Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

28.11.2016
poniedziałek

Castro odchodzi – Trump nadchodzi

28 listopada 2016, poniedziałek,

Śmierć Fidela Castro minęła w Polsce bez wrażenia. Że Castro był jedną z największych postaci XX wieku, to mało kogo wzrusza, ważniejsze jest, czy wicepremier Gliński przejrzał na oczy, oglądając Wiadomości TVP, czy też po prostu zdenerwował się, że dziennikarz publicznej zaczepił jego żonę, a więc pośrednio jego samego. Niestety, jesteśmy krajem prowincjonalnym, zachodnia półkula mało kogo obchodzi. Media dobrze wiedzą, że sprawy międzynarodowe niewielu w Polsce interesują. Nie słychać, by na temat kubańskiego rewolucjonisty i dyktatora wypowiadały się autorytety – politycy, historycy, dyplomaci, pisarze, publicyści…

W osobie Fidela Castro świat żegna się z XX wiekiem – czytamy w hiszpańskim „El Pais”. Z jednej strony – rewolucja. Fidel, zanim jeszcze obalił kubańskiego dyktatora Batistę, brał udział w próbie obalenia dyktatury w Republice Dominikańskiej. Jako młody buntownik wypowiedział przed sądem na Kubie słynne zdanie: „Historia mnie rozgrzeszy”.

Castro był bez wątpienia człowiekiem wielkim, najważniejszym politykiem Ameryki Łacińskiej od połowy XX wieku. Był przywódcą o dwóch twarzach. Z jednej strony odważny marzyciel, wizjoner, charyzmatyczny „el comandante”, romantyk, trybun rewolucji, który rzuca wyzwanie nie tylko dyktaturze w swoim kraju, a następnie w swoim regionie, ale także podważa całkowitą i niekwestionowaną dominację Stanów Zjednoczonych na zachodniej półkuli, realizowaną w ramach tzw. Doktryny Monroe.

Z drugiej strony – żądny władzy dyktator, narcyz, megaloman, który przemawia godzinami, zna się na wszystkim, rujnuje najbogatszą wyspę, prześladuje opozycję, w czasie Zimnej Wojny uzależnia swój kraj od ZSRR i wspólnie z Chruszczowem (1962) doprowadzają świat na skraj wojny jądrowej.

Z jednej strony – legenda, człowiek wrażliwy na biedę i niesprawiedliwość społeczną, przyjaciel artystów i pisarzy, takich jak Vargas Llosa (jego późniejszy krytyk) czy Garcia Marquez – wierny do końca.

Z drugiej strony – polityk zdecydowanie antyamerykański, ryzykant, nieodpowiedzialny strateg, który eksportuje rewolucję, wysyła armię kubańską do Afryki i czynnie wspiera lewicową partyzantkę na świecie.

Wiele już książek napisano o Fidelu i wiele jeszcze powstanie. Na pewno dla jednych będzie idolem, bohaterem, w tym bohaterem narodowym, największym od czasu Jose Marti. Człowiekiem niepokonanym, dzięki któremu Ameryka Łacińska wstała z kolan i zaczęła przemawiać własnym głosem, domagając się bardziej równoprawnych stosunków z USA, które dopiero niedawno ograniczyły trwającą pół wieku blokadę gospodarczą wyspy.

Dla innych, którzy już tańczą na ulicach Miami, był dyktatorem, zdrajcą, kacykiem, jeszcze jednym caudillo, człowiekiem, który nie zrozumiał, że czas samowładców się skończył. Dla jednych pozostanie tym, który im zapewnił darmową szkołę, opiekę lekarską i ubezpieczenia społeczne. Zwrócił im ich godność. Dla drugich pozostanie tym, który zabrał im paszporty, zrujnował wyspę, zabrał im dobrobyt, nie miał pojęcia o gospodarce, miotał nią od ściany do ściany – od monokultury cukru po miraże industrializacji, doprowadził (co prawda w warunkach blokady) do kartek i głodu.

Fidel Castro długo jeszcze będzie budził spory, ale pozostanie kimś.

Co dalej z Kubą? Jednopartyjny kapitalizm à la Chiny i Wietnam? Pokojowa transformacja, kubański okrągły stół pod nadzorem USA? Co zrobi Donald Trump – zamrozi odwilż w stosunkach z Kubą, do której doprowadził Obama? Zażąda demokracji w zamian za współpracę czy zaoferuje współpracę, która stopniowo doprowadzi do demokracji? I co na to wyborcy z Miami? Odejście Castro to pierwszy egzamin Trumpa.

ZAPROSZENIE
Od Hawany po Krakowskie Przedmieście. Dr Karolina WIGURA (UW, „Kultura Liberalna”), Jerzy HASZCZYŃSKI („Rzeczpospolita”) i Michał SUTOWSKI („Krytyka Polityczna”) będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 29 listopada, godz. 20.05.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 361

Dodaj komentarz »
  1. Castro umarł już wcześniej , chyba jakieś 10 lat temu. Zaczął już umierać po upadku Kraju Rad, przestał się liczyć, nawet koszulki z Che przestały być modne.

  2. Wczoraj na niezależna.pl jakiś łeb zakuty napisał tekst „Swiatowe lewactwo płacze za Fidelem”. To „lewctwo” zdaniem niezależna.pl to przewodcy państw, którzy w kondolencjach nie narzygali na Castro przy okazji jego śmierci.

    Ku memu zdumieniu ten łeb zakuty do światowego lewactwa zaliczył, obok np premiera Kanady, również premiera Hiszpanii Mariano Rajoy’a.
    Z tym, że Rajoy jest prawicowy jak cholera, na pewno bardziej niż np prezes Kaczyński. Kaczyński mógłby się od Rajoy’a uczyć nowoczesnej prawicowości.

    A grzeczne kondolencje napisał dlatego, że Hiszpanie uważają Kubę, swą kolonię do 1989, nadal za swoją strefę wpływów i prowadzą wobec niej kierując się swymi interesami politycznymi własną, wolną od obciązeń ideologicznych politykę w której na przykład nie mieści się obrażanie Kubańczyków przy okazji śmierci ich przywódcy.

    Ale tego zakuty łeb z niezależna.pl, którego jedyną potrzebą jest obnoszenie się ze swą erekcją antykomunistyczną już nie wiedział.

  3. oj, to teraz ostatecznie wycastrowana lewica rzuci na front krymski niezawodne bataliony femenu;

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. i bedzie jak w kolumbii, zamiast strzelac, bara bara;

  6. Będąc w wieku chłopięcym wybrałem się z kolegą do kina (bilet wtedy kosztował tyle ile oranżada) na film o rewolucji kubańskiej. Wielkiego wyboru nie było, to ludzie chodzili na cokolwiek do kina. Ale nie o tym chciałem. Kolega był rok starszy i lepiej się orientował w polityce, więc spytałem go o to, komu kibicujemy, bo w tej wojnie Niemców nie było. Nie za bardzo mi się spodobali ci rewolucjoniści, bo sądziłem, że lepiej obstawiać ludzi wyglądających na żołnierzy. Koniec końców, przekonał mnie, bo zdradził, że wygrają jednak ci od tego faceta z brodą i cygarem. Nie chciałem kibicować przegranej sprawie. Wojowanie Fidel rozpoczął od ataku na koszary w Moncada. Po latach wielki Kolumbijczyk umieści akcję swojej największej powieści w fikcyjnej wiosce Macondo. Ale o tej powieści dowiedziałem się później, znacznie później. Najpierw Fidel objawił nam się u nas na Górnym Śląsku. Kochani ludkowie wklejam link do DZ, nie pożałujcie czasu na obejrzenie wszystkich fotek. Co byśmy o nim nie powiedzieli, to każdy musi przyznać, że jeszcze za życia stał się chodzącą historia i legendą. Tak dużą, że nawet Macierewicz wolał się stylizować na mniejszego rewolucjonistę Che Guevarę. I patrzcie ludkowie, nie jest prawdą, że młody lewicowiec na starość nie może stać się prawicową świnią.

  7. Waldek B

    Macierewicz, gdy ty wysiadywałeś w kinie, z pism Che Guevary (Ernesto Rafael Guevara de la Serna) uczył się zasad prowadzenia tzw „guerrilli” czyli wojny partyzanckiej – jak sądził użytecznej w potyczkach z tzw „komuną”.

    Jak myślę, pomysł tworzenia gwardyjskich oddziałów partyzanckich, który teraz realizuje, jest owocem tamtej młodzieńczej fascynacji Comandante Che Guevarą

  8. Będzie okazja zwrócić Guantanamo Kubie bo to podobieństwo Krymu.Za likwidację Guantanamo Obama otrzymał na kredyt Nobla tzw.pokojowego co przypomina prawo i sprawiedliwość pewnej sekty smoleńskiej. Tak sobie myślę,że Castro to dziecko Boga i na jego podobieństwo. Taki polski Kmicic co nie kłaniał się jankesom a jego władza od Boga pochodziła czemu nie przeczy IPN.Przeciwieństwo katolika pinocheta guru polskiej prawicy zrzucającego komunistów do morza z samolotu.Bóg daje i zabiera.Chylę czoła !

  9. Co by nie powiedzieć o Fidelu Castro jednego nie można mu odmówić. Charyzmy. Oglądałem niedawno obszerny film dokumentalny o nim,o początkach prowadzonej przez niego walki
    ze skorumpowanym rządem Batisty (tenże wywodził się z prostej, chłopskiej rodziny…) i losach Kuby podczas rządów Fidela.
    Czy zrujnował najbogatszą wyspę? Kuba była bogata..ale tylko w cukier… Warto prześledzić tę historię – jak było…

  10. Castro, był zawsze gdzieś obecny od początku w moim życiu, ten niewiarygodny macho, z wielkim cygarem i jeszcze większym ego, który potrafił kilka mil od Florydy przeciwstawić się Potężnej Ameryce. Heros z własnej siły, a przedwszystkim woli , który dla mojej generacji zaraz po Che Guevara pozostanie symbolem rewolucyjnego romantyzmu.
    Tymczasem często ucieka naszej uwadze , że walka Castro przeciwko anglosaskiej dominacji miała takze kulturowy charakter. Kuba dopiero napoczątku XX wieku została uwolniona przez USA spod hiszpańskiego kolonializmu , częściowo wbrew własnej woli. Jak bliskie były stosunki Kuby z byłą hiszpańską metropolią kolonialną , doświadczyłem dopiero w lekturze wspaniałej powieści Javier Marias z 1992 ro: „Corazón tan blanco”. Po tej lekturze wiem, że rzeczywiście niewiele wiemy i akurat w sprawie Kuby zawsze byliśmy ofiarami tej, albo innej propagandy.
    Przed rokiem miał miejsce w Hawanie pierwszy koncert zabronionych Rolling Stones. Na reportażu z tego koncertu widziałem fana w koszulce z Che Guevara, który wypina słynny język Rolling Stones, piękne posumowanie naszej młodości.
    Dałem sobie też taki t-shirt wydrukować na stare lata.
    W innym wcieleniu też nie przeszło

  11. Jestem duzo mlodszy niz Fidel, ale juz nie mlody. Pamietam czasy rewolucji na Kubie i powszechna sympatie dla tych mlodych idealistow, wygladajacych jak romantyczni bohaterowie ksiazek o piratach i kowbojach. Rewolucja, jak niemal kazda z nich zjadla swoje dzieci i odeszla od gloszonych przez siebie idealow, zamieniajac sie w bezlitosna dyktature. Na Kubie placza, bo pol wieku indoktrynacji na oderwanej od swiata wyspie, robi swoje. Na Florydzie tancza ludzie, ktorym rewolucja kubanska odebrala domy, rodziny i ojczyzne. Mam nadzieje, ze Kuba przestanie byc zywym komunistycznym skansenem, ktory z taka checia ogladaja turysci z bogatej Europy i Kanady. Co zrobia USA, to sie okaze. JB.

  12. „Castro był bez wątpienia człowiekiem wielkim”

    No coz, szanowni Panstwo,
    w XX wieku roilo sie od takich wielkosci:
    wiecznie zywy Wlodzimierz Lenin, nieodzalowany Jozef Stalin, wspanialy Mao Tse Tung
    (pisownia z czasow mojej mlodosci), pryncypialny Pol Pot, ze o wybitnym przywodcy
    niemieckich socjalistow Adolfie H. juz nawet nie wspomne.
    Czy ktos moglby podac choc w przyblizeniu ilosc smiertelnych ofiar tych wielkich, wspanialych i niezapomnianych?

  13. bar norte:
    kiedyś, zwłaszcza w twoim poprzednim wcieleniu byłeś tylko młodym Humbertem – wrażliwym szczeniakiem, któremu „na ospę” (Korfu) zmarła pierwsza miłość (ta z wystającymi łopatkami i pieprzykiem tu i ówdzie)
    twoje ostatnie wpisy świadczą o brzydkim starzeniu się; coś między nieładnie pachnącym z ust alter ego V.N. a mumifikowanym Włodzimierzem Iliczem
    wy, Robespierrowie, jeśli już przeżyjecie perspektywę gilotyny, umieracie na wstydliwe choroby

  14. Castro , ach ten Castro.
    Castro, był zawsze gdzieś obecny od początku w moim życiu, ten niewiarygodny macho, z wielkim cygarem i jeszcze większym ego, który potrafił kilka mil od Florydy przeciwstawić się Potężnej Ameryce. Heros z własnej siły, a przedwszystkim woli , który dla mojej generacji zaraz po Che Guevara pozostanie symbolem rewolucyjnego romantyzmu.
    Tymczasem często ucieka naszej uwadze , że walka Castro przeciwko anglosaskiej dominacji miała takze kulturowy charakter. Kuba dopiero napoczątku XX wieku została uwolniona przez USA spod hiszpańskiego kolonializmu , częściowo wbrew własnej woli. Jak bliskie były stosunki Kuby z byłą hiszpańską metropolią kolonialną , doświadczyłem dopiero w lekturze wspaniałej powieści Javier Marias z 1992 ro: „Corazón tan blanco”. Po tej lekturze wiem, że rzeczywiście niewiele wiemy i akurat w sprawie Kuby zawsze byliśmy ofiarami tej, albo innej propagandy.
    Przed rokiem miał miejsce w Hawanie pierwszy koncert zabronionych Rolling Stones. Na reportażu z tego koncertu widziałem fana w koszulce z Che Guevara, który wypina słynny język Rolling Stones, piękne posumowanie naszej młodości.

  15. ”Czy zrujnował najbogatszą wyspę? Kuba była bogata..ale tylko w cukier… ”
    I w kasyna i w burdele. I w Starego Człowieka.

  16. Indoor prawdziwy
    28 listopada o godz. 20:22
    I w kasyna i w burdele*. I w Starego Człowieka**.
    *no właśnie
    ** ..i morze.

  17. radzilowJedwabne
    28 listopada o godz. 20:48

    Mój komentarz
    RJ, dziękuję za kręcenie kota ogonem w sprawie pomocy publicznej dla stoczni oraz za skręcenie z plotek i redaktorskich wiadomości prosto z RT nowej wiadomości, ze stocznie w Polsce nic nie produkują ino szczury latają po halach.
    RJ, nie masz zielonego pojęcia o przemyśle stoczniowym w Polsce, jest to dla Ciebie terra incognita. Twój tupet w tej sprawie jest zadziwiający.
    Pzdr, TJ

  18. Aż wstyd się przyznać, co robiłam w piątek wieczorem, gdy umierał Comandante Fidel

    Oglądałam melodramę „Havana” z Robertem Redfordem w roli Jacka, zawodowego pokerzysty, który udał się do Hawany, aby ogrywać tłustych bogaczy z USA, jeden najtłustszy przyleciał aż z Montrealu, wszyscy oni w zębach trzymali kopcące się grube cygara, ale Jack ich ogrywał za każdym razem do cna, a dla kontrastu sam palił Pall Malle z filtrem, wyjmował je z długiej czerwonej paczki, dokładnie jakiej, jakie sprzedawał prywaciarz przy Marszałkowskiej w podcieniuu wyloty ul. Koszykowej. Film mi się podobał – zrobiłam sobie mojito, ale to straszna chała, skończył się sentymentalnie, w dodatku na pół godziny przed śmiercią Fidela, jak donosił jego brat Raul w oficjalnym komunikacie następnego dnia podając jej czas na 22:26.

    Film „Havana” normalizuje, co prawda nieporadnie, i tłumaczy stosunek Amerykanów do Latynosów, sentymenty i przyjazne związki. Wszak doktryna Monroe’a była wymierzona w europejski kolonializm, ogłoszona w roku 1823, gdy cały kontynent, podobnie jak wcześniej 13 Stanów, byłe kolonie brytyjskie, wyzwalały się spod panowania imperialnych mocarstw Hiszpanii i Portugalii. Bolivar był zadowolony z tej doktryny. Itd, Ameryka bogaciła się także na wyzysku ludności, szczególnie Ameryki Środkowej i Karaibów, w końcu ktoś musiał podważyć dominację USA. Po rewolucji kubańskiej, w 1960 roku Eisenhower nie chciał spotkać się z Fidelem Castro w Nowym Jorku (sesja ONZ), wcześniej próbował obalić nowy reżim w Hawanie, tak jak wcześniej to robiono, w Gwatemali, etc. Przeliczyli się Amerykanie, ich standardowa metoda nie sprawdziła się tym razem.

    Po drugie i najważniejsze dla Kubańczyków, co zrobi teraz Trump? Najpierw walnął twitta, a nawet dwa po kolei, co dalej zrobi to się pokaże. Nie spodziewam się rewelacji. Prez. Obama już został skrytykowany nie raz od góry do dołu za odwilż z Kubą. Trump potrzebuje głosów wyborców kubańskich na Florydzie jak kania dżdżu, a ci domagają się ostrego kursu. Trump już wycofał się z kilku obietnic wyborczych, nie może wycofać się ze wszystkich. Już twittuje i stawia warunki. Z otoczenia Trumpa (tzw. transition team) dochodzą zapewnienia o końcu Obamowej odwilży. Póki co, trwa ostra konfrontacja, kto zostanie sekretarzem stanu, co zdefiniuje całość polityki zagranicznej Trumpa (który „nie ma w programie polityki zagranicznej”). Hillary propagowała w zaciszu gabinetów, a wiemy to z Wikileaks, aby rozszerzyć strefę wolnego handlu stopniowo na cały kontynent aż po Ziemię Ognistą. Còż, Ameryka sama się przestraszyła takich odważnych ekspansji amerykanizmu.

    Jeśli Trump utrzyma kurs marchewki wobec Hawany i złamie tę obietnicę, to niestety – jak obiecał – zamknie Hillary do paki. Przecież Trump musi zachować twarz – cokolwiek to znaczy.

  19. wampir Leszek B. powinien zostac wyslany na Kube , zeby Trump kupil cala wyspe za symbolicznego dolara a Miami wzbogacilo sie o 5 milionow pracujacych na zmywaku.

  20. Można było wspomnieć o 365 zamachach CIA na jego życie. I o 50 latach totalnej blokady zbrodniczego imperium.
    Dla Kubańczyków był wielki i stworzył godność ich życia. Dla świata był symbolem walki o wolność.
    I pan Passent nie wspominał. Zwykła rzecz w tych podłych czasach.

  21. quentin t.

    „wy, Robespierrowie, jeśli już przeżyjecie perspektywę gilotyny, umieracie na wstydliwe choroby”.

    Świetna gnoma ci wyszła, gratulacje.

  22. Bar Norte
    28 listopada o godz. 18:30

    „jakiś łeb zakuty napisał tekst „Światowe lewactwo płacze za Fidelem” … to przywódcy państw, którzy w kondolencjach nie narzygali na Castro przy okazji jego śmierci”.

    Egzekucje, aresztowania, ucieczki. Taki był reżim Fidela Castro. O dyktatorach mających krew na rękach należy mówić jednoznacznie: tak – tak, nie – nie, a reszta od czarta pochodzi.

    (wrzuc w google) tvp.info/28004396/egzekucje-aresztowania-ucieczki-taki-byl-rezim-fidela-castro

    „Macierewicz …. od Che Guevary … uczył się zasad prowadzenia tzw „guerrilli” czyli wojny partyzanckiej – jak sądził użytecznej w potyczkach z tzw „komuną”.

    To tylko twoje osobiste fantazje, Macierewicz w młodości miał lewicowe poglądy, które z wiekiem mu się zmieniły, co dobrze świadczy o jego rozumie. Kiedy został antykomunistą nie organizował guerilli tylko zakładał KOR.

    „Jak myślę, pomysł tworzenia gwardyjskich oddziałów partyzanckich, który teraz realizuje …”.

    Ta uwaga to chyba w wyniku traumy po El Comandante, zazwyczaj bowiem zachowujesz rozsądek w wypowiedziach. Może jednak niektóre mogiły na ciebie działają, jak podejrzewałem? Chciałbym cię zapewnić, że to nie będą oddziały partyzanckie, tym bardziej gwardyjskie (to w Rosji), tylko siły obrony terytorialnej, czyli wojsko obywatelskie liczące ponad 50 tys. osób, w tym również kobiety. Dla porównania, OT w Finlandii liczy 240 tys., w Szwajcarii jeszcze więcej, tamtejsza armia w całości jest obywatelska, nie ma pełnoetatowych żołnierzy, z wyjątkiem lotnictwa.

    PRL wita „El Comandante”

    http://wiadomosci.wp.pl/gid,18608457,kat,1356,title,Fidel-Castro-z-wizyta-w-Polsce,galeria.html?ticaid=1182b6&_ticrsn=3

  23. ” Kuba była bogata..ale tylko w cukier… Warto prześledzić tę historię – jak było…”

    zezem

    Odnośnie charyzmy Castro – w pełni się zgadzam. Mnie męczy jedynie inny aspekt – medialny obraz nędzy i rozpaczy czy też określanie Kuby lat 50-tych mianem „burdelu zachodniej hemisfery. Jest to typowa carte blanche, ukłon wobec nigdy nie dokonanych zasług El Comandante.

    Kuba przed epoką Castro była jednym z najbogatszych oraz najlepiej funkcjonujących krajów Ameryki Łacińskiej. Piate miejsce w kategorii GDP per capita, 3 miejsca w średniej długości życia, 2 miejsce w statystykach posiadanych aut na osobe. Była tez oczywiście, w sposób typowy dla regionu, bastionem nierówności oraz korupcji.

    Gloryfikowanie osiągnięć Castro, również w kontekscie likwidowania analfabetyzmu, jest typowym socjalistycznym przekrętem. Podobnie jak tez afiszowanie się nadzwyczjnymi zdobyczami kubańskiej, socjalistycznej medycyny. Analfabetyzm Kuby lat 50-tych nie przekraczał 24%, czyli jak na ten region był mały, natomiast w ilości lekarzy na statystyczną osobę, Kuba w 1958 r. zajmowała zaszczytne 11 miejsce na świecie.

    Statystyki te nie są oczywiscie zbyt chętnie publikowane w tym totalnie zdewastowanym „gospodarką” centralną kraju. Nawet trendami w cyfrach kubańskiej prostytucji trudno sie chwalić; armia 100 tysiecy zawodowych kurtyzan za czasów Batisty, obecnie urosła do 300 tysiecy, niejednokrotnie 13-letnich dzieci, oferujących turystom usługi za cenę 1 pary chińskich majtek.

    Piękny, zarazem smutny, zdewastowany kraj.

  24. „Tupet RJ w tej sprawie jest zadziwiający?” Dla mnie NIE

    W tej i każdej innej sprawie, która służy kremlowskiej propagandzie, lub tworzeniu zamętu w opiniach ludzi.

    Weżmy znane i parafrazowanej zawołanie „Dlaczego musimy umierać za Gdańsk?” (fr. Pourquoi mourir pour Dantzig?). Wg. RJ „ciemny lud” nie wie, kto to hasło propagował i popierał, najpierw francuscy socjaliści sympatyzujący z nazizmem, potem komuniści francuscy i brytyjscy, podczas gdy rządy obu krajów oraz większość społeczeństw nie odrzuciła sojuszu z Polską, od obrony Gdańska zaczęła się II wojna i wiadomo, kto z kim walczył i kto kogo wspierał.

    RJ, dokładnie jak RT ze Sputnikiem, sączy ten antyzachodni jad propagandowy na każdy dowolnie obrany temat. Jakąś obsesje mają, wydaje im się, że uratują rosyjski imperializm przed upadkiem. Nie tupet jest zadziwiający u RJ, lecz jego naiwność.

  25. Levar
    28 listopada o godz. 20:15

    „Czy ktos moglby podac choc w przyblizeniu ilosc smiertelnych ofiar tych wielkich, wspanialych i niezapomnianych”?

    Komunizm ok. 100 mln ofiar w XX wieku, ale najbardziej szokujące jest ile osób popierało komunizm, w niektórych przypadkach robią to do dziś.

  26. Mauro Rossi

    Treść kondolencji składanych przez szefów rządów państw odzwierciedla ich polityczny stosunek do przyszłości Kuby. No bo gra Kubą i o Kubę się rozpoczyna więc państwa zainteresowane nią zajmują pozycje wyjsciowe – czego odzwierciedleniem są treści owych kondolencji.
    Albo braku kondolencji w przypadku państw, które swych interesów na Kubie nie widzą – np Polski.

    To czysta polityka Mauro co zresztą chyba jasno wyjaśniłem na przykładzie kondolencji premiera Hiszpani Rayoj’a.
    To nie ma nic wspólnego z imadłem osądów moralnych w które chcesz wkręcić dyskusję.

    Co do Macierewicza … .

    Czy z Macierewicza już nawet nie można pożartować?

  27. Kuba była bogata w … ludzi

    Po rewolucji uciekło z niej blisko 1,5 mln ludzi, kilkanaście procent ludności.
    W ciągu 10 miesięcy 2016 roku z Kuby do USA przeniosło się ponad 46 tys. ludzi, więcej niż w kilku poprzednich latach.

    Castro odchodzi? Raul?

  28. Umarł Castro. Kubańczycy w Miami się cieszą, a na Kubie udają, że się smucą.

  29. „Typowy socjalistyczny przekręt”

    Doktryna socjalizmu od kilkudziesięciu już lat nie ma niczego do zaoferowania ludziom pracy, poza przekręconą opowieścią. Post-prawda jest ich żywiołem. Post-modernistyczna dyktatura na Kremlu opiera się na założeniu, że nie ma alternatywy dla władzy Putina. Zapomnijmy o Merkel, odsuńmy Thatcher z jej TINA. Tu jest najowsza, najświeższa doktryna.

    http://imrussia.org/en/events/583-putins-postmodern-dictatorship-discussed-in-washington

  30. Izwiestia

    Госдума России обсудит закон, предназначенный для защиты граждан от последствий потребления чеснока

    Конференция в Москве будет посвящена финансовой системе, основанной на русских православных ценностей

    Петербургские казаки требуют возвращения Аляски и Калифорнии в Россию

    http://calvertjournal.com/comment/show/3736/political-steampunk-postmodern-game-mark-lipovetsky

  31. Trump to enigma i nikt tak naprawdę nie wie, co zrobi.
    Zatwittowal, ze Castro był brutalnym dyktatorem i życzy Kubie wolności. Natomiast Putin bił pokłony R.I.P.
    To już mały dysonans miedzy Machos!
    Stawiam na jastrzębie z GOP, bo ‚Make America Great Again’ nie przystaje do idei ‚Wielikiego Ruskiego Mira’.
    Nam zdecydowanie po drodze z USA.
    Castro jak każdy lewicowy idealista dobrze chciał, ale wyszło jak zawsze na totalitarnego zamordyste, co wszystko wie lepiej. No i Kuba to ruina totalna z wszystkimi wadami systemu odgórnej urawniłowki.

  32. Zbrodnie Castro były wielkie i niewybaczalne.
    Szczególnie w porównaniu z sąsiednimi krajami.
    Był zamodrystą, dyktatorem, w porównaniu ze wspieranymi przez usa „szczerymi demokratami” którym szkolono szwadrony śmierci, uczono działań przeciwpartyzanckich, zatrudniając instruktorów z SS…..
    Liczba uchodźców z Kuby była wielka, szczególnie w kontekście uchodźców z krain mlekiem i miodem płynących- pod patronatem USA……

    Nie wiem jakie szczyty absurdu może wyprodukować propaganda.
    Sądząc po dyrdymałach wysnuwających się z ust różnych gadających głów, wszystko zależy od grantów i ich wysokości.
    Własnego rozumku nikt nie używa.
    Może i jest, ale czysty i mało używany, spoczywa w sejfie…?

    Castro był groźny jako wzorzec, katalizator, punkt odniesienia, sprzeciw wobec dyktatu.
    Więc starano się go pozbyć wszelkimi metodami.
    Podobnymi do tych, które zastosowano w przypadku kilkunastu innych postaci z różnych zakątków świata.
    samo utrzymywanie sankcji przez 60 lat, dobitnie świadczy o wadze jaką przywiązywano w polityce mocarstwa do tak niewielkiego kraiku.
    Jedyny udany bunt w okolicy, starano się stłumić przykładowo, by nikt inny nie śmiał nawet pomyśleć o czymś takim.

    Grzmią różne polityczne głąby, że dyktator.
    Nie grzmiały by, gdyby był to „ich s..syn”….
    Hipokryzja tych cudaków jest porażająca.

  33. Claudio
    28 listopada o godz. 22:13

    Z ciekawości spytam.
    Był brutalnym dyktatorem w porównaniu do kogo?
    Pinocheta, Videli, Stroesnera, Duvaliera, czy setki innych podobnych, cieszących się uznaniem i poparciem USA?
    Przecież ci goście zabijali setkami tysięcy w latach 1950- 1970….
    Im było wolno więcej?

  34. ”Nam zdecydowanie po drodze z USA.”
    Ciekawe. Już nawet Amerykanom nie jest po drodze z USA Cauldii, A ona swoje.

  35. @ duende
    Nie będę się o liczby specjalnie spierał. Ale dzisiaj na Kubie notuje się analfabetyzm na 3% co oznacza czołówkę światową. Z 24% na 3% to jest bardzo poważny postęp a więc wyraźny plus. Inne kraje regionu pozostały na „starym” poziomie.

    Nie wiem skąd masz te swoje liczby o medycynie, ale program popularyzacji medycyny jest często przedstawiana jako przykład do naśladowania przez organizacje międzynarodowe. Gdzieś czytałem, że w latach 50-tych była na Kubie 6.000 lekarzy z czego 3.000 uciekło w trakcie rewolucji. Ale dzisiaj jest na Kubie ponad 60.000 lekarzy co daje około 200 pacjentów na lekarza (cytuję z pamięci).

    Więc albo ty masz jakieś lewe dane, albo kręcisz, albo ja trafiam na jakieś fałszywki. Mógłbyś zdradzić na jakie źródła się powołujesz?

    PS. „Tylko 24% analfabetów”. To tak jakby palnął, że w II WS zniknęło „tylko 20% Polaków”

  36. Po wygranej wojnie i zawarciu traktatu pokojowego z Hiszpanią (1898) przez kilka lat na Kubie trwała okupacja amerykańska. W tym czasie znaczna część majątku narodowego Kuby została wykupiona będź przekazana inwestorom z USA. Warunkiem ukonstytuowania się nowych władz Kuby było przyjęcie przez nich narzuconej przez rząd USA tzw „poprawki Platta”. Poprawka ta dawała USA prawo do interwencji militarnej jeśli ta własność byłaby naruszana. W praktyce oznaczało to udostępnienie USA portów weglowych i baz wojskowych.
    Rząd kubański długo się opierał ale w końcu był zmuszony ulec dyktatowi (1901).

    W czasie prezydentury Roosevelta „poprawkę Platta” uchylono zastępując ją tzw „Polityką Dobrego Sąsiedztwa”. Ona już nie przewidywała interwencji militarnej USA ale utrzymywała dotychczasowy status bazy Guantanamo i instalacji portowych.

    Po wygranej przez Castro rewolucji pod kontrolą amerykańską było 400 000 ha ziemi uprawnej i plantacji; 80 – 100 procent kubańskich mediów, kopalń, hodowli bydła i rafinerii naftowych; 40 procent przemysłu cukrowniczego i 50 procent linii kolejowych.

    No a Castro ten cały majątek skonfiskował.

    Jak napisałem wyżej podstaw do wypowiedzenia wojny nie było bo uchylono wcześniej „poprawkę Platta”.
    Tym niemniej zrobiono wszystko co można by za tę konfiskatę majątku Kubańczykom życie utrudnić, zmusić do uległości i to mienie zdobyte na skutek militarnej interwencji w 1898 odzyskać.

  37. Uzupełnienie do komentarza z 23,49

    Oczywiście na skutek uchylenia „poprawki Platta” nie było podstaw prawnych do interwencji militarnej.

    Dodam, że też nie było mozliwości realnych czego dowiódł „kryzys kubański” z października 1962 – gdy świat z powodu tych skonfiskowanych plantacji trzciny stanął w obliczu III Wojny Światowej.

  38. snakeinweb

    W latach 50-tych w wielu krajach odsetek analfabetów był statystycznie duzy. Np. Gwatemala miała ich 70, Haiti 90, Honduras 64, relatywnie bogata Brazylia 50%. Nawet bliżej ciebie, w Bułgarii oraz Grecji, 1/4 była niepiśmienna.

    Stwierdzenie „tylko 24% analfabetów w latach 50tych”, w kontekscie całego regionu Ameryki Łacińskiej, jest raczej komplementem, na pewno nie powodem do rechotu.

    Odnośnie moich danych – mogą być zmyślone. Nie wiem co koledze poradzić, jak sprawdzać. Książki czytać, guglić do skutku dane ONZ, PBS, NYT albo Prawdy.

  39. @tejot

    „dziękuję za kręcenie kota ogonem w sprawie ”

    Zafajdane klamstwa @tejota najprosciej kontrowac sprawdzalnymi faktami. Ku..ski „styl” @tejota – „krecenie kota ogonem”, „analitycy typu radzieckiego” – nie zmieni faktow. A fakty jakie sa – kazdy widzi.

    Obie powyższe wypowiedzi – Kedmina i RT świadczą o tym, że zabierają oni głos w sprawach, w których nie mają rozeznania. Są analitykami typu radzieckiego – mówić byle co i przekonywać ludzi do tego byle czego.”

    Twoja powyzsza wypowiedz to calkowita bzdura. A ty poslugujesz sie klamstwem, kiedy ci tak wygodnie. Prezentujesz sie tutaj jako „analityk” rodem z epoki brunatnej – klamac, lgac i powtarzac klamstwo tyle razy, zeby w koncu „stalo sie prawda”. Zafajdane argumenty („typu radzieckiego” itp) odnotowae, spuszczone z woda.
    „przez urzędy Unii Europejskiej jako niedozwolona pomoc państwa dla tego przemysłu.”
    Smierdzace klamstwo. Powtarzanie smierdzacego klamstwa nie uczyni go mniej smierdzacym.

    „Przemysł stoczniowy w Polsce istnieje. Przemysł ten zajmuje pod względem wartości produkcji drugie miejsce w Europie i piąte miejsce w świecie”

    Jasne. „Polski przemysl stoczniowy” wyprzedza Niemcy i Finlandie. Najdziwniejsze, ze te same media, ktore dopiero co trabily, ze „Ukryty raport NIK: Rząd Tuska doprowadził stocznie do upadku. „Przedstawia ogromną liczbę nieprawidłowości”” – teraz chwala sie, ze „drugie miejsce w Europie”. Do ostatnich wyborow stocznnie byly „doprowadzone do upadku” – a jak tylko PiS objal wladze, to nagle wskoczyly na „drugie miejsce w Europie”.

    „stocznia Crist”
    … rozwija sie, ze az furczy: „33-letni Jacek Milewski został członkiem zarządu stoczni Crist SA w Gdyni. Nie był wcześniej związany z przemysłem stoczniowym. Jest dobrze wykształconym synem wpływowego radnego PiS z Gdańska.” … „Za pożyczkę z Agencji Rozwoju Pomorza Crist kupiła w 2010 r. suchy dok wystawiony na aukcję po likwidacji Stoczni Gdynia i dzięki temu weszła do stoczniowej ekstraligi. Za 180 mln euro zbudowała statek „Innovation” – do stawiania farm wiatrowych na morzu. Ambitne przedsięwzięcie przyniosło jednak straty. ”

    Znaczy udalo sie wyrwac co nieco kasy z pieniedzy podatnika („Za pożyczkę z Agencji Rozwoju Pomorza”) i zbudowac cosik, co – aj-waj – „przynioslo straty”. Dziwnym trafem generowanie strat i wyszarpywanie nie zadnych gwarancji kredytowych, tylko po prostu szmalu z panstwowych pieniedzy – jakos nie koliduje z unijnymi przepisami.

    „ględzenie ”
    Wal sie. Prymitywne chamstwo dziala marnie – odpowiedz ta sama moneta.

    „RJ, tak wygląda to jajo i bania w polskim przemyśle okrętowym”
    Wlasnie tak: „Ukryty raport NIK: Rząd Tuska doprowadził stocznie do upadku. „Przedstawia ogromną liczbę nieprawidłowości”” I zeby bylo smieszniej – jednoczesnie „drugie miejsce w Europie”. Ja mysle, ze pierwsze w galaktyce. Finowie, ktorzy buduja jeden po drugim olbrzymie pasazerskie promy i statki, kolosy klasy Oasis – oczywiscie daleko w tyle.

    @Tejot marnuje sie. W innej epoce trabilby o tym, jak to „nasz kraj” „znajduje sie w pierwszej dziesiatce przemyslowych poteg swiata”. Albo by pisal prawde dla „Izvestii” czy tez izvestia dla „Prawdy”.

  40. @Muszynianka
    ” To one cofnęły nasz kraj w stosunku do Europy o kilkadziesiąt lat. ”
    Durna ta oeneria jak but z lewej nogi.
    Chociaz wlasciwie nie – but madrzejszy.

    Polska sanacyjna byla zaglebiem nedzy, przerazliwie biednym i przerazliwie zacofanym. Zero koma siedem samochodu na tysiac mieszkancow. Endemiczny analfabetyzm. Jedna para butow na dwie wiejskie chalupy. Telefonizacja, radiofonizacja – na poziomie Trzeciego Swiata. Zamaist jakiejkolwiek doktryny politycznej – wariacki, ludobojczy rasizm.

    „Ruskie wplywy” spowodowaly, ze analfabetyzm zniknal calkowicie, ze we wiejskich chalupach pojawilo sie elektryczne swiatlo, ze Polska pozyskala Slask ze wszystkimi kopalniami, piecset kilometrow wybrzeza – j jaka-taka rekojmie nietykalnosci i zycia w pokoju. Ale przede wszystkim – „ruskie wplywy” spowodowaly, ze Polska w ogole pojawila sie z powrotem na mapie. Zachodni sojusznicy jakos nie mieli ochoty umierac za Gdansk.

    Jak nie ma „ruskich wplywow”, tyo kto wlasciwie jest gwarantem zachodniej granicy Polski? No jak to kto: Zachodni Sojusznicy. Znaczy Bundeswehra.

