Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

16.09.2016
piątek

To nie jest dowcip

16 września 2016, piątek,

„Podjęłam decyzję…” – tym żartem premier Szydło rozpoczęła konferencję prasową, na której poinformowała, że minister Dawid Jackiewicz wykonał zadanie (i odchodzi w siną dal…). Nikt rozsądny nie wierzy w to, co powiedziała premier, ponieważ Ministerstwo Skarbu Państwa nie zostało zlikwidowane, zadanie ma dokończyć ktoś inny.

Wedle mediów Jackiewicz poleciał, ponieważ rozdawał tłuste posady w spółkach Skarbu Państwa swoim ludziom, przez co podpadł samemu prezesowi, który skrytykował rozmaitych cwaniaków i brudne sieci zarzucone na władzę. Prezes Kaczyński, jak to ma w zwyczaju, nie powiedział dokładnie, o kogo chodzi, tylko wspomniał o bliżej nieokreślonych cwaniakach i sieci, ale media i politycy PiS (Brudziński, Błaszczak) natychmiast podchwycili myśl prezesa.

(„Ja rzucam myśl, a wy go łapcie… ” – jak mawiał pewien działacz w PRL). Oczywiście przedtem żaden z nich nie wspomniał, że źle się dzieje w spółkach SP, ale wystarczyło, że prezes wspomniał, a panowie B. i B. w lot pojęli, o kogo i o co chodzi.

A dla mnie nie jest to wszystko jasne. To, że Jackiewicz rozdawał posady, jest jasne, ale przecież po to między innymi został ministrem. Że rozdawał swoim – to też nic dziwnego. A komu miał dawać? PiS nie robi z tego tajemnicy, nie ukrywa, że potrafi być wdzięczny. Na przykład w mediach publicznych posady, stanowiska, własne programy i audycje otrzymali znani dziennikarze prawicy – od Gargas i Lisickiego po Wildsteina i Ziemkiewicza, nie wspominając takiej drobnicy jak Stanisław Janecki. Więc dawanie swoim nie jest naganne, wręcz przeciwnie, jest ostentacyjne jako sedno dobrej zmiany.

Dlaczego więc Jackiewicz padł? Chyba dlatego, że dawał nie tym „swoim”, którym powinien. Nie każdy swój jest swój, jedni są bardziej swoi od innych swoich. Do tego dochodzi druga przyczyna: konflikt z wicepremierem Morawieckim. Prezesowi chodzi o to, żeby całą władzę nad gospodarką (cała władza w ręce rad) skupił w swoich rękach Morawiecki. Czy to źle, czy dobrze, powiedzieć nie potrafię.

Wracam do rozdawnictwa posad i stanowisk. W tej dziedzinie Jackiewicz wykonał swoje zadanie, a jeśli przedobrzył (choć to prezes wzywał do przyspieszenia), to „poległym ciałem dał innym szczebel do chwały grodu”. „Innym” – czyli prezesowi, który tym razem mógł wystąpić jako przeciwnik nepotyzmu.

Karykaturalne wręcz przykłady kadrowej rozróby à la PiS podaje w tygodniku „Przegląd” europoseł i były wiceminister obrony Janusz Zemke. Zemsta na oficerach, którzy starali się obiektywnie wyjaśniać katastrofę smoleńską. Odwołano dyrektora Wojskowego Instytutu Medycyny Lotniczej – wysłany do batalionu czołgów w Żaganiu. Szef kliniki psychiatrii w Bydgoszczy (robił analizy stanu psychicznego załogi podczas lotu) zesłany do strzelców podhalańskich w Rzeszowie. Przy okazji likwidacji Akademii Obrony Narodowej zwolniono ponad sto osób. A szefem nowej Akademii Sztuki Wojennej został pospiesznie awansowany pułkownik, który napisał pracę doktorską o żołnierzach wyklętych.

„To nie jest dowcip” – zapewnia Zemke. Niestety, wierzę mu. Macierewicz czyni więcej szkód niż Jackiewicz, ale jego nikt nie ruszy. Premier Szydło nie zażartuje, że podjęła decyzję…

Zaproszenie pierwsze
Czy należy chwalić PiS, kiedy na to zasługuje? W dyskusji udział wezmą: Seweryn Blumsztajn, weteran opozycji demokratycznej, „Gazeta Wyborcza”; dr Karolina Wigura, politolożka, „Kultura Liberalna”, i Rafał Woś, POLITYKA. Radio TOK FM, wtorek, 20 września, godz. 20.05.

Zaproszenie drugie
Koncert Galowy XIX edycji Konkursu „Pamiętajmy o Osieckiej” odbędzie się w poniedziałek, 26 września, o godz. 19.00 w Teatrze Roma w Warszawie. Gwiazdą koncertu w 80. rocznicę urodzin Agnieszki Osieckiej będzie Kasia Lassak. Gościnnie wystąpi Sebastian Karpiel-Bułecka oraz Atom String Quartet. Zapraszamy!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 451

Dodaj komentarz »
  1. Łaska pańska na pstrym koniu jeździ?……

  2. Głównym argumentem „dobrej zmiany” jest to , że nie ma co się gawiedzio tak gapić , bo przecież w Polsce wszyscy już zawsze tak robili.
    To „dobre” na tej zmianie z punktu widzenia PiSu jest więc to, że „teraz k.rwa my”.
    Co do Macierewicza , to jego pozycja w PiSie jest wyjątkowa. Dzięki wytrwałości i ciężkiej pracy , Macierewicz wybił się na pierwszego kapłana religi smoleńskiej i jest nie dopomyślenia , co by się stało z tym wyznaniem, gdyby Macierewicz z jakichś przyczyn miał stracić wiarę .
    Kaczyński nie jest od nikogo tak uzależniony , jak od Macierewicza

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. wiesiek59

    Przepychanki przy korycie odwaracaja uwage spoleczna od spraw fundamentalnych.
    Miedzynarodowka socjalistyczna tak opisuje dzialalnosc Sachsa w Boliwii, zanim zdewastowal Polske
    i Rosje ( pod ochrona Jelcyna ).
    Just as Milton Friedman was able to turn Chile into a laboratory for neoliberal economics only through the Pinochet dictatorship, Sachs’s prescription for Bolivia could only be fulfilled through massive state repression. When the Bolivian Labor Federation (COB) called for a general strike against Decree 21060, the government declared a state of siege and exiled 175 labor leaders to a remote jungle prison camp. It brought out the army to crush a desperate March for Life led by women of the mining camps. By 1991, at least 45,000 jobs had been lost in mining and the public-service sector, plus 35,000 more due to factory closings.

  5. – Polityka nie jest czarno-biała. Jeżeli jakieś ugrupowanie, w odróżnieniu od wszystkich innych, zaczyna spełniać obietnice wyborcze, to znaczy, że demokracja zaczęła działać i należy je pochwalić. Co ciekawe zaraz potem zrodził się Komitet Obrony Demokracji, chcący bronić demokracji, która nie działała. Chwalę PiS za działanie w stosunku do TK, bo pamiętam jak sam jako poseł składałem różne projekty, przy których z automatu dostawałem odpowiedź, że TK to zablokuje. Mówili mi to ludzie z biura legislacyjnego, czyli mówiąc wprost lobbyści na etatach. To był jasny przekaz – nie podskakujcie. I nagle niemożliwe stało się możliwe. Biorąc pod uwagę działania Prawa i Sprawiedliwości można powiedzieć, że dokonało ono przełomu kopernikańskiego w mentalności Polaków. Raptem okazało się, że pieniądze są dostępne dla zwykłych ludzi. Wcześniej wiadomo było, że są, ale społeczeństwo ich na oczy nie widziało. To z kolei otworzyło aspiracje społeczne, które są dźwignią postępu. To zupełnie odmienne myślenie od tego, które prezentował m.in. Bronisław Komorowski. On mówił, że trzeba być dzielnym i zaciskać pasa oraz zęby. G…o prawda! Ta dzielność powoduje stagnację. Nie trzeba być dzielnym, a roszczeniowym. Im bardziej społeczeństwo jest roszczeniowe, tym bardziej idzie do przodu, bo kraj jest tak bogaty, jak ludzie którzy go zamieszkują.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1019393,title,Piotr-Ikonowicz-dla-WP-PiS-dokonalo-przelomu-kopernikanskiego-w-mentalnosci-Polakow-cz1,wid,18505748,wiadomosc.html
    ========

    Nic i nikt nie jest czarno- biały…
    pLUSY, MINUSY….
    Bilansu dokonają być może dopiero nasze wnuki.

  6. folwarkPn
    16 września o godz. 19:40

    Nie wiem, ile miliardów poszło na neoliberalną propagandę.
    Ale przyniosła setki miliardów zysków inwestorom, w postaci przejęcia zasobów wielu krajów.

    Z perspektywy czasu dopiero widać, jakie skutki przyniosła ta koncepcja.
    Podziwiam odporność naszych niektórych interlokutorów na fakty.
    Cóż, wiara nie podlega dyskusji…..

  7. Każdy wytrwany i znaczący polityk europejski zaczyny konferencję od uśmiechu, a nawet od dowcipu

    Przecież Beata Szydło jest uznana w świecie jako wytrawny polityk. Czasami zaczyna od słów równie dowcipnych, np. „Na szczycie unijnym broniliśmy interesów Polski …”. Ciekawe jak to ujmie, rozbrajająco jak zawsze, co wniosła jej delegacja do obrad w Bratysławie. Może w dalszej części konferencji dostać pytanie, jak zostały przyjęte jej liczne konkretne propozycje, o których tyle mówiła w ostatnich tygodniach, m.in. w Krynicy. I jakie one są. Choć ostatnio konferencje prasowe polityków PiS obywają się bez pytań dziennikarzy. Nie spodziewam się, aby powiedziała, że zostawiła je w Warszawie, albo w Krynicy, na deptaku wiatr je niesie. W BBC mówią o polskiej delegacji, że przed wejściem na salę obrad są twardzi, nie oddają nawet guzika – to moja dygresja, a po ich zakończeniu są mniej wyraźni. Może wraca im obawa o pieniądze z funduszy unijnych – konkluduje komentatorka BBC. Ech, to angielskie poczucie humoru.

    9 mld zł wyparowało z wartości rynkowej spółek SP. Jak to porównać z 8 minutami wyciętymi z zapisu ze skrzynek tupolewa? Które z tych wydarzeń jest bardziej do śmiechu? Morawiecki jest na wygranej pozycji na razie. Dopóki dalsze miliardy nie wyparują. Coraz to nowe projekty na miliardy złotych inwestycji fruwają nad głowami decydentów PiS, a to stocznia (im. Lecha Kaczyńskiego?), a to kanał Bałtyk-Zalew W., a to regulacja rzeki W., a to kopalnie WK, a to drony … Z całą należną powagą przyjmować należy te projekty.

    Cry Kaczyński jest uzależniony od religii smoleńskiej, osobowo od min. Macierewicza? Oczywiście jest. Po pierwsze, sam się uzależnił, jak większość uzależnionych. Po drugie, może prezesa Kaczyńskiego wysłać na odwyk. Przecież szkoda chłopa.

  8. Donald Trump idzie po władzę. http://trybuna.eu/donald-trump-idzie-po-wladze/. Dobra wiadomość, tym bardziej, że w tym głupim i zbrodniczym kraju wszystko jest możliwe. Mieli przecież już dwóch debili, Reagana i Busha

  9. folwarkPn

    Wiem, że priorytetem gospodarki światowej ostatniego 30-lecia jest obniżanie kosztów pracy też za sprawą nielegalnego zatrudniania emigrantów.

    Tym niemniej wyniki kontroli NIK oraz PIP na Podkarpaciu dotyczącej państwowego systemu ściągania ze wschodu imigrantów zarobkowych chciałbym precyzyjnie odnieść do deklaracji i działalności wicepremiera Morawieckiego.

    W poniższym sprawozdaniu z kontroli NIK i PIP

    https://www.nik.gov.pl/aktualnosci/nik-o-zatrudnianiu-cudzoziemcow-na-podkarpaciu.html

    kluczowe są dwa wnioski:

    1. „Ponad 80 proc. cudzoziemców, którzy przekroczyli granicę RP na podstawie tych dokumentów (legalnie), w ogóle nie podjęło w Polsce legalnego zatrudnienia”

    2. „obecny system działa na szkodę zarówno interesów gospodarczych Polski (ochrona polskiego rynku pracy) oraz UE”.

    Dodam, że odnosi się to jak na razie do szacowanej na 1 milion 400 tysięcy grupy emigrantów ekonomicznych z Ukrainy i Białorusi. Oczywiście w skali kraju. Bo nie ma przecież powodu by przypuszczać, że w skali kraju odbywa się ten preceder inaczej niż na Pokarpaciu.
    Piszę „jak na razie” bo wiecepremier Morawiecki w Krynicy zapowiedział ściągnięcie kolejnych kilkuset tysięcy imigrantów zarobkowych z Ukrainy.

    Nie jestem najlepszego zdania o wiecepremierze Morawieckim ale trudno bym go podejrzewał o skrajną naiwność a więc brak wiedzy o tym precederze – eufemistycznie to ujmując.

    Powyższy przykład dowodzi dwóch spraw.

    1. Mateusz Morawiecki jako działacz podobno „prosocjalnej” i ponoć „ludowej” PiS wbrew swym własnym zapewnieniom demoluje krajowy rynek pracy nielegalnymi pracownikami ściąganymi ze wschodu umozliwiając w glorii prawa dumping płacowy czyli obniżanie płac.

    2. Mateusz Morawiecki jako premier rządu deklarującego uszczelnienie systemu podatków, składek i innych danin wspiera systemowe i masowe unikanie ich płacenia – w tym przypadku przez pracujacych „na czarno” Ukraińców, Białorusinów i tych, którzy z ich wyzysku korzystają.

  10. folwarkPn
    16 września o godz. 19:40
    Było jak było w dawnej Polsce, ale przynajmniej na ważne stanowiska dobierano wybitnych ludzi. Teraz im wyższe stanowisko to większy debil, byle swój.

  11. Panie Redaktorze Passent,
    napisał Pan – „Na przykład w mediach publicznych posady, stanowiska, własne programy i audycje otrzymali znani dziennikarze prawicy – od Gargas i Lisickiego po Wildsteina i Ziemkiewicza, nie wspominając takiej drobnicy jak Stanisław Janecki. Więc dawanie swoim nie jest naganne, wręcz przeciwnie, jest ostentacyjne jako sedno dobrej zmiany.”

    Ponieważ Ziemkiewicz napisał: http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-pis-krwawi,nId,2276012

    to raczej wygląda na to jak byście grali w jednej drużynie.
    Czyżby też Pan był „swój” dla PiSu? – tylko, że może jeszcze Pan nic o tym nie wie?

    Robi Pan dla Jarosława Kaczyńskiego dobrą robotę drwiąc z – „podjęłam decyzję”. Przecież jemu o to chodzi, żeby wszyscy wiedzieli kto jest Pierwszym Sekretarzem PZPR (Pisowskiej Zajefajnej Partii Rympalistów).
    Wszystkie ręce na pokład! Pańska z piórem też się przyda, bo słupki zaczęły spadać.

  12. Pytanie redaktora:

    „Dlaczego więc Jackiewicz padł?

    Czyz nie jest wiadome, ze Wroclaw ma wybitnych ludzi?

    Jackiewicz obstawial stanowiska swoimi znajomymi zaczynajac od przedszkola po uniwersytet, a co tam niech kazdy nachapie sie, teraz my (PIS) mamy wladze. Ale jak widac wszstko bylo do czasu.

  13. 23 września czyli za tydzień ministrowie krajów UE zdecydują o losie umów TTIP i CETA.

    Jak zagłosuje pisowski rząd RP?

  14. @Muszynianka
    16 września o godz. 20:05

    9 mld zł wyparowało z wartości rynkowej spółek SP
    Droga Muszynianko, nic nie wyparowalo ani nie naparowalo. Spolki sa warte tyle ile ktos chce za nie zaplacic. Tak jak reszta towarow ktora jest na rynku. Jesli zostaly sprzedane w zlym momencie to sprzedajacy stracil. Zobacz za ile Bayer kupil Monsanto dzisiaj – kto stracil a kto zyskal??

    Pozd.

  15. Ba Note,
    ponieważ zarówno PO jak i PiS (inni wcześniej też) prześcigają się w „kundliźmie” w odniesieniu do Wielkiego Brata zza kałuży, to raczej – żeby go nie wkurzać – zagłosują „za”. Cała nadzieja w tym, że zbliżające się wybory we Francji i w Niemczech spowodują, że te „deal”-e padną choć nie jestem tego pewien, bo widok mi nieco przesłania moje myślenie życzeniowe.

  16. Żeby Polska była Polską jak marzył Pietrzak.I dożył chwili kiedy PiS dał na tacy marzenie zmarnowanego talentu na śmiesznego prezydenta.Tak sobie myślę,że gnidy to zawsze rządzący bo inaczej prześmiewanie nie ma sensu.Czy Polska katolicka to jeszcze Polska a katolicy to jeszcze Polacy czy już watykańczycy.Czy to take Polske walczymy ?

  17. A jednak co za dużo, to nie zdrowo. Macierewicz tu, Macierewicz tam, brednie i majaczenia okołosmoleńskie, powodują istotne przesilenie reakcji społecznej. Dzisiejsze sondaże CBOS i IBRIS wyraźnie to pokazują. Zobaczycie szanowna publiczności, że patent z przedwyborczym schowaniem tego faceta, będzie ponownie użyty. Do tego ta afera z jego zapijaczonymi oficerami, którzy biją kobiety w policyjnych mundurach, no, no Antek, chyba już czas na ciebie. Na odejście przeczytają ci „apel smoleński” !.

  18. Relacja członka komisji Millera, Dariusza Majewskiego, z przebiegu prac terenowych w Smoleńsku (fragment).

    „W naszych czynnościach badawczych sytuacja ta zmieniła wiele, za pośrednictwem płk Wierzbickiego przekazano nam polecenie, abyśmy nie opuszczali miejsca naszej pracy i nie przeszkadzali Rosjanom, gdyż badający katastrofę MAK jest doświadczony i wszystkie materiały z badania dostaniemy od nich. Nie było to zgodne z naszym sumieniem i w dalszym ciągu realizowaliśmy czynności badawcze zgodnie z metodyką, ale zaczęliśmy mieć już trudności z dostępem do miejsca katastrofy. Płk Wierzbicki pilnował nas byśmy nie chodzili na miejsce katastrofy. Ja oraz moi koledzy byliśmy oburzeni tą sytuacją. Prace Rosjan prowadzone były w dużym tempie, również w nocy przy sztucznym oświetleniu. My na noce wracaliśmy do hotelu. Mieliśmy nadzieję, że po przewiezieniu szczątków samolotu w tzw. obrys, będziemy mieli większą możliwość dostępu do niego i przeprowadzenia bardziej szczegółowych badań, ale tam również mieliśmy problemy z dostępem. O ile dobrze pamiętam, to byliśmy tam trzykrotnie, w tym raz bez zgody Rosjan, za co zostaliśmy skarceni przez Edmunda Klicha. Za drugim razem, pokazano nam wydobyte z wraku agregaty, zaś za trzecim udostępniono nam go celem wykonania dokumentacji fotograficznej. Miało być jeszcze jedno wejście w obrys, ale MAK stwierdził, że zakończył badanie na miejscu i wyjeżdżają, wyjechał również Edmund Klich, a my eksperci wojskowi oraz pozostali na miejscu eksperci cywilni, pozostaliśmy w Smoleńsku ale już bez prawa wstępu na teren jednostki. Dodam, że na terenie jednostki w służbie dyżurnej w sztabie został zdeponowany nasz sprzęt badawczy i mieliśmy trudności w odzyskaniu tego sprzętu, ale udało nam się ten sprzęt odzyskać. W zasadzie z dnia na dzień zamknięto przed nami bramę jednostki. W międzyczasie, w dniach pobytu w Smoleńsku ja osobiście uczestniczyłem w zgrywaniu korespondencji radiowej z wieży. Czynność ta prowadzona była z naszej inicjatywy, bez udziału Klicha po którymś z kolei z ostrych monitów. W zasadzie wszystkie czynności wykonywaliśmy z własnej inicjatywy, działając w oparciu o metodykę, wiedzieliśmy jaki materiały w etapie dowodowym są najbardziej istotne. W międzyczasie, sam osobiście zwracałem się do płk Wierzbickiego z postulatem o włączenie mnie do grupy, która miała dokonać lustracji Bliższego Stanowiska Kierowania. Stanowisko przełożonego było negatywne, z uwagi na moją specjalizację. Mnie wydawało się że z uwagi na moje wykształcenie i sposób współdziałania osprzętu pokładowego z oprzyrządowaniem naziemnym zdecydowanie powodowałoby przydatność mojego udziału w tej czynności.
    Nasz wyjazd ze Smoleńska nastąpił dwa dni po wyjeździe Edmunda Klicha. Jeszcze w dniu wyjazdu odebraliśmy zdeponowany na terenie jednostki sprzęt badawczy. Mogę powiedzieć, że większości z tego sprzętu nie wykorzystaliśmy z uwagi na ograniczenia jakie narzucone nam zostały przez stronę rosyjską. W zasadzie wykorzystaliśmy tylko aparaty fotograficzne, kamerę i GPS. Posiadaliśmy precyzyjny sprzęt , pomocny do sporządzenia szkicu rozrzutu elementów płatowca, ale jego nie zdążyliśmy wykorzystać, Nie zdołaliśmy wykorzystać wykrywaczy metali. Nie mogę pojąć, jak MAK mógł zakończyć badanie bez wnikliwego przebadania gruntu na miejscu zdarzenia. Nie rozumiem też dlaczego zgodził się na to Edmund Klich”.

  19. wiesiek59
    16 września o godz. 19:50

    Ikonowicz zaraz będzie przeklęty i wyklęty.

  20. @ Rodz
    @ Muszynianka wyrazila sie metaforycznie a ty metafore zrozumiales opacznie. Trudno podejrzewac ja o sugestie, ze ktos te 9mld sobie wzial. Wyparowaly, bo spadla wycena rynkowa spolek, a przyczynil sie do tego nasz rzad przez swoja polityke kadrowa i jeszcze bardziej przez swoje autorytarne zapedy. Dalsze „parowanie” oslabi pozycje Morawieckiego. Chyba mozna sie z tym zgodzic.

  21. Muszynianka
    16 września o godz. 20:05

    „9 mld zł wyparowało z wartości rynkowej spółek SP?”

    Porównanie spadku-wzrostu na giełdzie ma sens w dłuższej perspektywie, ale przecież nie chce ci się czekać, swój protest-song musisz wyśpiewać tu i teraz. Ale chyba nie chcesz powiedzieć, że za PO wszystko i wszytkom rosło, z GPW łącznie, i dlatego np. pojawił się katarski inwestor ― pozdrów go przy okazji. 🙂

    Sieroty po Platformie bardzo cierpią, a niestety nie ma na to lekarstwa. Dlatego próbują manipulować sugerując, że na GPW spadły tylko spółki SP (9 mld). A tymczasem … (jak podaje money.pl) … „Na koniec maja 2016 roku 487 spółek notowanych na GPW było wartych w sumie 983 mld złotych (porównaj to ze spadkiem spółek SP ― 9 mld), co oznacza, że w ciągu ostatnich 12 miesięcy z warszawskiego parkietu wyparowało około 350 mld”. A wiec i GPW znów miała zły okres ― nie pierwszy, nie ostatni ― i wszystkim spadło. W tym głównie spółkom prywatnym, zarządzanym przez „niepisowców”.

    Najwyraźniej Muszynko nie masz talentu do manipulacji, co ci się liczy na plus.

  22. kruk
    17 września o godz. 0:44

    ” te 9 mld … Wyparowaly, bo spadla wycena rynkowa spolek, a przyczynil sie do tego nasz rzad przez swoja polityke kadrowa”.

    A kuku panie kruku. Przypomina pan topiącego się w bagnie barona Münchhausena, tyle że on próbował się ratować, pan jest bez szans.

    Ogółem wyparowało 983 mld PLN, tak podaje money.pl

    1/ 9 mld PLN wyparowało „pisowcom” w spółkach SP.
    2/ Niepisowcom w pozostałych spółkach wyparowała reszta, czyli 983 – 9 mld=974 mld PLN.
    974>9 … i to nawet bardzo. 🙂

    Te 9 mld stanowi 0,9249 proc. całości ― i za tyle odpowiedzialny jest PiS.
    Za wyparowaną resztę 99,07 proc. ― odpowiadają prawdziwi, niepisowcy, bezpartyjni i transparentni fachowcy, oczywiście najwyższych lotów.

  23. Bar Norte
    Rafal Wos pisze o styropianowym rabunku mieszkan w nowej ,, Polityce”.
    ,, Miasto po oddaniu kamienicy oficjalnie umywało od takich spraw ręce. Organy administracyjne czy policja zazwyczaj stawały po stronie silniejszych. Szacuje się, że w ciągu kilkunastu lat ok. 40 tys. lokatorów komunalnych musiało opuścić „odzyskane” mieszkania.”
    Gdyby to sie stalo w Madrycie czy Lisbonie, splonal by kazdy dzielnicowy komitet.
    Ale my mamy Dziwisza , Walese i CIA jako Ducha Swietego.

  24. To nie jest dowcip pani premier Beaty Szydło. To tekst ułożony w Szarym Domu na ul. Nowogrodzkiej. Ona tylko go wygłosiła. Czas już zrozumieć, że teksty układane i wygłaszane przez ministrów, posłów i senatorów PiS mają tylko jednego autora, prezessimusa i naczelnika państwa. On był przecież autorem tekstów o „sieciach oplątujących…” wygłoszonych 3 dni temu, przed dymisję ministra skarbu państwa, poprzedzonych podesłaniem posłowi Kaczyńskiemu listy przewinień Jackiewicza – głównie w sprawie obsady personalnej kierownictw tych spółek .Ciekawe będzie, jak wypadnie lustracja spółek skarbu państwa, przeprowadzana od wczoraj we wszystkich ministerstwach przez koordynatora służb specjalnych, ministra Kamińskiego. Wyniki tej lustracji mają, podobno, być znanae jeszcze we wrześniu br. Dlaczego badanie ok. 500 spółek marszałek Sejmu nie zlecił Najwyższej Izbie Kontroli lub premier Szydło CBA?

  25. @Rodz (22:45)
    @kruk (0:44)

    Gwoli ścisłości, napisałam: 9 mld zł wyparowało z wartości rynkowej spółek SP
    Mój dwuwyrazowy termin „wartość rynkowa” woli zastąpić nieco dłuższym i jasnym „tyle ile ktos chce za nie zaplacic”. Tyż dobrze. A „wyparowało” to metafora w coraz powszechniejszym użyciu w gazetach biznesowych, że lada dzień wejdzie do słowników z nowym znaczeniem.

    @Mauro (1:15) – mistrz manipulacji, któremu nikt nie dorówna, nie daje źródła poza lakonicznym „jak podaje money.pl”. Otóż artykuł z 31.07.2016 …
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/z-polskiej-gieldy-w-5-lat-z-wyparowalo-40,197,0,2132677.html
    informuje, że w ciągu 12 miesięcy, czyli od objęcia urzędu przez kandydata PiS, GPW straciła 22,5 procent wartości, zaś „w ciągu 5 lat skurczyła się o niemal 40 procent”. W sierpniu i wrześniu „wyparowało” dalsze 2 procent. Zaś od lutego do lipca ubr. czyli na fali PiSowskiej, antyrynkowej kampanii wyborczej wyparowało co najmniej 5 procent, bo giełda wycenia akcje z wyprzedzeniem i gdy pojawia się niepewność gospodarcza.

    Latem szacując wpływ dwóch zjawisk: (1) wojny z OFE za czasów Platformy, oraz (2) wojny o „polskość” z rynkiem finansowym, którą rozpętał PiS, wpływ PO nie przekracza 10 procent strat GWP, efekt PiS jest co najmniej 30-procentowym spadkiem, i to w trzy razy krótszym czasie.

    „Dobra zmiana” to „szybka zmiana”.

  26. Oto dowcip jeszcze lepszy.

    Prezes uświadomił sobie, że nepotyzm był jedną z głównych przyczyn upadku Rzeczpospolitej Pierwszej i od tej pory stanowiska w dyspozycji rządów bedą obsadzane przez jednostki wybitne w dziedzinach i wyłaniane w drodze uczciwie przeprowadzanych konkursów.
    Również, na czas sprawowania funkcji przynależność do partii ma być zawieszona.

  27. Rządzi wami mafia warszawska mafia złodziei, oszustów, cwaniaków, szabrowników, kłamców, przestępców i malwersantów. http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,20704823,rodzina-z-ulicy-srebrnej-krewny-i-zaufani-prezesa-pis-kontra.html

  28. Być może, uniknęliśmy oligarchizacji Polski, nie podzielając losu Ukrainy, jedynie dzięki temu że nasz majątek przejęły zachodnie firmy?
    Obecnie nastąpi repolonizacja.
    Więc mamy szansę na zbliżenie się do modelu wschodniego- benefity przejdą w polskie ręce.
    Wskazane przez partyjnych bonzów będących przy władzy w danym momencie.

    I powstaną nowe polskie elity, magnateria i szlachta……
    Trzeba tylko jakoś sprytnie przywiązać do ziemi tych chłopów, czy innych roboli, by nie uciekali za granicę, a stworzymy neofeudalizm.

  29. Muszynianka
    17 września o godz. 4:21

    Wzrost czy spadek wyceny akcji giełdowych, nie ma od dawna nic wspólnego z ich kondycją finansową, czy efektywnością.
    Wszystko, z polityką głównych banków centralnych, produkujących z niczego setki miliardów środków płatniczych.
    Gdzieś spekulanci muszą je lokować, wpływać na trendy, zarabiać i parkować zyski w rajach podatkowych.

    Spora część PKB to wynik takiego mielenia, nic nie dającego gospodarce ani ludziom.

  30. Demontowane są pomniki Armii Czerwonej choć przyniosła wolność od wehrmachtu błogosławionego przez papieża Piusa XII w ramach Drang nach Osten! z logo na klamrach Gott mit uns ! Kolejny krok to zapewne gloryfikowanie wehrmachtowców jako dobrych bo walczących z komunizmem ale musieli przemaszerować przez Polskę co spotkało się z oporem miejscowych.Dlaczego katolicy z wehrmachtu nie dogadali się z katolikami z Polski aby walczyć wspólnie z komunizmem na Wschodzie jak to teraz czyni chrześcijańskie NATO szykując oręż przeciwko Putinowi.Czy Powstanie Warszawskie miało sens skoro to komunizm był i jest zagrożeniem dla tzw.cywilizacji zachodniej. Tak sobie myślę słuchając polskiej prawicy,że okupacja katolickiego wehrmachtu była bliższa ciału niż okupacja ACz nasłanej przez Teheran i Jałtę bo byli tam też dobrzy Niemcy np. póżniejszy papież czy faszyści Węgrzy i inne narodowości jak pokazał Stalingrad.Takie ówczesne NATO pod komendą III Rzeszy jako szpica.

  31. 17 września. Kilka refleksji. /fragment/
    „Z punktu widzenia Niemiec, jako inicjatora procesu, pakt z ZSRR był manewrem dyplomatycznym, na miarę Monachium. Niemcom udało się uzyskać od zachodnich mocarstw, najpierw znaczną część Czechosłowacji. Później jej resztę – siłą faktów dokonanych. Podpisując pakt i protokół z ZSRR (oraz szereg innych umów w tym gospodarczych), Niemcy powieliły schemat sprawdzony na Zachodzie, wobec mocarstwa na Wschodzie. Z ich perspektywy było to genialne zagranie, dając minimum osiągnęli maksimum tego co mogli.

    Proszę na chwilę odrzucić patriotyczne uniesienie, oczywiście słuszne i zrozumiałe. Następnie spróbować popatrzeć na sytuację, jak na grę. Niemcy rozgrywały innych grających, najpierw na Zachodzie, zyskując w swoim otoczeniu, to na czym im zależało, a później na Wschodzie, również sięgając po terytoria, które ich interesowały. Normalne prawo silniejszego! Oczywiście grywa się najpierw pionkami, zanim do gry włączy się ważne figury. Oburza to kogoś, dziwi? Tylko tym różniliśmy się od Czechosłowacji, że zdecydowaliśmy się na walkę zbrojną, a alianci zachodni jednak wypowiedzieli Niemcom wojnę. Schemat gry politycznej był dokładnie taki sam, tylko inni gracze, w tym oczywiście ofiara. W niemieckiej historiografii, zawsze bardzo dokładnie akcentuje się ten fakt, to nie Niemcy wypowiedziały pierwsze wojnę Francji i Wielkiej Brytanii, wręcz przeciwnie – to oni zostali zaatakowani. Naprawdę wiele zależy od interpretacji.

    Pytając się o ówczesną sytuację, warto się zastanowić nad tym, dlaczego Zachód dał się tak rozprowadzić Hitlerowi? Odpowiedzią była wrogość wobec ZSRR ówczesnych elit w Polsce, gdzie w ogóle nie dopuszczano jakiejkolwiek możliwości współpracy – dodajmy, nie bez uzasadnionych wieloletnią wrogością przesłanek. Przy równoczesnym flircie z Niemcami, który był faktem. Nie ma już znaczenia, czy Niemcy celowo chcieli uspokoić Polskę tzw. paktem o nieagresji z 1934 roku (a tak naprawdę deklaracją o niestosowaniu przemocy we wzajemnych stosunkach Nichtangriffserklärung – ponieważ pakt miał rangę traktatu, a Niemcy nie chciały uznać granicy), oraz zbliżeniem elit, czy też nawet pewnego rodzaju podłechtywaniem politycznym. Na pewno wiele się im udało, w tym doprowadzić do hańby wejścia Polski na Śląsk Cieszyński. Nie było możliwości manewru polegającego na tym, żeby zbliżyć Czechosłowację i Polskę, nikt w Warszawie nie wierzył w to, że Niemcy nas zaatakują, a zachodni sojusznicy będą praktycznie zupełnie bierni w realnych działaniach bojowych.

    Dla Europy porozumienie Polski z Niemcami, państwami uznawanymi za absolutnie wrogie – uznano za zupełnie nowy stan spraw. Deklarację o niestosowaniu przemocy negocjowano w tajemnicy przed Francją, co było wielkim osiągnięciem Józefa Piłsudskiego. Trzeba pamiętać, że po dojściu Hitlera do władzy, była propozycja interwencji w Niemczech, której Francja nie podjęła. Podpisanie tej deklaracji traktowano jako coś, na kształt polskiego odwrócenia sojuszy. Generalnie Zachodowi nie podobało się to, że Polacy działają tak samodzielnie. W ZSRR powstały obawy, że oto Polska zobowiązała się w tajnym porozumieniu z Niemcami do ewentualnej wspólnej akcji zbrojnej przeciwko ZSRR. To były czasy tajnej dyplomacji i układów dwustronnych. Lepszy był ten, kto oszukał innych na tyle skutecznie, żeby móc zrealizować swoje cele. Najlepszy wówczas był Hitler, drugi był Stalin, albowiem nie przewidział, że Hitler tak szybko na niego uderzy, jednak podpisanie paktu przez pana ministra Mołotowa, dało ZSRR prawie dwa lata spokoju. To było bardzo dużo czasu, który był wówczas na wagę złota, a nawet cenniejszy.

    Wszyscy pamiętamy co było potem, koło historii się odwróciło, pycha morderców przeświadczonych o swojej wyższości, doprowadziła ich co prawda daleko na Wschód. Jednak o skutkach czego do dzisiaj pamiętają ich wnuki, a będą pamiętać jeszcze prawnuki, ponieważ nie da się pokonać Rosji. Zostało w historii już wiele razy udowodnione, że jest to niemożliwe.”

  32. SŁOWIANIN STANISŁAW
    17 września o godz. 9:19

    Cokoły są zwalniane pod innych bohaterów.
    Na przykład…..

    Szef ukraińskiego MSW Arsen Awakow i jego zastępca Anton Gieraszczenko aktywnie wspierali w wyborach do parlamentu kandydaturę Andrija Bileckiego, komendanta batalionu Azow i organizacji Patriota Ukrainy. Członkowie pułku Azow znazni są m.in. ze stosowania symboliki neonazistowskiej, a także symboli hitlerowskich.

    Od listopada 2014 roku pułk Azow, wcześniej batalion, wchodzi w skład Gwardii Narodowej Ukrainy.

    Jak informowaliśmy, członkowie „Azowa” chętnie posługują się symboliką nazistowską – w tym 36 Dywizji Grenadierów SS „Dirlewanger”, która pacyfikowała warszawską Wolę podczas Powstania Warszawskiego. Dziennikarz będący autorem reportażu dochodzi do wniosku, że „ludzie z Azowa mają dość niezdrową obsesję na punkcie niemieckiej historii. Sporo znich nosi zachodnio-niemieckie mundury, niemieckie flagi, hełmy. Mówią sobie ‚Sieg’ [skót od nazistowskiego hasła ‚Sieg heil’ – red.] zamiast ‚cześć’ „.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/pulk-azow-oglasza-utworzenie-wlasnej-partii-politycznej

  33. wiesiek59 ”Nie trzeba być dzielnym, a roszczeniowym. Im bardziej społeczeństwo jest roszczeniowe, tym bardziej idzie do przodu,”

    Być może Chiny nie bardzo pasują do tego schematu, ale nie
    bądźmy drobiazgowi. Nic wielkiego nie osiągnęli. Nie to co Grecja.
    A gdyby zamiast 500+ było 1500+, to by dopiero było przyspieszenie.
    Ale pewnie bali się, że TK to odrzuci. Szkoda, że cię już nie ma w sejmie.
    Tak brakuje wybitnych ludzi.

  34. Giez
    17 września godzina 9:35 .
    Przypominanie faktów historii z lat 30 -tych XX wieku jest bezcenne . Pokolenia Polaków poddanych „REFORMIE ” Edukacji PiS , prawdziwej historii uczyć się będą z źródeł II obiegu , Widocznie takie choroby stale musza dotykać tą nację .
    Pozdrawiam .
    ps..
    miejscowy Kurier ( pisowska linia )zamieścił obywatelski list Otwarty do prezydenta Szczecina z apelem o usunięcie pomnika Polaków z 1979 roku ( 3 Dumne ORLY ) z Jasnych Błoni ( piękny wielki plac z Alejami ponad 100 -letnich platnów i przestrzeń parku)
    Jest symbolem przybyłych tu Polaków ich pracy ,osiągnięć -ONI w pierwszych pokoleniach w większości spoczywają Cmentarzu _ parku założonego w 1901 roku .
    ORŁY , nie jest to symboliczny pomnik ” Solidarności ) i to męczy wyraźnie piszącego ten list do prezydenta miasta .

  35. Bar Note
    Wczoraj o 22.49, (podkreślam, że nie „w dniu wczorajszym” tylko wczoraj), napisałem Ci dwa zdanka (dosłownie dwa), co sądzę o TTIP, starając się odpowiedzieć na Twe pytanie. Niestety, moja króciutka refleksja podlega moder…teges. Nie rozumiem dlaczego? – bo nie wydaje mi się , bym naruszył netykietę blogową. Ciężko mi zidentyfikować i znaleźć „klucz modernizacyjny”. Czy to może jakaś zemsta za to, że w poprzednim wpisie sobie trochę zażartowałem z red. Passenta i w ten sposób mi pogrożono? – nie wiem. Nie mogę sobie też pogadać z Tejotem, bo np. mój wpis do niego był w poczekalni 3 dni zanim się ukazał, czyli dopiero wczoraj po południu, więc już w praktyce nie istnieje.

  36. ggry
    17 września o godz. 9:55

    Trochę psychologii…..

    Klasa rządząca czy posiadająca, jest jak dzieci.
    Sprawdza na ile może sobie w stosunku do niżej stojących pozwolić.
    Docisnąć śrubę, maksymalizując swoją władzę i zyski.
    Bedzie dociskać, aż do spotkania oporu.
    Taka akcja wcześniej czy później napotyka reakcję.
    Ludzie nie konie……

    Tłumaczenie, że cięcie kosztów osobowych z punktu widzenia jest słuszne, z punktu widzenia funkcjonowania społeczeństwa zabójcze, bo likwiduje siłę nabywczą, nie przemawia do grona teoretyków.
    Więc mamy to co mamy….
    Dobro kraju to coś więcej niż egoistyczne interesy jednostek.

  37. legat

    Też się zdarza, że moje komentarze lądują „w poczekalni”. Nic na to nie poradzimy.

    Ale co się odwlecze to nie uciecze – jak mawiają.

    Pewnie więc do tego tematu wrócimy niebawem.

  38. Generalnie PRL wraca.Mentalność wielu polaków wcale się nie zmieniła.Okazuje się,że opóżnienia technolagiczne i gospodarcze jest bardziej możliwe do odrobienia niż mentalne i społeczne.Zapłaciliśmy za to cenę .Nasze huty,stocznie,PGR-y inne przedsiębiorstwa odeszły .Ich poziom technologiczny był w większości żenujący.Środowisko naturalne zatrute,niewydolne oczyszczalnie ścieków,sypiące się drogi itd. oraz naród krzyczący,że wszystko to jest przecież nasze i się nam należy i wszyscy powinni mieć po równo.W rezultacie większość miała „gówno”.Tak,zapłaciliśmy cenę myśląc naiwnie,że zaraz jutro będzie dobrobyt.I jest względny ale aspiracje są coraz wyższe.I dobrze .Polska to nasza ojczyzna a Europa to nasz dom jeśli nam się całkowicie niepoprzewraca w głowach(mówię o wszystkich państwach Europy) to mamy szansę na życie w pokoju i możliwości realizowania swoich aspiracji życiowych.Mam wrażenie ,że większość zapomniała po co istnieje Unia Europejska.Swoiste „Liberum Veto” państw narodowych nie wróży dobrze Europie i w razie rozpadu UE nasza sytuacja się diametralnie zmieni.Żebyśmy tylko nie musieli powiedzeć,że „dobrze to już było”.

  39. prospector
    17 września o godz. 10:53

    Te przedsiębiorstwa dawały ludziom pracę, a więc i godność.
    Większość krajów świata nie posiada nawet obecnie takich przestarzałych firm, w odpowiedniej do potrzeb ilości.
    A za import, trzeba PŁACIĆ walutami wymienialnymi…..

    Spora część zakładów produkcyjnych powstała w oparciu o zachodnie licencje, maszyny, co najwyżej o kilka lat starsze od tych będących w użyciu na zachodzie.
    Więc włożyć proszę między bajki archaiczność naszego przemysłu w PRL.

    Zatrute środowisko?
    Fakt bezdyskusyjny.
    W porównaniu z kim?
    Ten etap- zatruwania, szkód ekologicznych- przerabiają wszystkie kraje uprzemysławiające się.
    Jeszcze żaden go nie pominął.
    Na ekologię przychodzi czas po zbudowaniu przemysłu.

    Przeciętny Polak jest zadłużony obecnie na 36 000 zł z tytułu długów państwowych.
    Do tego, zakredytowany na poważne sumy w bankach i lichwiarskich instytucjach.
    Ale, według pewnej głupiej narracji, JEST WOLNY!!!
    Od czego?
    Długów będących najlepszymi kajdanami?

  40. „Te przedsiębiorstwa dawały ludziom pracę, a więc i godność.
    Większość krajów świata nie posiada nawet obecnie takich przestarzałych firm, w odpowiedniej do potrzeb ilości.
    A za import, trzeba PŁACIĆ walutami wymienialnymi…..”

    http://www.ebay.ca/itm/Old-Used-Tools-VIN-Micrometer-0-1-Made-In-Poland-Factory-Sealed-Plastic-Package-/201653417647?hash=item2ef37af6af:g:YuEAAOSwMHdXRzcI

  41. folwarkPn

    „w ciągu kilkunastu lat ok. 40 tys. lokatorów komunalnych musiało opuścić „odzyskane” mieszkania.”
    Gdyby to sie stalo w Madrycie czy Lisbonie, splonal by kazdy dzielnicowy komitet.
    Ale my mamy Dziwisza , Walese i CIA jako Ducha Swietego.”

    Właśnie dlatego, że proceder wywalania lokatorów z mieszkań czy nawet wlascicieli wykupionych mieszkań z „odzyskiwanych” kamienic trwał 20 lat nie budził masowych protestów – w tym przypadku sprawdziła się „taktyka salami.”

    Zresztą ten proceder miał silne uzasadnienie moralno-ideologiczne. I nie chodzi mi tylko o religijnie wymuszana pokorę wobec takich dramatów.
    Głównie chodzi o to, że ludzie wywalani, wywłaszczani z mieszkań, eksmitowani traktowani byli jako ci, którzy nie mieli zdolności czy potencjału do skorzystania z mozliwości, które stwarza transformacja – w pewnym sensie uposledzeni społecznie.
    Nie budzili więc współczucia czy solidarności. Nawet tragiczna śmierć Jolanty Brzeskiej, jakby wyjeta z realiów RPA w okresie apartheidu, niewiele w tym podejściu zmieniła.

    PiS i jego rząd uważają, że obraz Polski na świecie jest zakłamany i dlatego mają w planach produkcje filmowe, które ten obraz mają zmienić. Chodzi o jakieś produkcje historyczno-narodowe.

    Choć nie po drodze mi z partią rządzącą podzielam jej pogląd, że obraz Polski na świecie jest zakłamany.
    Z tym, że zamiast anachronicznych gniotów np o dywizjonie 303 raczej widziałbym dobry, epicki dramat społeczny o współczesności. Reprywatyzacja warszawska (i nie tylko) jest moim zdaniem świetnym tematem na taki film.
    Z tym, że nie widzę polskiego reżysera, który by taki temat udźwignął. Ale można by powierzyć reżyserię Amerykanom, którzy specjalizują się w epickich dramatach społecznych – np Martinowi Scorsese mającemu odpowiednie doświadczenie artystyczne i polityczne.

    Taki film na pewno pomógłby zrozumieć światu o co tak naprawdę w Polsce chodzi.

  42. Epicka reprywatyzacja warszawska
    „Taki film na pewno pomógłby zrozumieć światu o co tak naprawdę w Polsce chodzi.”
    „Swiat ” chyba nigdy by nie zrozumial po co taki film nakrecono (Dlaczego nie wykryto niczego w tym lesie ) ale gdyby powierzyc np. Jolante Brzeska Amerykanom okazaliby sie wiadomego pochodzenia ( tylko kto z amerykanskich aktorow zgodzilby sie zagrac jakiegos policjanta czy detektywa ktory niczego nie wykrywa , rym przypadkowy) i Polacy by to akurat latwo zrozumieli .

