Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

19.10.2016
środa

Koszty nie grają roli

19 października 2016, środa,

Kiedy nasza drużyna, dajmy na to Legia, przegrywa z Borussią (ileż to było, 1:6 czy 0:6, nie ma znaczenia) albo z Realem (1:5), to nie jest powód do dumy, ale też żaden powód do wstydu, gdyż wiadomo, że polska piłka nożna stoi, a właściwie leży, znacznie poniżej światowej czołówki. Powodem do wstydu jest pijaństwo niektórych gwiazd futbolu czy zdziczenie kiboli, którzy stają się postrachem Europy i ledwo skończą śpiewać wzniosłe pieśni, zabierają się za miejscowe kelnerki.

Gorsi od kiboli są tylko niektórzy politycy, to przez nich musimy się wstydzić. Oto kilka powodów.

Caracale. Nie mam pretensji o to, że Polska zakończyła negocjacje, ale w jakim to uczyniła stylu? (Podobnie jak piłkarze – mogą przegrywać, ale w jakim stylu?). Kiedy okazało się, że kończymy negocjacje z Francuzami, bo brakuje nam pieniędzy na socjal (500+, podwyższenie kwoty wolnej od podatku, wcześniejsze emerytury, wsparcie dla rodzin z dziećmi niepełnosprawnymi etc.) albo z innych powodów (potrzebne są głosy wyborców na Podkarpaciu, Mielec, Świdnik itd.), albo z jeszcze innych przyczyn („musimy” kupić sprzęt amerykański) – wtedy zaczyna liczyć się styl i pojawiają się pytania.

Dlaczego przez cały ubiegły rok negocjowano z Francuzami, skoro było wiadomo jeszcze przed wyborami, że to nie będzie dobry kontrakt? Dlaczego rozmowy zerwano tuż przed przyjazdem prezydenta Hollande’a i jego ministrów? A przede wszystkim dlaczego nie było „planu B” na taką możliwość? Przecież minister Macierewicz od początku był krytyczny wobec oferty francuskiej, czy nie należało więc co najmniej od roku szykować wyjścia zapasowego? Kiedy karetę z Paryża odesłano, znaleźliśmy się z ręką w nocniku. Premier Szydło i minister ON pomknęli do Mielca, Świdnika, Łodzi robić miejscowym zakładom i pracownikom nadzieje. Macierewicz z dnia na dzień ogłosił zakup śmigłowców Black Hawk (bez przetargu, z powodu „nagłej potrzeby operacyjnej ”), zaczęto snuć marzenia o wspólnym, polsko-ukraińskim helikopterze. Gdzie? Kto i gdzie go wyprodukuje? Obce koncerny będące właścicielami zakładów w Mielcu i w Świdniku?! Za ile lat? I jakiej jakości?

Wywiad z ministrem Macierewiczem („wSieci”) nosi tytuł „Chcemy zbudować polski śmigłowiec”. Piękne marzenie, ale jednocześnie minister mówi, że armia nie może dłużej czekać, bo Rosja ostrzy sobie na nas zęby. Prosić Kreml, żeby zaczekał ze swoją agresją, aż zbudujemy własny śmigłowiec, co jest projektem na lata? Rozmowy z Mielcem i Świdnikiem – mówi minister – „zaczęły się dopiero kilka dni po zakończeniu rozmów z Francuzami. MON nie mogło dłużej czekać…”. Jeżeli tak, to trudno o większą lekkomyślność i partaninę. Teraz słyszymy, że helikoptery będziemy kupować z wolnej ręki, bez przetargu, a więc i bez osławionego offsetu. To jest prawdziwy powód do wstydu.

Inne mogę już tylko wymienić. Jeden to jubileuszowa sesja wyjazdowa Trybunału Konstytucyjnego w Gdańsku. Trybunał na emigracji – na razie z Warszawy. Dostojni goście z zagranicy, z których ten czy ów mówi nawet o zagrożeniu praworządności w Polsce (m.in. przewodniczący Sądu Konstytucyjnego Czech). I żadnego przedstawiciela polskich władz państwowych, którzy się obrazili na TK i przeproszą się dopiero ze swoim prezesem. Jak dzieci! To jest wstyd.

No i te ekshumacje, przeciwko którym już tutaj na blogu protestowałem. Toż to jest nieludzkie, okrutne i niepotrzebne. Nie pomoże w ustaleniu przyczyn katastrofy, bo kilka ekshumacji miało już miejsce. Chodzi tylko o to, by pokazać bałagan w trumnach, żeby było o co oskarżyć Tuska, Kopacz, Putina i całą tę zgraję. A koszty? Koszty, w tym etyczne i polityczne, nie grają roli.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 258

Dodaj komentarz »
  1. Indoor prawdziwy
    19 października o godz. 7:13

    Drogi Mauro!
    „Zwracam uwagę, że tzw. radiowysokościomierz jest integralną częścią samolotu, znaczy jest do niego przymocowany na stale. Gdy mierzy ”odległość od gruntu” na podstawie opóźnienia odbitego ”od gruntu” sygnału to tą wiązkę, która ma być odbita wysyła ”w dół” – znaczy w dół z punktu widzenia samolotu. Więc gdy samolot obraca się o 90 st”.

    Drogi Indoorze
    Twoje uwagi są niewątpliwie ciekawe, ale bez związku z tym co jak napisałem. Ty piszesz o RADIOwysokościomierzach, ja pisałem o wysokościomierzach barometrycznych oraz pomiarze wysokości według GPS (te dane spływały do FMS). Jeśli samolot robi skręt nie ma to wpływu na pomiar wysokości według ciśnienia.

    „Eksperci z zespołem Macierewicza (pomieszanie paranoi, schizofrenii ze sklerozą) są po prostu oszustami”.

    To są świetne argumenty, ale raczej na forum Onetu, gdzie nie wzbudzą zdziwienia. Zaczynasz ciekawie, a kończysz jak zwykle. Czyżby objaw zdenerwowania?

  2. tejot
    19 października o godz. 11:04

    „Przybicie piątki Putinowi przez Tuska także jest dowodem na wybuchy w samolocie Tu-154M”.

    To wytłumacz po ludzku o czym konkretnie świadczy przybicie piątki Putinowi przez Tuska? Spójrz na wyraz twarzy Putina, kiedy na filmie (jest udostępniony w sieci) tłumaczy Tuskowi jak doszło do katastrofy. Nie musisz być psychologiem, ale ta mina jest zastanawiająca.

    Miałem ci coś napisac o współczesnych materiałach eksplozyjnych, no wiec masz:
    Internetowa reklama pasków detonacyjnych jako narzędzi do cięcia obiektów metalowych z przykładem zastosowania do cięcia rur. Takim paskiem ucina się skrzydło samolotu albo fragment konstrukcji metalowej. Ponieważ kwestionowałeś, że coś takiego w ogóle istnieje to podaję link do komercyjnej strony.

    http://www.mondial-defence.com/Product.aspx?iCategoryID=26

    Glenn Jorgensen twierdzi, że „Jeśli chce się wykonać takie cięcie należy zrobić to przy pomocy „cięcia” o kącie 20 stopniu względem kierunku lotu. Jeśli brzoza ucięłaby skrzydło, cięcie powinno być dokonane zgodnie z linią lotu. (…) Widać cięcie właśnie o kącie ok. 20 stopni. I ono jest dokładnie w tym samym miejscu, które jako inżynier wskazałbym jako jedyne do przeprowadzenia takiego cięcia.
    Zdjęcie równo przeciętego skrzydła pod kątem 20 st. dostępne było na stronie faktysmoleńsk prowadzonej przez M. Laska.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. Uległość i nie drażnienie PIS i Kaczyńskich, nie jest niczym nowym; o ile mnie pamięć nie myli, to Kaczyńscy nigdy nie respektowali wyroków sądowych.
    To trwa od dawna i skutkuje tym co widzimy dziś.
    Zamiast rozliczyć ich – w swoim czasie – z łamania prawa kiedy rządzili poprzednio, wspaniałomyślny Tusk i sp. „nie zniżali się do poziomu” warchołów(Macierewicz i rozwalanie wywiadu) i udawali, że wszystko jest w porządku.
    Teraz wszyscy mogą pocałować prezesa, wiadomo gdzie.
    Polska pozostanie ciemnogrodem po wsze czasy. Co, zresztą, chyba większości pasuje.

  5. „zabierają się za (…) kelnerki”, za kelnerów także 🙂

  6. byk

    „zabierają się za (…) kelnerki”, za kelnerów także”

    Hiszpańska policja nie w ciemię bita. W obronie kelnerek zaatakowała końmi – jak kozacy.

    http://www.polskieradio.pl/43/265/Artykul/1682009,Liga-Mistrzow-Real-Madryt-Legia-Warszawa-Bitwa-z-kibolami-pod-stadionem-Santiago-Bernabeu

    Ps. Miałem kiedyś okazję przyjrzeć się koniom berlińskiej policji. Budziły respekt bydlaki – zdaje się to to rasa maklemburska.

  7. tejot,

    zaraz beda internetowe podpaski detonacyjne. Jedna z nich zostanie odkryta w sarkofagu wawelskim, w części przeznaczonej dla M. Kaczyńskiej.

    Podziwiam za wytrwałość w dyskusji z tym trollem.

  8. Trzeba było tworzyć Obronę Terytorialną zanim PiS dorwał się do władzy.

    Dzisiaj Zielone Ludzik Putina mają w Polsce pełnię władzy, działają otwarcie na rzecz Putina i będą tworzyć własną Obronę Terytorialną chroniącą władzę Zielonych Ludzików Putina przed obywatelami.

  9. ”Kto i gdzie go wyprodukuje? ”
    Jak to ”kto i gdzie?”. My Tu i Teraz. Może będzie duży, ciężki, brzydki, drogi i nie będzie umiał latać, ale to będzie nasz SUKCES i wynik naszej TWORCZOśCI. Nasz gest naszego Kozakiewicza wobec zdrajców z Francji. Dowód na to, że nikt nam nie zdołał wmówić, że czarne to czarne a białe to białe.
    Zdradzę Wam kolejny produkt: to Super Bombeczka – wynik koprodukcji polsko-koreańskiej. My damy beczki po kapuście kiszonej, Koreańczycy wypełniają je smartfonami Samsung Galaxy Note 7. Produkt będzie oferowany na rynkach schodzących (z drzewa)

  10. ”Super Bombeczka”
    Oczywiście będzie on standardowym wyposażeniem i głównym uzbrojeniem naszego Super Helikoptera”.

  11. Po co Polsce helikoptery. Wystarczy parę latających drzwi od stodoły rozprowadzających helowa mgłę i zwycięstwo w każdej wojnie mamy zapewnione.

  12. Panie Redaktorze, jacy kibole? Toć to najprawdziwsi Polacy, którzy przelewają krew na ulicach Madrytu, niczym bohaterowie spod Samosierry. Swoją odwagą i męstwem w starciu z konną policją hiszpańską pokazują całemu światu, jak dzielnym i dumnym jesteśmy narodem. Im się należą przynajmniej Medale za Zasługi dla Obronności, a w przyszłości – uprawnienia kombatanckie! Ministrowie Błaszczak i Macierewicz w towarzystwie abpa Głódzia powinni ich uroczyście witać na lotnisku w Warszawie. A Pan tu wybrzydza na nich i ich patronów.

  13. Wlasnie przeczytalam na pierwszej stronie Onet, ze PiS ma najwyzsze poparcie spoleczne. Sonadaz wykonano przeciez po tych „dokonaniach” PiS, ktore opisuje Gospodaz. Nalezy zatem przyjac z pokora, ze Polska jest krajem ciemnoty, chamstwa i bezprawia. Jest to jeden z efektow emigracji, ale takze powod, dla ktorego za chwile bedzie pod wzgledem jeszcze gorzej. Kazdy, kto bedzie mial iloraz powyzej normy sam dojdzie do wniosku, ze to ostatni moment na wyjazd.

  14. przepraszam za literowki – pisze z tel. Sondaz, Gospodarz itp. to wynik dlubania w klawiaturze.

  15. „to ostatni moment na wyjazd” a gdzie? do nowej zelandii?
    bo chyba nie do izraela?

  16. Bar Norte, 13:54
    Owczarki Alzackie w Nowym Jorku za to dwa razy wieksze niz w Berlinie.
    Na zakonczenie Wojny Wietnamskiej tysiace z nich , sluzacych do wykrywania podziemnych kanalow Wietkongu zostalo pozostawione w Wietnamie, zeby niestety byc zjedzone przez wyglodniala przez okupacje ludnosc.

  17. @byk, tylko te dwa kierunki znasz?

  18. berlin; dzisiaj: wladimir wladimirowicz, czarny piotruś i gouda na kolacji u szeryfowej (ciekawe czy zaserwuja ośmorniczki);
    poniewaz asange ma wylaczony internet pozostaje tylko jedna nadzieja, ze i tym razem kelnerzy(albo cykliści) nie zawioda;

  19. „kierunki”: tak, ad hoc, przyszły mi do glowy; wrocław?

  20. gdyby politycy PiS jedli osmiorniczki nie walili by na mase 5 kg na miesiac. Niektorzy juz ledwo mieszcza sie w kadrze. Pan Waszczykowski niedlugo nie da rady korzytac z normalnych mebli. Moze wiec osmiorniczki nie bylyby zle. Po przemysleniach dotyczacych kierunku twojej ewentualne emigracji doradzam Marsa.

  21. 26ela26

    dokladnie ! Slupki sa takie, jakie sa. Widac polski lud ma dokladnie to, czego oczekuje od wladzy.

    Tyle, ze to nie tylko zasluga PiS-u, ale rowniez PO, ktora przez osiem lat nie wiedziala, w rytmie czego tanczyc i z kim, a wiec w koncu zaplatal sie we wlasne nogi. Troche nie dziwie sie Polakom, ze popieraja PiS, skoro w tej chwili nie ma alternatywy. PO w rozsypce, i lepiej, zeby sie rozsypala do konca, lewica… halo ! jest tam kto ? Dzis Miller-nie-do-zaj…echania peroruje na onet.pl, czyli zombie wiecznie zywe. On jeszcze wroci, juz zaczyna byc widzialny.

    Nie ma w tyj chwili sily na powalenie PiS-u w wyborach. Niestety, ale glosuje sie do urny, a nie do parasolek i do kamer.

  22. Polsko-ukrainski hylykopter na bank bedzie uzbrojony w tryzub i w kose na sztorc. Zaloga w rogatywkach (WP) lub w baranicach na glowie (UPA… sorry ! UA) bedzie pedalowac, zeby rozkrecic smigla wiatraka zbudowane z husarskich skrzydel.

    Zaloze sie, ze Polact i Ukraincy nie zdolaja nawet dogadac sie co do nazwy tego hylykoptera.

  23. ci, ktorzy do wyjazdu wołaja, sami z reguły ledwo d… rusza (a jak co, do do jackowa, czy pijanego w sztok holmu), a w polsce zyja komfortowo niezaleznie od panujacego na jej terenie systemu politycznego i to, apjat’, od stuleci, sukcesywnie (i najpozniej na grobowej desce) na łono katolicyzmu sie nawracajac;

  24. Rzad niemiecki jednym ze sponsorow jubileuszowej imprezy TK w Gdansku, Fundacja Adenauera „is largely financed by federal and land government funds. 96.8% of the foundation’s €120 million budget in 2009 was therefore provided by public funding, while 2.7% was derived from admission charges and miscellaneous revenues, and 0.5% came from private funds and donations”.

  25. Liczne wypowiedzi ministra Macierewicza w kontekście zerwanych brutalnie rozmów z francuską firmą na dostawę helikopterów, to kolejne poświadczenia nieudolności PiS w rządzeniu, w ogóle we wszelkich poczynaniach, w szczególe są to dowody na na niebezpieczną lekkomyślność wysokiego urzędnika państwowego w posługiwaniu się słowem. Gada byle co.

    Jego bajania o helikopterach Black Hawk dla polskiej armii, które są już prawie zakupione i do końca roku będą wojskowi na nich latać oraz o helikopterze polsko-ukraińskim, do którego Ukraińcy wsadzą dobry silnik, a polscy zbrojeniowcy obudują kompozytowym kadłubem, są skrajnie nieodpowiedzialne, bajeranckie i bajdurzące, w stylu i treści niespójne, kłamliwe, fantazmatyczne.

    Z taka gadką minister Macierewicz dojedzie co najwyżej do muzeum barona Munchausena, gdzie będzie miał zapewniony byt jako żywa legenda polskiej racji stanu opartej o mielenie jęzorem.
    Pzdr, TJ

  26. „doradzam”: wiem, ze sie na tym znasz (1968. 1982, itd);

  27. Reprywatyzacja w Warszawie i nie tylko:

    https://www.youtube.com/watch?time_continue=6&v=yDmJeCNavLE

    skorumpowani poitycy, „specjalna kasta”, prokuratorzy, adwokaci, instytucje panstwowe,…to rzeczywisci obroncy konstytucji i demokracji!

  28. bic, a nawet zabic, mozecie, ale obywatelstwa, nawet najlichszej rp,tak jak ojciec schopenhauera, z wlasnej woli nie oddam, kochane panie z wilka;

  29. hard candy: cale szczescie sa jeszcze kobiety, ktore, nie tylko walcza o skrobanke, ale i dbaja o linie;

  30. wiem, ze to stare, ale pamietacie słynny mecz kolumbia – jamajka, ktory zakonczył sie po 15 minutach?

  31. Ludzie mówią,że wracają krzyżacy w ramach szpicy NATO bo widziano ich mistrza w Toruniu co zapowiada reprywatyzację twierdzy Malbork znacjonalizowanej przez komunistów.Germański zakon krzyżacki to protoplasta NATO bo w ramach Drang nach Osten ! mordował Słowian na zlecenie Mazowieckiego jako drugi sort ludzkości.Aż do klęski pod Grunwaldem co wyprzedziło klęskę pod Stalingradem z udziałem najemników też ochrzczonych z myślą o podboju Rosji. Teraz Unia idzie w ślady Drang… i sankcjami chce zagłodzić Rosjan i zmusić do obalenia Putina jak wcześniej zrobiła z Janukowyczem.Tak sobie myślę,że w Polsce mamy siermiężny katolicyzm co wróży obwołaniem Chrystusa królem Polski bo prezes to nie brzmi dumnie. Pomożemy ?!

  32. Faktycznie, są dwa rodzaje kosztów

    Są koszty finansowe, w pieniążkach – jak się zgrabnie teraz mówi – przyziemnie, nierzadko śmierdzące, o których w kulturalnym towarzystwie mówić nie wypada. One jak widać w aferze helikopterowej grają decydującą rolę, gdyż oto MON (ponownie) zaprasza „do rozmów” nt. śmigłowców dla polskiej armii, ale już nie za ponad 13 mld zł, ale tylko za 1 mld. Czyli zamiast 50 sztuk dostaniemy może ze 3 lub 4, może dziesięć, góra piętnaście, gorzej wyposażonych, na gorszych warunkach, bez szkolenia etc. Przecież ruskie łodzie podwodne tak od razu do naszych granic morskich nie podpłyną, WOT je przegonią, MON pod kierownictwem Macierewicze nie jeden plan ma już gotowy, jak to przebiegać będzie.

    PiS przed wyborami zapowiadał wzrost wydatków na obronę do 3% PKB, który nota bene miał rosnąć coraz szybciej, a nie coraz wolniej. Miało być super, pardon – „dobra zmiana”.

    Pieniądze znajdą się na wszystko – mówi A. Duda przed wyborem, przed zaprzysiężeniem oraz po, ale kto to jeszcze pamięta. Jeden minister finansów już poleciał za to, że nie znalazł kilkudziesięciu miliardów złotych, czyli wydobycie ich z banków, z hipermarketów i z innych złodziei. Jeszcze są komuniści …

    Tyle o pierwszym rodzaju kosztów, z którymi problemy narastają i nie wiadomo jak je przeskoczyć. Kosztami niefinansowymi, np. politycznymi zajmą się politycy PiS, oraz organizacja Jacka Kurskiego. Oni te koszty odpowiednio przykroją, kwiatuszkiem polskim ozdobią, Francuzików na widelec nabiją, Niemców w butelkę, i po sprawie. Zaś koszty etyczne … he, tym się zajmie Jasna Góra, toruńskie media i inne instytucje odpowiedzialne za Moralność Narodową. Ludność się pomodli, jak trzeba to w pielgrzymce pójdzie, na niewdzięczny Zachód się oburzy, jak trzeba to i zaklnie. Niech się red. Passent o koszty etyczne nie turbuje, nie frasuje, nie trapi.

  33. berlin; znowu ten putin: chaos na drogach i skoty na kazdym centralnym skrzyzowaniu miasta , ktore jest przeciez, nes pas?, owocem miłosci; niech wiara was nie opuszcza!

  34. Słowianin
    Czy mordowani przez krzyżaków Prusacy byli twoimi słowiańskimi przodkami ? No to istnieją raczej sprzeczne tej tezie dokumenty historyczne.
    Ojciec Jagienki , co to dupą najtwardszy orzech rozgniotła i owszem Słowianinem miał być, podobnie jaki sama Dupa .

  35. Wiadomości z Madrytu potwierdzają, że naród pitny i bitny i daleko zajechał.

  36. Whistleblower
    W sprawie „caracala” najbardziej zaimponowała mi odwaga tego polskiego whistleblowera, który nie zważając na zagrożenia karami wszelaki, wyzdradził ściśle tajne szczegóły negocjacji „caracalnych”.
    Więcej ludzi z taką odwagą cywilną.
    Co szczegółów i metod zakupu, albo budowy zastępstwa „caracala”, to nie odbiega ona znacząco od sposobu badania zamachu smoleńskiego i podlega podobnej poetyce , charakterystycznej już dla szefa MONu.

  37. Bywalec 2

    „Co szczegółów i metod zakupu, albo budowy zastępstwa „caracala”, to nie odbiega ona znacząco od sposobu badania zamachu smoleńskiego i podlega podobnej poetyce , charakterystycznej już dla szefa MONu.”

    Trafna uwaga. Dodam, że wymuszona przez szefa MON „poetyka” zniechęca do podejmowania tego tematu.

  38. @26ela26,

    Za pozwoleniem: nie ma po co wyjeżdżać. Oczywiście rządzący mi również działają na nerwy wyzwiskami i ordynarnym zachowaniem, ale stoi za tym jak sądzę bezradność wobec rzeczywistości, z którą się zderzyli.

    Są całkowicie podsterowni: jeden przeciek z Ameryki i teoria zamachu leży w gruzach. Jeden ruch UE i nasze finansowe plany sypią się w gruzy. Mają coraz mniej opcji. Brak im sprzymierzeńców i kasy. Dramat.

    Zgodnie z doktryną, prezes musi utrzymać mobilizację we własnych szeregach podnosząc ciśnienie ideologiczne i kreować wroga, aby ukryć to staczanie się.

    Stąd jest tak nerwowo. Moim zdaneim nie potrwa to długo. Najdłużej jeszcz 12 miesięcy. Tym bardziej, ze w mitomańskich zapowiedziach są nieźli, za to realizacja projektów niezbyt im wychodzi.

  39. „Polityka jagiellońska” jest dla Sarmatów

    PiS robe Sarmatom dobrze. Zmiana, którą im zaoferowano niewątpliwie jest na lepsze. 6-latki nie muszą iść do szkoły, klacze arabskie wszystkich roczników nie muszą wyrabiać zysku, gimnazja idą w odstawkę, praworządność suwerennością się zmierzy, fotoradary zasłonięte więc kierowcy mogą poszaleć, Unia dla kiboli co nie wylewają za kołnierz nadal stoi otworem, i to bez żadnych kosztów etycznych, wszak „zachodni partnerzy” (mówiąc kremlowskim językiem) pobłądzili, narobili błędów i chcą obarczyć nas kosztami. Więc o jakich kosztach my mówimy. Jeszcze jak dorzucimy nieumieranie za Gdańsk, podpisanie się pod Jałtą, banksterstwo, kryzys, CETA, GMO, wariatkę Clinton ….. wszak Polską rządzi PiS, a nie kornik drukarz.

    Zajmujemy zatem stare jagiellońskie pozycje, tyłem do Europy. Czy Sarmatom się to podoba? Wiele wskazuje na to, że jak najbardziej, w sensie codziennym i prowadzenia polityki u cioci na imieninach. Pytanie jednak pada, i to na blogu en passant – jak długo to potrwa? Odpowiedzi są rozstrzelone: od 12 miesięcy do wieczności.

    Mi osobiście się zdaje, że to potrwa, oj, potrwa. Dwie oczywiste cezury się jawią na dalekim horyzoncie. Jedna, to kasa się wyczerpie do tego stopnia, że Sarmaci to zauważą. I tu można spekulować, ekonomicznie bądź naukowo, że już się wyczerpała, albo że dopiero w 2017 roku, a może jak Morawiecki zblednie w oczach prezesa, a może jak Unia nałoży procedurę nadmiernego deficytu, albo gdy PiS zrobi Drugą Grecję. Rozrzut wariantów jest nie wąski. Druga cezura jest zagraniczna, tzn. może układ globalny się zachwiać. Rosja może wygrać w Syrii, na Ukrainie i sięgnąć po dalsze przynależne jej dominia od czasów Katarzyny, Mikołaja, Stalin i Breżniewa. Albo Zachód się rozleci na drobne kawałki, a Niemcy pójdą na współpracę z Putinem – oczywiście Makrela musi wrócić do puszki. Albo Trump zajmie się robieniem Ameryki Great Again. Albo bojownicy Allaha zapukają do naszych domostw, czytaj – rozwalą nad drzwi i kobiety wezmą w jasyr. Albo Chińczycy trzymający się dotąd mocno, po opanowaniu morza poł-chińskiego ruszą na nasze morza. Albo wszystko na raz.

    Albo liberalna fala zmiecie populistów? Ale kto by wierzył w przepowiednie Ann Applebaum!
    http://wyborcza.pl/7,75968,20842677,liberalna-fala-zmiecie-populistow.html

  40. Oczywiscie, ze PiS i Episkopat sa gorsi od kiboli.
    To diabelski sojusz!

  41. Polityka sondażowa

    Z perspektywy krajowej nie ma najmniejszych podstaw do tego by cyklicznie, co kilka dni publikowane sondaże poparcia partii traktować poważnie.
    Doświadczenia ostatnich kilku lat wskazują, że z rozmaitych przyczyn „badania” te są niewiarygodne. Dlaczego tak się dzieje niejednokrotnie wyjaśniano, również na blogu, więc nie ma sensu do tego wracać.
    Mogę jedynie zwrócić uwagę, że w dzisiaj opublikowanym sondażu jedna z partii utraciła ponad 10 procent poparcia w stosunku do wyników analogicznego sondażu sprzed tygodnia. Tak duża, drastycznie przekraczająca tzw „błąd statystyczny” zmiana poparcia nie ma żadnego merytorycznego uzasadnienia bo nic się w okresie 7 dnia z tą partią nie stało – jaka była, tak jest.

    Dobrymi, miarodajnymi sondażami dysponują partie z tym, że z powodów oczywistych nie są one publikowane. Ale z wyników tych sondaży wynika ich bieżąca taktyka.

    Jeśli więc w ciągu kilku dni PiS podejmuje nieoczekiwane działania typu zapowiedź forsownego tour de pologne (po prowincji) prezesa Kaczyńskiego, powołania wymyslonej na prędce komisji śledczej a la trybunał ludowy w sprawie reprywatyzacji warszawskiej czy zapowiedź recznego „zamrożenia” przez premierę Szydło podwyżek cen wody to oczywiste jest, że do PiS-u zaczyna się dystansować elektorat socjalny, z polskiej prowincji – kluczowy dla utrzymania przez PiS władzy.
    Te nerwowe reakcje polityczne wskazują, że coś się dzieje z tym elektoratem. A co się dzieje to już PiS -owi wychodzi z analizy badań i uzasadnia polityczną korektę taktyki.

