Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

30.09.2016
piątek

Kochać sercem czy kieszenią?

30 września 2016, piątek,

Michał Radgowski – nieodżałowany kolega, felietonista i redaktor POLITYKI, obdarzony świetnym poczuciem humoru – mówił, co go najbardziej śmieszy: „Trabant – limuzyna”, „Wodogrzmoty Mickiewicza” i „parlamentarzyści radzieccy”. Ja bym do tego dodał „rekonstrukcję rządu”.

Jaka to jest to bowiem rekonstrukcja, skoro pozbyto się tylko jednego ministra (co prawda finansów, ale zawsze…) i skupiono jeszcze więcej władzy w rękach Mateusza Morawieckiego – pupila prezesa Kaczyńskiego? Ja bym jeszcze pożegnał ministrów Zalewską (za ignorancję), Ziobrę (za pychę), Waszczykowskiego (za arogancję) i Macierewicza (za Smoleńsk), ale to są tylko rojenia.

Ukazało się już wiele komentarzy, dodam tylko, że skupienie tak dużej władzy w rękach jednego człowieka, choćby i zdolnego bankowca, jest niebezpieczne. Rada ministrów – przynajmniej teoretycznie – jest ciałem zbiorowym, wydawałoby się, że poszukuje się tam pewnej równowagi różnych racji i interesów. W tym rozmachu i wizji Morawieckiego oraz skąpstwa ministra finansów. Nasza „rada” nie będzie radą, bo nie ma w niej żadnej równowagi, wicepremier Morawiecki jako „pomazaniec prezesa” będzie miał ostatnie słowo. A jak na razie wicepremier albo kreśli oszałamiające wizje Polski po zrealizowaniu jego planu rozwoju, albo opowiada, jak kocha nasz kraj.

Zdaniem Morawieckiego gdyby Polacy byli większymi patriotami, to więcej by oszczędzali: „Zdecydowanie wcześniej trzeba było zakasać rękawy, trzeba było uczyć Polaków patriotyzmu gospodarczego, krzyczeć o tym patriotyzmie oraz o dumie z polskości i z Polski, wtedy Polacy mieliby większą skłonność do zaciskania pasa, budowania firm w oparciu o ten szczupły kapitał i ekspansji zagranicę”. W innym miejscu wicepremier mówi: „Przede wszystkim trzeba być dumnym ze swojego kraju, kochać swój kraj. (…) Bo wtedy jest mniejsza skłonność do emigracji, większa skłonność do oszczędności dla swoich dzieci”.

Ja nie widzę takiej prostej zależności pomiędzy oszczędnością czy zapobiegliwością a miłością do ojczyzny. Można kochać swój kraj, wydając pieniądze na lewo i na prawo (popyt nakręca koniunkturę, płacimy podatki), kupując działkę na księżycu lub oszczędzając w banku zagranicznym, np. WBK (Santander), w którym wicepremier do niedawna pracował, choć mógł pracować w banku polskim, BGK czy wręcz w NBP.

Kiedy minister, który jeszcze rok temu zarabiał miliony, dzisiaj mówi o tych, „których nie bardzo stać na narty czy egzotyczne wakacje. Oszczędzają każdą złotówkę, żeby w pocie czoła wypracować wartość dodaną. My jesteśmy głownie dla nich, dla tych warstw społecznych, które z wolna zaczynają tworzyć klasę średnią” – to ja przepraszam, ale pozostaję lekko nieufny. Co innego, gdyby minister był w poprzednim wcieleniu filantropem jak Bill Gates…

Wicepremier otrzymał od prezesa wszelkie narzędzia, żeby tę nieufność rozwiać, i oby mu się udało. Bo to leży w interesie naszego kraju, który – oczywiście – kochamy.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 177

Dodaj komentarz »
  1. Niech Morawiecki nie martwi się tym, że Polacy nie oszczędzają. Jeśli sami tego nie umieją to szybko nauczą ich tego komornicy. Poza tym bardzo oszczędni są np. frankowicze.

  2. A mnie śmieszą: Wolność, niepodległość, suwerenność, demokracja, opozycja demokratyczna, wolna Polska i inne tego typu ćmoje boje.

  3. cieply jareczek boi sie dyskusji w zyciu prywatnym i dlatego zostal wybrany na naszego kapo.
    kaczysci chca kierowac krajem bez uwzglednienia glosu spoleczenstwa- ogranicza sie drastycznie prawa kobiet o czym wieczorem mowila Krystyna Janda u Moniki Olejnik.
    ministrant morawiecki pozwala korporacjom nie placic podatkow i wyprowadzac fundusze z kraju a jednoczesnie zwala oplakany stan finansow na zwyklego czlowieka.
    ” Ukazało się już wiele komentarzy, dodam tylko, że skupienie tak dużej władzy w rękach jednego człowieka, choćby i zdolnego bankowca, jest niebezpieczne. ”
    morawiecki to nie jezus, a nawet on mial u boku dwunastu pomocnikow, ktorzy dyskutowali jego decyzje.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Kolejny wujek dobra rada. Mieliśmy już takich co przeciwnie kazali nam wydawać, bo to „nakręca gospodarkę”. Teraz mamy Pana, który każe nam oszczędzać. Wcześniej przemawiał do sumienia bogaczy, żeby nie sięgali po pieniądze z 500+ (a wystarczyło ustanowić górną granicę dochodu, od której nie przysługuje ten zasiłek,ale to populistom z PiS-u jakoś nie przyszło do głowy). A może tak Panie Morawicki mniej gadania i lansu, a więcej roboty?

  6. Jeszcze demokracja socjalistyczna jeśli dobrze pamiętam

  7. Dziękuje za wspomnienie niezapomnianego red.Michała Radgowskiego.
    Co rządu PiSu i jego rekonstrukcji, to mnie najbardziej dziwi to, że Beatka Szydło tak dzielnie się czyma, musi być , że właściwie spełnia rolę „pomazańca” w oczach Prezesa.
    Co do Ziobry to jest on tym politykiem na stanowisku Ministra Sprawiedliwości , który najlepiej potrawi zrealizować ideję wyższości „dobra narodu” nad prawem.
    Waszczykowski wiernie realizuje wizje polityki zagranicznej Prezesa, a poza tym nie ma personalnej alternatywy do jego osoby.
    Macierewicz jako pierwszy kapłan religi smoleńskiej jest nie do ruszenia , bo strach pomyśleć co by to było, gdyby nagle stracił wiarę.
    Zalewska jest zawsze jeszcze lepsza jak Pawłowicz.
    Apele ekonomiczne Morawieckiego do narodu, to jak przygotowanie artyleryjskie do zmiany polityki ekonomicznej państwa i stopniowej rezygnacji z rozdawnictwa na kredyt.

  8. Nie jest specjalnie istotnym fakt, że ktoś ma dyktatorską władzę.
    Istotne jet raczej to, co z nią zrobi.
    W jaki sposób ją wykorzysta.
    Jakie efekty przyniesie jej posiadanie.

    W historii było sporo dyktatorów.
    Część z nich zapisała się pozytywnie w pamięci.
    W tym przypadku, ocenimy po owocach za kilka lat.

  9. Parodia wyborów w amerykańskiej demokracji;
    Za nami już sfałszowane prezydenckie nominacje Demokratów, a reality show amerykańskich wyborów wciąż trwa. Środki masowego przekazu tworzą sensacje wokół żenującego sporu narodowego o to, kto z dwójki kandydatów jest mniej szalony. Po jednej stronie mamy Donalda Trumpa, opisywany jako typowy narcyz, a po drugiej – Hillary Clinton, która często jest przedstawiana jako socjopatka. Przyklejanie kandydatom takich etykietek przyciąga uwagę publiczności i przeciwstawia jedno zaburzenie osobowości drugiemu.
    Teraz jest już jasne, że te wybory są tylko kolejną zasłoną dymną, natomiast wciąż nie jest powszechnie wiadomo, że Amerykanie zostali porzuceni. Wielu z nich wciąż żyje iluzją albo po prostu nie chce tego zobaczyć. W oczach korporacyjnej „osobowości”, która jest ni mniej ni więcej, tylko prawną fikcją, ludzkość staje się coraz bardziej towarem jednorazowego użytku. Tym sztucznym tworem rządzą kanibalistyczne pragnienia i szczwana inteligencja pozbawiona serca, które mogłoby poczuć to, co czują inni, a napędzany jest on niesłabnącym, destrukcyjnym pragnieniem kontroli i władzy, nawet za cenę zniszczenia świata i samego systemu.
    https://pracownia4.wordpress.com/2016/09/29/zalegalizowana-patologia-fasada-amerykanskiej-demokracji/#more-9788

  10. Do śmieszności dodałbym jeszcze nazwę gazety „PRAWDA” – taka samoocenna, samorecenzująca się, po prostu wiadomo z czym ma się do czynienia. Często słyszę jak politycy mówią „naprawdę” lub że coś „polega na prawdzie” i od razu myślę gdzie ta prawda poległa, może w katastrofie albo w zamachu ? Dociekanie prawdy wydaje się być głównym zajęciem polityków. ( rycerze prawdy)

    Jest jeszcze „stanąć w prawdzie” co wydaje się być świeżym wynalazkiem. Nie słyszałem za to, żeby ktoś stawał w kłamstwie. Ciekawe jak to się robi to „stawanie w prawdzie”, gdzie jest to miejsce gdzie prawda wypełnia cała przestrzeń i można się w niej wygodnie umościć. 🙂

  11. Minister Kwiatkowski stworzył COP ale za polskie pieniądze a Morawiecki ma wizje na które chce wydać pieniądze z UE zwłaszcza,że te jego wizje sa zawarte w programach UE to dlaczego chce to nazwać planem Morawieckiego?Fałsz i obłuda na każdym kroku.

  12. A może ktoś zapyta pana premiera Morawieckiego, kto mu tę Polskę przyszłości będzie budował? Absolwenci uczelni ojca Rydzyka? Pobożni patrioci, którym min. Zalewska planuje ograniczenie lekcji matematyki i zniesienie lekcji informatyki?

  13. Minister Morawiecki chyba zbyt często ogląda filmy fantastyczne o motywach bajkowych. Wybitnie stracił kontakt z rzeczywistym stanem społeczeństwa w swoim ukochanym kraju.
    Kto ma to ma i bardzo dobrze, nie zazdroszczę jeśli doszedł do tego własną, ciężką pracą. Lecz większość? Ciekawi mnie jak można jeszcze bardziej „zacisnąć” pas i zaoszczędzić gdy dochód na czteroosobową rodzinę utrzymuje się w granicach cztery tysiące miesięcznie, a praca nie jest zabezpieczona z żadnej strony i w każdej chwili można powędrować na „zieloną trawkę”.

    Panie Redaktorze – ja jestem więcej niż nieufna.

    wiesiek59 – a gdzie, łaskawco, widzisz dyktatora?

  14. PS
    te cztery tysiące to na wyrost, wielu by mnie zakrzyczało. Osobiście znam panią o miesięcznym dochodzie 990.00 złotych polskich, jej mąż „przynosi” (w dobrym miesiącu) 2500.00-3000.00.
    Sam czynsz pochłania 780.00 złotych. Do tego bieżące rachunki, wyżywienie, książki i ubranie dziecka do szkoły (dzieci, „wstrętne” bestie rosną jak na drożdżach), przejazdy do pracy itp. Stoliczek nie chce się nakryć, a dynia przyniesiona ze sklepu nijak nie przemienia się choćby w najskromniejsze autko. Palma może rodzinie co najwyżej odbić kupując egzotyczne owoce, jakie nie stanowią mimo najszczerszych chęci, nawet namiastki wakacji w egzotycznym zakątku świata.

  15. Zawsze kiedy się dzisiaj w Polsce mówi o miłości ojczyzny, a także (obowiązkowo!) w czasie hurrapatriotycznych obchodów sięgam do dosyć smutnego wiersza Jana Kasprowicza z 1916 roku (już wtedy to było problemem) pt. „Księga ubogich”.

    Rzadko na moich wargach –
    Niech dziś to warga ma wyzna –
    Jawi się krwią przepojony,
    Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

    Widziałem, jak się na rynkach
    Gromadzą kupczykowie,
    Licytujący się wzajem,
    Kto Ją najgłośniej wypowie.

    Widziałem, jak między ludźmi
    Ten się urządza najtaniej,
    Jak poklask zdobywa i rentę,
    Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.

    Widziałem, jak do Jej kolan –
    Wstręt dotąd serce me czuje –
    Z pokłonem się cisną i radą
    Najpospolitsi szuje.

    Widziałem rozliczne tłumy
    Z pustą, leniwą duszą,
    Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
    Resztki sumienia głuszą.

    Sztandary i proporczyki,
    Przemowy i procesyje,
    Oto jest treść Majestatu,
    Który w niewielu żyje.

    Więc się nie dziwcie – ktoś może
    Choć milczkiem słuszność mi przyzna –
    Że na mych wargach tak rzadko
    Jawi się wyraz: Ojczyzna.

    http://www.wiersze.annet.pl/w,,972

  16. Pierwszym obowiązkiem PATRIOTY jest rzetelnie płacić podatki, w kraju.
    Drugim, płacić pracownikom i kontrahentom w terminie.
    Trzecim, preferować polskie wyroby.

    Na początek, wystarczyły by takie objawy patriotyzmu.

  17. wiesiek59,9:52
    Partia obsadza panstwowe stanowiska miernymi ale wiernymi.
    Patryk Jaki ( rownie wygadany i inteligentny co Goebbels ) dal wladze na wszystkich waznych stanowiskach w swoim miescie partyjnym znajomym i rodzinie.
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/czarno-na-bialym-druzyna-wiceministra-jakiego,680110.html
    Oligarchowie buduja uklad wasalski, ktory bedzie spoleczenstwo trzymal za twarz.
    Jednoczesnie Deutsche Bank stoi na skraju bankrupctwa!!!
    http://money.cnn.com/2016/09/30/investing/deutsche-bank-stock-new-low/index.html
    Jeden Procent w innych panstwach tez prowadzi eksperymenty na spoleczenstwie.
    Na Filipinach, ktore USA przejelo od Hiszpanii, po wymordowaniu partyzantki metodami SS, zainstalowano krwawego dyktatora, mordujacego ofiary narkotykow i handlarzy.
    https://www.theguardian.com/world/2016/sep/30/rodrigo-duterte-vows-to-kill-3-million-drug-addicts-and-likens-himself-to-hitler

  18. ” My jesteśmy głownie dla nich, dla tych warstw społecznych, które z wolna zaczynają tworzyć klasę średnią” – to ja przepraszam, ale pozostaję lekko nieufny. ”
    Gdyby zamiast milionow zarabial swego czasu tysiace , tworzenie moglby byc troche szybsze .
    Lekko nieufny to bede gdy Bank Zachodni przysle mi te „zaginione” z powodu podwojnego przewalutowania swego czasu 6770 zl a ktore byc moze gdzies przebywaja na jakims pryw. koncie .
    Podwojne przewalutowanie bylo zapewne potrzebne wtedy aby bylo wyrazniej widac dla kogo ” my bedziemy głownie” potem

  19. – I tak to wygląda od 27 lat – podsumowuje Tyszka. – Tematy strategiczne, te dotyczące polskich interesów, kieszeni Obywateli, są wyciszane albo zakrzykiwane przez partyjniaków i służących im klakierów. Nie ma żadnej „dobrej zmiany”, zmieniła się tylko ekipa oszukująca Obywateli.

    Polityk Kukiz’15 przypomniał również, że jak wynika z ostatnich wypowiedzi medialnych części polityków PiS, niektórzy członkowie tej partii pod presją opinii publicznej próbują niuansować swoje stanowisko. – Obstawiam jednak, że ostatecznie będą za tymczasowym częściowym stosowaniem CETA bez zgody Sejmu. Okaże się we wtorek. Jeśli znowu nie zdejmą debaty… – napisał Tyszka.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,gospodarka?zobacz/wicemarszalek-stanislaw-tyszka-kukiz15-ujawnia-kulisy-procedowania-sprawy-ceta-w-sejmie
    ===========

    Trochę o maskach……
    Czyich interesów bronią partie?

  20. Trudno nie podziwiać tego wpisu Gospodarza (a jeszcze bardziej świetnego i zabawnego felietonu w ostatniej „P”), ja akurat – gratuluję i dziękuję.
    Niestety, do tekstu wkradł się drobny błąd literowy, wypaczający poczucie patriotyzmu, realizmu i odpowiedzialności Autora, który (jako szczery Patriota, choć jeszcze nie na emblematycznej pojęciu pisspaństwowej posadce) pozwalam sobie poprawić… 🙂

    „…Wicepremier otrzymał od prezesa wszelkie narzędzia, żeby tę nieufność rozwijać, i oby mu się udało.”

    Teraz już na pewno sie uda.

  21. Giez 9:57
    Jeden Procent realizuje czarne wizje lewicowego pisarza amerykanskiego,
    Kurta Vonneguta z powiesci ,, Pianola „., gdzie zwykli ludzie sa odstawieni na margines.

  22. Wczoraj był dobry, wyczekiwany dzień dla przeciwników PiS.

    Oczywiście mam na mysli powierzenie Morawieckiemu całości polityki gospodarczej państwa co oznacza, że PiS po kilku miesiącach kokietowania elektoratu socjalnego, który mu dał władzę, wraca do polityki gospodarczej odrzuconej przez ten elektorat w wyborach.
    Co oczywiście oznacza też, że PiS za sprawą swych świadomościowych deficytów sam się odcina od swego elektoratu.

    Jak napisałem tego zasadniczego zwrotu politycznego wyczekiwano już od jakiegoś czasu, bo było dość sygnałów, że przełom się zbliża. W mediach pisowskich ukazywały się teksty o potrzebie rewizji dotychczasowej polityki – nawet w formie listów otwartych do Morawieckiego (red red Warzecha, Wildstein), których autorzy apelowali o zwrot polityczny w celu ratowania interesów klasy średniej, którą jakoby PiS zaniedbywał koncentrując się na polityce socjalnej.

