Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

13.11.2016
niedziela

Pojednanie? Dziękuję, poczekam…

13 listopada 2016, niedziela,

Czy przyjmujecie propozycje pojednania z tymi, którzy:

mają Was za obywateli drugiego sortu?
Mają Was za komuchów i złodziei?
Kłamią, że rok temu wasza ojczyzna była w runie?
Rok temu pisali o wygaszaniu polskiej polityki zagranicznej, a dziś wygrzewają się w fotelach ministerialnych?
Szerzą wiarę w zamach smoleński?
Domagają się komisji międzynarodowej, a gdy już mogą ją utworzyć – udają, że zapomnieli?
Sami nie wierzą, ale wciskają trotyl innym?
Marnują miliony na kłamstwo smoleńskie?
Przestali pytać o wrak i czarne skrzynki?
Wyrzucają niezależnych prokuratorów aż pod granice państwa?
Szczują na sędziów i sądownictwo?
Wspinają się na drzewo genealogiczne tych, którzy im zawadzają?
Gardzą każdym, kto myśli inaczej – „niedoinformowanymi” senatorami i Sekretarzem Stanu USA, stetryczałymi prawnikami z Komisji Weneckiej, lewakami z Komisji Europejskiej, Timmermansami i Junckersami?
Wciskają apel smoleński nawet tym, którzy sobie nie życzą?
Którym klauzula sumienia każe zamykać drzwi szpitala przed kobietą, czekającą na badania prenatalne?
Pozbawiają finansowania pary starające się o zapłodnienie in vitro?
Dla których każdy żołnierz wyklęty był święty, tak jak za komuny był przeklęty?
Jako pożal się Boże dyplomaci w ciągu kilku miesięcy zepsuli stosunki z Brukselą, Paryżem, Berlinem i Waszyngtonem?
Trwonią publiczne pieniądze spółek Skarbu Państwa na pokazy w różnych krajach filmu o zamachu smoleńskim?
Jak prezydent elekt Andrzej Duda na Westerplatte odwracają się plecami do urzędującej pani premier?
Kierują 6-latki zamiast do szkoły – pod mamine spódnice?
Obiecują, że Macierewicz nie zostanie ministrem obrony, a potem go na to stanowisko powołują?
Rozpędzili służbę cywilną i wszędzie pchają swoich ludzi?
Urządzili czystkę w mediach publicznych i z Wiadomości uczynili Dziennik (tylko lepszy)?
Z mediów publicznych zrobili „His master’s voice”?
Skracają wiek emerytalny zamiast go wydłużyć?
Niezawisłą prokuraturę oddali w pacht rządowi?
Swojemu ministrowi sprawiedliwości dali prawo ingerencji w postępowanie sądowe na każdym etapie?
Ministrów spraw zagranicznych określali jako agentów sowieckich służb specjalnych?
Uniewinnili formalnie niewinnego byłego szefa CBA, żeby uwolnić sądy od tej sprawy?
Posuwają się do ekshumacji ofiar katastrofy, żeby udowodnić swoje fantasmagorie?
Ośmieszają nasz kraj bzdurami o tym, że Egipt sprzedał Rosji lotniskowce po dolarze za sztukę?
Odpowiadają za spadek wartości spółek Skarbu Państwa na giełdzie o kilkadziesiąt miliardów złotych?

To oni wyciągają do Was rękę, jak prezes Kaczyński w Krakowie i prezydent Duda w Warszawie, i wzywają do wspólnych obchodów stulecia odzyskania niepodległości za dwa lata.

Ja bym poczekał, a Wy?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 626

Dodaj komentarz »
  1. JA nie czekam , rejestr redaktora jest bogaty , wpisanie nienawiści do innego człowieka jest sztandarowym osiągnięciem Jarosława Kaczyńskiego , PiS i kilku milionów Polaków którym to się podoba .Dramatisze Polska na AUCIE …

  2. Powiem tak: Panie Duda najpierw wszystkich przeproście i zadośćuczyńcie, a później odpokutujcie winy. I nie mam na myśli 10 x zdrowaś Mario. Pokuta musi być dotkliwa np. poddanie się osądowi TS. Inni z przestępstwami kryminalnymi do zwykłych sądów ludowych (wszak takie mają być). Jak się to wszystko dokona, pomyślimy o przebaczeniu i pojednaniu.

  3. Pojednanie? Dziękuję poczekam …
    Prezydent Duda, świąteczną nominacją, mianował pułkownika Kuklińskiego generałem. W historii Polski było wielu pułkowników służących w obcych wojskach. Przykładem literackim , który zapisał się w pamięci pokolenia które czytało książki był pułkownik Kuklinowski. Podporządkowywanie się doraźnej poprawności politycznej stawia wielu obecnych generałów w pozycji moralnie krępującej. Kim oni są, skąd wyszli, dokąd zmierzają, komu służą, te pytania nie powinny być nigdy przedmiotem moralnego niepokoju żołnierza żadnej armii. Takie niepokoje nie dotykają jednak nowych elit , dla których własne obsesje są jedynem źródłem ich decyzji.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pojednanie po Polsku, czemu nie ?
    Pamiętam jak jednaliśmy się po śmierci JP II i co stało się coś, zaszkodziło komuś ?

  6. Przyznam, że ani nie rozumiem sugestii dotyczącej potrzeby pojednania ani też uzasadniania (zestawienie red Passenta) odrzucenia takiej sugestii.

    Po prostu nie widzę sensu w jakimś pojednaniu. Po co, w jakim celu się jednać?

    Kolejne, puste gesty – bez znaczenia.

  7. Sesnsem demokracji jest polityczna rywalizacja .
    Pojednanie , Front Jedności Narodu , to pojęcia z innego systemu politycznego.
    Można oczywiście dyskutować nad formami rywalizacji politycznej i używanego w niej języka , ale po co zaraz się jednać?

  8. Bywalec 2

    „Pamiętam jak jednaliśmy się po śmierci JP II ”

    Dobrze, że przypomniałeś te obrzędy, dobrze ponad miesiąc to jednanie trwało na placach i w studiach tv.

    Cięzka próba…. .

  9. Nienawiść, odwet, zemsta, kłamstwo, hipokryzja, zdrada, oszustwo i obelgi to owoce Solidarności od pierwszego dnia jej istnienia. Rządzące gnijące złogi solidarnościowe plują w twarz pokoleniom Polaków, które stworzyły i odbudowały z wojennych ruin ten kraj, swój dom.. I tak będzie do haniebnego ich końca.

  10. A ja z zaprzańcami pokroju Macierewicza, Kaczyńskiego i reszty tego sortu nie chcę mieć do czynienia.
    Pojednanie ?!?
    Wypierd … !!!

  11. woytek
    13 listopada o godz. 18:11

    „Prezydent Duda, świąteczną nominacją, mianował pułkownika Kuklińskiego generałem … [co] stawia wielu obecnych generałów w pozycji moralnie krępującej”.

    A niby to dlaczego? Twój punkt widzenia jest typowo komuszy, o ile nie sowiecki. Czy pułkownik von Stauffenberg stawa obecnych generałów Bundeswehry w pozycji moralnie krepującej?

  12. O co chodzi z tym „Poje….”?

    Prezes już setki razy wyciągał rękę z pojednaniem na ustach. Potrzebne mu było, aby zrzucić winę za brak pojednania na wrogów Polski, w kraju i za granicą.
    I jaki to ma związek z obchodami 100-lecia powrotu Naczelnika z Magdeburga. Niech zorganizują, to weźmiemy udział. Tak czy siak, przeforsują swoją wersję historii.

    A może prezesowi chodzi o zalążek FJN? O Bywalecowi 2 też się skojarzył …

  13. Daniel Passent

    „Ja bym poczekał, a Wy”?

    A o czekaniu świadczy ta litania propagandowych trików, czy to tylko moneta przetargowa i litania ewentualnie mogłaby być inna? 🙂 Ja bym na Pana miejscu nie czekał. Najlepiej być sobą i zachowywać się naturalnie. Poza tym nowa władza nie chce się układać z ancien régimem tylko rządzić, na razie wszystko jej sprzyja.

  14. Pan Redaktor raczy pisać jak typowy „wykształciuch”, nie rozumiejący absolutnie nic z tego co się dzieje……

    „Ciemny lud” ma w d…. przepychanki do koryta władzy.
    Komu odetną ryj, kto sie przyśsie.
    Co najwyżej, będzie oklaskiwał co bardziej spektakularne przypadki upadku, czy bezczelności.

    Ferdynandów Kiepskich jest w każdej populacji co najmniej 80%.
    I oni wyjdą na ulice, udzielą poparcia, jedynie wówczas, gdy polityczne decyzje uderzą w ich interesy, kieszeń, poziom życia, perspektywy na przyszłość.

    Walki na szczytach ich nie interesują w żadnym stopniu…..

    Ten sam problem mają „wykształciuchy” ze zrozumieniem, że prostego ludu nie interesuje forma władzy w kraju.
    Interesuje jedynie czy władza DAJE, czy KARZE.
    Ręka karmiąca jest lepsza od ręki karzącej…….

    W zasadzie, to elementarz polityczny.
    Skąd więc takie problemy z jego przyswojeniem?
    Mnóstwo komentarzy pod poprzednim tematem świadczy o kompletnym niezrozumieniu polityki.
    A już starożytni władcy wiedzieli jak zaskarbiać sobie przychylność poddanych.
    I karać sprzeciwiających się……
    Czyżby współczesne wykształcenie i media tak odmóżdżyły ludzi?

  15. Muszynianka
    13 listopada o godz. 18:39

    „A może prezesowi chodzi o zalążek FJN”?

    Na pewno byłaś zwolenniczką PRON, więc FJN cię najzwyczajniej brzydzi. 🙂

    Ale, prawdę mówiąc, nie o to chodzi (znów jesteś niezorientowana), a o apel prezydenta z 11 listopada. Pewnie zaraz powiesz, że to musiał być pomysł był samego Kaczyńskiego. Poniekąd masz rację. Demiurg z Nowogrodzkiej jak tylko odpoczął po załatwieniu Trumpowi prezydentury w USA to zajął się krajowym pojednaniem.

  16. Mauro 19:06

    Gdzie mogę przeczytać tekst Apelu Prezydenta z 11 listopada?
    Bo moje media ignorują jego apele. Najwidoczniej jestem niezorientowana, cokolwiek to znaczy. Nie dotarła do mnie informacja, że prez. Duda wrócił do urzędowania.

    Ale ty i tak będziesz swoje fantazje pisał, więc nie dziękuję z góry.

  17. Muszynianka
    13 listopada o godz. 19:07

    Do poprzedniego…..

    Doskonale wiem, że w polityce wewnętrznej Clinton oferowała prawie- socjalizm i opodatkowanie najbogatszych, bankowe regulacje, itp.
    BARDZO sensowny program.
    Trump- proponuje neoliberalizm do kwadratu.

    Tyle że mnie niespecjalnie interesuje polityka wewnętrzna usa.
    A raczej zewnętrzna, mogąca mieć wpływ i na nasz grajdołek.
    I tu Trump ktory nie chce kontynuować zabójczej dla nas polityki, jest lepszą opcją.
    Nie będzie- być może- bombardował z taka intensywnością świata jak Obama we współpracy z Killary……kill all..

  18. Mauro Rossi

    Nie tylko Duda apelował o pojednanie ale i Kaczyński „wyciągał rękę do wszystkich …” – z okazji świeta niepodległości.

    Ale tak na marginesie tej dyskusji to się cieszę, że przynajmniej w jednym się zgadzamy – że szkoda czasu marnować na takie puste, z czapy wzięte gesty jak pojednania.

    Podoba mi się też, że wykazujesz niezależność poglądów, zdrowy dystans wobec nieoczekiwanej manii Dudy i Kczyńskiego – oczywiście myślę o tym jednaniu.

  19. Szanowny Pan Passent
    Pańska droga to najprostsza i najszybsza droga prościutko do wojny i mordowania. Baaardzo proszę o poważne zastanowienie się nad znaczeniem słowa „pojednanie”. Zamiast wyliczać winy innych należy zacząć od pomyślenia jak z tego wyjść. Ma Pan dobre przykłady: Ghandi czy Mandela. A Pan wybiera drogę Robespierre, Lenina i Kaczyńskiego. Ci ostatni też doprowadzali do pokoju, z braku wrogów.

  20. Mauro Rossi
    13 listopada o godz. 18:38

    Punkt widzenia nie jest „komuszy” tylko zdroworozsądkowy.
    Kukliński proponował cele taktyczne dla bomb atomowych w naszym kraju, a nie na Syberii.
    Jeżeli tak ma wyglądać patriotyzm, to może mniej takich patriotów by się przydało?
    Dla mnie to zdrada, nie zasługująca na generalski awans, a na degradację, czy kulę w łeb.

    Nagradzając taki patriotyzm, nie każąc winnych zdrady polskiej racji stanu- czyli przeżycia naszej populacji, popełniacie niewybaczalny błąd.
    Promujecie takie postawy wśród kadry oficerskiej.
    Będą sobie wybierali opcje.
    I płatnika……

    Takie sytuacje trzeba oceniać wieloaspektowo i długofalowo.
    Tyle że efemerydy polityczne, jątki kadencyjne, nie sa w stanie tego dokonać.

    Ze zdrajcami trzeba postępować jak Kserxes.
    Wypchał złotem skórę zdrajcy Greka, który wskazał ścieżkę obchodzącą Termopile.

  21. Co w z tym POJEDNANIEM?

    Pojednał sie Jurand z komturem?
    A cesarz z papieżem w Canossie?

    Proponuje rozważyć ten wzorzec……
    Każdy może się pojednać z Prezesem.
    Na podobnych warunkach…..
    Po prostu, te typy osobowościowe tak mają.

  22. Panie Redaktorze !.
    Przecież prezes ze swoimi akolitami odwrócili znaczenie wszystkich polskich słów. Trzeba więc ten apel czytać odwrotnie. „Pojednanie” należy czytać że dalej będzie tak samo, a może i gorzej, cała ta Pana wyliczanka będzie trwała nadal. „Show must go on”.

  23. litwos8
    13 listopada o godz. 19:38
    To najlepszy komentarz.

    Odwrócili.

  24. ” Jest niedziela to sobie możemy poplotkować przy kawie albo czymś mocniejszym. Uprzedza się, że felieton nie zawiera twardych tez, a jedynie intuicyjne spostrzeżenia autora. 11 listopada 2016 roku, prócz „Marszu Niepodległości”, który TVP w wyjątkowo niemądry sposób ocenzurowała, mieliśmy pełną relację z wystąpienia Jarosława Kaczyńskiego. Co do generaliów nic nowego się nie dowiedzieliśmy i to bardzo dobra widomość, ale był jeden szczegół, który wzrok mój przykuł, jak śpiewał poeta. Prezes Kaczyński poświęcił kilka ciepłych zdań Prezydentowi Andrzejowi Dudzie. Zazwyczaj „dziennikarze” zajmują się tego rodzaju detalami i wywodzą wnioski na poziomie koniec PiS, ale tym razem istnieją pewne okoliczności, które każą sadzić, że „psychologizowanie” ma sens. Zacznę od tego, co TVN i GW uznały za konflikt ” …

    Media finansowe moga rowniez tarzac sie w swojej nieudolnosci i nieuczciwosci …

    http://www.zerohedge.com/news/2016-11-12/martin-armstrong-exposes-real-clinton-conspiracy-which-backfired-dramatically

  25. litwos8
    13 listopada o godz. 19:38

    Ma Pan racje
    Politrucy Pana Prezesa ograli Europejczykow znad Wisly na poziomie jezyka. I DLATEGO wygrali .

    Smacznego dnia.

  26. PiS rzucił hasło : POJEDNANIE,
    a Rossi je pięknie rozwinął :
    Kto nie popiera pojednania PiSu i nie podobał się mu Front Jedności Narodu, ten niechybnie jak Muszynianka , jest za PRONem.
    Piękna ilustracja pisowskiego rozumienia pojednania.
    Naszemu Pojednaniu tak,
    PRONOwi nie

  27. Pojednanie, albo mordowanie.
    Czy to nie jest argument ?

  28. Najpierw trzech sędziów,trzech legalnie wybranych sędziów.

  29. Proszę jeszcze dodać: zwiększyli dług wewnętrzny, który wkrótce osiągnie kosmiczna wartość

  30. Teksty o „pojednaniu” adresowane są do własnego elektoratu: w większośći poboznej ludności wiejskiej, która źle znosi konflikty.

    To co władza ma NAM do powiedzenia, piszą obeni na blogu jej zwolennicy.

    Dedykuję tę prostą prawdę panu Kijowskiemu, który do tego stopnia zagubił się w retoryce, że pragnie organizować marsze z kibolami.

  31. PS. Dodam jeszcze, ze nie uspokoje się, póki nie zobaczę tej bandy za kratkami

  32. Czy mógłby ktoś wyjaśnić kto z kim w Polsce ma dziś się pojednywać? Jak żyją tu sami wrogowie, ateiści, biskupi, Kukliński, Duda, żołnierze wyklęci, Ziobro i komuniści.

  33. W sprawie formalnej: „Gardzą każdym, kto myśli inaczej – „niedoinformowanym” senatorom i Sekretarzowi Stanu USA, stetryczałym prawnikom z Komisji Weneckiej, lewakom z Komisji Europejskiej, Timmermansom i Junckersom?” koniec cytatu.
    Gardzą (…) senatorom i Sekretarzowi? (gardzą) stetryczałym (…)?, lewakom? Gdzie jest korekta?

  34. @wiesiek59
    13 listopada o godz. 19:05

    Cos przeceniasz twoja znajomosc „ludu” i polityki. Za duze pieniadze (500zl) z cudzej kieszeni (podatnika) PiS kupil tylko kilka procent wyborcow (podniosl sie z ca. 30% do 38% przy 50% frekwencji). Czyli kupil zaledwie ca. 2 mio. wyborcow.

    Wiec nie myl tych 2 mio. z „ludem”.

  35. do GIEZA!!!.Myślę, że Pan Passent mi wybaczy i nie skieruje na aut. Chlapnął Pan kiedyś, że ma Pan (GIEZ) coś wspólnego z nazwiskiem PINOCCI. Na razie, nie zajmuję herbami Italiańców, którzy do nas się przyczłapali. Temat RZEKA!. Mam w moim Herbarzu herb Pinnocci w polskiej wersji. Nie wiem i nigdy nie będę się próbował dowiedzieć, jak ten herb powstał. Indygenat?. Mam również do połowy narysowany herb Pinocci z Sieny (w polu niebieskim, powrózło złote. Powrózło to taki mały snopek, służący do przewiązania dużego snopka zboża. W polskim herbie Pinocci, powrózło zamieniło się w przepaskę Nałęcza. Gdybym miał adres mailowy to bym przesłał. @interia.pl

  36. Mam paru znajomych w USA. Najstarszy mieszka tam 45 lat, a najmłodszy 24. Wymieniamy maile, rozmawiamy na skejpie. Spotykamy się w Polsce, jak przyjadą w odwiedziny, a „wizytują” Polskę często. Są raczej poukładani w USA: ekonomicznie, towarzysko i rodzinnie. Po wyborach, które wygrał Donald Tramp, wymienialiśmy się uwagami i poglądami. Wszyscy!!!. zwrócili mi uwagę na to, że społeczeństwo USA jest w większej swojej części; antysemickie. Jak mówówią i piszą Koledzy- nie jest to związane z kolorem skóry, po prostu nie lubią Żydów i Arabów. Nikt z opisujących wybory w USA tego tematu nie poruszył, a szkoda. Trump wiadomo. Dziadek Niemiec. Clintonowa?. Dla moich znajomych- Żydówka. Nie twierdzę, że to zadecydowało, ale można się temu „tematowi” przyjrzeć. O dominującej przynależności rasowej: prawników, lekarzy, aktorów, finansistów itp. dość się nasłuchałem. Może jest w tym jakaś okruszyna prawdy?. Pozdrowienia.

  37. Do Woytka
    Stauffenberg nie spiskował z Rosjanami nie wskazywał celów do zniszczenie kraju.Tak ze przykład nie adekwatny.

  38. To Polacy przedewszystkim są antysemitami.Mieszkam tu 25 lat i dopiero od Polakow dowiaduje sie ze Hilary to zydowka.A jak Polacy odbierali oczy odbierają Obamę.Nie dość ze czarny to Żyd.

  39. wiesiek59

    Pisałeś pod poprzednim tematem, że Trump rozmawia telefonicznie z wybranymi przywódcami państw.

    Deutsche Welle pisząc o przekazanym za pośrednictwem mediów apelu szefa NATO Jensa Stoltenberga do Trumpa: „Działanie w pojedynkę nie jest rozwiązaniem!” – dodaje:

    „przywódcy NATO nie dysponują numerem telefonu do Donalda Trumpa. Jens Stoltenberg powiedział jedynie: „będę starał się skontaktować z przyszłym prezydentem tak szybko, jak tylko będzie to możliwe”.”

  40. Mr. Off/ Litwos8
    Doskonale spostrzezenie. PiS xdokonal szeregu uzurpacji semantycznych i dzieki temu uzyskal kontrole nad debata.
    Wczesnuej dokonal tego oboz liberalny zarzynajac w ten sposob lewice. Jak pracownik domagal sie godnej placy i warunkow zatrudnienia to byl ROSZCZENIOWY, gdy ktos wspomibal o polskim interesie to byl ANACHRONICZNY, referendum? Nie – to populizm.
    Kaczynski poszedl szerzej, agresywniej i bardziej ELITARYSTYCZNIE – ON i ci co go popieraja ,,wiedza o co chodzi” a chodzi o rzecz wielka. Stworzyl sobie bohaterow – zolnierzy wykletych – sa dostatecznie kontrowersyjni by dzielic. Istota programu Kaczynskiego jest DZIELENIE. Nie ma zwolennikow – moga byc tylko wyznawcy – Polski a Polska to on i jego wyznawcy. Co to demokracja, prawo, sprawiedliwosc on definiuje. Tu nie ma sie co jednac – mozna sie tylko przylaczyc albo zgiac kark.
    Ma w tym poplecznika, ktory ten przekaz wzmacnia i uprawomocnia moca (ciagle dla wielu Polakow) autorytetu czyli Kosciol katolicki w Polsce
    Nalezy sobie jasno wobec tego odpowiedziec:
    Czy PiS niszczy demokracje/ lamie prawo? (W domysle) – TAK!
    Czy Kosciol nie wspiera PiSu w sposob bezwarunkowy? (Tak)
    Wobec tego czy KRK nie wspiera niszczenia demokracji? (Logiczne) TAK!
    Dlatego opozycja demokratyczna powinna zaproponowac swoje WARUNKI ,,pojednania”:
    – rewizja stosunkow panstwo – Kosciol i zaden sedzia z medalem z Watykanu nie powinien byc tutaj dopuszczony do orzekania. Nie mize byc tak, ze panstwo finansuje raka ktory finalnie prowadzi do rozkladu jego instytucji.
    – osadzenie lamiacych Konstytucje
    – likwidacje PiSowskich bojowek: CBA, IPN, zolnierzykow Macierewicza i Szyszki.
    D. Tusk dopuscil sie zbrodni lenistwa i teraz mamy raka o zwielokrotnionej sile. Za to mam nadzueje Kaczynski odwola go z fuchy ba Zachodzie da nam przyklad jak sie ,,jednac” depisyzujac kraj.

  41. Nie wiem jak Gospodarz strony, ale ja w cuda nie wierze, wiec bez cudow ! Sa niestety ludzie, z ktorymi pojednac sie nie da. Oni Nas juz wykluczyli, a teraz chca nam ” sprzedac kit „. Jak w starym brydzowym kawale – ” Bez cudow prosze ksiedza ! „. JB.

  42. Ale slupki w sondazach tym kreaturom rosna na potege. Dlaczego, bo procz Redaktora i pare innych myslacych ludzi, to Suweren jest debilny do nieprzytomnosci. Nie ma sie co oszukiwac i trzeba spojrzec prawdzie w oczy. Jako Narod to my jestesmy IV Swiat albo gorzej. Stado Baboons!

    Miales Chamie Zloty Rog!

  43. wiesiek59, 19:07
    Clintonowa obiecywala tyle samo co Obama, ktory niczego na korzysc zwyklych ludzi nie poprawil,
    jedynie z powodu nieslychanego poparcia dla socjalistycznych hasel Bernie Sandersa.
    Pewnie po otrzymaniu stanowiska zawiodla by wyborcow podobnie jak Obama i pan jareczek.
    Trzeba teraz obserwowac troglodyte Mike Pence , ktory bedzie wiceprezydentem, a bedzie pelnil te sama role co Richard Cheney za prezydentury W i bedzie praktycznie podejmowal najwazniejsze decyzje.
    Sytuacja wewnetrzna bedzie sie pewnie cofac o sto lat a jedyna nadzieja ze Trump nie da sie napuscic na wojne z Rosja w Syrii.

  44. Pojednanie? Dwie koterie (nazwane ze względów formalnych ”partiami”) walczyły do ostatniej tubki wazeliny o względy sponsora, którym były neokony Brzezinskiego-Kagana, chwilowo przy kasie. W zasadzie najbardziej antypolskie i antyeuropejskie ze wszystkich możliwych formacji. (dodajmy również – w efekcie – anty-amerykańskie).
    Aż tu jest szansa, że sponsor zostanie bez kasy. Też mi halo. Pojednajcie się lub skoczcie se do oczu.

  45. Ja przez to wszystko jestem na emigracji wewnętrznej. Pojednania nie. Chcę żeby w przyszłości wprowadzono (ciekawe kto 🙄 ) mechanizmy zabezpieczające przed bezprawiem rządu i manipulowaniem ustawami przy obchodzeniu konstytucji.

    O dobrych manierach, kulturze i szacunku dla oponenta politycznego to nawet nie ma co mówić.

    A tych co są, żeby spuszczono w niebyt z siłą wodospadu.

  46. mały fizyk
    13 listopada o godz. 21:08

    Bądź uprzejmy zerknąć na globus….
    I zaznaczyć na nim punkty napiecia społecznego, bunty mas przeciwko władzy, przyspieszone wybory, manifestacje przeciw rządzącym.
    Może da ci to lepszy obraz świata.

    Problem nie polega na tym co myślą elity, media przez nie kontrolowane, tylko na odczuciach pogardzanej „ulicy” czy „bazaru”.
    A ruchy sprzeciwu są raczej dość masowe.

    Oczywiście, możesz mieć inne zdanie, inną optykę.
    Ja obserwuję fakty.
    i oczywiście, interpretuję je w mój osobisty sposób.

  47. Bar Norte
    13 listopada o godz. 21:41

    Trump to narcyz, człowiek sukcesu- przynajmniej we własnym mniemaniu, celebryta, egocentryk.
    Juncker, Stoltenberg, czy Borys, Hollande, w tym kontekście wyszli na idiotów.
    Zrazili do siebie jedną z najważniejszych figur na światowej szachownicy.

    Znacznie większym taktem, wyczuciem, czy znajomoscią reguł dyplomacji, popisali się inni, dotychczas sekowani przywódcy krajów dotychczas potępianych.
    I będą tego konsekwencje polityczne.
    Nawet marionetka jaka może okazać się Trump, ma sporą dozę miłości własnej…..
    Co wymienienie chcieli zyskać obrażając potencjalnego prezydenta USA?
    Tego nie wiem, ale uzyskali raczej przeciwny do zamierzeń skutek.
    Osobste sympatie i antypatie, graja rolę w polityce…..

  48. folwarkPn
    13 listopada o godz. 22:05

    Ja liczę zmiany układu geopolitycznego, czy sympatii prozachodnich.
    Odpadły z tego układu:
    -Turcja
    -Egipt
    -Indonezja
    -Malezja
    -Bułgaria
    -Mołdawia

    Czyli, kraje o strategicznym położeniu, z jakimiś 300 milionami mieszkańców.
    W to miejsce wejdą inne, usiłując przejąć rynek i budując swoje wpływy polityczne.
    No i wyłamując się z dotychczasowych powiązań.

    Moja prywatna opinia na temat ekonomii jest prosta.
    Ludzie żyją lokalnie, a nie globalnie.
    Niszczenie ich lokalnych uwarunkowań, układu społecznego, ekonomicznego, jest może i dobre z perspektywy globalnych graczy.
    Tylko to nie oni ponoszą skutki takich działań.
    Im przypadają zyski, lokalnym władzom problemy.
    Czego fascynaci postępu i globalizacji nie dostrzegają.

    Polityk musi dbać o SWOICH wyborców, nie zyski korporacji.
    Chyba, że mu one za to sowicie płacą.
    Tyle że jego kolejna kadencja niekoniecznie będzie pewna.
    Nawet „ciemny lud” jest w stanie kojarzyć fakty.
    I zdaje się, właśnie w wielu krajach świata to czyni…..

    Ktoś opisywał życie w USA na podstawie swoich obserwacji.
    Wyroby amerykańskie zostały wyparte przez obce.
    Parkingi przed lokalnymi firmami opustoszały…..
    To jest ludzki dramat.
    Dziesiątków milionów.
    W różnych krajach świata.

  49. wiesiek59

    „Co wymienienie chcieli zyskać obrażając potencjalnego prezydenta USA?”

    Moim zdaniem im się w głowach nie miesciło, że Trump może zostać prezydentem. Dlatego własnie nie szukali z jego sztabem kontaktu czego efektem jest teraz ich bezradność. Choćby wyrażająca się w braku mozliwości nawiązania rozmów telefonicznych.

    Dlatego też, sądząc, że on musi przegrać pozwalali sobie szyderstwa i kpiny.

    A Trump, jak piszą, jest facetem pamiętliwym.

    To niesmowita historia. Po prostu klasyczny przykład odklejenia się polityków od rzeczywiści.

  50. ”… uzyskali raczej przeciwny do zamierzeń skutek.”
    Generalnie wszystko wychodzi inaczej. Zupełnie jakby jakiś Antymidas sterował wydarzeniami.
    Spadek cen ropy miał wykończyć Ruskich. Ruscy mają się dobrze, ale za to padł mit (blef , inaczej kłamstwo) o ”tanim gazie amerykańskim” . Jeszcze chwila a Ukraińcy też się zorientują, że zostali zrobieni w konia (swoją drogą – wyjątkowo tępy naród żeby dać się tak nabrać takiemu duetowi spod ciemnej gwiazdy jak Sikorski-Bildt)
    Ciekaw jestem który z dziennikarzy spojrzy kiedyś na globus Morza śródziemnego i się nagle zorientuje, że to nie Rosja jest okrążona, ale podpalane są granice Europy, a NATO zamiast bronić granice – działa jawnie na szkodę Europy (przewożąc migrantów, co pływać nie umieją, statkami do Włoch) itd.
    A za chwilę cieka nas jeszcze powrót kilku tysięcy świetnie wyszkolonych najemników z Syrii.

  51. Może ciemny lud, pardon, lepszy sort, kupi te gadki o pojednaniu.Ja jestem gorszy sort, w dodatku wykształciuch, i na takie plewy nabrać się nie dam. Zbyt długo żyję na tym świecie, zbyt dużo widziałam i słyszałam, aby uwierzyć chociaż w jedno słowo wygłaszane przez tych ludzi.

  52. Indoor prawdziwy
    13 listopada o godz. 23:34

    Zakładam, że znasz nieźle rynek kolejowy.
    te same zasady zastosuj do polityki.
    Liczy się nie współpraca, ale wypchnięcie wszelkimi metodami konkurencji z rynku.
    I jego przejęcie……
    Korporacje sterują politykami, nie odwrotnie.
    Jedynie w kilku państwach bywa równowaga, bądź symbioza.

    Walka o europejski rynek zbytu jest okrutna.
    Nie licza się sojusze polityczne, czy militarne.
    Tylko opanowanie rynku.
    W tym celu, podłoży sie każdą świnię konkurencji.
    Przekupi każdego decydenta.
    A W RAZIE SUKCESU- połknie go tworząc monopol.

    Europa jest największym konkurentem USA.
    Po to więc się ją destabilizuje, otacza pierścieniem ognia.
    Żeby z sojusznika zrobić wasala uzależnionego od suwerena.
    Mieć monopol na władzę.

  53. handzia55
    13 listopada o godz. 23:48

    „Po owocach ich poznacie”….
    Nie po deklaracjach, czy słowotoku….

  54. folwarkPn; 22:05, ty znowu swoje wiec wyjasniam bardziej zrozumiale.

    W Ameryce maja obecnie majdany jakie do niedawna organizowali na
    calym swiecie,wtedy byly to majdany sluszne zbawienne i demokratyczne.
    Wiec niech sie tluka jak najdluzej,swiat bedzie mial rozrywke a reszta
    globu odetchnie z ulga.
    W tym kontekscie patrzac zewnatrz Micke Pence bedzie bardzo uzyteczny
    Ameryka walczy o prawa czlowieka i o demokracje w Europie wschodniej
    a jeden z najkrwawszych i nie ludzkich rezimow jaki jest w arabii
    saudyjskiej jakos jej nie przeszkadza wrecz go popiera,wiec komu bedzie
    przeszkadzal nawiedzony Micke Pence w Ameryce jako wice prezydent ?.
    W mysl naszej ,,Solidarnosciowej”ukutej i podszepnietej za oceanem
    doktryny,czym gorzej tym lepiej i tego trzeba sie trzymac.
    https://www.youtube.com/watch?v=8Do6cxVK7-c

  55. http://colonelcassad.livejournal.com/3064780.html?thread=642967756#t642967756

    Putin proponuje aby w miejsce statuy wolnosci postawic twz. Lenina.

  56. Wpisy powyrzej jak z karabinu maszynowego nie sa moje. To jakis debil podszywa sie podemnie. Jedynym Ted em jestem ja.

  57. Najbardziej komiczne jest to, ze politycznie i opiniotworcza praktycznie niefunkcjonujacy „autorytet” stawia obecna demokratycznie wybrana wladze w pozycji petenta…
    On poczeka…
    Jak to jego czekanie zniesie PiS i Polska ?
    … prawdziwa tragedia.

    To troche jak kolejne listy otwarte Hartmana – do Prezydenta,
    do Kaczynskiego i
    do Pana Boga.
    Piszac je czuje sie wazny.

  58. wiesiek59
    13 listopada o godz. 22:52
    Bar Norte
    13 listopada o godz. 21:41
    Trump to narcyz, człowiek sukcesu- przynajmniej we własnym mniemaniu,…”

    Faktycznie
    bycie miliarderem, prezydentem USA plus 3 piekne zony i wspaniale udane dzieci po drodze… to najlepszy dowod na zyciowa kleske (?)

  59. Dlaczego katolicka wszak prokuratura nie odmówiła ekshumacji w ramach klauzuli sumienia.Czy w ramach repolonizacji gruntów Watykan zwróci darowizny od Komisji Majątkowej.Darowizny powierzchniowo stanowią większy obszar niż Watykan i są większą afera niż reprywatyzacja w Warszawie choć stworzył je ten sam układ rządzący po obaleniu komuny. Tak sobie myślę,że pojednanie ma sens kiedy wraca się do poprzedniego stanu państwa.U katolików to nadstawianie drugiego policzka.

  60. Zgadzam się z red. Danielem Passentem i z tymi blogerami, którzy są przekonani, że żadnego pojednania nie będzie z Prezesem Tysiąclecia oraz z jego wyznawcami oraz funkcjonariuszami. Nic nie znaczą też nawoływania prezydenta Andrzeja Dudy o jedność narodową do czasu obchodów 100-lecia odzyskania przez naszą Ojczyznę niepodległości.
    Zbyt dużo zła uczynili już w minionym roku rządzący III RP, duże są już rachunki krzywd, których żadna dłoń już nie wykreśli. Polska została podzielona na dwa wrogie sobie plemiona polityczne i pojednać je będzie bardzo trudno. Należy jednak mieć nadzieję, że twórcy chaosu społecznego, gospodarczego,oświatowego i kulturowego przegrają następne wybory parlamentarne. Nie uda im się oszukać części wyborców nowymi kłamstwami i nie zdobędą głosów 18,9% uprawnionych do głosowania. Wtedy dopiero „nowa sanacja” w III Rzeczypospolitej Polski zostanie poprawnie przez suwerena oceniona. To dopiero pozwoli zakończyć polską smutę.

  61. Trump podtrzymuje najważniejszą obietnicę przedwyborczą:
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,USA-Donald-Trump-chce-deportowac-trzy-miliony-imigrantow,wid,18587179,wiadomosc.html?
    Pod artykułem piszą sobie internauci, polscy internauci.
    Czytajcie solidarnościowcy – jak zmarnować jedno pokolenie w ciągu 25 lat.

  62. Żeby nie było wątpliwości, takiego bezmiaru głupoty, ksenofobii, rasizmu, nienawiści, niewiedzy i prostactwa umysłowego dawno nie spotkałam. A ja tu coś wypisuję o niedouczeniu tutejszych.
    Za co ich najmocniej przepraszam.

  63. Te głębokie podziały społeczne są charakterystyczne dla krajów w których idzie nowe.
    W krajach tych prą , albo dochodzą do władzy nowe , ożywcze siły nacjonalistyczne, przeprowadzające rewolucyjne zmiany, będące zagrożeniem dla starych elit i ich stanu posiadania.
    Z tą rozległą starą grupą społeczną, która deformowały i starała się ośmieszyć zdrowy, narodowy rdzeń społeczeństwa, pojednanie jest prawie niemożliwie. Bo jak się jednać z relatywizmem, bezbożnością, genderem i kulturą śmierci.
    Czy to zdrowe, katolickie, narodowe siły, mają zrezygnować ze swoich ideałów, słusznych przekonań, a nawet wiary, dla szukania pojednania z pozbawionym wartość wszelkiej wartości liberalnym elementem społecznym ?
    Oczywiście nie o to chodzi i nie o takie pojednanie . Pojednanie jest oczywiście zawsze i w każdym momencie możliwe i zdrowe, nacjonalistyczne siły stoją jak ojcie „syna marnotrawnego” z rozwartymi ramionami w oczekiwaniu powrotu zagubionych kosmopolityczne owieczek, na łono narodu. Ale ten powrót , ten zwrot ze zgubnej dla Polski libertyńskiej , europejskiej , kultury śmierci ,jest warunkiem koniecznym wszelkiego pojednania narodowego
    Jak bardzo neoliberalna Europa oddaliła się od naszej łacińskiej i chrześcijańskiej polskiej kultury, możemy obserwować po przejęciu władzy przez . Słusznym krokom tego ugropowania , dążącego do naprawy stosunków politycznych towarzyszą nieustanne wściekłe ataki różnych europejskich, a nawet poza europejskich instytucji . Nawet Papież nie potrafił się powstrzymać przed pouczaniem Polaków.
    Ta wiec jeszcze raz; pojednanie tak, ale kto się tutaj powinien nawrócić i przeprosić nie może być wątpliwości.

  64. Przyznaję że równiez po raz pierwszy spotykam się z tym tematem „pojednanie”, pewnie dlatego że patriotyczne treści omijam. Powiem więcej: pielęgnowanie, hołubienie, celebrowanie uczuć patriotycznych w moim odczuciu koresponduje z nacjonalizmem.
    A „pojednanie” w wersji prezesa to nic innego jak manipulowanie.

  65. @wiesiek59
    13 listopada o godz. 19:05
    „Interesuje jedynie czy władza DAJE, czy KARZE.
    Ręka karmiąca jest lepsza od ręki karzącej…….”
    Pewnie masz słuszność w zakresie tego jaki jest „ciemny lud”. Tylko czy wszystko i wszyscy mają się dostosować do „ciemnego ludu”. Przecież takie metody były stosowane w Grecji i Wenezueli… Czy naprawdę uważasz, że to są rozwiązania na okres dłuższy niż kilka lat. Wtedy gdy „ciemny lud” poczuje sytuację we własnych żołądkach – poucina głowy tym, którzy będą właśnie rządzili i wyniesie do władzy następnych oszustów, którzy obiecają jeszcze więcej. Czy o to ci chodzi ?

    „Walki na szczytach ich nie interesują w żadnym stopniu…..”
    Nie chodzi tylko o walki na szczytach. Chodzi o elementarny sens tego co się z państwem dzieje. Chyba wspólnota pierwotna nie powinna być wzorem do którego dążymy. Kserxes i Hammurabi to nie są najświeższe wzory do naśladowania. Przez kilkadziesiąt lat od IIWŚ Europa rządziła się w miarę cywilizowany sposób. Czy to nie może być ten wzorzec do którego zdążamy ? ( W końcu trzeba uczyć się na tym co się sprawdziło )

  66. …Z tą rozległą starą grupą społeczną, która deformowały i starała się ośmieszyć zdrowy, narodowy rdzeń społeczeństwa, pojednanie jest prawie niemożliwie. Bo jak się jednać z relatywizmem, bezbożnością, genderem i kulturą śmierci.
    Czy to zdrowe, katolickie, narodowe siły, mają zrezygnować ze swoich ideałów, słusznych przekonań, a nawet wiary, dla szukania pojednania z pozbawionym wartość wszelkiej wartości liberalnym elementem społecznym ?…
    @Bywalec 2, ty oczywiście ironizujesz jak zawsze, o tych ożywczych siłach nacjonalistycznych?

  67. Wiesiek, Zetus nie podoba mi sie pojęcie „ciemny lud”, to takie aroganckie wywyższanie się wobec innych.
    Zgadzam się z jednym – nie jest w interesie rzadzących władać nazbyt oświeconymi obywatelami; chociaż pamiętam taki okres historii naszego kraju kiedy likwidowano anafabetyzm, zachęcano do nauki tworząc szkoły dla pracujących (bezpłatne) na różnych szczeblach nauczania, na siłę ciągano do teatrów, do oper wywożono, malarstwo kazano oglądać w oryginale, do czytania lektur przymuszano i jakoś tak ogólnie wymagano żeby się człowiek podciągnął. Zle się to skończyło.

  68. Po co tyle słów.Wystarczy podać jeden fakt oczywisty.Zrobił na wycieraczce przed drzwiami kupę.zapukał ,i poprosił o papier toaletowy.

  69. gratuluje szczucia Panie redaktorze

  70. pawel markiewicz
    13 listopada o godz. 22:05

    Właśnie dlatego demokracja nie podoba się staremu gaździe. Zapytany dlaczego-oświadczył: demokracja to są rządy większości, a kogo u nas więcej, mądrych czy głupich?

  71. Do harprra.A dzielenie rodaków na sorty ,to szczucie ,czy wyraz miłości bliźniego?

  72. Churchill,
    Który jak wiadomo nie miał złudzeń co demokracji, powiedział , że nalepszym argumentem przeciwko demokracji, jest pięcio minutowa rozmowa z przeciętnym wyborcą .

  73. z bandytami się nie negocjuje i w ogóle nie powinno się rozmawiać

  74. …jak jest ? tak wlasnie jest !! dziekuje panie redaktorze !!

  75. zetus1
    14 listopada o godz. 9:16

    Określeń stosowanych przez elity na nazwanie niżej od siebie stojących jest mnóstwo:
    -plebs
    -motłoch
    -czerń
    -ciemna masa
    -biedota
    -proletariat

    Te masy były i pogardzane, i bano się ich siły sprawczej, mogącej po przekroczeniu pewnego punktu wyzysku, zmieść rządzących, urządzić im krwawą łaźnię.
    Więc, nauczono się nimi STEROWAĆ….

    Hammurabi skodyfikował prawo, tyczace WSZYSTKICH obywateli.
    Nawet tych najważniejszych można było osądzić.
    To spory postęp był.
    Skazanie współczesnych politycznych świętych krów, jest niemożliwe.
    Ktoś skaże Blaira, czy Hollande?

    Przez 45 lat Europa kwitła, prawa socjalne rosły.
    Bo była KONKURENCJA ideologiczna, przeciwwaga.
    Po jej zniknięciu, system zaczął się rozpadać.
    Bez „czerwonych” jako straszaka, panowie kapitaliści zaczęli dokręcać śrubę podległym im.

    A panowie z różnych partii socjalistycznych, zaczęli bywać milionerami oderwanymi od partyjnych dołów.
    No i jesteśmy w chwili obecnej……

  76. Ja tez poczekam. Nich najpierw wszystkie te punkty odszczekaja. Chociaz… wczesniejsza stuprocentowa emerytura bylaby super…!

  77. żabka konająca
    14 listopada o godz. 9:38

    Dlatego istnieją elitarne szkoły, i te publiczne.
    Strzeżone apartamentowce i osiedla, i slumsy.
    Kluby tylko dla członków i „mordownie”.

    To światy rownoległe, bardzo rzadko koegzystujące w jakiejś wspólnej przestrzeni.
    Zajęcia są DZIEDZICZNE.
    A potomkowie pasażerów z „Mayflower” dalej sprawują władzę, pomimo demokratycznej szopki.
    Pielęgnowanie mitu o równości szans, pomaga utrzymaniu pokoju społecznego.
    Redystrybucja, talony żywnościowe, zapobiega buntowi.
    Tyle, że nie tak miało być….
    Szklany sufit oddzielający doły od rzeczywistej władzy, jest słabo przepuszczalny.

    tak to mniej więcej widzę.

  78. Za dwa lata? To dość czasu, żeby waaadza pokazała inną lepszą twarz. Jeżeli to zrobi, to będzie można sprawę przemyśleć. Dopóki jest, jak jest lepiej trzymać ręce przy sobie. Bo a nóż odgryzą.

  79. żabka konająca

    „Przyznaję że równiez po raz pierwszy spotykam się z tym tematem „pojednanie”, pewnie dlatego że patriotyczne treści omijam”
    .
    Może nie tyle chodzi o „patriotyczne” tresci co teologiczne.
    „Pojednanie” to wartość wynikająca z aksjologii chrześcijaństwa a nie aksjologii polityki.

    W polityce z grubsza rzecz biorąc odpowiednikiem „pojednania” może być osiągnięcie wspólnoty interesów politycznych czy kompromisowa metoda ich częsciowego zaspokojenia.

    I to przecież zachodzi.

    Kilka tygodni temu PiS i jego liberalna opozycja w duchu wspólnoty swych politycznych interesów ochoczo zgodziły się na umowę CETA.
    Za kilka miesięcy w atmosferze podobnej wspólnoty i harmonii interesów PiS i jego liberalna opozycja zdemolują kodeks pracy, by można było jeszcze taniej i jeszcze szybciej wywalać ludzi z roboty.

    Skad się więc biorą te kaznodziejskie, zamulające polityczną percepcję apele o „pojednanie”? I dlaczego rodzą tak silny oddźwięk?

    Jak wcześniej pisało kilku komentatorów to wyraz zwycięstwa PiS w tworzeniu warstwy językowej, semantycznej określającej sposób postrzegania świata – konkretnie polityki.

    Jak widać zarówno dla pogubionych elektoratów PiS i liberalnej opozycji polityka jest już wyłącznie teologią.

    Co oczywiście dyskusję polityczną w kraju sprowadza do kompletnego absurdu.

  80. Wczoraj w niemieckiej tv ARD pokazali przemarsz Narodowcow 11.11 , oczywiscie nie powiedzieli , ze w RP jest Swieto , tylko ubrali ich w bojowki prawicowe …

    Imperatyw kategoryczny …

    http://bazonline.ch/us-wahl/ein-beruf-schafft-sich-ab/story/25608045

    Ps.
    Versöhnung? … Danke, ich werde warten

  81. Pojednanie jest możliwe – jednak – gorszy sort – te 2/3 – komuniści i zlodzieje powinni wpierw przyjąć naukę drogiego przywódcy, naczelnika państwa. Pokajać sie z grzechów przeciw Lechowi i potwierdzić zamach.

  82. Tu na blogu Passenta nikt jednać się z Dudą nie chce, co wydaje się oczywistą oczywistością. Na strony katowścieklicy nie zaglądam, więc mam prośbę do tych, co to są w stanie wytrzymać, żeby zajrzeli i dowiedzieli, czy zwolennicy Dudy będą się jednać z komunistami i złodziejami. Gorzej nawet, bo jaśnie pan prezydent oświadczył niedawno, że po 1989 roku mordercy Inki rządzili dalej i tylko on namaszczeniec Kaczyńskiego zdołał to przerwać.

  83. SŁOWNIK PISOWCA
    pojednanie – pokajanie się przed Prezesem PiS i złożenie uroczystych ślubów bezwzględnego posłuszeństwa ww. Prezesowi.

  84. Do takiego właśnie pojednania wzywa uniżony sługa Prezesa Tysiąclecia nazywany – tak dla jaj – Prezydentem Polski. A myśleliście, że do jakiego?

  85. Ja jednak też poczekam.

  86. @wiesiek59
    14 listopada o godz. 9:16
    „Określeń stosowanych przez elity na nazwanie niżej od siebie stojących jest mnóstwo …”

    Żadne mi się nie podoba i nie chciałbym się do nikogo zwracać za ich pomocą, tylko podaj mi jakieś zgrabne i politycznie poprawne określenie na tę grupę, która głosuje na partię lub kandydata tylko wtedy, kiedy obietnice opiewają na czterokrotny PKB ? 🙂 Czy to jest ta intelektualna ELYTA ? Naiwni ? Vox-populi ?
    Przecież gdyby w starożytnej Grecji niewolnicy mieli także prawo głosu to partia „Wyzwolenie dla wszystkich” miała by bez mała 100% szanse na zwycięstwo w wyborach. A potem to już tylko nacjonalizacja… reprywatyzacja… kombinacja… deelityzacja… rewolucja… itd. itp. 🙂

  87. Podobno na spędzie w Krakowie narodowcy przedstawili Kaczyńskiego jako Naczelnika.

    To dopiero jest pojednanie !

    Potem to już tylko zglaszlachtowanie…

  88. ZAPROSZENIE
    Koniec starego świata komentują „Goście Passenta”: Bogusław Chrabota – redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”, dr Anna Materska-Sosnowska – politolożka, UW, i Łukasz Pawłowski – Kultura Liberalna. Radio TOK FM, wtorek, 15 listopada, godz. 20.05.

  89. Mam w domu praktykantke z Polski, ktora pracuje w konsulacie. Opinia konsulatu, nie tylko oficjalna, ale i nieoficjalna jest radosc z wygrania Trumpa.
    O tym, ze H.C. wygrala glosami tzw, popularnosciowymi zapewne juz tu wspominano. Rowniez i wczesniej tu wspominano, kiedy chciano pograzyc amerykanska demokracje piszac, ze Gore przegral do Busha w ten sposob. Czyli teraz tez tu zapewne uwaza sie , ze nieslusznie przegrala. No nie? Wszelakiem prob y zmiany nie przejda, W polowie ubieglego wieku stosowna propozycja nawet dotarla do Kongresu i w obu izbach przepadla. A teraz kiedy wszystkie ciala sa republikanskie tym bardziej nie przejdzie.
    #no my president jest coraz bardziej orzerazony i placze sie w zeznaniach. To juz nie wiece nienawisci, ktore tak swietnie prowadzil. Jego mizeria intelektualna, merytoryczna czasami az wzbudza zal. Krol jest coraz bardziej nagi. A to jeszcze nic sie n ie zaczelo!!! Juz nie 11 milionow Meksykanow deportuje, ale 3. Dlaczego trzy, a nie 4 albo 2 i czas nieokreslony, kiedy to zrobi. Bryluje v-ce Pence, w normalnych okolicznosciach polowa spoleczenstwa do konca nie wie kto kto jest v-ce. Powazni komentatorzy, ci sami ktorzy wbrew sugestiom sondazy przewidywali jego zwyciestwo teraz przewiduja, ze republikanie znajda cos na n iego i zrobia mu impichment i prezydentem zostanie Pence , ktory jest nasz i mdoswiadczony, tyle, ze jego obskurantyzm przewyzsza nawet waszego prezydenta. Cos musi byc na rzeczy, bo w wystapieniach przedwyborczych Pence mowil jakby byl z innej parafii, bardzo o wartosciach chrzescijanskich, potrzebie powrotu do wartoscia ze starych czasow, a nie zajmujac sie towarzyskimi bredniami Tr.
    Na dzis najwazniejsze zadanie jest zatrzymac sprywatyzowanie medicare. Trump o tym nie mowil, bo tak naprawde to on o niczym nie mowil, lobbysci z Waszyngtonu firm ubezpieczeniowych juz sie wzieli za temat.
    Wczoraj padlo u mnie pytanie, co sadzimy o przyszlej pierwsze damie. Nikt nie podjal tematu, bo to przeciez zero. Nie ze swojej winy, nie kazdy kto ma dlugie nogi ma tez mozg i nie jej wina, ze znalazla sie w nieodpowiednim dla niej miejscu.
    W ramach zycia po zyciu H.C. cieszy sie coraz wieksza sympatia, co widac we wszelakich mediach nierublikanskich i co zapewne tutaj zalinkowano odpowiednimi wstawkami z programow amerykanskich. Tr. ma na pienku z wolnymi mediami i dobrze byloby, zeby z nimi nie zadzieral, on mysli, ze to jego firma i zakaze to czy tam to, albo bedzie sie wzorowal na idolu Putinie. Juz jest naglosnione, ze wyprosil dziennikarzy z Telemundo hiszpanskiego. Podobno Merkel nie zlozyla mu jeszcze listu holdowniczego. Ona nie musi sie bac Ameryki, wiec i moze sie ociagala, nie to co prezydent Polski.
    I teraz napisze statement zwyczajnego obywatela amerykanskiego, ktory stal sie nim droga naturalizacji. Uwazam za obrzydliwe glosowanie Polakow za #no my president, czyli za jego retoryka antyemigracyjna, pelna n ienawisci, checi sklocenia, nie mowiac o inncy sprawach. To ich najbardziej pociagalo, a sami przybledy, ktorych przygarnal wspanialomyslnie ten kraj i dal im szanse. Bardzo wielu uzyskalo prawo pobytu droga najrozniejszych oszustw, na moje oko przynajmniej jedna trzecia. Nie Polakow zasluga, ze urodzili sie biali i mogli sie wyksztalcic. Ci pogardzani przez nich inni n ie mieli takiego szczescia.
    Moj bol istnienia na obecna chwile polega na tym, ze wstyd mi za Ameryke, bo w dalszym ciagu uwazam ja za kraj szansy dla ludzi, z ustalonymi zasadami demokracji. O, ile ja tu widze zlego, ale staram sie byc sprawiedliwa
    Wiec jestem w wielkim rozdarciu. To tu – ja majac straszliwie trudne poczatki z powodow osobistych zdolalam wychowac dzieci, ktore wyksztalcily sie w tym niedarmowym systemie edukacji wyzszej. Tu one ulozyly sobie godne, dobre zycie i bezpieczne zycie, osiagnely jakas pozycje zawodowa. To tu moj najstarszy wnuk w wieku, kiedy w Polsce ciagle sie studiuje po ukonczeniu studiow rzucil sie na szersze wody, zeby realizowac swoje pasje. Czy mialby odwage i mozliwosci w Polsce? Pokazcie mi kraj, w ktorym syn samotnej matki emigrantki, ktora nie wyposaza go na droge zyciowa ani w dolara, ani w koneksje jest w stanie w tak mlodym wieku osiagnac wzbudzajace podziw sukcesy i to nie w dziedzinie IT, (gdzie latwiej o samotny sukces.) Pomogli mi ludzie z uczelni, branzy, ktorzy zauwazyli i zauwazaja w nim potencjal. W Polsce nie byloby pieniedzy azeby mogl realizowac to co teraz robi, a moze i pomocnych ludzi. Wspolzalozycielem jego firmy, ktora juz zaistniala i maja powazne zlecenia jest syn rowniez samotnej matki – imigrantki z Tajwanu. Dziewczyna mojego wnuka jest corka samotnego ojca – emigranta z Boliwi, ogromnie utalentowana, zdeterminowa – zawodowo idzie do przodu jak burza. Przez cale studia utrzymywala sie sama, nikt ja nie zatrudnil po protekcji, po prostu wykazala sie na praktykach. To ona jako Latynoska, w ktorej zylach plynie tez krew Indian Kechua jest najbardziej wstrzasnieta ta mowa nienawisci, pogardy i stosunkiem bialych supremistow, ktorzy w jej przypadku nie dorastaja jej do kostek.

  90. wiesiek59
    Trump przenosi ambasade amerykanska do Jerozolimy z Tel Awiwu.
    A misjonarze z Czerskiej oszukiwali nas, ze Trump jest rasista.
    Jego corka Ivanka przeszla na ortodoksyjny judaizm, wychodzac za maz.

  91. Zyto!
    Mało z tego wszystkiego rozumiesz. Posługujesz się długim językiem (tzw. jęzor) nienawiści i to obrażonej. Gdyby to był Twój krawat a nie język, to oczywiście przepraszam.

  92. Krótko,czekam razem z panem.

  93. zetus1
    14 listopada o godz. 14:49

    Z pewnym uporem powtórzę warunki upadku imperiów:
    1-zanik klasy średniej
    2-unikanie opodatkowania przez klasę najwyższą.
    3-psucie wartości pieniądza ze wzgledu na mniejsze wpływy niż koszty utrzymania machiny biurokratyczno- wojskowej.

    W imperiach wzrastajacych, te czynniki są dodatnie.
    W schyłkowych, ujemne.
    W jakich krajach to zjawisko występuje, łatwo wygooglać.

  94. Wiesiek
    Upada, wygooglowałem, ale Trump przenosi ambasadę do Jerussalem, co to oznaczy ?
    Czyżby to już , co na to mędrcy Syjonu .
    Czyżby Trump , to Mesyjasz , prędzej bym sie śmierci spodziewała ?
    Pytania , ponad pytania !
    Warunki, jak słusznie podajesz , nie od dzisiaj wypełniwszy .

  95. Szybkość i łatwość, z jaką stara administracja amerykańska konkluduje opisane powyżej tragedie – które sprowokowała i utrzymywała przez 5 lat przy pomocy milionów dolarów – ma w sobie coś jeszcze bardziej potwornego niż sam fakt i wywołania.

    Ujawnia się bowiem sztuczność i zbrodnicze szukanie pretekstów, tak w Syrii, jaki podczas puczu na Ukrainie. Sprawa stracona, w którą po zamianie decyzji politycznych przestaje się inwestować w zaledwie kilka godzin – beztrosko – i uznaje się za symulację nikomu już więcej do niczego nie potrzebną.

    Nakazuje się wyzabijać leaderów Al Nusry a puczystów z Kijowa pozostawia się na pastwę ich krachowi ekonomicznemu – pomimo tego iż aż do wczoraj dawało się im miliardy z Międzynarodowego Funduszu Walutowego. Ponadto nakazuje się im aby dbali o europejskie przyjaźnie i sugeruje się im by szukali ochotników gotowych łożyć na ich utrzymanie.
    http://ram.neon24.pl/post/135030,usa-sprzataja-w-syrii-i-olewaja-ukraine
    ===========

    Do poczytania, ku przestrodze.
    Imperia mają jedynie interesy…..

    Każda zmiana władzy, nawet w krajach demokratycznych, skutkuje innymi priorytetami w polityce wewnętrznej i zagranicznej.
    Piętno osobowości kolejnego przywódcy odciska sie znacząco na decyzjach podejmowanych przez rządy.

    A nasi politycy i dziennikarze ślepo i bezkrytycznie, wiernopoddańczo i bezrefleksyjnie…

  96. Bywalec 2
    14 listopada o godz. 16:42

    Powoli przechodzi mi wściekłość na twoje chamskie wpisy, ale do dyskutowania z tak niezrównoważonym polemistą, jeszcze daleko….

  97. Prezes może przebaczy, ale najpierw trzeba klęknąć i przeprosić.

  98. Jeszcze czego

  99. Daniel Passent

    (1)
    „mają Was za obywateli drugiego sortu”?
    ― To Donald Tusk był autorem określenia „mohery”.

    „Mają Was za komuchów i złodziei”?
    ― Hasło „liberały–aferały” nie wzięło się znikąd. A był też Rywin, czy niesłuszne zapomniany kasjer lewicy.

    „Kłamią, że rok temu wasza ojczyzna była w runie”?
    ― Czy to nie konstytucyjny minister z PO na taśmach kelnerów postawił taką diagnozę: „ch ..j dupa i kamieni kupa”.

    „Rok temu pisali o wygaszaniu polskiej polityki zagranicznej, a dziś wygrzewają się w fotelach ministerialnych”?
    ― Aż tak się nie wygrzewają, choć na czymś w pracy siedzieć muszą, jak ci co oderwani wyborami od tychże foteli natychmiast wyszli na ulicę z żądaniem „aby było jak dawniej”.

    „Szerzą wiarę w zamach smoleński”?
    ― Hipoteza zamachu jest logiczną odpowiedzią na pogląd, że ziemia jest płaska.

  100. Wiesiek wykrył poprzez internet, że o upadku imperiów decydują plusy dodatnie i minusy ujemne.
    Wiesiek wciąż wykrywa nowe reguły rządzące światem – że wszystko ma swoja przyczynę, casus belli, czyj interes, pułapka długu, pieniądz wirtualny, prywatyzacja zysków i uspołecznienie strat, elity elitami poganiają świat i inne fundamentalne prawa odkryte przez geopolityków netowych. Prawa na miarę marksizmu leninizmu.
    Wiesiek wbija te wszystkie reguły w blog EP, by oświecić blogowisko choć troszkę. A taki @bywalec, to tempa siekierka, wciąż narzeka i dokucza Wieśkowi, wytyka mu, ze źle kojarzy, nawet posuwa się do obraźliwych uwag w rodzaju – Wiesiek, głupoty piszesz. I co mu pan zrobisz?
    Pzdr, TJ

  101. Alez szanowni panstwo Bolszewicy,
    skad Wam przyszlo do glowy, ze ktos sie chce z Wami pojednywac?
    Tutaj chodzi o pojednanie miedzy Polakami:
    – tymi, ktorzy od dawna wiedza, o co chodzi i ewentualnie tymi, ktorzy
    jeszcze sa otumanieni przez wasza propagande ( oczywiscie pod warunkiem,
    ze im sie uda spod wplywu tej propagandy wydostac).
    Z Wami nikt sie nie bedzie jednal, bo i po co. Ani z Was pomoc ani zagrozenie.
    Jestescie ,po prostu, odpadowym produktem historii, bez ktorego Polacy
    moga sie spokojne obejsc.