    Niestety obserwatorzy sceny politycznej skazani na media tzw „głównego nurtu” o problemach PiS-u z elektoratem socjalnym się nie dowiedzą bo dominująca narracja, z powodów politycznych, te tematy omija zadowalając się tematyką „godnościową” albo wrzutkami robionych na kolanie, lipnych sondaży poparcia.

  42. norte:
    jak wiesz radek, przesladowany, zanim trafil do weselnego kobierca, musial doic wielblady na pustyni i o to suchym pysku i przez wiele lat pic kumys;kto to potrafi(nie tylko w polsce)?

  43. achtung:
    w slangu berlinskich gejow: kumys= sperma;

  44. to samo dzisiaj w aleppo: tu eksplozje , tam przytulangi;
    supergeil;

  45. byk

    Rozwaliłeś mnie tym kumysem.

  46. Zamiast się denerwować czekam aż to się skończy i przeminie. Bo przeminie. A że 50 lat trzeba będzie potem naprawiać, taka gmiiiiina…

  47. rok 88:
    radek w kandaharze, anna w minsku;

  48. norte:
    nic nie rozwalam, donosze tylko;

  49. obydwoje tylko wirtualnie (88) 🙂

  50. hamlet:
    placic alimenty, czy nie?
    ophelia:
    skrobac!

  51. hab acht:
    dobrze , ze herbert i jego pokolenie juz nie zyja, bo i tak dla takich nieudacznikow (janda) miejsca dzisiaj nie ma;

  52. w poszukiwaniu NAJWIEKSZEGO, czy skrobanka nie jest tu azymutem?

  53. anumlik
    19 października o godz. 20:32

    Mój komentarz
    Co wg Dugina Rosji najbardziej przeszkadza w Polsce (i w całej Europie), to dwa zjawiska, które są również destrukcyjne w oglądzie Dugina dla Rosji, których trzeba się wystrzegać , uważać by nie wpełzły bokiem przez jakieś NGO do Rosji, lub przez trefne prawo lub nie zostały wpuszczone jak lis do kurnika przez jakieś nierozważne zawierające w sobie podstęp porozumienie typu Partnerstwo Wschodnie.

    Te zjawiska zostały nazwane przez Dugina – mondializm oraz atlantyzm. Jeśli chodzi o to pierwsze, to Putin ma licznych sojuszników w Europie na nie dla mondializmu. Jeśli chodzi o to drugie ma też sprzymierzeńców lecz znacznie mniej. Ostatnim, najgorętszym jest Trump.

    Jeżeli jesteśmy już przy geopolityce, to Dugin pominął trzecie rozwijające, na razie w oddali, zjawisko – sinoizm (trzymając się duginowego sposobu myślenia i jego słowotwórstwa), lecz nie wymienił go w swojej pracy, bo uznał zapewne, ze jest to proces sojuszniczy dla Rosji a może z innego powodu, np. po co wywoływać wilka z lasu?
    Pzdr, TJ

  54. Proszę o skasowanie mojego komentarza:
    tejot
    19 października o godz. 21:08
    TJ

  55. „brakuje nam pieniędzy na socjal” – zaaważa red. Passent

    Nam? W jakim sensie nam?
    W sensie largo, narodowi polskiemu, czy też jego państwu, ew. „naszemu” rządowi PiS.
    Wszak to PiS obiecał socjalne zaspokojenie, po zabraniu środków „komunistom i złodziejom”. Sprawiedliwości społecznej miało stać się zadość.
    No więc kiedy zaczną im zabierać wreszcie? Bankersom podebrali co nieco, a oni przerzucili ten koszt; a jak przerzucili, to wiadomo na kogo przerzucili. Na nas.
    Z hipermarketami się jeszcze nie udało opodatkowanie. Ale to tylko kwestia czasu. Na kogo hipermarkety przerzucą? na nas, ew. na ich mikrych dostawców krajowych.
    Z wiekiem emerytalnym walec prezydencko-związkowych ich obietnic już nadciąga, a jak nadciągnie, to komu emerytury obetną? Nam.
    Itd, kwota wolna od podatku nie zostanie podniesiona sensu stricto, lecz wprowadzi się jednolitą daninę a la Lewandowski (liberały też bywają pożyteczene), ale ktoś zapłaci za wprowadzenie progresji w daninach. Kto? My, tzn. klasa średnia, bo lepiej zarabia.
    Kopalnie WK uratowane niezależnie od wypłacalności. Kto za tę socjalną przysługę górniczym związkowcom zapłaci? My, choć wyższe ceny energii przyjdą za kilka(naście) miesięcy, oraz przemysł, czyli my, konsumenci ich wyrobów. Oraz eksporterzy, bo ich produkty będą droższe – czyli my, jeśli jesteśmy zatrudnieni w firmach eksportujących.

    Za socjal ktoś zapłaci. Obsługi długu podrożeje, za co zapłacimy my – płatnicy podatku. Jedna zmiana jest dobra; za program „500 zł na dziecko (nie każde)” zapłaci Airbus, przy okazji wojsko, bo zostanie bez śmigłowców. No i jeszcze ktoś musi się dołożyć na kwotę 23 mld zł – 13 mld zł = 10 mld zł. Poszukiwania trwają. Może po to prezes objeżdża kraj, aby się zorientować komu można rachunek wystawić za PiSowy, pardon, za polski socjal.

  56. Art63
    19 października o godz. 18:39

    „jeden przeciek z Ameryki i teoria zamachu leży w gruzach”.

    Teoria (raczej hipoteza) zamachu polega na wysunięciu naukowych wniosków, czyli zgodnych z prawami fizyki, z informacji, które ukryły bądź zignorowały komisje MAK i Laska/Millera. Ślad tej hipotezy jak odcisk paląca masz na zdjęciach ze Smoleńska.

    Według niezależnych ekspertów: „Postać szczątków leżących na miejscu katastrofy wskazuje, że powstały one w wyniku rozerwania konstrukcji samolotu, a nie jego zgniecenia na skutek uderzenia w ziemię. W świetle mechaniki konstrukcji powłokowych nie jest możliwe rozdarcie i otwarcie powłoki kadłuba wzdłuż tworzącej na skutek sił działających w wyniku uderzenia o przeszkody zewnętrzne, jakiekolwiek one by nie były i niezależnie od tego jakąkolwiek stroną konstrukcja uderzyłaby w te przeszkody. Jest to jasne nawet dla początkujących studentów wydziałów mechanicznych. Potwierdza to cała historia lotnictwa, w której wszystkie katastrofy typu 1A, przy której kadłub samolotu uderza w ziemię i brak jest eksplozji, kończyły się pęknięciem kadłuba w poprzek jego osi”.

  57. tejot
    19 października o godz. 15:38

    „Liczne wypowiedzi ministra Macierewicza w kontekście zerwanych brutalnie rozmów z francuską firmą na dostawę helikopterów, to kolejne poświadczenia nieudolności PiS w rządzeniu”.

    Ależ tak, tejot, bo rządzenie przeciez polega na tym, aby kupić 50 Caracali w cenie 100 Black Hawk’ów za pieniądze podatnika. A może jeszcze i prowizję wziąć pod stołem?

  58. 26ela26
    19 października o godz. 15:25

    „gdyby politycy PiS jedli osmiorniczki nie walili by na mase 5 kg na miesiac”. Niektorzy juz ledwo mieszcza sie w kadrze.”

    Jak to było? Pilnuj szewcze kopyta.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1348,title,Czego-obawia-sie-Ryszard-Kalisz,wid,13652422,wiadomosc.html?ticaid=117ef6

  59. Bar Norte
    19 października o godz. 19:55

    „Jeśli więc w ciągu kilku dni PiS podejmuje nieoczekiwane działania typu zapowiedź forsownego tour de pologne (po prowincji) prezesa Kaczyńskiego …”

    Jak codziennie znów masz „nowa sytuację” 🙂

    Przecież powodem wyjazdu prezesa miała być nieudolność ministra Jurgiela, tak pisałeś niedawno. Ale może był inny etap.

    Ale wiadomo o co chodzi.
    Reporter TVN przesłuchuje konia z Janowa Podlaskiego na okoliczność skrętu kiszek.

    ” … i wtedy przeszedł minister Jurgiel i dosypał mi coś do kolacji”.

    „powołania wymyślonej na wprędce komisji śledczej a la trybunał ludowy”.

    Jeśli jesteś poważnie zainteresowany to od werdyktu tego „trybunału ludowego” będziesz mógł się odwołać do sądu administracyjnego, więc nie jojcz.

    Coraz bardziej utożsamiasz się z establishmentem, który dopiero co utracił władzę, choć jeszcze nie znaczenie.

  60. Mauro Rossi

    „Jak codziennie znów masz „nowa sytuację””

    Oczywiście Mauro, każdy dzień przynosi nowe sytuacje. Kropla drązy skałę – jak mawiają.

    Co do trybunału ludowego w sprawie tzw „patologi w procesie reprywatyzacji” … .

    Tak na marginesie – jakby reprywatyzacja sama w sobie nie była jedną wielką patologią.

    Poczekam spokojnie aż ta myśl ulotna zrodzona w czasie nocnej burzy mózgów pisowskiego establishmentu się jakoś urealni, ukonkretni.

    No ale nie będę ukrywał – liczę na dobrą zabawę.

  61. folwarkPn

    „Na zakonczenie Wojny Wietnamskiej tysiace z nich (owczarków alzackich), sluzacych do wykrywania podziemnych kanalow Wietkongu zostalo pozostawione w Wietnamie, zeby niestety byc zjedzone przez wyglodniala przez okupacje ludnosc.”

    W związku z kampanią wyborczą w USA ostatnio sięgam po amerykańską literaturę.

    I po ponad 30 latach odnalazłem nowe przesłania w powieści „Król szczurów” Jamesa Clavella. Przypomnę, że jej akcja dzieje się pod koniec wojny w obozie jenieckim Changi pod Singapurem w którym uwięzieni wojskowi starają się przetrwać do wyzwolenia – w ekstremalnych, głodowych warunkach.
    Kiedyś odbierałem tę ksiązkę jako świetnie napisaną powieść wojenną, obozową.
    Natomiast teraz, gdy czytam ją drugi raz – po latach, uderza mnie jej uniwersalny charakter. Ten obozowy mikroświat lagru Changi jest metaforą współczesnego kapitalizmu. Jego obraz, który na początku lat 60 Clavell stworzył ze swych obozowych wspomnień miał charakter proroczy.
    Mam zabawę, bo kwestie, które wygłasza tytułowy „Król szczurów” by tłumaczyć swą wyjątkową pozycję w obozie wynikającą z bezwzględnej spekulacji żywnością i lekarstwami, biją z nagłówków wspołczesnych mediów jako objawione prawdy naszej epoki.

    Załączam fotosy z filmowej adaptacji powieści z 1965. To był świetny okres dla amerykańskiej sztuki.

    http://pyxurz.blogspot.co.ke/2011/08/king-rat-page-1-of-5_21.html

  62. Czy nazywanie wyroku boskiego z dnia 10 kwietnia roku pamiętnego zamachem nie obraża uczuć religijnych prawdziwych katolików przez chwiejnych w wierze.Co przypomina wyparcie się jego wpływu na rzeczywistość co sugeruje Macierewicz rola Tuska i Putina.Przypisywanie boskości świeckim politykom jest wszak grzechem. Czy poczęcie Jezusa nie przypomina metody in vitro wolnej od praw autorskich co sugerują jej przeciwnicy.Tak sobie myślę,że przykłady siermiężnego katolicyzmu w Polsce można mnożyć i warto spisać jako reformujące KK jak Tezy Lutra.Bo są z polskiego skansenu rodem zwanego też matecznikiem chrześcijaństwa ! To z tej ziemi pochodzi salonowy widelec kiedyś nazywany widłami a dzięki pisowi zapisany do narzędzi regionalnych cywilizujących ucztowanie a nie tylko gnojenie. IV zubem zwanym.

  63. ”W świetle mechaniki konstrukcji powłokowych nie jest możliwe rozdarcie i otwarcie powłoki kadłuba wzdłuż tworzącej na skutek sił działających w wyniku uderzenia o przeszkody zewnętrzne,…”

    To jest bełkot.

  64. Koszty finansowe, polityczne i etyczne nie grają roli w budowanym od roku państwie alternatywnym do III RP.
    W „Polityce” przed wyborami 25 października 2015 r. zadawano jedno tylko pytanie: „Czy chcesz oddać pełnię władzy Jarosławowi Kaczyńskiemu?” Jak pisze w najnowszym numerze tego tygodnika redaktor Jerzy Baczyński: „Wyborcy, także przez odmowę głosowania, odpowiedzieli:tak! Ostrzeżenia, że w kampanii PiS się kamufluje, a po wyborach będziemy mieli IV RP w wersji turbo, traktowane były także w tzw. liberalnym obozie, jako nieznośne >>straszenie pisem>>.”
    Nikt z dziennikarzy „pokornych” nie przewidział budowy PRL – bis.

  65. Jak Killary załatwiła Kadafiego. ‘We came, we saw, he died’.
    Po czym Libia najbogatsze i najbardziej uporządkowane państwo w Afryce stanęła w gruzach. Mają amerykańską demokracje.

  66. Przygody Gawkowskiego z polskimi patriotami w samolocie i na lotnisku.
    http://trybuna.eu/kibice-legii-do-gawkowskiego-na-miescie-masz-przene-lewacka-szmato/

  67. Giez; 9:01.

    No ladnie to ta rakieta wyglada i bardzo monstrualnie,ale powiedz ty mi
    Giez; czy te ruskie dzikusy nauczyli sie w koncu robic sznurek rolniczy
    do snopowiazalki czy nie ?
    Bo z tego co wiem to amerykance taki sznurek rolniczy robia ale silnika
    do rakiety chociaz bardzo chca to nadal nie potrafia.
    https://pl.sputniknews.com/swiat/201610194090890-kosmos-usa-rosja-silniki-rakietowe/

  68. Kolejna prowokacja ale rozlozona w czasie ktora z pewnoscia
    w przyszlosci zaszkodzi Polsce.
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/slawomir-nowak-szefem-panstwowej-agencji-drog-ukrainy/rmt8ly

  69. Demokracja i wolnosc slowa ma byc i obowiazywac w Rosji
    ale na zachodzie niekoniecznie.
    http://forsal.pl/wydarzenia/artykuly/985109,w-brytania-zamrozono-konta-bankowe-telewizji-russia-today.html

  70. Rozważania fundamentalne: https://pracownia4.wordpress.com/
    „Jeśli przypadkiem jesteś członkiem „wspólnoty międzynarodowej” – to znaczy, jeśli mieszkasz w Ameryce Północnej, Europie albo Australii / Nowej Zelandii – być może zauważyłeś w ostatnich latach subtelną zmianę w tym, co „wiesz” o Rosji i jej prezydencie Władimirze Putinie. Rosja, wcześniej po prostu jeden z krajów, które może chciałbyś pewnego dnia odwiedzić, zmieniła się, wraz z jej przywódcą, w źródło wszelkich problemów na świecie.

    Poczynając od „rosyjskiej agresji w Europie”, przez „aneksję Krymu i podsycanie wojny domowej na Ukrainie”, „zestrzelenie samolotów pasażerskich” i „zhakowanie amerykańskiej demokracji”, po „bombardowanie niewinnych cywilów i szpitali” (i zajączków), „stworzenie europejskiego kryzysu uchodźców”, posiadanie monopolu na „sponsorowany przez państwo doping” i „wspieranie terrorystów w Syrii” – wygląda na to, że Rosja niewiele więcej mogła zrobić, żeby kompletnie spieprzyć tę planetę.

    Oczywiście bystry czytelnik zauważył, że większość z tych zarzutów pochodzi od amerykańskich polityków, teoretyków politycznych i gazet.

    W ostatnich tygodniach ilość antyrosyjskiego jadu, wylewającego się z miejsc typu Departament Stanu USA, osiągnęła taki poziom, że można nam wszystkim wybaczyć zajęcie się jogą w oczekiwaniu na moment, kiedy będziemy musieli wykonać manewr niezbędny do pocałowania się na do widzenia w naszą zbiorową pupę pośród globalnej pożogi atomowej.”

  71. Bar Norte, 22:52
    George Orwell bardzo ciekawie opisuje unikniecie smierci glodowej
    dzieki pracy na zmywaku w Paryzu.
    Fryderyk Engels, zachowujac ton rownie angazujacy czytelnika, przedstawia naukowo i perspektywicznie los 99 % po wprowadzeniu neoliberalizmu w Anglii w ,, Polozeniu klasy robotniczej w Anglii „.
    Chcac poprawic sytuacje zwyklych ludzi w kraju, trzeba wziasc pod uwage oba te klasyki, tym bardziej, ze dobrobyt 45-89 klasa robotnicza zawdziecza w duzej mierze dzialalnosci Engelsa.

    Bardzo przykro, ze proba wspolpracy z Rosja i przywrocenie miejsc pracy zwyklym Amerykanom spalily na panewce przez wystawienie Trumpa jako kandydata zachowawczego skrzydla Partii Korporacyjnej.
    Krytycy wladzy w USA mowia w ostatnich tygodniach, ze Rosja i Chiny nakazuja ludnosci wielkich miast robic zapasy na wypadek , gdyby Wall Street zdecydowalo sie na limitowany atak nuklearny.

  72. Redaktorze, proszę się ni dziwić wydarzeniom w Madrycie i innym tego typu. Jeśli biskup na Jasnej Górze z ambony mówi do kiboli, że są solą tej ziemi, prawdziwą esencją patriotyzmu, więc co jeszcze stoi na przeszkodzie? To dopiero początek, proszę mi wierzyć. Jesteśmy na początku tej drogi, dalej już będzie niestety tylko gorzej. W kilka lat ten świat zrobił się tak brzydki, że nie można spoglądać na wszystkie te zmiany bez grymasu obrzydzenia.

  73. Mauro Rossi
    19 października o godz. 22:20
    Art63
    19 października o godz. 18:39
    „jeden przeciek z Ameryki i teoria zamachu leży w gruzach”.
    Teoria (raczej hipoteza) zamachu polega na wysunięciu naukowych wniosków, czyli zgodnych z prawami fizyki, z informacji, które ukryły bądź zignorowały komisje MAK i Laska/Millera. Ślad tej hipotezy jak odcisk paląca masz na zdjęciach ze Smoleńska.

    Mój komentarz
    Rossi uparcie zakłamuje katastrofę smoleńską jako zamach wybuchowy, uparcie przytacza tupeciarskie kłamstwo o tym, że teoria o zamachu wynika z ukrytych przez komisję MAK i Millera informacji, które jasno mówią, ze były wybuchy w samolocie TU-154M w Smoleńsku.

    Jakie to są informacje? Do niedawana Rossi pisał, że ukryto TAWS 38. To była ta główna informacja, która stała się podstawą do skonstruowania naukowej hipotezy o zamachu wybuchowym w Smoleńsku. Gdy napisałem na EP, że TAWS 38 jest dostępny od lat w załączniku do Raportu Millera, Rossi się zapowietrzył i przestał tykać temat „ukrycie TAWS 38”, jako ze nijak nie może zaprzeczyć, ze TAWS 38 od lat jest dostępny w Raporcie Millera.

    Coś jednak Rossi kwili, a mianowicie – no tak, TAWS 38 jest dostępny, ale pomijany – powiada, co ma oznaczać, że TAW 38 zawiera podstawowe informacje o wybuchu w Tu-154M, nie tyle mówiące bezpośrednio o wybuchu, co informacje świadczące o fałszowaniu trajektorii lotu przez MAK i komisję Millera, a jak o fałszowaniu, to oznacza, że mieli coś do ukrycia, a jak mieli coś do ukrycia, to oznacza, że były wybuchy w samolocie. To jest naukowa metoda dowodzenia stosowana przez Rossiego.

    Po drugie Rossi uparcie kłamie, ze hipoteza o wybuchach w Tu-154M w Smoleńsku została naukowo uzasadniona i jest jak „odcisk paca” nie do podważenia.

    Rossi, rozkład szczątków na wrakowisku jest „normalny”, typowy dla CFIT. Nie widać tam żadnego odcisku palca, szczątki są przypadkowo rozrzucone po wrakowisku, a obszar wrakowiska ma bardzo umiarkowane wymiary.
    Rossi mówienie, że rozrzucenie szczątków na wrakowisku w Smoleńsku jest samo w sobie dowodem na wybuch, jest odciskiem wybuchu, to hipoteza wyjątkowo niezborna, sprzeczna z faktami, przekraczająca wszelkie bariery logicznego rozumowania, tupet i hucpa.

    Rossi, jaki odcisk palca? Ani grama nauki, ani grama faktów nie ma w tej hipotezie.

    Pisanie, jak to Rossi robi, że każdy student mechaniki wie, że konstrukcja taka jak kadłub samolotu nie może pęknąć wzdłuż podczas zderzenia z przeszkodami, jest nie tylko humbugiem i brednią, jest totalnym ignoranckim tupeciarstwem. Rossi, student pierwszego, ani drugiego, ani piątego roku nic o tym nie wie. Rossi, większość profesorów mechaniki nic o tym nie wie, bo gdyby wiedziała, to by nie wygadywała bzdur o pękających parówkach.

    Rossi, na szczątkach samolotu Tu-154 M nie ma żadnych objawów wybuchu poza wybuchem w zbiorniku paliwa na prawym skrzydle. Zapewnianie, ze jest jakiś odcisk palca, (60 000 odłamków), że tak samoloty nie pękają, bo typ A2 nie może prowadzić do takich pęknięć, jest absolutnie gołosłowne, nie oparte na faktach, ani eksperymentach, ponieważ takich eksperymentów jak katastrofa nie da się przeprowadzić.

    Rossi, powtarzasz slogany i różnego rodzaju fantazje ubierając te wywody w pozór naukowości i racjonalności, próbując wcisnąć tym sposobem kit blogowiczom, że wszystko zostało naukowo udowodnione.
    Tupet i jeszcze raz tupet Macierewicza, (zrozumiały u niego, bo on z tego żyje i trwa na stanowisku) przekłada się na tupet i jeszcze fraz tupet u Rossiego, jak np. odważne mówienie nieprawdy, że MAK i komisja polska ukryły TAWS 38, lub że kapitan Tu-154 M w Smoleńsku wydał komendę „odchodzimy” na wysokości 100 m nad pasem lotniska, podczas gdy w dwóch czarnych skrzynkach stoi, ze ta komenda została wydana na wysokości 39 m nad pasem.

    Rossi zakłamuje wszelkie dane z czarnych skrzynek poprzez napomknienie (nie podając przy tym żadnych konkretów), że dr Nowaczyk odczytał z FMS inne dane. Jakoby dr Nowaczyk odkrył rewelacje w FMSie pokazujące, że dane z czarnych skrzynek są inne. Rossi tym samym sugeruje, że w czarnych skrzynkach były jakieś dane, ale są one fałszywe, nie ma czym się podniecać. Dr Nowaczyk odczytał inne dane z FMS i są one prawdziwe. TAWS 38 już przestał interesować Rossiego. Teraz Rossi ma na tapecie FMS i dra Nowaczyka.
    Pzdr, TJ

  74. tejot,

    sa na swiecie ludzie, ktorzy wciaz wierza, ze Ziemia jest plaska i ze tak ja stworzyl bog jakies 7 tysiecy lat temu.

    I nie przekonasz, chocby nie wiem co.

    Pelen podziwu jestem.

  75. tejot,

    zreszta do zmacierewiczenia umyslowego doklada sie trumpo-pisizm paranoidalny polegajacy na tym, ze wszsytko jest sfalszowane jesli nie jest zgodne z bajdurzeniami Rossiego, tak jak dla Trumpa kazde wybory beda sfalszowane, jesli on w nich przegra, podobnie jak dla PiS-u wszystkie wybory byly sfalszowane, za wyjatkiem ostatnich. To sekta. Rownie dobrze moglbys prowadzic dialog z jehowym.

  76. Giez
    Prymitywny zabieg propagandowy.
    Poprzez mieszanie uzasadnionych zarzutów wobec putinowskiej Rosji, z tymi bardziej wątpliwymi i już z absolutnymi bzdurami, starasz się prymitywnie zdeskredytować , te pierwsze słuszne zarzuty.
    Durna próba niewydarzonego propagandzisty.

  77. „To sekta. Rownie dobrze moglbys prowadzic dialog z jehowym.”

    Mój komentarz
    Jacobsky, smoleńczycy to jest rodzaj sekty, czyli zbratania się w tajemnicy.
    Niemniej misjonarz i jego przyszłe baranki powinni wiedzieć, ze szanse są bliskie zera, by zagarnąć świadomość społeczną na wyłączność dla posiadaczy prawdy o katastrofie smoleńskiej.
    To taki rodzaj sekty, której wyznawcy, o zgrozo, powołują się na naukę (paradygmat naukowy), leżącą jakoby u podstaw ich rozumowania. Naukę o pękających parówkach, o 60 000 zakopanych przez ruskich odłamkach w ziemi smoleńskiej i o łamaniu brzóz w celu upozorowania wypadków.
    Pzdr, TJ

    Pzdr, TJ

  78. Pani Killary: ‘We came, we saw, he died’. Tak zabijano Kadafiego

  79. Bywalec 2
    20 października o godz. 15:41
    Gadaj zdrów i sraj marmurem.

  80. Kolejny tupeciarstwo aparatczyków PiSu w sprawie katastrofy smoleńskiej
    Rządowi głosiciele zapowiedzieli, że będzie ujawniona (zostały już ujawnione w „Gazecie Warszawskiej”) treść (stenogram) rozmowy Tuska z Putinem prowadzonej podczas spotkania ich zaraz po katastrofie.
    Urzędnik państwowy pracujący w MON, czyli wypowiadający się w imieniu państwa – Perkowska – powiedziała:

    „Tusk nie przekazał tej informacji [o rozmowie z Putinem] ani prokuraturze, ani komisji badania wypadków lotniczych, ani opinii publicznej, „choć wiedział, że dezawuuje ona ustalenia MAK i komisji Jerzego Millera”.

    – Na tym polega fundamentalne znaczenie tego materiału. Jeśli dziennikarz lub urzędnik państwowy znał ten materiał i nie poinformował o tym prokuratury, to działał na szkodę wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej.”

    Mój komentarz, c.d.
    Co jest w tej wypowiedzi charakterystyczne? Insynuacyjność. Deficyty logiki.
    Tusk z Putinem rozmawiali o katastrofie. Zostało to nagrane przez zapewne kilka kamer i było przy tym wielu świadków.
    Pierwszy aspekt insynuacji, to wytworzenie wrażenia tajności rozmowy i jej kompromitującego dla Tuska charakteru, bowiem dotyczyła ta wymiana zdań rzekomo dogadywania się z Putinem w pewnej trudnej dla Tuska i obciążającej go politycznie, moralnie, a kto wie, czy nie prawnie, sprawie – jak ukryć prawdziwy przebieg katastrofy. Putin mu podyktował z grubsza prawdziwy przebieg przebieg katastrofy (prawdziwy, bo inny niż w raportach MAK i Millera). Tusk przyjął te słowa przyjął i odtąd musiał ukrywać prawdę, kłamać.

    Fragmenty z nagrań tej rozmowy znane są na YouTube od sześciu lat. Teraz państwowi funkcjonariusze ogłaszają tę rozmowę jako ukrytą i obracają ją w całości w przestępstwo przeciwko państwu argumentując to śmiesznym uzasadnieniem – Tusk wiedział, a nie zgłosił się do odpowiednich organów z zeznaniami, czym działał na szkodę wyjaśnienia przyczyn katastrofy.

    To „działanie na szkodę wyjaśnienia przyczyn” jest tak logiczne prawnie precyzyjne i wiążące, że nie wiadomo – śmiać się czy płakać.

    Drugi aspekt tej insynuacji. Tusk dezawuował w czasie spotkania „ustalenia MAK i komisji Jerzego Millera”.
    To już nie jest śmieszne, to tragiczne. MAK jeszcze nie zaczął pisać strony tytułowej do raportu o katastrofie, komisji Millera jeszcze nie było, a pani urzędniczka państwowa spokojnie twierdzi, że Tusk wtedy, w tym czasie, gdy żadnych raportów nie było, dezawuował te raporty.