  41. Co może zrobić Trump w sprawie powrotu Kuby do demokracji i rozwoju?

    Przyglądam się tym liczbom emigracyjnego ruchu z Kuby do USA. Przyspiesza, w roku 2013, jeszcze bardziej w 2016, niemal pół procenta ludności wyjechało w skali 1 roku …

    http://www.pewresearch.org/fact-tank/2016/08/05/cuban-immigration-to-u-s-surges-as-relations-warm/

    Przypomina mi to lata 1980., gdy władze PRL wysyłały ludzi, ile się dało i jak się dało, na wycieczkę do Watykanu, z której wracał kierowca autokaru i pilot, na zarobek, jako uchodźcy polityczni. Czyżby socjalizm na Kubie kończył się jak PRL-owy? Najwięcej teraz zależy od reżimu, od tysięcy aparatczyków i od resortu bezpieki. Czy zdecydują się pod naciskiem politycznej i ekonomicznej rzeczywistości, aby porzucić swoje lukratywne posady i iść w niepewność? Jak szybko to zrobią?

    Im dłużej będą trwali, tym więcej Kubańczyków wyjedzie, i spośród nich mniej wróci na Kubę.

    Trump ma niewiele do zrobienia w tej sprawie. Nie może zamknąć wjazdu dla Kubańskich imigrantów.
    Być może inne kraje są w stanie wywrzeć większy nacisk na reżim w Hawanie.

  42. @tejot klamie, lze i zmysla:

    ” redaktorskich wiadomości prosto z RT”

    Smierdzace klamstwo @tejota nie zmieni faktow.

    Jesli @tejot usiluje epatowac „sukcesem” kolesiow od „stoczni Crist” – to mozna mu pod patrzalki podsunac informacje nie z RT tylko z Gazety Wyborczej:

    „Zdumiewające, że w takich warunkach Cristowi udało się zrealizować kilka skomplikowanych projektów. Wybudował trzy specjalistyczne statki hydrotechniczne: „Thor”, „Vidar” i „Innovation”, do budowy i obsługi platform morskich.

    – To była rzeczywiście duża sztuka – z uznaniem mówi jeden z byłych szefów stoczni. Ale finansowo sukces to nie był. Statki miały usterki i Crist wdał się w spory sądowe z armatorami. … w stoczniach roczny zysk niewiele mówi o ich rzeczywistej sytuacji. Ważniejsza jest płynność, a z tą Crist miał kłopoty. Dlatego konieczna była pomoc ze strony Marsa. … W mediach pojawiły się informacje, że norweski armator Odfjell chce zamówić w stoczni Crist cztery chemikaliowce, ale w bazie Clarkson Research Services, w której są dane o zamówieniach dla stoczni, Crist nie jest wymieniony. … Kolejne kredyty z Marsa dla Crista i innych stoczni kontrolowanych przez fundusz (lub podnoszenie kapitału) to ukryte dotacje, czyli nieuczciwa konkurencja ze stoczniami prywatnymi. Pieniądze, które w stocznie pompuje Mars, są państwowe, czyli należą do podatników.”

    Podsumowujac:

    – Stocznia Gdynia zbankrutowala, ludzie poszli na bruk – bo wladze odnosne uznaly, ze niech lepiej stocznia zbanczy nizby miala sie dostac w rece zlego i niedobrego Zyda, reprezentujacego ach jakze okropny „apartheid”, „okupacje Plasteliny” i co atm jeszcze. Przypomnijmy, ze wladze odnosne jeszcze jakis czas lgaly i mydlily oczy „inwestorem z Kataru”. A potem stocznia zbanczyla, choc byl chetny, by ja kupic – biznesmen i armator, ktory w tejze stoczni zamawial kolejne statki samochodowce.

    – „Stocznia Crist”, ktora zreszta malo kogo zatrudnia – „funkcjonuje” poprzez zasysanie megaszmalu ze skarbu panstwa. Poniewaz @tejot usiluje klamac, ze RT tak glosi – mozna ponownie zacytowac GW: „Pieniądze, które w stocznie pompuje Mars, są państwowe, czyli należą do podatników.”

    – „Stocznia” wiele nie zbudowala, ale zapesnia miejsca pracy dla prezesow, dyrektorow i krewnych oraz znajomych krolika, poprzez zasysanie gigaszmalu ze skarbu panstwa. Dziwnym trafem „dzialanosc” przynoszaca coraz wieksze straty i funkcjonujaca wylacznie poprzez „pieniadze” „państwowe, czyli” należące „do podatników.”, pompowane w tzw „stocznie” – jakos nei naruszaja unijnych dyrektyw.

    @Tejot jakos ciagle nie moze zajarzyc, ze z cuchnacym kitem to najlepiej do szklarza. Nie moze tez zakumac, ze w dobie Internetu raczej ciezko systematycznie poslugiwac sie klamstwem.

  43. @tejot

    „RJ, nie masz zielonego pojęcia o przemyśle stoczniowym w Polsce”

    Nie, to ty nie masz zielonego pojecia o przemyśle stoczniowym w Polsce. Wklejane przez ciebie durne, propagandowe kocopaly dowodza jedynie, ze chetnie poslugujesz sie cuchnacym klamstwem jako metoda. A i pomowienie czy po prostu prymitywne chamstwo nie jest ci obce. Pojecia nie masz zreszta na temat jakiegokolwiek przemyslu / dowodem chocby durne brednie twojego autorstwa *na innym blogu(, ktorymi to durnymi bredniami usilowales obfa.. strygowac procesory z Hajfy. Do tego tematu jeszcze powroce, na razie cytuje po raz kolejny wasze, polskie zrodla:

    „Miliardowe straty stoczni. … Państwowa Stocznia Marynarki Wojennej przez kilkanaście lat próbowała zbudować korwetę typu Gawron. Koszt trzykrotnie przewyższył pierwotnie założony, wydano ponad 1 mld zł, a w końcu stocznia zbankrutowała. … Ale finansowo sukces to nie był. Statki miały usterki i Crist wdał się w spory sądowe z armatorami. … Kolejne kredyty z Marsa dla Crista … to ukryte dotacje, czyli nieuczciwa konkurencja ze stoczniami prywatnymi. Pieniądze, które w stocznie pompuje Mars, są państwowe, czyli należą do podatników.”

  44. @Muszynianka walnela:

    „o rewolucji uciekło z niej blisko 1,5 mln ludzi, kilkanaście procent ludności.”

    … a po Okraglym Stole z ojczyzny Muszynianki sp.. pardon, _wyemigrowalo_ juz ponad trzy miliony. Sama @Muszynianka tez jakos nie zamierza powrocic do tych pagorkow lesnych i tych lak zielonych, tylko wielka milosc do Ojczyzny lubej uprawia z daleka, z odleglego kontynentu. Niemniej jednak nawet na odleglym kontynencie nadal uprawia morderczy hejt i bredzi jak poparzona o tym, jak czyjas „rodzina” „pochodziła z dawno zabranych ziem Palestyny”

    Z Odrodzonej Ojczyzny @Muszynianki („Silni, zwarci, gotowi”) jak na razie dalo dyla dwa razy tyle Polakow, co Kubanczykow z Kuby. Wieja az sie kurzy. Podobno sie dogaduja miedzy soba, ze ostatni gasi swiatlo…

  45. @Mauro Rossi

    „Komunizm ok. 100 mln ofiar w XX wieku”

    A ja slyszalem, ze nie 100 tylko 200 mln ofiar. I jeszcze jeden malutki. I dodatkowa trzynascie.

  46. @tejot i jego duzyna moga sobie poczytac o tym, co zostalo z przemyslu stoczniowego. Przedtem z GW – teraz z drugiej strony, tzn z „niezaleznej”:

    „Nieodwracalnie zniszczono nie tylko sprzęt, zwolniono ludzi, przede wszystkim jednak zdewastowano kulturę produkcji. Jedną polityczną decyzją przekreślono wieloletni dorobek polskich zakładów – mówi Paweł Brzezicki, wiceminister gospodarki morskiej, … Rząd PO-PSL zdecydował się z tego zrezygnować, bez zmrużenia oka niszcząc polski przemysł stoczniowy. W efekcie potencjał produkcyjny wynosi obecnie może jedną czwartą tego, co było na koniec 2007 r. Dodajmy utratę pracy przez tysiące ludzi.”.

    „Co w ogóle zostało z polskiego przemysłu stoczniowego? Niewiele. .. est również prywatna stocznia Crist (właściciel największego doku po upadłej Stoczni Gdyńskiej) i przedsiębiorstwo Vistal. W upadłości likwidacyjnej cały czas znajduje się z kolei Stocznia Marynarki Wojennej”

    A poza tym Polska Jest Mocarstwem. Znaczy w dziedzinie okretownictwa. I zajmuje Drugie Miejsce w Europie – czyli wyprzedza Italie, Niemcy czy Finlandie. Jak taki tejot cos walnie – to jaja osiagaja rozmiary beretow.

  47. @ duende
    Nikaragua ma dzisiaj ok 33%, Gwatemala 23% a będąca wschodzącym mocarstwem światowym Brazylia ok 13% analfabetów. Kuba ze swoimi 3% najlepiej sobie z problemem ostatecznie poradziła i nie ma co tutaj faktom zaprzeczać.

    A na źródła najlepsze są tak zwane linki. Ja na przykład teraz korzystam z tego: http://www.laenderdaten.de/bildung/alphabetisierung.aspx (pierwszego lepszego). Z ciekawością doczytam dane z zakresu rozwoju medycyny, a szczególnie powszechności usług medycznych. Chciałbym zweryfikować pogłoski, że na Kubie zarabia się dewizy na turystyce medycznej szczególnie w zakresie chorób naczyniowych i operacji plastycznych oraz liczb lekarzy i lekarzy na jednego mieszkańca. No i chętnie zweryfikowałbym twoją pisaninę i twierdzenia oraz stopień oczytania w temacie.

  48. Jedwabnik. Trafiles jak slepy na gowno. Calol
    ta cholote w jednej lapance zalatwiles. Order Moszego Dajana idzie poczta.

  49. @Teddy bear

    „Trafiles jak slepy na gowno … . cholote”

    Gostek, do szkoly to ty miales pod gorke, I to stroma. A korzystajac z twoich wlasnych srodkow wyrazu – gowno to substancja, z ktorej skladaja sie twoje komentarze.

  50. snake,
    Pisaninę możesz sobie weryfikować – ale wybacz, z każdym przypadkowym Jasiem korespondować ani sprzeczać mi się nie chce. Adieu, interes załatwiliśmy, studiuj dalej. 🙂

  51. @Muszynianka walnela

    „nie odrzuciła sojuszu z Polską, od obrony Gdańska zaczęła się II wojna i wiadomo, kto z kim walczył i kto kogo wspierał.”

    Zgadza sie. Po napasci Niemiec na Polske zachodni sojusznicy, znaczy Anglia i Francja natychmiast pospieszyli z ogromna i szeroko zakrojona pomoca.

  52. Jedwabnk.
    Ja do ciebie z galonzka oliwna a ty od razu atakujesz brzytkim skruconym kutasem .

  53. @ duende

    Znaczy, rozpowszechniasz tezy bez żadnego pokrycia. Innymi słowy bredzisz trzy po trzy.

    W ten sposób zostałeś zweryfikowany razem z twoim pustymi tezami.

  54. Czy Trump robił interesy na Kubie w 1998 roku i łamał embargo?

    http://www.newsweek.com/2016/10/14/donald-trump-cuban-embargo-castro-violated-florida-504059.html

    Znana z kampanii wyborczej sprawka. Czy może mieć wpływ na relacje Trumpa z Castro?
    Wszak mają na Trumpa haka.

  55. radzilow Jedwabne; 1:46.

    Nastepnym razem zastanow sie zanim cos napiszesz,te dwa krotkie
    komentarze skierowane do ciebie z godz 1:41 i 2:20 chociaz maja
    moj nick nie sa moje,gospodarz gdyby chcial moglby to potwierdzic.

  56. Polska tez ma swojego Castro.

    http://i.imgur.com/FaXiPG4.png

    Obu nalezy jak najszybciej skremowac.

  57. Czy Kuba rządzona przez Castro najlepiej sobie poradziła?

    A co z Puerto Rico? Jest kilka różnic między tymi dwoma krajami. Po wojnie Hiszpanii z USA zakończonej traktat w Paryżu (1898) przekazał Puerto Rico jako kolonia pod kontrolę USA, zaś Kuba jako niezależne państwo, wyzwolone przez USA po kilkuletnim powstaniu przeciw Hiszpanii została protektoratem USA na kilka lat. Stąd znaczne inwestycje USA w Puerto Rico, zaś Kubę pozostawiono sobie samej, dając jej tylko dostęp do rynku amerykańskiego na dwa ważne produkty eksportowe: cukier i cygara. Resztę gospodarki z czasem opanowali Amerykanie i doprowadzili kraj do rozkwitu porównywanego z krajami Europy Zachodniej, Francją i Włochami, daleko przed Hiszpanią. To dlatego ojciec Fidela jako emigrant zarobkowy przesiedlił się z biednej Galicji na Kubę, osiedlił się w prowincji Oriente i tam z pomocą amerykańskiej firmy United Fruit dorobił się małego latyfundium. Ale różnice poziomu życia były ogromne między miastem, Hawaną, a wiejską zacofaną prowincją. Między inteligencją a macheteros pracującymi przez kilka miesięcy przy ścinaniu trzciny, a potem bezrobotnymi.

    Kuba różni się od Puerto Rico znacznie wyższą proporcją ludności kolorowej, odpowiednio 40-60% do 15-20%. Kuba dorobiła się dyktatora (rasy mieszanej), Batistę, który związał się z amerykańską mafią; przedtem miała skorumpowanych polityków u władzy. Zaś polityka w Puerto Rico była i nadal jest o wiele spokojniejsza, mniej krwawa niż na Kubie, z dominującym tematem czy zbliżać do USA; gospodarka Puerto Rico daje ponad 3-krotnie wyższy poziom życia niż na Kubie, najwyższy w regionie; taką samą oczekiwaną długość życia; niemal brak analfabetyzmu; oczywiście znacznie większe nierówności dochodów w Puerto Rico; i ciągle popada w ogromne zadłużenie, w ostatnich latach z powodu wysokich cen importowanej ropy. Ale co w systemie kubańskiego socjalizmu jest przerażające, to katastrofalnie niski poziom płac w relacji do PKB, o reglamentacji dóbr konsumpcyjnych lepiej nie wspominać. Skąd my to znamy?

    Zaglądnowszy do życiorysu politycznego Fidela Castro, uderza mnie chaos w polityce w pierwszych 20 miesięcach jego premierowania. Mimo wielkiej charyzmy, słynniejszej nawet od jego długiej brody, nie potrafił Castro przekonać Amerykanów do słuszności jego przewrotu i przejęcia władzy na Kubie. Przecież nie musiało dojść do nacjonalizacji rafinerii, do zagrożenia ze strony latyfundystów po przeprowadzeniu reformy rolnej, do braku porozumienia z wiceprezydentem Nixonem przy pierwszym spotkaniu już w marcu 1959 roku, do dalszych nacjonalizacji ogromnego majątku firm amerykańskich, do zerwania z ogromnym partnerem gospodarczym. Castro wydaje mi się pchał się od samego początku w objęcia Chruszczowa. Był fanatykiem socjalizmu na modę sowiecką i to chyba do końca życia. Był egocentrykiem nie słuchającym innych polityków, o czym w wywiadzie wczoraj mówi przyboczny Pierre Trudeau, Jean Chretien.

    Jedno co można mu chyba przypisać na plus, to w kryzysie kubańskim w 1962 r., gdy świat zbliżał się do krawędzi wojny nuklearnej między supermocarstwami, wtedy Castro tonował Chruszczowa. Na taką hipotezę się natknęłam. Niech historia go ocenia, a wiadomo, że piszą ją różni ludzie.

  58. https://www.youtube.com/watch?v=eQPTlEABvdU

    To ze na Cubie nie bylo tak jak byc powinno to nie dlatego
    ze rzadzil Castro,ale dlatego ze przez cale dziesieciolecia amerykanie
    z sadyzmem blokowali ta wyspe,mimo tego Cuba przertwala.

  59. Zasadnicza różnica między Dudą a Trumpem

    Trumpa wspierają dzieci, Dudę rodzice:

    „Dziś mamy władze, które starają się pobudzić energię Narodu. Natomiast to lewackie i libertyńskie wstecznictwo niesie tylko rozkład, szczególnie moralny. Musimy być czujni” – przestrzega ojciec prezydenta prof. Jan Duda w wywiadzie dla „Naszego Dziennika”.

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1684910,1,rodzice-andrzeja-dudy-udzielili-mocnego-wywiadu-nie-pierwszy-raz.read

  60. Legenda Solidarności w kryminale. Józef P….r. http://wiadomosci.onet.pl/kraj/tvp-info-cba-zatrzymalo-bylego-senatora-po-jozefa-p/csxewb
    Za nim pójdą inni.

  61. Trudeau. Jeden ze sprawiedliwych.
    „Powiedział za to, że Castro był „legendarnym rewolucjonistą i mówcą, który wydatnie poprawił system edukacji i opieki zdrowotnej na Kubie”. A także że był on „energicznym przywódcą, który służył swemu narodowi przez blisko pół wieku”. Jak oświadczył Trudeau, Fidel „był postacią kontrowersyjną, ale zarówno zwolennicy, jak i krytycy Castro przyznają, że kochał i był ogromnie oddany kubańskiemu narodowi, który żywił długie i głębokie uczucie dla swojego el Comandante”.

  62. Giez; badz dobrej mysli, jeszcze nie wszystko stracone.

    https://www.youtube.com/watch?v=vEXCMOKkuKo#t=73

  63. radzilowJedwabne
    29 listopada o godz. 0:43

    Mój komentarz
    RJ, idziesz w zaparte w sprawie przemysłu stoczniowego w Polsce, w zaparte wobec swoich rażących pomyłek, argumenty zastępujesz jadem. Bez sensu.
    Pzdr, TJ

  64. Co powiedzial gostek Trudeau do enpassancianych gostkow ( jak dobrze pojdzie powinno byc pod ta Fidelio-charyzma ) . Ale lepsze jest to co powiedzial stary gostek Chretien !
    http://www.msn.com/en-ca/news/world/fidel-castro-and-his-many-women/ar-AAkTry2?ocid=spartandhp
    Jest tam jeszcze troche tego co inni mowili .
    Charyzma polega z grubsza chyba na tym aby wiedzec po co sie zyje dlatego dziwnym jest dlaczego Enpassant poza w…m(i) jest taki malo charyzmatyczny

  65. Enpassant nie ,ale ta maszyna udajaca moderatora jest bardzo charyzmatyczna

  66. Szwadrony Kamińskiego weszły dziś do kilku dolnośląskich mieszkań o 6 rano. Jak podaje Gazeta Wrocławska CBA zatrzymała dziś Jzefa Piniora i kilka innych osób podejrzanych o korupcję.

    http://www.gazetawroclawska.pl/polityka/a/jozef-pinior-zatrzymany-przez-cba,11516530/

    Bar Norte zainteresuje się tym, chyba że i on został zatrzymany przez bojówki Kamińskiego. 🙂
    Niedawno Bar Norte napisał na tym blogu, że Pionior współpracuje z partią Razem Adriana Zandberga. Poradziłem mu wówczas, jak okazuje się dziś dość niemądrze, aby zrobić Piniora szefem marksistów z partii Razem, zamiast Zandberga, który nie daje rady. Pinior ma bowiem radykalnie lewicowe poglądy i jest legendą lewicy Solidarności, jakkolwiek to teraz brzmi.

    Tak, macki ziobryzmu-macierwiczyzmu sięgają już opanowanego przez KOD Poznania, bo to tamtejsza prokuratura prowadzi dochodzenia w sprawie korupcji na Dolnym Śląsku. Najbardziej szokujące jest, że „Wyborcza” przyjęła tę wiadomość bardzo spokojnie. Zarzuciła tylko kaczystowskiej telewizji, że niepotrzebnie przypomniała, że Pinior chodził na marsze KOD-u.

  67. Muszynianka
    29 listopada o godz. 5:52

    „Czy Kuba rządzona przez Castro najlepiej sobie poradziła”?

    Że też chce ci się tak młócić cepem dowodząc po raz tysiąc pierwszy, że komunizm oznacza biedę, zacofanie, państwo policyjne, obozy, czasem ludobójstwo.

  68. Czytajac wiadomosci mozna pomyslec , ze w Polsce moze byc podobna do moskiewskiej opisanej przez S. Sebag Montefiore w Pewnej Zimowej Nocy , charyzmatyczna zima

  69. @tejot

    „RJ, idziesz w zaparte w sprawie przemysłu stoczniowego w Polsce,”

    Klamiesz. To ty idziesz w zaparte. Jak ci sie pod patrzalki podsuwa sprawdzalne fakty i/lub relacje z waszej prasy (od GW po „Niezalezna” i „Nasz Dziennik”, zeby nie bylo watpliwosci) – to w ogole nie odnosisz sie do tego, co ci sie pod te twoje patrzalki podsuwa. Zamiast tego albo powtarszasz niczym nie poparte klamstwa, albo po raz kolejny usilujesz obrzucic rozmowce lajnem. Merytoryczna dyskusja nie jest, rzecz jasna, mozliwa z gostkiem, ktory posluguje sie klamstwem jako metoda a wstretnym bluzgiem jako sposobem nafa..nia na rozmowce.

    @tejot i jego duzyna moga sobie poczytac o tym, co zostalo z przemyslu stoczniowego. Przedtem z GW – teraz z drugiej strony, tzn z „niezaleznej”:
    „Nieodwracalnie zniszczono nie tylko sprzęt, zwolniono ludzi, przede wszystkim jednak zdewastowano kulturę produkcji. Jedną polityczną decyzją przekreślono wieloletni dorobek polskich zakładów – mówi Paweł Brzezicki, wiceminister gospodarki morskiej, … Rząd PO-PSL zdecydował się z tego zrezygnować, bez zmrużenia oka niszcząc polski przemysł stoczniowy. W efekcie potencjał produkcyjny wynosi obecnie może jedną czwartą tego, co było na koniec 2007 r. Dodajmy utratę pracy przez tysiące ludzi.”.
    „Co w ogóle zostało z polskiego przemysłu stoczniowego? Niewiele. .. est również prywatna stocznia Crist (właściciel największego doku po upadłej Stoczni Gdyńskiej) i przedsiębiorstwo Vistal. W upadłości likwidacyjnej cały czas znajduje się z kolei Stocznia Marynarki Wojennej”

    A poza tym Polska Jest Mocarstwem. Znaczy w dziedzinie okretownictwa. I zajmuje Drugie Miejsce w Europie – czyli wyprzedza Italie, Niemcy czy Finlandie. Francje tez wyprzedza.

    Jak taki @tejot cos walnie – to jaja osiagaja rozmiary beretow.

  70. „Die Welt” napisał wczoraj, że niemiecki podatnik, w ogóle nie zdając sobie z tego sprawy, za pośrednictwem swego rządu przekazał państwu Clintonom 5 mln USD. Nastąpiło to w trzecim kwartale, czyli apogeum kampanii wyborczej w USA. Słynna fundacja dobroczynna państwa Clintonów (potocznie zwana „Clinton Cash”) zgromadziła 2 mld USD, choć jak wyliczono na cele dobroczynne przeznacza 10 proc. wpływów. To zdumiewające, ale reszta z tych 2 miliardów zielonych to „koszty” działania fundacji.

    https://www.welt.de/wirtschaft/article159791364/Bundesregierung-zahlte-Millionen-an-Clinton-Stiftung.html

    Trzeba przyznać, że nasze fundacje, nawet te najbardziej znane i rozpasane (J. Stępnia i A. Celińskiego) nawet w czasach rządów PO-PSL działały na skromniejszą skalę, choć też żyły z podatników.

  71. tejot, na co ci to, masochistą jesteś? 🙂

  72. @Mauro Rossi

    „komunizm oznacza biedę, zacofanie, państwo policyjne, obozy, czasem ludobójstwo.”

    Antykomunizm oznaczal nie biede, tylko skrajna nedze, czasem lapcie z lyka, buty juz daleko nie dla kazdego, „zamoznosc” spoleczenstwa taka, ze na tysiac mieszkancow wypadalo zero koma siedem samochodu, endemiczny analfabetyzm, we wschodnich wojewodztwach ok 50-ciu procent. Zamordyzm, oboz koncentracyjny w Berezie Kartuskiej, brutalne bicie poslow w twierdzy brzeskiej, roznanie z ziemia cerkwi na kresach za pomoca uzbrojonego po zeby wojska, oboz albo wiezienie dla opozycyjnych politykow czy publicystow (Witos, Cat-Mackiewicz). Zamiast jakiejkolwiek doktryny politycznej – cuchnacy, wariacki rasizm. A nieco potem – system zawali sie jak domek z kart i kraj zniknal z mapy.

    Tyle o zaletach antykomunizmu.

  73. @Mauro Rossi walnal…

    „Szwadrony Kamińskiego weszły dziś do kilku dolnośląskich mieszkań o 6 rano. ”

    Ma facet powody do dumy. Wywlekanie z mieszkan ludzi „podejrzanych o korupcje” o szostej rano i gnojenie przeciwnikow politycznych za pomoca sluzb specjalnych to chyba zreszta jak na razie jedyne powody do dumy, innych jakos nie widac. WPrawdzie Pani Premier dopiero co nawolywala w Londynie: „Szydło do Polaków na Wyspach: Wracajcie! Polska przyjmie was z otwartymi ramionami” – ale jakos chetnych do powrotu brak, Widac nie kazdy lubi bym wywlekany zlozka o szostej rano za to, ze go waadza nie lubi.

  74. Mauro Rossi

    „Szwadrony Kamińskiego weszły dziś do kilku dolnośląskich mieszkań o 6 rano. (…) Pinior ma bowiem radykalnie lewicowe poglądy i jest legendą lewicy Solidarności, jakkolwiek to teraz brzmi.”

    Miło cię poczytać gdy jesteś w euforycznym nastroju. Pomyśleć, że tak mało potrzeba do szczęscia.

    No tak, pamietam twój komentarz o Piniorze. Pisałeś wtedy z nadzieją, że „Pinior przynajmniej wniósłby do partii (Razem) tradycje lewicy solidarnościowej.”

    Jesli załozymy, że zarzuty są prawdziwe, to pozostaje mieć tylko nadzieję, że owych „tradycji”, jak to eufemistycznie określasz, nie zdążył jednak Pinior wnieść.

    Piszę „jeśli założymy” bo w przypadku aktywności „szwadronów Kamińskiego” o świcie historia akurat skłania do zachowania dystansu.

  75. PAP podał, że ” Zarówno w Europarlamencie jak i potem w Senacie angażował się m.in. w wyjaśnianie sprawy więzień CIA w Polsce”.

    Od lat chodzą w Polsce plotki kto konkretnie skonsumował (lub jaki był podział) kilkunastu milionów USD, które Amerykanie przekazali w gotówce za uprzejmość w postaci udostępnienia lotniska w Szymanach i ośrodka w Kiejkutach. Pinior musiał o tym słyszeć. Z jednej strony uchodził za osobę uczciwą, za drugiej zaś na Dolnym Śląsku uprawiał korupcję na taką skalę, że zainteresowało się tym CBA, jeszcze za rządów Wojtunika. Drugim z zatrzymanych jest Jarosław Piotr Wardęga, ur. 11.05.1964, a także kilka innych osób.

    Oczywiście wersja, że to CIA z zemsty wrobiło Piniora aż się prosi o nagłośnienie. Kto pierwszy? Może Giez? 🙂

  76. Fidelowi nie śniło się, że zostanie komunistą i dyktatorem. To był idealista, który miał tylko jeden wybór. Czy tzw. komunistyczni przywódcy Polski powojennej mieli wybór? Nie mieli i wiedzą to wszyscy, którzy używają głowy do myślenia, a nie do noszenia czapki ONR-owca. Polacy to niewdzięcznicy, nie potrafią uszanować choćby takiego Gomułkę, który może nie był absolwentem renomowanej uczelni i bał się pospacerować w swoim czasie po Nowym Jorku, ale zrobił co mógł, żebyście nie zostali mieszkańcami kolejnej republiki CCCP. To tu w Katowicach postawiliśmy sobie pomnik „komuniście” Ziętkowi i oprócz zbzikowanego Koguta z Zagłębie (nie mylić ze Śląskiem) nikt do tej pory nie wpadł na pomysł usunięcia Jorga z cokołu. Prawda, czasami złomiarze wyrywają mu kryka, ale dlatego że ich strasznie suszy.

  77. Bar Norte
    29 listopada o godz. 13:26

    Nie muszę mieć złudzeń, znam to środowisko lepiej niż ty. Rewolucjoniści kiedy już zwyciężą i zdobędą władzę, to wychodzi z nich to w nich siedziało ― dobro lub zło, zależy od człowieka. Tak się składa, że z tych co znałem teoretycznie ci lepsi jakoś w większości zniknęli z życia publicznego. Pinior w 2011 r. został odznaczony bardzo wysokim odznaczeniem, Krzyżem Komandorskim Polonia Restituta (wyżej jest tylko Order Orła Białego) i Legią Honorową. Jakie to wszystko smutne.

  78. @Mauro Rossi

    „to konkretnie skonsumował”

    MR usiluje rozmyc kwestie znacznie istotniejsza, niz kwestia „to konkretnie skonsumował”.

    – W ojczyznie gostka podpisujacego sie „Mauro Rossi” przez dlugie lata w okrutny sposob torturowano bogu ducha winnych, na ogol przypadkowych ludzi. Za pomoca okrutnych tortur usilowano wymusic przyznanie sie do aktow terroryzmu. Oczywiscie kazdy poddany torturom wiezien przyznawal sie do wszystkiego, czego oparwcy zadali – zeby tylko przestali go meczyc

    – W ojczyznie gostka podpisujacego sie „Mauro Rossi” panuje moda na publikowanie cuchnacych bredni o „zydowskich zbrodniarzach z UB” ktorzy „torturowali polskich patriotow” czy costam. A prawda jaka jest – kazdy widzi. Nie „w czasach stalinowskich” tylko obecnie. Nie w „kazamatach UB” – tylko tajnych i nie calkiem tajnych „osrodkach” III/IV RP. Torturowano dlugo i okrutnie. Kiedy tortury sa cacy i oki? no jak to kiedy: jak Kali torturowc to byc dobry uczynek.

    – Reszta swiata jakos nie chciala zajarzyc, ze to byly tortury sluszne, cacy i oki – i ojczyzna gostka podpisujacego sie „Mauro Rossi” musiala wybulic odszkodowania. Nie pomogl pisk i wrzask – przyszlo w koncu zastosowac sie do wyroku Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu .

    – Prymitywne, durne okrucienstwo, wymuszanie zeznan za pomoca tortur – zainicjowane zostalo przez Ojczyzne Demokracji. Znaczy przez USA. Amerykanie jednak nie chcieli w jaskrawy sposob lamac prawa i konstytucji na wlasnym terytorium. Bez trudu znalezli frajerow, ktorzy potem musieli publicznie beknac za tortury zainicjowane przez USA.

  79. ”Od lat chodzą w Polsce plotki kto konkretnie skonsumował (lub jaki był podział) kilkunastu milionów USD, które Amerykanie przekazali w gotówce za uprzejmość w postaci udostępnienia lotniska w Szymanach i ośrodka w Kiejkutach”

    A nie przyszło to Co do główki, że gotówka owa może była wykorzystywana w innym zaszczytnym celu. Od lat bowiem chodzą w Polsce plotki, że już od 2002. roku Juszczenko realizował na Ukrainie jakiś projekt, potrzebował kasę. Zdajesz sobie sprawę ile to kosztowało i że nie płaciło się kartami kredytowymi, ani czekiem ani przelewem? Potrzebna była gotówka, w dużych ilościach i małych nominałach.
    W tym czasie władze sprawowała ekipa Janukowicza więc przerzut gotówki prostą rzeczą nie był.

  80. Indoor prawdziwy
    29 listopada o godz. 14:37 piszac o chodzacych plotkach siedzi ciagle w wozku dzieciecym.

  81. Bielanowi wystarczyło sięgnąć do podstawowej literatury, by dowiedzieć się, że rewolucja kubańska obaliła nie żadną “demokrację”, a rządy Fulgencio Batisty, członka junty wojskowej rządzącej Kubą od 1933 do 1940, następnie prezydenta, a w 1952 organizatora nowego zamachu stanu. Odebrał po nim mieszkańcom wyspy większość praw obywatelskich, robił interesy z amerykańskimi rodzinami mafijnymi, a władzy trzymał się bezwzględnie. Historycy szacują, że na skutek działań jego tajnej policji zginęło nawet 20 tys. Kubańczyków. Więcej, niż pod późniejszymi ponad pięciokrotnie dłuższymi rządami “tyrana” Castro. Nic dziwnego, że upadek Batisty Kubańczycy witali z autentycznym entuzjazmem. Najwyraźniej Adamowi Bielanowi nie mieści się w głowie, że można nie lubić rządów antykomunistycznej, wysługującej się Amerykanom prawicy.
    http://strajk.eu/bielan-castro-zlikwidowal-demokracje/
    ==============

    Mieszanie antykomunistycznych fobii, czy proamerykańskiej usłużności do politycznych i historycznych ocen, dość głupio się kończy.

    Najczęściej, kompromitacją zacietrzewionych ideologią…..

    Jak wygląda sytuacja Kuby, pozbawionej bogactw naturalnych- poza niklem- na tle innych krajów Ameryki Łacińskiej?
    Tak tragicznie jak podaja niektóre media, czy całkiem znośnie, jak na warunki blokady ekonomicznej trwającej dziesięciolecia?
    Jak na razie, z głodu nikt tam nie umiera, czy w wojnach gangów, w przeciwieństwie do sąsiadów….
    Więcej burdeli podniosło by co prawda PKB, ale chyba nie o taki „rozwój” chodzi?
    Jaki jest odsetek emigrantów ekonomicznych z Kuby, w porównaniu z innymi krajami?
    Bo kierunek ten sam.
    Tyle że ci kubańscy emigranci sa lepiej odżywieni, wykształceni, w porównaniu z sąsiadami……

  82. ” siedzi ciagle w wozku dzieciecym.”

    A w którym roku ostatni raz w Polsce trzeba było gotówką płacić swoim? w 1986? w 1989? Od tego czasu gotówką się posługiwano w pobliżu tylko na Ukrainie, Białorusi i do pewnego czasu w Rosji. W Polsce wystarczyło dać gościowi kartę płatniczą i zasilić konto. Ci siedzą w wózku dziecięcym, co im się wydaje, że w 2002. roku w Polsce płaciło się komuś za usługi gotówką w kartonach.

  83. wiesiek59
    Dyrektor francuskiej agencji atomowej,Gerard Magnin,
    ktory na znak protestu zrezygnowal ze stanowiska po przekazaniu przez kapitalistow francuskich kapitalistom angielskim zbyt drogiej i skomplikowanej technologii na budowe elektrowni w Hinkley Point, twierdzi, ze kiedy elektrownia zostanie oddana do uzytku za 10 lat , energia wiatrowa i sloneczna beda tansze.
    https://www.theguardian.com/environment/2016/nov/29/french-nuclear-power-worst-situation-ever-former-edf-director

  84. Cenzura na blogu Passenta przybiera absurdalne postacie.
    W PRLu to jeszcze przynajmniej mniej-więcej było wiadomo co wolno, a co nie wolno.
    Tutaj jest jak w „Procesie” Franza Kafki
    i człowiek do końca nie dowie się , za co go zawiesili ?

  85. @Wiesiek59

    „Jak wygląda sytuacja Kuby, pozbawionej bogactw naturalnych- poza niklem- na tle innych krajów Ameryki Łacińskiej?
    Tak tragicznie jak podaja niektóre media”

    Wlasnie tak, jak podaja „niektore media”. Czyli calkiem niezle.

    Dochod na lba (PPP) jakies dwadziescia tysiecy. To mniej niz u ciebie – ale roznica nie jest az taka dramatyczna. A wiecej niz na przyklad w Bulgarii.

    Nominalny dochod na lba – jakies siedem i pol tysiaca. Nawet pod wzgledem nominalnego dochodu Kuba wyprzedza Paragwaj, Gwatemale, Ekwador, Salwador, Honduras czy Peru. Kraje takie jak Filipiny czy Tajlandie Kuba bije na glowe nawet liczac nominalny dochod na lba.

    „Więcej burdeli podniosło by co prawda PKB, ”

    Albo i nie, vide przyklad Tajlandii i Filipin.

  86. Severski tłumaczy, że przez nienawiść ludzie nie potrafią właściwie ocenić rzeczywistości:

    – Otaczający świat widzą w krzywym zwierciadle. Jeśli się nienawidzi, podejmuje się wadliwe, złe decyzje. To jest psychologiczny efekt tej nienawiści, który finalnie służy Rosji. Ponieważ, jeśli przeciwnik nie jest spokojny, zdecydowany, zaplanowany, wyrachowany w swoim działaniu, to pcha się pod karabiny maszynowe. Na wojnie zawsze pierwsi giną ci, którzy najgłośniej krzyczą. A wojnę wygrywają ci, którzy przeżyją, nie ci, którzy zginęli.

    Zwraca też uwagę na kontekst polityczny:

    – (…) uczucie nienawiści do Rosji w Polsce, gdzie jest klimat i grunt, aby je kultywować czy podsycać, natychmiast staje w dysonansie wobec innych ważnych graczy na światowej szachownicy. W Niemczech, we Francji nie ma nienawiści do Rosji. Nawet w Finlandii jej nie ma. Wszędzie tam jest racjonalny, spokojny, a nawet powiedziałbym sympatyczny stosunek do tego kraju. Stworzenie w Europie bastionu zoologicznej nienawiści do Rosjan dla nich jest tylko korzystne, bo powoduje rozbicie jedności, dychotomię postaw. A zasada „dziel i rządź” to podstawa polityki od zarania dziejów.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,bezpieczenstwo-i-obrona?zobacz/byly-oficer-wywiadu-polska-jako-bastion-nienawisci-do-rosjan-w-europie-jest-dla-moskwy-wygodna
    =============

    Otóż to…..
    Zamiast racjonalnie, nasi wodzowie podchodzą do problemów emocjonalnie.
    I dziwią się skutkom nieprzemyślanych działań…..

    Co najśmieszniejsze, cześć z naszych politycznych decydentów to ludzie doświadczeni, potrafiący kierować ludźmi, utytułowani na różnych polach.
    Ale gdy przychodzi do rozpatrywania na zimno różnych możliwych opcji, nie potrafią.
    Gdyby tyczyło to jedynie ich, nie byłoby problemu.
    Niestety, ich decyzje tyczą NAS.
    Oni raczej pójdą w ostatnim, nie pierwszym szeregu.
    Ewentualnie, zapewnią sobie Zaleszczyki II……

  87. Mauro Rossi, 12:55
    Informacja o korycie zbudowanym w ’89 roku dla kapitalistow Stepnia i Andrzejka jest bardzo ciekawa.
    Druh Andrzej, jeszcze z ,, Czterech pancernych” nauczyl sie sie, jak ,,rowno” dzielic mielonke w kuchni polowej.
    Ale Janek z Szarikiem wszystko wykryli:
    http://wpolityce.pl/polityka/312910-internauci-wertuja-umowy-stolecznego-ratusza-prezydent-warszawy-finansuje-fundacje-kierowana-przez-jerzego-stepnia

  88. @Wiesiek59 29 listopada o godz. 15:04

    Jak powiadal stary goral,
    Polska bedzie az po Ural.
    Za Uralem beda Chiny,
    was nie bedzie, sk..ny!