  102. Co to wszystko może oznaczać? Chociażby to, że kapitał będzie miał ograniczoną możliwości wpływania na światową myśl ekonomiczną. W Azji, a głównie w Indiach, słychać już coraz częściej głosy, że należy opracować systemy ekonomiczne, wolne od przymusu stałego wzrostu gospodarczego. Nie wiem, czy pomysłodawcy wiedzą, czy tylko boją się powiedzieć, że nie da się tego osiągnąć przy zachowaniu obecnego systemu monetarnego, bazującego na oprocentowanym długu. Gdy na to wpadną, albo przestaną się bać, może to uruchomić lawinę pomysłów i krajów chcących je zastosować. Te kraje mogą się skryć pod rosyjskim lub chińskim parasolem ochronnym. I nie będzie już amerykańskich lotniskowców, które mogłyby temu przeciwdziałać! To byłby gwóźdź do trumny kapitalizmu. Kapitalizmu, którego moją definicję podałem we wstępie:

    Kapitalizm to system polityczny, społeczny i gospodarczy, którego celem jest zapewnienie dochodów posiadaczom kapitału. Dochodów, które wynikają tylko i wyłącznie z samego faktu posiadania owego kapitału.
    https://pecuniaolet.wordpress.com/2016/11/11/odpowiedzi-na-pytania/
    ===========

    tejot
    14 listopada o godz. 18:12

    panie BURAK…..

    Mam odmienne zdanie, inne poglądy, wynikające z innej wiedzy i przemyśleń.
    Posługuję się argumentami, nie burackimi, chamskimi wrzutkami.
    Co chcesz udowodnić?
    Jakiej argumentacji używasz?
    Jakie fakty są podstawą twojego myślenia?

    Głupota od myslenia nie zawalnia, i strasznie szkodzi nieprzyzwyczajonym.
    Do których niestety, zaliczyć można i ciebie……
    To że coś ci się w pale nie miesci, nie znaczy że nie istnieje.
    Tylko że osobniki ograniczone, nie są pewnych rzeczy pojąć……

  103. zyta2003
    14 listopada o godz. 15:11

    „Wczoraj padlo u mnie pytanie, co sadzimy o przyszlej pierwsze damie. Nikt nie podjal tematu, bo to przeciez zero”.

    Rozumiem, kobiety bywają wobec siebie okrutne. A jak wypadł (co sądzicie) o niedoszłym First Men, lewicowym kolekcjonerze luksusowych zegarków, drogim Williamie Clintonie? Klasę w załatwianiu podejrzanej kasy to na pewno posiada.

  104. Indoor prawdziwy
    13 listopada o godz. 23:34

    „Spadek cen ropy miał wykończyć Ruskich. Ruscy mają się dobrze”.

    A porównaj to z pierwszą połową roku 2008, kiedy prezydent Miedwiediew ostrzegał, że już niedługo 1000 m sześciennych gazu będzie kosztować 1000 USD.

    „ale za to padł mit (blef , inaczej kłamstwo) o ”tanim gazie amerykańskim” .

    Nie, ceny gazu w dużej mierze zależne są od cen ropy. Jeśli ropa tanieje to gaz także, no i mniej opłacalne są wówczas inwestycje w węglowodory z łupków. Technologia łupkowa generalnie jest droższa, ale jeśli ceny ropy przkraczaja 100 USD za baryłkę Brenta to kalkulacja wygląda już zupełnie inaczej. Dla Rosji jest to diabelska alternatywa: wysokie ceny ropy i gazu są im bardzo miłe, ale wówczas pojawia się przyszła konkrecja w postaci inwestycji w węglowodory niekonwencjonalne, co dla nich jest niekorzystne. Jedynym ratunkiem dla Rosji może być wysoka częstotliwość cyklów cenowych na rynku ropy. Gdyby to jeszcze czysty rynek decydował o cenach ropy, ale przecież tak nie jest.

  105. A ja słyszałam, że PI w Syrii i Iraku wytworzyła interwencja Rosji

    Nie będę wchodzić w detale, ale to wynika z faktów o tej wojnie domowej. Ale nie o tym pisać chciałam …

    Powala mnie pobożno-życzeniowość teoretyków marksizmu-wieśksizmu:
    Aż tu jest szansa, że sponsor (USA, zdaje mi się) zostanie bez kasy (…) Spadek cen ropy miał wykończyć Ruskich. Ruscy mają się dobrze, ale za to padł mit

    Fakty są zgoła odmienne. To Rosja traci kasę, te zapasy kilkuset mld dolarów zaoszczędzone w czasach naftowej prosperity, wyczerpie tę kasę za półtora roku lub dwa lata. Rosja rzekomo porozumiała się z tym odrażającym reżimem Saudów, na temat ograniczenia produkcji i w efekcie podniesienia ceny baryłki ropy. Przez kilka tygodni cena (WTI) trzymała się na nieco wyższym poziomie 50 dolarów, teraz spadła do 42 dolarów. „Ruskich to jeszcze nie wykończy”, ale Rosjan żyjących poniżej oficjalnego minimum przeżycia jest coraz więcej, 16 procent i rośnie; 66 procent obawia się nędzy.

    Zastanówmy się, co się stanie, gdy globalna pozycja USA będzie ograniczona i Ameryka postawi na izolacjonizm. Trump swym wyborczym zwyczajem gadania do „ciemnego ludu” orzekł, że wtedy Japonia i Korea same postarają się o broń nuklarną pozbawione amerykańskiego parasola. Co zrobi Europa bez NATO? Nic nie zrobi. Być może, ale nie jestem pewna tego, co wyniknie. Destabilizacja Europy niewątpliwie. Tego chcemy dla Polski? Zamiast brukselskich dotacji i dostępu do unijnego rynku dostaniemy ruski mir.

    Zdaję sobie sprawę, że zapanowało szaleństwo. Dzisiaj ideologowie „białej supremacji” dostają się do Białego Domu. Każda fala szaleństwa zmiata co nie co, zabiera z powrotem śmieci, gdy się cofa. Rosja pozostanie słabnącym krajem, demograficznie, ekonomicznie, kulturowo, na wszystkich frontach: zachodnim w tym w konfrontacji z Ukrainą, na dalekim wschodzie, gdzie upada, na południu wobec presji islamu i centralnych Azjatów. Zaś Amerykę potrzebują niemal wszyscy, Europejczycy i Azjaci, z Chińczykami włącznie. Chiny bez Zachodu, USA i Unii nie doszłyby do tego poziomu rozwoju, i bez Zachodu w swym rozwoju się zatrzymają, jeśli nie cofną, i Chińczyki to wiedzą. A bez Rosji? Nawet jej zniknięcia jako mocarstwa regionalnego nie zauważą.

  106. AZ
    13 listopada o godz. 21:35
    wiesiek59
    13 listopada o godz. 19:28

    „Stauffenberg nie spiskował z Rosjanami nie wskazywał celów do zniszczenie kraju.Tak ze przykład nie adekwatny”.

    1/ Stauffenberg chciał zabić przywódcę swego kraju, który toczy wojnę, to mało? Jego koledzy spiskowali z aliantami.
    2/ Cele „do zniszczenia” widziane są przez wojskowe satelity.

    Jeśli Amerykanie w pierwszym uderzeniu zniszczyliby cały sztab Układu Warszawskiego (Kukliński przekazał Amerykanom lokalizację najnowszego wojennego bunkra) to na pewno byłoby to z korzyścią dla świata.

  107. Minister edukacji narodowej Anna Zalewska liczy, że prezydent Andrzej Duda zostanie „bezwzględnie” przekonany do zmian w oświacie. Zaznaczyła, że jest z nim w tej sprawie w kontakcie.

    Interesuje mnie to „bezwzględnie”. A czy pojednanie też będzie „bezwględne”?

    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-reforma-edukacji/aktualnosci/news-zalewska-prezydent-zostanie-bezwzglednie-przekonany,nId,2305655

  108. Te kto jednanie się podeptał nie jest godzien z nim sie pojednywania, jeśli najpierw stanu sprzed zerwania nie przywróci i konsekwentnym dzialaniem nie da dowodu, ze zamar pojednania się jest w nim autentyczny, szczery i trwały.

    Resztą nie warto sobie zaprzątać głowy. Nabieranie się na zgrywę niech sobie pisoidy ćwiczą w domu.

  109. Kiedyś, przed wielu laty, popularnym i cenionym działem dziennikarstwa były reportaże, sprawozdania sądowe.
    Nawet wydawano je w formie zbiorów jako tzw „pitawale”.

    Potem ten gatunek dziennikarstwa pisanego podupadł na skutek ekspansji mediów elektronicznych.

    No ale wciąż zdarza się przeczytać jakieś ciekawe sceny z procesów.
    Oto fragment relacji z procesu tzw „gangu mokotowskiego” z portalu tvp INFO:

    „Najbardziej rzucała się w oczy postawa „Mołka” i „Oskara”. Policjanci, rozpracowujący gang mokotowski mówią o nich „przyjaciele i wspólnicy”. Marcin S. pojawił się na sali rozpraw w białej koszulce. Niemal prężył się pokazując napis na przedzie: „homo sum”, co w łacinie oznacza „jestem człowiekiem”. Sentencja ta ma jednak inne znacznie w półświatku, zwłaszcza za kratami. Tam „człowiek” oznacza grypsującego, przestępcę niewspółpracującego z organami ścigania czy wymiarem sprawiedliwości. Marcin S. nie omieszkał także zaprezentować przed sądem także napisu z tyłu koszulki: „Tylko Bóg może mnie sądzić”.

    Na tym tle, „Oskar” w koszulce „Warszawa walcząca” nie był już tak wyrazistą postacią. Obu podsądnym dopisywały jednak humory. Żartowali między sobą, a jeden z nich, co jakiś czas dawał znaki swojej ukochanej, która siedziała w ławach dla publiczności.

    Właśnie na żonach i bliskich podsądnych, wyroki zrobiły większe wrażenie niż na zainteresowanych. Kobiety ocierały łzy i dawały wyraz swej miłości i wierności uwięzionym.”

    Całość relacji poniżej

    http://www.tvp.info/27718453/sad-dowiodl-molkowi-ze-nie-tylko-bog-moze-go-sadzic-wyroki-na-gang-mokotowski

  110. zyta2003 (15:11)

    Dzięki za wspaniały wpis:
    Pokazcie mi kraj, w ktorym syn samotnej matki emigrantki, ktora nie wyposaza go na droge zyciowa ani w dolara, ani w koneksje jest w stanie w tak mlodym wieku osiagnac wzbudzajace podziw sukcesy i to nie w dziedzinie IT, (gdzie latwiej o samotny sukces.) Pomogli mi ludzie z uczelni, branzy, ktorzy zauwazyli i zauwazaja w nim potencjal. W Polsce nie byloby pieniedzy azeby mogl realizowac to co teraz robi, a moze i pomocnych ludzi.

    Jak wiadomo znam osobiście jeszcze jeden taki kraj, ale nie będę elaborować. Opisujesz wielkość i dynamizm Ameryki, jaką znamy. Dla porównania, w Rosji imigranci, przeważnie z Kaukazu i Azji są traktowani jako śmieci, tam rządzi biała supremacja, jak nawóz rosyjskiego imperium. Nie ma porównania.

    Więc w tej trudnej chwili piszę do Ciebie z pocieszeniem, raczej z przypomnieniem. Prezydent-elekt Trump w wywiadzie 60-60 chełpi się, że wygrał zdecydowanie w tych wyborach. To oczywista uzurpacja. Po pierwsze jego wygrywająca wiekszość to zaledwie 107 tys. głosów w 3 stanach, oraz przegrana w ogólnokrajowej liczbie. Przewaga partii republikańskiej w Senacie jest minimalna, w izbie reprezentantów nieco się zmniejszył. Za 2 lata kolejne wybory, które zadecydują ponownie o większości w Kongresie. To będzie reakcja na początek Trumpa prezydencji. A naobiecywał on cuda-nie-widy, pierwsze efekty trumpizmu i jego „ruchu” (movement), już wiele obietnic poważnie zredukował, a to nie koniec. Są protesty w sprawach civil rights, nie tylko na ulicach, lecz w mediach. Gospodarcze obietnice będzie mu najtrudniej wypełnić. Mówili prości zwolennicy Trumpa – on jest biznesmanem i wie jak naprawić gospodarkę i ściągnąć z powrotem miejsca pracy z Meksyku i Chin. Ha-ha-ha. Powodzenia Donald.

    I to jest siła Ameryki i jej dynamizm. Sprawdzić odmienną opcję, pragmatycznie. Zyta, nie ma potrzeby do paniki, aczkolwiek będzie ból dla wielu. Wzmocni ich. Take it easy for a while, and as much as you can.

  111. Wiesiek 59, szklana szyba, czy masz na myśli powiastkę o kalesonach W.Gomułki?
    Materia jest bardziej poważna; ten sam naród sprawował władzę i ten sam był posłuszny, na wszystkich szczeblach.
    Jako naród nie udzwignęliśmy idei.

  112. Wiesiek, jakis czas temu, dawno, przytaczałam wyniki badań amerykańskich(sic!) naukowców o przyczynach upadków cywilizacji, temat bliski. Z tego co pamiętam wymieniono kilka, między innymi: rozwarstwienie społeczne i niesprawiedliwy podział dóbr, wyczerpanie zasobów tj. bogactw naturalnych.
    Nie wiem dlaczego upierasz sie przy nieuchonności bytu społeczeństw klasowych.

  113. godz.14:58, 15:47, ktoś czeka a szkoda. Zawsze uważałam ten blog za najbardziej otwarty na wszystkie poglądy.

  114. Wiesiek jak ty mnie od chamów, tu u mnie też wszystkie hamulce i ta przeklęta poprawność puszcza i co zaraz od głupków . Nigdy w życiu , tyle kultury musi być, ale może lepiej się jednak nie zarzekać.
    A powracając do naszej merytorycznej „dyskusji’ , to czego nam trzeba , to jest gospodarka bez piniądza i ekonomia bez liczenia , bo i na co tu jeszcze liczyć ?

  115. żabka konająca
    14 listopada o godz. 19:33

    Jednym z interesujących źródeł wiedzy o współczesności twojego kraju, są dla mnie powieści Lee Childa.
    Miasta korporacyjne, stratyfikacja władzy, współzależnosci i podległosci w małych miasteczkach południa czy „pasie rdzy”.
    Oprócz wątku kryminalnego, niezłe studium socjologiczne.
    UZALEŻNIENIE od lokalnego bossa całej lokalnej społeczności.

    Myslę, że taki neofeudalizm przerabiają wszystkie kraje zachodnie.
    Te wschodnie, nigdy z niego nie wyszły.
    A to co nam serwują media, to jedynie propaganda finansowana przez zainteresowanych utrzymaniem tego stanu.

  116. wiesiek59, 16:48
    pan jareczek ciepla raczka podarowal wlasnie rezymowi UPA w Kijowie 100 milionow euro,
    odebrane inwalidom probujacym nie umrzec z glodu za 600 zlotych zasilku miesiecznie.

  117. Bar Norte
    Twoje wysiłki edukacyjne nie idą na marne , blogowe kółko miłośników wybitnej obcojęzycznej literatury trywialnej, właśnie wzrosło o kolejnego, czytającego ze zrozumieniem, członka.

  118. Barbarzyńcy ekshumują

  119. Giez
    14 listopada o godz. 20:28

    „Barbarzyńcy ekshumują”.

    Nie trać nadziei. Może okazać się, że nie było eksplozji na pokładzie, więc Putin niewinny.

    Chyba że sam nie masz pewności?

  120. @Giez, odsłoniłam żaluzje a tu róża zakwitla, pnąca. Jeden różowy kwiat. Nie tak dawno kwitł bez (lilak), niepojete o tej porze roku, nie zrobiłam zdjęcia bo choroba przykuła mnie do łóżka. Wszystko inne w ogrodzie ściął mróz..

  121. @Mauro Rossi, podobno Polak (?) walnal:

    „Jeśli Amerykanie w pierwszym uderzeniu zniszczyliby cały sztab Układu Warszawskiego (Kukliński przekazał Amerykanom lokalizację najnowszego wojennego bunkra) to na pewno byłoby to z korzyścią dla świata.”

    Jesli Amerykanie walneliby termojadrowym uderzeniem w cele znajdujace sie na terutorium PRL to na pewno znalezliby sie tacy, co by sie szczerze cieszyli. Przeciez to oczywista oczywistosc, ze zaden porzadny Polak by nie ucierpial. Nastepna oczywista oczywistosc to fakt, iz Uklad Warszawski mial tylko jeden bunkier, ten znany Kuklinskiemu. Zadnych innych bunkrow UW nie posiadal. Jesli wiec rzeczony bubkier wraz z blizsza i dalsza okolica zmienilby stan skupienia, to UW zostalby w try miga pokonany. I wszyscy by sie cieszyli.

    Jesliby PRL po amerykanskiej termojadrowej salwie przeksztalcil sie w radioaktywna pustynie – to pewnie byliby tacy, co by sie szczerze cieszyli. W koncu Powstanie Waszawskie tez kosztowalo podan dwiescie tysiecy ludzkich istnien – ale dzis siwtowane jest jako wielkie zwyciestwo. Gdyby Amerykanei przywalili, to by pewnie bylo jeszcze wieksze zwyciestwo. Tak przynajmniej o rzad wielkosci, moze o dwa.

    Zawsze byli chetni, zeby zrowbic z Polski drugi Wietnam, tyle ze termojadrowy. A chec przywalenia wlasnemu krajowi jest jeszcze starsza („Truman, Truman, zrzuc ta bania”).

  122. @Zyta, skąd te dziwne znaki przed nazwiskiem wybranego prezydenta? Czy Ty się czegoś boisz?, Czy ja mam zacząć się bać?

  123. folwarkPn
    14 listopada o godz. 20:04

    „pan jareczek ciepla raczka podarowal wlasnie rezymowi UPA w Kijowie 100 milionow euro”.

    Jak w dowcipach z cyklu pytanie do Radia Erywań.

    Nie „pan jareczek”, tylko poprzedni rząd, nie darował tylko pożyczył na budowę dróg (przez polskie firmy!), nie „reżimowi UPA” tylko rządowi w Kijowie, nie 100 mln Euro tylko 60 Euro.

    Zgłoś do Księgi rekordów Guinnessa, że w zdaniu liczącym 12 wyrazów udało ci się popełnić 8 błędów.

  124. @Indoorze, nie bądz niemiły, są tu blogowicze zajmujący sie głównie atakiem personalnym ale ty do nich nie należysz.

  125. @Mauro Rossi walnal:

    „nie było eksplozji na pokładzie, więc Putin niewinny.”

    Ee tam, przeciez to Putin z Bulem oraz Soros z Tuskiem rozpylili sztuczna mgle oraz zasadzili brzoze. No i Szechter na polecenie Rotszylda (albo odwrotnie) zakladal blokade na sterach. Bezeksplozyjnie.

    Poza tym trzeba w koncu pozyskac jakies podstawy, zeby wsadzic do pierdla Bula z Tuskiem, Radka z Szechterem i w ogole cala reszte tych, co stali tam gzdie stalo ZOMO. A potem mozna sie zabrac za Putina. Ja mysle, ze na poczatek Dobra Zmiana zazada ekstradycji Putina, zeby go w Warszawie wladze odnosne mogly przesluchac.

  126. @Mauro Rossi

    „poprzedni rząd,”

    Ee tam. „Poprzedni rzad” od roku nie rzadzi. Zwalanie podarunku dla banderowcow na „poprzedni rzad” dowodzi, ze MR musi sie co nieco podszkolic w nielatwej sztuce robienia ludziom wody z mozgu.

  127. Bywalec 2
    14 listopada o godz. 19:45

    Bywalec 2
    11 listopada o godz. 12:21
    ===========

    Pełna kultura, bardzo merytoryczna, pozbawiona imputowania i insynuacji wypowiedź….

  128. U Ciebie kwitną róże, a u nas ekshumują. Kolejna profanacja Wawelu. Na szczęście mamy kolejny sukces Putina. Po USA wygrał w Bułgarii i w Mołdawii. Jak tak dalej pójdzie to dotrze i do nas i zrobi porządek.

  129. @Zyta nie odpowiedziała, czyli @Wieśku nie mogę ci opisać historii z życia wziętej ; jak najbardziej wątek kryminalny jak najbardziej niezłe studium socjologiczne.
    Tym bardziej że mam kłopoty z pisaniem, komputer świruje, nie po raz pierwszy zresztą a na koniec stwierdza że strona nie odpowiada akurat ta, bo inne mają się dobrze.
    Czyli jednak powinnam zacząć się bać, czyli powinnam wrócić do łóżka.

  130. radzilowJedwabne
    14 listopada o godz. 20:45

    I ta niekonsekwencja mnie zawsze dziwi……
    Hołubimy Litwę, Ukrainę, w zamian otrzymując jedynie restrykcje.
    Lubimy nieodwzajemnioną miłość?
    sekowaliśmy do niedawna Białoruś, a tam wobec polaków nie było nienawiści- poza tępieniem szczekaczek opłacanych z naszych funduszy.

    Bardzo nieracjonalna polityka…..

    Jedynym dla mnie wytłumaczeniem takiej polityki, jest ROZKAZ decydentów.
    TYle że takie rozkazy są przeciwne naszej racji stanu.
    Tracimy ekonomicznie i politycznie.
    Biorąc pod uwage korzenie przywódców Litwy i Ukrainy, rodzi to sporo pytań co do intencji.

  131. Bywalec 2

    Nie nazwałbym bym moich blogowych notek o powieściach czy filmach, które tu zamieszczam „wysiłkiem edukacyjnym”.

    Z przyjemnoscią bowiem dzielę się refleksjami na temt ksiązek czy filmów moim zdaniem trafnie oddających nastrój naszych czasów czy tendencji politycznych którym podlegają.

    Nie da się ukryć, że współczesni pisarze amerykańscy, brytyjscy, irlandzcy czy skandynawscy ten nastrój nadchodzącej politycznej zmiany, której doświadczamy, świetnie potrafili uchwycić.
    A głównie jej przyczyny społeczne.

    Myślę, że dla milionów czytelników tych powieści to co w tej chwili odbywa się na świecie, ta cała rozpierducha polityczna nie jest niczym zaskakującym.

    Jak się okazuje ta, jak piszesz literatura „trywialna” okazała się nie tylko w warstwie opisowej ale i w swym przesłaniu prawdziwa.

  132. 2016-11-14 21:00

    gruby
    Freeman napisał:

    „Wczoraj a dzisiaj tym bardzhej rozwazalem to na przykladzie obligow. Przeciez jest Mario zwany Wszechmocnym. Skupuje z rynku co sie da , na stole czy pod stolem az tu nagle obligi robia mu kuku.”

    Gdzieś mi się obiło o uszy, że EBC rozważa zmniejszenie skali dodruku. To by tłumaczyło dlaczego obligacje lecą na pysk i wygląda jak rozpoczęcie procesu kontrolowanego spuszczania powietrza. Do tego dochodzą jeszcze pogłoski o słabnącej pozycji kanclerzycy przed przyszłorocznymi wyborami do Bundestagu oraz powtórka z rozrywki w Austrii, która już w grudniu urządzi drugą turę wyborów prezydenckich po raz drugi, z zielonym i prawicowcem w rolach głównych. Brytole w sposób otwarty zaczęli olewać Brukselę a we Francji socjalistyczny prezydent zjechał do 4% poparcia. Jeszcze parę tygodni a poparcie dla monsieur Hollande stanie się nierozróżnialne od błędu pomiaru. Jak wiadomo ranny bokser jest najgroźniejszy a wiedzieć wam trzeba, że to prezydent V republiki jest osobiście odpowiedzialny za użycie francuskiej broni jądrowej. Nie ważne na kogo padnie, następna kadencja jest o wiele ważniejsza.

    Wracając jeszcze do Niemiec: w Niemczech dzięki wieloletniej i ofiarnej pracy kanclerzycy prawica przesunęła się do centrum a nowa prawica z AfD na razie walczy z łatką „antysystemowości”. Partia ciągle jeszcze rządząca zawdzięcza katastrofalny brak narybku zdolnego przejąć władzę kanclerzycy osobiście, bo wszelka od Merkelowej niezależność osądu została wypieprzona z partii jak chociażby Christian Wulff, który potknął się o rachunek z restauracji na bodajże 200 euro. Reszta świetlanej przyszłości CDU oraz CSU kompilowała po nocach doktoraty i niestety też wylecieli z interesu. Zresztą czy można powierzyć losy Niemiec ludziom, którzy nie opanowali techniki ctrl+c oraz ctrl+v ? Kto ją ma zastąpić ? Jej podnóżek Tauber czy też ministerka od rodziny wyposażająca teraz każde koszary Bundeswehry w żłobki ?

    Ciągle jeszcze nad kanclerzycą osobiście wiszą ciemne chmury interesów które prowadziła BND z NSA. Przypominam, że Snowden pracował w oddziale zajmującym się Niemcami i przypominam, że z jego archiwum opublikowano zaledwie jeden procent ukradzionych przez niego materiałów. Przypominam, że to wyłącznie dzięki blokadzie CDU i CSU komisja parlamentarna Bundestagu nie zdecydowała się wezwać Snowdena przed swoje oblicze. Takie wezwanie jest połączone bowiem z zapewnieniem mu nietykalności i dokładnie odpowiadałoby jego interesom. Sam Snowden wielokrotnie twierdził, że jest w stanie opowiedzieć wszystko pod warunkiem zapewnienia mu dożywotniego azylu. Bardzo chętnie zamieszkałby w Niemczech, bo je z racji pracy dla NSA doskonale zna. Na koniec: za pracę policji politycznej w Niemczech BND zwanej odpowiada osobiście kanclerz RFN.

    Snowden to znaczy Putin kontroluje naładowany i wymierzony w Merkelową pistolet. Jak pociągnie za spust to z CDU/CSU nie zostanie nawet na karmę dla Alika.

    Wspomniałem już o wyniku wyborów w USA ? Nie ? W sumie to chyba nie trzeba, wiele dzieje się i bez Trumpa rozstawiającego europejskie pionki przez telefon. Na razie sam cień Trumpa wystarczył, żeby Cecilia TTIP Malmström odpuściła sobie ten „kolejny kamień milowy transatlantyckiego partnerstwa”.

    Kolego, obligacje teraz to nasz najmniejszy problem. Masz giwerę ? Nie ? To idź i kup. Broń nie jest potrzebna tak długo aż kiedyś staje się cholernie potrzebna. Czego nikomu nie życzę.
    =============

    Interesujący pogląd…..

  133. „U Ciebie kwitną róże, a u nas ekshumują”, @Giez ten komentarz postawił mnie na nogi!, i niczego sie juz nie boję, powiem więcej:
    Szanowny Panie Redaktorze D.Passent, proponuję konkurs rodzaju „Srebrne Usta” na najlepszą, najbardziej błyskotliwą, śmiałą i oryginalną refleksję blogową. Typuję jak wyżej.
    @Giez, pozdrawiam.

  134. Bar Norte
    14 listopada o godz. 21:02

    Niejaki Szekspir, był niezłym kronikarzem swojej epoki.
    I przy okazji kapitalnie rysował socjologiczne i psychologiczne aspekty sprawowania władzy.
    Okazał się jego przekaz ponadczasowy i UNIWERSALNY.
    Zrozumiały w każdym kręgu kulturowym.

    Dokładnie to samo jest z prozą pod jakimś pretekstem opisującą rzeczywistość jakiegoś kraju.
    To fotografia rzeczywistości wykonana przez mniej, lub bardziej uzdolnionego autora.
    Ci którzy odnieśli sukces, byli doskonałymi obserwatorami rzeczywistości….

    Tyle że ci pisarze są znacznie bardziej bliscy życia niż politycy, czy inne ‚gadające głowy”.
    I może dlatego trafniej ją opisują.

  135. wiesiek59

    „Tyle że ci pisarze są znacznie bardziej bliscy życia niż politycy, czy inne ‚gadające głowy”.
    I może dlatego trafniej ją opisują.”

    Nie da się ukryć, że samo życie przyznaje rację tym pisarzom. Ich diagnozy się sprawdzają.
    Udało im się uchwycić prawdę co zresztą doceniali/doceniają czytelnicy – miliony sprzedanych ksiązek!

    Kiedyś pisałem do Bywalca 2 by nie popadał w elitaryzm literacki i pamietał, że Balzac też był niegdyś uważany przez ówczesnych krytyków za pisarza „trywialnego”.
    „Lalka” Prusa, obecnie klasyka, była przecież drukowana w odcinkach – w gazecie. Jak typowa literatura popularna.

  136. Muszynianka
    14 listopada o godz. 19:18

    „Prezydent-elekt Trump … chełpi się, że wygrał zdecydowanie w tych wyborach”.

    Bo to prawda. Trump ma 298 elektorskich głosów (Hillary 229), Trump wygrał w 31 stanach (Hillary w 20). Reguły wyborcze były jednakowe dla wszystkich i są powszechnie znane od 200 lat.

    „To oczywista uzurpacja”.

    Koniecznie zapisz się KOD-u, to ich język „analizy politycznej”.

    „Po pierwsze jego wygrywająca większość to zaledwie 107 tys. głosów w 3 stanach …”.

    Z grubsza na tym polegają wybory, trzeba mieć więcej głosów przeliczalnych na głosy elektorskie niż polityczny konkurent. W New Hampshire (4 głosy elektorskie) wygrała Hillary 47.60 proc. do 47,22 proc. Czyli bardzo nieznacznie, podobnie jak Trump w Michigan (16 głosów elektorskich) 47,59 proc. do 47, 34 proc. Ogólną liczbę głosów Trump ma minimalnie mniejszą, a tylko dlatego, że jego zwolennicy w Kalifornii (38 mln mieszkańców) nie pofatygowali się do wyborów, tam Hillary ― co było od dawna przesądzone ― i tak wygrywała, ostatecznie zgarnęła tam 61,64 proc. głosów, a republikanie połowę tego (33 proc.). Do wyborów poszło w Kalifornii 9 mln republikańskich wyborców, czyli tyle samo co na Florydzie, ale tu Trump wygrał 49.06 proc. do 47,79 proc. Akurat tu wyborcy Hillary się nie zmobilizowali, a Floryda dawała sporo, bo 29 elektorskich głosów.

    Podobnie jest w tenisie. Można mieć więcej wygranych gemów i przegrać mecz. Jak przy wyniku 0:6, 7:5, 7:5 ― wygrywa zdobywca 14 gemów, choć przeciwnik zdobył ich 16. To premiuje odpornych psychicznie, czyli grających dobrze w najbardziej newralgicznych momentach.

    „Przewaga partii republikańskiej w Senacie jest minimalna”.

    Republikanie wzięli wszystko, mają przewagę w Izbie Reprezentantów, Senacie oraz większość gubernatorów, a też będą mieli przewagę w Sądzie Najwyższym. Obama nie ośmielił się mianować swojego sędziego na przełomie kadencji. Zrobi to Trump, kiedy już obejmie urząd. I to jest ta różnica w kulturze politycznej między lewicowym Obamą a „prawicową koalicją” PO-PSL, która zrobiła nieudany skok na 5 miejsc w TK przed wyborami 25.10.2015.

  137. Komendant, czy też służący pod nim tzw. prezydent usiłując upokorzyć i zbłaźnić obywateli, proponują im „pojednanie”, czyli aby debatować, w jakim worku pokutnym powinni wystąpić. Już samo odnoszenie się do takich napaści jest poniżające. Panie Redaktorze Passent, nie dyskutuje się z łajdackimi zagrywkami! To tak, jakby szantażowani właściciele restauracji poważnie publicznie debatowali, czy przyjmą „ochronę” od gangsterów, czy też zaczekają.

  138. Bar Norte
    Jaka diagnoza , taka terapia. Ludzie , którzy znają życie z lektury kryminałów i roszczą sobie na podstawie tej lektury prawo do wyrokowania o stanie naszych społeczeństw , są co najwyżej śmieszni .

  139. ” są tu blogowicze zajmujący sie głównie atakiem personalnym ale ty do nich nie należysz.”
    Dla Zyty zrobię wyjątek. Wyjątkowa postać z tymi relacjami z Hamerykańskiej Telewizji Śniadaniowej dla Gospodyń Domowych. Trochę przypomina tą kobitę co z Polski pisała (zapomniałem nawet jak się nazywa, fanka pilota Czesława) co w żaden sposób nie mogła zrozumieć jak może ktoś narzekać, gdy przecież jej jest dobrze.

  140. Bar Norte
    14 listopada o godz. 21:41

    „Kiedyś pisałem do Bywalca 2 by nie popadał w elitaryzm literacki i pamietał, że Balzac też był niegdyś uważany przez ówczesnych krytyków za pisarza „trywialnego”.

    Też tak kiedyś myślałem, choć przeczytałem większość Balzaca we wczesnej młodości (ale widocznie go nie rozumiałem), jednak później okazało się, że i Mircea Eliade był wielkim zwolennikiem i znawcą powieści Balzaka. W swych pracach nawiązując do mitu androgynii korzystał z pewnych wątków mniej znanej powieści Balzaka „Serafita”, wówczas ― w latach 70. ― jedynej nie przetłumaczonej na polski.

    Ale do Kraszewskiego nas nie przekonuj. 🙂

  141. Bywalec 2

    Jeszcze raz podkreślam – wychodzi na to, że autorzy powieści popularnych byli bliżej realnych problemów społecznych niż nobliwe autorytety czy uznani przez elity prorocy ostatnich lat.

    To jest bezdyskusyjne ponieważ samo życie przyznało rację autorom powieści o których wyżej była mowa.

  142. Mauro Rossi

    „Ale do Kraszewskiego nas nie przekonuj.”

    Spokojna głowa.

    A Balzac był tylko przykładem na to, że warto miarkować się z ocenami, bo różnie bywa z pisarzami – raz pod wozem, raz na wozie … .

  143. Mauro Rossi
    14 listopada o godz. 21:57

    Kraszewski to czysta socjologia.
    Kapitalny materiał faktograficzny do analizy stosunków społecznych.
    Równie dobry co „Chłopi”.

    Nie sądzę, by to co dobre, zależało jedynie od tego co uznają elity za wartościowe.
    Te tzw. „elity” mogą mieć nieco zmanierowany, czy zdegenerowany gust…..

    Ps.
    przewaga pisarzy nad socjologami jest spora pod jednym względem.
    Są niezależni.
    Im nikt za analizy i ich wyniki nie PŁACI.
    Więc sa w stanie być obiektywni w swoim postrzeganiu rzeczywistości.

    Świat w oczach wysoko opłacanych specjalistów z think- tanków, ich prognozy i scenariusze, okazuje się sporo odbiegać od prognoz.
    Dlaczego tak się dzieje?
    Decydenci nie oczekują obiektywizmu, tylko potwierdzenia ich koncepcji, dupokrytki.
    No i na świecie mamy to, co mamy…..
    A ci wysoko opłacani, dalej wróżą z fusów, kolejne bzdurne fantasmagorie, zgodne z wolą i życzeniami ich szefów.
    BO ta ręka daje…….
    A pójście pod prąd mogło by skutkować utratą lukratywnej fuchy.

    Sporo filmów o tym syndromie konformizmu jest.
    Szczególnie- katastroficznych…..

  144. czysta? wiesiu, ty jesteś wyborowa!

  145. Mauro (21:41)

    Jakże się cieszę, że jesteś. Co tam z rzekomym wyjęciem z kontekstu wypowiedzi L. Kaczyńskiego o konieczności niezależności Trybunału Konstytucyjnego? Pewnie już znalazłeś wyjaśnienie???

    W twoim tekście pomyłka na pomyłce pomyłkę pogania:

    1. Wynik 298-229 dla Trumpa jest niemożliwy, bo elektorów jest 538. Coś upuściłeś.
    2. Argumentowanie, że wyborcy republikańscy w Kalifornii nie pofatygowali się jest równie dobra jak to, że wyborcy demokratyczni odpuścili w co najmniej 20 stanach, gdzie republikanie zdobyli 60 procent, 70 i więcej, od Alaski po Texas.
    3. To że Trump wygrał w 31 stanach wobec 20 dla Clinton jest zaiste wynikiem tenisowym, czy raczej gry w klipę?
    4. Tym bardziej, że w małych stanach na 1 elektora przypada mniej głosów wyborczych. W Kalifornii na 1 elektora przypada 107746 głosów oddanych na Clinton, zaś w Płn. Dakocie tylko 72095 na Trumpa, nie mówiąc o Alasce, gdzie 1 elektor Trumpa reprezentuje 43471 głosów. Ale taka jest ta ordynacja wyborcza, którą być może się zmieni. Ale dopiero wtedy, gdy republikanie stracą większość w Kongresie, bo to im nie na rękę.
    5. Obama mianował swojego kandydata, Merrick Garland się nazywa, umiarkowany sędzia, ale republikanie zbojkotowali tę nominację, łamiąc konstytucję USA:
    http://www.rollingstone.com/politics/features/how-trump-and-the-republicans-stole-the-supreme-court-w450269

  146. norte:
    cest ca’ – wierzysz bardziej fikcji, niz science; nie jesteś tutaj odosobniony; dlatego – konkordat( raz mag pytala sie porqua?
    bo bez kadzidla ani rusz);

  147. 5 (c.d). Republikanie robią niekonstytucyjną obstrukcję o początku marca, prawie 9 miesięcy, po śmierci A. Scallii, precedens na całą historię tego kraju, ale demokraci już kombinują jak ją obejść:
    http://www.americanthinker.com/blog/2016/11/obama_still_might_be_able_to_put_merrick_garland_on_the_supreme_court.html

    Oczywiście porównywanie nominacji z nadania prezesa PiS do Trybunału Konstytucyjnego z sędziami konserwatywnymi mianowanymi przez prezydentów republikańskich urąga tym ostatnim. A zestawianie sytuacji prawnej Sądu Najwyźszego w USA i TK w Polsce i ich sędziów, oraz sytuacji w Kongresie (republikańska większość) i w Sejmie (PO/PSL) urąga logice.

  148. Zyta

    Ty się tylko nie przejmuj tymi szowinistami bloga, co wypływają na wierzch ze swoją niegramatyczną polszczyzną: trochę im przypominasz „tą kobitę co z Polski pisała …”.
    Wg. nich możesz tylko narzekać, że jest źle i będzie coraz gorzej, w Polsce, w USA, gdziekolwiek, byle nie w RU.

  149. Wiesiek przytacza pierdoły wygłaszane przez niezrealizowanego geopolityka przed lustrem, gdy dłubiąc w nosie kontempluje swój wizerunek i ponosi go jego sieciowa, netowa wyobraźnia nabyta. Wiesiek przedstawia te pierdoły jako „interesujący pogląd”.

    Czy Wiesiek ma jakiś własny pogląd? Jak na dzisiaj, to zauważyłem ślad jednego poglądu. Wiesiek napisał:
    „Biorąc pod uwagę korzenie przywódców Litwy i Ukrainy, rodzi to sporo pytań co do intencji.”

    Wiesiek oceniając intencje przywódców Litwy i Ukrainy bierze pod uwagę ich pochodzenie etniczne. Ciekawe jakie. Sądzę, że pogląd o korzeniach przywódców (ciekawe jakich) został zadysponowany w świat przez centralę. Taka mała insynuacyjna aluzyjka.
    Pzdr, TJ

  150. byk
    14 listopada o godz. 22:24

    Umiejętność analizy różnych jawnych źródeł informacji- publikacji prasowych, książek, internetowych portali, to tzw. „biały wywiad”.
    Dość rutynowe działania analityczne, podejmowane nie bez powodu.
    Negowanie tego źródła informacji świadczy o indolencji krytykanta.

    Dla porównania- prognozy naukowe pani Staniszkis, osoby utytułowanej, z dorobkiem, mogą być mało znaczące w porównaniu z asocjacjami Twardocha choćby.
    Fanatyczna interpretacja rzeczywistości w porównaniu z zimną analizą literacką Bondy, przegrywa w przedbiegach.
    Fantazje Lema na temat przyszłości, czy Orwella, zdają się mieć przewagę nad naukowymi opracowaniami.
    Biją AKTUALNOŚCIĄ.

  151. byk

    „wierzysz bardziej fikcji, niz science”

    To nie chodzi o wiarę tylko o oddanie prawdy.
    Tę prawdę może prędzej oddać powieść, wiersz, zdanie, zwrotka piosenki, film, scena niż rozprawy naukowe.

    Tym bardziej, że dyskusje polityczne na blogu dotyczą poglądów, ideologii, doktryn a one przecież z natury, z powodu ich subiektywności, nie mają charakteru naukowego.

  152. tejot
    14 listopada o godz. 22:49

    Chcesz dyskutować, czy dyskredytować, nie używając żadnych argumentów merytorycznych z baraku wiedzy w temacie?

  153. Bar Norte
    14 listopada o godz. 22:55
    jakie „oddanie”? moze „ekshumacja”?

  154. … bo, uj dawno, umarla;

  155. basf kupil monsanto – wystarcza wam piosenki?

  156. byk

    Mnie się zdaje, że ty najlepiej wiesz kiedy zdanie jest prawdziwe.

  157. Bar Norte
    14 listopada o godz. 23:14
    w przeciwienstwie do ciebie bardziej interesowal mnie marks, niz engels; tego ukryc sie nie da;

  158. Bar Norte
    Jeśli twierdzisz, że coś nie podlega dyskusji , oszczędzasz nam wiele czasu i za to , teraz całkiem poważnie , tylko z bardzo lekkim śladem ironi, jestem ci wdzięczny.

  159. chcesz miec z rozy luksemburg tylko dupe?

  160. dostalem 3+, od mojego wykladowcy m-l (dzisiaj profesor do kwadratu; specjalista od inkwizycji- sic!); mniej dac nie mogl ( za duzo swiadkow, w argentynie, czy chile jest latwiej), chociaz zatluklby mnie na miejscu, gdyby tylko bylo wolno;
    ale widze , ze jego czas nadchodzi; no i betyfikacja s.p. czesia kiszczaka, jak i wniebowostapienie „kolczastych” 🙂

  161. Wobec rywalizacji z Pekinem, Waszyngton prędzej czy później będzie musiał przeciągnąć Rosję na swoją stronę, a tym samym „sprzedać” naszą część Europy pod parasolem ograniczania amerykańskiej obecności w regionie. Donald Trump może jedynie przyspieszyć ten proces. Pierwszym krokiem dla Polski i krajów ościennych powinno być uświadomienie sobie, że kończy się okres, gdy bezpieczeństwo gwarantował nam żandarm zza oceanu. Żandarm po prostu nie ma siły i zasobów, aby być wszędzie. Hasło Trumpa „Make America great again” jest złudne. Nie ma powrotu do amerykańskiej nad supremacji lat 90 i początków XXI wieku. Pozostaje mieć nadzieję, że rządzący w naszym kraju, kimkolwiek by nie byli, potraktują tę przesłankę jako fundamentalną.
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1683054,2,co-oznacza-trump-dla-europy-srodkowo-wschodniej.read
    ============

    Postęp w „Polityce”.
    Trzeźwieją w ocenach…..

  162. Bywalec 2

    Ale jesteś mi wdzięczny czy jesteście mi wdzięczni?

  163. byk

    „chcesz miec z rozy luksemburg tylko dupe?”

    Własnie takie pytania tchną prawdą.
    Nie wiem jak ty to robisz.

  164. byk

    „dostalem 3+, od mojego wykladowcy m-l (dzisiaj profesor do kwadratu; specjalista od inkwizycji- sic!”

    Wielu poszło tą drogą.

  165. Bar Norte
    14 listopada o godz. 23:42
    bo studiowalem (wtedy,na wlasna reke) takze kartezjusza i innych;

  166. A ja tam poczekam aż ta grupa kolesi z parlamentu, rządu i mediów zostanie sprawiedliwie osądzona przez niezawisły sąd. To kwestia prawna, edukacyjna i moralna. Przestępca gdy słyszy wyrok wie, że zawiera on składową karną i ostrzegawczą. Chciałbym aby to towarzycho spod ciemnej gwiazdy zostało postawione przed Trybunałem Stanu a niektórzy z tych łajdaków przed sądem karnym np. za krzywoprzysięstwo. Bo czyż nie przysięgali krzywo, że będą strzec Konstytucji? Jak się szubrawcy przyznają do winy, poproszą o wyznaczenie pokuty i ją wypełnią, jestem gotów się zastanowić nad wybaczeniem, jako dobry polski katolik. To jest ta kwestia moralna, którą mam cały czas. I wtedy mogą poprosić o pojednanie. Wytrzymałem PZPR, przeczekam i tę bolszewię.

  167. czajniczek:
    buzujesz w pakamerze?

  168. byk

    Wiesz, że nas napiętnowano u Celińskiego za komentarze o strzelaniu z procy i pluciu z rurki do portretów Cyrankiewicza i Gomułki.

    Chodziło o kalanie pamięci po nieboszczce PRL.

  169. „czysta prawda” – zawsze dziewica, wiesiu?

  170. norte:
    serio? za czerwone gitary?
    NIC sie nie zmienilo, nawet naczelnika teraz mamy;

  171. tureckie czajniczki;

  172. kiedys mozna bylo na zachod uciec; dzisiaj – zapomnij;

  173. wczoraj „komunista” – dzisiaj „katolik” – jutro? zobaczymy;

  174. Putin jedzac kukurydze odfajkowuje,tylko czego na tej jego liscie
    nie ma Polski ?
    https://vk.com/antimaydan?z=photo-41232698_456241856%2Falbum-41232698_00%2Frev

  175. Pivot, czyli obrót, zwrot

    Kuba Benedyczak ekspertem od amerykańskiej polityki zagranicznej? – to świat musiał tak nisko upaść! Piszę tak, bo jest wiele bubli w jego rozumowaniu, przedstawionym w linkowanym artykule (23:39), z konkluzjami nt. wpływu polityki Trumpa na Europę Śr-Wsch., która to polityka jest ciągle w sferze luźnych spekulacji i domysłów.

    Zwrot w polityce amerykańskiej już się dokonał, Obama to zrobił. Niemniej Europa i Bliski Wschód są nadal Ameryce bliskie. Na Dalekim Wschodzie jedyną konfrontacją z Chinami jest ich roszczenia do wysepek i dwóch mórz u ich wybrzeży. Obama dokonał zwrotu z uwagi na słabość Rosji.

    Kuba spekuluje:
    Między Moskwą a Waszyngtonem może dojść do nieformalnej umowy, polegającej na piwocie Rosji od Chin do Stanów Zjednoczonych, w zamian za co Amerykanie pozostawią Rosjanom swobodę działania na terenie post sowieckim. I tak się najprawdopodobniej stanie, jeśli nie za kadencji Trumpa, to w przyszłości, ponieważ już teraz Chińczycy rozbudowują infrastrukturę wojskową służącą wypychaniu wojsk amerykańskich z Dalekiego Wschodu, natomiast Pentagon opracowuje plany wojny z Chinami na Pacyfiku, z wykorzystaniem swoich kontyngentów wojskowych stacjonujących na terenach azjatyckich sojuszników, np. w Korei i Japonii.

    Skąd Kuba ma tak dokładne informacje? Właściwie to każdy może sobie wymyślić je, Pentagon od tego jest, aby pracować nad planami. Tylko po co mu Rosja? Czy Rosja przystąpi do wojny z Chinami na życzenie USA? Są jeszcze rozważania o gospodarce, których nie będę cytować i pochylać się nad nimi.

    Oczywiście dla marksistów-wiesiekcistów to brzmi jak wyrocznia, jak najbardziej pobożne życzenie. Oto Rosja dostaje od Trumpa pozwolenie na swobodę działania na terenie postsowieckim. Czyli nie tylko Ukraina i kraje bałtyckie, lecz także Polska (i Węgry też). Hurrrrra!

  176. Pierwsza rozmowa telefoniczna Putin – Trump i umowienie sie na
    spotkanie osobiste.
    https://www.youtube.com/watch?v=ilXM3M2WVtg

  177. http://old.nasha.lv/siteimages/a/17/a5/d3cc4d411e96b1baa429b7a55c5fd6.jpg

    W Polsce mowilo sie ze maja miny jak kot s…… na pustyni,czy jakos tak.

  178. Żabka Konająca, U was także budują demokrację, skutecznie i widowiskowo. szkoda,że przy tym giną tysiące ludzi a miliony pozostają bez dachu nad głową. Poświęć kilka chwil na oglądniecie krótkiego filmu. http://wiadomosci.onet.pl/swiat/aleppo-w-ruinie-unikalny-film/j25c3r

  179. mysle ze przede wszystkim pojednanie nie robi sens bo PiS nie respektuje trojpodzial wladzy

    Poza tym mozna dodac:

    – spróbuja zepsuc Unie Europejska
    – spróbuja zepsuc reputacje Komisje Weneckiej, Rade Europe,
    – robia skrzywde uchodzom mowiac ze maja chorobe a mowia ze wszyscy sa teroristami
    – popieraja faszystowskie organizacji jak ONR
    – zepsuja przyjazn miezdy ludziom tego „gorszego sortu” i tymi ktorzy popieraja PiS
    – obrazaja nie tylko Polaków gorszego sortu ale równiez cudzodziemców

    a przede wszystim klamia caly czas

  180. Polska chora na Rosję. /fragment/
    „W ogóle jak to się stało, że przyjazny nam kraj Unii Europejskiej, z którym jesteśmy związani gospodarczo w stopniu takim, jak dziecko z rodzicem, doprowadził do pominięcia naszego terytorium w jednej z najważniejszych inwestycji przesyłowych w regionie, chociaż trasa przez właśnie nasze terytorium byłaby najkorzystniejsza i najrozsądniejsza – powinno być przedmiotem zainteresowania nie tylko służb specjalnych, komisji sejmowych, ale przede wszystkim opinii publicznej. Nie można się dziwić, że ludzie będący u władzy w okresie, kiedy decydowały się sprawy gazociągu, lansują dzisiaj teorie spiskowe dotyczące rzekomego zamachu, w miejsce rzetelnych i obiektywnie potwierdzonych danych o katastrofie. Ponieważ wina ich zaniedbania, a nawet wina arogancji – jest tak szokująca, że tu naprawdę przydałby się Trybunał i to nie tylko Stanu. Proszę zwrócić uwagę na to, co było w mediach jak te sprawy się decydowały, co jest w mediach lansowane obecnie i dlaczego ta sprawa, w której można bezpośrednio wskazać personalia miernot i szkodników sprawy narodowej z imienia i nazwiska – nie jest publicznie prezentowana. Uwaga, nie chodzi o to, żeby zbudować po dnie Bałtyku mur. Była szansa się porozumieć, albowiem były różne warianty gazociągu, A KAŻDY Z NICH BYŁ DLA NAS BARDZIEJ KORZYSTNY Z PUNKTU WIDZENIA STRATEGICZNEGO – NIŻ WARIANT PODMORSKI. Niestety, to co się wówczas stało, może będzie można swobodnie oceniać – za kilkanaście lat, ale jak już Polski nie będzie. Będą się z tego przykładu śmiać ludzie w akademiach dyplomatycznych, jako z przykładu, gdy duże europejskie państwo, praktycznie samodzielnie i na własne życzenie – nałożyło sobie samo pętle na szyję. Proszę pamiętać – chociaż być może autor spotka się za te słowa ze spontanicznym samobójcą we własnej łazience, że ujawnienie wszystkich kwestii związanych z tym procesem i pokazanie ról ludzi w to uwikłanych to o wiele więcej niż „ośmiorniczki”, „kupa kamieni”, czy nawet kwestia smoleńska stawiana ciągle jako pytanie o przyczyny!”

  181. Ciekawe ilu Polaków chce Putina na prezydenta ?
    Pdejrzewam, że co najmniej tyle samo .

  182. Giez
    15 listopada o godz. 9:32 podmorska wersja byla korzystna dla Niemiec. Mniej wspolnikow, mniej klopotow.

  183. Muszynianka
    15 listopada o godz. 1:59 zapomina, ze dzisiaj mozna prowadzic wojny bez wijny, mozna rowniez tak jak w Syrii.

  184. tejot
    14 listopada o godz. 22:49
    Wieseek jest gaga, gaga od czytania samizdatow lub ich tlumaczen.

  185. wiesiek59
    14 listopada o godz. 21:07 piszac o nastepcach lub ich braku obecnej kanclerki potwierdza, ze nie ma zadnegio pojecia o polityce niemieckiej.

  186. Muszynianka
    14 listopada o godz. 18:49 gaworzy, ze Rosjanie Maja sie dobrze (finansowo).

  187. Wspólny marsz z palaczami flag nienawidzącymi bliźniego swego bardziej niż siebie samego? Z piewcami jedynie słusznej wizji telewizji z serii ‚Cartoons piswork’? Musieliby się zmienić. A tego raczej nie doczekam – ludzie tak długo nie żyją. Wiewiórki tym bardziej.

  188. Giez, 10:24
    Jak widac wiekszosc spoleczenstwa na Ukrainie nie zatracila jeszcze instynktu samozachowawczego.
    Ciekawe , czy Polacy do zarzadzania krajem woleliby Nowy Jork czy Moskwe ?
    Bulgarzy juz wybrali.
    http://www.reuters.com/article/us-bulgaria-election-idUSKBN13801Q

  189. Niemiecka policja przeprowadziła dzisiaj rano bezprecedensowe naloty na co najmniej 200 meczetów, biur i mieszkań w dziesięciu niemieckich landach szukając podejrzanych islamistów.

    W skoordynowanych działaniach o godzinie 6:30 rano brały udział setki policjantów i służb antyterrorystycznych.
    http://wolnemedia.net/wielka-akcja-niemieckiej-policji-przeciwko-salafitom/
    ============

    Nie znam się co prawda na polityce NIEMIECKIEJ.
    Ale ten ruch wydaje się sensowny, logiczny jeżeli chodzi o politykę w ogóle……
    Tolerowanie obcych ekspozytur zachęcających do przemocy, rekrutujących destrukcyjnych członków społeczeństwa, to głupota i krótkowzroczność.

  190. Władze francuskie zamknęły cztery meczety, w których głoszono idee islamskiego radykalizmu i wzywano do tworzenia grup terrorystycznych, podaje Postimees, powołując się na informacje z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Francji.

    „Spotykali się tutaj pod płaszczykiem religijnym, a ich celem było szerzenie radykalnej ideologii sprzecznych z wartościami Republiki. Wystąpiło realne zagrożenie bezpieczeństwa i porządku publicznego” – napisano w oświadczeniu.

    Administracyjne zamknięcie meczetów było możliwe na mocy prawa awaryjnego przyjętego we Francji po atakach terrorystycznych z dnia 13 listopada 2015 r.
    http://wolnemedia.net/we-francji-zamknieto-cztery-meczety/
    ==========

    Nie ma wolności dla wrogów wolności…….
    Podobne działania powinny być podjęte w Polsce.
    Niejeden pleban szerzy nienawiść……

  191. @Giez

    „Polska chora na Rosję”

    „Co do izraelskiej polityki na okupowanych terenach Palestyny , to tutaj zdanie opini międzynarodowej jest raczej jednoznaczne ”

    Facet, ty i twoja druzyna to macie przechlapane, niezaleznie od tego, jak sie bedziecie krecic. Jak to sie mowi – kak nie krutis’ – a wsio zopa s’zadi.

    „Zdanie opini” (oisownia oryginalna) to chyba w poboznych oeneryjnych zyczeniach. Opinie Rosji wlasnie wyrazil premier tego kraju:

    „Russian President Vladimir Putin sent his prime minister Dmitry Medvedev to Israel Wednesday, Nov. 9 as a gesture to mark the 25th anniversary of the resumption of diplomatic relations between the two countries.

    It was not the only one: Almost his first action on arrival was a symbolic visit to the Western Wall, the eternal Jewish shrine in Jerusalem. Medvedev chose this gesture to underscore the comment he made last week: “Russia never denied Israel’s or the Jewish people’s rights in Jerusalem and in its holy sites, and the subject has been blown out of proportion.”

    The Russian prime minister was therefore demonstrating Moscow’s recognition for Jewish rights in Israel, Jerusalem and its holy places – most of all Temple Mount – not just for the Palestinians. It was a message directed by the Kremlin to extremist Muslim organizations, which have set themselves the goal of “liberating Jerusalem from Israeli occupation.””

    Zalecam mozliwie glosne darcie gaedla na nutke „okupowane tereny Palestyny”, zwlaszcza jak ktos sie drze z Wroclawia albo ze Szczecina.

  192. Ostatnie badania statystyczne potwierdzają tylko to , co już zawsze twierdziłem.
    Przyjęcie byłych krajów z sowieckiej strefy wpływów ,do Unii Europejskiej i NATO , było miłym eksperymentem , ale jednak nieporozumieniem. Miejsce tych krajów jest u boku Rosji, z którą łączy je praktycznie kulturowo i politycznie wszystko , a nie w zdemoralizowanej , kapitalistyczne przegniłej, zgenderyzowanej , kulturze śmierci Europy.
    Europy , do której kraje jak Polska , jeszcze może mają dopłacać ?

  193. @Wiesiek59

    „Niejeden pleban szerzy nienawiść……”

    Pleban jak pleban, ale narodowo-patriotyczna mlodziez, kibice pilki noznej, szerza jak wiadomo tolerancje i zyczliwosc. Wynika to bezposrednio z piosenek spiewanych na polskich stadionach:

    „piosenki spiewane na stadionach
    1.To były piekne dni Żydzi do gazu szli, od pieca sie nie domykały drzwi, niedobry wujek hans na CKM-ie grał, Żydzi myśleli że to bal …..
    2.To były piękne dni,
    wagony Zydów szły
    Z komina buchał gęsty, czarny dym.
    A stary niemiec Hans na cekaemie grał
    A wujek Adolf zwiedzał cały kraj.”

    http://forum.stalowka.pl/threads/28-piosenki-spiewane-na-stadionach

    Bez zdziwienia mozna zauwazyc, ze dla bardzo wlelu ludzi to byly piekne dni. W niejednym oku lza sie kreci…

  194. @Wiesiek59

    „kończy się okres, gdy bezpieczeństwo gwarantował nam żandarm zza oceanu”

    No jak to. Przeciez sojusz ze Stanami Zjednoczonymi jest niezlomny. To oczywista oczywistosc.

    Rownie niezlomny jak ten sojusz z Anglia i Francja. Tez byl Niezlomny. W efekcie wzmiankowanego Sojuszu Anglia pozwolila nawet polskim lotnikom walczyc i ginac w obronie Anglii. Oczywiscie policzyla sobie za to, za benzyne, za amunicje. Znaczy z polskiego zlota koronnego. Malo tego – Anglia zgodzila sie nawet laskawie na skorzystanie z odkryc polskich matematykow i z jednego kompletnego egzemplarza „Enigmy”, co w niemalej mierze ulatwilo brytyjskim kryptologom rozpracowanie kolejnych wersji.

  195. @Bywalec walnal…

    „Miejsce tych krajów jest u boku Rosji”

    Ee tam. Rosjanie nie samobojcy, zeby miec „u swego boku” ideowych nastepcow ludzi, ktorzy jak nie maszerowali na Moskwe, to przynajmniej zamierzali przylaczyc Odwiecznie Polski Kijow do Macierzy. Z wyprawy jasniepana Pilsudzkiego wiele nie wyszlo, ale Lwow, Wilno, Kowno – nawet przylaczono. A w przededniu II-giej WS uzywano wojska do rownania z ziemia … cerwi na Kresach.

    Sympatia Rosji rosnie z kazdym klockiem posadzonym na grobach zolnierzy AC i z kazdym zdewastowanym pomnikiem braterstwa broni.

  196. Czy decyzja o wystąpienie krajów bałtyckich i słowiańskich krajów Europy Wschodniej , wraz z Rumunią i Węgrami z UE , skłoniłoby stare kraje UE , do jakiś działañ wojennych wobec Rosji , to wydaje się więcej jak wątpliwe.
    Problemem może się tylko okazać oderwanie byłej DDR, od Niemiec .
    DDR do której Putin ma mocne osobiste związki , ale także tutaj opór może się okazać jedynie symbolicznej natury.
    Strategicznie rzecz jest rozstrzygnięta , Putinie działaj.

  197. Jedwabny
    Wiesz dużo , ale wszystkiego Ljeberman i Putin nawet nie mówią.

  198. Jedwabny
    Umknęło mi w zapale” tobie”, a więc jeszcze raz , żebyśmy źle nie zrozumieli.

    Jedwabny
    Wiesz duźo, ale wszystkiego Ljeberman i Putin nawet TOBIE nie mówią.

  199. @helvetia
    Wpisz na listę zwycięstw naszego kolektywu Filharmonię w Suwałkach. Słuchaj kolego dekadę temu rozmawiałem z dość inteligentnym Niemcem na temat ich „inwestycji” w Polsce. Wyznał mi szczerze, że w DE pobudowano trochę za dużo autostrad i lotnisk i że jest problem to utrzymać bo utrzymanie tego kosztuje krocie. Z tego co mówił wynikało, ze dostali taki prikaz żeby na wschód jechać i „grabić” – oni to nazywali inwestować – ile wlezie, żeby starczało na te autostrady, ławki w szkołach, książki dla tureckich dzieci i inne nowoweczsne wodotryski. Znam budżet jednego tamtejszego miasta, poukrywane w spółkach komunalnych zajmujących się transportem publicznym długi i olbrzymie deficyty szczególnie na transporcie publicznym. Ta cała EU to muł i wodorosty.

