Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

4.08.2016
czwartek

TVP – Bitwa o koryto

4 sierpnia 2016, czwartek,

Jak wygląda niezależność Rady Mediów Narodowych i TVP – każdy widzi. Prawo i Sprawiedliwość najpierw zawłaszczyło sobie TVP, a teraz dzieli łupy. Pisze o tym publicysta „Rzeczpospolitej” Michał Szułdrzyński, który ma poczucie humoru.

„Sytuacja, w której prezes partii rządzącej nakazuje członkom RMN odwołać decyzję o dymisji prezesa TVP, pokazuje, że niezależność tej instytucji należy włożyć między bajki. Bez względu na to, czy partia rządząca będzie używała określenia media publiczne, narodowe czy inne, będą to media mające służyć PiS”.

Dowcipna jest końcówka komentarza: „Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro lubi tropić naciski, jakie miały być wywierane na media za poprzednich rządów. Być może i teraz powinien nakazać prokuratorom sprawdzenie, czy prezes PiS wywierał naciski w sprawie obsady stanowiska prezesa TVP na ustawowy organ, jakim jest RMN (…). Trudno jednak tego oczekiwać, bo prokuratura jest dziś równie narodowa jak TVP”.

Nie wiadomo, jak najlepiej określić to, co dzieje się wokół TVP i Rady Mediów Narodowych – skandal? Farsa? Kabaret? Obóz IV RP przywiązuje wielką wagę do mediów, prawie taką jak do służb. Latami płakał, że nie jest w „głównym nurcie”. Teraz, kiedy posiadł wszystkie media publiczne, pokazuje, do czego jest zdolny. Nowo powołana, rzekomo „pluralistyczna” (dzięki dominacji PiS) Rada na swoim pierwszym posiedzeniu odwołuje swojego własnego prezesa Kurskiego, a ten biegnie do prezesa Kaczyńskiego, który każe decyzję odłożyć do czasu jakiegoś mitycznego „konkursu”, którego wynik – oczywiście – ustali sam.

Rozkaz prezesa PiS zostaje – oczywiście – natychmiast wykonany i „Kura” pozostaje prezesem TVP. Na jak długo – to wie tylko prezes wszystkich prezesów, ale to nie ma znaczenia. Kiedy zadziobią „Kurę” – nie wiadomo. Prezes kolejny raz przywraca go do łask.

Zamieszanie wokół TVP i RMN pokazuje, w jakich czasach żyjemy: niezależność Rady Mediów Narodowych od pierwszej chwili jej istnienia, od pierwszego posiedzenia jest fikcją i niczego innego nie można się było spodziewać po jej członkach, państwu Czabańskim, Kruk, Lichockiej. Podporządkowanie prezesa TVP jakiemuś ciału ponadpartyjnemu nie wchodzi w rachubę. Dyspozycyjność członków RMN i prezesa TVP widać w całej okazałości. Posłanka PiS Lichocka, która wniosek o odwołanie Kurskiego wysunęła, Czabański, Kruk, którzy ten wniosek poparli, a następnie – na życzenie Kaczyńskiego – swoją „zgodę” wycofali – zostali zdyskredytowani, ośmieszeni i upokorzeni. Myślicie, że ktoś z nich zaprotestował? Złożył rezygnację? Nic takiego.

Podobno zaszło nieporozumienie: Kaczyński pozwolił zarżnąć kurę jesienią, w ramach projektowanego konkursu na stanowisko prezesa TVP, ale członkowie RMN byli tacy głodni, że postanowili zjeść kurę już teraz, natychmiast.

Przy okazji ujawniły się rozmaite koterie i grupy interesów, bo kiedy nie wiadomo, o co chodzi, to chodzi o pieniądze: grupa SKOK („wSieci”, wPolityce, bracia Karnowscy), grupa „Gazety Polskiej” (Sakiewicz: „Nie będę umierał za Kurskiego”) i inne. „Mówimy tu o setkach milionów złotych” – pisze jeden z obrońców Kurskiego – Michał Karnowski (obóz SKOK). „Agencje Public Relations oferują nawet milion złotych za materiały, które doprowadzą do odwołania Kurskiego” – twierdzi „Gazeta Finansowa”. „Grube interesy idą już jawnie” – skarży się Jacek Karnowski.

W walce o media publiczne, a właściwie o podział łupów (wkrótce to samo dotyczyć będzie Polskiego Radia), właściciele IV RP nie cofają się przed niczym. Nadszedł czas bezwstydu. A to dopiero początek.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 504

Dodaj komentarz »
  1. Pnie Passen. Ten okres bezwstydu trwa w Polsce od 27 lat. A w telewizji publicznej w zasadzie nic się nie zmieniło od czasów Jerzego Urbana, nawet gdy walka o koryto i media publiczne przebiegała mniej lub bardziej bezczelnie.

    PiS jako prywatny właściciel państwa bierze co mu się należy jak psu micha.

    Taki już mamy system, w którym partyjne świnie mianowały się prawem kaduka przewodnią siłą narodu i przewodnią siłą w państwie.

    A obywatelom to było łatwiej w komunie przepędzić Gomółkę i Gierka niż teraz rozpędzić te partyjne świnie, których parszywe ryje są od 27 lat ciągle te same.

  2. Warto przeczyatać wywiad z Karaganowem
    Siergiej Karaganow mówi:
    Ma pan na myśli rozmieszczenie rosyjskich rakiet średniego zasięgu i amerykańską reakcję na ów fakt?

    „Europa czuła się wówczas słaba i obawiała się, że Amerykanie ją opuszczą. Związek Radziecki natomiast, choć wewnętrznie już całkowicie przegniły, czuł się silny pod względem militarnym i popełnił głupotę z rozmieszczeniem rakiet SS-20. Tak rozpoczął się całkowicie bezsensowny kryzys. Teraz zaś jest odwrotnie. Obecnie państwa wschodnioeuropejskie, takie jak Polska, Litwa czy Łotwa, mają uspokoić się dzięki temu, że NATO rozmieści w nich swoją broń. To im jednak nic nie pomoże, my oceniamy to jako prowokację. W przypadku kryzysu właśnie ta broń zostanie zniszczona. Rosja nie będzie nigdy więcej walczyć na swoim terenie…”
    Reszta: http://wiadomosci.onet.pl/prasa/dzis-jestesmy-madrzejsi-i-silniejsi/vg9lkw
    Mówi, że Rosja nie będzie więcej walczyć na swoim terenie. Tak jak USA. Czyli gdzie? Jak zwykle w Polsce. I wtedy będzie po kłopotach z TV, Ziobrom, Kurskim, Macierewiczem, Kaczyńskim, Dudom i innymi ulubieńcami

  3. To jest niesamowite.
    „Ach Tomasz , ach Tomasz , powiedz skąd ty to masz ”
    Nigdy nie zrozumiałem , skąd bierze się ten szczególny wdzięk , którym Kaczyński usidla swoich wyznawców , ale podobne problemy miałem już przy Mussolinim, albo Hitlerze, dla mnie byli oni tylko śmieszni , ale wygląda na to że taki specyficzny urok , ma na część rodzaju ludzkiego wciąż nieodpartą siłę przyciągania.
    W przypadku mediów szczególnie cieszy mnie zauroczenie p. Lichockiej. Taka „cholera”, a też ją wzięło.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nawiasem mówiąc, Trybunał Konstytucyjny ogłosił, że 11.08.16 ocenią w trybie pilnym nową ustawę o nim.

    Jak widać, Trybunał Konstytucyjny się jeszcze dzielnie broni, ale media, również te „liberalne” sobie już TK i państwo prawa odpuściły. Kwiczenie partyjnych świń przy korycie jest dla nich ważniejsze.

  6. dla zezem:
    pojawiaja sie pierwsze opracowania na temat uchdzcow;
    http://doku.iab.de/forschungsbericht/2016/fb0916.pdf

  7. Parę minut po moim wpisie pojawił się w czołówce wpis pana Ostrowskiego o TK, co moją krytykę nieco relatywizuje. Osobiście uważam, że media powinny „rozdmuchiwać” ten temat maksymalnie jako jedną z decydujących bitew o państwo prawa.

  8. Tak jak II RP stworzyla zbyt slabe zabezpieczenia przed Sanacja, tak III RP stworzyla zbyt slabe zabezpieczenia przed kaczyzmem.

  9. Co by @byk zniecierpliwiony uciekł z Pampeluny wstawiam muszlę z dwoma perłami:

    https://youtu.be/VKNLAtax5uc

  10. Koryto za krótkie, chętnych za wiele.

  11. Czabański fwirdzi, że Kaczyński zajmuje się poważniejszymi sprawami niż obsada prezesa TVP. 🙂

  12. Logika prymatu dobra ludu nad prawem pcha państwo w galimatias
    Moim zdaniem PiSowcy, co oznacza Prezes, ze swoją doktryną prymatu dobra ludu nad prawem wikłają się w coraz to nowe spory międzynarodowe, krajowe, środowiskowe, grzęzną, tworzą taki galimatias, z którego nie sposób będzie się wycofać.
    W tym PiSowcy (czyli Prezes) upatrują największą szansę na kontynuację dobrej zmiany. W zamieszaniu, którego nikt nie pojmie.

    Bo jak już będzie sytuacja zagęszczona maksymalnie, problemy i sprawy zostaną poprzestawiane i splątane, to jedynym realnym sposobem wyjścia z tego zamętu (który PiS sam tworzy) będzie odwołanie się do metod radykalnych, pozaprawnych, antyustrojowych, czyli autorytarnych. Ze zwaleniem winy oczywiście na ONYCH. Co częściowo już się dzieje, bo „dobra zmiana” w prawie jest wg propagandy PiSowskiej opóźniana i mataczona przez niedouczonych, niepoinformowanych urzędników z Unii Europejskiej. Ci urzędnicy pełnią w propagandzie PiSu rolę ONYCH, czyli winnych.

    Jest to sytuacja dokładnie analogiczna do sprawy smoleńskiej. PiSowi eksperci tak ją zaplątali, zachachmęcili, że jedyną metoda jej rozwiązania (taką PiSowcy, czyli Prezes, mają nadzieję) jest ogłoszenie nowego śledztwa oraz końcowego wyniku śledztwa jako nowej prawdy. Prawdy, która będzie nazywana ujawnioną, lecz w rzeczywistości będzie ona prawdą objawioną, czyli nową prawdą wiary.

    Taki rozwój wypadków dyktuje logika dobrej zmiany, logika doktryny prymatu dobra ludu nad prawem (także nad nieużyteczną prawdą).

    Czy PiSowcy (tzn. Prezes są w stanie dotrzymać kroku tej logice? Jak na razie się starają. Nie wierzę by zdolności Prezesa były w tym względzie maratońskie. Zmęczenie da znać o sobie prędzej czy później.
    Pzdr, TJ

  13. Ojczyzna Dojna ma niestety skończoną ilość cycków do których można się dorwać.
    Stad nieunikniona walka o te co bardziej wydajne.
    Prezes TVP należy do nie dość że bardziej prestiżowych i wysoko opłacanych, to jeszcze
    na dodatek, ma spory budżet do rozdysponowania- krewnym i znajomym królika.
    Nie dziwi więc że walka o ten stołek będzie krwawa…..

    Czytając „Folwark zwierząt” czy historię 20 lecia międzywojennego, doskonale widać poszczególne etapy zawłaszczania władzy, walki o wpływy, kolejne kroki do demokratury czy demokracji fasadowej.
    Wszystko to już było i przeżywane i opisywane.
    Koniec takiego tworu jest również przewidywalny do „bulu”
    Tylko czy ktos tam wśród polityków czyta, mysli perspektywicznie?

  14. Nie załamywałbym rąk nad próbą odwołania prezesa Kurskiego, bo tak naprawę zdarzenie to nazwane na poczekaniu „puczem” było komiczne.

    W tym duchu relacjonowano zresztą kilka ciężkich dla prezesa Kurskiego godzin. Jak napisałem snuto analogie do puczu tureckiego, tworzono świetne memy i skecze obrazujące sytuację „Kura osłabł, Czaban się msci itp”.

    Co powazniejsi pisowscy komentatorzy popadli w konsternację, pisali o „strzelaniu sobie w stopę, w rękę …”.

    Jednym słowem rozrywkowy wieczór Rada Mediów Narodowych odbiorcom rozmaitych mediów (nienarodowych) zaserwowała – na swym inauguracyjnym posiedzeniu.

    Mnie zainteresował wątek walk intensywnych frakcyjnych w PiS – red Passent też o tym napomyka:
    „Przy okazji ujawniły się rozmaite koterie i grupy interesów …”

    W tym kontekście pozwolę sobie powtórzyć pytanie które zadałem pod poprzednim tematem komentorowi Mauro Rossiemu:

    Mauro, „mam pytanie na które, jak sądzę, tylko ty potrafisz odpowiedzieć.

    Zrekonstruowałem sobie na podstawie publikacji dziennikarzy pisowskich organizacyjne i polityczne tło puczu, który miał usunąć prezesa tvp Kurskiego.
    W tej całej układance nie rozumiem tylko jednego.
    Co to jest tzw „grupa Pińskiego” (wspominali o niej w emocjach red red Kania i Sakiewicz uzasadniając odwołanie) z którą miał „wejść w układ” Kurski? Kim jest ów tajemniczy Piński?
    Pytam, bo w necie są notki o kilku Pińskich i nie wiem o którego akurat chodzi.
    Ta grupa to jest jakaś frakcja w monopartii czy czy opozycja z zewnątrz – jak wspominana też w kontekście puczu „grupa Giertycha”?
    A jesli to jednak jest frakcja to jakie są jej założenia programowe i co ją odróżnia od innych?”

    Liczę na odpowiedź.

  15. Dwa adresy sieciowe w komentarzu – cierpienie dla niecierpliwych (to nie ja!)

    Dwie perły w szczeżuji: osobliwość i nareszcie pokażą mnie w tiwi:
    ===
    Perły dziennikarstwa zabłysnęły wdziękiem.

    A co do pereł, to rzucę dwie

    https://youtu.be/ab5g-FRxdfY

  16. Po wypłukaniu omułka ujawnia się druga …

    a ta nawet w towarzystwie innych oraz z muszlą koncertową

    https://youtu.be/LodIHpQDwYA

    @byku

    Czy twoje wiązanie z tym blogiem jest holonomiczne?

    Z ostatniej chwili: ponoć szczeżuja pospolita jest reinkarnacją @staruszka.

  17. byk
    4 sierpnia o godz. 17:26
    pojawiaja sie pierwsze opracowania na temat uchdzcow;
    ………………………………………………………………………………
    …zum Arbeitsmarkt hat der überwiegende Tei
    l der Befragten bisher nur vage Vorstellungen, fast alle zeigen
    jedoch eine starke Arbeitsmotivation und Integrationsbereitschaft.
    …123 von uns befragten Flüchtlinge und Migranten aus für ihren Mut und ihre Offenheit,
    Zwischen November 2015 und März 2016 wurden
    123 nach Deutschland eingewanderte Flüchtlinge und Migranten aus 13 Nationen befragt.
    Der gleiche Dank gilt auch den 26 Experten, die allesamt mit außerordentlich viel Engagement dazu beitragen, Flüchtlinge und Migranten in Deutschland willkommen zu heißen und zu integrieren und essentielle Beiträge für diese Studie geleistet haben.

    Wstęp zachęcający ;–)
    To się nazywa reprezentatywne badanie! 26 ekspertów pyta
    126 uchodźców z 13 krajów.
    Poczytam dalej , może się znajdzie też odpowiedź skąd tylu psychicznie chorych z maczetami goni czy to turystów czy Bogu ducha winnych ludzi.
    Aha..o ile proces integracyjny się udał, no to pytanie :skoro na 123 było potrzebnych 26 , to na te 1,1mln trzeba…
    N.b. mówią,że jak rzucisz kamieniem to trafisz albo w psa albo w eksperta.

  18. byk
    4 sierpnia o godz. 17:26

    troche przydlugie, znudzilem sie po 3 stronie.

  19. Kończę blogową trasę koncertową spowodowaną prawie dwutygodniową u wód.

    Podczas mojej nieobecności prawie nie było na blogu wzmianek o – moim zdaniem – głównym celu dobrej zmiany: przebudowaniu procesów redystrybucji dóbr w imię solidaryzmu.

    Mam krok chwiejny i odchylenia lewicowe. Skoro większość obywateli polskich poczuwa się katolikami, to kompromisowo przyjmuję tolerowanie sukcesji apostolskiej jako odrębnego źródła procesów redystrybucji. Niech hierarchowie Polskiego Kościoła Katolickiego jeżdżą majbachami.

    Ale oczekiwałbym, aby osoby świeckie (na przykład: siostry niehabitowe) przyznały, że na śmieciówkach zatrudniali głównie katolicy. Nie pluton Tatarów, nie kompania starozakonnych lub prawosławnych. Nie batalion świadków Jehowy.

    Katolicy, bo ponoć reszta to nieważny margines.

    Pracujący na śmieciówkach nie zaśmiecają sobie głowy dyfamacją oraz -izmami.

    Bełkot pisowskich polityków i bełkot pisowskich publicystów nie interesuje tych, którym bardzo nie starcza.

    Natomiast bełkocący nie słyszą jak przedstawia się lud:
    – on Grzegorz Brzęczyszczykiewicz
    – ona Grzesiowa.

    A żyjący z produkcji słów mają prawie zerowy dochód obywatelski – pisanie jako pożyteczni idioci watujący cudzą klikalność.

    A masz rację jest dużo rzadsze niż spadaj dziadu.
    Zanurzone w mule racji i rozumu omułki łudzą się, że ktoś im z dołu zapuka.

    Dziś perły nie potrzebują poszukiwaczy, a Polak jada łososia z Biedronki wychodowanego na kukurydzy, bo Almie odbiła pycha, a Alma Mater bieduje, bo nie używała kalendarzyka przy płodzeniu doktorów.

    Pa! Pa!

  20. Bezwstyd tysiąclecia. Oprócz okresu Targowicy, Sasów i rozbiorów Polska nigdy nie miała tak podłego rządu i tak samobójczej satelickiej polityki. Nigdy w historii w rządzie nie uczestniczyły tak podłe, głupie, wredne i zregenerowane kreatury jak Ziobro, Duda, Gowin, Macierewicz, Rydzyk, Dziwisz, Kaczyński, Wildstein, Kurski, nie zapominając o Tusku, Sikorskim, Kopacz, Wałęsie lub Schetynie i innych gównach. Wszyscy to gnijące złogi solidarnościowe. Wielu na szczęście pomarło.

  21. „To dopiero początek”: wpadł pies do kuchni i porwał mięsa ćwierć …

    I tak w koło, prezydent powtarza, że jego obietnice są święte. Ale nie tak jak święty opłatek, więc Niezłomny złamać je może, jak mu tylko prezes pozwoli; prezes orzekł, że Merkel nie może odejść; gimnazjaliści od nowego roku pójdą do podstawówki … Ech, szkoda mi opowiadać te Dyrdymały IV RP.

  22. Blogowi geopolitycy mogą mieć dylemat

    WW Putin nienawidzi Hillary Clinton – stwierdzili znawcy w CNN. Też mi odkrycie, gdyby dowodzili, że Putin się jej panicznie boi, to byłoby coś.

    Z drugiej strony to Clinton obiecuje podniesienie płacy minimalnej, bezpłatne studia (za Sandersem), rozszerzenie „Obamacare” i w ogóle transferów prospołecznych i progresywnej polityki państwa; gdy Trump mówi, że „the System is rigged” (tj. zmanipulowany) – cokolwiek to znaczy, wybory mogą być sfałszowane, państwo należy ograniczyć, rozdawnictwo z systemu wyplenić. Dlaczego? Bo elektorat amerykański jest wściekły. Dlaczego amerykański elektorat jest wściekły? Niektórzy analitycy twierdzą, że wściekł się od słuchania FOX NEWS.

    Ale nic to dla blogowych geopolityków. Oni wiedzą, kogo i czego chce Putin.

  23. Na dzisiaj istnieje ryzyko, że demokraci spróbująpartia sabotować wybory. W Stanach Zjednoczonych wybory są obsługiwane przez komputery. Nie zostawiają śladu. Ktokolwiek programuje komputery może wpłynąć na wynik i nikt się nie dowie. Chyba że Trump ma ekspertów zdolnych do rozpoznania, czy maszyny zostały prawidłowo zaprogramowane. Przypuszczam, że komputery będą pomagały Hillary, dlatego że tak duża część establishmentu Amerykanów nie popiera Trumpa. Jeśli Trump będzie polegał na tych ludziach to oni będą współpracowali z ludźmi Hillary i Trump przegra. Nie ma papierowego desygnatu oddanych głosów i nie można ich ponownie przeliczyć. To w ten sposób wiele wyborów z ostatnich lat zostało ukradzionych To może się znowu zdarzyć.
    http://katehon.com/article/american-horror-story-how-democrats-found-boogeyman-hillarys-e-mails

    Przetłumaczył: Mariusz B.
    =============

    Ciekawy scenariusz przyszłych zdarzeń…

  24. Wiesiek znów kopiuje bzdury rozpowszechniane rozmyślnie, czy bezmyślnie, to nie ważne, przez przypadkowych czy uzgodnionych, to też nie ważne, nawiedzeńców w internecie.

    wiesiek59
    4 sierpnia o godz. 22:06
    „W Stanach Zjednoczonych wybory są obsługiwane przez komputery. Nie zostawiają śladu. Ktokolwiek programuje komputery może wpłynąć na wynik i nikt się nie dowie. ”

    Mój komentarz
    Wiesiek, to nie komputery, a liczarki oddanych głosów, czytające z kart do głosowania. Karty do głosowania, to jest ten ślad, którego rzekomo nie zostawiają komputery w USA.
    Wiesiek, jesteś bezkrytyczny, aż naiwny i próbujesz swoją naiwność wciskać blogowiczom jako niespotykanie przenikliwą zdolność poznawczą.
    Pzdr, TJ

  25. Armenia jest usytuaowana w jednym z najgorszych geopolitycznie położeń na świecie i nie widać dobrych scenariuszy rozwiązania istniejącej tam sytuacji. Dalszy rozwój sytuacji w tym regionie pogarszać mogą inne czynniki zewnętrzne, jak przede wszystkim rozwój wydarzeń na Bliskim Wschodzie oraz sytuacja wokół Rosji, na którą naciska coraz bardziej dążący do wojny Zachód. Możliwe jest też rozszerzenie się konfliktu bliskowschodniego na Kaukaz, gwałtowne pogłębienie się niestabilności w Turcji, zapaść wewnętrzna w biedniejącym bo uzależnionym od eksportu ropy Azerbejdżanie, itp. Wszystko to sprawia, że żyjące pokolenie Ormian, jak zresztą prawdopodobnie i cała ludzkość, staje przed nieznanymi dotąd w historii, dramatycznymi wyzwaniami.
    http://jeznach.neon24.pl/post/133070,ormianskie-bulgotanie
    =========

    Bulgoce…..

  26. tejot
    4 sierpnia o godz. 22:35

    Chłopcze…….

    Nie jest istotne kto, jak głosuje.
    Istotne jest kto liczy głosy.

    Ostatni przykłąd z Sandersem w NY jakoś złudzeń nie pozostawia.
    Myśl, chłopcze, to naprawde nie boli.
    Choć nieprzyzwyczajonym może zaszkodzić.
    Twoja niechęć, czy nieumiejętność posługiwania się logiką, wyciągania wniosków z faktów, zaczyna być legendarna.

  27. tejot,
    wiesiek59 nic nie wciska tylko podrzuca różne ciekawostki i słusznie – wielorakość jest cenna. Ja radziłabym mu tylko przestanie powoływać się na ‚Folwark zwierzęcy’. P C Roberts ma wiele racji w tym co pisze, chociaż w tym artykule nie elektroniczny system glosowania jest najważniejszy ale ekonomia.
    Wydaje się, ze ani fakt wygrania wyborów przez PiS w Polsce ani fakt popularności Trumpa w Ameryce ani popularność różnych partii populistycznych na świecie, nie jest wystarczającą motywacja do mówienia głośno o przyczynach takiego stanu rzeczy.

  28. wiesiek59
    4 sierpnia o godz. 22:50

    tejot
    4 sierpnia o godz. 22:35

    Chłopcze…….

    Nie jest istotne kto, jak głosuje.
    Istotne jest kto liczy głosy.

    Mój komentarz ostatni
    Wiesiek, przekopiowałeś wymysł jakiegoś nawiedzonego o tym, ze w USA glosowanie nie zostawia śladów, ponieważ głosy znikają w komputerach. Po zwróceniu uwagi przeze mnie, że nie jest to prawda, zmieniasz temat i piszesz jak zwykle obok.
    Otóż glosowanie w USA zostawia ślady w postaci kart do glosowania. Rozpowszechniasz kłamstwa tak sprytnie podane, ze najgłupszy nowicjusz czytając przez Ciebie wygrzebane wiadomości zada sobie pytanie – dlaczego ten geopolityk na EP rozpowszechnia fałszywe wiadomości i robi ze mnie durnia?
    Pzdr, TJ

  29. Czasem obserwując współczesną politykę wracam do historii i zastanawiam się czy Ludwik XVI albo Mikołaj II wraz ze swymi kamarylami zdawali sobie sprawę jakie skutki przyniesie ich polityka.

    Obawiam się, że nawet do głowy im nie wpadło co sami sobie szykują.

  30. Bar Norte
    tez mam taka nadzieje 🙂

  31. tejot
    4 sierpnia o godz. 23:10

    Paul Craig Roberts był KIMŚ.
    W administracji rządowej USA.
    I cieszy sie dalej autorytetem.

    Kimże TY jesteś, by kwestionować jego zdanie?
    Zapewne przewyższasz go wiedzą, intelektem, dokonaniami, doświadczeniem, stanowiskiem?
    Wydajesz autorytatywne sądy na podstawie czego?

    Infantylne na dodatek…..

  32. Ewa-Joanna
    4 sierpnia o godz. 22:50

    Folwark, czy 1984, to jest uniwersalny przekaz, dostosowany do każdego systemu władzy.
    Można by nawet chyba stwierdzić, że jest to scenariusz przechwytywania jej przez wąską grupkę ludzi, manipulujących społeczeństwem dla własnych celów.
    Orwell teoretycznie opisywał komunizm.
    Tyle że ten opis pasuje i do dzisiejszych czasów.
    Pisanie historii od nowa, zmiana sojuszy, manipulowanie informacją, wskazywanie wroga, seanse nienawiści, odbywają się już w sporej części krajów.

    Politycy na razie kanalizują emocje.
    Kontrolują sytuację.
    Tyle że ten proces może się wymknąć spod kontroli.
    Jak wiele innych procesów społecznych, nieprzewidywalne są efekty zapoczątkowane kiedyś, przez kogoś, dla własnych celów.

  33. „Jakby mało ci było TU przestrzeni, którą chyba w dwóch trzecich wypełniasz swoimi postami, to jeszcze równolegle zadajesz się z dziwnymi personami powywalanymi z innych blogów, u emerytowanego demokraty, Andrzeja Celińskiego, któremu szczerze współczuje zestawu gości.
    Tam nikt normalny już nie bywa.
    Uzależnienie od pisania, które nawet trudno nazwać grafomanią, bo tradycyjny grafoman pisał powieści, wiersze itd. a ty tworzysz jakąś grafomanię parapolitologiczną, parasocjologiczną itp., pozostaje jednak uzależnieniem.”
    Tam nikt normalny juz nie bywa . Jestem pod wrazeniem …
    Kilkuletnie szprycowanie sie Enpassantem jest tez napewno szkodliwe dla zdrowia co najmniej psychicznego . Kilku tu weteranow wydaje sie przebywac rzeczywiscie w enpssancianej delirce .
    Trzeba by tu gdzies na boku , niedaleko otworzyc jaki klub Anonimowego Enpassancjarza . Niechby sie mieli gdzie wyspowiadac z tych swoich najskrytszych zwidow . Mozna by po takiej kuracji zostac wreszczie normalnym czyt. tradycyjnym grafomanem

  34. En passant główkuje

    To Putina mają obalić, jak cara Mikołaja? W Rosji ekonomiści się spierają, czy będzie głęboka recesja, jak jezioro Ładoga, czy jak Bajkał. Co do tego, że nędza obejmie połowę narodu – ponad 41% ludności nie stać na podstawową odzież i żywność, jak podają oficjalne źródła statystyczne – rozbieżności opinii nie ma. Więc obalą cara Wlodzimierza, czy nie obalą? A jak obalą, to kiedy?

  35. Ewa-Joaanna

    Podzieliłem się tą refleksją na marginesie wątku o mozliwości fałszowania wyborów.

    Nie ma co ukrywać, że odnajduję współcześnie styl myślenia politycznego jaki zapewne mieli Ludwik XVI i Mikołaj II.

    Taki styl myslenia politycznego może rodzić pokusę majstrowania przy wyborach.

    Tak było niedawno w Austrii, w której sytuację uratował dopiero tamtejszy TK unieważniając skandalicznie przeprowadzone i policzone wybory prezydenckie.
    Zauwazyłem, że reakcje europejskich ludwików i mikołajów na machinacje wyborcze w Austri były bardzo powściągliwe, stonowane. Tak jakby zbożny cel uświęcał środki.

    Choć przecież sprawa miała wymiar koszmarnej politycznie afery.

  36. @wiesiek59
    4 sierpnia o godz. 23:40
    Wiesiu, nie zaprzeczam walorów ale zbyt częste powoływanie się daje wrażenie, że są to jedyne dwie książki jakie przeczytałeś! Żart oczywiście. 🙂

  37. @Bar Norte
    oj, a ja miałam nadzieje na jakąś niewielką rewolucje 😉

  38. Ewa-Joanna

    „miałam nadzieje na jakąś niewielką rewolucje”

    Wszystko jest możliwe – to zależy od naszych ludwików i mikołajów.
    Trzeba przyznać, że się bardzo o to starają.

  39. Mnie osobiście nie dotyczą sfałszowane rzecz jasna wybory w słynnym USA – nie uczestniczę, nie mam senatora czy kongresmana, aby do niej pójść na skargę, że „the system is rigged”. Ale chwile, moment, przecież ten prezydent jest przywódcą Wolnego Świat. Więc musi mi zależeć, muszę się interesować, cholerka. Czy ci amerykanie poszaleli z tym Trumpem, playboyem z czasów wojny wietnamskiem i cwaniakiem migającym się od wojska? Za forsę, jak łatwo się domyślić. Jego max 140-znakowe komunikaty, na wizji wsparte palcową gestykulacją, czynią z niego doskonałego wodza w epoce tweetera. I jak go porównać do Lenina, który obalił Mikołaja i Kiereńskiego przemawiając godzinami z trybuny skleconej z desek …

    Nie, Lenin nie dorównuje Trumpowi w mizogini.

    Póki co sprawdzam najświeższe sondaże: Clinton o kilkanaście procent wyprzedza Trumpa. Gdyby wybory odbyły się w najbliższy wtorek, to byłby landslide, porównywalny z klęską Barry Goldwatera w 1964 roku. Co dowodzi niezbicie, że „the system is rigged”. I niech już tak pozostanie, jeśli chodzi o mnie.

  40. Kilikanoon wyglada dobrze

  41. Sama będąc sankiulotką w młodszym wieku

    Rozumiem dziś rewolucyjną gorączkę niejednej blogowiczki czy blogowicza. Ten pęd do zburzenia jakiejś bastylii, czy choćby wystrzelenia z aurory ze trzy, cztery razy. Czyli do wywrócenia tego świata na niepodobieństwo boskie. Ale w przeciętnych umysłach ten zapał przechodzi, obrasta człek nadwagą, bo przemiana materii już nie ta, co dawniej, rodziną, która myśli skupia na jednym. Tylko nieprzeciętne umysły mogą rewolucyjny żar utrzymywać, bezwarunkowo pozostając sankiulotą z własnego wyboru. I to mi się podoba, porywa mnie, za dreszczowiec mi służy. Co mi po kilikanoon, skoro zadawalam się łososiem z grilla (pinot noir, reata three county).

  42. @ Muszynianka
    „The system is rigged” a partia republikanska zjednoczona jak nigdy dotad, odkad coraz wiecej znaczacych republikanow oglasza, ze nie zaglosuja na Trumpa.

  43. Muszynianka;
    Ty lotrze.Chwalisz sie lososiem a tyle dzieci umiera z glodu.Nawet w Polsce. Niech ci ta osc w grdyce stanie.

  44. tojot’ku; 23:10 czegos ja tu nie rozumiem,sprobuj jeszcze raz.

    Jezeli glosujesz przez komputer to gdzie jest karta do glosowania ?.

  45. Przystojny,Kaczynski chyba sie na niego zapatrzyl.

    https://pp.vk.me/c7007/v7007276/35a5c/WJjbnyCoDKE.jpg

  46. Może być, że znaczący republikanie chcą głosować na Hillary. Ale CIA szykuje się już, aby wtajemniczyć Donalda:

    http://www.nytimes.com/2016/08/04/opinion/donald-trump-and-a-cia-officer-walk-into-a-room.html?action=click&pgtype=Homepage&clickSource=story-heading&module=opinion-c-col-right-region&region=opinion-c-col-right-region&WT.nav=opinion-c-col-right-region&_r=0

    W moim kawałku łososia (pacyficznego) nie było ani jednej ości. To nie fair. Jestem za obaleniem bastylii i wystrzeleniem z dział aurory, urrrrrraaaaaa!

  47. @ Muszynianka
    Niedawno jeden z autorow Polityki pisal, ze w UK krazy slowo „unbrexit”. Tylko czekac jak w Stanach pojawi sie „unendorsement”. W ciekawych czasach zyjemy. Co do „CIA briefing Trump ” mozna sie usmiac do lez. Twoj ton ostrzegawczy zaskakuje. Moze nie potrafie dostrzec ironii?

  48. @kruk
    Jestem urodzoną „liberalną ironistką”. Zastanawia mnie skąd takie halo wyborcze z Trumpem. Cztery lata temu „the system was rigged” jeszcze bardziej. Może dwa powody zagrały: Romney nie był miliarderem, tylko zwykłym multimilionerem; i nie szastał tak jęzorem, Putina nie uznał za równego gościa. Inna sprawa, że był on bliżej prezydentury niż w tej chwili jest, czy kiedykolwiek był Trump. Polityka robi się coraz bardziej widowiskiem dla mas. Ludzie nie chc@kruk
    Jestem urodzoną „liberalną ironistką”. Zastanawia mnie skąd takie halo wyborcze z Trumpem. Cztery lata temu „the system was rigged” jeszcze bardziej. Może dwa powody zagrały: Romney nie był miliarderem, tylko zwykłym multimilionerem; i nie szastał tak jęzorem, Putina nie uznał za równego gościa. Inna sprawa, że był on bliżej prezydentury niż w tej chwili jest, czy kiedykolwiek był Trump. Polityka robi się coraz bardziej widowiskiem dla mas. Ludzie nie zdają sobie sprawy, że 20 czy 50 lat temu wpływ szeregowego obywatela na decyzje polityczne był jeszcze mniejszy.

  49. @ Giez, 17:01
    Zalosne sa te wszystkie dyskusje w polskojezycznych mediach o panu jareczku a przedtem o Donku, jakby oni mieli cokolwiek do powiedzenia.
    Sa zwyklymi kapo, wyznaczonymi przez zagraniczne serwery, a ludnosc ma pracowac za glodowe wynagrodzenie i placic miliardy na bezuzyteczne uzbrojenie, zeby JEDEN PROCENT mial zabawe.
    Cofnieto nas do sredniowiecza.

  50. t J-23
    New York Times , ktory popiera Clinton,pisze ze w prawyborach na Brooklynie wyparowalo z list do glosowania 100 tysiecy potencjalnych zwolennikow Bernie Sandersa.
    http://www.nytimes.com/2016/04/23/nyregion/routine-voter-purge-is-cited-in-brooklyn-election-trouble.html?_r=0
    Takie cyrki maja miejsce ciagle i w kazdym miejscu.
    Amerykanie maja taka sama kontrole nad procesem glosowania, co Polacy.
    Dlatego zarzadzaja obu krajami podzegacze wojenni.

  51. Żona prezydenta prezydentem mocarstwa atomowego, to jak trafienie 6 w Lotto. Takie pary zdarzają się w krajach demokratycznych raz na tysiąc lat. Prezydencka para tak genialnie rozpoznała system rzadzący loterią polityczną, że są w stanie dziedzicznie rządzić w tym wielkim kraju. Mechanizm wyborów parlamentarnych odtworzono w nowożytnym świecie przeszło dwieście lat temu ale zaciął się w XXI wieku. Globalizm przedstawi teraz światu prezydentkę, która dzieliła łoże małżeńskie z byłym prezydentem. Precedensy takiego dziedziczenia urzędu zdarzały się w czasach dynastycznych dyktatur, ale naiwni obywatele myśleli, że skończyły się po Rewolucji Fancuskiej. Czy globalizm reaktywuje rządy dynastyczne w krajach zdalnie zarządzanych przez ponadnarodowe korporacje ?
    Kto będzie dziedziczył rządy w Rosji, a kto w Polsce?

  52. Apetyt rośnie w miarę jedzenia. Trzeba tylko uważać, żeby się nie zadławić.

  53. zezem, znafca:
    tak, pierwsze jaskółki wiosny nie czynią, ale wiecej takich kamyczkow to zrobi sie mozaika, pewien obraz procesu spolecznego;
    poza tym niekumaci jesteście, nie tak dawno temu nawet rozprawy na temat owadów, czy śrubek zaczynały się od peanu na cześć najjaśniejszego stalina; trzeba umiec czytac miedzy wierszami;
    geologom jest łatwiej, kamien to nie człowiek, jednostka z której składa się społeczenstwo;

  54. Muszynianka
    5 sierpnia o godz. 4:16

    40-50 lat temu, istniały setki, o ile nie tysiące stacji nadawczych, niezależnych telewizji, gazet, periodyków.
    Z tego pluralistycznego przekazu informacji, każdy mógł wybrać sobie źródło któremu ufał, uznawał za wiarygodne.

    Co istnieje obecnie?
    Monopol na przekaz.
    Jego jednorodność.
    Co umozliwia kształtowanie opinii publicznej zgodnie z potrzebami właścicieli, czy lobbystów.

    Każda nie przewidziana zmiana na szczytach władzy, jakis outsider z nikąd, grozi destabilizacją siatki powiązań.
    Zagrożone są raty za dom, czesne dla dzieci, wygodna i dochodowa pozycja polityka.
    Stare notesy z telefonami, znajomości z pola golfowego, mogą się okazać nieprzydatne.
    Tak samo jak umiejętność lawirowania na przyjeciach biznesowych czy politycznych spędach.
    Człowiek z zewnątrz, nie należący do klanu, OBCY, zagraża egzystencji.
    Stąd taka wściekła nagonka na Trumpa, Corbyna, czy Le Pen.
    Mechanizm doskonale opisał Clancy…….

    Co prawda zachodnie demokracje nie robią takich czystek jak wschodnie, czy południowe, ale taki popłoch po zmianie władzy widac wszędzie.

    Jedną z większych przewag systemu zachodniego, jest decentralizacja, lokalne rządy i silna służba cywilna.
    Rząd centralny nie jest do niczego potrzebny w Hiszpanii, Włoszech, czy Belgii.
    Politycy mogą się kłócić, nie powoływać przez lata premiera.
    Lokalna biurokracja z problemami ludzi radzi sobie bez wskazówek Centrali……

  55. Łososia antlantyckiego hoduje się w dużych sitach metalowych do których hodowcy dochodzą po metalowym molo.

    Łosoś łatwo się daje pokawałkować na bezostne płaty.

    A ponoć najbardziej mu smakuje soja GMO.

    Smacznego.

    (Sszczeżuje i omułki stosuje się w warszawskich wodociągach jako papierek lakmusowy dla kandydatki na zimną wodę w kranie. Przeciw GMO nic nie mam, chociaż wina mołdawskie mają zakazane powstawać na glebie skażonej GMO.
    Potrawy skażone czy nie, zniechęcają gdy żona widząc Krystynę Pawłowicz na ekranie telewizora woła: Choć zobacz! Znów ta dama!)

    Pozdrawiam wszystkich innych polejwodów!

  56. Lapucapiarze z PiSu zapowiadają stworzenie kolejnej trzeciej ustawy o TK, tym razem debizantynizującej TK (Pisowcy, tzn. Prezes, lubują się w magicznych słowach), jak zapowiedział jeden z marszałków.
    Ta zapowiedź świadczy o jednym – jak PiS traktuje prawo i państwo. Byle jak.
    Co jest warta ustawa o TK, jednym z najważniejszych ustrojowych organów, pisane na kolanie, uchwalana sprintem, gdzie o jakiejkolwiek dyskusji nie może być mowy?
    Pzdr, TJ

  57. Prawica rozmontowuje wszystko co lewackie. Publiczne jest lewackie, więc będzie prywatne, czyli pisowskie. W następnym rozdaniu nowa władza zrobi to samo. Przecież moi mili abonament RTV płaci już tylko emeryt i ostatni frajer. W Polsce działo sporo dochodowych spółek skarbu państwa i to one płacąc za reklamy utrzymają to dziadostwo. Oprócz tych państwowych spółek jest jeszcze sporo biznesu, który dla świętego spokoju też wykupi „abonament” i tak się to będzie toczyć do końca świat i jeden dzień dłużej.
    Co do lewactwa, muszę dodać dwa zdania. Na spotkaniu rodzinnym, które są dla mnie coraz mniej strawne zapytałem młodzież o co im chodzi z tym lewactwem. Poprosiłem, żeby wymienili jedną partię lewicową, która jest w obecnym parlamencie. Nie potrafili tego zrobić. Żeby ich dobić, zapytałem skąd się wzięło święto 1 Maja? Według nich, wprowadził je Lenin. Najbardziej podoba im się Kukiz, bo on to wszystko rozpier…li. I ja im tego życzyłem.

  58. ….I KTO TU RZADZI ????

  59. „Każda nie przewidziana zmiana na szczytach władzy, jakis outsider z nikąd, grozi destabilizacją siatki powiązań.
    Zagrożone są raty za dom, czesne dla dzieci, wygodna i dochodowa pozycja polityka.
    Stare notesy z telefonami, znajomości z pola golfowego, mogą się okazać nieprzydatne.”
    Jezeli to nie jest delirium to co to jest ? Raty za dom, (!!) czesne dla dzieci , znajomości z pola golfowego !? Czy Kura ma jakies dzieci i gra w golfa ? Poza tym jaki znow outsider znikąd ? Znikąd czyli skąd ? Znajomości z pola golfowego nieprzydatne…
    Z drugiej strony w urzedniczka (kasjerka ) w polskim … eee w banku w Polsce ,
    dzikim kraju , byla uprzejma o dokumencie potwierdzonym w polskim konsulacie m.in. oplata ok 50-ciu CD powiedziec .. „to jakis tam papierek z konsulatu i ona musi sie zkonsultowac (!?) z prawnikiem „.
    Gdyby nawet pominac (!) fakt , ze pracownik banku nie zna prawa obowiazujacego w Polsce a jednak w banku pracuje to sugerowanie , ze konsul reprazentujacy Panstwo Polskie w Kanadzie tego prawa nie zna i pobiera oplaty za bezwartosciowe dokumenty to chyba jest juz , jezeli nie narodowe to conajmniej grupowe delirium heę ?

  60. Neoliberalizm jest terroryzmem przeciwko ludzkosci
    – takie opinie wyglaszal papiez w samolocie z Krakowa do Watykanu.
    Dziwne, ze imperialisci nowojorscy nie wyslali jeszcze nastepcy Lee Harvey Oswalda,
    zeby tego malkontenta uciszyc.
    Za to czciciele Zlotego Cielca w polskojezycznych mediach nabrali wody w usta.
    ,,Pope Francis surprised reporters on a flight from Krakow to the Vatican late Sunday when he blamed the „god of money” for extremist violence in Europe and the Middle East, saying that a ruthless global economy leads disenfranchised people to violence.
    „Terrorism grows when there is no other option, and as long as the world economy has at its center the god of money and not the person,” the pope told reporters, according to the Wall Street Journal. „This is fundamental terrorism, against all humanity.”
    http://www.commondreams.org/news/2016/08/02/pope-francis-capitalism-terrorism-against-all-humanity

  61. Co tam te dzisiejsze Kurskie, Czabanskie, Kruki i Lichockie? W porownaniu z naszymi, resortowymi, zlotymi latami jest to raczej niemrawe towarzystwo.

    Pamietacie, John, jak powstalo ‚Radio Zet’ (oryginalnie ‚Radio GaZeta’, wiadomo jaka Gazeta prawda John?) Woyciechowskiego, Stafiei i Weissa?
    Male przypomnienie zaserwuje wam teraz wasz Oficer Prowadzacy.
    Otoz zanim rzad Mazowieckiego polozyl lape na wszystkich czestotliwosciach Michnik pogadal z Bolkiem, Bolek wydal odpowiednie instrukcje i czestotliwosc przydzielono. A potem, gdy trzeba bylo oddac te czestotliwosci to sprawa Radia Zet trafila do nas i tak juz zostalo bo taki rozkaz przyslala niemiecka agentura. Cala infrastrukture techniczna dostali od Francuzow, zainstalowali sie na najwyzszym pietrze hotelu Mariott a my, Resort, pisalismy im teksty.

    A pamietacie jak powstala TVN24?
    No ile wynosil kapital zalozycielski FOZZ?
    1.6 miliardow USD nie?
    A za jaka kwote wykupiono dlugi?
    Jedynie za 60 milionow. Reszta rozplynela sie w cienkim powietrzu. Tzn. rozplynela sie dla gawiedzi bo my dobrze wiedzielismy gdzie kroliczek sie schowal. W odpowiednim momencie kapital wyplynal i posluzyl do zalozenia wlasnie TVN24. Reszte podzielilismy po rowno miedzy siebie. Obsadzilismy ten kanal naszymi ludzmi i do dzisiaj, w dobie kryzysu, wiernie nam sluzy.
    O tym jak zakladalismy Gazete Wyborcza nie musze wam, John, chyba mowic bo sami najlepiej wiecie ale juz przemalownie ‚Trybuny Ludu’ na ‚Trybune Kongresowa’… oooooo, to byl dopiero numer. Co mysmy musieli sie kolo tego Marka Siwca naskakac, zeby zgodzil sie zostac naczelnym tego szmatlawca. Wyobrazacie to sobie, John? Marek Siwiec, nasz oddany wspolpracownik „TW Jerzy” zarejestrowany w wydziale 3 WUSW (Urzad Spraw Wewnetrznych), przez 3 lata kapowal na kumpli az milo, zupelnie jak wy, John, i nagle zazadal zeby go zwolnic. Gdy go zwolnimy, to bedzie szefowal tej szmacie po Trybunie Ludu – tak powiedzial. Duren. Nie pojmowal, ze z mafii nie wychodzi sie nigdy.

