Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

30.10.2016
niedziela

Pół żartem, pół serio

30 października 2016, niedziela,

Drogie blogowisko! Dzisiaj zamiast własnej produkcji pozwalam sobie zachęcić do lektury dwóch znakomitych tekstów.

Pierwszy to jak najbardziej serio – wywiad Marka Górlikowskiego („Gazeta Świąteczna”) ze znakomitym pisarzem, profesorem Stefanem Chwinem. Nie ukrywam, że zaliczam się do wyznawców Chwina, szczególnie kiedy zabiera głos na temat naszego kraju.

Drugi tekst (półżartem) to skecz (?) znanego satyryka amerykańskiego Garry’ego Trudeau, który właśnie ukazał się w jednym z najlepszych pism na świecie, w tygodniku „The New Yorker”, zdecydowanie niechętnego kandydaturze Trumpa. Pozwalam sobie na akt piractwa, tłumaczę i bezprawnie zamieszczam na blogu. Raz kozie śmierć!

Stefan Chwin, „Stronnictwo Miętusa”

Fragmenty wywiadu: „To lud (…) chce słyszeć i oglądać na własne oczy wszystkie te obrzydliwe historie o tym, jak ktoś ważny spada na dno. Duża to przyjemność tak sobie popatrzeć przy śniadaniu na czyjąś cywilną śmierć. Dowodem choćby tabloidy”.

„PiS zrozumiał, że znaczna część ludu nienawidzi ważniaków z forsą, nawet jeśli ich podziwia. Wtedy lud ma iluzję sprawiedliwości, czuje wdzięczność, bo taka egzekucja jest balsamem na jego kompleksy. Władza może powiedzieć: widzicie, służymy wam, wybierzcie nas znowu, to dostarczymy wam podobnych wrażeń”.

„Jest w Polsce teraz takie stronnictwo, które ja nazywam stronnictwem Miętusa. To względnie młodzi, dziarscy, prawicowi inteligenci polscy, którzy chcą się bratać z ludem, z parobkiem krzyczącym »Do przodu!«, plującym na obecną Unię Europejską, Angelę Merkel, Komisję Wenecką oraz dziadka z Wehrmachtu. Rafał Ziemkiewicz i jemu podobni głoszą, że zblatowana łże-elita zdradziła lud polski i chętnie by poszczuli polskie masy na »zdrajców narodu«, wobec których mają zadawnione kompleksy”.

„Stronnictwo Miętusa, które wspiera w tej chwili partię narodowo-konserwatywną, dokonuje ideologicznej idealizacji ludu. Na przykład nie chce przyjąć do wiadomości, że lud polski to jest niedzielna msza i tygodniowa porcja tabloidów, obrona dziecka poczętego i porno w domowym internecie, pielgrzymka na Jasną Górę i codzienny język brudnych przekleństw, miłość do Ojczyzny i twarde pragnienie by z Ojczyzny wyjechać na zawsze gdzieś, gdzie będzie lepiej, nienawiść do Niemców i pragnienie, by pracować u Niemca, bo dobrze płaci, chociaż jest potomkiem Hitlera, stawiania talerza dla wędrowca na wigilijnym obrusie i ochota, by walnąć kijem basebolowym »ciapatych«, którzy uciekają do Europy przed straszną wojną w Syrii”.

Stop, więcej nie wypada przepisywać, zachęcam do lektury całości. Jeszcze jedno zdanie Chwina: „Pisząc, liczę na to, że zbliżam do siebie ludzi, którzy grają na podobnej fali i dzięki czytaniu są choćby na chwilę razem ze mną w tym wszystkim”.

Garry Trudeau, Krótka sztuka

Scena: Kabina pilotów w samolocie. Donald Trump i Mike Pence (republikański kandydat na wiceprezydenta – Pass.) siedzą w fotelach pilotów. Słyszymy pracę silników.

TRUMP: Mówi wasz kapitan. OK? Muszę wam powiedzieć – nasz lot jest przepełniony, to szaleństwo! Wygląda na to, że każdy chce lecieć moim lotem! Niewiarygodne! A ja nawet nigdy dotychczas nie prowadziłem samolotu! A mimo to wielu, wielu ludzi mówi, że wygram z latającą pierwszą ligą! Wygram lotem tak pięknym, że wielu z was nie uwierzy. Nikt nie umie latać tak, jak być może ja umiem. Nikt. Ale najpierw musimy wystartować, i muszę wam, ludziska, powiedzieć, że kontrolerzy lotów są tutaj najgorsi – absolutnie obrzydliwi. OK? Cały świat się śmieje z naszych kontrolerów, tacy są źli! OK, ruszamy! Co mam najpierw wykonać, Mike?

PENCE: Hm… przeprosić wieżę?

TRUMP: Nie, to nie to. Stewardessa, proszę zająć swoje miejsce, może na moich kolanach, jeśli nie przeszkadza ci wyboista jazda. To, oczywiście żart, OK, ludziska? Nie będę jej obrabiał na oczach całej szatni. Mówię to, ponieważ ja bardzo, bardzo szanuję kobiety. Wiele z nich to dobrzy ludzie. Wszyscy gotowi?

(Słyszymy ryk silników w czasie startu).

TRUMP: No więc to był niewiarygodny start, zgadza się? Jestem jak ten pilot (który wylądował) na Hudson River, Sully. OK? A nawet lepszy, bo ja miałem piękny start, a on awaryjne lądowanie. Pełen nieudacznik.

PENCE: Donald, to nie ty prowadzisz ten samolot, tylko moja żona, Karen.

TRUMP: OK, to dlatego, że jestem piękny, umiem dzielić odpowiedzialność. Twoja żona ma licencję pilota, a ja nie, ponieważ mnie nie jest właściwie potrzebna. Jestem jak Limbergh (w rzeczywistości Lindberg w 1927 r. pierwszy przeleciał nad Oceanem Atlantyckim). Ten piękny start wykonałem w umyśle, bo ja myślę. OK? A tak na marginesie – twoja żona lubi swojego cukierka? Ludzie dużo o tym mówią, a ja nie wiem. Naprawdę nie wiem, czy ona lubi swojego cukierka. Być może. Na to wygląda. Są tam jakieś przekąski? Zaraz wracam. Wow! Patrzcie na tych wszystkich pasażerów. Nie do wiary, was musi być z pięć tysięcy, i to nie licząc wszystkich tych, których zatrzymano w bramkach i nie wpuszczono na pokład. Nie przepadam za tymi bramkarzami, wierzcie mi. Powinni się wstydzić. Odesłali tysiące ludzi. Ludzie – na pokład! Ludzie – na pokład! Racja? W każdym razie to jest wspaniałe być tutaj w kabinie 1. klasy. Wierzcie mi, my lubimy naszych pasażerów I klasy. Kochamy ich. I kochamy weteranów. Gdzie jest mój weteran? Gdzie jest mój weteran? A, tam jest! Bez nóg. To wstyd, jak on jest traktowany, jest tak źle traktowany, że nawet nie uwierzycie. Ale my go kochamy. Tak jak kochamy naszych Afroamerykanów. Gdzie są moi Afroamerykanie? O, tu jesteście. Nie widziałem was, a wiecie dlaczego? Ja nie widzę rasy. Przynajmniej w Trump Tower. Nie ma jak, ponieważ ludzie tacy jak wy mieszkają w pewnych okolicach. Nie powiem, gdzie, bo to nie byłoby bardzo ładnie. OK, piekło. Mieszkacie w piekle, tam, gdzie wstrętny handel narkotykami, nie ma szkół, jest 90 proc. bezrobocia i mieszkania z kontrolowanym czynszem. À propos, z kontrolowanym czynszem? Dajcie mi spokój, dobrze? Ci ludzie mieszkają po królewsku. Tyle że w piekle. Rozumiecie. Ale ostro, ludziska. Nie bijcie go. Niech idzie do siebie, na front. Jest OK. Wolność słowa. Kochamy wolność słowa. Zagwarantowana przez Paula Revere i zespół The Raiders. Ale to jest smutne. To, co dzieje się w naszym kraju, jest bardzo smutne. Jesteśmy tacy podzieleni. Dołóżcie mu jeszcze raz! W twarz. To zawodowy agitator. Dostał kartę pokładową od ludzi tej oszustki Hilary. Gwarantuję, w stu procentach.

PENCE: Panie i panowie, mówi wasz drugi pilot. Obawiam się, że musimy zawrócić na lotnisko. Wszędzie kontrolerzy odmawiają nam dostępu do korytarzy powietrznych. Proszę zapiąć pasy przed lądowaniem.

TRUMP: Co za niespodzianka. Skorumpowani kontrolerzy lotów traktują mnie bardzo, bardzo źle. Ale ja wam, ludziska, powiem. Ci, którzy mnie atakują – spadają. Uwierzcie mi – spadają z całą latającą elitą. OK, ludziska, przygotujcie się na najbardziej fenomenalne lądowanie w historii świata. Lądowanie, w które nie uwierzycie. Zaraz po nim będziecie mnie błagać: „Panie Trump, polećmy jeszcze raz, żeby zobaczyć jeszcze jedno piękne lądowanie”.

(Słyszymy jak silniki zwalniają).

TRUMP: Hm, gdzie jest Karen?

PENCE: Przerwa na cukierka.

Koniec

„The New Yorker”, 24 X 2016, przeł. En passant

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 323

Dodaj komentarz »
  1. Co za lewak !

    Wszyscy już grzebią przy swoich grobach, tzn. swoich bliskich, którzy odeszli do Ojca, albo w ogień piekielny. Niektórzy – w odpowiedzialności za państwo i w poszukiwaniu prawdy – grzebią w cudzych grobach.

    A on tu wyjeżdża z New Yorkerem, sam tłumaczy te skrajne pomyje … i tak wygra Trump. Bo tak chce Wielki Strateg, Wladimir Wladimirowicz. A co pisze Konsomolskaja Prawda o Ameryce, co nadaje RT i inne media prawdy i izwiesti (pol. wiadomości, zdaje mi się).

  2. Nie wiem czego jest bardziej strach się bać, czy poważnego czy satyrycznego :/

  3. Chwin , bardzo stylowy dzentelmen, powtarza glownie hasla propagandowe solidarnoscibis, znane od 30 lat.
    Rafal Wos, w nowym blogu Polityki, to powiew swiezego powietrza.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. My tu już jesteśmy starzy i pewnie już nie dowodzimy „dobrej zmiany” i tylko dlatego wydaje się nam , że ludzkość akurat dotarła do kolejnej fazy idealizacji ludzkiej głupoty.
    Nasza generacja właśnie na własnej skórze ma okazję doświadczyć , że nie tylko kapitalizm rozwija się cyklicznie, ale także wszystko inne , czego ludzie się złapią.
    Pech , ale i trochę uciechy ten cyrk zobaczyć .
    I pomyśleć , że jeszcze w swojej młodości nie mogliśmy zrozumieć i śmialiśmy się z Hitlerów , Mussolinich i Stalinów i nie mogliśmy zrozumieć czym zauroczyli swoich współczesnych , a na stare laty przyjdzie nam odejść , w tej samej nieświadomości .
    Niedocenianie potęgi ludzkiej głupoty jest popularnym błędem elit. Raz obudzona z swojego naturalnego letargu ludzka głupota , łatwo rozwija się do lawiny , odpornej na wszystkie rzeczowe argumenty .

  6. „Pozwalam sobie na akt piractwa, tłumaczę i bezprawnie zamieszczam na blogu.”

    Unbelievable, if true!

    „Polityka” ma tradycje lamania przepisow praw autorskich. Nic nowego.
    Gdyby The New Yorker opublikowal artykul bez zgody autora, ten dziennikarz nie tylko bylby wyrzucony z pracy, ale rowniez juz nigdy by nie znalazl pracy w swoim zawodzie. Oczywiscie taki przepis dotyczy U.S., nie Polski.

  7. Parodia narracji Trumpa, jego mów, tego swojskiego stylu, który w zamyśle Trumpa i jego spin doktorów ma trafiać do zwykłych ludzi, zauroczyć ich i zjednać, jest świetna. Tłumaczenie przykładne.
    Chwin mówi, to co wałkują wszystkie blogi polityka.pl i chwali mu się to, ponieważ jako literat umiejętnie przyrządza to, składa w atrakcyjną całość i podaje sumę, która jest do wysłuchania i do przemyślenia.
    Pzdr, TJ

  8. Jezeli wygra Trump „bedziemy mogli ” przestac sie wreszczie wstydzic wlasnego prezydenta bo czy on dalby rade zlapac latajacy wafel ?. Wogole to chyba pora skonczyc z tymi polskimi ( i kanadyjskimi nieco innymi ) kompleksami .
    Jak chodzi o Chwina ( o to co On pisze ) to ten blog i cale to” okoloblogowe” tow. nie ma szans . Zadna tzw opozycja w kraju mietusow i wafli takze . Polityka nie hanbi ale moze trzeba by zaczac zbierac na grzywne dla NY bo „tam” jakby co to lubia zartowac ale na zartach sie nie znaja .

  9. Czego nie podano w mediach? Nie tylko współpracownicą, ale i partnerką Hillary jest Humy Abedin. Jest też lobbystką kilku islamskich organizacji i ma bezpośrednie związki z Arabią Saudyjską.

    Jej separowany mąż a zarazem kongresmen wpadł na „sekstingu”, a konkretnie nagabywaniu 15-latki, więc zabezpieczono jego telefon, nośniki danych etc.

    No i sprawdzając zawartość, pośród gołych kongresmenów Weinerów, rozlićznych gołych małolatek i różnych anatomicznych detali ludzkiego ciała – znaleziono pokaźną ilość (ponad 1 000) dokumentów Hillary z serwera Hillary. Na którym i Huma Abedin i Anthony Weiner też mieli konta z niezabezpieczonym dostępem.

    Antoni po prostu „tak na wszelki wypadek” zabezpieczył sobie część korespondencji byłej sekretarz stanu i przyszłej Prezydent USA.
    http://bjes.neon24.pl/post/134688,kupa-smiechu
    ===========

    Dyskredytować Trumpa.
    Hołubić Kill’ary?

  10. Wiesiek
    Piszesz ,że twoje wiadości nie podały media , więc kto ?

  11. Panie Passent. Powinien Pan wiedzieć, że to Miętusowe Stronnictwo wywodzi się ze zgniłych korzeni solidarnościowych. Wszyscy! Nieszczęścia tego kraju. Pan nosił im żarcie do św Marcina i ma Pan teraz dobrą zmianę na gorsze, wstyd, katastrofę i ekshumacje. W tym także Pana wina. A ta Pana sympatia Killary głosi slogany wojenne typu „Nukes are on the table” lub „war is on the table” czy Pan widzi co to znaczy? Lub „we came, we saw he died”. Tak zabito Kadafiego z jej rozkazu.To większy cynizm niż Hitlera i Stalina razem wziętych, bo dotyczy życia 7,5 miliarda. Widocznie już Panu nie zależy.

  12. @Orca nie bądz taka zasadnicza, ja kiedyś też przetłumaczyłam tekst bez wiedzy autora czyli weterana wojny w Iraku, list do G.Bush’a i D.Cheney’a. To było z okazji fetowania przez red. Ostrowskiego dziesiątej rocznicy inwazji. Na łamach Poltyki. I co?- nic, z tym że dodałam że moja znajomość języka jest słaba i moge się mylić , uczciwie napisalam.
    Na szczęście nasz Gospodarz nie może o sobie tego powiedzieć, piszę na szczęście bo to zdanie rozszerza horyzonty myślowe niektórych czytajacych:
    „OK, piekło. Mieszkacie w piekle, tam gdzie wstrętny handel narkotykami, nie ma szkół, jest 90 procent bezrobocia i mieszkania z kontrolowanym czynszem…”
    Ps. podrap ode mnie swojego kota za uszkami, albo pod pyszczkiem.One to lubią.

  13. wiesiek59, 20:08
    Ustroj oligarchiczny w USA kieruje uwage obywateli na problemy poboczne, zeby odwroci uwage od problemow glownych.
    Poczte elektroniczna z tajemnicami panstwowymi w zewnetrznym obiegu mieli tez Dick Cheney, W,
    i Collin Powell. Tysiace tekstow zostalo wymazanych i nie poddanych sledztwu ( miedzy innymi te , ktore dotyczyly inwazji na Irak i przydzielenie globalnym korporacjom irackich pol naftowych ).
    Clinton robi to samo co reszta nadzorcow ludnosci USA.
    Glownym problemem jest zmiana polityki panstwa, ktora przestala sluzyc obywatelom a sluzy globalnym korporacjom.
    Dzisiejsze podpisanie cyrografu CETA jest swiadectwem tej zmiany na obszarze Unii.

  14. Bywalec,

    Propaganda matysiakowa jest tak intensywna, że brakuje im nawet czasu na porządne tłumaczenie z języka obcego. Zbydlęcenie „radzieckich”, próbujących mieć wpływ na wybory w USA osiąga komiczne szczyty. Przykładowo, byle prostak pozwala sobie na publikowanie informacji, jakoby Abedin jest „partnerką Hillary.” Łóżkową?

    Znaleziono ponad tysiąć dokumentów? PDFs z planami bomby atomowej, czy też może emails dotyczące diety odchudzającej? FBI nie opublikowało i długo nie opublikuje żądnych detali, matysiakowie jednakże już wszystko wykumali.

    Parszywy smród, kryjący się pod nickiem w/59, od lat siedzący na wikcie podatników, walący propagandę 80 godz. tygodniowo – zna wszystkie realia oraz sekrety polityki USA. Ufff.

  15. Bywalec 2
    30 października o godz. 20:15

    Wagę informacjom, nadają główne media.
    Czego w nich nie ma, się nie liczy.
    I tak steruje się przepływem informacji i opinią publiczną.
    Nagłaśniać jedne, bagatelizować drugie informacje.
    Ciemny lud to kupuje.

  16. duende
    30 października o godz. 21:03

    Zapachy z szamba nie służą wymianie poglądów, czy nawet kontrowersyjnych opinii.
    Smród roztaczany przez twoje opinie o innych poglądach, świadczy o braku argumentów, bezradności intelektualnej.

    A informacje wypływają, niekoniecznie głównym- kontrolowanym- ściekiem.
    Bywają inne potoczki, łączące się w rzekę informacji o świecie, tą niekontrolowaną przez jego teoretycznych władców.

    Moim zdaniem, Killary będzie zabijać, Trump budować.
    Wybór zdaje się prosty dla NORMALNYCH.
    Psychopaci będą wybierać inaczej.
    Zgodnie z własnymi interesami.
    Do której grupy należysz?

  17. ”Moim zdaniem, Killary będzie zabijać, Trump budować.”
    Budować? Przecież już dawno zapomnieli jak to się robi.

  18. Duende, Wiesiek tłumaczył wielokrotnie na EP. jak rozumie świat:
    Ja W58 świat rozumiem, bo czytam i kojarzę fakty, wszyscy inni nie oglądają RT, sputnik, jeznach, globalresearch, itp. więc nie znają faktów i nie mają co kojarzyć. Howgh.
    Pzdr, TJ

  19. żabka konająca
    30 października o godz. 20:57

    Nie jestem pewna z twojego komentarza, czy opublikowalas przetlumaczony tekst jako dziennikarz gazety „Polityka”, czy jako komentator na blogu. Jest w tym duza roznica.

    Jako dziennikarz, jesli publikujesz nie swoj tekst lub nie swoje zdjecia i robisz to bez zgody autora, takie praktyki sa nielegalne w zwiazku z tym karalne.

    Jesli jako nie-dziennikarz, nazwijmy to „osoba prywatna”, publikujesz teksty innego autora bez zgody tego autora, jest to nie-etyczne, nawet jesli masz dobre intencje, ale nie podlegasz prawu przepisow autorskich. Na tym polega roznica.

    Wolalabym zostawic ten temat. Nie pierwszy raz dostrzegam lamanie praw autorskich w tej gazecie. Ale chyba po raz pierwszy czytam, ze dziennikarz otwarcie przyznaje sie do lamania przepisow.

    Domyslam sie, ze znasz redaktora Passenta prywatnie, wiec tym trudniej jest o obiektywne spojrzenie.

    Wyobraz sobie, gdybys napisala jakis ciekawy tekst, a po drugiej stronie polkuli ktos opublikowalby ten tekst bez twojej wiedzy i zgody. Prawdopodobienstwo wykrycia jest bardzo niskie. Szczegolnie jesli tekst jest przetlumaczony.

    Dziekuje za wspomnienie o naszym kocie. Principessa chodzi po niebianskich ogrodach. My skonczymy w piekle 🙂

  20. Indoor prawdziwy
    30 października o godz. 21:25

    Przecież bomby potrafią budować?
    I inne lotniskowce?
    A reszta?
    Dodrukuje się zielonych by kupić.
    A kto nie kupi?
    Bomby i lotniskowce zapewnią terms of trade…..

  21. tejot
    30 października o godz. 21:42

    Co sugerujesz?
    Że twoje postrzeganie rzeczywistości jest lepsze?
    Pod jakim kątem?
    Lepiej opisuje rzeczywistość?

    Cui bono, chłopie……
    To na ogół załatwia sprawę.
    Bez zbędnego mnożenia bytów ponad potrzeby.

  22. Wiesiek,

    Zamiast bajdurzeniu o postrzeganiu rzeczywistowci, zacznij brać odpowiedzialnośc za słowa. Słowa zabijają (też).

    Cytujesz słowa jakiegoś wiejskiego palanta, jakoby ex-partnerka Weinera była „partnerką” Hillary. Rozwiń zagadnienie zamiast pierdulżenia kolejnych epistoł, nie na temat, w ramach twojej nudnego, chłopskiego filozofowania.

    Czekam na konkrety.

  23. Sytuacja w prowincji Aleppo, zwłaszcza w jej północnej części, jest niezwykle złożona, ale jednocześnie jej analiza pozwala na zrozumienie nie tylko interesów stron syryjskiej wojny domowej, lecz i zewnętrznych aktorów. W szczególności jaśniejsza staje się gra tocząca się między Rosją, Turcją i USA. Rozgrywka o kontrolę nad dwoma stosunkowo niewielkimi miasteczkami – Tall Rifat i Al-Bab – odbywająca się w cieniu znacznie bardziej intensywnych walk o Aleppo czy Mosul, ma kluczowe znaczenie dla losu Ar-Rakki, przyszłości tzw. Państwa Islamskiego w Syrii, bitwy o Aleppo, a nawet prawdopodobieństwa nowych zamachów w Europie – w analizie dla Defence24.pl pisze Witold Repetowicz.
    http://www.defence24.pl/480409,wielka-gra-w-aleppo-o-co-chodzi-turcji-rosji-i-usa
    =======

    Tą analizę należy polecić politycznym dziewicom.
    Tudzież innym wierzącym w Imperium Dobra i Zła a nie kalkulacjom politycznym i interesom strategicznym.

    To jeden z niewielu autorów posługujących się językiem analizy a nie propagandy.

  24. @ tejot

    Postrzeganie – po szwam znaczit, i chwatit’.

    W dawnych, nadchodzących Wiesiem czasach, Twoje postrzeganie , Tejocie, mogłoby być albo słuszne, albo wykłute na Łubiance.
    Każde inne, niż Łubiańskie postrzeganie, Tejocie, wygląda, że może być, na ten przykład lepsze.
    A lepsze jest wrogiem dobrego cui bona z kremla.
    Tak, inne – to brzmi groźnie dla łubiankowego, bo nie zakratowane wskazanymi w rubelkowym zleceniu źródłami.
    Ech, polemika, polemika, tkliwa demagogika… aż polemista po cichu znika.
    Czego Ci rzecz jasna nie wiesię (oj, wieszczę) i nie życzę… 😉

  25. Dreczyl mnie od jakiegos czasu temat pracownikow kontraktowych piszacych za pieniadze na roznych forach. Zaczelam browsowac w sieci i dotarlam do ciekawego artykulu. Cechy osobowosciowe, styl pisania trolla, czas, umiejetnosc wtapiania sie w dyskusje…. sa wspolne niezalaznie od pracodawcy. No i rozpoznalam propagandowych trolli piszacych na tym forum w ilosci osob dwie.

  26. To nie zart,wkrotce male rolnicze targi znikna z krajobrazu Polski
    chcieliscie wolnosci to ja dostaniecie.
    https://www.youtube.com/watch?v=ypIO2t_LitM#t=379

    Juz po ptakach,teraz swoje brudne paluchy w ksztalcie litery V
    Giez;wie i niech wam powie gdzie mozna sobie wsadzic.

  27. Zytka; are you right or left handed.

  28. Jacobsky; nie ciesz sie ze podpisali,tym sposobem sam sobie szkodzisz.

    http://naturalsociety.com/newly-discovered-side-effect-of-high-fructose-corn-syrup-is-alarming/

  29. To by był dopiero szok , jakby któryś z blogowych przeciwników CETA , na wzór Walończyków, zmienił swój stosunek do tego porozumienia handlowego .

  30. Sadze, ze kazdy myslacy Obywatel Rzeczpospolitej zauwazyl tekst prof Stefana Chwina pt. ‚My, Ablowie, czysci jak lza”

    http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,5766456,My__Ablowie__czysci_jak_lza.html.

    Pokazujacy korzenie korzeni polskiej demokracji po 1989 r.

    Wazniejszy niz ‚Bylismy glupi’ prof M. Krola (sadze):
    http://wyborcza.pl/magazyn/1,124059,15414610,Bylismy_glupi.html

    Takich tekstow w POLITYCE jest wiecej.

    Np:
    Z prof. Zygmuntem Baumanem, socjologiem | Świat po pigułce – strona 1 – Polityka.pl http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1511368,1,z-prof-zygmuntem-baumanem-socjologiem.read

    Gadajmy w POLITYCE na tym poziomie miast zajmowac sie tym, co wykaszlal dzis Pan Prezes albo jakis pajac z jego politycznego teatrzyku.

    Zajmujmy sie Rzeczpospolita/Europa, Globalnym Swiatem , a nie ‚zyciem’ politycznych kukielek IV RP Kaczynskiego..

    Pls.

  31. Lewactwo dostaje po tyłku i nie wie tak naprawdę dlaczego. Ludzie nie chcą po prostu multi-kulti, gender i innych lewackich wynalazków wciskanych im przez tak zwaną elitę. Komunizmu też nie chcieli.

  32. @Orca, czuję że po Twoim wyjasnieniu dziennikarz Daniel Passent zadrżał. A znam go dobrze – przez wiele lat uśmiechal sie do mnie z ostatniej strony czasopisma Polityka formatu A1. A1 to spory kawałek papieru stąd i uśmiech był zniewalający; zauważ że nie tylko ja się mu nie oparłam.
    Przepraszam za kota, musiałam nie doczytać. Ja jestem miłośniczką kotów, tego po zwycięstwie PIS-u powinnam sie wstydzić. Przez te koty szczególnie bezdomne narobiłam sobie wrogów nie tylko na tym blogu, właściwie przegrałam na wszystkich frontach. Pozdrawiam

  33. @Orca
    30 października o godz. 19:10

    Redaktor Passent podał autora i źródło, zacytował materiał, który każdy może sobie poczytać w oryginale
    tutaj
    Możesz sprecyzować, na czym polega naganność spopularyzowania cudzego tekstu?
    Czy autor przekładu podał się za autora tego skeczu i sprzedał go „Polityce” jako własny? Czy zarobił na tej publikacji i nie podzielił się tą sumą z Garrym Trudeau?
    Sprecyzuj twoje zarzuty.

  34. komentarze nie wchodza, moze wiec przynajmniej sam link, mozna tam znalezc duzo ciekawych rzeczy, szczegolnie polecam w tabelce „See more details › ” i dalej szczegolowe zestawienie i porownanie krajow;

    http://globalnews.ca/news/3031191/ceta-canada-eu-free-trade-deal-what-does-that-mean-for-you/

  35. czyli mamy ‚Mietus’ kontra ‚Salon’, czyz nie?