    Na potwierdzenie moich słów masz dwa linki. Pamiętaj cyganka i wyborcza zawsze prawdę Ci powie.
    http://wyborcza.pl/1,76842,8424622,Z_kazdego_przekazanego_nam_euro_Niemcy_odzyskuja_85.html

    Tu mniej prawdziwe dane
    ”http://blogpublika.com/2016/09/13/ue-to-bardzo-oplacalny-biznes-dla-berlina-z-kazdego-wydanego-w-polsce-unijnego-euro-niemcy-odzyskuja-az-89-centow-w-postaci-zamowien-dla-niemieckich-firm/
    ===============

    Przejęcie dawnych demoludów do UE to był BIZNES.
    A nie filantropia.

    Tyle że tłumaczenie iż liczy się rynek zbytu, i głównie tylko o to toczy się walka we współczesnym świecie, jest za prostym dla niektórych rozwiązaniem.
    Wycięcie konkurencji w demoludach, zrobienie z nich poddostawców, udało się.
    Co dalej?
    Abstrakcyjny koncept ciągłego wzrostu gospodarczego, pochłaniania coraz większych obszarów, ekspansja bez końca, napotyka na prozaiczną barierę.
    ZIEMIA ma ograniczone zasoby i potrzeby…..
    Wzrost jest dalej możliwy, pod warunkiem zdobycia nowych planet.

  200. Offset
    żeby polski offset z UE się zgodził brakuje jeszcze 11 cent,
    I jeśli nie wystąpicie , te też zwrócicie i to z nawiązką.
    Ratuj sie kto może.

  201. radzilowJedwabne
    15 listopada o godz. 15:30

    Rozumuję nieco inaczej.
    Państwa buforowe likwiduje sie, czy przeciaga na swoją stronę, gdy szykuje sie do ataku.
    W końcu, musi być jakaś platforma lądowa do wyprowadzenia uderzenia na przeciwnika.
    Desant morski jest skomplikowany logistycznie, łatwy do wykrycia, podatny na ataki.
    Szczególnie w dzisiejszych czasach.

    Szermowanie rosyjskim zagrożeniem pozwala zająć pozycje wojskom USA w takich krajach jak Norwegia, Estonia, Rumunia, etc.
    Sensu rosyjskiego ataku na zachód nie widzę.
    Atakować swego najlepszego płatnika, odbiorcę surowców?
    Jakie korzyści z tego?

    Nawiasem mówiąc, generałowie uczą się szybko- ale tylko niektórych nacji.
    Politycy przy nich to durnie.
    Nieopłacalna jest okupacja jakiegokolwiek kraju, o ile jest tam niechętna jej ludność tubylcza.
    Duże straty, wysokie koszty, zyski wątpliwe- nawet gdy występują tam zasoby mineralne o dużej wartości.

  202. To było to największe świństwo w poszerzaniu UE. Nikt nie powiedział narodom Europy Wschodniej, że nie był to akt czystej filantropie, albo tak daleko rozpowszechnionej w naszych szerokościach geograficznych, akt międzynarodowej miłości bliźniego, ale że te świnie chcą zarobić.
    Teraz ale już wiemy i czas wyciągnąć konsekwencje.
    U mnie to już zawsze wzbudzało nieufność , że niby dają , ale powiedz czego im wtedy nie ubywa ?
    „Gówno” przepraszam za wyrażenie, dali.
    Nie dajcie się tumanić i dalej wyzyskiwać !

  203. BIZNES kontra filantropia

    Najbardziej w tej teorii podoba mi się ten aksjomat:
    Wycięcie konkurencji w demoludach, zrobienie z nich poddostawców

    Czyli przed wejściem do Unii demolody wypełnione były dostawcami konkurencyjnymi w całym świecie. Czyli od Rostocku do Władywostoku, czy jakoś tak.
    Różne historie się w Polszcze pisze na nowo, można też dać radę z napisaniem dzieła „Historia gospodarcza demoludów”.

  204. Mistrzów gry na amerykańskich cymbałach było wielu …

    Jak nie amerykańskie wojska (lądowe), to amerykańskie lotniskowce, to amerykańskie agencje CIA, to amerykańskie firmy, to amerykańskie technologie, to amerykańskie wolne amerykanki, to amerykańskie przeboje, to amerykańskie big mac’ki, to amerykańskie wolności, to amerykańskie murzyny, to amerykańskie geje, to amerykańskie bejsbole.

    Jest na czym grać, i się bać.

  205. radzilowJedwabne
    15 listopada o godz. 15:07
    Putin wie co robi i postępuje odważnie i mądrze. Miedwiediew był w Izraelu, ale także był w Palestynie. Wczoraj wykopał i kazał aresztować ważnego ministra od rozwoju Uliukajewa. Nie często się to zdarza zdarza. Kradną ile wlezie i nic. Nie u Putina. Izrael także trzeba oderwać od USA.

  206. dlaczego Norwegowie i po co , tolerują na swoim terytorium amerykańskie bazy.
    Tutaj wytłumaczenie może być tylko jedne i jest oczywistą oczywistością .
    To Norwegia jest zagrożeniem dla Rosji , a nie odwrotnie.
    To zachód szykuje się do agresji i okupacji Rosji , aby zagrabić jej zasoby naturalne, bo przecież nie Rosja na Europę.
    Rosja już Pół Europy miała i wie co to oznacza : wydatki, wydatki i jeszcze wydatki.

  207. Giez
    Kradną ile wlezie , ale nie u Putina.
    To ten Uljakajew , to gdzie kradł , nigdzie ?
    Profilaktycznie go wykopali, czy jak ?

  208. Wybór Donalda Trumpa najprawdopodobniej oznacza dla świata pokój. Trump nie wyraża interesów koncernów zbrojeniowo-paliwowych. Reprezentuje świat nieruchomości, który preferuje stabilizacje i niskie podatki, zamiast nakręcania koniunktury za pomocą ustawicznych zbrojeń i rozdymania wydatków publicznych. Zwycięstwo Trumpa oznacza zapewne koniec sztucznie nakręcanej propagandy wojennej, stanowiącej uzasadnienie dla dalszych zamówień w zbrojeniówce. Trump to pokój.
    Wybory te były decydujące dla przyszłości Stanów Zjednoczonych. Clinton i zbrojeniówka parły do ugruntowania wymykającej się Amerykanom hegemonii nad światem, którą należało odzyskać poprzez konfrontację z Rosją i z Chinami. Trump wydaje się godzić i popierać inną koncepcję świata, popularnie zwaną mianem wielobiegunowej, gdzie rządzić będzie koncert mocarstw: USA, Rosja, Chiny, Wielka Brytania, Francja, etc.Próba wymuszenia takiej hegemonii oczywiście prowadzi do wojen. Pogodzenie się ze światem wielobiegunowym oznacza szansę na trwały pokój.
    http://macgregor.neon24.pl/post/134911,a-wielomski-d-trump-prezydentem-usa-koniec-epoki-neokonow
    ===========

    Dokładnie o to chodzi…….
    Panowie z establishmentu będą musieli pomyśleć nad swoim portfelem akcji.
    Zamiast zbrojeniówki, budownictwo?

  209. „Jarosław Kaczyński ma dziś wybór: ”
    Nie ma żadnego wyboru.
    Rządy przez rok tak skompromitowały opcję łże-patriotyczną, że straty są nie do odrobienia.
    Naturalny elektorat partii, i tak głosujący już na zasadzie mniejszego zła, został ostatecznie zdradzony, wykolegowany, ośmieszony.
    CETA, szczepionki, bander-polityka, próby narzucenia nowych lub podniesienia starych podatków dwa razy w tygodniu, z wisienką na torcie – obdarowaniem niemieckiego mercedesa dotacją 70 milionów złotych i zwolnieniami podatkowymi z zapowiedzią podniesienia podatku dla polskich przedsiębiorców z 19 do 40,5%.
    A już creme de la creme, samą śmietanką jest projekt narzucenia akcyzy na samochody dostawcze (i osobowe też) będący ciosem w szczękę polskiego małego i średniego biznesu.
    Z humorystycznymi stawkami wysokości nawet trzykrotnej wartości pojazdów.

    Tego się nie zapomina.
    Niemniej największym dokonaniem jest przebicie Bismarka z HAKATą, Hitlera i Stalina z odebraniem Polakom własności ziemi rolnej przez zakaz jej sprzedaży i nabywania poza szczególnymi, wyjątkowymi sytuacjami.

    Tego się nie zapomina.
    Tak, że pozamiatane, a co gorsze opcja patriotyczna dostała mocno po łapach
    ==============

    Niezłe podsumowanie REALNYCH działań PiS na rocznicę rządów.
    Jak zwykle, pomiędzy deklaracjami a czynami, istnieje zasadnicza różnica.
    Ale, te typy tak mają……

  210. Pokój? Czy jest możliwy?

    Zacznijmy od Syrii:

    Po 5 i pół latach wojny domowej, po 450 tys zabitych i 1,4 mln rannych, po 4 mln uchodźców pokój w Syrii jest możliwy tylko wtedy, gdy Assad zgodzi się na wolne, nadzorowane przez ONZ wybory, i na decentralizację władzy.

    Ale Assad się nie zgodzi, bo to oznaczałoby dla niego w dalszej perspektywie utratę władzy. Zgodzi się pod silnym naciskiem. Czy komuś zależy na wywarciu takiego nacisku?

    Obamie „się nie udało”, czy nie chciało. Teraz wszyscy liczą na Trumpa. Na kogo jeszcze mogą liczyć?

    Następnie Ukraina …

  211. Bar Norte
    Noblista Stiglitz pisze w dzisiejszym Guardianie, ze Trump podkopie ekonomie w jeszcze wiekszym stopniu niz Clintonowie.
    https://www.theguardian.com/business/2016/nov/15/joseph-stiglitz-what-the-us-economy-needs-from-donald-trump
    Jedyny plus tych wyborow to zaprzestanie atakow na Rosje.

  212. tejot
    15 listopada o godz. 17:27
    Jak żyć z ta Unią – chce wyjaśnić Wiesiek za pomocą popularnych memów krążących po internecie.
    a) Dawanie za darmo – źle, bo Niemcy 89 % odzyskują.
    b) Pożyczanie – jeszcze gorzej, bo to pieniądz wirtualny, a Niemcom trzeba zwracać pieniądz rzeczywisty i mają na tym długu 1000 % przebicia.
    c) Dostawać inwestycje, np. drogowe, pod klucz, za darmo, jak NRD – jeszcze gorzej. Bo to pułapka. Ukryty dług w przedsiębiorstwach komunikacyjnych rośnie i zarzyna samorząd.
    A ten dług, gdzie by się nie ukrył, Wiesiek zawsze wypatrzy, nawet ten w najbardziej zakamuflowanej formie i zagwiżdże na blogu – blogowicze EB – jesteśmy w pułapce. Ratuj się kto może! Gdzie lecisz idioto, w prawo, w prawo mapy, czekają cię tam róże i czerwone złoto. Żegnaj Warszawo, pa, unijne atrapy.
    Pzdr, TJ

  213. Są dwie doktryny globalnego ładu: wielobiegunowość (mulitpolarity) i wielostronności (mulitlateralism)

    Wielobiegunowość i skłonność do dwustronnych relacji z najważniejszymi graczami cechuje doktryny przede wszystkim Rosji, także Chin, ewentulanie kilka innych państw aspirujących do gry w „koncercie mocarstw”. Doktrynę wielostronności chciałby rozegrać Ameryka. Z przerwami na „neokonów” i „macnamaryzm”, szczególnie po zakończeniu zimnej wojny takie ciągotki przejawiała za Clintona i Obamy. Obama oficjalnie promował multilateralism, ma on sporą historię w polityce zagranicznej USA, choćby Wilson, stworzenie ONZ po II wojnie.

    Tak jest konieczność, tj. wielostronność, tego świata w XXI wieku. Po to stworzono G20. Bowiem mniejsze i słabsze kraje mają możliwości zaburzania koncertu mocarstw. Mocarstwa rzadko i opieszale biorą na siebie odpowiedzialność za stabilizację regionów. Są one zbyt zapatrzone w siebie, w swoją przeszlość i mitologie, często wychodzą na zewnątrz, aby rozwiązać swoje wewnętrzne problemy. To jak widzimy dotyczy także USA, ale jeszcze bardziej Rosji.

    A więc mulitlateralism, a nie multipolarism. To jest linia konfrontacji.

  214. Czy w imobiliach jest za mało piniędzy .
    Kiedy świat stoi przed perspektywą pęknięcia kolejnej bańki w nieruchomościach, gdzie wylądowało , oczywiście oprócz giełdy, kupa dodrukowanych przez EBC i FED pieniądza, mającego nakręcić koniunkturę, niektórzy szukają zbawienia w dalszym wzroście cen nieruchomości .
    To, że ekonomia to nie nauka , ale sztuka , to jeszcze nie musi znaczyć , że każdy Wiesiek się na niej zna.

  215. folwarkPn

    „Trump podkopie ekonomie”

    Nie sądzę by mógł coś podkopać.
    Myślę, że jego możliwości są przeceniane, bo na ekonomię (gospodarkę) już od jakiegoś czasu nikt nie ma wpływu.

    Co do Rosji …

    Myślę, że gdy go okoliczności ekonomiczne (interesy) do tego zmuszą będzie ją chciał rzucić na kolana – jak Reagan ZSRR.
    Może być tak, że nic innego mu po prostu nie pozostanie.

    Na tym polega determinizm.

  216. Jak ekonomia to sztuka, a nie nauka , to każdy exignorant nosi w plecaku pendzel .

  217. @Giez

    „Izrael także trzeba oderwać od USA.”

    Jasne. Ty bedziesz odrywal, razem z kolesiami. Nie na darmo dra ryjki: „A na drzewach zamiast lisci beda wisiec syjonisci”, „To byly piekne dni / zydzi do gazu szli”. Problem tylko taki, ze juz nie tacy mocarze probowali. Ale tobie i kolesiom na pewno sie uda.

    A tymczasem Rosja jakos zupelnie nie chce zrozumiec, ze „zdanie opini międzynarodowej” costam:

    „Putin to Netanyahu: Israel, Russia ‚unconditional allies’ in war against terror”

  218. Niektórzy się rozmarzyli.
    Nikt jeszcze Rosji na kolana nie rzucił i Trump o tym wie.
    Tylko z Rosją , a nie przeciw, leży przyszłość Trumpa.
    Coraz głośniejsze są głosy , że Trump jest wysoko zadłużony w Deutsche Bank i tutaj leżą pierwsze priorytety polityki Trumpa, a nie w konfrontacji z Putinem, z którym Trumpa wszystko łączy, a nic dzieli.

  219. Bywalec 2

    „Trump jest wysoko zadłużony w Deutsche Bank i tutaj leżą pierwsze priorytety polityki Trumpa’

    Może coś bliżej na ten temat bo ciekawy.

  220. Bywalec 2
    15 listopada o godz. 15:16

    „Przyjęcie byłych krajów z sowieckiej strefy wpływów ,do Unii Europejskiej i NATO , było miłym eksperymentem , ale jednak nieporozumieniem. Miejsce tych krajów jest u boku Rosji”.

    Łza ci się w oku kręci, jesteś o krok od powołania Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Radzieckiej na tym blogu. Wrócisz do czasów młodości, zostaniesz przewodniczącym miejscowego koła TPPR.

  221. Bar Norte
    Dziewi mnie , że to akurat mnie przypada zaszczyt informowania kogoś , tak znakomicie znającego niemiecką prasę.
    http://www.spiegel.de/politik/ausland/donald-trump-firmen-haben-laut-bericht-650-millionen-dollar-schulden-a-1108716.html

  222. Muszynianka
    14 listopada o godz. 22:38

    „porównywanie nominacji z nadania prezesa PiS” …

    No nie, w Polsce sędziów TK wybiera Sejm. Zajrzyj do konstytucji RP.

    ” … A zestawianie sytuacji prawnej Sądu Najwyższego w USA i TK w Polsce i ich sędziów, oraz sytuacji w Kongresie (republikańska większość) i w Sejmie (PO/PSL) urąga logice”.

    Najwyraźniej nie pamiętasz co to logika i mylisz ją z paralelą. W USA jest spór o SN (TK), w Polsce także i z grubsza chodzi o to samo. PO wybrało 5 swoich sędziów TK na przełomie kadencji (8.10.2015). Ten sam argument wysuwany był w USA, poprzedni sędzia zmarł i demokraci nie powinni z tego faktu robić sobie okazji do mianowania swego sędziego, bo to zachwiałoby równowagą w amerykańskim SN. Tym bardziej, że kadencja Obamy dobiegała końca.
    Nasi krajowi „demokraci” chcieli dokładnie tego samego, przeforsowali nową ustawę o TK, wybrali sobie 5 sędziów TK tuż przed wyborami do Sejmu, choć poprzedni sędziowie nadal jeszcze urzędowali. Na przełomie kadencji nie powinno się takich numerów robić, bo to niepięknie.

    „Wynik 298-229 dla Trumpa jest niemożliwy, bo elektorów jest 538”.

    Już poprawiam, 306 do 232, czyli jednak pogrom. 🙂

    „Obama mianował swojego kandydata, Merrick Garland … republikanie zbojkotowali tę nominację, łamiąc konstytucję USA”.

    Nikt nie złamał konstytucji, po prostu Senat nie zatwierdził tej kandydatury. Demokraci odgrażali się, że zrobią republikanom takie samo kuku, ale ―
    to prawdziwy pech ― nie mają większości w obecnym Senacie.

  223. Logicznie rzecz biorąc, różnica pomiędzy hegemonizmem a multipolaryzmem, powinna być dla każdego średnio inteligentnego człowieka oczywista.
    Hegemon podporządkowuje WSZYSTKICH swoim interesom, nie bacząc na skutki dla podporządkowanych.
    W świecie wielobiegunowym sytuacja jest wypadkową wielu sił, wymagającą negocjacji.
    Trzeba liczyć się z interesami innych.

    Ponoć jest takie uzgadnianie kwintesencją demokracji.
    A dyktat jednego, to zamordyzm i autorytaryzm?
    Dlaczego ma więc tylu zwolenników?

  224. Rossi
    Szef TPPR, albo wreszcie odetchnę z ulgą .
    Obie perspektywy są ponętne i dla mnie nie do odrzucenia, ale śpij spokojnie . Mnie niestety , a na szczęście dla ciebie, nikt nie pyta.

  225. Bywalec 2

    Dziękuję bardzo za link.

    To wyjaśnia czemu zaszczycił kanclerz Merkel telefoniczną rozmową.

  226. Jakos nie rozumiem, z jakiego powodu nie można było zapisać się w latach 90′ do ruchu państw niezaangażowanych, czy uzyskać status pozablokowego, jak Finlandia, czy Szwecja, Szwajcaria, Austria.
    Byłby to solidny kawał obszaru państw neutralnych w Europie.
    I nie szkodziło by integracji gospodarczej.
    Niestety, finansowanym przez różne NGO działaczom „wolnościowym” nawet przez myśl nie przeszła niezależność.
    Z łap misia, pod skrzydła sępa było im spieszno…….

  227. Co do ekonomii jako nauki i jej szkół, to jak z szamanizmem.
    Jest ich wiele.
    Przewaga wróżenia ze szklanej kuli nad wnętrznościami zwierząt jest natury estetycznej raczej niż wynika z praktycznych osiągnięć czy stochastyki……

    Poniżej, ekonomia która mi odpowiada, bo wyjaśnia w sposób przystępny wszystkie fakty które miały, mają miejsce i zaistnieją.
    Po przeczytaniu tych kilkunastu wykładów, stałem się mądrzejszy.

    Polecam moim szanownym polemistom, wyznawcom innej ekonomii.
    Której teoretyczne założenia NIGDZIE na świecie się nie sprawdziły co prawda, ale obowiązują wyznawców jak „credo”.
    -Bywalec 2
    -TeJot
    -Muszynianka/ Pilzner/ Telegraphic…..

    Zachęcam do lektury
    https://pecuniaolet.wordpress.com/wstep/

  228. Mało znaczące jest też pytanie o to, kiedy to nastąpi. Naprawdę ważne jest tylko jedno pytanie: JAK TO SIĘ ODBĘDZIE!?.

    Zgrożenie to dostrzegli też autorzy Global Challenges Foundation w swoim raporcie o zagrożeniach dla ludzkości.

    Jak zauważył w swoich badaniach Giovanni Arrighi, we wszystkich dotychczasowych kryzysach monetarnych konieczny był „reset” – rozpoczęcie wszystkiego od nowa. W zależności od epoki, reset taki kosztował życie tysięcy lub milionów ludzi.
    https://pecuniaolet.wordpress.com/przyszlosc/
    ===========

    TUP< TUP, to skrzecząca rzeczywistość!!!

  229. Trump realizuje program Clinton. Bliska współpraca państwa i firm prywatnych dla tzw. zaspokojenia uzasadnionych i nieustannie rosnących potrzeb lundości. Tyle, że współpraca będzie pogłębiona i rozszerzona na coraz nowe sektory. Marka Trump wyprze USA, choć tłum będzie jeszcze skandował: ju-es-ej, ju-es-ej …

    Oczywiście nieruchomości we współpracy z bankami, które są już przygotowane na darowanie długów zaciągniętych przez firmę Trump. Jak tam jest z ratingiem amerykańskiego długu? Bo nikt jeszcze nie zarobił w nieruchomościach bez lewarowania. Od Reichmana poczynając po Trumpa.

    Ale są też inne biznesy. Np. moda:
    http://www.ivankatrump.com/shop-ivanka-trump-collection/

    Wszystko to się jeszcze lepiej zintegruje, gdy dzieci Trumpa, czworo ich, imion nie pamiętam, z zięciem włącznie uzyskają dostęp do największych tajemnic firmy, pardon, USA.

  230. Słysząc tup-tup, raduje się niejeden przy-głup.

  231. Wiesiek
    Mam ndzieję , że jest ci świadomym, że akurat ty nie jesteś zachęcającym przykładem dla polecanej przez siebie lektury?

  232. wiesiek59
    15 listopada o godz. 19:12
    Po przeczytaniu tych kilkunastu wykładów, stałem się mądrzejszy.

    Mój komentarz
    Wiesiek, niewiarygodne. Stałeś się jeszcze mądrzejszy po zaznajomieniu się ze słowotokiem gadacza? Który to słowotok nazywasz wzniośle wykładem.

    To drugi doktor Kwaśniewski (ten od diety mięsno-tłuszczowej). Obaj uważają podobnie. Kwaśniewski, ze medycy, to durnie, a medycyna tzw. oficjalna, to głupoty, a Twój wykładowca bez zahamowań nazywa ekonomistów durniami, z wyjątkiem tych o których przeczytał kilka zdań w poradnikach i którzy mu się spodobali, bo wszystko przewidzieli, co on przewiduje.
    Pzdr, TJ

  233. Muszynianka
    15 listopada o godz. 17:15
    W Syrii nie ma wojny domowej. Tam trwa amerykańska agresja z pomocą najemników PI i innych bandytów CIA. Jak zwykle mówią, że budują demokrację i chcą zabić jednego człowieka. Za tego jednego zabili jak na rzazie 450 tysięcy i kilka milionów przepędzili do Europy. Zapłaci za tę wojnę jak zwykle satelicka Europa. W gruncie rzeczy chodzi tam o rurę gazową i o Rosję.

  234. Muszynianka
    15 listopada o godz. 19:28

    Bzdura.
    Rosnące potrzeby ludności zatrzymują się na pewnym poziomie.
    Najlepszy przykład- Japonia.
    Na tym poziomie, gdy potrzeby zostają zaspokojone, następuje stagnacja popytu wewnętrznego.

    Jest to logiczne, i uwarunkowane psychologicznie, ma też związek z kontekstem kulturowym.
    Można by sztucznie wytworzyc niepohamowaną ZACHŁANNOŚĆ, za pomocą marketingu.
    Sztuczne produkowanie popytu, konsumeryzmu, specyficzne dla kultury zachodu, jest mało perspektywiczne.
    Ale, to moje prywatne zdanie.

  235. tejot
    15 listopada o godz. 20:28

    Ekonomia nie jest nauką, to szamanizm.
    Gdyby była nauką, opracowała by powtarzalne receptury/ procedury, prowadzące do konkretnego skutku.
    POWTARZALNE w każdych warunkach.

    Wielcy kapłani ekonomii- zachodniej- dodajmy, bo o wschodnich teoretykach jest danych niewiele, nie podołali roli objaśniania rzeczywistości i trafnemu transferowi swojej wiedzy do modelowania przyszłości zgodnie z oczekiwaniami.
    Nie są w stanie wymodelować przyszłości.
    Czy nawet, osiągnąć stan równowagi w konkretnym kraju.

    moją metodą jest czytanie i wyrabianie sobie własnego zdania, w konfrontacji z bezdyskusyjnymi faktami.
    Nie znam twojej metody dochodzenia do własnego zdania na jakiś temat.
    Ale na twoim miejscu, popracowałbym nad tym.
    Twój sposób dyskusji, też mi się nie podoba.
    Jak dla mnie, masz za mało autorytetu i wiedzy, by tym tonem odnosić się do cudzych koncepcji.
    Radziłbym używać argumentów, nie połajanek.
    Jak na razie, raczej moje prognozy się sprawdzają…….

  236. wiesiek59
    15 listopada o godz. 20:50

    Jak myslisz … dlaczegi D. Passent z uporem maniaka studiowal li tyko ekonomie majac „pale” ( 2 ) z matamatyki … (?)

  237. 15 listopada o godz. 20:50
    tejot
    15 listopada o godz. 20:28
    Ekonomia nie jest nauką, to szamanizm.
    Gdyby była nauką, opracowała by powtarzalne receptury/ procedury, prowadzące do konkretnego skutku.
    POWTARZALNE w każdych warunkach.

    Mój komentarz
    Wiesiek, również medycyna nie jest nauką, to szamanizm. Gdyby była nauką, to wypracowałaby „procedury powtarzalne w każdych warunkach” (co za fraza!) i leczyłaby wszystkich ludzi, a każda operacja byłaby udana, nawet na nieboszczyku przeprowadzana.
    Dr Kwaśniewski (ten od diety miesno-tłuszczowej) idzie jeszcze dalej. Twierdzi on mianowicie, że medycyna nie jest nauką, tylko szamanizmem, bo nie uznaje jego potężnej teorii opartej m.in. na Piśmie Świętym, która to teoria mówi, że jedzenie tłuszczu i mięsa, to samo zdrowie, a jedzenie węglowodanów, przyczyną chorób. Wszyscy będą uleczeni dietą Kwaśniewskiego, każda operacja udana. Oj dana, dana.
    Pzdr, TJ

  238. „…dla tzw. zaspokojenia uzasadnionych i nieustannie rosnących potrzeb ludności”

    To jest bzdura? Hm. Może.
    Ale nie moja, tylko peerelowska. Na każdym rogu tak mówili właściciele środków produkcji, oraz na wykładach ekonomii socjalizmu też.

    W przypadku Donalda i Ivanki, to jednak im chodzi o to, aby potrzeby ludności rosły, popyt na kasyna, na pola golfowe, na markową odzież z rekwizytami z napisem Ivanka Trump. I te potrzeb na te dobra i usługi niestety rosną, jak sam twierdzisz, zdaje mi się. Chyba nie wykładasz nam bzdur?
    Faktycznie nawet w Moskwie i Petersburgu rosną.

  239. „W Syrii nie ma wojny domowej. Tam trwa amerykańska agresja z pomocą najemników PI i innych bandytów CIA.”

    Faktycznie, słyszałem te objaśnienia. Mówili nawet, że wschodnie Aleppo bombarduje US Air Force.
    Ten rozziew informacji z odmiennych źródeł mnie umacnia w poglądach, nota bene.

    Ale może te źródła zgodzą się w jednym: o rury gazowe najbardziej walczy Gazprom i jego najemnicy.

  240. tejot
    15 listopada o godz. 21:08

    Każdy organizm ma indywidualne cechy.
    Tak samo jak kazda społeczność, region, kraj.
    różnią sie liczebnością, warunkami klimatycznymi, zasobami, sąsiedztwem, kulturą.
    Zunifikowanie tego jest praktycznie niemożliwe.
    Szczególnie w sytuacji gdy istnieje prawo lokalne, a firmy sa globalne.
    Zarówno organizmy ludzkie, jak i społeczności lokalne, poddane terapii powszechnej, dostosowanej do jakiejś średniej, zostaną w części zniszczone.
    Skutki uboczne leków, szczepionek, czy ekonomicznych recept, bywają zabójcze dla pewnej cześci organizmów…….

    Jedną z recept serwowanych wszystkim krajom rozwijajacym się, był tzw. Konsensus Waszyngtoński.
    Ja mogę przytoczyć kraje którym ta receptura zaszkodziła.
    Czy mógłbyś przywołać przykłady krajów którym pomogła?
    W tym momencie zaczniemy rozmawiać o faktach, a nie teoriach.
    Które dla mnie się zdyskredytowały, ale dla ciebie są zdaje się prawdą objawioną nie podlegającą jakiejkolwiek dyskusji.

  241. Na początku grudnia szykuje się kolejna polityczna niespodzianka – tym razem we Włoszech.

    Premier Renzi na 4 grudnia wyznaczył referendum konstytucyjne w sprawie kompetencji senatu. Można by tę inicjatywę uznać za niewartą uwagi gdyby nie to, że premier Renzi w jakimś zaćmieniu umysłowym powiązał powodzenie referendum z dalszym trwaniem swego rządu – po prostu zapowiedział dymisję jesli referndum nie przyniesie satysfakcjonujących go rozstrzygnięć.

    Możliwość wywalenia Renziego tak pobudziała całą opozycję (od skrajnej lewicy aż do Ruchu Pięciu Gwiazd Beppe Grillo), że zapowiedziano akcję utopienia referendum. Co gorsza, również opozycja w ramach Partii Demokratycznej, którą kieruje też chce uwalenia referendum i pozbycia się szefa.

    Dodać należy, że Renzi ma przeciwko sobie również ulicę z powodu zdemolowania tamtejszego prawa pracy – zgodnie z zaleceniami MFW.

    Tak więc, wedle wszelkich znaków na niebie i ziemi, Renzi za trzy tygodnie sromotnie przerżnie referendum.

    Wygląda więc na to, że Renzi w grudniu będzie musiał pożeganać się ze stanowiskiem premiera a Włochy zaczną przygotowywać się do wyborów. A te bezapelacyjnie wygra „Ruch Pięciu Gwiazd” Beppe Grillo.

    A to oznacza wyjście Włoch ze strefy euro – jak sadzę wiosną.

  242. wiesiek59
    15 listopada o godz. 21:34
    „W tym momencie zaczniemy rozmawiać o faktach, a nie teoriach.”
    Mój koementarz

    Wiesiek, kręcisz i kluczysz, najpierw podnieciłeś blog do studiowania rzekomej teorii gadacza zalinkowanej przez Ciebie, a teraz nawołujesz studentów by „rozmawiać o faktach, a nie teoriach”.
    Wiesiek trudno nadążyć za Twoimi teoriami i faktami wyciąganymi z internetu jak króliki z kapelusza. Ja nie nadążam.
    Pzdr, TJ

  243. tejot
    15 listopada o godz. 21:59

    Proszę wybaczyć, ale mam takie IQ, jakie mam…….
    To że nie możesz nadążyć, stwarza pewien problem w komunikacji.
    Bo ja widzę ważne związki, a ty nie.
    Ja łączę pewne fakty, ty nawet powiązań nie jesteś w stanie dostrzec.
    To co mi się wydaje oczywistą konsekwencją, dla ciebie jest czarną magią.
    Po prostu moja masa apercepcyjna jest sporo większa od twojej……..

    Być może, nie mam daru przekazywania na poziomie elementarnym pewnej wiedzy, powiazań, oczywistych koincydencji?
    Ale, przynajmniej się staram…….

    Wracając do tematu podstawowego.
    Wymień kraje które zyskały na konsensusie waszyngtońskim- jako takie- nie jako jedynie ich elity.
    Potem możemy sobie wymienić poglądy, uznając argumenty przeciwnika, bądź pozostając przy swoim zdaniu.

    Ps.
    Jaką masz szybkość czytania ze zrozumieniem?
    Moja jest dość niska- ze 100 stron na h…….
    To dość spore ograniczenie percepcji.

  244. Radio Łubianka? Dziękuję, nie poczytam.

    Redaktor Passent nie tylko czeka na bliższe naszemu pojednaniu z katem okoliczności przyrody, ale stwarza też dogodną platformę służących temu rozmów.
    Blog EP stał się platformą jakże pożytecznych dysput z emitentami Radia Łubianka (d. Erywań).
    Dysputy pożyteczne, bo nadające obłędnym moskiewskim botom rację bytu.
    A przecież nie argumenty, lecz byt stanowi w Moskwie świadomość.
    Na nic więc walka Muszynianki czy Tejota na cytaty i statystyki ilości bicia w relacji do wagi populacji Murzynów w Hameryce; radio Ł. i tak zakatuje rozsądek i zdrowie publiczne samym: wystarczy być.
    Obcując i dysputując z Radiem na blogu, rośnie piękna platforma porozumienia z Moskwą, od której nie będzie wszak ucieczki, zgodnie z prawem racjonalizacji każdego popełnionego głupstwa i brnięcia w jego imię w zaparte.
    Kto nie wierzy, bo i rozumieć nie może, niech przeanalizuje dzieło społeczne innego, równie tolerowanego latami „radia” z Torunia – którego zatrute owocki spadają nam przez puste łby wprost do gąbki.
    I wypadają wraz z portfelem z kieszeni, prosto i zupełnie parlamentarnie do wilanowskiej opacznie Wyciskarki dla Lemingów.
    Idąca za dysputą z Raddiem Ł. nadzieja na wypracowane tym trudem pluszowe kajdanki z Łubianki, w kwestii pluszu jest tragikomiczna.
    Proszę ja więc tu o dalsze proWiesiowe polemiki i argumenty, składane na ołtarzu porozumienia, a do zajeżdżających na to wezwanie pod nasz dom kibitek nie trzeba będzie na nas nawet kajdanek czy knuta.
    Sami już na te platformy włazimy jeden przed drugim, myśląc że tylko czekamy, jak we wpisie Gospodarza bloga.

    PS Przepraszam, że tym komentarzem, nawykowo traktuję „P”, ten blog i jego Autora, jak oldskulowo rozumianą (pardą le mot) platformę inteligentów.
    Proszę o nieprzynoszenie kwiatów i responsów, hihi.

  245. Tak się można pomylić.
    Nie poznaje Wieśka . Przez cały czas daje się on nam poznać na blogu jako dojść prosta osoba, która na siłę próbuje wszystko co obserwuje, tak uprościć , aby móc to jakoś objąć i zrozumieć także swoimi , dojść ograniczonymi możliwościami intelektualnymi, tymczasem okazuję się on nadętym bufonem , który uważa się za bestię inteligencji.
    Jak dramatycznie można się mylić .

  246. Wiesiek, przykro mi, jakiś nienadążny jestem, zostaję w tyle za Tobą. Utknąłem na etapie ekonomii. A Ty już daleko z przodu – przy ekonomii euroazjatykiej. To nie jest żadne oszukaństwo, to jest nauka, a nie szamaństwo. IQ mnie gniecie, już się słaniam, Euroazji nie doganiam.
    Pzdr, TJ

  247. tejot
    15 listopada o godz. 22:58

    Jedynymi krajami świata które zyskały na globalizacji i dostępie do zachodnich rynków, było kilka krajów azjatyckich.
    Które dzięki zamordyzmowi, protekcjonizmowi gospodarczemu, były w stanie opanować niektóre segmenty rynku dostaw do krajów rozwiniętych.
    Wynikało to z ich prawodawstwa i światłości elit, oraz długofalowej, konsekwentnej polityki gospodarczej.
    Nie było demokracji, tylko twarde PLANOWANIE przeszłości.
    Fasadowa demokracja była jedynie maskowaniem w Japonii, Tajwanie, Korei Pd. Singapur nawet nie udawał.

    Było to możliwe jedynie dzięki zachodnim kredytom wziętym z powietrza.
    Zachód bogacił się drukując papierki, Wschód, produkując realne dobra i towary.
    Kestią czasu jest, by wymiana stała sie ekwiwalentna.
    Na razie, Azjaci zadowalają się wykupem firm, patentów, kadr, nieruchomości, ziemi.
    Nie wystarcza to do zbilansowania wymiany.
    Szybkość druku papieru dalece przekracza możliwości generowania pomysłów, patentów, idei.

    To są moje prywatne refleksje, spostrzeżenia, argumenty do dyskusji.
    Oczekuję twoich.
    Chyba że z braku takich, po raz kolejny zaczniesz używać jedynie ci dostępnych- insynuacji mających pokryć niekompetencję i brak własnych koncepcji, przemyśleń.

  248. Wiesiek, jak sobie wyobrażasz dyskusję z Wieśkiem, który na wstępie, każdym wstępie wygłasza takie szamańskie formułki, jak:
    „Było to możliwe jedynie dzięki zachodnim kredytom wziętym z powietrza.
    Zachód bogacił się drukując papierki, Wschód, produkując realne dobra i towary.”

    Wiesiek, podstawy Twojej geoekonomii, to memy, netowe formułki typu:

    – pożyczka, to pieniądz wirtualny, zwrot długu, to pieniądz realny
    – pułapka długu
    – pieniądze wracają do Niemiec
    – prywatyzacja zysków, uspołecznienie strat
    – ekonomia to nie nauka, a szamaństwo, a ekonomiści to durnie
    – rządzący to też durnie
    itd.
    Ja z takimi ignoranckimi banialukami nie jestem w stanie dyskutować.
    Pzdr, TJ

  249. Bywalec 2
    15 listopada o godz. 22:49

    Jeszcze nie czas na dyskusję, ale ……
    Przyswój sobie pojęcie MENTAT, GROKOWAĆ.

    Dostaję dane na wejściu, wypuszczam analizę na ich podstawie na wyjściu.
    Jest logiczna i sprawdzalna, o ile dane wejściowe nie są zmanipulowane.
    Niektóre twoje dane sa ciekawe, warte uwagi i przemyślenia.
    Reszta, to produkt propagandy, obliczony na standardowego „Kiepskiego”.

    Myśl samodzielnie, stosuj brzytwę Ockhama.
    Wtedy będziemy mogli dyskutować, a nie pyskować.
    Czy też stosować metody dyskusji rodem z parlamentów w Korei Pd, czy Ukrainy.
    Piąchopiryna nie jest metodą, ale skutkiem……..braku argumentów.

    Bufon, narcyz?
    Wyjątkowo merytoryczny argument spłynął spod twojej klawiatury…….
    A konkretnie?
    Z jakim wnioskiem spływającym spod mojej sie nie zgadzasz?
    Argumenty ad personam zamiast ad meritum, zdają się ulubioną metodą.
    BUFONÓW nie posiadających wiedzy, ani własnego zdania.
    Ja firmuję własne zdanie, posiłując się własnym doborem źródeł uznanych przeze mnie za sensowne.
    Ty poza własnym przekonaniem, zdajesz się nie posiadać niczego mogacego podważyć moje wnioski……

  250. tejot
    16 listopada o godz. 0:00

    Wszystkie wyżej wymienione przez ciebie FAKTY, nie są godne dyskusji.
    Niemniej jednak istnieją, są godne dyskusji wśród ekonomistów, polityków.
    Król jest niestety nagi….

    Argument typu BANIALUKI ostatecznie przekreśla cię jako poważnego interlokutora.
    Twój horyzont myślowy jest zdecydowanie poniżej ogólnodostępnej wiedzy.
    Toteż, podziękuję ci za trud myyślenia abstrakcyjnego.
    Musiało boleć…….

  251. ”Argument typu BANIALUKI ostatecznie przekreśla cię jako poważnego interlokutora.”

    Żeby się przekreślić jako ktoś trzeba najpierw nim być.
    Stajnia Passenta uprawia ten sam schemat (czy też wynajęci hejterzy redakcji Polityki mający udawadniać Sponsorowi, że kogoś ta Redakcja przekonała i należy dalej inwestować w Zespół bowiem jest OPNIOTWÓRCZY > patrz komentarze popierające tezy redakcji na blogach)
    – podsumowanie – najczęściej całkowicie wypaczanych w sposób absurdalny – tez komentatora
    – prześmiewczy komentarz wobec tez absurdlanych.

  252. Słowa otuchy dla wiernych na ogromnej tablicy przykościelnej :
    NO MATTER WHO IS PRESIDENT
    GOD IS THE KING

  253. @Giez, ja się tak bardzo nie utożsamiam.
    Wybacz wczorajszy żart ale chciałam ci odjąć troche tej goryczy.

  254. Wiesiek 59 powiedzial cos od siebie krytykujac TJ; nie powiedzial jednak NIC!

  255. Wieska59 nalezy „niezauwazac”. Szkoda czasu na „Poczytaj mi mamo”.

  256. wiesiek59
    15 listopada o godz. 20:50 teskni za konkretnym skutkiem.

  257. Muszynianka
    15 listopada o godz. 19:28 lubi teorie spiskowe z kolorowej prasy…

  258. Dlaczego zapominamy role Rosji w Syrii, wczesnie role ZR….

  259. wiesiek59
    15 listopada o godz. 15:00 nie tylko nie zna sie na polityce niemieckie, na procedurach prawnych rowniez nie.

  260. Powaga…

    Poważny bot-wiesio, wskutek procesów dziejowych, już się poczuł na blogu priwislanskim wiesiat’ielem.
    Kto wcześniej nie zauważył, co zacz ta wirtualna postać, musi znaleźć sobie mniej inteligenckie rejony blogosfery.

  261. Środa we środę o rządach PiSolidarności. Czy nie można pomarzyć o Polsce Ludowej.
    „Jeszcze nigdy w najnowszej historii Polski tak niewielu zrobiło tak wiele. Przede wszystkim wprowadzono prezesokrację, czyli przeniesienie władzy ustawodawczej i wykonawczej z jej organów konstytucjonalnych na jedynego nosiciela, którym jest nieponoszący żadnej odpowiedzialności Autorytet.

    Zniszczono jeden z podstawowych fundamentów demokratycznego państwa, jakim jest trójpodział władzy, „unieruchamiając” Trybunał Konstytucyjny. Sejm został sprowadzony do roli maszynki do głosowania, zatracając to, co już Grecy traktowali jako serce demokracji, czyli debatę i zdolność dochodzenia do konsensusu poprzez argumentację, a nie poprzez przemoc większości.

    Polska znalazła się w izolacji. Poprzez politykę zagraniczną stanęła w kontrze do UE, poprzez politykę wewnętrzną nienawistną wobec „obcych” stanęła w kontrze wobec ogólnoludzkiej solidarności. W kraju szerzą się nacjonalizm, ksenofobia i mowa nienawiści wspierane przez najwyższe władze jako wyraz „patriotyzmu”. Postępuje szybka centralizacja zarządzania rynkiem finansowym, szkolnictwem, służbą zdrowia – według najlepszych wzorów komunistycznych. Umacnia się systemowy fundamentalizm religijny i indywidualny fanatyzm (religijno-piłkarski).

    Polska buduje na nowo swoją historię, zaopatrując ją w mity i wierzenia związane z umacnianiem statusu jednej słusznej partii i jej przywódcy. Służy temu rozbudowany system partyjnej propagandy, który przejął publiczne media. Reprodukcji obecnej władzy służyć ma też zapowiadana reforma edukacji. Na niespotykaną skalę wystąpiły czystki partyjne polegające na wprowadzeniu na wszystkie dostępne władzy stanowiska „swoich”. Stanowiska niedostępne czyni się dostępnymi. Rośnie nepotyzm i republika partyjnych kolesiów. Wzrasta też poziom niekompetencji. Tak się bowiem składa, że dzisiejsza władza wywodzi się ze środowisk słabo wykształconych, choć skutecznie nadrabiających ignorancję pychą (casus Misiewiczów).

    Polska szybko się militaryzuje, a jeszcze szybciej wprowadza atmosferę wojennego zagrożenia. Wszelako zasadnym jest podejrzenie, że zapowiadane zbrojenia ludności cywilnej mają służyć raczej rozwiązywaniu problemów wewnętrznych niż walce z wrogiem, chyba że wróg zostanie wymyślony.”

  262. @Indoor (najprawdziwszy), bardzo prosze żebyś trzymał się jednak reguł. Czy ty przypadkiem nie jesteś tym blogowiczem który pracuje na okrągło bez urlopu, tzn. w czasie urlopu również pracuje bez wytchnienia?
    Odpocznij i przeczytaj ponownie „Sto lat samotności” G.G.Marquez’a, zwróć uwage na rozdział traktujący o działalności Kompanii Bananowej. Pisała o tym również „Polityka” , może mniej kunsztownie niż noblista:
    „Gdy tylko lokalne rządy próbowały się przeciwstawić dominacji korporacji z USA, ta wspierała nieoficjalnie wojskowe interwencje (w 1911 r. w Hondurasie, w 1954 r. w Gwatemali). Pomoc armii w Kolumbii zakończyła się tzw. bananową masakrą w 1928 r. Utrzymanie kontroli wymagało podejmowania takich działań wciąż na nowo. W 2007 r. Chiquita przyznała się do finansowania przez siedem lat kolumbijskiej organizacji paramilitarnej AUC i zapłaciła za to w USA karę 25 mln dol. W latach 90. dzięki otrzymaniu 1,7 mln dol. AUC miała sprawniej chronić Chiquitę przed wymuszaniem haraczy przez FARC. AUC stała się jednak wtedy przede wszystkim odpowiedzialna za torturowanie i zabijanie ludności cywilnej. 4 tys. poszkodowanych członków rodzin pozwało Chiquitę za wspomaganie organizacji terrorystycznej, ale wniosek w 2014 r. został odrzucony przez amerykański system sprawiedliwości.”
    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1638929,1,wszystko-czego-nie-chcielibyscie-wiedziec-o-bananach.read
    Dlaczego o tym piszę?, oto niektórzy blogowicze powątpiewaja w wartość poznawczą lektur. Liczę że potrafisz ich przekonać.

  263. Tejot ostatecznie przekreślony jako interlokutor Wieśka, ostatnimi siły wydobywa z siebie sentencję – Wiesiek opisuje świat farmazonami.
    Pzdr, TJ

  264. żabka konająca
    16 listopada o godz. 9:07
    no way

  265. Latem Altman zapowiedział swój projekt pilotażowy: Y Combinator będzie przez sześć do dwunastu miesięcy przekazywał ubogim rodzinom od jednego do dwóch tysięcy dolarów miesięcznie do swobodnego dysponowania. Chce zbadać, jak ów podstawowy dochód wpłynie na zadowolenie ludzi.

    Za optymistycznym założeniem kryje się dość ponura wizja. Chodzi tu, jak stwierdza pomysłodawca, o ”alternatywę wobec istniejącej społecznej sieci bezpieczeństwa“. To zabezpieczenie na przyszłość, gdy wielu ludzi zarabia zbyt mało, by móc się z tego utrzymać. Nie tylko w takich miejscach jak San Francisco, lecz w coraz większej liczbie miast.

    Czy to jest droga wyjścia z amerykańskiego kryzysu – zaakceptować polaryzację, gdy jedni stają się coraz bardziej bogaci, o innych zaś troszczy się państwo? Uspokoić ich, by nie podążali w przyszłości za demagogami takimi jak Trump? Ale czy nie jest to socjalizm w czystej postaci? Coś bardziej nieamerykańskiego trudno byłoby sobie wyobrazić. (…)
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/san-francisco-przepasc-miedzy-bogatymi-a-biednymi/43mj4j
    ==============

    Interesujący reportaż.
    I jego konkluzja……..

    Do tych młodych, dobrze zarabiających, dociera że bez utrzymania pokoju społecznego, zafundowania nieco mniej obdarzonym szczęściem i talentem chleba, może być z nimi krucho.
    Dobrze kombinują.
    Nie chcą podzielić losu Marii Antoniny……

  266. norte:
    c.d.
    to bylo na lekcji rosyjskiego w piatej klasie podstawowki; poniewaz niezle wykręcono mi ucho (no, nie tylko mmnie i nie tylko ucho) to następnym celem (6-7 klasa ) podstępnej agresji został ksiadz;

  267. A jak miałby w tej sytuacji wyglądać słynny „deal” między Trumpem i Putinem?

    – Stany Zjednoczone zawarły porozumienie ze Związkiem Radzieckim, które zakończyło zimną wojnę. Problemem nie jest więc sam układ, lecz to, o jakim układzie mówimy. Zalecam Trumpowi, aby negocjował z Rosjanami z pozycji siły. Zarówno Putin, jak i ajatollahowie muszą nas się bać.

    Podobną strategię Giuliani chciałby wdrożyć, aby powstrzymać zagrożenie ze strony Chin.

    – Republikański prezydent rozbuduje naszą marynarkę wojenną, tak aby Chiny przestały brykać po Morzu Południowochińskim – powiedział Giuliani.

    Jego zdaniem szeroki program rozbudowy zbrojeń nie będzie obciążeniem dla amerykańskiego budżetu, ale przeciwnie, pomoże w szybkim rozwoju gospodarki.

    – Ameryka wyszła z wielkiej depresji lat 30. dzięki II wojnie – przypomniał Giuliani.
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1041267,title,Giuliani-z-Putinem-trzeba-twardo,wid,18593502,wiadomosc.html
    ==============

    Zabawny ten gostek…….
    Choć wpisuje się w schemat.
    Jedynie wojna rozwiąże problemy i pozwoli zarobić.
    Czy Trump będzie dobierał takie „orły” do swojej administracji, i czym to sie skończy, na razie nie wiadomo.
    Bo takich bojowych może być więcej…….

  268. berlin; do gigantycznych korków nie dochodzi, bo niemcy są mistrzami i w organizacji piekła; szeryfowa zegna się dzisiaj wieczorem ze swoim największym sojusznikiem, kolacją;

  269. byk

    „c.d.”

    Znaczy „c.d.” „czerwonych gitar” … .

    Wykręcanie ucha to barbarzyństwo.

  270. norte:
    tym razem jednak byla to faza na leniuszka (n.p. ulubiona metoda naczelnika) bo role agresora przejela ladniejsza czesc mojego pokolenia szyjac sobie sukienki z dekoltami;
    w nich buzowaly hormony, a nas trapily problemy egzystencjalno – teoretyczne ( kiedy? i czy? stanie);

  271. byk

    Wczoraj przeczytałem rozmowę z Thorstenem Faasem, profesorem z Uniwrsytetu w Moguncji, który się specjalizuje w demoskopii.

    Rozmowa dotyczyła dość drastycznego niedoszacowania w badaniach przedwyborczych elektoratu Trumpa.

    Faas twierdzi, że podobnie niedoszacowany jest elektorat AfD w Niemczech. Nawet próbuje uzasadniać dlaczego tak się dzieje.

    Ciekaw jestem co myslisz o ewentualnym niedoszacowaniu – jaką to może mieć skale?

    Ponizej rozmowa

    http://www.dw.com/pl/niemiecki-politolog-mamy-problem-z-demoskopią/a-36331319

  272. norte:
    jawohl!
    no, nie przejmuj sie; bylem jak by tu powiedzie, lucky men, wielu tego okresu buntu nie przezylo;a jednego nawet zakatowal rodzony ojciec ,systematycznie, na smierc;

  273. Bar Norte
    16 listopada o godz. 13:10
    nie wiem; wszyscy sie przejechali; nawet ja, jak wiesz, stracilem dwa zielone 🙂

  274. errata 13:12:
    nie „rodzony”, tylko „wlasny”;

  275. napoleon’ow nam nie brakuje; kartezjusze – rzadziej;

  276. byk

    To są niezłe jaja.

    We Włoszech szykuje się polityczna zmiana, bo niejaki Beppe Grillo ma zamiar przejąć władzę – napisałem o tym nocą.

    Badania opinii publicznej wskazują, że partia premiera Renziego ma 5 procent więcej poparcia niż „Ruch Pięciu Gwiazd” Grillo.
    Ale analitycy twierdzą, że Beppe Grillo jest niedoszacowany z powodów jw i realnie wygrane wybory ma już w kieszeni.

  277. dla jednej z moich ciotek (prusaczka) byl napoleon synonimem barbarzynstwa i uzurpacji;

  278. po tym jak turcja zamkneła granice (odciazajac w ten sposob grecje )to połwysep apeninski i jego okoliczne wyspy sa obecnie priorytetowym szlakiem uciekinierow z afryki i bliskiego wschodu;
    no ,ale turcy groza, ze wymowia układ zawarty z unia( robota szeryfowej), wiec sytuacja moze sie zmienic i strumienie uchodzcow beda sie znowu przesuwały (w kierunku austrii, niemiec, i.t.d.) przez bałkany; zobacz kto wygrał ostatnio w bułgarii;

  279. brakuje w polsce dobrych historykow;
    no,ale sie nie dziwie, bo mozna za to dostac w tramwaju po mordzie;

  280. wiesiek59
    16 listopada o godz. 12:42
    A jak miałby w tej sytuacji wyglądać słynny „deal” między Trumpem i Putinem?
    (…) Zabawny ten gostek…….

    Mój komentarz
    Wiesiek, po co się rozwodzić, przecież to jest dureń ten gostek. Świat składa się w 95 % z durni. Te 5 % po prawej stronie mapy jeszcze jakoś się trzyma.
    Pzdr, TJ

  281. Bar Norte
    16 listopada o godz. 13:10

    ” przeczytałem rozmowę z Thorstenem Faasem.

    Jest tam i o tym, że wielu ludzi nie chce odpowiadać na pytania ankieterów, czując, że poddani są manipulacji, w Polsce jest podobnie. W USA, jak wszędzie, środowisko socjologów jest przesunięte bardzo na (liberalne) lewo i ma taką optykę. Wyniki sondaży często są zamawiane i służą do formatowania umysłów w walce politycznej. Dochodzi do tego współczesne przeświadczenie, że nie ma prawdy obiektywnej, jest tylko „moja” prawda, a kłamanie nie jest grzechem, który przecież nie istnieje? Takie rzeczy już od dawna wynosi się z domu. A że nieprawda jak najbardziej może „być prawdą” świadczy drobny przykład. Włoskie przepisy zezwalają, aby kawa „100 proc. arabica” zawierała 10 proc. robusty (sic!). Czemu? Wietnamska robusta (drewniana w smaku) jest tania, w hurcie dolara za kilogram zielonego ziarna. Nad „świeżą ryba” (to tylko nazwa handlowa i nie ma nic wspólnego ze świeżością) już znęcał się nie będę.

    Jak mawiają Chorwaci: svet se sral (świat się zepsuł i jest do dupy).

  282. Muszynianka
    15 listopada o godz. 21:16

    „o rury gazowe najbardziej walczy Gazprom i jego najemnicy”.

    Piszesz tajemniczo, skąd i dokąd miałyby te rury prowadzić oraz kto miałby być ich operatorem? Wiesz, czy nie wiesz i tylko tak sobie klepiesz w klawiaturę?

  283. Mauro Rossi

    „W USA, jak wszędzie, środowisko socjologów jest przesunięte bardzo na (liberalne) lewo i ma taką optykę”

    To położenie na osi ideologicznej wynika z przesłanek obiektywnych. Socjologia zajmuje się bowiem opisem zmiany i funkcjonowania struktury społecznej. A więc i jej zróżnicowaniem – np stratyfikacją. To jest obiektywnie perspektywa lewicowa bo prawica, siłą rzeczy, widzi społeczeństwo jako twór homogeniczny, jednolity – np naród.
    Inaczej, prawicy socjologia nie jest potrzebna.

    „Wyniki sondaży często są zamawiane i służą do formatowania umysłów w walce politycznej”

    Akurat ten aspekt sprawy, zwany „polityką sondażową”, prof Faas pominął. Natomiast w moim przekonaniu właśnie wykorzystywanie lipnych sondaży do wymuszania na ludziach określonych zachowań politycznych najbardziej zaszkodziło tym narzędziom badawczym. Wlasnie na skutek nachalnej „polityki sondażowej” ludzie unikają ankieterów, spławiają ich albo po prostu im kłamią.

    Faas pominął też wpływ współczesnego rynku na badania czyli cięcie kosztów, które jak czytam doprowadza do tego, że ankieterzy z braku kasy ograniczają badania do kręgu swych przyjaciół i rodziny co przecież wypacza wyniki.

    Wniosek z powyższego jest jeden – na skutek kryzysu sondażowego do łask powracać powinna polityczna intuicja.

  284. Prezydent Lech Kaczyński o Trybunale Konstytucyjnym

    Lech Kaczyński, gdy 4 listopada 2006 r. powoływał Jerzego Stępnia na stanowisko prezesa TK, powiedział:

    „Trybunał Konstytucyjny jako instytucja kontroli konstytucyjności (…) jest instytucją utrwaloną w kulturze europejskiej. (…) tam gdzie istnieje praworządne państwo, tam istnieją i organy kontroli konstytucyjności. Nawet jeżeli w moim przekonaniu każda władza może podlegać krytyce, a więc także i Trybunał, to jest to władza, której istnienie, kompetencje są co do zasady niepodważalne. To też niezwykle wzmacnia pozycję
    tych, którzy funkcje sędziów Trybunału objęli. Zdaję sobie sprawę, że między różnymi organami władzy, organami władzy sądowej, władzy wykonawczej, ustawodawczej bywają napięcia. To jest rzecz normalna w demokracji. Jest również rzeczą normalną, że orzecznictwo Pań i Panów sędziów może być przedmiotem dyskusji. Ale nie zmienia to faktu, że ta dyskusja, szczególnie po wydaniu orzeczenia, ma jedynie teoretyczny charakter, ponieważ zgodnie z naszą Konstytucją orzeczenie takie ma moc powszechnie obowiązującą. To kolejny dowód na ogrom Pań i Panów władzy. Wspominam o tym dlatego, że w trakcie uroczystości, która wiąże się ze zmianą na stanowisku prezesa Trybunału, z powołaniem jednej piątej składu sędziów Trybunału, o takich rzeczach wspominać należy”.

    30 listopada 2006 r. Lech Kaczyński powołał sędziego Janusza Niemcewicza na stanowisko wiceprezesa TK. Mówił wtedy m.in.: „Trybunał Konstytucyjny jest nieodłączną częścią systemu ustrojowego państwa prawnego, a więc był, jest i pozostanie, dopóki Polska będzie miała taki charakter. Miejmy nadzieję, że na zawsze”.

    Przypominać nie trzeba, piszą blogowe PiSmaki za panem prezesem, że TK jest III izbą parlamentu … itd itp.

  285. tejot
    16 listopada o godz. 14:20

    Ten gostek jest dość znaczącą postacią.
    Poglądy natomiast ma zbliżone do Macierewicza, czy Żyrynowskiego.
    Jeżeli będzie wprowadzał to w życie, grał w „cykora” z Chinami, sprawdzał kto ma większe coyones, będzie ciekawie…..

    Pan Giuliani zdaje się zapominać, że Morze Chińskie nieprzypadkowo tak się nazywa……
    Cóż, niekoniecznie zna geografię świata.
    Czasy wojen opiumowych też raczej nie powrócą, więc siłowy dyktat bardzo ładnie zarysowany w tym wywiadzie, to moim zdaniem nieznajomość realiów, albo fanfaronada upojonego sukcesem gostka…..

  286. Wiesiek
    Twój nocny napad mądrości zaszokował mnie.
    Czy ty poważnie uważasz , że posługujesz się metodyką naukową, bo z brzytwy Ockhama zrozumiałeś , że po co tworzyć nowe byty i to najprostsze mylisz z najprymitywniejszym ?
    Wiesiek
    Ja cię nawet lubię , ale czasami robisz się taki bezczelny, ze jest to trudne do zniesienia .
    Znamy się od lat i obaj wiemy , że masz kolosalne problemy ze zrozumieniem najprostszej statystyki i twoja siła leży raczej w tym poetyckim , tym umownym , ale jako blagiera , stosującego w swoich analizach metody naukowe, Wiesiek , bój się Boga , nie wstyd ci ?

  287. Bar Norte
    16 listopada o godz. 16:01

    „Na skutek kryzysu sondażowego do łask powracać powinna polityczna intuicja”.

    Intuicja, iluminacja, gnoza etc.? To ezoteryka, a nie poznanie naukowe w duchu oświeceniowego racjonalizmu jak przystało na lewicę. Brakuje tylko seansów spirytystycznych i gry w trzy lusterka. 🙂

    Dla kontrastu zobacz co mówi nieintuicyjna prawdziwa nauka; źródło absolutnie wiarygodne, tyg. „Polityka” (2014).

    „Ludzkość już dawno nie była tak szczęśliwa jak obecnie – wynika z ostatniej ankiety Instytutu Gallupa. Ten najstarszy ośrodek badań opinii społecznej na świecie co roku pyta mieszkańców ponad stu krajów świata (tym razem 138) o ich samopoczucie. W najnowszej ankiecie 7 na 10 respondentów stwierdziło, że doznają w życiu sporo radości”.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/ludzieistyle/1602861,1,w-poszukiwaniu-definicji-pojecia-szczescie.read

    Czy intuicyjnie mógłbyś dojść do tak optymistycznych wniosków? Chyba nie, nawet gdybyś miał kobiecą intuicję, np. Muszynianki.
    🙂

  288. Bywalec 2
    16 listopada o godz. 16:57

    Wiesiek jest żywym przykładem, że internet może być prawdziwym przekleństwem człowieka.

  289. Naprzeciw multipolaryzmu jest mulilateralizm (nie hegemonizm)

    „Ameryce wymyka się hegemonizm”? Czyżby?

    Ameryka hegemonem była ze dwie dekady, od końca zimnej wojny. Nie z uzurpacji, lecz siłą rozpędu. Po aneksji Kuwejtu przez Irak w 1990 roku, wspólnota międzynarodowa domagała się interwencji, zapłaciła USA za przepędzenie Saddama, wprowadziła nań sankcje. Po ataku na WTC i Pentagon (9/11) poparła i wzięła udział w obaleniu talibów w Afganistanie. Nałożyła sankcje na Iran w związku z programem atomowym i doprowadziła do podpisania umowy (podważanej przez elekta Trumpa). Trump także chce obalić układ klimatyczny z Paryża, spore osiągnięcie wspólnoty międzynarodowej z USA i Chinami na czele. Trump jest za powrotem do hegemonizmu, jemu i jego wyznawcom marzy się Wielka Ameryka, jak dawniej.