    Powyzsze to chyba dosc precyzyjny opis polityki wschodniej, poczynajac od wyprawy jasniepana Pilsudskiego celem przylaczenia Odwiecznie Polskiego Kijowa do Macierzy – i az po czasy obecne. Zbrodnicza postawa Rosji (wczesniej ZSRR) polega na tym, ze Rosja bezczelnie zamierza byc i zyc.

  89. Patrząc z perspektywy lat na przejęcie przez Castro władzy na Kubie trudno nie odnieść wrażenia, że bardziej przypominała ona żywiołową licytację pokerową niż plan rewolucyjny. Co zresztą zrozumiałe biorąc pod uwagę rozrywkową specyfikę tego kraju pod koniec lat 50.

    Ciekawe jest, że w sam proces przejęcia władzy własciwie nikt nie ingerował – poza oczywiście Batistą. Myslę, że w USA i ZSRR uważano Castro, w okresie gdy planował w Meksyku przejęcie władzy i gdy prowadził już działania partyzanckie na samej Kubie, za lewicującego burżuja, którym nie warto się zajmować – który będzie co najwyżej inną wersją dyktatora. Dla Amerykanów zresztą chyba lepszą biorąc pod uwagę stwarzajacego coraz większe problemy polityczne Fulgencio Batistę.
    Tym bardziej, że Castro w czasie pobytu w Meksyku utrzymywał ścisłe kontakty rownież z liberalną opozycją przeciwko Batiście rezydującą w Miami. Od niej dostawał pieniądze.
    Tak więc zarówno Rosjanie jak i Amerykanie nie mieli powodów by go wspierać militarnie ani mu szkodzic.

    Amerykanie ocknęli się dopiero wtedy, gdy po obaleniu Batisty skonfiskował plantacje trzciny będące własnością ich koncernów. Sytuację zaogniła powszechna reforma rolna w ktorej włascicielom ziemskim Castro jako odszkodowania zamiast pieniędzy zaoferował nic nie warte obligacje, bo kasa państwa była pusta.
    Z tym, że reforma rolna w moim odczuciu nie tyle była rewolucyjną kalkulację co solidarnościowym gestem Castro wobec bezrolnych chłopów dzięki którym przetrwał okres partyzancki i zdobył władzę.
    Po prostu zrobił co obiecał.

    I tak zaczęła się licytacja.

    Castro potrzebował pieniędzy na reformy społeczne więc zwrócił się do MFW o pożyczkę. Co oczywiste MFW biorąc pod uwagę konfiskaty ziemi i plany innych reform nie miał ochoty wspierać nowego rządu i odmówił. Wtedy dopiero Castro zawarł z Rosjanami umowę handlową. W ramach rewanżu działające na Kubie amerykańskie rafinerie odmówiły rafinacji ściąganej z ZSRR ropy. W odpowiedzi Castro je znacjonalizował. Wówczas Amaerykanie przykręcili śrubę z cukrem redukując jego import. Ponieważ Kuba stała głównie na cukrze Związek Radziecki przejął cała jego nadwyżkę – 700 000 ton.
    Tego Amerykanom było już za dużo więc wykluczyli Kubę z programu „Polityki Dobrego Sąsiedztwa” i rozpoczęli przygotowania do „Inwazji w Zatoce Świń” wzorowanej na podobnej akcji przeprowadzonej wczesniej z sukcesem w Gwatemali. Administracji USA chodziło o to by rękami radykalizującej się przeciw Catro opozycji definitywnie rozwiązać narastające problemy z Kubą.
    A potem już musiało iść „na ostro”.

    Jak widać planu w tym wszystkim nie było – co najwyżej polityczne konsekwencje burzliwych okoliczności.

  90. Popełnię jeszcze jeden wpis pod tym tematem – będzie nie na temat – na blogu Passenta i na tym koniec. Link z wywiadem na stronie KP ilustruje prawie w stosunku 1:1 moje opinie o katastrofie smoleńskiej w aspekcie polskiej dyplomacji i szeroko rozumianej polityki zagranicznej w ostatnich kilkunastu latach. Dedykuję ten tekst wszystkim onanizującym się parametrami feralnego „lądowania”.
    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/swiat/20161129/najwieksza-tajemnica-polskiej-polityki-wschodniej-jest-jej-brak

  91. Wiesiek59, 14:43
    Kapitalistyczne kanaly telewizyjne w jezyku hiszpanskim jak Univision, pokazuja takie same tlumy do urny Fidela Castro co do trumny JFK.
    Amerykanskie media karmia za to reklamobiorcow propaganda neoliberalna, z bolkami z Miami na pierwszym planie.

  92. Bywalec 2
    29 listopada o godz. 14:49

    Zwykle „moderują” za więcej niż jeden link we wpisie, choć można to łatwo obejść, należy tylko na początku usunąć informację o protokole (http). Link nie będzie aktywny (brak hiperłącza), ale zawsze można go skopiować do paska wyszukiwarki. Czasem cenzura już wprost uprawia kabaret, zwłaszcza kiedy poczuje się w obowiązku uzasadnić „wyrok”. W dyskusji z prof. J. Woleńskim dowiedziałem się, że sędzia Andrzej Kryże oraz poseł PiS Stanisław Piotrowicz byli w PZPR. Odpisałem prof. J. Woleńskiemu, że ― jak podaje Wikipedia ― on sam również był w PZPR (1964-81), co okazało się całkowicie niezgodne z regulaminem, a nawet netykietą i usunięte. W miejsce wpisu pojawił się komunikat o wysokości kary i jej uzasadnienie. 🙂

  93. Waldek B z 15,17

    Ubiegłeś mnie bo też zamierzałem wywiad Witoldem Juraszem – prezesem Zarządu Ośrodka Analiz Strategicznych polecić.

    Bardzo ciekawa rozmowa – też polecam!

  94. folwarkPn
    29 listopada o godz. 14:49

    Nie ma na to najmniejszych szans…..
    Zasoby metali ziem rzadkich są dość ograniczone i na razie w 90% wytwarzane w Chinach.
    A z nich wytwarza się wiele elementów turbin wiatrowych.
    To jedna kwestia.

    Drugą jest niestabilność zasilania z wiatru.
    A stabilność jest jednym z podstawowych warunków wielu procesów technologicznych.

    Ps.
    Czytałem ciekawą dyskusję o samochodach elektrycznych i ich przyszłości.
    Na razie, wydobycie litu wystarcza na baterie do nich.
    Jest tych pojazdów max milion.
    Z czego będą baterie gdy będzie ich 100 milionów?
    Można je ładować z gniazdka.
    A skąd w gniazdku prąd?
    Z wiatru?

    Mity o ociepleniu, dają zarobić nielicznym.
    Pchają postęp techniczny kosztem obciążenia licznych.
    A ja wolę wierzyć w wyniki analiz rdzeni lodowców.
    Kiedyś było tak ciepło, że Grenlandia była zielona….
    A na Antarktydzie lodu nie było wcale.
    Widocznie mija jakiś cykl, że wracamy do tamtejszych ustawień klimatu….
    Wpływ na to człowieka jest znikomy.

  95. Bar Norte
    ” …. działające na Kubie amerykańskie rafinerie odmówiły rafinacji ściąganej z ZSRR ropy. W odpowiedzi Castro je znacjonalizował”.

    Pewnie już wówczas Castro doszedł do wniosku, że na Kubie powinno być jak w ZSRS, a w amerykańskiej rafinerii są imperialistyczni sabotażyści.

    Amerykańska rafineria na Kubie z pewnością nie miała żadnych możliwości technicznych do rafinacji rosyjskiej ropy. To jest ropa typu Urals, ciężka, zasiarczona, o zupełnie innych parametrach niż ropy lżejsze, jak Brent, czy WTI (West Texas Intermediate, Texas Light Sweet).

  96. Mauro Rossi

    Ale twoje wyjśnienia w niczym nie zmieniają tego co napisałem.

    Nie czytaj „na wyrost”, proszę.

  97. ”Drugą jest niestabilność zasilania z wiatru.”

    Akurat to się rekompensuje w okresach niewiania – turbinami gazowymi (ani atomowe ani węglowe nie nadają się). Stąd potrzeba gazu gdy się chce zasilać wiatrem lub inną zielonką, przy czym nigdy nie wiadomo ile tego będzie potrzebne. Czasem dużo, czasem mało.

    ”A skąd w gniazdku prąd?
    Z wiatru?”

    Na przykład. To jest jedna z koncepcji co zrobić z chwilowym nadmiarem energii wiatrowej – magazynować w akumulatorach wykorzystywanych do napędzania samochodów. Nie jest to głupie – jak już jest prąd w tym akumulatorze można by nim handlować (po opodatkowaniu).

    ”Kiedyś było tak ciepło, że Grenlandia była zielona….”

    To nie do końca jest prawda. Nazwa jest typowo propagandowa, zielono tam nie było nawet za Eryka, ale zawsze to ładnie brzmi. Jakoś wegetowali, owce poskubali nieco mchu. Po wino do Ameryki się wybierali.

    ”A na Antarktydzie lodu nie było wcale.”

    A o wędrówce kontynentów (nie mylić z ”Asia Express”) słyszałeś?

  98. Bar Norte
    29 listopada o godz. 15:29

    „Ubiegłeś mnie bo też zamierzałem wywiad Witoldem Juraszem – prezesem Zarządu Ośrodka Analiz Strategicznych polecić”.

    Jakaś skoordynowana akcja jest w sprawie Jurasza? Ktoś go lewaruje? 🙂

    W. Jurasz: „Mam ogromny szacunek dla działalności wywiadowczej i uważam, że trzeba służby wzmacniać, ale w tym zakresie, do którego są powołane, tzn. do pozyskiwania informacji z pracy operacyjnej, ze źródeł agenturalnych”.

    Jeśli Jurasz ma taki szacunek to na miejscu Macierewicza wysłałbym go na wschód. W przebraniu Beduina (by infiltrować ISIS), lub popa (aby szpiegować w Rosji, najlepiej na Kremlu). Ciekawe jak długo by pociągał i ile by kosztowało podatnika wyciągniecie go z tarapatów, o ile byłoby to możliwe?

    Lubię takich teoretyków jak Jurasz (nota bene: resortowe dziecko), świat przy nich jest taki prosty, nawet sympatyczny.

  99. Bar Norte
    Beria amerykanskiego neoliberalizmu, marszalek Sejmu Paul Ryan jest bliskim znajomym nowego ministra zdrowia.
    Il Duce nominowal wlasnie bialego poludniowca, Toma Price z Atlanty, do likwidacji istniejacego systemu opieki zdrowotnej i zastapieniu go systemem znanym nam z obozow na Kolymie, tak dokladnie opisanych przez Solzenicyna i pieknie przez Warlama Szalamowa.
    https://www.theguardian.com/us-news/2016/nov/28/tom-price-health-human-services-secretary-trump-administration

  100. Dużo i chętnie pisze się na blogu o nienawiści, ale niestety o tylko rzekomej nienawiści do Rosji .
    Rozumiem , że ta nienawiść jest najważniejsza , już ze względu na rangę tego kraju.
    Ale może też czasami coś o nienawiści do innych krajów i nacji, na przykład Żydów, Anglosasów, albo Niemców.
    To ciągle pisanie o nienawiści do Rosji jest prawdopodobnie tanim chwytem propagandowym , mającym wywołać mylne wraźenie, że ten cieszący się wielka sympatią kraj , będący ostatnią nadzieją ludzkości, rzekomo byłby szczególnie znienawidzony, kiedy wszyscy wiemy , że jest dokładnie odwrotnie .

  101. Mauro Rossi

    „Jakaś skoordynowana akcja jest w sprawie Jurasza? Ktoś go lewaruje?”

    Po prostu wywiad ciekawy.

    Swoją drogą dzięki za dalszą popularyzację tej rozmowy – znaczy „lewarowanie”, jak to ujmujesz.
    Wyręczę cię z linkiem – dla tych co wcześniej przeoczyli:

    http://www.krytykapolityczna.pl/artykuly/swiat/20161129/najwieksza-tajemnica-polskiej-polityki-wschodniej-jest-jej-brak

  102. ”Ufam, że to wynik jego przenikliwości intelektualnej.”

    Dobre.

  103. Indoor prawdziwy
    29 listopada o godz. 15:55

    Pomijając wszystkie inne kwestie, problem rozbija się o metody przechowywania energii.
    Żywotność akumulatorów i ich pojemność, jak na razie nie są przełomowe.
    Kwestia lat i sporych pieniędzy, albo łutu szczęścia, by rozwiązać ten problem.

    Choć równie dobrze, problem już dawno jest rozwiązany przez N. Teslę, ale spoczywa rozwiązanie w skarbcu jakiejś naftowej korporacji.
    Wbrew interesom byłaby tania energia, niewiele można by zarobić.
    No, chyba żeby opodatkować każdy mechanizm produkujący prąd…..

    Wyobraź sobie, jaki będą miały problem budżety krajów europejskich, w momencie masowego wprowadzenia pojazdów elektrycznych.
    Akcyza na paliwa węglowodorowe i podatki od firm petrochemicznych, to poważne źródła dochodów.
    Czym je zastąpić?

  104. To ciągle nabijanie się z energi odnawialnej i jej zawodność i tego że jest skazana na kaprysy natury , przypomina dowcipy jakie ukazywały się w ubiegłym wieku w polskiej prasie z komputerów .
    Wyglądało to mniej więcej tak : ” siedzi zawstydzony urzędnik w zarękawkach i wskazując na liczydło i mówi ; to liczydło się pomyliło a nie ja”.
    Chodziło oczywiście o wskazanie na niezawodność liczydła i zawodność nowych technologi.
    Tak się też można śmiać .

  105. Gdyby wierzyć tym wszystkim teoriom, o tym kiedy skończą sie nasze zasoby mineralne , to ostatnia kroplom ropy powinniśmy już byli zużyć przed przeszło 10 laty. Teraz przeciwnicy odnawialnej energi posługują się dokładnie tymi samymi argumentami.

  106. ”Akcyza na paliwa węglowodorowe i podatki od firm petrochemicznych, to poważne źródła dochodów. Czym je zastąpić?”
    Akcyzą od kilowatogodzin. Te do samochodów będzie się malowało na czerwono.
    Albo zielono.

  107. Popularyzacja Rozmowy z Juraszem ( Waldek B i Bar Norte ) odniosła skutek .-przeczytałem dziękuję .
    Ze swojej strony w oparciu o oglądaną rozmowę w studio radio Kraków z red Sporniakiem _ Tygodnik Powszechny – polecam tekst rozmowy z Papieżem Franciszkiem o Kościele katolickim , Kardynałach i ……braku Miłosierdzia ( mimo ze akurat taki rok zamknięty ) -najnowszy numer wydano!
    Obawiam się ze Rossi nie doszuka się w red. Sporniaku resortowego dziecka > a może ,jak się postara ?! Obłędny facet ten Rossi .

  108. Pan Jurasz występuje często na antenie Polsat news 2, wraz z kilkoma innymi DZIENNIKARZAMI- [to taki wymierający zawód, nie mylić z propagandystami]
    Według mojej oceny, pomimo widocznej niechęci do Rosji, stara się być rzetelny, obiektywny, bezstronny.
    No i słucha rozmówców, nawet gdy wyrażają sprzeczne z jego poglądami opinie.
    Ten blok programowy pomiędzy 20 a 22, jest chyba najlepszym informacyjnym, dostępnym na polskich kanałach.

  109. Zaś co do tekstu wywiadu…..

    Mówi jak jest….
    Dyletanci którzy dorwali się do władzy, nie potrafili w ciągu 25 lat wychować sobie kompetentnych kadr.
    A te odziedziczone po poprzednim systemie konsekwentnie niszczyli, zamiast się UCZYĆ.
    Za PRL pewne rzeczy były po prostu niemożliwe.
    Dyletanci byli obstawieni fachowcami, często niepartyjnymi zresztą….

    Co do pudełek z zawartością….
    Działacz białoruskiej opozycji zatrzymany z 500 000 euro w drobnych banknotach, może się różnie tłumaczyć.
    Barany przelewające z konta rządowego na jego kartę kredytową taką sumę, powinni byc rozstrzelani za dekonspirację agenta.
    Pomimo tego, że to pociotki polityka….

    Cóż, medycyna zna takie przypadki- zidiocenia totalnego.
    Widocznie nad Wisłą taki klimat…..

  110. Czlowiek wielki (?) mierzony miara masowych wiezniow sumienia
    tak jak ci Palestynczycy na tym filmiku ponizej :
    piromani im. Arafata
    https://worldisraelnews.com/watch-palestinians-celebrate-fires-in-israel/

  111. @Wiesiek59

    „Żywotność akumulatorów i ich pojemność, jak na razie nie są przełomowe.
    Kwestia lat i sporych pieniędzy, albo łutu szczęścia, by rozwiązać ten problem.
    Choć równie dobrze, problem już dawno jest rozwiązany przez N. Teslę, ale spoczywa rozwiązanie w skarbcu jakiejś naftowej korporacji.”

    http://www.spidersweb.pl/2015/08/toyota-mirai-europa-premiera.html

    „Przyszłość motoryzacji wjeżdża do Europy – ogłasza oficjalny komunikat prasowy Toyoty i patrząc na możliwości modelu Mirai japońskiego producenta, nie potrafię z tą tezą polemizować.

    Toyota Mirai to pierwszy na świecie seryjnie produkowany samochód napędzany przez wodorowe ogniwa paliwowe. Owszem, widzieliśmy już podobne próby innych producentów, lecz zawsze były to modele koncepcyjne, bądź edycje mocno limitowane. W przypadku Mirai mówimy o seryjnej produkcji, która rozpoczęła się w 2014 roku w Japonii, a teraz oficjalnie trafia do Europy, konkretnie do Danii, Niemiec i Wielkiej Brytanii, czyli tam, gdzie w tej chwili jest najlepiej rozwinięta infrastruktura stacji wodorowych.

    Pierwsze egzemplarze Mirai dostarczymy klientom w Europie już we wrześniu. Podobnie jak 15 lat temu, kiedy wprowadzaliśmy Priusa, dziś czujemy się dumni i podekscytowani, udostępniając w Europie kolejny wielki przełom technologiczny – mówi Karl Schlicht, wiceprezes Toyota Motor Europe.”

  112. Indoor prawdziwy
    29 listopada o godz. 16:30

    Niby można, tylko…..
    Byłby to ogólny wzrost cen energii, dla ludności i przemysłu.
    Stawiający pod znakiem zapytania konkurencyjność produkcji, czy koszt utrzymania się w naszej strefie klimatycznej.
    Makroekonomiczna rownowaga mogła by być zachwiana, choć i tak nie ma jej w większości krajów europejskich.

  113. @Wiesiek59

    „Choć równie dobrze, problem już dawno jest rozwiązany przez N. Teslę, ale spoczywa rozwiązanie w skarbcu jakiejś naftowej korporacji.”

    Zaden „problem” nie istnieje, jest sztucznie stworzony. Jak by go sztucznie nie stworzono, to nafciarze z Teksasu i szejkowie arabscy glodni chodzili.

    Francja swieci przykladem:

    http://www.psz.pl/119-energia/energia-jadrowa-francja

    „Francja w odpowiedzi na światowy szok naftowy zdecydowała się przewartościować strukturę pozyskiwania energii już w 1974 roku. Celem strategicznym miała być samowystarczalność osiągnięta za pomocą elektrowni jądrowych. Przyczyny wyboru właśnie tego rodzaju technologii leżały w potencjale inżynierskim francuskiej kadry oraz słabych zasobach energetycznych kraju (ropa, węgiel). W rezultacie podjętej prawie 40 lat temu restrukturyzacji sektora energetycznego, Francja produkuje najtańszą energię w Europie, zapewniła sobie bezpieczeństwo energetyczne, co więcej stała się największym eksporterem energii elektrycznej na świecie. Niepodważalnym sukcesem francuskiej energetyki było oparcie się właśnie o potencjał nuklearny.
    1.Bilans Energetyczny Francji
    Francja jest jednym z niewielu państw świata gdzie energia w ponad 70% jest pozyskiwana w elektrowniach jądrowych. W ostatnich latach około 75%-78% francuskiego prądu było wytwarzane właśnie dzięki reaktorom atomowym i jest to jeden z najwyższych wskaźników na świecie. Zaledwie po ok. 10% uzyskiwane jest dzięki elektrowniom wodnym i węglowym”

  114. ”Barany przelewające z konta rządowego na jego kartę kredytową taką sumę, powinni byc rozstrzelani za dekonspirację agenta.
    Pomimo tego, że to pociotki polityka…”

    O to chodzi. W krajach tzw. Realnej Demokracji polityków wynagradza się (jeśli byli poprawni politycznie) stypendiami, stanowiskami w organizacjach ponadnarodowych, dobrze opłaconymi wykładami na uczelniach (nawet jeśli są bez wykształcenia), stanowiskiem ekspertów w think-tankach nawet jeśli z myśleniem są na bakier.
    Z kolei drobnicę dofinansuje się przez fundacje lub zasilaniem lipnych fundacji które zamówią czy to ekspertyzy lub artykuły prasowe.
    Na drobne wydatki można mieć kartę płatniczą – taka bezimienną lub na lipne nazwisko. Bankomat z zepsutą kamerką też można zamówić jeśli operacja pobrania gotówki musi być rzeczywiście anonimowa.
    Na Ukrainie Janukowicza lub na Białorusi Łukaszenki takie proste numery mogły nie przejść. Tam potrzebna gotówka. Za 15 mln. można zamówić tupanie i skakanie przez 2 miesiące.

  115. radzilowJedwabne
    29 listopada o godz. 17:37

    Wiaterek zaprzęgnięty do elektrolizy i produkcji wodoru, wydaje się sensownym rozwiązaniem….
    Prosta elektroliza, sprężenie i do butli.

    Francja postawiła na atom dzięki sensownym politykom myslącym perspektywicznie.
    To chyba scheda po de Gaulle’u jeszcze.
    Potem, tylko płakać….

    Nie zapominaj jednak, że miało to koszty uboczne w postaci kosztownej kontroli kopalń uranu w Mali i tej środkowoafrykańskiej.
    Choć przypuszczam, że tu się bilansują zyski Francji z kosztami wojskowej okupacji.
    Tubylców wydobywających uran do kosztów sie raczej nie wrzuca…..
    Demokracja jest dość…elastyczna w podejściu do tego tematu.

  116. @Wiesiek59

    „Wiaterek zaprzęgnięty do elektrolizy i produkcji wodoru, wydaje się sensownym rozwiązaniem….
    Prosta elektroliza, sprężenie i do butli.”

    Wiaterek nie zastapi normalnych zrodel energii. Zanda stalownia, zadna huta aluminium i zaden piec martenowski nie popracuja na wiaterku. W bardzo goracym klimacie energia sloneczna moze stanowic sensowny dodatek do innych zrodel – moze wystarczyc na potrzeby gospodarstw domowych. Nie na potrzeby przemyslu.

    „Francja postawiła na atom dzięki sensownym politykom myslącym perspektywicznie.
    To chyba scheda po de Gaulle’u jeszcze.”

    Dziesieciolecia mijaja – a Francja nadal bazuje na elektrowniach jadrowych. Po prostu sa nardy, ktore mysla glowami – przynajmniej w zakresie energetyki.

    „Choć przypuszczam, że tu się bilansują zyski Francji z kosztami wojskowej okupacji.
    Tubylców wydobywających uran do kosztów sie raczej nie wrzuca…..”

    Kolejny kraj bazujacy w duzej mierze na silowniach jadrowych to Szwecja. Jakies czterdziesci procent energii to atom, drugie tyle to zapory wodne. Czy Szwedzi uran pozyskuja ze swoich licznych kolonii w krajach, ktore trzymaja pod butem okupacji, czy tez uzywaja Laponczykow do niewolniczej pracy we wlasnych kopalniach uranu – nie podejmuje sie powiedziec. Kolejny kraj ktory ostatnio stawia elektrownie atomowe jedna po drugiej to Finlandia. Uran tez pewnie z zamorskich kolonii.

    Podsumowujac – tania, ogolnie dostepna, nieograniczona niczym energia elektryczna i cieplna jest dostepna. Trzeba zatem bylo wymyslic co nieco bzdetow o szkodliwosci atomu. Bo inaczej to nafciarze z Teksasu i szejkowie z Arabii glodni by chodzili.

  117. Rossi
    Dziękuje, za zainteresowanie moją skargą, ale nic z tych rzeczy.
    Tam nie było ale żadnego linku , przekleństw też nie było.
    Było o machoFidelu, o rewolucyjnym romantyźmie naszej młodości, o wielkości jego ego i jeszcze większym cygaru.
    Wszystko raczej napisane z nostalgią, ale pewno przyjdzie mi tak „Józefowi K.” Umrzeć w nięświadomości, dlaczego się do mnie przyp…dolili

  118. ”Nie wszystko złoto …”
    Pójdą do Rusatomcośtam. Mają blisko.

  119. Departament obrony zamierza wyposażyć siły zbrojne Afganistanu w 159 unowocześnionych śmigłowców Black Hawk UH-60+, które są obecnie na stanie jednostek powietrznych USA
    • Podał rzecznik Pentagonu Adam Stump wskazując, że resort wystąpił o zwiększenie budżetu
    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1356,title,USA-chca-wyposazyc-armie-Afganistanu-w-159-smiglowcow-typu-Black-Hawk,wid,18611171,wiadomosc.html
    ==========

    To dość dobitnie ilustruje naszą pozycję w rankingu sojuszników USA…..
    Mamy prawo kupić, za trzykrotną wartość.
    Żeby nasz sojusznik mógł darować komuś…..

  120. radzilowJedwabne
    29 listopada o godz. 18:05

    Finowie odkupili po cenie złomu, dostarczony do Polski reaktor, przeznaczony dla Żarnowca.
    Złożyli do kupy, za pomocą POLSKICH firm- jeszcze wówczas funkcjonujących.
    Zapewne więc, uran i pręty paliwowe są rosyjskie.
    I ładnych parę lat to ustrojstwo już działa.
    Przykład prymatu ideologii nad ekonomią dość mocny.
    Można przytoczyć co najmniej kilkanaście podobnych genialnych pomysłów, na których traciliśmy miliardy euro.

    Nasi sąsiedzi są zdecydowanie bardziej pragmatyczni……

  121. Bywalec 2
    29 listopada o godz. 18:36

    Czyste pieprzenie……

    Wszelkie katastrofy o dużym zasięgu, likwidują rządy, a nie prywatni ubezpieczyciele.
    Żadna firma nie ma takich środków i nie jest przygotowana do tego organizacyjnie.

    Można prywatnemu ubezpieczycielowi płacić krocie, na poczet przyszłego zdarzenia.
    Tyle że on i tak nie będzie w stanie sobie poradzić z sytuacją.
    Czysty idiotyzm, albo…nepotyzm i kolesiostwo.

    Jak na 50 ponad lat funkcjonowania kilkuset w sumie bloków jądrowych, odnotowano z 17 przypadków zagrożenia, z czego jedynie pięć miało poważne skutki.
    Rachunek prawdopodobieństwa jest bezlitosny.

    Ps.
    Pani Jakubowska ubezpieczała elektrownię Opole, i skasowała prowizję od kilku milionów.
    Afera…..
    Ja się pytam, po kiego grzyba takie firmy ubezpieczać?
    Są tak newralgiczne dla systemu energetycznego, że usuwanie awarii i tak spadłoby na barki podatnika.
    A usunięcie skutków katastrofy i sfinansowanie odbudowy, i tak przekraczałoby znacznie wypłacalność PZU.
    To po prostu, przekładanie pieniędzy z kieszeni do szuflady.
    Za to prowizje są sute- dla krewnych i znajomych królika….
    Samograj, łupienie państwowej kasy w majestacie PRAWA…..
    Gdyby firma ubezpieczeniowa była zagraniczna, nie polska, kapitał szeroką strugą płynąłby dalej w świat.
    Zasilając INNYCH.

  122. Fidel Castro: wielka charyzma poszła na marne

    Niewątpliwie „historia oceni” El Comandante i jego dorobek, ale już 30 lat po rewolucji historia zakpiła z niego. Postawił on na socjalizm, a socjalizm zrobił mu figla i odszedł wtedy do lamusa, zaś Kuba znalazła się bez radzieckiej ropy, kredytów i bratniej pomocy wzajemnej (RWPG), czyli na krawędzi przeżycia. Exodus Kubańczyków znów przyspieszył, budownictwo łodzi do pokonania 90-milowego akwenu dzielącego Kubę od krańca Florydy rozkwitło. Przepisy imigracyjne USA dawały im znaczne preferencje.

    Wracając do chaotycznych wydawałoby się miesięcy po rewolucji, charyzmatyczny Fidel Castro nie zdecydował się poddać swej charyzmy ocenie wyborców. Początkowo obiecywał powrót do demokracji sprzed reżimu Batisty, tj. 1952 roku, ale się rozmyślił z zupełnie nieznanych powodów. Decyzja zapadła 17 lipca 1959 roku, 7 miesięcy po obaleniu Batisty. Jeszcze w kwietniu Castro zapewniał o zerwaniu z dyktatorskim sprawowaniem władzym, np. takim jak w ZSRR. Ale w lipcu już obsadzał stanowiska władzy komunistami. I tak Kuba z zależności od Ameryki wpadła w zależność od ZSRR.

    http://www.theglobeandmail.com/opinion/fidel-castros-revolution-succeeded-but-his-promises-evaporated/article33057887/

  123. http://www.adlerbrokers.com.pl/strona/ubezpieczenie-elektrowni-wiatrowej
    Wiesiek
    Inne metody wytwarzania energi nie mają tego ptencjału powodowania katastrof i dlatego są ubezpieczalne.
    Wiesiek
    a co jest z odpadami radioaktywnymi ?
    Czy ich przechowywanie także jest obowiązkiem społecznym
    Cieszy mnie twoja giętkość,
    najpierw jęczeć, że w naszym systemie zyski są prywatyzowane,
    a koszty uspołeczniane , ale przy energetyce jądrowej , która jest dla tych poczynań koronnym przykładem,
    oczywiście tego nie dostrzegać, bo energiaatomowa jest z natury dobra i tania .

  124. Bar Norte , 15:15
    Fidel Castro po wyrzuceniu mafii z Kuby zaproponowal wspolprace gospodarcza Waszyngtonowi.
    Dopiero odmowa siedzacego w kieszeni mafii wiceprezydenta Nixona, wepchnela Kube w ramiona Rosji.
    http://www.history.com/this-day-in-history/castro-visits-the-united-states

  125. @Wiesiek59

    „Finowie odkupili po cenie złomu, dostarczony do Polski reaktor, przeznaczony dla Żarnowca.
    Złożyli do kupy, za pomocą POLSKICH firm- jeszcze wówczas funkcjonujących.
    Zapewne więc, uran i pręty paliwowe są rosyjskie.”

    Jakos trudno mi w to uwierzyc. Rosyjskie czy raczej radzieckie reaktory sa zainstalowane wylacznie w jednej elektrowni, najstarszej (Loviisa). Oddane do uzytku w r 1977 i w 1980-ym. Reszta instalacji jest zachodnia – Westinghouse i Siemens, te wlasnie firmy „skladaly do kupy”. Jesli mam byc szczery – nie slyszalem do tej pory o polskich firmach, dysponujacych wiedza, doswiadczeniem i technologia w zakresie budowy i instalacji elektrowni jadrowych. Czyzbym cos przeoczyl?

    Kolejne reaktory to albo szwedzkie (Asea-Atom, ABB) albo francuskie (Areva). Jakos nie slyszalem, ze cosik z tego rozdania mialo byc dla „Zarnowca”. NA emigracji przebywam od bardzo dawna, prosze mnie oswiecic: Co to ten Zarnowiec? Czy to kolejna elektrownia jadrowa, zaprojektowana, zbudowana i wdrozona przez slynnych w swiecie polskich spejalistow-nukleonikow?

    „Przykład prymatu ideologii nad ekonomią dość mocny.

    Nasi sąsiedzi są zdecydowanie bardziej pragmatyczni……”

    To niewatpliwie prawda. Aczkolwiek nadal nie jest jasne, skad Szwecja czy Finlandia czerpie uran. Czy takze z zamorskich kolonii, bezlitosnie eksploatowanych za pomoca brutalnej okupacji wojskowej?

  126. @Muszynianka

    „a. Exodus Kubańczyków znów przyspieszył, budownictwo łodzi do pokonania 90-milowego akwenu dzielącego Kubę od krańca Florydy rozkwitło”

    … a po Okraglym Stole z ojczyzny Muszynianki sp.. pardon, _wyemigrowalo_ juz ponad trzy miliony. Sama @Muszynianka tez jakos nie zamierza powrocic do tych pagorkow lesnych i tych lak zielonych, tylko wielka milosc do Ojczyzny lubej uprawia z daleka, z odleglego kontynentu. Niemniej jednak nawet na odleglym kontynencie nadal uprawia morderczy hejt i bredzi jak poparzona o tym, jak czyjas „rodzina” „pochodziła z dawno zabranych ziem Palestyny”

    Z Odrodzonej Ojczyzny @Muszynianki („Silni, zwarci, gotowi”) jak na razie dalo dyla dwa razy tyle Polakow, co Kubanczykow z Kuby. Wieja az sie kurzy. Podobno sie dogaduja miedzy soba, ze ostatni gasi swiatlo…

  127. Oficjalne stanowisko było inne. Tadeusz Syryjczyk, Minister Przemysłu w rządzie Tadeusza Mazowieckiego, twierdził, analizując potrzebę budowy elektrowni i podejmując decyzję o jej zaniechaniu, że „Elektrownia Jądrowa Żarnowiec jest inwestycją zbędną dla polskiego systemu energetycznego w horyzoncie 10 do 20 lat, a potem wcale nie ma pewności że energetyka jądrowa będzie potrzebna”.

    Jako główne powody postawienia w stan likwidacji podawał:

    zbędność budowy elektrowni jądrowej dla wewnętrznego bilansu energetycznego,
    wątpliwa rentowność w porównaniu do elektrowni konwencjonalnych
    niejednoznaczność kwestii bezpieczeństwa
    W grudniu 1989 roku zawieszono prace budowlane, a 4 września 1990 roku Rada Ministrów podjęła decyzję o zaniechaniu budowy Elektrowni Jądrowej Żarnowiec.
    Po zamknięciu budowy dwa reaktory zezłomowano, jeden zakupiła Finlandia, której bezawaryjnie służy do dziś, czwarty trafił do węgierskiego centrum szkoleniowego. W miejscu niedoszłej elektrowni pozostał ogromny, obejmujący kilkaset hektarów niedokończony plac budowy.
    http://www.elektrownia-jadrowa.pl/Krotka-historia-elektrowni-jadrowej-w-Polsce.html
    ==========

    R-J

    Resztę możesz sobie wygooglać.
    Polska jest JEDYNYM krajem w okolicy, który nie ma żadnej siłowni jądrowej, poza badawczym reaktorem w Świerku.
    Zdumiewający przypadek.

    Komuś strasznie zależało widać na tym.
    Już Gomułka przymierzał się do 6 reaktorów i polskiej siły odstraszania nuklearnego.
    Być może o to chodziło, by nie było w Polsce zbyt wielu materiałów rozszczepialnych.
    Ostatnio, pozbylismy się kilkuset kg odpadów radioaktywnych i wzbogaconego uranu.
    Odsyłając, zgodnie z porozumieniami, do….Moskwy…..

    Co do polskiego wkładu:

    EJ Żarnowiec miała składać się z czterech bloków jądrowych wyposażonych w reaktory wodne ciśnieniowe WWER-440 o mocy elektrycznej ok. 440 MW każdy. Reaktory zaprojektowane były w ZSRR a wyprodukowane w zakładach Skoda w b. Czechosłowacji. Turbozespoły typu 4K-465 były wyprodukowane w Polsce przez Zamach z Elbląga a generatory typu GTHW-600 przez zakłady Domel z Wrocławia.

    Uruchomienie pierwszego bloku o mocy zainstalowanej 465 MWe planowane było pierwotnie na 1989 r. – a drugiego, na 1990 r.

    Należy zauważyć, iż oprócz wymienionych dwóch zakładów w budowę elektrowni jądrowej w Żarnowcu było zaangażowanych wiele innych polskich zakładów m.in.: Rafako Racibórz (wytwornice pary), ZUP Nysa (skraplacze), Fakop Sosnowiec (wymienniki ciepła), Chemar Kielce (rurociągi i armatura do rurociągów), Metalchem Opole (zbiorniki awaryjnego chłodzenia reaktora, zbiorniki kwasu borowego) i wiele innych.
    ”http://www.nuclear.pl/polska,ejz,elektrownia-jadrowa-zarnowiec.html

    Nie chce mi się szukać, ale podwykonawcami fińskiej elektrowni były firmy polskie.
    Głównym wykonawcą, zapewne jakas francuska- tak mi się kojarzy w pamięci.
    Obecnie z potencjału wykonawczego, w kraju niewiele zostało.
    Po halach ZAMECHU w Elblągu pozostały jedynie boxy dla sprzedających, zmieniono je w galerię handlową.
    RAFAKO zaparkowało swoje akcje na Cyprze, diabli wiedzą kto jest właścicielem i jakie ma plany i powiązania.

    Styropian uzdrowił przez likwidację wszystko co miało dużą wartość dodaną…..
    Najlepszym pociągnięciem, był eksport wykwalifikowanej kadry.
    Młodzi nie za bardzo mają się od kogo NAUCZYĆ…

  128. folwarkPn

    „Fidel Castro po wyrzuceniu mafii z Kuby zaproponowal wspolprace gospodarcza Waszyngtonowi.”

    Tak było, zachowały się tego liczne dowody. Jak również jego jasne przesłanie do Amerykanów, po przejęciu władzy, że rewolucja kubańska „nie ma koloru czerwonego”.

    Teza, że Castro planował na Kubie rewolucję komunistyczną jest kompeletną bzdurą. Choćby dlatego, że trzymająca z ZSRR Komunistyczna Partia Kuby była w czasach walki z Batistą jedyną opozycyjną partią polityczną, która krytykowała i zwalczała jego „Ruch 26 lipca”.
    Kubańscy komuniści ostentacyjnie odmówili podpisania porozumienie o współpracy dziewięciu różnych światopoglądowo partii i organizacji politycznych w tym „Ruchu 26” Castro, który otworzył drogę do zwycięskiej walki z Batistą.

    Partia komunistyczna podporządkowała się Castro dopiero w 1961 – gdy okoliczności wymusiły na nim sojusz z ZSRR.

  129. Polityczny debi…, pardon, prymitywizm. A może po prostu putynizm?

    Tyle wylano wody, ciepłej, zimnej, lodowatej, tyle pomyj na Hillary Clinton, że umierająca, że forsy się nachapała z Billem, że spuści bomby nuklearne na Moskwę, itd. A tu nagle Trump wzbudza krytykę, jego nominaci na ministerialne stanowiska to faszyści, on sam jest El Duce, a jego partia ma Berię i … podobne inwektywy. W polityce jest albo, albo, szczególnie w wyborach prezydenckich USA, albo Clinton, albo Trump, albo jeszcze łagodna obojętność pomieszana z obrzydzeniem. Ja to rozumiem, łagodnie i bez teorii spiskowej nie da się „politykować”.