    Wczorajszą nominację Morawieckiego wpływowy red Karnowski skomentował entuzjastycznie pisząc, że czas najwyższy by pomóc „złupionej” klasie średniej.
    Z tym, że red Karnowskiemu, który z pobudek antykomunistycznych wyrzekł się socjalogii (nie on jeden niestety) umknęło iż „złupienie” częsci klasy społecznej oznacza jej deklasację więc trudno mówić o ratowaniu czegoś czego już nie ma. „Złupiona” klasa średnia staje właśnie elektoratem socjalnym.
    Red Karnowskiemu umknęło również, że klasa średnia w skali globalnej ulega deklasacji, pauperyzacji stając się stopniowo klasą niższą. Tego efektem, zdaniem socjalogów, są problemy polityczne w Polsce, Europie i nie tylko – problemy, które tutaj wyniosły do władzy PiS.
    Red Karnowski nie potrafi też owego upadku klasy średniej powiązać z osobą Morawieckiego, który się do niego, jako prominentny przestawiciel sektora finasowego, twórczo i organizacyjnie przyłożył.

    Pamietam, że gdy Morawieckiego prezes Kaczyński desygnował do rządu w necie ukazał się zjadliwy mem na którym zestawiono monstrualne zarobki prezesa banku Morawieckiego z upokarzająco niskimi zarobkami rzeszy jego kasjerek. Mem nie tylko obnażał hipokryzję partii, która pod sztandarem socjalnym własnie wpuszczała przysłowiowego „lisa do kurnika” ale i obrazował świat stworzony przez Morawieckiego. Świat w którym po prostu klasy średniej nie było. Był tylko bankowy oligarcha i rzesza zdeklasowanych, zbiedniałych kasjerek. W banku Santander żaden bufor społeczny (klasa średnia) nie oddzialał klasy niższej (kasjerki) od oligarchy (prezesa) Morawieckiego.

    Nie widzę więc najmniejszych powodów by Morawiecki jako premier od gospodarki miał kreować jakoś inną społeczną rzeczywistość w kraju aniżeli tę, którą realnie stworzył jako prezes powierzonej mu przez finasowych konkwistadorów z Hiszpanii polskiej instytucji.

    I nie zmienią tego kompromitująco naiwne sugestie snute przez samego Morawieckiego (historyka z pierwotnego wykształcenia,) i jego oderwanych od rzeczywistości pisowskich sympatyków, że jest polityczną reinkarnacją sekretarza Gierka czy rzymskich cesarzy.

    Mam nieodparte wrażenie, graniczące z pewnością, że tego typu patetyczno-sentymentalnym bajdurzeniem nie da się realnego a nie wyimaginowanego elektoratu PiS zaspokoić.
    Nie te czasy.

  23. Były, s,ą i będą przypadki ,gdy narodami rządzą ludzie o wypaczonym umyśle.A kończyło się to nie w domu wariatów ,a nieszczęściami milionów.

  24. Po kompromitującej wpadce związanej z destabilizacją Europy, do śmieszności można dorzucić nazwę „Unia Europejska”, która okazała się zupełnie bezradna wobec awantury wywołanej w basenie morza Środziemnego i na Ukrainie.

  25. niemcy; deutsche bank w najwiekszym kryzysie od od 1945 r.;
    a karuzela cyfr trwa – 120 000 ucieknierow /zarejstrowanych w roku ubieglym/ zniknelo ze statystyki; moim zdaniem wynika to w duzym stopniu z dzialalnosci tych „rajdowcow”, ktorzy przyjechali do europy,tak jak kiedys tatarzy do malopolski, meldowali sie wielokrotnie zgarniali, co sie dalo i znikali
    http://www.tagesspiegel.de/politik/fluechtlinge-in-deutschland-2015-kamen-890-000-asylsuchende-statt-1-1-millionen/14628952.html

  26. ukradnij sito – jesteś bandytą;
    ukradnij państwo – klaska chamstwo;

  27. norte:
    szwajcarzy(nzz) mowia o roszadzie prezesa;
    wyglada, ze morawiecki to silna figura, ale czy to wystarczy?

  28. Pauperyzacja tak zwanej klasy średniej odbywa się rzeczywiście na całym zachodzie .
    Nie mogą się zgodzić jednak z opinią , że jedynymi beneficjantami tych przemian jest 1% klasy posiadającej.
    Do klasy średniej jeszcze przed 30 laty zaliczał się w Ameryce robotnik pracujący na taśmie u Forda w Detroit .
    Teraz jego pracę przejęli w dużej mierze robotnicy z III świata , dla których oznacza ona wyższe dochody i postęp społeczny, a dla Detroit niestety socjalny upadek.
    GM otworzył przed kilkunastu laty nową fabrykę w Gliwicach i miejsca pracy podobno są w niej dla miejscowej ludności wciąż jeszcze atrakcyjne. W międzyczasie zamknięto zakład Opla w Brukseli , a w Bochum też coś się dzieje.
    Z zachodniego punktu widzenia nierówność w podziale dochodów rzeczywiście rośnie i klasa posiadająca , ten 1% jest dzięki mobilności kapitału jej beneficjentem. Z punku widzenia chińczyka , który jeszcze przed czterdziestu laty próbował dokonać „wielkiego skoku” za pomocy wypalania rudy żelaza w dymarkach, a teraz cenami dumpingowymi rujnuje zachodnie hutnictwo , rzecz wygląda nieco inaczej.
    Chce przez to powiedzieć , że globalizacja przyczyniła się w sumie raczej do wyrównania poziomu życia na świecie, ale nie da się ukryć , że odbyło się to przedewszystkim na koszt klasy średniej na zachodzie . Podobny efekt dla klasy średniej przyniosło także poszerzenie UE o kraje Europy Wschodniej. Także wtedy wywędrowało w pierwszym efekcie z zachodu wiele miejsc pracy, zanim jeszcze powstał nowy rynek zbytu.
    Nie jestem zwolennikiem coraz szerszego rozwierania się nożyc dochodowych na zachodzie i chyba nie trzeba jeszcze do tego wspominać , że to zjawisko pcha nasze społeczeństwa w ręce nacjonalistów i jest w ten sposób zagrożeniem dla naszych demokracji. Ale nie wierzę w to, że nacjonalizm, odcięcie się od reszty świata, jakaś autarkia jest rozwiązaniem tych problemów.
    Na naszych oczach powstaje globalna wioska. Zachód nie może już ukryć swojego bogactwa prze III światem . Efektem jest wędrówka ludów , a koniecznością sprawiedliwszy podział bogactwa.
    Nie mam oczywiście nic przeciwko temu , żeby dotyczył on także tego osławionego 1% który był pierwszym beneficjentem globalizacji , a nie tylko zachodniej klasy średniej.
    Do globalizacji dochodzi jeszcze rewolucja techniczna , której nawet nie dotknąłem i która ma także ogromny wpływ na rynek pracy w krajach rozwiniętych.
    Żyjemy w okresie wielkich przemian i przełomów i nikt teraz jeszcze nie może wiedieć w jakiej kondycji i jak nasze społeczeństwa będą wyglądać za , nawet 20 lat.
    Nikt nie ma prostych rozwiązań , poza nacjonalistami i dlatego durnie mają powodzenie.

  29. Zamiast tej jednej złotówki proponuję zacząć od milionów wypłacanym nowym członkom rad nadzorczych mianowanym przez PiS – będzie cała kupa złotówek.

  30. Śmiech? Coraz częściej z bezradności, a za chwilę może być przez łzy. I nie dotyczy to tylko oksymoronu tygodnia pt. rekonstrukcja rządu…

  31. 2016-09-30 15:16

    gruby
    lukas zapytał:

    „A za Twoją działeczkę, po której się wozisz przyczepka to kto zapłaci kataster?”

    A ile mogą obliczyć katastra od połowy hektara zasianego trawą plus parę marchewek i dwa drzewka ze śliwkami posadzone pod płotem ?

    Według czego ?
    Według wartości zawartych ostatnio transakcji w okolicy ?

    A no to zrobim se ze sąsiadem swapa. Ja kupię jego działkę po grosz od metra kwadratowego, on kupi moją za dwa grosze od metra. Za miesiąc powtórzymy transakcję w drugą stronę. Oczywiście wszystko przejdzie przez notariusza, z papierkami i pieczątkami. I niech potem od tych cen transakcyjnych biurwy nam kataster obliczają. Nawet PITa jestem gotów od tego zapłacić 🙂

    A jak nam będzie urząd skarbowy podskakiwać, to se we wsi założymy związek wyznaniowy i dopiero zacznie się jazda …
    =======

    Polacy już myślą nad obejściem podatku katastralnego….
    Coś słabo z patriotyzmem.

  32. Wiesiek
    Ale to przynajmniej notariusz zarobi. A jak tak, tą i tą samą działką, w te i wewte będziecie handlować , to nawet najgłupszy urzędnik skuma i wtedy smaruj , albo kryminał.
    A domek stoi i podatek kastralny płacić trzeba.

  33. byk

    „szwajcarzy(nzz) mowia o roszadzie prezesa;
    wyglada, ze morawiecki to silna figura, ale czy to wystarczy?”

    Ale dobrze czy źle mówią? Bo jesli dobrze to tym gorzej dla PiS.

  34. Nie jestem polskim patriotom. Unikam określenia „narodowość”. Jeśli to odjąć od poglądów Morawieckiego, to można by powiedzieć, że stoimy na tej samej platformie (nie mylić z PO) kulturowej. Pan wicepremier pochwalił by to, że wszystko co w życiu kupiłem, zapłaciłem zaoszczędzoną gotówką. Mam jednak pewne wątpliwości, co do takiego oszczędzania w innej skali, skali państw. Ale co tam, ja mu życzę powodzenie, bo przecież ono przełoży się na moje życie. Nie czepiam się, rządzą, to mają prawo kształtować gospodarkę i finanse państwa, a my musimy zaczekać na efekty. To nie jest demolowanie TK, zawłaszczanie posad przez Misiewiczów, ciągłe „reformowanie” edukacji, naprawienie służby zdrowie bez powiększania na nią wydatków z podatków od obywateli, pozbawiania wojska dowódców i jeszcze paru fatalnych rzeczy o których w tej chwili zapomniałem.
    Nawet gdy się zgodzimy co do dobrego kierunku jaki obrał Morawiecki, to obawiam się, że te przyszłe dochody państwa, które sobie wicepremier obiecuje, nie zdadzą się już na nic. Państwo polskie do tego czasu przestanie być nawet państwem teoretycznym. Osobnicy pokroju Kaczyńskiego i Macierewicza (tu należałoby wymienić ich pełną listę) zdemolują odradzającą się Polskę, a tą klęskę nazywać będą „moralnym” zwycięstwem. Będzie jak zawsze.

  35. „Oczekiwania są bardzo duże” – zażartowała Beata Szydło powołując KERM z Morawieckim na czele

    Ale dokładnie jakie? Kiedyś dochodziły głosy nieco hasłowe, że polską gospodarkę trzeba wyrwać z „pułapki średniego wzrostu”. Później wicepremier nazwał to wzrostem „wysokiej jakości”, w dokumencie wiodącym jest wzrost „odpowiedzialny”, itd, itp. Ale jak mamy się dowiedzieć za kilkanaście lat, czy się udało, czydaliśmy radę, czy cele zostały osiągnięte, skoro cele nie są znane. Wiem, mój umysł jest niezbyt patriotyczny, więcej anglosaski, a Anglosasi zawsze ujmują zaszłości i cele w liczby, w statystyki, np. wzrost PKB będzie o 2 pkt procentowe wyższy od średniego wzrostu w UE, oraz poziom nierówności mierzony tak a tak zmniejszy się o ileś tam.

    Bo inaczej to pozostaniemy z dużym oczekiwaniami, które bez wątpienia nie zostaną spełnione (o ich zaspokojeniu szkoda gadać).

    Aczkolwiek, jako „pomazańcy prezesa” Morawiecki i Szydło mają jeden cel, ponowny jego wybór na Naczelnika Państwa (z największym elektoratem negatywnym), czyli wygranej PiS w następnych wyborach. I w tym kontekście tę plątaninę sprzecznych postulatów i metod należy rozpatrywać. Z religią smoleńską, z ideą Międzymorza i pójściem na udry z KE i PE, z polityką historyczną PiS. I na dodatek ze średniowieczną ustawą aborcyjną. To tak jak by oddzielić Hilarego Minca od stalinizmu i Bieruta, Morawieckiego nie da się oderwać od polityki obyczajowej, prawnej i edukacyjnej PiS. Nawet, gdyby sypał ubogiemu plebsowi po denarze dziennie do miski.

  36. Muszynianka
    30 września o godz. 17:37

    Sprzedaż firm dochodowych za równowartość 2-4 letniej dywidendy, okazała się ślepą uliczką.
    Zwalnianie firm zachodnich z podatków na okres kilkunastu lat, również.
    Niewidzialna Ręka mająca budować infrastrukturę, zawiodła.

    Czas więc na PLANOWANIE GOSPODARCZE i państwowe inwestycje w wybrane sektory, kredytowanie firm rozwojowych, inwestowanie w B&R.
    Nawet, protekcjonizm na różne sposoby.
    Wszyscy bogacący się, szli tą drogą.
    Innej nie wymyślono jeszcze.

  37. Obama i Merkel nazwali rosyjsko-syryjskie bombardowanie Aleppo barbarzyństwem

    Tymczasem Rosja wysyła więcej samolotów, aby je zintensyfikować. Jak tłumaczy Ławrow, aby oddzielić terrorystów Al Nusra, od bojowników przeciw Assadowi i cywilnej ludności. Wszak jihadyści kryją się w szpitalach. Eh, niech bóg rozsądzi, którzy byli winni terroryzmu, a którzy nie.

  38. Bywalec 2
    30 września o godz. 17:01

    Wycena zależy od wysokości lokalnych cen.
    Robić to można co kilka lat.
    W ostateczności, pozostaje założenie związku wyznaniowego.
    Wystarczy piętnastu chłopa…..
    Pięć zgrzewek piwa i problem załatwiony.

    Przekleiłem to, bo obrazuje to zaradność i indywidualizm Polaków. Kombinowanie.
    A problem jest głębszy.
    Podatki są niezbędne do funkcjonowania Państwa.
    Unikanie opodatkowania kończy się niewydolnością kraju.
    Przerabialiśmy to już w XVII wieku, kiedy nawet armii nie byliśmy w stanie sensownej utrzymać, ale magnackie pałace pyszniły się swą świetnością.
    Problem powraca.
    Prywatne dalej jest ważniejsze niż wspólne.

  39. Polacy oszczędzają i to bardzo, jedynie nie na kontach banowych oprocentowanych na zero procent, na których to kontach łatwo jest położyć łapkę, gdy zabraknie pieniędzy. A że zabraknie to raczej pewne.

    Premier ma za złe Polakom brak patriotyzmu, ale sam głównie zajmował się w życiu sprzedażą polskich banków w obce ręce. To chyba jakaś zasada w jego formacji: największymi przeciwnikami aborcji są tam lekarze, którzy dokonywali jej setkami, największymi antykomunistami PRLowscy funkcjonariusze, najgłębiej wierzącymi różne rubaszne czerepy itd.

    Teraz premier stanął na czele struktury poza jakąkolwiek zdrową kontrolą i to w sytuacji, w której rząd chwyta się sztuczek typu podniesienie wartości nominalnej akcji spółek giełdowych, aby wypompować z nich gotówkę w formie podatku (gdybym to zrobił w zarządzanym przez siebie przedsiębiorstwie, poszedłbym siedzieć jak amen w pacierzu).

    To się nie może dobrze skończyć.

  40. Z satysfakcją przyjąłem informację, że UEFA zdecycydowałe , że Legia rozegra mecz z Realem , za karę za kibolowskie wybryki , przy pustych trybunach.
    Ciekaw jestem oficjalnych Polskich reakcji . Ruskie w takich przypadkach tłumaczą zawsze , że to polityczne decyzje i że się uwzięli.

  41. Bar Norte
    30 września o godz. 13:43

    „Wczoraj był dobry … dzień dla przeciwników PiS … powierzenie Morawieckiemu całości polityki gospodarczej … PiS po kilku miesiącach kokietowania elektoratu socjalnego …. wraca do polityki gospodarczej odrzuconej przez ten elektorat w wyborach”.

    PiS może sobie na to pozwolić, choćby dlatego, że nie ma alternatywy, a wybory za trzy lata. Poza tym, aby wydać pieniądze adresując je do potrzebujących najpierw trzeba je zarobić. Lewica świetnie potrafi wydać, w tym jest mistrzem świata, ale zarobić to już niekoniecznie i bywa jak dzieci, które nie wiedzą skąd się biorą pieniądze ― przecież ze ściany, czyli bankomatu. 🙂 Zandberg (a raczej to myślenie, które on prezentuje) nie jest żadną alternatywą dla obecnych rządów, zwłaszcza że on poszedł w obyczajówkę, co oczywiście łatwiejsze i gdzieniegdzie będzie docenione. Ale rozumiem, iść tak wprost do robotników to jakoś strach człowieka ogarnia, przecież trzeba mieć minimum wspólnego języka, o Sławoju Zizku z nimi nie pogadasz.

    „PiS … sam się odcina od swego elektoratu”.

    Morawicki jest elastycznie liberalny, baaardzo daleki od dogmatyzmu.

  42. Muszynianka
    30 września o godz. 17:55

    Anglosasi operują w tamtym regionie juz 15 lat, w Syrii pięć.
    Efekty ich bombardowań są inne?

    Prawdopodobnie w kotle Aleppo zamknięci zostali i ich instruktorzy.
    Więc trzeba im umożliwić wycofanie się.
    To około 600 ludzi z kilku krajów arabskich, Izraela, koalicji sępów bezprawnie atakujących ten kraj.

  43. prospector
    30 września o godz. 10:44

    „Morawiecki ma wizje na które chce wydać pieniądze z UE zwłaszcza,że te jego wizje sa zawarte w programach UE to dlaczego chce to nazwać planem Morawieckiego”?

    Zatem nazwijmy to planem Tuska. 🙂

  44. J.E. Baka
    30 września o godz. 9:25

    „Mieliśmy już takich co przeciwnie kazali nam wydawać, bo to „nakręca gospodarkę”. Teraz mamy Pana, który każe nam oszczędzać”.

