Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

4.02.2017
sobota

Bezczelnie smaczne

4 lutego 2017, sobota,

Śmiech to zdrowie, więc dzisiaj chwila odprężenia.

W pośpiechu złapałem w sklepie pierwszą lepszą paczkę szynki (100 gramów), zapłaciłem i dopiero w domu obejrzałem opakowanie. „Zakłady Mięsne DUDA. Szynka CZAR PRL”. Przecierałem oczy ze zdumienia. Wiem, że to nie „ten” Duda, ale mimo wszystko połączenie Dudy i czaru PRL to smaczny kąsek, zajrzałem więc do internetu, a tam różne smaczne propozycje w rodzaju „Gotuj z Dudą”, „Hamburgery z Dudusiem” i inne pyszności.

Wędliny reklamują się jako „bezczelnie smaczne dla bezczelnie wymagających”. Jakby tego było mało, okazuje się, że zakłady mięsne mieszczą się przy ulicy… Baczyńskiego. Duda i Baczyński – to już za dużo dobrego, wracam więc do polityki przez małe „p”.

Prezydent Duda (ten prawdziwy) powiedział w Żaganiu, że program PiS nie zostanie zatrzymany przez „żaden jazgot”. Oby się mylił! Jazgot jest jak najbardziej potrzebny. Utalentowany publicysta, profesor doktor habilitowany Jerzy Zajadło, znany prawnik, pisuje w „Gazecie Wyborczej” krótkie felietony, bezczelnie smaczne nawet dla bezczelnie wymagających czytelników. Polecam ten o jazgocie, 2 lutego. Profesor zastanawia się, kto mógł użyć słowa „jazgot”, które oznacza pisk, wrzask, hałaśliwe ujadanie psów… Prezydent – raczej nie powinien, doktorowi raczej nie wypada, notariusz raczej by się powstrzymał. „Mówiąc nieco metaforycznie – skoro nie Dr Jekyll i nie Mr. Hyde, to kto?” – pyta retorycznie autor.

Pomóżcie profesorowi, a ja mam jeszcze jeden okruch wielkiej polityki (post pisany w weekend, w nastroju rozrywkowym, choć rzeczywistość niewesoła… ). W mediach mówi się, że Polska bierze kurs na Białoruś. Reset z Rosją nie wyszedł, Ukraińcy modlą się do Bandery, pozostaje Mińsk, a w nim nie taki podobno straszny Łukaszenka.

Na trasie Warszawa – Mińsk aż gęsto od polityków, podobno uzgodnili nawet wygaszanie telewizji Bielsat. Jeden z naszych oficjalnych gości, nie byle kto, bo Boleslaw Pirsztuk, wiceprzewodniczący Izby Reprezentantów Białorusi, udzielił wywiadu „Rzeczpospolitej”.

Fragment:
„– Działacze białoruskiej opozycji twierdzą, że deputowanych na Białorusi się mianuje. Pana też mianowano?
– A czy panu podobały się ostatnie wybory w USA? Mnie osobiście nie za bardzo. Ileż wzajemnych pretensji mieli do siebie kandydaci i partie. A przecież jest to kraj, który nazywają pierwszą demokracją.
– Ale zwyciężył tam kandydat opozycji.
– Każdy kraj ma prawo wybierać własny styl i swój sposób zachowywania się. Jeżeli wprowadzimy do parlamentu wszystkich tak zwanych (!!! – Pass.) opozycjonistów, to o czym będziemy z nimi rozmawiać? Każdą sprawą powinni zajmować się profesjonaliści. Mamy parlament profesjonalistów”. (Rozmawiał Rusłan Szoszyn).

Zwracam uwagę na „tak zwanych” opozycjonistów – to pogardliwe chamstwo spotykamy na całym świecie. Prezydent Trump napisał na Tweeterze, że jego dekret zakazujący na 3 miesiące wjazdu do USA obywatelom 7 państw, zawiesił „tak zwany sędzia”.

Jeden prezydent mówi o „jazgocie” opozycji, drugi o „tak zwanym” sędzi – czy to nie jest bezczelnie smaczne?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 231

Dodaj komentarz »
  1. Jazgot Zajadły

    Szef (kuchni) Passent zaprasza na Pasztet z Dudusia po Białorusku.
    Lucyna Ćwierczakiewiczowa doczekała się konkurenta.

    A szynka z Dody?

  2. „Prezydent Trump napisał na Tweeterze, że jego dekret zakazujący na 3 miesiące wjazdu do USA obywatelom 7 państw, zawiesił „tak zwany sędzia”.”

    Szkoda, ze tak wytrawny komentator jak Pan nie wychwycil, ze na tym wlasnie polega sila demokracji amerykanskiej, ze „tak zwany sedzia” zawiesil dekret amerykanskiego prezydenta co w Polsce jest juz niemozliwe. Moze jest chociaz nadzieja, ze ci teraz lamia konstytucje z tym pozal sie Duda pojda kiedys do pierdla.

  3. „W mediach mówi się, że Polska bierze kurs na Białoruś.”

    – nie tylko bierze, Polska juz jest na Bialorusi.

    https://apnews.com/9a5a5fbbb2ba45b2b9316e1734ec22eb

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Witold

    ” zawiesil dekret amerykanskiego prezydenta”

    Do czasu. Skrajna prawica republikanow ma swojego prezydenta, obie izby Kongresu i Sad Najwyzszy. Na dluzsza mete Trump moze wszystko – nie dlatego, ze sam Trump jest taki czy owaki, tylko dlatego, ze skrajne skrzydlo jednego ugrupowania ma w lapie cala wladze. „Checks and balances” dzialaja tylko tak dlugo,

    Przy okazji – malo kto chyba zauwazyl, ze to pierwsze w historii USA wybory, w ktorych jezyczkiem u wagi okazala sie policja. Policja puscila w swiat „przeciek” o rzekomych przestepstwach Clintonowej akurat wtedy, kiedy durne kocopaly mogly rozstrzygnac o wyniku. I przypuszczalnie rozstrzygnely.

    Wygrana Trumpa to pewnie na dluzsza mete kryzys bankowy, nie taki jak w 2008-ym tylko taki jak w 1929-tym. Chyba warto zawczasu wyprodukowac odpowiednia ilosc zestawow kryzysowych na sprzedaz.

    Zestaw kryzysowy to stolek, sznur z petla, har z kolkiem rozporowym do wprawienia w sufit i mydlo (zeby petla nie drapala i zeby nie bolalo). Mysle, ze jak banki zaczna bankrutowac a ludzie tracic calozyciowe oszczednosci, to takie zestawy beda schodzily jak swieze buleczki.

  6. @Witold

    Nacisnelo mi sie wpol zdania.

    „„Checks and balances” dzialaja tylko tak dlugo, jak dlugo jedno ugrupowanie nie uzyska calej wladzy. A teraz tak sie wlasnie stalo – cala wladza w rece miliarderow.

  7. „profesor doktor habilitowany Jerzy Zajadło zastanawia się, kto mógł użyć słowa „jazgot”, które oznacza…hałaśliwe ujadanie psów…..”

    – zapewne profesorskich psów.

  8. Ależ smaczny kąsek Pan podaje. TV Biełsat zostanie wygaszona? A co z Agnieszką Romaszewską, niezłomną partyzantką prawdy najprawdziwszej? Jak Antoni skasował wypasione limuzyny, bo spieszył się oklaskiwać człowieka wolności, to Agnieszka bała się dotrzeć na Poranek TOK FM, w którym ów nic nieznaczący incydent komentowano. W tym tygodniu sprawa już została wygaszona przez media, więc dotarła i była zachwycona „powiększeniem” miasta stołecznego Warszawy i linczem Wałęsy. Jeszcze się z czymś tam zgadzała, ale w tej chwili nie mogę sobie przypomnieć. Cóż za piękna katastrofa osobowości niezłomnej. Kto wie, może za jakiś czas zażąda śladem tatusia zadość uczynienia za te wszystkie szykany, żeby oczywiście mogła żyć godnie, beztrosko i wygodnie.
    Nazywanie Andrzeja D prezydentem będzie miało w przyszłości taki skutek, że może nikt już nie będzie chciał dobrowolnie objąć tego urzędu i to bez względu na sposób wyboru. Słowo prezydent już wkrótce stać się może ciężkim epitetem, zarzutem o najgorsze czyny przeciw wolności i prawu. Mamy na świecie prawdziwy wysyp tego typu indywiduów, wybranych o dziwo w prawdziwie demokratycznych wyborach.
    I proszę nie mieć złudzeń, że lokator Pałacu się opamięta. On już tak ma i się nie zmieni. Niby dlaczego skoro suweren jest zachwycony takim stylem i daje temu wyraz w procentach zaufania.
    Mnie w tych dniach najbardziej dojmująco zasmuca gnojenie Lecha Wałęsy. Nie ma we mnie już nawet tej złości, jak mnie nachodziła, gdy to wszystko się zaczynało. Zastanawiam się, czy ten chłop wpadnie kiedyś na to jak ograł go polski katolicki kościół? To jest wyjątkowe draństwo moi mili, wyjątkowa podłość, brak mi słów pogardy na polskich biskupów. To jest po prostu tak, że hołota przebrała się za biskupów (” niech księżna popatrzy, nasi chłopi poprzebierali się za biskupów !”). Groza.

  9. Pogardliwe chamstwo nie ma granic… To prawda, jest wszędzie, również w tutejszej stajni Augiasza ma się dobrze.

    Temat wesołych jadłospisów również granic nie ma.

    W polskiej kiełbasiarni w UK, wpadł mi kiedyś w oko produkt o nazwie „Pasztet chłopski”. Gwoli wygody mało kumatego Anglika, opis przetłumaczono czystym oxfordzkim na: „Pheasant pate”.

    (Oxfordzkim – ponieważ pasztet sprzedawał się w Banbury, Oxfordshire)

  10. Blokowanie przez sądy w USA dekretów prezydenckich (rozporządzeń wykonawczych) było i jest częstą praktyką. Podobnie jak żmudny w sensie polityczno-prawnym tryb odwoływania się od tych zawieszeń – aż do Sadu Najwyższego.

    Wystarczy przypomnieć blokowanie przez sądy dekretów Obamy – w tym także imigracyjnych.

    No i oczywiscie o wszystkim decydowała i decyduje polityka.

    W kazdym razie z tysięcy* wydanych przez prezydentów dekretów z których część nadal obowiązuje definitywnie sądy unieważniły jak dotąd tylko dwa.

    * Liczba wydanych dekretów przez kilku prezydentów USA:
    Obama – 168
    George W. Bush – 291
    Roosevelt – 1081
    Coolidge – 1203
    Eisenhower – 484
    Reagan – 381
    Clinton – 364

  11. @duende

    „Pasztet chłopski”. ..„Pheasant pate”

    Hmm…

    Z czego zatem skladal sie rzeczony pasztet? Czy aby na pewno z bazanta?

    Zwykle nazwy odnosza sie do surowca, z ktorego pasztet wykonano (vide „Pasztet zajeczy”, „Pasztet drobiowy”, „Pasztet cielecy”).

    A „Pasztet chlopski”?

  12. @rJ

    A „Pasztet chlopski”?

    – z tego co sie chlopu pod reke nawinelo 🙂

  13. Ja i miliony mlodych Polaków , którzy wyemigrowali za chlebem mam tyle do powiedzenia https://www.youtube.com/watch?v=GeNSlDq_DWY pozdrawiam reszte ubeckiej chołoty

  14. @Bar Norte
    Niedawno w niemieckim „taz” ukazał się artykuł zatytułowany mniej więcej tak:
    „CIA, czy nie byłby z wolna stosowny numer a la Allende”?
    Autor sugeruje podobną metodę jaką użyto w przypadku prezydenta Chile czyli przez pucz. Na pytanie czy obecny prezydent USA nie powinien być pokonany środkami prawnymi , autor odpowiada ,że i owszem,ale w sumie nie jest dogmatykiem.
    Konsternację wywoła z pewnością okładka tytułowa „Der Spiegel”, gdzie Donald Trump trzyma w jednej ręce odciętą krwawiącą głowę Statuły Wolności w drugiej zakrwawiony nóż.

  15. Utalentowany publicysta, prof. Jerzy Zajadło i pisuje w „Gazecie Wyborczej”? To jakiś jazgot?

  16. @zezem

    „Der Spiegel”, gdzie Donald Trump trzyma w jednej ręce odciętą krwawiącą głowę Statuły Wolności w drugiej zakrwawiony nóż.”

    Co na to Amerykanie?

    Czy zazadaja „ekstradycji” redakcji Spiegla z paragrafu o „zniewazenie Prezydenta”?

    A moze zazadaja „ekstradycji” edakcji Spiegla z paragrafu o „zniewazenie Narodu Amerykanskiego”?

    A moze jakas amerykanska Reduta Dobrego Imienia zagrozi Spieglowi procesem, geesem i pekaesem za Zbrodnie Majestatu, polegajaca na przedstawianiu Pana Prezydenta w zlym swietle?

  17. @_sens

    „chołoty”

    Pod górkę było do szkoły. I to pod stromą…

  18. O ile sobie przypominam, to Bronisław Komorowski przegrał wybory z Andrzejem Dudą jakieś 1,3%, z czego wynika, że wystarczyłoby zaledwie 0,7% elektoratu Dudy by przeszło ze strony Komorowskiego i Duda by przegrał!

    Redakcja „Polityki” w 2013 roku przyznała Andrzejowi Dudzie wyróżnienie jako najbardziej pracowitemu posłowi w rankingu posłów VII kadencji.
    Ponieważ „Polityka” uchodzi za tygodnik opiniotwórczy, to z dużym prawdopodobieństwem przyjąć można, że rok później, gdy Andrzej Duda został ogłoszony kandydatem, pewnej liczbie wyborców wyróżnienie „Polityki” pozwoliło na jego odróżnienie spośród ok. 38300 indywiduów noszących to nazwisko w naszym Kraju, w tym nie tylko od szefa ZZ „Solidarność” ale też właściciela zakładów mięsnych więc – „Czemu smiejoties’? nad soboju smiejoties’! – redaktorze Passent.

    Z Baczyńskim się śmiejecie? – który najwyraźniej ma też swój udział w wykreowaniu Andrzeja Dudy na Prezydenta RP?
    No to jest Duda na ulicy Baczyńskiego.

  19. „na” stronę Komorowskiego – sorry

  20. _sens 4 lutego o godz. 23:00 Obejrzałem parę minut tego odkrywczego filmiku. I co tak naprawdę nam chciałbyś z sensem powiedzieć? Że to Kaczyńscy obalali PRL? Przecież tacy jak oni, nie byliby w stanie poderwać do strajku nawet kiosku Ruchu. Największym przestępstwem Wałęsy jest jego chłopskie pochodzenie. To niebywałe, żeby nam tu jakiegoś kolejnego „Jakuba Szelę” na cokół pomnika wstawiano. A kto wam qurwa wmówił @sens, żeśta wszystkie ślachta?!! Polska chłopska gardzi swoim pochodzeniem, wstydzi się kim był jeszcze dwa, trzy pokolenia wstecz. To rzecz niebywała na skalę światową. Najzabawniejsze w tej smutnej historii polowania na Wałęsę jest to, że myśliwi wyprzedzili w swojej podłości o kilka długości byłych sbeków. To te same mordy, których jedyną umiejętnością jest mieszanie z błotem ludzi, którzy w życiu coś osiągnęli, zapisali sobą historię w sensie pozytywnym.

  21. radzilowJedwabne
    4 lutego o godz. 21:40
    „(…)Przy okazji – malo kto chyba zauwazyl, ze to pierwsze w historii USA wybory, w ktorych jezyczkiem u wagi okazala sie policja. Policja puscila w swiat „przeciek” o rzekomych przestepstwach Clintonowej akurat wtedy, kiedy durne kocopaly mogly rozstrzygnac o wyniku. I przypuszczalnie rozstrzygnely.(…)”

    A kto puszczał w świat „durne kocopały” na temat Trumpa, czy nie Clintonowa? Tak, czy owak, amerykański suweren uznał, iż „rzekome” przestępstwa w/w niedoszłej prezydenty są mniej rzekome, niż nierzekome „doszłego” prezydenta. 🙂

  22. Waldek B

    „Obejrzałem parę minut tego odkrywczego filmiku”

    Polecam lekture komentarzy pod filmikiem. Jak zwykle Glos Narodu przemawia z komentarzy.

  23. Witold,
    a od kiedy to za łamanie Konstytucji można iść u nas „do pierdla”?
    Uprzejmie donoszę, że Duda to może np. utracić honorowe obywatelstwo Wolbromia a nie łazić po pierdlach, bo za łamanie Konstytucji kary „pierdla” nie przewiduje się.

  24. @jobrave

    Najwyrazniej nie rozumiesz roznicy miedzy walka wyborcza a interwencja policji w tejze walce wyborczej. Poniewaz przechwalales sie wczesniej swoim rzekomym wyksztalceniem z zakresie prawa, to powinienes wiedziec, ze o winie (badz jej braku) rozstrzyga sad – a nie prokurator czy policja. Nikt sie nie czepia Trumpa, ze obrzucal Clintonowa fladrami – i vice versa. Co innego interwencja policji po jednej ze stron – w tym momencie wybory staja sie farsa.

    Przy okazji mozna sie przekonac, w jakim konkretnie zakresie jestes „prawnikiem”. O zasadzie domniemania niewinnosci w sprawach karnych to juz kazdy laik slyszal, pdobnie jak o tym, ze to nie _policja_ decyduje o winie lub niewinosci. No ale to juz nie na twoje glowke, Piekny Umysle.

  25. rJ

    Czy określenie potrawy „pulpety po żydowsku”, implikuje rodzaj użytego surowca?

  26. zezem

    „„CIA, czy nie byłby z wolna stosowny numer a la Allende”?
    Autor sugeruje podobną metodę jaką użyto w przypadku prezydenta Chile czyli przez pucz. Na pytanie czy obecny prezydent USA nie powinien być pokonany środkami prawnymi , autor odpowiada ,że i owszem,ale w sumie nie jest dogmatykiem.”

    W sumie w odniesieniu do polityki (czy szerzej) nie należy być dogmatykiem. No ale jeśli się nie jest dogmatykiem to siłą rzeczy jest się pragmatykiem.
    W odniesieniu do sugestii dziennikarza „taz” dotyczącej puczu pragmatyzm nakazuje zapytać co potem? Co po puczu – Wojna domowa?
    I znów pragmatyczne pytanie: Czy warto? Czy jest interes, który by ją uzasadniał (koszty)?
    W USA toczyła się już wojna domowa (secesyjna). No ale interesy ekonomiczne stron uzasadniały ponoszenie jej kosztów.
    Obecnie nie mogę się dopatrzeć tego typu konfliktu interesów.

    Ojcowie Założyciele USA wykazali się przezornością i wymyslili instytucję elektorów. Ich rolą jest ewentualna zmiana wyników wyborów gdyby zdesperowany uciskiem lud wybrał kogoś kto szkodził by interesom elit tego kraju.
    Jak widać po wyborze Trumpa z tej mozliwości zmiany wyniku wyborczego nie skorzystano. Wniosek może być tylko jeden – Trump nie szkodzi interesom.

    Więc po co pucz i wojna domowa?

    Ps. Co do okladki Spiegla… .
    No cóż, licencia poetica może usprawiedliwiać ekspresję przekazu.

  27. Idzie zmiana: USA zmieniaja czesc ze swych priorytetow, EU dryfuje donikad, Rosja przestala prowadzic pasywna polityke, Chiny wlasnie zostaja postawione pod sciane.

    Wielkie i wazne zmiany a pan, autorze o kielbasie.

    Glodny bylbym tekstow o przyszlosci Polski wobec tego co wokol.
    Dokonac jakiejs dramatycznej wolty ktora podbije wartosc Polski czy lawirowac czekajac co sie zdarzy?

    Warto zostac w EU? Jesli tak to czemu? Jesli nie to czemu?
    Warto przyjac europejska walute czy moze raczej Yuana?

    A co ze stosunkiem do Rosji? Zostac w pierwszym szeregu niezlomnych czy zrzucic blotke w postaci Ukrainy i grac na zyski ze wspolpracy z p.Putinem tak jak to robi coraz wieksza liczba panstw?

    Co z NATO? Czy wobec spodziewanego ocieplenia USA-RU warto liczyc na wsparcie wojsk USA czy szukac gwarancji bezpieczenstwa w samej Rosji?

    Glodnym takich tekstow. Tekstow ktore daloby sie czytac i cytowac.
    Tekstow do ktorych odnosilby sie i p.Kaczynski i pani Rabczewska.
    Tekstow ktoreby wskrzesily istotnosc „Polityki”.

    Nie sprobujesz, autorze? Masz juz przeciez tyle lat ze nikt ci juz niczym nie zagrozi…

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  28. @duende

    ” „pulpety po żydowsku”

    Nie to samo, co „pasztet zajeczy” czy tez „drobiowy”. Odsylam do „jajek po benedyktynsku”. Material wyjsciowy nie jest pobierany w klasztorach (no, chyba ze w klasztornych kurnikach). Na tej samej zasadzie zaden Turek nie ucierpial z powodu kawy po turecku. Zaden Grek nie ucierpial z powodu ryby po grecku.

  29. legat,
    a jak następna zmiana uchwali ( i to z mocą wsteczną) że za samą przynależność do PiS idzie się do pierdla, to co będzie? Jak twórczo rozwiną pomysł Błaszczaka (obniżanie rent i emerytur) to dopiero będzie płacz i zgrzytanie zębów. Nic nie trwa wiecznie, każda władza kiedyś przeminie, a ta następna może twórczo wykorzystać pisowskie wynalazki dla pognębienia przegranych.

  30. @handzia55

    „Nic nie trwa wiecznie, każda władza kiedyś przeminie,”

    Niepredko. Sa juz wyprobowane metody brzesko-kartuskie. A poza tym obecna wladza tak umiejetnie zarzadza hejtem i steruje nienawiscia, ze wygra w cuglach nawet bez sztuczek. Ludzie uwielbiaja te wladze, bo inaczej to by przeciez na ojczyzne biedna zwalily sie nieprzeliczone hordy „ciapatych”, celem brania Polek w jasyr i zatkniecia zielonecj choragwi Proroka na szczycie Palacu Kultury.

  31. handzia55

    Mysli pan/pani ze p.Kaczynski nie wyciagnal wnioskow z utraty wladzy z roku 2008?
    Ze odda ja tak dyletancko jak zrobil to wtedy?
    Nie przygotuje sie do zmiany?
    Nie ze zamachu stanu dokona albo gdy nowa wladza mu sie dobierze to bedzie EU, z Donaldem Tuskiem na czele, na pomoc wzywal…

    marcin lazarowicz

  32. duende
    4 lutego o godz. 22:22,

    Zazwyczaj unikam polskich sklepów, polonijnych placówek społeczno-kulturalnych oraz kontaktu z mediami polonijnymi, z tym że polskie sklepy zdaje mi się odwiedzać, głównie z powodu znakomitych jabłek. Swego czasu zdarzyło mi się trafić na sklep „U Damiana – Polish Delikatessen”. Natknąłem się tam na takie rarytasy, jak „Szynka z beczki” przetłumaczona jako „Ham with the barrel”, a „Venison sausage with Damian”, to w oryginale – „Kiełbasa z dziczyzną Damiana”. Było tam jeszcze wiele wyrobów wędliniarskich „with Damian”, ponieważ -jak się okazało – Damian, jest również właścicielem masarni. Wiadomość ta podziałała na mnie uspokajająco, albowiem wyszło na to, że wyroby nie zawierają zwłok Damiana.

