak się sypie wszystko.
    Wystarczyło zdestabilizować kilka peryferyjnych krajów jedynie, by nasze centrum cywilizacyjne wpadło w rezonans, zaczęło sie rozpadać.
    Żyjemy w ciekawych czasach, zaiste……

  274. znafca in spe
    26 czerwca o godz. 12:56

    Tłumaczenie Mauro, czy komus innemu, że taka wojna w Gwatemali to było 200 000 ofiar, w Indonezji milion, niczego nie da.
    Komuna była zbrodnicza i już.
    To aksjomat wyprodukowany w IPN.

    Mial być Anders na białym koniu i III swiatowa na terenie Polski.
    I walka z ruskimi do ostatniego Polaka……

  275. Na poczatku byly .. moze trzy slowa a potem juz umownie lipskie notacje w Bovenkerk Kampen , (also known as the Church of St. Nicholas)

    http://allofbach.com/en/bwv/bwv-583/
    Urodzic sie muzycznym wczesniakiem nie jest dobrze bo trzeba sie uzbroic ..
    (Mialo być krótko,)

  276. Wiesiek59
    Chyba nie miałabym nic przeciwko temu,m żeby i Polska rozpadła się na dwie połówki, plus minus na linii Wisły.
    Ja się piszę na tę część bardziej na zachód, w stronę Poznania.
    Coraz mniej mi po drodze z fanami Kaczafiego, Rydzyka i krk.

  277. W 1989 r. US Army wykorzystała najnowsze satelity telekomunikacyjne do przekształcenia lokalnej stacji telewizyjnej z Atlanty w pierwszą telewizję „informacji ciągłej” na świecie. Chodziło o wykorzystanie przekazu na żywo dla uwiarygodnienia obrazów, których z braku czasu nie można podrobić. W rzeczywistości jednak przekaz na żywo uniemożliwia także analizę tych obrazów i ich weryfikację [6].

    CNN przekonała telewidzów, że zamach stanu premiera Zhao Ziyanga w Chinach był krwawym zdławieniem rewolty ludności na placu Tian’anmen [7]. Rozdmuchała „aksamitną rewolucję” w Czechosłowacji, przekonując, iż policja zabiła jednego z demonstrantów. Telewizja relacjonowała też odkrycie zbiorowego grobu w Timișoarze – zwłok wyniesionych z kostnicy, które przedstawiła jako ciała ofiar policji podczas tłumienia manifestacji, lub ofiar tortur – w celu usprawiedliwienia zamachu stanu Iona Iliescu przeciwko rodzinie Ceaușescu. Itd., itp.

    Na podobnych zasadach w 2005 r. emirat Kataru przejął kontrolę nad stacją telewizyjną Al-Dżazira [8], która dotąd poświęcona była dialogowi arabsko-izraelskiemu i uczynił z niej mównicę dla Braci Muzułmanów. W 2011 stacja odegrała kluczową rolę w operacji wiosen arabskich, ale wkrótce podzieliła los CNN: po olbrzymim sukcesie, który zawdzięczała świetnej oprawie gorących tematów, straciła gros widowni, kiedy tylko obnażono jej kłamstwa.
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/06/25/techniki-wspolczesnej-propagandy-wojskowej/#more-9739
    ============

    Do poczytania, jak to sie robi, mając duże srodki finansowe…….

  278. wiesiek59

    wyglade ze sie nie zrozumielismy.

  279. Berlin a jutro Praga jako miejsca konsultacji po Brexicie . Waszczykowski podobno dolatuje tam do Pragi gdzie będzie Steinmerier .Siła dyplomatyczna Polski- PiSu podlega sprawdzianowi Jutro w Warszawie też ma być spotkanie Dyplomatów spoza 6 -tki .
    Ilu przybędzie na Konsultacje – to też rodzaj Papierka Lakmusowego .
    Bochenek -rzecznik Szydło coś mówi o sytuacji , o konsultacjach , bez większego sensu ….
    Wtorek -Zobaczymy co dalej -Nerwowo
    ps .
    Od jutra Wimbledon i oby w czwartek w Marsylii znowu dopisało szczęście Nawałce i jego drużynie ,bo na Wimbledońska trawe ( w extra stanie ) nie liczę .
    Poza sportem nie wiedzie się Polsce .( drużyna z kwalifikacjami zawodowymi UE)

  280. wiesiek59
    26 czerwca o godz. 13:33

    Mój komentarz
    Wiesiek niestrudzenie wkleja na blog linki z totalnymi bzdurami wysmażanymi w poradzieckiech think tankach, jak np. ta o zbrojnej aneksji Kuwejtu przez Irak jako o zjednoczeniu Kuwejtu z Irakiem lub ta o samolotach uderzających w WTC NY w 2001 roku jako o manipulacji:

    „Manipulacja wtedy osiąga doskonałość, kiedy najpierw każe długo przyjmować coś do wiadomości, następnie przekonuje widzów do swoich racji, a następnie odkrywa przed nimi, że ich oszukała i zmusza do dalszych kroków, choć wiedzą oni już, że uzasadnieniem jest kłamstwo.”
    Pzdr, TJ

  281. Twój komentarz!
    Akurat sprawa zajęcia Kuwait przez Irak nie jest żądną ”proradziecka” propagandą – na razie wiedza jest taka, że Saddam Hussein po konsultacjach z ambasadorem USA uznał Kuwait za wynagrodzenie za proamerykańską postawę Iraku w wojnie z Iranem. No i przejechał. To tak na marginesie w jakim stopniu można ufać USA. (W takim samym jak komukolwiek innemu – w żaden)
    Przykład córki ambasadora w roli pielęgniarki jest również powszechnie znany.
    Artykuł na temat czarnej propagandy – słabiutki. Są o wiele lepsze i drastyczniejsze przykłady.

  282. mag
    26 czerwca o godz. 13:31
    „Chyba nie miałabym nic przeciwko temu, żeby i Polska rozpadła się na dwie połówki, plus minus na linii Wisły”.

    Powinnaś jeszcze zainteresować tym Berlin i Moskwę, no i pomyśleć o nagrodzie. 🙂

  283. @Mauro Rossi
    „Może referenda trzeba robić codziennie? Albo co godzinę?”
    Już mówiłem – najlepiej wcale (w takich sprawach jak to czwartkowe). Ale skoro stało się – to optymalnie by było zrobić powtórkę za kilka miesięcy lub za rok. Jeszcze raz powtórzę – nie byłoby sensu ponowne ogłaszanie referendum, gdyby nie dwie okoliczności:
    1) wynik głosowania był praktycznie pół na pół;
    2) wyjście lub niewyjście UK z UE zadecyduje przede wszystkim o przyszłości MŁODYCH Brytyjczyków – a ci gremialnie opowiedzieli się za postaniem w Unii.

  284. tejot
    26 czerwca o godz. 14:15

    W pewnych tematach, przypominasz mi PiSowca.
    Nikt ci nie udowodni, że czarne jest czarne…..
    Człowiek o pewnej wiedzy o świecie, długo żyjący, nie polemizuje z faktami, co najwyżej z ich interpretacją.
    Koń jaki jest, każdy widzi.
    Propaganda to Koń Trojański, dosiadany przez naszych suwerenów dość często.

    Demonizować przeciwnika, odhumanizować, zaatakować- ile razy już tak było pod durnymi pretekstami?
    Tym milionom które zginęły, niewiele to pomoże, ale sprawcy jatek jeszcze żyją.
    I sterują po raz kolejny do konfliktu.
    Tyle że zostali przeciwnicy ciężkiej wagi na arenie jedynie.
    Agresywna Rosja i Chiny.
    Bezczelni, nie dają sobie narzucić ciągle zmienianych reguł gry.

    Każde Imperium kiedys upada.
    Może nas przygnieść jakis szczątek tego kolosa.
    Na nogach jest dzięki jego działaniu 65- 100 milionów ludzi.
    I idą do nas…..

  285. wiesiek59
    26 czerwca o godz. 13:23

    „Tłumaczenie Mauro, czy komus innemu, że taka wojna w Gwatemali to było 200 000 ofiar, w Indonezji milion, niczego nie da. Komuna była zbrodnicza i już”.

    Jak by nie było z łączną liczbą ofiar komunizmu w 20 wieku szacuje się między 80 – 100 milionów ludzi. Masz poniekąd szczęście, że nie znalazłeś się wśród ofiar, komuna swoich też nie oszczędzała. To było zło absolutne i totalne, Dostojewski miał rację, to były „Biesy”.

    W Gwatemali i Indonezji były to awantury inspirowane i wspierane przez komunę kubańską oraz sowiecką.

  286. znafca in spe
    26 czerwca o godz. 12:59

    „widziales kiedys aby grabie grabily od siebie”?

    Próbka twojej mentalności? Świat niekoniecznie jest taki. Za komuny siedziałem kiedyś 48 godzin z dwoma złodziejami. Oni byli świecie przekonani, że wszyscy kradną, a jeśli nie kradną to tylko dlatego, że są głupi lub/i nie mają okazji.

  287. Mauro Rossi

    za komuny?
    a kiedy i gdzie to bylo, przeciez w Polsce nigdy nie bylo komuny.

  288. „Akurat sprawa zajęcia Kuwait przez Irak nie jest żądną ”proradziecka” propagandą.”