  36. @xmax
    31 października o godz. 9:56

    Kanadyjczycy już się cieszą:
    „Canadians can look forward to lower prices on imports from Europe, everything from maple syrup to textiles to more expensive items like cars.”

  37. Dlaczego jednak Turcja zwróciła się teraz tak zdecydowanie ku Rosji, a tak ostro oddaliła się od USA, swego dawnego starszego partnera? Tureccy obserwatorzy przypisują ten ruch dobrze rozwiniętemu instynktowi samozachowawczemu Erdogana. Wydaje się bowiem, że amerykańska administracja już jakiś czas temu zdecydowała się porzucić niesfornego Erdogana, a następnie w jego miejsce zainstalować Ahmeta Davutoglu, człowieka Gülena. Czołowy amerykański ekspert neokonserwatywny (czytaj: żydowski) ds. Turcji, Michael Rubin, już od dłuższego czasu domaga się głowy Erdogana. W marcu 2016 roku wezwał do puczu, w sierpniu 2016 roku powiedział, że Erdogan sam sobie sfingował ten zamach, a teraz w październiku zapowiedział, albo raczej wezwał do kolejnego zamachu.
    Nowy pucz oczekiwany jest w pobliżu daty 10 listopada i ma się zacząć od zabicia Erdogana, co zostało otwarcie powiedziane. Erdogan uważa, że w sytuacji tak niepewnych relacji z Ameryką, tylko partnerstwo z Rosją i przyjaźń z potężnym Putinem dać mu może szansę politycznego przetrwania.
    http://jeznach.neon24.pl/post/134713,osaczanie-sultana
    ============

    Trochę o Turcji i meandrach jej polityki…..

  38. Chomskiego 10 sposobów bałamucenia i prania mózgów społeczeństwa przez wolne media.
    http://ciekawe.org/2015/07/28/10-zasad-jak-skutecznie-manipulowac-spoleczenstwem/
    Na blogu stosowany jest system oznaczony numerem 8.

  39. Komisja smoleńska pod przewodnictwem Berczyńskiego wysłała do prokuratury zawiadomienie o przestępstwie sfałszowania zapisów w polskiej czarnej skrzynce polegającym na wycięciu z niej 3 sekund nagrań (???). Prokuratura analizowała, analizowała to zawiadomienie i zdecydowała się na skierowanie odważnego zapytania do komisji w tej sprawie.
    Zapytanie było zwykłym rutynowym – o co chodzi w tym doniesieniu. Komisja się obraziła i nie odpowiedziała jak na razie.
    Szef komisji – Berczyński indagowany w tej sprawie przez media odpowiedział – będziemy rozmawiać z prokuraturą. Odpowiedź symptomatyczna. Nie powiedział, że dostarczymy dowody w tej sprawie, przyślemy wyjaśnienia, fachowe opinie, itd., tylko oznajmił – będziemy rozmawiać z prokuraturą.
    Co to znaczy – rozmawiać? Będziecie negocjować z prokuraturą, panie Berczyński? W jakiej sprawie? W sprawie faktów? Były, czy nie były, zaistniały, czy nie zaistniały?
    Pzdr, TJ

  40. Wybór Hillary Clinton jest zagrożeniem dla rodzaju ludzkiego.
    https://www.youtube.com/watch?v=tCOv7C9g7xo

  41. panjanek

    „czyli mamy ‚Mietus’ kontra ‚Salon’, czyz nie?”

    Trzymając się Gombrowicza to chyba „Miętus” kontra „Syfon”.

  42. Wiesiek
    Nie wierzę , żeby Erdogan był gorzej poinformowany od ciebie nie umiał temu puczowi zapobiec .
    Żadnego puczu 10 listopada nie będzie .
    Wróż dalej .

  43. W tej umowie nie chodzi tak naprawdę o handel, ale wpływy korporacji. Handel pomiędzy Europą a Kanadą i Stanami Zjednoczonymi jest już bardzo zliberalizowany, a cła – poza tymi na towary rolnicze – bardzo niskie. Średnia wartość ceł między krajami europejskimi a USA wynosi ok. 3 proc. Dlatego to nie handel jest w tym wypadku najważniejszy, ale stworzenie pewnego mechanizmu rozstrzygania sporów, który osłabi państwa, a będzie korzystny dla wielkich firm. Arbitraż w formie, w jakiej proponują CETA i TTIP, będzie prowadził do powoływania malutkich sądów złożonych w zasadzie z kilku prawników korporacyjnych. Korporacje zyskają potężne narzędzie blokowania wszelkiego ustawodawstwa, które, w ich przekonaniu, będzie zagrażało ich zyskom. Na tym polega problem.

    http://kulturaliberalna.pl/2016/10/25/ha-joon-chang-wywiad-ceta-ttip/
    ============

    Garstka CEO zyska możliwość decydowania o losach setek milionów.

  44. Bywalec 2
    31 października o godz. 11:55

    Czytając różne źródła- o różnej wiarygodności zresztą- wyrabiam sobie własne zdanie.
    I dopuszczam różne możliwości zdarzeń, prawdopodobieństwa ich zaistnienia.
    Psychologia sprawowania władzy jest niezmienna od tysiącleci.
    Szczególnie w innych niż europejskie kręgach kulturowych.

    Logiczne jest usuwanie potencjalnych przeciwników przez zainteresowanych.
    Zarówno wewnątrz kraju przez sprawującego władzę, jak i z zewnątrz- przez zainteresowane eliminacją przeszkody we własnej polityce kraje.
    Często z nazwy demokratyczne……

    Znasz na tyle historię, by nie musieć ci podawać przykładów.

    Ja obserwuję, komentuję, wyciągam wnioski.
    W moim mniemaniu- LOGICZNE.
    Ot, taka zabawa we wrożenie z fusów.

  45. Skutki „postpolityki” i jej siostry „postprawdy”

    Ciekawy wywiad z Grzegorzem Lindenbergiem, współzałożycielem i wieloletnim dziennikarzu Gazety Wyborczej o jej nieuchronnym upadku, jak i upadku innych gazet codziennych.

    Tytuł rozmowy, którą przeprowadził Błażej Torański: „Przedłużanie agonii”

    Fragment:

    BŁAŻEJ TORAŃSKI: Czy „Gazeta Wyborcza” przetrwa na wolnym rynku?

    GRZEGORZ LINDENBERG: Żadna gazeta nie przetrwa. To nie jest kwestia „Wyborczej”, tylko w ogóle prasy papierowej. Nie wiadomo tylko, kiedy która gazeta padnie, bo nie będzie w stanie ponosić kosztów papierowych wydań. To nie dotyczy tylko „GW”, to jest trend ogólnoeuropejski, amerykański. Nie powiem, że ogólnoświatowy, bo w Indiach gazety mają się całkiem dobrze, a ich nakłady nawet rosną. Obstawiałbym, że wszystkie dzienniki w Polsce przetrwają jeszcze co najwyżej cztery, pięć lat.”

    Poniżej całość

    http://www.sdp.pl/wywiady/13410,przedluzanie-agonii-z-grzegorzem-lindenbergiem-o-przyczynach-upadku-gazety-wyborczej-rozmawia-blazej-toranski,1477587178

  46. Jeszcze do niedawna wierzono ze nie da sie przeniec calej produkcji przemyslowej do Chin. A jak jest teraz.

  47. Wiesiek59; 10:19.

    Kolejny sojusznik opuszcza wuja sama tym razem na rzecz
    komunistycznych Chin a to dopiero poczatek,dobrze kalkuluja
    po co stawiac na kulawego konia.
    Jak tak dalej pojdzie to Ameryce zostanie tylko nasza blogowa Zyta.
    http://forsal.pl/artykuly/987029,dawny-sojusznik-zdradzil-usa-amerykanska-strategia-na-pacyfiku-chwieje-sie-w-posadach.html

  48. Wiesiek
    Lepiej jak ty sam , nikt twojej „twórczości” blogowej by nie skomentował.
    To rzeczywiście wróżenie z fusów.

  49. Bywalec 2
    31 października o godz. 13:01

    Masz przykład z ostatnich dni- wypowiedzi pana Prezydenta i Ministra w sprawie Minstrali.
    Który z nich opiera się na faktach, a który na fusach i projekcjach własnych wyobrażeń?
    Przecież na podstawie tych samych danych wypowiedzieli opinie?

    Wróżą z fusów dziennikarze, analitycy, politolodzy, politycy, specjaliści, doradcy.
    Ich opinie często bywaja diametralnie rozbieżne.
    Jedynym sposobem weryfikacji, jest czas i stopień trafności prognoz.

    Nie widzę więc najmniejszych powodów, by się od snucia własnych powstrzymywać.
    Też mam jakąś tam wiedzę, często większą od naszych przedstawicieli narodu w pewnych dziedzinach……

    No i w ramach wolności słowa, jak na razie w miarę obowiązującego wbrew kilku bywającym tutaj zamordystom, usiłujących mnie sformatować do własnego rozmiaru i mikroskopijnego rozumku, usiłuję przedstawić wiele nieszablonowych aspektów otaczającej nas rzeczywistości.
    Dyskutować można z każdym i o wszystkim.
    Niekoniecznie uciekając się do prymitywnych- tak jak gdzieś wyżej- bluzgów, gdy kończą się argumenty.

  50. żabka konająca
    30 października o godz. 20:57

    I mnie olśniło !
    Żabko, jak Cię nie ma to tak Cię nie ma, że nagle Cię tu znajduję. A na blog odpowiednio sąsiedni nie zajrzysz?

  51. Lider4
    31 października o godz. 5:36

    Wstałeś z nocnika i przez to odkryłeś mądrość.

  52. Ted’dy bear
    31 października o godz. 12:55

    Oczywistą oczywistością jest, że Państwa nie maja WIECZNYCH przyjaciół, ani wrogów.
    Tylko INTERESY.
    Pragmatyczny polityk poza tym, szuka przyjaciół blisko, a wrogów daleko.
    Duterte jest pragmatyczny, racjonalny do bólu.
    Skoro nie można wroga pokonać, to lepiej się do niego za odpowiednią cenę przyłączyć….

    Poza tym, Chiny ostatni raz walczyły bodaj z Wietnamem, państwem agresywnym nie są.
    Natomiast gospodarczo będą walczyć perspektywicznie w pierwszej lidze.
    I na podłączeniu się do ich systemu gospodarczego można sporo ugrać dla własnego kraju.

    Co można ugrać na trwaniu w dotychczasowym układzie?
    Moim zdaniem, nic.
    To wymiono usycha……

  53. Wiesiek59; 13:52.

    Jak zwykle piszesz realistycznie i celnie,trzymaj tak dalej
    wiecej prawd zawarte jest w tekscie tej piosenki.
    U mnie minela juz polnoc wiec ide juz spac.
    https://www.youtube.com/watch?v=qfpMwhRTG04

  54. Wczoraj nocą na jednym z portali ukazał się wywiad z chyba najwybitniejszym polskim amerykanistą dotyczący sytuacji wyborczej w USA.

    Konkretnie chodziło o wznowienie przez szefa FBI postępowania w sprawie odnalezionych maili Clinton w laptopie byłego kongresmena Weinera.

    Profesor dość racjonalnie wyjaśnił dlaczego szef FBI musiał to zrobić. I nie chodziło mu o jakieś przesłanki formalno-prawne ale polityczne.

    Niestety, mimo, że amerykanista w swej diagnozie zachował dystans do stron uczestniczących w kampanii wyborczej nie zdecydowałem się na zacytowanie i zalinkowanie wywiadu z nim na blogu. A to dlatego, że dyskusja związana z wyborami w USA osiągnęła już taki poziom emocji, że po prostu nie ma miejsca na racjonalne argumentowanie.
    Ponieważ w tym przypadku teza byłaby trudna do obalenia a pozycji naukowej amerykanisty nie dałoby się zdyskredytować najprawdopodobniej doszłoby do próby dyskredytacji źródła czyli portalu.

    Biorąc to pod uwagę doszedłem do wniosku, że cytowanie i linkowanie rozmowy nie ma sensu.

    Ale na pewno wrócę do tego materiału po wyborach w USA, gdy emocje opadną.

  55. Giez
    30 października o godz. 21:29

    „Ropa i gaz rządzą dalej światem”.

    A głównie Rosją, ponad połowa jej budżetu pochodzi ze sprzedaży ropy i gazu.

  56. Bywalec 2
    31 października o godz. 1:58

    „To by był dopiero szok, jakby któryś z blogowych przeciwników CETA , na wzór Walończyków, zmienił swój stosunek do tego porozumienia handlowego”.

    Pierwszy w kolejce to Bar Norte. W końcu lewicowy do bólu Martin Schulz jest absolutnie za CETA. 🙂

  57. Giez
    30 października o godz. 20:42

    Panie Passent. Powinien Pan wiedzieć, że to Miętusowe Stronnictwo wywodzi się ze zgniłych korzeni solidarnościowych. Wszyscy! Nieszczęścia tego kraju. Pan nosił im żarcie do św Marcina”.

    Pan Passent nosił?? Pan Passent popierał wtedy juntę Jaruzelskiego i stan wojenny. Musiał to być Jurek Urban, który też popierał, ale przynajmniej miał cyniczne poczucie humoru.

  58. @Bar Norte
    31 października o godz. 14:21

    „Profesor dość racjonalnie wyjaśnił dlaczego szef FBI musiał to zrobić”

    Czy wyjaśnił ten profesor, dlaczego szef FBI musiał to zrobić akurat teraz skoro od połowy października znał już treść tej korespondencji?

  59. Mauro Rossi

    Szczerze mówiąc to mnie pisowskie portale nie bawią.

    Ale wczoraj się nieźle uśmiałem z tytułu zamieszczonego na „niezależna.pl”

    „CETA jednak wejdzie w życie. Umowę z Kanadą podpisał Tusk”

    Świetny „myk” – nie wiem czy ty się od nich takich „myków” uczysz czy oni od ciebie.

  60. Kiedyś mówiono, że Adam Bodnar to wprawdzie dość skrajny działacz lewicowy, ale za to niezły prawnik. Dziś Bodnar wystawia na próbę swych apologetów i najwyraźniej chce, aby TK orzekł, że ekshumacje ofiar katastrofy smoleńskiej są …. sprzeczne z konstytucją. W tej sprawie ― obiecał czy zagroził ― zwróci się do Trybunału Konstytucyjnego. Najwyraźniej Bodnar uznał, że prezes TK Andrzej Rzepliński już tyle razy zachował się ekscentrycznie jak na prawnika, że może już mu być wszystko jedno.

    Zdaniem Bodnara „postanowienie prokuratury ws. ekshumacji budzi wątpliwości”, choć prokuratura już wcześniej pisemnie mu wyjaśniła, że prawo nie przewiduje złożenia zażalenia na decyzję o ekshumacji. Zresztą od ćwierć wieku żaden prawnik nie kwestionował znaczenia art. 209 i 210 Kodeksu postępowania karnego o ekshumacjach, pierwszym jest rzecznik Bodnar. Co takiego jest w katastrofie smoleńskiej? Dlaczego wokół niej dzieje się tyle nieprawdopodobnych historii, których wcześniej absolutnie nie dałoby się wymyślić?

  61. GajowyM

    Nie, wypowiedź profesora dotyczyła sytuacji, która politycznie nabrzmiewając zmusiła szefa FBI do tego by zdecydował się na taki krok. Czyli mówiąc bez ogródek na wpłyniecie na wynik wyborów.

  62. Bar Norte
    31 października o godz. 14:52

    ” Umowę z Kanadą podpisał Tusk”
    „Świetny „myk” – nie wiem czy ty się od nich takich „myków” uczysz czy oni od ciebie”.

    Tusk był i jest za CETA. Kosiniak-Kamysz był za CETA, kiedy PSL był „z Tuskiem”, dziś jak już PSL nie jest z Tuskiem to Kosiniak jest przeciw CETA.

    To na marginesie.

    Ale pytanie było o lewicowego do bólu Martina Schulza, który jest za CETA, wiec dlaczego ty, w końcu też lewicowy i marksizujący, nie jesteś za CETA?

    Proletariusze wszystkich krajów powinni łączyć się, czyż nie?

  63. GajowyM.
    31 października o godz. 14:47

    W polityce jak w tenisie, trzeba uderzać z dobrym timingiem. 🙂
    Może szef FBI wie coś, o czym my nie wiemy?
    Był u wróżki, która mu powiedziała kto wygra ― na przykład.

  64. Mauro Rossi

    Dobrze wiem, kto był i jest za CETA. Nie musisz mi przypominać o cetowskim PO-PiS-ie.

    Zaś co do „lewicującego do bólu Martina Schulza”… .

    Może nie tyle zaskakujące jest to, że nie podzielam jego uczuć do CETA co raczej to, że prezes Kaczyński te uczucia lewaka Schultza podziela.
    No i to, że ty Mauro dołączyłeś nieoczekiwanie do „łączących się proletariuszy” – jak piszesz.

  65. Zauwazylem u piszacych zniewalajaca tesknote pisania o niczym i tak juz od lat……Coz, taka jest blogosfera….

  66. Bar Norte
    31 października o godz. 14:21

    Nie wydaje ci się przypadkiem, że amerykanistyka zbliża się do stanu kremlinologii?
    Różni „specjaliści” wypowiadają swoje sądy dość autorytatywnie.
    W zależności od tego jaka fundacja im płaci, treści bywają dość różne.
    Wszystkie te oceny nie są nawet subiektywne, a komercyjne.

    To samo zresztą ze sprawami bliskowschodnimi, azjatyckimi, afrykańskimi.

    Niewielu jest emerytowanych dyplomatów, dziennikarzy, czy naukowców, których wystąpienia w programach „gadające głowy” czy publikacjach, zachowują rzetelność, dystans, są w stanie pokazać wieloaspektowość problemu czy postaci.

    Zresztą walec medialny to uniemożliwia.
    30′ na wypowiedź bo czas antenowy się kończy a zaczyna blok reklamowy mający priorytet, to są ramy współczesnej cywilizacji.
    Komercja ponad wszystko….

    CETA…..
    Parafrazując, prawo będzie po stronie droższych kancelarii prawnych.
    To one osiągną najlepsze wyniki.
    Dokładnie tak samo stało się ze sportem.
    Równe szanse w starciu z kasą dla amatorów?
    Bajki….

  67. wiesiek59

    „Nie wydaje ci się przypadkiem, że amerykanistyka zbliża się do stanu kremlinologii?”

    Akurat amerykanista o którym pisałem jest uznanym autorytetem, kształconym w USA, w tej dziedzinie interdyscyplinarnym, z imponującym dorobkiem naukowym – klasyka.
    Jest chyba bardziej znany z publikacji niż występów medialnych.

    Swoich sympatii politycznych w wywiadzie nie ujawnił, jak pisałem zachował dystans, obiektywizm. Po prostu „na chłodno” zajął się problemem.

    Wspomniałem o tym wywiadzie zresztą również dlatego, że odbiega on od medialnej „gorączki”, której doświadczamy – niestety.

  68. @Saldo mortale
    31 października o godz. 15:29

    Znowu zajrzałeś w lustro?

  69. Chwin uprawia nudną stałą narrację bandy POPiS-dzielonych.

    W „demokracji” w której do wyboru jest tylko Michnikowszczyzna pod przywództwem Michnika i Kaczyzm pod przywództwem Macierewicza najwłaściwszym wyborem jest wybór „pocałujcie mnie wszyscy w d…”. Władza i tak jest ciągle w jednej rodzinie.

  70. Erik Prince, byłby komandos Navy Seals i założyciel Blackwater, był w tym roku w Chinach gdzie spotykał się z funkcjonariuszami chińskiego wywiadu oraz zakładał konto bankowe na Macao. Jego najemnicy współpracują z Chinami w Afryce. Jest to o tyle ciekawe, iż Prince zawsze był fanatycznym chrześcijańskim neo-konem zapatrzonym w Busha i Kissingera, więc aby iść na współpracę z Chińczykami, musiał dostać zielone światło z samej góry w USA.

    https://theintercept.com/2016/03/24/blackwater-founder-erik-prince-under-federal-investigation/
    =================

    Ciekawe ruchy…..
    Tak a’propos sinologii stosowanej…..

  71. Bar Norte
    31 października o godz. 14:52
    Mauro Rossi
    Szczerze mówiąc to mnie pisowskie portale nie bawią.
    Ale wczoraj się nieźle uśmiałem z tytułu zamieszczonego na „niezależna.pl”
    „CETA jednak wejdzie w życie. Umowę z Kanadą podpisał Tusk”

    Mój komentarz
    Bar Norte, kapitalne!
    Pzdr, TJ

  72. Nie zacytował redaktor zdania, w którym Chwin poleca czytać tabloidy wszystkim, pragnącym wiedzy o tym, co lud ma w głowie.
    Tydzień wcześniej w GW, przed wywiadem z Chwinem głos miał Twardoch. W wywiadzie stwierdził ni mniej ni więcej, że Polskę ma w dupie. Ło rany, myślę sobie, będzie jazda. I co? Nic. Ileż to było dziobania Twardocha za to, że jako pisarz ma czelność reklamować drogą markę samochodu, wożąc w nim swoje dupsko.
    Nie wiem, czy wszyscy znani patrioci zdążyli przeczytać ten tekst, ale jestem pewien, że nie zajrzeli jeszcze do najnowszej powieści mistrza. Powieść „Król” jest kapitalna pod każdym względem i nie zgadzam się, że jest słabsza od dwóch poprzednich. Nie jest i to bardzo.
    Przepraszam Panie Passent, ja też sobie pozwoliłem na skomentowanie czegoś o czym nie ma w aktualnym felietonie blogowym.

  73. Niemal na żywo z internetowego radia Kraków ( jestem stałym słuchaczem od roku )
    Pan Piotr prowadzący mówi nie będą w tym roku tradycyjne kwesty na Rakowickim cmentarzu na renowacje zabytków ,Natomiast będzie kwesta na pietę Smoleńską i żołnierzy wyklętych . …
    Nie dotarła do Szczecina ( Empik ) zapowiadana w tym radio biografia Jerzego Pilcha , czekam .
    Na temat wyborów w USA nie wypowiadam się ,dziś to Halloween a w „polskim „Chicago tematem nr1 jest Finał Major League Baseball z udziałem miejscowych Niedźwiadków .

  74. Teraz napiszę serio, całe serio i tylko serio

    W kwestii formalnej, nowa powieść S. Chwina nosi tytuł „Srebrzysko. Powieść dla dorosłych”. Zaś wywiad w GW Świąteczna – „Samotność mędrka” (a nie „Stronnictwo Miętusa”).

    Rzeczywiście, od tych postaci Chwina można zamętu dostać. Otóż są one:

    mędrek – pisany z małej litery, to sam literat, który „nie jest bez winy”. Każdy mędrek jest inny, zapewne dlatego, że to umysł wyindywidualizowany, nie seryjny, każdy różni się od siebie, oraz od ludu. Pochodzi o Bzrozowskiego i Żeromskiego, i wie że z ludem należy się obchodzić jak krowim plackiem na pastwisku, może być zaschły albo całkiem świeży. Teraz we wsi mędrka uważają za duraka. Kontaktu z ludem on nie ma. Lud mawia: mędrek-szmendrek.

    Miętus – z ludem jest dziarski i „za pan brat”. Na Unię Miętus pluje, na „Makrelę”, na Tuska, na łże-elitę. Czyli na mędrka, który jest z Polski wyobcowany rzekomo, „nie ma twardej identyfikacji”.

    Lud – postaci niejasne, acz w mitologii polskiej bardzo poczesne miejsce zajmują, raczej odbierane jako czarne charaktery, „lud polski to jest niedzielna msza i tygodniowa porcja tabloidów …”; Chwin reflektuje się w swym czernieniu ludu polskie i pisze: „… gdy dziś wiemy o sobie (czyli ludzie, Polakach) to, co wiemy, uważam za prawdziwy cud, że lud polski, a raczej znaczna jego część, dwukrotnie w ciągu ośmiu lat dobrowolnie zagłosował na partię liberalno-demokratyczną”.

    Tym razem tezy Chwina nie wzbudzają zainteresowania takiego jak onegdaj, gdy pisał o „śmieciówkach” i śmiechu z polskich F-16, które mają bronić kraju przed nawałnicą ruskich „mi” i „su”. Śmieszne tezy, w moim odbiorze, może ironizował. Tym razem dwie tezy konkretnie mi się wybijają, więc je podkreślę.

    Pierwsza, że lud polski jak to lud, ma swoją historycznie ukształtowaną właściwość i trzeba nauczyć się nim kierować, przewodzić mu, ustawiać przodem do wyzwań globalnej rzeczywistości.

    Druga, że mędrek i Miętus to zupełnie odmienne orientacje, zupełnie odmienne o polskości narracje. Symetryzmu Chwin nie wyznaje. Miętus to PiS, chwilowo zakładnik ludu, czyli obietnic danych ludowi, niezbyt sympatyczny wykwit na ciele polskiej inteligencji. Zaś z mędrkiem Chwin sympatyzuje, chyba nawet identyfikuje się z nim.

  75. inkwizycja dzisiaj w szwecji, cia – w stanach, a iluminaci w toskanii;

  76. Opis „suwerena” autorstwa Chwina, święta prawda.

  77. gospodarz:
    zrodlo i data, to wystarczy (prawo); skecz okropny tak jak i cala kampania prezydencka; chwin kiwa palcem od stulecia, niech mu bedzie;

  78. Red. Woś i CETA, której nie chceta

    Woś zmyślnie napisał był, że TTIP i CETA to bliźniacze siostry. Siostry owszem, ale bliźniacze? To bzdura. CETA jest pragnieniem Kanady od dziesiątek lat. Jeszcze za Starego Trudeau przemyśliwano o dywersyfikacji handlu i więzi gospodarczych, aby nie uzależniać się od wielkiego sąsiada – USA. Powracał ten temat w latach 1990., podnosili go frankofoni i prowincje wschodniej Kanady, regularnie co kilka. Wreszcie podjęto odpowiednie kroki. CETA negocjowano przez 7 lat. Tymczasem TTIP raptem 3. Bliźniaki nie rodzą się w odstępie 4-letnim, zdaje mi się. Tym bardziej, że Kanada rozpoczęła negocjacje jako pierwsza, napewno nie jako jakieś uzupełnienie, czy zabezpieczenia na wypadek niepowodzenia TTIP. Bodaj rok czy dwa lata temu w Kanadzie narzekano, że Amerykanie wyprzedzają Kanadę w tych negocjacjach i ją wyprzedzą, ci potężni i agresywni sąsiedzi z południa. Na szczęście stało się inaczej, Kanada powiększy obroty handlowe z UE o 20 procent, w najgorszym wypadku.

    W sobotę słuchałam kanadyjskiego komentarza gospodarczego, wyjaśniającego powody zwłoki w podpisaniu umowy, że cała wina jest po stronie UE, i kąśliwą, jakby triumfalną prognozę, że Amerykanie takiej przepychanki, nieuczciwej łobuzerki UE nie będą tolerować.

  79. Bar Norte
    31 października o godz. 15:15

    „No i to, że ty Mauro dołączyłeś nieoczekiwanie do „łączących się proletariuszy” – jak piszesz”.

    A dla ciebie to nie lepiej? Gdyby PiS kontestował CETA to byś dołączył do PiS jednocząc się w poglądach. I co wtedy?

  80. taranuje minibus;kilku zabitych, wielu rannych, sprawa trafia przed temide,konczy sie wyrokiem;
    chciala tylko szybko zatankowac, a minibus jechal tez szybciej niz dozwolone;

  81. strasznie ludzi na drogach poginęło; z tego, co pamiętam;

  82. Mauro Rossi

    „I co wtedy?”