  33. He, he, he, he.
    Na Białorusi dopuszczają do Sejmu tylko profesjonalistów a nie obywateli. To podobnie jak w Polsce, tyle, że w Polsce dopuszczają do Sejmu debili zamiast obywateli.

    Czyli Białoruś jest taką samą „demokracją” jak Polska, ale nieco na wyższym poziomie. Wolą czołgających się przed władzą profesjonalistów a nie czołgających się przed władzą debili.

  34. Widziałem kiedyś zdjęcie jednego takiego pulpeta:
    oto on

  35. >jobrave:

    Prawie panu nie wierze: nie ruszaja pana smaki dziecinstwa: ogorki kwaszone, grzyby, barszcz, torcik wedlowski, ptasie mleczko, chleb na zakwasie nie do tostera?
    Z badan emigracji wychodzi ze predzej traci sie jezyk kraju pochodzenie(rodzicow) nizli tradycje kulinarne.
    A gdzie indziej szukac polskich smakow nizli w polskich delikatesach?

    A Damian? Ma jeszcze zludzenia ze swoja praca zrobi kariere wsrod tubylcow, stad metki wyrobow nie po polsku, ale w jakims lokalnym jezyku.
    Myli sie- co dobre w getcie( polskim) nie jest takim dla tubylcow.
    Oni tez maja jakas spozywcza tozsamosc.

    co do unikania kontaktu w polska wspolnota to tez tak mialem: sam posrod tlumow tubylcow ktorzy niczego nie rozumieja. Sam jeden. Nikt mi w mej walce nie pomoze.
    To dlatego tylu Polakow w parlamentach swiata. Wiecej nizli Niemcow, Grekow, Wlochow o Zydach nie wspominajac 🙂

    czas mi do dnia, nie pisac dyrdymaly

    marcin lazarowicz
    neospasmin.blox.pl

  36. Bar Norte ,23:57
    Usuniecie Mad Donalda wprowadzi na tron millenaryste Mike Pence, co bedzie jeszcze gorsze- to jak budowa jankeskiego ISIS.
    Trump, podobnie jak pan jareczek, obudzil wreszcie antykorporacyjna opozycje, co jest zdrowsze niz drzemanie w ,,zone libre ” (Vichy ) Berka Obamy czy Donka T.
    PS Spozniony komentarz w poprzednim wpisie – 0:33

  37. radzilowJedwabne
    jobrave
    4 lutego o godz. 23:45

    Najwyrazniej nie rozumiesz roznicy miedzy walka wyborcza a interwencja policji w tejze walce wyborczej. Poniewaz przechwalales sie wczesniej swoim rzekomym wyksztalceniem z zakresie prawa, to powinienes wiedziec, ze o winie (badz jej braku) rozstrzyga sad – a nie prokurator czy policja. Nikt sie nie czepia Trumpa, ze obrzucal Clintonowa fladrami – i vice versa. Co innego interwencja policji po jednej ze stron – w tym momencie wybory staja sie farsa. (…)”

    Będąc ciągle pod wraz radzilowJedwabne
    4 lutego o godz. 23:45

    @jobrave

    Najwyrazniej nie rozumiesz roznicy miedzy walka wyborcza a interwencja policji w tejze walce wyborczej. Poniewaz przechwalales sie wczesniej swoim rzekomym wyksztalceniem z zakresie prawa, to powinienes wiedziec, ze o winie (badz jej braku) rozstrzyga sad – a nie prokurator czy policja. Nikt sie nie czepia Trumpa, ze obrzucal Clintonowa fladrami – i vice versa. Co innego interwencja policji po jednej ze stron – w tym momencie wybory staja sie farsa. (…)”.

    Będąc niezmiennie pod wielkim wrażeniem Twoich nienagannych manier, chciałbym zaprzeczyć, jakobym przechwalał się swoim wykształceniem. Przechwalanie ma sens jedynie wówczas, gdy nie jest czynione anonimowo. Cóż mi po takich przechwałkach, kiedy nie widzę wrażenia, jakie one wywarły na adresatach, czy w ogóle wywarły, cóż mi po anonimowym przechwalaniu, skoro adresaci nie mogą ujrzeć mnie w pełnej krasie?
    Po drugie – nie mam czym się przechwalać, jako że swoje studia odbyłem za komuny, na niezbyt prestiżowym uniwersytecie – UMCS w Lublinie ( do dziś nie wiem, dlaczego nie UMS-C?), choć zaczynałem w Krakowie, ale tam repetowałem, więc przeniosłem się do Lublina, gdzie również powtarzałem rok. Ponadto takich prawników, jak ja, jest w Polsce, jak nas*ał i kończy je mnóstwo ludzi z IQ na poziomie jednokomórkowca, więc powodów ani do dumy, ani przechwałek, nie mam. Może tylko jedno – ukończyłem je, wbrew pozorom, bez wysiłku.
    A różnicę rozumiem, tyle że nie o tym pisałem, ale widzę, że nie zakumałeś, choć wyłożyłem wszystko w sposób bardzo prosty, jako że i sam skomplikowany nie jestem.

  38. Przepraszam za podwójną „wklejkę”.

  39. rJ; 15:30 pisze.

    Mysle,ze jak banki zaczna bankrutowac a ludzie tracic calozyciow oszczednosci ………..
    ………………………………………………………………………
    Mala korekta,calozyciowe oszczednosci ludzie juz dawno stracili tylko jeszcze
    o tym nie wiedza ale za Trumpa sie dowiedza.
    Ale co tam oszczednosci kiedy nawet zlota w amerykanskich bankach juz nie ma
    gdzies sie zozplynelo a to co pozostalo to tylko zloto podobne ktorego coraz
    trudniej sprzedac i to by bylo na tyle.

  40. Zapomnialem dodac, to Niemieckie zloto przechowywane w bankach
    Amerykanskich tez gdzies zniklo tak jak zniklo Polskie przechowane na
    wieczne oddanie w bankach Angielskich.
    Niby to zloto jest ale go nie ma,najwazniejsza to swiadomosc i samopoczucie.

  41. Prezydent Trump napisał na Tweeterze, że jego dekret zakazujący na 3 miesiące wjazdu do USA obywatelom 7 państw, zawiesił „tak zwany sędzia” – pisze red. Passent o wydarzeniach ledwo co 24 godzin w dalekim, acz słynnym USA.

    Dla obywateli Syrii, zawiesił na stałe. Ten sędzia w nie mniej słynnym Seattle został mianowany przez republikańskiego prezydenta (GW Bush) nota bene, więc linie partyjne w amerykańskich sądach nie zawsze się sprawdzają. W uzasadnieniu wyrok wstrzymującego wykonanie dekretu sędzia podał dwie sprawy: złamanie tzw. due process, czyli czepiał się, że Trumpkarze wrzucili ten dekret na chybcika i bez skonsultowania, przede wszystkim zaskakując tych, co właśnie ruszyli w podróż bez uwzględnienia trudności, a przecież wizy ci ludzie dostali. Trumpkarze tłumaczą się od tygodnia z górą, że chcieli zaskoczyć tylko terrorystów, którzy czają się na życie setek milionów Amerykanów, a na lotniskach zatrzymano raptem 109 osób. Ale wiz wydano dla ponad 60 tysięcy, głównie w Iranie i Iraku. I tak się przerzucają liczbami poszkodowanych, aż prokurator stanu Waszyngton zaskarżył dekret Trumpa i sędzia do skargi się przychylił.

    Po drugie, co wyciągnął prokurator i do czego sędzia się przychylił, to straty i niedogodności dla amerykańskiego przemysłu, dla firm i ich pracowników, szczególnie wysokich technologii, który rozprzestrzenił się m.in. wokół Seattle, czyli merytorycznie dekret Trumpa jest wsteczny. A miał pomagać gospodarce ten Trump. I o tym jest cała ta anglosaska dyskusja. Powiedzieć, że elitom Trump nie przeszkadza (jakim elitom? ach, elitom neoliberalizmu – ile w koło można prymitywnym sloganem wywijać?), albo że skrzydło jednej partii we współpracy z policją przejęło pełnię władzy to można na imieninach cioci Weroniki lub Adelajdy, o cioci Agacie nie wspominając.

    Od 1952 roku, czyli od Trumana, żadna partia nie rządziła w Białym Domu dłużej niż przez 2 kadencje, wyjątkiem był Reagan i GHW Bush (1980-92) przez 3 kadencje. Zmiana po 4 lub 8 latach jest wpisana w ten system, gdzie starą władzę można oskarżyć o wszystkie upierdliwości amerykańskiego życia, o spowodowanie kryzysu, o niebotyczne bezrobocie, o przekręty i nieudolność, o dopuszczenie do zabicia ambasadora w Bengazi, o zły układ z Iranem, o oddanie Krymu, o chińskie wyspy, o ISIS i Aleppo, o Meksykańskie narkotyki i bandziorów, o to, że nie jest jak było za Reagana, czy Teodora Roosevelta. Każde takie oskarżenie wyborcy przyjmą na wiarę, z tym większym entuzjazmem im bardziej niedorzeczne.

    Deregulacja w bankowości, jako planują Trumpkarze przyspieszy nieco wzrost gospodarki i tworzenie miejsc pracy. Tzn. główny punkt, jeśli nie jedyny ważny, to ile procent wkładów mają trzymać banki w rezerwie, bo od tego zależy ogólna kwota kredytu. Inna sprawa, na co ten kredyt pójdzie – jeśli na konsumpcję w postaci domów mieszkalnych dla każdego chętnego, to ponowna bańka w nieruchomościach jest murowana, jak to się odbyło w 2008/9 roku, gdy nagle ceny domów przestały rosnąć i rosnąć, bo osiągnęły szczyt możliwości.

    Poważną barierą dla wzrostu gospodarki i obiecanego masowego wzrostu płac dla tzw. „zapomnianych”, białych robotników ofiar automatyzacji będzie ograniczenie imigracji z obecnego poziomu nieco ponad 1 mln osób rocznie. Ci imigranci są potrzebni Ameryce z (co najmniej) dwóch powodów: aby zapełnić firmy wysokich technologii zdolnymi inżynierami, oraz aby zapełnić pola uprawne i place budowy konkurencyjnymi pracownikami w zależności od zapotrzebowania. Bo pobożni ewangelicy, górnicy węgla w Zach. Wirginii, czy „zaczerwienione karki” są zbyt nieruchawi, zbyt przywiązani do swej amerykańskiej doli i przeznaczenia (destiny). Ale Trump będzie tweetował do upadłego od 3 rano dzień w dzień, będzie wygarniał każdemu przeciwnikowi jego misji (Make America Great Again) od „najgorszych oszustów”, „niby sędziów”, „udawanych Chucków”, itd.

    „Prawdziwi Amerykanie” będą popierać każde Trumpa tweetowane słowo, każdy podpis pod dektretem, każde wymyślne wyzwisko … i tu nie ma wielkiej różnicy z „prawdziwymi Polakami”.

  42. Zasadnicza różnica między Polską i Ameryką

    „Tak długo jak zostawiamy trzy czwarte Polski na pastwę krwiożerczego kapitalizmu, tak długo będziemy mieli różnego rodzaju niespodzianki, również w rozwoju gospodarczym i społecznym. Stawiamy na rewolucję solidarnościową, która może stworzyć rozwój zrównoważony” – mówił wicepremier Mateusz Morawiecki w toruńskiej Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej należącej do ojca Rydzyka.

    W całej Ameryce nawet w zapyziałej szkółce niedzielnej najniższy urzędnik powiatowy takiej sentencji nie odważyłby się wygłosić. Oczywiście na uniwersytetach pałętają się marksiści-leniniści, którzy niejedno rozwinięcie XIX-wiecznej krytyki ekonomii potrafią wywieść i ukręcić z nich nie jeden biczyk na kapitalizm. Ale to jest co innego, akademia, alfa-beta-omega wszelakich myśli, możliwych i niemożliwych, o czym nawet na blogu przy okazji się dowiadujemy.

    Krwiożerczy kapitalizm przeskoczymy, zakrzyknęli Mateusz, Jarek i Beata. Ojciec dyro im przyklasnął a potem pobłogosławił znakiem krzyża.
    http://wyborcza.pl/7,75968,21334701,wyobrazmy-sobie-ze-koalicja-kaczynski-rydzyk-morawiecki-przejmuje.html

    Każda kraina swe smakowite androny plecie. Jednak te polskie androny przebijają amerykańskie niedorzecznością, pikanterią, ostrością. Najlepiej już trzymać się baru mlecznego. Kluchy leniwe z kakaem poproszę.

  43. @Bart Norte co to znaczy :’z dekretow prezydentow amerykanskich sady definitywnie uniewaznily tylko dwa”. To sad moze uniewaznicc troszeczke lub troszeczke wiecej? Jak na dzien dzisiejszy Tr. ma kilkadziesiait pozwow w sadzie ( w ciagu ostatnich kilku kadencji prezydenci miescili w liczbie ponizej 10), kilkanscie rozpoczetych procesow. W swoim zyciu mial ponad 3500 pozwow, nie wiem ile on skladal, a i le przeciw niemu
    @BN Nie doceniasz systemu prawa amerykanskiego, jak rowniez nie znasz go wystarczajaco. Zreszta ja tez dopiero teraz dowiaduje sie wielu rzeczy, zwlaszcza z zakresu prawa konstytucyjnego. Powtarzam, ze miedzy nieszczesciem jaki doznala Polska w postaci Kacz. i nieszczesciem swiata i Ameryki w postaci Tr. jest jednak zasadnicza roznica. Tu ciagle dziala prawo, a ponadto czy w Polsce po marszu kobiet w czerni cos sie odbylo, oprocz nieslusznuych faktur Kijowskiego ? Tu wiecej niz wrze. Wlasciwie do maja mozna juz sobie zorganizowac czas, rowniez w sieci internetowej. Na dodatek dziala tu prawo duzych liczb. Codziennie pogadanki na FB prowadzi pan o nazwisku Robert Reich. Z Berkeley, z jakiegos rzedu sprzed laty. Wczoraj padlo pytanie, co sadzi o strajku generaln ym . Odradzal. W miedzyczasie leci czat, w ciagu kilku minut juz ustalono date, mimo jego prosb, zeby nic takiego nie robic. Na Dzien Niepodleglosci, ale wtedy przeciez ludzie nie pracuja, ale przynajmniej dzisiaj czuwaja. Sprawe impichmentu pozostawiono prawnikom i czesci republikanow, ktorzy z przyjemnoscia to zrobia. Tylko trzeba znalezc prawdziwego haka. Stosunek z Putinem w najobrzydliwszej formie juz nie zadziala – to nie czasy Clintona, hehe. Najpewnie moze zadzialac jakis konflikt interesow. Najbardziej realne jest, zeby za dwa lata zdobyc wiekszosc w kongresie, w senacie beda wtedy tylko wybory uzupelniajace. Praca u podstaw w stanach Midwestu moze dac rezultaty, stany z pasu b iblijnego odlozone sa na pozniej,a chyba na zawsze. 40% stalego, poparcia najwiekszego osbskurantyzmu jest zawsze iloscia bezp;ieczna dla zywciestwa demokracji i rozsadku.
    Pierwsze pytanie sedziego do adwokatow Tr., ktorzy zlozyli wniosekm o uchylenie ” zakazu banu” bylo: a ilu od czasu WTC i wczesniej aresztowano i zatrzymano pod oskarzeniem o terroryzm obywateli z slynnej siodemkim objetych zakazem. Podpowiadam: zero. Prawnicy Tr. moga przedstawic fakt alternatywny

  44. @radzilowJedwabne

    chce zwrocic uwage, ze Stany nie maja panstwowej telewizji ktora Trump moze przejac, nie maja panstwowych zakladow, kopalni, bankow, a wiec tych walorow, ktore mozna zaprzac do budowy panstwa bolszewickiego czy faszystowskiego i to jest uwaga do zacieklych neokomunistow jak Zakowski czy Wos. Im wiecej ma panstwo wladzy i przede wszystkim wlasnosci tym latwiej wziac mowiac otwartym tekstem ludzi za morde. Tylko prawdziwie rozproszona wladza (trojpodzial) i jak najmniej fantow wszelkiego rodzaju dla przejmujacych
    wladze moze byc bezpieczne dla wyborcow. W Polsce Duda, Szydlo itd… musza miec swiadomosc, ze za to co wyczyniaja pojda siedziec i trzeba tego dotrzymac za wszelka cene dla bezpieczenstwa nszego i naszych dzieci w przyszlosci

  45. Zakłady Mięsne Duda, czar PRL-u, Duda w każdym domu, aż miło się robi.

  46. Dziś intuicje Veblena są bardziej aktualne niż kiedykolwiek, bo stosunek zysków pochodzących ze spekulacji do zysków z realnego wytwarzania dóbr jest przerażający. W przeciętnej firmie finansowej stosuje się dźwignię finansową o konstrukcji 30:1, czyli 30 jednostek kredytu na jedną kapitału. Rynek derywatów w 2002 roku wart był 100 bln dolarów, zaś przed kryzysem już 600 bln dolarów. Ile to jest? 10 lat PKB całego świata, 40 lat PKB USA albo 1200 lat PKB takiego kraju jak Polska. Jeśli teza o wymierzonym w gospodarkę światową spisku międzynarodowej finansjery jest fałszywa, to tylko dlatego, że nie spisek stanął za tak gigantycznym oszustwem, ale skomplikowane połączenie ideologicznej propagandy, która przeniknęła aż do kształtowanej przez kulturę masową sfery stylu życia, obejmując uniwersytety, partie polityczne, think-tanki i biznes.
    http://krytykapolityczna.salon24.pl/75342,sierakowski-historia-kryzysu-i-kryzys-historii

  47. zyta2003

    „co to znaczy :”z dekretow prezydentow amerykanskich sady definitywnie uniewaznily tylko dwa””

    „Definitywnie” oznacza, że po wyczerpaniu drogi odwoławczej.
    Dane statystyczne, które podałem pochodzą z waszych archiwów.
    A co się działo z rozmaitymi dekretami różnych prezydentów, które były zaskarżane w ramach trybu odwoławczego tego nie wiem.

    Natomiast wiem jedno: o tym czy rozporządzenie wykonawcze prezydenta jest zgodne z prawem czy nie rozstrzygają sądy w trybie odwoławczym.

    Wyrokowanie o legalnosci czy nielegalnosci prezydenckich dekretów przed ostatecznym rozstrzygnięciem sądowym jest czystą polityką.
    Zresztą nic w tym złego, bo nie ma się co się wstydzić uprawiania polityki. Na tym ona ostatecznie polega.

  48. radzilowJedwabne 4 lutego o godz. 23:37 Rzuciłem okiem rzecz jasna na te wymiociny zmieszane z żółcią. Suweren używa takiego języka na co dzień. Zwraca się tak do swojej żony, męża, dzieci i w ogóle ludzi, nie widzi w tym nic niestosownego. Rynsztokowy język stał się nawet w użyciu pomiędzy kochankami. Zacytowałbym, ale to nie przejdzie przez moderatora, który idę o zakład, też sobie poza pracą swawoli. Nie wiem gdzie mieszkasz i gdzie nadstawiasz ucha, że tego nie słyszysz. Ci którzy używają tak obelżywych słów wobec Wałęsy, użyją ich wobec najbliższych. Te słowa dla tych ludzi nic nie znaczą, a właściwie znaczą to samo co inne, ale z jakichś powodów wolą rynsztok.
    Dwa lata temu zaproszono mnie na jakieś spotkanie przy suto zastawionym stole i przyplątał się temat Wałęsy. Tylko dwaj ludzie go bronili: ja i jakiś Niemiec. Ja wyszedłem, ale przedtem rzuciłem katolikom, że są chu…i. Niemiec został, bo nie wiedział, czy to znowu nie wywoła wojny.

  49. Resentymenty do PRL znacznej części naszego społeczeństwa są porażające co rząd PiSu bezczelnie wykorzystuje w każdej dziedzinie.Tu chodzi przedewszystkim o wymienienie wszystkich i wszędzie tych którzy mają powiązanie z poprzednimi władzami.Obojętnie jakie polityczne czy strukturalne.Następuje uwstecznienie w każdej dziedzinie np.wprowadzienie napowrót niedostosowanej do rytmu rozwoju dzisiejszego świata starej struktury szkół.Zamiast usprawnić nowy bieżący system,wylewa się dziecko z kąpielą.Przecież tu niechodzi o dobro szkoły i uczniów.Jeszcze słychać głosy o jakimś referendum.Referendum w sprawie szkolnictwa?Jak się nie chce mieć szkół mogących sprostać rytmowi życia obecnych czasów to referendum tego nie naprawi.To jest nieustanna mozolna praca roztropnych elit a nie rewolucje niezależnie od systemu politycznego i gospodarczego.To kto teraz rządzi Polską? Ano „produkty” tych PRLowskich szkół,którym została wszczepiona idea monopartyjna.Raz już taka „elita” sprowadziła kraj do zacofania gospodarczego,technologicznego i nie wiadomo czego tam jeszcze.Kiedyś się zwalało na siłowe ograniczenie przez bratnie ZSSR a teraz na kogo?Nikt nas do niczego nie zmusza.Wcale nie musimy być np. w UE.Tylko gdzie my chcemy być?

  50. W temacie jazgotu.Czy pisowcy to jeszcze katolicy a katolicy to jeszcze Polacy. Czekam na „dudowy” komentarz strażnika konstytucji do porażki Trumpa kiedy kolesie sędziowie w USA wprost w wyrokach nie wymagających ogłoszenia przez parafiankę Rydzyka stosują konstytucję.Tylko konstytucję ! A w Polsce strażnicy konstytucji opłacani przez podatników rżną głupa bo konstytucję mamy komunistyczną znalezioną w szafie Kwaśniewskiego a suwerenem jest Kaczyński ostatni z blizniaków. Tak sobie myślę, niech przyjęcie 10-ciorga sierot z Aleppo do Sopotu rozstrzygnie amerykański sędzia jak widać bardziej rozgarnięty niż polonusi od bzdziuu i parówek w komisji byłego naczelnego czekisty IV RP. Sugerujący,że w Polsce nie ma niewinnych są tylko żle przesłuchani.W kraju z 90 procentowym nasyceniem katolikami mamy bolszewickie metody nawracania na praworządność najpierw państwo a potem jednostka.To jak w Seksmisji stary kawaler zbudował państwo podziemne dla feministek.

  51. SS, 12:01
    Nasi NATO-wscy sojusznicy, w sile 140 tysiecy ,protestowali przed ministerstwem niesprawiedliwosci w Bukareszcie tylko 5 dni zmuszajac wladze do skierowania do parlamentu ustawy antykorupcyjnej do ponownego rozpatrzenia.
    Rumun potrafi.

  52. folwarkPn

    „Imperium Dobra doczekalo sie bardzo wnikliwej analizy w jezyku polskim w postaci ,, Ludowej historii Stanow Zjednoczonych” z 36-letnim OPOZNIENIEM od wydania w oryginale.”

    Lepiej późno niż wcale.