  43. Przypadek nieskromnego w ambicjach i pazernego w wykorzystaniu koniunktury ministra J. organizującego profity sobie i znajomym jest kolejnym dowodem na to, że fanzolenie PiS o dobrej zmianie, to propagandowa śpiewka, której celem jest wyciszenie wątpliwości i zasianie w sercach ludu nadziei na uchronienie państwa i jego funkcjonariuszy od plagi grzechów głównych, które zrujnowały Umęczoną a których praprzyczyną, jak twierdzą liderzy PiSowscy, był Układ Okrągłego Stołu, który zlegitymizował grzeszników, dał wolną rękę do kradzieży, omamiania narodu, poruty czynienia, plugastwa wytwarzania.

    PiS obiecał, a lud przyjął i zrozumiał, że teraz skończy się złodziejstwo, sobiepaństwo, krętactwo, korupcja, rozmówki przy ośmiorniczkach, płatności pod stołem i umowy za plecami, nareszcie zaczniemy żyć uczciwe.

    Tym samym PiS zapewnił lud o czymś niemożliwym, a lud w to niemożliwe uwierzył – że wyparuje z nas kod społeczno-kulturowy, który wiekami się kształtował, a który Prezes cudotwórca odczyni jednym, zbawczym zaklęciem – poszedł precz, co metaforycznie przedstawiane jest jako wypędzanie z Umęczonej zła Okrągłego Stołu w różnych dyskusjach, deliberacjach i oświadczeniach czołowych ideologów i wykonawców dobrej zmiany, patrz np. przemówionko prezydenta Andrzeja w Gdańsku, gdzie nie omieszkał on zasugerować, ze przez 29 lat nic nie zrobiono, bo te 29 lat, to były rządy zdrady.

    Naiwny PiSowski lud nie przestaje wierzyć, nie przestaje czekać na ten dzień, kiedy wreszcie wszyscy zdrajcy ustąpią, skapitulują, nastanie święty porządek, a grzesznicy zostaną relegowani i zamknięci raz na zawsze w mądrych zakazach i nakazach, które czekają na ustanowienie, a którym na przeszkodzie stają resztki okopów komunistycznej falangi w postaci Trybunału Konstytucyjnego, korporacji prawniczych, byłych dyrektorów stadnin, muzeów o nie polskich tradycjach i innych zamaskowanych placówek, a to wszystko objęte niewidzialnym przywództwem dezertera rodem z Wermachtu, obywającego staż szkoleniowy na unijnej synekurze.
    Pzdr, TJ

  44. Firma podała również dane dot. osób, które wcześniej były zatrudnione w Policach na podstawie umów czasowych i cywilnoprawnych. 60 proc. z nich stanowiły osoby z wykształceniem wyższym. 26 proc. pracowników posiadało wykształcenie średnie, a 14 proc. – zasadnicze. Wśród nich znaleźli się m.in. najlepsi absolwenci z publikacjami naukowymi i zgłoszonymi patentami, a także osoby, które przepracowały kilka lat za granicą, zdecydowały wrócić do kraju i dostały umowę „śmieciową”. W raporcie widniejsze również przypadek 37-latki z wyższym wykształceniem, z która na niestabilnej umowie wegetowała przez 6 lat.
    http://strajk.eu/panstwowa-firma-nie-zatrudni-na-smieciowkach-dbamy-o-ludzi/
    ============

    I tak powinno być.
    Firmy państwowe powinny ustanawiać standard- pozytywny, nie negatywny.

  45. Jackiewicz.Wrocław.Okolice przystanku tramwajowego.Umiera napadnięty w pościgu człowiek.Sprawca Jackiewicz.Sąd uniewinnia w ramach obrony koniecznej w pościgu choć nie dotyczy obrazy sprawcy śmierci.Czy to nie był wyrok polityczny jak sugeruje Jaki. Według PiS zginął czy został zamordowany czy sam prosił się o karę z ręki suwerena.Tak sobie myślę,że zabito człowieka w kraju broniącym już życia poczętego na poziomie niepodległości.I co drugi sort ! Jackiewicz musi odejść bo nie zabijaj !

  46. Uuppsss… nawet na prawicy niektórzy zaczynają się mocno irytować:

    http://fakty.interia.pl/opinie/ziemkiewicz/news-pis-krwawi,nId,2276012

    Ziemkiewicz, zdaje się, niedawno dostał jakąś robotę w TVP. Chyba będzie musiał się z nią pożegnać. Tym większe brawa za odwagę.

  47. @legat oraz inni goście i gościówy żyjące w poczuciu krzywdy { lub | i } lekceważenia.

    Wpierw przypomnę o co poprosił swego czasu testerkę komputerowego oprogramowania jeden z aktywnych tu komentatorów:

    Proszę nie siadać na klawiaturze!

    Jestem przekonany, że prawie wszystkie narzekania na długie oczekiwanie na publikację komentarza oraz na nieukazanie się komentarza mają swe źródło poza sferą w jakiej pracuje cyfrowa@polityka.pl

    Zaglądają tu osoby zbanowane chociaż nie mogą komentować.

    A komentuje tu rzeczywistość Passent’ową, polską, światową i galaktyczna także grupka osób, która nie umie i nie chce dowiedzieć się co jest źródłem kłopotów z publikacją komentarzy.

    Rzeczywistość jest bardziej złożona niż wtedy gdy kupowaliśmy właśnie używany komputer. Bo błędy popełniają także tuzy i globalne korporacje działające w sferze przepływu informacji.

    Dedukowana z narzekań nieprzychylność moderatorów { lub | i } gospodarza bloga wpisuję się nieustające wieloletnie luzactwo Polaków.

    Ma być, bo ja chcę!

    Ja też od takiej grzeszności nie jestem wolny.
    Na małym palcu lewej dłoni rośnie mi malutki pypeć.
    I ONI nic z tym nierobią!!!.

    ===

    Dobrym dowcipem podnoszący bardzo wysoko poparcie dla dobrej zmiany byłoby przeproszenie obywateli polskich przez Beatę Szydło za błędy w obsadzaniu sejfu ze skarbem suwerena.

    Ale dobra zmiana wie, że Orban wypłynął po cudzych przeprosinach.
    Przepraszam, że nie opublikowałem waszych zablokowanych komentarzy …

  48. Guzdra,
    ponieważ nie masz zdolności odróżnienia pojęcia „zdziwienia” od „poczucia krzywdy” czy „lekceważenia”, to proponuję, byś mną sobie głowy nie zawracał i zajął się nadal obserwowaniem (śledzeniem) co porabia Rozenek lub Majdan, tudzież razem wzięci (ale nie o ten Majdan w Kijowie chodzi, bo to z pewnością dla Ciebie temat za trudny).

  49. Remm,
    przeca ten link, to już tu jest od wczoraj, od 21.38. 😉

  50. Alez oczywiscie, ze Szydlo zartuje- i to nawet smiesznie. Przeciez nikt zdrowy na umysle w tym kraju nie wierzy, ze poza pojsciem do toalety i wyborem broszki ,ta pani decyduje o czymkowiek innym.

  51. Bar Norte,11:40
    Oliver Stone zrobil niesamowity dokument o dewastacji jaka spowodowal nowojorski imperializm w Ameryce Lacinskiej ,, South of the border ”
    https://en.wikipedia.org/wiki/South_of_the_Border_(2009_film)
    Dostepny chyba na youtube ?
    Katastrofa spowodowana przez najemnikow Wall Street w Rosji i Polsce, mogla by byc ciekawym projektem dla Kena Loacha czy Olivera Stone ( albo moze kogos zdolnego z mlodszego pokolenia ).
    Prasa glownego scieku nie komentuje jutrzejszych wyborow prezydenckich w Rosji.
    Tymczasem byly glownodowodzacy angielskich sil zbrojnych twierdzi, ze Anglia nie ma szans w wypadku
    sprowokowanej przez Wall street wojny z Rosja.
    POPiS, jak Stalin, zniszczyl nasze sily zbrojne, wiec mozemy zachowac sie jedynie jak Czesi w ’39.
    Obrona przeciwlotnicza Anglii moze jedynie ochronic budynki rzadu ( Whitehall ) w razie odwetu Rosji.
    https://www.theguardian.com/uk-news/2016/sep/17/uk-armed-forces-could-not-withstand-attack-by-major-power-like-russia
    ,,“The current army has grown used to operating from safe bases in the middle of its operating area, against opponents who do not manoeuvre at scale, have no protected mobility, no air defence, no substantial artillery, no electronic warfare capability, nor – especially – an air force or recourse to conventional ballistic or cruise missiles,” he said.”
    Armie Zachodu uzywane sa obecnie jedynie do masakrowania ludnosci cywilnej w krajach slabszych.

  52. „Przepraszam, że nie opublikowałem waszych zablokowanych komentarzy …”

    To nie jest dowcip ministra
    „zachowali się profesjonalnie – ocenił wiceminister MSWiA Jarosław Zieliński. Jak zauważył wiceminister, wojskowi „byli trudnym przeciwnikiem, bo i pijanym, i dobrze wyszkolonym”.”
    Byc i pijanym i dobrze wyszkolonym .. Byc pijanym przede wszystkim . Teraz wiadomo dlaczego jak sie chce sluchac niemieckiego trzeba sie wczesniej upic ( zwiadowcy i reszta.. ACz)
    Dad’s joke
    Wybierajac sie na Mazury albo tam juz bedac , trzeba , bo tam podobno niektorzy policjanci ciagle mowia po niemiecku
    Ciekawe czy to zawisnie aby po kilku dniach zniknac , jak zmodyfikowany delikatnie Hemingway i gen Waginow ..

  53. tejot
    17 września o godz. 12:06

    „Przypadek nieskromnego w ambicjach i pazernego w wykorzystaniu koniunktury ministra J. organizującego profity sobie i znajomym jest kolejnym dowodem na to, że fanzolenie PiS o dobrej zmianie, to propagandowa śpiewka”.

    Zważyłeś, że minister J. właśnie poleciał, jako pierwszy, nie bez powodu. Do każdej władzy ciągną legiony cwaniaków, ale nie każda umie i chce sobie z tym poradzić.

    Gowin: „Niektórzy ludzie w spółkach Skarbu Państwa nie zauważyli, że Mariusz Kamiński wrócił”.

    Mariusz Kamiński wrócił ułaskawiony przez PAD, a ile było lamentu z tego powodu? Że to skandal.

    Gowin: „W 2007 r. – kiedy byłem posłem Platformy – wygraliśmy wybory i Donald Tusk zwołał pierwsze posiedzenie klubu i pokazał nam film z Beatą Sawicką. A następnie powiedział, że zostawi Mariusza Kamińskiego po to, żeby nam nie przyszło do głowy naśladować Beatę Sawicką. To było wtedy bardzo mądre podejście”.

    Donald Tusk z Mariuszem Kamiński wytrwał tylko do afery hazardowej. Dalej nie było mu już po drodze. To jest ta różnica między PiS a PO.

  54. tejot, 12:06
    OTAKE polszczyzne powinnismy sie wszyscy starac !
    Czesto nie zgadzam sie z Panskomi komentarzami, ale z dzisiejszym tak i przeczytam go jeszcze pare razy dla samej polszczyzny.
    Powinien Pan wiecej pisac nie tylko o polityce, ale gdzie indziej, bo takiego jezyka i lotnych sformulowan trzeba na codzien wiecej !

  55. Giez
    17 września o godz. 9:35

    „nie da się pokonać Rosji”.

    Tatarzy opanowali i gnębili Rosję przez trzy stulecia, Polacy zdobyli Kreml i osadzili tam swego cara (jak to Polacy ― na krótko), szwedzki Karol XII zrobił rajd przez Rosję i dopiero powstrzymała go taktyka spalonej ziemi i zdrada kozaków, Napoleon spalił Moskwę, Japonia pokonała Rosję w tzw. wojnie japońskiej, Rosja przegrała w pierwszej wojnie światowej, w wyniku czego bolszewicy zdobyli Rosję, Polacy pokonali Rosję w 1920, malutka Finlandia zagrała Stalinowi na nosie w 1940, Hitler już prawie pokonał Rosję (prawie, bo zrobił kilka idiotycznych błędów), USA pokonała Rosję w wyścigu na Księżyc, bieda pokonała Rosję i dlatego Rosja przegrała zimna wojnę.
    To tak w wielkim skrócie.

  56. Rossi
    tłumaczy , że PiS musiał stającego już jedną nogą w kryminale Kamińskiego wyciągnąć z niego, aby móc uporać się z Jackiewiczem .

  57. Bar Norte
    17 września o godz. 11:40

    „PiS i jego rząd uważają, że obraz Polski na świecie jest zakłamany i dlatego mają w planach produkcje filmowe, które ten obraz mają zmienić. Chodzi o jakieś produkcje historyczno-narodowe”.

    Sztuczka erystyczna określana jako pars pro toto.

    („W klasycznej retoryce jest to także technika świadomego okłamywania słuchaczy poprzez podawanie do wiadomości jedynie jakiejś części informacji (prawdy), przy jednoczesnym sugerowaniu (sposobem wypowiedzi, kontekstem itp.), że jest to cała prawda”.

    17 września o godz. 10:53

    „Też się zdarza, że moje komentarze lądują „w poczekalni”. Nic na to nie poradzimy”.

    Nie trzeba się poddawać. „Index on Censorship Magazine” chyba nadal istnieje? 🙂 No w końcu „Polityka” miała w swoim logo „Proletariusze wszystkich krajów, łączcie się”, a to chyba zobowiązuje?

    W historii mamy bowiem elementy ciągłości (trwania) i zmienności. Tak mi się teraz przypomniała znana książka historyka z francuskiej szkoły społecznej (Annales), Fernanda Braudela: „Historia i trwanie”.

  58. W mediach społecznościowych pewne ożywienie a nawet rozbawienie wywołał dziś tekst red Krzysztofa Galimskiego zamieszczony w Gazecie Finansowej pod nieco pretensjonalnym tytułem „Czas zabijania”.

    Jak zwracają uwagę komentatorzy tekst anonsuje nową kampanię PiS „Zrywania Brudnych Sieci” – czyli Wielką Czystkę.

    Fragment:

    „- On przyszedł do mnie i pyta: „Czy mogli mnie słuchać?” Rozumiesz? On myśli, że tylko telefon mu słuchali. I nawet w to nie do końca wierzy. A przerażony jest! Boże mój. On myśli, że tylko tyle! On nic nie wie! – zaśmiewa się znajomy jednego z najbardziej znanych PR-owców i lobbystów związanych z „Dobrą zmianą”. Ów lobbysta do niedawna był jedną z najbardziej wpływowych postaci w powstałym po wyborach światku polityczno–biznesowym. Ustawiały się do niego kolejki, by załatwił, zarekomendował, doradził. Płacono mu olbrzymie pieniądze, a on był zawsze skuteczny. Polecony przez niego kandydat zawsze otrzymywał upragniony stołek. Cena? Zwykle jedna pensja. Do tego zawarcie umowy na obsługę PR z jego firmą. Zarabiał w ten sposób setki tysięcy złotych miesięcznie. Jego firma jeszcze więcej. Brał dużo i szybko. Nic więc dziwnego, że on i jego grupa szybko znaleźli się na celowniku służb.

    Wobec lobbysty rozpoczęło się pełnowymiarowe działanie CBA, na skalę, która chyba przewyższa działania znane z afery gruntowej 2007 r. Podsłuchy telefonów to był tylko początek. Pełna obserwacja jego, jego współpracowników, firmy, sprawdzanie kont bankowych, ale też kontrolowane wręczanie pieniędzy w zamian za załatwianie podstawionym przez CBA ludziom pracy na państwowych posadach. Te rzeczy były każdorazowo nagrywane. Już w czerwcu Biuro mało przynajmniej sześć takich przypadków. Los lobbysty już wtedy był przesądzony. Jednak zatrzymanie wciąż nie następowało. Funkcjonariusze chcieli zdobyć takie dowody, żeby żaden sąd nie miał wątpliwości. – To będzie ciąg przestępstw, nie będzie mógł liczyć na zawiasy. Gdy pokażemy mu co mamy, to rozpruje się chłopak od razu. Za małą koronę wszystkich nam da, wypucuje więcej, niż sam wie – mówi „Gazecie Finansowej” jeden z funkcjonariuszy zajmujących się sprawą. A tłumacząc z języka służb na polski, uważają, że już na pierwszym przesłuchaniu zdradzi swoich współpracowników i będzie się starał o uzyskanie statusu małego świadka koronnego, gdyż nie będzie mógł liczyć na to, że w procesie mu się poszczęści. Sam lobbysta swoim zachowaniem wręcz służbom pomagał. Nie dość, że w telefonicznych rozmowach mówił wszystko otwartym tekstem. Spotykał się z ludźmi półświatka, których nawet szybkie sprawdzenie w Internecie skłania do prostego wniosku, że na pewno są obserwowani. Co więcej, najważniejsze spotkania ze swoimi klientami odbywał w lobby warszawskiego hotelu Sheraton – jednego z najbardziej pilnowanych miejsc w kraju.

    Ten lobbysta to tylko jeden z wielu ludzi „dobrej zmiany”, których kariera może szybko i boleśnie się skończyć. Ilość śledztw, czynności operacyjno–rozpoznawczych i innych działań wymierzonych w ludzi, którzy awansowali po ubiegłorocznych wyborach, jest być może nawet większa, niż wobec przedstawicieli poprzedniego układu rządzącego. Dzieje się to za pełną wiedzą i zgodą Jarosława Kaczyńskiego. Co więcej. Prezes PiS swoją wolę w tej sprawie przekazał na tyle wyraźnie, że nikt już nie może mieć żadnej wątpliwości.”

    Całość poniżej

    http://gf24.pl/wydarzenia/kraj/item/294-czas-zabijania

  59. wiesiek59, 9:09
    POPiS aktywnie buduje Druga Ukraine, sprowadzajac drugi milion tanszych pracownikow i wypychajac mlode pokolenie za chlebem u obcych.
    Mamy tego samego kapo ( Wiktoria Nuland i Jej mocodawcy ), Ukraina jest wieksza, wiec nie bedzie klopotu z oddaniem w ajencje Warszawy oligarchom w Kijowie.
    Zbuduje sie bastion antymoskiewski od Odry do Donu , majacy 80 milionow ludnosci dostarczajacej
    potrzebnego miesa armatniego i olbrzymiego terytorium do gladiatorskich turniejow wspomaganych zlomem
    produkowanym przez nowojorskie korporacje zbrojeniowe.
    Jutro wybory do rosyjskiego parlamentu, ale prasa miedzynarodowa nabrala wody w usta.
    Wola pisac o pilkarzach.

  60. Mauro Rossi

    Z komunikatu na stronie Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego.

    „Wicepremier, minister kultury i dziedzictwa narodowego 13 lipca br. podczas konferencji prasowej w MKiDN ogłosił Konkurs o stypendia na stworzenie scenariusza filmu fabularnego z zakresu historii Polski.
    (…)
    Wierzymy, że polska historia się obroni, że jest wystarczająco nośna, ważna, a z drugiej strony jest dla mnie oczywistością, że bardzo wiele ważnych tematów historycznych nie zostało podjętych, nie zostało sfilmowanych z bardzo różnych powodów, nie tylko finansowo-organizacyjnych – zauważył minister kultury.

    Zapytany o przykład takiego tematu powiedział o polskich kobietach, które po II wojnie światowej pozostały we Lwowie, aby „dawać świadectwo polskości”, choć miały możliwość wyjazdu do Polski.”

    Wcześniej:

    „Jarosław Kaczyński: Zbierzmy pieniądze na jeden lub dwa wielkie, hollywoodzkie filmy, które pokażą, jak naprawdę wyglądała wojna w Polsce.”

  61. Wlasnie wyczytalam tu, ze CIA przyczynilo sie do obecnej sytuacji mieszkaniowej w Warszawie. Ciekawe, ciekawe…
    W USA w duzych miastach problem z tanimi mieszkaniami dla ludzi o niskich zarobkach jest przeogromny i narastajacy. Jak na calym swiecie. Opisze jak wyglada sprawa w miescie NY.
    Miasto wspaniale sie rozwija jako stolica swiata w wielu dziedzinach, co powoduje, ze mozni z calego swiata wykupuja tu mieszkania. (Tak jak w Moskwie i wszedzie gdzie indziej) Budownictwo kwitnie, niestety na Manhattanie omal wylacznie na milionerskie kieszenie, w innych dzielnicach jest skromniejsze, ale ciagle na kieszen dobrze zarabiajacych profesjonalistow. Nastapil rozkwit Brooklynu, czy innych dzielnic, gdzie buduje sie czy adaptuje staredomy. Stad rozkwit nie tylko sasiadujacego z Greenpointem Wiliamsburga, ale juz samej polskiej dzielnicy, ktora staje sie dzielnica mlodych artystow. Czy tez Harlemu, gdzie sa takie perly architektoniczne, ze warto w nie zainwestowac. Te nowe mieszkania sa sprzedawane, lub wynajmowane. Warunek podstawowy udanego dla developera przedsiewziecia – to dobry transport publiczny. To wlasnie podnioslo range Greenpointu. Niestety ten optymizm nie dotyczy dotychczasowych mieszkancow tych dzielnic, nastepuje tzw. gentryfikacja i wprawdzie nie wyrzuca sie starych mieszkancow, naogol cos im sie gwarantuje, placi odszkodowania, ale nie kazdy chce opuscic smieci na ktorych zyl tyle lat i gdzie jego dzieci i wnuki tez by chcialy se cos znalezc, a juz nie beda mogly ze wzgledu na ceny. co innego wlasciciele. Na Greenpoincie wlasciciele ruder odmawiaja nowenny, zeby zjawil sie kupiec, co wykupi ich jedna czy druga rudere. Za miliony, chociaz budynek nie jest warty nic.
    W miescie przed laty wybudowano dziesiatki kompleksow, kazde po dziesiatki ogromnych budynkow, tzw. projekty, w ktorych mieszkaja ludzie z niskim dochodem. Mieszkania w nich sa ladne, budynki wkomponowane w zadbany drzewostan i inna zielen. Takie nasze blokowiska. Niestety w ostatnich dziesiatkach lat projektow tych nie przybywalo, a dot. wylacznie pojedynczych budynkow, co jest kropla w morzu potrzeb.
    Wczesniej istanialy najrozniejsze formy takiego budownictwa. Zezwalano np. na budowe w najlepszych czesciach miasta kompleksow budynkow pod warunkiem, ze przez 25 lat czesc mieszkan bedzie dla nisko zarabiajacych. 25 lat minelo i wlaciciel albo puszcza mieszkania na wolny rynek, albo daje mozliwosc wykupu. Woli to pierwsze, bo wykup dla mieszkancow jest po cenach preferencyjnych (no nie po polskich preferencjach sprzed 20 lat – za 1 zlotego).
    Dwoch ostatnich republikanskich burmistrzow miasta zrobilo w roznych dziedzinach bardzo wiele, zapominajac jednak o tym problemie mieszkaniowym. Nawet niekoniecznie dla ubogich. Obecnie panujacy nam DeBlasio, Wloch z pierwszego pokolenia, co to taki wiecej socjalizujacy obiecywal zmiany. Cos robi, ale to kropla w morzu, niekoniecznie z tego powodu, ze zapomnial tematu.
    Poki co uwazam, ze najgorzej maja mlodzi, ( jak wszedzie). Starsi co mieszkaja gdzies od lat omal zawsze moga czuc sie bezpiecznie. Prawo bardzo chroni wynajmujacego. Oto chociaz niektore rozwiazania.
    1. Domy z 6-cioma lub wiecej mieszkaniami podlegaja regulacjom z magistratu. Co roku w miesiacu czerwcu ustala sie maksymalna wysokosc podwyzki, wersja dwu lub jednoroczna- do wyboru przez wynajmujacego. (tzw. rent control) Zawsze obie strony – wlasciciele i wynajmujacy- dra wloscy na glowie, ze to ich zrujnuje. Jakis consensus 2-5 % po licznych przesluchaniach zawsze zostaje ustalony. Oczywiscie ci ktorzy dlugo mieszkaja w mieszkaniu sa uprzywilejowani, bo zaczynali te podwyzki od sumy, ktora dzisiaj wydaje sie smieszna. W drogich budynkach nie ma rent control, ale trudno zeby miasto martwilo sie o wysokosc czynszu bogatych ludzi.
    2. Nowojorskie prawo mowi, ze osobe powyzej 62 roku zycia nie wolno usunac z mieszkania, a poniewaz ci ludzie z reguly maja stare czytaj niskie czynsze, to n ie lub ia ich wlasciciele, a wywalic nie mozna.
    3. Osoby powyzej 62 roku zycia z dochodami rocznymi do 50tys. dol. moga starac sie o zamrozenie czynszu. Czynsz pozostaje juz na zawsze niezmienny, a wlasciciel dostaje odpis od podatku. Ale i tak jest do tylu.
    4. Pozostalym osobom, ktorym wlasciciel moze dac podwyzke, a sa rzeczywiscie w trudnej sytuacji finansowej miasto funduje vouchery na wyrownanie brakujacej sumy, pieniadze ida bezposrednio do wlasciciela domu. Zreszta otrzymuja je takze osoby, ktorych po zmianie statusu po 25 latach nie stac na wynajem wg nowych zasad. Tym ludziom proponuje sie inne mieszkania, duzo jakos samemu sie organizuje, ale dlugo mozna grymasic i osobiscie znam osoby, za ktora miasteczko NY doplaca ok. 2 tys. miesiecznie, a oni od lat zarabiaja glownie pod stolem to i dochodu nie maja. Wstyd.
    5. Instytucja roometow, czyli wynajmowania mieszkania przez kilka (mlodych) osob, co to w Polsce do niedawna byla dowodem ubostwa w Ameryce istniala zawsze. I miasto teraz i zawsze temu sprzyjalo. W zwyczajnch budynkach nielatwo jest wlascicielowi budynku nie zgodzic sie na taki zbior lokatorow w jednym mieszkaniu.
    Malutko, ale jednak i teraz caly czas sie budowalo dla ludzi o niskich dochodach. Te mieszkania prawie zawsze dostaje sie z loterii ( Amerykanie wogole uwielbiaja loterie, patrz zielone karty). Znam przynajmniej kilka rodzin polskich, ktore dzieki loterii dostalo bardzo ladne mieszkania. Ciekawe, ze nie mowi sie, ze za lapowke wylosowal.
    Natomiast zawsze pozostanie dla mnie tajemnica jak sie zorganizowali sie rosyjscy Zydzi – emigranci, ktorzy zasiedlaja piekne osiedla, wybudowane naogol nad morzem, a nawet wiezowce w najlepszych czesciach Manhattanu. Jak to szlo – nie wiem. Najbardziej interesuje mnie jakie mieli ci emigranci peryspektywiczne myslenie i przebicie we wladzach miejskich, ktore pobudowaly te osiedla. Na pewno ulatwialo to, ze wszyscy przyjezdzali na legalnych statusach, i na m iejscu juz mieli swoje bardzo prezne srodowisko… Samo uzyskania mieszkania, to juz chyba byla sprawa drugorzedna. Zapewne informacja w ramach solidarnosci plemiennej w polaczeniu z niewygorowana lapowka dla administracji osiedlowej bardzo pomagaly. Podaz i popyt byly jakos zrownowazone, b o omal wszyscy starzy emigranci z bylego CCCP, majacy tez inne zabezpieczenia socjalne od miasta tak mieszkaja. I kiedy tak sobie zwolna spaceruja po nadmorskich promenadach, albo pchani sa na wozkach, gwarza wylacznie po rosyjsku i taka prase czytaja, to mysle, ze dla nich otwarla sie Ameryka ze snu (bez trosk materialnych, o opieke zdrowotna, dzieci tez w tym kraju spelnione w karierze) to mowie: jak w Odessie, jak w Odessie. Chociaz nigdy tam n ie bylam, ale wyobrazam sobie, ze tam tez cos jest z atmosfery miejsko-nadmorskiej.
    Musze sprawiedliwie przyznac, ze Polacy tez zdobyli swoje przyczolki nad oceanem na polwyspie Rockway Parkway, tu czeka sie po wiele lat z listy. Jesli nie umrzesz, albo nie przeskoczysz bariery zarobku, to po kilku latach, a moze i dziesieciu – doczekasz sie. Tam tez jak w Odessie. Jednak tamtejsze polskie rodziny, to nie starzy ludzie na pomocy od miasta, ale ciezko pracujacy mlodzi, gdzie spaceruja babcie z wnukami, bo mlodzi w pracy.
    Powazny problem bezdomnosci to nie jest jedynie sprawa biedy i braku mieszkan. Wiekszosc trwale bezdomnych to ludzie chorzy psychicznie, ktorzy nawet ze schroniska uciekaja na ulice, czesc po prostu nie daje rade z zyciem, a duza czesc to tacy, ktorym naprawde los n ie sprzyja. W kazdym systemie wladze maja obowiazek wszystkim z tych grup pomagac. Tak mysle.

  62. Filmować już zawsze filmowano, ale czy miało to kiedykolwiek decydujący wpływ na na wizerunek Polski ?

  63. Bywalec 2
    17 września o godz. 16:24

    „Rossi tłumaczy , że PiS musiał stającego już jedną nogą w kryminale Kamińskiego wyciągnąć z niego, aby móc uporać się z Jackiewiczem”.

    Kamiński był ofiarą zemsty Tuska za ujawnienie afery hazardowej, która miała być zatajona przed opinią publiczną. Sposób w jaki prokuratury przez cztery lata traktowały Kamińskiego (by skazać go tuż przed wyborami na trzy lata wiezienia) nie powstydziłby się radziecki wymiar sprawiedliwości, który tym się charakteryzował, że na sali sądowej niemożliwe było rozróżnienie adwokata od prokuratora.

    Za co konkretnie miała być ta trzyletnia odsiadka?

    ― Za zezwolenie na operację specjalną CBA, polegającej na wręczeniu tzw. łapówki kontrolowanej. Operację taką wcześniej akceptowała prokuratura na podstawie dostarczonych jej informacji o zamiarach popełnienia przestępstwa wzięcia łapówki za odrolnienie ziemi przez konkretne osoby z Ministerstwa Rolnictwa.

    ― Za „przekroczenie uprawnień”, czyli legalne „wyprodukowanie” dokumentów legalizujących operację CBA i zapewniających funkcjonariuszom bezpieczeństwo. Sąd zakwestionował legalność wyprodukowania jednego z dokumentów, którym posługiwali się agenci CBA. W tej sprawie nie było jednoznacznej opinii prawników, czy można było to zrobić. Część z nich uważała tak, cześć inaczej ― kwestia interpretacji.

    To cała zbrodnia Kamińskiego kwalifikująca się do trzech lat odsiadki. Niech się policjanci boją, a przestępcy zrelaksują.

    PS. O uczciwości Kamińskiego świadczy i to, że nie przyjął odprawy (ok. 100 tys. zł) po usunięciu go przez Tuska z CBA. Kiedy mu „siłą” wysłano te pieniądze na konto przekazał je na Caritas.

    Czy tacy ludzi mieszczą się w standardach III RP? Nie bardzo.

  64. Mauro Rossi,
    na Twoim miejscu, to z tym Mariuszem Kamińskim dałbym sobie spokój, bo tak naprawdę, to Polacy-szaracy, tacy jak ja na przykład, nie wiedzą, za co tak naprawdę został skazany.

    Mariusz Kamiński okazał się był zwykłym partaczem, który dobrał sobie do współpracy takich samych partaczy obszczymurków jak „Agent Tomek”. Obaj, o tzw. policyjnej „pracy operacyjnej” mieli pojęcie mikre, co potwierdziła zresztą pożałowania godna prowokacja wymierzona w Leppera.
    Ponieważ on, Kamiński i jego siepacze przy prowadzeniu „czynności operacyjnych” ewidentnie łamali prawo, to i znaleźli się przed sądem. Problem leży jednak w tym, że wszystkie plany i te „czynności operacyjne” (w tym bezprawne) były zatwierdzane przez prokuratorów którym, podobnie jak środowisku sędziowskiemu myli się często niezależność i niezawisłość z bezkarnością za łamanie prawa.

    Szczegółów spraw nie znamy ale w tej sytuacji winy Kamińskiego pozostają wątpliwe.
    Z pewnością razem z agentem Tomkiem winni są tego, że łapówkara i w ogóle postać obrzydliwa, jaką jest Beata Sawicka, nie została skutecznie ukarana.
    Po prostu partactwo.
    Ponadto, ja dokładnie pamiętam jak Kamiński podczas konferencji prasowej dot. Sawickiej powiedział – „Teraz już państwo wiecie na kogo głosować”. Okazał się nie funkcjonariuszem Państwa, państwowcem, a jedynie funkcjonariuszem PiSu, co go w moich oczach całkowicie zdyskwalifikowało.

    Dzisiaj można jedynie liczyć na to, że te sprawy, które on i jego ludzie spaprali, czegoś go nauczyły i że tym razem, jak się już komuś dobiorą do tyłka, to spraw nie będą opierać tylko na „owocach zatrutego drzewa” i w dodatku wyhodowanego nielegalnie na cudzej działce. Pytanie – czy dzisiaj już potrafi?
    Niebawem pewnie się przekonamy.

  65. Bar Norte
    17 września o godz. 16:51

    Chodziło mi oczywiście o to, że nie można redukować do konkretnego filmu kształtowania obrazu Polski w świecie. To muszą być działania wielowymiarowe i rozłożone w czasie, choć od czegoś trzeba zacząć. Zaraz też rozpoczną się spory, co jest najważniejsze. Dla jednych „polskie obozy”, dla innych co innego.

    Gdyby to było takie proste, niestety nie jest.

  66. Bywalec 2

    „Filmować już zawsze filmowano, ale czy miało to kiedykolwiek decydujący wpływ na na wizerunek Polski ?”

    To już zależy od tego co i jak się filmuje.

    Przecież Niemcy przywiązują wagę do swej kinematografii – również w kontekście wizerunkowym, politycznym.
    Trudno kwestionować wpływ na wizerunek Niemców czy percepcję ich problemów np filmów „Życie na podsłuchu” czy „Good Bye Lenin!” – pierwsze, które mi wpadają do głowy. Zresztą oba lubię i cenię.

    Natomiast w Polsce problem polega na tym, że tutejszy sposób opowiadania o historii czy polityce jest kompletnie niezrozumiały dla zagranicy. Brak mu uniwersalizmu.

    Dlatego proponuję by moim zdaniem świetny temat „reprywatyzacji warszawskiej”, jak żaden inny prawdziwie opisujący Polskę, powierzyć Martinowi Scorsese, który po prostu umie reżyserować tego typu społeczne, epickie opowieści.

  67. Rossi
    Kamiński był skazany przez sąd , a nie politycznie przez Tuska , albo PO.
    Ułaskawiony został za to politycznie przez PiS, ręcami PAD.
    Zabawne jest to , że PiS aby poradzić sobie z nepotyzmem, oszustwem i kryminalnymi machlojkami w swojej parti potrzebuje pomocy uniewinnionego z kryminału skazańca.

  68. Mauro Rossi

    W Polsce, po wojnie, nakręcono świetne filmy „obozowe”.

    Poczynając od „Ostatniego etapu” Jakubowskiej, poprzez „Pasażerkę” Munka aż do „Kornblumenblau” Wosiewicza.
    Wspominam tylko te pierwsze, które wpadają mi na gorąco do głowy.

    Wystarczy po nie sięgnąć i na nowo spopularyzować. One wszystko mówią.

  69. Bar Norte
    Czy ja mówię , że Polska nie ma swojej kinematografi dofinansowywać.
    Mnie chodzi o to programowe założenie , że mają to być jeden albo dwa wielkie filmy historyczne , których celem jest zmiana międzynarodowego wizerunku Polski.
    Ja ci powiem co z tego wyjdzie .
    Wielkie, nadęte gnioty , które nikt na świecie nie będzie chciał obejrzeć.
    Te dwa filmy , które akurat wymieniłeś , to filmy „małe” , a nie jakieś nadęte i drogie historyczne „Blockbuster”

  70. Oglądałem niedawno dobry rosyjski film „Lewiatan”.
    Film bardzo przekonywujący psychologicznie i krytkujący stosunki polityczne w współczesnej Rosji.
    Dobre kino , ale krytyczne względem stosunków panujących w Rosji.
    Myślę , że polscy mocodawcy , a przedwszystkim Kaczyński , nie takie kino o Polsce chcieliby forować.

  71. legat
    17 września o godz. 17:26

    „Polacy-szaracy … nie wiedzą, za co tak naprawdę został skazany”.

    Więc starałem się to wyjaśnić.

    „Mariusz Kamiński okazał się był zwykłym partaczem, który dobrał sobie do współpracy takich samych partaczy obszczymurków jak „Agent Tomek”.

    Najwyraźniej czerpiesz wiedzę z tabloidów. Gdybyś choć przez godzinę robił to co „agent Tomek” przez lata (rozpracowywał gangi samochodowe) na pewno zszedłbyś na zawał. Więcej szacunku, on robił to także w twoim interesie.
    Masz samochód?

    „Obaj, o tzw. policyjnej „pracy operacyjnej” mieli pojęcie mikre …”

    W MO pracowałeś? 🙂

    „… co potwierdziła zresztą pożałowania godna prowokacja wymierzona w Leppera”.

    Nie rozumiesz, nie była to prowokacja wymierzona w Leppera tylko prawnie dopuszczalna metoda zebrania dowodów, aby sąd mógł wydać wyrok na ich podstawie, a nie na własnym widzimisię. Tak jest w USA, UK, wielu innych krajach świata. W języku prawniczym to się nazywa kontrolowane wręczenie korzyści majątkowych. Niektórych przestępstw (łapówki, narkotyki) nie da zwalczać skutecznie nie stosując takich metod. Przyznajmy, podstępnych, ale czy świat przestępczy nie jest podstępny?

    „Z pewnością razem z agentem Tomkiem winni są tego, że łapówkara i w ogóle postać obrzydliwa, jaką jest Beata Sawicka, nie została skutecznie ukarana”.

    Znów się mylisz. CBA nie karze tylko zbiera dowody, prokurator nadzoruje śledztwo i oskarża, a sąd wydaje wyrok. Jaki to był wyrok to chyba wiesz?

    „Po prostu partactwo”

    Zapewne, ale w wykonaniu tego środowiska sędziowskiego, które samo miało się oczyścić ze spuścizny po komunizmie. Tymczasem „oczyszczony” sąd uznał, że Sawicka do wiezienia nie pójdzie, choć wszyscy widzieli jak brała łapówkę.

    „pamiętam jak Kamiński podczas konferencji prasowej dot. Sawickiej powiedział – „Teraz już państwo wiecie na kogo głosować”.

    Fantazjujesz lub nie pamiętasz i jeszcze ubierasz to w cudzysłów. Kamiński powiedział, że wyborcy o przypadłościach pani Sawickiej powinni wiedzieć, bo ona startuje w najbliższych wyborach, a każdy wyborca ma prawo wiedzieć na kogo głosuje. Niewykluczone, że niektórym by to nie przeszkadzało.

  72. @Bar Norte
    17 września o godz. 17:34

    Dorzuciłbym „Blaszany bębenek”, „Upadek”, „Okręt” (Das Boot), „Głową w mur”, „Niebo nad Berlinem”, „Aguirre, bicz boży”…

  73. Nie warto chyba dyskutować o tym , czy rolą organów ścigania jest wykrywanie przestępstw, czy też prowokowanie ich popełnienia , dla dyskredytacji politycznych konkurentów , jak to uważa Rossi.

  74. GajowyM

    Dodałbym do wymienionych przez ciebie jeszcze „Utraconą cześć Katarzyny Blum” Volkera Schlöndorffa i Margarethe von Trotta – politycznie dla mnie ważny film.

    Zresztą długo by można wyliczać bo niemiecka kinematografia jest dobra zarówno pod względem artystycznym jak i po prostu znakomitego filmowego rzemiosła.

    Bywalec 2

    „Ja ci powiem co z tego wyjdzie .
    Wielkie, nadęte gnioty , które nikt na świecie nie będzie chciał obejrzeć.”

    Wszystko na to wskazuje.

  75. Tak.
    I jeszcze Fałszerzy

  76. Nie napisałem nigdzie i nigdy, że w jakimkolwiek komentarzu @legat’a odnalazłem skargę.

    To że @legat nie rozumie ani komentarzy @guzdry ani działania blogów, to może być wniosek z lektury jego komentarza z 14:56.

    Ja jestem dużo mniej zdolny niż @legat, ale bardziej uczciwszy w dialogowaniu.

  77. pomimo oporu silnych w wierze ( patrz, n.p. w-wa, legia 0:6) szatan szaleje i nie tylko strzela bramki, ale i łamie nogi, a nawet zabiera najlepszych
    https://en.wikipedia.org/wiki/Gabriele_Amorth

  78. p.s.
    wg rzecznika prasowego naszego ulubionego stołecznego klubu (konferencja prasowa) nie skandowano na trybunach stadionu wcale – juden! juden! – tylko – nutten! nutten! -, co swiadczy nie tylko o dobrej znajomosci jezyka niemieckiego przez kibicow, lecz takze o i ich fantazji:
    czy nie jest to najwyzszy czas, aby w ramach integracji europejskiej zaczac rzucac i k….. niemieckimi?

  79. Niedawno w sieci ukazał się raport Kumquat Consult dla Open Society zatytułowany „Niezawodni sojusznicy w Parlamencie Europejskim”. Zważywszy na to, jak dużą rolę odgrywają w Brukseli lobbyści, trudno oczekiwać, aby wspomniani sojusznicy działali w oczekiwany sposób tylko dlatego, że identyfikują się z postulatami fundacji Sorosa. Niewątpliwie potrzebne są tutaj materialne argumenty.

    Temat jest o tyle istotny, że w raporcie wymieniono… 226 członków Parlamentu Europejskiego. To blisko 1/3 całego europarlamentu. Liczba „sojuszników Sorosa” przewyższa liczbę mandatów przyznanych najważniejszym krajom UE. Zważywszy na te dane, samo rozdzielanie mandatów wydaje się być zwyczajną szopką. Rzeczywisty podział sił jest zupełnie inny i większą rolę od rządów poszczególnych państw odgrywają w nim np. niepozorne fundacje należące do wpływowych osób.
    […]
    Nie zapominajmy również, że każdy kolejny zamach to dla polityków okazja, aby jeszcze bardziej ingerować w nasze życie pod pretekstem zwiększenia bezpieczeństwa. Wydaje się, że jednym z trudniejszych zadań jest zrozumienie, iż źródłem wielu poważnych problemów są właśnie osoby mające rzekomo zapewnić nam bezpieczeństwo. Tak naprawdę są to jednak tylko „chłopcy na posyłki” naprawdę wpływowych osób, których zupełnie nie interesuje standard życia zwykłego obywatela, a jedynie dalsze poszerzanie swojej władzy.

    Pokazałem powyżej przykładowe działania Sorosa w Europie, ale warto wspomnieć, że to właśnie on najsilniej wspiera finansowo kampanię Hillary Clinton. Kandydatka Partii Demokratycznej została przez niego wsparta kwotą 30 milionów dolarów. Umocnienie wpływów Sorosa w USA będzie oczywiście oznaczać większe możliwości w destabilizowaniu kolejnych rejonów świata, tak jak działo się to w ostatnich latach np. na Bliskim Wschodzie.
    http://independenttrader.pl/jak-zdestabilizowac-kontynent.html
    ============

    Fasadowy ten nasz PE?

  80. elity nadal sie wymieniaja; jak w kontredansie (kto na lewo?kto na prawo?), ale klasa pozostaje ta sama ( „nowa”, jota w jote taka, jak opisal ja milovan dzilas dobre pol wieku temu);

  81. Decydujący wpływ na kształt polskich NGO miało utworzenie wspomnianego już Instytutu (Fundacji) Społeczeństwa Otwartego (OSF) w 1993 r. OSF miał finansować działania organizacji pozarządowych w Europie Wschodniej. Stał się głównym źródłem pieniędzy nie tylko dla Fundacji Batorego, ale i wykluwających się u nas kolejnych organizacji. Struktura pomocy przyjęta przez OSF polegała na przekazywaniu funduszy na działania zgodne z ideą, czyli społeczeństwo otwarte, walkę o prawa człowieka, wspieranie mniejszości, budowę społeczeństwa obywatelskiego. Schemat okazał się skuteczny. Już w 1997 r. działało 29 fundacji Sorosa w państwach postkomunistycznych. W 1994 r. wydały one 300 mln dol., a w 1998 r. niemal dwa razy więcej, bo 574 mln.
    http://prawo.gazetaprawna.pl/artykuly/976467,george-soros-rzadzi-polskimi-organizacjami-pozarzadowymi.html
    =========

    A co w zamian?

  82. p.s. p.s.
    zmienil sie tylko przymiotnik tej klasy: zamiast socjalizmu jest nacjonalizm;

  83. @legat
    17 września o godz. 14:59

    Sorry, nie zauważyłem. Odniosłem się bezpośrednio do tematu wpisu Gospodarza, nie czytając komentarzy. Ale cieszę się, że ten artykuł Ziemkiewicza ma takie powodzenie w sieci. Dziś rano było pod nim blisko 1000 komentarzy.

  84. Mauro Rossi,
    na moją uwagę – „pamiętam jak Kamiński podczas konferencji prasowej dot. Sawickiej powiedział – „Teraz już państwo wiecie na kogo głosować”.
    reagujesz następująco – „Fantazjujesz lub nie pamiętasz i jeszcze ubierasz to w cudzysłów. Kamiński powiedział, że wyborcy o  przypadłościach pani Sawickiej powinni wiedzieć, bo ona startuje w najbliższych wyborach, a każdy wyborca ma prawo wiedzieć na kogo głosuje. Niewykluczone, że niektórym by to nie przeszkadzało.”

    Otóż możesz sobie sięgnąć do historii. Przykładowo, w „Rzepie” z 2009 roku w wywiadzie – „Złapiesz złodzieja to cię wsadzą” z Romaszewskim, ten na stwierdzenie dziennikarza – „ Ale przecież konferencja prasowa podczas której Kamiński powiedział – „teraz państwo wiecie na kogo głosować” – jest faktem. Naruszył w ten sposób zasadę bezstronności i apolityczności jaka powinna obowiązywać szefa takiej służby.”, Romaszewski reaguje następująco potwierdzając zachowanie Kamińskiego – „Z całą pewnością nie postąpił zręcznie wykorzystując sprawę Sawickiej w kampanii.”.
    Więc masz już co najmniej trzech, którzy dobrze pamiętali, mnie, dziennikarza Rzepy i już nieżyjącego Romaszewskiego.

    Żeby nie być niegrzeczny, to powiem tylko, że należysz do tej grupy ludzi, których charakteryzuje „oszczędne gospodarowanie prawdą”.
    To po pierwsze.
    Po drugie, na moje stwierdzenie, że Sawicka została „nieskutecznie ukarana” zareagowałeś wykładem, że CBA nie karze” itd.
    Otóż wyjaśniam, że pisząc o „nieskutecznym ukaraniu” miałem na myśli wyrok pierwszej instancji i obalenie go w apelacji. Błędnie sądziłem, za co przepraszam, że mam do czynienia z osobą dostatecznie inteligentną, by ten „skrót myślowy” do niej trafił.