    Takie to byly czasy z tymi naszymi merdiami, John. Nawet w polowie nie wyobrazacie sobie tego, co mysmy wyrabiali, jakie numery musielismy krecic, z kim rozmawiac, do jakich propozycji i szantazow sie posuwac zeby wybielac przed gawiedzia tego wyszczekanego barana Bolka, zeby tak urobic motloch, aby zaglosowal na Kwasa (rowniez nasz czlowiek) a potem na Komorowskiego, zeby premierami zostawali postkomuchy i nasi agenci, zeby takie czerwone kanalie jak Kuron czy Geremek chodzily po ulicy w aureoli slawy i chwaly… Johnie, nawet sobie nie wyobrazacie jak nasza praca jest ciezka. I nikt jej nie docenia. No, moze z wyjatkiem was, za co wdziecznosc wyraza wam wasz,

    Oficer Prowadzacy.

  62. turkmen
    5 sierpnia o godz. 11:41

    SZUBRAWCY!

  63. @Woytek rozgladnij sie. W wielu krajach prezydencja przechodzi na ta, z ktora sypial poprzedni prezydent. A fe. Wstapienie corki, czy syna na sciezke ojca nie budzi juz w tobie obrzydzenia. Politycznego.
    Gdzies pisales, ze wystapienie Trumpa na konwencji powinno byc wykladem na uczelniach. Nie doczytalam, ale zapewne chodzilo ci o przyklad jak mozna bredzic udajac, ze ma sie spojna, realna mysl ekonomiczna.
    Forumowe sieroty po Trumpie. On tez juz wie, ze wybory beda oszukane. Jak na razie nurkuje w sondazach, ale az tak dobrze H. Clinton nie bedzie – pisze to wam na pocieszenie. Ostatnie 80mil dolarow zebral od drobnych donatorow, jak Sanders. Czas juz byl, bo oprocz skandowania; Ukrzyzowac Clinton, wypada potrzasnac chociaz troszeczke sakiewka.

  64. Władyka o Dudzie:
    „– Może genetycznie, ale może tak został ukształtowany przez ten rok. Ja mam poczucie zażenowania i wstydu po tym roku – odpowiada prof. Wiesław Władyka. Czy prezydent ma szansę wybrnąć z tej sytuacji? Według Władyki już nie. – On zdekapitował się już sam. Zniszczył swoją prezydenturę – uważa profesor.”
    Duda zdekapitował!

  65. Opisywany tu w południe przez kolegę @olborski’ego przypadek robienia sprawy z drobiazgu przez pracownicę banku jest uprzedzającym ostrzeżeniem dla wszelkich osób zanurzonych w Polsce geograficznie i administracyjnie.

    Dobra zmiana ze swym zaciągiem biernych, marnych ale wiernych nie jest niczym nowym. Chyba na tym blogu cytowałem cudzy kłopot z kupieniem obroży dla psa realizowanej przez pracownika przysłanego przez agencję pracy tymczasowej. Chłopak klientowi przynosił kolejne smycze, bo nie wiedział co to obroża.

    Zarówno nowi (w sensie braku stażu i/lub doświadczenia) urzędnicy, jak i zakorzenieni w urzędach będą nam sprawiali kłopoty. Polska edukacja jest oparta na dawaniu świadectwa dojrzałości mimo niewykształcenia w absolwencie odpowiedzialności.

    Zatem stosunek do państwa, do reżymu, do narodu jak i do boga nie jest wyróżnikiem przesądzającym o braku kompetencji lub ich posiadaniu w postaci dobrego sprawstwa i współdziałania społecznego.

    Próba przyznania posłom większych honorariów oraz próba natychmiastowego odwołania prezesa TVP, to są przejawy chaosu, który być może już jutro dan przerazi.

    Pomogliśmy siostrze przenieść się do nowego mieszkania. Trafiło się mieszkanie przy lokalnym parku na Rakowcu. Po odwiedzinach starych śmieci w Rembertowie stwierdziła iż strasznie tam śmierdzi już po wyjściu z autobusu. Mieszkańcy nieustanie palą śmieci i powietrze tuz obok śródmiejskiej okolicy Warszawy jest czystsze.

    Doba zmiana zamierza dokonać zamachu na wodę. Więc będą wybijały – także w Śródmieściu warszawskim – szamba. A kolejka petentów i pracownicy banku będą śmierdzieli.

    Drzewa w Warszawie umierają prawie masowo. Ponoć z powodu głębokiego lustra wód podziemnych.

    A względny spokój społeczny zostanie zakłócony przez wodogłowych zgodnie z walką z pedagogiką wstydu.

  66. @wiesiek59
    5 sierpnia o godz. 9:21
    „Rząd centralny nie jest do niczego potrzebny w Hiszpanii, Włoszech, czy Belgii.”

    Ależ jest potrzebny – w każym układzie mafijnym potrzebny jest „cappo di tutti cappi” bo to on odbiera największą dolę – od wszystkich podległych. Dlatego nie może istniec słuzba cywilna – bo ona nie płaciłaby doli. Dlaczego ludzie w tylu cywilizowanych (chyba pozornie ) państwach dają się tak prymitywnie uwieść populistom. Jest jakiś problem z edukacją. Ja twirdzę, że za dużo religii , a w rezultacie myślenia magicznego. Ostatnio widziałem Newt Gingrich twierdził, że w USA zagrożenie wzrasta i ludzie czyją się zagrożeni. Kiedy dziennikarka powiedziała, że od ok 15 lat wskaźniki przestępstw spadają „Newt” powiedział, że go to nieinteresuje co mówią statystyki – on się odnosi do emocji ludzi. Czyli można mówić dowolne bzdury i twierdzić, ze takie są emocje wyborców.

  67. guzdrę połknęła szczeżuja i ten schizofreniczny duet jest długo trawiony przez moderację.

    Tak jakby nie wystarczało blanszowanie.

    ===

    Skoro można kilkoma kliknięciami przenieść miliony dolarów USA poza sferę ponoć bandyckich podatków, to niby dlaczego do oddania głosu w wyborach parlamentarnych nie wystarczyłoby podanie podpisu cyfrowego.

    Kamera (nie pomieszczenie dla celników) jest dawana jako gadżet reklamowy, więc można jako identyfikator stosować obraz tęczówki oka.

    Mam wrażenie, ze tutejsi euro-atlantyccy komentatorzy nie mogą wyjść poza tu i teraz. A tymczasem od wczoraj Chińczycy wysysają krew z mieszkańców Angoli.

    Mateusz Morawiecki ma dużo racji snując swoje mrzonki. Nie ignorując historii, polityka jest (także) sztuką tworzenia jutra. Otwartą na innowacje i na innych.

    https://youtu.be/CUH6mNVgav4

  68. Muszynianka;3:27 skoro posrednio sie odniosles wiec prostuje.

    Wpis z godz 3:18 z moim nickiem skierowany do ciebie nie jest moj
    Jedrus podszywacz zmienil taktyke i napuszcza jednych na drugich.

  69. Hi Jedrus; sadzac po czasie twojch wpisow pod moim nickiem to
    widac ze juz wrociles na stare smiecie.
    Mam propozycie,jutro wieczorem bede tu…………….
    http://www.australiasquare.com.au/o-bar-dining/
    przyjdziesz to pogadamy,rozpoznam ciebie od razu wiem jak wygladasz.
    Tylko nie przychodz w tym swoim pulowerku bo ciebie tu nie puszcza.

  70. http://hronika.info/uploads/posts/2015-11/1448700913_putin-i-erdogan.jpg

    Jak by na to nie patrzec,Putin to jednak arcymistrz.

  71. snakeinweb
    4 sierpnia o godz. 17:09

    „Nawiasem mówiąc, Trybunał Konstytucyjny ogłosił, że 11.08.16 ocenią w trybie pilnym nową ustawę o nim”.

    Nie może być to prawdą, przecież od wielu miesięcy „Polityka”, Platforma Obywatelska, „Gazeta Wyborcza”, KOD, Daniel Olbrychski, TVN, Tomasz Lis, Nowoczesny Petru i pozostali święci III RP mówią, co tam mówią ― krzyczą wniebogłosy, że Trybunał Konstytucyjny jest SPARALIŻOWANY, co zostało już uprzejmie doniesione do Brukseli.

    Tak więc snakeweb mijasz się z prawdą, choć wiesz, gdzie ona leży. Chyba pójdziemy do sądu, co? 🙂

  72. snakeinweb
    4 sierpnia o godz. 17:39

    „Osobiście uważam, że media powinny „rozdmuchiwać” ten temat maksymalnie jako jedną z decydujących bitew o państwo prawa”.

    Uprzejmie zawiadamiam, że nie ma takiego bytu jak „państwo prawa”. Jest natomiast „demokratyczne państwo prawne” (art. 2 Konstytucji RP), mam nadzieję, że widzisz różnicę?

    Media nie powinny „rozdmuchiwać”, jak piszesz, tylko rzeczowo informować.

  73. Bar Norte
    4 sierpnia o godz. 19:10

    „Kim jest ów tajemniczy Piński”?

    Może chodzić o szachistę, mistrza międzynarodowego, kiedyś bardzo zdolnego juniora i wicemistrza Europy w tej kategorii. Swego czasu Piński miał wysoki ranking, ponad 2400 ELO. Napisał dobrą książkę o bezeceństwach banków. Nie lubi go „Wyborcza (z wzajemnością), co jest niezłą rekomendacją. Jest dziennikarzem.

    Było do przewidzenia, że jak władza PiS umocni się, to pojawią się skrzydła, czyli różne punkty widzenia, nawet tendencje odśrodkowe. To wynika i z tego, że opcja pisowska „poszerza się”, także w terenie, gołym okiem może tego nie widać, ale tak jest. Jeśli chcecie skonsolidować i na powrót zjednoczyć PiS to musicie go mocniej atakować. W dzień i w nocy, bez ustanku, metody są obojętne, a zresztą dobrze wam znane.

  74. Mauro Rossi
    5 sierpnia o godz. 16:20

    Po co atakować?
    Raczej recenzować…..

    Plany Morawieckiego czy pewne pociągnięcia w sferze socjalnej, podobają mi się. Przejmowanie aktywów w obcych rękach- a w szczególności banków, to doskonały pomysł.
    Ale, pewne są nietrafione, idiotyczne z założenia, czy szkodliwe gospodarczo.

    I tak, liczyc sie będzie ogólny bilans.
    A przez trzy lata wiele może się zdarzyć.
    Historia nagle przyspieszyła.
    Zaczyna cwałować.
    A utrzymanie sie na tej kobyle może być trudne…..
    Jeźdźców mamy mało sprawnych.

  75. Mauro Rossi

    Dzięki za informację o Pińskim.

    Co do konsolidacji PiS przez opozycyjny atak … .

    Jestem podobnego zdania jak wiesiek59 – wystarczy PiS recenzować bo załatwi go nie tyle opozycja ale realne problemy (podkreślam – realne problemy) z którymi się wkrótce zderzy.
    Dlatego własnie z zainteresowaniem obserwuję pisowską frakcyjność na tle symptomów pierwszych problemów.

    Ps. Art 2 Konstytucji definiuje RP jako „demokratyczne państwo prawne urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej”.

  76. Kartko, jeśli chodzi o wzmiankowanego przez Ciebie P., to z jego publikacji dostępnych w sieci wynika, że kłótnia, to jego żywioł. Nie ma partii w Polsce, łącnie z PiSem, polityków ni redaktorów, na których nie wieszałby psów JP.
    Ogólny obraz Polski jaki wynika z publikacji tego gościa, to :

    1) Rosjanie plują nam w twarz
    2) Rządzą nami agenci
    3) Obcy mają wszędzie swoje macki, pozbawiają nas tożsamości, ogłupiają i oczerniają w dodatku
    4 ) Żydzi rządzą światem przy pomocy swoich stowarzyszeń, jak np. B’nai Brith, ale faktycznym dyrygentem w żydowskich poczynaniach jest agencja o nazwie Mossad. Syjonizm, to odmiana faszyzmu.
    Itd.
    Pzdr, TJ

  77. „Mistrz” Piński…
    W najlepszych swoich czasach był 18. (osiemnasty) na liście polskich szachistów. To było 17 lat temu.

  78. Mały ruch przygraniczny z Obwodem Kaliningradzkim to przykład sukcesu, który zawdzięczamy setkom tysięcy Polaków i Rosjan, mających wzajemne korzyści z możliwości przemieszczania się. To przykład naturalnej dyfuzji pomiędzy naszymi krajami, jak również pomiędzy Unią Europejską a Federacją Rosyjską. Podobne korzyści ma Finlandia i Łotwa, nieco na innych zasadach, ale również wynikają one z otwartości.

    Prawdopodobnie komuś przeszkadzało to, co już udało się naszym społeczeństwom zbudować. Perspektywa pokazania Polakom, jakie korzyści moglibyśmy mieć, z normalnej współpracy z całą Federacja Rosyjską, to prawdopodobnie powód, dla którego zdecydowano się popsuć to, co jest dobre.
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=42633
    ============

    Mam prostą odpowiedź- DLACZEGO:
    1- wszystko co zrobił Tusk, jest złe z definicji.
    2-Kaczyński i Macierewicz to rusofobi.

    To że traci się miesięcznie kilkaset milionów obrotu, a kilka tysięcy ludzi jest bez pracy, to nikogo zdaje się na szczytach władzy nie interesuje.
    A że wojewodowie się wychylili w obronie interesów?
    Do wymiany….nie dość gorliwi w zgadywaniu mysli Prezesa.

  79. Rossi
    Państwa prawa oczywiście nie może być tam , gdzie „dobro narodu” stoi ponad prawem.
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%84stwo_prawa

  80. Miasto Blackburn w Wielkiej Brytanii zostało już niemal całkowicie przejęte przez muzułmanów. Na nieco ponad 150 tys. mieszkańców przypadają aż 52 meczety, zaś 90 proc. uczniów szkół to dzieci muzułmanów.

    Jak pisze niemiecki dziennik „Die Welt”, muzułmanie i nie-muzułmanie żyją obok siebie, nie tworząc żadnych społecznych więzi. Z kolei nad lokalnym życiem czuwają imamowie, a także sieć stowarzyszeń islamskich, wydających wiernym polecenia, które często są sprzeczne z „brytyjskimi wartościami”. Przykładowo, w maju Stowarzyszenie Muzułmanów w Blackburn w oparciu o fatwę miejscowego imama oświadczyło, że kobiety nie powinny podróżować bez pieki męża lub krewnego dalej, niż 48 mil. Zalecano im także, by nie korzystały z Facebooka. Z kolei meczet Green Lane w tym mieście stwierdził, że muzułmanki nie mogą nosić spodni „nawet przed mężem”.

    Brytyjski sekretarz stanu ds. rozwoju międzynarodowego Justine Greening wezwał imamów do cofnięcia fatw. Ci odpowiedzieli, że „to sprawa wewnątrz-islamska o której brytyjskie państwo nie decyduje”, a państwo powinno być im wdzięczne za porządek panujący w mieście.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/blackburn-jak-muzulmanie-przejeli-brytyjskie-miasto-video
    ============

    Cuius regio, eius religio…….
    Tyle że wyszło na odwyrtkę.

    Nie podoba mi się to……

  81. Wiesiek
    Popisuje się nagle całkiem od rzeczy znajomością łaciny i pomyśleć , że jeszcze niedawno nie wiedział co znaczy „bi”.

  82. Gdy będziecie wyśmiewali (i/lub) Wieśka, Gza, Antoniego, Naczelnika to po dziesięciu minutach z kawałkiem popiół kary was spotka!

    https://youtu.be/IqJdcfYhXxY

  83. Z dystansu
    5 sierpnia o godz. 19:27

    Opanowanie kilkudziesięciu zwrotów, czy przysłów, naprawdę nie jest problemem….
    To pewien cywilizacyjny fundament.

    Znam lepszych, którzy w liceum mieli jeszcze łacinę i grekę obowiązkowo.
    Ja juz nie…..

  84. Zaczęło się.
    Zagadkowe wydaje mi się (nie znam wymaganych terminów) ogłoszenie niniejszego przed tradycyjnymi dożynkami. Owoce bitwy pod Grunwaldem były średnie, bo woje spieszyli na żniwa. Nie można było poczekać, aż lud polski wróci spod Jasnej Góry?

    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/rolnictwo/mrirw-beda-zmiany-w-systemie-doplat-do-produkcji-od-2017-r/39w28l

    Joanna Solska w różnej formie i w różnych mediach wskazywała – a ja za nią tutaj – że Unia Europejska czyni z polskiej wsi skansen. Na moim targu nie ma już sprzedawczyń i sprzedawców zbiorów ze swego małego poletka, ani sprzedawczynie kwiatów z małych poletek to już historia. Między innymi dlatego, że samorządy pobierają wysokie opłaty za prawo sprzedaży natki pietruszki z wiklinowego koszyczka babci.

    https://youtu.be/dBajEsVV5_Y?list=RDdBajEsVV5_Y

  85. Jeszcze raz ale bez komunikatu śpiewanego.
    ===========
    Zaczęło się.
    Zagadkowe wydaje mi się (nie znam wymaganych terminów) ogłoszenie niniejszego przed tradycyjnymi dożynkami. Owoce bitwy pod Grunwaldem były średnie, bo woje spieszyli na żniwa. Nie można było poczekać, aż lud polski wróci spod Jasnej Góry?

    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/rolnictwo/mrirw-beda-zmiany-w-systemie-doplat-do-produkcji-od-2017-r/39w28l

    Joanna Solska w różnej formie i w różnych mediach wskazywała – a ja za nią tutaj – że Unia Europejska czyni z polskiej wsi skansen. Na moim targu nie ma już sprzedawczyń i sprzedawców zbiorów ze swego małego poletka, ani sprzedawczynie kwiatów z małych poletek to już historia. Między innymi dlatego, że samorządy pobierają wysokie opłaty za prawo sprzedaży natki pietruszki z wiklinowego koszyczka babci.

  86. Wiesiek
    i dlatego musisz się oczywiście teraz popisywać tym skromnym łacińskim dorobkiem intelektualnym, nabytym z takim wysiłkiem i to obojętnie czy z sensem , lub bez sensu i sugerować poraz kolejny wiedzę , której nie posiadasz ?

  87. Z dystansu
    5 sierpnia o godz. 20:37

    Znasz taki termin- ADEKWATNY do sytuacji?

    Jako człowiek nieco oczytany, używam zwrotów adekwatnych do opisu zdarzenia.
    A przynajmniej się staram dopasować do KONTEKSTU.

    Moja zabawa z blogiem polega na sygnalizowaniu różnych zjawisk, wciągnięciu ludzi w dyskusje na temat problemu istniejącego w moich oczach.
    Dostrzegam dysonanse w postrzeganiu faktów i ich medialnych interpretacji.

    Tymczasem niektórzy usiłują czepiac się drobiazgów, jakieś wątki personalne snują, jakby to miało byc treścią komentarzy……

  88. Wiesiek
    o tym właśnie piszę , że twój łaciński cytat był nie w pięć ,nie w dziesięć do komentarza, ale skończmy lepiej z tym , zanim całkowicie rozczulisz się nad swoją osobą.

  89. Pododdziały tureckich żołnierzy i policjantów zablokowały dostęp natowskiej bazy sił powietrznych Incirlik. Jest to już trzecie wydarzenie od nieudanego zamachu naruszające bezpieczeństwo bazy Incirlik. Pierwsze związane było z nagłym odcięciem energii elektrycznej. Później w okolicy bazy zorganizowano antyamerykańskie manifestacje.
    http://www.defence24.pl/422998,tureckie-oddzialy-otaczaja-baze-nato-w-incirlik
    =============

    Dzieje się……

  90. Z dystansu
    5 sierpnia o godz. 21:20

    Czego nie rozumiesz?
    Że muzułmanie przejeli rządy w mieście i wprowadzili swoją religię, a powinno tam panować angielskie prawo, nie muzułmańskie?

    To dość proste do zrozumienia, raczej…..
    Ale, jeżeli przekracza twoje umiejętności?
    Trudno….

  91. byk, zezem, Bywalec 2

    Piszą w DW za Bildem, że od września będziecie musieli mieć w mieszkaniach zestaw survivalowy na wypadek ataku terrorystycznego – w związku z nową koncepcją (samo)ochrony ludności.

    Zestaw ma się składać z „podręcznej apteczki oraz ciepłego koca, węgla, drewna, świecy, latarki, baterie, zapałek, naładowanych akumulatorów i rezerwy gotówki.”

    Na szczęście w „kombinezony chroniące całe ciało i drogi oddechowe” nie trzeba inwestować ani trzymać w szafie.
    Jakby co to państwo dostarczy gratis po wczesniejszym „poinformowaniu różnymi kanałami, jak radio, telewizja, syreny, megafony oraz przez sms i internet – a także w pociągach Niemieckich Kolei”

    Całość nowej koncepcji poniżej:

    http://www.dw.com/pl/niemcy-opracowali-nową-koncepcję-ochrony-ludności-impulsem-było-zagrożenie-terrorystyczne/a-19449497

  92. Dziecko i wojna

    portal@trybuna.eu
    zobacz więcej artykułów autora
    03 sierpnia 2016
    19:00
    FACEBOOK 3 TWITTER 0 PINTEREST 0 GOOGLE 0 LINKEDIN 0
    „Zupełnym barbarzyństwem, wyzuciem z humanizmu i jakichkolwiek ludzkich uczuć jest posyłanie czy nakłanianie młodocianych ludzi, dzieci do walki zbrojnej.” – pisze Radosław Czarnecki.

    Zupełnym barbarzyństwem, wyzuciem z humanizmu i jakichkolwiek ludzkich uczuć jest posyłanie czy nakłanianie młodocianych ludzi, dzieci do walki zbrojnej. Dzieciństwo jest okresem kształtowania się Człowieka (celowo piszę z dużej litery) w osobie ludzkiej. Zbrodnią jest także tworzenie takiej mentalności i kształtowanie takiej osobowości w nieletnim, w dziecku, aby admirowało walkę, agresję jako sposób na życie. Żeby mogło usprawiedliwiać – nie ważne z jakich pobudek czy idei – zabijanie innego człowieka. Chodzi oczywiście o sferę etyczno-moralną, o najszerzej pojmowane człowieczeństwo.

    Nieludzkie rzeczy wobec innych,

    niszczą człowieka we mnie.

    Immanuel KANT
    http://trybuna.eu/dziecko-i-wojna/

  93. „Zupełnym barbarzyństwem, wyzuciem z humanizmu i jakichkolwiek ludzkich uczuć jest posyłanie czy nakłanianie młodocianych ludzi, dzieci do walki zbrojnej.” – pisze Radosław Czarnecki.
    Zupełnym barbarzyństwem, wyzuciem z humanizmu i jakichkolwiek ludzkich uczuć jest posyłanie czy nakłanianie młodocianych ludzi, dzieci do walki zbrojnej. Dzieciństwo jest okresem kształtowania się Człowieka (celowo piszę z dużej litery) w osobie ludzkiej. Zbrodnią jest także tworzenie takiej mentalności i kształtowanie takiej osobowości w nieletnim, w dziecku, aby admirowało walkę, agresję jako sposób na życie. Żeby mogło usprawiedliwiać – nie ważne z jakich pobudek czy idei – zabijanie innego człowieka. Chodzi oczywiście o sferę etyczno-moralną, o najszerzej pojmowane człowieczeństwo.
    Nieludzkie rzeczy wobec innych,
    niszczą człowieka we mnie.
    Immanuel KANT
    http://trybuna.eu/dziecko-i-wojna/

  94. Współczesny fundamentalistyczny islam charakteryzuje się łatwymi do rozeznania atrybutami:

    1. Islam nie doświadczył, niestety, konfrontacji z europejskim oświeceniem.

    2. Stąd islam uważa humanizm za objawy słabości wrogiego mu świata.

    3. Także dlatego odrzuca jako herezję równość kobiet i równość ludzi bez względu na płeć i przynależność religijną.

    4. Islam fundamentalistyczny powstał jako religia walczących plemion pustynnych, co łączy go z koncepcją „świętej wojny – dżihadu” przeciw innowiercom.

    5. Islam postuluje aktywne misjonarstwo i uznaje jednokierunkową konwersję. Konwertyta na jakąkolwiek inną religię uważany jest za przestępcę, którego konwersja nie jest uznana.

    6. Dlatego islam jest nie tylko wiarą, ale przede wszystkim z góry i precyzyjnie określoną formą życia podług świętego ustawodawstwa czyli szarijatu i jego interpretacji poprzez uznanych kaznodziejów (kadich, ajatollahów).

    Ta bezwzględna uległość wobec „świętego ustawodawstwa” rzutuje na kompletne odrzucenie świeckich ustaw parlamentarnych. Te fakty wymagają poważnego namysłu. Tu właśnie jest miejsce na „obronną demokrację”. Tu też rodzi się obawa, aby nadgorliwa „obrona” demokracji nie przeobraziła się w demokrację totalitarną, przed którą przed laty przestrzegał prof. Jakub Talmon w swej książce.
    http://trybuna.eu/niebezpieczna-wizja-demokracji-totalitarnej/
    =============

    Zestawy survivalowe na pewno będą w cenie……
    Tym bardziej, że od młodości wychowuje się wiele dzieciaków do nienawiści.

    Pani Fallaci miała rację, Fukuyama, nie.
    A przed nami, ciekawe dziesięciolecia.

  95. Bar Norte 21:31

    Wciąż nie mogę się nadziwić, jak proroczo przewidział nasze piękne czasy Terry Gilliam, twórca filmu „Brazil”. Czy w Polsce film ten kiedykolwiek zyskał popularność?

    Dla mnie jest to lekko niedoceniane (8 punktów na IMBd), coraz bardziej „na czasie” arcydzieło.

    http://www.imdb.com/title/tt0088846/

  96. wiesiek59
    5 sierpnia o godz. 22:18

     ”Islam nie doświadczył, niestety, konfrontacji z europejskim oświeceniem”.

    We Francji właśnie teraz się konfrontuje.

    Chodziło ci pewnie o to, że świat arabski nie miał swego Oświecenia.
    Tam Oświecenia, między XVI a XIX stuleciem w świecie arabskim (wówczas zdominowany przez Turków) były ogromne ograniczenia, właściwie zakaz drukowania książek, z wyjątkiem Koranu.

  97. Bar Norte
    5 sierpnia o godz. 21:31

    http://www.dw.com/pl/niemcy-opracowali-nową-koncepcję-ochrony-ludności-impulsem-było-zagrożenie-terrorystyczne/a-19449497

    U nas obrona cywilna to chory faszystowski pomysł, o ile nie macierwiczowskie szwadrony śmierci, które miały zaatakować po zakończeniu ŚDM.

    Niemiecka obrona cywilna to ok. można się delikatnie pośmiać i trzeba polubić.

  98. wiesiek59
    5 sierpnia o godz. 18:56

    Cuius regio, eius religio…….

    „Tyle że wyszło na odwyrtkę”.

    No to jaki był problem by napisać: Cuius religio, eius regio?
    Gdybyś oczywiście panował na tymi czterema nietrudnymi słowami.

  99. duende

    Widziałem „Brazil” tylko zachodzę w głowę gdzie i kiedy.
    Podzielam twoją opinię – mało, że świetny film to na dokładkę proroczy.

    W tym samym czasie, połowie lat 80, Szulkin nakręcił w kraju „Ga, ga. Chwała bohaterom”. Podobny temat z tym, że produkcja bardziej siermiężna. I inspirowana stanem wojennym.

    http://www.filmpolski.pl/fp/index.php?film=121495

  100. Mauro Rossi

    Zarówno „szwadrony Maciarewicza” jak i nakłanianie ludzi do trzymania po domach zestawów survivalowych to poronione pomysły.

  101. GajowyM.
    5 sierpnia o godz. 17:35

    „Mistrz” Piński…
    W najlepszych swoich czasach był 18. (osiemnasty) na liście polskich szachistów”.

    Przypuszczalnie nie wiesz co to oznacza. To ci wyjaśnię. Grasz z sąsiadem w szachy i on regularnie daje ci baty. Dla ciebie jest niemal wielkim mistrzem i tak już zostanie, niestety taka jest dystrybucja talentu. Otóż ten twój sąsiad z kimś wygrywa, z kimś przegrywa na swojej ulicy, ale jest tam, na sąsiedniej ulicy, facet który mu daje regularnie baty, podobnie jak on tobie. I teraz ten facet z końca ulicy nie ma najmniejszych szans z kimś kto kiedyś był utalentowany i ćwiczył w klubie, doszedł do III kategorii szachowej, raz nawet był w krajowej piątej setce. Ten facet z piątej setki z kimś kto miał ranking powyżej 2400, jak Piński, przegrywał będzie zawsze i regularnie, między nimi jest przepaść talentu i klasy szachowej.

  102. MR

    Nie czepiałbym się takich drobiazgów… eus-deus-kosmateus czy też cuius religio, to przecież jedna ryba.

    Na ep nie liczy się wynik, liczy się udział.

  103. @Mauro Rossi
    5 sierpnia o godz. 22:59
    Ja bym jednak stawiał na któregoś z aktualnej krajowej piętnastki 😉

  104. Bar Norte

    „Zarówno „szwadrony Maciarewicza” jak i nakłanianie ludzi do trzymania po domach zestawów survivalowych to poronione pomysły”.

    Może masz i rację, że w razie czego wystarcza lajki na Facebooku, łańcuchy serc i listy otwarte intelektualistów. Jak mawia Rafał Ziemkiewicz ― to straszna broń.

    🙂

  105. @Bar Norte
    5 sierpnia o godz. 22:55
    Rezerwa gotówki, baterie i naładowane akumulatory do smartfona i laptopa, świece, zapałki, gazowy kocherek, apteczka, latarka to normalny survival miejski. Do tego zapas wody mineralnej i coś mocniejszego na nerwy, zwłaszcza dla rozhisteryzowanych sąsiadek.
    Alternatywnie – dobry bejsbol, nóż myśliwski, okute buty…
    Bandanę chyba jeszcze masz?

  106. Bar Norte
    5 sierpnia o godz. 17:17

    Ps. Art 2 Konstytucji definiuje RP jako „demokratyczne państwo prawne urzeczywistniające zasady sprawiedliwości społecznej”.

    Jestem bardziej przywiązany do pierwszej części tego zdania, ta druga jest typowo deklaratywna. Demokratyczne państwo prawne oznacza, że w Polsce może rządzić każdy kto zdobędzie władzę demokratycznie i przestrzega zasad demokratycznych. Niektórym zaś wydaje się, jak na przykład A. Szostkiewiczowi, że rządzić może, nawet powinna, liberalna lewica (bo niby tak jest w UE), a każda inna opcja polityczna u władzy jest po prostu skandalem. Szostkiewicz swoje upodobania polityczne chętnie by wpisał do Konstytucji.

  107. O Dudzie, w rocznicę katastrofalnie. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20507369,tomasz-lis-jednym-wpisem-podsumowal-rok-prezydentury-andrzeja.html#BoxNewsImg
    Pospolity, bezwolny i ograniczony prostak. Wstyd. Jednak naród go wybrał.Ten naród, któremu Pan dał siłę i błogosławieństwo pokoju. I Duda będzie zawsze.

  108. Morawiecki w GW:
    „Polskie spory o wydatki na służbę zdrowia, edukację czy wojsko są śmiesznie groszowe na tle problemu notorycznie nieanalizowanego i niedyskutowanego, jakim jest drenaż kraju z kapitału przez zagraniczne firmy – pisał. – Tylko w zeszłym roku wyniósł on blisko 82 mld zł, równowartość 5 proc. PKB (…). Gdyby nie ten gigantyczny wypływ pieniędzy, Polska rozwijałaby się w zeszłym roku w oszałamiającym tempie 6,6 proc. PKB, a każdy z nas miałby w kieszeni średnio o 2126 zł więcej (…). Te horrendalne sumy są niczym innym jak, że pozwolę sobie na pewną innowację pojęciową, rentą neokolonialną. Skutkiem grabieżczej prywatyzacji, przypominającej jako żywo łupienie indiańskich miast ze złota przez europejskich konkwistadorów, w trakcie której najlepsze polskie firmy sprzedano za bezcen lub łaskawie pozwolono zniszczyć w nierównej konkurencji (…). Coroczna wielomiliardowa renta kolonialna to banalny los każdej współczesnej peryferii (…). Gdzie analizy na ten temat autorstwa czołowych polskich ekonomistów, w tonie wszechwiedzących mędrców perorujących o dokańczaniu prywatyzacji i doganianiu krajów najwyżej rozwiniętych? Dlaczego milczą w tej sprawie bohaterscy tropiciele niedostatków wolnego rynku : prof. Leszek Balcerowicz, prof. Witold Orłowski, Waldemar Kuczyński oraz ich świadomi i nieświadomi naśladowcy z większych i mniejszych środowisk i ośrodków?”.

  109. Dwudziesta pierwsza krowa (i kilka następnych w numeracji) teraz pójdzie pod nóż i do domofonów będzie mówiła Pleno Titulo baba z cielęciną.

    Ciekaw jestem czy mąż Beaty Szydło wyśle do Brukseli sprawozdanie w wykorzystania dopłat do nauczania Prawdziwych Polaków.

    ===

    Przez 40 lat XX wieku mieliśmy władzę demokratyczną z poparciem 9/10 wyborców.

    Rzeczywiście demokrata może rządzić tym czego chce … Jarosław Kaczyński.

    A kobiety i metojkowie niech się nie wtrącają!

    Wielu tutejszych komentatorów podziela przewidywanie popularności transakcyjnej opowiedzianej przez Jacka Kurskiego:
    Ciemny lud to kupi!

    A @szczeżuja na to:
    Kupi jak wygra w trzy karty lub Amber Gold wreszcie wypłaci.

  110. Zapytałem Kazia gdzie są trzymane karty do głosowania – przed i po.
    Obiecał odpowiedź po sumie niedzielnej.

    Kazio strasznie się miga. Nim sypnął mu się wąs chciał być księdzem. Matuś mu wyjaśniła, że będzie pracował w niedzielę. To to zmienił zawód.

    Ciekaw jestem czy inspekcja pracy będzie teraz pracowała głównie w niedzielę.

    Kaziowi moje gadanie kwasi wargi i skutkuje proroctwem:
    Jak się tu nie przestaniesz wygłupiać, to twój trup będzie przysypany ciężką ziemią nasypu autostrady. A najbliższy komunalny siedemdziesiąt kilometrów stąd! Ty wiesz ile po apelu Angeli firma pogrzebowa chce za kilometr?

    Nie wiedziałem i wróciłem do stolicy.

    A tu widać bezczelność przemysłu pogrzebowego!
    Szefowa takiej firmy obok ubrana w czarną suknię, a na niej lokowanie produktów firmy Lilie

  111. Mauro Rossi nagina definicje konstytucyjne do swojego widzi mi się. „Może rządzić każdy kto zdobędzie władzę demokratycznie i przestrzega zasad demokratycznych.”

    Definicja tyleż uboga, co mało warta. Synteza nie jest tezą, tylko kwintensencją, podsumowaniem. Obierając syntezę jako punkt wyjścia można zajść w zupełnie inne miejsce niż to, w którym zrodziła się ta synteza.

    Państwo prawa nie polega na tym, że może rządzić każdy… tylko na tym, ze ten każdy wygrywający wybory podlega prawu tak samo w swoim sprawowaniu funkcji jak inny „każdy” nie sprawujący funkcji oraz że tzw. dobro ludu nie stoi ponad prawem.

    Artykuły konstytucji w dużej części są deklaratywne i postulatywne. Tak jest w każdej konstytucji. Nie oznacza to, że każdą konstytucję można interpretować według widzi mi się każdej władzy, czyli grupy osób, środowiska, które „wygrało”.

    Konstytucja ustala reguły gry oraz reguły, zasady i formy sprawowania wygranej oraz zakres i formy realizacji reguły zmiany reguł gry, itd. Wszystko to podlega ustalonej interpretacji, która jest pochodną tradycji krajowych i europejskich, debat, naukowych i społecznych, praktyki konstytucjonalizmu, toku orzecznictwa, debat naukowych, itd.

    Powiedzenie ot tak sobie, że prawo nie może stać ponad dobrem ludu i wyginanie prawa na wszystkie strony, by usprawiedliwić zmiany ustrojowe wychodzące poza reguły państwa prawnego, to przyznawanie racji prawnej sobie, a nie konstytucji.
    Pzdr, TJ

  112. Morawiecki mówiąc o kapitale zagranicznym wpada w populizm i sugeruje wprost, że okrada ten kapitał Polskę, wyciąga rocznie każdemu Polakowi z kieszeni 2126 zł, co oznacza, że gdyby nie było kapitału zagranicznego, to każdy Polak miałby w kieszeni rocznie co najmniej 2126 zł (nie potrzebne żadne programy 500+), co z kolei oznacza, że kapitał krajowy dawałby każdemu Polakowi do kieszeni 2126 zł rocznie.

    Czyżby taka uproszczona do propagandy ekonomia miała stanowić podłoże, fundament Planu Morawieckiego? Zabrać bogatym, dać biednym, a tym bardziej zabrać bogatym, bo są obcy i kolonialiści.
    Pzdr, TJ

  113. Przede wszystkim analityk zaleca zaś zachodnim demokracjom, by zachowały minimum pokory i dostrzegały niedociągnięcia i kryzysy własnych systemów. A przecież to je właśnie dotyka kryzys fundamentalny. Klasa średnia, która w wielu młodych demokracjach właściwie się nie rozwinęła, na Zachodzie kurczy się w zastraszającym tempie i przy okazji coraz częściej głosuje na antysystemowców: Donalda Trumpa, Borisa Johnsona, Front Narodowy i Alternatywę dla Niemiec. Ład waszyngtoński widać przejadł się wszystkim, a desperackie próby jego utrzymania mogą się łatwo skończyć największą globalną destabilizacją od czasu drugiej wojny światowej.
    http://www.nowakonfederacja.pl/wojna-klas-i-kryzys-demokracji/
    =================

  114. Konstytucyjna reguła „urzeczywistniania (przez RP) zasad sprawiedliwości społecznej” nie ma charakteru deklaratywnego ale znajduje odzwierciedlanie w wykładniach i orzeczeniach zarówno TK jak i w opiniach konstytucjonalistów.
    Odnosi się głównie do problemów związanych z bezpieczeństwem socjalnym oraz tzw równosciowych.
    Wykładnie są dostępne bez problemu w necie.

    Jak twierdzi konstytucjonalista Ryszard Piotrowski powołując się na Aleksandra Smolara o wprowadzeniu tej zasady zadecydowały kosztowne społecznie i politycznie doświadczenia z okresu pierwszej połowy lat 90 – tj do przyjęcia nowej konstytucji.
    Chodziło o to, że „mające kluczowe znaczenie dla naszej sytuacji rozstrzygnięcia dotyczące losów polskiego przemysłu, banków, handlu zostały podjęte w fazie radykalnych reform, zapoczątkowanych w 1989 roku, niezależnie od ówczesnych reguł konstytucyjnych. Podmiotem owych reform nie było społeczeństwo reprezentowane przez ruch „Solidarność”, ale „wąskie grupy modernistycznych elit złożone z ludzi wczorajszej opozycji i młodych, dobrze wykształconych technokratów, którym doradzali zachodni specjaliści. Sekundowali im dziennikarze, część inteligencji i młodzieży. O kształcie ustroju społeczno-gospodarczego i jego ewolucji, określanej niekiedy jako „wygaszanie Polski”, zdecydowano w postanowieniach Układu Europejskiego z 1991 roku.”

    Tak więc konstytucyjna zasada „urzeczywistniania sprawiedliwosci społecznej” miała przeciwdziałać tego typu zjawiskom.

    TK niejednokrotnie odwołując się do tej zasady w swych orzeczeniach łagodził kanty dyskryminacyjnej (również socjalnie) polityki władz.

    To, że owa zasada jest pomijana, bagatelizowana albo wręcz negowana w dyskusjach wynika wyłącznie z pobudek ideologicznych dyskutujących.

  115. TJ

    Przeczytaj całość tekstu Radziejewskiego.
    Oczywiście, ze zrozumieniem…..

  116. Lamiace serce karmiacym piersią na wschod ( albo na zachod ) od Darłowa matkom i niektorym (?) europosłom , wiadomosci z tamtąd ..

    „I tak od przyszłego roku w Darłowie plażowiczów będą obowiązywały nowe zasady. Na wschodniej plaży będzie obowiązywał zakaz rozstawiania parawanów. Na zachodniej nadal będzie można budować forty wokół swoich ręczników, jednak z pewnymi restrykcjami – nie bliżej niż 10 metrów od morza i w odległości co najmniej 3 metrów parawan od parawanu.”

  117. tejot
    6 sierpnia o godz. 10:03
    Tjocie , jak zwykle piszesz madrze. W prawdzie Wiesio nazwał Cie chłopczykiem, ale świadczy to tylko dobrze o Wiesowej kulturze. Mógł Cię zwyzywać od najgorszych, ale jego kndersztuba nie pozwoliła mu, więc stąd ten „chłopczyk”. No ale Wiesio to Wiesio, w sumie sympatyczny.
    Ale do rzeczy. Chociaz przestałem się udzielac na blogach, to sprowokowało mnie do wrzucenia paru groszy Twoja polemika z Rossim na temat demokracji.
    Ja to takiemu zagubionemu Rossiemu spróbuję wytłumaczyć prościej. Może zrozumie.
    Porównam zorganizowane w państwo społeczeństwo do meczu piłki nożnej. Otóż, aby państwo dobrze funkcjonowało, zostały ustalone jakieś zasady, które obowiązują wszystkich. Jest to prawo. Mecze piłki nożnej też przebiegają wg ustalonych reguł. Bez tych reguł żaden mecz nie może się odbyć. Na stadionie zapanuje chaos, kiedy to zamiast „prawa” egzekwowanego przez sędziego zacznie decydować „wola ludu”.Kiedy taka „wola ludu” wdziera sie na boisku, rzuca petardami, sędzia zostaje pobity.
    Może być tak, że w trakcie meczu niewygodnego sędziego zmienia jakaś „wola ludu”, wyrażana przez jednego małego człowieczka, mieszkającego dajmy na to na Żoliborzu.
    Prawo, reguły, zasady czy jak je zwał muszą być przestrzegane, dopóki trwa mecz. W państwie to nazywa się kadencja.
    Oczywiście „prawa”, „reguły”, „zasady” jako, że tworzone przez ludzi, przez ludzi mogą być zmieniane, ale nie w trakcie meczu. Kiedyś wprowadzono „spalony”, można to zmienić, ale nie kiedy gra się toczy.
    Kolega Rossi pewnie uzna, że to KOD warcholi, wdziera się na boisko. No cóż, KOD protestuje i to bardzo kulturalnie przeciwko łamaniu zasad gry, łamanych przez wypuszczonych na boisko przez małego człowieczka pisowskich kiboli Piotrowicza, Szydły, Kępy, Dudy, Kuchcińskiego i najbardziej wrzaskliwego pośród nich Brudzińskiego.
    Być może Rossi jest zwolennikiem takich meczów, których rezultat jest z góry dany , podany przez małego człowieczka. Każdy demokrata woli jednak mecze, gdzie wynik jest niepewny do końca, więc jest przez nikogo nieznany, nawet przez pana boga, więc również przez małego człowieczka.
    Niegdyś za czasów Zw.Radzieckiego usiłowano przy pomocy „woli ludu” brać za pysk nawet prawa przyrody, zmieniano koryta rzek, budowano linie kolejowe na wiecznej zmarzlinie, wysuszono jezioro Aralskie. Takim gwałcicielem praw przyrody był Miczurin, gwałcicielem prawa ustanowionego przez konstytucję, jest niezłomny obrońca korowców prokurator Piotrowicz.
    Ciekawe, czy pis z małym człowieczkiem na czele, też kiedyś zamachnie się na prawa przyrody. Może zacznie od prawa grawitacji i skręci sobie przy okazji kark ?
    Pozdrowienia dla Tjota

  118. Acha dodam jeszcze. Jest możliwość zmiany prawa, ale takiej w przeciwieństwie do Orbana , mały człowieczek z Żoliborza nie posiada.

  119. norte:
    to jest THW(technischer hilfswerk) organizacja, ktora w niemczech istnieje od dawna(1950), a broszury i instrukcje „dla ludu na wypadek katastrofy” wydaje, bodajze co kwartal;
    z taka organizacja jak ta nowa, polska obrona terytorialna nie ma to (jak sugeruje franciszek blogowy/rossi/) nic wspolnego;

  120. byk

    Wiem, że formacje, które tworzy Macierewicz by mieć kim i czym wprowadzać stan wyjątkowy czy wojenny mają niewiele wspólnego z postulowaną przez rząd RFN zmianą koncepcji (samo)obrony ludności.
    Nocą ująłem to zanadto skrótowo.

    W tekście DW wyraźnie jest mowa o rządowej koncepcji, która ma być przyjęta jeszcze w tym miesiącu.

    Skłanianie obywateli by trzymali po domach jakieś „żelazne” pakiety przetrwania (akumulatory, węgiel, świeczki …) uważam za nieporozumienie.

    Nie tędy droga – moim zdaniem.