    Dla czytelnika polskiego przystępnie i atrakcyjnie napisana ksiązka Zinna jest jak znalazł w obliczu tego co dzieje się w USA. Tym bardziej, że Zinn nie ucieka w dogmatyzm prawny ale omawia historię USA na tle politycznym.

    Weźmy na przykład problem wpływu „elit” na wybór prezydenta, który nawet w tej dyskusji budzi emocje.

    Zinn obficie posiłkując się żródłami sporo miejsca poświęca sporowi ustrojowemu w gronie tzw „Ojców Załozycieli” (elita amerykańskiej rewolucji) dotyczących charakteru wyborów prezydenckich. Jedni bezkompromisowo uważali, że mają mieć charakter bezpośredni zaś inni sądzili, że pośredni ponieważ ich zdaniem decyzje „ludu” mogły mieć charakter nieprzywidywalny, nieracjonalny – godzący w ich interesy.
    Ten spór ustrojowy pragmatycznie rozstrzygnęła tzw „poprawka Hamiltona” zapisana w art 12 konstytucji.
    Dotyczyła ona powołania tzw „Kolegium elektorskiego”, które zdaniem jej twórcy uniemożliwiałoby powołanie na urząd osoby wybranej w wyborach bezpośrednich ale nieprzygotowanej do pełnienia tej funkcji. W świetle tej poprawki elektorzy mieli „posiadać informacje i wymagane rozeznanie” do podejmowania „tak skomplikowanych decyzji” jak wybór prezydenta.

    W przypadku wyboru Trumpa niewątpliwie elitarne „Kolegium elektorskie” podjęło na podstawie posiadanych informacji decyzję pozytywną dla niego.
    Co po prostu oznacza zgodę „elit” na taki wybór. Dodam, ze zgoda ta w przypadku tak kontrowersyjnego wyboru musiała wynika z układu politycznych sił czyli z politycznej kalkulacji.
    Co zrozumiałe ewentualne podjęcie procedury impeachmentu też będzie wynikiem politycznej kalkulacji.

  53. @puszynianka o zlym i niedobrym Trumpie:

    „Ci imigranci są potrzebni Ameryce z (co najmniej) dwóch powodów: aby zapełnić firmy wysokich technologii zdolnymi inżynierami, oraz aby zapełnić pola uprawne i place budowy konkurencyjnymi pracownikami”

    Jak zwykle kropka na „i”. Przeciez wiadomo, ze wasaci dzentelmeni, ktorzy pod oslona nocy forsuja Rio Grande – to co do jednego inzynierowie. Znaczy elektronicy, spece od wysokich technologii. Albo programisci – spece od mikrokodu, programowania obiektowego czy tez od embedded systems. Jeden w jednego super zdolni inzynierowie, jak nie od MES i wytrzymalosci materialow to od VHDl i projektowania czipow.

    Jesli Meksyk slynie na caly swiat jako zaglebie nowoczesnych technoogii, producent oprogramowania, ukladow scalonych, unikatowych lekow, samolotow, rakiet, sztucznych satelitow – to wlasnie ze wzgledu na te obfitosc mega zdlonych inzynierow. Co jeden to zdolniejszy.

    Warto dodac, ze nie tylko Meksyk zyje w duzej mierze z wielomilionowego eksportu wlasnych obywateli. W Europie tez sa takie kraje. A zwlaszcza jeden. Tyle, ze europejskie mocarstwo technologiczne eksportuje swoich mega zdolnych inzynierow i doktorow na zmywaki w europejskich stolicach albo na zniwa u bauera, a karje Ameryki Lacinskiej robia to samo – ale kierunek eksportu to Stany Zjednoczone.

  54. Autopoprawka

    „to od VHDl ”

    Mialo byc oczywiscie VHDL

  55. @WaldekB

    podzielam Twoje opinie na temat prez. Lecha Walesy.

    Pozdr.

  56. Marks przewraca sie w grobie…

    „Bezczelnie” interesujace jest to, ze przemyslowa klasa robotnicza i lewicowe elity kulturalne obecnie maja zupelnie rozne punkty widzenia na centralne problemy spoleczne. Klasyczna mysl marksistowska o tym, ze klasa robotnicza ma byc motorem rozwoju nowej spoleczno-ekonomicznej formy produkcji spalila na panewce.
    Stalo sie oczywiste, ze po Brexit, wyborze Trumpa olbrzymich sukcesach partii narodowo-populistycznych ow dlugoletni zwiazek (chyba ponad 150 lat) pomiedzy klasa robotnicza a lewicowa kultura intelektualna nie istnieje.
    Ostatnie wybory swiadcza dobitnie, ze te obie kategorie maja obecnie rozne polityczne punkty widzenia na centralne problemy spoleczne. Klasie robotniczej blizszy jest protekcjonizm ze strony wlasnego narodu i od niego oczekuje tego a nie, by zajmowal
    prawami mniejszosci takiej czy innej albo imigrantami. Odwraca sie calkowicie od roznych aspektow intenacjonalistycznych w odroznienie od intelektualnej lewicy kulturalnej. Nie tylko wystepuje przeciw internacjonalizmowi ale takze przeciw wolnemu handlowi, marginalizuje zagrozenia ekologiczne i w koncu ignoruje mulitikulturalizm.

  57. Katolicy w Polsce będa karani za ziobro.Bo skala patologii sięgnęła zenitu.1O przykazań w Polsce legło w gruzach mimo koronacji Żyda królem Polski.Tak sobie myślę czy zamykanie katolików zamiast klątwy to dobry pomysł.Może przyłączenie Polski do Watykanu wzorem Krymu nie jest lepsze wszak tamtejszy ustrój nie generuje patologii.

  58. Duda nie ten od mięsa marzy o Międzymorzu.Ale Orban spadkobierca zaborców Polski i wehrmachtu Węgrów w Warszawie załatwia interesy z potomkiem rosyjskich zaborców zwanym Putinem.Teraz Kaczyński pryncypał Dudy nie tego od mięsa pyta na Słowacji czy ksiądz Tiso to faktycznie faszysta czy namaszczony przez Watykan antykomunista.Bo Orban jest niepewny i przeciwko Kremlowi zostanie sojusz z banderowską Ukrainą ewentualnie ze Słowakami jeżeli ks.Tiso myślał jak Rydzyk. Czesi pamiętają 1968 rok i udział pisowskich potomków w pacyfikacji w ramach NATO zwanym Układem Warszawskim.Tak sobie myślę,że Kaczyński został sierotą polityczną a takich ściga zemsta Leppera.Miałeś chamie złoty sznur !

  59. Ciekawe!

    Konferencja prasowa prez.Bialorusi Aleksandra Lukaszenki, 3 lutego

    https://www.youtube.com/watch?v=arPwPoGxhHg
    ____________________
    czyzby koniec dyktatora?

  60. ozzy

    „Klasie robotniczej blizszy jest protekcjonizm ze strony wlasnego narodu”

    Chyba ze strony państwa a nie „narodu”.
    I to państwa nie „własnego” biorąc pod uwagę brak państwowego „protekcjonizmu” uniemozliwiający realizację podstawowych interesów politycznych owej grupy społecznej („klasa robotnicza”).

    Tak więc jeśli „Marks przewraca się w grobie” to tylko z tego powodu, że „lewicowe elity” po „150 latach” po prostu zerwały związek ze swą bazą polityczną.

  61. Bar Norte , 13:47
    Dzisiejszy Guardian, piorem amerykanskiego populisty objasnia dlaczego mohery glosowaly na Trumpa.
    https://www.theguardian.com/commentisfree/2017/feb/05/trump-not-fascist-champion-for-forgotten-millions

  62. IPN nie publikuje wyznania oprawców z obozów koncentracyjnych.Nie jest tajemnicą,że tzw.chrześcijanie stanowili obsługę ale katolicy też.Chyba w ramach resocjalizacji komunistów jak mawiał człowiek PiS Bender. Katolicy działali na rozkaz choć mogli w ramach klauzuli sumienia odmówić co robią teraz nawet jako lekarze czy sędziowie.Tak sobie myślę dlaczego IPN jest wybiórczy i chroni sekciarskie wśród polityków religie.

  63. @Bar Norte,

    generalnie idzie o protekcjonizm, ktory klasa robotnicza w narodzie chce odzyskac na nowo, by sprzyjala jej interesom kosztem wymienionych priorytetow przez lewicowa inteligencje kulturalna. Ciekawym zjawiskiem socjologicznym jest to, ze zwiazkowcy, ktorzy byli niejako awangarda lewicy obecnie w duzej mierze glosuja i utozsamiaja sie z
    partiami poplistycznymi (np. wielu w Szwecji (LO) nie utozsamia sie z tradycyjna socjaldemokracja.

  64. @BN

    mowi sie tez czesto o mozliwosci tworzenia aliansu lewicowej imtelektualnej lewicy z
    obecna nowa ekonomia przesiebiorcy (entrepreneur) a z tego powodu, ze kapital wspolczesny bardziej zalezy od wiedzy anizeli odwrotnie.

  65. To, że w kraju postindustrialnym , jakim niewątpliwie jest USA , klasa robotnicza jest wsteczna i stoi na drodze do postępu nie jest niespodzianką.
    Dlatego całkiem logiczny jest zmiana przez tą grupę , jednej grupy oligarchicznej , na następną grupę miliarderów, których jedynym celem jest oczywiście bezinteresowne obtłukiwanie zardzewiałego amerykańskiego przemysłu z rdzy.
    To wszystko oczywiście pod nacjonalistycznymi i rasistowskimi hasłami , tak żeby nawet największy dureń zrozumiał, że to w końcu teraz on będzie mógł zasuwać w Ameryce za 5$ na godzinę jak Meksykanin, albo jak dobrze pójdzie to nawet za 2$ jak chińscy robotnicy wędrowni .

  66. wiesiek59
    Satyryczka wciela sie w role rzecznika prasowego w amerykanskim Studio 202.
    https://www.youtube.com/watch?v=noGvAQv4jzE
    O TAKE satyre walczylismy.

  67. SŁOWIANIN STANISŁAW 5 lutego o godz. 16:33 Jesteś w tyle. Teraz już nie chodzi o międzymorze a o trójmorze. Wielka Polska od Morza Bałtyk po Morze Czarne i Śródziemne to jest cel do jakiego dąży szeregowy poseł Jarosław K.

  68. Amerykańskie checks and balances

    1. Znany konstytucjonalista, profesor Harvardu, Alan Dershowitz twierdzi:
    Prokurator generalny stanu Waszyngton słusznie powiedział: „Nikt nie jest ponad prawem, nawet prezydent.”
    Cokolwiek myśli się o zaletach i wadach nakazu Sędziego Roberta
    (wg. Trumpa: „tak zwanego sędziego”) – lub odmowie Massachusetts sędzia federalny w celu odnowienia nakaz – obserwujemy w akcji amerykańskiego systemu kontroli i równowagi oraz podziału kompetencji.

    http://www.theglobeandmail.com/opinion/immigration-ban-injunction-americas-safeguards-arent-pretty-but-they-work/article33903693/

    Dershowitz stwierdza, że jest wiele opcji dalszego procedowania tego zakazu, i jego wstrzymania, i radzi Trumpowi, aby się cofnął nieco i sformułował dekret na nowo, starannie i zgodnie z prawem … a to wymagałoby konsultacji z ekspertami, prawnikami, wojskowymi, wywiadem i ustawodawcami. Tego zabrakło w dekrecie Trumpa. Czy Trump przyzna się do błędu?

    Jeśli jednak sprawa trafi na wokandę Sądu Najwyższego w kolejnych kilku krokach, to przy istniejącym wakacie podział głosów liberalno-konserwatywnych jest 4-4, co oczywiście nie przesądza o wyroku. Przepisy imigracyjne są zwyczajowo i ustawowo w gestii prezydenta. Do sądów należeć będzie ocena, czy nie odszedł on prawa za daleko w tym przypadku.

    2. Zyta2004 (4:13), równie znana jak prof. Dershowitz 😉 , zwraca uwagę na inny aspekt „checks and balances”. Za marne 21 miesięcy (XI-2018) odbędą się w USA kolejne wybory, w których polityka Trumpa i jej efekty będą oceniane. Być może to będzie za wcześnie, aby część entuzjastów Trumpa przejrzała i dostrzegła jego matactwa i próżność nadziei. Za kolejne 2 lata następne wybory.

    W 2018 wybierać się będzie Izbę Reprezentantów i obecna przewaga GOP (241-194) może zniknąć. Do Senatu wybiorą Amerykanie 1/3 składu w częściowych wyborach (Zyta nazywa je „uzupełniającymi”). Demokraci będą mieli trudną drogę do większości, właściwie niemożliwą, gdyż o utrzymanie mandatu ubiegać się będzie 25 senatorów tej partii (w tym 2 niezależnych, m.in. sen. Sanders), w tym wiele w stanach „czerwonych”. Republikanie będą mieli tylko 8 mandatów do obrony. Szanse na odbicie 3 z nich i utrzymanie pozostałych przez partię demokratyczną są minimalne. Dlatego aktywizacja antyTrumpistów, tzw. demokratyczna Tea Party jest niezbędna, aby ograniczyć wszechwładze Trumpa.

    Poza tym w GOP możliwe są podziały. One istnieją, np. na jednego z ministerialnych nominatów Trumpa (Betsy DeVos na sekr. edukacji) nie chce głosować 2 senatorów GOP. Tak więc mówienie, że Trump i jego skrajne skrzydło przejęło pełnię władzy („na dłuższą metę może wszystko”) jest grubo przesadzono. Na drodze stoją sądy, nawet SN w nowym pełnym składzie, jest prawo i reguły jego stosowania, jest możliwość opozycji w GOP, która nie stanowi „skrajnego skrzydła” i na razie trzyma z prezydentem, jest możliwość przegrania wyborów i to nie w tak dalekiej przyszłości.

    Obama w 2008 rook też miał całą władzę (257-178 w Izbie Repr.; 57-43 w Senacie) i trwało to rok. Podobnie było z B. Clintonem w 1992 roku. Dlatego partia demokratyczna mobilizuje się w terenie, jak widać z relacji Zyty i nie tylko, oraz zastanawia się nad strategią opozycji w Kongresie.

    W Polsce sytuacja nie wygląda tak stabilnie, @Witold (20:59, 10:12) ma zupełną rację.

  69. ozzy
    5 lutego o godz. 16:36

    Z Bat’ki taki dyktator, jak z Erdogana demokrata….

    Zachodnie media głównego nurtu, stygmatyzują mianem dyktatora każdego, kto nie realizuje zachodnich wytycznych.
    Czyli nie pozwala ograbiać własnego kraj z zasobów.
    Łukaszenka nie pozwala nikomu- ani Zachodowi, ani Wschodowi.
    I rogi maksymalnie wiele, by Białoruś utrzymała niezależność jako kraj.
    Jak do tej pory, udaje mu się nad podziw zręcznie.

    Wielkiego pola manewru nie ma.
    Większość dostaw zorientowana jest na rynek rosyjski.
    Próby wyjścia na rynek europejski sa przez zachód torpedowane pod różnymi pretekstami.
    A reform pod tytułem bezrobocie, nędza, wyprzedaż za grosze, wysoka przestępczość, podwyższenie kosztów życia, po prostu nie chce.
    Przy Ppp rzędu 17300$ na mieszkańca, nie odstaje specjalnie od krajów europy Środkowej.

    Dorabianie mu gęby dyktatora, służy jedynie celom propagandowym.

  70. Poziom zadłużenia: w Polsce 47% PKB, na Białorusi – 36% PKB.

    Rozwarstwienie dochodów czyli współczynnik Giniego: w Polsce 31,1%, na Białorusi 26,5%. „A więc znowu ekipa Białorusi górą.”

    Na Białorusi 80% przemysłu jest w rękach państwa. Po przejęciu władzy przez Łukaszenkę znacjonalizowano banki, które wcześniej sprzedano i obecnie 75% banków należy do państwa. W Korei Południowej też znacjonalizowano sprywatyzowane wcześniej banki.

    Imponujące tempo wzrostu gospodarczego Białoruś osiągnęła głównie własnymi siłami. Inwestycje zagraniczne w Białorusi: 10,4 mld USD. W Polsce: 194,9 mld USD.
    Białoruś ma wysoki poziom inwestycji: 32,8% PKB w porównaniu do 19,3% w Polsce.

    Przemysł na Białorusi stanowi taki procent gospodarki jak w Chinach: 47,2% (Chiny mają 45%). Polska zaś zbliżona jest do UE ze swoimi 34,2% PKB.

    Eksport na obywatela w Białorusi: 5481 USD. W Polsce: 4995 USD. Co ważne: ich eksport odbywa się pod własnymi białoruskimi markami, polski eksport często jest pod markami zachodnich koncernów (nie budujemy więc własnych marek w takim stopniu jak Białoruś).
    http://www.racjonalista.pl/forum.php/s,626399

  71. ozzy

    „generalnie idzie o protekcjonizm, ktory klasa robotnicza w narodzie chce odzyskac na nowo, by sprzyjala jej interesom kosztem wymienionych priorytetow przez lewicowa inteligencje kulturalna.”

    Znów piszesz o „narodzie” z czym mam problem, bo to dla mnie dość nieostre, nieokreślone pojęcie.
    Ale sądzę, że masz na myśli po prostu społeczeństwo (ogół).

    Jesli tak to z twoją myslą się zgadzam.
    Jeśli owa „klasa robotnicza” czy jak się współcześnie określa „prekariat” będzie miał zaspokojone swe podstawowe interesy (chocby drogą protekcjonizmu) to nie będzie miał nic przeciwko temu by jego polityczna emanacja, jak piszesz „lewicowa inteligencja”, zajmowała się innymi problemami – ochroną rozmaitych mniejszości, klimatem czy humanitaryzmem międzynarodowym.

    Problem polega na tym, że ona się tym zajmowała zaniedbując interesy swej bazy politycznej.
    Konsekwencją jest to, że owa „inteligencja lewicowa” przez swe zaniechania oddała ważace na wynikach wyborów masy ludzkie prawicy. Stąd ten efekt politycznego domino, którego doświadczamy.

    W Europie tę błędną stategię zainaugurował Tony Blair w drugiej połowie lat 90. A w ślad za nim poszła cała europejska tzw „stara lewica”.

    ———-

    „mowi sie tez czesto o mozliwosci tworzenia aliansu lewicowej imtelektualnej lewicy z obecna nowa ekonomia przesiebiorcy (entrepreneur) a z tego powodu, ze kapital wspolczesny bardziej zalezy od wiedzy anizeli odwrotnie.”

    Moim zdaniem to półśrodki, pudrowanie nieboszczyka. Na to jest już za późno.

  72. czyzby?….przyszly tydzien w USA zapowiada sie ciekawie,…. 70 pedofilow w tym 30 politykow „Pizza gate pedophile ring”?

    https://www.youtube.com/watch?v=lYCE9iAznk0

  73. nadchodzaca wojna handlowa miedzy Niemcami i USA

    http://www.german-foreign-policy.com/en/fulltext/59003

  74. Wiesiek
    Interesujące jest także porównanie dochodu na głowę w Polsce i Twojej ukochanej Białorusi Łukaszenko .
    http://pl.tradingeconomics.com/country-list/gdp-per-capita

  75. Populistyczna propaganda wmawia palantom, że lewica zajmowała się jedynie interesami mniejszości, ale pod rządami nacjonalistów wszystko się zmieni i interesy ogółu społeczeństwa , czytaj narodu , znowu będą stały na pierwszym miejscu .
    Trump i Le Pen najlepiej to gwarantują, a u nas PEGiDA i AfD
    Wir sind das Volk .

  76. @Bart Norte Wczoraj poznym wieczorem sad apelacyjny USA odrzucil wniosek Departamentu Sprawiedliwosci o odblokowanie dekretu „prezydenta” w sprawie „banu” dla obywateli 7 krajow.
    I jeszcze , czy slowo „polityczna -e,” ktore poprzednio uzyles zawsze ma miec znaczenie pejoratywne, juz sama nie wiem
    A dla rozrywki konferencja prasowa rzecznika Bialego Domu Spicera w wykonaniu Saturday Night Live http://www.huffingtonpost.com/entry/melissa-mccarthy-sean-spicer-snl_us_58973380e4b09bd304bbbfcf?

  77. @BN

    tak, ogol (spoleczenstwo) w obskurnym wariancie ekonomii krwi (chyba Doboszynski tak nazwal a moze Koneczny?).
    Tradycyjne ideologie zwiazane z ruchem robotniczym(?) na wymarciu. Nikt nie ma watpliwosci. W to miejsce pojawili sie nowi przywodcy Trump, Marine Le Pen czy tez
    Nigel Farage, ktorych nacjonalistyczne i ksenofobiczne poslania zdobywaja czolowe miejsca na arenie politycznej, czyli posluch u wyborcow. Lewica nie byla w stanie stworzyc nowego modelu spolecznej polityki ekonomicznej ani tez zorganizowac publicznej debaty. Ciekawa sytuacja wytworzyla sie przed wyborami we Francji wraz kandydatura Benoit Harmona i Jeana Luca Mëlanchona,ktorzy sie odzegnuja od tradycyjnej linii lewicoweji szukaja inspiracji poza krajem (Sanders czy Corby). Lewica jest podzielona we Francji czemu przyklaskuje pani Le Pen. Hamon mowi o obywatelskiej pensji dla wszystkich Francuzow, czyli 750 euro i apeluje do Mélenchona, by nie zrezygnowal z kandydatury. A wiadomo, ze rezultat wyborow bedzie mial bardzo wazne znaczenie dla calej Europy.
    Ciekawe, ze klasa robotnicza juz nie jest awangarda a przejawia trend nostalgiczny, czyli retro.
    Nie jest to wcale dziwne. Przed 150 laty tez te plany nie byly az tak radykalne. Wowczas chodzilo o zatrzymanie importu taniej sily roboczej z Francji do Anglii. Alez to obecny Brexit przypomina z ograniczona mobilnoscia na rynku pracy.
    Trywialnymi beda fakty, ze ani niewolnicy ani chlopi feudalni nie stworzyli nowe formacje ekonomiczne. Konieczna byla nowa klasa spoleczna, czyli kapitalisci. Historia wyraznie poswiadcza, ze mozna proadzic pertraktacje w sprawie warunkow do funkcjonowania w spolecznstwie w ramach istniejacego systemu a nie tworzenie nowych. np.w sprawie podzialu dobr a nie tworzenia nowych.
    A jaka czesc spoleczenstwa stanowia chlopi albo klasa przesmyslowa? Bezsprzecznie znikoma.

  78. zyta2003
    5 lutego o godz. 19:01

    Na liscie krajów z zakazem wjazdu, nie znajdują się te, z których pochodzili zamachowcy z Bostonu czy na WTC.
    Arabia Saudyjska, Pakistan, Katar, czy Czeczeni, są objęci immunitetem.

    Jedna z wersji głosi, że Trump skorzystał z dekretu Obamy jako gotowca.
    I jedynie wprowadził go w życie bez zmian.

  79. Bywalec 2
    5 lutego o godz. 18:39

    Samo PKB, czy PPP nic nie mówi o wewnętrznym rozkładzie i wysokości dochodów.
    Więcej, udział płac w PKB, czy mediana zarobków.
    Jeden miliarder może „skonsumować” dochody 100 000 ludzi……
    Albo miliona……

    Białoruś i Meksyk to peryferia Imperiów.
    W którym kraju żyje się lepiej?