    Czy jedno przeczy drugiemu? Nikt całych dochodów nie zaoszczędzi, z czegoś żyć musi. Morawieckiemu najwyraźniej chodziło o to, aby wszystkiego nie wydawać. W ostatnim ćwierćwieczu (w czasach przedpisowskich) w „Polityce” ukazały się dziesiątki jeśli nie setki tekstów uznanych ekonomistów o tym jak dobrze jest jeśli obywatele oszczędzają, ale J.E. Baka wczoraj się urodził i niczego nie może pamiętać.

  45. Wiesiek
    Chętnie dożyłbym tego momentu, jak nowe związki religijne wyrastają w Polsce jak grzyby po deszczu , aby tylko uniknąć płacenia tego podatku.
    Polski patryjotyzm werbalnie i w porywach osiąga rekordowe wartości, a na codzień..?

  46. Mauro Rossi

    „Morawicki jest elastycznie liberalny, baaardzo daleki od dogmatyzmu.”

    Jesteś paradny.

    „PiS może sobie na to pozwolić, choćby dlatego, że nie ma alternatywy”

    Wasi poprzednicy tak twierdzili – jak sobie przypominam. Chyba nawet w to wierzyli.
    Czekam na twe apele o popieranie „mniejszego zła”.

  47. Art63
    30 września o godz. 18:03

    „Premier ma za złe Polakom brak patriotyzmu, ale sam głównie zajmował się w życiu sprzedażą polskich banków w obce ręce”.

    Jesteś absolutnie pewien, z Morawiecki sprzedawał banki, czy premierzy i wicepremierzy ci się już mylą (w końcu tylu ich było).

  48. Bar Norte
    30 września o godz. 18:16

    Zandberg popiera czarne strajki w poniedziałek i wtorek, organizowane przez „Gazetę Wyborczą”?

    Tu się rozstrzyga walka polityczna, a ty ciągle o Morawieckim.
    Morawiecki chce tylko zarobić pieniądze, które ewentualne Zandberg później wyda. Przynajmniej taką może mieć nadzieję, o ile nie pójdzie za bardzo w obyczajówkę.

  49. @Mauro Rossi,

    Piszę o działalności p. Morawieckiego w BK i BZ WBK i połączeniu tych banków w ramach grupy Santander.

    Nb. partiotyzm gospodarczy p. Morawieckiego nie obejmuje chyba faktu, że za jego niespełna rocznej kadencji spółki SP utraciły 40mld PLN wartości, obsługa długu wzrosła o 40%, PLN i ratingi spadły nieznacznie zaś inwestycje dramatycznie. Przyhamowało też PKB – mamy do czynienia z już trzecią korektą w dół w ciągu kilku miesięcy. Właśnie zniknęło źródło finansowania miliardowych wydatków rządowych (podatek od sieci) a za chwilę zniknie to drugie (podatek bankowy).

    Wolałbym chyba mniej nadętego patriotycznie administratora, za to bardziej sprawnego w realu.

    Ten człowiek, zamiast pouczać innych, powinien się już gęsto tłumaczyć ze swojej działalności. Nie robi tego, bo w obecnie rządzącej formacji politycy nie raportują do obywateli, tylko do pewnego starszego pana.

  50. W nawiązaniu do niedawnej dyskusji o klimacie: Umowa Paryska w sprawie klimatu lada moment będzie ratyfikowana. Czyli znów sukces rządu, niestety.

    „Delegacja polskiego Ministerstwa Środowiska osiągnęła dziś porozumienie w Brukseli w sprawie ratyfikacji „Umowy paryskiej” na poziomie Unii Europejskiej)”.(wPolityce)

    http://biznes.onet.pl/wiadomosci/kraj/ms-wkrotce-sejm-ma-zajac-sie-ustawa-ws-ratyfikacji-umowy-klimatycznej/sd6456

  51. Art63
    30 września o godz. 18:37

    „Piszę o działalności p. Morawieckiego w BK i BZ WBK i połączeniu tych banków w ramach grupy Santander”.

    Pisałeś, że Morawiecki zajmował się sprzedażą banków, a on łączył tylko to co już wcześniej było kupione. No wiec kto sprzedał?

  52. Mauro Rossi

    „Zandberg popiera czarne strajki w poniedziałek i wtorek, organizowane przez „Gazetę Wyborczą”?”

    Nie wiem, pewnie popiera. Na pewno popiera jutrzejszą demonstrację pod Sejmem.

    Natomiast piszę o Morawieckim, bo taki jest temat felietonu Daniela Passenta. Takie są na blogu obyczaje, że się pisze na temat – do czasu jego wyczerpania.

    Rzuciłeś ciekawą tezę, po raz kolejny zresztą:

    „Morawiecki chce tylko zarobić pieniądze”

    Jak sadzę nie chodzi o samą osobę Morawieckiego więc ten skrót myślowy można zawrzeć w pytaniu:

    Kto i na kim dzięki Morawieckiemu zarobi pieniądze? Morawiecki jest politykiem wiec chodzi o grupy społeczne, ich interesy.

    Czy mógłbyś w tym zakresie zaspokoić moją ciekawość.

  53. „skupienie tak dużej władzy w rękach jednego człowieka, choćby i zdolnego bankowca, jest niebezpieczne” – dodaje red. Passent

    I uzasadnia to tym, że Rada Ministrów powinna być miejscem do ścierania się różnych interesów.

    Powiem tak – nie wydaje mi się. Ktoś w tej Rzeczypospolitej powinien mieć pełną egzektywę, największą władzę do prowadzenie spójnej – a nie nieustannie negocjowanej – polityki gospodarczej, zgodnie z prawem i wzorcami zachodnich demokracji. Przeciwne interesy mają się ścierać w Sejmie, w innych ciałach do tego powołanych, o zmieniających się nazwach więc ich nie podaję.

    Tymczasem w samym programie-strategii, tzw. SOR, jest wiele ścierania się, sprzeczności i kontradykcji. W dotychczasowej realizacji prezesa Projektu dla Polski są kierunki od sasa do lasa. A życie gospodarcze jedzie dalej. Inwestycje spadają, konsumpcja nie napędza wzrostu PKB, giełda dołuje – różne siły napędzone polityką poprzedniego rządu są hamowane polityką nowego. Min. Szałamacha zostawił projekt budżetu na rok 2017, na granicy deficytu 3 procent PKB i ze sporą litanią pobożnych życzeń na temat wzrostu, inflacji i poboru podatków. A co z wiekiem emerytalnym, którego obniżenie hamować będzie SOR? A co z rosnącymi kosztami utrzymania nierentownych KWK? A co z rosnącym kosztem obsługi długu?

    Minister zarabiał miliony, a teraz opowiada o tworzeniu klasy średniej – i to wzbudza nieufność red. Passenta??? Moją nieufność wzbudzają obietnice o zebraniu ogromnego kapitału krajowego, aby wyprzeć kapitał zagraniczny; ułatwienia dla firm; oraz programy rozwojowe – drony, promy, lukstorpeda, cyberparki. Poprzednie rządy tym się zajmowały, jedne okienka otwierały, biurokrację ograniczały, do oszczędności zachęcały. Hm, chyba zbyt rzadko odwoływały się do patriotyzmu. Z mocnych haseł do wykorzystania jest jeszcze BÓG i HONOR.

    Oczywiście należy wspierać Morawieckiego, krytykując słabe punkty i sprzeczności polityki PiS. Należy msze odprawiać w intencji SOR. Biskupi niech się włączą i prałaci niższych szczebli. Nigdy nie zaszkodzi, wszak Polak patriota to znaczy katolik. Podoba mi się idea programów wspieranych koncepcyjnie i promocyjnie przez rząd. Ale moją niepewność wzbudzają „fachowcy” w firmach i instytucjach państwowych. Czy Morawiecki wyczyści politykę kadrową PiS, czy trzeba czekać, aż nowi ludzie wyuczą się na posadach?

    Morawiecki i jego SOR przemeblowują dotychczasową strategię oszczędności emerytalnych. Ale tylko ślizgają się po powierzchni. Wszak ogrom składek idzie do ZUS na pokrycie, niepełne, bieżących potrzeb. Co z KRUS, emeryturami górników i mundurowych? To jest ogrom oszczędności. I kolejne źródło mojej niepewności.

    A co z edukacją. Czy reforma, pardon – rewolucja/ewolucja min. Zalewskiej wesprze SOR? Czy raczej chodzi o budowę patriotyzmu metodami PRL?

  54. Bar Norte
    30 września o godz. 17:03
    nzz stara sie byc beznamietna (obiektywna); oczywiscie nigdy to sie jej nie uda, ale starania szwajcarow -podziwiam 🙂

  55. kto cyrografu nie podpisal musi jakos na chleb powszechny zarobic, odalisko;

  56. Dziwny ten Morawiecki. Z jednej strony wyświetla ciemnemu ludowi kolorowe slajdy o patriotyzmie gospodarczym, zdradzieckim wywożeniu kapitału za granicę i pułapce średniego rozwoju (PiS zawsze atakował „liberałów” za „sprzedaż majątku narodowego” i robienie z Polski „kolonii dla zachodnich korporacji”), z drugiej zaś nigdy nie ukrywał, że gorąco popiera TTIP, i to z dodatkowymi klauzulami, które nie dawałyby Polsce ani polskim firmom żadnych szans w starciu z amerykańskimi korporacjami. Teraz, gdy na skutek protestów Unia zrezygnowała (przynajmniej na razie) z TTIP, Morawiecki chce jak najszybciej wdrożyć w Polsce umowę CETA, która jest próbą wprowadzenia TTIP tylnymi drzwiami.

    Oczywiście pisowscy piarowcy pilnują, aby wypowiedzi Morawieckiego o patriotyzmie i „wyzwalaniu Polski spod jarzma obcego kapitału” były propagowane jak najszerzej, a te o TTIP/CETA dotarły do jak najmniejszej grupy odbiorców. PO/Nowoczesna/KOD nie wytykają tego PiS-owi, bo też są za TTIP/CETA. Jedynie Kukiz jak ta Kasandra stara się zdjąć Polakom klapki z oczu, ale kto by Kukiza słuchał, przecież to wariat, a poza tym Kukiz może sobie mówić co chce, i tak nie wyjdzie to poza jego Facebooka, bo całe media należą do PO i PiS.

    PiS manipuluje ludźmi w kwestii „patriotyzmu gospodarczego” podobnie jak kiedyś PO w sprawach Kościoła. Wyborcy Platformy do dziś wierzą, że Tusk chronił Polskę przed klerykalizacją, podczas gdy on za ich plecami konsekwentnie budował państwo wyznaniowe, czego efekty właśnie obserwujemy. Z kolei Platforma była uczciwsza, jeżeli chodzi o strategie ekonomiczne (stworzyła gospodarkę opartą na montowniach i oddziałach korporacji, ale zawsze twierdziła, że to korzystny model), natomiast PiS – jeżeli chodzi o wpływy Kościoła (nigdy nie ukrywał, że chce zrobić z Polski państwo wyznaniowe).

    No i znowu wychodzi na to, że PiS i PO to dwie strony tego samego nieszczęścia.

  57. @Mauro Rossi
    30 września o godz. 18:05

    „Lewica świetnie potrafi wydać, w tym jest mistrzem świata, ale zarobić to już niekoniecznie”

    Masz oczywiście na myśli lewicę socjalną konserwatywną światopoglądowo, czyli PiS? Bo to Beatka o Bardzo Małym Rozumku w czasie kampanii powtarzała, że pieniądze są, tylko ta wredna Platforma nie chce ich dać Narodowi, ponieważ przepuszcza je na ośmiorniczki. Tak naprawdę wystarczy na wszystko – i na „pińcet”, i na kwotę wolną od podatku, i na obniżenie wieku emerytalnego. Trzeba tylko zahamować wywóz kapitału za granicę poprzez nałożenie podatków na banki i markety.

    Później się jednak okazało – o czym wie każdy zdrowy na umyśle człowiek, niekoniecznie ekonomista – że na wprowadzenie nowych podatków potrzeba co najmniej trzech lat, a i tak nie wiadomo, ile ostatecznie uda się efektywnie ściągnąć, no i Beatka o Bardzo Małym Rozumku zadłużyła Polskę u zachodnich banksterów na 20 miliardów, co wystarczyło na „pińcet”, ale tylko na ten rok, w przyszłym roku nie wystarczy na nic. Morawiecki powiedział to nawet wprost w rozmowie ze współpracownikami, która przypadkiem wyciekła do mediów.

  58. szwajcarzy sa troche jak wiesiu:
    kompletnie zwariowani na punkcie swoich obsesji, ale osobiscie sympatyczni;

  59. Art63
    30 września o godz. 18:37

    Mój komentarz
    Morawiecki został namaszczony przez Prezesa nie dlatego, że jest wyjątkowy i ma realny plan rozwoju, tylko dlatego, że Prezes nikomu nie ufa, a jemu zaufał jako głosicielowi mądrej koncepcji rozwoju, którą Prezes kilka razy powtórzył w kampanii wyborczej i która się sprowadzała do – 500 mld z UE, 500 mld z nadpłynności banków, 500 mld z kont przedsiębiorców odblokowane na inwestycje. To był cały plan Morawieckiego, którym ten zaimponował Prezesowi i który Prezes wygłaszał z trybun wyborczych. I do dzisiaj tak zostało. Morawiecki się gimnastykuje niebywale, by podtrzymać mit, który puścił w świat, ubiera wszystko w ogólniki, ozdobniki i memowe frazy, które nie dają się odnieść do żadnych konkretów, reprezentują mgliste teorie, popularne sentencje ekonomiczne i reguły typu – pamiętaj cholero nie dziel przez zero.

    Kariera Morawieckiego zasadza się w całości na nie ogarnianiu ekonomii przez Prezesa i na czarowaniu otoczenia planem Morawieckiego będącym nie planem, a zbiorem założeń, wytycznych, które mają postać podobną do wytycznych uchwał kolejnych zjazdów PZPR, należy położyć nacisk na to, należy uwzględnić w planowaniu tamto, konieczne jest uruchomienie, przyspieszenie, zwiększenie, itd.

    Faktycznie Morawiecki nie miał żadnej odważnej koncepcji dalszego rozwoju gospodarki. Nikt jej nie miał, ponieważ realizacja takiej koncepcji wymagałaby bardzo odważnego działania, dolegliwych i wymagających z punktu widzenia dotychczasowego modelu samoregulacji i występującej w niej pasywności, posunięć w obie strony – tych którzy wytwarzają dochód, którzy płacą podatki i tych, którzy konsumują, czyli wszystkich.

    Dogmatem pielęgnowanym w wyobraźni Prezesa jest – nie ruszać elektoratu, niech on sobie spokojnie żyje, nie ma co drażnić lemingów. Podstawowym założeniem dla bieżących i przyszłych dochodów jest – będziemy doić bogatych i obcych, co oznacza prosty zabieg – nałożenie podatków bezpośrednich lub pośrednich na trch bogatych i obcych i redystrybucja takich dochodów w pierwszym rzędzie na obietnice wyborcze, bo one są politycznie najistotniejsze. Po zaspokojeniu dogmatu to co zostanie, pójdzie na tzw. rozwój głoszony przez Morawieckiego.
    Jak na razie, to słowa „rozwój”, „nowoczesne technologie”, samochody elektryczne, pułapka średniego rozwoju, państwo będzie wspierać, będziemy inwestować, pobudzać, planować, itd, nie schodzą z ust Morawieckiemu. To są jedyne konkrety jego planu.
    Pzdr, TJ

  60. „Patriotism is the last refuge of the scoundrel.”

    Czy można zobaczyć rozliczenia podatkowe pana Morawieckiego z lat poprzednich?

  61. @Mauro Rossi
    30 września o godz. 18:05

    „Lewica świetnie potrafi wydać, w tym jest mistrzem świata, ale zarobić to już niekoniecznie”

    Masz oczywiście na myśli lewicę socjalną konserwatywną światopoglądowo, czyli PiS? Bo to Beatka o Bardzo Małym Rozumku w czasie kampanii powtarzała, że pieniądze są, tylko ta wredna Platforma nie chce ich dać Narodowi, ponieważ woli wydać je na ośmiorniczki, a tak naprawdę wystarczy na wszystko – i na „pińcet”, i na wyższą kwotę wolną od podatku, i na obniżenie wieku emerytalnego. Trzeba tylko zahamować wywóz kapitału za granicę poprzez nałożenie podatków na banki i markety.

    Później się jednak okazało – o czym wie każdy zdrowy na umyśle człowiek, niekoniecznie ekonomista – że na wprowadzenie nowych podatków i ich ściągnięcie potrzeba co najmniej trzech lat, a i tak nie wiadomo, ile ostatecznie uda się efektywnie zebrać , no i Beatka o Bardzo Małym Rozumku zadłużyła Polskę u zachodnich banksterów na 20 miliardów, co wystarczyło na „pińcet”, ale tylko na ten rok, w przyszłym roku nie wystarczy na nic. Morawiecki powiedział to wprost w rozmowie ze współpracownikami, która przypadkiem wyciekła do mediów.

  62. Redaktor Ziemkiewicz z dumą i uznaniem popularyzuje nową, dziś podaną myśl polityczną wicepremiera Morawieckiego:

    „Nie ma kroku wstecz do pseudoliberalizmu. Nie ma dwóch kroków wstecz do socjalizmu”

    Zdaje się, że Morawiecki hasło „Ani kroku wstecz!” pewnemu klasykowi podebrał – chyba nieświadomie.

    Wczoraj „dyscyplina rzymskich legionów” dziś „Ani kroku wstecz!”

    Co się dzieje w głowie wicepremiera Morawieckiego?
    Czy naprawdę do puszczenia elektoratu swej partii w przysłowiowych „skarpetach” potrzeba aż tyle megalomanii i patosu?