    Po trzecie primo, to co do reszty Twoich pytań, w tym praktykę MO, to – samochodu nie mam, bo mnie na niego nie stać. Jak szedłem z MO na emeryturę, to miałem do wyboru zegarek albo rower marki „Ukraina”. Wybrałem rower, bo zegarek już kiedyś dostałem od rodziców na zakończenie podstawówki. I starcza mi ten rower.

    Ponadto, uprzejmie informuję i Ciebie i innych, że nawet odkupionego komputera używanego nie mam, czasami sąsiad mi pożycza jak idzie wydoić swoją kozę.

    Co do „Agenta Tomka”, to wygląda jakbyś nie był na bieżąco, bo jak podają, to od tego obrzydliwego, zarozumiałego, megalomańskiego typka nawet jego protektor ostatnio się odwrócił a Ty mu tu pijar jakiś robisz? – ogarnij się.

  85. Poprawka. Chodziło o – ” Złapiesz złodzieja to cię wyrzucą” http://www.rp.pl/artykul/378307-Zlapiesz-zlodzieja–to-cie-wyrzuca.html#ap-3
    Przepraszam.

  86. Remm,
    OK, za co „sorry”? Może dobrze, że przypomniałeś, bo pewnie są też tacy, co jak widzą „legat”, to rolują. Ja ze wstydem przyznam, że niektórych też „roluję”, bo szkoda mi czasu. Masz niezbywalne prawo blogowe do „rolowania” np. „legata”, no i wporzo 😉

  87. Wiesiek59,
    wiesz, gdzieś kiedyś czytałem, że w PE, na każdego deputowanego przypada 8 (słownie ośmiu!) zarejestrowanych lobbystów.

  88. Guzdra,
    źle coś zrozumiałem, to przepraszam, naprawdę nie przejmuj się jakimś legatem.
    Pozdrawiam

  89. „Dobra zmiana, u Orbana”……

    Podwyższono rating obligacji.
    Zmniejszono oprocentowanie.
    Spada zadłużenie.
    Zwiększają się inwestycje.

    I to wszystko WBREW nagonce medialnej, dyspozycjom MFW, zasadom konsensusu waszyngtońskiego.
    Cud?
    Nie, konsekwentna polityka gospodarcza i przykrócenie cugli zachodniemu kapitałowi.

    Polska ma złą prasę z tej samej przyczyny co poprzednio Wegry.
    Bangsterzy obawiają się kolejnego przykładu, który mógłby ograniczyć im strumień zysków.
    Pójście PiS drogą Orbana było by wskazane.
    Tyle że Morawiecki musiałby chcieć wejść realnie na tą ścieżkę.
    Petru nie wejdzie, sponsorzy nie pozwolą…..

  90. legat
    17 września o godz. 20:18

    „… pisząc o „nieskutecznym ukaraniu” miałem na myśli wyrok pierwszej instancji i obalenie go w apelacji”.

    Sądy w Polsce są dwuinstancyjne, więc istotny jest wyrok z drugiej instancji. Ten pierwszy najwyraźniej był wypadkiem przy pracy. Sąd obronił Sawicką żeby pokazać, kto rządzi, kto ewentualnie może rządzić, a kto nie powinien. W sprawie OJ Simpsona amerykański sąd też pokazał, że sprawca może być uniewinniony, choć cała Ameryka widziała, jak ucieka z miejsca zbrodni.

    „samochodu nie mam”.

    Ale przynajmniej chodzisz po ulicach, policjanci w pracy są cały czas na wojnie z przestępcami, warto ich szanować.

    „Co do „Agenta Tomka”, to wygląda jakbyś nie był na bieżąco, bo jak podają, to od tego obrzydliwego, zarozumiałego, megalomańskiego typka nawet jego protektor ostatnio się odwrócił .”

    Faktycznie Tomasz Kaczmarek w końcu pogubił się, nie zniósł presji, choć działając jako agent policji w świecie przestępczym dobrze sobie z tym radził. Tu nie dał rady, pewnie jesteście gorsi niż gangsterzy.

  91. Nie przejmuję się żadnym legatem, w tym także legatem papieskim w czym jestem usytuowany w tym samym nurcie co Prawdziwi Katolicy Polscy.

    Ci ostatni podważają sukcesję apostolską. To biskupi katoliccy interpretują Pismo Święte i Slowa Pańskie. W niekatolickich odłamach chrześcijaństwa wierni mogą samodzielnie czytać i interpretować ewangielie.

    Jest coś w komputerach takiego, że wkurzeni specjaliści od komputerów ukuli zalecenie i to w dość swobodnej formie językowej:
    Przeczytaj tą pieprzoną instrukcję!
    co było skrótem myślowym od dłuższej wypowiedzi:
    Zanim zaczniesz mi zawracać głowę, to …

    Delikatnie – i pośrednio – kilkakrotnie zwracałem Cyfrowej Polityce oraz gospodarzowi iż poważne traktowanie gości bloga przybliżyło by się do ekranu, gdy gości bloga komentujących cokolwiek witało by krótkie powiadomienie o nielubieniu przez odrealnionego gospodzrza pewnych słów, pewnych poglądów i pewnych zachowań.

    Tę lukę zapełniają bystrzaki, którzy powiadamiają, iż wcięło im komentarz.
    Sam doznawałem zdenerwowania, gdy zamykałem okienko zawierające tekst niedokończonego komentarza zamiast innego okienka.

    Umieszczenie więcej niż jednego adresu internetowego w komentarzu na tym blogu powoduje zatrzymanie publikacji komentarza. Być może komentarz bez linków z góry skazany na śmierć, też jest widoczny dla gościa blogowego, aż do zlikwidowania go serwerze.

    Bardziej niekonwencjonalni goście blogowi używają sztuczek pozwalających ominąć oczekiwanie na publikację komentarza z wieloma adresami internetowymi w tekście.

    Ale podobnie jak z Katastrofami lotniczymi, tak i z blokowaniem komentarzy trzeba najczęściej łagodnie przypomnieć osobie powiadamiającej, że samoloty cywilne są zestrzelane rzadziej niż spadają meteoryty.

    Pełna emocji polityka z natury toleruje naciąganie faktów. Ale zarówno sprzęt, oprogramowanie jak i użytkownicy nie są w stanie obronić się przed głupimi błędami. Gdy użytkownik nie rozpoczyna opisów kłopotu od stwierdzenia Ni wiem … to ja reaguję bezwarunkowym i zapewne za mało umiesz.

    No i za mało przeżył.

    AAA
    Boże! Dlaczego mnie dręczysz?
    – sopranem figlarnym przychodzi odpowiedź –
    Bo cię nie lubię!

    BBB
    Grzesiu! wrzuciłeś list do skrzynki!
    Tak! Proszę Cioci. I przechodził obok wysoki, co jak wrzucał to kucał.

    Zwykle komentarz żyje krócej niż oczekiwanie na pozytywne rozpatrzenie prośby o jego publikację. I powiadamianie o wcięciu komentarza przypomina wyrzucanie jednorazowych parasoli, gdy niebo się wypogodziło.

    Mój sarkastyczny komentarz odnosił się do tych, którzy mają niezawinione kłopoty, ale ten blog traktują jako terytorium wroga. No bo rzeczywiście! Tylko działaniem V kolumny wschodniej można wytłumaczyć skandal ze zbyt łapczywymi znajomymi królika. Bardzo nieprzyzwoicie pragnęli sałaty.

  92. wiesiek59
    17 września o godz. 19:49

    ” … 1997 r. działało 29 fundacji Sorosa w państwach postkomunistycznych. W 1994 r. wydały one 300 mln dol., a w 1998 r. niemal dwa razy więcej, bo 574 mln”.

    „A co w zamian”?

    A w zmian to refundowane przez Sorosa media piszą, że Kaczyński podejmuje tajne i nieoficjalne decyzje z drugiego szeregu, co jest skandalem graniczącym z faszyzmem, więc Bruksela to ukróci. Co prawda Kaczyński jest posłem na Sejm, więc trochę inaczej niż Soros, który jest tylko obywatelem świata. Chyba że obywatel Soros także z drugiego szeregu szefuje „partii bez nazwy”, która chciałaby w Polsce rządzić?
    🙂

  93. Bar Norte
    17 września o godz. 17:44

    „W Polsce, po wojnie, nakręcono świetne filmy „obozowe”. Poczynając od „Ostatniego etapu” Jakubowskiej, poprzez „Pasażerkę” Munka …”.

    W PRL oczywiście prowadzono politykę historyczną, ale tylko w kontekście Niemiec, wchodu nie ruszano. Miała ona także legitymizować ówczesną władzę.

    „Utraconą cześć Katarzyny Blum” Volkera Schlöndorffa i Margarethe von Trotta”.

    To kino studyjne, jego odbiór był znikomy, ale PRL uwielbiała taką twórczość zza żelaznej kurtyny, filmy takie kupowano na pniu (pewnie w kinie „Wiedza” ten film oglądałem). „Szeregowiec Rayan” Spielberga ― o, to co innego. To kino hollywoodzkie, a nie artystyczne, ideologiczne, studyjne i nadęte, ale właśnie dlatego każdy już wie kto wyzwalał Europę? Żołnierze amerykańscy, w tym żydowskiego pochodzenia. Nawet jeśli nie jest to cała prawda przecież liczy się „obiektywna świadomość”. 🙂

  94. Bywalec 2
    17 września o godz. 18:14

    „Nie warto chyba dyskutować o tym , czy rolą organów ścigania jest wykrywanie przestępstw, czy też prowokowanie ich popełnienia …”.

    Warto, ale może należałoby zajrzeć do kilku aktów prawnych, co prawda dostępnych w sieci, ale przecież nie chce ci się szukać, prawda? To pozostaje ci żonglowanie hasłami i ciskanie gromami, choć przecież nie jest to interesujące. Samo życie jest ciekawsze.

    „… dla dyskredytacji politycznych konkurentów, jak to uważa Rossi”.

    Prawo większości krajów zachodnich i USA, Kanady reguluje to tak, że nie można testować obywateli na okoliczność przestrzegania prawa. Choć są wyjątki, np. służby policyjne do tych wyjątków należą, ale też nie wszędzie. Dlatego istotne jest, czy policja miała wcześniej wiarygodne informacje, że ktoś dokonuje poważnych przestępstw, niemal niemożliwych do udowodnienia w zwykłym dochodzeniu. Dopiero wówczas, i tylko na podstawie takich informacji, sąd i/lub prokuratura wydają zezwolenie na przeprowadzenie operacji specjalnej polegającej na sprowokowaniu przestępcy do tego co zamierzał zrobić (i co już wcześniej robił) w nowych okolicznościach, z podstawionym policjantem. Policjant jest tu osobą ze zmienioną czasowo tożsamością, która rejestruje i zdobywa dowody, aby były one wystarczające i wiarygodne dla sądu.

  95. Mauro Rossi

    „„Utraconą cześć Katarzyny Blum” Volkera Schlöndorffa i Margarethe von Trotta”.
    To kino studyjne, jego odbiór był znikomy”

    Nie, z tego co sobie przypominam film był w normalnym rozpowszechnianiu. Podobnie zresztą jak ksiązka Bolla wydana przez Czytelnika w seri Nike – pewnie w sporym nakładzie

    http://www.wieszcz.pl/mobile/utracona-czesc-katarzyny-blum,id68152.html

    „Szeregowiec Rayan” Spielberga ― o, to co innego. To kino hollywoodzkie, a nie artystyczne, ideologiczne, studyjne i nadęte, ale właśnie dlatego każdy już wie kto wyzwalał Europę?”

    Chyba nie sądzisz, że to „Szeregowiec Rayan” uświadomił Europejczykom kto ich wyzwalał? Naprawdę myślisz, że od 1945 roku Europejczycy żyli w nieświadomości tego faktu?

    Swoją drogą to niezłe kino batalistyczne.

  96. Art. 18. § 1. Odpowiada za sprawstwo nie tylko ten, kto wykonuje czyn zabroniony sam albo wspólnie i w porozumieniu z inną osobą, ale także ten, kto kieruje wykonaniem czynu zabronionego przez inną osobę lub wykorzystując uzależnienie innej osoby od siebie, poleca jej wykonanie takiego czynu.

    § 2. Odpowiada za podżeganie, kto chcąc, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, nakłania ją do tego.

    § 3. Odpowiada za pomocnictwo, kto w zamiarze, aby inna osoba dokonała czynu zabronionego, swoim zachowaniem ułatwia jego popełnienie, w szczególności dostarczając narzędzie, środek przewozu, udzielając rady lub informacji; odpowiada za pomocnictwo także ten, kto wbrew prawnemu, szczególnemu obowiązkowi niedopuszczenia do popełnienia czynu zabronionego swoim zaniechaniem ułatwia innej osobie jego popełnienie.

  97. Niemiecki weekend polityczny.

    Dziś w Niemczech i Austrii odbyły się mimo fatalnej pogody masowe demonstracje przeciwko umowom TTIP i CETA. Piszą, że w Niemczech wyszło na ulice od 100 do 250 tysięcy ludzi.

    A jutro tematem dnia wybory do władz Berlina – uwagi na AfD.

  98. Bywalec 2
    17 września o godz. 17:35

    „Kamiński był skazany przez sąd , a nie politycznie przez Tuska, albo PO”.

    Nie przemyślałeś tego, a wystarczy chronologiczne zestawienie faktów, wówczas wszystko jest bardziej czytelne, widać „kto szczuł i co było grane”.

    ― 2007 (luty) początek akcji kierowanej przez Kamińskiego CBA w sprawie korupcji w Ministerstwie Rolnictwa (afera gruntowa).
    ―2007 (jesień) upada rząd PiS i powstaje rząd PO-PSL; Kamiński z woli Tuska nadal kieruje CBA.
    ―2008 Kamiński kieruje sobie CBA, a prokuratura nic do nie go nie ma.
    ―2009 (1 października) wybucha afera hazardowa wykryta przez CBA, w jej tle trwa konflikt Kamińskiego z Tuskiem, który chce aferę zmieść pod dywan.
    ―2009 (6 października) Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie przedstawiła Kamińskiemu zarzuty m.in. przekroczenia uprawnień i popełnienia przestępstw przeciwko wiarygodności dokumentów w związku z tzw. aferą gruntową,
    ―2009 (13 października) Tusk wyrzuca Kamińskiego z CBA.
    ―2012 (czerwiec) Prokuratura nieprawomocnie umarza sprawę przeciw Kamińskiemu (brak przestępstwa).
    ―2012 (grudzień) Decyzja prokuratury zostaje skutecznie zaskarżona, postępowanie wznowione.
    ―2015 (marzec) Mariusz Kamiński został przez sąd I instancji uznany za winnego przekroczenia uprawnień i skazany na 3 lata pozbawienia wolności.
    ―2015 (marzec – październik) wybory prezydenckie i parlamentarne.

    Wielu przyjmowało zakłady, że Kamiński zostanie ukarany w doskonałym partyjnym timingu, tuż przed wyborami. Sorry, takie mamy transparentne sądy.

    „Ułaskawiony został za to politycznie przez PiS, ręcami PAD”.

    PAD jest właśnie od korygowania takich sądowych przekrętów.

    „Zabawne jest to , że PiS aby poradzić sobie z nepotyzmem, oszustwem i kryminalnymi machlojkami w swojej parti potrzebuje pomocy uniewinnionego z kryminału skazańca”.

    Po 1989 roku, czyli od kiedy pojawiły się w kraju prawdziwe pieniądze, do każdej partii kleiły się grupki cwaniaków, faktycznych i potencjalnych łapowników, koniunkturalistów, złodziei etc. Ale tylko jedna partia od początku i konsekwentnie będzie z tym walczyć, już to zresztą robi, zgadnij która?

  99. legat
    17 września o godz. 23:26

    Jak mówią Rosjanie, ni priczom.

    Jeśli nie pamiętasz po rosyjsku, służę kontekstem. „Wstrząsnęła mną życiowa opowieść właściciela holenderskich linii lotniczych Compass, który ni priczom nasikał na willę prezydenta Władimira Putina tu, w Soczi”. (Gazeta Wyborcza”) 🙂

  100. Bar Norte

    „Chyba nie sądzisz, że to „Szeregowiec Rayan” uświadomił Europejczykom kto ich wyzwalał? Naprawdę myślisz, że od 1945 roku Europejczycy żyli w nieświadomości tego faktu”?

    Starsze pokolenie dobrze wie, a młodsze jak coś wie to filmów.

  101. „Niemcy; bayer kupil monsanto za 66 000 000 000 zielonych”
    Niemiecki apetyt jest globalny . UE jest dla nich tylko przedpolem inawazji. Miejscem do cwiczeń. Tak wygladają w praktyce priorytety . Podrzucają innym uciekinierów z Azji i Afryki , a sami robią globalne interesy.

  102. Poco hitlerowcom Monsanto?
    Azeby genetycznie kontrolowac Europe. I glupich Polaczkow.
    A Putin ma to itak w dupie i zrobi jak zachce.
    Do spulki z Chinczykami.

  103. wiesiek59
    Wyzysk w Polsce jest dwa razy wiekszy niz na Zachodzie – tak twierdzi Jan Sowa w ksiazce
    ,, Inna Rzeczpospolita jest mozliwa ! ”.
    Za generowanie takiej samej wartosci Polak otrzymuje wynagrodzenie dwa razy mniejsze niz europejska srednia.
    Dziekujemy za to :
    profesorom – Sachsowi i Balcerowiczowi,
    Stowarzyszeniu Lucyfer,
    Mazowieckiemu, Walesie i KOR.

  104. Mozna mnie nazywac blogowym chamem, ale zato nie mozna pominac wyrafinowanej wiedzy ktora nie da sie ukryc mam.

  105. Ted’dy bear, 6:06
    Monsanto produkuje herbicyd Roundup, ktory niszczy bakterie przewodu pokarmowego,
    powodujac obnizenie odpornosci organizmu i inne problemy zdrowotne.

    Nowe wraca- Beyer wyprodukowal gazy bojowe uzyte przez Niemcy w I Wojnie
    i cyklon B uzyty w II Wojnie.
    Produkty Monsanto sa zakazane w wielu miejscach ze wzgledu na szkodliwosc, ale mozna sie spodziewac, ze nasze wladze z radoscia zadluza kraj, zeby truc obywateli produktami Beyer-Monsanto.

  106. Ted’dy bear, 6:06
    Rodzinne gospodarstwa sa niszczone przez Monsanto
    http://www.counterpunch.org/2016/09/16/the-ghost-of-ig-farben-can-monsanto-reform-bayer/

  107. Rossi
    Cieszę się , że tak dzielnie walczycie z neopotyzmem i polskim tradycyjnym : ” rączka , rączkę myje.”
    W to , że skazaniec Kamiński jest ostatnim sprawiedliwym pośród was , w to chętnie ci uwierzę.
    Ale proszę nie zapominaj o tym , że walcząc z Jackiewiczem i jego kliką, zwalczacie problemy , które sami stworzyliście.
    To, że Trzeba było więcej jak pół roku rządów i Kamińskiego, żeby doszło do was , że Jackiewicz nie godny jest, to wstyd. Jackiewicz brał wszędzie , Kamiński tylko od Prezesa.
    Kamiński kontra Jackiewicz , to i tak coś takiego jak ” Godziila kontra Hedora” .
    Wszystko potwory z tego samego bagna.
    A co z tego wyjdzie to już dzisiaj mogę ci przepowiedzieć .
    Jak Prezes za ostro zabierze się za tą walkę z korupcją to może zrazić do siebie wygłodniałą Partię , a więc będzie trochę teatru i znowu :” jakbyście wy wiedzieli , co ja wiem ” , a tak poza tym przedstawieniem ,to się nic nie zmieni.
    Klijentela chce być zadowolniona.

  108. Dalsze postępy budowy amerykańskiej demokracji. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/amak-tak-zwane-panstwo-islamskie-zestrzelilo-samolot-wojsk-rzadowych/c2er8v
    Wybuchy na Manhattanie do kolejny etap brutalnej kampanii wyborczej.

  109. Pierwsza café latte ..

    Patrzac smetnie na tomiszcza , na kilka razy z ok. kolejnych pogrzebow , doslownie przed laty przywleczone , pomalu żólknace i plesniejace , jap. chisels Shouwa rownie albo wolniej rdzewiejace w trudnej do przewietrzenia wilgotnej w co raz bardziej goracym klimacie , piwnicy pod ..( co za wredna mieszanina zapachu konopnego (?) oleju (chis. Sh.) i spalenizny (f. pl. )

    Pomimo ‚ internacjonalnego’ ( emigracyjnego) mentalnego wąsa dobrze jest sie dowiedziec , ze tnp , wszyscy Amerykanie (na podn od Lake Huron ) to buraki dlatego tajge w tym kanadyjska da sie wyrabac tylko po pijanemu ..
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,20703779,ballada-o-januszkach-polemika-z-ziemowitem-szczerkiem.html#BoxGWImg
    Teraz druga ..

  110. Bywalec 2
    18 września o godz. 7:28

    „W to , że skazaniec Kamiński jest ostatnim sprawiedliwym pośród was …”.

    Aż się prosi abyś w tym miejscu porównał ― i ewentualnie wykazał wyższość/niższość ― ułaskawionych: „skazańca Kamińskiego” (przez PAD) i „skazańca Sobotkę” (przez PAK). A jeśli Sobotka nie pasuje to może być szwajcarski „kasjer lewicy”, też ułaskawiony przez PAK.

    „… w to chętnie ci uwierzę”.

    To i ja uwierzę.

    „walcząc z Jackiewiczem i jego kliką, zwalczacie problemy, które sami stworzyliście”.

    Przypomnij jeszcze, która władza polityczna rządząca w Polsce nie miała z tym problemu? Mniej lub bardziej każda miała. Ale jest różnica w podejściu do problemu, człowiek elementarne bystry ją dostrzeże.

  111. folwarkPn
    18 września o godz. 6:49

    „Nowe wraca – Beyer wyprodukowal gazy bojowe uzyte przez Niemcy w I Wojnie i cyklon B uzyty w II Wojnie”.

    No niezupełnie. Gazy bojowe (iperyt, fosgen, tabun, sarin etc.) produkowały różne firmy niemieckie zrzeszone w kartelu IG Farbenindustrie AG (w skrócie IG Farben). Zaś Cyklon B wytwarzała firma Degesch, kontrolowana m. in. przez firmę Degussa oraz IG Farben. Wynalazcą Cyklonu B był chemik Fritz Haber, laureat nagrody Nobla (1918), który w 1933 opuścił Niemcy uciekając przed nazistami. W skład IG Farben wchodził oczywiście Bayer AG i wiele innych firm oraz BASF. Otóż BASF (a dokładnie jego spółka zależna Wintershall Holding GmbH), jest obok Ruhrgas, Gazpromu i holenderskiej Gasunie, udziałowcem w Nord Stream AG, operatorze gazociągu północnego. Firmy rosyjskie i niemieckie budując gazociąg Nord Stream 1 na dnie Bałtyku nie skorzystały z okazji, by jednocześnie usunąć z jego dna broń chemiczną (oraz Cyklon B), która jest ich wspólnym dziełem. Niemcy ją wyprodukowały, a Rosjanie po wojnie zatopili na dnie Bałtyku, często w nieudokumentowanych miejscach. Co jakiś czas sztormowa pogoda wyrzuca na bałtyckie plaże bryły iperytu.

  112. Mauro Rossi
    18 września o godz. 14:49

    Wielkie pieniądze nie są pokusą jedynie dla ascetów i ludzi ideowych.
    Reszta ma swoją cenę.
    Nawet biskupi i kardynałowie, o czy mieliśmy okazję poczytać.

    Z ideowcami jest jednak problem.
    Cel uświęca dla nich stosowane środki.
    Idea zaślepia Macierewicza, czy Kamińskiego.
    Kaczyński jest w stanie kontrolować najbliższe otoczenie.
    Ale niemożliwością jest kontrolowanie dalszych szeregów.
    Łapownictwo czy paraliż decyzyjny?
    Trudno stwierdzić, co gorsze….

  113. Farben był kartelem stworzonym w 1925 roku przez połączenie firm: BASF, Hoechst, Cassella und Chemische Fabrik Kalle, Bayer, Chemische Fabrik vorm. Weiler Ter Meer, Chemische Fabrik Griesheim-Elektron i Agfa. Pierwsze z nich założono w połowie XIX wieku z myślą o syntezie barwników i związków pokrewnych ze smoły węglowej – toksycznego materiału, pozostałości po produkcji gazu oświetleniowego. Zanim doszło do sformalizowania fuzji, interes rozszerzył się o paliwa, nawozy i pestycydy, kosmetyki, metale nieżelazne, materiały wybuchowe, wyroby farmaceutyczne, odczynniki, a także budownictwo, górnictwo i materiały. W konglomeracie Farben przedsiębiorstwem wiodącym była BASF, która swą dominację zawdzięczała opracowanym na początku 1912 procesom uwodorniania wysokociśnieniowego.
    https://exignorant.wordpress.com/2016/06/20/tyrania-maszyny-ig-farben/
    ===========

    Akurat w zakładce……

    Jak to Panowie Wojny współpracowali…..

  114. Rossi
    A czy to ja zgłaszam jakieś pretensje do specjalnej godziwości jak wy , patrz ” dobra zmiana”, albo szczególnej bystrości jak ty to bracie względem mnie to czynisz.
    Chucpa i bezczelność , to wasz znak.
    „Po ich owocach poznacie ich”
    Co zostało z waszych , albo lepiej Kamińskiego i Ziobry krucjat antykorupcyjnych ?
    Ile spraw rozpoznano sądownie ?
    Ilu skazano i kto jeszcze siedzi ?
    Propaganda i Ściema , to wasza specjalność , a nie Prawo i Sprawiedliwość.

  115. Grupa doradcza rządu Izraela i NATO: Zniszczenie Państwa Islamskiego byłoby strategicznym błędem [Salon, 23.08.2016]

    Według ekspertów, którzy realizują zlecenia NATO i władz Izraela, Zachód nie powinien niszczyć ISIS, faszystowskich ekstremistów, którzy odpowiadają za ludobójstwo i czystki etniczne na terenie Syrii i Iraku. Dlaczego? Państwo Islamskie „może być użytecznym narzędziem podkopującym” Iran, Hezbollah, Syrię i Rosję, stwierdził dyrektor organizacji. „Dalsze istnienie ISIS służy celowi strategicznemu,” napisał Efraim Inbar w opublikowanym 2 sierpnia 2016 dokumencie pt. „Zniszczenie Państwa Islamskiego jest strategicznym błędem.” Współpracując z Rosją, Stany Zjednoczone demonstrują „strategiczną bezmyślność”, która „wzmacnia oś Moskwa-Teheran-Damaszek”, napisał autor. „Zachód powinien dążyć do osłabienia ISIS, ale nie do jego unicestwienia. Choć przeczy to intuicji, słabe Państwo Islamskie jest lepsze od zniszczonego.”
    https://exignorant.wordpress.com/2013/09/11/geneza-wojny-w-syrii-peak-oil-zmiany-klimatyczne-i-geopolityka-naftowa/
    =========

    To nic osobistego, tylko biznes…….

    Wojna na Ukrainie jest mało dochodowa z jednego względu.
    Brak sponsorów.
    Inaczej, trwałaby do ostatniego Ukraińca, zbyt głupiego by wyemigrować.

  116. W Berlinie wybory przy większej frekwencji niż w 2011, na zdjęciach kolejki przed lokalami czy urnami.
    Sondaż z 15 września wskazywał na spadek poparcia następujących partii:

    SPD, która w 2011 uzyskała 28,3 procenta głosów wg sondażu może liczyć na 23 procent.

    CDU, która w 2011 uzyskała 23,3 procenta wg sondażu może liczyć na 18 procent.

    Zieloni, którzy 5 lat temu uzyskali 17,6 teraz mogą liczyć na 15 procent

    Natomiast na wzrost poparcia mogą liczyć FDP z 1,8 procenta w 2011 do 6,5 procenta aktualnie oraz Die Linke, która uzyskała w 2011 roku 11,7 procent a teraz może liczyć na 14,5 procenta.

    AfD po raz pierwszy uczestniczącej w wyborach sondaż daje 14 procent.

    Piraci, którzy w 2011 roku uzyskali 8,9 procenta wypadają z gry.

    Ale jakie będą na prawdę wyniki tych waznych wyborów okaże się za godzinę tj tuż po 18.

  117. Giez
    18 września o godz. 17:40

    Niech zgadnę……
    Terror państwowy przeciwko indywidualnemu?
    To już drony nie wystarczą?

    Jakaś dość krwawa niedziela nam się trafiła, sądząc po doniesieniach ze świata.
    Eksterminowano w imię walki z terroryzmem już kilka milionów ludzi.
    Terroryści jak dotychczas zabili zaledwie kilkuset.
    Proporcje 1: 1000…….

  118. Pierwsza prognoza powyborcza w Berlinie wskazuje, że notowania AfD były przeszacowane i zamiast 14 procent partia ta uzyskała 11 procent.

    Wybory wygrała SPD z wynikiem 23 procent tracąc w odniesieniu do 2011 roku 5,3 procenta poparcia.
    Na drugim miejscu CDU z wynikiem 18 procent – strata 5,3 procenta.
    Trzecie miejsce Zieloni z wynikiem 16,5 procenta – utrata 1,1 procenta.
    Podobny wynik ma die Linke – 16,5 procenta czyli wzrost poparcia około 5 procent.
    No i na końcu liberałowie (FDP) z wynikiem 6,5 procenta – wzrost o 5 procent.

  119. Deutsche Welle zapowiada, że w Berlinie rządzić będzie czerwono-zielono-czerwona koalicja (SPD-Zieloni-die Linke).

    Zaś dotąd współrządzący miastem a teraz ciążacy politycznie, osłabli chadecy zepchnięci zostaną do opozycyjnego czyśćca.

    Racjonalne podejscie!

  120. Natomiast RTL zapowiada kolacje minimum 75 mandatów — SPD + CDU + FDP, lub jak pisze Bar Norte . FDP notuje powrót a SPD i CDU tracą kosztem AfD ?

  121. Waldemar

    Z moich wyliczeń wychodzi, że koalicja SPD-Zieloni-die Linke miałaby blisko 90 mandatów.
    No i pewną wspólnotę ideową – jak najszerzej pojętą lewicowość. Takie są też chyba oczekiwania Berlinczyków biorąc pod uwagę utrzymanie pozycji politycznej przez Zielonych i wzrost poparcia dla die Linke.

    I co najważniejsze nie obciążaliby jej chadecy, którzy najwyraźniej politycznie słabną w skali całych Niemiec i ciągną za sobą na dno koalicjantów.

    Moim zdaniem układ czerwono-zielono-czerwony jest najrozsądniejszy.

    No ale poczekajmy na opinię byka, Bywalca 2 i zezem. Ciekaw jestem co o sytuacji w Berlinie myslą.

  122. Masz racje RTL też pokazywała koalicje z 90 mandatami .
    Pozostaje pytanie czy na rok przed wyborami do Bundestagu SPD zdecyduje się na wypchniecie poza stery Berlina CDU Angeli Merkel ?
    Ciekawe ,co napiszą blogowicze z Niemiec

  123. Bar Norte
    18 września o godz. 19:36
    Ciekaw jestem co o sytuacji w Berlinie myslą.
    ……………………………………………………………………….
    Duże , oficjalne portale podają to czy tamto – niekiedy po linii i na bazie. Jest jednak strona, gdzie podają aktualne wyniki w poszczególnych obwodach, okręgach Berlina (Bezirk) trwa liczenie głosów. I tu małe niespodzianki. Wschód Berlina, jak na razie „należy” do „Linke” i „AfD”. Ogólnie b. słabo wypada CDU. Straty ma też SPD,ale może uczestniczyć w wielu koalicjach. Mapka polityczna Berlina może się jeszcze zmienić.

  124. Od 19-tej do 21.00 – nieznaczny, ale jednak wzrost dla partii do tej pory niereprezentowanych w berlińskich władzach np. FDP z
    6,5% do 6,7% ; AfD – 11,2% do 13,8% – odbywa się to przważnie kosztem CDU, SPD.

  125. zezem

    „b. słabo wypada CDU”

    Wychwyciłem to w komentarzach.
    Piszą, że CDU ma najniższy wynik w historii powojennych berlińskich wyborów.

    Ciekawa jest ta polaryzacja we wschodniej częsci Berlina – die Linke contra AfD. Najwyraźniej rośnie tam radykalizm choć niestety nie wiem jak i pod jakimi hasłami prowadziła kampanię die Linke.

  126. @Bar Norte
    Na chwilę obecną”die Linke” trzecią siłą, AfD ponad 14%…

  127. Bar Norte

    W Berlinie Zachodnim, który formalnie nie był częścią RFN, osiedlali się ci, którzy nie chcieli iść do wojska. To jeden z głównych powodów, że Berlin jest lewicowy i alternatywny w drugim, trzecim pokoleniu i może tak już zostanie. „Wir Kinder vom Bahnhof Zoo” to akurat nie jest przypadek. Nic dziwnego, że „bratnia pomoc” w postaci lewicowych bojówek ściągniętych przez „Krytykę Polityczną” do Warszawy w 2011 roku przybyła właśnie z Berlina. Pamiętam reportaż Pawła Smoleńskiego w GW (lata 90.), który jak dziecko cieszył się, że w Belinie żaden prawicowy ekstremista nie odważy się pokazać na ulicy, bo natychmiast zarobi w głowę. Zdaniem Smoleńskiego prawicowi ekstremiści często chodzili przebrani w szatki subkultury alternatywnej. Taka mimikra, poniekąd zrozumiała.

  128. Mauro Rossi

    „Berlin jest lewicowy i alternatywny w drugim, trzecim pokoleniu i może tak już zostanie.”

    Mam nadzieję, że tak zostanie!

  129. Skończyły się żarty. Zaczynamy od „krwawej niedzieli”

    Zacznę od stosunkowo błahym wyborów w Berlinie. Blog geostrategicznie analizuje wyniki. I ma do tego pełne prawy, to jest jego żywioł i sens istnienia. Osobiście myślę, że niezależnie od słupków AfD i innych szalonych, jednotematycznych partii w Niemczech, na szczeblu lokalnym czy federalnym rządzić będzie koalicja CDU-SPD i jak będzie trzeba, to dokooptują Zielonych i/lub FDP. Dokładnie uzgodnią między sobą program, spiszą z pietyzmem na 200-300 stronach und so weiter.

    Bardziej mnie martwi wynik wyborów do rosyjskiem dumy. Partia Putina – Rosja Jedyna – nie uzyska 80 procent głosów, a tak na to liczyłam. Aczkolwiek zaczynam rozumieć, dwie „opozycyjne” partie: komuniści i ruch Żyrinowskiego, dowcipnie nazwany „liberalni demokraci”, są jak ZSL i SD za dobrych czasów w Polsce Ludowej.

    Natomiast kampania wyborcza w Ameryce, super kolosalnie długa – jak wszystko w tamtym kraju, nabiera rumieńców. Trzy ataki terrorystyczne jednego dnia: Seaside Park, New Jersey; St. Cloud, Minnesota i NY City – na kilka miesięcy przed wyborami: Manhattan. Przypomina mi się Bujnaksk w Dagestanie, Wołgodońsk w obwodzie rostowskim oraz Moskwa, na kilka miesięcy przed wybraniem prezydenta Putina w 2000 roku były miescami zamachów bombowych. Czyżby kandydat Trump konsultował metody walki wyborczej gwarantujące wybór ze swym dobrym znajomym? Wszak do debaty z Clinton przygotowywać się ani myśli, debaty w następnym tygodniu, ale po co ma zawracać sobie głowę tradycyjnymi metodami walki wyborczej, skoro są wschodnie metody walki. Przykładowy komentarz do wydarzeń pt. LIBERALIZM JEST ZABURZENIEM PSYCHICZNYM: http://projectpurge.com/article/three-terrorist-attacks-in-one-day-its-time-for-liberals-to-step-aside/

    A w Polszcze, sielskiej-anielskiej krainie zamieszkał przez Sarmatów kampania wyborcza tradycyjnie się toczy jak za sarmackich czasów, nawet się rozkręca po upalnym lecie, choć wyborów odbyły się kilkanaście miesięcy temu! I końca kampanii nie widać, a walka polityczna się zaostrza w rewolucyjnym trybie.

  130. Bar Norte
    18 września o godz. 22:16

    Mauro Rossi: „Berlin jest lewicowy i alternatywny w drugim, trzecim pokoleniu i może tak już zostanie.”

    Mam nadzieję, że tak zostanie!

    A potem będzie „Wir Kinder vom Berlin Hauptbahnhof”, który jest odpowiednio większy od Dworca ZOO. 🙂

  131. Mauro Rossi

    Zadałem sobie trud i sprawdziłem kto rządził w Berlinie Zachodnim w czasie akcji „My, dzieci z dworca ZOO” – w latach 70 czyli w okresie fali narkomanii która ogarnęła całe Niemcy.

    Burmistrzem Berlina od 1966 do 1977 był Klaus Schutz z SPD.

    „W wyborach w 1975 sondaże przedwyborcze wskazywały jego przegraną na rzecz polityka CDU – Petera Lorenza. Jednak na kilka dni przed wyborami Lorenz został porwany przez terrorystów z RAF. Po wyborach mimo, iż SPD otrzymało mniej głosów niż CDU (SPD – 42,6%, CDU – 43,9%) Schutz utrzymał się na stanowisku i utworzył koalicję SPD i FDP.”

    Tak wyglądały nastroje polityczne w Berlinie Zachodnim.

    Czyli ze snuciem analogii między sytuacją polityczną w Berlinie Zachodnim a wspomnieniami Christiane F. znów trafiłeś jak kulą w płot.

  132. Mauro Rossi

    Zainspirowałeś mnie do wspomnień literackich.

    Jak piszą akcja „My, dzieci z dworca ZOO” dzieje się w latach 1975 do 1978. Jak wykazałem wyżej w komentarzu jest to okres wzrastania nastrojów prawicowych w Berlinie Zachodnim.
    Bohaterka ksiązki Christiane Vera Felscherinow zaczyna zaprawiać heroiną gdy sondaże wskazują na dominację wyborczą chadecji. Pewniakiem w wyborach jest Lorenz z CDU ale RAF go porywa, zabija. Tym niemniej chadecja wygrywa wybory. No ale burmistrz Schutz dogaduje się z liberalami i utrzymuje większość w senacie.
    A Christiane zaprawia … .
    W 1978 ukazuje się książka, Christiane na niej zarabia i wybiera się w podróż.

    Mauro, jaki kraj wybiera?
    Ano reaganowskie USA, tak miłe z racji konserwatyzmu twemu sercu. I przez całą epokę Ronalda Reagana Christiane z powodzeniem zaprawia heroiną w USA. Do Niemiec wraca dopiero w 1993. Rządzą Niemcami wtedy chadecy z Helmutem Kohlem jako kanclerzem.
    Dopiero po upadku Kohla wycieńczona wieloletnią konsumpcją heroiny Christiane decyduje się na kurację metadonową.

    Mauro, twoje obyczajowo politycznych skojarzeń, analogie prowadzą do jednego wniosku.
    Nic tak nie sprzyja ćpaniu jak prawicowe rządy.

  133. i jeszcze jeden z zapewne wielu;

    https://twitter.com/sashakots/status/777466557781991424

    w RP III byly te same standardy, nie nadarmo PKW jezdzila na szkolenie do Moskwy, gdyby nie Ruch Kontroli Wyborow w 2015 byloby tak samo jak w Rosji, wygrana PO/PSL;

  134. Dluga prelekcja ale warta przypomnienia i ciagle na czasie.

    https://www.youtube.com/watch?v=eqH5IIRW3X4#t=592

  135. – to sa standardy kraju, ktory przeprowadzil sledztwo z katastrofy smolenskiej!

  136. Muszynianka
    18 września o godz. 22:17 raczyla nie zauwazyc, ze w Berlinie (na szczeblu lokalnym – piekny jest jezyk PRLu) nie bedzie rzadzic koalicja chrzescijanskich demokratow z socjademokratami. To jest od wczoraj pewne. Na szczeblu Muszynianki jeszcze nie….

  137. Mauro Rossi
    18 września o godz. 22:12 zapomina rzad w Stuttgarcie….?

  138. W Berlinie nic nowego, rzadzila juz przeciez koalicja ; socjademokraci i lewica. W parlamencie byli ju Republikanie, obecnie ´bedzie AfD. Za pare lat jej nie bedzie i zycie toczy sie dalej, polityczne rowniez.

  139. Giez
    19 września o godz. 11:01

    wcale mnie nie dziwi popularnosc Putina

    https://twitter.com/PaulaChertok/status/777704821964943360

    PS.polecam rowniez moje wczesniejsze komentarze w temacie.

  140. Widacki o reprywatyzacji i grabieniu w Przeglądzie:
    ” Ustawy reprywatyzacyjnej nie uchwalono. Przy okazji trzeba by pochwalić Bieruta za jego dekret, a to już zupełnie nie mieściło się w głowie liderom rządów postsolidarnościowych. Choć trudno sobie wyobrazić odbudowy Warszawy bez tego dekretu i bez nacjonalizacji stołecznych gruntów.”… ” po 27 latach takiej prywatyzacji prowadzonej pod hasłami sprawiedliwości dziejowej i poszanowania świętego prawa własności, trzeba zadać sobie pytanie: czy dokonała się sprawiedliwość dziejowa, czy raczej porobili majątki rozmaici cwaniacy, hochsztaplerzy i zwykli oszuści?”
    W sobotę GW opublikowała materiał o wielkim kancie, oszustwie, złodziejstwie i grabieży dokonanej przez rządząca partię solidarnościową.
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,20704823,rodzina-z-ulicy-srebrnej-krewny-i-zaufani-prezesa-pis-kontra.html
    Widacki i Gazeta mogą a POLITYKA i Passent nie mogą. Dla nich te kryminalne oszustwa to normalna demokratycznego państwa prawa, wolności i suwerenności. Pozostaje tylko czekać kiedy to wszystko trafi szlag.

  141. xmax
    19 września o godz. 11:15
    A w Ameryce biją murzynów.

  142. Muszynianka
    17 września o godz. 4:21 twierdzi, ze czyta gazety biznesowe, aby nie parowalo….

  143. Bar Norte
    18 września o godz. 23:28

    „Zainspirowałeś mnie do wspomnień literackich”.Bohaterka książki Christiane Vera Felscherinow zaczyna zaprawiać heroiną gdy sondaże wskazują na dominację wyborczą chadecji”.

    Tak Bar Norte, ale wspomnienia literackie nie muszą oznaczać ucieczki ze świata logiki w świat kabaretu. Nie chcesz chyba powiedzieć, że Christiane Vera Felscherinow była jedynym dzieckiem z Dwora ZOO (tytuł książki jest taki: „Dzieci z Dworca ZOO”) i zwiększała dawki heroiny oraz poziom uprawianego nierządu wraz z rosnącymi słupkami poparcia dla CDU? Ale być może w ramach dialektyki marksowskiej da się to udowodnić, nie wiem. 🙂 Poza tym jak wyjaśnić „bezinteresowną” miłość lewicy do narkotyków i żądania ich legalizacji, na początek marihuany?

    A że otoczony zewsząd opresyjnym enerdowskim komunizmem Berlin Zachodni był stolicą lewicy, to całkiem zrozumiałe, również z powodów psychologicznych. Było w tym coś z idei wysokich kościołów, których wieże miały sięgać nieba. Mieszkając w West Berlin można było być tak blisko realnego komunizmu jak okiem sięgnąć i jak to tylko możliwe, a jednocześnie być poza tym i uprawiać komunizm wyśniony (w tym maoistowski lub kubański), nie rezygnując z „kawioru” jaki na co dzień zapewniał świat imperialistyczny, który pragnęło się jak najszybciej zniszczyć.
    Infantylizm i dekadencja.

  144. Wszyscy politycy, różnych krajów, broniący interesów narodowych i przedkładający ich pomyślność ponad zyski korporacji, mogą zawsze liczyć na jedno.
    Nagonkę w anglosaskiej prasie…….

    Powód jest prosty.
    Ta prasa jest finansowana przez korporacje.
    Kapitał ponadnarodowy nie ma narodowości- chyba że ustawodawstwo nakaże mu działać w interesie największych krajów.
    Takie płotki jak Polska, Węgry, Słowacja, się w tych kalkulacjach nie liczą.
    Walec propagandowy przetacza się bez oporu, tworząc klimat nieprzychylności opinii publicznej i ułatwiając oddziaływanie na decyzje rządów.

  145. wiesiek59, 11:43
    Antyeuropejskie, antyniemieckie wladze wybrane dla nas przez zamorskich nadzorcow
    sa obecnie przez nawet najbardziej postepowych komentatorow zagranicznych ,
    jak Gary Null, okreslane jako faszystowskie.
    Umniejsza to sympatie dla emigrantow i obywateli w kraju,
    bo jestesmy posadzani o sympatie z obecna wladza.

  146. wiesiek59
    Barroso, byly szef KE, ktory przez dekady na polecenie bankow zmuszal zwyklych ludzi do zaciskania pasa i oddawania haraczu bankierom, zostal nagrodzony przez lichwiarzy z Goldman Sachs
    ciepla pasadka w gangu.
    http://www.bbc.com/news/world-europe-37337918

  147. Donald trump
    Zobaczcie, co ten Donald Trump wyprawia. Pobil media popierajace Hillary Clinton!
    Ja nie popieram zadnych kandydatow na prezydenta w USA i Trump nie jest moim ulubiencem, ale to co wczoraj zrobil jest majstersztykiem.
    Wzial sobie do kampanii weteranow!
    Weterani w USA sa traktowani gorzej niz periojki. Wracaja z imperialistycznej wojny schorowani, okaleczeni, zdragowani, czesto juz nienormalni.
    I w tym demokratycznym kraju juz nie ma dla nich miejsca. Wielu weteranow amerykanskich spi na ulicy albo w lesie. Sa po prostu bezdomni. Dla wielu nie ma miejsc w szpitalach i pieniedzy na leczenie. Niektorzy od cpanoa narkotykow w wojsku i od okropnych wojennych doswiadczen maja swira i juz nie nadaja sie do zycia w rodzinie.

    Trump urzadzil wielki popis medialny, czym zakasowal CNN CBSN i inne pro-clintonowe media.
    Okazal respekt amerykanskim weteranom i urzadzil show medialny..
    Nie wiem na ile mu to pomoze w wyborach ale chyba zaimponowal wielu Amerykanom.

    Full Event: Donald Trump Remarks in Washington, DC 9/16/16 – YouTube

    https://www.youtube.com/watch?v=Xp-pTg2-Js4

    Okolo 48 tysiecy weteranow z Iraku i Afganistanu nie ma dachu nad glowa – grozi im calkowita bezdomnosc

  148. Pogratulować światu wyniku wyborów w Rosji. To oznacza stabilizację w relacjach z tym krajem, Rosję coraz bardziej przewidywalną, a tym samym łatwiejszą do trzymania tam, gdzie jest jej miejsce.