  80. Trump chce budować mur na granicy z Meksykiem. Okazuje się,
    że już jest ok 1000 km tej zapory. Chyba to niemożliwe, żeby zbudowano to już w trakcie administracji obecnego prezydenta.
    Więc kto i kiedy to rozpoczął ten projekt?
    Na tejże granicy od 1998r. doliczono się 7 tys. osób, które zginęły chcąc się dostać do Edenu.
    W grudniu 2015 roku ogłoszono:
    „Visa Waiver Program Improvement and Terrorist Travel Prevention Act ”
    Jest tam parę ciekawych fragmentów.
    https://www.congress.gov/bill/114th-congress/house-bill/158/text

  81. zyta2003
    5 lutego o godz. 19:01

    Kiedy sądy są wezwane do tego, żeby wypowiedzieć się na temat legalności aktu prawnego, to przede wszystkim działają one w ramach tego, do czego są one powołane, czyli do strzeżenia praworządności. I to jest ich jedyna rola. Zwracam uwagę na powyższe wyszczególnienie tłustą czcionką. To nie sędzia federalny zadziałał sam z siebie. To prokurator zwrócił się do sądu z wnioskiem i jeśli wniosek jest w porządku z punktu widzenia forlano-prawnego, to sąd ma obowiązek wypowiedzieć się we wnioskowanej sprawie. Sam z siebie sędzia tego nie zrobi, a więc to nie sądy działają na polityczne zamówienie. Co innego strony. W USA prokuratorzy na pewnym szczeblu są wybieralni i podlegający im urząd jest per saldo polityczny. O Departamencie Stanu, który był drugą stroną stawiającą się przed sądem raczej nie trzeba analizować: jest on polityczny, tak więc patrząc od tej strony mamy do czynienia z rozgrywka polityczną, jak zresztą wszędzie tam, gdzie sąd, na wniosek stron, ma się wypowiedzieć w prawie o charakterze politycznym, a takowymi są akty prawne, zaskarżane z punktu widzenia praworządności i zasad współżycia w społeczeństwie, a więc dekrety, ustawy, rozporządzenia, nawet produkcje organów samorządowych i administracyjnych najniższych szczebli. I dobrze, że sądy się wypowiadają w tych sprawach, to jest w końcu trzecia władza, ale sądy zawsze robią to na wezwanie, a nie z własnej woli, żeby też „robić”sobie politykę.

    Czy robienie polityki jest pejoratywne ? Dla jednych jest, dla innych nie jest. Rzecz gustu.

  82. zyta2003

    „Wczoraj (…) sad apelacyjny USA odrzucil wniosek Departamentu Sprawiedliwosci o odblokowanie dekretu „prezydenta” w sprawie „banu” dla obywateli 7 krajow.”

    Zyta2003, bądźmy precyzyjni. Nie tyle odrzucił co wezwał do uzupełnienia wniosku – do końca godzin pracy w dniu jutrzejszym.

    „czy slowo „polityczna -e,” ktore poprzednio uzyles zawsze ma miec znaczenie pejoratywne”

    Nie, ani mi to przez głowę nie przeszło.
    Uprawianie polityki uznaję za całkowicie zrozumiały, uzasadniony i uprawniony sposób walki o swe interesy czy rozstrzygania konfliktów na tym tle.
    W związku z tym „polityczność” ma dla mnie wymiar pozytywny. Również w odniesieniu do politycznego konfliktu, który się dzieje w twoim kraju

  83. ozzy

    „Lewica nie byla w stanie stworzyc nowego modelu spolecznej polityki ekonomicznej ani tez zorganizowac publicznej debaty. Ciekawa sytuacja wytworzyla sie przed wyborami we Francji wraz kandydatura Benoit Harmona i Jeana Luca Mëlanchona,ktorzy sie odzegnuja od tradycyjnej linii lewicoweji szukaja inspiracji poza krajem (Sanders czy Corbyn)”

    Ale z tego co napisałeś wynika, że francuska lewica „odżegnuje się” jedynie od dotychczasowej francuskiej „linii lewicowej” i szuka natchnienia gdzie indziej – w USA czy Wielkiej Brytanii.
    Trudno się temu zresztą dziwić po kompromitacji rządów francuskich socjalistów (stara lewica).

    Z tym, że biorąc powyższe pod uwagę nie można powiedzieć, że mysl lewicowa na całej linii podupadła, bo jednak Corbyn czy Sanders usiłują jej nadać jakieś walory – z rozmaitym skutkiem.

  84. @BN

    dosc czesto pojawia sie w tej nowej linii lewicowej( ? ) postulat podzialu wlasnoci przedsiebiorstwa z zatrudnionymi w nim a takze od zaleznosci od nich – ich kompetencji, kreatywnosci czy tez mysli inowacyjnej. Tradycyjny hierarchiczny stosunek do takich zatrudnionych to anachronizm sprzeczny ze zdrowym rozsadkiem.
    Pracobiorca a zarazem wspolwlasciciel rozwiazuje w duzym stopniu problem. Taka forma demokracji ekonomicznej jest bardzo korzystna i to dla obu stron i jest do wproadzenia nawet do przedsiebiorstw o zaawansowej technologii.
    Dawne ideologiczne zwiazki z tradycyjna „walka” klasowa (ach, ta „klasa”!) sa przeszkoda na drodze do radykalnego nowego myslenia.

    To tyle na niedzielny wieczor.

    PS kandydat centrum Emmanuel Macron, lider „En Marche” (duze szanse na zwycietswo)
    jedyny, ktory opowiada sie za silna UE: „Nam jest potrzebna Europa, poniewaz Europa wzmacnia nas, poniewaz Europa czyni nas wielkimi”

  85. Bywalec2

    Nie zapomnij, że Umęczona jest światowym zagłebiem ekspertów w wadze multi-omni.

    Jest to kraj, gdzie najlepiej na życiu seksualnym zna się kler, a na ekonomii rynkowej, statystyczna fajtłapa bez zajęcia, nadająca 24/7 blogowe sygnały z tajnej piwnicy w Grójcu.

    Copy, paste, copy-link, gugiel jest genialny, gdyż mi samemu, ciężko tumacz fink.

    Dziatwa, wnuki zapomniane, nawet numer 2 odkładam na później. Coś mi w tych momentach przypomina: Jasiu, tylko się nie waż zapomnieć linków od Wosia i Lenina.

    Wreszcie, sił resztkami dobiegam na działo, studiuję lekturę niezmiennie tę samą: Fruit of the Loom, autor nieznany ale dający ulgę oraz natchnienie do nowych ustępów. Kanapka, drink, copy paste, kolejny link.

  86. ozzy

    „dosc czesto pojawia sie w tej nowej linii lewicowej( ? ) postulat podzialu wlasnoci przedsiebiorstwa z zatrudnionymi w nim”

    Dobrze, że po „nowej linii lewicowej” dałeś znak zapytania, bo to był postulat podnoszony od dziesiątek lat przez socjalistów czy socjaldemokratów. I nawet przed laty praktykowany.

    No ale teraz mamy inne realia polityczne, które wyrażają się na przykład w tym, że wspomniany przez ciebie Emmanuel Macron jako minister gospodarki rządu określającego się jako „socjalistyczny” strajkujące pracownice likwidowanej fabryki publicznie nazywał „analfabetkami”.

    Co to jest jak nie przejaw „walki klasowej”?

  87. Ostrożny Mitch kontra super aktywny Donald

    http://www.cnn.com/2017/02/05/politics/mitch-mcconnell-trump-travel-ban/

    Przywódca GOP w Senacie: „powinniśmy być ostrożni” w temacie zakazywania wjazdu. Nie podoba mu się także polityka Trumpa wobec Rosji, ani brednie o oszustwie wyborczym, wg. Trumpa od 3-5 mln głosów było nielegalnych, bez podania szczegółów oprócz tego, że – jak twierdzi Trump – „wiele osób tak uważa”.

    Trump wygrał wybory, kilka punktów programu ma sens lub jest zgodne z zapatrywaniem tych, co na niego głosowali. Ale rządzenie, w odróżnieniu od kampanii wyborczej, nie może opierać się na kłamstwach, rzucaniu obelgami i improwizacyjnym chaosie. Samo zachowanie zasadniczo różniące Trumpa od poprzednich prezydentów nie oznacza „osuszania waszyngtońskiego bagna”.

  88. Prezydent zastrzegł przy tym, że „nie ma pojęcia”, czy „dogada się” z Putinem. Na uwagę prowadzącego, że „Putin jest mordercą” Trump odparł: – Wielu ludzi jest mordercami. Myśli pan, że nasz kraj jest taki niewinny? Podobną opinię Donald Trump wygłosił już w grudniu 2015 r., kiedy stwierdził w programie „Morning Joe”, że Stany Zjednoczone „również wiele zabijają”. (http://www.tvn24.pl)
    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-ze-swiata,2/donald-trump-o-putinie-w-wywiadzie-dla-fox-news,712876.html
    ============

    Jeden z niewielu sprawiedliwych, nie bojący się mówić prawdę w oczy?

  89. @BN

    nieszczesny Francois Fillon…wpadl na „pomysl”, ze to rosyjska ambasada w Paryzu maczala swoje palce w ujawnieniu korupcyjnegi skandalu. Nawet nazwal to „instytucjonalnym przewrotem” pod dyrekacja lewicy.
    Czy w tym przypadku nie wyjda zza kulisow republikanie z b.prezydentem Nicholasem Sarakozy albo b. premierem Alainem Juppé?
    Wspomniany Macron (zreszta bardzo mlody, bo 39 lat!) skorzystal ze skandalu. Wczesniej opuscil rzad i zalozyl wlasny ruch „En Marche”. Jest „ani z lewa ani z prawa”.
    Wzoruje sie na Szwecji i reformach jakie wowczas wprowadzono w latach 90.
    Czy w Polsce mialby jaks szanse Benoit Hamon, ktory jest bardzo popularny wsrod mlodych wyborcow za wspomniane 750 euro dla kazdego doroslego Francuza czy tez za legaliazacja cannabis a takze opowiada sie z opodatkowaniem robotow.
    A co sie roi w glowie Marine Le Pen (jest taka ksiazka autorstwa Michela Eltchaninoffa
    „Dans la tëte de Marine Le Pen”) – trudno odgadnac ale mozna snuc czarne scenariusze
    konsekwencji wyboru Marine jako „prezydentki”(?) Republiki. Powazny kryzys w sprawach uniwersalnych prawach czlowieka nie tylko we Francji ale poza. Ona dazy
    do przeprowadzenia historycznego zwrotu historii pod haslem: prawo narodu do samostanowienia. Bardzo zreczna retoryka w wydaniu Marine Le Pen, ktora przedstawia siebie jako jedyna obronczynie Republiki..
    Malo kto chyba pamieta, ze juz Charles de Gaulle nie byl wielkim euroentuzjasta i
    pogardzal „wladza biurokratow z Brulseli”. W ostatnich badanich opinii publicznej tylko
    29% opowiadalo sie za UE a 31% byla negatywna.

  90. Trump idzie na wojnę o prawo bankowe

    http://www.reuters.com/article/us-usa-trump-wealth-fiduciary-idUSKBN15I199

    … Trump i inni krytycy ustawy Dodd-Frank twierdzą, że jej zapisy utrudniają bankom udzielanie kredytów. Na spotkaniu z prezesami korporacji w piątek Trump powiedział: „Mam tak wiele osób, przyjaciół moich, które mają ładne firm, które nie mogą pożyczać pieniądze … bo banki po prostu nie pozwoli im pożyczać, z powodu reguł i przepisów Dodda-Franka. ”

    Mimo tych zarzutów, ostatnie dane z Banku Rezerwy Federalnej w St. Louis pokazują, że kredyty komercyjne banków USA są na najwyższym poziomie od 70 lat i nieustannie rosną od końca 2010 roku.

    Senator partii demokratycznej Elizabeth Warren, która lobbowała na rzecz utworzenia Biura Ochrony Finansowej Konsumentów oskarżyła Trumpa o porzucenie interesów ludzi o średnich i niższych dochodach osoby na korzyść interesów banków. …

    Trump może niech zbierze informacje i rozważy, aby znowu się nie nadziać, a to na sędziów („tak zwanych”), a to na senatorów („elitarnych”), a to na wyborców („nielegalnych”), a to na „oszukańcze” media. Trump walczy dzielnie, maczugą dekretową wymachuje, jeszcze nie wiadomo, czy mu lekarz na to wszystko pozwolił.

  91. Niestety prezydent Andrzej Duda ma rację. Dziś opozycja w Polsce jest merytorycznie bardzo słaba. Przeważają emocje nad zdrowym rozsądkiem. Przedstawiciele opozycji nadal nie wiedzą dlaczego przegrali wybory. Jeśli nie wpadną na to, przed następnymi wyborami, będą opozycją ponownie. Może się nauczą, albo zostawią wolne miejsce nowocześniejszej formacji politycznej.

  92. To wszystko wina lewicy, jak się tak wczytać

    Należy w tej sytuacji politycznej (!) rozwiązać Unię, i to tak do kości ją wyrąbać, aby nawet o Wspólnym Runku nikt nie marzył; zamknąć granice, dla imigrantów, towarów, kapitałów; a robotnikom oddać prawo decydowania, czy będą w podkówki walić młotkiem miarowo, czy każdy we własnym tempie. I niech narody stanowią o swoim losie. A jak zechcą sobie skoczyć do gardeł? Niemcom na Francuzów, a najpierw na Belgom i Holendrom oraz Duńczykom, o Czechach i Polakach szkoda gadać, Austryjakom na Włochów, Włochom na Hiszpanów, Maltańczykom na Cypryjczyków, Litwinom na …

    No cóż, wtedy cała wina spadnie na lewicę, która poszła sobie „trzecią drogą”.

  93. Daniel Passent: ” … mimo wszystko połączenie Dudy i czaru PRL to smaczny kąsek …”.

    Skończyło się Redaktorowi argumenty i zaczęły żarty z nazwiska. Trochę to rozpaczliwe, aż tak jest źle? Chociaż mogło być gorzej (a jak mogło to pewnie zaraz będzie); red. T. Lis przed wyborami prezydenckimi ujawnił, że żona PAD ma żydowskie korzenie.

    Przypomina się wiersz Mariana Hemara, „Kto rządzi światem”, który trzeba dedykować publicyście Tomaszowi Lisowi:

    Wiec to bajka i bujda,
    że „światem rządzą kobiety”
    i nieprawda, że światem
    rządzą żydzi – niestety.

  94. Moi mili, dajcie spokój podziałom na lewicę, prawicę, liberałów i jeszcze coś tam coś tam. Te podziały są w dzisiejszych czasach anachroniczne. Nie ma lewicy, prawicy i liberałów. W polityce na powierzchni utrzymują się tacy, którzy potrafią pogodzić te sprzeczności. Nie mają innego wyjścia. I tak zresztą ich władza jest bardzo ograniczona. Żeby coś zmienić, trzeba naprawdę dużej determinacji i cierpliwości. Niejedna międzynarodowa korporacja może zdziałać w polityce więcej od takiego kraju jak choćby Polska. Kto może ukarać takiego wielogłowego smoka? My, moi mili, wstrzymując się do zakupu towarów lub usług tego tworu. To specyficzny rodzaj wyborów całkowicie podobnych do tych jakie fundują nam politycy. Czy komunizm był zły? Dla tych którzy musieli w nim żyć był zły, ale dla innych nie. Komunizmu już nie ma. Doczekaliśmy się świata, w którym jedna mego korporacja polityki oferuje ten sam produkt. Nie mamy żadnego wyboru! Jako konsumenci towarów i usług już w niedługim czasie staniemy wobec identycznego braku alternatywy. Orwell tego nie przewidział.
    No tak, jeszcze daleko do tego, ale warto wziąć taki scenariusz pod uwagę.

  95. neospasmin
    5 lutego o godz. 0:13

    „Mysli pan/pani ze p.Kaczynski nie wyciagnal wnioskow z utraty wladzy z roku 2008? Ze odda ja tak dyletancko jak zrobil to wtedy”?

    Jedynie słuszna rzecz, którą Kaczyński mógł zrobić w 2007 (przecież nie mógł liczyć na samodzielną większość) to oddać władzę i czekać aż erozja systemu zacznie przyśpieszać. W polityce dobrze jest mieć władzę nie tyle zawsze, co w odpowiednich okolicznościach. Rozumieją to stratedzy, a nie ci co szukają w polityce pieniędzy, drogich zegarów lub innych doraźnych korzyści.

  96. „Muszynianka
    5 lutego o godz. 2:37

    Zasadnicza różnica między Polską i Ameryką
    „W całej Ameryce nawet w zapyziałej szkółce niedzielnej najniższy urzędnik powiatowy takiej sentencji nie odważyłby się wygłosić”.

    W Polsce terror poprawności politycznej jeszcze nie okrzepł, więc mówimy co chcemy, bez cenzury. Ty najwyraźniej masz liberalny stosunek do cenzury i dlatego cię to szokuje.

  97. ozzy

    „Malo kto chyba pamieta, ze juz Charles de Gaulle nie byl wielkim euroentuzjasta i pogardzal „wladza biurokratow z Brulseli”.

    Tak było.
    De Gaulle stał w opozycji nawet wobec jeszcze ograniczonych w tamtych latach koncepcji federalistycznych Wspólnot Europejskich.
    Zresztą to on w 1960 ogłosił kontrkoncepcję tworzenia „Europy Ojczyzn” a właściwie „Europy Państw”, bo wyraził to np w myśli: „Wyobrażanie sobie, że można zbudować twór, który by sprawnie funkcjonował, a jednocześnie wykraczał poza państwo, jest mrzonką.”
    Trzeba przyznać, że miał de Gaulle bardzo konserwatywne podejście do suwerennosci co np przejawiło się w wystąpieniu Francji z NATO.

    Jak piszą wciąż jest on dla Francuzów najważniejszą postacią w historii – przed Napoleonem czy Karolem Wielkim. Biorąc pod uwagę jego mit, falę resentymentów politycznych i głębokość konfliktów społecznych trudno się dziwić popularności Marynii Le Penówny odwołującej się do idei wskrzeszenia wielkiej Francji z okresu jego aktywności politycznej de Gaulle’a.
    Oraz rosnącemu dystansowi Francuzów do słabnącej wraz z ich państwem UE.

  98. Waldek B
    5 lutego o godz. 22:14

    „Komunizmu już nie ma”.

    Na Kubie co jest, nie komunizm przypadkiem? Wczoraj oglądałem w TVP film Andrzeja Fidyka „Yodok Stories”. Yodok to obóz koncentracyjny, a właściwie obóz śmierci, w Korei Północnej.

  99. Bar Norte
    5 lutego o godz. 22:46

    „De Gaulle … „Wyobrażanie sobie, że można zbudować twór, który by sprawnie funkcjonował, a jednocześnie wykraczał poza państwo, jest mrzonką”.

    Taki twór nie będzie też miał wiele wspólnego z demokracją, co właśnie obserwujemy na przykładzie UE. A i Związku Sowieckiego też.

  100. Bar Norte, 20:36
    Pomysl demokratyzowania procesu produkcji jest propagowany przez wyksztalconego na Harvardzie, Stanfordzie i Yale nowojorskiego profesora ekonomii Richarda Wolffa, jako alternatywa dla wspolczesnego panstwa korporacyjnego.
    Za przyklad stawia baskijska kooperatywe Mondragon.
    https://www.theguardian.com/social-enterprise-network/2012/mar/12/cooperatives-spain-mondragon

  101. folwarkPn

    „Mandragon” jest ewenementem powstałym w zupełnie innych okolicznościach politycznych – powiedziałbym unikalnych.
    A ich moim zdaniem współcześnie, w naszych realiach politycznych się nie da odtworzyć.

    Polecam poniższy tekst o tej kooperatywie (spółdzielni)

    http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127290,14668962,Mondragon__Najwieksza_spoldzielnia_swiata.html

  102. Jakieś skrzaty sikają do mleka?

  103. p.Mauro Rossi:

    przez dyletanckie oddawanie wladzy rozumiem wyciaganie p.Macierewicza z jego biura, utarczki o klucze, arogancje w procesie przekazywania wladzy, nieogladanie sie na wlasnych wyborcow.

    Przez dyletanckie oddawanie wladzy rozumiem tez obsadzenie przez koalicje PO/PSL stanowisk sedziow TK kiedy zupelnie nie byla po temu pora.
    Posrednich i jakze negatywnych skutkow tego posuniecia bedziecie panstwo jeszcze dluugo doswiadczac.

    Tym razem, niezaleznie czy za lat 3 czy 7 czy 11, takiego dyletantyzmu nie bedzie. To moja wlasna prognoza politycznej pogody.

    marcin lazarowicz

  104. Grypa przetoczyła się przez 2/3 stanu powalając dzieci, staruszki i osoby w sile wieku; szybkość z jaką się rozprzestrzenia nie zdumiewa, mimo że każdy widział edukacyjną reklamę w telewizji o straszliwych skutkach kichnięcia w windzie. Ta edukacja to „pic na wodę” jak kiedyś mawiano, bo tut. świecie takie pojęcia jak zasiłek opiekuńczy przysługujący pracownikowi za okres sprawowania opieki nad chorym dzieckiem, czy zasiłek chorobowy nie funkcjonują.* Przynajmniej nie w takiej wersji do jakiej przywykliśmy:
    Zasiłek opiekuńczy przysługuje przez okres zwolnienia od pracy z powodu konieczności osobistego sprawowania opieki, nie dłużej jednak niż przez:
    60 dni w roku kalendarzowym, jeżeli opieka sprawowana jest nad zdrowym dzieckiem do lat 8 lub chorym dzieckiem do lat 14, albo
    14 dni w roku kalendarzowym, jeżeli opieka sprawowana jest nad dzieckiem w wieku ponad 14 lat lub innym chorym członkiem rodziny.
    Miesięczny zasiłek opiekuńczy wynosi 80% podstawy wymiaru zasiłku. Wypłaca się go za każdy dzień niezdolności do pracy z powodu konieczności sprawowania opieki, w tym również za dni ustawowo wolne od pracy.
    Zasiłek chorobowy przysługuje przez okres trwania niezdolności do pracy, nie dłużej niż przez okres:
    182 dni,
    270 dni – w przypadku, gdy niezdolność do pracy jest spowodowana gruźlicą lub przypada w trakcie ciąży.

    1.1.3. Wysokość zasiłku chorobowego
    Miesięczny zasiłek chorobowy wynosi:
    80% podstawy wymiaru podstawy.
    70% podstawy wymiaru – za okres pobytu w szpitalu,
    100% podstawy wymiaru, także za okres pobytu w szpitalu, jeżeli niezdolność do pracy:
    powstała wskutek wypadku w drodze do pracy lub z pracy,
    przypada na okres ciąży,
    powstała wskutek poddania się niezbędnym badaniom lekarskim przewidzianym dla kandydatów na dawców komórek, tkanek i narządów albo zabiegowi pobrania komórek, tkanek i narządów (także za okres pobytu w szpitalu).
    To tak dla przypomnienia, nie każdemu się chce sprawdzać co też ten przymuszony przez prawo polski pracodawca musi wypłacać zanim trudu podejmie się znienawidzony ZUS.