    Nic.

  83. niczym błędne światełka
    unoszą się
    teraz
    nad naszą sadzawką

  84. byk

    Pamiętasz Ninę Hagen?

    Nawiązuję do naszej rozmowy na temat komu się z bloku wschodniego udało zaadaptować do amerykańskiej kontrkultury.

    Ona była z NRD i się nieoczekiwanie odnalazła w Stanach, w latach 80, w epoce punka, którą wzbudziła polityka śp Ronalda Reagana.

    http://fuckyeahninahagen.tumblr.com/image/147918788567

  85. norte:
    nina? ona juz w enerdowie byla rura, tez sie nawrocila, ostatnio;

  86. byk

    „tez sie nawrocila, ostatnio”

    Fala nawróceń, kurcze.

  87. tak, coraz ciasniej sie robi, dlatego stoje juz na przedmurzu;

  88. w brukseli jet najlepiej – stolica reakcji 🙂

  89. od multikulti do multireli;

  90. byk

    Ja ją ze wcześniejszego okresu pamiętam – z roku 80. Jak Kaczmarski mi się kojarzy z tym ciekawym czasem.

    https://www.youtube.com/watch?v=MuRy-OZuoYM

  91. Do wiadomosci tych, gdzie przepisy sa inne.

    Kilka tygodni temu zamiescilam link do strony, gdzie policjant Rick Johnson z Washington State Patrol pokazal w serwisie Tweeter zdjecie samochodu z duzym zdjeciem Donalda Trumpa na siedzeniu pasazera.

    Pod zdjeciem bylo kilkanascie komentarzy. Cytuje te, ktore maja zwiazek z tematem:

    https://twitter.com/wspd2pio/status/780805596182261760/photo/1

    Sharon Song: I am a writer for Fox 2 in the SF Bay Area. Great pic! Can we use it for a story?
    Trooper Rick Johnson: go for it! Thanks for following

    Dalej juz nie bede przepisywala. Tlumaczenie z angielskiego chyba nie jest potrzebne.

  92. Twitter nie Tweeter.

  93. popkultura w nrd-e tez istniala; ale wiele rzeczy, ktore byly w prl-u „normalne” (n.p. muzyka pop) byly u naszych zachodnich sasiadow w ukladzie warszawskim, tylko nisza; czesto, a gesto wschodni niemcy jezdzili do polski czytac,tam dostepne , zachodniniemieckie ksiazki, albo filmy;

  94. Bar Norte
    31 października o godz. 20:29
    ty
    ja
    on
    ona
    na
    ta
    lia
    wla
    di mi
    ro
    wna
    ru
    ra

  95. byk

    Nina Hagen twierdzi, że w okresie tzw „burzy i naporu” (15 lat) uciekła z domu – do Polski. A tutaj ponoć śpiewała z jakimiś kapelami.

    To jest trudne do zweryfikowania i wypada jej wierzyć na słowo.

    No ale faktem jest, że z ciekawego środowiska się wywodzi – enerdowskiej opozycji artystycznej.

  96. tylko
    jak błędne światełko
    unoszą się
    teraz
    nad elektroniczną sadzawką

  97. byk

    Ale forma!

  98. bogowie sie zmienili;broda pozostala;
    die götter haben sich geändert; bart ist geblieben;

  99. sopotu to my raczej nie mamy, mimo, ze w europie z donaldem na czele, raczej opole, a ostatnio to nawet kolobrzeg;

  100. Wikileaks nie tylko wpływa na wybory w Stanach, ale zmienia wybory w Stanach – tak jak powinno to być od początku – w ogólnoświatową debatę o poważnych politycznych konsekwencjach. Wikileaks odsłania realny ośrodek władzy i brutalną walkę za jej kulisami. Ale, jak mówi stare przysłowie, „gdy mądry człowiek wskazuje księżyc, głupiec widzi tylko palec”. Zamiast patrzeć na paluch wskazujący Rosję, powinniśmy raczej patrzeć na same wycieki Wikilekas.

    Jeśli demokracja i przejrzystość mają cokolwiek znaczyć: niech cieknie dalej!
    http://www.krytykapolityczna.pl/20161027/cyberwojna-usa-z-wikileaks

  101. byk
    31 października o godz. 21:19

    Jaki jest prawny status Gdańska?
    Dla legalistów, mógłby być niespodzianką……
    Podstawa prawna przynależności, niezbyt pewna.

  102. stoje w tym punkcie, wiesiu,
    https://de.wikipedia.org/wiki/Zwei-plus-Vier-Vertrag
    malo w polsce znany fakt, ale jednak;

  103. Senat „Wolnego Miasta Gdańska” uznaje Rząd Polski za kolejnego okupanta [po III Rzeszy], który nie liczy się z istniejącym legalnie Rządem Wolnego Miasta Gdańska. Rząd ten rezyduje we Frankfurcie nad Menem, a w czerwcu 1998 roku wystąpił do ONZ z postulatem przyjęcia go w poczet członków Narodów Zjednoczonych.
    Jest to szczególnie poważna sprawa ponieważ np. jeden z ministrów na zadane publicznie pytanie: Czyj jest Gdańsk? odpowiedział cyt.: “Trzeba mieć nadzieję.”
    W świetle faktów dokonanych, szczególnie w okresie ostatnich kilku lat, sprawa jest naprawdę poważna. Wykwaterowano w minionym okresie Garnizon Wojska Polskiego z Gdańska i przeniesiono do Gdyni. Ostatnie polskie oddziały [lotnictwo] z Pruszcza Gdańskiego zostały wysiedlone we wrześniu 2009 roku. Przeniesiono dyrekcję Poczty Polskiej do Lublina.
    Nie od rzeczy będzie wspomnieć, że w bardzo dziwnych okolicznościach państwowa spółka niemiecka przejęła Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, posiadające monopol na ogrzewanie miasta. Zlikwidowano polską prasę w Gdańsku, a jedyny tytuł jaki pozostał Dziennik Bałtycki – dawniej pismo Stronnictwa Demokratycznego – przejęli Niemcy.
    http://3obieg.pl/czyj-jest-gdansk
    ===============

    Analogie:
    -Palestyna
    -Krym
    -Gdańsk
    -Guam

    Prawo kaduka, czy faktów dokonanych……..

    Ale…….
    Jak zaczniemy uznawać różne rządy na uchodźctwie za prawnych reprezentantów różnych gremiów, a kancelarie prawne za strony w różnych pozwach o majątek, nie wypłacimy się.
    Cwaniaczki tylko czekaja na takie okazje.
    A im droższa kancelaria prawna, tym większe i szybsze efekty.
    I łapówki……

  104. Hilary Clinton szansa zostania prezydentem maleje z dnia na dzien.

    W tej chwili FBI prowadzi 3 sledztwa:

    „- into Clinton’s private email-server used illegally for official State Department business;
    – into the Clinton Foundation and its role in peddling political influence in exchange for donations;
    – into the personal conduct of Anthony Weiner.”

    – z mozliwoscia dodatkowych 3:

    „- the mixing of donations to the Clinton Foundation and personal compensation for Bill Clinton for holding highly paid speeches;
    – for profit activities by the group of people running Bill Clinton’s businesses as well as the Clinton Foundation financing;
    – inappropriate hindering of the FBI investigations by the Justice Department and/or by McCabe;”

    Nawet gdyby HRC zostala prezydentem, republikanie w kongresie nie odpuszcza i przez nastepne 2 lata beda przesluchania i szopka z udzialem mediow. Pozostaje tylko pytanie kiedy bedzie pierwsza proba „impichmentu”, zanim Hilary ulokuje sie w WH, czy jak juz bedzie jego lokatorem?

  105. https://www.washingtonpost.com/news/the-fix/wp/2016/10/31/hacked-emails-suggest-trump-was-right-after-all-clinton-got-previews-of-some-debate-questions/?tid=sm_tw
    ============

    Uczciwe wybory to chyba oksymoron……w tym kontekście.
    Jedyna nadzieja dla pani Killary, to licznie głosów.
    W końcu, nieważne jak plebs głosuje.

  106. 5 najwiekszych ofiarodawcow w kampanii wyborczej HRC jest tego samego pochodzenia co Soros:

    Donald Sussman, hedge fund Manager – 20.6 million
    Jay Robert Pritzker venture Capitalist – 16.7 million
    Haim Saban, Israeli-American media tycoon – 11.9 million
    George Soros, speculator – 9.9 million
    Daniel Abraham, founder of SlimFast – 9.7 million

    https://www.washingtonpost.com/politics/how-mega-donors-helped-raise-1-billion-for-hillary-clinton/2016/10/22/a92a0ee2-9603-11e6-bb29-bf2701dbe0a3_story.html?postshare=6641477230109581&tid=ss_tw

  107. wiesiek59
    31 października o godz. 23:30

    Demokraci Killary sa specjalistami w liczeniu glosow, bylo to widoczne w wyborach nominacyjnych HRC vs Berni Sanders

    https://richardcharnin.wordpress.com/2016/06/24/smoking-gun-approximately-15-of-bernies-votes-were-flipped-to-clinton-in-california/

  108. @olborski

    http://www.msn.com/en-us/news/politics/donald-trump-used-legally-dubious-method-to-avoid-paying-taxes/ar-AAjFiec?ocid=mailsignout

    Ten wątek też ma szanse, aby być materiałem na impeachment. Jeśli komuś Hillary Clinton przypomina Nixona, to Trump jest na podobieństwo Spiro Agnew. Impeachment Trumpa byłby bardziej widowiskowy. Szkoda że ruskich hackerów nie można wynająć do tej roboty.

  109. Dzięki wieśkowi na blogu jedna spiskowa teoria goni drugą .
    Erdogan około,10.11.2016 zamordowany.
    Niemcy wkraczają do Gdańska.
    Wybory prezydenckie w USA sfałszowane.
    To są tylko ostatnie owoce Wieśkowych przemyśleń.
    Ciekawe co się stanie jak Erdogan przeżyje 10.11., Niemcy jednak nie przejmną Gdańska, a wybory nie będą sfałszowane. Czy Wiesiek wtedy przynajmniej się zarumieni, albo nie daj Boże przestanie nas zabawiać swoimi przemyśleniami .
    Myśle , że wątpie .

  110. Łatwo wam ironizować, ale spróbujcie znaleść się sytuacji amerykańskiego wyborcy. Tych dwoje kandydatów dyskredytuje urząd Prezydenta USA.

  111. żabka konająca
    1 listopada o godz. 9:39
    Bardzo Ci współczuję, ale sama wybrałaś. Na pocieszenie, u nas mamy jeszcze gorzej. Pozostaje tylko modlić się, aby ten Twój bandycki kraj szlag trafił.

  112. @Tanaka, fajnie że tu wstąpiłeś. Oczywiście że bywam na sąsiednim blogu, teraz jako czytelnik. Przed bardziej aktywnym uczesnictwem powstrzymuje mnie obawa: …przepaszam, czy tu bją?… *
    *Premierę sztuki teatralnej M.Piowowskiego ogladałam w latach 70-tych na prowincji. Rolę Belusia – bandziora zagrał utalentowany aktor Andrzej Grabowski, wystarczyło żeby odpuścić sobie film.

  113. żabka konająca
    1 listopada o godz. 9:39 zapomiona, ze tych dwoje kandydatow ktos na kandydatow wybral….

  114. wiesiek59
    31 października o godz. 22:00 niepotrzebnie przepisuje niepotrzebne….

  115. Z dużą niechęcią przeczytałem wywiad ze Stefanem Chwinem. Książek jego nie czytałem i chyba dotrzymam słowa. Sam wywiad niezły, niestety nie dociera do sedna sprawy. Powinien wpierw jednak poznać Chomskiego 10 sposobów manipulowania ludźmi przez media korporacyjne. http://ciekawe.org/2015/07/28/10-zasad-jak-skutecznie-manipulowac-spoleczenstwem/
    Zadziwia w wywiadzie fakt, że nie wylewa pomyj na Polskę Ludową ani nie zarzuca jej winy za zdemoralizowanie go. Nie wspomniano też imienia Wałęsy jako symbolu walki, oporu i zwycięstwa. Napisano już dużo wcześniej, że wolną Polskę przekształcono w cywilizację podłości. I tak już pozostanie. Chwin dalej jednakże tkwi zaczadzony syfem solidarnościowym kiedy mówi: „Oczywiście PiS pewne rzeczy podpowiada ludowi, np kult żołnierzy wyklętych. Ale lud wcześniej czy później da sobie spokój z żołnierzami wyklętymi, oni jednak symbolizują bardzo wyśrubowany kanon moralny, a lud takich kanonów nie lubi.” I słusznie, że nie lubi. Ale Chwin lubi, szczególnie te wyśrubowane kanony moralne Ognia Kurasia, Łupaszki i tysiące bandytów i morderców, strzelców z za węgła i pospolitych rabusiów. Na tym to wszytko dziś polega, że nawet pisarz wolności jest kretynem.

  116. wiesiek59
    31 października o godz. 22:00 niepotrzebnie poczul sie dotkniety…..przeciez tu chodzo o niepotrzebne, pod pozorem potrzebnego. Powoli teksnie za Faliczem….

  117. @Giez niczego nie wybieralam, taka byla sytuacja życiowa; żeby przeżyć stratę ukochanej osoby musialam wyjechać.
    Ten kraj oprócz polityków, złodzieji, wszelkiej maści oszustów i kombinatorów zamiszkują jeszcze zwyczajni ludzie tacy jak ty i ja. Nieprzypadkowo wcześniej zacytowałam najwazniejsze zdanie dzissiejszedo wpisu Gospdarza.

  118. Muszynianka
    1 listopada o godz. 3:08

    Trump wykorzystywał SYSTEM by maksymalizować zyski i minimalizować daniny.
    Nie robił nic innego niż największe korporacje zarejestrowane w USA, unikające opodatkowania.

    Tyle, że ten SYSTEM został stworzony do takich własnie celów przez jemu podobnych, mających wpływ na uchwalanie potrzebnych im ustaw.
    Czy to naganne?

    Chyba mniej niż działania pani Clinton, która w zamian za łapówki w formie płatnych wykładów, czy wpłat na konto swojej fundacji, uchwalała takie przepisy….
    Bierne korzystanie z systemu a czynne jego budowanie, to spora różnica.
    Korzystanie z zagranicznych pieniędzy w kampanii, również.

  119. Bywalec 2
    1 listopada o godz. 9:05

    Cóż, każdy z nas przypisuje różny poziom istotności rożnym faktom.
    I snuje lub nie, jakieś przypuszczenia.
    Wrzuca własne przemyslenia, wątki poboczne, asocjacje.

    Masz z tym jakiś problem?
    Twoja uwaga wnosi coś nowego?

    Ps.
    Do Gdańska wkroczą GDAŃSZCZANIE- jeżeli już- niekoniecznie Niemcy.
    Skład etniczny miasta był mozaiką etniczną.
    Tytuły własności gruntów, budowli, znacznie bardziej skomplikowane niż w Warszawie.
    Pasztecik prawa międzynarodowego….

  120. Wiesiek
    Nowość nie musi być wartością samą w sobie , czego najlepiej dowodzą twoje odlotowe wpisy i snute przypuszczenia .
    Jak wszystkie teorie spiskowe opierają się one tylko częściowo na faktach, które są do tego jeszcze manipulowane , aby przydać samej teori spiskowej rzekomej wiarygodności .
    Tak jest z pogarszającymi się stosunkami Erdogana z USA i poprawie stosunków z Rosją :
    Skutek oczywiście zabójstwo Erdogana.
    Tak jest w Gdańsku gdzie niemiecka firma państwowa już przejęła Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, to że firma jest komunalna i z Lipska , to nie ważny szczegół , no i Polska Armia już wycofała się z Gdańska.
    Tak jest z wyborami w USA, które jeszcze nie są rozstrzygnięte , ale już sfałszowane.
    C.d.n.

  121. Szanowny Panie Redaktorze Passent,
    wywiadu ze znakomitym pisarzem, profesorem Stefanem Chwinem, opublikowanym w świątecznym numerze „gazety Wyborczej” nie musiał Pan specjalnie dla mnie reklamować. Od wielu lat czytam książki napisane przez tego pisarza i z przyjemnością poznaję jego wypowiedzi i słucham wystąpień na ekranie telewizyjnym. Ostatni wywiad w „GW” utwierdził mnie w przekonaniu, że opinie wygłaszane przez prof. Stefana Chwina oddają filozofię wymierającej od lat polskiej inteligencji. Dziś, w Dniu Zmarłych, uświadomiłem to sobie kolejny raz. Przywołana z wywiadzie z prof. Chwinem Partia Miętusa rośnie w siłę w tworzonym od roku w miejsce III RP państwie folwarcznym, narodowo – katolicko – socjalnym. W tym państwie zwiększa się społeczna potęga folwarcznego parobka i do głosu dochodzą wzorowane na z „Tanga” Mrożka postacie młodych, wygolonych Edków z patriotycznym śpiewem na ustach. Mam jednak nadzieję, że te ponure postacie nie dadzą rady, w ramach „dobrej zmiany” opanować naszego państwa. Liczę w tym na nowych, młodych, wykształconych obywateli naszej Ojczyzny i na oburzone kobiety w różnym wieku, które 3 października 2016 r. wyszły na ulice polskich miast i miasteczek, aby w „Czarny Poniedziałek” zaprotestować przeciwko aktualnie rządzących naszym państwem.

  122. wiesiek59
    1 listopada o godz. 10:52
    Bywalec 2
    1 listopada o godz. 9:05
    Cóż, każdy z nas przypisuje różny poziom istotności rożnym faktom.
    I snuje lub nie, jakieś przypuszczenia.
    Wrzuca własne przemyslenia, wątki poboczne, asocjacje.
    Masz z tym jakiś problem?
    Twoja uwaga wnosi coś nowego?

    Mój komentarz
    Wiesiek, nie szalej.
    Przytaczasz na EP kompletne bzdety o Gdańsku z odlotowej witryny 3obieg.pl i twierdzisz, że przypisujesz poziom istotności faktom.
    Oto przykłady faktów-bzdetów o Gdańsku z odlotowej witryny 3obieg.pl, którym to bzdetom Wiesiek przypisuje poziom istotności:

    „W świetle faktów dokonanych, szczególnie w okresie ostatnich kilku lat, sprawa jest naprawdę poważna. Wykwaterowano w minionym okresie Garnizon Wojska Polskiego z Gdańska i przeniesiono do Gdyni. Ostatnie polskie oddziały [lotnictwo] z Pruszcza Gdańskiego zostały wysiedlone we wrześniu 2009 roku. Przeniesiono dyrekcję Poczty Polskiej do Lublina.
    Nie od rzeczy będzie wspomnieć, że w bardzo dziwnych okolicznościach państwowa spółka niemiecka przejęła Gdańskie Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, posiadające monopol na ogrzewanie miasta. Zlikwidowano polską prasę w Gdańsku, a jedyny tytuł jaki pozostał Dziennik Bałtycki – dawniej pismo Stronnictwa Demokratycznego – przejęli Niemcy.
    Przed kilku laty pod pretekstem naprawy carillonu na ratuszu przy ulicy Długiej zlikwidowano, regularne odgrywanie Roty Marii Konopnickiej.
    W serii znaczków Miast Polskich nie ma Gdańska, a jest np. Elbląg.”

    Otóż Wiesiek:

    1) Jednostki wojskowe z Gdańska zaczęto przenosić w odleglejsze, ustronniejsze miejsca w latach 90-tych 20 wieku. Pomysł wynoszenia się dużych jednostek wojskowych z dużych miast powstał w latach 80-ych 20 wieku. To był pomysł uzasadniony względami strategicznymi, a nie żadnym celem opróżniania Gdańska z wojska, by bezbronny Gdańsk oddać Senatowi Wolnego Miasta Gdańska na wychodźstwie.
    Wojska z Gdańska nie przeniesiono do Gdyni, bo po co, tylko rozlokowano w dalszych miejscowościach.

    2) W Pruszczu Gdańskim istnieje lotnisko wybudowane w latach 30-tych jako lotnisko cywilne, klubowe, rozbudowane jako lotnisko wojskowe przez Niemców w ostatnim okresie II Wojny Światowej, gruntownie powiększone po wojnie. Lotnisko jest sprawne i działające do dzisiaj. Pomysł wyniesienia z lotniska jednostki lotniczej (samoloty myśliwskie) powstał w drugiej połowie lat siedemdziesiątych. Myśliwce odleciały z Pruszcza w drugiej połowie lat siedemdziesiątych lub w latach osiemdziesiątych (?). Zastąpiły je helikoptery, jednostka wojskowa helikopterowa, która stacjonuje tam do dziś. Lotnisko w Pruszczu jest lotniskiem w dzisiejszym układzie nadmiarowym, nie koniecznym do stałego obsadzenia jednostką lotnicza myśliwską. Nie ma takie potrzeby.

    3) Carillion na wieży Ratusza w Gdańsku gra Rotę w południe, w innych porach co godzinę gra inne melodie – cytuję za gedanopedia.pl:
    „grane są utwory chorałowe Johanna Sebastiana Bacha, tańce polskie z epoki renesansu, Rota Feliksa Nowowiejskiego (w południe), Hymn kaszubski i hymn Gaude Mater Polonia”.

    4) Argument o pominięciu Gdańska na serii znaczków „Polskie miasta” jako dowód na wrogie knowania za przyłączeniem Gdańska do Rzeszy jest tak za…sty, że dyskusja z nim nie ma szans.

    5) Równie zarąbisty jest bzdet o przeniesieniu dyrekcji poczty z Gdańska do Lublina. Jakiej poczty? Wiesiek, w Gdańsku jest Dyrekcja Okręgu Poczty Gdańsk, w Lublinie jest Dyrekcja Okręgu Poczty Lublin. Jakie przeniesienie?

    Wiesiek twierdzi, że analizuje i kojarzy nieznane fakty, nadaje im należną wagę i dzieli się z blogowiczami EP swoimi prognozami wywiedzionymi z analizy tych faktów.
    Wiesiek, czy kłamstwa i bzdety, które Ty poleciłeś na odlotowej witrynie 3obieg.pl to są fakty?

    Wiesiek, przydałaby się odrobina krytycyzmu i poszanowania blogowiczów, do których adresujesz swoje odlotowe komentarze.
    Pzdr, TJ

  123. Dalej Trocki pisze:

    „Historia sprzyja kapitalizmowi amerykańskiemu. Dla każdej grabieży opracowuje się hasło. Może to być ‚uniezależnienie’, albo jak w Europie – żądanie realizacji polityki ‚otwartych drzwi’ (…). Ich działania przybierają zawsze pozory pacyfizmu, a nieraz, również wcześniej wspomnianej konieczności emancypacji”.

    „To nie ruchy prawicowe pomogą Amerykanom w bałkanizacji i podporządkowaniu im Europy– przepowiada dalej Trocki – ale lewica i ‚progresiści'”.

    „Podczas gdy Ameryka opracowuje swój plan i szykuje się do zredukowania świata do minimum (…) socjaldemokracja ma za zadanie przygotować społeczeństwa do nowej sytuacji, tym samym – pomóc politycznie kapitałowi amerykańskiemu w reglamentacji Europy. Co robią obecnie socjaldemokracje niemiecka i francuska? Co robią socjaliści w całej Europie? Wychowują masy robotnicze w religii amerykanizmu, tj. robią z amerykanizmu, z roli kapitału amerykańskiego – nową religię polityczną”.

    „Innymi słowy – socjaldemokracja europejska staje się aktualnie środkiem politycznym kapitału amerykańskiego. Czy jest to niespodzianką? Nie, ponieważ socjaldemokracja, będąc reprezentantem klasy średniej – degenerując politycznie – stała się niestety środkiem politycznym jej najsilniejszej frakcji, tj. tej mającej największe wpływy”.
    http://ram.neon24.pl/post/134726,juz-trocki-pojal-jak-w-przyszlosci-bedzie-wygladac-europa
    ===============

    Prorok, czy jak?

  124. Pani Clinton zaczęła zdecydowanie prowadzić w sondażach i media amerykańskie musiały coś z tym zrobić. Ci fachmani od podnoszenia temperatury wyborczej wiedzą jak to zrobić i zrobili. Zrobili by znacznie więcej, bo przecież nie może spaść słuchalność, oglądalność i klikalność. Zadrukowany papier przestał się liczyć, więc nie wymieniam. Nie kto inny jak media rozstrzygnęły o wyjściu Wielkiej Brytanii z UE. Lud głosuje, ale nie wybiera.

  125. Kończąc wywiad Lagarde stwierdziła, że Fundusz „powinien być w stanie opracowywać ciągle nowe sposoby działania jako instytucja”.Tak się złożyło, że jeden z tych „sposobów działania” Fuduszu wobec „klientów” został zarejestrowany na taśmie.

    Oto jego kluczowy fragment:

    Knowledge@Wharton: Co Panią pasjonuje w szczególny sposób? (…) Co leży Pani w szczególny sposób na sercu?

    Lagarde: To jest dość skomplikowana historia. (…) Myślę, że moim prawdziwym zmartwieniem jest to, co teraz powiem. Trzeba wziąć pod uwagę, że IMF jest instytucją fascynującą ze względu na fakt bycia w opozycji do obowiązującego nurtu.

    Kiedy na świecie sprawy przybierają zły obrót, wtedy my prosperujemy. To właśnie w takich momentach stajemy się nadzwyczaj aktywni, ponieważ pożyczamy pieniądze i zarabiamy na oprocentowaniu, a także na wszystkich związanych z tym opłatach i całej reszcie – a zatem nasza instytucja kwitnie „.

    Natomiast gdy idzie wszystko dobrze i na świecie utrzymuje się okres rozwoju, jak np. było w latach 2006 −2007, Międzynarodowy Fundusz Walutowy nie ma dobrego fartu, tak pod względem finansowym jaki i innymi.
    ==========
    Niezłe…..

  126. tejot
    1 listopada o godz. 13:35

    Twoje dość stereotypowe komentarze są dość nudne.
    I niewiele wnoszą.
    Nawet nie ma do czego się odnieść, czy ustosunkować…….

    Ja się bawię informacją.
    Ty uprawiasz nawet nie krytykę, tylko krytykanctwo.
    Więc nie czytaj, przewijaj jako i ja czynię- na ogół…..

  127. wiesiek59
    1 listopada o godz. 13:53
    Twoje dość stereotypowe komentarze są dość nudne.
    I niewiele wnoszą.
    Nawet nie ma do czego się odnieść, czy ustosunkować…….

    Mój komentarz
    Wiesiek, jak zwykle sprytnie omijasz sedno problemu – przytaczanie na blogu przez Ciebie bzdetów, czego przykład (o Wolnym Mieście Gdańsku do odzyskania przez stowarzyszenie przesiedleńcze w RFN) podałem powyżej.
    Przykład, w którym powołujesz się na jajcarską witrynę 3obieg.pl sugerując, że prędzej czy później (może tak, może nie), Wolne Miasto Gdańsk będzie odzyskane przez Senat WM Gdańska na uchodźstwie w RFN, o czym mają świadczyć cytowane przez Ciebie bzdety o przenoszeniu Poczty z Gdańska do Lublina i inne podobne.
    Wiesiek, nie odpowiadasz za słowo, które głosisz, złapany za rękę wołasz – to nie moja ręka. To ręka 3obieg.pl.
    Pzdr, TJ

  128. tejot
    1 listopada o godz. 14:32

    Jaki akt prawny reguluje STATUS Gdańska?
    Bo na pewno nie któraś z umów o delimitacji granic pomiędzy Polską a RFN.
    Przedwojenny status Gdańska to Wolne Miasto.
    Analogiczny do Watykanu, czy Monaco zapewne.