    Należałoby dodać, że swoją łapę przyłożył tu Soros, stawiając cały majątek na machorkę – ale na short. Jak wiadomo, większość uprawy machorki w wojnie irańsko-irackiej uległa samospaleniu, co spowodowało dalszą deteriorację parytetu machorki, czytaj osłabienie pozycji dolara (waluty, która bez wojny oraz bez sterowania FED nie jest w stanie samodzielnie funkcjonować.)

    Soros, przerzucając później zyski na ogromne ilości puts obstawionych na funta szterlinga oraz używając 10-letnie calls, które kupił w czasie wojny o Faklandy, spowodował wieloletnią recesję oraz dramatyczne zubożenie społeczeństwa brytyjskiego.

    Rezultatem dzisiaj jest 15 % biedy, 150 % długów oraz Brexit. Dla City, jak wiadomo liczą się tylko interesy.

    A człowiekowi interes nie służy już tak dobrze jak 50 lat temu…..Cui bono?

  289. Mauro Rossi
    26 czerwca, g.14:37
    A czy ty wiesz, co to jest „czarny humor”?
    Wygląda na to, że niekoniecznie, ale to cecha wyróżniająca tzw. pisolubnych. Przeważnie nie mają poczucia humoru.
    Jakiegokolwiek.

  290. Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 14:46

    Gdyby zamiast słowa „komunizm” jako przyczyna sprawcza, używać bardziej adekwatnych określeń- na przykład walka o władzę- prościej by było się dogadać.

    Walka o władzę w jakims kraju, nad jakims krajem, to sa skutki polityki wewnetrznej elit, bądź wpływów zewnętrznych.

    Rewolty, zamieszki, rewolucje, przewroty wojskowe, zamachy stanu, bunty, spiski elit przeciwko królom, istniały zawsze.

    Tak jak ucisk, wyzysk, nędza, powodujące ruchy mas.
    Nie trzeba do tego „czerwonych”, rosyjskiej, czy kubańskiej inspiracji.
    Wystarczy tragiczna SYTUACJA ekonomiczna większości.
    I to jest przyczyna strzelania do robotników czy buntujących się chłopów. Nie komunizowanie.
    Teoria Marxa jedynie opisuje przyczyny biedy większości.
    Teoretyzuje na temat sposobów wyjścia.
    A praktycy, to rzeźnicy……..

  291. Wybory w Hiszpanii….
    Żadnych komentarzy?
    PODEMOS może po Brexicie nabrać wiatru w żagle…….
    Już nie mówiąc o Katalończykach i ich aspiracjach państwowych.
    A wybory zdaje się dziś.

  292. Ale dla człowieka o nazwisku Bonaparte to nadal było za mało. 2 grudnia 1852 r., w wyniku ponownego plebiscytu ludowego, Ludwik Napoleon Bonaparte ogłosił się dziedzicznym cesarzem Francuzów. „Łaska Boża i wola narodu” – jak brzmiała proklamacja – wyniosły byłego kapitana artylerii szwajcarskiej, wolontariusza powstańców włoskich walczących z Austrią, banitę i uciekiniera do Anglii na tron cesarski. Znamienne, że nowy cesarz Napoleon III rozpoczął swe rządy od represjonowania środowisk republikańskich i socjalistycznych, z którymi niegdyś sympatyzował. Wkrótce zaczęła działać wszechobecna cenzura. Nowa klasa społeczna, jaką byli robotnicy wielkich fabryk, została pozbawiona praw do zrzeszania się oraz strajku. Władza cesarska była typową dyktaturą wojskową, opartą na wojsku, policji i służbie bezpieczeństwa. Po dawnych antyklerykalnych poglądach Napoleona III nie pozostał ślad. Kościół cieszył się przychylnością cesarza i na każdym kroku wspierał nowy reżim. Wszyscy biografowie Napoleona III podkreślają, że wraz z nałożeniem na skronie korony cesarskiej, nastąpiła w nim radykalna zmiana sposobu widzenia świata.
    http://www.rp.pl/Historia/306249988-XIX-wiek-Wnuk-Talleyranda-na-francuskim-tronie.html#ap-2
    =========

    Do poczytania…..
    To samo stało sie potem z Piłsudskim.
    Władza zmienia zapatrywania rewolucjonistów na bardziej….tradycyjne.

  293. wiesiek59

    Tak, dziś wybory w podzielonej pół na poł między lewicę a prawicę Hiszpanii.

    Sondaże wskazują, że nie należy oczekiwać wiekszych zmian w odniesieniu do wyników poprzednich wyborów.
    Tak więc jedynie przypadki typu wahnięcie frekwencyjne mogą zadecydować o niewielkim zwycięstwie prawicy albo lewicy.

    Więcej poniżej, w zalinkowanym tekście Aleksandry Sojki nadesłanym do KP z Granady.

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/hiszpania/20160626/hiszpanskie-wybory-nowa-nadzieja

  294. wiesiek59
    26 czerwca o godz. 14:45

    Mój komentarz
    Wiesiek, zmieniasz temat, by było trudno ;przebić się przez Twoje ogólniki na każdy temat te same.

    Napisałem, że w zalinkowanym przez Ciebie jako ważny artykułem podano, że zbrojna aneksja Kuwejtu przez Irak była zjednoczeniem Kuwejtu z Irakiem co jest wierutnym kłamstwem (była to zbrojna napaść z osiągnięciem zdobyczy terytorialnej w postaci państwa o nazwie Kuwejt), oraz zasugerowano w tym ważnym artykule długo i zawile, że samoloty uderzające w WTC NY, to manipulacja.
    Jakiś geopolityk sieciowy z poruczenia przedstawia swoje wyimaginowane koncepcje jako fakty, co jest metodą żywcem skopiowaną z RT, a Wiesiek linkuje te rzekomo mądre analizy jako duchowy pokarm dla blogu
    Pzdr, TJ

  295. Chojrackie wypowiedzi Junckera, Schulza, czy Verhofstadta – takie jak „Wielka Brytania powinna natychmiast rozpocząć wychodzenie z Unii” – świadczą tylko o nieczystym sumieniu. Chodzi w nich przede wszystkim o to, żeby odwrócić uwagę opinii publicznej od siebie jako prawdziwych sprawców nieszczęścia. Tak zwane „dobro Europy” zawsze było dla nich pojęciem nader mglistym. Ich gwiazdą przewodnią było pojęcie o wiele konkretniejsze – komunizm z ludzką twarzą. Zaś podstawowym narzędziem stworzenia tego raju na ziemi – rządy komisarzy. Teraz to marzenie na oczach tych demiurgów się wali. Jeszcze w środę uważali, że z Unią wszystko było w porządku. Od czwartku uważają, że trzeba ją natychmiast reformować. Co do tego pełna zgoda. Tak jest – natychmiast reformować. Ale bez was, panowie. Panom już dziękujemy!

  296. Mayor zinterpretował Brexit jako zasłużony i w końcu dochodzący do skutku rozpad Unii Europejskiej jako eurokołchozu zarządzanego przez komisarzy, czyli tworu komunistycznego, a teraz ględzi o reformowaniu Unii, tylko że bez „tych panów” – Verchofstadt, Juncker, Tusk i inni nosiciele zarażający komunizmem Europę.
    Zaiste, głębia myśli geopolitycznej mayora unicestwia wszelkie wątpliwości, powala każdą inna koncepcję europejską bezdyskusyjnie na obie łopatki, nokautuje wszystkich euroentuzjastów i innych lewackich szkodników.
    Pzdr, TJ

  297. tejot
    26 czerwca o godz. 16:04

    Zbrojne napaści mają konkretny cel.
    Albo zagarnięcie zasobów- jak wzmiankowany Kuwejt, Libia, Irak.
    Albo uzyskanie punktów strategicznych- Krym, Afganistan, Syria, Panama, Granada, Kuba.
    Albo kontrola nad zasobami- z pół setki krajów afrykańskich pod kontrolą postkolonialnych mocarstw.
    Taką zalezność stosuje zresztą Rosja w stosunku do byłych republik.
    Kontroluje zasoby i kluczowe punkty strategiczne.

    Możemy sie wgłębić w genezę powstania takich krajów jak Panama, oderwana siłą od Kolumbii, czy Kuwejt, utworzony jedynie dla zabezpieczenia interesów brytyjskich, wbrew zamieszkałym tam plemionom i ich interesom.
    Podżeganie do wojny sąsiadów i sprzedawanie obu stronom broni, to stara zagrywka.

    Co do RT, czy BBC.
    Manipulacja informacją jest faktem.
    Nie ma mediów w pełni obiektywnych.
    Każdy kraj dba o własne interesy i prowadzi działania propagandowe.
    Co swego czasu przyznał chyba Nixon mówiąc, że Wietnam został przegrany przez działania mediów.
    Potem tego błędu już nie popełniono.
    Tamta epoka to były jeszcze media wolne, obecne mają gustowny kaganiec i naprawdę krótką smycz i ostrą kolczatke finansową.

    Jeżeli tego nie pojmujesz, lub nie chcesz pojmować, to twoja prywatna sprawa.
    Idę za radą Tuwima, nie wierzę plakatom, obwieszczeniom, rytmowi werbli. Ani zagrzewaniu do boju przeciw odwiecznym wrogom.
    To propaganda.

  298. Bar Norte
    26 czerwca o godz. 15:45

    Tę panią warto chyba czytać.
    Sensowna, wyważona analiza.

    W przeciwieństwie do Sierakowskiego, gdzies tam po sasiedzku.
    Facet zaczyna nadawać jak reszta z medialnej sfory, jakby szczekał na rozkaz i dla kasy.
    Ma mieszkanie na kredyt?