  105. Bezczelnie chce się odebrać małym obywatelom USA co smaczniejsze kąski, m.in. food stamps, czy dożywianie dzieci w szkołach. Urodziły się co prawda we właściwym kraju ale rodziców maja trefnych, w przeciwieństwie do najprawdziwszych obywateli z długim rodowodem. Ci prawi są jak najbrdziej „za”; …nie będzemy płacić podatków na garkuchnię dla żebraków… ( patrz komentarze), mimo że ich autorytet moralny podatków raczej nie płacił.
    https://www.yahoo.com/news/m/4b1fe6d4-653b-3df5-a948-c38aece877ba/trump%E2%80%99s-draft-plan-to-cut-off.html?soc_src=mail&soc_trk=ma

  106. ale to chyba nie z głodu:
    „…Donald Trump married wife Melania in January 2005 in a million-dollar wedding, spending an estimated $500,000 on flowers and thousands of dollars on caviar. In addition, Melania wore a $125,000 Christian Dior wedding gown. The wedding cake at the reception was a 50-pound orange Grand Marnier cake, covered by over 3,000 roses. It was a celebrity-studded affair….

  107. @Waldek B 4 lutego o godz. 23:24
    … największym przestępstwem Wałęsy jest jego chłopskie pochodzenie..
    Widzisz Waldek moi rodzice pochodzili ze wsi, urodzili się pod koniec lat 20-tych ubiegłego wieku. Czyli ja także wywodzę się w prostej linii z chłopów – pisałam o tym dawno na tym blogu. Po wojnie ojciec ukończył studia wyższe, mama zdobyła wykształcenie średnie.
    Przepaść intelektualna, obyczajowa, światopoglądowa i kulturalna pomiędzy moimi nieżyjącymi już rodzicami (chociaż bardziej trafne byłoby porównanie L. Wałęsy z powojennym pokoleniem) jest porażająca.

  108. Bar Norte ,23:24
    Trudno sie spodziewac, zeby Czekisci neoliberalizmu z ,,Gazety Wyborczej ” mieli cos pozytywnego do powiedzenia o alternatywnych programach gospodarczych.
    Skoro komunisci mogli wprowadzi w Bloku Wschodnim nowojorski model kapitalizmu, to nic nie stoi na przeszkodzie, zeby zastapic go hiszpanskim modelem spoldzielczym.
    Mniejszosc Ukrainska zachowala godnosc i podstawy bytowe dzieki zwalczanemu przez Sanacje systemowi spoldzielczemu.
    ,,Praca organiczna
    W życiu gospodarczym Ukraińców dużą rolę odgrywała spółdzielczość, działająca pod czapką Rewizyjnego Związku Ukraińskich Kooperatyw. Podlegały mu m.in. centrale: mleczarska, zaopatrzenia i zbytu produktów rolnych, handlu detalicznego i hurtowego. Ukraińcy mieli też własny Ziemski Bank Hipoteczny o kapitale 5 mln złotych oraz Centralny Bank Spółdzielczości i Towarzystwo Asekuracyjne „Dniestr”, dysponujące niemal stoma tysiącami polis ubezpieczeniowych. Dla modernizacji gospodarstw wiejskich Ukraińcy utworzyli towarzystwo „Wiejski Gospodarz”.
    http://www.kresy.pl/kresopedia,historia,miedzywojnie?zobacz/polityka-ii-rzeczypospolitej-wobec-ukraincow-1

  109. Lech Wałęsa w latach 1990., jako prezydent wydawał się być największym szkodnikiem. Jakże to się „przewartościowało”.

  110. * ta gwiazdka przy słowach „nie funkcjonują” to zachęta dla wszystkich którzy lepiej znają amerykańskie realia, może @Zyta wie więcej.
    Ja znam zasadę: pracuj aż zdechniesz.
    Cioteczno-cioteczna zgłasza przełożonej że jest chora, prosi o zgodę na pójście do domu (oczywiście godziny niepłatne). Otrzymuję dobrą radę: „prosze coś wziąć przeciw grypie i do roboty”; na koniec ląduje na tut. pogotowiu z zapaleniem oskrzeli. Lekarz może przepisać jej antybiotyk i zwolnienie na dzień w którym zgłosiła się do szpitala, nieistotny jest fakt że właśnie mija 9 PM.

  111. Maryna Le Pen obiecuje to samo , co już Trumpa doprowadziło do władzy, a mianowicie to, że im , wyborcom się należy i to bezwzględu na własny przyczynek , albo sytuację międzynarodową , ale z tej prostej przyczyny , że należą do tego albo innego wwspaniałego narodu i że oni ; Trump , albo Maryna im to załatwią .
    Sprawdzam
    Sprawdzam.
    Rossi oficjalnie , mam w nadzieje w mieniu PiSu , odżegnuje się od UE.
    Rossi idziecie do d…. i nie zadawajcie Europie i sobie gwałtu.

  112. Muzeum słynnych /bezczelnych/ Postulatów

    miały świat zmienić
    a jak jest
    dzisiaj już nie stać nas na gest
    by walnąć w stół
    i wszem ogłosić
    Polskę sprzedano
    kto ma kwit
    on jest w lombardzie zastawiony
    na kontach szwagra, zięcia, żony
    znowu się boją
    mówię wam
    kłamstwo się lęgnie
    wszędzie tam
    gdzie ludzie zgięli własny kark
    a przebieraniec na nich siadł
    z ojczyzny wygnał młodych ludzi
    wrogów wymyśla
    wojska sprasza
    pod pozorami zagrożenia
    choć w postulatach
    o tym
    nie ma
    gdy ja tu plotę trzy po trzy
    syryjskim dzieciom płyną łzy
    te łzy są w każdej kadzielnicy
    i nimi święcą spowiednicy
    ten rząd medialnie rozmodlony

  113. Muszynianka
    6 lutego o godz. 2:30

    „Lech Wałęsa w latach 1990., jako prezydent wydawał się być największym szkodnikiem. Jakże to się „przewartościowało”.

    Nic się nie przewartościowało. Jeśli szkodzi Czerskiej i okolicom to jest szkodnikiem, jeśli pomaga to jest pożyteczny i coś tam w zamian dostaje, zwykle co lubi najbardziej, czyli kasę.

  114. jeszcze jedna wersja ulubionego przeboju koleżeństwa, może mniej skoczna ale chwytająca za serce
    https://www.youtube.com/watch?v=vWVgLLnGaWs

  115. mag
    5 lutego o godz. 23:59

    „PIS chce ukraść Warszawę”

    Komu? Kto ją miał na własność? Bufetowa i czyściciele kamienic?

  116. żabka konająca
    6 lutego o godz. 1:48

    ” … ale to chyba nie z głodu:
    „…. wife Melania in January 2005 in a million-dollar wedding, …. and thousands of dollars on caviar”.

    Oj tam, przynajmniej jedzą za swoje. Nie to co nasi rewolucjoniści-marksiści-minimaliści, jak Sławomir Sierakowski.

    http://wpolityce.pl/lifestyle/316465-tak-elita-zbiera-sily-na-walke-o-uciemiezony-lud-sierakowski-chcial-byc-kowalskim-ale-trafil-do-drogiej-restauracji

    Choć co prawda Sierakowskiego żywi Soros za swe prywatne pieniądze, tyle że pochodzące ze spekulacji. No ale, co już dawno temu ustalił Wespazjan, pecunia non olet, a nawet ładnie pachną, jak to co Sierakowski wcina (podobno Bar Norte wie co było wcinane). 🙂

  117. Bywalec 2
    6 lutego o godz. 6:50

    „Rossi oficjalnie , mam w nadzieje w mieniu PiSu , odżegnuje się od UE”.

    Kiedy w latach 70. ubek zapytał mnie na przesłuchaniu (w związku z zarzutem szkalowaniem naczelnych organów PRL) o mój stosunek do obowiązującego prawa, powiedziałem mu do protokołu, że popieram konstytucję PRL, ale pod warunkiem, że się ją zmieni. 🙂

  118. oj tam @Mauro, a te prywatne pieniądze to skąd pochodzą bo jedne, czytam że ze spekulacji…
    Masz czas do jutra. Dobranoc.

  119. Bywalec 2
    6 lutego o godz. 6:50

    A mówiąc konkretniej, w polityce nic nie jest bezwarunkowe i dane raz na zawsze. Jeśli UE nie wyrwie się z kryzysu tylko bardziej w nim pogrąży się stając się hamulcem rozwoju, to ważniejszy będzie interes Polski. Na przekór tym co deklarują wobec Wielkiego Księcia Luksemburga: „Przy tobie, Najjaśniejszy Panie, stoimy i stać chcemy”, „a nasze fortuny przy fortunie waszej książęcej mości urosną”.

  120. wiesiek59
    4 lutego o godz. 10:47
    Nieslawny Wiesiek probuje na sile wzbudzic….wlasnie co???? Prymarne odruchy Wieska???

    wiesiek59
    3 lutego o godz. 22:59
    Ustawia sie w szeregu z antysemitami…

    zezem
    1 lutego o godz. 17:51
    Zapomnialem dodac, ze to wiatraki , jak sama nazwa wskazuje, generuja wiatr. Bez wiatrakow nie byloby wiatru, bez wiatru nie byloby wiatrakow. Czyli wiele halasu (wiatraki) o nic.
    radzilowJedwabne
    1 lutego o godz. 16:45
    Tylko ze nasi specjalisci od enerigii tego nie rozumieja mieszajac koszty z cena i odwrotnie. Ci ktorzy nie wylaczali swiatla dzien i noc, w latach osiemdziesiatych, placa za to wlasnie dzisiaj. Cena za energie byla niska w Niemczech, bo gornictwo bylo subwencjonowane. Koszty byly wysokie. Rewitalizacja, odszkodowania dla gornikow, tworzenie nowych miejsc pracy, zamykanie nierentownych kopaln kosztuje, podatnicy placa za to niechetnie. Przebudzenie nastapilo podczas kryzysu naftowego i trwa wlasciwie po dzien dzisiejszy. Nasi pecjalisci jednak maja doskonaly sen. Niczego nie zauwazaja, stac ich jedynie na przepisywanie statystyk dotyczacych li tylko ceny za KWh z Wikipedii. O kosztach spolecznych nie mysla, jesli wogole mysla. Nasi blogowi rycerze stostuja prosty rachunek „Milchmädchenrechnung” powolujac sie na rodzine mieszkajaca w Niemczech. Tak wiec , jak slusznie zauwazyles, oszczednosc, zmniejsza koszty, rowniez oszczednosc wyprodukowanych urzadzen etc.. W ten sposob dochodzimy do realnych kosztow, ktore sa o wiele nizsze, niz w latach 80tych. Kwestia ceny, to kwestia handlu, inwestycji w przyszlosc (w ten sposob podrozala benzyna z inicjatywy Zielonych) etc..

  121. Zauwazylem, ze moja rodaczka, Zabka swierkajaca i jej towarzyszki z TWA pomijaja w dalszym ciagu antysemickie wpisy i cwierkaja nadal empatycznie.

  122. cd. Porzadkow w blogosferze
    Pesymizm kulturalny oraz wstecznictwo mentalne prowadza prosto do nacjonalizmu, przez niektorych okreslanego jako niezbedny patriotyzm. Nie-zbedny do czego? Wzajemne oskarzane lewicy o wystepy prawicowe sprzyja arywistom politycznym, bo innych po prostu nie ma. Dlatego tez zycze uniesmacznionym wiele cierpliwosci i dlugich lat zycia. Problemen jest brak lewicowego konsensusu. Lowczy w blogosferze racza zapominac, ze z tygrysa latwo sporzadzic wykladzine przed lozkiem, z wykladziny natomiast stworzyc tygrysa sie po prostu nie da. Nalezaloby skonczyc z obelgami lewicowcow opisujac ych ich jako „komunistow“ bez przyszlosci i z ciemna przeszloscia, a prawicowcow okreslac jako faszystow, chyba ze sie sami o to prosza. W ten sposob zabawa w berka trwa nadal. Problem polega na tym, ze wielu z nas sie o o prosi. O co? Putin prosi sie o Putin-show, Mag o Mag-ett-show. Mag=Magrud????, a Zabka konajaca z Muszynianka na czele o swoje peic minut w blogosferze.

    Pozorna sprzecznoscia jest natomiast proamerykanska postawa lewicy postkomunistycznej przy jednoczesnym popieraniu drogi europejskiej (UE). Linia proamerykanska lewicowej polityki po 1989 kosztowala polska lewice brak poparcia ze strony zachodnich partii socjaldemokratycznych, ktore per se sa antyamerykanskie. Nie pomogly tu rowniez dobre kontakty towarzyskie bylego ”lewicowego” prezydenta. Tendencje proamerykanskie byly prawdopodobnie swoista proba protestu wobec prob ingerencji (pomocy) niemieckich socjaldemokratow w polska polityke. Byly rowniez proba drogi rownoleglej do korytarza moskiewskiego. Prawdopodobnie nie bylo innej drogi. Jednoczesnie (tu widoczna jest sprzecznosc) jedyna droga do spoleczenstwa obywatelskiego po 1989 byla droga przez Bruksele. Gdy tabliczki znamionowe na produktach sa czescia prawdy o produkcie (zrodlem informacji), to hasla na sztandarach postkomunistycznych ograniczaly sie do sloganow podobnych to tych rodem z PRLu. Roznica polegala na tym, ze drukowane byly one w codziennych gazetach na zamowienie lub jako komentarze polityczne,a nie z duma noszone na ramionach podczas uroczystosci pierwszomajowych.
    Ci sami ludzie, ktorzy przed 89 popierali ruch palestynskich “wyzwolicieli” udali sie w daleka (oddalona od Europy) droge pod amerykanska kuratele. Taka postawa nie byla wowczas w Europie “trendy”. Z drugiej strony postawienie na polityke wschodnia przy pomocy Rosji skazaloby polska lewice na polityczny margines. Proby “po drodze” nie byly udane, przy czym dotyczy to rowniez polskiej prawicy. Skutki owych skrajnych prob odczuwalne sa obecnie. Nasz pryncypal nie znoszacy Giertycha jako polityka chetnie identyfikuje sie znim jako medialnym sprawozdawca.

  123. cd.

    Wspolczesne dzienniki zmienily oczywiscie tenor politycznego felietonu, pozostaje pytanie czy zmienily kierunek swoich wywodow na temat Izraela, widoczny w forach internetowych, listach czytelnikow do redakcji…Szczytem byl zapis w Focus Online; Izrael grozi s a m o o b r o n a. Fakt uzbrojony po zeby Izrael broniacy sie przed rakietami budowanymi na pracach recznych w szkole podstawowej stanowi zagrozenie dla swiata. Latwo jest zauwazyc, ze postawy antysyjonistyczne pozbawione sa zapachu lat 33-45. Agresja przemieszczona jest tu nie tylko zjawiskiem psychologicznym, lecz czesto celowym zabiegiem. W ten sposob mozna pozbyc sie przeciez, chociaz czesciowo wlasnej winy lub leku wynikajacego z pasywnej postawy nas samych lub naszych przodkow podczas Holokaustu i latach powojennych do 68, badz 89 roku.
    Dlaczego obsesyjna krytyka Izraela przy kazdej ekskursji do wydarzen Trzeciej Rzeszy jest na porzadku rzeczy? Skad biora sie te bezrefleksyjne asocjacje? Z pewnoscia nie chodzi tu o Izrael, lecz o wlasne obsesje. Obsesje pielegnujace ofiary? Czy chodzi naprawde o ofiary ofiar? Antysemityzm po Oswiecimiu nie mial szans na tworzenie mainstream. Niechec do Zydow mozna jednak wyrazic inaczej: np. Izrael jest sztucznym tworem na zrabowanej ziemii za wyludzone pieniadze. Jest to wariant klasycznej postawy antysemickiej; Zydzi jako krwiopijcy i pasozyci. Sztuczny twor explikuje zasadnosc dalszego istnienia.

  124. cd. zeczczegolnym uwzglednieniem kwestii palestynskiej dla przyproszonych oczu Mag, Mad, Zabki i Muszynianki…
    Pozostaje pytanie czy apelowanie do antysemickich instynktow jest postawa antysemicka. Do rytualow postawy antysemickiej jest przywolywanie zydowskich kolegow, sasiadow lub przyjaciol, gdy przywolujaca je osoba zostala “przylapana” na antysemickiej wycieczce. Owe wyliczanki sa przejawem zidiocenia, bo wlasnie w ten sposob potwierdzaja zarzuty. Podobne proby podejmowane sa przez Falicza i pozostalych, chetnie bladzacych w blogosferze.

    Czesto zapominamy, ze Zydzi rowniez moga byc antysemitami. Dlatego tez powolywanie sie na zydowskich antysemitow dodaje koloru blogosferze (czestym przykladem jest Norman Finkelstein). Szkoda ze ci sami krytykujacy nie powoluja sie nigdy na zdanie Macierewicza, gdy “traktuja” o polskiej polityce. W zasadzie nalezaloby postrzegac antysemityzm jako chorobe, na ktora choruje wielu, niezalezbie od przynaleznosci do jakiejklwiek grupy spolecznej czy religijnej. Problemem jest fakt, ze antysemityzmu nie mozna zmierzyc. Wlasciwie to nawet nie warto. Umiarkowanym antysemita lub antysyjonista jest ten (nie majacy pojecia o zlozonosci problemu), ktory pragnie rozwiazania konfliktu na Bliskim Wschodzie na drodze pokojowej; na zasadzie:… Zydzi powinni sie udac tam , skad przybyli do Izraela…, do Rosji, Polski, Niemiec , na Wegry i na Hawaje. Im dalej od ostatniej wojny, tym wiecej mamy jej bohaterow. Okazuje sie, ze czas dojrzewa do tworzenia synonimow; Gaza=Getto Warszawskie. Fakt, czas robi swoje. Faktem jest rowniez, ze w Gazie tetni zycie, ze oprocz dzielnic nedzy (o nich nie nalezy zapominac) mozemy znalezc luksusowe restauracje, pasaze handlowe, zycie na plazy etc.. Nie widze tu zadnej analogii. Poza tym wzrost populacji z 300.000 w 1967 do 1,5 mln w 2005 taka analogie wyklucza. Typowa postawe antysemicka charakteryzuje uzywanie maczugi Holokaustu, pozostaje pytanie przeciw komu. Porownanie z Gettem jest bezsensowne, bo przychod na mieszkanca w Gazie (dzieki UNRWA) jest wiekszy niz polskie minimum socjalne (czy minimum egzystencji) dzisiaj. Warto przy tym zacytowac Fassbindera: Wine ponosi Zyd, bo nas obwinia, on jest po pros – tu.

  125. Czy PRL byl sexy????????

    Moja odpowiedz na przyczynek z ostatniej Polityki

    O poziomie naszej edukacji, w tym edukacji seksualnej (stanowiacej wazna czesc edukacji ogolnej) w PRLu swiadczyl symbol polskiej i wschodniosasiedzkiej seksualnosci oraz edukacji w tym obszarze,

    W latach powojennych jej poczatkiem, poczatkiem i koncem zarazem byl
    b r a t e r s k i p o c a l u n e k moskiewskich pryncypalow udajacych sie na wizytacje po Europie Wschodniej. W czasach zaprzeszlych dominowala estetyka zdefiniowana przez towarzyszy radzieckich z owym pocalunkiem jako znaczacym predykatem tamtych czasow.

    W socjalrealizmie malo bylo miejsca na seks (plec). Kobiety w chustkach, mezczyzni w kombinezonach. Nie wspominam o okresie zimowo-kufajkowym, bo ani klimat wschodnio-europejski, ani owczesna moda, brak mieszkan nie sprzyjaly praktycznej edukacji seksualnej.

    Kobiety w swoim przebraniu upodabnialy sie do mezczyzn, ci z kolei tracili (pocili) swoje partnerskie atrybuty przy piecach hutniczych. Do tego dochodzily fobie z powodu calkowitego braku skutecznej antykoncepcji. Krotko mowiac, nie bylo po wojnie miejsca w Europie Wschodniej na plciowosc. Calkowity brak edukacji w tak waznym obszarze dla przyszlosci ludzkosci i jej zdrowia psychicznego cechowal czasy zaprzeszle. Seks (plciowosc) skrzetnie ukrywano.

    Dominowala socjalistyczna, l e w i c o w a (a)moralnosc, wlasciwie pozbawiajaca nas mozliwosci uczenia sie oraz poznawania wlasnego ciala i plci oraz ciala i plci drugich. Amoralnosc bylaby wlasciwym okresleniem opisujacym czasy zaprzeszle. Po dominujacej pruderii nastapila gierkowa odwilz umozliwiajaca nam (wybralem sie specjalnie do Krakowa) obejrzenie kilku aktow plci odmiennej (ciekawe okreslenie).

    Wyrazny byl jednak brak aktow meskich, bo to przekraczalo granice postrzegania sztuki. Waznym “momentem” w naszej aseksualnej edukacji bylo specjalne wydanie Literatury na swiecie (kupilem na Lubelskiej przeplacajac wielokrotnie). Wczesniej zdjecia w itd oraz Panoramie , chetnie kupowane “w teczkach” przez przedstawicieli stacjonujacej w Polsce przyjaznej nam radzieckiej armii wyzwolenczej. Potem byly juz li tylko momenty w programach kabaretowych.

    Zastanawiam sie, dlaczego akt kobiecy uwazalo sie wowczas (pewnie po dzien dzisiejszy) za bardziej wysublimowany oraz godny pokazania. Cialo bylo tabuizowane, homoseksulalizm, trawestyci byli nie tylko wysmiewani, byli ofiarami szykan i przesladowan.

    Pozostaje pytanie czy byl to przyczynek do ksenofobii czy reakcja ksenofobiczna wynikajaca z braku znajomosci rzeczy, braku edukacji i kultury seksualnej. Wladza w latach powojennych zaborczo traktowala kwestie naszej seksualnosci. Kiedys pisalem o “Sekwencji sw. Eulalii” i zaznaczonym tam (IX wiek) dualizmie ciala i duszy. Niestety nie moge napisac o powojennych prynycypalach (bez zasad) politycznych, ze nie ograniczali nam naszego zycia plciowego, redukujac je do indywidualizmu (o dualizmie nie bylo przez cale lata mowy).

    Ow indywidualizm prowadzil podobno do slepoty. Kolonijni pedofile nie byli jednak odprowadzani do prokuratury, bo “cisza” wokol plci (seksu) byla najwazniejsza. “Zagospodarowano” wprawdzie tzw. Ziemie Zachodnie, zatrzymujac nasza edukacje seksualna na Wschodzie. Na szczescie sztuka niejako antycypuje nasze zycie i dodaje mu niezbednego uroku, rowniez w tej plaszczyznie.

    Zastanawiam sie, dlaczego nikogo z blogowych pseudolewicowcow nie dziwi pruderia oraz zaklamanie czasow zaprzeszlych w kwestiach seksu, obecne po dzien dzisiejszy. Polska i Europa Wschodnia sa aseksualne i pozbawione erotyki, rzadko widocznej (pokazywanej) w sztuce przez kolejne lata az po rok 89. Rzeczywistosc pozostaje daleko w tyle za sztuka. Przypominam sobie dywagacje bylego ministra kultury czy edukacji na temat edukacji seksualnej. Dlaczego dominuje Mainstream beretowy wykluczajacy nasza seksualnosc z zycia spolecznego. Widoczny jest problem naszej seksualnoci rowniez w blogosferze.