    Reszta dywagacji na temat wycofywania różnych urzędów i struktur z terenu, to jedynie konstatacja faktów i twoja interpretacja tychże.
    Kluczem jest akt prawny inkorporujący Gdańsk do Polski i czy istnieje.

  129. Sytuacja polityczna i prawna Gdańska po 1945[edytuj]
    Po zdobyciu miasta przez Armię Czerwoną w marcu 1945 r., do konferencji poczdamskiej miejscowi Niemcy wierzyli, że będą mogli pozostać w Gdańsku, że zostaną przywrócone instytucje Wolnego Miasta, a to pozwoli utrzymać niemiecki charakter Gdańska oraz jego najbliższego otoczenia[1]. Obszar Wolnego Miasta Gdańska został dekretem z 30 marca 1945[20] przyłączony do województwa gdańskiego, a ustawą z dnia 11 stycznia 1949[21] razem z poniemieckimi ziemiami scalony z nową polską administracją państwową, do czego przesłanką były postanowienia konferencji poczdamskiej z 2 sierpnia 1945 (punkt IXb, suplement nr 1, Berlin 1946, strony 13-20)[22]. Postanowienia te nie miały jednak formy umowy międzynarodowej, w dodatku były efektem porozumienia zupełnie innych stron niż te, które podpisały Traktat wersalski, tak więc nie miały mocy zmienić jego postanowień. Przyłączenie do Polski ziem na wschód od Odry i Nysy, leżących przed 1939 na terytorium Niemiec, ostatecznie uznane zostało przez Niemcy na konferencji dwa plus cztery dnia 14 listopada 1990[23]. Traktat ten nie dotyczy jednak obszaru Wolnego Miasta Gdańska, które od 1920 nie było częścią terytorium Niemiec. Punkt widzenia rządu polskiego w tej kwestii opiera się na ekspertyzie Krzysztofa Skubiszewskiego[24], tzn. m.in. że WMG nie było suwerennym państwem oraz że wcielenie go do Polski w 1945 i 1949 nie było aneksją, a przyłączeniem opuszczonych ziem, z których suwerenności – o ile o takiej po 1939 r. wolno mówić – gdańskie państwo czy społeczeństwo zrezygnowało.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wolne_Miasto_Gdańsk
    =========

    Kazał pan, zrobił sam…….

    Skoro podważamy dekret o mieniu poniemieckim i porzuconym, zwracając różnym ciemnym typkom przedwojenny majątek, to implikacje tego mogą być różnorakie.

  130. wiesiek59, 13:41
    Ma Pan swieta racje. Zamiast dac sie zaczadzac profesorem mniemanologii stosowanej, leszkiem b.
    oraz neokonserwatywnym aparatem propagandowym misjonarzy zakonnych z Czerskiej,
    trzeba wrocic do analitykow systemu z pierwszej fazy rozwoju w XIX wieku.
    Frygeryk Engels jest fascynujacy w swoim opisie Anglii (,, Polozenie klasy robotniczej w Anglii ” ).
    Skad pochodza cytowane przez Pana komentarze Trockiego na temat uslugiwania piratom gospodarki amerykanskiej przez europejska soscjaldemokracje ?
    Polityka niemieckich socjaldemokratow kolaborujacych z Angela Merkel moze tu byc wspolczesnym przykladem

  131. W tym miejscu warto zaznaczyć jeszcze jedną ważną rzecz. Koniec autonomicznego województwa śląskiego następuje oficjalnie 6 maja 1945 roku. Zlikwidowane zostaje dekretem Bolesława Bieruta – bezprawnie. Jak wspomniałem wyżej, tylko Sejm Śląski mógł uchwalić jakiekolwiek zmiany w Statucie Organicznym, w tym jego likwidację. Co więcej, Sejm Śląski nie został rozwiązany przez prezydenta RP w 1939 roku tak jak inne ciała ustawodawcze w Polsce. Zebranie ocalałych członków Sejmu Śląskiego, lub też rozpisanie do niego nowych wyborów było dla Bieruta zbyt czasochłonne, dlatego posłuchał rady towarzysza Stalina i użył najprostszego środka jakim był rozkaz egzekucyjny nie przejmując się zbytnio legalizacją swoich działań. (http://namzalezy.pl/)
    http://namzalezy.pl/autonomiczne-wojewodztwo-slaskie-historia-przemilczana/
    ============

    Albo dekrety „komuny” były bezprawne, albo nie…..
    No, chyba że Kalizm będziemy stosować a nie prawo…….

  132. folwarkPn
    1 listopada o godz. 16:03

    Wystarczy sledzić kierunki przepływów finansowych na przestrzeni 100- 150 lat, by zorientować się kto dominuje w danym okresie na jakim obszarze.
    W ciągu ostatnich 40 lat, jest to bardzo utrudnione, bo do systemu dostało się mnóstwo pieniądza bez pokrycia, radośnie produkowanego przez zachodnie banki centralne.
    Ale i tu widać trwałe deficyty handlowe i nadwyżki w konkretnych krajach świata.
    Przedtem, wystarczyło śledzić jedynie przepływ złota pomiędzy krajami.

    Trocki był niezłym obserwatorem, a i ważnym trybikiem.
    Zainwestować w takich ludzi, by tysiąckrotnie zwrócił sie wkład, to genialne.
    Obecnie podobną rolę pełni pan Soros finansując różne ruchy sprzyjające przejęciu zasobów jakichś krajów.
    Co spowodowało między innymi takie a nie inne wypływy finansowe z Polski przez ostatnie 25 lat.

    Ps.
    Inny kwiatek, wiszący w moderacji, to Śląsk i utrata autonomii.
    Też bezprawna…..

  133. Bar Norte
    Amerykanski progresywny komentator radiowo-telewizyjno-sieciowy, Gary Null, zaprosil do studia dziennikarza i prawnika harwardzkiego, Daniele Sheehana, ktory ujawnil w czasie wojny wietnamskiej tajne dokumenty Pentagonu, swiadczace o tym , ze wladza klamie ( The Pentagon Papers ).
    W programie dostepnym teraz w sieci, Sheehan opisuje jak magnateria przemyslowa stworzyla system zarzadzania krajem, sluzacy jedynie ich interesom.
    Council on Foreign Relations w Nowym Jorku jest organem kontrolujacym obie partie polityczne.
    New World Order ma zapewnic dominacje zachodniego kapitalizmu w skali globalnej i ograniczyc role Rosji i Chin.
    Clinton jest popierana przez prawie wszystkich neokonserwatystow z dworu Richarda Cheney, z wyjatkiem jego samego. Kompleks zbrojeniowo-przemyslowy dazy do ograniczonej konfrontacji nad terytorium Syrii, by miec pretekst do zwiekszenia haraczu od obywateli Zachodu.
    http://prn.fm/progressive-commentary-hour-10-25-16/

  134. folwarkPn

    Czytałem o aferze „Pentagon Papers” z początku lat 70.

    Wykradziony przez wysokiego urzędnika Daniela Ellsberga tajny raport Pentagonu o zaangażowaniu militarnym USA na świecie o końca wojny do Wietnamu wtedy drukował w odcinkach „New York Times”.

    Co ciekawe Ellsberg był za wykradzenie raportu ścigany, nawet się ukrywał. Z tym, że redakcja „NYT” go pryncypialnie kryła.
    No ale na skutek pomocy udzielanej mu przez Partię Demokratyczną, no i presję opinii publicznej w końcu sąd odrzucił skierowane przeciwko niemu zarzuty.

    Można powiedzieć, że urzędnicy Daniel Ellsberg i Mark Felt („Deep Throat” z afery Watergate) byli pierwowzorami dzisiejszych „sygnalistów” – Snowdena czy Assange’a.

    Lecz porównanie losów tamtych i współczesnych „sygnalistów” uświadamia jak bardzo polityka się zmieniła.

  135. gruby

    głupi napisał:

    „”Deep state” daje wam na pożywkę jakieś teorie ( najczęściej mało istotne) a wy je masturbujecie az do bólu, a nie umiecie pomyśleć o prawdziwych sprawach jakimi sa pieniądze.”

    Powyżej pewnego poziomu pieniądze przestają mieć znaczenie. Liczy się kontrola. Wyobraź sobie przez chwilę, że jesteś właścicielem 65% udziałów w prywatnej firmie FED. Po pierwsze: ta firma nie płaci podatków. Po drugie: nikt z zewnątrz jej nie kontroluje. Po trzecie: masz w ręku monopol na drukowanie dolara, waluty używanej przez cały świat. Po czwarte: ta firma kontroluje spółki-córki w Europie, Japonii, Szwajcarii, Kanadzie i tak dalej.

    W takiej sytuacji istotną sprawą jest utrzymanie monopolu na produkcję walut w Twoim ręku, pieniądze jako takie już Cię nie interesują. Ile będziesz potrzebował, to sobie wydrukujesz. Tobie wolno. I pożyczysz je sobie na przykład na -20% rocznie. Przecież ksiąg FED nikt nie ma prawa sprawdzić. Z wyjątkiem właścicieli, oczywiście. No to zakładasz małą spółeczkę, która pożyczy z FED np. 1mld dolarów na -20% rocznie. Z tych dwustu mln które zostaną Ci na czysto zaprosisz Billa na wykład, odpalisz mu piątala i już masz następnego prezydenta („prezydentkę” ?) w kieszeni. Najważniejsze, żeby zawetował każdą nowelizację ustawy o FED z 1913 roku, jaka trafi pod obrady kongresu w następnej kadencji. Pozostałe 195 mln dolarów wydać możesz na „umacnianie demokracji” na Ukrainie, na „rozwój społeczeństwa obywatelskiego” w Polsce albo chociażby na druk ulotek zapraszających Syryjczyków do Europy. Albo na „wsparcie” kampanii wyborczych senatorów. Albo na manipulację kursem złota. Nieważne, ile na tych operacjach wtopisz. Ile wtopisz to sobie dodrukujesz. Ważne jest utrzymanie Twojego monopolu na drukowanie światowej waluty.

    Posiadając monopol na tworzenie waluty zaczynasz traktować ją tak jak arab traktuje piasek albo eskimos śnieg. Tępienie konkurencji staje się najważniejszym motywem Twojego działania. Jak nie da się z Muammarem po dobroci (Europa nagle jakoś polubiła Kaddafiego) to wysyłasz na niego bombowce. Jak i one mu do rozumu nie przemówią, to organizujesz mu rewolucję. Grunt, żeby nie zdążył wybić monety ze złota. Cała ta arabska wiosna ma zastanawiająco symetryczne odbicie w postaci ISIS. Ciekawe. To tak na wszelki wypadek, gdyby „demokratyzacja” u arabów wymknęła się spod kontroli. Tak więc najpierw karmisz ISIS kupując od nich ropę poprzez syna Turka Numer Jeden (a potem sprzedajesz ją armii Izraela, która używa jej we własnych rafineriach 🙂 ) i wysyłając ISIS w zamian broń a jak za bardzo urosną w siłę to zaczynasz wspierać Kurdów, żeby dali islamistom po łbach. Najważniejsza wszak jest równowaga sił.

    Koncentrując się na pieniądzu koncentrujesz się zaledwie na pochodnej władzy. Pieniądz to produkt monopolu władzy chronionego trójstopniowo: modelem demokracji pośredniej, lotniskowcami i bronią jądrową.

    Ten system potrzebuje żywiciela, jest pochodną władzy jaką daje kapitał, jest złośliwy, jest monopolem i cały czas rośnie. To rak.
    Skupianie się na pieniądzach jako efektach jego działania to jak próba wyleczenia raka zwalczaniem przerzutów. W stosunku do sytemu będziesz zawsze o jeden krok do tyłu, bo jesteś z definicji skazany na reagowanie.

    Aktywne zwalczenie raka toczącego t.z.w. demokrację wolnorynkową wymaga zniesienia monopolu banków na tworzenie waluty poprzez zabronienie im stosowania rezerwy cząstkowej oraz pozostawienie praw własności depozytów bankowych w rękach klientów. No i oczywiście zlikwidowania demokracji przedstawicielskiej i wprowadzenia demokracji bezpośredniej, ale ten temat wykracza poza ramy tego bloga. Pewną alternatywą jest powrót do starej, sprawdzonej instytucji monarchii, ala to monarchia a konkretnie jej bezdenne potrzeby finansowe stworzyła banksterkę przecież.

    Podsumowując: usunięcie kontrolerów wymaga usunięcia narzędzi kontroli którymi dysponują. Walcząc z nimi ich bronią (pieniędzmi) jesteś skazany na porażkę. Sztuka prowadzenia wojny asymetrycznej się kłania.
    =============

    Kwintesencja obecnego systemu…..

  136. wiesiek59
    1 listopada o godz. 15:26
    tejot
    1 listopada o godz. 14:32
    Jaki akt prawny reguluje STATUS Gdańska?

    Mój komentarz
    Wiesiek, najpierw przytaczasz linkiem bzdety z jajcarskiej witryny 3obieg.pl o przenoszeniu poczty z Gdańska do Lublina oraz nie graniu Roty przez carillion na ratuszu w Gdańsku, co ma świadczyć nie wiadomo o czym i co jest kłamstwem i fantazją jakiegoś nawiedzonego, a teraz z dumą przekonujesz tejota, że status Gdańska jest nieokreślony, itd.

    Wiesiek, zapytuję Ciebie tak samo jak Ty mnie – jaki jest status Torunia, Kołobrzegu, Szczecina, itd. Co takiego rodzaju pytania miałyby oznaczać, co sugerować, do czego naprowadzać? W jakim kierunku zmierzasz, co chcesz podsunąć na myśl? Skąd te Twoje sugestie się biorą? Nie powiesz chyba, ze z powietrza, bo dzisiaj ciężkie jest w Twojej okolicy.

    Wiesiek, Poczta pozostała w Gdańsku, lotnisko pozostało w Pruszczu i funkcjonuje, carillion na ratuszu Gdańskim gra, i nie tylko, bo na Kościele Sw. Katarzyny również gra (a tam jest jeszcze gorzej Wiesiek, bo ten carillion jest z Niemiec fundowany), znaczki pocztowe powoli wychodzą z użycia, Gdańsk funkcjonuje razem z Pruszczem, Sopotem i Gdynią. Turyści niemieccy chodzą swobodnie po swoim Gdańsku, miałem okazję latem się przekonać o tym, normalnie rozmawiają, nie widać na klamrach „Got mit uns”, nie krzyczą hande hoch, przesiadują w ogródkach piwnych nad Motławą, lecz niestety nie wiem czy rozmowy są nagrywane, bo być może wielu z nich tęskni i dyskutuje o statusie Wolnego Miasta Gdańska.
    Pzdr, TJ

  137. ”Jaki akt prawny reguluje STATUS Gdańska?”

    tejot!
    Prawdą jest zapewne (nie sprawdzałem) , że jest to jajcarski portal. Ale fakt pozostanie faktem. My jesteśmy pewni statusu Gdańska, ty nawet Szczecina.Szczecin był i jest naturalnym portem (tzw. ”Okno na świat”) Berlina. W ramach Unii Europejskiej może spokojnie pełnić tą swoją funkcję pozostając częścią Polski i z korzyścią dla Polski.
    Ale nic nie jest wieczne. Nawet Unia Europejska. A może głównie Unia Europejska (pod rządami tria Tusk-Juncker-Schulz to jest twór wprost skazany na błyskawiczną zagładę).
    Ale trzeba pamiętać, że Niemcy w przyszłości będą musiały coś zrobić tą swoją większością muzułmańską, średnio 8 dzieci na jednego Męża. A świetni z nich robotnicy portowi. A nasi POPiSowi politycy robią wszystko, by podważyć powojenny ”ład” w Europie. Jednym bowiem gwarantów jest ZSRR i jego prawny spadkobierca to jest Federacja Rosyjska.

  138. Wiesiek, przepraszam, dopiero teraz przeczytałem przytoczony przez Ciebie elaborat jakiegoś eksperta od finansów o bezkontrolnym FEDzie, dowolnym drukowaniu pieniędzy i tysiąckrotnym (w zależności od życzenia – może to być 10x, ale 1000x jest lepsze) pomnażaniu pieniędzy całkowicie wirtualnych, choć wydrukowanych przez FED i inne fantazje jakiegoś nawiedzonego ekonoma globalnego.
    Wiesiek, czy Ty masz w ogóle własne zdanie na jakikolwiek temat? Musisz wszystkie durnoty jakie znajdziesz w sieci, przekazywać na EP?
    Pzdr, TJ

  139. tejot
    1 listopada o godz. 20:30

    W przeciwieństwie do Waszej Wszechwiedzy, nie uważam takich informacji za mało istotne, czy bzdurne.
    Nie kłócę się z faktami, tym bardziej że pasują do całej układanki.

    Twoja niewiedza powoduje jakieś wściekłe wycieczki.
    NIKT nie kontroluje dodruku FED, nie odpowiada przed nikim- i to jest bezdyskusyjne.
    Udowodniono to na przesłuchaniu w Kongresie.
    Z tym też chcesz polemizować?

    Na portalu Trader21- najlepszym w tamtym roku w skali kraju, wypowiadają się znacznie mądrzejsi od nas ludzie.
    To tak na marginesie……

  140. „smoking gun” to Hillary election:

    https://www.youtube.com/watch?v=Fob-AGgZn44

  141. Polski status Gdańska ostatecznie regulują uzgodnienia konferencji „2+4” o której pisał byk wczoraj o 21,54.

    Te uzgodnienia zostały potwierdzone w niemieckim układzie zjednoczeniowym a potem w polsko-niemieckim traktacie granicznym.

    Te akty prawne regulują również polski status Szczecina zajętego przez państwo polskie metodą faktów dokonanych, bo konferencja w Poczdamie nie przekazała tego miasta w administrację polską.
    Wg uzgodnień poczdamskich granica ówczesnej strefy sowieckiej i polski miała się zaczynać od rzeki Świny.

  142. Dla pełni obrazu:

    Polski status Gdańska powierdzili ci, którzy przekazali go pod polską administrację w Poczdamie (ZSRR, Wielka Brytania, USA) i Francja mająca wówczas jedną ze stref okupacyjnych oraz NRD i RFN. Czyli „2+4”.

    To było warunkiem zjednoczenia Niemiec i zostało zawarte w traktacie zjednoczeniowym i potwierdzone traktam granicznym z RP.

  143. Jeszcze jedna uwaga.

    Nie potrafię określić czy gwarancje dotyczące polskiego statusu Gdańska są wystarczające.
    Faktem jest, że w Poczdamie „Wolne Miasto Gdańsk” („free city of Danzig” – jak to zapisano) zwycięzcy przyznali Polsce i tak to już zostało.

    Przychylam się do opini Indoora Prawdziwego, że jak na obecną sytuację polityczną takie gwarancje wystarczą.
    Natomiast nie wiem czy gdy sytuacja się pogorszy to tych gwarancji prawnych ktoś nie zacznie kwestionować.
    Praktyka bowiem dowodzi, że traktaty opierają się głównie na politycznej woli ich przestrzegania. Czy na gwarantującym ich przestrzeganie układzie sił.

  144. Bar Norte
    1 listopada o godz. 21:00
    Te akty prawne regulują również polski status Szczecina zajętego przez państwo polskie metodą faktów dokonanych, bo konferencja w Poczdamie nie przekazała tego miasta w administrację polską.
    Wg uzgodnień poczdamskich granica ówczesnej strefy sowieckiej i polski miała się zaczynać od rzeki Świny.

    Mój komentarz
    Bar norte, konferencja poczdamska przekazała Świnoujście i Szczecin pod administrację polską.

    Konferencja poczdamska ustaliła granicę zachodnia Polski „na Zachód od Świnoujścia”, a więc Świnoujście i Szczecin po takim rozgraniczeniu należały do Polski.

    ‚W komunikacie z konferencji poczdamskiej z 2 VIII 1945 r. możemy przeczytać: „Głowy trzech rządów zgodziły się, że aż do ostatecznego ustalenia zachodniej granicy Polski niemieckie niegdyś obszary na wschód od linii biegnącej od Morza Bałtyckiego bezpośrednio na zachód od Świnoujścia i stąd wzdłuż Odry aż do ujścia zachodniej Nysy, dalej Nysą aż do granicy czechosłowackiej, z włączeniem części Prus Wschodnich nie będących pod zarządem Związku Sowieckiego w zgodzie z zawartymi w trakcie tej konferencji porozumieniami, wraz z terenem niegdysiejszego Wolnego Miasta Gdańska przechodzą pod zarząd państwa polskiego i w tym charakterze nie będą uważane za część sowieckiej strefy okupacyjnej w Niemczech”

    Jeżeli chodzi o Szczecin, to do czasu ustanowienia granicy zachodniej Polski przez konferencję w Poczdamie (17 lipca – 2 sierpnia 1945) przynależność Szczecina do Polski nie była rozstrzygnięta. Polskie władze trzykrotnie obejmowały i opuszczały miasto.
    Pzdr, TJ

  145. tejot

    „konferencja poczdamska przekazała Świnoujście i Szczecin pod administrację polską.”

    Tak, masz rację.

    Z tym, że nie wynika to literalnie z zacytowanego fragmentu protokołu konferencji poczdamskiej, bo przecież Szczecin jest na zachód od Odry. A zapis mówi „bezpośrednio na zachód od Świnoujścia i stąd wzdłuż Odry”

    Zresztą dość ogólnikowo określony przebieg granicy z Sowiecką Strefą Okupacyjną w Niemczech precyzyjnie wyznaczano już po konferencji poczdamskiej.

    I tak głównej delimitacji granicy Polski na zachód od Szczecina na mocy ustaleń Konferencji Poczdamskiej dokonano we wrześniu 1945.

    https://pl.wikisource.org/wiki/Dokument_delimitacji_granicy_Polski_na_zachód_od_Szczecina_w_wykonaniu_ustaleń_Konferencji_Poczdamskiej_(1945)

  146. We Wroclawiu,Szczecinie,Zielonej i Jeleniej Gorze oraz Gorzowie
    powinny stac pomniki tw Stalina.
    Bo tylko dzieki Stalinowi te miasta sa dzisiaj Polskie,ale czy beda
    Polskie w przyszlosci ?.
    Napewno bedzie to zalezalo od relacji Polsko – Rosyjskich.
    https://www.youtube.com/watch?v=sS3bdNdjh70

  147. Bar Norte
    1 listopada o godz. 21:32
    Faktem jest, że w Poczdamie „Wolne Miasto Gdańsk” („free city of Danzig” – jak to zapisano) zwycięzcy przyznali Polsce i tak to już zostało.

    Mój komentarz
    Bar Norte, w Poczdamie zwycięzcy nie przekazali Wolnego Miasta Gdańsk Polsce. Takie sformułowanie sugeruje, że Gdańsk funkcjonuje nadal w statusie Wolnego Miasta.

    W Poczdamie zwycięzcy przekazali teren niegdysiejszego Wolnego Miasta Gdańska pod zarząd państwa polskiego.
    Tereny przekazane Polsce w Poczdamie zostały potwierdzone w traktacie z RFN oraz w traktacie granicznym towarzyszącym traktatowi 2+4. (traktat zjednoczeniowy Niemiec) by było jasne i jednoznaczne jakie tereny były w czasie zawierania traktatu niemieckie, a więc podlegające zjednoczeniu.
    Ani teren Świnoujścia, czy Szczecina ani teren byłego WM Gdańska nie był uwzględniony w traktacie jako teren niemiecki, wtedy i w przyszłości. Tak mówią traktaty.
    Co do przestrzegania traktatów. Powiedzenie, że traktaty nie są wieczne, jest takim samym powiedzeniem jak – nic nie jest wieczne.
    Pzdr, TJ

  148. tejot
    1 listopada o godz. 22:49

    No i dochodzimy do sensownych konkluzji……
    Jak chcesz, to potrafisz……

    Pomiędzy- przekazano- a -powierzono w zarząd, jest kolosalna różnica.
    Przekazano Polsce ziemie niemieckie zgodnie ze stanem z roku 1938.
    Gdańsk w ich skład nie wchodził.

    Generalnie, delimitacja granic w KDL-ach i dalej na wschód, nie została przeprowadzona.
    A po roku 1991 ruszenie dotychczasowego stanu faktycznego mogłoby spowodować spore zawirowania.
    Jak w każdych sztucznie nakreślonych granicach państwowych, pozostałoby sporo awersji, niesnasek, roszczeń.
    Dlatego pewnych rzeczy lepiej nie ruszać……
    Bo można rozgrywać to na bardzo różne sposoby.
    Pojałtańskie granice nakreślone przez mocarstwa w Europie, są postkolonialnym tworem wielkich mocarstw.
    Tak jak te afrykańskie, azjatyckie.
    I mogą być rozgrywane na różne sposoby.
    Jak zwykle.

    Skubiszewski cytowany wyżej, miał podobne wątpliwości, nawiasem mówiac.
    Więc i moje sa uzasadnione.

  149. tejot

    Dzięki za uzupełnienia

    Istotnie uzgodnienia z Poczdamu mówią o „byłym Wolnym Mieście Gdańsku” jak i o „byłych niemieckich terytoriach”.

    Pozwolę sobie sprecyzować jeszcze ten fragment:

    „Tereny przekazane Polsce w Poczdamie zostały potwierdzone w traktacie z RFN oraz w traktacie granicznym towarzyszącym traktatowi 2+4. (traktat zjednoczeniowy Niemiec) by było jasne i jednoznaczne jakie tereny były w czasie zawierania traktatu niemieckie, a więc podlegające zjednoczeniu.”

    Chronologia potwierdzania granicy Polska – Niemcy była następująca:

    1. Konferencja „2+4” zakończona 12 września 1990 w Moskwie
    2. Traktat zjednoczeniowy Niemiec 20 września 1990 – zrealizowany 3 października
    3. Traktat o potwierdzeniu istniejącej granicy polsko-niemieckie z 14 listopada 1990

  150. Historia Europy nie skończyła się w Poczdamie .
    Obecna zachodnia granica Polski ma mocny fundament w prawie międzynarodowym i nikt przy zdrowych zmysłach jej nie kwestionuje. Teorie , jakoby integralność terytorialna Polski była znowu przez Niemcy zagrożona (mnie głupota tej teori sprawia wręcz wizyczny ból), jest tylko potrzebna wszelkiej maści polskim nacjonalistom , sponsorowanych z Kremla , aby uzasadnić jedynie słuszny promoskiewski kierunek ich orientacji.
    Tylko Moskwa i jej potęga militarna gwarantuje nienaruszalność zachodniej granicy Polski.
    Od czasów PRLu i CCCP nic się w tej teori nie zmieniło , tylko pozycja Polski nieco się zmieniła. Polska już nie jest sojusznikiem Rosji , ale Niemiec. Nie jest członkiem RWPG i Układu Warszawskiego, ale UE i NATO, a granica stoi i to jest źle i dlatego należy siać wątpliwości.
    http://wiadomoqsci.onet.pl/swiat/20-lat-nienaruszalnosci-polsko-niemieckiej-granicy/b7b2c

  151. No i doczytałem się co ze Szczecinem.

    W tym przypadku odbiegający od końcowych ustaleń Konferencji Poczdamskiej odchył granicy na zachód od Odry, którego efektem było przekazanie Szczecina pod administrację polską wynika protokołu posiedzenia jej uczestników z 31 lipca 1945 roku.
    Chodzi o jedno zdanie:

    „(…) nie ma wątpliwości (…) w sprawie przekazania Szczecina pod polską administrację”.

    Natomiast delimitacji granicy na tym odcinku dokonały władze polskie i sowieckie na mocy umowy z 21 września 1945.