    Ameryka stopniowo przestaje być hegemonem, nie tylko z powodu wzrostu potencjału Chin, ani chwilowego zasilionego boomem na surowce energetyczne wyskoku Rosji, ale głównie ze wzrostu potencjału dziesiątek krajów w Azji, Afryce i Ameryce Łac. Ten wzrost jest napędzany, wręcz gwarantowany przez Pax Americana.

    Naprzeciw dążenia do multilateralizmu stoi multipolaryzm. Najbardziej popiera to Rosja, wystarczy zajrzeć do ich przekaziorów i tub propagandowych. Chinom też chyba się podoba mulitpolaryzm, który w ich ruskim wydaniu oznacza hegemonizm lokalny. Ich jest strefa wpływów, święta, przez boga nada, przez św. Włodimira potwierdzona, jakie kraj mają do niej należeć, tego nie trzeba tu wyliczać. Strefa hegemonii Rosji sięga po krance dawnego imperium ZSRR, tzw. bloku sowieckiego (bez d. NRD). A dalsze perfyferia (skandynawia i cała Europa) muszą być posłuszne, w każdym razie oderwane od USA, pozbawione parasola atomowego i NATO. To jest multipolaryzm a la russe, przynajmniej w naszej części świata. Rosja jest zorientowana na zachód, tam są jej korzenie i soki. Daleka Syberia jest ogonem, surowcową krową dojną.

    Nierealność tej doktryny wynika wg. mnie z trzech powodów: marności ich modelu gospodarczego, upadku demograficznego, oraz obrzydliwości wstecznej ideologii – nie do przyjęcia dla przeciętnie rozwiniętego Europejczyka.

  290. Wiesiek
    Guliani jest rzeczywiście typowany na członka rządu , nowego prezydenta .
    Czy aby nie naciąłeś się swoją brzytwą, typując Trumpa na wielkiego budowniczego pokoju ?

  291. Bywalec 2
    16 listopada o godz. 17:07

    Spokojnie…..
    Trump jest spoza układu politycznego, nie należał do politycznych decydentów.
    Giuliani i cała reszta która będzie tworzyć nowy gabinet, to w większości stare polityczne wygi, osadzone od lat w politycznym establishmencie.
    Jak będzie Trump funkcjonował w takim otoczeniu, to interesujące pytanie. Wpadł między wrony, będzie krakał jak one?

    Cóż, albo on narzuci piętno własnej osobowości na gabinet, będzie osobowością.
    albo jemu narzuci otoczenie sposób postępowania.
    I zostanie kolejną marionetką od firmowania cudzych decyzji własnym podpisem……

    Pierwsze oceny nie wcześniej niż w maju.
    Na razie, możemy jedynie wróżyć z fusów.
    Czy uprawiać „waszyngtologię”…..

  292. Demon dochodu podstawowego pojawia się nad zachodnimi społeczeństwami.
    W Szwajcarii został niedawno,odrzucony w ogólno krajowym referendum. W Finlandii i lokalnie w USA stoi krótko przed wprowadzeniem, a w wielu innych krajach jest także dyskutowany.
    Coraz bardziej zaczyna przeważać opinia, że postindustrialne społeczeństwa , nie będą w stanie zapewnić wszystkim swoim obywatelom godziwej pracy i wynagrodzenia , ale te są dojść bogate, aby każdemu obywatelowi zapewnić godziwe utrzymanie. Taki projekt niesie ze sobą oczywiście także wiele niewiadomych, przedewszystkim, bo nauczyliśmy się definiować swoje miejsce społeczne przez pracę, oraz dlatego, że wbrew swojemu na pierwszy rzut oka egalitaryzmowi, może przyczynić się do powstania na krawędziach zachodnich społeczeństw , do zupełnie wyklętej z systemu , klasy niewolniczej .
    Temat jest ale ważny i interesujący i wart dyskusji .

  293. Muszynianka
    16 listopada o godz. 16:35

    „Prezydent Lech Kaczyński o Trybunale Konstytucyjnym. Przypominać nie trzeba, piszą blogowe PiSmaki za panem prezesem, że TK jest III izbą parlamentu … itd itp”.

    Jak pisał Juliusz Cezar: „Widzieć nie znaczy rozumieć”, co często bywa twoim problem Muszynianko.

    Przecież sama cytujesz L. Kaczyńskiego: „Trybunał Konstytucyjny jako instytucja kontroli konstytucyjności”, czyli że zajmuje się badaniem zgodności ustaw z Konstytucją. Gdzie więc masz w Konstytucji RP, że ― jak piszesz ― TK jest „trzecią izbą” parlamentu”? Nawet nie szukaj, nie ma takiego zapisu. Konstytucja zajmuje się TK w rozdziale Sądy i Trybunały, co sytuuje Trybunał w segmencie władzy sądowniczej. A jak myślisz, czy L. Kaczyński byłby tak uprzejmy i sympatyczny dla TK, gdyby jego ówczesny prezes publicznie mówił, że nie widzi obowiązujących ustaw? Otóż na pewno by tak uprzejmy nie był, ale wówczas TK jednak przestrzegał prawa, trzymał się swych konstytucyjnych uprawnień i nie wkraczał w kompetencje innych władz.

  294. Mauro Rossi

    Intuicja nie mam nic wspólnego z ezoteryką.

    Wbij w wyszukiwarkę intuicję, intuicjonizm czy poznanie intuicyjne i będziesz miał (osiągniesz) jasność w tym zakresie.

    Ostatecznie badania sondażowe to dorobek ostatnich stu lat. A wcześniej uprawiając politykę posługiwano się intuicją.
    Jak się domyslam jesteś miłosnikiem silnych przywódców więc coś na ten temat wiesz.

    Zresztą tego dotyczyła ciekawa blogowa dyskusja między więskiem59, Bywalcem 2, bykiem i mną (powyżej) na temat: co wartościowcze poznawczo – „fikcja czy science”?
    Oczywiście „fikcja” opiera się głównie na intuicji.

  295. O tzw. „zdecydowanej wygranej” Trumpa

    Te wybory to był protest, wykrzyk przekory wobec kilku rzeczy – globalizmu, poprawności politycznej tj. etniczno-religijno-rasowej. To nie była wygrana jakiegoś programu politycznego i gospodarczego, bo on w większości był tajny, przeważnie lakonicznie-demagogicznie-nierealny. Samego Trumpa 2/3 wyborców wyceniła na nienadającego się do sprawowaniu urzędu prezydenta. Ponad połowa Amerykanów jest za układem klimatycznym z Paryża, który to układ Trump zamierza odrzucić lub obejść. Tak jak wiele układów zawartych przez USA. I to nie jest pęd do izolacjonizmu. Trump chce światu narzucić nowy porządek światowy, nałożyć cła na towary z Chin i Meksyku, podatek na transfery pieniężne do Meksyku, opłaty za gwarancje NATO, itd. Może to nie jest ta stara hegemonia kilkunastu lat po 1991 roku, to jest trumpomonia światowa. Kryzys gospodarczy i hegemonia Rosji w jej strefie jałtańskiej, czyli putynomonia.

    Oto jest my take, czyli zrozumienie sytuacji i prognoza (50-50):
    Trump wygrał minimalną większością głosów w 3 stanach, w New Hampshire minimalnie przegrał, większości poparcia nie zdobył. I to się liczy, to nie był landslide, za nim nie stoi ogromna popularność w narodzie, jego umiejętności i możliwości zjednoczenia i wzrostu poparcia są bardzo ograniczone, nawet jeśli jego ekonomiczne trumpomics, nie różniące się od reagonomics, odniesie sukces w krótkim okresie. Trump wygrał dla republikanów Senat, tzn. przechylił szalę w 4-5 stanach na ich korzyść i zamiast mniejszości (48-52) mają większość (52-48). Ale to nie znaczy, że „Wielki Trump” jest jak nasz prezes, nazwany przez Felietonistę „Małym Trumpem”. Trump jest outsiderem także w partii republikańskiej. Zdobył kilku lojalistów, jest już kilku ostrych krytyków, reszta czeka.

    I tu jest moje prognostykowanie na 2-3 lata naprzód. Demokraci tylko w wyniku sporego załamania trumpizmu i ogromnej nieudolności rządzenia przez republikanów będą w stanie zdobyć większość w senacie i izbie reprezentantów w wyborach 2018 roku, szanse na to nie są duże. Ale większe prawdopodobieństwo ma konflikt między Białym Domem z Trumpem i jego koterią i nominatami a Kongresem pod egidą republikanów. Do tego Trump nadal jest zamieszany w kilka sądowych litygacji, nowe mogą się pojawić. To może doprowadzić do próby impeachmentu. I jeśli partii republikańskiej Trump zajdzie za skórę swoimi nieprzewidywalnym i niekontrolowanym zachowaniem w kraju i na świecie, to oni ten impeachment poprą. Będą mieli swojego nowego prezydenta, zostanie nim wiceprezio-elekt Mike Pence. Pełnia szczęścia i wzajemnego zrozumienia.

    Szansę takiego obrotu spraw oceniam na 50-50.

  296. Mauro Rossi

    Korekta, pierwsze zdanie powyższego komentarza powinno brzmieć:

    „Intuicja nie ma nic wspólnego z ezoteryką.”

  297. Amerykański miliarder i finansista George Soros może być związany z zamieszkami, które wybuchły w USA po zwycięstwie w wyborach prezydenckich kandydata Republikanów Donalda Trumpa. Oświadczył to dziennikarz Pete Hegseth w jednym z programów telewizji Fox News – pisze portal informacyjny „Daily Beast”. W programie „Fox & Friends” Hegseth zauważył, że to właśnie Soros a także „inne grupy polityczne” kryją się za masowymi zamieszkami w USA i chcą zaprowadzić w kraju „wieczną anarchię”. „Nie są proamerykańskimi liberałami. Ich celem jest zaprowadzenie chaosu w całym kraju” — oznajmił dziennikarz.[SN]

    Podobny punkt widzenia wyraził również prezydent elekt Donald Trump, który podkreślał, że w zamieszkach uczestniczą „zawodowi demonstranci, podgrzewani mediami”. W szeregu dużych amerykańskich miast odbywają się wystąpienia tysięcy przeciwników prezydenta elekta Donalda Trumpa. Ogniska protestów pojawiły się w Nowym Jorku, San Diego, Atlancie, Filadelfii i innych miastach.[SN]
    http://wolnemedia.net/putin-i-trump-porozumieli-sie-w-sprawie-syrii/
    =============

    Wielki Filantrop miesza nawet w swoim mateczniku?

  298. Muszynianka
    16 listopada o godz. 17:05

    „Trump także chce obalić układ klimatyczny z Paryża, spore osiągnięcie wspólnoty międzynarodowej z USA i Chinami na czele”.

    Kiedy Trump sprawie przyjrzy się, to w ogóle tego nie ruszy, bo porozumienie paryskie nikogo do niczego nie zobowiązuje, zarówno USA, jak też innych państw. To głównie dlatego wszyscy na układ paryski szybko się zgodzili, nawet Chiny i Indie. Porozumie jest typową deklaracją woli, że „w miarę możliwości itd. …” , bez żadnych rozpisanych kwot, nacisków i sankcji. Polska (już ratyfikowała porozumienie paryskie) też nie będzie rezygnowała z węgla; będziemy sadzić drzewa i dbać o lasy (co już nieźle robimy ― 25 proc. obszaru kraju to tereny leśne), które wychwytują dwutlenek węgla.
    Chyba przeoczyłaś, że globalne ocieplenie zostało już odwołane jako niesłuszne. Zresztą, o dwutlenek węgla trzeba dbać, bez niego nie byłoby życia na Ziemi. 🙂

  299. Bar Norte
    16 listopada o godz. 17:38

    „Intuicja nie ma nic wspólnego z ezoteryką.”

    Oczywiście żartujesz.
    🙂
    Nie, to ja żartowałem. Przecież np. intuicyjnie pojmuje się dobro.

  300. Wiesiek
    Tak dziewiczy politycznie , jak tygo malujesz , to Trump nie jest.
    Jeśli USA jest plutokracją , czemu właściwie nie da się zaprzeczyć ,po decyzji zniesienia ograniczeń na jednostkowe datki na polityka, to Trump tu też nieźle mieszał i kogo sponsorował, zanim odkrył własne talenty polityczne?
    Oczywiście naszą Hillary.
    Jeśli chodzi o administrację Trumpa , to ja nie tak bardzo boję się o Morze Chińskie i jego kamaryli, co samego Trumpa.
    To jest bardzo wrażliwy i czóly człowiek, czóly na punkcie swojej „godności” i jak podajesz sam podajesz polityczny amator i pomyślę , że to on teraz z tym kuferkiem z czerwonym guzikiem, to mi jednak nieswojo.
    Nie chodzi mi tak bardzo o mnie , ale o moje , nie, nas wszystkich dzieci.

  301. Bar Norte
    16 listopada o godz. 17:34

    „Jak się domyślam jesteś miłośnikiem silnych przywódców …” .

    Nie, w czasach szczęśliwych lepsi są słabsi (sensie charyzmatycznym) przywódcy. Ja takich wolę, jak i takie czasy, ale kiedy pojawiają się silni przywódcy to mamy sygnał, że czasy są niespokojne.

  302. „Amerykański miliarder i finansista George Soros może być związany z zamieszkami, które wybuchły w USA po zwycięstwie w wyborach prezydenckich kandydata Republikanów Donalda Trumpa. Oświadczył to dziennikarz Pete Hegseth w jednym z programów telewizji Fox News – pisze portal informacyjny „Daily Beast””

    Zgadza sie. Jesli niejaki Pete Hegseth tak oswiadczyl, co z kolei podaje „Daily Beast” – to na pewno Soros za tym stoi. Nie sam oczywiscie, tylko na spole z Rotszyldem. A za sznurki pociaga Naczelny Rabinat „New York Times’a”, w skladzie Rappaport, Ackerman i Katz. To jest oczywista oczywistosc. A jak kto twierdzi inaczej, to nie rozumie sie na brzytwie Ockhama.

    ” wystąpienia tysięcy przeciwników prezydenta elekta”

    To wyjatkowy skandal. Winien, jak juz zostalo ustalone, Soros. Pytanie, czy Szechter takze w tym palce maczal. Choc on z drugiej strony trzyma z Putinem…

    „wielu ludzi zarabia zbyt mało, by móc się z tego utrzymac”

    Zgadza sie, nedza w USA bije kolejne rekordy. Dlatego wlasnie miliony Amerykanow emigruja za chlebem, szukaja lepszej przyszlosci w sasiednim Meksyku. Na granicy mur ma powstac, zeby powstrzymac amerykanskich nedzarzy przed masowa emigracja do Meksyku. Nie wspominam juz, ze samoloty do Warszawy oblezone, kto moze sobie pozwolic nabilet lotniczy, pcha sie do Polski pracy szukac. Na razie wiz nie trzeba.

  303. @Bywalec

    „czóly człowiek, czóly”

    Pod gorke bylo do szkoly – i to stroma.

  304. Muszynianka
    Bardzo ciekawa analiza polityczna , ale co te wszystkie gierki jeszcze mają wspólnego z tradycyjną , reprezentatywną demokracją ?
    Czy te zakulisowa polityka , ma byc przyszłością reprezentatywnej demokracji ?
    Coś mi się widzi, że w twoim i wieśkowym towarzystwie, jestem ostatnim naiwnym, wierzącym w liberalną demokrację .

  305. Rossi
    Nawet nie wiesz jak .

  306. Mauro Rossi

    „Przecież np. intuicyjnie pojmuje się dobro.”

    Nie, w rozwiązywaniu dylematów moralnych uczestniczą zarówno procesy poznawcze, jak i emocjonalne – często ze sobą rywalizując. Takie oceny się ważą, formułują.

    Natomiast intuicja to „nagły przebłysk myślowy, w którym dostrzega się myśl, obraz, rozwiązanie problemu lub odpowiedź na nurtujące pytanie”.
    Prosto mówiąc „przeczucie”.

    To wynika z „przedświadomej” funkcji mózgu. Chodzi o jego treści wytłumione.

  307. Rossi
    Jesteś pierwszym , który troszczy się na blogu od dłuższego czasu o moją ortografię.
    Nie wiem czy dziękować , ale mogę zapewnić, daremny trud.
    Legastenia , rozumiesz , pańska choroba .

  308. @Wiesiek59

    „Zachód bogacił się drukując papierki, Wschód, produkując realne dobra i towary.”

    Zgadza sie. Jesli na przyklad Niemcy bogaca sie eksportujac Merdedesy, Volkswageny, auta marki Audi czy BMW – to oczywiste, ze drukuja papierki. Dziwnym trafem nabywcy Mecedesow jakos o tym nie wiedza i jezdza nieistniejacymi, abstrakcyjnymi autami. Niejarza, ze to papierki. Abstrakcja.

    Jesli Francuzi bogaca sie, eksportujac swoje Citroeny, Peugeoty i renowki – to znowu mamy do czynienia z czysta abstrakcja. Taki Peugeot tak naprawde nie istnieje, przeciez Zachod bogaci sie drukujac papierki. Ponownie wystepuje problem masowego uzytkowania nieitniejacych obiektow (aut), ktorych tak naprawde nie ma. To samo dotyczy produktow marek takich jak Volvo, Fiat czy Seat.

    Dlaczego Szwajcaria jest bogata? Oczywiscie nie dlatego, ze kilogram zegarkow marki „Omega” jest wart grubo wiecej, niz kilogram zlota – a tu jeszcze Tissot, Heuer, Rolex, schaffhausen, Doxa i jeszcze setka podobnych marek. Nie dlatego, ze Brown Boveri (spola ze szwedzkim koncernem Asea, razem ABB), ze Sandoz. Toz to wszystko abstrakcje, tak naprawde ich nie ma. Jest tylko drukowanie papierkow.

    Skrajny przyklad nieistniejacych abstrakcji to samoloty pasazerskie. Airbusy i Boeingi to jedna wielka lipa, kraje, ktore bogaca sie na ich eksporcie w rzeczywistosci tylko drukuja papierki. To jest oczywista oczywistosc. A jak kto twierdzi inaczej, to nie rozumie sie na brzytwie Ockhama. I nie potrafi przeniknac blebi mysli i wypowiedzi prawdziwych analitykow i znawcow tematu.

  309. @Bywalec

    „Legastenia , rozumiesz , pańska choroba .”

    Na „pana” to trzeba miec wyglad i pieniadze.

    A u ludzi, ktorzy mieli pod gorke do szkoly to akurat forma swietnie wspolgra z, przepraszam za wulgaryzm, _trescia_.

  310. radzilowJedwabne
    16 listopada o godz. 18:00

    Tak się pechowo składa, że spora część amerykańskiego establishmentu politycznego, to twoi kuzyni, czy współwyznawcy.
    Media, kancelarie prawne, największe banki, firmy ubezpieczeniowe, polityczne think- tanki, czołowi publicyści, to jeden krąg towarzyski, często spojony wspólną religią i powinowactwem.

    Teść Trumpa jest ciekawą i wpływową postacią, nie mówiąc o zięciu.
    Spora część doradców Trumpa, ma być oddelegowana na stanowiska państwowe z Goldman& Sachs- kuźni kadr dla wielu rządów świata zachodniego.

    Tak więc, żydowskie lobby będzie miało sporą reprezentację formalną i nieformalną w nowej administracji USA……
    ==========

    Bywalec 2
    16 listopada o godz. 18:07

    Gdzieś czytałem, że w USA nie panuje ustrój demokratyczny, tylko REPUBLIKAŃSKI.
    A to dość istotna różnica.

    Czy ta demokracja jest reprezentatywna?
    Dalej dominują WASP, pomimo zmian spowodowanych demografią i napływem kolorowych imigrantów.

  311. Blogowi dawcy komentarzy sięgają dna

    W FOX NEWS szukają. Polują na njusa, albo na lisa.

    Soros może być związany. Ale czy za cipki nie łapie?
    Soros ma zabronione z czymkolwiek się wiązać, bo jak nie FOX NEWS poda i na blogu en passant donośnym echem się odbije, o parowozowni nr 35 w Skierniewicach nie wolno zapominać.

    My take: zamieszki spowodował Donald Trump napadając na ludzi i im grożąc deportacją, rasowym i religijnym profilowaniem. I końca tego nie będzie. Soros nie musi się z tym wiązać.

    Oprócz FOX NEWS są inne wiarygodne źródła papki dla cienko-mózgowców:
    „że globalne ocieplenie zostało już odwołane jako niesłuszne”.

    Putin odwołał, o tym słyszałam. Wszak Gazprom i inni oligarchowie nie mogą znieść ocieplenia i spadku cen. Odwołać, zadekretowano z Kremla.

    Sojusz ekstremów lewych i prawych niech się umacnia!

  312. @obowiązujących ustaw

    Ustawa uchwalona przez parlament i podpisana przez prezydenta nie jest „obowiazujaca”, jesli TK uzna, iz jest niezgodna z konstytucja.

    Po to wlasnie TK istnieje – zeby orzekac, czy ustawa jest czy tez nie jest zgodna z konstytucja. Jesli orzeczenie TK jest na niekorzysc ustawy – to ustwa nie obowiazuje.

    Tak to wyglada wedlug waskiego formalizmu. Zawsze jednak mozna posluzyc sie takim rozwiazaniem, jakiego pare razy uzyto w dziejach IIRP. Marszalek nie bez powodu doczekal sie pieknego pomnika przed Belwederem. Przypomnijmy, ze Marszalem nie cackal sie nie nie bawil sie w ceregiele. Dla wrogow – na przyklad poslow, ktorzy popadli w nielaske – byl Brzesc, potem Bereza. Bicie nahajem po nerkach juz niejeden pion ideologiczny wyprostowalo. A drut kolczasty to przekonywujacy argument.

  313. takich ulic bylo wtedy w berlinie kopa; dzisiaj pozostala ryska, a raczej tylko droga do niej;

  314. @Wiesiek59

    „Tak się pechowo składa, że spora część amerykańskiego establishmentu politycznego, to twoi kuzyni, czy współwyznawcy.
    Media, kancelarie prawne, największe banki, firmy ubezpieczeniowe, polityczne think- tanki, czołowi publicyści, to jeden krąg towarzyski, często spojony wspólną religią i powinowactwem.”

    Straszne. Koszmar. A co najgorsze – to ani republikanie ani demokraci jakos nie zamierzaja wprowadzic czegos na wzor ustaw norymberskich czy chocby zasady Numerus Clausus. W efekcie na studia dostaje sie nie ten, kto powinien tylko ten, kto najlepiej zdaje egzaminy. I ma najwyzszy SAT. I zostaje, dran jeden, adwokatem czy lekarzem zamiast na przyklad pielic chwasty albo szorowac kible.

    Ciezka sprawa, bo nawet bar exam nie ma opcji pochodzeniowo-rasowej. To samo dotyczy zreszta kierunkow scislych i technicznych. Dlatego jakis Zuckerberg czy inny Sergei Brin robia kokosy.

    „Teść Trumpa jest ciekawą i wpływową postacią, nie mówiąc o zięciu.”

    Jednym slowem – tak zle i tak niedobrze. Trump zly, Hillary jeszcze gorsza. Spece od zagadnien rozporkowo-rasowych licza jeszcze na Iran, ale ten zly i niedobry Kongres zupelnie nie chce zrozumiec, ze Iran nalezy popierac:

    „The House overwhelmingly passed a 10-year extension of the Iran Sanctions Act (ISA) by a vote of 419 to 1. The ISA forms the basis for energy, banking and defense sanctions against Iran’s nuclear and missile activities, and was set to expire at the end of the year.”

  315. @Muszynianka

    „zamieszki spowodował Donald Trump napadając na ludzi i im grożąc deportacją”

    Podobno deportacja grozil nielegalnym imigrantom. Rozumiem, ze jak ktos wpakowal sie do USA, bo podlapal wize turystyczna i kolejny rok przebywa na Jackowie, to mu nie w smak deportacja intruzow bez prawa pobytu.

    Dziwi nieco to oburzenie, jak sie ktos zalapal z kraju, z ktorego jeszcze zupelnie niedawno wypedzano brutalnie ludzi, po uprzednim pozbawieniu obywatelstwa i de facto konfiskacie mienia, w ramach cuchnacej, lajdackiej czystki etnicznej.

  316. @Wiesiek59

    „Czy ta demokracja jest reprezentatywna?
    Dalej dominują WASP, ”

    Jasne. Na przyklad taki Obama. Albo Condoleezza Rice – od razu widac, ze WASP.

    „napływem kolorowych imigrantów.”

    Jak sie ktos wywodzi z kraju, gdzie obowiazuje maksyma „Polska dla Polakow”, to chyba nie powinien sie czepiac Ameryki, ze nie jesy dostatecznie dobra dla „kolorowych imigrantow”.

  317. radzilowJedwabne
    16 listopada o godz. 18:46

    Zejdź z konika……
    Po prostu, stwierdzam fakty powszechnie zresztą znane.
    Siła lobby żydowskiego jest wielka, ich wpływ na politykę USA, również.

    Moja teza jest prosta.
    Odpowiednio uplasowani agenci wpływu są w stanie kierować nawet wielkimi państwami. Sterować ich polityką w pożądanym kierunku, niekoniecznie zgodnym z interesami mieszkańców.
    Czy długofalowo jest to pożądane, łatwo na przykładach historycznych wyrobić sobie zdanie.

    Co do Iranu, możecie się odpieprzyć….
    Nie da się zaatakować kraju powyżej pewnej wielkości i na pewnym poziomie technicznym, bez konsekwencji.
    Iran jest poza zasięgiem ostrzących sobie ząbki na jego zasoby.
    Tym bardziej, że przecież współpraca kwitnie, pomimo retoryki obliczonej na uszy plebsu.

    Sankcje były bezprawne.
    W szczycie potęgi można je było na sojusznikach wymóc, innych zastraszyć.
    Obecnie ten czas już minął.

  318. byk z godz. 18:32

    Dzięki, materiał robi wrażenie.

  319. @Bywalec

    „Coraz bardziej zaczyna przeważać opinia, że postindustrialne społeczeństwa , nie będą w stanie zapewnić wszystkim swoim obywatelom godziwej pracy i wynagrodzenia ”

    Przewidzial i szczegolowo opisal Staniwlaw Lem w „Dziennikach Gwiazdowych”. Podroz dwudziesta czwarta Ijona Tichego. Spoleczenstwo na odleglej planecie sklada sie ze spirytow, Dostojnych i Tyralow. Wynalazek Nowe Maszyny – sprawia, ze rzesze Tytalow staja sie zupelnie zbedne. No i Dostojni nie maja komu sprzedawac towarow.

    Mistrz Stanislaw napisal to wszystko jeszcze w latach piecdziesiatych. Przewidzial precyzyjnie. Tyle, ze obecne tutaj formacje hmm.. umyslowe z zasady ksiazek nie czytaja.

  320. @Wiesiek59

    „Nie da się zaatakować kraju powyżej pewnej wielkości i na pewnym poziomie technicznym, bez konsekwencji.”

    Zgadza sie. Od razyu przypomina sie sytuacja z poczatkow czerwca 1967-go roku. Egipt, Syria, Jordania, Liban, sporo wojska z Iraku na goscinnych wystepach, pelna pomoc logistyczna i sprzetowa Ukladu Warszawskiego. Kraje powyzej pewnej wielkosci z pelna pomoca radzieckich „doradcow” juz-juz mialy zaprowadzic porzadek.

    A wyszlo jajo.

    A tak bardziej serio: Nie strasz, nie strasz, bo sie …

  321. radzilowJedwabne
    16 listopada o godz. 19:23

    J.Zajdel opisał sposób dystrybucji dóbr dla niepotrzebnych 95% populacji w „Limes inferior”

    Interesująca trylogia o przyszłości świata po manipulacjach genetycznych dostępnych dla dzieci najbogatszych- poprawianie genomu- masz w trylogii N. Kress „Hiszpańscy żebracy”. Najciekawszy jest model kupowania głosów proli za pomocą darów, przez chcących byc wybranymi do legislatur ambitnymi politykami…..
    Resztę produkcji załatwia automatyka.

    Zachód zbliża się do bariery rozwoju.
    Konsumpcja nie może rosnąć wykładniczo przy cięciu kosztów osobowych.
    Więc czeka nas zmiana modelu gospodarczego.
    Zapewne, poprzez depopulację……

  322. Muszynianka
    16 listopada o godz. 18:29

    „Soros może być związany. Ale czy za cipki nie łapie”?

    Tego nie wiemy, zresztą jego sprawy prywatne niezbyt nas interesują.

    „Wszak Gazprom i inni oligarchowie nie mogą znieść ocieplenia i spadku cen”.

    Akurat Gazpromowi „ciepły klimat” sprzyja. Farmy wiatrowe, które mordując ptaki i nietoperze walczą z emisją dwutlenku węgla, muszą działać w tandemie z elektrowniami gazowymi. Kiedy wiatr nie wieje prąd też jest przecież potrzebny. Wówczas uruchamia się generację gazową, która ma to do siebie, że szybko startuje. Konwencjonalna elektrownia z przyczyn technicznych może być jest uruchomiona w ciągu kilku, kilkunastu dni.

  323. @Wiesiek59

    „J.Zajdel opisał sposób dystrybucji dóbr dla niepotrzebnych 95% populacji w „Limes inferior”
    Interesująca trylogia o przyszłości świata ”

    Nareszcie cos ciekawego. Sprobuje odszukac.

    „Konsumpcja nie może rosnąć wykładniczo przy cięciu kosztów osobowych.
    Więc czeka nas zmiana modelu gospodarczego.”

    Zgadza sie, przeciez juz ustalone, ze „„Zachód bogacił się drukując papierki”. Zadnych dobr konsumpcyjnych nie wytwarza, wiec konsumpcja nie moze rosnac. Mercedesy, Volkswageny, Tissty, Omegi, Airbusy, Ipady, Iphony, Range Rovery, pasazerskie Boeingi – to wszystko miraz i abstrakcja, Znaczy lipa. A ciemny lut lata Airbusami na wczasy na Gran Canaria i nawet nie wie, ze to miraz. Malo tego – bieda taka, ze sprzataczka z Kopenhagi czy ciesla z Hamburga moze sobie na te Kanary tylko dwa razy do roku pozwolic. Slowem – nedza.

    „, poprzez depopulację…”

    Depopulacke to moze sobie zapesnic ten, kto na sile chce rozpetac cos w rodzaju nowego Wietnamu. Sa tradycje („Truman Truman rzuc ta bania”), sa i na tym forum tacy, co otwarcie chwala wskazywanie celow na wlasnym terytorium dla termojadrowych uderzen (np MR 14 listopada o godz. 18:51). To by jednak byla depopulacja o charakterze wysoce lokalnym.

  324. Bar Norte
    16 listopada o godz. 19:14

    byk z godz. 18:32 „Dzięki, materiał robi wrażenie”.

    Coś dorzucę, aby wrażenie nie opadło zbyt szybko. 🙂

    https://www.google.pl/search?q=clinton&biw=1536&bih=856&source=lnms&tbm=isch&sa=X&sqi=2&ved=0ahUKEwiy6MCD-K3QAhVKFSwKHVuyAMcQ_AUIBygC#tbm=isch&q=clinton+cash

  325. Jedwabny 19:23
    a także Kurt Vonnegut w „Pianoli” , tez już w 50-ych latach .

  326. @Wiesiek59

    „Sankcje były bezprawne.
    W szczycie potęgi można je było na sojusznikach wymóc,”

    Oczywiscie, ze byly bezprawne. Przeciez to Iran decyduje o tym, co jest „bezprawne”. A inne kraje maja sie sluchac.

    „„Nie da się zaatakować kraju powyżej pewnej wielkości i na pewnym poziomie technicznym, bez konsekwencji.””

    Najgorzej, ze nie wszyscy pojmuja te oczywista oczywistosc. Iran nie byl pierwszy, wczesniej juz Saddam budowal sobie z pomoca m in Francuzow fest reaktor, Osirak sie ten reaktor nazywal. Kazde dziecko wiedzialo, ze lada moment z „pejsatych” zostanie troche radioaktywnego kurzu.

    A potem zupelnie nagle cos w ten reaktor przywalilo. I produkcja glowic ciutke sie popsula. To bylo dzialanie bezprawne, nielegalne i w ogole zle i niedobre – ale poskutkowalo nienajgorzej.

  327. @Bywalec 2

    ” Kurt Vonnegut w „Pianoli”

    Nareszcie cos ciekawego. Widze, ze jest do kupienia jako ebook w Amazon, za jedyne dziesiec dolcow. DZiekuje.

  328. Stanislaw Lem, „Dzienniki gwiazdowe”, podroz dwudziesta czwarta:

    „Oto pewien uczony konstruktor stworzył Nowe Maszyny, tak wyborne, że potrafiły pracować zupełnie samodzielnie, bez jakiegokolwiek nadzoru. I to był początek katastrofy. W miarę jak w fabrykach pojawiały się Nowe Maszyny, rzesze Tyrałów traciły pracę, a nie otrzymując wynagrodzenia stawały w obliczu śmierci głodowej…

    — Pozwól, Indioto — spytałem — a co się działo z dochodem, który przynosiły fabryki?

    — Jakże — odparł mój rozmówca — dochód przypadał prawowitym właścicielom, Dostojnym. Tak więc, jak ci mówiłem, groźba zagłady zawisła…

    — Ale co mówisz, godny Indioto! — zawołałem — toć wystarczyło uczynić fabryki własnością pospólną, żeby Nowe Maszyny obróciły się dla was w błogosławieństwo!

    Ledwom to wyrzekł, Indiota zadrżał, mrugnął trwożnie dziesięciorgiem oczu i zastrzygł uszami, badając, czy nikt z jego towarzyszy krzątających się przy schodach nie usłyszał moich słów.

    — Na dziesięć nosów Indy, błagam cię, przybyszu, nie wygłaszaj tak okropnych herezji, które są niecnym zamachem na podstawę naszych swobód! Wiesz, że prawo nasze najwyższe, zwane zasadą swobodnej inicjatywy obywatelskiej, głosi, iż nikt nie może być do niczego niewolony, przymuszany lub choćby nakłaniany, jeżeli sobie tego nie życzy. Któż by tedy ośmielił się zabrać Dostojnym fabryki, skoro wolą ich było lubować się stanem posiadania?! Byłoby to najokropniejszym pogwałceniem wolności, jakie można sobie tylko wyobrazić. Tak tedy, jakem ci już powiedział, Nowe Maszyny wytwarzały mnóstwo niezmiernie tanich towarów i przedniej żywności, lecz Tyrałowie niczego zgoła nie kupowali, nie mieli bowiem za co.,.

    — Ależ, mój Indioto! — zawołałem — nie twierdzisz chyba, że Tyrałowie postępowali tak dobrowolnie? Gdzież była wasza wolność, wasze swobody obywatelskie?!

    — Ach, godny przybyszu — odparł z westchnieniem Indiota — prawa nadal w pełnym były poszanowaniu, jednakże mówią one tylko o tym, że obywatelowi wolno czynić ze swą własnością i pieniędzmi, co zechce, ale nie o tym, skąd je ma wziąć. Tyrałów nikt nie gnębił, nikt ich do niczego nie przymuszał, owszem, nadal byli zupełnie wolni i mogli czynić, co im się żywnie podobało, a jednak zamiast radować się taką pełnią swobody, ginęli jak muchy. .”

    http://www.rulit.me/books/podroz-dwudziesta-czwarta-read-402506-1.html

  329. Mauro Rossi

    W tej chwili kluczowym pytaniem jest w którym kierunku politycznym pójdzie Partia Demokratyczna – oczywiście po pozbyciu się familii Clintonów.

  330. radzilowJedwabne
    16 listopada o godz. 19:53

    cywilizacja wchłonie konkretną ilość pojazdów, w konkretnym kraju.
    Tak samo jak lodówek, telewizorów, mieszkań, itp.
    Procent ludzi mających pojazdy ponad potrzeby, jest niewielki.
    Mówimy tu oczywiście o 99% populacji, nie tych z 1%.
    Tu ekstrawagancje typu 250 Rolls Royce’ów bywaja normą.

    Żaden normalny człowiek nie ma dziesięciu zegarków, ale różne są zboczenia……..

    Imperatyw MIEĆ WIĘCEJ zdaje się dominujący.
    Choć częściej występuje w postaci- mieć więcej w stosunku do sąsiada, wyznaczającego pułap konkurencji w prestiżu i uznaniu.
    Są inne rodzaje walki o uznanie i pozycję w stratyfikacji grupowej.
    Niekoniecznie związane z posiadaniem…….

  331. norte:
    bitte sehr; takie migawki na krawedzi historii; bieglem po jej ostrzu, tak;

  332. radzilowJedwabne
    16 listopada o godz. 20:00

    Wiem…..
    Jedynie słusznymi bombami na kontynencie, są te produkowane w Dimonie……
    tyle ze konkurencja zakupiła podobne zabawki w Pakistanie.
    Jako że sojusze nie są wieczne, a jedynie interesy, różnie jeszcze być może.

    My sobie z boku popatrzymy, jak JEDYNE TRZY teokratyczne kraje świata będą się bawić nukami, ku uciesze swych monoteistycznych bogów.
    Który naród wybierze, a który zostanie wybrany?
    Gra w trzy karty to pikuś……przy takim układzie……

  333. ale nie z killary 🙂

  334. @Wiesiek59

    „cywilizacja wchłonie konkretną ilość pojazdów, w konkretnym kraju.
    Tak samo jak lodówek, telewizorów, mieszkań, itp.”

    Jasne. Problem w tym, ze jak nie ma jakiejs CKPG, zeby zaplanowac, co kto potrzebuje. to ludzie nie znaja miary.

    W wielu rodzinach norma sa dwa auta – dla niej i dla niego. w zimnym klimacie czasem i pojedynczy czlowiek ma dwa auta – kabriolet na lato i cos solidnego na zime. A nieraz i motor czy skuter, zeby nie stac w korkach.

    Za dawnych dobrych czasow to na telefon w PRL-u czekalo sie dwadziescia lat i przynajmniej byl porzadek. A teraz kazdemu sie zachciewa zeby miec wlasnego smartfona, nawet dzieciom. I co pare lat nowszego, bo szybki internet i takie tam.

    Wsrod lekarzy, dentystow, programistow – nierzadko zdarzaja sie prywatne samoloty. Na razie to jest ekskluzywna zabawka, ale szybko sie popularyzuje. Piekne hobby i bardzo wygodny srodek lokomocji.

    Zegarki to sobna historia. Zaden rozsadny czlowiek nie kupi sobie smartwatcha. Ale cala masa nierozsadnych kupuje. I dlatego Casio, Garmin, Apple – trzepia kase.

    Problem lezy gdzie indziej: jak ktos potrafi wyeksportowac europalety, jablka czy poltusze wolowe – to zarabia gorzej, niz producent smartfonow.

    I posrzega swiat jako nader niesprawiedliwe miejsce.

  335. w ogole zabijanie nie sprawialo mi przyjemnosci, chociaz musialem;

  336. Bar Norte
    16 listopada o godz. 20:08

    Moim zdaniem, dość łatwo było by to stwierdzić, gdyby można było podejrzeć, jakich akcji się pozbywają, jakie zamykają pozycje, z jakich segmentów gospodarki wycofują kapitał.
    Taki trend będzie obserwowalny po uzgodnieniu na szczytach nowej linii postępowania i wyborze nowych kandydatów do przywództwa.
    Polityka to juz dawno biznes rodzinny.
    Stanowiska się dziedziczy, podobnie do poprzedniej tytułomanii rodem z feudalizmu.

    Demokracja w naturze ludzkiej niewiele zmieniła.
    Co jest najważniejsze?
    -rodzina
    -krewni
    -przyjaciele
    -znajomi i współpracownicy
    -współmieszkańcy
    -współplemieńcy

    Potem, można zbawiać świat…….

  337. byk

    „takie migawki na krawedzi historii; bieglem po jej ostrzu, tak;”

    Takie „migawki”, sceny więcej mówią o życiu i polityce niż rozprawy naukowe.
    Też wiecej pozwalają zrozumieć uczestnikom i obserwatorom – to własnie chciałem wyrazić dobę temu.

  338. norte:
    wiecej? nie, inaczej;inna perspektywa, ale ktoregos dnia uda nam sie to (ludzkosci), o czym marzyl leibnitz – zebysmy przestali patrzyc na wszechswiat jak na ciastko;

  339. do trzydziestki jest sie podpalaczem, potem strazakiem – gombrowicz (moje lektury nieobowiazkowe);

  340. wiesiek59
    Komentator Polityki ma kilka ciekawych rad jak przekonywac do swojej racji.
    http://lekarski.blog.polityka.pl/2016/11/14/opozycja-potrzebuje-tabloidyzacji-jak-tlenu/#comment-32336
    Stefan Kaczmarewicz apeluje o metody tabloidow, by trafic do najszerszego kregu odbiorcow :
    – jeden temat
    -przystepny jezyk
    -pokazanie, jak dany problem ma bezposredni wplyw na zycie
    -powtarzac najwazniejsze prawdy na okraglo, bo ludzie zapominaja.

  341. @Wiesiek59

    „edynie słusznymi bombami na kontynencie, są te produkowane w Dimonie……
    tyle ze konkurencja zakupiła podobne zabawki w Pakistanie.”

    Ee tam. Jakos nigdy nie slyszalem, zeby sie ktos czepial Indii czy Pakistanu.

    A te w Dimonie oczywiscie przeszkadzaja i to bardzo.

    Coz robic. Mysle, ze co bardziej niecierpliwi powinni sobie jakas Treblinke-bis wybudowac z klockow Lego. I tym cieszyc wzrok.

    Bo takiej prawdziwej, w skali 1:1 – to juz raczej nie zobacza…

  342. wiesiek59

    „Polityka to juz dawno biznes rodzinny.
    Stanowiska się dziedziczy, podobnie do poprzedniej tytułomanii rodem z feudalizmu.”

    Nie do końca.
    Nie ma sensu robić reguły z patologicznej końcówki ostatniego trzydziestokilkulecia. Jak uczy historia społeczeństwa jednak potrafią się otrząsnąć z takiej stetryczałej dekadencji – choć czasem sporo krwi i cierpień owo otrząsanie kosztuje.

  343. @radzilowJedwabne (18:55)

    Pomijając insynuacje nie na temat („na Jackowie”, „zalapal z kraju, z ktorego jeszcze zupelnie niedawno …”), dziwi mnie, że ludzie nie czytają, nie zbierają rzetelnych informacji, aby sobie wyrobić opinię na temat wydarzeń w USA. Choćby to, tak trudno znaleźć?
    http://www.cnn.com/2016/11/14/politics/immigrants-daca-chicago-sanctuary-city/

  344. @Mauro

    Łapanie z cipki nie jest prywatną sprawą. To wie każda gimnazjalistka, choć może nie w twojej szkole.
    Ten temat może jeszcze do Trumpa powrócić.

    Inne wywody pomijam, bo pochodzą z jeszcze niższej półki.

  345. radzilowJedwabne
    16 listopada o godz. 21:15

    Demokracja wspiera jedynie swoich, podległych jej s..synów, albo nie zabiera głosu powyżej pewnej klasy krajów, powyżej pewnego progu wielkości populacji.
    Przekupuje po prostu przywódców…….
    Cynizm, ślepota, koniunkturalizm- nazwij to jak chcesz…..

    Bar Norte
    16 listopada o godz. 21:41

    Piketty dość dokładnie opisał proces kumulacji bogactwa, a więc i wpływów politycznych, przekładających się na korzystną legislację- choćby likwidacja podatku spadkowego.
    I tak urosła nam nowa arystokracja.
    Do której przepustką, warunkiem nobilitacji, jest umownie pół miliarda $.
    Potem, jest to już automat…..

  346. „Republikanie (partia Trumpa) będąc w mniejszości mają teraz niemal absolutną władzę”

    https://www.washingtonpost.com/blogs/plum-line/wp/2016/11/16/republicans-are-now-a-minority-party-wielding-near-absolute-power/?hpid=hp_no-name_opinion-card-c%3Ahomepage%2Fstory

    (…)
    Jeśli spojrzymy na Senat i jego skład w przyszłym roku to zobaczymy różnice. Zakładając, że kandydata GOP (republikanie) wygra ponowne wybory w Luizjanie w grudniu, ich partia będzie miała przewagę 52-48 przewagę; ale gdy zsumujemy głosy jakie padły na kandydatów partii demokratycznej i republikańskiej w trzech wyborów, to widzimy niemal lustrzane odbicie: w 2012, 2014 i 2016 (senatorów wybiera się na 6-letnie kadencje na przemian co 2 lata), kandydaci do Senatu z partii demokratycznej otrzymali łącznie 114,8 mln głosów, czyli 52,8 procent ogółu, podczas gdy republikańscy kandydaci dostał 102,6 mln głosów, czyli 47,2 proc.

    itd itd

  347. Muszynianka
    16 listopada o godz. 21:53

    Ubawiła mnie w pewnym momencie książeczka poświęcona Karolowi i Dianie.
    Z jaką chęcią różne utytułowane cipki wskakiwały mu do łóżka, licząc na małżeństwo i zdobycie pozycji.
    Dokładnie to samo tyczyło Berlusconiego, arabskich książąt, czy innych bogatych, bądź sławnych.
    Rockmani nie mogli sie opędzić od różnych małoletnich często groupie…….
    Po prostu, spora część samic tak ma zakodowane w genach.

    To nie seksizm, tylko fakt poparty statystyką i badaniami socjologicznymi.
    Jak to ujął swego czasu Sapkowski:
    „jak masz stracić cnotę, to masz wybór pomiędzy tymi co mają łóżka i ich nie mają,
    Tych co mają czyste i brudne łóżka.
    Wygodne i niewygodne.
    Dopiero potem ważne są inne kryteria.
    Czy jest stary, młody, mądry, głupi, zaradny, lebiega, miły, gbur……

    Panienki wyginające się na rurach i podnoszące w ten sposób PKB, zapewne w większości myślą takimi kategoriami.
    W tej cudownej, neoliberalnej cywilizacji, niewiele mają szans na swobodny wybór.

  348. @Wiesiek59

    „Demokracja wspiera jedynie swoich, podległych jej s..synów, … nie zabiera głosu powyżej pewnej klasy krajów, powyżej pewnego progu wielkości populacji.”

    Zgadza sie. Dlatego ta beznadziejna demokracja nie osmielila sie zadzierac z III-cia Rzesza. A tym bardziej z Kraina Kwitnacej Wisni. Przeciez wiadomo, ze w demokracjach same mieczaki. Z tego samego powodu zgnile demokracje nie osmielily sie zadzierac z Ukladem Warszawskim/ZSRR. I w taki oto sposob Uklad Warszawski/ZSRR zawladnal cala Europa. Konarmia napoila konie w Renie, radzieckie czolgi dotarly nad Atlantyk. Znaczy po sforsowaniu Pirenei.

    „nazwij to jak chcesz…..”

    To juz ma nazwe. Dystopia. Znaczy historia alternatywna. Bardziej slangowo – calkowity odlot. Znaczy w przestrzen kosmiczna.

  349. Prezes pytany kolejny raz o Tusku jako kandydacie na drugą turę szefowania Radzie Europejskiej wydaje z siebie po raz kolejny insynuacje, coraz bardziej bełkotliwe.

    Oto wypowiedź Prezesa za wp.pl:
    „Tam mamy i tak pewne szczególnego rodzaju objawy, jeśli chodzi o ścisłe kierownictwo Unii. Obecność tam osoby, która może – podkreślam, może, bo ja nie będę o tym rozstrzygać, o tym rozstrzyga wymiar sprawiedliwości – stać się przedmiotem zarzutów karnych, z całą pewnością Unii Europejskiej nie wzmocni – powiedział Kaczyński. 

    Dopytywany, czy widzi innych, lepszych kandydatów, odpowiedział: – Widzę tego, który jest już dziś być może, bo to jest mój domysł, przedmiotem jakiegoś tam zainteresowania, może jeszcze tylko takiego bardzo wstępnego, ale jednak zainteresowania organów ścigania.”

    Mój komentarz
    Prezes podtrzymuje swoje insynuacje względem Tuska wskazujące na postawienie być może zarzutów karnych, jeszcze nie wiadomo jakich, bo Prezes nie będzie o tym rozstrzygał, ale być może organy ścigania to wyjaśnią, które być może, ja tego nie powiedziałem, nie ja będzie rozstrzygał, bo to jest mój domysł. Ale być może będzie przedmiotem zainteresowania organów ścigania.
    Co za bełkot. Oraz tchórzostwo tego faceta, który podpuszcza innych ile się da, lecz sam broń Boże – ja tego nie powiedziałem, to rozstrzygną inni.

    On się już nie zmieni. Nie należy oczekiwać odmiany. To się będzie pogłębiać.

    Odnośnie ekshumacji wypowiedział się Jacek Świat, mąż Natalii Świat, która zginęła w katastrofie smoleńskiej. Oświadczył on, że celem ekshumacji nie jest ustalenie przyczyny śmierci, ale wyjaśnienie co było przyczyną katastrofy smoleńskiej.
    Jak z tonu tej wypowiedzi wynika – wypadek nie był typu CFIT – lot kilka metrów nad ziemią we mgle jak mleko (tu p..a jest, nam się udało, bo ja wiem, możecie spróbować). Smoleńczycy sugerują, że przyczyny katastrofy były jakieś inne (np. zamach wybuchowy) i mają to wyjaśnić np. badania toksykologiczne i prześwietlenia szczątków ofiar (jakoś o tym smoleńczycy zamilkli, coś się zacięło z tymi szumnie zapowiadanymi tomografiami komputerowymi szczątków) w 6 lat po katastrofie.

    Jako badania, które mogą rzucić światło na nieznane okoliczności katastrofy wskazał na badania toksykologiczne, badanie szczątków na obecność oparzeń oraz płuc na obecność CO2, co miałoby wskazywać, że wewnątrz kadłuba był wybuch i ogień. Uprzejmie Jacek Świat pominął drobny fakt, że na wrakowisku w momencie rozbicia był wybuch i rozwinął się pożar (ugaszony przez przybyłych strażaków) i że pożar ten był bardzo intensywny, bo paliło się paliwo lotnicze.
    Co mają udowodnić badania toksykologiczne – nie wiadomo. Otrucie załogi?

    Smoleńczycy będą brnąć w swoje kłamstwa aż do końcowego zakleszczenia się.
    Podobnie jak Prezes o Tusku.

    Swoją droga, to jest symptomatyczne, ze komisja Macierewicza ma teraz do dyspozycji wszystkie materiały komisji Millera i inne dokumenty i przez rok nie była w stanie odszukać gigantycznych fałszerstw, przeróbek i pominięć w badaniu przyczyn katastrofy przez komisję Millera, o czym głośno krzyczeli eksperci Macierewicza, gdy byli z dala, a o czym teraz ani mru mru, gdy wszystkie materiały są dla nich dostępne. Czy może ktoś zamknął te materiały w jakiejś szafie Lesiaka i nie dopuszcza naukowców do źródeł wiedzy o zamachu wybuchowym smoleńskim?
    Pzdr, TJ

  350. Wiesiek
    Ale dałeś popalić „panienkom”.
    Wreszcie ktoś odważył się skończyć z mitami poprawności i napisał prawdę o drugiej połowie ludzkości.
    Z twojego tekstu przebija wielka mądrość i doświadczenie życiowe.
    Co IQ, to IQ
    Gratuluje.

  351. Bywalec 2;

    Zapamietaj jako oczywista oczywistosc i daj sobie juz spokuj.

    http://img.jbzd.pl/2016/11/c73ebcf8449b88e206dbad6bbf07f815.jpg

  352. Wiesiek
    i oczywiście jak zawsze i jak się należy, wszystko poparte naukowo.

  353. Bywalec 2
    17 listopada o godz. 4:39

    Z Balzaca wzięte „małżeństwo jest rzeczą zbyt poważną, by mieszać do niego miłość’ jest dalej aktualne w wyższych sferach.
    Klacze zarodowe są wystawiane na rynku jako waluta przetargowa w fuzjach, przejęciach, lączeniach interesów i fortun.

    Na miłość stać jedynie gołodupców i to w krajach cywilizacji łacińskiej.
    Stopień swobody wyboru partnera możesz zaobserwować w Niemczech, w rodzinach tureckich- na przykład.
    Aranżowane małżeństwa istnieją w większości populacji świata, jakieś 6/7……
    Ile kóz za pannę młodą?

    Intercyzy w wyższych sferach mają setki stron.
    Co nie przeszkadza w bzykaniu się na potęgę……

  354. radzilowJedwabne
    16 listopada o godz. 23:02

    Nie bądź taki ahistoryczny.
    Demokracje nie trzymają za mordę siłowo podbitych ludów, nie zwalczaja partyzantki niepodległościowej.
    Wię do lat siedemdziesiątych, raczej o demokracjach nie może być mowy.
    Dopiero wówczas skończyła się dekolonizacja.

    Twory funkcjonujące w latach 30-40′ w Belgii, HOLANDII, FRANCJI, BRYTANII, USA, i kilku innych, na pewno nie były demokracjami w dzisiejszym rozumieniu.
    Szczególnie w odniesieniu do posiadłości zamorskich.

    Generalnie, stosowanie dzisiejszych standardów utrwalonych przez dziesięciolecia przez propagandę, nijak ma się do rzeczywistości w różnych wcześniejszych dekadach.
    Kto był kim, widać dopiero przy porównaniu globalnym poszczególnych graczy i ich metod
    wprowadzania „porządku” korzystnego dla nich…..
    Marketing działa…..

  355. wiesiek59
    17 listopada o godz. 9:53

    Mój komentarz
    Wieśka odlatuje. Dystopia z anomią.
    Pzdr, TJ

  356. Odchodząca administracja Baracka Obamy próbuje nałożyć sankcje na Syrię oraz państwa, które współpracują z prezydentem Baszarem Assadem. We wtorek, Izba Reprezentantów Stanów Zjednoczonych przyjęła ustawę, która potępia syryjski rząd za „zbrodnie przeciwko ludzkości”.

    Zgodnie z ustawą, Stany Zjednoczone oskarżają Assada o zbrodnie wojenne w konflikcie, który spowodował śmierć prawie pół miliona ludzi. Zarzuca mu się również doprowadzenie do wielkiego kryzysu migracyjnego w Europie oraz zapewnienie przestrzeni na nielegalną działalność terrorystyczną dla tzw. Państwa Islamskiego.
    http://wolnemedia.net/usa-naloza-sankcje-na-syrie-i-jej-sojusznikow/
    ==========

    Odlot, to ja widzę tu…….

  357. Matt Taibbi z Rolling Stone powiedział o Goldman Sachs sześć lat temu: „Pierwszą rzeczą, którą musisz wiedzieć o Goldman Sachs – jest to, że wszędzie ten najpotężniejszy bank inwestycyjny na świecie jest wielkim wampirem i ośmiornicą owiniętą wokół twarzy ludzkości. Nieustannie ściska ją i wysysa całą krew, która pachnie pieniędzmi…”.

    W rzeczywistości historia ostatniego kryzysu finansowego, to przykład szybkiego upadku i osłabienia amerykańskiego imperium – to po prostu robota „absolwentów Goldman Sachs”.

    Oczywiste jest, że Soros chce być jak Goldman Sachs. Phil Butler opisuje to bardzo dobrze, gdy mówi: „George Soros trzyma palec w każdym politycznym cieście. Jeśli występuje kryzys w naszym świecie, to oczywiste, że ten brał w tym udział”.
    http://wolnemedia.net/miedzynarodowy-nakaz-aresztowania-georgea-sorosa/
    ==========

    A nazywanie rzeczy po imieniu, mi się bardzo podoba……

  358. Wg Wieska psychologa…..kazdy posiadajacy dziesiec zegarkow jest nienormalny….

  359. W dzisiejszym zglobalizowanym świecie głównym efektem międzynarodowych organizacji i porozumień było ułatwienie życia kapitałowi, który dzięki takiej kooperacji mógł łatwiej łamać ograniczenia dla nieograniczonej maksymalizacji zysków, jakie stanowiły prawa demokratycznie uchwalane w poszczególnych krajach chroniące pracowników, konsumentów czy środowisko naturalne. Ta powszechna deregulacja w ramach choćby Światowej Organizacji Handlu czy porozumień, takich jak NAFTA, czy propagowany obecnie TTIP, reklamowana była jako ułatwiające wolność gospodarczą i konkurencję. Żaden jednak szanujący się ekonomista nie broni dziś poważnie tezy, że deregulacje pozwalają na swobodną konkurencję, której skutki pozytywnie odczują konsumenci. Rynek został już bowiem – i to w skali globalnej – zmonopolizowany przez światowe koncerny. Taki na przykład rynek zbożowy na świecie kontrolują cztery globalne korporacje, które łącznie mają w ręku 75 proc. obrotów zbożem. Są to koncerny: ADM, Bunge, Cargill i Dreyfus.
    http://wolnemedia.net/w-szponach-korporacji/
    ============

    Ikonowicz przytacza kilka innych ciekawych przykładów działań „wolnego bombardowania” w imię utrzymania właściwych porządków na świecie…..

    Tymczasem TeJocik- jak zwykle niezorientowany w materii- usiłuje palić głupa…..
    Jego wiedza wysnuta z propagandowych artykułów zawartych w sponsorowanych przez korporacje mediów, niestety jest nieadekwatna do rzeczywistości.
    Wypacza obraz świata.
    Ale, przeżuwaczom to wystarcza do życia……

  360. Muszynianka
    16 listopada o godz. 17:35 powiedziala, co wiedziala….Dostepne w prasie wieczornej.

  361. wiesiek59
    17 listopada o godz. 11:47 twierdzi, ze wydala nieprzezute,……..

  362. niemcy; krotko po tym jak wielka koalicja (cdu/csu/spd) wybrala kandydata na nowego prezydenta rfn(zostal nim obecny msz frank-walter steinmeier) nadeszla wiadomosc,
    ze szeryfowa chce trzymac ster dalsze cztery lata;

  363. c.d.
    jej(szeryfowej) zeszloroczna decyzja o otwarciu granic dla uciekinierow (poparta poczatkowo przez danie, szwecje i norwegie), byla czynem niewatpliwie godnym pokojowej nagrody nobla, ale taka reakcja na fale uchodzcow stała sie tez woda na młyn propagandy trumpa; teraz pozostaje osiolkom sie tylko modlic, i ratowac, co sie da, w amerykanskim składzie porcelany;afd (alternative fuer deutschland – nowa, populistyczna partia niemiecka) takiej sily przebicia jak republikanie w u.s.a. nie maja, ale beda dla szeryfowej (w drodze ku rekordom) nielatwym przeciwnikiem;

  364. wiesiek59
    17 listopada o godz. 9:10
    jest odwrotnie: to panna mloda wnosi kozy w wianie;
    stad placz, gdy urodzi sie dziewczynka;

  365. byk
    17 listopada o godz. 13:10 „paraleluje” do USA i nie bardzo mu to wychodzi. Prasa poranna sie nie klania.

  366. Polscy przedsiębiorcy to następna grupa podejrzana i * winna spowolnienia gospodarki *-ogłosił Jarosław Kaczyński (podaje za TVN Swiat ) . JK dodał , niech nie liczą na zmianę ekipy rządzącej .! ( sic ) Wniosek , doprowadzimy gospodarkę do upadku ale władzy nie oddamy – Nie komentuje się takich ” wyczynów ” tylko dopisuje da listy Daniela Passenta .

  367. Wiesiek59

    „miedzynarodowy-nakaz-aresztowania-georgea-sorosa/”

    Klamstwo, bzdura, brednie.

    Warto jesnak przyjrzec sie latr.. patdon, _witrynie „Wolne Media”, z ktorej co bystrzejsi dyskutanci czerpia swoje madrosci.

    Reflektorem po „wolnych mediach”:

    „Antygojowski skandal w żydowskiej szkole w Londynie.

    JAK ŻYDZI KOLABOROWALI Z NIEMCAMI
    Fakty, o których wielkie media świadomie milczą.

    WG FIŃSKIEGO POLITYKA ŻYDZI W USA KONTROLUJĄ MEDIA…
    Żydzi żądają potępienia go powołując się na… Holokaust.

    ŻYDZI KONTROLUJĄ MEDIA?

    ŻYDZI ZNISZCZYLI 7500 DRZEW OLIWNYCH
    Niszczą drzewa, by pozbawić Palestyńczyków źródła dochodów.

    ŻYDZI WEZWALI DO BOJKOTU POLSKI
    To reakcja na wstrzymanie prac nad ustawami ws. zwrotu żydow…

    IZRAEL WZNOWIŁ NALOTY NA STREFĘ GAZY

    IZRAEL WSPIERA TERRORYSTÓW Z FRONTU AL-NUSRA W SYR…
    Rosja zastosowała biały fosfor podczas nalotów na Aleppo.”

    Smierdzacy, ku..wski, ludobojczy hejt, wariacka nienawisc, tresc nie rozniaca sie niczym od hitlerowskiej propagandy – oprocz jezyka. Charakterystyczne, ze jak juz tych Zydow, co nie trafili do pieca, wypedzono z Polski najpierw za pomoca mordow i pogromow, potem za pomoca urzedowych czystek – to smierdzacy hejt rozlewa sie szeroko i judzi przeciwko tym, co zyja na odleglych kontynentach. Na przyklad w USA czy na BW.

    Warto zauwazyc, ze promowana tutaj witryna „Wolne Media” dipuszcza sie otwarcie klamstwa oswiecimskiego – tzn zaprzecza istnieniu komor gazowych i hitlerowskiego ludobojstwa. I _jednoczesnie_ twierdzi, ze „Zydzi z Hitlerem spowodowali Holocaust”.