  299. wiesiek59

    Po sąsiedzku to red Michalski kolejny raz załamuje ręce nad upadkiem „europejskiego weimaru”.

    Co zresztą, jak wynika z dyskusji, nudzić zaczęło jego czytelników.

  300. „Wyklęty powstań ludu ziemi”
    Jeszcze niedawno nawet nie śmieliśmy sobie to wymarzyç , że na wschodzie naszego z kontynentu, z narodu przezywanego robactwem, wyjdą za poręką geniusza Waszczykowskiego ,te impulsy reformujące i uzdrawiające Europę i utrącające komunistyczna władzę brukselskich komisarzy . Wolność od horyzontu do horyzontu .
    Orban , Kaczyński prowadźcie !

  301. tejot
    26 czerwca o godz. 16:28
    „Mayor zinterpretował… głębia myśli geopolitycznej mayora…”

    Tejot, tak się dobrze złożyło, że Twój komentarz jest bezpośrednio pod moim, więc można łatwo sprawdzić, jak przekręciłeś to, co napisałem:

    Ja piszę, że Brexit jest nieszczęściem. Ty z tego robisz zasłużony rozpad Unii. Ja piszę, że skompromitowani liderzy Unii nawołują do reformowania jej, bo faktycznie nawołują, w internecie są ich wypowiedzi. Ty z tego robisz MOJE ględzenie o reformowaniu Unii. Ja piszę, że reformować nie powinni Juncker, Schulz, czy Verhofstadt. Ty usuwasz Schulza, za to dokładasz Tuska i w dodatku robisz z niego nosiciela komunizmu. Tusk akurat z komunizmem ma tyle wspólnego, co przysłowiowe stalinowskie siodło z krową. On po prostu załapał się na unijną fuchę; ideologia odegrała w tym zerową rolę. Ja piszę, że marzenie „tych panów” czyli komunizm z ludzka twarzą, wali się na ich oczach. Ty z tego robisz walącą się Europę. Ja piszę o liderach UE. Ty jak zwykle piszesz o mayorze. Ja deklaruję się jako euroentuzjasta. Ty robisz ze mnie kogoś, kto nakautuje euroentuzjastów i – tu uwaga! – innych lewackich szkodników. Otóż ja w życiu nie użyłem słów „lewak”, „lewacy” czy „lewacki” i z prawdziwą przykrością odnotowuję to kolejne Twoje oszczerstwo.

  302. Jest gdzieś Una piękniejsza.
    Unia bez komunizmu , bez komunistycznych komisarzy i bez narodowych egoizmów.
    Unia która nie reprezentuje innych interesów, jak tylko te nasze.

  303. wiesiek59
    26 czerwca o godz. 16:41

    Mój komentarz
    Wiesiek, pisałem o linkowanym przez Ciebie jako ważny artykule. Podałem dwa przykłady kłamstw w nim zawartych – napaść na Kuwejt przedstawiana jako łączeniem krain, atak na WTC NY 2001 przedstawiany jako iluzja medialna przygotowana dla ogłupienia społeczeństw przez specjalne sztaby.
    Ty teraz jak zwykle zbaczasz z tematu i ględzisz o czym innym. W trzech komentarzach nic nie napisałeś na temat krętactw zaprezentowanych w linkowanym artykule, zamiast ustosunkowania się do nich znów dywagujesz szeroko z wykorzystaniem swoich klocków, z których budujesz dowolne teorie, z pojęć-wytrychów w rodzaju – elity, metropolie i peryferie, cui bono, itd.
    Pzdr, TJ

  304. Mayor, pominąłeś najważniejszy akcent, który gości w Twoich wypowiedziach :
    Cytat z dzisiejszego komentarza mayora

    „Tak zwane „dobro Europy” zawsze było dla nich pojęciem nader mglistym. Ich gwiazdą przewodnią było pojęcie o wiele konkretniejsze – komunizm z ludzką twarzą. Zaś podstawowym narzędziem stworzenia tego raju na ziemi – rządy komisarzy. Teraz to marzenie na oczach tych demiurgów się wali. Jeszcze w środę uważali, że z Unią wszystko było w porządku. Od czwartku uważają, że trzeba ją natychmiast reformować. Co do tego pełna zgoda. Tak jest – natychmiast reformować. Ale bez was, panowie”

    Ni mniej nie więcej akcent ten oznacza, że mayor widzi Unię jako twór komunistyczny. Na tym polega głębia argumentacji geopolitycznej mayora. Według niego Unia rządzona przez komisarzy jest tworem komunistycznym, bo tak ci komisarze zdecydowali i taką Unię wytworzyli. Kilku komisarzy się zebrało i komunizm w Unii zapuścili.

    Jak trzeba być zorientowanym w polityce i historii by wykreować tego rodzaju tezę jako poważny argument , który ma być naczelnym motywem przekształcania, reformowania Unii – uwolnienia Unii od komunistycznych złogów w postaci komunistycznych komisarzy oraz w postaci komunistycznej myśli, która spenetrowała Unię i spowodowała jej gnicie.
    To jest w rzeczywistości postulat likwidacji Unii. Argument o dekomunizacji Unii (wg mayora na razie personalnej) jako absurdalny nie ma tu nic do rzeczy.
    Pzdr, TJ

  305. norte:
    przyrzeklem informowac o sprawie traktowania chorych na demencje jako kroliki doswiadczalne;
    glosowanie w bundestagu w przyszlym tygodniu; minister „zdrowia” jest pewny swego;
    http://www.tagesspiegel.de/politik/bundestag-zu-arzneimitteltests-an-demenzkranken-groehe-rechnet-mit-zustimmung-vieler-abgeordneter/13789644.html
    dyfamuje przeciwnikow tego projektu jako… nazistow(sic!);

  306. tejot
    26 czerwca o godz. 17:48

    Dyskusja z tobą, jak na razie polega na tym, ze ja widzę las, a ty skupiasz się na pojedyńczym drzewie.
    Do tego, usiłujesz dyskredytować za pomocą insynuacji i bagatelizowania odmienne od twojego poglądy.
    Zabawy erystyczne możemy prowadzić, tylko jaki jest ich cel?

    Skupiając sie na drzewku które jest ośrodkiem twojego zainteresowania.
    Taka dyskusje urządziliśmy sobie chyba ze dwa lata temu.
    Moje tezy z tamtego czasu- o ile pamietam- to że wieże mogły pod wpływem termicznym paliwa lotniczego się zawalić.
    Ale, dlaczego zawalił się trzeci wieżowiec?
    Co wybiło dziurę w Pentagonie, skoro nie było szczątków samolotu?

    Dla mnie zresztą, to nieistotne.

    iSTOTNIEJSZE, ŻE ZAATAKOWANO AFGANISTAN, POMIMO TEGO ŻE TERRORYŚCI POCHODZILI Z ARABII SAUDYJSKIEJ.
    Szukano Bin Ladena- byłego agenta CIA, pomimo wiedzy że mieszkał sobie w Pakistanie od lat.
    Rozpieprzono życie dziesiątków milionów ludzi, by gonic króliczka?

    Ps.
    Układam swoje puzzle, tak jak mi pasują.
    Wychodzi z tego składna układanka.
    Nie musze przykrawac elementów do tego, co się dzieje.
    Jak na razie, jestem w stanie przewidzieć trend.

    Twoje negowanie, dyskredytowanie, mącenia, insynuowanie, zaczyna byc nużące.
    Nie używasz argumentów w polemice.
    Z dniem dzisiejszym, kończę dyskusję na jakikolwiek temat z tobą.
    Nie warto rzucać pereł przed wieprze……

  307. tejot 16:04

    Ograniczne poglądy oraz cwaniacko-kokieteryjny sposób konwersacji „nie na temat”, w przypadku naszego propagandzisty napawają trwogą. Tym bardziej musi to być smutne dla młodszego pokolenia, które ponoć uczył….

    Swego czasu, świetnie rozpracował oraz punktował tę propagandową maszynkę od dawna już nie piszący „gem” blogów Polityki, wystepujący pod nickiem Gekko.

    W sumie, ta cała maszyneria „dyzurnych” tryskających wiedzą z RT News nie byłaby groźna, gdyby nie fakt, że ich owinęte w złoty papierek kłamstwa imponują biegającym od zagrody do zagrody średniakom.

    Często proste hasło „lać katobasów”, unifikują dyżurnych oraz średnicę w mało przemyślany ( ze strony tych drugich) monolit, który oprócz mocno obrażliwych bluzgów, nie proponuje światu lepszych rozwiązań. (noo.. ewentualnie Podemos albo Białoruś)

    Ostatni numer pisma Atlantic zamieszcza znakomitą, dogłebną analizę problemów amerykańskiej kultury politycznej (autor J Rauch). Trudno tu odmówić pewnych anologii z realiami polskiej sceny politycznej oraz z zdrowo-rozsądkową średnicą blogową.

    Spośród politycznych ” patogenów” ostatnich lat, Rauch wylicza statystnie rosnącą grupę bezkompromisowych purystów (np. Tea Party) oraz naukowo zidentyfikowaną grupę tzw. „politofobów”, czyli 25-40 % wyborców nie wierzących w uporządkowaną demokrację.

    Politofobia kieruje się zamiast wiedzy, chłopskim, zdrowym rozsądkiem – niby dobrze – ale w linii prostej prowadzącym do nihilizmu, czyli w konsekwencji, do anormalnego sukcesu złotoustych demagogów. Wyniki znamy.