  149. folwarkPn
    19 września o godz. 12:40
    W rzeczywistości Goldman Sachs rządzi światem. Dołączył do niego Soros, o czym ciekawie pisze Trader21 na swoim blogu.
    http://independenttrader.pl/jak-zdestabilizowac-kontynent.html

  150. Trump ma podobnych oficerow prowadzacych, co pan jareczek.
    Rozgrywajacy wyborcow danego kraju wlasciciele globalnych korporacji wiedza jakie role przeznaczyc dla poszczegolnych aktorow na scenie, zeby wynik na koncu byl korzystny tylko dla nich.
    Trump jest obstawiony czarna sotnia Nixona i Reagana.
    Bedzie mial tyle do powiedzenia co Duda.
    Wiceprezydent Mike Pence bedzie wykonywal polecenia wedle wytycznych z Wall Street,
    tak jak to robil jako niepopularny wladca zacofanego stanu Indiana.

    Los weteranow orwellowskich wojen jest straszny, bo ida do wojska glownie z powodu braku pracy i sa potem zmuszani do mordowania ludnosci cywilnej, co zostawia olbrzymie rany psychiczne.
    Stosowanie amunicji zawierajacej pluton na fronciepowoduje, ze wieleich dzieci dzieci rodzi sie potem
    nienormalne.
    Kalecy i osoby z zaburzeniami emocjonalnymi sa traktowani przez wladze jak smieci.
    Oboz Trumpa korzysta z wielu bolaczek spolecznych, zeby przejac wladze, ale moze to byc ucieczka zpod deszczu pod rynne, bo zamierzaja przejecie funduszy emerytalnych ( Social Security Insurance )
    przez lichwiarzy i likwidacje przepisow ochrony konsumenta i pracownika.
    Do tego zwiekszone bedzie zadluzenie na zbrojenia.
    Jak powiedzial ministrant Morawiecki ludnosc USA postawiono przed wyborem miedzy ebola a wirusem zika.
    Mocodawcy Clinton chca wojny z Rosja, moze na razie w Syrii.

  151. Jacobsky
    19 września o godz. 13:38

    Nie sądzę by wybory w Rosji znacząco odbiegały od innych- w Turcji, Egipcie.
    To podobny krąg kulturowy.
    W Chinach czy Arabii Saudyjskiej, cyrku wyborczego nie ma.
    I żyją…….

  152. Giez, 13:49
    Gospodarka USA zostala przestawiona z produkcji na uslugi finansowe, dlatego teraz wlasciciele fabryk
    nie maja juz wiele do powiedzenia i przenosza produkcje do innych krajow.
    Ford buduje nowa fabryke za 2 miliardy dolarow w Meksyku
    ( na co poszlo polskie 300 miliardow zadluzenia zagranicznego ? )
    , ktora da tam prace 3 tysiacom robotnikow.
    Inni producenci samochodowi tez zamykaja fabryki w USA.
    http://www.freep.com/story/money/cars/ford/2016/09/14/mexico-ford-shiftng-us-car-production-mexico/90355146/
    Lichwiarze przejmuja kontrole nad krajem.

  153. Mauro Rossi
    19 września o godz. 11:30 zastanawiam sienad tym, co beda pisac za trzydziesci lat przedstawiciele glebokiej psychologii o Berlinie Zachodnim i stalych mieszkancach zachodnich sektorow Berlina……Gwoli przypomnienia; proponuje sie zastanowic nad dwoma frakcjami
    Tu wat
    Tu nix

  154. Giez
    19 września o godz. 13:49 dwu facetow rzadzi swiatem i Giez.

  155. Mauro Rossi

    „wspomnienia literackie nie muszą oznaczać ucieczki ze świata logiki w świat kabaretu.”

    Mauro, to ty mnie wprowadzasz w świat politycznego kabaretu. Ten kabaret tworzą snute przez ciebie analogie, skojarzenia, metafory, zaskakujące związki przyczynowo skutkowe, insynuacje … . A wszystko to tchnące dziarską, krzepką i moralnie wzmożoną prawicowością.
    Jedynie z pewnym rozbawieniem zwiedzam twój świat, którym jak sam przyznajesz nie kieruje dialektyka ale absurdalne idee prawicy.
    Czasem jedynie, jak w przypadku Christiane Very Felscherinow, konfrontuję owe idee z faktami czyli z realnym życiem.

    Wiele wskazuje na to, że wkrótce Prezes Kaczynski zmuszony przez sytuację polityczną przystąpi do legalizacji marihuany. Na razie nieśmiało, czyli tworzac legalną alternatywę dla licznych choć nielegalnych upraw.
    Mają nią być państwowe (przepraszam, oczywiście „narodowe”) plantacje konopi na użytek leczniczy – cokolwiek by to „leczenie” nie oznaczało.
    No ale to pierwsze koty za płoty … .

    Ponieważ nie jestem opozycją totalną będę wspierał prezesa akurat w tym dziele – bez względu na pobudki nim kierujące.
    A to dlatego, że jasne dla mnie jest iż wojna z narkotykami (prohibicja) prowadzona od dziesięcioleci przez prawicę na całym świecie została sromotnie przegrana. Jak wprowadzona przez konserwatystów prohibicja na gorzałę w USA po pierwszej wojnie.
    Logiczne jest więc, że z problemem któremu w latach 60 masowy charakter nadała interwencja USA w Indochinach trzeba się zmierzyć inaczej.
    Zrozumieli to Amerykanie więc cieszę się, że ta refleksja dociera rownież do władz pisowskiej Polski.

    Liczę, że gdy już dotrze do ciebie, jako nowa linia polityczna Prezesa i Partii, wrócimy do tej ciekawej dyskusji.

    Ps. Pamiętniki Christiane Very Felscherinow noszą tytuł „My, dzieci z dworca Zoo” (niem „Wir Kinder vom Bahnhof Zoo”)

  156. @folwarkPn
    19 września o godz. 12:14

    „Umniejsza to sympatie dla emigrantow i obywateli w kraju,
    bo jestesmy posadzani o sympatie z obecna wladza.”

    Sądzisz, że niesłusznie?
    Tych paru krytycznie nastawionych komentatorów na blogu wiosny nie czyni.
    Poza tym, który Amerykanin czy niepolski Europejczyk to czyta?

  157. Giez
    Rosyjskie wybory parlamentarne,
    jak w wielu innych krajach kapitalistycznych ,
    zostaly lekko zmanipulowane przez wladze, zeby otzymac ” poprawny ” wynik.
    Wedlug korporacyjnego wywiadu, komentujacego w internecie, paria rzadzaca
    zakazala startowania w wyborach partiom opozycyjnym w tych rejonach, w ktorych sa popularne,
    zeby nie odebraly glosow partii rzadzacej glosow.
    Jednoczesnie dopuszczono duza liczbe malych partii , zeby rozdrobnic glosy opozycji.
    Scenariusz sprawdzil sie i wladza wygrala !
    Nie trzeba bylo nawet komputerowo zmieniac glosow oddanych na poszczegolne partie.

  158. Giez
    Ciekawe, jakie techniki beda stosowali mocodawcy PiS, by panowali na wieki wiekow.
    https://www.stratfor.com/analysis/subtle-manipulation-russian-elections

  159. folwarkPn
    19 września o godz. 15:37
    PiS nie potrzebuje żadnych metod do wygrywania wyborów. Ma kościół i kilka milinów ciemnej masy.

  160. wiesiek59,

    mi nie chodzi o wybory w Rosji, ale o ich wynik. Z putinowszczyzna jakos swiat sie oswoil, Putin dojechal do granicy swej orginalnosci, staje sie jak najbardziej przewidywalny. To dobrze.

  161. Jacobsky
    19 września o godz. 16:58

    Dlaczego myślisz, że putinowszczyzna jest zła?
    A Putin nieprzewidywalny był?
    To jedynie propagandowa kreacja zachodnich mediów
    w porównaniu z czasami Jelcyna widać wyraźny postęp.
    A że recesja, stagnacja?
    A gdzie jej nie ma?

    Wynik wyborów odzwierciedla stopień poparcia dla kontynuacji tej linii działania.
    Zmanipulowane społeczeństwo, czy nie chce powrotu do czasów jelcynowskiej smuty i rozkładu państwa?

  162. norte:
    oficjalnych wynikow wyborow w berlinie jeszcze nie ma, ale potwierdzily sie trendy, ktore przewidziala demoskopia (donosilem); afd ma lacznie ok 15 %, przy czym rozrzut w dzielnicach jest duzy od 3% na poludniowym zachodzie do 30% na polnocnym wschodzie miasta; kompletnie na pysk upadli piraci (od 6,2 na 1,6); zwrotnice stoja na rot – rot – gruen”;

  163. wiesiek59,

    moi pis nie jest na temat, czy putinowszczyzna jest zla czy dobra. To jest zupelnie inna dyskusja.

  164. rot-rot- gruen: socjaldemokraci – lewica – zieloni;

  165. byk

    Mam nadzieję, że koalicja „rot-rot-gruen” w końcu da spokojnie egzystować kolektywom z ulicy ryskiej.

    Około 15 procent dla AfD to jednak dużo.
    Wczoraj, po ogłoszeniu wyników, portal „Berliner Zeitung” na czołowym miejscu eksponował fotkę uszczęsliwionego pułkownika Pazderskiego w otoczeniu równie kontentych towarzyszy walki.

  166. Marucha, 15:28
    Dotychczas tylko mowiono o nas na Zachodzie jako o zoologicznych antysemitach.
    Przypinajac nam latke zwolennikow faszyzmu atakuja nas sierpowym z drugiej strony.
    Wydaje sie, ze zwyciestwo PiS zapewnila centrala zza oceanu, wiec nie jest to chyba
    glownie wina kk i niewolnikow pracujacych dla Toyoty i Amazona.
    Korporacyjne media wmawiaja nam wine za ten obrot spraw, ale przeciwnikow kaczyzmu jest wiecej.

  167. Dyrektor ds. relacji międzynarodowych wspomnianej firmy wymienił w tym kontekście także Polskę. Jak więc widać obecna koniunktura teoretycznie sprzyja PKN Orlen. W kuluarach dyskutuje się jednak o wątku amerykańskich nacisków na Iran w kwestii dostaw ropy do Europy Środkowej (chodzi o ograniczenie tego zjawiska). Jeżeli sprawa ma potwierdzenie w rzeczywistości to mogłaby oznaczać dwie rzeczy. Duże obawy Amerykanów o kondycję Rosji, której budżet jest mocno uzależniony od cen węglowodorów lub chęć eksportu amerykańskiej ropy łupkowej do Polski. Co ciekawe takie plany korespondowałyby ze strategią Waszyngtonu odnośnie gazu ziemnego i tłumaczyły jego niechęć do projektu Nord Stream 2. Nie jest więc wykluczone, że to właśnie Amerykanie przekonali Orlen do spowolnienia dialogu z Teheranem.
    http://www.energetyka24.com/451750,co-z-iranskim-kontraktem-pkn-orlen-amerykanie-i-azerowie-wchodza-do-gry
    ===========

    Czyżby Wielki Brat zza Wielkiej Wody, decydował o tym, z kim Polska może handlować?
    a może po prostu nasz rynek zbytu sobie zarezerwował?

    Wolny handel, pod warunkiem że……

  168. Jasne jest już stanowisko rządu premiery Szydło w sprawie umowy CETA

    Za Dziennikiem Gazetą Prawną:

    „Popieramy CETA łącznie z tymczasowym wprowadzeniem, tak w skrócie wygląda stanowisko rządu pod naciskiem opinii publicznej ogłoszone dziś rano. Stanowisko to rząd przedstawi we czwartek na szczycie unijnym w Bratysławie.

    Dziś rano na konferencji prasowej w Ministerstwie Rozwoju Radosław Domagalski przekazał dziennikarzom, że rząd poprze umowę CETA (między UE a Kanadą) ponieważ „w przypadku odmowy, Polska byłaby chyba jedynym krajem wetującym” , bo „nic nie wskazuje na to, by któryś kraj UE był przeciw”. Organizacje społeczne, przeciwne TTIP i CETA uważają, że to kapitulacja ekipy premier Szydło.

    Umowa wejdzie w życie nim zatwierdzą ją krajowe parlamenty, w tym polski Sejm. Proces ratyfikacji może potrwać kilka lat, jednak do tego czasu jej zapisy będą obowiązywać i mieć konkretne konsekwencje gospodarcze i prawne.

    – To całkowita kapitulacja partii, która wciąż zapewnia o tym, że uprawia suwerenną politykę. – komentuje Maria Świetlik z Akcji Demokracji. – PiS od roku manipuluje opinią publiczną, dając sprzeczne sygnały, co do swojej opinii na temat umów o wolnym handlu z USA i Kanadą. Z jednej strony twierdzi, że dba o nasze interesy i będzie bronił polskich przedsiębiorców, w tym producentów rolnych i że nie zgadza się na system arbitrażu inwestor-przeciw-państwu. Z drugiej strony, w chwili podejmowania kluczowych decyzji, całkowicie popiera propozycję Komisji Europejskiej. Nie sprzeciwia się nawet tymczasowemu wdrożeniu umowy przed ratyfikacją przez Sejm – komentuje.

    – Tak często z ust polityków PIS-u słyszymy zapewnienia o potrzebie ochrony polskiej gospodarki, jednak w kluczowym momencie rząd tej partii ugiął kark pod presją korporacji, które walczą o nieskrępowany dostęp do rynku Unii Europejskiej – komentuje Piotr Trzaskowski z Akcji Demokracji. – Nie łudźmy się, że w przypadku TTIP PiS zachowa się inaczej – ostrzega.”

    Całość pod linkiem

    http://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/977235,rzad-poprze-ceta-w-co-gra-pis.html

  169. Bar Norte
    19 września o godz. 15:10

    Mauro Rossi: „wspomnienia literackie nie muszą oznaczać ucieczki ze świata logiki w świat kabaretu.”

    „Mauro, to ty mnie wprowadzasz w świat politycznego kabaretu”.

    Widzę, że argument z kabaretem spodobał ci się, mimo że prawicowy, ale przypominam o kontekście. Napisałeś, że narkomanka i nieletnia prostytutka z Bahnhof Zoo oddawała się tym zajęciom z frustracji, bo rosły słupki poparcia dla chadecji, a rzecz działa się w lewicowym Berlinie Zachodnim. Taką dialektykę nazwałem kabaretem, bo diagnoza ta jednak musi śmieszyć, a przynajmniej mnie śmieszy.

    „Jedynie z pewnym rozbawieniem zwiedzam twój świat …”.

    Jak natomiast oglądam twój jak muzeum, w którym wiele eksponatów jest mi znanych z dawnych czasów i dlatego mam do nich dystans. Trzydzieści lat temu poglądy miałem nieco zbliżone do twoich, ale one nie przeszły próby czasu i weryfikacji zderzeń z rzeczywistością.

    „jak sam przyznajesz nie kieruje dialektyka, ale absurdalne idee prawicy”.

    A co to są „idee prawicy”? W dodatku „absurdalne”?

    Według mnie „idee prawicy” to zdrowy rozum, logika, uczenie się na błędach i brak schematów ideologicznych tak typowych dla lewicy. Czyli raczej Arystoteles niż Platon.

    A ty, Bar Norte, jaką dialektykę masz na myśli, jaką uprawiasz? Zapewne marksowską (dalekie echo platońskiej) z „obiektywną prawdą”. No wiec już jej użyłeś i wyszło jak wyszło. Narkomanka i prostytutka z berlińskiego dworca „obiektywnie” nią nie była, do ćpania i nierządu pchnęła ją niezgoda na prawicowe rządy w Berlinie Zachodnim. Dialektyka dialektyką, teoria teorią, w końcu i tak zwyciężyła praktyka rewolucyjna ― towarzysze z Frakcji Armii Czerwonej (RAF) porwali kandydata CDU, choć „obiektywnie” to tylko wzięli udział w politycznej debacie, prawda? 🙂

    „Pamiętniki Christiane Very Felscherinow noszą tytuł „My, dzieci z dworca Zoo” (niem „Wir Kinder vom Bahnhof Zoo”)”.

    Oczywiście, bo też było to szersze zjawisko, a nie tylko jedna Christiane. 18 września o godz. 22:24 spekulowałem nawet, że przy rządach lewicy będzie „Wir Kinder vom Berlin Hauptbahnhof”; a przecież szkoda Berlina i jego sympatycznych mieszkańców.

  170. Bar Norte
    „To całkowita kapitulacja partii, która wciąż zapewnia o tym, że uprawia suwerenną politykę. – komentuje Maria Świetlik z Akcji Demokracji”.

    Przerażający jest defetyzm pani Marii Świetlik z Akcji Demokratycznej (czy to nazwa kanapy z IKEI?). 🙂 Przecież jest jeszcze ostatnia, ale jaka!, deska ratunku w postaci postępowego Trybunału Konstytucyjnego, który w swoich kompetencjach ma umowy międzynarodowe, oj ma.

    No a poza tym, jak PiS odwraca się od Europy i USA to źle.
    Jak się nie odwraca, też źle.
    Zdecydujcie się na coś.

  171. wiesiek59
    19 września o godz. 19:18

    „Wolny handel, pod warunkiem że …”.

    Z kimś trzeba trzymać, chyba że się jest Koreą Północną. Izraelowi cały czas nie podoba się, że USA odpuściły Iranowi.

  172. Według Jerzego Giedroycia gwarantem bytu niepodległościowego Polski jest silna i stabilna Rosja. I to się spełniło dzięki Putinowi. Rosja jest stabilna, mocna i dobrze rządzona. A Giedroyc ma w Krakowie ulicę na dalekich peryferiach, prawie na śmietniku. Na szczęście blisko Nowej Huty, symbolu silnej i stabilnej Polski.

  173. Mauro Rossi

    „Napisałeś, że narkomanka i nieletnia prostytutka z Bahnhof Zoo oddawała się tym zajęciom z frustracji, bo rosły słupki poparcia dla chadecji, a rzecz działa się w lewicowym Berlinie Zachodnim.”

    Wybacz, ale na to swoje „myk” mnie nie nabierzesz.

    To ty pierwszy (Mauro Rossi z 18 września o godz. 22:24) i to kilkukrotnie, jak i w powyższym cytacie, powiązałeś lewicowość Berlina ze zgubnym nałogiem Christiane Very Felscherinow.
    To zresztą nic nowego, bo w takich bezsensownych, „wziętych z czapy” skojarzeniach, insynuacjach przejawia się zwykle twoja zastarzała, pielęgnowana od dziesiątek lat antylewicowa obsesja.

    W odpowiedzi, by wykazać nonsens tego typu rozumowania, dowiodłem ci, że gdy Christiane oddawała się konsumpcji heroiny akurat Berlińczycy wybierali chadeków.

    Ująłem to dość dobitnie w komentarzu z 23,28:

    „Mauro, twoje obyczajowo polityczne skojarzenia, analogie prowadzą do jednego wniosku.
    Nic tak nie sprzyja ćpaniu jak prawicowe rządy.”

    Nie zaprzeczysz, że taka w świetle faktów jest przecież logiczna konsekwencja twojego rozumowania.
    Ale twojego, Mauro.

    ————

    „Według mnie „idee prawicy” to zdrowy rozum, logika, uczenie się na błędach i brak schematów ideologicznych ”

    Jesteś rozbrajający.

  174. Mauro Rossi

    „Zdecydujcie się na coś.”

    To raczej wy się na coś zdecydujcie, bo jak mówi Maria Świetlik:

    „PiS od roku manipuluje opinią publiczną, dając sprzeczne sygnały, co do swojej opinii na temat umów o wolnym handlu z USA i Kanadą. Z jednej strony twierdzi, że dba o nasze interesy i będzie bronił polskich przedsiębiorców, w tym producentów rolnych i że nie zgadza się na system arbitrażu inwestor-przeciw-państwu. Z drugiej strony, w chwili podejmowania kluczowych decyzji, całkowicie popiera propozycję Komisji Europejskiej. Nie sprzeciwia się nawet tymczasowemu wdrożeniu umowy przed ratyfikacją przez Sejm”.

    Mauro, po co te kombinacje i wycieranie sobie gęby suwerennoscią?

  175. Zawsze wydawało mi się, że prawica to synonim konserwatyzmu, petryfikacji, klasowości, kontynuacji.

    Lewica to synonim zmiany, poszukiwania, przebudowy, egalitaryzmu, braku barier.

    Czyżbym był z semantyką na bakier?
    Czy też starym terminom nadaje się nowe znaczenie?
    Jakiś nowy Wielki Językoznawca działa?

  176. wiesiek59

    „Jakiś nowy Wielki Językoznawca działa?”

    Wielki Jezykoznawca się po prostu pogubił zarówno w realiach tego świata jak i w swych o nim wywodach.

  177. Bar Norte
    19 września o godz. 21:40

    Wieża Babel……
    Nie ma możliwości porozumienia, jeżeli pomieszały się języki i znaczenia słów.
    Media i politycy bardzo ostro pracują nad tym aspektem.
    Falandyzacja prawa była zrozumiała dla mnie.
    Ot, schemat….
    ale falandyzacja słów, jest bardziej niebezpieczna.
    Pokój może oznaczać wojnę, i odwrotnie.

  178. Strażak w „Fahrenheit 451”, to syndrom obecnych wygibasów?

  179. wiesiek59
    19 września o godz. 21:28

    „Lewica to synonim zmiany, poszukiwania, przebudowy, egalitaryzmu, braku barier”.

    Może kiedyś. Dziś to gender, tęcza, legalizacja konopi plus sojowe latte. Jeszcze wczoraj Palikot robił za lewicę. Na widok prawdziwego robotnika lewicowiec przechodzi na drugą stronę ulicy, bo jakoś tak mu się robi nieprzyjemnie. Może trochę upraszczam, ale tylko trochę.

    Dlaczego związki zawodowe popierają dziś PiS?
    Czemu Zandberga nikt nie wiedział w kopalni?

  180. Mauro Rossi

    Mówi minister Domagalski, za DGP:

    „Polski rząd opowie się za CETA. Nadal mamy wiele wątpliwości co do funkcjonowania mechanizmu inwestor-państwo (ICS), ale będziemy zwracać na niego szczególną uwagę – dodał Domagalski. Zapewniał też, że Polska będzie zabiegać na forach europejskich, by docelowo jednym z arbitrów był Polak.”

    Na jakich to „forach europejskich” i jakimi atutami będziecie zabiegać o arbitra-Polaka?

    W Komisji Europejskiej, u Junckera będziecie zabiegać?

    Owocnych zabiegów życzę!

  181. Bar Norte
    19 września o godz. 21:26

    „Mauro, po co te kombinacje i wycieranie sobie gęby suwerennością”?

    Dlaczego suwerenne miałoby być wyłącznie niepopieranie TTIP?
    Możemy przecież suwerenie poprzeć TTIP.

    ponieważ ….

    Suwerenność zakłada możliwość wyboru.

    „Nic tak nie sprzyja ćpaniu jak prawicowe rządy.”

    Holandia przykładem? 🙂
    Prawica chce na początek legalizacji konopi? 🙂

  182. Mauro Rossi

    „Czemu Zandberga nikt nie wiedział w kopalni?”

    Kto nie widział?
    Przecież ci przesyłałem fotki na których wiecował w kopalni Makoszowy przeciw rządowi premiery Szydło.

    Nie nadążasz za biegiem zdarzeń Mauro.

    Ps. Poparcie związków zawodowych potrwa do momentu gdy odpalicie tzw „reformę kodeksu pracy” czyli wywalicie na smieciówki wszystkich zatrudnionych.
    Petru już wzywał Morawieckiego w Krynicy do odpalenia tego schowanego w biureczku premiery Szydło projektu.

  183. Bar Norte
    19 września o godz. 21:19

    „Według mnie „idee prawicy” to zdrowy rozum, logika, uczenie się na błędach i brak schematów ideologicznych.”

    „Jesteś rozbrajający”.

    Ależ tak Bar Norte, wy marksiści jesteście idealiści (o, nawet się rymuje), więc po co wam zdrowy rozum, logika, uczenie się na błędach i brak schematów? Idee to coś więcej niż rozum i logika.

  184. Mauro Rossi

    „Dlaczego suwerenne miałoby być wyłącznie niepopieranie TTIP?”

    Bo mechanizm ISDS odbiera suwerenność.

    „Suwerenność – zdolność do samodzielnego, niezależnego od innych podmiotów, sprawowania władzy politycznej nad określonym terytorium, grupą osób lub samym sobą.”

    Może poczytaj najpierw na temat tych umów.

    Ps. Przykro mi ale mimo iż starałem się pisać jasno nadal nie zrozumiałeś o co chodzi w moich komentarzach o „ćpaniu” w Berlinie.
    To trochę przeczy twej tezie, że prawica to „zdrowy rozum, logika” itd.

  185. Bar Norte
    19 września o godz. 22:04

    >„Czemu Zandberga nikt nie wiedział w kopalni?”<

    "Kto nie widział? Przecież ci przesyłałem fotki na których wiecował w kopalni Makoszowy przeciw rządowi premiery Szydło".

    W jednej kopalni to i jak byłem kiedyś (im. XXX-Lecia PRL), też trochę wiecowałem, bo to były czasy "S".

    Po 5 sekundach szukania znalazłem premier Szydło (nota bene to córka górnika) w kopalni Bobrek i Jaźwica.

    A, oczywiście, teraz przypominam sobie zdjęcia z kopalni Makoszowy. Szukając kolejnej kopalni z Zanbergiem znalazłem taki oto mem, chyba się lider lewicy nie obrazi?

    http://mitoslavia.blogspot.com/2015_11_03_archive.html

    Tak czy owak w kopalniach 2:1 dla prawicy. 🙂

  186. Mauro Rossi,
    co by nie gadać, to zgoda pisowskiego rządu na CETA i TTIP, będzie – jak to już wyżej napisałem – wyrazem polityki kundlizmu w odniesieniu do Wielkiego Brata zza kałuży.
    Oddawać swoją suwerenność w ręce globalnych korporacji jest nieakceptowalne chyba, że ma się mentalność niewolnika i na dodatek przygłupawego.

    Zgodę na TTIP, moim zdaniem tzw. elektorat potraktuje jak inne, zgubne dla PiSu mało rozsądne „ćwiczenia”, jak np. „apelizm” smoleński, misiewiczyzm, ukr-przygłupizm (też jako element kundlizmu w polityce zagranicznej) i klęczonizm.
    Wszystko jednak do czasu.

    Gdyby pojawiła się rzeczywista alternatywa dla PiS, którą nie jest już przecież ani PO, ani też wodzone stadko przez Rubikonia trojańskiego czy nieco dziwaczne ugrupowanie okołokukizowe, to jestem pewien, że PiS ma zdolność, by się sam wykończyć. Na razie jedzie na tym, że jak już wspomniałem – alternatywy nie ma.

  187. Mauro Rossi

    „chyba się lider lewicy nie obrazi?”

    A dlaczego miałby się obrażać?

    „W jednej kopalni to i jak byłem kiedyś (im. XXX-Lecia PRL), też trochę wiecowałem”

    Popatrz, a ta kopania „XXX Lecia PRL”, aktualnie „KWK Pniówek”, jakimś cudem przetrwała rządy „wiecujących” w 1980.
    Niesamowite, jak ci górnicy się uchowali przez te 26 lat?

  188. Bar Norte
    19 września o godz. 22:15

    >„Dlaczego suwerenne miałoby być wyłącznie niepopieranie TTIP?”<

    "Bo mechanizm ISDS odbiera suwerenność".

    Sorry, od lat słyszę, że suwerenność to paranoiczny wymysł PiS. Przyjmując się do UE umówiliśmy się na ograniczenie własnej suwerenności. Brzmi logicznie, więc teza ta do mnie trafia, mimo że pochodzi z "Gazety Wyborczej". A ty twierdzisz teraz, że "mechanizm ISDS odbiera nam inną suwerenność", a trzeba walczyć o tę suwerenność.

    ".. mimo iż starałem się pisać jasno nadal nie zrozumiałeś o co chodzi w moich komentarzach o „ćpaniu” w Berlinie".

    Zrozumiałem, ćpali bo w lewicowym Belinie Zachodnim rządziła prawica. Gdyby rządziła lewica pewnie byłoby inaczej. Może lewica zafundowałaby tym dziewczynom kursy szydełkowania prowadzone przez jakieś NGO's. Chyba powinniśmy się zgodzić, że teza jest może interesująca, ale trudna do udowodnienia.

    "To trochę przeczy twej tezie, że prawica to „zdrowy rozum, logika” itd.".

    Być może nie do końca jestem logiczny, ale przynajmniej się staram. 🙂

  189. Mauro Rossi

    „od lat słyszę, że suwerenność to paranoiczny wymysł PiS”

    No tak, w waszym przypadku podejście do suwerenności miało i ma paranoiczny wymiar.
    Dlatego właśnie dziwi nonszalancja z jaką podchodzicie do tej suwerenności akurat w przypadku TTIP i CETA.
    Na tę niekonsekwencję zwraca uwagę Maria Świetlik.

    No bo jakby nie patrzeć „mechanizm ISDS odbiera RP suwerenność”.

    Obawiam się, że teraz ględząc jak dotychczas o suwerenności będziecie się po prostu narażali na kpiny.

    Co do „ćpania w Berlinie” …. .

    Przykro mi ale nadal nie rozumiesz co ci napisałem.
    Mauro, powinieneś coś zrobić z tym prawicowym schematyzmem.

  190. wiesiek59,17:54
    Kapitalista Putin jest rownie dobry co kapitalista Bush, wiec nie ma sie co dasac, tylko nawiazywac dobrosasiedzkie relacje a nie byc popychadlem dla chuliganow z Nowego Jorku.
    Rosyjski system gospodarczy wzoruje sie na amerykanskim, wiec mozna z nimi robic interesy.

  191. @folwarkPn
    19 września o godz. 18:22

    Jeśli weźmiesz pod uwagę, że 75,4 proc. wszystkich Polaków głosujących w USA wybrało PiS…

  192. New York Times , ktory obiema rekoma podpisuje sie pod kandydatura Clinton,ani jednym slowem w tym roku nie zajaknal sie o Swiecie Pracy , przypadajacym na 4 wrzesnia.
    Krytyk schylkowego kapitalizmu, nowojorski profersor ekonomii ( po Standfordzie, Harvardzie i Yale )
    Richard Wolff
    wnioskuje z tego, ze 1% odpisal juz ludzi pracy na straty.

    Podobne plany maja pewnie nasze styropiany z POPiS.

  193. To by byl dopiero paradoks,gdyby laureat pokojowej nagrody nobla
    jakim jest Obama na koniec swojej prezydenckiej kadencji rozpetal
    III w s.
    http://katehon.com/ru/article/ssha-provociruyut-rossiyu-na-tretyu-mirovuyu-voynu

  194. norte:
    ulica ryska bedzie sie ciagnela jak smrod po gaciach, bo tutaj chodzi o nieruchomosc (czytaj: kamienice);

  195. szacowana wartosc,stan dzisiejszy, 200 000 000 zielonych;

  196. na dodatek „ulica ryska” byla, na poczatku lat 90-tych u.s.) takim start – up’em malarzy polskich; dwoch, czy trzech nawet tam pozostalo i do dzisiaj korzysta tam z darmowych atelier’s, co chyba najbardziej rozsierdza „bild-zeitung” 🙂

  197. z tymi „polskimi”, to oczywiscie przesada, byli to ludzie wlasciwie z calego swiata i probowali zyc jak bohema w XIX – w paryzu, co przez wiele lat, jak dookola staly ruiny – funkcjonowalo;

  198. Bar Norte
    19 września o godz. 23:11

    „W waszym przypadku podejście do suwerenności miało i ma paranoiczny wymiar”.

    Czyli że suwerenność jest dobra/niedobra i zależy od tego, czego akurat domaga się marksizująca lewica. Być może nie jest to schematyzm w waszym wykonaniu tylko elastyczność. 🙂

    „Co do „ćpania w Berlinie” …. . Przykro mi ale nadal nie rozumiesz co ci napisałem”.

    Może platońska dialektyka do mnie nie przemawia, jak do ciebie arystotelesowska.

  199. Duda ładuje akumulatory w USA. /GW/ Żałosne obrzydliwe i śmieszne.
    „W pierwszym dniu wizyty w USA pojechał do tzw. amerykańskiej Częstochowy, czyli Narodowego Sanktuarium Matki Bożej Częstochowskiej w Doylestown w Pensylwanii, gdzie obchodzono akurat Dzień Modlitw Sybiraków. Tym razem jednak sybiracy zeszli na dalszy plan, bo po mszy prezydent na przykościelnym cmentarzu odsłonił pomnik „żołnierzy wyklętych”. Dudzie towarzyszyła żona, do której przeor Rafał Walczyk zwracał się per „małżonko pana prezydenta”, co brzmiało dziwacznie, ale dobrze się wpisywało w atmosferę uroczystości. Po mszy, a przed odsłonięciem pomnika w kościelnej świetlicy, prezydent wręczył ordery pięciu działaczom polonijnym, w tym przewodniczącemu Komitetu Obchodów Katastrofy Smoleńskiej Tadeuszowi Antoniakowi i Franciszkowi Gardyaszowi z Koła Przyjaciół Radia Maryja. Jeden z odznaczonych stwierdził, że „Polak powinien służyć najpierw Bogu, a potem ojczyźnie – kolejność nieprzypadkowa – bo bez Boga nie da się służyć ojczyźnie i nie da się być patriotą”. Zapewne w wielu miejscach uznano by tę tezę za kontrowersyjną, ale tu została nagrodzona brawami.
    Mówiąc o ofiarach katastrofy smoleńskiej, Duda użył zwrotu „zginęli w służbie ojczyźnie”, co jest dość zaskakującym odstępstwem od forsowanej przez PiS formy „polegli”. Niestety, nie udało się ustalić, czy prezydent Duda świadomie unikał tego słowa, bo nie odpowiadał na pytania….”

  200. Znany niemiecki dziennikarz twierdzi, że większość europejskich dziennikarzy i publicystów są agentami CIA. http://www.zerohedge.com/news/2016-03-28/top-german-journalist-admits-mainstream-media-completely-fake-we-all-lie-cia
    Czy ktoś zna listę polskich agentów?

  201. Nieznany Giez twierdzi, ze znany dziennikarz niemiecki twierdz…..jeszcze trzy razy powtorzone i bedzie medialna Prawda……

  202. Giez
    20 września o godz. 9:27 >>>>>>to jest dowcip. Ten znany, coraz mniej, dziennikarz rowniez….

  203. Inteligencja , uczciwosc i religinosc nigdy nie wystepuja razem
    I tak: jeśli jest ktoś inteligentny i uczciwy, to nie jest religijny. Jeśli inteligentny i religijny, to nie jest uczciwy, a uczciwy i religijny – to nie jest inteligentny.
    Jest również wiele osób które posiadły tylko jedną z tych cech, a są nawet takie, które nie posiadają żadnej – wtedy reprezentują CAŁY Naród.

  204. olborski
    20 września o godz. 11:11
    Szanowny Panie,
    i coz Wam to pomoze, skoro macie przechlapane zarowno u uczciwych jak i inteligentnych o religijnych juz nie wspominajac.

  205. Panie Lewar
    Poza tym ciekawi mnie, jaki inny polski polityk zdołałby poderwać Anne Applebaum. Ma Pan jakis pomysł?

  206. Giez, 9:27
    Dziennikarzy zatrudnionych przez CIA w mediach glownego scieku w USA jest okolo 1500 .
    Tak twierdzi profesor ekonomii politycznej na Uniwersytecie Georgetown i byly sekretarz
    ministerstwa finansow w pierwszej asdministracji Reagana, Paul Craig Roberts.
    PaulCraigRoberts.org
    Niemcy sa krajem frontowym, wiec nic dziwnego ze towarzysze zza wielkiej wody chca kontrolowac
    swiadomosc spoleczenstwa.

  207. olborski
    20 września o godz. 11:49
    Szanowny Panie,
    zadaniem polityka nie jest podrywanie bab, tylko reprezentowanie interesow swojego
    kraju.

  208. folwarkPn
    20 września o godz. 13:32 sie jednak nie da, podwyzszajac ciagle stany swiadomosci wlasnej. Teorie i praktyki spiskowe beda mu w tym pomocne.

  209. Radio Kraków ( internetowe ) informowało ,ze dziś święto Przedszkolaka .Nasz minister finansów Szałamacha padł – odwołał podatek Handlowy a od roku Prezes Kaczyński i jego eksperci wrzeszczeli – naten temat ile się dało . Wyszło szydło z wora niekompetencji -przedszkolaki .

  210. Albert Einstein byl zwolennikiem gospodarki planowej i przeciwnikiem dzikiego amerykanskiego kapitalizmu.
    http://www.democraticunderground.com/10023649395

  211. @wiesiek59
    16 września o godz. 19:50

    ” G…o prawda! Ta dzielność powoduje stagnację. Nie trzeba być dzielnym, a roszczeniowym. Im bardziej społeczeństwo jest roszczeniowe, tym bardziej idzie do przodu, bo kraj jest tak bogaty, jak ludzie którzy go zamieszkują.”

    W tej sytuacji obywatele, którzy obecnie biorą 500+ powinni w proteście wyjść na ulice i zażądać 1000+, 1500+, a potem 2000+. O ile kraj byłby bogatszy. Zaraz! To czemu od razu nie dawać 1 mln + 🙂

    Ciekawe czemu ekonomiści nie wpadli na ten pomysł wcześniej – to mięczaki, którym niestarcza odwagi. To takie proste i niczym nieograniczone – chyba wyobraźnią:(
    30 mln (obywateli) x 1mln+ = 30 bln+
    Wtedy można by społeczną zbiórkę zrobić i spłacić długi – od razu!

  212. Indie mialy najwiekszy strajk w historii- 150 MILIONOW przerwalo prace na jeden dzien w protescie przeciw prywatyzacji sektora panstwowego przez wladze wyznajaca doktryne neoliberalizmu.
    http://www.dw.com/en/millions-of-workers-strike-for-better-wages-in-india/a-19522682

  213. Mauro Rossi

    A propos „dialektyki arystotelesowskiej” … .

    „Propracowniczy” rząd remiery Szydło jednak cichcem odpalił projekt „reformy Kodeksu Pracy” de facto likwidującej Kodeks Pracy i skierował ją do prac w ramach „komisji kodyfikacyjnej” w Sejmie. Powiadomiły dziś o tym portale związkowe. Odpalenie nastapiło zgodnie z zaleceniami MFW – podobnie zresztą jak w politycznie upadającej Francji, Grecji czy Włoszech.
    Zresztą określenie „skierował do prac” jest pewnym nadużyciem, bo projekt „reformy” jest od dawna gotowy. Opracowały go bowiem rządy Tuska i Kopaczowej. Tyle tylko, że z powodów oczywistych, mimo nalegań tutejszego biznesu, premiera Kopacz wstrzymała wdrożenie tej „reformy” przed wyborami.

    Jak wynika z terminów prac legislacyjnych podanych przez wiceministra pracy do wywalenia wszystkich zatrudnionych w tym kraju na „śmieciówki” pozostało około 2 lat.

    Mauro, powiedz mi, czy naprawdę chcecie ogół zatrudnionych wywalić na „śmieciówki” rok przed wyborami?
    Czy w tym przypadku też „dialektyka arystotelesowska” wami kieruje?

  214. @wiesiek59
    16 września o godz. 15:28
    „Efekt był wszędzie ten sam:
    -bezrobocie
    -zadłużenie
    -upadek programów socjalnych
    -przestępczość
    -emigracja”
    ? bezrobocie – po pełnym zatrudnieniu (jak to w komunizmie) musiało się zwiększyć bezrobocie
    ? zadłużenie – żeby coś zrobić w biednym państwie-bankrucie trzeba mieć pieniądze
    ? upadek programów socjalnych – pamiętam te programy : deputat węglowy, środki higieniczne: mydło, ręcznik,
    zwrot za pranie kombinezonu, dopłata do biletów do kina ( nie chciałbym tego – no more)
    ? przestępczość – bieda i pieniądze zawsze generują przestępczość
    ? emigracja – to tak jak w Polsce – czemu to patriotyczni Polacy wybrali Wlk. Brytanię, Niemcy
    Kanadę, Islandię – chyba nie przez konsensus waszyngtoński?

    Nie zamierzam polemizować z Josephem Stiglitzem, ale krytyka po latach jest łatwa a w 1989 mieliśmy do dyspozycji „Washington Consensus” i wtedy nie było krytyków na pęczki. Balcerowicz to raczej praktyk niż teoretyk, a w 1989 trzeba było działać szybko. Biorąc pod uwagę jak transformacja przeszła w innych krajach Europy wschodniej – nie ma podstaw do narzekań na Balcerowicza – co nie znaczy, że nie popełnił błędów.
    Sam Balcerowicz je dostrzegał. Nie przypominam sobie o alternatywnych propozycjach w rodzaju „Moskowskij konsensus”

    „The term Washington Consensus was coined in 1989 by English economist John Williamson.”
    Nie wiem czy Balcerowicz był świadomy, że realizuje konsensus waszyngtoński 🙂

  215. zetus1
    20 września o godz. 16:14

    Konsensus moskiewski, białoruski, czy chiński, jest dalej ten sam.
    -niskie bezrobocie
    -niskie zadłużenie
    -niska emigracja
    -rozwój własnymi siłami
    -niska przestępczość

    Zobaczymy, jak się to przełoży długofalowo na pozycję krajów, w perspektywie następnego pokolenia.

    Już wiadomo, że Polska minęła punkt bez powrotu, jeżeli chodzi o demografię.
    Straty w sile żywej mamy prawie jak po II światowej.
    Tylko boomu demograficznego brak……

    Ekonomiści mogą ekscytować się słupkami wzrostu, bilansami przychodów.
    Socjolodzy, psycholodzy, łapią się za głowę.
    Kosztów społecznych w bilansach firm się nie uwzględnia.

    30 lat temu, nikt nie wiedział jakie skutki spowoduje zmiana.
    I o to do Balcerowicza nikt pretensji nie ma.
    Odważył się własnym nazwiskiem firmować, ponosić odpowiedzialność.
    Zgodnie z najmodniejszym wówczas trendem w ekonomii.
    Pretensje można mieć do trwania w błędzie.
    Okazja testowania tego modelu jest na Ukrainie, też w jego wykonaniu.
    Pierwsze efekty- plajty firm, zapaść systemu bankowego, fala emigracji, przestępczości, już jest.

    Zgodnie z przedstawionym przeze mnie modelem…….

    Wybór pomiędzy zyskami a ludźmi powinien być oczywisty.
    Ale, o priorytetach decydują elity.
    Zgodnie z własnym interesem.

  216. Naukowcy biją na alarm. Do końca stulecia może ubyć 40 mln Japończyków 20 września 2016, 5:44 243 Foto: Joy Ito / Flickr (CC BY SA 3.0) | Video: tvn24 Młodzi Japończycy nie są zainteresowani zakładaniem rodzin 40 procent Japończyków poniżej 34. roku życia… to dziewice. To najnowsze badania, które dla Japonii mogą okazać się absolutną katastrofą demograficzną. Młodzi ludzie nie chcą się wiązać i zakładać rodzin. A z roku na rok jest coraz gorzej. „Fakty z zagranicy” TVN24 BiS. (http://www.tvn24.pl)
    ===============

    Mniej więcej to czeka wszystkie społeczeństwa nastawione na indywidualną konsumpcję.
    Atrofia…..

  217. Socjolog dr Roch Dunin-Wąsowicz zwraca uwagę na różnicę między dzietnością na Wyspach i w kraju, gdzie w Wielkiej Brytanii na jedną Polkę przypada 3,3 dziecka (według badań brytyjskiego urzędu statystycznego z 2015 roku), a w Polsce 1,3.

    – Jeżeli mamy upatrywać przyczyn tej rozbieżności, to chyba najważniejsza jest rola państwa socjalnego w Wielkiej Brytanii, to, że obowiązek szkolny zaczyna się już w 4 roku życia, a opieka przedszkolna jest dostępna dla trzylatków i dwulatków, to ułatwia kobietom łączenie życia zawodowego z życiem domowym – mówi.

    Jak dodaje, „ta różnica jest tym bardziej zaskakująca biorąc pod uwagę to, jak liberalne jest prawo aborcyjne w Wielkiej Brytanii”.

    Autor książki „Polak Londyńczyk” Wiktor Moszczyński zauważa, że wśród imigrantek to Polki rodzą najwięcej dzieci, zostawiając w tyle Pakistanki, Hinduski. – Przeszło 3 proc. dzieci urodzonych co roku w Wielkiej Brytanii to są dzieci polskich matek – mówi.

    Jak mówi doradca imigracyjny Grzegorz Kubalańca, dzieci urodzone na Wyspach otrzymują automatycznie brytyjskie obywatelstwo jeżeli przynajmniej jeden z rodziców w chwili urodzenia dziecka pracował i przebywał na terenie Wielkiej Brytanii minimum 5 lat.
    http://wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/na-wyspach-najwiecej-dzieci-wsrod-imigrantow-rodza-polki/bc009m
    ==========

    Naród bez przyszłości.
    To my……

  218. Bywalec 2

    Jeden z komentarzy pod linkowanym tekstem:

    matematyk IP 8 czerwca 2015, 10:07
    Z Polski liczącej 38 mln ludzi, wg szacunków w tym roku ma emigrować 1,3 mln osób, z Rosji liczącej 140 mln ludzi , emigruje 0,3 mln osób. Pytam się, skąd ludzie masowo wyjeżdżają panie redaktorku?

  219. Wiesiek
    Według GUS 2,3 mln Polaków przebywało w ubiegłymroku dłużej jak 3 miesiące poza granicami kraju.
    Według twoich danych mają do nich dołączyć w tym roku 1,3 mln.
    Czy aby ci się znowu coś nie pokićkało, albo coś znowu opatrznie zrozumiałeś redaktorku ?

  220. Emigranci mieli przeważnie lepsze wykształcenie niż ogół Polaków – wyjechało co najmniej 20 tys. inżynierów, 5,5 tys. lekarzy, 8,8 tys. nauczycieli, wykładowców i badaczy. Odsetek osób z wyższym wykształceniem wśród emigrantów był 2,5 razy wyższy niż w ogóle ludności. Relatywnie duży był też udział osób ze średnim wykształceniem (28 proc. wobec 18 proc. całej populacji).

    Z 17 największych wyższych uczelni oraz PAN wyjechało ponad 2,3 tys. profesorów, doktorów i asystentów, czyli co dziesiąty zatrudniony, a wśród matematyków, informatyków i medyków odsetek ten był wyższy. To tak, jakby wyjechały dwa uniwersytety. Najwięcej uczonych utraciły Śląsk – 13-14 proc. – oraz Warszawa – 10 proc. Prawie jedna trzecia uczonych wybrała się do USA, 23 proc. do RFN, a 14 proc. do Kanady.

