Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

1.05.2017
poniedziałek

Fatalne słowa prezydenta

1 maja 2017, poniedziałek,

Prezydent Duda, który obiecał być prezydentem wszystkich Polaków, powiedział coś, co budzi głęboki sprzeciw i co przeczytałem z głębokim smutkiem.

Oto słowa Andrzeja Dudy: „Ci, którzy są potomkami zdrajców, nigdy nie będą chcieli tego przyznać. Będą walczyli z prawdą historyczną. Miejmy świadomość tego, że dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej, którzy tutaj walczyli o utrzymanie sowieckiej dominacji nad Polską, zajmują wiele eksponowanych stanowisk. W rożnych miejscach – w mediach, w biznesie. Oni nigdy nie będą chcieli się zgodzić, by prawda o wyczynach ich ojców, dziadków i pradziadków zdominowała polska narrację historyczną. Będą zawsze przeciwko temu walczyli. I w tym znaczeniu tej jedności nie będziemy mieli nigdy”.

I dalej: „Śmiać mi się chce, gdy słyszę, że Andrzej Duda nie jest prezydentem wszystkich Polaków, bo podpisał jakąś ustawę, przeciwko której nie zgadza się jakaś grupa społeczna”.

Zdecydowanie nie zgadzam się z tym, co powiedział prezydent Duda.

Po pierwsze: Duda znów sortuje i dzieli Polaków na lepszych i gorszych. Ci drudzy są i pozostaną gorsi do drugiego, trzeciego i dalszych pokoleń – na wieki. Tak mówiąc, prezydent wyklucza jakiekolwiek pojednanie między ludźmi, a nawet narodami, między Francuzami i Niemcami, między Polakami i Rosjanami, Polakami i Żydami etc.

Po drugie: słowa Andrzeja Dudy zakładają, że nie istnieje coś takiego jak dobro, które człowiek może zrozumieć, stanąć po jego stronie, nawet jeśli kiedyś błądził. Jak na gorliwego chrześcijanina – dziwny pogląd.

Po trzecie: prezydent postępuje dokładnie wbrew dokumentowi, który kilka dni temu ogłosił episkopat Kościoła katolickiego, a w nim apeluje przeciwko wykorzystywaniu historii do bieżącej walki politycznej.

Po czwarte: prezydent Duda wykazuje się rażącą nieznajomością historii. Niektórzy zdrajcy i potomkowie zdrajców własną krwią i wolnością zapłacili za obalenie komunizmu. Komitet Obrony Robotników był pełen takich ludzi, a najlepszym przykładem i wzorem postawy obywatelskiej jest prof. Karol Modzelewski – urodzony w Moskwie, syn komunisty, były członek PZPR, który od lat studenckich znalazł się w awangardzie opozycji, najpierw rewizjonistycznej, potem demokratycznej, i za swoje przekonania spędził w sumie dziewięć lat w komunistycznych więzieniach. A Leszek Kołakowski, a Edward Lipiński?

Po piąte: dlaczego prezydent Duda toleruje w obozie władzy byłych członków PZPR, panów Piotrowicza, Jackiewicza czy dr. Berczyńskiego, który ostatnio dał nogę do USA?

Po szóste: jak można jednym tchem mówić, że jest się prezydentem wszystkich Polaków, a zarazem część z nich potępiać, z góry dekretując, co będą myślały ich dzieci i wnuki?

Po siódme: przydałaby się lekcja historii powszechnej, od powojennych Niemiec po Hiszpanię i Chile, gdzie ludzie światli działali na rzecz pojednania, widzieli we wczorajszych przeciwnikach nie tylko samo zło. Prezydent Duda odwrotnie – jest niezłomny kosztem innych.