  121. Lewy,
    O lekceważeniu Konstytucji przez PiSowskich liderów, a także o traktowaniu samej idei konstytucyjności, rządów prawa, państwa prawnego jako konceptów podrzędnych, świadczą takie fakty, jak trzy kolejne próby modyfikacji konstytucji poprzez ustawy o TK (dwie zakończone, trzecia w toku). Między innymi ustawa przeforsowana w grudniu2015 roku przez obrońców dobra narodu w parlamencie poprawiała w żywe oczy konstytucję w artykule, w którym jest mowa, że orzeczenia TK zapadają większością głosów na – „orzeczenia TK zapadają większością 2/3 głosów”.

    Ostatni trzeci projekt ustawy o TK przewiduje, że orzeczenia TK zapadają większością głosów, czyli ustawa „poucza” konstytucję, jak ma być, dubluje jej sformułowanie, co jest nie tylko kuriozalne. ale może prowadzić do nowych dowolnych interpretacji prawa, ponieważ interpretacje te będą mogły być odnoszone nie do konstytucji, która mówi wyraźnie co i jak, lecz do ustawy.

    Powstaje galimatias, pomieszanie porządków, itd. Przy takim podejściu do prawa, w tym do konstytucji, wszystko może być tak splątane i pozawijane, jak wywody Piotrowskiego na temat Konstytucji. Dla Piotrowskiego Konstytucja mogłaby się składać z kilkunastu zdań. Resztę by można było dointerpretować. Piotrowski z jednego ogólnego, postulatywnego artykułu konstytucji potrafi wydestylować pasujące bieżącym potrzebom reguły – pod Prezesa, pod interesy partii, pod swoją publiczkę.
    Pzdr, TJ

  122. „Skłanianie obywateli by trzymali po domach jakieś „żelazne” pakiety przetrwania (akumulatory, węgiel, świeczki …) uważam za nieporozumienie.”

    Mój komentarz
    Traktuję ze zrozumieniem postulaty specjalistów dotyczące sytuacji kryzysowych, które mogą, ale nie musza się zdarzyć. Od czasu, gdy w USA zaszła słynna awaria sterowania siecią elektryczną i ciemności zapadły na dużym obszarze, idea trzymania zapasów świeczek, wody mineralnej, itd. jest propagowana w wielu miejscach na świecie, np w Japonii jest to normalka.
    Niestety idea ta nie jest dobrym środkiem przeciwdziałania terroryzmowi. Prawdę mówiąc nie jest żadnym środkiem, wygląda za to na chowanie głowy w piasek. Niemniej jest to jakiś pomysł, jeden z wielu, który może się przydać w róznych okolicznościach.
    Pzdr, TJ

  123. tejot
    6 sierpnia o godz. 13:22

    „O lekceważeniu Konstytucji przez PiSowskich liderów (…) świadczą takie fakty, jak trzy kolejne próby modyfikacji konstytucji poprzez ustawy o TK (dwie zakończone, trzecia w toku)”.

    I znów mylisz fakty z własnymi opiniami, dość nonszalanckimi, mówiąc ostrożnie. Konstytucji nie da się zmienić poprzez ustawy, nikt tego nie próbuje, bo to dziecinne i bezcelowe. Jest natomiast inne zjawisko, prezes Rzepliński narusza trójpodział władzy , usiłując wchodzić w kompetencję władzy ustawodawczej. Dowód? Jego ludzie tzw. „grupa robocza TK” napisała ustawę o TK z czerwca 2015.

  124. Bar Norte
    6 sierpnia o godz. 13:05

    „Nie tędy droga – moim zdaniem”.

    A którędy ta droga?

  125. Mauro Rossi

    „A którędy ta droga?”

    W pozbyciu się rządu, który w reakcji na zagrożenie terrorystyczne proponuje obywatelom szkołę przetrwania w oparciu o wlasne zapasy.

    Po cholerę komu taki rząd?

  126. PIĄTA KOLUMNA ANKARY

    Niemcy obawiają się wielkiego poparcia dla R. T. Erdogana wśród mieszkających w RFN Turków. Potencjalnego wewnętrznego wroga wyhodowali sobie sami.

    „To my jesteśmy Niemcami” – okrzyki wznoszone przez mieszkających w RFN Turków podczas manifestacji poparcia dla Reccepa Tayyipa Erdogana w minioną niedzielę zabrzmiały jak groźba. Ponad 30 tys. osób zebrało się w Kolonii – nie pod czarno-czerwono-złotą banderą, ale tureckimi flagami z półksiężycem. Doszło do przepychanek z policją. Transmisji na żywo przemówienia tureckiego prezydenta zapobiegł w ostatniej chwili niemiecki Trybunał Konstytucyjny. W niemieckich mediach zapanowała konsternacja po fali pogróżek skierowanych do tych Turków, którzy odważyli się wypowiadać krytycznie o Erdoganie. W Gelsenkirchen w Zagłębiu Ruhry spotkanie młodych zwolenników Fethullaha Gülena zostało zaatakowane przez Szare Wilki, marzące o pantureckiej strefie od Bałkanów po Sinciang. Było słychać okrzyki „zdrajcy!” i „Allahu akbar!”.
    http://www.nowakonfederacja.pl/piata-kolumna-ankary/
    ==================

    Zdaje się, że nie tylko Niemcy mogą mieć problem.
    Rozrastające się kolonie obcych, podważają ład panujący do tej pory na danym terenie.

  127. Lewy
    6 sierpnia o godz. 12:06

    „Tjocie , jak zwykle piszesz madrze”.

    Nikt „jak zwykle” nie pisze mądrze. Nawet najmądrzejszym zdarza się pisać głupstwa, ale oczywiście wy jesteście wyjątkiem.

    „Ja to takiemu zagubionemu Rossiemu spróbuję wytłumaczyć prościej”.

    Piszesz nie tyle prościej co na takim stopniu uogólnienia, że dyskusja właściwie sprowadza się do opinii, który kolor ładniejszy. Twoim zdaniem czerwony, co przyjmuję ze zrozumieniem.

    „Może być tak, że w trakcie meczu niewygodnego sędziego zmienia jakaś „wola ludu”.

    A jeśli sędzia mówi, ja nie widzę tego przepisu o spalonym i „wola ludu” nie ma nic do tego, to co? Jak Rzepliński, który „nie widział” ustawy o TK znowelizowanej 22 grudnia 2015, choć ona obowiązywała. A jeśli sędzia „przekręca” mecz, to co robimy? Jest sędzią, więc nawet nie pytamy się, czy to jest dozwolone? Jeśli tak, to zaczynają rządzić nie reguły i umiejętności piłkarzy tylko sędziowie. TK pisze ustawę o sobie, sam bada jej zgodność z konstytucją, później żąda jej opublikowania. A przecież nemo iudex in causa sua. W Polsce jest tak, że trzecia władza chce być władzą pierwszą i robi to dość nachalnie. Rządy prawników i brak checks and balances byłyby równie opresyjne jak dyktatur wojskowych. Ja tego nie chcę.

    „Kolega Rossi pewnie uzna, że to KOD warcholi”.

    Każdy ma prawo do protestów, niezależnie od intencji. Trzeba jednak zdać sobie sprawę, że KOD jest „związkiem zawodowym” poprzedniej władzy. Zamiast być poważną opozycją oni chcą natychmiast wrócić na fotele do których ich tyłki już się przyzwyczaiły. Ale tak się nie da, a ostre „kryterium uliczne” z pewnością by przegrali.

    „Ciekawe, czy pis z małym człowieczkiem na czele, też kiedyś zamachnie się …”.

    I tym małym człowieczkiem ― Tusk 2 cm wyższy ― zajmujecie się od ponad ćwierć wieku 24 godziny na dobę? Czemu właściwie?

    Zachowując konieczne proporcje, podobnie było z Napoleonem. Nie było takiej inwektywy którą by go nie uraczono, jak i teraz pogarda mieszała się podziwem ale i paniką.
    Nawet kiedy Bonaparte był już wyraźnie słabszy, a jego marszałkowie najlepsze lata mieli za sobą, prasa paryska po jego ucieczce z Elby pisała:

    Potwór korsykański wylądował w zatoce Juan
    Ludożerca idzie na Grenoble
    Uzurpator wkroczył do Grenoble.
    Bonaparte zdobył Lyon.
    Napoleon zbliża się do Fontainebleau.
    Jego Cesarska Mość oczekiwany jest jutro w swym wiernym Paryżu.
    🙂

  128. Bar Norte
    6 sierpnia o godz. 14:10

    „Po cholerę komu taki rząd”?

    Ok. ale co konkretnie taki rząd powinien teraz zrobić?

  129. Bar Norte
    6 sierpnia o godz. 11:24

    „Jak twierdzi konstytucjonalista Ryszard Piotrowski powołując się na Aleksandra Smolara”.

    No to ładne. Kim jest zatem Aleksander Smolar, bo że nie jest super-konstytucjonalistą to chyba pewne, nawet nie jest prawnikiem. Niektórzy mówią że ojcem chrzestnym III RP, ale pewnie przesadzają. 🙂

    Większość konstytucjonalistów twierdzi, że niektóre artykuły Konstytucji RP są deklaratywne ― mówią o intencjach państwa ― i nie można stosować ich wprost. Nie powinny też być uwzględnianie w praktyce orzekania przez TK, co polega przeciez na badaniu spójności prawa, dlatego że oznaczałoby to absolutną dowolność w ocenach. Przy pomocy „sprawiedliwości społecznej” (art. 2 Konstytucji) można uznać za konstytucyjną lub przeciwnie ― za niekonstytucyjną dowolną ustawę. Zależałoby to tylko od aksjologii wyznawanej przez skład orzekający, który ma jednak badać spójność prawa, a nie epatować swoim poglądami.

  130. a kto to ogląda?

  131. Próbka argumentacji Rossiego, argumentacji zwrotnej, czyli samopodtrzymującej się. PiS uchwalił ustawę o TK, według której TK nie może orzekać o tej ustawie:
    ” Jak Rzepliński, który „nie widział” ustawy o TK znowelizowanej 22 grudnia 2015, choć ona obowiązywała.”

    Zgodność tej ustawy z konstytucją była rozpatrywana przez szeroki skład sędziów TK i zostało wydane przez TK orzeczenie o niezgodności tej ustawy z konstytucją. Orzeczenie, które nie chciało przejść przez tryby drukarki, którą posiada pani Kempa, a do której klucz trzyma w swoim sejfie Prezes. W związku z tym Prezes polecił głosić wszystkim swoim dworzanom, że orzeczenie jest niebyłe, czyli non est.
    Non est, ponieważ ja mam klucz do drukarki.
    Pzdr, TJ

  132. Mauro Rossi

    Na temat TK nie podejmuję z tobą dyskusji, bo jesteś w tym przypadku typowym „dogmatykiem konstytucyjnym” – jak to określa profesor Czarnota. Dogmatykiem odrywającym prawo od kontekstu społecznego i skupiającym się jedynie na jego językowej interpretacji – na dokładke dla siebie dogodnej.

    Na domiar złego na dyskusji ciążyłyby też twoje behawioralne odruchy niechęci wobec pewnych określeń – w tym przypadku „sprawiedliwości społecznej”.
    A tego behawioralnego pancerza odruchów nie da się przebić racjonalną argumentacją.

    Tak więc nie ma co stukać w klawiaturę bo to sensu nie ma.

    Natomiast jesli chodzi o pytanie co rząd Niemiec moim zdaniem powinien robić wobec zagrożenia terrorystycznego odpowiadam:

    Nic ponadto co rządy europejskie zmagające się, w rozmaitym nasileniu, od przynajmniej 200 lat z terroryzmem rozmaitej natury robiły – w tym rząd niemiecki.

    Natomiast jeśli rząd, jak wspominali jego przedstawiciele, stracił kontrolę nad tym zjawiskiem to pozostaje mu internowanie ludzi co do których nie ma pewności kim są i co zrobią.
    Wiem, że to przykre, bo nie po to tych ludzi wpuszczano by ich akurat „brać na garnuszek” – tym jest przecież internowanie.
    No ale co zrobić.

    Lepsze to niż zwalanie ciężaru swej nieudolności czy błędów na swych Bogu ducha winnych obywateli zmuszając ich do inwestowania w świeczki, węgiel czy akumulatory – na czarną godzinę.

  133. Bar Norte
    6 sierpnia o godz. 15:43

    „Na temat TK nie podejmuję z tobą dyskusji, bo jesteś w tym przypadku typowym „dogmatykiem konstytucyjnym” – jak to określa profesor Czarnota”.

    Pewnie znasz jego polemikę z Sadurskim w „Kulturze Liberalnej”?
    Ja jestem za własnie za Czarnotą, ty raczej za Sadurskim.

    http://kulturaliberalna.pl/2016/07/29/adam-czarnota-wojciech-sadurski-polemika-tk/

  134. Rossi przełamał kolejna barierę tupetu – porównał Prezesa do Napoleona Bonaparte na tej zasadzie, że obaj niewyrośnięci i na obu rzucano obelgi. Maciaszczyk jest również jak Napoleon – niewyrośnięty i większość go przeklina, a przecież jest sołtysem i daje sobie radę.
    Pzdr, TJ

  135. „A jeśli sedziia mówi, ja nie widzę tego przepisu o spalonym”
    Szanowny Rosisi. Tacy sedziowie bywają. Kiedyś był taki Padureanu, Rumun, który chciał nas wyeliminować z mistrzostw w złotych latach 70tych. Ale takie wpadki trzeba przełknąć, bo sedzia też człowiek, może być omylny albo przekupny, ale nie można w ten sposób sparaliżować pracę sędziów, bo jakiś taki jeden okazał się..I malutki człowieczek dąży do sparaliżowania całego sadownictwa w ramach jego „naprawy”
    Twoje dywagacje na temat Napoleona są śmieszne. Porównywać małego człowieczka z Żoliborza do Napoleona to chyba przesada. Mały człowieczek z Żoliborza jest nie tylko mały wzrostem, ale małym nieudacznikiem życiowym, który na skutek zbiegu okoliczności (Miller,Kukiz,fatalna kampania Komorowskiego) dorwał się do władzy (18% nieudaczników lub cynicznych graczy) i niszczy demokracje. Napoleon i mały człowieczek mają wiele innych wspólnych rzeczy, np. nos, włosy, nogi, no i wzrost itp.
    Każdy ma takiego Napoleona, na jakiego zasługuje. Gratuluję !

  136. tejot
    6 sierpnia o godz. 15:43

    „Zgodność tej ustawy z konstytucją była rozpatrywana przez szeroki skład sędziów TK i zostało wydane przez TK orzeczenie o niezgodności tej ustawy z konstytucją”.

    Po raz chyba 50 przypominam ci, że chodzi o to, iż TK rozpatrywał ją (8-9 marca 2016) ignorując obowiązujące prawo, czyli tę właśnie ustawę z 22 grudnia 2015, domniemanie konstytucyjną. Tym samym naruszył jednocześnie trzy artykuły Konstytucji RP: art. 197 (Organizację Trybunału Konstytucyjnego oraz tryb postępowania przed Trybunałem określa ustawa), art. 7 (Organy władzy publicznej działają na podstawie i w granicach prawa) i art. 195 (Sędziowie Trybunału Konstytucyjnego w sprawowaniu swojego urzędu są niezawiśli i podlegają tylko Konstytucji).

  137. zupa z króla jest królewska, zupa z kury jest ….wska

  138. Mauro Rossi

    Obawiam się, że z Czarnoty wziąłeś akurat tyle co z nauczania społecznego Franciszka.

  139. ”Ok. ale co konkretnie taki rząd powinien teraz zrobić?”

    Ten rząd to nic. Obywatele powinni przegonić tą całą bandę debili, którzy prawdopodobnie za odpwiednim wynagrodzeniem grają świadomie na niekorzyść Niemiec i całej Europy.

  140. Bar Norte
    Dziękuje za troskę już się zaopatrzam i to patryjotyczne :
    węgla tonę , a może zaraz dwie, kupie se zaraz z halembskiej hałdy
    Inny akumulator jak „Silver” nie wyjdzie mnie do domu
    szyneczkę „Krakus” oczywiście w puszce zafasuje
    Zamiast koca zamówię se na Podhalu skóry z owieczek
    Świeczka będzie z Łagiewnik
    a ogarek od Ojca Dyrektora .
    Mnie i nas wszystkich tu , ta zaradność i tak nie uratuje , ale może przynajmniej wam da prosperitę, tak więc nie ma tego złego , co by na dobre nie wyszło .

  141. Bar Norte
    O gotówce zapomniałem:
    oczywiscie tylko Złotki.

  142. Bywalec 2

    Byłem pewien, że nawiążesz do „halembskiej hałdy”.

    Jak mawiają: uderz w stół, nożyce się odezwą.

  143. Lewy
    6 sierpnia o godz. 16:10

    „Twoje dywagacje na temat Napoleona są śmieszne. Porównywać małego człowieczka z Żoliborza do Napoleona to chyba przesada”.

    Cierpisz chyba na deficyt myślenia abstrakcyjnego i jak szewc poza konkret nie wyjdziesz. A napisałem przecież: „zachowując proporcje”, rozumiesz te dwa proste słowa, czy tłumaczyć dalej?

    ” … jest nie tylko mały wzrostem, ale małym nieudacznikiem życiowym … ”

    Chyba odkręciłeś sobie kurek z gazem rozweselającym w celu poprawienia nastroju ― można i tak, choć wódka smaczniejsza. Kaczyński jest waszą zmorą od 25 lat, przecież to on, jako jedyny po 1989 roku stworzył w Polsce obóz polityczny i nawet Sierakowski przyznaje, że PiS jest jedyną partią zakorzenioną społecznie. W ostatnich wyborach PiS wygrał we wszystkich województwach i każdej kategorii wiekowej. Gdyby nie Kaczor byłoby wam bosko, choć zwykłym ludziom pewnie gorzej, wybory wygrywałaby Unia Wolności na przemian lub do spółki z SLD.

    „Każdy ma takiego Napoleona, na jakiego zasługuje”.

    Ja osobiście Napoleona średnio lubię, posłużyłem się tą postacią, aby pokazać ci istniejące zjawisko, nie nowe zresztą.

  144. Rossi
    Piszesz zachowująć proporcje , a jakie są te proporcje Kaczyńskiego do Napoleona ?

  145. Bar Norte

    „Obawiam się, że z Czarnoty wziąłeś akurat tyle co z nauczania społecznego Franciszka”.

    Ty bierzesz z Franciszka mniej niż z ja z Czarnoty. 🙂

  146. Bar Norte
    Dobrze, zdemaskowałeś mnie.

  147. Bywalec 2
    6 sierpnia o godz. 16:44

    „Piszesz zachowując proporcje, a jakie są te proporcje Kaczyńskiego do Napoleona”?

    Że proporcje są to widać, a jakie są dokładnie (poza historycznymi) niech każdy sobie dopowie.

    Podobnie można zestawić Jaruzelskiego i Franko, też zachowując proporcje. Także zestawiając Orbana z Napoleonem, przecież obaj w swoich czasach wywołali ogromną konsternację w europejskim establishmencie, któremu świat zaczął się walić na głowę. I później nie było już tak jak dawniej.

  148. tejot
    6 sierpnia o godz. 16:02

    „Rossi przełamał kolejna barierę tupetu – porównał Prezesa do Napoleona Bonaparte na tej zasadzie, że obaj niewyrośnięci”.

    Nie przyszło ci do głowy, że można być małym i wielki zarazem?

    Z powodu awersji do myślenia abstrakcyjnego podczas edukacji musiałeś mieć kłopoty z matematyką i logiką. Czy dlatego masz problem z tekstem Konstytucji?

  149. Rossi
    Jestem zawiedziony . Chciałe usłyszeć jak ty widzisz te proporcje , jak ja je widzę to ja wiem.
    Znowu jak to często bywa, tupet robi za odwagę ?

  150. Bywalec 2
    6 sierpnia o godz. 17:01

    „Chciałe usłyszeć jak ty widzisz te proporcje”.

    No np. obaj są niscy, inteligentni i ambitni oraz z poczuciem misji, obaj zaczynali w okresie rewolucji, obaj naruszyli mnóstwo interesów wewnętrznych i zewnętrznych, stworzyli obozy polityczne, cieszą się zarówno popularnością jak i nienawiścią etc. … Ludzie przeciętni nie wzbudzają aż takiej gamy odczuć. To są zresztą dość uniwersalne mechanizmy, Napoleon był na skale ówczesnego świata, Kaczyński jest lokalny, bo też Polska waży dużo mniej niż Francja w czasach Napoleona.

  151. Rossi
    Ciepło, ciepło , a teraz jeszcze jakie są te proporcje ?
    To przecież ty wprowadziłeś to pojęcie do gry, to bądż proszę trochę konsekwentny , no ?

  152. Czekajac na Waterloo..
    Szkodliwosc Enpassanta czarno na bialym , czyli enpassancianego delirium cd
    „Zachowując konieczne proporcje, podobnie było z Napoleonem.”
    Gdyby zachowac jakiekolwiek proporcje , dotyczace czegokolwiek a wyimaginowane ( zrodzone ) w koszaco inteligentnej glowie ( biedaczek ) zostawiajac w spokoju Moskwe , Samosierre , Sw Helene i Jozefine ( czy jak jej tam bylo tej Walewskiej ?) itd itp , nie zostaje nic poza centymetrami
    Jak moze zniknac cos czego czego nigdy nie bylo ? ( Kura , czyli kot „Szwarcenegera” , czyli zoliborska machanika kwantowa )
    Roznica Miedzy Zoliborzem a Korsyka kosi wszystko na swojej drodze rownie ostro jak roznica miedzy Antonim M . a Muratem i to „Zachowujac konieczne..”
    Skad wziac jakakolwiek bezludna wyspe ?

  153. Współcześni neokolonialni niewolnicy i fałsz Dudy.
    Kosztowna wolność

    „Kredytobiorcy frankowi to niemal przykład współczesnego niewolnictwa. Życie większości frankowiczów wyznacza harmonogram spłat rat kredytów. Tymczasem z jarzma banków nie mogą się wykupić nawet sprzedając nieruchomość, którą nabyli za kredyt. Jeśli parę lat temu, gdy frank kosztował dwa złote, wzięli 300 tysięcy kredytu na mieszkanie, dzisiaj ich dług przekracza pół miliona. Gdyby sprzedali mieszkanie i całą należność oddali bankowi, nadal będą mu winni 200 tysięcy złotych. Totalna paranoja!

    OFE, polisolokaty, franki…

    I najważniejszy argument. Polska kolejny raz stała się ofiarą zmasowanych akcji międzynarodowych korporacji finansowych, dla których liczą się tylko zyski. Na OFE skasowali miliony przyszłych emerytów na kilkanaście miliardów złotych. Na polisolokatach naciągnęli nas na 50 miliardów złotych, w tę pułapkę wpadło 4 miliony Polaków. W pułapce kredytów frankowych znalazło się – licząc całymi rodzinami – 1,5 do 2 milionów głównie młodych Polaków, winnych bankom 140 miliardów złotych. Jaki będzie następny „wynalazek” banków? Kto więc tu, do cholery, rządzi? Rząd, premier, prezydent? Czy banki?”

  154. ” Ludzie przeciętni nie wzbudzają aż takiej gamy odczuć. ”
    Tak miedzy nam o.m.c. emerytowanymi enpassanciarzami to ile szan. MR liczy sobie centymetrow ? Cos mi sie wydaje , ze niewiele ..
    One doskanale nadaja sie , ile by ich nie bylo , do porownywania . Zadna gama nie dajaca sie niczym zmierzyc nie jest potrzebna.

  155. Jak ktoś zapożycza się w walucie w której nie zarabia , to spekuluje na to , że kurs tej waluty pozostanie korzystny dla niego.
    Też taki; oczywiście „proporcjonalnie”, ale było , nie było, spekulant walutowy i co się dziwić , że jak się tak przespekuluje , to jak wszyscy spekulanci oczekuje, że państwo , a więc wszyscy podatnicy, wskoczą za jego straty.

  156. Rossi szarżuje kontynuując swoje tupeciarskie zajazdy słowne, np o Prezesie:
    „Nie przyszło ci do głowy, że można być małym i wielki zarazem?”

    Przypomina mi się inny tupeciarski wywód Rossiego o katastrofie smoleńskiej, w którym Rossi związał strukturę duraluminium z przyczynami katastrofy (zamach wybuchowy).
    Pzdr, TJ

  157. ”Ok. ale co konkretnie taki rząd powinien teraz zrobić?”
    Ewentualnie można wydać dyrektywę (ogólno-europejską) w której zaleca się kobietom nie wychodzić z domu i podróżować bez towarzystwa męskiego członka rodziny.
    W ten sposób damy mocny odpór wstrętnym islamistom, którzy chcą nam swoje zasady narzucać.
    Jeszcze można by zalecić modlić się 5 razy dziennie w kierunku Mekki. Tak na wszelki wypadek.

  158. Bar Norte
    6 sierpnia o godz. 13:05
    tak, oczywiscie, że to bez sensu, ale biurokraci musza miec wrażenie, że cos zrobili; mialem na podworku schron przeciwatomowy, ale jak pogonili gomolke, to przestano sie tym zajmowac i powstala ruina w ktorej, na poczatku epoki gierkowskiej, bawily sie dzieci i wedrowaly szczury; potem zniwelowano to ustrojstwo i zbudowano na jego miejsce, co?
    garaże;

  159. a moze kaczorowa miala ten trotyl w obcasie?

  160. moze to szewcy? tak jak u witkacego;

  161. Mauro Rossi lubi średnio Napoleona, a małego napoleonka z Żoliborza uwielbia !
    Człowiek to istota niezgłębiona.
    Taka mi mądrość a propos Rossiego przyszła do głowy

  162. Lewy
    6 sierpnia o godz. 20:53

    „Mauro Rossi lubi średnio Napoleona, a małego napoleonka z Żoliborza uwielbia”.

    Jeszcze mniej lubię Mieszka I, nie znałem go osbiście, może dlatego.

  163. tejot
    6 sierpnia o godz. 17:54

    „wywód Rossiego o katastrofie smoleńskiej, w którym Rossi związał strukturę duraluminium z przyczynami katastrofy”>

    Mądrzy lidzie twierdzą, że w metalu pozostają ślady i dlatego wraku nie dostaliśmy. Znasz inna przyczynę? Normalna przyczynę, fantazmaty z góry odrzuć.

  164. olborski
    6 sierpnia o godz. 17:42

    „Tak miedzy nam o.m.c. emerytowanymi enpassanciarzami to ile szan. MR liczy sobie centymetrow ? Cos mi sie wydaje , ze niewiele ..”.

    Abyś dalej się nie dręczył, jeśli masz więcej niż 183 to możesz uznać się za wyższego. 🙂

  165. Podobają mi się kipiace ironią polemiczne sztychy Rossiego. I tak dał po łapach Tjotowi pisząc: „Z powodu awersji do myślenia abstrakcyjnego podczas edukacji musiałeś mieć kłopoty z matematyką i logiką. Czy dlatego masz problem z tekstem Konstytucji?”
    Na miejscu Tjota stuliłbym uszy i upokorzyłbym się. Bo z takim adwersarzem zaczynać to nic tylko wykryje awersje do myślenia abstrakcyjnego podczas edukacji.
    Również podoba mi się jak Rossi twierdzi, że w metalu pozostają ślady, metal pamięta !!
    Prof.Mauro Rossi plasuje sie w nurcie naukowej szkoły prof.Biniendów, Nowaczyków, zwanej przez inne ośrodki naukowe Szkołą Puszkowo-Parówkową Fiu Bździu

  166. ”Abyś dalej się nie dręczył, jeśli masz więcej niż 183 to możesz uznać się za wyższego.”
    A dokładniej? 152?

  167. dołączam do tutejszych nienormalsów

    ===

    @Lewy

    Pochodzisz z kraju, w którym woda ma pamięć.
    Wisła pamięta Wandę, a Gopło Mieszka.

    Od 1 września dzieci się będą dowiadywały, że złom który leży na lotnisku Siewiernyj blisko Smoleńska pamięta Największego Polaka (ciut wyższego niż Jan Paweł II) W Tysiącleciu Lecha Kaczyńskiego (ksywka: kartofel)

    Ty mały człowieczku – chyba niezdolny do uczuć najwyższych – zajmij się biznesem wymagającym niewielkiego wkładu początkowego: powiększaniem biustu metodą hipnozy. Będziesz jednym z najmądrzejszych samców alfa i zdobędziesz większość konstytucyjną.

    Start Up Polaku!

  168. CIA popiera H. Clinton, tę whore od „nukes are on the table”
    http://www.globalresearch.ca/why-the-cia-is-for-hillary-clinton/5539997

  169. Mauro Rossi
    7 sierpnia o godz. 1:55

    tejot
    6 sierpnia o godz. 17:54

    „wywód Rossiego o katastrofie smoleńskiej, w którym Rossi związał strukturę duraluminium z przyczynami katastrofy”

    Mądrzy lidzie twierdzą, że w metalu pozostają ślady i dlatego wraku nie dostaliśmy. Znasz inna przyczynę? Normalna przyczynę, fantazmaty z góry odrzuć.

    Mój komentarz
    Rossi w temacie „struktura duraluminium w samolocie Tu-154M, a hipoteza zamachowa smoleńska” postanowił być tak lakoniczny i minimalistyczny, by jego wypowiedź mogła być zinterpretowana – na dwoje babka wróżyła, na troje, a nawet na więcej.
    Rossi strukturę duraluminium podnosił jako naukowy argument przemawiający za wybuchami w samolocie Tu-154M. Teraz go ten temat przydusił, przygiął do ziemi, że ledwo zdołał wydusić z siebie trzy krótkie zdania, z których pierwsze jest o mądrych ludziach, którzy mówią, że w metalu pozostają ślady, drugie, to orzeczenie, że przyczyna była normalna, a trzecie, to apel do tejota, by odrzucił fantazmaty.

    Ani jedno słowo nie pada o strukturze duraluminium. Jest o mądrych ludziach, o śladach w metalu, lecz o strukturze duraluminium ani słowa.

    Struktura duraluminium, to w przypadku ekspertów smoleńskich słowo magiczne, taki straszak intelektualny, który ma zadziwić, onieśmielić laików, odebrać im poglądy, przenieść w sferę magiczną, podbudować emocjami, przyciągnąć ich w stronę ślepej wiary. Termin „struktura duraluminium” jest w tym przypadka nośnikiem wiedzy niedostępnej, wyjątkowej, naukowej, nie do zrozumienia, ale i nie do obalenia.

    Rossi w tym obszarze (struktury duraluminium) swojego czasu trochę zabrylował na EP i w końcu uległ, postanowił nie rozwijać tematu, bo nie wie jak i w którą stronę. Stał się zwykłym solidnym powtarzaczem, takim heroldem, który chodzi po miejscach publicznych i powtarza, co ma w obowiązku.
    Pzdr, TJ

  170. Boruch Spinoza to przydomek nadany przez służby przezwyciężonego polskiego reżymu agentowi upowszechniającemu Tuskową pedagogikę wstydu.

    Wychowani przez niego Polacy wstydzili discopolo oraz mazurków wielkanocnych.

    Spinoza się tak rozzuchwaliła, że odebrała nam dostęp do Morza Czarnego i czarna rozpacz zaczęła domagać się zmiany na lepsze.

    No to w ucho ją!

    https://youtu.be/2p0DuQV_XyY

  171. Sądzę, że dla podniesienia dzietności w Polsce można czerpać ze źródeł obojętnych wobec potrzeby przezwyciężenia pedagogiki wstydu.

    https://youtu.be/Oct3qvTqa2g

  172. https://youtu.be/oKp2kby9q7s

    A Pani znów o polityce w tonie lękowo ciepiętniczym.

    Damy radę! Odniesiemy zwycięstwo nad zbuntowanymi aniołami!

    Pokazał nam Rafał Majka jak walczyć powinniśmy!
    A gdy zajdzie potrzeba, to się rozjedzie upadłe anioły!

    Będzie jeszcze jazda na czas. I znów Martin panzervagen będzie się starał zepchnąć Polskę do Europy trzeciej prędkości.

    Polsko walcz! Powstań z siodełek!

    Uprzedzałem stronnictwo Agnieszki, że nie należy lekceważyć Chin!

  173. tejot
    7 sierpnia o godz. 10:11

    Andrzej Ziółkowski, Instytut Podstawowych Problemów Techniki PAN ‐ Badania eksperckie metalowych elementów wraku samolotu Tu‐154
    https://www.youtube.com/watch?v=rTKnsHK-eHw

  174. Lewy
    7 sierpnia o godz. 8:35

    Też możesz sobie odsłuchać, to co tejot.

  175. Miły @gzie na obecną chwilę H. Clinton w sondażach prowadzi 10 punktowa przewaga. Nawet w Georgii, gdzie w historii kraju nie wygrał żaden demokratyczny kandydat prowadzi 4 %. Na ostatnim mytingu zapowiedział z kolei, że jak przyp… Japonii to będą mogli se jedynie siedzieć w domu i oglądać tv marki Sony. Kończąc jak zwykle ok?!

  176. Panie MR
    Jakos nigdy nie przyszlo mi do glowy aby sie zmierzyc ale na tzw oko jestem wiekszy od kazdej z dwu parowek (obie z gr. jednakowe ) prezentowanych przez w ok 7-mej min przez reprezentanta (?) Instytutu Podstawowych (!) Problemów Techniki PAN . Powinno to byc ok …. o ile pamietam dawniej bylo lepiej ale moze to tylko zludzenie .
    T.c.in. o żadnej gamie nie ma mowy

  177. Mily @gzie D.T rozpatruje powołanie do swojego przyszłego gabinetu swojej słynnej corki, na pytanie dziennikarza, czy wyobraża ja sobie w nudę sesji odpowiedzial, że nie wie. Natomiast nie watpi, że gdyby nie była jego córka to byłaby jego dziewczyna. Ach, ci zakochani w córeczkach tatusiowie

  178. Dla cierpliwych o katastrofie smoleńskiej
    Rossi, Ziółkowski jako naukowiec powinien się wstydzić za swój referat o wybuchowym pękaniu rurki stalowej o średnicy 25 mm (uzupełniony analogią o pękających parówkach, a jakże) jako o modelowym wybuchowym pękaniu, które można odnieść spokojnie do szczątków samolotu, tak jak je zobaczył na zdjęciach referent, znaleźć tam pełną analogię i orzec na tej podstawie, że kadłub TU-154M pękł wybuchowo tak samo jak rurka wypełniona prochem.

    Swoje niespójne wywody na temat dużego prawdopodobieństwa wybuchów (co najmniej dwa wybuchy – jeden w skrzydle, drugi w kadłubie) w samolocie Tu-154M oparł on na analizie doświadczalnego wybuchu przeprowadzonego wewnątrz rurki stalowej o średnicy 25 mm.
    Takie ujęcie problemu, taki dobór modelu kadłuba, w którym przeprowadzono wybuch, świadczy o jego wybujałej stronniczości pod publikę smoleńską, pod hipotezę zamachowo-wybuchową, pod chwilę swojej popularności, pod aplauz środowiska smoleńskiego, co ma mało wspólnego z naukowym badaniem problemu.
    Snucie analogii pomiędzy wybuchem w rurce stalowej o średnicy 25 mm a hipotetycznym wybuchem w kadłubie samolotu, którego objętość jest kilka milionów razy większa niż rurki, jest poważnym nadużyciem naukowym dyskwalifikującym hipotezę wybuchową smoleńską do imentu.

    1) Rurka, w której skutki wybuchu pokazał Ziołkowskim jest bardzo mała. Ma kilka milionów razy mniejszą objętość od objętości kadłuba i wybuch w niej w żaden sposób nie może być analogiem wybuchu w kadłubie samolotu.
    Średnica kadłuba samolotu, to powiedzmy 3,5 m, a długość to, hoho, kilkadziesiąt metrów. Kudy tam takiej rurce do kadłuba.

    2) Rurka modelowa Ziółkowskiego była stalowa i nie wiadomo z jakiej stali i w jakim stanie ta stal była. Kadłub samolotu jest zbudowany ze stopów aluminium (też nie wiemy w jakim stanie były). Nie należy w doświadczeniach fizycznych mieszać różnych materiałów ze sobą.

    2) Rurka użyta przez Ziółkowskiego jako reklama wybuchu w samolocie jest lita, ma ścianki lite. Kadłub samolotu, to ogromna „rura”, konstrukcja złożona ze szkieletu złożonego z belek nośnych pokrytych od środka i od zewnątrz blachą duraluminiową. Nie ma analogii konstrukcyjnej, wytrzymałościowej, wybuchowej pomiędzy rurką o średnicy 25 mm, a kadłubem samolotu Tu-154M o średnicy 3,5 m i długości kilkudziesięciu m.

    3) Ziółkowski w prezentowaniu swojego referatu na konferencji naukowej smoleńskiej przychylił się do słynnej hipotezy parówkowej (ogłoszonej przez prof. Rońdę chyba) i potwierdził, że to co zaszło w samolocie (wybuch w kadłubie i pęknięcie kadłuba wzdłuż), to państwo słuchacze mojego referatu możecie obserwować grzejąc parówki w wodzie. ???

    4) Ziółkowski wygłosił szereg innych niedorzecznych drobiazgów, które były mocno na wyrost, by naciągnąć werbalnie swoją prezentację wybuchu w rurce do do hipotezy wybuchowej jako przyczyny katastrofy smoleńskiej. Na przykład powiedział, że odkształcenie powodowane przez wybuch jest milion razy szybsze niż to jest możliwe fizycznie w samolocie w czasie katastrofy.
    Sprawdźmy tę hipotezę. Samolot Tu-154M lecąc katastroficznie ku gruncie miał szybkość około 80 m na sekundę. Załóżmy, że odkształcanie elementów samolotu, to szybkości mniejsze, niech to będzie połowa, tj. 40 m/s. Pomnóżmy to przez milion razy i otrzymamy szybkość odkształcenia 40 000 000 m/s. No ładnie, jak mawiają Rosjanie. Najszybsze materiały wybuchowe jakie znalazłem w wiki, mają szybkość detonacji 9 000 – 10 000 m/s, czyli 4 tysiące razy mniej. Ziółkowski cztery tysiące razy przesadził, by uzyskać dobre wrażenie u słuchaczy. Jak na poważnego naukowca, to spory naciąg.
    Pzdr, TJ

  179. Zachodniopomorska frakcja PiS (Kurski, Balazs, Brudziński) górą.

    Prezes na urlopie

    https://twitter.com/jbrudzinski?lang=pl

  180. tejot
    7 sierpnia o godz. 16:10
    Uprzedzam Cie, że spotka Cie ostra merytoryczna riposta ze strony Rossiego, a taka że z powodu awersji do myślenia abstrakcyjnego podczas edukacji musiałeś mieć kłopoty z matematyką i logiką.
    Rossi bywa cięty jak żyletka i zawsze merytoryczny.Ocho z tym zuchem nie tacy jak Ty nie dali sobie rady.

  181. Lewy,
    Rossi zapewne wśród smoleńczków się obraca i zwraca się od czasu do czasu do nich ze swoimi problemami – jak jeszcze lepiej prezentować smoleńską hipotezę wybuchową, na co zwracać uwagę, gdzie kłaść akcenty, aby wiara w zamach była bardziej utwierdzona, podbudowana.
    Ostatnio Rossi zwrócił uwagę tejotowi, że tejot miał i pewnie nadal ma trudności z myśleniem abstrakcyjnym, z logiką i matematyką. Takie argumenty przemówią do każdego szeregowego smoleńczyka, wzmocnią jego wiarę w zamach, w naukowców smoleńskich i pokażą którzy to są manipulatorzy, krętacze i lewacy.
    Prawda o 55 000 odłamkach z duraluminium przysypanych ruskim gruzem w Smoleńsku jest wiecznie żywa.
    Pzdr, TJ

  182. Carpe diem panie MR .
    Jezeli nie daje pan rady chwytac to skub pan chociaz ..
    „Chwytaj dzień, bo przecież nikt się nie dowie, jaką nam przyszłość zgotują bogowie…”(Hor.)
    Nie drecz sie pan centymetrami , uzywaj zycia jak najmniej ufajac przyszlosci . Co za przyszlosc moze byc przed parowkami ? One sflaczeja …

  183. Dwugłos polityczny dnia

    1. Burhan Kuzu, główny doradca polityczny Erdogana do kanclerza Austrii Kerna, który wezwał UE do zerwania negocjacji alcesyjnych z Turcją z związku z czystkami po puczu:

    „Sp….laj Giaurze. Unia Europejska rozpada się. NATO jest niczym bez Turcji”

    2. Erdogan o swym rychłym spotkaniu z Putinem:

    „To będzie historyczna wizyta, nowy początek. W czasie rozmów z moim przyjacielem Władimirem, jak sądzę, otwarty zostanie nowy rozdział w dwustronnych stosunkach. Mamy wspólnie wiele do zrobienia”

  184. I wreszcie mamy, jak w filmach akcji, decydujące starcie.

    dr Andrzej Ziółkiowski (PAN) vs. tejot (blog D. Passenta)

    dr Andrzej Ziółkowski : Zakład Technologii Inteligentnych (ZTI)
    Pracownia Inżynierii Bezpieczeństwa (PIB)
    stanowisko: adiunkt
    Rozprawa doktorska: Zagadnienia pseudosprężystości materiałów z pamięcią kształtu (1996)
    promotor — prof. dr hab. inż. Bogdan Raniecki, IPPT PAN

    Rozprawa habilitacyjna: „Pseudosprężystość stopów z pamięcią kształtu badania doświadczalne i opis teoretyczny” (2007)

    Kierownik projektu
    Budowa ujednoliconego termodynamicznego modelu zjawiska jednokierunkowego efektu pamięci dużych zmian kształtu na podstawie wyników doświadczalnych przy obciążeniach termomechanicznych obejmujących złożone stany naprężenia, Badania własne, Okres realizacji od 2009-11-16 do 2012-05-15, Finansowanie: NCN, N N501 2245

    Ostatnie publikacje
    1. Ziółkowski A., Luckner J., Dietrich L., On Conditioning of Resistive Strain Gage Channel Connected in Quarter Bridge Configuration in Measurement of Moderately Large Strains, EXPERIMENTAL TECHNIQUES, ISSN: 0732-8818, DOI: 10.1111/ext.12107, Vol.1, pp.1-16, 2014 (20pkt.)
    2. Kwaśniewski L., Ziółkowski A., Simplified analytical model and numerical simulations of finite-disturbance buckling of columns, INTERNATIONAL JOURNAL OF NON-LINEAR MECHANICS, ISSN: 0020-7462, DOI: 10.1016/j.ijnonlinmec.2013.01.002, Vol.51, pp.121-131, 2013 (30pkt.)
    3. Ziółkowski A., On Analysis of DSC Curves for Characterization of Intrinsic Properties of NiTi Shape Memory Alloys, ACTA PHYSICA POLONICA A, ISSN: 0587-4246, Vol.122, No.3, pp.601-605, 2012 (15pkt.)
    4. Ziółkowski A., Imiełowski Sz., Buckling and post-buckling behaviour of prismatic aluminium columns submitted to a series of compressive loads, EXPERIMENTAL MECHANICS, ISSN: 0014-4851, Vol.51, pp.1335-1345, 2011 (35pkt.)
    5. Raniecki B., Nguyen H.V., Ziółkowski A., On the incremental plastic work and related aspects of invariance – Part 2, ACTA MECHANICA, ISSN: 0001-5970, Vol.200, pp.79-109, 2008 (27pkt.)
    6. Ziółkowski A., Three-dimensional phenomenological thermodynamic model of pseudoelasticity of shape memory alloys at finite strains, CONTINUUM MECHANICS AND THERMODYNAMICS, ISSN: 0935-1175, Vol.19, pp.379-398, 2007 (32pkt.)
    7. Nguyen H.V., Raniecki B., Ziółkowski A., On the incremental plastic work and related aspects of invariance – Part 1, ACTA MECHANICA, ISSN: 0001-5970, Vol.189, pp.1-22, 2007 (27pkt.)
    8. Ziółkowski A., Simple shear test in identification of constitutive behavior of materials submitted to large deformations – hyperelastic materials case, ENGINEERING TRANSACTIONS (ROZPRAWY INŻYNIERSKIE), ISSN: 0867-888X, Vol.4, pp.251-271, 2006 (6pkt.)
    9. Ziółkowski A., Kruszka L., Podstawy teoretyczne testu prostego ścinania przy badaniu własności materiałów sprężystych poddanych dużym odkształceniom, BIULETYN WOJSKOWEJ AKADEMII TECHNICZNEJ, ISSN: 1234-5865, Vol.LIV, No.1, pp.1-16, 2005

    A teraz tejot
    Tejot: występuje pod swym dumnym nickiem znanym w świecie nauki, twierdzi, że się zna, a dr Ziółkowski z PAN to nieuk i się nie zna. Tejot wie, iż mały walec (stalowa rurka) jest czymś zupełnie innym niż duży walec (kadłub samolotu latającego na wys. 11 tys. m) . Z wiedzy tejota mogłoby wynikać, że objętość małego walca policzymy inaczej niż walca dużego, używając innego wzoru. Gdyby ktoś się pytał to podobnie będzie ze stożkiem ściętym. Mały stożek ścięty liczymy według innego wzoru niż duży stożek ścięty.

    Nie podejmuję się tego sporu rozstrzygnąć, obie strony idą łeb w łeb, ja tylko relata refero.
    🙂

  185. Bar Norte
    7 sierpnia o godz. 19:43

    Może okazać się, że zestrzelenie rosyjskiego Miga przez Turcję faktycznie było mordem założycielskim nowego sojuszu. Z drugiej strony, gdy Turcja wyjdzie z NATO z pewnością w Polsce i na Bałkanach pojawi się więcej amerykańskich baz.

    „Sp….laj Giaurze. Unia Europejska rozpada się”.

    Ta irytacja Turka wynika z tego, że w dekadencka Europa w ogóle już nie rozumie i nie uprawia polityki, bo zresztą prawie nie ma już polityków, są tylko biurokraci. W równie dekadenckim cesarstwie rzymskim pod koniec jego istnienia było podobnie, rządzili zaprawieni w intrygach nieudacznicy i biurokraci, a musieli mierzyć się z problemami większymi niż kiedykolwiek. Ostatnim, który aktywnie coś próbował robić i to politycznie był Aecjusz. Zawiązał koalicję i przy pomocy barbarzyńców (Wizygotów) pokonał w Galii jeszcze większych barbarzyńców (Hunów). W nagrodę został … osobiście zabity przez cesarza Walentyniana III.

