Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

25.09.2016
niedziela

Ekshumacje – bez serc, bez ducha

25 września 2016, niedziela,

Czy mógłby ktoś przekonująco wytłumaczyć, dlaczego konieczne są ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej? Dla mnie to jest pomysł makabryczny.

Nie jestem prawnikiem, argumenty prawnicze pozostawiam fachowcom, ale wiem, że w każdym kraju interpretacja prawa zależy także od najwyższych czynników, od „suwerena”, od „woli ludu”. Prezydent Ford „uniewinnił” Nixona, Duda „uniewinnił” Kamińskiego, podejrzewam, że gdyby najwyższe władze w Polsce nie chciały, do ekshumacji by nie doszło. Ale widocznie chcą.

Dlaczego? Dlatego, że szczątki ofiar są dowodem i mogą skrywać przyczyny katastrofy? Przecież odbyło się już kilka ekshumacji i jeśli to nie przyczyniło się do wyjaśnienia źródeł katastrofy, to znaczy, że nie tędy droga.

Muszą być inne przyczyny kolejnych ekshumacji. Moim zdaniem jest ich kilka. Chodzi o to, żeby przedłużać napięcie wokół Smoleńska, które gaśnie lub może przygasać i dlatego trzeba je podsycać. Każde nowe nazwisko, każda nowa trumna zapewni kolejne „sensacje”.

Po drugie, chodzi o to, żeby wykazać niekompetencję, bałagan w trumnach pozostawiony przez Rosjan – patologów i innych, którzy mieli związek ze sprawą. To już jednak wiadomo, wykazały to poprzednie ekshumacje, nagrania i inne dowody.

No i wreszcie po trzecie, najważniejsze: kolejne ekshumacje będą świadczyć o błędach strony polskiej, funkcjonariuszy państwa Tuska, Sikorskiego i innych. W trumnach mogą znaleźć się dowody przeciwko członkom ówczesnego rządu, których trzeba będzie nie tylko skompromitować, ale przykładnie ukarać.

Ale zaniedbania poprzednich władz były już niejednokrotnie demaskowane. Więc po co ta „gra trumnami”? „Jeśli ekshumacje będą się odbywały latami – mówi Izabella Sariusz-Skąpska, która straciła w katastrofie ojca – a przy okazji pojawią się przecieki ze śledztwa, a pojawią się na pewno, mniej lub bardziej sensacyjne, to kto i co powstrzyma polityków przed ich wykorzystaniem?”.

Uzasadnieniem decyzji prokuratorów jest polityka – pisze Stanisław Skarżyński (Oko.Press) i ma całkowitą rację. „Podporządkowana PiS prokuratura wie, że partii Kaczyńskiego tak zależy na Smoleńsku, że od sześciu lat manipuluje Polakami. (…) Teraz polityka smoleńska okazała się tak ważna, że nikt nie jest w stanie powstrzymać Ziobry i Pasionka przed wyjęciem z grobów ciał ofiar”.

Podzielam opinię Stanisława Skarżyńskiego, jednego z najciekawszych komentatorów, że masowe ekshumacje ofiar smoleńskich oznaczają, iż politycy PiS wychodzą poza granice pychy i okrucieństwa. Autor przytacza wypowiedzi tych krewnych ofiar, którzy są przeciwni traktowaniu ciał ich najbliższych, jako dowodów jak każde inne. Ale prokuratura pana Ziobry ich nie podziela.

Bezwzględność tych ludzi musi budzić potępienie. Rozumiem, że ze względów politycznych prokuratorów wojskowych, którzy prowadzili śledztwo smoleńskie, odsunięto od sprawy. To błąd, to upolitycznianie prokuratury. Ale „zesłanie” tych oficerów do odległych garnizonów na rubieżach Rzeczpospolitej to zwykła zemsta, pozaprawna represja, po prostu deficyt kultury. Do władzy wyniesieni zostali ludzie bez skrupułów.

Wiceminister sprawiedliwości, który grozi sędzi wszczęciem postępowania dyscyplinarnego (po protestach się wycofał), minister obrony, który wynosi do zaszczytów i odpowiedzialnych stanowisk młokosa bez kwalifikacji, rząd, który przy lada okazji wciska do gardeł Apel Smoleński – to wszystko, choć z trudem, mogę znieść. Ale ekshumacje po to, żeby szczątki ofiar (błędnie zidentyfikowane lub przyporządkowane) służyły jako amunicja w wojnie politycznej – nie, tego już za dużo!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 398

Dodaj komentarz »
  1. Spoleczenstwo potrzebuje ekshumowac porozumienia z sierpnia 1980, wtedy wszystko w kraju odzyje.

  2. Polska przeżywa solidarnościową katastrofę cywilizacyjną we wszystkich dziedzinach życia. Czaka was następne 100 lat klęski rozbiorowej. najbardziej znienawidzone i szydercze słowa to wolność, niepodległość lub suwerenność.
    O złodziejstwie radzą przeczytać. http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,20738347,odejda-zloci-chlopcy-przyjda-srebrni.html

  3. Hehe, Giez cytuje Wyborczą…. 🙂

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Kolejny etap po grze trumnami to gra zwłokami w tych trumnach. Potem będą same zwłoki, już bez trumien.

  6. D. Passent: „Czy mógłby ktoś przekonująco wytłumaczyć, dlaczego konieczne są ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej? Dla mnie to jest pomysł makabryczny”.

    Nawet przy wypadku samochodowym sekcja zwłok jest prawnie obligatoryjna, a co dopiero przy katastrofie lotniczej i to w takim rozmiarze. Tak stanowi polskie prawo. Po katastrofie w Smoleńsku sekcji zwłok w Rosji nie zrobiono, albo je pozorowano, o czym świadczą błędy w dokumentacji medycznej, a ciała wróciły w zalutowanych trumnach. Sekcje powinny być zrobione w obecności polskich prokuratorów. W przypadku katastrofy lotniczej zwłoki powinny być tez prześwietlone, czego oczywiście zaniedbano.

    „Ale zaniedbania poprzednich władz były już niejednokrotnie demaskowane”.

    Owszem, brak sekcji to jedno z tych zaniedbań. Nie można w sposób poważny wyjaśnić przyczyn katastrofy lotniczej dopuszczając do takich zaniedbań. Współczesna nauka jest w stanie wyciągać wnioski analizując nawet zmumifikowane ciała z epoki faraonów (czyli sprzed 4 tys. lat), wiec i w tej sprawie spokojnie można zaufać nauce. Przypominam też, że polskie i rosyjskie śledztwa nie zostały zakończone.

  7. Kiedyś dwie, a dziś te dziewięćdziesiąt-parę (96 ?) trumien rządzi Polszą. I to jest postęp ! Władza się zdemokratyzowała. Co prawie setka trumien, to nie dwie.

    W kopaniu dołów i rozkopywaniu dołów Polsza jest potęgą. IPN kopie i szuka Nila, a może raczej klejnotów Nilu ? Dlaczego nie rozkuć grobowca na Wawelu, nie wyjąc z niego państwa Kaczyńskich, nie wypchać słomą ich trucheł i nie wyeksponować na Nowogrodzkiej ? A może zamiast słomy napełnić je helem, tak by unosiły się one nad nowogrodzkim Mordorem, jak wielkie oko wszystkowidzące ?

    Pogratulować fantazji Polakom, że wybrali sobie taki cyrk na kołach.

  8. W Polsce powstaje właśnie nowy kult zmarłych.
    Oglądałem kiedyś reportaż bodajże z Meksyku , gdzie w jakimś regionie , ludność co kilka lat wyciąga swoich zmarłych krewnych , aby ich przebrać i przelecieć się z ich resztkami po wsi , aby potem znowu ich szczątki złożyć na kilka lat do grobu. Wszystko wygląda na jakiś prekolumbowski zwyczaj , który przetrwał chrystianizację , a nawet znalazł w niej swoje nie tylko tłumaczenie , ale nawet uzasadnienie.
    Coś podobnego rodzi się właśnie na naszych oczach w Polsce, gdzie religia smoleńska,, która jest integralną częścią polskiego katolicyzmu, właśnie zabiera się do regularnego przewijania ofiar katastrofy smoleńskiej do skutku, jak długo może to w ich mniemaniu , przynieść jakąś korzyść propagandową. To, że naród pod wiecznym odpoczywaniem rozumiał i przedstawiał sobie kiedyś coś nieco innego , nie jest tu rzadną przeszkodą, do wprowadzenia tej nowej a już tradycji.
    ” czas wszystko zmienia” , jak śpiewał znany klasyk i przed duchem czasu nie ma ucieczki.
    Degolówki mnie się przypomniały przy tej okazji.

  9. Upodobanie do nekrofilii tej opcji politycznej jest znane.
    Na dodatek, przynosi jak się wydaje dość korzyści politycznych, by było kontynuowane.
    Trumny są wspaniałą trybuną wiecową.
    Po trupach, do ZWYCIĘSTWA!!!
    CBDO…….

  10. Bywalec 2

    To meksykańskie święto nazywa się „Dia de Muertos” i ma bardzo pogodny, radosny nastrój.

  11. @Bar Norte

    Zajrzyj na koniec serii komentarzy pod poprzednim wpisem gospodarza.

    Naczelnik jest na pasku biznesmenów budujących spalarnie, którzy zawarli zmowę ceną z producentami urn. Po misiewiczach nowicjusze polskiej socjologii mogą rozpoznać odwieczną prawdę o działaniach ludu polskiego.

    Należy postępować na odwyrtkę trendom obecnej polityki władzy.

  12. Giez
    25 września o godz. 10:25

    „O relacjach między SS i CIA”.

    O relacjach między SS i NKWD w 1939-40 roku
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Konferencje_Gestapo-NKWD

  13. Muszynianka
    24 września o godz. 21:48

    „Policja obliczyła tłum KOD-owy na 12 tysięcy”.

    A o której godzinie? Byłem o 14.00 na spacerze i może z 1 tys. było przed Trybunałem Konstytucyjnym. Plus Adam Michnik, z jego nadwaga to liczmy za dwóch.

    Co oni chcą od Rzeplińskiego, że gromadzą się pod TK? 🙂
    Może obwołać go królem Polski? Albo mesjaszem narodów środkowoeuropejskich?

  14. Bar Norte
    24 września o godz. 20:17

    Rossi: „Dumpingowej? A kto będzie dopłacał?”

    Bar Norte: „A skąd ja to mogę wiedzieć”?

    To istotne, wieprzowa jedzie z Kandy (koszty transportu), dojeżdża do Polski i jest tu tańsza niż polska wieprzowina. Brzmi fantastyczni, jeśli istotnie miałaby być tańsza, ktoś musiałby dopłacać różnicę, zakładając że byłoby to legalne. Kanada to nie Chiny, tam chyba nie ma taniej i niewolniczej pracy, zwłaszcza pod rządami liberałów na których podobno głosowali wszyscy wytatuowani, czyli lewica.

    Takimi nonsensami nie zniechęci się do CETA. Trzeba się bardziej postarać. A swoją drogą ciekawe co na to wszystko powie resztówka PSL? Podobno W. Pawlak szykuje się do powrotu, ktoś go kolejny raz próbuje reanimować akurat teraz?

  15. W Polsce na taką perspektywę nie możemy sobie pozwolić. Rozjeżdżamy się materialnie, kulturowo i symbolicznie.

    Dokładnie! Wyobraźmy sobie osobę sprzątającą w banku, która zarabia na śmieciówce 1,5 tys. zł, i prezesa banku, który zarabia 200 tys. zł miesięcznie. Fikcja społeczeństwa obywatelskiego forsowana przez KOD zakłada, że przez cały tydzień funkcjonują w tej strukturze, a w weekend spotykają się na manifestacji KOD, aby bronić wspólnie „formalnych ram systemu”, w którym owa nierówność i niesprawiedliwość się rozgrywa. Wolne żarty! Z tego powodu aktywność KOD nie zmieniła ani trochę stosunku sił. To mówienie do tych, którzy już są przekonani, i utrwalanie przekazu, że PiS jest straszne i cała nadzieja w społeczeństwie obywatelskim, w wolności i demokracji. Taki przekaz nie trafi do osób, którym z powodu wykluczenia materialnego – a również symbolicznych kompleksów, które hodowano przez 25 lat w III RP – abstrakcja społeczeństwa obywatelskiego nie ma wiele do zaproponowania.

    To opowieść dla wybranych; wyborcy PiS niechętnie słuchają tych pięknie brzmiących haseł.

    Bardzo słusznie, że są na nią głusi. Bo to jest dokładnie mówienie tej sprzątaczce, że z miesiąca na miesiąc ma żyć za 1,5 tys. i bronić systemu, który niewiele zrobił, by ją chronić przed skrajnym wyzyskiem. Co więcej, ma to robić ramię w ramię z politykami Platformy Obywatelskiej, którzy pilnowali, aby owych ram wyzysku nic nie naruszyło. Mamy w tym przypadku do czynienia z rojeniami jakby ze sfery religijnej. Wyciąganiem z kapelusza teorii zupełnie oderwanych od praktyki społecznej.
    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/dr-hab-jan-sowa-kod-owi-i-pis-owi-chodzi-o-zamaskowanie-wyzysku/e686yp
    ============

    Te wszystkie ekshumacje, identyfikacje, celebracje, maja pokryć prosty fakt.
    Realizowanie interesów pewnej grupy- właścicieli Polski, czy Polskiego Folwarku.
    Co słusznie pan Sowa zauważa.

    Ja zauważam, że świadomość pokrętności działań elit, staje się w świecie zachodnim coraz powszechniejsza.
    Wpadka pani komisarz UE wymienionej w Bahamapapers, jedynie przyspieszy ich wymianę- pazerność musi mieć jakąś granicę, sprzedajność również.

  16. Jacobsky
    25 września o godz. 18:39

    „IPN kopie i szuka Nila, a może raczej klejnotów Nilu ? Dlaczego nie rozkuć grobowca na Wawelu, nie wyjąc z niego państwa Kaczyńskich, nie wypchać słomą ich trucheł i nie wyeksponować na Nowogrodzkiej ?
    Pogratulować fantazji Polakom, że wybrali sobie taki cyrk na kołach”.

    Chyba nie powinieneś się obrazić za nazwanie cię postsowieckim żulem polskojęzycznym.

  17. D. Passent
    „Podzielam opinię Stanisława Skarżyńskiego (…) że masowe ekshumacje ofiar smoleńskich oznaczają, iż politycy PiS wychodzą poza granice pychy i okrucieństwa”.

    Opinia Skarżyńskiego jest dziwaczna, chodzi o realizacje wymogów prawnych, które w sposób ostentacyjny naruszono. Ekipa Tuska zapewne nie ma nic do ukrycia, wiec o co ten szum?

    „Autor przytacza wypowiedzi tych krewnych ofiar, którzy są przeciwni traktowaniu ciał ich najbliższych, jako dowodów jak każde inne. Ale prokuratura pana Ziobry ich nie podziela”.

    Przy nagłej śmierci sekcja zwłok jest robiona niezależnie od opinii rodziny. Tak stanowi prawo, dziwne, że Skarżyński o tym nie pamięta. Żyjemy w państwie prawnym, czy tylko udajemy?

  18. guzdra

    Zajrzałem, mam o czym myśleć.

    Takie coś mi się przypomniało:

    https://www.youtube.com/watch?v=869NngUnY50

  19. Wspomniał pan o nastrojach antyestablishmentowych, które dominują w całej Europie i nie tylko. W tym momencie podstawowy i fundamentalny wybór, przed którym stoją klasy ludowe, to establishment kontra antyestablishment. To chyba dobra chwila, żeby przemyśleć stosunek do klas ludowych. Prawica po cichu nimi gardzi, ale oficjalnie odgrywa rolę ich rzecznika, dla liberałów to nieudacznicy, lewica przez lata ignorowała tych ludzi. Co robić?

    Nie jestem chłopomanem, nie uważam, że klasy ludowe są nośnikiem wielkich wartości moralnych i etycznych. Wydaje mi się, że stworzył je system opresji. Wyrażane przez przedstawicieli klasy ludowej ksenofobia, wrogi nacjonalizm nie są czymś, co ja bym chciał kultywować. Natomiast w pewnym sensie najbardziej racjonalna grupa w dzisiejszej Polsce lokuje się w obrębie elektoratu PiS. Oni zagłosowali zgodnie ze swoimi interesami materialnymi. Łatwo powiedzieć, że ludzie się sprzedali PiS za 500 zł, ale zastanówmy się, w jakiej sytuacji trzeba się znaleźć, żeby to zrobić. Liberałowie w ogóle nie biorą tego pod uwagę, im się wydaje, że świat jest jak bar sałatkowy: wybierasz sobie w nim światopoglądy i style życia, tak jak wybiera się przystawki bądź desery w restauracji. Na takie abstrahowanie od realiów mogą sobie pozwolić tylko osoby przynajmniej w miarę dobrze usytuowane, a szczególnie elity: dżentelmeni nie rozmawiają o pieniądzach, bo je mają.
    ============

    Logiczne……

  20. wiesiek59
    25 września o godz. 18:46

    „Upodobanie do nekrofilii tej opcji politycznej jest znane”.

    Ponieważ udajesz z głupia frant, że nie rozumiesz słowa „nekrofilia”, albo nadal się uwiarygadniasz na tym blogu, to za karę linkuję ci wywiad z nekrofilką. Prawdziwą.

    http://niniwa22.cba.pl/karen_greenlee_jest_nekrofilka.htm

  21. Bar Norte
    Dziękuje, na ciebie można zawsze liczyć.
    Smoleńskie ekshumacje przyniosą nam także wiele pożytku , a więc i radości .

  22. Mauro Rossi

    „Takimi nonsensami nie zniechęci się do CETA”

    A kto cię chce zniechęcać do CETA?

    Przecież możesz być entuzjastą tej umowy. Co mnie to obchodzi? Przecież CETA to nie mój tylko twój i twojej partii problem.

  23. Tych wszystkich polskich badaczy smolenskiej tragedii trzeba
    brac w straitjacket.
    https://www.youtube.com/watch?v=f3B2Ryy_2Nc#t=32

  24. Mauro Rossi
    25 września o godz. 19:28

    To nie jest działanie logiczne, prawne, tylko polityczne.
    Odgrzewanie kotletów- że tak powiem.
    Ten wątek został już dawno wyeksploatowany do imentu.

    Może by tak ciszej nad tymi trumnami?

    Ps.

    Masz czasem bardzo sensowne wpisy, z którymi trudno się nie zgodzić i popieram zdrowy rozsądek w wielu aspektach.
    Ale, czasem wychodzi z twoich tekstów sekciarstwo, pójście w zaparte, wbrew logice i faktom……

    „Przekaz dnia” nie może zdominować woli człowieka.
    No, chyba że wyłamanie się ze szczekania na komendę grozi konsekwencjami.
    Psy Pawłowa, warunkowanie klasyczne?

    Ponoć żyjemy w wolnym kraju, ale……

  25. Mauro Rossi,

    dzięki za komplement. Kaczyński szklanymi oczyma patrzący na Polszę z dachu bunkra na Nowogrodzkiej… Na obrotowej platformie, podświetlony w nocy…. Czemu obruszać na coś takiego ? Skoro niedługo nie bedzię można załatwić się w szalecie publicznym bez uprzedniego wysłuchania apelu smoleńskiego, no to przyznaj: mieć cału czas widok na prezydęta tysiąclecia stanowi logiczne dopełnienie tego, co obecnie wyrabia się Polszy.

  26. wiesiek59,

    to już nie są nekrofile, ale nekrofagi, bo antkowi żywią się zmarłymi, czerpią z nich energię.

  27. Bywalec 2

    Cieszę się, że mogłem ci pomóc.

    Coś z tej beczki:

    https://www.youtube.com/watch?v=ExgwR5zIjdk

  28. Jacobsky
    25 września o godz. 19:51

    Mnie poraża CENA tych partyjno- propagandowych zagrywek.
    Przekroczyła już chyba sporo ponad 300 milionów zł.
    I rośnie z każdym miesiącem.

    Dodaj do tego kolejne poszukiwanie trupów pasujących do układanki, bizantyjskie uroczystości partyjno- koscielno- państwowe.
    Te bezsensownie wydatkowane sumy z pieniędzy podatnika sa trudno szacowalne.
    Ale kilkaset milionów rocznie, nie jest do pogardzenia.
    A rosną…….

    Zaczęło się od ekshumacji Sikorskiego i simfoci pani prokurator Koj.
    Teraz, ekshumacji żołnierzy przeklętych i produkcji pomników- cokoły zostały po innych pomnikach, upamiętniających inne zdarzenia.

    Troska o kamieniarzy i odlewników jest cenna co prawda, ale finansujemy to my….
    Dla partyjnego widzimisię.

  29. Zaczelo sie czuwanie . Cytaty sa niedopuszczalne

    „Chyba nie powinieneś się obrazić za nazwanie cię postsowieckim żulem polskojęzycznym.”
    Chyba nikt z tu piszacych nie powinien sie obrazic , ze zamiast jechac do Moskwy zeby pogadac z kim trzeba , zcalkowac co trzeba , korzystajac z zaproszenia i przygotowanego odpowiednio tlumacza – (dwujezycznego bieglego w calkowaniu żula) , uprawia polskojezyczna nekromancje .Dwujezyczny sila rzeczy musi (?) byc postsowiecki

  30. Zaczelo sie czuwanie . Cytaty sa niedopuszczalne

  31. @Jacobsky

    Przemywaj ekran swego komputera zawartością fiolki z solą fizjologiczną po przewinięciu się przez ekran listy powinności przypomnianej przez Kato Starszego.

    Małgorzata Wasserman oczekuje na skutki swojej inicjatywy katastralnej: poprosiła Królową Polskiej Edukacji o sprawdzenie czy z bibliotek szkolnych już usunięto tomiki poezji Adama Asnyka. Liście laurowe na głowie Lecha Wielkiego zaprojektowanego przez Czesława Bieleckiego nie mogą przypominać liści bobkowych dodawanych do nadania smaku polskiemu kapuśniaku. Mają lśnić żywą zielenia nocą bardziej niż Księżyc w pełni i odurzać przechodzących obok. A że Wielki Lech zastąpi Wkurzonego Szopena w rosarium na górnym tarasie Parku Łazienkowskiego, to oglądając Warszawę z tarasu widokowego na trzydziestym piętrze Pałacu Kultury trzeba będzie zadzierać głowę

    Tuż po ósmej rano każdego dziesiątego dnia miesiąca z laurów będzie płynęło na Mazowsze, Małopolskę i Wielkopolskę echo niegdysiejszych dwóch wybuchów.

    Co do słomy jako wypełniacza, to się pospieszyłeś. Piotr Gliński jeszcze nie wrócił ze swą świtą z konsultacji udzielanych przez dyrekcję mauzoleum na Placu Czerwonym.

    Czy zabronisz inscenizatorom Hamleta umieszczania sceny znanej pod skrótem myślowym:

    Dwa joriki w tym zagłębiu!

    Ą???????

  32. „Rządzący (Tusk i ekipa) ponoszą polityczną odpowiedzialność za katastrofę smoleńską” – Kaczyński

    Prezes PiS powtarza to jak mantrę. W kwietniu br. sformułował doktrynę Kaczyńskiego, że oni muszą się przyznać i pokajać, inaczej będą poddani ostracyzmowi, czyli wygnaniu z polityki. Tusk nie przyznaje się do winy politycznej – jest potępiony. Trzeba tylko tezy prezesa umocnić, „udowodnić” i do tego służyć mają ekshumacje ofiar katastrofy. Członkowie Komisji Millera nie chcą odwołać raportu o przyczynach katastrofy – trzeba ich zesłać w leśne rubieże. To jest PiS właśnie.

    Tymczasem odpowiedzialność polityczną za katastrofę ponosi prezydent Lech Kaczyński. I jego formacja.

    „Jawne przeciwdziałanie planom rządów rosyjskiego i polskiego (Sikorski/Ławrow) w lecie 2009 r., o wspólnym upamiętnieniu zbrodni katyńskiej w „duchu pojednania” zaczyna się przy obchodach 70. rocznicy ataku niemieckiego 1 września 1939 na Westerplatte 1 września 2009 r., w których wziął udział premier Władimir Putin”.

    Prez. Kaczyński domagał się nazwania zbrodni katyńskiej ludobójstwem, zrównania jej z Holocaustem. Taką kampanię wtedy prowadzono.

    „Największy błąd wymieniony przez zespół Macierewicza w sprawie smoleńskiej to była „rywalizacja polityczna”, mając na myśli, że to błąd premiera Tuska. Ale to prezydent rywalizował z premierem rządu o prowadzenie polityki zagranicznej, szczególnie w stosunku do Rosji”.

    (…)

    Trybunał jednak przyznał rację Tuskowi. Macierewicz o tym milczy, w raportach nie ma nic o tej decyzji Trybunału. Pisze o „kompetencji Głowy Państwa” jakby orzeczenie TK w 2009 r. o granicy tej „kompetencji” w sprawach polityki rządu nie istniało (Orzeczenie OTK ZU nr 5/A/2009, poz. 78).

    Orzeczenie mówi, że z mocy Konstytucji prezydent jest „najwyższym przedstawicielem RP” (art 126). Ale to Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną RP (art 146 K.). A „głową” Rady Ministrów jest premier rządu.

    (…)

    Kaczyński dobrze wiedział, że rząd Putina był gotowy do uznania zbrodni katyńskiej jako zbrodni wojennej, ale za żadne skarby nie zaakceptowałby formuły, że Rosjanie w 1940 r. w Katyniu popełnili ludobójstwo.

    Kaczyński chciał zatruć plan Putin/Tusk. Wiedział, że to absolutnie wykluczone, aby Rosjanie wspólnie z Polakami „w duchu pojednania” uczcili pamięć o Katyniu jako ludobójstwa.

    http://wyborcza.pl/1,95891,19984054,odpowiedzialnosc-kaczynskich-za-katastrofe-smolenska.html

    Blogowi „geopolitycy”, jako wyznawcy doktryny o POPiSie i symetrii PO-PiS ignorują te istotne fakty. Liczą na zanik pamięci, czy co? Krótka pamięć historii politycznej sprzed zaledwie 7 lat dyskredytuje, szkoda nawet gadać, że prowadzi na polityczne manowce.

  33. Mauro Rossi
    25 września o godz. 19:17
    Popieram pomysł z wyjęciem trucheł z sarkofagów wawelskich i wypchanie ich słomą. Zdarzają Ci się niekiedy dobre pomysły.

  34. Rosja znów jednoczy kraje zachodnie

    Tym razem swoją agresją w Syrii.
    „Rosja jest odpowiedzialna za przedłużanie wojny w Syrii, a może także za zbrodnie wojenne” – stwierdza brytyjski szef dyplomacji, Borys Johnson. Podobnie amerykańska ambasador w ONZ, Samantha Power – „rosyjskie działania w Syrii to barbarzyństwo, a nie walka z terroryzmem”.

  35. Muszynianka
    25 września o godz. 21:35

    Agresją?
    Jakim prawem są tam ci z koalicji sępów?
    Ktoś ich zapraszał?

    Wielka brytania miesza na bliskim wschodzie od 100 lat, usiłując podporządkować własnym interesom- i swoich korporacji- spory kawałek tamtego regionu.
    Nie licząc się specjalnie z kosztami ludzkimi, tubylców zginęło dotychczas kilka milionów.

    Rosja jest winna, oczywiście.
    Popsuła interesy w które zainwestowano miliardowe kwoty, mając nadzieję na zyski kilkukrotnie większe.
    Tyle że od czasów Mossadeka, świat się nieco zmienił.
    Stare metody nie współgrają z nowymi czasami.
    Było nie promować humanitaryzmu, moralności i praw człowieka wśród plebsu.
    Przestał kupować propagandowy kit……

    Blair jest ludobójcą.
    PAN jOHNSON CHCE DOŁĄCZYĆ?

  36. Gospodarz pyta:
    „Czy mógłby ktoś przekonująco wytłumaczyć, dlaczego konieczne są ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej?”
    Odpowiadam: nie mógłby.

  37. Muszynianka
    25 września o godz. 21:35

    Serio mówisz, czy tak jajecznie?

  38. Blair jest ludobójcą, a co jest z Milerem ?

  39. wiesiek59
    25 września o godz. 20:13

    pieniądze nie majuą tutaj żadnego znaczenia. TKM wiecznie żywe, a kasa państwowa nie ma dna.

    Bardziej od kosztów policzalnych w PLN przerażają mnie koszty socjologiczne i psychologiczne działań nekrofagów. Rząd wyżywi się sam, smoleńskimi trupami… I dlatego potrzebna jest ekshumacja, w odpowiedzi na pytanie Redaktora Passenta. Resztki z tego trupiego bankietu rzucone będą za pośrednictwem TVP na pożarcie ludowi smoleńskiemu.

    Kapuściński się kłania.

  40. Bywalec 2
    25 września o godz. 22:23

    Współsprawstwo…..

  41. @Bar Norte

    Zleć wyszukiwarce odnalezienie Isaia e L’orchestra di Radio Clochard

    ===

    Próba wyjaśnienia potrzeby ekshumacji jest dla mnie oczywista.
    Dałem mój włos do zbadania. Okazało się, z w nim znaleziono kilka cząsteczek nitrozwiązku (NO2)3C6H2CH3 . Sprawdziłem datę raportu analizy zawartości włosa i notowania wiatru z dnia 11 kwietnia 2010 roku. Wiało ze wschodu.

    https://youtu.be/Xx-wifRSBBk

  42. guzdra,

    przemywam ekran gazowaną wodą królewską, podobnie oczy, żeby ostrzej widzieć, co napisane jest między liniami.

    I widzę pomnik prezydęta ze słomy, między liniami podziałów z wysokiego napięcia społecznego, pomnik ogromny, jak z „Misia”. W końcu Florence Foster Jenkins zaśpiewała w Carnegie Hall. I to się właśnie liczy.

  43. wiesiek59

    Rosja mieszała w Europie środkowo-wschodniej, na Kaukazie, w Mandżurii, Afganistanie, Angoli, Etiopii i Somalli, mordowała Litwinów i Łotyszy, Ukraińców i Tatarów, Żydów i Niemców, Afganów i Polaków, Czeczenów, Gruzinów, Estończyków i Węgrów, panowała nad dziesiątkami narodów i ich terytoriów, podporządkowała je swoim interesom i policji politycznej … to teraz może sobie pohulać w Aleppo???
    Tak mam to rozumieć?

  44. „Czy mógłby ktoś przekonująco wytłumaczyć, dlaczego konieczne są ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej?”
    =======

    Po pierwsze, w podobnym celu, co awantura o aborcję – żeby można było spokojnie podpisać CETA, podnieść podatki czy wymienić w spółkach skarbu państwa niewłaściwych krewnych i znajomych na właściwych krewnych i znajomych. Ciemny lud zajęty bardziej emocjonującymi sprawami nie będzie przeszkadzał.

    Po drugie, zboczenia są różne. Na przykład taki jeden na literę „Ch” odczuwa przyjemność, gdy widzi dziecko urodzone bez mózgu, ale za to z jelitami na zewnątrz, oraz przerażenie kobiety zmuszonej do wydania na świat takiego potworka. Inni wolą zwłoki w stanie daleko posuniętego rozkładu. W środowiskach aktualnie nam panujących ludzie bez ciężkich zaburzeń seksualnych stanowią mniejszość.

    Last but not least, w sprawie Smoleńska nie chodzi o to, by złapać króliczka, ale by gonić go. Ruski agent na literę „M” robi co może, żeby ta sprawa ciągnęła się jak najdłużej, ponieważ otrzymał rozkaz jątrzenia, dzielenia i skłócania polskiego społeczeństwa, a Smoleńsk wyzwala w narodzie bardzo dużo toksyn, więc dla ruskiego agenta na literę „M” jest żyłą złota. Gdyby sprawa została wyjaśniona, nawet w sposób w pełni satysfakcjonujący dla sekty Prezesa, tj. jako niezbicie udowodniony zamach, emocje by opadły, a atmosfera się oczyściła. Do tego ruski agent na literę „M” nie chce dopuścić, bo musiałby szukać nowej kości niezgody i zaczynać wszystko od nowa.

  45. guzdra

    Zleciłem wyszukiwarce – dobra muzyka i bardzo atrakcyjna strona „Isaia e L’orchestra di Radio Clochard”
    Dzieki za namiar.

    ——————-
    Co do ekshumacji …. .

    Zadziwiająca jest wiara, że temat ten politycznie jest jeszcze nośny. Albo wiara, że może być nośny.

    Moim zdaniem temat politycznie się już dawno temu wyczerpał i jego dalsza eksploatacja zmierza w kierunku mimowolnego tworzenia kreacji popkulturowych – vide „Noc żywych trupów” George’a Romero.

  46. Muszynianka
    25 września o godz. 22:42

    Dziecię drogie….
    KIEDY?

    Ciąg obecnych konfliktów, skutkujących katastrofą emigracyjną dla Europy, zawdzięczamy bezsprzecznie naszym trzem sojusznikom.
    To ich interesy od 30 lat destabilizują kilkanaście krajów naszego bliskiego otoczenia.
    Wystarczy spojrzeć na pochodzenie imigrantów.
    Większość z nich nie pochodzi z Syrii.

    O dziwo, kraje zniszczone operacjami naszych sojuszników, co do jednego należały do krajów niezaangażowanych, bądź należących do strefy wpływów rosyjskich.
    I o dziwo, były świeckimi dyktaturami grawitującymi w kierunku równouprawnienia, powszechnej edukacji, prymatu interesów narodowych nad prywatnymi zyskami.
    Zamieniono je w stos dymiących ruin, gdzie szaleją religijni fanatycy.

    Zginęło w tych wojenkach już jakieś 6 milionów ludzi takich jak my.
    I końca nie widać.
    Bo płynie broń, pieniądze, instruktorzy, ochotnicy, najemnicy, fanatycy.
    Kilkunastu sponsorów realizuje własne cele geopolityczne.
    Rosja jest jednym z mniejszych graczy w tym konflikcie.

    Jeżeli celem jest chaos, to osiągnięto go.
    Jeżeli celem było przejęcie kontroli, to realizacja jest wyjątkowo nieudolna.
    Zachodnia wojna w Afganistanie trwa już 15 lat.
    Burdel za bilion dolarów, trwa……

    Krajów nad których imperiami nigdy nie zachodziło słońce, było w historii trzy.
    Został jeden.
    Więc nie opowiadaj głupot, skoro nie znasz historii.
    Metody utrzymywania podległości są stałe i stare.
    I stosowane przez wszystkich.
    Bez wyjątku.

  47. @wiesiek59
    25 września o godz. 19:15

    Bardzo trafne spostrzeżenia Jana Sowy o KOD, ale np. z tym zdaniem:

    „kogoś, kogo nie stać na bilet do Warszawy, wolność podróżowania w strefie Schengen jest kompletną abstrakcją. Czy to dziwne, że nie będzie się przejmował jękami liberałów, że PiS przykłada rękę do destrukcji Unii?”

    nie mogę się zgodzić. Biedniejsi Polacy skorzystali chyba najwięcej na otwarciu granic. Gdyby nie emigracja, wegetowaliby na skraju głodu, jak na początku lat 2000. Jeszcze przed akcesją tysiące jeździły na saksy (pamiętam reportaż o miasteczku, z którego kobiety masowo wyjeżdżały do Brukseli pracować jako pomoce domowe; prywatny przewoźnik uruchomił z tego miasteczka specjalną linię autokarową, a belgijskie pracodawczynie myślały, że to jest wielkie miasto, skoro wszystkie Polki stamtąd pochodzą). Po otwarciu granic z Polski wyemigrowały miliony, a ci, którzy zostali, mogli osiągnąć lepsze zarobki, bo za bramą czekało już tylko pięciu, nie dziesięciu chętnych.

    I jeszcze według mnie trafny komentarz internauty:

    „~Dog from Hell : Pięknie Pan pisze o wyzysku w kontekście lewicowej wrażliwości, ale… Naprawdę Pan wierzy, że spauperyzowany wyborca zaufa lewicowemu socjo, poli, czy innemu mniemanologowi, którego ów wyborca musi utrzymać, czy to na państwowym etacie, czy złożeniem się na grant, lub dotację dla organizacji pozarządowej, gdy ów działacz uprzednio oskarżał permanentnie wyborcę o rasizm, faszyzm i antysemityzm a wcześniej miał coś do powiedzenia wyłącznie w temacie praw transwestyty nie pamiętając o problemach tego wyborcy?
    Na dziś lewicowi aktywiści, intelektualiści i politycy to ta sama „nisza ekologiczna”, co kler – z różnicą taką, że dalej od społeczeństwa, niż kler oddalona. Chcecie głosów tych, których od lat obrażacie, oskarżacie i którymi gardzicie, a którzy Was utrzymują”.

    Barierą między nową lewicą a ludem jest też stosunek do islamskich imigrantów. „Razem” wiele straciło, organizując demonstracje poparcia dla muzułmanów.

  48. guzdra

    Temat ekshumacji, sekcji zwłok i innych ich badań jest bardzo popularny w popkulturze, bo pociaga ludzi.

    Przykładem może być temat tzw „Trupiej farmy” gdzie się gromadzi trupy i obserwuje, bada co się z nimi dzieje – spopularyzowany przez amerykańską pisarkę Patricie Cornwell w powieści o takim samym tytule.

    Potem temat ten pociągnął duet pisarski Bass i Jeffersona publikujac cykl powiesci „Trupia farma” („Złodziej kości”, „Kosci zdrady”, „Kości z Awinionu” … )

    Dodam, że Bass wie co pisze, bo jest patologiem.

    Może to nie jest najbardziej ambitna literatura ale dobrze się czyta. Tym bardziej, że narracja utrzymana jest w konwencji czarnego humoru i na tle świetnie zarysowanego tła społeczno-politycznego – jak to u anglosaskich pisarzy bywa.

  49. Smolenski jihad J.Kaczynskiego, ktorego esensja byla ‚maskirowka smolenska’ A.Macierewicza, ktory ‚dowodzil’ ze w Smolensku byl zamach – nie przedstawiajac krzty dowodu – byl racjonalnym konceptem politycznym z punktu widzenia interesow Kaczynskiego, gdyz politrukom PiS (via ‚niepokorne’ media) udalo sie narzucic 1/3 opinii publicznej ‚maskirowke smolenska’ (czyli zamach D.Tuska i W.Putina na L.Kaczynskiego) co tworzylo potezny kapital polityczny pozwalajacy PiS wygrac wybory ‚2015.

    Rzad i media III RP praktycznie oddaly to pole propagandzie IV RP i ‚niepokornym.

    W miedzyczasie Komisje J.Millera i M.Laska podaly (nie dajaca sie nijak podwazyc – przyp. mr.off) przyczyne katastrofy w Smolensku: CFIT (szerzej pisala na ten temat kilka dni temu A.Apllebaum w ‚Washington Post’ i Gazecie Wyborczej podajac kilka kluczowych detali).

    Kilka ekshumacji ofiar katastrofy smolenskiej sie odbylo. Ich wyniki wykluczyly zamach nie wnoszac nic do naszej wiedzy nt. przyczyn katastrofy. Podobnie bedzie ze wszystkimi innymi. Smolenski jihad trwa jednak nadal, gdyz jest nadal wysokooktanowym paliwem politycznym. Macierewicz i Z. Ziobro zrobia wiec wszystko, by starczylo go do Wielkiego Finalu: postawienia D.Tuska przed sadem IV RP J.Kaczynskiego pod zarzutem zamordowania L.Kaczynskiego.

    To czysta/brudna polityka. Nic wiecej.

  50. Wywód dr hab. Jana Sowy jest jak smakowita pieczeń, nafaszerowany tłustymi kawałkami

    Np. ten: „Liberałowie zawsze jęczeli, że podnoszenie płacy minimalnej zrujnuje gospodarkę: że będzie bezrobocie, inflacja, zapaść PKB itp. Tymczasem odkąd zaczęto systematycznie zwiększać próg minimalnych wypłat, nic się nie zawaliło, a bezrobocie nadal spada”.