    „Dajcie mi choćby jedno nazwisko

    Opublikowano: 24.05.2015 | Kategorie: Historia, Publicystyka

    Ostatnio w grupie ludzi prowadziliśmy dyskusję na temat komór gazowych i „milionów” żydów, którzy w nich „zginęli”. Moja przyjaciółka, który wyrażała wątpliwości wobec poglądów niedowiarków otrzymała następujące wyzwanie: „Podaj nazwisko jednej osoby, którą można pokazać jako kogoś, kto zginął w niemieckiej komorze gazowej podczas II wojny światowej”. Powiedziano jej, że jako bonus otrzyma zaproszenie codziennie do dowolnej restauracji według jej własnego wyboru, zje posiłek, jakiego zapragnie i nie zapłaci ani centa – tak będzie codziennie DO KOŃCA JEJ ŻYCIA. Poprosiła o powtórzenie tej obietnicy w obecności wielu ludzi („aby upewnić się, że obietnica zostanie dotrzymana”). W tym momencie była najszczęśliwszą kobietą na świecie.”

    Jednym slowem – po pierwsze Zaglafy nie bylo, po drugie – byla i winni sa sami Zydzi.

    Nie dziwie sie, ze jak @Wiesiek59 i jego druzyna to entuzjasci tej a nie innej witryny.

  368. @Wiesiek59

    „Jego wiedza wysnuta z propagandowych artykułów zawartych w sponsorowanych przez korporacje mediów, ”

    Wiedza @Wieska59 opiera sie na witrynie „Wolne media”, ktora to witryna otwarcie glosi klamstwo oswiecimskie – i jednoczesnie oskarza Zydow o odpowiedzialnosc za zaglade. Zrodlo informacji @Wieska59 to „Wolne media”, ktore glosza, ze „Żydzi z Hitlerem wywołali holokaust” i jednoczesnie, ze „rzeczywista liczba ofiar żydowskich w czasie drugiej wojny światowej została zawyżona (prawdopodobnie) dziesięciokrotnie, ”

    No i co? No i wuj. Spece od hejtu jakos nie moga zajarzyc, ze ta ku..ska nienawisc jest calkowicie bezzebna. Madrosci jak te z „Olnych Mediow” maja jeden jedyny skutek: W taki sposob tworzy sie zbiorowy autoportret. Jednym slowem – piszcie i publikujcie tego …na jak najwiecej.

  369. Wzywanie do wspólnych obchodów nie jest równoznaczne z zaproszeniem do pojednania. Niepodległość to jest coś co łączy bez względu na brak pojednania. Nie musimy wszak się wszyscy kochać, ani nawet lubić.

  370. radzilowJedwabne
    17 listopada o godz. 14:36

    Cytuję z tej dość obszernej witryny to, co MNIE wydaje się interesujące.
    I wiarygodne.

    Co do Hitlera i jego powiązań, odsyłam do nieźle udokumentowanej książki.
    Hitler i Wall Street…….

    Zaprzeczanie faktom i jakies wściekłe ataki, faktów nie zmienią.
    Na wojnie się zarabia.
    Krocie.
    To tylko podatnicy płacą a mięso armatnie ginie….

  371. Wiesiek 59 jest Propaganda sama w sobie……moze kiedys napisze cokolwiek sam, zamiast podawac nam przepisywanki, pisanki…

  372. Wiesiek59 nie zarabia, dlatego przepisuje, co jest interesujace…..Plagiat za plagiatem.

  373. APEL do

    wiesiek59
    17 listopada o godz. 9:10
    faceci po 30 generuja wiedze, a nie bawia sie w przepisanki bez ….

  374. byk

    „niemcy; krotko po tym jak wielka koalicja (cdu/csu/spd) wybrala kandydata na nowego prezydenta rfn(…) nadeszla wiadomosc, ze szeryfowa chce trzymac ster dalsze cztery lata”

    Czy to sugestia iż powstaje tzw „kartel partyjny”?
    Jak wcześniej, we Francji, w wyborach regionalnych przeciwko Maryni Le Penównie.

  375. @wiesiek59
    15 listopada o godz. 18:46
    „A dyktat jednego, to zamordyzm i autorytaryzm?
    Dlaczego ma więc tylu zwolenników? ”

    Dlatego, że panuje lenistwo myślowe, które skłania ludzi do wierzenia jednemu demagogowi (nie trzeba analizować programów, obietnic, strategii ) . Kiedy muszę nieraz coś komuś wyjaśnić dając mu alternatywę, żeby tylko wybrał to czy tamto to często dostaje odpowiedź „ja się na tym nie znam” – zrób tak żeby było dobrze”. Tak jest z większością mitów. Łatwiej jest wierzyć w mit smoleński niż czytać wielostronicowe raporty i wyrabiać sobie własne zdanie. Łatwiej przyswoić „świętą księgę” ( jedna grubsza książka + akceptacja wszystkiego co mówi duchowny) niż zapoznać się z nauką w szerszym ujęciu (która nie jest dogmatem i nie gwarantuje żadnej trwałości – będzie się rozwijać i zmieniać).

    Myślę, że jeżeli na komputerze pojawi się komunikat „Czy potwierdzasz zgodę na wyrok śmierci na sobie?” z opcjami TAK i Nie to zdecydowana większość wybierze opcję domyślną – bo przeczytanie jednego zdania ze zrozumieniem przekracza możliwości/jest zbyt męczące dla przeciętnego konsumenta. Przecież kultura obrazkowa w mediach wynika także z niechęci do czytania czegoś więcej niż paru wyrazów w dymku na memie. Większość ludzi chce mieć kogoś, kto będzie im mówił jak żyć – czyli zwolni z trudu myślenia i decydowania. Piszę to w nastroju rozczarowania, ale dowodów jest aż nadto na taką tezę. Weźmy chociażby rozłożenie geograficzne wyborców głównych oponentów w US (bible belt, rust belt) lub Polsce (zachód, wschód).

  376. niemcy; w poniedzialek islamisci, dzisiaj polska mafia – trwa zorganizowana akcja policji w kilku krajach zwiazkowych;
    wiele osob zostalo zaaresztowanych, a jedna już nawet śpiewa
    http://www.berliner-zeitung.de/panorama/verdacht-auf-menschenhandel-rapperin–schwesta-ewa–festgenommen-25113726

  377. Saldo mortale
    17 listopada o godz. 15:32

    Wiedza zawarta w twoich wpisach jest w dawce homeopatycznej……

  378. norte:
    to nie jest sugestia, to fakt;

  379. byk

    „to nie jest sugestia, to fakt;”

    Jak oceniasz szanse powodzenia tego pomysłu?

  380. zarekwirowali kilkadziesiat ton nielegalnie wyprodukowanych „rolling stones’ow”, „czerwonych gitar”, etc.; muzykalna ta nasza mafia jest, albo przynajmniej tak wyglada;

  381. Wieśka
    Nie można oskarżać o lenistwo umysłowe .
    Wiesiek dzieki swojemu IQ czyta 100 stron „wolne media” i „exignoranta” na jednostkę czasowa . Nieprzypominająca sobie już dokładnie, czy ta jednostka to była minuta, czy godzina , ale jakie to też ma znaczenie przy tym IQ i ważkości treści.
    I to , żeby tak powiedzieć wchodzi w Wieśka i potem jak wyjdzie z Wieśka , już przepracowane naukowo i metodologicznie w Wieśku i to samą brzytwą Ockhama , stoi także nam na blogu Passenta do dyspozycji i co nie podoba wam się?
    Boście tłumoki !

  382. Bar Norte
    17 listopada o godz. 16:14
    ten uklad istniej juz od prawie czterech lat; niemcy psiocza, ale zaciskaja zeby;bede sie staral relacjonowac na biezaco; w obecnej politycznej talii kart, trump jest nie tylko trumfem, ale i jokerem, zwlaszcza jesli idzie o bardzo wazne i trudne dla niemiec stosunki z turcja (no i ukraina!!! sugeruje sie rozejm, ale faktycznie jest wojna);

  383. byk

    „ten uklad istniej juz od prawie czterech lat”

    Ok, ale to powyborcza koalicja – rzecz normalna, po prostu wynikająca z arytmetyki powyborczej.

    Natomiast czym innym jest tworzenie „partyjnego kartelu” przed wyborami. A tak zrozumiałem poprzedni komentarz.

  384. znakiem, ze tam(nad donem) nie wszyscy jeszcze zwariowali, choc powinni , jest, niestety trudna do sprawdzenia wiadomosc, ze jak panuje wysyp grzybow to nie strzela sie z haubic, a snajperki ida na urlop;

  385. Bywalec 2
    17 listopada o godz. 16:22

    Nie wzywaj imienia boga swego nadaremno……

    Sporo naszych szacownych mniej, lub bardziej, operuje stereotypami wdrukowanymi przez media oficjalne, czy głównego nurtu.
    Zero refleksji i samodzielnego myślenia.

    Rani to moją belferską duszę.
    Więc usiłuję zmienić ten stan, zmusić do przemyślenia.
    Ale, z tymi granatem od pługa oderwanymi było łatwiej.
    Byli bardziej podatni na sugestie.

    „Wykształciuchy” często maja czoło myślą niezroszone, twarz na wiedzę odporną, przerost mięśni nad mózgiem- sadząc po reakcjach co poniektórych.
    IQ równe rozmiarowi kołnierzyka, też nie pomaga….

  386. Wiesiek
    Czy mogę to wzywanie cię na daremno, jakoś zadość ci uczynić ?
    Wiesiek, ty wykładałeś na zawodowej szkole górnicze, czy tak ?

  387. norte:
    kartel juz jest; niemiecka scena polityczna jest bardziej stabilna od polskiej, wloskiej, czy francuskiej par exemple; naczelnik, czy berlusconi, nie mieli by tu teraz szans;

  388. kiedy w saksonii doszlo do rokoszu (pegida i inni) to prawie natychmiast powstalo pol tuzina partii, ktore zaczely kanalizowac ten bunt spoleczny i to we wszystkich krajach zwiazkowych;
    do przodu wysforowala sie ostatecznie afd, nie bez znaczacego udzialu frauke petry
    https://de.wikipedia.org/wiki/Frauke_Petry

  389. Frauke Petry – kolejna twarda kobieta niemieckiej polityki choć buzia sympatyczna. Niebanalna biografia.

    Polskie polityczki niestety ciągną w taborach za facetami – jak na razie.

  390. norte:
    no, ale w mafii juz (patrz wyzej) nie 🙂

  391. byk

    „w mafii juz (patrz wyzej) nie”

    Patrzyłem.

    To prawda, w mafii coraz wiecej kobiet realizuje się na indywidualnej ścieżce kariery.

  392. no, rownouprawnienie to pierwszy kroczek do matriarchatu 🙂

  393. nota bene:
    zab trzonowy sw. konstancji pomaga niezawodnie podczas bolow porodowych;

  394. Wiesiek testuje blog na odporność na prawdy kalkowane z exignorant, czy innych poleconych blogów i witryn.
    Nie mogąc się doczekać wyniku dodatniego zniecierpliwia się i obrzuca blogowiczów wyszukanymi epitetami w rodzaju:

    – „Wykształciuchy” często maja czoło myślą niezroszone,
    – twarz na wiedzę odporną,
    – przerost mięśni nad mózgiem
    – IQ równe rozmiarowi kołnierzyka
    – zero refleksji i samodzielnego myślenia

    O sobie Wiesiek prawi wyniośle – ja umiem kojarzyć fakty, czytam 100 stron na godzinę, myślę samodzielnie, ja czytam wszystkie witryny i wybieram, co mi pasuje, proszę się odpieprzyć ode mnie z tym antysemityzmem. Żydzi maja nadreprezentację wszędzie, Protokoły Mędrców Syjonu, niezależnie od tego, czy są fałszerstwem, czy nie, mówią prawdę. Ten co je napisał, musiał nieźle znać Żydów.

    Wiesiek usprawnił skutecznie swoje procesy myślenia i zapewnił o tym następująco na EP:
    „Dostaję dane na wejściu, wypuszczam analizę na ich podstawie na wyjściu.
    Jest logiczna i sprawdzalna, o ile dane wejściowe nie są zmanipulowane. ”

    Wiesiek wpuszcza dane na wejściu i wyciąga analizę na wyjściu.
    Arogancja? Skądże. Kabotyństwo? Gdzież tam. Pycha? Ależ nie? To co?
    Automatyzacja, panie dziejku, automatyzacja.
    Nic dziwnego, że przy tak wydajnym sposobie myślenia wszyscy inni okazują się być durniami (szczególnie ci rządzący), a ekonomia nie jest nauką, tylko szamaństwem.
    Pzdr, TJ

  395. pisze o tym, bo wiem jak horrendalnie rosna ceny na lekarstwa;

  396. Bywalec 2
    17 listopada o godz. 16:58

    mOJA DROGA ZAWODOWA DAJE MI SPORE PODSTAWY, BY OCENIAĆ.
    Poziom społeczeństwa jako całości, również.
    Nie przebywałem w wyizolowanej grupie dobrze zarabiających i zadowolonych z siebie jedynie.
    Taki kontakt z bezdomnymi, biednymi, słabo wykształconymi, ciężko pracującymi za najniższą krajową i na czarno, daje nieco inną perspektywę.

    Nasi geniusze od polityki, zapomnieli o takich ludziach.
    Nie tylko zresztą w naszym kraju.
    I dlatego mamy takie a nie inne objawy społeczne.
    Takie zapomnienie może być kosztowne zresztą.
    Przyduszeni ekonomicznie wezmą sprawy w swoje ręce.
    I zgadnij, co te ręce będą dzierżyć?

    Będzie to zresztą całkowicie zgodne z neoliberalną doktryną, tak chętnie głoszoną.
    Self made mani powtórzą drogę na szczyty swoich odpowiedników z XVII wieku.
    Wyścig szczurów, do którego tak namawiaja media, i różne gadające głowy, to nie tylko firmy informatyczne, ale i gangsterskie…..

    Żucie to nie je bajka, tylko ciężka walka o kawałek chleba.
    Suchy, z omastą, albo kawiorkiem……

  397. jedni szukaja zyda, inni antysemity, a bija wszyscy;

  398. byk
    co bierzesz ?

  399. tejot
    17 listopada o godz. 18:12

    Dziękuję ci za cytowanie mnie.
    To podnosi moją samoocenę niebotycznie……

    A na poważnie, skrzętnie ukrywasz przemyślenia własne, krytykując cudze.
    Co niewiele wnosi w proces poznania twoich ścieżek myślenia.
    Suma wymiany jak dla mnie ujemna.
    Twój wkład wynosi ZERO.
    A szkoda, bo w niektórych segmentach wiedzę masz.

  400. b2:
    ciebie!
    jak chcesz? od tylu?

  401. Wcięło mi wpis na temat polskiej mafi w Niemczech i to tylko dlatego, że podałem tytuł płyty p. Ewy , która w związku z tą mafią była wzmiankowana.
    Płyta słusznie nazywa się „ku.wa”, a mnie zaraz wpis wcięło , bo nie wykropkowałem tego tytuł. Tymczasem to słowo na „k” już dawno stało się w Polsce , nie tylko niezastąpionym środkiem ekspresji języka codziennego, ale także integralną częścią języka literackiego, bez którego twórczość wielu współczesnych polskich literatów staje się zupełnie niezrozumiała . Prawdopodobnie także stąd bierze się pewna hermetyczność polskiej beletrystyki.
    Powracając ale do tematu: oskarżam cenzurę na blogach niby liberalnej „Polityki” , o dulszczyznè i obłudę w najlepszym małomieszczańskim stylu

  402. Red Żakowski po dłuższej przerwie wraca na swój blog – w niezłym stylu.

    Tekst nosi tytuł: „I tu Was mamy, nasi ekonomiści!” i mówi o tym w jakim stopniu poglądy polityczne oraz ideowe ekonomistów polskich kształtują realia życia w naszym kraju.

    Wstęp:

    „To nie był nasz pomysł. Wymyślił to prof. Witold Kwaśnicki, ekonomista z Uniwersytetu Wrocławskiego, prezes wrocławskiego oddziału PTE, członek rady naukowej Instytutu Misesa. Za jego radą kolejny Konsens Ekonomistów poświęciliśmy szukaniu odpowiedzi na fundamentalne pytanie – jaka jest polityczno-ideowa tożsamość polskich ekonomistów.”

    Całość pod poniższym linkiem, dobrej zabawy!

    http://zakowski.blog.polityka.pl/2016/11/17/i-tu-was-mamy-nasi-ekonomisci/?nocheck=1

  403. byk
    Dziękuje za propozycję.
    Nie chcę .

  404. Dzisiaj dowiedziałem się, że jakaś posłanka PiS o wiele dającym do myślenia nazwisku Pielucha chce mnie deportować z Polski. Spełniam jej kryteria do wysiudania mnie z kraju z naddatkiem. Nie jestem Polakiem, a jednocześnie jestem ateistą! Jako potomek żołnierza z Wehrmachtu, muszę się spodziewać, że siądę w pierwszym wagonie deportacyjnym. Nie łudzę się, że dam radę Pielusze wytłumaczyć, że Niemcem też nie jestem, bo to zbytnio skomplikowałoby proces deportacyjny owej damie. Pielucha daje mi wprawdzie szansę, bo jeśli złożę przysięgę, że będę przestrzegał zapisów konstytucji RP, to mogę liczyć na łaskę. Chciałbym zadać Pielusze pytanie: co z tymi Polakami katolikami nieprzestrzegającymi konstytucji? Już wiem, Pielucha odpowiedziałby, że Polak katolik przestrzega konstytucji nawet jak ją jawnie łamie. A poza tym, ktoś taki jak ja nie ma prawa zadawać tendencyjnych pytań (Rejs) posłance Pielusze.
    A tak na poważnie, to zacząłem przeliczać moją emeryturę na euro i zastanawiać się nad możliwością podjęcia dodatkowej pracy w Republice Federalnej, bo te polskie pieniądze starczyłyby mi tylko na czynsz.

  405. byk
    Muszę przyznać , że nieco zaskoczyła mnie twoja oferta brania od tylu, ale jestem przekonany o tym , że u naszego lewicującego, światowego berlińczyka , nie wyszło tu przypadkowo homofobiczne, nasze , swojskie, siano z buta ?

  406. 2016-11-17 18:59

    alexx
    @kkk21
    „do frankowiczow maja dolozyc banki .. nie obywatele”

    Banki, czyli ich klienci, czyli obywatele, bo posiadanie konta i ponoszenie jego kosztów jest dziś praktycznie obowiązkowe tak jak płacenie podatków. Banki od dłuższego czasu nie widzą już powodu, żeby konkurować o klienta cenami. Wręcz przeciwnie, prześcigają się w podnoszeniu cen i obniżaniu jakości usług, więc bez problemu przerzucą całe koszty na klientów.

    Frankowicze nie mają dla siebie żadnego usprawiedliwienia. Świadomość ryzyka walutowego nie wymaga doktoratu z ekonomii. Gdy brali kredyty 8-10 lat temu, mieli co najmniej po 25 lat, więc musieli pamiętać, co się działo z pieniądzem i walutami w latach 90 – hiperinflację, denominację, krachy i bańki na giełdach. Poza tym zdrowy na umyśle człowiek, który bierze kredyt na 30 lat z ratami zależnymi od kursu franka, powinien się zainteresować, jak zmieniały się kursy walut przez poprzednie 30 lat, czyli od czasów środkowego Gierka. W czasie boomu frankowego Internet był już powszechnie dostępny, więc takie informacje można było znaleźć w ciągu kilku minut.

    Z moich obserwacji wynika, że frankowicze padli ofiarą reklam, ale nie tyle bankowych, co dotyczących stylu życia, tej całej propagandy konsumpcyjnej. Naoglądał się jeden z drugim seriali w TVN i ubzdurał sobie, że musi mieć 80 metrów full wypas lans dizajn i nie może na to czekać do czterdziestki, przecież jesteśmy w Unii, nam się należy. Jeszcze w latach 90. młodzi ludzie mieli inne podejście – najpierw starali się kupić nawet najskromniejsze, ale własne mieszkanie, a dopiero potem, o ile im się dobrze powodziło, szukali czegoś lepszego, jeśli na kredyt, to już z jakimś zabezpieczeniem. Roczniki o 10 lat młodsze na widok kredytów frankowych dostały amoku. Ekonomiści powtarzali, że kredyt należy brać w walucie, w której się zarabia, ale bez skutku. Znam przypadki, że pracownicy prosili pracodawców o zawyżanie zarobków na zaświadczeniach, żeby dostać większy kredyt. Kupowali mieszkania, na które ich nie było stać, i traktowali z największą pogardą ludzi, którzy zachowali zdrowy rozsądek (wystarczy zajrzeć na fora internetowe z tamtego okresu). Teraz chcą pieniędzy, bo „im się należy”. Jak wybuchł kryzys frankowy, to jakaś paniusia zapytana przez dziennikarza przekonywała, że społeczeństwo musi jej pomóc, bo ona teraz nie może wyjeżdżać na zagraniczne wakacje, i traci na tym cała gospodarka. Żenada
    ==================

    Powyżej, doskonały przykład oddziaływania reklamy na ludzi…..
    Ten sam proceder- sprzedaży towaru ciemniakom- odbywa się na każdym innym poletku.
    W tym i politycznym.

    Mi szacowni oponenci za cholerę nie są w stanie zinternalizować faktu, że reklamowe pranie mózgu, tyczy i ich osobiście, powielając reklamowe szlagworty.

    Dzięki specom od reklamy wypromowano neoliberalizm jako wyścig szczurów, zohydzono lewicę i związki zawodowe, okres PRL uznano za ciężką klęskę, cynicznych kombinatorów od NGO uznano za zbawców świata……..

    Pan Żakowski się obudził, przedstawiając ładne diagramy.
    Ocenił postawy naszych ekonomistów.
    Dość celnie zresztą.
    20 lat za resztą świata…..
    Ja bym się zapytał, dlaczego tak późno się zorientował?
    Czyzby syndrom wieży z kości słoniowej dotknął również jego, tak błyskotliwego?

    Powtórzę diagnozę.
    Upasieni na grantach, tłustych etatach, skazani na strzeżone osiedla i samochody z kierowcami, nie sprawdzający cen na produktach, rzadko maja kontakt z rzeczywistością.
    Pech chce, że takie osoby są najbardziej opiniotwórcze i medialne……

  407. Wiesiek
    Ludzie którzy uczą się i poznają świat przez reklamy, to jeszcze tragiczniejsza część społeczeństwa, jak ci co swoją znajomość świata , opierają na lekturze kryminałów.
    Zgadzam się z tobą , że mają wszelkie predyspozycje ofiary .
    Jak ktoś z dochodem w złotówkach bierze kredyt w Frankach szwajcarskich, to jest spekulantem walutowym , a taki ma prawo się przespekulować i nie powinien teraz za kilka franków robić z siebie ofiary .

  408. czajniczek 18:46
    jak sie pytasz (18:22), tak dostajesz (18:30)
    amen

  409. krówko
    My nie jesteśmy w kościele i twoje amen nie jest w stanie wygasić mojej ciekawości, jak bardzo trzeba być zdesperowanym, żeby na publicznym blogu składać takie , w końcu nie dwuznaczne oferty .
    Ale jak chcesz to teraz amen ?

  410. @Wiesiek59

    „mOJA DROGA ZAWODOWA DAJE MI SPORE PODSTAWY, BY OCENIAĆ.
    Poziom społeczeństwa jako całości, również.”

    Jasne. Internet ma te zalete, ze kazdy anonimowy bloger, jak juz przyjdzie do domu czy bejzamentu, to staje sie z punktu chirurgiem-ortopeda, biznesmenem, pilotem linii pasazerskich, kapitanem zeglugi wielkiej albo co najmniej astronauta.

    „nie tylko firmy informatyczne, ale i gangsterskie…..”

    Ludzie, ktorzy nigdy nie byli w stanie opanowac nielatwej sztuki dzielenia ulamkow, nie wspominajac o prawach Ohma czy Kirchoffa, zywia gleboka nienawisc do tych, ktorzy umieja i zarabiaja. Nielatwo im pogodzic sie z faktem, ze programista, stomatolog, specjalista od analizy sygnalow czy od metody elementow skonczonych ma sie lepiej i zarabia wiecej niz skonczony … no wlasnie.

    To samo zjawisko wystepuje w skali spolecznej. Spoleczenstwo, ktore jest w stanie wyeksportowac co najwyzej europalety albo jablka nienawidzi calym sercem tych, co zyja dostatnio z eksportu procesorow, oprogramowania, sa,olotow czy lekarstw. Jakos w koncu musza wytlumaczyc, kto jest winien.

  411. @Wiesiek59

    „Cytuję z tej dość obszernej witryny to, co MNIE wydaje się interesujące.
    I wiarygodne.”

    @Wiesiek59 upowszechnia bzdety pochodzace z neonazistowskiej witryny, ktora usiluje gnoic, zniewazac i odczlowieczac Zydow. Witryna lansuje klamstwo oswiecimskie – i _jednoczesnie_ glosi, ze Zaglada to dzielo „samych Zydow”. Przy okazji cuchnaca naziolska witryna upowszechnia durne brednie – takie jak durny bzdet na temat „miedzynarodowy-nakaz-aresztowania-georgea-sorosa”. Nikt nie podejrzewa Wieska i jego druzyny o umiejetnosc zrozumienia, ze lansowanie dwoch wzajemnie wykluczajacych sie tez to dowod durnego klamstwa. Dowod niewprost to juz nie na kazda glowke…

    „Co do Hitlera i jego powiązań, odsyłam do nieźle udokumentowanej książki.
    Hitler i Wall Street…….”

    Co do Hitlera i jego powiazan to mial doskonale powiazania z wladzami II RP – az do klotni o korytarz. Wlasciciele IIRP byli zachwyceni sposobem, w jaki „kanclerz Hitler” rozwiazuje „kwestie zydowska”. Zaklamac sie tego nie da, bo prohitlerowskie sympatie i wariacka, antysemicka nienawisc figuruje we wspomnieniach, meldunkach i licznych dokumentach, Nie zmienia tego zadne smierdzace bzdety, publikowane dziesiatki lat po wojnie. Nei da sie zaklamac – sa ogolnie dostepne wspomnienia i meldunki tych waszych bohaterow narodowych.

  412. Trendy światowe są jednoznaczne – demokracja liberalna jest w odwrocie. Z własnych, immanentnych jej ułomności, z miałkości intelektualnej i moralno-etycznej polityków realizujących ten polityczny projekt w różnych częściach świata. Wiele krajów, wiele społeczności (zwłaszcza spoza kręgu kultury łacińsko-atlantyckiej) patrzy z zainteresowaniem na tzw. „demokrację sterowaną”, wykazującą się w XXI wieku lepszą skutecznością niźli importowane idee demo-liberalne, a także będące bliższe ich kulturom i doświadczeniom cywilizacyjnym. Turcja, Malezja czy Filipiny, nie mówiąc o Rosji czy Chinach nawet nie wspominając.
    http://trybuna.eu/trump-trump-misia-bela/
    =========

    Kawałek Wodnika 53, z którym prawie zawsze się zgadzałem.
    Tak jak i obecnie.

    Zaslepia nas europocentryzm, czy polski grajdołek…….
    A na naszych oczach odbywa się PROCES dziania się HISTORII……

    Ps.
    Wywiad z Bartosiakiem właśnie się odbył.
    Madry facet nowego, niezaślepionego pokolenia analityków- moim zdaniem.
    Nawet własnym sumptem książkę wydał.
    ” Pacyfik i Eurazja, O wojnie”…….

    Polecam myślącym niestandardowo, poszukującym wiedzy, obiektywizmu, odkrywania prozaicznych mechanizmów władzy.
    Główne media sa dla przeżuwaczy…..

  413. radzilowJedwabne
    17 listopada o godz. 20:37

    Proponuję przeczyać nobliste- Remarque’a i jego Łuk triumfalny.
    Albo zapoznać sie z postepowaniem Anglosasów wobec uciekinierów żydowskich z Europy.
    I nie pieprzyc głupot……
    Antysemityzm miał wymiar globalny, nie jedynie lokalny, czy ograniczony do Polski.
    Mniej lub bardziej gorliwie uczestniczyły w eksterminacji prawie wszystkie rządy państw zależnych w pewnym momencie od Niemiec.
    I ich policje……..

    Twój dość ograniczony w tym aspekcie ogląd świata, należałoby może poszerzyć?

    Sutton dość dobrze opisał rolę banków, w tym i tych będących własnością twoich współwyznawców, w rozkręceniu wojennej machiny Niemiec i Rosji.
    Holocaust był jednym z aspektów, mniej znaczącym odpryskiem.
    Możesz uważać ten aspekt za najważniejszy.
    Ale tylko w europie w czasie wojny zginęło 55 milionów ludzi.
    Dolicz inne kontynenty….

    No i proponowałbym, mniej emocji, więcej dystansu.
    Średnio mnie obchodzi rozpacz nad zdarzeniami sprzed 70 lat.

  414. Niechcę nikogo namawiać do demokracji, bo nie ma to sensu.
    Do demokracji trzeba dorosnąć.
    Więc wszystkim, społecznościom, które jakoby wybrały i zdecydowały się, że lepsza dla nich jest inna forma władzy , wypada życzyć szczęścia.
    Demokracja nie musi być właściwym systemem politycznym dla wszystkich na świecie jest ona efektem , rewolucji i długiej ewolucji,
    Jestem przekonany, że narzucanie demokracji jest kontraproduktywne, co możemy także obecnie obserwować w krajach Europy Wschodniej, które zaślepione zachodnim stylem życia, pozwoliły narzucić sobie ten system polityczny i teraz próbóją się z niego uwolnić .
    Demokracja nie jest w stanie sama zbudować tych fundamentów na których może zaistnieć . Budowa tych fundamentów to długi proces społeczny, który w innych kulturach wogóle nie musi zaistnieć .

  415. Wiesiek już dawno odkrył „prozaiczne mechanizmy władzy” i teraz podsumował to swoje odkrycie – demokracja sterowana jest najlepsza, patrz Eurazja.
    Coś mi toto przypomina, czymś zalatuje, jakimiś współczesnymi teoriami, które są przeznaczone dla tych, którzy mieli trudności z ułamkami w szkole, dla których teza i antyteza, to jakaś magia, a już takie inteligenckie, liberalne teorie, jak ekonomia, to szamaństwo przeznaczone dla czarnego luda tak zwanej demokracji.
    Pzdr, TJ

  416. Prof. Zygmunt Bauman: Apokaliptyczne wizje pojawiają się zawsze, gdy ludzie wchodzą w Wielką Niewiadomą – pewni, że nic nie będzie, jak dawniej bywało; przeczuwając jednakowoż, że niewiele lub nic w pewny lub możliwy sposób zastąpić tego nie może.

    Reakcje na wygraną Trumpa były, jak pan wie, gwałtowne i wyraziste, ale – co niesamowite – wyjątkowo zgodne. Podobnie, jak to było w przypadku głosowania za Brexitem, wygranej Trumpa przypisywać zaczęto takie znaczenie: był to głos sprzeciwu wobec establishmentu politycznego i politycznej elity kraju w ogóle, którą w znacznej mierze, z powodu niewywiązania się przez nią z obietnic, społeczeństwo było zmęczone.
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/stany-zjednoczone/20161115/bauman-dla-zdradzonych-przez-cywilizacje-barbarzyncy-sa-nadzieja
    ============

    W przeciwieństwie do TeJota, widzę schemat, zarysowany również przez Profesora……

    Na świecie istnieje może kilkanaście krajów demokratycznych.
    W kilku z nich, złamano Umowę Społeczną.
    I w nich właśnie zachodzą wstrząsające dla elit zmiany.
    Zostały odstawione do kąta……

    eLITY ZAPOMNIAŁY, ŻE MAJA WOBEC SPOŁECZEŃSTWA KTÓRYM RZĄDZĄ, obowiązki.

    Schemat prosty jak budowa cepa, wiecznie się powtarzający.
    ALe, dla co poniektórych, dalej niezrozumiały……
    Więcej czytać, przemyśleć, poszukać związków przyczynowo- skutkowych.

  417. Najwyraźniej potrzeba czasu, zanim elity pojmą, że frustracja ekonomiczna jest pożywką dla „nieliberalizmu”. Przez dziesięciolecia głosy krytyki wobec globalizacji systemu finansowego i oderwanego od realiów liberalizmu ekonomicznego pozostawały na marginesie, aż dosłownie z dnia na dzień weszły do głównego nurtu – bo w 2008 roku wybuchł kryzys. Teraz Zachodowi przychodzi nauczyć się tego, co wiedzą już obywatelki i obywatele krajów wschodnioeuropejskich peryferii. Sukces nieliberalizmów polskiego i węgierskiego zawdzięczamy po równo bezpardonowemu rozpychaniu się politycznych chuliganów i niedolom globalizacji. Skupianie się na niedostatkach dzisiejszych przywódców politycznych nie powinno jednak zasłaniać nam kwestii klasy.
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/stany-zjednoczone/20161115/lekcja-orbana-lekcja-trumpa
    =========

    Logiczne.
    Piramida potrzeb Maslowa.
    POCZUCIE BEZPIECZEŃSTWA jest jedną z najważniejszych.
    I to ma zapewnić rząd, bez względu na ustrój.
    Nie zapewnia, do wymiany……

  418. wiesiek59
    17 listopada o godz. 22:06

    Wiesiek, niepotrzebie komplikujesz, to jest proste. Pokolenie „Give Peace A Chance” musi odejść (w USA właśnie odchodzi) i zrobić miejsce pokoleniu „Give Demokracy a Chance”. W Brukseli powinni się już pakować.

    Moga odchodzić z pieśnią na ustach, nie mam nic przeciwko temu. Są zmęczeni jak Lennon, który ledwo śpiewa (Toronto 1969).

    https://www.youtube.com/watch?v=yU0tahJ4f7k

  419. Ciekawy tekst sprzed kilku dni, opublikowany tuż po wyborach w USA.

    Tytuł „Polska lewica patrzy na USA”, autorka Marta Tycner

    Fragment:

    „Był taki czas, między październikiem a czerwcem, kiedy Polska była dla zachodniego świata wielkim, niezrozumiałym rozczarowaniem. Komentatorzy i politycy z bezpiecznych wyżyn swych wielosetletnich demokracji przyglądali się polskiemu życiu politycznemu trochę z przerażeniem, trochę z niedowierzaniem, ale zawsze ze źle skrywanym uśmieszkiem wyższości. Wiadomo: słaba demokracja, wrodzony rasizm, spadek po komunizmie, niedojrzałość elektoratu – w Europie Wschodniej takie coś ma prawo się zdarzyć. Nie to, co na Zachodzie. Niestety, najpierw referendum w Wielkiej Brytanii, a teraz wybory w USA pokazały, że to, co wydawało się egzotycznym politycznym cyrkiem, było zapewne tylko pierwszym wstrząsem, zwiastującym agonię świata liberalnych demokracji opartych na kapitalizmie. W rezultacie, dziś to polscy komentatorzy, choć raczej bez satysfakcji, mogą z wyżyn swego smutnego doświadczenia przyglądać się pierwszym próbom ogarnięcia, jakim to cudem Donald Trump został prezydentem i przepowiadać, co teraz czeka USA i świat.

    Co to nasze doświadczenie mówi? Pierwszą odsłonę reakcji właśnie obserwujemy. Szok i niedowierzanie ludzi, którzy jak gdyby nigdy nic żyli w swoich małych, wygodnych bańkach, nie dostrzegając zbliżającego się niebezpieczeństwa. Lament. Przerażenie. Desperackie próby zdiagnozowania sytuacji tak, żeby broń Boże nie dostrzec przyczyn w istniejących warunkach społecznych i gospodarczych, a winy w dotychczasowym establishmencie. Dużo opowieści o głupim ludzie, który dał się omamić charyzmatycznemu klaunowi, o niewykształconych wyborcach, którzy nie dorośli do swojej dziejowej roli. Zwalanie winy na tych, którzy jakkolwiek kwestionowali status quo, a więc w szczególności na Berniego Sandersa. Powszechna mobilizacja obrońców starego świata. Prawdopodobnie próba uformowania jakiegoś Wielkiego Frontu Obrońców Tego, Co Było.

    Po jakimś czasie przyjdą pewnie wyznania z serii „byliśmy głupi”, „głusi”, „ślepi”.

    Przyjdzie refleksja, że głębokiej frustracji z powodu nierówności i wykluczenia społecznego zaradzić można tylko zwalczając jej systemowe przyczyny. Zapewne nastąpi kolejna fala mobilizacji oddolnych sił progresywnych, a wraz z nią próby przemyślenia strategii w nowych warunkach. Przyjdzie trudna debata o roli opozycji, a więc nieśmiertelna kwestia „Razem czy Osobno”, którą w warunkach amerykańskiej ordynacji wyborczej trzeba będzie dyskutować inaczej niż w Polsce – choć wnioski mogą być podobne.”

    Całość pod linkiem:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/stany-zjednoczone/20161111/polska-lewica-patrzy-na-usa

  420. Pojednanie? Dziękuję, poczekam

    …pisze: Danielm Passen-Niedziela 13. Xi, 2016

    Na co czeka DP Niedziela 13 ?

    Otoz w dniach 19 – 22. XI 2016 w catacombach waszyngtonskiego cd hotelu Mandarin Oriental spotkaja sie … (?)

    Naja … okreslenie „sabat czarownic” moze uragac spotkanu + koniecznej wymianie odechow – sorry! – ok?

  421. Wiesiek tłucze w swoich teoriach wciąż te same memy – demokracja anglosaska, demokracja to nie demokracja, ekonomia, to nie nauka, moi s…ny, wasi s…y, Hitler finansowany przez bankierów wiadomego pochodzenia, holocasut to fragment, odprysk, pułapka długu, pieniądz wirtualny, prywatyzacja zysków, uspołecznienie strat, itd.
    Teraz przyczepił się do elit. Elity, elity tamto, dopóki elity nie zrozumieją, w interesie elit.

    Wiesiek używa terminów jak wytrychów do otwierania wciąż nowych szkatułek ze swoimi teoriami kupowanymi w sklepikach internetowych by się nimi pochwalić na EP, zapewnić, że on czyta 100 stron na godzinę i wszystko kojarzy jak trzeba. Ostatnio, to pan Wiesław był łaskaw Baumanem się podpierać, poschmoozował sobie z jego poglądami. A co? Jak równy z równym.
    Pzdr, TJ

  422. Niemcy tłumaczą przegraną Hillary Clinton – za DW, tekst pt „Hillary Clinton przegrała, bo nie posłuchała rad męża”.

    To najbardziej kozacka diagnoza sytuacji od czasu tej przedwyborczej, mówiącej że o wynikach wyborów zadecyduje „łapanie za waginę przez sukienkę”.

    Fragment:

    „Hillary Clinton trudno jest pogodzić się z porażką. Tymczasem, jak doniósł w środę (16.11.2016) tabloid „Bild-Zeitung”, powołując się na wypowiedzi jednej z zaufanych osób b. prezydenta Billa Clintona, pod koniec kampanii wyborczej doszło między nim i Hillary do mocnej awantury przez telefon. Zdenerwowany prezydent aż wyrzucił komórkę do rzeki Arkansas. Nie zgadza się on z opinią Hillary, przy której obstaje ona do dziś, że winę za mocny spadek jej notowań w sondażach i porażkę wyborczą ponosi dyrektor FBI James Comey. Na 2 tygodnie przed końcem kampanii wyborczej poinformował on opinię publiczną o nowych mailach Hillary Clinton, które zamierzał jeszcze sprawdzić.

    Zdaniem Billa Clintona zawiniła sama Hillary, koncentrując się wyłącznie na atakach na Donalda Trumpa. Bill, który czuł się wielokrotnie przez żonę ignorowany, radził jej, by centralnym tematem kampanii wyborczej uczyniła gospodarkę. Chodziło mu o miliony głosów robotników, szczególnie z północno-wschodnich stanów Wisconsin i Michigan. Te niegdyś uprzemysłowione regiony mocno podupadły na skutek globalizacji oraz technologicznego rozwoju. Hillary nie posłuchała, twierdząc, że „pomysły Billa są przestarzałe”. Ceną była utrata w tym regionie sporej części elektoratu i ostateczna porażka w walce z Trumpem.”

    http://www.dw.com/pl/hillary-clinton-przegrała-bo-nie-posłuchała-rad-męża/a-36430270

  423. Bar Norte
    16 listopada o godz. 20:08

    „W tej chwili kluczowym pytaniem jest w którym kierunku politycznym pójdzie Partia Demokratyczna – oczywiście po pozbyciu się familii Clintonów”

    Pozbycie się familii Clintonów to drobiazg, samo się stanie i niejako automatycznie. Natomiast oczyszczenie tej demokratycznej Stajni Augiasza z lewej kasy, starych przyzwyczajeń i dziwnych powiązań (Soros) oto wyzwanie. Bernie Sanders (75 lat) jest ciut za stary jak na przyszłość, która znów ma być świetlana.

  424. Po wygraniu wyborów przy pomocy prostych sloganami i gładkich, nierealnych obietnic przychodzi rządzenie, czyli rzeczywistość

    http://www.nytimes.com/2016/11/18/upshot/the-glaring-contradiction-at-the-heart-of-donald-trumps-economic-policy.html?_r=0

    W skrócie – Trump obiecał eliminację deficytu handlowego i odbudowę przemysłu (miejsc pracy i dobrzych zarobków). Aby pobudzić gospodarkę do tego skoku podatki mają być niższe, oraz inwestycje w infrastrukturę mają ruszyć z kopyta. To oczywiście da wzrost, ale już teraz rosną oczekiwania inflacyjne i stopy procentowe (2 letnie obligacje z 0,8 do ponad 1 procent). To natychmiast podniosło kurs dolara, o 2,6 procent do koszyka 6 głównych walut, o 10 procent do meksykańskiego peso. To oczywiście zwiększy deficyt w handlu: zamiast 500 mld dolarów do zlikwidowania będzie 700-750 mld. Trumpowi nie będzie lekko.

  425. Bar Norte
    17 listopada o godz. 23:03

    „Zdaniem Billa Clintona zawiniła sama Hillary ( …) radził jej, by centralnym tematem kampanii wyborczej uczyniła gospodarkę”.

    Zamiast radzić ten palant Bill mógł zrobić jakiś wyborczy performance. Ot choćby przejść się ulicami Detroit rozdając miejscowej biedocie swoje luksusowe zegarki. Wtedy Clintonowie na pewno by wygrali, a ich fundacja trafiłaby pod koniec kadencji na listę najdroższych spółek świata. Chelsea byłaby jako tako zabezpieczona na przyszłość, a kolekcję zegarków można by później uzupełnić.

    „Nie zgadza się on [Bill] z opinią Hillary … że winę za mocny spadek jej notowań w sondażach i porażkę wyborczą ponosi dyrektor FBI James Comey”.

    Akurat tu ona ma rację. Najbardziej brzemienna w skutki była nie decyzja o podjęciu dochodzenia przez FBI, tylko ta druga, już bliżej wyborczego wtorku, bagatelizująca winę Hilary. Ludzi zobaczyli niemal jak w kinie, że sitwa siebie kryje i nic jej nie zrobią. Być może szef FBI zrobił to celowo?

  426. Muszynianka
    17 listopada o godz. 23:13

    Rozumiem, że już od kilku dni rozliczasz Trumpa z rządzenia. Jakaś tak spóźniona chyba jesteś, nie sądzisz? KOD powstał zanim jeszcze rząd Bety Szydło został zaprzysiężony. Musisz nadgonić.

  427. Rossi pisze – rząd Szydło. Tejot czyta – rząd widmo.
    Pzdr, TJ

  428. Mauro Rossi z godz. 23:04

    Wierzę w witalność amerykańskiej lewicy (Demokraci).
    Z tego co piszą wynika, że walka o przywództwo już się toczy a nominat Sandersa senator Keith Ellison ma szansę stanąć na czele partii.

    Choć oczywiście zgadzam się, że ogarnięcie partii i wypracowanie nowej strategii nie odbędzie się z dnia na dzień.

    No ale trzymam kciuki!

  429. Centralne tematy kampanii Hillary

    W sensie ścisłym, kampania powinna się skoncentrować na wygraniu wyborów. A z takim nieprzewidywalnym adwersarzem jak Trump, na zapewnieniu, że tzw. „blue wall”, czyli pewne do wygrania stany demokratyczne są betonowo pewne. Chodzi nie tylko o stany Wisconsin (10 elektorów) i Michigan (16), ale koniecznie także Pensylwanię (20 elektorów). Łącznie 46 elektorów, których jej zabrakło, faktycznie zabrakło jej 107 tys głosów. Hillary w głównej kampanii ani razu nie była w Wisconsin. W Michigan wiecowała bodaj raz, w tych trzech stanach organizacja kampanii zawiodła.

    W sensie ogólniejszym, zapewne błędem Hillary było skupienie się na „sprawach damskich”, tzn. przebijaniu szklanego sufitu. Wiadomo było, że jej słabą stroną są młodzi (millennials) i biali pracownicy bez wyższego wykształcenia, głównie w Pasie Rdzy (Rust Belt), czyli m.in. w/wym trzy stany. Udowodnienie, że Trump nie dorósł do prezydentury było łatwe – 2/3 wyborców uwierzyło. Lecz to nie powstrzymało ich od dania głosu protestu.

    Generalnie, wizja Ameryki silnej, która może konkurować ze światem i handlując rzutować globalnie swą niewątpliwą siłę ekonomiczną, technologiczną i finansową przysłoniła Hillary problemy przyziemne. To było kosztowne dalekowidztwo i niedojrzenie napięć pod nogami. Kosztowało ją prezydenturę.

    Nie jestem wielkim fanem partii demokratycznej. Ale porównując ją z partią republikańską z uwagi na korupcjogenny konflikt interesów, to republikanie są większą „stajnią Augiasza”. Gdzie są deklaracje podatkowe Trumpa, a co z Rudym Giuliani, podobno kandydatem na sekretarza stanu:
    http://www.huffingtonpost.com/entry/rudy-giuliani-state-department_us_582b406ee4b01d8a014aa83d

  430. Piszę Trump, Mauro widzi trójcę św. Kaczyński&Duda&Szydło.

    NYT widzi sprzeczności w programie gospodarczym Trumpa, Mauro pisze, że rozliczam go z rządzenia.

    Nie nadążysz, a Mauro króliczkiem do gonienia nie jest.

  431. ejot
    16 listopada o godz. 23:25

    „Odnośnie ekshumacji wypowiedział się Jacek Świat, Jak z tonu tej wypowiedzi wynika – wypadek nie był typu CFIT – lot kilka metrów nad ziemią …”.

    A w którym miejscu, łaskawco, samolot był kilka metrów nad ziemią? Skoro dopiero podobno przy brzozie zszedł tak nisko, że stracił końcówkę skrzydła na wysokości 6 m. Brzoza jest ok. 300 metrów od wrakowiska. A między brzozą a wrakowiskiem była jeszcze ulica Kutuzowa z jadącymi samochodami, skąd świadkowie widzieli samolot, który był w górze. Poza tym, jak logicznie połączysz niewielką szybkość, niską wysokość (więc i niewielki kąt uderzenia w ziemie) z ogromem zniszczeń maszyny? Już ci linkowałem film z crash-testu Boeinga 727 na pustyni, ale odporny jesteś na to co widzisz oraz prawa fizyki. Żyjesz w swoim świecie kreskówek i chyba ci z tym dobrze?

    ” Jacek Świat pominął drobny fakt, że na wrakowisku w momencie rozbicia był wybuch i rozwinął się pożar i że pożar ten był bardzo intensywny, bo paliło się paliwo lotnicze”.

    Kłamiesz niemal jak naoczny świadek. Nie było eksplozji paliwa, tak podają zresztą nawet oba raporty Laska i MAK. Pożar i to dość ograniczony był jedynie w dwóch sektorach. Paliwo lotnicze, ze względów bezpieczeństwa, ma wysoką temperaturę zapłonu i tak łatwo się nie zapala. A paliwo ze zbiorników na lewym skrzydła zostało wydmuchnięte podczas eksplozji.

    „Co mają udowodnić badania toksykologiczne – nie wiadomo”?

    No, tobie nie wiadomo, bo generalnie nic nie wiesz i nawet nie chcesz wiedziec. Badania toksykologiczne pozwolą ustalić stan narządów wewnętrznych, np. płuc; toksykologia wykorzystywana jest w medycynie sądowej. Jeśli śmiertelnie zatrujesz się czadem albo iperytem lub fosgenem (czego ci nie życzę) to w czasie sekcji twoje zwłoki będą poddane badaniom toksykologicznym. Tak w największym uproszczeniu.

  432. Przywództwo partii demokratycznej

    Szef DNC, do której to posady aspiruje Keith Ellison nie jest funkcją decydującą, ani decyzyjną tak jak stanowisko przewodniczącego (mniejszości) klubu w Izbie Reprezentantów. Energiczną staruszkę, Nancy Pelosi z Kalifornii, wyborną zbieraczkę funduszy zamierza zastąpić Tim Ryan ze stanu Ohio (stan z „Pasa Rdzy”), gdzie partia musi odbić swoich dawnych wyborców. Głosowanie w klubie odbędzie się po Dniu Dziękczynienia, czyli na przełomie listopada i grudnia.

  433. @Wiesiek59

    „Antysemityzm miał wymiar globalny, nie jedynie lokalny,”

    Zgadza sie, „Luk triumfalny” to swietny dowod w sprawie. Przypomnijmy, ze tchorzliwe zabojady kolaborowaly z Niemcami, w efekcie az jedna czwarta francuskich Zydow poszla do gazu, ocalalo zaledwie siedemdziesiat piec procent. Co innego bohaterscy Polacy, ktorzy walczyli na wszystkich frontach i w ogole. Dlatego w okupowanej Polsce ocalal az jeden procent „pejsatych”, do gazu i pieca trafilo zaledwie dzewiecdziesiat dziewiec procent.

    Uprzedzony o odpowiedzialnosci karnej na podstawie odnosnych artykulow KK zaswiadczam zatem, ze w Polsce nigdy nie bylo tak zwanego „antysemityzmu”. Jesli na przyklad w radzilowie, w Jedwabnem czy w Szczuczynie zapedzono „pejsatych” do oblanej nafta stodoly, celem podpalenia tejze z czterech stron / to oczywiscie nie zaden „antysemityzm”, tylko te Zydy takie zle i niedobre. „Ukrzyzowaly Pana Jezusa” i w ogole. Trzeba bylo z nimi „zrobic porzadek”. To jest Oczywista Oczywistosc i nikt nas nie przekona, ze czarne jest czarne.

    „prawie wszystkie rządy państw zależnych w pewnym momencie od Niemiec.”

    Zgadza sie, na przyklad Dania jest swietnym prrzykladem.

    „Dzięki informacjom na temat niemieckich planów wobec Żydów, część polityków korzystających ze wsparcia społeczeństwa duńskiego zaangażowała się w transport zagrożonych Żydów w pierwszej połowie października 1943 roku do neutralnej Szwecji. Pozwoliło to około 7 tysiącom z nich przeżyć holokaust[9]. Aresztowano zaledwie 477 osób ”

    To z waszej Wikipedii. Smierdzace klamstwo ma naogol bardzo, ale to zaje..cie krotkie nozki.

  434. @Mauro Rossi, @Wiesiek59

    ” świadkowie widzieli samolot, który był w górze”

    Jasne. „Swiadkowie widzieli samolot”. Znaczy naoczni. Wprawdzie brutalna, bolszewicka dyktatura Putina zastrasza wszystkich swiadkow – ale znalezli sie szlachetni Rosjanie, naoczni swiadkowie, ktorzy widzieli „samolot, który był w górze”. Az do momentu, kiedy nastapila eksplozja, zadzialala bomba termobaryczno-helowa czy tez trotyl na stateczniku. Znaczy poziomym. Choc niektore autorytet twierdza, ze najpierw ..nal trotyl a dopiero po chwili bomba termobaryczno-helowa.

    Tak czy owak – wine ponosi Bulz Tuskiem. A takze Szechter z Sorosem. Czekamy zatem z zapartym stoc.. pardon, z zapartym tchem, az Szechter z Sorosem (i z Bulem) znajda sie w wiezieniu na Mokotowie. Car-batiouszka juz przeciez nakazal aby tego wstretnego Soroza uwiezic, tak przynajmniej twierdzi @Wiesiek i jego Wolne Media.

  435. @Mauro Rossi, @Wiesiek59

    „Wtedy Clintonowie na pewno by wygrali,”

    Folksdojczeria ma gruntownie prze..bane. Tak zle – i tak niedobrze.

    Folkdsdojczeria nienawidzi Clintonow cala moca swoich ogolonych za zero lebkow. Ale zwyciestwo Trumpa to tez jednak nie to:

    ” Ivanka Trump, the Jewish daughter of President-elect Donald Trump, said in a prime-time interview that she would not serve in his White House administration.”

    „Trump’s Jewish son-in-law could land a top White House position”

    Chu… steczkowo to wszystko wyglada. Demokraci niedobrzy – a republikanin jeszcze gorszy.

    Zalecam zerwanie sojuszu z ewidentnie nie taki jak trzeba Stanami Zjednoczonymi i zawarcie Ukladu o Przyjazni, Wspolpracy i Pomocy Wzajemnej z Iranem, Hamasem i Partia Boga (Hezbollach).

    Bo chyba tylko tam zrozumieja i sympatie okaza…

  436. @Mauro Rossi

    „W Brukseli powinni się już pakować.”

    Juz sie pakuja, Boja sie ekspedycji karnej. Jak sie nie spakuja raz-dwa, to wyruszy jedna ekspedycja karna na Bruksele a druga na Markele.

    Polskie dywizje pancerne juz w trakcie rozruchu silnikow. Jak sie w Brukseli Cywilizacja Smierci raz-dwa nie spakuje, to przemowia czolgowe dziala. A Makrela, strwozona grozba inwazji tych Leopardow z demobilu, ktorych sie Szwabom nie oplacalo poslac na zyletki i ktore wyslali do Polski – wlazla ze strachu pod stol.

  437. @Wiesiek59

    „Sutton dość dobrze opisał rolę banków”

    Role twoich ziomow-wspolwyznawcow opisali oni sami. Wtedy. na biezaco. Zafajdane hejterskie brednie pisane dziesiatki lat pozniej wiele nie zaklamia.

    Twoje ziomy i twoi wspolwyznawcy zachwycali sie sposobem, w jaki „kanclerz Hitler” „rozwiazuje kwestie zydowska”. Twoje ziomy obiecaly „kanclerzowi Hitlerowi” piekny pomnik w Warszawie, jesli z t rzeczona „kwestia” sie upora. Zaklamac sie nie da – bo te twoje ziomy lubowaly sie w pisaniu pamietnikow.

    A teraz cytuje tego waszego Bohatera Narodowego, generala Grota-Roweckiego.Meldunk do Londynu:

    ” “Melduję, że wszystkie oświadczenia i posunięcia Rządu i członków Rady Narodowej dotyczące Żydów w Polsce, wywołują w Kraju jak najgorsze wrażenie i znakomicie ułatwiają propagandę Rządowi nieprzychylną lub wrogą. Tak było z “Dniem Żydowstwa” i przemówieniem Szwarcenberga, nominacją Liebermana i życzeniami na żydowski nowy rok. Proszę przyjąć jako fakt zupełnie realny, że przygniatająca większość kraju jest nastrojona antysemicko. Nawet socjaliści nie są tu wyjątkiem. Różnice dotyczą tylko taktyki postępowania. … Nawet tajne organizacje pozostające pod wpływem przedwojennych aktywistów Klubów Demokratycznych lub Polskiej Partii Socjalistycznej, akceptują postulat emigracji jako rozwiązanie problemu żydowskiego. Jest to dla wszystkich równie oczywiste, jak, na przykład, konieczność usunięcia z kraju Niemców… Antysemityzm jest obecnie postawą szeroko rozpowszechniona”.

    Tyle ten twoj ziomal – Bohater Narodow. No i wuj. Ide wywietrzyc.

  438. „W Brukseli już powinni pakować”
    Jeden z wielkich , wallenrodycznych celów polskiej polityki ,wydaje się już być na wyciągnięcie ręki.
    Wstąpić do Uni Europejskiej , aby rozwalić ją potem od środka.
    Nie wątpie , że historia i przyszłe polskie pokolenia , docenią heroiczny i pełen poświęcenia czyn obecnej generacji polskich polityków.

  439. radzilowJedwabne
    18 listopada o godz. 2:14

    Marudzisz……
    żerowanie na poczuciu winy za grzechy przodków, to mało skuteczna metoda.
    zstępni na ogół mają to w….poważaniu.
    może działa to na polityków, szczególnie tych krajów które przyłożyły rękę do holocaustu.
    Są skłonni darowywać miliardy w sprzęcie wojskowym czy dotacjach dla twojego kraju.
    Lista darczyńców jest dluga, najhojniejsi pochodzą z USA, Niemiec, Francji, Holandii.

    Z mojego punktu widzenia, to marketing, handlowanie przeszłością, namolne wyłudzanie.
    Na mnie nie działa……

  440. TJ

    Dziwnie przypominasz mi postać Kronikarza, wysłanego na poszukiwania oznak wiosny.
    Pamiętasz jeszcze tę bajkę o krasnoludkach?

    Nie jesteś w stanie dostrzec oznak podsuwanych ci pod nos?

  441. @Wiesiek59

    „Marudzisz……zstępni na ogół mają to w….poważaniu.”

    Dobra, dobra, specu od cytowania bredni ze smierdzacych neonazistowskich witryn. Walnij jeszcze jakies durne klamstwo – na przyklad klamstwo o tym, ze Rosja wystosowala „Międzynarodowy nakaz aresztowania Sorosa”. No i powoluj sie mozliwie czesto na neonazistowka witryne, ktora jednoczesnie otwarcie glosi klamstwo oswiecimskie – i twierdzi, ze za Zaglade wine ponosza… sami Zydzi. A ku..ski hejt, ktory usilujesz przemycic powolujac sie na „dobrze udokumentowana ksiazke” nie zasloni faktu, iz twoi ziomale – wladcy II-giej RP – byli po prostu zachwyceni sposobem, w jaki „kanclerz Hitler” rozwiazuje „kwestie zydowska”. Niczego nie zaklamiesz, zebys tu nasadzil nawet cztery pudy lajna – sami otwarcie zapowiadali, ze wybuduja „kanclerzowi Hitlerowi” piekny pomnik w Warszawie.

    A teraz ponownsie cytuje tego waszego Bohatera Narodowego, generala Grota-Roweckiego. Meldunk do Londynu.

    ” “Melduję, że wszystkie oświadczenia i posunięcia Rządu i członków Rady Narodowej dotyczące Żydów w Polsce, wywołują w Kraju jak najgorsze wrażenie i znakomicie ułatwiają propagandę Rządowi nieprzychylną lub wrogą. Tak było z “Dniem Żydowstwa” i przemówieniem Szwarcenberga, nominacją Liebermana i życzeniami na żydowski nowy rok. Proszę przyjąć jako fakt zupełnie realny, że przygniatająca większość kraju jest nastrojona antysemicko. Nawet socjaliści nie są tu wyjątkiem. Różnice dotyczą tylko taktyki postępowania. … Nawet tajne organizacje pozostające pod wpływem przedwojennych aktywistów Klubów Demokratycznych lub Polskiej Partii Socjalistycznej, akceptują postulat emigracji jako rozwiązanie problemu żydowskiego. Jest to dla wszystkich równie oczywiste, jak, na przykład, konieczność usunięcia z kraju Niemców… Antysemityzm jest obecnie postawą szeroko rozpowszechniona”.

    Tyle ten twoj ziomal – Bohater Narodowy. No i wuj. Mordercza, wariacka nienawisc byla, jest i bedzie. Tyle, ze wtedy niemiecki okupant zapewnial pelna bezkarnosc. A dzis czasy jakby inne i mozna jedynie drzec ryje na naziolskich witrynach.

  442. Bar Norte, wiesiek59
    Panowie przytaczaja bardzo ciekawe komentarze na temat wychodzenia z cienia oligarchicznego faszyzmu ,
    omawianego kiedys przez Olivera Stone w filmie ,, JFK ”.
    Postepowi komentatorzy w USA, jak Thom Hartmann i Gary Null,zwracaja uwage ze Trump to tylko przyneta.
    Haczykiem sa esesmani neoliberalizmu stojacy tuz przy nim, jak nowy minister propagandy Steve Bannon, byly dyrektor filii Goldman Sachs .
    Korporacyjne monopole medialne glownego scieku promowaly Trumpa, bo nikt od dawna tak nie przyklejal reklamobiorcy do telewizora.
    Teraz ogladalnosc kazdego bekniecia nowego prezydenta zapewni miliardy zysku.

    Wprawdzie na razie patrzy sie na to wszystko jak na bialo- czarne kroniki o rzadach Hitlera na kanale Planete, ale strach pomyslec jak jeden z 16 urzedow bezpieczenstwa publicznego, rozbudowywanych obecnie przez Obame nakaze wyjazd do centrum reedukacyjnego.

  443. @Wiesiek, @Bywalec, @Giez, @Muszynianka i reszta druzyny:

    Bedzie kasa. Znaczy sie szmal:

    „Intel inaugurates Israel production line … $6 billion was invested in the next generation chip production line in Kiryat Gat, including a $300 million government grant.

    Prime Minister Benjamin Netanyahu visited the Intel plant in Kiryat Gat today to inaugurate its new production line, which employs new chip production technology. The upgrade of machinery in this project had cost $6 billion, ”

    Kilogram procesorow jest znacznie drozszy od kilograma zlota.

    Juz jest dobra kasa – ale bedzie znacznie lepsza. Tylko zera migaja.