    Nasz kraj, w ktorym feminizm jest okresleniem obrazliwym, homoseksulalizm uwazany za zboczenie, pedofilia pojeciem obcym, nieobecnym w rodzinie, a “wszechobecnym” w kosciele postrzegana jest jako problem trzech liter ONI, jest krajem pustyni seksulanej. Trwajaca dyskusja o koscielnych pedofilach (samo okreslenie “molestowanie” jest eufemizmem) jest typowa dla naszej pruderyjnej mentalnosci.

    My nie mamy z tym nic wspolnego. Winni sa paryscy “rewolucjonisci” z 68 roku, gdy byl to ruch (przynajmnej w USA) wyraznie polityczny, okreslani poblazliwie jako dzieci kwiaty, winny jest celibat (powinienen byc zniesiony z innych wzgledow), winne sa sprywatyzowane – sprzedane media (media bez czytelniczek i czytelnikow nie moglyby zaistniec), winni sa drudzy oraz klerycy, jakby oni przychodzili do kosciola prosto z nieba .

    My natomiast oczyszczeni pudrem pruderii ostatnich 70 lat udajemy slepych i gluchych nasladujac oczywiscie kosciol, ktory chetnie “zalatwilby” swoj i nasz problem za zamknietymi drzwiami.
    Saldo mortale
    PS
    Prosze nie pisac kontrowersyjnych komentarzy o Europie Zachodniej, do 1968 roku bylo podobnie.

  126. Mauro Rossi
    6 lutego o godz. 8:41 pisze eufemistycznie o UE….

    Bywalec 2
    6 lutego o godz. 6:50
    …..Jeśli UE nie wyrwie się z kryzysu tylko bardziej w nim pogrąży się stając się hamulcem rozwoju, to ważniejszy będzie interes Polski…..Unia nie jest bytem samodzielnym, tworza ja bowiem pansrtwa czlonkowskie, w tym Polska. Unia nie musi sie wyrywac, to jest kwestia polityki panstw czlonkowskich. Tego bywalec z dystansu raczy nie wiedziec.

  127. Saldo mortale

    „czas dojrzewa do tworzenia synonimow; Gaza=Getto Warszawskie. Fakt, czas robi swoje. Faktem jest rowniez, ze w Gazie tetni zycie, ze oprocz dzielnic nedzy … mozemy znalezc luksusowe restauracje, pasaze handlowe, zycie na plazy etc.. Nie widze tu zadnej analogii”.

    No a to? Nie mur przypadkiem?

    http://www.kampania-palestyna.pl/index.php/2014/02/04/czy-izraelski-mur-apartheidu-faktycznie-polozyl-kres-zamachom-samobojczym/

  128. @ Saldo mortale 9:06 – (jak na razie) 10:25 : Dzieła zebrane, ale czy dokończone? O wiatrakach,antysemityźmie i pokoleniu „68”.
    Kogiel – mogiel.

  129. Saldo mortale
    6 lutego o godz. 10:25

    „Unia nie jest bytem samodzielnym, tworza ja bowiem pansrtwa czlonkowskie, w tym Polska”.

    Kto wybrał Tuska i Junckera i w jakich wyborach? Kto się umawia na wybór za 2 lata przewodniczącego PE?

    Tuska mogła wybrać Merkel, a Junckera te korporacje międzynarodowe, które „optymalizowały” podatki w Luksemburgu. Ma to coś wspólnego z demokracją?

  130. Saldo mortale
    „Cena za energie byla niska w Niemczech, bo gornictwo bylo subwencjonowane”.

    Nie, energia nuklearna była tania (teraz elektrownie atomowe maja być likwidowane) i nie dopłacano ogromnych sum do tzw. energii odnawialnej. Górnictwo w Niemczech istniało zarówno na początku lat 90. jak i dziś. Niemcy są największym producentem węgla brunatnego (energetycznego) w Europie.

  131. Mauro Rossi
    6 lutego o godz. 11:16
    Jednocuesnie zamkneli najwiecej kopalni wegla kamiennego….i tak karuzela sie kreci, a Mauro sobie rosi nibywiedze. Niemcy wiec zwariowali, bo zamykaja AKW. tysiace demonstracji przeciw na nic, bo MR wie lepiej, wie swoje,. A Bawarczycy po dzien dzisiejszy nie moga zbierac grzybow……

  132. Energia jadrowa jest droga, gdy wezmiemy pod uwage budiowe elektrowni, bezpieczenstwo, likwidowanie wyeksploatowanych elektrowni po latach (nie sa wieczne) oraz skladowanie odpadow Tego rycerz blogowy raczy nie wiedziec.

  133. Saldo
    Nigdy nie wypowiadałam się na temat kwestii palestyńskiej i w ogóle jej nie śledzę. O ile wiem, nie jest to obowiązkowe.

  134. Porzadkow cd.
    Sladowa ilosc Zydow poglebia kryzys duchowy niektorych Niezydow. Oczywiscie jest o wiele latwiej funkcjonowac jako antysyjonista walczacy o pokoj na Bliskim Wschodzie, niz jako zwykly antysemita. Wazne jest stac oraz dzialac po wlasciwej stronie. Brak jest odpowiedzi, dlaczego ta strona ma tylko jedna strone, antyizraelska. Wiem, zadnego zla nie wyrugujemy wskazujac drugie zlo. Sam o tym pisalem. Izrael przypomina nam jednakze nasze postawy i postawy naszych przodkow w latach przed i powojennych. Technika przypominania, ze nie tylko Niemcy byli nazistami, ze wielu kolaborowalo, ba nawet sami Zydzi, pomaga zapomniec winy wlasne. Trudna jest zmiana paradygmatu z ofiary duzej, na mniejsza, ba z ofiary na czynce. A tak wlasciwie chodziloby li tylko o odpowiedzialnosc nie za to co bylo, lecz po tym, co bylo, za to co bedzie, poczynajac od wlasnego podworka.
    Antysyjonizm jest wlasciwie monolityczny jak sam ruch syjonistyczny. Od tysiecy lat debatuja Zydzi o swoim miejscu na ziemii i byloby dobrze gdyby ten temat sami przedyskutowali do konca. Traktujac Zydow jako czesc swiatowej wspolnoty nie majacej prawa do wlasnego panstwa , odmawiamy tego prawa rowniez Palestynczykom, bo oni tez sa czescia Umma. Marks mowil o emancypacji Zydow, ze jest ona emancypacja spoleczenstwa od Zydostwa. Pozostaje pytanie jak daleko nalezaloby traktowac Zydow na Bliskim Wschodzie jako cialo obce. Jak daleko cialem obycym sa Koptowie w Egipcie, Baha’I w Iranie czy Kurdowie w Turcji, Iraku, Iranie oraz Syrii, ktorzy od ukladu w Sèvres czekaja na autonomie. Dlaczego nikt o nich nie wspomina w blogosferze przy okazji debaty o tworczosci Grassa, tego nie wiem. Odpowiedz moglaby” brzemiec”, bo jednego zla nie wytlumaczymy zlem drugich. Wracajac do sztucznego tworu jakim jest Izrael, to oprocz Islandii, Japonii, Malediwow, Tuwalu i Tonga nie ma panstwa na swiecie, ktore nie byloby sztucznym tworem. Dotyczy to rowniez Polski.

  135. Mauro
    6 lutego, g. 8:06
    Klasyczne pisowskie grepsy. Wymyśliłbyś coś nowego, a nie w kółko o Bufetowej, przy której durnowaty Sasin nie miał najmniejszych szans. Apetyt na Warszawę mu nie minął, więc chce ja „wziąć” chamskim fortelem.

  136. Saldo mortale,11:34
    Korporacje wcale nie interesowalyby sie elektrowniami atomowymi, gdyby nie mozliwosc sciagania haraczu ze spoleczenstwa na subsydiowanie przedsiewziecia.
    Na marginesie-dwa technicznie zaawansowane technologicznie kraje ( USA i Japonia ) zbudowaly elektrownie Fukoszima, ktora zanieczyszcza dwa razy bardziej niz Czarnobyl .
    Spalanie wegla,ropy i gazu doprowadzi prawdopodobonie w najblizszych latach do Holocaustu
    ( polaczenie komory gazowej ,skutkiem uwolnienia metanu z biegunow z piecem krematoryjnym , bedacym skutkiem podwyzszania temperatury globu ) rodzaju ludzkiego.
    Energia sloneczna i wiatrowa zrownuje obecnie ceny do cen energii konwencjonalnej, ale najbogatsi wola poswiecic swiat niz swoj majatek, zainwestowany w rope i gaz ( jak Putin i Trump) .

  137. Moj komentarz napisany do zeiG;czytaj wspak czeka na moderacje
    wyglada na to ze zeiG; zbananowany.

  138. żabka konająca 6 lutego o godz. 2:13 Mogę tylko takim ludziom jak Twoi rodzice pogratulować osobistego sukcesu. Większość jednak, przeważająca większość najwyżej przeniosła się do miast za pracą i to był już olbrzymi awans. Jednym z tej masy polskich obywateli był Lech Wałęsa. Poznałem mnóstwo ludzi podobnych Wałęsie. Robotnicy uwierzyli w to co Lechu do nich mówi, oni to rozmieli. Twoi wykształceni rodzice i im podobni nigdy nie zdobyliby takie zaufania wśród mas robotników. Elita intelektualna doradzająca Wałęsie doskonale to rozumiała. To byli w większości bardzo przyzwoici ludzie, nie mieli najmniejszego zamiaru spychać Lecha z cokołu. Byli jednak tacy jak Kaczyńscy, którzy od samego początku knuli przeciw Wałęsie, celem odsunięcia go raz na zawsze z życia publicznego i przejęcia władzy. Ja to pamiętam, wszystko to widziałem, słyszałem. Młodsi tego nie wiedzą, oni tylko widzą i słyszą człowieka, który ma trudności z prawidłowym złożeniem zdania ( tak na marginesie obecny marszałek sejmu ma to samo). Dla nich to jakiś ćwok, burak, wieśniak, który wdarł się do historii jako bohater narodowy, a przecież od najmłodszych lat wbijano im w łepetynę, że bohaterem może być tylko ktoś pochodzący co najmniej z dworku. Nie tak dawno wymieniliśmy z @BN kilka uwag na ten wstydliwy dla Polaków temat, a dobrze opracowany przez Ledera :http://krytykapolityczna.pl/kraj/leder-relacja-folwarczna/
    Ja zechce Ci się przeczytać, to przyznasz mi rację.

  139. Partnerzy pana jareczka ( ksieza i zakonnicy) w Australii sa oskarzeni o gwalty na 4 tysiacach dzieci na przestrzeni ostatnich 40 lat.
    https://www.theguardian.com/australia-news/2017/feb/06/4444-victims-extent-of-abuse-in-catholic-church-in-australia-revealed
    14 % Australijczykow wyznaje katolicyzm.

  140. Kanclerzyca Merkel ma spotkac sie z dwoma pudlami w ambasadzie niemieckiej, maderowski pudel za nie pilnowanie sprawy w sejmie (wypad na Madere) dostanie instrukcje poczta dyplomatyczna.

  141. folwarkPn
    6 lutego o godz. 12:54
    Trafione. Oprocz oczywiscie porownania z Holokaustem, toutes proportions gardées. Pozornie tanie jest przewaznie drogie. Niemieckie koncerny ATW domagaja sie obecnie odszkodowan od rzadu (od nas) za odejscie od energii jadrowej.

  142. koniec porzadkow….

    Po Kongresie Wiedenskim dzielono ziemie wedlug kryteriow geograficznych, pomijajc kryteria etnograficzne. Podobnie dzialo sie w Afryce w latach szescdziesiatych. Ciekawi mnie reakcja polskich politykow na powrot Niemcow na Ziemie tzw. Odzyskane. Jesli chodzi o uchodzcow palestynskich, to ich status jest dziedziczony i dlatego tez do Izraela powinni wrocic wszyscy uchodzcy, 4,8 mln. Rozumujac w ten sposob Polska mobglaby stac sie potega po repatriacji nacji i potomkow wczesniej ja zamieszkujacych.

  143. Waldek B
    6 lutego o godz. 14:01

    „Robotnicy uwierzyli w to co Lechu do nich mówi, oni to rozmieli.”

    – bo nie wiedzieli, ze Lech Walesa byl TW „Bolek”, nie wiedzieli, ze byl kapusiem, donosil na kolegow za pieniadze (wygrywal w totka).

  144. xmax
    6 lutego o godz. 14:05
    Jesli koncowka -rzyca ma sugerowac kogos bardzo twardego, konsekwentnego, nieustepujacego, to sie mylisz, bardzo mylisz, po prostu mylisz.

  145. Kim byl Walesa, wie on sam najlepiej. Wystarczyloby powiedziec jak bylo, miejsce bohatera ma na cokole tak czy owak zapewnione na wieki cale.

  146. Mauro Rossi
    6 lutego o godz. 11:16
    Jak zwykle, zero wiedzy o NIemcach i Niemczech.

  147. „Uprawiałem seks w PRL – przyznaje znany dziennikarz postkomunistyczny w rozmowie z tygodnikiem „wSieni”.”
    Niezbyt mnie interesuje kim jest „znany dziennikarz postkomunistyczny” „bo” o ile mnie pamiec nie zawodzi to w „PRL” .. nigdy mi sie nie zdarzylo , ale w sieni .. well owszem .
    Byla to ta sama sień w ktorej wczesniej pachnialo od (…) listow ,( gl. na wiosne kiedy beczka po kiszonej kapuscie byla juz wyniesiona na zewnatrz ) byc moze dlatego . Sienie byly w dobrych domach . Jezeli pochodzilo sie z takiego tak zwanego dobrego domu …
    Co ja wypisuje ! Pochodzilo sie z dobrego domu to byla tam sien . W tak zwanych tnp tez byly ale pachnialo jakby ..
    „w Sieni” ? Czy to ta sama sień ? Dziennikarz postkomunistyczny to i Sień pewnie tez post.. .
    „Tamta .. sień” (….) ale juz ktos inny w niej seks uprawia ..
    Jezeli nie w sieni to gdzies indziej musi to robic a jezeli tam w tej postkomunistycznej s. to seks tez musi (?) byc postkomunistyczny ..

  148. folwarkPn

    „Trudno sie spodziewac, zeby Czekisci neoliberalizmu* z ,,Gazety Wyborczej ” mieli cos pozytywnego do powiedzenia o alternatywnych programach gospodarczych.”

    Inaczej odebrałem tekst. Moim zdaniem dziennikarze GW życzliwie a nawet z pewną fascynacją pisali o kooperatywie „Mandragon”. To, że przedstawili również opinie krytyczne w sumie dobrze świadczy o ich warsztacie.

    Ale poleciłem go panu głównie z uwagi na opis kontekstu politycznego, dzięki któremu kooperatywa powstała i się rozwijała. Myślę o baskijskich realiach 1956 roku – 16 lat po krwawo stłumionej wojnie domowej, w okresie dyktatury i okupacji hiszpańskiej bo tak Baskowie określali swe polityczne położenie. W tamtych realiach, po tak dramatycznych doświadczeniach tworzenie gospodarczej alternatywy a właściwie azylu było możliwe. Była do tego polityczna determinacja, którą dodatkowo wzmacniała religia. „Mandragon” przecież ma charakter katolicki.

    Moim zdaniem nie da się tego projektu wyrwać z ówczesnego kontekstu politycznego i skutecznie zaszczepić w innej sytuacji.

    Teraz realia są odmienne. Chocby dlatego, że nie jesteśmy po dramatycznych doświadczeniach tylko przed nimi.

    Te realia zwięźle opisuje Piotr Kuczyński. Polecam, szczególnie podsumowanie

    http://krytykapolityczna.pl/felietony/piotr-kuczynski/5-przyczyn-wzrostu-nierownosci/

    ——–

    * Ostatnio ubawiła mnie notka encyklopedyczna o neoliberaliźmie:

    „Neoliberalizm: nurt w historii myśli ekonomicznej. Kategoria – doktryny, historia mysli ekonomicznej.”

    Wygląda to na nekrolog.

  149. Waldek B

    Patrzysz na postać Wałęsy z pozycji klasy średniej (inteligencja). W każdym razie tej jej częsci dla której Wałęsa jest wartością dodaną jako polityczna zdobycz pochodząca z „awansu”.
    Może spróbuj popatrzeć na niego z perspektywy klasy robotniczej, której interesy podobno kiedyś miał wyrażać. Znaczy aktualnie to resztek klasy.

  150. @Bywalec 2
    5 lutego o godz. 18:39
    Zastanawiający jest ten afekt Wieska59 do Białorusi z Łukaszenką. Zauważyłam to juz dawno: podaje tylko te dane, które potwierdzają jego tezy (Białorus is the best) . Porównanie PKB per capita dopiero obrazuje gdzie się sytuują oba państwa. Odpowiednio dobrane wskaźniki to nie wszystko. Podobnie robiła PO porównując dynamikę wzrostu gospodarczego do innych krajów, nie pokazując kwot per capita. Wiesku, bądź rzetelny w podawaniu danych! Mam nadzieję, że Wiesiek nie nawiązuje do faktów alternatywnych …

    Jeżeli jeden ma 1000 a drugi 0 to średnio mają po 500 🙂

    A co do Łukaszenki, to ciekaw jestem jakie warunki musi spełniać władca, żeby można go było nazwać dyktatorem. Najwyraźniej potrzebujemy określenia jakie są warunki „sine equa non”, aby był wiadomo czy już, czy jeszcze nie. Nie tylko na Białorusi…

  151. Saldo mortale
    6 lutego o godz. 14:15

    – ja napisalem o tym co bedzie mialo miejsce, wszelkie sugestie sa twoje.

  152. Zaproszenie
    Adam Krzemiński – „naczelny germanista kraju” o wizycie kanclerz Merkel,
    dr Anna Materska-Sosnowska – politolożka (UW)
    i red. Dawid Tokarz – autor listy tysiąca beneficjentów (-ek) „dobrej zmiany” (Puls Biznesu) będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, wtorek, 7 lutego, godz. 20.05.
    Zapraszam!

  153. Bar Norte
    6 lutego o godz. 14:58
    lech w. – postac tragiczna; miał złoty róg, a wychodował – „kacze kupry”;

  154. Saldo mortale
    6 lutego o godz. 14:13

    „Ciekawi mnie reakcja polskich politykow na powrot Niemcow na Ziemie tzw. Odzyskane”.

    Zero wiedzy o Niemczech chciałoby sie powiedzieć. 🙂

    Nawet wschodnie landy wyludniają się, tym bardziej nie ma parcia na Dolny Śląsk. Tańsze mieszkania kupisz w Görlitz niż po drugiej stronie Odry. Przypominasz mi dawnych mieszkańców wsi, którzy byli miejscowi w pełnym tego słowa znaczeniu. Ich wiedza o świecie ograniczona była horyzontem wokół własnej wioski.

    Saldo mortale
    6 lutego o godz. 11:25

    „A Bawarczycy po dzien dzisiejszy nie moga zbierac grzybow …”.

    To popularny mit, nie zbierają, bo porządny Niemiec grzyby i jagody kupuje w sklepie, tak już się przyzwyczaił, co kraj to obyczaj. O wiele wyższe promieniowanie tła ma ów Bawarczyk, kiedy zainstaluje sobie w domu schody granitowe, a jego żona granitowy blat w kuchni. 🙂

    Podwyższone promieniowanie tła w rozsądnych granicach działa pozytywnie na siły witalne, dzięki temu Bawarczyk z Bawarką mogą być w małżeńskim łożu szczęśliwi do później starości. Nie lekceważ tego. 🙂

    A jeśli nie wierzysz i sam chcesz się przekonać to wykup wycieczkę do Czarnobyla, są dość popularne nawet tam gdzie mieszkasz, oferują je różne biura podróży.

  155. xmax
    6 lutego o godz. 14:05

    „Kanclerzyca Merkel ma spotkac sie z dwoma pudlami w ambasadzie niemieckiej, maderowski pudel za nie pilnowanie sprawy w sejmie (wypad na Madere) dostanie instrukcje poczta dyplomatyczna”.

    Należy to zrozumieć, co jakiś czas także pudle mają ruję. 🙂

  156. zetus1
    6 lutego o godz. 15:01

    Dyktatorem jest ten, kto prowadzi niezależną od USA politykę.
    Największy s..syn prowadzący politykę zgodną z interesami USA zasłuży sobie co najwyżej na łagodną reprymendę ,mediów prawie nie obchodzą takie indywidua.

    Przyłączanie do zachodniej strefy wpływów takich krajów jak Gruzja, Ukraina, Jugosławia, Irak, Afganistan, Libia, jakoś im nie służy.
    Ani gospodarczo, ani jeżeli chodzi o inne parametry życia obywateli.
    Na tym tle, Łukaszenka prowadzący własną politykę, ukierunkowaną na zapewnienie WSZYSTKIM obywatelom podstawowych standardów, jawi się jako twórca alternatywnego modelu funkcjonowania kraju.
    Światły „despota”…..
    Cos w stylu Salazara.
    No i ma dodatni bilans demograficzny i imigracyjny.
    O zasiłkach na dzieci i ich wysokości, Polki mogą tylko pomarzyć…….

  157. przed wizyta szeryfowej w polsce:
    niemieccy dziennikarze byli dzisiaj u szarotki, w w-wie, na dywaniku, ale jak dotychczas nikt nie puscil pary z ust jakie instrukcje otrzymali;

  158. Rossi
    I po tym jak udało ci się bohatersko zmienić konstytucję PRL, liczysz na to, że nacjonaliści twojego, Orbanowego, albo Kaczego, pokroju zmienią UE.
    Ja ci powiem co się stanie, jak w końcu swoim krótkowzrocznym egoizmem narodowym , nacjonalistom uda się rozwalić tą znienawidzoną Unię, to zaczną znowu wzajemnie tłuc się po łbach , bo to jest jedyna racja istnienia ich idei.
    Więcej tam nie ma . Każdy idiota , który uważa , że w jego narodzie tkwi coś niezwykłego, wspaniałego, lepszego , jak w innych zawszonych , roznoszących choroby ludzikach, będzie to chciał , albo nawet może tylko musiał to kiedyś udowodnić.
    Rossi
    popatrz gdzie zaprowadziła was wasza dotychczasowa pisowska polityka zagraniczna. Polska , kraj którego bezpieczeństwo wydawało się zapewnione przez członkostwo w UE i NATO, jest nagle otoczony przez wrogów i rozpaczliwie musi rzucać sie na szyję Łukaszence, w nadzieji , że przynajmniej w tym wielkim przywódcy, uda mu się znaleźdź sprzymierzeńca . Ale tak naprawdę to przecierz wszyscy wiemy , że my Łukaszenko i Kolię nie kochamy i jak się tylko odwrócą , to wsuniętych im grabie do d… i to jest właśnie nasz narodowy , nacjonalistyczny interes.

  159. Waldek B
    6 lutego o godz. 14:01

    „Byli jednak tacy jak Kaczyńscy, którzy od samego początku knuli przeciw Wałęsie, celem odsunięcia go raz na zawsze z życia publicznego i przejęcia władzy”.

    Na kłopoty z pamięcią magnez polecam.

    1/ Przeciw Wałęsie „knuł” J.Kuroń z kolegami w sierpniu 1980, którzy już wówczas wiedzieli, że był on informatorem bezpieki. W środowisku opozycji gdańskiej (Borusewicz, Gwiazda, Walentynowicz, Wyszkowski) nie było to tajemnicą. Kuroń i opozycja korowska chciała Walezego zmienić na kogoś innego, ale już było za późno. Kuroń wprost fizycznie nie znosił Wałęsy.