  63. Zbiór pobożnych życzeń pana Morawieckiego to ani plan ani strategia rozwoju gospodarki.

  64. 2016-09-30 16:45

    ariusz
    Jaki % akcji spółek z WIG20 znajduje się obecnie w posiadaniu inwestorów indywidualnych? Z tego co pamiętam obroty generowane przez in. in. na całym rynku akcyjnym chyba mieszcza się w przedziale ok. 12-14%. Wiadomo też, że zainteresowanie mniejszymi spółkami wśród in. in. było większe niż spółkami z WIG20.
    Ogromna większość akcji free float spółek z głównego indeksu znajduje się więc w rękach różnych podmiotów zagranicznych, począwszy od OFE, a skończywszy na różnych hadge fundach .
    Czy w takiej sytuacji „dzielenie się zyskiem” z tymi podmiotami jest racjonalne z punktu widzenia polityki państwa? Niby dlaczego państwo, czyli my, ma wypłacać 8% zysku z kapitału dla zewnętrznych spekulantów? Niech sobie ten kapitał bierze rentę kapitałową ze swoich obligów z oprocentowaniem blisko 0, albo inwestuje w banki włoskie, hiszpańskie, francuskie i niemieckie.
    Przy tej strukturze akcjonariatu taka polityka jest jak najbardziej uzasadniona, bo kasa z dywidend wypływa za granice. Gdyby pieniądze z dywidend zostawały w rękach polskich inwestorów ind. i polskich podmiotów, to co innego.
    Poczatek tej polityki to KGHM i wprowadzenie podatku od kopalin, i tak trzymać.
    ==============

    Ktoś tu biadał nad ciężką dolą „inwestorów” giełdowych……
    Sępy przyszły na gotowe, kupiły za darmo prawie.
    W końcu wpadł na pomysł jak doić ich, zamiast być dojonym.
    Brawo dla pomysłodawcy.
    Czyżby Morawiecki był autorem tego majstersztyku w ramach prawa?

  65. Aleppo jak Rwanda

    Świat z niedowierzaniem, z przerażeniem patrzy jak rosyjsko-syryjscy siepacze mordują dzieci, których nie mogą odróżnić od bojowników an-Nusra.

    Obama będzie jeszcze długo miał te obrazy przed oczami – wycofał wojsko z Iraku, nie doprowadził do obalenia reżimu mordującego w Syrii. Bo Putina o takie uczucia trudno podejrzewać.

  66. 2016-09-30 19:57

    kontofo
    @supermario
    A skąd Ci powstała w głowie myśl, że PiS wie o problemach na kopalniach, a nawet jak wie, to że ma ochotę to zmienić. Dzisiaj nie istnieją politycy którzy aspirują do miana mężów stanu. To jedna wielka hochsztaplerka. Nawet jeśli sam JarKacz ma jako tako sensownie w głowie poukładane, to otacza go wianuszek ludzi podający „swoje informacje”, które zawsze są pochodną jakiegoś nacisku czy lobbingu. Niestety polityk dzisiaj to cwaniak, który sprzedaje nas każdemu lobbyście, który jest w stanie coś zaoferować; ewentualnie to taka wielka pierdoła, że nie rozumie tego iż lobbysta owinął go sobie wokół palca… i na dodatek myśli, że podejmowane decyzje i działania są wytworem jego intelektu, a nie lobbystycznych podpuch i zagrywek.
    Porzuć tę myśl, że politykom chodzi o nasze dobro. Gdyby o to chodziło, to nie tworzyliby 26tys. stron prawa na rok, w którym to prawie cały czas coś majstrują, głównie z myślą jak Ciebie czy mnie udupić, z pożytkiem dla płatnika lobbysty. Czułbym się podmiotem polityki czyli suwerenem, gdyby ustawa o VAT miałaby 5 stron o PIT 3strony.
    Tylko ta jedna przesłanka wskazuje, że dla polityków jesteśmy bydłem, które hodują do czasu uboju kolejnymi podatkami.
    ==========

    KAPITALNE!!!

  67. tejot
    30 września o godz. 19:54

    Moja opinia:
    Pobożne spełnienia.
    Analiza obecności i pozycji pana M. jest w tym wypadku równie pobożnym życzeniem, co treści przez tego pana pokazywane na slajdach (wziętych z zakupionych na rynku materiałów consultingowych). Z naciskiem na „pobożne”.
    Pan M. jest elementem kaczej transakcji inwestycyjnej, mającym zabezpieczyć poparcie tej ‚pobożności’ w utrzymaniu kaczej władzy, a sam M. spełnia rolę poborcy renty za poparcie – wprost z majątku, byłego już – ekonomicznie, Państwa Polskiego.
    Taka komisja majątkowa i ekonom parafialny w jednej osobie, drogi tejocie.
    Uprzejmie pozdrawiam.

  68. Muszynianka
    30 września o godz. 20:39

    Aleppo podzieli los Stalingradu, czy Warszawy, Berlina.
    Tak zdobywa się silnie umocnione miasta- płacąc krwią i masakrując wszystko co się rusza.
    Jeszcze innego sposobu nie wymyślono.
    No, chyba że Hiroszima…….

    Ten sam problem będzie z Mossulem.
    Tylko że tam padać będą „demokratyczne” bomby.
    W tym samym celu i z tym samym skutkiem.
    Tyle że „cały cywilizowany świat” i jego media, będą wówczas piały z zachwytu i nie rozczulały się nad śmiercią cywilów.

    Ps.
    Prezydent Pakistanu zagroził użyciem broni atomowej w konflikcie o Kaszmir z Indiami.
    Świat zwariował…..

  69. ”Świat z niedowierzaniem, z przerażeniem patrzy jak rosyjsko-syryjscy siepacze mordują dzieci, których nie mogą odróżnić od bojowników an-Nusra.”

    Jak dowodzą doniesienia ”Obserwatorium Praw Człowieka i Sklep Meblowy Sp. z O.O. w Londynie”.
    Swoją drogą nie wiem czy Muszyniańce coś o uszy się obiło – tam jest wojna.

  70. Muszynianko,
    To wszystko tam zaczęło się od obalenia jednego z dyktatorów, zauważ.

  71. Drogi Panie Gordonie G.

    Mnie urzekły slajdy pana Morawieckiego. Powaga – jest w nich kilka głębokich i zręcznych pomysłów. Prezes Kaczyński poczynił poważne postępy w ogarnianiu ekonomii, od czasów Zyty Gilowskiej.

    Za to pomysł „milionera-bankstera namawiającego miliony Polaków do oszczędzania każdej złotówki” nie jest nośny propagandowo, może nawet jest niewypałem moralnym. Ale dla gospodarki byłby korzystny. Tu nie ma żadnej sprzeczności między wydawaniem na rozkręcenie koniunktury a la Kalecki (d. Keynes), a oszczędzaniem i inwestowaniem. Chodzi po prostu o to, aby zagranica wydawała a polska gospodarka eksportowała co tylko pod ręką innowacyjnego i chodliwego ma. To się nazywa merkantylizm, nawet w PRL to propagowano, gdy wszystko co najlepsze szło na eksport. Tak robią solidni Niemcy i rozkwitający Azjaci. Czyli niejako Morawiecki z namaszczenia Kaczyńskiego zachęca do ograniczenia konsumpcji, czyli zaciskania pasa i wysyłania na eksport. Niby nie odkrywcze, ale jakże świeże na rynku polskim. Od czasu „drugiej Japonii” wg. Lecha Wałęsy drugiej takiej dynamicznej idei nie było. Jednocześnie Kaczyński rozdaje Polakom tak, jak obiecała Szydło. I tu wychodzi na jaw doskonałość Planu Morawieckiego. Jako wyrafinowany producent slajdowiska umiejętnie porusza się on zręcznie w obrębie nałożonych ograniczeń, żadnego z nich nie naruszając. 500+ nie tyka, obniżki emerytur nie tyka, wojny z TK+KE+PE nie tyka, choć go język świerzbi.

    I za to Morawieckiego podziwiam. Za tę dyscyplinę. Daleko zajdzie. A co będzie dalej, to jest w rękach stworzyciela tej równoległej rzeczywistości, czyli samego prezesa zwanego Odnowicielem Polski na emeryturze.

  72. ”Świat z niedowierzaniem, z przerażeniem patrzy jak rosyjsko-syryjscy siepacze mordują dzieci, których nie mogą odróżnić od bojowników an-Nusra.”

    Żeby jasne było : wydarzenia i wypowiedzi przedstawicieli administracji USA jednoznacznie dowodzą, iż cała ta farsa z ”ISIS”, ”al-Nusra” i jakąś tajemniczą ” opozycją umiarkowaną” itd to jest gra. Cała ta zgraja terroryzująca sporą część część Bliskiego Wschodu i Europę jest po prostu na żołdzie USA i jest sterowane bezpośrednio z USA.
    Trochę to przykro. Nie?
    Przypominam gwałcone kobiety, spalonych żywcem jeńców, masowe morderstwa ukrzyżowanych chrześcijan, wygnanie społeczności zamieszkujących te tereny od ponad 100 lat, zniszczone systematycznie zabytki Palmiry – i to wszystko za pieniądze i pod bezpośrednim nadzorem USA.
    Ładnych mamy sojuszników.

  73. Dowódca oddziału al-Nusry – syryjskiej gałęzi Al-Kaidy – Abu Al Ezzem przyznał, że ekstremiści otrzymują wsparcie od USA i ich sojuszników. Antyrządowi bojownicy otrzymują nie tylko sprzęt, broń i pieniądze, lecz również przeszkolenie od ekspertów.

    Obozy al-Nusry wizytowane były przez ekspertów z Turcji, Kataru, Arabii Saudyjskiej, Izraela i Stanów Zjednoczonych. Państwa te pomagały w przeprowadzaniu akcji zbrojnych – mówi Abu Al Ezzem. Inne słowa padające z jego ust są równie wymowne:
    http://3droga.pl/aktualnosci/syria-dowodca-al-kaidy-przyznaje-ze-islamisci-sa-wspierani-przez-usa-i-izrael/
    =================

    To są NASZE s…syny, którym przyznano licencję na zabijanie.
    Nie liczą się Jazydzi, Chaldejczycy, Alawici, setki mniejszości religijnych żyjących na tamtym terenie od tysiącleci, na ogół w pokoju.
    Liczą się globalne interesy paru ćwoków.

    Przed chwilą słuchałem dwojga specjalistów, lata całe spędzających w tamtych regionach.
    Ich diagnoza jest brutalna.
    Islamistów trzeba wybić.
    Do ostatniego.
    Nie ma innej możliwości zapobiegnięcia odradzania się idei, jak eksterminacja nosicieli.
    Zresztą, ta metoda była już wielokrotnie stosowana przez państwa kolonialne.

  74. Pochowano dziś Szimona Peresa. Szef militarnego imperium AngloZionist, pokojowy noblista Obama nazwał go w czasie pogrzebu gigantem XX wieku. Na pogrzebie giganta byli sami giganci z Obamą, Hollandem i setką innych im podobnych. Ten wielce zasłużony gigant był współtwórcą największej bazy militarnej USA na Bliskim Wschodzie, którą przy okazji uzbroił w pokojowy arsenał 200 bomb atomowych. Jest także odpowiedzialny za eksterminację /Holokaust/ paru milionów Palestyńczyków, których jeszcze tych żyjących otoczono 8 metrowym murem niewolników. Owocem tego i innych gigantów jest dziś umierające razem z ludźmi na oczach świata wielowiekowe miasto Aleppo. https://cdnpl1.img.sputniknews.com/images/389/24/3892446.jpg
    Niech szlag trafi takich gigantów.

  75. Muszynianka
    30 września o godz. 20:39
    Krwawa siepaczko mordująca dzieci w Aleppo.

  76. @sztubak

    O którego dyktatora ci chodzi, Pahlaviego? Czy Tarakiego?

    Już wykładałam swoje rozumienie tamtejszych, syryjskich wydarzeń. Obalenie reżimu Saddama Hussajna miało pewien wpływ na nastroje i układ polityczny na Bliskim Wschodzie. Zaś wycofanie się wojsk amerykańskich z Iraku (do końca 2011 roku) stworzyło szansę na wejście ugrupowań sunnickich jihadistów do Syrii. Ale to nie zmienia faktu, że reżim Assadów utracił szerokie poparcie większości ludności, oraz panowanie w kraju i doprowadził do wojny domowej w Syrii.

    Wojnę domową może zakończyć metodą wojskową jedynie po wymordowaniu ludności wschodniego Aleppo, po wypędzeniu milionów do Jordanii, Libanu i Turcji.

    Wejście Rosji na Bliski Wschód zamiast stabilizować i prowadzić do pokojowego rozwiązania, utrwala kataklizm nieporównywalny z Irakiem, czy z Libią. Nota bane, Leningrad 1941-4 raczej jest porównywalny, wydawało się, że te standardy prowadzenia wojny zarzucono.

  77. Muszynianka
    30 września o godz. 22:02

    Dziecię drogie, znowu błądzisz we mgle?

    KTO zamiast Assada?
    Jest jakaś koncepcja?
    Może ktoś w teczce przywieziony?

    Czy ty myslisz, że wszystkie zaangażowane tam strony uzgodnią jednego figuranta, by pogodził wszystkie sprzeczne interesy?

    Pozostaje drobiazg.
    Jakim prawem obala się legalny rząd?
    I finansuje z zewnątrz opozycję?
    Jakieś boskie nadanie?

    Sianie demokracji na bliskowschodni grunt wykiełkowało niekoniecznie pożądanym plonem. Może za kilka pokoleń, będzie inny.
    Siewców nie zabraknie……..

    Pokojowe rozwiązanie na amerykańskich warunkach, to dyktat, tak na marginesie.
    Wyjątkowo niekorzystny dla tubylców obdarzonych ich zainteresowaniem.
    Pokojowe rozwiązanie istnieje oczywiście.
    Pokonanie agresorów i inspiratorów.
    Potem, można nawiązywać RÓWNOPRAWNE stosunki.
    Tak jak obecnie Wietnam, szkolący Marines…….
    Mają się czego nauczyć od zwycięzców…..

  78. Muszynianka
    30 września o godz. 21:38

    Bardzo ciekawe.
    Tylko naprawdę nie o to chodzi.
    Nabycie z pugilaresu ministerialnego nieco slajdów z pokazem w standardzie rady nadzorczej o poranku hotelowym po dywidendzie, to jeszcze nie powód keynesowskich analiz, doprawdy (skądinąd głębokich tak, jak nieporozumienie co do sytuacji).
    Persona i jej osadzenie mają tak zamiary, jak cele i źródła wyłącznie w pobożności pewnego Dzieła, reszta jest zasłoną …dot pepete.
    No i, aby odsłonić wszystkie nieporozumienia, również te, z nagłówka, prawda tylko, że drogi i że na G.
    Gordon bardziej by pasował Benett, jako że rozmowa o dęciu balonów, unoszących koszyk świadczeń pod niebiosa.
    Uszanowania.

  79. (…)
    Russia, which has been allied to Assad and his father since the Cold War, says the only way to defeat Islamic State is to support Assad. Washington and its European allies say the Syrian leader has too much blood on his hands and must leave power so the rest of the country can unite against the militants.
    (…)

    — „Russia sending more warplanes to Syria as world anger grows over strikes”
    DMITRY SOLOVYOV AND ELLEN FRANCIS
    MOSCOW/BEIRUT — Reuters
    Published Friday, Sep. 30, 2016

  80. Giez
    30 września o godz. 21:51

    To nie tak.
    Człowiek zabijający jednego, jest mordercą.
    Dziesięciu, jest zwyrodnialcem.
    100 000 politykiem poważny,
    1 000 000 mężem stanu.
    Ta ostatnia liczba gwarantuje przejście do historii świata.

    Pan Peres starał się zabezpieczyć interesy własnego narodu na drodze militarnej i politycznej. W zależności od możliwości i koniunktury międzynarodowej.
    Nie wiń go za to.
    Za to mu płacili, i był skuteczny.

    Kilkunastu innych polityków będących na jego pogrzebie ma na rękach krew milionów.
    Przelaną bezsensownie, bo okazali sie nieskuteczni.
    Nie osiągnęli żadnych TRWAŁYCH SKUTKÓW dzięki wymordowaniu milionów.
    Okazali się nieudacznikami.
    I za to powinni być osądzeni.

  81. @Daniel Passent

    Hop, hop, Panie Redaktorze!!

    Hop, hop, moderacjo!!

    Na moderowanym forum pojawilo sie takie oto oskarzenie Izraela i Zydow (Giez
    30 września o godz. 21:51):

    „Ten wielce zasłużony gigant [tzn Peres, RJ] także odpowiedzialny za eksterminację /Holokaust/ paru milionów Palestyńczyków, których jeszcze tych żyjących otoczono 8 metrowym murem niewolników.”

    Na PANSKIM blogu, Panie Redaktorze, otwarcie oskarza sie Izrael i Zydow o „eksterminację /Holokaust/ paru milionów Palestyńczyków”.

    Czy tygodnik „Polityka” sankcjonuje tego rodzaju oskarzenia? Ciezar oskarzenia („eksterminacja … paru milionów Palestyńczyków”) przerasta chyba wszystkie brednie i wszystkie klamstwa „o Zydach”, ktore kiedykolwiek publikowano. Czy ten komentarz ukazuje sie z panskim przyzwoleniem? Czy ten komentarz miesci sie w tym, co „Polityka” uwaza za dopuszczalne?

  82. Gekko (22:25)

    Racja, racja. Slajdowe prezentacje miewają sens, a nawet oparcie w informacjach i przemyśleniach, niezależnie od pory dnia, może bardziej od składu rady nadzorczej.

    Czy radą nadzorczą w tym przypadku jest tzw. Suweren, czy jednoosobowo prezes?

    Wg. mnie prezentacja ma sens i podłoże, aczkolwiek się kłóci z resztą polityki – to chciałam uwypuklić. Jedno jest zaskakujące, że to już trwa z 10 miesięcy nie licząc wcześniejszych przygotowań. Gdzie są ustawy, regulacje, wytyczne dla urzędów, pierwsze efekty?
    Plan Balcerowicza zrobiono w jakieś 3-4 miesiące zdaje mi się. Widać zleceniodawcy się nie spieszy, a Polska w ruinie jakoś ciągnie.
    Pozdrawiam

  83. Muszynianka
    30 września o godz. 22:50

    Slajdowa prezentacja, owszem, ma sens – mgły dla ignorantów lub oportunistów, o której to jedynej funkcji tego występku pisałem.
    Przedstawienie, w niczym nie umocowanych ani poprawną i kompletną, (tj. zawierająca umocowane w sytuacji i strategii wnioski) analizą, ani kompetencją wdrożenia czy egzekutywą (którą ma Kacz, a nie żaden M. cz Sz.) gołosłownych slajdów, nie jest dla wyjadacza gabinetów zarządu wysiłkiem, żadnym.
    Omawiać poważnie można wyniki działania, a nie prezentacje (chyba że w ramach szkolenia body language).
    Nudzimy się, co?
    To jest sztuka, w takich czasach, godna prezentacji …na blogu.