  186. Szykuje się ciekawy politycznie tydzień. Albo i kilka tygodni.

    Erdogan do półtora miliona (minimum) Turków z pochodniami zgromadzonych na wiecu w Stambule:

    „Będziemy nieśli płomień Islamu aż do Dnia Sądu
    (…)
    Niemcy wkrótce zapłacą cenę za to co zrobiły Turcji”

    Turcy z pochodniami, w odpowiedzi do Erdogana:

    „Erdoganie, jesteś darem od Boga!” (…) „Każ nam zginąć, a zginiemy!”

  187. Mauro Rossi

    Sprawa z zestrzelonym Migiem została już wyjasniona.
    Pilot, który zestrzelił Miga, uwięziony po puczu, po dwóch dniach przesłuchań wyznał, że był spiskowcem Gulena co zupełnie zmieniło kontekst polityczny sprawy.

    Co do przeniesienia bazy Incirlik do RP.

    Mauro, zerknij łaskawie na mapę.
    Amerykanom są potrzebne bazy w Turcji a nie w RP!

    Po cholerę im bazy w RP?
    Tym bardziej, że mają ich pełno w Niemczech – tak na marginesie opustoszałych bo do niczego nie przydatnych.

  188. „To my jesteśmy Niemcami” – okrzyki wznoszone przez niemieckich Turków podczas manifestacji poparcia dla Reccepa Tayyipa Erdogana w minioną niedzielę zabrzmiały jak groźba. Ponad 30 tys. osób zebrało się w Kolonii– nie pod czarno-czerwono-złotą banderą, ale tureckimi flagami z półksiężycem.
    Doszło do przepychanek z policją. Transmisji na żywo przemówienia tureckiego prezydenta zapobiegł w ostatniej chwili niemiecki Trybunał Konstytucyjny. W niemieckich mediach zapanowała konsternacja, po fali pogróżek skierowanych do tych Turków, którzy odważyli się wypowiadać krytycznie o Erdoganie.(…)

    To, że Erdogan jest w stanie wzniecać niepokoje w Niemczech jest przy tym winą wyłącznie Niemców. Turecki urząd ds. religii kontroluje ponad 800 meczetów w Niemczech, imamowie nie są szkoleni w Niemczech, tylko w Turcji. Płaci im tureckie państwo, czyli są de facto tureckimi urzędnikami na niemieckiej ziemi. Jest to osobliwe państwo w państwie, które wyrosło w samym sercu Niemiec wraz z kolejnymi minaretami i jest stale rozbudowywane. To imamowie Erdogana decydują czego uczą się tureckie dzieci na lekcjach religii w szkołach”. (wPolityce)

  189. zyta2003
    7 sierpnia o godz. 12:56
    Miła Zyto, Nie ważne kto wygra wybory w tym bandyckim kraju. Rządzi tam realnie kompleks militarny, oligarchy i CFR. Dziś pokazywali u nas film Oliviera Stona o historii USA. Myślę, że znasz dzieło Howarda Zinna o historii zbrodni i podbojów USA. Na filmie pokazywali jak pięknie detonuje planeta. Razem z Tobą. Widowisko lepsze niż przygotowany przez CIA upadek wież TWC. I jak wszystko wisi na włosku i grymasie tej znienawidzonej i niebezpiecznej whore Clinton, jeżeli wygra. Jedyna nadzieja to w Chinach i Rosji. Bo na ludziach już polegać nie można.

  190. Bar Norte

    „Amerykanom są potrzebne bazy w Turcji a nie w RP”.

    No tak, ale Departement Stanu na pewno zna żydowski dowcip: Czy Salcia może wyjść za Rothschilda? ― Oczywiście, tylko jeszcze Rothschild powinien się zgodzić”.

    „Szykuje się ciekawy politycznie tydzień. Albo i kilka tygodni”.

    Oj tam, oj tam, „Daj spokój, cudzoziemcze” . 🙂

    Prasa niemiecka załagodzi sytuację, okaże się że doradca Erdogana chciał złożyć hołd wielkiemu europejskiemu poecie Bayronowi, autorowi „Giaura”.

  191. Rossi, piszesz nie na temat. Wystawiasz do czytania dorobek naukowy prelegenta smoleńskiego Ziółkowskiego. Dorobek dorobkiem, a fantazje naukowca uwolnione z łańcucha logiki, to zupełnie inna patra kaloszy.

    Przykłady
    Rossi, prof. Binienda ma większy dorobek, co nie przeszkadza mu głosić nienaukowe opinie nie zważając na fakty, a co ma sugerować i być dowodem naukowym na to, że faktów nie było, że były tylko kłamstwa i krętactwa o katastrofie smoleńskiej.
    Prof. Rońda ma dorobek i pozycję w swojej specjalności, co nie przeszkodziło mu wygadywać głupstw w TV o jakichś nabytych dokumentach w sprawie katastrofy smoleńskiej, o kadłubie samolotu pękającym pod wpływem wybuchu jak podgrzana parówka, itd.

    Rossi, dorobek naukowy swoją drogą, a fantazje smoleńskich ekspertów swoją drogą. Mają te fantazje swoje życie i obowiązuje w ich głoszeniu inna logika – smoleńska. Na którą to logikę przystało szereg naukowców z dorobkiem.

    Rossi, wybuch w rurce stalowej o średnicy 25 mm ma się nijak do hipotetycznego wybuchu w kilka milionów razy większym kadłubie samolotu. Chociażby poprzez porównanie stosunku mas materiał wybuchowy/rurka i materiał wybuchowy/kadłub samolotu oraz stosunku wymiarów liniowych rurki i kadłuba samolotu do objętości materiału wybuchowego.
    Pzdr, TJ

  192. Mauro Rossi

    „Prasa niemiecka załagodzi sytuację”

    Cytaty, które podałem są tłumaczeniem tez przemówienia podawanych przez tureckie, rządowe portale internetowe.

    Ważna będzie całość tekstu przemówienia Erdogana opublikowanego pewnie tej nocy.

    Ono będzie podstawą do dzialań politycznych.

    Ps. Duże zainteresowanie wzbudziła jego krytyka Niemiec. Pytanie – co mu właściwie złego Niemcy zrobili?

  193. Cywilizacja Turańska- do której według Koniecznego należą i Turcja i Rosja, nie wybacza zdrady.
    Jedyną odpowiedzią na zdradę jest zemsta.

    Więc jeżeli próba obalenia Erdogana rzeczywiście była inspirowana przez CIA i dokonany został transfer tych 2 miliardów na ten cel, to śmiertelnym wrogiem Turcji będzie USA.
    A przynajmniej dotychczasowy establishment.

    Gulen, dawny sojusznik Erdogana, inwestował w szkolnictwo nie tylko w Turcji czy w Niemczech, wychowując swych oddanych popleczników.
    W krajach o podobnym pochodzeniu kulturowym- Turkmenistanie, Kazachstanie, inwestował również, co mogło byc przygotowaniem kadr pod kolejna kolorową rewolucję w przyszłości.

    Obecnie, te wszystkie misterne plany przygotowywane przez dziesięciolecia obróciły się w nicość. Ich przeciwieństwem będzie sojusz ludów turańskich…..

    Jak na tym tle wyglądają wybory sojuszników naszych geniuszy politycznych?
    Stosunki dyplomatyczne z sąsiadami?
    Niezbyt ciekawie raczej…….

    Ps.
    Anglosasi dla własnych korzyści, bez wahania poświęcą sojusznika, bądź urządzą przewrót, zamach stanu, w przypadku gdy przywódca jest zbyt niezależny.
    Po raz kolejny ta reguła zdaje się potwierdzać.
    Uważajmy, bo Polska może się w takiej sytuacji znaleźć również.
    Dostawa dużej ilosci kartonów z butami do wiadomej ambasady będzie sygnałem…..

  194. Bar Norte 21:08
    Pozwole sie wtracic – odpowiem dlaczego Erdogan przestal lubic Niemcy. Erdogan wymyslil sobie, ze za zablokowanie przyjazdu kolejnych uchodzcow z Syrii , Unia Europejska otworzy granice dla 80 milionow Turkow, a to sie Niemcom przestalo podobac.

  195. Kölner Jeck

    O ile sobie przypominam wiosną tego roku porozumienie o zniesieniu wiz dla Turków w zamian za powstrzymanie uchodźców wynegocjował w imieniu UE Tusk – oczywiście za zgodą Niemiec. UE miała jeszcze Turcji zapłacić za tę fatygę (trzymanie uchodźców) kilka miliardów euro. Zresztą część zapłaciła.

    Pamietam tę historię, bo mnie ona zdumiała. Tym bardziej, że czytałem iż Erdogan zamierzał w trybie przyśpieszonym nadać obywatelstwa tureckie uciekinierom z Syrii i innych, trawionych konfliktami krajów tamtego regionu co otwierałoby im, w przypadku zniesienia wiz, drogę do UE – daleko bardziej komfortową niż rejsy pontonami.
    Dlatego własnie to porozumienie (umowa) wydawała mi się bez sensu.

    Reasumując – to nie Erdogan sam sobie wymyslił ale na spółkę z władzami unijnymi. A czym się kierowały władze UE, jak również władze Niemiec, zgadzając się wiosną na takie bezsensowne warunki niestety nie wiem.

  196. Mily@gieziu, a mnie sie dobrze zyje w tym bandyckim kraju, moje dzieci maja bezpieczna z pelnymi benefitami prace, wlasny dach nad glowa – srednia klasa. Wlasnie wszystkie wyjechaly na wakacje i ja zajmuje sie ich petami. Ja tez nie narzekam na swoj status, ktory jest mierny,ale pozwala mi na podroze po swiecie. Lubie, a wlasciwie kocham NY za jego zywotnosc, tolerancje i diversity itd. I mysle, ze wybralam dobre miejsce na druga polowe zycia, a takze bardzo szanuje mojego aktualnego prezydenta (chociaz nie zawsze sie z nim zgadzam) i mam kilku politykow i miliarderow, ktorych rownie szanuje i podziwiam za zaangazowanie, takze podziwiam wielu mlodych ludzi, ktorzy juz przeszli etap korporacji i staraja sie zyc swoim zyciem. I n ieprawda jest, ze tak wielu ludziom zyje sie tu bardzo zle, sa wyrzuceni poza margines, tylko takie przypadki sa naglasniane i wydaje sie, tym co n ie maja pojecia o A meryce, ze to norma. Mozna zyczyc Polsce chociaz 1/3 patriotyzmu Amerykanow i ich demokracji. Mam porownanie, mieszkam tu dlugo,
    A wy co? n ienawidziecie wszystkich i wszystko naokolo, w kraju i zagranica. Wszyscy sa durni, bandyci, frustracja zlosc i co tylko. Nie przenos tego giezie na Ameryke, bo szkoda twoich nerwow. A przede wszystkim nic ci do tego kraju, ktory nie jest twoim miescem zamieszkania, tak jak mnie mimo, ze mam paszport polski niewiele do Polski. Nie zabieram glosu, nie oceniam.
    Wskazane jakies srodki uspokajajace, lub antydepresyjne. Wtedy jest szansa, ze zly swiat bedzie wygladal nieco lepiej.

  197. Mauro Rossi
    7 sierpnia o godz. 20:05
    Ile razy mozna powtarzac list napisany przez pilota LOT, trafiajacy do sredniej IQ nie skazonej zaraza „suweren”;
    Inż. Jerzy Grzędzielski
    Emerytowany kapitan linii lotniczych
    Pilot doświadczalny samolotowy i szybowcowy
    Instruktor samolotowy i szybowcowy
    Inspektor Wyszkolenia Lotniczego
    Oficer rezerwy Wojsk Lotniczych
    Nalot w powietrzu ponad 25.000 godzin

    Minęła rocznica katastrofy smoleńskiej
    Mija sześć lat od katastrofy smoleńskiej, a zarazem sześć lat oszczerstw
    wynikających z braku wiedzy i cynizmu. Doczekałem się pięknej, wolnej Polski.
    Nie chcę jej stracić, o katastrofie mam prawo mówić. Poświęciłem lotnictwu
    niemal 50 lat, z czego jako kapitan w liniach lotniczych ponad 30. Przewiozłem
    bezpiecznie miliony pasażerów od Alaski po Australię i od Tokio i wyspę Guam
    na środku Pacyfiku po Amerykę Północną i Południową.
    W cywilizowanym świecie do kokpitu kapitana wiozącego VIP­ów nikt nie ma
    wstępu. Dam przykład: w 2013 roku pani kanclerz Merkel leciała ze swą świtą
    do Indii. Samolotu nie wpuszczono w przestrzeń powietrzną Iranu. Kapitan dwie
    godziny krążył po stronie tureckiej. Po załatwieniu zgody poleciał dalej. Pani
    kanclerz dowiedziała się o tym siedem godzin po lądowaniu. Proszę sobie
    wyobrazić naszą polityczną gawiedź. Pewnie kapitana wyrzucono by za burtę, a
    sami wiedzieliby najlepiej co robić.
    Od momentu katastrofy stawia się podejrzenia o spisek na życie prezydenta i
    zdradę stanu z obcym państwem. O bredniach głoszonych na temat katastrofy
    można napisać książkę. Wspomnę wybrane.
    Pan minister Macierewicz zaraz po katastrofie twierdził, że Rosjanie na
    lądowanie premiera Tuska przywieźli w teczce ILS (Instrument Landing
    System), a na lądowanie prezydenta już nie przywieźli. Dalej Rosjanie nie
    odpędzili, powtarzam kuriozalne określenie „nie odpędzili” naszego kapitana i
    nie zamknęli lotniska. Odpowiem panu ministrowi. ILS waży kilkaset
    kilogramów. Na lotnisku Okęcie był montowany 4 lata. Specjalnie wyposażony
    samolot stabilizował ścieżkę schodzenia i centralną oś pasa. Na lotnisku Modlin
    podnoszono klasę ILS przez 3 lata. Koszt wynosił 62 mln złotych. Panie
    Ministrze kapitana nie odpędza się. To komary z czoła się odpędza. Lotniska
    1
    nigdy nie zamyka się kapitanom, jedynie jeśli na pasie jest inny uszkodzony
    samolot. O lądowaniu decyduje tylko kapitan. Pani poseł Kempa biegała po
    stacjach TV z rewelacją, że winą było niezabranie rosyjskiego nawigatora.
    Kosmiczna bzdura i kompromitacja pani poseł. Ma się to tak, jakby chirurgowi
    tuż przed operacją przyprowadzono panią salową i powiedziano, że jeśli pan
    doktor nie podoła, to operację skończy pani salowa.
    Katastrofę smoleńską mozolnie, przez głupotę, brak wiedzy, chciwość i cynizm,
    przygotowywała polityczna czołówka PIS. Zaczęło się w 2006 roku za rządów
    premiera Jarosława Kaczyńskiego. W czasie publicznego wystąpienia minister
    obrony rządu PIS zapytany został przez oficerów pilotów samolotu TU 154 za
    Spec­pułku dlaczego nie ćwiczą na symulatorach. Odpowiedź była następująca i
    niebywale skandaliczna: „Nie, bo to ruskie”. Dla mnie powiało grozą i
    jęknąłem: „będziemy mieli katastrofy”. Nomen omen pan minister zginął w
    katastrofie.
    Ćwiczenia na symulatorach są niebywale ważne, uratowały wiele istnień i nie do
    pomyślenia jest, aby z nich rezygnować. Cały świat lotniczy z nich korzysta.
    Prezesi nawet najbiedniejszych linii lotniczych klną, ale płacą za swoje załogi.
    Ogrom głupoty i braku odpowiedzialności powala na ziemię. Mogę dać
    dziesiątki przykładów z literatury, ale pozostanę przy swoim przykładzie. W
    mozolnych ćwiczeniach w symulatorze wielokrotnie wraz z załogą zabiłem się.
    Ale przyszła jeden raz okrutna rzeczywistość. Po 10­cio godzinnym locie
    niewiele minut przed lądowaniem na moim lotnisku i jedynym zapasowym
    odległym o 800 km zrobiło się tragicznie. Mgła do samej ziemi, chmury,
    widzialność 50 m. Panie Ministrze Macierewicz, nikt mnie nie odpędza, nikt mi
    nie zamyka lotniska, widzę śmierć w oczach, ponad moje uprawnienia i siły.
    Myślę o straży pożarnej i karetkach. Pierwszy kontakt wzrokowy z ziemią
    miałem na dziesięciu metrach wysokości, błysnęła zielona lampa progu pasa i
    2
    centralnej linii. Do portu samodzielnie bez pomocy „Follow me” nie mogłem
    pokołować. Nie było cudu, tylko wyszkolona załoga.
    Wracający z urlopu w Singapurze, kolega kapitan i mój instruktor, wszedł przed
    lądowaniem do mojego kokpitu. Natychmiast został brutalnie wyproszony. Nikt
    w takiej sytuacji nie może być w kabinie, w odróżnieniu od tego, co nasi
    politycy urządzili temu biednemu pilotowi pełniącemu funkcję kapitana
    TU­154. Żałość i rozpacz. Kiedy uderzycie się w piersi?
    Polityka PIS w imię idiotycznych i partykularnych fobii pozbawiła pilotów
    Spec­pułku ćwiczeń w symulatorze, obniżając bezpieczeństwo Prezydenta. To
    był początek przygotowań do katastrofy. Po tej decyzji wielu kapitanów ze
    Sec­pułku odeszło do linii cywilnych.
    Rok 2008. Pan Prezydent Lech Kaczyński wraz z zaproszonymi gośćmi,
    prezydentami i premierami lecieli do Gruzji przez Azerbejdżan. Gruzja była w
    stanie konfliktu wojennego z Rosją. Dlatego Pan Prezydent akceptuje taką trasę.
    W czasie lotu Pan Prezydent poleca kapitanowi zmianę trasy lotu wprost do
    Tibilisi. Kapitan odmawia, bo nie zezwalają na to przepisy, ponadto gdyby
    niezidentyfikowany obiekt pojawił się w strefie działań wojennych byłby
    niechybnie zestrzelony przez Gruzinów lub Rosjan. Mielibyśmy przez głupotę
    niebywały skandal międzynarodowy i na sumieniu prezydentów i premierów.
    Kapitan został obrażony przez Pana Prezydenta, nazwany tchórzem. Po
    przylocie do Warszawy straszony konsekwencjami. A wystarczyło polecić
    jednemu z doradców prawników zajrzeć do prawa lotniczego i naszego AIP.
    Wtedy kapitan zostałby przeproszony. Nie posądzam o samodzielny,
    nierozsądny pomysł zacnego Prezydenta. Był odcięty w samolocie od
    światowych informacji, a newsy podały, że prezydenci Francji i Rosji lecą z
    Moskwy do Tibilisi aktualnie w asyście myśliwców. Pewnie usłużny poddał
    więc panu Prezydentowi przez telefon przednią myśl zmiany trasy lotu. Po tym
    3
    zdarzeniu pozostało już w Spec­pułku niewielu kapitanów, którzy postanowili
    nie latać z prezydentem. Kapitan nie może odmówić lotu, ale może zachorować.
    To była kolejna cegła żmudnie przyłożona do katastrofy.
    Na lot do Smoleńska na fotelu kapitańskim zasiadł więc pilot nieposiadający w
    pełni uprawnień kapitańskich jak stwierdziła komisja.
    Powiem jak to jest w liniach. Na przykład jeśli ważność ćwiczeń w symulatorze
    przeciągnie się o jeden dzień kapitan odmawia lotu. Kapitan odmówił lotu rano
    w słoneczny dzień do Wrocławia i z powrotem, bo zapomniano wyposażyć
    kokpit w ręczną, wymaganą instrukcją, latarkę. Ten młody kapitan miał rację. W
    tym jednym locie mogło nastąpić zadymienie kabiny i ta latarka ratowała
    wszystko – odczyty przyrządów. Składam Jego Magnificencji Rektorowi
    Politechniki Rzeszowskiej gratulacje. Ten młody pilot od Pana wyszedł i wielu
    innych. Dziś latają jako kapitanowie w najlepszych liniach świata.
    Uważam, że gdyby tego młodego pilota potraktowano jak w cywilizowanych
    społeczeństwach, to znaczy uszanowano jego kwalifikacje i decyzje i
    pozostawiono kokpit zamknięty, to po otrzymaniu standardowej informacji o
    pogodzie z wieży kontrolnej lotniska i jeszcze bardziej nadzwyczajnej i
    dodatkowej informacji o godz. 08.24 „Warunków do przyjęcia nie ma”, to
    kapitan po stwierdzeniu, że na wysokości 100 m nie widzi ziemi i pasa,
    odleciałby ma lotnisko zapasowe. Zgodnie z instrukcją wykonywania lotów. I to
    jest cała wiedza. Jednak chciwość i cynizm możnych polityków zwyciężyły.
    Przed wejściem pasażerów na pokład, honorem i przywilejem kapitana jest
    witanie najważniejszej osoby wraz z małżonką, czyli pana Prezydenta. Odebrał
    ten przywilej kapitanowi jego Dowódca Wojsk Lotniczych – generał. Po prostu
    pokazał mu jego miejsce i to, że jest tu nikim – poniżające i podłe.
    Odmówiłbym lotu. Niby niewyobrażalne, ale nie dla tych co wiedzą o co idzie.
    Jest to kolejna cegła budująca to nieszczęście. Na 11 minut przed katastrofą
    4
    kapitan otrzymuje wiadomość od pana Prezydenta, że „jeszcze nie podjął
    decyzji co robimy dalej”. To oburzające i paraliżujące oświadczenie. To kapitan
    wie, co ma robić. To on odpowiada za życie wszystkich na pokładzie, a nie
    pasażer, nawet ważny. Kokpit winien być absolutnie sterylny i tylko kapitan
    może wydawać polecenia. Tam był po prostu bałagan. Nie wiadomo było kto
    dowodził, kapitan nie był w stanie pozbyć się gości, samolot pędził do ziemi, nic
    nie widać poniżej nieprzekraczalnych 100 m. Generał, Dowódca Wojsk
    Lotniczych zamiast wrzasnąć „Do góry” nawet nie wyrzucił intruzów – horror.
    Pan minister Macierewicz z uporem twierdzi, że załoga zamierzała odejść na
    drugi krąg. Panie Ministrze, już byli nisko jak zadziałała instalacja TAWS „Pull
    up, terrain ahead”. To paraliżuje, każdy pilot ucieka do góry, jeśli zdąży. Co robi
    załoga? Kapitan wycisza sygnalizację zmieniając nastawy wysokościomierza
    barycznego, tym samym pozbawiając się wskazań wysokości progu pasa –
    samobójstwo. Robi to po to, aby sygnalizacja przy dalszym zniżaniu nie
    przeszkadzała. Chciał zobaczyć ziemię jak najszybciej przed minięciem
    radiolatarni. Po prostu chciał lądować.
    Naciski, niekoniecznie słowne były niewyobrażalnie mocne, tak aż uderzyli w
    ziemię 900 m od progu pasa. Dokładnie jak przez kalkę w Mirosławcu, samolot
    CASA uderzył 900 m przed progiem, taka sama pogoda. Informacja od
    Prezydenta nie była ostatnim ciosem dla kapitana. Najboleśniej ugodził go
    kolega kapitan samolotu JAK­40, który kilkanaście minut wcześniej „spadł” na
    pas w odległości 700 m od progu. Dlaczego spadł? Bo pogoda była już fatalna
    zniżając się poniżej dopuszczalnej wysokości 100 m ujrzał ziemię będąc już nad
    pasem. Nie zgłosił obowiązującej formuły, że widzi pas i prosi o zgodę na
    lądowanie. Zrobił to bez zgody wieży. Czym to się kończy dam inny przykład:
    podczas identycznej pogody na Teneryfie kapitan B­747 otrzymał zgodę z wieży
    na start i gdy się rozpędzał drugi kapitan B­747 bez zgody wieży wkołował w
    5
    środek pasa. Wynik – 862 osoby spłonęły. Pasażerowie rejsu JAK­40 winni
    wygrać ogromne odszkodowania za narażenie ich życia.
    Otóż kapitan TU­154 zapytał przez radio kolegę kapitana JAK­40 o pogodę. Ten
    odpowiedział, cytuję: „Pizdowata, widać 200­400 m, podstawa chmur 50 m,
    mnie się udało, możesz próbować”. To jest haniebne, życie Prezydenta i jego
    gości to nie rosyjska ruletka, albo, albo. Winien krzyknąć „Uciekaj jak
    najszybciej”. Ten kapitan bryluje teraz na salonach pana ministra Macierewicza
    i jest jego pupilem. Panie Ministrze, różnimy się, ja też mam guru. Jest nim dr
    nauk technicznych, emerytowany Pułkownik pilot doświadczalny Antoni
    Milkiewicz. Jako młody oficer inżynier brał udział w komisji katastrofy naszego
    IŁ­62. Mimo nacisków potęgi ZSRR udowodnił winę producenta silników,
    narażając przyszłość swoją i swojej rodziny. Gratuluję Panie Ministrze pupila.
    Tak rodziła się katastrofa smoleńska, w której udział mieli politycy karmiący
    nas kłamstwami. Pomaga im kler, a szczególnie episkopat. Sześć lat słyszę z
    ambon: „Żądamy prawdy”. A ta prawda jest tuż, znakomicie wykształcona
    (pozazdrościć może nam wiele państw) nasza komisja ogłosiła wyniki.
    Zapewniam wszystkich, gdyby rozpatrywałaby to najlepsza amerykańska
    komisja NTSB, to wynik byłby identyczny. Jedynie zdjętoby jakąkolwiek
    odpowiedzialność z pracowników wieży , tak jak zrobił to nasz sąd po
    katastrofie w Mirosławcu. Ponadto dowiedzielibyśmy się o treści rozmów braci
    tak przed katastrofą jak i w locie do Azerbejdżanu.
    Z rozgłośni toruńskiej leje się rzeka bzdur o katastrofie, a „Najważniejszy”
    orzekł, że jej uczestnicy byli „prowadzeni na specjalne zamordowanie”. To jest
    chore wręcz. Biskup zamyka z błahych powodów nie wiadomo na jak długo
    nam wiernym świątynię. A nie potrafi zareagować, gdy na drugi dzień po
    tragedii, w środku metropolii, najbardziej katoliccy dziennikarze ogłaszają
    6
    światu, że Rosjanie dobijali pasażerów. Do dziś nie ma nagany kościoła,
    sprostowania, przeprosin. Ja to teraz robię – przepraszam Rosjan.
    Każdego 10­tego dnia miesiąca na czele z duchownym, czasami czarodziejem, z
    wizerunkiem Chrystusa i Matki Bożej z flagami narodowymi o napisach
    niewybrednych i ubliżających Prezydentowi państwa i Premierowi odbywają się
    partyjne wiece i modły o wolną Polskę. Żadnego biskupa to nie boli. Dzisiaj
    upominają nas i nazywają Targowiczanami.
    Już zrozumiałem nauki Kościoła. Służymy temu, który obieca więcej. Gdzie jest
    biskup, który mówił „Największą mądrością jest umieć jednoczyć – nie
    rozbijać”. Tego dzisiejsi pasterze nawet nie wspominają. Był to prymas
    Wyszyński.
    Największym naszym parlamentarnym wstydem był zespół pana Macierewicza
    wraz z profesorami. Otóż wszystkie komisje świata badające katastrofy lotnicze
    zaczynają od wyszkolenia załogi, ostatniego wypoczynku, posiłku, sytuacji w
    pracy, w domu i lotu od startu. Panowie w zespole zaczynali od kolejnego
    wybuchu wskazanego przez guru, tak jakby samolot sam leciał. Pan prof.
    Nowaczyk oświadczył, że samolot był wprowadzony na zły pas. Panie
    Profesorze to nie Frankfurt, tam jest jeden pas. Dziwi się Pan, że Pana
    zwolniona z Uniwersytetu Maryland, a ja dziwię się, że Pana przyjęto. Nie
    wspomnę już o parówkach i puszkach. Proponuję profesorom przed następnymi
    dociekaniami kupić godzinę lotu na symulatorze z instruktorem. Zapytać
    instruktora jak zachowują się piloci po sygnale „Pull up”. Podpowiem
    natychmiast: pełen gaz i do góry. A co robiła nasza załoga? Gnała do ziemi
    nadal, wyłączając sygnalizację.
    Żal mi bardzo rodzin po dwakroć. Za stratę bliskich i za drwiny ze strony
    polityków. Radziłbym, a szczególnie Pani mecenas, zapytać Pana Prezydenta,
    pana Sasina, pana Łozińskiego. Byli najbliższymi doradcami Prezydenta, jaki
    7
    dureń z ich otoczenia wymyślił lotnisko Smoleńsk, stare, zdewastowane,
    nieczynne, wojskowe mając w pobliżu dwa międzynarodowe cywilne, czynne i
    sprawne. Jaki skończony dureń – prawnik wsadził do jednego samolotu tyle
    ważnych osobistości, zamiast rozlokować w trzech środkach transportu. I nie
    ubezpieczył ich. Czy to też wina pana Tuska?
    Głosowałem z wielką nadzieją na mojego idola pana Lecha Kaczyńskiego –
    spokojnego, średniej klasy urzędnika. Zimny prysznic otrzymałem wieczorem
    jak prezydent elekt zameldował swojemu pierwszemu sekretarzowi.
    Wiedziałem, że będziemy mieli dwóch prezydentów: de jure i de facto. I tak
    pozostało.
    Było wiele zamachów na carów, bojarów, książąt, króli, papieży, prezydentów
    mocarstw. Pojedynczo, nie zbiorowo. Nasz Prezydent nie zagrażał nikomu, nie
    miał armii z bronią nuklearną. Nie był mężem stanu, tylko mężem wspaniałej
    Pierwszej Damy. Nie bywał proszony na salony polityczne świata, ani sam nie
    zapraszał. Zginał przez cynizm najbliższych mu i ich chciwość. Stąd dzisiaj ta
    żądza wynagrodzenia mu przez stawianie pomników, nazwy placów i ulic, a
    może wkrótce i miast.
    Piszę to w wielkim żalu i smutku, bo miałem sentyment do tego człowieka.

  198. Bar Norte
    Zniesienie wiz do UE nie byłoby czymś nie odwracalnym. Owiązek wiz można znieść , ale również spowrotem wprowadzić.
    Gdyby Erdogan rzeczywiście chciał masowo udzielać emigrantom z Bliskiego Wschodu tureckiego obywatelstwa, aby korzystając z ruchu bezwizowego wyeksportować ich potem do Unii, to wiadomość ta dotarłaby prawdopodobnie nie tylko do ciebie , ale takze do decydentów w UE i chyba by na nią odpowiednio zareagowali i Erdogan tak łatwo swoich nowych obywateli by się nie pozbył. Wszystko to wydaje mi się dojść naiwną teorią, która teraz i tak nie ma znaczenia , bo wizy zostaną.

  199. Jedrus; ja na ciebie czekalem,nawet jedna Laske ekstra mialem dla
    ciebie aby nie bylo draki bo w towarzystwie dam klocic sie nie wypada.
    Tys Jedrus jednak tchorz i takim pozostaniesz.
    https://www.youtube.com/watch?v=qF8cJafLQVk

  200. Zytka2003; 4:16 sorry ze sie wtracam.

    Na dobrobyt Amerykanow a miedzy innymi i twoj do tej pory
    pracowal caly swiat,ale frajerzy umarli w kazdym razie coraz
    jch mniej.Mieszkam w Australii i widze jak Amerykanie wywieraja
    presje i wlaza tu ktoredy tylko sie da,dla przykladu.
    Nie chce jesc amerykanskich cytryn ( cytryno podobnych )
    Australia ma swoje o wiele lepsze ale sa wypierane,to Australijski
    farmer ma isc z torbami tylko dlatego ze Ameryka pod presja
    bedzie podrzucac tu swoje genetyczne gowno ?.
    Handel zagraniczny oczywiscie powinien istniec ale na warunkach
    dobrowolnych a nie pod presia i wymuszony.
    Takich i podobnych przypadkow na swiecie jezeli chodzi o Ameryke
    mozna wypisywac tysiace nie liczac juz wojen i zniszczenia srodowiska
    naturalnego.
    Giez;wie o czym ja pisze jemu tez chodzi o to samo,jak Ameryka
    zacznie zyc na swoj wlasny rachunek to nikt jej nie bedzie sie czepial
    Giez; z pewnoscia zamilknie i zacznie chodowac kwiatki.

  201. https://www.youtube.com/watch?v=SsckPARBBIg#t=42

    Gdzie sa Polscy patrioci,dlaczego milcza ? wiem wiem, nowy
    ,,przyjaciel” z za oceanu zakazal wszelkiej dyskusji na ten temat.
    Polska ma ich wspierac i udzielac bezzwrotnych pozyczek.

  202. wiesiek59
    7 sierpnia o godz. 21:31

    -Feliks Koneczny-

  203. zyta2003
    8 sierpnia o godz. 4:16
    Miła Zyto, Zazdroszczę Ci godnego życia. Dołączam się do pozdrowień tych ponad 2 milionów amerykanów siedzących więzieniach, także tych w Guantanamo i Ghabri w Bagdadzie. Nie licząc serdeczności od mieszkańców Afganistanu, ofiar Hiroszimy i Wietnamu oraz zabitych w Iraku, Serbii, Libii, Syrii i Jemenie. Dołączają się ofiary dronów wyznaczane do zabicia przez prezydenta tej byłej angielskiej kolonii.

  204. „20.07.2009
    poniedziałek
    Kownacki powinien odejść
    Daniel Passent
    Ciekawy felieton i komentarze na temat ówczesnej prezydentury i pracy jej kancelarii- jakże aktualny.

  205. W gazeta.pl „nekrolog” Abe Goldberga.
    Poszukiwany za oszustwa przez Australie znalazl bezpieczny kat w Polsce.
    Zyl nad Wisla przez ostatnie 25 lat.
    Znaczy to ze wszystkie kolejne polskie rzady musialy miec swiadomosc tego, badz co badz kompromitujacego Rzeczpospolita, faktu.
    Nie moge sie tez oprzec mysli ze p.Goldberg musial sie oplacac polskim politykom.

    Nb. nic wczesnej nie slyszalem o tej postaci a nie wierze by choc kilku z autorow „Polityki” nie byl on osobiscie znany.
    Znali go i nic? Ani slowem w swych tekstach nie wspomnieli o ty,m panu?
    Przeciez to fenomenalny temat na okladke: swiatowej skali oszust znajduje schronienie w RP.
    Napiszesz, Szanowny Autorze, cos na ten temat? Wspomnienie jakies? 🙂

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  206. Po nieudanym puczu podsyca nastroje antyamerykańskie i wskazuje, że inspiratorzy wojskowego zamachu stanu są za oceanem. Jak trwała okaże się jego ostatnia wolta? Jeśli prezydentem USA zostanie Hillary Clinton, antyamerykański dryf Turcji może przyspieszyć. Wszak Fehtullah Gülen uważa małżeństwo Clintonów za przyjaciół i hojną ręką łoży na ich fundację. Jeśli będzie rządzić Donald Trump, sprawy mogą się potoczyć inaczej. Ekscentryczny miliarder już wyraził Erdoganowi uznanie za to, jak skutecznie potrafił zdusić pucz. Wygląda na to, że Trumpowi udałoby się porozumieć z Erdoganem. Wszak tureckiemu prezydentowi chodzi o silną władzę dla siebie, wielkie pieniądze i o to, by Turcja była potęgą, z którą liczą się wielkie mocarstwa.
    http://www.rp.pl/Plus-Minus/308049936-Wiara-i-poglady-Recepa-Tayyipa-Erdogana.html#ap-5
    ============

    Bardzo interesujące…..

    Walka o koryto dla siebie i swych popleczników toczy sie na całym świecie.
    Nawet, za fasadą demokracji…..
    ==========

    znafca in spe
    8 sierpnia o godz. 9:43

    Mój błąd w nazwisku.

    Mało znana postać, ale warta propagowania jego myśli.
    Pomagają zrozumieć to co się dzieje.

  207. ”Więc jeżeli próba obalenia Erdogana rzeczywiście była inspirowana przez CIA i dokonany został transfer tych 2 miliardów na ten cel, to śmiertelnym wrogiem Turcji będzie USA. A przynajmniej dotychczasowy establishment.”

    Jest jeszcze gorzej. To znaczy – może jest jeszcze gorzej. 2 mld. to jeszcze nie jest tak źle. Kwestia jaki miał być cel przewrotu (dokładniej w czym linia Erdogana przeszkadzała), który to przewrót był niewątpliwie przygotowany i przeprowadzony – w sposób amatorski, ale przyznajmy się CIA też już nie jest to co dawniej. Odkąd mają w garści 100% liczących się mediów przestali się starać. ”Głupi lud to kupi”.
    Jeśli więc Erdogan zorientował się, że jego (zdawałoby się) sojusznik gra na jego niekorzyść, i to w sprawach który jego zdaniem nie mogą być negocjowane (np. sprawa Kurdystanu) – rzeczywiście może dojść poważnej wolty Turcji z wystąpieniem z NATO włącznie.
    Oczywiście – pucz mógł być nieudolną próbą usunięcia Erdogana zanim ten przystępuje do realizacji swoich planów politycznych (po planowanych na sierpień czystkach w wojsku)
    Piszę to w zasadzie dlatego, że mamy za mało informacji : nieudany pucz niekoniecznie był powodem postawy Erdogana – mogło być równie dobrze reakcją na planów Erdogana.

  208. Bywalec 2

    „Gdyby Erdogan rzeczywiście chciał masowo udzielać emigrantom z Bliskiego Wschodu tureckiego obywatelstwa, aby korzystając z ruchu bezwizowego wyeksportować ich potem do Unii, to wiadomość ta dotarłaby prawdopodobnie nie tylko do ciebie , ale takze do decydentów w UE i chyba by na nią odpowiednio zareagowali i Erdogan tak łatwo swoich nowych obywateli by się nie pozbył.”

    Erdogan publicznie poinformował o możliwości nadania syryjskim uchodźcom obywatelstwa tureckiego na spotkaniu z nimi, pod koniec czerwca tego roku – tj jeszcze przed próbą puczu.
    Powiedział:

    „Dziś mam dobre wiadomości dla naszych braci i sióstr, którzy są tutaj. Wśród nich są osoby, które chcą otrzymać tureckie obywatelstwo. Nasze ministerstwo spraw wewnętrznych zajmuje się tym. Turcja jest też waszym domem”.
    Jego słowa potwierdził wysoki przedstawiciel administracji w rozmowie z „Financial Times” informując, że wypowiedź szefa państwa należy traktować jako „oświadczenie o zamiarach”.

    To zresztą nie była sensacyjna informacja bo wcześniej o takiej mozliwości pisano. To przecież oczywiste, że nadanie uchodźcom obywatelstwa było (jest) w politycznym interesie Erdogana bez względu na to czy oni zostali by w Turcji, przenieśli się bezwizowo do UE czy powrócili jako Turcy do Syrii.
    Mozliwość posługiwanie się uchodźcami jako poręcznym narzędziem politycznym również poprzez ich pośpieszną naturalizację doskonale mieści się w stylu politycznego myślenia Erdogana.

    Z tego też powodu jestem przekonany, że zamiary Erdogana były wcześniej znane zarówno władzom unijnym jak i rządowi RFN.
    Nie róbmy już nich głupków, musieli to brać pod uwagę.

  209. Za umyslem Kaczynskiego malo kto nadarza,proste a zarazem
    jakie genialne.

    http://paczaizm.pl/odwolamy-cie-zeby-zobaczyc-kogo-to-ucieszy-jacek-kurski-kaczynski/

  210. karo131
    8 sierpnia o godz. 4:31

    Nie wiem kto to jest inż. Jerzy Grzędzielski, ale po dezinformacyjnych wrzutkach rosyjskich „pilotów oblatywaczy” jeszcze w kwietniu 2010 (z upodobaniem cytowały je niektóre polskie media) należy zachować ostrożność. Zwłaszcza że pan Grzędzielski operuje informacjami cokolwiek nieświeżymi tezami wysuniętymi sześc lat temu przez MAK, nigdy nie udowodnionymi, jak obecność gen. Błasika w kokpicie. Zresztą dywagacje, był w kokpicie, czy nie był i jak gęsta była mgła nie mają nic do rzeczy jeśli się spojrzy na REZULTAT, czyli wrakowisko. Dla ludzi nauki skutki mówią czasem niemal wszystko o przyczynach.

    Zacytuję ci wpis na Facebooku A. Romaszewskiej. „Kilka dni temu rozmawiałam z nieco młodszym przyjacielem mojego Ojca, (kolegą z Instytutu, potem długoletnim współpracownikiem moich Rodziców, także doktorem fizyki i skądinąd bardzo bystrym, inteligentnym facetem). Zastanawialiśmy się ile osób z Instytutu Fizyki PAN chodzi na marsze KOD i dlaczego. I uważam, że to co powiedział Mirek Hamera godne jest zacytowania, bo ma też głębszy sens”: „Widzisz, żaden fizyk o zdrowych zmysłach, nie może uważać, że koncepcja wyjaśnienia katastrofy smoleńskiej, przedstawiona przez komisję przy poprzednim rządzie, trzyma się kupy. Po prostu nie ma prawa! Może oczywiście nie mieć pojęcia, jakie jest tego wydarzenia realne, ostateczne wyjaśnienie (to inna sprawa), ale nie może uważać, że samolot TU -154 rozpadł się na kilkadziesiąt tysięcy części (zdaje się 40 tys.) po uderzeniu z 20 metrów w błotniste podłoże. (Podczas gdy samolot w Lockerby rozpadł się po wybuchu i upadku z blisko 10 km na 20 tys.). I że nie wyżłobił przy tym żadnego rowu, czy krateru na ziemi. Są rzeczy absurdalne i ta do nich należy. By to uznać, albo choć zlekceważyć sprawę – trzeba się głęboko zakłamać, dokonać intelektualnego sprzeniewierzenia. W szczególności w przypadku fizyka to jasne. No i potem już broni się, w pewnym sensie, szacunku do samego siebie. Bo jak tu się przyznać, że zabrnęło się w ślepą uliczkę kłamstwa i to dotyczącego spraw tak zasadniczych jak życie ludzi i podstawowe funkcjonowanie państwa (śmierć prezydenta)? Wikła się więc to w całą dalszą politykę – strasznego Kaczora, „łamanie Konstytucji” itd. Ale ta ślepa uliczka jest bardzo poważnym, pierwotnym problemem”.

  211. Bar Norte

    Od wczoraj „Polityka” i „Wyborcza” intensywnie informują, że Schetyna po raz kolejny przesuwa PO na prawo, na pozycje chadeckie (sic) i liberalne. Z tym liberalizmem to zrozumiałe, stare uliczne hasło, jeszcze z czasów KLD („Złodzieje”) nie może się przecież zmarnować. 🙂 Gender i ogólnie sprawy tęczowe Schetyna chce oddać w pacht Zandbregowi, który powinien być mu za to wdzięczny, ale nie wiem czy będzie. Też nie wiadomo, co w tej sytuacji zrobi nowoczesna partia bankierów, może rozwiąże się i sztandar wyprowadzi, zamykając go w jakiejś skrytce bankowej na lepsze czasy? Nie wiem, czy w atmosferze powszechnej prawicowości redaktorzy naczelni „Polityki” i „Wyborczej” będą teraz jeździć na grób Pinocheta, ale nie wykluczałbym tego. Za przewodników mogą zabrać weteranów, doświadczonego redaktora Wołka oraz cały czas prawicowego (oraz bezrobotnego) Misia Kamińskiego.

  212. Indoor prawdziwy
    8 sierpnia o godz. 12:17

    „CIA też już nie jest to co dawniej”.

    Znawcy przedmiotu twierdzą, że CIA najlepsza była w pierwszym okresie zimnej wojny (od 1946 roku jako Central Intelligence Group, od 1947 jako CIA), kiedy zatrudniała biały, młody i bardzo inteligentny staff, wywodzący się z amerykańskiej elity, wszyscy oczywiście po dobrych uniwersytetach. To głównie oni zorganizowali i przygotowali świat zachodni do zimnej wojny.

  213. Ted’dy bear

    JEDEN PROCENT kolonizuje
    wewnetrznie i
    zewnetrznie.
    W zeszlym tygodniu Hussejn Obama zakazal oznaczania na etykietkach zywnosci , ktora nie jest genetycznie modyfikowana.
    Zwykly czlowiek, nie wie co je i na tych chorobach zarobia korporacje farmaceutyczne.
    Przepychane to bedzie na caly swiat wraz z TIPP.
    Amerykanskie kolonie zbuntowaly sie przeciw korporacji Hudson Bay Company, ktora wymusila na Anglii zciaganie dodatkowych oplat.
    Kilka lat temu amerykanski TK zmienil ustroj na oligarchie i plutokracja wynajmuje sobie politykow na uslugi dla siebie.

  214. Ted’dy bear

    East India Company to byla korporacja, przeciw ktorej zbuntowaly sie amerykanskie kolonie, a nie Hudson Bay
    -przrpraszam.

  215. Siedem lat temu Ruscy pognili kota amerykanom i ich satelicie w Gruzji.
    http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/08/08/08-08-2008-najazd-gruzji-na-osetie-poludniowa/

  216. Mauro Rossi

    „Od wczoraj „Polityka” i „Wyborcza” intensywnie informują, że Schetyna po raz kolejny przesuwa PO na prawo, na pozycje chadeckie (sic) i liberalne”.

    Ale to nie Polityka i GW intensywnie informują o chadeckim wcieleniu PO pod przywództwem Schetyny ale konserwatywne doRzeczy red Lisickiego, któremu Schetyna udzielił wywiadu. GW i Polityka jedynie z ledwie ukrywaną konsternacją komentują ten wywiad.

    Zresztą to nic nowego bo Schetyna mówił o zwrocie na prawo już kilka miesięcy temu. Jedyną nowością jest to, że po raz pierwszy przekazał te wytyczne za pośrednictwem doRzeczy, co można zrozumieć jako zachętę dla elektoratu PO by od dzisiaj zaczęli kupować i czytać to konserwatywne pismo – w ramach deklarowanej przez szefa chadeckości.
    Oczywiście czytać obok homili Franciszka o wyzysku.