    W sumie w latach 1981-89 w RFN osiedliło się 766 tys. przybyszy z Polski, w USA 77 tys., w Kanadzie 65 tys., w Australii 22 tys., w Szwecji 17 tys. i niewiele mniej w Austrii. Kilkutysięczne grupy osiedliły się w Belgii, Danii, Finlandii, Norwegii, Francji, Holandii i Szwajcarii.
    http://wyborcza.pl/alehistoria/1,121681,18340374,druga-wielka-emigracja.html?disableRedirects=true
    ===============

    Ile wyjechało?
    5 milionów?

  221. Znalezione w sieci (niekrajowej)
    O ekspertach.
    U ekspertów problemem są nie (ich) prognozy lecz uzasadnienie dlaczego te prognozy potem się niesprawdziły

  222. Giez
    20 września o godz. 9:27

    „Znany niemiecki dziennikarz twierdzi, że większość europejskich dziennikarzy i publicystów są agentami CIA”.

    Да, конечно, natomiast Rosja znana jest z tego, że w ogóle nie zatrudnia żadnych agentów i w ogóle ich nie ma.

    „Czy ktoś zna listę polskich agentów”?

    Na pewno pełną listę znajdziesz w sieci. 🙂

    Że wszystkie służby zatrudniają i werbują dyplomatów oraz dziennikarzy to banał nad banały. Kiedy wyświetlam twoje rewelacje mój monitor ziewa. 🙂

    A poważniej, Helmut Schmidt, jeden z bardziej inteligentnych i uczciwych polityków w XX wieku, mawiał, że służby wywiadowcze są zupełnie zbędne, dlatego że to co istotne i tak wiadomo. Jego zdaniem wszystkie kraje powinny symetrycznie „rozbroić się” ze służb specjalnych, byłoby taniej i bezpieczniej.

  223. Bar Norte
    20 września o godz. 14:53

    „Mauro, powiedz mi, czy naprawdę chcecie ogół zatrudnionych wywalić na „śmieciówki” rok przed wyborami”?

    Jeśli PiS zwariuje i będzie zatrudniał na śmieciówkach, czyli dokładnie tak jak zatrudniała kelnerów „Krytyka Polityczna”, kiedy jeszcze urzędowała w dawnej kawiarni „Nowy Świat”, to ja wtedy przechodzę do opozycji.

    Mam nadzieję, że wtedy będzie jeszcze jakaś opozycja.

  224. Mauro Rossi

    „Jeśli PiS zwariuje i będzie zatrudniał na śmieciówkach, (…) to ja wtedy przechodzę do opozycji.
    Mam nadzieję, że wtedy będzie jeszcze jakaś opozycja.”

    Mauro, głowa do góry – na pewno będzie!

  225. wiesiek59, 19:32
    Duzy Format w czwartkowej ,, gazecie wyborczej ” w kolejnym reportazu pisze o ciezkiej doli tych,
    co nie wyemigrowali.
    Grzegorz Szymanik i Sylwia Salwacka w ,, Polski ochroniarz za 3,50 ” opisuja w jaki sposob
    TK pozwala traktowac ludzi.
    Gorzej niz psa.
    150 tysiecy pracuje za stawki ponizej kosztow przezycia, czesto kapitalisci nie placa, zmieniaja szyld i zostawiaja pracownikow na lodzie.
    Niektorzy ochroniarze pracuja nawet 500 godzin miesiecznie.
    W 1980 roku byl taki piekny dokumentalny film telewizyjny CIA pt,, Robotnice ” o zakladach wlokienniczych.
    Losu tych ludzi zazdrosci pewnie teraz polowa Polski.

  226. Swoją drogą … wystarczyło ”nieśmiało zapytać, czy są jakieś dowody na to iż był to atak z powietrza” na konwój humanitarny w Aleppo, by dostać szlaban – „Możliwość obserwowania @wszewko i czytania tweetów @wszewko została zablokowana dla Twojego konta”

    To już nawet nie jest cenzura.

  227. Winston Churchill 5 listopada 1919. I tak się zaczęło.
    „…Lenin was sent into Russia … in the same way that you might send a vial containing a culture of typhoid or of cholera to be poured into the water supply of a great city, and it worked with amazing accuracy. No sooner did Lenin arrive than he began beckoning a finger here and a finger there to obscure persons in sheltered retreats in New York, Glasgow, in Berne, and other countries, and he gathered together the leading spirits of a formidable sect, the most formidable sect in the world … With these spirits around him he set to work with demoniacal ability to tear to pieces every institution on which the Russian State depended.”

  228. Bar Norte
    20 września o godz. 23:32

    >”Mam nadzieję, że wtedy będzie jeszcze jakaś opozycja.”<

    "Mauro, głowa do góry – na pewno będzie"!

    Ale czy poważna?

  229. Giez, 10:10
    Churchill w podobnie demoniczny sposob zniszczyl po nastepnej wojnie Grecje, budujac obozy koncentracyjne , ktore jego kraj wczesniej budowal w Poludniowej Afryce i przesiedlajac ludnosc, jak Hitler na zamojszczyznie.
    Skutkiem angielsko- amerykanskiej interwencji byly – po okresie faszyzmu – obrotowe drzwi dwoch greckich partii korporacyjnych ND i PASOK (taki grecki POPiS ),
    co doprowadzilo kraj do gospodarczej katastrofy.
    Jak pisze Guardian, jedyne co ratuje obecnie budzet Grecji to turystyka
    – moze i my powinnismy o tym pomyslec.

  230. folwarkPn
    21 września o godz. 11:56

    Z rolnictwa i turystyki może się utrzymać jedynie niewielka część populacji jakiegokolwiek kraju. Co z resztą- 90% populacji?
    Pozostaje dla niej prostytucja, przestępczość, emigracja?
    Nawet w tym wypadku, potrzebni są ci co kupują takie usługi, albo mają warte rabowania dobra.

    Cywilizacja nastawiona na zysk i wyzysk, zdaje się kończyć.
    Inny model jest potrzebny.
    Niestety, elity jeżeli chodzi o spłodzenie jakiejś nowej koncepcji są dość eunuchowate….
    Skala bezrobocia wśród młodych w Europie, sięgająca 30-50%, jakoś mało optymistycznie rokuje na przyszłość…..

  231. Mauro Rossi

    „Ale czy poważna (opozycja)?”

    Jak ci kilkakrotnie pisałem nie prowadzę tzw „narracji godnościowej” a okreslenie „poważna opozycja” własnie z niej się wywodzi.

    Tak więc ujął bym problem inaczej.

    Opozycja zapewne będzie musiała podjąć działania adekwatne do problemów politycznych z którymi przyjdzie jej się zmierzyć. A o tych problemach przecież piszę.
    Pozwolę sobie przypomnieć te o których pisałem ostatnio:

    Na przykład takim problemem będzie planowana dewastacja rynku pracy poprzez likwidację prawnych uregulowań (Kodeks Pracy), które jak na razie, choć z trudem, pozwalają na wyważenie interesów pracowników i pracodawców a co za tym idzie polityczną stabilność systemu politycznego.

    Podobnie stymulowany, wspierany przez państwo napływ imigrantów ze wschodu w celu dalszego obniżenia kosztów pracy (dumping płacowy) przy równoczesnej rezygnacji państwa z poboru podatków i innych danin zarówno przez imigrantów jak i korzystających z pracy, bo państwo w tym przypadku wspiera pracę nielegalną. Co w efekcie nie pozwoli na rekompensowanie skutków dumpingu świadczeniami socjalnymi.

    Również problemem takim jest rezygnacja przez państwo z atrybutów swej suwerennosci wobec globalnych korporacji – vide bezradność państwa wobec uwalenia przez KE podatku od hipermarketów, zgoda rządu RP na umowy CETA, TTIP co tę bezradność, której wczoraj dał wyraz min Szalamacha, jeszcze pogłębi.

    Innym jest kontynuacja tzw reprywatyzacji, która jak już bąkają ma dotyczyć także reformy rolnej – bez względu na to czy owa reprywatyzacja będzie się wyrażała w wypłacie odszkodowań czy w masowych wywłaszczeniach.

    To są przykładowe problemy, które dzięki polityce prowadzonej przez rząd PiS narastają, pogłębiają się – z nimi opozycja będzie się musiała wkrótce zmierzyć.

    Sam więc oceń czy one mają charakter „poważny”.

  232. cytat za andrzejem c.:
    „Chińczycy, pośród swoich, bekając i plując wokół stołu resztkami jedzenia, dają świadectwo, że im smakuje, że są zadowoleni, że doceniają.”
    komentarz:
    czysty rasizm;

  233. byk

    A co myślisz o tym cytacie z Andrzeja C:

    „obleśne obłapianie nieznajomych kobiet”

    Jak rozumiem „obleśne” jego zdaniem jakoś rózni się od niebleśnego „obłapiania nieznajomych kobiet”?

    Ręce opadają …. .

  234. Zauważone.
    Frauke Petry w jednym z wywiadów została przedstawiona nie jako przewodnicząca populistycznej lecz prawicowo-radykalnej AfD.

  235. Bar Norte
    21 września o godz. 12:48

    „Jak ci kilkakrotnie pisałem nie prowadzę tzw „narracji godnościowej” .

    Kolejny na tym blogu, który nie wie, że mówi prozą. 🙂

    Owszem, jak najbardziej prowadzisz narrację godnościową, chodzi ci o godność świata pracy, lepsze zarobki, warunki zatrudnienia, traktowania w pracy; także na sercu ci leży godność lokatorów, aby ich nie wyrzucano z mieszkań etc. Pracownik albo jest niesprawiedliwie i przedmiotowo traktowany, albo godnie traktowany. Optymistycznie nie przypuszczam, aby tobie chodziło wyłącznie o narrację, czyli mówiąc po ludzku gadanie.

  236. Bar Norte
    21 września o godz. 13:13

    „A co myślisz o tym cytacie z Andrzeja C”?

    Wszyscy ujeżdżają Andrzeja Celińskiego, bo jemu nie wypada cenzurować wpisów na swoim blogu, więc tego nie robi. Poigrajcie tak z Danielem Passentem, to zobaczycie.

  237. wiesie59,12:26
    Jako ze jestesmy na drodze miedzy Europa a Azja mozna by postawic na transport.
    Mamy tez olbrzymia granice morska, na ktorej mozna by zbudowac wielka flote handlowa i pojsc za wzorem Norwegow i Anglikow i plywac po calym swiecie, obslugujac klijentow taniej niz oni.
    Tylko by trzeba polepszyc kulture pracy i rzetelnosc, zeby polski uslugodawca wzbudzal zaufanie.

  238. „W środę, w dzień rozpoczęcia obrad Sejmu, ubierzmy się na czarno” – zachęca partia Razem. Ma to być sprzeciw wobec antyaborcyjnego projektu ustawy, którym posłowie będą zajmować się jutro” ― pisze „Gazeta Wyborcza”.

    Pomysł Zandberga z czarnym żałobnym kolorem całkiem do rzeczy, chodzi przecież o życie tysięcy zabitych dzieci. Podświadomość dobrze to Zandbergowi podpowiedziała.

  239. Zawsze z czytam czy ogladam wszystko o krajach z dalekiej Polnocy No i znalazlam reportaz Jacka Hugo- Badera zatytulowany Zjednoczony Emirat Radziecki, czyli o Gazpromie. Reportaz dosyc stary, wiec teraz jest w Gazpromie na pewno wiecej i potezniej.
    Mnie zainteresowalo jak dziala to imperium w imperium, do ktorego nalezy wszystko na jego terenie no i oczywiscie duzo wiecej. Zaskoczyly mnie nawyki z minionych lat. H.B. mogl sie poruszac wylacznie z obstawa, a przejazd do sasiedniego miasteczka – kolonii byl niemozliwy, bo nie dostal przepustki. Wielce przykra jest dewastacja Syberii, wyniszczanie etnicznych narodow, ktore musza sie coraz bardziej przesuwac na polnoc azeby wyzywic swoje stada. Pociecie ziemi rurociagami nie pozwala sie przemieszczac ciagle malejacym stadom reniferow, i nie tylko im. Rugowani na polnoc z Polwyspu Jamalskiego Niency i inni w koncu dotra do brzegu morza? A moze ich do tego czasu juz nie bedzie? (Przy okazji: Rurociag Alaskanski ma co kilka kilometrow palak w gore, co pozwala sie przemieszczac zwierzetom z porozem).
    H.B. jakos tlumaczy na czym polegala prywatyzacja ministerstwa energetycznego i zamienienie go w holding z udzialem panstwa i obywateli. Wszyscy dostali po rowno bony prywatyzacyjne, procentowy udzial wlascicieli byl prosty jak drut. Ciagle jednak nie moge dociec jak panowie, ktorzy w roznych urzedach sowieckich dostawali zwyczajna, czy dobra pensje zamienili ja w kilka lat w pozycje w pierwszej setce na liscie miliarderow Forbesa. Specjalisci tego forum od globalnej ekonomii i Rosji zapewne wiedza jak to jest.
    Z wikipedii dowiedzialam sie, ze Jelcym wyrzucil Czarnomordina z premiera za nieuczciwosc w tej prywatyzacji i zrobil go prezesem tego holdingu, a potem Putin uregulowal przepisy w sposob jeszcze bardziej zadawalajacy.

  240. zyta2003
    21 września o godz. 16:09

    Wszyscy mający coś wspólnego z gazem i ropą, są miliarderami.
    I to bez względu na kraj pochodzenia.
    Czy jest to Gazprom, Petrobras, Armaco, Eni, Chevron, BP, Texaco, itd.
    Gigantyczne pieniądze, służby bezpieczeństwa, wpływy polityczne, przepływy finansowe, lobbying, prawo stanowione w ich interesie….
    No i pieniądze wpłacane jako podatki do budżetów.

    Ochrona środowiska?
    Prawa tubylców do przynajmniej części dochodów?
    To zależy jedynie od możliwości wyegzekwowania zobowiązań od firmy, przez jakiś kraj.
    W większości wypadków, wysokość obrotu firmy jest większa niż PKB jakiegoś kraju, więc i datki dla polityków szczodre……

    Być może, największy porządek pod wieloma względami panuje w krajach Zatoki.
    Bo rody tam panujące wiedzą, że to jest ICH ZIEMIA.
    W krajach takich jak Nigeria, Sudan, Brazylia, Rosja, jako że w każdym momencie można być odciętym od kurka, rabunkowa eksploatacja zasobów jest normą.
    A pieniądze lądują w anglosaskich rajach podatkowych…..
    Raje to jeden z nieźle przemyślanych elementów systemu dojenia i uzależniania polityków.
    Jakikolwiek sprzeciw rodzi skutek- odcięcie od zasobów na koncie….

    Ps.
    Za Jelcyna był raj.
    Wolna amerykanka.
    Za Putina się skończyło.
    Dlatego ma tak złą prasę.
    Uszczelnił system, trudniej unikać wpłaty podatków do budżetu.
    A w razie oporu, grozi nacjonalizacja mienia, konfiskata dorobku.
    Gdzieś jest stary wywiad z amb. Bahrem.
    Jak robiący w nafcie odetchnęli.
    Putin mógł zabrać wszystko, kazał oddać tylko połowę…
    Ludzkie panisko….

  241. norte:
    nogi też;

  242. szeryfowa zdaje sie byc pewna swego; a wszystkie niemieckie czołgi z demobilu stoja teraz w polsce – czy o to chodziło?

  243. Mauro Rossi

    „chodzi ci o godność świata pracy, lepsze zarobki, warunki zatrudnienia, traktowania w pracy; także na sercu ci leży godność lokatorów, aby ich nie wyrzucano z mieszkań etc.”

    Owszem, piszę o potrzebach i interesach politycznych tych grup społecznych ale nie odwołuję się do argumentów godnościowych czy w inny sposób moralnie wartościujacych.
    W każdym razie staram się nie odwoływać by nie zaciemniać moralizatorstwem opisu rzeczywistości politycznej.
    Choć oczywiście rozumiem, że interesy polityczne swój wyraz znajdują również w moralnym czy godnościowym „uwznioślaniu” – jak ujął to kiedyś guzdra.
    Albo też poniżaniu, szydzeniu itp.

  244. folwarkPn
    21 września o godz. 15:52

    Widzisz gdzieś WOLĘ POLITYCZNĄ?
    Jakieś kalkulacje ekonomiczne?
    Jak na razie, jedynie słowa, przymierzanie się, studia wykonalności.
    Choć dobre i to w porównaniu z poprzednikami.
    Kunktatorstwo i rusofobia uniemożliwiają wykonywanie jakichś projektów mających sens ekonomiczny.

    Flotę handlową, czy rybacką, to my mieliśmy.
    Komu to przeszkadzało?
    Przecież rentowność zależała w głównej mierze od prawa stanowionego- U NAS jeszcze wówczas.
    Więc uzdrowiliśmy.
    Jak zwykle.
    Przez likwidację….

    Onassis zarobił majątek, mając zwolnienia podatkowe i przepisy wspierające jego interesy, banki kredytujące jego firmy.
    Bez wsparcia własnego państwa, daleko by nie zaszedł.
    Nasze państwo woli wspierać obce firmy, niż własne.

  245. trudno zejsc z konia
    http://www.nzz.ch/international/europa/100-jahre-panzer-schon-sein-aussehen-ist-kraftvoll-und-gefaehrlich-ld.116787
    ta mentalnosc szwajcarom nie zaszkodzi, bo dbaja, w przeciwienstwie do polakow, i o LOTNICTWO!!!

  246. Nauczanie Jana Pawła II nt. pracy ludzkiej
    Aspekt moralny

    Podstawowym dokumentem posoborowym poświęconym pracy jest encyklika Jana Pawła II Laborem exercens. Dokument ten, ujmujący pracę jako klucz, i to chyba najistotniejszy klucz, do całej kwestii społecznej [6], należy traktować jako naturalną kontynuację, wyjaśnienie i aplikację nauczania Soboru Watykańskiego II. Papież dokonuje w nim opisu fenomenu pracy ludzkiej, odwołując się do fundamentalnego rozróżnienia jej charakteru podmiotowego i przedmiotowego. Charakter podmiotowy pracy łączy z godnością pracy oraz jej znaczeniem w kształtowaniu ludzkiej osobowości, a także z miejscem pracy w realizacji powołania człowieka, jak również jego dzieła zbawienia [7].
    =============

    Panowie w piuskach teoretyzowali nieco, ale mają rację.
    Praca uszlachetnia, socjalizuje, daje poczucie własnej wartości człowiekowi, pewność dnia jutrzejszego, umożliwia planowanie przyszłości.

    Panowie neoliberałowie promując zysk i cięcie kosztów osobowych, idą w kierunku wprost przeciwnym.
    Kryminalizują człowieka, zmuszają go do walki o byt.
    Darwinizm w czystej postaci……

    Nasi teoretycznie katoliccy przywódcy, karnie uczestniczący w mszach, z ustami pełnymi miłosierdzia chrześcijańskiego, powinni wybrać.
    Albo sprzeniewierzenie się gawędom Wojtyły, nauczaniu kościoła i wilcze prawa kapitalizmu, albo kierunek przeciwny.

    Jak na razie, dużo frazesów, natomiast konkretne działania zmierzają do upodlenia, a nie upodmiotowienia pracownika.
    O czym świadczą podawane wczoraj fakty.
    Mieć niewolników jako pracowników, zaczyna się upowszechniać.

  247. ” H.B. mogl sie poruszac wylacznie z obstawa,”
    Akurat temu się nie dziwię. Ja bym na jego (przepraszam … Jego) miejscu nawet w Warszawie poruszał się z obstawą.

    ” a przejazd do sasiedniego miasteczka – kolonii byl niemozliwy, bo nie dostal przepustki.”

    Właśnie, Spotkałem ludzi (kilku), którzy objeżdali pół Syberii autostopem, na pieszo, pociągiem. O rewelacjach H.B. nie słyszałem. Może nie prosili o przepustkę tylko wsiedli pociąg lub wyszli na szosę okazję złapać?

    ” wyniszczanie etnicznych narodow, ktore musza sie coraz bardziej przesuwac na polnoc azeby wyzywic swoje stada.”

    Ale nie mieszkają w rezerwatach?

  248. @wiesiek59
    20 września o godz. 18:10

    Po zamknięciu szczurów w klatce mimo tego, że żywności jest dosyć, po osiągnięciu pewnego poziomu zagęszczenia przestają się rozmnażać. Stają się homoseksualne lub popadają w depresję. To są niegłupie zwierzęta 🙂

    Nie popadał bym w smutek gdyby na świecie zmniejszyło się zagęszczenie w zakresie gatunku homo sapiens … Nie mam na myśli metod radykalnych.

  249. zetus1
    21 września o godz. 18:17

    Japonia jest bogata, wsobna, ksenofobiczna, nie tolerująca imigrantów.
    Ciekawy obiekt badań socjologicznych i kulturoznawczych.
    Czy jest to nasza daleka przyszłość?
    Przyszłość cywilizacji?

    Ekspansywne są te z nadmiarem populacji, eksplodujące demograficznie, młode.
    Afryka, Azja, Ameryka Pd.
    Tyle, że nie są bez importu same się wyżywić……
    Więc wielka wędrówka ludów z powodu zmian klimatycznych, demograficznych- pomijając wojenne przyczyny- jest nieuchronna.
    Maszeruj albo giń……

    W perspektywie, to bedzie kilkanaście- kilkaset milionów.
    W ciągu najbliższych 30 lat.
    A politycy memlają, gadają, licząc że główna fala dotrze do Twierdzy Europa nie za ich kadencji.

    Ja się tym przejmować nie muszę, bo będzie to i nie za mojej.
    TYlko wnuków żal…..
    Problem jest do rozwiązania teoretycznie prosty.
    Budować tam firmy, miejsca pracy, nie nastawione na zysk, ale umożliwiające spokojne życie na jakimś poziomie.
    Plus edukacja, służba zdrowia, spadek przyrostu naturalnego jest ze wzrostem poziomu życia skorelowany.

    Opcja eksterminacji nie wchodzi w grę.
    Jak NA RAZIE.
    Choć nasi sojusznicy sporo robią by się sami powyrzynali……
    Stąd obstawianie meczu:
    -podrzynacze gardeł
    kontra
    -obcinacze głów.

  250. Indoor prawdziwy
    21 września o godz. 17:41

    Ciekawe jak jest to powiązane z cofaniem się wiecznej zmarźliny, wędrówkami stad karibu, reniferów, fok, łosi, wołów piżmowych?
    W miarę ocieplania się koła podbiegunowego, zwierzęta migrują na północ.
    Ludzie, idą za nimi……

    Czy w Kanadzie jest podobnie?
    W zasadzie, powinno ze względu na spore podobieństwo klimatu, roślinności, geologii, fauny.
    Chyba jedynie stopień zaludnienia jest mniejszy.
    Kontaktu z anglosasko- francuską cywilizacją, sporo ludów pierwotnych nie przetrwało.
    Kontakt z carską cywilizacją przetrwały chyba wszystkie…..
    Ale, mogę się mylić…..

  251. Przypomniało mi się.

    Ainowie, opisywani przez Piłsudskiego- Bronisława.
    Ale nie zostali eksterminowani, tylko deportowani do Japonii.
    Stalin mógł zabić, nie zrobił tego….

  252. 21-letni zesłaniec pracuje najpierw przy wyrębie lasu. Nie zna nikogo, za to błyskawicznie zaczyna się dogadywać z tamtejszymi dziećmi – i to zarówno dziećmi Rosjan, jak i Niwchów (miejscowego plemienia). Na Sachalinie nie ma szkoły, więc Piłsudski organizuje dla nich coś w rodzaju lekcji. Szybko uczy się języka Niwchów.

    Rosyjskie władze dostrzegają, że wykształconego (przerwane przez wyrok studia prawnicze) zesłańca można dobrze wykorzystać. Piłsudski dostaje prace biurowe, ma prowadzić obserwacje pogodowe, wreszcie trafia na innego katorżnika: Lwa Sternberga. To uczony, który ma badać kultury rdzennych ludów: Niwchów i Ajnów. Piłsudskiego dostaje do pomocy, bo ten zna język – a jego z kolei uczy podstaw etnografii.

    Tak Piłsudski z pasjonata staje się naukowcem-samoukiem. Po 10 latach katorgi władze zwalniają go z reszty wyroku, ale ciągle ma nakaz przymusowego osiedlenia w tych stronach. Zostaje nauczycielem w szkole, którą sam stworzył. W końcu władze zgadzają się, aby przeniósł się do Władywostoku i tam pracował w muzeum.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/polak-wsrod-nieznanych-plemion-bronislaw-pilsudski/rbxwmy
    ===========

    Okrutny był Car- Krwiopijca…

  253. 2016-09-21 15:40

    alexx

    @Arcadio
    „Tym samym udowadniają to o czym mądrzy piszą od lat, że Polska jest niesuwerenną kolonią UE”

    Odzyskiwanie suwerenności proponuję zacząć od rezygnacji z dotacji unijnych. Pokażmy, że dajemy radę! Wtedy będziemy mogli rządzić się po swojemu – Unia i tak nam nic nie zrobi, bo wszystko, co może zrobić, to wstrzymać dotacje (oprócz, oczywiście, wyrażania głębokiego zaniepokojenia, co ostatnio czyni).

    Jako pierwszy, przykład może dać małżonek pani Szydło, który od lat żyje jak pączek w maśle na koszt unijnego, czyli głównie niemieckiego podatnika, i nie przeszkadza mu, zdeklarowanemu katolikowi, że to jest kasa od lewactwa, pedalstwa i morderców nienarodzonych. Ale cóż, katolicyzm, zwłaszcza ten powiązany z tzw. polską tradycją, trudno jest pogodzić z godnością i uczciwą pracą.

    A poza tym to nie wiem, czym tu się przejmować. Z podatku miało wpłynąć zaledwie 1,6 mld, podczas gdy tylko na „pińcet” potrzeba co najmniej 20 mld, nie wspominając o innych ambitnych planach. 1,6 mld i tak nie uratuje finansów państwa przed zapaścią. Jeśli PiS mógł pożyczyć na „pińcet” 20 mld, głównie u niemieckich bankierów (w ramach odzyskiwania suwerenności?), to tym bardziej może pożyczyć 1,6 mld, gdy mu na coś zabraknie.
    =========

    Cała prawda o polskich katolikach i suwerenności….

  254. zyta2003
    21 września o godz. 16:09

    „O Gazpromie … Jelcyn wyrzucil Czarnomordina z premiera za nieuczciwosc w tej prywatyzacji i zrobił go prezesem”.

    Trochę inaczej było. Czernomyrdin był doktorem nauk technicznych i jednak specjalistą od nafty i gazu, w 1985 został ministrem przemysłu gazowego. Za Jelcyna ministerstwo to zmieniło nazwę na Gazprom, wiec na jego czele nadal stał Czernomyrdin, a później Rem Wiachiriew, patron naszego „magnata gazowego” Aleksandra Gudzowatego. Kiedy do władzy doszedł Putin usunął Wiachiriewa i wstawił do Gazpromu swoich ludzi. Z tego powodu skończyła się też rola Gudzowatego w Polsce, choć bilans działań pana Aleksandra nie jest jednoznaczny (były i dobre strony).

  255. wiesiek59
    21 września o godz. 20:01

    „Cała prawda o polskich katolikach i suwerenności ….”.

    Nie trać nadziei na całą prawdę. Podobno na Sądzie Ostatecznym dowiemy się całej prawdy o sobie.

  256. Indoor prawdziwy
    21 września o godz. 17:41

    „Właśnie, Spotkałem ludzi (kilku), którzy objeżdżali pół Syberii autostopem, na pieszo, pociągiem”.

    Któryś z nich był dziennikarzem piszącym o Rosji?

  257. ”Kontakt z carską cywilizacją przetrwały chyba wszystkie…..
    Ale, mogę się mylić…..”
    To jest rzeczywiście tak. Ekspansja Rosji na wschów wyglądało zupełnie inaczej niż w Ameryce czy w Australii. Z wielu powodów.

  258. Już słyszę uszami mej duszy, jak Terlikowski spowiada się Wieśkowi o dalekim numerze:

    To moja wina. że się ośmieszasz. – Nie wszystko ci powiedziałem!

  259. Mauro Rossi
    21 września o godz. 21:15

    Albo są zasady, czyny zgodne ze słowami, albo pic.
    Hipokryzja, Dulszczyzna- nie cierpię tego.
    Albo ktoś wierzy i postępuje zgodnie z kanonami wiary, albo jest małym, interesownym s..synem, koniunkturalistą o kręgosłupie padalca.
    Zdolnym do wszystkiego dla sezonowych korzyści.

    Mając zasady, jest się przewidywalnym.
    I ponosi się tego konsekwencje.
    Wiara daje ten sam efekt.
    A co my mamy?
    Sępy i hieny?

  260. guzdra
    21 września o godz. 21:43

    Terlikowskiego, czy Marka Jurka można cenić, nie podzielając ich poglądów.
    Za konsekwencję i zasady którymi sie kierują.
    Skoro żyją według nich, to jedynym zarzutem który im można wytoczyć, jest próba zmuszania innych do życia według nich.

    Panowie biskupi głoszący miłość bliźniego i ubóstwo, to groteska…..

  261. @wiesiek59
    20 września o godz. 18:01
    „Pierwsze efekty- plajty firm, zapaść systemu bankowego, fala emigracji, przestępczości, już jest.”

    Czy uważasz, że dużą transformację można wykonać bez kosztów ?
    Z tego co piszesz wygląda na to, że reformy można robić spacerkim i z uśmiechem na ustach. To naiwne 🙁

  262. @wiesiek59
    21 września o godz. 18:58

    Przychodzi na myśl skojarzenie z Wyspą Wielkanocną i losem jej pierwszych mieszkańców ( tych co ustawiali „moa” – kamienne głowy)
    Tylko skala większa ….

  263. zetus1
    Transformacja Niemiec dzieki planowi Marshalla kosztowala w przeliczeniu na dzisiejsze dolary
    14480 milionow czyli 14 miliardow.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Marshall_Plan#Expenditures
    Transformacja Polski dzieki zadluzeniu zagranicznemu kosztowala 340 miliardow
    ( DWADZIESCIA RAZY WIECEJ )
    plus pomoc Unii Europejskiej plus dlug wewnetrzny.
    http://www.tradingeconomics.com/poland/external-debt
    Reformy te zrobila Wall Street z usmiechem na ustach Mazowieckiego i towarzyszy.
    W efekcie stalismy sie polkolonialna prowincja dostarczaja taniej sily roboczej i rynku zbytu dla zachodnich
    kapitalistow.
    Sytuacja zwyklego czlowieka jest gorsza niz za Gierka.

  264. Dziennikarka: A więc są szkoleni. To sytuacja podobna do tej w Syrii, gdzie Stany Zjednoczone szkoliły oddziały “umiarkowanej” opozycji, które natychmiast po zakończeniu szkolenia dołączały do Państwa Islamskiego?

    Georg Spöttle: To zdarzyło się we Francji w Legii Cudzoziemskiej, kiedy arabscy żołnierze odeszli i dołączyli do Państwa Islamskiego. Ostatnia podobna dezercja z bundeswery nie była taka straszna; młody człowiek dołączył do kurdyjskiej partyzantki, walczącej z Państwem Islamskim. Ale istnieją byli żołnierze z korzeniami islamskimi, którzy pojechali do Syrii lub Iraku i dołączyli do ISIS.

    Dziennikarka: Ten temat nabrał na znaczeniu, dlatego że celem dżihadystów stają się policja i wojsko. Niedawno aresztowano 16-latkę, która zaatakowała nożem niemieckiego policjanta. Co nam grozi, jeśli dżihadyści zinfiltrują służby porządkowe?
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/133889,co-sie-dzieje-w-europie-21-09-2016
    ==========

    Interesujące…..

  265. zetus1
    22 września o godz. 6:50

    Popełnianie błędów przy nowych projektach, to norma.
    Ważne by wyciągać wnioski na przyszłość i nie powielać ich.
    Nikt nie ma pretensji do Balcerowicza, Kuronia, Geremka, że entuzjastycznie podeszli do problemu.
    Przecież, przeprosili……

    Zerknij na czeski model transformacji.
    Oni znacznie lepiej przemyśleli zmiany, mniej stracili, więcej pozostało w kraju, mniejsze bezrobocie zapanowało.
    Wnioski należy wyciągać.
    I poprawiać błędy przeszłości.

  266. Tomasz Terlikowski, Marek Jurek, @giez i @Wiesiek59 są obarczeni przekonaniem, iż Prawda jest w ich sercu, w głowie, w ustach i w klawiaturach.

    Cała czwórka umie rżnąć głupa i traktować innych ludzi jak przygłupów.
    I jeszcze taki zakłamaniec jeden z trzema innymi potrafi oskarżać innych o hipokryzję.

    Kłopot z dobrą zmianą jest taki, iż są przekonani, iż są demiurgami i już niedługo ujawnią CAŁĄ PRAWDĘ.

    A nieuleczalną chorobą na jaką wyżej imiennie wymienieni cierpią jest przekonanie, że pod Wieżą Babel to pomieszano języki INNYM, a do ich wież z kości słoniowych ukryła się nieskalana prawda poezji słowa.

    NIE jesteś godny łobuzie zaufania o czym świadczy ten fragment:

    A co my mamy?
    Sępy i hieny?

    WY macie sieczkę w głowie i nieżyt centralnego układu nerwowego.

    Okłamywać to WY.

    Bo święta, prawdziwa doktryna pozwalaWAM mącić nam w głowie i nas okłamywać.

    Z rozróżnianiem lepszych optimów od gorszych optimów to znakomicie się nadajecie do dzisiejszej Północnej Korei.

    Wpierw należy zawłaszczyć język cofając się do tyłu, a później uznać za głupków tych skaczących w piąty bok.

    Joachim Brudziński , gdy przyjdą po niego, krzyknie:
    ŻARTOWAŁEM!!!!!!

  267. Bodaj 7 kwietnia 2010 roku prezydent RP Lech Kaczyński przyleciał do Wilna ,będąc przekonany ,iż parlament Litwy przegłosuje ustawę o języku polskim ( byłoby to zgodne z traktatem Polska -Litwa z roku 1994 ) Niestety Litwini zignorowali oczekiwania polskiej strony i Lech Kaczyński mimo wielokrotnych podroży i prawdopodobnych obietnic niczego nie załatwił . Byłaby to piękna uwertura do rozpoczętej kampanii wyborczej na Urząd Prezydenta RP ( Jarosław brat – zadnie postawił )
    Dziś , czytam na portalu Onet Litwini ,nie widzą szansy na uchwalenie tej ustawy z uwagi na kończący kadencje Sejm Litewski . (DUDA też niczego nie uzyskał)
    To co nie udało się w Wilnie 7 kwietnia 2010 musiało się udać w czasie patriotycznej manifestacji w KATYNIU .Żadna mgła , żadne organizacyjne problemy nie mogły przeszkodzić w idiotycznym zachowaniu Polskich Vipów lecących Samolotem i pilotów z generałem Błasikiem podporządkowanych ich politycznej pysze .
    Katastrofa kompromitująca polskie państwo , zostałą szybko przekształcona w MIT Smoleński . Prezes Jarosław Kaczyński ogłupił kilka milionów obywateli i to ma być polski sukces Narodowy ? !

  268. Wiesiek
    „Co nam grozi kiedy dzihadiści zinflitrują służby porządkowe ?”
    Komu, wam ?

  269. Waldemar
    22 września o godz. 15:49

    „To co nie udało się w Wilnie 7 kwietnia 2010 musiało się udać w czasie patriotycznej manifestacji w KATYNIU”.

    10 kwietnia była 70. rocznica zbrodni katyńskiej i prezydent jako głowa państwa oraz zwierzchnik sił zbrojnych musiał tam być. Zapytaj się raczej czemu Tusk na żądanie Rosjan zgodził się na rozdzielenie wizyt i co z tego wynikło? Może Tusk coś czuł i podejrzewał? Jeśli nie umiesz kojarzyć faktów to może zajmij się gotowaniem, a nie komentowaniem na politycznym blogu.

    „Żadna mgła ….”.

    Stara śpiewka z mgłą, jesteście coraz bardziej bezradni. Co mgła ma do tego, że wcześniej rozdzielono obie wizyty, że po katastrofie nie zrobiono sekcji zwłok i ciała przysłano w zalutowanych trumnach, że polski raport miał się zgadzać z rosyjskim, że polscy specjaliści nie przeprowadzili żadnych badań w Smoleńsku tuż po katastrofie? I nie wycieraj sobie rąk gen. Błasikiem. W bazie NATO w Rammstein wisi tablica pamiątkowa ku jego czci.
    „Katastrofa kompromitująca polskie państwo”.

    Kto wtedy rządził? Kto pod koniec 2007 roku unieważnił przetarg na samoloty dla vipów? Na samoloty, które nie musiałby być serwisowane w Rosji.

  270. „Gazeta Wyborcza” w szoku, ludzi rozsądni są załamani i szukają porad psychologów. 🙂

    „Sąd Najwyższy oddalił skargi Nowoczesnej oraz Partii Razem. Partie te niezgodnie z przepisami przelały pieniądze bezpośrednio na konto KW. Nowoczesna straci ok. 4,65 mln zł subwencji oraz 75 proc. dotacji podmiotowej”. (GW)

    Partia bankierów i myszek agresorek (ironicznie zwana Nowoczesną) nie umiała prawidłowo zrobić przelewów bankowych. W wykonaniu bankierów to chyba rekord świata? Czy tego nie warto zgłosić do Księgi rekordów Guinnessa? 🙂

    Lepiej wyszli neomarksiści (zwani też neobolszewikami) Zandberga, którzy najwidoczniej lepiej niż bankierzy znają się na finansach i stracili tylko kilkadziesiąt tysięcy, ale blisko 3 miliony zachowali. No i teraz mają za co robić rewolucję. A jeszcze na kawior i sojowe latte starczy.

  271. Nigdy nie czytałem felietonów Anny Applebaum. Zdekomunizowana żona nadętego Sikorskiego. Najbardziej znienawidzone małżeństwo amerykańskich agentów mieszkających w Polsce. Przeczytałem wczorajszy jej felieton w GW zachęcony awanturą i pozbawianiem jej obfitych dochodów. http://wyborcza.pl/1,75968,20729070,anne-applebaum-minister-waszczykowski-i-klamstwa-sciema-ktora.html#BoxGWImg Felieton o Smoleńsku do rzeczy. stanowi kij w mrowisko bandy propagandystów partii neurasteników. Dobrze, że hołota się bije między sobą.

  272. Niemcy w defensywie

    Oczywiście nie na Łazienkowskiej, na słynnym stadionie WP im. Marszałka Piłsudskiego, tam siedzieli na połowie legionistów, wynik (0:6) nie oddaje nawet ich przewagi. Chodzi mi o defensywę w handlu światowym tego handlującego narodu, który wartością eksportu przegonił nawet Chiny Ludowe.

    Oto poparcie dla TTIP jest wśród krajów UE najniższe właśnie w Niemczech, ledwo 49 procent.
    http://www.economist.com/news/europe/21707241-protectionists-and-scaremongers-are-winning-germany-fortress-mentality
    The Economist pod tytułem „Mentalność oblężonej twierdzy” opisuje dystopijną wizję „niszczenia demokracji” przez handel, przez rynek, przez przedsiębiorczość i globalizację. Aktywiści lewicy pomijają korzyści dla rynku pracy i konsumenta, i straszliwie czarno widzą przyszłość usłaną łamaniem niemieckich standardów ochrony środowiska, prawa pracy i towarów na konsumenckim rynku.

    Cry rządzący się ugną pod naporem kłamliwiej, jednostronnej agitacji?

  273. CETA się broni, atakując

    Commissioner Cecilia Malmström, reiterating plans to sign the agreement this fall and have it implemented in early 2017.
    Ministrowie handlu i gospodarki UE: “CETA is the most forward-looking free trade agreement that Canada or the EU have ever negotiated. Where formal clarifications are needed to allay concerns, we are committed to providing these.”

    Niemiecka SPD przekonuje się do CETA (porozumienie z Kanadą negocjowane od 2009 roku).

    http://business.financialpost.com/news/economy/ceta-gains-support-of-key-german-party-despite-environmental-protests

  274. … innymi słowy:

    Kanadyjski minister handlu Chrystia Freeland przemawiała do delegatów partii socjaldemokratycznej podczas zamkniętego głosowania nad decyzją w sprawie przyjęcia umowy gospodarczo-handlowej (CETA).

    Według uczestników, Freeland powiedział, że Kanada będzie otwarta dla podniesienia swoich regulacji warunków pracy i ochrony środowiska naturalnego w celu spełnienia standardów europejskich. Jej wizyta miała miejsce dwa dni po marszach około 175 tysięcy Niemców (w zimnych deszczach) protestujących przeciwko umowie.

    (…)

    W poniedziałek, mniej więcej dwie trzecie spośród 235 delegatów partii SPD głosowało za przyjęciem CETA, i trzymaniem się „czerwonych linii”, które muszą być negocjowane, takich jak jasne sankcje za łamanie prawa pracy i ochrony środowiska.

  275. Bywalec 2
    22 września o godz. 16:07

    Myśl analogiami….
    Podzielona lojalność jest groźna dla kraju.
    Dowody z przeszłości i teraźniejszości nie pozostawiają złudzeń.

  276. „Mgła”‚ mgłą , ale jaką korzyść miałby mieć Putin z zamachu na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ?
    Czy to nie jego brat Jarosław jest tym , który najbardziej skorzystał i do dzisiaj czerpie korzyści ze śmierci Lecha Kaczyńskiego ?

  277. 19 osób ze środowiska Komitetu Obrony Robotników nie weźmie udziału w uroczystości w Pałacu Prezydenckim
    • Nie chcemy świętować rocznicy powstania KOR razem z Panem – napisali w oświadczeniu skierowanym do prezydenta Andrzeja Dudy
    • Dodali, że ich zdaniem łamie on „konstytucję i wspiera rząd w paraliżowaniu TK”
    • Podziękowali prezydentowi za zaproszenie z okazji 40. rocznicy powstania KOR
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,19-osob-ze-srodowiska-Komitetu-Obrony-Robotnikow-nie-wezmie-udzialu-w-uroczystosci-w-Palacu-Prezydenckim,wid,18513955,wiadomosc.html?&ticaid=117c69
    =============

    Pewno nie chcą słuchać Apelu Smoleńskiego……
    Albo wstyd im za efekty ich walki z „komuną”.

    „Bylismy ślepi, byliśmy głupi”…..

  278. Wiesiek
    Niestety nie zrozumiałeś pytania.
    Piszesz, że grozi wam infiltracja służb poządkowych dżihadystami ?
    A ja cię bez powodzenia zapytałem, kim jest to zagrożone infiltracją „nam”, o które nieoczekiwanie wykazujesz tak szczerą troskę ?

  279. Bywalec 2
    22 września o godz. 17:53

    Masz cytat z wywiadu, link, podkreślenie i mój komentarz- INTERESUJĄCE.

    Niemiecka dziennikarka, niemiecki interlokutor.
    Siedzisz w Niemczech.

    Tłumaczenie z niemieckiego- którym nie operuję- dla mnie było ciekawe.
    Zajmuję się układaniem puzzli geopolitycznych.
    Z różnych źródeł, konstruuje własny ogląd świata, prognozuję na własny użytek.
    Dzielę się tym.
    Chcesz, czytaj, nie chcesz, przewijaj.
    Ale, nie marudź.

    Są różne punkty widzenia.
    Zweryfikuje je czas.

  280. Co prawda SPD wygrała wybory w Berlinie ale straciła mniej wiecej tyle poparcia politycznego co chadecy. Uzyskała najgorszy wynik od czasu zburzenia muru berlińskiego.

    Stało się to dzień po wielkiej manifestacji w tym mieście przeciwko przyjmowaniu umów CETA i TTIP.
    Demonstracji jak sadzę wywołanej kryzysem zaufania do SPD, która również w kontekście przyjecia powyższych umów wykazywała pożałowania godną chwiejność tak naprawdę chcąc dogodzić biznesowi i jakoś, mniej lub bardziej zręcznie, wyrolować swój elektorat, który na umowach straci.

    No ale zgoda na te umowy jest głównie problemem SPD.

    Jasne jest bowiem, że realni beneficjenci korzyści z tych umów akurat po SPD nie bedą płakać.
    Zresztą wygląda na to, że nikt po SPD nie będzie płakał.

    Czy ktoś będzie płakał po PiS, który również te umowy wspiera?

  281. „realni beneficjanci tych umów”

    I znów wracamy do propagandowej, wręcz atawistycznej dychotomii gospodarka kontra ludzie. Co jest dobre dla gospodarki jest z automatu zle dla ludzi. Tak powszechnie sądzono w Polsce w latach 1990. Aktywiści na tym lewackim populizmie żerują, pieczenie kosztem ludności pieką, marksistowską walką klasową pracy z kapitałem się podpierają, że aż w piecu huczy.

    Oczywiście CETA jest odmienna od TTIP. Nie wchodząc w detale nadmienić można, że w Kanadzie (CETA) nie mają central te okrutne korporacje międzynarodowe, rzekomo czyhające na demokracje w Europie więdnące. Niemniej, z handlu i znoszenie barier dla współpracy gospodarczej korzystają konsumenci, bo towary są tańsze, lepsze użytkowo i technologicznie, poddane szerszej konkurencji. Korzystają mniejsze firmy bardziej niż korporacje, bo koszty transakcyjne wchodzenia na zagraniczny rynek są niższe. Korzystają pracownicy, bo jest większy „ruch w interesie”. Korzysta społeczeństwo. A kto traci najbardziej? Lewaccy aktywiścim napasieni marksistowskimi, zwulgaryzowanymi hasełkami prostymi i przyswajalnymi dla intelektualnych leniuchów, żeby nie powiedzieć – impotentów.

    http://www.international.gc.ca/trade-agreements-accords-commerciaux/agr-acc/ceta-aecg/index.aspx?lang=eng

  282. Mimochodem
    Waszczykowski niezwykle responsywnie się zachował i ogłosił, że Anne Applebaum została zwolniona z amerykańskiego think tanku za to, że napisała artykuł, w którym śmiała przedstawić swoją prostą, atrakcyjną logicznie wersję katastrofy smoleńskiej. Rzeczony think tank okazał się równie reaktywny jak Waszczykowski i ogłosił, że A. Applebaum nie została zwolniona, pracuje normalnie. Kto tu przebierał nóżkami i ogłaszał, że jego życzenia, stały się ciałem?

    Nawiasem mówiąc, jeśli chodzi o stenogram z lotu smoleńskiego Tu-154M, to dwa zasadnicze pytania są omijane przez smoleńczyków szerokim łukiem jako że odpowiedź na nie ciśnie się na usta sama, a smoleńczycy nie lubią faktów, które nie pasują do ich teorii

    1) Do kogo były wypowiedziane w kokpicie słowa „witamy panów generałów”? Jacy to generałowi mogli przybyć do załogi? Przecież nie generałowie piechoty lub kawalerii.