  308. tejot
    26 czerwca o godz. 18:10

    Kolejne nadinterpretacje tejota:

    „mayor widzi Unię jako twór komunistyczny.”

    Nic takiego nie napisałem. Napisałem, że „ich gwiazdą przewodnią jest komunizm z ludzką twarzą”. Unia na szczęście nie jest tworem komunistycznym. I nie będzie.

    „Jak trzeba być zorientowanym w polityce i historii by wykreować tego rodzaju tezę [której mayor nie wykreował]… jako poważny argument… uwolnienia Unii od komunistycznych złogów w postaci komunistycznych…”

    Po pierwsze to nie są żadne złogi. Złogi to powoli same uwalniają Unię od siebie w Europie wschodniej (zadbała o to biologia). Juncker i spółka są ludźmi skompromitowanymi powielaniem komunistycznych metod. Postulat usunięcia postaci skompromitowanych bynajmniej nie jest postulatem likwidacji Unii. Wprost przeciwnie. Jest postulatem koniecznym dla jej ratowania. Ci panowie na pewno Unii nie uratują. Właśnie się zastanawiają, a tejot najwyraźniej im kibicuje, czyby nie zaaplikować jej więcej tego samego. A to jest droga do kolejnych exitów. I tu jest pies pogrzebany.

    P.S. Angela Merkel dystansuje się od takich pomysłów. Dlatego Niemcy pewnie jednak jej nie wytupią.

  309. byk

    Akurat w tym przypadku słów brak na skomentowanie.

    Ale może zamiast wdawać się w debaty etyczne jak z horroru dziennikarze powinni problem zracjonalizować i po prostu skupić się na wyjasnieniu:

    kto i ile owemu politykowi płaci za przeforsowanie legalizacji takich praktyk?

    Przypominam sobie francuską aferę gdy kilku płatnych ochotników wylądowało w klinice neurologicznej, stanie krytycznym, w tym jedna z objawami śmierci mózgowej po testach nowego leku przeciwlękowego.

    Ze nagłośnienia tego koszmaru wynika, że producenci leków mogą mieć interes by takie testy przeprowadzać dyskretnie w zamknietych zakładach dla chorych na demencję.

  310. No, tak, ale z punktu widzenia SLD, do którego pan należy, ta decyzja może też być oceniana, jako decyzja kontrowersyjna, podjęta w skandalicznych okolicznościach. Wam do dziś czyni się zarzut wciągnięcia Polski w iracko-afgańską awanturę, nie wspominając słowem choćby o tym, że decyzję podjął cały parlament. Dzisiejsza władza czymś takim, jak zabieganie o konsensus w tak ważnej sprawie w ogóle głowy sobie nie zawraca… Jest to kwitowane co najwyżej zdziwieniem. Poza tym, jakieś wnioski z waszych decyzji wypływają, coś się potem wydarzyło. Mam na myśli słynne, choć post factum wygłoszone oświadczenie Colina Powella, który przyznał, że będąc sekretarzem stanu i występując na forum ONZ z apelem o stworzenie anty-saddamowskiej koalicji, kłamał mówiąc, że w jego rękach jest chemiczna broń masowego rażenia, a być może nie tylko chemiczna. Był to czysty wymysł, oszustwo, które miało na celu dać podstawę do interwencji. Zresztą prezydent Kwaśniewski przyznał po latach, że w kwestii irackiej czuje się oszukany. Warto też przypomnieć czytelnikom, że SLD wysłało na początku kilkuset żołnierzy, dopiero później rzecz się rozwijała zgodnie z wojenną logiką i skończyło się na tym, że za prezydenta Lecha Kaczyńskiego w Iraku i Afganistanie walczyło 2500 żołnierzy.
    http://trybuna.eu/znow-wojenka-szumi-w-glowie/
    =========

    Szczekać.
    I szczerzyć kły.
    Na rozkaz……

  311. @olborski

    Nie wiem czy rozpoznałeś w moim tekście nawiązanie do publicznego wystąpienia Doroty Masłowskiej sprzed kilku lat, która stwierdziła chyba przy okazji swej drwiny, że Polak nie rozumie zdań mających siedem wyrazów lub więcej.

    Blog zaszczycił tu misjonarz katolicki i ubarwia koturnowymi oświadczeniami przedstawicieli prostego ludu przekonanego, że Ameryka to zakątek czyśćca, w którym oczyszczany jest Elvis (tak sugerował Anioł W Krakowie)

    Ten misjonarz ociupinę jest lekceważony przez baristę dzierżawiącego blog i kobotyńsko stwierdzającego Zamykam dyskusję gdy wyczuwa, że zaczął nudzić.

    To zmaknijmy amerykański wątek:

    https://www.youtube.com/watch?v=D6YnDnW_iGU

  312. norte:
    termin jest dobrze wybrany: opozycja nie istnieje, na krotko przed wakacjami, w okresie zbiorowego orgazmu futbolowego… przejdzie;

  313. Kto się PiSowi narazi ten w całkiem oczywisty sposób jest komunistą i ubekiem.
    Tutaj nie ma nic do dyskusji i żadnych kompromisów nie będzie.
    Prawdziwy patryjota o tym wie.

  314. Wiesiek napisał o zamachu na WTC NY 2001:

    „Moje tezy z tamtego czasu- o ile pamietam- to że wieże mogły pod wpływem termicznym paliwa lotniczego się zawalić.
    Ale, dlaczego zawalił się trzeci wieżowiec?
    Co wybiło dziurę w Pentagonie, skoro nie było szczątków samolotu?”

    Mój komentarz
    Wiesiek podziela wątpliwości szerzone przez fantastów dla samego szerzenia. Do Wieśka to trafia i Wiesiek zapytuje z całą powaga – co wybiło dziurę w Pentagonie, skoro szczątków samolotu nie było.
    Wieśku, szczątki samolotu, nie tylko były, ale zostały przebadane, zidentyfikowane, szczątki pasażerów samolotu (był to samolot rejsowy) były zidentyfikowane. Dlaczegóż miałoby być inaczej? Bo tak rzekł jakiś łasy na popularność konfabulator, a Wiesiek uwierzył?
    Wiesiek zadaje drugie pytanie – dlaczego runęła trzecia wieża. Jakoby nie miała prawa runąć. Dlaczego? Bo Wiesiek tak chciał.
    Pzdr, TJ

  315. Co do brexitu oraz masowych postaw politycznych mogących prowadzić do dezintegracji Europy, to tuż po ogłoszeniu wyników referendum przeprowadzonym w Zjednoczonym Królestwie leżącym za Kanałem Angielskim w porannej audycji radiowej napotkałem wskazanie źródła podobnych decyzji wyrażone przez Tomasza Lisa: (zdania dwukrotne złożone – lub więcej – są antynarodowe, a prawdziwe rozpoznaje się po początkowym Przecież)

    To sa skutki ogłupiania ludzi przez tabloidy.

    Tu i na innych niwach produkuje się agent Faktu, a jego produkcje są papierkiem lakmusowym inteligencji dostarczonym przez pewnego owada nielubianego przez konie. Kto nie korzysta z jego produktów – ten głupek.

    Ludność Zjednoczonego Królestwa od dawna, a polska od niedawna jest silnie zróżnicowana klasowa. A mobilność międzyklasowa jest nikła.

    I moim zdaniem tego nieruchomego podziału jest kryzys polskiej edukacji.

    I będzie coraz bardziej oparkaniony. Rodzinny rodzynek został awansowany do drugiej klasy. Na ocenie postępów szkolnych wystąpiły dwie liczby: 4 z religii oraz 4 z historii. Gdy nie nauczy się się Ojczyznę wolną przywróc nam panie oraz nie będzie wiedział w jakim budynku rozpoczynają się lekcje 10 kwietnia to drugą klasę będzie repetował.

    Cała nadzieja w tym, że według niego bohaterami narodowymi są transformersy a Martha – pies który mówi i tłumaczy subordynację na nieprawą i niesprawiedliwą nie zostanie zakazany na żądanie Jacka Kurskiego skierowane nowych władz BBC i podobnych. Ale wpierw czeka go spotkanie kolan z grochem przyniesionym przez katechetkę znienawidzoną przez rodziców, nauczycielki oraz uczennice i uczniów.

    Ale o przeniesieniu katechetki do innej klasy społecznej zdecyduje zapewne miejscowy biskup gdy świat przestanie się bać Polski …

    Przecież kaczkom sięgało do połowy!

    … a taca zacznie wyraźniej mniej brzęczyć i szeleścić.

    Na planecie oraz na słońcu znaleziono plamy i dlatego muszę niemiecki proszek zmienić na polski!

  316. klasowa jest niechlujna klasowo …

  317. El Pais podaje pierwsze sonadażowe wyniki wyborów w Hiszpanii – jeszcze przed zamknieciem lokali wyborczych tj przed 21.

    PP (prawica) uzyskać ma 117 do 121 mandatów, Zjednoczona Podemos 91 do 95 mandatów, PSOE (socjaliści) 81do 85 mandatów zaś Ciudadanos (liberałowie) 26 do 30 mandatów.
    Wybory odbywają się przy najniższej w historii frekwencji – do godz 18 głosowało 51,22% procent uprawnionych tj o 7 % mniej niż w ubiegłym roku.