    Więc moja „teoria spiskowa” opiera się na rozlicznych, wręcz powszechnych doniesieniach służb i mediów zachodnich, że każde wybory, protesty, rebelie i anarchizujące ciągoty to wg. propagandy kremlowskiej jest dowodem na totalny chaos w liberalnych demokracjach, niepewność jutra, nieprzewidywalność. A Rosja chaosu u siebie nie chce. Toczka!

  130. wiesiek59
    29 listopada o godz. 20:08
    Ten tępy Syryjczyk pochodzi z AGH tak jak ojciec Dudy. Powinien być ukarany za 50 letnie cofnięcie kraju w rozwoju. Na Żarnowiec wydano parę miliardów dolarów, co jest kroplą wobec strat spowodowanych przez tepaków Solidarności

  131. Muszynianka
    29 listopada o godz. 20:32

    Zadaniem ELIT jest stworzenie rządzonym pewności jutra.
    Wówczas mogą spokojnie korzystać z uroków władzy.
    Gdy elity sowicie zresztą za swój trud opłacane zawodzą, zostaną wymienione na nowsze modele, bardziej empatyczne.
    Czy też dbające o własną skórę.

    Pan Trump jest jedynie SZANSĄ na zmianę polityki zewnętrznej- co mnie interesuje najbardziej.
    Polityka wewnętrzna mnie nie interesuje, choć neoliberalizm w jego wydaniu raczej pogrąży USA niż uratuje. Ale, to nie mój problem.

    Chaos jest największym problemem świata.
    Nikt go u siebie nie chce.
    Siewców chaosu mamy sporo.
    Niektórzy nawet, mistrzowsko opanowali jego sianie.
    Teraz czas na żniwa…..
    Niestety, przemieszczane przez wiatr zarodniki, mogą wzrosnąć nawet na poletku stwórców.
    Pani Clinton wkład w jego rozwój i przemieszczanie na świecie, jest niebagatelny.

    Putin wyciął w pień u siebie tych co go siali.
    Wybija do nogi w Syrii tych, co mogliby powrócić z tym ziarnem.
    Zachód zamiast sponsorować, powinien również wybijać to towarzystwo również.
    Inaczej będziemy mieć problem.
    Zachodnia Europa już go zresztą ma.

  132. „zachowały się tego liczne dowody”

    Czego?
    Nikt nie twierdzi, że Castro miał plan związania się z komunistami. Ten związek wyszedł mu po drodze do pełnej władzy. Opisują to historycy: Richard Gott, Julia E. Sweig, Robert E. Quirk.

    Otóż wiele grup było w opozycji do reżimu Batisty, Ruch 25 lipca – Castro, liberałowie, związkowcy różnej proweniencji, ruchy miejskie, i zwykli anty-batistyści. Oraz Che, zawodowy bojownik Ameryki Środkowej, który zadał decydujący cios zdemoralizowanym wojakom Batisty w bitwie pod Santa Clara, w centrum wyspy, podczas gdy Castro działał na wschodzie. Wkroczyli do Hawany po ucieczce Batisty i rozbiciu jego wojsk, ludność była rozpromieniona i pełna nadziei, poparła Ruch polityczny Castro. On sam zabrał się za przejmowanie władzy.

    Po ucieczce Batisty prezydentem został Manuel Urrutia, liberalny polityk popierający rewolucję i broniącemu prawa Ruchu 25 Lipca do protestu jako przewodniczący sądu. W 1958 roku Urrutia udał się do USA i załatwił wstrzymanie dostaw broni dla reżimu Batisty. Premierem został José Miró, liberalny polityk i organizator antyreżimowego ruchu studentów, kilku komunistów było w tym rządzie. 13 lutego 1959 roku Miro został odsunięty, premierem został Fidel Castro, a 17 lipca, po długich sporach z Castro, m.in. o to, czy mają odbyć się wolne wybory, upadł rząd Urrutii. Prezydentem Castro mianował komunistę Osvalda Dorticosa. I było po kubańskiej rewolucji.

    Rewolucja została przejęta przez dyktatora, kubańskiego Robespierre’a. Komuniści zajęli najważniejsze stanowiska i podporządkowali się Castro. Relacje z USA były na dalekim planie, oraz dobro ludności kubańskiej. Najważniejsza była władza. „Charyzmatyczny” Castro po nią sięgnął, i raz ją zdobywszy nie oddał jej. W międzyczasie wysłał dr Guevarę do walki w dżunglach Ameryki Łacińskiej, co on lubił robić i skąd już nei wrócił. „Charyzmatyczny” oportunista Castro zniewolił bez mała pół intelektualnego wolnego świata.

    Red. Passent pytał dzisiaj Gości w TOK FM, jak jednym znakiem oceniliby Fidela Castro, „+” czy „-„. Ode mnie jest „-„, i to ujemny.

  133. @Wiesiek59

    „Po zamknięciu budowy dwa reaktory zezłomowano, jeden zakupiła Finlandia, której bezawaryjnie służy do dziś, ”

    Obawiam sie ze to lipa. Znaczy na kolkach. Jedyne reaktory konstrukcji rosyjskiej czy raczej radzieckiej zainstalowane w Finlandii to reaktory w elektrowni Loviisa, w roku 1977-ym i 1980-ym. Na dlugo przez ambitnymi planami dotczacymi elektrowni w Zarnowcu. Pozniej instalowano juz tylko reaktory produkcji szwedzkiej (Asea-Atom/ABB) , niemieckiej i francuskiej. Zadnego „reaktora” z zadnego „Zarnowca” tam nigdy nie zainstalowano. Jesli szukasz na sile przykladow triumfow polskiej mysli technologicznej, to napisz lepiej o polskich dokonaniach w zakresie podboju Kosmosu. Jakby nie bylo – twoj slynny rodak Twardowski dotarl na Ksiezyc na dlugo przed misja Apollo.

    „Nie chce mi się szukać, ale podwykonawcami fińskiej elektrowni były firmy polskie.”

    Zgadza sie. W dziedzinie nukleoniki firmy polskie sa rownie slynne jak w dziedzinie budowy pasazerskich odrzutowcow, w dziedzinie projektowania i budowy mikroprocesorow czy tez w dziedzinie fakrykowania i wynoszenia na orbite sztucznych satelitow.

    „Już Gomułka przymierzał się do 6 reaktorów i polskiej siły odstraszania nuklearnego.”

    Niemniej jednak praktyczne rezultaty byly nieco inne. Gomulka przeszedl do historii jako tworca strefy bezmiesnej w Europie. Co do sukcesow w zakresie nauki i techniki – rzeczywiscie wdrozono nielatwa produkcje licencyjnej „Pobiedy”. Pod nazwa „Warszawa”. W tych samych czasach udalo sie stworzyc tzw slepa kuchnie.

  134. Nie ma jak to szekspirowskie podejscie do polityki, które nakazuje jej mechanizm interpretować w kategoriach demonicznej żądzy władzy.

    No ale trzeba przyznać, że to dramaturgicznie najbardziej efektowna ucieczka od uniknięcia tematu interesów politycznych ekonomicznych określających zachowania uczestników rywalizacji o władzę – w tym przypadku rywalizacji rewolucyjnej. Mam na myśli polityczne interesy wyjątkowo zapętlone zarówno w przypadku rewolucyjnej Kuby jak i angażujących się politykę tego kraju Stanów.

    Celowo w kontarzach pisałem o „okolicznościach” a nie o błędach, które wymusiły na Castro kurs prosowiecki.
    Trudno bowiem mówić o „błędach” w przypadku mechanizmu rewolucyjnej walki o władzę czyli przyszłość kraju. Tę walkę interesów ekonomicznych reprezentowanych w zróżnicowanej politycznie koalicji, która obaliła Batistę determinowała przecież określona sytuacja wewnętrzna i zewnętrzna – w tym przypadku głównie polityczne relacje z USA.

    Trudno też mówić o „błędach” USA, bo przecież ich stosunek do Castro i rewolucji określały też rozmaite interesy ekonomiczne a więc i polityczne. To własnie wpłynęło na to, że polityka USA w odniesieniu do rewolucji kubańskiej była w kluczowym okresie niespójna, niejasna, niezborna.

    Che Guevara nie został zmuszony do opuszczenia Kuby dlatego, że był konkurentem Castro w szekspirowskiej walce o władzę ale dlatego, że od 1960 tj od „rozłamu radziecko-chińskiego”, skłaniał się ku poglądowi, że ZSRR jest państwem imperialistycznym – o czym coraz dobitniej mówił.
    Tak więc rozstanie obu „commandante” odbyło się na skutek zasadniczych różnic politycznych czyli innego definiowania wewnętrznych i zewnętrznych interesów politycznych Kuby. Głównie zewnętrzych i sprowadzających się do dylematu czy z Moskwą czy raczej z Pekinem.

    Jak napisałem pomijanie tych aspektów poprzez sprowadzenie rewolucji do szekspirowskiej walki o władzę jest efektowne ale niewiele wyjaśnia.

  135. radzilowJedwabne
    29 listopada o godz. 22:23

    Nie mam problemów z przyznaniem ci racji tam, gdzie ją masz.
    Tam gdzie nie masz, polemizuję.
    Faktem jest że w chwili obecnej mamy tak rozwalone ciągi produkcyjne i łańcuchy dostaw, że nie jesteśmy w stanie produkować na poziomie PRL kompletnych linii technologicznych, czy zakładów pod klucz.
    Zbudowanie nawet kompletnej elektrowni klasycznej przekracza nasze możliwości.
    O czołgu, amunicji do niego, nawet szkoda gadać…..

    Bar Norte
    29 listopada o godz. 22:44

    Ludowa historia Stanów Zjednoczonych……
    To między innymi jakieś 300 zamachów stanu w innych krajach, motywowanych odpowiednim uplasowaniem własnych marionetek w strukturach władzy, pilnujących amerykańskich aktywów i interesów.
    Castro proamerykański byłby cenionym sojusznikiem.
    Niestety, smiał znacjonalizować kilka firm.
    Podobny błąd popełnił wcześniej Mossadek, później Allende- te przypadki są doskonale opisane w literaturze faktu.

    Tam gdzie zaczynają się interesy, tam maska demokratów walczących o prawa człowieka i wolność słowa szybko zamienia się w maskę oprawcy, stosującego wszelkie metody by wymusić posłuszeństwo, stłumić opór tubylców.
    O szczytnych hasłach można porozmawiać na dobroczynnych imprezach, których 90% dochodu jest przeznaczonych na catering, i wsparcie kampanii wyborczej na następną kadencję……

    Pani Park poleci ze stołka za kilkaset tysięcy łapówek od wielkich koreańskich firm.
    Pani Clinton za dwa miliardy przepuszczone przez fundację nie stanie się nic.
    To ciekawostka, kto od kogo ma się demokracji uczyć…..

  136. Jakie były interesy i „okoliczności”?

    Polityka USA – zacznę spekulatywnie, bo wiele spekulacji tu przeprowadzono na jej temat – była jedynie słuszna. Pozwolić kubańskim „elitom władzy” po obaleniu Batisty na rozstrzygnięcie tego, kto rządzi i czego chce, czyli jak prezentuje interesy kraju na zewnątrz. Amerykanie wstrzymali pomoc wojskową dla Batisty, dlatego on uciekł i rewolucja zwyciężyła. I Amerykanie czekali na dalszy bieg wypadków na Kubie.

    Teoryjki, że Nixonem kierowała mafia niech już pozostaną na blogu, oraz rozliczne przekręcenia dat i kolejności faktów robione pod wielką teorię o rozumności politycznej Fidela Castro. Bo mamy zderzenie teorii historycznych. Mnie w sumie nie zależy na blogowej wygranej w tym wątpliwej rangi wyścigu.

    Okres I-VII 1959 to walka wewnętrzna w obozie Ruchu. Wtedy ustaliły się tzw. interesy Kuby. Chodziło o reformę rolną, o demokrację i wybory, o politykę demontażu mafijnej gospodarki, etc. I to był koniec rewolucji. Jedna część Ruchu, z dominacją komunistów poszła z Castro. Druga, bardziej liberalna przeszła do opozycji. Wyborów do legislatury nie było. Więc zaczęła się walka zbrojna. Wielu opozycjonistów zginęło. USA opowiedziało się w tej walce przeciw komunistom. Co w tym z Szekspira? Raczej coś z Pasternaka – oto skorumpowana i sprzeniewierzona rewolucja.

  137. wiesiek59

    Zinn pisze, że Panstwowy Urząd Statystyczny ogłosił w 1890 roku, że „granica wewnętrzna USA została domknięta”.

    „Granica wewnętrzna” to granica oddzielająca terytorium Stanów Zjednoczonych od innych obszarów leżacych na kontynecie północnoamerykańskim stanowiących obszar potencjalnej ekspansji. Jej „domkniecie” oznaczało zakończenie procesu ekspansji na dziewicze tereny Ameryki Północnej i ostateczne oparcie granicy na barierach naturalnych (wybrzeża Pacyfiku i Atlantyku) oraz na lądowych liniach granicznych wyznaczających terytoria innych państw (Meksyku i Kanady).

    Tak więc od 1890 roku ekspansja mogła być kontynuowana obiektywnie rzecz biorąc już tylko na zewnątrz.
    Jej pierwszym przejawem była wojna z Hiszpanią o Kubę z 1989.

  138. Wiesiek59

    „Tam gdzie zaczynają się interesy, tam maska demokratów walczących o prawa człowieka i wolność słowa szybko zamienia się w maskę oprawcy, stosującego wszelkie metody by wymusić posłuszeństwo, stłumić opór tubylców.”

    Zgadza sie. Dlatego wlasnie proby dajmy na to Szwecji, Finlandii czy Szwajcarii aby wylamac sie z bezwzglednie poslusznego amerykanskim interesom antysowieckiego bloku zostaly krwawo stlumione przez US Marines, ktorzy wyladowali na finskich i szwedzkich plazach. Kraje neutralne nie mialy prawa istniec w swiecie zdominowanym przez antysowiecka Ameryke, kierowana przez wielki kapital na spole z iluminati, masonami i spiskowcami z Fed. Z tej przyczyny kraje neutralne – Finlandia, Szwecja, Szwajcaria, Austria – przestaly istniec jako niepodlegle panstwa. Musialy poslusznie przystapic do antysowieckiego NATO i poddac sie rzadom krwawych satrapow z amerykanskiej laski.

    „O szczytnych hasłach można porozmawiać na dobroczynnych imprezach, których 90% dochodu jest przeznaczonych na catering, i wsparcie kampanii wyborczej na następną kadencję……”

    Najbardziej wroga i zlowroga role w tym polswiatku poderzanych interesow i szemranych fundacji pelni fundacja Nobla. Jak wiadomo, jej srodki pochodza z zysku i wyzysku. Albo z wyzysku i zysku. W kazdym razie sam fakt, ze Amerykanie zgarniaja gros nagrod swiadczy jednoznacznie o tym, ze to kant i szwindel. A poza tym nadreprezentacja ludzi legitymujacych sie brzydkim „pochodzeniem” i jeszcze brzydsza „narodowoscia” swiadczy jednoznacznie o tym, ze w cieniu tej fundacji kreca swoje brudne geszefty Soros i Rotszyld. A takze Naczelny Rabinat „New York Times”‚a w skladzie Schwartz, Amerspigel i Katz.

    @Wiesku, za dobra wierszowke to moge napisac taki tekst, ze Pospieszalski z Davisem wysiada. Ja naprawde dysponuje calkiem niezlym sufitem!

  139. Ułańskie podejście do historii

    Bo historia to kobyła. A ułan jak na nią wskoczy, jak pogna, z lancą w dłoni … Co tam fakty wygrzebywane przez zawodowych historyków. Byle schwycić jakieś internetowe zaczepienie dla własnej z góry wyintelektualizowanej wizjonerskiej post-prawdy, chejże na jankesa, chejże na neoliberała.

    Tymczasem Richard Gott „Cuba. The new history” (2004) dotarł do faktów, zdaje mi się. A to jest historyk lewicowy, wręcz z KGB związany. To on zidentyfikował ciało Che Guevary w Boliwii w 1967 roku. I opisuje przebieg walki między liberałami i komunistami wewnątrz rewolucyjnego Ruchu. I jak tę walką Fidel Castro śledził i wykorzystał.

    To że komuniści wybrali Castro na swego genseka dopiero dwa lata później (VI-1961) ma być koronnym dowodem, że z komunistami się nie zadawał przez ten czas i że to jankesi, kontrolowani przez mafię pchnęli go w ramiona komunizmu. Itd, teoryjkom nie ma końca.

    To jest przykład z Castro. A ile post-post-prawdy jest w opowieściach o Clinton …
    Internet doprowadził do wielu odkryć społecznych – Stanisław Lem poczynił jedno.
    Ileż kuriozalnych teorii historycznych ludzie nie wymyślą – i to jest odkrycie moje własne.

  140. Dobry fotoreportaz o tym, jak sie zyje na Kubie zwyklym ludziom:

    „http://www.nationalreview.com/article/426334/cuba-working-class-communism-castros-poverty

    Moze to przypominac zycie w PRL w epoce srodkowego Gomulki. Ciasnota mieszkaniowa – ale jest dach nad glowa, jest kibel, umywalka, lodowka, telewizor, wideo. Samochod nie miesci sie nawet w marzeniach. Bieda – ale nie nedza. Kartki na prpdukty spozywcze – ale nikt nie chodzi glodny (za Gomulki nie bylo kartek).

    Generalnie – systemy oparte na nienawisci nie sa specjalnie efektywne, czy to nienawisc do „amerykanskich imperialistow”, czy do Eskimosow (IIRP, panstwa arabskie).

  141. Bar Norte
    29 listopada o godz. 23:52

    Trochę kąsków wpadło….
    Utworzenie Panamy, aneksja Hawajów, udział w Wojnach Opiumowych, atak na Algier, wymuszenie otwarcia japońskich portów ogniem dział, zabór Kalifornii i Nowego Meksyku….

    To wszystko w ciągu jakichś 50-70 lat.
    Armia i marynarka nie prożnowały, bardzo przedsiębiorcza nacja, która powstała z mieszanki europejskich uciekinierów od biedy i przeludnienia, skostniałego systemu rządów absolutnych.
    To również epoka przełomowych wynalazków mających zastosowanie wojenne.
    Pancerne okręty wojenne, działa odtylcowe, karabiny maszynowe, naboje scalone, proch bezdymny, transport kolejowy, maszyny parowe, dały niesamowitą przewagę nad innymi nacjami- szczególnie Orientu i Wschodu.

    Niestety, ta epoka zdaje się kończyć.
    Zmierzch kanonierek, pancerników, lotniskowców, bezkarnej agresji na państwa słabsze.
    Dar nietrafionego obstawiania sojuszy przez PiS, niewyczuwania koniunktury geopolitycznej, może być kosztowny dla nas wszystkich.
    Ja obstawiałbym Niemcy, nasi wodzowie wolą Anglosasów, którzy mają diametralnie inne od nas priorytety…..

  142. @Wiesiek59

    Rozmawialismy o polskich dokonaniach na niwie nukleoniki i budowy elektrowni jadrowych. Teraz pare slow o polskich dokonaniach na niwie podboju Kosmosu:

    „Nowa dyrektor Polskiej Agencji Kosmicznej wcześniej pracowała w salonie samochodowym … 42-latka, z wykształcenia klimatolog, pracowała w salonie sprzedaży samochodów w Oliwie … do agencji należy inicjowanie, przygotowywanie oraz wdrażanie założeń o istotnym znaczeniu dla interesu narodowego i gospodarki państwa w dziedzinach przestrzeni kosmicznej, technologii systemów kosmicznych oraz zastosowania technik satelitarnych”.

    Bije brawo oburacz i z wielkiego podziwu wydaje gromki okrzyk „aj-waj”. Najwazniejsze, ze juz jest Agencja. I ma budzet. I prezesa, wiceprezesow, dyrektorow, profesorow i docentow. SUkcesy beda zapewne zupelnie oszalamiajace i przycmia nawet Zarnowiec.

  143. O niczym innym nie piszę jak o „ucieraniu” się interesów politycznych w czasie rewolucji kubańskiej.

    Efektem owego „ucierania” interesów było np ustąpienia prezydenta Kuby Manuela Urruti który wyrazał sprzeciw wobec formy odszkodowania za objetą reformą rolną ziemię.
    Urrutia w interesie właścicieli ziemskich, również amerykańskich, nie godził się by utratę ziemi rekompensowano obligacjami na dokładkę wiąząc ową rekompensatę z warunkiem nabywania przez USA ponad 3 mln ton cukru rocznie w cenach których dolną granicę wyznaczac miał rząd Kuby.

    To był główny powód jego przejścia do opozycji.

    Tego typu przykłady można mnożyć.

    Praktycznie każdy ruch reformatorski nowych władz naruszał rozmaite interesy co zaostrzało wewnętrzną sytuację i relacje z USA.
    Wprowadzona tuż po zwycięstwie nad Batistą banalna w sumie obniżka czynszów i usług publicznych, w tym opłat za telefony wymuszała na nowych władzach nacjonalizację Kubańskiego Towarzystwa Telefonów, będącego filią monopolu północnoamerykańskiego.
    No bo przecież inaczej tej obniżki władze nie mogły na monopolu wymusić.

    Wojna z reżimem Batisty pochłonęła 30 tysięcy ofiar. A przecież nie chodziło w niej o osobę samego Batisty tylko Kubę Batisty – realia socjalne, ekonomiczne i polityczne tego kraju, który wymagał zmian.
    A to budziło taki opór, że w efekcie wepchnęło ten kraj w ręce Rosjan.

  144. @Wiesiek59

    „Zmierzch kanonierek, pancerników, lotniskowców, bezkarnej agresji na państwa słabsze.”

    Ja tez mysle, ze nalezy potepic zla i niedobra Ameryke za te kolejne akty agresji. Na przyklad afresja w Normandii w 1944-ym roku. Zle sie stalo – wzmiankowana agresja, przy wspoldzialaniu ze zla i niedobra bolszewia spowodowala, ze kombinaty w Oswiecimiu czy na Majdanku przestaly dymic. I w ten sposob rozmaite Sorosy, Rotszyldy i Szechtery uniknely naleznej kary za swoje zbrodnicze pochodzenie.

    Nalezy tez potepic amerykanskich imperialistow za atomowa agresje na japonskie miasta. Jesli nieco wczesniej synowie Kraju Kwitnacej Wisni rozwalili z powietrza Pearl harbour i rozpetali wojne, to oczywiscie byli w prawie tak czynic. Przeciez Ameryka jest zla, paskudna i imperialistyczna. A dokopac imperialistom to uczynek dobry i sluszny. Kto mogl sie spodziewac, ze Ameryka, zamiast sie wystraszyc i poddac . rozpocznie wojne na Pacyfiku?

  145. radzilowJedwabne
    30 listopada o godz. 0:05

    Cała twoja nacja ma nieźle pod sufitem poukładane, o czym świadczy nadreprezentacja w dziedzinie kina, literatury, prawa, bankowości, fizyki, muzyki, i paru innych dziedzinach.
    Uwidacznia się to w nagrodach Nobla i w amerykańskim Departamencie Stanu- najdobitniej.

    Dlaczego miałbym mieć pretensje co do FAKTÓW?
    Jakie są, każdy widzi….

    Wiedeń zwany był Stolicą Szpiegów w czasach Zimnej Wojny nie bez przyczyny.
    Status neutralny się przydaje w poufnych kontaktach…..
    Co do lądujących Marines, to załatwia się to obecnie inaczej.
    Wystarczy groźba sankcji, czy odcięcia od rozliczeń międzybankowych.
    To bolesne choć zakulisowe naciski.
    Na tyle skuteczne, że Szwajcarzy wypłacili błyskawicznie ponad 5 miliardów $ w ramach ugody, za żydowskie konta bankowe, które nie były używane od czasów wojny…..
    Zmiana prawa bankowego, uchylenie tajemnicy kont, dla Szwajcarów było końcem świata…..

    Szczerze powiedziawszy, nie rozumiem działań państw nordyckich w ostatnim czasie….
    Ochoczo przyłączają się do zamorskich wypraw wojennych, szczerzą kły na Rosję, zbroja się na potęgę, zacieśniają współpracę z NATO, zwiększają nakłady na zbrojenia.
    Psychoza, czy wiedzą coś o czym nie wie większość ich społeczeństw?
    Czy też nakazano demonstracyjne działania propagandowe?

    Izrael mógłby zaatakować swoich sąsiadów.
    Tyle że nie byłby w stanie okupować zdobytych terytoriów.
    Armii by nie starczyło……
    Ten sam problem mają Amerykanie z utrzymaniem odpowiednich sił w węzłowych punktach swojej siatki wpływów. To kosztuje krocie.
    Ten sam problem miałaby Rosja atakując Europę.
    I co potem?

    Rozciągać wpływy będą Chiny, Turcja, Iran, Indie, Arabia Saudyjska.
    Czas naszej- białej- cywilizacji, opartej na chrześcijaństwie raczej jest schyłkowy….
    Choćby z przyczyn demograficznych….

  146. radzilowJedwabne
    30 listopada o godz. 0:42

    Oczywiście na wojnę nie miało wpływu finansowanie Hitlera przez amerykańskie banki?
    Ani finansowanie przez nie rosyjskiej rewolucji, a potem zbrojeń ZSRR?
    Japonia nie miała prawa atakować Ameryki, prowadząc wojnę z Chinami i okupując Koreę, po wprowadzeniu przez USA embarga na ropę, tak potrzebną japońskiej armii?

    To że tysiące Amerykanów ginęło w wojnach, ratując Europę, mało mówi o zyskach elit amerykańskich, które te wojny przygotowały.
    A przecież o zyski chodziło, nie idee, czy życie białej hołoty zapędzonej do okopów….

    Ps.
    Okazuje się, że w tłumieniu rewolucji bolszewickiej brały udział dwa korpusy amerykańskie…..
    To był jedyny raz w historii, gdy USA walczyło z Rosją na jej ziemi.
    I wycofało się, klimat Syberii nie służył……

  147. @wiesiek59

    „Oczywiście na wojnę nie miało wpływu finansowanie Hitlera przez amerykańskie banki?
    Ani finansowanie przez nie rosyjskiej rewolucji, a potem zbrojeń ZSRR?”

    Alez to oczywista oczywistosc, ze wine za II-ga Wojne Swiatowa ponosza „amerykanskie banki”, ktore „finansowaly Hitlera” a takze „finansowaly ZSRR”. Wystarczy zerknac na witryne „wolna-polska.pl” i juz wiemy, kto jest winien:

    ____________
    „Prezydent Franklin Delano Roosevelt, sefardyjski krypto-Żyd, prawdziwe nazwisko Rosenfelt, nakazuje umieszczenie na wszystkich nowych baknknotach wszechwidzące oko razem z motto “Novus Ordo Seclorum”. Jest to w języku łacińskim i oznacza „Nowy Porządek Wieków”, albo jak jest obecnie powszechnie znane „Nowy Porządek Świata”.

    Ponadto, 16 listopada prezydent Roosevelt uznaje reżim bolszewicki Stalina w Rosji, bez konsultacji z Kongresem, podczas gdy 8.000 Ukraińców maszeruje w proteście w Nowym Jorku. Roosevelt nigdy nie potwierdziłby swojego żydowskiego pochodzenia, ale powiedział na ten temat więcej niż większość.” … „Kiedy Bruening przestaje wykonywać rozkazy niemieckich bankierów międzynarodowych, wprowadza się Hitlera by przestraszyć ich by ulegli. . .Przez Zarząd Rezerwy Federalnej ponad $30 mld amerykańskich pieniędzy. . . wpompowano w Niemcy. . . ”
    ________

    Winien jest krypto-Eskimos Roosevelt, ktory nie tylko finansowal Hitlera – ale i uznal „reżim bolszewicki Stalina w Rosji, bez konsultacji z Kongresem”. A poza tym winni sa iluminati z Fed na spole z Rotszyldem, ktorzy juz wtedy knuli NWO tzn Nowy Porzadek Swiata. Czytamy dalej:

    ___________________
    „I G Farben, wiodący producent chemikaliów na świecie i największy niemiecki producent stali dramatycznie zwiększa produkcję. … Tą firmą zarządzają Rotszyldowie i wykorzystują Żydów …i jako niewolniczą siłę roboczą”
    __________________

    Reasumujac – kiedys ten wariacki, morderczy, ludobojczy hejt byl straszny i przekladal sie na dymiace kominy i plonace stodoly. Dzis wzbudza tylko zdrowy smiech – bo ta parszywa, wariacka nienawisc, choc nadal mordercza – jest calkowicie bezzebna.

  148. @Wiesiek59

    „Japonia nie miała prawa atakować Ameryki, prowadząc wojnę z Chinami i okupując Koreę,”

    Japonia miala oczywiste prawo prowadzic wojne z Chinami i okupowac Koree. To oczywista oczywistosc. Japonia miala takze oczywiste prawo zaatakowac Ameryke, bo Ameryka jest zla i niedobra, opanowana przez Eskimosow, Rotszyldow, iluminati z Fed i zbrodniczych banksterow. Ameryka nie maiala najmniejszego prawa reagowac zbrojnie po slusznej i sprawiedliwej japonskiej akcji w Pearl Harbour.

    Niestety zla i niedobra Ameryka, zamiast w jakis przyzwoity sposob przestac istniec – dokonala zbrodniczej agresji w Normandii w 44-ym roku (w pozozumieniu z bezbozna bolszewia) oraz atomowej agresji na niewinna jak ta lelija Japonie. W efekcie zle sie stalo – preznie dzialajace kombinaty w Oswiecimiu i na Majdanku przestaly dymic, cala masa Rotszyldow, Soros i Szechterow uniknela sprawiedliwej kary za swoje zbrodnicze pochodzenie. Japonia musiala sobie odpuscic Chiny i Koree i sciesnic sie do Japonii wlasciwej. Nadeszly ciezkie czasy, ktore trwaja do dzis.

  149. Jedwabny.
    Moze wychamuj z wybielaniem Amerykanow. Dostali naco zaslugiwali.
    Ty lepiej glowkuj co z niepotrzebnymi kibucami co twoje ziomale wycementowaly zrobi nowe panstwo Palestyna za 20 lat.

  150. Czyli Castro od początku komunistą był

    Zapewniał, że skądże znowu, on nie ma z komunizmem nic wspólnego.
    Chciał przekonać polityków i opinię w kraju i za granicą, że tworzenie sowchozów, nacjonalizacja firm bez odszkodowania i zniesienie wyborów nie jest komunizmem, broń Boże.
    Ale nikogo nie przekonał, z wyjątkiem „pożytecznych idiotów”, za przeproszeniem. I tylko oni wierzą święcie, że obrzydliwi jankesi go nie zrozumieli i pchnęli w obrzydliwym kierunku. W końcu i tak zrobił to, co zamierzał od początku i efekt jego rewolucji jest jak każdy widzie.

    Historia go usprawiedliwi? Oczywiście. Czyja historia?

  151. Jezuusssssmario, to zaczynam sie zgadzac z folwarkiem na temat co reprezentuje no my president – elekt. Honeymoon ( kazdy) zapewne nie bedzie trwal dlugo.
    Ciagle czytuje analizy jakie plany ma no my president. Booze, on ani przedtem, ani teraz nie ma zadnych planow poza chwilowymi pomyslami, o ktorych jak zauwazyla @Muszynianka komunikuje cwierkajac, czyli na twittujac. Za godzine mowi co innego, a specjalisci biora to powaznie i analizuja. Zenada.
    Po wycieczce w zeszlym tygodniu Tr. do siedziby NYT nic oficjanego sie n ie ukazalo, ale kilka felietonow i owszem. Np.dziennikarz opisuje jak Tr. uscisnal mu dlon swoja dlonia normalnych rozmiarow ( kto sledzil cyrk przedwyborczy wie o co chodzi) i powiedzial: kolego musicie o mnie pisac dobrze, potem wszedl za pulpit i 15 minut mowil jak zwykl mowic na wiecach: Ja, ja, ja, Na koncu jakiemus dziennikarzowi, ktory zapytal, dlaczego takie nieformalne spotkanie skoro tradycja jest, ze zarowno elekt jak i potem prezydent maja briefingi z prasa odpowiedzial: To jest zupelnie niepotrzebne, macie pytania, dzwoncie do Bialego Domu. Nie potrzeba Erdogana, czy Putina z wsadzaniem dziennikarzy do wiezienia. Wystarczy wybudowac mur miedzy czwarta wladza i trzema zasadniczymi, ktore obecnie sa w rekach republikanow.
    Co do Kuby. Bez watpienia Kuba produkowala (produkuje?) ogromna ilosc lekarzy, czego dowodem jest, ze zasilili w lekarzy pol Afryki, bratnia Wenezuele, z tym,, ze pracujacy tam lekarze nie zarabiali nawet takich pieniedzy jak przed laty Polacy na kontraktach, kiedy placili danine polskim firmom wysylkowym, Czy trzeba tlumaczyc, ze lekarz to zaledwie pewna czesc skladajaca sie na warunki opieki zdrowotnej? Wyposazenie, leki, aparatura, srodki podstawowe, to skad aby sie na Kubie mialy znalezc?
    Tak sie sklada, ze bylam zarowno na Kubie (w bardzo ostatnich latach) jak i w dobrych kilku krajach Ameryki Centralnej i Poludniowej. Nigdzie, przenigdzie nie zobaczylam tak zrujnowanej stolicy, tak przerazajacych slumsow powstalych nie jako budowy z blachy falistej i dykty, ale jako dewastacja wspanialej zabudowy, nie wspominajac o zatrzymaniu sie czasu na samochodach sprzed 60 lat. A takze n ie wspominajac o ilosci prostytutek w Hawanie . Nigdzie n ie rzucaja sie w oczy, tylko tam.
    Wszedzie, doslownie wszedzie w tych czesciach swiata stolice sa miastami tetniacymi zyciem, z pieknymi dzielnicami, ludzmi wygladajacymi jak mieszkancy metropoli, a Hawana to film retro, grozy i nedzy. No tak, to w miescie a jak na prowincji w tych innych krajach? Zapewne roznie, ale przytocze taki obrazek. Sporo lat temu, kiedy jeszcze ja sama nie posiadalam komorki jechalam autobusem wycieczkowym w Peru przez Andy. W pewnym momencie kierowca zatrzyma sie i zabral Indianke z wielkim tobolem. Handlowala wyrobami z welny przy drodze przez caly dzien. Po chwili wyciagnela komorke, sprawdzila czy juz ma zasieg i… zadzwonila po meze, zeby nie tyle zszedl z gor, ale wszedl do gory z kanionu pomoc jej dzwigac ten tobol. To nie byla pierwsza komorka na pierwsza komunie, to jej przedmiot, ktory cywilizowal jej zycie. W tym czasie na Kubie nie bylo komorek wogole, dopiero, teraz wchodza z mozolem pierwsze sieci. Nie wiadomo jak dlugo, przeciez Tr. zapowiedzial wyzwalanie Kuby z komunizmu.

  152. Gdzież to ja słyszałam?

    Jak to profesor Kalecki, słynny ekonomista wzrostu z keynesowskim zacięciem zaraz po rewolucji pojechał na Kubę doradzić nowej władzy, co robić i jakich można spodziewać się wyników. Obejrzeli jego raport, dla grupy Castro wydał się tak mało ambitny, że aż nie do uwierzenia. Toż oni chcieli zrobić ludziom jeszcze lepiej i od razu. Tylko gospodarka socjalistyczna może takie cuda zrobić, stwierdzili, no i zrobili.

    Ach, już wiem, w Gościach Passenta słyszałam, red. Sutowski opowiadał, zdaje mi się.

  153. @zyta2003
    Trump twittuje z Trump Tower.
    To prawda, aź się ludzie za głowę łapią, co on też chce przez to powiedzieć. Dzisiaj nawet najbliższy pochlebca jego, Newt Gingrich złapał się za głowę na któryś z dziennego urobku Trumpa.
    Co będzie robił w Białym Domu? – tego nie przewidzi. Też twittował, ale co? Dopiero będzie chaos na świecie. Najpierw wezmą go za dowcipnisia, czyli nie dosłownie, ani poważnie. Potem zaczną brać poważnie, ale w przenośni. Potem dosłownie, ale jako żart. W końcu, że na Trumpa twittowanie nie ma metody i zacznie się chaos ogólnoglobalny. Nie wiem, czy świat dotrwa do wiosny.

  154. Myślę, że przesadzacie z tym Trumpem.
    On ma też czasami dobre ideję.
    A, że nie chce żeby przypadkiem ,
    ludzkości coś umknęło z jego „przemyśleń”,
    to nadaje.
    Wszystkim wolno, a prezydentowi nie ?
    To jest tak, jak z tymi interesami,
    Wszyscy będą robić, a Trump, prezydent,
    akurat teraz ,przy tych możliwościach ,ma przestać ?

  155. radzilowJedwabne
    29 listopada o godz. 22:23
    radzilowKatynJedwabne. Gdybyś poczytał, to wiedziałbyś, że rosyjskie reaktory z Żarnowca decyzją matołów solidarnościowych zostały sprzedane po wartości złomu. Jeden do Finlandii gdzie pracuje do dziś, drugi Węgrom gdzie wykorzystywany był do celów eksperymentów i dydaktyki.

  156. Giez
    30 listopada o godz. 9:30 gdyby Giez wiedzial, ze koszty skladowania odpadow radioaktywnych przwyzszaja czesto tzw. zyski EA, to dostapilby od matolkpwania kogokolwiek.

  157. wiesiek59
    30 listopada o godz. 0:54 unaradawia wiare i oscyluje na granicy antysemityzmu chwalac zydow za ich udzial w kulturze. „Zapomnial” wspomniec o bankach i nadreprezentacji …
    Wiesiek juz sie nie ukrywa zapominajac swiatlych katolikow lub ewangelikow. Wieska zamkniety swiat, naookolo swiata, antyswiat.

  158. Castro i druga czesc oficjalnego hasla, widocznego na kazdym oficjalnym pismie…..albo smierc… nie mogl nie byc byc alternatywa…..

  159. Czy to oto ten szum ? ( czyt. piasek w trybach ?)
    „Co powiedzial gostek Trudeau do enpassancianych gostkow ( jak dobrze pojdzie powinno byc pod ta Fidelio-charyzma ) . Ale lepsze jest to co powiedzial stary gostek Chretien !
    http://www.msn.com/en-ca/news/world/fidel-castro-and-his-many-women/ar-AAkTry2?ocid=spartandhp
    Jest tam jeszcze troche tego co inni mowili .
    Charyzma polega z grubsza chyba na tym aby wiedzec po co sie zyje dlatego dziwnym jest dlaczego Enpassant poza w…m(i) jest taki malo charyzmatyczny „

  160. Po 24 godzinach m. maszyna nie stracila nic ze swojej charyzmy .
    Zal .. zolib. prezes aby odswierzyc swoja stygnaca charyzme powinien zaczac , poki jeszcze moze – palic cygara (reszta odpada z powodu braku odp klimatu i malutkich , dziecinnych osmiornic , krabow i takie tam … w Baltyku itd ) i upanstwowic wszystkie krowy . Efekt na dlugie lata gwarantowany .W smalcu i skwarkach charyzmy (generalnie sloninie ) jest sporo gdyby spojrzec na wschod .

  161. Wyglada , maszynie „chodzi ” chyba o ‚gostka’

  162. Saldo mortale
    30 listopada o godz. 10:18

    Wyjątkowo ci odpowiem…..

    Można być głupszym niż ustawa przewiduje, tylko po co popełniać nic nieznaczące wpisy?
    Treści w nich zero…..