    2/ Kaczyńscy zaopiekowali się Wałęsą, kiedy w połowie 1989 r. porzucili go Kuroń, Michnik, Geremek i Mazowiecki.

    Kaczyńscy oczywiście też wiedzieli o jego przeszłości, ale uznali, że:
    a/ mimo wszystko należy jego legendę wykorzystać w dobrym celu (zanim on sam nie roztrwoni tego kapitału politycznego), po to by stworzyć alternatywny obóz polityczny wobec liberalnej lewicy, który może rządzić w dalszej przyszłości,
    b/ liczyli, że z czasem Wałęsa przyzna się i oczyści, choćby w obawie przed szantażem,
    c/w związku z przeszłością pozycja Wałęsy nie będzie na tyle mocna, aby mógł wyrządzić poważniejsze szkody jako prezydent (Kaczyńscy nieskutecznie forsowali wybór prezydenta przez parlament).
    d/Walesa pozostawiony samemu sobie i tak wpadłby w ręce podejrzanych macherów politycznych, którzy by go wykorzystali. Co zresztą później się stało (tzw. lewa nóżka alias WSI),
    e/ Plusem całej tej ówczesnej ryzykownej zabawy z Wałęsą (prawdziwa jazda po bandzie) było powstanie obozu politycznego, który dziś rządzi.

  160. jedno jest pewne: z polski, taka jaka dzisiaj jest, zadowoleni byliby WIELCY sasiedzi, zarowno fryc, jak i katarzyna (patrz: w. XVIII);

  161. Mauro Rossi
    6 lutego o godz. 15:35

    – „ruję” to miala „ona”, pudel mial chcice 🙂

  162. Salto Mordale
    Twoja bezczelność przekracza wszelkie granice.
    Aby tylko się przyczepić wkładasz mi w usta cudze słowa .
    Odczep się .

  163. byk

    „lech w. – postac tragiczna; miał złoty róg, a wychodował – „kacze kupry””

    W sumie nic dodać, nic ująć.

    Może poza jednym: czy renegat może być tragiczny?

  164. byk

    Oczywiście renegat swej klasy społecznej.

  165. xmax 6 lutego o godz. 14:13 Był „Bolkiem”, bo tak orzekli „uczeni” z IPN? Bo tak twierdzi kilka osób, którym się nie powiodło w nowym porządku politycznym? Bredzisz chłopie i masz gorączkę. Wytłumacz mi – do tej pory nikt z takich ja ty nie był w stanie tego zrobić – co ci przyjedzie z opluwania Wałęsy. Jak myślisz tak jak Jarosław K, że da się zmienić historię, to jesteś w błędzie. Tej nie dał zmienić nawet jeden z największych tyranów jacy chodzili po ziemi. A o takich ciulach jak Cenckiewicze zapomnimy od razu. Ich „historyczne” dzieła będą podpierały szafy na koślawych podłogach. To że Wałęsa był kapusiem, jest taką samą prawdą, jak ta o zamachu smoleńskim i wierzą w to ci sami inteligentni inaczej osobnicy. Ale co tam, równie dobrze mógłbym przekonywać katola, że jego bóg istnieje tylko w jego wyobraźni.

  166. norte:
    dla polski – tak;

  167. Polsce
    kaczej i jej podobnym, już zawsze wydawało się , że poprzez popierdywanie gra w koncercie wielkich, a tymczasem tylko sama się zaczadza .

  168. to nie przypadek, ze jego synowie umieraja przed nim;
    martwil sie wlasciwie tylko o obce dwie (kk) i swoje cztery litery;

  169. Mauro Rossi 6 lutego o godz. 15:43 Ooo kolejny „kaskader” skaczący na pochyłe drzewo. Twój komentarz podsumowuję tak: no i co z tego? Co to zmienia? Fakty są takie, że jedni wierzą a inni nie wierzą. Dowodów nigdy nie znajdziemy. Kiszczak i jego banda zemściła się doskonale.
    Przypomnę, że przed laty wypłynęły RFN pamiętniki Hitlera i przez kilka miesięcy uchodziły za prawdziwe. Sprawa się rypła dopiero, gdy zbadano dokładnie papier pamiętnika. W przypadku Wałęsy papier jest oryginalny, a pismo Lecha podrobiłby średnio uzdolniony licealista. Ale po co ja ci to piszę, przecież ty wiesz swoje. Taki kmiot nie może być bohaterem Sarmatów.

  170. na pocieszenie:
    w kotle balkanskim dzieje sie jeszcze lepiej;

  171. n.p. montenegro – jawna karykatura monte carlo;

  172. Bar Norte 6 lutego o godz. 14:58 Ja potrafię oglądać Lecha jak robotnik, bo nim byłem. Przyjechałem w sierpniu z urlopu i wszedłem na kopalnię na zakończenie strajku. O Wałęsie nigdy wcześniej nie słyszałem, a jak go usłyszałem, to czułem zażenowanie. Ale wiedziałem też, że tacy jak on stanowią większość wielkoprzemysłowych zakładów pracy. Dzisiaj robotnicy są już inni, mają lepsze wykształceni, wiedzą więcej o świecie. To są naprawdę ogromne różnice. Ten gość się miota od ściany do ściany i właściwie nigdy nie był inny. Mężczyźni zresztą nigdy się nie zmieniają. Wyjątkiem są ci, którzy utracili jedyne ukochane dziecko. Wałęsy to nie dotyczy. Naprawdę nigdy przez ostatnie 26 lat tyle nie nawojowałem się w obronie Lecha. On mnie naprawdę wkurzał. Są jednak pewne granice, których przyzwoitość przekraczać nie pozwala.

  173. Bywalec 2
    6 lutego o godz. 15:43

    „Ja ci powiem co się stanie …. nacjonalistom uda się rozwalić tą znienawidzoną Unię, to zaczną znowu wzajemnie tłuc się po łbach”.

    Mało to subtelne co piszesz, zauważyłeś może Brexit, czy nie? Widzisz co się dzieje we Francji, Belgii, we Włoszech, a wcześniej w Grecji i za chwilę pewnie w Holandii? Jest jakiś problem w UE z uchodźcami oraz kryzysem ekonomicznym, nadal nie przezwyciężonym? Jak się do tego mają twoi wydumani nacjonaliści, gdzie ty ich w Polsce widzisz? Ile oni mają miejsc w parlamencie? Rozejrzyj się może po Niemczech, Holandii to trochę ich zobaczysz.

    „Polska , kraj którego bezpieczeństwo wydawało się zapewnione przez członkostwo w UE i NATO …”.

    UE zapewnia nam bezpieczeństwo? A ile ta UE ma armat? 🙂 Unia sama sobie nie może zapewnić bezpieczeństwa (zamachy: Paryż, Berlin, Bruksela, wcześniej Londyn, Madryt), ma nadal dziurawe granice Schengen, a ty twierdzisz, że zapewni Polsce bezpieczeństwo? A jeśli chodzi o NATO, właśnie powstają w Polsce bazy amerykańskie, mam nadzieję, że zauważyłeś. Lepsze NATO z bazami US Army niż NATO bez tych baz.

    UE trzeba reformować póki nie jest za późno, należy wrócić do modelu EWG, ale w obecnym składzie członkowskim.
    No i Tusk powinien odejść z Brukseli. Nich buduje w Polsce opozycję, bo ta obecna jest infantylna.

  174. mag
    6 lutego o godz. 12:09

    „Wymyśliłbyś coś nowego, a nie w kółko o Bufetowej, przy której durnowaty Sasin nie miał najmniejszych szans”.

    I dlatego swoje szanse dostali czyściciele kamie i trzeba powiedzieć, że je wykorzystali. Nie każdemu i nie zawsze trafia się okazja podprowadzenia 10 milionów euro w nieruchomościach, jak mecenasowi Nowaczykowi i jego siostrze. Muszą zaistnieć sprzyjające okoliczności, no i zaistniały. Bufetowa też przy okazji przytuliła kamienicę przy Noakowskiego 16, ukradzioną po wojnie Żydom przez szabrowników. Pierwszy milion należy ukraść, to „wolnorynkowe” motto aferałów z KLD (i jego późniejszej mutacji, czyli PO) z początku transformacji, chyba pamiętasz?

  175. no, ale jest teraz schlachcicem i to szwedzkim 🙂

  176. a nastepnym zostanie jakis hip-hop’er lol

  177. Mauro Rossi
    6 lutego o godz. 15:34
    Ponowny niewypal. Bo akurat znam dokladnie Görlitz. Ceny mieszkan (m2 przy zakupie) sa niestety o wiele wyzsze niz w Zgorzelcu. Chyba ze masz na mysli wynajem malych lub sredniej wielkosci mieszkan w bylych czynszowkach zbudowanych przed 89. Nie chcialbym mieszkac w mieszkaniach, w ktorych drzwi nie sa zrobione drewna, lecz dykty etc.., okna plastikowe….Bedac w Götlitz spojrz prosze na piekne kamienice odrestaurowane od piwnic po strychy oraz Palace przy parku w kierunku mostu granicznego. O walorach estetycznych nie wspominam i roznicach oczywiscie, pomijac mieszkania po polskiej stronie przed kladka. O wyludnianiu we wschodnich krajach zwiazkowych nie ma mowy, faktem jest jednak zmniejszanie sie populacji, szczegolnie wsrod ludzi mlodych. Trend sie powoli zmienia, przynajmniem BRB. W MV luke probuja wypelniac Polacy ze Szczecina, sladowe ilosci, chociaz Polityka o tym brzmiala. Bawarczycy chetnie udaja sie na grzybobranie, Brandenburczycy jeszcze chetniej. Piszesz o popularnych mitach, nie znajac naprawde Niemcow. Od ponad czterdziestu lat pracuje w Niemczech, mieszkajac za miedza i mialem okazje troche ich poznac. Na Twoim miejscu nie pisalbym dookola swiata na podstawie lektury prasy porannej. Poza tym nie bierz prosze doslownie tego, co napisalem w sensie figuratywnym. W ten sposob unikniesz nastepnych wpadek. Przypominasz mi troche Cynamona 29 i jego cynamonowy swiat z przedmiesc Hamburga. Zamkniety swiat. MR, przykro mi, swiatowcem juz nie zostaniesz, zreszta ja rowniez nie.

  178. Nie wiem czy ponizsze napisal B y w a l e c 2 czy M a u r o R o s i, neizaleznie od tego, ktory z nich….polelnite kolejna bzdure…ponizej wszelkiego dopuszczalnego poziomu. Tak bywa, gdy zaprzestaje sie cytowa´nia prasy porannej i pisze z glowy, doslownie z glowy. W kazdym razie do Glowackiego daleka droga…

    …Jest jakiś problem w UE z uchodźcami oraz kryzysem ekonomicznym, nadal nie przezwyciężonym? Jak się do tego mają twoi wydumani nacjonaliści, gdzie ty ich w Polsce widzisz? Ile oni mają miejsc w parlamencie? Rozejrzyj się może po Niemczech, Holandii to trochę ich zobaczysz.
    „Polska , kraj którego bezpieczeństwo wydawało się zapewnione przez członkostwo w UE i NATO …”.
    UE zapewnia nam bezpieczeństwo? A ile ta UE ma armat? Unia sama sobie nie może zapewnić bezpieczeństwa (zamachy: Paryż, Berlin, Bruksela, wcześniej Londyn, Madryt), ma nadal dziurawe granice Schengen, a ty twierdzisz, że zapewni Polsce bezpieczeństwo? A jeśli chodzi o NATO, właśnie powstają w Polsce bazy amerykańskie, mam nadzieję, że zauważyłeś. Lepsze NATO z bazami US Army niż NATO bez tych baz…

  179. Görlitz:
    na to poszly miliardy, bo i tutaj (niemcy) powiem szczerze, nie czlowiek jest wazny tylko kamien i stal na bagnety;

  180. @Waldek B
    @Saldo mordale

    podzielam Wasze opinie o prez. Walesie.

  181. „trzecia mlodosc przezyla susan sonntag w sarajewie biegajac w kowbojskich butach pod obstrzalem serbskich snajperów;
    jej utopia strzela dzisiaj w bosniackie niebo szeregiem minaretów;”

  182. ozzy:
    on zawsze byl z tych, co przychodza na gotowe i ktos krzyczy – bingo!
    trudno mu zarzucic, ze w 89 nie zmienil swojej taktyki;

  183. no, ale jest nie tylko schwedzkim schlachtcicem, ale i ma koszulke (razem z gajowym, par exemple) chicago bulls;

  184. Waldek B

    „jak go usłyszałem (Wałęse), to czułem zażenowanie”

    Ja wręcz przeciwnie w tamtych latach tj 80. Miałem do niego duży sentyment bo uosabiał wszystko co powinien mieć przywodca robotniczy.

    Natomiast z pewnym zażenowanie przyjąłem jego polityczny zwrot w 1989 gdy wypiął się ostentacyjnie na grupę społeczną, która go tak wysoko wyniosła. No i w efekcie ją zniszczył.
    W przypadku inteligencji skupionej wokół Solidarności to było zrozumiałe wedle zasady, że bliższa (inteligencka)koszula ciału niż (robotnicza)suknia. Zresztą nawet oni nie ukrywali, że traktowali robotników instrumentalnie – że mieli kompletnie różne intersy.

    Natomiast w przypadku Wałęsy to miało już inny kontekst.

    W sumie byłoby ciekawe gdyby ktoś dotarł do tego społecznego gruzowiska, które pozostało po peerelowskiej klasie robotniczej i spytał o opinię o Wałęsie.
    Tym bardziej, że moim zdaniem tylko oni mają prawo wydawać o nim opinie. Tymczasem akurat ich nikt jakoś o opinie nie pyta.

  185. Waldek B
    6 lutego o godz. 16:09

    „Fakty są takie, że jedni wierzą a inni nie wierzą. Dowodów nigdy nie znajdziemy. Kiszczak i jego banda zemściła się doskonale … przed laty wypłynęły RFN pamiętniki Hitlera i przez kilka miesięcy uchodziły za prawdziwe”.

    To co napisałeś świadczy, że nie znasz miary rzeczy, wszystko ze wszystkim może ci się kojarzyć.

    Teczka pracy tajnego współpracownika SB zawiera informacje w formie pisanej, ułożone chronologiczne i ponumerowane, zwykle odebrane osobiście od agenta przez jego oficera prowadzącego. Te dokumenty są kopiowane i dołączane do różnych innych spraw operacyjnych. I to jest podstawowa trudność w ukryciu faktu współpracy, kopii dokumentów rozsianych po archiwach esbeckich jest dużo i nigdy nie wiadomo, zostały zniszczone, czy może gdzieś są i wypłyną po latach? Jeśli agent był wydajny to niemal na pewno wszystkiego zniszczyć się nie dało.

    Teczka personalna zawiera dane osobowe TW, zdjęcie, kryptonim operacyjny (TW Bolek), charakterystykę TW, pisemne zobowiązanie do współpracy, informacje o szkoleniu współpracownika, pokwitowania odbioru pieniędzy itd. Teczka personalna jest praktycznie jedynym zbiorem dokumentów pozwalającym skojarzyć kryptonim operacyjny z nazwiskiem! Obie teczki są najważniejszymi zbiorami dokumentów potwierdzającymi w sposób bezdyskusyjny fakt współpracy danej osoby z SB. Tym bardziej po ekspertyzie grafologicznej, choć zwykle tego się nie robi. Obie teczki zwierają kilkaset dokumentów, w tym dziesiątki odręcznych, pisanych przez Wałęsę. W teczkach strony są paginowane, a same teczki mają sygnatury zgadzające się z rejestrami w dawnym archiwum bezpieki.

    Jak twoją tożsamość potwierdza metryka urodzenia, nr PESEL i dowód osobisty , to fakt współpracy Wałęsy z komunistycznymi służbami potwierdzają te dwie teczki. Właśnie dlatego Kiszczak trzymał je u siebie w piwnicy. Dobrze wiedział co trzymać, nie i odpisy i kopie tylko oryginały, a jego żona postąpiła całkiem rozsądnie pozbywając się na rzecz IPN tego potencjalnie ryzykownego balastu.

    Oczywiście, już wcześniejsza doskonale udokumentowana książka Cenckiewicza i Gontarczyka nie pozostawiała żadnych złudzeń co do przeszłości Wałęsy, ale wówczas niektórzy, w tym np. prof. A. Friszke mówili: ― no dobrze, a gdzie jest oryginał pisemnego potwierdzenia współpracy Wałęsy, dopiero to rozstrzyga w sposób jednoznaczny fakt agenturalności? Teraz prof. A. Friszke już ma o co prosił. Pan Profesor był święcie przekonany, że teczki Wałęsy nigdy nie wypłyną lub już nie istnieją, jednak życie bywa bogatsze niż ludzkie przypuszczenia.

  186. dyskutujemy o psach, milczymy o hienach i szakalach;

  187. a o pozabijanych wilkach nie wspomne;

  188. Bar Norte
    6 lutego o godz. 17:21

    „Natomiast z pewnym zażenowanie przyjąłem jego polityczny zwrot w 1989 gdy wypiął się ostentacyjnie na grupę społeczną, która go tak wysoko wyniosła. No i w efekcie ją zniszczył”.

    Mieszasz skutek z przyczyną, to oni się na niego wypięli. Wałęsa siedział w Gdańsku i czekał na telefon od Mazowieckiego. Telefon nie dzwonił, bo Mazowiecki uważał, że im mniej Wałęsy w państwie tym lepiej. Lub bardziej brutalnie: Wałek zrobił swoje i powinien odejść. Z Wałęsą to nie mogło się udać. Kaczyńscy skorzystali na katastrofalnym błędzie tworzącego się własnie nowego establishmentu III RP. Sam J. Kaczyński wcześniej dostał od Mazowieckiego propozycję objęcia stanowiska … szefa urzędu cenzury (w stanie likwidacji).
    Typowo polskie piekło, polityk najmniej zdolny w Solidarności zachowuje się arogancko i obraźliwie wobec najzdolniejszego.

  189. Waldek B
    6 lutego o godz. 15:57

    – a ty caly czas myslisz, ze Kiszczak trzymal w domu podrobki,… dobre.
    Sa ludzie, ktorzy przez cale zycie byli uczciwi, nie poszli na zadna wspolprace z komuchami.

    „co ci przyjedzie z opluwania Wałęsy”

    – kazdy czlowiek moze byc dobrym lub zlym, wyborow dokonujemy my sami. Byl czas ze Lenin, Stalin, Hitler i innni stali na cokolach, a skonczyli na smietniku historii.

    „Jak myślisz tak jak Jarosław K, że da się zmienić historię, to jesteś w błędzie. ”

    – to nie JK zmienia historie, tylko historia dogonila TW Bolka, a on jest prostakiem i nie moze sobie z tym poradzic, ze spadl z piedestalu.

  190. Bar Norte 6 lutego o godz. 17:21 Teraz tych ludzi nie ma co pytać o to jak oceniali wtedy Wałęsę. Wczoraj go wielbili, a dzisiaj ci sami mieszają go z błotem, co sam Lechu przewidział. I to jest jedyna przepowiednia, która mu się całkowicie spełniła. Wierz mi, mam nawet pod przysłowiową ręką takich osobników. Jak im przypominam, co wygadywali 20-25 lat temu, to zaprzeczają. Nic nie poradzisz człowieku.
    Tu na blogu jak widzisz funkcjonuje specjalista od tworzenia dokumentów przez SB. Osobnik ten doskonale się w tym orientuje i nie tylko w tym. Nie mam zamiaru tracić czasu na wymianę ognia z kimś takim.
    Ja przypominam sobie jak Jadzia Staniszkis snuła w GW (jak jeszcze się na nią nie obraziła) i Tygodniku Solidarność teorie spiskowe na temat obalenia „socjalistycznej” władzy w PRL. Miała to być robota GRU czy innego jakiegoś SRU, bo w głowie profesorskiej się nie mieściło, że był to splot tysięcy okoliczności. Jedną z nich był ruch Solidarności z Lechem Wałęsą i Jarosławem K siedzącym z kotem na zapiecku u mamusi. Wcale nie żartuję, bo Jarosław siedzący z piecem odegrał swoją wielką rolę. Gdyby to on skakał przez ten płot, to skończyłoby się na rozdartych portkach i właśnie tej jednej z tysięcy okoliczności mogło zabraknąć do obalenia systemu – tzw. efekt motyla.
    Pozdrawiam

  191. Mauro Rossi

    „Mieszasz skutek z przyczyną, to oni się na niego wypięli”

    Mauro, co ty piszesz?
    Peerelowska klasa robotnicza się na Wałęsę wypięła w 1989/90?

    Wtedy co prawda już słaniała się na nogach po kilku sierpowych Balcerowicza ale jeszcze dychała, jeszcze nie leżała na deskach. I to ona na swoje nieszczęscie, w desperacji zapewniła mu zwycięstwo w wyborach prezydenckich rok później.

  192. Rossi
    Tym chorym nacjonalistom , który kieruje się jedynie swoim narodowym egoizmem jesteśmy i twój PiS.
    Twoja radość z zamachów na zachodzie powinna ci właściwie ugrząść w gardle , bo to właśnie Polska jako trzecie mocarstwo światowe u boku USA i UK jest odpowiedzialna za inwazje w Iraku i destabilizację Bliskiego Wschodu
    Ja napewno nie będę wam wypominał po zamachu w Polsce , że nie umiecie zadbać o swoje bezpieczeństwo.
    Poza tym istnieją inne formy bezpieczeństwa , jak te które w twoim militarystycznych łbie kojarzy się nieodwołalnie z armatami.
    Ale to zrozumiesz prawdopodobnie dopiero wtedy , gdy ci tego bezpieczeństwa które daje UE zabraknie.
    Ty i PiS możecie budować swoje między morze, ale napewno nie będziecie decydować jak ma wyglądać zjednoczona Europa. Nie mów hop , dopóki nie przeszkoczysz. Narazie twoi nacjonalistyczni sojusznicy rządzą jedynie na Węgrzech.
    Nacjonaliści twojego pokroju mogą wszystko zniszczyć , ale napewno nic zbudować. Tutaj wystarczy popatrzyć na dotychczasowe osiągnięcia PiSowskiej polityki i osamotnienie polityczne Polski.

  193. Salto Mordale
    Nie wiem, czy to ty bredzisz, czy kto inny i w sumie jest mi to obojętne.
    Nie możesz się odczepić , takie to bolesne ?

  194. Przyjmując na poważnie narrację IPN, „komunę” obalili agenci bezpieki, pod wodzą Kiszczaka.
    Logicznie rzecz biorąc, nigdy nie oddali władzy.
    To był spisek mający na celu przejęcie majątku PRL i sprywatyzowanie go.

    Dziwnym trafem jednak, nie obłowili się sekretarze, generałowie bezpieki, a jakiś trzeciorzędny garnitur partyjniaków i sporo tuzów Solidarności.
    Nawet tych z pierwszego garnituru.

    Zaczęto grabić w majestacie świeżo uchwalanego Prawa.
    Tworząc luki prawne, przejmując najbardziej łakome kąski gospodarki, tworząc monopole pod konkretne osoby.
    Powstała „nowa szlachta”……
    Każąca sobie suto płacić za walkę o Wolną Polskę.