  318. a jak sternicy przemyslu niemieckiego omijaja embargo na towary uni europejskiej zastosowane wobec federacji rosyjskiej? genialne i proste: buduja tam…fabryki
    http://www.faz.net/aktuell/wirtschaft/unternehmen/reaktion-auf-sanktionen-deutsche-unternehmen-bauen-mehr-fabriken-in-russland-14309803.html

  319. W wyniku wyborów hiszpańskich od grudnia niewiele się zmieniło.
    Wybory do poprawki , bo jak przedtem partie się nie dogadały , to Hiszpanie będą tak długo wybierać , aż się nauczą.

  320. duende
    26 czerwca o godz. 18:41

    Mój komentarz o wszystkim
    Wypowiadanie na prawo i lewo teorii złożonych z trzech, czterech zasłyszanych memów (dzisiaj masowo czerpanych, przyswajanych z internetu), to zjawisko daje coraz bardziej znać o sobie w społeczeństwach, które nagle znalazły się, ocknęły się w świecie globalistycznym, gdzie informacja jest dostępna całą dobę, jest w zasięgu praktycznie każdego, kto chce i jest tworzona w praktyce przez każdego, który się do tego przyłoży.
    Jest to novum, które ma kilkanaście lat zaledwie. W skali historycznej jest to zmiana nagła, niespodziewana, piorun z jasnego nieba, o której skutkach trudno coś pewniejszego powiedzieć.

    Jak człowiek jako gatunek to zniesie? Z pewnością się adaptuje. Tylko jaka będzie forma tej adaptacji?

    Przytoczę taka analogię. Załóżmy, że w przeciągu iluś lat znikają lasy na Ziemi? Ziemia zginie? Ależ skąd. Życie zaniknie? Ależ skąd.
    Nastąpi przystosowanie się, złapanie nowej równowagi. Jedne gatunki zginą, inne się adaptują, jeszcze inne, być może w oceanie, będą trwały jak gdyby nic się nie stało (największe szanse na to mają bakterie).
    Nie twierdzę, że globalizacja i informatyzacja niesie ze sobą pewność katastrofy. Niesie pewność zmiany, której dokładnie nie możemy przewidzieć, nawet mniej dokładnie również nie.

    Zresztą przyszłość w ogóle trudno przewidzieć. Można tylko i wyłącznie ekstrapolować przebieg trendu na podstawie jego dotychczasowych warunków. Co będzie, gdy warunki się zmienią, tego nie jesteśmy w stanie przewidzieć. Musimy wymyślać scenariusze. Ale scenariusze, to rodzaj wróżenia, ponieważ zawierają założenia co do przyszłych warunków, a te zalezą od rozwoju sytuacji.

    Już przed wojną przepowiadano, ze film jako nowy środek wyrazu (zdefinuje nasze postrzeganie świata, zmodyfikuje ludzki ogląd świata, wyobraźnia własna zostanie zastąpiona wyobraźnią nabytą, niejako wszczepioną). Pochód telewizji przez świat w latach sześćdziesiątych XX wieku sprawił, że rozległy się głosy trwogi – pranie mózgów stanie się tanie i łatwe jak nigdy dotychczas, ludzie zostaną zniewoleni, przywiązani do wtłaczanych im do głów codziennie z ekranów TV idei i obrazków, itd.
    Dzisiaj doszła do tego powszechność komunikacji nie tylko w jedna stronę – od nadawcy do odbiorcy, ale dosłownie od każdego do każdego i to multimedialnie – głosowo. obrazkowo i słowem pisanym, które krąży po sieci, tkwi w serwerach, w chmurach informatycznych i jest w każdej chwili dostępna dla każdego, który ma życzenie je odszukać. To jest coś więcej dużo więcej niż kolejne etapy rewolucji przemysłowej razem wzięte, telefon i telegraf, radio, film i TV.
    Pzdr, TJ

  321. La fiesta de la democracia

    Są już wstępne wyniki wyborów w Hiszpanii – oczywiście na podstawie exit pool

    PP (prawica) – 132 mandaty

    PSOE (socjaliści) – 93 mandaty

    Zjednoczona Podemos – 64 mandaty

    Ciudadanos (liberałowie) – 21 mandatów

    ERC CATSI (separatyści katalońscy) – 10 mandatów

    Drobnica – 15 mandatów.

    Większość do uformowania rządu w dolnej izbie Kortezow – minimum 168 mandatów

    Ciężka sprawa z nowym rządem.

  322. Juz wiadomo co Polska chce wozic jedwabnym szlakiem,od czasu
    wyzwolenia sie z pod ruskiego buta jedyny towar eksportowy pozostaly
    jeszcze jablka ktorych ruskie jesc juz nie chca bo stoja im w gardle.
    A pomyslec ze kiedy bylismy zniewoleni potrafilismy budowac na eksport
    cale nowe fabryki pod klucz,no- ale to se ne wrati.
    http://mysl-polska.pl/gif/jabka.jpg

  323. znafca in spe
    26 czerwca o godz. 15:02

    ” … przeciez w Polsce nigdy nie bylo komuny”.

    Może byli to Eskimosi? Albo konkretniej, lewica eskimoska?

  324. Kryzys wzrostu, czyli rozpad UE według prawdopodobnego scenariusza.

    UK wraz z Irlandią wstępują do NAFTA ― pod czułą opiekę Waszyngtonu, Portugalia i Hiszpania rezygnują z niepewnej niepodległości, stając się pierwszymi europejskimi stanami USA. Norwegia jest terenem spornym, ale Rosja ostrzy na nią zęby i nie wiadomo jak to się skończy. Biedniejąca Szwecja staje się światowym rezerwatem multikulti oraz innych eksperymentów społecznych i medycznych pod komisarycznym zarządem ONZ, a sąsiednia Finlandia znów wraca do Rosji. Francja chce utworzyć federację z Beneluksem, ale w Paryżu i Brukseli rewolucja ― tym razem muzułmańska i w końcu zwycięska. Austria, Holandia i Dania stają się nowymi landami Niemiec, a Europa środkowa, znów jest protektoratem Moskwy i Berlina ― granica wpływów przebiega na Wiśle. Resztę Europy, łącznie z Francją i Bałkanami, w końcu oddajemy w muzułmanom (Watykan przeprowadza się do Luksemburga, który na razie ocalał), a Szwajcarię ustępujący Juncker z Tuskiem sprzedali Arabii Saudyjskiej po korzystnej cenie.

    Kryzys spowodowany przez Berxit i rozpad UE w końcu zostaje zażegnany. Europa ocalała i znów zacznie się rozwijać. To był tylko kryzys wzrostu.
    🙂

  325. http://blogfactory.co.uk/archives/38871

    Szykuje sie nowe przemeblowanie swiata.

  326. Mauro Rossi o godzinie 2 :20 nadaje z celi IPN – A gdzie ta katolicka Polska ? w tym chorym scenariuszu .* Europa ocalała i znów zacznie się rozwijać * cytuje Twoje zdanie ,Wiec gdzie ta Polska ?

  327. Mauro Rossi
    sam sobie odpowiedziales.

  328. Ted’dy bear
    27 czerwca o godz. 2:47
    W tym cała nadzieja.

  329. Francuska Rewolucja w Anglii :
    Londynski Guardian pisal wczoraj,
    ze ludzie ktorym Neofeudalizm odebral prace,
    glosowali w referendum za wyjsciem z UE
    przeciw ZDRAJCOM jak Thatcher , Blair i ich sponsorowanym przez korporacje nastepcom.
    https://www.theguardian.com/business/2016/jun/26/brexit-is-the-rejection-of-globalisation

  330. @mayor
    25 czerwca o godz. 19:48

    Czy to UE rozpisała referendum pt.: „Czy nadal chcemy UK w Unii” ?

  331. wiesiek59
    26 czerwca o godz. 16:41

    „Co do RT, czy BBC.
    Manipulacja informacją jest faktem.
    Nie ma mediów w pełni obiektywnych.”

    To prawda, ale jest różnica pomiedzy RT i BBC i jeżeli wyciągasz średnią z tego co dostaniesz z jednego i drugiego źródła to nie oscylujesz wokół objektywności.
    ( RT+ BBC) / 2 TRUTH
    Ja jednak optuję za BBC 🙂
    Jeżeli na równi stawiasz obie te stacje to współczuję.

    Brakuje mi obecnie gazety/portalu pt: „Jedyna prawda” bo przecież „Prawdę” już mieliśmy. Czytałem wywiad z dziennikarka piszącą o Czeczenii w czasach wojny czeczeńskiej. Sąsiadka w Rosji zapytała ” Po co tam jeździsz przecież w telewizji o tym wszystko mówią”.

  332. zetus1
    27 czerwca o godz. 12:02
    „@mayor
    25 czerwca o godz. 19:48
    Czy to UE rozpisała referendum pt.: „Czy nadal chcemy UK w Unii” ?”