    Czyż nie jest to logika niekartezjańska, PiSowska? Raportów nie ma, nikt o nich nie słyszał, a Tusk w kilku słowach te raporty zdezawuował. Ludzie trzymajcie mnie, bo nie odpowiadam za siebie.
    Pzdr, TJ

  81. @tejot,

    nie reaguję na zaczepki „para-zamachowe” bo z góry znam wynik: wdanie się w jakąkolwiek wymianę zdań powoduje trolling kaskadą kłamstw i przeinaczeń. Zakładam po prostu, że jeśli ktoś wie coś na temat zamachu, to ma obowiązek niezwłocznie udać się do prokuratury, może nawet do Prokuratora Generalnego, bowiem zatajanie dowodów to współudział w zbrodni.

  82. @Jacobsky,

    Za pozwoleniem: sekta sektą, ale mamy tu głębszy problem – spora część społeczeństwa akceptuje rządy w formie występującej na prawo od Wisły (dobry baćka i jego oprycznicy rządzą, bojarzy i oligarchowie kontrolują gospodarkę, Kościół niczym cerkiew kropi władzę święconą wodą, lud bije pokłony i wreszcie jest porządek). Nakłada się na to prl-owskie pragnienie, aby państwo za nas wszystko zrobiło.

    Taka swojska ucieczka od wolności. Nie jestem pewien, jak to się skończy.

  83. Wszystko wskazuje na to, że przynajmniej jeden naszych obecnych problemów , rozwiąże się już wkrótce sam.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/rosji-grozi-wielka-katastrofa-demograficzna/lsl2e

  84. Art63
    20 października o godz. 16:46
    @tejot,
    nie reaguję na zaczepki „para-zamachowe” bo z góry znam wynik: wdanie się w jakąkolwiek wymianę zdań powoduje trolling kaskadą kłamstw i przeinaczeń. Zakładam po prostu, że jeśli ktoś wie coś na temat zamachu, to ma obowiązek niezwłocznie udać się do prokuratury, może nawet do Prokuratora Generalnego, bowiem zatajanie dowodów to współudział w zbrodni.

    Mój komentarz
    W przypadku spotkania Tuska z Putinem kto zatajał dowody? Dowody na co? O jaki współudzial w zbrodni chodzi? Jakiej zbrodni? Jakie dowody były zatajane w sprawie zbrodni?
    Pzdr, TJ

  85. tejot.
    Głowa do góry! Jest jeszcze jakaś – mniejszość, bo mniejszość – która podobnie jak Ty nie kupuje pisowskiego „bullshitu”.
    Niestety trzon narodu, bezrefleksyjnie łyka te pierdoły, a efekty są widoczne gołym okiem.
    Niestety „zamach smoleński”, będzie oczywistą oczywistością, szczególnie dla tzw. przyszłości narodu.
    Zadbają o to nauczyciele – wspólnie z katechetami – piorąc mózgi podopiecznym.
    Jakoś tak jest, że ludzie nie słuchają mądrych – chyba to dla nich za trudne – tylko różnych wariatów, do tego głupich.
    Ja trzymam na strychu urnę i jest to dla mnie jakieś pocieszenie, że pewnie nie za długo skończę w piecu. A przedtem zdurnieję na tyle, że stracę kontakt z pisowską rzeczywistością.

  86. sugadaddy
    20 października o godz. 18:29

    Mój komentarz
    PiSowskiego bullshitu nie kupuje większość i to zdecydowana większość. Tak jak większość nie kupuje entuzjastycznych kazań uświęconych liberałów o raju liberalnym, który przyjdzie sam z siebie, jak większość nie kupowała objawień poświęcających się dla sprawy komunistów, że tym razem, to naprawdę nastanie sprawiedliwość, równość i porządek, każdemu według jego potrzeb, itd.

    Problem jest w tym jak duża jest ta mniejszość, która wierzy w różne wyimaginowane teorie i co jest gotowa dla tej wiary uczynić, kogo poprzeć i ilu dodatkowo zjednać dla swoich poczynań. Słowem jakiego bałaganu zdążyliby narobić w państwie, gdyby się zawzięli w swojej udawanej wierze w bullshit.
    Pzdr, TJ

  87. tejot,
    A jednak, 56% Polaków kupuje pisowski bullshit.
    56 proc. Polaków uważa, że PiS wywiązuje się z wyborczych obietnic

  88. Polityka nie tak dawno opublikowala badania za co ludzie cenią PiS. Te badania zresztą były zbieżne z wcześniej robionymi dla Rzepy – pamietam, że oba badania wklejałem na blog.

    Jak sobie przypominam za wprowadzenie minimalnej stawki godzinowej i za 500+ ceniło PiS dobrze ponad 50 procent badanych.

    Za sprawę trybunalską koło 8 procent a za mendzenie smoleńskie około 3 procent.

  89. Zresztą z powyższymi wynikami badań korespondują oceny poszczególnych ministrów rządu premiery Kopacz.

    Najwiekszą sympatią a więc czołowym miejscem w rankingach od miesięcy cieszy się ministra pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska natomiast na dnie rankingów popularności zalega minister obrony Antoni Macierewicz – główny przedstawiciel tzw „smoleńszczyzny”.

  90. Oczywiście, że politycy są gorsi. Kibole to elita narodu, prawdziwi Polacy.

  91. ” Ludzie trzymajcie mnie, bo nie odpowiadam za siebie.”
    Tylko nie zrób sobie krzywdy. Ani nikomu z bliskich.
    A teraz do rzeczy.
    Zdenerwowało Cię stek bredni i niewątpliwy brak logiki w argumentacji pracownika MON.
    Zgadza się. Gada jak potłuczony(a).

    Ale.

    Jej argumentacja wydaje Ci się absurdalna – wobec Twojej wiedzy o katastrofie Smoleńskiej, poziomu wiedzy uczestników tuż po katastrofie. Inni mają inne informacje i ta sama absurdalna logika która Ciebie razi, może im się układa w całość.

    I teraz coś o Twojej wiedzy (dokładniej o Twojej wierze w to, iż komisja Millera wyjaśniła okoliczności w sposób najlepiej jak można było i raport komisji został należycie zweryfikowany przez ”środowisko”.

    Cytuję pewien fragment.
    strona 228:
    ”Informacja o braku zmiany wysokości w tak długim czasie musiała stanowić problem dla pilota lecącego, co spowodowało podjęcie decyzji o zwiększeniu prędkości zniżania.”
    strona 229: (uwaga do strony 228)
    ”Zdaniem Komisji, pilot próbował zrealizować zaplanowany manewr odejścia na drugi krąg za pomocą systemu ABSU przy użyciu przycisku „odejście” i był zaskoczony brakiem reakcji samolotu na swoje działania”

    Otóż komisja twierdzi iż pilot wciskał jakiś przycisk (nie wiadomo skąd komisja bierze informacje o tym przycisku, ale niech im będzie) i był zaskoczony, że samolot nie leci w górę. W tym samym czasie ten sam pilot wedle tej samej komisji martwi się, że samolot za wolno leci w dół i postanowi zwiększyć prędkość zniżania po czym za chwilę się zderzy z brzozą.

    I już mniejsze o to, że nie wiadomo skąd komisja wie co załoga postanowiła bowiem załoga nic na ten temat nie mówi, ani samolot nie zwiększa prędkość zniżenia, ani nie widać żadnej czynności załogi która miałaby spowodować wzrost prędkości zniżenia.

    I w ten sposób tłumaczy komisja z przewodniczącym w randze wicepremiera, dlaczego rozbił się samolot z Prezydentem i z setką osób na pokładzie.

    Ty uważasz , że Macierewicz to kpina.

    A Miller to co? Pikuś?

    A ”środowisko” która łyka te brednie Millera bez zastanowienia (wiadomo: granty, zlecenia, łatwo podpaść i wypaść)

  92. Indoor, Twoje interpretacje raportu Millera, to wchodzenie w szczegóły, wynajdywanie luk, sprzeczności, itd.
    Indoor, zetknąłeś się, jak wspominałeś nieraz, z badaniem przyczyn wypadków. Zapewne zauważyłeś, że przy tego rodzaju czynnościach zawsze gromadzi się masa wątpliwości, są luki, brak pewnych danych, rodziny wnoszą swoje, adwokaci swoje, sąd się nie zna, itd.
    Nie spotykłem się jak dotychczas z raportem, sprawozdaniem z badań, analizą, z jakimkolwiek tego typu dokumentem, który by nie zawierał luk, nie wzbudzał jakichś wątpliwości, nie pozwalał na niemierzalne kwestionowanie, itd.

    Ty wyrażasz opinię, że raport Millera jest po części zakłamany, zafałszowany by ukryć aspekty godzące w ludzi odpowiedzialnych za szkolenie załóg Tu-154M w 36 pułku specjalnym, oddalić ich pośrednią winę za wypadek.
    Nie kwestionuje Twoich przypuszczeń, ani ich nie akceptuję, bo są tak enigmatyczne (unikalna metoda podejścia do lądowania stosowana w 36 pułku), że nie sposób oceniać. Są daleko idące, wychodzące poza zasadniczą linię wyjaśniania przyczyn katastrofy przedstawioną w obu raportach.
    Pzdr, TJ

  93. Ha, ha, ha….w 4 debatach kandydatow na prezydenta USA Clinton vs Trump „the big winner is”??? Russia/Putin – 178 x wzmianowani przez obu kandydatow. Drugie miejsce przypadlo ISIS/terror 132 x
    Jest wiec „bad, bad wolf & rabbit” dla publiczki.

    „Total mentions all 4 debates:

    Russia/Putin 178
    ISIS/terror 132
    Iran 67

    Abortion 17
    Poverty 10
    Climate change 4
    Campaign finance 3
    Privacy 0”

    https://twitter.com/adamjohnsonnyc

  94. Firma Boeing oprocz samolotow pasazerskich produkuje samoloty i helikoptery dla systemow obronnych. Na stronie firmy mozna obejrzec sprzet produkowany dla systemow obronnych w US i za granica.

    http://www.boeing.com/defense/#/products-services

    Helikoptery Chinook, Apache i AH-6 czesto sa wykorzystywane w celach cywilnych (ratunkowych) podczas wypadkow w gorach, na wodzie lub w poszukiwaniy zaginionych osob. Chinook jest rowniez wykorzystywany do transportu.

    Jednym z produktow firmy Boeing jest samolot Air Force One. Na zdjeciu Air Force One przelatuje nad Mount Rushmore.

  95. ”Są daleko idące, wychodzące poza zasadniczą linię wyjaśniania przyczyn katastrofy przedstawioną w obu raportach.”

    Wybacz, ale Twoja niezachwiana Wiara w brednie przeze mnie cytowane powyżej – dla mnie jest na tym samym poziomie jak wiara w zamach, hel, elektromagnes, sztuczną mgłę (w której zresztą też się nie ląduje) ukryty TAWS-38, wybuchające parówki i podobne.

    Co do podsumowania moich wywodów to nieco ”uprościłeś”.

    1. Ja o szkoleniu nic nie mówię. Wprost przeciwnie – zwalać na szkolenie można by było gdyby pokazano w raporcie – w którym to punkcie szkolenia nauczano załogę czegoś co stało się przyczyną katastrofy. Nic takiego nie pokazano.
    2. Manipulacja komisji Millera idzie w tym kierunku, by
    – uwolnić od jakiejkolwiek odpowiedzialności generała Błasika
    – uwolnić od współodpowiedzialności wiceprzewodniczącego komisji płk. Grochowskiego
    – zwalać winę na stronę rosyjską (przynajmniej częściowo)
    Żeby to dokonać zrobiono z załogi idiotów a po opublikowaniu raportu (pełnego wewnętrznych sprzeczności, informacji i interpretacji mających cechy fałszerstwa) na wszelki wypadek zaprzestano jakąkolwiek dyskusję na temat – poza kłótnią ze zwolennikami parówek. Zero krytyki lub dyskusji ze strony środowiska lotniczego (cywilnego lub wojskowego) – jedyna polska strona zajmująca się merytorycznie katastrofą (zamoderowana i tak do nieprzytomności grupa dyskusyjna na lotnictwo.pl) – w dniu opublikowania raportu zamknięto pt. – już wiemy wszystko.
    Efekt mamy dziś i to nie tylko w postaci Macierewicza i jego ekspertów.

  96. Indoor prawdziwy
    20 października o godz. 22:10
    ”Są daleko idące, wychodzące poza zasadniczą linię wyjaśniania przyczyn katastrofy przedstawioną w obu raportach.”
    Wybacz, ale Twoja niezachwiana Wiara w brednie przeze mnie cytowane powyżej – dla mnie jest na tym samym poziomie jak wiara w zamach, hel, elektromagnes, sztuczną mgłę (w której zresztą też się nie ląduje) ukryty TAWS-38, wybuchające parówki i podobne.

    Mój komentarz
    Indoor, przejechałeś się po mojej wierze w brednie, dodałeś sobie otuchy. W porządku. Od meritum odbiegłeś szpurtem tak daleko, że wołam – indooor, hej, gdzie jesteś?
    Pzdr, TJ

  97. folwarkPn

    „Fryderyk Engels, zachowujac ton rownie angazujacy czytelnika…”

    Oj, zachęca mnie pan do tej lektury. A ja nie pamietam czy akurat to czytałem. Nie ma innego wyjścia – trzeba będzie poszukać i sprawdzić.

    Na razie ściągnąłem sobie jego „Wojnę chłopską w Niemczech”. Nawet ciekawe.

  98. ”Od meritum odbiegłeś szpurtem tak daleko, że wołam – indooor, hej, gdzie jesteś?”

    Bynajmniej od meritum nie odbiegłem, bo o to mi dokładnie chodzi.
    Gdyby bowiem bzdury w raporcie Millera były ukryte gdzieś głęboko, w warstwie dostępnej tylko specjalistom, to bym może i wiarę w ekspertów Millera traktował inaczej niż wiarę w ekspertów Macierewicza.

    Na przykład to, iż tor lotu samolotu wytyczony przez komisję Millera jest niewłaściwy, bowiem zawiera trzy ekstrema tam gdzie według parametrów lotu druga pochodna (przyspieszenie pionowe) nie zmienia znaku – przyznam się bez bicia – nie jest dla każdego oczywiste. Dla mnie tak, ale mniejsze o to.

    Ale już przypisanie pilotowi w tym samym krytycznym momencie dwa wykluczające się czynności w tym samym akapicie – czeka niecierpliwie żeby samolot zaczął lecieć w górę bo wcisnął przycisk a jednocześnie martwi się, że za wolno lecą w dół więc przyspiesza opadanie – do tego już nie trzeba mieć dobrą szkołę matematyczną – tu już się kłania zdrowy rozum.

    Więc jeśli ktoś to przyjmuje do wiadomości (zajmując merytorycznie stanowisko w sprawie katastrofy) – to już jest kwestia wiary.
    Quod erat demonstrandum.

  99. Panie Redaktorze co raz czesciej mam nieodparte wrazenie, ze rzad PiSu pomimo deklaratywnej wrogosci i nienawisci do Rosji maszeruje razem z innymi putinowskimi kucykami w jednym szeregu. Cos ksztalt krypotogeja, ktory swoja orientacje ukrywa za agresywna homofobia.
    Sklocaja nas dokumentnie ze wszystkimi: UE, Niemcami, USA, teraz Francja. Z tonu ichniej propagandy wynika, ze kibicuja Trumpowi. Na czele mej prywatnej listy jest A. Macierewicz. Nikt niezrobil wiecej by wyrzadzic niepowetowane szkody armii. Wezmy na ten przyklad projekt jego ,,partyzantow” to beda ogromne koszty- pieniadze na modernizacje zostana PRZEZARTE. To kto jak kto ale historyk Macierewicz powinien wiedziec, ze armia II RP ze wzgledu na swoja pokojowa liczebnosc zjadala pieniadze na modernizacje. ,,Po owocach ich czynow poznacie ich”+,,qui bono” = Rosja

  100. sugadaddy
    20 października o godz. 19:34
    tejot,
    A jednak, 56% Polaków kupuje pisowski bullshit.
    56 proc. Polaków uważa, że PiS wywiązuje się z wyborczych obietnic

    Moj komenarz: a ilu z tych 56% Polakow potrafi wymienic te obietnice? O tym juz sie nie wspomina bo jak zwykle bylaby to kompromitacja. Podejrzewam, ze nie wiecej jak 5% zapytanych potrafiloby wydukac „pincset plus” i nic wiecej.

  101. Bar Norte 19 października o godz. 22:52
    Dobrą książkę poleciłeś, swego czasu zacytowałam (może na tym blogu ?), taką myśl moralną ktora przydaje sie czasem w życiu; główny bohater w czasie pierwszych kontaktów z „Królem Szczurów” wspomina słowa ojca: …jeśli masz z kimś do czynienia mów mu prawdę a wtedy on też powie ci prawdę,…w przeciwnym razie jest człowiekiem bez honoru a wtedy unikaj jego towarzystwa, albowiem sam nie pozostaniesz bez skazy…
    Dokąd wybierał się przedmiot liryczny powieści po zakończeniu wojny? Król wśród szczurów znalazl raj dla siebie – Amerykę.

  102. Pozdrawiam Redaktora i blogowiczow po dłuższej przerwie.

  103. żabka konająca
    21 października o godz. 9:59
    Jak tam leci? Czy imperium AngloZionist trzyma się jeszcze mocno. Wygra Killary czy Donald? Dla nas wszystko jedno.

  104. 5 lat temu z rozkazu Killary zabito Kadafiego. ‘We came, we saw, he died’.
    http://www.globalresearch.ca/libya-five-years-after-gaddafis-brutal-murder/5551950

  105. Jak donosi „Gazeta Wyborcza” były szef prokuratury okręgowej w Rzeszowie, Paweł Niezgoda, został aresztowany na trzy miesiące.

    „Tak w nocy z czwartku na piątek zdecydował katowicki sąd, który rozpoznawał prokuratorski wniosek w tej sprawie. Prokuratura przedstawiła N. cztery zarzuty korupcyjne w jednym z wątków tzw. afery podkarpackiej. Jest podejrzany m.in. o przyjęcie ok. 450 tys. zł łapówek” (GW).

    Czysty przypadek, że to akurat tej prokuraturze powierzono sprawę Mariusza Kamińskiego („przekroczenia uprawnień”) .
    Bo tak ogólnie ciekawa jest ta prokuratura, niżej więcej szczegółów:
    http://skibniewska.blogspot.com/2013/03/pochwaa-leniwych-prokuratorow-nie-222012.html

  106. Indoor
    ” komisja twierdzi iż pilot wciskał jakiś przycisk …

    „Bo wciśniecie przycisku „uchod” nie jest notowane w rejestratorach”.

    ” … i był zaskoczony, że samolot nie leci w górę. W tym samym czasie ten sam pilot wedle tej samej komisji martwi się, że samolot za wolno leci w dół i postanowi zwiększyć prędkość zniżania”.

    Przycisk „uchod” oznacza odejście w automacie. Wiadomo było, że Protasiuk należy do pokolenia „skomputeryzowanego”, które niemal zawsze korzysta z automatyki samolotu. I możliwe, że pod Smoleńskiem wciśnięcie „uchoda” spowodowało odstrzelenie statecznika poziomego (w każdym razie tak to wygląda), co by wyjaśniało niezrozumiałe problemy z pilotażem maszyny pod komendzie „odchodzimy”.

    Zdaniem tejota „uchod” nie mógł zadziałać na lotnisku bez ILC, wiec załoga zrobiła to z ignorancji. Oczywiście „uchod” działa bez ILC, należy tylko wcześniej nacisnąć dwoma palcami jednocześnie przyciski „glis” i „zapad” (umieszczone z boku fotela pilota), co powoduje aktywację paneli nawigacyjnych PN-5 i PN-6. Wie o tym każdy pilot TU-154. Kpt. Protasiuk uchodził za znawcę pilotażu tej maszyny, miał uprawnienia instruktorskie na tej maszynie.

  107. Bar Norte
    20 października o godz. 20:07

    „Najwiekszą sympatią a więc czołowym miejscem w rankingach od miesięcy cieszy się ministra pracy i polityki społecznej Elżbieta Rafalska natomiast na dnie rankingów popularności zalega minister obrony Antoni Macierewicz – główny przedstawiciel tzw „smoleńszczyzny”.

    Chyba nie starałeś się tego zrozumieć, a wystarczyło choćby zliczyć liczbę ataków w mediach na Rafalską i Macierewicza. Co ci wychodzi? Macierewicz jest groźniejszy niż Rafalska, bowiem Smoleńsk dotyka tajemnicy tajemnic III RP. No i Macierewicz jest skuteczny w tym co robi, a też zupełnie nieprzekupny i nieukładny. Dla was to dramat, co rozumiem, choć nie powiem abym współczuł.

  108. Art63
    20 października o godz. 16:46

    „jeśli ktoś wie coś na temat zamachu, to ma obowiązek niezwłocznie udać się do prokuratury, może nawet do Prokuratora Generalnego, bowiem zatajanie dowodów to współudział w zbrodni”.

    Twierdzisz zatem, że w Smoleńsku był zamach i zbrodnia. Całkiem jak minister Radek Sikorski i redaktor Jacek Żakowski, których podświadomość zdradziła nam, że myślą jak wszyscy. Brawo Freud, brawo twoja podświadomość ― za szczerość.

    Niżej zalinkowany fragment rozmowy w radiu TOK FM, o zamachu w Smoleńsku mówią Żakowski z Sikorskim. Używają słowa zamach, bo obaj na moment przestali się kontrolować. Podświadomość to potęga.

    https://www.youtube.com/watch?v=UNgkkT1Y-fs

  109. Giez, 13:42
    Wczoraj na obiedzie wydanym w Nowym Jorku przez kk spotkali sie aktorzy sceny politycznej, odgrywajacy przez spoleczenstwem szopke demokracji.
    Byl Trump i Clinton z Heniusiem Kissingerem, przestepca wojennym.
    Wszyscy ubrani we fraki.
    https://www.youtube.com/watch?v=yGgxr4Sxoas

  110. tejot
    20 października o godz. 12:38

    „Do niedawana Rossi pisał, że ukryto TAWS 38 … Gdy napisałem na EP, że TAWS 38 jest dostępny od lat w załączniku do Raportu Millera”.

    Swą niezborność myślenia i rozumienia prostego tekstu jak zwykle ukrywasz w łupieżu słów. Pisałem, że w raporcie MAK ukryto TAWS#38, o czym poinformował na Salonie24 bloger KaNo (dr Kazimierz Nowaczyk). Raport Laska/Millera jest późniejszy, więc nie pozostało im nic innego niż zamieścić TAWS#38, ale jego dane zignorować jako „niesłuszne” i niepasujące do koncepcji „winy załogi”.

    „Po drugie Rossi uparcie kłamie, ze hipoteza o wybuchach w Tu-154M w Smoleńsku została naukowo uzasadniona i jest jak „odcisk paca” nie do podważenia”.

    Znajdź sobie w sieci zdjęcia katastrofy lotniczej typ 1A (niekontrolowany upadek z niskiej wysokości, szybkość bliska szybkości lądowania, kąt uderzenia niewielki, powierzchnia niekamienista, brak eksplozji paliwa).

    W każdym przypadku masz kadłub pęknięty i wgnieciony, część pasażerów wychodzi życiem, nie nie ma rumowiska części w układzie kolistym.

  111. Mauro Rossi

    „Chyba nie starałeś się tego zrozumieć”

    Nie, to ty się nie starasz tego zrozumieć. A własciwie nie możesz tego pojąć bo należysz do śladowej w odniesieniu do całości elektoratuj, wyalienowanej od rzeczywistości politycznej grupy „smoleńczyków”, która ten problem uważa za kluczowy dla kraju. Grupy, jak pisali wcześniej komentatorzy o mentalności sekciarskiej.
    Macierewicza nie topią ataki tylko ciągła, natrętna obecność jego obsesji politycznych w mediach co robi wrażenie, że rząd oszalał i zajmuje się nie tym co potrzeba. Albo ucieka od realnych problemów w tematy zastępcze.
    Przecież nie bez powodu Szydło prowadząc wyborczą kampanię Dudy a potem swoją usunęła Macierewicza z przekazu. Gdyby go Beata Szydło pana Antoniego nie ukryła, gdyby miał okazję wyprawiać to co teraz, to po prostu przegralibyście wybory.

    Ale na pociechę ci napiszę, że podejmowanie polemik z Macierewiczem szkodzi politycznie również opozycji liberalnej, która powodowana jakimiś natręctwami politycznymi podejmuje z nim polemiki – chodzi o owe „ataki” na które się uskarżasz.

    Co mnie zresztą nie martwi.

  112. Nie rozumiem dlaczego redaktoro nie rozumie. Wybral Suweren bande lobuzow, rzezimieszkow i oblakanych do Sejmu to i czemu sie dziwic. Ja bym sie specjalnie nie martwil. Juz Beatka Kempa wspominala, ze ma uklad z Janem Pawlem II, tylko umowa objeta jest klauzula tajemnicy. A teraz zawierzyli Jezusowi Pomroczna wiec nikt nam na plecy nie wskoczy i bedzie teges.
    Co do smiiglowcow to jestem pewien, ze Antek ma Plan B czyli Korea Pln i stamtad dostaniemy wsparcie. Juz sie ciesze.

  113. żabka konająca

    „Dobrą książkę poleciłeś”

    Jak napisałem do folwarkPn sięgnąłem po tę ksiązkę w związku z wyborami w USA.

    Potrzebowałem odtrutki bo przekaz wyborczy z USA jest dołujący, toksyczny co pewnie jest w dużej mierze „zasługą” polskich dziennikarzy, którzy zamiast rzetelnie informować zabawiają się w rozhisteryzowanych agitatorów.
    Tak jakby tutaj się wybierało prezydenta USA – jeden bezsens.

    Jak pewnie pamietasz przed laty amerykańska, rozrachunkowa literatura wojenna („Król szczurów” Clavella, „Cienka czerwona linia” i „Stąd do wieczności” Jonesa, „Paragraf 22” Hellera, „Nadzy i martwi” Mailera….) była w kraju bardzo ceniona, modna. Ksiązki się kupowało „spod lady” a bilety na ich adaptacje filmowe „u koników”- co się teraz wydaje niewiarygodne.
    Piszę o tym by przypomnieć jak wówczas inspirująca dla Polaków była Ameryka – w tym przypadku w sensie intelektualno-artystycznym. Czyli też politycznym.

    Więc postanowiłem do „Króla ….” czyli wspomnień z lepszych czasów (dla Ameryki oczywiście)) wrócić. W tym przypadku zaskoczenie. Liczyłem raczej na sentymentalne wrażenia i nie spodziewałem się, że powtórna lektura, po tylu latach, pozwoli mi odczytać tę powieść na nowo we współczesnych, aktualnych, politycznych kontekstach. Świetna książka, która po ponad 50 latach najwyraźniej znów trafiła na swój czas.

    Piszesz, że „Król …” po wyzwoleniu obozu pojechał do Ameryki. Autor powieści, Clavell, też. W obozie jenieckim był jako obywatel Australi, potem wyjechał do USA i powieść napisał już jako obywatel tego państwa.

  114. Koszty nie grają roli. Właśnie wprowadzają CETA tylnymi drzwiami, bez konsultacji społecznej, bez dyskusji w mediach, bez cytowania głosów opozycji. Wielka Unia Europejska zawiera umowę z Kanadą , która ma mniej ludności niż Polska. Nikogo to nie dziwi. Głobolisci tworzą z Kanady kraj w którym globaliści zainstalują filie ogromnych korporacji i dzięki temu będą mogli mieć wpływ na całą UE. Małe kraje w UE zostaną postawione pod ścianą do ekonomicznej rozwałki, jeżeli przeciwstawią się ponadnarodwym korporacjom. Tak sie robi politykę w globalnym kołchozie, za zgodą wasali globalnych interesów. A media milczą.