    2) Do kogo wypowiedział „niezidentyfikowany gość” słowo „siadajcie”? W języku lotniczym oznacza to – lądujcie. Czy to był generał piechoty, czy kawalerii?
    Pzdr, TJ

  283. Rząd PiS podjął decyzję, że wspiera umowy CETA i TTIP. Co za tym idzie wziął na siebie ich polityczne konsekwencje.

    Tak jak wcześniej wymieniona koalicyjna SPD tworząca wraz z chadekami rząd RFN.

    Nie już więc sensu na ten temat wymieniać poglądów na blogu krajowym.
    Pisanie kolejnych bryków z tzw „ekonomi politycznej neoliberalizmu” jest zbędne, bo w RP klamka zapadła a w RFN własnie zapada.

    Zamiast strzelistych apeli o pożytkach z obu umów proponowałbym zamieścić po prostu podziękowania dla rządu Beaty Szydło z tę decyzję.
    Przecież premiera dogodziła.

  284. „benefits of global integration broadly shared” – Obama mówi Narodom Zjednoczonym

    http://globalnews.ca/video/2951638/obama-uses-trumps-wall-plan-as-metaphor-for-globalization-in-final-un-speech

    Obama dał wykład Ekonomii politycznej kapitalizmu (przezywanego „neoliberalizmem”), w dobie internetu, masowych innowacji … Wspomniał też o Ukrainie, której przemiany ku Europie i otwartym rynkom – jak twierdził – nie są wynikiem konspiracji z zewnątrz, lecz porównania dotychczasowego ukraińskiego (w objęciach Rosji) rozwoju z osiągnięciami krajōw bałtyckich i Polski.

    Nieukom wykładów podstaw naukowych nigdy za mało.

  285. Bywalec 2
    22 września o godz. 17:46

    „… jaką korzyść miałby mieć Putin z zamachu na Prezydenta Lecha Kaczyńskiego”?

    Skąd wiesz, że Putin? A jeśli Putin to może Rosja tak zrozumiała reset ogłoszony w 2009 roku? Że ma wolną rękę w sprawie bliskiej zagranicy, która zapewne zrozumiała sygnał 10/04/2010. Na tym szczeblu nikt sobie nie tłumaczy, że mgła zniszczyła samolot. Nie zapominajmy też o Gruzji w 2008 roku. Dorozumienie odgrywa w polityce sporą rolę.

    A bezpośrednie korzyści?

    Choćby aneks do wieloletniej umowy gazowej z Rosją (tak, tak … październik 2010 i Waldemar Pawlak), dzięki czemu płacimy za rosyjski gaz jedne z najwyższych stawek w Europie. Można powiedzieć, wraz z Europą współfinansowaliśmy w ten sposób zdobycie Krymu i wojnę na Ukrainie.

  286. wiesiek59
    22 września o godz. 17:46

    „19 osób ze środowiska Komitetu Obrony Robotników nie weźmie udziału w uroczystości w Pałacu Prezydenckim”.

    Wezmą udział inni, w tym pomysłodawca KOR (A. Macierewicz), jego sygnatariusz (P. Naimski). Czyli jedyni żyjący z 14 pierwszych sygnatariuszy KOR.

    „Pewno nie chcą słuchać Apelu Smoleńskiego …”.

    Jesteś pewien, że tam przewidziany był apel smoleński, czy tak wyszło ci z układania puzzli geopolitycznych?

    „Albo wstyd im za efekty ich walki z „komuną”.

    Wstyd to raczej nie jest kategoria, która zaprzątałaby uwagę tych ludzi.
    Ci którzy nie chcą brać udziału (jak Michnik) nie powinni później mówić, że prezydent obiecał łączyć, a nie łączy. Bo kiedy PAD chce łączyć, to oni pokazują wała.

  287. Mauro Rossi ;
    godzina 16:49
    Ale Ciebie Dotknęło . Rossi kilka dni po 10 Kwietnia 2010 roku napisałem podobny do tego co tak wzburzyło Ciebie ( PYCHA POLITYCZNA jako pra przyczyna ) i wtedy aktywny w tamtym czasie blogowicz @ kadett napadł na mnie w podobnym stylu .Ta katastrofa obciąża przede wszystkim tych co byli na pokładzie samolotu .i …prezesa PiS .
    Piszesz, że w bazie NATO wisi tablica pamiątkowa generała Błasika – i co z tego ,że wisi . Na Jasnej Górze w Częstochowie jako Voto złożono zakrwawiony mundur generała Błasika – Poległ ?! -to też dowód czegoś ?
    Wracając do programu kampanii przed wyborczej Prezydenta L.Kaczyńskiego to 30 kwietnia 2010 zapowiadano jego odczyt w Centrum Biznesu w Chicago ( moi ludzie z rodziny pisali o tym -wstep 50$ ) . Odczyt anonsowano pt „.Polska jako Zielona Wyspa” – to lata kryzysu .Kojarzysz zielony kolor ?. 1 maja święto Polonii z udziałem Lecha Kaczyńskiego .Naturalnie odwołano te spotkania .
    Suma sumarum będzie ” Wisieć” za ogłupianie Polaków Mitem Smoleńskim – kiedy – ? Dożyjemy
    obaj

  288. Muszynianka
    22 września o godz. 20:07

    Benefity z globalizacji są własnością nielicznych.
    Licznym podetnie się korzenie egzystencji.
    Wyśrubowana wydajność i automatyzacja, mechanizacja produkcji, skaże setki milionów na emigrację, przestępczość, zamieszkanie w slumsach, powstanie nowych stref no- go.
    Wyprodukujemy nową falę migrantów z przyczyn ekonomicznych.

    Z punkt widzenia zysku jest to sensowne.
    Z punktu widzenia społeczeństwa kosztowne.
    Kto poniesie koszty?
    Raje podatkowe?

  289. Mauro Rossi
    22 września o godz. 21:27

    Wstyd nie jest kategorią tyczącą polityków.
    Masz rację.
    Pan Macierewicz zniósł w MON limit kosztów reprezentacyjnych właśnie…
    Czy jest bez wstydu?
    Czy też ceni „swoją osobę”?

    A co do Apelu, posłuchamy, zobaczymy……
    Obstawiam, że będzie.

  290. Bar Norte
    22 września o godz. 18:47

    „Rząd PiS podjął decyzję, że wspiera umowy CETA i TTIP. Co za tym idzie wziął na siebie ich polityczne konsekwencje”.

    Gdyby nie wspierał też by wziął na siebie polityczne konsekwencje, ale inne. Mając trudny wybór, dżuma vs. cholera PiS nie ma raczej wyboru, ani chęci i siły otwierania kolejnego frontu. Gdyby opozycja nie ostrzeliwała go tak bezsensownie w kraju i za granicą oraz za oceanem miałby większe pole manewru. A jest jak jest. Być może opozycja była przez zainteresowanych przyjęciem CEFTA i TTIP podpuszczana do rewolty w kraju, tego nie wiem. Juncker bardzo naciska na CEFTA i TTIP, dla niego to chyba być albo nie być. Nowośmieszna i Ośmiorniczki też by CEFTA i TTIP przyklepały, nawet z większym entuzjazmem i radośniejszym machaniem ogonkami.

  291. wiesiek59
    22 września o godz. 21:41

    „Pan Macierewicz zniósł w MON limit kosztów reprezentacyjnych właśnie …”.

    Obaj dokładnie nie wiemy o co chodzi. Należy oszczędzać tam gdzie to sensowne. Trudno z gośćmi z NATO pójść wieczorem do baru na kebab ― na przykład.

  292. Waldemar
    22 września o godz. 21:36

    „Ta katastrofa obciąża przede wszystkim tych co byli na pokładzie samolotu .i …prezesa PiS”.

    Jesteś przytomny? I dlatego ciała wróciły w zaplombowanych trumnach? I dlatego Rosjanie nie chcą oddać wraku? I dlatego, że „MAK wszystko wyjaśnił”, ale rosyjska prokuratura swego śledztwa nie zakończyła do dziś?

    „Odczyt anonsowano pt „.Polska jako Zielona Wyspa” – to lata kryzysu. Kojarzysz zielony kolor”?

    Piszesz, ale nie rozumiesz. Oczekiwałeś, że prezydent Kaczyński będzie dezawuował swój kraj? Za granicą? W USA? Skąd mogą przyjść inwestycje? Za granicą o kraju tylko dobrze, nawet jeśli w domu są gwałtowne spory i mamy sobie sporo do powiedzenia.

  293. „Gdyby opozycja nie ostrzeliwała go tak bezsensownie w kraju i za granicą oraz za oceanem miałby większe pole manewru. A jest jak jest.”

    Napisał Rossi znów robiąc z blogowiczów idiotów próbując im wmówić, że winni są wszystkiemu ONI.
    Pzdr, TJ

  294. Rossi
    Ja nie wiem, że Putin .
    Myślałem, że wy wiecie, że Putin był zamieszany w „zamach” smoleński, ale wygląda na to, że to na szczęście tylko nieporozumienie.
    Ja ci powiem więcej : pewnie nie tylko Putin nie był zamieszany , ale „zamach” wcale nie dotyczył Lecha Kaczyńskiego, tylko kogoś całkiem innego i wcale nie chodziło o Gruzję , albo o gaz, obie z resztą zaklepane rzeczy, tylko o …

  295. tejot
    22 września o godz. 18:40

    „Waszczykowski (…) ogłosił, że Anne Applebaum została zwolniona z amerykańskiego think tanku”.

    A to zobaczymy. W każdym razie jej tekst w „Washington Post” jest skandaliczny, nawet jak na tamtejszą kampanię wyborczą.

    Ale być może pod wpływem wcześniejszych zainteresowań Związkiem Sowieckim kłamstwo stało się już drugą naturą Anne Applebaum? W końcu nie każdemu publicyście udało się wymyślić (nie znane nawet w stenogramach MAK) i „zacytować” z użyciem hollywoodzkiej frazy słowa gen. Błasika, który rzekomo kazał lądować w Smoleńsku: „Bądź odważny, zrobisz to”. Ale głównym adresatem tych zmyśleń i banialuk jest oczywiście amerykański wyborca. Kłamstwo służy tu jako maczuga polityczna. Świadczy o tym choćby taki fragment: „Wydaje się, że … Jarosław Kaczyński … może czuł się winny. On pomógł zaplanować podróż. A może, jak Donald Trump, widział, że teoria spiskowa może pomóc wprowadzić go do władzy. Podobnie jak Trump wykorzystuje uprzedzenia rasowe, by mobilizować swoich podstawowych wyborców”.

    Oskarżanie przez panią Applebaum o „uprzedzenia rasowe” polskiego polityka (znanego z nienaganności pod tym względem) to już chyba wstęp do „polskich obozów zagłady”, które za moment pojawią się w „Washington Post”?

  296. PiS był , jest i będzie ofiarą , bo w tej TracjiPolskiej stoi i czuje się najlepiej i to, że samodzielnie rządzi i robi co chce , to jeszcze nie powód , żeby zrezygnował z tej roli i przejął odpowiedzialność za swoje samodzielne rządy.
    J. Kaczyński daje tu zresztą najlepszy przykład, rządząc dyktatorsko Polską , bez przejęcia osobistej rządowej odpowiedzialność .

  297. Bywalec 2
    22 września o godz. 22:44

    „J. Kaczyński daje tu zresztą najlepszy przykład, rządząc dyktatorsko Polską , bez przejęcia osobistej rządowej odpowiedzialność .

    1. Przeszkadzał ci Tusk wzywający premier Kopacz do Brukseli?
    2. Nie rozumiesz słowa dyktatura, choć nietrudno to sprawdzić.
    3. Używanie komicznie przesadnej argumentacji („rządząc dyktatorsko Polską”) świadczy o nadmiernych emocjach.

  298. Mauro Rossi

    „Nowośmieszna i Ośmiorniczki też by CEFTA i TTIP przyklepały, nawet z większym entuzjazmem i radośniejszym machaniem ogonkami.”

    Oczywiście, co do tego nie ma najmniejszych złudzeń.
    W tym przypadku najwyraźniej uroiło się wam, że macie takie same jak wasza liberalna opozycja interesy.

    Z tym, że słony rachunek polityczny za te umowy akurat wam przyjdzie zapłacić. Co chyba już do was dociera.
    Widziałem dziś w tvp materiał o protestach przeciwko TTIP i CETA w Europie. To znaczy miało być tylko o TTIP, bo widać jeszcze macie nadzieję, że ktoś z zachodniej Europy was z tej kłopotliwej sytuacji wyplącze. Z tym, że ci niechlujni dziennikarze z tvp zapomnieli wykadrować z relacji transparenty przeciw CETA, którą własnie w Bratysławie ochoczo wspieracie.
    A w tle tłumaczący się głupawo urzędnicy rządu premiery Szydło. Coś w stylu, że nie chcą ale muszą. No i jak zwykle o „interesach narodowych” … . Nawet prezydent Duda podzielił się wątpliwościami, żeby nie wyszło iż ich nie ma.

    Tragikomiczne, ręce opadają, Mauro.

  299. Bywalec 2
    22 września o godz. 22:31

    „Myślałem, że wy wiecie, że Putin…”.

    A ja myślałem, że wy wiecie, że mgła, że cztery razy podchodził … że „wkurzy się”, „jak nie wyląduje to mnie zabije”, że „rozkazał lądować”, że „Kaczyński rozmawiał z bratem, który na pewno kazał naciskać na pilotów”, że „generał pokłócił się na lotnisku z pilotem”.

    A ty piszesz:
    „Ja ci powiem więcej … „zamach” wcale nie dotyczył Lecha Kaczyńskiego”.

    Że zamach to sądzi i Jürgen Roth, niemiecki dziennikarz śledczy.

    Fragment jego książki „Tajne akta S”: „Czy w związku z tym powinienem zignorować dokument Federalnej Służby Wywiadowczej (BND)? Nosi datę z marca 2014 roku. Wtedy funkcjonariusz BND wysłał depeszę do centrali w Pullach, którą sporządził po rozmowach przeprowadzonych z wysokim rangą członkiem rządu polskiego oraz czołowym funkcjonariuszem rosyjskiej Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB). W dokumencie utrzymuje się między innymi co następuje: „Możliwym wyjaśnieniem przyczyny katastrofy TU-154 z 10.04.2010 w Smoleńsku jest wysoce prawdopodobny zamach przy użyciu materiałów wybuchowych przeprowadzony przez Wydział FSB działający pod przykryciem w ukraińskiej Połtawie, pod dowództwem generała Jurija D. z Moskwy”.

    Dziennikarze śledczy często są przekaźnikami przecieków od służb specjalnych. Przeciek zwykle ma cel, w tym przypadku mogło chodzić o odgrzanie w Polsce tematu smoleńskiego przed wyborami w 2015 roku. Niektórzy spekulowali, że może to zaszkodzić Kaczyńskiemu. Możliwe jest inne wyjaśnienie, Berlin chciał dać Putinowi, który rozdokazywał się na Krymie, sygnał, że coś na niego ma, aby się gość mitygował. A też prawdopodobne, że obie wersję są prawdziwe.

  300. Bar Norte
    22 września o godz. 23:11

    „Tragikomiczne, ręce opadają, Mauro”.

    Taka jest polityka, ale ty jako platoński idealista, wcale nie musisz mieć dla tego zrozumienia.

    Jakże ci zatroszczę.

  301. Mauro Rossi

    „Taka jest polityka”

    Ty tę waszą beznadziejną szamotaninę nazywasz polityką?

    Odkąd to dawanie kosztownych politycznie prezentów opozycji, nie swojemu elektoratowi, na dokładkę kosztem swego elektoratu – zresztą prezentów bez najmniejszej szansy na rewanż – jest polityką.
    To jest antypolityka, Mauro.

  302. tejot
    22 września o godz. 18:40

    „Do kogo były wypowiedziane w kokpicie słowa „witamy panów generałów”?

    To głosy z salonki, która była w pobliżu otwartych drzwi do kabiny pilotów. Głos zebrał mikrofon umieszczony przy wejściu do kabiny.Ten sam który zebrał głos stewardessy, świetnie nagrany, kiedy stojąc w drzwiach meldowała kapitanowi (piloci są w słuchawkach), „Pokład gotowy, dowódco”.

    „Do kogo wypowiedział „niezidentyfikowany gość” słowo „siadajcie”?

    Do tego gościa, lub tych gości, który akurat weszli do salonki. To taka zwykła uprzejmość, nie znasz tego, naprawdę?

    „W języku lotniczym oznacza to – lądujcie”.

    Logika, tejot, logika; sugestia „lądujcie” czy „siadajcie” nie mogła paść, nawet teoretycznie, bo załoga wówczas nawet jeszcze nie weszła na ścieżkę podejścia, która zaczyna się w osi pasa 10 km przed lotniskiem. Przed wejściem na ścieżkę wszyscy pasażerowie musza siedzieć w fotelach i być zapięci, nikt nie może chodzić po pokładzie.

    Do skutecznego kłamania trzeba jednak minimum wiedzy i inteligencji.

  303. Na podsumowanie dnia coś z twittera

    „To prawda ze jutro Morawiecki zaklepie CETA i tylko dwa plemiona wystawił do nawalanki o aborcję? ehh barany, nawet was nie szkoda.”

    komentarz

    ” i tą metodą @pisorgpl skończy się szybciej od PO jak się ludzie na wsi dowiedzą jaki numer wywinęli”

  304. No … już się robiło nudno, ile można blogować o (roz)dźwięku między salonką a kokpitem

    Mówi się – salonkom, a jak jest na taśmach prawdy i zakłmania?

    Chodzi mi o umowy o wolnym handlu, w ogólności, wszak o CETA klamka zapadła. Otóż z moich obserwacji, wszelkie umowy o wolnym handlu są trudne do strawienia przez wyborców. Materia do dyskusji jest trudna, ponad przeciętne rozeznanie zwykłej obywatelki, o obywatelach szkoda nawet nadmieniać. Więc populiści, tzw. propagandziści dobrego dla lud dwoją się i troją, Zresztą nie muszą, wystarczy rzucić parę „prawd” zrozumiałych przez pana Józia i o których mętną opinię ma pani Rózia. Czytali cytaty z Ricardo i Smitha? Nie sądzę. A dobie tweetów dziennych i nocnych wystarczy ćwierknąć:

    albo

    a jeszcze lepiej

    co? mechanizacji się odechciewa? a kto podniesie belkę, kto cement wymiesza, kto żytko zetnie i zmłóci, kto krowy wydoi, o pocięcie, wymieszanie i podanie paszy nie pytając?

    A nie mówił Obama w ONZ, że w ostatnich latach na całym świecie liczba ubogich zmalała pięciokrotnie? Dzięki handlowi i globalnej integracji. Za tym stoją statystyki, analizy ekonomiczne. Cudownym trafem upadł ZSRR, zimna wojna się skończyła, otworzyły się nowe, nie do końca jeszcze wykorzystanie możliwości integracji i równania całych kontynentów w górę.

    Na przeszkodzie stoją satrapie. One i tylko one tworzą migracje, ucieczki ze zbombardowanych domów i mordowanych wiosek. A na ich szczycie Baszar Assad z Syrii. Przeszkadzało mu zawieszenie broni, groziło spowolnieniem ofensywy … eh, szkoda słów.

    Emigrant z Ukrainy do Polski, z Polski na Wyspy i do Niemiec – oni wędrują do systemu ekonomicznego, który jest bardziej rozwinięty, z solidniejszą infrastrukturą i nagromadzonymi przez lata zasobami, z wyższymi inwestycjami, który zapewnia wyższą produktywność i daje lepiej zarobić.

    „Historia jest po naszej stronie” – utrzymywał Obama w ONZ. I to przystaje do moich doświadczeń. Podobno należę do tzw. NIELICZNYCH.

  305. Już się robiło nudno, ile można blogować o (roz)dźwięku między salonką a kokpitem

    Powiem o umowach o wolnym handlu, w ogólności, wszak o CETA klamka zapadła. Otóż z moich obserwacji, wszelkie umowy o wolnym handlu są trudne do strawienia przez wyborców. Materia do dyskusji jest trudna, ponad przeciętne rozeznanie zwykłej obywatelki, o obywatelach szkoda nawet nadmieniać. Więc populiści, tzw. propagandziści dobrego dla lud dwoją się i troją, Zresztą nie muszą, wystarczy rzucić parę „prawd” zrozumiałych przez pana Józia i o których mętną opinię ma pani Rózia. Czytali cytaty z Ricardo i Smitha? Nie sądzę. A dobie tweetów dziennych i nocnych wystarczy ćwierknąć:
    Benefity z globalizacji są własnością nielicznych
    albo
    Licznym podetnie się korzenie egzystencji
    albo jeszcze lepiej
    Wyśrubowana wydajność i automatyzacja, mechanizacja produkcji …

    co? mechanizacji się odechciewa? a kto podniesie belkę, kto cement wymiesza, kto żytko zetnie i zmłóci, kto krowy wydoi, o pocięcie, wymieszanie i podanie paszy nie pytając?

    A nie mówił Obama w ONZ, że w ostatnich latach na całym świecie liczba ubogich zmalała pięciokrotnie? Dzięki handlowi i globalnej integracji. Za tym stoją statystyki, analizy ekonomiczne. Cudownym trafem upadł ZSRR, zimna wojna się skończyła, otworzyły się nowe, nie do końca jeszcze wykorzystanie możliwości integracji i równania całych kontynentów w górę.

    Na przeszkodzie stoją satrapie. One i tylko one tworzą migracje, ucieczki ze zbombardowanych domów i mordowanych wiosek. A na ich szczycie Baszar Assad z Syrii. Przeszkadzało mu zawieszenie broni, groziło spowolnieniem ofensywy … eh, szkoda słów.

    Emigrant z Ukrainy do Polski, z Polski na Wyspy i do Niemiec – oni wędrują do systemu ekonomicznego, który jest bardziej rozwinięty, z solidniejszą infrastrukturą i nagromadzonymi przez lata zasobami, z wyższymi inwestycjami, który zapewnia wyższą produktywność i daje lepiej zarobić.

    „Historia jest po naszej stronie” – utrzymywał Obama w ONZ. I to przystaje do moich doświadczeń. Podobno należę do tzw. NIELICZNYCH.

  306. Zyta pisala o rurociagu na Alasce ze specjalna konstrukcja, aby ulatwic zwierzetom przejscie pod ruraciagiem. W tym temacie zalaczam most zbudowany przez mieszkancow miasteczka Longview w stanie Washington. Most o nazwie Nutty Narrows Bridge jest skonstruowany dla wiewiorek, aby bezpiecznie przechodzily na druga strone drogi i uniknely kolizji z samochodem.

    https://www.youtube.com/watch?v=s6x6Is3Grgs

    Inne przejscie zaplanowane dla ochrony zwierzat i ludzi to przejscie (overpass) w gorach Cascade Mountains przez autostrade I-90 niedaleko Snoqualmie Pass. I-90 laczy Seattle i Boston. „Overpass” o nazwie Keechelus Wildlife Overpass bedzie ukonczony w 2018 roku. Jest to na razie pierwsze i jedyne tego typu przejscie dla zwierzat na autostradzie I-90.
    „Overpass” ulatwia zwierzetom przejscie na druga strone autostrady bez ryzyka kolizji z samochodem.

    ‚http://www.yakimaherald.com/photos_and_videos/videos/video-i–s-first-wildlife-overpass/html_9f13d5de-80d0-11e6-b4c0-731c7520ff3e.html

  307. Rossi
    Masz tu komentarz do twoich sensacji Rotha i opis jego metod dziennikarskich.
    Myślałem , że umówiliśmy się, że zrezygnujemy z teori i tez które nie potrafimy udowodnić i poczekamy , aż przedstawicie wasze dowody. Książka Rotha powtarza bezkrytycznie wasze tezy , a cytowana depesza to lipa.
    http://www.deutschlandradiokultur.de/verschlussakte-s-mutmassungen-ueber-den-flugzeugabsturz-von.1270.de.html?dram:article_id=316746

  308. Rossi
    PiS jeszcze w opozycji domagał się powołania MIĘDZYNARODOWEJ KOMISJI do zbadania „zamachu smoleńskiego”.
    Czy ta powołana obecnie komisja , to jest ta międzynarodowa, albo porzucono ten plan , a jeśli tak, to dlaczego ?
    Jeszcze jedno pytanie ; czy cytowana przez ciebie książka Rotha została wydana w Polsce ?

  309. Mauro Rossi, Bar Norte i Bywalec2. Blog cymbałów

  310. Rozsądny głos pani premier w sejmie.
    „- Likwidować stocznie, likwidować kopalnie, prywatyzować szpitale, PKP Energetyka, nawet kolejkę na Kasprowy Wierch postanowiliście sprywatyzować – kontynuowała szefowa rządu. – A wszystko to robili ci wyłaniani przez was w transparentnych konkursach menadżerowie – dodała. – Nie powstrzymacie nas przed ochroną majątku Skarbu Państwa i przed tym, żeby to przede wszystkim Polacy decydowali, czy szpitale są dostępne dla wszystkich, czy fałszywi managerowie, którzy na tym biznes zbijają – zadeklarowała.”

  311. Muszynianka
    23 września o godz. 3:38

    Podstawą bytu co najmniej połowy ludności świata jest dalej rolnictwo.
    Wkroczenie mechanizacji, wysokowydajnych form gospodarowania, podcina egzystencję milionów.
    Ladują w slumsach wielkich miast, gdzie muszą walczyć o przetrwanie.
    Jedynie nieliczni mają jakiekolwiek kwalifikacje.
    Postęp technologiczny w krajach III świata jest dla nich zabójczy.

    I niech cię nie zmylą dane o rosnącym PKB na głowę.
    Afrykańscy czy amerykańscy miliarderzy konsumują większość tego wzrostu na własne potrzeby.
    Biedakom nie zostaje nic……

    Przemysł, czy usługi, nie potrzebują tej nadwyżki siły roboczej.
    Obecne moce produkcyjne zapewniają zaspokojenie potrzeb świata z nadwyżką.
    Co zrobić ze zbędną częścią populacji- oto jest pytanie.

    Europa, czy kraje rozwinięte położone na innych kontynentach mogą wchłonąć jedynie niewielką część z tych setek milionów biedaków.
    A budowa przemysłu u nich, to wyhodowanie sobie konkurencji.
    Kolejne Chiny?
    Nie za bardzo jesteśmy w stanie przy priorytecie zysku znaleźć rozwiązanie tej sytuacji.
    A problem narasta w postępie geometrycznym, wraz z eksplozją demograficzną.

  312. Giez
    23 września o godz. 9:54

    Ma się ukazać III część wojny o pieniądz.
    Bo cały czas chodzi o to- podział tortu pomiędzy największych graczy.
    Paradygmaty zysku i zaspokajania potrzeb się wykluczają.
    Tak samo jak sukces jednostki i społeczności.

    Niezły kawałek tyczący tego problemu w ujęciu Chińczyka:

    Rzecz w tym, że wszystkie trzy argumenty przeciwko państwowej własności przedsiębiorstw odnoszą się również do dużych firm sektora prywatnego. […] Jeśli prywatne przedsiębiorstwo prowadzą wynajęci menedżerowie, a do tego ma ono wielu udziałowców posiadających tylko niewielkie udziały w spółce, dotkną je te same kłopoty co przedsiębiorstwa państwowe. […]

    Prywatne firmy wiedzą, że mogą korzystać z miękkich ograniczeń budżetowych, jeśli tylko są wystarczająco duże i nie wstydzą się wykorzystać tych możliwości do maksimum. Jak pewien zagraniczny bankier powiedział dziennikarzowi „Wall Street Journal” w czasie kryzysu zadłużenia Trzeciego Świata w połowie lat 80. XX wieku: „My, bankierzy z zagranicy, jesteśmy za wolnym rynkiem, kiedy możemy zarobić kasę, a wierzymy w państwo, kiedy możemy ją stracić” („The Wall Street Journal”, 24 maja 1985). […]

    Neoliberalny argument przeciwko przedsiębiorstwom państwowym zostaje tym bardziej podważony przez fakt, że w realnym świecie działa wiele bardzo sprawnych przedsiębiorstw państwowych, z których liczne są po prostu firmami światowej klasy. Pozwólcie, że opowiem co nieco o najważniejszych z nich.
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/gospodarka/20160919/ha-joon-chang-prywatna-firma-dobrze-panstwowa-firma-zle

  313. Co zrobic z nadmiarem inteligencji ? Polowac na czarownice ?

    http://wyborcza.pl/1,75968,20733221,polowanie-na-applebaum.html?disableRedirects=true#BoxGWImg
    „Możliwym wyjaśnieniem przyczyny katastrofy TU-154 z 10.04.2010 w Smoleńsku jest wysoce prawdopodobny zamach przy użyciu materiałów wybuchowych przeprowadzony przez Wydział FSB działający pod przykryciem w ukraińskiej Połtawie, pod dowództwem generała Jurija D. z Moskwy”.
    „Do skutecznego kłamania trzeba jednak minimum wiedzy i inteligencji.”
    Na poczatku byla grawitacja i imie jego , Izaak , potem nastal czas fizyki patriotycznej , kometa i dwa jego imiona – czterdziesci i cztery .
    Możliwym wyjaśnieniem nadmiaru inteligencji jest wysoce prawdopodobny brak drugiego pasujacego do pierwszego imienia

  314. Rządy Salazara przyniosły Portugalii uzdrowienie gospodarcze i liczne reformy wewnętrzne. Po dojściu do władzy, zaczął również wymianę kadry administracyjnej kraju. Starych, skorumpowanych, uwikłanych w partyjne układy urzędników zastąpił młodymi fachowcami, wolnymi od obciążeń politycznych. To spowodowało lepsze funkcjonowanie aparatu państwowego. Poprawie uległy również warunki życia, pracy i nauki, zrealizowano wiele przedsięwzięć publicznych. Jeszcze jako minister finansów, poprzez konsekwencję swoich działań A. Salazar wyprowadził Portugalię z prawdziwej katastrofy gospodarczej, przezwyciężył inflację i bezrobocie. Zrównoważył budżet, zracjonalizował wydatki publiczne i spłacił długi zagraniczne, a nawet uzyskał nadwyżkę finansową, którą przekształcił następnie w rezerwy złota i dewiz. Kraj przeżywał spokojny i nieoszałamiający postęp. Rządy Salazara trwały dokładnie 14 499 dni. Dyktaturę zakończyła w 1974 roku, cztery lata po śmierci Salazara, tak zwana „rewolucja goździków” czyli zamach stanu zorganizowany przez lewicowo-liberalnie zorientowanych wojskowych. W starciach zginęło 5 osób, a 45 zostało rannych. W ciągu 41 lat rządów Salazara badacze doliczyli się koło 40 ofiar śmiertelnych dyktatury, z czego większość do 1945 roku.
    http://3droga.pl/historia/franek-estado-novo-czyli-rewolucja-pokojowa-salazara/
    ===========

    Do poczytania…..

    Dobro ludu, czy partyjnych elit- właścicieli przechodnich Państwa?

  315. Słowa bardzo szybko wcielono w życie i totalna niedorzeczność – będąca w swej istocie zaprzeczeniem podstawowych zasad wolnego rynku – stała się faktem. Bank centralny eurogrupy zaczął masowo skupować obligacje wyemitowane przez prywatne przedsiębiorstwa. Zgodnie z doniesieniami agencji Bloomberg – jako pierwsze ze wsparcia EBC skorzystały Siemens AG i RWE AG (Niemcy), Assicurazioni Generali SpA i Telecom Italia SpA (Włochy) oraz Renault SA i Engie SA (Francja). Licząc od chwili rozpoczęcia całej akcji (drugi tydzień czerwca br) EBC zdążył już wykupić korporacyjnych obligacji za kolosalną kwotę 25,6 miliardów euro!

    Teraz pytanie za 100 punktów – czy akcja skupywania długów prywatnych korporacji przez EBC (czyli instytucję unijną) nie jest przypadkiem „niedozwoloną pomocą publiczną”? Jak takie niewątpliwe wsparcie finansowe dla wybranych firm z Niemiec, Francji czy Włoch ma się do braku wsparcia EBC, dla np. firm z Polski, Czech czy Węgier? Czy przypadkiem ten wielomiliardowy zastrzyk gotówki dla największych przedsiębiorstw ze strefy euro nie zachwieje konkurencją w całej UE? Dlaczego Komisja Europejska na to pozwala? Czy tylko dlatego, że wsparcie idzie do „swoich”…?
    http://wolnemedia.net/niedozwolona-pomoc-publiczna/
    ===========

    Szanowni zwolennicy wolnego rynku.
    Jak w takich warunkach, firmy polskie mają konkurować z zachodnimi?
    Pochodzą „od innej małpy” więc wolno im więcej?

  316. Koniec ze Smoleńskiem, teraz aborcja na tapetę. Trolle do dzieła!

  317. olborski
    23 września o godz. 10:39

    „Polowac na czarownice”?

    Czarownice mają się dobrze i łatwo nie dadzą się upolować. Latają sobie na miotle i tyle. Będziesz do nich strzelał, jak do rzutków? Należy poczekać jak wylądują i wtedy zaaresztować. 🙂

  318. Bywalec 2
    23 września o godz. 7:59

    ” czy cytowana przez ciebie książka Rotha została wydana w Polsce” ?
    Tak.
    https://merlin.pl/tajne-akta-s-roth-jurgen/6675568/?gclid=COmjnZzIpc8CFcfDcgodbDsMtw

  319. Bywalec 2
    23 września o godz. 7:40

    „Książka Rotha powtarza bezkrytycznie wasze tezy , a cytowana depesza to lipa”.

    Oczekiwałeś, że ta informacja nie zostanie to zdementowane? A to błąd, najwyraźniej nie wiesz jak to działa. Puszcza się sygnał: „my wiemy”, po czym dementuje, ale kto trzeba to przecież doskonale rozumie co usłyszał. Dementi jest tylko rytuałem biurokratycznym. Gdyby nie było dementi to niemiecka prokuratura z urzędu musiałaby wszcząć śledztwo w sprawie przecieku supertajnego dokumentu BND.

    A poza tym, niektórzy z założenia nie ufają informacjom niezdementowanym. 🙂

  320. Giez
    23 września o godz.

    „Mauro Rossi, Bar Norte i Bywalec2. Blog cymbałów”.

    Gdybyś miał o nas dobra opinię na pewno coś z nami byłoby nie teges. A tak wszystko jest ok.

  321. Bar Norte
    23 września o godz. 0:09

    „To prawda ze jutro Morawiecki zaklepie CETA”.
    ” i tą metodą @pisorgpl skończy się szybciej od PO jak się ludzie na wsi dowiedzą jaki numer wywinęli”

    Ale zauważ Bar Norte, że Trybunał Konstytucyjny, który orzeka w sprawach umów międzynarodowych, może uznać każdą umowę za sprzeczną z konstytucją. Na przykład z jej Art. 2 (Rzeczpospolita Polska jest demokratycznym państwem prawnym, urzeczywistniającym zasady sprawiedliwości społecznej). A więc non omnis moriar.

  322. Mauro Rossi

    Przecież ci nocą jasno napisałem, że podjęliście decyzję o przyjeciu TTIP i CETA w interesie waszej opozycji liberalnej przyjmując równocześnie całość odpowiedzialności politycznej za konsekwencje tej decyzji.

    Nie ma więc najmniejszego powodu by opozycja próbowała w tym mieszać np zaskarżajac owe umowy do TK i zdejmując równocześnie z was brzemię politycznej odpowiedzialności. Opozycja jest przecież żywo zainteresowana zarówno wejściem w życie tych umów jak i tym byście poniesli jak największe koszty politycznego z tego powodu.

    W tym przypadku zarówno opozycja liberalna z powodzeniem kierować się będzie zasadą, ze „cudzymi rękami dobrze kasztany z ognia wyjmować”.

    Co do samego TK …. .

    Rząd premiery Szydło zgodził się na wejście w życie umów bepośrednio po przyjęciu ich przez organy władzy UE cedując tym samym swe uprawnienia (słynna pisowska suwerenność!) na UE.
    Cała sztuczka zastowana przez UE polega na tym, że krajowe organy władzy poszczególnych państw UE bedą mogły się do niej odnosić (np zaskarżając do krajowych TK) już po ich wejściu w życie co owe zabiegi czyni komicznie bezproduktywnymi.

    Mauro, zapomnij wiec o tej drodze i szykuj się na zwarcie ze swym efektami umów rozjuszonym elektoratem – gdy „ludzie na wsi dowiedzą jaki numer wywinęliście”

  323. Mauro Rossi

    Dwie korekty, bo wtrącenie i szyk nie taki.

    Zdania winny brzmieć:

    „W tym przypadku opozycja liberalna z powodzeniem kierować się będzie zasadą, ze „cudzymi rękami dobrze kasztany z ognia wyjmować”.”

    „Mauro, zapomnij wiec o tej drodze i szykuj się na zwarcie ze swym elektoratem rozjuszonym efektami umów – gdy „ludzie na wsi dowiedzą jaki numer wywinęliście”

  324. Rossi
    Ale jakby było tak jak twierdzi BND, że takiej depeszy nie było, to i przecieku nie było i co tu wtedy ścigać.
    Roth cieszy się specjalną oinią i naprawdę nie jest nikim , kim powinny zajmować się poważna instytucje państwowe.
    Gdyby Roth był poważnym i rzetelnym publicystą, to przed ujawnieniem takich sensacji, poszukałbym przynajmniej drugiego źródła dla ich potwierdzenia. Roth tak naprawdę nie ma nawet jednego.
    Literatura Roha mieści się gdzieś między beletrystyką , Science Fiction i pomówieniem, a rzadziej na faktach i stąd bliskość jej poetyki , do tej PiSowskiej.

  325. Podróż do Aleppo. Amerykańska katastrofa cywilizacyjna. http://www.globalresearch.ca/journey-to-aleppo-exposing-the-truth-buried-under-nato-propaganda/5547333
    Ostrzeżenie dla świata

  326. Wiesiek
    żeby nie byłą wątpliwości , nie jestem zwolennikiem kupowania przez banki centralne obligacji państwowych , a co dopiero tych wydawanych przez koncerny. Te dwa linki mają tylko pokazać , że nie jest to proceder nowy i w Polsce także nie jest całkiem nieznany.
    http://m.bankier.pl/wiadomosc/NBP-wykupi-obligacje-aby-wesprzec-sektor-bankowy-1890249.html

  327. Bywalec 2
    23 września o godz. 17:27

    Skup obligacji państwowych, to jedno.
    Korporacyjnych, to całkiem inna historia……
    To wzmacnianie linii lotniczych, banków, stoczni, sieci handlowych, umożliwiające im konkurencję z podobnymi podmiotami nie mającymi wsparcia rządów innych krajów.
    W perspektywie- nierówne szanse.

    Bayer powiedzmy, wypuścił obligacje za które kupił Monsanto- po ich wykupieniu przez EBC. W tym momencie, jest monopolistą na rynku światowym.
    Może swobodnie kształtować ceny swych produktów.
    I przejmować obiecujące startupy, które nie dostaną takiego dofinansowania.
    Dominacja na rynku, monopol, to maksymalizacja zysków.

  328. wiesiek59, 17:27
    Plan Marshalla dla Europy Zachodniej kosztowal ,wg dzisiejszego kursu, 120 miliardow dolarow.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Marshall_Plan
    Neoliberalowie w Warszawie zdazyli juz kraj zadluzyc u obcych na 300 miliardow dolarow,
    ale pracy pozwalajacej na normalne zycie jest coraz mniej.

  329. Wiesiek
    Nie przeczytałeś chyba dokładnie moich linków .
    Chcialłem ci zwrócić uwagę w nich , że także NBP podobny proceder nie jest całkiem obcy.
    Podejrzewam , że zakup przez Bayer Monsando to tylko szczyt góry lodowej i jest o wiele gorzej.
    Niemieckie firmy samochodowe budują, za pieniądze uzyskane ze sprzedaży swoich obligacji EBC, nowe montażownie także w Polsce , niszcząc w ten sposób polski przemysł motoryzacyjny i to wciąż jeszcze tylko początek uzależnienia polskiej gospodarki.
    Jeśli do tego jeszcze dodamy , że zakup obligacji przez EBC ogranicza się tylko do firm o specjalnym , wysokim ratingu, to mamy tu do czynienia z klasycznym przykładem tego, że „kto ma temu będzie dane , a kto nie ma , temu zdziera się ostanią koszulę z grzbietu”.
    Czy nie ma sposobu aby chronić Polskę przed takimi „inwestycjami” ?
    Jak robi to Słowacja ?
    .

  330. Wiesiek
    nie wiem czy ci to coś powie, ale Monsanto kosztuje Bayer nie całe 60mld €, zaś wartość zakupionych przez EBC obligacji dla poszczególnych firm , nie przekraczała kilkudziesięciu milinów.
    Obawiam się , że EBC będzie musiał Bayer co nieco dorzucić

  331. Mauro Rossi
    22 września o godz. 21:42
    „Mając trudny wybór, dżuma vs. cholera PiS nie ma raczej wyboru, ani chęci i siły otwierania kolejnego frontu”.

    Nie ośmieszaj się.

    W sprawie uchodźców PiS nie akceptuje zaleceń Unii, tylko otwarcie się im przeciwstawia i tworzy w tej sprawie koalicje wewnątrz UE.

    W sprawie TTIP Morawiecki od początku deklarował, że gorąco tę umowę popiera, i to w wersji hard, tj. z klauzulą, która zapewnia każdej amerykańskiej korporacji wygraną w każdym sporze z dowolną polską firmą lub instytucją państwową.

    Morawiecki nie musiał tego robić, tym bardziej, że wtedy wcale nie było pewności, iż TTIP przejdzie, bo ludność Europy protestowała, no i w końcu z TTIP zrezygnowano. Forsuje się jednak umowę CETA, która umożliwi USA osiągnięcie tego samego celu tylnymi drzwiami.

    Warto też zauważyć, że Morawiecki zachowuje się jak ostatnia szmata, bo równocześnie przed wyborcami PiS cały czas odgrywał szopkę pt. „patriotyzm gospodarczy i odbudowa przemysłu narodowego”, czego w żaden sposób nie da się pogodzić z poparciem dla TTIP i CETA.

    Nie da się też pogodzić deklaracji Morawieckiego o „wychodzeniu z pułapki niskich płac” ze sprowadzaniem miliona pracowników z Ukrainy w celu tychże płac obniżenia. Akurat teraz, gdy bezrobocie trochę spadło i pojawiła się szansa, że Polacy zaczną więcej zarabiać. Bo wysokość wynagrodzeń, przynajmniej tych REALNYCH, nie ma nic wspólnego z administracyjnym podnoszeniem płac minimalnych. Zależy tylko i wyłącznie od popytu i podaży na rynku pracy.

    Podsumowując, Morawiecki i cały PiS to takie same sprostytuowane marionetki Waszyngtonu, jak Tusk i PO – Berlina i Brukseli. A że Berlin i Bruksela też popierają TTIP/CETA, to nikt z tej strony politycznej nie atakuje PiS-u ani nie organizuje protestów w tej sprawie.

    Jedynym ugrupowaniem w Sejmie, które w sprawie CETA walczy o interes Polski i Polaków, jest Kukiz’15. Ale kto by go traktował poważnie, przecież to wariat.

  332. Bywalec 2
    23 września o godz. 18:29

    Ja się obawiam, że to dopiero początek.
    EBC się rozkręci, w miarę zapotrzebowania na gotówkę, płynacego z firm włoskich, francuskich, hiszpańskich.
    Niemieckie to małe piwo.
    Na gotówce siedzą DOT comy, nie firmy produkcyjne…..

    Czas okaże kto ma rację.

  333. Czas na parę głosów z blogu ekonomicznego- Trader21…..

    Arcadio
    Nie dawajcie się wmanewrować w jałowe dyskusje o zyskownych prywatyzacjach.
    Akurat przypadek sprzedaży TP SA dla FT jest jednym z niewielu, gdzie państwo polskie straciło/zyskało – trudno powiedzieć. Jeśli porównać cenę zakupu z obecną wartością spółki Orange Polska to niby zyskało, tylko jak podsumować wszystkie wypłacone dywidendy oraz wszystkie transakcje transferowe typu opłaty licencyjne, za konsulting i inne tego typu plus strategiczny dostęp do infrastruktury to już trudno powiedzieć czy był zysk czy strata.

    Aby spojrzeć całościowo na temat prywatyzacji: dochody ze sprzedaży ok. 8000 przedsiębiorstw państwowych wyniosły ok. 150 mld złotych przez 25 lat.
    Przez ten czas Polska i tak wygenerowała samych deficytów budżetowych w sumie na ok. 700 mld złotych, jednocześnie tracąc bezpowrotnie aktywa, które mogły dostarczać corocznych dywidend skarbowi państwa. Biorąc to pod uwagę okazuje się, że nawet wyprzedaż większości aktywów nie pozwoliła ani razu zbilansować budżetu.
    Wszystkie te sprywatyzowane przedsiębiorstwa plus zachodnie green-fieldy wyprowadzają z Polski kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie zarówno pod postacią zysków opodatkowanych CIT jak i głównie dzięki optymalizacjom podatkowym oraz mechanizmom cen transferowych.
    Stałym procederem jest rejestrowanie spółek w rajach podatkowych, których jedynym aktywem jest prawo do marki. Następnie firma działająca w Polsce płaci takiej spółce grube miliony za prawo użytkowania marki. Konia z rzędem temu, kto podważy wartość takiej opłaty.
    W ten sposób firmy doją państwo polskie i Polaków, a utrzymywanie budżetu spada wyłącznie na barki indywidualnych obywateli, których realna stopa opodatkowania sięga 40-60% wliczając w to PIT, VAT i akcyzę.

    Jedyne „udane” prywatyzacje dla SP to te, kiedy rząd Tuska upychał Polakom i OFE przewartościowane aktywa, żeby ja za chwilę zrujnować swoimi decyzjami – mam na myśli JSW, Enea, Tauron, PGE, Energa. Na każdej z tych transakcji rząd PO oszukał Polaków na co najmniej 50%. Oczywiście zachodni inwestorzy byli uprzedzeni, żeby nie wchodzić w to g…o.

    Miłośnikom prywatyzacji polecam przypadki np. sprzedaży PZU do Eureko, Stomilu do Michelina, Dębicy do Goodyeara, LBW i TBK do Kulczyka i SAB, cukrowni do P und L, Nordzucker i Sudzucker, zakładów celulozowych w Świeciu i Kostrzyniu i wiele innych.
    Opisy takich „zyskownych” prywatyzacji można znaleźć w pracy prof. Jacka Tittenbruna „Z deszczu pod rynnę”. Tylko dla wytrwałych, bo liczy 4 tomy.