  84. Peres wraz z Rabinem byli sygnatariuszami porozumienia w Oslo z Arafatem .
    W porozumieniu tym, po pierwszej intifadzie , doszło do wzajemnego uznania Izraela i OWP i w efekcie powstaną Automi Palestyńskiej, która miała być pierwszym krokiem do powstania niepodległej Palestyny.
    Niestety Rabin zapłacił za to porozumienie własnym życiem i koalicja się rozpadła .
    Prezydent Automi Palestyńskie Abbas wziął udział w pogrzebie Peresa i uznał jego zasługi dla porozumienia izraelsko-palestyńskiego, ale nasi blogowi geopolitycy woleliby oczywiście walczyć z Izraelem do ostatniego Palestyńczyka .

  85. „Prezydent Automi Palestyńskie Abbas wziął udział w pogrzebie Peresa i uznał jego zasługi dla porozumienia izraelsko-palestyńskiego”

    … ale nieco powyzej mozna sie dowiedziec z wpisu osobnika o nicku „Giez” iz:

    „Ten wielce zasłużony gigant [tzn Peres, RJ] także odpowiedzialny za eksterminację /Holokaust/ paru milionów Palestyńczyków, których jeszcze tych żyjących otoczono 8 metrowym murem niewolników.”

    To sie po prostu nie miesci w glowie – co mozna obecnie w Polsce publikowac „o Zydach”.

  86. Krwawa sie paczko z Aleppo ( skoro morduje tam dzieci ..) czy pamietasz prawdziwego Polaka z Aleppo ?
    ‚Witający martwego Bema Kraków był odświętnie przystrojony. W Tarnowie, w miejscu urodzin Bema, odbył się uroczysty przemarsz z Dworca Głównego do Parku Strzeleckiego, gdzie stanęło wielkie mauzoleum. Tarnów został z tej okazji częściowo odnowiony. W mieście posadzono dużo zieleni. 6 czerwca 1929 r. prochy Józefa Bema spoczęły w mauzoleum zaprojektowanym przez wybitnego architekta Adolfa Szyszko-Bohusza. Nad powtórnym pochówkiem czuwał pracownik cmentarza z Aleppo, świadek syryjskiego pogrzebu Bema sprzed 70. lat.”

  87. Co tam Morawiecki ? lepie przyjrzec sie tajnym planom Macierewicza ! Antoni Macierewicz zdołał podporządkować sobie Dowództwo Wojsk Obrony Terytorialnej. Formacja stała się de facto prywatną armią ministra.
    CO CIEKAWE, ŻOŁNIERZE OT BĘDĄ OCHRANIAĆ SPOŁECZNOŚCI LOKALNE PRZED SKUTKAMI DESTABILIZACJI I DEZINFORMACJI. I W DODATKU SZERZYĆ W SPOŁECZEŃSTWIE IDEE WYCHOWANIA PATRIOTYCZNEGO.
    Nic dziwnego, że wśród radykalnie nastawionych działaczy ONR zrodził się pomysł uczestnictwa w ćwiczeniach obrony terytorialnej, organizowanych przez Ministerstwo Obrony Narodowej.
    Koncepcja obrony terytorialnej została utajniona – uważa poseł Anna Maria Siarkowska (Kukiz’15). Jej zdaniem informacje przekazywane przez resort obrony na temat powstającej piątej siły w polskiej armii były dotąd wyrywkowe, przez co nie sposób ocenić całej koncepcji. Owa tajemniczość powoduje też, że armia obywatelska powstaje w zasadzie bez udziału obywateli.
    MON zatrzasnął jednak drzwi do takiej kariery szeregowcom służącym obecnie w armii. – Lepiej traktowani są ludzie z ulicy, bez doświadczenia w wojsku, niż dobrze wyszkoleni żołnierze – mówi „Rzeczpospolitej” poseł Paweł Szramka z klubu Kukiz’15, członek sejmowej Komisji Obrony Narodowej, który interweniuje w ich sprawie w MON. zeregowi także chcą się kształcić i spełniają wszystkie wymagania jak inni kandydaci na oficerów. W wielu przypadkach to osoby po studiach, znające języki, po misjach zagranicznych, z 10-letnim doświadczeniem w wojsku – wylicza Szramka. Jego zdaniem ta grupa wojskowych jest dyskryminowana. W tej sprawie wysłał on interpelację do MON.Poseł Paweł Szramka: – Szeregowi też chcą się kształcić, znają języki, mają doświadczenie.
    Koszt zakupu broni dla OT sięgnie 3–4 mld zł. Kownacki ujawnił to w ubiegłym tygodniu w programie #RZECZoPOLITYCE
    Każdy z ochotników otrzyma również 300 zł miesięcznie za bycie w „stanie gotowości” do obrony kraju – dodaje Kwaśnik. – Razem każdy ochotnik będzie dostawał więc ok. 500 zł miesięcznie – wyjaśnia pełnomocnik MON.
    OT ma docelowo liczyć 30-40 tys. ochotników, została podporządkowana bezpośrednio ministrowi Antoniemu Macierewiczowi. Obecnie powstają brygady na wschodniej ścianie Polski – na Podlasiu, Lubelszczyźnie i Podkarpaciu. Co wyniesie ok. 200 milionow zl.
    Zainteresujcie sie strona WOT a szczegolnie jej tzw. publicystyka http://www.nowastrategia.org.pl/

  88. wiesiek59,21:49
    Wladza Francji i Belgii tez popelniala zbrodnie przeciwko ludzkosci w Algierii i Kongo, wiec nie roznia sie mocno od USA.
    Teraz oczywiscie oba kraje prezentuja jedynie swoja strone z reklam turystycznych, ale przedtem bylybardzo drapiezne.
    Przykro,ze kazdy kraj ma wsrod swoich kanalie , ktore zmuszaja innych do okropnego postepowania.
    U nas styropiany na ograniczona skale dokonuja zbrodni na innych ludziach pomagajac w okupacji na Bliskim Wschodzie, zamykajac do wiezien za posiadanie drobnej ilosci narkotykow ,zabraniajac kobietom przerywania ciazy czy pozwalajac oszustom wyrzucac ludzi na bruk z powodu oszukanczych przejec nuieruchomosci.

  89. karo131
    1 października o godz. 4:59

    ORMO czuwa, znowu i zza grobu. 🙁

  90. radzilowJedwabne
    30 września o godz. 22:43
    Mój komentarz nie miał nic wspólnego z antysemityzmem. O ludobójstwie Izraela i o „Przedsiębiorstwie Holocaust” piszą sami Żydzi.
    Vuliierme rozróżnia w swoim dziele anty-judaizm, antysemityzm i antysyjonizm.
    http://historia.org.pl/2016/09/01/lustro-zachodu-nazizm-i-cywilizacja-zachodnia-j-l-vullierme-recenzja/
    Ja pisałem o antysyjonizmie. Więc nie podlizuj się Passentowi.

  91. Muszynianka
    30 września o godz. 22:27
    Nie pieprz tu po angielsku. Ludobójstwo amerykańskie w Syrii rozpoczęło się 5 lat temu. Zabili już ponad 400 tysięcy i wypędzili parę milionów. Syria jest kolejnym etapem agresji i zbrodni, od Afganistanu, Iraku, Libii, Jemenu, Somali i Ukrainy. Rosji przy tym nie było. Rosja jest kolejną ofiarą. Na razie zapobiegła dalszej agresji.

  92. Kiedys Margaret Thatcher powiedziala w BBC „Kupujcie Brytyjskie”. Na drugi dzien cala Wlk Brytania pokazala jej srodkowy palec i komentarze byly „gooovno cie obchodzi co kupujemy bo kupujemy to co lepsze tansze” Wiec takie bzdury o patriotyzmie gospodarczym mowia albo kompletni idioci albo cynicy.

  93. Solidarnościowa degradacja Polaków. 95 procent uczelni polskich to są pseudo uczelnie.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/slawomir-sierakowski-95-proc-uczelni-w-polsce-to-sa-pseudouczelnie/2fchby
    Pseudo uczelnie w pseudo Polsce, w pseudo demokracji, w pseud wolności. Pseudo Rzeczpospolita.

  94. pawel markiewicz
    1 października o godz. 10:09

    To Państwo tworzy ramy prawne dla działalności firm na swoim terytorium.
    Dopuszcza lub nie, towary z zagranicy do obrotu.
    Czyli, bezpośrednio wpływa swoimi działaniami na sytuację gospodarczą, poziom zatrudnienia, warunki konkurencji.

    Proszę sobie zadać trud przeczytania historii jakiejkolwiek firmy wschodniej czy zachodniej. I wyciagnąć wnioski, co było powodem sukcesu.

    Efekty działalności pani premier obecnie budzą wątpliwości, są krytykowane, niejednoznaczne. Sukces nielicznych, okazał się dla wielu klęską w długiej perspektywie.

  95. Rosja nie potrafi się zdecydować w jakiej roli jej bardziej do twarzy , czy w roli ofiary , czy też mocarstwa światowego.
    Sens wyliczanie jednych ofiar i zbrodni i porównywanie ich z innymi zbrodniami może mieć tylko jeden cel , usprawiedliwienie własnych zbrodni.
    Według rosyjskich wyliczeń Rosja ma jeszcze coś dobrze, a jako mocarstwo musi dociągnąć do Ameryki.
    Aleppo to dopiero początek odbudowy rosyjskiej pozycji mocarstwowej.

  96. Wiesiek Ta recepta , którą proponujesz obowiązywała w Polsce praktycznie do Gierka i też nie uczyniła z Polski potęgi technologicznej.
    Chyba jesteś świadomy , że teraz oznaczałaby to także dla ciebie powrót do strugania ołówków , a nie bębnienie po klawiaturze.
    Ty tak znakomicie wiesz , że taka demokracja to na przykład nie dla każdego, ale koniecznie chcesz nam wmówić , że takie np. Koreańskie recepty sprzed kilkudziesięciu lat, mają uniwersalną , ogólnoludzką i ponad czasową wartość.
    Koreą rządzi Samsung i ta gospodarcza i polityczna monokultura , tylko dlatego, że ostatnia komórka łapie ogień jest zaraz zagrożeniem dla całego kraju.
    Oparcie gospodarki całego kraju na jednym wielkim graczu międzynarodowym też nie jest najbezpieczniejszym rozwiązaniem.

  97. Bywalec 2
    1 października o godz. 10:50

    Koreą rządzą Chebole, Japonią Zaibatsu, USA koncerny paliwowe i Wall Street.
    Kto rządzi Niemcami?
    Dalej firmy które upasly się na protekcjonizmie i zamówieniach wojennych?
    Typu Krupp, BASF, Henkel, Siemens?

    Chiny, czy Indie, wypromowały kilka własnych marek globalnych, przy wsparciu państwa.
    Moim zdaniem, to jedyna droga rozwoju, sądząc po historii gospodarczej.
    Sektor państwowy, czy dotowany przez rządy z różnych względów, ma się wbrew pozorom doskonale na zachodzie.
    To wschodowi wciska się kit….

  98. Bywalec napisał
    „Koreą rządzi Samsung”

    Mój komentarz
    Samsung, to supertechnologiczna firma, gospodarczy olbrzym.
    Firma, która jest zdolna produkować wszystko, równie dobrze elektronikę, jak i samochody (swojego czasu samsung się do produkcji aut przymierzał).
    Ciekawe jest, że kilkanaście lat temu Samsung wziął się za produkcję cyfrowych aparatów foto. Musiał skorzystać najpierw ze współpracy z japońskim Pentaxem. Powoli, powoli nabywał doświadczeń i gdzieś po 9 – 10 latach (w 2014 – 2015) zaczął być konkurencyjny. Niestety, nagle w zeszłym roku Samsung wziął i zaczął się wycofywać z produkcji aparatów cyfrowych nie mówiąc o tym otwarcie, by nie przyznać się do porażki. Po prostu marka Samsung zaczęła zanikać na rynku foto, jest planowo wygaszana.

    To samo było z dyskami twardymi. Samsung wziął się za ich produkcje. WE Polsce nazywano je najpierw szajsung-dyski, lecz po kilku latach doszlusowały one do czołówki pod względem jakości. Dyski stały się OK. Koszty zaczęły się zwracać. I wreszcie przyszedł dla Samsunga moment, gdy otrzymał propozycję sprzedaży branży. Transakcji dokonano. Samsung nie produkuje twardych dysków.

    W ekonomii słowa – lubię, chcę, bardzo się staram, mają duże znaczenie, lecz nie jedyne. Firma rozstrzeliła się w swojej działalności na wiele branż. A to pociąga za sobą wysokie koszty. Bo wymaga wstępnych inwestycji nie tylko w marketing, ale na badania i rozwój. Oraz inwestycje te muszą być trafione, jeśli chodzi o koncepcję modelu, dostosowanie do wymagań rynkowych, pod określony segment rynku, itd. Poniesione koszty zwracają się dopiero wtedy, gdy towar zyska powodzenie na rynku (a to może trwać ładnych kilka lat), sprzedaje się i to w dużych ilościach, czyli jak w przypadku Samsunga – po 8 – 10 latach. Twarde dyski i aparaty cyfrowe nie wypaliły. Utopione miliardy się nie zwróciły.
    Pzdr, TJ

  99. Wiesiek
    Chiny i Indie to miliardowe narody za którymi stoi ogromny rynek wewnętrzny i przedwszystkim milionowa i tania siła robocza , która jeszcze dzisiaj pracuje w warunkach , których wprowadzenie w tej formie w Polsce, jest niemożliwe .
    Zarówno Chiny jak i Indie zawdzięczają swój postęp przedwszystkim zmianą i stopniowemu przejęciu kapitalistycznych form zarządzania , oraz bezwzględnemu wyzyskowi taniej siły roboczej, a nie własności państwowej które hamowały ich rozwój.
    Przezwyciężenie komunistycznych form zarządzania i etatyzmu parti Kongresowej w Indiach przyniósł tym krajom dopiero postęp.
    Twoje wyobrażeniem o świecie , że Niemcami rządzi Krup , a innymi krajami ten , albo ów , nie warto dyskutować . Są to typowe opinie z minionej epoki , efekt komunistycznej indoktrynacji, tak jak większość tego co piszesz.
    Powracając zaś do własności prywatnej i państwowej , to wyższość jednej nad drugą podlega zawsze specyfice danej branży i kulturze politycznej w określonym kraju.
    W Polsce gdzie neopotyzm jest pojęciem obcym , a więzy rodzinne i znajomości silne , własność państwowa staje się za kaźdym razem łupem zwycięskiej formacji , co raczej nie przyczynia się do tego , że ta forma własności ma szczególnie pozytywne znaczenie dla postępu w kraju.
    Zasoby polskiego państwa są ograniczone , osobiście nie mam nic przeciwko subwencją państwowym w działy gospodarki , albo technologie, które mogą się okazać konkurencyjne międzynarodowo.
    Jestem ale przeciwny subwencjonowaniu działów przemysłu , które nie są konkurencyjne międzynarodowo i których produkty nawet w Polsce nie mają zbytu , w nadzieji że znajdzie się jakiś „głupi murzyn” który to kupi ( przepraszam z rasistowski zwrot ).
    Świat nie stoi w miejscu , a napewno nie idzie wstecz, jak to dyktuje wieśkowe doświadczenie.

  100. Amerykanie zadeklarowali, że potrzebują około 3 miesięcy na budowę koalicji od momentu uderzenia Rosji na Polskę. Technicznie potrzebują 2 tygodni aby przemieścić siły powietrzne oraz odpowiednią ilość sprzętu i piechoty w rejon potencjalnego konfliktu. Nie lada problemem są tutaj przede wszystkim Niemcy, które stanowczo sprzeciwiają się jakiejkolwiek formie wsparcia zbrojnego Polski (..by nie drażnić Rosji).

    Turcja w tym momencie mówi : nie 3 miesiące i nie 2 tygodnie, ale możemy wam przesłać 2 mln ludzi w ciągu… 2 dni. Kluczowym elementem koordynacyjnym jest powstający w bólach szlak : Via Carpatia.

    Za mało ? Pakistan proponuje zakup broni jądrowej oraz utworzenie „legionów islamskich” na wzór Legii Cudzoziemskiej. Ze świata islamu coraz częściej płyną słowa : podobno wy tam tworzycie obronę terytorialną a my mamy kilka milionów szachidów w nadmiarze.

    Trzeba pamiętać, że w świecie islamskim Polska jest postrzegana w zupełnie inny sposób niż w Europie czy w Rosji. Nikt tam nie zna historii powstań, polskiego romantyzmu czy sarmackiej wolności.

    Polska historia w świecie islamskim jest bardzo krótka i szokuje nas, lecz zmusza jednocześnie do refleksji.
    http://narymunt.neon24.pl/post/134057,turcja-imperium-kontratakuje
    ============

    Pouczające rozważania geopolityczne.

  101. Bywalec 2
    Indie we wladzy neoliberalow sa w gorszej sytuacji- stad najwiekszy w historii strajk miesiac temu
    -140 milionow pracownikow przerwalo prace.
    https://www.theguardian.com/world/2016/sep/02/indian-workers-strike-in-fight-for-higher-wages
    Polsce tez potrzebny jest strajk generalny, bo glosowanie nic nie daje- pacynki sie zmieniaja,
    ta sama polityka jest kontynuowana.

  102. Bywalec 2
    1 października o godz. 12:12

    Nie podejmuję się już polemiki z wiarą, zaprzeczającą faktom dość powszechnie znanym z historii gospodarczej świata.

    tejot
    1 października o godz. 11:38

    Masz rację, wprowadzenie produktu na rynek to co najmniej kilka lat.
    Sukces zależy od stabilnego finansowania i zdolności do poniesienia ryzyka niepowodzenia. Odpisania miliardów na straty.