  152. Na koniec długiego dnia wypada jeszcze stwierdzić , że blokowisko bardzo mi zaimponowało swoją znajomością traktatów międzynarodowych i bardzo ważną dyskusją na temat zagrożenia polskiej granicy zachodniej , w obecnej niebezpiecznej dla tej granicy pozycji Polski , wydanej na łaskę Niemiec .

  153. Bar Norte, 18:06
    Sheehan razem z adwkatem New York Timesa obronil prawo do publikacji The Pentagon Papers.
    Bral potem udzial w procesie Watergate i wielu konstytucyjnych procesach na rzecz obywateli.
    Jest czynny w niezaleznych mediach.

  154. Wiesiek59;

    Czy moglbys cos wypowiedziec sie w tej sprawie,wiem ze jestes
    tu jedyna competentna osoba ktora bedzie warto nie marnujac
    czasu przeczytac.
    http://radio.radiopomost.com/z-polski/5202-sensacja-polska-kilka-razy-odrzucala-zwrot-naszych-kresow

  155. Siergiej Kuzugietowicz Szojgu; ma nowe zabawki.

    http://kacap-z-moskwy.livejournal.com/382034.html#/382034.html

  156. Wracam do drugiego wątku felietonu red. Daniela Passenta pt. „Pół żartem, pół serio”. Na tydzień przed wyborami prezydenckimi w USA wcale nie ma nic do śmiechu z przedstawioną karykaturą Donalda Trumpa w tym felietonie. Jeśli prezydentem zostanie ten pacyfista, miliarder i oszalały republikanin, to świat czeka wiele niemiłych niespodzianek politycznych, gospodarczych, społecznych i militarnych. Myślę, że Stany Zjednoczone powrócą do polityki izolacjonizmu, tak jak przed II Wojną Światową. Przestanie je w krótkim czasie interesować Europa i skoncentrują się na państwach w rejonie Pacyfiku. Nastąpi wyraźne zbliżenie ekonomiczne i polityczne z Federacją Rosyjską (w czasie prezydentury Władimira Putina). Zadłużona gospodarka USA będzie szukała opłacalnego dla siebie wyjścia z pułapki finansowej, którą w ostatnich latach zastawiła na nie Chińska Republika Ludowa (największy wierzyciel i kredytodawca Stanów). Składane przez Trumpa populistyczne obietnice socjalne nie poprawią położenia biedniejącej od lat klasy średniej, gdyż nie ma środków finansowych na spełnienie obietnic wyborczych. Hasła wyborcze mówiące o Ameryce „w ruinie” są wyssane z palca i znajdują posłuch tylko u białych, niewykształconych mężczyzn w południowych stanach USA. Najnowsze ataki kandydata republikańskiego na Hillary Clinton wywołane przez republikanina, szefa FBI, znajdą posłuch w części niezdecydowanych wyborców.
    W sumie, nikt dziś nie wie kto zostanie nowym prezydentem Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej.

  157. FBI rozgrywa amerykańskie demokratyczne wybory. Wyniki już znamy. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/wybory-w-usa-sztab-clinton-krytykuje-fbi/vz2zm5

  158. lspi
    2 listopada o godz. 4:08
    Wszystko to prawda, tylko wiadomo także, że USA ma bardzo wydajne drukarnie dolarów.

  159. Giez
    2 listopada o godz. 8:52 jak zwykle pol serio,,,,pol spiskowo….

  160. Zastanawiam sie dlaczego przepisujemy polityczne przepisy kulinarne, zamiast poczekac tydzien….

  161. Bywalec 2
    1 listopada o godz. 9:05 Wiesiek i co… przepisuja samizdaty bez zastanowienia.

  162. wiesiek59
    1 listopada o godz. 23:13
    tejot
    1 listopada o godz. 22:49
    No i dochodzimy do sensownych konkluzji……
    Jak chcesz, to potrafisz……
    Pomiędzy- przekazano- a -powierzono w zarząd, jest kolosalna różnica.
    Przekazano Polsce ziemie niemieckie zgodnie ze stanem z roku 1938.
    Gdańsk w ich skład nie wchodził.”

    „Pojałtańskie granice nakreślone przez mocarstwa w Europie, są postkolonialnym tworem wielkich mocarstw.
    Tak jak te afrykańskie, azjatyckie.
    I mogą być rozgrywane na różne sposoby.
    Jak zwykle.
    Skubiszewski cytowany wyżej, miał podobne wątpliwości, nawiasem mówiac.
    Więc i moje sa uzasadnione.”

    Mój komentarz
    Wiesiek, do Ciebie jak do ściany. Mówi się, pisze się, a Ty swoje.
    W Poczdamie przekazano teren byłego Wolnego Miasta Gdańska Polsce. Nie przekazano WM Gdańsk, tylko teren byłego WM Gdańsk, co oznacza, że twór WM Gdańsk nie istnieje.

    Wiesiek, Twoja geopolityczna terminologia jest porażająca – „pojałtańskie granice są tworem postkolonialnym”.

    Wiesiek, Ty jak katarynka. Przyswoisz sobie parę terminów i pogrywasz nimi ni z gruszki ni z pietruszki.

    Wiesiek, naciągasz, kłamiesz i kręcisz sugerując , że „Skubiszewski miał wątpliwości” (w sprawie Gdańska), co ty wykazałeś.
    Jakie wątpliwości miał Skubiszewski? Co wykazał Wiesiek? Wiesiek linkuje, wkleja na blog jakieś majaczenia o wyprowadzaniu Poczty z Gdańska, o nie graniu carillionu na wieży ratusza w Gdańsku, co ma być rzekomo dowodem na tworzenie warunków do stopniowego powrotu Gdańska do statusu Wolnego Miasta, cytuje androny jakiegoś nawiedzeńca, jajcarza blogowego w sprawie statusu Gdańska i twierdzi, że to on Wiesiek własnoręcznie wykazał, że Skubiszewski miał wątpliwości co do tego statusu w 1990 roku po zawarciu traktatu granicznego.
    Wiesiek, Skubiszewski nie miał wątpliwości.
    Pzdr, TJ

  163. Indoor prawdziwy
    1 listopada o godz. 20:30 bladzi posthistorycznie korzystajac z pzykladow propagandy kulinarnych polityczek i politykow. Przy okazji wozi sie na mzulmanach. Wpis dosc prymarny.

  164. Wieseik i Co… zamiast wiedze generowac, przepisuja samizdaty zewszad. Teologiczne postrzeganie swiata przez Wieska dosc widoczne…..

  165. Przyłączenie do Polski ziem na wschód od Odry i Nysy, leżących przed 1939 na terytorium Niemiec, ostatecznie uznane zostało przez Niemcy na konferencji dwa plus cztery dnia 14 listopada 1990[23]. Traktat ten nie dotyczy jednak obszaru Wolnego Miasta Gdańska, które od 1920 nie było częścią terytorium Niemiec. Punkt widzenia rządu polskiego w tej kwestii opiera się na ekspertyzie Krzysztofa Skubiszewskiego[24], tzn. m.in. że WMG nie było suwerennym państwem oraz że wcielenie go do Polski w 1945 i 1949 nie było aneksją, a przyłączeniem opuszczonych ziem, z których suwerenności – o ile o takiej po 1939 r. wolno mówić – gdańskie państwo czy społeczeństwo zrezygnowało.
    http://www.udyomedia.pl/def-Wolne_Miasto_Gdańsk.html
    =============

    Ja o kozie, TJ bezczelnie i arogancko o wozie……

    Status Gdańska został ustalony traktatem międzynarodowym.
    Zniesiony, dekretem krajowym.
    Waga tych aktów prawnych, raczej nie jest równoważna w moim przekonaniu.

  166. Ted’dy bear
    2 listopada o godz. 1:19

    Wcale bym się nie zdziwił, gdyby w kuluarowych rozmowach padały takie sondażowe propozycje. Rozpad Imperiów to moment wyłaniania się nowych zrębów księstw udzielnych, stref wpływów, żądnych władzy przywódców.
    I oczywiście, wojen domowych prowadzonych przez nich.

    Na szczęście, przyjęto założenie zamrożenia stanu obowiązującego w chwili rozpadu, z bardzo nielicznymi walkami. Nieliczne tylko władze dawnych republik zdecydowały się na siłowe przywołanie do porządku dążących do autonomii, czy własnej państwowości.
    Inaczej, kiepsko by było……

    Jaki byłby skutek przyjęcia oferty Gorbaczowa- tak szczodrej ponoć?
    1- dążenie zainteresowanych do przywrócenia stanu poprzedniego, rozbudzenie szowinizmu narodowego, być może nawet, zbrojne akcje terrorystyczne.
    2- wprowadzenie mniejszości narodowych w dość homogeniczną Polskę.
    3- destabilizacja polityczna i gospodarcza kraju, uniemożliwiająca integrację z Zachodem.
    4- koszty integracji systemów energetycznych, kolejowych, drogowych, norm i standardów, systemu prawnego, administracyjnego.
    W sumie- koń trojański sporego kalibru…….

    Jakie zyski, poza obszarem i populacją?
    Nie widzę…….

    Masz ciekawy wywiad, nieźle nakreślający sytuację na Litwie, stosunek litewskich elit do koncepcji polskiej autonomii W RAMACH państwa litewskiego.
    Zgroza, ale przewidywalna do bólu ze względu na psychologię polityków:
    http://www.kresy.pl/publicystyka,wywiady?zobacz/jan-ciechanowicz-bylem-polskim-narodowcem-video

  167. J.C.: Była to sprawa marginalna dla wszystkich z którymi rozmawiałem w Moskwie. Zresztą być może dlatego raczej życzliwie przyjmowano moją koncepcję. Bo moja koncepcja stała się zupełnie inna. Ja postulowałem utworzenie ze wszystkich ziem zabranych na Litwie, Białorusi i Ukrainie Republiki Wschodniej Polski. Rozmawiałem na ten temat z Gorbaczowem.

    K.K.: Kiedy to było?

    J.C.: W 1989 roku. Ja tę ideę wyraziłem otwarcie. Opublikowałem na ten temat szereg artykułów w prasie Polonii w USA i Kanadzie. Pod koniec 1989 r. także na Litwie w „Naszej Gazecie”, organie prasowym Związku Polaków na Litwie. Opublikowali to mimo, że jej redaktor się z tym nie zgadzał, ale prawo wówczas przewidywało, że jeśli deputowany parlamentu chce coś opublikować to prasa ma obowiązek to opublikować. Oni to wałkowali, było specjalne posiedzenie zarządu Związku Polaków ale musieli opublikować. Próbowałem prowadzić w Moskwie pewne rozmowy kuluarowe. Zwróciłem się w tej sprawie do pierwszego sekretarza partii komunistycznej w Kazachskiej SRR Nursułtana Nazarbajewa, który do dziś pozostaje prezydentem Kazachstanu. Wybitny umysł polityczny. Także przywódca Uzbeckiej SRR Islam Karimow wyrażał zrozumienie. Tymczasem profesor Andriej Sacharow miał stosunek ujemny, pytał się: „Po co wam to?”. Dziwne bo w swoich wspomnieniach napisał, że jego matka, z domu Morawska, była Polką, ale wypowiadał się przeciw polskiej autonomii. Życzliwie ten pomył przyjęli natomiast deputowani ukraińscy. Podpisali nawet parę moich apeli i interpelacji. Zawsze podpisywali. Starałem się rozwijać sieć kontaktów osobistych i w ten sposób upowszechniać moją ideę. Byłem zaproszony przez kongresmana Johna Dingella i Konjorskiego do Kongresu Stanów Zjednoczonych gdzie brałem udział w posiedzeniu jednej z komisji. Było poparcie Polaków w Stanach Zjednoczonych a właściwie ze strony prasy polonijnej w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie. Natomiast organizacje polonijne kontrolowane przez PRL bardzo antypatycznie mnie traktowały, ponieważ były zinfiltrowane przez SB.

    K.K.: Przedstawił pan swoją koncepcję Grobaczowowi?

    J.C.: Oczywiście, przedstawiłem mu ją osobiście. W czasie pierwszego zjazdu parlamentu na przełomie maja i czerwca 1989 r. było zorganizowane grupowe spotkanie. Podszedłem do niego i przedstawiłem się, że reprezentuję mniejszości narodowe Litwy, przede wszystkim Polaków. On mi przerwał mówiąc: „A to u nas Polacy też są?”. Być może to było żartobliwie. Czuło się, że ten człowiek ma wiele poziomów osobowości. Wydaje mi się, że on świadomie demontował Związek Radziecki. Mówiłem do niego długo, a on o polskich sprawach powiedział tak: „Jeśli potraficie, róbcie swoje”. I to było wszystko, zatem nie było to poparcie, jak piszą niektórzy.
    […]

    K.K.: Od wielu działaczy na rzecz autonomii Wileńszczyzny słyszałem opinię, że gdyby Polska poparła te koncepcję to Litwini by ją zaakceptowali. Pan też jest tego zdania?

    J.C.: Na sto procent, gdyby władze Polski nie wbiły noża w plecy, szczególnie Bronisław Geremek, prezydent Lech Wałęsa, redaktor Adam Michnik, później ambasador Jan Widacki i konsul Mariusz Maszkiewicz, bo zwalczali oni polską autonomię. Litwini obrali drogę jaką obrali, ponieważ Polska od początku zamiast pomóc, polską autonomię zwalczała. Propagandowo i politycznie.
    http://www.kresy.pl/publicystyka,wywiady?zobacz/jan-ciechanowicz-bylem-polskim-narodowcem-video
    ===================

    Więc jednak szansa była, woli politycznej nie……

  168. Wczoraj ktos z mojej rodziny udzielil „krotkiej migawki” dla polskiej TV w kraju. Zapomnialam dla jakiej. TVN24? Jest jeszcze? Owa sonda ma sie ukazac w dniu wyborow w USA, czy przed. Umowiona na spotkanie pani redaktorka z kamera byla bardzo szczesliwa, ze w koncu udalo jej sie kogos z Polonii kto bedzie glosowac na Clinton. Potem znalazla sie i druga odwazna osoba i redaktorka az zaprosila na kawe z radosci. Jak opowiedziala, na okolicznosc glosowania na Trumpa ma juz tony wypowiedzi, a tu kilkudniowe polowanie nie dalo rezultatu. Wspomniala o ciekawym watku przewijajacym sie wsrod Trumpowcow. Jego kontrkandydatka morduje swoich przeciwnikow – znikniecia. Ale moze o tym juz tu b ylo.

  169. zyta2003
    2 listopada o godz. 12:28

    „Szlak trupami dociekliwych usłany” był publikowany w niszowych mediach.
    Ale, tu masz inną ciekawostkę- wyniki wyborów w USA……
    http://wolnemedia.net/znane-sa-juz-wyniki-wyborow-prezydenckich-w-usa/

    Jak widać, ktoś z liczących jest już przygotowany do zajęć.

  170. Wiesiek, Twoje geopolityczne, niby prawne sugestie o Gdańsku, którego status formalno-prawny wg prawa międzynarodowego jest – Wolne Miasto Gdańsk, są funta kłaków warte.
    Szczególnie te opierające się rzekomo na prawie międzynarodowym. Jest to po wmawianie dziecka w brzuch – wmawianie Gdańskowi statusu Wolnego Miasta.
    A szczególnie podpieranie się wymysłami jakiegoś żartownisia netowego, który podpuścił swoim tekstem Wieśka takimi śmiesznymi argumentami jak przenoszenie poczty z Gdańska do Lublina, likwidowanie lotniska w Pruszczu Gdańskim, nie granie carillionu na Ratuszu w Gdańsku oraz niewydawanie znaczka z Gdańskiem w serii Miasta Polskie. Wiesiek te śmieszne argumenty za – Niech żyje Wolne Miasto Gdańsk – przytoczył na EP i jak jak najpoważniej z nich się nie wycofuje.
    Pzdr, TJ

  171. „Im bardziej spoleczenstwo dryfuje od prawdy, tym bardziej będzie nienawidziec tych, ktorzy ja mowia.” George Orwell

    NEWEST LEAKS

    http://www.mostdamagingwikileaks.com/new-leaks

  172. tejot
    2 listopada o godz. 13:27

    Każdy z nas ma równe prawo do wyrażania opinii.
    Oraz, polemizowania w sposób kulturalny z niezgodnymi z własnymi.
    Co niniejszym czynię ja.
    Ty, używasz……powiedzmy różnych form ekspresji, często przy kompletnym braku argumentów.

    Moją główną myślą wywołania tego prawnego wątku była ta, że można podważyć każdy stan prawny. Potem następuje zasada domina.
    Skoro podważono dla prywatnych celów Dekrety Bieruta będące fundamentem nacjonalizacji, uznano bezprawność PRL jako tworu PAŃSTWOWEGO uznanego miedzynarodowo, to otworzono bramy piekieł- prawnych.
    Na których mogą żerować różnej maści hochsztaplerzy.
    Od rzemyczka do koniczka.
    Od kamieniczki do miasta……..

    Zadałem również sobie trud sprawdzenia na gov.pl tych aktów prawnych i ich statusu.
    Albo uchylono, albo nie weszły w zycie.
    Zadziwiające, nieprawdaż?
    Temat uznaję za wydrążony, wyeksploatowany.
    Niech żyje metoda faktów dokonanych.
    Bo szukając legislacyjnych podstaw działań, można doszukać się dziwnych rzeczy.

  173. wiesiek59
    2 listopada o godz. 14:33

    Mój komentarz
    Wiesiek, dywagujesz, zwodzisz, kombinujesz międzynarodowo i traktatowo o Gdańsku, a nie wspominasz słowem, że w temacie statusu Gdańska użyłeś głupich argumentów (przenoszenie poczty z Gdańska do Lublina, nie granie carillionu na wieży ratusza w Gdańsku, i in.) i nie napisałeś, że te argumenty są niemądre, niepoważne, śmieszne.

    Teraz uciekłeś w prawo międzynarodowe i udajesz, że nic wspólnego nie miałeś z Twoją akcją linkowania na EP (i zachwalania treści linkowanej) na rzecz uznania, że Gdańskowi należy się status Wolnego Miasta i że jakieś niewidoczne siły działają w tym kierunku, jako przykłady podając śmieszne wymysły jakiegoś nawiedzonego żartownisia.
    Z tego się nie wycofałeś. A to były Twojej pierwotne argumenty obok Uchwał Senatu WM Gdańska na wychodźstwie w RFN na rzecz istnienia Gdańska formalnie nadal jako Wolne Miasto. Wiesiek, szanuj swoje słowo.
    Pzdr, TJ

  174. Kto konkretnie zgraża integralności terytorialnej Polski ?
    http://orka2.sejm.gov.pl/IZ3.nsf/main/748E6134

  175. Stagnacja idzie w gospodarce.pl?

    http://wyborcza.biz/biznes/1,147752,20920977,zle-wiesci-z-gospodarki-nastroje-menedzerow-znow-spadly-wskaznik.html

    Czyżby paliwo zatankowane przez PO/PSL tak szybko miało się wyczerpać?

  176. tejot
    2 listopada o godz. 14:50

    Bardzo proszę, bez głupich sztuczek erystycznych.
    To nie ja używam głupich argumentów, tylko ty.
    I nie myl moich komentarzy z cytatami z jakichś treści.

    Nawiedzonych żartownisiów jest sporo.
    Co nie znaczy, że nie maja nic wartościowego do powiedzenia.
    Jeżeli uważasz, że jedynym źródłem „prawomyślnej” i obiektywnej informancji jest GW czy TVN, a krynicą prawdy TV Kurskiego, to trudno.

    Poza tym, JA zachwalam to, co MI pasuje, przemawia do mnie.
    To że TOBIE to nie pasuje, to twoja sprawa.
    Pozostajemy przy własnym zdaniu po wymianie ARGUMENTÓW.
    A nie jakichś prymitywnych insynuacji i drwin z cudzego zdania.
    Hamuj się, proszę.

  177. O tym jak PiS zlikwidował sklepiki

    http://wyborcza.biz/biznes/1,100897,20921920,kto-pisem-wojuje-ten-od-pis-u-ginie.html

    Czyżby robił to świadomie i z premedytacją, czy po prostu lezie na rympał?

  178. tejot,

    Rozmawiasz z automatem (w), wszelkie logiczne argumenty nie mają znaczenia. Zakres oraz perfidia destruktywnej dla świata zachodniego kremlowskiej propagandy, nie ma limitów.

    Niemiecka stacja telewizyjna ZDF wyprodukowała w 2016 film dokumentalny, potwierdzający wiarygodne powiązania prawicowej ekstermy oraz rosyjskich finansów.

    Pod lupą znalazł sie niejaki Jürgen Elsässer, wydawca magazynu Compact. W przeszłości – żarliwy komunista, obecnie sierżant niemieckich nazioli – Alternative für Deutschland.

    Magazyn Compact, produkowany jest na wysokiej jakości kredowym papierze, normalnie niedostepnycm dla niszowych publikacji. Elsässer rączo używa zwroty eksploatowane kiedyś przez propagandę hitlerowską (np. Lügenpresse!) oraz przeżywa szczery orgazm porównując rosyjskie bombardowania ludności Aleppo… do obrony Stalingradu.

    Ton oraz sformuowania autorów Compact, generalnie wskazują na „genetyczne” bratyerstwo z pismem Sputnik. A w kwestii wyborów amerykańskich – wiadomo, szczere intencje wyboru niespotykanej dotąd klasy politycznego durnia, są trudne do ukrycia.

    Polecam świetny artykuł na ten temat, w ostatnim numerze pisma Atlantic:

    https://www.theatlantic.com/international/archive/2016/10/trump-putin-alt-right-comintern/506015/

  179. w temacie Gdanska:

    „Danzig is an ancient German city on the Baltic coast, which fell into the Soviet Zone of occupation in 1945 and was annexed against international law, as laid down by the League of Nations and the United Nations, by their puppet Communist State, Poland. Its original 99% German population of 407,000[1] were murdered and expelled by the Soviet and Polish communists, and replaced by Polish settlers. It remains under occupation. ”

    http://en.metapedia.org/wiki/Danzig

    „Under Polish occupation”

    „Danzig was repopulated by the Communist Government of Poland. The empty houses were stolen by Poles for their own use and the city was renamed „Gdansk” a corruption of the original Kashubian name. It remains under occupation to this day.”

  180. „Every stone in Danzig, every Ruin there, however, that once spoke of a glorious Danzig past, still speaks a loud language, and the language is still German.

    Concerning the history of the City State of Danzig, such history is mainly interpreted and recorded wrongly, by Poland, and also by the Germans.
    Both sides make a great spiel of the integration of the City State of Danzig into their respective history, national psyche and conscience.
    Yet, neither Germany nor Poland, however, has any right to proclaim feudal rights over Danzig, or to incororate Danzig in their respective national realm and conscience!”

    http://www.danzigfreestate.org/history.html

  181. Wiesiek, napisałeś:
    wiesiek59
    31 października o godz. 21:39Jaki jest prawny status Gdańska?
    Dla legalistów, mógłby być niespodzianką……
    Podstawa prawna przynależności, niezbyt pewna.
    wiesiek59
    1 listopada o godz. 23:13
    Pomiędzy- przekazano- a -powierzono w zarząd, jest kolosalna różnica.
    Przekazano Polsce ziemie niemieckie zgodnie ze stanem z roku 1938.
    Gdańsk w ich skład nie wchodził.
    wiesiek59
    1 listopada o godz. 20:58W przeciwieństwie do Waszej Wszechwiedzy, nie uważam takich informacji za mało istotne, czy bzdurne.
    Nie kłócę się z faktami, tym bardziej że pasują do całej układanki.

    Mój komentarz
    Wiesiek, jasno wytłumaczyłeś, że Gdańsk nie wchodził w zakres „powierzenia w zarząd”, jak piszesz, polskiej administracji przez Konferencję Poczdamską
    oraz że podstawa prawna przynależności Gdańska jest niezbyt pewna.
    Tym sposobem zapuściłeś temat Wolnego Miasta Gdańska pod nieprawnie polską administracją.

    Ażeby, jak piszesz, pasowało wszystko do całej układanki (o Gdańsku jako nie przypadającym Polsce, a zarządzanym tylko przez administrację polską Wolnym Mieście), uciekłeś się do linkowania bzdur o przenoszeniu poczty z Gdańska do Lublina i nie odgrywaniu melodii przez carillion na gdańskim ratuszu, co pasowało do Twojej układanki, bo miało sugerować, że już, już szykują się (jakiś tajne siły) do przywrócenia statusu Gdańska – z miasta zagarniętego przez państwo polskie na Wolne Miasto Gdańsk.
    Pzdr, TJ

  182. @TJ

    „już, już szykują się (jakiś tajne siły) do przywrócenia statusu Gdańska – z miasta zagarniętego przez państwo polskie na Wolne Miasto Gdańsk.”

    – te sily istnieja…

    „The German speaking people of the FREE CITY with DANZIG nationality, all of those who did manage to escape the holocaust of early1945, and especially all the most unfortunate who had to suffer the brutal eviction from their rightful home-soil at the hands of Poland from April 1945 onwards, have to be adequately indemnified for all their losses, damages inflicted, their pains and suffering causes by Polish brutality.
    This is the crux of the matter, the real problem. Poland should be called to account and charged accordingly.
    For it is Poland’s duty and responsibility, her moral imperative to compensate, for she has, by far, caused the greatest part of injustice that has come to the FREE CITY of DANZIG and her people.”

    http://www.danzigfreestate.org/verdict.html

  183. duende
    2 listopada o godz. 15:25
    tejot,
    Rozmawiasz z automatem (w), wszelkie logiczne argumenty nie mają znaczenia. Zakres oraz perfidia destruktywnej dla świata zachodniego kremlowskiej propagandy, nie ma limitów.

    Mój komentarz
    Duende, oczywiście, że metoda polecana dla swoich podwładnych przez szefów propagandy poradzieckiej jest wciąż taka sama.
    Jeśli masz pisać krytycznie o czymś, o kimś, to nie zważaj na fakty. Nie ma znaczenia, czy fakty są prawdziwe, półprawdziwe, czy ćwierćprawdziwe, czy nawet zmyślone (w dobrej wierze).
    Tak zdefiniowane fakty, bez względu na ich prawdziwość będą zawsze zasadne, bo skuteczne, przykleją się do umysłów, spenetrują wyobraźnię tysięcy, czy milionów ludzi (w zależności od zasięgu naszego medium) i staną się wraz z emocjami, które zawsze z faktami muszą być podesłane tym milionom, zarzewiem przemian, ośrodkiem nowej myśli, podglebiem dla powszechnego poparcia naszej słusznej idei – niech sczeźnie do końca zdegenerowany świat Zachodu, niech po dobroci ustąpi należnego miejsca rozwijającej się dynamicznie, mającej przyszłość cywilizacji euroazjatyckiej.
    Pzdr, TJ,

  184. Stare powiedzenie fizyków jest takie: Wszystko co się wydaje stałe, jest zmienne. Wszystkie zmienne zaś są w zasadzie niewiadomymi. Dotyczy to również takie rzeczy jak granice, sojusze i podobne. Szczególnie gdy ma się sojusznika, który poza płatną ochroną nic nie ma do zaoferowania. A jak nie ma przed kim chronić to stworzy. A co!?

  185. xmax
    2 listopada o godz. 16:07
    @TJ
    „już, już szykują się (jakiś tajne siły) do przywrócenia statusu Gdańska – z miasta zagarniętego przez państwo polskie na Wolne Miasto Gdańsk.”