    Specom od darcia ryjkow na temat „terenow okupowanych” czy costam przypomina sie, ze Intel to firma zla, niedobra, wroga, zlowroga i panoszaca sie na „terenach okupowanych”. Czy costam. Kazda witryna o bojkocie nawoluje tak oto:

    ” The Intel plant at “Qiryat Gat” is built on land Israel confiscated from the Palestinian villages of Iraq al Manshiya. Iraq al Manshiya was a village of 2000 people living in 300 houses with two mosques and one school. The original Palestinian inhabitants were terrorized out of the village”

    Specow od zagadnien narodowo-rasowych zacheca sie zatem, aby ze wzgarda wyrzucili przez najblizsze okno posiadane urzadzenia z napisem „Intel Inside”. Nalezy je zastapic liczydlami krajowej i patriotycznej produkcji – druty z polskiej stali, kamyki i ramy z polskiego drewna.

  444. @wiesiek59
    17 listopada o godz. 18:16

    „Nasi geniusze od polityki, zapomnieli o takich ludziach.
    Nie tylko zresztą w naszym kraju.”

    Sorry Wiesku, ale masz tendencje do prawienia „ex cathedra”, co nie znaczy, że nie warto czegoś przeczytać co podajesz, tylko ten styl jest ciężki – brak marginesu na błędy i modyfikacje. Pewnie przez te pedagogiczne doświadczenia. Ja nie miałbym odwagi jednoznacznie wskazywać „jak powinno być”. Sugerujesz (poprzez negatywne opisy tego co tu i ówdzie w świecie się dzieje), że znasz receptę, że gdybyś dostał ster w swoje ręce to nie miałbyś wątpliwości co zrobić ? . Ja np.: zaliczam się do tych z wątpliwościami, do tych co widzą szare, a nie widzą białego i czarnego. Nie dla mnie dychotomia Kaczyński albo Tusk, Trump albo Clinton chociaż wiem do kogo mi bliżej. (gdyby u Clinton było trochę z Trumpa (jak u Bill’a) pewnie by wygrała)

    „Przyduszeni ekonomicznie wezmą sprawy w swoje ręce.
    I zgadnij, co te ręce będą dzierżyć ?”

    Już takie przypadki miały miejsce w historii chociażby w 1917 r w Rosji. I czym się skończyły – ustrojem pseudo-robotniczym, a raczej nową oligarchią uprzywilejowanych wg innych kryteriów (patrz Chiny – ciekawe zestawienie z Hong-Kongiem). Rosja spłodziła ZSRR, który aż przez ponad 70 lat dojrzewał do zapaści, ale nie miał wbudowanych mechanizmów samonaprawy jakie, sądzę, działają w demokracjach konstytucyjnych. One, te demokracje, mają wiele wad, z którymi się borykają od wyborów do wyborów, ale wiara w jakiś nowy „ustrój sprawiedliwości społecznej” wydaje się naiwnością. Jestem ewolucjonistą a nie rewolucjonistą, wolę pewną anarchię (możliwość krytyki) niż hierarchię (znaną również jako zamordyzm ), więc uważam, że stopniowo modyfikując to co jest można, w zmieniających się warunkach, zmierzać do ideału (nigdy go nie osiągając). Amen. 🙂

  445. @Wiesiek59…

    .. czerpie swoje madrosci z neonazistowskiej witryny „Wolne media”. Warto po raz kolejny zauwazyc, ze naziolska witryna „Wolne media” otwarcie glosi klamstwo oswiecimskie:

    „Herezja 6 milionów, która wykończy żydów

    Jak syjoniści próbowali odrzucić swojego boga opowieścią o 6 mln, by móc się uwielbiać.

    by przełamać opór w wielu częściach świata przecie hebrajskim przywódcom, mającym na celu dominację nad światem … „6 milionów żydów holokaustu”, było „symboliczną liczbą”, a nie faktem”
    ¨
    Ta sama witryna, ktora zaprzecza, ze zaglada Zydow w ogole miala miejsce – jednoczesnie oskarza Zydow o to, ze „ŻYDZI Z HITLEREM WYWOŁALI HOLOKAUST?
    Organizacje żydowskie popierały antysemickich nazistów.”

    Jednym slowem – wieskowi nauczyciele jednoczesnie twierdza, ze Zaglady nie bylo – i ze byla, ale „ŻYDZI Z HITLEREM WYWOŁALI HOLOKAUST”.

    Tak wyglada obraz swiata, lansowany przez ulubiona wieskowa witryne.

  446. Rossi, slalom między faktami uprawisz w sprawie ekshumacji i ich obiecujących, wyjaśniających katastrofę wyników.

    1) Rossi, na wrakowisku w Smoleńsku był wybuch, ale nie paliwa, jak Ty sprytnie sugerujesz, bo paliwo nie jest materiałem wybuchowym, tylko oparów paliwa.

    2) Na wrakowisku po upadku samolotu był pożar

    3) Samolot nie tylko leciał kilka metrów nad ziemią, lecz leciał nad obniżeniem terenu przed lotniskiem poniżej poziomu pasa startowego, co jest jeszcze gorszym rekordem, źle rokującym niż lot kilka metrów nad pasem lotniska. W trakcie zderzenia z brzozą samolot był na wysokości około 6 m nad ziemią i był w trakcie wznoszenia. Jeśli 6 m, to nie jest kilka metrów w locie ciężkiego samolotu, to ja jestem chiński astronom.

    Rossi, dziękuję za przypomnienie mi, że kłamię w sprawie wysokości lotu Tu-154M w Smoleńsku. Kłamię z punktu widzenia Twojej rzeczywistości równoległej, w której odległości i wysokości są ruchome, a przypadki i zdarzenia unieważniane lub wymyślane na nowo zależne od wyobraźni smoleńskich ekspertów.
    Jeśli dajmy na to komisja badania wypadków lotniczych odczyta zapis w czarnej skrzynce i stwierdzi, ze samolot leciał na wysokości 6 m w trakcie zderzenia z brzozą, to z punktu widzenia umieszczonego w smoleńskiej rzeczywistości równoległej będzie to wierutnym kłamstwem i fałszerstwem czarnych skrzynek, ponieważ w rzeczywistości smoleńskiej samolot nie mógł się zderzyć z brzozą, ponieważ w tej rzeczywisości leciał wyżej, np. 30 m nad ziemią.
    Rzeczywistość ziemska – 6 m nad ziemią. Rzeczywistość smoleńska – 30 m nad ziemią. Gadaj zdrów.

    4) Odnośnie zatrucia CO2, które miałoby ujawnić badanie toksykologiczne zwłok, a tym samym wskazać na pożar w wewnątrz samolotu wywołany wybuchem, to Rossi, temat mnie przerasta. I jeszcze ten Twój przykład z iperytem! No przecież, ze tak Rossi. Tak, jeśli nie iperyt, to inny gaz, trzeba to zbadać.
    Gdzie te wybuchy
    Samolot leciał, leciał, załoga wypowiadała aż do zderzenia z ziemią różne uwagi, zarejestrowane zostało słowo „k..wa” i krzyki ludzi. Rejestratory rejestrowały wszystko i nie zarejestrowały wybuchu, a według teorii smoleńskich było ich kilka w samolocie.

    Czy istnieją wybuchy bezgłośne, nie rejestrowalne
    Rossi, nie istnieją wybuchy bezgłośne, nie ma takich wybuchów. Nawet najnowocześniejsze materiały wybuchowe wybuchają z wielkim hukiem i są głośniejsze od każdego słowa, nie tylko „k..wa”. Rossi, to nie jest kpina z tragedii, to jest fakt.

    Rossi, eksperci smoleńscy po prostu mamią, oszukują ludzi ufnych i naiwnych swoimi teoriami o wybuchach w samolocie Tu-154M w Smoleńsku.
    Pzdr, TJ

  447. tejot,

    generalnie rzecz biorąc w płucach zawsze jest CO2, we krwi też, bo podczas oddychania nie wydychamy całego CO2, jaki znajduje się w pęcherzykach płucnych czy we krwi. Pożar w samolocie tona ogół obecność w płucach gazów toksycznych pochodzących ze spalanie sie elementów składających się na kabinę i na konstrukcję samolotu, głownie tworzyw syntetycznych. Poza tym patrzy się bardziej na obecność CO niż na obecność CO2.

    Czy mam rozumieć, czy w truchle Kaczyńskiego znaleziono _______________ (to wpisać co, welde pisowskiej wygody) ?

  448. Napisałem – zatrucie CO2. Błąd, Chodzi o zatrucie CO w czasie hipotetycznego pożaru.
    Pzdr, TJ

  449. zetus1
    18 listopada o godz. 12:22

    Oczywiście że masz rację.
    Świat nie jest czarno- biały.
    I że ja posiłkuje się tymi tekstami które na podstawie indywidualnych preferencji uważam za bardziej sensowne niż inne.
    Każdy ma prawo do subiektywnej oceny zdarzeń, układa z puzzli własną mozaikę, tłumaczącą świat.

    Nie roszczę sobie też prawa do wszechwiedzy.
    Są na stanowiskach decyzyjnych ludzie biorący pieniądze za swoją pracę, odpowiedzialni za decyzje. Czy byłbym lepszy na ich miejscu?
    To kwestia sprawdzenia się, na co nie mam specjalnej ochoty, ani możliwości.
    W moim przekonaniu, lansowany dotychczas model gospodarki, polityki, się nie sprawdza.
    Wyczerpał swoje możliwości.
    Więc metodą prób i błędów, opracowany zostanie nowy.
    Proces kosztowny, długi, być może nawet krwawy.
    Wszak jak uczy historia, żaden z poprzednich nie został zmieniony dobrowolnie.
    Elity usiłowały bronić stanu posiadania.

  450. radzilowJedwabne
    18 listopada o godz. 13:02

    Brawo! Wspaniale obnażasz nieuctwo i głupotę „Prawdziwych Polaków Patriotów”.

  451. Oliver Stone o Ameryce.
    ” Ani Trump, ani Clinton nie wspominali w kampanii o inwigilującym państwie, o wojnach, w których uczestniczy Ameryka, o zmianie klimatu. Pieprzyli tylko o jakichś nieistotnych sprawach. Oboje umoczeni po uszy w skandalach, żadni z nich poważni kandydaci. Bernie Sanders był najlepszą szansą na radykalne zmiany w ekonomii, miał też wsparcie obywateli. Jednak media wygnały go z tej kampanii.

    Proszę spojrzeć na całą sprawę wycieku informacji z DNC [Krajowy Komitet Partii Demokratycznej], temat „nowej wojny cybernetycznej” – to wszystko były przykrywki. A jednocześnie nikt nie wspomina, że czterech wysokich rangą oficjeli, w tym skarbnik Partii Demokratycznej, zrezygnowali, bo działali nielegalnie. Proszę wybaczyć, kiedy o tym mówię, naturalnie przyjmuję sarkastyczny ton. Ale wolę myśleć, że gdzieś w głębi ludzie o tym wiedzą, że im nadal zależy. Że wbrew wszystkiemu mają nadzieję”.
    Dziękuje ci Ameryko i niech cię trafi szlag.

  452. folwarkPn
    18 listopada o godz. 12:07

    Rządy, nawet w systemach absolutystycznych czy totalitarnych, to zespół ludzi.
    Z których zdaniem musi się liczyć szef.
    Od doboru współpracowników zależy, jakie będą preferencje władcy, priorytety, stosunek do problemu.
    To swoisty filtr, blokujący przepływ niektorych informacji, bo nie sa zgodne z preferencjami osobistymi ministra.

    W pigułce, widać to i na tym blogu.
    Pewne treści są nie do przyjęcia i koniec dyskusji.
    Grupowa presja na mającego inne poglądy jest dość dobrze zbadana przez psychologię.
    Ma nawet jakąś nazwę, która wyleciała mi z głowy.
    Można to nazwać uniformizmem.
    Outsiderzy mają wszędzie przechlapane……..

    Otoczenie Trumpa będzie miało spory wpływ na niego i jego decyzje polityczne.
    Skutecznie i szybko odcinając go od realiów życia.
    Życie znane ze sprawozdań współpracowników- to prosta droga do alienacji władzy.
    A to już syndrom powszechny na tym świecie.

    Słynne:
    „weź kredyt, zmień pracę” to jeden z przejawów……

  453. Niedawno wydał wspólnie z Michaelem Ledeenem książkę pt. „Pole bitwy. Jako możemy wygrać globalną wojnę z radykalnym islamem i jego sojusznikami”. Sojusznik w tej wojnie zasiada na Kremlu – uważa i powtarza były szef wojskowego wywiadu. Źródła obecnych kłopotów z dżihadystami tkwią w polityce poprzednich administracji amerykańskich – uważa. Flynn utrzymuje też m.in., że wojna w Iraku była błędem, który pomógł powstać tzw. Państwu Islamskiemu. Generał jest zwolennikiem ocieplania stosunków z Rosją i „bardzo szanowanym” prezydentem Putinem, nic więc dziwnego, że występował na antenie telewizji Russia Today (obecnie RT), uważanej przez krytyków za propagandową tubę Kremla, jako ekspert ds. międzynarodowych. (http://www.tvn24.pl)
    http://www.tvn24.pl/trump-proponuje-gen-flynna-na-doradce-ds-bezpieczenstwa-narodowego,692884,s.html
    ===========

    Wygląda mi na pragmatyka.
    Plan by współpracować przy gaszeniu pożarów zamiast podpalać, też mi sie podoba.
    Niestety, ekipa Obamy to byli piromani…….

  454. Jedwabny
    Coś ci się całkiem pokićkało .
    Kiriam agat nie leży na zwycięsko odzyskany przez Izrael po 1967 roku „ziemiach odzyskanych” , na których dzięki wspaniałej polityce Izraela od dawna już pies z kulawą nogą nogą nie inwestuje , ale w granicach państwa Izrael , które od dawna są uznane przez społeczność międzynorodową.
    Ja wiem , że nie stać cię na rozsądną polemikę i teraz znowu wyleje się na moją głowę dużo populistycznego gówna z twojego źle pomieszanego i znowu będę odpowiedzialny za cały antysemityzm na świecie.
    Jedwabny, czy ty jesteś pewny, że przez twoją twoje postronki a których chcesz wieszać i czołgi , przyczyniasz sie do walki z antysemityzmem ?
    Jedwabny piasałem ci już , że uważam cię za prowokatora , którego zadaniem jest skłonić nas do „słusznej” niechęci do Żydów i państwa Izrael.

  455. @Bywalec

    „populistycznego gówna ”

    Merde, specu od substancji, ktora sie usilujesz poslugiwac – ale nie jarzysz, ze zasieg twojego ..ska jest raczej ograniczony.

    Ciekawe swoja droga, ze hejter od – cytuje – „gówna ” ma zdumiewajaca, chucpiarska czelnosc gaworzyc o „rozsadnej polemice”. „Rozsadna polemike” to moze taki hejter prowadzic z wiadoma substancja, ktora usiluje innych obrzucic – ale sie wlasnie upackal.

  456. @Bywalec walnal

    „gówna ” „”jest skłonić nas … niechęci do Żydów i państwa Izrael.”

    Was jest raz, specu od substancji, ktora tu tak obficie generujesz. Forma pluralis maiestatis przysluguje glowom koronowanym. Ciebie, specu od „„rozsadnej polemiki” z uzyciem – cytuje „gówna” – jak na razie jeszcze nie koronowano.

  457. Jedwabny
    A nie mówiłem .
    Gówno, na miejsce polemiki .
    https://de.m.wikipedia.org/wiki/Kirjat_Gat
    Ty se popatrz gdzie te twoje Kiriat Gat leży , zanim zabronisz nam handlu z całym Izraelem, który jest w swoich granicach uznanym międzynarodowo państwem i zanim w tym ljebarmanowskiej gównianej propagandzie wraz z Putinem całkiem utonięcie.
    Większego szkodnika sprawy żydowskiej i interesów Izraela to świat jeszcze nie widział, ale rób dalej .

  458. http://www.defence24.pl/481381,przeciwpancerny-wezel-gordyjski
    ============

    Z jednej strony cieszy, że wojny przy tym stopniu przygotowania nie będzie.
    Z drugiej, można by się zastanowić, kto przez 27 lat torpedował WSZYSTKIE działania zmierzające do przekształcenia armii z papierowej na realną……
    Znamienny komentarz:

    Marek1 Czwartek, 17 Listopada 2016, 12:43
    …”Obecny stan obrony przeciwpancernej Wojska Polskiego jest skutkiem wieloletnich zaniedbań i pewnego, obecnego wcześniej(i teraz)przyzwolenia na powstawanie „luk” w zdolnościach sił zbrojnych, niezbędnych w konflikcie konwencjonalnym” …
    Wg. mnie NICZYM innym jak tylko sabotażem i celową działalnością na szkodę zdolności obronnych Kraju można wytłumaczyć całkowity BRAK zainteresowania w/w tematem wśród byłych i OBECNYCH decydentów w MON. I to pomimo wielokrotnego zgłaszania tego problemu przez dowódców sił lądowych WP i podejmowanych na szczeblu poszczególnych zakładów przemysłu zbrojeniowego prób podjęcia produkcji bądź to nowoczesnej amunicji do RPG-7, bądź jednorazowych granatników ppanc(np. RGW-90), bądź ppk. ŻADNA z tych inicjatyw NIE uzyskała wsparcia, czy nawet zainteresowania ze strony polityków obsadzających MON. Niestety, władze OBECNE w pełni kontynuują szkodliwą dla Kraju politykę NIC nie robienia w kwestii wzmocnienia obrony ppanc. No bo jak inaczej nazwać po wielu obietnicach przesunięcie dozbrajania WP w środki ppanc(ppk pojazdowe i śmigłowcowe oraz przenośne systemy) o kolejne 5-7 lat. Co gorsze MON nadal skutecznie blokuje wszelkie próby choćby tymczasowego załatania potężnej „dziury” w obronie ppanc poprzez pozyskanie z zewnątrz nowoczesnej amunicji do RPG-7, zakupy jednorazówek z Dezametu(RGW-90), zakupy Spike-LR/NLOS i licencji na ich produkcję, zakup 200-250 granatników CG, itp.
    Panie Macierewicz&Co – wcale NIE jesteś Pan lepszy od poprzedników, a śmiem twierdzić, że GORSZY. Gorszy, bo Pana poprzednicy rozbrajający WP żyli i działali w środowisku totalnego braku zagrożenia(2000-2014) i przeświadczenia, że wojna w Europie jest NIEmożliwa. Obecny min. MON i „prezydent” RP(nacz. d-ca WP??) doskonale znają zagrożenia i BRAK możliwości skutecznej obrony, ale nadal realnie NIC NIE ROBIĄ, by jak najszybciej temu zaradzić, pomimo posiadania środków i możliwości szybkiego załatania/zmniejszenia ziejącej dziury w newralgicznym dla bezp. Państwa elemencie obrony.

  459. Wiesiek
    Grupowa presja na jedyną myślącą jednostką , nazywa się manią prześladowcza .
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Mania
    Czy rozpoznajesz tu kogoś ?

  460. Wiesiek
    Z tej mani , to jak myślę o tobie , to najbardziej przypasowało :”nadmierna gadatliwość ” i to co w linku poniżej.
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Przyspieszenie_myślenia
    Ale w twoim przypadku to musi być przypadek ?

  461. Syndrom grupowego myślenia (ang. groupthink – ,,gromadomyślenie”) – termin w psychologii społecznej oznaczający uleganie ograniczającej sugestii i naciskowi grupy, której jest się członkiem.

    W wyniku narzuconej autocenzury członkowie grupy podlegającej temu zjawisku zubażają dobrowolnie swoje zdolności intelektualne. Myślenie grupowe prowadzi w skrajnym stadium do zupełnej utraty przez grupę poczucia rzeczywistości, przecenianie własnej siły i możliwości działania. Syndrom ten oznacza również izolację grupy od otoczenia i zamknięcie się grupy we własnym świecie.

    Termin ten został zaproponowany przez amerykańskiego psychologa Irvinga Janisa w 1972.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Syndrom_grupowego_my%C5%9Blenia
    ============

    Raczej chodziło mi o coś takiego.
    Jest to widoczne zarówno na blogach, gdzie dobiera się kółko wzajemnej adoracji, jak i w życiu społecznym, politycznym.

    Ktokolwiek z zewnątrz, do takiego stada nie dołączy.
    Jakakolwiek myśl niezgodna z przekonaniami stada będzie sekowana a jej nosiciel poddany ostracyzmowi, wykluczony poza nawias.

    Lepper był spoza układu, więc go tępiono.
    Nie był „godzien” wejść na salony zawłaszczone przez samonominujące się elity.

    Kwik słyszalny w mediach, tyczący Trumpa, to ten sam objaw.
    Generalnie, kółka wzajemnej adoracji wymuszającej myslenie stadne, porobiły się wszędzie.
    Więc czas przewietrzyć te „salony”…..
    Ich bywalcy nie wygenerują już jakiegokolwiek nowego pomysłu na świat. Elity nam się zdegenerowały.
    Wywałaszyły ……..

  462. Bywalec
    18 listopada o godz. 16:19
    [Z tej mani , to jak myślę o tobie , to najbardziej przypasowało :”nadmierna gadatliwość ”]
    Bardziej pasuje „biegunka” lub swojsko „sraczka”.

  463. Wiesiek
    Ty jesteś czymś wyjątkowym i to nawet na tym blogu , na którym zajmujesz około 50% miejsca , a mimo tego zdołałeś sie uchronić przed przynależnością grupową.
    Wiesiek
    ja typuje mimo tego dalej na :”manię prześladowczą”, przedewszystkim z powodu gadatliwość, ale oczywiscie nic nie stoi na przeszkodzie znalezienia innych, bardziej oryginalnych diagnozy..
    Życzę powodzenia .

  464. coś się popieprzyło

  465. Kilka razy usiłowałem zamieścić fragment wywiadu Oliviera Stone o nowym jego filmie „Snowden”, ZA każym razem cenzura kosiła. Oto cały wywiad.
    http://cojestgrane24.wyborcza.pl/cjg24/1,13,20993137,146943,Oliver-Stone—Snowden–to-moj–Rok-1984—Ludzie-.html

  466. folwarkPn

    Gdyby pan miał ochotę odprężyć się po kampanii wyborczej to polecam „Sprawy wewnętrzne” („The Complaints”) szkockiego pisarza Iana Rankina.
    To powieść o korupcji, również politycznej dziejąca się na tle kryzysu zwiazanego z tzw „bańką na rynku nieruchomości”. Akcja toczy się jesienią 2009 w Edynburgu.

    Powieść pisana była „na gorąco”, w czasie kryzysu, więc opisy rozgrzebanych osiedli budowanych na terenach po zlikwidowanych wcześniej przez Maggie Thatcher kopalniach czy fabrykach na których ostatni budowlańcy już tylko grają w gałę czekając bez większej nadziei na zaległe wypłaty, tchną autentyzmem. Dodam, że osiedli kleconych na terenach nasyconych azbestem i zapadających się na skutek szkód górniczych.
    Tak jak autentyzmem tchną postacie skorumpowanych, lokalnych polityków, urzędników, bankierów czy deweloperów, którzy z dnia na dzień tracą wpływy lub bankrutują. Rankinowi udało się stworzyć imponującą galerię szumowin – od kryminalnego półświata aż po lokalne elity.
    Jednym zdaniem: świat w nagłej rozsypce, bezwzględna walka o znikające pieniądze – jak czarny wir.

    Kiedyś polecałem powieści Tany French, która też sugestywnie pisała o dramatycznych skutkach tego kryzysu ale z perspektywy ofiar czyli tych którzy się na to oszustwo nacięli.
    Rankin zaś pisze o sprawcach – pozbawionym jakichkolwiek skrupułów biznesie, chciwej finansjerze i sprzedajnych władzach epoki postthatcherowskiej.

    Powieść mimo przygnębiającego tematu, jednak odpręża – jak napisałem wyżej.
    A to dlatego, że kryzys „bańkowy” w ujęciu Rankina przypomina Sąd Ostateczny na którym jednak sprawiedliwość tryumfuje i zło zostaje przykładnie ukarane – co niekoniecznie musi mieć związek z realnym życiem. No ale choć u czytelnika budzi otuchę.

    Dodam, że poza walorami dydaktycznymi o których kilka zdań napisałem wyżej, powieść ma też walory literackie – świetnie się ją czyta bo napisana jest z chandlerowskim czarnym humorem a co za tym idzie wdziękiem.

  467. Bywalec 2
    18 listopada o godz. 16:46

    Po pierwsze
    Wolę dyskutować o poglądach niż predyspozycjach czy preferencjach osobistych.
    Po drugie.
    Są tematy mi bliskie, na które z przyjemnością wejdę, mając jakąś wiedzę o nich.
    Po trzecie
    Bardzo lubię dyskutować z ludźmi o odmiennych poglądach.
    Pod warunkiem, że nie zaczynają sprowadzać wymiany zdań do „ad personam” z braku innych argumentów.
    Mnie interesują raczej poglądy, fakty, spojrzenie na świat, przesłanki skłaniające do takich a nie innych wniosków.

    A blog mnie bawi.
    Tym bardziej że poza wadą coraz mniejszej ilości dyskutantów, jak w soczewce pokazuje formatowanie przez media ludzi. W pewnym momencie są skłonni wyrażać jedynie słuszne poglądy.

    Prasa kłamie, telewizja kłamie, politycy kłamią.
    Co przypomina lata 80′ w pewnym stopniu.
    Ale poszliśmy znacznie dalej.
    Przekroczylismy limes nakreślony przez Orwella.
    Zbliżamy się do wizji Przypkowskiego.
    Kontrola totalna.

  468. berlin; zamiast wymieniac kto siedzial dzisiaj przy stole na obiedzie u szeryfowej, powiem kogo zabraklo (i to nie po raz pierwszy w najnowszej historii) – polski;

  469. a czajniczki buzuja, mocium panie, coraz lepiej;
    zieht euch warm an?

  470. Wiesiek z lubością snuje na EP swoje wizje o wszystkim – od Protokołów Mędrców Syjonu, przez upadek porządku anglosaskiego do – prasa kłamie, telewizja kłamie, politycy kłamią.
    Wizje quasi religijne quasimillenarystyczne (wszyscy kłamią, wszyscy ogłupieni, koniec świata coraz bliżej).
    Tylko jeden Wiesiek ponad tym wszystkim panuje i korzystając z prawa łaskawości na blogu EP wszystkie swe proroctwa, wróżby i wyliczenia publikuje i mlaszcze z zachwytu nad swoja weną, płodnością i produktywnością (czyta on 100 stron na godzinę, odnajduje nieznane innym fakty i prawidłowo je kojarzy).
    Pzdr, TJ

  471. byk

    DW sugeruje, że to spotkanie miało smętny chrakter:

    „Goście Merkel są jednak w trudnej sytuacji. Obama nie jest już w stanie podjąć żadnych decyzji. Rajoy z trudem zdołał utworzyć mniejszościowy rząd, Hollande jest pod presją prawicowo-populistycznego ruchu w swoim kraju, gdzie w przyszłym roku czekają go wybory. Renzi czeka z kolei na grudniowe referendum konstytucyjne, a sondaże nie dają mu wielkich szans. W razie przegranej poda się do dymisji. Pod presją jest także Theresa May, która musi zrealizować opuszczenie przez Wielką Brytanię UE.”

    http://www.dw.com/pl/obama-żegna-się-z-europą-gorszy-świat/a-36438550

  472. norte:
    dw robi wode z mozgu – gdzie nie ma w europie problemow ( dzisiaj vw podal, ze zwolnia 25 tys. ludzi, w deutsche bank jest podobnie, a to tylko szczyt gory lodowej) poza luksemburgiem?

  473. byk

    W uzupełnieniu komentarza DW o imprezie u Merkelowei

    Obama się już nie liczy. Partia Demokratryczna w USA jak myślę obejdzie się bez niego, bo jej tylko będzie ciążył – jak Clintonowie.

    Rajoy w Hiszpanii jest ubezwłasnowolniony mniejszościowym rządem. Już wspomina o nowych wyborach w maju. Z tym, że socjaliści się przed kilkoma tygodniami rozpadli i część zasiliła PODEMOS co dobrze wrózy tej partii na przyszłość – wyborczo. PODEMOS jest co prawda proeuropejska ale UE widzi zupełnie inaczej niż Merkel.

    Hollande wybory sromotnie przegra i na mój nos władzę we Francji przejmie Marynia La Panówna – koszmar Merkel.

    Renzi w grudniu przegra referendum i ustąpi. Po nim władzę przejmie Beppe Grillo z „Ruchu Pięciu Gwiazd” – kolejny koszmar Merkel.

    Theresa May też będzie musiał ogłosić wybory na tle prawnych problemów z Brexitem. Wygląda na to, że po konserwatystach władzę w Wlk Brytanii przejmie Partia Pracy z Corbynem.
    Corbynowska Partia Pracy jak PODEMOS jest proeuropejska. Ale też UE widzi zupełnie inaczej niż Merkel. Poza tym Brexit obowiązuje.

    Tak więc dzisiejsze spotkanie szefów wiodących państw UE u Merkelowej może być ostatnim.
    byk

    W uzupełnieniu komentarza DW o imprezie u Merkelowei

    Obama się już nie liczy. Partia Demokratryczna w USA jak myślę obejdzie się bez niego, bo jej tylko będzie ciążył – jak Clintonowie.

    Rajoy w Hiszpanii jest ubezwłasnowolniony mniejszościowym rządem. Już wspomina o nowych wyborach w maju. Z tym, że socjaliści się przed kilkoma tygodniami rozpadli i część zasiliła PODEMOS co dobrze wrózy tej partii na przyszłość – wyborczo. PODEMOS jest co prawda proeuropejska ale UE widzi zupełnie inaczej niż Niemcy.

    Hollande wybory sromotnie przegra i na mój nos władzę we Francji przejmie Marynia La Panówna – koszmar Merkel.

    Renzi w grudniu przegra referendum i ustąpi. Po nim władzę przejmie Beppe Grillo z „Ruchu Pięciu Gwiazd” – kolejny koszmar Merkel.

    Theresa May też będzie musiał ogłosić wybory na tle prawnych problemów z Brexitem. Wygląda na to, że po konserwatystach władzę w Wlk Brytanii przejmie Partia Pracy z Corbynem.
    Corbynowska Partia Pracy jak PODEMOS jest proeuropejska. Ale też UE widzi zupełnie inaczej niż Niemcy. Poza tym Brexit obowiązuje.

    Tak więc dzisiejsze spotkanie szefów wiodących państw UE u Merkelowej może być ostatnim.

  474. Już nie rzeczpospolita a królestwo. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,20995693,juz-jutro-intronizacja-jezusa-chrystusa-na-krola-prezydent.html#BoxNewsLink
    Oprócz prezesa i Dudy będzie jeszcze król. I doczekaliście się o czym marzyły pokolenia.

  475. ”.. samonominujące się elity … Wywałaszyły”

    Samonominu…..
    Nie liczyłem na to, że po tylu latach (2016-1971=45) nauki języka polskiego jeszcze czegoś nowego się nauczę. A proszę.

  476. wiesiek59, 13:37
    Danald Trump ma tyle do powiedzenia , co Andrzej Duda.
    To tylko figuranci.

  477. byk

    Przepraszam, zauważyłem, że mi się zdublował tekst komentarza z 20,34.

    „dzisiaj vw podal, ze zwolnia 25 tys. ludzi”

    Z tego 23 tys w Niemczech. Tak więc poza Niemcami, tam gdzie tania praca, vw właściwie nie zwalnia.

    Mi się wydaje, że na dłuższą metę dotychczasowej polityki w takich warunkach się nie da prowadzić.

  478. Bar Norte
    18 listopada o godz. 21:40

    Dla ratowania zysku, zmniejsza się siłę nabywcza regionu i zwiększa pomoc dla bezrobotnych.
    W długiej perspektywie, polityka nie do utrzymania w skali kraju.

    Zabawa polega na tym, że nikt nie wpada na te koincydencje.
    Dlaczego?
    Za prosty schemat?
    Czy też ochrona zysków korporacji jest priorytetem?

  479. folwarkPn
    18 listopada o godz. 21:27

    Liczę na to, że jest samcem alfa, nie marionetką.
    No i dobór współpracowników ciekawy.

  480. wiesiek59

    Kanclerz Merkel ostatnio odwiedziła Etiopię, która stwarza doskonałe warunki do inwestowania.

    W Etiopii pkb jest od kilku lat za…biste i wynosi 11 procent zaś średnia pensja miesięczna koło 30 euro.
    Z ziemią pod infrastrukturę przemysłową nie ma najmniejszego problemu bo po komunistach wszystkie grunta pozostały państwowe. Tak więc zwolnienie areałów pod i hale produkcyjne, magazyny itp trwa i kosztuje tyle co kop w doopę dzierżawców.
    Etipia zapewnia też inwestorom stabilność polityczną bo trwa tam stan wyjątkowy.

    Tak więc wkrótce robotnicy niemieccy będą się dzielić dochodami z pracy z Etiopczykami.
    A rząd będzie im tłumaczył, że to ich humanitarny obowiązek wynikający z globalizacji.

  481. norte:
    nie rozumiem ciebie, ale jedno jest pewne: dobrze, ze wyjechalem z polski, bo inaczej bym zwariowal;

  482. Bywalec 2
    18 listopada o godz. 14:04

    Niekarmiony RJ osłabnie (spadnie mu poziom cukru) i da sobie spokój. 🙂 Na koniec napisz mu, że kochasz wszystkie plemiona arabskie, łącznie z żydowskim, aby nie miał urazy. William Foxwell Albrigh w książce: „The Archaeology of Palestine. From the Stone Age to Christianity” pisał, że ok. 2 tys. p. n .e. Abraham ze swoim koczowniczym plamieniem wyłonił się z piasków Półwyspu Arabskiego i zawędrował do Ur (Chaldejczyków) nad Zatoką Perską. Później plemię to wędrowało przez setki lat, znów przez półwysep, aż dotarło do Egiptu, a dalej to już wiadomo. Co tylko potwierdza, że Żydzi są jednym z plemion arabskich wiec powinni żyć razem ― w pokoju i przyjaźni. Europa mogłaby wreszcie odetchnąć od Bliskiego Wschodu.

  483. kraj samic omega, pozwole sobie strawestowac wiesia;

  484. silne ponizej pasa w sluzbie bezpieczenstwa narodu 🙂

  485. byk

    Obejrzałem ‚Bitwę o Algier” z 1966 roku, w reżyserii Gillo Pontecorvo.

    Myślałem, że trochę będzie trącić myszką i agitacją.
    Ale niektóre sceny mocne i nadal aktualne.

  486. tejot
    18 listopada o godz. 13:03

    „na wrakowisku w Smoleńsku był wybuch, ale nie paliwa bo paliwo nie jest materiałem wybuchowym, tylko oparów paliwa”.

    Jeszcze raz obejrzyj sobie atak samolotów na WTC i zobacz co wybuchło, czy nie paliwo przypadkiem. 🙂

    „Na wrakowisku po upadku samolotu był pożar”.

    Tylko w dwóch strefach, a było ich chyba 13.

    „Samolot nie tylko leciał kilka metrów nad ziemią”

    Samolot nie leciał kilka metrów nad ziemią, bo to niemożliwe. Nawigator odlicza spadek wysokości (radiowej, czyli względem gruntu) 100-80-60-40-20 i za chwilę krzyk i koniec. Gdzie tam masz lot na kilku metrach? Nawet w raporcie MAK nie ma dyrdymałów którymi się od lat karmisz.

    „leciał nad obniżeniem terenu przed lotniskiem poniżej poziomu pasa startowego, co jest jeszcze gorszym rekordem”.

    Pisałem ci już, że to typowy bzdet umysłowy. W terenie pofałdowanym liczy się wysokość nad gruntem. Mógł lecieć poniżej poziomu lotniska odległego np. o 3 km, a jednocześnie być w tym czasie na radiowej wysokości 150 m nad gruntem.

    W trakcie zderzenia z brzozą samolot był na wysokości około 6 m nad ziemią i był w trakcie wznoszenia”.

    Jeśli stracił końcówkę skrzydła na brzozie (na wys. 6 m) to trzeba jeszcze wyjaśnić jakim też cudem samolot stracił statecznik poziomy, najwyżej położną część samolotu? Znaleziono go kilka metrów od szosy Kutuzowa, ok 100 m przed wrakowiskiem. I dlaczego, w tym samym sektorze, obok, leżał fragment amortyzatora podwozia?

    Z Dokumentu Końcowego II Konferencji Smoleńskiej
    „Według hipotezy MAK/Millera cała Katastrofa stanowiła ciąg przyczynowo-skutkowy:
    1) do fazy II – uderzenia w brzozę – doszło dlatego, że tak wyglądała trajektoria określona w fazie I ,
    2) do fazy III – lotu samolotu po uderzeniu w brzozę, w którym nastąpił obrót samolotu wokół jego osi – doszło dlatego, że samolot uderzył w brzozę,
    3) do fazy IV – uderzenia w ziemię – doszło dlatego, że taki był lot samolotu w fazie III,
    4) do fazy V – lotu poszczególnych fragmentów – doszło dlatego, że oderwały się one w wyniku uderzenia w ziemię.

    Hipoteza MAK/Millera stanowi więc konstrukcję logiczną tak wewnętrznie uwarunkowaną, że dla dowodu jej fałszywości wystarczy wykazanie fałszywości jednej tylko dowolnej fazy”.

  487. tejot
    18 listopada o godz. 13:03

    „Czy istnieją wybuchy bezgłośne, nie rejestr owalne”.

    Po pierwsze, nie ma w Polsce oryginału nagrań z kokpitu, w kraju jest sześć kopii różniących się długością. Po drugie, Szuladziński uważa, że ładunki dokonujące destrukcji skrzydła raczej były niewielkie, więc eksplozje mogły być niesłyszalne, kabina pasażerska jest hermetyczna, w dodatku pracowały silniki. Nagrały się natomiast w ostatniej fazie lotu odgłosy, których eksperci nie potrafili jednoznacznie określić. Jego zdaniem pasażerowie mogli eksplozji nie usłyszeć, ale z pewnością je poczuli z powodu gwałtownego przechyłu samolotu w lewo ― stąd krzyk pasażerów. Natomiast zasadnicza destrukcja samolotu odbyła się raczej na ziemi, kiedy rejestratory już nie działały, duże ładunki zdetonowały się samoczynnie, prawdopodobnie przy pomocy zapalników przeciążeniowych.

    „eksperci smoleńscy po prostu mamią”.

    Wcale nie namawiam cię abyś zaczął krytycznie myśleć, to daremne, wersja zakłamana z pewnych powodów ci bardzo pasuje. Sam wiesz najlepiej z jakich.

    „1. Hipoteza MAK/Millera jest fałszywa, gdyż każda z jej pięciu faz jest sprzeczna z powszechnie znanymi prawami fizyki i niepodważalnymi dowodami rzeczowymi.
    2. Katastrofa Smoleńska stanowiła to, co w literaturze światowej określa się jako controlled demolition (kontrolowana rozbiórka) i została zrealizowana przez serię eksplozji materiałów wybuchowych, jakie miały miejsce w zamkniętych profilach samolotu i tym samym były niedostępne dla inspekcji pirotechnicznych.
    3. Rosyjska ekipa kontrolująca miejsce Katastrofy dołożyła starań, aby uwiarygodnić hipotezę MAK/Millera. Temu celowi służyło przenoszenie szczątków w wyznaczone miejsca i zatajanie dowodów przeczących hipotezie”. (II Konferencja Smoleńska)

  488. @Mauro Rossi, @Wiesiek z numerkiem

    @Mauuro Rossi walnal:

    „. Katastrofa Smoleńska stanowiła to, co w literaturze światowej określa się jako controlled demolition (kontrolowana rozbiórka) i została zrealizowana przez serię eksplozji materiałów wybuchowych,”

    Frowno wiadomo gostkowi faj..cemu na niniejszym forum pod ksywa MR, co w „literaturze swiatowej” okresla sie tak – a co okresla sie siak. Gostek faj..cy na niniejszym foum mpod ksywa MR wszczyna darcie ryjka na temat ” powszechnie znanymi prawami fizyki”. Otoz taki gostek moze sie wypowiadac miarodajnie na temat dajmy na to szpandryny, siekiery, bejsbola czy podobnego narzedzia z arsenalu Prawdziwych Patriotow. Jesli sie taki.. jeden z drugim probuje wypowiadac na temat „praw fizyki”, to wzbudza jednynie ogolna wesolosc.

    Taki… jeden z drugim tyle samo wie o „prawach fizyki”, co o „nakazie aresztowania” dla „Sorosa”. Jaja osiagaja rozmiary beretow dopiero wtedy, kiedy jeden spec drze ryjka na temat „nakazu aresztowania” dla „Sorosa” – a drugi wypowiada sie na temat – hihi – „praw fizyki”.

  489. @Mauro Rossi

    „Samolot nie leciał kilka metrów nad ziemią, bo to niemożliwe.”

    Zgadza sie. To oczywista oczywistosc, ze to niemozliwa niemozliwosc. Skad wiemy, ze „samolot” nie „nie leciał kilka metrów nad ziemią”? No jak to skad: Spece od postawy narodowo-patriotycznej ustalili, ze „to niemozliwe”. A jak tacy spece cos ustala – to ich ustalenia nabieraja mocy prawnej.

  490. @tejot, @Bywalec

    @tejot nafa..strygowal na innym blogu:

    ” trick z przedstawieniem pomysłu na szybsze oprogramowanie do wolniejszego procesora dające w sumie szybsze przetwarzanie, jest udany, ponieważ pojęcia takie jak Tak więc śmiało można takie historyjki pakować do turystycznego przewodnika po państwie sukcesu.
    Niemniej w opisie walk o zwycięstwo swojego pomysłu chodzi nie o fakty, tylko o przedstawienie na żywym przykładzie”

    Zgadza sie. Pojecia takie, jak procesor, oprogramowanie, linia rozwoju, architektura układu, itd, kojarzy, jest w stanie rozkminić może promil ludzi. I dziwi tylko nieco, ze lata mijaja – a ten zly i niedobry Intel zarabia wariacka kase. Piec miliardow zysku rocznie, dwadziescia miliardow obrotu. Znaczy zielonych.

    Przypomnijmy, ze kilogram procesorow jest znacznie drozszy od kilograma zlota.
    Juz jest dobra kasa – ale bedzie znacznie lepsza. Tylko zera migaja.

    Specom od darcia ryjkow na temat „terenow okupowanych” czy costam przypomina sie, ze Intel to firma zla, niedobra, wroga, zlowroga i panoszaca sie na „terenach okupowanych”. Czy costam. Kazda witryna o bojkocie nawoluje tak oto:

    ” The Intel plant at “Qiryat Gat” is built on land Israel confiscated from the Palestinian villages of Iraq al Manshiya. Iraq al Manshiya was a village of 2000 people living in 300 houses with two mosques and one school. The original Palestinian inhabitants were terrorized out of the village”

    Specow od zagadnien narodowo-rasowych zacheca sie zatem ponownie, aby ze wzgarda wyrzucili przez najblizsze okno posiadane urzadzenia z napisem „Intel Inside”. Nalezy je zastapic liczydlami krajowej i patriotycznej produkcji – druty z polskiej stali, kamyki i ramy z polskiego drewna. Bo liczydla to chyba dadza rade wyprodukowac o wlasnych silach?

  491. tak jak w jeopardy:
    dzięki blogowi Passenta i czynnego na nim od kilku miesięcy osobnika znalazłem wreszcie odpowiedź na pytanie, nad którym od wieków pochylają się socjo-i psycholodzy, historycy i ktoś tam jeszcze.
    Pytanie brzmi: skąd bierze się antysemityzm?

  492. O przestępstwach Balcerowicza. /z blogu Tradera21/
    W latach 1978-1980 pracował w szczególnie antyreformatorskiej instytucji, za to prawdziwej szkole konformizmu – w Instytucie Podstawowych Problemów Marksizmu-Leninizmu przy KC PZPR.
    W latach 90. ex post uczyniono z Balcerowicza rzekomego czołowego ekonomistę, wywodzącego się spośród opozycji solidarnościowej. W rzeczywistości przed latem 1989 roku nikt go za takiego nie uważał. Jeszcze w początkach 1989 roku Balcerowicza, mającego wówczas tylko stopień doktora, nie wzięto ani do 20-osobowego składu solidarnościowego w zespole ds. gospodarki i polityki społecznej przy Okrągłym Stole, ani do wspierającego go grona ekspertów (!!!). Próżno więc szukać jego nazwiska w informatorze „Okrągły stół. Kto jest kim. ‚Solidarność’ – opozycja. Biogramy, wypowiedzi”, Warszawa 1989.

    Wykonawca planu Sorosa
    Swą przyspieszoną karierę w 1989 r., awans na wicepremiera i ministra finansów, Balcerowicz zawdzięczał tylko i wyłącznie protekcji prawej ręki premiera Mazowieckiego, jego zausznika – Waldemara Kuczyńskiego. Początkowo ofiarował się tylko z rolą doradcy Kuczyńskiego (por. L. Balcerowicz, „800 dni”, Warszawa 1992, s. 10) i sam był zaskoczony swym nieoczekiwanym ogromnym awansem. Zawdzięczał go głównie temu, że kolejno ODMÓWIŁY cztery pierwsze osoby, którym zaproponowano stanowisko ministra finansów we wrześniu 1989 r., a Balcerowicz urząd ten skwapliwie przyjął. Tym gorliwiej podjął się realizacji importowanego ze Stanów Zjednoczonych do Polski planu Sorosa-Sachsa, w Polsce funkcjonującego pod fałszywą nazwą „plan Balcerowicza”.
    W rzeczywistości cały plan był pomysłem słynnego amerykańskiego lewicowego miliardera George’a Sorosa, przybyłego z Węgier do USA giełdowego spekulanta żydowskiego. O tym, że cały rzekomy plan Balcerowicza był w istocie dziełem Sorosa, możemy dowiedzieć się również z bardzo nieostrożnej enuncjacji W. Kuczyńskiego, wspomnianego już zausznika Mazowieckiego, ministra przekształceń własnościowych w jego rządzie. Jak wyznał Kuczyński w książce „Zwierzenia zausznika” (Warszawa 1992, s. 82-83): „Soros przyjechał z planem reformy gospodarki polskiej, zwanym planem Sorosa. To była kombinacja szokowej operacji antyinflacyjnej z restrukturyzacją naszych firm”. Balcerowiczowi jako wicepremierowi nadzorującemu polską politykę gospodarczą przypadło zaś tylko zadanie firmowania tego wszystkiego i uwiarygodniania polityki służącej gospodarczym celom Zachodu.
    Celom tym służyła skrajnie doktrynersko realizowana polityka gospodarcza Balcerowicza, skupiająca się głównie na walce z inflacją, przy zaniedbaniu wysiłków na rzecz wzrostu gospodarczego i pobudzania polskiego eksportu. Jednym z najszkodliwszych elementów tej polityki było nastawienie na przyśpieszoną gruntowną prywatyzację polskiego przemysłu i banków, stanowiącą faktyczną wyprzedaż za bezcen.

    Rzecznik terapii szokowej
    Wielkie wsparcie dla Balcerowicza stanowiły zachęty do jak najszybszej terapii szokowej lansowane już latem 1989 r. przez współdziałającego z Sorosem amerykańskiego ekonomistę Jeffreya Sachsa. Reklamował on się w Polsce jako ten, który z dnia na dzień zwalczył w Boliwii ogromną inflację. Obiecywał tę samą skuteczną terapię w Polsce, zapominając uprzedzić, że jego boliwijski sukces dokonał się kosztem ogromnie wysokiego bezrobocia i buntu boliwijskich robotników, wprowadzenia w Boliwii stanu wyjątkowego…
    Nader szybko miało się okazać, że realizowana przez Balcerowicza terapia szokowa doprowadziła do wielkiego pasma cierpień i wyrzeczeń przeważającej części społeczeństwa, z korzyścią dla gromady cwaniaków polskich i zagranicznych. Pisał o tym jednoznacznie bardzo ostry amerykański krytyk terapii szokowej, noblista z dziedziny ekonomii, prof. J. Stiglitz. Dzięki skokowym podwyżkom cen państwo zagrabiło wieloletnie oszczędności obywateli. Straciły ogromną część wartości zbierane przez wiele lat wkłady na mieszkania. Państwo zgarnęło przeważną część oszczędności dolarowych, szacowanych na koniec 1988 r. na 7-15 miliardów dolarów amerykańskich (por. S. Dąbrowski, Logika postkomunistów, „Nowy Świat”, 13 stycznia 1993 r.). …..
    Jak wielkie rozmiary przybrało skokowe zubożenie polskiego społeczeństwa w efekcie balcerowiczowskiej terapii szokowej, doskonale dokumentowała podstawowa wręcz książka o polityce społecznej wydana w 1995 r. pod redakcją prof. Juliana Auleytnera. Według niej, w samym tylko 1990 r. przeciętne płace spadły o 24 proc., realna wartość przeciętnej emerytury i renty – o 19 proc., a dochody netto z rolnictwa na 1 pracującego – o 63 proc. Rolników szczególnie dotknęło otwarcie przez Balcerowicza granic na produkty rolne z zagranicy, w dużej mierze dotowane przez rządy zachodnie i sprowadzane do Polski po dumpingowych cenach.

    Skorzystała stara nomenklatura
    Plan Sorosa-Balcerowicza zyskał entuzjastyczne wręcz wsparcie różnych byłych prominentów reżimu komunistycznego – od byłych ministrów PRL-owskich Nurowskiego i Mieczysława Wilczka, po byłego wicepremiera w rządzie Rakowskiego – Mieczysława Sekułę czy byłego rzecznika rządu Jaruzelskiego – Jerzego Urbana. Stało się tak nieprzypadkowo. Stara nomenklatura partyjna stanowiła trzon kadry kierowniczej w gospodarce, wprowadzającej plan Sorosa-Balcerowicza. Postarano się też o zablokowanie prawdziwie potrzebnych głębokich reform strukturalnych, od reformy banków począwszy, po restrukturyzację przemysłu, które mogłyby być niekorzystne dla starej kadry partyjnej. Tym żarliwiej wspierali za to mnożące się spółki nomenklaturowe. Zadbali również o możliwie jak najbardziej nieprecyzyjne i wadliwe przepisy w różnych dziedzinach, tak aby ułatwić dokonywanie różnych aferowych manipulacji (vide: afera FOZZ, afera z rublem transferowym, tytoniowa, ziemniaczana etc.). Balcerowicz ponosi lwią część odpowiedzialności za brak kontroli, który ułatwił dokonywanie afer przy współudziale osób usadowionych na wpływowych stanowiskach gospodarczych. Rzecz znamienna – w 1989 r. zniesiono karę konfiskaty majątku za nadużycia gospodarcze. Cwaniacy z zagranicy i wysoko uplasowani w aparacie gospodarczym ludzie starej nomenklatury świetnie wykorzystali do swych celów szanse spekulacji i drenażu dolarów z Polski dzięki utrzymywaniu przez półtora roku kursu dolara do złotego na sztywnym, niezmienionym poziomie.
    Profesor Łukasz Czuma tak pisał o mechanizmie tych manipulacji w I tomie „Encyklopedii Białych Plam”: „(…) jeśli ktoś z zagranicy wymienił 1 mln dolarów na złotówki, które następnie włożył na wysoki procent – np. na 150 proc. rocznie – do banku w Polsce, to przy stałym kursie wymiennym dolara do złotówki zyskiwał w ciągu roku 1,5 mln i mógł wywieźć z Polski 2,5 mln dolarów (…) ….
    ….
    Ani przez chwilę nie pomyślano też o wykorzystaniu w celu reformowania polskich finansów licznych wybitnych polonijnych fachowców od gospodarki i bankowości….

    Serwilizm wobec Zachodu
    Związki Balcerowicza z komunistami były gorąco wspierane przez najbardziej wpływowe zachodnie kręgi gospodarcze. Nader wymowne pod tym względem było zachowanie amerykańskiego protektora Balcerowicza – Jeffreya Sachsa.
    ….
    Balcerowicz nieprzypadkowo stał się głównym gwarantem spłaty polskiego zadłużenia wobec Zachodu. Jeszcze w 1989 r. stanowczo stwierdził w Sejmie, że trzeba jak najszybciej spłacać komunistyczne długi, aby nie wywołać zaniepokojenia zachodnich bankierów. Rzecz w tym, że właśnie w latach 1989-1990 istniała bezpowrotnie zmarnowana przez Balcerowicza szansa całkowitego anulowania polskich długów wobec Zachodu. Pisał o tym w kwietniu 1991 r. na łamach „Ładu” Witold Gadomski, skądinąd jeden z czołowych liberałów (!) w polskim środowisku ekonomicznym (później poseł KLD, …
    A koniunktura minęła głównie ze względu na całkowitą niechęć Balcerowicza do zajęcia się tą sprawą. (O zmarnowaniu szansy anulowania polskich długów piszę szerzej w książce „Zagrożenia dla Polski i polskości”, Warszawa 1998, t. II, s. 26-30, powołując się m.in. na wystąpienia w tej sprawie prof. S. Kurowskiego, S. Kisielewskiego, J. Gościmskiego, S. Albinowskiego).
    Usłużność Balcerowicza wobec MFW i czołowych przedstawicieli amerykańskiego establishmentu przyniosła mu ogromne profity w grudniu 1990 r., po druzgocącej przegranej jego szefa T. Mazowieckiego w wyborach prezydenckich. Zaledwie w kilka dni po tej klęsce, bo już 19 grudnia 1990 r., amerykański ambasador w Warszawie Thomas W. Simmons ostentacyjnie poprosił o oficjalne spotkanie z Balcerowiczem. Miało to najwyraźniej za cel wyeksponowanie amerykańskiego poparcia dla jego osoby. Simmons, jako ambasador w Warszawie, cieszył się ogromnym poparciem prezydenta G. Busha. Zdzisław Najder odnotował w swych wspomnieniach skandaliczne wprost zalecenie prezydenta G. Busha, gdy zwracając się do polskiej delegacji w Białym Domu, przykazywał: „I słuchajcie, co nasz ambasador mówi, że macie robić”. Zaczęły się mnożyć również naciski innego typu. Z błyskawiczną pomocą pospieszył Balcerowiczowi wciąż serwilistycznie wykonujący amerykańskie polecenia Jan Nowak-Jeziorański, „kurier z Waszyngtonu”.
    Wykorzystując kompletną niewiedzę Wałęsy w sprawach gospodarczych, straszył go i innych polityków polskich, jakim to niebywałym nieszczęściem dla Polski stanie się rzekomo odejście Balcerowicza. W wywiadach udzielanych prasie Nowak posuwał się do wszelkiego rodzaju szantażów.
    …….członkiem Rady Ekonomicznej, tak znaczącego ciała doradczego przy prezesie Rady Ministrów, był w 1990 r. ówczesny gubernator banku centralnego Izraela Michael Brun. Człowiek ten był wtajemniczony w najgłębsze tajniki naszej gospodarki, takie jak zmiany kursu złotego do dolara – wiadomość na wagę złota dla spekulantów. W liście do Balcerowicza wysuwał on swoje sugestie w tej sprawie. Kto nie wierzy, niech zajrzy do książki Balcerowicza „800 dni”. Czy za takie zjawiska, jak dopuszczenie wpływowego cudzoziemca do kluczowych polskich tajemnic finansowych, nie należało postawić Balcerowicza przed Trybunałem Stanu?

    Bałagan w Ministerstwie Finansów i bankowości
    Balcerowicz, jako wicepremier i minister finansów, był szczególnie mocno odpowiedzialny za niebywały bałagan w podlegającym mu resorcie. Jakże wymowne pod tym względem i szokujące zarazem były informacje zawarte w zamieszczonym 18 sierpnia 1991 r. w „Tygodniku Gdańskim” wywiadzie z dyrektorem Anatolem Lawiną, wysokim urzędnikiem Najwyższej Izby Kontroli. Powiedział w nim m.in.: „Najdramatyczniejsze i najbardziej niebezpieczne jest – używając języka więziennego – dojście do ‚przekrętów’ finansowych i to na wielką skalę. Tak jest w bankach, przedsiębiorstwach handlu zagranicznego, w Ministerstwie Współpracy z Zagranicą. A Ministerstwo Finansów? Nie znam żadnej sprawy, która by była tam rzetelnie udokumentowana i załatwiona… Ministerstwo Finansów robi wszystko, by zatuszować sprawę nadużyć i bałaganu”.

    Przypomnijmy tu tak zapomniany dziś fakt, że w 1991 r., pod koniec gospodarczej dyktatury Balcerowicza, powszechnie mówiono o jego odpowiedzialności za fatalny stan funkcjonowania systemu bankowego. W tej prawie z ostrą krytyką pod adresem ministra finansów wychodzili nawet czołowi liberałowie z partii Jana Krzysztofa Bieleckiego. Warto choćby przypomnieć, co mówił wówczas na temat Balcerowicza obecny przywódca PO Donald Tusk. Otóż, wypowiadając się w imieniu KLD w początkach 1991 r., Tusk stwierdził, że liberałowie mają obiekcje do działalności Balcerowicza jako „ministra finansów, zwłaszcza z powodu dysfunkcjonalości systemu bankowego” (!) (cyt. za: T. Roguski „Liberałowie liczą na sukces”, „Rzeczpospolita”, 4 września 1991 r.). Dziś ten sam Tusk dosłownie idzie w zaparte, by wybronić wszelkie przejawy działań Balcerowicza.

  493. „Królestwo moje nie jest z tego świata”. (JC) Jak to dobrze samo-deportowac sie
    ” just in time ”
    Belgeza ostatnio cos jakby … , wyrazniej ja widac albo mnie sie zdaje (?).

  494. Betelgeza

  495. byk

    „nie rozumiem ciebie”

    Chodziło mi o te 25 tysięcy odpływających z Niemiec łódek vw, które być może przypływ podniesie gdzieś na pustyni – pod Adis Abebą.

  496. Ciemne demonstrujące masy krzyczą; „precz ze szkołą PRL” http://static.polityka.pl/_resource/res/path/f7/4d/f74dec3f-fa97-4450-a334-6066042faf29_970x
    Tumany powinny wiedzieć, że szkoły w Polsce Ludowej stały na najwyższym poziomie.

  497. Rossi napisał:

    „Z Dokumentu Końcowego II Konferencji Smoleńskiej
    „Według hipotezy MAK/Millera cała Katastrofa stanowiła ciąg przyczynowo-skutkowy:
    1) do fazy II – uderzenia w brzozę – doszło dlatego, że tak wyglądała trajektoria określona w fazie I ,
    2) do fazy III – lotu samolotu po uderzeniu w brzozę, w którym nastąpił obrót samolotu wokół jego osi – doszło dlatego, że samolot uderzył w brzozę,
    3) do fazy IV – uderzenia w ziemię – doszło dlatego, że taki był lot samolotu w fazie III,
    4) do fazy V – lotu poszczególnych fragmentów – doszło dlatego, że oderwały się one w wyniku uderzenia w ziemię.”

    Mój komentarz
    Powyższe wnioski przytoczone przez Rossiego, to typowy przykład dowodzenia przez smoleńczyków swoich hipotez. Dowodzenie to nie opiera się na faktach, lecz na odwracaniu znaczeń i zdarzeń, mieszaniu porządków i wyprowadzaniu z tych odwróceń, zaprzeczeń i pomieszań wniosków, w których nośnikiem prawdy są emocje, szyderstwo z nauki, logiki i faktów.

    Smoleńczycy w żywe oczy piszą, że hipoteza MAK-Millera jest fałszywa, bo sprzeczna z prawami fizyki. Co konkretnie jest sprzeczne i z którymi prawami fizyki – nie wiadomo.

    Otóż nie istnieje coś takiego jak hipoteza MAK-Millera.
    Istnieją raporty z badań przyczyn katastrofy w Smoleńsku, badań opartych o fakty, a nie o odwracanie znaczeń i pomijanie faktów, itd.
    Swoją porywająca naiwnych tezę o tym, że przyczyny katastrofy wyszczególnione w raportach są sprzeczne z prawami fizyki, smoleńczycy po prostu napisali i ogłosili by obnosić się z nią wśród ciemnego ludu. Napisali i już. Fakty się nie liczą. Złudzenia są najważniejsze.
    Teza ta opiera się na dwóch ruchomych założeniach:

    a) wynikach obliczeń prof. Biniendy, które rzekomo wykazują, że samolot nie mógł utracić skrzydła na brzozie, a więc nie zderzył się z brzozą

    b) wynikach dociekań dr Nowaczyka, który nie wiadomo gdzie odczytał i jak wyliczył, że samolot przeleciał nad brzozą 30 m nad ziemią, a więc sprzeczne jest z fizyką i logiką, że przeleciał i zawadził o brzozę 6 m nad ziemią. Bo przecież samolot nie mógł być w dwóch miejscach naraz – na wysokości 6 m nad ziemią i na wysokości 30 m nad ziemią. Z wciskania takiego logicznego kitu swojemu ludowi w głowy smoleńczycy czerpią niezwykle pożyteczną dla nich, utwierdzającą satysfakcję, budują wśród ludu swoją reputację niezłomnych głosicieli prawdy potwierdzonej naukowo, czują się spełnieni w swojej misji.

    Mimo, że odczyt 30 m Nowaczyka jest wzięty z powietrza, a odczyt 6 m komisji jest wzięty z czarnych skrzynek, to smoleńczycy specjalnie się tym faktem nie przejmują. Ładują kit ile wlezie na wszelkie witryny i fora. I kit ten nazywają produktem naukowego badania katastrofy przez ekspertów, z których żaden, łącznie z szefem komisji Macierewicza Berczyńskim, nie miał do czynienia z katastrofami lotniczymi.
    Tak Rossi, Berczyński nie ma jakiegokolwiek doświadczenia w badaniu katastrof lotniczych. W firmie Boeing był zatrudniony, lecz nie zajmował się katastrofami, tylko programowaniem obliczeń konstrukcyjnych (taką zdobył specjalność w USA).