  334. 2016-09-23 14:33

    waldenko
    @lenon
    https://www.ur.edu.pl/file/64708/24%20Puchalska%20K..pdf – ciekawa opracowanie.
    Można się z niej dowiedzieć, że przedsiębiorstwa z kapitałem zagranicznym w 2011 r. przy przychodzie 1 214 809,4 mln zł wyeksportowały dóbr o wartości 338 731,8 mln zł, a zaimportowały o wartości 370 310,4 mln zł.
    Spółki zagraniczne wygenerowały więc 31 578,6 mln zł deficytu w bilansie handlowym.
    ============

    Ale tak ogólnie, kapitał zagraniczny jest dobry…..

  335. Bywalec 2
    23 września o godz. 17:03

    „Ale jakby było tak jak twierdzi BND, że takiej depeszy nie było, to i przecieku nie było i co tu wtedy ścigać”.

    No własnie o to chodzi, zaprzeczanie jest skuteczne, bo przeciez prokuratura nie będzie wertować całych archiwów BND, tylko przyjmie oficjalny komunikat do wiadomości. W Niemczech urzędnikom się wierzy. A komisji parlamentarnej można powiedzieć cokolwiek, jej składzie nie ma nikogo z AfD.

  336. remm
    23 września o godz. 18:58

    „Forsuje się jednak umowę CETA, która umożliwi USA osiągnięcie tego samego celu tylnymi drzwiami”.

    Wszyscy w UE się na CETA zgodzą, łącznie z Orbanem. Taki jest, mówiąc po heglowsku, duch czasów. Lewica będzie wściekła, ale przecież rewolucji październikowej nie zrobi, choćby z braku Lenina.

  337. remm

    „Berlin i Bruksela też popierają TTIP/CETA, to nikt z tej strony politycznej nie atakuje PiS-u”

    Mało nie atakuje, od dziś, od chwili „klepniecia” CETA nawet zaczyna traktować PiS ze zrozumieniem.

    Popatrz jak Bruksela z dnia na dzień zmieniła optykę w sprawach polskich.

    Dzisiejsza wypowiedź Junckera za RMF FM:

    „- W Polsce i na Węgrzech jest dużo uchodźców, którzy pochodzą z Ukrainy, podczas gdy jest ich niewielu w Europie Zachodniej. Tak więc trzeba włączyć do osądu nad innymi (dop. red. nad Polakami i Węgrami) rzeczywistość, z którą się stykają na co dzień – mówił, cytowany przez radio, Juncker podczas debaty w Komitecie Ekonomiczno-Społecznym.”

    Zwróć uwagę na określenie „uchodźcy z Ukrainy”.

    Jak widać PiS jest na najlepszej drodze do europejskich salonów.
    CETA, TTIP „przyklepane” – pozostaje jeszcze wpuscić do kraju ze 3-4 miliony „uchodźców z Ukrainy” i prezes bedzie mógł się czuć w Brukseli jak u siebie, na Nowogrodzkiej.

  338. No to kolejna wrzutka z kolejnej ksiazki J. Hugo – Badera o Syberii, juz calkiem wspolczesne czasy.
    Warunki klimatyczne sa tam dla czlowieka straszne, zreszta podobnie jak na nieodzalowanej dla Rosji pamieci Alasce. No i chyba tyle maja wspolnego.
    Jaka straszliwa ba Syberii nedza, prymityw, i wodka, wodka i jeszcze raz wodka a przede wszystkim bandyctwo na tych terenach. Kupujacy uzywane samochody jada grupami, uzbrojeni, a i tak nie zawsze udaje im sie dowiezc auto, nawet zawodowym handlarzom. Tam nikt nie jedzie w pojedynke. Policja wspolpracuje z bandytami, czy wszystkimi ktorzy dadza w lape, straszne zycie codzienne rodowitych mieszkancow, bo Rosjanie i inni mieszkaja w miastach, koloniach i jednak o oczko maja lepiej, a juz miliarderzy z Czukotki, czy gdzie indziej to ho, ho ho.. Auta nie mozna zostawic na minute, bo zarowno w dzien, czy w nocy zostaje rozkradzione, lub ukradzione, albo dla zasady zniszczone, bo bral wysooktanowa benzyne, tzn. ze burzuj…. Tego nie mozna wogole porownac z reportazami drogi z Ameryki, w tym z Alaski. Trasa przejechana przez autora, to nie wieczna zmarzlina, czy noc polarna, a jednak…. straszne. Gdzie to porownac z reportazami drogi, w tym z Alaski, z USA. To pierwszy i piaty swiat.
    Co do wzbogacenia sie na ropie moznych tego swiata, to wiem na chlopski rozum jak to dokonalo sie np. z Rockefellerami, czy innymi amerykancami, bo jest na temat bogatej i rozgalezionej rodziny mnostwo pozycji. Potrzebuje ksiazki, wiecej popularnej p.t. „Rosja, od aparatczyka do oligarchy” Taki sowiecki dream. A twoja panie Wiesku wybiorcza poblazliwosc w sprawie moznych tego swiata zawsze wzbudza moj podziw.

  339. Mauro Rossi do remm

    „Taki jest, mówiąc po heglowsku, duch czasów. Lewica będzie wściekła”

    Mauro, osiągasz szczyty argumentacji!

  340. Z CETA Polsce grożą: kanadyjskie prawo pracownicze i kanadyjska płaca minimalna , kanadyjki socjał, kanadyjskie prawa konsumenckie , kanadyjskie normy ekologiczne, prywatyzacja ,itd , itd.
    Wszyscy zwolennicy CETA w Polsce powinni się poważnie zastanowić na to, czy chcą zrezygnować ze wszystkich swoich przywilejów tylko po to, aby z Polski zrobić drugą Kanada ?

  341. Rossi
    Pokładasz zbyt wielkie nadzieje w AfD.
    AfD , jak wszystkie europejskie partie nacjonalistyczne, pielęgnuje znakomity stosunki z Moskwą i otrzymuje pomoc finansową z Rosji.
    AfD jest za poprawą i umocnieniem stosunków Niemiec z Rosją i napewno nie poświęci swoich powiązań z Rosją dla wyjaśnienia okoliczności „zamachu smoleńskiego”.

  342. Jak informuje PAP w Niemczech rośnie poparcie dla AfD.

    W ciągu ostatniego tygodnia poparcie dla partii wzrosło o dwa punkty procentowe osiągając poziom 16 procent.

  343. Wiesiek
    To, że na gotówce siedzą DOTcomy to fakt, masz rację.
    Przecież tej racji nikt nie przeczy, co tu ma czas pokazać ?

  344. Jeszcze a propos AfD

    W Deutsche Welle wywiad z Alexandrem Gaulandem, wiceszefem AfD – chyba pierwsza rozmowa z przedstawicielem tej partii, którą zamieszcza DW.

    Wywiad jest pod znamiennym tytułem – „Nie mamy problemów z Polakami”

    Fragment:

    DW: Program Pana partii przetłumaczono nie tylko na rosyjski, ale też na polski. Skąd ta decyzja? Czy liczą Państwo na poparcie Rosjan i Polaków żyjących w Niemczech?

    Alexander Gauland: Jeśli chodzi o Polaków trudno mi to dokładnie oszacować, ale wśród Rosjan cieszymy się sporym poparciem. Wystarczy spojrzeć na nasze wyniki w Pforzheim, a więc w zachodniej części Niemiec. Wydaje mi się, że żyjący w Niemczech Rosjanie doceniają to, że mamy dobre nastawienie do Rosji i Putina i że nie ulegamy powszechnej narracji prowadzonej w mainstreamowych niemieckich mediach i wśród elit. Relacje z żyjącymi w Niemczech Rosjanami są bardzo dobre. Nie mam doświadczenia z Polakami, ale nie widzę tu żadnego problemu.

    DW: Skoro wspomniał Pan o Putinie….AfD nie tylko dba o dobre relacje z Putinem, ale jest podobno też wspierana przez Rosję.

    Alexander Gauland: Nie jesteśmy wspierani przez Rosję. Mamy dobre relacje z tam rządzącymi, to prawda, ale nie otrzymujemy pieniędzy od Rosji, nie przyjęlibyśmy ich. „Żadnych pieniędzy od obcych rządów“ – mówił kiedyś Bismarck i miał rację.

    DW: Wróćmy do Polaków żyjących w Niemczech. Czy potrzebne są limity, ograniczenia co do ich liczby?

    Alexander Gauland: Obowiązuje przecież swoboda osiedlania się w obrębie Unii Europejskiej. Nikt nie chce narzucać żadnych limitów. Problem pojawia się w przypadku ludzi z zupełnie innego kręgu kulturowego, których wiara jest odmienna.

    DW: A co z podwójnym obywatelstwem w przypadku Polaków i Rosjan? Powinni się zdecydować?

    Alexander Gauland: Nie jestem zwolennikiem podwójnego obywatelstwa. Niedawno na ulicach Kolonii ludzie wyrażali swoje poparcie dla Erdogana i kary śmierci. „Podwójna lojalność“ nie ma sensu. Każdy, kto zdecydował się na życie w danym kraju, powinien być wobec tego kraju lojalny. Ten problem dotyczy głównie Turków żyjących w Niemczech. Zdecydowanie mniej Polaków. Nie zmienia to jednak faktu, że podwójne obywatelstwo zawsze prowadzi do konfliktów.

    DW: Czy swoboda pracy za granicą jest dla AfD osiągnięciem?

    Alexander Gauland: To część europejskiego rynku, a dopóki europejski rynek jest częścią naszego porządku politycznego, jest to najzupełniej normalne.

    Całość poniżej

    http://www.dw.com/pl/wiceszef-afd-nie-mamy-problemu-z-polakami/a-19566836

  345. „Przerwa w globalnym ociepleniu oficjalnie potwierdzona”.

    http://paramenter.salon24.pl/728914,przerwa-w-globalnym-ociepleniu-oficjalnie-potwierdzona

    Kto miał zarobić na farmach wiatrowych to już zarobił, na razie dosyć tej zabawy.
    🙂

  346. Bar Norte
    „Jak widać PiS jest na najlepszej drodze do europejskich salonów”.

    PiS ciężko na to pracuje idąc droga Orbana. Niektórym wydaje się, że czego w głównym nurcie prasy europejskiej nie ma, to nie istnieje. A przecież informacje o tym, co się w Polsce naprawdę dzieje zbierają też ambasady, tyle że w przeciwieństwo do prasy (zwykle lewicowej i liberalnej) robią to rzetelnie. Rządy nie lubią być okłamywane.

  347. Bar Norte
    23 września o godz. 21:00
    Dodam jako ciekawostkę , że posłanka CDU z Saksonii sądzi,że
    w przyszłości …byłaby możliwa współpraca (koalicja) z… AfD…
    Takie pierwsze koty za płoty.

  348. Mauro Rossi
    23 września o godz. 21:30

    Ten tekst jest zgodny z moimi przemyśleniami.
    Humbug generuje kasę…….

    Brak dopływu kasy, skutkuje takimi właśnie tekstami.
    Będzie kasa, ton wypowiedzi się zmieni.
    Dotacja to zaledwie kilka milionów.
    Interes związany z ociepleniem, to kilkadziesiąt co najmniej miliardów.
    ROCZNIE!!!

    Tak samo zresztą jak oblęd terrorystyczny, generuje dochody od kilkunastu lat……

  349. Szydło znowu żartuje

    „W przyszłym tygodniu dojdzie do zmian w rządzie” – już nie powtarzała się, że podjęła taką decyzję. Raz tak zażartowała i starczy. Dowcip polega na tym, że będą to zmiany, a nie rekonstrukcja. Bo rekonstrukcja ma być w listopadzie. Domniemaniom nie ma końca, rolnictwo, zdrowie, sprawy zagraniczne – ci ministrowie są najczęściej wymieniani. Nie licząc oczywiście ministra Szałamachy. Bo on stoi na drodze do przejęcia gospodarki przez Morawieckiego, którego prezes traktuje jako cudotwórcę na miarę Zyty Gilowskiej. A może nawet większego, wszak w trójkę z prezesem Glapińskim toczą narady. Czy dorównają genialnością rozwiązań parze Sienkiewicz – Belka? Tego publika tak szybko się nie dowie. Siedziba partyjna „Nowogrodzka” to nie knajpa „Sowa”. Po czynach ich rozpoznamy dopiero. Że się agencje ratingowe nie połapią. Polacy zaczną odkładać, nie za namową wicepremiera, ale ze strachu, a gospodarka (państwowa) dostanie dodatkowy zastrzyk złotych PLN, w dziesiątki miliardów idący.

    Mnie w to graj. Kraj będzie tani, ale zatłoczony. Czasów PRL już nie da się przywrócić niestety.

  350. @Mauro Rossi
    23 września o godz. 19:44

    Znaczy jak Tusk oddawał polską gospodarkę zachodnim korporacjom, to było źle, a jak Kaczyński oddaje zachodnim korporacjom to, co jeszcze z polskiej gospodarki zostało, to jest dobrze?

  351. @ Bywalec 2
    23 września o godz. 20:22

    Z CETA Polsce grożą: kanadyjskie prawo pracownicze i kanadyjska płaca minimalna , kanadyjki socjał, kanadyjskie prawa konsumenckie…
    ====

    Tak samo jak po wejściu do UE dostaliśmy szwedzkie prawa pracownicze, brytyjską płacę minimalną, niemiecki socjal, holenderskie prawa konsumenckie…

  352. NASA nie potwierdza plotek o zatrzymaniu „globalnego ocieplenia”:
    http://www.livescience.com/56090-hottest-august-on-record-nasa.html

  353. Mauro Rossi

    „PiS ciężko na to pracuje idąc droga Orbana”

    Nie drogą Orbana tylko drogą neoliberała Morawieckiego.

    I nie pisz mi proszę głupot o jakimś „głównym nurcie”, który was nie docenia bo sami już jesteście tym „głównym nurtem”.
    Wkupiliście się do „głównego nurtu”.

  354. @Bar Norte
    23 września o godz. 19:55

    PiS od początku popierał TTIP i CETA, a mimo to Bruksela była mu przeciwna (choć władze UE też forsowały te umowy wbrew swoim obywatelom). Być może coś się zmieniło na linii UE-USA.

    Kilkanaście lat temu Rosja zaczęła umizgiwać się do UE, żeby razem stworzyć siłę mogącą stawić czoła Chinom, ale USA się to bardzo nie podobało, i USA robiło wszystko, żeby Europę z Rosją skłócić (w tym celu wywołało m.in. najpierw mniejszą awanturę w Gruzji, wtedy, gdy poleciał tam Lech Kaczyński, a następnie wielką awanturę na Ukrainie).

    Jak już tu pisałem, za wymianą rządu PO na PiS mogło stać USA, któremu zależało na utworzeniu tzw. Międzymorza – takiego, jakie zawsze marzyło się PiS z powodów ideologiczno-historycznych. Dla USA Międzymorze miało cel pragmatyczny – oddzielić Europę od Rosji i osłabić Unię jako taką, a równocześnie pomóc USA w utrzymaniu wpływów na Ukrainie. Dzisiejsze poczynania rządu PiS (poparcie dla TTIP/CETA, wspomaganie Ukrainy kosztem polskich pracowników i podatników czy wysyłanie do Donbasu komandosów) zdają się potwierdzać tę tezę.

    Berlinowi i Brukseli to się bardzo nie podobało, dlatego tak zwalczały PiS.

    Z drugiej strony inwazja muzułmanów zorganizowana przez Turcję, do niedawna wiernego sojusznika USA, też mogła mieć na celu osłabienie Europy Zachodniej. Teraz Erdogan zaczął flirtować z Rosją, a poza tym dzieje się mnóstwo rzeczy, o których nigdy się nie dowiemy, możemy się tylko domyślać.

    Tak czy inaczej, jeśli dzisiejsza wypowiedź Junckera nie była przypadkowa i została wypowiedziana na trzeźwo, co u Junckera wcale nie jest pewne, może to oznaczać, że Bruksela i Berlin pogodziły się ze stanem rzeczy, tj. rządami PiS w Polsce i Międzymorzem. Być może dogadały się z USA, a może doszły do wniosku, że w sumie po co im ta wschodnia dzicz. Dopóki Unia, wcześniej EWG, obejmowała tylko kraje Zachodu, ludziom żyło się tam znacznie lepiej.

  355. Alaska to jeden z najpiekniejszych stanow, jakie znam.

    Na Alasce jest duzo rosyjskich nazwisk, a na rynku w Anchorage panie w czapkach z lisa na glowie i z lisimi czapkami ulozonymi na straganie sprzedaja “pamiatki” z okresu komunistycznej Rosji. Sa to czerwone gwiazdy, flagi z sierpem i mlotem i kilka innych “pamiatek”, na ktore specjalnie nie zwracam uwagi.

    Rosjanie uwazaja, ze wynajeli Alaske Stanom Zjednoczonym i ze teraz nadeszla pora, aby Alaske zwrocic wlascicielom, czyli Rosji.

    Mieszkancy Alaski dziela sie po rowno dochodami ze sprzedazy ropy naftowej. Ten program nazywa sie Permanent Fund Dividend. Wiecej szczegolow na Interneci. W roku 2015 suma PFD wynosila $2,072.00.

    Ponizszy tekst umiescilam na innym blogu w grudniu 2014. Link nie dziala, ale na pewno mozna odnalezc oryginalny artykul na stronach adn.com

    W gazecie Anchorage Daily News Mia Bennett opublikowala artykul pod tytulem “When is it the New Year’s at the North Pole?” Czyli, kiedy na biegunie polnocnym przypada Nowy Rok?

    Z tego artykulu dowiedzialam sie miedzy innymi, kto symbolicznie siedzi obok siebie przy stole na morzu Beringa. Oto fragmenty tego artykulu.

    Calosc mozna przeczytac w tym miejscu.
    http://www.adn.com/article/20141231/when-it-new-year-s-north-pole

    Mieszkancy wyspy o nazwie Big Diomede Island jako pierwsi Rosjanie przywitaja rok 2015. Obecnie na wyspie mieszkaja tylko zolnierze, czlonkowie miejscowej rosyjskiej bazy wojskowej. Ludnosc cywilna zostala przemieszczona z wyspy na inne tereny. Wielu przesiedlonych mieszkancow wyspy nie mialo mozliwosci spotkac sie ze swoimi krewnymi zamieszkalymi na pobliskiej wyspie o nazwie Little Diomede oddalonej tylko o niecale dwie i pol mili od Big Diomede. Obie wyspy dzieli nie tylko granica panstwowa miedzy Rosja i U.S., ale rowniez miedzynarodowa linia dat. Wyspa Little Diomede bedzie jednym z ostatnich miejsc na swiecie zegnajacych 2014 rok.

    Oprocz granicy panstwowej i czasowej dochodzi jeszcze pozostalosc po zimnej wojnie, czyli zelazna kurtyna, ktora tu mozna nazwac lodowa kurtyna (ice curtain).

    Strefy czasowe
    Rosja jest dumna z jedenastu stref czasowych. To jest znak wielkosci tego kraju. Kiedy do Rosji przylaczono Krym logicznie powinna byla powstac w kraju 12 strefa czasowa. Tak sie nie stalo. Postanowiono, ze Krym bedzie w tej samej strefie czasowej, co Moskwa. Zamiast ustanowic nowa strefe czasowa, mieszkancy Krymu musza sie przyzwyczaic, ze wieczorem maja o 2 godziny wiecej naturalnego swiatla, a poranna ciemnosc jest przedluzona o dwie godziny. Innymi slowy, to nie slonce dyktuje pore dnia na Krymie tylko wladza Rosji.

    Na temat stref czasowych napisano kilka ksiazek. W U.S. firmy przewozu pociagami (railroad companies) w przeszlosci ustalily standartowa strefe czasu. W Chinach jest jedna strefa czasowa, podobnie w Indiach (z 30 minutowymi roznicami).

    Jedna strefa czasowa w kraju podkresla jednosc narodowa. Roznice czasowe, takie na przyklad jak miedzy Big Diomede i Little Diomede podkreslaja podzial miedzy panstwami. Przy braku miedzynarodowej granicy dat mieszkancy kazdej w wysp patrzyliby na niebo w tym samym momencie, witajac nowy rok lub zegnajac stary. Tak jednak nie jest. Kalendarz na Big Diomede i Little Diomede wskazuje inna date. Strefy czasowe moga dzielic ludzi tak samo, jak inne granice.

    W Arktyce istnieje jedno miejsce, ktore nie ma strefy czasowej. To miejsce nazywa sie Biegun Polnocny. Nie ustalono strefy czasowej na czubku naszej planety. Z tej przyczyny nie jest jasne, kiedy na Biegunie Polnocnym jest rok 2015. Mozna przypuszczac, ze nowy rok na biegunie polnocnym jest o tej samej porze kiedy nowy rok dociera na wyspy Big Diomede i Little Diomede.

    Przez wieki podroznicy, biznesmeni i ostatnio geologowie probowali ustalic wlasciciela Bieguna Polnocnego. Umieszczano flagi, ale do dzisiaj nie ma wlasciciela tego miejsca i nie ma strefy czasowej na Biegunie Polnocnym. Nowy Rok mozna swietowac na Biegunie Polnocnym o tej samej porze razem z mieszkancami Nowego Jorku, mieszkancami Rzymu lub Rio. Biegun Polnocny to miejsce poza granicami panstwowymi i czasowymi.

    Wiec jesli czytacie ten artykul 31 grudnia w miejscu 90 stopni na polnoc (90 degrees North), zalezy tylko od Was czy to jest 2014 czy 2015. Jesli jestescie w miejscu Petropavlovsk na Kamczatce mozecie otworzyc butelke szampana.

  356. remm
    no właśnie , też nie zrozumiał o co w Polsce chodzi z tym CETA ?
    O co nie którzy tak się boją o śmieciówkach, czy co ?

  357. @remm

    Coś podobnież grozi krajowi na mur beton z powodu przyjęcia CETA, po wsiach żałobne kantyczki wygrażające władzy śpiewać mają … tak jak groziło onegdaj z powodu wejścia do UE, straszne rzeczy przepowiadano i nic się nie stało. Jedynie bogacenie się przyspieszyło, oczekiwania wybiło pod niebiosa. A kto by pamiętał, zestawił dane. Tylko – radzą eksperci para-ekonomicznych blogów – „niech was nie zmylą dane PKB”. Nie dajcie się zmylić, ani oszukać, jest coraz gorzej i to jeszcze nie jest koniec staczania się w przepaść. Wolny rynek szaleje, kapitał nami pomiata, sam diabelski Soros dorzuca węgla do paleniska.

  358. Kto by die zarządzał gospodarką kraju to neoliberał

    I choćby nie wiem jak się wytężał, to nie udźwignie …
    Nie podoła wszystkim żądaniom transferów, nie nadąży za socjalną roszczeniówką, za tymi sankiulotami po PRL. Morawiecki poparł wczesne emerytury, 500 zł na dziecko, 2000 zł płacy minimalnej, doładowanie KWK z budżetu, do tego obiecał silny wzrost płac, nie powiedział że z powietrza, ale to jego, cudotwórcy niezbywalne prawo. Wytężał się, stękał, kluczył i motał, ale nie dał rady i na CETA się przejechał, neoliberał szarpany. O co ludziom po wsiach i przysiółkach chodzi, tego nie zdążyli jeszcze wyartykułować, ale już wiadomo, że szarpany i szemrany, neoliberał.

    Morawiecki ani mi swatem, ale z tego zacieru napitku nie będzie wielkiego w czasie wyborów. CETA to nie jest temat. Niemiec w twarz nam pluł nie będzie. Ale Kanadyjczyk?

  359. Od roku prezes PiS usiłuje po dobroci nakłonić Polskę do współżycia

    To nie jest dowcip. Tak poseł Suski (PiS) ocenia postać prezesa: „Nie ożenił się właśnie dlatego, że służył Polsce. Nie chciał unieszczęśliwiać jakiejś kobiety, którą by pozostawiał, służąc Polsce”

    Faktycznie, sondaże od dawna podają, że prezes „cieszy się” najwyższą nieufność rodaków spośród polityków wszystkich partii, orientacji ideowych i grup wiekowych. Dlatego prezes musi rządzić z tylnego siedzenia, zza firanek limuzyny PiS. A aktualny premier, Szydło czy ktoś inny będzie sypał niepowtarzalnym dowcipem – podjęłam/podjąłem decyzję, że …

  360. remm

    „PiS od początku popierał TTIP i CETA”

    Przecież to było oczywiste.

    To, że drugi szereg klasy średniej (PiS), dotąd nie mający dostępu do politycznych fruktów, w ramach bratobójczej walki w ramach tej klasy wypiera dotychczasowy pierwszy szereg (PO), zajmuje jego miejsce, przecież nie zmienia priorytetów politycznych tej klasy.
    Interesy polityczne mają przecież takie same choć miejsca do żerowania na państwie czy za pomocą państwa dla obu tych odłamów nie ma. Stąd ta walka o frukta.

    Tym niemniej bardzo mnie cieszy, że w tak szybkim tempie iluzje polityczne, którymi PiS mamił swych wyborców spoza klasy średniej się rozwiewają. I nie sądzę by to rozwiewanie iluzji mogło powstrzymać odwoływanie się do fenomenologii ducha – jak czyni to Mauro Rossi. Czy do jakiejś humorystycznej walki z nieistniejacą od dziesiątek lat komuną.

    Jasne, że Amerykanie są zainteresowani osłabieniem Unii i wykorzystaniem państw europy wschodniej do swej ekspansji przeciwko Rosji.
    Ale nie sądzę by z tego powodu manipulowali przy polskich wyborach. Po co? Przecież wszyscy poprzednicy PiS charakteryzowali się podobnym do pisowskiego serwilizmem wobec USA.

  361. remm, 22:24
    Lichwiarze przerzucili wypracowane przez Ameryke i Europe Zachodnia fundusze do Chin,
    skutkiem czego Zachod zyje jak Chinczycy, a Chinczycy jak Zachod.

  362. Nie bedzie Kanuk flitrował z Gienią
    Bądź pluł do mojej galarety
    Choć w tym temacie jestem kretyn
    Coś z lędźwi mi podpowiada
    Edek, głosuj za obaleniem CETY!

  363. @ Muszynianka

    Dzięki za komentatorski powiew ozonu w gumno.
    Oczywiście ozonu z małej litery… 😉

    Pozostałe 95% komentarzy, na blogu najlepszego Polskiego Felietonisty (ukłony dla p. Passenta) można pominąć, niestety (a warto: zamknąć oczy i uszy). Szkoda że taka, jak Pan Passent Persona, ignoruje ten, narzucany jak końska derka na oczy, kontekst…

  364. Bar Norte, 23:48
    Mazowiecki, Walesa i Kwasniewski wykazali sie rownym serwilizmem w relacjach z kk co z usa.
    Korporacyjne panstwo po 1989 roku nasladowalo posuniecia Mussoliniego z 1922 roku umieszczajac krucyfiksy w budynkach uzytecznosci publicznej i wprowadzajac indoktrynacje katolicka do szkol .
    Mussolini wykorzystal kk do wzmocnienia wladzy ; podobnie zrobil Michnik i jego srodowisko.

    Elektroniczne urzadzenia stosowane obecnie w USA do liczenia glosow wykorzystuja programy nie pozwalajace na weryfikacje procesu i nie sa zabezpieczone przed manipulacja z zewnatrz.
    Popularna amerykanska strona internetowa ,, Salon ” udowadnia, jak latwo mozna pozmieniac wyniki glosowania w urzadzeniach do liczenia glosow.
    http://www.salon.com/2011/09/27/votinghack/
    System glosowania u nas jest dostepny do zdalnego sterowania
    przez oligarchow z Moskwy i Nowego Jorku, wiec jezeli zdecydowano sie na oddanie administracji
    panu jareczkowi i jego ministrantowi Morawieckiemu,
    to dla zagranicznych serwerow nie bylo to problemem.

  365. Wiedziałem , że ten cały Jarosław Wspaniały i PiS , to tradycyjnie już i jak zawsze w historii Polski z zrzutu .
    Przecież to na kilometr śmierdzi agendą i naród polski coś takiego wybrać nie mógł .

  366. Mówi ambasador Rosji:
    „Gdyby nie zwycięstwo Związku Radzieckiego i nie poświęcenie jego narodów, nie byłoby ani państwa polskiego, ani Polaków na tej ziemi. Nie można zaprzeczać temu faktowi — dlatego próbuje się go zdeprecjonować, wszystko zwalić do jednej kupy, razem z wydarzeniami 1939 r., Katyniem, okresem powojennym. To jest po prostu niegodziwe.

    Nie można porównywać okupacji hitlerowskiej, która kosztowała Polskę życie 6 mln jej obywateli, z okresem PRL — polskiego państwa narodowego, które, może i nie było ani demokratyczne, ani w pełni suwerenne, na początkowym etapie własnej historii stosowało represje wobec przeciwników politycznych (których skala była jednak nieporównywalna z terrorem hitlerowskim), ale nigdy Polska Ludowa nie znajdowała się pod okupacją radziecką i przy wszystkich swoich znanych wadach w ciągu 45 lat istnienia osiągnęła znaczące sukcesy w gospodarce, edukacji, służbie zdrowia, kulturze. I oczywiście nie może być to pretekstem do zburzenia pomników tych, dzięki którym Polska przetrwała — wcześniej jako PRL i dziś, jako demokratyczna Rzeczpospolita”

    Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/polityka/20160924/3935297/Siergiej-Andriejew-W-wojnie-z-pomnikami-w-Polsce-widzimy-przejaw-wyboru-politycznego-Agnieszka-Piwar.html

  367. Refleksje po wyborach w Rosji. /Fragment/
    „Gdybyśmy mieli podsumować te wybory, to trzeba jednoznacznie stwierdzić, że wynik głosowania – to wotum zaufania dla polityki pana Władimira Putina Prezydenta Federacji Rosyjskiej i oczywiście rządu Federacji. W tym kontekście jest to wielkie wydarzenie, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę to, że wielu obywatelom Federacji dzisiaj nie jest łatwo. Jednak wolni ludzie dokonują odpowiedzialnych wyborów. To wzmacnia kraj, zarazem przekłada się na stabilność społeczeństwa i generalnie prowadzi do poprawy sytuacji.

    Uwaga nie chodzi tutaj o proste schematy, jakie znamy w rodzaju – „naród z partią a partia z partią”. To coś więcej, to rzeczywisty sukces rosyjskiej demokracji, która w tych warunkach – nie bójmy się tego powiedzieć – wojny gospodarczej z praktycznie całym zachodnim systemem globalizacji, jest w stanie zagwarantować stabilność władzy i oczywiście państwa! Jest to możliwe dlatego ponieważ „ЕДИНАЯ РОССИЯ” wyraża rzeczywiste interesy rosyjskiego Narodu i działa w sposób rzeczywisty dla dobra rosyjskiego państwa. Ten proces trwa już 15 lat i tam nie ma przypadków, można tego sukcesu i nazwijmy to wprost – znakomitego zarządzania państwem – szczerze gratulować!

    Rosja jest wzorem dla innych państw na świecie, jeżeli chodzi o zarządzanie państwem i skuteczność polityki władz, pomimo trudnościom, które w dominującej części mają pochodzenie zewnętrzne. Bezwzględnie ważny był tutaj doskonale przygotowany program partii, który stawia na kontynuację i stopniowe przeprowadzanie dalszych reform – istotnie wzmacniających kraj.”

  368. Czuję się cząstką 19/20 ( po wprowadzeniu przed wielu laty religii do szkół powszechnych z codziennego użycia wyszły ułamki zwykłe inne niż mające mianownik 100 ) tych, o których napisał tu @Gekko w niedawno minionej godzinie duchów.

    Frakcja statystyczna 1/20 ( dla niezdolnych przejść całkiem wszystkiego absolutnego wyżej niż wszechświat: frakcja statystyczna to odsetek; Babilończycy polegli bo zgubiły ich sześć dziesiątki, a resztę polskiej elity załatwił Amber Gold ludząc nadzieją na lewitację ponad dachami ) to więcej niż w badaniach terenowych ustalili socjologowie!

    Klasyczny – tekst przed włóczęgą prostytutki po Dublinie – cechowała jedność czasu i miejsca. Blog będąc dynamicznym takich cech nie ma. I przywodzi na myśl porcelanę w transporcie: 94/95 to wata.

    Muszynianka popijając szampanem swoje teksty lekceważy jednocześnie ponad milion mieszkańców Polski nie produkujących niczego i żyjących z jałmużny rzucanej przez Unię Europejską.

    I tam aż tyle na bynajmniej od cząstki gnoju pod historię o ksywce @guzda brudzącego plastykowe naczynie na wodę słabo gazowaną.

  369. Pani premier Rzeczypospolitej będąca matką księdza i Naczelnik Polski będący kawalerem upowszechniając miłosierdzie gminy dla dzieci zweryfikowanych przez kancelarie parafialne jak ognia unikają uzasadnienia:

    Trzeba im pomóc, bo to NASZA krew.

    Wiedza, że Polacy są głupi i nie kumają mowy pośredniej przez wszystkie pory roku, bezwzględnie na stan wód powierzchniowych i liczby bocianów ustalone przez ośrodki badania urn przez różnorakie służby specjalne, w tym blogowe.

  370. Obciaganie sweterka wzmacnia kraj , passentowe 95 % i gumniana ( trzeba uwazac przy pisaniu ) dziure ozonowa . Po wzmocnieniu nadal pozostaje 95 .

    ” wielu obywatelom Federacji dzisiaj nie jest łatwo. Jednak wolni ludzie dokonują odpowiedzialnych wyborów. To wzmacnia kraj, zarazem przekłada się na stabilność społeczeństwa i generalnie prowadzi do poprawy sytuacji.”
    Nie jest latwo !? Wystarczy po dokonaniu odp. wyboru obciagnac sweterek i sumienie ee .. zmarszczki na sumieniu wygladzaja sie , generalnie sytuacja tez . Pozostaje pytanie ile sweterkow trzeba obciagnac lub jak kto woli wygladzic aby sytuacja generalnie ..itd ?
    ( Kamera! Akcja! Troche jednak nerwowa bo szpara za mala , obciaganie sweterka , zeby sumienie sobie wygladzic i po wszystkim.)
    Obciaganie sweterka wzmacnia kraj . Najbardziej zagadkowe jest to zerkniecie do kamery bo czemu ono wl . ma sluzyc ? Sprawdzeniu czy kamera puszcza oko czy puszczaniu ?

  371. olborski,11:39
    KGB zbudowali juz oligarchowie w usa.
    ,, Snowden ” o genialnym oficerze CIA, ktory ujawnil bezprawna inwigilacje obywateli, jest tego dobra ilustracja.

  372. berlin,babie lato;
    od czwartku trwa ucieczka na leb, na szyje zmotoryzowanej czesci miasta, bo w niedziele maraton;

  373. pofturka z rosryfki:

    haloween

    nieciekawe czasy
    nazwijmy je eufemistycznie
    feministycznymi
    ani wielkiej wojny, ani rewolucji,
    tylko potyczki
    przewaznie out of area

    niekiedy eksploduje list
    i urywa nos sekretarce
    albo adjunkt dostaje amoku
    i wbiega do auli z siekiera…

    powiedzmy szczerze: jest nudno
    bohaterem takich dni
    jest akuszerka
    no i sprzataczka

    gdy dochodzi do zmiany rekwizytow
    (co czasami sie zdarza)
    to pierwsza odlatuje na miotle
    a druga idzie z torbami.

    byk
    X 10

  374. Socjalista Jeremy Corbyn uzyskal 60% poparcia w wyborach angielskiej opozycyjnej Partii Pracy.
    Czas na opozycje w Polsce , by odejsc od nieefektywnego neoliberalnego modelu budowy panstwa
    i wejsc na droge demokratycznego socjalizmu, ktory dobrze zdal egzamin w krajach skandynawskich.

  375. folwarkPn

    „Socjalista Jeremy Corbyn uzyskal 60% poparcia w wyborach angielskiej opozycyjnej Partii Pracy.”

    Dobra wieść.
    Tym bardziej, że przed wyborami wiele zrobiono by wykończyć Corbyna

    Za portalem Strajk.eu, info sprzed kilku dni:

    „Od kilku miesięcy do Labour Party zapisują się masy nowych członków, w liczbach sięgających dziesiątek tysięcy tygodniowo. Wszystkie szacunki są jednomyślne: miażdżącą większość z nich stanowią zwolennicy Corbyna. Liczba członków wynosi już ok 640 tys.
    Partyjnym biurokratom popularność Corbyna nie jest na rękę. Pojawiają się insynuacje, że to fala „trockistowskich sekciarzy” infiltruje Partię Pracy – jakby w Wielkiej Brytanii było kiedykolwiek tylu trockistów.

    Kilka tysięcy członków dowiedziało się, że zostało zawieszonych w prawach członkowskich (a więc i w prawie do głosowania na przewodniczącego) pod przedziwnymi pretekstami. Na domiar złego 130 tys. ludzi zostało pozbawionych prawa głosu, bo zapisali się do partii za późno, choć w momencie, kiedy się zapisywali, strona internetowa informowała, że zyskują to prawo automatycznie. Od wielu wyciągnięto dodatkowe 25 funtów, za które mieli nabyć to prawo, jeżeli zapisywali się po upływie określonego terminu.”

    Całoś tekstu o próbach puczu w brytyjskiej Partii Pracy poniżej:

    http://strajk.eu/zabic-corbyna/

  376. Muszynianka, 23:00
    Zyje Pani w raju ( juz prawie utraconym ) stworzonym przez Roosvelta, Eisenhowera i Johnsona,
    wiec nie czuje Pani na co dzien skutkow cofniecia Polski o 100 lat .
    ,, CETA to nie jest temat”- pisze Pani.
    CETA to demokratyczna w formie, faszystowska w tresci rezerwowa wersja TTIP, ktora spotkala sie z niesamowitym sprzeciwem obywateli rozwinietych demokracji Europy Zachodniej.
    Polskie wladze spelniaja role lamistrajkow, umozliwiajac zniewolenie spoleczenstw Europy.
    POPiS to granatowa policja UE, zmienianej w GG.

  377. @Bar Norte
    23 września o godz. 23:48

    „Przecież wszyscy poprzednicy PiS charakteryzowali się podobnym do pisowskiego serwilizmem wobec USA”.

    Jesteśmy w UE (Berlin) i NATO (Waszyngton). Dopóki interesy obu tych sił były zbieżne, nie było problemu. Ale w pewnym momencie zaczęły się rozjeżdżać z przyczyn, o których pisałem powyżej (przepychanki o nowy podział świata po pojawieniu się Chin jako nowego mocarstwa). Kluczowym momentem był wybuch konfliktu na Ukrainie.

    Tusk i większość jego ekipy byli związani z Berlinem. Człowiekiem Waszyngtonu był na pewno Sikorski. Jego historia w kontekście ukraińskiego kryzysu daje trochę do myślenia.

    Na początku 2014 roku bardzo aktywnie udzielał się w międzynarodowych spotkaniach mających na celu rozwiązanie konfliktu. Pewnego razu po takim spotkaniu media wypuściły filmik z kuluarów, na którym Sikorski ostrzegał Ukraińców przed stanem wojennym. Nie było w tym nic niestosownego, ale ten filmik wyraźnie miał go kompromitować.

    Od tego czasu zaczęto stopniowo odsuwać Polskę od rozmów w sprawie Ukrainy, a wizerunek Sikorskiego w mediach był coraz gorszy. Jego gafy, wcześniej obracane w żart, teraz przedstawiano z wyraźnym podtekstem: „czy ten człowiek na pewno nadaje się na szefa dyplomacji?”. Wywlekano mu jakieś wpadki z przeszłości, np. przemówienie napisane przez jakiegoś Anglika, choć dwa lata wcześniej też o tym pisano i afery nie było. Potem Sikorski stał się jednym z głównych bohaterów taśm Sowy, a po odejściu Tuska został, że tak to określę, politycznie zrzucony ze schodów. Nigdy nie oceniałem go zbyt wysoko, ale ta zmiana podejścia mediów i polityków do jego osoby była bardzo widoczna i trudno wytłumaczalna.

    Może się nie sprawdził, bo nie potrafił skutecznie forsować interesów USA w regionie? Może USA rzeczywiście stwierdziło, że trzeba wymienić cały rząd na bardziej proamerykański? PiS zawsze był przeciwko Rosji i Niemcom jednocześnie, i chciał tworzyć Międzymorze, więc doskonale pasował do układanki. Wprawdzie Sikorski też zawsze spoglądał w tę stronę, np. bardzo dbał o relacje z Gruzją, ale widocznie okazał się za słaby w rządzie Tuska, który zdecydowanie wolał sojusz z Niemcami, za co w tym samym czasie, gdy Sikorski stracił pozycję i reputację, został nagrodzony złotym stołkiem (i ewakuowany w związku z perspektywą przejęcia władzy przez PiS).

  378. Eltor
    @xxx
    „Większość „dowodów” że jesteśmy kolonią to po prostu to co „powszechnie wiadomo” (np. powszechnie wiadomo, że polska gospodarka jest niekonkurencyjna i w przeciwieństwie do chińskiej nie jest w stanie wytworzyć produktów na eksport”

    Jesteśmy dobrzy w wytwarzaniu niemieckich samochodów, ale własnych to jakoś niekoniecznie.
    Przejdźmy na moment z domeny abstrakcyjnych cyferek do rzeczywistości. Skoro poruszyłeś kwestię wytwarzania produktów w Chinach i w Polsce, to:
    Chińczyk jest w stanie mieć na tyłku chińskie jeansy, jeździć chińskim samochodem, rozmawiać przez chiński telefon, przeglądać Internet na chińskim laptopie i obejrzeć film na chińskim telewizorze. Czy Polak może tak samo zrobić w kontekście polskich produktów?
    ==============

    Niezłe, jako podsumowanie……

    Polska była krajem rozwiniętym, potrafiącym produkować większość asortymentu potrzebnego do funkcjonowania kraju.
    Kim się staliśmy?
    Krajem nierozwiniętym, importującym większość produktów.

    Ps.

    Na produkcję grafenu i znajdowanie do niego zastosowania, wydano jednorazowo 65 milionów zł. Ma to starczyć na trzy lata…….

    10 milionów $ rocznie nie jest kwotą oszałamiającą w żadnym aspekcie.
    Więc efekty badań i wdrożeń, również oszałamiające być nie mogą.
    Tymczasem, czas ucieka, konkurencja nie śpi, przeznaczając na podobne działania setki milionów $…..
    Zapewne skończy się sprzedaniem licencji na produkcję Chińczykom.

    Czy to nieudolność, czy sabotaż?

  379. Między „wszystko da się uzasadnić” a tym, czego „nie ma potrzeby uzasadniać”

    Na to pierwsze wybornie pasuje mi teza, że – cytuję – „trudnościom Rosji w dominującej części mają pochodzenie zewnętrzne”. Właściwie, po co uzasadniać.
    Do tego drugiego wora zaliczę tezę – cytuję – blogu najlepszego Polskiego Felietonisty (ukłony dla p. Passenta) .

    Pomiędzy nimi miota się moja skądinąd teza, że CETA nie jest dobrym tematem wyborczym w Polsce. W Niemczech to co innego. W Kanadzie kiedyś tematem była FTA (Kanada z USA). Padały hasła ostre, może nawet zarzucające faszystowskie zapędy, pełne świętego oburzenia. Ludziom takie haślątka łatwo zaburzają racjonalne myślenie i słuch na argumenty drugiej strony. W końcu przeciwnicy FTA będąc w większości, podzielili swe głosy na dwie partie i Mulroney FTA obronił. I źle się Kanadzie żyje? Co jakiś czas pojawia się pisk żałości i tęsknoty za starymi dobrymi czasy, gdy nie wolno było handlować, młodzież ich nie pamięta.

    Nie twierdzę, że emocji nie da się wzbudzić tym tematem wyborczym. Ale w Polsce są tematy lepsze, silniej działające na emocje ludu pracującego lub otrzymującego środki do życia z innych źródeł.

    Dominują tenisistki, przyjaciółki R i W.

  380. remm

    Mnie się wydaje, że ta teoria którą zresztą trudno jest twardymi faktami udowodnić, ma na celu wykazanie, że między PiS a PO są jakieś zasadnicze różnice dotyczące polityki międzynarodowej. Konkretnie tego, że PiS jest proamerykański a PO proeuropejskie (proniemieckie).
    Tymczasem moim zdaniem obie te partie są bezdyskusyjnie proamerykańskie i gdyby miały dokonywać wyborów zawsze stanęły by po stronie USA a nie Europy symbolizowanej przez Niemcy czy jakieś inne państwo.
    Przypomnę, że do czasu majdana USA oficjalnie prowadziło tzw „politykę resetu” wobec Rosji nie oczekując od RP jakiś antyrosyjskich działań. Tak więc rządzące wówczas PO mogło sobie w atmosferze luziku gruchać słodko z Berlinem i kokosić się proeuropejsko. Przy okazji udając, że się jakoś w polityce zagranicznej różni od PiS-u.

    Dopiero majdan i nagłe oczekiwania Amerykanów tę politykę zmieniły zmieniając z dnia na dzień peowskich gołąbków w jastrzębie. Na arenie UE akurat pełniące rolę porządkowych od sankcji.
    Potem była już tylko rywalizacji PO z PiS w radykaliźmie polityki wschodniej.

    Zaś jesli chodzi o niedopuszczenie RP do tzw „formatu normandzkiego”, który miał rozstrzygać o przyszłosci Ukrainy to wnioskowała o to z zaskakującym pragmatyzmem politycznym sama Ukraina. Zresztą uważam, że to niedopuszczenie akurat wyszło nam na dobre.

    Zresztą to nie tylko dotyczy PO-PiS-u. Przypomnij sobie co wyprawiał „europejczyk”” Leszek Miller z SLD gdy wbrew Niemcom i Francuzom pakował kraj w amerykańską awanturę w Iraku czy w aferę z katownią CIA w Szymanach.

    Tak więc powtórzę, że nie widzę powodu by Amerykanie mieli „mieszać” przy wyborach w Polsce ponieważ u polskich elit politycznych ostatniego ćwierćwiecza (bez względu na ich „szyldy” partyjne) proamerykańskość ma charakter odruchu bezwarunkowego.

  381. Remm, Bar Note,
    napisałem sobie kiedyś, dawno temu do Mauro Rossi’ego, tak oto – http://passent.blog.polityka.pl/2016/09/16/to-nie-jest-dowcip/#comment-746422
    jako mój głos „w temacie” w którym sobie „dialogujecie”.

    Siłę potężnych korporacji dobrze widać np. przy energooszczędnych i „ekologicznych” żarówkach. OSRAM i PHILIPS miały taką moc, że skorumpowały całą „elitę” Europy z Niemiecką na czele, doprowadzając do zakazu produkcji i sprzedaży tradycyjnych żarówek przymuszając tym samym do użytkowania ich produktów, szkodliwych dla zdrowia, drogich i przy zakupie i przy utylizacji powodując zatrucie środowiska rtęcią, że nie wspomnę o wypadkach śmiertelnych zatruć, gdy ofiara niechcący wciągnie powietrze po rozbiciu takiej żarówki w momencie gdy świeci.
    Działa to do dziś, bo dopuszcza się najwyżej moc max 75W tradycyjnej zarowki.