Słowa prezydenta Dudy napawają głębokim smutkiem i budzą zdecydowany sprzeciw. Takich słów się nie zapomina.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 252

Dodaj komentarz »
  1. „Miejmy świadomość tego, że dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej, którzy tutaj walczyli o utrzymanie sowieckiej dominacji nad Polską, zajmują wiele eksponowanych stanowisk. W rożnych miejscach – w mediach, w biznesie. ”
    Najwieksze wrazenie robi to „W BIZNESIE” ? To jest ten wiatr !?

  2. Nie do wiary. Andrzej Duda jest wyksztalcony. Instrukcji nt jak zyc nie pobiera w maglu. Duzo kleczy, choc moze lepiej by bylo stac na glowie aby lepiej dotlenic mozg. Nawet gdyby domniemany grzesznik faktycznie grzeszyl, wyznanie grzechu, przyrzeczenie poprawy daje nowa szanse na nowy rozdzial zycia. Moze nie we wszystkich systemach, ale w chrzescijanskim z cala pewnoscia. Cos sie Dudusiowi pomylilo.

  3. Takimi wypowiedziami Duda pogrąża się ostatecznie.Skoro geny zdrady sa dziedziczne, to on musiał odziedziczyć wyjątkowo dużą porcję genów kołtuństwa.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Katolicyzm Dudy jest powierzchowny, zasady traktowane wybiórczo, hipokryzja konkuruje z brakami wiedzy historycznej. Ten pan nie jest moim prezydentem. To zwykły funkcjonariusz partyjny, „długopis” strojący dziwne miny i zakochany w swoim głosie.To, co wygłasza o dzieciach i wnukach(!) dawnych działaczy świadczy o nim jak najgorzej.

  6. „Prezydent postępuje dokładnie wbrew dokumentowi, który kilka dni temu ogłosił episkopat Kościoła katolickiego, a w nim apeluje przeciwko wykorzystywaniu historii do bieżącej walki politycznej.”

    Zaraz, zaraz, czy to aby nie wy, redaktorzy „Polityki” z red. Passentem na czele, stale krytykujecie Prezydenta i PiS, że trzymają się klamki biskupów? Prezydent Andrzej Duda ma własne zdanie na temat historii Polski i nie musi niczego przepisywać z listu biskupów. No więc co, raz ma być zależny a innym razem niezależny od biskupów? Przecież to sprzeczność. Na was łamanie zasady niesprzeczności (także poglądów) nie robi wrażenia, marksiści nigdy nie przejmowali się tą zasadą, ale są tacy w Polsce, na których ona robi. Na całe szczęście do nich należy Pan Prezydent.

  7. Warto sporządzić społeczną listę tzw.zdrajców według klasyfikacji Dudy. Ludzie na internecie mówią np. o ojcach Kaczyńskiego i Ziobry.Aby ułatwić prezydencką lustrację wrogów suwerena.Ciekawą sprawą jest wyjście Dudy z roli strażnika konstytucji i przejście do ochrony celebry kościelnej jak ministrant.Na klęczkach.A to uchwyci w lot wafelek czy przewróconą ikonę aby nie upadły na glebę. A w tym czasie żyrandol nie jest pilnowany z wiadomym skutkiem.Tak sobie myślę czy komunistą jest też przystępujący do komunii w rozumieniu ustawy deubekizacyjnej. Bo ul.Dworcowa za taką została uznana.

  8. Autor chyba na wyrost potepia p.Dude.
    To nie on wyklucza- on mowi o tych ktorzy wykluczali.
    Mowi o tym ze istnieje pewna ciaglosc wladzy- w poprzednich pokoleniach politycznej, dzis ekonomicznej czy w sferze rzadu dusz.

    Nie ma tu walki- jest pokazanie co jeszcze w Polsce pozostaje do zrobienia dla zrownowazonej narracji, nie jednostronnej.
    Co zrobic by uznac ze przemiana roku 89 nie byla tylko przefarbowaniem odrostow.

    Tak w przypadku Niemiec, Chile czy Hiszpanii ludzie poprzednej wladzy nie zostawiali swoich dzieci na tym co sami zagrabili z majatku narodowego i narodowej swiadomosci, w Polsce jest inaczej.