    W związku z tym, Polska nigdy nie wyprodukuje czegoś będącego światowym hitem.
    Nie a długofalowego finansowania , ani chęci do ponoszenia ryzyka.
    System został skonstruowany tak, by uniemożliwić zaistnienie pod polską marką rewolucyjnych technologii.
    Umożliwia natomiast ich wykup w fazie zaawansowanych badań.
    Patrz- perypetie grafenu, a wcześniej niebieskiego lasera.

  103. Ciekawy link, może przejdzie bez treści komentarza….
    http://narymunt.neon24.pl/post/134057,turcja-imperium-kontratakuje

  104. Bar Norte,13:43
    Fantastyczny komentarz na temat wladzy !
    Wydaje sie, ze to zjawisko zalewajace powoli swiat.
    Wizja postepowego mysliciela i pisarza Kurta Vonneguta z powiesci ” Pianola ”
    -odstawianie na smietnik 99% spoleczenstwa, nabiera realnych ksztaltow.
    Ale Francuzi obalili monarchie,
    Hindusi kolonializm
    a Murzyni apartheid,
    wiec przed nami tez cos do zrobienia.

  105. Folwark
    Liberalizacja i otwarcie indyjskiej gospodarki rozpoczęło się w 1990 roku i przyniosło przyspieszony rozwój gospodarczy.
    Obecne trudności , podobnie jak w Brazyli , gdzie rządziły raczej lewicowe rządy , mają inne , koniunkturalne przyczyny .
    Słusznie rządzona Rosja , od takich problemów też nie jest wolna.

  106. Tymczasem my dziś…

    Wytwarzamy rzeczy iluzorycznie atrakcyjne. Napędzamy popyt przy pomocy oddziaływania na podświadomość, wytwarzamy potrzeby posiadania rzeczy, które ludzie zdobywają, mimo że ich na to nie stać. Ludzie gonią za gadżetami, które kompletnie nic nie wnoszą do ich życia i nic nie znaczą dla gospodarki. To wszystko dzieje się w przeświadczeniu, że trzeba napędzać popyt. Ten błąd jest nawet w podstawowym mierniku bogactwa państw jakim jest PKB.

    Co jest nie tak z PKB?

    No bo jaki to jest produkt krajowy brutto? To jest popyt krajowy brutto. Mierzymy bogactwo wysokością wydatków. Im więcej wydajemy, nawet robiąc to w głupi sposób, tym większe nasz PKB. Jeżeli wszyscy się zgadzają, że tak powinno być nadal to rzeczywiście – jak mówił Kisiel – jesteśmy w czarnej d…
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/robert-gwiazdowski-open-eyes-economy-kryzys,227,0,2163427.html
    ===========

    Porcja realizmu….

  107. folwarkPn

    „Francuzi obalili monarchie,
    Hindusi kolonializm
    a Murzyni apartheid,
    wiec przed nami tez cos do zrobienia.”

    Chyba jeszcze na to za wcześnie, sytuacja jeszcze do tego, moim zdaniem, nie dojrzała.
    No ale biorąc pod uwagę niezwykłą dynamikę społeczno-politycznych zdarzeń, widoczne przyśpieszenie tempa wszystko jest mozliwe w mozliwej do wyobrażenia przyszłości.

    Stary Marks tak o podobnej dynamice społecznej XIX wieku pisał:

    „Rewolucje dziewiętnastego wieku same siebie krytykują, wciąż przerywają swój własny bieg, wracają do tego, co już na pozór zostało dokonane, by to samo rozpocząć od nowa, z okrutną dokładnością szydzą z połowiczności, słabości i niedołęstwa swych pierwszych poczynań, zdają się obalać przeciwnika po to tylko, by zaczerpnął świeżych sił z ziemi i urósłszy w potęgę znowu powstać przeciw nim, wciąż się cofają przerażone bezgranicznym ogromem własnych celów, póki nie wytworzy się sytuacja uniemożliwiająca wszelki odwrót”.

  108. Pieprzenie po angielsku czeka na moderacje to na pocieszenie wersja bardziej patriotyczna (? !) , bo bez cmentarza w Aleppo i amunicji kasetowej ( mniej pieprzenia jakby ) ale to Enpassanta juz nie zbawi ..
    „W uznaniu zasług otomańska Porta mianowała go generałem tureckiej armii. W październiku 1850 roku w Aleppo wybuchły krwawe zamieszki zainicjowane przez Beduinów z powodu nieumiejętnej polityki miejscowego tureckiego gubernatora. Wymierzone one były zarówno w turecką władzę na tym terenie, jak i w syryjskich chrześcijan. Miasto zostało otoczone przez 30 tysięczne wojska powstańcze, a nomadzi domagali się okupu grożąc w razie odmowy spaleniem Aleppo oraz wymordowaniem mieszkańców. Ostatnią bitwą, jaką stoczył Józef Bem, była uwieńczona sukcesem obrona Aleppo przed najazdem arabskich nomadów. W czasie obrony miasta, w którym broniło się 1200 żołnierzy generał dowodził artylerią wyposażoną w 16 armat[. W listopadzie 1850 Bem zachorował na malarię azjatycką. Zmarł w nocy 10 grudnia. Według relacji adiutanta Józefa Bema w Turcji – Józefa Tabaczyńskiego wysłanej w liście do gen. Władysława Zamojskiego przed śmiercią generał powiedział: Polsko, Polsko! Ja cię już nie zbawię. Pochowany został w Turcji na starym cmentarzu wojskowym położonym na skalistej górze Dżebel el Isam”

  109. Czekajac na moderacje ..
    W uzupelnieniu (pieprzenia) mozna by napisac , ze ekshumacja Bem apo’ (Grandpa Bem) odbyla sie nie tyle z sercem cmentarza D….l el I..m i duchem cmentarza w Aleppo , co sercem i duchem czasu

  110. Wszyscy są zaszokowani, ponieważ zakłady Wellco Enterprises po wprowadzeniu do produkcji obuwia „na dżunglę” dla żołnierzy w Wietnamu zarobiły na dostawach dla wojska setki milionów dolarów. W 2008 r. spółka została jednak przejęta przez grupę firm inwestycyjnych (Tactical Holdings Operation Inc.), z zadaniem poprawienia jej sytuacji finansowej. Szefem został Vincent Lee Ferguson (obecnie oskarżony wraz z trzema członkami swojej rodziny i jednym członkiem zarządu), który przeniósł w 2009 r. zarząd z Waynesville w Północnej Karolinie do Morristown w Tennessee i obiecał bardziej „agresywne” działania inwestycyjne.

    Jednym z jego pomysłów było przeniesienie produkcji tam, gdzie jest tańsza siła robocza oraz co gorsza – ukrywanie tego faktu – m.in. poprzez zamianę etykiet „Made in China” na „Made in USA”. Tymczasem jednym z najważniejszych założeń amerykańskiej polityki społecznej jest lokowanie produkcji zamówień rządowych w kraju, co przekłada się na wyższą cenę, ale zapewnia miejsca pracy (tak wiec część pieniędzy i tak wraca do państwa w formie podatków).
    http://www.defence24.pl/460441,usa-wielka-awantura-o-chinskie-buty-w-amerykanskiej-armii
    ============

    Proszę przemyśleć konsekwencje.
    Bosonoga armia?

    Likwidowanie własnej produkcji, to likwidowanie miejsc pracy i spadek udziału płac we własnym PKB.
    Niszczenie własnego rynku.
    Indywidualny sukces chciwca przekłada się na klęskę Państwa.
    Tej współzależności zdają się fascynaci wolnego rynku nie rozumieć.
    zamiast ruchu w górę, pojawił się trend osuwania się w dół. wśród krajów najbogatszych.
    Płace w Wietnamie i USA w końcu się spotkają.
    Tylko czy się da przeżyć za taką kwotę?

    Ps.
    Zamówienia wojskowe to jedna z podstaw interwencjonizmu i postępu technicznego.

  111. wiesiek59
    1 października o godz. 12:42

    Mój komentarz
    Robert Gwiazdowki, to ekonomista, który od czasu do czasu ma coś do powiedzenia. Niestety, coraz częściej Gwiazdowski celebryci w mediach, czyli gada, pisze pod publiczkę. Wysuwając na plan pierwszy np. definicję PKB jako tylko popyt pogrywa na strachach i ignorancji ludu niczego nie wnosząc do dyskusji o gospodarce. „Weźmy takie PKB, no co to jest”, itd.
    Pzdr, TJ

  112. Giez
    Koledzy morawieckiego, z prywatnego Banku Rezerwy Federalnej, nie moga sie doliczyc
    2 bilionow dolarow.
    http://www.bloomberg.com/news/articles/2015-02-13/-9-trillion-question-is-how-tighter-fed-will-impact-world
    Wladza da na pewno przyklad innym krajom, jak to zciagnac ze zwyklych ludzi.
    ministrant morawiecki jest pojetnym uczniem i nasze banki moga zrobic podobne sztuczki na koszt podatnika.
    Deutsche Bank jest na skraju niewyplacalnosci.

  113. Zbawienne dla meskiego Enpassanta znieczulenie dropsem od p. Elizy Michalik nie daje rady przebic sie ..

  114. Wiesiek
    12:29
    Ja widzę to jednak nieco inaczej. To nie ja mam problemy z faktami, sszcegółami, a nawet rzeczywistością, a ty.
    Ja zawsze jestem gotów o nich z tobą dyskutować. Niestety fakty te stoją z reguły w drodze tak ukochanej przez ciebie „wielkiej syntezie” małego umysłu i dlatego unikasz dyskusji na ich temat.
    Dla pokrzepienia serc opowiem ci pewną historyjkę.
    W Niemczech egzystuje pewna wielka firma , która znajduje się w ręce publicznej i której jest charakterystyczny dla takiej formy własności. Chodzi mi o DB , Deutsche Bahn, nie mylić z Deutsche Bank.
    DB była od zawsze w ręku państwa i zawsze też przedsiębiorstwem deficytowym . Państwo traktowało ją ale przez lata jak instytucję wyższej użyteczności publicznej, wiadomo transport masowy , ekologia i.tp i tolerwoło taki stan rzeczy.
    Sytuacja zmieniła się w pierwszej dekadzie nowego tysiąclecia , kiedy neoliberalizm znajdował się u szczytu swojej popularności , kiedy to państwo pod wpływem tej ideologi, zdecydowało się także na prywatyzacje , przekształcenie w spółkę akcyjną DB.
    Warunkiem powodzenia takiej akcji było przekształcenie chronicznie deficytowej DB w rentowne przedsiębiorstwo.
    I stała się rzecz, którą przez dziesięciolecia uważano za niemożliwą. Kurdupel Mehdorn przekształcił w ciągu kilku lat DB w rentowne przedsiębiorstwo i to wszystko pod domoklesowym mieczem prywatyzacji.
    Do samej prywatyzacji jednak nie doszło , bo miała ona przypaść na czas wielkiego kryzysu bankowego 2008 , neoliberalne prywatyzacje stały się w Niemczech niemodne i rząd nagle doszedł do wniosku po co sprzedawać kurę , która znosi złote jajka.
    Jaki jest dalszy los DB , od kiedy przestał wisieć nad nią wisieć domomlesowy miecz prywatyzacj ?
    Rentowność DB już teraz właściwie , po kilku latach należy do przeszłości . Przedsiębiorstwo pakuje się w przygody inwestycyjne , których koszty w całkiem oczywist sposób znowu będzie musiał pokryć podatnik, to są realia własności państwowej.

  115. Bywalec2 – a kto to był Domokles????????

  116. Sir
    Miało być Damokles za co serdecznie , a także inne błędy, przepraszam.
    Dziękuje za zaszczyt lektury mojego wpisu .

  117. Bywalec 2
    1 października o godz. 15:24

    Pan Gwiazdowski zwrócił jako jeden z niewielu uwagę na aspekt psychologiczny.
    Przedsiębiorca nie będzie liczył się z ludźmi, w planowaniu swojej działalności i maksymalizacji zyski.
    W efekcie, prywatyzacja wszystkiego podniesie koszty utrzymania wszystkich.
    Minimalizacja płac, spowoduje niedostępność dla większości kluczowych dóbr.
    Taki….syndrom folwarku.
    Właściciela nie interesuje poziom życia folwarcznych, o ile stać go na wyjazd do Monte Carlo i zaspokajanie swoich potrzeb.

    Jestem zwolennikiem innej, nieźle sprawdzonej szkoły.
    To popyt jest ważniejszy niż podaż.
    Szamani różnych szkół ekonomicznych moga sie przerzucać argumentami teoretycznymi, praktyka jest łatwo obserwowalna.

    Co do DB.
    Sprawny manager uzdrowił sytuację, mając do dyspozycji konkretne ramy prawne i finansowe. Kolejny nie stanął na wysokości zadania.
    O czym to świadczy?
    Że człowiek i jego umiejętności decydują o powodzeniu przedsięwzięcia?
    Czy że w międzyczasie coś się zmieniło w zakresie prawodawstwa, zadań stawianych firmie przez polityków, oprocentowania kredytów, ludzkich preferencji transportowych?
    Któryś z tych czynników zapewne zadecydował o deficycie.

    Powtórzę raz jeszcze.
    To PAŃSTWO decyduje poprzez swoje działania o gospodarczym powodzeniu, lub nie.
    Tworząc konkretne środowisko gospodarcze.
    Czy coś jest państwowe czy prywatne, nie decyduje o powodzeniu czy rentowności.
    O tym decydują raczej lobbyści…..
    Przyjrzyj sie bliżej jakiejś konkretnej firmie i drodze jej rozwoju do globalnej.
    I to raczej produkcyjnej, niż usługowej.

  118. „Rewolucje wciąż się cofają przerażone bezgranicznym ogromem własnych celów, póki nie wytworzy się sytuacja uniemożliwiająca wszelki odwrót.”

    Leng Sary oraz Pol Pot byli blisko osiągnięcia tejże wymarzonej „bezpowrotności” ale… zadziałało kontrrewolucyjne wstecznictwo, brutalnie niszczące osiągnięcia rewolucji.

    Obecnie, pewne elementy antydemokratyczne, nawołują do zalania grubym cementem grobu KM na Highgate, tradycyjnego miejsca pielgrzymek Międzynarodówki…

    W 1895 roku grób Marksa odwiedził sam Ilicz Wielki, który na skutek wielkiej zadumy, w roztargnieniu zostawił na ławeczce swoje nakrycie głowy. Czapka została podwędzona w przeciągu 3 minut. Niedwracalnie, uniemożliwiając wszelki odwrót.

  119. @Arcadio
    Państwo ma na dwóch łapkach realizować moje polecenia. Jak chcę konkurować z niemiecką firmą to ma niemieckiej firmie piekło urządzić – zamknąć szlaki dostaw materiałów, szlaki odbioru towarów, zatrzymać personel „do wyjaśnienia” jak tylko gdzieś się pojawi w ruchu rejestrowanym, ostatecznie ma dawać mi takie udogodnienia jakie otrzymał Haliburton – spalić obcy kraj do gołej ziemi, ludność wypędzić, zdobyte pola naftowe przekazać, kontrakty przyznać.
    Po to mi państwo.
    Tak jak do czegoś służy młotek, do czegoś ścierka. To przedmiot. I nie muszę o to dbać jak nie ma właściwych odruchów łaszenia się do mnie – pana i realizowania poleceń na dwóch łapkach. Niech sobie zdechnie – nowe się zrobi, może lepsze wyjdzie, gorsze nie będzie.

    Hans ma takie państwo – jak mu wchodzi polska konkurencja to biurwa ją wycina, Izaak ma takie państwo – jak stawia dom za rzeką to to już są ziemie Izraela i Izaaka broni potęga cała, Jimmy ma takie państwo – jak chce ropy to spadają bomby i ropa jest. A ja nie mam i też chcę mieć.
    ===========

    Niezłe…..
    Państwo jest po to, by zapewniać przewagę konkurencyjną SWOIM obywatelom.
    I niektóre tak robią.
    Inne lubią robić dobrze innym……

  120. Bywalec 2: Ja również przyjąłem z satysfakcją decyzję UEFA, że z powodu ekscesów kibiców Legii mecz z Realem odbędzie się przy pustych trybunach. (Werdykt nie jest ostateczny). Kibole to wstyd dla Legii. Pamiętam, jak po śmierci Jana Wejcherta (współwłaściciela klubu) skandowali „Jeszcze jeden. Jeszcze jeden”. Hańba.

  121. Wiesiek
    Tu się oczywiście z tobą trudno niezgodzić .
    I po też przytoczyłem ten przykład z DB. Także w tym wypadku przędsiębiorstwo nigdy nie przestało być przedsiębiorstwem państwowym, a mimo to dzięki jak to przytaczasz , bodźcom i oczekiwaniom zewnętrznym , raz przynosi zysk , a drugi raz pewne zaplecza państwa , znowu straty. Nie jest tu więc forma własności decydująca , ale sposób prowadzenia przedsiębiorstwa. W wielkich spółkach akcyjnych właściciel jest nie mniej anonimowy jak w firmach państwowych. W obu przypadkach wszystko zależy więc od menadżerów. Różnica polega może na tym , że w firmach nie można liczyć za szybko na pieniądze podatnika.
    Co do przedsiębiorcy , pracowników , związków zawodowych i regulującej roli państwa , to tutaj role są rozdzielone i uskarżaniem się na złych kapitalistów nic nie zmieni.
    Na twoje uproszczenia uskarżam się stałe i właściwie już mnie to nudzi.
    Przeciwstawianie popytu , podaży , to takie uproszczenie.

  122. Wspominając Jana Wejcherta

    Jest jeszcze jeden temat, na który chciałbym się wypowiedzieć. Kryzys. Uważam, że to szansa. To mobilizuje naszą firmę, bo chcemy wykorzystać słabość konkurencji. Tak samo powinna zrobić polska gospodarka. Kryzys usprawiedliwia szybkie działanie i przeprowadzenie reform, jakich w normalnych warunkach nigdy nie dałoby się przeprowadzić. Można odbiurokratyzować gospodarkę, uprościć system podatkowy, przyspieszyć prywatyzację i jak najszybciej wejść do strefy euro – mówił Wejchert około roku 2008.
    http://wyborcza.pl/1,75398,7210303,Zmarl_Jan_Wejchert__czlowiek__ktory_lubil_ryzyko.html

    W kraju panuje maniera – zapewne ciągnąca się od „czasów słusznie minionych” – dokopania tym na górze, z sukcesem większym lub mniejszym, jakiemuś establishmentowi, czyli elicie. Np. kibole Legii nie rozumieją, że Legii potrzebne są pieniądze na to, aby ściągnąć dobrych piłkarzy i trenerów.