    Nie, referendum rozpisał David Cameron. Chociaż, jak wszyscy wiedzą, sam był przeciwko Brexitowi. Dlaczego więc referendum ogłosił? Bo obiecał je coraz bardziej eurosceptycznie nastawionemu społeczeństwu brytyjskiemu. Eurosceptyczne nastroje na wyspach były owszem podsycane i rozdmuchiwane do granic histerii przez radykałów, ale jak dobrze również wiadomo nie wziąły się znikąd. Brytyjczykom i bez radykałów od dawna nie podobały się porządki zaprowadzane w UE przez brukselskich radykałów dążących na ślepo do likwidacji państw narodowych i przekształcenia Unii w jeden organizm państwowy. Cameron rzecz jasna nie mógł wierzyć w rychłe ziszczenie się takiego scenariusza – nikt zdrowy na umyśle w to nie wierzył – ale pragnąc chwilowego przynajmniej uspokojenia nastrojów zawarł z Brytyjczykami swoistą umowę. Okej, jeśli wygram następne wybory (czytaj: jeśli mnie wybierzecie na następną kadencję), to pogadam z liderami UE o naszych bolączkach i dopiero jak się nie zgodzą na nasze warunki ogłoszę referendum. Jakie to były warunki, czego dotyczyły? Dotyczyły zwiększenia możliwości kontroli imigracji, udzielenia parlamentom narodowym prawa weta w stosunku do ustaw zgłaszanych przez UE, ukrócenia brukselskiej biurokracji wobec biznesu, zapewnienia swobodniejszego zawierania nowych umów handlowych, realizacji hasła: więcej władzy dla państw narodowych i mniej dla UE, i wyrzeczenie się przez Brukselę mrzonki o coraz bardziej zjednoczonej Unii. Cameron szczerze wierzył, że uda mu się te ustępstwa stopniowo wynegocjować. Odpowiedź Brukseli? Spadaj na drzewo! Wielka Brytania nie będzie mówiła Unii jak ma kierować swoimi sprawami! W tej sytuacji ogłoszenie referendum było już nieuniknione. Jego wynik można było jeszcze zmienić, ale Cameron i inni zwolennicy pozostania w Unii popełnili w kampanii poprzedzającej głosowanie szereg błędów i stało się najgorsze. Tylko że teraz Cameron uchodzi za jedynego winnego, a o winach brukselskich urzędników jak dotąd nie mówi się ani słowa. W Polsce dodatkowo obwinia się PiS. Ale zostawmy na boku wątki humorystyczne. Jak już pisałem, do Brexitu w pierwszym rzędzie doprowadziła postawa „rządu” brukselskiego – jego wtrącanie się w wewnętrzne sprawy państw członkowskich, narzucanie im samobójczej polityki imigracyjnej i urawniłowki obyczajowo-światopoglądowej, a przede wszystkim nadmierne ograniczanie ich suwerenności zarówno w sferze politycznej, jak gospodarczej. Innymi słowy ideolodzy z UE, pragnący stworzenia ponadnarodowego raju w Europie, chcieli za szybko i za dobrze. A to się zawsze mści. Ci sami ludzie chcą teraz reformować Unię. Oby na Brexicie się tylko skończyło…

  333. @zetus1,13:28
    Imerium Brytyjskie ma BBC.
    Imperium Rosyjskie ma RT.
    RT zapewnia rownowage dla BBC, bo nawet 30% faktow zatajonych przez BBC a ujawnionych przez RT to
    zdobycz dla ogolu odbiorcow.
    Alternatywne glosy sa zawsze potrzebne – w czasach okupacji czytalbym tez prase niemiecka, zeby wiedziec to czego nie mowia rozglosnie alianckie.
    Snowden i jemu podobni sa potrzebnii dla poznania prawdy o machinacjach wladzy.

  334. Jak propaganda robi wrogów z twoich sąsiadów

    W stanie Wisconsin republikański (prawicowy) gubernator odebrał związkom zawodowym prawo do negocjacji zbiorowych. Były duże protesty i zażądano ponownych wyborów. Wybory odbyły się i ponownie wygrali republikanie (prawica reprezentująca wielki kapitał). Warto wiedzieć, dlaczego.

    Przeprowadzono masową kampanię propagandową, która przekonała ludzi będących w trudnej sytuacji ekonomicznej, że winę za ich problemy ponoszą ich sąsiedzi. Nie banki, które były rzeczywistymi sprawcami kryzysu gospodarczego – one są gdzieś zbyt daleko.

    Wskazano kozła ofiarnego, który jest bardziej na widoku – sąsiadów, którym powodzi się odrobinę lepiej, np. strażaka, który ma lepszą emeryturę (w Polsce byłby to np. górnik mający prawo do wcześniejszej emerytury – przypis ncpl). To wywołuje w ludziach zawiść i nastawia ich przeciwko innym. Ale nie przeciwko tym, którzy zniszczyli gospodarkę, bo oni są zbyt daleko. Siedzą w wieżowcach w Nowym Jorku.

    W mediach trwa masowa, bezustanna propaganda, za którą stoją kolosalne pieniądze. Naziści zrobili to samo z Żydami. Mówili: „To oni odpowiadają za to, że jesteś głodny, a kraj jest w kryzysie”.
    O zarozumiałych ignorantach z Zachodu

    Andre Vltchek: Mieszkałem na wszystkich kontynentach i jestem przekonany, że ludzie z Zachodu są najbardziej zindoktrynowaną, najbardziej niedoinformowaną i najmniej samodzielnie myślącą grupą ludzi na całym świecie, z drobnymi wyjątkami, takimi jak Arabia Saudyjska. Uważają się natomiast za najlepiej poinformowanych i najbardziej „wolnych”.
    Propaganda a marketing

    Goebbels pisał, że wzorował propagandę nazistowskich Niemiec na amerykańskich reklamach, które potrafią być niezwykle skuteczne.
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/06/27/najnowsza-historia-zachodniego-terroryzmu/#more-9742
    ================

    Ciekawa rozmowa Chomsky’ego,,,,,,

  335. zetus1
    27 czerwca o godz. 13:28

    Bez wiadomosci z kilku źródeł, tyczących jednej kwestii, trudno sobie wyrobić opinię
    Wojna informacyjna trwa, propagandowa również.
    W zalezności od własnych interesów, strony manipulują przekazem informacji, pomijając jedne a rozdmuchując inne fakty.

    BBC ustanowiło standard,
    Ale było to dawno temu.
    Co z niego zostało, trudno powiedzieć.
    Zapewne, też selekcjonują informacje pod kątem zamówień.

    Czytałeś zapewne doniesienia o Panama papers.
    Mnie uderzyło stwierdzenie, że wiele redakcji odmówiło publikacji.
    Nie były zainteresowane dziennikarstwem śledczym, tylko nienarażeniem sie sponsorom i reklamodawcom…..

  336. „Andre Vltchek: Na świecie od zakończenia II wojny światowej zginęło na skutek zachodniego kolonializmu i neokolonializmu ok. 50 – 55 milionów ludzi. […] Większość tych masakr dokonała się pod wzniosłymi hasłami wolności i demokracji. Garstka europejskich krajów oraz tych rządzonych przez potomków Europejczyków „dbała” w ten sposób o zachodnie interesy […] Ta rzeź milionów spotyka się z powszechną akceptacją i uważana jest za nieuniknioną i uzasadnioną. Towarzyszy temu medialna kampania dezinformacji.

    Oprócz tych mniej więcej 55 milionów zabitych – jako bezpośredni skutek rozpoczętych przez Zachód wojen, prozachodnich wojskowych zamachów stanu i innych konfliktów – setki milionów ludzi straciły życie, umierając po cichu w nędzy, będącej konsekwencją takich akcji. Ale tego typu globalne zmiany rzadko są przedmiotem rozważań na Zachodzie, nawet w podbitych krajach są często akceptowane bez najmniejszego sprzeciwu. Czy ten świat zupełnie oszalał?

    Co stanowi największą zbrodnię Zachodu?

    Noam Chomsky: Trwa spór co do tego, co stanowi największą zbrodnię Zachodu. Kiedy Kolumb przybijał do brzegów Ameryki, zamieszkiwało ją ok. 80 – 100 mln ludzi, tworzących rozwinięte cywilizacje (handel, miasta, itp.) W dość krótkim czasie 95% tej populacji wyginęło. Na samym terytorium USA mieszkało ok. 10 mln rdzennych mieszkańców. Do roku 1900 zostało ich ok. 200 tysięcy. Ale tej zbrodni zaprzecza się. W głównych dziennikach opinii w krajach anglosaskich ta zbrodnia nie istnieje.
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/06/27/najnowsza-historia-zachodniego-terroryzmu/#more-9742

  337. mayor
    łże.
    Cameron obieacał referendum brytyjskim wyborcom i tą obietnicę spełnił.
    Przed referendum UE poszła Cameronowi na rękę w specjalnym porozumieniu , co Cameron zresztą starał się sprzedać w Angli , jak widać bez powodzenia, jako spełnienie przez Unię swoich postulatów.
    Nieprawdą jest , że Cameron obiecywał Brytyjczykom referendum , a Unii rezygnację z niego, taki zakłamany to nawet on nie jest.
    Unia ma tyle władzy ile gotowe są do niej oddelegować państwa członkowskie.
    Unią nie rządzą komuniści z komisji , ale przedewszystkim Rada Europy , która jest zgromadzeniem przedstawicieli wszystkich 27 członków UE , jej decyzje to żaden komunistyczny dyktat , ale mozolnie wypracowany i jednogłośnie przyjęty kompromis.

  338. Dzięki TVN24 ŚWIAT na żywo obejrzałem wystąpienie premiera Camerona .w Izbie Gmin .Wcześniej też na żywo konferencję prasową ministra Waszczykowskiego a także epizodyczne opinię naczelnika polskiego państwa Kaczyńskiego .Cameron klarownie przedstawił prace rządu związane z opuszczeniem UE .,program i strukturę grupy roboczej która będzie prowadzić negcjacje
    Waszczykowski i Kaczyński zagubieni ,obwiniają nie Brytyjczyków za Brexit a Elity UE ??!! czy z tego powodu ,ze im Pisowcom zabrali parasol ochrony 23 czerwca .Oczywiście Tusk mógł być bardziej aktywny .
    Tych dwóch jest za sterami państwa o pow. ponad 312 tys.km kw.i ca 38 milionów obywateli.
    Boże ratuj !