    Fakty są faktami.
    Doceniam wpływ stosunkowo nielicznej, ale bardzo wpływowej grupy pochodzącej z jednej, niszowej w sumie religii, na nasz zachodni świat.
    Nieprzypadkowo nazywany Judeo- Chrześcijańskim.
    Ma to swoje plusy i minusy.
    Plusy przeważają.
    Bez nich rozwój naszej cywilizacji byłby znacznie wolniejszy.
    Jeżeli jest mój pogląd ANTY Semicki, to ty jesteś chory z urojenia.
    Projekcja zaś własnych urojeń na cudze poglądy, własnych zapatrywań na świat na cudzy jego ogląd, jest nieuprawnione.

    Ps.
    Mnie nie interesuje KTO rządzi.
    Mnie interesuje, czy robi to DOBRZE.
    Parafrazując rozmowe Pana Boga ze Styką…..

  163. radzilowJedwabne
    30 listopada o godz. 2:21

    Oczywistą oczywistością jest, że w latach 1900- 1940, pewne kraje miały PRAWO okupować, czy podbijać inne kraje…..
    Algieria i Indochiny miały być francuskie.
    Indie holenderskie
    Angola portugalska
    Indie należeć do korony brytyjskiej.
    Palestyna i Egipt w brytyjskim władaniu.
    Kongo miało być belgijskie
    I tak dalej…..

    Czołówka obecnie demokratycznych krajów świata , jeszcze 60 lat temu okupowała przeważającą część globu, bezlitośnie tłamsząc wszelki opór tubylców.
    Japonia, ZSRR, czy USA, robiły na różne sposoby DOKŁADNIE to samo co reszta „demokratycznych” krajów europy- z nielicznymi wyjątkami.

    W nieco innej formie- ekonomicznego podboju i dominacji- trwa to zresztą do dziś.
    Jedynie ślepcy nie zauważają tych powiązań, zakresu ingerencji najwiekszych graczy w samodzielność podejmowania decyzji większości innych krajów.
    Jedynie nieliczne są w stanie podejmować decyzje zgodne z własnymi interesami narodowymi.
    I do nich niestety, Polska się nie zalicza….

  164. – Nie ma w historii przykładu, żeby państwo zbudowało swoją potęgę gospodarczą i silną pozycję na arenie międzynarodowej dzięki inwestycjom zagranicznym. Nikt nie da drugiemu państwu bogactwa i potęgi ekonomicznej. Trzeba je samemu wypracować. To jest jedyna droga, która doprowadzi Polskę do sukcesu gospodarczego – powiedział Song.
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,azja-pacyfik?zobacz/song-hongbing-chinski-ekonomista-polacy-powinni-budowac-polska-narodowa-gospodarke
    ==========

    Wydawałoby się to oczywistym wnioskiem…..
    Chiny udowodniły że to działa.
    Nasi „styropianowcy” zrobili wiele, by tak nie było.
    I można mieć o to żal…..

  165. Giez!
    Nie ma felietonu Agnieszki Wolny-Hamkało. Nie kupie.

  166. Wiesiek
    Twój dogmatyzm jest śmieszny.
    Bez otwarcie na inwestycje zagraniczne, Chińczycy do dzisiaj tkwiliby w swoim wielkim skoku i przy swoich dymarkach.
    Inwestycje zagraniczne są jedyną drogą dla krajów zacofanych technologicznie i gospodarczo , aby dogonić czołówkę światową. Chińczycy wykorzystują ta szansę, oczywiście mają poprzez swój ogromny rynek wewnętrzny lepsze argumenty, jak np. Polska, ale dużo zależy też od własnej inicjatywy , ciekawości i innowacyjność.
    Inwestycje zagraniczne nie są z natury złe i droga Polski do nowoczesności, nie wiedzie przez to, że Polacy sami zaczną od początku wymyślać , to co inni już dawno wymyślili. Tu trzeba wskoczyć na ten pociąg postępu, ktory zawsze jest w pełnym biegu , tak jak to zrobili właśnie Chińczycy, a nie argumentować, że lepiej samemu wszystko od początku wymyśleć.
    http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Ekonomia_Miedzy narodowa/Ekonomia_Miedzynarodowa-r2011-t-n2/Ekonomia_Miedzynarodowa-r2011-t-n2-s40-53/Ekonomia_Miedzynarodowa-r2011-t-n2-s40-53.pdf

  167. ”jak np. Polska, ale dużo zależy też od własnej inicjatywy , ciekawości i innowacyjność.”
    Pewien Góral w Nowym Sączu już wymyślił szmalec beztłuszczowy. 0%. I Serwis Internetowy.

  168. Bywalec 2
    30 listopada o godz. 13:51

    To nie dogmatyzm, tylko trzeźwe spojrzenie na rzeczywistość, ukształtowane czytaniem historii gospodarczej świata i jego największych firm.
    Pomiędzy teoretycznymi bajkami a praktyką gospodarczą leży przepaść.

    Moim zdaniem, kwestionujesz FAKTY.
    Te teorie nigdy i nigdzie nie sprawdziły się w praktyce.
    Owszem, kupić patenty można, by skrócić drogę.
    Potem trzeba własnych funduszy i inżynierów we własnych B&R, by udoskonalić i wprowadzić na rynek światowy.
    Udało się to Skośnookim jedynie, przy potęznych państwowych subwencjach, protekcjonizmie, i po dziesięcioleciach PLANOWEGO ponadpartyjnego działania w takim kierunku.

    Poczytaj może o Keiretsu, Zaibatsu, Chebolach, potem wymienimy poglądy.
    Bo polemizowanie z teoretykami do niczego nie prowadzi.

  169. W cieniu podnoszenia kwoty wolnej od podatku, która ma pomóc najuboższym, posłowie także skorzystali z ulgi. Takiej, która rodzi pytanie o podstawowe zasady sprawiedliwości społecznej.

    Najsłabiej zarabiający obywatele mogą się cieszyć – podniesiono kwotę wolną od podatku z 3091 do 6600 zło. Oznacza to w praktyce, że nie zapłacą podatku ci, których dochód miesięczny równy jest minimum egzystencji. I to jest po pierwsze zgodne z zasadami solidaryzmu społecznego, przynajmniej dla tych, którzy wykazują się elementarną choćby empatią, po drugie zaś, skoro nowe prawo obejmie 2 miliony obywateli, to oznacza, że zakres biedy w Polsce jest na tyle duży, że konieczne było uchwalenie takiego prawa. Rząd gromko sprzedaje to jako swoje niezaprzeczalne osiągnięcie i dbałość o wyrównywanie nierówności społecznych.

    Zupełnie zaś po cichu przechodzi ustalenie kwoty wolnej od opodatkowania dla malutkiej grupy zawodowej, a mianowicie posłów RP. To ponad 30 tys. zł brutto rocznie. Niemal 10 razy więcej niż do tej pory zwalniana z podatku suma dochodów dla najbiedniejszych obywateli. Mimo tego, że klub Kukiz’15 złożył projekt przepisu, który zrównuje parlamentarzystów z pozostałymi obywatelami. Niestety, proponowaną poprawkę Komisja Finansów Publicznych odrzuciła większością głosów.

    Interesujące, z jaką łatwością przedstawiciele narodu, na co dzień mający pełne usta haseł o potrzebie solidarności z najbiedniejszymi, zapominają o nich, kiedy rzecz zaczyna dotykać ich własnych, nieprzyzwoicie wysokich wynagrodzeń.
    http://strajk.eu/nieprzyzwoicie-wysokie-ulgi-dla-poslow/
    ===========

    „WSZYSTKIE zwierzęta są równe, ale są równiejsze”…….

    Tak zwykle zaczyna się odlot elit od mas, które je wyniosły do władzy.
    Od ustanawiania prawa korzystnego dla siebie.
    Zdumiewające, że tyczy to wszystkich społeczności ludzkich, systemów ustrojowych, ideologicznych.
    Cecha immanentna człowieczeństwa?

  170. @Bywalec 2, @Wiesiek59

    „oczywiście mają poprzez swój ogromny rynek wewnętrzny lepsze argumenty, jak np. Polska, ale dużo zależy też od własnej inicjatywy , ciekawości i innowacyjność.”

    Racja. No wlasnie. Slyszalem, ze ten niebieski laser z PAN sie rozkreca. Podobno powstaje cale zaglebie przemyslowe, zatrudniaja na trzy zmiany, robotnikow, mistrzow zmianowych, technologow. Bedzie praca dla wielu tysiecy ludzi i kolosalne wplywy do budzetu.

    Sadze jednak, ze polski grafen to bedzie sukces, ktory przycmi nawet ten fenomenalny niebieski laser z PAN. Szykuje sie inwestycja, ktora krajowi przyniesie miliardy a wielu tysiacom ludzi zapewni ciekawa, tworcza i dobrze platna prace.

    Inny swietny przyklad to ten slynny polski odrzutowiec, Flaris. Co nieco glosow z prasy:

    „Szejkowie chcą Polski samolot! … Zakochał się już w nim wokalista Iron Maiden. Teraz chcą go mieć szejkowie. Za kilka dni zostanie pokazany w Abud Dabi, a impreza ta jest uznawana za jedną z wiodących i prestiżowych wystaw na Bliskim Wschodzie. Samolot powstał od podstaw w Podgórzynie.”

    „Rewelacyjny polski samolot! … uruchomiono układ napędowy samolotu. Silnik pracuje fantastycznie!”

    „Maszyna będzie kosztować około 5 mln zł a jego seryjna produkcja ma ruszyć jeszcze w tym roku w Podgórzynie.”

    „Flaris Lar 1 – mały polski odrzutowiec z ogromnym potencjałem … Producentem Flarisa jest firma Metal-Master mieszcząca się pod Jelenią Górą. ”

    „Flaris odleciał konkurentom: polski samolot może podbić rynek”

    Jest tylko jeden maly problem: Kolejne lata miaja – a rewelacyjny polski samolot jakos ciagle nie moze wzbic sie w powietrze. Z roku na rok slychac bunczuczne zapowiedzi, ze szejkowie, ze „odlecial konkurentow” – a jakos nie moze dojsc nawet do lotu probnego. Powiedzmy sobie szczerze: Z rewelacyjnego polskiego samolotu wychodzi tyle samo, co z tego „niebieskiego lasera z PAN” czy tez z „polskiego grafenu”: Wychodzi jak na razie jedno wielkie… nie, nie bede konczyl, bo sie komus moze zrobic przykro. Dodam jedynie, ze grybym rzekl, ze rowno – zrobilny sie rym.

  171. „Czyli Castro od początku komunistą był”

    To, że Castro od „początku komunistą był” twierdził ówczesny wiceprezydent USA Nixon. Jak mówił przekonał się o tym osobiście w czasie spotkania z Castro. Odbyło się ono w kwietniu 1959, gdy przywódca kubański wizytował USA. Zdaniem Nixona o komuszej naturze Castro swiadczyło to, że zamiast przepraszać za represje którym poddawano odsunietych od władzy członków reżimu Batisty zanudzał Nixona komuszymi opowieściami o ubóstwie i reformie rolnej na Kubie. Tak więc Nixon po rozmowie doszedł do wniosku, że Castro „albo jest pod kontrolą komunistów, albo jest niewiarygodnie naiwny w ocenie komunizmu” – w czym utwierdzali go ci, ktorych interesy na Kubie cierpiały.

    Natomiast prezydent Eisenhower był przeciwnego zdania. Zresztą nie mogło być inaczej ponieważ w kluczowym dla relacji Kuba – USA roku 1959 żadnych dowodów na komunizm Castro nie było. Jak pisałem wczesniej Castro nie dość, że nie należał do Kubańskiej Partii Komunistycznej to na dokładkę miał z nią fatalne relacje. W naturze Castro nie leżało zgłębianie ideologii komunistycznej, jej klasyków nie czytywał jak Che Guevara, bo go nudziły. Jego ostra retoryka antyamerykańska miała charakter nacjonalistyczny a nie komunistyczny. W wielu wystapieniach, już po przejeciu władzy, podkreślał, że rewolucja kubańska „nie ma koloru czerwonego” jak również zastrzegał iż nie zamierza nawiązywać stosunków dyplomatycznych z ZSRR.
    Na dokładkę analizy CIA aż do okresu nawiązania przez Kubę stosunków z ZSRR czyli do połoy 1960 wyraźnie podkreślały, że Kuba nie jest infiltrowana przez komunistów.
    Tak więc Eisenhower najpierw Castro ostentacyjnie olewał, potem uważał za „szaleńca” lecz z komunizmem go nie wiązał.

    Nie da się ukryć, że w 1959 to podwójne widzenie (Eisenhower – Nixon) rewolucji kubańskiej przez stronę amerykańską było główną przyczyną poglębiania się konfliktu.

    W pierwszym roku rządów rewolucyjnej władzy, jej zasadnicze posunięcia nie miały charakteru komunistycznego.

    Majowy dekret o reformie rolnej przewidywał odszkodowania. Oczywiście ich wysokość określały mozliwości finasowe państwa. Rząd USA wielokrotnie podkreślał, że reforma rolna jest sprawą wewnętrzną Kuby i nie zamierza w nią ingerować. Natomiast co zrozumiałe ingerował w wysokość i formę odszkodowań odrzucając propozycje długoterminowych obligacji. Z powodu tych kontrowersji w 1959 władze Kuby nie dokonały żadnych wywłaszczeń zagranicznych włascicieli ziemskich – w tym z USA. Na początku 1960, przeprowadzając pierwsze nacjonalizacje własności amerykańskiej, odstąpiono od postanowień dekretu i jednak połowę wartości wypłacono w gotówce, bo takie były mozliwości kubańskiego budżetu. Dopiero w drugiej połowie tego roku, w obliczu karnej redukcji kwot importowych cukru przez USA, w ramach odwetu, skonfiskowano ziemie uprawne i plantacje należące do koncernów amerykańskich.

    Drugim kluczowym politycznie aktem prawnym nowej władzy była ustawa naftowa i górnicza z października 1959. W tym przypadku powodem konfliktu Kuba – USA nie była nacjonalizacja, bo ustawa jej nie przewidywała. Przyczyną ostrej reakcji rządu USA było zwiekszenie podatków od zysków i objęcie sektora górniczo-naftowego kontrolowanego przez inwestorów amerykańskich państwową kontrolą – łącznie z narzucaniem cen i źródeł surowca.
    No ale przecież naduzyciem jest określanie podobnych form państwowej ingerencji komunizmem.

    Reasumując: na powyższych przykładach widać, że teza iż „Castro od początku komunistą był” jest z czapy wzięta. Nie mylił się Nikita Chruszczow mówiąc w lutym 1960, kilka miesięcy przed załamaniem się relacji Kuba – USA, że „Fidel Castro nie jest komunistą, ale stanie się nim za rok lub dwa dzięki presji amerykańskiej”. Bieg zdarzeń w tym przypadku potwierdził jego przypuszczenia.

  172. @Wiesiek59

    „Udało się to Skośnookim jedynie, ”

    Zgadza sie. Dobry przyklad to Finlandia. W jaki sposob szybko stala sie jednym z najbogatszych krajow swiata_ Oczywiscie ogromne niemieckie inwestycje na poczatku lat 90/tych, kiedy to Niemcy mogli sobie kupic finska gospodarke praktyczne za darmo / nie mialy zadnego wplywu na rozwoj tejze gospodarki. ANi na fakt, ze Nokia przeksztalcila sie z firmy produkujacej kalosze i opony w producenta telefonow komorkowych i systemow telekomunikacyjnych.

    Endecja po dzis dzien postrzega gospodarke (takze swiatowa) jako gre o sumie zerowej – jesli jeden zarobi, to drugi musi stracic. Endecja ma po dzis dzien oglad swiata jak za czasow Dmowskiego. Nie jest w stanie zrozumiec, ze dostatnio zyje ten, kto jest w stanie wyprodukowac i sprzedac Mercedesy, Airbusy, Tissoty, Omegi czy chocby Nokie albi IPhony. Nie jest w stanie zrozumiec, ze wunalazca-innowator potrzebuje pieniedzy z zewnatrz. wlasnie inwestycji – na rozruch firmy i komercjalizacje wynalazku. A inwestor z grubym portfelem potrzebuje obiektow do inwestycji – innowacji, pomyslow – bo pieniadze na lokacie przynosza minimalny albo zaden zysk.

    @Wiesiek nie jest chyba w stanie zrozumiec, ze interes moze byc korzystny dla obu stron. Poczytny pisarz nie zarobi wiele bez wydawcy i drukarza. A wydawca poszedlby z torbami bez zdolnych pisarzy. Ale to przeciez niedgodne z wizja swiata, wedle ktorej dostatek wyplywa wylacznie z zysku, wyzysku, kolonialnych podboi i krwawej okupacji.

  173. @Wiesiek59

    „Czołówka obecnie demokratycznych krajów świata , jeszcze 60 lat temu okupowała przeważającą część globu, bezlitośnie tłamsząc wszelki opór tubylców.”

    Zgadza sie. Doskonale przyklady to Singapur, Norwegia, Finlandia, Szwecja, Irlandia, Korea Pld. W jaki sposob Norwegia stala sie jednym z najbogatszych krajow swiata? Oczywiscie poprzez brutalna i krwawa okupacje swoich posiadlosci w Afryce. A Szwecja? Oczywiscie w ten sposob, ze zalozyciek Ikei, Ingvar Kamprad osobiscie dogladal Malajow pracujacych w pocie czola na plantacjach trzciny cukrowej.

  174. @Bar Norte

    „W tym przypadku powodem konfliktu Kuba – USA nie była nacjonalizacja, bo ustawa jej nie przewidywała. Przyczyną ostrej reakcji rządu USA było zwiekszenie podatków od zysków ”

    A ja myslalem do tej pory, ze przyczyna pogorszenia sie stosunkow na linii Kuba-USA byl fakt, iz Castro pozwolil aby ZSRR rozmiescil na Kubie wyrzutnie rakiet strategicznych z jadrowymi glowicami. To oczywiscie bardzo nieladnie ze strony Ameryki, ze nie chciala zaakceptowac termojadrowej broni wycelowanej z Kuby w amerykanskie miasta. Paskudni Jankesi (ze tez kary na nich nie ma) szybciutko ustalili, jakie to „maszyny rolnicze” przywoza z Rosji kolejne statki handlowe, obcykali wszystko z powietrza i zagrozili atakiem.

    W efekcie Nikita musial zabrac swoje zabawki, nim chocny jedna radziecka rakieta stanela na wyrzutni, uzbrojona w glowice bojowa. Ja mysle, ze to bardzo nieladnie, szantaz atomowy wymierzony w Ameryke byl przeciez zluszny i godziwy, bo Ameryka jest zla i niedobra, Amerykanie to imperialisci, bogaca sie poprzez zysk z wyzysku i w ogole. Niemniej jednak Kennedy zagrozil atakiem – a Nikita wycofal sie rakiem.

    A juz byl Nikita w ogrodku, juz wital sie z gaska… Jakby wypalilo, to kolchozy, sowchozy, geesy i komitety zakwitlyby nie tylko w dolinie Loary, nie tylko na Wyspach Brytyjakish – ale i w Teksasie czy w Utah.

  175. @ Muszynianka na dwa dni przed wyborami komitet wyborczy zabral Tr. zabawke, czyli mozliwosc twittowania, teraz juz nie ma na to sily. Poniewaz najwieksze mysli, w rodzaju, ze Jill Stein kandydatka zielonych na prezydenta jest luzerem i oszustka ( bo zglosila petycje w trzech stganach w sprawie ponownego przeliczenia glosow- co gwarantuje jej konstytucja), albo, ze H. Clinton wygrala popularnosciowo (obecnie prawie 2,5 mil. glosow ), bo bardzo duzo ludzi glosowalo nielegalnie wyttlitowuje w nocy. Chyba spod ,koldry, zeby straznicy nie zauwazyki, ze znow jest niegrzeczny.
    Co mozna mu zrobic? Nic. Zostal wybrany, a to nie marionetkowy kraj, w ktorym wladze ustala sie droga przewrotu, czy chociaz na ulicy. A moze juz marionetkowy? Szalenstwo z nominacjami, najbardziej mnie ciesza kandydaci na finansowe sekretarstwa w Waszyngtonie, bilioner zwiazany z Wall Street i drugi – CEO z J. Morgan. Niestety w wiekszosci ludek, ktory marzyl wylacznie o zapuszkowaniu H. Clinton nie orientuje sie w tak zawilych niuansach posad, nazwisk, przeszlosci bohaterow i widzi tylko jaki to dobry pan skoro juz odpuscil temu kobiecisku.
    Ciekawe, czy dojdzie do impichmentu w wykonaniu wlasnej partii.
    Ja szykuje sie na 19 stycznia na wyjazd do Waszyngtonu na pozegnanie mojego ulubionego prezydenta, a nastepnego dnia na „przywitanie” nowego – no my president.
    Jedna rzecz mnie trapi, no my elekt caly jest caly czas pokazywany w jednej i tej samej czarnej, rozpietej jesionce. I zachodzi pytanie, czy media nie maja wiecej jego aktualnych obrazkow, a moze ma tylko ta jedna, ktora dobrze maskuje jego nadmierne rozmiary, w kazdym razie sluzba musi dobrze pilnowac, bo na czarnym latwo widac lupiez.
    Swoja droga Obama na koniec swojej prezydentury cieszy sie coraz wiekszym poparciem spoleczenstwa. Przenigdy sie takim nie cieszyl. Nie za specjalne osiagniecia w obecnym okresie, ale za to ze stanowi z zona wspaniala pare prezydencka, za charyzme, usmiech, ogormne poczucie humoru, zyczliwosc, ze nie wzbudza nieustajacych kontrowersji w spoleczenstwie. Oj, juz leja sie lzy , I gonna miss you, We love you. No i nie skorzystal ten Obama na obecnej sytuacji? A swoja droga: Och co to bedzie za slub, znaczy sie to pozegnanie.

  176. @Wiesiek59

    „Oczywistą oczywistością jest, że w latach 1900- 1940, pewne kraje miały PRAWO okupować, czy podbijać inne kraje…..
    .. Palestyna … w brytyjskim władaniu.”

    Z ta PAlestyna to rzeczywiscie bardzo nieladnie. To oczywiste, ze Palestyna powinna nalezec do Palestynczykow. Jest jednak pewien szkopul: Palestynczykow wynaleziono dopiero okolo roku 1970-go. Nawet twoj znakomity rodak Wladyslaw Gomulka, ktory tak plomiennie gromil „syjonistyczne zoldactwo” – nie wspominal nic o „Palestynczykach”, bo ich jeszcze nie wynaleziono. To wynalazek ciut pozniejszy.

    Przypomniec mozna, ze zadna „Palestyna” nie istniala jako jakis osobny twor. Jako kraina geograficzna byla malo znanym i malo uczeszcanym zakatkiem Imperium Ottomanskiego. Imperium Ottomanskei panowalo wowczas nad niezmierzonymi terenami, lacznie z niemal calym Polwyspem Arabskim. Niemniej jednak tureckim muzlmanom bylo malo – i chcieli wiecej. I umyslili sobie wojne ze zgnilymi demokracjami, u boku kajzerwoskich Niemiec.

    No i dostali w ..sko ze az zahuczalo – bo tak juz bywa, ze jak ktos lubi powojowac, to zawze jest ryzyko, ze w efekcie w ..sko sam zarobi. Znaczy tak, ze az zahuczy. W efekcie wojny przegranej przez Imierium Ottomanskie, kajzerowskie Niemcy, monarchie autro-wegierska – powstalo calkiem sporo roznych krajow i terytoriow. Nie tylko Mandat palestynski (pod zlym i niedobrym brytyjskim wladaniem). Pare innych tez pojawilo sie na mapie, na przyklad taki jeden ze stolica w Warszawie. To tez bedziesz kwestionowal?

  177. Wiesiek
    Jakie fakty kwestionuje ?
    Ty lepiej poczytaj jak Chiny doszły do swojej potęgi gospodarczej.
    I jeśli chcesz twierdzić , że byłoby to możliwe bez zagranicznych inwestycji , to już twój problem.
    Wiesiek
    opowiadasz tu jakieś dalekowschodnie historie sprzed przeszło pół wieku i chcesz je sprzedać jako receptę dla współczesnej Polski.
    Tak jak nie udało sie z Polaków zrobić demokratów , tak nie zrobisz z nich zwolenników Konfucjusza , albo tych twoich ukochanych czeboli .
    Nie ma złotej drogi dla całej ludzkości i Polacy to nie daleki wschód , albo Japończycy i obca im jest konfucjańska dyscyplina społeczna, panująca w tamtych krajach.
    Ale nie oznacza to automatycznie, że wogóle Polska nie może się dalej rozwijać na wzór tych krajów, dzięki zagranicznym inwestycjom. Problem polega na tym , że trzeba ale wtedy podnieść stopę inwestycyjną, a nie przejadać zaraz wszystkiego, nawet tego co jeszcze się nie wyprodukowało. Na drodzę takim planom w jeszcze teoretycznie demokratycznej Polsce stoi ale społeczeństwo, które Morawiecki bezskutecznie stara sie przekonać.
    Odrzucenie demokracji i dyktatu społeczeństwa i wprowadzenie autokratycznej formy rządów , jest jedyna możliwością rozwoju gospodarczego POLSKI.
    A tak poważnie , to większość świata uważa , że jeśli kapitał zagraniczny nie chce w nim inwestować , to coś z jego gospodarką jest nie w porządku.
    Wiesiek
    dla ciebie kapitał zagraniczny jest przeklęństwem, ale na to jest przecież prosta recepta : autarkia

  178. radzilowJedwabne

    W komentarzu polemizuję z tezą, że „Castro od początku komunistą był”.

    Dlatego też skupiam się na „początku” czyli całym roku 1959 i początkach 1960. Przypomnę, że Castro zaczął rzadzić Kubą od stycznia 1959.

    Okres o którym piszę był w moim przekonaniu kluczowy dla dalszego biegu wydarzeń – w tym tzw „kryzysu kubańskiego” z października 1962.
    To własnie konflikty z 1959 na tle odszkodowań za reformę rolną, podwyszenia podatków od zysku dla sektora górniczo – naftowego, objęcia go nadzorem państwa, stopniowej i karnej redukcji kwot importowych cukru przez USA doprowadziły do późniejszego, wymuszonego okolicznościami sojuszu kubańsko-rosyjskiego. Czego efektem w skali światowej, jak piszesz, był „kryzys kubański”.

    Inaczej: nie byłoby w 1962 rosyjskiego „szantazu atomowego wymierzonego w Ameryke” gdyby inaczej ułozyły się relacje Kuba – USA w 1959.

    Tego czy to było mozliwe nie wiem. Ale wiem, że w 1959 Castro nie był komunistą.

  179. wiesiek59
    30 listopada o godz. 14:18 prostooki Wiesiek wiesie niedorzecznosci w blogosferze….

  180. Wiesiek nie potrafi pojac, ze stygmatyzowanie pozytywne czy negatywne pozostaje stygmatyzowaniem. Poza tym religijne wyliczanki sa ciagle niedorzeczne i wlasciwie nieprawdziwe. Wiesiek nie oscyluje na granicy antysemityzmu. Wiesiek chwalac zydow jest ciagle prymarnym antysemita. Mnie nie interesuje, co interesuje Wieska i jego wyliczanki rowniez. Wystarczyloby, aby zaczal generowac wiedze, zamiast przepisywac samizdaty.

  181. @Bywalec 2

    „A tak poważnie , to większość świata uważa , że jeśli kapitał zagraniczny nie chce w nim inwestować , to coś z jego gospodarką jest nie w porządku.
    Wiesiek
    dla ciebie kapitał zagraniczny jest przeklęństwem, ale na to jest przecież prosta recepta : autarkia”

    Problem jest taki, zr jak nie ma mozliwosci sciagac spodnie zagranicznym inwestorom – to inwestuja, kupuja i szmal zarabiaja nie ci, co trzeba.

    „Izraelczycy zbudują sieć centrów handlowo-rozrywkowych Otwarcie Sadyba Best Mall nastąpiło siódmego września. … . Inwestorzy zamierzają zbudować w Polsce jeszcze 30-40 podobnych obiektów.Za inwestycją Sadyba Best Mall stoją dwie firmy z izraelskim rodowodem: IT International Theatres (I.T.I.T.) i Plaza Centers (Europe)”

    „Plaza Centers otworzyła Centrum Handlowe Toruń Plaza”

    ” Armia kupiła tysiąc Spike’ów .. Polska armia używa przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike-LR od jedenastu lat. Od izraelskiej firmy Rafael wojsko kupiło 264 przenośne wyrzutnie oraz 2675 rakiet.”

    A tu cos jeszcze bardziej przerazajacego dla Bywalca: „Izraelska firma przejmie polskie sieci wodociągowe …. Ponoć prywatyzacja polskich sieci wodociągowych jest już nieuchronna. Izraelska korporacja ma w zamian wziąć udział w tzw. Projekcie Odra.
    Od siebie dodam tyle, że o tym wiedziałem już w sierpniu 2012 roku, tylko, że wtedy była to informacja nieoficjalna. Postrzegano ją jako niepotrzebne straszenie ludzi.”

    Ciezko bedzie @Bywalcowi i jego druzynie. Jak tu byc za a nawet przeciw? Z punktu widzenia szowinisty to juz chyba ta autarkia lepsza, jak za dawnych dobrych czasow IIRP.

  182. wspaniała dyskusja na temat kubańskiej rewolucji , wskazująca takze w tym temacie na dogłębną wiedzę dyskutantów i ważkosć tematu.

  183. Jedwabny
    „Projekt Odra” , a co to ?

  184. @Bywalec 2 walnal:

    „wspaniała dyskusja na temat kubańskiej rewolucji , wskazująca takze w tym temacie na dogłębną wiedzę dyskutantów i ważkosć tematu.”

    Nalezy zatem @Bywalcowi pod patrzalki podsunac, co jego swiatli rodacy maja do powiedzenia na temat kubanskiej rewolucji:

    „Nie żyje Fidel Castro, wielki komunistyczny zbrodniarz, idol lewicy … Na Kubie panuje totalitarny komunistyczny reżim, wielu ludzi gnije w więzieniach, wielu zostało zamordowanych, dominuje nędza i upodlenie. Prześladowany jest Kościół. ”

    Tyle portal „wPolityce”. Podazamy dalej tropem wypowiedzi polskich publicystow:

    „Prezydent elekt USA Donald Trump oświadczył po śmierci kubańskiego przywódcy, że „dziedzictwo Castro to rozstrzeliwania ludzi, kradzieże, niewyobrażalne cierpienie, bieda i zaprzeczenie podstawowych praw człowieka”. Jego zdaniem „odszedł brutalny dyktator, który przez prawie sześć dekad gnębił własny naród”. … Trump podkreślił, że śmierć Castro oznacza początek „odchodzenia od okropności, które trwały zbyt długo, ku przyszłości, w której wspaniali Kubańczycy wreszcie będą żyć w wolności na jaką zasługują”.

    Tyle „niezalezna”.

  185. „Podwójne widzenie” rewolucji Castro przez Eisenhowera i Nixona

    Obaj mieli rację: Eisenhower – gdyż Castro nie nosił legitymacji partyjnej i nie płacił składek, ani nie cytował Marksa czy Lenina, za to powoływał się na Johna Miltona, JJ Rousseau oraz na konstytucje amerykańską i francuską; Nixon też miał rację, bo rewolucyjny program Castro był komunistyczny, pełen idealizmu społecznego i regulacji, które miały ten idealizm wcielić w życie. Siłą, czyli administracyjnie, wojskowo i policyjnie przez rewolucyjną władzę.

    Castro obiecywał w programie Ruchu 26 lipca restytucję konstytucji i demokracji sprzed zamachu Batisty w 1952. Do Ruchy przyłączyli się liberałowie, załatwili z Amerykanami wstrzymanie pomocy dla Batisty i po obaleniu reżimu zostali przez Castro szybko wyrugowani. O powrocie do demokracji nie było z nim mowy od samego początku rewolucji. Castro próbował z Amerykanami negocjować realizację swojego programu, przekonać ich do niego, ale Nixon nie złapał przynęty, uznał to za komunistyczne mrzonki.

    Castro chciał dokonać cudów społecznych i gospodarczych, komunistyczną metodą. Szybko i gruntownie. Michał Kalecki, który wcześniej był doradcą w Indii przez 3 lata przyleciał na Kubę w październiku 1960 roku i po 3 miesiącach przedstawił zarys programu wzrostu – Pięcioletni Plan na 1961-5. Odrzucono to jako mało rewolucyjny i niezbyt optymistyczny.

    Castro był komunistą w sensie radykalnej socjalnie, politycznie i gospodarczo ideologii. Był komunistą od samego początku, gdy wygłaszał mowę obrony w sądzie „Historia mnie rozgrzeszy” w 1953 r. Był komunistą niemarksistowskim, aż do momentu, gdy uświadomił sobie, że tylko sojusz z ZSRR zapewni realizację jego obsesyjnego radykalizmu. Oczywiście winę za taki zwrot kubańskiej rewolucji należy zwalić na Amerykanów, bo nie wyczuli rytmu kubańskiej rumby.

  186. Bywalec 2

    „wspaniała dyskusja na temat kubańskiej rewolucji , wskazująca takze w tym temacie na dogłębną wiedzę dyskutantów i ważkosć tematu.”

    Jesli to o mnie to dziękuję!

    W ramach rewanżu ciekawy tekst o niemiecko-kubańskich relacjach.
    Mam nadzieję, że poniższy frapujący fragment cię zainteresuje i zachęci do lektury całości. Tym bardziej, że jak wynika z tekstu kraj w którym żyjesz ma u wybrzeży Kuby wyspę „Isla Cayo Ernesto Thaelmann” o której pewnie nie wiesz.

    „wychowanie seksualne Kubańczyków leżało w rękach NRD. Monika Krause, która w latach 60-tych XX wieku zakochała się w Rostocku w kubańskim kapitanie i wyemigrowała z nim do Hawany, wywołała na Kubie prawdziwą rewolucję kulturową.

    Na zlecenie kubańskiego rządu Krause postawiła na nogi „narodowe centrum wychowania seksualnego”. Sławę jednak przyniosły „królowej kondomów” przede wszystkim jej występy radiowe i telewizyjne. Misję kształcenia seksualnego w socjalizmie zleciła jej ówczesna żona Raúla Castro Vilma Espín.”

    http://www.dw.com/pl/berlin-zabiega-o-względy-kuby-bez-wzajemności/a-36562778

  187. @Bywalec:

    „czy stąd te sensacje ?”

    Wasze sensacje, ja tylko relacjonuje:

    „Izraelska Grupa TAHAL, spółka z branży wodno-kanalizacyjnej prowadzący inwestycję w ponad 50 krajach na pięciu kontynentach, otworzyła siedzibę w Warszawie. … zakupiła szczecińskie przedsiębiorstwo EKO-WARK specjalizujące się w pracach wodno-kanalizacyjnych, które od czasu przejęcia zwiększyło swoją sprzedaż trzykrotnie…. Jednym z kluczowych projektów Grupy TAHAL w Polsce jest udział w międzynarodowym przetargu projekt Odra o wartości 1,5 mld zł współfinansowanym przez rządy Polski i Niemiec”

    /wasz portal „Bibula”)

    „Chcą nas wytruć wodą z kanalizacji? … Syjoniści ze swoją psychopatyczną ideologią dominacji światowej tzw. Nw World Order (NWO) i działaniem świetnie wyartykułowanym w „Protokołach Mędrców Syjonu”, robią wszystko by zrealizować idę światowego „Izraela”, można się obawiać, że może tu chodzić po prostu o kolejne zniewolenie nas i ewentualnie wytrucie”

    (wasz portal „www.monitor-polski.pl”)

    Jak widac – eroblem jest taki, ze jak nie ma mozliwosci sciagac spodnie zagranicznym inwestorom – to inwestuja, kupuja i szmal zarabiaja nie ci, co trzeba. Ciezko bedzie @Bywalcowi i jego druzynie. Jak tu byc za a nawet przeciw? Z punktu widzenia szowinisty to juz chyba ta autarkia lepsza, jak za dawnych dobrych czasow IIRP.

  188. Prawica czuje sie oszukana przez Il Duce, tak samo jak Lewica przez Clintonow.
    Najpopularniejszy prawicowy komentator radiowy, nadajacy z San Francisco Michael Savage, twierdzi ze miejsca pracy nie wroca ; zabieranie pozostalych przez nielegalnych nie zostanie wstrzymane, bo administracja budowana jest z sepow finansjery i kolesiow- zlodzei.
    Wodz powolal wczoraj na ministra infrastruktury zone przywodce wiekszosci reakcjonistow w Senacie, pania Chao, ktora zadnego pojecia o budownictwie nie ma, za to sluzyla wiernie we wladzach W Busha, likwidujac zwiazki zawodowe jako minister pracy.
    Lewica twierdzi, ze nic nie stoi na drodze budowania faszyzmu w Ameryce, bo Chiny i Rosja sa za slabe, by interweniowac.

  189. Jedwabny
    Twoje sensacje pochodzą z bzdurnych antysemickich blogów.
    Dlaczego to rozpowszechnianasz , w czyim interesie ?
    Projekt Odra to niewinny projekt antypowodziowe, ale na te pytanie już nie umiesz odpowiedzieć.
    https://forumemjot.wordpress.com/2016/10/08/zydzi-przejeli-wodociagi-czekaja-nas-gigantyczne-podwyzki-cen-wody/
    Jedwabny dla mnie jesteś paskudnym ruskim trolem, którego zadaniem jest prowokować antysemityzmu, na tym w sumie jeszcze, może poza tobą i kilkoma wyjątkami , w miarę normalnym blogu.

  190. noc listopadowa

    szaleństwo jest naszym cicerone
    mroczne labirynty ulic
    larwy honoru w zgniłym mięsie listopada

    nie istnieje toskania
    nie ma łąk irlandzkich
    metalowe oko satelity
    ślizga się po stryczku równika

    za rogiem rozdaje się karabiny
    kobieta we frygijskiej czapce
    woła nas na barykady

    trzask zamykanych okiennic
    bieg w samotności i osłupieniu
    bieg do belwederu

    reflektory unosza się nad planem
    pijany (demiurg?) z tubą w ręce
    pałka księżyca uderza w gong nocy
    – jeszcze tylko jedno ujęcie, ostatnia klatka –

    kobieta we frygijskiej czapce
    poprawia szybko i zręcznie makijaż
    patrzymy na nią ze wstrzymanym oddechem

    oto ona
    nasza miłość
    największa miłość statystów

    ( „nowe bajki”, 1984)

  191. @Bywalec 2

    „jestes dla mnie paskudnym ruskim trolem”

    Ten @Bywalec to jednak ma przechlapane. Nie zapedzi juz raczej nikogo do oblanej nafta stodoly. Na posterunek „granatowych” tez sie raczej nie wybierze, celem rozmienienia upatrzonego obiektu na twarde i miekkie. Tyle, ze chlusnie czasem plugawym bluzgiem, jak fornal krowim nawozem.

    https://forumemjot.wordpress.com/2016/10/08/zydzi-przejeli-wodociagi-czekaja-nas-gigantyczne-podwyzki-cen-wody/
    „Żydzi przejęli wodociągi – Czekają nas gigantyczne podwyżki cen wody”

    Ja tez mysle, ze za ustawe PiS-u (nowa ustawa Prawo wodne) wine ponosza.. „Zydzi”. Skoro sam Bywalec tak pier.. pardon, twierdzi – to musowo prawda. „Zydzi” winni za podwyzki, ustawe Prawo wodne, a takze za to, ze „ukrzyzowali Pana Jezusa”, „morduja palestynskie dzieci” oraz szykuja NWO, pod wodza Sorosa i Rotszylda.