    Pominę soczystą frazę o jęczących liberałach, wyższa płaca minimalna faktycznie może zmniejszyć zatrudnienie, czyli podnieść wskaźnik bezrobocia. Dlaczego inne kraje regionu, od Estonii po Czechy i Węgry mają od dawna niższą płacę minimalną niż Polska? Niższą o 10 do 20 procent. O Rumunii i Bułgarii nie ma co wspominać. Kolejna soczysta fraza – „odkąd zaczęto systematycznie zwiększać …”; kto to robi? czyż nie jęczący liberałowie. Gospodarka po kryzysie 2008-9 roku przyspieszyła w Polsce, bezrobocie systematycznie spada – to wszystko jest efektem polityki gospodarczej jęczących liberałów – ostatnio do poziomów rekordowych, wg. systemu liczenia bezrobocia stosowanego w UE spadło do 6 procent, to istnieje bezpieczne pole do zwiększania płacy minimalnej. Związki przyczynowo-skutkowe dr hab. Sowie się pomieszały. To nie systematyczne zwiększanie płacy minimalnej powoduje spadek bezrobocia i wysokie wzrost PKB. Raczej każda rozgarnięta studentka ekonomii powie, że szybki i systematyczny wzrost gospodarki rozpoczyna wzrost zatrudnienia, zatem bezrobocie spada i można spokojnie zwiększać płacę minimalną już od kilku lat. Do tego pomocny jest słynny z wypowiedzi premier Szydło napływ miliona „uchodźców” z Ukrainy, którzy często zarabiają poniżej płacy minimalnej i tym samym wypełniają lukę w zatrudnieniu pomagając obniżyć koszty pracy i ceny produktów.

    „Razem wiele straciło, organizując demonstracje poparcia dla muzułmanów” – pisze @remm (23:17)

    To zjawisko, „poparcie muzułmanów” czyli uchodźców ciągnących z południa, jest odbierane źle przez ubogi lud. Dlaczego? Czy ludzie z dolnej warstwy zarobkowej są faktycznie zagrożeni przez kilkanaście tysięcy uchodźców? Czy to ma być spełnienie postulatu Sowy, aby wyborcy martwili się jedynie o swój interes materialny? Ależ to strach im wszczepiono przed obcym. Na wyborczym rynku krąży cała masa mitów, strachów, prostych hasełek, wszystkie one żerują na ignorancji, naiwności, braku rozeznania o tym, jak ten świat się obraca. PiS jest w tym mistrzem. I dlatego RAZEM popełniło kolejny błąd inteligenta z doskonałymi intencjami.

  51. guzdra,

    zamiast kopiowania rozwiązania z Placu Czerwonego (i tak by nie przeszło, bo ruskie…), ja postawiłbym na animatronix, zrobotyzowana kukła naturalnej wielkości, wiernie oddająca wszystkie cechy fizyczne prezydęta Kaczyńskiego, ruszająca rękoma, kręcąca głową, twarz animowana – słowem tak, jak to spece of f/x potrafią, i do tego interaktywna !

    Wrzucisz 2 PLN – „Spieprzaj, dziadu !”
    5 PLN – „Irasiad jest bardzo zdenerwowany.”
    10 PLN – „Chciałbym wyrazić najgorsze wyrazy współczucia.”
    15 PLN – „Panie Prezesie, melduję wykonanie zadania, po raz drugi, bo po moim trupie doszedłeś do władzy !”
    20 PLN – odśpiewa hymn w wersji autorskiej, „Z ziemi wolskiej…”

  52. Ludzie porównują Libię z Syrią

    Ignoranci!
    Cry Aleppo, dawniej ponad 2 milionowa metropolia leżąca w gruzach, spowita dymami od nieustannych nalotów, pozbawiona wody i elementarnej opieki, nie nadająca się do życia, w której szpitale regularnie bombardowane są przez rosyjskie i syryjskie lotnictwo leży w Libii?

    Ilu emigrantów opuściło Libię po upadku Kadafiego, nawet licząc migrantów zarobkowych do tego kraju? – kilkaset tysięcy, większość już wróciła do Libii. A ilu Syryjczyków gnieździ się w obozach w Jordanii, Libanie i Turcji? Kilka milionów. A ile więcej Syryjczyków udało się przez morze do Europy, także przez Libię. Jaki procent ludności Libii zostało zabitych, rannych lub wypędzonych na trwałe? Może 1 procent. Prawie 2/3 Syryjczyków spotakał taki los.

    Więc jaki jest bilans strat dla ludności między obaleniem dyktatura w Libii, oraz nie obaleniem go w Syrii i dopuszczeniem Rosji do „utrzymania prządku”? Nie ma porównania.

  53. Muszynianko,

    Komu to wszystko tłumaczysz? Czy liczysz na jakikolwiek logiczny odbiór eszelonu radzieckiego?

    Chill out. Uważaj na enpasętnych Edziów, czyhających ażeby tylko pętem zwyczajanej lub też torbą kwaszonych deterministycznie komuś przytranżolić.

    Strzeż się zwłaszcza tych w wieku 60-85 lat, z fryzurą oraz uzębieniem dialektycznie słusznym, kokieteryjnie bawiących sie kluczykiem od Wartburga.

  54. Kluczyk do Wartburga

    duende,
    Zafascynowałeś mnie tym zamkiem Wartburg, i że można dostać w komitecie kluczyk do jego podwojów. Bill, wiesz ten kumpel koleżanki Gennifer F., co Donald ma ostatnio na nią oko, wszak ma oko na modelki, tam wizytował podobnież po obaleniu Muru. A teraz dzieciom urządzają wycieczki pod górkę na osłach …
    Ach to jest ten kokieteryjny kluczyk do sensu opowieści …

  55. Komitety cierniem w zadku prezesa

    O zadku „dobrej zmiany” nie wspominając. Komitety obrony …
    – kobiet przed czarną dominacją,
    – rolników przed ich ministrem,
    – dzieci przed reformą edukacji,
    – ekspertów lotniczych przed zesłaniem do piechoty zmotoryzowanej,
    – majątku narodowego przed Misiewiczami,
    – koni arabskich przed PiSowymi trenerami i dżokejami,
    – pracownikfw służby zdrowia przed księciem Radziwiłłem,
    – Puszczę Białowieską przed piłami Szyszki,
    – demokrację przed wykarczowaniem,
    – spowalniającą gospodarkę przed wyrwaniem z pułapki „średniego wzrostu”,
    – nauczycieli gimnazjów przed zwolnieniami,
    – prof. Rzeplińskiego przed więzieniem,
    – Polskę przed zepchnięciem na wschód.

    http://wyborcza.pl/1,75968,20746034,kod-jak-ciern-wladzy.html

  56. Wybuchla w Polsce mala bomba atomowa h -ttp://opinie.wp.pl/jacek-zakowski-rosyjska-petla-wokol-macierewicza-6036915621585537a. I co na to dziennikarze, rzad ???? NIC !!!!

  57. Pytam Pan po co sa potrzebne ekshumacje bo nie jest Pan prawnikiem ani tym bardziej…sledczym albo patologiem, wiec Pan nie wie nie rozumie.
    No nie jest Pan Panie Redaktorze i nie wiem Pan.

    Zadaje Pan pytanie i sam Pan sobie odpowiada pomimo, ze sie Pan na tym nie zna.
    Otoz wedlug nieznakjacego sie na tym Pana Passenta na pewno…sa to makabryczne (bo PiS-wskie…) przyczyny polityczne.

    Moze jednak zostawic sledztwo sledczym…

  58. Zajmij sie Muszynianko zbrodniami niemieckimi. Sa znacznie gorsze od zbrodni czasow Stalina .

  59. ”Cry Aleppo, dawniej ponad 2 milionowa metropolia leżąca w gruzach, spowita dymami od nieustannych nalotów, pozbawiona wody i elementarnej opieki, nie nadająca się do życia, w której szpitale regularnie bombardowane są przez rosyjskie i syryjskie lotnictwo leży w Libii?”

    Posłuchaj no panienko.
    Bliżej nieokreslonej części Aleppo wyrżnęli co prawda siepacze Obamy, ale tam w dalszym ciągu mieszka prawie 2 mln. ludzi, z tego około 250.000 na terenach ”wyzwolonych” przez te hordy a reszta się tłoczy w dzielnicach ”okupowanych” przez legalny rząd.
    Twoje kłamstwa i kłamstewka zaczynają być żenujące. Pisz do Pudełka.

  60. Kaczynski zdobyl wladze przez trumny i najglupsza samolotowa katastrofe swiata jest to tak podle i male ze tego nie mozna mu nigdy wybaczyc .

  61. Muszynianka
    26 września o godz. 1:02

    Szczena mi opada na taka tendencyjną bezczelność……

    W mailach pani Clinton masz zawartą całą wiedzę o tym, kto za ten burdel odpowiada.
    A tymczasem powielasz propagandowe bzdety.
    Tych podrzynaczy gardeł ktoś szkoli, zbroi i finansuje.
    Bez cofnięcia tego wsparcia nie będzie pokoju.

    Obecnie mamy zamach w Budapeszcie i Malmo.
    Które miasta następne?

  62. O co zatem chodziło w rozwijanej strategii zdestabilizowania Syrii i Iranu? Według emerytowanego Sekretarza Generalnego NATO Wesley’a Clarka [15] nota z biura Sekretarza Obrony USA ujawniła – zaledwie kilka tygodni po zamachu z 11 września 2001 – plany „zaatakowania i zniszczenia rządów w 7 krajach w ciągu pięciu lat,” począwszy od Iraku, a następnie w „Syrii, Libanie, Libii, Somalii, Sudanie i Iranie.” W późniejszym wywiadzie Clark argumentuje, że strategia ta zasadniczo ma zapewnić kontrolę nad regionalnymi zasobami ropy naftowej i gazu [16].

    Większa część realizowanej aktualnie strategii została otwarcie opisana w sfinansowanym przez Armię USA raporcie RAND [17] z 2008 roku: Odsłaniając przyszłość długiej wojny (pdf). Raport podkreśla, że „gospodarki uprzemysłowionych państw nadal będą opierać się głównie na ropie naftowej [18], tym samym czyniąc ją strategicznie ważnym zasobem.” Jako że większość nafty produkowana będzie na Bliskim Wschodzie, USA posiada „motyw, aby utrzymać stabilne, dobre stosunki z państwami Bliskiego Wschodu”:
    https://exignorant.wordpress.com/2013/09/10/syria-kilka-niehumanitarnych-przyczyn-potencjalnej-interwencji/
    ==========

    Trochę źródeł, cytatów z wypowiedzi anglosaskich polityków i generałów.

  63. „(…) w każdym kraju interpretacja prawa zależy także od najwyższych czynników, od „suwerena”, od „woli ludu”.”
    Oj Johnie, Johnie…
    Prawo piszemy tutaj my.
    Resort.
    Poza tym, gdyby interpretacja prawa rzeczywiscie zalezala u nas od ludu pracujacego miast i wsi, to dawno siedzielibysmy w pudle. My, Resort i wy, John, resortowy informator. Caly witz polega na tym aby ow ‘suweren’ mysla sobie, ze rzadzi ale tak naprawde to g***o mial do gadania. Od 1944 do 1989 udalo nam sie taki ustroj zbudowac i wy, John, nam w tym pomogliscie. Przez nastepne 25 lat trzymalismy to jeszcze za pysk (rowniez z wasza pomoca). Dzisiaj przychodza nowi, ktorzy w imieniu tego samego ‘ludu’ robia to samo tylko dla siebie i przeciw nam.
    Jeszcze im sie do skory dobierzemy. Jeszcze poczuja co to jest stalinowska piesc. Jeszcze warkniemy Johnie.

    Dzialania starego Maciera budza u nas ogolny smiech. Z wielkim hukiem otworzyl ponownie ‘sledztwo smolenskie’, zebral doborowa ekipe, wzial fundusze, zabrali sie tam do roboty, pracuja w pocie czola juz pare miesiecy… i co? I nic. Nic nie znalezli bo nic znalesc nie moga. Nad tym zamachem pracowali nasi najlepsi chlopcy. Nic wiecej wam nie napisze, bo zastosowana technika ‘neutralizacji’ samolotu to nasza najscislejsza resortowa tajemnica i nie ma pozwolenia abscie nawet wy, John, ja poznali.
    Polujemy teraz na drugiego Kaczafiego i jego pomagierow. Czekamy az zaladuja sie wszyscy w jakis samolot a wtedy…
    Poki co, waszym – John – zadaniem jest uspic czujnosc lemingow. A moin – czuwanie abyscie sie w tym usypianiu za bardzo nie zapedzili.

    Z resortowym pozdrowieniem, wasz:

    Oficer Prowadzacy

  64. Mauro Rossi,Wiesiek59.”Inny już w kominach wiatr” a prawda jest jak dupa-każdy ma swoją.

  65. Nie pójdę na film Wołyń. Dziś zbrodnie wołyńskie rozgrywają się w Donbasie i w Odessie. Sterowanych przez mocarstwo AngloZionist.
    I nikt nie protestuje.
    „Nie da się jednak oglądać filmu o Wołyniu, bez istotnych odniesień do współczesności, która niestety przypomina Wołyń o wiele bardziej, niż chciałoby się w to nam w jakikolwiek sposób uwierzyć. Dzisiejszym Wołyniem stała się Odessa, gdzie 2 maja 2014 roku doszło do ludobójstwa – spalono ludzi żywcem, tylko dlatego bo mówili po rosyjsku. Dzisiejszym Wołyniem stał się Donbas, gdzie trwa opór przed współczesnym obliczem faszyzmu i dehumanizacji. Te miejsca są dzisiejszym współczesnym Wołyniem, oczywiście w swojej skali, ale nie jest naszym celem licytowanie się na skalę nieszczęścia i cierpienia.”

  66. Refleksje o przetrwaniu. /fragment/
    „Jeżeli ziszczą się przypuszczenia odnośnie wyniku wyborów w USA, a polityka nowego włodarza Białego Domu będzie na tyle jednoznaczna, na ile była zapowiadana, to już w ogóle – rzeczywiście będziemy w nowej rzeczywistości. Zwłaszcza jeżeli zmiana polityki USA wobec państw NATO była skorelowana z dalszym rozkładem Unii Europejskiej, to wszystko to, co do tej pory wydawało się nam prawdą, będzie już tylko cieniem swojego własnego złudzenia.

    Z powyższych względów nie można się zgodzić na to, żeby wierzyć w te złudzenia dalej. Wszyscy dobrze pamiętamy, a jak nie pamiętamy to sobie możemy bardzo łatwo przypomnieć – wiarę w fikcję w pamiętnym Wrześniu. Dzisiaj żadnej fikcji więcej, tego już nam wystarczy, a niestety media działające w naszym kraju – przeważnie ją kreują i to na zamówienie większości polityków. Niestety także z opcji rządzącej, którzy mówili w czasie kampanii wyborczej, że będą mówić społeczeństwu prawdę.

    Oczywiście oczekiwanie, że politycy będą kiedykolwiek mówić społeczeństwu prawdę – to czysta utopia. Zresztą zostało to już wiele razy omówione przez filozofów i politologów, którzy udowodnili, że państwo oparte na prawdzie po prostu nie mogłoby istnieć. Na szczęście państwa opierające się na wierze mają się całkiem dobrze, jeżeli to wiara ma być spoiwem naszego państwa to bardzo dobrze, jednakże – nie ma możliwości spowodować, żeby była spoiwem naszego społeczeństwa. To dyskwalifikuje patriotyzm wspierany wiarą.

    Wszystko o czym możemy już dzisiaj mówić, to tylko i wyłącznie przetrwanie. Czas na rozwój, czy raczej rozbudowę się skończył. Dzisiaj zupełnie na poważnie trzeba myśleć o tym, że jutro będzie gorzej i trzeba w jakiś sposób to przetrwać. Możliwe to jest tylko wtedy, kiedy opracujemy stosunkowo prostą, ale ze względu na okoliczności – wyrafinowaną strategię przetrwania.”

  67. Zakończenie działań wojennych w Donbasie i Syri jest nie na rękę Rosji.
    Te dwa konflikty uczyniły z Rosji ważnego partnera , z którym znowu trzeba się liczyć, bez którego w tych regionach nie da się zaprowadzić pokoju.
    Jak długo te konflikty trwają , tak długo Rosja chodzi w aurze mocarstwa światowego na równi z USA.
    Na tej polityce wojennej , okraszonej do tego propagandą o stałym zagrożeniu Rosji ze strony zachodu , opiera sie popularność Putina .
    Zwycięski pokój dla Rosji, a nawet zawieszenie broni w Syri i Donbasie , oznaczałyby konieczność odbudowy tych regionów , a na to Rosji nie stać , porażka militarna , byłaby klęską polityczną dla Putina.
    Możemy więc przygotować się na to, że Rosja w obu konfliktach będzie dalej dolewać oliwy do ognia i konflikty te jeszcze długo będą nam towarzyszyć .

  68. ”A tymczasem powielasz propagandowe bzdety.”
    Wiesiek.
    Każda redakcja musi się wykazać pewnym zasobem ”przekonanych”. Inaczej sponsorzy zaczną się zastanawiać czy aby dobrze ulokowali kasę.
    Stąd wysyp niby-inteligentnych wpisów (ludzi potrafiących skleić kilka zdań bez rażących błędów gramatycznych) którzy podejrzaną naiwnością powielają całkiem odlotowych tez mediów gównego nurtu.

  69. Bywalec 2
    26 września o godz. 10:12
    Pieprzenie!

  70. Giez
    Chętnie dowiem się od ciebie jakie cele twoim zdaniem przyświecają Rosji w jej interwencji w Syri i Donbasie ?

  71. wiesiek59,8:53
    Kapo wszystkich krajow laczcie sie !
    Zona prezydenta Baracka Obamy sciska innego zabojce ludnosci cywilnej, Georga W Busha.
    https://www.theguardian.com/us-news/picture/2016/sep/26/hug-it-out-michelle-obama-embraces-george-w-bush
    Jeden Procent ma sie rownie dobrze jak magnateria wiekow poprzednich.
    Obama zabija tysiace kobiet i dzieci tak jak to robil Bush w czasie oszukanczej wojnie w Iraku.
    Po niedzielnej spowiedzi, Clinton i Trump beda sie w czasie telewizyjnej debaty na Uniwersytecie Hofstra licytowac, kto wiekszy haracz z obywateli zciagnie na bezuzyteczny przemysl zbrojeniowy.

    Nekrofil jareczek tymczasem , odwracajac uwage spoleczenstwa budowa nagrobkow,
    podpisze raczkami ministranta morawieckiego cyrografy TTIP i CETA.

  72. Chodzi o surowce

    Stosunkowo umiarkowane stanowisko Egiptu wobec konfliktu w Syrii łączy się również z interesem tego państwa związanym z Gazociągiem Arabskim (Arab Gas Pipeline). To właśnie ten projekt powodował, że do czasu wybuchu tzw. Arabskiej Wiosny interesy Turcji, Syrii, Egiptu czy Libii nie były ze sobą sprzeczne. Wobec embarga nałożonego na Iran i groźby destabilizacji przez Rosję Kaukazu w celu uniemożliwienia tranzytowych projektów kaspijskich gazociąg idący z Egiptu (z możliwym przedłużeniem do Libii) przez Jordanię i Syrię do Turcji (z odnogami do Libanu i Izraela) i dalej do Europy stanowił jedyne realne rozwiązanie tureckiego problemu uzależnienia od rosyjskiego gazu. Jednak realizacja tego projektu była niekorzystna nie tylko dla Rosji, lecz także dla Kataru i Arabii Saudyjskiej. Według konkurencyjnego projektu miałby bowiem powstać gazociąg transportujący katarski gaz przez Arabię Saudyjską, Jordanię i Syrię. Sojusz tej ostatniej z Iranem stawiał ten projekt pod znakiem zapytania z dwóch powodów – po pierwsze ze względu na relacje zarówno Syrii, jak i Iranu z Rosją, niezainteresowaną realizacją jakiegokolwiek projektu tranzytu gazu przez Turcję do Europy, po drugie – ze względu na własne złoża gazowe Iranu. Iran posiada największe na świecie rezerwy gazu ziemnego i jest trzecim największym producentem tego surowca. Jednak jeszcze w 2007 roku był dopiero na dwudziestym piątym miejscu na liście eksporterów gazu. Po zawarciu porozumienia w sprawie irańskiego programu nuklearnego realne jest wejście Iranu z surowcami energetycznymi – zarówno ropą, jak i gazem – na rynek europejski. Projekt budowy gazociągu przez Turcję do Europy, a także naftociągu połączonego z rurą pompującą ropę z sąsiedniego Iraku, w tym Kurdystanu irackiego, stanowił zagrożenie i konkurencję tak dla projektu katarskiego, jak i dla interesów rosyjskich, zwłaszcza że w ten system transportu mógłby zostać włączony również gaz kaspijski.
    http://www.nowakonfederacja.pl/zrozumiec-bliski-wschod/
    ==========

    Może to rozjaśni mroki niewiedzy?
    Bardzo dobra analiza splątania interesów kilkunastu graczy.
    Tubylcy- jak zwykle- użyźniają glebę…..

  73. ”Po niedzielnej spowiedzi, Clinton i Trump beda sie w czasie telewizyjnej debaty na Uniwersytecie Hofstra licytowac, kto wiekszy haracz z obywateli zciagnie na bezuzyteczny przemysl zbrojeniowy.”

    Z tego co wiem po stronie Trumpa ma występować w roli doradcy niejaka Monica Lewinsky, więc może być temat debaty nieco rozszerzony poza zciąganie z obywateli.
    https://www.amazon.com/Im-Voting-Trump-Lewinsky-Shirt/dp/B01J9G2FAS

  74. folwark
    Durna propaganda .
    TTIP is dead.

  75. Bywalec 2
    26 września o godz. 11:04

    Najprostsze z możliwych.
    Obrona własnej strefy wpływów.

  76. Wiesiek
    Interesy gospodarcze Iranu i Rosji jako dwóch wielkich eksporterów surowców paliwowych są rzeczywiście rozbieżne, ale w Syri jakoś walczą po jednej po jednej stronie.
    Może Rosji jednak chodzi o coś innego , większego, o status mocarstwa światowego.
    Iran ma bezpośrednią granicę z Turcją i jeśli chodzi o eksport irańskich surowców tą drogą , to Rosja już nic zdziałać nie może .
    Chętnie dowiedziałbym się od ciebie reporterku, dziecino , jak widzisz cele rosyjskiej interwencji w Syri.

  77. @Jacobsky

    Skoroś przy przytomności umysłu, tom ciekaw, czy prześliznął się twój wzrok po moim powtórzeniu plotki budapesztańskiej: w szkołach nie ma kredy (to nie o centralistycznej informatyzacji na podobę Polski w roku 2076 w ślad za Mateuszem Morawieckim) oraz papieru toaletowego

    Magiczne słowo kupon też nie rzuciło się echem na ekran.

    Automatyka w biznesie jednorękich bandytów poszła tak daleko do przodu, że to członek przypadkowego społeczeństwa będzie przed automatem lechowym musiał zaśpiewać adorację i podsystem będzie rozpoznawał czy zaśpiewał Wolska czy Polska. Cwaniacy już inwestują w oprogramowanie rozpoznawania mowy, aby rozróżniać występy Jana Pietrzaka od haseł żądających wizyty lekarza przed 2045-m.

    Sprawa się wlecze. Od dawna nauczono się rozpoznawać aurę ludzką i zbliżenie się do makiety Józefa Wissarionowicza zbyt intymne cudowny czujnik oznajmuje syreną tak, jaby to był nalot dronów na Kreml.

    Tyle o modelu wstępnej interakcji. Za jedną zwrotkę Pokuta odbyta, za dwie automat wydrukuje kupon na różaniec – Nie! Nie! – Nie z granatów! – z rolek papieru toaletowego. Bo doRzeczy trudno się rwie i kiepsko ten plastik brutalną prawdę sciera.

    Ojciec miał – ponad kopę lat temu – warsztat hydrauliczny i przyszła centralizacja. Ale wówczas co ósmy umiał czytać pisać i czytać. Cieszę się że teraz co szósty umie pisać, ale z czytaniem ze zrozumieniem to zmiana jest na gorsze.

    System się chwieje bo redystrybucję łżeelitową zamieniono na bardziej zrozumiałe bankietowanie. Ale pieniądz jest okrutny i przewiduję czevyzację i szybką monetyzację. Bez kuponów nie damy rady.

  78. Bywalec 2
    26 września o godz. 11:44

    Przeczytaj CAŁY linkowany tekst.
    Masz tam wszystkie odpowiedzi.
    Łącznie z wymienieniem interesów wszystkich protagonistów.

    Moim zdaniem, ZAWSZE chodzi o interesy gospodarcze, reszta to medialne pranie mózgów maluczkim.
    Zakładanie jakiejś czarno – białej rzeczywistości, to błąd.
    Błędem jest nawet założenie, że wewnątrz jakiegoś kraju nie ma różnych interesów wzajemnie sprzecznych.
    W każdym znajdziesz partie wojny i pokoju- upraszczając.
    Czy strumień finansowy generowany jest przez eksport uzbrojenia, czy surowców, robi różnicę we wpływach politycznych.

  79. Sprawdzmy czy nocna zmiana ..czuwanie zakonczone.. (kilka zdań bez rażących błędów gramatycznych)
    „Uważaj na enpasętnych Edziów,czyhających ażeby tylko pętem zwyczajanej ..”
    i zwyczajnych zuli ale polskojezycznych z nadmiarem inteligencji . Czy zwyczajny zul moze miec czegos nadmiar ? Polskojezyczny to juz napewno ( kropki i nekromancja , pod .. na podoredziu)

  80. wiesiek, 11:57
    Jan Sowa w ksiazce ,, Inna Rzeczpospolita jest mozliwa ! ” :
    ,,…w Polsce wyzysk jest dwa razy wiekszy niz w lepiej rozwinietych panstwach Europy ,
    co znaczy, ze za wykonanie dokladnie takiej samej,w sensie generowania wartosci, pracy
    dostaje sie dwa razy mniej, niz wynosi srednia dla Unii Europejskiej .”

    Moze jednak powinnismy sie tylko porownywac z Portugalia, Grecja i Hiszpania ?

  81. Wiesiek
    Napisałeś poprzednio , że polityce Rosji , jak każdemu prawdziwemu mocarstwu światowemu , w jego polityce chodzi o obronę swojej strefy wpływów.
    Gdzie się ta strefa kończy mocarstwa światowej decydują same. Rosyjska strefa wpływów obejmuje obecnie także Syrię i dobrze. Ja tylko twierdzę , że Rosja może i chce Syri jedynie zoferować wojnę. Ale co nas to obchodzi , to teraz rosyjska strefa wpływów.

  82. Wiesiek
    Moim zdaniem Rosji nie chodzi w Syri o interesy gospodarcze , ale polityczne i strategiczne.
    Podobnie zresztą ma się rzecz z USA, które jest praktycznie uniezależnione od dostaw ropy z tego regionu.
    To, że bezsensowna interwencja Polski ! UK , i USA w Iraku , spowodowało destabilizację Bliskiego Wschodu, nie podlega także dla mnie dyskusji.
    Pogłębienie tej destabilizacji ale spowodowało późniejsze daleko idące wycofanie się USA z tego regionu, czego wynikiem było, że na pierwszy plan wyszły konflikty „mocarstw” lokalnych i teraz „każdy walczy z każdym” i końca temu nie widać.

  83. Bywalec 2
    26 września o godz. 12:20

    Bliski Wschód wrze nie z powodu działań Rosji, która w Syrii działa aktywnie zaledwie od roku, tylko z powodu rozwalenia równowagi regionalnej przez koalicję sępów.
    Ile to już lat?
    Piętnaście?

    Nie przypominam sobie, by ktoś przyznal licencję na zabijanie milionów krajom zachodnim, w każdym punkcie globu?
    Wspieranie własnych sojuszników w przypadku agresji z zewnątrz, jest raczej dość częste. Tak samo, jak zewnętrzne obalanie rządów nie pasujących do geopolitycznych interesów. ALe to, jedynie w wydaniu zachodnim jest akceptowalne przez zachodnią opinię publiczną.
    Do czasu.
    Atak brytyjsko- francusko- amerykański na Syrię został przez nią zablokowany.
    Działania pośrednie- uzbrajanie fanatyków, trwają.

  84. @Bar Norte

    Nie zawężaj swoich zainteresowań do jednej grupy muzycznej – gdyby taka wąskość przyszła ci do serca i do ucha.

    Sądzę, że z twą otwartością na świat, a szczególnie na jego peryferie lepiej określa cię kanał identyfikowany jak balconytv. Są tam i balkony i dachy i ścieki marzeń o strumieniu dudków od przyszłych fanów. Być może w setkach tych promocyjnych audycyjek jutubowych są też występy w wykuszu. W każdym bądź razie niewiele tam jest startup’ów garażowych, bo kamera telewizyjna kiepsko oddaje urok półmroku.

    A że historia lubi się powtarzać, to wróci zapewne jako kower piany przy piwie:

    Ach Jarek! To co ty masz, powinien mieć twój wróg!

    https://youtu.be/dQI3YFQ6vUc

    ===

    Prośba gospodarza o logiczne wyjaśnienie nekrofilii i nekrofagii jest typowa w formie dla skrzywdzonej inteligencji.

    Profesor mówiący po niemiecku dostał po buzi nie dlatego, że dający nie lubi niemieckiego. To było kłamstwo prawnie dopuszczalne w obronie własnej.

    Dający lubi dawać. I żadna logika rozmyta w wielowartościowym sosie niczego nie posunie do przodu. Wodzirej ma gwardię doprzodową:
    Kto nie klaska, to wpieprz!

  85. Wiesiek
    Nigdzie nie napisałem , że Bliski Wschód wrze z powodu rosyjskiej interwencji.
    Także ja miałem nadzieję , że rosyjska interwencja przyczyni się do do pokoju , albo przynajmniej zawieszenia broni w regionie.
    To, że stało się inaczej i Rosja ma inne cele w Syri to chyba widać gołym okiem.
    Rosja stała się w Syri nie częścią ro związania problemu , ale częścią problemu.
    Co do uzbrajania przez USA fanatyków w Syrii, to zwykła propaganda . USA tam właściwie już niko nie uzbraja , alle to że granice między IS, Nustra i umiarkowanymi ugrupowaniamisą płynne w oblężonym Allepo, to fakt.
    Nie wiem czy wiesz , że Amerykanie uzgodnili przed tygodniem wspólną koordynację nalotów w Syri i niesty z powodu partykularnych interesów wszystko wzięł w łeb .
    Ja naprawdę jestem za zawieszeniem broni w Syri między rosyjską stroną l wojska Asada nie są tu warte wzmianki i opozycją , ale niestety nie jest to w interesie Rosji.

  86. Bywalec 2
    26 września o godz. 11:04
    Syria jest kolejnym etapem podboju, dominacji i wojny po Afganistanie, Pakistanie, Iraku, Libii, Jemenie i Ukrainie. Rosja nie ma tam żadnych swoich interesów jak tylko ograniczanie zasięgu agresji i obrony swoich własnych interesów istnienia. Skutecznie trzyma stopę w drzwiach. Na razie. Dalej obowiązują wojenne i zaborcze doktryny Brzezińskiego i Wolfowitza, neokonów imperium AngloZionist.

  87. Widzę, że zalinkowana przez wieśka59 (komentarz 25 września o godz. 19:15) rozmowa z Janem Sową doczekała się polemik. Niestety wskazują one, że autorzy albo pobieżnie przeczytali tekst albo wybrali z niego do polemiki to co im było wygodne by popularyzować swe polityczne interesy.
    W polemikach całkowicie pominieto np stawianą przez Sowę diagnozę polityczną 25 lecia czyli krytykę polskiej, siermiężnej i karykaturalnej wersji liberalizmu, której efekty doprowadziły do zwycięstwa PiS.
    Przypomnę jak ją sformułował:

    ” … w Polsce wolność formalnie przysługuje każdemu, natomiast realnie korzystać z niej mogą tylko nieliczni. Marcin Król jako jedna z pierwszych i nielicznych postaci z establishmentu przyznał otwarcie, że z wolności po 1989 r. w Polsce cieszyli się nieliczni. Z tej głupoty wziął się sukces PiS. To nie jest żadna wygrana PiS, tylko gigantyczna przegrana elit liberalnych. Liberałowie są największymi przegranymi ostatnich 25 lat. Udało im się zająć dominującą pozycję w debacie publicznej, natomiast ponieśli spektakularną klęskę na poziomie idei. Nic, co stanowi trzon liberalizmu w sensie społecznym i światopoglądowym, nie zostało w Polsce zrealizowane. (…). Mamy religię w szkole, usługi medyczne w Polsce świadczy się pod dyktat biskupów i kółek różańcowych, nie ma ustawy o związkach partnerskich, chociaż rządy Donalda Tuska nieraz ją obiecywały, mamy natomiast jedną z najbardziej drakońskich polityk narkotykowych w Europie. Przypomnijmy też, że polscy „liberałowie” chcieli wprowadzać ACTA, czyli zniewolenie internetu. Tak jest, ponieważ interesowały ich tylko wolny rynek i wolność wyzysku.”

    Pominięto również, z perspektywy liberalnej niewygodne, zarzuty mistyfikacji politycznej, które Sowa stawia PIS-owi.
    Tak to ujmuje:

    „pod stronie PiS (jest) zamazywanie wyzysku na rzecz jedności narodowej. Kategorie narodowe zamazują i przemieszczają naturę tego podziału (klasowego) i sugerują, że Polak nie wyzyskuje Polaka, a problemy Polski biorą się z tego, że wyzyskują nas Niemcy, więc odpowiedzią na wszystko ma być polski kapitał. Problematyczność figur jedności i braku podziałów, niezależnie od tego, czy są one związane ze społeczeństwem obywatelskim, czy z narodem, jest niebezpieczna. Różnic materialnych między ludźmi nie da się zagadać, relacja wyzysku nie zależy od tego, co powiemy, tylko od rozkładu sił i podziału dochodu materialnego. Figury jedności maskują to, co najistotniejsze, czyli wszystkie te kwestie, którymi polityka powinna się zająć. Czy polski kapitał będzie mniej wyzyskiwał polską pracę niż kapitał niepolski? Wszystko, co wiemy o kapitalizmie, a także wiele empirycznych dowodów pokazuje, że są to płonne oczekiwania.”.

    Remm na kanwie wywiadu z Sową uznał, że partia „Razem” popełniła błąd wspierając demonstracjami lokację w RP tzw „uchodźców” z Bliskiego Wschodu.
    Zgadzam się z nim. Z tym, że pozwolę sobie wyjaśnić naturę tego błędu.
    Z perspektywy lewicowej niemożliwe jest polityczne odrzucenie azylantów czyli ofiar prześladowań. Solidarność w takim przypadku bezdyskusyjnie nakazuje im pomóc. Bezdyskusyjnie i bezwarunkowo czyli bez stosowania jakichkolwiek kryteriów.
    Tak więc u źródeł błędu było przyjęcie naiwnej tezy, że UE chce pomagać „uchodźcom”. Sam ten bład wynikający z naiwności zrobiłem.
    Niestety po miesiącach okazało się, że intencją elit otwierających granice UE przez „uchodźcami” nie była jakaś altruistyczna, humanitarna chęć pomocy tylko powodowana ekonomicznym wyrachowaniem absorbcja jak najmniejszym kosztem jak największej ilości taniej siły roboczej – co zmienia całkowicie postać rzeczy.

    Kilka dni temu szef KE Juncker nie pozostawil co do tego złudzeń uznajac ponad milion zaniżających tutejsze koszty pracy Ukraińców za „uchodźców wojennych” co jest przecież kompletną bzdurą. Jak sądzę chlapnął to w rewanżu za „klepnięcie” przez rząd PiS umowy CETA.

    Tak więc „Razem” popełniło błąd z naiwności.
    Miejmy nadzieję, że wyciągnie z tego błedu wnioski bo przecież prędzej czy później będzie się musiało odnieść do demolowania rynku pracy przez kolejne, ściągane przez rząd PiS, kontyngenty ukraińskiej taniej siły roboczej.
    I to będzie trudne decyzje polityczne.

    Dla przypomnienia rozmowa z Janem Sową pod linkiem:

    http://wiadomosci.onet.pl/prasa/dr-hab-jan-sowa-kod-owi-i-pis-owi-chodzi-o-zamaskowanie-wyzysku/e686yp

  88. @Bar Norte

    Kwestia jest osobnicza, ale po namyśle przyznasz, że rzecz jest polityczna czyli dotycząca zarzązania masami.

    Twoje upodobanie do muzyki drogi jest myślowo bardziej rozwinęte niż terenowe badania nad seksualnością dzikich. Ale dziś socjologia skupia się na ulicy.

    Lud już wszedł do śródmieścia i jego dzieci wyrzucają niedopałki przez okno.

    Ale część dzieci się roweryzowała używając zamiast łąńcucha maila przesyłanego dzięki towarzyszącemu rowerom panelowi słonecznemu. I potrafi być urocza bez pretensjonalnych zarzutów o za dużo nut.

    https://youtu.be/iFNhX9VmyIg?list=PL7_5fVKKRza8TOLnOhUUZAWTZolWYUtJU

  89. Zgadzam się, że tej ekipie a szczególnie Kaczyńskiemu potrzebne jest nieustanne wzmożenie. Świetnie się do tego celu nadaje Smoleńsk i wszystko, co z tym wypadkiem lotniczym jest związane w sposób budzący najmniejszą choć wątpliwość. Te drobne uchybienia będą pompowane do granic śmieszności. Jestem ciekaw kiedy oni doprowadzą do tego, że zaczniemy się śmiać z tej tragedii?
    Co zaś się tyczy odpowiedzi na postawione przez redaktora pytania, to mam swoją teorię. Według mnie chodzi o to, żeby finał tych makabrycznych „wykopek” wypadł na koniec kadencji tego UKŁADU. Pisząc koniec, mam na myśli ekshumację prezydenckiej pary i ponownych pochówek. Odbędzie się to oczywiście z taką samą pompą jak po katastrofie z tym, że na pogrzebię będą tylko sami swoi. Zorganizuje się oczywiście nieprzebrane tłumy płaczek i transmisje TV na wszystkich publicznych kanałach. No i najważniejsze, cały episkopat na czele szefem z Torunia pójdzie przodem z kadzidłami. Tak właśnie będzie wyglądała przyszła kampania wyborcza do parlamentu.
    No, może się mylę i nici z tego widowiska będą. Szkoda by było. Byłby to wspaniały wkład Polski w zapowiadaną rewolucje kulturalną Europy.

  90. Bywalec 2
    26 września o godz. 13:08

    Na terenach kontrolowanych przez Asada, żyje jakieś 80% populacji Syrii.
    Reszta to pustynia, prawie bezludna.
    Zdławienie rewolty trwającej pięć lat, jest w interesie wszystkich.
    Z wyjątkiem handlujących bronią i amunicją.

    Kłania się „Książę”……

    Szopka odstawiona wczoraj w ONZ przez przedstawicielkę USA, Francuza i Brytyjczyka, świadczy o jednym.
    Wsparcie udzielane różnej maści grupom zbrojnym, nie ustanie.

    Wybic trzeba wszystkich najemników i ochotników- do nogi.
    Tysiące cywilów zginie przy okazji.
    I czy będą to bomby amerykańskie, czy rosyjskie, nie ma znaczenia.
    Moim zdaniem, jedyną osobą która gwarantuje jakąś sensowną równowagę w tym kraju, zapobiegnie czystkom etnicznym wśród mniejszości, jakiś dystans, brak fanatyzmu religijnego, jest Asad.
    Liczenie na któregoś ze 140 przywódców lokalnych milicji, czy dowódców najemników w roli prezydenta Syrii, to pobożne życzenie.