  115. Propaganda, która buduje dziś publiczną zgodę na wojnę przeciwko Rosji i / lub Chinom zasadniczo nie różni się od propagandy, która napuściła nas na Irak. Żaden dziennikarz w zachodnich mediach „głównego nurtu” nie pyta, dlaczego Chiny budują lądowiska na Morzu Południowochińskim. Czemu Stany zdestabilizowały Ukrainę.

    „Zaczęła się kolejna Światowa Wojna” to tytuł przemówienia jakie John Pilger wygłosił na University of Sydney. Poniżej jego zredagowana wersja. John Pilger, rocznik 39, jest jednym z najwybitniejszych niezależnych reportażystów wojennych
    http://mediumpubliczne.pl/2016/10/john-pilger-hillary-trump-prawdziwym-zagrozeniem-dla-swiata/
    =============

  116. ”Przycisk „uchod” oznacza odejście w automacie….Zdaniem tejota „uchod” nie mógł zadziałać na lotnisku bez ILC”

    Zapomnij. Cały ten przycisk ”Uchod” to wymysł Millera-Macierewicza. Wymyślono po to by ukryć fakt, iż załoga doskonale wie co robi i to co zamierza robić.

    Pretekstem jest zdanie Dowódcy jakoby ”w razie nieudanego podejścia odejdziemy w automacie”. Komisje nie doczytały się niestety kolejnego dialogu pomiędzy Dowódcą a Inżynierem pokładowym gdzie dokładnie wytłumaczą co znaczy ”odejście w automacie”.
    Dialog brzmi:
    Dowódca: ”i w automacie”
    Inżynier: ”i automat włączony” i jednocześnie włącza automat ciągu.

    Jest to jeden z kluczowych dialogów – nie przez przypadek został usunięty z czwartego (poznańskiego) stenogramu (mimo iż gołym uchem jest słyszalny na taśmie)

    Tłumaczyłem też co jest istotne w tym dialogu:

    1. Żadna instrukcja obsługi nie przewiduje czegoś takiego jak odejście wykorzystujące automat ciągu (więc jest to łamanie prawa – dokładnie Regulaminu Lotu RL2006 który to regulamin każe załogom ściśle przestrzegać instrukcje obsługi)
    2. Rosjanie umywają ręce: przyczyna: załoga nie trzymała się instrukcji obsługi – zalecenia powypadkowe: trzeba się trzymać instrukcji obsługi samolotu.
    3. Jeśli załoga zestawiona ad-hoc zna swoje obowiązki podczas nietypowego, nigdzie nie opisanego sposobu podejścia do lądowania to znaczy iż było to nauczane i ćwiczone w 36. pułku i znane jest również przełożonym pilotów (też pilotom).

    Jasne?

    PS. Odejść wykorzystując automat ciągu można, można wskazać dlaczego się wydawało że może tego dnia pomóc w lądowaniu. Kilka razy opisałem.

  117. @woytek

    „Tak sie robi politykę w globalnym kołchozie, za zgodą wasali globalnych interesów.”

    Szanowny Panie Woytek,

    przeciez w tym globalnym kolchozie nikt chyba Pana ani panskich rodakow na lancuchu nie trzyma. Jak ten globalny kolchoz taki zly i niedobry – to wypad. Droga wolna. Przymusu naprawde nie ma.

    Jak na razie panski piekny kraj zasysa z tego globalnego kolchozu miliardy eurosow rocznie – a w zamian za to eksportuje do tegoz globalnego kolchozu swoja biede i swoje bezrobocie. Panscy ziomale wyniesli sie w ilosci trzech milionow do tego zlego i niedobrego globalnego kolchozu. I jednoczesnie pouczaja bogate kraje, ktore wchlaniaja polskie bezrobocie i finansuja polskie autostrady i polskie rolnictwo-

    Prosta sprawa: Nie pasi – to wypad. I jeszcze trzba naszykowac trzy miliony miejsc pracy dla „powracajacych”, jak sie „powracajacym” urwie zmywak w Londynie czy szparagi u bauera.

  118. ”Znajdź sobie w sieci zdjęcia katastrofy lotniczej typ 1A (niekontrolowany upadek z niskiej wysokości,..”

    To jest ta sama logika jak tego gościa, który wypadł z 12. pietra i spadając odlicza pietra kolejne a przy pierwszy odetchnie ulgą jakoby ”do tej pory nic się nie stało, a przecież stąd już mogę zeskoczyć”

    Otóż w momencie zderzenia z brzozą załoga już zdążyła dodać gaz ręcznie (bo automat nie zadziałał) i turbiny pracowały na cały gwizdek. Moc silników jest taka, że normalnie samolot pod katem 45 stopni jest w stanie się wzbić. Tyle, że samolot obraca się na plecy i ta sama siła wprasuje ich w grunt. I to jest dla Ciebie ”upadek z niskiej wysokości”?

  119. @Wiesiek59

    „propagandy, która napuściła nas na Irak”

    Ee tam, to przeciez tradycja narodowa – poczytanac od wyzwalania Somosierry od Hiszpanow i Moskwy od Rosjan i poprzez dwukrotne wyzwalanie Czechoslowacji. Zawsze u boku sojusznika – choc na przestrzeni czasu sojusznik sie zmienial. Ciekawe, ze nauka idzie w las. W durn.. pardon, w Inteligentnych Inaczej umyslach co swiatlejszych przedstawicieli Wladz Odnosnych po raz kolejny pojawia sie pomysl wojowania z Rosja. Moznaby przypomniec, ze nawet proby przylaczenia Odwiecznie Polskiego Kijowa do Macierzy nie zakonczyly sie pelnym sukcesem, nie wspominajac o Teorii Dwoch Wrogow.

    Jak ktos lubi powojowac to chyba nie powinien swoich zamilowan skladac na karb „propagandy”? Najazd na Irak to akurat szystkich w panskim pieknym kraju zachwycal, sadzono zreszta ze cos skapnie z panskiego stolu, jakies zloza ropy chocby. Wyszlo jajo. Ciekawe co na dluzsza mete wyjdzie z Ziem Odzyskanych. Jak na razie Putin z Niemcami calkiem dobrze sie dogaduje, na przyklad w sprawie rury.

  120. @Pawel Markiewicz

    „o do smiiglowcow to jestem pewien, ze Antek ma Plan B”

    Szanowny Panie Pawle,

    do tego, zeby spacyfikowac jakies marsze czy protesty niezadowolonych (znaczy Wrogow Narodu) nie potrzeba helikopterow ostatniej generacji. Wystarcza autokary, jednostrki Obrony Terytorialnej uzbrojone w bron dluga o ostatni … ..ka na czele takiego czy inmego resortu. Helikopter moze sie przydac na przyklad do rozpylania gazow lzawiacych – ale to nie musil byc zaden szczyt techniki.

    Posluze sie przykladem. Przedwojenne pulki kawalerii doskonale sprawdzaly sie przy realizacji takich zadan jak burzenie cerkwi na Kresach. Sily zbrojne i sily porzadkowe bez problemu radzily sobie ze strajkiem chlopskim. A z pancernymi kolumnami Guderiana? To jzu bardziej pod gorke – ale Kwiat Narodu, z epoletami, akselbantami wszystmimi guzikami poradzil sobie swietnie, w ramach slynnego manewru pod Zaleszczykami.

  121. @folwarkPn

    „Heniusiem Kissingerem, przestepca wojennym.”

    Znaczy tam u was w Polsce juz Kissingera prawomocnie skazano za Zbrodnie Wojenne? Czy za costam? I jak, kiedy zazadacie ekstradycji w/w „przestepcy wojennego”? Ciekawe swoja droga, ze tam u was zaden aryjczyk tak nie bywa okreslany.

  122. „I możliwe, że pod Smoleńskiem wciśnięcie „uchoda” spowodowało odstrzelenie statecznika poziomego (w każdym razie tak to wygląda),”

    No wlasnie. Kiedy zatem ludzie odpowiedzialni za odstrzelenie statecznika poziomego zjada sie na lawie oskarzonych? I kto za tym stoi – Putin z Makrela, Tusk z Sorosem czy Szechter z Rotszyldem? Czy statecznik poziomy zostal odstrzelony za pomoca bomby termobarczno-helowej? Czy Putin z Bulem rozpylili najpierw szuczna mgle? Pytania sie mnoza.

    A swoja droga zawsze przyjemnie poczytac, jak o lataniu i lotnictwie wypowiadaja sie ludzie, ktorzy nigdy w zyciu nie siedzieli za sterami samolotu, nigdy w zyciu nie ladowali, nei podchodzili do ladowania, nigdy w zyciu nie wiedzieli, co to znaczy odpowiadac za zycie swoje i pasazerow i za losy maszyny.

    To tak, jakby cala masa prawiczkow i prawiczek zaczela sie madrzyc na temat seksu. Co zreszta po trosze sie zgadza – najwiecej na temat antykoncepcji oraz wychowywania dzieci maja do powiedzenia ludzie, ktorzy z definicji obowiazani sa „zachowywac czystosc” i ktorym nie wolno zakladac rodzin.

  123. Smoleńczycy ustanawiają coraz to nowe rekordy tupetu oraz idiotyzmów
    Rossi napisał:
    „I możliwe, że pod Smoleńskiem wciśnięcie „uchoda” spowodowało odstrzelenie statecznika poziomego (w każdym razie tak to wygląda), co by wyjaśniało niezrozumiałe problemy z pilotażem maszyny pod komendzie „odchodzimy”.”

    Mój komentarz na dokładnie taki samym poziomie idiotyzmu, jak hipotezy Rossiego.

    Możliwe, że Rosjanie zainstalowali w kokpicie analizator i syntetyzator mowy i równolegle z rejestrowaniem rozmowy kapitana Tu-154M z kolegą kapitanem z Jaka na lotnisku i w miejsce wypowiedzianych rozważnych zdań syntetyzator wstawił na taśmę czarnej skrzynki – „tu p..a jest ale bo ja wiem, możecie spróbować”. Analizator analizował charakterystyki głosów obydwu pilotów, a syntetyzator tworzył nowe słowa jako wypowiedziane przez jednego lub drugiego kapitana i składał je w zdania oraz nagrywał je na taśmę rejestratora głosowego w miejsce słów prawdziwych, wypowiedzianych przez te osoby.

    Inaczej być nie mogło, bo z pewnością kapitan Jaka-40 jako wyszkolony i doświadczony pilot nie powiedziałby – „bo ja wiem, możecie spróbować”, i z pewnością kpt. Protasiuk jako doświadczony i wyszkolony pilot zrugał by natychmiast kolegę, że namawia do łamania przepisów, a reszta by była pełnym skupienia zarządzeniem lotem.

    Syntetyzator ruski poza tym był tak zaprogramowany, że gdy stworzył słowa – „tu p…a jest, bo ja wiem możecie spróbować”, jednocześnie wysłał sygnał do flotylli dwóch rodzajów mobilnych cystern rozlokowanych wokół lotniska. Na ten sygnał z cystern helowych zaczął intensywnie się ulatniać hel, z cystern mgielnych ulatniała się mgła, co miało zmylić wszystkich – polską załogę podchodząca do lądowania (skąd ta mgła, miało jej nie być, dlaczego samolot opada), wieżę, dysponenta lotu, naddysponenta, okoliczne punkty zarządzania przestrzenią powietrzną, itd. Bardzo możliwe, że tak było. Na pewno tak było, a szczegóły należy wyjaśnić.

    Kwestia odstrzelania statecznika od samolotu Tu-154M podchodzącego do lądowania, to drobiazg, który został zaprogramowany w ruskiej aparaturze kontrolno-pomiarowej oraz w analizatorze reakcji, emocji, myśli i zamiarów kapitana Protasiuka, który to analizator po przeanalizowaniu tych myśli przewidział, że wciśniecie guzika „uchod” w samolocie podchodzącym do lądowania, nastąpi dokładnie na 40 m przed rozbiciem samolotu, co spowoduje odstrzelenie w tym momencie statecznika.
    Ruska aparatura zaplanowała w szczegółach i wykonała pozorowaną katastrofę typu CFIT, co miało na celu całkowite zmylenie wszelkich komisji i zamaskowanie prawdziwej przyczyny katastrofy – zmowy Tuska z Putinem na molo w Sopocie, której oficjalnym celem była zgoda polsko-rosyjska, a celem ukrytym, zbrodniczym było zabicie prezydenta i polskich elit politycznych, które kancelaria Tuska upchnęła do jednego samolotu i wysłała do Smoleńska.
    Pzdr, TJ

  124. @Giez

    „AngloZionist trzyma ”

    Facet,

    dzieki takim ludziom jak ty od groma naszej mlodziezy przylatuje z diaspory do Izraela. Na poczatek na ogol pracuja jako ochotnicy w kibucu. Ale nierzadko zglaszaja sie na ochotnika do wojska (nie-obywatel, Zyd z diaspory moze odsluzyc wojsko, poltoraroczna sluzba, polaczona z bardzo intensywna nauka jezyka). Dziwczyna nierzadko pojedzie raz, drugi, zakocha sie – i zostaje na stale, wychodzi za maz.

    Nasze dzieci na ogol dobrze rozumieja po polsku. Nie trzeba im niczego tlumaczyc, same szybko jarza. Poczytaja co nieco smierdzacego, morderczego hejtu, napisy na scianach, ludobojcze, kominowe dowcipy, wariacka nienawisc – i madrzeja. I zupelnie nie trzeba im niczego wyjasniac. Spece od upowszechniania smierdzacej nienawisci sa na swoj sposob potrzebni, Cale szczescie, ze sie nawet ze swoja k..ska nienawiscia nie kryja. Dzieki nim przybywa zolnierzy i obywateli.

  125. norte:
    nie przejmuj sie; radek to przeciez parodia mussoliniego, wiec sie nabijam 🙂

  126. radzilowJedwabne
    21 października o godz. 16:40
    Baranku, Nie tylko u nas jest on zbrodniarzem wojennym. Osobiście organizował morderstwo Allende i śmierć tysięcy Chilijczyków. Także tych zrzucanych z samolotów do morza. Przyjemny lot, nie uważasz?
    http://www.globalresearch.ca/crimes-against-humanity-why-is-henry-kissinger-walking-around-free/5358322

  127. @tejot

    „Kwestia odstrzelania statecznika od samolotu Tu-154M podchodzącego do lądowania, to drobiazg, który został zaprogramowany w ruskiej aparaturze kontrolno-pomiarowej ”

    Nie bylbym pewien. Jest mozliwe, ze za odstrzelenie statecznika odpowiedzialne sa male zielone ludziki rodem z Mglawicy Kraba, ktore wyladowaly niepopodal smolenskiego lotniska w latajacym talerzu, poruszajacym sie z nadswietlna szybkoscia. Nie widze powodu, dla ktorego moja hipoteza ma byc gorsza niz inne, brane pod uwage w dyskusji,

    A przy okazji: Kto odpowiada za zamach w Mieroslawcu (prawie taki sam przebieg)? Tusk z Bulem, Szechter z Sorosem czy jednak te ludziki?

  128. @Giez

    „baranku”

    Osiolku, sprobuj zajarzyc ze jak nie masz Hansa i granatowych do pomocy, to bluzg nie jest dobrym pomyslem.

    „Osobiście organizował morderstwo Allende”

    Dziwne, ze poza twoim pieknym krajem jakos mu tego zarzutu nie postawiono. Rozumiem oczywiscie, ze Pinochet byl cacy i wszystkiemu winien Kissinger.

    To troche podobnie jak z ta masakra w Abra i Szatila czy jak to-to zwa. Jednak grupa Arabow mordowala druga grupe Arabow – a wsystkiemu oczywiscie winien Ariel Sharon. No iw ogole „syjonisci”.

  129. byk

    Przecież się nie przejmuje.
    Bardzo celna była ta twoja seria afgańska – padłem, jak to teraz piszą.

  130. @Giez

    „Why Is Henry Kissinger Walking Around Free?”

    Because the United States do not plan a Final Solution?

    Swoich ziomow sie czep:
    „W 1999 udał się razem z Markiem Jurkiem i Tomaszem Wołkiem do Wielkiej Brytanii, by spotkać się z osadzonym w areszcie domowym generałem Augusto Pinochetem[1]. W czasie wyjazdu wręczył generałowi pamiątkowy ryngraf z Matką Boską.”

  131. strzelam i z biodra 🙂

  132. pamietasz moj fikcyjny wywiad z jackiem kowalczykiem, dobry rok temu?

  133. byk

    Nie, jakoś mi umknęło.

  134. byk

    Zatrważające wieście z Niemiec.

    O „Strasznych klaunach” atakujących kijami bejsbolowymi i piłami spalinowymi przechodniów na ulicach niemieckich miast pisze DW.
    Jest też o prawicowych anarchistach („Obywatele Rzeszy”), którzy nie uznają rządu RFN.

    http://www.dw.com/pl/plaga-strasznych-klaunów-dotarła-do-niemiec-to-nie-tylko-idioci/a-36113885

  135. we frankfurcie (nad menem) targi ksiazki; kiedys tam jezdzilem; straszny cyrk;

  136. tak, halloween zbliza sie wielkimi krokami; gdzie ta choroba powstała trudno orzec, ale tak jak swinka dotyka ona głownie jałowki i cielaki, a czuwaja, jak zwykle, stratedzy marketingu;

  137. mysle, ze szeryfowa posiada cos takiego jak instynkt waadzy:
    ostatnie, berlinskie spotkanie na szczycie bylo poltycznym fiaskiem, ale ona oglosila sie jego moralnym zwyciezca;

  138. Indoor prawdziwy
    21 października o godz. 16:18

    ” … momencie zderzenia z brzozą załoga już zdążyła dodać gaz ręcznie (bo automat nie zadziałał) i turbiny pracowały na cały gwizdek. (…) Tyle, że samolot obraca się na plecy i ta sama siła wprasuje ich w grunt. I to jest dla Ciebie ”upadek z niskiej wysokości”?

    Nie dbasz o dobrze znane szczegóły. Samolot leciał z szybkością ok. 74 m/s. Brzoza na działce Bodina znajduje się ok. 850 m od początku pasa, samolot uderza w ziemię ok. 550 m od pasa. Dystans 300 m dzielący brzozę od wrakowiska przeleciał w ok. 4 sek. W tym czasie tupolew po skoszeniu drzewa na 6 metrach musiałby obrócić się na plecy przez kikut lewego skrzydła o długości 12 m i mimo częściowej utraty siły nośnej wznieść się na taką wysokość, by jeszcze przelecieć dystans 300 metrów, częściowo nad drzewami, po czym upaść tam gdzie upadł. Wszystko to w ciągu 4 sekund. Tu-154 nie jest maszyną akrobacyjną, długość jego skrzydła wynosi 18 m, masa bez paliwa ok. 68 ton. Domyślasz się, że to niemożliwe i tak zresztą wyszło z obliczeń.
    Poza tym jeśli silniki „wprasowują samolot w grunt” to w jaki sposób fotele, ludzkie ciała, a nawet termoizolacja kadłuba, znalazły się na zewnątrz? Dezintegracja znacznej liczby foteli lotniczych wraz ze szczątkami ciał ofiar katastrofy niemal na całej powierzchni rozrzutu szczątków samolotu o czym świadczy?

  139. RadzilowJedwabne
    21 października o godz. 16:49

    „I kto za tym stoi – Putin z Makrela, Tusk z Sorosem czy Szechter z Rotszyldem”?

    Niepotrzebnie deklarujesz gotowość do cierpień. Ja sądzę, że stali za tym nieznani sprawcy.

  140. Indoor prawdziwy
    21 października o godz. 16:01

    „Żadna instrukcja obsługi nie przewiduje czegoś takiego jak odejście wykorzystujące automat ciągu”.

    Sprawdzenie przycisku „uchod” należy do standardowej procedury testującej przed startem Tu-154. Po jego naciśnięciu, podczas odejścia, manetki sterowaniem ciągiem silników przesuwają się na pozycję maksymalną, co wyłącza jednocześnie automat ciągu i jest sygnalizowane dźwiękiem.

    „Rosjanie umywają ręce”.

    Żadna rewelacja, nawet wrak umyli.

  141. Bar Norte
    21 października o godz. 14:43

    „…. należysz do śladowej w odniesieniu do całości elektoratuj, wyalienowanej od rzeczywistości politycznej grupy „smoleńczyków”, która ten problem uważa za kluczowy dla kraju”.

    Gdzieś to napisałem, czy tylko jak zwykle mi to wmawiasz?
    Katastrofa smoleńska jest waszym jądrem ciemności, dlatego tak was to denerwuje.
    W tej sprawie nie przestaniecie kłamać do końca.

  142. Mauro Rossi
    21 października o godz. 18:56

    Litości…….

    Motyw, metoda- to kluczowe w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych.
    Pan Berczyński może latami prowadzić śledztwo w tej sprawie.
    Z prostego względu.
    20 000 zł miesięcznie, piechotą nie chodzi.
    Byłby idiotą gdyby zarżnął złótą kurę…

    Metoda odstrzelenia statecznika jest interesująca.
    Zakładam, że dokonano identyfikacji podkładających ładunek, znany jest rodzaj materiału wybuchowego, sposób odpalenia?

    Jak na razie, dowody przedstawiane przez Macierewicza są POWALAJĄCE…..

  143. Mauro Rossi

    „Katastrofa smoleńska jest waszym jądrem ciemności, dlatego tak was to denerwuje.
    W tej sprawie nie przestaniecie kłamać do końca.”

    Popadasz w operetkowy patos Mauro.

    Mnie ten jałowy politycznie temat nie obchodzi, nudzi mnie – jak ci niejednokrotnie pisałem.

    No ale oczywiście z powodów o których też wielokrotnie pisałem nie ma nic przeciwko temu żebyście nim zadręczali elektorat.

  144. ”Sprawdzenie przycisku „uchod” należy do standardowej procedury testującej przed startem Tu-154.”

    Co ma piernik do wiatraka?

    To co piszesz potwierdza tylko to, co jest oczywiste – załoga żadnego przycisku ”uchod” nie stosowała i nie miała zamiaru stosować.
    Wynika to z kilku faktów, w tym z tego co Ty piszesz – załoga dokładnie wie jak reaguje samolot na ”uchod” i nie będzie całe sekundy czekać na efekt niecierpliwością (jak twierdzi komisja Millera) tylko robi ręcznie to, co miał ”uchod” robić automatycznie. Tym bardziej, że przycisk ”uchod” ma tendencje do zacinania się i załoga jest psychicznie przygotowana na to, iż ”uchod” nie zadziała – gaz do dechy wolant na siebie i rura.
    Mogę podać również inne dowody na to iż jest to po prostu bzdura.
    ”Eksperci” Macierewicza notabene przycisku ”uchod” jakoś nie kwestionują co jest kolejnym dowodem na to iż jest to zwykła hucpa a nie żadna ”podkomisja do wyjaśnienia”.

  145. ”Nie dbasz o dobrze znane szczegóły. ”
    Te pseudonaukowy bełkot (duzo liczb co ma świadczyć o dokładności i wiarygodności) to żądne ”dobrze znane szczegóły”.
    1. To jest pomieszanie z poplątaniem. Samolot przed brzozą nie ”zderza się ziemia” tylko kosi roślinność i leci dalej tracąc nieco z wystających szczegółów.
    2. Proces dezintegracji mnie nie interesuje. Mnie interesują ciągi decyzyjne które doprowadziły do tego, że samolot poniżej poziomu pasa startowego zderzył się z drzewem mimo że i przepisy o kontroler ruchu zobowiązały załogę, by nie zniżył się poniżej 100 metrów.

  146. W wojsku o czym by nie zaczął mówić, zawsze kończy się na dupie. Na forum blogu p. Passenta podobnie: o czym by nie napisał Gospodarz, na forum zawsze musi kończyć się na „zbrodni smoleńskiej”.
    Na psy, a właściwie na Smoleńsk schodzi to forum.

  147. Tomasz Wysocki
    21 października o godz. 20:37

    Mój komentarz
    Smoleńczcy jeszcze niejedną hucpę zainicjują, niejedną racę z rewelacjami o zamachowej przyczynie katastrofy wypuszczą w przestrzeń publiczną.
    Smoleńska katastrofa, to jest dla Prezesa najważniejsza podpórka, wymówka, usprawiedliwienie i narzędzie fechtunku, którym próbuje wykończyć swoich wrogów udowadniając na nie wiadomo jak lipnych argumentach zamach w Smoleńsku i oskarżając ich jako winnych tej katastrofy, a więc i zamachu (logikę smoleńską Prezes ma we krwi, nie jest w stanie jej porzucić).

    Prezes nie ma innego wyjścia, musi jakoś dokończyć to, co obiecywał kilkadziesiąt razy na publicznych manifestacjach. Przecież nie powie w tak zasadniczej dla niego sprawie – kochani nie miałem racji, przepraszam. To byłoby samobójstwo polityczne.
    Pzdr, TJ

  148. Zaślepieni nienawiścią za amerykańskie dolary.
    https://pl.sputniknews.com/polska/201610214106670-polska-ukraina-deklaracja-pamieci-i-solidarnosci/
    Obie dwie nędzne i podłe ofiary własnej głupoty.

  149. Paul Magnette człowiek, który wstrzymał CETE

    Poniżej Paul Magnette z Namur, przywódca Walonow belgijskich.

    http://bfmbusiness.bfmtv.com/monde/paul-magnette-l-homme-qui-dit-non-au-ceta-1050693.html

  150. tejot
    21 października o godz. 21:14
    O paliwie smoleńskim, które niczym tlen musi być bez ustanku dostarczane bratu zmarłego prezydenta wie nie tylko min. Macierewicz, wie każde polskie dziecko. Czym sobie zasłużył p. Passent, że nasi dzielni, pisowscy hunwejbini muszą to robić akurat na Jego forum?

  151. Ciekawa argumentacja Macierewicza w sprawie stylu pracy podkomisji badającej katastrofę smoleńską:

    „Macierewicz podkreślił, że „wszystko, co zostanie przedstawione, jest wynikiem badania naukowego i to naukowe badanie podlega wszelkiej krytyce”

    „Komisja badania wypadków lotniczych lotnictwa państwowego zajmuje się badaniem naukowym, nie uczestniczy w grach politycznych, nie jest organem partyjnym i nie jest organem politycznym. Dlatego odpowiedzi będą dotyczyły wyłącznie kwestii, które zostaną przedstawione jako zbadane – mówił szef MON.”

    Mój komentarz
    Panie Macierewicz, od kiedy to komisje badające wypadki lotnicze są komisjami naukowymi? Gdzie takie komisje są na świecie?

    Komisja pracuje wg ściśle wytyczonych procedur, badając wypadek kieruje się faktami, dowodami, zgodnością lotu z procedurami, naruszaniem procedur lotniczych, sprawnością załogi, sprawnością techniczną samolotu, itd.

    Określanie takich działań komisji jako naukowych („wszystko co zostanie przedstawione jest wynikiem badania naukowego”) nie tylko jest na wyrost, to normalne, wprost, bez zahamowań kłamstwo, którym próbuje zamydlić oczy swojego elektoratu pan Antoni, by elektorat ten z szacunkiem i wiarą w naukowość przyjął jego każdą wypowiedź bowiem każda jego wypowiedź ma walor naukowości, będzie oparta na rzekomych podstawach naukowych.

    Czy fakt, ze w komisji bierze udział profesor upoważnia Macierewicza do tego, by nazywać działania komisji naukowymi? To jest nonsens i hucpa. Komisja ustala fakty, a nie naukowe prawdy
    Pzdr, TJ

  152. Anumlik, Rosja tym się różni od Ukrainy, ze w UA wielka korupcja polityczna jest szalona, na wariata, jawna, agresywna, weszła głęboko w obyczaj, a w Rosji jest uporządkowana, w ryzach, ograniczona do ściśle kontrolowanych kręgów, reglamentowana i tkwi po cichu w obyczaju.
    Pzdr, TJ

  153. Mój powyższy komentarz jest do skasowania
    TJ

  154. Indoor prawdziwy
    21 października o godz. 20:34

    „Samolot przed brzozą nie ”zderza się ziemia” tylko kosi roślinność i leci dalej tracąc nieco z wystających szczegółów”.