    Przykłady krętactw Rossiego

    1) Horror Rossiego, obraza fizyki – wybuchy w samolocie były niesłyszalne, a podstawowe wybuchy w samolocie TU-154 w Smoleńsku odbyły się na ziemi

    Rossi napisał:
    ”Po pierwsze, nie ma w Polsce oryginału nagrań z kokpitu, w kraju jest sześć kopii różniących się długością. Po drugie, Szuladziński uważa, że ładunki dokonujące destrukcji skrzydła raczej były niewielkie, więc eksplozje mogły być niesłyszalne, kabina pasażerska jest hermetyczna, w dodatku pracowały silniki. Nagrały się natomiast w ostatniej fazie lotu odgłosy, których eksperci nie potrafili jednoznacznie określić. Jego zdaniem pasażerowie mogli eksplozji nie usłyszeć, ale z pewnością je poczuli z powodu gwałtownego przechyłu samolotu w lewo ― stąd krzyk pasażerów. Natomiast zasadnicza destrukcja samolotu odbyła się raczej na ziemi, kiedy rejestratory już nie działały, duże ładunki zdetonowały się samoczynnie, prawdopodobnie przy pomocy zapalników przeciążeniowych.”

    Rossi nie zdaje sobie sprawy, ze pisząc o niesłyszalności wybuchów pisze wbrew prawom fizyki. Rossi, nie ma niesłyszalnych wybuchów. Jeśli ktoś wypisuje takie bzdety o wybuchach, jak Ty, to oznacza, że albo jest bardzo naiwny, albo cyniczny, albo nawiedzony.

    Swoją drogą, to smoleńczycy w ostatniej chwili, po sześciu latach zmodyfikowali swoją hipotezę o wybuchach. By jakoś wyjść z opresji, z musu prawienia bzdur ludziom, teraz nagle przejrzeli i głoszą – no tak, w czasie lotu były tylko malutkie cichutkie wybuchy, kokpit jest hermetyczny i nic nie się nie nagrało. Zasadnicze wybuchy odbyły się na ziemi, gdy nagrywanie już było wyłączone, itd.

    Hipotezy smoleńczyków są tak szybkozmienne, że mało kto za nimi nadąża oprócz samych smoleńczyków.
    Teraz wybuchy z powietrza zeszły na ziemię. Wybuchy od „zapalników bezwładnościowych”, jak to niby fachowo powtarza za Szuladzińskim Rossi, co ma świadczyć o prawdziwości tych farmazonów.

    Rossi tłumaczy za Szuladzińskim, że eksplozja na skrzydle była niesłyszalna w kabinie, bo kabina była hermetyczna, a hałas silników przeszkadzał.
    Otóż Szuladziński prezentuje tu postawę palenia głupa. On jako zajmujący się wybuchami dobrze wie, że jeśli wybuch miał urwać i to dokładnie – niemal przeciąć skrzyło, to musiał być słyszalny w kabinie. Tym bardziej, że Szuladziński w swoim raporcie pisze o wybuchu na skrzydle, że fala uderzeniowa penetrowała skrzydło wzdłuż, w kierunku kadłuba. I co z tą falą dalej było – nie wiadomo. Zatrzymała się na hermetycznej kabinie, została odbita od niej? Mikrofony wewnątrz kokpitu rejestrowały głosy ludzi, a głosu fali uderzeniowej, który jest wielokrotnie potężniejszy, nie zarejestrowały? Ludzie wewnątrz nic nie usłyszeli? Wolne żarty.
    Hałas silników to wobec wybuchu cichy szelest. Tak można obrazowo skomentować niby fachowe wyjaśnienia Szuladzińskiego.

    Szuladziński w swoim raporcie napisał, że samolot TU-154M w Smoleńsku wykonał beczkę i spadł na ziemię w pozycji odwróconej. O tym odkryciu Szuladzińskiego Rossi nie wspomina. Jak zwykle u smoleńczyków – co nie pasuje, to odrzucamy – beczki nie było. Tak Rossi, Szuladziński napisał, ze Tu-154M wykonał beczkę.

    2) Horror Rossiego o wysokości lotu nad ziemią w Smoleńsku
    Rossi napisał:
    „Samolot nie leciał kilka metrów nad ziemią, bo to niemożliwe. Nawigator odlicza spadek wysokości (radiowej, czyli względem gruntu) 100-80-60-40-20 i za chwilę krzyk i koniec. Gdzie tam masz lot na kilku metrach? Nawet w raporcie MAK nie ma dyrdymałów którymi się od lat karmisz.
    Pisałem ci już, że to typowy bzdet umysłowy. W terenie pofałdowanym liczy się wysokość nad gruntem. Mógł lecieć poniżej poziomu lotniska odległego np. o 3 km, a jednocześnie być w tym czasie na radiowej wysokości 150 m nad gruntem.”

    Rossi, po pierwsze członkowie załogi samolotu podchodzącego do lądowania są obowiązani czytać wysokości z wysokościomierzy barycznych, a nie radiowych. Odczyty „100-80-60-40-20 m”, to jest zarejestrowane potwierdzenie tragicznego błędu, jednego z najważniejszych, który doprowadził do katastrofy – podejmowania decyzji przy podejściu do lądowania na podstawie odczytów wysokości z radiowysokościomierza.

    Po drugie Rossi, samolot zaraz po odczycie „20 m” przeleciał nad latarnią bliższą, która była ustawiona w zagłębieniu terenu leżącym w tym miejscu nieco więcej jak 20 m poniżej poziomu pasa, a więc samolot leciał w zagłębieniu terenu tuż przed i tuż za latarnia bliższą (zanim się zaczął wznosić) poniżej poziomu pasa lotniska.

    To wznoszenie musiało trwać, a dno zagłębienia się podnosiło również. Samolot wznosząc się zdołał nieznacznie „prześcignąć” wznoszące się dno zagłębienia. Lecz teren przed lotniskiem był porośnięty drzewami (także w zagłębieniu). Samolot zahaczał o te drzewa. Na krawędzi tego zagłębienia stało masywniejsze drzewo – brzoza. Lecąc na wysokości 6 m samolot zawadził skrzydłem o brzozę.

    Rossi, Twoje zapieranie się w żywe oczy nie działa. Głośno wypowiadane odczyty wysokości przez nawigatora świadczą o następujących tragicznych nieprawidłowościach:

    a) załoga w podejściu próbnym do lądowania korzystała z komunikatów głosowych nawigatora – jego odczytów wysokości radiowej (a nie barometrycznej) („100-80-60-40-20 m”), co jest procedurą niedozwoloną, ale być może stosowaną w 36 pułku lotniczym wszędzie gdzie się da i co zdawało egzamin w podejściach do lądowania w terenie niepofałdowanym

    b) samolot Tu-154M w pewnym momencie przy podejściu próbnym do lądowania był na wysokości poniżej poziomu pasa, w odległości około 20 m od dna zagłębienia terenowego (jak wynika z odczytów wysokości nawigatora), a dno zagłębienia leżało w tym miejscu dwadzieścia kilka m poniżej poziomu pasa lotniska, co było tragiczną pomyłką załogi, bo samolot już leciał na poziomie koron drzew. Załoga zdała sobie sprawę z tego w tym momencie, gdy samolot zaczął zaczepiać o pierwsze drzewa.

    Rossi, nie zmienią tych faktów Twoje utyskiwania sugerujące sfałszowanie zapisów trzech czarnych skrzynek z samolotu Tu-154M. Głoszenie, że jakiś zapis był krótszy lub dłuższy, to rozpaczliwa próba chachmęcenia, mająca zmylić naiwnych.
    Rossi, co ma długość zapisu do odczytów wysokości radiowej prowadzonych podczas podejścia do lądowania w Tu-154M? Odczytów niedozwolonych jako nawigacyjne w czasie podejścia do lądowania. Podejścia absolutnie i bezwzględnie niedozwolonego z chwilą zejścia poniżej 100 m nad pasem lotniska przy zerowej widoczności, bez zezwolenia wieży, podejścia, w którego w ostatnim etapie kapitan nie komunikował się z wieżą, a był do tego zobowiązany.

    Co ma do tego długość zapisu? Wszystkie zapisy z trzech czarnych skrzynek są zsynchronizowane, a w dwóch skrzynkach to nie są to tylko zapisy wysokości, lecz zapisy dziesiątków innych parametrów.
    Pzdr, TJ

  498. tejot,

    masz ty zacięcie dydaktyczne. Gratuluje !

    A tracisz swoją energie i swój czas tylko dlatego, że 6 lat temu bezwolny i bezmyślny predydęt dostał rozkaz od brata, że musi wylądować, choćby się waliło i paliło.

    A teraz wyciąga się i wkłada na powrót do pudełka truchło tego prezydęta, jakby to była para spinek do mankietu od wyjściowej koszuli.

    Pozdrawiam

  499. Fakt zamachu smoleńskiego , mimo nieudolnych prób zaciemnienia przez Tejota , niepodlega już dyskusji.
    Oczekuje konsekwencji prawnych , a przedewszystkim politycznych.
    Panowie PiSowcy , Rossi , czy my możemy , czy mamy zamiar przejść poprostu do porządku dziennego po takiej zbrodni ?
    Pierwszym obowiązkiem państwa jest zabezpieczenie bezpieczeństwa swoim obywatelom .
    Jak państwo , które widzącym okiem przepuszcza naszym sąsiadom , UE na czele której stoi Tusk i putinowskiej Rosji , odpowiedzialnym za tą niebywałą zbrodnie, na naszych najwyższych dostojnikach państwowych, chce nam jeszcze wmôwić , że jest w stanie , że wogóle chce ,bronić praw zwykłych obywateli ?
    Czy Macierewicz i kadet Misiewicz , oraz Prezes i Kot poważnie uważają , że dalej będą mogli tak pier.olić przed siebie , bez żadnych rzeczywistych konsekwencji politycznych, że wystarczy co roku uroczyście przewinąć parę prezydencką i mit nie zginie , a Tusk i Putin dalej będą latali na wolności ?
    Honor, Bóg , Ojczyzna i co nam pod PiSem i Kaczelnym zostało , co zostanie jak niepotrzebne skreślimy ?

  500. wiesie59,21:27
    Nigdy nie pomijam Panskich komentarzy czytajac blog Redaktora Passenta i zgadzam sie z wiekszoscia opinii, ktore sa nieslychanie ciekawe i pouczajace.
    Therese May i Donald Trump zostali chyba jednak wyznaczeni do niszczenia Anglii i Ameryki ( kontynuujac dzialania Camerona i Obamy ), co robi takze Angela Merkel sprowadzajac milion afrykanskich poborowych i wyrzucajac na bruk 25 tysiecy robotnikow Volkswagena.
    Bankster KOR Morawiecki i Maciarewicz dobijaja nasza republike bananowa.

    Kreatury otaczajace Trumpa cofna kraj do konca XIX wieku – sa rownie ciekawe co Rockeffeler, Carnegie, Beria, Pol Pot i Himmler.
    To Czarna Sotnia neoliberalizmu.
    Jedyny plus zmiany wladzy to zrezygnowanie z ataku na kapitalistow rosyjskich i uratowanie nas przed byciem polem bitewnym.

  501. Wyrzucanie na bruk Niemców i sprowadzanie na ich miejsce Afrykańczyków to nowa strategia Merkel i berlińskich elit.
    AfD jest ostatnią socjalną partią, która broni interesów ucięmięrzonego niemieckiego narodu.

  502. Wyrzucanie na bruk Niemców i sprowadzanie na ich miejsce Afrykańczyków to nowa strategia Merkel i berlińskich elit.
    AfD jest ostatnią socjalną partią, która broni interesów ucięmięrzonego niemieckiego narodu.
    Sieg Heil.

  503. Skąd ten blog miałby szansę wogóle dowiedzieć się , że Merkel właśnie wyrzuciła na bruk 25 000 pracowników VW, bez informacji insider jak : byk i folwark Pn

  504. Skąd ten blog miałby szansę wogóle dowiedzieć się , że Merkel właśnie wyrzuciła na bruk 25 000 pracowników VW, bez informacji insider jak : byk i folwark Pn.

  505. Bywalec 2

    O planach likwidacji 23 tysięcy miejsc pracy w RFN przez vw informuje niezawodna Deutsche Welle.

    Jak również informuje, że 75 procent Niemców nie życzy sobie prywatyzacji autostrad co forsuje rząd kanclerz Merkel.

  506. Bar Norte
    Między likwidacją miejsc pracy w VW, który przez swoje machlojki w spalinach , słusznie popadł w tarapaty, a wyrzucaniem pracownikôw na bruk przez Merkel , istnieje jednak pewna różnica , pewnie za subtelna dla ciebie i folwarku Pn.
    Na co mi przyszło, Merkel bronić ?
    Czas kończyć, zanim ostatnia Autobahn sprywatyzowana .

  507. Bywalec 2

    Nie napisałem przecież, że to Merkel wyrzuca niemieckich pracowników vw na bruk. Choć na pewno rząd Merkel pomoże vw odtworzyć te miejsca pracy tam gdzie w mniej lub bardziej egzotycznej scenerii praca jest tania.
    Albo i jeszcze bardziej tańsza!

    Natomiast nie będę ukrywał, że mnie zainteresowało skąd Merkel i Schaeublemu wpadł do głowy pomysł prywatyzacji autostrad na rok przed wyborami.

    No bo przecież z góry było wiadomo, że:

    „Większość Niemców jest przeciwna planom ministra finansów Niemiec Wolfganga Schaeublego odnośnie prywatyzacji sieci autostrad – wynika z sondażu przeprowadzonego przez instytut Infratest dimap dla telewizji publicznej ARD. Przeciwko prywatyzacji opowiedziało się w badaniach 74 proc. respondentów. Na największy sprzeciw pomysł ten natrafia u wyborców populistycznej Alternatywy dla Niemiec (89 proc.), Lewicy (86 proc.) i Zielonych (80 proc.). Najmniejszy opór widoczny jest wśród elektoratu liberalnej FDP (58 proc.).

    Tylko co piąty pytany (21 proc.) poparł pomysł utworzenia spółki infrastrukturalnej, która miałaby budować i zarządzać niemieckimi autostradami.”

  508. Timoszenko opowiada o majdanie nr 3, a specjalny komitet od zagrożenia przygotowuje się do stanu wojennego. Policja dostała nakaz zatrzymywania wszystkich pojazdów, wiozących demonstrantów; absolutnie nie można dopuścić do stawiania namiotów ani w ogóle żadnego sprzętu na majdanie.

    Rada miejska przygotowuje akty oskarżenia przeciwko zgromadzonym tłumom, partia Petro Poroszenki proponuje prywatnych ochroniarzy, złożonych z atletów i różnych siłaczy, zatrudnić do pomocy organom bezpieczeństwa. Wywiad kombinuje jakby tu dociec, czy przypadkiem Rosja nie jest wplatana w organizacje tych demonstracji.
    […]

    Amerykańscy oficerowie, stacjonujący w budynkach Prokuratury Generalniej i w Służby Bezpieki Ukrainy, nagle opuścili Ukrainę. Doniósł o tym poseł Rady Najwyższej Igor Markow w rosyjskim programie publicystycznym „Miejsce spotkań”. Według Markowa oznacza to ciche wycofywanie się Stanów Zjednoczonych z Ukrainy.

    „Tydzień temu wszyscy pracownicy FBI w biurze Prokuratury Generalniej oraz oficerowie CIA, stacjonujący w SBU, zostali nagle przeniesieni do Rumunii i Czech. Dla służb bezpieczeństwa jest to czytelny sygnał wycofywania się Ameryki z Ukrainy. Pozostali tylko analitycy, wszyscy agenci operacyjni opuścili Ukrainę” – powiedział Markow (tłum.: Metro).
    http://zygumntbalas.neon24.pl/post/135096,co-sie-dzieje-na-ukrainie-18-11-2016
    ============

    Interesujące……

    Jeżeli zdarzy sie III Majdan, to czy strzelanie będzie usprawiedliwione, demokratyczne, czy nie?
    Jak odniosą się zachodnie media do takiego przypadku?
    Pochwalą, czy potępią?

  509. norte
    19 listopada o godz. 12:53:
    nie; tp proces robotyzacji (nawet zamiataja, a cygara podpalaja juz od dawna, patrz: rzad schroeder/fischer/spd/gruene/ 1998-2005);
    fabryki bez czlowieka staja sie rzeczywistoscia;
    a vw-patrz:
    byk
    18 listopada o godz. 20:24

  510. Nie wiem skąd ten pomysł z prywatyzacją i dlatego ten link.
    Wiem , że dzięki twojej znakomitej znajomości Niemieckiego nie miałes problemów z jego zrozumieniem.
    A więc ta prywatyzacja , to mniej więcej to samo co to , że Merkel zwalnia pracowników VW.
    Co ty nigdzie nie twierdzisz, a więc wszystko szczęśliwie się wyjaśniło.
    Pozdrawiam

  511. Wiesiek
    A u kogo broń i aumunicję fasują ?
    Ty powinieneś wiedzieć najlepiej , że tutaj leży odpowiedź

  512. https://adnovumteam.wordpress.com/2016/11/16/16-11-2016-syria-413-dzien-sprzatania-swiata/
    ==========

    Zainteresowanym Syrią.
    Kalendarium zdarzeń ostatniego tygodnia.

  513. Zastraszani są elektorzy, którzy głosowali na Trumpa
    http://www.infowars.com/anti-trump-protesters-threaten-to-put-a-bullet-in-the-brain-of-michigan-elector/
    Niezorientowanym przypominam, że formalne głosowanie elektorów odbędzie się 19 grudnia i dopiero wtedy rozstrzygnie się kto zajmie fotel prezydencki.
    Wystarczy przekupić/zastraszyć 17 elektorów by o tym kto zostanie prezydentem USA decydował senat poprzez przeprowadzenie zwyczajnego głosowania.

  514. ~Janek Wiśniewski : Pierwszy dzien prezydenta Donalda Trumpa w Oval Office.
    Pierwszy briefing z CIA, Petagonem i FBI
    Trump: Musimy zniszczyc ISIS natychmiast. Nie moze byc zadnych opoznien.
    CIA: Nie mozemy tego zrobic Sir. My utworzylismy ISIS wraz z Sudyjczykami.
    Trump: Demokraci utworzyli ISIS ?!
    CIA: My utworzylismy ISIS, Sir. Bedziesz potrzebowal ISIS albo stracisz finansowanie od lobby gazu natrulanego.
    Trump: Zatrzymajcie finansowanie Pakistanu. Niech Indie diluja z nimi.
    CIA: Nie mozemy tego zrobic.
    Trump: Dlaczego nie ?
    CIA: Indie anektuja POK (Pakistan Occupied Kashmir)
    Trump: Nie interesuje mnie to.
    CIA: Indie beda miec wtedy pokoj w Kszmirze. Przestana kupowac od nas bron. Musimy finansowac Pakistan aby Indie mialy ciagle zajecie w Kaszmirze.
    Trump: Ok ale musicie zniszczyc Taliban.
    CIA: Sir, nie mozemy tego zrobic. My utworzylismy Taliban aby trzymac Rosje w ryzach. Mozemy uzyc Taliban jeszcze raz przeciwko Chinom w CPEC (China Pakistan Economic Corridor).
    Trump: Musimy zniszczyc rezimy sponsorujace terror na Bliskim Wschodzie. Zacznijmy od Saudyjczykow.
    Pentagon: Sir, nie mozemy tego zrobic. My utworzylismy te rezimy bo potrzebowalismy ich rope. Nie mozemy miec demokracji tam, inaczej nasze partnerstwo z multi billionowym biznesem krolestwa pojdzie sie…
    Trump: To zrobmy inwazje na Iran.
    Pentagon: Tego tez nie mozemy zrobic, Sir.
    Trump: A dlaczego nie ?!
    CIA: Rozmawiamy z nimi, Sir.
    Trump: Co ? Dlaczego ?
    CIA: Chcemy aby oddali nam nasze Stealth drony. Jezeli zaatakujemy Iran, Rosja bedzie niszczyc nas wtedy tak jak juz to zrobili naszemu ISIS. Po za tym Iran trzyma nam Saudyjczykow w ryzach.
    Trump: To zrobmy jeszcze raz inwazje na Irak.
    CIA: Sir, nasz ISIS okupuje 1/3 Iraku.
    Trump: Dlaczego nie caly Irak ?
    CIA: Potrzebujemy aby rzad Shia w Bagdadzie trzymal w ryzach ISIS.
    Trump: Chce zakazac Muzulmanom wjezdzac do USA.
    FBI: Nie mozemy tego zrobic.
    Trump: Dlaczego nie ?
    FBI: Wtedy nasze spoleczenstwo przestanie sie bac i ty nie zostanesz wybrany nastepnym razem.
    Trump: Deportuje wszystkich nielegalnych imigrantow za poludniowa granice.
    Border Patrol: Nie wolno ci tego zrobic, Sir.
    Trump; Dlaczego nie ?
    Border Partol: Jezeli ich wyrzucisz to kto wybuduje mur na granicy z Meksykiem ?!
    Tramp: Zlikwiduje wizy H1B.
    USCIS: Nie wolno ci tego zrobic.
    Trump: Dlaczego ?
    Chief of Staff: Jezeli zrobisz to, bedziemy musieli zlecic operacje Bialego Domu do Bangalore w Indiach.
    Trump: To co do diabla powinienem robic jako prezydent ?!
    CIA: Ciesz sie Bialym Domem, Sir. My sie zajmiemy reszta.
    ========

    Świetne ujęcie problemu możliwości prezydenta USA……

  515. byk

    „nie; tp proces robotyzacji”

    To czemu vw nie likwiduje miejsc pracy za granicą tylko w RFN?

  516. byk

    Cały koncern vw zatrudnia obecnie ponad 624 tys pracowników, z tego 282 tys. w Niemczech.
    A wedle zapowiedzi redukować ma głównie w Niemczech.

  517. Bar Norte
    Za obecny kryzys koncernu jest przedewszystkim marka VW odpowiedzialna.
    Tak więc nic dziwnego , że to ona najbardziej pod tym kryzysem cierpi.
    Wiem, że ty na wzór Wieśka chcesz jak najbardziej ideologicznie, dlatego ten link do rozwoju zatrudnienia w VW , w Niemczech w ostatnich latach i wskazanie na to, że chodzi tu perspektywicznie o zmiany w zatrudnienieniu do 2025 roku.
    Oczywiście odbudowa miejsc pracy nikogo tutaj nie cieszy, mimo tego, „że Merkel osobiście zwalnia” , ale „niczego tak gorąco nie jemy, jak jest gotowane” i do tego czasu wiele może się technologicznie i koniunkturalnie zmienić.
    Silna Rada Zakładowa VW podpisała się pod tym projektem, co dla mnie jest częściowo także argumentem za.
    http://t.waz-online.de/VW/Aktuell/Neuer-Rekord-Der-VW-Konzern-hat-594.000-Beschaeftigte

  518. Niezorientowanym przypominam, że formalne głosowanie elektorów odbędzie się 19 grudnia i dopiero wtedy rozstrzygnie się kto zajmie fotel prezydencki.

    A ja, wszelkim niekoniecznie w pełni mentalnie rozwiniętym chłopkom-roztropkom przypomiam, że witrynką Infowars dyryguje amerykański jajcarz, pseudonim Alex Jones, posiadający również (ku chwale naszej wielkiej ojczyzny) genetyczną domieszkę śliny Leppera, K-Mikke oraz sołtysa Kierdziołka.

    O czym bezlitośnie traktuje The New Yorker:

    http://www.newyorker.com/news/daily-comment/donald-trump-and-the-amazing-alex-jones

  519. Mieliby amerykańscy elektorzy wpaść na tą , było, nie było słuszną ideję; pozbawienia Trumpa jego wyborczego zwycięstwa, to „amyrykańska demokracja ” może zaraz się spakować i amerykańskiego prezydenta , będzie Putin już całkiem bezpośrednio nominował.

  520. Bywalec 2

    A co jest ideologicznego w stwierdzeniu, że plan „vw” redukcji miejsc pracy przewiduje głównie likwidację najdroższych miejsc pracy czyli niemieckich?

    Na przykład za pomocą przenoszenia niemieckich pracowników na zatrudnienie „elastyczne” – w niepełnym wymiarze godzin co podkreśla członek zarządu Volkswagena Herbert Diess.

    Przecież koncern nie ukrywa, że do 2020 roku koszty produkcji mają być redukowane o 3,7 mld euro rocznie. I to dotknie z powyższych powodów głównie Niemcy.

    To nie jest żadna ideologia tylko realna polityka.

  521. Reset
    I tylko mały fragment o tym jak usłużna łajza robiła dobrze tym, komu trzeba, całość jest kilka razy dłuższa. Opis wału OFE i układu stowarzyszeniowego już daruję sobie.
    Zwracam uwagę, że mechanizm wymiany $ na zł, lokowanie, zł w NBP na ponad 100% rocznie, i odwrotna wymiana zł na $ utrzymywanego na stałym, gwarantowanym utrzymaniem Balcerowicza na stołku, kursie wymiany, zaowocowała wyprodukowaniem ok 20 miliardów $ długu. Szacunki są różne, niektórzy zbyt namolnie badający temat skończyli jak Walerian Pańko – Prezes NIK i wcześniej jego pracownik Felzmann, a później kilkanaście osób bliskich śledztwu, w tym policjanci.

    ———–

    Rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 30 grudnia 1989 roku w sprawie opodatkowania podatkiem obrotowym niektórych towarów sprowadzanych przez osoby fizyczne lub nadesłanych tym osobom z zagranicy (Dz.U. Nr 75, poz. 450) wprowadziło zwolnienie od opodatkowania osób zagranicznych. Osoby te zaczęły więc sprowadzać do Polski bez opodatkowania wyroby, które dziś określa się mianem akcyzowych, na skalę gospodarczą. Dopiero po trzech miesiącach, rozporządzeniem Ministra Finansów z dnia 29 marca 1990 roku (Rozporządzenie Ministra Finansów w sprawie opodatkowania podatkiem obrotowym niektórych towarów sprowadzanych przez osoby fizyczne lub nadesłanych tym osobom z zagranicy Dz.U. Nr 20, poz. 122) zamknięto tę furtkę, otwierając natychmiast inną: od podatku importowego zwolniono towary, na które w taryfie celnej ustalono zerowe stawki celne. Rozporządzenie Rady Ministrów z dnia 30 grudnia 1989 roku w sprawie ceł na towary przywożone z zagranicy (Dz.U. Nr 75, poz. 448) ustalało zaś, że import towarów z krajów rozwijających się objęty był właśnie taką uprzywilejowaną stawką celną. Wówczas do Polski zaczął płynąć strumień towarów z Lesotho i Mauretanii, w których to państwach importowane dobra nie były oczywiście wytwarzane. Stanowiły one jedynie kraj tranzytowy i to często tylko na papierze.

    Kolejną możliwość stworzyło rozporządzenie Ministra Finansów z dnia 18 maja 1990 roku w sprawie zwolnienia od podatku obrotowego i dochodowego podatników osiągających przychody z niektórych rodzajów nowo uruchomionej działalności gospodarczej (Dz.U. Nr 35, poz. 203) Spowodowało to gwałtowny wzrost ilości nowych podmiotów gospodarczych, których działalność sprowadziła się do tego, iż stawały się importerami towarów, które z dużą marżą sprzedawały podmiotom już działającym, które z kolei sprzedawały je prawie po kosztach nabycia. Zwolnienie przysługiwało na okres jednego roku, dwóch lub pięciu lat w zależności od rodzaju podejmowanej działalności gospodarczej. Było ono udzielane pod warunkiem, że podatnik w okresie objętym zwolnieniem i dwóch lat po tym okresie nie zaprzestanie na stałe wykonywania działalności gospodarczej. Wyjaśnienie pojęcia „stałego zaprzestania działalności” znalazło się w rozporządzeniu Ministra Finansów z dnia 8 lipca 1991 roku (Rozporządzenie Ministra Finansów zmieniające rozporządzenie w sprawie zwolnienia od podatku obrotowego i dochodowego podatników osiągających przychody z niektórych rodzajów nowo uruchomionej działalności gospodarczej Dz.U. Nr 64, poz. 276). Na jego podstawie uznano, ze stałe zaprzestanie wykonywania działalności gospodarczej uważa się „likwidację działalności gospodarczej” oraz jej przerwanie przez zaniechanie dokonywania zakupów i sprzedaży towarów handlowych, produkcji wyrobów albo świadczenia usług na okres co najmniej trzech kolejnych miesięcy. Spowodowało to, że przez dwa lata po okresie zwolnienia wiele podmiotów co trzy miesiące dokonywało zakupu lub sprzedaży małej partii towarów, lub wykonywało jakąś usługę, co często miało charakter czynności prawnej pozornej, a więc w świetle art. 83 par. 1 KC – nieważnej
    ==================

    Ku Pamięci…….

    Poczet Miliarderów Polskich, zaczął się od beneficjentów takich wałków.
    Kto stworzył takie możliwości?
    Przysporzyło to fortun nielicznym.
    Reszta ponosi konsekwencje.

    Morał?
    Każdy przepis prawny tworzy beneficjentów i poszkodowanych.
    Szczególnie w „dzikim kraju”.

  522. Bar norte
    Co oznacza przenoszenie pracowników VW na „elastyczne formy zatrudnienia” , konkretnie w przypadku VW , a nie według wiki ?

  523. Bar Norte
    Chyba coś wiesz dużo lepiej jak ja i wtedy proszę o link , albo coś źle zrozumiałeś z tym zmniejszeniem leiharbeit, wtedy proszę z niecierpliwością o sprostowanie.
    Widzę tu albowiem , nie do przezwyciężenia inklinację ,do wypowiadania swoich słusznych poglądów, na podstawie nieprawdy.
    Świat nie zawsze podąża prostą drogą za naszą słuszną racją.

  524. Jacobsky
    19 listopada o godz. 14:51

    Mój komentarz
    Jacobsky, smoleńczycy brną coraz bardziej w bagienko swoich fantazji, insynuacji oraz konfabulacji.
    Postawa nauki polskiej wobec matactw, kłamstw tzw. naukowców smoleńskich jest zastanawiająco skromna – nic nie wiemy, to nie jest nasza sprawa, od tego są odpowiednie gremia.
    Jeden jedyny naukowiec z Łodzi (na cała polską naukę) odważył się i napisał niedawno list otwarty do Berczyńskiego – szefa komisji w całości mianowanej przez Macierewicza, komisji, do której Macierewicz zaciągnął ekspertów, z których żaden, nigdy nie badał katastrof lotniczych.

    PiSowscy propagandyści zapowiadali szumnie, że miała to być komisja międzynarodowa, w której zasiadać miały sławy naukowe ze świata, specjaliści pierwszej rangi od badania katastrof lotniczych. Okazało się teraz, że na świecie nie ma chętnych do tej komisji, nawet sam przewodniczący komisji Berczyński nie miał nigdy do czynienia z badaniem katastrof lotniczych, zajmował się oprogramowaniem do obliczeń konstrukcyjnych w firmie Boeing, co jest bardzo dalekie od badania katastrof lotniczych, choć nie tak dalekie, jak specjalność polskiego profesora członka komisji, który zajmuje się zawodowo konstrukcjami stalowymi na ziemi stawianymi, a nie latającymi maszynami. Aeronautykę ten członek komisji lotniczej zna ze swoich przelotów samolotami pasażerskimi, w których słuchał wycia silników i obserwował przez okienka przedziału pasażerskiego zachowanie skrzydeł podczas startów i lądowań.
    Tacy to są eksperci od katastrof. Nic dziwnego, że wszystko im się plącze i gadają głupoty o katastrofie smoleńskiej.

    Eksperci ci już od roku szukają rzekomych jawnych fałszerstw w raporcie Millera i nie są w stanie ich odnaleźć, mimo że całą dokumentację zebraną przez komisję mają do dyspozycji.
    Odnoszę wrażenie, że oni nie są w stanie tak od razu zrozumieć, co tam jest napisane w tej dokumentacji, zinterpretować to. Powód jest oczywisty. Ponieważ nigdy tym się nie zajmowali, więc muszą się tego najpierw nauczyć. A nauka, to dopiero pierwszy etap. Zdobyta wiedza musi być poparta jakimś najskromniejszym doświadczeniem w dziedzinie badania katastrof. A oni bidule nie mają ani jednego ani drugiego. Macierewicz ich ciśnie, sugeruje, promuje, a oni? Nadal szukają.

    Ta sprawa skończyłaby się jak należy, gdyby nie mściwość i tupet Prezesa. Prezes sobie pomyślał, że nie może tak być – prezydenci nie maja prawa ginąć w katastrofach, to musiał być zamach. Tak powstały zręby teorii. Wypełnić ją treścią podjął się Macierewicz. Dla kariery podjął się sztuki ukręcenia z fałszu prawdy i jak dotychczas wyszły z tego nici.
    Pzdr, TJ

  525. Bywalec 2

    Ale przecież już wymienialiśmy poglądy na temat „elastycznych form zatrudnienia” w Niemczech i w Polsce.

    Przypomnę, że w RFN w przemysle samochodowym w oparciu o te formy pracuje 10 procent zatrudnionych – jak widać na przykładzie vw stanowczo za mało.

    Tekst o którym dyskutowaliśmy chyba miesiąc temu nosił tytuł „Kwitnie rynek pracy tymczasowej” – wklejam go poniżej

    http://www.dw.com/pl/kwitnie-rynek-pracy-tymczasowej/a-19536387

    Myślę, że to własnie miał na myśli członek zarządu Volkswagena Herbert Diess mówiąc o potrzebie zatrudniania pracowników koncernu „w niepełnym wymiarze godzin”.

  526. Bar Norte
    Ja z tego co wyczytałem na temat redukcji zatrudnienia w VW zrozumiałem, że ma ono się odbyć na koszt tak zwanej „leiharbeit” , a nie stałej załogi , jak ty to twierdziłeś .
    Prosiłem cię o link do twoich informacji na temat reform personalnych w VW, zamiast tego rżniesz głupa i przysyłasz mi jakieś linki nie na temat VW.
    Jak bardzo to musi bolić mądralę twojego pokroju , przyznać , że zabiera głos na tematy ,o których nie rozumie i o których nie ma pojęcia.
    Jeszcze raz ; w twoich wpisach o trudnych reformach personalnych w VW nie wystarczy opierać się na swoich słusznych przekonaniach, proszę o fakty, a jak nie umiesz je przytoczyć, to lepiej nie zabieraj głosu i nie bałamuć ludzi, bo w ten sposób tylko kompromitujesz socjalne interesy pracowników.

  527. Bywalec 2

    „Ja z tego co wyczytałem na temat redukcji zatrudnienia w VW zrozumiałem, że ma ono się odbyć na koszt tak zwanej „leiharbeit” , a nie stałej załogi”

    Przykro mi ale odnoszę wrażenie, że się mylisz.

    W tekście DW „Volkswagen likwiduje tysiące miejsc pracy. „Pakt przyszłościowy” tak o losach „stałej załogi” pisze red Bartosz Dudek za DPA:

    „W ramach tzw. „paktu przyszłościowego” tylko w samych Niemczech do roku 2025 zlikwidowanych ma zostać 23 tys. miejsc pracy – poinformował zarząd koncernu w Wolfsburgu.
    Likwidacja miejsc pracy ma zostać przeprowadzona w łagodny pod względem socjalnym sposób np. za pomocą przechodzenia starszych pracowników na pracę w niepełnym wymiarze godzin.”

    Zresztą zgodnie z zawołaniem członeka zarządu vw Herberta Diessa: „Trzeba znowu zarabiać pieniądze”.

    Poniżej całość omówienia „Paktu Przyszłościowego” – jak tę redukcję eufemistycznie określono

    http://www.dw.com/pl/volkswagen-likwiduje-tysiące-miejsc-pracy-pakt-przyszłościowy/a-36444683

  528. Redukcja zatrudnienia ma plusy jedynie dla akcjonariuszy.
    Jakie są minusy, z punktu widzenia innych zainteresowanych?
    -gminy
    -państwa
    -zredukowanego?

    Jak się to przekłada na przepływy finansowe?
    Rynek lokalny?
    Wpływy podatkowe ?
    Podatki pośrednie i ich wysokość?
    Koszty bezrobocia?

    Bez takich pytań, na które mają znaleźć odpowiedź politycy, nie jacyś CEO firmy, długofalowo żadne państwo nie będzie funkcjonować jako spoisty organizm.

    No i pozostaje jeszcze jedna kwestia.
    Te zaoszczędzone 4 miliardy, znikają z obiegu gospodarczego, zapewne w jakimś raju podatkowym. Przestają być produktywne, zużyte zostaną co najwyżej jako aktywa spekulacyjne.

    Ps.
    Duża część zwolnionych ma byc zatrudniona przy produkcji aut elektrycznych- w przyszłości. Na tym polegało porozumienie ze związkami zawodowymi.
    W Polsce takie procesy wyglądaja inaczej.
    „Róbta co chceta”…….

  529. Bar Norte
    Poddaje się waszym wyobrażeniom o niemieckim rynku pracy.
    Dla sprostowania waszych wyobrażeń o prawach pracowniczych w Niemczech i ochronie przedwszystkim starszych pracowników, mógłbym jeszcze przetoczyć układ taryfowy IGM i co bym jeszcze chciał , ty i Wiesiek już wiecie lepiej i mój trud i tak będzie daremny. Mimo tego jeszcze raz przytoczę informację o porozumieniu w VW, choć widzę , że wiecie lepiej.
    Po co mi to ?
    http://t.waz-online.de/VW/Aktuell/Neuer-Rekord-Der-VW-Konzern-hat-594.000-Beschaeftigte

  530. Wiesiek
    Nikt nie ma być w VW zwolniony.

  531. wiesiek59

    „Duża część zwolnionych ma byc zatrudniona przy produkcji aut elektrycznych- w przyszłości. Na tym polegało porozumienie ze związkami zawodowymi.”

    Bloomberg podaje, że porozumienie zakłada iż produkcja dwóch modeli aut elektrycznych ma jednak zostać w przyszłości utrzymana w Niemczech – w fabrykach w w Wolfsburgu i w Zwickau.
    I tam ma znaleźć zatrudnienie kilka tysięcy ludzi.

  532. Dlaczego tak się stało?

    Skoro elity USA nie chciały się podzielić dobrobytem z biedniejącymi masami, to wkurzone masy przyprowadziły im do Waszyngtonu Trumpa. Skoro Zachód nie zadbał, żeby się podzielić bogactwem, to tego podziału dokona się na dziko. Hillary Clinton nie miała prawa wygrać tych wyborów. Od co najmniej 15 lat dochody średniej rodziny amerykańskiej spadają, a niezmiennie rosną te wąskiej elity. Wszyscy się cieszą, że spada bezrobocie, ale maleje partycypacja na rynku pracy. Bezrobotni nawet nie wierzą, że mogą na rynek wrócić, więc znikają ze statystyk.

    Te wybory to nie był sondaż popularności polityków, to był plebiscyt w kolejnym kraju na temat demokracji liberalnej. Ci, którzy na niej ekonomicznie stracili, wypowiedzieli pakt liberalno-demokratyczny.

    Trąbią o tym filozofowie i ekonomiści od dziesięciu lat. Politycy głównego nurtu przestali być wiarygodni, ludzie nie wierzyli, że poprawią dolę średnich Amerykanów. A Trump przychodzi z zewnątrz i kiedy mówi, że coś zrobi, to dlaczego mu nie wierzyć? On jest jak mściciel, który ukarze polityków z Waszyngtonu. Już ukarał symbolicznie. Są upokorzeni, tak jak upokorzone czuły się spauperyzowane masy.
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/stany-zjednoczone/20161114/sierakowski-trump-sie-nie-da-oswoic
    ============

    Sierakowski w formie.
    Niezła analiza…..

  533. ciekawe jaki stopień zadufania trzeba osiągnąć , żeby bez znajomości niemieckiego i jedynie na podstawie lektury Deutsche Welle , tak kategorycznie wowiadać się o stosunkach pracowniczych w VW ?

  534. ”Sierakowski w formie.
    Niezła analiza…..”
    A czym się jego analiza różni od tez Macierewicza?
    Może wykształceniem.
    Był stypendystą Collegium Invisibile, Ministra Edukacji Narodowej, Instytutu Goethego oraz niemieckich fundacji GFPS i DAAD, a także amerykańskiego The German Marshall Fund. Uczestniczył również w wyjazdach studyjnych do Paryża na zaproszenie rządu Francji, a także do USA na zaproszenie American Jewish Committee i Forum Dialogu Między Narodami. Stypendysta na Uniwersytetach Princeton, Yale, Harvard.

    Bo sponsor ten sam i tezy również identyczne jak u Macierewicza i Kaczyńskiego. Wytypowany na ”lewicę” piesek neokonów.
    Może różnica polega na tym, że Macierewicz nie boi się Macierewicza,

  535. Bar Norte
    19 listopada o godz. 17:22
    najnowsze technologie rozwija sie u siebie; wspominalem kiedys, ze pracowalem na smieciowie, jako najemnik w zakladzie pracy, ktory podlegal procesowi komputeryzacji i robotyzacji; walilem mlotem 8 godz., czujac sie troche jak charlie chaplin w „modern times”, a obok budowano nowoczesna tasme produkcyjna, gdzie mlot sam wymierzal, uderzal,i.t.d; policzylem szafki w szatni – musieli zwolnic co najmniej stu robotnikow; w przeznaczonej do rozbiorki kantynie biegaly karaluchy;

  536. byk

    „najnowsze technologie rozwija sie u siebie …. ”

    To są przekonujące argumenty. Masz rację, zgadzam się, że z tego powodu 23 tysiące miejsc pracy może wyparować.

  537. Negocjacje w sprawie tzw. planu przyszłościowego trwają od czerwca br. Związki zawodowe zgodziły się na cięcia w zamian za obietnicę stworzenia w przyszłości nowych miejsc pracy, szczególnie podczas produkcji samochodów elektrycznych. Mają one powstawać głównie w niemieckich fabrykach. Mimo ograniczania tradycyjnych miejsc pracy przy projekcie pojazdów elektrycznych zatrudnienie ma znaleźć 9 tys. osób.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,europa-zachodnia?zobacz/volkswagen-zwolni-okolo-30-tysiecy-pracownikow
    ===============

    Jest się o co kłócić?
    Bilans nie wychodzi na zero, ale……

  538. wiesiek59

    „Jest się o co kłócić?”

    Oczywiście, że nie ma się o co kłócić.
    Choćby dlatego, że redukcje miejsc pracy w vw są sprawą ekonomicznej strategii koncernu.

    Ale to, że ten wątek dyskusyjny został podjęty wynikało z innego tematu. Przypomnę, że chodziło o spotkanie sprzed 2 dni Obamy, Merkel, Rajoy’a, Renziego, Teresy May i Hollande.

    To spotkanie było o tyle nietypowe, bo przebiegało w atmosferze politycznej „melancholii” – jak dziś wyczytałem.

    W przypadku Obamy, Rajoy’a, Renziego, Teresy May i Hollande owa „melancholia” jest zrozumiała co wykazałem w jednym z wcześniejszych komentarzy.

    Natomiast w przypadku kanclerz Merkel szykującej się do wyborów na ów „melancholijny” nastrój mogło się po częsci złożyć planowane wyparowanie 23 tysięcy miejsc pracy w koncernie vw co nie jest przecież jakimś ewenementem tylko gospodarczo społecznym trendem.
    Na co zwrócił uwagę byk – i słusznie.

    Tylko z powodu kontekstu politycznego tej sprawy pociągnąłem ten temat.

  539. tejot
    19 listopada o godz. 18:56

    „Macierewicz zaciągnął ekspertów, z których żaden, nigdy nie badał katastrof lotniczych”.

    Jakie katastrofy samolotów pasażerskich badał Maciej Lasek? Odpowiedź prosta ― żadnych nie badał, a doktorat napisał ze spadochroniarstwa. A jakie katastrofy badał Jerzy Miller, specjalista po AGH od obróbki skrawaniem? No, też żadnych nie badał. A w przypadku tej którą polecono mu zbadać zachodził konflikt interesów, bo Miller jako szef MSW nadzorował BOR.

    Natomiast Wacław Berczyński był konstruktorem w Boeingu (principal staff engineer), jest doradcą Organizacji Międzynarodowego Lotnictwa Cywilnego (ICAO), pracował jako konstruktor samolotów w Canadair (Bombardier).

  540. Jacobsky
    19 listopada o godz. 14:51

    „6 lat temu bezwolny i bezmyślny predydęt dostał rozkaz od brata, że musi wylądować …”.

    1. Nawet raport Laska/Millera nie mówi, że załoga lądowała, tylko skorzystała z typowej w lotnictwie procedury próbnego podejścia. Uwaga: próbne podejście to nie jest lądowanie. Odejście to jest odejście, niech cię nie zmyli, że samolot w czasie próbnego podejścia skonfigurowany jest jak do lądowania, ma wysunięte podwozie itd. Tego wymagają przepisy.

    2. Także MAK w swym raporcie pisze, że załoga korzystała z procedury próbnego podejścia. Jeśli lotnisko nie jest zamknięte (a nie było), to załoga ma prawo podchodząc do wysokości decyzji zobaczyć czy są warunki do lądowania.

    3. Rozmowa braci Kaczyńskich przez telefon satelitarny miała miejsce, kiedy samolot leciał przy bezchmurnej pogodzie. Ale jeśli domagasz się publikacji tej rozmowy (zakładając, że jest nagrana) to ja też byłbym za tym, ale w pakiecie z publikacją nagrania rozmowy Tuska z Putinem na molo w Sopocie (zakładając, że też jest nagrana).

    4. Samolot miał wystarczająco paliwa, aby krążyć przez 30 minut na Smoleńskiem i jaszcze starczyłoby na lot na lotnisko zapasowe lub powrót do Warszawy.

    5. O próbie lądowania (nurkowania) pisuje tu od lat Indoor Prawdziwy, a ja domyślam się dlaczego on to robi.

    Potwierdź poziom swego intelektu (polecam test Ravena), bo najzwyczajniej nie nadążasz.

  541. Bar Norte
    19 listopada o godz. 21:44

    Problem moim zdaniem nie leży w JEDNYM koncernie, tylko w trendzie panującym w całym uprzemysłowionym swiecie.
    I narasta…
    Odpływają miejsca pracy.
    No i wpływy podatkowe do budżetu.
    Za to raje podatkowe maja się nieźle.

    Tych elementów układanki wpływających na życie normalnych ludzi jest sporo.
    Elity grają znaczonymi kartami, co sprzyjało im jak dotychczas.
    Wyciskanie reszty populacji szło im całkiem nieźle.
    Elity niemieckie jak dotychczas przestrzegały umowy społecznej sprzed 150 lat.
    Obecnie graja w sposób dla mnie trudno wytłumaczalny, wręcz samobójczy.
    Tego aspektu, tej zmiany, nie rozumiem.
    Jedynym wytłumaczeniem jest ograniczony stopień swobody podejmowania decyzji.
    Zostały podyktowane?
    Wymuszone?
    Opłacone?
    Irracjonalne w każdym razie…..

  542. ” O próbie lądowania (nurkowania) pisuje tu od lat Indoor Prawdziwy, a ja domyślam się dlaczego on to robi.”

    Bo mam czas i mam dostęp do Internetu.

  543. wiesiek59

    „Problem moim zdaniem nie leży w JEDNYM koncernie, tylko w trendzie panującym w całym uprzemysłowionym swiecie.
    I narasta…”

    Jakby nie patrzeć to tak własnie jest.
    To jest trend globalny, akcja, która też w skali globalnej, jak na razie punktowo wywołuje rozmaite polityczne reakcje o charakterze mniejszej czy wiekszej rozpierduchy.
    Jedni już ich jej początkowych symptomów doświadczyli, inni własnie doświadczają a jeszcze inni będą doświadczać – mają to jak w banku.

    Z tym, że jak widać czasem nie przyjmują tego do wiadomości trwając w złudnym przekonaniu o swej wyjątkowości.

  544. Hehe Mauro,

    mam takie samo prawo wybierac pasujace mi teorie i naginac/kreowac fakty, jak Ty na okraglo korzystasz z tego prawa, bajdurzac o zamachu smolenskim.

    Skoro ty bawisz sie na calego, to czemu odmawiasz tej radochy innym ? NIe badz pies ogrodnika !

  545. Mauro Rossi
    19 listopada o godz. 21:45
    Jakie katastrofy samolotów pasażerskich badał Maciej Lasek? Odpowiedź prosta ― żadnych nie badał, a doktorat napisał ze spadochroniarstwa. A jakie katastrofy badał Jerzy Miller, specjalista po AGH od obróbki skrawaniem? No, też żadnych nie badał.

    Mój komentarz by było jasne kto kim był i jest

    Członkowie komisji Millera:

    Maciej Lasek
    W 2002 rozpoczął pracę w Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, w której od czerwca 2003 roku pełnił funkcję zastępcy przewodniczącego ds. technicznych. Prowadził badanie 120 wypadków i poważnych incydentów. Od 2008 roku jest członkiem działającego przy Prezesie Urzędu Lotnictwa Cywilnego zespołu Latajmy Bezpiecznie zajmującego się lokalizowaniem zagrożeń w lotnictwie cywilnym.
    W latach 2008-2011 był biegłym powołanym przez prokuraturę wojskową w sprawie wyjaśnienia przyczyn i okoliczności wypadku samolotu CASA C-295M.

    Wiesław Jedynak
    Od 1997 do 2003 r. pełnił obowiązki inspektora bezpieczeństwa lotniczego na samolotach ATR-42/72, a następnie Embraer 145.
    Od 2003 do 2009 r. kierował Biurem Jakości i Bezpieczeństwa Lotniczego w PLL LOT. Jednocześnie był przewodniczącym Komisji Badania Zdarzeń Lotniczych oraz Kierownikiem Jakości PLL LOT.
    Od 2009 roku był ekspertem Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
    W 2011 roku został członkiem Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
    W latach 2008 – 2011 był biegłym powołanym przez prokuraturę wojskową w sprawie wyjaśnienia przyczyn i okoliczności wypadku samolotu CASA C-295M.

    Agata Kaczyńska – sekretarz komisji
    Od 2000 roku zajmuje się zawodowo badaniem wypadków lotniczych, początkowo jako członek Głównej Komisji Badania Wypadków Lotniczych, a później Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.

    Piotr Lipiec
    W 1998 roku rozpoczął pracę w PLL LOT SA w Dziale Analiz Parametrów Lotu, gdzie były odczytywane i analizowane zapisy z pokładowych rejestratorów lotu dla wszystkich rejsów całej floty firmy LOT oraz Eurolot. W 2002 roku rozpoczął pracę na stanowisku Inspektora Bezpieczeństwa Lotniczego, gdzie był odpowiedzialny za odczyty i analizę rejestratorów lotu ale także za odczyty i analizę rejestratorów rozmów. W Dziale Bezpieczeństwa Lotniczego prowadził badanie okoliczności i przyczyn zdarzeń lotniczych, opracowywał raporty i analizy dotyczących bezpieczeństwa lotniczego.
    Od 2005 współpracował z PKBWL w charakterze eksperta. Był członkiem zespołu biegłych powołanego przez Wojskową Prokuraturę Okręgową w Poznaniu do wyjaśnienia okoliczności katastrofy samolotu CASA C-295 M pod Mirosławcem w 2008 roku.

    Pozostali członkowie (11) w większości są pilotami oraz kilku o innych specjalnościach niż lotnicze.

    Komisja Macierewicza ds. zbadania katastrofy smoleńskiej:

    1) Przewodniczący komisji – dr Wacław Berczyński – emerytowany inżynier. Pracował w firmie Boeing jako inżynier od oprogramowania dla obliczeń konstrukcyjnych. Nie zajmował się badaniem przyczyn katastrof lotniczych.

    2) Wiceszef komisji – dr Kazimierz Nowaczyk – nie zajmował się badaniem przyczyn wypadków lotniczych

    3) Wiceszef komisji – dr Bogdan Gajewski badał w Kanadzie wypadki niewielkich samolotów i helikopterów używanych do zabiegów agrotechnicznych.

    4) Sekretarz komisji – Marcin Gugulski. Bliski współpracownik Antoniego Macierewicza, rzecznik prasowy rządu Jana Olszewskiego. Nie miał do czynienia z katastrofami lotniczymi ani z lotnictwem

    5) Prof. Wiesław Binienda. Nie zajmował się badaniem przyczyn wypadków lotniczych

    6) Janusz Bujnowski – specjalista od silników lotniczych

    7 i 8) Komandor ppor. rez. Wiesław Chrzanowski i komandor ppor. rez. Kazimierz Grono są nawigatorami. Chrzanowski wykładał w Wyższej Szkole Oficerskiej Sił Powietrznych w Dęblinie, był nauczycielem m.in. pilotów, którzy zginęli za sterami tupolewa pod Smoleńskiem

    9) Prof. Jan Obrębski. Pracuje w zakładzie wytrzymałości materiałów, teorii sprężystości i plastyczności na Politechnice Warszawskiej. Nie zajmował się lotnictwem ani katastrofami lotniczymi.
    W 2013 r. Politechnika Warszawska i Akademia Górniczo-Hutnicza wydały wspólne oświadczenie w sprawie uczestnictwa Obrębskiego i innego eksperta Macierewicza, prof. Jacka Rońdy, w sejmowej komisji ds. katastrofy. „Zgodnie z naszą wiedzą zarówno prof. Jacek Rońda, jak i prof. Jan Obrębski nie są specjalistami w zakresie badania przyczyn katastrof lotniczych. W ramach stosunków pracy Panowie Profesorowie nie prowadzą badań związanych z tą tematyką” – napisali rektorzy uczelni.

    10) Dr Grzegorz Szuladziński. Specjalizuje się w dziedzinie skutków wybuchów i działania materiałów wybuchowych, pracuje w Australii. Nie zajmował się badaniem przyczyn katastrof lotniczych.

    11) Dr Ewa Anna Gruszczyńska-Ziółkowska pracuje w Instytucie Muzykologii Uniwersytetu Warszawskiego od 1985 r., jest etnomuzykologiem, specjalistką w zakresie antropologii muzyki i amerykanistyki. Nie zajmowała się lotnictwem ani katastrofami lotniczymi.

    12 i 13) Ppłk lek. Szczepan Cierniak i dr n. med. Krystyna Zieniuk to pracownicy zakładu patomorfologii w Wojskowym Instytucie Medycznym przy ul. Szaserów w Warszawie.

    14) Prof. Zdzisław Gosiewski. Specjalista od automatyki. Pracuje w Instytucie Lotnictwa w Warszawie i „Szkole orląt” w Dęblinie.

    15) Beata Majczyna. Psycholog, pracuje w Inspektoracie Wojskowej Służby Zdrowia.

    16) Dr Bogdan Nienałtowski. Emerytowany akustyk

    Jedynym w komisji Macierewicza, który miał do czynienia z wypadkami lotniczymi, jest dr Gajewski. Zajmował się wypadkami samolotów i helikopterów używanych w rolnictwie do przeprowadzania zabiegów agrotechnicznych

    Gdzie są ci sławni i najwyższej klasy specjaliści od badania katastrof lotniczych? Na 16 osób tylko jedna w komisji Macierewicza zajmowała się badaniem wypadków lotniczych – w obsłudze rolnictwa.
    Pzdr, TJ

  546. tejot
    19 listopada o godz. 14:40

    „Co konkretnie jest sprzeczne i z którymi prawami fizyki – nie wiadomo”.

    Przeciwnie, dokładnie wiadomo. Części samolotu znalezione 40 m przed brzozą o czymś świadczą? Słyszałeś o prawie zachowania pędu? Wyrzuć puszkę po piwie z samochodu jadącego 100 km/h i zobacz, czy ona poleci do tyłu? 🙂 Poleci rzecz jasna do przodu zanim upadnie, bo w chwili rzutu będzie miała prędkość początkową taką jak samochód, czyli 100 km/h. Oczywiście wiem, co powiesz, że wcześniej samolot musiał zderzać się z drzewami. Sorry, ale tak nie bada się nawet wypadku śmieciarki na drodze osiedlowej, a co dopiero samolotu z prezydentem na pokładzie. Trzeba pokazać w raporcie, z którymi drzewami się zderzył (zdjęcia) i podać ich koordynaty geograficzne według GPS. Masz coś takiego w raporcie? No nie. Nawet z brzozą były kłopoty i nie została zmierzona ile to ma wysokości.

    „Mimo, że odczyt 30 m Nowaczyka jest wzięty z powietrza, a odczyt 6 m komisji jest wzięty z czarnych skrzynek”.

    Kręcisz lub nadal nie rozumiesz. Od rejonu brzozy Lasek nie korzystał z danych rejestratorów, bo uznał je za uszkodzone, ich dane po prostu przestały mu pasować. O tego momentu trajektoria ostatnich sekund lotu, aż do upadku maszyny, poprowadzona została przez Laska „na wyczucie”, to znaczy z próbą dopasowania do przełomu brzozy i dalej do zniszczeń drzewostanu, które następnie Rosjanie szybko wycięli. Gdyby Lasek skorzystał z TAWZ#38 i rejestratorów to by mu wyszło, że w rejonie brzozy samolot był ok. 20 m nad gruntem. Lasek matacząc nie dopilnował jednak szczegółów, co zauważył Nowaczyk. W wizualizacji lotu zrobionej na podstawie parametrów polskiego rejestratora (ATM-QAR) wynika (i ładnie wyświetla to wysokościomierz), że przy brzozie samolot jest na wys. ok 8 m baro, ale teren działki Bodina, na której stała brzoza, obniżony jest względem poziomu lotniska o 10-12 m. Czyli że w tym rejonie samolot był na wysokości ok. 20 m nad gruntem, nie mógł więc skosić brzozy. Do czego by się nie odnieść wasza narracja zawsze się sypie jako sprzeczna z fizyką. To dlatego Lasek odmawiał publicznej debaty z członkami ZP. Pozostaje maskirowka. Jak napisał w sieci jeden ze specjalistów (Tornado): ” … tupolew zderzył się pancerną brzozą i na niej stracił sześciometrową końcówkę skrzydła, a potem na wskutek jej braku wzbił się w powietrze, wykonując przy okazji półbeczkę autorotacyjną? Czy tak to było? A wszystkie zapisy z FDR, QAR,TAWS, FMS możemy po prostu olać, jako mało istotne, nie wnoszące nic ważnego do sprawy”.

    „W firmie Boeing [Berczyński] był zatrudniony, lecz nie zajmował się katastrofami, tylko programowaniem obliczeń konstrukcyjnych.”

    Once more: samolotów nie projektują i nie budują lotnicy tylko inżynierowie. I nie lotnicy zajmują się ich codzienną eksploatacją. Czy kierowca samochodu wie o nim więcej, czy inżynierowie z fabryki, gdzie się go produkuje?

    „Rossi, nie ma niesłyszalnych wybuchów”.

    Możesz sobie to powtarzać sto razy dziennie, a nawet w to uwierzyć, a dr Gregory Szuladziński, który akurat specjalizuje się w skutkach eksplozji i niszczeniu konstrukcji (pisząc o tym książki sprzedawane w całym świecie) uważa akurat przeciwnie. I komu należy wierzyć? Tejotowi? A kto to jest Tejot?

    „Teraz wybuchy z powietrza zeszły na ziemię”.

    Nie, od kilku lat to samo, kolejne przybliżenie tej samej hipotezy. Najpierw sekwencyjne zniszczenie skrzydła, do czego wystarczą stosunkowo niewielkie eksplozje i być może statecznika lewego (co spowodowało dramatyczne trudności w pilotażu), a później duże eksplozje, i to raczej kilka, w centropłacie i kabinie pasażerskiej tuż nad ziemią lub już na ziemi.

    ” Wybuchy od „zapalników bezwładnościowych”.

    Przeciążeniowych, takie jak w bombach lotniczych. Przyśpieszenie ujemne uruchamia w nich zapalnik. To proste, nie trzeba faceta na miejscu, który wciska guzik.

    „Szuladziński … pisze o wybuchu na skrzydle, że fala uderzeniowa penetrowała skrzydło wzdłuż, w kierunku kadłuba. I co z tą falą dalej było – nie wiadomo”.

    Wiadomo, dokonuje zniszczeń, po czy jej siła maleje wraz z sześcianem odległości od epicentrum.

    „Ludzie wewnątrz nic nie usłyszeli? Wolne żarty”.

    Tak przypuszcza Szuladziński, czyli że jest to według niego możliwe, ale do końca tego nie wiadomo z powodu znanych kłopotów z integralnością zapisu taśm CVR (z kokpitu).

    „Hałas silników to wobec wybuchu cichy szelest”.

    Stań przy ekranie na drodze, ale takim naprawdę nowoczesnym, i przy dużym ruchem samochodowym. Praktycznie nic nie słychać. Obserwowałem kiedyś wyburzaniu budynku w centrum miasta. Z odległości 250-300 m. praktycznie nic nie było słychać, a budynek poleciał. Sekwencja stosunkowo niewielkich eksplozji zrobiła swoje.

    „Szuladziński w swoim raporcie napisał, że samolot TU-154M w Smoleńsku wykonał ….Tak Rossi, Szuladziński napisał, ze Tu-154M wykonał beczkę”.

    Jakoś te koła podwozia znalazły się na górze, i tak jest na zdjęciach. On uważa, że po eksplozji w centropłacie tuż na ziemią, lub prawie na ziemi, padły wiązania centropłatu i przedniej części kadłuba, dlatego kokpit wylądował normalnie (tak jest na zdjęciach), a centropłat w pozycji odwróconej, kołami do góry. Oczywiście z powodu wcześniejszej utraty końcówki lewego skrzydła odbyło się to roll-on-left, a nie na prawo.

    „Odczyty „100-80-60-40-20 m”, to jest zarejestrowane potwierdzenie tragicznego błędu, … podejmowania decyzji przy podejściu do lądowania na podstawie odczytów wysokości z radiowysokościomierza”.