    Mnie rozbawiło, że red Władyka, który jeszcze kilka miesiecy temu grzmiał na tzw „symetrystów” (pogląd, że PO i PiS to symetryczne odbicie tego samego zjawiska politycznego) dziś sam w Polityce pisząc politycznej metamorfozie PO zadaje klasyczne „symetrystyczne” pytania:

    „Jest tylko jeden kłopot. A mianowicie dlaczego, dla jakich powodów, dla jakich (przepraszam) wartości teraz ma Platforma być taka, a nie taka, jak kiedyś czy wczoraj? Jaką ma pan Grzegorz swoją opowieść dla Polaków, czym się ona różni od tej Jarosława Kaczyńskiego, który też by zapewne twierdził, że idzie kursem konserwatywno-chadeckim?”

    Red Woś z Polityki, znany „symetrysta”, musi mieć radochę i satysfakcję z nagłego nawrócenia swego redakcyjnego kolegi.

  217. ”Siedem lat temu Ruscy pognili kota amerykanom i ich satelicie w Gruzji.”
    Olimpiady są co cztery lata, wiadomo, że Putin napada na nic nie spodziewające się kraje z okazji Olimpiad.
    W tym roku Putin napadnie Naddniestrze na Ukrainę.

  218. folwarkPn, +6

    A czy w tym buncie kolonii amerykańskich przypadkiem nie maczał paluchów Lord & Taylor? Mój najulubieńszy hydraulik mówi w takich przypadkach, że „cuś tak mu się o uszy obiło”.

    Piszesz dalej o TIPP.

    Jest to kluczowy dla handlu, tzw. „The Injury Prevention Program” na który, nota bene, same Chińczyki prychaja z niezadowoleniem. Ich odpowiedzią ma być Shanghai Express, mandaryński program ujawniony w 1932r., z tajną agentką MD w roli głownej.

  219. Jeśli BRM zamierza zrealizować swoje marzenie o Nowym Porządku Świata, gospodarki Rosji, Chin i USA muszą zostać zniszczone. Kiedy świat zostanie zrujnowany, z chaosu wyłoni się porządek. Putin jest główną siłą napędową w tym procesie.

    Szach-mat Putina dla banków centralnych
    Putin wygrywa z bankami centralnymi na dwóch poziomach. Po pierwsze jest pionierem starań na rzecz pozbawienia dolara statusu waluty rezerwowej świata. O to poszły wojna syryjska i iracka (sprzedaż ropy za złoto, a nie za petrodolara). Putin zdemaskował też fałszywą flagę Obamy (gazowanie syryjskich rebeliantów), tym czym była w rzeczywistości. Dalej, Putin jest teraz w stanie odmówić przyjmowania zapłaty w dolarach za gaz sprzedawany Europie. Jeśli petrodolar zginie, co stanie się z gospodarką USA? Jeśli do tego dojdzie, bardzo szybko dowiemy się dlaczego DHS zakupił 2,2 mld sztuk amunicji wraz z 2700 transporterami opancerzonymi.

    Po drugie, Putin zagraża poprzez możliwość zostania głównym dostawcą energii. Wraz z podpisaniem ostatniej umowy gazowej pomiędzy Rosją a Chinami, Putin podminował kontrolę nad energią, którą banki centralne cieszyły się od momentu utworzenia Arabii Saudyjskiej (którą utworzono, aby kontrolować produkcję ropy).
    http://talbot.nowyekran.pl.neon24.pl/post/133121,trzecia-wojna-swiatowa-jest-nieunikniona
    ===============

    Śliczny wykładzik……

  220. kaczysci wprowadzili stawke 12 zlotych za godzine bez podwyzszania ulgi podatkowej dla najbiedniejszych-
    blogowicze ,, gazety wyborczej ” bardzo to krytykuja, a takze fakt nie umieszczenia tej wiadomosci na pierwszej stronie.
    Politrucy pewnie wola pisac o rozmiarach Dody.

  221. Henry Kissinger zorganizowal zamordowanie Salvatore Allende w Chile, za co zostal mianowany ministrem spraw zagranicznych ( Secretary of State ).
    Clinton stawia go za wzor a on odwzajemnia sie Clinton.
    Bedzie pewnie duzo nowych orwellowskich wojen w najblizszych latach.
    Kissinger prowadzi tez od lat spotkania zbrodniczej grupy Bilderberg.

    To w dzisiejszym programie radiowym najpopularniejszego postepowego dziennikarza amerykanskiego,
    Gary Nulla.

  222. Mauro Rossi
    8 sierpnia o godz. 15:24
    Zresztą dywagacje, był w kokpicie, czy nie był i jak gęsta była mgła nie mają nic do rzeczy jeśli się spojrzy na REZULTAT, czyli wrakowisko. Dla ludzi nauki skutki mówią czasem niemal wszystko o przyczynach.

    Mój komentarz
    Rossi nie traci tupetu w sprawie przyczyn katastrofy smoleńskiej. Po zjechaniu w sposób nie zauważony z kwestii struktury duraluminium, którą zapuścił na blogu aluzyjnie jako dowód na wybuchy w Tu-154M w Smoleńsku, Rossi wziął się za mgłę i w żywe oczy, bez żenady, bez mrugnięcia okiem oświadczył, że mgła w Smoleńsku nie miała znaczenia, bo wystarczy naukowo popatrzeć na wrakowisko i już wiadomo, ze KBWL, komisja Millera i ruskie komisje kłamią, aż dym idzie (a jeszcze byli wspomagani przez ruskich pilotów, którzy czekają w odwodzie) pisząc, że mgła miała znaczenie, że nie było wystarczającej widoczności i że kapitan Tu-154m nie miał prawa wlatywać w tę mgłę.

    Jak wykazują zapisy w czarnych skrzynkach, kapitan nie skorzystał z tego prostego zakazu – nie mam prawa wlatywać we mgłę przy próbnym podejściu do lądowania. I wleciał.

    Natomiast polscy fizycy, których poznał kolega Rossiego, są w kwestii katastrofy uczciwi aż do trzewi swoich fizycznych wyrachowań. Dlaczego? Bo nie chodzą na marsze KODu. Rossi uważa, że godność jest najlepszym dowodem na słuszność.

    I jeszcze jedno. Rossi spuścił z tonu z liczeniem odłamków na wrakowisku smoleńskim. Jak dotychczas pisał o 60 000 odłamkach, chociaż raport archeologów z wrakowiska smoleńskiego wymienia około 5500 znalezionych części samolotu (metalowych i niemetalowych).
    Teraz Rossi pisze o 40 000 odłamkach (20 000 mniej!). Zastanawiam się, kto i jaką metodą policzył te odłamki w Smoleńsku. Zdaje mi się, że wykrywacze metalu w ziemi, które stosowali archeolodzy, nie mają wmontowanych liczników odłamków, dają tylko sygnał – jest (lub nie) metal w ziemi.

    Rossi przemknął obok raportu archeologów cichcem lecz w sprawie odłamków nie spuścił z tonu. Odłamki są, leżą w Smoleńsku przysypane ruską ziemią, tylko jest ich mniej (40 000) i dlatego nie możemy zaprzeczać prawdzie, wartościom, oczom naukowców, które zobaczyły na zdjęciach satelitarnych ze Smoleńska samolot kilkoma wybuchami strącony na ziemię i rozpadnięty na 40 000 odłamków.

    Rossi poprzez przypowieść o uczciwym fizyku apeluje do blogu – uczciwi ludzie nie chodzą na marsze KODu, musimy zawierzyć bystrym fizykom, musimy działać, przypominać, prezentować, nakłaniać, udowadniać, że np. mgła w Smoleńsku, to przykrywka, to był trzeciorzędny problem dla pilotów, fakt bez znaczenia, w Smoleńsku samolot wciągnięto w pułapkę, a wybuchy, które nastąpiły, to ostateczny wynik, zakończenie realizacji planu unicestwienia polskiej elity, w tym prezydenta tysiąclecia.

    Dowody się znajdują sukcesywnie i ostateczne też się znajdą – twierdzą smoleńscy eksperci. Szukają od lat i cisza jest odpowiedzią na zapytanie – gdzie dowody? Na razie odnaleziono przesłanki.

    Jak to Rossi stwierdza – nie ma jeszcze dowodów ostatecznych, co implikuje, że dowody są, tylko ostatecznie nie są potwierdzone. Podkomisja Macierewicza pracuje pełną parą i być może gdzieś za pięć, dziesięć lat dowiemy się że ruskie ukryli wszystkie dowody, o czym świadczy nie oddanie wraku.

    A było tak ładnie, śledztwo niezależnych ekspertów szło szybko do przodu, kolejne komunikaty ekspertów Macierewicza głosiły, że już, już jesteśmy u celu – szereg niezbitych, a pomijanych i ukrywanych przez polskie i ruskie komisje przesłanek świadczy, że w samolocie były wybuchy.

    Dowody wg ekspertów smoleńskich są następujące:

    – bardzo szeroki rozkład szczątków na wrakowisku mający świadczyć o wybuchowym rozniesieniu samolotu w powietrzu w drebiezgi, co jest wierutnym kłamstwem, rozkład szczątków samolotu był wąski, „normalny”, typowy dla katastrofy CFIT (kontrolowany lot w ziemię).

    – 60 000 odłamków kadłuba na wrakowisku – drugie wierutne kłamstwo. Jak dotychczas archeolodzy naliczyli 5500 części samolotu w tym większość, to odłamki niemetalowe i różne części nie z kadłuba,

    – naukowiec z USA wykazał na podstawie analizy zdjęć satelitarnych, że brzoza, o którą rzekomo miał zaczepić i ją złamać samolot Tu-154M w Smoleńsku, była na kilka dni przedtem złamana lub ścięta, co jest trzecim wierutnym kłamstwem, bowiem dwoje naukowców z Polski pojechało do Smoleńska, pomierzyło współrzędne i wykazało, ze to co naukowiec z USA wskazywał jako złamana brzozę, to była sterta desek

    Cztery konferencje się odbyły, stworzono kilkadziesiąt prac naukowych (niby) na temat katastrofy smoleńskiej, z których niezbicie ma wynikać, ze w Smoleńsku, to nie mgła, ani Błasik, ani lot pod nadzorem nad głową kapitana, wszystko to nie było przyczyną katastrofy, tylko były nią wybuchy, liczne wybuchy, tak sprytnie ustawione przez ruskich fachowców, sprytniej niż nad Lockerby, że samolot leciał, leciał, był tuż tuż na pasem do lądowania, ale nie zdążył, bo się w tym czasie rozpadł.
    Naukowo, porządnie, fizycznie eksperci smoleńscy wykazali, że samolot rozpadał się. Nie leciał zbyt nisko, nie leciał w dół, tylko w górę, nie zaczepiał o drzewa, tylko „odchodząc na drugi krąg” rozpadał się pod wpływem serii wybuchów odpalanych zdalnie z ziemi przez przygotowane ekipy NKWD (KGB, FSB, itd.), aż rozpadł się całkowicie w powietrzu, o czym nieodwołalnie orzekli (jak sędziowie TK) eksperci smoleńscy na czterech kolejnych konferencjach naukowych.

    Rossi stara się dokładnie powtarzać te fantastyczne tezy. Nie bardzo mu to się układa, ale lepsze to niż chodzenie na marsze KODu.
    Pzdr, TJ

  223. dlaczego tyłek ważniejszy jest od mózgu? bo bez mózgu możesz nie tylko żyć, ale i zrobić kariere, natomiast bez tyłka – nie;

  224. Wybuch w rurce spowodowany 1 dkg materiału wybuchowego, daje konkretne efekty.
    Wybuch w kadłubie samolotu również.
    Pytanie brzmi:
    – ile kg potrzeba by samolot się rozpadł?
    czy są to setki kg, czy tony?
    -kto wniósł te niebagatelne ilości na pokład?

    Skoro panowie profesorowie dywagują na ten temat, to powinni przynajmniej określić niezbędne dla swych twierdzeń parametry ilościowe…….
    A tak, insynuowanie bez danych wejściowych jest bezprzedmiotowe.

  225. A na dziś…….?
    „Terminator III”…..

    Jesteśmy w dobie robotyzacji pola walki.
    Kto wie, za ile lat sprawdzi się wizja?

  226. Myśl dnia – z cyklu oblicza polityk historycznych oraz narracji narodowych.

    Aktorka Arlette w odpowiedzi na zarzuty, że w czasie okupacji sypiała z niemieckimi oficerami:

    „Moje serce jest francuskie, ale moja dooopa jest międzynarodowa”.

    Uzupełnione odpowiedzią na krytykę podjętą przez francuskiego wojskowego:

    „Nie spałabym z nimi, gdybyście ich nie wpuścili do Francji”.

    Aktorka po wojnie, po trzyletnim zakazie występów publicznych, z powodzeniem kontunuowała karierę teatralną oraz filmową.

    Arlette poniżej

    http://wyborcza.pl/alehistoria/51,154044,20506356.html?i=1

  227. norte:
    bubble gum party chce na prawo wyminac stado prezesa? no chance;

  228. byk

    Też tak myślę. Zaduszą się w tym prawym kącie – w coraz wiekszym ścisku.

  229. tak wiec i nawet moja szeryfowa stwierdzila, ze jestesmy na wojnie, co natychmiast zinterpretowano(nie tylko w polsce, ale nawet w jej think tank’u), ze zamierza wyprowadzic bundeswehr’e na niemieckie ulice;
    moim zdaniem oznacza to co innego, bo wojna toczyc sie bedzie przede wszystkim w sferze komunikacji: nie czekajcie na patrol za rogiem, tylko na konie trojanskie w internecie;

  230. ide do kina; nie ma to jak nocny seans;

  231. Oj tam, zaraz rusofob. Wystarczy że nasz „katolik” poszedł w ślady „prawosławnego” albo na odwrót.
    Chłopcy się zdopingowali i tyle.
    A co na to amerykańscy zbrodniczy imperialiści?

  232. byk
    Na co idziesz do kina?

  233. bezposrednia transmisja z kina; co wy na to? 🙂

  234. byk

    „bezposrednia transmisja z kina; co wy na to?”

    Dawaj!

  235. mag:
    jeszcze nie wiem, bedzie zalezalo od znajomej, ktora mnie wydzwonila z pielechow; dam znac;

  236. Giez
    8 sierpnia o godz. 21:35

    To prawda, ale do ruskich nam daleko i polski rzad w przciwienstwie do ruskiego nie sponsoruje tego typu dzialalnosci.

    polecam link: https://www.graphiq.com/wlp/card?type=card&app_id=8403&h=510&id=5&card_id=6842&context=NONE&show_sources=1&limit=1

    ciekawe tylko gdzie sa Amerykanie?

  237. xmax
    Amerykanie są poza wszelkim podejrzeniem.

  238. wiesiek59
    8 sierpnia o godz. 20:53

    „Wybuch w rurce spowodowany 1 dkg materiału wybuchowego, daje konkretne efekty. Wybuch w kadłubie samolotu również”.

    Kadłub to też rurka, a dla fizyków walec.

    „Pytanie brzmi: – ile kg potrzeba by samolot się rozpadł? czy są to setki kg, czy tony”?

    Jakie tam tony, Boeing 747 PanAm zniszczony został nad Lockerbie ładunkiem 4,3 kg semteksu. W przypadku TU-154 zapewne wystarczyło kilka mniejszych ładunków odpalonych sekwencyjnie i być może jeden większy ― już na końcu.

  239. tejot
    8 sierpnia o godz. 20:15

    Coraz bardziej się pogrążasz i w coraz gorszym stylu. Najpierw piszesz, że dr hab inż. A. Ziółkowski z PAN to matoł i nie zna się na strukturze metali, choć zrobił z tego doktorat i habilitację. A w końcu nie wiadomo kim ty jesteś, może byłym ormowcem? Teraz podajesz jakieś niezborne nonsensy, które szerokim łukiem omijają podstawowe problemy, jak skutek upadku samolotu z 20 metrów, czyli jak powinien wówczas wyglądać kadłub przy takiej katastrofie. Podałem ci link do filmu: Test Crash B-727 on desert, dobrze sfilmowany, zobacz jak wygląda kadłub po katastrofie i porównaj to ze Smoleńskiem.

    https://www.youtube.com/watch?v=AporKhFp7aw

    B-727 i Tu-154 to maszyny podobne, tupolew nawet mocniejszy. Nieszczęściem ludzi usiłujących ukryć rzeczywiste przyczyny katastrofy smoleńskiej jest epoka cyfrowa. Dzięki niej są tysiące zdjęć o wysokiej rozdzielczości, co dawniej nie byłoby możliwe. Teraz nawet przeciętny aparat pozwala na niebywałą jakość. Te zdjęcia mówią bardzo dużo i nie da się tego ukryć i zakłamać.

  240. p.Mauro Rossi:

    Czasy sie zmienily a pan zupelnie nie.
    Panski wyklad i autorytety do katastrofy smolenskiej to jak czytanie biblii 1:1 i debaty z cz czego byly slomki do drinkow na gornym pokladzie arki Noego.

    Nie! Sens debat na przyczynami katastrofy polegal nie na naukowych podstawach ale na tym by nie dopuscic do zapomnienia o katastrofie, nie dopuscic do jej uniewaznenia przez te „swiatla i racjonalna” strone polskiego sporu politycznego.

    Dzis juz nie ma takiego zagrozenia : katastrofa smolenska, tak jak wczesniej powstanie warszawskie, weszla do kanonu historii Polski.
    Oba zdarzenia sa rownie bezsensowne i tragiczne, ale sa czescia naszej wspolnej historii.
    Gwarancje obecnosci obu tych wydarzen w zbiorowej pamieci daje nie kto inny jak Panstwo Polskie. Panstwo Polskie z takim a nie innym parlamentem, rzadem i prezydentem.

    Wraz z dojsciem do wladzy p.Kaczynskiego dyskusje o tym czy byl wybuch i gdzie stala brzoza a gdzie general Blasik zostaly wyciszone. Boo p.Kaczynski uznal ze one juz nie sa potrzebne, nie sluza juz podtrzymywaniu pamieci tylko rozniecaja zbedny juz konflikt.
    Konflikt miedzy racjonalnoscia a zaloba.
    Dokladnie taki sam konflikt jak w przypadku powstania warszawskiego.

    Stad i panu sugeruje by odpuscic: by skupic sie na innych aspektach katastrofy smolenskiej i sposobach uczczenia jej ofiar.

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  241. Bar Norte
    8 sierpnia o godz. 17:30

    Rzadko czytam „Do Rzeczy”, częściej „Wyborczą” (oczywiście w sieci), więc umknął mi ten wywiad. Ale Schetyna zdaje się myśli w dobrym kierunku, PiS bierze elektorat socjalny, tradycyjny i społecznie lewicowy, a z ducha republikański, zaś on sam nastawia się na dłuższy marsz (wreszcie zrozumiał, że w polityce można robić tylko to co możliwe), licząc, że za czas jakiś sytuacja zmieni się, koniunktura poprawi i liberalizm wróci do łask wyborców. To oznacza, że Petru jest zbędny i anachroniczny jak sam Balcerowicz i też „musi odejść” ― najlepiej wraz z KOD-em, który od początku był bez perspektyw, a teraz to nawet przeszkadza. Zaś Zandberg zajmie się genderem oraz tęczą, bo tylko taka nisza mu zostaje, choć pewnie wolałby ciut więcej.

    PO powinna przestać być opozycją taką jak do tej pory, czyli głupią („małpią”), totalną i prymitywną, w sumie niemądrą, bo nie służy to jej dalekowzrocznym interesom. Drugi raz nie wejdzie się do rzeki z 2007 roku. Usunięcie Misia Kamińskiego i pożegnanie z Niesiołowskim to krok w dobrym kierunku. Walenie w PiS od lat i ciągle jeszcze teraz, kiedy ludzie dostali właśnie 500+, oznacza osłabienie pozycji walących, czyli własnych pozycji. Platforma powinna być opozycją kompetentną, spokojną, nawet dostojną i … wspierać PiS, zwłaszcza w sprawach gospodarczych i finansowych, tak by PKB rosło w tempie co najmniej 5 proc. rocznie. A wówczas, prawdopodobnie za 7-8 lat lat, PO dostanie władzę jak na tacy. PiS najzwyczajniej się zużyje, a niektórym to i znudzi. Jak wiadomo Polacy chcą zmian nie wtedy, kiedy mają źle, tylko wówczas kiedy im się poprawia, ale uważają, że za mało i za wolno.

  242. neospasmin
    9 sierpnia o godz. 1:37

    „Wraz z dojsciem do wladzy p.Kaczynskiego dyskusje o tym czy byl wybuch i gdzie stala brzoza a gdzie general Blasik zostaly wyciszone”.

    Pan chyba nietutejszy, nie pisze z Polski (kłopoty z czcionką?) i nie wie, że prace nad wyjaśnieniem przyczyn katastrofy nadal trwają, ale już w innym, bardziej kompetentnym, składzie.

    No i takie rzeczy nie będą już miały miejsca:
    Kilka dni po katastrofie w Smoleńsku, szwedzki Instytut Obrony Radiołączności (FRA) poinformował polską Agencję Wywiadu, że posiada nagraną rozmowę załogi samolotu Tu-154M. – Nie jesteśmy tym zainteresowani – odpowiedzieli Polacy. (podał w czerwcu br. portal TVP Info).

    Pamięć pamięcią, narodowy mit narodowym mitem, ale nauka nadal zajmuje się i powstaniem warszawskim, choc teraz już głównie przyczynkarsko. Jedno nie stoi w kolizji z drugim.

  243. Mauro Rossi
    9 sierpnia o godz. 1:48

    Mauro, wszystko zgadza sie tylko, ze te glupki tego nie rozumieja, oni sa „totalna opozycja”, wola rympal i warcholstwo bo niczego innego nie potrafia.

  244. p.Mauro Rossi.

    Nie pisze z Polski, natomiast czytam i slucham i ogladam co sie w niej dzieje; debata o przyczynach katastrofy nie jest juz tak glosna jak byla jeszcze 1.5 roku temu.
    PiS nie zajmuje sie tym tematem tak intensywnie jak jeszcze 1.5 roku temu.
    Nie daje pretekstow do atakow za wypowiedzi nt. Smolenska.
    Jest w tych wypowiedziach duzo bardziej wywazone.
    Myle sie?

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  245. do wiadomosci Mauro Rossi, bo wszyscy inni juz dawno pojeli:
    kim jest Inż. Jerzy Grzędzielski;
    Emerytowany kapitan linii lotniczych
    Pilot doświadczalny samolotowy i szybowcowy
    Instruktor samolotowy i szybowcowy
    Inspektor Wyszkolenia Lotniczego
    Oficer rezerwy Wojsk Lotniczych
    Nalot w powietrzu ponad 25.000 godzin

    mozna sprawdzic na Facebook’u

  246. folwarkPn;19:34.

    12 zl za godz to nawet niezle,oferty pracy sa o wiele nizsze ale
    za to jak wymagajace,obcokrajowiec w sraczu bedzie mogl sobie
    po angielsku pogadac.
    Babcie klozetowe w Polsce kapelana jak nie mieli tak nie maja
    jest nadzieja jednak ze teraz moze to sie zmieni.
    https://wiernipolsce.files.wordpress.com/2013/11/1457489_688305891188484_1180591894_n.jpg
    Giez;sprawdz to kto tam teraz pracuje w tych toaletach.

  247. ostatnio pojawiło sie pojecie gender fluid:
    budzisz sie rano mezczyzna,ale jak sie myjesz, golisz i przygotowujesz sniadanie stajesz sie kobieta; sniadanie zjadasz natomiast jako mezczyzna przegladajac kurs akcji; w drodze do pracy, za kierownica, stajesz sie ponownie kobieta i wleczesz sie z szybkoscia 70 km/h (zreszta tam, gdzie jak byk stoi 50) nie zwazajac na klaksony i wyzwiska wymijajacych ciebie samcow; w pracy walisz piescia w stol jak king-kong…i.td., i.t.p.

  248. Wasz Maliniak.
    „Andrzej Duda od początku gra swoją rolę poprawnie. Robi to, co mu każą czy wynika ze scenariusza. Nie wiadomo czy mu się to podoba czy nie, ale podjął się tej roli, gdy nie było wcale pewne, że zostanie najlepiej opłacanym aktorem sceny politycznej. Praca tak, jak każda inna niesie w sobie ryzyko i śmieszności i kary za łamanie prawa.

    Jak wiadomo, dotąd nie postawiono w Polsce jeszcze nikogo przed Trybunał Stanu, więc Andrzej Duda może mieć nadzieję, że nie będzie tym pierwszym. A ryzyko śmieszności? W kraju, w którym satyrycy oskarżają polityków o nieuczciwa konkurencję i marny poziom niezamierzonych dowcipów?

    Każda epoka ma swoją scenę, aktorów i prezydenta. Teraz mamy czas Dudy a recenzenci mogą pisać swoje krytyczne blogi. Wbrew pozorom to rządzący mają dziś większy kontakt z rzeczywistością, choć krążą w niej po omacku. Opozycja polityczna buja w obłokach absurdu.

    Dni Dudy są policzone. Przynajmniej w pierwszej kadencji. Ewentualna druga, zależy od niego samego jeszcze w mniejszym stopniu niż pierwsza.”

  249. Ted’dy bear
    9 sierpnia o godz. 3:38
    Nie mogłem sprawdzić, bo wszystkie były w kościele.

  250. @Giez
    Mój jest Maliniak, choć na niego nie głosowałam, ale i Twój też, na dodatek z Krakowa, więc nie ściemniaj, że Wasz (do jakichś towarzyszy mówisz?).
    W końcu to suweren go wybrał w demokratycznych wyborach, a wola suwerena jest podobno święta.
    Z tego, co pamiętam, głosowałeś na niemądrą blondynkę Madzię Ogórek, że taka „świeża” i chyba głównie dlatego , że podobała się na Kremlu, o czym wyczytałam niedawno w arcyciekawej książce Radziwinowicza „Krem de la Kreml”.
    A w ogóle polecam ci tę lekturę. Radziwinowicz mieszkał w Rosji (z małymi przerwami) 18 lat jako korespondent. Zna świetnie kraj, ludzi i stosunki, a przy tym jest zafascynowany Rosją od dzieciństwa za sprawą swojej babki, która nigdy nie przestała tęsknić za ukochaną ojczyzną. Wszystko mu można zarzucić, lecz nie to, że jest rusofobem. Pisze o tym kraju i ludziach z czułością, troską, zachwytem, niepokojem, bez łatwych uproszczeń i taniej propagandy w którąkolwiek stronę.

  251. Mauro Rossi
    9 sierpnia o godz. 0:34
    wiesiek59
    8 sierpnia o godz. 20:53
    „Wybuch w rurce spowodowany 1 dkg materiału wybuchowego, daje konkretne efekty. Wybuch w kadłubie samolotu również”.
    Kadłub to też rurka, a dla fizyków walec.
    „Pytanie brzmi: – ile kg potrzeba by samolot się rozpadł? czy są to setki kg, czy tony”?
    Jakie tam tony, Boeing 747 PanAm zniszczony został nad Lockerbie ładunkiem 4,3 kg semteksu.

    Mój komentarz
    Rossi nie ustaje w swoim tupeciarstwie podając, że Boeing nad Lockerby został zniszczony ładunkiem 4,3 kg semtexu.
    Rossi, w samolocie Boeing lecącym nad Lockerby zamachowcy umieścili bombę zegarową, którą był radiomagnetofon (stosunkowo nieduże pudełko), w którym umieścili mechanizm zegarowy oraz według ekspertów badających katastrofę – od 350 do 450 gramów semtexu. W radiomagnetofonie nie ma miejsca na 4,5 kg semtexu. Semtex został zdetonowany przez mechanizm zegarowy i rozerwał część poszycia samolotu, a nie cały samolot jak sugerujesz. Reszty dopełniły siły aerodynamiczne, które rozerwały samolot na duże części.

    Rossi, w tym przypadku naciągnąłeś fakt co najmniej 10-krotnie, bo napisałeś, że było 4,5 kg semtexu, podczas gdy eksperci oszacowali ilość semtexu na 350 – 450 gramów. Czemu się nie dziwię, temu Twojemu kłamstewku, bo w przypadku 60 000 rzekomo policzonych odłamków metalowych samolotu Tu-154M w Smoleńsku nie tylko naciągnąłeś liczbę, lecz podałeś zmyślony fakt o odłamkach metalowych, których rzekoma duża ilość sama w sobie świadczyć ma o ich wybuchowym pochodzeniu.

    Rossi, także brniesz w kłamstwo o bardzo dużym rozrzucie szczątków Tu-154M w Smoleńsku, co ma świadczyć o wybuchowym rozerwaniu samolotu. Ten duży rozrzut, to jest kłamstwo sztandarowe, od którego smoleńscy teoretycy nie są w staniem odstąpić, bo cóż im pozostanie wtedy do mamienia lemingów, jakie inne kłamstewko może pełnić tak wygodną, zasadniczą rolę w teoriach smoleńczyków, jak duży rozrzut szczątków?

    Oraz już całkiem prywatnie dodałeś, że tejot robi durnia z Ziółkowskiego, bo ten napisał doktorat, habilitację i wie co mówi na temat katastrofy.

    Otóż Ziółkowski jest współtwórcą oraz jako naukowiec robi za autorytet w propagowaniu modelu parówkowego rozerwania kadłuba Tu-154M w Smoleńsku przez wybuch. Rossi zapomina dodać, że dorobek naukowy w jakiejś dziedzinie, to jedna strona medalu, a wygadywanie teorii wyssanych z palca o katastrofie smoleńskiej i przedstawianie ich jako naukowych, to druga strona medalu.

    Nie śmiałbym kwestionować dorobku naukowego profesorów smoleńskich – Ziółkowskiego, Biniendy, Rońdy, itd. Śmiem twierdzić natomiast, że profesorom zdarza się mówić głupstwa i głosić fałszywe teorie, bo profesorowie, to też ludzie.

    Rossi, Twoje wywody o geometrii walca (rurka 25mm i kadłub samolotu) oraz o dokładności współczesnych technik fotograficznych mają chyba w zamiarze zilustrować Twoją znajomość rzeczy, rzetelność oraz naukowość w wyciąganiu wniosków.
    Rossi, Twoje wypowiedzi są niezborne, a momentami przebija z nich gruba nierzetelność.
    Pzdr, TJ

  252. Pewnie główny szeryf w Polsce pan Zbyszek Ziobro „potępi” wandali, ale znajdzie usprawiedliwienie, jak w przypadku zbeszczeszczenia pomnika Bieruta.
    http://wiadomosci.onet.pl/kielce/kielce-profanacja-cmentarza-zolnierzy-radzieckich-zdjecia/f9cg9z

  253. Wczoraj w Baku prezydenci Azerbejdżanu ,Iranu i Rosji podpisali ważne umowy i deklaracje . Następne spotkanie Regionalnie ważnej trójki odbędzie się w Teheranie .
    Dziś w Petersburgu spotykają się prezydenci Rosji i Turcji .
    Co na to polskie media ?
    W TVNŚWIAT szef reakcji ekonomicznej tej stacji kompromitująco ,kretyńsko opiniował momenty powitań .Nawet nie próbuje TVP -tam czysta propaganda .
    A Polacy ?! zamykają przygraniczny ruch okolicach Kaliningradu ,bo to z okresu PO/PSL .
    Byłem na Rugii i niemiecko – polskim Uznamie , całe szczęście Wladza PiS tu nie sięga w sprawach granicznych .

  254. Waldemar
    9 sierpnia o godz. 13:55
    Putin rozdaje karty i zmienia bieg historii. Tak trzymać!
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/erdogan-z-wizyta-u-putina-blyskawiczny-zwrot/mxr9zp

  255. Giez; 8:23.

    Skoro wszystkie babcie klozetowe byly w kosciele to znaczy ze mozna
    bylo w barze napic sie piwa i za darmo szczac.

  256. Mauro Rossi

    „…. Platforma powinna być opozycją kompetentną, spokojną, nawet dostojną i … wspierać PiS, zwłaszcza w sprawach gospodarczych i finansowych, tak by PKB rosło w tempie co najmniej 5 proc. rocznie. A wówczas, prawdopodobnie za 7-8 lat lat, PO dostanie władzę jak na tacy. PiS najzwyczajniej się zużyje, a niektórym to i znudzi. … ”

    Ale odlot.

    Muszę wyznać, że poprawiają mi nastrój twoje komentarze.
    Bardzo przekonująco dowodzą tezy, że prawica w Polsce w poczuciu nieświadomości obejmuje władzę – nie wiedząc dlaczego i jak to się stało.
    No i w podobnym poczuciu nieświadomości ją traci.

  257. Mag; 10:28.

    Skoro Radziwinowicz bedac polskim korespondentem w Moskwie
    pisal o Rosji tak obiektywnie,to moze wiesz za co zostal z niej
    wyrzucony,moze za obiektywizm ?.
    Trzeba ta ksiazke jak najszybciej wyslac dla Putina aby ja przeczytal
    i blad naprawil przywracajac mu ponownie akredytacje.

  258. Bar Norte
    9 sierpnia o godz. 15:00
    … ”
    „Ale odlot”.

    No popatrz, a gdyby takiej rady udzielić PO dwa lata lata temu, też by powiedzieli: ale odlot. Trzeba dalej walić w tam-tamy, jak od ośmiu lat . Walenie rzecz święta. 🙂 Komorowski nawet kampanii nie chciał robić, bo przecież zwycięstwo miał w kieszeni. Efekt jak widać, PiS wziął wszystko i to nawet bez syndromu przejechanej na pasach zakonnicy w ciąży. I prędko nie odda. PO jest w takim stanie, że tylko ciężka praca i działania nieszablonowe mogą dać im jakąś szansę w przyszłości. Ale cóż, to nie mój cyrk, raczej twój, w końcu mimo swego marksizmu poza establishment III RP nosa nie wychylisz.

  259. @giez Radziwonowicz zostal wyrzucony za to, ze pisal nieobiektywnie, a moze za to ze pisal obiektywnie. Juz sama nie wiem, ale skoro tak mowisz…
    Podobnie dobrze byloby zachowac proporcje porownujac skandal z dopingiem polskiego zawodnika z systemem zorganizowanego dopingu wszystkich zawodnikow z twojego ulubionego kraju na Wschodzie, w ktory zamieszane sa najwyzsze organa panstwowe Skoro jednak nie widzisz roznicy w wielkosci, to chyba masz problemy ze wzrokiem.

  260. Erdogan jest gotow natychmiastowo podpisac umowe z Putinem
    na budowe i eksploatacje gazociagu Poludniowy Potok.
    Kto by pomyslal ze niemozliwe stalo sie mozliwe,jak ten Putin
    to robi ?.
    http://colonelcassad.livejournal.com/2890189.html

  261. Mauro Rossi

    „PiS wziął wszystko i (…). I prędko nie odda.”

    „Odda”?
    A odkąd to w polityce się coś oddaje.

    PiS „wszystko” odbiorą.
    I nawet nie będzie wiedział kiedy – w tym stanie nieswiadomości.

    Ps. Powyższa refleksja jest natury ogólnej, zdroworozsądkowej i nie ma nic wspólnego z marksizmem oraz establishmentem.

  262. Ted’dy bear
    9 sierpnia o godz. 15:20

    Sensowny przywódca powinien brać pod uwagę przede wszystkim interesy SWOJEGO kraju.
    Oczywiście, każdy może pod tym pojeciem rozumieć co innego.
    Ale różnice co do priorytetów nie powinny być wśród polityków duże.

    Rozwijająca się Turcja potrzebuje taniej energii i rynków zbytu.
    Ten kto jej to zapewni, będzie przyjacielem.
    Zachód do takiej roli sie nie pali.
    Pozostaje wschód, ten bliższy albo dalszy……

  263. zyta2003
    9 sierpnia o godz. 15:19

    Max Kolonko opowiadając o USA stara się być w miarę obiektywny.
    Może dlatego, że stać go na to i sam jest sobie szefem.
    Radziwinowicz jest tendencyjny do propagandysty się posuwając.
    A te 18 lat, jest zmarnowane.
    Z rosyjskiej kultury, czy specyficznego nią uwarunkowanego postrzegania świata, nie zrozumiał nic.

    Opisuje tamten świat z perspektywy zachodu i jego interesów jedynie.
    Jakby był to jedyny dopuszczalny punkt widzenia.

  264. tejot
    9 sierpnia o godz. 11:53

    „według ekspertów badających katastrofę – od 350 do 450 gramów semtexu”.

    Co do semteksu, tym lepiej dla ciebie, już nie musisz zastanawiać się, gdzie i jak można w tupolewie ukryć materiały wybuchowe zdolne zniszczyć samolot. Jak widać niekoniecznie potrzebne są beczki z czarnym prochem, jak w filmach o piratach. Do tej pory było to twoim poważnym zmartwieniem, teraz już nie jest. 450 gram semteksu niszczy ważącego 180 ton Jumbo Jeta (dla porównania masa TU-154 to 80 ton).
    „Reszty dopełniły siły aerodynamiczne”, jak piszesz, ale pamiętaj, że tupolew też leciał. 100 g semteksu odetnie tupolewowi statecznik i resztę dopełnia siły aerodynamiczne, więc ów statecznik trzeba będzie po katastrofie podrzucać bliżej wrakowiska, jak to zrobili Rosjanie i co zostało uwidocznione na zdjęciach satelitarnych z kolejnych dni po katastrofie.

    ” … bo w przypadku 60 000 rzekomo policzonych odłamków metalowych samolotu Tu-154M w Smoleńsku nie tylko naciągnąłeś liczbę ….”.

    Jeśli odłamki były też niemetalowa (z pewnością były) to tym gorzej dla ciebie, bo jak wyjaśnisz rozkawałkowanie np. foteli czy innego wyposażenia wnętrza kabiny? Archeolodzy wykrywali szczątki samolotu tylko w strefie A, gdzie były główne fragmenty kadłuba oraz strefie B, za ulicą Kutuzowa i w miejscu pierwszego kontaktu samolotu z ziemią. Dalej nie sięgali, bo Rosjanie się nie zgodzili na terenowo szersze badania. Nie mogli np. dokładanie zbadać części wybetonowanej okolic wrakowiska, a raczej tego co się pod nią znajduje, ani okolic brzozy. Ogółem z szacunków wynika, że mówimy o rzędzie wielkości 60 tys. fragmentów samolotu, być może 10-15 proc. więcej jeśli doliczyć to co jest w hałdzie szczątków zmieszanych z ziemią na płycie lotniska. Sięgnij w końcu do oryginału raportu archeologów i zacznij cytować.

    „propagowaniu modelu parówkowego rozerwania kadłuba Tu-154M w Smoleńsku przez wybuch”.

    Generalnie to masz dość antyracjonalne nastawienie do świata. Pojęcie „czarna dziura” (black hole) też cię śmieszy? A to powszechnie przyjęte określenie na możliwy ostateczny efekt kolapsu grawitacyjnego.

    Przykład z parówką jest dla ludzi mniej obeznanych z fizyką. Fizyk mówi ci o ogólnych prawidłowościach, kiedy parówka (to tylko przykład cylindra) spadnie w kuchni na posadzkę to pęknięcia będą zawsze poprzeczne, a jak za bardzo podgrzejesz w garnku to wzrost wewnętrznego ciśnienia spowoduje, że pęknięcie będzie zawsze wzdłużne. Dotyczy to każdego cylindra, parówki, rurki, bojlera, kadłuba samolotu etc. Niekontrolowane uderzenie samolotu B-727 w ziemię (linkowałem ten film) spowodowało oczywiście pęknięcia poprzeczne, na filmie dobrze to widać. Przy tego rodzaju katastrofach (niewielka szybkość, upadek z niedużej wysokości, przy braku wybuchu paliwa) tak będzie zawsze, tysiące zdjęć z setek katastrof tego typu to potwierdza. A jeśli zaczniesz dalej bibrzyć, że tupolew zrobił roll-on i upadł kołami do góry to „w nagrodę” otrzymasz zdjęcia takiej samej kraksy, tyle że nie na terenie podmokłym, ale na pasie betonowym. I wyobraź sobie, kadłub nadal jest cały.

    „dorobek naukowy w jakiejś dziedzinie, to jedna strona medalu, a wygadywanie teorii wyssanych z palca o katastrofie smoleńskiej i przedstawianie ich jako naukowych, to druga strona medalu”.

    Sugerujesz, że oni mogli mieć jakiś straszny interes do zrobienia i dlatego występując pod własnymi nazwiskami oraz ryzykując całym swym naukowym dorobkiem żyrują jakieś niebywałe szalbierstwo stojące w sprzeczności z fizyką. Czyli ryzykuja swoje kariery naukowe dla czegoś tam, nie wiadomo dokładnie czego, do tej porty głównie kłopotów i oszczerstw. Ale ten mechanizm może działać w obie strony. Tylko że z tobą jest jeszcze gorzej, może też jesteś żywotnie zainteresowany zakłamaną wersją, że to był zwykły CIFT. A jeśli tak, to z jakiego powodu? Można snuć bardzo różne przypuszczenia. Nie pisz tylko, że z miłości do prawdy, bo już krztuszę się ze śmiechu. Pomijając taki drobiazg, że występujesz pod pod nickiem i nie ryzykujesz tak bardzo kompromitacji, najwyżej zmienisz nick.

  265. Bar Norte
    9 sierpnia o godz. 15:32

    „A odkąd to w polityce się coś oddaje”.

    W demokracji to się władze oddaje.

    „PiS „wszystko” odbiorą”.

    Kto? Neobolszewicy od Zandberga?

    Nie rozumiesz „tegokraju”. 🙂

  266. Ted’dy bear
    9 sierpnia o godz. 15:02

    „Skoro Radziwinowicz bedac polskim korespondentem w Moskwie pisal o Rosji tak obiektywnie,to moze wiesz za co zostal z niej wyrzucony,moze za obiektywizm”?

    Pamieć służy ci gorzej niż przypuszczasz, a lenistwo nie pozwoliło ci sprawdzić w sieci, że był to odwet za odesłanie z Warszawy Leonida Swiridowa, podejrzewanego przez ABW o szpiegostwo. Gdyby wyrzucano korespondentów zagranicznych za brak obiektywizmu to zawód ten już dawno przestałby istnieć.

  267. Nie. Im w nauce po prostu nie wyszło. Są nikim. W swoich nowych ojczyznach liczy się tylko pierwsze miejsce. Reszta to przegrani. A oni byli przegranymi już na samym starcie. Pozostało za cenę jednego przelotu przez ocean napisać byle co, byle sponsor był zadowolony. Teraz są ważni, tak jak zawsze chcieli ale im nie wyszło. Są nawet słynni. Inni za sławę robią gorsze rzeczy.

  268. karo131
    9 sierpnia o godz. 3:29
    „do wiadomosci Mauro Rossi, bo wszyscy inni juz dawno pojeli: kim jest Inż. Jerzy Grzędzielski”.

    Nie wiem, nawet nie chcę wiedzieć.

    „Pilot doświadczalny samolotowy i szybowcowy”.

    Ja tam wolę innego „specjalistę smoleńskiego” TVN płk. Stefana Gruszczyka, życiowego partnera Renaty Pochanke, matki redaktor Justyny Pochanke. Tu przynajmniej wszystko jest jasne i ciemność nie skrywa sieci powiązań. Justyna Pochanke już jako dziecko wystąpiła w programie reżysera Mariusza Waltera (jego brat był oficerem WSI), a pani Renata Pochanke była najlepsza przyjaciółką Janiny Chim znanej z procesu FOZZ. Przypominam, FOZZ to najbardziej błyskotliwy przekręt WSI w dziejach komuny; wypłacono z państwowej kasy 1, 5 mld USD, z tego na wykup polskich długów przeznaczono 60 mln USD, reszta poszła w świat. Plotki głoszą, że kasa ta wróciła w kieszeniach inwestorów z Luksemburga, którzy założyli partię polityczną o zmyłkowej nazwie TVN.

    W tej sytuacji trudno nie mieć zrozumienia dla polityki zatrudnienia w TVN. 🙂

  269. Mauro Rossi

    „W demokracji to się władze oddaje.”

    Nie, nie można przecież oddać tego czego się realnie nie ma – co się utraciło na skutek wyborów.
    Władzę się w demokracji traci, władzę zabierają.

    Propedeutyka polityki się kłania.

  270. Indoor prawdziwy
    9 sierpnia o godz. 16:35

    „Nie. Im w nauce po prostu nie wyszło”.

    Pewnie tobie wyszło. Napisz jak bardzo, no nie krępuj się. 🙂
    Jeden z nich był inżynierem u Boeinga, inny dziekan na amerykańskim uniwersytecie, członek grupy roboczej Prezydenckiej Rady Doradców ds. Nauki i Techniki przy prezydencie USA.

    Ale oczywiście jemu nie wyszło, a tobie wyszło.

  271. Bar Norte
    9 sierpnia o godz. 17:00

    Jako dobry marksista mylisz rewolucję z demokracją.
    Rewolucjoniści władze zabierają i ani myślą kiedykolwiek ją oddać, zwykle tak organizują państwo, aby to było niemożliwe, chyba że siłą. W demokracji, która jest systemem przewidywalnym, władzę traci się na skutek przegranych wyborów i ewentualnie można ją za kilka lat odzyskać. Ale nawet gdy się traci, można zachować niektóre stanowiska, co zależy od kultury politycznej. Np. w Niemczech szefem BND bywał polityk z opozycji.

  272. Rossi, piszesz nadal o 60 000 odłamków metalowych z Tu-154M w Smoleńsku. Fantazjujesz.

    Nie istnieje techniczne orzeczenie o stwierdzeniu kilkudziesięciu tysięcy odłamków metalowych pochodzących z rozbitego samolotu Tu-154M, znalezionych na wrakowisku w Smoleńsku, wytworzonych od wybuchu. Ten rzekomy fakt, to fantazja smoleńskich ekspertów, która poszła w świat, która żyje swoim własnym życiem i służy od momentu narodzenia się tej idei fixe do powoływania się na nią jako dowód na wybuchy w samolocie Tu-154M.