    Jak juz wspominalem – problem jest taki, ze jak nie ma mozliwosci sciagac spodnie zagranicznym inwestorom – to inwestuja, kupuja i szmal zarabiaja nie ci, co trzeba. Ciezko bedzie @Bywalcowi i jego druzynie. Jak tu byc za a nawet przeciw? Z punktu widzenia szowinisty to juz chyba ta autarkia lepsza, jak za dawnych dobrych czasow IIRP. Zwlaszcza ze „zydzi” zdaniem „Bywalca” i jego portalu – wini a-j-waj wprowadzanym przez PiS „gigantycznym podwyzkom”:

    „Żydzi przejęli wodociągi – Czekają nas gigantyczne podwyżki cen wody”

  192. Bar Norte
    30 listopada o godz. 17:26

    „Na zlecenie kubańskiego rządu Krause postawiła na nogi „narodowe centrum wychowania seksualnego”. Sławę jednak przyniosły „królowej kondomów” przede wszystkim jej występy radiowe i telewizyjne. Misję kształcenia seksualnego w socjalizmie zleciła jej ówczesna żona Raúla Castro Vilma Espín.”

    Rewolucja kubańska miała oczywiście także skończyć ze skandalem, że Kuba jest burdelem dla imperialistów z USA i to się oczywiście udało. Ale za chwilę stała się burdelem dla Europy, szczególnie ulubionym przez Hiszpanów i Niemców tak ze wschodu jak i zachodu. Lewica nigdy nie miała żadnych obiekcji, by ― nazwijmy to ― turystycznie odwiedzać Kubę, choć na zdrowy rozum co tam można było zwiedzać poza ruinami Hawany to nie wiadomo. Pisujący tu czasem narciarz2 (ostatnio rzadziej, nazwisko znane redakcji) 🙂 sam się pochwali jak to odwiedzał Kubę w celach turystycznych. No ale Kuba musiała mieć przecież środki dewizowe na eksport komunistycznej rewolucji, czy kształcenie lekarzy. Tych ostatnich miała rzeczywiście dużo, ale za to nie było lekarstw i sprzętu medycznego, a kubańskie szpitale to zwykle zapleśniałe ruiny. Kubański proceder sex-turystki był o wiele bardziej rozwinięty niż w gierkowskim PRL. W drugiej połowie lat 70 masowo przyjeżdżali do Warszawy Arabowie z Niemiec ― zjawisko zwane potocznie Araba Felix ― ponieważ zw względu na kurs niemieckiej marki blondynki były nad Wisłą bardzo tanie, no i skutecznie uszczęśliwiały Arabów (po łacinie felix=szęśliwy).

  193. Bar Norte
    Dziękuje za link.
    Równie interesujący i ważki , jak cała dyskusja o rewolucji kubańskiej

  194. Mogę się zgodzić z tezą, że Castro reprezentował komunizm niemarksistowski (intuicyjny?) będący jakąś polityczną formą latynoskiej a więc pełnej tempramentu wrazliwości na problemy społeczne.

    Na pewno sytuacja polityczna Kubie go do takiej wizji politycznej zmuszała bo przecież po obaleniu Batisty jego nie najmocniejsza pozycja opierała się jedynie na wsparciu najniżej sytuowanych grup społecznych. Na przyklad biedoty wiejskiej co tłumaczy jego determinację we wprowadziu reformy rolnej.

    Tym niemniej pytaniem zasadniczym w kontekście tej dyskusji jest czy w 1959 na wyspie u wybrzeży USA, w strefie interesów USA, można było osiągnąć jakieś elemantarne porozumienie w sprawie jej politycznej przyszłości. Mam na myśli pewne (samo)ograniczenie interesów ekonomicznych USA, kubańskich klas posiadających i przeprowadzenie reform społecznych w zamian za utrzymanie na wyspie systemu kapitalistycznego i dobrych relacji z sąsiadem.
    Pewnym wzorcem mogłaby być np polityka, którą w owym czasie prowadziła zachodnioeuropejska lewica.

    Niestety nie potrafię na to pytanie odpowiedzieć.

  195. @Mauro Rossi

    ” Kubański proceder sex-turystki był o wiele bardziej rozwinięty niż w gierkowskim PRL. ”

    Bez falszywej skromnosci. Zaden Niemiec ani Hiszpan nie musi bulic za drogi bilet lotniczy, zeby dostac to, co ma za grosze pod nosem. W twoim pieknym kraju tysiace mlodych, atrakcyjnych dziewczat otwarcie oglasza i oferuje swoje wdzieki i swoje uslugi na Internecie. Osiemnasto, dziewietnastoletnie Polki oferuja swoje uslugi w cenie stu zl – to nieco wiecej, niz bilet do kina w Berlinie czy w Hamburgu.

    „i blondynki były nad Wisłą bardzo tanie”

    Te, ktore sie obecnie oglaszaja, sa jeszcze tansze. Dwadziescia pare dolarow. Dlatego do Warszawy, Lodzi, Gdanska, Krakowa – pchaja sie Niemcy, Dunczycy, Szwedzi, Anglicy. Dobrze swoja droga, ze choc jedna galaz gospodarki rozwija sie preznie.

  196. Mauro Rossi

    Nie rozumiem czemu telewizyjne i radiowe pogadanki o prezerwatywach Moniki Krause (z lat 60) wiązesz akurat z prostytucją.

    Prezerwatywy przecież mają szersze zastosowanie. Ich uzywanie nie ogranicza się jedynie do tego sektora usług.

  197. Bar Norte
    30 listopada o godz. 17:26
    ciekawa kobieta, troche lepiej wplynela na los swiata, niz jej maz;
    wsciekal sie strasznie, rozwiedli sie, ale jej nie bil, co takze bylo nowoscia, wtedy, w ameryce lacinskiej
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/b/be/AIDS_and_HIV_prevalence_2009.svg

  198. Jedwabny
    Nie ja jestem rasistą i antysemitą, ale ty.
    Czy ty musisz naprawdę zawsze chować się za całym narodem , religia , albo holocaustem.
    Pisałem ci już wielokrotnie, ja nie mam nic przeciwko jakiejkolwiek nacji .
    Bierz to co piszę bardziej osobiście, ja mam coś przeciwko tobie .
    Te bzdury , które starasz mi się bezwstydnie włożyć w usta zalinkowałem , bo to źródło twoich cytatów.
    Czy to ja , czy ty Jedwabny pisałeś, że Żydzi przejmują polskie wodociągi ?
    Ja tylko podałem link do twoich antysemickich sensacji , żeby pokazać antysemickie źródła i bezsens twoich sensacji .

  199. @Bywalec 2

    „Nie ja jestem rasistą i antysemitą, ale ty.”

    Gostek, lajno ci sie z uszu i ryjka wylewa. Znaczy jednoczesnie. Nie myslales, zeby sie u Hansa w cyrku „Aeros” zatrudnic?

    „zawsze chować się za całym narodem”

    Gostek, teraz ci sie wiadoma substarncja wydobywa z ryjka, z uszu – i jeszcze poprzez dziurki od nosa. W cyrku „Aeros” u Hansa to bys kariere zrobil. Bo na razie to wylacznie pysio sobie ufajdales.

  200. byk

    „ciekawa kobieta”

    Też tak myslę.
    Nie miałem pojęcia o jej istnieniu. Dopiero tekst z DW mi jej sylwetkę nieco przybliżył.

    Ps. Wiersz w nastroju lat w których powstał

  201. RJ przeprowadza crash-test blogu EP.
    Pzdr, TJ

  202. @tejot

    „RJ przeprowadza..”

    Gostek, zamiesc lepiej jeszcze co nieco klamstw na temat ogromnych sukcesow Stoczni Gdynia. No i walnij cos wesolego – na przyklad, ze polski przemysl stocznowy „zajmuje drugie miejsce w Europie”. Znaczy bile na glowe Finlandie, Italie czy Francje.

    Ja lubie sie posmiac – a durne, szowinistyczne kocopaly to zawsze cos, co rozwesela. Podobnie jak dyrdymaly na temat procesorow. W tej dziedzinie tez pewnie twoj kraj zajmuje Drugie Miejsce w Europie?

  203. Jedwabny
    Mówiłem:
    Masz w łbie całkiem dobrze nasrano i tylko niestety źle pomieszane.
    Tu nikt już ci nie pomoże , z tym musisz się juz sam męczyć.

  204. @Ted’dy bear

    „Ty lepiej glowkuj co z niepotrzebnymi kibucami co twoje ziomale wycementowaly zrobi nowe panstwo Palestyna za 20 lat.”

    Juz niedlugo piecdziesiat lat stuknie…

    Niedlugo okragla rocznica. Piecdziesiatka.

    Od razu przypomina sie sytuacja z poczatkow czerwca 1967-go roku. Egipt, Syria, Jordania, Liban, sporo wojska z Iraku na goscinnych wystepach, pelna pomoc logistyczna i sprzetowa Ukladu Warszawskiego.

    Juz-juz potezne wojska sprzymierzonych arabskich armii mialy zrobic porzadek z kibucami i z cala reszta. Alez sie wtedy w Warszawie cieszono!

    A w pare dni pozniej to sie juz tak nie cieszono…

  205. Tj
    Takie rzeczy , na szczęście dla blogu , cenzurę nie wzruszają.
    Cenzura blogowa kieruje się całkiem innymi, wyższymi kryteriami .

  206. @Bywalec w

    „Masz w łbie całkiem dobrze nasrano ”

    Spoko, specjalisto od kultury dyskusji. To twoje slownictwo to by w innej epoce moglo sie przydac, bo chlustasz bluzgiem jak wachman po szkole straznikow obozowych w Trawnikach. Popisuj sie zatem – zawsze mozna sie dziwowac, jak wiadmoma sybstancja wylewa ci sie ryjkiem i nozdrzami jednoczesnie.

  207. @ Bar Norte, 30 listopada o godz. 18:01

    „Mogę się zgodzić z tezą, że Castro reprezentował komunizm niemarksistowski (intuicyjny?)”

    Drobna uwaga w tym kontekście. Nie jest bynajmniej tak – a w każdym razie być nie musi – że każda „intuicyjnie” komunizująca teoriopraktyka staje się siłą rzeczy niemarksistowska. Marksizm bowiem w swojej istocie bywa dwoisty: „intuicyjny” oraz, powiedzmy, metodyczny. Wskazywał na to w swoich klasycznych już analizach np. Ernst Bloch – pisząc o dwóch zasadniczych nurtach marksizmu (czy szerzej: lewicowego rewolucjonizmu) – „gorącym” i „zimnym” – które powinny się przeplatać, uzupełniać i wzajemnie kontrolować (por. E. Bloch, „Das Prinzip Hoffnung”, t. I, s. 240).

    Nurt gorący (Warmestrom) jest utopijny, ludyczny, masowy, popędliwy, intuicyjny i miewa tendencje do przekształcania się w fanatyzm oraz terroryzm (przykładem jakobinizm). Zimny z kolei (Kaltestrom) jest systemowy, elitarny, administracyjny, instytucjonalny – i grozi mu wyrodzenie się w bezduszną, represyjną machinę biurokratyczną (przykładem stalinizm). Oba nurty (czy prądy) muszą ze sobą współgrać, by żaden z nich nie wyrwał się spod kontroli drugiego i nie przekształcił w strukturalną patologię.

    To taka dygresja teoretyczna na marginesie całej dyskusji.

  208. Jedwabnemu
    się Tedy’ nagle przypomniał.
    Jakoś trzeba wykazać swoją niezależność od centrali ?

  209. Jedwabny
    Ja tylko zniżyłem się do twojego poziomu kulturalnego i intelektualnego.
    Przykro mi , że tego nie doceniasz.
    Boisz się konkurencji w twoim chlewie.

  210. TEODOR PARNICKI

    Bardzo dziekuję za uzupełnienia i wyjasnienia. Zresztą bardzo ciekawe.
    Wiedziałem, że istnieje taka intuicyjna (gorąca) forma komunizowania ale nie sądziłem, że naukowcy się tym zajmowali.

    Jeszcze raz dzięki!

  211. @Bywalec

    „w twoim chlewie.”

    Spoko, specu od kultury dyskusji, twoje, przepraszam za wulgaryzm, _wypowiedzi_ swiadcza najlepiej o tym, jaka to substancja wypelniona jest przestrzen miedzy twoimi uszami.

    „co do izraelskiej polityki na okupowanych terenach Palestyny , to tutaj zdanie opini międzynarodowej jest raczej jednoznaczne”

    No widzisz, jak ty masz przechlapane, specu od Plasteliny? Przyponijmy, ze izolacja Izraela, ktory bezczelnie i po chucpiarsku okupuje Izrael i nie zamierza wycofac sie z Izraela do jakiegos duzego komina – caly czas sie wzmaga. Na przyklad pociski ppanc typu Spike kupily jak dotad Bundeswehra, Finlandia, Chorwacja, Kolombia, Ekwador, Italia, Litwa, Lotwa, Holandia … itd itp. Polska tez kupila licencje. Kupial za rzadow Millera, ale obecne wladze wlasnie zamowily jeszcze tysiac licencyjnych Spike’ow.

    „Jestem teraz antysemitą ?”

    Spoko, specu od Plasteliny. Nikomu nawet kolo zupy nie fruwa kwestia, kim „jestes” a kim nie „jestes”.

  212. Co mnie w Fidelu Castro zachwycało bardziej od temperamentu i wrażliwości społecznej

    Oczywiście słowo „komunizm” już nie nęci tak jak dawniej, wręcz odrzuca, że aż szkoda o tym gadać.
    Oczywiście kubańscy macheteros, którzy wywijali maczetami na polach trzciny cukrowej przez 4 miesiące kampanii, a przez pozostałą część roku głodowali, i to młody Fidel widział, bo jego ojciec miał plantację, nie byli podobni do pracowników rolnych na innych kontynentach. Ich dzieci nie chodziły do dobrych szkół, nie miały takiej opieki zdrowotnej jak dzieci w Hawanie.

    Ale mój punkt, moja krytyka rewolucji Castro i jej gorączkowej gonitwy za zmianą społeczną, opiera się na przekonaniu, że strukturę agrarną i klasową można było naprawiać stopniowo. Taki mam już temperament, w myśl powiedzenia – wilk syty i owca cała. Mógł Castro w negocjacje z Amerykanami się wdać, wszak koszty produkcji cukru na Kubie były niższe niż w Luisianie, mógł Amerykanów naciskać, nawet rozgrywać vis a vis Sowietów, mógł reformę prowadzić etapami, bez tworzenia „kubańskich PGR”, mógł przyciągać kapitał zagraniczny. Nie jest prawdą, że jedyną bazę polityczną miał na prowincji. Inteligencja miejska poparła go z miejsca, w miastach posiadał ogromny kapitał polityczny, no i miał tę słynną charyzmę.

    „Po obaleniu Batisty jego (Castro) nie najmocniejsza pozycja opierała się jedynie na wsparciu najniżej sytuowanych grup społecznych – skąd to przekonanie? Wszak za Castro wiwatowali studenci i profesorowie, nauczyciele i sklepikarze, rewolucyjny Ruch popierali liberalni politycy. Czy oni wszyscy zgadzali się z programem szybkich, głębokich i kosztownych reform bez unormowania relacji z USA? Tego nie wiemy, bo Castro zamknął im usta. Nie było wyborów, bo Castro stwierdził, że wybory doprowadzą z powrotem do dyktatury a la Batista. Interesujący fakt, w latach 1933-58 regulacje w gospodarce, w tym na rynku pracy doprowadziły do bezrobocia; związki zawodowe popierały Batistę do samego końca.

    Wrażliwym społecznie w różnych zakątkach świata widzi się natychmiastowa konieczność zrobienia z tych macheteros farmerów jak w Prowansji, czy w Lubelszczyźnie. Niezależnie od rodzaju upraw, od rasowej struktury ludności, od klimatu, historii, okoliczności (sic!) gospodarczych. To jest ta wrażliwość społeczna – bezkompromisowa, frapująca, naiwna.

    Ruch 26 Lipca miał przed sobą w roku 1958 rozliczne alternatywne drogi reformowania kraju, powrotu do starych legislacji, które się sprawdziły, np. w relacjach między właścicielami ziemi, drobnymi producentami trzciny i właścicielami cukrowni. Także na rynku cukru, np. wyjście poza kwoty amerykańskie, odejście od monokultury cukrowej, itd. W latach 1948-53 inwestycje zagraniczne spowodowały znaczny wzrost bogactwa w miastach i klasy średniej. Itd.

    Fidel Castro wybrał jeszcze inaczej. Miał on temperament rewolucyjny. Przemawiał godzinami i eksponował swoją wspaniałą, zachwycającą brodę. No i zmarnował swoją szansę na zdobycie u mnie plusa.

  213. Jedwabny
    Znowu coś ci się pomieszało znowu w tym nasranym.
    O Palestynie wcale nie było dzisiaj .
    Dzisiaj było , o polskich wodociągach wykupionych przez Żydów,
    o czym donosiłeś na podstawie swojej antysemickiej lektury .
    Izolacja Izraela jest twoim wymysłem i tworem tego , co masz między uszami .

  214. @tejot

    … usilowal naklamac i nachachmecic na temat Stoczni Gdynia, ktora zbankrutowala po tym, jak ledynego chetnego nabywce z odpowiednia kasa, Rami Ungara, po prostu wyrzucono. Rami Ungar wczesniej zamawial, kupowal i dobre pieniadze placil za budowane w Stoczni Gdynia statki – samochodowce.

    @tejot usilowal nalgac. ze wszystko jest cacy, bo na terenie dawnej SG dziala mp „Stocznia Crist”.

    Przyjrzyjmy sie zatem, jak swietnie dziala ta „Stocznia Crist”. Jakby @tejot usilowal kleic glupa i lgac, ze to z „RT” – wyjasniam, ze to z portalu „http://biznes.trojmiasto.pl/”.

    „Crist stracił miliony na „Innovation” i „Vidarze”? Przed sądem walczy z niemieckim klientem … Nawet kilkadziesiąt milionów euro mogą wynosić straty, jakie poniosła spółka Crist przy realizacji kontraktów dotyczących jednostek „Innovation” i „Vidar”. Od dłuższego czasu przed niemieckim sądem trwa postępowanie dotyczące odzyskania przez Crist choć części pieniędzy. … Jak udało nam się dowiedzieć, wejście ARP nastąpiło poprzez podwyższenie kapitału o kwotę ponad 200 tys. zł. Agencja poprzez fundusz MARS zapłaciła za akcje 40 mln zł. Powołano też pełnomocnika do zawarcia z Funduszem Inwestycyjnym MARS Umowy Inwestycyjnej. Na jej podstawie MARS miał udzielić Crist SA dodatkowej pożyczki w kwocie 60 mln zł z możliwością konwersji na akcje”.

    Znaczy jak na razie stocznia Crist generuje horrendalne straty, kompromituje sie poprzez procesy sadowe ze swoimi klientami i „funkcjonuje” jedynie dzieki temu, ze zasysa megakase ze skarbu panstwa poprzez „fundusze inwestycyjne” do tegoz panstwa nalezace,

    To jest po stronie ujemnej.

    Ale i po stronie dodatniej jest cos szalenie cennego: Dzieki czujnosci ideologiczno-rasowej pana ministra Grada udalo sie uniknac losu gorszego od smierci: Stocznia, Kolebka „Solidarnosci” nie dostala sie w chciwe paluchy Eskimosow i zachowala swoj narodowy, aryjski charakter. Wprawdzie zbanczyla, wprawdzie „prywatnie zaklady” na jej terenie generuja straty w setki milionow – ale najgorszego uniknieto.

  215. @Bywalec 2 jak zwykle popisal sie swoja kultura dyskusji:

    „Znowu coś ci się pomieszało znowu w tym nasranym.”

    @Bywalec popisuje sie prymitywnym chamstwem, miota plugawym bluzgiem – i nic dziwnego, bo co taki ludzik moze obeznie zdzlalac?

    Wczesniej @Bywalec walnal:

    „Oczywiście można traktować jako sukces rosyjskiej polityki i dyplomacji ,rosnąca międzynarodową izolację tego kraju. … Co do izraelskiej polityki na okupowanych terenach Palestyny , to tutaj zdanie opini międzynarodowej jest raczej jednoznaczne”

    @Zakalec chyba myli opinie Narodowo-Radykalnego Zgromadzenia „Szczerbiec” z opinia „miedzynarodowa”. A co ciekawe – jak mu glupio, to ze swoich wczesniejszych p..rdzen wycofuje sie rakiem.

    Tymczasem zas mozna zauwazyc, ze kolejny interes sie powiodl. „Miedzynarodowo izolowani” Rosjanie zainwestowali sto milionow dolarow w zlych i niedobrych syjonistow, tych od okupacji Plasteliny. Sto milionow zielonych w Gett – izraelski system i aplikacje do zamawiania taksowek.

    Jak ktos nie ma innych bogactw naturalnych niz morska woda i pustynny piach, to zawsze moze zarabiac dobre pieniadze na eksporcie oprogramowania. Trzeba rzecz jasna umiec przyciagnac zagraniczne inwestycje.

    Specow od „izolacji Rosji” i „okupacji Plasteliny” pozdrawia sie serdecznie, uciesionym do gory, srodkowym palcem prawej dloni.

  216. Artykul z dobrego kanadyjskiego magazynu:

    https://thewalrus.ca/on-tipping-in-cuba/

  217. @ Bar Norte, 30 listopada o godz. 19:19

    Bloch – nie tyle może naukowiec, co jeden z najwybitniejszych filozofów XX w. (niesłusznie dziś zapomniany) – uważał zresztą, że ten gorący prąd (intuicyjny, ryzykujący, rewolucyjny) jest absolutnie niezbędny, gdyż to właśnie dzięki niemu możliwa jest masowa dystrybucja nadziei (będącej, zdaniem Blocha, kluczową zasadą kulturotwórczą, a zatem również polityczną).

    Dodałbym jeszcze – już na zasadzie przypisowej ciekawostki – coś, co (łagodnie rzecz ujmując) nie najlepiej świadczy o Blochu, skądinąd jednym z najświatlejszych umysłów swoich czasu. Otóż ma on też czarną kartę w życiorysie – emfatyczne poparcie dla procesów moskiewskich.

    Pozdrawiam, TP

  218. Bar Norte, 18:01
    Jaki los by czekal Kube bez pomocy radzieckiej mozna z jednej strony przesledzic na podstawie prob budowania stalinizmu z ludzka twarza przez powstania w Berlinie,Budapeszcie,Poznaniu,Pradze i niezliczonych buntach ludzi rosyjskich, troche opisanych przez Solzenicyna.
    Pucz w Hondurasie, finansowany przez Hillary Clinton i proby obalenia wladzy w Wenezueli, sterowanie wyborami w Meksyku i rola szakali opisana we wspomnieniach Johna Perkinsa, wskazuje na to, ze Fidel Castro byl jednym z niewielu ktorym sie udalo cos zrobic dla 99%.

  219. Miałem zamiar w Empiku kupić dobrą książkę. Wśród ton makulatury i dzieł introligatorów znalazłem dzieło amerykańskiego generała Richarda Shirreffa pt. „2017, Wojna z Rosją” http://www.gandalf.com.pl/b/2017-wojna-z-rosja/?gclid=CKqnntSh0dACFYccGwodDjUDKg&gclsrc=aw.ds
    Wojna rozpoczyna się uderzeniem Rosji na państwa Bałtyckie, po czym normalną koleją losu przenosi się na ziemie polskie. O szczegółach już szkoda pisać. Książki żadnej nie kupiłem, bo już nie ma po co. Czy jest to brutalna amerykańska propaganda wojny, czy normalnie opisany scenariusz, dla uspokojenia katolickiego ciemnego ludu. Przed wędrówką do cmentarza.

  220. Jedwabny
    Jak widzę studiujesz moje wpisy .
    Dużo nie znalazłeś co mi możesz zarzucić, ale ucz się gostku, ucz.
    Jeśli chodzi o izolację międzynarodową , to chodziło o rosyjski sukces dyplomatyczny i izolację Rosji.
    Gostku jak chcesz nazwać tereny na zachodniej stronie Jordanu zajmowane przez Izrael ?
    Utworzenie dwóch państw na terenie byłej Palestyny ; Izraela , który jest powszechnie uznany międzynarodowo i państwa palestyńskiego na arabskich terenach zajmowanych przez Izrael po 1967 roku, było i jest oficjalnym celem międzynarodowej polityki.
    Opcja kominowa, to twoja opcja .
    Jeszcze pytania gostku ?

  221. Jedwabny
    Gostku, Rosja musi być izolowana, bo inaczej nie mogłaby być otoczona przez wrogów, a że jest zagożona i otoczona temu zaprzeczyć nie możesz , bo to jest przecież oficjalna wersja waszej propagandy .

  222. @Bywalec 2

    „Gostku jak chcesz nazwać tereny na zachodniej stronie Jordanu zajmowane przez Izrael ?”

    A nie zamierzasz ich odwojowac, razem z kolesiami? Swoja droga juz niemal piecdziesiat lat uplynelo, odkad rzad radziecki wystosowal note-ultimatum do wrednych syjonistow: „Rzad radziecki podejmie rozniez inne niezbedne i wynikajace z agresywnej polityki Izraela kroki”. „Delegat ZSRR oraz niektore inne delegacje … domagaly sie w toku rozmow, aby Rada zazadala wycofania sie”. etc etc.

    Niedlugo juz piecdziesiat lat, odkad Izrael rozgromil polaczone arabskie armie, zestrzelil co nieco radzieckich samolotow (bo Sowieci koniecznie chcieli pokazac Arabom, jak sie walczy), noty, ultimata i rozne tam takie olal sikiem falistym. Warto zauwazyc, ze nawet ten wasz „Zolnierz Wolnosci” nie darl wowczas ryjka o „Palestynie” i „palestynczykach”, bo wowczas jeszcze „palestynczykow” nie wynaleziono.

    Bylo, minelo, z Rosja doskonale kontakty, z polskim wladzami takze. dopiero co odbyly sie w Izraelu konsultacje miedzyrzadowe z udzialem pani premier Szydlo i min min Macierewicza i Waszczykowskiego.

    I tylko co nieco smutnych palantow wywodzacych sie z folksdojczerii kominowo-gazowniczej nie jest w stanie zajarzyc, ze urodzili sie o kilkadziesiat lat za pozno. I ze nie zalapia sie na zadne nowe zlote zniwa. Marza otwarcie o powtorce z rozrywki. Marzy im sie Drugie Przyjscie. Znaczy Drugie Przyjscie Hansa. I nie biora na glowe, ze Hans kakby co to Drugie Przyjscie rozpocznie ot tego, co po ichniemu sie wabi „die geklauten Ostgebiete”.

  223. @Bywalec 2

    ” jest zagożona i otoczona ”

    Tego Zakalca to naprawde pogielo.

    Jak na razie to Rosja swietnie sie dogadala z Niemcami w sprawie rury.

    Historycznie to Rosja z Niemcami na ogol umiala sie dogadac. Jakby taki… jeden z drugim choc troche makowka umial ruszyc, to by bez powodu nie wywolywal Zelaznego Wilka z lasu.

  224. Jedwabny
    Gostku
    Jedyny twoje argument, to wciskanie Bogu Ducha winnym ludziom antysemityzm .
    Jedynym antysemitom na tym blogu jesteś ty , a twoim niewydarzonym celem prowokowanie antysemityzmu.
    Gostku, kiedy dotrze wreszcie do ciebie , że możesz twoje gazowe paciorki i kominowe bzdury powtarzać bez końca , twoje prowokacje nie mają dla mnie nic z Izraelem wspólnego, a jedynie z twoją osobą i twoimi pracodawcami w Moskwie.
    Co do drugiej rury Nord Stream , to jej budowa na wasze szczęście nie jest jeszcze objęta sankcjami, ale wcale nie taka pewna jak to tutaj przedstawiasz.

  225. gruby
    Arcadio napisał:

    „Jak wspaniale rozwijamy się w UE niech służy ten przykład:
    Rok 2000 – Polska i Turcja mają podobny nominalny PKB na poziomie około 200 mld USD,
    Rok 2015 – Polska – zielona kraina unijna wypracowała 475 mld USD, zaś Turcja – żyjąca poza UE wypracowała 720 mld USD.”

    Turcja leżąc na pograniczu handluje z obydwoma stronami. Polska leżąc na pograniczu postanowiła się na wschód wypiąć. Wspomniana przez ciebie frapująca różnica jest ceną naszej własnej głupoty, naszego dumnego potrząsania szabelką i wypinania się z obrzydzeniem na tą wschodnią dzicz. Bo my to przedmurze przecież.

    „Dla mnie podstawowym warunkiem rozpoczęcia działań jest określenie jak wybić się na suwerenność.”

    Rosjanie mawiają „rubel za wejście, dwa za wyjście”. Otóż należy tak zakombinować, żeby koszty okupacji naszego kraju wzrosły tak bardzo, żeby przestało się opłacać nas okupować. A na razie okupanta mamy jednego.
    Nowy rząd poczynił pierwsze nieśmiałe kroki w tym kierunku, ale ciągle jeszcze pieniądze płyną od nas a nie do nas.

    „Polska demokracja to żenada i nikt obcy nie pozwoli, aby tu do władzy dorwali się Polacy. Zdanie #3r3 znam. Ciekawi mnie jak inni wyobrażają sobie przejście ze stanu obecnego do suwerenności pamiętając, że na wschodzie mamy wroga posiadającego 3x większą gospodarkę, 4x więcej ludności i ok 10x silniejszą armię. Na zachodzie zaś wróg posiadający 7x większą gospodarkę, 2x więcej ludności i ok 2x silniejszą armię. Ze względu na wiekową tradycję współdziałania naszych obu wrogów, zakładam, że w sytuacji starcia mamy stawić czoła zjednoczonemu wrogowi o sile 10x silniejszej gospodarki, 6x więcej ludności i 12x większej armii.
    Proszę o pomysły.”

    Po pierwsze skoro już jesteśmy klinem to powinniśmy się tak zachowywać. Czyli wbijać klina pomiędzy Rosjan i Niemców.
    Po drugie skoro mamy do czynienia z militarnie beznadziejną sytuacją to powinniśmy sobie odpuścić marzenia o militarnych sposobach jej poprawienia bo to akurat jest samobójstwo.

    Skoro wojny wygrać nie możemy to pozostają inne środki samostanowienia: nacjonalizacja banku centralnego na przykład, ogłoszenie niewypłacalności, wprowadzenie obowiązku posiadania broni w domu (łącznie z ręczną bronią ppanc i pplot), umorzenie zadłużenia dla długów zaciągniętych w walutach papierowych, likwidacja sektora bankowego operującego rezerwą cząstkową i budowa nowego w oparciu o rezerwę całkowitą połączona z likwidacją licencji bankowej (magazyn na srebro może prowadzić każdy magazynier przecież), militaryzacja społeczeństwa i wprowadzenie wagowego pieniądza opartego o srebro i miedź połączone z nacjonalizacją KGHM. Likwidacja systemu emerytalnego i rentowego, likwidacja powszechnego systemu opieki zdrowotnej (kiedy ktoś z was ostatnio słyszał coś o strajku dentystów ?), likwidacja systemu KRUS, zakaz zadłużania państwa oraz podmiotów od niego zależnych, obowiązek tworzenia rezerw wojennych (załóżmy, że 0,2% budżetu centralnego rocznie) i bunkrowania ich po lasach itp itd.

    Zarówno czynne jak i bierne prawo wyborcze ograniczyć do płatników PIT, cztery razy w roku sztywne terminy na referenda, referenda wiążące i ostateczne, poddane referendum może być każda kwestia, której przegłosowanie zażądało 100 tys. płatników PIT. Każda decyzja każdego organu władzy (ustawodawcza, wykonawcza, sądownicza) może zostać w referendum skorygowana. Wprowadzenie wyborów i kadencyjności wśród komendantów policji, szefów sądów i prokuratur.

    Od strony gospodarczej: osoby prawne mogą być własnością wyłącznie osób fizycznych, dochód z ich działalności podlega normalnemu PITowi, CIT zlikwidować. Maksymalny udział nie-Polaków w firmach obniżyć do 49%, tak jak w Chinach. Zakaz operowania zagranicznych firm w Polsce, kto chce tu działać musi w PL zarejestrować osobną firmę.

    Oraz jako „ultima razio” powinniśmy kupić kilka A-bombek na wolnym rynku. Szkoda że wtedy Wałęsie się to nie udało …

    To tak bardzo na szybko, bo każdy z tych punktów można rozwinąć w osobne opowiadanie a lista tych działań wcale kompletna nie jest.
    =========

    Chłopcy zgłębiają temat NIEPODLEGŁOŚCI……
    I mają sporo racji.
    Laskę możemy robić, na własnych warunkach- jeżeli już.
    A nie za podyktowaną nam cenę…..

  226. Wiesiek, skąd wytrzaskujesz takie bzdury sązniste, jak opowieści o uzdrowieniu sytuacji geopolitycznej Polski np. poprzez:

    „militaryzacja społeczeństwa i wprowadzenie wagowego pieniądza opartego o srebro i miedź połączone z nacjonalizacją KGHM. Likwidacja systemu emerytalnego i rentowego, likwidacja powszechnego systemu opieki zdrowotnej (kiedy ktoś z was ostatnio słyszał coś o strajku dentystów ?), likwidacja systemu KRUS, zakaz zadłużania państwa oraz podmiotów od niego zależnych, obowiązek tworzenia rezerw wojennych”

    Mój komentarz
    Wiesiek, w sieci publikuje swoje fantazje masa różnych nawiedzeńców, zdarzają się wśród nich wcale nie rzadko idioci. Czy musisz wszystko na blog przenosić?
    Pzdr, TJ

  227. Wiesiek
    Turcja nie jest dobrym przykładem dla Polski.
    Po okresie przyspieszenia gospodarczego, spowodowanego przedewszystkim zbliżeniem do Europy, Turcja wkracza w okres spowolnionego wzrostu, albo nawet recesji.
    Twoje liczby wyglądają może imponująco, ale nie należy zapominać , że Turcja ma 79 mln ludności, a więc dwa razy tyle co Polska a dochód na głowę w Turcji wynosi 20 420 $, a w Polsce 26 499 $.
    Polska powinna mieć ambitniejsze cele gospodarcze jak porównywanie się z Turcją
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/dlaczego-wzrost-gospodarczy-w-turcji-sie-skonczyl/

  228. Szanowni Dyskutanci.

    Moim prywatnym zdaniem, nie można rozpatrywać przypadku Kuby i Castro w izolacji od geopolitycznych przemian w skali globu.
    To wielość tych rewolucyjnych wystąpień na świecie spowodowała niemożność stłumienia tego ruchu. Dekolonizacja to była fala, której Kuba była jedynie składnikiem.

    Proszę zauważyć, że KAŻDA próba nacjonalizacji zasobów kraju, będących wcześniej we władaniu międzynarodowych korporacji, kończyła się próbą cofnięcia tego za pomocą ingerencji militarnej, czy zamachu stanu kierowanego z zewnatrz.
    Czy były to kopaliny, kanały żeglugowe, plantacje, złoża, reakcjA BYŁA TA SAMA.
    Atak sił amerykańskich, brytyjskich, francuskich…….

    Kryzys Sueski w 1956 niewiele wyprzedził kryzys kubański…….
    A motywy były dokładnie te same……
    Tyle że tu akurat, USA odegrały rolę mediatora- to jeszcze nie była strefa ich zainteresowania.

    Bajacie o rakietach na Kubie.
    Zostały wycofane.
    Warunkiem było zdaje się, wycofanie amerykańskich z Turcji?
    I nieatakowanie Kuby?
    Warunków dotrzymano, choć w Turcji nieco później rozmieszczono bomby.
    Ostatnio ewakuowane do Rumunii…..
    I to zapewne bez wiedzy gospodarzy tego pięknego kraju.
    Któż by wasali o zdanie się pytał……

  229. „Po obaleniu Batisty jego (Castro) nie najmocniejsza pozycja opierała się jedynie na wsparciu najniżej sytuowanych grup społecznych – skąd to przekonanie?”.

    Jest pewnym nadużyciem teza, że to sam Castro, jego „geniusz” obalił Batistę.

    Batistę pokonała szeroka koalicja zawiązana w 1957 w Miami. Koalicja obok castrowskiego Ruchu 26 Lipca skupiała inne opozycyjne partie, związki zawodowe i organizacje studenckie. Polityczną płaszczyznę porozumienia ujęto w tzw „Pakcie z Miami”. Warunkiem Castro było wprowadzenie do „Paktu …” konieczności przeprowadzenia po przejęciu władzy reformy rolnej.
    Na czele koalicji stanął Urrutia – późniejszy, pierwszy prezydent. Dodam, że udziału w tej koalicji odmówiono Komunistycznej Partii Kuby.

    Rok później „Pakt z Miami” potwierdzono „Paktem z Caracas” który zjednoczył już dziewięć organizacji opozycyjnych. Sygnatariusze „Paktu …” dokonali podziału przyszłych władz Kuby. I tak koordynatorem działań rewolucyjnych (cywilnych) został Cardona, dla Urutti przewidziano funkcję tymczasowego prezydenta a Castro przekazano dowództwo sił rewolucyjnych.
    Już z tego podziału władzy wynika, że Castro miał ograniczoną władzę.

    Ograniczała ją również sytuacja militarna na Kubie. Każda z partii i organizacji zrzeszonych w „Pakcie …” miała swoje bojówki czy oddziały zbrojne angażujące się w opór. To, że Castro ze swymi oddziałami przetrwał w górach wynikało głównie z wiązania sił Batisty przez inne, nie podlegające mu struktury oporu. To one organizowały partyzantkę miejską, strajki, sabotaże czy bunty w wojsku. Te wszystkie działania w zakresie cywilnego oporu nie podlegały politycznie Castro a w zakresie militarnym podlegały mu dopiero od połowy 1958 co czyniło tę podległość nietrwałą.
    Dodać należy, że pozycja polityczna i militarna Castro rosła im bardziej wykrwawiały się oddziały nie będące pod jego komendą.

    W górach Sierra Maestra jedyną grupą społeczną dzięki której oddziały Castro mogły dzialać była wiejska biedota. Ona również w miarę zaostrzania się wojny domowej coraz liczniej zasilała jego partyzantkę.

    Wykreowanie na główną siłę rewolucji partyzantki Castro a jego samego na jej symbol odbyło się dzięki amerykańskim dziennikarzom i filmowcom. To oni przeprowadzali z nim liczne wywiady i malownicze sesję fotograficzne. Castro i Che Guevara doskonale zdawali sobie sprawę z roli propagandy w urabianiu amerykańskiej i światowej opinii publicznej. Ale też zdawali sobie sprawę, że jedyne twarde wsparcie polityczne na Kubie mogą im dać najniżej uplasowane ekonomicznie grupy społeczne będące „mięsem armatnim”tej rewolucji – głównie wiejska biedota. W pozostałych grupach społecznych stabilne wpływy mieli inni przywódcy antybatistowskiej opozycji.