    Mój komentarz
    Xmax, sugerujesz, ze te siły istnieją, podobnie jak w 1970 roku, gdy władze wszystkich szczebli miały nakazane głosić, że wystąpienia robotnicze w Gdańsku, to bunt Niemców gdańskich.
    A więc Max, to te siły wyprowadziły wojsko z Gdańska, w Pruszczu Gdańskim zlikwidowały lotnisko, wstrzymały granie carillionu na wieży ratusza, wstrzymały edycję znaczków pocztowych z obrazem Gdańska, przeniosły pocztę z Gdańska do Lublina i szykują się do dalszych likwidacji, zaniechań i przenosin.
    Xmax, śmieszne argumenty pozostają śmieszne, niezależnie od tego, kto je głosi.
    Pzdr, TJ

  186. @TJ,

    ” sugerujesz, ze te siły istnieją,”
    „śmieszne argumenty pozostają śmieszne, niezależnie od tego, kto je głosi”

    TJ, ja przytoczlem cytaty i linki, wnioski wyciagnij sam.

  187. Technologia zniewolenia i kolonizacji Polski.
    Fragment pasjonującej i ponurej całości
    http://www.polishclub.org/2016/10/25/piotr-robert-jankowski-bankierzy-podbili-polske-swiat/

    „Towarowa postać pieniądza tworzy nową, nieznaną wcześniej, jego funkcję – spekulację, która jest obecnie dominująca w stosunku do opisanych dawno przez ekonomię trzech innych funkcji: transakcyjnej, wartościującej i tezauryzacyjnej. Dlatego właśnie we współczesnym świecie jedynie 0,2 % ogółu wyemitowanego pieniądza służy obsłudze realnej gospodarki (transakcje handlowe: zakup towarów i usług, produkcja). Reszta jest narzędziem spekulacji na walutach, towarach, surowcach czy z wykorzystaniem instrumentów pochodnych. Ta dysproporcja daje obraz skali patologii dotykającej globalną gospodarkę, która stała się kasynem zarządzanym przez nieliczną oligarchię finansową. W kasynie tym na z góry przegranej pozycji znajdują się państwa, narody, przedsiębiorcy i obywatele.

    W kasynie tym „produkuje” się bańki spekulacyjne, cykle koniunkturalne, inflację, deflacje, bankructwa i bezrobocie. Nieodłącznie towarzyszy im transfer zysków i realnych dóbr do właścicieli pieniądza i ubożenie większości populacji. Współczesne niewolnictwo polega na pracy przymusowo wynagradzanej imitacją pieniądza, który jest najbardziej wyrafinowanym narzędziem wyzysku i eksploatacji w dziejach ludzkości. ”
    W ten sposób macie koniec z Polską.

  188. duende (15:25)

    The Atlantic – śmiem stwierdzić redaktorowi Passentowi – bardziej mi odpowiada niż The New Yorker. Może dlatego, że purytańsko-irlandzki Boston bliższy mi, niż kosmopolitalny, wieloetniczny i nadziany Nowy Jork.

    Linkowany artykuł wyśmienicie opisuje sytuację globalną. Oto rozhuśtane USA spycha słabiutką Rosję wgłąb – rozszerza NATO, instaluje rakiety niefortunnie wymierzone, popiera anty-putinowskie demonstracje (2011-2) … Kreml nie ma wyjścia, musi kłapać jak dziki zwierz, chapać gdzie popadnie.

    I teraz powstaje dylemat dla Moskwy: czy nieobliczalna, zdezorientowana administracja Trumpa jest dla nich lepsza od twardej, ale wyrozumowanej ekipy Clintonów? Nie jestem pewien. Wszak zwrot Rosji na wschód, ku Azji – de facto, ku Chinom jest rozpaczliwy, niemrawy, może im zabrać ze 20 lat pod względem ekonomicznym, a mentalnym ze 100 lat. Rosja jest mentalnie narodem europejskim. Amerykański zwrot na Daleki Wschód jest konkretny, z TPP (Trans Pacific Partnership), choć zaplątany w wybory. Ameryka potrzebuje unormowania relacji z Rosją.

    Nie zdziwiłabym się, gdyby Clinton w kilka miesięcy po objęciu urzędu wylądowała w Moskwie z pudełeczkiem w ręku i z napisem po angielsku – RESET, oraz po rosyjsku, tym razem bez błędu.

  189. xmax
    2 listopada o godz. 16:43
    @TJ,
    ” sugerujesz, ze te siły istnieją,”
    „śmieszne argumenty pozostają śmieszne, niezależnie od tego, kto je głosi”
    TJ, ja przytoczlem cytaty i linki, wnioski wyciagnij sam.

    Mój komentarz
    Xmax, wyciągnąłem wniosek – przytaczasz teksyt ludzi owładniętych, którym się wydaje, ze ich hejt jest subtelny, sugerujący, do zrozumienia. Nic z tych cytowanych przez Ciebie Xmax tekstów nie wynika dla statusu Gdańska.
    Pzdr, Tj

  190. Xmax……

    Resentymenty są dość rozpowszechnione w świecie.
    Ziomkostwa, stowarzyszenia kulturalne, miłośnicy kresów, diaspor, to poważna siła polityczna.
    Nie mówiąc już o autonomistach, secesjonistach czy rewizjonistach….

    Bywa, że mają siłę polityczną niezbędną do sprawowania władzy.
    Tak jak niektóre stowarzyszenia imigrantów, czy grupy religijne, daleko nie szukając.
    W stosownym momencie mogą być narzędziem wielorakiego zastosowania w rękach zręcznego polityka.
    Co zresztą widać doskonale we współczesnym świecie.

  191. Na blogu już drugi dzień toczy się bardzo aktualna dyskusja , na temat integralności terytorialnej Polski i przyszłości Ziem Odzyskanych w Macierzy.
    Tymczasem wszyscy wiemy , że jedynym rzeczywistym gwarantem pozostania Ziem Odzyskanych w Polsce jest Rosja i tylko ona jest w stanie zapewnić bezpieczeństwo naszych granic .

  192. I jak słuch niesie , Rosja za polską spolegliwość jest gotowa dołożyć nam jeszcze coś z Kresów ; Wilno , a może i jeszcze Lwów i Żytomierz dodać .
    Trzeba tylko chcieć.

  193. Bywalec 2
    2 listopada o godz. 17:58

    Gwarantem są Niemcy, nie Rosja.
    Od woli politycznej i INTERESÓW jej elit zależy, czy nie rozkwitną jakieś rewindykacyjne dżiny- pomimo traktatów.

    Moim zdaniem, nie będzie takiej sytuacji.
    Lepiej kolonizować gospodarczo, to wychodzi taniej.
    Ziemia nie jest juz synonimem bogactwa czy potęgi.
    Terytorium niespecjalnie się liczy w krajach bogatych, ani potencjał ludnościowy.
    Bitwy toczy się nie w przestrzeni realnej, ale wirtualnej.
    I tam zapadaja zwycięskie rozstrzygnięcia.
    Zamiast czołgów przełamujących obronę, wystarczy puscić zagon funduszy hedgingowych, by opanować kraj.

    Tyle że nasi polityczni imbecyle nie rozumieją realiów współczesnej wojny o pieniądz i władzę z tym związaną.
    Ci niemieccy są raczej bardziej kumaci.

    Najprostszy przykład:
    -dano w łapę Turkom, i rzeka uchodźców zmieniła się w strumyk.
    Tego nie dokonało by kilkanaście dywizji.
    A koszt ich utrzymania byłby wielokrotnie wyższy niż te 6 miliardów.

  194. tejot
    2 listopada o godz. 17:39

    „przytaczasz teksyt ludzi owładniętych, którym się wydaje, ze ich hejt jest subtelny, sugerujący, do zrozumienia. Nic z tych cytowanych przez Ciebie Xmax tekstów nie wynika dla statusu Gdańska.”

    TJ,
    dodalem to do Twojej dyskusji z Wieskiem, tacy ludzie istnieja i taki jest ich punkt widzenia, to co dzisiaj wydaje Cie sie pewne, jutro juz nie koniecznie musi byc.

  195. Do dyskusji o integralnosci terytorialnej, dodałbym jeden aspekt.

    Istnieje martwy zapis w Karcie ONZ o prawach narodów do samostanowienia.
    Nie ma przykładów do jego stosowania w praktyce.
    W dalszym ciągu decydują mocarstwa, czy jakas społeczność jest godna zaistnienia jako państwo.
    Na ogół nie ma zgody.
    Bo nie leży to w ich INTERESIE.

    Mocarstwa zrobią wszystko, łącznie ze sponsorowaniem władz, czy dysydentów, by nie dopuścić takiego tworu do zaistnienia.
    A przodują w tym procederze te „demokratyczne”.

  196. xmax
    2 listopada o godz. 18:35
    „dodalem to do Twojej dyskusji z Wieskiem, tacy ludzie istnieja i taki jest ich punkt widzenia, to co dzisiaj wydaje Cie sie pewne, jutro juz nie koniecznie musi byc.

    Mój komentarz
    Xmax, to że w drewnianym kościele tejotowi może spaść na głowę cegła, nie upoważnia do snucia wizji przywrócenia Gdańskowi statusu Wolnego Miasta ustanowionego przed 100 laty bez mała oraz twierdzenia, że po Konferencji Poczdamskiej, jak napisał Wiesiek:

    „Przekazano Polsce ziemie niemieckie zgodnie ze stanem z roku 1938.
    Gdańsk w ich skład nie wchodził.”
    Pzdr, TJ

  197. Wiesiek
    Niemcy utraciły okupywane prastare ziemie słowieńkie na rzecz Polski i to nie jest zapomniane .
    Niemcy są wszystkim innym jak gwarantem takiej sytuacji. Nie na darmo niemieckie władze przeszło 70 lat po II wojnie jeszcze wciąż finansują różne rewanżystowskie organizacje ziomkowskim i rządy.
    Tylko Rosja , której Polska zawdzięcza swoje obecne oblicze i granice , jest zainteresowana w tym , aby Polska w swoich obecnych granicach dalej egzystowała.
    Mało tego, tylko z Rosją , a nigdy przeciwko niej , może się spełnić wielkie marzenie polskich patryjotów o odrodzeniu Polski Jagielońskiej. Taka opcja byłaby korzystna także dla Rosji i łatwa dla zrealizowania na koszt słabej Ukrainy i bezbronnej Litwy .
    Rosja właśnie udowodniła na Krymie, że ekspansja terytorialna może być nowoczesną polityką i przynosić korzyści.
    Polska u boku Rosji mogłaby w tych korzyściach partycypować.

  198. niemiecki za karę:
    schoen – ładny, piękny:
    das -e geschlecht – płeć piękna;
    ein -es alter – ładny wiek;

  199. Muszynianka:

    Może dlatego, że purytańsko-irlandzki Boston bliższy mi, niż kosmopolitalny, wieloetniczny i nadziany Nowy Jork.

    Mi również lepiej smakuje clam chowder aniżeli matzo ball.

    Ameryka bez New England byłaby jak Rosja bez ogórków kwaszonych – bez duszy, kulturowo obciachnieta.

  200. Wczoraj pisząc komentarze o Gdańsku pomyliłem się.
    Gdańsk nie ma żadnego umocowania traktatowego w ramach RP – oczywiście poza decyzją konferencji poczdamskiej.

    Powód tego jest prosty. Ustalenia konferencji „2+4”, niemiecki traktat zjednoczeniowy oraz traktat graniczny RFN-RP potwierdzały polski status „byłych ziem niemieckich”. Po prostu potwierdzały istniejące granice.
    Natomiast „(byłe)Wolne Miasto Gdańsk” do tych ziem nie należało – miało status międzynarodowy.

    Ale milczenie wobec polskiego statusu Gdańska dawnych aliantów i Niemców („2+4”) interpretuję jako niewyrażone uznanie, potwierdzenie dotychczasowego (polskiego) statusu miasta.
    Zresztą moim zdaniem to praktyczne podejście. Taka milcząca zgoda na stan faktyczny jest chyba lepsza niż otwieranie tej sprawy na nowo.

  201. Bywalec 2
    2 listopada o godz. 19:00

    Lecisz nieco Gomułką…..
    Ziemie słowiańskie zostały wchłonięte do niemieckich krain w różny sposób, niekoniecznie przez podbój.
    W większości, przez dynastyczne związki Piastów z niemieckimi rodami panującymi w różnych księstewkach.
    POKOJOWO……..
    Wbrew propagandzie, okresów walk z niemieckimi marchiami, czy cesarstwem, było w okresie tysiąca lat niewiele.
    Na ogół, pokojowa koegzystencja, handel, współpraca, osadnictwo, militarne wspieranie się.

    Korzyści z rozrostu terytorialnego Polski, czy wielokulturowości, jakoś nie widzę. Raczej, same straty.

    Natomiast widzę wielkie, w rozszerzeniu Planu Rapackiego o aspekt gospodarczy. Polska jako państwo pozablokowe, taka większa Szwajcaria, neutralna wobec aspiracji mocarstw i ich gierek geopolitycznych. Wielki hub logistyczny, pomost pomiedzy wschodem i zachodem.
    NEUTRALNOŚĆ załatwiła by więcej, niż wszystkie dywizje.
    Tyle że to mrzonki, bo aspiracje naszych politycznych kast wykluczają taką opcję. Sny o potędze……spędzają im sen z powiek.

  202. co prawda, to prawda:
    chamurabin i niejden farałon, to i w kamieniu zapisywali prawa, a nie pomogło;

  203. @Bywalec 2 i jego druzyna

    „Tylko Rosja , której Polska zawdzięcza swoje obecne oblicze i granice , jest zainteresowana w tym , aby Polska w swoich obecnych granicach dalej egzystowała.
    Mało tego, tylko z Rosją , a nigdy przeciwko niej , może się spełnić wielkie marzenie polskich patryjotów o odrodzeniu Polski Jagielońskiej.”

    Jasne. Za kazdym razem, kiedy przyjezdza spychac czy koparka i rozwala kolejne miejsce upamietniajace zolnierzy radzieckich – to Rosja jest jeszcze bardziej zainteresowana w gwarantowaniu niepodleglego bytu Polski, ze szczegolnym uwzglednieniem Odwiecznie Polskiego Wroclawia i Odwiecznie Polskiego Szczecina. Kazdy kolejny klocek nasadzony na grobach radzieckich zolnierzy, kazda puszka po piwie i kazda porcja grafitti profanujaca i zohydzajaca groby poleglych zolnierzy radzieckich zwieksza sympatie Rosji. Kazde genialne polityczne posuniecie, od odmowy wpuszczenia rosyjskich motocyklistow, zeby k… wiedzieli kto rzadzi az po nader inteligentne przypisywanie Rosji odpowiedzialnosci za „zbrodnie smolenska” sprawia, ze Rosja nic, tylko pragnie umacniac „Polske Jagiellonska”, najlepiej od morza do morza.

    Najfajniejsze jednak, kiedy jeden z drugim… Inteligentny Inaczej drze ryjka na temat zlych i niedobrych syjonistow, ktorzy bezczelnie panosza sie na „terenach okupowanych” (np w Jerozolimie czy w Hebronie) i jednoczesnie jest przy tym swiecie przekonany, ze Rosja/Niemcy/USA (niepotrzebne skreslic) bedzie umierac juz nawet nie za Gdansk, tylko za Odwiecznie Polski Szczecin, Odwiecznie Polski Wroclaw i Odwiecznie Polski Kolobrzeg.

    Nie rozumie taki… jeden z drugim, ze nie tylko w uszach jest cieniutki – ale i starannie piluje galaz, na ktorej siedzi.

  204. Bar Norte
    2 listopada o godz. 19:22

    Otóż to……

    Można by polecieć również rosyjskim stanowiskiem w sprawie Kuryli.
    To zdobycz wojenna, nie podlegająca jakimkolwiek negocjacjom.
    za zdobycz, zapłacono krwią.
    A krew określa granice trwalej niż jakikolwiek traktat spisany atramentem.
    Zwycięski podbój załatwia sprawę definitywnie, w KAŻDYM przypadku.

    Gdańszczanie popierający Hitlera przegrali, więc nie maja do gadania nic.
    Tyle że do postawienia problemu w ten sposób trzeba mieć jaja.
    No i dywizje…….

    Dokonalismy zajazdu- to z polskiej tradycji- i co nam zrobicie……

  205. odznaczeni za walke o polskosc bałtyku (1/2 XI 2016):
    1. ……………………………
    2. ……………………………
    3. ……………………………
    4. ……………………………

  206. byk

    Niemiecki minister finansów „Żelazny” Wolfgang Scheuble po resortowej sesji w Luksemburgu przyznał, że oglądał drugi pojedynek telewizyjny Clinton-Trump.
    I tak ocenił pojedynek:

    „Oglądałem tę debatę w telewizji i napawałem się widokiem epoki postfaktycznej. Jeżeli to stanie się zasadą podejmowania decyzji politycznej, to uchowaj nas Boże, jeżeli chodzi o demokrację i państwo prawa – powiedział.”

  207. radzilowJedwabne
    2 listopada o godz. 19:28

    Z wyjątkiem jednego twojego konika, jesteś racjonalny do „bulu”……
    Nasz ponoć katolicki naród, w osobie idiotów sprawujących władzę, nie przyswoił prostej prawdy:
    „nie rób drugiemu, co tobie niemiłe”……

    Zadziwiająca przypadłość.

    Na szczęście, po drugiej stronie, nie ma jeszcze podobnych reakcji.
    Widocznie inny poziom kultury społeczeństwa, i elit.
    Nie ma przyzwolenia na barbarzyństwo.

    Na naszym poziomie, oddanie wychowania młodzieży w ręce kleru w roku 1997, już daje pierwsze efekty.
    Między innymi w takiej postaci.
    Bezczeszczenia grobów INNYCH nacji, mających inną symbolikę.

  208. wiesiek59

    Przekazanie Gdańska pod polską administrację było prawem zwycięzców wynikającym z ich wcześniejszych uzgodnień – w obliczu katastrofy wojennej ładu wersalskiego.
    Z tego własnie wynikało określenie „byłe Wolne Miasto Gdańsk”.

  209. Powrót Polski pod patronat Rosji nie jest niemożliwy , zmiana orientacji politycznej Polski umocniłoby jej bezpieczeństwo i rangę międzynarodową i jest moim zdaniem warunkiem koniecznym do odbudowy Polski Jagielońskiej. W szanse istnienia neutralnej Polski , bez potężnego mecena w naszych szerokościach geograficznych nie wierzę.
    Polskę z Rosją więcej łączy , jak z zdegenerowaną i zgenderyzowaną kulturą śmierci Europy.
    Polskę łączą z Rosją wspólne wartości chrześcijańskie, przywiązanie do tradycji i zbieżny , antyliberalny kierunek polityczny.
    Racjonalnie stosunki Polski z Rosją musiałyby być dobre , a nawet bardzo dobre i bliskie.
    Jestem przekonany, że właśnie pod rządami PiSu, który ideowo nie wiele różni się od Kremla , istnieje wielka szansa na naprawę tych stosunków.

  210. Bar Norte
    2 listopada o godz. 19:42

    Zgadza się.
    Moja teza pierwotna- to brak podstaw prawnych takiej decyzji, skoro WMG było odrębnym bytem prawnym powołanym do życia przez Ligę Narodów, mającym wszelkie atrybuty PAŃSTWA, łącznie ze służbą dyplomatyczną, akredytowanych ambasadorów mocarstw nawet.

    Mocarstwa nie przejęły się likwidacją własnego tworu w roku 1945.
    Ustanawiając tym pewien PRECEDENS w stosunkach międzynarodowych.
    A precedensy w prawie anglosaskim mają długi zywot……

    Ciąg dalszy myśli był taki.
    Skoro obalamy jakieś dekrety, prawa ustalane w PRL, to bądźmy swiadomi SKUTKÓW.
    W kolejce ustawią się nie tylko Braniccy, Potoccy, Lubomirscy, by rozszarpać majątek narodowy doszczętnie.
    Oni podyktują nam takie prawo, że zostaniemy niewolnikami we własnym kraju, obciążonymi długami do prawnuków, o ile nie na wieczność.

  211. Hillary and Bill Clinton coup in America:

    https://www.youtube.com/watch?v=ov5kvWSz5LM

  212. wiesiu, rozszarpywany pazurami branickich, hmmmm 🙂

  213. wiesiek59

    W 1945 nikt się nie przejmował podstawami prawnymi. Tylko sytuacja określała działanie polityczne.
    W przypadku Gdańska zwycięzcy uznali ład wersalski za ruinę i rzucili miasto Polsce – bo tak im pasowało akurat. Tak to sobie umyślili.

    Ale np w odniesieniu do Wysp Alaudzkich ich status wynikający jeszcze z porządku wersalskiego, gwarantowany przed wojną przez Ligę Narodów (jak w przypadku Gdańska) utrzymano. Ich szeroka autonomia wobec Finlandii do której należą, demilitaryzacja i obowiązywanie języka szwedzkiego jest aktualne do dziś.
    UE przyjęła na siebie ich status wypracowany w 1921 roku.

  214. Bar Norte
    2 listopada o godz. 20:29

    RB ONZ to stara piątka imperiów ekspansywnych z dodatkiem Chin.
    Rozdających karty na świecie od Kongresu Wiedeńskiego, do dziś.
    200 lat, robi wrażenie.
    Bez ich zgody, nie da się kreślić jak dotychczas nowych granic.
    A stare powodują konflikty zbrojne.
    Zmiana układu sił bez ich zgody, jakaś reforma ONZ, jest niemożliwa.

    Może to i dobrze, że skupia najagresywniejsze państwa globu…..
    Tyle że Anglosasi mają tam zdecydowaną nadreprezentację.
    Ale, odzwierciedla ona potencjał militarny, używany dla własnych korzyści na świecie.
    A raczej może, NADUŻYWANY.

    Rosja i Chiny w tym towarzystwie są pariasami.
    Nie te wydatki, siła militarna, agresywność, zakusy, ilość wasali zmuszonych do służby, dostarczających kontyngentów zbrojnych na koszt własny.

    Tak to mniej więcej widzę……

  215. norte 19:35
    wilczykrok to filozof, ktory minał sie z powołaniem i trzyma kase
    (ma nawet wyrok za machlojki w czasach gdy byl skarbnikiem chrzescijanskiej -sic – demokracji mu nie zaszkodził);
    moim zdaniem: niezatapialny; w przyszłym rzadzie szeryfowej (2017), prorokuje jak zwykle – familienminister;

  216. porownał(jako pierwszy, po aneksji krymu) wladimira wladimirowicza z schickelgruberem – co wolno wojewodzie…;

  217. pod klepsydrą tak, ale sanatorium tu nie jest;

  218. a szlachte zabilo lenistwo: nie chcialo im sie walic mieszczan i chopek nachajem, wiec wynajeli krewniakow chrystusa i tak mamy do dzisiaj 😉

  219. na krotko sie ucieszyłem, ze cena nie wzrosła, ale jak chwyciłem opakowanie to mi radykalnie przeszło, bo zamiast 500 gram jest teraz 400;

  220. byk

    „wilczykrok to filozof, ktory minał sie z powołaniem i trzyma kase”

    Kiedyś chodziło mi po głowie, że on może zastąpi Merkelową, bo wygląda na faceta na ciężkie czasy.

  221. wiesiek59

    „RB ONZ to stara piątka imperiów ekspansywnych z dodatkiem Chin.
    Rozdających karty na świecie od Kongresu Wiedeńskiego, do dziś.
    200 lat, robi wrażenie.”

    Czasy się zmieniają ale instytucja, struktura się trzyma. I choć czasem przypomina jakiś relikt, ruinę to jednak się w ostateczności sprawdza – choć prestiż już nie taki jak niegdyś.
    Mimo rozmaitych zawirowań jednak rakiety nam nie latają nad głowami – w tej częsci świata oczywiście.

  222. Jeszcze ciekawostka a propos „Wolnego Miasta Gdańska”.

    Nieco zapomniane „Wolne Terytorium Triestu”, twór państwowoprawny działający pod egidą RB ONZ w latach 1947 – 54.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wolne_Terytorium_Triestu

  223. Bar Norte
    2 listopada o godz. 22:38

    najbardziej racjonalnym i najprostszym rozwiązaniem, byłoby referendum, czy plebiscyt.
    Ale, jest to za trudne dla zawodowych polityków i wojskowych….
    Lepiej eskalować napięcie, nie licząc się ze stratami wśród tubylców i ich interesem.

  224. Wiesiek59;

    Moim zdaniem polski rzad postapil slusznie wiedzac ze kazdy ruch
    na wschod oznaczalby strate na zachodzie,moze nie odrazu ale na
    pewno tak by sie stalo dlatego reakcja Sacharowa byla taka a nie
    inna.Chociaz ziem zachodnich Polska i tak na dluzsza mete nie
    utrzyma w taki czy inny sposob powroca bez krwawo do Niemiec.
    Juz dzisiaj wystarczyloby zrobic plebiscyt i zapytac ludnosc tam
    zamieszkala pod jaka administracja chca zyc Polska czy Niemiscka
    a byloby to bardzo ryzykowne.Z czasem to sie zmieni na korzysc
    Niemiec oni planuja i robia polityke na stulecia,dobitnym tego
    przykladem bylo ulokowanie po ll ws stolicy w malym miasteczku
    Bonn.
    Rosjanie po raz drugi za Polske umierac tez nie beda a jak nie
    Rosja no to kto na swiecie bedzie chcial umierac za zamglony
    ksenofobiczny kraj nad Wisla.

  225. Jedwabny Radziu; 19:28.

    Ladnie i rzeczowo wypunktowales durniow,moje uznanie.

  226. @radzilowJedwabne (2-XI 19:28) radzi jedwabnie, aż powabnie

    Czy to ten sam blogista, który twierdził, że w Berkeley w 1969 roku policja i gwardziści strzelali salwami w tłum, w piersi studentów mierzyli, że aż jednego zastrzelili? To ten tłum był tak gęsty, że na pół mili jeden od drugiego chyba, albo kule odbijały się od studenckich piersi wypełnionych wspaniałymi ideami, albo policjanci i gwardziści udawali, że strzelają, oszukiwali gubernatora Reagana, krwiożerczego mentory Hillary, zwanej Killary, czy może zabitych faktycznie było pół tysiąca, tylko zostało to utajnione, media nie podały ile było zabitych, jak w Gdyni na moście, aż do czasu, gdy reżim upadł.

    To Rosja powie, że zachodnia granica Polski jest nie ważna, ponieważ groby radzieckie są profanowane i zohydzane? Wycofa gwarancje traktatowe? Nie pierwszy raz to będzie, ostatnim razem był Krym, gdy po wyrzeczeniu się przez Ukrainę broni jądrowej gwarantowały jej granice trzy mocarstwa i sam Krym jako część Ukrainy, rządzony jako autonomiczna republika i zagadka – które z trzech mocarstw bez ostrzeżenia podeptało te gwarancje? Czy takiemu mocarstwu można wierzyć, że jak mu się okoliczności zmienią, to ono gwarancje dla Polski porzuci bez mrugnięcia okiem? Jak Zw. Sowiecki się rozpadał w 1989 roku, to czy jego gwarancje nam pomogły w sprawie granicy na Odrze i Nysie Ł.? Nic nam nie dawały. To inne mocarstwa naszych interesów broniły wtedy i bronią nadal. Co może Rosji nie pasować, bo jest nam zbędna z jej gwarancjami.

    Ale co mają z tym wspólnego syjoniści szwendający się bezczelnie po terenach okupowanych (bez cudzysłowu, nota bene). Inteligentni Inaczej muszą się dowiedzieć, douczyć, czy dokombinować?

  227. Agitka nieustanna na blogu, i na dodatek w oderwaniu od faktów

    Rada Bezpieczeństwa to pięć stałych członków z prawem weta i 15 członków niestałych – ale z prawem głosu – wybieranych jako reprezentanci pięciu regionów świat/grup państw.
    Stale członkowie to USA, UK, Francja, Rosja (d. ZSRR), Chiny, czyli mocarstwa zwycięskie w II wojnie św. Rosji na utrzymaniu takiego składu i reguły podejmowania decyzji zależy najbardziej ze wszystkich. Wszak jej potencjał jest zdecydowanie najmniejszy spośród piątki państw z prawem weta (połowa tego co 4. Francja).