    Raport archeologów podaje ile było zidentyfikowanych, przeliczonych części samolotu Tu-154 M na wrakowisku – około 5600 sztuk. Tyle się doliczyli archeolodzy. Więc Rossi, nie podpuszczaj blogu na 60 000 odłamków metalowych wykrytych rzekomo na wrakowisku i nie odsyłaj tejota do raportu archeologów, bo tejot już go przestudiował i nie znalazł nic o 60 000 odkrytych odłamków metalowych, tylko o 5500 części (Rosssi, części, a nie odłamków) metalowych i niemetalowych zidentyfikowanych jako części samolotu. Rossi, pozwalasz sobie w kwestii 60 000 odłamków na więcej jak 10-krotne kłamstwo i sądzisz, że na sucho przełkną to lemingi zaglądające na EP.

    Rossi, nie powtarzaj innych głupot z zamiarem wmówienia ich tejotowi. Napisałeś, że Boeinga nad Lockerby zniszczyło 4,5 kg semteksu, a zatem (taki wyciągnąłeś wniosek bardzo nienaukowy i nietechniczny) Tu-154M w Smoleńsku też mogło zniszczyć w powietrzu 4,5 kg semteksu przemyślnie rozlokowanego w kadłubie.
    Rossi, po pierwsze kłamałeś, ze nad Lockerby użyto 4,5 kg semteksu (użyto 350 – 450 g semtexu). Po drugie kłamałeś, że Boeing nad Lockerby został rozerwany tym semteksem. Faktycznie w Boeingu użyto około 400 g semteksu, a ładunek ten nie rozerwał samolotu, na kilkadziesiąt tysięcy części, tylko zerwał poszycie, co z kolei spowodowało dalsze zdarcie poszycia od olbrzymich sił aerodynamicznych oraz rozpad samolotu w powietrzu.

    Rossi, nie sugeruj niemądrze, bo inaczej tego nie można nazwać, że zachodzą jakiekolwiek analogie pomiędzy samolotem nad Lockerby lecącym z prędkością rejsową na wysokości rejsowej i w dodatku przy silnych wiatrach z samolotem Tu-154m w Smoleńsku błądzącym we mgle, nie trafiającym w pas lotniska i schodzącym w zagłębieniu terenu na wysokość nieco poniżej pasa lotniska, zupełnie nieświadomie, bo w kokpicie oprócz dokuczliwego„pull up” od TAWSAa, rozmówek gości z załogą i ostatniego „k…ć” mikrofony nie zarejestrowały żadnego alarmu. Żadnego Rossi, aż do ostatnich sekund, gdy samolot uderza w kolejne drzewa i obraca się na plecy.
    Tutaj nie ma żadnej analogii do lotu nad Lockerby. Lot rutynowy uporządkowany na wysokości kilku kilometrów nad ziemią i lot chaotyczny we mgle na wysokości kilku metrów nad ziemią, to dwa różne przypadki. Bardzo różne.

    Rossi, jeżeli chodzi o model parówkowy pękania kadłuba samolotu w locie w Smoleńsku, to jest to model, który ma moc rozśmieszającą. Niezależnie od innych technicznych nazw, które cytują obrońcy modelu pękającej parówki, takich jak „plaster miodu”, czy „czarna dziura” Czarna dziura to przyjęta nazwa naukowa obiektu pogwiazdowego. Nie ma w niej nic śmiesznego w przeciwieństwie do pękającej parówki ilustrującej pękanie kadłuba samolotu w powietrzu.

    Rossi, parówka pęka statycznie, a jeśli w samolocie ma wybuchnąć kilkaset gramów semteksu, to oddziaływanie wybuchu byłoby dynamiczne i w pierwszym rzędzie produkty wybuchu, a są one gazowe, wyrywają dziurę w kadłubie (tak jak było nad Lockerby) i energia wybuchu ulatuje na zewnątrz. Analogia z parówką to jest w tym przypadku ilustracja dla naiwnych.

    Plaster miodu, to powszechnie przyjęta w technice nazwa dla szeregu struktur makro, mikro i nano, jak np. płyty stalowe typu plaster miodu, jak podstawowe płaszczyzny atomowe w graficie, które są typu plaster miodu, itd.

    Pękająca parówka, to oryginalny smoleński wynalazek. Przyjął się, w Polsce przynajmniej, jako synonim nieporadności poznawczej i zidiocenia naukowego.

    Rossi, na szczątkach kadłuba Tu-154M w Smoleńsku nie ma żadnych oznak działania wybuchu, żadnych wywinięć, płatków i odwarstwień odłamkowych przez fale uderzeniową, osmaleń, i uszkodzeń tzw. skupionych. Żadnych, Rossi. Wszystkie objawy, które wymienił Ziółkowski w swoim referacie na konferencji smoleńskiej, to są teoretyczne wskazania, które zostały opisane pokrótce w Załączniku nr 13 do Konwencji ICAO.
    W załączniku ten jak byk stoi to, co wszyscy eksperci pomijają w swojej łaskawości lub podchodzą do wskazówek Załącznika z odrazą lub z godnością lub z epitetami. Jest to zalecenie badania zapisów w czarnych skrzynkach i prowadzenie postępowania według odczytanych zapisów, z jednym zastrzeżeniem dotyczącym przypadku wybuchu w samolocie. W którym przepisy załącznika zalecają szukać w pierwszym rzędzie centrum wybuchu według oznak uszkodzeń na kadłubie, czy skrzydle.

    Takich oznak w najmniejszym stopniu mogących sugerować wybuch na częściach wraku nie było.

    Przedstawienie swojego czasu przez prof. Biniendę zdjęcia pokazującego rzekome działanie materiału wybuchowego na skrzydle okazało się falsyfikatem spreparowanym przez pewnego internautę, który przyznał, że on jest autorem tej podróbki. Prof. Binienda ani słowem nie zajął stanowiska wobec tego poważnego nadużycie eksperckiego i naukowego.
    Pzdr, TJ

  273. Z całym szacunkiem panie Redaktorze ale nie przypominam sobie aby nazwał Pan przydział stanowisk swoim poprzedniego rządu bitwą o koryto.
    Nie przypominam też sobie aby upominał się Pan o odpolitycznienie służby cywilnej.

    Wygląda, że Pan też z rodu Kalego.

  274. Mauro Rossi

    To krzepiące, że uporałeś się z podświadomością (nieświadomością) i przyznajesz mi jednak rację iż w demokracji władzy się nie oddaje, co sugeruje jakąs wolną wolę w tym zakresie, tylko się ją traci.
    Tak, w demokracji utrata władzy nie wynika z subiektywnego wyboru tylko z obiektywnej konieczności.

    Znów marksizm, cholera.

  275. Tym wszystkim co pokończyli renomowane zachodnie czy wschodnie uniwersytety i są przekonani, że kapitał kradnie każdemu Polakowi co najmniej 2000 zł rocznie przypomnieć a innym uświadomić co następuje;

    Czysty dochód, na ten przykład dużych sieci handlowych, wynosi 3-5%.
    Powiedzmy, że w Polsce którą to zachodni bankierzy, znowu zdaniem co niektórych Polaków, rżną ponad miarę i dla równego rachunku jest to 10%.
    Czyli aby zarobić 1 zł muszą przerobić 10 zł a 9 zł z tej sumy to ich wydatki czyli koszt produktów, robocizny, transportu itp itd które zostają w kraju.
    Nie trzeba chyba nikomu tu obecnemu tłumaczyć, gdzie by była Polska bez tych 9 zł ?

  276. Z Radziwinowiczem prawdopodobnie było tak, że wyleciał w ramach rewanżu za korespondenta rosyjskiego wydalonego wcześniej z Polski. W kręgach dyplomatycznno-prasowych to normalka, a obiektywizm korespondenta lub jego brak, oceniany subiektywnie przez mocodawców mają znaczenie drugorzędne.
    http://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1559198,Polski-dziennikarz-Waclaw-Radziwinowicz-wydalony-z-Rosji

  277. VIVA FIDEL!
    13 sierpnia Fidel Castro, Bohater XX wieku kończy 90 lat.
    Święto postępowej ludzkości.
    http://www.globalresearch.ca/fidel-90-y-mas-fidel-castro-a-revolutionary-legacy/5540325

  278. Radziwonowicz największa pluskwa dziennikarska. Jaskiniowy rusofob. Nie napisał o Rosji ani jednego rzetelnego zdania. Powinien być wykopany z Rosji dawno, dawno temu.

  279. wiesiu59
    g.15:57
    Twoja arogancja i ignorancja są porażające.
    Masz czelność twierdzić, że akurat ty wiesz o Rosji WSZYSTKO mega obiektywnie, mieszkając w Polsce i przyjmując antyzachodni punkt widzenia, co czyni cie automatycznie wiarygodnym. Ale w czyich oczach, chyba jasnego gza. A Radziwinowicz (czy przeczytałeś choć jedną jego książkę, a jeśli tak, to czy ze zrozumieniem?) to dla ciebie po prostu propagandysta na wiadomych usługach.

  280. byk
    No i co z tym z filmem wczoraj obiecywanym?
    Może by tak zaprosić @gza do kina na jakiś postępowy film?

  281. Mag
    Dowodów na zamieszkanie Wiesia w Polsce brak.
    Wiesiek tak jak Putin uważa, że upadek ZSRR i KDL to największa tragedia ludzkości.
    Wiara w socjalizm, Allaha czy w wiadomy zamach, to moim zdaniem, ta sama przypadłość umysłowa i żadne argumenty tu nie pomogą.

  282. ”Masz czelność twierdzić, że akurat ty wiesz o Rosji WSZYSTKO mega obiektywnie, mieszkając w Polsce i przyjmując antyzachodni punkt widzenia, co czyni cie automatycznie wiarygodnym”

    Bo też Wyjątkowemu Narodowi tylko Wyjatkowe Jednostki potrafią buty czyścić. Zgadza się?

  283. sztubak
    9 sierpnia o godz. 19:00

    Uważam po prostu, że ocena innych cywilizacji z punktu widzenia TEORETYCZNYCH zachodnich wartosci, mija się z celem.
    Bo nie istnieją zachodnie wartości- poza sferą propagandy- tylko INTERESY.
    A nawet gorzej.
    Te zachodnie wartosci powodują dekompozycję innych cywilizacji, są zabójcze dla ich stabilności.
    To instrument do rozwalania struktur państwowych.
    A to już grozi domowymi wojnami i rzeziami mniejszości.
    Tego chcemy?

    mag
    9 sierpnia o godz. 18:36

    Nasze oceny są z gruntu SUBIEKTYWNE.
    I oparte o naszą wiedzę i doświadczenie życiowe.
    Różnice w postrzeganiu to zaczyn do dyskusji.
    Aksjomatów nie ma.
    Kto bywa bliżej prawdy, czyja ocena czy domniemanie była bardziej trafna, to kwestia weryfikacji związanej z upływem czasu.

    Antyzachodni- to znaczy jaki?
    Cała polityka zachodu wobec wielu krajów to skrajny idiotyzm, na dodatek wyjątkowo krótkowzroczny.
    Efekty tej polityki właśnie mamy okazję odczuwać.
    A będzie tylko gorzej…….

  284. Indoor prawdziwy
    Jaki „wyjątkowy naród” i „wyjątkowe jednostki” masz na myśli, bo nie czaję?

  285. sztubak
    @wiesiu mieszka w Polsce i całe dnie spędza przy kompie, bo kiedyś to wyznał, ale chyba na innym blogu.

  286. Dla Wieśka Zachód jest reprezentowany w jego wykładni na blogu głównie przez Anglosasów i bohaterów Protokołów Mędrców Syjonu. Zachód według jego interpretacji, to coś w rodzaju Lewiatana – potwora chciwego, żarłocznego, czyhającego na ofiary ze Wschodu.

    W innej wersji wieśkowej Zachód, to złoty cielec żądający dla siebie wiecznego uwielbienia i podporządkowania, którego kult usiłował przeszczepić na grunt Wschodu Radziwonowicz poprzez nieobiektywne i rusofobiczne opisywanie Rosji przez 18 lat.

    W każdym przypadku Zachód, to agresja, chciwość, podstęp, perspektywa niewoli i unicestwienia. Precz z Zachodem, z zachodnimi ideami, mamy dość tego wszystkiego, co Zachód wytwarza – bałaganu, agresji, wyzysku, kolonializmu, wojen, masakr, spisków, manipulacji, jednego procenta u władzy, długów, deficytów, wirtualnego pieniądza, organizacji pozarządowych i w ogóle demokracji liberalnej. To są ulubione zawołania Wieśka.
    Pzdr, TJ

  287. tejot
    9 sierpnia o godz. 20:06

    Od 500 lat mniej więcej, korzystając z przewagi technologicznej, zachód robi to, o czym napisałeś.
    I nie przeszkadza temu najpierw miłosierdzie chrześcijańskie, a obecnie jakieś prawa człowieka, czy humanizm.
    Teoria różni się znacznie od praktyki- i było tak zawsze.

    Anglosasi kontrolowali do niedawna 80% przepływów finansowych, handel światowy, szlaki żeglugowe, generowali większość wynalazków, postęp techniczny, pieniądz światowy, naukę.

    Dawało to niezłą przewagę konkurencyjną i możliwość wymuszania określonych koncesji gospodarczych i przepływów finansowych.
    Niestety, ten korzystny układ zdaje się kończyć.
    Pozostali gracze oporni i będący w stanie dbać o własne interesy, pod ochroną własnych armii.

    No i jest problem…….

  288. zyta2003
    9 sierpnia o godz. 15:19
    Miła Zytko, Długo cię nie było i uciskasz z tematu. Domyślałem się, że miałaś trudne sny, i śnił ci się waterboarding, wiertarka w kolano lub Twój prezydent Obama planujący nowe zabójstwa dronami. Mógł wybrać Ciebie.

  289. Przychodzi Giez do ksiegarni… koniec kawału.

  290. tejot
    9 sierpnia, g. 20:06
    Jednakowoż @wiesiek przeoczył 90. rocznicę urodzin „bohatera XX wieku” Fidela Castro, o czym radośnie doniósł @Giez – „Viva Fidel!”
    Salute jasny gzie!
    @wiesiu to cienki Bolek przy @Gzie, który ma nieustający rewolucyjny power.

  291. Błagalna modlitwa w intencji ograniczenia wiesiowego ślinotoku jak widać nie przynosi pożądanego rezultatu.

    Na kolanach, na beczkę kapitana Morgana oraz na garnek kwaszonych ogórków, solennie przyrzekamy, że będziemy toczka w toczkę czytać Twoje wpisy, o ile nie narąbiesz tego wiecej aniżeli 5 dziennie.

  292. Giez
    9 sierpnia o godz. 20:48

    Czyżbyś nie wiedział, że takie metody w obronie „american way of live” są dopuszczalne,
    a w obronie komunizmu nie?
    „Cały cywilizowany swiat” je stosuje w obronie swojej dominacji nad tym „niecywilizowanym”…..
    I jest to po przepuszczeniu przez propagandową maszynkę dopuszczalne.
    Łącznie ze wspieraniem finansowym i zbrojnym „naszych” podrzynaczy gardeł.

    W zasadzie, jest to nie hipokryzja, tylko pragmatyka.
    Założenia teoretyczne nie współgrają z praktyką, w żadnym systemie władzy realnej.
    Na czele krajów nie stoją pieknoduchy, tylko rzeźnicy, zdolni beznamietnie poświęcić tysiące dla realizacji celów politycznych.
    Inne typy osobowości u władzy nie sprawdzą się w teście praktycznym.

    Inną sprawą jest, czy te cele warte są takich kosztów i ofiar.
    To bezwzględnie weryfikuje czas.
    Z tej perspektywy, większość celów dotychczasowych wojenek wzniecanych przez zachód nie została osiągnięta, więc była bezsensowna.

  293. mag, blogowicze ci są także współczesnymi wróżbitami, przepowiedzą wszystko, co zamówione. Jeśli trzeba wojnę, to wojnę, jeśli dostali zapotrzebowanie na pokój, to zapowiedzą pokój. Może trochę niesymetrycznie, bo od strony Zachodu zawsze wojna, od strony Wschodu zawsze pokój, ale w ogólnym bilansie wychodzą na przyzwoity wynik – 0, słownie zero.
    Pzdr, TJ

  294. mag
    9 sierpnia o godz. 22:23

    Jest jakiś kraj latynoamerykański, w którym żyje się lepiej niż na Kubie?
    I pod jakim wzgledem?

    Pomimo 60 lat sankcji, Fidel sporo dokonał……samodzielnie.

  295. A między wami jak zwykle każda rozmowa kończy się wzajemnym obrzucaniem oponenta czym się da. Czy to polskie pojęcie wolności przekonań i tzw. demokracji?
    Wiesiu, trzymaj się!

  296. Fareed Zakaria w roli Louisa de Saint-Justa.

    W Kulturze Liberalnej Fareed Zakaria dokonuje śmiałej trawestacji słynnej myśli jakobina Saint-Justa „Nie ma wolności dla wrogów wolności”.

    W zasadzie wywiad z Zakarią „Za dużo demokracji” powinien być zatytułowany „Nie ma demokracji dla wrogów demokracji”.

    Wywiad przeczytałem z satysfakcją, bo już od pewnego czasu spodziewałem się tego typu wypowiedzi ze strony zagrożonych politycznie elit.

    Fragmenty:

    „Mamy zbyt dużo demokracji w tym sensie, że przywiązywaliśmy zbyt dużą wagę do procedur demokratycznych, a zbyt małą do jej „wewnętrznej treści”, czyli do tradycji liberalnej, tradycji chroniącej wolność jednostki przed prostą wolą większości. To argument, który przedstawiłem kilka lat temu w książce „The Future of Freedom: Illiberal Democracy at Home and Abroad”. Wówczas moje tezy uznano za kontrowersyjne, ale sądzę, że rozwój wypadków je potwierdził.

    Liberalne demokracje łączą dwie bardzo różne tradycje – tradycję plebiscytowego udziału społeczeństwa w wyborze władzy oraz tradycję ochrony praw jednostkowych, rządów prawa oraz rozdziału Kościoła i państwa. Ta druga tradycja jest znacznie starsza, sięga czasów uchwalenia Wielkiej Karty Swobód. Gdy w XVIII w. Monteskiusz określał Wielką Brytanię jako najbardziej wolne państwo w Europie, w wyborach brał udział 1 proc. brytyjskiego społeczeństwa. Nawet w 1860 r., tylko 3 lub 4 proc. Brytyjczyków miało prawo głosu. Mieli jednak coś innego – silną tradycję rządów prawa, konstytucjonalizmu i podziału władzy.

    Obawiam się, że od czasu zakończenia zimnej wojny nasza celebracja demokracji była zbyt powierzchowna. Położyliśmy nacisk na jej aspekt plebiscytowy z wyłączeniem wszelkich innych.”

    Niestety Zakaria pozostawia czytelnika z poczuciem niedosytu, bo nie wyjaśnia co zrobić z tym szkodliwym nadmiarem demokracji – jak go ograniczyć w odniesieniu do wrogów demokracji.

    Choć pewną wskazówką na przyszłość może być myśl:

    „… w 1860 r., tylko 3 lub 4 proc. Brytyjczyków miało prawo głosu.”

    Jak mawiają: pierwsze koty za płoty. Czekam na dalsze głosy w dyskusji o szkodliwości rozbuchanej demokracji. No i pomysły jak to rozbuchanie okiełznać.

    Całość wywiadu z Zakarią pod linkiem:

    http://kulturaliberalna.pl/2016/08/09/fareed-zakaria-wywiad-pawlowski-pis-usa/

  297. Ewa-Joanna
    Nie przesadzaj i nie wytykaj tutejszym bywalcom z grubej rury „polskiego pojęcia wolności przekonań i tzw. demokracji”, oczywiście w sensie negatywnym.
    To już spierać się nie wolno? Akurat na tym blogu pewne standardy obowiązują, choć czasami bywają przekraczane. Zobacz co się dzieje na blogu Andrzeja Celińskiego.
    Wiesiek59 nie musi się trzymać, bo świetnie sobie radzi z polemistami. Kto go niby „obrzuca czym się da”?
    Najwyżej niektórzy z niego dworują, że grafomani niemożebnie „na jedno kopyto”. Porównaj sobie ilość jego wpisów, choćby z jednej doby, z pozostałymi. Pisze zresztą równolegle na innych blogach. Tak po prostu widać ma.
    Można się z jego argumentami nie zgadzać, zarzucać mu jednostronne spojrzenie, zwłaszcza na tzw. geopolitykę (spotkałaś kiedyś mega obiektywistów w jakiejkolwiek sprawie? Bo ja nie), ale jest rzeczowy i trzyma klasę, nie dając się ponieść nerwom.
    Gorzej radzi sobie Giez, który czasem bywa nawet wulgarny i potrafi swoich oponentów po prostu zwymyślać, zamiast z nimi polemizować.
    Czy na różnych forach np. w USA, Australii i krajach UE pisują wyłącznie empatyczni i kulturalni demokraci szanujący cudze poglądy?

  298. Wiesiek59
    9 sierpnia, g.22:40
    Jest taki kraj latynoamerykański – Argentyna.
    Sprawdź w guglach. Ja znam niejako z autopsji poprzez rodzinę w Buenos Aires. Emigracja powojenna via Włochy, Anglia

  299. Wieśku łaskawco, dzięki za dostrzeżenie sztubaka.
    Proszę uświadom mnie i zapewne innych blogowiczów jaki to wpływ miały wartości Zachodu na wyrżnięcie przez Mao 60 milionów Chińczyków, około 10 milionów Ludzi Radzieckich przez Stalina czy około 2 miliony Kambodżanów prze Pol Pota i spółkę.

  300. mag,
    nie odpowiem ci tak jakbym chciała, czy być może powinna, bo znowu będziesz biegać po wszystkich blogach i płakać jak cie tu potraktowano.
    Jakie to „spieranie się” na temat kiedy sięga się do personalnych odniesień, atakuje oponenta jakąś posiadaną informacją na jego temat itp.? Kiedy jesteś przyjacielem, bo masz podobne zdanie i stajesz się wrogiem do zarżnięcia bo masz inne?
    Ja was nie krytykuje, mag, ja wam współczuję i usiłuje zwrócić waszą uwagę na coś o wiele bardziej istotnego niż wzajemne przepychanki – niezależność.

  301. Wiesiek59; 15:50.

    Ma to sens co piszesz ale uwazam ze to sie nie stanie.
    Turcja ma strategiczne polozenie geograficzne i zachod jej
    nie wypusci i zadnego dogadywania sie Erdagana z Putinem
    nie bedzie.Pucz sie nie udal ale zamach sie uda,tak czy siak
    Erdagan jest juz martwy, chyba ze cos sie szczegulnego wydarzy.

  302. Giez; 20:48.

    Zyta juz niczego nie chwyta,stracila zupelnie poczucie rzeczywistosci.

  303. duende;tys jakis gender chyba jest,bo nigdy nie wiem kto zacz.

  304. Bar Norte , 23:20
    Fareed Zakaria jest jednym z najwazniejszych prezenterow stacji CNN, ktora popiera podzegaczy wojennych
    Obame i Clinton, wiec nic dziwnego , ze organ oligarchy Sorosa postuluje ograniczenie demokracji i przekazaniu decyzji oficjalnie w rece JEDNEGO PROCENTA.
    Polskojezyczne media po czesci przypominaja gadzinowki z okresu okupacji, karmiac odbiorcow mieszanina plotek i propagandy, co jest zrozumiale, jesli przyjmiemy, ze jestesmy traktowani jak teren ekspansji kolonialnej.
    Bycie niemiecka prowincja moze byc jednak lepsze niz bycie terytorium USA, jak Portoryko.
    Udzial w inwazyjnych dzialaniach NATO bedzie propagowany coraz bardziej a umacnianie przewodniej roli
    POPiS nie pozwoli na zadna alternatywna oferte w polityce kraju.

  305. ”Proszę uświadom mnie i zapewne innych blogowiczów jaki to wpływ miały wartości Zachodu na wyrżnięcie przez Mao 60 milionów Chińczyków, około 10 milionów Ludzi Radzieckich przez Stalina ”

    Człowieku! O jakich Ty wartościach mówisz, gdy ilość ofiar samego Leopolda II to około 12-20 mln ludzi. Jeśli nawet, to najwyżej zaczerpnęli przykład.

  306. Nieudana próba puczu w Turcji to największa porażka CIA od czasów Iranu. https://obserwatorpolityczny.pl/?p=42706 Ta ostania to także ponure dzieło naszego krwawego jastrzębią Brzezińskiego. Międzyczasie CIA zdołało zabić kilku prezydentów, przywódców i wywołać kilka wojen.

  307. E-J
    Nic nie zrozumiałaś z mojego wpisu.
    Widzisz źdźbło w cudzym oku, a belki w swoim – nie. To znaczy nie zawsze ci ona przeszkadza, gdy ujmujesz się za kimś, kto właśnie odniósł się ad personam do osoby, za którą nie przepadasz. To zresztą takie ludzkie i nie ma się czego wstydzić.
    Nie chce powoływać się na konkretne przykłady, bo szkoda czasu i atłasu, to w końcu duperele.

  308. Problem z odpowiedzialnością za popełnione przez siebie zbrodnie ma wiele państw świata. Są wśród nich również cywilizowane kraje, depozytariusze „zachodnich wartości”, które dziś najgłośniej krzyczą przeciw łamaniu praw człowieka w różnych zakątkach globu. Informacje o obozach koncentracyjnych, które Brytyjczycy zakładali w Kenii, dopiero niedawno nieśmiało zaczęły pojawiać się w mediach.
    W Brukseli nadal stoi pomnik krwawego Leopolda II,który doszczętnie złupił Kongo (skąd się niby wzięło bogactwo malutkiej Belgii?) a francuskie zbrodnie w Algierii?
    Szczegóły pod linkiem:
    http://www.tvp.info/6123262/zapomniane-krwawe-zbrodnie

  309. @mag
    10 sierpnia o godz. 10:42
    A co tu jest do niezrozumienia?

    „wiesiu59 g.15:57
    Twoja arogancja i ignorancja są porażające.”,
    „wiesiu mieszka w Polsce i całe dnie spędza przy kompie, bo kiedyś to wyznał, ale chyba na innym blogu.”
    „wiesiek przeoczył 90. rocznicę”
    „wiesiu to cienki Bolek”…

    To twój „urobek” z kilku godzin.
    Same wycieczki osobiste, zero wartości merytorycznej…
    Przypomina mi to przepióreczkę, co to latała, skakała, aż się…

    Notabene, jak można 9. sierpnia przeoczyć urodziny przypadające cztery dni później?

  310. @GajowyM.
    Kajam się. Serio.
    Nie będę się bronić na zasadzie, że inni też Murzynów biją.
    @wiesiek59
    Przepraszam

  311. Gazeta Wyborcza: „Dziś ojciec mnie wspiera – mówi Tomasz Cimoszewicz, syn Włodzimierza”, dalej to mamy klimaty niemal jak w amerykańskiej „Dynastii”. Ale ― inaczej niż w filmach hollywoodzkich ― ani słowa o założycielu dynastii, dziadku Tomasza i ojcu Włodzimierza, oficerze zbrodniczej stalinowskiej Informacji Wojskowej. Czy można się dziwić, że tytuł tej story brzmi: „Miliony zobaczyły środkowy palec posła PiS”? ― No nie można. A kiedy papa Cimoszewicz pokazał środkowy palec tym, którzy nie ubezpieczyli się przed powodzią, ładnie to było? ― No niezbyt ładnie. Tym bardziej, że sam papa Cimoszewicz nie zadbał, nie ubezpieczył oraz nie zabezpieczył majątku, którym wówczas zarządzał. W Modlinie podczas tejże powodzi zalało państwowe magazyny z nowiutkimi dwuzłotówkami, które z tego powodu musiały zostać przetopione.

  312. Indoor prawdziwy
    10 sierpnia o godz. 7:21

    Indoor, ty jako duchowy komunista musisz zmierzyć się z problemem, że liczba ofiar komunizmu (bilans nie zamknięty, patrz Korea Północna, Kuba) wynosi 85-100 milionów, i być może to dane zaniżone. Wg Sołżenicyna w sowieckich obozach koncentracyjnych mogło zginąć do 1956 roku ok. 60 mln ludzi.

  313. @Mauro Rossi
    10 sierpnia o godz. 12:30

    W którym roku (1997?), monety jakiego rocznika i co im się stało, że nie nadawały się do użytku?

  314. przeszlo 6000 imigrantow sadzi rzad niemiecki, uwazaja oni ze proces rozpatrywania ich aplikacji o azyl trwa/l zbyt dlugo;

    http://www.breitbart.com/london/2016/08/10/thousands-migrants-sue-germany-taking-long-asylum-claims/

  315. @Mauro Rossi
    10 sierpnia o godz. 12:38

    Te „Ruskie”, to jakieś króliki, jej bohu 🙄
    Ludność CCCP
    1939 rok – 190,6 mln
    1950 rok – 178,5 mln
    1959 rok – 208,8 mln

    Radzieckie ofiary wojenne to 8,4 mln żołnierzy zabitych na froncie, 3 mln – w niemieckich obozach jenieckich, 15,2 mln ofiar wśród ludności cywilnej, w sumie prawie 27 mln.
    Do tego 60 mln miało zginąć w gułagach, to kto tam w ogóle został?

  316. Bar Norte
    9 sierpnia o godz. 23:20

    „Choć pewną wskazówką na przyszłość może być myśl: Zakaria: „… w 1860 r., tylko 3 lub 4 proc. Brytyjczyków miało prawo głosu.”

    Zakaria to modelowy głupek. W takiej zaściankowej niby Polsce króla wybierała szlachta, a było jej 8-10 proc. ogółu społeczeństwa. Mógłby się o tym dowiedzieć choćby od Sikorskiego. Albo gdyby zajrzał do „Europy” Normana Daviesa.

    „Jak mawiają: pierwsze koty za płoty”.

    Pierwsze takie koty to już kilka lat temu głaskał w Polsce liberał Marcin Król, który pisał, że wobec PiS trzeba zastosować siłę, aby Kaczyński nie doszedł do władzy. Chodziło mu, krótko mówiąc, o liberalny pucz, a później to już chyba dyktaturę liberałów.

    Bar Norte
    9 sierpnia o godz. 17:38

    „To krzepiące, że uporałeś się z podświadomością (nieświadomością) i przyznajesz mi jednak … Znów marksizm, cholera”.

    Widzę, że łączysz Marksa z Freudem jak nakazuje pierwsze przykazanie szkoły frankfurckiej. To jeszcze u was świeże? W latach 70. mój profesor na uniwersytecie (nie był marksistą) zawsze sobie z tego dworował. Twierdził, że marksizm sowiecki jest jakby bardziej „naturalny”, a łączenie Freuda z Marksem to czysta ezoteryka i irracjonalizm.

    Giez
    9 sierpnia o godz. 18:26

    „13 sierpnia Fidel Castro, Bohater XX wieku kończy 90 lat. Święto postępowej ludzkości”.

    Dobrze jest pamiętać, że postępowy to jest tylko paraliż.
    Castro po wylewie jest chyba właśnie sparaliżowany.

  317. Giez
    9 sierpnia o godz. 18:26

    „13 sierpnia Fidel Castro, Bohater XX wieku kończy 90 lat. Święto postępowej ludzkości”.

    Dobrze jest pamiętać, że postępowy to jest tylko paraliż.
    Castro po wylewie jest chyba właśnie sparaliżowany.

  318. GajowyM.
    10 sierpnia o godz. 13:01

    „Ludność CCCP
    1939 rok – 190,6 mln
    1950 rok – 178,5 mln
    1959 rok – 208,8 mln
    „Do tego 60 mln miało zginąć w gułagach, to kto tam w ogóle został”?

    Od 1918 do 1956 roku.
    Radzieckie statystyki to szczególny rodzaj „prawdy”.

  319. GajowyM.
    10 sierpnia o godz. 12:44

    „W którym roku (1997?), monety jakiego rocznika i co im się stało, że nie nadawały się do użytku”?

    Chodzi oczywiście o monety nowe, po denominacji, do dziś używane, złote na obwodzie, srebrne w środku. Po zalaniu wodą nie nadawały się do użytku, więc zostały przetopione.

  320. @Mauro Rossi
    10 sierpnia o godz. 13:19

    A konkretnie? Co im się stało?

    Rdzeń monet 2-złotowych robiony jest z miedzioniklu (stopu Cu+Ni) odpornego na korozję, a rdzeń – z brązalu czyli brązu (stop miedzi i cyny) z dodatkiem glinu (Al) plus domieszki niklu, manganu i żelaza, co czyni go odpornym nawet na działanie wody morskiej (robi się z niego śruby okrętowe).
    W pięciozłotówkach jest odwrotnie – brązal w środku, miedzionikiel w pierścieniu.
    W braku 2-złotówki zalałem 5-złotówkę (rocznik 1994) wodą i czekam.

    Notabene, ostatni wielki nakład monet 2-złotowych miał miejsce w 1995 roku. Wybito ich wtedy ponad 122 miliony. I najwyraźniej ten nakład był wystarczający, bo kolejnych 5 mln wyprodukowano dopiero w 2005 roku.
    W latach pomiędzy 1995-2005 pojawiały się tylko monety okolicznościowe w nakładach 300-400 tys.

  321. errata
    pierścień 2-złotówki robiony jest z brązalu czyli brązu (stop miedzi i cyny)

  322. Awanturnik polityczny Łukasz Gibała w drodze do ” swojego koryta ” organizował zbieranie podpisów po referendum o odwołanie prezydenta Krakowa prof.Majchrowskiego . Koszty zbierania podpisów nie znane choć w radio Kraków słyszałem ,ze sypnął groszem .Nie udało się Gibale ,a na .86.000 zebranych ( norma 59.000) aż 38 .000 okazało się nieważnych .Taka Ocena PKW – to kompromitacja Gibały ,ale on mówi ,że ” Staradssa ” nada
    Pisze o tym bo lubię prezydenta Krakowa a jeszcze bardziej miasto KRAKÓW .
    Stolica Warszawa tez jest miejscem niecierpliwych zabiegów PiS= u –szlag mnie trafia na takie objawy głupoty .
    ps.
    Kilka dni temu na terenach Meklemburgi VP obserwowałem fotograficzną propagandę przedwyborcza w tym Landzie – ale tam zgodnie z terminami wyborczymi – czy w naszym kraju doczekamy się szanowania Prawa wyborczego?- przy PiSie na pewno nie , nawet jak wszyscy ich ważni będą w”KORYCIE”,bedą starac się o KORYTA ZAPASOWE>

  323. Mag…..

    W skali mikro- z perspektywy twojej rodziny- Argentyna to piekny kraj.

    Zdaje się jednak, że nie znasz jej historii.
    To ciąg przewrotów wojskowych, zamachów prawicowych i lewicowych, walka z oligarchami, amerykańskimi korporacjami, nacjonalizacje i reprywatyzacje, szwadrony smierci, tłumienie ruchu związkowego.

    Dzięki silnej lewicy status Argentyńczyków jest nieporównanie lepszy niż w innych krajach Ameryki Łacińskiej. Ale walka o utrzymanie niezależności politycznej i ekonomicznej od Wielkiego Brata, kosztowała tysiące istnień ludzkich.

  324. sztubak
    10 sierpnia o godz. 0:33

    Wyżynanie ludności danego kraju przez broniące swych interesów elity, ma wielowiekową historię w dziejach ludzkości.
    Chiny, Rosja, Irlandia, Indie, Ameryki, Japonia, Afryka, Francja, Polska- gdzie nie spojrzysz, tam miliony trupów.

    Czasem winne były elity krajowe, czasem kolonizatorzy, albo przypadek czy złe warunki klimatyczne.
    Wyciszanie własnych zbrodni, nagłaśnianie cudzych, to niezła gimnastyka dla propagandystów różnych stron.
    Opinii publicznej można zaserwować każdą informację po odpowiednim spreparowaniu.

    Nawet dzisiaj, ordynarne ludobójstwo przedstawia się jako walkę z terroryzmem, a nie o zasoby, korytarze transportowe, wpływy w regionie, tepienie ruchów wolnościowych i emancypacyjnych.

  325. ”robi się z niego śruby okrętowe”
    Z dwuzłotówek?

  326. Gilbert Chagoury to bliski przyjaciel Billa Clintona. W 2009 r. zadeklarował wpłatę miliarda dolarów na konto Clinton Global Initiative. Z kolei w 2000 r. został skazany w Szwajcarii za pranie brudnych pieniędzy. Zapłacił wówczas 66 milionów dolarów grzywny.

    Nieetyczne relacje między fundacją Clintonów a Departamentem Stanu ujrzały światło dzienne już wcześniej. W czerwcu ujawniono, że inny hojny sponsor fundacji, Rajiv K. Fernando, po interwencji współpracowników Clinton został doradcą ds. bezpieczeństwa, mimo braku jakiegokolwiek doświadczenia w tym zakresie.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/raporty/raport-usa-wybory2016/nasze-relacje/news-usa-kolejna-afera-e-mailowa-z-hillary-clinton-w-roli-glownej,nId,2249701#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    =============

    Na tej podstawie można wysnuć wniosek, że zachodnie wartości od wschodnich nie różnią się niczym.
    Oprócz może wysokości łapówek za przysługę……

    Dlaczego ciemny lud kupuje tezę o wyższości zachodu?
    Cóż…….pycha kroczy przed upadkiem……

  327. Jasne że wiem o kolejnych puczach, przewrotach ale nie byly tak krwawe jak w Czile i nie niszczyly kraju do imentu. Moi wujostwo przyjechali tam za Perona. Anglicy chcieli się pozbyć Polaków (byłych andersowców), choć byli wśród nich rozmaici fachowcy, ale około 1947 roku okazywali się już niepotrzebni na wyspie, co dawało się odczuć. Nie wszyscy chcieli wracać do Polski Ludowej (ci z Wilna czy lwowa nie bardzo mieli dokąd), a Peron z otwartymi ramionami witał np. inżynierów, lekarzy, dyplomowanych nauczycieli itp.,zachęcając też powojennych rozbitków do zakładania własnych przedsiębiorstw, oferując 10 lat wolnych od podatków. Wujek chemik założył fabryczkę wyrobów plastikowych, które właśnie stawały się trendy. Żyło im się całkiem nieźle, może dlatego, że znaleźli się w odpowiednim czasie w odpowiednim miejsce.
    A Buenos Aires to cudowne bogate miasto. Bardzo czule o nim pisał
    Gombrowicz we „Wspomnieniach z Argentyny”. Moi wujostwo mieszkali w Villa Bellester, powiedzmy takim Komorowie podwarszawskim czy Podkowie Leśnej.

  328. Przed chwilą pchnęlam post, którego adresatem jest @wiesiek59.
    Palec mi omsknąl i poszłooo…

  329. Mauro Rossi

    „”Zakaria: „… w 1860 r., tylko 3 lub 4 proc. Brytyjczyków miało prawo głosu.”
    Zakaria to modelowy głupek.””

    Nie potrafię ocenić prawdziwości tezy Zakarii bo nie znam liczby ludnosci Wielkiej Brytanii w latach 1860 – 1870.

    W kazdym razie przed reformą wyborczą Disraeliego z 1867 (obniżenie cenzusu majatkowego) prawa wyborcze miało 1 milion 400 tysięcy obywateli.
    Po reformie prawa uzyskało dodatkowo ponad 1 milion 100 tys. dorosłych mężczyzn.

  330. @Mauro Rossi
    10 sierpnia o godz. 13:19

    Czekam i czekam na konkrety, a tu nic?
    W którym miejscu w Modlinie miały być przechowywane te „nowiutkie 2-złotówki” i dlaczego tam, skoro skarbiec NBP na Świętokrzyskiej, wybudowany w latach 70. służy do przechowywania gotówki, zarówno banknotów jak i monet?

    Za prezesury Balcerowicza planowana była budowa nowego skarbca w nabytych w tym celu terenach fortyfikacji w Zegrzu. To było w 2002.
    Na zakup i projekty wydano 30 mln zł.
    W 2008 prezes Skrzypek unieważnił przetarg na budowę, w 2014 roku NBP wystawił teren na sprzedaż z ceną wywoławczą 7 mln zł…

  331. ”Indoor, ty jako duchowy komunista musisz zmierzyć się z problemem, że liczba ofiar komunizmu (bilans nie zamknięty, patrz Korea Północna, Kuba) wynosi 85-100 milionów, i być może to dane zaniżone. Wg Sołżenicyna w sowieckich obozach koncentracyjnych mogło zginąć do 1956 roku ok. 60 mln ludzi.”

    Nie ma co się licytować. Reżym Proletariuszy Wszystkich Krajów (tak jak każdy inny reżym) był okrutny. Zaczął zresztą od masowej egzekucji rosyjskich oficerów – patriotów na Krymie (wraz z rodzinami – związano dwójkami i topiono w Morzu Azowskim pod przewodem pewnego Węgra Kun (Cohn) Beli) a dalej już poszło gładko. Po jakimś czasie reżym zresztą zelżał i przestał zabijać masowo. NIe jest też jasne czy zabijanie masowe był istotą systemu czy też jego zaprzeczeniem, ”wypaczeniem” czy ”chorobą dziecięcą”.
    Przy okazji : czy widziałeś jakieś zestawienie ofiar kapitalizmu? Czy np. rdzenna ludność Ameryki to liczymy razem i na konto kapitalizmu, czy też traktujemy ich indywidualnie ? W końcu każdego ktoś zabił a nie jakiś ”kapitalizm”.
    To wszystko nie jest takie proste jak chciał Sołżenicyn.

  332. @Indoor prawdziwy
    10 sierpnia o godz. 15:03

    ”robi się z niego śruby okrętowe”
    Z dwuzłotówek?

    Polak potrafi.
    Ukradnie wagon wódki, sprzeda, a pieniądze przepije 😎

  333. Waldemar
    10 sierpnia o godz. 13:52
    To jest typowe solidarnościowe chuligaństwo polityczne. http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,20525388,wniosek-o-referendum-prezydenckie-w-krakowie-odrzucony.html#BoxLokKrakImg
    Polską rządzą takie Gibały i jego kumple w rodzaju Dudy, Gowina i Ziobro nie wspominając o takich gangsterach jak Wildstein, Kurski lub Macierewicz. Majchrowski to ostatni z wielkich i mądrych. Dzięki temu Kraków choć w minimalnym stopniu ma szczęście. Do czasu, niestety.

  334. w59

    To właśnie dzięki silnej lewicy, tak wspaniale rozwinęło się NRD, gwarantując obywatelom (w odróżnieniu od RFN) pracę, żywność oraz dostęp do silników dwu-suwowych. W skali mikro, był to z pewnością piękny kraj.

    Wracając do krajów zwanych tutaj latynoamerykanskimi, w których „żyje się dobrze”; najlepiej mają sie te, które w porę przewietrzyły zapach marksizmu.

    Zaznaczam, że oceniam to głownie na podstawie własnych obserwacji, interakcji z ludźmi, włócząc się tu i tam od wielu lat. Najmniej znanym mi krajem jest Kuba, gdzie miałem jedynie przyjemność 2 dniowej wizyty w 2001, w roli internowanego na krótko Gringo (uszkodzenie łodki w czasie burzy).

    Na nową drogę wkracza właśnie Brazylia, próbująca posadzić ikonę marksizmu L Silva oraz jego bułgarską Dilmę do ciupy. Brawo, teraz kolej na Wenezuelę oraz Kubę.

  335. Eksperyment
    Jak myślisz, Rossi, czego do tej wody dodać, aby było jak w Modlinie? Ścieków warszawskich nie mam do dyspozycji 🙁

  336. I po jakim czasie będę musiał przetopić?
    Na śrubkę…

  337. Mowicie, ze nie chwytam, nie chwytam panowie @gieziu i teddy. A…. co to mam chwytac? A moze wspomnisz kilkadziesiat milionow wlasnych obywateli sowieckich wymordowanych w lagrach? Takie passe to wspominac?
    @Folwark Pn Farred Zakaria jest jednym z najbardziej utalentowanych, uczciwych i zaangazowanych publicystow. Jego programy publicystyczne na CNN ( skadinad dosyc srednio lubie ta stacje) a takze komentarze w Foreign Affair wykazuja ogromna wiedze w sprawach miedzynarodowych, troske o Ameryka w kazdym aspekcie. Jak np. zakresie edukacji, dostepu do opieki zdrowotnej, czy innych warunkow socjalnych jakie sa dostepne w cywilizowanych krajach. Zawsze podpiera sie w tym zakresie danymi statystycznymi, ktore sa naogol bezlitosne dla Ameryki. Ilu tak wspanialych i zaangazowanych publicystow ma Polska? Jego szanuja w Ameryce rowniez przeciwnicy. No, oczywiscie ci co go znaja, bo przeciez w ogromnej wiekszosci jest on za trudnym publicysta dla wyborcow Trumpa. Wiec nie kompromituj sie swoim komentarzem na jego temat.
    Dziwi mnie zaprzestanie komentowania niektorych forumowiczow kandydata amerykanskiego Trumpa. A przeciez leci na leb, nie wiem czy polskie media to zauwazyly, ze roznica jest naogol dwucyfrowa. Wczoraj na mitingu poradzil, azeby milosnicy drugiej poprawki wzieli sprawy w swoje rece po ewentualnym wyborze Clinton. Sala zawyla z radosci. No pacz!!!! Secret Servis ostrzeglo obyw. Trumpa w tym temacie.
    @ Mag, z tym dobrobytem w Argentynie jest dosyc roznie, n ie watpie, ze biale kolnierzyki mimo przeroznych zawirowan, lacznie z ogloszeniem 10 lat temu bankructwa panstwa, ciagla inflacja maja sie dobrze. Niestety, nigdy nie jestem w stanie zapomniec lat terroru po przewrotach, kolejnych hunt wojskowych. Ci zameczeni na stadionach, gdzie zostali spedzeni na dlugie tygodnie, we wiezieniach, ci porwani, zaginieni, co jest straszna i niezamknieta karta tego kraju. Poczytaj historie matek, czy zon szukajacych swoich dzieci, a teraz szukajacych grobu, czy wiadomosci jak stracili zycie. Poczytaj o dzieciach, ktore zostaly porwane rodzicom i oddane na wychowanie prominentom, zbrodniarzom hunty, a ktore teraz sie dowiaduja co sie stalo z ich rodzicami i kogo uwazaja za rodzicow. Jest wiele filmow dokumentalnych na ten temat. Np.o matkach szukajacych kosci swoich synow na slynnej pustynii Atacama. Zreszta podobnie jest w Chile, ktory tak lubi Autor bloga. Tam tez rany sa niezabliznione.