    Tak na marginesie … . Dowodzenie, że Kuba rządzona przez Batistę opływała mlekem i miodem sensu nie maja w obliczu toczonej na niej krwawej wojny domowej (rewolucja). Owszem, Kuba na tle innych państw Ameryki Łacińskiej statystycznie rzecz biorąc była krajem względnie zamożnym i nowoczesnym. Ale dotyczyło to górnych warstw społeczeństwa – głównie z Hawany. Natomiast większość mieszkańców na prowincji nadal żyła w prymitywnych warunkach. Sprzyjała temu specyfika tamtejszego przemysłu cukrowego, zatrudniającego pracowników (23 procent ogółu siły roboczej) jedynie na 3 – 4 miesięcy w roku.
    To właśnie rażace dysproporcje dochodowe doprowadziły do nadania masowego charakteru rewolucji.

    Reasumując: jak starałem się wykazać najniżej sytuowane grupy społeczne były naturalnym zapleczem politycznym Castro. Tak więc interes polityczny nakazywał mu dbać w pierwszym rzędzie o zaspokojenie ich ekonomicznych i politycznych potrzeb.
    Co przychodziło mu bez problemu z uwagi na jego „intuicyjny” komunizm – jak wcześniej ustaliliśmy.

  230. tejot
    30 listopada o godz. 22:13

    Materiały do refleksji, przemyslenia, spojrzenia pod innym kątem, warto zamieszczać.
    Bo blogi maja być DYSKUSJĄ, a nie powielaniem standardowych regułek.
    Jako że do tego nie dorosłeś, nie zajmuj stanowiska.
    Albo, ustosunkuj się do jakże odmiennego zdania.
    Krytyka konstruktywna to wartość sama w sobie.
    Pozwala wyartykułować własne zdanie, zderzyć z innym tokiem myślenia.

    TY jak mi sie zdaje, uprawiasz JEDYNIE krytykanctwo.
    Nie używając żadnych argumentów.
    Jako że krynicą wszechwiedzy nie jesteś, a jedynie totalnym negatorem, radziłbym przemyśleć swoje wpisy.
    Może do dyskusji coś wniesiesz?
    Jak na razie, zerowy wkład…….

  231. TEODOR PARNICKI

    „Bloch (…) uważał zresztą, że ten gorący prąd (intuicyjny, ryzykujący, rewolucyjny) jest absolutnie niezbędny, gdyż to właśnie dzięki niemu możliwa jest masowa dystrybucja nadziei”

    Nie da się ukryć, że gorący temperament rewolucyjny Castro i równie emocjonalna romantyka rewolucyjna Che Guevary (też przecież intuicjonisty lewicowego) nadała niezwykły impet kubańskiej rewolucji.

    I nie tylko kubańskiej bo przez dobre ćwierćwiecze byli oni symbolem nadziei dla wykluczanych ekonomicznie społeczności na całym świecie. Jak również dla częsci intelektualnyc, artystycznych elit.

  232. Liczby naciągane – efekt wizualny czarny (dla ciemnego ludu)

    Po pierwsze nie mniej więcej po 200 mld USD w 2000 roku, tylko odpowiednio 217 i 172 mld, na korzyść Turcji. Po drugie w Turcji przybyło ponad 5 mld ludzi przez 15 lat, w Polsce 0. Po trzecie PPP, czyli parytet cen. W Turcji w tym czasie inflacja szalała, w 2001 roku 70%, potem nieco wolniej, ostatnio od 6 do 11%. W Polsce inflacji nie było. Aż strach policzyć, o ile szybciej rósł w Polsce PKB na głowę w cenach stałych. Średnio rok w rok co najmniej o 1-2 % szybciej niż w Turcji.

    Aby być propagandzistą trzeba też umieć liczyć, nawet PKB.

  233. wiesiek59
    30 listopada o godz. 22:41

    Mój komentarz
    Wiesiek, wklejasz na blog jakieś horrendalne bzdury o militaryzacji społeczeństwa i pieniądzu opartym, na srebrze i miedzi i w na zwróconą Ci uwagę, że pisał to nawiedzony geopolityk sieciowy, odpowiadasz inwektywami typu „tejot krynicą wiedzy nie jest” (no nie jest) oraz twierdzisz, że należałoby ustosunkować się do odmiennego zdania.
    Wiesiek rozśmieszasz mnie. Jakiego odmiennego zdania? To co Ty wkleiłeś na EP, to brednie, bełkot, farmazony.
    Pzdr, TJ

  234. TEODOR PARNICKI

    Przepraszam ale szerszą odpowiedź na komentarz wstrzymała mi moderacja – z nieznanych powodów.

    Tak więc krótko – zgadzam się z Blochem w sprawie znaczenia emocji rewolucyjnych dla „dystrybucji nadziei”.

  235. Bywalec 2
    30 listopada o godz. 22:25

    Zakładając że masz wyobraźnię przestrzenną- co nie jest cechą wrodzoną- jesteś w stanie zwizualizować sobie przepływy finansowe w postaci strumieni?

    Wielka sadzawka krajów zachodnich, przyciągająca strumyczki dóbr z różnych miejsc globu, zaczyna wysychać.
    Popyt- poziom sadzawki- zaczyna się obniżać.
    Dlaczego?
    Bo zasilające ją strumienie płacowe pochodzące z klasy średniej przestają na rynek wewnętrzny dostarczać gotówki.
    A zasilanie alarmowe- kredyty- nie mają wzięcia.

    I to jest problem globalny obecnie- DLA KOGO produkować?
    KTO to kupi?

    Problem widzę w ten sposób.
    Zaczyna brakować dzięki cięciu płac KONSUMENTÓW.
    A Turcja, czy Chiny, nastawiły się na zaspokajanie ich potrzeb w skali globalnej w znacznie większym stopniu niż my- na przykład.
    Baltic dry index prawdę ci powie o kondycji swiatowej wymiany handlowej, niż sprawozdania giełdowe.
    Giełdę można pompować w nieskończoność dodrukiem.
    Dochody realne ludności niekoniecznie…..

  236. folwarkPn

    „Jaki los by czekal Kube bez pomocy radzieckiej mozna z jednej strony przesledzic na podstawie prob budowania stalinizmu z ludzka twarza przez powstania w Berlinie,Budapeszcie,Poznaniu,Pradze i niezliczonych buntach ludzi rosyjskich, troche opisanych przez Solzenicyna.”

    W świecie dwóch systemów (komunizm – kapitalizm) przynajmniej ktoś miał interes by wspierać rewolucyjnych buntowników u wroga.

    Współcześnie z tym dooopa zimna. W każdym razie w przypadku rewolucyjnych buntowników.

  237. Saldo mortale
    30 listopada o godz. 16:25

    Halo Fino,

    wglada na to, ze ciagle jestes § na tzw. „socjalnym zasilku” scisle zwiazanym z „Operation Mockingbird” …

    Inaczej mowiac: b. przeslodzonej „To jest to” … (?)

    https://en.wikipedia.org/wiki/Operation_Mockingbird – prawda?

  238. Ta biedna Turcja ma WŁASNE systemy artyleryjskie, rakietowe, smigłowce, czołgi.
    Ta wspaniała Polska nie posiada niczego takiego.

    Kto jest lepiej rozwiniętym krajem?

    Poza poczuciem wyższości, raczej nie za bardzo mamy się czym chwalić na niwie technicznej.
    A to te twarde argumenty a nie samopoczucie bedzie w razie czego decydowało o być, albo nie być.

    A poza wszelkim innym, poziom samodzielności decyzji politycznych i gospodarczych, jest w Turcji znacznie wyższy niż u nas.
    Sami dobierają sobie partnerów handlowych i kierunki handlu- na przykład……
    Zarabiać dla dobra kraju jest inną polityka niż tracić w imię czyichś interesów.

  239. Wiesiek
    Co to jest Baltic Dry Index i gdzie mogę znaleźdź jego dane ?

  240. Moje rozumienie przedłużającej się argumentacji nt. „odejścia Castro”

    1. Batistę obaliły różne siły polityczne, skupione w Ruchu 26 Lipca + komuniści (brali udział w walkach, ale do ruchu się nie zapisali, natomiast w 1. rządzie zasiadali).

    2. Castro miał poparcie na prowincji, rolniczej i biednej; oraz był popularny w Hawanie.

    3. Poparcie Ruch miał także w zamożnej klasie średniej.

    4. Castro pominął interesy klasy średniej, a sojuszników z Ruchu zmusił do odejścia, bo chciał być jedynym wodzem.

    5. W efekcie wpadł w ramiona sowietów, którzy początkowo uważali go za inteligenciaka klasowo obcego, ale ich przekonał do pomagania mu, gdy gospodarka padła wskutek zerwania z USA, pardon, postawienia się jankesom.

    Jedyna acz fundamentalna różnica polega na tym, czyje interesy Castro powinien uwzględnić: najbiedniejszych z prowincji, czy całego społeczeństwa kubańskiego. Rozumiem poglądy nawołujące do powszechnej urawniłowki, tzn. ich istnienie przyjmuję je do wiadomości.

    W moim przekonaniu dla Kuby najlepsze było zrównoważenie interesów grupowych i rezygnacja z szerokiej i gwałtownej przebudowy społecznej, o inżynierii społecznej i propagandzie nie wspominając. A teraz wszyscy są równi w biedzie, zaś młodzi wyczekują zmian. Tysięczne tłumy w Hawanie żegnają „ukochanego” wodza rewolucji. On im kompletnie ustawił życie. Tylko Bóg może ludziom takie rzeczy robić, nawet na masową skalę. Zatem Castro jest Bogiem, nic dziwnego, że mu boską cześć oddają.

  241. Wiesiek
    Oczywiście jedni cieszą się armatami , a drudzy życiem.

  242. @Muszynianka oglosila rewelacje:

    „w Turcji przybyło ponad 5 mld ludzi przez 15 lat,”

    Ale sie te Turasy mnoza! Alez musza miec temperamenty!

    Teraz juz latwiej zrozumiec, czemu Polki tak chetnie podrozuja do krajow Lewantu, zeby sie tam dac wziac w jasyr.

  243. Bar Norte
    30 listopada o godz. 22:33

    „Dowodzenie, że Kuba rządzona przez Batistę opływała mlekem i miodem sensu nie maja w obliczu toczonej na niej krwawej wojny domowej (rewolucja)”.

    Za Batisty przynajmniej można było z Kuby wyjechać, później to już był łagier i „boat people”, komuś udało się dotrzeć do Florydy, innych zjadły rekiny.

    Jeśli ktoś w 1959 roku miał dziesięć lat, to dziś żyje na Kubie i ma lat 67. Czy wyobrażasz sobie, panie marksisto, jak jeszcze bardziej można zmarnować człowiekowi życie? Cała egzystencję w niewoli, nędzy i poniżeniu, a przecież starość będzie miał jeszcze gorszą.

  244. @tejot

    „To co Ty wkleiłeś na EP, to brednie, bełkot, farmazony.”

    … podobnie jak bzdety i przeklamania @tejota na temat stoczni czy procesorow.

  245. Bywalec 2
    30 listopada o godz. 23:17

    Czytając różne treści, człowiek może nabyć zadziwiającej, niestandardowej wiedzy o rzeczach, o których mu się nie sniło.
    Nawet nie podejrzewał ich istnienia.
    Dlatego też każdy z nas ma wyjątkowe spojrzenie na świat.
    Nie zadałeś sobie nawet trudu spytania wujka google…..

    Nie mając o czymś kompletnego pojęcia, nawet nie przeczuwając istnienia pewnych mierników, dyskutujesz…….

    Cóż, prosisz, masz….

    Baltic Dry Index jako wskaźnik hossy i bessy

    Baltic Dry Index (BDI) to popularny wskaźnik cen przewozu surowców drogą morską. W teorii jego zdolności prognostyczne wynikają z tego, że przewóz surowców jest jednym z pierwszych następstw wzmożonej liczby zamówień na końcowy produkt. Oznacza to, że BDI powinien sygnalizować zmiany znacznie szybciej niż np. PKB przez co może przydać się też do przewidywania zachowania giełdy.
    http://10-procent-rocznie.blogspot.com/2016/02/baltic-dry-index-najpopularniejszy.html

  246. „Batistę obaliły różne siły polityczne, skupione w Ruchu 26 Lipca + komuniści (brali udział w walkach, ale do ruchu się nie zapisali, natomiast w 1. rządzie zasiadali).”

    Nie, Batistę obaliły różne siły polityczne połączone tzw „Paktem z Carracas”. „Ruch 26 lipca” był jednym z kilku sygnatariuszy tego „Paktu …”
    Prezdentem został Urrutia nie będacy członkiem „Ruchu 26 lipca”. Również premier rządu tymczasowego Cordona nie był członkiem „Ruchu …”. Tym niemniej w jego gabinecie była polityczna reprezentacja partii Castro. Sam Castro funkcji rządowych nie przyjął. Ogłosił się naczelnym dowódcą i z hotelu Hilton obserwował sytuację.
    Natomiast nic nie wiem o ewentualnym udziale w rządzie tymczasowym komunistów.

    „Castro miał poparcie na prowincji, rolniczej i biednej; oraz był popularny w Hawanie.”

    Tak było. „Popularny w Hawanie” to dobre określenie, bo popularność nie oznacza jeszcze politycznego wsparcia.

    „Poparcie Ruch miał także w zamożnej klasie średniej.”

    Nie, poparcie w zamożnej klasie średniej mieli Urrutia i Cordona.

    „Castro pominął interesy klasy średniej, a sojuszników z Ruchu zmusił do odejścia, bo chciał być jedynym wodzem.”

    Po co Castro miał dbać o interesy klasy średniej kosztem zaspokojenia interesów swego politycznego zaplecza czyli grup najniżej sytuowanych?
    Interesy klasy średniej reprezentowali przecież również Urrudia i Cordona, którzy w realiach politycznych 1959 stracili polityczne znaczenie. Jak pisałem wczesniej przegrali bo jako reprezentancji grup wyżej sytuowanych np nie zgadzali się na propozycję obligacji jako odszkodowanie za wywłaszczenia związane z reformą rolną.

    „W efekcie wpadł w ramiona sowietów …”

    Tak, jedyną alternatywą w obliczu coraz bardziej ostrego konfliktu z USA stali się dla niego Rosjanie.

    „czyje interesy Castro powinien uwzględnić: najbiedniejszych z prowincji, czy całego społeczeństwa kubańskiego.”

    Skutkiem wojen domowych czy rewolucji są zawsze radykalne zmiany głeboko naruszające klasowe czy grupowe interesy. Zawsze w takich przypadkach ktoś wiele zyskuje dzięki temu, że ktoś inny równie wiele traci.

    Tak więc pytanie – sugestię:

    czyje interesy powinno się uwględniać – grup społecznych czy całości społeczeństwa?

    powinno się skierować nie do Castro ale do Batisty i wspierających go Amerykanów.

    To oni bowiem preferując interesy wybranych grup i ignorując interesy innych grup społecznych doprowadzili do głębokich konfliktów społecznych i w efekcie rewolucji.

  247. Ponieważ jesteśmy na blogu wybitnego felietonisty i rozmawiamy o Castro, to wklejam
    króciutki felieton współczesnego obcującego felietonisty, Roberta Mazurka, też o Castro.

    „Nie ma sensu przypominać kim był Fidel Castro i jaki reżim stworzył – wiedza na ten temat jest powszechnie dostępna i w Polsce, i na Zachodzie. Więc to nie brak wiedzy, to nie komunistyczna propaganda powoduje, że tak widowiskowo politykom i światowym elitom odbija. „Dla wielu bohater”, „historyczna postać” – wypowiedzi Junckera czy Mogherini pokazują, że nie powinniśmy się wstydzić własnych idiotów.
    Europa ma jeszcze większych. Bo to co się dzieje to renesans znanego od początku komunizmu zaczadzenia europejskich elit, które prowadziło do narodzin całych zastępów pożytecznych idiotów. Ale mamy tu wersję zmodernizowaną, ponowoczesną i w czasach dyktatury mediów społecznościowych, to pożyteczni idioci wersja 2.0 opanowali całą Polskę. Bo niby wiemy czym był komunizm, ale jednak Castro / Che Guevara / Trocki to bohaterowie…
    Ci, którzy wylewają teraz krokodyle łzy nad El Commandante nie muszą być wcale i w ogromnej większości nie są entuzjastami komunizmu. Im owo specyficzne niuansowanie nakazuje polityczna poprawność.
    Dla jednych tyran, dla innych bohater. Mawiał: historia mnie rozgrzeszy
    — rozpoczęły doniesienia o śmierci Castro nieocenione „Fakty” TVN i to podsumowuje doskonale ten ton. Skoro pan mówi, że tyran, a pani, że bohater, to nie wiadomo jak było.
    Nam cieszyć się wypada, że kiedy w 1981 roku solidarnościowy zryw dławił Jaruzelski, to u władzy nie było ludzi pokroju Junckera, a ton Zachodowi nadawali Reagan, Thatcher i (nieco później) Kohl. I jeszcze jedno, skoro Castro to „dla jednych tyran, dla innych bohater”, to koleżankom i kolegom z TVN 24 przygotowałem kilka podobnych klisz:
    Hitler – dla jednych tyran, dla innych bohater
    Stalin – dla jednych despota, dla innych marzyciel
    Pol Pot – dla jednych morderca, dla innych wizjoner
    Aha, prawa autorskie są wasze, nie musicie płacić tantiem”.

  248. Mauro Rossi

    „Za Batisty przynajmniej można było z Kuby wyjechać”

    Mauro, jakoś Kubańczycy nie byli mu za to dobrodziejstwo wdzięczni czego dowodem była rewolucja, która wybuchła przeciw jego rządom.
    30 tysiecy ofiar trzeba było by go wypieprzyć z Kuby.

  249. @Mauro Rossi napisal/zacytowal:

    Co racja, to racja. Sa kraje i spoleczenstwa, gdzie do dzis sie Adolfa podziwla. Co nieco wypowiedzi polskich internautow:

    „tysia – żydów do gazu hitler wiedział co robi hehehe – Moblo.pl
    moblo.pl/profile/tysia,,page,4

    t”ydów do gazu hitler wiedział co robi hehehe Zlot Mnikow pasternik Rzaska latam na moto Odsypiam nocne latanie było za….. spotkanie 20 30 bora ..”

    „dobrze mowi, nie jestem pewna co do Castro ale Hitler wiedzial co robi, on nie chcial zniszczyc swiata czy polski ale samych zydow i tu bym .”

    „Hitler wiedział co robi.Oby nie było tak że za pare lat napiszą Zydzi o nas tak.Brawurowe przeżycie Polaka w naszym panstwie ”

    „jeden pan tu, zadeklarowany wyborca PiS, wprost i bez owijania w bawełnę mówi, że Hitler wiedział co robi, że teraz by się przydał,”

    „palestyńskie dzieci … Zydzi to bydlo nie ludzie.Hitler wiedzial co robi.”

    „Powstały żydowskie prawie całe miasta… szaleniec Hitler wiedział co robi… Zaoszczędzić chciał zbrodniarz na transporcie”

    Niezyjacy juz Jacek Kaczmarski uwiecznil ow dosc powszechny entuzjazm dla Adolfa w wierszu „Szpital chorych na raka a la Polonaise”:

    „- Polacy Adzikowi* winni są pomniki
    za to, że tyle tego robactwa wypalił!
    – Ale żydki się w Krzyżu kryją jak korniki!
    Papieżowi jarmułkę założyć kazali!
    – Odwiedzał synagogę ? tłumaczył Telewidz,
    ale go zakrzyczała rakowa rodzina.
    – Niech pan tutaj nie broni żydowskiej bolszewii!
    A ja ? nic nie mówiłem. Czytałem kryminał.”

    Reflektorem po polskim Internecie: „hitler miał racje co do zydow” … „Czy gdyby Hitler nie wybil w Polsce zydow to zydzi strzelaliby teraz do Polakow”

    Srodowiska krematoryjno-gazownicze pozdrawia sie uniesionym ku gorze, srodkowym palcem prawej dloni. Milo, ze rzeczone srodowiska tak starannie tworza zbiorowy autoportret.

  250. @@Mauro Rossi napisal/zacytowal: „Hitler – dla jednych tyran, dla innych bohater”. Co racja, to racja. Sa kraje i spoleczenstwa, gdzie do dzis sie Adolfa podziwla. Co nieco wypowiedzi polskich internautow podano powyzej.

  251. Jeden plus zaliczę na konto Fidela Castro

    Rewolucyjna Kuba aby być rewolucyjną musiała doić sowietów. Wartość dotacji sowieckich dla Kuby w postaci bardzo niskich cen radzieckiej ropy i 11-krotnych cen kubańskiego cukru (45 centów za funt zamiast 4 centów na rynkach światowych) szacowano w roku 1985 na 4-5 mld USD rocznie. Do tego doszły inwestycje radzieckie w maszyny i kredyty, których Kuba nigdy nie spłaciła. W sumie na przestrzeni 30 lat (1961-91) to daje jakieś 100 mld USD (z roku 1985). To kilkakrotnie więcej niż zadłużenie przez Gierka prawie 4 razy większego kraju.
    http://www.nytimes.com/1988/03/16/world/soviet-said-to-reduce-support-for-cuban-economy.html

    ZSRR kupował 5,5 mln ton cukru z nieco ponad 7 mln produkowanych na Kubie. Jakby nie miał własnego cukru z buraków, lub od bliskich sąsiadów.

    I tym drenażem Kuba się przyczyniła do upadku gospodarki ZSRR. Bravo Fidel!

  252. cenzura:
    dyskusje prowadzone na tym blogu sa juz dawno nie do strawienia, dlatego bede nadal donosił o misjonarzach, ulicy ryskiej i drodze do niej;
    repeat
    norte:
    w berlinie(przełom lat 80/90 ub.s.)działała grupa radykalnych feministek, ktora monitorowała domniemanych gwałcicieli, atakowała ich i kaleczyła; wydaje sie, ze policja nie scigała ich wtedy za bardzo (autocenzura);
    potem znikneły jak kamfora (mysle, ze pokonczyły studia i zajeły sie rozsadniejsza kariera 🙂 )

  253. Wiesiek
    Xhłopcze kochany ,
    oczywiść , że wygooglowałem co to BDI,
    byłem tylko ciekaw skąd ty to masz,
    bo znowu tak chlapnołeś ni w pięć , ni w dziesięć z tym BDI
    chcąć się popisać wiedzą , której nie masz.
    Byłem też ciekaw co z tego wogóle zrzumiałeś
    i co jak zawsze NIC
    Ty lepiej zostań przy miedzianych pieniążkach,
    to przynajmniej kapujesz i o tym możesz dyskutować.

  254. „Dziś w nocy w Stargardzie robotnicy zdemontowali górną część Pomnika Zwycięstwa. W przyszłym roku zniknąć ma cały monument. Takie same plany ma szczeciński magistrat. Ogłosił konkurs na zagospodarowanie przestrzeni już bez Pomnika Wdzięczności.”
    Polskim politykierom wasalizm wobec globalizmu odebiera resztki rozumu, a globalizm którego są hetkami pętelkami odebrał Polsce własność narodową ,fabryki, banki.
    Co to za podrzutki podejmują takie decyzje na terenach , które Polska odzyskała dzięki krwi przelanej przez żołnierzy, którym należy się wdzięczność. Bóg ukaże tych pętaków, udających patriotów. To przebierańcy i piąta kolumna wrogów Polski.

  255. woytek
    1 grudnia o godz. 6:22 miesza banki z podrzutkami, fabryki i nieszczesnych poleglych oraz ich pomniki. Pomieszalo sie W.

  256. Bywalec 2
    30 listopada o godz. 21:55 idzie na skroty piszac o prowokowaniu antysemityzmu. Zastanawiam sie dlaczego nie jest mu latwe pisanie o prowokowaniu milosci do kogokolwiek. Niepotrzebnie zbliza sie Bywalec 2 do Wieska, Falicza…. Nie jest bowiem wazne, co autor mial na mysli, liczy sie tylko tekst. W tym przypadku skrotowy i niedorzeczny.

  257. Bywalec 2
    30 listopada o godz. 17:38
    Nie wiedziialem, ze B. jest tak podatny na prowokacje. Jeszcze kilka wspisow Jedwabnego i Bywalec dolaczy do antysemitow. Moim zdaniem w blogosferze jest miejsce rowniez dla Jedwabnego i innych, rowniez dla Bywalca2 i 3 i4, 5,6,7,8……….

  258. Kiedys mlodzi ludzie pracowali nad londonowskim zyciorysem, troche pozniej wystarczyla fascynacja Che i FC. Jeszcze pozniej wystarczyla hustka JA i oczywiscie demonstracje anty AKW (EA).

    Jednoczesnie powstala APO (Opozycja Pozaparlamentarna), ruch Zielonych…….Dzisiaj podobnie, tylko atrybuty sie zmieniaja….

  259. w 1960 roku dekolonizacja stała się oficjalnym celem ONZ
    » 1960 rok – rok Afryki – niepodległość uzyskało wiele państw afrykańskich
    » 1960 rok – niepodległość uzyskała kolonia brytyjska Nigeria – największe odtąd państwo afrykańskie
    » 1960 rok – niepodległość wybrały francuskie kolonie w Afryce: Czad, Dahomej (obecnie Benin), Gabon, Górna Wolta (obecnie Burkina Faso), Kongo Brazzaville, Madagaskar, Mali, Mauretania, Senegal i Wybrzeże Kości Słoniowej – Francji pozostały w Afryce jedynie Algieria i Sahara (Gwadelupa i Gujana Francuska w Ameryce)
    » 1960 rok – niepodległość uzyskało dawne terytorium mandatowe, a wówczas terytorium powiernicze ONZ: Kamerun
    » 1960 rok – po połączeniu dawnej kolonii włoskiej, a wówczas terytorium powierniczego: Somali Włoskiego i kolonii brytyjskiej: Somali Brytyjskiego, powstała niepodległa Somalia
    » 1960 rok – niepodległość uzyskało belgijskie Kongo Leopoldville – Belgowie zrezygnowali z kolonii, gdy tylko zaczęły się tam krwawe rozruchy (1959 rok – Stanleyville) – Kongo pogrążyło się w długotrwałej wojnie domowej
    » 1960 rok – w Namibii – dawnym terytorium mandatowym Związku Południowej Afryki, bezprawnie anektowanym przez ZPA w 1949 roku – powstała Organizacja Ludu Afryki Południowo – Zachodniej (SWAPO) – partyzantka SWAPO rozpoczęła wojnę najpierw z ZPA, a potem z RPA
    » 1961 rok – w wyniku referendum przeprowadzonego wśród białej ludności Związku Południowej Afryki, ogłoszono powstanie niepodległej Republiki Południowej Afryki, która wystąpiła z Brytyjskiej Wspólnoty Narodów
    » 1961 rok – niepodległość uzyskało dawne terytorium mandatowe, a wówczas terytorium powiernicze ONZ Tanganika
    » 1962 rok – niepodległość uzyskały belgijskie kolonie Rwanda i Burundi (antagonizmy między Tutsi i Hutu)
    » 1962 rok – niepodległość uzyskała kolonia brytyjska Uganda
    » 1963 rok – niepodległość uzyskała kolonia brytyjska Kenia
    http://www.konflikty.pl/historia/czasy-najnowsze/dekolonizacja/
    ==========

    Macie prawie pełne kalendarium zmian na świecie.
    Łącznie z wyliczeniem, jak „miłujące demokrację” kraje zachodnie, radziły sobie z problemem……

    Castro był jedynie jednym z wielu lokalnych patriotów, chcących uniezależnić swój kraj od obcych wpływów.
    Tych komunizujacych, socjalizujących, idących własną drogą, były dziesiatki.
    Część zamordowano, część przeszła do historii jako najpierw wyzwoliciele, a potem despoci gnębiący własne ludy.

    Do niedawna, nie pisano o krwawych prawicowych dyktatorach zbyt wiele.
    Nazbyt wiele o krwawych lewicowych.
    Na tle innych, jakoś Castro na siepacza nie wygląda…..

    Nacjonalizację przemysłu, reformę rolną, przeprowadzono w większości pro i antyzachodnich krajów.
    To był warunek wstępny do zapewnienia bytu ludności i zwiększenia wpływów podatkowych. Do tego momentu, zagraniczni własciciele za bezcen korzystali z zasobów tych krajów. Takie prawa ustanowili dawni kolonizatorzy….

    Ps.
    Mandela i Castro szli podobną drogą- od terroryzmu i walki zbrojnej.
    A mają różną prasę na Zachodzie.
    Ciekawe dlaczego?

  260. radzilowJedwabne;18:54.

    Znowu piszesz nie wiadomo do kogo,ten wpis do ciebie z 3:31
    nie jest moj,ale jest to juz moje ostatnie dementi niczego wiecej
    wyjasnial ani prostowal nie bede,bawcie sie beze mnie.
    Prawde mowiac to ja do ciebie nic nie mam,walisz w mojch niektorych
    oponentow jak w beben co nawet mi sie podoba,tak trzymaj.

  261. https://www.youtube.com/watch?v=MzpQoEm68xY

    Wojsko ktore nie ma sobie rownych.

  262. . 9. Salto Mordale
    A twoje poranne wrzutki w moim kierunku, te niby recenzje, nie są oczywiście skrótowe i niedorzeczne ?
    Ad personam , też oczywiście nie są ?
    Typowy przykład takiego; „co to kłody we własnym oku nie dojrzy, ale źdźbło w oku bliźniego i owszem”

  263. wiesiek59
    1 grudnia o godz. 9:20
    kilku tutejszych intelektualistów zaczęło czytać H. Zinna „Ludową Historię Krwawego Imperium.” Niewiele to im już pomoże w świetle nowego dzieła generała USA pt „2017, Wojna z Rosją”. Mogą już nie zdążyć. Warto jednakże zwrócić uwagę na drobny fragment dzieła Zinna, w którym informuje, że CIA w największej tajemnicy finansuje dzieła i twórczość wybranych autorytetów i intelektualistów. Takich dzieł na zamówienie jest już podobno ponad 1000. Trudno więc rozróżnić co jest prawdą a co kłamstwem tajnej policji i propagandy. Z pewnością G. Friedman i ten generał. Ale czy np. Chomski, Barber lub Krugman? Myślę, że takich bezeceństw nie stosowali w propagandzie i w kłamstwie ani Hitler, Goebbels lub Stalin. O przypadkach takich pisał już św Jan w swojej Apokalipsie.

  264. W obecnej sytuacji jedyna szansę na wygranie wyborów widzę w Polskiej Parti Konsumpcji. Oto po krótce program:

    1. Pół litra wódki dla każdego Polaka w miesiącu za darmo i obniżenie cen wódki o 50%
    2. Paczka papierosów o 50% taniej
    3. Kilogram kiełbasy zwyczajnej dla każdego Polaka w miesiącu za darmo.
    4. Przyjęcie Chrystusa jako Króla narodu polskiego.
    5. Mur na granicach chroniący przed pasożytami i drobnoustrojami.
    6. Deportacja dla tych, którzy nie szanują polskich wartości.
    7. Budowa z funduszy unijnych obwodnicy Polski.

    Potrzeba godnego życia Polaków nie jest realizowana przez obecny reżim, który zapomniał o tych zwykłych ludziach, których nie stać nawet na pół litra. To trzeba zmienić.
    Niektórzy uważają, że tego nie da sie zrobić. To bzdury 🙂

  265. Salto Mordale
    Jeszcze jedno, nie wiem czy pod pozorem walki z antysemityzmem koniecznie trzeba rozpowszechniać na tym blogu jakieś hasła z nacjonalistycznych gadzinówek i ten smród dalej rozciągać po świecie ?
    Czy aby nie byłoby bardziej celowym ,zwalczać te hasła i antysemityzm na tych łamach , na których się pojawił, zamiast popularyzować go ?

  266. Ted’dy bear
    1 grudnia o godz. 9:36
    Wygląda to zachęcająco i dość optymistycznie. Dobre uzupełnienie to treści książki tego amerykańskiego generała jastrzębia. R. Shirreffa o podboju Rosji.
    https://www.youtube.com/watch?v=MzpQoEm68xY

  267. Bywalec 2
    1 grudnia o godz. 9:44 zapomina, ze niedorzeczne jest mowienie o prowokowaniu antysemityzmu…. Zjawisko istniejace od wiekow bez potrzeby prowokowania kogokolwiek. Spor z jedwabnym moglby byc bardziej rzeczowy.

  268. Rewolucja zżera swoich bohaterów. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114871,21055477,dramatyczna-konferencja-prasowa-prokuratora-z-poznania-prosze.html#MT
    Niech zżera, byle szybciej i byle więcej. Jaka rewolucja tacy i bohaterowie. Pospolici złodzieje, oszuści. Wkrótce może zaczną dochodzić gdzie podziały się te 200 milionów dolarów z CIA, Watykanu i od Degollado. Więcej można znaleźć u Hugo Badera w „Skucha”

  269. Giez
    1 grudnia o godz. 9:49

    Takie luźne skojarzenie…….

    Pomoc demoludów dla krajów socjalizujących, to były inwestycje, kompletne zakłady przemysłowe.
    W Egipcie na przykład- Tama Assuańska i hydroelektrownia.

    Zachodnia pomoc dla krajów w ich polu oddziaływania, to najczęściej broń, wyposażenie do tłumienia zamieszek, oraz szkolenia przeciwpartyzanckie dla armii.

    Co jest na dłuższą metę korzystniejsze, nietrudno zgadnąć……

  270. Salto Mordale
    I za to, że spór nie jest rzeczowy obwiniasz jednostronnie mnie.
    Ręce opadają . Jedwabny nie reaguje na rzeczowe .

  271. Bywalec 2
    1 grudnia o godz. 10:15 Nie ma mowy o winie. Mowienie o prowokowaniu antysemityzmu jest niedorzeczne i ociera sie o antysemityzm. Nie o rece, lecz glowe tu chodzi.

  272. wiesiek59
    1 grudnia o godz. 10:12 opowiada assuanskie historie…..nic nie trzeba odgadywac, wszystko jest widoczne wlacznie z pomoca radziecka. Wieskowi przeszkadza wielka demoludzka tama w generowaniu wiedzy……..

  273. wiesiek59
    30 listopada o godz. 23:12 pisze swoje polprawdy zapominajac, ze Turcja jest calkowicie uzalezniona od wymiany handlowej z UE.

  274. Salto Mordale
    Niech ci będzie to co ja robię na tym blogu, to jest ocieranie się o antysemityzm, a może najlepiej zaraz antysemityzm.
    dla mnie niestety nie ma to z głową nic wspólnego.
    Ręce opadają.
    Znalazła się wyrocznia.

  275. Znalazla sie, bo mowienie o prowokowaniu antysemityzmu przez zydow lub kogokolwiek niczym innym nie jest; na zasadzie sami sobie winni, bo prowokuja……

  276. Salto Mordale
    To , że jakieś zjawisko istnieje od wieków nie znaczy, że nie można go dodatkowo prowokować.
    Takie rzeczy znamy z historie, gdzie dzięki kłamstwom i propagandzie prowokowano rosnącą niechęć, pogromy, aż do holocaustu.
    Rozbudzanie antysemityzmu już zawsze było też traktowane instrumentalnie , dla odwrócenia uwagi od innych problemów. Traktowanie anysemityzmu jako społecznej stałej nie podlegającej przemianom , to w historycznym kontekście nieprawda. Uważam , że rosyjscy trolle robią tutaj na blogu, na wzór Ochronki krecią robotę.
    Podszywając się za semitofilów i oskarżając wszystkich w koło i pauszalnie Polaków o antysemityzm.
    Istnieje z reszta takie powiedzenie, że gorsi od antysemitów , są tylko semifoli.
    Nie chcę ukrywać, ze oskarżenie mnie z twojej strony o antysemityzm, albo nawet tylko blisość do niego datknęło mnie, bo to co robi Jedwabny i sposób w jaki to robi dotknąć mnie nie może .
    Dziękuje za konwersację , mnie starczy.

  277. Salto Mordale
    Nie wiedziałem , że zakładasz, że Jedwany jest Żydem.
    Dla mnie jest ruskim trollem.
    I nie udawaj, że nie wiesz , że kilku prowokatorów może dorobić gębę całej nacji.

  278. Bywalec 2
    1 grudnia o godz. 11:11
    Jedwabny jest mi obojetny, mimo ze czesto korzysta z dobrych zrodel. Potknales sie w polemice z nim na prowokacji antysemityzmu. Pro wokacja, wyloywanie antysemityzmu „broniac” zydow lub prez zydow jest postawa antysemicka. Nie znaczy to jednak, ze nie mamy prawa krytykowac osobnikow jaj Jedwabny. Czyn to nadal, tylko nie imputuj mu, ze on prowokuje, wywoluje antysemityzm, bo tak nie jest. Chyba ze chodzi o Twoj. Zastanow sie prosze nad tym. Zydom nie trzeba dorabiac geby, bo zostala im juz dorobiona. Poza tym nie mieszam nacji z wiara i tu sie poruszamy innym duktem.

  279. Crash test działa. RJ podlicza punkty w kolumienkach.
    Pzdr, TJ

  280. ”Dla mnie jest ruskim trollem.”
    Swoją drogą to ciekawe. Ktokolwiek w czymkolwiek się z B2 nie zgadza, jest ruskim trollem, w tym w sprawach nie mających z FR czy Rosjanami nic wspólnego. Czy to jest swoje samo-określenie B2, istotą Twojego Jestestwa?

  281. Indoor
    Jest to całkiem zrozumiałe i słuszne , że czujesz się osobiście dotknięty.
    Przypomnij sobie tylko twoje ruskie insynuacje i teorie spiskowe , po zamachu w Monachium ; że niby nigdy nie dowiemy się prawdy itd, a będziesz wiedział skąd bierze się moje przekonanie , co do twojej roli na tym blogu

  282. Saldo Mordale
    Tutaj mogę chętnie dodać , że tak można nie tylko dorobić mordę całej nacji, ale także całej religi, lub grupie wyznaniowej ( całkiem aktualne )
    ale masz racje, poruszamy się innym duktem i to jest przynajmniej dla mnie , dobrze tak.
    Dziękuje jeszcze raz za bezowocną wymianę zdań.

  283. byk

    „w berlinie(przełom lat 80/90 ub.s.)działała grupa radykalnych feministek, ktora monitorowała domniemanych gwałcicieli, atakowała ich i kaleczyła”

    Jak Erynie, boginie zemsty.
    Przypomnę, że one zrodziły się z padających na pisek duzych kropli krwi kastrowanego sierpem Uranosa.

    Ps. Eryniami niektórzy nazywają w kraju kobiety biorące udział w tzw „czarnych protestach”.

  284. Opowieść o dwóch dyktatorach, czy „ojcach narodu”

    Postawmy obok siebie dokonania Castro i Lee Kuan Yew:
    http://www.forbes.com/sites/greatspeculations/2016/11/30/a-tale-of-two-economies-singapore-and-cuba-2/#84c7b042128b

    Kuba marksistowska, walcząca klasowo i z imperializmem; oraz Singapore – 1. na liście łatwości robienia biznesu, wolnorynkowy i otwarty na świat. Który naród lepiej na tym wyszedł?