    Takie rozwiązanie się nigdzie nie sprawdziło jak dotychczas.
    Zachodnie marionetki szybko tracą władzę i wpływy po cofnięciu wsparcia militarnego.
    Demokracja w tamtych rejonach, w otoczeniu dyktatur religijnych, to mrzonka.

  91. guzdra z 13,30

    Link na piękny film i muzykę – dziękuję.

    Ale coraz częsciej się łapię na tym, że takie obrazy odbieram jako element świata odchodzącego bezpowrotnie.
    Trochę żal.

  92. Chodzi o obronę pamięci i dobrego imienia prezydenta Kaczyńskiego – nikt nie może się domysleć, że to on jest winien śmierci blisko setki osób.

    Trzeba robić więc dym i chaos.

  93. Bratanku; 7:24.

    Ta nasza panienka z okienka o ktorej piszesz to dawny Telegraph
    observer; poprzez ciagla zmiane roznych prowincjonalnych nickow
    typu Kazmirz teraz zmienil plec i przemienil sie w panienke czyli
    mucholapa,inna plec inny nick ale ciagle ta sama bredzaca glowa.
    Najlepszy nowy nick jaki by do niego w przyszlosci pasowal to gender;
    wtedy nikt by nie mial watpliwosci kto zacz.

  94. @Waldek B

    Jako mam – rozpięty między elitą a tłumem zwykłych – inne powiadomienia pod klawiszami blogowego komputera niż ty.

    Pisząc (wytłuszczona wstawka @guzdry):
    Jestem ciekaw kiedy oni doprowadzą do tego, że my zaczniemy się śmiać z tej tragedii?

    Otóż moje atrybuty mieszczą mnie w innej klasie – poza twoimi my.

    Śmiałem się i nawet szydziłem. Ale jako chłopak z ludu odrzucony przezeń za używanie języka bardzo sofiskatet nie straciłem kontaktu z otoczeniem niszy noszącej ksywkę enpassanty. I powiadamiam, że to otoczenie śmieje się z tragedii smoleńskiej od dawna. A jeszcze bardziej zwykli ludzie śmieją się z herolda religii smoleńskiej.

    Jest już powszechnie wchłoniętą oczywistością przez ludzi poza asortymentem – zarówno lepszego jak i gorszego sortuj, jak i tych odrzuconych z eksportu wewnętrznego, że nie chcieliby umierać tak głupio.

    Uwaga ludzi dopuszczonych do mikrofonu, do kamery, do mównicy i do druku była skupiona na szczawiu i mirabelkach. Dziś w sklepach dla biednych nie ma szczawiu, bo z uwagi na wysoką cenę nie idzie. A nowa religia żywieniowa woli taniutkie mandarynki całorocznie dostępne fukając na dżem z mirabelek zapewne dosładzany GMO.

    Popularność Magdy Gessler bierze się z szczerego jej przyznawania się, że ma gnój w gębie i w mózgu. Zwykli ludzie cieszą się, że nie są tak beznadziejnie głupi i gdy spotykają strumień tirów na swojej wiejskiej dróżce, to nie oskarżają za ten niepokój ani Putina, ani Obamy, ani Tuska, ale tych którym inwestycja ma się zwrócić w obecnej kadencji wuja, a wznoszenie katedry przez dziesięciolecia jest głupotą.

    Rozrzucone byle jak okna w słynnym domu we Wiedniu i dziury w wieżach niedokończonej świątyni w Barcelonie, są odbierane z zadowoleniem: Dobrze, że głupki mają zajęcie, to wielkich szkód nie uczynią.

    Zarówno szydzący z religii smoleńskiej jak i jej wyznawcy pamiętają, iż kiedyś umrą i nie zamierzają wyjść na ulicę w proteście przeciw politycznym ekshumacjom.

    Warszawa jest w dobrej sytuacji, bo ma rzymi cmentarz komunalny;co dla prostych ludzi przekłada się na to, iż nie jest zarządzany przez duchownych i można na nim pochować osobę, która wraz Krótką historią WKP(b) oddała na makulaturę świadectwo chrztu.

    To przerzucanie się zaimkami my, wy jest śmieszne, bo pan od ryb powiadamia, że jego mały synek zna Wiedźmina i ma bacię na Skype. Coś małego między dwulatkiem i trzylatkiem.

    I gdy niezadowolony z braku posłuchu Wodzirej z Nowogrodzkiej będzie chciał wziąc sieć za twarz, to on ze swymi dziećmi pójdzie pod Pałac Radziwiłłów zapytać portret Lecha, dlaczego przedszkoli jest tak mało i są dlaczego są takie drogie. I zapyta:
    Może któryś z ochraniarzy Wodzireja pójdzie w ślady Ojca Wergiliusza, bo to niegroźne dla dzieci.

    Jak dzieci dorosną, to może pójdą w mormony, albo w jehowy, bo tam co łaska nie jest mistyczną tajemnicą, a zwykłą nierozkradaną na audi i kadzidło dziesięciną.

  95. rzymi jest poprawnie olbrzymie, olbrzymi i olbrzymia.

  96. Bar Norte, 13:29
    Reforma ukladu wladza-spoleczenstwo
    moze sie zaczac dopiero, gdy zamiast dyskusji o smierci stu ,
    zaczniemy dyskutowac o wyzysku dziesieciu milionow.
    Jan Sowa jest glosem, ktory moze ta dyskusje zainicjowac.

  97. Odtrutka na genderowe bredzenie czyli mucholapa i drugiemu duendo
    czy jakos tak,tez nigdy niewiem czy to on czy ona.
    Czym oni ich karmia za ta wielka woda ? czort jewo znajet.

    https://www.youtube.com/watch?v=wycTSSzSAtI

  98. Giez; 10:01, tu jest sposob na przetrwanie o ktorym piszesz.

    https://www.youtube.com/watch?v=AkdXQC1v5hY

  99. Po raz enty można powtórzyć, że kontestacja zachodnich elit ma konkretne podłoże.
    ZAWIODŁY.

    Dlaczego, każdy może sobie poczytać u Sowy, Piketty’ego, Styglitza, Chomsky’ego.
    Gromadzenie majątku niekoniecznie idzie w parze z rozumem.
    Na ogół elity budzą się bez głowy, jak Maria Antonina…….

    Bystrzaków którzy zdążą się ewakuować wraz z majątkiem za granicę i wegetować jako rząd na uchodźstwie, nie ma zbyt wielu.

  100. Jasny Giez
    Pieprzenie
    Ideologia nekonów należy do zamieszłej przeszłości. W międzyczasie USA i zachód wycofali swoje wojska z Iraku i to samo robią w Afganistanie.
    Dobrze , że mi przypomniałeś tych neokons , to byli tacy sami zimnowojenną troglodyci , jak ty.
    Przypominam sobie jak jeździli po Europie przed inwazją iracką i ją dzieli , na ta starą , tłustą i gnuśną Europę i tą nową Europę, w której w pierwszym szeregu do Iraku maszerowała Polska, pod przywódctwem twoich starych towarzyszy i funkckcjonariuszy partyjnych; Kwaśniewskiego i Millera.
    To, że Rosja przez interwencje w Syri wsadziła nogę do drzwi i zgłasza mocarstwowe aspiracje to się z kolei zgadza , ale jak długo starczy jej na to potencjału , to już , jak słusznie piszesz , całkiem inna historia.
    Na to , że zachód nie potrzebuje używać siły militarnej dla neokolonizacji , najlepszym przykładem jest Polska i cała Europa Wschodnia , która tej neokolonizacji poddały się dobrowolnie i jeszcze domagają się wrażej obecności militarnej na swoim terytorium.

  101. Dlaczego geo-strategom blogowym „szczena opada”?

    Bo siedzą po czubek głowy w ruskiej propagandzie. I gdy im się poleje informacje z innych źródeł to jest łaźnia, czyli szok.

    Syryjskiego Assada popiera i trzyma przy władzy Iran i Rosja. Reszta jest za jego szybszym lub wolniejszym odejściem. Wojna domowa zaczęła się od protestów tłumionych krwawo, potem koalicja assadowego reżimu zaczęła się rozpadać. Najpierw uciekinierzy z armii stworzyli rebeliancko-rewolucyjną armię (FSA), którą, gdy po kilkunastu miesiącach walk zaczęła ona poważnie zagrażać reżimowi, wsparł Hezbollah, czyli armia szyitów i Iranu. To była pierwsza aktywna interwencja z zewnątrz w celu utrzymania znienawidzonego powszechnie reżimu. Przedtem FSA wspierała Turcja dając jej bazy oraz zaopatrując w lekką broń, znacznie więcej broni reżimowi słała Rosja.

    Dlaczego reżim Assada był i jest znienawidzony w Syrii? Po pierwsze, jest to reżim mniejszości sektariańskiej. Po drugie, jest to państwo policyjne. Po trzecie, na kilkanaście lat przed wojną reżim podjął reformy pro-rynkowe („neoliberalne”), aby pobudzić wzrost gospodarczy, jednocześnie powiększając nierówności między powiązaną z reżimem „klasą średnią” a ludem sunnickim (m.in. we wschodnim Aleppo). Podobne zjawisko wystąpiło w Libii, w Egipcie, w Tunezji. Reżimy chciały reformować, ale pod kontrolą, stopniowo – jak onegdaj w schyłkowym PRL.

    Jak weszło Hezbollah, czyli wojsko z zewnątrz, to rozpętało „proxy war” na sto fajerek. Wtedy Saudyjczycy rzucili się ze swoją pomocą. Państwo IS się rozkręciło, Amerykanie zaczęli ich bombardować. Ale Amerykanie nie bombardowali wojsk reżimu, nawet zgodzili się na pokojowe „rozwiązanie” arsenału broni chemicznej. W końcu Rosjanie wkroczyli.

    „Rosja nie ma tam (w Syrii) żadnych swoich interesów jak tylko ograniczanie zasięgu agresji i obrony swoich własnych interesów istnienia” – pisze putinowski geo-starteg blogowy. Niby brak logiki w tym – Rosja nie ma żadnych swoich interesów … poza własnym interesem. Logika jest w tym, że doktryna amerykańska, szczególnie kiedyś Cartera, obecnie Obamy przewiduje niesienie demokracji, czyli danie ludności szansy wyboru, rozluźnienie gorsetu autorytarnej, morderczej dyktatury. Nieliberalnej demokracji, czyli udawanej, sztucznej, oszukańczej. Doktrynerzy putinowscy od miesięcy bębnią na blogu o wyższości ruskiego modelu społecznego i gospodarczego. Mi na takie dictum acerbum szczena bynajmniej nie opada, lecz śmiech mnie ogarnia. Reklamują putinizm do tego stopnia, że chcieliby zaprowadzić go w Polsce. Hahahaha.

    Tymczasem Rosja jest zagrożona. Nie daje rady zagrożeniom zewnętrznym. Im większe trudności w kraju, tym chętniej putinowski reżim pręży muskuły, a najlepiej w wojnę się angażuje. Reformy w czasie prezydentury Miedwiediewa się zawaliły, więc przykręcono śrubę opozycji i ruszono na Krym, i na Aleppo. Interes istnienia – to jest to – istnienia korupcyjnego, niewydolnego gospodarczo reżimu. Tymi informacjami wypełnione są media wolnego świata. Czasem dla wybranych pojawi się wątek w mediach kremlowskich.

    A niech szczena opada …

  102. One za już niegodny człowieczeństwa pomysł zapłacą ,nie tylko przed historią.

  103. @folwarkPn

    Jan Sowa jest glosem, ktory moze ta dyskusje zainicjowac.

    O naiwny! Naiwny!

    Własność jest rzeczą świętą, a miłosierdzie powinno jej czyścić buty i glansować.
    Prawie i sprawiedliwie potwierdzana jest własność pani hrabiny: psy studnie i mieszkańcy Michałowic są jej.

    Można marzyć, ale trzeba się wreszcie przyznać do wspólnoty myślenia z Tewiem:

    …, a z drugiej strony

    Z drugiej strony, to dzieci Wieśka studiują na MIT, to jak rozłożyć na łopatki amerykański imperialistyczny kapitalizm.

  104. @Bar Norte

    Od dziesiątków lat wiadomo, że picie kokakoli powoduje pojawianie się na chłopcach wtórnych cech płciowych, a dziewczynom wyrasta irokez.

    https://youtu.be/lgrINOP8QTA?list=LLTsQo8PFNM_70_vJJKBDUFw

    ===

    Dużo nie przypiął i jeszcze mniej przykleił:

    Czy napalony socjalista musi używać wulgarnego języka?

  105. Waldek B
    26 września o godz. 13:37
    Zgadzam się, że tej ekipie a szczególnie Kaczyńskiemu potrzebne jest nieustanne wzmożenie. Świetnie się do tego celu nadaje Smoleńsk i wszystko, co z tym wypadkiem lotniczym jest związane w sposób budzący najmniejszą choć wątpliwość. Te drobne uchybienia będą pompowane do granic śmieszności. Jestem ciekaw kiedy oni doprowadzą do tego, że zaczniemy się śmiać z tej tragedii?

    Mój komentarz
    Kaczyński wraz z ekipą coraz bardziej brnie we wzmożenie, nie jest w stanie się wyzwolić z tego stanu, może tylko markować spokój i planowość działań.
    Prezes trzyma w ręku zbyt wiele sznurków, cięgła te zaczynają się coraz bardziej splątywać. Działa na zbyt wielu frontach, wszystkiego nie jest w stanie dopatrzyć, kontrolować.
    Przyjął na siebie status, formułę jednoosobowego, wyłacznego kierownictwa, czemu nie jest w stanie podołać, bowiem nie jest to facet z charyzmą, talentem przywódczym i talentem organizacyjnym.
    Jego przywództwo to ściubienie, upór wobec spraw nierozwiązywalnych oraz demonstrowanie bezwzględności wobec jemu podległych. W takim przewodzeniu zrozumienie u podwładnych gra rolę podrzędną, dominującym czynnikiem jest strach rodzący uległość. Kaczyński myli strony świata, nie chce dostrzec różnicy pomiędzy strachem, uległością i entuzjazmem.

    Ekshumacja zwłok ma kilka motywów.
    Jednym z nich jest podtrzymanie wzmożenia.
    Innym motywem jest nadzieja jaką żywią niefachowcy (99,99% ludu) względem ekspertów (kilku członków podkomisji Macierewicza) uważanych za tęgich fachmanów, którzy naobiecywali, narobili tyle apetytu na zamach, wybuchy i inne sensacje, że fani teorii zamachowej nie mogą się doczekać ostatecznych wyjaśnień. Trzeba im rzucić jakiś pokarm.

    Trzecim motywem jest niejasne przeczucie Prezesa, że uda coś zachachmęcić z ekshumacjami, uda się na pewno, ponieważ jest to pole dla olbrzymiej ilości badań, mnóstwo materiału badawczego i skoro dotychczas udawało się interpretować raporty powypadkowe po swojemu (że jest to jedno wielkie kłamstwo, że nasze hipotezy są prawdziwe), to tym bardziej będzie to możliwe po tak masowej ekshumacji.
    Prezes i jego akolici mają cichą nadzieję, ze fachowcy znajdą w zwłokach trzy najważniejsze cechy, ślady, które będzie można przedstawić jako niezbite dowody na wybuch w samolocie Tu-154M. Są to:

    1) Części metalowe, takie jak jak nit znaleziony dotychczas w jednej z sekcji powtórnych w ciele ofiary katastrofy. Obecność tych elementów w zwłokach będzie można interpretować na rzecz hipotezy wybuchowej – wybuch rozerwał na odłamki ścianę kadłuba, wyrwał z niej nity i rozstrzelił te odłamki i nity na wszystkie strony, takie elementy w ciele ofiar są same przez się dowodem na wybuch – tak będzie można tłumaczyć wyniki sekcji zwłok. Jest bardzo duże prawdopodobieństwo, niemal pewność, że takowe elementy znajdą się w następnych zwłokach, ponieważ w tego typu katastrofach różnego rodzaju odłamki są wbijane w ciała.

    2) Ślady po materiałach wybuchowych na ekshumowanych zwłokach. Nawet jeśli to będą ślady śladów, jakieś wskazania aparatury analitycznej, które będzie można naciągać, podciągać pod materiały wybuchowe, to już będzie to argument, że jednak coś tam zostało i jednoznacznie świadczy o tym, że były wybuchy

    3) Uszkodzenia na zwłokach od wybuchów, jakich oczekiwali eksperci smoleńscy i jakie powinny były być zbadane podczas sekcji w Rosji, a nie zostały zbadane. Są to:

    a) Charakterystyczne dla wybuchu uszkodzenia mechaniczne ciał. Tu jest wielkie pole do popisu dla fantastów, bo ciało zniszczone podczas uderzenia samolotu w ziemię można łatwo przedstawić jako przedtem zniszczone wybuchem.

    b) Pęknięcia błon bębenkowych w uszach.
    Po tak długim czasie przebywania w ziemi, wykonanie analizy tak delikatnego narządu, jak błona bębenkowa w uchu, jest niewykonalne, ale smoleńczycy mają nadzieję, ze jednak da się.

    c) Wyrwanie płuc przez bombę próżniową zdetonowaną w samolocie.
    Jest to argument absurdalny, lecz lansowany jest przez kilku ekspertów smoleńskich.

    4) Poza tym samo wyszukanie, zidentyfikowanie na zwłokach jakichkolwiek niezgodności z wynikami sekcji zwłok w Rosji otworzy worek bez dna z argumentami o kłamstwach rosyjskich anatomopatologów, co można będzie rozciągnąć na cała ekipę rosyjską badającą katastrofę, na komisję Anodiny (MAK) i tym sposobem, na podstawie takiego rozszerzonej koncepcji kłamstwa orzec, ze cały raport MAKu jest kłamliwy.

    Takich mniej więcej wyników spodziewa się podkomisja ekspertów Macierewicza i o takich zapewne nadziejach uprzejmie donosi szefowi swojemu, a ten przekazuje je jako pewność do ucha Prezesowi.

    Prezes jest kompletna nogą w dwóch sprawach:
    a) ekonomii
    b) techniki
    Fizyczny ogląd świata przez Prezesa, to jest jego mieszkanie, podwórko oraz w którym miejscu i jak mam nacisnąć klamkę by wysiąść do auta. Przy wsiadaniu drzwi otwiera ochroniarz. Wmówienie Prezesowi dowolnych koncepcji technicznych nie sprawi Macierewiczowi najmniejszych trudności.

    Zapewne powstaną w trakcie pracy podkomisji pewne kłopoty dość znaczące, bowiem nie każdy do końca będzie miał siłę iść w zaparte. Jak to widzieliśmy na przykładzie głównego adwokata rodzin smoleńskich, który uznał, że ma dość krętactwa i wybył z sekty. Pomyślał o swojej przyszłości i się zreflektował.
    Pzdr, TJ

  106. Muszynianka
    26 września o godz. 16:00

    Proponuję się skupić na własnym podwórku, i u sojuszników nieść demokrację.
    W kolejce czekają Kraje Zatoki, Egipt- tylko w tamtym rejonie świata.

    Po zdemokratyzowaniu, nabraniu doświadczenia w tym procesie, można poświecić świetlanym przykładem wrogom w oczy.

    Spieprzanie z Afganistanu czy Iraku, świadczy o nieudolności i braku kompetencji.

    Czy jest ten mój pogląd prorosyjski?
    Czy raczej jest logicznym wnioskiem z istniejącej sytuacji?
    Walenie z braku innych sensownych argumentów insynuacjami, to jakaś choroba zdaje się.
    Albo odwracaniem uwagi od fiaska pewnych koncepcji realizowanych kosztem bilionów $,
    Cóż, jakie analizy zachodnich think- tanków, takie efekty działań kilku rządów.
    Fałsz na wejściu, daje w efekcie klęskę podjętych na tej podstawie działań.

  107. guzdra

    „Czy napalony socjalista musi używać wulgarnego języka?”

    Zależy na co „napalony”.

    Ale na pewno nie z powodu polityki.

    Czy w miarę obiektywna, realna ocena rzeczywistości politycznej, z użyciem porządnych narzędzi badawczych, podobna przecież do np zmierzenia ciepłoty ciała termometrem, może wzbudzać jakiekolwiek „napalenie” u socjalisty?

    Czy np lekarz wykrywając gorączkę pacjenta doznaje „napalenia”?

    „Napalone” z „użyciem wulgarnego języka” może być 1 200 rodzin z Michałowic (wspominasz o nich) po których nieruchomosci wyciąga rękę hrabina – rękę uzbrojoną w kastet państwa PiS.
    W tym przypadku „napalenie” mieszkańców Michałowic wynika z intelektualnej nieświadomości swej sytuacji, maligny politycznej w której tkwili czyli z zawiedzionych nagle złudzeń.
    Socjaliści „napalenia” z powodu zawiedzionych złudzeń na pewno by nie mieli.
    Bo nie mają złudzeń.

  108. ~jajec : Z tą komuną jest tak, jak w tej anegdocie: Grupa Monty Pythona miała taki skecz – rzecz dzieje się w starożytnej Palestynie podczas narady bojowników. Wszyscy w strojach arabskich. Przemawia szef (John Cleese). Grzmi, waląc pięścią w stół:
    – Co nam dał Rzym? Nic nam nie dał!
    Nieśmiało wtrąca się jeden z uczestników.
    – E… zbudował drogi i mosty…
    – No fakt – mówi szef – więc co nam dał Rzym oprócz dróg i mostów? Nic nam nie dał!
    – E… system nawodniający zbudował…
    – Tak, rzeczywiście. Co nam dał Rzym oprócz dróg i mostów i systemu nawodniającego? Nic nam nie dał!
    – Szpitale pobudował…
    – E… tak. Co to ja chciałem… Aha, już wiem! Co nam dał Rzym oprócz dróg, mostów, systemu nawodniającego i szpitali? NIC NAM NIE DAŁ!
    – No… pobudował szkoły…
    – Hm, no tak, tak… Co nam dał Rzym oprócz dróg, mostów, systemu nawodniającego, szpitali i szkół? NIC NAM NIE DAŁ!
    I tak dalej.

    No a co nam dała komuna? Nic nam nie dała!
    ============

    Fajne..
    I bliskie prawdy.

  109. „jakaś choroba zdaje się”

    Nazwała bym ją – PRZEWROTNOŚĆ. Kilkanaście lat temu mówiło się, że Ameryka chce zarobić w Iraku i Afganistanie, na ropie i surowcach, niektóre jeszcze nie były odkryte, „biliony $”. Teraz wieść niesie, że stracili tyle samo. Co za nieudolna interesowność! Chodzi mi o ruską propagandę, pardon, nie ruską tylko antyamerykańską. Wszak Wielkorusom chodzi o dzielenie Zachodu i bilateralne robienie interesów, a to z Włochami, a to z Niemcami, a to z Francuzami, a to z Trumpem.

    A co tam panie, w Aleppo? Kto morduje bombardując i upierając się, że tego konfliktu nie da się rozwiązać przez negocjacje, pokojowo (amb. Czurkin), że można rozwiązać tylko przez opanowanie Syrii przez Assada. Wszystkie kraje arabskie są przeciw takiemu rozwiązania.

    Na czym polega różnica między Arabią S. i resztą krajów Zatoki (oraz Egiptem) a Syrią i Libią? Otóż Arabia S. ma drakońskie prawo obyczajowe, zaś Syria była sekularna. Ale konsensus reżimu w AS trzyma się, opiera się na ropie, do tego po przejęciu władzy przez ajatollahów zorientował się na kontrowanie szyitów wahabizmem. Tę wojnę religijną na Bliskim Wschodzie rozpętał Iran. AS zbliżyła się do USA z tego właśnie powodu. Od lat 1970. kolejne kraje arabskie zaprzyjaźnione z ZSRR powoli odpływały na Zachód, najpierw Egipt, Palestyna, Tunezja. Nota bene, w ostatnich dwóch dekadach władze w Libii i Syrii próbowały wykonać ten manewr. Do tego dochodziła nowa doktyna wyzwoleńcza – islamizm. Eksperyment z „arabską wiosną” w Egipcie odwołano. Toczy się krwawa wojna wzdłuż sektowego frontu szyicic-sunni w Jemenie. USA za Obamy są wycofane z tej sieci poplątanych interesików plemienno-religijnych. Oczywiście, przy całej nieznośności status quo w Iraku po I wojnie w Zatoce (o Kuwejt), USA za Busha i pod szaloną presją amerykańskiej opinii publicznej wystraszonej 9/11 chwyciły się złego rozwiązania, nie dyplomatycznego, „kowbojskiego”, do tego przeprowadzono je nieudolnie rozwalając równowagę regionalną wewnątrz Iraku. Shame!

    W Syrii konsensus Assadów się rozpadł, czy są jakieś wątpliwości w tej sprawie? Należy negocjować. Ale Rosja udaje, że negocjuje, kłamie, kluczy. Shame!

    Rosja nie ma środków na odgrywanie roli „mocarstwa globalnego”. Rosja wewnętrzne problemu maskuje agresją z zewnątrz. USA też ma wewnętrzne problemy, epizodycznie – wręcz anegdotycznie zwala winę na ruskich hackerów. Ale chyba nikt przy zdrowych zmysłach nie sądzi, że embargo Rosji na technologie wydobycia ropy i gazu mogłyby zagrozić przemysłowi naftowemu w USA??? No chyba, że chory …

  110. „Liberałowie są największymi przegranymi ostatnich 25 lat” – rzecze Sowa

    Nawet pohukuje. Wszak zastrzega się, że liberałowie przeprowadzili to co chcieli, ale ideologicznie przegrali. Faktycznie, przez prywatyzacje i inne tricki z robieniem na powrót jaj (kapitalizmu) z socjalistycznej jajecznicy przeprowadzili, przez kryzys 2008-9 przeprowadzili. Ale to należy do liberalizmu ekonomicznego, tego skrzydła oderwanego w Polsce od drugiego skrzydła, liberalizmu obyczajowego.

    I tu wyłazi brak „symetryzmu” między UD-KLD-UW-PO a PC-ROP-AWS-PiS. Ta pierwsza linia, liberalna, oddała pole walki o liberalizm obyczajowy. Doktryna Tuska mówiła o podążaniu partii i władzy za przemianami w społeczeństwie, nie narzucaniu ich. To zapewne był błąd, być może, kto wie. Zamiast ustawy z tego pakietu przepchnąć przez sejm i nagłośnić swoją lewicowość, pardon – liberalizm, to Platforma kluczyła, niemal stała w miejscu. Ale taka była ich kalkulacja. Słowa liberalizm, związek partnerski, in vitro – źle się sprzedawały, wyborcy wielkomiejscy brali, ale reszta odchodziła zniesmaczona. Tusk ostrożnie rzucał hasła i czekał na odzew, sondował. Odzewu wielkiego nie było. Więc w Polsce wygrał jedynie liberalizm gospodarczy.

    No bo zapytajmy się, czy Pan/Pani jest za podniesieniem podatków i wprowadzeniem skandynawii w Polsce?

    RAZEM trzyma się dzielnie. Dzierży 1-3 procent sondażowego poparcia. I co dalej?

  111. Wiesiek
    właśnie dogadaliśmy się , że sytuacja na Bliskim Wschodzie jest pogmatwana i różne interesy od gospodarczych , przez strategiczne , do konfliktów religijnych, narodowych, aż do plemiennych ją napędzają , a ty znowu wyłazisz ze swoim uproszczeniem, że wszystkiemu winni są tylko handlarze bronią.
    Co do komuny to rzeczywiście było tak , że kiedy komuna budowała; drogi, mosty , szkoły , akwedukty i co tam jeszcze , to reszta Europy i swiata spało. A kiedy się pobudzili , to komuna tak daleko była od nich oddalona , że chyba nie dogoni.
    Ta komuna to i owszem dobrze się rozwijała , tylko że w jakiejś równoległej rzeczywistości , w której jakieś niedobitki trwią do dzisiaj, ale która w konfrontacji z resztą świata jednak się niesprawdziła . Nie trza było konfrontować, Korea Północna trzyma się do dzisiaj dzielnie i nawet mocarstwo atomowe. To jest prawdziwe socjalistyczne szczęście .
    Nie mogli my tak mieć ?

  112. Muszynianka
    26 września o godz. 17:34

    „jakaś choroba zdaje się”

    Nazwała bym ją – PRZEWROTNOŚĆ. Kilkanaście lat temu mówiło się, że Ameryka chce zarobić w Iraku i Afganistanie, na ropie i surowcach, niektóre jeszcze nie były odkryte, „biliony $”. Teraz wieść niesie, że stracili tyle samo. Co za nieudolna interesowność!

    Mój komentarz
    Muszynianko, dodam jeszcze, że geostrateg blogowy W. propagował szeroko prawdę o Afganistanie, że Amerykanie zajęli ten kraj po to, by eksploatować odkryte tam największe na świcie złoża metali ziem rzadkich i innych minerałów.
    Do dzisiaj nie dochodzą żadne wieści o bajecznie bogatych złożach w Afganistanie, a W. siedzie cicho. I co zrobisz. Zapytasz jeszcze raz?
    Rosjanie byli w Afganistanie na zaproszenie by budować szkoły. A Amerykanie? Stracili bilion i kicha. Wciąż szukają?
    Pzdr, TJ

  113. Muszynianka
    26 września o godz. 17:34

    Dziecię drogie.
    Sama operacja w Afganistanie, wraz z kosztami okupacji, kosztowała okrąglutki bilion $.
    Ten w znaczeniu europejskim- tysiąc miliardów.
    Poczytaj może sobie na ten temat…….

    Operacja w Iraku, kosztowała więcej, niektóre źródła mówią o czterech bilionach.
    I koszty rosną………
    ==============

    Rosja jakoś sądząc po działaniach zewnętrznych, nie przejawia skłonności do globalnej ekspansji. Ile ma baz zagranicznych, prowadzi działań bojowych, by nią tak codziennie straszyć?
    Fakty proszę, nie doniesienia medialne anglosaskich właścicieli…..

    założenie że bez amerykańskiej pomocy Rosja nie wydobyłaby przez ostatnie 80 lat ropy, jest swoistym kuriozum.
    Nie nauczyli sie produkowania osprzętu przez tyle lat?
    Nie skopiowali rozwiązań?
    Durniejsi niż Chińczycy?
    Interesujący pogląd.

    Co do pana Obamy i jego działań, obawiam się że nie jest w stanie kontrolować sytuacji.
    Każdy z ośrodków władzy w USA zaczyna grać na siebie.
    Intelektualista nie jest w stanie powstrzymać i skoordynować Pentagonu, Langley i Departamentu Stanu, skłonić je do realizowania spójnej polityki.
    W walce o fundusze wszystkie chwyty sa dozwolone.
    Stąd też ten misz masz w wypowiedziach Kerry’ego, generałów, polityków.
    I w działaniach……..

    Laurkę wystawianą Imperium Dobra, możesz powiesić.
    W wiadomym miejscu.
    Poznajemy po owocach, nie deklaracjach.
    A owoce za ostatnie kilka lat, to jakieś 4-6 milionów.
    TRUPÓW.

  114. Bywalec 2
    26 września o godz. 17:59

    Szacowny polemisto.
    Co rozumiesz pod pojęciem „reszta świata”?

    Gdzież jest tak dobrze w porównaniu z Polską?
    Ileż to krajów III świata nas przeskoczyło w poziomie życia?

  115. Wiesiek
    Muszą być III świata , w tej lidze PRL startował ?
    Gierek ale opowiadał co innego .
    Ja chciałem Polskę porównać z innymi krajami europejskimi które nie doznały szczęścia komuny i przed tym szczęściem miały mniej więcej ten sam poziom rozwoju co Polska , ale to już pewnie inna liga.
    Ty wolisz pewno porównanie z Bangladeszem.

  116. To może jeszcze jeden fragment z rozmowy z Janem Sową – do polemicznych egzegez, które z przyjemnoscią poczytam:

    „Jan Sowa: … Liberałowie doprowadzili do dużej polaryzacji materialnej. W czasie rządów PO liczba osób żyjących w skrajnej nędzy wzrosła o pół miliona i stało się tak, chociaż przez cały czas byliśmy zieloną wyspą wzrostu gospodarczego. Można powiedzieć, że rządzący wygenerowali w Polsce nowy Wrocław nędzy. Należy przypomnieć, że systematycznie od początku lat 90. tępili pomysły i narracje proponowane przez lewicę. To były jedyne pomysły nawołujące do rozwiązywania problemów społecznych za pomocą redystrybucji.

    redakcja: Byli zajęci innymi sprawami, przede wszystkim opiewali wolność i własność gospodarczą.

    Zgadza się, dla liberałów najważniejsza była własność, a z jej perspektywy – żaden liberał oczywiście tego głośno nie przyzna – lepsi faszyści, bo nie czepiają się własności, niż komuniści, którzy będą chcieli wywłaszczyć prywatnych właścicieli środków produkcji. W ten sposób równolegle wywołano wielkie niezadowolenie społeczne i ukręcono głowę lewicy, przekreślając szanse na cywilizowane rozwiązanie problemów stwarzanych przez kapitalizm. Liberałowie podali prawicy zwycięstwo na tacy. A gdy do niego doszło, oprócz wzywania instytucji UE i krzyków, jaki ten nowy rząd straszny, nie wykonują żadnej pracy intelektualnej. Można odnieść wrażenie, że mamy do czynienia z arystokratyczną sektą, która została zamknięta w twierdzy.”

  117. Bywalec 2
    26 września o godz. 18:21

    Europa była ściśle podzielona na bloki, z wyjątkiem sąsiadów- Jugosławii i Albanii, prowadzącej specyficzną politykę izolacjonizmu od wszelkich wpływów.

    Jakie kraje chcesz porównać z Polską?
    Najbliższa byłaby Hiszpania, porównywalna przed wojną z nami w każdej kategorii.
    Tyle że wpompowano w nią znacznie więcej środków i uczestniczyła we wspólnym rynku o 30 lat dłużej. Co robi sporą różnicę w gospodarce.
    Obecnie, wygląda dość blado, perspektywy oceniane są różnie.
    Ma jednak coś, czego nie mamy my.
    Rynek hiszpańskojęzyczny, związany wieloma relacjami kulturowymi i gospodarczymi.
    A on liczy bagatela, jakieś pół miliarda ludzi.

    My takiej perspektywy nie mamy, pozostaje nam Unia i zdobywanie przyczółków.

  118. wiesiek59
    25 września o godz. 19:38

    „Może by tak ciszej nad tymi trumnami”?

    Uderz w stół … Dokładnie tak mówiła endecja po zabiciu Narutowicza: „Ciszej nad tą trumną” ― to tytuł słynnego artykułu endeckiego publicysty St. Strońskiego. Zabójca Narutowicza także był zwolennikiem endecji. Wcześniej Stroński napisał inny tekst przeciw prezydenturze Narutowicza: „Usunąć tę zawadę”. Nie przypomina to „twórczości” Waldemara Kuczyńskiego i Janusza Palikota z lat 2005-2010? Nieznani sprawcy słuchali i wyciągali wnioski.

  119. Bywalec 2
    26 września o godz. 15:40
    Gadaj zdrów!

  120. tejot
    26 września o godz. 18:02

    Gdzieś ci dzwoni, ale pamięć szwankuje.

    Afganistan ma spore zasoby mineralne, do których dobieraja się obecnie niekoniecznie amerykańskie, raczej chińskie firmy.
    Swobodnie dogadują się z poszczególnymi plemionami na gruncie wzajemnych korzyści.
    Talibowie też im niestraszni.
    Wątku nie będę rozwijał, bo i tak wrodzone lenistwo nie pozwoli ci czytać źródeł innych niż z głównego ścieku.
    A tam informacji mało…….

    Afganistan ma głównie znaczenie STRATEGICZNE, jako brama do Azji.
    Bazy tam położone, pełniły by rolę taka, jak Guam, czy Okinawa.
    Przy okazji, to kluczowy element szlaków transportowych z tamtego regionu.

    Niestety, jest nie do utrzymania, pomimo wysiłków i poniesionych kosztów.
    Dobrej woli Rosjan jedynie, zawdzięczają Amerykanie możliwość zaopatrywania baz drogą lądową. Droga przez Pakistan została odcięta.

    Może byś więcej czytał?
    wówczas zabieranie przez ciebie głosu w sprawach całkowicie ci obcych, byłoby mniej „obciachowe”?

  121. @Bar Norte

    Odłóż rzeczowość grzesznego biologicznego ciała i walkę klas tych ciał.

    I zajmij się podmiotowością dążenia do absolutu jakiego wyrazem jest naszość.

    Nasza jest jedyna prawdziwa prawda, a inni bogowie to przebierańcy. I pierwsze drogowskazy i przyczynek do ruchu na drodze ku absolutowi byłby ci bliższy gdyby gadatliwy Adam Hofman ujawnił, że Wodzirej nosi bieliznę z wielbłądziej sierści.

    Oto brama:
    szuflada z napisem Sufizm w salonie ciotki Wiki.

    I inwokacja:

    https://youtu.be/Ra5nTlty6CM?list=LL8my0uWezppMqI_JOYBKxOQ

  122. guzdra

    Nie ucieknie się od polityki.

    Nie wiem czy wiesz, że mułła Omar, szef talibów afgańskich, był sufim. Właściwie derwiszem ale oni się z syfizmu wywodzą.

    https://www.youtube.com/watch?v=L_Cf-ZxDfZA

  123. Ileż to bram do Azji na EP definiowano i deklarowali geostratedzy netowi. Był bramą (i jest) Krym, Ukraina, jest Afganistan, ładna mi brama do- leżąca w środku Azji. Brama do Europy – Jedwabny Szlak, bramą do Chin Morze Płdn. Chińskie, bramą do Azji Wietnam. Jest tych bram bez liku.

    Geostratedzy sieciowi mają mnóstwo klocków do swoich układanek, jak nie biliony, to dług, jak nie dług, to wirtualny pieniądz, jak nie wirtualny pieniądz, to plan Brzezińskiego, jak nie plan Brzezińskiego, to pani Nuland, która rozdał 3 miliardy i nic, cisza, Islandia, Szwecja, Kraje Zatoki, rurociągi wszelkie, Syria, Libia, mnóstwo klocków. Tylko rzucać na blog i patrzeć jak się ułożą. Nieskończona siesta.
    Pzdr, TJ

  124. Muszynianka
    25 września o godz. 20:35

    „Prez. Kaczyński domagał się nazwania zbrodni katyńskiej ludobójstwem, zrównania jej z Holocaustem”.

    Kiedy to powiedział? Cytat poproszę o tym „zrównaniu” z holocaustem. Cytatu oczywiście nie będzie, bo to co napisałaś jest kłamstwem.

    Oczywiście holocaust jest ludobójstwem, ale nie każde ludobójstwo jest holocaustem. Natomiast wymordowanie 20 tys. jeńców wojennych to jak najbardziej ludobójstwo, bo niby co? I co z tego, że nie było to rekordowe ludobójstwo w wykonaniu Stalina? Niech się z nim Rosja rozlicza sama.

    „Rządzący (Tusk i ekipa) ponoszą polityczną odpowiedzialność za katastrofę smoleńską” – Kaczyński Prezes PiS powtarza to jak mantrę”.

    Masz co do tego wątpliwości? Ja uważam, że Kaczyński zbyt łagodnie mówi. Według mnie dość prawdopodobny był deal, być może dorozumiany, między Sieczinem a Arabskim, że samolot z prezydentem nie wyląduje w Smoleńsku, tylko będzie musiał odlecieć. Korzyści propagandowe dla PO byłby z tego oczywiście ogromne. A tymczasem jacyś nieznani sprawcy poszli znacznie dalej i Tusk z kumplami znalazł się w położeniu faceta, który zamawia u bandytów lekkie pobicie sąsiada, a oni wykonują mokrą robotę. I teraz zleceniodawca jest w ich rękach. Arabski po tym jak dowiedział się o katastrofie i jej rozmiarach to niemal zawału dostał, tak mówił dla prasy w 2010 roku. Chciał wówczas pokazać jaki był ludzki, ale teraz kontekst jego wypowiedzi wygląda dość upiornie. Dziś wiemy, że Arabski rozmawiał z Sieczinem i Uszakowem w moskiewskiej restauracji „Dorian Gray” bez polskiej tłumaczki, którą wyproszono.