  339. „Noam Chomsky: Trwa spór co do tego, co stanowi największą zbrodnię Zachodu. Kiedy Kolumb przybijał do brzegów Ameryki, zamieszkiwało ją ok. 80 – 100 mln ludzi, tworzących rozwinięte cywilizacje (handel, miasta, itp.) W dość krótkim czasie 95% tej populacji wyginęło. Na samym terytorium USA mieszkało ok. 10 mln rdzennych mieszkańców.”

    Mój komentarz
    Chomski koloryzuje. Teren dzisiejszego USA zaludniało około 1 milion ludzi. Ludzie owi żyli tam w epoce kamiennej. Ich egzystencja opierała się o myślistwo i zbieractwo, a do tego, aby utrzymać jednego człowieka w takiej gospodarce jest potrzebny olbrzymi teren oraz dostatecznie duże i dostępne zasoby na nim

    Najwięcej ludzi w Ameryce przedkolumbijskiej żyło w Mezoameryce, w Meksyku Hondurasie, Nikaragui.
    Ludzie ci wytworzyli cywilizację, ponieważ znali rolnictwo. Chociaż było to bardzo prymitywne rolnictwo, to pozwoliło na trwałe osiedlanie się ludzi, budowę miast, wytworzenie państwa i społeczeństwa klasowego w nim, wytworzenie pisma oraz zapoczątkowanie obserwacji przednaukowych (głównie astronomicznych) przez uprawnionych obywateli oraz powstanie zalążków matematyki.

    W Ameryce Południowej cywilizację tworzyli Aztekowie, lecz i oni znali tylko prymitywne rolnictwo, nie używali koła, nie mieli zwierząt pociągowych, nie znali żelaza.
    W obu Amerykach nie było koni.
    W takich cywilizacjach niemożliwe było utrzymanie się 80 – 100 mln ludzi na obu kontynentach amerykańskich. Bajeczki o takim zaludnianiu opowiadają głośni popularyzatorzy dziejów Ameryki przedkolumbijskiej, którzy jeszcze bardziej koloryzują niż Chomski.
    Pzdr, TJ

  340. ” … oni znali tylko prymitywne rolnictwo”
    Bo nie mieli swego Mieszka. Nieprawdaż?
    Generalnie gdyby nie Polacy (i oczywiście Ukraińcy), to by nawet w Egipcie piramid nie było.

    ”W obu Amerykach nie było koni.”

    A w Europie nie było lam. I kukurydzy. Teraz kwita?

  341. Obstawianie opcji anglosaskiej, jako jedynej mozliwej, zawsze było skrajną głupotą. O czym przekonało sie wiele krajów.
    Nasze dyplomatołki wniosków z historii nie sa w stanie wyciągać….

    Do rozważenia jest za to opcja francusko- niemiecka.
    Budowanie scentralizowanego państwa, o jednolitej architekturze organizacyjnej i prawnej. Łącznie z podatkową.
    Moim zdaniem, jest to JEDYNE sensowne wyjście, dające jakieś szanse Europie. Luźna federacja gospodarcza nigdy nie będzie konkurencją w zglobalizowanym świecie.

    Pierwsze komentarze po wycieku tego dziewięciostronicowego planu, nie pozostawiają na nim suchej nitki.
    Ale jak na razie, innej koncepcji nie ma.

  342. Indoor prawdziwy
    27 czerwca o godz. 18:14

    Mój komentarz
    Indoor, o co Ci chodzi? Że w Ameryce przed przybyciem Kolumba były konie? Były wozy cztero lub dwukołowe, których używano do transportu?
    Pzdr, TJ

  343. W czasach wznoszenia piramid, w Egipcie nie było koni…..
    Tylko ludzie, woły, i wola władcy…..
    I dało sie zbudować cywilizację, miasta, monumentalne budowle.

    Cywilizacje rolnicze niekoniecznie są uzaleznione od siły pociągowej.
    Raczej, od systemów irygacyjnych, klimatu, uprawy wysoko wydajnych zbóż i systemu władzy wymuszającego organizację społeczeństw.

    Ludy koczownicze nie mogły byc liczne?
    Przy milionowych stadach przeżuwaczy, odbywających okresowe migracje, po znanych trasach?
    Ameryka jest zamkniętym rozdziałem, jeżeli chodzi o ten typ społeczności.
    Afryka w dużej części, jeszcze miejscami tak funkcjonuje.
    Koczownikom niewiele ze współczesnych zdobyczy cywilizacji potrzeba do życia. Choc współczesna cywilizacja wkraczając na ich terytoria, pozbawia ich podstaw egzystencji, ingerując w ekosystem, od którego równowagi sa uzaleznieni.

  344. wiesiek59

    Ludy koczownicze nie mogły być liczne bo tryb życia wymuszał ograniczenia przyrostu naturalnego.
    Kobieta koczownicza mogła zajmować się co najwyżej dwójką dzieci w przedziale wieku do 10-12 lat. A sama przecież najczęsciej nie dożywała 30.
    Dzieci ponad tę normę się pozbywano.

    Przyrost demograficzny wzrósł dopiero gdy społeczności zajęły się rolnictwem. Zresztą kobiety wtedy rodziły ile mogły, „na wyrost” bo warunki życia w deltach, terenach podmokłych czyli tam gdzie można było uprawiać niosły dużą śmiertelność – dużo większą niż u koczowników.
    No ale potrzeba rąk do pracy w efekcie decydowała o przyroście.

  345. ”Ludy koczownicze nie mogły być liczne bo tryb życia wymuszał ograniczenia przyrostu naturalnego.”

    https://www.rebis.com.pl/pl/book-1491-ameryka-przed-kolumbem-charles-c-mann,HCHB03241.html

  346. Indoor prawdziwy

    W komentarzu odniosłem się do przyrostu naturalnego ludów koczowniczych.

    Ale przecież jest jasne, że w Ameryce przedkolumbijskiej istaniały również inne społeczności, na innym stopniu rozwoju.

  347. Sprostowanie
    Jest
    W Ameryce Południowej cywilizację tworzyli Aztekowie
    ma być
    W Ameryce Południowej cywilizację tworzyli Inkowie
    TJ

  348. Indoor prawdziwy, wiesiek59

    Jedno jeszcze wyjaśnienie do komentarza.

    Zamiast „ludy koczownicze” powinienem napisać precyzyjniej „społeczności albo kultury zbieracko-mysliwskie”. To na nich własnie tryb życia wymuszał ograniczanie przyrostu naturalnego.

    Własnie tego typu kultury występowały w Ameryce przedkolumbijskiej.
    Oczywiście obok wyżej (z europejskiego punktu widzenia) rozwinietych, licznych kultur rolniczych.

  349. Konie udomowiono według najnowszych danych, 5 500 lat temu, na terenach dzisiejszego Kazachstanu.
    Najstarsze miasto, z pozostałosciami kamiennych budowli, odkryto na terenie dzisiejszej Turcji, jest datowane na ok, 10 000 lat pne.
    Piramidy szacunkowo powstały 5 000 lat pne.
    Hyksosi za pomocą jazdy, podbili Egipt 1650 lat pne…….
    Strzemię wynaleziono w IV wieku, jazda ciężka korzystająca z niego, to wiek VIII……

    Cywilizacje euroazjatycko- afrykańskie, miały łączność pomiędzy sobą.

    Co z cywilizacjami amerykańskimi?

    Majami, Toltekami, Aztekami, Inkami?
    To były wielomilionowe organizmy państwowe, powstałe od 400 pne, do roku 1200……

  350. Bar Norte
    27 czerwca o godz. 18:59

    Arabowie, Mongołowie, przeczą małej liczebności……

  351. ”Strzemię wynaleziono w IV wieku, jazda ciężka korzystająca z niego, to wiek VIII……”

    A papier toaletowy wymyślili Chińczycy, a korkociąg opatentował dopiero w 1795 ks. Samuell Henshall ( korek – szpunt – był stosowany od niepamiętnych czasów, jeszcze zanim hindusi wymyślili cyfry arabskie).

  352. no to, strzemiennego!

  353. wiesiek59

    „Co z cywilizacjami amerykańskimi?”

    Rewolucję neolityczną, bo o niej mowa, spowodowały zmiany klimatyczne.

    Proces ten, wbrew nazwie „rewolucja” miał przebieg powolny, konserwatywny i odbywał się niezależnie od siebie w rozmaitych dogodnych miejscach. Choć oczywiście w tym procesie pomagała łączność.

    Tym niemniej rewolucja owa odbywala się również w miejscach od siebie odizolowanych – jak np kontynenty.
    I dlatego w Ameryce przejawiała się w innych formach społecznych niż w naszym kręgu kulturowym. Zresztą formach zróżnicowanych bo przecież częsci kontynentu też były od siebie odizolowane. Na ich specyfikę wpływał klimat i warunki geograficzne.

    „Arabowie, Mongołowie, przeczą małej liczebności……”

    O 20,05 sprecyzowałem, że pisząc wcześniej o koczownikach miałem na mysli kultury „zbieracko-mysliwskie”. To w ich przypadku warunki życia zmuszały do ograniczania przystu naturalnego.
    Ta forma organizacji społecznej dominowała przed rewolucją neolityczną – również w Ameryce. A potem mówiąc najogólniej, w ramach tej rewolucji, w Ameryce Środkowej i Andach, przekształciła się w społeczności rolne.