  338. duende
    10 sierpnia o godz. 15:23

    Zapewne wsadzą, sprywatyzują, podzielą się łupami.
    A te jak zwykle, wpadną w ręce nielicznych, licznych skazując na walke o byt, przestępczość, nędzę, emigrację.

    Jako bywalec tamtych regionów, na pewno wiesz sporo o ciemnej stronie życia w tamtejszych metropoliach.
    Poczucie bezpieczeństwa do zdobyczy cywilizacyjnych raczej nie należy.
    To samo z opieką zdrowotną, szkolnictwem, praworządnością.
    Reżimy lewicujące przynajmniej usiłowały coś zrobić.
    Reżimy prawicowe nie będą się nawet starać….
    Co najwyżej, wybiją niepokornych, za pełnym przyzwoleniem rządzących zdalnie tymi krajami szefów korporacji.

  339. ”Np.o matkach szukajacych kosci swoich synow na slynnej pustynii Atacama. Zreszta podobnie jest w Chile”

    Aha. Tym, że matki chilijskie zapewne szukają kości swoich bliskich na Pustyni Patagońskiej.
    Jaką miałaś ocenę z geografii?

  340. A tak się Polaczki śmiali i radowali gdy CIA wyrzuciła Ruskich z olimpiady. Już liczyli medale. Teraz mają za swoje.
    http://www.gazeta.pl/0,0.html

  341. Brawo krakowianie!
    Olali referendum w sprawie odwołania prezydenta Majchrowskiego.
    Pisiacy nie mogą „odbić” Krakowa, tak jak nie udało się Warszawy.
    A tu jeszcze Poznań się stawia. Prezydent Jaśkowiak to już chyba wróg osobisty ministra wojny Macierewicza, więc i samego naczelnika państwa.
    Wrocław z prezydentem Dutkiewiczem – też twardy orzech do zgryzienia.
    To nie do pomyślenia, żeby jeszcze coś nie było PIS-u.
    Bo przecvież jak twierdzi szef TVP2, dworski satyryk Marcin Wolski „ONI wygrali wybory , więc mordy w kubeł”

  342. folwarkPn

    Nie wiem czy zwrócił Pan uwagę, że Zakaria w wywiadzie wyraźnie dystansuje do polskich problemów politycznych. Na pytanie „Czy Stany Zjednoczone powinny ingerować w sytuację w Polsce?’ odpowiada dość dyplomatycznie:

    „Stany Zjednoczone nie mogą poprawić jakości polskiej demokracji. Uważam, że powinny dobrze Polsce życzyć, uważam, że powinny być gwarantem polskiego bezpieczeństwa, ale to jest kwestia, w której amerykańskie interwencje często przynoszą skutek odwrotny do zamierzonego. Ludzie po drugiej stronie stwierdzą, że ruch na rzecz demokracji był wspierany przez CIA, a w związku z tym jest skompromitowany. Poza tym Stany Zjednoczone mogą błędnie wybrać tego, kogo należy wspierać.”

    Jak myślę na tej zdystansowanej perspektywie politycznej ciązy to, że jest świadomy, iż system w imieniu którego mowi jest zagrożony w skali globalnej. Najcześciej w wywiadzie przewija się zresztą postać Trumpa. A wobec tego globalnego zagrożenia dla interesów politycznych środowiska Zakarii problemy peryferyjne czyli polska szamotanina z gorsetem liberalnej demokracji nie mają większego znaczenia.

    Tak to ujmuje:

    „Stoimy w obliczu wszystkich tych wyzwań, które pan opisał (kryzys, rosnące rozwarstwienie, konflikty, migracje, nacjonalizmy …). Ale kto faktycznie sprawuje teraz władzę w krajach Zachodu? Barack Obama w Stanach Zjednoczonych, Angela Merkel w Niemczech, we Francji François Hollande, Theresa May – którą trudno uznać za radykalną nacjonalistkę – w Wielkiej Brytanii, Matteo Renzi we Włoszech. Tak, mają problemy, ale jeszcze nie przegrali. A na pewno wszyscy nie przegrają.”

    „… na pewno wszyscy nie przegrają.” – przyznam, że to dość pesymistyczna, taka nasycona pewną bezradnością teza odwołująca się już jedynie do nadziei.

    Trudno się dziwić, że zdołowany Zakaria ma dość przedstawicielskiej demokracji i powszechnego prawa wyborczego.

  343. ”Trudno się dziwić, że zdołowany Zakaria ma dość przedstawicielskiej demokracji i powszechnego prawa wyborczego.’

    AJ to kilka razy sygnalizowałem. środowisko Zakarii bez kłopotów manipulowała opinią publiczną przez 25 lat ”synchronizując” zapodane kłamstwa. Wystarczyło do przekonania 51%. Ostatnio tak media odleciały, w takim stopniu zapodane informacje stoją w jawnej sprzeczności z rzeczywistością rzeczywistą i ze zdrowym rozsądkiem, że już chyba tylko na całym świecie jedynie mag, TJ i Zyty prawdziwe w nie wierzą. Efekt jest – ”demokracja liberalna” przestała spełniać swoje podstawowe funkcje – zapewnienia ciągłości władzy przekupionych, działających z pełną świadomością na niekorzyść własnych społeczeństw – elit.
    Alternatywą oczywistą jest jakaś forma dyktatury bezpośredniej.

  344. @Rossi

    Coś dla ciebie:
    „W dorzeczu Wisły w 1997 do największych strat doszło w rejonie podgórskim, w początkowym biegu Wisły, Sanu i ich dopływów. Powódź dosięgła m.in. Krakowa, gdzie zalane zostały m.in. obszary przyległe do rzeki.

    Dużą rolę odegrał fakt wypełnienia (przyjęcia fali powodziowej) w górnym biegu Dunajca przez nowo oddany Zbiornik Czorsztyński, co spłaszczyło przebieg fali powodziowej na Dunajcu, a później w Wiśle.

    Fala powodziowa przeszła przez kolejne nadwiślańskie miejscowości, przerywając wały w gminach Łubnice i Połaniec (w Połańcu zagrożona podtopieniem była Elektrownia Połaniec) oraz przez Warszawę, gdzie doszło do podtopień w rejonie Wału Miedzeszyńskiego, a dzień wcześniej w rejonie Maciejowic. Sytuacja alarmowa wystąpiła też w miejscowościach zlokalizowanych na terenie zalewowym, jak w Łomiankach. Wysoki poziom wody był też zagrożeniem dla tamy we Włocławku oraz części starówki w Toruniu.”

    What about Modlin?

    Ja przeżyłem tę powódź na Dolnym Śląsku, byłem w Kotlinie Kłodzkiej od 5 do 18 lipca, a ty?

    Rossi – ekspert od zamachów na samoloty i spisanych na straty (z powodu nasiąknięcia wodą) dwuzłotówek, udał się po dalsze instrukcje?

  345. „Poza tym Stany Zjednoczone mogą błędnie wybrać tego, kogo należy wspierać.”
    =================

    Coś ostatnio, dokonywane są coraz bardziej błędne wybory marionetek…..
    A i próby ich zmiany, napotykają opór.

  346. ”Coś ostatnio, dokonywane są coraz bardziej błędne wybory marionetek…..”

    Błędnie – ? – to zależy z czyjego punktu widzenia.
    Zakładając (a jest to bardzo prawdopodobne) , że celem interwencji jest chaos na obrzeżach Europy – działają arcy-skutecznie. Pytanie – dlaczego politycy europejscy im w tym pomagają – odpowiedź – bo z jednej strony są infantylni a z drugiej – pazerni. Jednym słowem prawdziwi ”demokraci”.

  347. Liberalna demokracja dobra także na trudne czasy

    Kraje przodującej demokracji z wiekowymi tradycjami (Magna Carta, Monteskiusz, itd) po dobrych latach od wygrania Zimnej Wojny z imperium „centralizmu demokratycznego” i tzw. gospodarki planowej, chodzi szczególnie o lata 1990., napotkały trudności i przeszkody do rozwoju. Wyzwania, np. globalny handel, migracje, burzliwe przemiany społeczno-polityczne w innych częściach świata, na Bliskim Wschodzie i w Chinach, w Ameryce Łacińskiej, przemiany we własnych społeczeństwach. Amerykanie popierający w ciemno kandydata Trumpa użalają się, że w najbliższej przyszłości prezydentem wybierać będą kogoś innego niż białego mężczyznę. Może po Clinton będzie osoba transseksualna lub gej, skoro obecnie rządzi czarnoskóry pół muzułmanin urodzony podobno poza granicami USA. Ameryka przechodzi przemiany kulturowe i obyczajowe, dopuszcza małżeństwa gejowskie oraz marihuanę do legalnego obrotu. Nie wszyscy znoszą to lekko.

    „Hillary Clinton jest jednym z najbardziej kompetentnych kandydatów na prezydenta w historii. Zna się na rzeczy, rozumie, jak skomplikowaną strukturą jest rząd, wie też, jak dopiąć swego i wprowadzać faktyczne zmiany, a to już bardzo dużo” – mówi Zakaria. Bunt nacjonalistów i antyliberałów, konserwatywnej, przywiązanej do XX wieku wstecznej mniejszości w krajach zachodnich godzi w państwo, które tradycyjnie od dziesiątek lat redystrybuowało i zapewniało dobrobyt. Demagodzy oferują proste recepty – wywrócić państwo, wywrócić redystrybucję, wywrócić wszystko co się da wywrócić, a potem się zobaczy. W referendum Brexit tak było. Co robić dalej? – tego nikt nie wie, wiadomo jedynie, że Brexit pogorszy sytuację większości, także tych, którzy za nim głosowali, i to w długim okresie. Młodzi nie poszli głosować za „Remain” czyli przeciw Brexit, chociaż im to zaszkodzi najbardziej, najmocniej gardłowali, media społecznościowe od ich protestu, czyli za pozostaniem w UE ryczały, ale głosować nie poszli w takiej ilości, jak starsi Anglicy na prowincji.

    I teraz elity muszą tę sytuację prostować, zawracać do punktu wyjścia. „Brexit means Brexit” – powtarza premier May, jednocześnie prowadząc politykę jego uniknięcia, lub odwleczenie, złagodzenia do minimum. Można powiedzieć – wyborcy swoje kulki wrzucają do urny, a politycy konsekwencje wyborów muszą ponieść, aby uratować liberalną demokrację. Liberalną, tzn. z gwarantowaniem praw mniejszości, przedstawicielską i knstytucyjną, czyli z przestrzeganiem praw i wolności jednostki.

    Opinie blogowych sankiulotów z własnego życiowego wyboru mnie interesują zaledwie jako egzotyka.

  348. Indoor prawdziwy
    10 sierpnia o godz. 18:55
    „chorwaci”;

  349. a teraz serio, nie znudzilo wam sie jeszcze zwalac wine na innych?

  350. mag:
    nie moglismy sie zdecydowac (25 filmow do wyboru! i szczerze mowiac okropne to, co nam sie obecnie na srebrnym ekranie kredensi) i poszlismy do greka na rembetiko, retsine, dolmades i tzatziki – w ostatecznosci wyszlo taniej niz kino, ale tylko przez przypadek, bo akurat szef knajpy mial urodziny;

  351. Niemiecki rzad a wybory prezydenckie w USA

    Za DW:

    „Kiedy Frank-Walter Steinmeier (SPD) słucha kolejnych wystąpień kandydata amerykańskich republikanów na prezydenta Stanów Zjednoczonych, to „naprawdę się boi, gdy pomyśli, co stanie się z tym światem”, jeśli Trump wygra wybory. O tym poinformowała w Berlinie Sawsan Chebli, zastępca rzecznika prasowego niemieckiego MSZ. – Minister spraw zagranicznych uczula na to i ma do tego prawo – tłumaczyła.

    Niemiecki MSZ ostrzega przed oddawaniem głosów na Donalda Trumpa i „nie zachowuje w tej sprawie neutralności” – przyznała Chebli. Szef niemieckiej dyplomacji przy okazji wystąpienia w ramach kampanii wyborczej w Rostoku nazwał w ub. tygodniu Trumpa „kaznodzieją nienawiści” .

    Ze strony kanclerz RFN Angeli Merkel (CDU) nie padają natomiast żadne komentarze. Wielokrotnie podkreślała, że nie zamierza się wtrącać w kampanię wyborczą w USA lub jej komentować. Potwierdziła to w środę (10.08.2016) Ulrike Demmer, zastępca rzecznika rządu.”

  352. takich jest legion:
    kilka tygodni temu kolejny, ktory „bis zum letzt, mir, mit dem finger schwingend, unaufhoerlich den alkoholismus vorgeworfen hat”, zmarł na… marskość watroby(sic);

  353. Inne wyzwania

    Zmiany technologia nie dają wzrostu produktywności tak szybkiego jak w latach 1950-70. W krajach rozwiniętych prowadzą do rozwarstwienia klasy średniej. Pakowacz skrzynek z butelkami piwa (średnie wykształcenie) już nie może liczyć na średni zarobek. To powoduje niezadowolenie.

    Demografia z ogromnym wyżem powojennym, który właśnie przechodzi na emeryturę. Chodzi o osoby w wieku 52-70 lat. Oni stanowią ogromną większość wyborców i są przeciwni rozwiązaniom socjalnym korzystnym nie dla nich, lecz dla 20-to i 30-to latków. Wolą oni kraj zadłużać, aby tylko starczyło na dofinansowanie ich emerytur, ich leków i pomocy lekarskiej. Jednocześni ich prywatne kapitałowe fundusze emerytalne nie zarabiają tyle co przed laty, bo zyski, dywidendy i oprocentowanie obligacji spada.

    Same kłopoty i problemy. Tylko gołosłowni demagodzy mają rozwiązania na nie.

  354. Skala problemu.

    Obecnie globalna wartość obligacji o ujemnym oprocentowaniu wynosi 13 bilionów dolarów. Warto zwrócić uwagę na to, jak szybko ta wartość wzrasta. Jeszcze dwa lata temu tego typu obligacje w ogóle nie były obecne na rynku. W lutym 2015 roku ich łączna wartość wynosiła 3,6 bln dolarów, a następnie podwoiła się w ciągu kolejnego roku do 7 bilionów dolarów. Kolejne podwojenie wartości zajęło już tylko 5 miesięcy.

    Być może łatwiej będzie uświadomić sobie skalę problemu, porównując obecną sytuację z ostatnim kryzysem finansowym. W 2007 roku toksycznym aktywem okazały się obligacje zabezpieczone kredytami hipotecznymi. System ledwo zdołał utrzymać się na nogach. Tym razem toksyczne aktywo stanowią obligacje z negatywnym oprocentowaniem emitowane przez bankrutujące rządy. Różnica? Łączna wartość obligacji, które spowodowały ostatni kryzys, wynosiła 0,7 biliona dolarów. Dzisiaj mamy do czynienia z negatywnie oprocentowanymi obligacjami, których wartość przekroczyła 13 bilionów dolarów, a jeszcze przed końcem roku będzie to 20 bln dolarów. Jest to kompletnie inna skala problemu.

    Podobnie jak w wielu innych przypadkach, chciwość i chora spekulacja mają swój wkład w wykreowanie kolejnej bańki spekulacyjnej. Dziesięć lat temu inwestorzy skupowali obligacje zabezpieczone kredytami hipotecznymi, z kolei teraz bezmyślnie nabywają obligacje gwarantujące stratę. Wszystko opiera się na założeniu, że znajdzie się „głupszy”, któremu odsprzedamy aktywo z zyskiem.
    http://independenttrader.pl/obligacje-rzadowe-gwarantem-straty.html
    ==============

    Elity doprowadziły do takiej sytuacji.
    I nie sądzę, by obecne znalazły wyjście.
    Trzeba je wymienić…….

  355. Kto głosuje na Trumpa?

    Oczywiście pod hasłem „Make America Great Again – zrób Amerykę znowu wielką”, kryje się kilka grup. Tzw. współcześni „white trash”, czyli biali pracownicy bez wyższego wykształcenia, których zarobki nie rosną, a częściej spadają w wyniku restrukturyzacji, dawniej popierający demokratów, oni tracą nie tylko ekonomicznie, ale i społecznie: https://www.theguardian.com/us-news/2016/jul/30/what-do-donald-trump-voters-want-respect

    Druga grupa to zatwardziali „demokraci” Reagan, a dokładniej, biała ludność Południa, która od czasów Lincolna (republikanin, XIX-wieczny przeciwnik niewolnictwa) głosowała masowo na demokratów, ale od czasu Kennedy’ego i Johnsona (demokraci, prezydenci w latach 1961-69) popierających ruch praw obywatelskich i ludności czarnoskórej, i ponownie za prezydentury Reagana przerzucili swoje masowe poparcie na republikanów. Ktokolwiek jest kandydatem tej partii na prezydenta.

    Trzeci grupa, do której odwołał sië wczoraj Trump (pisała o nich Zyta 15:35), tzw. „miłośnicy II poprawki” do konstytucji USA mówiącej o prawie do posiadania i noszenia broni palnej. Czyli lobby Strzelców Ameryki (NRA). Ogromną ilość morderstw i wypadków z bronią w USA przypisuje się zbyt luźnym przepisom.

    Czwarta grupa to górnicy węgla kamiennego (stan Zachodnia Wirginia to bastion republikanów) i rozliczni przeciwnicy ustawodawstwa chroniącego środowisko naturalne.

    Piąta grupa to najbogatszy biznes z miliarderami na czele.

  356. byk
    10 sierpnia o godz. 19:57
    p.s.
    przez ostatnie lata był nawiedzonym antyalkoholikiem, ale tak, jak wiekszość rzeczy, które w życiu czynił – za pózno;

  357. Symbol wolności i solidarności.
    http://film.onet.pl/widzowie-tvp-kultura-skarza-sie-na-jana-pietrzaka-flesz-filmowy/kq8h6w
    Żeby Polska była Polską,
    A ch.j, ch.jem

  358. giez:
    co tak delikatnie? rzucaj gownem, tobie wolno 🙂

  359. kaminski, ten to gownem rzucal, ale za slabo, jak stwierdzil schetyna;

  360. Giez
    godzina 15 :21
    cd -O tym awanturniku Gibale z Krakowa . Moi z Krakowa mówia mi ,ze ten Gibała to siostrzeniec Gowina . Tak się robi zadymę lub pracuje za przyszłe pożytki ??!!.
    Jednym słowem zbierano popisy w okresie przed ŚDM licząc na przychylność Krakowskiego kościółka a wyszła kompromitacja Gibały a pośrednio vice premiera Gowina

  361. Kto zagłosuje na Trumpa?

    Przeciwko jest:
    82% nauczycieli akademickich
    63% nauczycieli szkolnictwa szczebla elementary/high school

    Za:
    82% kierowców ciężarówek (tzw. trockiści)
    77% murarzy oraz betoniarzy (masoneria?)
    65% sprzątaczy (po polsku janitorzy)

    Trockizm i masoneria, czyli… w szafie u Rudej Szczotki, pewnikiem ukrywa się też jakiś Rothschild.

    Czy Pew Reaserch robił również ankiete wśród betonu blogowego, oddanego sercu matuszki RT?

  362. A’ propos koryta, to posłowie PO (Henryka Krzywonos), PIS (Barbara Bartuś) i PSL (Marek Sawicki) zgodnie, ponad podziałami, sporządzili donos na posła Kukiz’15 Stanisława Tyszkę, który jako przewodniczący Zespołu Poselskiego Do Spraw Pomocy Socjalnej nie chce okradać podatników razem z kolegami, ale bezczelnie „podkreśla, że jest przedstawicielem wyborców, a nie kogoś innego i ogólnie kwestionuje zasadność udzielania jakiejkolwiek pomocy socjalnej posłom” (chodziło np. o nisko oprocentowane pożyczki na cele mieszkaniowe, które posłom, jak wiadomo, zarabiającym grosze, należą się jak psu buda). Bo dotychczas „mimo różnic politycznych praca zespołu była zawsze zgodna”. Swój list skierowali do marszałka Sejmu, domagając się usunięcia Tyszki z pełnionej funkcji.

    Donos koryciarzy „ponad podziałami”, z własnoręcznym podpisem „obrończyni demokracji” Henryki Krzywonos, można obejrzeć tutaj:
    http://www.rp.pl/Polityka/160809106-Poslowie-PiS-PO-i-PSL-doniesli-na-Tyszke-bo-jest-przedstawicielem-obywateli.html

    Cóż, po raz kolejny wychodzi na to, że jedyną nieześwinioną siłą w Sejmie jest Kukiz.

  363. duende, 21:51
    RT jest dla nauczycieli szczebla podstawowego (po polsku elementary ) jak
    dla nauczycieli akademickich przedtem RWE.

  364. Tak, wygląda na to, że w USA emocje wyborcze narastają i pogłębia się polaryzacja na tym tle wymuszając nieoczekiwane sojusze polityczne.

    Jednym z dowodów na to jest poparcie kandydatki Clinton przez Komunistyczną Partię USA, która przecież od czasu swego powstania wystawiała własnych kondydatów w wyborach bojkotując establishment.

    Tym razem tow Jan Bachtell, lider KPUSA z uwagi na „skrajnie prawicową demagogię” kandydata Trumpa wezwał członków partii do głosowania na Clinton.

    „Najważniejsze jest, abyśmy zapobiegli temu skrajnie prawicowemu zagrożeniu. Mamy nadzieję, że wszystkie organizacje polityczne i siły demokratyczne zjednoczą się, aby je zwalczyć” – powiedział tow Bachtell.

  365. Muszynianka, 20:19

    Orangutan nowojorski jest dokladnie obstawiony Zelazna Gwardia zatrudnionych kiedys przez Nixona i Reagana, ktorzy poslugujac sie Donkiem jak kukielka chca wprowadzic niewolnictwo dla 99 % tubylcow.
    Obstawiony na prawdziwego prezydenta Mark Pence, gubernator talibanskiego stanu Indiana zakazywal przerwania ciazy nawet kobietom zgwalconym.
    Wprowadzi wolna amerykanke TTIP dla gigantycznych korporacji i bezrobocie bedzie wieksze niz obecne
    25% ( 110 milionow nie moze znalezc pracy w pelnym wymiarze godzi ).
    Trump zdobyl popularnosc gardlujac przeciw likwidacji miejsc pracy i za nierozpoczynaniem kolejnych wojen.
    Jak Clinton ukradnie glosy ( jak w przedwyborach ) , to bezrobotni pojada na front do Iranu, Rosji i Chin, gdzie beda zatrudnieni przy neutralizacji skazenia nuklearnego.

  366. Głosowanie na „mniejsze zło” staje się coraz popularniejsze…
    Dobro diabli wzięli…

  367. wiesiek59, 20:12

    Zadluzenie calkowite Ameryki ( dlug publiczny, dlug przedsiebiorstw ,wlascicieli domow i samochodow na raty, osob zadluzonych na kartach kredytowych i za pozyczki na studia ) jest
    DZIEWIEC RAZY wieksze niz roczny dochod narodowy.
    Pieniadz chinski i rosyjski ma oparcie w zlocie, amerykanski tylko w dronach.
    Reporter Gary Null twierdzi , ze dlugu nie da sie juz splacic, chyba zeby wprowadzic polityke gospodarcza Roosevelta i Eisenhowera, na co sie nie zgodza oligarchowie, ktorym TK wydal zgode na kupowanie sobie politykow.

  368. folwarkPn
    nikt nie będzie spłacał – zrobią ładny krach, wszystko pierdyknie, dług też i zacznie się od nowa.

  369. Zyta2003, 15:35
    Fareed Zakaria ma wiedze i wrazliwosc jak gwiazda poprzedniego pokolenia Bill Moyers, ale warunkiem ich zatrudnienia jest realizacja wyznaczonej misji a nie obiektywne komentowanie rzeczywistosci.
    Zakaria promuje podzegaczy wojennych.

  370. Bar Norte, 17:40

    Fareed Zakaria jest jednym z naganiaczy neoliberalizmu,
    o ktorych czasto wspomina Jego Wysokosc
    wiesiek VIX.
    Zakaria wytresowany przez aparat propagandy JEDNEGO PROCENTA – miesiecznik,, Foreign Affairs”-
    opisuje swiat wedlug NEOFEUDALNYCH szablonow,
    stosowanych tez z luboscia przez Nadagenta z Czerskiej.
    Nie moglo w wywiadzie oplacanym przez sorosa obyc sie bez znanych nam postaci Pani Ani i Pana Radka , drogowskazow poprzedniego systemu.
    Ponizsza ocena rzeczywistosci jest typowa dla leninowskiego politruka , bo robotnicy Toyoty i Amazona maja inne zdanie.
    ,, Polska (…) miała również prężnie rozwijającą się gospodarkę.”.
    Najbardziej charakterystyczne slowa wywiadu to przeciwstawiony pragnieniom wiekszosci obywateli
    ,,zdrowy rozsądek elity „.
    Co do polskiej sytuacji politycznej , to wydaje sie, ze zagraniczne serwery wybieraja talibow, bo bez demokracji jest latwiej sterowac koloniami.
    Dlatego imperialisci nowojorscy zrownali z ziemia swieckie panstwa arabskie -Irak i Libie,
    a za wzor stawiana jest scinajaca glowy Arabia Saudyjska.
    Nawet kolonizacja wewnetrzna moze byc przeprowadzona latwiej , majac na froncie widowisko cyrkowe Trumpa przyciagajace uwage tlumu, a na zapleczu Mark Pence wypruwajacy bebechy systemowi demokratycznemu przy pomocy mafiozow z administracyj Nixona i Raegana.

  371. Koryfeje ekonomi na blogu twiedzą , że rubel i jen mają pokrycie w złocie.
    To ja teraz już rzeczywiście nic nie rozumiem , co tacy specjaliści od spekulacji walutowej , robią na tym blogu.
    Przecież wystarczyłoby skupywać inflacyjnego rubla i szybko lecieć do Rosji i wymieniać go na złoto i tak w try migi zostać miliarderem , zamiast nam tu zawracać dupę swoim niedouczeniem.

  372. ”mieć pokrycie” nie oznacza wymienialność na złoto madralo.

  373. Indoor
    A co mądralo ?

  374. że macie , ale nie dacie ?

  375. @Mauro Rossi
    10 sierpnia o godz. 13:16

    „Od 1918 do 1956 roku”
    Powiadasz (za rachmistrzem Sołżenicynem), że 60 mln trupów w gułagach w 38 lat? Średnio 1,6 mln/rok?
    Wydajność lepsza niż w Auschwitz…
    To ilu ludzi było zesłanych?
    Jeśli w szczególnie ciężkich warunkach (np. Kołyma) i najtrudniejszych latach (II wojna św.) śmiertelność sięgała 20-25 proc…
    W marcu 1953 w gułagach (175 obozów) znajdowało się 2,5 mln osób pilnowanych przez 445 tys. strażników.
    Historycznie była to najwyższa liczba osadzonych, ok. 4 proc. ludności ZSRR w wieku produkcyjnym.
    Amnestia ogłoszona po śmierci Stalina objęła 1,2 mln więźniów.
    Do 1957 roku (likwidacja większości gułagów) musi jednak zginąć w nich (wedle Sołżenicyna) jeszcze ponad 6 mln osób…
    Rachuj, rachuj…

    Po latach dyskusji i kontrowersji badacze ery stalinowskiej (rosyjscy i zachodni) doszli do ustalenia, że od 28,7 do 32 mln ludzi było ofiarami pracy przymusowej i zesłania, z tego (ostrożnie szacując) 2,7 mln poniosło śmierć.
    To są liczby niebagatelne i wystarczająco szokujące, ale na prostych umysłach wrażenie robią dopiero dziesiątki i setki milionów 🙄

    A sam Sołżenicyn?
    Mimo 8 lat katorgi dożył słusznego wieku (89 lat) i nawet doznał cudu.

    Z obozu w Jekybastuzie (Kazachstan)
    „został zwolniony w lutym 1953 i skierowany na „wieczne osiedlenie” do wioski Kok-Terek w obwodzie dżambulskim w Kazachstanie. Po rozpoznaniu u niego raka żołądka poddawany był leczeniu naświetleniami w szpitalu w Taszkiencie, gdzie następnie przeszedł operację usunięcia guza. Pomimo zabiegu, nowotwór miał przerzuty i według diagnozy lekarzy-zesłańców postawionej w grudniu 1953 Sołżenicynowi pozostały trzy miesiące życia. Jednak przerzuty nagle ustąpiły, co Sołżenicyn uznał za realizację Bożego zamysłu – opinię tę wielokrotnie podtrzymywał w przyszłości.”

  376. ”że macie , ale nie dacie ?”
    Na przykład.
    Uwaga! Mam złoto.
    To ja chcę kupić.
    Nie sprzedaję, wprost przeciwnie. Kupuję. Sprzedam (może) jak będę musiał. Po prostu mam. Dotyczy to Chiny.

  377. Żaden kraj na świecie nie ma pokrycia swojej waluty w złocie.
    Wiele krajów jednak gromadzi złoto w ramach rezerw dewizowych.
    Japonia posiada 760 ton złota, co stanowi 2,3 proc. rezerwy dewizowej.
    USA – 8 133 t (73,7 proc.)
    Polska – 103 t (3,7 proc.)
    Chiny – 1 658 t (1,6 proc.)
    Rosja – 1275 t (13,3 proc.)
    Szwajcaria – 1 040 t (6,5 proc.)

    Japonia, notabene, należy (obok Chin, USA i EBZ) do najpilniejszych drukarzy swojej waluty.

  378. Marucha, 8:10
    Solzenicyn byl uzytecznym wariatem amerykanskich podzegaczy wojennych ?
    Z przytaczanych faktow wynika, ze nie taki diabel straszny jak go Solzenicyn malowal.
    Amerykanski satelitarny kanal telewizyjny promujacy wojne ( ahc.tv ) twierdzi w dwugodzinnym programie o Stalinie ,, Apocalypse : Stalin ”, ze grozono zolnierzom aresztowaniem rodziny w wypadku poddania sie Niemcom.
    NKWD mialo tez kosic od tylu karabinami maszynowymi tych, ktorzy sie na polu bitwy cofali.

    Czy terror zastosowany przez mloda wladze ludowa w Polsce tez byl tak straszny jak go opisywala RWE,
    czy to tylko wymysly poprzednikow IPN ?

  379. Bywalec 2, 7:03
    Pieniadz chinski to juan a nie jen, ale ma Pan racje, ze Ameryka ma czterokrotnie wieksze rezerwy zlota niz Chiny ( 8 tys ton/ 2 tys ton ) , choc oba kraje nie maja wymienialnosci swojego pieniadza na zloto.
    Chiny maja gospodarke rownorzedna amerykanskiej , ktora to jest z roku na rok coraz bardziej niszczona przez nowotwor neoliberalizmu- spekulacje nie zastapia produkcji.

  380. Nowe trendy na EP
    1) Waluty porządnych państw, np. Rosji, Chin, mają pokrycie w złocie.
    2) Nie taki diabeł straszny jak go Sołżenicyn malował
    Pzdr, TJ

  381. @folwarkPn
    11 sierpnia o godz. 10:31

    Sołżenicyn epatował liczbami, których przed otwarciem rosyjskich archiwów nikt nie był w stanie zweryfikować, a cóż to jest parę milionów trupów, kiedy wrażenie robią dopiero dziesiątki 🙄
    W Auschwitz zamordowano (według ustaleń poważnych badaczy) ok. 1,5 mln osób, a ja pamiętam, że w szkole uczono mnie o 4 milionach.
    Skąd ta liczba?
    Komisja radziecka pracująca w Auschwitz w 1945 roku podjęła proste ustalenia – pomnożono teoretyczne możliwości techniczne krematoriów przez liczbę dni ich pracy. Otrzymano w ten sposób liczbę prawie 5 milionów ofiar.

  382. tejot
    11 sierpnia o godz. 11:03

    Różnica pomiędzy krajami dysponującymi walutą światową a resztą, jest prosta.
    Te pierwsze są w stanie wykreować dowolne sumy i przeznaczyć je na inwestycje.
    Te drugie, jedynie w stopniu nieznacznym.

    Stąd też przewaga konkurencyjna nad resztą świata.

    Niestety, mechanizm zaczyna powoli zawodzić.
    Kolejne kreowanie księżycowych sum z powietrza, nic realnej gospodarce nie daje, co najwyżej powoduje nadmuchanie giełdowych baniek spekulacyjnych.
    A i poziom zadłużenie kreatorów zaczyna być groźny dla świata.
    Zaczynają się liczyć dostawy realnych towarów, nie papierów dłużnych w zamian za nie.

    Rosja i Chiny mają nadwyżki handlowe ze światem, sprzedają realne towary. Reszta świata konsumuje na kredyt wytworzony z powietrza, na koszt przyszłych pokoleń.
    Która strategia jest lepsza w długiej perspektywie?
    Nadchodzi czas weryfikacji……

  383. byk
    Ja też nie wybrałam się do kina, tym bardziej nie na film „postępowy”, bo jak słusznie ktoś tu przypomniał (Mauro?), postępowy to jest tylko paraliż.
    Obejrzałam za to w TVP Kulturze (jeszcze nie spisiała) znakomity dokument „Polański – moje życie” nakręcony podczas aresztu domowego artysty w Szwajcarii przez jego wieloletniego przyjaciela i współpracownika Laurenta Mouzereau.
    Jakże nie kochać i nie podziwiać Polańskiego za jego talent, pasję, siłę charakteru i urodę wiecznego chłopca nawet jak jest stary.

  384. Nowy tekst znanego „symetrysty” red Sroczyńskiego z GW – jak zwykle ciekawy, błyskotliwy, poprawiający nastrój.

    Tytuł „Trochę nam zbyt wesoło”

    Na zachętę fragment:

    „Marcin Król powtarza, że nadchodzi „coś”. Warto to „coś” sobie od czasu do czasu wyobrazić. Na przykład w formie tygodnia z życia Polski w 2018 roku.

    Poniedziałek: liderzy partii sejmowych powołują tymczasowy rząd jedności z premierem Kaczyńskim, wicepremierami Schetyną, Petru, Kosiniakiem-Kamyszem i Kukizem. Wtorek: prezydent Andrzej Duda z Donaldem Tuskiem wspólnie obdzwaniają europejskie stolice, żeby nakłonić kraje NATO do uruchomienia artykułu piątego traktatu. Odpowiedzi jasnej nie dostają. Środa: minister Macierewicz wsadza Lecha Wałęsę w wojskowy samolot do Nowego Jorku, żeby na forum ONZ wołał o pomoc dla osamotnionej Polski. Przemówienie piszą mu Sikorski z Waszczykowskim. Czwartek: NATO wciąż nie reaguje, sojusznicy ślą nam za to mąkę, worki otuchy, tłuszcz i dobre rady. Piątek: bracia Karnowscy i bracia Kurscy w budynku Agory układają wspólny apel dziennikarzy polskich do europejskich z przesłaniem „To także wasza wojna”. Podpisują Lisicki, Sakiewicz, Michnik, Baczyński…”

    Całość poniżej, polecam!

    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,20522390,troche-nam-zbyt-wesolo-sroczynski.html#BoxGWImg

  385. Mag; 13:07.

    Magus;Polanski by sie obrazil gdyby to przeczytal,stary to moze byc pies
    a nie gentleman jakim jest Polanski,jak juz to w podeszlym wieku.

  386. @folwarkPl. Moze zamiast napedzac sobie adrenaliny piszac o zbrodniczej, upadajacej i co tylko Amercye i poplecznikach imperializmu zajalbys sie jakis sportami ekstremalnymi, bo w koncu cie moze szlag trafic. Niestety twoja wiedza jest naiwna, nawet nie wybiorcza. We wszytkim dobrze jest zachowac umiar i tez bardzo wazne – n ie klamac, manipulowac!
    Czas, zeby w zainteresowaniu swiatem Chiny, wschodzace kraje BRIC-u, w ktorych tak wielka nadzieje poklada @Wiesiek zastapily upadle mocarstwo.
    PS Po ostatniej podrozy do Kanady postanowilam zaprzestac nazywac Ameryke – Ameryka. Przeciez to nazwa kontynentu. Nie wiem, czy Kanadyjczycy nie czuja sie obrazeni, a moze rozrozniaja Amerykanin i Kanadyjczyk? Pytalam dwukrotnie, nie widzieli problemu, ciekawe co o tym mysla zasiedziali juz w Kanadzie. Na wszelki wypadek postanowilamn pisac USA, do czego rodacy dodaja czesto specjalne przedrostki i koncowki i tez jest smiesznie, nie tylko z Hameryka no nie?
    Za kilka dni jade do kolebki amerykanskiej panstwowosci ( tych kolebek jest wiele na rozne okolicznosci- tu nalezy wtracic o holokauscie Indian dokonanym przez waszych i moich przodkow). Tym razem trojkat Colonial Williamsburg, Jamestown i Yorktown. Poniewaz jade z nieletnia mlodzieza w nagrode po lekcjach historii beda mieli zajecia w najpiekniejszym w USA parku rozrywki Bush Garden i takim tez parku wodnym. Fe, takie spedzanie czasu z dolnej polki to tylko USA moglo wymyslec i rozprzestrzenic ta zaraze na swiat – jak McDonalda.

  387. @zyta2003
    11 sierpnia o godz. 15:13

    Nie masz ty aby skłonności histerycznych?
    „Americans are citizens of the United States of America”
    W Kanadzie mieszkają Kanadyjczycy, którzy wolą być niemyleni z sąsiadami z południa.
    Był czas (wojna w Iraku), że młodzi turyści z USA jadąc do Europy naszywali sobie małą flagę kanadyjską na plecaku 😎

  388. Tak sobie tu podpisuje i podczytuje czekajac na (mily, niemily) telefon. Tym razem wpadlo mi w oko o gulagach i jak zwykle dodam anagdote. Dawno niezyjacy tesc mojej corki zostal zeslany na Sybir ze Lwowa jako 13- latek. Nie, nie za walke z wrazym nowym ustrojem, ale za handel uliczny. Spedzil tam 10 lat, pelny wyrok. Po latach wyjechal z Polski wraz z rodzina do USA. Nienawidzil tego kraju i nieraz mowil, ze nalepsze lata jego zycia byly…. na Syberii. Wiem, ze lubil rabanie lasu. Zapewne w czasie wojny i po wojnie juz nieco zelzal stalinowski terror, on nie byl polityczny, a moze dzieciakom bylo troszke lzej, a moze tak mowil bo byl stary zgryz?

  389. Bar Norte,14:27
    Grzegorz Sroczynski jest chyba, obok Adama Michnika, najzdolniejszym dziennikarzem ,, wyborczej ”.
    Kazdy jego artykol wzbogaca spojrzenie na sytuacje w kraju.
    Najnowszy artykol, utrzymany w swietnej tradycji ,, Skromnej propozycji ” Jonathana Swifta z 1729 roku
    pozostawia jednak pewien niedosyt.
    Brak chyba wziecia pod uwage, ze rodzinka POPiS jest tworem pasozytniczym na ciele spoleczenstwa
    ( podobnie jak Republikanie i Demokraci w USA pracuja nie dla spoleczenstwa ale dla oligarchow ) i monopol przez nia ustanowiony nie pozwala sie krajowi rozwijac.
    Nomenklatura trzyma kraj w zaleznosci kolonialnej, tworzac przyszle zrodlo miesa armatniego, obecnej taniej sily roboczej pozwalajacej podkopac osiagniecia pracownikow Europy Zachodniej, rynek zbytu dla zachodniej nadprodukcji wyciskajacej kraj jak cytryne transferami zyskow poza kraj.
    ,, wyborcza ” postepuje bardzo madrze, trzymajac u siebie takiego enfant terrible na wzor ,, Guardiana ” publikujacego felietony Georga Monbiota.
    Ciekaw sa bardzo wpisy czytelnikow ,, gazety” pod artykolem Sroczynskiego w wydaniu elektronicznym.

  390. Przyniesienie w pysku znalezionego w krzakach patyczka, z reguły przynosi pieszczotliwe , adresowane do mądrego czworonoga słowa „dobry piesek, dobry”.

    Co oczywiście, nie implikuje szczerego zachwytu właściciela nad jakością psiego cerebrum, ani też szczególnej wartości znalezionego w krzakach śmiecia.

    Kolegom starającym się często podzielić dobrą nowiną, przypominam, że do odnalezienia czegokolwiek w necie, wystarczy rozumek wielkości chomika. Jednym pazurkiem piszemy np. ” Ziobro – patriota” albo ” Putin – ch.j” -…i wylatuje milion linków.

    Nie tsza się przeto tyle męczyć i zarombywać tygo umierającego inteligęckiego bloga takymy niusami.

  391. zyta2003, 15:13

    USA ma najwieksza ilosc ludzi w wiezieniach wsrod krajow rozwinietych.

    Ilosc wiezniow na 100 tysiecy mieszkancow :
    Niemcy 78
    Szwecja 60
    Austria 96
    Kanada 106
    USA 698 !!!

    dla porownania
    Rosja 445
    Polska 199
    Meksyk 212

    Administracja USA moze urzadzac kraj po swojemu, cjhociaz sytuacja 99% nie zawsze jest do pozazdroszczenia, ale nie mozna przyjmowac za wzor kazdego ich rozwiazania ( co ma miejsce wsrod klakierow w polskojezycznych mediach ) bo sa lepsze wzory.

  392. folwarkPn

    „Ciekawe sa bardzo wpisy czytelnikow ,, gazety” pod artykułem Sroczynskiego w wydaniu elektronicznym.”

    Tak, czytelnicy realistycznie podchodzą do wizji red Sroczyńskiego.

    Na przykład ten, który do niego napisał:

    „Oj młody człowieku wszystko już było. Nasze nabzdyczone elity spieprzą przez Zaleszczyki. A następnie w salonie londyńskim lub paryskim dalej będą okładać się debilnymi pałkami wspomnień. Na koniec orzekną, że „naród nie dojrzał” – z kogo to cytat?”

  393. Rady red Rafała Wosia dla rządzącego krajem PiS.

    Tekst „Prawico, wyjdź poza schemat, czytaj Marksa i Różę Luksemburg!” z portali wp.

    Fragment:

    „Polska prawica przechodzi od pewnego czasu przyspieszony kurs lewicowego myślenia. Konserwatywni politycy i publicyści, którzy jeszcze niedawno modlili się do Friedmana i Hayeka, dziś mówią Karolem Marksem i Różą Luksemburg, choć pewnie o tym nawet nie wiedzą. A powinni wiedzieć i się nawet trochę doszkolić. Pozwoli im to uniknąć wielu pułapek, w które wpadają. Mam więc radę dla kolegów z prawicy. Poczytajcie sobie Marksa i Różę Luksemburg! Gwarantuję, że będziecie wtedy bardziej spójni”

    Całość pod linkiem

    http://opinie.wp.pl/rafal-wos-prawico-wyjdz-poza-schemat-czytaj-marksa-i-roze-luksemburg-6024601994433665a

  394. jeden z amerykańskich blogerów napisał, że „stany maja przeważnie wiecej problemów z przyjaciółmi niż z wrogami”;
    cos w tym jest 🙂

  395. schwytane w eterze:
    niemka,wychowana w nrd-e, sądzac po głosie koło pięcdziesiątki: „mam podobne uczucie jak w roku 1987,
    niby wszystko rozwija się wspaniale, ale ja w to nie wierzę”;

  396. byk

    „niemka,wychowana w nrd-e ….”

    Trafnie nastrój ujęła.

  397. roman p.:
    moim zdaniem postac tragiczna;jego los znakomicie obrazuje sytuacje intelektualisty XX w.: jak bys sie nie gimnastykowal – jedna noga zawsze w pierdlu

  398. …albo psychuszce;

  399. byk
    11 sierpnia o godz. 20:03

    Imperia nie mają przyjaciół.
    Jedynie interesy, wasali i klientów……

    Widać to zresztą w sondażach, w krajach doznających „dobrodziejstwa” obecności wojsk, czy firm amerykańskich.
    W Polsce, miłość bez wzajemności jest stosunkowo mało widoczna.
    Nasze urojenia co do naszej wagi w geopolitycznej układance, podtrzymywane są przez media i polityków. Czym opłacana jest ta gorliwość neofitów?
    Można by spekulować….

  400. Szefowie brytyjskiej i rosyjskiej dyplomacji Boris Johnson i Siergiej Ławrow w czwartkowej rozmowie telefonicznej wyrazili chęć normalizacji stosunków dwustronnych – wynika z komunikatów rosyjskiego MSZ i brytyjskiego resortu spraw zagranicznych.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-rozmowa-telefoniczna-szefow-msz-rosji-i-w-brytanii-chca-norm,nId,2250551#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome
    ===========

    INTERESY są ważniejsze, głupcy……..

  401. katolicy przechodza na islam; myslalem poczatkowo, ze to tylko polki w niemczech, czy chorwaci w bosni, ale na filipinach to juz prawdziwa epidemia; ciekawe, ze franciszek 2.0 na takie tematy milczy;

  402. Bar Norte, 19:54
    Rafal Wos, ktorego ksiazka,, Dziecieca choroba liberalizmu ” miala swietne recenzje w ,, gazecie wyborczej ”
    nieco lekcewazaco podchodzi do naprawy sytuacji gospodarczej w obecnej sytuacji politycznej.
    Zrozumiale, ze probuje stosowac publicystyczna terapie szokowa, ale podobnie jak nieudana
    ( dla 99%) terapia Leszka B. , strategia obrzucania polskich talibow autorytetami Marksa i Luksemburg nie przyniesie rezultatow.
    Lepiej byloby powolywac sie na inspirowana teoriami Keynesa polityke FDR, bo dla naszych administratorow USA to jak Pan Jezus w dniu zmartchychwstania.
    Demokratyczne kraje Zachodniej Europy jak Niemcy, Szwecja czy Holandia z powodzeniem kontynuuja to dzielo w latach powojennych i do tego nalezy nawiazac.
    Wos jest tu szyderczy ?
    Jakby zapraszal naczelnego rabina Polski na schabowego.
    Cui bono ?