  125. Pan Kaczyński bryka, bo może – nie szkodzi mu, że szkodzi. A szkodzi, bo nie tylko wzrostem nie sięga nawet do popręgu Kasztanki [tu uwaga do ‚Tejot’ – ochroniarz otwiera drzwi także przy wysiadaniu wyżej obsmarowanego;)].
    Natomiast pozostałe rybki z ferajny z zapałem uprawiają mimikrę rodem z SSSR: kto przelicytuje pomysłowością dyszącą za plecami konkurencję, ten ma szansę na uśmiech wodza i szerszy stołek. Problem w tym, że wspomniana licytacja przypomina pokraczne perpetuum mobile – trzeba coraz mocniej/bezwzględniej kombinować, żeby prezesowi zaimponować i wyjść (choćby przez chwilę) na prowadzenie. Dlatego będzie coraz gorzej. Niestety. Tym bardziej że Antoni patronujący sprawom beznadziejnym i Zbysio z Biesów myślą już o schedzie – kaczki mają jednak określony termin przydatności. A na tych dwóch pomysłowych Dobromirach lista pretendentów się nie kończy. Na razie stroszą piórka, za jakiś czas usłyszmy świst ćwiczebnych floretów – niech no tylko Kaczyńskiemu się zaszwankuje…
    Ps. Iosif Wissarionowicz ksywka Koba przewraca się w grobie… ze śmiechu.

  126. tejot
    26 września o godz. 19:22

    Chłopie, weź se mapę i zobacz, jak można się dostać do Kazachstanu, czy Mongolii.
    I nie pieprz głodnych kawałków.
    Twoje kompetencje akurat w tej dziedzinie są ZEROWE.

  127. Bar Norte
    26 września o godz. 19:21

    Sufici Kadyrowów- ojca i syna, wyrżnęli konkurencyjne opcje- przysłanych z AS wahabitów, i konkurencyjne sekty.
    I jest spokój…….

    Władca który nie ma kontroli nad kapłanami, dość szybko kończy życie.
    Władca który kontroluje religię, daleko zachodzi.
    CBDO…….

    Nasz Bolesław Śmiały religii nie kontrolował.
    I źle skończył.
    Jak skończy Kaczyński?

  128. Muszynianka, 26 września o godz. 17:56
    „…RAZEM trzyma się dzielnie. Dzierży 1-3 procent sondażowego poparcia. I co dalej?…”

    To ciekawe, ale bardzo niebezpieczne pytanie.
    Racja jednak, że trzeba zadać je teraz, kiedy jeszcze trzyma „się”, a nie zgodnie z narracją pod dyskurs, wszystkich innych, za mordę.
    Niestety, założę się, że odpowiedź może przynieść dopiero habilitacja Sowy, o ile znajdzie się „tym Razem” choć jeden jej czytelnik…

    Nb. nie nudzi Cię pisanie do siebie? 🙂

  129. tejot (18:52) pisze:

    Rosjanie byli w Afganistanie na zaproszenie by budować szkoły. A Amerykanie? Stracili bilion i kicha. Wciąż szukają?

    Durnie po prostu. Amerykanie, znaczy się. Najpierw szukali w Bora-Bora. Aż ktoś im pokazał, popukał się w czoło i znaleźli. W Pakistanie. Abbottabad podają jako miejsce tego znaleziska. Które przedtem budowało szkoły na Manhattanie i w centrum Waszyngtonu.
    Chociaż kto wie, czy to CIA z Hollywoodem w kooperacji nie nakręcili tego wszystkiego, aby Rosję okrążyć i pogrążyć. I stracić parę bilion $$$.

    Lubuję się nurzać w tych teoriach, jak w wannie wypełnionej mleczkiem oślim (z miodem) na poprawienie cery. Tylko się nie przyznaję, aby red. Passentowi przykrości nie sprawić, tylko piszę, że jego wspaniałe felietony mnie tu ciągną.

  130. Gekko (20:11)
    Nudzi, i to jest bardziej porażające.

  131. Bar Norte
    26 września o godz. 19:21
    z „syf- izmem” wspólnego ma, tak, ale nie z ezoterycznym prądem w obrębie islamu, o podobnej nazwie;

  132. przypomne:
    stalin byl klerykiem; wychowankiem seminarium duchownego;

  133. „chwyciła mnie za rękę
    – rób wszystko, ale nie powołuj się na jasienicę!”

  134. Muszynianka
    26 września o godz. 20:15

    Porażenia nie widać, forma buzuje.
    P. Passent uznał, że to kwiatek wpisu czyni kożuch dyskutantów – śmietanką, no i jej nie odszumowuje…
    Szumowina zaś liczy, że zapachnie kwiatkiem, siłą naporu i bezsiłą observerów.
    Pozostali mają jeszcze wyjście out-of-the-box, co ja tu czynię a rebours.
    Lubię bowiem wody niezagazowane… 😉

  135. remm
    25 września o godz. 23:17

    „Razem” wiele straciło, organizując demonstracje poparcia dla muzułmanów”.

    Bar Norte tłumaczył kiedyś, choć nie wiem, czy to jest miarodajne, że „Razem” nie chce emigrantów w Europie, bo oni obniżą płace tutejszym. A może Zandberg przeszedł konwersję i już w turbanie chodzi? 🙂

  136. byk

    Niestety, badacze twierdzą, że mułła Omar był derwiszem inicjowanym w tarice Nakszbandijja.
    Tarika ta od stuleci odgrywała wyjątkową rolę w Afganistanie godząc dzieki swej otwartości religijnej i tolerancji interesy plemienne. To własnie z tego bractwa wywodziła się większość afgańskich przywódców.
    Z tym, że derwiszy z Nakszbandijja zradykalizowali represjami Rosjanie np mordując w 1979 najważniejszych jej członków.

  137. Mauro Rossi

    „Bar Norte tłumaczył kiedyś, choć nie wiem, czy to jest miarodajne, że „Razem” nie chce emigrantów w Europie, bo oni obniżą płace tutejszym.”

    Nie kiedyś tylko dziś do czego pewnie jeszcze nie doszedłeś w swym ślimaczym tempie czytania komentarzy. Zresztą po łebkach.

  138. wiesiek59
    26 września o godz. 20:09

    „Nasz Bolesław Śmiały religii nie kontrolował”.

    Zupełnie inaczej niż w Europie łacińskiej w Bizancjum władza świecka kontrolowała religię i to całkowicie. Z Bizancjum ten styl przeniósł się do Rosji („Trzeci Rzym”), również dlatego Moskwa jest dziś taka jaka jest. W Rosji nie było równowagi między władzą świecką i duchową. W Europie i owszem, były napięcia i spory, ale stan równowagi został zachowany.

    Zamienił byś Pierwszy Rzym (Europę) na Trzeci Rzym (Rosję)?

    „I źle skończył”.

    Niezupełnie. Najpierw źle skończył poćwiartowany biskup krakowski, później Bolesław nie ogarnął kryzysu i buntu możnowładców ― przeliczył się z siłami. Konflikt miał podłoże obyczajowe (ale nie to się zwykle myśli), dość kompromitujące dla Bolesława Śmiałego. Po ucieczce na Węgry Bolesław został mnichem w Osjeku, pomagał biednym, zmarł w opinii świętości, choć świętym nie został, ale podobno niedużo brakowało.

  139. muzyka (a wlasciwie kultura) jest jak wino, niebezpieczna;
    na znak zwyciestwa wciskali talibani kasety muzyczne zabitych spiewakow na anteny swoich landrover’ow;

  140. „W czasie rządów PO liczba osób żyjących w skrajnej nędzy wzrosła o pół miliona” – dr hab. J. Sowa

    GUS jest innego zdania. Owszem, ubóstwo skrajne (poniżej minimum egzystencji) w latach 2007-15 spadło z 6,6 do 6,5 procenta, circa 40 tysięcy. W tym okresie się wahało, rosło bo był kryzys i bezrobocie jako główny czynnik wzrosło; zaś w roku 2015 spadło o 0,9 pkt, czyli o 350 tys. Zaś ubóstwo relatywne spadło w tym samym okresie z 17,3 do 15,5 procent. UE chwaliła Polskę w tym temacie, jako przodownika w walce z ubóstwem.

    W temacie własności dr hab. Sowa uprawia tanią publicystykę. Komuniści faktycznie nie dbali o własność i poczucie bezpieczeństwa posiadania, mieszkania, nieruchomości, tzw. środków produkcji było chyba w III RP istotne. Ale nie dr hab. Sowy. To prezydent z lewicy zawetował ustawę reprywatyzacyjną, która mogła uchronić przed mataczeniem w sądach, o których teraz tyle żółci się leje.

    Własność nie jest „święta”. Ale jest zagwarantowana prawnie. W Konstytucji RP (Art. 20 i 21). Czy dyskusja ma się rozpocząć od usunięcia dwóch artykułów? Widzę, że mini bolszewizm się propaguje na en passant. Nie od dziś.

  141. Bar Norte
    26 września o godz. 20:48

    „Bar Norte tłumaczył kiedyś, choć nie wiem, czy to jest miarodajne, że „Razem” nie chce emigrantów w Europie, bo oni obniżą płace tutejszym.”

    „Nie kiedyś tylko dziś do czego pewnie jeszcze nie doszedłeś”.

    To Zandberg chce emigrantów muzułmańskich w Europie, czy nie chce?

    „…. w swym ślimaczym tempie czytania komentarzy. Zresztą po łebkach”.

    Masz rację, wszystkich nie czytam, tylko te interesujące. Twoje zwykle czytam, aczkolwiek nie spędzam przed ekranem życia. Człowiek ma w całym życiu ograniczoną liczbę słów, które przeczyta, wiec nie wszystko czytać warto. Jak np. 300 powieści Kraszewskiego, a tyle napisał. 🙂

  142. od ofiary do zbrodniarza – logiczne w egzoteryce, ale z ezoteryka nie ma to nic, a nic wspolnego;

  143. Bar Norte
    26 września o godz. 13:29

    „Mamy religię w szkole, usługi medyczne w Polsce świadczy się pod dyktat biskupów i kółek różańcowych, nie ma ustawy o związkach partnerskich, chociaż rządy Donalda Tuska nieraz ją obiecywały, mamy natomiast jedną z najbardziej drakońskich polityk narkotykowych w Europie”.

    Wiem, że to cytat, ale czy mógłbyś wyjaśnić okoliczności, pod wpływem czego jest to napisane? („usługi medyczne w Polsce świadczy się pod dyktat biskupów i kółek różańcowych”). Bo być może politykę narkotykową mamy jeszcze za mało drakońską. Jeśli komuś wydaje się, że na wyzwania współczesności lekarstwem jest więcej dekadentyzmu, to może należy mu pozwolić żyć w swoim świecie. Enuncjacje dr hab. Sowy przypominają publiczne wystąpienie prelegenta, który mówi całkiem do rzeczy, ale nagle wtrąca en passsant, a czy wiedzą państwo, że ja jestem synem ostatniego cara Rosji?

    „Przypomnijmy też, że polscy „liberałowie” chcieli wprowadzać ACTA, czyli zniewolenie internetu”.

    Pomysł wyszedł z UE, kto się sprzeciwiał był europejski, czy antyeuropejski?

  144. mr.off
    25 września o godz. 23:41

    „W miedzyczasie Komisje J.Millera i M.Laska podaly (nie dajaca sie nijak podwazyc – przyp. mr.off) przyczyne katastrofy w Smolensku: CFIT (szerzej pisala na ten temat kilka dni temu A.Apllebaum w ‚Washington Post’ i Gazecie Wyborczej podajac kilka kluczowych detali)”.

    Sądzisz, że Apllebaum odróżnia awionetkę od paralotni i z tego powodu była kluczowa dla komisji Laska/Millera? Miller to przynajmniej jest specjalistą od obróbki skrawaniem na AGH, a żona Sikorskiego to chyba literaturę studiowała i historię Rosji.

    Pisz może skecze, co?

  145. to internet(mikrokosmos) polozyl zwiazek sowiecki na lopatki, a nie rewolwery reagan’a;

  146. No to jeszcze jeden fragment do interpretacji krytycznej dla „arystokratycznej sekty, która została zamknięta w twierdzy” – jak mawia Jan Sowa.
    Jak to widzi nauka zawarta w statystykach?
    Oczywiście mam na myśli jej nurt „UD-KLD-UW-PO” a nie daj Boże „PC-ROP-AWS-PiS” – bo ten nurt to akurat domena Mauro Rossi.

    ” Jan Sowa: … w pewnym sensie najbardziej racjonalna grupa w dzisiejszej Polsce lokuje się w obrębie elektoratu PiS. Oni zagłosowali zgodnie ze swoimi interesami materialnymi. Łatwo powiedzieć, że ludzie się sprzedali PiS za 500 zł, ale zastanówmy się, w jakiej sytuacji trzeba się znaleźć, żeby to zrobić. Liberałowie w ogóle nie biorą tego pod uwagę, im się wydaje, że świat jest jak bar sałatkowy: wybierasz sobie w nim światopoglądy i style życia, tak jak wybiera się przystawki bądź desery w restauracji.”

  147. a sukces japonii nie polegal na przedluzeniu czasu pracy, tylko na zwiekszeniu efektywnosci (miniaturyzacja i robotyzacja);

  148. Bar Norte
    26 września o godz. 20:44

    „Niestety, badacze twierdzą, że mułła Omar był derwiszem”.

    Niestety, to nie takie proste. Gdyby mułła Omar był derwiszem to by występował w Turcji w tańcach derwiszów specjalnie dla turystów ITAKI (oraz innych biur podróży).

    Wirujący derwisze.

    https://www.youtube.com/watch?v=o8a1O_flKxM

  149. Mauro (19:28)

    Ty najpierw mi wyjaśnij, jak słowa o niezawisłości TK wypowiedziane przez prez. Kaczyńskiego zostały wyrwane z kontekstu. Już trzeci raz proszę …

    Kaczyński na Westerplatte (Biała Księga str. 25): „(…) Walki w kampanii wrześniowej trwały do Kocka, do 6 października. Potem przyszła noc okupacji. Noc, której istotą była zbrodnia, której istotą był Oświęcim, istotą był Holokaust, ale istotą był Katyń. Można zadać pytanie, jakie jest porównanie między Holokaustem realizowanym przez nazistowskie Niemcy a Katyniem realizowanym przez sowiecką Rosję. Jest jedno porównanie między tymi zbrodniami, chociaż ich rozmiary były różne. Żydzi ginęli dlatego, że byli Żydami, polscy oficerowie ginęli dlatego, że byli polskimi oficerami. (…)

    Oględnie przyrównywał, zdecydowanie łączyć chciał. Mordowanie oficerów z Katynia nie było ludobójstwem, uzasadnienie jest w załączonym artykule.

    Ja zaś uważam, że odpowiedzialność polityczną ponoszą bracia twin brothers. Argumentów na „winę Tuska” nie ma. Są jakieś przypuszczenia, jakieś nadymane tezy. Np. ta – „Korzyści propagandowe dla PO byłby z tego oczywiście ogromne”.
    Czy to znaczy, że lot do Katynia był w celach propagandowych, aby dać korzyści PiS?
    No nie uwierzę, że Mauro coś takiego nadał. Wszak prezydentowi nie-wszystkich-Polaków (tylko patriotycznych) chodziło o uczczenie pamięci. A nie o jakieś rozpoczęcie kampanii prezydenckiej na ponad 6 miesięcy przed wyborami. A sondaże Lech Kaczyński miał podłe. Kandydat PO niewiele by zyskał ponad tę przewagę, którą posiadał. Ale wyszła mgła. Co tu dużo spekulować, PiSowsy stratedzy nie przewidzieli i zgotowali narodowi tragedię.

    A ty kombinuj dalej. Ale najpierw wyjaśnij wyrwanie z tamtego kontekstu, co KOD rzuca prezesowi w twarz na Krakowskim co miesiąc.

  150. Mauro Rossi

    „czy mógłbyś wyjaśnić okoliczności, pod wpływem czego jest to napisane?”

    Pod wpływem obcowania z polską rzeczywistością.

    „Pomysł (zniewolenia ACTA) wyszedł z UE, kto się sprzeciwiał był europejski, czy antyeuropejski?”

    Zależy z której strony patrzeć – czy z perspektywy europejskich elit liberalnych czy z perspektywy zwykłych Europejczyków.

    Mauro, to tak jak z CETA.

  151. Bar Norte
    26 września o godz. 21:09

    Nie o to to pytałem. Teraz ty czytasz po łebkach.

    ” …. czy mógłbyś wyjaśnić okoliczności, pod wpływem czego jest to napisane? („usługi medyczne w Polsce świadczy się pod dyktat biskupów i kółek różańcowych”).

    O to chodziło. Co kółka różańcowe mają do dyktatu i usług medycznych?

  152. ale co tam wykrzykiwac na belki, jak sami mamy je w oczach:
    jana sebastiana to pastor nie chcial pogrzebac w „uswieconej” ziemi i dopiero prikaz od naczalstwa zmusil go do zmiany zdania;

  153. Mauro Rossi

    „usługi medyczne w Polsce świadczy się pod dyktat biskupów i kółek różańcowych”

    Usługi w szeroko pojmowanym zakresie ginekologi tak się wlasnie świadczy.

  154. Ile można jeszcze obrzucać się sałatką od Sowy?

    ludzie się sprzedali PiS za 500 zł – hm, ludzie poszli na lep, tego, owego i jeszcze czego…
    ale zastanówmy się, w jakiej sytuacji trzeba się znaleźć, żeby to zrobić.

    Ludzie w gorszej sytuacji byli w 2011 roku. Ale wtedy PiS nie mógł kupić ludzi, bo w kasie nie było ni gronia. Kasę trzeba było ściskać, bo PO wydało niezarobione pieniądze na stymulowanie gospodarki w kryzysie, aby bezrobocie nie rosło jak szalone, jak to miało miejsce w kilku krajach, aby ubóstwo nie zwiększyło się. Jak tylko rząd PO/PSL się odkuł finansowo, to PiS miał okazję poszaleć.

    Wiem, to jest tzw. „narracja neoliberalna”. Inną nie dysponuję. Wiem, u Sowy jest smakowitsza opowieść, podlana sosem populizmu i zaspakajająca głód, oraz dziecięcy, ignorancki pęd na łakocie.

    Narracja Sowy opiera się na kłamstwach, przekrętach danych i epatuje prymitywnym zdobnictwem retorycznym. Jacek Kurski jakoś to nazwał, ten rodzaj sprzedaży idei.

  155. a skrobanka, jak ostrzega machawiśnia (tutaj pozwole sobie wtracic sie w obecne polskie problemy), to, niestety, „duza plama” w kosmicznej kartotece i obarcza karme (obie strony);
    ;

  156. byk
    26 września o godz. 21:11

    Sukces Japonii, Tajwanu, czy Korei pd. polegał na planowaniu gospodarczym i dostępności kredytów zachodnich, przy utrzymaniu barier celnych przez decydujący dla rozwoju własnych firm czas.

    My zrobiliśmy wprost przeciwnie.

  157. Wbrew pozorom nie mam nic przeciwko „narracji neoliberalnej” – przecież jednej z wielu na rynku ideologii.
    Trudno wymagać by grupy społeczne nie posługiwały się narracją która ich zdaniem skutecznie wyraża ich interesy polityczne.

  158. wiem, wiesiu, nie od wczoraj, ze wiesz wszystko, lepiej i nie tylko ode mnie;

  159. marksa nie znaliscie, dzisiaj ewangelii, nic dziwnego, ze sekta smolenska wami rzadzi;

  160. @mr.off
    25 września o godz. 23:41

    „Rzad i media III RP praktycznie oddaly to pole propagandzie IV RP i ‚niepokornym”.

    Oddały, bo Tusk potrzebował „religii smoleńskiej” jeszcze bardziej niż Kaczyński.

    Zaraz po wygranych wyborach w 2007 roku szef Platformy oświadczył współpracownikom, że wbrew własnym zapowiedziom i oczekiwaniom obozu PO nie zamierza rozliczać twórców IV RP, ponieważ bardziej mu się opłaca „hodować PiS”.

    Katastrofa smoleńska i związane z nią opowieści o zamachu, nomen omen, spadły mu z nieba akurat wtedy, gdy na skutek braku reform finanse państwa zaczęły się rozpadać i jedynym ratunkiem były posunięcia bardzo niepopularne wśród liberalnych wyborców PO (i sprzeczne ze wszystkim co Platforma głosiła od początku swojego istnienia), takie jak przejęcie OFE czy podniesienie podatków. Normalnie wyborcy by mu tego nie wybaczyli, ale dzięki Macierewiczowi Tusk zyskał niepodważalny argument – „jak mnie nie wybierzecie, to władzę przejmą te świry od zamachu”.

    Warto zauważyć, że choć obraza prezydenta jest w Polsce ścigana z urzędu, to prawicowi działacze, którzy na smoleńskich wiecach czy „wykładach” wprost oskarżali Tuska i Komorowskiego o zamach i zdradę, nigdy nie ponieśli za to odpowiedzialności, nikt im w tym nie przeszkadzał… A przecież takie oskarżenia to znacznie cięższy kaliber niż napisanie na forum Onetu, że „prezydent to chuj”, za co jakaś internautka stanęła przed sądem…

  161. @Muszynianka
    26 września o godz. 21:32

    „Ludzie w gorszej sytuacji byli w 2011 roku. Ale wtedy PiS nie mógł kupić ludzi, bo w kasie nie było ni gronia”.

    Teraz też nie było. PiS się zapożyczył na „pińcet”.

  162. Demonstracje poparcia dla tzw. uchodźców świadczyły przede wszystkim o (delikatnie mówiąc) nieroztropności „Razem”.

    Po pierwsze, od początku było wiadomo, że w kolumnach maszerujących na Europę Syryjczycy pozbawieni dachu nad głową stanowią zdecydowaną mniejszość. Nawet jedna z syryjskich rodzin, które zostały przyjęte do Polski dzięki jakiejś fundacji, wolała wrócić do Syrii niż mieszkać w Warszawie w skromnym lokalu, jaki im przydzielono. Nie do Niemiec, tylko do Syrii.

    Po drugie, kultura muzułmańska stanowi znacznie większe zagrożenie dla wartości lewicowo-laickich niż prawicowo-katolickich. Tam, gdzie uchodźcy osiedlają się w większej liczbie, tworzą się całe dzielnice, które nie tylko rządzą się prawem szariatu, ale mają za złe wszystkim dookoła chodzenie w mini czy jedzenie wieprzowiny, co uważają za atak na ich religię. To podobna zaraza jak nasi katole, tylko gorsza. Jeśli partia mieniąca się lewicową tego nie rozumie, to znaczy, że niczego nie rozumie.

    A co do humanitarnych aspektów sprawy, to równie dobrze można pomagać uchodźcom na miejscu, wysyłać pomoc, budować domy itp. Zorganizowanie zbiórki pieniędzy czy wysłanie ekip z pomocą byłoby dużo rozsądniejsze niż nawoływanie do otwarcia granic na oścież.

  163. wlasciwie wszyscy(na tym blogu) jestescie przedstawicielami tej samej, „nowej” (termin- milovan dzilas) klasy; wydaje sie wam, ze elity mozna zmieniac jak rekawiczki, a gacie nosic te same;

  164. Muszynianka
    26 września o godz. 21:16

    Sama widzisz, że L. Kaczyński porównywał skutki totalitaryzmów. One są podobne, choć Stalin zabił dużo więcej ludzi niż ogółem Hitler. Jeśli holocaust jest ludobójstwem, to również i Katyń (22 tys.), a także Wołyń (100 tys.), czy wymordowanie przez nazistów na Woli ciągu 6 dni sierpnia ’44 roku ludności cywilnej (30-60 tys).

    Żydzi ginęli, bo byli Żydami, oficerowie w Katyniu ginęli, bo byli elitą kraju, który miał być skolonizowany przez nową komunistyczną „elitę”, Polacy na Wołyniu ginęli w ramach czystek etnicznych, mieszkańcy Woli ginęli bo byli mieszkańcami Warszawy i trafili na bandytów z Waffen SS dr. Oskara Dirlewangera, czyli kryminalistów rekrutowanych w niemieckich więzieniach oraz obozach koncentracyjnych.

    „Ja zaś uważam, że odpowiedzialność polityczną ponoszą bracia twin brothers”.

    Ale co masz na myśli? Czy wiesz, że to głupie i podłe oskarżać ofiary o ich własną śmierć? Jak coś takie może robić człowiek cywilizowany?

    „Argumentów na „winę Tuska” nie ma. Są jakieś przypuszczenia, jakieś nadymane tezy”.

    Nadymane? Really? Arabski rozmawia z Uszakowem i Sieczinem po wyproszeniu tłumaczki z ambasady. To bardzo nietypowe. W ogóle wiesz kim był wówczas Uszakow? Ambasador Bahr dziwi się, że to niezrozumiałe i niepraktykowane, że ambasada w Moskwie nie wie o czym rozmawiano; no to jak ma ambasador działać? A na koniec, notatka z rozmowy w „Dorian Grey” do dziś się nie odnalazła w KPRM, to też ciekawe prawda? Bo może w ogóle jej nie było?

    „Czy to znaczy, że lot do Katynia był w celach propagandowych, aby dać korzyści PiS”?

    Żenujące, że trzeba to tłumaczyć. Pamiętasz posłankę Sierakowską (SLD) z Lublina? Ona w latach 90. obchodziła święto 22 lipca. Może to dziwactwo, ale taka była, no i taki miała elektorat. Trudno też się przyczepić, każdy polityk ma prawo kierować w stronę elektoratu sygnały o tradycji w jaką się wpisuje, czy jaką uważa za swoją. Między innymi na tym polega demokracja. No a dodatkowo, 10 kwietnia 2010 roku była 70. rocznica mordu katyńskiego. Trudno, aby w tym dniu nie było w Katyniu prezydenta, zwierzchnika sił zbornych i głowy państwa.
    Jak widzisz mamy co najmniej dwa powody, aby L. Kaczyński był w tym dniu w Katyniu. A był i trzeci powód, uroczystość 10 kwietnia 2010 była oficjalna i państwowa, organizowana przez Radę Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa.

    „A sondaże Lech Kaczyński miał podłe”.

    Jakie miał Komorowski w styczniu 2015 roku? Fantastyczne, naprawdę. Michnik zakładał się o „ciężarną zakonnicę”, że Bronek wygra. Wygrał?

    „co KOD rzuca prezesowi w twarz na Krakowskim co miesiąc”.

    KOD rzuca hasło: „Żeby było tak jak dawniej” (Copyright by Agnieszka Holland), a nawet jeszcze bardziej. Niestety, to „jak dawniej” już się nie powtórzy. Prywatyzacja w Warszawie (to także metafora rządów PO) została nagle przerwana i zamiast skorumpowanych urzędników zajmują się nią teraz CBA i prokuratorzy.

  165. nie znacie japonii, plujecie na chinczykow, co z was za narod do jasnej ciasnej?

  166. Bar Norte
    26 września o godz. 21:23
    „usługi medyczne w Polsce świadczy się pod dyktat biskupów i kółek różańcowych”

    „Usługi w szeroko pojmowanym zakresie ginekologi tak się wlasnie świadczy”.

    O, wreszcie stara, dobra idiologiczna lewica. 🙂

    Problem skrobanek to jakieś bardzo mały ułamek działalności ginekologów. Cala reszta to normalne leczenie. I to całe to leczenie odbywa się pod dyktando „kółek różańcowych” (istnieją głównie na wsiach, też nie wszystkich).

    Żyjesz w głębokim matriksie Bar Norte?

  167. @byk

    Powiedzieć, że muzyka jest niebezpieczna to jest gospodarować oszczędnie prawdą.

    Teresa, auto nie jest do zabawy! i belka w oku kosztowała go życie.

    A szprycer to już ostatnie co powinniśmy ośpiewywać!

    https://youtu.be/B223J9d9NdQ

  168. remm

    Wyżej odniosłem się do sprawy o której piszesz.

    Pozwolę sobie powtórzyć to co napisałem:

    „Remm na kanwie wywiadu z Sową uznał, że partia „Razem” popełniła błąd wspierając demonstracjami lokację w RP tzw „uchodźców” z Bliskiego Wschodu.
    Zgadzam się z nim. Z tym, że pozwolę sobie wyjaśnić naturę tego błędu.
    Z perspektywy lewicowej niemożliwe jest polityczne odrzucenie azylantów czyli ofiar prześladowań. Solidarność w takim przypadku bezdyskusyjnie nakazuje im pomóc. Bezdyskusyjnie i bezwarunkowo czyli bez stosowania jakichkolwiek kryteriów.
    Tak więc u źródeł błędu było przyjęcie naiwnej tezy, że UE chce pomagać „uchodźcom”. Sam ten bład wynikający z naiwności zrobiłem.
    Niestety po miesiącach okazało się, że intencją elit otwierających granice UE przez „uchodźcami” nie była jakaś altruistyczna, humanitarna chęć pomocy tylko powodowana ekonomicznym wyrachowaniem absorbcja jak najmniejszym kosztem jak największej ilości taniej siły roboczej – co zmienia całkowicie postać rzeczy.

    Kilka dni temu szef KE Juncker nie pozostawil co do tego złudzeń uznajac ponad milion zaniżających tutejsze koszty pracy Ukraińców za „uchodźców wojennych” co jest przecież kompletną bzdurą. Jak sądzę chlapnął to w rewanżu za „klepnięcie” przez rząd PiS umowy CETA.

    Tak więc „Razem” popełniło błąd z naiwności.
    Miejmy nadzieję, że wyciągnie z tego błedu wnioski bo przecież prędzej czy później będzie się musiało odnieść do demolowania rynku pracy przez kolejne, ściągane przez rząd PiS, kontyngenty ukraińskiej taniej siły roboczej.
    I to będą trudne decyzje polityczne.”

  169. ale po wypowiedzi (moim zdaniem kiepsko udajacego machavielli’ste ciezko chorego psychopaty) szetyny, ze oswiecim „wyzwolili” ukraincy(niemiecka media z radoscia na pierwszych stronach donosily ) juz NICZEMU sie nie dziwie;

  170. Partnerze jakichś nie ujawnionych krów!
    bek aka tur?

    A ja powtarzałem każdą klasę.
    No to chyba ta nowa to nie jest moja?

    Ponoć należe do ½ II klasy kłowej.

    ===

    Baristo!
    Bez polityki damy radę. Ale bez kobiet nie!

    https://youtu.be/m442tFMAZ44

  171. Mauro Rossi

    „Problem skrobanek to jakieś bardzo mały ułamek działalności ginekologów.”

    Zapewne w obecnych czasach tak.

    Ale nie zmienia to faktu, że akurat te usługi ginekologiczne zostały wyeliminowane na skutek „dyktatu biskupów i kółek różańcowych”.

    Wolisz by pisać, że tylko ciut, ciut, odrobinkę, krzynkę, kawałeczek drobniusi usług medycznych paralizuje „dyktat biskupów i kółek różańcowych”.

  172. miało być
    byk aka tur

    Proszę nie bóśdź i nie ddżyć oraz nie dźgać!

  173. byk
    26 września o godz. 21:53

    Wyciągam wnioski z historii gospodarczej świata.
    Protekcjonizm i zamówienia rządowe są podstawą potęgi ekonomicznej.
    Nie bajki o niewidzialnych rękach.
    Korporacje pasą się właśnie na tym.
    Historia Kruppa choćby…….

    Daj duże kwoty na badania, zamów dużo sprzętu, a będziesz miał efekt.
    Tak się to robi w praktyce.
    Teoretycy wiedzą lepiej, wprowadzając w ślepą uliczkę.

    A potem, firma nie może zbankrutować, bo jest zbyt istotna dla obronności……

    Podważysz jakimiś danymi ten fakt?

    W demokracji dochodzi jeszcze jeden czynnik.
    Miejsca pracy to wyborcze głosy.
    W Polsce może mało istotne, bo ich większość jest zależna od zewnętrznych czynników.
    Ale w starszych demokracjach to czynnik niebagatelny.
    Wybory można przegrać……
    Co się neoliberalnym głupkom ostatnio zdarza dość często.

  174. Europejskie partie lewicowe przegrywają nie dla tego że bronią jakiegoś równouprawnienia, praw mniejszości, uchodźców.
    Ale że przestały walczyc o interesy własnego elektoratu.
    Te ekonomiczne.

    Co przyniosła konsekwentna narracja Corbyna?
    Jego powrót do korzeni?
    Masowe poparcie i napływ nowych członków do starej partii, co spowodowało utrzymanie przez niego przywództwa, wbrew partyjnym elitom.
    Te zajęte były dzieleniem skóry na niedźwiedziu i pierdołami nieważnymi dla ich elektoratu.

    Leica ma reprezentować masy pracujące.
    Prawica posiadające.
    I tak będzie „po bożemu”.
    Układ czytelny, prosty, zrozumiały.
    od zbawiania świata są inne formacje.
    Majace inny elektorat.

  175. same bzdury; pojechal taki do niemiec, kupil u turka czajniczek i wszystko o oriencie wie; czarno widze dla rzplitej;

  176. Mauro Rossi
    26 września o godz. 21:07

    Specem od skeczy i przepisywaniu ‚przekazow dnia’ PiS jest na forum Polityki Pan. Nie zamierzam sie z Panem scigac.

    Pozwole sobie jednak na drobna sugestie: niech Pan zajrzy do szuflady, sprawdxzi jakie ma dyplomy i porowna to co w nich stoi z komentarzami jakie Pan napisal na forum Polityki w ostatnim miesiacu, roku.

    Po czym niech Pan to laskawie skonfrontuje z zarzutem, jaki Pan postawil A.Applebaum.

    Smacznego.

    PS. Skreslam Pana z listy polemistow, gdyz to co Pan napisal pod moim adresem pokazuje, zes Pan robaczywy intelektualnie.

  177. wiesiek59

    Zerknij na tekst o wyborach we Francji „Francja i wybory, czyli pijany Houellebecq” Jerzego Szczygła.
    Warto przeczytać.

    Fragment:

    „Jean-Luc Mélenchon, jedyny kandydat lewicy, były senator, który ma pewne szanse wejść do drugiej tury obok Marine Le Pen, musi chyba lubić Houellebecqa, bo jego hasło wyborcze brzmi „Insoumission!”, w przeciwieństwie do „Soumission”, ostatniego, głośnego tytułu pisarza. Oczywiście „nieuległa Francja” Mélenchona nie jest prostym odwróceniem, bo nie odnosi się do imigracji, ani muzułmanów, tylko do rządów oligarchii i świata finansów, które odnajduje u „socjalistów” i na prawicy. Jego anty-liberalizm, niemal anty-unijne nastawienie (obiecuje odejście od niektórych traktatów) i podkreślane poczucie suwerenności kraju, obrona zdobyczy socjalnych są właściwie zbieżne z programem FN, który tak samo obiecuje obalenie anty-pracowniczej ustawy o prawie pracy. Władze Frontu zaproponowały nawet mu pomoc w zebraniu 500 podpisów merów, co umożliwiłoby liderowi Partii Lewicy szybkie zapewnienie udziału w wyborach (wymóg konstytucyjny). Mélenchon oczywiście odrzucił tę propozycję. Pytany o imigrację, regularnie krytykuje politykę wojen ze światem muzułmańskim, ale i w kwestii imigracyjnej dość blisko mu do FN, jakby, podobnie jak Houellebecq w młodości, pamiętał słowa byłego pierwszego sekretarza Francuskiej Partii Komunistycznej Georgesa Marchais, że masowa imigracja to tylko dumping socjalny pożądany przez oligarchię.

    Pierwsze oficjalne przemówienie wyborcze Marine Le Pen wygłosiła na tle wielkiego napisu „W imię ludu”. Obiecywała suwerenność, wyłączenie Francji z Schengen dla powstrzymania nielegalnej imigracji, wyjście ze strefy euro, referendum na rzecz wystąpienia z Unii, pełny laicyzm państwa, równe prawa kobiet (z prawem do aborcji) i gejów (jej zastępca, najczęściej reprezentujący FN w mediach Florian Philippot, jest zdeklarowanym gejem), zachowanie systemu socjalnego…”

    Całość poniżej

    http://strajk.eu/francja-i-wybory-czyli-pijany-houellebecq/

  178. staruszek:
    co ty pieprzysz? masz wiekszego? wyplakala sie jedna z moich bylych krow na twoim krawacie, czy co?

  179. ogarnia mnie powoli schadenfreude:
    zasłuzyliscie na ten drób, na to gumno z krzywym korytem, które raz, kiedys, przez kilka dni udawało przed całym swiatem okragły stół;

  180. wiem, ze wiekszosc jalowek skrobala wtedy i to nagminnie;
    niektore naweto to lubily (sic!) i zaloze sie (o skrzynke piwa), ze niejedna z nich podskakuje dzisiaj w marszach antyaborcyjnych;

  181. Mauro (22:19)

    Trzy razy prosiłam, jasno i wyraźnie, o wyjaśnienie co z tym kontekstem z którego wyrwałam(-wano) wypowiedź Kaczyńskiego o roli TK w utrzymaniu praworządności … ale rżniesz głupa. Nieładnie.

    Tyle argumentów przytoczyłam na to, że prez. Kaczyński de facto sabotował politykę zagraniczną rządu Tuska w relacjach z Rosją, m.in. w sprawie uznania przez Rosję mordu oficerów w Katyniu (i nie tylko tam) jako zbrodni wojennej … ale Dorian Grey i Sieczyn są ważniejsi, czyli rżniesz głupa.

    Wizyta Kaczyńskiego była w celach wyborczych, nie była państwowa ani oficjalna, o wiele mniej oficjalna i międzypaństwowa niż wizyta 7 kwietnia (premierzy Tusk i Putin) … ale rżniesz głupa.

    Kryzys z wizytą spowodowali Kaczyńscy, także nadzwyczajną konieczność polityczno-wyborczą wylądowania w gęstej mgle na niesprawnym lotnisku z niedoszkoloną załogą – i to jest cywilizowana charakterystyka czynów … ale dalej będziesz rżnął głupa.

    Rżnij głupa sam.

  182. remm
    26 września o godz. 22:12

    Demonstracje poparcia dla tzw. uchodźców świadczyły przede wszystkim o (delikatnie mówiąc) nieroztropności „Razem”.
    (…)

    Jezus z Nazaretu byl lewakiem.
    Jak czlonkowie partii RAZEM.
    Ich zachowane wobec uchodzcow pokazuje, ze chrzest sie im przyjal i sa pelnoprawnymi czlonkami cywilizacji chrzescijanskiej.

    Czego nijak sie nie da powiedziec o Panu. I wyznawcach/poddanych Pana Przesa, wlasciciela Rzeczpospolitej AD 2016.

    Krzyz na droge.

  183. Jeśli portal strajk.ue jest „stroną startową polskie lewicy” to ja jestem przyjaciółką Putina.

  184. @mr.off rozdaje krzyże na drogę.
    jego odpowiedź dana @remm jest prawidłowa

    Mam wrażenie, że Europa i Kanada to są dwie odległe wyspy w kwestii imigracji.
    Wybrałam do zamieszkania sympatyczniejszą o wiele.

    —–

    remm (22:05) pisze: PiS się zapożyczył na „pińcet”. I co, nie wolno rządom pożyczać. Każdemu wolno, osobie, korporarcji, rządowi. Pod warunkiem, że nie robi tego ponad miarę. Traktat Unijny wymaga, aby deficyt nie przekraczał 3 proc. PKB. I w roku 2011 mocno przekraczał, Polska była objęta procedurą nadmiernego deficytu (stymulowała w kryzysie, wszyscy stymulowali). I wtedy na program 500 zł na dziecko pożyczyć już nie mogła. A w 2016 roku może. Co będzie w 2017?