    Ale co konkretnie traci, jakie „wystające szczegóły”? Co z samolotu wystaje poza najniżej położnymi kołami podwozia, których nie stracił? Jakiej wysokości były te drzewa? Na zdjęciach są niewysokie, cienkie i rzadkie. Nad brzozą był na wysokości 20 m.
    Zobacz co było po brzozie, dwa pola szczątków lewego skrzydła wzdłuż trajektorii, gdzie drzew nie było. Co wskazuje na dwie eksplozje na lewym skrzydle, zwłaszcza że rozrzut szczątków wygląda na kolisty w obu przypadkach.

    Dalej samolot gubi co innego: według danych Prokuratury Woj. ― W strefie 12 – najbardziej wysuniętej w kierunku wschodnim i najbliższym miejscu pierwszego kontaktu samolotu z ziemią, znaleziono kobiece szczątki – fragmenty ciała człowieka: piętę nogi, oko, staw kolanowy, palec ręki, organy wewnętrzne, inne fragmenty ciała, prawdopodobnie kobiece. Chodzi o stewardesę, która siedziała między kabiną pilotów, a salonką prezydencką.

    Dąbrowski na posiedzeniu komisji mówił dziś: „Zupełnie dramatycznie wygląda sprawa fragmentacji ciał salonki nr 3 – średnia ilość członków ciała pasażera z salonki wynosiła 10. Jedna z osób, która przebywała w salonce, została znaleziona w pięciu różnych sektorach, w pięciu fragmentach… W sektorach nr 5 i 6, gdzie miały miejsce pożary naziemne, część ciał została spalona”.

  155. tejot
    21 października o godz. 22:18

    „od kiedy to komisje badające wypadki lotnicze są komisjami naukowymi? Gdzie takie komisje są na świecie”?

    A wszędzie. Zależnie od okoliczności i stopnia komplikacji poszczególnych przypadków, komisje badania wypadków lotniczych są ― mniej lub bardziej ― ale zawsze interdyscyplinarne, no i działają w rygorach naukowych. Raczej nie zdarzają się konstrukcje samolotów sprzeczne z prawami fizyki.

  156. Bar Norte
    21 października o godz. 21:49

    „Paul Magnette człowiek, który wstrzymał CETE”.

    Nie wiem co ty masz do CEFTA? Przecież w Kandzie rządzi młody i sympatyczny człowiek lewicy („Wyborcza” wprost nie mogła się go nachwalić), który opowiada się za CEFTA. Głosowała na niego cała postępowa Kanada, czy więc CEFTA może być zła?

  157. wiesiek59
    21 października o godz. 19:29

    „20 000 zł miesięcznie, piechotą nie chodzi”.

    Laskowi nie żałowałeś.

    „Zakładam, że dokonano identyfikacji podkładających ładunek, znany jest rodzaj materiału wybuchowego, sposób odpalenia”?

    Hipotezy śledcze tłumaczą w sposób niesprzeczny z fizyką to co widać, czyli rezultat. Gdyby dokonano identyfikacji wszystkich podkładających ładunki świat byłby lepszy. Z hipoteza śledczą jest jak w szachach, lepiej mieć jakikolwiek plan gry niż nie mieć żadnego. Lasek nie miał żadnego, nawet nie chciał mieć. Może za to brał pieniądze.

  158. @byk, Halloween to tradycja irlandzka, staroceltycka i sila rzeczy to Irlandczycy przywlekli ta zaraze do Ameryki. Przykro, ze te trujace miazmaty przyswajaja niewinne polskie duszyczki.
    @ xmax ogladalam wszystkie debaty, bylo ich 3 a nie 4, plus wczorajszy coroczny charytatywnyn obiad, na ktorym kilkunastominutowe dowcipne wystapienia mialo obydwoch kandydatow.
    Putin bywal wspominany w debatach nie wiecej niz kilka razy. Podana statystyka moze dotyczy wszystkich wiecow, a moze zostala ulozona na stosowne potrzeby.
    Wczoraj na owym obiedzie Putin byl wspomniany przez H. Clinton jeden raz, kiedy powiedziala: wiem, ze Trump jest silny jak kon wiec Putin bedzie mogl po nim ujezdzac. Nawiazujac do slabosci republikanskiego kandydata wobec Rosji powiedziala: dobrze, ze dzisiaj nie czytamy z teletromptera, bo Trump ma trudnosci z czytaniem cyrylicy.
    Trump mial przygotowany m. in dowcip na temat stronniczosci medii: Gdy wazne przemowienie wyglosila kilka lat temu Michell Obama to media pialy z zachwytu, kiedy teraz to samo przemowienie wyglosila moja Melania, to juz im sie nie podoba. (Byl to plagiat z przemowienia M. Obamy)
    Eksperci amerykanskiej polityki twierdza zawsze, ze bez poczucia humoru zaden polityk, przynajmniej w Ameryce, nie moze zaistniec. Zgadzam sie z tym calkowicie, bo nawet przygotowane przez bieglych w tej sztuce satyrykow trzeba umiec sprzedac. Z przyjemnoscia ogladam coroczny dinner dla korespondentow przy Bialym Domu wydawany przez ich stowarzyszenie. Wszyscy prezydenci jakich mialam przyjemnosc sluchac maja wtedy iskrzace zlosliwosciami, humorem dowcipem przemowienia.
    @Bywalec, przeczytalam zalinkowane przez ciebie artykuly o Rosji. Wynika z nich, ze w Rosji jest ciut lepiej niz w USA. W USA wskaznik ubostwa – 26, 5 tys dol. na 4 osobowa rodzine -dotyczy 14,5 % ludnosci. Rzeczywiscie nie jest to duzo. W Rosji wskaznik dot. tylko 13,5 %, a nawet bywalo, ze 11%. Nie wiem jednak jaki dochod w Rosji na 4 osobowa rodzine kwalifikuje do tej niechlubnej dla kraju grupy i jaki standart zycia zapewnia.

  159. Mauro Rossi

    CETA nie CEFTA – nie ten obszar, nie te czasy.

  160. ” Nad brzozą był na wysokości 20 m.”

    Jak wynika z danych , które uznaliśmy przed momentem za fałszowane bowiem wynika z nich, że samolot był nad brzozą – wynika jednoznacznie iż samolot był nad brzoza.
    Potwierdził to znany bloger i inżynier Marek Dąbrowski architekt.
    Daj człowieku sobie spokój. Jak mu zabrakło argumentów ”merytorycznych” to się wziął za liczenie szczątków ludzkich. To jest jakiś chory człowiek. Zresztą w całej tej ”podkomisji” chyba żaden zdrowy psychicznie człowiek nie zasiada. Tak jakoś się dobrali.

    Jedyne co ich usprawiedliwia to jakość raportu komisji Millera.

  161. Przed wojną. Fragment artykułu z dziennika Trybuna.
    „We wschodnim basenie Morza Śródziemnego następuje koncentracja amerykańskich i rosyjskich sił marynarki wojennej i lotnictwa. Analiza Krzysztofa Podgórskiego.

    „Wyczerpały się rezerwy zaufania w relacjach rosyjsko-amerykańskich” – szef niemieckiego MSZ Frank Walter Steinmeier.

    „Ryzyko konfrontacji militarnej jest poważne, największe od dekad” – przewodniczący monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Wolfgang Ischinger.

    „Ogólna sytuacja na dany moment jest, jak myślę, bardzo zła, możliwie, że najgorsza od 1973 roku (przyp. aut. – czyli od czasów wojny arabsko – izraelskiej „Yom Kippur” ) – ambasador Rosji przy ONZ Witalij Czurkin.

    Trzy cytaty z ostatnich dni obrazują rosnące napięcie i konfrontacyjny kurs polityki Moskwy i Waszyngtonu. Co jest źródłem tego sporu, gdzie ulokowane są „punkty zapalne” i co na naszych oczach robią siły zbrojne obu mocarstw?

    Koniec supremacji imperium, początek świata wielobiegunowego?

    Kluczem do zrozumienia źródeł kryzysu w relacjach Rosja – Waszyngton nie należy upatrywać w konkretnym wydarzeniu typu wojna w Syrii czy niekonstytucyjne przejęcie władzy przez ugrupowania proamerykańskie w Kijowie i związana z nim rebelia we Wschodniej Ukrainie oraz rosyjska aneksja Krymu.

    Po upadku i rozpadzie ZSRR Stany Zjednoczone weszły w pozycję światowego hegemona. Świat bipolarny zamienił się w jednobiegunowy. „Światowy żandarm” określał standardy, prowadził interwencje i wojny, niektóre nawet bez mandatu ONZ (Irak, Afganistan, Jugosławia, Libia, Syria). Rosja, gospodarczy wrak i polityczny bankrut, staczała się w okresie groteskowej prezydentury mającego problemy alkoholowe Borysa Jelcyna na margines światowej polityki. Jednak po wyborze na prezydenta Rosji Władymira Putina ten upokorzony kolos zaczął się dźwigać. Ukrócenie samowoli oligarchów, odzyskanie kontroli państwa nad kluczowymi elementami gospodarki, hossa cenowa na surowce pozwoliły reformować kraj. Wdrożono rewolucyjną reformę armii oraz ambitny program zbrojeń, nastawiony na nowe technologie. Zwycięstwa militarne w Czeczeni i w konflikcie z Gruzją, przywróciły rosyjskiej armii poczucie własnej wartości i siły. Wraz ze wzrostem siły ekonomicznej i militarnej wzrosły polityczne ambicje Moskwy. Znajdując wsparcie ze strony Chin rosyjskie kierownictwo zaczęło forsować koncepcję „świata wielobiegunowego”. Świata ze znaczącą oczywiście rolą odrodzonej Rosji. Co oczywiste, dla rządzących USA elit, rosyjskie pomysły są nieakceptowalne.

    W tych warunkach, USA i kraje zachodu otwarcie wsparły niekonstytucyjny przewrót państwowy w Kijowie, zwany II Majdanem. Wywołało to bezprecedensową reakcję Moskwy, która poczuła się śmiertelnie zagrożona ekspansją NATO ku swym granicom. W tych warunkach Rosja dokonała, fakt że przy wielkim poparciu lokalnej ludności, sprzecznej z prawem międzynarodowym aneksji Krymu. Moskwa wykorzystując kazus Kosowa, gdzie kraje zachodu wyżej postawiły zasadę prawa międzynarodowego, o prawie do samostanowienia narodów, niż zasadę nienaruszalności granic, uznaje ten krok za uzasadniony i prawnie dopuszczalny.

    Rosja ewidentnie wsparła też rebelię we Wschodniej Ukrainie, a wobec zagrożenia jej spacyfikowania przez armię ukraińską, w sierpniu 2014, „urlopowicze” z rosyjskiej armii rozbili pod Iłowajskiem znaczące siły ukraińskie. Rebelianci i „wschodni wiatr”, wyszli na tyły tzw. batalionów ochotniczych sformowanych z bojówkarzy „Prawego Sektora” i neofaszystów z partii Svoboda, doprowadzając do klęski Ukraińców i zawarcia rozejmu. Obowiązujący aktualnie rozejm tzw. Mińsk II, nie satysfakcjonuje nikogo. Na Donbas płynie zaopatrzenie i środki finansowe dla ludności z Rosji oraz uzbrojenie i „doradcy” do powstańczych armii. Z drugiej strony obywatele USA zostali członkami rządu ukraińskiego, oraz administracji, częściowo ją kontrolując. Przykładem spektakularnym jest Michaił Saakaszwili obywatel USA, były prezydent Gruzji, dziś Gubernator Odessy – kluczowego obszaru Ukrainy drugiego jej miasta pod względem wielkości i największego portu Morza Czarnego. Tu również z USA płynie uzbrojenie, „doradcy” i wsparcie finansowe. Różnica potencjałów Ukrainy i zbuntowanej części Donbasu są przeogromne. W ocenie specjalistów, rozwiązanie militarne ze strony Kijowa to tylko kwestia czasu. Najprawdopodobniejsza jest operacja na wzór chorwackiej ofensywy „Burza” („Olujia) przeprowadzonej w sierpniu 1995, w wyniku której, Chorwacja rozbiła samozwańczą Republikę Serbów w Krajinie.

    Dla Rosjan, permanentna ekspansja NATO na wschód, wbrew, jak twierdzą, porozumieniom związanym ze zgodą ZSRR na zjednoczenie Niemiec, traktowana jest za śmiertelne niebezpieczeństwo. O ile wejście w skład Paktu Północnoatlantyckiego Polski, Czech, Słowacji, Bułgarii, Rumunii, Węgier było dla Moskwy bolesne, ale akceptowalne, o tyle przyjęcie Litwy, Łotwy , Estonii zapaliło na Kremlu „czerwone światło”. Zagrożenie wejściem do NATO Ukrainy to już wizja infrastruktury NATO i wojsk USA na wysokości Wiaźmy i Rostowa, to tylko kilkaset kilometrów od Moskwy. Żaden prezydent Rosji nie będzie przyglądał się temu bezczynnie. Tym bardziej, że nie jest prowadzony jakikolwiek dialog z Kremlem. Po prostu Moskwa ma przyjąć do wiadomości suwerenne decyzje innych państw, w tym o wstąpieniu do NATO. Rosja tę suwerenność i niezależność Kijowa podważa, uznając jej władze za marionetki Waszyngtonu, które uzyskały władzę w kraju w drodze niekonstytucyjnej. W drodze, zdaniem Rosjan, inspirowanego i sfinansowanego z zagranicy przewrotu.

    W tej sytuacji nie dziwi, że Rosja tworzy na pograniczu z Ukrainą, dotychczas mającym symboliczne znaczenie, potężne trzy zgrupowania wojskowe. Formuje 1 armię pancerną gwardii i nowe dywizje wokół Wiaźmy, Smoleńska i Rostowa. To tu rosyjscy planiści wojskowi widzą zagrożenie dla swego kraju.

    Po obu stronach „lont” się tli, a linia rozgraniczenia wojsk ukraińskich i samozwańczych republik – Donieckiej Republiki Ludowej i Ługańskiej Republiki Ludowej permanentnie jest w ogniu, giną cywile i żołnierze. Sytuacja jest napięta i w każdej chwili, przy niekorzystnej konfiguracji przypadków, może zamienić się w pełnowymiarowy konflikt zbrojny. Za plecami powstańców jest Rosja, za plecami Ukrainy USA i NATO.

    Pomimo tego napięcia, sytuacja w wyniku mediacji tzw. czwórki normandzkiej oraz rozejmu Mińsk II nadzorowanego przez OBWE wydaje się pod kontrolą. Częściową, ale kontrolą społeczności międzynarodowej, o czym o wojnie w Syrii powiedzieć się nie da.

  162. Giez, nie śledzę. Podobnie jak Kpz jestem rozczarowana poziomem kampanii ale nie mam potrzeby dodawania sobie otuchy. Głosowanie będzie wyborem pomiędzy kiepskim i jeszcze bardziej kiepskim kandydatem.

  163. We wrześniu tego roku badacze z Uniwersytetu Browna opublikowali wyniki prac próbujących podsumować, ile Stany Zjednoczone wydały na wojny w Iraku i Afganistanie od roku 2001. Prowadzący badania ocenili, że koszty amerykańskich interwencji i wojny z terrorem aktualnie wynoszą ok. 3,7 biliona dolarów.

    Naukowcy wzięli pod uwagę wiele czynników, wykraczających poza bezpośrednie wydatki na uzbrojenie i okupację. Całkowite koszty biorą pod uwagę pierwotne wydatki bezpośrednie, opiekę medyczną i renty dla weteranów, inwestycje w infrastrukturę, programy szkoleniowe w okupowanych krajach, programy zapobiegania przeciwdziałania terroryzmowi i nawet oprocentowanie pożyczek zaciągniętych na sfinansowanie tego wszystkiego. W konkluzji zespół podał, że w 2017 całkowite koszty wzrosną do ok. 4,8 bilionów USD.
    http://wolnemedia.net/najnowsze-analizy-szacuja-koszty-wojny-w-iraku-na-piec-bilionow-dolarow/
    ==============

    Kosztowne zabawy dużych chłopców…..
    Są jakieś POZYTYWNE efekty?
    Indywidualnie, na pewno przekłada się to na zasobność niektórych kieszeni.

  164. ”TAWS38”

    Żebyś pojął w czym rzecz.

    MAK bardzo słusznie przyjął, że od momentu zderzenia z brzozą wskazania przyrządów są niewiarygodne – zawierają po prostu bzdury. Wynika to z jednej strony z mechanicznej konstrukcji przyrządów które poprawnie (lub w ogóle) działają tylko w pewnych granicach. Z drugiej strony część elektroniczna przyrządów w warunkach zanikającego zasilania, rozlicznych zwarć nawet te całkowicie błędne dane z mechaniki interpretują w sposób dowolny. Radiowysokościomierz pokazuje odległość od księżyca gdy dół samolotu będzie skierowane w górę, nagle zbiorniki paliwa będą zatankowane do pełna bo zapadnie jakiś grzybek, żeby za chwilę zabrakło paliwa bo szybciej zanikło zasilanie czujnika niż rejestratora lub urwał się jakiś przewód – po prostu na wskazaniach przyrządów nie można polegać w sytuacji, gdy działają one w warunkach jakich nie przewidziano konstruując je.
    Dlatego też dane te (po zderzeniu) w raporcie MAK są pokazane na szarym tle.

    Aż tu nagle TAWS w komunikacie numer 38 sygnalizuje, że – samolot wylądował.

    Hidden TAWS#38 – “Event Landing”

    The Russian Report omits TAWS #38 event landing completely

    A przecież TAWS jest prawdziwy amerykański – nie może się mylić, przecież Data from the aircraft’s Flight Management System (FMS) and Terrain Awareness and Warning System (TAWS”) have been recovered by a team of experts working for the US instruments’ manufacturer – Universal Avionics Systems Corporation based in Tucson, Arizona. .

    Jak TAWS pisze, że samolot wylądował, to znaczy samolot wylądował. I schluss. Nawet jeśli Ruscy twierdza, że czujnik obciążenia podwozia pod ciężarem samego podłoża zareaguje gdy podwozie znajduje się ponad samolotem. Jak prawdziwy amerykański TAWS pisze , że ”Event Landig” to ”Event Landing”.

    Prawdziwy kłopot polega na tym, że prawdziwy amerykański TAWS, który się – jak wiadomo – nigdy nie myli, sam jest pozbawiony jakichkolwiek własnych przyrządów, polega na tych wynikach, jakie mu ruskie przyrządy dostarczają. Na dodatek interpretuje je po swojemu i generuje komunikaty wedle tajnych algorytmów, których producent nie zechciał ujawnić.

    A Binienda nie może się nadziwić, że MAK w swoim raporcie ignoruje komunikat 38 TAWS o ”lądowaniu”

  165. Mauro Rossi
    21 października o godz. 23:30
    tejot
    21 października o godz. 22:18
    „od kiedy to komisje badające wypadki lotnicze są komisjami naukowymi? Gdzie takie komisje są na świecie”?
    A wszędzie. Zależnie od okoliczności i stopnia komplikacji poszczególnych przypadków, komisje badania wypadków lotniczych są ― mniej lub bardziej ― ale zawsze interdyscyplinarne, no i działają w rygorach naukowych.

    Mój komentarz
    Rossi, czy nie widzisz, że Twoje argumenty są śmieszne? I dość ostrożne, bo nie piszesz już jak mówi Macierewicz wprost – o naukowości hipotezy wybuchowo-zamachowej, tylko o interdyscyplinarności prac komisji (uff, mądre słowo) oraz o rygorach naukowych.

    Rossi, jeżeli chodzi o przymiotnik „naukowy”, to Ty i ja chodzimy po ziemi naukowo, ponieważ ściśle według praw fizyki, np. prawa grawitacji, które jest jak najbardziej naukowe, odkryte przez Newtona, który był genialnym naukowcem. Ty i ja korzystamy z komputerów, które wymyślone zostały jak najbardziej naukowo, pod rygorami naukowymi, wedle praw fizyki zbudowane.
    Taki pojazd jak rower został z\budowany z poszanowaniem wszelkich naukowych praw mechaniki, a prokuratura, sądy, różnego rodzaju komisje śledcze według Ciebie i Macierewicze działają naukowo, bowiem stosują się do logiki, matematyki, praw fizyki, chemii, itd.

    Nazywanie hipotez smoleńskich o wybuchach, nie opartych na doświadczeniu, na dowodach materialnych, hipotezami naukowymi jest kpiną z nauki, naukowców, z prawa, logiki, zdrowego rozsądku.

    Toż każdą sądową sekcję zwłok można nazwać naukową, ponieważ wykonuje ją medyk szkolony w uczelni wyższej przez naukowców, a w przypadku analizy DNA przeprowadzanej przy okazji sekcji, to taka sekcja staje się już tak naukowa, że więcej być nie może.

    Ostatnio lekarz zlecił mi wykonanie badania krwi na zawartość jakichś enzymów. Próbka mojej krwi pojechała do laboratorium, w którym naukowo ją zbadano i wystawiono naukowy protokół badania krwi z podaniem metody badania oraz naukowego urządzenia , które posłużyło do tego badania z podaniem wytwórcy, typu, daty, godziny, itd. Wszytko było naukowo. Moja choroba została naukowo opracowana, stała się naukowo udowodniona, ponieważ naukowo była zbadana i zapewne interdyscyplinarnie, bowiem wykorzystano w tym badania prawa fizyki, chemii, w zakresie stężeń , molarności, przepływności, lepkości, napięcia, natężenia, itd.
    Pzdr, TJ

  166. Z pamieci , wiec napewno , nad czym ubolewam .. znieksztalcone .. .

    ” – Wojna cwanych z cwanymi zamienia sie w wojne glupich z glupimi
    Wczesniej trwala w ukryciu , teraz toczy sie jawnie
    Nie potrzebuje hasel i zgromadzen , maszeruje po suficie
    Jestem jeden , latwo mnie policzyc (…)”

    Niepokojace (? .. nie wszystkich , wiekszosci wystarczy , ze sa cwani) pytanie ..
    Cwany to ktos glupi ale wystarczajaco cwany aby nie widziec ( zmruz te cwane oczka ale nie spij ) wl. glupoty

  167. Bar Norte
    Polecana przez Gieza historia spoleczna Stanow Zjednoczonych, autorstwa Howarda Zinna, wydana u nas przez Krytyke Polityczna, ma ciekawy rozdzial o prezydenturze Clintonow.
    Pokazuje dosadnie, ze polityczne kukielki w rodzaju Dudy nie sa monopolem IV RP,ale sa uzywane w systemie wewnetrznej kolonii Wall Street, jaka jest USA.

    Propagandowe tuby RWE, BBC i VOA zawsze wysmiewaly sie z marnotrastwa srodkow przez administracje
    PRL.
    Fundacje Clintonow ( i pewnie Trumpa ) marnotrawia srodki na tysiackrotnie wieksza skale, jesli wierzyc postepowemu komentatorowi radiowemu w sieci – gospodarzowi codziennego programu ,, Gary Null Show ”
    Przykladem jest pseudopomoc dla najbiedniejszego kraju Zachodu- Haiti.
    Tam kompani Clintonow wyprawili sie po Zlote Runo swiatowej pomocy charytatywnej..
    Klepto-kapitalizm to jedyne okreslenie jakie przychodzi do glowy.

  168. tejot
    22 października o godz. 12:04

    „Rossi, czy nie widzisz, że Twoje argumenty są śmieszne”?

    Zależy co kogo śmieszy.

    Katastrofy lotnicze dzielą się:
    Typ 1 ― Kadłub samolotu spada jako całość.

    Typ 1A: nie ma wybuchu paliwa, skutki zależne od kąta uderzenia (natarcia).
    Typ 2B: eksplozja paliwa po upadku skutki uzależnione od siły wybuchu i rozmiaru pożaru.

    Typ 2 ― Samolot rozpada się w powietrzu i części spadają oddzielnie.

    Typ 2A: Brak eksplozji i części maszyny mają wspólny wektor prędkości.
    Typ 2B: Eksplozja i na wspólny wektor prędkości dla każdego fragmentu samolotu nakłada się inny wektor ― prędkości od wybuchu.

    Pod Smoleńskiem jaki to jest typ katastrofy?
    Nie przypadkiem typ 2B?

    Skoro 60 metrów przed brzozą leżały części samolotu? Brzoza rosła 800 m od początku pasa, 300 metrów od miejsc upadku samolotu, 300 metrów za bliższą radiolatarnią (BNDB), której sygnał dźwiękowy wskazuje na jakiej wysokości leci samolot.
    Przeciez pole szczątków jest odwzorowaniem pola sił.

    zerknij tu
    http://www.mon.gov.pl/d/pliki/rozne/2016/10/Prezentacja_SKON.pdf

  169. Wracam do CETA.
    CETA, czy nie chceta ?
    Porozumienie CETA między potężną UE i Kanadą jest elementem globalnego planu, który zastępuje TTIP. Globaliści stworzą z Kanady „raj podatkowy”- handlowe drzwi do krajów UE, które umożliwią wielkim graczom harcowanie po krajach europejskich. Dlaczego takiej umowy nie próbuje się podpisać z Meksykiem lub z USA, które możliwościami produkcyjnymi i liczbą ludności przewyższają Kanadę. Widocznie chciano odwrócić uwagę przeciwników globalnych porozumień, od istoty tego nowego globalnego planu. Po podpisaniu tej umowy, w Kanadzie powstaną filie globalnych firm, które uzyskają przywileje wynikające z tej umowy. Formalnie będzie to handel z Kanadą, ale produkt na rynek europejski będzie dostarczany bezpośrednio z zakładów umiejscowionych w Azji i Ameryce południowej. Kto na tym zarobi ? Oczywiście tylko wąska grupa właścicieli firm Export-Import i pośredników. Elity UE przestały się zajmować rozbudową przemysłu w małych krajach europejskich. Globalne porozumienia handlowe są tworzone w interesie globalnych korporacji, a jedną z nich jest spółka Bayer-Monsanto, która dzięki takim porozumieniom jak CETA zawładnie rynkiem europejskim, wprowadzając produkty zawierające GMO. Polski rząd, kolejny już raz, okazuje się wasalem globalnych instytucji finansowych. Zgoda na podpisanie takiej umowy jest dobrowolnym zrzeczeniem się nawet z pozorów suwerenności. Za kilka lat, rodzinne gospodarstwa rolne przestaną istnieć w Polsce, a na terenie Polski nie powstaną żadne nowe przedsiębiorstwa produkcyjne. Interesem globalistów jest budowanie własnych miliardowych fortun, a nie zmartwienia Polski i Polaków. Prawnicy wielkich korporacji finansowych tworzą prawa dla siebie, a nie dla ciebie. Dlaczego nie ma w Polsce poważnej dyskusji na ten temat? Dlaczego rzecznicy rządu nie potradią wytłumaczyć wyborcom intencji i korzyści, dla których rząd podpisuje umowę CETA ? Czy decyzje handlowe i polityczne powstają w nowym Biurze Politycznym „Bojowników o Wolność i Demokrację”, w kraju pozbawionym własnego przemysłu, własnych banków, a w przyszłości własnych rodzinnych gospodarstw rolnych. Wyborca ma prawo znać odpowiedzi na te pytania.

  170. Indoor prawdziwy
    22 października o godz. 11:26

    ”TAWS38” Żebyś pojął w czym rzecz”.

    Ok. staram się. 🙂

    „od momentu zderzenia z brzozą wskazania przyrządów są niewiarygodne – zawierają po prostu bzdury … część elektroniczna przyrządów w warunkach zanikającego zasilania … dane interpretują w sposób dowolny”.

    Zanim coś takiego będzie się twierdzić („zanikające zasilanie” – a jak długo, ile sekund zanikało?) należałoby wcześniej wykazać, w jaki sposób utrata 6 metrowego kawałka skrzydła (i ok. 7 proc. siły nośnej) spowodowała zanik zasilania w całym samolocie; trzy silnik pracowały do końca. Otóż nic takiego nie miało miejsca, rejestratory i FMS działały jeszcze za brzozą przez 3 sekundy, a od brzozy do miejsca upadku były 4 sekundy lotu.