    Jeśli szeregować wg. wydatków na obronę, Rosja jest trzecia za USA i Chinami (oficjalnie Rosja wydaje mniej niż 1/3 tego co Chiny). Przy tym wydaje o wiele więcej w relacji do PKB niż USA i reszta. Rosja robi za wielkie mocarstwo, a nawet bokami.

  228. Muszynianka
    3 listopada o godz. 2:35

    Przeciętnie inteligentny osobnik, zadałby sobie pytanie, dlaczego najbardziej demokratyczne kraje świata mają takie potężne armie.
    Rozlokowane w bazach na całym prawie świecie.
    Uczestniczące w wojnach prawie nieprzerwanie od 1945 roku.

    Ale ty jesteś osobnik nieprzeciętny……

  229. W wielu krajach świata meszkają grupy ludności z tego faktu niezadowolone. Wolały by przynależeć do innej jurysdykcji.
    Niestety, wielcy tego świata poprowadzili linie graniczne tak, a nie inaczej.
    Zmiana granic przez plebiscyty wydawać by się mogła najlepszym rozwiązaniem.
    Ale, nie ma na to zgody mocarstw, o ile nie leży to w ich interesie.
    Więc pozostaje tylko metoda przelewu krwi i etnicznych czystek….

  230. @Giez, @Muszynianka i reszta druzyny

    „Ile bomb atomowych potrzebuje AngloZionist imperium”
    „syjoniści szwendający się bezczelnie po terenach okupowanych ”

    „Anglo” – to niech sie Ameykanie czy Anglicy martwia. „Zionist imperium” (faktycznie „imperium”, powierzchnia taka jak wojewodztwo lodzkie) potrzebuje tyle bomb wodorowych, rakiet balistycznych, lotnictwa o porzadnie dalekim zasiegu, okretow podwodnych uzbrojonych w rakiety z jadrowymi glowicami – zeby „syjonisci”, mali, duzi, tacy w spodniach i tacy w spodnicach – nadal mogli zyc i oddychac.

    Z punktu widzenia oenrii stodolowo-zapalczanej fakt, ze gdziekolwiek, nawet na odleglym kontynencie, zyja i oddychaja jacys Zydzi nieprzerobieni na mydlo – to okropnosc, anomalia, obraza boska i cos, co boli, przeszkadza i irytuje. Nic tak nie boli jak sprawa nie do konca zalatwiona. Ostateczne Rozwiazanie okazalo sie jednak nie do konca i nie calkiem Ostateczne.

    No i co? No i jajco. Kolejne proby „spychania do morza” konczyly sie za kazdym razem tak samo – wielkim piskiem, wrzaskiem i rejwachem o zbite ..sko. I o to, ze ..sko jak zbite, to boli. Co cwansi arabscy dyktatorzy juz zajarzyli, ze wiele zrobic sie nie da – i podpisali traktaty pokojowe. Oeneria zas moze oczywiscie oburzac sie na to, ze „syjonisci” „szwendaja sie”, tzn zyja i oddychaja w tym samym Izraelu, do ktorego ich nie tak dawno wypedzano („Zydzi wynocha do Izraela!”, „Polska dla Polakow!”, „Syjonisci do Dajana!”) – ale poza darcie ryjkow na Internecie jakos sie nie moze wychylic. W praktyce – oeneria moze naskoczyc.

    Znaczy na sam czubek.

    A tak w ogole – gratulacje z powodu tego meczu przy pustych trybunach. Reszra swiata jakos nie chciala zrozumiec, ze darcie ryjkow w dziesiatki tysiecy gardel „Jude, jude” -a stadionowych trybunach – jest cacy i oki.

  231. @Muszynianka

    ” policja i gwardziści strzelali salwami w tłum, w piersi studentów mierzyli, że aż jednego zastrzelili? T”

    Oeneria ma swoiste poczucie, przepraszam za wulgaryzm, _humoru_. Oeneria lubi przemoc, salwy z karabinow w tlum, druty lolczaste, najlepiej jak sa pod napieciem. Z amerykanskiej polityki oeneria tyle jest w stanie zakumac, ze jak wojsko strzela do tlumu – to jest cacy i oki. Wtedy oeneria osiaga szczyt.

    Troche te odglosy szczy.. zadowolenia, powiedzmy, sa na wyrost. Nie pomogly salwy w tlum, z niepopularnej wojny przyszlo sie wycofac. Nie „przegrac”, bo Ameryka nie takim mocarzom dawala rade – tylko „przegrac” walkowerem. W demokratycznym kraju nie da sie na dluzsza mete zmusic ludzi do tego, zeby gineli w wojnie, ktorej nie maja ochoty prowadzic.

    Co to „demokratyczny kraj” to juz nie na male rozumki oenerii, nie warto tlumaczyc. Ludzie obdarzeni chocby przecietna inteligencja wiedza, ze demokratyczny kraj to taki, w ktorej salwy w tlum naleza do rzadkosci, ekipa wygrywajaca wybory nie wsadza przegrywajacych do pierdla i nie rzadzi sie za pomoca palki, karabinu i drutu kolczastego.

    Co moze rozumek oenera pojac, jesli chodzi o Ameryke? Przeciez nie Air and Space Museum w Waszyngtonie, nie Mount Rushmore, nie siec autostrad Interstate i nie nagrody Nobla dla Singera, Bellowa czy Steinbecka, przeciez nie spacery po Ksiezycu. Oeneria zachwyca sie salwami w tlum – bo to jedyne, co aparat, przepraszam za wulgaryzm, _pojeciowy_ tej.. formacji umyslowej, powiedzmy – jest w stanie przyswoic.

  232. Legia bez kiboli wyraźnie lepsza .
    Ciekawe, czy ta wiadość do kogoś odpowiedzialnego w tym klubie dotrze,
    Albo znowu będą chcieli odczekać , aż najpierw dotrze do kiboli .

  233. @radzilowJedwabne (15:59)

    Nazywasz się „oeneria” i pasjonują cię Opowieści Wyssane, pisanie ich pod własnym nickiem i przypisywanie ich innym – to jest niespodziewany obrót twojego blogerstwa. Skąd ci przyszło to przezwisko?

    Póki co będę się zwracać do cię per Radzio. Po prostu Radzio, Powabny Radzio.

  234. Legia bez kiboli, Polska bez katoli

    Byłoby lepiej o wiele …
    Pomarzyć nie można?

  235. @wiesiek59, @Giez

    „W wielu krajach świata meszkają grupy ludności z tego faktu niezadowolone. Wolały by przynależeć do innej jurysdykcji.”

    No i tak wlasnie czynia. Glosuja nogami (ang „voting with their feet”). Jak na razie trzy miliony Polakow zaglosowalo nogami i przenioslo sie do „innej jurysdykcji”. Znaczy po Okraglym Stole. A jeszcze milion wczesniej. Nastepni w drodze. Podobno umawiaja sie, ze ostatni gasi swiatlo…

    I dziwi tylko nieco, ze pchaja sie jeden przez drugiego wlasnie do „zdegenerowanej i zgenderyzowanej kulturą śmierci Europy” (@Giez). Jak nie do Londynu na zmywak to do bauera szparagi zbierac. Albo do Kopenhagi szorowac pod.. pardon, konserwowac powierzchnie poziome.

    Kraje dysfunkcyjne to takie kraje, ktore eksportuja przede wszystkim wlasnych obywateli. Milionami – do „innej jurysdykcji”. Nie tylko Somalia, Irak czy Syria. Lista jest ciutke dluzsza 🙂

  236. @Wiesiek59

    „Zmiana granic przez plebiscyty wydawać by się mogła najlepszym rozwiązaniem.”

    Serio? Ciekawe o tyle, ze rezultaty plebiscytu dajmy na to na Gornym Slasku zostaly raz-dwa olane. Znaczy lukiem stromym. Rezultaty plebiscytu okazaly sie nie takie jak trzeba, wiec raz-dwa zorganizowano „powstanie”. I wyrwano spory kawal terytorium. Jednym slowem – jak Kali olewac wyniki plebiscytu i stosowac prawo silniejszego, to byc dobry uczynek.

    Problem ze stosowaniem prawa piesci, prawa silniejszego jest taki, ze inni tez moga zastosowac to samo prawo silniejszego. Znaczy prawo piesci. Oczywiscie jest tak, ze jesli ktos stosuje prawo silniejszego wobec Kalego, to byc bardzo zly uczynek, zdrada, zbrodnia wojenna oraz Zbrodnia Przeciw Ludzkosci,

  237. RJ, powtarzasz się. Piąty raz czytam te same Twoje pretensje do świata.
    Pzdr, TJ

  238. radzilowJedwabne
    3 listopada o godz. 16:55

    Teoretycznie, powinniśmy być mądrzejsi o te 90 lat.
    Zamiast wysyłać wojsko do tłumienia separatyzmów, wysyłać obserwatorów i komisarzy wyborczych.
    Tyle że nie wszystkie rządy do takich rozwiązań dojrzały.
    Nawet w Europie…….

    Co do głosowania nogami….
    Przyczyny są zdiagnozowane.
    Nie ma mądrych co do sposobów rozwiązania tego problemu.
    Nawet w skali kraju, a co tu dopiero mówić o skali globu.

  239. @tejot

    ” powtarzasz się. Piąty raz czytam te same Twoje pretensje ”

    Szanowny Panie tejot,

    po pierwsze – czytanie moich wypowiedzi naprawde nie jest obowiazkowe. Jesli Pana moje wypowiedzi irytuja – niech Pan ich nie czyta.

    Po drugie – „pretensje do swiata” to maja raczej panscy znakomici rodacy, ktorzy juz to potepiaja „AngloZionist imperium” (panski rodak @Giez), juz to dostaja wsciku z powodu „syjonistow”, ktorzy – o zgrozo – „szwendają się bezczelnie po terenach okupowanych ” (panska znakomita rodaczka @Muszynianka).

    Otoz generalnie to jest tak, ze ten, kto usiluje komus upatrzonemu dopie.. pardon, dokopac, powiedzmy – musi liczyc z tym iz upatrzeny obiekt nie bedzie grzecznie i spokojnie stal, zeby go bylo latwiej sflekowac i wziac pod buty.

    Serdecznie –

  240. Jedwabne
    Widzę , że w końcu zrozumiałeś to z upatrzonym obiektem , co to nie będzie spokojnie stał do flekowania , teraz jeszcze wypada żebyś przejrzał, że nie masz przyrodzonego stygmatu ofiary, upoważniającego do bezkarnego flekowania na blogu . Ale to jest trudniejsza część zadania, której napewno nie podołasz .
    Pije oczywiście do naszej zasranej wymiany zdań , którą ty rozpocząłeś, a której rozwój tak cię zaskoczył .

  241. tejocie,

    Jakimś nadzwyczajnym cudem, nasz pobudliwy, miłujacy wszystkie
    (a może tylko dwa) narody świata, towarzysz blogowy, Tobie jednemu nie wygarnął zapałczano-gazowo-kominowych instynktów.

    Powiedz mi, jak to robisz?

  242. radzilowJedwabne
    3 listopada o godz. 17:44

    Mój komentarz
    RJ, wskazujesz na siebie jako na upatrzony obiekt, któremu wszyscy z kraju oenerii chcą dokopać, tłumacząc w ten sposób swoją mało wykwintną działalność na EP.
    Pzdr, TJ

  243. Co do ruchów separatystycznych i chołubienia im jako krynicy sprawiedliwości , to sytuacja nie jest tak jednoznaczna .
    Czym to się czasami kończy możemy akurat obserwować w Południowym Sudanie.
    Czeczenia , która krótko wyzwoliła się przed kilkunastu laty z pod moskiewskiej kurateli , także nie cieszyła się jako niepodległe państwo najlepszą opinią i to nawet w samej Moskwie .
    Separacja i pełna suwerenność Ukrainy jest dla Moskwy także bardzo ciężką próbą.
    Podobnie ma się rzecz na zachodzie Europy i tylko czekać , aż władze centralne zbombardują w Hiszpani ; Barcelonę i San Sebastian, a w UK ;Edynburg i Belfast, albo przynajmniej zajmą tereny przygraniczne.
    Ruchy separatystyczne z pomocą CIA doprowadziły do rozpadu Jugoslawi , co może i bez CIA byłoby sprawiedliwe , ale z CIA okazało się zwykłym spiskiem.
    A kto mi udowodni kto miesza i stoi za innymi ruchami separatystycznymi.
    Czy Andżelika i związek Polaków na Białorusi to nie jest 5 kolumna Polski Jagielońskiej, a separatyści na Śląsku agenturą rewanżystów z III Rzeszy ?
    Kto zbroi Kurdów , żeby gniewać Erdogana , oczywiście CIA i BND .

  244. „Dlaczego najbardziej demokratyczne kraje świata mają takie potężne armie” (10:16)

    Nie dzielę ludzi, z Blogowiczkami/-ami włącznie z uwagi na inteligencję: przeciętną, nieprzeciętną, poniżej przeciętnej – jak mam to zmierzyć i po co? Natomiast zdarzają się pytania niewydarzone.

    Demokratyczne narody potrzebują silnych armii, aby bronić demokracji. Mają one tę skłonność do pacyfizmu. Wystarczy, że demokratyczny kraj raz na 40-50 lat wywoła zbrojną awanturę, nota bene nie popieraną przez wszystkie demokratyczne kraje, to po kilku latach wydatków wojennych ponad stan ze stratą dla dobrostanu i opiekuńczości, i po kilku tysiącach poległych tydzień w tydzień ogłaszanych w mediach ten kraj przyłącza się do pacyfizmu. Głosowanie onegdaj za wojną jest obciążeniem dla polityka do końca jego kariery. Polityk, który obiecuje sprowadzenie żolnierzy do domu wygrywa wybory, który to zrobi chwali się tym do samego końca swej prezydentury. I tak jest właśnie w USA.

    Odmiennie niż w Rosji czy ZSRR. Tam wojnę prowadzi się do upadłego, w ukryciu żołnierzy chowa, media o tym kompletnie milczą, ich matkom zamyka się buzie, dziennikarki się morduje. Demokracje mają wrodzoną skłonność do pacyfizmu.

    Ale demokracje muszą się bronić. Demokracje zachodnie w latach 1930., mając w pamięci miliony poległych na froncie, co roku 11 listopada pamiętające ich ofiarę i wpinające sobie czerwony mak z pól Flandrii, te demokracje nie były skore aby się zbroić, aby bronić demokracji zbrojnie, starały się wojny uniknąć. Ameryka w tym czasie pogrążyła się w izolacjonizmie i innych dziwnych pomysłach, jak prohibicja (1920-33), aż ją atak japoński obudził i zmusił do obrony demokracji, także w Europie. Bo gdyby nie bronili, to cała Europa z faszystowskiego deszczu wpadłaby pod bolszewicką rynnę.

    To zbrojące się demokracje Wolnego Świata w Zimnej Wojnie obroniły się przed demagogią i totalitaryzmem marksistowskiej ideologii, która zamierzał zawładnąć całym globem. To zbrojące się demokracje obaliły Jałtę i jej konsekwencje. I dzięki temu Polska jest wolna i każdy może z nieprzeciętną gorliwością zadawać nieprzeciętne pytania.

  245. Pół żartem, pół serio …

    Czy „Okularnica” bylaby na Faceboku gdyby nadal zyla ?

    http://www.kontrowersje.net/w_tym_roku_marsz_niepodleg_o_ci_sponsoruje_facebook_polska

  246. Muszynianka
    3 listopada o godz. 19:03

    „To zbrojące się demokracje Wolnego Świata w Zimnej Wojnie obroniły się przed demagogią i totalitaryzmem marksistowskiej ideologii, która zamierzał zawładnąć całym globem. To zbrojące się demokracje obaliły Jałtę i jej konsekwencje. I dzięki temu Polska jest wolna i każdy może z nieprzeciętną gorliwością zadawać nieprzeciętne pytania.’
    =============

    tE DEMOKRACJE, ZA POMOCĄ SWOICH LOTNISKOWCÓW I KORPUSÓW EKSPEDYCYJNYCH
    kontroluja większość świata.
    Ingerując w wewnętrzne sprawy kilkudziesięciu krajów, ustalając model ustrojowy, mianując przywódców, bądź ich obalając.
    Marksizm zamierzał opanować świat.
    Bombowa demokracja tego dokonała…….

    Poziom polskiej wolności można zmierzyć.
    Żaden przepis niezgodny z interesem zachodniego kapitału, w naszym kraju nie przejdzie.
    Misje pacyfikacyjne na antypodach, w których bierzemy udział na nasz koszt, też mi sie nie podobają.
    To nie nasze interesy narodowe są tam realizowane.

    Obalenie Jałty jest wielkim sukcesem?
    Czas pokaże, czy jej ustalenia nie zaczną być rewidowane.
    I na czyją korzyść……

  247. zderzenie frakcji na tym blogu najlpiej (nadal) ilustruje
    https://en.wikipedia.org/wiki/The_Canterville_Ghost
    opowiadanie oscar’a wilde’a;

  248. Bywalec 2
    3 listopada o godz. 18:29

    Co do Jugosławii, zacznij od saudyjskich pieniędzy…

    No i kwestią otwartą pozostaje, czy władza centralna może pacyfikować separatyzm.
    Albo może, wówczas agresja NATO była nieuprawniona, pacyfikacja Czeczenii, czy obecnie Kurdów przez Turcję słuszna.
    Nie mówiąc już o pacyfikowaniu mniejszości w Iraku, Libii, czy Syrii.

    Pan Poroszczenko pacyfikuje obecnie Donbas, bo mu się separatyzm nie podoba.
    Słusznie, czy niesłusznie?

    Trzeba ustalić jedną wykładnię.
    Niezależną od widzimisię globalnych graczy…..
    Albo Karta ONZ obowiązuje, albo jest fikcją.

  249. wiesiek59

    W prawie międzynarodowym wyróżnia się dwa sposoby dokonywania zmian terytorialnych.

    Pierwszym jest umowa, najczęściej traktat pokojowy.

    A drugim jest tzw debellacja (debellatio „zawojowanie”) czyli jednostronna decyzja zwycięzcy.

    Oczywiście debellacja budzi szereg oporów więc jest piętnowana czy zakazywana w rozmaitych konwencjach czy traktatach.
    Tym niemniej jest z powodzeniem stosowana.

    Na przykład Gdańsk i pozostałe zdobycze terytorialne na skutek II wojny nam przypadły na zasadzie debellacji – wracając do tematu wczorajszego.

  250. Wiesiek
    Czy w świetle tej wiedzy , że rozpad CCCP był największą tragedią geopolityczną XX wieku możemy jeszcze z czystym sumieniem gdziekolwiek popierać ruchy separatystyczne ?
    Pytasz o Kartę ONZ , czy obowiązuje ?
    Przeczytaj i przekonaj się sam. Powołując się w kontekście konfliktów zbrojnych na tą kartę można by jeszcze pomyśleć, że nie wiesz o czym mówisz .
    http://www.unic.un.org.pl/dokumenty/karta_onz.php

  251. niemcy; ledwo szeryfowa, raczej niesmiało, przypomniała o o tym, dziennikarz to tez człowiek, nawet w turcji (setki siedza w teraz w wiezieniach, aresztach i psychuszkach, a zamyka sie regularnie nastepnych) – ruszyła kanonada propagandowa znad bosforu: a u was to…!!!
    nie to, żeby skargi wielkiej porty były wyssane z palca
    („chcecie nadal zebysmy robili dla was za osły i wielbłady!”/bliski wschód), ale wykorzystywanie stanu wyjatkowego do „czystki” na własciwie wszystkich szczeblach i piszczelach(dogorywajacej?) republiki tureckiej, no, i iscie orientalna reakcja na krytyke z berlina, nie wróża nic dobrego;

  252. w tym roku (stan: listopad) „fali” uchodzcow nie było, ale strumien płynał;szacuje sie, ze na morzu srodziemnym utoneło w tym czasie ok 4 000 ludzi;

  253. byk

    Jak czytam Turcja grozi zerwaniem traktatu o odbieraniu uchodźców – jeszcze w tym roku.

    „– Nasza cierpliwość się kończy – powiedział Mevlüt Cavusoglu, minister spraw zagranicznych Turcji w rozmowie z „Neue Zürcher Zeitung” (NZZ). – Czekamy na odpowiedź w najbliższym czasie. Jeżeli ona nie nadejdzie, wypowiemy umowę.

    Na pytanie, kiedy można by się tego spodziewać Cavusoglu odparł: „nie będziemy czekać do końca roku. Mowa była o końcu października”

  254. Powracając do pacyfikacji mniejszości religijnych i narodowych , to tutaj nie da się określić jednoznacznych reguł , obowiązujących na każdym miejscu i w każdym momencie historycznym.
    Z twoich przykładów:
    Pacyfikacja Czeczeni była usprawiedliwiona . Separatyści czezczeńscy posługiwali się terrorystycznymi metodami walki , a ich działania były skierowane przeciwko prawowitej władzy centralnej. Podobnie ma się rzecz z Kurdami, którzy podnieśli rękę na Erdogana , oraz tymi wszystkimi terorystami którzy ponosili, albo jeszcze ponoszą zasłużoną karę ze strony Kadafiego, Sadama , albo Asada. Tutaj sprawiedliwość jest jednoznacznie po stronie władzy centralnej i interwencje z zewnątrz, zachwiały delikatny porządek w tych krajach, którego gwarantem byli ich przywódcy.
    Inaczej ma się rzecz w Donbasie. Tutaj faszystowskie władze centralne dopuszczają się bezprzykładnego w historii ludobójstwa i tylko braterska pomoc humanitarna udzieloną Rosji seperatystom ,uchroniła miejscową ludność przed całkowitą zagładą.
    Sztywne trzymanie się jakiejś karty nie zastąpi nigdy zdrowego rozsądku .

  255. Bywalec 2
    3 listopada o godz. 20:23

    Nie jestem w specjalnym nastroju do dyskusji, ale dla ciebie zrobię wyjątek……

    Jaki był efekt jednobiegunowości świata?
    Jedyny Hegemon panował przez lat 20 niepodzielnie.
    Wykorzystał sytuację dla własnych celów.
    Efekty można obserwować.
    W świecie dwubieginowym, straty ludzkie zapewne byłyby mniejsze o kilka rzędów wielkości.
    Zamiast kilku milionów zabitych, kilkanascie tysięcy zaledwie…….

    To słynne stwierdzenie „największa katastrofa” rozpatruję właśnie w tym kontekście.

    Dlatego też doszedłem swego czasu do wniosku, że nawet dyktatury mają swoje zalety.
    Nawet najgorsza powoduje mniej strat, niż najłagodniejsza wojna domowa.
    A to sprzyja przeżyciu populacji.
    Pomijam tu ludobójstwo w Kambodży, czy Ruandzie.
    To wynaturzenia, ale wspierane przez…..ZACHÓD…….

    Wspieranie ruchów separatystycznych jest słuszne?
    Nie sądzę.
    Wspieranie, to przyspieszanie procesu, powodujące krwawy plon.
    Sytuacja musi dojrzeć do zmiany.
    Finansowanie tego z zewnątrz, czy uzbrajanie, powoduje dekompozycje układu politycznego. Z wojną domową włącznie.
    Jestem za ewolucją, nie rewolucją.

  256. Bywalec 2
    3 listopada o godz. 20:53

    Ułatwię ci zadanie.
    KAZDA secesja zachodząca na obszarze niekontrolowanym przez Zachód, jest słuszna.
    Czyli, oderwanie od bloku rosyjskiego, chińskiego, czy irańskiego, każdy ruch separatystyczny, będzie popierany.

    Każda secesja na obszarze kontrolowanym przez zachód, będzie niesłuszna, bo osłabi to pole wpływów zachodu. Więc Bahrajn, Mali, czy inny Jemen, bedą pacyfikowane do skutku.

    Nie dla rozpadu przyjaciół, tak dla rozpadu wrogów, bo można ich przejąć.
    To proste jak budowa cepa.
    Dziwię się, że sam na to nie wpadłeś.

  257. Kakafonia sprzeczności i upominania Zachodu

    tE DEMOKRACJE, ZA POMOCĄ SWOICH LOTNISKOWCÓW I KORPUSÓW EKSPEDYCYJNYCH
    kontroluja większość świata
    – na tak, nie inaczej. Ale cześć świata nie jest tak kontrolowana … Polska, Chiny, Słowacja, Wietnam, Filipiny, Niemcy, Rosja, Litwa, Brazylia, Wenezuela, India, RPA, Australia, z 5 mld ludzi lekko licząc z Kanadą na czele nie jest kontrolowana w ten sposób.

    Żaden przepis niezgodny z interesem zachodniego kapitału, w naszym kraju nie przejdzie – ależ trzeba było mówić, że większość jest kontrolowana przez zachodni kapitał. I dlatego Rosja tego kapitału potrzebuje. Firmy i banki, których nie objęło embargo za Krym, wypuszczają dolarowe obligacje, aby tylko ten obrzydliwy kapitał pozyskać, aby stare pożyczki „zrolować” i jakoś przeżyć. Obojętnie nikt nie przejdzie koło zachodniego kapitału.

    Jedyny Hegemon panował przez lat 20 niepodzielnie.
    Wykorzystał sytuację dla własnych celów.
    Efekty można obserwować

    I tak trzymać. Hegemon jest w zapaści, a BRICS rządzić światem zaczyna. Dać Hegomonowi jeszcze 20 lat swobody i sam się rozsypie w pyłek. Chyba że tamta teoria już poszła w odstawkę.

    A to sprzyja przeżyciu populacji.
    Pomijam tu ludobójstwo w Kambodży, czy Ruandzie.
    To wynaturzenia, ale wspierane przez…..ZACHÓD…….

    Wszystkie wynaturzenia są wspierane przez Zachód. Również te, które nie sprzyjają przeżyciu populacji. Mam wchodzić w szczegóły tych wynaturzeń? Na blogu en passant? Co to to nie!

  258. „Powracając do pacyfikacji”, „Pomijam tu ludobójstwo” – pogaduszki blogowe;

  259. Wiesiek jedzie na blogu euroazjatyckim podstawowym założeniem – Zachód jest wredny, mściwy, szkodliwy i za karę musi się rozpaść. Zachód stworzył świat jednobiegunowy. Precz ze światem jednobiegunowym.
    Zróbcie trochę miejsca dla drugiego bieguna. On tyle się wyczekał. A Polska będzie przyjaciółką drugiego bieguna, logistycznym centrum międzybiegunowym, neutralnym pomostem miedzy biegunami przewidzianym w Planie Rapackiego.
    Pzdr, TJ

  260. Marksizm-leninizm-stalinizm zamierzał opanować świat

    Co prawda 3. człon ideologii odrzucono w lutym 1956 roku na XX zjeździe KPZR, ale podbój świata miał być pod kontrolą Kremla. Nie po to Nikita walił butem w trybunę ONZ, aby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości. Chińczyki mieli się podporządkować w całości, stocznia w Gdańsku miała budować statki dla floty radzieckiej, cała działalność ludzi, gospodarcza, kulturalna, religijna, rozrywkowa, turystyczna, kosmiczna … miała być dyktowana z Kremla, albo scedowana do biur politycznych „bratnich partii”, bo jak nie to … Armia Czerwona decydujące słowo miała. Za Leonida się to nieco rozlazło, zamiast kukurydzą Ziemię miano obsadzić bawełną.

    Poziom polskiej wolności można zmierzyć – cudnie, i jaki jest wynik?