  185. wiesiek59
    Oligarchowie , rekami pacynki Clinton, zgotowali Syryjczykom straszny los.
    Magdalena Nimer w swietnym reportazu w Duzym Formacie gw opisuje, wzorem Kapuscinskiego ,
    dzieci pracujace w Turcji.
    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,20723741,maly-krawczyk-z-aleppo-syryjskie-dzieci-pracuja-w-turcji-jak.html

  186. W głowach emigrantów wewnętrznych i w głowach emigrantów zewnętrznych zalęgła się potrzeba podziału na my i wy, oraz na rozsądni i głupki.

    A te głupki swoje wiedzą: ksiądz się modli za pieniądze, a przeciw aborcji zdecydował się opowiedzieć ważny ginekolog po dziesiątkach przeprowadzonych aborcji.

    I ten głupek doprowadza do rozpaczy tych bystrzaków, którym płaci się za spoty, local storage i przekonywanie, że jak nie kupię tej dupereli, to piramida żywieniowa przewróci się na mnie i przytłoczy. Głupki się z tego śmieją, a bystrzaki zaczęły WRZESZCZEĆ.

    Inteligencja się sprostytuowała (gramatyczny rodzaj żeński) i teraz żąda WRZASKIEM zakazu stosowania cen dumpingowych przez ten jej odłam, który pieprzy bo lubi, a nie dla kupienia jaguara jeżdżącego po wiejskich drogach dla oszczędności.

    Te przerwy między reklamami to są takie ciche i takie głupie!

  187. folwarkPn
    27 września o godz. 2:38

    Bieda z nędzą jest wbrew statystykom dość powszechna.
    I nie tylko wojna ją powoduje, ale i presja ekonomiczna na minimalizowanie kosztów pracy.
    Czy polski pracownik może konkurować z tak zmotywowanymi do pracy biedakami, jak w tym artykule?
    Czy też nasi przedsiębiorcy będą dążyć do takiego modelu ekonomicznego wyzysku, zależności niewolniczej wręcz?

    Nie stawiałbym na moralność, poczucie odpowiedzialności.
    Pierwsze obozy pracy już w Polsce mieliśmy gdzieś pod Warszawą.
    W miarę wzrostu napływu desperatów, będzie ich więcej.
    Bo dorobić się miliona można jedynie na wyzysku zależnych od siebie.
    Albo, zostając politykiem…….

  188. Homo supermarketus. /fragment/
    „Zachód dzisiaj, to już tylko konsumpcja i terroryzm. Doprowadził do tego upadek wartości, które uczyniły Zachód tym, czym był przez ostatnie wieki. Dzisiaj mamy do czynienia nie z Zachodem, ale właściwie ze Zmierzchem – tak się ten rejon świata powinno nazywać, przy czym dla Ameryki jest jeszcze szansa, którą stanowi rewolucja systemowa jaką spowoduje Trump. Dla Europy chyba już nie ma szansy, ponieważ zdegenerowane dobrobytem i nasycone fikcją własnej wyższości elity – stale pchają stary kontynent do zguby. Dokonuje się to na raz na kilku płaszczyznach, z których najbardziej bolesna jest ta społeczno-kulturowa. Społeczeństwa zachodnie – pogrążone w ateizmie – nie widzą zagrożenia w innej kulturze, która ich osacza, wyzyskuje i w konsekwencji – zastępuje. Nie wygląda to groźnie, ponieważ przebiega bardzo powoli, jednakże skutki już są widoczne i odczuwalne. Dotychczasowy styl życia społeczeństw Zachodu przeszedł do historii, dodajmy – z winy i przez głupotę elit, które nie potrafiły i nie były w stanie wziąć zawczasu zagrożenia dosłownie za mordę, tak jak na to zasługiwało.”

  189. Hilary Clinton jest zagrożeniem dla rodzaju ludzkiego. Jej ideą jest światowa wojna nuklearna.
    http://www.globalresearch.ca/video-hillary-clinton-a-threat-to-all-humanity-world-war-iii-is-on-the-table/5537686

  190. Bieda z nędzą jest wbrew statystykom dość powszechna.

    – wytłuszczone przez @guzdrę.

    czyli masa niczym jednostka wieśkowa wszystkim.

    Obecnie rządzi herold stwierdzający, że są tacy …

    Gdy zwycięży @Wiesiek59 to zabroni stwierdzać, że pi jest liczbą okrągła.

    Dla szukających zwady: rodzina moja cierpiała głód.
    Ale nie cierpiała niemilknących kaznodziejów.

  191. guzdra
    27 września o godz. 10:18

    To że pan Guzman- właściciel meksykańskich mediów, wielokrotny miliarder, był najbogatszym człowiekiem świata, nijak nie wpływało na dochód przeciętnego Meksykanina.

    Jak pan Sowa ładnie pokazał, prezes banku i sprzątaczka na śmieciówce, to inne sfery.
    Statystycznie zarabiają dużo, praktycznie żyją w innych światach.
    No, chyba że spotkają się przypadkiem w windzie, jak pani Piasecka z Johnsonem i zaiskrzy…..

    Pan Piketty udowodnił postępującą szybkość kumulacji bogactwa na świecie.
    Proces przyspiesza……
    Tak samo jak maszyny drukarskie….

  192. Wiesiek od lat wieszczy koniec, upadek, zawalenie się, samozniszczenie kapitalizmu, od lat nawołuje by uwierzyć, że jesteśmy pod presją, anglosaski walec jest tuż tuż, pochłonie nas bezmiar wirtualnego pieniądza, przekazuje swoje spostrzeżenia, że już, już nadchodzi, już słyszy ryk żarłocznej bestii. On sięga poza horyzont, widzi to, czego inni nie widzą, kojarzy to, czego inni nie są w stanie, niesie posługę duchową maluczkim i przestrogę dla niezmąconych, przewodnictwo dla nierozumiejących. Eurazja niepokonanym bastionem samoobrony sprawiedliwych.
    Pzdr, TJ

  193. Ty się @Wie’śku 59. zajmij swoim dokształcaniem i wzywaniem do obrony polskiej edukacji przed nadciągającymi jezuitami.

    Jakiś cymbał uważający się za humanistę stwierdził, że statystyka jest szczytowym kłamstwem. Uważający się bardzo wykształconego humanista uważa, że wszystkie rozkłady prawdopodobieństwa są równie garbate jak Carl Friedrich Gauss.

    Ponieważ yntelygent innych uważa za debili, więc nie używa słów dominanta, mediana i frazy krzywa koncentracji, bo boi się, że straci pracę w gazecie Fakt. A te debile nie upominają się o różnicę 1 PLN – 0,99 PLN.

    Co gdzie się kumuluje, to nie ty będziesz mi wyjaśniał.

    Chyba nie zrozumiałeś treści mego ostatniego komentarza.
    Więc powiadamiam cię o lotności umysłów tych skrzywdzonych, o których się upominasz.

    W progu stoi świadek jehowy i mówi, mówi, mówi, …
    Wziął oddech i wtedy z wewnętrznej strony progu pada pytanie:
    Pan naprawdę robi to za darmo?

    ===

    Władza która wpadła w urnę i w ręce jak najszybciej musi zawłaszczyć język.
    Zważywszy, że dyfamacja konwergencji opadła jak piana w kuflu piwa, trzeba było nazwać dorwanie się do koryta mniej kopalińskowo, a bardziej potocznie.

    Ale ciężko się gada z ludem transaktującym w autletach i sekendhendach więc Stanisław Kurczewski orzekł, że nie jest nobody.

    Spotocznienie języka dobrej zmiany przypomina mi odmianę w traktowaniu rozkładu jazdy przez pociągi PeeReLu. Z centralnego dworca idącej do sprawiedliwości ludowej Polski pociąg notorycznie spóźniony odszedł przed czasem. Dowiedziałem się więc, że czas gadatliwych obrońców ludu zaczął się kończyć.

    Marszałka Senatu Rzeczpospolitej nie stać na słowa:
    Przepraszamy, już się poprawiamy.

    I zapewne gdy ciastko za 2 PLN osiągnę rozmiar 0,17 PLN lud skwituje sytuację pasażerów łodzi:

    Nie da rady! Oba samce!

    A prowincja szydzi:
    Czy Soros, to jest brownie bezglutenowe?

  194. Szarek, szara szarzyzna na czele instytutu hańby. http://wyborcza.pl/1,75968,20749878,swiatopoglad-prezesa-ipn.html
    Wykształcony na UJ kłamca i fałszerz historii. Tomasz Mann pisał w Doktorze Faustusie, że uniwersytet krakowski w XVI wieku był jedynym w Europie kształcącym w magii. Czyni to dotychczas. Tylko dlaczego publicysta GW nie zaleca likwidacji tego solidarnościowego tworu kłamstwa i podłości?

  195. guzdra

    W progu stoi świadek jehowy i mówi, mówi, mówi, …
    Wziął oddech i wtedy z wewnętrznej strony progu pada pytanie:
    Pan naprawdę robi to za darmo?

    Chylę czoła…

  196. Świadczą o tym statystyki policyjne: w ciągu ostatnich trzech lat liczba przestępstw ciężkich wzrosła prawie dwukrotnie. Tylko w ciągu ostatniego roku przestępczość zwiększyła się aż o 46 proc. W 2015 roku na Ukrainie doszło do ponad 8 tys. morderstw. Liczba ta nie obejmuje anektowanego Krymu oraz okupowanej przez prorosyjskich separatystów części Donbasu. Dla porównania: w Polsce w ubiegłym roku popełniono tylko 502 zabójstwa.

    – Byli ukraińscy kryminaliści twierdzą, że jest gorzej niż w latach 90. Zarabiać pieniądze jest coraz trudniej, a jednocześnie pojawia się coraz więcej ludzi, którzy z łatwością naciskają na spust. Są to przeważnie żołnierze batalionów ochotniczych, którzy powrócili z wojny w Donbasie – mówi Arestowycz. – Grupy przestępcze uaktywniły się, bo wiedzą, że policja nie jest w stanie prowadzić kilkuset spraw jednocześnie. Dlatego kwitnie handel narkotykami, bursztynem i bronią. Szerzy się prostytucja i handel ludźmi.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/ukraina-nie-rodzi-sobie-z-galopujacym-wzrostem-przestepczosci
    ============

    Nie trzeba być prorokiem, by przewidzieć skutki siania chaosu.
    Proces będzie przyspieszał.
    Nie tylko zresztą na Ukrainie.
    Europejscy politycy będą musieli się zmierzyć z wędrówką ludów.
    I nie sądzę by byli na to przygotowani.

  197. Dawne dzikie seksualne obyczaje mormonów (między innymi swoiste prawo pierwszej nocy) i nieustanny obowiązek nowej ewangelizacji nałożony przez doktrynę Świadków Jechowy zakłamują ideologiczną rzeczową wiedzę o nich.

    Czołowe polskie zakłady zbrojeniowe jeszcze niedawno (dzisiejszego stanu nie znam) miały oprogramowanie stworzone przez mormonów. Dziś jest to nisza informatyczna.

    Otóż wyznawcy wymienionych wyżej odłamów chrześcijaństwa mogą w kłopotach liczyć na pomoc swoich współwyznawców. Pierwsze nieprogowe wieści o przejściu z katolicyzmu do Świadków Jechowy dotyczyły osób oszukanych w biznesie przez katolickich wspólników.

    Tymczasem nawet Rafał Woś został zaskoczony tym, że mieszkańcy Emiliana Romana czują się bezpieczniejsi bo są bardzo uspółdzielczeni. I nie jest to forma mafii.

    Sarmacki szlachetka na zagrodzie ugorowanej za unijne pieniądze nie jest zagrożony odpowiedzialnością za słowo.

    Człowiek może nie mieć zdrowie, to jest trudno – Pański krzyż
    może nie mieć olej w głowie, to on nie jest winien tyż.
    Może nie mieć to i owo, czy pieniądze, czy ja wiem,
    ale niech ma zawsze słowo – to ja wtedy trzymam z nim.

    Lecz ja gardzę takie typy,
    co to „ach, z powodu grypy,
    wyjechałem, zapomniałem,
    miałem troski z kilka stron,
    nie znalazłem coś taksówki,
    nie wpłacili mi gotówki,
    no to może innym razem,
    to na razie…” – łobuz, won!

    Bo słowo musi być święte,
    bo słowo musi być święte,
    przyrzekało się,
    to potem chciało się,
    czy nie chciało się – jest mus.

    Bo u mnie tak jest przyjęte,
    że słowo musi być święte,
    zachcieło się, zabrnęło się,
    wypsynęło się – szluz!

    Bo jak ja powiem, że nie płacę, że ja nie dam, pan mnie zna,
    to to jest więcej niż jak Kronenberg podpisze, że on da.

    Bo wszystko może być dęte,
    a słowo musi być święte,
    powiedziałem a czy b czy x
    mam obligo na fix,
    tak jest.

    Ja zerwałem z wujciem Kubą właśnie przez ten jeden krok
    że mi zrobił grandę grubą, jak był chory temu rok.
    Ja go z czoła pot ocieram, przy nim czuwam, trzymam łeb,
    on mi szepce: „ach, umieram! Ty dziedziczysz po mnie sklep”.
    I nie mija dwa tygodnie, jako z łóżka wstał – swobodnie
    I się pęta – nie pamięta! I się coraz lepiej ma.
    A ja czekam miesiąc równo, po miesiącu mówię – trudno,
    Ja się martwię, swoją drogą, ale nie znam go jak psa.

    Bo słowo musi być święte,
    bo słowo musi być święte,
    przyrzekało się,
    chorowało się,
    umierało się,
    gdzie trup?

    Bo u mnie tak jest przyjęte,
    że słowo musi być święte,
    zachcieło się, zabrnęło się,
    wypsynęło się – i siup!

    Bo jakby mnie się tak zdarzyło,
    żebym w takim stanie był,
    to ja umarłbym ze wstydu,
    gdybym potem nadal żył.

    Bo wszystko może być dęte,
    a słowo musi być święte,
    umierałeś według własnych słów,
    to jest chamstwo chodzić zdrów!
    Tak jest.

    Raz wypiłem parę wódek
    z jednym takim – niech go szlag,
    Co go było – Dzięcioł, Dudek,
    w każdym razie coś od ptak,
    On mnie idzie mówić: „Wiesiek!” – on się wbija we mnie wzrok –
    „zagraj w moim interesie, dziecko drogie, jeden rok”.
    I nim błysnął świt różany, ja już byłem oplątany
    On mnie capas, w każdy szabas, do geszeftu gnał – jak kat!
    On mnie kazał wstawać w grypę, ja się nie znam z takim typem,
    co na rok mnie angażował, a katował dziesięć lat!

    Bo słowo musi być święte,
    bo słowo musi być święte!

    Ja siwieję już, ja głupieję już, ja łysieję już – on nic.

    Bo u mnie tak jest przyjęte,
    że słowo musi być święte,
    mnie sił już brak, ja jestem wrak
    on ciągle jak rydz!

    On bez trzy asy szlem w bez atu,
    ugra robiąc jedną w szpic,
    on robi widza do kwadratu zanim zdoła mrugnąć widz

    Bo słowo może być dęte,
    jeżeli dmie się z talentem
    Ja ci za to daję róży kwiat,
    ech ty Dudek, dmiej sto lat!

  198. 13:18

    No i cóż takiego trollu cętkowany, giętki chcesz udowodnić?

    Truizm, że na Ukrainie, napadniętej przez regularną, uzbrojoną po zęby armię, zaanektowanej, poniżonej oraz podeptanej, panuje chaos oraz aktywizują się grupy przestępcze?

    Tylko nie bredź w odpowiedzi kawałami o Nuland, bądź też o zakusach imperialistów na czarne złoto w Doniecku, pleeez! Zostaw to kategorii najniższej.

    Łociuj natomiast pilnie kalendarz. Kiedy to mamy następną olimpiadę?

  199. duende
    27 września o godz. 14:45

    Jakoś nie mam ochoty z chamami dyskutować….
    Granatem od pługa oderwane toto, batem zagnane do szkoły, a się mądrzy….

  200. Juz tyle godzin minelo od debaty na Hofstra Uniwersytecie, a tu ani FolwarkPl ani Wiesiek, czy inni nie posumowuja. Moze juz wyczerpali sie w tropieniu,,,,
    Znow musze napisac, po „przeleceniu” w nocy, w przerwach miedzy ogladaniem debaty kandydatow na prezydenta, wszelakich tu blogow ze forma dlugasnych dyskusji rajcuje wylacznie starych.
    Mlodzi nie maja na to czasu, checi, wola krotkie formy twittera, czy tez naogol krotkie na FB, wrzutki zdjeciowe, itd. I bardzo dobrze.
    A brak, elegancko mowiac dobrych manier….. ciekawe, ciekawe… co z ludziskow wylazi…

  201. Jeszcze jeden dowód na dychotomię polityczną – „dobra zmiana” swoją drogą uczciwie i jak najmniejszym kosztem, ale trzeba z czegoś żyć i nikt nie będzie robił dobrej zmiany za darmo.
    Otóż władze PGNiG (firma zarządzająca rurociągami) przyznały sobie łącznie 2 mln zł nagrody. Władze tej firmy pochodzą z nadania PiS. Nie było by w tym nic szczególnie dziwnego, sensacyjnego, gdyby nie fakt, ze nowoobsadzony szef PGNIG nie zdążył jeszcze przepracować ani dnia, a pozostali decydenci tylko kilka dni pracą w firmie byli zajęci.

    Wydarzenie to jest standardowe dla modelu demokracji praktykowanego od lat w Umęczonej. Jego rdzeniem i siłą napędową sprawiająca, że politycy rządzącej partii są w stanie mówić wszystko co im się każe i wykonywać najgłupsze polecenia zwierzchników, jest zastosowany w praktyce koncept obsadzania swoimi ludźmi (politycy drugiego i trzeciego rzędu, znajomi, krewni i powinowaci polityków) bez względu na kompetencje, wykształcenie, doświadczenie, wszystkiego, co się da w państwie – od prezydentury do najlichszych synekur w zawojowanych województwach, powiatach i gminach. Skutki dają się odczuć pośrednio i bezpośrednio. Bezpośrednio skandalikami i aferkami, pośrednio w ekonomii, która nie zna pojęcia „wybacz”.
    Pzdr, TJ

  202. Bystrzaki i bystrzaczki z przyprószonymi głowami chyba są nieświadomi i nieświadome, że świat nie odpowiedział na ich prośbę o przelecenie.

    https://youtu.be/br3HOFVKpX4

    Wspólczesny paradygmat dopuszcza jednoczesne gotowanie zupy, pielenie ogródka i szesnatominutową przyjaźń na fejsie.

  203. Zaledwie po dwudziestu miesiącach od ustąpienia ze stanowiska szefa Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso został zatrudniony przez bank Goldman Sachs. Teraz okazuje się, że kontakty z przyszłym pracodawcą utrzymywał już jako wysoki urzędnik UE. Podobno walczył w ten sposób z kryzysem gospodarczym.
    http://strajk.eu/szef-ke-dzialal-na-zlecenie-goldman-sachs-walczylem-z-kryzysem/
    =========

    Walczył, walczył, aż wywalczył…….
    Ciepła posadka dla byłego polityka, to raczej norma.
    Goldman ma takich na pęczki.
    Posady rządowe dają niezłe być może kwalifikacje, ale na pewno kontakty i notesy z telefonami. Kilku naszych polityków też się załapało.
    Nawet do tego samego banku…
    ===========

    Zyta 2003.

    Cóż można powiedzieć o debacie?
    W komentarzach totalny misz- masz.
    W zależności od koncernu medialnego, różne opinie.
    W mediach społecznościowych które ktoś analizował, wygrał nieznacznie Trump.
    W papierowych, znacznie Clinton.

    Praktyka wykaże za jakis miesiąc, jakie oceny były adekwatne do sytuacji.
    Ale, to strasznie długo.
    Zdarzyć może się jeszcze wszystko.
    Analogia z panem Komorowskim, może być bardzo bliska……

  204. Giez, 9:52
    Trump ( jak Ross Perot przed podpisaniem cyrografu NAFTA ) sluzy jako nagonka do polowania
    na klase robotnicza, ktorej wywieziono miejsca pracy do Meksyku , Chin i Wietnamu .
    Jest kandydatem na tyle slabym, zeby nie miec realnych szans.
    Odegra swoja role i zostanie za to sowicie wynagrodzony.
    Rodzina Clintonow bedzie za wszelka cene prowokowac Rosje.
    pan jareczek w cieplych stosunkach z kk dal falszywa nadzieje milionom na smieciowkach,
    tymczasem maciorkiewicz prowokuje Rosje na polecenie Wiktorii Nuland i neoconow,
    a ministrant morawiecki zabiera Polakom miejsca pracy importujac
    bardziej zdesperowanych robotnikow ze wschodu.

  205. Dzisiaj sporo ciekawych materiałów o wyborach w USA. I nie tylko w USA bo przecież tendencje, które tam można zauważyć występują i w Europie. Tak więc mają charakter uniwersalny.
    Miedzy innymi Kultura Liberalna się tym zajęła w bloku tematycznym „Polityka w czasach post-prawdy”.

    Moją uwagę zwróciła bardzo ciekawa rozmowa Łukasza Pawłowskiego z Wolfgangiem Streeckiem, niemieckim socjologiem i emerytowanym dyrektorem Max-Planck-Institut für Gesellschaftsforschung w Kolonii. Rozmowa nosi tytuł „Lud musi być szanowany”.

    Bardzo ciekawy wywiad – polecam gorąco.

    Fragment na zachętę:

    Wolfgang Streeck; „… Kiedy Angela Merkel doszła do władzy, opracowała strategię wyborczą, którą nazwała „asymetryczną demobilizacją”. Polegała ona na tym, by w programie wyborczym swojej partii zawrzeć kilka postulatów podnoszonych przez opozycję po to, by zniechęcić potencjalnych wyborców partii opozycyjnych do wzięcia udziału w wyborach. Innymi słowy to strategia polegająca na sztucznym zaniżaniu frekwencji wyborczej. Obecnie jednak ta celowa depolityzacja elektoratu przynosi skutki odwrotne od zamierzonych. Powraca bowiem w formie zwiększonej aktywności politycznej, która jednak przekłada się na wzrost poparcia dla partii populistycznych.”

    Całość poniżej:

    http://kulturaliberalna.pl/2016/09/27/wolfgang-streeck-wywiad-post-prawda/

  206. Socjologowie już uknuli nazwę na odczuwany obowiązek nieprzerwanego bycia na drucie.

    Jego nie nazywaną przez zobowiązanych cechą jest lęk, że może im umknąć wiadomość, że na giełdzie w Kaula Lumpur wartość spredów spadła o 16 tysięcznych punktu procentowego, a Hilary siąka i nie wiadomo czy mówi o ladacznicy na plaży, czy o biczu bożym czekającym na popierających trąfa.

    No i nie wiadomo czy Florence coś przed chwilą umieściła na wrzucie.

  207. tejot
    27 września o godz. 15:50

    „Jeszcze jeden dowód na dychotomię polityczną – „dobra zmiana” swoją drogą uczciwie i jak najmniejszym kosztem, ale trzeba z czegoś żyć i nikt nie będzie robił dobrej zmiany za darmo. Otóż władze PGNiG (firma zarządzająca rurociągami) przyznały sobie łącznie 2 mln zł nagrody. Władze tej firmy pochodzą z nadania PiS”.

    Przeczytaj sobie zaklinowany niżej tekst, a zrozumiesz o co chodzi.

    Na zachętę:
    „97 proc. zasobów spółki EuRoPol Gaz S.A., [PGNiG ma w niej większość udziałów – MR] w ramach której wypłacono opisywane przez RP premie, to pieniądze należące do strony rosyjskiej”.
    🙂
    A ty się martwisz? Galopująca rusofila? Pożyteczny idiotyzm?

    http://wpolityce.pl/gospodarka/309274-rosyjskie-interesy-zagrozone-nad-wisla-gazprom-rusza-na-wojne-z-pgnig

  208. Mnie tam w wypowiedzi Trumpa najbardziej zainteresował wątek NATOwski, w którym Trump domaga się finansowego zadośćuczynienia od innych członków NATO, którzy dotychczas jakby całkiem nieodpłatnie korzystali z Ochrony USA.
    Szukałem właściwego określenia w polskim słowniku na te pieniadze których się domaga , ale niestety znalazłem tylko haracz.
    Trump ale jest nowoczesnym człowiekiem interesu i to co miał na myśli to raczej coś w rodzaju ” protection money „, po niemiecku Schutzgeld.
    Patrząc na wystawny tryb życia całej rozległej i rozgałęzionej rodziny Trumpa , a także reszty narodu amerykańskiego, kraje NATOwskie powinny się poważnie zastanowić nad tym , czy tą „protection” nie można dostać gdzieś o wiele taniej.
    Patrząc na skromny styl życia Putina i zabiedzony naród rosyjski, jestem pewny , że tam na prawie tą samą usługę, jak ta którą ma do zaoferowania Trump , można otrzymać o wiele korzystniejsze kondycje.

  209. Giez
    27 września o godz. 12:38

    „Szarek, szara szarzyzna na czele instytutu hańby”.

    W IPN musi być coś na twój temat, inaczej nie da się wyjaśnić twojej „bezinteresownej” agresji.

    [Szarek] „Wykształcony na UJ „.

    „Tomasz Mann pisał w Doktorze Faustusie, że uniwersytet krakowski w XVI wieku był jedynym w Europie kształcącym w magii”.

    Nie przypominam sobie tego fragmentu, możesz podać wydanie i numer strony?

    Oczywiście pamiętasz o tym, że dr Szarek wykształcony był na UJ w XX wieku, a nie w XVI? 🙂

    Ezoteryką i magią zajmował się w XVI wieku ateistyczny święty, Girodano Bruno. Był też wrogiem matematyki i filozofii. Przebywając w Pradzie (1588) opublikował 160 artykułów przeciw matematykom i filozofom. No, jeszcze Izaac Newton (XVII w.) dorywczo zajmował się astrologią, studiował Pismo Święte, pisywał traktaty religijne.

    I jak widzisz, wszystko na nic. Oraz nic nie jest takie proste jak myślisz.

  210. Muszynianka
    27 września o godz. 0:11

    „Co będzie w 2017”?

    Z powodu oszust w podatku Vat budżet traci rocznie kilkadziesiąt miliardów zł (są różne szacunki) i pod tym względem jesteśmy w czołówce europejskiej. Większość tych wyłudzonych pieniędzy wyjeżdża za granicę. Rząd Tuska nie zdecydował się na wprowadzenie elektronicznych faktur, a za jego rządów zabawa ta trwała w najlepsze. Może elektorat PO nie byłby zadowolony z przykrócenia tych oszustw?

  211. Muszynianka
    26 września o godz. 23:49

    „co z tym kontekstem wypowiedź Kaczyńskiego o roli TK w utrzymaniu praworządności … ale rżniesz głupa. Nieładnie”.

    Jeśli sądzisz że L. Kaczyński aprobowałby poczynania obecnego TK to jesteś w tzw. mylnym błędzie. Wszyscy rozsądni ludzie ― wówczas i dziś ― popierają istnienie , ale tak jak go sytuuje w polskim systemie prawnym konstytucja. Problem w tym, że Rzepliński jest na bakier z prawem, choć jako prawnik powinien wiedzieć, że każdego ― jego może zwłaszcza ― obowiązują wszystkie przepisy, a nie tylko niektóre. Jeśli Rzepliński publicznie mówił, że „nie widzi tej ustawy” o TK (którą uchwaliła większość sejmowa) to nie sądzisz chyba, że L.Kaczyński by to popierał i aprobował. Kaczyński jako prezydent odebrał ślubowanie od Rzeplińskiego, ale do głowy by mu nie przyszło, że sędzia TK i jego prezes coś takiego może powiedzieć publicznie. I tak robić.

    „Wizyta Kaczyńskiego była w celach wyborczych, nie była państwowa ani oficjalna, o wiele mniej oficjalna i międzypaństwowa niż wizyta 7 kwietnia (premierzy Tusk i Putin) … ale rżniesz głupa”.

    Sorry, ale chyba jednak nie ja. To że Putin naciskał na rozdzielenie wizyt, a Tusk łatwo się zgodził to mówi ci coś, czy nic? Test na kojarzenie faktów. Czy sądzisz ponadto, że kandydat na prezydenta powinien być w areszcie domowym na przykład w święta narodowe, bo Muszynianka powie, że je wykorzystuje wyborczo? Ktoś tak robił przed wyborami? Może Komorowski 3 maja 2015 roku?

  212. wiesiek59
    27 września o godz. 16:14
    W komentarzach totalny misz- masz.
    W zależności od koncernu medialnego, różne opinie.
    ………………………………………………………………………………..
    Ba, tuż tuż przed „pojedynkiem” na jednym z kanałów TV odbyła się debata pt.:”Dlaczego Trump odnosi sukcesy”.
    Podobno Clinton ma lekką przewagę,ale w sumie nic to jeszcze nie znaczy.
    Do ciekawej uwagi @Bar Norte n.t. „asymetrycznej demobilizacji” daje się zauważyć, że zniechęcanie wyborców przez publikacje niemal co parę dni słupków poparcia takiej czy innej partii tuż przed wyborami zaczęło odnosić wręcz przeciwny skutek od zamierzonego (patrz media społecznościowe).

  213. ZAPROSZENIE

    Senator Marek Borowski, posłanka dr Joanna Mucha (PO) i Adam Krzemiński („Polityka”) będą gośćmi Radia TOK FM, wtorek, 27 bm, godz. 20.05. Trump contra Clinton; rekonstrukcja rządu; rekonstrukcja Platformy; powstrzymać ekshumacje – to niektóre tematy.
    Zapraszam!

  214. mr.off
    26 września o godz. 23:10

    „niech Pan zajrzy do szuflady, sprawdxzi jakie ma dyplomy i porowna to co w nich stoi z komentarzami jakie Pan napisal na forum Polityki w ostatnim miesiacu, roku”.

    Prócz dyplomu (dyplomów) w szufladzie można posiadać jeszcze zawód, albo i dwa zawody. Dyplom to zwykle wykształcenie.

    „niech Pan to laskawie skonfrontuje z zarzutem, jaki Pan postawil A.Applebaum”.

    Wiec do roboty. Pani A. Applebaum napisała, że gen. Błasik naciskał na pilota w sprawie lądowania. Dla lepszego efektu użyła nawet hollywoodzkiej frazy: „Dasz radę”, której nie znajdziemy w żadnym stenogramie z kokpitu, nawet w wersji rosyjskiej. Nie wiem skąd ona to wzięła? Sorry, no wiem, ona jest dziennikarką po studiach literackich i historycznych. Ale uwaga, jest złą dziennikarką, napisała, ale nie sprawdziła jak było.

    A jak było? Pilot płk Bartosz Stroiński (znał gen. Błasika, był pierwszym pilotem Tu-154-101 w locie do Smoleńska w dniu 7 kwietnia 2010) miał rozpoznać głosy w kabinie pilotów zarejestrowane na taśmie CVR. Z góry mu powiedziano, że Błasik już został rozpoznany. Do dziś nie wiadomo przez kogo, nikt się przyznał do rozpoznania głosu generała, za to później przyjęto wersję, że jego rzekoma obecność wynika z „kontekstu sytuacyjnego”. Badania zapisów CVR w krakowskim IES nie potwierdziły obecności gen. Błasika w kabinie pilotów. Pani A. Applebaum mogłaby się o tym łatwo dowiedzieć, gdyby dochowała staranności, ale chyba nie o to jej chodziło.

    „Skreslam Pana z listy polemistow”.

    Pańskie podanie przyjmuję, ale jeńców nie biorę i od razu zwracam panu wolność. 🙂

  215. Daniel Passent
    27 września o godz. 18:26

    „powstrzymać ekshumacje – to niektóre tematy”.

    Powstrzymać ekshumacje to brzmi interesująco. Ale jak?
    Temat ciekawy, bo katastrofa smoleńska to tajemnica tajemnic III RP.

  216. W krótkich słowach przedstawia także swoją wizję integracji europejskiej: – Bardzo proste. strefa wolnego handlu. Układ, w którym każdy kraj prowadzi własną politykę migracyjną, zachowuje kontrolę nad własnymi granicami, polityką zagraniczną.

    J. Bielecki pytał Thierry’ego Baudeta także o to jak ocenia szanse ugrupowania Geerta Wildersa w nadchodzących wyborach: – Jeśli dojdzie do ataku terrorystycznego na parę tygodni przed wyborami, wszystko potoczy się inaczej, niż jeśli MFW poda optymistyczne dane o gospodarce. Ale i tak holenderska polityka pozostanie niestabilna, bo obecne partie zostały zbudowane wokół podejścia do redystrybucji bogactwa, a dziś główna debata toczy się między przynależnością do globalnego świata a zachowaniem tożsamości narodowej. Ten sam problem mamy w Niemczech, Francji. Stare partie idą na niekończące się kompromisy, których nikt nie rozumie. Ludzie więc się od nich odwracają. A Unia jest i pozostanie sparaliżowana. – kończy Holender.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/thierrym-baudet-ue-wspierala-brutalna-rewolucje-ktora-spowodowala-smierc-tysiecy-osob-i-zrujnowala-ukrainska-gospodarke
    ==========

    Bunt przeciw elitom sięgnął i Holandii?

    Jak na dość młodego polityka, bardzo racjonalne podejście do problemów Unii.

  217. Mauro Rossi
    27 września o godz. 17:30
    Żebyś Ty raz coś mądrego napisał, choćby na temat IPN. A fragment Manna znajduje się w końcowej fazie dzieła, którego z pewnością nie czytałeś.

  218. zezem

    „zniechęcanie wyborców przez publikacje niemal co parę dni słupków poparcia takiej czy innej partii tuż przed wyborami zaczęło odnosić wręcz przeciwny skutek od zamierzonego”.

    To tłumaczy się na cztery sposoby:

    Po pierwsze prowadzona jest, jak piszesz, tzw „polityka sondażowa” polegająca na tym, że ten kto zamawia sondaż oczekuje politycznie dogodnych dla siebie wyników badań.

    Po drugie ludzie znudzeni i zdegustowani tzw „polityką sonadażową” zaczęli łżeć ankieterom.

    Po trzecie z tego samego powodu zaczęli złośliwie wybierać – na przekór sondażom.

    Po czwarte wreszcie sondażownie tną koszty i zatrudniają podwykonawców na tak niskich stawkach, że tym opłaca się jedynie zawęzać reprezentatywność próby czyli ankietować samych siebie, swoich najbliższych znajomych i rodziny.

    Efekt jest taki, że nikt nic nie wie.
    I dobrze, bo to podkręca dramaturgię politycznych wydarzeń.

  219. @Bar Norte
    Nic dodać, nic ująć. Podobnie oceniam i nie tylko ja.

  220. Badanie naukowców z Uniwersytetu Michigan (UM), opublikowane 25 sierpnia 2016 przez Climatic Change, udowodniło, że biopaliwa takie jak etanol i biodiesel nie są neutralne z punktu widzenia emisji węgla. Wbrew powszechnemu przekonaniu zatrzymujący ciepło dwutlenek węgla uwalniany podczas spalania biopaliw nie jest w pełni równoważony przez proces fotosyntezy roślin, z których paliwa te są uzyskiwane. Profesor John DeCicco i współpracownicy z Instytutu Energii UM zanalizowali dane Amerykańskiego Departamentu Rolnictwa, które ujawniły, że w okresie gwałtownego wzrostu poziomu produkcji biopaliw rośliny uprawne pozwoliły zneutralizować jedynie 37 proc. CO2. Empiryczna praca uczonych przyniosła uderzającą konkluzję: użycie biopaliw doprowadziło do wzrostu netto emisji dwutlenku węgla powodujących globalne ocieplenie. „Okazało się, że w kontekście ocieplenia planety biopaliwa są gorsze niż benzyna,” powiedział DeCicco. „Zatem udowodniliśmy, że podbudowa strategii promujących biopaliwa ze względu na klimat była błędna.”
    https://exignorant.wordpress.com/2014/05/12/brudne-sekrety-czystej-energii/
    ===========

    Ta, i inne ciekawostki……
    Wielka ściema pozwala zarabiać wielkie pieniądze.
    Również i mediom- sponsorzy płacą za propagowanie ich reklam, czy tekstów sponsorowanych.

    Tak się coraz poważniej zastanawiam nad tym MATRIXEM…….

  221. dwóch rzuca sie na trzeciego i go bije
    – panowie!!! za co???
    – za to, że nie wiesz;

  222. Rossi unieważnił globalne ocieplenie oficjalnym komunikatem, że się już skończyło. Wiesiek demaskuje ostatecznie globalne ocieplenie jako false flag, za którym stoją szemrane interesy banksterów i korporacjonistów.
    Pzdr, TJ

  223. Secretary Clinton & Mr. Trump

    Wczoraj wieczorem Donald wykazał się outsiderstwem politycznym najwyższego lotu. Do tego stopnia, że trudno sobie wyobrazić, jak on mógłby podejmować decyzje w Białym Domu. Różne kacyki regionalne, od Putina po Mugabe, zwodziły by go, podpuszczały, a on plątałby się, nie przygotowany, improwizujący, zmyślający opowieści z innego realu dla swoich doradców, ministrów, członków Kongresu, dla mediów i na tweeterze. Kupa śmiechu z przywódcy wolnego świata by była, o rynku krajowym nie wspominając.

    W kwestii haraczu za obronę wolnego świata – od Japonii i Korei po NATO i Kanadę – termin wprowadził Bywalec (17:28) mam nieco odmienną opinię. Kraje NATO nie wywiązują się z przyjętego zobowiązania o wydawaniu 2 procent PKB na obronę. Na czele listy „free riders” (trittbrettfahrer) są Niemcy. Do tego deprymujący dla Ameryki jest upiorny antyamerykanizm europejskiego ludu.

    Porządek światowy ustanowiony ponad 70 lat temu, zrewidowany w niewielkim stopniu po upadku ZSRR, polega na hegemonii USA i gwarancje sojusznicze z parasolem atomowym włącznie. Obecnie USA na obronę wydają 3,3 procent PKB, nie tak znowu wiele, budżet wydaje 4 razy więcej na transfery socjalne (2/3). Nie jest to porażająca suma. Z kolei system gospodarczy świata z dolarem jako walutą rezerwową pozwala na pośrednie finansowanie. Istnieje precedens, gdy kraje rozwinięte i zainteresowane interwencją bezpośrednio wyłożyły forsę na akcję US Army, ONZ ją zaakceptował – wojna w Zatoce dla wyzwolenia Kuwejtu w 1990-91 roku. Nie znaczy, że popieram haraczu bezpośredniego, wg. recepty Trumpa, ale kraje NATO powinny się ogarnąć w wydatkach na obronę i we współpracy z USA. Zaś USA powinny silniej i bardziej otwarcie uzgadniać politykę z sojusznikami.

    Trump propaguje izolacjonizm USA. Ma poparcie wyborców, którzy wyciągają ręce po więcej socjalnej jałmużny. Dwa dalsze punkty, to ograniczenie handlu zagranicznego dla ochrony rynku pracy, oraz obniżenie podatków na czym najbardziej skorzystaliby bogaci. Trump dodatkowo, b. ostro zjechał szefa banku centralnego The Fed, Janet Yellen, za politykę niskich stóp procentowych. Czyli za dbanie o wzrost zatrudnienia w sektorze prywatnym.

    Clinton jest bardziej konkretna, spójna i progresywna w polityce społeczno-gospodarczej. Dla młodzieży od Sandersa, jej progresywizm jest jeszcze za słaby. Narzekający na nadmierny progresywizm uciekają do libertarianina Gary’ego Johnsona. Co im wyjdzie z tej gry w durnia? Pewnie z rękawa wyciągną jakiegoś trumpa (pol. trumfa, czyli kartę atutową).