    „Radiowysokościomierz pokazuje odległość od księżyca gdy dół samolotu będzie skierowane w górę”.

    Ale barometryczny pokazuje normalnie, bo przeciez działa na innej zasadzie, GPS też. (mój turystyczny GPS pokazuje dobrze obojętnie jak i gdzie go trzymam, a ma dokładność do 2-3 metrów na poziomie gruntu).

    „Aż tu nagle TAWS w komunikacie numer 38 sygnalizuje, że – samolot wylądował. Hidden TAWS#38 – “Event Landing”

    Wiesz, że dzwonią, ale nie masz pojęcia czemu?
    Z powodu podwójnej eksplozji na lewym skrzydle uruchomiony został czujnik w podwoziu, który przeciążenie zinterpretował jako „event landing”. A też należy pamiętać, że fragment amortyzatora podwozia znaleziono między brzozą, a miejscem uderzenia samolotu w ziemię, blisko ul. Kutuzowa. Alert „event landing” jest jednym z mocniejszych dowodów na eksplozję w powietrzu.

    „A przecież TAWS jest prawdziwy amerykański – nie może się mylić”.

    I się nie pomylił. Przecież i oba rejestratory parametryczne zanotowały dwukrotnie wzrosty przeciążenia pionowego w okolicach brzozy.

  171. woytek
    22 października o godz. 15:10

    W Kanadzie JUŻ ISTNIEJĄ filie 41 000 amerykańskich firm….

    Istniało kiedyś Państwo, którego właścicielem była armia.
    obecnie wiekszość państw jest w posiadaniu korporacji- głównie finansowych.

    Prusy na tym interesie nie wyszły najlepiej, obecnie nie istnieją.
    Kraje narodowe będące własnością korporacji mają takie same perspektywy.
    A ludzie w nich mieszkający, poza niewielkim odsetkiem, perspektyw nie mają żadnych.

  172. PIS w bardzo prosty sposób wygra drugą kadencję, obieca 500 na każde dziecko.
    Co z tego, że wszystko z importu podrożeje 100%, wódka jest nasza, polska i może nawet potanieje.

    Czas zrozumieć panie Passent, mamy taki rząd jakich wyborców.

    Nepotyzm naszych polityków, nie tylko obecnie rządzących, to tylko patriotyzm rodzinno – przyjacielski i tak uważa większość rodaków.

    Oczywiście, koszty nie grają roli tak jak nie miały znaczenia w poprzednim ustroju czy w każdym innym gdzie ideologia przebija zdrowy rozsądek.

  173. ”Przeciez pole szczątków jest odwzorowaniem pola sił.”

    Rossi!
    Cała Twoja pisanina to po prostu pseudonaukowy bełkot.
    Wyjątkowo spojrzałem na wskazany przez Ciebie pdf z planem rozmieszczeniem elementów skrzydła co ma być dowodem – na coś. Ponoć na to iż ”tzw. północna bruzda” (kto tak nazwał?) nie zostawił kikut skrzydła. Już mniejsze o to, że zespół (podzespół) to jest ds. ”powtórnego badania przyczyn” a nie ”podzespół ds. wyjaśnienia bruzd w Smoleńsku i w okolicach” – z rozmieszczenia elementów po prostu nic nie wynika. Spokojnie można wymodelować taki proces destrukcji skrzydła, by elementy w ten własnie sposób zostały rozrzucone.
    Wysokościomierz barometryczny? Ostatnie jego wskazanie to 188 metrów i nie zmienia przez ostatnie 20 sekund. Bo taki to przyrząd. GPS ? A gdzie jest wskazanie notowane i gdzie są dane?

    Po prostu bełkot ubrany w formę przypominającą laikom tekst naukowy.

  174. Żabka konająca, 21 X godz. 9.59: Dzięki za powrót. Witamy na blogu!

  175. Rossi w swoim ignoranckim i aroganckim tupecie nie przestaje zatapiać blogu w hipotezach smoleńskich, w których nie ma ani krzty naukowości, logiki, czy zwykłej technicznej poprawności. Są to bezdowodowe (dowodami są przypuszczenia), wymyślone ad hoc przez fantastów i zarazem ignorantów tłumaczenia, które odstają o kilometry od faktów, o mile od prawdy materialnej.

    Rossi z zaparciem charakterystycznym dla złapanego za rękę głosi, ze kapitan Tu-154M w Smoleńsku wydał komendę „odchodzimy” na wysokości 100 ma nad lotniskiem, gdy wszystkie zapisy w czarnych skrzynkach, zapisy potwierdzone dokładnie przez przelot nad latarnią bliższą (z dzwonkiem w kokpicie), przez zarejestrowane w tym czasie wysokości z obu wysokościomierzy (radiowego i barometrycznego) składające się na sekwencję lotu tuż nad ziemią.

    Rossi opowiada takie wymyślone dla konsumentów bzdur smoleńskich bajeczki, jak ta o tym, że kapitan w Tu-154M nacisnął na przycisk „uchod” i tym naciśnięciem uruchomił odstrzelanie statecznika samolotu. Fantazmaty niesamowite.

    Albo weźmy taki hiperidiotyzm Rossiego:
    „Z powodu podwójnej eksplozji na lewym skrzydle uruchomiony został czujnik w podwoziu, który przeciążenie zinterpretował jako „event landing” ”

    Z którego to idiotyzmu wynika, że na skrzydle była nie pojedyncza a podwójna eksplozja, co oznacza, że wybuchy dwa razy urywały skrzydło, kawałek po kawałku.
    Na skrzydle, ani na oderwanej na brzozie końcówce skrzydła żadnych objawów eksplozji nie ma. Choćby nie wiadomo jak się starać kręcić, naciągać, marudzić i naginać, to nie ma tam żadnego śladu eksplozji, bowiem eksplozja, to nie jest szczotka do czyszczenia metalu z rdzy, to jest oddziaływanie supergwałtowne, bardzo głośne i niszczące skrzydło jak popadnie. Tymczasem takich śladów gwałtowności jak popadnie na skrzydle nie odnajdziesz Rossi. Jest gwałtowność uporządkowana jak na gwałtowność, ukierunkowana, idąca przez skrzydło równolegle do kierunku lotu.

    Co jednak jest najciekawsze, w kokpicie mikrofony nie wychwyciły żadnych odgłosów tych rzekomych wybuchów na skrzydle, żadnej eksplozji, żadnego krzyku w kabinie, tylko jak to potwierdziła pani muzykolog smoleńska – odgłosy szurania przedmiotu po przedmiocie.
    Tak Rossi, oprócz szurania nie słychać na taśmie rejestratora głosowego z kokpitu wybuchów odstrzeliwujących skrzydło. Rossi, jest kłopot. Gdzie zapodziały się wybuchy?

    Rossi, czy Ty kiedykolwiek słyszałeś wybuch choćby 200 g trotylu? Słychać go z kilometra i to w hałasie. Gdybyś słyszał, to byś nie dał sobie wmawiać takich bzdur. Gdyby ci profesorowie-specjaliści smoleńscy słyszeli, też by nie podjęli się kałapućkania swoich wyznawców wybuchami na skrzydle. Każda eksplozja na skrzydle, to byłby silny, słyszalny doskonale w kokpicie i kabinach pasażerskich huk, który wywołałby natychmiastową reakcję załogi i pasażerów. Kto twierdzi, że eksplozje były i samolot sobie leciał, ani słychu, ani widu, ten jest oszustem, wmawia prymitywne kłamstwo uczciwym ludziom oczekujących wyjaśnień.

    Weźmy taką frazę naukową przytoczoną przez Rossiego:

    „Typ 2A: Brak eksplozji i części maszyny mają wspólny wektor prędkości. ”

    Rossi, kto ci nabajdurzył o wspólnym wektorze prędkości? Każde ciało materialne, obiekt materialny, nie tylko samolot, ma wspólny wektor prędkości, gdy porusza się względem np. ziemi, lecz nikt tego nie określa jako charakterystyki ciał w ruchu. Jest jest nonsens najwyższej miary w sensie oczywistej oczywistości, czyli neoplazmu, tego samego rodzaju jak – deszcz pada w dół, woda w fontannie najpierw w górę, a potem w dół, słońce świeci w dzień, księżyc świeci w nocy, woda jest mokra.

    Z tego pseudotechnicznego bełkotu ma wynikać naukowe podejście do lotu samolotu, które zawiera w sobie implikację eksplozji (dowód na nie zajście lub zajście eksplozji) – wszystkie części maszyny mają wspólny wektor prędkości, a więc nie było eksplozji. Jeśli wszystkie części samolotu nie mają wspólnego wektora prędkości, to oznacza, że była eksplozja. Rossi, wybacz, ale muszę przyznać, ze dawno takiego idiotyzmu nie słyszałem.

    Rossi, teoria Macierewicza o tym, że samolot rozpadał się w powietrzu, to jest humbug na cztery fajerki, fantazja Antoniego pod publiczkę sugerująca, że Tu-154 M rozpadał się w powietrzu, a więc były w nim wybuchy, co oznacza ni mniej nie więcej, że samolot leciał, leciał, leciał, wybuchał, wybuchał, wybuchał i dlatego rozpadał się w powietrzu. Logiczne, prawda?
    Rossi, to jest wysokiej klasy idiotyzm.
    Pzdr, TJ

  176. Pani Szydło, która wyszła z worka oświadczyła groźnie i butnie, że jeżeli Rosja nie zakończy agresji w Syrii, to wolny Zachód powinien ją obciążyć dodatkowymi sankcjami. /Amerykańskimi/. Trzeba być kompletnie ciemnym albo głupim, lub dalej tkwić w worku, nie wiedząc, że to jej chlebodawca jest tam agresorem. Od kilku lat,powodując śmierć ponad 400 tysiećy, miliony wypędzonych, dramaty, niszcczęścia i ruiny miast. Gdyby tak Rosja chciała na nią samą nałożyć sankcje, wtedy za dwa dni jej nie ma, zdechnie.
    W Syrii Rosja postawiła czerwoną nieprzekraczalną linię dla amerykańskiej agresji. Dalej już nie ma kroku. Chyba, że?

  177. Giez
    22 października o 17:46
    Ponad miesiąc poza zasięgiem Polskich mediów ,chociaż nie przekraczałem granicy .Masz rację gdy chodzi o Syrie . Ten czas zwyczajowo w Krynicy ale też kilka dni w Krakowie . Niedzielny wieczór w ciepły wrześniowy na rynku ,to Spektakl nie znany w innych regionach Brawo !!!
    Z Pozdrowieniem

  178. Ameryka to nie jest kraj dla mamisynków i lalusi

    Stwierdzam to nie po to, aby wywodzić, że sama jestem mamisynkiem/córką. Nie osiedliłam się w Stanach z innych zgoła powodów, a było w szalonych latach 1980-90. okazji co nie miara, aby przenieść się ze „skandynawizującej Kanady” na dzikie południe (od nas), lepiej płacące, z cieplejszym klimatem i całą gamą możliwości awansu. Nie jest przesadą powiedzieć, że Kanadyjczyk i Amerykanin – jeśli są rodzeństwem to nie z tej samej pary rodziców. Są rodzeństwem przyrodnim. Jest wiele widocznych cech odróżniających ich, długo można opowiadać. Także domniemać można, że Bostończykowi bliżej do Kanadyjczyka z Ontario czy Nowej Szkocji, niż do Teksańczyka, albo Południowca z Georgii czy Alabamy. Oczywiście systemy amerykański i kanadyjski są odmienne, w dostępie (na plus i minus) do ochrony zdrowia, także w w równowadze na rynku pracy między zatrudniającymi i zatrudnianymi; no i ta skala, tzn. te puste przestrzenie Kanady ….

    Mamisynkiem politycznym jest niewątpliwie Donald J. Trump, ksywka Burak. Jego dowcipy na obiedzie charytatywnym w Nowym Jorku – o którym wspomina @zyta2003 (0:17), której głównym gościem był kardynał Dolan z tej archidiecezji zbierającej pieniądze od miliarderów (jak Trump) i zwykłych milionerów – były w dużej części prostackie, bez finezji i intelektualnego wsadu. Za dwa z nich sala, niewątpliwie zapełniona kosmopolitycznymi „liberałami” (w sensie amerykańskim), wybuczała Trumpa. Powiedział, że (metodystka) Clinton udaje iż nie nienawidzi katolików … boooooo, booooooooo …
    http://qz.com/815797/al-smith-dinner-trump-is-booed-for-saying-clinton-hates-catholics-at-a-charity-dinner-with-new-yorks-cardinal/

    Trump nie potrafił wykorzystać rozlicznych okazji do przekonania nieprzekonanych, niezależnych, niezdecydowanych po środku, do głosowania na siebie. Mógł się przygotować, wymyślić na potrzeby debat jakieś celne zdania, punkty ataku na Clinton, jakieś nowe, świeże, a nie odgrzewane kotlety. Analitycy twierdzą, że partia rządząca ma zawsze pod górkę w wyborach, to potwierdzają wyniki wyborów w latach 1976, 1980, 1992, 2000, 2008 … co 1-3 kadencje zmiana partii u władzy jest niemal automatyczna, gdyż można na rządzących zwalić wszystkie winy, obarczyć ją wszelkimi żalami, niespełnionymi obietnicami, a w roku 2016 winą za zbyt powolny wzrost gospodarczy, dług państwowy, za fatalną sytuację na świecie, wręcz za upadek USA. Owszem, Trump w 2. debacie 14 razy nazwał sprawy po imieniu – disaster: inner city (zamieszkałe przez afroamerykanów) to d., Obamacare (reforma służby zdrowia) to d.; reforma sł. zdr. proponowana przez Clinton jest podobna do kanadyjskiej, i to jest d.; Obamacare to total disaster; Irak to d.; cokolwiek Clinton zrobi to d.; jako senator ze stanu NY – d.; Libia i Kadafii to d.; cokolwiek zrobiła w polityce zagranicznej to d.; Aleppo (cokolwiek tam się stanie) już jest d.; umowa o wolnym handlu (NAFTA) to d.; straciliśmy fabryki – d.; szkoły w miastach to d.; czyli krótko mówiąc, prostymi słowy i nie owijając w bawełnę jeden wielki DISASTER. Ale co dalej? – pytać może wyborca po środku tej słownej strzelaniny. I tu Hillary potrafiła trafić kilka razy, dowodząc, że Donald nie planu, czasem nawet pojęcia o czym mówi.

    My w Kanadzie przyglądamy się, bo programy wszystkich stacji amerykańskich lecą 7*24, z wyjątkiem FOX NEWS. Ale debaty są w detalach omawiane także na kanadyjskich kanałach, oraz na BBC. Ogromna większość jest za Clinton, oczywiście ze sporą dawką zastrzeżeń. Ale Kanadyjczycy chyba zawsze w ostatnim 40-leciu byli za kandydatem partii demokratycznej. Z wielu powodów. Ale chyba nigdy nie stali takim murem przeciw kandydatowi republikanów, przeciw Donaldowi J. Trumpowi.

  179. Gdyby Rosja nałożyła sankcje na Panią Szydło?

    To naród sam by się wyżywił (parafrazując rzecznika WRONy).

    Po prawdzie, gdyby Rosja zakręciła kurek z gazem, to ukręciłaby sobie sznur na szyję. Komu sprzedałaby ten gaz. Niemcom i Anglikom? Ludzie mają starczą fantazje niekiedy. Niemcy i Francja są za zaostrzeniem sankcji za zbrodnie wojenne Rosji i Syrii, m.in. w Aleppo. ONZowska Human Rights Commission rozpocznie dochodzenie: http://www.cnn.com/2016/10/21/middleeast/syria-aleppo-un/

    Sankcje wobec Rosji za Aleppo nie są tylko sprawką Pani Szydło. Oburzenie międzynarodowe rośnie. Rosja niczego nie wygra popierając Assada.

  180. Muszynianka
    22 października o godz. 21:22

    Czyżbyś miała chęć udowodnienia wyższości bomb demokratycznych nad niedemokratycznymi?

    Porównaj ilość, tonaż, ofiary, kraje.
    I przestań pieprzyć głupoty.
    Zbrodnie krajów demokratycznych dalece przewyższają osiągnięcia tych niedemokratycznych.
    a licznik bije…..

  181. Co po wyborze Pani Clinton?

    Scenariusze krańcowe są dwa. Zakładając oczywiście, że wygra te wybory za 17 dni, a jej szanse szacuje się na 86% (wg. fivethirtyeight.com).

    W jednym scenariuszu, zbliżonym do oskarżeń Trumpa i jego zwolenników, i nienawistników Hillary, jej afery, kłamstwa, matactwa, oraz liberalna, antyamerykańska polityka doprowadzą do staczania się kraju w przepaść, więc rozpocznie się proces odwołania jej (impeachment), za dwa lata Kongres opanują republikanie z ogromną większością i jej po prostu usuną, lub zmuszą do rezygnacji jak Nixona, a Tima Kaina nakłonią, aby pozbawił jej imunitety, i biedna Hillary pójdzie za kratki. Czyli szydło wyjdzie z worka.

    W drugim scenariuszu, Hillary, jako kobieta określona jako „nasty” (paskudna, wstrętna), ale także energiczna i twarda (DJT) dowodzi swojego przywództwa i poprzez negocjacje z umiarkowanym skrzydłem partii republikańskiej, także mając większość demokratyczną w Senacie, przeprowadza kilka poważnych reform. Legislacja obejmuje podniesie podatków od dochodów powyżej 250 tys dol rocznie, reforma podatków od korporacji z likwidacją wielu kruczków i zwolnień, reforma imigracyjna, reforma finansowania partii, reforma Obamacare, wprowadzenie bezpłatnych studiów dla dzieci z rodzin o dochodzie poniżej 125 tys dol p.a., wprowadzenie przepisów regulujących dostęp do broni, mianowanie bardziej liberalnych sędziów do SN, itd. itp. projekty z lewa i z prawa…

    Jak widać nie są to scenariusze optymistyczny kontra pesymistyczny. Oczywiście sprawy potoczą się gdzieś pomiędzy. Jak sądzę, mam nadzieję, nieco bliżej drugiego scenariusza.

  182. wiesiek59

    Skoro już jesteś przy klawiaturze, wylicz mi skąd wziąłeś „40 milionów ofiar śmiertelnych wojen krajów demokratycznych przeciw komunistycznym i niedemokratycznym od roku 1990”, ok? Kraj po kraju, szacunki, liczby potwierdzone, źródła je podające. Rozlicz tę żwawą i jakże lekko onegdaj rzuconą tezę.

  183. Muszynianka
    22 października o godz. 21:22
    Piszesz głupstwa. Rosja już wygrała. Usadowiła się na Bliskim Wschodzie i nikt już jej stamtąd nie wyrzuci. Nakreśliła dla zbrodniarzy US/NATO czerwoną linie, nie do przekroczenia. Znany rosyjski polityk, Siergiej Karaganow oświadczył niedawno, że „Rosja już nigdy nie będzie walczyć na własnym terytorium.”
    Niestety nasze znajduje się tuż tuż i mają wprawę na nim walczyć i wygrywać.

  184. Muszynianka
    22 października o godz. 21:44

    Te 40 milionów ofiar działań MILITARNYCH, to od roku 1950.
    Dodaj do tego działania ekonomiczne- manipulacja cenami surowców, kursami walut, podażą żywności.
    Plus, tworzenie próżni władzy w kilkunastu krajach świata dzięki sponsorowaniu opozycji i obalaniu rządów.
    Popieranie niedemokratycznych i ludobójczych reżimów, dbających o interesy zagranicznych sponsorów, to kolejna kwestia.

    Obecnie, bombardowanych jest 17 krajów na swiecie.
    Likwidowani są niechętni zachodowi przywódcy, bez sądu, prawa do obrony swoich racji.
    Ten sposób „krzewienia” demokracji za pomocą krzaków wybuchów, jest przeciwskuteczny.

    Co do liczb……
    Wielokrotnie na tym blogu były już przywoływane.
    Suma z Libii, Afganistanu, Iraku, Syrii, Jemenu, Pakistanu, Somali, znacznie przekroczyła od roku 1990 10 milionów.
    I rośnie z każdym dniem.
    Rosja w Syrii jest 388 dni zaledwie.
    I wojna domowa zdaje się wygasać.
    Po zdobyciu Aleppo i przy braku zasilania zewnętrznego, wygasnie błyskawicznie.
    Ludzie są zmęczeni.
    To politycy dążą do przedłużania konfliktow.

  185. folwarkPn

    Skonczyłem własnie „Wojnę chłopską w Niemczech” Engelsa.

    Miał pan rację piszac o wartościach literackich jego tekstów. Co prawda przed laty te wymuszone przez okoliczności lektury były dla mnie udręką, nie zauważałem ich literackich walorów ale teraz świetnie mi się czytało.

    Zainteresowały mnie głównie ideowe inspiracje chłopskich buntowników, którym Engels poświeca sporo miejsca. Mam na mysli herezje chrześcijańskie odwołujące się do tzw „chrześcijaństwa pierwotnego”, które jego zdaniem nadawały wojnie chłopskiej wymiar komunistyczny. On twierdzi, i jak sadzę ma rację, że w średniowieczu wszelkie bunty mas chłopskich negujące feudalizm mogły mieć w sferze ideologii jedynie wymiar heretycki.

    Ciekawe, że iskrą dla wybuchu chłopskiej wojny w Niemczech była reformacja Lutra.
    Przywódca chłopów Thomas Muntzer głosił tezy Lutra w formie ekstremalnie zradykalizowanej co zresztą wywołało sprzeciw Lutra, który postanie zwalczał bo zagrażało interesom ekonomicznym i politycznym jego społecznego zaplecza.

    Tak o tym pisał Engels:

    „Powstanie jednak rozszerzało się szybko, objęło nawet okolice protestanckie, rządzone przez luterańskich książąt, panów i miasta, oraz rychło wzięło górę nad„rozsądną” reformą mieszczańską. W najbliższym sąsiedztwie Lutra, w Turyngii, założył sobie główną kwaterę najbardziej zdecydowany odłam powstańców pod wodzą Münzera. Jeszcze kilka zwycięstw, a całe Niemcy stanęłyby w płomieniach, Luter znalazłby bsię w potrzasku, może nawet, jako zdrajca, zostałby przepędzony przez włócznie, a reformę mieszczańską zmiotłaby nawałnica chłopsko-plebejskiej rewolucji. Nie czas już było na namysły. W obliczu rewolucji puszczono w niepamięć wszystkie dawne zatargi; w porównaniu ze zbrojnymi oddziałami chłopskimi słudzy rzymskiej Sodomy byli niewinnymi barankami, łagodnymi dziećmi bożymi. Mieszczanie i książęta, szlachta i duchowieństwo, Luter i papież połączyli się „przeciw morderczym i rozbójniczym bandom chłopskim”. „Trzeba ich bić, dusić i żgać, skrycie i jawnie, kto gdzie może, tak jak zabić musi się psa wściekłego” — wołał Luter.”

    Skąd my to znamy?

    Poniżej pomnik, który współczesni Niemcy postawili chłopskiemu buntownikowi, Thomasowi Müntzerowi w Zwickau – gdzie rozpoczynał chłopską rewolucję.

    https://commons.wikimedia.org/wiki/Category:Thomas_Müntzer#/media/File:Thomas_muentzer_denkmal_zwickau.JPG

  186. http://wiadomosci.onet.pl/kiosk/polacy-na-walizkach/wqm06m

    Jeszcze kilka lat takich sukcesów, a będzie pozamiatane…….
    Ale, rządy i politycy się jeszcze przez chwilą pożywią.
    Dopóki ostatni nie zgasi swiatła……

  187. „Rosja usadowiła się na Bliskim Wschodzie”, jeszcze tylko musi zmasakrować Aleppo

    Rosja nie ma interesu w Syrii. Bo trudno nazwać zablokowanie drogi dla gazociągu z Kataru do Europy jakiś interesem. Gazu już Rosja użyć nie może do szantażu, ani narzucać swoich cen – skończyło się. Ani trudno uwierzyć w bajdurki o tym, jak Putin się wzruszył obrazkami zamordowanego Kadaffiego i dlatego chce obronić Assada. „Wejście smoka Putina” w ONZ ponad rok temu do tzw. walki z terroryzmem można było odegrać tylko raz. Teraz pozostają realia, czyli krew, twarze dzieci Aleppo, obraz ruin, uciekinierzy, fiasko dyplomacji w negocjacjach z Rosją. Świat to będzie pamiętał. To się nazywa „koszty polityczne”, które Rosja płacić będzie. To jest fiasko rosyjskiej polityki zagranicznej opartej na XIX-wiecznej koncepcji „koncertu mocarstw”.

    Polecam, o ile nie robiono tego wcześniej: Bobo Lo „Russia and the New World Disorder” (2105).

    https://www.youtube.com/watch?v=rQ2k0jcZVR0

    Lo porównuje Rosję w XXI wieku z Hiszpanią w XVI wieku i Chinami w XIX wieku, upadające mocarstwo, odchodzące na peryferie globalnej historii i z pogarszającym się poziomem życia i rozwoju cywilizacyjnego.

    Z kliku prokremlowskich źródeł słyszałam ostatnio, że Syria nie jest bynajmniej istotnym priorytetem dla Rosji. Priorytetem jest Ukraina. Zapewne sukces jej zwrotu na Zachód, w oparciu o pomoc z USA, MFW i UE.

    „… i nikt już Rosji stamtąd nie wyrzuci”. He, Rosja sama wyjdzie z Syrii, tak jak sama wyszła z NRD i z Polski. I z Węgier, Gruzji, Kazachstanu … wyjście Rosji bardzo łatwo sobie wyobrazić.

  188. „Te 40 milionów ofiar działań MILITARNYCH, to od roku 1950”

    @wiesiek59 napisał onegdaj, czytałam – od roku 1990.

    I słusznie się poprawia. Gdyż po upadku ZSRR ilość konfliktów i ofiar znacznie się zmniejszyła. Na półkuli zachodniej dogorywa, praktycznie zakończono ostatni powojenny konflikt wojenny w Kolumbii – stąd tegoroczna Pokojowa Nagroda Nobla dla prezydenta tego kraju. Nastał pokój i demokracja. Niestety lewicowe ciągoty dewastują od czasu do czasu te kraje, ostatnim przykładem Wenezuela.

    Wojna w Indochinach zapewne pochłonęła najwięcej ofiar wśród tamtejszej ludności cywilnej. Na pewno do niej by nie doszło bez konfrontacji zimnowojennej, w tym bez wsparcia materiałowego ZSRR dla komunistycznego Wietnamu. Ale USA mogły jej uniknąć i w tych warunkach. Ileż ofiar, śmiertelnych i rannych, pochłoneły wojny w Afryce. W imię ideologii „promieniującej” z Moskwy, oraz broni wysyłanej tam masowo. Produkowanej w ZSRR, w Czechach …

  189. http://passent.blog.polityka.pl/2016/09/30/kochac-sercem-czy-kieszenia/#comment-747280

    @wiesiek59 pisał w październiku 2016:
    Dziecię drogie.
    W ciągu ostatnich 30 lat zginęło 40 milionów ludzi- tych w miarę udokumentowanych.
    W ramach antykomunizmu i niesienia demokracji.
    Kropka.

    Zatem, krakowskim targiem, okres obejmuje lata 1987-2016.