    Historia Gazety Wyborczej jest tego przykladem.

    marcin lazarowicz

  9. Jarosław K wybrał doskonale, wręcz wybornie. „Adrian” jest nie do podrobienie w roli prezydenta RP. Jego słowa mnie akurat cieszą, ponieważ lud polski darzy go niesłychanie wysokim poparciem. Tego rodzaju wystąpienia stopią ten słupek niezasłużonej popularności. Zwróćcie moi mili uwagę na tą część jego wypowiedzi, w której usprawiedliwia kompromisy zwykłych ludzi. Coś mi się zadaje, że ma na myśli sowich rodziców. Ja też się nie czepiam takich ludzi, którzy musieli żyć w Polsce, a pragnęli zrobić choćby karierę zawodową. Jeśli nie było się kimś naprawdę wybitnym, to trzeba było klaskać. A przecież powtórzę za Hawlem, że nie trzeba było pewnych robić jako bezsilnym wobec siły reżimy komunistycznego.
    Mam do Pana redaktorze serdeczną prośbę, żeby przestał się Pan odwoływać do słów polskiego kleru. Jak będę coś na ten temat chciał wiedzieć, to zawsze jest tygodnik Niedziela.

  10. „Śmiać mi się chce, gdy słyszę, że Andrzej Duda nie jest prezydentem wszystkich Polaków, bo podpisał jakąś ustawę, przeciwko której nie zgadza się jakaś grupa społeczna”. No cóż, od dawien dawna wiadomo: „Poznać głupiego, po śmiechu jego”. Pochichoczemy sobie razem podczas wyborów prezydenckich.