    NAFTA był na ustach Trumpa wielokrotnie, w kampanii i w debacie. NAFTA przyniosła korzyści ekonomiczne USA i Meksykowi (Kanada jest z boku tej kontrowersji). Z tym, że korzyści Meksyku były większe, wg. szacunków ekonomistów od handlu i rozwoju. Ale korzyści polityczne dla USA były ogromne. Po pierwsze budowa muru granicznego nie jest paląca, gdyż Meksykanie mają więcej możliwości zatrudnienie u siebie. I taką rolę globalnego leadera gospodarczego odgrywały USA. Obecnie rośnie rola Chin w napędzaniu globalne koniunktury.

  224. Globalne ocieplenie to humbug, tak samo jak antropogeniczne CO2.
    Czytanie ze zrozumieniem to sztuka dana nielicznym…..

    Mnie interesuje koszt kilowata, niezawodność dostawy, rentowność konstrukcji, jej żywotność. BILANS proszę, ten ekonomiczny, nie ideologiczny.
    Prymat ideologii nad ekonomią już przerabialiśmy.

  225. Wiesiek
    Piszesz , że antropogeniczne CO2 to humbug.
    Co to jest antropogeniczne CO2 ?
    Czy rozumiesz sens tego co piszesz ?

  226. Ceny prądu wzrosną o kilkadziesiąt złotych, spodziewa się tego samo Ministerstwo Energii. Resort w odpowiedzi na interpelację poselską pisał, że ceny energii elektrycznej wzrosną, co jest związane m.in. z kosztami polityki klimatycznej, czy modernizacją polskich elektrowni. Przeciętny rachunek za prąd wzrośnie o około 60 zł rocznie.
    http://tvn24bis.pl/z-kraju,74/rachunki-za-prad-w-gore,679408.html
    ===========

    Drobiazg…..
    Szczególnie dla emerytów.

  227. Bywalec 2
    27 września o godz. 21:10

    Wydaje mi się, że pochodzenia ludzkiego- przemysł, sprawy bytowe, itp
    Coś pomyliłem?

  228. Muszynianka
    Wiem , że istnieją różne Ameryki , ale ta Trumpa jest wręcz genialnym uzasadnieniem antyamerykanizmu .
    Z amerykańskiej perspektywy może się wydawać , że USA wydaje ogromne sumy na obronę Europy, prawda jest nieco inna . Ameryka zlkwidowała większość swoich baz wojskowych w Europie po upadku ZSRR, a te bazy które utrzymują służą przedewszystkim jako bazy „wypadowe” do interwencji poza Europą . Ameryka jest supermocarstwem , a kto ma takie ambicje może spokojnie nieco więcej wydawać na zbrojenia .
    Nie można tak jak Trump, najpierw niby być przeciwko inwazji w Iraku , a potem krytkować że za szybko się z niego wycofano, a jeszcze potem jęczeć , że to kosztuje. Ciekaw jestem jaka część amerykański wydatków wojskowych przypada na ochronę Europy ? Niestety nie da się tego pewno tak policzyć.
    Na koniec chciłbym jeszcze dodać , że nie jest przypadkiem , że Rosja i jej propaganda są tak zaangażowane w amerykańska kampanię wyborczą i to po stronie Trumpa.
    Taki dureń na stanowisku amerykańskiego prezydenta , to historyczna szansa dla Rosji .
    I jak tu nie być antyamerykański, jak się patrzy na taka Amerykę ?

  229. Seattle i okolice slynie nie tylko z doskonalej kuchni (sea-food, ryby), pieknych miejsc (gory, rzeki, jeziora, ocean), ale rowniez z okropnych korkow na glownych drogach. Samochody z przynajmniej jednym pasazerem maja prawo korzystac z lewego pasa na autostradzie o nazwie HOV lane. Niektorzy samotni kierowcy sadzaja na siedzieniu pasazera manekin, co z daleka wyglada, jak pasazer i jada HOV lane. Wiemy o tym dlatego poniewaz ci kierowcy byli zatrzymani przez policje i zaplacili kare.

    Dzisiaj jakis kierowca umiescil duze zdjecia Donalda Trumpa na siedzeniu pasazerskim. Nie wiem, jakiej wysokosci byla kara.
    Ktos slusznie powiedzial, ze gdyby to bylo zdjecie Hillary Clinton, kierowca rowniez by zaplacil kare.

    Dla informacji – stan Washington to “blue state”, czyli wiekszosc popiera demokratycznych kandydatow.

    Policjant Rick Johnson zrobil zdjecie “pasazera” i wyslal przez Twitter.
    https://twitter.com/wspd2pio/status/780805596182261760/photo/1

  230. Wiesiek
    Napisałeś , że antropogeniczne CO2 to humbug, tak jakby nasza cywilizacja nie emitowała ten gaz w atmosferę.
    Istnieją ludzie , którzy negują skutki tej emisji, ale ty jesteś jednym z nielicznych, który neguje sam fakt antropogenicznej emisji CO2.
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Gaz_cieplarniany

  231. Ideologia tzw. „globalnego ocieplenia”

    Ależ bardzo szkodliwa. Wymyślona przez CIA.
    Po pierwsze, ma ograniczyć popyt na surowce węglowodorowe.
    A po drugie, utrudni utworzenie żeglugi transarktycznej z Europy na Daleki Wschód, oraz nie ułatwi wydobycia złóż północnej Syberii.

    Niece się lepiej CIA zajmie swoimi brudnymi interesikami i nie miesza. Nie mieszáj, CIA.

  232. Uaktywnią się studenci USA i wszystkie wakacyjne rozważania starych pryków wezmą w łeb.

    Od wielu dni amerykańskie prognozy dla Warszawy są odmienne od prognoz warszawskiego Instytutu Meteorologii I Gospodarki Wodnej i te obce są bliższe temu co widzę za oknem i doświadczam wychodząc poza dom.

    To czego można się spodziewać po sondażach na tematy polityczne?
    Że będą!

  233. Bywalec 2
    27 września o godz. 22:02

    Najważniejszym czynnikiem jest para wodna i metan.
    Człowiek odpowiada max za 20% emisji.
    Nie znam metodologii wyliczeń, ale też jest to naciągane moim zdaniem.

    Przeczytaj cały tekst, zerknij kto na tym zarabia.
    I ile rzeczywiście kosztuje ta moda kreowana w mediach.
    Według mnie, moda kreuje popyt na rzeczy niekoniecznie sensowne.
    Ale, rachunek przyjdzie pocztą…..

    Mamy oczywiście za oknem ocieplenie.
    Następujące cyklicznie co kilka tysięcy lat.
    Ale, nie jest to nasze dzieło.
    Po prostu, ten klimat tak ma.
    A pan Gore i kilku innych cwaniaków, zarabia na tym kokosy, tak samo jak ci sprzedający certyfikaty ekologiczne.

  234. Opinie niektorych komentatorow na blogach Polityki zgadzaja sie z opiniami Donalda Trumpa. W USA wszystko jest zle.

  235. Wiesiek
    Nałogowo piszesz o rzeczach o których nie masz pojęcia.
    Jedyne co ci podpowiada twoja wrodzona nieufność, to to, że znowu ktoś cię okłamuje , oszukuje cię i stara się cię wykorzystać i tak już zostanie bezwzględu na temat.
    Spalanie węglowodorów przyczynia się także do namacalnego i bezpośrednio odczuwanego zanieczyszczenia środowiska, a ty uskarżają sie nawet na każdą minimalną modernizacje starych polskich kopciuchów . Zamiast cieszyć się poprawą jakości powietrza, dla ciebie synonimem postępu prawdopodobnie wciąż jeszcze są dymiące kominy ?

  236. Blue states, red states, swing states

    W Ameryce, jak się pojawiła telewizja, to niemal od razu była kolorowa. I polityka zajęła w niej drugie, albo trzecie miejsce, po westernach i operach mydlanych. Aby widzom się nie myliły stany i partie, dominujące w nich, a jest tych stanów ze czterdzieści i trochę, a partie są dwie: demokratyczna i republikańska (cokolwiek to znaczy). Więc dziennikarze intelektualiści przypisali partii demokratycznej kolor czerwony, jako że był ona bardziej progresywna, liberalna, czyli po europejsku mówiąc – na lewo. A lewica obnosi się z kolorem czerwonym. Republikanom pozostał kolor niebieski. Tak jest z resztą w Kanadzie, dwie naczelne partie zwane: liberalna i konserwatywna (cokolwiek to znaczy), pierwsza bardziej na lewo, druga na prawo mają przypisane kolor czerwony i niebieski, odpowiednio. Nota bene, kolor oczu moich jest niebieski, noszę niebieskie dżinsy i koszule mam w dużej liczbie w tym kolorze.

    Ale wracając do Amerykanów, niedouczonych z historii Europy, o geografii lepiej nie mówić, się myliło. Czerwony (red) oznacza demokratów, coś nie tak! – żalili się. Wszak R znaczy „red” i „republican”, co łatwo jest zapamiętać. I koło roku 2000 jajogłowi dziennikarze dali za wygraną. I w tv Red (czerwony) znaczy republikański, zatem Blue (niebeiski) przypadł demokratą, zupełnie na złość europejskiej dziwacznej tradycji, czyli na opak.

    Ale najważniejszą są swing states, czyli stany huśtawkowe. Oznacza się je różnymi kolorami, białym, żółtym, albo w czerwone i niebieskie pasy. W tym roku do nich należą sześć (w kolejności ważności i wpływu na ostateczny wynik): Floryda, Pensylwania, Ohio, Michigan, Płn. Karolina i Kolorado. W pozostałych stanach nie ma sensu przeprowadzać wyborów. Jeśli policzyć elektorów w pozostałych stanach (zakładając, że Nevada przypadnie republikanom, raptem 6 elektorów), które są zdecydowanie niebieskie, albo zdecydowanie czerwone, to czerwoni (republikanie) dysponują 197 elektorami, zaś niebiescy (demokraci) 243 elektorami. Do wygrania wyborów potrzeba większości, czyli 270 elektorów. Zatem Clinton brakuje raptem 27 elektorów, czyli jedno z wielu możliwości: (a) wygra tylko na Florydzie spośród 6 stanów huśtawkowych, (b) wygra w Pensylwanii i Michigan, gdzie ma nadal pewną przewagę, (c) wygra tylko w Pensylwanii i w Kolorado, (d) wygra w Michigan, Kolorado i Płn. Karolinie. Trump natomiast musi się ogarnąć.

    Zresztą powyższe deliberacje są w oparciu o wyniki sondaży sprzed debaty. A końca tej gonitwy nie widać.

  237. Orca
    Nie jest przypadkiem , że opinia, Trumpa i prorosyjskich komentatorów na blogu o Ameryce jest taka sama .

  238. Niektórzy komentatorzy bloga POLITYKI zgadzają się na Trumpa w całej rozciągłości

    Nawet hasło kampanii Trumpa im odpowiada: MAKE RUSSIA GREAT AGAIN.

  239. Wczoraj w tv wysłuchałem rozmowy o sztuce – zresztą z udziałem biskupa – którą zilustrowano relacją z wystawy fotografii Nan Goldin. Traf chciał, że kiedyś widziałem wystawę jej fotografii. One mają w sobie taką czułość, tkliwość, zrozumienie, tolerancję, mimo drastycznej czasem tematyki, do ludzi w głębokich kłopotach. Pamietam, że przed laty własnie to mnie w amerykańskich filmach urzekło.

    Takie podejście przewija się w amerykańskiej literaturze czy filmie od lat. Tyle, że mało kto o tym obliczu USA współczesnie mówi. No bo chyba też takie oblicze Ameryki jest skoro o tym powieści piszą, fotografują je czy kręca o nim filmy.
    Chyba też mało kto chce z taką Ameryką obcować – biskup się wczoraj odął gdy te fotografie zobaczył.
    Najwyraźniej on innego obrazu USA potrzebuje – znów jakiejś propagandowej tężyzny, dobra zwyciężającego zło jak św Jerzy smoka.

  240. @ Wiesiek, jaki wyciszony twoj komentarz, „coz mozna powiedziec” – powiadasz…Sam nie ogladales , zeby wyrobic sobie wlasne zdanie , a nie podpierac sie dziwnymi zrodlami z internetu? Nawet moj brat co nie zna angielskiego rano juz na jakims kanale czy portalu mial debate z dubbingiem polskim.
    @ Muszynianko, bylam w niedziele w takiej hipsterkiej dzielnicy ( na okazje gosci z Polski), teraz nosi sie podkoszulki z Make America Gay Again. Cokolwiek ma to znaczyc.

  241. Bywalec 2,
    Nie wiem, czy oni sa bardziej pro-rosyjscy, czy bardziej anty-amerykanscy.

    Muszynianka,
    Russia is great! What are you talking about?

  242. Donald Trump- Mike Pence to jak Szydlo-Morawiecki.
    Hillary Clinton to jak Donald Tusk.
    Obywatele wyboru nie maja, wszystko jest jak Wolnej Amerykance
    – kto bierze udzial i kto wygrywa jest wczesniej ustalane.
    Oligarchowie urzadzaja szopke z wyborami, zeby sie poddani nie zbuntowali.

  243. Bywalec 2
    27 września o godz. 22:02

    „Napisałeś , że antropogeniczne CO2 to humbug, tak jakby nasza cywilizacja nie emitowała ten gaz w atmosferę”.

    Zawartość dwutlenku węgla na Ziemi jest stała od setek milionów lat. Im więcej dwutlenku węgla tym więcej roślinności.

    „Istnieją ludzie , którzy negują skutki tej emisji …”.

    Za ten segregacjonizm klimatyczny co grozi? Pytam się, bo chciałem zaklinować tekst o być może nielegalnej tezie: „Przerwa w globalnym ociepleniu oficjalnie potwierdzona”.

    http://paramenter.salon24.pl/728914,przerwa-w-globalnym-ociepleniu-oficjalnie-potwierdzona

  244. „segregacjonizm …”

    errata, miało być „negacjonizm”.

  245. Muszynianka
    27 września o godz. 22:04

    „Ideologia tzw. „globalnego ocieplenia”.

    Ależ bardzo szkodliwa. Wymyślona przez CIA”.

    A moim zdaniem przez wywiad duński. Dania jest bardzo dużym producentem farm wiatrowych i gdzieś je musi sprzedawać. 🙂

    „Po pierwsze, ma ograniczyć popyt na surowce węglowodorowe”.

    To na pewno z kabaretu moralnego niepokoju. Blackout zagrozi nam któregoś upalnego lata, kiedy wszystkie klimatyzatory będą działać na full. W Polsce PSE Operator nie boi się zimy tylko lata.

  246. wiesiek59
    27 września o godz. 21:14

    „Ceny prądu wzrosną … Przeciętny rachunek za prąd wzrośnie o około 60 zł rocznie. Drobiazg … Szczególnie dla emerytów”.

    60 zł rocznie to 5 złotych miesięcznie (16 groszy dziennie). 5 złotych kosztuje piwo. Nie warto tyle zainwestować, by mieć w kolejnej sprawie ― po podatkach i śmierci ― absolutną pewność, że prąd popłynie, kiedy rano włączymy ekspres do kawy?

  247. Giez
    27 września o godz. 19:10
    „Swojego zepsutego narkomana nie skażą”.

    Staraj się otworzyć swój stalinowski mózg jak najszerzej i doczytać do końca tekst, który zaklinowałeś, a o później go zrozumieć.

    Piesiewicz wpadł w pułapkę i był szantażowany. Wówczas bronił go Zbigniew Romaszewski. Jednym z szantażystów był Zbigniew S. ps. Niemiec (skazany później na 1,5 roku odsiadki, czyli łagodnie), który latem 2010 szalał pod krzyżem smoleńskim na Krakowskim Przedmieściu jako najwyraźniej nasłany prowokator. Ciekawe kto go wynajął w pierwszym, a kto w drugim przypadku? Służby specjalne Partii Bez Nazwy?

  248. tejot
    27 września o godz. 20:17

    „Rossi unieważnił globalne ocieplenie oficjalnym komunikatem, że się już skończyło. Wiesiek demaskuje ostatecznie globalne ocieplenie jako false flag”.

    Próbowałeś kiedyś coś poważniej zrozumieć? Lub skojarzyć proste fakty? Cierpisz na zaawansowaną lemingozę, wszystko da ci się wmówić, a ty to łykasz bez popitki.

    Z linkowanego przez Wieśka tekstu:

    „Nic nie jest tak proste, jakim się zdaje, a w kwestii zużycia i produkcji energii nie istnieje coś takiego, jak „darmowy obiad”. Ponadto, kiedy sprzedaje się nam coś jako „zielone” i „czyste”, faktycznie nie jest ono ani jednym, ani drugim”.

    Przykład w Polsce: spalanie tzw. biomasy, czyli … drewna. Parasa szeroko pisała o tym paradoksie, raczej szwindlu. A i biopaliwa, przy produkcji których intensywna uprawa roślin degraduje glebę. PSL był tym bardzo zainteresowany, bo oczywiście „dba o rolnictwo”.

    Albo to: „Na przykład dowiadujemy się, że przemysł ogniw solarnych jest jednym z najszybciej rozwijających się źródeł emisji gazów cieplarnianych, takich jak heksafluorek siarki, którego potencjał globalnego ocieplenia 23.000 razy przewyższa CO2, co stwierdził Międzyrządowy Panel ds. Zmian Klimatu (IPCC)”.

  249. The great burger again!

    http://burgerurge.com.au/new-headline-1/

    But why the pickle is so small?

  250. Orca
    czy oni sa bardziej pro-rosyjscy, czy bardziej anty-amerykanscy?

    Dzielisz włos na czworo? Oni są tak (prostolinijni) откровенние, это всё ровно.

  251. zyta2003

    Williamsburg is cute.
    Faktycznie, hasło MAKE RUSSIA GAY AGAIN (w jakimkolwiek znaczeniu) nie ma sensu. Nawet po stakanie wodki.

  252. Trump mi przypomniał

    W pierwszych latach na tym kontynencie … robiliśmy system. W powijakach był jeszcze, a już przyjechał nasz kontrahent z U.S.A. (Buffalo, NY), dystrybutor, postawny i bardzo gadatliwy przystojniak. Demonstrowaliśmy mu co tam już zdołaliśmy złożyć do kupy. Był szczerze zachwycony, it is so cute! – komentował – oh, that’s gorgeous! how cute is this function! and this is really really gorgeous!!! …. Mógł tak wykrzykiwać przez bitą godzinę. Z początku te „wyrazy uznania”: „cute” i „gorgeous” na przemian nas radowało, ale po pięćdziesiątym którymś razie poczuliśmy się jak tancerki egzotyczne wieczorową porą.

    I tak wczoraj Donald kandydat na prezydenta USA przyssał się do dwóch super treściwych określeń: beautiful – 5 razy (beautiful thing to watch, b. facility, etc.) oraz „tremendous” – 17 razy (tremendous job, t. stamina, t. commercial, t. impact, t. club, t. income, t. money, t. problems, t. service, t. numbers, t. beyond belief, reducing taxes tremendously …)

    Gorgeous intellect, and cute English!

  253. Propaganda UPA za polskie pieniadze.

    https://www.youtube.com/watch?v=0g5J-X9W5pI

  254. Siergiej Lawrow gra na harmoszce,pod spodem na zdieciu Obama
    zamiast sluchac to sie zlosci.

    http://colonelcassad.livejournal.com/2980350.html?thread=613430014#t613430014

  255. Tremendous, nawet dzisiaj chcialam uzyc i nigdzie mi nie pasowalo, a jemu az 17 razy. No pacz!
    Pan lingwinista wlasnie wyjasnil na moim ulubionym kanale, ze slownictwo Trumpa jest na poziomie 4 grade, a sredni amerykanski glab rozumie jezyk z poziomu 7-8 grade.
    Mnie najbardziej wzruszyl moment kiedy class claun Trump pochwalil sie, ze jego 10–letni syn jest swietny w komputerach i wie, ze Rosjanie nie moga hakowac. Oj dziadeczku, dziadeczku, troche pozno ma sie to dziecko, nie wypada w debacie prezydenckiej chwalic sie cudownym wnukiem, tfu….synem.
    A w ogolnosci to byl taki z jego strony belkot, nie wiadomo o czym mowil, tremendous zastapilo terrific, ktore tlukl z pol roku: np „I have a lot muslim, black, latinos terrific friends” etc

  256. Rossi
    0:08
    Oczywiscie nic ci nie grozi i nikt łapać was nie będzie.
    Sami przyjdziecie.
    Twój PiSowski rząd jest jednym z sygnatariuszy porozumienia z konferencj klimatycznej w Paryżu na której 195 krajów zobowiązało się do zmniejszenia wzrostu emisji gazów cieplarnianych, aby ograniczyć wzrost temperatury na ziemi.
    Podpiisaliście więc umowę , o której po powrocie do domu z Paryża , zaraz twierdzicie, że nie ma sensu. Takie zachowanie przypomina dziecinne granie na nosie , kiedy znajdziecie się w bezpiecznej odległości.
    A teraz dlaczego nie trzeba was łapać i sami przyjdziecie.
    Polska energetyka jest w dużym stopniu przestarzała i wymaga modernizacji i inwestycji i tej energetyce rząd PiS uwiesił dodatkowo na szyji kamień młyński postaci nierentownego polskiego górnictwa. Jak to się odbije na rozwoju cen elektryczności i możliwościach modernizacji polskiej energetyki, wkrótce się przekonacie i wtedy rzeczyiście sami przyjdziecie , szukając inwestorów i międzynarodowej pomocy finansowej , dla waszego skansenu energetycznego, którego tak zawzięcie bronicie.
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Gaz_cieplarniany

  257. Bywalec dwie ma racje (22:46) i (5:38)

    W pierwszej wytyka wieśkowi, że dla niego „synonimem postępu prawdopodobnie wciąż jeszcze są dymiące kominy”. Postęp dla wieśka jest tak jak było 100 lat temu. Rolników jest tyle, nie konkurencyjnych, w Polsce, w Meksyku, w Kambodży – i tak jest dobrze, po wsze czasy. Automatyzacja to cofanie się, niszczenie dorobku, wpędzanie w nędzę … najlepiej byłoby zlikwidować koleje, kombajny i wrócić do cepa, kosy i spławiania zboża Wisłą. To byłby postęp. No i dymiące kominy, ewentualnie, pod warunkiem żeby w fabrykach nie było zysku, wyzysku i pracy na 3 zmiany.

    Też tak obserwuję narrację Beaty Szydło i jej podopiecznych, prezesa wypowiedzi nie napotkałam, nt. Paryskiego Porozumienia w sprawie Zmiany Klimatu i zastanawiam się jak oni sobie „dadzą radę”.

    To nie znaczy, że Bywalec nie więcej różnych racji. Ja znalazłam dwie i mi wystarczy na dziś.

  258. ”I tak wczoraj Donald kandy…”

    Not my circus…

    A to nawet nie małpy, a kandydaci na małpy. Kogo to obchodzi!? Przecież jak wynika z ujawnionego wczoraj przez Ławrowa dokumentu – nie mają oni (POTUSy) żadnej realnej władzy, jak też podpisane przez nich lub w w ich imieniu i za ich aprobatą umowy mają wartość papieru na którym je spłodzono.

  259. ”I tak wczoraj Donald kandydat na prezydenta USA przyssał się ‚… ”

    Czasami robił wrażenie jakby zagubionego. Jak jakiś plemnik w żołądku (Lewinsky).

  260. Mauro Rossi
    28 września o godz. 0:37
    Odezwał się znowu Twój zasyfiony mózg w obronie narkomana. Biedaku, powinieneś wiedzieć, że normalny facet nie przebiera się z damskie ciuchy i nie ćpa. Normalny facet unika okazji i takiego towarzystwa. Chyba że jest bohaterem Solidarności.

  261. Zmarł Szymon Peres, izraelski imperialista. On wyposażył Izrael w bomby atomowe przez podstęp i oszukanie głupich francuzów i szpiegowskie wykradzenie tajemnic od USA. Jednego imperialisty mniej.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/zmarl-szymon-peres-odszedl-ostatni-czlowiek-z-pokolenia-wielkich/55gw5d

  262. Dyskusja o CO@ sprowadza się jak widzę do powtarzania komunałów.
    A te powtórzone 10 000 razy, stały się dla wielu prawdą objawioną.

    Walczymy z CO2 ?
    Zamiast wydawać biliony na produkcję gadżetów, nie prościej za te biliony sadzić lasy?
    Wyszłoby taniej…..

    Szanowni polemiści raczej tego tekstu nie przeczytali do końca.
    Jest tam również sugestia redukcji populacji, niemożliwa do zrealizowania pokojowo.
    Kogo będziemy redukować, jaką nację, nie podano.

    Wybuch jednego dużego wulkanu załatwi nam problem globalnego ocieplenia.
    Będzie globalne oziębienie…..
    A tego ludzkość w obecnym kształcie nie przeżyje.

    Jedyną REALNĄ formą redukcji gazów cieplarnianych, jest jak na razie budowa elektrowni atomowych. Cała reszta rozwija co prawda technologie, powoduje postęp techniczny, ale polega na SPALANIU.
    Zysk energetyczny z wiatraka, po odjęciu energii włożonej w jego produkcję, jest ujemny….

  263. Wiesiek pisze:
    „Zysk energetyczny z wiatraka, po odjęciu energii włożonej w jego produkcję, jest ujemny…”
    Wiesiek skąd masz te bzdury ?
    Czy naprawdę musisz na każdy temat , nawet na taki o którym niemasz zielonego pojęcia, zabierać głos ?

    http://domrel.pl/centrum_wiedzy/energetyka-wiatrowa-od-a-do-z/

  264. Myślę, że chodzi tutaj o możliwość masowego pobierania relikwii. To będzie dopiero rynek !!!

  265. Turbiny wiatrowe i panele słoneczne generują niewiele energii netto. Ilość energii stosowanej w górnictwie, produkcji, badaniach i rozwoju, transporcie, montażu, konserwacji i usuwaniu tych technologii jest prawie taka sama, a w niektórych przypadkach nawet większa, od ilości przez nie wytworzonej. Odnawialne źródła energii opisywano jako program prania: brudna energia wchodzi, czysta energia wychodzi. W rzeczywistości nie ma to żadnego znaczenia, ponieważ bez względu na to, ile energii generują, nie uzasadnia to destrukcji żyjącego świata.

    Subsydiowanie odnawialnych źródeł energii zabiera pieniądze podatników i przekazuje je bezpośrednio korporacjom. Inwestycje w odnawialne źródła energii są bardzo dochodowe. General Electric, BP, Samsung i Mitsubishi czerpią w ten sposób zyski, którymi finansują inne działania biznesowe.

    Pieniędzy na złomowanie zużytych instalacji energii odnawialnej nie będzie. Postindustrialny krajobraz usłany będzie rdzewiejącymi turbinami i toksycznymi, kruszejącymi panelami.
    https://exignorant.wordpress.com/2014/05/12/brudne-sekrety-czystej-energii/

  266. Wiesiek
    Zadałem ci dwa proste pytania , proszę o odpowiedź.
    Nie licz na to, że lektura exignoranta pomoże ci w twojej ignorancji.
    A na przyszłość nie wypisuj oczywistych bzdur na temat bilansu energetycznego energi wiatrowej, jak nie masz o tym pojęcia.
    Nikt nigdzie nie twierdzi, że energia odnawialna na obecnym poziomie swojego rozwoju jest w stanie całkowicie zastąpić energię zdobywaną ze źródeł kopalnych.
    UE stawia sobie za krótkotrwały cel, żeby 20% produkowanej w Unii energi elektrycznej pochodziło z źródeł odnawialnych, redukcje emisji CO2 o 20% w porównaniu z 1990, oraz redukcję zużycia energi elektrycznej o 20% , dzięki racjonalnemu jej wykorzystaniu.
    Są to cele ambitne, ale w niczym nie uzasadniające twoje demagogiczne i kłamliwe ataki na odnawialną energię.

  267. Bywalec 2
    28 września o godz. 10:54

    CO2 to jakieś 4% gazów cieplarnianych, produkowanych przeważnie poza Europą.
    To co zlikwidujemy u nas, wyprodukuje się w Chinach, czy Indiach.
    Bez nacisku na ekologię, starymi technikami produkcji.

    OZE są dotowane, wymagają konwencjonalnego bufora, czego nie wlicza się do kosztów.

    Wymagają materiałów wydobywanych konwencjonalnie i sprowadzanych z olbrzymich odległości.

    Wymagają rozbudowy nowych linii przesyłowych, na których budowę wydatkuje się również energię i wydobywa materiały.
    ========

    Reasumując, po podliczneniu wszystkich kosztów, PIC!!!

    możesz linkować materiały REKLAMOWE.
    Tyle że nie zmieni to rachunku ekonomicznego.
    Zarabiają jedynie producenci, płacą podatnicy i środowisko.
    Drogie, niepewne, o krótkim okresie użytkowania.
    Dlatego też krocie są przeznaczane na lobbystów.

  268. Giez, 9:00
    USA szpieguje jedyna ( po likwidacji Libii ) demokracje na Bliskim Wschodzie , starajac sie dowiedziec, kiedy nastapi nuklearny atak na Iran i zmiecenie go w calosci z powierzchni ziemi.
    Jedyna Demokracja szpieguje USA, probujac uzyskac co lepsze tajemnice handlowe.
    Symbioza ta miala kiedys rywala w konkurencji USA-ZSRR.
    http://www.independent.co.uk/news/world/americas/us-accuses-israel-of-alarming-even-terrifying-levels-of-spying-9341264.html

  269. O opłacalności różnych metod uzyskiwania energii odnawialnej mówi Grzegorz Wiśniewski prezes Instytutu Energetyki Odnawialnej /Hanna Uszyńska, Polskie Radio/

    Okazuje się, że najdroższą energię pozyskuje się z wody i wód termalnych, drogo wypadają instalacje słoneczne, wiatraki i biomasa dadzą tańszy prąd za 10 lat. Teraz najtańsza jest energia pozyskiwana ze spalania gazu wysypiskowego.

    Raport objął wszystkie technologie OZE w oparciu o które można produkować energie elektryczną. Określono potencjalne koszty wyprodukowania takiej energii z nowych instalacji budowanych od 2013 do 2018.
    http://www.polskieradio.pl/42/259/Artykul/994848,Ktora-energia-odnawialna-jest-najtansza-Z-wysypiska-wiatrakow-czy-wody
    ==========

    W miarę sensowne zestawienie kosztów produkcji.

    Żadne z czytanych w ciągu ostatniej godziny, nie uwzględnia kosztów bufora- elektrowni konwencjonalnej.
    Ot, niedopatrzenie lobbystów…..
    A bez tego, system nie będzie działał poprawnie.

  270. Wiesiek
    Znając twoje umiejętności matematyczne chętniej zapoznam się także z twoją reasumacją w liczbach dotyczącej energi wiatrowej, a nie tylko poetyczną w formie „picu”.

  271. wiesiek59, 10:16
    Turbiny wiatrowe i wodne wydaja sie bezpieczniejsze od reaktorow atomowych i zatruwania wody pitnej wierceniami po gaz lupkowy.
    https://www.theguardian.com/commentisfree/2016/sep/27/fracking-digging-drilling-paris-agreement-fossil-fuels
    Oczywiscie korporacje monopolizujace energie odnawialna beda chcialy wyzyskac podatnikow w rownym stopniu, co BP czy GE.
    Cytuje Pan dobra strone internetowa :
    ,, Postindustrialny krajobraz usłany będzie rdzewiejącymi turbinami i toksycznymi, kruszejącymi panelami.
    https://exignorant.wordpress.com/2014/05/12/brudne-sekrety-czystej-energii/”, ale rdzewiejaca wieza wiatrowa nie zlikwiduje zycia w promieniu dziesiatek kilometrow jak reaktor Fukoszima, pozbawiony chlodzenia.
    Trzeba zlikwidowac subsydia dla korporacji transportowych ( podatnicy doplacaja a za przywoz ziemniakow z drugiego konca kraju, reperujac drogi niszczone przez TIRy sto razy szybciej niz przez samochody osobowe), gornictwa weglowego, naftowego i gazowego i przestac marnotrawic energie.
    Ocieplanie budynkow i nowoczesny, wszedzie dostepny transport publiczny moze byc pierwszym krokiem.
    Tu od razu mozna zatrudnic wszystkich gornikow.
    W dluzszej perspektywie energia odnawialna wydaje sie bezpieczniejsza dla przetrwania ludzkosci, chociaz nie mozna zaprzeczyc, ze jest to tez argument uzywany do deindustrializacji demokracji zachodnich.

  272. Inwestycje jakie dokonują kraje koncentrujące się na odnawialnej energi są w dużej części jednorazowe i mają charakter inwestycji w infrastrukturę. Enenergia wiatrowa wraz z rozpowszechnieniem stanie sie także coraz bardziej rentowna .
    Legenda jest , że inne metody produkcji energi obywają bez subwencji .
    Największym problemem odnawialnej energi jest jej nierównomierne występowanie , oraz brak technologicznych możliwości jej magazywanie . Mimo tego rozwój technologi wiatrowej i oznacza postęp także ogólnie postęp technologiczne. Znalezienie możliwości skutecznej kondensacji energi elektrycznej oznaczałoby gwałtowny wzrost konkurencyjności odnawialnej energi. Prace nad takimi rozwiązaniami trwa.
    Niemcy którzy są prekursorami w Europie w wprowadzaniu odnawialnej energi , rozbudowują w ten sposób swoją przewagę technologiczną wobec innych krajów, a ich gospodarka mimo kosztów przebudowy sektora energetycznego ma się lepiej , jak ta w wielu innych krajach europejskich .
    http://www.elektrownie-tanio.net/ekonomia.html

  273. Bywalec 2
    28 września o godz. 11:47

    Wybacz, ale…..
    Moje wypowiedzi nie są ani demagogiczne, ani kłamliwe.
    Przedstawiam własny punkt widzenia, w oparciu o przeczytane materiały.
    To sa moje prywatne wnioski, mój prywatny punkt widzenia problemu.

    Można się z nim zgadzać lub nie, wypunktować błędy w toku rozumowania.
    Tymczasem, bawicie się w emocjonalne i zaangażowane obalanie sprzecznych z waszymi wykrystalizowanymi poglądami moich tez.
    Kompletnie nie używając argumentów rzeczowych.

    Albo dyskusja, albo pyskówka.
    Na którą nie mam kompletnie nigdy ochoty.

    Prawdy objawione przez media, pisane na zamówienie sponsorów artykuły, mogą być prawdą, bądź urabianiem opinii publicznej.
    W sprawie OZE uważam że tak jest.
    Argumentów rzeczowych jakoś nie widzę przeciw tej tezie.

  274. U Tradera21 był swego czasu artykuł sponsorowany.

    Koszt jednego wiatraka- 25 milionów.
    Ze sprowadzanych materiałow, opłatą licencyjną, kredytem w filii zachodniego banku.
    Bez gwarantowanych przez państwo cen energii, nieopłacalne przedsięwzięcie. Cena produkcji KW kilkukrotnie wyższa niż w elektrowni węglowej, przy dwukrotnie mniejszej żywotności.

    Interes?
    Chyba kredytodawców i dawców licencji…..

  275. Przykłady rozumowanie prostolinijnego

    1) Rosjanie kłamali w sprawach polskich (a także w każdych innych) tak notorycznie, że i teraz kłamią w sprawie katastrofy smoleńskiej. A zatem w Smoleńsku nie zaszła katastrofa lotnicza typu CFIT, to był zamach.

    2) Klimat Ziemi nie był nigdy stabilny i to z przyczyn naturalnych, a więc obecnie obserwowane ocieplenie ma przyczyny naturalne, normalka. Banksterzy i korporacjoniści światowi zwietrzyli w tym interes i wymyślili teorię globalnego ocieplenia z przyczyn ludzkich płacąc przekupnym naukowcom za publikowanie fałszywych teorii o emisji CO2 i innych gazów cieplarnianych jako przyczynie ocieplenia klimatu.

    3) Koncerny farmaceutyczne wymyślają coraz to nowe choroby i terapie by produkować coraz więcej lekarstw i sprzedawać je ogłupionym ludziom po coraz wyższych cenach.
    Pzdr, TJ

  276. Europejscy intelektualiści przeciwko ukraińskim nazistom. http://www.globalresearch.ca/ukraine-reconciliation-instead-of-repression/5548033
    A gdzie polscy intelektualiści, gdzie Passent?

  277. Wiesiek
    A co to jest , ta twoja uwaga , że ” wiatraki mają ujemny bilans bilans energetyczny ” , prawda , albo twoja opinia ?
    Szkoda, że nagle nie masz ochoty na pyskówki. Miałbyś zmienić zdanie , to oczywiście podług możliwości czasowych, stoję do dyspozycji .

  278. Wiesiek
    To, że nowe technologie wymagają inwestycji i subwencji, i nie są od zaraz opłacalne , jest dla ciebie argumentem , aby nie wypuszczać motyki z ręki .
    Gdyby cała ludzkość podążała za twoją opinią , to siedzimy do dzisiaj na drzewach .
    To, że inwestycje w odnawialną energię wraz z rozwojem infrastruktury i technologi uczynią ją coraz bardziej rentownymi nie chce do ciebie dotrzeć , mimo tego, że sam umieszczasz linki na blogu z podobną opinią.
    Wiesiek
    ty jesteś typową ofiarą , która z lęku przed nieuchronnymi zmianami woli chować głowę w piasek , zapominając o tym , że to co pozostaje widoczne , to tylko dupa .
    Subwencjonowanie już teraz nierentownego węgla i obciążanie tym subwencjonowaniem zacofanej polskiej energetyki , aż do jej całkowitego upadku to jest nowoczesność i postęp podług ciebie .

  279. Wiesiek59; ma racje.

    Ciagle najtansza energia jest pozyskiwana z weglowodorow kopalnych
    wegiel,ropa,gaz,wszystko inne jest drozsze czasami w ogole nie oplacalne.
    Nawet elektrownie atomowe jezeli dobrze policzymy i uwzglednimy
    koszty dlugo okresowe skladowanie i przechowywanie odpadow
    radioaktywnych, energia bedzie drozsza anizeli z weglowodorow
    kopalnych.Przeciez to o weglowodory toczy sie wojna na bliskim wschodzie
    a nie o jakies tam wiatraki,wszystko inne na ten temat to wypisywanie
    bzdur.Tak czy siak w dluzszej perspektywie bez Rosji w Jewropie zyc
    sie nie da,albo trzeba Rosje zawojowac co wcale nie jest takie latwe
    wrecz niemozliwe albo trzeba sie z Rosja przeprosic,inaczej dupa
    blada czyli zimna.

  280. Oto probka wystapienia przedwyborczego D. Trumpa. przepraszam, ze po angielsku, ale do zrozum ienia wystarczy znajomosc kilku slow w tym jezyku:
    „Look, having nuclear — my uncle was a great professor and scientist and engineer, Dr. John Trump at MIT; good genes, very good genes, okay, very smart, the Wharton School of Finance, very good, very smart — you know, if you’re a conservative Republican, if I were a liberal, if, like, okay, if I ran as a liberal Democrat, they would say I’m one of the smartest people anywhere in the world — it’s true! — but when you’re a conservative Republican they try — oh, do they do a number — that’s why I always start off: Went to Wharton, was a good student, went there, went there, did this, built a fortune — you know I have to give my like credentials all the time, because we’re a little disadvantaged — but you look at the nuclear deal, the thing that really bothers me — it would have been so easy, and it’s not as important as these lives are (nuclear is powerful; my uncle explained that to me many, many years ago, the power and that was 35 years ago; he would explain the power of what’s going to happen and he was right — who would have thought?), but when you look at what’s going on with the four prisoners — now it used to be three, now it’s four — but when it was three and even now, I would have said it’s all in the messenger; fellas, and it is fellas because, you know, they don’t, they haven’t figured that the women are smarter right now than the men, so, you know, it’s gonna take them about another 150 years — but the Persians are great negotiators, the Iranians are great negotiators, so, and they, they just killed, they just killed us.”
    Ladne?