  190. Witaj Zabciu; milo Ciebie znowu widziec.

    https://www.youtube.com/watch?v=M8JfGYuut0w

  191. Giez; 22:15.

    Mucholap i jemu podobni niczego nie sa w stanie poprawnie
    zrozumiec i odczytac nadchodzace czasy,u nich rozumu niet
    tylko emocje i zyczeniowe myslenie.
    Zachodnie Waterloo dobiega konca,czas na zmiany.

    http://www.internationalman.com/articles/the-next-empire

  192. Nasza blogowa Zyta; tez niczego nie ogarnia,wydaje jej sie ze Ameryka
    ciagle jest tym czym byla a to jusz nie odwracalna rozlozona w czasie
    przeszlosc.
    http://theeconomiccollapseblog.com/archives/drowning-in-debt-35-percent-of-all-americans-have-debt-that-is-at-least-180-days-past-due

  193. Na lamach polityki juz zapomniane ale warte przypomnienia
    i spojrzenia przez pryzmat tego co dzieje sie teraz na swiecie.
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/259140,1,rozmowa-z-noblista-prof-robertem-aumannem-o-grach-spolecznych.read

  194. ”Nasza blogowa Zyta; tez niczego nie ogarnia,”

    Gorzej. Totalnie się oderwała od rzeczywistości.
    cytuje:
    ”Gdyż po upadku ZSRR ilość konfliktów i ofiar znacznie się zmniejszyła”

  195. Liczba konflktów zbrojnych na świecie , wraz z końcem „zimnej wojny” , w czasie której trwania każdy lokalny konflikt stawał się automatycznie „konfliktem zastępczym”, rzeczywiście spadła . Niestety wraz z powrotem Rosji do roli mocarstwa światowego zaczyna ona znowu wzrastać , a wraz z nią liczba ofiar . Patrz Aleppo i Ukraina .
    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/505895,wojen-jest-mniej-ale-staly-sie-duzo-bardziej-krwawe.html

  196. ” Patrz Aleppo i Ukraina .”
    Aha :- )
    W prawo …. patrz!!!

    Gdyby głupota miała skrzydła to byśmy już mieli pierwszą latającą wodę sodowa. Dron taki. A takim w łeb dostać ….
    Rozumiem, iż przyjąłeś że ”zimna wojna” skończyła się w 2014. Bo o tym jest w artykule.

  197. Bywalec 2
    23 października o godz. 9:43
    Z tym, że Aleppo i Ukraina są to tragiczne owoce amerykańskiej agresji. Listę tę można znacznie wydłużyć do co najmniej 20 ofiar ludobójstwa i półtora miliarda ludzi na globie głodujących i z głodu umierających.

  198. Dziękuję za przyjazne powitanie Gospodarza blogu, dziękuję misiowi Ted’dy za piosenkę. Cieszę się że znajduję moich ulubionych komentatorów w najwyższej formie , ale to również oznacza że wiele straciłam podczas swojej nieobecności .
    Dzisiaj już jest za pózno żeby się rozpisywać, pozostają nadchodzace coraz to dłuższe wieczory.

  199. Ted’dy bear 23 października o godz. 4:03; lubiłam kiedys słuchać Chris’a Rea i popatrz -całkiem o nim zapomnaialam.

  200. Każdy głodujący na świecie to wstyd i moralne oskarżenie dla całej ludzkości . Nie można jednak zaprzeczyć , że sytuacji się tutaj poprawie , acz za wolno.
    Putin tych głodujących swoim bombkami też nie na karmi , skoro nie jest nawet w stanie zaspokoić potrzeb własnej ludności i zahamować rosnącej w Rosji biedy .
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/fao-o-100-mln-spadla-liczba-ludzi-glodujacych-na-swiecie/hqgrj

  201. Na kanwie lektury „Wojny chłopskiej w Niemczech” przeglądam w necie pamiątki (upamiętnienia) po Thomasie Muntzerze.
    W Niemczech jest ich sporo. Część oczywiście pozostała po okresie NRD w którym gloryfikowano tę postać jako pierwowzór komunisty – np ozdabiał banknot 5 markowy.
    Ale, jak wynika ze zdjęć, pomniki i tablice ku jego czci mimo zmiany systemu politycznego są utrzymywane w należytym porządku. Są też w częsci zachodniej Niemiec.

    Tak więc Muntzer nie został zdekumunizowany co dobrze świadczy o podejsciu Niemców do swej historii.

  202. „Nasza blogowa Zyta; tez niczego nie ogarnia. Gorzej. Totalnie się oderwała od rzeczywistości”

    Faktycznie.
    The Guardian (i inne źródła) podaje, że w koncu 2015 roku 19,2 milionów Rosjan (13,4% ludności) żyje poniżej minimum, które rząd uznaje za poziom przeżycia (ang. subsistence), który określono na poziomie 9452 rubli, czyli $139 miesięcznie.
    Czyli rocznie 1668 dolarów, naciągając wskaźnik niższych kosztów życia w Rosji można liczyć, że jest to siła nabywcza 3-4 tysięcy dolarów. W USA poziom biedy (26,5 tys. dol) jest 7-8 razy wyższy.

    https://www.theguardian.com/world/2016/mar/22/millions-more-russians-living-in-poverty-as-economic-crisis-bites

    Szacować można, przyjmując amerykańskie standardy poziomu życia, że w Rosji biedaków jest 70-99 procent ludności.

  203. @wiesiek59

    Czyli od 1990 roku, ofiar tych wojen jest ponad 10 mln.
    Dokładnie ile w każdej wojnie? Kto i jak to wyliczył?

    Nie ukrywaj się za nieprzekonywującym, niewiele mówiącym stwierdzeniem –
    Wielokrotnie na tym blogu były już przywoływane
    .
    Nie bądź gołosłowny, podaj liczby z każdej wojny. Udokumentowane i wymyślone przez propagandę RT & przyjaciele.

  204. 7 października minęła dziewiąta rocznica inwazji Stanów Zjednoczonych na Afganistan. Jak pisze Gideon Polya na portalu Countercurrents (www.countercurrents.org), spowodowany przez Stany Zjednoczone i ich sojuszników holokaust i ludobójstwo Afgańczyków sięgnęły rozmiarów holokaustu Żydów w okresie drugiej wojny światowej.

    Polya przypomina oficjalne dane ONZ (patrz tutaj), zgodnie z którymi w wyniku braku podstawowych środków do życia w Afganistanie od początku inwazji zmarło 3,7 miliona osób.

    Wedle tych samych danych, w latach po inwazji zmarło 2,6 miliona dzieci poniżej piątego roku życia. Wedle danych UNICEF (patrz tutaj) 90 proc. z nich umiera w wyniku braku podstawowych środków do życia. Roczna śmiertelność w tej grupie wiekowej wynosi 7 proc., wobec 4 proc. wśród ogółu ludności w okupowanej przez nazistów Polsce oraz 5 proc. wśród Żydów w okupowanej przez nazistów Francji.

    UNICEF podaje też, że 1,8 proc. kobiet afgańskich umiera przy porodzie.

    Zgodnie z danymi ONZ w wyniku działań zbrojnych śmierć poniosło 1,2 miliona osób.
    https://wolnemedia.net/49-miliona-ofiar-wojny-w-afganistanie/
    =============

    To tylko jeden kraj.
    Licznik bije…..

    Ps.
    Raport ONZ w odnośnikach.

  205. Wyniki badań eksperckich zostały opublikowane przez fachowe medyczne czasopismo PLOS Medicine. Według autorów opracowania, w wyniku wojny z 2003 oraz jej następstw trwających do 2011, a więc opuszczenia kraju przez ostatnie jednostki wojskowe USA (Wojska USA opuściły Irak, 2011-12-18), życie miało stracić co najmniej 460 tys. Irakijczyków.
    http://www.altair.com.pl/news/view?news_id=11718

  206. Ludzie umierają. Licznik bije

    W wojnie w Afganistanie – której rozpoczęcie było spowodowane atakami na NYC i Washington przez terrorystów szkolących się i ukrywających tamże i która przerodziła się w wojnę domową między demokratycznie wybranym rządem a islamskimi ekstermistami – zginęło w latach 2001-14 ok. 27 tys afgańskich żołnierzy i policjantów, 25-40 tys talibów, oraz ponad 26 tys. ofiar cywilnych.

    Inne liczby zgonów są spekulatywne w tym sensie, że wystąpiłyby niezależnie od wyzwolenia Afganistanu spod rządu talibów, może nawet w większym natężeniu.

    Polityka zagraniczna Rosji opiera się na trzech filarach: (1) upadek Zachodu, (2) wzrost Wschodu, (3) Rosja jako gwarant pokoju w tym wielce niespokojnym świecie. Dlatego propaganda RT & przyjaciele tworzy mity, wali w bęben, a jak nie siedzisz cicho albo nie walisz z nimi to „niczego nie jesteś w stanie poprawnie
    zrozumiec i odczytac nadchodzace czasy, rozumu u tiebia niet tylko emocje i zyczeniowe myslenie”.

    Ad nauseam.

    Talk bloga szkoda.

  207. Pamiętnik znaleziony w naftalinie?

    Jeszcze lepszy jest wyciety nożyczkami z Prawdy artykuł, ukryty w bistorze od 2010.

    W latach 60-70-tych, jeżeli synalek nie był w stanie zdać egazaminów na KUL, WUML lub AWF, spłakane mamusie zawsze mawiały: trudno, niechaj już Jasiu idzie na ten SN.

  208. Dzień w dzień minister Jaki popularyzuje ideę komisji specjalnej, która ma „zwalczać patologie w reprywatyzacji warszawskiej” – i nie tylko.
    Dziś w tv znów poruszył ten temat mówiąc: „Komisja weryfikacyjna ma mieć bardzo szczególne uprawnienia, których celem jest także zadośćuczynienie za krzywdy.”
    Ta promocja speckomisji jest zajęciem dość jałowym bo wciąż nie ma aktu prawnego na mocy którego ma działać.
    Ale sadząc z ogólnikowych deklaracji składanych przez prezesa Kaczyńskiego i ministrów Ziobro oraz Jakiego komisja nie będzie żadną nowością bo uderzajaco przypomina tzw „komisję Zambrowskiego” z lat 1945-54. Chodzi oczywiście o „Komisję Specjalną do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym” – zasłuzoną w tzw „Bitwie o handel”.
    Ta komisja nie była zresztą pomysłem Zambrowskiego bo wzorował się on na rewolucyjnych doświadczeniach bolszewików w tym zakresie. Ci zaś na doświadczeniach Komuny Paryskiej … .

    Jak widać z powyższego komisje takie powoływano w sytuacjach rewolucyjnych by za ich pomocą dokonywać przekształceń własnościowych – nacjonalizując, komunalizując mienie prywatne.

    Cały problem z komisją Jakiego polega na tym, że jakby nie patrzeć w Polsce (jak na razie) nie ma sytuacji rewolucyjnej i nikt (łącznie z prezesem Kaczyńskim) nie planuje rewolucyjnych przekształceń własnościowych.
    Wręcz przeciwnie, trwająca od około 20 lat reprywatyzacja za sprawą której dziesiątki tysięcy ludzi potraciło mieszkania lokatorskie, własnościowe lądując czasem na bruku ma być kontynuowana. Minister Jaki rozczula się nad „krzywdami” ludzi, którzy doznali je od reprywatyzacyjnych oszustów, pod tym pretekstem chce powoływać pozakonstytucyjną komisję, ale nawet nie wspomni o krzywdach tych, którzy doznali je na skutek legalnej reprywatyzacji. A tych pokrzywdzonych akurat było dużo więcej.

    Po co więc ta komisja? Myślę, że po to by pod obłudnym pretekstem „zadośćuczyniania za krzywdy” wywalić z biznesu reprywatyzacyjnego środowiska związane z byłym establishmentem. Na ich miejsce, za pomocą speckomisji wejdą ludzie z nowego establishmentu i będą nadal wywłaszczać by się na wywłaszczonym z powodzeniem uwłaszczać. A kolejne „krzywdy” się przemilczy.

    Do tego uwłaszczenia trwają zresztą w sejmie przygotowania. Jak piszą PiS by przyśpieszać eksmisje chce zlikwidować resztki ustawowej ochrony lokatorów (gwarancja mieszkań socjalnych dla kobiet w ciązy, inwalidów, rodzin wielodzietnych itp) pozostawiając w tym zakresie decyzje sędziom. Tym samym sędziom przeciwko którym, chce też powoływać speckomisję.

    Roman Zambrowski pewnie przewraca się w trumnie.

  209. SN nie był zresztą jedyną ostoją i nadzieją. Niejaki Zenon W., naczelny woźny Uniwersytetu Jagielońskiego, onego czasu oferował inny, wspaniały deal.

    Za przyjęcie Jasia na studia pobierał skromną opłatę 10 tys złotych. Jeżeli synalek się nie dostał – p. Zenek honorowo zwracał rodzicom całą sumę.

    Geniusz.

  210. Dzień w dzień minister Jaki popularyzuje ideę komisji specjalnej, która ma „zwalczać patologie w reprywatyzacji warszawskiej” – i nie tylko.
    Dziś w tv znów poruszył ten temat mówiąc: „Komisja weryfikacyjna ma mieć bardzo szczególne uprawnienia, których celem jest także zadośćuczynienie za krzywdy.”
    Ta promocja speckomisji jest zajęciem dość jałowym bo wciąż nie ma aktu prawnego na mocy którego ma działać.
    Ale sadząc z ogólnikowych deklaracji składanych przez prezesa Kaczyńskiego i ministrów Ziobro oraz Jakiego komisja nie będzie żadną nowością bo uderzajaco przypomina tzw „komisję Zambrowskiego” z lat 1945-54. Chodzi oczywiście o „Komisję Specjalną do Walki z Nadużyciami i Szkodnictwem Gospodarczym” – zasłuzoną w tzw „Bitwie o handel”.
    Ta komisja nie była zresztą pomysłem Zambrowskiego bo wzorował się on na rewolucyjnych doświadczeniach bolszewików w tym zakresie. Ci zaś na doświadczeniach Komuny Paryskiej … .

    Jak widać z powyższego komisje takie powoływano w sytuacjach rewolucyjnych by za ich pomocą dokonywać przekształceń własnościowych – nacjonalizując, komunalizując mienie prywatne.

    Cały problem z komisją Jakiego polega na tym, że jakby nie patrzeć w Polsce (jak na razie) nie ma sytuacji rewolucyjnej i nikt (łącznie z prezesem Kaczyńskim) nie planuje rewolucyjnych przekształceń własnościowych.
    Wręcz przeciwnie, trwająca od około 20 lat reprywatyzacja za sprawą której dziesiątki tysięcy ludzi potraciło mieszkania lokatorskie, własnościowe lądując czasem na bruku ma być kontynuowana. Minister Jaki rozczula się nad „krzywdami” ludzi, którzy doznali je od reprywatyzacyjnych oszustów, pod tym pretekstem chce powoływać pozakonstytucyjną komisję, ale nawet nie wspomni o krzywdach tych, którzy doznali je na skutek legalnej reprywatyzacji. A tych pokrzywdzonych akurat było dużo więcej.

    Po co więc ta komisja? Myślę, że po to by pod obłudnym pretekstem „zadośćuczyniania za krzywdy” wywalić z biznesu reprywatyzacyjnego środowiska związane z byłym establishmentem. Na ich miejsce, za pomocą speckomisji wejdą ludzie z nowego establishmentu i będą nadal wywłaszczać by się na wywłaszczonym z powodzeniem uwłaszczać. A kolejne „krzywdy” się przemilczy.

    Do tego uwłaszczenia trwają zresztą w sejmie przygotowania. Jak piszą PiS by przyśpieszać eksmisje chce zlikwidować resztki ustawowej ochrony lokatorów (gwarancja mieszkań socjalnych dla kobiet w ciązy, inwalidów, rodzin wielodzietnych itp) pozostawiając w tym zakresie decyzje sędziom. Tym samym sędziom przeciwko którym, chce też powoływać speckomisję.

    Zambrowski pewnie przewraca się w trumnie.

  211. „Szacować można, przyjmując amerykańskie standardy poziomu życia, że w Rosji biedaków jest 70-99 procent ludności.”

    Muszynianko Kochana,

    Szacować to sobie można ale my tu nad Wisła wiemy lepiej.
    Wiadomo przeciez, że amerykańskie dane są zafałszowane, gdyż nie biorą pod uwagę prawdziwego spreadu „boutique quality” pewnych produktów rosyjskich względem zachodniej chały.

    Nie będziesz przecież liczyła wartości ekologicznie zdrowej machorki względnie marynowanej głowizny w tej samej kategorii, co zatrute GMO produkty Reynoldsa lub  Fruit of the Loom?

    Nie wspominając już o kwaszonych ogórkach oraz armii pięknie tlenionych Rosjanek.

  212. Rozwój wydarzeń w Syrii w ciągu ostatniego miesiąca jest desperacką próbą rządzących USA globalistów, o „korzeniach” trockistowskich, do eskalacji konfliktu w celu rozpętania III Wojny Światowej. Prezentujemy cykl kilkunastu artykułów w kolejności chronologicznej pozwalający nawet osobom słabo zorientowanym, ale samodzielnie myślącym, wyrobić sobie pełny obraz sytuacji i celu tej gwałtownej eskalacji konfliktu. Rozpoczniemy od syntetycznej analizy na podstawie wielu serwisów jak wygląda sytuacja w Aleppo, gdzie sponsorowani przez Zachód bandyci używają mieszkańców jako żywych tarcz wobec wojsk Syrii i Rosji.
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2016/10/terrorysci-popierani-przez-amerykanow-uzywaja-mieszkancow-aleppo-za-zywe-tarcze/
    ============

    po Bin- Ladenie i Talibach, szkolonych i sponsorowanych przez Saudów i CIA, powstało wiele innych tworów.
    Których źródło poczęcia jest analogiczne…..

    Tylko po to, by pieniądze podatników przelewać do właściwych kieszeni.
    Trump może przerwać tę żyłę złota.
    Więc nie może wygrać w wyborach.
    Killary gwarantuje wzmocnienie przepływu gotówki…..

    Ps.

    Biednaś ty Muszynianko.
    Czytaj więcej kryminałów.
    Jak nie wiesz o co chodzi, to na pewno o pieniądze.
    Biliony zielonych wymagają milionów trupów.

  213. ”Szacować można, przyjmując amerykańskie standardy poziomu życia, że w Rosji biedaków jest 70-99 procent ludności.”

    Dawno taką wielką kulą w taki wielki płot nikt tu nie strzelił (chociaż ta beznadziejna propaganda stworzona z myślą o poziomie umysłowym przeciętnego Amerykanina jest powielana w nieskończoność)
    Nie wiem czy wielu Rosjan porównuje wieczorami swój poziom życia z Amerykanami, ale jak już przytoczyłaś dane z Rosji ja sprawdziłem jak mamy w Polsce. Jeśli rząd rosyjski ” uznaje za poziom przeżycia (ang. subsistence), który określono na poziomie 9452 rubli, czyli $139” to Ci opowiem, że w Polsce ”poziom przeżycia” ustalono w wysokości 545,76 zł ($137& na człowieka (i babę tyż) w wielu produkcyjnym, zaś dla samotnego emeryta 518 zł ($130). A w Rosji z tego co czytałem niedawno w Internecie ceny są podobne, ale nico niższe niż mamy w Polsce.

  214. – Większość Amerykanów ma nikłe pojęcie o świecie zewnętrznym, większość nie wie prawdopodobnie, gdzie leży Polska. Weźmy za przykład protokół z Kioto. To naprawdę poważna sprawa. Amerykańska opinia publiczna zdecydowanie go popiera. Tak zdecydowanie, że większość wyborców Busha była przekonana, że on także. Bo mało komu przychodzi do głowy, że można być przeciw. Wszystko to jest możliwe dzięki takiemu, a nie innemu systemowi wyborczemu w Ameryce. System ten sprzedaje kandydatów opinii publicznej poprzez telewizję. A telewizora nie włącza się po to, żeby coś się z niego dowiedzieć. Włącza się go, żeby sobie popatrzeć. Tak jak reklama, np. aut, podważa rynek, zacierając prawdę o produkcie, tak reklama kandydatów podważa demokrację. Ale okazuje się, że społeczeństwu przestaje się to podobać. Popularność polityków jest rekordowo niska…

    – Kraje Europy Wschodniej to „prawdziwi modernizatorzy Europy”, wyjaśnił komentator polityczny David Ignatius. „Mogą rozsadzić biurokrację i kulturę państwa opiekuńczego, która nadal krępuje znaczną część Europy”, i „pozwolić, by wolny rynek działał tak jak powinien” ? to znaczy tak jak w Stanach Zjednoczonych, gdzie gospodarka opiera się w dużej mierze na sektorze państwowym, a obecnie rządząca ekipa pobiła powojenne rekordy protekcjonizmu w czasie swojego pierwszego okresu urzędowania.Znaczenie: komentarz odnoszący się pośrednio do dominacji ekonomicznej Stanów Zjednoczonych i wprost do naiwności lub służalczości (wobec polityków amerykańskich) komentatorów pokroju Davida Ignatiusa)

    – We współczesnym świecie władza jest skupiona w kilku potężnych państwach i w ściśle z nimi powiązanych prywatnych tyraniach, które stają się ich „narzędziami i tyranami” ? jak przed wielu laty ostrzegał Madison. Te prywatne tyranie to wielkie korporacje rządzące życiem gospodarczym, społecznym i politycznym. Pod względem organizacji wewnętrznej są one niemal tak samo bliskie ideału totalitaryzmu jak każda stworzona w historii totalitarna organizacja. Intelektualne korzenie korporacji wywodzą się po części z neoheglowskich teorii praw rządzących samoistnymi tworami ponadludzkimi.
    https://forum.wybudzeni.com/?topic=76.0
    ===========

    Warto poczytać…….

  215. My słabo zorientowani, ale samodzielnie myślący. My z głodujących miast …

    Wali werbel donosów @wiesiek59, dudni już krok …

    Rozwój wydarzeń w Syrii w ciągu ostatniego miesiąca jest desperacką próbą rządzących USA globalistów, o „korzeniach” trockistowskich, do eskalacji konfliktu w celu rozpętania III Wojny Światowej …

    Co? O 16:41 być już pod takim wpływem! Jacy trockiści, toż to neoliberały! ale że desperackie nasienie, to prawda. Rozpętuje wojnę, rozpętuje wojnę przeciwko … przeciwko … przeciwko … Rosji.

    7 października minęła dziewiąta rocznica inwazji Stanów Zjednoczonych na Afganistan…

    Czyli nasz wehikuł cofa się o 6 lat. Wszak atak USA i UK w postaci nalotów na cele afgańskich talibów i zadekowaną tam terrorystyczną al-Kaidę rozpoczął się w 2001 roku po odrzuceniu ultimatum żądającego wydania zbrodniarza Bin Ladena i wypędzenia terrorystów. Wkrótce dołączył do nich Sojusz Północny, który w ramach kontynuacji wojny domowej tocoznej od 1996 roku wyzwolił kraj od talibów, ONZ usankcjonował ten atak (rezolucja 1386-2001), NATO się włączyło (ISIF) – Kanada, Niemcy, Holandia, Francja, Hiszpania, Belgia, Węgry, Litwa, Włochy, Bułgaria, Czechy, Dania, Estonia, spoza NATO Szwecja i Finlandia, Chorwacja … Rosja też pomogła, oraz kraje b. ZSRR w rejonie, np. baza transportowa w Duszanbe, Tadżykistan.

    Kto tu jest „mało zorientowany”, żeby nie powiedzieć – zdezorientowany. I mam się przyłączyć do zdezorientowanych i otumanionych przez RT & przyjaciele????

  216. Ceny detaliczne wg. numbeo.com (X-2016):

    Poland vs Russia

    milk 2,39 zł – 0,81 $ = ca 3,20 zł
    Loaf of Fresh White Bread (500g) 2,65 zł – 0,47 $ = 1,80 zł
    itd. ceny żywności niższe w Rosji 0 10-25%.
    Odzież droższa o 10-20%.

    Apartment (3 bedrooms) in City Centre (wynajęcie na mies.) 2772 zł – 840 $ = 3300 zł
    tzw. media (elektryczność, woda, ogrzewanie) 633 zł – 90$ = 355 zł

    Na koniec:
    Average Monthly Disposable Salary (Net After Tax) 3110 zł – 526$ = 2100 zł
    Mortgage Interest Rate in Percentages (%), Yearly 3,98% – 13,37%

    Tyle porównań Polski z Rosją, sytuacja jest rozwojowa, Polska nieustannie w górę, Rosja dalej w dół.

    Ale przecież Zyta była ciekawa porównania USA z Rosją, że lepiej o tym nie mówić.

  217. Trzy filary polityki zagranicznej Rosji, tj. Putina

    1. Zachód upada. Oczywiście udział USA, Kanady, UE, Japonii spada w relacji do reszty świata. Prawdą jest, że wzrost gospodarczy w krajach Zachodu jest wolniejszy niż przed rokiem 2000. Ale do upadku jeszcze daleko. Chyba że się rozkręci kołowrotki firmy „RT & przyjaciele”. Unia ma wiele problemów, także z integracją, ale się rozwija.

    2. Wschód rozwija się szybciej i reszta świata, np. India po reformach anty-etatystyczych czyli prorynkowych pędzi szybciej niż Chiny. Brazylia (ze słynnego BRICS) załamała się, o gospodarce Rosji szkoda gadać. Ale rola całej Azji Wschodniej i Południowej z Wietnamem i Tajlandią włącznie rośnie globalnie. I jest to dzieło polityki amerykańskiej – otwartych rynków i popytu konsumenckiego na tanie towary z Azji. To USA wydobyły Chiny z japońskiej niewoli i dały im szanse, niewykorzystane przez wiele lat przez Mao. Dopiero jak Deng nawrócił KPCh na porządek na amerykański, po porzuceniu marksizmu to Chiny poszybowały. Chiny nie szukają konfliktu z USA.

    3. Rosja jako gwarant stabilności globalnej to już jest totalny odlot. Ich polityczna doktryna zwana multilateralizmem jest faktycznie doktryną multipolaryzmu – jak dowodzi Bobo Lo. Czyli dla Rosji liczy się koncert kilku mocarstw, przede wszystkim Rosja-Chiny-USA z ich strefami dominacji nad mniejszymi krajami. To jest doktryna XIX wieku, gdy rządził „koncert mocarstw”, a mniejsze kraje z Polską włącznie były im posłuszne. Tak rzeczy się nie dzieją w XXI wieku. Kazachstan ma swoją szansę, oraz Białoruś, o Ukrainie nie wspominając, Meksyk, Brazylia, Turcja – i Polska, ale nie pod rządami PiS. To polityka zagraniczna Rosji jest wysoce życzeniowa, ambitna, ale nie realne. Jej projekt BRICS nie ma znaczenia. Jej rola w G-20 jest marginalna. Jedyną pozostałością pozycji Rosji po II w.ś. jest P-5, czyli permanentne członkostwo w RB ONZ. To rozbuchane rosyjskie ego nie ma szans na realizację. W relacjach z Chinami de facto Rosja odgrywa rolę surowcowej peryferii.

    Ciekawe jak długo ta polityka pociągnie. Jej jedynym celem i sensem wydaje się być legitymizacja władzy Putina na Kremlu.

  218. Muszynianka
    23 października o godz. 17:25

    Desperacka próba ratowania własnych pododdziałów specjalnych w Syrii, wbijanych z powietrza, czy otaczanych w enklawach, powoduje różne dziwne ruchy polityków.
    No i kasy szkoda, wywalonej na obalenie Assada….

    Doczytaj, kto stworzył Bin Ladena, czy Talibów i po co.
    Usamodzielniające się marionetki sa groźne dla lalkarzy tego świata.
    Czy rozgrywających na „Wielkiej Szachownicy”….
    Co zdaje sie ma miejsce obecnie.
    Pionki dażą do promocji na figury.
    Ostatnio, niejaki Erdogan i Duterte, a i Sisi zaczyna grać własną grę.
    Straszny bajzel w tym wielobiegunowym świecie…..

  219. Pieprzenie….

    Pępkiem Świata zaczyna być Państwo Środka.
    I niewiele może się tu zmienić.
    A Chiny posługują sie bardziej wyrafinowanymi niż militarne metodami wpływu na świat.

    Prymitywni jankescy barbarzyńcy nie maja szans.
    To nie czasy dyktatury kanonierek.
    Wojen Opiumowych nie będzie…..