  285. nofretete:
    twoj ulubieniec, wilczychod, swietuje dzis od rana, bo zostal liderem
    https://pl.wikipedia.org/wiki/G20

  286. @Saldo mortale

    „sami sobie winni, bo prowokuja……”

    Prosze zwrocic uwage, ze jest wiecej nacji, ktore bezczelnie prowokuja poprzez sam fakt swojego istnienia. Raz jeszcze pozwole sobie zacytowac czterowiersz, ktory uosabia tresc i kwintescencje polityki wschodniej:

    „Jak powiadal stary goral,
    Polska bedzie az po Ural.
    Za Uralem beda Chiny,
    was nie bedzie sk..ny!”

    Jesli ktos nie utozsamia sie z takim wlasnie pojmowaniem rzeczywistosci – to jest ruskim trollem. To oczywista oczywistosc. Gdyby te durne Kacapy mialy choc troche przyzwoitosci (o kulturze szkoda gadac, bo skad u Kacapa kultura) – to by przeniosly sie w niebyt i przestaly przeszkadzac. A jak sa – to okropnie przeszkadzaja. Prowokuja.

    Co ciekawe, spory odsetek specow od zagadnien roznych serdecznie nienawidzi zarowno durnych kacapow jak i wstretnych amerykanskich imperialistow, banksterow, masonow i calej reszty. Widac tutaj wyraznie takie pojmowanie swiata, jakie kwitlo w latach trzydziestych. Wowczas wrogiem byla zydokomuna – ale takze masoni oraz anglosaska plutokracja, za ktora kryly sie zlowrogie macki plemienia Rotszyldow.

    Nie trzeba dlugo szukac, aby dotrzec do dzisiejszych wladcow umyslow, ktorzy upowszechniaja takie wlasnie postawy. Pozwalam sobie zacytowac z donioslego dziela zatytulowanego „Piaty rozbior Polski”:

    ” zbrodnicza plutokracja USA i jej pajęcze odnogi w Europie, zaczynały rozkręcać boom przemysłowo-finansowy na zgliszczach i krwi milionów Europejczyków.
    Strategię tej ludobójczej pajęczyny opracowano na rok przed wojną. Cytując odpowiednich autorów, ksiądz Juan A. Cervera opisuje super-tajne spotkanie międzynarodowej finansjery w kontekście jej przygotowań do wojny .. . Spotykali się tam tacy masoni jak Henry Kissinger (doradca prezydenta Nixona), D. Rockefeller, Dalaj Lama, Mc Namara, prezydent Kanady P. Trudeau, Mc Laine i inni ziemscy bogowie masońskiego Olimpu. .. czerwono-różowa żydokomuna zdobyła się na cały szereg przestępczych posunięć aż nadto wyczerpujących znamiona pojęcia zdrady stanu, działania na rzecz obcych wywiadów wojskowych i gospodarczych, z premedytacją niszczących nasz potencjał obronny, ujawniających jego najskrytsze tajemnice.”

  287. @Bywalec 2

    „ruskim trollem”

    Spoko, specu od kultury dyskucji

    „a co jest z odpadami radioaktywnymi ?
    Czy ich przechowywanie także jest obowiązkiem społecznym”

    Gostek, to nie na twoja glowe. W kraju, w ktorym dokonania technologiczne ograniczaja sie do niewatpliwie ambitnej produkcji europalet, nie trzeba zaprzatac sobie glowki skladowaniem odpadow radioaktywnych. Nawet eksport tak skomplikowanych technologicznie wyrobow, jak jablka, poltusze wolowe czy drewno z wycinanej wlasnie przez Dobra Zmiane Puszczy Bialowieskiej nie przeklada sie na kwestei skladowania odpadow radioaktywnych.

    Co innego substancja, ktora towarzyszy twoim i twoich kolesiow wzlotom ehmm.. intelektualnym. Jak naprezysz obie polkule mozgowe, to wygenerujesz co nieco. Niemniej jednak kwestie usuwania nadmiaru tez wlasnie substanji juz dawno rozwiazano na gruncie inzynierii sanitarnej.

  288. @Bywalec 2 wypowiedzial sie:

    „dla mnie niestety nie ma to z głową nic wspólnego.
    Ręce opadają.”

    Od intensywnego wysilku umyslowego to sie juz @Bywalcowi spodenki opiely na obu polkulach mozgowych.

    „Wniosek: Na ogół umiemy
    Rozgryzać własne problemy,
    Lecz zagraniczne nowości
    Przysparzają nam trudności!
    Morał: Tylko wzrost oświaty
    Może zmniejszyć nasze straty.
    I hasło bezwarunkowo:
    Mniej dupą, a więcej głową!!!”

  289. @tejot

    „Crash test działa. RJ podlicza punkty w kolumienkach”

    Przemysl stoczniowy dziala. Ze az furczy!

    „Obecnie w stoczni trwa wycena majątku, który w przyszłości pójdzie na pokrycie długów zakładu. Stocznia Marynarki Wojennej od paru lat zmagała się z brakiem płynności finansowej, a próby jej restrukturyzacji, obejmujące m.in. redukcję załogi oraz sprzedaż części majątku, nie przyniosły spodziewanego efektu. Sytuacji nie poprawiły też nowe zlecenia, m.in. na budowę patrolowca ORP „Ślązak”, która ciągnie się nieprzerwanie już od 2001 roku.”

    @Tejotowi i jego druzynie gratuluje sie oszlamiajacych sukcesow, ze szczegolnym uwzglednieniem budowy okretu wojennego „Slazak”. Budowa postepuje planowo, rozpoczela sie w 2001-ym roku. Moze nawet zostanie ukonczona jeszcze w biezacym stuleciu?

  290. radzilowJedwabne
    1 grudnia o godz. 15:34
    dystansuje sie od teorii spiskowych. Po antysemitach, ktorzy nie zwracaja uwagi na jezyk i mowe nalezy jednak sprzatac. Pracy starczy na wiele pokolen. Jest ich bowiem wielu w blogosferze. Niektorzy udaja, ze nie wiedza, inni faktycznie nie wiedza, ze ich wpisy, uwagi sa antysemickie. Radze Ci jednak popracowac nad mowa i jezykiem. Nie rozumiem rowniez Twojej agresji oraz dychotomii MY vs WY lub JA vs WY.

  291. Musz(…)ka
    1 grudnia o godz. 15:18
    strasznie to naciagane,geopolitycznie raczej tajwan bylby akuratny, ale i tego nie jestem pewien;
    biegunowa mentalnosc: kubanczycy i chinczycy;

  292. Indoor prawdziwy
    1 grudnia o godz. 13:24
    By walcowi cknia sie owoce poludniowe……..

  293. ” co do twojej roli na tym blogu”
    Szanowny B2. Na tematy polityczne dyskutuje nieprzerwanie od 1997 r. (usenet, blog W. Kuczyńskiego, blogi Polityki). Moim głównym zainteresowaniem sa manipulacje prawdą w mediach i jakimi mechanizmami jest to wymuszane (do czego doszła katastrofa smoleńska). Zaczęło się to od pewnej odpowiedzi na jakąś moją wątpliwość dot. doniesień z walk w byłej Jugosławii. Gostkowi chodziło o to, że jeśli GW, CNN, BBC i jeszcze ktoś podaje to samo to znaczy jest to prawda. Kłopot polegał na tym, że ja wiedziałem że to nieprawda. Nie jest moją wina, że ta infantylna propaganda w mediach gównego nurtu ostatnio jest na pozór anty-rosyjska, w zasadzie anty-polska i anty-europejska. Stąd każdy , który kwestionuje absurdalne twierdzenia zapodane w mediach możesz spokojnie zaliczyć do ”trolli rosyjskich”. Z twojego ”pióra” zresztą to określenie nobilituje.

  294. @Saldo mortale

    „Nie rozumiem rowniez Twojej agresji ”

    ?????

    „oraz dychotomii MY vs WY lub JA vs WY.”

    Drogi Panie,

    niedlugo juz piecdziesiat lat minie, odkad mnie i moja rodzine wypedzono z panskiego kraju w ramach lajdackiej, ku..skiej czystki etnicznej, przy akompaniamencie wrzaskow „Zydzi wynocha do Izraela”, „Syjonisci do Dajana”, po uprzednim pozbawieniu nas obywatelstwa i de facto konfiskacie mienia. Czystka etniczna byla dosc dokladna, choc dla picu i dla korzysci propagandowych pozostawiono jednostki. Cos jak w Iranie.

    Odkad po swiecie chodze – linia podzialu („My/wy”) byla raczej wyrazna. Nie ja ja wykreslilem.

  295. @Bywalec 2

    ” rosyjscy trolle robią tutaj na blogu, na wzór Ochronki krecią robotę.”

    „Komunizuję godzinkę,
    Zatruwam ducha, a później
    Albo szkaluję troszeczkę,
    Albo, gdy święto jest, bluźnię

    Zaśmiecam język z lubością,
    Znieprawiam, do złego kuszę,
    Zakusy mam bolszewickie
    I sączę jad w młode dusze.

    Od oficerów znajomych
    Wyłudzam w czasie kolacji
    Sekrecik jakiś sztabowy
    Lub planik mobilizacji”

  296. nofretete:
    wilczyhod, tak jak kiedys metternich, najlepiej odgrywa role szarej eminencji; nie to, zeby nie byl chetny na fotel kanclerza, ale wie jakie sa zalety dzialania z ukrycia, no i kontrola nad skarbcem bogini;

  297. radzilowJedwabne
    1 grudnia o godz. 16:07
    Mimo wszystko nie rozumiem….Nie chcac byc listkiem figowym PRLu pozegnalem sie z owczesnym porzadkiem dosc wczesnie. Mimo wszytsko jakakolwiek dychotomia jest mi obca. Czesto mam wrazenie, ze dzielisz swoje „ciegi” na „oslep”. Wychodzac jednak zalozenia, ze nalezysz do oswieconych, prosze popracuj nad mowa.

  298. byk

    „Wilczychod” – widzę, że cię bawi ten gość.

    Ja sobie upodobałem „Żelazny” Wolfgang

  299. jak mur berlinski sie przewrocił i rozdzwonily sie telefony, to szeryfowa lezała w solarium, tam gdzie i inne szychy kadrowe et consortes…
    nagle zapanowało zamieszanie i podobno wszyscy poza makrela ruszyli w strone wyjscia; ona sama, jak to rodowita poznanianka, powiedziała ” a chocby swiat sie walil!” i opalała sie w najlepsze do konca seansu;

  300. byk
    1 grudnia o godz. 16:01

    To kwestia dostępu do rynku światowego- raczej.
    Kraje zachodnie kontrolowały w latach 60′ do 80% światowej wymiany handlowej i całość walut wymienialnych.

    Kubę obłozono embargiem, odcięto od rynku światowego i handlu.
    O kredytach nie wspominając.
    Tajwan pod wodzą marszałka, Korea pod dowództwem generała, takich problemów nie miały.
    I to cała tajemnica sukcesu…..

    Takie drobnostki jak Hong- Kong i Singapur, karierę zrobiły na POŚREDNICTWIE w wymianie handlowej.
    Przeładunki, giełda, usługi bankowe.
    Są całkowicie uzależnione od dostaw z zewnątrz wszystkiego, łącznie z wodą pitną.
    Te twory to symbioty żyjące na koszt okolicznych żywicieli, odgrywające rolę pozytywną jako centrum operacji gospodarczych tamtego rejonu świata.
    Miasta- korporacje……

  301. Rosyjskie uwagi o polskich barbarzyńcach, burzycielach pomników.

    „— Chodzi o kolejny przykład cynicznego traktowania radzieckich i rosyjskich pomników. Wygląda na to, że podążając za antyrosyjską modą miejscowe władze zapominają o normach tradycyjnej moralności, która nie dopuszcza ubliżania pamięci bohaterów niezależnie od pretekstu, którym jest to usprawiedliwiane — podkreśla rosyjskie MSZ.

    — Niestety Polska nadal mnoży bagaż otwarcie nieprzyjaznych prowokacyjnych aktów, które po każdym nowym incydencie zawężają perspektywy normalizacji stosunków dwustronnych — oświadczyło MSZ. — Polscy ustawodawcy nowatorzy powinni pamiętać, że zniewagi pozostawiają głębokie ślady, zwłaszcza kiedy dotykają pamięci o wyczynach naszych bohaterów.”

  302. @Wiesiek59

    „Kubę obłozono embargiem, odcięto od rynku światowego i handlu.
    O kredytach nie wspominając.”

    Serio? Bo o ile mi wiadomo, to embargo dotyczylo wylacznie Stanow Zjednoczonych. Kubanscy towarzysze mogli sobie handlowac do woli z reszta swiata. Standard zycia ciut nizszy niz w Szwajcarii – no bo jak ktos umie wyprodukowac Tissoty, Omegi i Schafhausseny, to mu sie dobrze powodzi. A jak trzcine cukrowa albo jablka – to ciut gorzej.

    „Takie drobnostki jak Hong- Kong i Singapur, karierę zrobiły na POŚREDNICTWIE w wymianie handlowej.
    Przeładunki, giełda, usługi bankowe.”

    Singapur, jedno z najbogatszych panstw swiata, to piec i pol miliona ludzi. Tyle co w Danii. Drobostka jak drobnostka, taka na skale Danii, Norwegii czy Slowacji.

    „Są całkowicie uzależnione od dostaw z zewnątrz wszystkiego, łącznie z wodą pitną.”

    To troche tak jak u ciebie, calkowite uzaleznienie od kazdego produktu bardziej zlozonego niz europaleta czy jablko. „Intel inside” na kazdym komouterze. Samoloty to albo Airbusy albo Boeingi, wojskowe to czasem MiG-i. Produkowane w Polsce auta to w stu procentach zagraniczne konstrukcje. Telekomunikacja oparta o systemy z Ericssona, sieci internetowe zabezpieczone poprzez firewalle wrogiej, zlowrogiej i syjonistycznej firmy Checkpoint. Wody rzeczywiscie nie brak, ale zmartwilbys sie, skad sprowadzane sa filtry i urzadzenia do uzdatniania tejze wody. Dla ulatwienia wyjasnie, ze nie z Plasteliny (choc geograficznie blisko).

    Gaz sprowadzany z wrogiej i zlowrogiej Rosji. Ruscy, jak sie im rozwali kolejny cmentarz i nafastryguje na kolejne groby zolnierskie – nie musza wiele czynic. Moga po prostu zakrecic kurek…

  303. @@byk: „strasznie naciągane”, o porównaniu Castro z Lee Kuan Yew

    Czyżby?! Nawet geopolitycznie Singapur leży w Płd. Wsch. Azji w latach 1950-60. targanej konfliktami zimnej wojny i końca ery kolonialnej. O wiele bardziej niż Kuba w 1958 roku. To Castro ściągnął na Kubę widmo konfrontacji między super mocarstwami. Singapur jest położony raptem 750 km od Sajgonu, tyle samo od Jakarty, gdzie rżnięto komunistów w 1965 r. Singapur był bazą morską bardzo ważną bazą dla Brytyjczyków i Amerykanów. Singapur był skrajnie biedny i kontrolowany przez Amerykanów, zupełnie jak Kuba. Brakowało tylko mafii, ale jej przepędzenie nie było fundamentalnym problemem chyba.

    Napewno zbyt słabo znamy historię zimnej wojny i tamtych czasów, szczególnie w Azji.

  304. @Wiesiek59

    „Te twory to symbioty żyjące na koszt okolicznych żywicieli”

    Bez przesady. Sa kraje, ktore zyja na koszt okolicznych zywicieli, zasysaja dziesiatki miliardow eurosow rocznie w postac dotacji i funduszy strukturalnych, eksportuja w zamian miliony swoich bezrobotnych – ale Singapur akurat nie zyje z dotacji. Trafll @Wiesiek jak lanca w Tygrysa.

    Ciekawe, ze jak ktos zyje na koszt okolicznych zywicieli – to za wszelka cene usiluje dowiesc, ze inni jakby tak robia. Tylko nie on.

  305. (…cd)

    Otóż uderzających podobieństw między Singapurem i Kubą, oraz między Kuan Yew i Castro jest kilka. Oba kraje leżą w tropikach. Oba były biedne, klasowo i rasowo podzielone, Singapur nawet bardziej, na biedotę i zamożnych (w Singapurze nadal GINI dochodów jest wysoki, co świadczy o nierównościach), w obu krajach dominowała jedna partia polityczna. Obaj przywódcy tworzyli kraj i ustrój od podstaw, w Singapurze nawet bardziej na nowo, bo świeżo po uzyskaniu niepodległości. W czasach konfrontacji ideologii społeczno-gospodarczych: wolnego rynku i nakazowego zarządzania gospodarką.

  306. (…cd)

    Różnic jest kilka. Castro rewolucyjny i charyzmatyczny, Kuan Yew pragmatyczny i systematyczny. Oczywiście Kuba jest przykładem katastrofy, obecnie jest zbankrutowana i z ogromnym deficytem w obrotach handlowych – b. skromnych zresztą, Singapur ma nadwyżki i jest centrum handlu i finansów. Zasoby naturalne Kuby znacznie przekraczają zasoby Singapuru, gdzie nawet zapewnienie wody jest wyzwaniem. Oczywiście poziom życia i bezpieczeństwa, usług publicznych w obu krajach są nieporównywalne.

  307. (…cd)

    Fundamentalna różnica między obu przywódcami narodowymi jest taka, że o Castro każdy wie i powywnętrzać się potrafi, zaś zmarły przed rokiem długoletni premier Singapuru jest postacią nieznaną. Nie charyzmatyczną. Nie ciekawą. Bo nie postawił się imperialistom, nie zrobił ze swego kraju widowiska.

  308. A kto był singapurskim Batistą?

  309. Singapur leży 17 tys. km od Miami i 14 tys. km od Los Angeles (w linii powietrznej)
    Może to też jest różnica?

  310. Na Kubie mieszkają Kubańczycy (biali, czarni i mulaci), w Singapurze – 3/4 to Chińczycy, reszta Malaje i Hindusi (z Indii)

    I to faktycznie podważa sensowność porównania. Ale żeby chociaż Kuba pokonała 2/3, choćby pół drogi rozwoju jaką pokonał Singapur.

    Pada mityczny argument o amerykańskiej blokadzie, która pchnęła Castro w końcu w ramiona Chruszczowa. No dobrze, to wyjaśnie jego przejście na marksizm. Ale on komunizm kubański wprowadził wcześniej i to doprowadziło do ruiny, do racjonowania żywności, która jest importowana w 80 procentach, do ukrytego masowego bezrobocia, do inercji gospodarki, do tego, że an wschodzie Kuby, tam gdzie biedota mieszka, 1/3 dzieci cierpi na anemię. Tak Castro zadbał o interesy swoich sojuszników politycznych.

    Pada najśmieszniejszy argument, że był Batista. Ten dyktator był skończony już co najmniej rok przed wkroczeniem Che do Hawany. Liberałowie przekonali Amerykanów, aby go porzucili. Amerykanie uznali natychmiast rząd tymczasowy. Po dyktatorze nic nie zostało. Rozgrywka polityczna, jak powszechnie się przyjmuje także na blogu, rozegrała się między Castro a liberałami. Tego pierwszego popierali komuniści. Che układał reformę rolną. Castro miał za sobą komunistów, czyli siłę wojskową, oraz kilku z nich w rządzie tymczasowym (Armando Hart), sam został premierem po 6 tygodniach. Wkrótce po Batiście władzę dyktatorską przejął Castro.

    Mit Batisty jako twórcy dyktatury Castro jest wiecznie żywy. Co jeszcze?

  311. A jak daleko jest z Hawany do Hanoi i Pekinu?

    Tam toczyła się zimna wojna. Do Ameryki ściągnął ją Castro. Co jeszcze?

  312. Naszego blogowego Mucholapa nalezy zlapac i do Singaporu wyslac.

    http://tvanb.com/watch_video.php?v=W9UUYG364BRU

  313. Uchwyciłem wyraźne podobieństwo.

    Guantanamera w Singapurze.

    https://www.youtube.com/watch?v=iHV3UBoCQD4

  314. Bar Norte; ty to masz refleks.

  315. Muszynianka
    1 grudnia o godz. 18:29

    Kuba nie ma szans, ani nigdy ie miała, by zostać centrum finansowym, czy biznesowym, logistycznym, dla krajów ościennych.
    Nie ten etap rozwoju świata.
    Szlaki handlowe i gospodarcze kształtowały się setki lat temu, ich zmiana bedzie równie powolna co proces powstawania.
    Chińczycy czy Saudyjczycy udowodnili, że nie jest problemem od podstaw zbudować miasto.
    Problemem okazało sie ich ZASIEDLENIE.
    I sprawienie, by funkcjonowało jako lokalne centrum gospodarcze…..

  316. Embargo amerykańskie spowodowało, że z Kubą nie wolno było handlować.
    Wszelkie firmy je łamiące, narażały sie na amerykańskie sankcje, bez względu na kraj pochodzenia.

    I to jest w dużej mierze przyczyna obecnej sytuacji na Kubie.

    Niedowiarkom, czy bagatelizującym problem, polecam prześledzenie skutków takich decyzji na przykładzie wielu krajów.
    W tym i Polski……
    Blokada wymiany handlowej do pewnego momentu była bronią straszną.
    Na szczęście, wraz z kurczeniem sie wpływów, oraz możliwością wymiany za inne waluty, od alternatywnych dostawców, korzystania z innych systemów rozliczeń międzynarodowych, ta broń odchodzi do lamusa.

    Niegdyś długie, obecnie rączki stają się coraz krótsze……

  317. Muszynianka
    1 grudnia o godz. 18:32

    Myslenie ahistoryczne.
    Albo brak wiedzy.

    Hanoi w czasach budowy potęgi ekonomicznej Singapuru, zajęte było wojną z kolonizatorami, Pekin rewolucją kulturalną i sprawami wewnętrznymi.
    Oba te kraje na zewnątrz nie ingerowały ani militarnie, ani politycznie.
    Poza może incydentami w rodzaju Khmerów, czy jakichś wysepek na Amurze….
    I to sporo lat później.

    Wyjątkowo pokojowa polityka w porównaniu z polityką krajów demokratycznych……
    Ci „czerwoni” nie latali po świecie z nożem w zębach……

  318. wiesiek59
    1 grudnia o godz. 19:21

    (do Muszynianki) „Myslenie ahistoryczne. Albo brak wiedzy.Hanoi w czasach budowy potęgi ekonomicznej Singapuru, zajęte było wojną z kolonizatorami”.

    W twoim przypadku Wieśku widzimy myślenie ahistoryczne oraz brak wiedzy i to łącznie, a dochodzi też skrzywienie ideologiczne ― każdy komunistyczny święty ma swoje ideologiczne wykręty. 🙂

    Pod koniec lat 50. Singapur był biednym i brudnym miastem, ale miał ogromny potencjał wzrostu, który został cudownie wykorzystany, co samo w sobie jest fascynującą historią. Mniej więcej w tym samym czas, kiedy Singapur ruszał do przodu komuniści z północy Wietnamu też ruszyli do przodu, ale jak to komuniści, kiedy już coś robią to na wzór radziecki i w interesie Moskwy, nie swoim. Mimo że dobre przykłady rozwoju gospodarczego mieli pod ręką (Hongkong, Makao) to dynamikę społeczeństwa skierowali na wojnę o podbicie Wietnamu Południowego dla bloku wschodniego, no przecież taka była geneza tej rozpętanej na początku lat 60 wojny. Wprawdzie za pomocą sowietów i Chińczyków (oraz sytuacji wewnętrznej w USA) to im się udało i po 13 latach wojny cały Wietnam stal się komunistyczny, ale „połączyli się” z południem już w biedzie i beznadziei, o Boat People zapewne słyszałeś!? Tymczasem Tajlandia, Malezja, Korea Południowa właśnie ruszyły do przodu i gdzie są dzisiaj? No gdzie? Przecież dla zwykłych Wietnamczyków byłoby o wiele lepiej, gdyby to Wietnam Południowy podbił północ, nie odwrotnie, ale Sajgon nawet o tym nie myślał. Natomiast agresja często idzie w parze z głupotą ― to przykład Hanoi.

  319. Pamietam, że przed kilku laty prezes Kaczyński podzielił się ze swymi słuchaczami swą fascynacją Singapurem.

    O ile sobie przypominam chodziło mu o przeciwstawienie solidaryzmu, którym kierowały się władze Singapuru wybierając i realizując swą drogę rozwoju, liberalizmowi.

    Myślę, że prezesa ujęło w Singapurze to, że tamtejszy system polityczny określa się jako „nieliberalną demokrację”.

    Coś musi być na rzeczy bo necie jest sporo bardzo pozytywnych materiałów o Singapurze, stawiających go jako pewien wzór – publikowanych od kilku lat na portalach pisowskich.

  320. Mauro Rossi
    1 grudnia o godz. 20:04

    Ja rozumiem, że tych 11 milionów nielegalnych Latynosów w USA to nie są boat people….
    Tylko, jakie wiatry ich tam przygnały?
    Kapitalistyczny rozwój ich krajów?

    Z kapitalizmu uciekaja, z komunizmu uciekają…….
    Co jest nie tak?

    Może przyczyny są ekonomiczne, nie ideologiczne?

  321. Bar Norte
    1 grudnia o godz. 0:41

    „Za Batisty przynajmniej można było z Kuby wyjechać”
    „jakoś Kubańczycy nie byli mu za to dobrodziejstwo wdzięczni czego dowodem była rewolucja …”

    Znów nonsens, rewolucja nie wybuchła z powodu, że można było wyjeżdżać z Kuby, dla Kubańczyków było oczywiste. Jak przedtem lewica komunistyczna tak i później lewica kubańska, po zwycięskiej rewolcie szybko wpadła na pomysł, że można cały naród zamknąć i trzymać w więzieniu, jak niewolników. Ówczesną inspiracją dla Castro był chyba Parteigenosse Erich Honecker, budowniczy muru berlińskiego (1961). Koreańscy i kubańscy przyjaciele ludzkości to rekordziści pod tym względem, trzymają miliony w zbiorowych więzieniach już od ponad pół wieku. Chyba należałoby pomyśleć o jakiejś Norymberdze dla nich. Naziści tak długo nie dręczyli ludzi.

    Ale co ciebie Bar Norte ludzie obchodzą? Nic. Ciebie jako marksistę interesuje rewolucja, jestes jak Lenin.

  322. „Embargo amerykańskie spowodowało, że z Kubą nie wolno było handlować”

    Równie dobrze można napisać – ogary poszły w las (jakie ogary? jaki las? ot, ogólne stwierdzenie bez sensu, czyli znaczenia).

    Embargo to embargo, czyli nie wolno handlować. Logicznie – tożsamość.
    A komu nie wolno było handlować z Kubą. Amerykanom tylko. Reszta świata mogła handlować ile wlezie, Kanada, Europa, Japonia, Ameryka Łacińska, nawet potępiali z ONZ na czele embargo USA, zwane przez Latynosów dla nadania dramaturgii „blokadą”.

    Embargo USA wprowadziło najpierw na sprzedaż broni Kubie, 9 i 1/2 miesięcy przed ucieczką Batisty. Potem Castro zabiegał o jego zniesienie. Amerykanie odmówili mu sprzedaży broni. Więc się zwrócił do sowietów po broń, potem po ropę, której rafinerie prowadzone przez amerykańskie firmy nie chciały przetwarzać, to Castro je znacjonalizował, i cukrem płacił sowietom, to Ike obciął kwotę o prawie 1/4 kupowanego przez USA cukru po cenach o ponad 50% wyższych od rynkowych. To Castro znacjonalizował resztę firm i własności amerykańskiej o wartości setek miliardów (ówczesnych) USD. I tak krok po kroku. Wyszło embargo handlowe, biznesowe i finansowe, z wyjątkiem dostaw żywności i lekarstw.

    Ale Kuba może handlować z kim chce, kto chce może wysyłać turystów, inwestować, ale nie wiele jest czym handlować z socjalistyczną Kubą, tak jak kiedyś z PRL, do inwestowania też nikt się nie pali.

    Przyczyną marnej sytuacji gospodarczej na Kubie nie jest embargo USA lecz kubański socjalizm. Gdy ZSRR subsydiował kubański socjalizm na kwotę kilku miliardów USD rocznie, to kubański socjalizm trzymał się przy życiu, ale ZSRR padł też.

  323. Wiesiek
    „Z kapitalizmu ociekają, z komunizmu uciekają…….”.

    Z komunizmu zwykle uciekają do kapitalizmu. A w ramach kapitalizmu jeśli uciekają to z krajów mniej rozwiniętych, uboższych, gorzej zorganizowanych do bardziej rozwiniętych, bogatszych i lepiej zorganizowanych.

  324. @mauro Rossi

    … usiluje „nie zauwazyc” tego, co mu nie pasuje:
    „„Za Batisty przynajmniej można było z Kuby wyjechać”
    „jakoś Kubańczycy nie byli mu za to dobrodziejstwo wdzięczni czego dowodem była rewolucja …”
    Znów nonsens, rewolucja nie wybuchła z powodu, że można było wyjeżdżać z Kuby, dla Kubańczyków było oczywiste. Jak przedtem lewica komunistyczna tak i później lewica kubańska, po zwycięskiej rewolcie szybko wpadła na pomysł…”

    … i tak MR zgrabnie przesliznal sie nad kwestia – jak ta rewolta w ogole wybuchla i odniosla sukces, skoro za Batisty wszystko bylo cacy i oki.

  325. wiesiek59 myśli „historycznie”

    Tzn. po swojemu odwraca moje argumenty. W rejeonie Płd-wsch Azji toczyła się zimna wojna od początku lat 1950. Singapur mógł jak np. Kambodża się w nią włączyć, albo jak Thailandia oprzeć się pokusie.

    Kraje te miały jasny wybór: postawić na socjalizm zwany „nacjonalizmem”, albo pójść drogą wolnego rynku, przeczekać pod parasolem USA.

    Wolny rynek i wolność gospodarcza zagwarantowały tym krajom dynamizm i wzrost, w efekcie dobrobyt. Wietnam i inne kraje dopiero odkrywają korzyści z wolności gospodarczej. Kuba ma to przed sobą w bliżej nieokreślonej przyszłości.

    PiS lubi nawiązywać do „nieliberalnej demokracji”, ale to nie zmienia faktu, że wolność gospodarowania stopniowo ogranicza.

  326. Bar Norte
    Guardian omawia artykol historyka niemieckiego w dzienniku ,, Die Zeit ”, ktory apeluje do politykow
    o wieksza odpowiedzialnosc za los spoleczenstw torturowanych przez sekte neoliberalna.
    Utrata miejsc pracy i naplyw uciekinierow z innych kontynentow powoduje dezorientacje, wplywajaca na wzrost tendencji populistycznych.
    Volker Ullrich napisal wlasnie biografie Hitlera, ktora spotkala sie z wielkim uznaniem .
    https://www.theguardian.com/us-news/2016/dec/01/comparing-fascism-donald-trump-historians-trumpism
    ,, Ullrich calls crises, “the elixir of rightwing populists”, and urges that politicians “do everything they can to correct the inequalities and social injustice which have arisen in the course of extreme financial capitalism in western countries”.

  327. Bar Norte
    1 grudnia o godz. 20:17

    „Pamiętam, że przed kilku laty prezes Kaczyński podzielił się ze swymi słuchaczami swą fascynacją Singapurem”.

    Ty Bar Norte wolisz zamordyzm kubański, czy singapurski?
    Singapurski daje coś w zamian, a też można z Singapuru wyjechać, choćby na Kubę. A odwrotnie to już nie za bardzo, prawda? I to jest ta podstawowa różnica.

  328. @Wiesiek59

    „Blokada wymiany handlowej do pewnego momentu była bronią straszną.”

    Ee tam.

    Jest taki jeden kraj, wobec ktorego caly swiat muzulmanski od poczatku stosowal scisle embargo, granice non-stop zamkniete nawet wtedy, kiedy nie bylo goracej wojny. Do lat dziewiecdziesiatych embargo i bojkot ze strony panstw niezaangazowanych. Od roku 1967-go do poczatku lat 90-tych bojkot, ambargo i brak jakichkolwiek stosunkow ze strony bloku komunistycznego. Okazyjnie – bojkot i embargo ze strony krajow zachodnich (przyklad – Francja za de gaulle’a, nigdy nie dostarczono zaplaconych z gory samolotow Mirage, usilowano podpieprzyc zaplacone z gory scigacze).

    No i co? No i jajo. Wielkosci sporego beretu. W koncu nawet kraje niezaangazowane, np Indie wyciagnely lapki po rakiety, antyrakiety, awionike, radary, drony i rozne inne cacka. Proponenci bojkotu moga sie dzis cmoknac w numerus. A takze w clausus.

    „Kto potrafi budowac mikroprocesory, ten raczej nie chodzi glodny”
    (Stare przyslowie rurytanskie)

  329. Mauro Rossi

    „Znów nonsens, rewolucja nie wybuchła z powodu, że można było wyjeżdżać z Kuby”

    Przecież wiem, że mozna było wyjeżdzać. Napisałem przecież o tym „dobrodziejstwie”.

    Castro, bohater dyskusji blogowej, przecież wyjechał w 1953 gdy go z więzienia wypuścili.

    Batista też wyjechał koło Sylwestra 1958 do Nowego Jorku – zresztą dość pospiesznie by go na odmianę do więzienia nie wtrącili.

    Nie wiem więc o co ci chodzi.

    Jeśli masz potrzebę wylania z siebie niechęci do Castro to rób to na swój rachunek i nie mieszaj mnie do tego.

  330. @wiesiek59

    „Szlaki handlowe i gospodarcze kształtowały się setki lat temu, ich zmiana bedzie równie powolna co proces powstawania.”

    Zgadza sie. Dlatego wlasnie nigdy nie powstaly takie pozbawnione sensu obiekty jak Kanal Suseski czy Kanal Panamski. Nie bylo ich po co budowac, przeciez „szlaki handlowe i gospodarcze kształtowały się setki lat temu” i „ich zmiana bedzie równie powolna co proces powstawania.”. Jak ktos mial przeslac towar z Nowego Jorku do San Francisco, to dzis robi to ta sama droga co w polowie dziewietnastego stulecia.

  331. @wiesiek59
    „Szlaki handlowe i gospodarcze kształtowały się setki lat temu, ich zmiana bedzie równie powolna co proces powstawania.”

    Zgadza sie. Dlatego tropikalne owoce, na przyklad banany nigdy nie trafily na europejskie stoly – no z wyjatkiem garstki bogaczy. Standard Fruit nigdy nie budowal specjalnych statkow do szybkiego transportu bananow do Europy.

  332. Mauro Rossi

    „„Pamiętam, że przed kilku laty prezes Kaczyński podzielił się ze swymi słuchaczami swą fascynacją Singapurem”.

    Ty Bar Norte wolisz zamordyzm kubański, czy singapurski?”

    Mauro, moje upodobania w tym zakresie nie mają najmniejszego znaczenia.

    Politycznie praktyczne znaczenie ma aktualnie jedynie to jaki „zamordyzm” preferuje prezes Kaczyński.

  333. folwarkPn

    „Guardian omawia artykol historyka niemieckiego w dzienniku ,, Die Zeit ”, ktory apeluje do politykow o wieksza odpowiedzialnosc za los spoleczenstw torturowanych przez sekte neoliberalna.”

    Nie dziwi mnie tekst w „Die Zeit” bo Niemcy coraz lepiej zdają sprawę z tego zagrożenia. No i w miarę swych mozliwości starają się mu zapobiec – u siebie.
    Dlatego właśnie jestem w miarę spokojny o wynik wyborów w Niemczech – w przyszłym roku – ważnych wyborów również dla Europy.

  334. @wiesiek59

    „Może przyczyny są ekonomiczne, nie ideologiczne?”

    Znaczy w tych zlych, niedobrych i imperialistycznych Stanach Zjednoczonych jest jednak lepiej niz w Boliwii czy w Peru? Troche to dziwne. Przeciez w USA panuje wyzysk czlowieka przez czlowieka, dolar to papierek bez pokrycia (vide bansterzy i masoni z Fed), bezrobocie, glod, bieda, brak perspektyw, raszim i wszechwladza zlych globalistow. Wiec na kiego grzyba sie tam pchac?

  335. radzilowJedwabne
    1 grudnia o godz. 21:28

    Leci właśnie reportaż o dzieciach ulicy, Peru, Limie……
    To konsekwencja przyjetego „jedynie słusznego” modelu ekonomicznego.

    CENTRUM rozwija się kosztem peryferiów, ich wyludnienia, przejęcia zasobów.
    Wygooglaj sobie „mur wstydu”…….

    Tych murów wybudował sobie już dość sporo na swoich limesach.
    Świat zachodni.
    Obecnie produkuje dzieci ulicy.
    Które kiedys zburzą te mury wstydu i zniszczą tych, co się za nimi chowają.
    I nie starczy najemników by to powstrzymać….

  336. @Wiesiek59

    „Które kiedys zburzą te mury wstydu i zniszczą tych, co się za nimi chowają.
    I nie starczy najemników by to powstrzymać….”

    Ja tez mysle, ze Stany Zjednoczone rozgromily wprawdzie Niemcy hitlerowskie, imperialna Japonie, pokonaly w koncu blok komunistyczny bez goracej wojny, wyscigiem zbrojen – ale nie maja szans z takimi potegami, jak Boliwia czy Peru. Nie dadza rady. To cieniasy. Zreszta wystarczy spojrzec, jak to wygladalo historycznie, na przyklad wojny Meksyku z Ameryka. Znaczy w dziewietnastym stuleciu.

    „CENTRUM rozwija się kosztem peryferiów, ich wyludnienia, przejęcia zasobów.”

    Ja tez mysle, ze miliardy takich firm jak Microsoft czy Apple wziely sie z przejecia zasobow Boliwii i Peru. Petle logiczne oraz instrukcje inline w programach Microsofta zoztaly zrabowane boliwijskim wdowom i sierotom. A w jaki sposob powstaja Ipady? Ipady i IPhony dojrzewaja na plantacjach w sercu Peru. Sadystyczni biali dozorcy uwijaja sie konno wsrod harujacych w pocie czola tubylcow.

  337. Skoro na blogu jest tak wielu ekspertów w dziedzinie kubizm-castrologia to…

    …czy ktoś może wytłumaczyć exodus kubańskiego personelu medycznego z Wenezueli do Kolumbii? Kolumbijki owszem, gorące, liście oraz kawa tanie, ale tak bystro rzucać dobrą, gwarantowaną robotę za 20 dolców miesięcznie? Wstyd, jednocześnie postmortadelna potwarz dla Comandante, któremu barter ludzkim towarem dawał 100 tys. baryłek ropy naftowej dziennie.

    Cziendżując topik. Zauwazyłem, że A. Celiński zlikwidował ogród zoologiczny, czyli po raz drugi odzyskał wolność. Chwała na wysokości. Ciekawe tylko, co teraz z sierotami?

    A może by tak, geo-żulerii most powietrzny tutkami zorganizować? Maduro przyjmie wszystkich z otwartymi rączetami (pod warunkiem że przywiozą własną pasztetową oraz żarówki). Pasztetówkę, prezidente niechybnie skonfiskuje pod ausoicjami społecznego dobra, niemniej żarówki pozwoli zatrzymać (dla kawału).

    Jednocześnie, ogród mógłby skonfrontować na żywo, jak kwitnie sprawiedliwosć społeczna w wersji bez embargo. Linków nie daję, pełno ich, od jasnego c… w necie.

    Guglujta, translujta ale pleez – nie hakujta.

css.php