  354. toaleta nie zawsze jest konieczna; jak twierdza naukowcy polnocno-koreanscy – kim il sung nigdy z niej nie korzystal;
    a z konia trudno srac, ale idzie (to do motylka);

  355. Bar Norte
    27 czerwca o godz. 21:12

    Nie wiem, ale wędrówki ludów, spowodowane zostały ciśnieniem demograficznym.
    Ludy koczownicze MUSIAŁY wyruszać ze stepów Azji, bo były jak na pojemność tamtejszego ekosystemu zbyt ludne.
    Fala za falą, ruszały na zachód, południe……

    Twoja interpretacja jest chyba niezbyt ścisła, nieprzekonująca.

    Co prawda, ludy koczownicze nie zbudowały trwałych struktur państwowych- przed osiedleniem się- jak Turcy.
    Ale, kontrolując szlaki handlowe i łupiąc, wymuszając trybuty i kontyngenty od zwasalizowanych krajów, problemów z wyżywieniem, czy dochodami raczej nie mieli.

  356. brakuje mi slawomirskiego jak kaktusa w pokrzywach;
    echo mantry;

  357. ”Co prawda, ludy koczownicze nie zbudowały trwałych struktur państwowych- przed osiedleniem się – jak Turcy.”
    Co jak Turcy?
    Przeprosili w końcu Putina za ten samolot. Nie wiem z czego to wynika i również nie wiem co z tego wyniknie, ale wesoło się zaczyna coś robić wokoło.

  358. wiesiek59

    Nie ludy koczownicze, bo to jak napisałem wyżej sam się poprawiając jest zbyt pojemne określenie, ale „kultury zbieracko-mysliwskie.”

    To była przed rewolucją neolityczną (do 10 tysięcy lat pne) właściwie jedyna forma życia społecznego czy gospodarki. Kultury te zorganizowane w kilkudziesiecioosobowe grupy (plemiona) spokojnie sobie wędrowały swymi szlakami szukając żarcia, polując … . Coś jak w „Walce o ogień”.
    Jak napisałem wcześnie oni redukowali z oczywistych przyczyn przyrost naturalny więc najczęsciej nie musieli wchodzić sobie w droge. Starczało im na takie życie świata.

    Dopiero przejście na kulturę rolną w trakcie rewolucji neolitycznej wywołało nagły przyrost naturalny o efektach bomby demograficznej. I to własnie spowodowało, że w wyniku rywalizacji o ziemię łowców-zbieraczy wypychano z terenów po których dotąd się włóczyli.
    W efekcie doprowadzono do zaniku tej kultury. Również w Ameryce, po europejskiej kolonizacji, o czym w tej dyskusji jest mowa.

  359. ” W efekcie doprowadzono do zaniku tej kultury. Również w Ameryce, po europejskiej kolonizacji, o czym w tej dyskusji jest mowa.”
    Sugerujesz znaczy się, że w Ameryce zanim pojawili się wysoce kulturalni przedstawiciele Jedynej Wysokiej Inteligencji którzy nie dość, że konie mieli to jeszcze żelazo uzywali (nie mylić z żelazkiem), żyli dzikusy z filmu Walka o Ogień.
    Czy tabletki Ci się nie zawieruszyły gdzieś? Weź no je poszukaj i daj sobie spokój.

  360. Indoor prawdziwy

    Masz chyba dzisiaj słaby dzień.

    Przecież wyraźnie, kilkakrotnie, wyżej napisałem, że w obu Amerykach byłu rozmaite typy kultur – od zbieracko-łowieckich po rozwiniete kultury rolne. Amerykę zamieszkiwały zróżnicowane społeczności.

    Kim niby byli Inuici wypchnieci z Azji do Ameryki kilka tysięcy lat temu jak nie kulturą zbieracko-łowiecką?

  361. ”Kim niby byli Inuici wypchnieci z Azji do Ameryki kilka tysięcy lat temu jak nie kulturą zbieracko-łowiecką?”
    A kim byli ci, co pozostali? Po prostu nakładasz na wszystko swoje stereotypy bialego europejczyka-nadczłowieka. I w Ameryce i w Europie w tym samym czasie żyli w różnych miejscach kontynentu w tym samym czasie rożni ludzie i rożne społeczności.
    Prawda jest taka, że ta zawszona banda brudnych dzikusów, którzy trafili do Ameryki, nie stali na wyższym stopniu kultury czy cywilizacji niż ludzie, których tam zastali. Byli bardziej bezwzględni. A historię napisali taką jak chcieli. A Ty bezmyślnie powtarzasz lub próbujesz uzasadnić tezę TJ, który powtarza ze swojego kajecika
    A .. w Ameryce przed kolumbem mieszkało milion dzikusów nie znających konia ani żelaza. Dobrze im tak. Biuro do spraw Indian -> 1849 C Street, NW, in Washington, D.C
    P..prawa człowieka. Coś co w Rosji się nie przestrzega
    M..Matka. maa… maaa, matka. Matkę możecie pożegnać machaniem z tarasu widokowego.

  362. Indoorze, przyczepiasz się do Bar Norte, kpisz sobie nie wiadomo z czego, piszesz nie na temat, który Bar-Norte poruszył, tylko unosisz się poprawnościowym honorem, z którym nie do twarzy Ci jest.

    W Ameryce nie było koni, więc nie było wojska konnego. Wiadomości roznosili posłańcy biegający od posterunku do posterunku. W Ameryce nie było żelaza, więc nie było narzędzi żelaznych i broni żelaznej. W Ameryce nie było wozów kołowych, więc trzeba było nosić na plecach albo wozić na lamach. Itd.
    Czy to oznacza, ze Hiszpanie Corteza byli inteligentniejsi od Indian, wyżsi umysłowo, mądrzejsi? Nie bardzo, lecz byli wyposażeni w technikę na wyższym poziomie (broń palna), taktykę adekwatną do tej techniki oraz umiejętności organizacyjne wyrosłe na tej technice. To była ogromna przewaga. W skrócie nazwać ją można przewagą cywilizacyjną.
    Hiszpanie i inni zdobywcy mordowali bez skrupułów zwyciężonych Indian, to nie jest kłamstwo, a prawda. Prawdą jest również to, że Indianie miejscowi z Mezoameryki i Andów również nie patyczkowali się ze zwyciężonymi, zabijali ich masowo, za karę i na ofiarę. I nie mieli żadnych oporów. Takie to były czasy.
    Konkwistadorzy zdobywali Azteckie miasta, wygrywali bitwy, podbijali imperium Inków w Andach gównie rękoma innych Indian, którzy się sprzymierzali z białymi przybyszami przeciwko swoim odwiecznym wrogom. Nie było tak prosto, jak zdaje się Ty sugerujesz.
    Pzdr, TJ

  363. Indoor prawdziwy

    „Po prostu nakładasz na wszystko swoje stereotypy bialego europejczyka-nadczłowieka.”

    Nie, to ty mi to wkładasz w usta.

    W stwierdzeniu, że istnieją „kultury zbieracko-łowieckie” i „kultury rolne” nie ma żadnego wartościowania.
    Jak również w tym, że na skutek zmian klimatycznych, około 10 tysięcy lat temu nastąpiła rewolucja neolityczna zwana też rolną.
    Jak również nie ma żadnego wartościowania w stwierdzeniu, że kultury rolne zdominowały gospodarkę wywołując konsekwencje społeczne – w tym zanik kultur zbieracko-łowieckich. Również przez ich eksterminację.

    Takie są fakty. To odbywało się na wszystkich kontynentach, zaleznie i niezależnie od siebie i w różnym czasie.

    Również w Ameryce przedkolumbijskiej ludność autochtoniczna wchodząc w fazę rewolucji rolnej, tworzenia państw czy parapaństw wypierała także eksterminując ludność żyjącą w kulturach zbieracko-łowieckich.
    Oczywiście mam na mysli te grupy, którym warunki pozwalały na przeprowadzenie rewolucji rolnej.

    W tym co napisałem nie ma żadnej ideologii. Po prostu tak to wyglądało.

    Aspekty moralne tego procesu są zupełnią inną sprawą do której się nie odnosiłem w żadnym komentarzu.

  364. Indoor prawdziwy

    Jeszcze jedna sprawa.

    Mogłeś odnieść wrażenie, że deprecjonuję kultury zbieracko-łowieckie przywołując film „Walka o ogień”.

    Ale przypomnę ten fragment komentarza do wieśka59:

    „To była przed rewolucją neolityczną (do 10 tysięcy lat pne) właściwie jedyna forma życia społecznego czy gospodarki. Kultury te zorganizowane w kilkudziesiecioosobowe grupy (plemiona) spokojnie sobie wędrowały swymi szlakami szukając żarcia, polując … . Coś jak w „Walce o ogień”.
    Jak napisałem wcześnie oni redukowali z oczywistych przyczyn przyrost naturalny więc najczęsciej nie musieli wchodzić sobie w droge. Starczało im na takie życie świata.”

    Tak wiec odnosiłem się do sytuacji sprzed 10 tysięcy lat gdy te formy zycia społecznego były jedynymi na świecie. Choć oczywiście w zależności od warunków różnie to wyglądało.
    Ale nie uogólniałem tej wizji filmowej na ogół mieszkańców Ameryki w okresie kolonizacji europejskiej. Jak napisałem społeczności obu Ameryk były zróżnicowane.

    Choć dodać należy, że w Ameryce Południowej do dziś w enklawach chronione są społeczności przypominające te z filmu.

css.php