    Afery korupcyjne Siemensa czy oszustwa Volkswagena i fakt, że tak naprawdę to za te złodziejstwa i oszustwa, oszustwa i szalbierstwa ( w skróciie – „oszwabianie”) nikt jakoś nie siedzi w kryminale wskazuje, że „siła przebicia” i bezkarność takich potęg złodziejskich jest tak ogromna, że idiotyzmem jest liczyć na to by jakieś międzynarodowe instytucje arbitrażowe nie były poddane naciskom korupcyjnym ze strony tych bezkarnych gangów przestępczych.

    Podanie się osądowi takich instytucji arbitrażowych, który z sądem nie mają wiele wspólnego, jest tak wielką głupotą, że może być tylko rezultatem korupcji, albo w rozumieniu dosłownym albo politycznym, w tym k……mem. (wykropkowuję to słowo, bo podejrzewam, że ono może być przyczyną wrzucania mych wpisów do czyśćca).

  382. CETA to kompleksowa umowa gospodarczo-handlowa między Unią Europejską a Kanadą. Jej celem jest zniesienie ceł, ujednolicenie regulacji dot. produktów sprzedawanych po obu stronach oceanu i liberalizacja handlu usługami. Najnowsze raporty, m.in. Krajowej Rady Izb Rolniczych wskazują, że CETA może doprowadzić do zaniku małych gospodarstw w Europie, zdominowania europejskich rynków przez żywność GMO (Kanada jej jest trzecim największym producentem na świecie). Umowa ma również wpłynąć na ceny skupu produktów rolnych, a także ryb. KRIR stwierdza wręcz, że „CETA spowoduje zniszczenie rolnictwa w Polsce i w Europie”. Bardzo krytyczny raport opublikowała również prestiżowa kanadyjska organizacja The Council of Canadians.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/cien-ceta-nad-polska
    =============

    Nie sądzę, by nasze małe gospodarstwa, czy nawet związki producentów, eksportowały do Kanady.
    Natomiast na pewno wielkie z Kanady, czy filie kanadyjskie amerykańskich gigantów, z przyjemnością spenetrują nasz rynek.
    Na ogół, to rekiny połykają płotki, nie odwrotnie……

    Po przejęciu rynku i doprowadzeniu do plajty kilkusettysięcy gospodarstw rodzinnych, będzie gotowa kolejna porcja Polaków do emigracji za chlebem.
    Pan Morawiecki policzył te koszty?
    Te same kilkaset tysięcy, może głosować.
    Pan Kaczyński wziął to pod uwagę od strony politycznej?

  383. wiesiek59
    24 września o godz. 18:35

    „Nie sądzę, by nasze małe gospodarstwa, czy nawet związki producentów, eksportowały do Kanady”.

    Dobrej jakości francuska lub polska żywność da radę. Chyba że przeminie moda na zdrowe odżywianie.

  384. Bar Norte
    24 września o godz. 16:54

    „… między PiS a PO są jakieś … różnice dotyczące polityki międzynarodowej [?] … że PiS jest proamerykański a PO proeuropejskie (proniemieckie)… obie te partie są … proamerykańskie … zawsze stanęły by po stronie USA a nie Europy”.

    Gdyby przyjąć, że UE staje po stronie Rosji, a USA ma inne zdanie i następuje głębokie pękniecie miedzy nimi to PiS wybierze USA, a PO Niemcy. Ale nic takiego nie ma miejsca. Europa idzie z Ameryką, już Putin się o to postarał. Nawet gdyby Europa skręcała to Polska musi trzymać kurs atlantycki.

  385. Muszynianka
    „Dominują tenisistki, przyjaciółki R i W”.

    Dominuje Karolina Woźniacka, od trzech lat nie przegrała z Radwańską. Dziś powinna wygrać w Tokio z czarną Japonką.

  386. Wieśku59,
    co do „penetracji” naszego rynku.
    Otóż np. polski przemysł paszowy już od lat soją GMO stoi. Gdy znaleźli się przedsiębiorcy, którzy chcieli sprowadzać droższą soję ale nie GMO, to okazało się, że wieloletnie umowy na dostawę soi GMO zablokowały możliwości magazynowe polskich portów i żadnej innej już się sprowadzić nie da.
    Firma córka Monsanto, czy mająca z nią bardzo bliskie związki, Cargill, za zgodą rządu PO-PSL przejęła przeszło połowę polskiego rynku nasiennego.

    Nie znam się na rolnictwie i rolnym eksporcie ale rośnie on w tempie ekspresowym. Uważam, że zakaz zakładania plantacji z roślinami GMO ma tu swoje znaczenie i dopóki on będzie trwał, to o losy polskich drobnych rolników bym się nie obawiał. Zarabiają – moim zdaniem – na tej histerii antyGMO, która tak naprawdę to nie wiadomo czy jest zasadna.

    Ponieważ umowy o CETA i TTIP były prowadzone w tajemnicy, by tłuszcza nie podnosiła rabanu, to tak naprawdę do końca nie wiadomo o co chodzi i które zagrożenia będą faktycznymi. Wiadomo jest na pewno, że negocjatorzy obrośnięci są lobbystami i nie ma niestety żadnych przesłanek by ufać negocjatorom, którzy rzekomo reprezentują nasze interesy.

  387. legat

    Może by uniknąć wykropkowywania popatrz na opisywaną przez siebie sytuację z perspektywy interesów globalnych korporacji.
    No i przez pryzmat determinizmu ekonomicznego który określa ich działania.

    Gdy się pod tym kątem analizuje ich działalność to widać, że one muszą ciąć koszty, obniżać jakość, truć środowisko, korumpować, podporządkowywać sobie rządy, puszczać z torbami wielkie grupy społeczne, destabilizować sytuację polityczną w krajach, kontynentach i na świecie. To nie jest kwestia ich wolnych wyborów, decyzji, jakiejś degeneracji moralnej tylko związków przyczynowo-skutkowych, praw i reguł które ich postępowanie określa. Po prostu te korporacje nie mają innego wyjścia.

    Takie podejscie do tego problemu siłą rzeczy wyklucza emocje – głównie dokonywanie moralnych ocen. No bo jaki sens ma piętnowanie ludzi, grup społecznych czy ich organizacji skoro wiadomo, że one muszą tak robić (determinizm).
    Zarazem taka perspektywa uodparnia na tę natrętną, globalną propagandę.

    No i pozwala „na zimno” jakoś się przed tymi praktykami chronić.

    Na przykład w ten sposób by establishment europejski, w tym polski, który parł do umowy CETA miał świadomość, że jego los polityczny od skutków owej CETA zależy.

    Tak jak wyżej napisał wiesiek59 – PiS musi wiedzieć, że dostawy taniej wieprzowiny kanadyjskiej o dumpingowej cenie trafią na polski rynek co najmniej na rok przed wyborami – jak wynika z zapowiedzi pani komisarz unijnej od handlu.
    Piszę „PiS musi wiedzieć”, bo chłopi z setek tysięcy gospodarstw, na pewno nie będą mieli złudzeń w jakim celu ta wieprzowina do Polski trafi i komu za to wyborczo czy ulicznie „podziękować”.

    Przecież dlatego na blogu ten temat się przewija choć w mediach głównego nurtu na ten temat cisza.

  388. BAr Norte
    „proamerykańskość ma charakter odruchu bezwarunkowego”.

    To wynika z doświadczenia oraz kontekstu historycznego. Nie przypadkiem niektóre tutejsze blogowiczki (Mag) mieszkają w pobliżu Placu Wilsona (za komuny ― placu Komuny Paryskiej). W razie wojny w tej części świata możemy liczyć na Francję lub Niemcy??? Raczej na NATO, czyli w praktyce USA. To jedyny realny sprzymierzeniec posiadający możliwości globalnego prowadzenia wojny i mający swoje globalne interesy, których musi bronić. Polska powinna być w orbicie tych interesów, to tworzy realne gwarancje. Polityka zwykle nie jest altruistyczna i każdy kraj dba o swoje interesy. Ale inwestycje USA w jakimś kraju to też są amerykańskie interesy, których militarnie się broni. Dodajmy wielomilionową społeczność polską w USA. Nie ma co ich przeceniać, to nie Żydzi, ani nawet Ormianie, ale w razie czego ich mobilizacja byłaby jednak możliwa (jak w okresie Solidarności), bo liczbowo Polonia amerykańska jest całkiem słuszna. Polska jest trochę w sytuacji Norwegii, która obawia się, że kryzys w jej stosunkach z Rosją może być za duży jak na Norwegię, a za mały jak na Europę, więc pozostają Stany Zjednoczone.

  389. Bar Norte

    „PiS musi wiedzieć, że dostawy taniej wieprzowiny kanadyjskiej o dumpingowej cenie”.

    Dumpingowej? A kto będzie dopłacał?

  390. guzdra
    24 września o godz. 10:33
    ” po wprowadzeniu przed wielu laty religii do szkół”.

    W 1958 roku komuniści wprowadzili.

  391. Wielokrotnie wielcy, postęp techniczny, zmuszał do emigracji drobnych rolników, czy rzemieślników, nie wytrzymujących konkurencji cenowej.
    Tyle, że te drobne 150 lat temu, było gdzie emigrować…..
    Tubylcami specjalnie się nie przejmowano, zawłaszczając kontynenty.

    CETA spowoduje podcięcie podstaw bytu powiedzmy miliona osób.
    Jakieś sensowne propozycje, jak ich zagospodarować?
    Gdzie mają emigrować?
    W Europie zaczyna być dość tłoczno, konkurencja wzrasta drastycznie.
    A rynek pracy jakoś nie ekspanduje.

    Lubię czytać o historii gospodarczej świata, kosztach kolejnych rewolucji ekonomicznych i technologicznych.
    Wiedza jest powszechnie dostępna, tylko że politycy- nie tylko polscy- nie czytają, nie wyciągają wniosków z przeszłości.
    Ich doraźne zyski mogą się przełożyć na klęskę w długiej perspektywie, całych krajów.

    Inną kwestią jest bilans handlowy.
    Sprowadzając coś z zagranicy, płacimy walutą wymienialną.
    Otwierając rynek na cokolwiek, powodujemy przejęcie części tegoż przez produkty nie wytwarzane u nas.
    Efekt?
    Miejsca pracy i podatki odpływaja w siną dal.
    Jak to wpływa na równowagę budżetu, jego wydatki, walutowy kurs?

    Ps.
    Większość wieprzowiny sprowadzamy z duńskich ferm.
    Nasi nie wytrzymują konkurencji cenowej.
    Inna kwestia.
    mięso z rezerw strategicznych krajów zachodnich, po okresie przechowywania za pół ceny trafia do przerobu u nas.
    Ze dwa lata temu trafiło takie do pierogów z zapasów szwedzkiej armii, po 27 latach.
    Ale, nadawało się do spożycia…….

  392. Bywalec 2
    24 września o godz. 7:59

    ” …. ten cały Jarosław Wspaniały i PiS”.

    Rozumiem skalę przygnębienia. Ale przecież „miałeś chamie złoty róg”… 🙂

    Czyli miałeś Aleksandra Małego, który „wybrał przyszłość” dla siebie i swej sympatycznej małżonki. Teraz jest bogaty, a pulchny całkiem jak ojciec Adam Michnik, którego spotkałem dziś na demonstracji KOD. Ojciec Adam szedł po ścieżce rowerowej i prawie się w niej nie mieścił, ale minę miał zadowoloną. Nie wiem czemu, bo frekwencja była taka sobie, z tendencja spadkową.

  393. Mauro Rossi
    24 września o godz. 19:54

    Na tę opcję, i wiarę w Człowieka W Białym Kapeluszu, bym nie liczył.
    Jak sam stwierdziłeś, liczą się jedynie INTERESY.
    A tych Amerykanie nie maja u nas, tylko na Dalekim Wschodzie.

    Co do amerykańskich firm, to tez bym się nie martwił.
    II światowa udowodniła, że nie były przez nikogo bombardowane.
    Bombardowano jedynie te należące do konkurencji.
    Ot, taka ciekawostka historyczna…..

    Mnie ciekawi co innego.
    Każde obstawienie przez PiS opcji strategicznej, kończyło się pomyłką.
    Obstawiono sojusz z UK, Turcją- kraje te zmieniły optykę.
    O żałosnym wspieraniu w dojeniu Orlenu przez Litwę, czy darowiznach dla Ukrainy, nie wspomnę. Węgry, Słowacja i Czechy, robią skrojoną pod własne interesy politykę.
    Wystarczy że wygra Trump, a i ta opcja okaże się poronionym pomysłem.

    Jedynymi pewnymi sojusznikami sa moim zdaniem Niemcy.
    I CHiny oczywiście.
    Zamiast górnolotnych bzdetów, EKONOMIA.
    Tylko, czy PiS stać na realizm?

  394. Mauro Rossi

    „Dumpingowej? A kto będzie dopłacał?”

    A skąd ja to mogę wiedzieć?

    Ale na pewno ktoś się znajdzie, bo „ułatwienie uzyskania Kanadzie pozycji długoterminowego, wiarygodnego partnera w realizacji celów związanych z bezpieczeństwem żywnościowym Polski” warte jest wsparcia.

    Ps. Mauro, przepraszam za powyższy komiczny cytat z korporacyjnego bełkotu (parafraza), ale nie mogłem sobie odmówić przyjemności zamieszczenia go.

  395. Z tego co do mnie doszło , to artykuły żywnościowe importowane z Kanady po wprowadzeniu CETA , mają dalej obowiązywać te same normy, co te produkowane w UE.
    To nie CETA jest największym wrogiem polskiego rolnictwa, ale Unia Europejska. To jej dotacje hamują restrukturyzację i konsolidacje polskiego rolnictwa, czynią z polskiej wsi skansen gospodarczy , ze szkodą dla całej gospodarki narodowej.
    http://www.kanadischesrecht.de/fachartikel/wirtschafts-und-handelsabkommen-ceta/

  396. Wieśku59,
    o co Ci chodzi z ta duńską wieprzowiną? Przekonaj mnie, że jest gorsza od tej produkowanej w Polsce przez Smithfielda. Jakbym miał wybierać, to osobiście wybrałbym tę duńską. Syf ze Smithfielda kitowany jest do wyrobów Krakus i Morliny, których nie tykam.
    Przepraszam Cię ale czasami mam wrażenie, że zrzędzisz, żeby zrzędzić.

    Poza tym, to dopóki będzie rynek związany z żywnością tzw. ekologiczną, to małe gospodarstwa nie zginą. Spokojna głowa. Rok po roku padają rekordy w eksporcie produkcji rolnej a tu specjaliści blogowi twierdzą, że polskie rolnictwo to coraz większy skansen, szkodnik „całej gospodarki narodowej” i winna temu jest UE, to wróg polskiego rolnictwa, którą trzeba ją zniszczyć najwyraźniej. Rozumiesz?

  397. Bar Norte,19:44
    Chlopi polscy, ktorzy straca podstawy bytowe beda mieli tyle do gadania, co Meksykanie i Hindusi.
    W obu krajach rzadzi wsteczna administracja neoliberalna.
    Korporacyjne media w szponach oligarchow potrafia wyprac mozg kazdemu.

    Co do proamerykanskiego serwilizmu rodzimych Quislingow-
    oni nie mieli noza na gardle jak Niemki sprzedajace sie z glodu na ulicach Berlina po upadku III Rzeszy.
    Nasz kraj pozwolil sie prowadzic przez 30 lat szmalcownikom oplacanym srebrnikami z Wall Street.

  398. legat
    24 września o godz. 21:00

    Myślę, że to kwestia priorytetów.
    Co jest RZECZYWIŚCIE WAŻNE?
    1 000 miejsc pracy pozwalających żyć rodzinom na znośnym poziomie?
    Czy 1 000 000 zysku z działalności firmy dodatkowo?

    To politycy ustalają priorytety- o ile myślą o przyszłości własnych społeczeństw.

    Kraje skandynawskie potężnie dotują na przykład swoje rolnictwo i rybołówstwo.
    Po co?
    Bo ich politycy patrzą na całość, korzyści społeczne.
    A te są ważniejsze dla kraju niż kolejny milion na koncie nielicznych.

  399. Chłopcze @Mauro Rossi!

    Nie przepisuj archiwalnych zapisów nawet jeśli ich treść zgadza się z wszelkimi powszechnymi przekonaniami, jest zadekretowana przez Darwina i przez kolejne sobory. Właśnie dlatego nie przepisuj.

    Jeśli ci staruszek pisze wiele lat temu, to reaguj radością chłopca.

    Niekiedy sprawiasz wrażenie, że dla ciebie świat zaczął się z twoim pierwszym krzykiem. Wiec odciągnij brodę poniższego żartu daleko od komputera, bo może się wkręcić w jego klawiaturę:

    Po ile?
    – Po siedem.
    – Co po siedem?
    – A co po ile?

    No i klika kropel Leopolda Kroneckera:

    Die ganzen Zahlen hat der liebe Gott gemacht, alles andere ist Menschenwerk.

    oraz odrobina mułu @guzdrowego:

    Cudza racja jest zawsze nieobliczalna, to znaczy: nie istnieje algorytm podawania jej chwilowej wartości i jest ta cudza rekurencyjna: zawsze wychodzi, że cudze jest właśnie efektywniejsze i pozostaje na wierzchołku stosu odwołąń.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Funkcja_obliczalna

    I jeszcze jeden żart o człeku nadzwyczaj precyzyjnym:

    Na jakie wynagrodzenie mogę liczyć? – pyta kandydat do pracy
    – Do pierwszego panu starczy.
    – No to zgłoszę swa kandydaturę ponownie na początku lutego najbliższego przyszłego roku przestępnego.

  400. Witam demokratki i demokratów

    Jedna Polska – nie zginęła, nie damy się podzielić – póki my żyjemy.
    Policja obliczyła tłum KOD-owy na 12 tysięcy. To znaczyć może, że od Trybunału do Pałacu przemaszerowało 50 tysięcy. Na Lakeshore Boulevard (Konsulat RP) było o 12 ET osób 43, po godzinie przybył jeden „przypadkowy” rowerzysta, który rozdyskutował się na dobre, w końcu dał się przekonać, ale nie doczekałam do końca. Było słonecznie, sensu stricto et largo. Wzniesiono transparenty i okrzyki, podjęto uchwały, panowała jedność poglądów.

    Więcej nie opisuję, bo i tak fragmencik tekstu wykroją i rzucą się nañ jak kruki i wrony.

  401. Teoryje folwarczno-kołchoźniane przygniatają blogowiszcze

    „Trudności Rosji w dominującej części mają pochodzenie zewnętrzne” – ta teza dołująca jest. Jak to! Mocarstwo światowe nie daje sobie rady z wrogością zagranicy i wpada w głęboką depresję gospodarczą, która zmniejsza dochody realne ludności o 1/4 i kilkadziesiąt milionów wpycha w nędzę, z powodu spadku cen energii i pokrymskich retorsji. To co to za mocarstwo.

    „Faszyzm” z Ameryki Płn. zalewa Europę wbrew jej woli, tylko Skandynawia się obroniła. Jakim cudem? Teza dobra, kriepka, mocna, ale nie jasna.

    „Nasi nie wytrzymują konkurencji”. To chyba ich wina. I tego, że złoty za drogi. Od dawna tłumaczę – zdołować złotego. Naszym będzie lżej konkurować, i mnie pokrywać krajowe wydatki, w PRL potrafiono to zrobić. Ale będzie tłok na pięknych bałtyckich plażach, w uzdrowiskach i na górskich szlakach oraz perciach. Generalnie, powinno się znieść konkurencję, wieprzowina winna być na kartki. I wołowina z kością.

    „CETA spowoduje podcięcie podstaw bytu powiedzmy miliona osób”. E tam! Powiedzmy nie milion, lecz pięć milionów. Powiedzmy nie podcięcie podstaw bytu, lecz wpędzenie w nędzę.

    „Nie znam się na rolnictwie i rolnym eksporcie ale rośnie on (rynek nasienny) w tempie ekspresowym”. Drzewiej wieśniak sam sobie nasionka odkładał? Też się nie znam, chyba.

    Itd, itp. Parobczaki na niczym się nie znali, a jak przy gumnie siedli, to nie jedną teoryję utkali, a co się nawykropkowali przy tem.

    Nie nastarczy ozonu (nie mylić z bbwr).

  402. guzdra

    Obejrzałem „Wiatr buszujący w jęczmieniu” Kena Loacha.
    To doskonały reżyser angielski, uhonorowany wieloma nagrodami. Na dokładkę zadeklarowany lewicowiec zwany „piewcą klasy robotniczej”. Taki porządny, brytyjski lewicowiec.
    Za ten film będący kooprodukcją belgijsko – francusko – hiszpańsko – irlandzko, niemiecko – szwajcarsko – brytyjsko – włoską Loach zgarnął „Złotą Palmę” na festiwalu filmowym w Cannes.

    Akcja dzieje się w latach 20 i dotyczy irlandzkiej wojny o niepodległość, potem wojny domowej i początków IRA.

    Dużo pozytywnych wrażeń artystycznych i politycznych.

    Przesyłam ci wrażenie artystyczne czyli piosenkę wykorzystaną w filmie

    https://www.youtube.com/watch?v=k7DiNTzzJzg

  403. Dziś przez W-wę przeszła okazała, wielotysięczna demonstracja pracowników służby zdrowia.
    Protest zorganizowało dziewięć central związkowych z wyłączeniem „Solidarności”, której nabzdyczony przewodniczący Duda uznał demonstrantów za wichrzycieli psujących idylliczne, jego zdaniem, relacje między rządem a związkami.

    Postulaty służby zdrowia tradycyjne – głównie obiecane przez PiS podwyżki i poprawa warunków pracy.

    Na demonstracji, ku zaskoczeniu zebranych, pojawił się w gustownym prochowcu minister Radziwił.
    Nawet zabrał głos ale jak zauwazyłem książęcej naturze raczej wiecowanie z plebsem nie lezy więc po krótkim monologu zszedł z polowej mówicy wśród gremialnych gwizdów.
    Tvp w relacji z demonstracji gwizdy dzieki sztuce montażu zastąpiła oklaskami zgodnie z zasadą z „Misia” Barei:
    „Jest prawda czasów, o których mówimy, i prawda ekranu”.

  404. Dowaliła mnie ta folwarczna teza

    O tym, że żyję w raju ( juz prawie utraconym ) stworzonym przez Roosvelta, Eisenhowera i Johnsona,
    więc nie czuję na co dzien skutków cofniecia Polski o 100 lat
    .

    Po pierwsze, przywołana dalej GG i „granatowa policja” to historia sprzed około 75 lat, ale mogę się mylić. Po drugie, przyjechałam, pamiętam jak dziś te moje rozważania po co, gdzie i za czym jadę, do systemu odbudowanego przez Reagana i Mulroney’ego (czy Mulroneya). Tak już zostałam wychowana. Nie wiem co się na to wychowanie złożyło, co mi „zaszkodziło”. Ale pamiętam, jak chłopi w zachodniej Galicji wytykali takiego jednego, co – cytuję – „miał dwie lewe ręce do roboty”.

    Inna teoria folwarczna mówi, że w Meksyku i Indii rządzi wsteczna administracja neoliberalna. Po pierwsze, są dwie administracje, czyli rządy w dwóch odległych od siebie krajach. Po drugie, najważniejsze, te kraje się bogącą. India po odrzuceniu etatyzmu Partii Kongresowej rozwija się szybciej niż Chiny.
    Zapewne folwarcznym chodzi o wzrost jakościowy (mówiąc żargonem Morawieckiego), np. taki jaki jest obecnie w Rosji, czy w Wenezueli. O KRLD nie przypominając.

    Najbardziej rozweseliła mnie teoria folwarczna o Quislingach i Niemkach, mimo tego, że nie nadążam za skojarzeniami, cytuję – Co do proamerykanskiego serwilizmu rodzimych Quislingow – oni nie mieli noza na gardle jak Niemki sprzedajace sie z glodu na ulicach Berlina po upadku III Rzeszy.
    Cudo, cudeńko; wszak Niemek w Berlinie zwycięzcy czerwonoarmiści nie pytali, czy się sprzedają, czy są głodne, lecz brali jak leciało.

    Proszę o jeszcze. Jestem uzależniona, dnia nie przeżyję w spokoju bez folwarcznego dowcipu.

  405. Dane o wzroście PKB są tak mylące, że aź oślepiające

    Szwecja w latach 1981-2016, średnio rocznie 0,56 procent.

    Polska (1995-2016) 4,13 procent.

  406. @Bar Norte:
    „Tak więc powtórzę, że nie widzę powodu by Amerykanie mieli „mieszać” przy wyborach w Polsce”…

    =====
    No to nie pozostaje nam nic innego, jak pozostać przy swoich stanowiskach i mieć nadzieję, że za 100 lat służby specjalne odtajnią jakieś papiery na ten temat, ktoś napisze o tym książkę, a nasze prawnuki przeczytają nam ją na głos na seansie spirytystycznym.

  407. Co do CETA, to nie chodzi tu o Kanadę, która ma znacznie mniejszą gospodarkę od USA i nieporównanie mniej agresywnych korporacji ponadnarodowych. Chodzi o to, że CETA jest najprawdopodobniej furtką do przemycenia TTIP w oparciu o silne powiązania i umowy między USA a Kanadą.

    W przypadku TTIP chodzi nie tyle o to, że rynki zaleje nam konkurencja zza oceanu, ile o prawne aspekty tej umowy, które sprawią, że każdy spór między amerykańską korporacją a polską firmą lub instytucją państwową skończy się tak jak spór PZU z Eureko, a jeśli dziecko sobie wytnie z kartonu zaokrąglony prostokąt, to Apple pozwie rodziców o naruszenie patentu.

  408. @Mauro Rossi
    24 września o godz. 19:56
    Dumpingowej? A kto będzie dopłacał?

    ====
    Ci sami, co dopłacają do pińcet.

  409. Aby polskie spory nie kończyły się tak, jak spór PZU z Eureko, nie wystarczy nie podpisywać CETA .
    Eureko to nawet nie jest kanadyjska firma, tu trzeba bardziej radykalnych działań.
    Należy wystąpić z UE, nie wpuszczać do Polski obcego kapitału i najlepiej całkowicie zrezygnować z współpracy międzynarodowej.

  410. „Mauro Rossi (24 września o godz. 19:59) Guzdra: ‚po wprowadzeniu przed wielu laty religii do szkół’. ‚w 1958 roku komuniści wprowadzili’.”

    Cos ci sie moglo POprzestawiac z datami

    Religie do szkol w Polsce wprowadzono za zycia Iosifa Wassirionowicza. Czyli przed 5 marca 1953. Dlaczego to zrobiono, nie mnie dociekac. Jedno w tej sprawie pamietam

    Jestem w klasie I-szej klasie szkoly podstawowej. Do tej klasy wchodzi uczycielka. Kaze nam, uczniom I-klasistom, powstac. I mowi, ze lzami w oczach,
    – Umarl towarzysz Stalin. Odmowmy za Niego modlitwe. Ojcze nasz..

    To mi sugeruje, iz religie dopuszczono do polskich szkol podstawowych przed 1958 rokiem. Dlaczego Stalin to zrobil, trudno dociec

  411. Garść refleksji na niedzielę. /fragment/
    „Jeżeli popatrzymy na dzień dzisiejszy z perspektywy Zimnej Wojny, w istocie najdłużej trwającego konfliktu czasów współczesnych, to jednak nie Zachód jest zwycięzcą. Zachód dzisiaj bardzo chciałby zachowania status quo, ale to jest niemożliwe. Stąd taka próba wściekłego ataku na Rosję, którą wojną gospodarczą próbowano indukować do wewnętrznego resetu, czy też nacisk na tzw. arabskie wiosny. Konsekwencje widać dzisiaj na Bliskim Wschodzie. Niestety również na Ukrainie, której elita nie rozumiejąc mechanizmów dziejowych, dała się zwieść i wprowadzić w błąd, za co dzisiaj płacą zwykli ludzie, a bogaci są jeszcze bardziej bogaci.

    To jest prawdziwy koszt wojny domowej, którą była tzw. Zimna wojna! Państwa Zachodu – w wyniku konfliktu straciły, ZSRR zapłacił straszną cenę rozpadu kraju. Obecnie Europa podlega procesom dezintegracji, a USA właśnie stoją na progu redefiniowania pierwszej post-zimnowojennej strategii. Co prawda siły „starego” są tam jeszcze bardzo potężne, jednakże zwycięstwo pana Trumpa, będzie pierwszą poważną próbą redefiniowania stosunku USA do świata. Niektórzy w Stanach na tym bardzo wiele stracą, niektórzy sojusznicy USA także stracą na znaczeniu, jednakże nie da się tego zmienić, ponieważ interes USA jest dzisiaj już inny, niż do tej pory. Utrzymanie światowego ładu, w którym USA definiowały Pax Americana nie jest już możliwe, nie ma na to zasobów i nie ma chętnych, którzy chcieliby umierać za Amerykanów. Trump zadba o to, żeby Ameryka zabezpieczyła sobie taki kawałek światowego tortu, jaki tylko będzie w stanie. Reszta tzw. Zachodu, będzie mogła na tym skorzystać, ale już nie jako partner, ani nawet nie klient, tylko jako podmioty zależne, które nie uczestniczą w podziale zysku, ale za to w pełni na własny koszt amortyzują straty. Nikt w Europie nie spodziewał się, że USA, mogą porzucić NATO, a jednak jest to możliwe, pan Donald Trump zapowiedział weryfikację Sojuszu, pod względem wkładu poszczególnych państw we wspólne bezpieczeństwo.”

  412. Giez
    Oligarchowie amerykanscy rozpoczynaja uzbrajanie policyjnych dronow.
    Administracja stanu Polnocnej Dakoty zaaprobowala wyposazenie dronow w
    amunicje pokryta guma,amunicje woreczkowa,Tezer i gaz lzawiacy .
    Jak szybko prymusi z POPiS beda sie chcieli podlizac centrali ?
    Piekny swiat Aldousa Huxleya i ciemny Georga Orwella jest realizowany na naszych oczach.
    https://ballotpedia.org/State_Legislative_Tracker:_North_Dakota
    _legalizes_armed_drones_for_law_enforcement

  413. W swym wcześniejszym komentarzu zawarłem – chyba nieczytelne dla większości tutejszych gości – odwołanie do dominującej podstawy rachunków powszechnych jaką jest liczba palców dłoni zdrowego człowieka.

    W jednym z następnych komentarzy odwołałem się – pośrednio – do policzalności. Ma to o tyle świeży wydźwięk, że już kilkakrotnie tu szydziłem z cudzych fraz: ilość ludzi jedzących liczbę kaszy.

    W mojej świadomości jest wyryte – chyba pół wieku temu – przekonanie, że wyznawca Allaha ma obowiązek przekazania trzech setnych swych dochodów na cele dobroczynne. Kilkanaście wieków prości wyznawcy Allaha zapewne nie używali słowa procent chociaż ekonomia wszelakiego ludzkiego języka mogła doprowadzić do powstania krótkiego arabskiego słowa na określenie porcji trzy setne.

    Słowo odsetki jest od dawna słowem miejskim. W czasach mego dzieciństwa pożniwny krajobraz szachownicy polskich pól osnuty był rzędami dziesiątków snopków. Snopki nie ustanawiały jednak wątku w tej materii krajobrazowej, bo ich dziesiątki były stawiane w rzędy równoległe do zagonów i miedz.

    Dziś rzut oka na świeże efekty żniw zbożowych i sianokosów pokazuje owocuje odrobine bezładnym układem zafoliowanych dużych porcji słomy lub siana. Początki porządku widać, gdy są one przesunięte na skraj (zwykle dużego) łanu i czekają na pojemną ciężarówkę.

    Mniej więcej po ćwierćwieczu od czasów reformy rolnej i pozostałych po niej frakcji kułaków wieś polska przeszła okres scalania i chłop rzadko już miał pole w kilku częściach. Chłopi odwiedzani w mym dziecięctwie pamiętali inny polski ustrój ziemny i tłumaczyli, że dawniej jeden snopek z dziesiątki był przeznaczany dla plebana. I zdarzało się, że kościelny chodził przed zwózką i liczył dziesiątki u każdego z gospodarzy z osobna. Zatem procent nie był słowem zaklęciem.

    Procent w dzisiejszej wewnętrznej polityce słowem niewygodnym. Dobra zmiana twierdzi, że chcieli jej Polacy. Jest wystarczająco ostrożna w wypowiedziach, aby nie używać słów wszyscy oraz większość i ten mus ostrożności bardzo boli dobrą zmianę.

    Ze statystyką to jest duży kłopot. Zarówno reżym (żyjący w podorędziu @Bar Norte i często przez niego dopuszczany do klawiatury) jak i uciskany lud zgodnie twierdzą, że statystyka jest najbardziej wyrafinowaną formą kłamstwa.

    Ale lud prosty oczekuje prostych prawd i został sprostytuowany propagandą twierdzącą, że cudzy procent jest zły, a nasz procent jest słuszny. Gdy lichwiarze zostali wypędzeni ze świątyni, to dlatego że nie żyli z czarnej roboty, ale z obracania zawłaszczonymi wartościami. Nie ma w Piśmie frazy lichwiarski procent. Z tym mierzeniem to można rzec, że Pismo wymiguje się oczywistością. Kosz ryb nie był bardziej pojemny, niż mógł to udzwigąć ówczesny młody mężczyzna, a misa soczewica miała średnicę nie większa niż jego długość ręki.

    Ale łan określano jako średni obszar gospodarza poddanego feudałowi i winnego temuż feudałowi jedno lenno z jednego łana.

    I tak jest z dobrą zmianą. Gdy wprowadzono program 500+, to ponoć na Mazowszu odnalazło się kilkadziesiąt tysięcy dzieci. Chociaż ginęły pojedynczo i o Piątce z ulicy Barskiej zwolennicy dobrej zmiany i ci jej nieżyczliwi ani pamiętają, ani myśleć nie chcą.

    Niedługo zacznie się rok akademicki. Niedługo (w innej już skali) okaże się, że państwa polskiego nie stać na opłacanie produkcji głąbów w kilkuset polskich szkół wyższych.

    Bo jak długo można wydawać publiczne na tą ilość student w tej ilości uczelni skoro rozmiar polskiego schabowego jest mniejszą liczba.

    95% Polaków deklaruje katolicyzm, a praktykuje go gorliwie głównie tylko stan studencki pewnej uczelni katolickiej, aż do otrzymania dyplomu ukończenia parafowanego przez lokalnego ordynariusza Prawdziwego Polskiego Kościoła Katolickiego.

    Większość Polaków poparła perspektywę dobrej zmiany. To znaczy jedna piąta uprawnionych do głosowania. Rozmiar lichwy, rozmiar misy soczewicy i duchowe poparcie pozostałych czterech piątych jest oczywistością.

    Podobnie jak oczywistością jest skuteczny zamach na prezydenta polskiego pragnącego dla zaspokojenia ambicji swego brata uczynić państwo Polskie państwem kościelnym.

    Dziś rozgorzała w Polsce kłótnia o to, w ilu procentach może być kobieta w ciąży.
    A Naczelnik zbawi Polaków poza mariginesem statystycznym wyrażającym się ilością bardzo wielu szatnów, którzy w zaprzańcach siedzą.

    Prawie zrobilo karierę i wymirza sprawiedliwość. Bez filozofywania na temat średniej, dominanty i miary koncentracji władzy. A dyspersja jest jednym z imion Złego.

  414. guzdra

    „układ zafoliowanych dużych porcji słomy lub siana”

    Te porcje nazywają się „bele cylindryczne” a powstają w procesie tzw „belowania”.

    Poniżej „wiosenne belowanie”

    https://www.youtube.com/watch?v=tOgWXVum7Vg

  415. @Bar Norte

    Utrwal w sobie wiadomość, ze jestem specjalistą od geometrii.

    Część kombajnów produkuje prostopadłościany. Liczna i duża część.
    A nie ma w przyrodzie i w teorii beli nie cylindrycznych.

  416. Bywają prywatne przedsiębiorstwa źle funkcjonujące i bywają państwowe dobrze funkjonujace.Tak bym to generalnie określił.Nigdy byśmy nie uzyskali niepodległości i wolności gdyby nie ta reguła(z obecnego układu możemy się wypisać-nikt nam nie zabroni)Tak zaowocowało kilkudziesięcioletnie sterowanie gospodarką bespośrednio przez państwo(a właściwie przez wiele państw)Cały blok wschodni dzięki temu się rozleciał.Niektórzy adwersarze wogłle tego niezauważają.Mamy bezpośrednie dowody a i tak snują nieokreślone teorie i wizje o jakimś następnym rozdaniu pseudokomunistym.Ludzkość zmierza do globalizacji.jest nas po prostu już za dużo by funkcjonować wg. tylko państwowych reguł.Wielu się to nie podoba ale albo się wyrżniemy albo zglobalizujemy.Jak widać jest to piekielnie trudne.

  417. guzdra

    „jestem specjalistą od geometrii.”

    Wiem.

    Napisałeś ciekawy i sugestywny komentarz. Gdy czytałem stanęły mi przed oczami owe rozrzucone po polach „bele cylindryczne” – jak nazywają je rolnicy.
    Tylko dlatego pozwoliłem sobie na uzupełnienie twego tekstu z którego przesłaniem się w pełni zgadzam.

  418. „Brzydzą się komercją, są ekstremalnie oryginalni, noszą gustowne okulary, nieszablonowe szaliki, popalają „djarumy” i popijają kawę, oczywiście z mlekiem sojowym, słuchają niezwykle niszowej muzyki.”
    Oto hipsterzy enpassanciani sila rzeczy emerytowani bo nie bardzo kumaja te „djarumy” . Moze jakis mlodszy ale pijacy juz zwykle nww lactose free , te „djarumy”(?) wyjasni ( a dokl.- „..”)
    Czy JSB grany w bramie jest wystarczajaco ( bardziej od JLH ) – niezwykle niszowy , bo grany do jedzonego w tej samej ciasnej i ciemnej bramie a przez to mniejszego kotleta ? Niszowa brama ..to juz maslo maslane ?
    „Bo jak długo można wydawać publiczne na tą ilość student w tej ilości uczelni skoro rozmiar polskiego schabowego jest mniejszą liczba.”

    mleko albo smietana , okulary itd niewiadomego pochodzenia pod koniec .. byla wczesniej ubijana
    https://www.bing.com/videos/search?q=Blues+Brothers+Boom+Boom+John+Lee&&view=detail&mid=4FBE763543CC9B9E9C614FBE763543CC9B9E9C61&FORM=VRDGAR

  419. A to fajne. Red. Jażdżewski na swoim blogu posługuje się polszczyzną naprawdę niegodną poziomu Polityki (red. Jażdżewski pisze, że tyle ludzi szeruje artykuł Hołdysa) i na dodatek uwala komentarze, które zwracaja mu w tej kwestii uwagę. Jak na redaktora naczelnego liberalnego magazynu „LIBERTÉ!”, to całkiem nieźle !

  420. Jacobsky , w Helsinkach jest bar, w którym „serwują jagodowe smoothie na tarasie.”

  421. olborski,

    Ja wiem. U mnie telewizję ogląda się w bejsmencie/susolu(qc), siedząc na sofie, a w dodatku będąc na anemplojmencie/szomażu(qc), ewnetualnie na socjalu/beesie(qc).

    Ale nawet tutaj nie słuszałem, żeby ktoś szerował. Być może na Jackowie lub na Grynpojńcie Polańscy szerują, ale chyba raczej bardziej szorują, podłogi jako operatorzy mopa na szopingu. Jażdżewski to jednak publicysta z Warszawy, a nie z Jackowa (może się mylę), podejrzewam, że publicysta z ambicjami.

    Jakimi ambicjami, to widać po jego polszczyźnie i po kasowaniu krytycznych komentarz.

  422. ”Być może na Jackowie lub na Grynpojńcie Polańscy szerują”

    Wszyscy debeściaki szerują.

  423. Jedyna prawdopodobnie ( malo prawdopodobne aby sie miala powtorzyc ) okazja do scalkowania sinusoidy Rossiego i wstepnego obliczenia entropii DW ( ruscy sa mocni z termodynamiki )

    Po zakonczeniu wizyty powinna byc co najmniej mniejsza od obecnej . Nie nalezy sie spodziewac natomiast aby zblizyla sie .. wyszla blizsza zera niz 44-ech
    Wszystkie debeściaki powinny tego sprobowac

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,20744676,podkomisja-smolenska-poleci-do-moskwy-zaprosila-sama-anodina.html#BoxNewsImg

  424. @Bar Norte

    Z tymi belami to jest tak, że współczesny polski rolnik w wieku produkcyjnym nie widział nigdy bel materiału, a kupon na garnitur kojarzy mu się z tym, że jego wuj który wraz z ludem wszedł kiedyś do śródmieścia dostał czterdzieści lat temu kupon na malucha.

    Jeśli już, to bele słomy są spiralne, a kostki słomy są anizotropowe czyli łodygi i puste kłosy są bezładnie ułożone co czyni kostkę stertą.

    Jeden z czołowych polskich producentów cebuli eksportuje ją także (jako rodzaj produktu rolniczego) w postaci warkoczy, podobnie do tego, jak widujemy czosnek w sklepach warzywnych. Adresaci konsumenccy cebuli są do tej postaci gromadki cebul przyzwyczajeni.

    Ale technika i technologia sobie, przyzwyczajenia do kształtów sobie, a nowe siły wytwórcze sobie. Woreczki foliowe z rączkami odrywamy z rolki, a rolki papieru toaletowego nie są teraz nanizane.

    Niektóre maszyny żniwne są teraz pojazdami podobnymi do śmieciarek jakie spotykamy w miastach. Porządna śmieciarka ma teraz w sobie mocną prasę i słychać wydobywający się z niej trzask zgniatanego gabarytu, który może być szafą zbudowaną z emdeefu.

    Co nie zmienia przyzwyczajeń Polaków pytających w sklepie meblowym, czy następczyni szafy zgniecionej jest zrobiona z drzewa. Papier i dżem jagodowy mamy z polskiej petrochemii, a Gdy zakwitną białe bzy spotyka się z reakcją hodowcy kwiatów: A kiedy ma imieniny pańska żona?. Bo badylarz potrafi teraz wyhodować fiołki kwitnące rano w Dzień Wszystkich Świętych.

    Spiralne bloki łodyg i kłosów zbożowych powstają w prostszym typie żniwnych kombajnów. Gdy średnica takiej beli osiągnie krańcową zaprojektowaną średnicę to swym geometrycznie rozumianym brzegiem (jako częścią powierzchni) uruchamia dźwignię opróżniając miejsce na następny kawałek rolady.

    Natomiast kombajn zgniatający pracuje staccato czyli impulsowo. Gdy kombajnista musi się skupić na dużej zmianie kierunku posuwania się pojazdu, to kostka słomy czeka i później mniej napięta uwaga kombajnisty może być poświęcona impulsowi wyrzucenia kostki na rżysko. Zatem geometryczny rozkład kostek słomy jest silnie statystycznie skorelowany z temperamentem kombajnisty.

    Klasyczny film kinowy utrwalony na taśmie był podzielony na klatki przesuwane impulsami w rytmie 24 klatek na sekundę i tylomaż postojami na sekundę. Zatem płynność obrazu kinowego była złudzeniem spowodowanym zerwaniem z ludzkim rytmem odbioru sygnałów optycznych.

    Z kolei technika mp3 zrobiła karierę dzięki kradzeniu dźwięków. Krótkie serie dźwięków mogą zostać zubożone o odrzucenie części dźwięków, bo ucho osoby nie mającej wytrenowanego słuchu muzycznego tego odrzucenia nie rozpozna.

    Laicy nie mający praktyki filharmonicznej nie są świadomi, że motyw pukania losu słyszany w poprzednim wykonaniu Piątej Symfonii trwał dłużej niż we właśnie wysłuchanym. Symfonia Eroica wykonywana przez różne orkiestry trwa różnie, bez odrzucania lub przyłączania nut czynionych niezgodnie z partyturą.

    Po upowszechnieniu sieci zmieniło się także rozumienie terminów natychmiast oraz online (to drugie ma polski ładny odpowiednik nadążnie).

    Komputer żony ponoć zaczął chodzić wolniej. A spowalnianie pracy może być rzeczywiste i zaskakujące. Gdy na moim komputerze są ściągane oraz instalowane aktualizacje automatyczne (czyli w tle mojego korzystania z sieci), to postronni zwracają uwagę, że komputer mi się zaciął. Zainstalowanie programu blokującego reklamy też zmienia rytm udostępniania, bo procesor komputera musi wykonać co najmniej jedną operację więcej.

    Są klasyczne myki kulturowe i zmierzam do końca tematu robiąc świeży z nich:
    Jak szybko hamuje koniec pendolino?
    Odpowiedź brzmi (lub daje się zobaczyć) tak:
    Wolniej!
    Tylko cząstki ciała idealnie sztywnego wszystkie zmieniają swój pęd jednocześnie.
    A w pendolino nie widzimy zderzaków. W obrazie filmowym klasycznego pociągu towarowego z mocną lokomotywą widać, że ona już stoi, a ostatni wagon jeszcze jedzie. Pociąg taki po zahamowaniu jest odrobinę krótszy niż w ruchu jednostajnym.

    Wady edukacji powszechnej i tej bardziej zaawansowanej nie tylko są obciążone nienadążaniem. One są od wieków obarczone wadami pretensjonalnej filozofii i dominacji woli boskiej nad diabelską fizyką.

    Do legendy przeszła niewiedza studiujących polonistykę co do ciśnienia jakie ma woda wypływająca na wysokości piętnastego piętra ze strażackiej sikawki. Woda wypływa (poza laboratorium olbrzymich ciśnień) zawsze pod ciśnieniem atmosferycznym. Pompa nie ściska wody, nadaje tylko prędkość strumieniowi.

    A dominacja religii nad fizyką i matematyką prowadzi do przekonania, że samolot z największym przywódcą w dziejach Polski nie miał prawa spaść. Bo nikt nie dowiódł nieistnienia boga, a wartość wygranej w zakładzie Pascala jest zapisana w Świętym Graalu.

    Ja jestem kaleką co do duszy i co do ciała. Światło prawdy do mnie dociera w postaci neutrin. A dla nich rozmieszczenie atomów mego ciała ma niezwykle małą gęstość i nie stanowią przeszkód jakichkolwiek – wychodzą ze mnie te neutrina jak głupie.

    Ponoć nasza Motylia miała i ma mniejszą gęstość niż woda i to obrodziło medalami.

    A noworodki konkurujące ze mną w szatni basenu jeszcze nie wiedzą, że nie toną. Później gęstnieją, bo przesyca je Zły i już sięgają dna równie łatwo jak depozytariusze prawdy nawiedzający ten blog.

css.php