  220. Muszynianka
    23 października o godz. 18:28

    „Kazachstan ma swoją szansę, oraz Białoruś, o Ukrainie nie wspominając, Meksyk, Brazylia, Turcja – i Polska, ale nie pod rządami PiS”.

    Po rządami PO Polska nie miała swojej szansy, była w cieniu szansy niemieckiej. Przypomnij sobie berliński hołd Sikorskiego i jedz miód ― dobry na pamięć.

  221. Bar Norte
    23 października o godz. 16:04

    „Dzień w dzień minister Jaki popularyzuje ideę komisji specjalnej, która ma „zwalczać patologie w reprywatyzacji warszawskiej” – i nie tylko.

    Tak, bo problem jest również w innych miastach, jak Łódź, a na przykład Kraków to temat sam w sobie. Partia Razem mogłaby się w to włączyć, bo przecież chodzi o lokatorów wywalanych przez czyścicieli kamienic, ale to jednak takie trudne, niewdzięczne, może i niebezpieczne. Nie to co założenie nowego squotu. Czyściciele to przecież gangsterzy i nie cofną się przed mokrą robotą. Oj tam, oj tam, już lepiej pójść na marsz parasolek, później skoczyć na sojowe latte lub sushi. Albo usiąść w Karmie bądź Szarlotce przy Pl. Zbawiciela, by tęsknie popatrzeć na trawnik, gdzie kiedyś stała genderowa tęcza, postawiona dzięki uprzejmości Bufetowej. No w końcu, mamy XXI wiek.
    Tyle że marksistowskiej rewolucji w ten sposób to się nie zrobi. 🙂

  222. Mauro Rossi

    Wybacz ale nie masz rozeznania.

    Partia Razem ma duże wpływy w ruchach lokatorskich, organizacjach anarchistycznych a jej członkowie dużą praktykę np w blokowaniu eksmisji.

    Nie da się ukryć, że gdy tysiącami wywalano ludzi z mieszkań na skutek reprywatyzacji polityków PiS to nie interesowało. Woleli dumać o Polsce Jagiellońskiej pierdząc w sejmowe fotele.
    Jesli było inaczej to podaj mi jakiś przykład z aktywności opozycyjnego jeszcze PiS na tym polu. Może jakaś blokada eksmisji albo pikieta w sprawie śmierci Brzeskiej?

    Dlatego teraz inicjatywa ministra Jakiego wzbudza kpiny.
    Jan Śpiewak z „Miasto jest nasze” w którym działają również ludzie z Razem już zapowiedział, że w tym cyrku nie będzie uczestniczył.
    Choć przecież obnażenie patologicznej prywatyzacji jest tylko i wyłącznie zasługą ludzi których wokół siebie skupił – w tym ludzi z Razem.

  223. Nie wiem skąd się wzięła teza, że Komunistyczna Partia Chin odrzuciła marksizm skoro aktualny statut (2015) tak jej tożsamość ideową ujmuje:

    „Komunistyczna Partia Chin kieruje się marksizm-leninizmem, myślą Mao Zedonga, teorią Deng Xiaopinga, Zasadą Trzech Reprezentacji i Koncepcją Naukowego Rozwoju”.

  224. Daniel Passent pisze, ze „koszty nie graja roli” … ja go rozumiem ;-))

    ” Nagle trzask prask i 135 osób wylatuje na bruk, a funkcjonariusze proszą o datki i wykupywanie abonamentu? Jak to się mogło stać, przecież takiej przewagi uzyskanej na stracie nie dało się roztrwonić? …

    Dało się i nie ma w tym żadnej tajemnicy …
    Twórcy „pomyslu W” nie mieli nic wspólnego z własnymi podręcznikami i panelami dla młodych przedsiębiorców ” … itd.

    http://journal-neo.org/2016/10/22/how-come-the-biden-family-is-above-us-laws/

  225. Wszystko się zgadza. Z tezami Bobo Lo i nie tylko jego

    Pozycja i rola Chin rośnie – i oby odpowiedzialność w sensie globalnym rosła – wydatki na obronę nie są ponad stan, jak Rosji (w relacji do PKB), ale jednak agresywne są na morzu płd-chińskim wobec sąsiadów. Dlatego USA przeorientowały swoje globalne zainteresowania i zasoby na rejon dalekiego Pacyfiku. Bo tam mają sojuszników i zobowiązania – Japonia, Korea, itd. Jak się filipińskiej władzy nie podoba Ameryka, to niech się pcha w ramiona Chin, na własną odpowiedzialność.

    Bajzlem faktycznie można nazwać ten upadek przywództwa, a nawet podążania (followship) za mocarstwami. Ale to jest zła wiadomość przede wszystkim dla Rosji. Bo o rozstajach i niepewności sukcesu polityki Rosji ta dyskusja jest. Tymczasem USA ze swoim gronem sojuszów, powiązań kulturowych i ideowych, finansowych i handlowych jakoś dadzą sobie radę. I Polska się też wpasuje w swoje miejsce, byle tylko nie PiS rządził ze swoimi sarmackimi fantasmagoriami.

    75 procent – ta liczba wydaje się być magiczna w odniesieniu do Chin. Tyle wynosi udział firm prywatnych w produkcji Chin, i są to często najbardziej dochodowe firmy. Tyle też jest osób (75% ludności), którzy uważają gospodarkę rynkową za najlepszą dla Chin. Co nie przeszkadza pisać dziesięciorga marksistowskich przykazań w statucie, na czele z „nie korumpować się”. BBC pokazywało jak działaczy komunistycznych wozi się do więzienia, w którym siedzieli Mao i towarzysze, jaki im ciężko było, aby trafić do sumień aparatczyków. Bo jak nie, to kula w łeb, albo długoletni obóz pracy. Tak więc kot KPCh może być marlenowski, lub wolno-rynkowy i kapitalistyczny, byle łapał myszy – jak mawiał Deng.

  226. Muszynianka
    23 października o godz. 18:28
    Rosja ma trzy filary, po to aby przetrwać i odbudować wiarę w swoją cywilizację. Kryminalny kartel US/NATO ma jeden filar aby Rosję zniszczyć lub rozczłonkować. Służą ku temu zbójeckie doktryny Brzezińskiego i Wolfowitza, prawie bilion dolarów rocznie na zbrojenia i tysiąc baz otaczających Rosję. Próbowano tego w historii dokonać wiele razy. Zawsze agresorzy ponieśli klęski. Dziś na to samo się zanosi. Wystarczy godzinę aby USA zniknęły z powierzchni ziemi i zmieniły się w Aleppo. Polska niestety razem z nimi.

  227. tejot
    22 października o godz. 17:06

    „kapitan Tu-154M w Smoleńsku wydał komendę „odchodzimy” na wysokości 100 m nad lotniskiem”.

    Ale wyobraź sobie, że w momencie komendy „odchodzimy” samolot był ponad 1600 m od początku pasa. W samolocie podczas podejścia wysokość kontroluje się względem gruntu (radiowysokościomierzem) oraz poziomu lotniska (wysokościomierzem barometrycznym). Jeśli 1600 m przed lotniskiem samolot był na 100 m baro, czyli względem lotniska, ale leciał nad „górką” o wysokości 60 m to w tym momencie miał wysokość:

    100 m barometryczną
    oraz
    40 m nad gruntem, według radiowysokościomierza.

    Tyle że samolot leci dalej, np. w rejonie brzozy teren obniżał się, np. działka Bodina leży 8-12 m poniżej poziomu lotniska. Jeśli twierdzi się, że samolot uderzał w drzewa (i leciał dalej), to trzeba określić, a konkretnie to w które? Należy podać koordynaty geograficzne tych przeszkód wg GPS. Tylko koordynaty geograficzne brzozy są znane, reszty nie.

    „kapitan w Tu-154M nacisnął na przycisk „uchod” i tym naciśnięciem uruchomił odstrzelanie statecznika samolotu”.

    To moja niepoprawna hipoteza, nikt za nią nie bierze odpowiedzialności, tylko ja. Faktem jest że podczas przelotu nad BND (110 m od progu pasa, 300 m od brzoy) świadek widział błysk, czyli mogło tam dojść do pierwszej względnie niedużej eksplozji, wg ZP na lewym skrzydle było ich później więcej. Nie wiadomo, czy załoga nacisnęła „uchod”. Odejść można automatycznie („uchod”), ręcznie, odłączając autopilota poprzez przycisk AP i dalej sterując wolantem. Odłączenie autopilota poprzez przycisk AP nie dało rezultatu, a próba zerwania autopilota przez ściągniecie wolantu trwała kilka sekund. W tym czasie następowała destrukcja samolotu. Po katastrofie nie sprawdzono oczywiście, czy na przycisku „uchod” były ślady palca pilota i jaki dokładnie był stan wskaźników. Przy pomocy takich szczegółów wyjaśnia się przyczyny katastrof.

    „Albo weźmy taki hiperidiotyzm Rossiego. Z powodu podwójnej eksplozji na lewym skrzydle uruchomiony został czujnik w podwoziu, który przeciążenie zinterpretował jako „event landing” … co oznacza, że wybuchy dwa razy urywały skrzydło, kawałek po kawałku”.

    Linkowałem ci analizę destrukcji lewego skrzydła. Controlled demolition nie polega na jednym wielkim bum, jak w Hirosimie, tylko sekwencji eksplozji, których siła dobrana jest do materiału, który ma ulec zniszczeniu; nie jest mniejsza ani większa tylko taka jak ma być, by osiągnąć skutek.

    „Na skrzydle, ani na oderwanej na brzozie końcówce skrzydła żadnych objawów eksplozji nie ma”.

    Oglądałeś? Znasz się na tym?
    M. Dąbrowski: „W tym rejonie biegli prokuratury w październiku 2012 roku znaleźli fragment samolotu, wykryty najprawdopodobniej w czasie prospekcji wykrywaczem metalu. Oznacza to, że spadł na ziemię z energią kinetyczną wystarczającą, aby wbić się w ziemię. Znajdował się on najdalej od wrakowiska ze wszystkich fragmentów znanych z dokumentów oficjalnych, jako że znaleziono go ok. 40 m przed brzozą na działce dra Bodina”.

    Według jakiej fizyki oderwana od samolotu część nie leci z jego szybkością i po locie parabolicznym do upadku na ziemię tylko do tyłu?

    „Co jednak jest najciekawsze, w kokpicie mikrofony nie wychwyciły żadnych odgłosów tych rzekomych wybuchów na skrzydle”.

    Wychwyciły „Dźwięki przesuwających się przedmiotów”, wg IES.
    Nie oczekuj, aby np. nagrała się duża eksplozja, która zniszczyła salonkę ― tę w najbliższym sąsiedztwie kabiny pilotów ― co nastąpiło w chwili uderzenia samolotu w ziemię. Porównaj szybkość eksplozji (powyżej 7 km/s) z prędkością dźwięku (340 m/s). Prędzej zniszczone byłyby mikrofony niż by się coś nagrało. Nie wspominając o najważniejszym, że w tym momencie rejestratory już nie działały, z powodu wcześniejszej awarii i zaniku zasilania, jeszcze w powietrzu.

    „żadnego krzyku w kabinie”Gdzie zapodziały się wybuchy”? Każda eksplozja na skrzydle, to byłby silny, słyszalny doskonale w kokpicie i kabinach pasażerskich huk, który wywołałby natychmiastową reakcję załogi i pasażerów”.

    M. Dąbrowski: Punkt TAWS#38, ok.705 m od progu pasa.
    Wydarzenia: „Rozpoczyna się zapis gwałtownej, półsekundowej zmiany przyspieszenia poprzecznego do -0,84 g, niezwiązanej z działaniem steru kierunku. Przyspieszenie pionowe ma lekką tendencję spadkową w kolejnych 4 zapisach w ciągu analizowanej połowy sekundy. Rozpoczyna się krzyk w kabinie aż do końca rejestracji, być może w reakcji na gwałtowne wstrząsy samolotu lub ich niezarejestrowaną przez FDR przyczynę. Lewy spoiler przestaje wychylać się do końca zapisu FDR (zarejestrowana wartość = 0), najprawdopodobniej w związku z destrukcją i odpadnięciem zewnętrznej części lewego skrzydła doczepnego. Uaktywnienie czujnika WoW, sygnał TAWS „Landing”.
    Przykro mi każdy wybuch zostawia ślady, nawet po latach. Z fizyką nie wygrasz.

    „Czy Ty kiedykolwiek słyszałeś wybuch choćby 200 g trotylu? Słychać go z kilometra i to w hałasie”.

    Mierzyłeś, że z kilometra i w hałasie? Czemu z góry zakładasz, że był to prymitywny trotyl, a nie współczesny materiał plastyczny ― w jego skład także może wchodzić trotyl ― którego 50 g ma siłę jak 400 g trotylu?

    „Typ 2A: Brak eksplozji i części maszyny mają wspólny wektor prędkości. Rossi, kto ci nabajdurzył o wspólnym wektorze prędkości”?

    A nabajdurzyła mi to fizyka, a konkretnie prawo zachowania pędu.
    Jeśli wyrzucisz butelkę z samochodu to ona nie poleci do tyłu tylko zgodnie z kierunkiem jazdy. Przeprowadź stosowne doświadczenie, najlepiej w miejscu odludnym.

    „Z tego pseudotechnicznego bełkotu ma wynikać naukowe podejście do lotu samolotu …”.
    🙂
    Biedactwo.

  228. Bar Norte
    23 października o godz. 19:56

    „Nie wiem skąd się wzięła teza, że Komunistyczna Partia Chin odrzuciła marksizm skoro aktualny statut (2015) tak jej tożsamość ideową ujmuje”

    Za bardzo kręci cię ideolo. Chińczycy to stara kultura, więc są pragmatykami.
    Deng Xiaoping: Nieważne, czy kot jest czarny, czy biały. Ważne, aby łowił myszy.

  229. Zwrot kierowanej przez Deng Xiaopinga KPCh ku gospodarce wolnorynkowej nie był niczym zaskakującym. Podobnego zwrotu dokonano przecież w ZSRR na początku lat 20. Mam na myśli bucharinowską koncepcję NEP-u pod hasłem „Bogaćcie się!”.

    Zresztą Deng Xiaoping powoływał się na Bucharina – przecież marksistę – w swej ksiązce programowej „Chińska droga do socjalizmu”.

  230. Bar Norte
    23 października o godz. 19:49

    „Choć przecież obnażenie patologicznej prywatyzacji jest tylko i wyłącznie zasługą ludzi których wokół siebie skupił – w tym ludzi z Razem”.

    A kto konkretnie u Śpiewaka jest z Razem? Ja nie wykluczam, że teraz część z nich będzie chciało ― z rożnych powodów ― gonić króliczka, ale niekoniecznie go załapać.
    To inni będą łapać.
    .

  231. Mauro Rossi

    Nie kręci mnie „ideolo”.

    Swoją drogą to zabawne, że akurat ty mi to zarzucasz.

    Natomiast przywiązuję wagę do sformułowań zawartych w komentarzach.

    Jeśli KPCh w statucie okresla sama siebie jako partia marksistowska to należy to potraktować poważnie, bo to poważna partia trzęsąca poważnym krajem.
    A nie pisać, że się wyrzekła marksizmu albo zarzucać jej, że sama z siebie sobie robi jaja.

  232. Bar Norte

    Ale oczywiście wiesz dlaczego Stalin zarwał z NEP-em. Calikiem przytomnie ocenił, że musi doprowadzić do wyłonienia się klasy kapitalistów. Czyli to już nie będzie socjalizm (komunizm) tylko kapitalizm, którego Stalin emocjonalnie nienawidził. I dlatego później kazał zabić Bucharina, za skłonności do kapitalizmu.

  233. Bar Norte

    „Jeśli KPCh w statucie określa sama siebie jako partia marksistowska to należy to potraktować poważnie …”.

    PZPR też określała się partią robotniczo-chłopską, a strzelała do robotników.
    Aby to nie wyglądało okropnie to robotnicy stali się wichrzycielami i chuliganami. Do inteligentów nie strzelała, czasem tylko ich biła.

    Każda dyktatura definiuje się tak, aby w swoich oczach dobrze wyglądać.

  234. Mauro Rossi

    „A kto konkretnie u Śpiewaka jest z Razem?”

    A skąd mogę wiedzieć?

    Wiem, że ściśle współpracują, prowadzą wspólne akcje.

    Co do łapania … .

    Łapać będziecie peowców – napisałem to w komentarzu. Po to będziecie ich łapać by zając ich miejsce w biznesie reprywatyzacyjnym. Czyli by się swobodnie na fruktach z reprywatyzacji uwłaszczać, odkuć się za lata odstawki. Po to tylko wyciągneliście ze stalinowskiego lamusa pomysł tej komisji – potrzebnej do nagonki na peowców.

    Dlatego własnie śpiewakowi, Razem czy ruchom lokatorskim nie jest z wami po drodze.

  235. Mauro Rossi

    „Każda dyktatura definiuje się tak, aby w swoich oczach dobrze wyglądać”

    Widzę postęp, bo jeszcze nie tak dawno twierdziłeś na blogu, że Ludowe Chiny nie są marksistowską dyktaturą – wbrew realiom politycznym tego kraju.

  236. Kampania wyborcza to wieczny temat na skecze Saturday Night Live.

    Gosciem ostatniego SNL byl Tom Hanks. Tom byl moderatorem w skeczu trzeciej debaty i rowniez uczestnikiem konkursu Black Jeopardy. Podczas konkursu Jeopardy Tom gral typowego przedstawiciela konserwatywnego ruchu, ktory reprezentuje Donald Trump.

    Final Jeopardy category: Lives That Matter.
    To jest aluzja do ruchu: Black Lives Matter.

    https://www.nbc.com/saturday-night-live/video/black-jeopardy-with-tom-hanks/3333590

    Chyba najslynniejsza parodia debaty byla w roku 2000. Wtedy kandydowali Al Gore i George W. Bush. Jako Al Gore wystapil Darrell Hammond. Will Ferrell jako George W. Bush

    ‚http://www.nbc.com/saturday-night-live/video/cold-opening-gore–bush-first-debate/n11360

    Sarah Palin rowniez „dostarczyla” wiele materialow dla autorow tekstow i aktorow SNL.

  237. Według mojej wiedzy, w Azji funkcjonowały w latach 1950-1990, WYŁĄCZNIE dyktatury……
    Część z nich spektakularnie podniosła poziom życia ludności własnych krajów.
    Część poprzestała na generowaniu przyrostu majątków właścicieli państw.

    Dyktatorzy to geopolityczni surferzy…..
    Wykorzystują fale tworzone przez mocarstwa by płynąć w kierunku przez siebie obranym.
    Niektórzy, bardzo zręcznie…..realizują WŁASNE cele.
    I jedynie część idzie w odstawkę, gdy przestaje realizować cele zachodnich demokracji.

  238. Indoor prawdziwy
    22 października o godz. 16:14

    ”Przeciez pole szczątków jest odwzorowaniem pola sił.”
    „Cała Twoja pisanina to po prostu pseudonaukowy bełkot”.

    Pod samochodem gangsterzy podłożyli ładunek wybuchowy. Po eksplozji pole szczątków samochodu w przybliżeniu będzie koliste. Jest odwzorowaniem pola sił, ładunek działał w rożnych kierunkach.

    Podobno masz wykształcenie niemal techniczne, więc na pewno to rozumiesz, chyba że udajesz kogoś innego.

    „Ponoć na to iż ”tzw. północna bruzda” …. nie zostawił kikut skrzydła”.

    Nie znasz materiałów powszechnie dostępnych. Świadek stojący przy salonie samochodowym (zlokalizowanym w pobliżu miejsca upadku samolotu) widział lecący samolot lekko przechylony na lewo, ale nie widział podwozia ― co zrozumiałe z jego pozycji. Według niego, samolot uderzył prawym skrzydłem w drzewo (choć tak naprawdę ze swego miejsca nie mógł tego widzieć) i wóczas samolot lekko wyrównał lot. Niezależni specjaliści oglądając zdjęcia szczątków maszyny odkryli później, że interceptory prawego skrzydła były wychylone. Najwyraźniej, aby zmniejszyć jego siłę nośną, co pozwoliło załodze nieco wyrównać lot po utracie części lewego skrzydła. Nie ma innego wyjaśnienia dla takiego ustawienia interoceptorów. Bajką jest wiec, że chwilę później samolot uderzając w ziemię był tak przechylony na lewo, że uderzył lewym kikutem w podłoże.

    „Wysokościomierz barometryczny? Ostatnie jego wskazanie to 188 metrów i nie zmienia przez ostatnie 20 sekund”.

    TAWS#35 wys. barometryczna 168,6 m
    TAWS#36 wys. barometryczna 116,4 m
    TAWS#37 wys. barometryczna 61,2 m
    TAWS#38 wys. barometryczna 36,4 m

    Michał Jaworski: „Próba interpretacji wybranych parametrów lotu
    – trajektoria pionowa oraz kąt przechylenia”.

    TAWS (FMS) pobierał dane z wysokościomierzy barometrycznych.

  239. Bar Norte
    23 października o godz. 22:05

    „Każda dyktatura definiuje się tak, aby w swoich oczach dobrze wyglądać”

    „Widzę postęp, bo jeszcze nie tak dawno twierdziłeś na blogu, że Ludowe Chiny nie są marksistowską dyktaturą – wbrew realiom politycznym tego kraju”.

    No bo nie są. Stalin by ich nie zaliczył do obozu postępu, Lenin też nie. Kim Dzong Un też ma pewnie o Chinach wyrobione zdanie.

  240. Już nie Orban i Kaczyński tylko socjalista Paul Magnette jest zakałą Europy, nie chce podpisać CETA, prosi o więcej czasu, czyli chce się targować. Walonia liczy 0,7 proc. ludności UE i trzyma w szachu całą resztę.

    Walonowie to ludność z pochodzenia celtycka, później zromanizowana, a język waloński to dialekt francuskiego. Flamandowie zaś wywodzą się od germańskich Franków, Sasów i Fryzów. Współczesna Walonia to dawna Galia Belgica i to raczej oni są „prawdziwymi Belgami”.

    Jak pisał Cezar w „Commentarii de Bello Gallico”: „Ze wszystkich plemion galijskich najdzielniejsi są Belgowie”.
    No wiec kryzys trochę potrwa, skoro dzielni Belgowie zaczęli walczyć.

  241. wiesiek59
    23 października o godz. 22:27

    „Według mojej wiedzy, w Azji funkcjonowały w latach 1950-1990, WYŁĄCZNIE dyktatury…”.

    Według twojej wiedzy Japonia leży w Azji? A Indie, największa demokracja?

  242. Najwyraźniej socjalista Paul Magnette jest zakałą Europy, nie chce podpisać CETA, prosi o więcej czasu, czyli chce się targować. Walonia liczy 0,7 proc. ludności UE i trzyma w szachu całą resztę.

    Walonowie to ludność z pochodzenia celtycka, później zromanizowana, a język waloński to dialekt francuskiego. Flamandowie zaś wywodzą się od germańskich Franków, Sasów i Fryzów. Współczesna Walonia to dawna Galia Belgica i to raczej oni są „prawdziwymi Belgami”.

    Jak pisał Cezar w „Commentarii de Bello Gallico”: „Ze wszystkich plemion galijskich najdzielniejsi są Belgowie”. Kryzys trochę potrwa, skoro dzielni Belgowie zaczęli walczyć.

  243. @Mauro Rossi i jego druzyna

    „na terenie Polski przedmiotem największego zainteresowania amerykańskiego i brytyjskiego wywiadu były wojska radzieckie stacjonujące na Pomorzu Zachodnim i Dolnym Śląsku, a w dalszej kolejności strategiczne drogi kolejowe i samochodowe na osi Wschód–Zachód, miejsca stacjonowania wojska polskiego, rafinerie ropy naftowej, elektrownie, główne centra administracyjne i gospodarcze. Amerykańscy, brytyjscy i kanadyjscy attaché wojskowi, ściśle ze sobą współpracując, systematycznie objeżdżali Polskę, identyfikując potencjalne cele i weryfikując posiadane informacje. Sporządzali mapy, zdjęcia i opisy interesujących ich obiektów. Od czerwca 1956 r. dane te przez kilka miesięcy były uzupełniane dzięki lotom nad Polską amerykańskich samolotów szpiegowskich U-2.

    Od pierwszej połowy lat 60. dodatkową możliwość znajdowania celów stwarzały zdjęcia satelitarne. Dopiero od 1972 r. Amerykanie uzyskali cenne źródło wywiadowcze w osobie płk. Ryszarda Kuklińskiego, oficera Sztabu Generalnego LWP, mającego praktycznie nieograniczony dostęp do informacji o obronności PRL. Przekazał on CIA tysiące dokumentów, które pozwalały wyszukiwać i weryfikować informacje o potencjalnych celach amerykańskich ataków atomowych na terenie Polski w razie wybuchu wojny pomiędzy USA i ZSRR.

    Informacje o obiektach mających znaczenie militarne w Polsce trafiały do supertajnej amerykańskiej bazy danych. Zawierała ona opisy dziesiątków tysięcy podobnych miejsc w całym bloku komunistycznym. Specjalna wojskowa grupa planowania, podlegająca dowództwu sił zbrojnych USA, dokonywała spośród nich wyboru celów do ataku za pomocą strategicznych środków przenoszenia broni nuklearnej. ”

    Powyzsze to wlasnie z tygodnika „Polityka”. Kto jest polskim bohaterem narodowym? No jak to kto: Oczywiscie ten, kto najpierw zostal kadrowym oficerem (a nikogo z lapanki nie brali) a potem, za dobre pieniadze, zlamal przysiege i kablowal, gdzie najlepiej przywalic jadrowymi glowicami. Znaczy gdzie najlepiej w PRL-u, bo do innych sekretow Bohater Narodowy dostepu nie mial.

    Oczywiscie cele dla rakiet balistycznych znajdowaly sie na terenie zlego i niedobrego PRL-u, wiec jakby Amerykanie rakietami walneli, to ucierpieliby wylacznie PRL-czycy. Tacy tam czerwoni, LWP, ZOMO i w ogole. Zaden Polak oczywiscie by nie ucierpial. Przeciez to oczywista oczywistosc, ze PRL nie mialo z Polska nic wspolnego. Jakby jedna czy dwie glowice o mocy paruset kiloton przywalily w Dolny Slask, to strata dla PRL-u. I ounkt dla Wolnej Polski. To jest oczywista oczywistosc i nikt nas nie przekona, ze czarne jest czarne.

    Teraz chyba pora na jakis gustowny pomnik oficera, ktory za dobre pieniadze sprzedawal obcemu mocarstwu tajemnice wojskowe i doradzal, gdzie najlepiej walnac jadrowymi glowicami. Tego by nie wymysli Fyrsyth ani Le Carre. Tom Clancy wymieka.

    Polskich pisarzy nie wymieniam, bo jak rzadza Prawdziwi Patroci, to niedrowo byc pisarzem. Memento niech stanowia smutne losy Dolegi-Mostowicza, ktoremu waleczni polscy oficerowie skuli morde do pol smierci i wrzucili ciezko pobitego do rowu, za „Czwarta brygade”. Znaczy za smichy-chichy z Prawdziwych Patriotow i z Majestatu Rzeczpospolitej.

    Jak dawali dyla na Zaleszczyki, to tez walecznie.

  244. @Mauro Rossi i jego druzyna

    ” Świadek stojący przy salonie samochodowym (zlokalizowanym w pobliżu miejsca upadku samolotu) widział lecący samolot lekko przechylony na lewo, ale nie widział podwozia ― co zrozumiałe z jego pozycji. Według niego, samolot uderzył prawym skrzydłem w drzew”

    Ciekawe, ze ten anonimowy „swiadek” jest stuprocentowo wiarygodny.

    Takich „swiadkow” to moge dostarczyc od razu pol tuzina, nawet za friko. Ja tez mam sufit. Ale za piec dolarow to juz moge dostarczyc swiadka, ktory widzial przywiazana sznurkiem do statecznika bombe termobaryczno-helowa. Za dyche moze byc trzech „swiadkow”. Z hurtowym upustem, Oczywiscie anonimowych.

css.php