    To dość oczywiste, że nic o tym nie wiesz. 🙂 W kabinie tupolewa jest siedem wysokościomierzy, pierwszy i drugi pilot mają przed sobą oba rodzaje wysokościomierzy, ale procedury wymagają, aby nawigator odczytywał wysokości radiowe podczas np. odejścia i lądowania. Chodzi o to, aby w newralgicznych chwilach piloci nie błądzili wzrokiem po przyrządach, bo i tak mają sporo roboty, dlatego nawigator odczytuje wysokość radiową (nad gruntem), a oni to słyszą w słuchawkach.

    „Po drugie Rossi, samolot zaraz po odczycie „20 m” przeleciał nad latarnią bliższą”.

    Latarnia bliższa (BNDB) leży 1100 m od progu pasa.

    „Godz. 8:40:57,6, ok. 1033 m od progu pasa, ok.178 m przed brzozą dr.Bodina – wyłączenie sygnału dźwiękowego w kabinie pilotów, oznaczającego obecność samolotu w strefie markera BNDB.
    Godz. 8:40:58, ok. 1003 m od progu pasa, ok.148 m przed brzozą dr.Bodina – pilot zaczyna lekko obracać wolant z niewielkiego lewego wychylenia w prawo (z +4 stopni w kierunku neutrum). Prawa lotka i prawy interceptor lotki reagują prawidłowo.

    Godz.8:40:58,3, ok. 980 m od progu, ok.125 m przed brzozą, w miejscu gdzie nie rosną żadne drzewa – CVR zaczyna zapisywać dźwięk „odgłosów przemieszczających się przedmiotow”, który będzie trwał z różnym natężeniem aż do utraty przez samolot zasilania elektrycznego”. (M. Dąbrowski, z sekwencji wydarzeń na podstawie zapisów polskiego rejestratora ATM QAR).

    „Lecz teren przed lotniskiem był porośnięty drzewami (także w zagłębieniu).Samolot zahaczał o te drzewa”.

    Jakie „te drzewa”? Poproszę o zdjęcia drzew i koordynaty geograficzne, że takie drzewa istotnie były i miały wpływ na przebieg lotu. Znajdź to w raporcie Laska lub MAK i podaj stronę.

    „Podejścia absolutnie i bezwzględnie niedozwolonego z chwilą zejścia poniżej 100 m nad pasem lotniska przy zerowej widoczności”.

    Przy zerowej widoczności (poziomej i pionowej) lotnisko jest zamykane, co załodze wcześniej komunikuje kontroler.

    „w ostatnim etapie kapitan nie komunikował się z wieżą”.

    To kolejny dowód, że załoga nie chciała lądować tylko przeprowadzała procedurę odejścia.

    „Co ma do tego długość zapisu”?

    Chodzi przecież o zapis rozmów w kokpicie. Rejestratory parametrów lotu to osobna sprawa. Pod koniec lotu tyle się działo, a tu nic nie słychać (poza okrzykiem pasażerów i przekleństwem). No ale jeśli jest 6 wersji nagrań różniących się długością, a oryginały w Moskwie?

  547. Tejot
    (powinieneś to docenić)

    Ekspert Laska (i sam Lasek) starają się odpowiedzieć na proste pytanie. Jak widać ― link poniżej ― robią co mogą, więc należy im się pewien szacunek, choćby za wysiłek walki z angielskim. Szacunek oczywiście proporcjonalny do zawodowej klasy. Nie niższy, ale i nie wyższy. Zwłaszcza że, jak szczerze przyznają, nie są przecież fizykami, a ten blondyn (inżynier) molestuje ich o 100 g i prawo Newtona. No bezczelny.

    https://www.youtube.com/watch?v=rmUxOu5Xem8

  548. i ty zostaniesz homofobem
    30 lat temu wyzywal mnie od pedalow, ten nasz czajniczek 🙂

  549. Czytam bardzo ciekawa ksiazke zagraniczne go pisarza Alexisa de Tocqueville.
    Wcoraj skonczylem inna pisarza Comte.
    Bardzo ciekawe historie, polecam. Kolega z pracy zaleca czytanie innego pisarza, co sie nazywa Sartr. Lubiem czytac ciekawe powiesci.

  550. @Mauro Rossi
    Pański wpis na temat katastrofy lotniczej z 10 kwietnia 2010 r. pod Smoleńskiej dowodzi przyznania się do nowej wiary, budowanej od ponad 6. lat przez szamana Antoniego Macierewicza. Wiara ta zwana „religią smoleńską” ma liczne, wielomilionowe grono wyznawców, których nikt nie przekona, że białe jest białe a czarne jest czarne. Do tych poczciwych ludzi nigdy nie dotrą żadne racjonalne argumenty i fakty. Oni nigdy nie odejdą od swej nowej wiary i będą nadal jej wyznawcami. Bóg z nimi.

  551. home, sweet home…

    zaraz,krotko przed koncem swiata materialnego wyladowałem, po kilkuletnim pobycie na planecie domen hamerykanskich, na rodzinnym portalu „nasza klasa”;
    gdy osadzałem (wtedy jeszcze bardzo prymitywna) maszyne na ladowisku i otrzymałem rozkaz podłaczenia twardego dyska zobaczyłem,katem oka, ze czeka juz na mnie komitet powitalny botow, postawiło mnie to od razu w stan alarmowy; orkiestra mariachi grala,balet tanczy, a admin biegł juz naprzeciw i krzyczał – wszystko! i wszystko za darmo!
    mariachi? spociłem sie digitalnie ze strachu jak mysz i natychmiast zmieniłem dyspozycje dysku, dałem szub odwrotny zatrzymujac sie nad brama portalu i zaczałem powoli czytac wszystko wydrukowane mala litera;
    jak w meksyku – przeleciało mi przez krzemowe synapsy, a ciocia intuicja polecila zmienic dysk na bojowy, bo gdzies tam, za plecami komitetu wyczułem starych znajomych, niesmiertelnych, czterech pancernych, tym razem w sombrerach;
    jakiego by tu nicka uzyc zastanawiałem sie? gringo?
    przypomniałem sobie, ze i marusia musi tam gdzies byc, wiec wystukałem na klawiaturze (mialem wtedy jeszcze, to byly czasy prawdziwe palce!):stokrotka i nacisnałem enter.
    – bardzo nam przykro -odpowiedzial admin – ale to hasło jest zajete; proponujemy stokrotka726 i kolejne;
    wziołem 727
    c.d.n.

  552. Nie sądzę, aby koncern VW starał się zaoszczędzić te miliardy, aby ulokować je potem wjakimś raju podatkowym.
    VW złapany na oszustwach spalinowych , musi płacić olbrzymie odszkodowania i pokryć wywołane szkody, samo oszustwo nie przyczyniło się takze wzrostu popularności.
    Tak olbrzymi koncern musi także przynosić zyski, inaczej wszystkie miejsca pracy są zagrożone , a nie tylko te 30 tys. , które będą socjalnie odbudowane do 2025 roku.
    Troska która wykazują Wiesiek i Bar o nimieckichmpracowników przynosi im chlubę, ale trzeba jeszcze nadmienić , że w VW istnieją bardzo silne związki zawodowe, które tą troskę z Wieśkiem i Bar podzielają.
    Obaj jeszcze obłudnie pytają dlaczego akurat w Niemczech , nikt przy zdrowych zmysłach nie będzie twierdził , że jedną z przyczyn nie są wysokie koszty personalne .
    Międzynarodowe koncerny już tak mają, ze świnie lokują swoją produkcje tam gdzie koszty produkcji są najniższe , ale i gdzie mają rynki zbytu.
    Z tego wyzysku korzystają nie tylko Chiny, gdzie niedawno były tylko rowery, ale także Polska.
    Jest jeszcze jedna przyczyna z powodu której nie wierzę, że VW ulokuje te 4, albo ileś zaoszczędzonych miliardów jakiejś oazie podatkowej. Przeszło 20% udziałów VW znajduje się w rękach kraju Dolnej Saksoni i nie wierze, że ten kraj i niezwykle silne związki zawodowe w tym koncernie, same dobrowolnie robią sobie krzywdę.
    Oczywiście nie przeczę temu, że miejsca pracy , ku zadowoleniu i korzyści innych niżej rozwiniętych krajów, tym Polski, uciekają z zachodu i niemiecki robotnik stoi teraz często w bezpośredniej konkurencji z chińskim robotnikiem wędrownym, ale w dłuższym okresie czasu owocuje to także powstaniem nowych rynków zbytu.
    Na koniec chce jeszcze raz podkreślić, że nikt nie chce przeczyć historycznym tredom, a jedynie nie podobało mi się jak manipulowaliscie przykładem VW, (wyrzucanie na bruk, zwlanianie i to wszystko na koszt starszych pracowników), dla przedstawienia fałszywego, dostosowanego do waszych wyobrażeń obrazu sytuacji i stosunków panujących w tej firmie

  553. Przez kilka dni nie moglam byc w sieci. Ponad 500 wpisow jest dla mnie nie do przewalenia, od konca przeczytalam zaledwie kilka. Mysle, ze z duza korzyscia dla siebie nie czytalam, bo pare dni temu zamiescilam emocjonalny wpis na temat szansy emigrantow w Ameryce. A to przeciaz niemozliwe, zeby cos moglo byc dobre w Ameryce przed „not my president”.
    I jak zwykle te ostatnie komentarze, ktore przeczytalam, to bzdeta. Not my president wygral nie z powodu ubostwa i wykluczenia czesci spoleczenstwa, ktore szturmem ruszylo do urn i glosowalo za nim. Tacy ludzie w ogromnej wiekszosci wogole nie glosowali. Sa za malo wyedukowani, maja trudnosci z rejestracja, sa poza nawiasem zycia spolecznego. Nierzadko, bo tak chca. Na Trumpa glosowali biali o srednim dochodzie 72 tys. rocznie, ktorzy nie pojda zamiast Chinczykow szyc podkoszulki, o czym zreszta sie juz nie mowi. Glosowali biali bo Trump otworzyl im puszke Pandory ze skrzetnie ukrywana nienawiscia. Nienawiscia do kolorowych, do emigrantow, do niechrzescijan, do wszelkich innych, o ktorych dotychczas nie wypadalo zle mowic. Ci biali jesli maja gorzej niz w latach 70-tych, to dlaczego dopiero teraz sie obudzili, a nie za rzadow kilku prezydentow obydwoch orientacji politycznej. Moj podookreg wyborczy w omal 60% glosowal za Trumpem, co jak na miasto NY jest kompromitujace. Mieszkaja tu policjanci, strazacy, nauczyciele, urzednicy z miejskich posad. Srednia, srednia klasa. Czy oczekuja tej pracy, przy maszynie do szycia podkoszulkow.
    Sprawdzam na BBC, Reuter, Guardian. Oni pisza o zupelnie innej aktualnej sytuacji Ameryce niz tej przedstawianej w polskich mediach. Tam wspominaja o niechlubnych zyciorysach wybrancow Tr. o jego nepotyzmie, dwuznacznej obecnosci ukochanej corki Iwanki itd…
    Np. drobne wydarzenie z wczoraj: V-ce prezydent elekt przybyl na najbardziej popularny obecnie musical „Hamilton”. Zostal wybuczany, c o slychac na wszelakich nagraniach, w polskich mediach wyczytalam, ze emocje widowni byly za i przeciw. Z Montany, czy innej Nebraski przyjechali na ten musicall? Potem wspomina sie kilka zdan, ktore wyglosil glowny aktor, ze ma nadzieje, ze wartosci przedstawione w sztuce jak rownosc itd zostana zachowane w nowej admionistracji. W Polsce podkreslono jak sie oburzyl Trump twitujac – strofujac „rude” zachowanie, a b ez poinformowania o wielkiej wtopie, milosnikow Tr., ktorzy zapowiedzieli bojkot sztuki. Bilety sa wyprzedane na caly rok 2017. Nie wiem, czy polska prasa podala, ze droga ugody Tr. wlasnie zaplacil 25 mil. dolarow za swoj fake Trump Uniwersytet, zeby nie dopuscic do procesu.
    Ciekawe, ze Trump jest znienawidzony w dzielnicy, w ktorej sie urodzil i w calym miescie NY (z wyjatkiem dzielnicy Staten Island), w ktorym spedzil zycie. On ma delikatna skore na tle swojego ego. A to dopiero poczatek, co go czeka, nie wspominajac, ze robota ciezka.
    @zabko, mignal mi twoj wpis, pytasz, czy masz sie bac. O… to juz zalezy od ciebie. Ja bardzo sie boje o prawa kobiet, o sprywatyzowanie emerytur i ubezpieczenia emerytalnego, o jeszcze wieksze rozwarstwienie spoleczenstwa wskutek obnizenia podakow dla najbogatszych. O brak kontroli nad bronia nuklearna itd… Natomiast bardzo chcialabym, zeby jak najszybciej wprowadzono zapowiedziane oplaty za autostrady, a takze z niecierpliwoscia oczekuje na wycofanie sie A w jak n ajwiekszym stopniu USA z NAtO. To jedyny punkt, ktory popieram bezwarunkowo. Niech sie Europa, a zwlaszcza Polska buja z Rosja . Blogowi stratedzy przeciez rozwiaza ten problem.

  554. zyta 2003 z godziny 8:53
    Przeczytałem dziś tylko Twój komentarz . Przypadkiem pojawiłem się jako rozpoczynający . Nie mam zwyczaju kreślić kąśliwych uwag ocen ( nie dotyczy politycznej „poetki ” Rossiego )
    Tobie napisze tak cale szczęście ,że w JUESEJ mieszkają biali mężczyźni .
    Pozdrawiam o poranku

  555. wiesiek59, 21:15
    Trump to nowy Jaruzelski.
    Pod pozorem naprawy bedzie jeszcze gorzej, bo jest otaczany faszystami jak Steve Bannon i Jeff Session.
    Gdyby Hillary Clinton nie oszukala wyborow kandydata Demokratow, Bernie Sanders wygralby latwo z Trumpem.

  556. Dla czytajacych wiekszosc tego co czytaja ze zrozumieniem ( wystarczajaco wolno aby zrozumiec dlaczego zostalo napisane ) i kochajacych swoje IQ i-naczej niz nalezaloby .
    http://www.msn.com/en-ca/news/offbeat/canadian-construction-head-strikes-his-final-milestone-%E2%80%93-digging-his-own-grave/ar-AAknF9x?li=AAadgLE&ocid=spartandhp
    zyta2003
    Ten „rozdzwiek ” miedzy tym co sie mysli a tym co sie mowi i robi tez jest mi b. dobrze znany . Pozdrawiam

  557. Mauro Rossi-następny ekspert.Co by nie powiedzieć to samolot nie powinien był się znaleść te 20m nad ziemią.Właściwie wągle nie powinien był lądować i właściwie był to lot samobójczy.Sugerowanie,że wskazywani a nienazwani terroryści przewidzieli taką głupotę załogi i decydentów by podłożyć bombę by zamaskować ten wybuch jest jakimś pomysłem z fantazji chorych ekspertów.O mało co nie jesteśmy przez to w stanie wojny z Rosją. Na szczęście rosjanie są rozsądnymi politykami i nie będą się zajmować bredniami na temat tej katastrofy.Są nawet na tyle uprzejmi,że w sposób kulturalny acz zdecydowany odpowiadają tym naszym pseudo ekspertom. Życzę zdrowia i dobrego samopoczucia dla Mauro Rossi i tym ,którzy szerzą te fantazyjne teorie zgodnie z powiedzeniem,że „prawda jest jak dupa-każdy ma swoją”

  558. Kaczyński zaufał narodowemu kapitałowi i polskim przedsiębiorcom i jak ci mu się odwdzięczyli ?
    Myśle, że jedyną i ostatnią szansą na przeprowadzenie genialnych dla dobra narodu gospodarczych planów PiS, jest całkowita nacjonalizacja polskiej gospodarki i obsadzenie jej ludźmi PARTI.

  559. Mamy na blogu zdecydowanych przeciwnikôw demokracji , przekonanych o wyższości systemów autokratycznych.
    Nie wiem na co oni liczą , chyba są pewni , że przy zmianie systemu politycznego Polskę zaraz przejmie genialny Putin , bo jak nie to i tak Kaczyzm zostanie.

  560. prospector
    20 listopada o godz. 12:45

    „Co by nie powiedzieć to samolot nie powinien był się znaleźć te 20 m nad ziemią.”

    Mądrość z cyklu, samochód nie powinien znaleźć się na poboczu drogi, nawet jeśli ma celowo uszkodzone hamulce, a kierowca robi wszystko by nie rąbnąć w drzewo, ale niestety przy tej szybkości już niewiele może i nieuchronne staje się faktem.

    „Właściwie w ogóle nie powinien był lądować i właściwie był to lot samobójczy”.

    Tak można ocenić i tego kierowcę ― patrz akapit wyżej, nie powinien siadać za kierownicą. A on oddał samochód do warsztatu i myślał, że wszystko ok., bo dlaczego miał sądzić inaczej, a tymczasem okazuje się, że to samobójca i za chwile zginie. Pamiętasz teoretyku samobójczego lotu, że rządowy tupolew serwisowany był do grudnia 2009 r. w Samarze? I wiesz o tym, że samolot nie lądował, tylko przeciwnie ― odchodził?

    „O mało co nie jesteśmy przez to w stanie wojny z Rosją”.

    Holandia po zabiciu 160 Holendrów przez pijaną rosyjską załogę wyrzutni rakiet BUK odzyskała wrak samolotu, sprowadziła zwłoki do kraju, gdzie zrobiono sekcję zwłok i nie jest w stanie wojny z Rosją, mimo już wcześniej napiętych stosunków z Moskwą. Jak to możliwe? Jakieś inne państwo mają, czy jak?

  561. „Holandia po zabiciu 160 Holendrów przez pijaną rosyjską załogę wyrzutni rakiet BUK odzyskała wrak samolotu, sprowadziła zwłoki do kraju, gdzie zrobiono sekcję zwłok i nie jest w stanie wojny z Rosją, mimo już wcześniej napiętych stosunków z Moskwą. Jak to możliwe?”

    Może dlatego, że samolot KLM spadł po ukraińskiej stronie?

  562. lspi
    20 listopada o godz. 7:03

    Pan nie rozróżnia wiary od wiedzy, fizyki od metafizyki. Proszę spróbować napisac coś o tym od siebie, a nie powtarzać już nawet nie opinie tylko frazesy.

    Dyskusja na poziomie sekta smoleńska vs. sekta pancernej brzozy jest nieinteresująca.
    Frazesy typu: „Ruscy go zabili” lub „Brat wysłał go na śmierć” to mniej więcej ten sam żenujący poziom. A prawda po staremu jest ciekawa.

  563. PS.
    Może już nie pamiętasz, Rossi, pociągu-chłodni z przeważnie wyłączonym chłodzeniem, stojącego w lipcowym upale 4 dni na bocznicy, zanim ruszył do Charkowa.
    Samolot został zestrzelony w lipcu, a szczątki ofiar zbierano do końca października…

  564. GajowyM.
    20 listopada o godz. 13:38

    „Może dlatego, że samolot … spadł po ukraińskiej stronie”?

    Nie, Rosjanie zawsze mogli podciągnąć front i „manewrem oskrzydlającym” zdobyć wrak. Byłoby to bezcelowe, bo zestrzelenie Boeinga 777 przez wyrzutnię BUK z terenów zajętych przez prorosyjskich separatystów jest dobrze udokumentowane. Rosjanom pozostaje kłamać, że to nie rosyjska wyrzutnia tylko ukraińska, ale faktu strącenia nie kwestionują. Po zrobieniu sekcji zwłok pasażerów tego lotu okazało się, że tylko załoga miała obrażenia wskazujące na eksplozję ― rakieta trafiła w kabinę pilotów. Reszta pasażerów miała obrażenia typowe dla katastrofy lotniczej. To pokazuje, że w podobnych przypadkach należy robić sekcje zwłok wszystkich pasażerów, a nie tylko niektórych.

  565. GajowyM.
    20 listopada o godz. 13:50

    I co ?

  566. @Mauro Rossi
    20 listopada o godz. 14:00

    I nic.

    „Rosjanie zawsze mogli podciągnąć front i „manewrem oskrzydlającym” zdobyć wrak.”
    A gdzie był wówczas front wojny Rosja-Ukraina?

    Natomiast w Smoleńsku powinni byli komisyjnie, w obecności polskich prokuratorów i Macierewicza, zebrać ofiary do worków, załadować do kontenera-chłodni i posłać do Warszawy, niech sobie Polacy układają sami swoje puzzle.

  567. Rossi
    Ale my tą więdze , jak to tutaj wielokrotnie już udowodniłeś , mamy i co my z tą wiedzą robimy, oprócz przewijania naszych kochanych zmarłych, nic.
    Tusk i Putin dalej latają na wolności , tak jak reszta zamachowców i śmieją nam się w oczy .

  568. GajowyM.
    20 listopada o godz. 14:17

    No wiec niestety stać cię tylko na żenujący poziom.

  569. Panie Redaktorze Danielu Passent,
    ja poczekam wraz z Panem na pojednanie z obecnie rządzącymi naszym państwem osobnikami. Nie przypuszczałem bowiem, że dożyję powtórki z Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej, państwa „realnego socjalizmu”, w 2. dekadzie XXI wieku. Państwo polskie, budowane w ramach „dobrej zmiany”, od ponad roku to kraina nieuporządkowana, pełna chaosu w bazie i nadbudowie ustrojowej, rządzona przez „ciemniaków” (wg. określenia śp. Stefana Kisielewskiego) na wszystkich szczeblach władzy ustawodawczej i wykonawczej. Jedynie trzecia władza sądownicza, z Trybunałem Konstytucyjnym na czele , dotychczas (do 19 grudnia 2016 r.) w ręce partii narodowo – katolicko – socjalnej nie wpadła.
    W swoim długim życiu byłem już obywatelem Polski, PRL (od wejścia w życie Konstytucji z 22 lipca 1952 r.), III RP, IV RP, ponownie III RP od 2007 r., zaś od 25 października 2015 r. (od ostatnich wyborów parlamentarnych) nie wiem w jakim państwie żyję, nie wiem kto w istocie nim rządzi, poza szeregowym posłem na Sejm VIII kadencji i jaka jest społeczno – polityczna, gospodarcza i militarna przyszłość mojej Ojczyzny. Obawiam się takich jak ja są miliony. Na szczęście wczoraj dowiedziałem się, że intronizowano w Krakowie Jezusa Chrystusa na Króla i Pana Polski. Znaczy to więc, że żyjemy, po raz drugi w historii od ponad 123 lat w Królestwie Polskim. Na szczęście na czele naszego państwa nie stoi rosyjski car, lecz nazaretański król.Bogu niech będą dzięki!

  570. @Mauro Rossi
    20 listopada o godz. 15:40

    Rozumiem, że pytanie o przebieg frontu wojny rosyjsko-ukraińskiej jest dla ciebie żenujące. Pewnie wie to każdy przedszkolak, tylko ja nie.
    Oświeć, proszę. Zadbaj o mój poziom, abym wstydu nie przynosił temu blogowi.

  571. @Mauro Rossi

    I jeszcze jedno pytanie, żenujące naiwnością pewnie, ale powiedz mi ty, który wiesz wszystko, dlaczego Putin z Tuskiem nie zamachnęli się na LK nad Ukrainą? To nie musiał być zaraz BUK. W Samarze mogli zaprogramować wszystko, co chcieli.
    Rosjanie, ten z jednej strony prymitywny naród, co porządnego auta nie umie wyprodukować, a z drugiej taki wyrafinowany w planowaniu zamachów, aby wyglądały jak katastrofa spowodowana przez pilotów-nieudaczników pod presją pijanego generała 🙄
    Jak to pogodzić?

  572. Kombinacje Rossiego z prawami fizyki

    1) Rossi napisał:
    „”Mimo, że odczyt 30 m Nowaczyka jest wzięty z powietrza, a odczyt 6 m komisji jest wzięty z czarnych skrzynek”.
    Kręcisz lub nadal nie rozumiesz. Od rejonu brzozy Lasek nie korzystał z danych rejestratorów, bo uznał je za uszkodzone, ich dane po prostu przestały mu pasować.”

    Rossi, kręcisz w żywe oczy. W rejonie brzozy samolot leciał na wysokości około 6,2 m nad ziemią. Taki wynik został zmierzony bezpośrednio przez radiowysokościomierz w czasie lotu i przesłany do czarnych skrzynek. Nie zmienią tego żadne Twoje kombinacje, ani machinacje Nowaczyka z odczytami z TAWS 38, czy obliczenia Jorgensena z całkowaniem przyspieszenia.
    Te 6,2 m, to jest wynik, do którego smoleńczycy podchodzą jak pies do jeża, a to trąc, i orzekną, że to chyba nie jeż, a to skubną, a to parskną kłamstwem – a może jednak nie jeż, na pewno nie jeż.
    Rossi, zważ, że to nie jest jakiś pomiar nie wiadomo z czego wzięty, który wyskoczył jak królik z kapelusza. To jest szereg pomiarów radiowysokościomierza prowadzących do wysokości 6, 2 m, pokazujących dokładnie jaki był tor lotu Tu-154M tuż nad ziemią.
    Nie da się tego nijak ugryźć, by udowodnić, że samolot przeleciał w rejonie brzozy 30 m nad ziemią.
    Smoleńczycy mają na to sposób. Sugerują mianowicie, że tajemniczy ukrywany TAWS 38 mówi co innego (TAWS 38 został dawno opublikowany przez komisję Millera), ruskie wycięli drzewa przed lotniskiem, coś z tymi czarnymi skrzynkami było nie tak, bo nie chcą oddać czarnych skrzynek, a zapisy w nich mają różną długość (co jest wierutnym kłamstwem – zapisy są synchroniczne), co rzekomo ma być dowodem na fałszowanie zapisów, przyrządów, wrakowiska, i wszystkich innych wyników badań.

    W fazie ostatniej gdy samolot się obracał w powietrzu po zahaczeniu o brzozę, pomiary wysokości przez radiowysokościomierz były fałszywe, ponieważ radiowysokościomierz jest umieszczony pod kadłubem – na brzuchu samolotu i gdy ten brzuch się obracał, wiązka radiowa wysokościomierza na początku wskazywała odległości od coraz dalszej ziemi, a po przekroczeniu 90 stopni leciała w kosmos.

    O zapoczątkowaniu i kontynuowaniu obrotu samolotu natychmiast po uderzeniu w brzozę świadczą zarejestrowane wskazania przyrządów mierzących przechylenie samolotu. Po uderzeniu w brzozę błyskawicznie rosną kąty przechylenia samolotu w lewo, co jest niezbitym dowodem na obrót samolotu w lewo po utracie części lewego skrzydła.

    Rossi, samolot Tu-154M w rejonie brzozy był 6,2 m nad ziemią. Tak mówi zapis wysokości radiowej w czarnych skrzynkach. Chachmęcenie z TAWS 38 i z obrazkami kokpitu na wizualizacji nie ma nic wspólnego z prawami fizyki.
    Rossi, nie kombinuj z TAWS 38 i wizualizacją. Taka była zarejestrowana wysokość lotu Tu-154M w Smoleńsku w momencie zahaczenia lewym skrzydłem o brzozę. Przy badaniu katastrof należy należy przyjmować wysokości zarejestrowane w czarnych skrzynkach. Te skrzynki po to są. Tak mówią wytyczne ICAO – podstawą są zapisy w czarnych skrzynkach. Rossi, Ty sugerujesz nieśmiało (w stronę ludu puszczasz oko), że zostały te zapisy sfałszowane?

    Rossi, była przedstawiana przez smoleńczyków taka wizualizacja rosyjska, na której samolot w powietrzu wybucha. Ale patrz Rossi, smoleńczycy w nią nie uwierzyli, a teraz twierdzą, że wybuchy rozniosły samolot już na ziemi, gdy upadł i zapalniki bezwładnościowe zadziałały. Taką mają wartość wizualizacje jako dowody dla smoleńczyków. Na podstawie wizualizacji, które jako takie nie są dowodami, tylko obrazkami, smoleńczycy usiłują wcisnąć swoje fantazje ludowi, a Rossi to powtarza, że wizualizacja jest dowodem na sprzeczność, jak Rossi pisze, „waszej narracji z fizyką”.
    Rossi nie pisze o konkretach, tylko o”waszej narracji” jako sprzecznej z fizyką. Tyz piknie.

    2) Rossi zacytował tejota i napisał:
    „W firmie Boeing [Berczyński] był zatrudniony, lecz nie zajmował się katastrofami, tylko programowaniem obliczeń konstrukcyjnych.”
    Once more: samolotów nie projektują i nie budują lotnicy tylko inżynierowie. I nie lotnicy zajmują się ich codzienną eksploatacją. Czy kierowca samochodu wie o nim więcej, czy inżynierowie z fabryki, gdzie się go produkuje?”

    Rossi, czy to oznacza, że Berczyński zajmował się kiedykolwiek badaniem katastrof lotniczych, że ma w tym jakiekolwiek doświadczenia?
    Berczyński nie zajmował się badaniem katastrof, bo to nie było jego zadaniem w firmie Boeing. On w firmie Boeing pracował jako inżynier oprogramowania, a nie jako konstruktor, jak donoszą smoleńczycy. Pełnił tam rolę informatyka, na takim stanowisku pracował. Informatyk, to nie konstruktor, ani badacz katastrof, tylko informatyk. Co ma zlecone do oprogramowania, to ma oprogramować. Tak można w skrócie ocenić doświadczenia zawodowe Berczyńskiego. Berczyński nie był konstruktorem samolotów.

    Jako jedyny w komisji Macierewicza badaniem katastrof zajmował się Gajewski z Kanady, badaniem wypadków samolotów i helikopterów używanych w rolnictwie do zabiegów agrotechnicznych.

    3) Rossi zacytował tejota i skomentował:
    „„Rossi, nie ma niesłyszalnych wybuchów”.
    Możesz sobie to powtarzać sto razy dziennie, a  nawet w to uwierzyć, a dr Gregory Szuladziński, który akurat specjalizuje się w skutkach eksplozji i niszczeniu konstrukcji (pisząc o tym książki sprzedawane w całym świecie) uważa akurat przeciwnie. I komu należy wierzyć? Tejotowi? A kto to jest Tejot?

    To, że ktoś zajmuje się skutkami wybuchów, nie oznacza, że wybuchy takie jak urywające skrzydło w samolocie Tu-154M w locie byłyby nie słyszalne wewnątrz samolotu, bo np. hałas silników by je zagłuszył.
    To co mówi Szuladziński o niesłyszalności wybuchów w samolocie, to nie jest naciąganie, czy wykręcanie kota ogonem, to ordynarne kłamstwo, kit wciskany ludziom, z których 99,99 % nie ma o wybuchach zielonego pojęcia, poza tym, ze są, wybuchają, a kto go tam wie, może i są wybuchy na tyle ciche, ze ich nie słychać w zamkniętej kabinie samolotu.
    Szuladziński fantazjuje o niesłyszalności wybuchów podając przy tym na uzasadnienie takie bzdety, jak ten, że nowoczesne materiały wybuchowe, to ho, ho, mogą być plastyczne i tak sprawne, fachowo założone, ze mucha nie siada i skrzydła nie ma. Tak mniej więcej fantazjuje Szuladziński.

    4) Rossi zacytował tejota i skomentował:
    „„Teraz wybuchy z powietrza zeszły na ziemię”.
    Nie, od kilku lat to samo, kolejne przybliżenie tej samej hipotezy. Najpierw sekwencyjne zniszczenie skrzydła, do czego wystarczą stosunkowo niewielkie eksplozje i być może statecznika lewego (co spowodowało dramatyczne trudności w pilotażu), a później duże eksplozje, i to raczej kilka, w centropłacie i kabinie pasażerskiej tuż nad ziemią lub już na ziemi.”

    Rossi, jak pogodzić ze sobą głoszone przez smoleńskich ekspertów odkrycia – wybuchy w samolocie Tu-154M, których to wybuchów nie zarejestrował mikrofon w kokpicie oraz kategorycznie twierdzenie innych ekspertów smoleńskich, że przyrząd w samolocie (czujnik przyspieszenia) zarejestrował silny wstrząs, co jest równoznaczne z wybuchem. Jak to się stało, że mikrofon w kokpicie, który rejestruje fale głosowe, czyli tyci tyci „wstrząsy” powietrza, nie zarejestrował wstrząsu milion razy intensywniejszego – od wybuchu. Czujnik przyspieszenia zarejestrował, a mikrofon ani dudu – cisza.
    To oznacza, że według jednego prawa fizyki smoleńskiej wybuch był zarejestrowany, a według innego prawa fizyki smoleńskiej wybuch nie był zarejestrowany. Fizyka równoległa (smoleńska) każde prawo przyjmie i wyegzekwuje. Nawet takie, które daje sprzeczne z nim wyniki.

    Rossi, pośmieję się trochę ze smoleńskich hipotez.
    Rossi uczenie wywodzi, ze hipotezy smoleńskie się nie zmieniają, tylko ewoluują, stają się kolejnymi przybliżeniami do prawdy.

    Oto kolejne przybliżanie do prawdy
    Na początku był hel.
    Drugie przybliżenie to sztuczna mgła.
    Trzecie przybliżenie, to meaconing, czyli wyprowadzenie w pole samolotu przy pomocy urządzeń fałszujących współrzędne satelitarne.
    Czwarte przybliżenie, to przewożenie latarni nawigacyjnych przed lotniskiem w różne rejony na specjalnych samochodach by zmylić załogę, co do położenia samolotu przed lądowaniem.
    Piąte przybliżenie, to obezwładnienie samolotu Tu-154M, przez specjalne urządzenia (działa elektromagnetyczne) ustawione przed lotniskiem, paraliżujące elektronikę (awionikę) samolotu
    Szóste przybliżenie, to wybuch w kadłubie bomby próżniowej (paliwowej), która rozniosła w drebiezgi samolot.
    Siódme przybliżenie, to jeden wybuch na skrzydle urywający cześć skrzydła
    Ósme przybliżenie, to dwa wybuchy na skrzydle urywające kolejno dwa kawałki skrzydła
    Dziewiąte przybliżenie to wybuchy urywające statecznik oraz uszkadzający lotki
    Dziesiąte przybliżenie, to wprowadzenia samolotu w pułapkę przez wieżę na polecenie generała z Moskwy
    Jedenaste przybliżenie, to nie wybuch w kadłubie samolotu w powietrzu, a wybuch w kadłubie w momencie zderzenia się samolotu z ziemią
    Są jeszcze dodatkowe oficjalne przybliżenia, która bada obecnie prokuratura pośrednio, poprzez ekshumacje.
    Przybliżenie pierwsze mówi, że ludzie wewnątrz samolotu mogli zostać otruci. Przybliżenie drugie mówi, że piloci celowo spowodowali katastrofę.

    W ten sposób krok po kroczku dojdziemy w końcu do przybliżenia ostatniego – Stalin kazał zasadzić brzozę w Smoleńsku, a Tusk z Putinem na molo w Sopocie uzgodnili, że na tej brzozie ma rozpocząć się ciąg logiczny, sekwencja wypadkowa, którą komisja Macierewicza rozszyfrowała po długich i dokładnych badaniach, a Rossi udostępnił uprzejmie w czterech punktach na blogu EP w komentarzu powyżej.

    5) Rossi napisał:
    „W kabinie tupolewa jest siedem wysokościomierzy, pierwszy i drugi pilot mają przed sobą oba rodzaje wysokościomierzy, ale procedury wymagają, aby nawigator odczytywał wysokości radiowe podczas np. odejścia i lądowania. Chodzi o to, aby w newralgicznych chwilach piloci nie błądzili wzrokiem po przyrządach, bo i tak mają sporo roboty, dlatego nawigator odczytuje wysokość radiową (nad gruntem), a oni to słyszą w słuchawkach.”

    Tutaj Rossi stosuje wyminięcie. Co Rossi wyminął? Ano to, ze nawigator przy podejściu do lądowania ma obowiązek czytać wysokości do osiągnięcia wysokości decyzji (w Smoleńsku było to dla lotniska 100 m, a dla kapitana Tu-154M 120 m), z wysokościomierza barometrycznego.
    Nawigator w samolocie Tu-154 M czytał te wysokości z wysokościomierza radiowego, a ponieważ samolot będąc bardzo blisko lotniska leciał nad zagłębieniem terenu, więc wysokości te zaczęły być fałszywe, co zdezorientowało załogę i doprowadziło do wypadku. Przez kilka sekund, najcenniejszych sekund, gdy nawigator czytał kolejne wysokości, pilot lecący i reszta załogi zastanawiała się co jest grane (kto by się w takim momencie nie zastanawiał na ich miejscu) i czas został wyczerpany, samolot nie zdołał się unieść się na tyle, by nie zaczepiać o drzewa.
    Kapitan wiedział o obniżeniu terenu, lecz w tym krótkim przedziale czasu kapitan nie był w stanie objąć, analizować równolegle wszystkiego. Kapitan prowadził korespondencję radiową z wieżą, sterował samolotem, wypatrywał kiedy zobaczy ziemię. Nie miał w tym momencie czasu ani głowy do obserwowania wysokościomierzy. Nawiasem mówiąc jego wysokościomierz baryczny był przestawiony.

    Nawigator wykonywał tylko rutynową czynność czytania wysokości z radiowysokościomierza, bo tak jakoś wyszło, bo tak zawsze robił przed lądowaniem. Gdyby obserwował także wysokościomierz baryczny, ale nie wysokościomierz kapitana, bo ten był przestawiony, to zapewne zauważyłby, że wysokości radiowa i barometryczna zaczynają być rażąco rozbieżne (gdy samolot wlatywał nad zagłębienie terenu), przez kilka sekund gdy leciał nad opadającym dnem zagłębienia była stała radiowysokość 100 m (dwa odczyty 100 m w odstępie 7,2 sekund). Niestety, nie było czasu na takie kombinacje – skąd się wzięły te dwie wartości 100 m, gdy samolot stale się zniżał. Nawigator czytał dalej radiowysokości, co zawsze w przypadku podejść robił.

    Kapitan winien był, obowiązany był w przypadku takiego podejścia jak w Smoleńsku – z mgłą jak mleko oraz z obniżeniem terenu przed lotniskiem, omówić szczegóły z załogą. Tego nie zrobił.
    O zagłębieniu terenu na chwilę zapomniał, umknęło mu to, bo był bardzo zajęty prowadzeniem samolotu. Może pamiętał, ale nie było czasu na analizy, tylko około 10 sekund decydowało. Te 10 sekund w takiej sytuacji, to tyle co nic. Zbyt mało, by rozwikłać naprędce zagadkę dziwnych wysokości 100 m i 100 m, gdy samolot się zniżał.

    6) Rossi zacytował tejota i skomentował:
    „Podejścia absolutnie i bezwzględnie niedozwolonego z chwilą zejścia poniżej 100 m nad pasem lotniska przy zerowej widoczności”.
    Przy zerowej widoczności (poziomej i pionowej) lotnisko jest zamykane, co załodze wcześniej komunikuje kontroler.”

    Rossi, samolot leciał w podejściu do lądowania cały czas przy zerowej widoczności. Wieża zakomunikowała kapitanowi, że warunków do lądowania nie ma, ponieważ widoczność na poziomie lotniska jest znacznie mniejsza niż warunki minimalne. Kapitan jednak postanowił spróbować. Wieża mówi, że warunków do lądowania nie ma, a kapitan postanawia – spróbujemy. W locie HEAD z prezydentem na pokładzie i całym dowództwem armii – spróbujemy.

    Cóż może być bardzie lekkomyślnego i głupiego niż tłumaczenie Twoje, że kapitan miał prawo spróbować, a lot nie zakończył się CFITem, tylko wybuchami na skrzydle, stateczniku i w końcu w kadłubie?

    A ruscy zamachowcy zachęceni chyba przez Tuska, na początku dla niepoznaki sprzeciwiają się lądowaniu mówiąc, ze warunków do lądowania nie ma. A potem gdy to sprzeciwianie natrafiło na przekorę polskich junaków, konsekwentnie czekają aż samolot zderzy się przeleci nad brzoza, delikatnymi, niesłyszalnymi wybuchami obcinają mu dwa razy lewe skrzydło by stał się niesterowny, by wpadł w beczkę, by można go wysadzić w powietrze gdy spadnie na ziemię. By potem z niewinną miną twierdzić, ze to brzoza winna. Taki był ruski plan i co do joty został zrealizowany.
    Jak bym widział drugi uśmiech Tuska, gdy się dowiedział, że plan wykonano. Pierwszy był na molo w Sopocie, gdzie Tusk z Putinem przyklepali ten plan do wykonania.

    7) Rossi zacytował tejota i skomentował
    „„w ostatnim etapie kapitan nie komunikował się z wieżą”.
    To kolejny dowód, że załoga nie chciała lądować tylko przeprowadzała procedurę odejścia.”

    Rossi, nie komunikowanie się kapitana z wieżą, to kolejny dowód na złamanie przepisów i kolejna (jedna z wielu) przyczyna katastrofy. Kapitan miał obowiązek porozumiewać się z wieżą w sprawie wysokości lotu w ostatniej fazie. Tego nie zrobił, co jest złamaniem prawa. A to wynikało z przyczyn oczywistych – kapitan nie rozdysponował zadań dla załogi, nie omówił podejścia do lądowania z załogą, tylko wykonywał, to co zawsze, czyli każdy sobie rzepkę skrobie. To jest przerażające i to właśnie wynika z zapisu rozmów w kokpicie.
    Pzdr, TJ

  573. ide sobie raz, kiedys, przez pustynie (nudy na pudy, trzy kaktusy na dzien) i widze , ze tam cos wystaje z piasku, podchodze blizej, patrze a to czajniczek; wyciagam, zaczynam czyscic i nagle – simsalabimjebudu – staje przede mna raczej chmura gradowa niz postac i nawija
    – jestem geniuszem czajniczka, ktory trzymal mnie w niewoli;
    wyzwoliles mnie, wiec spelnie w podziece twoje trzy zyczenia, ale zastanow sie dobrze, bo konsekwencje twojej decyzji beda nieodwolalne;
    – piwa! – wolam i…simsalabimjebudu laduje przede mna wielka skrzynia, podchodze blizej – automat heinekena;
    – nie mam drobnych! – juz spada deszcz 25-cio centowek, tak ze musze kolnierz wytrzepac, wrzucam monete, butelka wypada, chwytam ja i mowie
    – a gdzie otwieracz?

  574. ”Przy zerowej widoczności (poziomej i pionowej) lotnisko jest zamykane, co załodze wcześniej komunikuje kontroler.”

    1. Jak zapewne wiesz, załoga została uprzedzona przez obsługę naziemną, że ”warunków do przyjęcia niet”. Z wrodzoną Rosjanom delikatnością i taktem nie mówił, że ”warunków do lądowania” nie ma, bowiem załoga mógłby się obrazić (skąd ruski sierżant może wiedzieć w jakich warunkach może i w jakich nie może lądować załoga wzmocniona z Dowódcą Sił Powietrznych), tylko mówił o sobie. O warunków do przyjęcia samolotu.
    Było to powiedziane przez radio tekstem otwartym. Radio, to takie fale (jak zapewne wiesz, ale możesz zapytać na wszelki wypadek jakiegoś artystę plastyka, architekta lub pianistkę dla pewności) co rozchodzą się prędkością światła, więc fałszować ich nie sposób, bowiem treść może być znana wszystkim w promieniu 6 lat świetlnych od Ziemi (chyba, że zakładamy spisek międzygalaktyczny)
    2. Jak mówi stare węgierskie powiedzonko, ”nie można zamykać coś co nie jest otwarte”. To lotnisko nie było w ogóle otwarte. To było nieczynne lotnisko wojskowe, na które (zgodnie z Instrukcją Head, wprowadzoną przez generała Błasika) w ogóle nie wolno było latać z VIPami na pokładzie.
    3. Lotnisk z przyczyn pogodowych się nie zamyka. Zamyka się z przyczyn, które na ziemi zaistniały – uszkodzenie, remont pasa, powódź lub inna klęska naturalna.

  575. Dziś opublikowane badanie sondażowe instytutu IPSOS po raz pierwszy wykazało dużą przewagę Marynii Le Penówny nad jej rywalami z prawicy w przyszłorocznych wyborach na prezydenta Francji.

    Gdyby wybory odbyły się dziś to na Marynię zagłosowałoby 29 procent Francuzów – o 8 procent więcej niż na Sarko.

    Le Penówna pokonałaby też Jean-Luca Melenchona z przewagą 15 procent.

    Jedni te wyniki określają jako „efekt Trumpa” inni zaś jako „koniec belle epoque”.

  576. Niekrasow powiedział w BBC, że Le Pen nie wygra

    Ja mu wierzę. To on właśnie mówił, że rosyjskie samoloty nie bombardują Aleppo.

    Zresztą sondaże podają, że w II turze – jeden na jedną – Juppe (czy jak się zwie ew. kandydat centro-prawicowej partii) wygra z Le Pen różnicą kilkunastu procent. Ale kto dziś wierzy w sondaże?
    Tylko Niekrasow wszystką prawdę ci przepowie.

  577. No wiec niestety stać mnie tylko na żenujący poziom.

    Dlaczego pani Gosiewska domaga sie a nawet podobno zawarla ugode z MON na ok 750 tys odszkodowania skoro wina byla .. jest po stronie rosyjskiej i zaczela sie na sopockim molo ?
    Dlaczego nie domaga sie odszkodowania od jakiegos rosyjskiego ministerstwa .
    Uprzejmie prosze pana wystepujacego pod nickiem M. Rossi o podniesienie poziomu Enpassanta.
    Min. Maciarewicz nie jest niczemu winnien a nawet przeciwnie ale bardzo chetnie rozdaje publiczne pieniadze jakby ..cos bylo na rzeczy tzn na sumieniu .
    Zawarl podobno ugode czyli czuje sie winny ?
    Tylko panie MR prosze na temat a poziom moze byc dowolny . W razie potrzeby przeczytam kilkukrotnie (cnm. dwa razy)

  578. Bar Norte,19:30
    Plutokracja kupila sobie Hollande, Tuska i Clintonow , wiec zdesperowani wyborcy lapia sie na przynete
    Marine Le Pen,pana jareczka i Trumpa.
    Oligarchowie beda mieli latwiej w systemach zblizonych do faszyzmu.
    Operetkowe mundury nie sa juz teraz potrzebne. 3 godziny telewizora dziennie zupelnie wystarczy
    do prania mozgu.

  579. Wklejam pościk który próbowałem umieścić na blogu A. Szostkiewicza ale jest tam zator. Temat przewodni jest ciekawy, również aktualny na ep, dotyczy poparcia elektoratu żydowskiego dla D. Trumpa.

    Oto słowo moje:

    Trumpizm, owszem, obfituje oraz będzie rodził wiele podobnych cudów.
    Około 6 miesięcy temu, DT chlapnał w swoim chłopsko-alegorycznym stylu zdanie, jakoby jego córcia Ivanka była wcieleniem biblijnej Estery.

    Podobieństwo jest oczywiście karykaturalnie żadne. Oryginalna Estera ukrywała swoje żydowskie pochodzenie, Iwanka jest natomiast rzadkim ale możliwym przypadkiem boskiej, przy świetle dziennym wykonanej konwersji aryjskej blondynki na judaizm, procesem nadzorowanym przez rabina Haskel Looksteina (prawa te nb. obecnie rabinowi odebrano).

    Z ciekawości umieram, jak po komnatach Białego Domu będzie się ślizgał tatuś ortodoksyjnej żydówki, mający gorące poparcie lidera Ku Klux, Davida Duke.

    Ponadto, kto na dworze Trumpa „będzie robił” za Hamana? 🙂

  580. Zyta o 8 53 pisze: – „… z niecierpliwoscia oczekuje na wycofanie sie A w jak n ajwiekszym stopniu USA z NAtO. To jedyny punkt, ktory popieram bezwarunkowo. Niech sie Europa, a zwlaszcza Polska buja z Rosja . ”

    Otòż jeżeli to wycofywanie się Twojego kraju z NATO oznaczać będzie, że zaprzestanie on szczucia mojego Kraju na Rosję, co automatycznie spowoduje, że zamiast rządu z ministrem wojny z Rosją starczy nam zwyczajny minister obrony, to nie musi być tak zupełnie źle.
    Bujać, to my się teraz bujamy jako kundel pilnujący interesòw Twojego Kraju w przerabianiu tego upadłego tworu jakim jest Ukraina, na kolonię, w czym żadnego polskiego interesu jakoś nie dostrzegam szczegòlnie, że „odzyskanie” Krymu aby Twòj kraj zbudował sobie tam jakiś kolejny Bondsteel Camp uważam za mrzonkę

  581. W uzupełnieniu informacji o rosnącej przewadze Maryni Le Penówny na kandydatami centroprawicy w przyszłorocznych wyborach prezydenckich we Francji.

    AFP informuje, że w dzisiejszej pierwszej turze prawyborów na kandydata centroprawicy w wyborach prezydenckich zwycięzył Francois Fillon uzyskując 42,8% głosów.
    Drugie miejsce zajął Alain Juppe z 26% a trzecie Nicolas Sarkozy z 24,4% głosów.

  582. SNL wczoraj wieczorem

    Donald Trump (Alec Baldwin) pracuje nad planem systemu obronnego. Wyjmuje iPhone i mowi:

    „Siri, what is ISIS”

    Trump (nie Alec Baldwin) skomentowal przedstawienie “Hamilton” jako “overrated”. Natomiast SNL – “not funny”.

    Podczas kampanii wyborczej Trump powiedzial, ze zlikwiduje SNL.

  583. @duente z 20 listopada o godz. 19:54
    A’propos Pana/Pani wpisu na temat córki prezydenta – elekta USA Donalda Trumpa przytoczę anegdotę, którą znakomity dziennikarz, były korespondent TVP w Stanach Zjednoczonych red. Grzegorz Woźniak opowiedział w tym tygodniu na łamach gazety „Trybuna”:
    ” Amerykanie przed wyborami prezydenta USA zastanawiali się na kogo głosować. Czy prezydentem powinna zostać kandydatka demokratów Hillary Clinton, czy populistyczny kandydat republikanów Donalda Trumpa. Okazało się przed głosowaniem, że ponad 60 milionów wyborców amerykańskich zdecydowało, iż zagłosuje na Donalda Trumpa, gdyż nic się w kraju właściwie nie zmieni. Dlaczego? Gdyż amerykański miliarder i populista opuści swoja wystawną rezydencję w Nowym Jorku i przeprowadzi się do skromnego mieszkania kwaterunkowego w Białym Domu, które uprzednio zajmowali czarni Afroamerykanie.”

  584. Podczas kadencji prezydenta Obama w Bialym Domu odbywaly sie koncerty muzyczne pod tytulem Performance at the White House.
    Kazdy concert mial jakis wiodacy temat
    Memphis Soul
    Gershwin Prize for Burt Bacharach
    Red White & Blues
    Country Music
    The Motown Sound
    Music of the Civil Rights Movement
    An Evening of Classical Music
    An Evening of Music, Poetry, and Spoken Word
    A Broadway Celebration
    Gershwin Prize for Stevie Wonder
    Fiesta Latina
    Women of Soul
    Gospel Tradition

    Ostatni concert Performance at the White House jest zatytuowany
    Love and Happiness

    W koncercie Red White & Blues Prezydent Obama spiewa fragment Sweet Home Chicago.
    W tym koncercie na scenie sa miedzy innymi Buddy Guy, B.B. King, Jeff Beck, Gary Clark, Shamika Copeland, Susan Tedeschi, Sir Mick i wielu innych artystow.

    Prezydent Obama spiewa fragment “Sweet Home Chicago”

    https://www.youtube.com/watch?v=wpkx0tO_99g

    Fragmenty koncertow mozna obejrzec na stronie whitehouse.gov
    Calosc na pbs.org

  585. Orca, odsłuchałem „My sweet home Chicago. Blues, sam żywioł. Ehhhh. Widownia jak jeden mąż i zona kołysze się i podryguje w rytmie muzyki. Obama całkiem znośnie zawtórował.
    Wyobraźmy sobie taki koncert w pałacu prezydenckim w W-wie. Chłe, chłe.
    Pzdr, TJ

  586. Przepraszam, miało być: „Sweet Home Chicago”
    Pzdr, TJ

  587. tejot
    20 listopada o godz. 22:03

    A co bedzie w Bialym Domu w roku 2017? Tancerki z c a s i n o?

  588. Co będzie w 2017 roku……

    Ptaszki spiewające na forach internetowych traktowanych z najwyższym obrzydzeniem przez niektórych blogowiczów, śpiewają IRAN!!!

    To będzie cel najbliższej nagonki mediów głównego ścieku.
    Można go oskarżyć o wszelkie wszeteczności, począwszy od terroryzmu, skończywszy na braku demokracji i praw człowieka.

    Co prawda lista celów sprzed lat 40 powinna ulec modyfikacji, skoro nie udało się osiągnąć dotychczasowych, ale jest realizowana z żelazną konsekwencją.
    Kłania się stary Wolfowitz/ Kagan.

    Czy się mylę, okaże się za jakiś rok z kawałkiem.

    Ps.
    Likwidacja terroryzmu jest łatwa.
    Trzeba by odciąć finansowanie i dostawy uzbrojenia.
    Tylko jak to zrobić, skoro dostarczają to terrorystom SOJUSZNICY?
    Ich zdyscyplinowanie jest coraz mniejsze, wyłamują się, zaczynają realizować własne cele regionalne.

    z wyjątkiem jednego.
    Polska semper fidelis, bez względu na koszty własne.
    I za friko…….

  589. Orca
    20 listopada o godz. 22:07

    Mój komentarz
    Obama, to gość z klasą, jeśli chodzi o taki mecenat muzyczny, którego wynikiem były koncerty w Białym Domu.
    Pzdr, TJ

  590. legat,

    Powiadasz, że „interesu jakoś nie dostrzegasz”? Po piędziesiątce – to normalka. Ponadto, czy musowo jest dostrzegać zawsze interes? A spróbować raz bez, nie łaska? 🙂

    Również, pretendowanie do miana kundla pilnującego interesu Wuja Sama jest bezpłodną kokieterią, gdyż interes wujowy dobrze radzi sobie sam, bez kundlowatej serdecznośći. Nb, kundel jest z reguły pozytywnym, silnym oraz genetycznie zdrowym stworzeniem, budzi sympatię. Dla lepszego zobrazowania, proponuję raczej coś z kolorowymi piórami.

    Próbuję też dociec, skąd głowach biorą się pomysły o szczuciu, względnie o okrążaniu Rosji. Wujo S, nie traktuje Rosji w kategorii globalnego mocarstwa, nie planuje ataku na Stalingrad, kradzieży węgla Donbasu ani też okupacji tajgi.
    Rosja jest traktowana jako regionalna siła, z potencjałem gospodarczym równym Italii. Atencja wujowa, spowodowana jest głownie, podobnie jak w przypadku Pakistanu lub Indii, możliwościami nieprzewidywalnych łańcuchowych nieprzewidywalności.

    Motyw okrążania oraz osaczania Rosji jest tanim zabiegiem propagandowym, tak prymitywnym, że żal interes ściska.

  591. Duende napisał
    Motyw okrążania oraz osaczania Rosji jest tanim zabiegiem propagandowym, tak prymitywnym, że żal interes ściska.

    Mój komentarz
    Widzę analogię miedzy Rosją a Polską.
    Polska (ta prawdziwa) najlepiej się czuje jako Umęczona, a Rosja pragnie być okrążona. Bez okrążenia? Nie ma czego odzyskiwać, nie ma przed kim się bronić.
    Cóż to za życie. W imię czego?
    Pzdr, TJ

  592. duende
    20 listopada o godz. 22:35

    „Próbuję też dociec, skąd głowach biorą się pomysły o szczuciu, względnie o okrążaniu Rosji”.

    Najłatwiej okrążyć kraj 11 tys. km długi i 6 tys. km szeroki. Mieszkańcy kraju, który ma 2,5 miliona wielkich i małych rzek oraz 2 miliony jezior i 11 stref czasowych muszą cierpieć na klaustrofobię i dlatego czuja się okrążeni, nawet oblężeni.

  593. Tak tejocie, jest to schorzenie okrężnicy inifitywne, całodzienne.

  594. AFP potwierdziła już dość sensacyjną informację o tym, że prawybory kandydata na prezydenta Francji przegrał sromotnie Nicolas Sarkozy.

    Tak więc Sarko odpada z wyścigu a w drugiej turze zmierzą się Francois Fillon, który uzyskał 44% głosów i Alain Juppe z 26% procentami.

    Konia z rzędem temu kto wie czym się różnią w sensie politycznym ci faceci. To typowy prawicowy establishment europejski – można powiedzieć „sześć na dziewięć”.
    Tym bardziej, że wszyscy trzej ze sobą od końca XX wieku wspołpracowali w rozmaitych gabinetach rządowych. A niedługo jednemu z nich przyjdzie zmierzyć się z rosnąćą w siłę Marynią Le Penówną.

    Jak sądzę Sarko zaszkodziły głównie ostatnio odświeżone z powodu kampanii afery z walizkami kasy, którą dostawał na kampanie wyborcze od śp Mu’ammara al-Kaddafiego.

    To ciekawe historie, jak z powieści sensacyjnych – warto przeczytać.

    Fragment na zachętę:

    „„Jaka walizka? No, normalna, skórzana. W środku były 2 miliony euro w banknotach po 500” – Ziad Takieddine rozsuwa ramiona, by pokazać do kamery, jak duża była walizka. To fragment wideo, w którym opowiada, jak pośredniczył w nielegalnym finansowaniu prezydenckiej kampanii wyborczej Nicolasa Sarkozy’ego, kampanii udanej, bo wiosną 2007 r. Sarkozy został prezydentem. Starł się wtedy w drugiej turze z Ségolène Royal, ówczesną życiową partnerką obecnego prezydenta François Hollande’a i matką jego czwórki dzieci, która dziś jest ministrem środowiska. Sarkozy pokonał ją, bo jego fundusz wyborczy trzykrotnie przewyższał dozwoloną kwotę, co pozwoliło na bezprecedensowy w historii Francji rozmach kampanii.

    Ten hollywoodzki rozmach sfinansował wtedy pułkownik Kaddafi, przywódca Libii, który tak bardzo chciał się wtedy zbliżyć do Zachodu. Zaoferował 50 milionów euro, z czego 20 dostarczono w gotówce, a pozostałe 30 okrężnymi przekazami bankowymi. Takieddine, jesienią 2006 r. i w styczniu 2007 przywiózł do Paryża łącznie 3 walizki, w sumie tylko 5 milionów, bo był tylko jednym z pośredników. Ale to on, na kilka dni przed pierwszą turą prawicowych prawyborów, które według mediów i komentatorów wyłonią przyszłego prezydenta Francji (gdyż przyszłej wiosny ich zwycięzca ma wygrać z Marine Le Pen w drugiej turze wyborów właściwych), zdecydował się głośno opowiedzieć dziennikarzom to, co właściwie wszyscy wiedzą od lat”

    Całość poniżej

    http://strajk.eu/francja-i-libia-wybory-i-pieniadze/

  595. Wybory w krajach demokratycznych zasilane są gigantycznymi kwotami z krajów niedemokratycznych. Równość szans kandydatów jest więc w spokojnych czasach dość iluzoryczna.
    Kadafiemu Sarkozy wyraził wdzięczność, likwidując dłużnika……
    Nastąpiło umorzenie zobowiązań.
    Nie był to jak się okazuje, najszczęśliwszy pomysł, sądząc po skutkach.

    Jako że idą czasy niespokojne, znacznie większe szanse wyborcze mają moim zdaniem kandydaci spoza obecnych układów towarzysko- finansowych.
    Choć i ci są zasilani z różnych źródeł.
    Strategia wielkich firm polega na obstawieniu WSZYSTKICH opcji….

    Czy przy takich układach mamy jeszcze do czynienia z demokracją?
    Śmiem wątpić.
    To spektakl dla maluczkich.
    Decyzje zapadają w całkiem innych gronach.
    Polityk biorący datki od wielkich jest marionetką.
    Nie reprezentuje interesów wyborców, tylko darczyńców.
    No, chyba że ich zlikwiduje…….

  596. Duende, odpowiadam i wyjaśniam, że słowa „kundel” użyłem jako skrótu myślowego dot. uprawianej polityki „k.u.n.d.l.i.z.m.u” – mówi Ci to coś, czy nie za bardzo? Co do zalet kundla to nie wiem po co strzępisz …. klawiaturę skoro mam aktualnie aż 2 wielorasowe pieski i jednego rasowego (ten rasowy nie ujada). Piszesz, że Wujo S nie planuje kradzieży węgla z Donbasu. Pewno nie, ale swoimi dywagacjami nie zatrzesz faktów np. takich, że nietuzinkowe postaci z USA, np. syn aktualnego wiceprezydenta (ten wywalony dyscyplinarnie z marynarki za nadużywanie alkoholu i „dragi”) wraz z b. szefem kampanii wyborczej Kerry’ego pełnią funkcje dyrektorskie w „Burisma Holding”, która uzyskała koncesje od b. premiera Ukrainy, Arszenika Jacyniuka na wydobywanie i handel ropą i gazem na Ukrainie. Jak podają niektóre źródła, choć holding zarejestrowany jest na Cyprze, to jego część, będąca w rękach Kolomojskiego, jest rejestrowana na Kajmanach).
    Masz więc przykład, że Amerykanie mają jakieś interesy na Ukrainie. Nie po to usadowili na stanowisku minfina Ukrainy byłą urzędniczkę Dep. Stanu, Jareszko, bo już nie miała nic do roboty, tylko żeby pilnowała interesów.Czyich?

    Nie bez kozery wspominam o Kołomojskim ponieważ ma on związek z OLT Express i wiele jest przesłanek, że Plichta to jego słup, który miał posłużyć do przejęcia LOTu. Sądzę więc, że tu np. p. Wasserman może się potknąć.

    http://imgur.com/gallery/UzaEGyw – to refleksja dot. Twego ostatniego zdania.