  403. jesli schetyna chce wyminac pis na prawo, to bedzie pewnie musial tez przejsc na islam 🙂

  404. wiesiu:
    naprawde chcesz z polski drugi bielorus?
    niektorym niemcom byloby to nawet na rękę, zeby putin was „przypilnowal”;

  405. byk
    11 sierpnia o godz. 20:55

    Porównaj Bialoruś z Meksykiem…..
    Bangladeszu nie proponuję…..

  406. folwarkPn

    „Rafal Wos (…) nieco lekcewazaco podchodzi do naprawy sytuacji gospodarczej w obecnej sytuacji politycznej.”

    Inaczej odczytałem tekst Wosia.

    On nie tyle podchodzi lekceważaco do naprawy sytuacji politycznej a tym samym gospodarczej w kraju, co raczej do mozliwości dokonania tego przez PiS.
    Woś zwraca uwagę na intelektualne, ideologiczne ograniczenia PiS, które uniemozliwiają taką naprawę.
    W polemikach z Mauro Rossi, nazywałem te ograniczenia „stanem nieświadomości” PiS.
    Objawia się to w tym, że okoliczności, zobowiązania zmuszają pisowców do prowadzenia prospołecznej, lewicowej polityki a tymczasem oni do prowadzenia takiej polityki są kompletnie nieprzygotowani.
    Dla Kaczyńskiego i jego ludzi to jest coś zupełnie obcego a nawet wrogiego czy godnego pogardy.
    Tymczasem ich polityczny los od realizacji takiej polityki zależy.

    Dlatego Woś właśnie zaleca im przełamanie ideologicznych uprzedzeń i intelektualną „pracę u podstaw” – lektury podstawowe, elementarne: Marksa i Luksemburg.

    A przy okazji sobie trochę kpi. No bo i trudno nie kpić z ludzi, którzy goniąc za władzą sami się wpakowali w taką sytuację.

  407. wiesiu:
    rozumiem (zreszta nie tylko twoja) rozpacz, ale dlaczego bangladesz!?

  408. Byku……

    Tekst jest ciekawy.
    Opinia o merytoryczności należy do ciebie.
    Ciekaw jestem…..

    I wtedy Angela Merkel zmienia swoją politykę.

    Kiedy? W 2009 r. wygrała wybory.
    W 2010 r. mówiła, że polityka multikulti się nie sprawdza, ludzie obcy kulturowo się nie asymilują z niemieckim społeczeństwem, a w 2011 r. rząd niemiecki zaczyna ganianie, a w zasadzie polowanie, na duże domy, w których mogliby zamieszkać imigranci, uchodźcy, choć jeszcze przecież wtedy nie było uchodźców. Nie wiedzieliśmy, o co chodzi. Arabska wiosna się dopiero zaczynała. Nikt nie słyszał o uchodźcach. A napór na skupowanie domów był ogromny. Zastanawialiśmy się, skąd mają być ci uchodźcy, szał trwał. W listopadzie 2013 r. rozpoczął się w Kijowie Majdan, potem w 2014 r. Rosjanie anektowali Krym, więc myśleliśmy, że może Putin ruszy na Zachód i te domy dla uchodźców to są dla Ukraińców i Polaków. I nagle słyszymy w mediach, jak Angela Merkel zaprasza wszystkich z Syrii, że Niemcy wszystkich przyjmą. Wtedy jeszcze nie wiemy, że do Europy płyną setki tysięcy ludzi. Po chwili zaczynamy rozumieć, co się dzieje. Skąd jednak niemiecki rząd wiedział, że coś takiego nastąpi? Zaczęła się akcja propagandowa, wmawianie ludziom, że uchodźcy to nowa siła, która sprawi, że niemiecka gospodarka się dźwignie, ci ludzie pójdą do pracy, będą też rodzić dzieci, więc społeczeństwo się nie zestarzeje
    http://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/525835,azylanci-uchodzcy-w-bawarii-w-niemczech-rozmowa-rigamonti.html
    ==============

    Ps.
    Już w 2011 roku Niemcy przygotowywały się do przyszłych zdarzeń?
    Niespotykana skala prekognicji…..

  409. wiesiek59
    11 sierpnia o godz. 20:38
    Szefowie brytyjskiej i rosyjskiej dyplomacji Boris Johnson i Siergiej Ławrow w czwartkowej rozmowie telefonicznej wyrazili chęć normalizacji stosunków dwustronnych – wynika z komunikatów rosyjskiego MSZ i brytyjskiego resortu spraw zagranicznych.
    INTERESY są ważniejsze, głupcy……..

    Mój komentarz
    Wiesiek, znaczy się Ławrow i ten drugi, to głupcy.
    Pzdr, TJ

  410. tejot
    11 sierpnia o godz. 22:00

    Moja teza jest inna.
    City zadecydowało- finansując Brexit- że należy się uwolnić spod kurateli unijnych przepisów ograniczających handel ze wschodem.
    Ich sensem bytu jest robienie interesów na najbardziej perspektywicznych rynkach.
    Przypuszczam, że wzrosną obroty z Chinami i Rosją, co przełoży się na wielkość dywidendy akcjonariuszy.
    I tylko o to chodzi ZAWSZE w brytyjskiej polityce.

    Byc może niezręcznie użyłem stwierdzenia jednego z lepszych prezydentów USA.
    GOSPODARKA głupcze…..
    Ale, odpowiedzialnym za kraj politykom, głównie o to chodzić powinno.
    Miejsca pracy i dobrobyt własnego kraju.

  411. wiesiu, 11 sierpnia o godz. 21:49:
    dziekuje za ciekawy link; znakomicie ilustruje on mentalnosc polek probujacych dorobic sie w niemczech za wszelka cene;

  412. @tejot
    11 sierpnia o godz. 22:00

    Nie sądzisz, że to już trochę męczące, takie przysrywanie wieśkowi przy każdej okazji, sensownie czy nie?
    Przy odrobinie dobrej woli można zauważyć oddzielenie apelu do głupców od informacji o poprawie stosunków między Rosją a GB.
    No, z jakiego powodu chcą normalizacji, jak myślisz?

    Fakt, nudno bez Rossiego 🙁

  413. Bar Norte, 21:27
    Dlaczego polityka Roosvelta i Adenauera nie mogla by byc wzorem ,
    przeciez oni dbali o los zwyklych ludzi przez swoja polityke gospodarcza ?

  414. byk
    11 sierpnia o godz. 21:46

    Krajów pod amerykańską kuratelą masz od groma.
    Jaki jest w nich poziom życia, dostępność podstawowych usług, cywilizowane stosunki pracy, sam możesz sobie wyczytać.
    Moja ulubiona Białoruś, to raj w porównaniu z nimi.
    Pomiedzy propagandą a danymi statystycznymi jest spory rozdźwięk.
    Tyle że niewielu chce się sprawdzać dane.

    Jak na kraj prawie pozbawiony bogactw naturalnych, radzą sobie nieźle.

  415. bodajze na poczatku roku 1990 poszedlem na spotkanie literackie jugoslowian w swiezo zjednoczonym berlinie;
    na wierszach sie jednak nie skonczylo i dyskusja zeszla na aktualna polityke (rozpadajacy sie zwiazek) i…prawie poszly w ruch piesci; wracajac do domu postanowilem, ze wiecej na takie spotkania chodzic nie bede i chyba mialem intuicje, bo nastepne(i z tego co wiem ostatnie) zakonczylo sie wynikiem jednego zabitego i kilku rannych;

  416. byk
    11 sierpnia o godz. 22:12

    Bardziej mnie interesuje atmosfera strachu w Bawarii.
    Oraz wpływ rządowej polityki na życie wsi i miasteczek, niemieckiej prowincji.
    Politycy z azylantami drzwi w drzwi nie będą mieszkać.
    Zwykli ludzie i owszem.
    I tu może iskrzyć, i to ostro.

    Opis sytuacji widzianej oczami Polaków, jest nieco przygnębiający.
    Nawet jako zamozni ludzie, zostali wykluczeni poza nawias społeczności lokalnej.
    Uruchomiono decyzjami rządowymi- znacznie wyprzedzającymi obecnie następujące procesy, co jest zastanawiające- mechanizm narastania ksenofobii.
    Skutki są przewidywalne- bunt, agresja, przemoc.

  417. nie wiem, czy znacie film „last exit to brooklyn”
    https://de.wikipedia.org/wiki/Letzte_Ausfahrt_Brooklyn
    czasmi, wiesiu, nie jest to spisek, tylko glupota, albo zwykly pech;

  418. folwarkPn

    „Dlaczego polityka Roosvelta i Adenauera nie mogla by byc wzorem”

    Woś pisowcom takich szczegółowych rad nie daje. Zachęca ich do lektury Marksa czy Luksemburg by mogli przekroczyć swój schematyzm, ograniczenia intelektualne czy ideologiczne.
    Te lektury są tylko jedną z dróg do pokonania przez pisowców swych ograniczeń.

    Pisze Woś:

    „Prawico, wyjdź poza schemat, czytaj Marksa i Różę Luksemburg!
    (…)
    … skręćcie w uliczkę zaproponowaną przez „lewaków” (socjalistów, socjaldemokratów i postkeynesistów) i zakwestionujcie dogmat o nieomylnym rynku oraz przeświadczenie, że jest, jak jest, a inaczej być nie może. Wtedy zmienić położenie niższych klas społecznych utrzymujących się z pracy możemy na wiele sposobów….
    (…)
    Apeluję więc raz jeszcze. Nie bądźcie odporni na wiedzę. Poczytajcie sobie Marksa i Luksemburg. Choćby i pod kołdrą, żeby was żaden ignorant spod znaku „red is bad” nie widział. A jak nie ich, to przynajmniej Keynesa i Kaleckiego, albo choćby i tylko Rodrika. Jeśli interesuje was prawdziwa społeczna zmiana, a nie tylko władza dla samej władzy, to wyjdźcie poza schemat.”

    Ps. Woś jest z lewicy wiec chadeka Adenauera akurat polecać nie powinien. I tego nie robi.
    Niech sami chadecy wspierają chadecką myśl polityczną.

  419. wiesiu, klotni polskich i bawarskich katolikow to ja mam juz od dawna po dziurki w nosie (zaostrzylo sie po smierci jp II), a gardlowac potrafia, to wiem;

  420. a propos 2009: czy to nie rok przed Najwiekszym Wydarzeniem W Historii Wszechswiata?

  421. Już prawie 500 wpisów, chyba komputer red. Passenta się zawiesił? 🙂

  422. GajowyM.
    11 sierpnia o godz. 22:12

    @tejot
    11 sierpnia o godz. 22:00

    Mój komentarz
    Gajowy, dobrze wiesz, że Wiesiek nazwał głupcami blogowiczów, wszystkich blogowiczów, którzy nie rozumieją jego wtrętów na EP.
    Pytanie moje było retoryczne. Wiesiek jak zwykle się wymigał od odpowiedzialności za słowo. On zwekslowal swoją wypowiedź na hasło z kampanii prezydenckiej w USA. Tamto hasło brzmiało – „gospodarka głupcze”.
    Hasło Wieśka nie było hasłem, tylko epitetem i brzmiało – „INTERESY są ważniejsze, głupcy..”, było reprymendą, epitetem i pouczeniem skierowanym do blogowiczów, co Wiesiek stosuje na blogu raz po raz, gdy ktokolwiek mu wytknie pisanie niedorzeczności ściąganych z sieci i bezkrytyczne podejście do tych banialuków. Wiesiek w razie napotkania tego rodzaju wytknięć chroni się w zmianę tematu, ględzi memami internetowymi i w odwecie prawi o małych rozumkach jego interlokutorów nie pojmujących tego, co on pisze.
    Pzdr,TJ

  423. mag
    11 sierpnia o godz. 13:07

    „Jakże nie kochać i nie podziwiać Polańskiego za jego talent, pasję … „.

    Gdyby Polański pamiętał słowa z piosenki „Young Girl” (Gary Puckett & The Union Gap), to miałby w sobie mniej pasji do młodych dziewcząt i ogólnie byłoby mu łatwiej, a tak nie wykorzystał w pełni swego talentu. Co jest grzechem chyba i u żydów.

    Young girl, get out of my mind
    My love for you is way out of line
    Better run, girl
    You’re much too young, girl

  424. byk
    11 sierpnia o godz. 22:30
    bodajze na poczatku roku 1990 poszedlem na spotkanie literackie jugoslowian w swiezo zjednoczonym berlinie;

    Mój komentarz
    Byku, podobną zaszłość, lecz w innych okolicznościach, miałem z emigrantem jugosłowiańskim w Polsce. Dyskusja z nim, jeśli dotykała jego narodowej wyobraźni prowadziła natychmiast do krzyku, następnie gróźb i kto wie, czy ostre narzędzia nie poszłyby w ruch. Tak na ogół, to był bardzo sympatyczny facet, lecz w sprawach narodowościowych był tak zacięty, pies na przeciwników, jak nawróceni muzułmanie na Francuzów. Nie tylko nie uznawał kompromisów, ale traktował każdą dyskusję w tych sprawach jako obraźliwą dla siebie.

    Mieczysław Rakowski w swoich Dziennikach wspominał, jak pierwszy raz złożył wizytę w Jugosławii titowskiej. Klimaty, jak z piosenki „Mój przyjacielu” śpiewanej przez Krawczyka. Jak napisał Rakowski wtedy, ciężko będzie z Jugosławią, jeśli coś tam zaiskrzy. Tak było, jak przewidział.

    Ciekawe, że podobną wrażliwość, tylko w nieco większym natężeniu, posiadają ludzie z Bliskiego Wschodu i północy Afryki, z którymi miałem kontakt. To samo. Nie uznają innego zdania, a jeśli już, to ignorują je i po wygłoszeniu kilku pryncypialnych uwag zmieniają temat. Uważają, jak wiele obywateli z kręgów muzułmańskich, że głoszenie innego zdania niż ich nabyte opinie sprawdzone przez tysiąc trzysta lat, to po pierwsze głupota, a po drugie głupota zasługująca na karę (jeśli to możliwe).
    Nie należy oczekiwać, że źródło zamachów terrorystycznych wygaśnie samo przez się.
    Pzdr, TJ

  425. niemcy od koncepcji adenauera juz dawno odeszly;
    co ciekawe, zwrotnice w kierunku manczesteru przestawili nie chadecy, ale socjaldemokraci i zieloni juz na poczatku obecnego wieku
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Agenda_2010

  426. byk

    „co ciekawe, zwrotnice w kierunku manczesteru przestawili nie chadecy, ale socjaldemokraci i zieloni juz na poczatku obecnego wieku”

    W całej Europie lewica przestawiła wtedy „zwrotnice w kierunku manczesteru”.
    Tutaj nieboszczka SLD.
    Dlatego się teraz bujamy z tym politycznym kryzysem. Choć kryzys to chyba za łagodne określenie.

  427. tejot
    11 sierpnia o godz. 23:31
    z jednego sarajewa zrobily sie setki; i pomyslec, ze syria byla kiedys kolebka chrzescijanstwa;

  428. Bar Norte
    11 sierpnia o godz. 23:50
    tak, ten trend opanowal wtedy cala europe (peter hartz wiele ukradl od leszka balcerowicza 🙂 ); co ciekawe, w tym samym czasie stany ruszyly na „lewo”, co zaowocowalo przed 8 laty zwyciestwem programu spolecznego obamy(m.in. t.zw. obamacare);

  429. Wiesiek,
    skomentuje ten podany przez ciebie link : ta kobieta to jakaś histeryczka a jej problemem wcale nie są uchodźcy tylko złe stosunki z sąsiadami we wsi.
    Z moich doświadczeń emigracyjnych i multi kulti wynika, że działa tu coś co ja nazywam „syndromem przedziału kolejowego” z czasów PRL. Na pewno każdy miał to doświadczenie, kiedy na pytanie „czy są wolne miejsca” odpowiadały mu wrogie i niechętne spojrzenia spojrzenia siedzących w przedziale. Dokładnie to samo jest z nowymi przybyszami, naruszają istniejący porządek, są inni i według norm tubylczych nie potrafią się zachować więc przypisuje się im wszystkie nieszczęścia i wypadki. Aż pewnego dnia zjawiają się nowi przybysze i wtedy ci „starzy przybysze” stają się jeszcze bardziej zajadli w tępieniu „nowych” niż oryginalni tubylcy.
    Fakt, różnią się i czasem ich zachowanie wyniesione z własnego kręgu kulturowego może razić, ale jest na to rada – zamiast się nadymać należy im o tym powiedzieć. Zamiast zamykać ich prawie w gettach należy pozwolić im mieszkać jak inni i między innymi. To działa choć wymaga czasu. I stosowania prawa wobec wszystkich, bo zawsze znajdzie się jakiś oszołomiony dureń i sprowokuje awanturę.
    Ja mieszkam w dzielnicy, która powoli staje się drugim Hong Kongiem i czasem furii dostaję, szczególnie na drodze, bo Chińczycy są beznadziejnymi kierowcami, więc wyklinam ich w trzech językach, ale z drugiej strony są to spokojni, mili, ciężko pracujący ludzie, bardzo dbający o rodzinę. I bardzo fajni jako sąsiedzi.
    Ostatnie lata to napływ przybyszów z krajów gdzie zanieśliśmy demokrację, na ogół muzułmanów. Raz nawet widziałam babę w burce, ale tylko raz, najczęściej widać hidżaby, ale coraz mniej. Tradycyjnie „noszą się” starsze kobiety, młode chcą być jak inne – dżinsy, jakiś topik i szlus.
    A każdy emigrant przynosi ze sobą coś nowego do nowego kraju: Chińczykom zawdzięcza Australia warzywa, Włochom i Grekom kuchnię śródziemnomorską, Polakom kiełbasy i twarogi, Arabom konfitury z wiśni i zielony koperek ( to ja osobiście! ) i wiele innych rzeczy.
    Zamykanie się na innych, na to co mogą nam oferować jest cofaniem się, jest powolnym konaniem we własnym sosie.

  430. Turcja gotowa udostepnic Rosji swoja powietrzna baze Incirlik
    teraz siedza tam amerykance i bundeswera,ale to sie zmieni.

    https://www.youtube.com/watch?v=Nj_Dsr25TUk#t=492

  431. „Gdyby Polański pamiętał słowa z piosenki „Young Girl” (Gary Puckett & The Union Gap), to miałby w sobie mniej pasji do młodych dziewcząt i ogólnie byłoby mu łatwiej, a tak nie wykorzystał w pełni swego talentu. Co jest grzechem chyba i u żydów. ”

    Gdybym mial ambicje skosic kogos inteligencja to musialbym napisac , ze gdyby Polanski mial lepsza pamiec a w sobie wiecej pasjji do mlodych chlopców co jest grzechem ( chyba ?) wsrod „polaków” a napewno chyba wsród polskich biskupów to ogólnie bylo by mu latwiej , wykorzystalby w pelni swój talent i wogóle .
    Dzieki Bogu jestem malo ambitny i nie zaczynam zdania od „co” , co grzechem nie jest chyba nigdzie , ale niepokoi mnie gdzie jeszcze poza Enpassantem moze byc grzechem niewykorzystywanie swojego talentu ..(?)

  432. Radość sfanatyzowanego motłochu. Krakowska pielgrzymka dotarła z pieniędzmi na Jasną Górę.
    http://krakow.wyborcza.pl/krakow/1,44425,20535730,krakowskie-pielgrzymki-dotarly-na-jasna-gore-dziekowaly-za.html#BoxLokKrakLink
    A co z Warszawską? Czy także już dotarła?

  433. Polska mistrzem świata w pluciu na Rosję. https://obserwatorpolityczny.pl/?p=42722

  434. ”Z moich doświadczeń emigracyjnych i multi kulti wynika,”
    Zapomnij o swoich doświadczeniach emigracyjnych multi-kulti, bo w ogóle nie przystają do tego co obserwujemy obecnie w Europie. Odbywa się bowiem import masowy młodych muzułmanów z całego świata (przesiedlenie) na kontynent europejski poza jakakolwiek kontrolą – za to za wiedzą i przyzwoleniem klasy politycznej.
    Z całego artykułu jedna informacja jest najważniejsza – to, że elity europejskie doskonale zdały sobie sprawę z konsekwencji zniszczenia instytucji państwa w Libii i Tunezji, w tym elity tych krajów, które samą interwencję jawnie nie popierały.

    To już nie można zapisać na konto ”krótkowzroczności”.

  435. Eee ta, przesadzasz Indoor, bo nieprzyzwyczajony jesteś, to i szok. Rozumiem i owszem, ale to konsekwencja naszych ( tzw. krajów zachodniej demokracji) wygłupów nie tylko w Libii, Tunezji i Syrii, ale też w Palestynie i Afganistanie. Naopowiadaliśmy bajek, to mamy rzesze chętnych na dobrodziejstwa. W Australii też, dodatkowo jeszcze mamy pewnie tych piratów z Afryki. I wszyscy chcą mieszkać w Sydney…
    Ja wychodzę z założenia, że to też ludzie. U mnie w dzielnicy Arabowie wykupili warzywniak od Azjatów – cudo! Zaopatrzenie prima sort, ceny niskie, tłok tam mają ciągle, musieli uruchomić dodatkowe kasy. Pracują znaczy.

  436. Ewa-Joanna
    12 sierpnia o godz. 2:16

    Wiesiek,
    skomentuje ten podany przez ciebie link : ta kobieta to jakaś histeryczka a jej problemem wcale nie są uchodźcy tylko złe stosunki z sąsiadami we wsi.

    Mój komentarz
    Ta kobieta opowiadająca o Bawarczykach jako o nienaprawialnych ksenofobach wydaje się być wyjątkiem. Być może miała jakieś przykre przejścia. Zwykle tego rodzaju opowieści o Niemcach chwalących się zdjęciami swoich hajlujących przodków są serwowane dla tych, którzy chętnie nastawiają ucha na tego rodzaju wspominki. Niemcy, tak samo jak inni przechowują zdjęcia, zaufanym pokazują, lubią pogadać o tym i nie ma w tym nic z hitleryzmu.

    W przeszłości miałem mnóstwo kontaktów z imigrantami z Polski, również na bieżąco mam kontakty. Każdorazowo dyskretnie wypytuje o stosunek Niemców, także Bawarczyków, do przybyszów. Niemal zawsze otrzymuję odpowiedź, że nie ma sprawy, chociaż są wyjątki, jak wszędzie. Skądś poparcie dla Pegidy się bierze.
    Że Niemcy (także zasiedziali w Niemczech imigranci ze Wschodu) zaczynają być przeciwni chaotycznemu napływowi imigrantów z Południa, to jest inna sprawa.
    Pzdr, TJ

  437. ”Eee ta, przesadzasz Indoor,”
    Nie przesadzam.
    Chodzi o decyzje i pewną praktykę elit politycznych, na które nie miały żadnego pozwolenia od społeczeństw w imieniu i z upoważnienia których rządzą. Dokładniej – nie pytały się.
    Gdyby chodziło o naturalne procesy – nie widzę żadnych przeszkód, szczególnie pod kontrolą, tak jak się robi na świecie.
    Tu chodzi o coś więcej. Słyszę tłumaczenie – bo susza w Północnej Afryce. OK, ale zaraz – przecież Libijczycy mieli fenomenalny system nawodnienia który systematycznie został rozwalony z powietrza w ramach wyzwolenia. Mozna by wymieniać w nieskończoność te ”dziwne” poczynania politycznych elit.
    Najnowsze pomysły dotyczące dopuszczenia wielożeństwa (a dlaczego nie wielomężstwa?) już wprost brzmią jakby jakiś dom wariatów opanował Parlament Europejski lub dyktował nad czym mają debatować, by w przyszłej kadencji mogli nic nie robić za pieniądze podatników.

  438. Ewa- Joanna…..

    „Syndrom przedziału” jest przykładem niezłym, ale…..

    Istnieją kraje w których WSZYSCY sa imigrantami.
    Kraje te stosują jednak politykę imigracyjną, limity, kryteria.
    Być może, łatwiej również ze względu na praktykę, radzą sobie z asymilacją przybyszów.
    Na pewno natomiast, prawo krajowe jest niepodważalne, niedopuszczalne są odstępstwa od jego stosowania wobec wszystkich nowoprzybyłych- nawet kulturowo różnych.
    To oni mają się do reguł dostosować.

    Społeczeństwo krajów niemieckich jest zasiedziałe, duże ruchy populacyjne miały miejsce dawno- po wojnie, gdzie przyjęto miliony wypędzonych ze swoich „heimatów”.
    Ludność napływowa wąskim strumyczkiem przybywająca ciągle, osiedla się w miastach.
    Stąd dyskomfort mieszkańców wsi i miasteczek, nieprzywykłych do odmiennych obyczajów.
    Do tego, przybyszów jest DUŻO….
    Więc socjalizacja będzie prawie niemożliwa.

    Na pewno nie ułatwią jej saudyjskie i tureckie meczety- na dokładkę.
    Ich sponsorzy mogą miec różne cele polityczne.
    To poręczne narzędzie nacisku, z którego na pewno nikt nie zrezygnuje.

    Mniej więcej, tak to widzę……

  439. @wiesiek59
    12 sierpnia o godz. 12:46

    Znam sporo Polaków-imigrantów w różnych krajach europejskich oraz USA. Wielu, szczególnie tych z kiepskim wykształceniem, odznacza się ksenofobią i syndromem „przedziału kolejowego” wobec późniejszych przybyszy, zwłaszcza „kolorowych”, znacznie silniejszymi niż tubylcy. Czują się nie tylko zagrożeni przez „nowych”, ewentualnie tańszych konkurentów do miejsc pracy, ale i w swojej „kulturze”, którą, niezagrożeni, jakoś słabo epatują.
    Szczególnie wyraziście wyrażali swoją niechęć polscy „azylanci” z czasów stanu wojennego, przyjęci przez Szwajcarię, kiedy dotarła tam fala uchodźców tamilskich ze Srilanki.
    Brzmiało to prawie jak „Szwajcaria dla Polaków”, z przypominaniem, że prawo nakazuje przecież prosić o azyl w pierwszym kraju po przekroczeniu granicy. Tamile przybywali samolotem, a Polacy… lądem przez Niemcy i Austrię 🙄
    Jako biały i Europejczyk Polak czuje się a priori lepszym, ważniejszym i atrakcyjniejszym przybyszem, choć często jego kwalifikacje, maniery oraz uczciwość świadczą przeciwko niemu 🙁
    Tożsamość budowana na pogardzie dla „meksykańców, ciapatych, żółtków, asfaltów, pakoli i ahmedów” ma bardzo chwiejny fundament.

  440. GajowyM.
    12 sierpnia o godz. 14:01

    Ludzie z politycznych i gospodarczych salonów podejmują decyzje.
    Z problemami tyczącymi koegzystencji, borykają się ci ich wybierający.
    A to całkiem inna perspektywa.
    Faktem są osiedla do których policja nie ma dostępu.
    Skazanie wielu imigrantów na życie w półświatku i przestępczość jako źródło dochodu.
    Nie takie to proste, nawet w krajach bogatych…..
    Przy nasileniu migracji, nasili sie i ksenofobia.

  441. Kilka dni temu dpa podała ciekawą informację o tym jak ogólna liczba imigrantów ma się do tych, którzy spełniają kryteria azylowe – na przykładzie Kurdów.

    Od początku roku w RFN wzrosła o 100 procent liczba Kurdów ubiegających się o azyl polityczny. Jest to związane z ostrymi prześladowaniami tej społeczności przez rząd turecki.

    Jak się okazuje w ubiegłym roku kryteria azylowe spełniło 14,7 procenta wnioskodawców a w pierwszej połowie tego roku zaledwie 5,2 procenta wnioskodawców. Zmniejszenie współczynnika dpa wiąze z zaostrzeniem kryterów przez rząd RFN.

    Tym niemniej oba współczynniki (14,7 i 5,2) wskazują jak nikły jest udział tych ludzi, którym rząd RFN przy zastosowaniu swych kryteriów azylowych zobowiązany jest zapewnić ochronę w stosunku do całościowej liczby tych do niej aspirują. Czy raczej tych, którzy pod tym pretekstem trafili do Niemiec.

  442. @ewa-joanna Spodobalo mi sie okreslenie syndrom przedzialu kolejowego. Moje poglady na sprawe uciekinierow, azylantow, emigrantow ekonomicznych itd sa niezmienne i staram sie unikac wszelakich dyskusji na ten temat. Polskie srodowisko , ktore samo niedawno pukalo do drzwi, jest tu naogol takie same jak w kraju, tylko w szerszym spektrum. Na szczescia mam swoje srodowisko, swoj klub, gdzie akurat sa ludzie o zblizonych do moich pogladach. Czasem jednak gdzies sie zaplacze i wtedy jest mi wielce przykro sluchac, a oponowanie beznadziejne, wiec usiluje wepchnac jakis przerywnik, co i tu uczynie.
    Skoro o tenisie zawsze mozna tu pisac, to moze i olimpiadzie tez. Zapewne jestescie rowniez pod wrazeniem osiagniec amerykanskiego plywaka Michaela Phelps, ktory w sumie zdobyl juz w swojej karierze 22 medale. Rownie wspaniala jest Simone Biles – gimnastyczka. Oprocz osiagniec sportowych obydwoje maja takie tchnace optymiznem zyciorysy. Mimo, ze urodziles sie na gorszej, albo wrecz zlej stronie ulicy wszystko sie w twoim zyciu moze wydarzyc. Co oczywiscie jest nieprawda, ale takie „chicken soup for the soul”.
    Dlaczego tak pisze rowniez o plywaku, to tez mozna sie zorientowac.

  443. @ panowie do dziela. Wlasnie H. Clinton przedstawila do wiadomosci publicznej swoje rozliczenia podatkowe, oczekuje -my tego samego od jej przeciwnika. Nawet sa juz komentatorzy, ktorzy je znaja, jednak to musi byc jego wola. No, chyba, ze sad wskaze inaczej.

  444. olborski
    12 sierpnia o godz. 3:41

    „Dzieki Bogu jestem malo ambitny i nie zaczynam zdania od „co” …

    Co prawda nie było to do ciebie? 🙂

    Twoje rady szczególnie dobre są w młodszych klasach szkoły podstawowej ― przy nauce pisania wypracowań.

    No, powiedzmy że akurat przeżywasz stylistyczne wzmożenie? Ale czy wiesz, że hiperpoprawność jest błędem?

    A od partykuły „że” zaczynałbyś zdanie? 🙂

  445. Dzieło drugiego obiegu, o złotym wieku kultury polskiej. http://trybuna.eu/niebezpieczna-ksiazeczka/

  446. Bar Norte
    12 sierpnia o godz. 14:37
    wielu ludziom przyznaje sie tzw. duldung (nie dostajesz prawa azylu, ale ciebie toleruja, z reguły rok, ale mozna to przedłuzac);
    wielu zostanie wydalonych,ale dla niektorych(patrz ponizej) zachod to eldorado, w ktorym zachowuja sie jak nowi konkwistadorzy (pisal o tym lanzman po pobycie w hotelu „kempinski” w berlinie);
    tutaj taka mala elektroniczna rekonkwista, finansowana na dodatek przez panstwo niemieckie; charakterystyczny jest zwrot: „Ausdruck des Hasses”( wyraz nienawisci)
    http://www.tagesspiegel.de/berlin/bureaucrazy-in-berlin-fluechtlinge-entwickeln-app-gegen-analoge-aemter/13995100.html
    oni lubia nienawisc; dlaczego? bez wojny nie moga?

  447. prowadzi sie kampanie przeciwko hejterstwu; wyrzuca ludzi z internetu, zamyka strony, wsadza nawet do pierdla, a tutaj promuje sie, co? najbardziej obskurne sekty dostaja, wyciagana nie tylko z mojej kieszeni forse i rosna jak grzyby po deszczu!

  448. do dziobakow i kangurow: eu nie ma oceanu, raf koralowych, bezludnych wysp na ktorych mozna internowac niewygodnych
    i cierpi na brak dziewiczych,niezaludnionych terenow;

  449. że jest partykułą tak bardzo wzmacniającą, że
    i jest bardzo mocnym.

    Zarówno rzeczona partykuła, jak i rzeczony spójnik mają słabości:
    – partykuła ta ukrywa się w mojej klawiaturze,
    a ten spójnik bywa niepełny bez dodatkowej kropki.

    @byk’u!

    Czyżbyś płacił za umieszczanie komentarzy na tym blogu jak za zboże GMO?

  450. lata 80-te u.s:
    azyl polityczny w krajach niemieckojezycznych otrzymalo polakow niewielu,ponizej 1 procenta, w duzym strumieniu emigracyjnym prawie miliona ludzi przewazala emigracja zarobkowa;

  451. byk

    Ja to wszystko rozumiem.

    Ale w komentarzu chodziło mi o inną sprawę.

    A mianowicie o konieczność wypełniania przez państwo obowiązku azylowego wynikającego z umów międzynarodowych jak również z konstytucji. Jak sądzę konstytucja RFN, podobnie jak polska, obowiązek ochrony ludzi prześladowanych nakłada na państwo niemieckie.
    Piszę o tym, bo aspekty humanitarne zdominowały dyskusję o uchodźcach.

    W informacji dpa podano ilość uchodźców którzy w ubiegłym roku wystąpili o azyl.
    W tej całej lawinie imigrantów, którzy dotarli do Niemiec o azyl wystapiło 171 500 Syryjczyków, 60 000 Afgańczyków i 56 500 Irakijczyków. Daje to w sumie 288 600 ludzi.

    Jesli zastosujemy ubiegłoroczny wskaźnik procentowy pozytywnie rozpatrzonych wniosków (14,7 procent) wyjdzie około 40 tysięcy azylantów.
    Jesli zaś zastosujemy wskaźnik tegoroczny (5,2 procenta) to wyjdzie 14 tysięcy azylantów.
    Oczywiście piszę o wskaźnikach dotyczących prześladowanej społeczności kurdyjskiej.

    Takimi liczbami azylantów RFN musi się zająć na podstawie przyjętych przez siebie kryteriów.
    Udzielenie azylu jest aktem humanitarnym więc logiczne jest, że wobec reszty uchodźców zobowiązań humanitarnych państwo niemieckie po prostu nie ma.

  452. guzdra
    12 sierpnia o godz. 20:06
    oczywiście! i jak mnie to kosztuje! zacznę od nerwów, które tracę czytając banialuki o brzozie i okolicach;

  453. Bar Norte
    12 sierpnia o godz. 20:17
    cos mi sie tu liczby nie zgadzaja; byc moze chodzi tutaj o ilosc UZNANYCH wnioskow o azyl, bo zlozono ich prawie poltora miliona;

  454. byk

    „cos mi sie tu liczby nie zgadzaja”

    Nie ukrywam, że mnie też informacja dpa zaskoczyła, również w odniesieniu do liczby złożonych wniosków azulowych.
    Ale tak brzmi tekst w którym jest mowa o 400 tysiącach wniosków azylowych w 2016:

    „Od 1986 do 2011 roku Turcja zaliczała się do pierwszej dziesiątki krajów, z których napływali imigranci do Niemiec. Pomimo tak dużej liczby wniosków o azyl od obywateli Turcji, stanowią oni tylko pół procenta 400 tys. osób występujących o azyl w RFN w 2016 r.

    Prawie ¾ z nich złożyli uchodźcy z Syrii (171.500), Afganistanu (60.600) i Iraku (56.500).”

    Całość poniżej:

    http://www.dw.com/pl/coraz-więcej-turków-występuje-o-azyl-w-rfn/a-19452034

  455. byk
    12 sierpnia o godz. 20:07
    p.s.
    ale podanie o azyl skladali wszyscy, glownie dlatego, aby status tolerowania („duldung”, z ograniczeniami prawnymi, n.p. brak prawa do pracy), bo inaczej wyslano by ich retour do ludowej;takie sa procedury „biurokratyczne”, nie sa one jednakze zdjete z sufitu;

  456. norte:
    wiem dlaczego ta roznica:
    wielu zostalo zarejstrowanych jako uchodzcy, ale nie zlozyli wniosku o azyl, bo chcieli dalej, n.p. do danii, czy szwecji, ale „utkneli” w niemczech;
    https://de.wikipedia.org/wiki/Fl%C3%BCchtlingskrise_in_Deutschland_ab_2015

  457. byk

    Dzieki za wyjaśnienie.

    Tym niemniej nie zmienia ono w wymiarze formalnym zakresu odpowiedzialności rządu RFN za wypełnienie zobowiązań azylowych.

    Formalnie rzecz biorąc rzad odpowiada za ochronę ilości azylantów, które mozna wyliczyć na podstawie info dpa – od 14 tysięcy do 40 tysiecy.

  458. p.s. wiem, ze tysiace zniknelo jak kamfora; zarejstrowano ich, ale nie dotarli na miejsce skierowania; wspominalem juz o tym;

  459. Wolny świat opracował podręcznik propagandowego plucia na Rosję. http://pl.sputniknews.com/swiat/20160812/3685200/media–wojna-informacyjna.html

  460. 1000 złotych na pomnik

  461. byk

    „tysiace zniknelo jak kamfora”

    Jeśli zniknęli to nie widzę problemu – w każdym razie z perspektywy wydatków budżetowych RFN.

  462. norte:
    mimo wszystko jest to kolejny kamien do mozaiki; za dwa, trzy lata bedziemy mieli pelny(no, prawie) obraz fali migracyjnej zeszlego roku; nowa partia na prawo, AfD, twierdzi, ze to byl (otwarcie granic dla wszystkich) zimny pucz wolfganga rolling wheels i zaimportowano dziesiatki tysiecy pupilkow szeryfowej i jej dworu, aby, tak jak kiedys francuscy hugenoci, dali impulsy niemieckiej gospodarce i sypialni; oczywiscie jest to kolejna teoria spiskowa, ktorych i w niemczech nie tylko ze nie brakuje, a wrecz roi;
    i(tak, i!) pewnie dlatego latwiej sie jest zniemczyc, niz spolonizowac;

  463. @byk

    Jawisz mi się jako rozpuszczony jak pański bicz Europejczyk!
    Pisałem na tym blogu kilkakrotnie, iż w USA jest około czterysta kościołów.
    A u nas nie licząc kościołów: korwinowskiego i kolonkowskiego dwa mnogie:
    – niby-katolicki
    oraz
    – ortodoksyjny smoleński.

    Jeszcze przed zimą w smoleńskim dojdzie do schizmy, więc radzę zaopatrzyć się w kopę skrzynek szwejkowskiego Staropramena.

    A idąc w ślady Szwejka można westchnąć: Przecież tu są ludzie!
    (w mojej logice jest aksjomat:
    Zadania rozpoczęte od przecież są fałszywe!
    )

    Ty się bawisz, a bez zamulania tego bloga czołowi przodownicy bloga zmarli by na uwiąd jeszcze starczy.

    Brutalnie: nie rżnij głupa! Oni z czegoś muszą żyć.

    Termodynamika dopuszcza samoistny podskok cegły, więc wiara w złożenie się tutki w całość z setek tysięcy kawałków tuż przed zbawieniem Polski potrafi dodawać dużo mocy.

    Skoro nie stać cię na stworzenie procedury zwijania komentarzy o niczym w prologu wchodzenia na En passant, to cierp albo beznamiętnie przewijaj.

    Gdy wczoraj Naczelnik stwierdzał:
    Oni niczego nie zrozumieli!
    to chyba to było także o tobie.

    Łagodnie: Niemcy nie potrafią liczyć, a ty za dużo spodziewasz się po Polakach!

  464. norte:
    tysiace, glownie modych mezczyzn przybywa z terenu wojny, bezposrednio polaczonych (smartfon) z baza i znika,a ty nie widzisz problemu dla budzetu? brytyjczycy widza to inaczej i dlatego, m. in., zastrajkowali;

  465. byk

    Nie dziwię się, że kwitną teorie spiskowe jeśli ludzie są od roku moralnie gwałceni nakazem azylowego humanitaryzmu a potem wychodzą z tego takie jaja – jak widać.

    Myślę, że politycznie ten kryzys wygra partia, która wiarygodnie wytłumaczy ludziom kto i dlaczego podjął takie decyzje. Jaki miał w tym interes.
    I to nie chodzi nawet o personalną odpowiedzialność polityków ale o grupy społeczne czy grupy politycznego nacisku, które na politykach takie decyzje wymogły.

  466. byk

    „tysiace, glownie modych mezczyzn przybywa z terenu wojny, bezposrednio polaczonych (smartfon) z baza i znika,a ty nie widzisz problemu dla budzetu?”

    No tak, masz rację.
    Akurat związanych z powyższym sporych kosztów budżetowych nie wziąłem pod uwagę.
    Myslałem jedynie o socjalnych.

  467. guzdra:
    przyznaje sie, ale ostrzegam od razu, ze stan niewiedzy jest takze podstawa nirwana, a i nawet kk wspomina, ze do raju, to tylko ubodzy duchem;

  468. norte:
    trzy tysiace z nich to byli maloletni, wspominalem o tym;

  469. niemcy: alimenciarzom chca zabierac prawo jazdy;

  470. Rodzinka Clintonow wzbogacila sie przez 14 lat o blisko cwierc MILIARDA dolarow
    – jak wynika z zeznan podatkowych ogloszonych dzisiaj.
    Oligarchowie oplacaja politykow, a my cierpimy.

  471. @FolwarkPn, ale ty jestes beznadziejny, nieuleczalnie, tez tylko prenatalna opieka jest wskazaniem dla ciebie.
    Wiecie jak to jest przyjemnie kibicowac sportowcom, ktorzy co rusz robia jakies medalowe niespodzianki, sa usmiechnieci, wyluzowani, czy wzruszeni, a inni rodacy kibicuja im U S A , U S A. Tfu, dobrze, ze tego nie slyszycie.
    A jak oszukuja, to wiece medialnie – patrz Armstrong – a nie jak biedne polskie chlopaki.

  472. zyta2003 13 sierpnia o godz. 4:03
    @FolwarkPn, ale ty jestes beznadziejny, nieuleczalnie, tez tylko prenatalna opieka

    Jezeli @FolwarkPn, jest beznadziejny, nieuleczalnie to chyba
    opieka paliatywna.
    Na 100% nie prenatalna .

  473. ”Rodzinka Clintonow wzbogacila sie przez 14 lat o blisko cwierc MILIARDA dolarow
    – jak wynika z zeznan podatkowych ogloszonych dzisiaj.
    Oligarchowie oplacaja politykow, a my cierpimy.”

    Ciekawsze jest e-mail G. Soros do Clinton z instrukcjami.
    I to w czasie gdy Clinton była Sekretarzem Stanu!!

    ” … That is why I suggest appointing a mediator such as Carl Bildt. Martti Ahtisaari or Miroslav Lajcak, all of whom have strong connections to the Balkans. My foundation in Tirana is monitoring the situation closely and can provide independent analysis of the crisis. Thank you, George Soros”

    Clinton wysłała Lajcak do Tirany.

  474. indoor:
    tego maliniaka?

  475. ”tego maliniaka?”
    Aha.
    Ciekawe jestem też kto polecał C. Bildta (wraz z Sikorskim) do negocjowania warunków stowarzyszenia Ukrainy z UE.
    Jeśli Bildt był człowiekiem USA, to prawdopodobnie Sikorski był członkiem z ramienia pracującym dla GB.

  476. zyta2003
    13 sierpnia o godz. 4:03
    nie strasz ludzi w naszym hospicjum na krótko przed nowymi narodzinami; kiedy staje sie jasne, ze pociagu z nirwanem juz nie dogonisz, mozesz wpaść w panike, co jednak odradza guru machawiśnia;
    poza tym wyskrobani na jednym blogu zaraz melduja sie na nowym i zabawa zaczyna sie od nowa;

  477. hm, chcialem zamiescic liste stu najgorszych filmow swiata, ale admin dal mi kopa juz przy 99 🙂

  478. admin:
    tytul filmu jest rzeczywiscie okropny jak film sam, ale jego zawartość jest, myśle, dozwolona od lat 64
    https://www.youtube.com/watch?v=YgcbJUuPKXk

  479. ” Zapewne jestescie rowniez pod wrazeniem osiagniec amerykanskiego plywaka Michaela Phelps”

    A ja słyszałem, że przyjeżdża na zawody z własną wodą do basenu. Zwykła woda się robi mętno-zielona, nie musi nawet skoczyć, wystarczy, że przechodzi niedaleko…

  480. niemieccy plywacy sa zdruzgotani: juz druga olimpiada i zadnego medalu;kiepski doping?

  481. pewnie z tesknoty za morzem wegrzy zaraz za phelps’em;

  482. ”pewnie z tesknoty za morzem wegrzy zaraz za phelps’em…”
    Nie wszyscy. A nawet ten Węgier co za Phelpsem to Czech.

  483. Gdy się skutecznie walczy o Prawdę, to koryto z nagrodą samo przybywa na podobę drona.

    Że Donald Tusk chciał dokuczyć Jarosławowi Kaczyńskiemu i załatwił z brukselskimi masonami odebranie złota Rafałowi Majce to FAKT.

    Że w podziemnych schronach w Arizonie jest przechowywany rękopis Symfonii Losu z dedykacją kompozytora dla Wladimira Putina to FAKT.

    Że gdy Pan Konstanty Radziwiłł nie dopuści to i z odwróconej otworem ku dołowi próbówki zarodek wypuści to FAKT.

    Z blogami to to dobrej zmiany nie będzie. Długo by o tym śmiać!

    https://youtu.be/LKI5V8pLPlA

  484. ” juz druga olimpiada i zadnego medalu;”
    Ale przecież żaden się nie utopił. Więc jakiś tam sukces jest.
    Niepotrzebni są moim zdanie w ogóle ci ratownicy przy basenach olimpijskich.
    Oczywiście za cztery lata, na początku 2. kadencji PiS, to już może być różnie.

css.php