  281. wiesiek56, 12:27
    Elektrownie wiatrowe i wodne mozemy budowac wlasnymi silami.
    Gornicy zamiast pod ziemia pewnie z checia beda pracowac na powierzchni przy ich budowie.
    Elektrownie atomowe w razie awarii powoduja straty nie do odrobienia.
    Chiny i Rosja tez ( jak USA i Izrael ) maja programy potrafiace unieruchomic siec elektryczna w kraju przeciwnika.
    Po co nam Fukoszima ?
    Oczywiscie ekologia jest uzywana jako argument w probach deindustrializacji Zachodu i korporacje staraja sie wyzyskac podatnika tak samo jak przy wydobywaniu ropy przy pomocy wymuszanych subsydiow.
    Niemcy wydaja sie postepowac najmadrzej.

  282. Bywalec 2
    28 września o godz. 14:38

    Kilka razy czytałem w różnych publikacjach o właśnie takich nakładach energetycznych, w przypadku wiatraków.
    Nakład na wykonanie przekracza moc uzyskaną.

    1/3 energii uzyskana z kopalni głębinowej węgla, wraca tam w postaci czynników umożliwiających wydobycie- stal, energia, maszyny, itp.

    Nie chcę zanudzać, ale koszt energii jest jednym z ważniejszych składników kosztów produkcji.
    Podwyższając go, sami eliminujemy się ze światowego rynku.

    I nie zarzucaj mi braku otwartości na nowinki technologiczne….
    Rzecz jest w prostym bilansie zysków i strat.
    Bo znowu wyjdziemy na tym marketingu jak na poprzednich „promocjach”.

    Wszystkie analizy fachowców mówią, że energia wiatrowa jest 4-8 razy droższa w produkcji niż konwencjonalna.
    Masz dla przykładu jedną z nich:
    http://ncbj.edu.pl/niezalezna-ocena-kosztow-produkcji-energii-elektrycznej

    Bez dopłat i opłat za CO2, jest ten interes całkowicie nieopłacalny.

  283. folwarkPn
    28 września o godz. 15:13

    90% komponentów do budowy turbin, sprowadzanych jest z Chin i Afryki.
    Czyli, import składników których podaż jest kontrolowana i niewielka.
    Zwiększenie zależności energetycznej, a chyba nie o to chodzi?

    W Szczecinie się te wiatraki MONTUJE, nie produkuje.

    I po co?
    Bysmy po raz kolejny zasilali cudze konto?

  284. Niemcy: Rozbiórka elektrowni wiatrowych – kolejny ukryty koszt „darmowej energii z wiatru”
    http://stopwiatrakom.eu/wiadomo%C5%9Bci-zagraniczne/1588-niemcy-rozbi%C3%B3rka-elektrowni-wiatrowych-%E2%80%93-kolejny-ukryty-koszt-%E2%80%9Edarmowej-energii-z-wiatru%E2%80%9D.html
    ===========

    Dla otrzeźwienia…..

  285. No to jest bardzo dobrze, skoro tak rozprawiamy o energetyce.

  286. System BUK, z którego 17 lipca 2014 r. wystrzelono rakietę, przyjechał do Donbasu z Rosji i natychmiast po zestrzeleniu boeinga wrócił na terytorium Federacji Rosyjskiej – ogłosił międzynarodowy zespół śledczych. Zginęło wtedy 298 pasażerów samolotu, w tym 80 dzieci.

  287. ”ogłosił międzynarodowy zespół śledczych”

    … na podstawie informacji z portali społecznościowych.
    Mogli w ogóle się nie męczyć.

  288. ” natychmiast po zestrzeleniu boeinga wrócił na terytorium Federacji Rosyjskiej”

    Dlatego też tam go już nie było jak szukali . Brak dowodu jednoznacznie dowodzi, iż go zniszczono. Czy u Ziobry nie terminowali?

  289. Agata Popęda tak zaczyna swą korespondencję z USA – oczywiście na temat debaty.

    „W poniedziałkowy wieczór udałam się do pobliskiej tawerny „Mad Rose”, gdzie demokraci z Virginii zebrali się, żeby obejrzeć debatę między Hilary a Trumpem. Mój brak entuzjazmu idealnie korespondował ze słabym światłem przerzedzonej sali, przygnębiającym wyborem win i pozorowaną gorliwością, z jaką lokalni liderzy polityczni próbowali wzbudzić nasz zapał. Nie wiem, gdzie było te 80 milionów, które złamało historyczny rekord oglądalności, ale na pewno nie było ich tutaj. Być może właściwie ocenili, że gdy przyszłość ojczyzny stoi pod znakiem zapytania, nie wypada chodzić do baru.”

    Chandlerowski sarkazm i sceptycyzm przebija z korespondencji Agaty Popędy.
    Chandlerowski sarkazm zaklęty w chandlerowskiej frazie – jedno z wiekszych osiągnięć USA w dziedzinie literatury.

    Całość korespondencji poniżej

    http://www.krytykapolityczna.pl/felietony/20160928/o-jednym-takim-co-naprawil-nato

  290. Wiesiek
    To czym ty mnie karmisz to też lobizm, tylko teraz dla energetyki jądrowej, ale mniejsza o to.
    Ta energetyka rzeczywiście jest najtańsza , ale przedwszystkim dlatego, że liczy na to, że utylizacją tej niewielkiej ilości odpadów zajmuje się tradycyjnie już państwo. U nas tymi odpadami Landy przerzucaja się jak gorącym kartoflem .
    Energetykajądrowa jest tak długo tania , jak długo się nic nie stanie i na szczęście z reguły tak jest . Ale jak się coś stanie to wtedy jest już drogo, ale to są już całkiem inne koszty , jak koszty produkcji.
    Co nowoczesnych elektrowni gazowych to są one rzeczywiście w miarę „czyste” i przez swoją cągła gotowość znakomitym alter ego dla odnawialnej energi.
    Wiesiek gdzie ty wyczytałeś w tym linku , że energia wiatrowa jest 4 do 8 razy droższa od konwencjonalnej, albo byli to inni „wszyscy fachowcy” ? Wiem, nie od dzisiaj , że masz bardzo niekonwencjonalny sposób czytania statystyk , ale muszę przyznać , że zaskakujesz mnie ciągle na nowo.
    Co do kosztów rozbiórki wiatra , to 30 000€ nikogo nie obala , jeśli na to samo miejsce opłaca się instalacja bardziej wydajnego wiatraka nowej generacji .
    O wiele bardziej interesujące są koszt rozbiórki przestarzałych elektrowni jądrowych w Niemczech i to kto te koszty ma ponieść.
    Myślę , że całkiem niepotrzebnie troszczysz się o niemiecką politykę energetycznych . Niemcy dzięki dywersykacji źródeł energi i nowoczesnej energetyce, napewno sobie poradzą z wyzwaniami jakie niesie ze sobą przyszłość.

  291. Bywalec 2
    28 września o godz. 16:49

    W linkowanym zestawieniu niezależnych, masz wszystkie główne źródła energii i porównanie ich wysokości.
    Nie tylko elektrowni atomowych.
    Nie chce ci się czytać, twoja prywatna sprawa.

    Niemiecki, wyeksploatowany szrot, ląduje w Polsce.
    Technologii utylizacji nie mamy.
    Nikt też nie wyegzekwuje tego.
    Z niemiec do różnych krajów świata eksportuje się miliony ton śmieci.
    To taniej, niż ich utylizacja na ich terenie, zgodna z niemieckimi normami.
    Cięcie kosztów, to podstawa……

    Nowe wiatraki są bez dopłat dalej nieopłacalne- jak wynika z tekstu.
    No, chyba że podwyższy się ceny CO2 i zmniejszy dostępność darmowych certyfikatów.
    Europa emituje 7% CO2 świata jako całość gospodarcza.
    Nawet likwidując emisję do zera, nie ma specjalnego wpływu na jego ilość.
    Za to ma ambitnych polityków.
    Którym zdaje się, sporo za tą ambicję ktoś płaci.
    Nie widzę innego wytłumaczenia na takie działania wbrew interesom gospodarczym…..

    Francuski system atomowy działa.
    Chyba z 70 reaktorów.
    Awarie, sporadyczne i niespecjalnie groźne.
    Mogą naciskać na ekologię, normy emisji.
    Zawszeć to nowe rynki zbytu na własny prąd po cenie wyższej niż krajowa.

  292. Wiesiek
    Wbrew temu co piszesz przeczytałem zamieszczony przez ciebie link i tam nigdzie nie ma tych bredni , które ty wypisujesz , że energia wiatrowa jest 4do8 razy droższa jak konwencjonalna.
    To , że ta ostatnia jeszcze jest tańsza temu nikt nie przeczy.
    Jeszcze raz , skąd masz te twoje brednie , że wiatrowa jest 8 razy droższa od konwencjonalnej ?

  293. Wiesiek
    Eksport szrotu poza kraje OECD jest zakazany.
    Jeśli Polska importuje niemiecki szrot i to do tego specjalny , to bierze za to pieniądze i deklaruje umiejętnśc jego prawidłowej przeróbki.
    W Niemczech na wszystko istnieją dokładne przepisy, a przedwszystkim na to jak obchodzić się , ze specjalnymi odpadami.
    Wszystko inne jest kryminalne i jeśli o tym wiesz , to masz obowiązek zgłoszenia to organom ścigania.

  294. Najtańszą pozostaje konwencjonalna
    energetyka węglowa (282 PLN/MW) i
    gazowa (314 PLN/MW), a obok nich
    energetyka jądrowa (313 PLN/MW).
    Dla węgla i gazu dokonano oszacowania dla ceny 60 PLN za tonę CO2.

    Wysoki jest koszt produkcji energii elektrycznej z
    morskich farm wiatrowych (713 PLN/MWh), a rekord pobiła
    fotowoltaika (1091 PLN/MWh), głównie z uwagi na niski średni czas wykorzystania – zaledwie 900 godzin w roku.

    Koszty wytwarzania energii w
    małych elektrowniach wodnych (484 PLN/MWh) i
    elektrowniach biomasowych (487 PLN/MWh) okazały się większe niż w lądowych farmach wiatrowych (466 PLN/MWh).
    ===========

    Stoi jak wół……..
    Od kosztów produkcji odejmij cenę certyfikatów, a otrzymasz proporcje które wskazałem.

    Było parę reportaży na temat zatapiania niemieckich i nie tylko, odpadów toksycznych u wybrzeży Afryki- co zlikwidowało ławice ryb i spowodowało przekwalifikowanie się rybaków na piratów w Somali.
    Oraz wysypiskach śmieci przy największych afrykańskich metropoliach.
    Lokalne kacyki w zamian za drobną opłatą, przyjęły do utylizacji zachodnie śmieci.
    W papierach na pewno jest ORDUNG.
    Praktyka niekoniecznie jest zgodna z papierami.

    Cżęść mediów tropi takie zjawiska, nagłaśnia, alarmuje.
    Widzisz jakiś druzgocący efekt?

  295. Wiesiek
    Do ciekawej szkoły chodziłeś w której 282 to j1/4 , a nawet 1/8 od 713. Jeśli jeszcze raz przeczytasz ze zrozumieniem zamieszczony przez siebie tekst , to może zrozumiesz, że trudno określić dokładne koszty produkcji energi i że autorzy próbowali w swoim kosztach produkcji zawrzeć wszystkie czynniki, jak już sam link to sugeruje, także te certyfikatów.

    http://ncbj.edu.pl/niezalezna-ocena-kosztow-produkcji-energii-elektrycznej

  296. Wiesiek
    Eksport szrotu poza OECD z UE jest zakazany. Jeśli media naświetliły takie fakty, to były one ścigane.
    Nie mam zamiaru tłumaczyć się za kryminalne działania przestępców

  297. Tu masz krótki przykład tego, jak w Niemczech ocena się koszty produkcji energi w poszczególnych działach.
    Oczywiście porównania z sytuacją w Polsce są tylko w ograniczony sposób możliwe i sensowne.
    http://www.sueddeutsche.de/geld/studie-zu-energiekosten-das-maerchen-vom-teuren-oekostrom-1.1515904-2

  298. Bywalec 2
    28 września o godz. 19:12

    Z automatycznego tłumacza z niemieckiego, zrozumiałem chyba dobrze końcówkę.

    Niemcy zakładają wzrost cen nośników energii w najbliższych latach, więc budują sobie alternatywę. Myślą perspektywicznie.
    Bo może się okazać, że OZE drogie obecnie, może za kilka lat i przy skokowej zmianie cen innych nośników, okazać się najtańsze.
    Interesujące założenie, zapewne oparte na konkretnych analizach danych.

    Początek jest dla mnie mętny.
    Te cyferki to ceny różnych energii, czy dopłaty?

    Deshalb summiert die FÖS-Studie auch die gesamten volkswirtschaftlichen Kosten der Stromerzeugung auf. So gerechnet trägt die Gesellschaft im Jahr 2012 bei einer Kilowattstunde Windstrom Kosten von 8,1 Cent und bei Wasserstrom 7,6 Cent. Steinkohle beläuft sich auf 14,8 Cent. Atomstrom kommt je nach Bandbreite der angesetzten externen Kosten mindestens auf 16,4 Cent, im höchsten Fall auf 42,2 Cent. Den vergleichsweise hohen Wert bei Fotovoltaik von 36,7 Cent stellen die FÖS-Experten in Relation zur Markteinführung der Atomenergie.

    Nie kumam ja, ani tłumacz…..
    To mają być prognozowane zmiany cen?

  299. Bywalec 2
    28 września o godz. 19:12
    Artykuł „SZ” opiera się na na materiałach opracowanych przez
    „Forum Ökologisch-Soziale Wirtschaft” . Studium zleconego przez
    „Greenpeace” i „Bundesverband WindEnergie”.

  300. Wygląda na to, że spełnia się czarny sen Ryszarda Petru i Leszka Balcerowicza. Gospodarka Polski pod rządami PiS zamiast runąć w dół rozwija się całkiem przyzwoicie. Po pierwsze: Produkcja przemysłowa w sierpniu wzrosła o +7,5 proc. licząc rok do roku, a w porównaniu z poprzednim miesiącem wzrosła o +3,3 proc. Po drugie: Sprzedaż detaliczna w sierpniu wzrosła o +5,6 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym o +0,8 proc. Po trzecie: Deficyt budżetu państwa po sierpniu wyniósł zaledwie 14,9 mld zł. Piszę „zaledwie”, gdyż ostatni raz tak niską przewagę wydatków nad dochodami państwa odnotowano 7 lat temu. Po czwarte: W końcu zaczęło spadać zadłużenie naszego kraju. Po 6 miesiącach nieustannych wzrostów spowodowanych głównie rolowaniem długów ekipy PO-PSL oraz wyższymi kosztami zakupu walut zagranicznych (należy pamiętać, że 34 proc. polskiego długu jest liczona w euro, dolarach, frankach i jenach) w lipcu Ministerstwo Finansów odnotowało spadek wysokości zobowiązań o -9,6 mld zł.
    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03305-Spelnia-sie-czarny-sen-Petru-i-Balcerowicza.htm
    ===============

    Hmm…….

    Program gospodarczy Morawieckiego uważałem za sensowny- od początku.
    Obecnie, stał się głównym rozgrywającym na tym polu.

    Jak przed momentem powiedział pan Sawicki, odtwarzana jest Komisja PLANOWANIA, centrum analiz strategicznych.
    Ma to ręce i nogi- znów moim zdaniem.
    Nie ma rozwoju bez planowania i przydzielania priorytetów.
    Komuś może to trącić PRL.
    Tylko że wtedy planowano, nie zdawano się na żywioł, i były efekty…….
    Powyższe zdają się zachęcające do kontynuacji…

  301. Wiesiek
    Chodzi tu koszty :
    KW prąduz wiatru 8,1 Cent
    z hydroenergetyki 7,6 Cent
    z węgla k. 14, 8 Cent
    z atomu16,4-42,2 Cent, ( ode mnie :tutaj rzecz zależy jeszcze od istotnych decyzji politycznych)
    ze słońca 36,7 Cent
    po uwzględnieniu wszystkich kosztów społecznych i bezpośrednich i pośrednich subwencji z kieszeni podatnika, które nie pojawiają się w cenie energi elektrycznej.
    Najgorzej wychodzi tutaj fotowoltaik, której preferowanie i dotowanie w naszych warunkach klimatycznych było kontraproduktywne i z czym dalekoidąco już skończono.
    Błędy robią wszyscy, dobrze jak przynajmniej czasami są korygowane .

  302. Po pierwszym kwartale 2016 roku całkowite zadłużenie Niemiec zwiększyło się do poziomu 1 bln 824 mld euro. Dług Francji urósł do poziomu 2 bln 137 mld euro, a Włoch – 2 bln 228 mld euro. Łączne zadłużenie tych trzech państw to astronomiczna kwota 6 bln 189 mld zł!

    W jaki sposób obsługiwać tak gigantyczną kwotę zobowiązań? Unijne elity wymyśliły sobie, że z Europejskiego Banku Centralnego zorganizują… drukarnie nowych pieniędzy, za pomocą których będą skupowały długi największych gospodarek euro-landu. Na początku obowiązywania tego programu (marzec 2015 r.) szef EBC – Mario Draghi – obwieścił, że będzie drukował ok. 60 mld euro miesięcznie. W marcu tego roku podjęta została jednak decyzja o zwiększeniu kwot drukowanych pieniędzy do poziomu 80 mld euro.
    http://niewygodne.info.pl/artykul7/03320-Europejska-drukarnia-kasy-na-splate-niemieckich-dlugow.htm
    ==========

    Są równi i równiejsi…….

  303. Wiesiek
    Z danych poniżej wynika , że można swoje zadłużenie, już dzięki dobrej koniunkturze znacząco zmniejszyć.
    https://de.m.wikipedia.org/wiki/Staatsschuldenquote_in_Deutschland

  304. folwarkPn
    28 września o godz. 15:13

    „Po co nam Fukoszima” ?

    Po co nam Fukushima, takie hasło rzucono kilka lat temu w Niemczech, przed decyzją o likwidacji elektrowni jądrowych, za czym opowiedziała się cała niemiecka lewica. SPD i Zieloni wymusili tę decyzję, mimo że nie umieli sensownie odpowiedzieć na proste pytanie, ile razy zdarzyło się na Morzu Północnym trzęsienie o sile ok. 10 st. w skali Richtera (czyli najsilniejsze z możliwych), powodujące gigantyczne tsunami.

  305. wiesiek59
    28 września o godz. 19:57

    ” … szef EBC – Mario Draghi – obwieścił, że będzie drukował ok. 60 mld euro miesięcznie”.

    Pisałem już, teraz nie drukuje się pieniędzy tylko dodaje zera w komputerze. To znacznie łatwiejsze.

  306. wiesiek59
    28 września o godz. 19:35

    ” …. może się okazać, że OZE drogie obecnie, może za kilka lat i przy skokowej zmianie cen innych nośników, okazać się najtańsze”.

    Nawet gdyby nastąpiła ta „skokowa zmiana” (od lat zapowiadana przez proroków peak oil), to wówczas i ceny OZE podskoczą. Mechanizm stary jak świat i nieubłagany.

  307. Indoor prawdziwy
    28 września o godz. 16:17

    Zginęło 298 osób, w tym 80 dzieci, a twoje samopoczucie jest nadal dobre, że usiłujesz z tego dowcipkować. Powinieneś pamiętać, że jeśli patrzysz w otchłań to i ona patrzy na ciebie.

  308. Bar Norte
    28 września o godz. 16:34

    „Agata Popęda … udałam się do … „Mad Rose”, gdzie demokraci z Virginii zebrali się, żeby obejrzeć debatę. „Chandlerowski sarkazm i sceptycyzm przebija z korespondencji Agaty Popędy”.

    Powiedziałbym, że pani Popęda nie ma w sobie zbyt dużo ciekawości świata. Powinna część wieczoru spędzić w innym barze, gdzie zebrali się republikanie. Ale poniekąd rozumiem, swój do swego po swoje. Soros też obstawia dynastie Clintonów. 🙂

    Jeśli chodzi amerykańskie wybory, ty Bar Norte jesteś za dżumą, czy cholerą, na „trzecią drogę” raczej nie ma co liczyć?

  309. Mauro Rossi
    28 września o godz. 22:22

    Coś dzisiaj za dużo stukam, ale ….

    W oficjalnych mediach tego się nie porusza.
    Ale firmy likwidują swoje zagraniczne ekspozycje, ograniczają- poza chińskimi- ekspansję, zwijają filie, wykupują własne aktywa.
    Rząd niemiecki przypadkowo wydaje instrukcje o zapasach.
    Łączne kary nałożone na niemieckie firmy, wynoszą już kilkadziesiąt miliardów euro.
    Ktoś finansuje przerzut emigrantów do Europy.

    To kawałki jakichs puzzli, których nie da się ułożyć.
    Za dużo elementów jest niewiadomych.
    Te wszystkie cząstkowe ruchy które można zaobserwować, o czyms świadczą.
    Osobiście, mam zaufanie do Niemców, czy Norwegów.
    Mają władze potrafiące myśleć perspektywicznie.
    Co wiedzą i do czego się przygotowują?

    Dostawy energii są kluczowe dla rozwiniętej gospodarki.
    A tymczasem, niepokoje w Brazylii, Wenezueli, Krajach Bliskiego Wschodu, Sudanie, Nigrze. Dawniej, objęcie zagrożeniem 60% pól wydobywczych świata, powodowałoby potężny wstrząs cenowy.
    Tymczasem, nie dzieje się prawie nic…..
    Dziwne to wszystko, jak dla mnie.

    Stawiam po raz kolejny na niemiecki pancernik, ale…..
    Czy ich i nasi kapitanowie znają właściwy kurs?

  310. wiesiek59
    28 września o godz. 19:54

    Robisz sobie wrogów na tym blogu.

  311. Mauro Rossi

    „Jeśli chodzi amerykańskie wybory, ty Bar Norte jesteś za dżumą, czy cholerą, na „trzecią drogę” raczej nie ma co liczyć?”

    Już pisałem kiedyś, że nie przywiązuję wiekszej wagi do rezultatu tych wyborów.
    Nie sądzę bowiem by taki czy inny wybór akurat tych kandydatów rozwiązał problemy polityczne w USA. Moim zdaniem sytuacja w Stanach jeszcze nie dojrzała do realnych zmian.
    Podobnie zresztą jak w Polsce czy innych krajach podlegający tym na razie lekkim drganiom politycznej tektoniki.
    Wszystko przed nami.

    Raczej mnie ujawniające się w trakcie kampanii amerykańskiej problemy, konflikty, tendencje interesują, ale w sensie perspektywicznym.

    O tym mówi Wolfgang Streeck w ostatniej Kulturze Liberalnej. Ponawiam link, może cię zainteresuje ta ciekawa rozmowa. Warto przeczytać bo to tekst z pozycji realpolitik.

    http://kulturaliberalna.pl/2016/09/27/wolfgang-streeck-wywiad-post-prawda/

    A Popędę zacytowałem tylko dlatego, że mi się literacko ten wstęp jej felietonu spodobał.
    Lubie frazy chandlerowskie, które najlepiej wychodzą piszącym w USA. Bardzo za te frazy cenię Amerykę.

  312. Bywalec 2
    28 września o godz. 5:38

    „PiSowski rząd jest jednym z sygnatariuszy porozumienia z konferencji klimatycznej w Paryżu … na której 195 krajów zobowiązało się do zmniejszenia wzrostu emisji gazów cieplarnianych, aby ograniczyć wzrost temperatury na ziemi”.

    A wyobrażasz sobie kontrolę tych 195 państw z przestrzegania zaleceń komisji klimatycznej?

    „Podpisaliście więc umowę , o której po powrocie do domu z Paryża , zaraz twierdzicie, że nie ma sensu”.

    Chyba nie zrozumiałeś tego wydarzenia. W Paryżu ochrona klimatu przeszła z poziomu arbitralnych i naiwnych decyzji oraz całkiem konkretnych wymuszeń, na etap deklaracji woli. Po prostu odgwizdano, że dotychczasowa droga prowadzi donikąd. Tak należy to rozumieć. Przecież linkowałem ci tekst, że jest już „Przerwa w globalnym ociepleniu”. 🙂 Kojarzysz to? Oczywiście, w Paryżu wszyscy zadeklarowali, że nadal chcą być piękni, młodzi i bogaci. Nikt nie może powiedzieć, że w sprawie klimatu nic nie zrobi, co to to nie. No wiec i Polska deklaruje, że ma dużo lasów, dobrze o nie dba (co jest faktem) i będzie robić tak nadal. To będzie nasz wkład w ochronę klimatu, inni będą robić co innego, każdy sobie coś wybierze, ale dobrowolnie. Nie ma jednej drogi dla wszystkich (to naiwne i nieskuteczne), ale są różne ścieżki prowadzące do celi.

    ” Takie zachowanie przypomina dziecinne granie na nosie”.

    To i ty graj.

  313. Giez
    28 września o godz. 8:52

    „Odezwał się znowu Twój zasyfiony mózg w obronie narkomana. Biedaku, powinieneś wiedzieć, że normalny facet nie przebiera się z damskie ciuchy i nie ćpa”.

    Przecież na tym polegał te szantaż. Gdyby tobie czegoś dosypać nie takie rzeczy byś robił. Tak ogólnie to raczej masz predyspozycje do wszystkiego, mentalnie jesteś przecież stalinistą.

    „Normalny facet unika okazji i takiego towarzystwa. Chyba że jest bohaterem Solidarności”.

    Piesiewicz w latach 80. był obrońcą w procesach działaczy „Solidarności”, a też oskarżycielem posiłkowym w procesie morderców ks. Popiełuszki. Jego matka została w 1989 zamordowana przez nieznanych sprawców, przed śmiercią torturowana i związana w ten sam sposób co ks. Popiełuszko (pętla do nóg i do szyi).

    „Zmarł Szymon Peres, izraelski imperialista … Jednego imperialisty mniej”.

    Takich jak ty należałoby chyba trzymać w rezerwatach.

  314. Dyskusja między Bywalcem2 i Wieśkiem na temat energii odnawialnej dobiegła końca i trzeba powiedzieć, że zdecydowanie wygrał Wiesiek.

  315. Zmrozila mnie wiadomosc, ze to juz nie dywagacje a potwierdzenie, kto stracil malezyjski samolot. Jak mozna przeczytac to nie koniec sledztwa holenderskiego rzadu.

  316. zytko

    Nie badz taka pewna siebie bosie jeszcze w koncu okazje ze bombe podlozono na komede jakiejs malpki z metryka z Kenji. Albo z Hawaji.

  317. Passent poszcza tu takie glupoty ze glowa boli. Co samo przezsie potwierdza ze Passent to jest duren. Teraz jestem pewny.

  318. wiesiek59, 22:45
    New York Times pisze , ze cena za kilowat energii ze slonca kosztuje 7,2 centa a z wiatru 3,7 centy.
    Z gazu ziemnego 6,1 centow a z wegla 6,6 centow.
    U nas wiatr i slonce podobne jak w Niemczech, a tam na kazdym domu panele sloneczne.
    Tak jak piwo mozemy robic swoje, tak samo turbiny wiatrowe.
    Stare baterie sloneczne nigdy nie beda tak szkodliwe jak zbudowana przez najwieksza korporacje energetyczna General Electric silownia nuklearna Fukoszima
    ,, According to a study by the investment banking firm Lazard, the cost of utility-scale solar energy is as low as 5.6 cents a kilowatt-hour, and wind is as low as 1.4 cents. In comparison, natural gas comes at 6.1 cents a kilowatt-hour on the low end and coal at 6.6 cents. Without subsidies, the firm’s analysis shows, solar costs about 7.2 cents a kilowatt-hour at the low end, with wind at 3.7 cents.”
    http://www.nytimes.com/2014/11/24/business/energy-environment/solar-and-wind-energy-start-to-win-on-price-vs-conventional-fuels.html?_r=0

  319. ” to juz nie dywagacje a potwierdzenie, kto stracil malezyjski samolot”

    W dalszym ciągu dywagacje nieco poniżej poziomu zespołu Macierewicza. Macierewicza specjaliści przynajmniej nie powywołują się na ”media społecznościowe” jako jedyne źródło informacji, szczególnie gdy w zasadzie wszystkie znane mi informacje z ”mediów społecznościowych” okazały się zwykłym ”fake”.

  320. Rossi
    Podejście PiSu do porozumienia klimatycznego z Paryża nie jest inne jak do innych porozumień i zobowiązań międzynarowych , które zawarła dobrowolnie Polska . Tam gdzie za ich niedotrzymywanie albo łamanie nie stoją bezpośrednie sankcje albo kary, tam PiS czuje się zwolniony z ich dotrzymywania i nawet nie stara się zachować pozorów ich próby dotrzymywania , tylko cwaniakuje.
    Taka postawa jest może i dowcipna sprytna w twoim wykonaniu na blogu, gorzej tylko, że ta twoja postawa odzwierciedla 1:1 politykę zagraniczną PiSu.
    To, że porozumieniem nie jest gołosłowne i oznacza stopniowe odchodzenie od paliw węglowodorowych, widać już po reakcji wielu wielkich inwestorów który wycofują się z inwestycji w tym dziale gospodarki. Ale co to ma wspólnego z Polską gdzie górnictwo znajduje się w rękach państwa.
    Może ma tyle wspólnego , że jak PiS zacznie zamykać pierwsze nierentowne kopalnie, to bedzie miał na kogo zwalić i te gołosłowne i pozbawione sankcji porozumienie , nagle okaże się za wszystko winne.
    http://naukaoklimacie.pl/aktualnosci/porozumienie-klimatyczne-w-paryzu-124

  321. Indoor
    A co tam u was podaj na temat zestrzelenia malezyjskiego samolotu.
    Wciąż jeszcze , że to ukraiński myśliwiec zestrzelił, albo macie za przykładem komisji Macierewicza kolejną, teraz by to była już trzecia, wersję ?
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/szczegoly-raportu-dotczacego-zestrzelenia-malezyjskiego-samolotu-nad-ukraina/71cch7

  322. Propaganda imperialistyczna ponownie wmawia odpowiedzialność Rosji za zestrzelenie samolotu MH17 na Ukrainie. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/katastrofa-lotu-mh17-rosja-nie-zgadza-sie-ze-sledczymi/remh4l
    Tę zbrodnie popełnił ten kto miał z niej korzyść. Korzyści wyłącznie ma banderowska Ukraina i CIA. Rosja korzyści żadnych nie ma, wręcz przeciwnie.

  323. Mauro Rossi
    28 września o godz. 23:49
    Daj sobie durniu wreszcie spokój.

  324. Co zestrzeliło wiadomo, kto zestrzelił, można z dużą dozą prawdopodobieństwa stwierdzić.
    Winni separatyści.
    Walili w trybie automatycznym do wszystkiego co lata.
    To już raczej dyskusji nie podlega.
    Mogą co najwyżej wyrazić ubolewanie.

    Czy ubolewanie wyrażą też ci, co zezwolili na loty nad niebezpiecznym rejonem?
    W zasadzie, powinni.
    Zestrzeleń samolotów pasażerskich przypadkowo, było co najmniej kilka w historii.
    Pamiętam dwa, zapisane na konto Ukrainy i USA.

  325. Wiesiek
    tu na wyrażeniu ubolewania raczej się nie skończy .
    Tutaj chodzi oprócz odpowiedzialności moralnej, także o odpowiedzialność karną i cywilną .

  326. Wiesiek
    Pozostaje jeszcze pytanie skąd separatyści mieli tą wyrzutnie rakietową , na co odpowiedź jest prosta i jeszcze bardziej interesujące pytanie , czy byli w stanie i czy sami obsługiwali taką w sumie nie całkiem nieskomplikowaną broń ?

  327. Bywalec 2
    29 września o godz. 10:55

    Oczywiście, że nagonka medialna się wzmoże, Wina Putina i straszenie Rosją.
    To bardzo ładnie usprawiedliwi przyszłe działania polityczno- militarne, zwiększy klikalność- czyli dochód z reklam, oraz nakręci koniunkturę zbrojeniową.
    Kreowanie wroga to podstawa.
    Bez tego nie da się żyć, przynajmniej w świecie zachodnich wartości.

    Zestrzelenie irańskiego samolotu w czasie działań w Zatoce takiego efektu nie spowodowało.
    Ani zestrzelenie w czasie ćwiczeń na Krymie rosyjskiego samolotu lecącego z Tel Awiwu.
    Zachodnim mediom i ich dysponentom nie zależało na podkręcaniu atmosfery.
    masz poniżej zestawienie podobnych przypadków….
    http://dlapilota.pl/wiadomosci/dlapilota/przypadki-zestrzelenia-samolotow-pasazerskich

  328. Bywalec 2
    29 września o godz. 11:05

    To oczywiste, że Rosja zaczęła dostarczać broń „swoim s..synom”, po początkowym chaosie. Sporo też zostawiła bohaterska armia ukraińska w magazynach.
    Spontaniczny Majdan zetknął się z równą spontanicznością w Donbasie……

    Moja szersza konkluzja jest taka.
    Osłabienie władzy centralnej nad wieloetnicznym krajem, ZAWSZE powoduje ruchy separatystyczne. Lokalny autorytet chce być władcą pełną gębą, panem życia i śmierci poddanych, jedynym dysponentem zasobów terytorium.
    Wydaje mi się że jest to uniwersalne prawo tyczące wszystkich kontynentów.

    I taką właśnie psychologiczna przypadłość, rozgrywają od tysiącleci mocarstwa, w trosce o własne interesy.
    Dlaczego Ukraina miała by być wyjątkiem?
    Przecież też ma ambitnych ludzi, których można wykorzystać?

  329. Wiesiek
    W tych dwóch przypadkach wina była oczywista i permanentna i nikt się jej niewypierał, a za tym szły też odszkodowania.
    Tutaj po twoich uwagach pojawia się bardzo interesujące pytanie , czy taktyka Rosji , to „iście w zaparte” jest tu aby najbardziej produktywna.
    Co do zimno wojennej propagandy na zachodzie , to tak może pisać tylko ktoś, kto zna zachodnie media tylko ze „słyszenia” , co sobie już chyba wyjaśniliśmy .
    Pisanie o opublikowanych tymczasowych wynikach katastrofy przez holenderską komisję , że jest to propaganda, to jest właśnie typowa rosyjska propaganda.
    Co do winy Putina , to nie powinniście brać zaraz wszystkiego tak osobiście. Wbrew temu co Putin sugeruje wszystkiego sam też nie dopatrzy, ale za rosyjską politykę wokół tego zestrzelenia , to napewno jest odpowiedzialny.
    Wiesiek
    Twoja taktyka wyliczanie jednej winy wobec drugiej winy jest wzruszająca , ale odpowiedzialność, jest odpowiedzialnością i pozwol nam rozmawiać o tym konkretnym przypadku , a nie znowu o tym , „że u was też murzynów biją”.

  330. Wiesiek
    Przykro mi , ale wielokrotnie pisałem ci już , że nie jestem zainteresowany twoimi wielkimi historycznym syntezami ,do których potem starasz się na siłę nagiąć wszystkie ludzkie poczynania .
    Jeśli masz potrzebę takich syntez i uważasz , że twój intelekt daje do nich podstawy , to już twój problem, ale mnie zostaw z tym w spokoju , ale o konkretnych faktach i ich interpretacji zawsze i wszędzie i chętnie możemy porozmawiać

  331. Bywalec 2
    29 września o godz. 11:47

    Pozwalam sobie na generalizacje w oparciu o posiadaną wiedzę o faktach.
    Interpretacje podobnych faktów w mediach, bywają całkowicie różne.
    Wynika to z zamówienia politycznego, czy gospodarczego.

    Najprostszy przykład.
    Popieranie separatyzmu w jednych krajach jest słuszne, w innych tłumienie jest niesłuszne.
    Tymczasem, przyczyny sa takie same.
    Pląsy jakie czynią dziennikarze nazywając to zjawisko- począwszy od terroryzmu, skończywszy na niepodległościowych tendencjach, są wzruszające.
    Tyran, czy wyzwoliciel, zależy jedynie od interesów wielkich dobór nazwy.

    Co do znajomości zachodnich mediów…….
    Czytuję przedruki, czasem sobie tłumaczę z angielskiego ciekawsze teksty.
    Wybiórczo, co oczywiste.
    I dokonuję bilansu działań.
    Nakładów, do zysków i strat.
    Ocena jest dość łatwa.
    A motywy wszystkich działających, są proste jak budowa cepa i niezmienne od tysięcy lat.

  332. Obecny szef rządu Katalonii jest zwolennikiem niepodległości regionu. Objął on stanowisko na początku roku, ogłaszając, że do połowy 2017 wdrożą podstawowe instytucje państwa niezbędne do ustanowienia niezależności. Zapowiedział dzisiaj, że dotrzyma założonych terminów: Z końcem czerwca (przyszłego roku) parlament zatwierdzi ustawy konieczne do tego, by Katalonia funkcjonowała jako niezależne państwo, i zwołamy obywateli do urn, by pozwolili w głosowaniu na proklamowanie niepodległości.

    Obecny rząd Hiszpanii pod przewodnictwem Mariano Rajoya nie zgadza się na niepodległość Katalonii, twierdząc, że zgodnie z hiszpańską konstytucją jedynie referendum w którym wypowiedzą się wszyscy Hiszpanie może zdecydować o ewentualnej niepodległości jakiejkolwiek prowincji. Katalończycy uważają jednak, że decyzja ws. niepodległości należy tylko do nich.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-poludniowa?zobacz/katalonia-przeprowadzi-referendum-ws-niepodleglosci-za-zgoda-madrytu-lub-bez-niej
    =============

    Niezły przykład.
    Jak postąpi rząd centralny?

    Różne mniejszości mające formalne obywatelstwo jakiegos kraju, wcale nie muszą się z tego powodu cieszyć.
    Teoretycznie, powinny mieć prawo wyboru.
    W praktyce, decydują bombowce, lub wsparcie zewnętrzne.

    Mało jest rzadów na tyle cywilizowanych, by zaakceptować secesję jakiejś czesci kraju.
    Jedyny przykład to chyba Słowacja i Czechy.

  333. wiesiek59
    29 września o godz. 10:37
    Bardzo lekkomyślna i nieuzasadniona opinia. Rosjanie nie mieli żadnego interesu w zestrzeleniu pasażerskiego samolotu. Tzw separatyści a właściwie Rosjanie przeznaczeni przez Banderowców do eksterminacji także nie mieli interesu. Interes miało CIA i ukraińscy naziści. Interesem CIA był agresja przeciwko Rosji na Ukrainie i jej dalsze skutki. Putinowi w ostatniej chwili udało się wsadzić nogę w drzwi i jej już nie wyciągnie. Jazgot propagandy antyrosyjskiej wolnego świata świadczy o własnej winie za tę zbrodnię.

  334. Giez
    29 września o godz. 12:57

    Moja teza jest inna.
    Wypadek przy pracy.
    Nikt nie planował strzelania do samolotu pasażerskiego.
    Nikt nie przewidywał, że korytarze pasażerskie nadal przebiegaja nad terytorium walczących stron.

    Jedna z wersji głosi, że miał być zestrzelony ROSYJSKI samolot, co dałoby pretekst do marszu na Kijów.
    Mało prawdopodobna, ale przyjmijmy.
    Inna, że celowo przekierował Kijów trasę lotu, w celowo przygotowana zasadzkę, by spowodować sankcje na Rosję.
    Tez mało prawdopodobne.
    Najsensowniejsza wersja, że walono do wszystkiego co lata wiedząc, że żaden z samolotów nad tym obszarem na pewno nie jest swój.
    I to założenie jest logiczne chyba najbardziej.
    Reszta to medialna piana.