    Czy Wałęsa był Bolkiem?
    A kogo to obchodzi?
    To koniec wieńczy dzieło, nie pierwsze etapy dorosłego życia.
    Zawodowi opozycjoniści byli na garnuszku/ pensji.
    Byli osobami znanymi, chronionymi w jakimś stopniu przed szykanami władzy.
    Do pewnego momentu Wałęsa takiego parasola nie miał.
    Więc radził sobie jak potrafił.
    Ci tzw :niezłomni”, niekoniecznie po podsumowaniu dorastają mu do pięt….

  195. Waldek B

    Ale mnie nie o to chodziło.

    W całej Europie od lat 80, w mniejszym albo większym natężeniu w rozmaitych państwach skutkiem prowadzonej polityki była degradacja społeczna i polityczna klasy robotniczej. To się zaczęło od Margaret Thatcher. W tym uczestniczyły niestety również partie określające się jako lewicowe, których wywodzące się z klasy średniej elity wyparły się swej bazy politycznej.
    Z tego własnie powodu w kraju czy w Europie mamy obecnie poważne problemy.

    Na tle rozmaitych europejskich politycznych destruktorów klasy robotniczej z ostatniego 40-lecia Wałęsa wyróżnia się tylko jednym – tym, że był robotnikiem. Nie przypominam sobie innych robotników, którzy by sami wykończyli swoją klasę społeczną.

  196. Mauro takie głupoty prawi o Wałęsie, o jego konflikcie z Geremkiem i całą resztą, o zaopiekowaniu się przez Kaczyńskich Bolkiem w nadziei, że kiedyś się przyzna, a oni odpuszczą mu winy, ze odnoszę wrażenie, że Mauro już uznał, że blogowicze, to kmioty ograniczone umysłowo, nie zdolne do samodzielnego myślenia i dlatego jako poważana, szanowana przez podręcznych Prezesa tuba ciągle i ciągle wciska kity na EP o Wałęsie i dobrotliwych, przyjaznych i opiekuńczych Kaczyńskich.
    O Kaczyńskich, którzy może i zasiedli przy wrogo układowym okrągłym stole, ale wyłącznie po to, by ratować Polskę od agenturalnego układu zawartego przy nim przez Bolka z Kiszczakiem.
    Pzdr, TJ

  197. Zwalanie wszystkiego na zachodnich polityków i Thatcher to znaczne uproszczenie.
    Od 80 lat ubiegłego wieku świat jednak bardzo się zmienił i zachodniej „arystokracj robotniczej ” przybyła poważna konkurencja, która te same prace które przynosiły tej arystokracji dobrobyt , jest gotowa wykonywać za ułamek jej poborów .
    Mam tu na myśli nie tylko Chiny i Daleki Wschód , ale także kraje Europy Wschodniej , które nagle stały się częścią gospodarki wolnego handlu i tańszą konkurencją dla zachodniej klasy robotniczej .
    Na tych przemianach zyskali przedwszystkim pracobiorcy poza Europą Zachodnią i zachodni kapitał , którego zyski wzrosły , dzięki tańszej sile roboczej , a zapłacili za nie zachodnioeuropejscy robotnicy, swoimi dochodami i nie rzadko także swoimi miejscami pracy.
    Czy taki proces był do uniknięcia , albo jest do odwrócenia , to właśnie chce udowodnić Trump w Ameryce

  198. Bywalec 2
    6 lutego o godz. 18:18

    „Tym chorym nacjonalistom , który kieruje się jedynie swoim narodowym egoizmem jesteśmy i twój PiS”.

    Musisz być trockistą, bo tylko dla nich patriotyczny w granicach rozsądku PiS jest nacjonalistyczny.
    Albo nie rozumiesz pojęć którymi operujesz. Odsyłam do słowników.

  199. Bar Norte
    6 lutego o godz. 18:17

    „Mieszasz skutek z przyczyną, to oni się na niego wypięli”

    Mauro, co ty piszesz?
    Peerelowska klasa robotnicza się na Wałęsę wypięła w 1989/90?

    Dopiero teraz widzę, że zbyt pobieżnie przeczytałem twój wpis. Chodziło mi oczywiście o reakcje establishmentu „S” na Wałęsę od lata 1989, a nie ludu pracującego. To druga sprawa jest bardziej skomplikowana. Nie mniej ogromna liczba strajków jak miała miejsce w 1990 roku wskazuje na szybkie rozczarowanie do reform Balcerowicza. Strajki te gaszono metodą wylewania dziecka z kąpielą, czyli likwidacji przemysłu i miejsc pracy. Z górnictwem był większy problem.

  200. tejot
    6 lutego o godz. 19:02

    Ponieważ pamieć nie służy ci zbyt dobrze, to w ramach terapii poleciłbym książkę Antoniego Dudka, „Pierwsze lata III Rzeczypospolitej 1989–2001”.

  201. Rossi
    Przyjaciele PiSu na arenie europejskiej to oczywiście nacjonaliści , którzy Polsce napewno nie pomogą w potrzebie.
    Waszymi przyjacielami są niemiecka AfD i francuska Front National i żeby było śmieszniej są to partie finansowane przez Putina.
    Tego co pod spodem jest bez liku.
    Kto wiatr sieje i charakteryzuje innych jako robactwo , ten zbiera szturm w formie prymitywnego rasizmu .
    http://www.newsweek.pl/opinie/rasizmi-ksenofobia-w-polsce-pis-folguje-nacjonalistom,artykuly,394068,1.html

  202. Misiewicz musi dobrze robic Macierewiczowi pod biurkiem, skoro Macierewicz go az tak bardzo broni, ze nawet generalowie leca za brak szacunku dla tego podbiurkowca.

  203. Co chce udowodnić Trump w Ameryce

    Po pierwsze, dzisiaj z rana, Trump chce udowodnić go rządzi i pociąga za lejce, nie Steve Bannon, ani jakiś „tak zwany sędzia”, bo wtedy USA nazwano by „republiką bannonową”, albo drugim Państwem Islamskim.

    Po drugie, Trump nie wie nawet co znaczy słowo „udowodnić”. „Wygrać” to owszem, np. transakcję zawrzeć, w której drugą stronę sprowadził do parteru aby gryzła ziemię. To byłaby jedyna forma dowodzenia i jedyny cel.

    Po trzecie – ale nie mieszajmy już Trumpa do tego, arystokratyczność klasie robotniczej odebrały automaty. Klasa robotnicza w USA nabrała mocy, jak po II wojnie wynalazki rozlały się po gospodarce, a robotnicy dostali średnie wykształcenie, aby je obsługiwać. Dzisiejsze wynalazki, może nie tak masowe i pracochłonne, ale przede wszystkim do ich obsługi umiejętności czytania i liczenia nie wystarczają. Około 3/4 przemysłowych miejsc pracy zniknęło w wyniku automatyzacji, co z łatwością policzono.

    Po czwarte, USA jest najgorszym poligonem do doświadczeń i dowodzenia wyższości protekcjonizmu nad globalizacją, ponieważ same stanowią ogromny rynek i udział handlu zagranicznego w PKB jest najniższy ze wszystkich krajów rozwiniętych.

    Po piąte, jak USA zlikwiduje swoje deficyty handlowe z Chinami, Niemcami, Japonią, Meksykiem i kilku pomniejszymi eksporterami, to w co te narody będą lokować swoje oszczędności? W kruszec? Albo będą musiały zmienić swoją mentalność finansową, co też będzie bolesne.

    Po szóste, wyborcom Trumpa nie chodzi o to, aby z Wallmartu i innych marketów wymieść tanie produkty z dalekich nie znanych im krajów, lecz aby ci imigranci nie szwendali się po okolicy. I nie chodzi o tych, co zamiatają ulice i pielą na polach, bo oni są okey, gdy tylko cicho się poruszają. Ale im chodzi o tych, co zarabiają lepiej od nich, w tych metropoliach nad jednym i drugim oceanem, w tamtejszych firmach nowych technologii i na uniwersytetach, i mają jeszcze inny kolor skóry, mówią z akcentem czyniącym ich mowę niezrozumiałą, religie wyznają nie z tego świata, na Boga niektórzy z nich mówią „Allah”, sodoma i gomora.

    CNN zrobiło reportaż z Beattyville, Kentucky, najbiedniejszego „białego” miasta w Ameryce. Dla Beattyville lata świetności, gdy wydobywano węgiel dawno minęły, później zamknięto zakład odzieżowy i zredukowano personel więzienia stanowego. Wg. dziennika „Guardian” (2015) mediana dochodu na gospodarstwo domowe w Beattyville wynosi $14871 rocznie (w USA $53046), wykształcenie wyższe (licencjat) posiada 3,8 % ludności (w USA 28,8%), szkoły średniej nie ukończyło 33,1 % (w USA 14 %).

    http://money.cnn.com/video/news/economy/2017/02/04/poor-white-town-donald-trump-beattyville-kentucky.cnnmoney/

    W powiatach, w których Clinton wygrała wybory, tych nielicznych kilkuset powiatach zaludnionych i rozwiniętych wytwarza się 64 procent amerykańskiego PKB, tylko 36 procent tam gdzie wygrał Trump.

    Ale najważniejsze jest to, czy mieszkańcy Beattyville i podobnych miasteczek wierzą, że Trump poprawi ich byt. Oni są very hopeful … even ecstatic.

  204. Mauro,
    tak się już tej Mag nie czepiaj, bo ona ma wiele racji.
    Ta propozycja Sasina, to nic innego jak „Ustawa o wyborze buraka z Zielonki na Prezydenta Warszawy” i tyle.

    Z ostatnio komentowanej wypowiedzi Prezesa dot. opozycji wynika, że to on, Kaczyński musi pełnić funkcję opozycji bo pod jego nosem zaczyna się tak dziać, że „każdy wuj na swój strój”. Mówię tu o Sasinie, którego projekt ustawy jest nazwany projektem na wyrost, a ten już wie, że niebawem HGW będzie paradować w bransoletkach ze sobą połączonych i usiłował nieudolnie przyspieszyć przemiany ustroju Warszawy by mieć szanse w wyborach.

    Powiedzmy sobie prawdę, ten Twój cały PiS to w ujawnianiu przekrętów warszawskich byliście mniej niż zero w stosunku do Śpiewaka i np. Ikonowicza. Mieliście swoich w ratuszu, dostęp do materiałów i co zrobiliście? – a nic, czekaliście „z bronią u nogi” nie reagując na przekręty, bo tak wam pasowało taktycznie, by teraz na tej bazie dobić platformersów?
    „Miasto jest nasze” mogło działać a wy nie”?

    Sasin widać nieprzygotowany jest, robotę spartaczył mieszkańcy „obwarzanka” niebawem wyniosą go na widłach, no i Prezes (czytaj I Sekretarz komitetu Centralnego rządzącej partii) musiał interweniować i wylać mu na łeb wiadro zimnej wody. Beatę też pewnie ochrzanił, że pozwala sobie na to, że minister wojny z Rosją olewa ją totalnie itd itd. No to znaczy, że faktycznie jest w opozycji i na dodatek działa czasami skutecznie.

    Kropiwnicki z PO próbował ukraść TK. Skutki jak widać. Teraz Sasin z PiS chce ukraść Warszawę? -no, no, żebyście się nie poślizgnęli.

  205. Muszynianka
    Oczywiście zwróciłem uwagę na tylko jeden aspekt przemian gospodarczych.
    Automatyzacja , internet i dygitalizacja , to inne przyczyny.
    Postęp techniczny dotychczas w ostatecznym rozrachunku więcej miejsc pracy tworzył, jak niszczył, istnieją ale uzasadnione obawy , że teraz poraz pierwszy w historie może być inaczej, możliwe jest ale także , że nasza perspektywa czasowa jest za krótka i postęp techniczny wymaga także nowych rozwiązań społecznych.

  206. Bywalec 2

    Wcześniej poleciłem ten tekst folwarkowiPn ale myślę, że i ciebie zainteresuje.

    Swietne podsumowanie

    http://krytykapolityczna.pl/felietony/piotr-kuczynski/5-przyczyn-wzrostu-nierownosci/

  207. Bar Norte , 14:41
    Kuczynski w Krytyce Politycznej widzi dwa wyjscia z obecnego kryzysu , ktore pokrywaja sie z trendami w ostatniej gonitwie jankeskiej prezydenckiej:
    ,, Wniosek jest więc bardzo pesymistyczny – do zmniejszenia nierówności w praktyce może posłużyć jedynie rewolucja lub wojna.”
    Na socjalizm glosowala wiekszosc ludzi mlodych i mniejszosci,
    na faszyzm zahipnotyzowana przez CNN biala wiekszosc.
    Dzisiejszy Guardian wskazuje na dyktatorskie zapedy nowej administracji.Glowny doradca polityczny Mad Donalda, Steve Bannon, chce sie wzorowac na LENINIE w celu zburzenia istniejacego porzadku i zbudowania panstwa od podstaw.
    https://www.theguardian.com/commentisfree/2017/feb/06/lenin-white-house-steve-bannon

  208. Bywalec 2 6 lutego o godz. 15:43 do Rossi’ego:
    „I po tym jak udało ci się bohatersko zmienić konstytucję PRL, liczysz na to, że nacjonaliści twojego, Orbanowego, albo Kaczego, pokroju zmienią UE.
    Ja ci powiem co się stanie, jak w końcu swoim krótkowzrocznym egoizmem narodowym , nacjonalistom uda się rozwalić tą znienawidzoną Unię, to zaczną znowu wzajemnie tłuc się po łbach , bo to jest jedyna racja istnienia ich idei.
    Więcej tam nie ma . Każdy idiota , który uważa , że w jego narodzie tkwi coś niezwykłego, wspaniałego, lepszego , jak w innych zawszonych , roznoszących choroby ludzikach, będzie to chciał , albo nawet może tylko musiał to kiedyś udowodnić.”

    Bywalcu Drugi,
    jak pewnie wiesz, a może i nie, Niemcy są jedynym członkiem Unii, którego Tryb. Konstytucyjny w trakcie procesu ratyfikacyjnego Traktatu Lizbońskiego orzekł, że RFN nie ma obowiązku stosować się do tych postanowień, które dla Niemiec mogą być niekorzystne. To orzeczenie zapadło już pod koniec tej ratyfikacyjnej akcji. Niemcy ją opóźniali (to były czasy wyzywania Kaczyńskich od kartofli) naciskając na przyspieszenie w innych krajach, krytykując m.in. Lecha Kaczyńskiego za to, że się ociąga. Wyczekali i walnęli, że są „ponad wszyskimi”, bo wszystkich traktat obowiązuje a ich nie koniecznie.

    Wg mnie, dokonali nacjonalistycznego, egoistycznego oszustwa, które jest zarzewiem rozpadu Unii. Na takie OSZWABIENIE partnerów z UE Wielka Brytania już zareagowała, Maryśka nie wyklucza, że zrobi to samo.

    Moim zdaniem „o partnerstwie” unijnym Niemiec świadczy np. fakt sprzedania swoich złóż na Morzu Północnym, pod nosem Angoli rusko-żydowskiemu gangsterowi, (których nazywa się „oligarchami”) przyjacielowi Putina Michaiłowi Friedmanowi, z którym Brytole toczą teraz walki sądowe bo nie chcą go oglądać przy swoich brzegach.
    O łamaniu zasad unijnych w związku z „Opalem” i „Nordstream’em 2” nie wspomnę.
    I Ty teraz mówisz o polskim czy węgierskim nacjonalizmie i egoizmie, który doprowadzi do rozwalenia Unii?

    Wydaje mi się, że jesteś nie tylko niesprawiedliwy ale i wielkim błędzie.
    https://www.youtube.com/watch?v=20WrYQI784g

  209. folwarkPn

    „Glowny doradca polityczny Mad Donalda, Steve Bannon, chce sie wzorowac na LENINIE w celu zburzenia istniejacego porzadku i zbudowania panstwa od podstaw.”

    Chyba nie tyle chodzi o zburzenie państwa i zbudowanie nowego o co chodziło Leninowi ale o przejęcie starego. Po co burzyć i budować skoro się można w starym wygodnie rozmościć?

    Wiem co pisze, bo tutaj też od roku mówią o burzeniu starego i budowie nowego a przejmują stare jak idzie.

    Po prostu nowa obsada w starych dekoracjach.

    I to ich zasadniczo różni od Lenina – wbrew podobienstwom na które wskazuje Guardian.

  210. Pani Thatcher rozpoczęła pewien proces, zwany neoliberalizmem.

    Dość łatwo zidentyfikować beneficjentów:
    -elity
    -korporacje
    -managerów bankowych

    Równie łatwo zidentyfikować przegranych:
    -pracownicy klasycznych zawodów
    -budżety państw

    Sporo zyskały niektóre kraje peryferyjne, do których przeniesiono produkcję.
    Tani robotnicy, brak norm środowiskowych, prawa pracy, maksymalizowało to zyski.
    Które powędrowały na nieopodatkowane konta w rajach podatkowych, wzbogacając jednostki, zubażając kraje.

    Jak wpłynęło to na popyt wewnętrzny krajów rozwiniętych?
    Zastąpiono go kredytem….
    Spłacalnym?
    Przy niepewności jutra na śmieciowych umowach?

    Znalezienie wyjścia systemowego może okazać się zbyt trudne dla obecnie rządzących.
    Próba wprowadzenia rozwiązań zastosowanych wobec Grecji, jest wobec Francji, czy USA niewykonalna.

  211. Interesujące jest , że szczyt liberalizacji rynków finansowych , a także obniżki podatków dla najbogatszych przypadł w Ameryce na Clintona, a UK i Niemcy dopadł trochę później , pod rządami socjaldemokratów Blaira i Schrödera.
    Ta wolta na prawo zniszczyła w wiarygodność lewicy i z niemieckiej SPD uczyniła 20% partię

  212. Legat
    Czy możesz podać link do tej decyzji Niemieckiego Trybunału Konstytucyjnego .
    Mnie taka decyzja jest nieznana , albo conajmniej źle ją interpretujesz.
    Zadaniem TK jest badanie niemieckich decyzji politycznych na zgodność z konstytucją i tutaj rzeczywiście wiele decyzji na szczeblu europejskim było już zaskarżane przed TK, ale z raczej miernym skutkiem.
    O sprzedanych złożach nic nie wiem ? Może dokładniej i jeszcze co to jest „Opal” i jakie zasady „unijne” masz na myśli ?
    Nord Stream 2 to prywatna inwestycja, która nie jest obięta sankcjami z Rosją i która także w Niemczech jest mocno kontrowersyjna i która także mnie politycznie nie zachwyca.

  213. Bez USA, Rosja, Turcja i Iran dyskutowaly w Astana (Kazachstan) przerwanie ognia w Syrii.

    http://www.reuters.com/article/us-mideast-crisis-syria-astana-idUSKBN15L0E9

  214. @wiesiek59
    6 lutego o godz. 15:40

    ” ruler who is not effectively restricted by a constitution, laws, recognized opposition, etc”
    Władca efektywnie nieograniczany przez konstytucję, prawo, oficjalną opozycję, itd

    Taką słownikową definicję wypełnia nasz JK, ale i Łukaszenka, i Putin, i Erdogan … i wielu innych. Definicja nie może bazować na stosunku do USA bo co z DT (potencjalnie) 🙂 Znowu ten Twój pragmatyzm, zamiast bytu idealnego …

  215. „Takie historie zwykłemu człowiekowi nie mieszczą się w głowie! Wszystko wskazuje na to, że Robert Wróblewski (55 l.), sędzia Sądu Apelacyjnego, który co miesiąc zarabia grube tysiące, zniżył się do poziomu przestępców, których na co dzień sądzi. Jak ustaliliśmy, w sklepie z elektroniką wpadł na gorącym uczynku, jak zwykły złodziej!”

    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/wroclaw/sedzia-robert-wroblewski-kradl-w-media-markcie/4m9yt7e

  216. Bywalec,
    „Opal” to ten rurociąg wzdłuż Odry z Nordstream na południe Europy, który wg prawa unijnego przez jednego dostawcę może zajmować max 50% możliwości przesyłowej, Gasprom dostaje 80% wbrew zastrzeżeniom.
    Poniższy link jest np. do info na temat sprzedaży złóż gazowych:
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/niemiecki-koncern-rwe-ostatecznie-sprzedal,29,0,1725213.html
    Co do traktatu, to linka Ci nie podam, bo nie znam niemieckiego ale generalnie chodzi o to, że to niemiecki TK przystępując do procesu ratyfikacyjnego jako jeden z ostatnich – moim zdaniem – dlatego, żeby już po ratyfikacji przez inne kraje wspólnoty orzec nadrzędność praw stanowionych przez Bundestag i Bundesrat nad prawem unijnym. To był początek „weryfikacji” przez inne kraje tej kwestii.

  217. c.d.
    „Nie da się powiedzieć, czy to już nastąpiło, czy już „idziemy ku faszyzmowi”, a może tylko ku „autorytaryzmowi” i „skończyła się demokracja”…”
    cytuje za prof. E. Łetowską:
    „Próba wyznaczania granic – oto tu, odtąd kończy się demokracja czy państwo prawa – zanadto upraszcza sprawę. Próbujmy raczej zrozumieć poszczególne mechanizmy zmian tak, żeby wiedzieć, na jakim etapie się znajdujemy i jak powinniśmy reagować. Nie mówiąc już o tym, że nadużywanie tak mocnych pojęć jak „faszyzm” czy „autorytaryzm” sprawia, że kończy nam się skala i znieczula społeczeństwo na kolejne znaki ostrzegawcze.”
    Cały artykuł:
    http://krytykapolityczna.pl/kraj/letowska-panstwo-prawa-pis/

  218. @folwarkPn
    6 lutego o godz. 21:13
    „He was nearly always domineering, abusive and combative, and often downright vicious. He battered opponents into submission with the deliberate use of violent language, not because he was personally vicious – he wasn’t – but as a technique “calculated to evoke hatred, aversion, contempt … not to convince, not to correct the mistakes of the opponent but to destroy him, to wipe him and his organisation off the face of the earth”.”

    To opis cech języka Lenina – doskonały i kojarzący się:

    https://www.theguardian.com/commentisfree/2017/feb/06/lenin-white-house-steve-bannon

  219. Waldek B o godz. 17:23

    – lepiej pomysl o swoich i o tym co zrobic z tymi z „nadzwyczajnej kasty ludzi”?

    – „Takie historie zwykłemu człowiekowi nie mieszczą się w głowie! Wszystko wskazuje na to, że Robert Wróblewski (55 l.), sędzia Sądu Apelacyjnego, który co miesiąc zarabia grube tysiące, zniżył się do poziomu przestępców, których na co dzień sądzi. Jak ustaliliśmy, w sklepie z elektroniką wpadł na gorącym uczynku, jak zwykły złodziej!”

    „Policjanci przez 2 lata poszukiwali Arkadiusza Ł., pseudonim Hoss, którego uważa się za pomysłodawcę oszustw „na wnuczka”. Gdy w końcu go dopadli, sąd nie zgodził się na jego tymczasowe aresztowanie. Mężczyzna po wyjściu z sądu zniknął”

    http://wiadomosci.wp.pl/kat,1329,title,Pomyslodawca-oszustw-na-wnuczka-zniknal-Bulwersujaca-decyzja-sadu,wid,18695834,wiadomosc.html?ticaid=11895c&_ticrsn=5

css.php