    Polska plebejska trzyma się mocno.

  123. Dziękuje p. Redaktorowi za dostrzeżenie mojego wpisu, a wszystkich którzy jeszcze wciąż czytają moje wypociny , przepraszam jeszcze raz za wszystkie błędy, którymi te wpisy tak obwicie okraszam.
    Nieco tłumaczy mnie może to, że dokonuje ich na iPodzie i to wszystko jest na stare lata nieco za małe i do tego ma taki program korygujący , który chętnie koryguje mnie także wtedy, kiedy przypadkowo uda mi się nawet coś poprawnie napisać.
    Pozdrowienia.

  124. Słowa znaczą w polityce zagranicznej

    CLINTON (w chase debate z Trumpem): Well, let me start by saying, words matter. Words matter when you run for president. And they really matter when you are president. And I want to reassure our allies …

    President Obama zignorował tę maksymę, gdy mówił najpierw o tym, że Assad musi odjeść. I nic nie zrobił w tej sprawie. Bardzo niewiele zrobił, i w innych kwestiach, o których tyle mówił, zapewniał.

    Clinton nie będzie taka, jako rezydent. i dlatego Putin, który gardzi Obamą i gra mu na nosie, bardzo chce, aby nie Hillary nie doszła do władzy.

  125. Bywalec, pisz nawet na iPidzie, pisz na iPudzie, pisz …

  126. = Clinton … jako prezydent …
    (piszę na Mac, od 3 miesięcy)

  127. „Ekonomiści nie mają kontaktu z rzeczywistością. Mają kontakt z modelami rzeczywistości. To odrobinę problematyczne. Rzeczywistości nie da się modelować w dużym zakresie. Ekonomiści koncypują modele, zaczynają w nie wierzyć i wkraczają we wszechświat równoległy, w którym wszystko – w ich rozumieniu – ma sens. Tym samym świat realny traci sens, co zaczyna powodować poważne problemy psychologiczne. Kiedy pojawi się już dostatecznie liczna drużyna doktorów ekonomii, wyprodukowanych na przestrzeni lat, generuje bardzo silne myślenie grupowe. Ci eksperci sprzęgają się ze sposobem postrzegania świata preferowanym przez polityków i finansistów, ponieważ chcą mieć w swoich głowach bezpieczną przystań, która nie wywołuje nieprzyjemnego dysonansu poznawczego, nie zapowiada końca ich kariery etc. Dlatego występują w audycjach popularnych kanałów biznesowych i uspokajają, że wszystko jest pod kontrolą, sytuacja jest stabilna, nic się nie dzieje i ‚Śpijcie spokojnie, telewidzowie.’ Wykonują pracę. W ich mniemaniu z jak najlepszymi intencjami. Nie są zdolni przyznać, że egzystują we wszechświecie równoległym.”

    Dmitry Orlov

    Autorzy poniższych analiz udowodnili w przeszłości, że mają przynajmniej częściowy kontakt z rzeczywistością.
    https://exignorant.wordpress.com/2015/02/06/prognoza-pogody-finansowo-ekonomicznej/
    ===========

    Do poczytania……

  128. Muszynianka
    IPad.

  129. Polki powinny mieć prawo do legalnej aborcji, edukacji seksualnej, antykoncepcji i in vitro

    Barbara Nowacka zapowiada europejską inicjatywę ustawodawczą.
    Europejska inicjatywa ustawodawcza to zagwarantowane w traktacie lizbońskim narzędzie dające obywatelom UE możliwość zasygnalizowania, że jest jakaś ważna sprawa, którą powinni zająć się unijni przywódcy. Zmierza ona do ujednolicenia prawa we wszystkich krajach Unii.

    http://wyborcza.pl/7,75398,20775234,nowacka-zapowiada-walke-o-prawa-polek-juz-nie-w-kraju-a-na.html

    Ciekawe, czy w tym temacie Polki i Polacy podążą za Beatą Szydło, jak za Panią Matką, która twierdzi, że to jest „temat zastępczy”?
    Tymczasem jest to temat jak najbardziej dla lewicowego aktywu do dyskutowania, podjęcia, poparcia. Gdy Platforma i niektóre inne partie opozycyjne chowają głowy w piachu.

  130. 5. Nasza gospodarka jest samo-organizującym się systemem sieciowym, który nieustannie rozprasza energię – w fizyce nosi nazwę struktury rozpraszającej. Inne przykłady takich struktur to rośliny, zwierzęta (w tym ludzie) i huragany. Wszystkie rosną, stopniowo osiągają stabilne rozmiary, by ostatecznie upaść i umrzeć. Wiemy o dużej liczbie wcześniejszych cywilizacji, które spotkał upadek. Najwyraźniej następował on wówczas, gdy zwrot z ludzkiej pracy był zbyt niski. Jego odpowiednikiem są zbyt niskie płace pracowników spoza kręgu elit. Płace odzwierciedlają nie tylko własną energię robotników (pozyskaną dzięki żywności), lecz także każdą wykorzystywaną energię uzupełniającą, którą zapewniają zwierzęta pociągowe, łodzie żaglowe lub elektryczność. Redukcja średniej płacy, zwłaszcza wśród ludzi młodych, jest jedną z oznak, że nasza gospodarka zmierza w stronę upadku śladem innych gospodarek.
    ===========

    Udział płac pracowniczych w PKB, nie może być zbyt niski.
    Jeżeli jest, to szans na konsumpcję i oszczędności nie ma…….
    I jesteśmy w tym właśnie momencie.

  131. Daniel Passent
    1 października o godz. 17:19

    „Pamiętam, jak po śmierci Jana Wejcherta (współwłaściciela klubu) skandowali „Jeszcze jeden. Jeszcze jeden”. Hańba”.

    Słusznie, to była hańba, inaczej tego nie można określić. I tak to się niestety zaczęło, kibice Legii stali się nauczycielami i mentorami Janusza Palikota, wiceprzewodniczącego klubu parlamentarnego PO. Szybko poseł PO Janusz Palikot przerósł swych kibolskich nauczycieli. Po katastrofie smoleńskiej żartował, że widział Przemysława Gosiewskiego na peronie we Włoszczowie. Później życzył śmierci J.Kaczyńskiemu, pisząc na swym blogu „Przyjdzie taki dzień, że Jarosław będzie już rozmawiał z siłami ostateczności. Być może jeszcze w tym roku. I wówczas uznamy, że to był naprawdę dobry rok. Tego się trzymam, w to wierzę”. W 2012 roku z ław jego partii krzyczano do przemawiającego w Sejmie J.Kaczyńskiego: „Zadzwoń do brata”.

  132. Muszynianka
    1 października o godz. 18:43

    „Barbara Nowacka zapowiada europejską inicjatywę ustawodawczą”.

    Czy są już jakieś światowe echa zapowiedzi B. Nowackiej? 🙂

    „Europejska inicjatywa ustawodawcza to zagwarantowane w traktacie lizbońskim narzędzie dające obywatelom UE możliwość zasygnalizowania, że jest jakaś ważna sprawa, którą powinni zająć się unijni przywódcy”.

    Przecież to już się dzieje, a unijni przywódcy są rozgrzani. Organizacja pozarządowa Ordo Iuris zebrała 450 tys. podpisów obywateli UE pod hasłem „stop aborcji” i PE natychmiast zabiera się do pracy, w planach ma kolejne przeczołganie Polski za „gwałcenie praw kobiet”, a mówiąc o co w istocie chodzi, za zbyt mało skrobanek.

    „Zmierza ona do ujednolicenia prawa we wszystkich krajach Unii”.

    Jeśli eurokołchoz to i urawniłowka, przyznaję, jest w tym pewna konsekwencja. Tyle że na brukselski eurokołchoz zgody obywateli UE już nie ma (vide brexit) i nie będzie.

    „Ciekawe, czy w tym temacie Polki i Polacy podążą za Beatą Szydło, jak za Panią Matką, która twierdzi, że to jest „temat zastępczy”?

    Na pewno „w tym temacie” podążą za nihilistycznym pomysłem „aborcja plus”.

  133. wiesiek59

    „Nasza gospodarka jest samo-organizującym się systemem sieciowym, który nieustannie rozprasza energię – w fizyce nosi nazwę struktury rozpraszającej”.

    Na tym polega entropia, wynikająca z zasad termodynamiki. Energia i materia ulegają rozproszeniu i ochłodzeniu, kierunek tego procesu pokazuje strzałka czasu, dzięki czemu nie mamy wątpliwości w którym kierunku on biegnie. Jak spekulują fizycy za jakiś czas Wszechświat stanie się pusty i zimny, i to będzie jego śmierć. Buddyści będą zadowoleni z pustki, ale czy z zimna to nie wiem. 🙂

    Także w wymiarze społecznym nic nie jest raz na zawsze, po okresie rozwoju i wzrostu następuje stagnacja i dekadencja ― jak dziś w świecie zachodnim.

  134. wiesiek59
    pozwole sie nie zgodzic. Im mniej panstwa tym lepiej dla wszystkich. Tak wlasnie jest w WBrytanii. I dlatego WB jest 4-5 gospodarka swiata. A Polska nie jest bo za duzo macie panstwa wlasnie. Okrzyki „Jak zyc Panie Premierze” to polska specjalniosc.

  135. Mauro Rossi

    Gdzie krajanie podążają w sprawie aborcji najlepiej obrazują świeżutkie badania opinii publicznej.

    Dziś opublikował je IPSOS.

    Jak piszą za liberalizacją obowiazującej ustawy antyaborcyjnej opowiada się 37% ankietowanych – głównie kobiety z wykształceniem zawodowym i średnim.
    Za utrzymaniem tzw „kompromisu aborcyjnego” opowiada się 47% ankietowanych. Natomiast za zaostrzeniem tego prawa opowiada się 11% ankietowanych.

    Jak widać problemem nie jest stanowisko PiS w tej sprawie.
    Z punktu widzenia przeciwników PiS nie może być nic lepszego niż forsowanie zaostrzania prawa przez tę partię przy tak dużym sprzeciwie społecznym.

    Natomiast problemem jest te 47%, które chce utrzymania dotychczosowego, restrykcyjnego prawa pod hasłem „kompromisu aborcyjnego”. To jest elektorat liberalnego „Antypisu”, który dązy do tzw restauracji politycznej i nie chce wojny z klerem.

    I tu masz odpowiedź dlaczego Razem, dotychczas dystansujące się do „Antypisu” włączyło się w dzisiejszą demonstrację pod sejmem. Chodziło o to by protest miał jednoznaczne przesłanie – liberalizacji dotychczasowego prawa a nie konserwacji „kompromisu aborcyjnego”.

    To się dziś udało. Niestety, zapłaciła za to sympatyczna posłanka Mucha z PO, której tłum przerywał wystąpienie skandowaniem „Co żeście robili przez 8 lat” i „Nie kompromis ale kompromitacja”.

    Nad tym jednoznacznym przesłaniem o konieczności liberalizacji prawa aborcyjnego kobiety będą miały mozliwość rozmowy w poniedziałek i wtorek.
    Do tego własnie sprowadza się ta niezwykle skuteczna, moim zdaniem, kampania polityczna, którą doceniono w świecie.

    http://www.nytimes.com/aponline/2016/10/01/world/europe/ap-eu-poland-abortion.html?_r=0

  136. Bywalec 2
    1 października o godz. 15:24

    „to są realia własności państwowej”.

    A realia własności niepaństwowej? Trzeba sobie zdać sprawę, że duże korporacje (niepaństwowe) działają często … jak przedsiębiorstwa państwowe. Akcjonariat jest rozproszony, to już nie są przedsiębiorstwa rodzinne (mamy kapitalizm globalny, korporacyjny), więc władze spółki nie wiedzą przed kim miałyby odpowiadać. Czasem przyjmują, że właściwie nie odpowiadają przed nikim. Podejmują ryzykowane decyzje ― cóż, najwyżej się nie uda, ale w końcu menadżer jest tylko najemnym pracownikiem, to przecież nie jego te kilkanaście fabryk wchodzących w skład spółki. Skala wielkości przedsiębiorstw korporacyjnych powoduje, że zarządzanie nimi może być skrajnie trudne, a nie zawsze trafia się pracowity geniusz jako CEO. Duże korporacje często generują podobne problemy jak spółki państwowe, tworzą problemy by je później w pocie czoła rozwiązywać, wewnętrzne struktury walczą między sobą lub generują głupie i kosztowne pomysły, aby przydać sobie wartości i niezbędności. W razie czego korporacja ma ostateczną broń zagłady: redukcję zatrudnienia i pozbycie się fachowców, często przeszkolonych za własne pieniądze.

  137. szef dzialu inwestycyjnego deutsche bahn siedzi obecnie w azjatyckim(singapur?)pierdlu; dostal dwa tygodnie za pobicie taksowkarza po pijaku; na wiesc o wyroku natychmiast wsiadl do samolotu lufthanzy i polecial na odsiadke; czego sie nie robi dla kariery!

  138. norte:
    na dłuzsza mete skutkuje tylko profilaktyka (kalosze), ale kk sie na to nie zgodzi, a pijac wino kielichem bedzie sławił zalety szklanki wody, tak, ze syf bedzie sie dalej rozszerzał;

  139. Rossi
    Zgadzam się z tobą i przecież napisałem, że w wielkich spółkach akcyjnych właściciel jest równie anonimowy , jak w przedsiębiorstwach państwowych .
    Wyważasz u mnie otwarte drzwi .

  140. pawel markiewicz
    1 października o godz. 19:33

    Cóż, nie mam widocznie daru przekonywania, argumentowania….
    =============

    Moje wnioski opieram na znajomości historii gospodarczej świata i kilku firm globalnych, funkcjonujących z powodzeniem od 100 lat, lub więcej.
    Z historii imperium brytyjskiego też można wyciągnąć wnioski- są bogaci bo przez 400 lat łupili świat, a i obecnie żyją na jego koszt.
    Drukowanie jednej z kilku zaledwie walut globalnych, kosztuje niewiele.

    Wszystkie kraje kolonialne wchodzą w skład G-20, przypadek, czy konsekwencja poprzedniego statusu?
    Krajów nieekspansywnych tam w zasadzie nie ma.
    Widocznie, łupienie popłaca……

    Obalać dogmat przewagi prywatnego nad państwowym jest niezmiernie trudno.
    Przede wszystkim wynika to ze zmasowanej propagandy, obecnej w naszym życiu od co najmniej 30 lat.
    Nie liczą się fakty, tylko milionkrotnie powtórzony przekaz.
    I lemingi łykaja go bezkrytycznie wbrew faktom.

  141. Napewno można na świecie znaleźdź wiele dobrze prowadzonych przedsiębiorstw państwowych, a także źle prowadzonych wielkich spółek akcyjnych . Z resztą obie formy własności często występują w formie mieszanej.
    Pisałem tylko , że źle prowadzone przedsiębiorstwa państwowe łatwiej i szybciej sięgają po pieniądze podatników.
    Poza tym w krajach o niskiej kulturze politycznej , stanowiska w spółkach skarbu państwa , często są traktowane jako partyjny łup polityczny i według tego klucza , a nie kompetencji , są obsadzane .

  142. Muszynianka.

    Twoja argumentacja sprowadza się do prostego- demokratyczne bomby sa dobre.

    Usunięcie każdego „satrapy” powoduje próżnię władzy zapełnianą przez niekontrolowane siły.
    Ludzie inteligentni ucza się na błędach cudzych, politycy sa mało inteligentni, powielają cudze błędy.

    Co spowoduje odejście Asada?
    Dokładnie takie same skutki co odejście Huseina, Kadafiego, Sihanouka.
    Każdy watażka będzie walczył z każdym o zdobycie władzy nad częścią przynajmniej zasobów.
    Amerykanie z pomagierami nie sa w stanie zapanować nad sytuacją w kilku krajach, myślisz że zapanują nad Syrią?
    Na jakiej podstawie?
    Dotychczasowych sukcesów?

    Pacyfikacje w wydaniu rosyjskim sa znacznie bardziej skuteczne.
    Są, czy nam się to podoba czy nie, zdławić opozycję w prawie każdym kraju.
    Zinfiltrować i wybic do nogi, w razie potrzeby.
    W Czeczenii nie ma już Salafitów.
    Żywych….
    Najgorszy pokój jest lepszy niż najłagodniejsza nawet wojna domowa.
    Więc metody Machiavellego sa dalej aktualne.

    Kurcząca się liczba żywych najemników w Syrii, napawa optymizmem.
    Ta wojna, gdyby nie była podsycana z zewnątrz, już dawno by się skończyła.
    Spadek napływu nowych ochotników do podrzynania gardeł innym, napawa więc optymizmem. Tylko idioci pchają się pod rosyjskie bomby….

  143. Bar Norte
    1 października o godz. 19:36

    „Z punktu widzenia przeciwników PiS nie może być nic lepszego niż forsowanie zaostrzania prawa przez tę partię przy tak dużym sprzeciwie społecznym”.

    Jesteś absolutnie pewien, że PiS chce jej zaostrzenia? W sytuacji, kiedy Episkopat wielokrotnie dawał do zrozumienia, że ten obowiązujący kompromis jest dobry i nie należałoby go ruszać? Przecież to nie jest projekt PiS tylko organizacji pozarządowej, która zebrała 450 tys. podpisów obywateli. PiS ich nie zebrał, ale życzliwie się nimi zajął, jednak z drugiej strony odesłał projekt do komisji. Niewykluczone, że ów projekt obywatelski popisali prof. Zoll i prezes Rzepliński, obaj znani i zdecydowani przeciwnicy aborcji. W tej sytuacji PiS jawi się jako obrońca życia, poważny i umiarkowany. Na tle histerii, czarnych marszów, operetkowych strajków w dni wolne od pracy organizowanych przez pewną gazetę ― tym bardziej.