    Jak na razie, nie opublikowano zapisu komunikacji z wieżą kontrolną, a podobno były tam ciekawe fragmenty poleceń zmiany kursu i wysokości.
    Poczekamy, ma coś być w drugiej części raportu.

    Wersję samolotu strącającego, wykluczono.

  335. Wiesiek
    Katalonia jest tu akurat złym przykładem.
    Jestem przekonany , że tam nie przylecą już żadne bombowce rządu centralnego, aby zbombardować Barcolene. Tutaj może obserwować jak funkcjonuje demokracja i jak wygląda w niej demokratyczny i prawny spór, który idzie aż na „noże” i który znajdzie albo będzie trwał, albo znajdzie swoje pokojowe rozwiązanie.

  336. Bywalec 2
    29 września o godz. 11:47

    Masz, do poczytania, w ramach krzewienia wiedzy……
    Pouczające, na przykładzie Kurdów.
    Bardzo pragmatycznie i dalekowzrocznie podchodzą do problemu.
    Wiedzą, że o ich losie zadecydują INNI.
    Jednym z ich pechów jest fakt, że są lewicujący i mało religijni.
    A takich Zachód nie lubi.

    „Przed operacją mosulską musimy osiągnąć porozumienie co do przyszłej administracji wyzwolonych terenów, inaczej za 6 miesięcy będzie tam nowy Daesh” – mówi w rozmowie z Witoldem Repetowiczem gen. Sirwan Barzani. Dowódca omawia dla Defence24.pl przygotowywaną ofensywę na Mosul, kluczową dla wyzwolenia Iraku z rąk Daesh. Konieczne jest jednak opracowanie rozwiązania politycznego, aby po wyparciu dżihadystów nie powstała nowa organizacja terrorystyczna.
    http://www.defence24.pl/457632,bitwa-o-mosul-za-3-tygodnie-gen-sirwan-barzani-musimy-osiagnac-porozumienie-polityczne-inaczej-powstanie-nowy-daesh-wywiad-relacja

  337. Co do rakiet ziemia-powietrze to o ile wiem separatyści w Donieckim nie dysponowali samolotami bojowymi , Rosja zaś która takimi dysponuje , nie była stroną konfliktu i nie brała udziału w działaniach wojennych. A więc po co i na kogo mieli Ukraińcy używać rakiet ziemia- powietrze ?
    Giez twierdzi , że na malezyjskie samoloty pasażerskie. Dojść naciągana teza , ale nie wątpię że w Rosji i u Gieza przejdzie .

  338. Antyki

    Beata Szydło: „Oboje z Morawieckim jesteśmy pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego”

    Mateusz Morawiecki: „Potrzebujemy dyscypliny jak rzymskie legiony”

  339. W Kulturze Liberalnej jeszcze jeden ciekawy tekst o uniwersalnym charakterze obecnego kryzysu.
    To rozmowa Agnieszki Lichnerowicz z brytyjskim pisarzem, reżyserem filmowym Peterem Pomerancewem zatytułowana „Rosja to Zachód w wersji radykalnej”.

    Fragment:

    „Agnieszka Lichnerowicz: Zacznijmy od angielskiego tytułu pana książki poświęconej Rosji: „Nothing Is True, Everything Is Possible” (Nic nie jest prawdziwe, wszystko jest możliwe). Szczególnie interesująca jest jego pierwsza część: nic nie jest prawdziwe. Lektura przypomniała mi opowieści o wioskach potiomkinowskich. Dziś to Putin z pomocą telewizji koloruje i tworzy własną rzeczywistość?

    Peter Pomerancew: To dobre porównanie. Pod wieloma względami to, co dziś obserwujemy w Rosji, jest konsekwencją tego, co działo się w ostatnich latach kultury sowieckiej oraz w latach 90. XX w. W ostatniej dekadzie komunizmu mało kto już w niego wierzył. Wielu Polaków dobrze to pamięta, ale w Rosji komunizm miał jeszcze bardziej potiomkinowski charakter. Natomiast w latach 90. społeczeństwo doświadczyło głębokich zmian – zaczęła się pierestrojka, upadł system, przyszła bieda, nastało państwo mafijne i pojawiła się oligarchia. A to wszystko w ciągu kilku lat, do roku 1996, bo potem nastał już czas nowego autorytaryzmu. Tyle różnych rzeczywistości w tak krótkim czasie!

    W efekcie wielu Rosjan poczuło, że wszystko jest teatrem i fałszem, a w rezultacie odrzucili wiarę w istnienie faktów i prawdy. Kiedy doświadczasz tak wielu ideologii, przestajesz traktować cokolwiek poważnie. I do tego właśnie odnosi się tytuł mojej książki. Bo w Rosji panuje dziwne poczucie, że wszystko jest względne.

    Czy sytuacja w Rosji różni się od tego, co znamy z Europy?

    To jest oczywiście globalny trend, coś jak późny postmodernizm. Nie ma faktów, tylko interpretacje, nie ma wartości w sensie moralnym, chodzi tylko o to, kto ma władzę. To kryzys typowo zachodni, ale Rosja też go przechodzi, jedynie dotarła do niego swoją unikalną ścieżką i stworzyła bardzo ekstremalną wersję tego źle rozumianego relatywizmu.

    Nie powiedziałbym, że Rosja jest przeciwieństwem Zachodu. Raczej jego radykalną i czasem niepokojącą wersją. Nie wierzę w dualistyczne opowieści o tym, że Rosja jest taka, a Europa zupełnie inna. Uważam tylko, że Rosja doprowadziła relatywizm do skrajności i łączy go z bardzo konserwatywnymi tradycjami, jak brak praw człowieka i imperializm.”

    Całość pod linkiem. Warto przeczytać:

    http://kulturaliberalna.pl/2016/09/27/peter-pomerancew-wywiad-post-prawda-rosja/

  340. Bywalec 2
    29 września o godz. 14:02

    Na tym obszarze strącono wcześniej kilkadziesiąt śmigłowców, kilkanaście samolotów bojowych i transportowych.
    Ukraińskich- żeby nie było wątpliwości……

    Bombardowanie i ostrzał lotniczy miast, jakos się separatystom nie spodobało.
    W związku z tym, siłowe zdławienie secesji panu Jaceniukowi z Turczynowem nie wyszło.
    Gdyby nie broń przeciwlotnicza, zapewne to by się udało.

    Analogie do Libii czy Syrii, są dość widoczne.
    Panowanie w powietrzu na ogół zapewnia przewagę na ziemi.
    Tylko jej zniwelowanie- Afganistan- zapewnia równowagę.
    Pomimo niej, Saudyjczycy w Jemenie dostają cięgi i walka zaczyna się przenosić czasem na ich terytorium.
    Cóż, armie arabskie mają nikłą wartość bojową pomimo nowoczesnego uzbrojenia.

  341. Gospodarzu bloga;ktos pod moim nickiem obraza ciebie nazywajac
    durniem,wiec zrob cos z tym.
    Dwa wpisy pod moim nickiem z godz 4:21 do Zyty i 4:26 do ciebie
    nie sa moie.

  342. Wiesiek
    Kurdowie nie są z natury lewicujący , a już napewno nie Barzani, którego dozbrajali Ameryka i nawet Niemcy , nie mówiąc już o szkoleniu jego „armi”.
    Lewicująca jest BKK , która w UE jest uznana za organizację terrorystyczną, czy słusznie, czy nie , tu są opinie podzielone, od jednego zamachu terrorystycznego , do drugiego w Turcji.
    Wiesiek
    Przykro mi to pisaç , ale ty jesteś poprostu za głupi aby akurat podejmować się zadania krzewienia wiedzy u mnie.
    Do następnego razu .

  343. Wiesiek
    To ja przecież to pisze , że ta broń przeciw lotnicza była seperatystów, a nie rosyjska , jeśli tak wolisz , Ukraińcy tam takiej nie potrzebowali , bo separatyści bronią lotniczą nie dysponowali.

  344. Bywalec 2
    29 września o godz. 14:48

    Jakiejś specjalnej wiedzy, błyskotliwości, inteligencji, nie stwierdziłem w twoich tekstach.
    Więc chciałem pomóc ci się rozwinąć…..
    Błądzić jest rzeczą ludzką, trwać w błędzie, to głupota.
    Ale wybór jest prywatną sprawą człowieka.
    Nic mi do tego……

    Pozostajemy więc z własnymi przemyśleniami, przy własnym zdaniu.

  345. Na koniec: tekst porozumienia dobitnie pokazuje, iż celem Rosji jest unicestwienie dżihadystów, którzy tu przygotowują się do ataku na nią na Kaukazie. Wynegocjowane przez Moskwę rozwiązania były dla niej idealne – kładły kres cierpieniom jej syryjskiego sprzymierzeńca, otwierały szlak komunikacyjny sojusznikowi chińskiemu, a jej samej zapewniały możność rozprawienia się z międzynarodowym dżihadyzmem. Skończyło się czymś zgoła odwrotnym – Moskwa przekonała się, że od czasu wojny w Afganistanie dżihadyzm pozostaje bronią Stanów Zjednoczonych, wymierzoną przeciwko niej – bronią, z której Waszyngton nie zamierza rezygnować. Oczywiście nowi dżihadyści nie są tego świadomi, ale ci, którzy od 38 lat walczą dzięki wsparciu USA, nie mogą nie zdawać sobie sprawy, że są tylko pomocnikami Pentagonu.
    http://wolnemedia.net/potwierdzenia/
    ==========

    Logiczne.
    Jedwabny szlak jest wbrew interesom USA.
    Coś za coś.

  346. Wiesiek prezentuje z cała powagą na blogu teorie geopolityczne wydobyte gdzieś z zakamarków sieci.
    Każda z nich złożona z kilku memów – klocków sieciowych, co sprawia, że teorie te są tak spiskowe i pokręcone, ze czytając je wspak czy w przód, to jedno i to samo.
    Pzdr, TJ

  347. Bywalec 2
    29 września o godz. 14:02
    Giez twierdzi, że to USA dokonały podstępnej agresji przeciwko Rosji na Ukrainie. Stąd wszystkie inne następstwa. Powrót Krymu do Rosji, ludobójczy mord w Odessie, oderwanie Donbasu, ruiny i kilka tysięcy zabitych, wzrost siły nazistów i banderowców, Polska wojna z Rosją i kompromitacja polskich władz solidarnościowych. I na tym jeszcze nie koniec.

  348. tejot
    29 września o godz. 15:15

    Dziecię drogie…….

    Może byś coś tak poczytał na temat milionowych ofiar niesienia demokracji, czy zwalczania komunizmu na wszystkich kontynentach?
    Szczególnie w ostatnich kilku latach?
    Skro ta wiedza jest ci obca, to po co głos zabierasz?

    Bywasz poważnym facetem, którego teksty mają duże znaczenie.
    Oczywiście pod warunkiem zajmowania się problematyką ci znaną.
    Wojskowość, geopolityka, ekonomia, raczej do tych dziedzin nie należą.
    Przynajmniej sadząc po infantylnych wrzutkach, a zamiast polemiki personalnych wycieczkach.

  349. Giez
    Mylisz się , Ukraina jest niepodległym państwem , a nie rosyjską strefą wpływów , albo rosyjskim kondominium.
    Tutaj jednoznacznie agresorem jest Rosja.
    Bezwstydne jest zarzucanie faszyzmu ukraińskiemu rządowi, który broni swoich granic i suwerenności, przez kremlowskich nacjonalistów , finansujących ruchy faszystowskie w całej Europie.
    Jeśli ktoś tutaj jest faszystą to napewno Moskwa .

  350. Bar Norte 14:16

    Znakomity wywiad z Pomarancewem, bezlitosna wiwisekcja putinowskiej maszyny propagandowej dokonana przez Rosjanina.

    Jednocześnie – totalne ośmieszenie przyklejonych do tej infantylnej propagandy trolli.

  351. ”Moskwa przekonała się, że od czasu wojny w Afganistanie dżihadyzm pozostaje bronią Stanów Zjednoczonych, wymierzoną przeciwko niej”

    Nie tylko przeciwko Rosji, To było kiedyś. Obecnie celem jest Europa.
    Zauważ, że podpalenie kolejno Libii, Tunezji (tam wyszło im najsłabiej) , Iraku i Syrii ma spowodować kłopoty głównie Europie a nie Rosji. Gdyby celem była gra na niekorzyść Rosji to by paliło się w Uzbekistanie, Turkmenii itd, A nie w Libii.

  352. tejocie – dziecię drogie
    Muszynianko – bąbelku
    Bywalcze – deficycie inteligencji

    Wam wszystkim, jako były nauczyciel wuefu z Grójca, pilny uczeń Leppera, wielbiciel Trumpa, Mao i Putina, powiadam: marsz do kąta, nieuki!

  353. ” A więc po co i na kogo mieli Ukraińcy używać rakiet ziemia- powietrze ?”

    Głupie pytanie. Ogólnie biorąc celem utrzymywania wojsk obrony powietrznej nie jest zestrzeliwanie pasażerskich samolotów. Ukraina też nie po to miała (i ma) swoje pułki obrony powietrznej wyposażonych w rakiety ziemia – powietrze, tylko po to, by być gotowym do reakcji na potencjalne zagrożenie. To, że takie wojska ukraińskie w pobliżu były jest rzeczą oczywistą, ponoć nawet w samym Doniecku – wówczas jeszcze częściowo pod kontrolą wojsk rządowych.

    A celem wielu działań (zamachów też) niekoniecznie jest ich bezpośredni skutek. Celem może być (i coraz częściej jest) obciążenie winą kogoś z góry wytypowanego.

  354. ”Dlaczego Ukraina miała by być wyjątkiem?”
    Bo Wyjątkowy Naród ma Wyjątkowych Wasali.

  355. duende

    Mnie zainteresowała w tym wywiadzie teza, że prawidłowości rządzące Rosją nie są unikalne, właściwe tylko dla tego społeczeństwa i jego państwa ale uniwersalne – dotyczące również USA czy Europy. Z tym, że w Rosji owe tendencje nie są skrywane wstydliwie jak na Zachodzie. Są w wersji hard.

    Chodzi o ten fragment:

    „Czy sytuacja w Rosji różni się od tego, co znamy z Europy?

    „To jest (putinowska kreacja (nie)rzeczywistości) oczywiście globalny trend, coś jak późny postmodernizm. Nie ma faktów, tylko interpretacje, nie ma wartości w sensie moralnym, chodzi tylko o to, kto ma władzę. To kryzys typowo zachodni, ale Rosja też go przechodzi, jedynie dotarła do niego swoją unikalną ścieżką i stworzyła bardzo ekstremalną wersję tego źle rozumianego relatywizmu.

    Nie powiedziałbym, że Rosja jest przeciwieństwem Zachodu. Raczej jego radykalną i czasem niepokojącą wersją. Nie wierzę w dualistyczne opowieści o tym, że Rosja jest taka, a Europa zupełnie inna.”

    Zresztą Pomerancew nawiązuje mówiąc o Putinie również do Trumpa czyli podobne zjawiska (podatność na nie) widzi w również społeczeństwie amerykańskim.

    Tak więc moim zdaniem po przeczytaniu wywiadu z Pomerancewem powinniśmy krytycznie zastanowić się również nad kondycją społeczną naszej częsci świata.

    Zresztą w tym samym bloku tematycznym KL „Polityka w czasach postprawdy” robi to Niemiec Wolfgang Streeck, który również nawiązuje do Trumpa:

    „Ludzie mogą ostatecznie zagłosować na Hillary Clinton, bo widzą, że Trump to dureń, ale to bez znaczenia. Jeśli dochodzimy do sytuacji, w której ktoś taki jak on może dostać blisko 50 proc. głosów, to powinniśmy się nad tym zastanowić, zamiast wyśmiewać jego wyborców.”

    http://kulturaliberalna.pl/2016/09/27/wolfgang-streeck-wywiad-post-prawda/

  356. ”Moja teza jest inna.
    Wypadek przy pracy.
    Nikt nie planował strzelania do samolotu pasażerskiego.
    Nikt nie przewidywał, że korytarze pasażerskie nadal przebiegaja nad terytorium walczących stron.
    Jedna z wersji głosi, że miał być zestrzelony ROSYJSKI samolot, co dałoby pretekst do marszu na Kijów.”

    Słaba teza.

    Zakładając, że korytarz powietrzny był wykorzystywany cały czas – oznacza to ponad stu samolotów pasażerskich dziennie. I nikt nie zauważył tego? Nie zwracano uwagi? Tak sądzisz?
    Kto i po co miał zestrzelić jednego przypadkowego samolotu? Teoretycznie można by zakładać, że te przelatujące samoloty przeszkadzały tym na dole (na przykład mogły być wykorzystywane do zwiadu lotniczego?) ale na to są inne sposoby (by te samoloty przestały latać – o ile wówczas rzeczywiście tam latały). Federacja Rosyjska mogła po prostu zamknąć ruch lotniczy w tym obszarze. I po ptokach.
    <Z kolei jeśli korytarz ze względu na konflikt przesunięto bardziej na południe to pytanie kto skierował MH17 tego dnia nad Donieck?

    Nie wiadomo jak było : to co widziałem na własne oczy to to, że tydzień po zestrzeleniu, na amerykańskich serwerach zmodyfikowano dane dotyczące cały ruch lotniczy wstecz. W dniu katastrofy jeszcze trasa MH17 odbiegała od trasy w poprzednich dniach (poprzednich dniach prawie zahaczało o Krym) – po tygodniu okazało się, że gdzie tam, cały czas latał nad Donieckiem. (Teoretycznie jest na to logiczne wyjaśnienie – przedtem źle podawali, bo nie mieli dane radarowe z tamtych okolic. Po katastrofie robiło to zamieszanie, więc skorygowali – trochę kuleje, ale niech będzie)

    Co do zestrzelenia rosyjskiego samolotu – faktem jest, że tego samego dnia wracał Putin z Brazylii. Samoloty podobnie malowane, chociaż według mnie trudno pomylić czterosilnikowego IŁ-76(?) z Boeingiem.
    Samoloty minęły się w Warszawie, co ciekawe MH17 tego (i tylko tego) dnia robił dodatkową pętlę w kierunku Mazur i dopiero po jakimś czasie kierował się na Ukrainę.
    Może to przypadek, może nie.

  357. Indoor prawdziwy
    29 września o godz. 16:56

    Dlatego też myślę, że należy poczekać na część drugą spektaklu, gdzie podadzą dane z analizy rozmów radiowych, zapisy położenia z GPS.
    Byc może, dołączone będą dane z ukraińskich danych radiolokacyjnych.
    Amerykanie swoich nie udostępnili, a wiadomo że posiadają takie.

    Pamiętałem o zmianie tras, z komentarzy sprzed lat.
    Również, o hiszpańskim kontrolerze lotu na wieży w Kijowie i jego wpisie.
    Na razie, o tych wątkach oficjalnie cicho.

  358. duende
    29 września o godz. 16:29

    Akcja zawsze rodzi reakcję.
    Nie widzę powodu by nie naśladować poziomu wypowiedzi polemisty w stosunku do mnie.
    Że gwałt się gwałtem odciska?

    Szanuję cudze zdania, nie atakuję ich głosicieli nigdy.
    I wymagam tego samego.
    Kultura osobista i podstawy kindersztuby powinny wystarczyć do zachowania elementarnych stosunków międzyludzkich.
    A jeżeli ktoś ma z tym problem, to jego sprawa.

    Jeszcze kilka lat temu nie było takich sytuacji.
    W miarę ubywania dyskutantów- ich liczba zmniejszyła się z bodaj 60 do kilkunastu nicków, przybyło sfrustrowanych, czy wiek daje o sobie znać?

    Ty tez miałeś kiedyś jakieś zdanie na różne tematy, które z klasą prezentowałeś.
    Nie komentujesz, poza osobistymi wycieczkami……

  359. Indoor wciska na blog niesamowite kity z pomalowaniem samolotu MH17 Boeing B777 podobnie jak samolotu Putina, co by miało przemawiać za tym, że Ukraińcy polowali nad Donbasem na Putina i grubo się pomylili. Widzieli na radarze taki sam samolot, jak Putina, tak samo pomalowany (radar ukraiński oczywiście rozróżniał kolory), więc walnęli w niego rakietą.
    Indoor, sądzisz, że ktoś da się złapać na Twoje kruczki?
    Pzdr, TJ

  360. tejot
    29 września o godz. 17:17

    Systemy BUK nie rozróżniają modelu samolotu, choć istnieją takie radary, które są w stanie na podstawie odbicia zidentyfikować typ maszyny, poprzez porównanie z bazą danych.
    To po pierwsze.

    Istnieje coś takiego jak lornetka, czy dalmierz artyleryjski, pozwalający kilkudziesięciokrotnie powiększyć obraz.
    Służy do określenia odległości od celu, jego wysokości i identyfikacji wzrokowej.
    To dwa…….

    Określenie „niesamowite kity” ma dowieść czego?
    Twojej „wyższosci i poziomu kultury?
    Nie przeceniasz aby swych możliwości i wiedzy?

  361. wiesiek59
    29 września o godz. 17:52

    Mój komentarz
    Wiesiek jak zwykle nie na temat. Ja o kitach indoora o podobieństwie malunków na samolocie MH17 B777 i samolocie Putina sugerującym pomyłkowe zestrzelenie B777 przez Ukraińców jako maszyny w której miał lecieć Putin (zgroza, jak durne pomysły propagandowe mogą zamulać mózgi geopolitykom blogowym), a Wiesiek o lornetkach i dalmierzach artyleryjskich mogących służyć do identyfikacji koloru i wzoru samolotu lecącego na wysokości 10 km i w odległości nie wiadomo jakiej nad chmurami i to z dołu, od spodu samolotu.
    Wiesiek, powiększenie kilkudziesięciokrotne, to bardzo długa ogniskowa optyki i niemożliwość śledzenia obiektu, takiego jak samolot w kierunku prostopadłym do toru lotu (aby zidentyfikować malunki) bowiem samolot porusza się ze zbyt duża szybkością i jest zbyt daleko by lornetowo zidentyfikować na nim wzór malowania z dołu, z ziemi.
    Pzdr, TJ

  362. Bar Norte
    29 września o godz. 14:10

    „Antyki
    Beata Szydło: „Oboje z Morawieckim jesteśmy pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego”
    Mateusz Morawiecki: „Potrzebujemy dyscypliny jak rzymskie legiony”.

    Moim zdaniem jeśli ktoś w polityce używa metafor świadczy to dobrze o jego horyzontach. Niektórzy przebywają na poziomie medialnej papki w stylu: „na tą chwilę” i w „temacie reform”. Po dobrych politykach zostaje natomiast ciekawe frazy.

    Dla mnie antykiem jest (neo)marskizim i lewicowy dekadentyzm, dla ciebie dyscyplina. Cóż, różne punkty widzenia.
    Dyscyplina budżetowa też? 🙂

    PS. Rzymskie legiony w bitwach były zwykle dużo mniej liczne niż przeciwnicy, których ogrywali niemiłosiernie. Decydowało morale i dyscyplina. Podobnie w armii napoleońskiej.

  363. Bywalec 2
    29 września o godz. 18:30
    Mój komentarz
    Poradzieckie media praktykują znana metodę – wmawianie dziecka w brzuch, co znakomicie działa w Rosji. Dlaczego kierownicy tych mediów są przekonani, że tak samo efektywnie będzie działać ta metoda gdzie indziej – nie wiadomo.

    Specjaliści powołani przez te media widzieli to, co miało być widziane, czyli przestrzeliny różnej wielkości i kącie wejścia charakterystyczne dla odłamków jako przestrzeliny od pocisków i w dodatku potrafili jednoznacznie stwierdzić, że są to przestrzeliny od pocisków kalibru 30 mmm i wymyślić fakt, który nie miał prawa zaistnieć, a mianowicie, że samolot szturmowy Su-25, a nawet dwa samoloty ukraińskie, wzniosły się na wysokość 10 000 m nie osiągalną dla tego typu maszyn, ponieważ są to maszyny przeznaczone do atakowania celów naziemnych. Gorącymi orędownikami tej farmazońskiej teorii byli swojego czasu geopolitycy blogu EP.
    Pzdr, TJ

  364. Bywalec 2
    29 września o godz. 18:30

    Rosyjskie systemy rakietowe stosują do poszczególnych typów rakiet różne rodzaje ksztaltek tworzących chmurę odłamków.
    Stąd też nie ma problemu jaki typ rakiety eksplodował w pobliżu samolotu.

    Hipoteza SU 24 nie została potwierdzona, ale była teoretycznie możliwa.
    Drogą eliminacji hipotez dochodzi się do prawdopodobieństwa, a w końcu pewności.

    Piszę to, bo możesz nie wiedzieć.
    I oczywiście, dla poszerzenia wiedzy innych.
    Bez żadnych podtekstów.
    Każdy ma swoje koniki, i hobby.
    Ten jest jednym z moich- wojskowość.

  365. tejot
    29 września o godz. 19:15

    Znowu wychodzi z ciebie kompletna nieznajomosć tematu.
    samolot poruszający się na wysokości 10 000 m ma niewielką prędkość kątową, co ułatwia obserwację.
    Lunety rodziny TZK są specjalnie dostosowane do obserwacji celów powietrznych.
    Coś mi z tej podchorążówki w Jeleniej Górze jeszcze w pamięci zostało…….

    Hipotez na temat zestrzelenia było sporo.
    Niedokładnie takich samych jak w przypadku Smoleńska.
    Te były KONKRETNE.
    Bomba, rakieta ziemia- powietrze, atak kombinowany rakiety i ostrzału z działka.

    SU 25 może zestrzelić samolot z pułapu 7 000 m.
    Dodaj do tego zasięg rakiet będących na jego uzbrojeniu.

    Rozwinięcie tej wersji, to F-22, którego rosyjskie namierzanie nie wykryło, a Amerykanie nie mają interesu w ujawnianiu takiego faktu.
    Ja traktuję to jako teorię spiskową, ale możliwość jest……
    W końcu poświęcenie cywilów dla SPRAWY, jest normą.

  366. Mauro Rossi

    „jeśli ktoś w polityce używa metafor świadczy to dobrze o jego horyzontach.”

    Zgadzam się, stosowane metafory obrazują stan umysłu.
    W każdym razie stan nawiedzonego przez „legiony” umysłu Morawieckiego, bo Szydło metaforę podrzucił dziennikarz pytając Morawieckiego czy czuje się „pomazańcem prezesa Kaczyńskiego”.

    To zasugerowane wywyższenie Morawieckiego tak ubodło premierę, że się wtrąciła między wódkę a zakąskę (ach te metafory ludyczne!) mówiąc:
    „- Skoro żartujemy, to mogę powiedzieć też – z pełną powagą – że oboje z Mateuszem jesteśmy pomazańcami Jarosława Kaczyńskiego”.

    Niezła zabawa z tym antykiem skłóconego premierostwa.

  367. Wiesiek
    Zestrzelenie malezyjskiego samolotu przez ukraiński myśliwiec , to nie była teoria ale fakt, poparty przez Rosję dowodami.
    http://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/rosjanie-pokazali-sfalszowane-foty-z-tragedii-boeinga-nad-ukraina/7kqe8pk

  368. Bywalec 2
    29 września o godz. 20:15

    Dlatego też, mam dystans do danych serwowanych przez media.
    Jako posiadacz dużej ilości czasu, czytam sobie różne źródła i wyrabiam zdanie.
    Uczestniczący w wyścigu szczurów, takiej możliwości nie mają, z braku czasu.

    Przedstawiłem swoje wersje, w oparciu o własną wiedzę.
    Realne możliwości.
    I czekam, na dalszy ciąg śledztwa.
    Zapewne będzie to jedna z możliwości które uwzględniłem w rozważaniach.
    Czy sie mylę, rozstrzygnięcie zapadnie niedługo.

    I taki dystans do zdarzeń usiłuje propagować.
    Na zimno, bez emocji, rozważać, spekulować, domniemywać.
    Posługiwać się logiką i racjonalnością.
    O znajomości psychiki ludzkiej nie mówiąc.

    Dane fałszuja wszystkie strony, stronniczych artykułów jest mnóstwo.
    Dlaczego?
    Bo prawda pierwszą ofiarą wojny……..
    A ta trwa już kilkanaście lat, jakby ktoś nie zauważył.
    Ale, to moja prywatna opinia.
    Stopniowa eskalacja jak dotychczas nie zwróciła uwagi większości.
    Syndrom gotowania żaby……

  369. Bar Norte
    29 września o godz. 14:16

    „Nie powiedziałbym, że Rosja jest przeciwieństwem Zachodu. Raczej jego radykalną i czasem niepokojącą wersją. Nie wierzę w dualistyczne opowieści o tym, że Rosja jest taka, a Europa zupełnie inna”.

    Twoja wiara akurat nie ma tu nic do rzeczy. Europa jest zupełnie inna, bo powstała w średniowieczu na zupełnie innych podstawach, czasem tu o tym pisałem. Marksiści mogli by poszerzyć swoje horyzonty gdyby czytali francuskich mediewistów z (lewicowej) szkoły Annales, lub choćby B. Geremka, też związanego z tą szkołą. Lewicowy Umberto Eco też był wybitnym znawca średniowiecza. Moja dalsza znajoma miała męża, Rosjanina, który kłamał w zupełnie drugorzędnych sprawach, choć te kłamstwa zwykle miały kilkugodzinny żywot. On kłamał zupełnie spontanicznie i bez praktycznej potrzeby, miał to w naturze. Przeciętny Rosjanin żył i nadal żyje w świecie kłamstwa, prywatnego i publicznego. Europejski postmodernizm przez swój relatywizm podążał w tym kierunku, ale tak daleko nigdy nie zaszedł, a zresztą był tylko manierą intelektualną i nigdy nie zszedł do zwykłych ludzi. W Rosji żyje się kłamstwem i losem. Jeśli Rosjaninowi coś z lenistwa nie wychodzi on twierdzi, że to nie jego wina, wszystko z powodu losu ― tak widocznie być musiało. I to jest w Rosji najgorsze. W jakimś pamiętniku z czasów wojny czytałem jak sowiecki oficer podszedł do niemieckiego jeńca wojennego ubranego w biały kożuch. Odszedł z nim na bok po czym go zastrzelił. I co powiedział po powrocie z kożuchem w ręku? ― Taki jego los. Pewnie trochę się wstydził, że jest oficerem, a morduje jeńca z powodu białego kożucha, wiec znalazł uniwersalne dla Rosjan wytłumaczenie. A nie chciał jeńca obrabować, bo jakby to wyglądało?

  370. Bywalec 2
    29 września o godz. 16:12
    Krętaczu. Ukraina jest kawałkiem Rosji sztucznie stworzonym przez Stalina. Nigdy nie była niepodległa i nigdy w tej formie nie będzie. A co by było gdyby Rosja dokonała puczu i usadowiła się w Meksyku i skierowała swoje armaty i rakiety na kryminalny kartel na północy.Tym bardziej, że połowa Meksyku została podbojem zagarnięta przez bandycki imperializm USA. Ukraina jest nieszczęściem Europy i klęską Polski. Za lata kolonializmu, wyzysku i ciemnoty.

  371. Wiesiek pisze o lunetach obserwacyjnych, przez które widać wszystko, nawet jak się patrzy na samolot lecący na wysokości 10 000 m przez chmury i od spodu.
    Tymczasem indoor napisał o podobieństwie malunków na samolocie Putina i zestrzelonym B777 MH17, co miało się przyczynić do pomyłkowego zestrzelenia Boeinga 777 głęboko nad Donbasem, tam, gdzie nie sięgają żadne rakiety plot z Ukrainy.

    Ukraińcy rzekomo czatowali na samolot Putina, a zestrzelili pasażerskiego Boeinga, takie sugestie przekazał na blog indoor.
    To jest sedno wypowiedzi indoora. Farmazoniada trwa dalej.
    Pzdr, TJ

  372. Dwa światy.

    W TVN ubrana na czarno aktorka K. Janda lansuje się w rozmowie z Moniką Olejnik, że ma za sobą aborcję, choć nie zdradza szczegółów; ma też trójkę udanych dzieci. Rzecz jasna rozmowa nie ma nic wspólnego z ogłoszonym na sobotę zjednoczonym „czarnym marszem” całej lewicowej opozycji, łącznie z „prawicową” Platformą Obywatelską Grzegorza Schetyny, ani pomrukiwaniem Brukseli o zagrożonych prawach kobiet w Polsce.

    W TVP Info w tym samym czasie rozmowa z wiceministrem infrastruktury o rządowym projekcie mieszkań dla mniej zarabiających.

  373. Bar Norte
    29 września o godz. 20:09

    „Niezła zabawa z tym antykiem skłóconego premierostwa”.

    Tam skłóconego, nie wiesz, a piszesz. Typowe dla ciebie wishful thinking.

    Mnie twój „antyk” (to metafora) nadal kojarzy się z marksizmem. Zaś antyk z tradycja grecko-rzymską. I co ja na to poradzę?

  374. Bywalec 2
    29 września o godz. 20:15

    „Zestrzelenie malezyjskiego samolotu przez ukraiński myśliwiec , to nie była teoria ale fakt, poparty przez Rosję dowodami”.

    Policja i prokuratura wie z praktyki, że dla dojścia do prawdy absolutnie najważniejsze jest to co wydarzyło się tuż po przestępstwie. Wówczas bowiem ślady nie są zatarte, a sprawcy nie zdążyli jeszcze mataczyć.

    Jaka była pierwsza pierwsza medialna informacja w Rosji na ten temat, tuż po wydarzeniu? Otóż taka: zestrzelono ukraiński samolot.

    Coś ci to mówi?

  375. Rossi nadal demonstruje swoje prostolinijne rozumowanie.
    Rosjanie kłamali i kłamią, to leży w ich naturze (?), a więc w Smoleńsku nie zaszła katastrofa Tu-154M, tylko zamach.
    Czy komisja Macierewicza nie mogłaby przejąć tej prostej metody udowadniania zamachu i przestać teoretyzować o pękających parówkach?
    Pzdr, TJ

  376. tejot
    29 września o godz. 21:33

    Twoja logika mnie powala……

    Danych taktyczno technicznych ci trzeba?
    Ten rosyjski samolot wracający z Tel Awiwu, został strącony przez system S-200 z odległości 180 km.
    I jest to FAKT.
    Nawiasem mówiąc, podobny los spotkał niedawno F-16 nad wzgórzami Golan.
    Tyle że gwiazdka była sześcioramienna……

    Scenariuszy było sporo, hipotezy kolejno się wykruszały.
    Czekajmy na końcówkę dochodzenia.

  377. wiesiek59
    29 września o godz. 22:09

    tejot
    29 września o godz. 21:33

    Twoja logika mnie powala……

    Danych taktyczno technicznych ci trzeba?
    Ten rosyjski samolot wracający z Tel Awiwu, został strącony przez system S-200 z odległości 180 km.
    I jest to FAKT.

    Mój komentarz
    Twoja maniera, to pisanie nie na temat i przedstawianie takiego pisania jako odpowiedzi na temat.
    Wiesiek, Boeing 77 lot MH17 został zestrzelony rakietą z systemu BUK, która ma zasięg 30 km. Po co fanzolisz tu o rakiecie, która miała zasięg 180 km?
    Pzdr, TJ

  378. Giez
    29 września o godz. 12:57

    Giez, a gdybyś tak zmodyfikował swój nick na „Radio Tirana”?
    Co? Nie myślałeś o tym?

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Komunistyczna_Partia_Polski_(1965-1996)

  379. Bywalec 2
    29 września o godz. 9:05

    „Podejście PiSu do porozumienia klimatycznego z Paryża nie jest inne jak do innych porozumień i zobowiązań międzynarowych , które zawarła dobrowolnie Polska”.

    Chyba nadal tego nie czytasz, od Paryża jest zmiana filozofii. Nie ma już dyktatu, bo okazał się nieskuteczny, zwłaszcza w stosunku do 187 krajów. A sama Europa nie decyduje o niczym w skali globu. Nie każdy jest przekonany o zmianach klimatycznych generowanych przez człowieka, ale wszędzie ludzie chcą mieć czyste powietrze i nieskażone środowisko. Każdy oddycha i pije wodę. Ale z drugiej strony ludzie nie chcą żyć w biedzie oglądając bogactwo tego świata jedyne w TV. Wiec oczywiście, że każdy kraj z tych 187 coś może w tej sprawie zrobić, tyle że on sam wie najlepiej co jest w stanie i w jakim tempie. Kiedy tę sumę działań, czasem drobnych, czasem dużych, ale zawsze dobrowolnych, złoży się w całość, to sumarycznie będzie zrobione więcej niż przy dotychczasowych wymuszeniach, gdzie interesy korporacji międzynarodowych oraz silnych państw odgrywają dużą rolę. Te państwa zwykle „robią pod siebie”, Duńczycy farmy wiatrowe, Francuzi energetykę jądrową, Rosjanie też, ale i czystszy niż węgiel gaz chcą sprzedawać, Niemcy sprzedawaliby swoją absurdalną technikę „magazynowania dwutlenku węgla”, Chińczycy ogniwa fotowoltaiczne, których produkcja związana jest z masakrą dla środowiska, etc.

  380. Mauro Rossi

    „Twoja wiara akurat nie ma tu nic do rzeczy.”

    To nie jest moja wiara.
    Przypisujesz mi opinie brytyjskiego pisarza i reżysera Petera Pomerancewa, który spędził w Rosji wiele lat – zresztą opinie ciekawe i sensownie dowiedzione.
    Tekst z którym polemizujesz jest obszernym cytatem z zalinkowanego zresztą wywiadu.

    Rozumiem, że temat Rosji może wywoływać silne emocje ale żeby się aż zakłocały widzenie … .

    —————–

    „Tam skłóconego, nie wiesz, a piszesz. ”

    Przecież to też widać w relacjach tv mimo starań i pudru.

  381. Mauro Rossi
    29 września o godz. 22:28

    DOKŁADNIE tak się dzieje.
    Poza interesami, rozciąga się jedynie mgła totalnej ściemy, maskującej interesy.

  382. tejot
    29 września o godz. 21:54

    „Rossi nadal demonstruje swoje prostolinijne rozumowanie.
    Rosjanie kłamali i kłamią, to leży w ich naturze (?), a więc w Smoleńsku nie zaszła katastrofa Tu-154M, tylko zamach”.

    Więc jeśli według twojego wyrafinowanego rozumowania Rosjanie nie kłamali i nie kłamią, to malezyjski samolot musieli Ukraińcy walnąć, ale ty zdaje się jesteś przeciwnego zdania.

    Trochę się logicznie zapętlasz, no ale nigdy nie dbałeś o szczegóły i logikę.

  383. Mauro Rossi
    29 września o godz. 22:38

    Mój komentarz
    Rossi, podobne dowolne dedukcje i indukcje jakie Ty prezentujesz na blogu w każdej niemal sprawie, są najmocniejszą stroną komisji Macierewicza.
    Równoległa rzeczywistość, czyli fakty wyobrażone, wymyślone oraz logika smoleńska, to są fundamenty, na których posadowili swój autorytet i swoje dziwaczne, histeryczno-fantastyczne teorie powołani do tej komisji niespecjaliści.
    Pzdr, TJ

  384. wiesiek59, 22:36
    Lichwiarze z Frankurtu, ktorzy zniszczyli Grecje , sami teraz zostaja bez funduszy.
    Deutsche Bank sprzedaje co moze, zeby uratowac plynnosc finansowa
    i nie musiec wymuszac kolejnego haraczu od podatnikow.
    http://www.bloomberg.com/news/articles/2016-02-11/deutsche-bank-investors-get-a-scare

    Bank moze utracic caly swoj kapital 18 bilionow euro, bo idzie droga Lehman Brothers i Goldman Sachs.
    Na razie mowia o tym glownie pozaparlamentarni komentatorzy polityczni, ale na dzien przed katastrofa w roku 2008 telewizor zapewnial, ze wszystko jest w porzadku.
    http://www.larouchepub.com/pr/2016/160923_deutsche_involvency.html

css.php