    Dawniej wyjazd do Wiednia był reglamentowany. Ale po co komu taka wolność, skoro Polaków na wyjazd nie stać jak dawniej bywało, tylko musi się telepać swoja skodą, toyotą, czy inną zitorenką.
    A może wolność gospodarowania w czasach „pojałtańskich” (a przed obaleniem muru berlińskiego) była większa? O zakładaniu „wolnych” związków zawodowych nie wspominając.

    A jak coś się zmieni, w traktatach i geopolityce, to musowo na naszą niekorzyść – wieści wieszcz Wiesiek. Coś mu się powieśkowało. To już się zmieniło, w kolejnych latach po 1989, upadł ZSRR, PW i RWPG, i tragedyja. To już było. I się nie wróci. Pobudka, tow. Wiesławie.

  261. Marksizm-leninizm-stalinizm zamierzał opanować świat

  262. Co prawda 3. człon ideologii odrzucono w lutym 1956 roku na XX zjeździe KPZR, ale podbój świata miał być pod kontrolą Kremla.

  263. Nie po to Nikita walił butem w trybunę ONZ, aby ktoś miał jakiekolwiek wątpliwości. Chińczyki mieli się podporządkować w całości, stocznia w Gdańsku miała budować statki dla floty radzieckiej, cała działalność ludzi, gospodarcza, kulturalna, religijna, rozrywkowa, turystyczna, kosmiczna … miała być dyktowana z Kremla, albo scedowana do biur politycznych „bratnich partii”, bo jak nie to … Armia Czerwona decydujące słowo miała.

  264. Za Leonida się to nieco rozlazło, zamiast kukurydzą Ziemię miano obsadzić bawełną.

  265. Poziom polskiej wolności można zmierzyć – cudnie, i jaki jest wynik?
    Dawniej wyjazd do Wiednia był reglamentowany. Ale po co komu taka wolność, skoro Polaków na wyjazd nie stać jak dawniej bywało, tylko musi się telepać swoja skodą, toyotą, czy inną zitorenką.
    A może wolność gospodarowania w czasach „pojałtańskich” (a przed obaleniem muru berlińskiego) była większa? O zakładaniu „wolnych” związków zawodowych nie wspominając.
    A jak coś się zmieni, w traktatach i geopolityce, to musowo na naszą niekorzyść – wieści wieszcz Wiesiek. Coś mu się powieśkowało. To już się zmieniło, w kolejnych latach po 1989, upadł ZSRR, PW i RWPG, i tragedyja. To już było. I się nie wróci. Pobudka, tow. Wiesławie.

  266. byk

    Pamietasz tajemniczą śmierć Petry Kelly i Gerta Bastiana.

    Na jakim tle ta tragedia się zdarzyła?

  267. Zachód JEST wredny i mściwy.
    I o 400% zwiększył produkcję bomb i rakiet.
    O 30% eksport uzbrojenia do marionetek.
    O 50% swoje zadłużenie…….

    Dwóch się biło, ten trzeci w miedzyczasie skorzystał…..
    I stał się siłą niezależną, rozgrywając inny model ekspansji- gospodarczej.
    Nagle, gospodarka planowa okazała się zdolna do konkurowania globalnego.
    I jest to nowa jakość nie przewidziana przez geopolityków skupionych na konfrontacji dwubiegunowych czynników.

  268. ”Marksizm-leninizm-stalinizm zamierzał opanować świat”
    I trockizm. Jest najbliżej celu.

  269. Wiesiek ma racje.
    Od kiedy Rosja powróciła do roli mocarstwa światowego , nasz glob stał się jakiś inny , lepszy .
    To tak jakby , po długiej nocy amerykańskiej hegemoni nad światem , znowu wzeszło słońce i swoim promiennym blaskiem wieściło samo dobro ludzkości. Od takiej nowej, mocarstwowej , rosyjskiej bombki , to człowiek , nie ważne mężczyzna , kobieta , czy dziecię, jakoś ginie inaczej , optymistyczniej , żeby nie powiedzieć ochoczo, mając świadomość słuszności tej bombki i w perspektywie dobro , które ta bombka mu niesie.
    Bo co może być lepszego jak rosyjska bombka ?
    No , dwie rosyjskie bombki .

  270. byk

    „wykorzystywanie stanu wyjatkowego do „czystki” na własciwie wszystkich szczeblach i piszczelach(dogorywajacej?) republiki tureckiej, no, i iscie orientalna reakcja na krytyke z berlina, nie wróża nic dobrego;”

    Miałeś nosa.
    Erdogan nocą pozamykał parlamentarną opozycję (HDP) i ma dzięki temu większosć konstytucyjną.
    Realnie to kres Turcji w formie republikańskiej.

  271. Jak zwykle Anderman , jak zwykle zadne tlumaczenie ( z p. na nasze ) udolne mniej lub wiecej , tak samo jak jakakolwiek grzywna , nie jest wymagane i potrzebne .
    http://wyborcza.pl/7,75968,20929549,michnik-musi-odejsc-anderman.html#BoxGWImg

  272. Bywalec 2
    4 listopada o godz. 7:34

    Wszelkie zapędy misjonarskie jak dotychczas, kończyły się rzeziami.
    Krzewienie ogniem i mieczem jakiejś wiary- począwszy od chrześcijaństwa, skończywszy na komunizmie.
    Krzewienie demokracji ma ten sam aspekt……
    I stosowane są te same metody nawracania niewiernych na jedynie słuszną religię.

    Ja widzę analogie.
    Tobie wolno mieć odrębne zdanie.

    Te bardziej dojrzałe społeczeństwa, z tej drogi zrezygnowały.
    Przykładem są Niemcy, Chiny, czy Japonia.
    Budują swą potęgę nie zbrojnie, tylko metodami ekonomicznymi.
    Zdecydowanie efektywniejsza.
    Ostatnim bastionem militaryzmu są Anglosasi i Francja.

  273. Stały monitoring niszczenia i zabijania ludzi w Aleppo przez amerykanów i ich najemników. http://syria.mil.ru/syria/livecam.htm

  274. Wiesiek
    To jest dobre pytanie,
    dlaczego Rosja , tak jak nieprzykładający takie Chiny, nie oparła swojej potęgi na rozwoju gospodarczym , a jedynie na genialności Putina i „Admirale Kuzniecow” ?
    Może dlatego, że gospodarka podlega różnym wachaniom koniunkturalnym i nie jest dostatecznie stabilnym faktorem , na którym można w 100% polegać, a „Admirał Kuzniecow ” jest nieazatapialny .

  275. Wywiad brytyjski „dał cynk”, że między innymi z „Admirała Kuzniecowa” ma być wyprowadzony atak na Aleppo – w dniu wyborów w USA.

    Jesli do takiej akcji dojdzie to ciekaw jestem czy będzie na nią jakaś reakcja.

  276. Bywalec 2
    4 listopada o godz. 13:54

    Demokracje maja więcej i częściej używanych lotniskowców……
    Ten fakt jakoś do ciebie nie przemawia.

    Generalnie, liczby nie przemawiają….

    W syryjskim kotle koalicja sępów miesza od lat pięciu, Rosja od roku.
    Działania krajów ponoć demokratycznych, zniszczyły podstawy bytu i bezpieczeństwa ponad 100 milionów ludzi.
    Obalono wszystkie ŚWIECKIE reżimy w okolicy.
    Nie ruszono żadnych religijnych, sprzymierzonych z zachodem.

    Nie daje ci to nic do myslenia?
    Demokratyczna krucjata jest wyjątkowo wybiórcza.
    A relacje prasowe wyjątkowo stronnicze i tendencyjne.
    Wniosek wyciągam więc prosty.
    Toczy się bitwa o kontrolę nad zasobami, głównie ropy i gazu.
    Żaden kraj je posiadający nie jest bezpieczny, o ile nie podda się dyktatowi lotniskowców.
    Ale, nie ma to nic wspólnego z demokracją.

    Co do Kuzniecowa.
    Głównym jego uzbrojeniem nie są samoloty.
    To pociski przeciwokrętowe i przeciwlotnicze systemy obronne.
    Całkowicie odmienna koncepcja operacyjna, w stosunku do zachodniej.
    To raczej zabójca lotniskowców, niż lotniskowiec jako taki.
    Czy ta koncepcja jest słuszna czy nie, się okaże.
    Byle nie w praktyce…….

  277. Bar Norte
    Jaką i czyją reakcje masz na myśli.
    Polityczna Ameryka napewno poraz kolejny potępi ten atak.
    Jak wyborcy zareagują na ten atak , jeśli informacja o nim wogóle do nich dotrze, trudno powiedzieć.
    Czy aby napewno przyczyni się on do wzrostu popularności Trumpa , który jest „naszym człoweiekiem” w Ameryce i wielokrotnie zapewniał się z Putinem , o Wielkiej wzajemnej atencji ?
    Można też przedobrzyć .

  278. Wiesiek
    Zmieniasz temat.
    Nie mam zamiaru bronić bliskowschodniej polityki Ameryki . Ani tej w Iraku , ani w Libi i tym bardziej tej w Syri.
    My ale romawialiśmy o czymś innym . O celach Rosji i środkach na jakie Rosja stawia dla osiągnięcia tych celów.
    Amerykę już rozprawcowałeś . Co z Rosją , drugim super mocarstwem?

  279. Bywalec 2

    „Jaką i czyją reakcje masz na myśli.”

    Akurat nie o amerykańskiej myślałem, bo przecież brytyjski wywiad donosi, że ten atak ma się odbyć w dzień wyborów. W takiej sytuacji trudno liczyć na jakąś reakcję.

    Myslałem o reakcji innych mających interesy polityczne w tym regionie.
    Na przykład Niemiec.

    Ps. Jestem pod wrażenie ostrej reakcji rządu RFN na nocną pacyfikację opozycji parlamentarnej w Turcji.
    Po wezwaniu na rozmowę dyscyplinującą do niemieckiego MSZ charge d’affaire Turcji pewnie Erdoganowi w pięty poszło.

  280. Bar Norte
    4 listopada o godz. 15:38

    Wprowadzenie SW w Polsce, potępił „cały cywilizowany świat” łącznie z Ecevitem, który w wyniku zamachu wojskowego w Turcji przejął władzę niewiele wcześniej.
    Wielki medialny szum, sankcje, etc…….

    Obecne zamachy stanu jakos demokratom snu z powiek nie spędzają.
    Tysiące ofiar w Egipcie czy Turcji, jest dopuszczalne, sankcji brak.
    Dlaczego?
    „Bo to nasze s…syny”?

    Zapewne jest to jedyne kryterium oceny.

  281. wiesiek59

    Trudno by było stosować jakieś sankcje wobec Turcji, którą ma drugą jeśli chodzi o potencjał armię w NATO. No i na swoim terenie ma bazy NATO.

    W tym kontekście trudno się dziwić wyrozumiałości natowskich partnerów wobec ekscesów Erdogana.

    Po prostu muszą z powyższego i innych powodów jego ekscesy tolerować. Erdogan stawia ich w kompromitującym położeniu.

  282. Bar Norte
    Myślę, że wobec pacyfikacji tureckiej demokracji przez Erdogana , Merkel nie miała już wyjścia i musiała nieco ostrzej zareagować, aby ze względu na porozumienie w sprawie uchodźców nie stać się wspólnikiem antydemokratycznej polityki Erdogana.
    Co do tego , czy Erdoganowi poszło w pięty, to obawiam się , że wątpie.
    Erdogan to ten sam typ nacjonalistycznego polityka , co Putin , albo Kaczyński. Dla takich polityków dużo wrogów oznacza dużo honoru , sprzyja wzmożeniu narodowemu w kraju i przyczynia się do skupienia wszystkich sił patryjotycznych wokół siebie .
    Co do niemieckiej reakcji na potencjalne bombardowanie Aleppo z „Admirała ..”, to nie oczekuje sensacji . Na zaostrzenie sankcji nie ma Unijnej jedności, ale co się może zdarzyć, to zatrzymanie budowy Nord Stream 2. Nikt z oficjalnej polityki w Niemczech już dawno nie broni tego projektu, a głosów przeciw jest coraz to więcej .

  283. Bywalec 2
    4 listopada o godz. 15:31

    Co siedzi w głowie przywódców Rosji?
    Zapewne jedno- BEZPIECZEŃSTWO kraju.
    I utrzymanie status quo na jego granicach.
    Każde mocarstwo ma wokół swych granic wianuszek państw wasalnych, czy neutralnych.
    I każda zmiana jest niepożądana.
    A już przejście do obozu wroga, niedopuszczalne.

    Analogia kryzysu kubańskiego z gruzińskim, jest chyba uprawniona.
    Każda akcja spotka sie z reakcją.

    Trzeba też brać pod uwagę tendencje ciążenia do Rosji sporych grup etnicznych na terenach państw otaczających. Granice krajów byłego ZSRR sa całkowicie sztuczne.
    No i działania różnych sponsorów promujących a to demokrację, a to prawdziwy islam jako remedium na wszystko.
    Azja Centralna to głównie Muzułmanie i społeczeństwa klanowe.
    Demokracja plemienna funkcjonuje.
    Ta na poziomie państwa jest fasadowa jedynie.
    Idealny grunt do mieszania z zewnątrz, zgodnie ze starym divide et impera.
    Chętni do mieszania są- USA, GB, Turcja, Saudowie.
    Jest o co sie bić, bo jest to teren zasobny w złoża i bez działań wojennych.
    Trzymanie żelazną ręką krajów przez tamtejszych dyktatorów, okazuje się lepszą metodą niż wprowadzanie „bombowej demokracji”.
    Ludzie dłużej żyją…….

  284. Bywalec 2

    „Co do tego , czy Erdoganowi poszło w pięty, to obawiam się , że wątpie.”

    Natomiast ja nie mam najmniejszych wątpliwości, że nie poszło mu w pięty. Pewnie nawet tego nie zauważył.

    Coś tam piszą, że Erdogan grupuje wojska by wejść do Iraku. Pewnie też w dzień wyborów w USA.

  285. Moim zdaniem Niemcy przyswoiły lekcję z dwóch wojen i milionów zabitych.
    A przede wszystkim kierują się jako jeden z niewielu krajów, ZASADAMI.
    Być może, dodatkowym czynnikiem jest córka pastora i jej wychowanie……

    Na tle innych, w pełnym cynizmu i kłamstwa świecie, to prawie ideał.

    Niemcy nie muszą mieć lotniskowców, by prowadzić politykę skuteczną i zgodną z własnymi interesami. Wolałbym ten model w międzynarodowej przestrzeni.
    Niestety, dominuje inny.
    Nie wszystkie stare imperia tą lekcję odrobiły.

  286. Wiesiek
    Bardzo mnie uspokoiło twoje zapewnienie, że rosyjskiej polityce nie przyświęcają żadne imperialne cele i zdobycze terytorialne , a jedynie obrona własnych granic. Gdzie ta obrona się zaczyna , czy w Syri , albo na Łabie każde supermocarstwo decyduje oczywiście samodzielnie i tutaj da się ze mną rozmawiać. Dla mnie całe byle RWPG , Układ Warszawski , to nieodłączna część „ruskiego miru”, do którego Rosja ma niezbywalne prawo , jak do bezpiecznych granic .

  287. Bar Norte
    Co do możliwej agresji Erdogana w Iraku , to kota (USA) nie ma , to i myszy charcują. Na szczęście na choryzoncie pojawia się w postaci Rosji nowa siła porządkowa na Bliskim Wschodzie , gotowa przejąć tą rolę z rąk upadającej Ameryki .

  288. ”Moim zdaniem Niemcy przyswoiły lekcję…”
    A moim zdaniem wszelkie dywagacje są pomyłką, które nie uwzględniają FAKTU, iż obecne boje toczą się nie o to, by jakieś państwo narodowe mogło zdominować inne, lecz o to, by państwa narodowe jako takie przestały istnieć, najlepiej narody również (tymczasowo język może pozostać z politycznie poprawną wersją historią – jako namiastka tożsamości narodowej)

  289. Mocarstwa mniej znaczą niż w czasach Kongresu Wiedeńskiego (w 1815 roku)

    Ale oczywiście wpływają na bieg polityki globalnej. Przyjmijmy, że mamy trzy mocarstwa: Hegemona, Chiny i cholerną Rosję. Hegemona lobbują wszyscy, na ile potrafią, każdy w swoim interesie. Polsce najbardziej zależy na zniesieniu wiz. Hegemona można lobbować, gdyż ma taki ustrój umownie zwany „demokracją liberalną”. Pomniejszych dwóch mocarstw lobbować się nie da, bo władza jest autorytarna i kontroluje wszystko co się rusza. Na Hegemona można wpływać, np. poprzez wysłanie dymiącego lotniskowca w przeddzień wyborów, i podobne mrzonki. Hegemon ostatnimi laty, powiedzmy od 8 lat panoszy się po świecie poniżej swego potencjału i w większym stopniu niż dawniej używa miękkiej siły.

    Z kolei Chiny też rozgrywają swą partię poniżej swego potencjału, w każdym razie nie pobrzękują szabelką. Ale rozpychają się, w kierunku południowym i zachodnim, oraz wkoło globu. Bez udziału Chin nie da się rozbroić Korei Płn. Bez udziału Chin nie da się zatrzymać zmiany klimatu, itd.

    Rosja gra znacznie powyżej swego potencjału. Straszy użyciem broni nuklearnej, rozkręca II zimną wojnę. Ma ambicje imperialne, ale gospodarczo jest karłem uzależnionym od rynków na ropę i gaz. Przez to Rosja obecnie jest największym destabilizatorem porządku światowego, potencjalnym i coraz bardziej realnym.

    Hegemonowi nie pozostaje nic innego, jak wygłodzić Rosję i osłabić, jak to zrobił w latach 1980-tych. Innej metody na uspokojenie jej ambicji chyba nie ma. Czy Chiny w tym wezmą udział? Nie muszą, póki co. Zresztą mogą być zainteresowane w osłabieniu Rosji. Chinom bardziej niż Rosji potrzebują USA.

  290. Indoor
    ma rację .
    Celem międzynarodowego kapitału ( międzynarodowy to oczywiście eufemizm ), jest zniszczenie państwa narodowego, aby pozbawioną ochrony ludzkość, ostatecznie zniewolić .
    Na szczęście dochowaliśmy się całej plejady wybitnych polityków , którzy dzielnie występują w obronie narodowych interesów i tak pokrzyżowali plany wielkiego kapitału.
    Lista tych polityków jest długa i stałe się wydłuża, wymienię jako dowód zasług tylko 4 nazwiska : Trump, Orban, Putin i Kaczyński.

  291. Bywalec 2
    4 listopada o godz. 18:03

    Rosja robi dokładnie to co Francja- broni swojej strefy wpływów i osadzonych bądź sprzyjajacych sobie marionetek.
    Przy czym, rosyjskie marionetki maja znacznie większy stopień swobody decyzji, niż francuskie.
    A i do zmian władzy, buntów ludności, dochodzi znacznie rzadziej.
    Afrykańskie wyczyny Francuzów w kilkunastu krajach, jakos umykają zachodnim mediom.

    Cały system państw i granic w Afryce i na Bliskim Wschodzie, to spadek po arbitralnym podziale stref interesów w 1906 i dalszych latach, parcelacji Imperium Ottomańskiego przez zachodnie mocarstwa.
    Myszy harcują, albo krystalizuje się naturalny dla tamtego regionu podział, który nie przebiegnie ani bezkrwawo, ani nie obejdzie się bez czystek etnicznych.
    Za co można podziękować panu Brzezińskiemu zresztą.
    To jego koncepcja użycia fanatyków religijnych do walki z rosyjskimi wpływami, daje obecnie taki plon.
    Ziarno zasiano 30 lat temu…….
    I starannie pielęgnowano za pomocą saudyjskich funduszy.
    Obecnie, nikt tego nie jest w stanie kontrolować, co najwyżej wybijać do nogi.
    I w tym ostatnim aspekcie, zachód się nie sprawdza całkowicie.

    Mosul to ropa.
    Mogąca uniezależnić Turcję od importu zewnętrznego, zależności od dostawców.
    Nie jest wykluczone, że Erdogan gra właśnie o taką stawkę, pchając się do Iraku na siłę.
    I to wbrew legalnym władzom Iraku i Wielkiemu Bratu.
    Stawką jest niezależność i samowystarczalność kraju.
    No i oczywiście, jego prywatne interesy…..
    Sułtan?
    Tradycja zobowiązuje……

  292. Europa spikuje w dół, jeśli się nie zintegruje

    Kryzys waluty euro pokazał, że bez stanów zjednoczonych się nie obejdzie. Czyli bez ujednolicenia systemów prawnych wokoło gospodarczych, rynek pracy, emerytury, inne świadczenia, etc. W zamian za zgodę na ujednolicenie biedniejsze kraje dostają obietnicę dalszej stopniowej poprawy standardu życia i poziomu rozwoju.

    Oczywiście w obecnej sytuacji politycznej jest to niemożliwe. Nawet Włochy się chyboczą, nie mówiąc o innych dużych krajach, o Polsce nawet nie myśląc. Czyli końca pikowanie Europy nie widać, w perspektywie kilku choćby lat.

  293. Wiesiek
    Pisze, że Rosja robi dokładnie to co Francja.
    Jak to ale jest , że to samo co słusznie w francuskiej polityce krytykujemy, w rosyjskiej ma zasługiwać na pochwałe , a nawet uznanie.
    Obawiam się , że ktoś tu nie całkiem zrozumiał cele i szczytne humanitarne ideały przyświecające rosyjskiej polityce.
    Porównywanie jej z neokolonialnym imperializmem Francji , jest dla Rosji obraźliwe .
    Kiedy Rosja wiernie stoi u boku Asada, to właśnie Francja była głównym inicjatorem obalenia i zamordowania Kadafiego, jednego z najwybitniejszych arabskich polityków i jak tu porównywać zasługi Rosji z zbrodniami Francji ?

  294. Muszynianka
    4 listopada o godz. 18:45

    Pieprzenie……

    EBC i FED produkują setki miliardów pustego pieniądza, by podtrzymać system.
    Jedynym chyba krajem mającym dodatni bilans wymiany handlowej z zagranicą, są w naszej strefie Niemcy.
    To nie jest do uratowania w perspektywie kilku lat.
    Jedynie przedłuża agonię.

    Ujednolicenie przepisów jest słuszną koncepcją.
    Ile set tysięcy trzeba ujednolicić?
    Według czyich standardów, tych najwyższych, czy najniższych, będzie przyjętych jako podstawa?
    Wywoła to poważne reperkusje społeczne, zmianę standardów życia obywateli.
    W górę, bądź w dół.
    Kto będzie decydował?
    Elity, czy obywatele?

  295. Bywalec 2
    4 listopada o godz. 19:35

    Jak wygląda poziom życia we francuskich koloniach typu Mali, Algieria, Czad, RŚA, w porównaniu z Kazachstanem, Armenią, Mongolią?

    Tu nie chodzi o pochwały, tylko obiektywne porównania systemów i ich opresyjności.

    Poza tym, polityka nie jest konkursem humanitaryzmu, tylko efektywności.
    W tej kategorii, indolencja państw kolonialnych jest porażająca.
    Nie są w stanie opanować sytuacji przez dziesięciolecia.
    Więc widać efekty takiej kunktatorskiej polityki.
    Na granicach Unii………

    Kłania się Machiavelli i jego rady.

  296. Killary zarobiła 21 667 000 dolarów za wykłady dla korporacji. http://www.globalresearch.ca/clintongate-how-corporate-america-bought-hillary-clinton-for-21-million/5554592
    Pełna lista darczyńców. czy wystarczy do wygrania z Trumpem?

  297. KTO i według jakich algorytmów, będzie liczył głosy?

    Demokracja posrednia- głosy elektorów- może poza tym dać interesujące wyniki.
    Głosy elektorów niekoniecznie będą odzwierciedleniem ilościowej przewagi jakiegoś kandydata.

    System jest interesujący.
    Korzystny dla kogo?

  298. ”Trump, Orban, Putin i Kaczyński.”

    Co w tym towarzystwie robi Kaczyński? Przecież on i jego kumple czy też towarzysze partyjni , tak jak zresztą cały POPiS, jest delegaturą Społeczności Międzynarodowej na Kraj. Biją pianę jakimiś pseudo-patriotycznymi obrzędami, zamydlają oczy a z tyłu trwa walka o to kto da więcej – patrz karakale, srale, CEFTA czy jak mu tam i duperale.

  299. Bar Norte
    3 listopada o godz. 22:13
    czemu pytasz?nawet daty smierci nie udało sie pewnie ustalic, bo ciała kelly i bastiana znaleziono dopiero po kilku tygodniach; istnieje wiec kopa teorii(w tym wiele spiskowych) i setki publikacji na ten temat; to były czasy kiedy „marksisci-leninisci” na całym swiecie przekabacali sie na „neoliberałow – ruch pokojowy był juz niepotrzebny, a (nie tylko) w jugosławi trwala jatka w najlepsze; wiem, ze była wstrzasnieta, kiedy sie okazało, ze lwia czesc „aktywistow” ruchu pokojowego okazała sie byc zawodowymi agentami „słuzb wiadomych” (podobnie w polsce n.p. https://pl.wikipedia.org/wiki/Piotr_Niemczyk);
    to zniecheciło ja ostatecznie do polityki;

  300. https://pl.m.wikipedia.org/wiki/PKB_per_capita
    Dzień dobry Wieśku.
    Ten francuski kolonializm to był i jest rzeczywiście wyjątkowo nieudolny i wpelni zasługuje na porównanie z rosyjskim kolonializmem, mimo tego , że także w „ruskim mirze” są kraje jeszcze biedniejsze jak Czad .

  301. Indoor
    Pyta dlaczego Uważam Kaczyńskiego z polityka narodowego.
    Pytasz o caracale, tym Kaczyński dał przecież już odpór , co z skałami nie wiem , co do CETA to też byłem w pierwszym momencie zawiedziony pozycją Polski, ale później wszystko jeszcze raz przemyślałem.
    Kaczyński jest zdecydowanym zwolennikiem repolonizacji polskiej gospodarki. Członkostwo w UE , która skolonizowała Polskę tego zadania ani nie ułatwia , ani nie przyspiesza. Wszystkie posunięcia polityczne Kaczyńskiego idą w kierunku rozluźnienia , aż do wystąpienia z Unii.
    Indoor mogę cię uspokoić , CETA będzie miało w Polsce tylko bardzo krótkie intermezzo.

  302. byk

    Po prostu przypomniała mi się ta sprawa i gdy zacząłem ją sobie odświeżać to okazało się, że nadal jest wiecej pytań niż odpowiedzi.

    Dzięki za przyblizenie kontekstu historycznego i politycznego, bo to też po latach umyka.

  303. Trwa ogryzanie zwłok padliny Krzysztofa Kwiatkowskiego przez stado wściekłych wilków solidarnościowych. Wędrownik przez wszystkie partie wolności, zaczynał od chuligańskiego organu CIA zwanego NZS i marzył bycia prezydentem. Takim innym Dudą. I towarzysze bójek i rozrób chuligańskich dobrali się do truchła. Dobrze mu tak.
    http://wyborcza.pl/1,75398,20935107,sylwetka-krzysztof-kwiatkowski-przerwana-kariera.html#BoxGWImg

  304. W Deutsche Welle przegląd prasy niemieckiej poświęcony wydarzeniom w Turcji.
    Tytuł: „Zachód stoi przed gruzami swojej polityki wobec Turcji”.

    Jedno samobiczowanie, nawet nie ma sensu cytować

    Kto ciekaw to pod linkiem:

    http://www.dw.com/pl/niemiecka-prasa-zachód-stoi-przed-gruzami-swojej-polityki-wobec-turcji/a-36272370

css.php