    Posłanka „prawicowej PO” murem za liberalizacją, Zandberg porzuca maskę obrońcy ludu i „dla chleba” objawia się w ciepełku obyczajówki, czego wcześniej unikał. Nowoczesny Petru to nielubiana w Polsce liberalna lewica, więc oczywiście murem za skrobankami. Posłanka Petrupartii Scheuring-Wielgus była tak oszołomiona, że wzniosła okrzyk: „Dość dyktatury kobiet”! Podobno pomyłkowo, a może to freudowska pomyłka, sam nie wiem. 🙂

    Antypis znów dał się Kaczyńskiemu wmanewrować. Jak wiadomo manewrowanie ma na celu takie ustawienie szyków przeciwnika, aby się sytuacyjnie pogrążał, był niżej, miał za sobą rzekę, pustynię, przepaść bagna etc. Bagna są szczególnie dobre.

  144. Bywalec 2
    1 października o godz. 20:45

    Nieprzypadkowo ukuto termin- too big to fail.
    Tyczy to wszystkich kluczowych firm, bez względu na typ własności.
    Wszystkie w razie potrzeby sa ratowane przez podatników.
    Wytłumaczenie rzecznicy prasowi stworzą od ręki.

    W przypadku prywatnych, ważne jest tez kto posiada akcje.
    Po to angażuje się polityków do rad nadzorczych prywatnych spółek.

    Propaganda adresowana do maluczkich, niekoniecznie powinna nam zaciemniać obraz rzeczywistości.

    Ps.
    Poswięć godzinkę na przeczytanie kilku opinii ekonomistów na temat obecnej sytuacji, zawartej w linku- prognoza-pogody-finansowo-ekonomicznej/
    Jako że czytamy inny zestaw informacji, otrzymujemy różne wyniki postrzegania przyczyn i skutków.

  145. Trwa czarny protest polskich vagin. Za późno szanowne vaginy, należało protestować kiedy była na to pora. W czasie tego co teraz nazywają karnawałem. Macie więc karnawał. Wszystko jest czarne. Jedynym protestem jest nie dawanie d…y. Księżom i biskupom także.

  146. wiesiek59
    1 października o godz. 20:47
    „W Czeczenii nie ma już Salafitów”.
    I nigdy nie było, chyba że w propagandzie Kremla. Czeczeńcy religijnie są dość umiarkowani albo nawet oziębli i naprawdę trudno z nich wykrzesać dżihad religijny. Oczywiście, kasę od Arabów na wojnę partyzancką brali ― i tylko tyle.
    Te wszystkie opowieści, że oni walczą o kalifat kaukaski to rzecz jasna rosyjskie baśnie były. W Czeczenii partyzantów już czas jakiś temu wyrżnięto i zapanowała normalizacja nadzorowana przez Kadyrowa. Ta grupa „czeczeńskich uchodźców”, która pojawiła w Brześciu, ale nie została wpuszczona na teren Schengen przez min. Błaszczaka, to był zapewne rosyjski wkład w polską debatę o uchodźcach. 🙂

  147. Mauro Rossi
    1 października o godz. 21:14

    Saudyjskie pieniądze, mułłowie szkoleni w medresach tworzonych za nie, to nie jest hipoteza, tylko fakt.
    To samo zresztą, ze szkołami tworzonymi za kase Gulena w Azji Srodkowej.

    Byłbym ostrożny w tym temacie.
    Każdy, z rożnych wzgledów- finansowych, religijnych, politycznych, gra swoje gierki.
    Z życiem ludzkim nie liczy się nikt.

    Chyba jest problem w tym, że różnie oceniamy stopień cynizmu polityków.
    Dla mnie, jest on NIEOGRANICZONY.
    Cel uświęca im środki.
    Ty masz chyba jeszcze nadzieję, że mają jakieś opory moralne.

  148. Wiesiek
    „to big to fali” jak słusznie sam piszesz , dotyczy najbardziej kluczowych firm. Takich firm w prywatnych i państwowych rękach jest w sumie niewiele.

  149. Bywalec 2
    1 października o godz. 21:43

    Kogo właścicielem jest Black rock, nie upadnie nigdy?

  150. Mauro Rossi
    1 października o godz. 21:14

    Może byś coś na ten temat przeczytał?
    Na przykład, co robił Jandarbajew w Katarze?

    Był współpracownikiem gen. Dudajewa i od 1991 wiceprezydentem Czeczeńskiej Republiki Iczkerii; po śmierci Dudajewa w kwietniu 1996 objął funkcję prezydenta Czeczenii. Był szefem delegacji na rozmowy pokojowe z Rosją. 27 stycznia 1997 przegrał wybory prezydenckie ze swoim wiceprezydentem Asłanem Maschadowem i przeszedł do opozycji (był m.in. oskarżany o przygotowanie zamachu na Maschadowa). Uznawany za jednego z odpowiedzialnych za czeczeński atak na Dagestan przeprowadzony 7 sierpnia 1999. Po wznowieniu wojny z Rosją wyjechał za granicę, początkowo do Pakistanu, następnie Zjednoczonych Emiratów Arabskich i ostatecznie do Kataru (2001).

    Uchodził za organizatora współpracy terroryzmu czeczeńskiego ze światem islamskim, podejrzewano go o kontakty z Al-Ka’dą i talibami, a także oskarżano o współorganizowanie zamachu na teatr w Moskwie w październiku 2002. Od 2001 był poszukiwany przez Interpol, a w 2003 został wpisany na listę światowych terrorystów.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zelimchan_Jandarbijew
    ==========

    Broń, pieniądze, szkolenie= terroryzm.
    Zapewniają to zainteresowani.
    A ludzie?
    A kogo to?

    Moja ulubiona definicja:

    „polityk to człowiek który poświęci każdą ilość cudzych dzieci, dla realizacji własnych interesów”.

    Ponadczasowe, uniwersalne.

  151. Wiesiek
    Te wszystkie dane , które cię interesują możesz znaleźdź w internecie.
    Black Rock to spółka inwestycyjna , która obraca przedwszystkim obcym kapitałem.
    Nie wiem czy będzie ratowany , jeśli straci zaufanie swoich kliejentów .

  152. Wojna domowa w Syrii, gdyby nie była podsycana z zewnątrz, już dawno by się skończyła

    Ależ oczywiście, upadkiem reżimu Asada. W 2012 – przed interwencją Iranu i szyitów, w 2015 roku – przed interwencją Rosji, albo pomiędzy tymi datami.

    http://www.bbc.com/news/world-middle-east-37507207

    Rosja pcha pro-zachodnich, umiarkowanych rebeliantów w ramiona dżihadystów. I tak wypełnia się teoria Putina, i wieśka – że, na świecie rządzi satrapa, albo terrorysta, trzeciej możliwości nie ma.

    Dalsze cele Rosji w Syrii:
    – bezcenną okazją dla rosyjskich generałów na wypróbowanie swoich sił w warunkach operacyjnych,
    – coś w rodzaju „prezentacji/reklamy” dla niektórych z najnowszych technologii wojskowych Rosji.

  153. Bywalec 2
    1 października o godz. 21:55

    Toteż już dawno temu poczytałem.
    Kilkanaście takich globalnych konglomeratów o powiązaniach nie do prześledzenia, kontroluje planetę.
    Realizują swoje cele
    Mnie tam nic do tego, ktoś rządzić musi.
    Tylko, co mają z tego ludzie?

    A może inaczej.
    KTO awansuje do rangi CZŁOWIEKA?

    W imię jakichś interesów wybito w ciągu ostatnich 10 lat kilka milionów ludzi.
    Ropa, gaz, uran, punkty strategiczne, korytarze transportowe.
    Cena warta zysków?

    Takie firmy mają decydujący wpływ na kierunki i metody działań.
    Wszystko jest ekonomią.
    =======

    Od, taki ciąg skojarzeń, jakie uruchomiłeś….
    Mój tok myślenia jest inny niż twój, daje inny obraz.
    Z prostego względu.
    Całkowicie inna baza danych wejściowych.
    Więc i dane wyjściowe będą inne.
    Weryfikacja?
    Czas……

  154. Muszynianka
    1 października o godz. 22:02

    Co po obaleniu Assada?

  155. Zakrzyczanie pos. J. Muchy jest typowo polskie

    Trzeba było zwolennikom łagodzenia ustawy organizować wiece, popierać partie z takim programem … kiedy był sens. Teraz przede wszystkim walka idzie o powstrzymanie zaostrzenia. Inne postulaty są drugorzędne.

    No chyba, że krzyczącym demonstrantom idzie o rozłam i przegraną tego ruchu oraz zaprzepaszczenie jego celów? Ale chyba nie. Pretensje mają do Platformy, no i do siebie.

    Co poradzić, że około połowy elektoratu jest za utrzymanie „kompromisu”? Ano pobiadolić można nad klasą średnią. Po co? Dla własnej satysfakcji.

    —–

    BBC America nadało pół-minutowy przekaz z demonstracji w Warszawie i komentarz o projekcie zaostrzanie i tak najostrzejszej w Europie ustawy. Associated Press doniosło na cały świat, m.in. tutaj:
    http://www.metronews.ca/news/world/2016/10/01/black-clad-poles-protest-proposal-to-completely-ban-abortion.html

    Sytuacja jest rozwojowa, zdaje mi się.

  156. Zaznaczając że początkowo pani Sawczenko nie cierpiałem, zweryfikowałem swoje nastawienie.
    Bardzo logiczna baba.
    Kilkanaście jej wypowiedzi z ostatniego roku, świadczy o jej pragmatyzmie i logice.
    Dość konsekwentnie prezentuje zdrowy rozsądek.

    Na przykład:
    „Musimy zacząć ze sobą rozmawiać, zacząć się słuchać. Będziemy musieć wiele wybaczyć. I możliwe, że my także będziemy musieli prosić o wybaczenie. Nie możliwie, ale na pewno. Musimy nauczyć się przebaczać i prosić o przebaczenie, inaczej pokoju nie będzie” – powiedziała Nadia Sawczenko, deputowana partii Batkiwszczyna Julii Tymoszenko.

    Zapytana o to, kogo prosiłaby o wybaczenie odparła, że matkę, która w liście opisała jej historię swojego syna, który poszedł na wojnę i zginął za Ukrainę. „Żadna matka nie straciłaby swojego syna, ani z tej, ani z drugiej strony, gdyby nasz rząd nie dopuścił w ciągu tych 25 lat do takiego stanu, w którym ludzie są gotowi się nawzajem zabijać” – powiedziała Sawczenko.

    Słowa deputowanej wywołały na Ukrainie burzę. Swoje oburzenie wyraził m.in. doradca szefa ukraińskiego MSW i promotor kontrowersyjnego portalu Mirotworec, Anton Heraszczenko. „Tobie, Nadio, może trzeba prosić o wybaczenie Giwiego, Motorolę czy innych ruskich, którzy przyszli na nasze ziemie zabijać i gwałcić, ale my nigdy nie będziemy prosić o wybaczenie okupantów i terrorystów” – napisał na Facebooku. „My, zaciskając zęby, będziemy się trzymać i zdołamy wyzwolić nasze ziemie za wszelką cenę!” – dodał Heraszczenko
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,polityka?zobacz/sawczenko-wybacza-i-prosi-o-wybaczenie-mieszkancow-donbasu

  157. Co po obaleniu Asada?

    Głupie pytanie! Demokracja.

    Rzecz jasna upadek Asada, wyobraźmy sobie, że w grudniu 2011 roku rebelianci z armii syryjskiej, Wolna Syria, przejmuje władzę …
    Albo Asad z buntownikami podejmuje negocjacje …
    Albo wojska rządowe zostają pobite przez koalicje al-Nusra i pro-zachodnich oddziałów …
    Albo Zachód z Rosją dochodzi do porozumienia 2-3 lata temu, na temat okresu przejściowego, nadzorowanych wyborów, gwarancji bezpieczeństwa dla Asada i jego policji …

    Rozwiązań jest wiele. To co się dzieje teraz jest najgorszym rozwiązaniem dla Syrii. Ale dla Rosji wygląda na to, że najlepszym. Syria jest innym krajem niż Irak, zupełnie innym niż Libia. Im wcześniej Rosja zgodziłaby się na negocjacje, tym łatwiejsze byłoby przejście od dyktatury do demokracji syryjskiej.

  158. Mauro Rossi

    „W tej sytuacji PiS jawi się jako obrońca życia, poważny i umiarkowany. ”

    Chyba tak sam sobie się jawi.

  159. Też mi szkoda posłanki Muchy. Tym bardziej, że szykownie jej w czarnej ramonesce.

    Co ona winna, że ją oportuniści z jej partii wypchnęli na ten wiec.
    Nie za swoje grzechy przyszło jej tam płacić.

  160. Muszynianka
    1 października o godz. 22:30

    Se właśnie oglądam Rambo II…..
    Bardzo antywojenne przesłanie.

    Podziwiam myślenie życzeniowe, projekcje fantazmatów.
    Tyle że życie jest trywialne.
    Interesy i koszty ludzkie.

    Dla przypomnienia fakty.
    Działania w kierunku obalenia ASSADA TRWAJĄ JUZ LAT 5.
    Interwencja rosyjska, na zaproszenie legalnego rządu Assada, rok.
    Fakty, a propaganda…….

    Jaki jest mandat obalania rządów?
    Uznaniowy, czy jakieś kryteria?
    Na przykład, „Nasze s…syny”?
    W tym rejonie, autokratów dostatek.
    Tyle że wybija się jedynie nie swoich.
    I to z bardzo miernym skutkiem.

  161. Poza tym, hipotetyczne wprowadzanie demokracji w społeczeństwa plemienne, jak dotąd nie odniosło skutku nigdzie.
    Najpierw, muszą być struktury zdolne przyjąć takie objawienie.
    Nawet 15 letni czas implementacji, zasilony bilionem $ nie dał efektów.
    Więcej krwi?
    To ponoć użyźnia glebę….

  162. wiesiek59

    „Rambo” to sztandarowy film tzw „kina reaganowskiego.”
    Co ciekawe w Wielkiej Brytanii rządzonej przez Thatcher taki nurt filmowy się nie wykształcił.

    Jeśli cię interesuje to poniżej znajdziesz jego omówienie

    http://www.film.org.pl/prace/kino_akcji_lat_80.html

  163. Odbiorca RT & Sputnik se słucha i ogląda, dużo czasu ma i co mu zrobiom

    CIA podburza i potem chce ludzi rozsądnych przekonać, że to nie oni zbirów nasłali, że to ludzie masowo protestują, majdany robią sami z nieprzymuszone ochoty obalenia satrapy i złodzieja. Nasi złodzieje są dobrzy, bo się stawiają CIA/NATO.

    Poza tym są plemiona, Tutsi i Hausa, Ibo i Hutu, Wielkopolanie i Małopolanie. I jakie są skutki wprowadzenia demokracji styropianowej, finansowanej przez CIA? Sami widzicie, czarna sobota, czarny dzień roboczy. Jedno jest tylko plemie, które dorosło do postmodernistycznej demokracji …
    https://www.youtube.com/watch?v=gWjx71tpYwM

  164. Bar Norte
    1 października o godz. 23:20

    Wiesz, s…syństwo w imię czego?
    Bo jakis tłusty kongresmen miał chęć na wypłynięcie na fali?
    Hollywood stwarza różne filmy.
    Ale spore spektrum obnaża prawdę.
    Nawet w tytułach.
    „łowca jeleni”……

  165. Muszynianka
    1 października o godz. 23:27

    Dziecię drogie.
    W ciągu ostatnich 30 lat zginęło 40 milionów ludzi- tych w miarę udokumentowanych.
    W ramach antykomunizmu i niesienia demokracji.
    Kropka.

    Domniemywam, że koszty pokryły straty ludzkie.
    W Exelu, to nawet ładnie może wyglądać.
    Zyski, straty, koszty……

    Osobiście, nie łudzę się.
    Elity żyją w innej rzeczywistości- zmień pracę, weź kredyt.
    Albo- kup ciastka zamiast chleba.
    W tych realiach żyjesz zdaje się i ty.
    Wolno ci……

  166. wiesiek59

    „Łowca jeleni” Cimino to inna kategoria.

    „Kino reaganowskie” to filmy popularne (popkultura) dla masowego widza. Oczywiście, jak to w kinie amerykańskim, akcję opierano na indywidualnej walce, wysiłku bohatera – najczęsciej zdradzanego przez możnych tego świata. Teraz by powiedziano przez „zdradzieckie elity”
    No i jak to w kinie amerykańskim zwycięskiej walce!

    Natomiast „Łowca jeleni” to już kino artystyczne, z najwyższej półki.
    Co ciekawe to jeden z niewielu filmów kręconych z prawicowej perspektywy, który jest filmem wybitnym – by nie powiedzieć arcydziełem.
    Ale w tym przypadku można śmiało uznać, że talent, intuicja Cimino zwiastowała nadchodzącą epokę reaganowską. Fim bowiem Cimino pokazał pod koniec lat 70.

  167. Bar Norte
    1 października o godz. 23:47

    Wiesz, tak patrzę, sporo czytam.
    Za patriotycznymi hasłami typu OJCZYZNA, kryja się trywialne interesy.

    Wojna wciąga w swoje tryby zwykłych ludzi.
    Co z nich zostaje po przejściu?
    Przez wyżymaczkę, nie za dużo….

    By zyskać mięso armatnie, dobrego gatunku, trzeba konkretnych warunków.
    Bieda, etos, szansa na lepsze życie dla tych, co przeżyją.
    Fedajkini, sardaukarzy, gurkhowie./////
    Nazwy rożne, łączy ich niemożność dokonania wyboru.
    Urodzili się , by zabijać.
    Nie ma innej znanej im drogi życia.

  168. „ramonesca”, „kino reaganowskie” – ach, jak ja lubię prowincję polską. Obiecuję sobie, że jak kiedyś zostanę emerytką to ruszę w Polskę.
    Ale gwarancji nie ma, że dotrzymam jej.

    Mówią, pardon – mówili kiedyś, że elektryczną golarkę wynalazł Rosjanin, grzebiąc w śmieciach ambasady francuskiej czy brytyjskiej.

  169. wiesiek59

    „Wojna wciąga w swoje tryby zwykłych ludzi.
    Co z nich zostaje po przejściu?”

    Poszukaj filmu „Johny poszedł na wojnę” z 1971 w rezyserii Daltona Trumbo,
    z Donaldem Sutherlandem w roli głównej.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Johnny_poszedł_na_wojnę

css.php