  11. Kiedyś Rydzyk nazwał kancelarię szambem czego nie odwołał.Tak sobie myślę jasnowidz.

  12. To nie sa slowa Prezydenta RP. To slowa fanatycznego zolnierza PiS, ktory szykuje sie do wojny. Rzeczywistej wojny!

  13. Jak Żydzi w Radziłowie przyczynili się do wywózki Polaków na Syberię 1941

    Z pamiętnika Piotra Wiśniewskiego (1898 – 1993), mieszkańca Radziłowa
    Zachowano oryginalną pisownię.
    W dniu 1.09.1939 r wybuchła wojna z Hitlerem. Handel zamknięty. Towar wyprzedany, reszta schowana. Przyszli bolszewicy. Władzę objęli żydzi. Powołano Komitet z miejscowej komuny żydowskiej. Wszyscy pracownicy w urzędzie gminy byli żydzi. Milicja składała się z 4ch żydów i 1 Polaka, który nawiasem mówiąc, był bardzo krótko. Pewnego razu Milicja popijała sobie i jeden żydek milicjant mówi do tego Polaka milicjanta. Nu u, ty Staszek, czy ty myślałeś kiedy, że będziesz u nas milicjantem. Polaka zabolało. Wyszedł, przyniósł im karabin, oddał go i mówi. To ja nie chciałem służyć u bogatego szlachcica, a mam służyć u żydów, nie chcę. Na terenach polskich, zajętych przez Niemców, żydzi zostali wyniszczeni przez (nich) Niemców. Natomiast na terenach polskich, zajętych przez bolszewików, żydzi wzięli władzę w swoje ręce. Gnębili Polaków, szaleli z radości, bo nie wystarczało im, że żyli w naszej Polsce, a jeszcze chcieli panować nad Polakami. Przed wojną nie mieli żydzi źle w Polsce. Handel detaliczny, jak i hurtowy, był w rękach żydowskich. Rzemiosło też w 90% było w rękach żydowskich. Żaden żyd ciężko nie pracował. Mało im było tego, chcieli panować. Skorzystali z tego, jak weszli do Polski bolszewicy. Od wejścia bolszewików, zaraz żydzi wydawali na wywóz na Syberię polskich policjantów i tych co im byli niewygodni. Jadzi siostra Basia Napartowa przed wojną mieszkała w Krynkach. Tam mąż jej był komendantem posterunku policji. W pierwszych dniach, żydzi go wydali bolszewikom na wywóz. Po aresztowaniu męża, Basia prosiła Jadzię, by mogła przyjechać do nas do Radziłowa. W ten czas, ja byłem w Żychlinie. Jadzia sprowadziła siostrę Basię z córkami do Radziłowa.
    Żydzi w roku 1940 zapisali po wsiach, dość sporo rodzin na wywóz na Syberię. Do tego transportu dołączyli i Basię z córkami. Był to pierwszy pokaźny transport. Drugi o wiele liczniejszy odbył się w czerwcu 1941 roku. Plan był ustalony, że 2 razy w tygodniu miały iść transporty z Polakami na Syberię. Żydzi nałożyli na mnie kontrybucję taką, że nie byłem w stanie uiścić. Wniosłem odwołanie do Urzędu Skarbowego, część zdjęli, ale reszta też była nie do uiszczenia. Milicjant żyd, przyszedł po mnie bym się stawił w Urzędzie Gminy. Za stołem siedział jeden żołnierz bolszewicki. predsiedatiel, sekretarz żyd, dwóch żydów i jedna żydówka Komitet pięcioosobowy. Zaczęli rozmawiać ze mną grzecznie, dlaczego ja dotąd nie wpłaciłem żądanej sumy. Wyjaśniłem, że na taką sumę trzeba byłoby dom sprzedać, a kto go teraz kupi. Potem rozmawiał bolszewik na temat mego wykształcenia i zapytał mnie, czy ja wiem, gdzie są rzeki Ob i Jenisej. Odpowiedziałem, że na Syberii. Wtedy ten niby grzeczny sowiet, trzasnął mocno pięścią w stół, aż na stole wszystko podskoczyło i wrzasnął do mnie. Jak za 3 dni nie zapłacisz tej sumy, to tam pojedziesz odrabiać. Przyszedłem Zagroble, bo tam była Jadzia z dziećmi. Rozważaliśmy, co robić Po pierwsze, że od dziś nie będę nocował w domu w rynku, ani u siostry Mańki Zagroblą. Nocowałem u obcych ludzi Zagroblą. Jadzia radziła, bym wyjechał do jej siostry Frani do Żychlina. Ja natomiast chciałem, żebyśmy wszyscy wyjechali do Żychlina, ale Jadzia poszła do p. Kraińskiej (córka aptekarzowej) na wywiad. Tam jej powiedzieli, że bolszewicy do zon się nie czepiają. Tylko mnie grozi wywóz do Rosji. Jadzia się tego uchwyciła i nie chciała nigdzie wyjeżdżać z dziećmi. Nalegała, bym natychmiast jechał do Żychlina. Wobec stanowczej odmowy Jadzi, ustaliliśmy mój wyjazd na 20.12.1939 r.
    Nadszedł dzień odjazdu. Ucałowałem dzieci i Jadzia odprowadziła mnie na glinianki, ca 50 mtr od domu Mańki Zagroblą. Jadzia mi mówi, jedź do Frani, ona ma sklep w Żychlinie, dobrze ci tam będzie. Wojna prędko się skończy i znowu będziemy razem. Ja mówię, a jak ta wojna potrwa rok albo dłużej. Jadzia mówi, tak długo będziemy oddzielnie. Tu nie pamiętam kto powiedział, ja czy Jadzia. Rozstajemy się na rok, a może na zawsze. Jeszcze raz ponowiłem prośbę, by wyjechać całą rodziną. Jadzia mówi, idź już, idź, bo już i tak przedwczoraj policja żydowska z karabinami, byli u Mańki po ciebie. Tamtej nocy, nocowałem u p. Karpińskich Zagroblą. Rozstaniu nie widać końca, wtedy ja mówię, żegnaj mi ukochana, najdroższa Jadziu. Dobrze nam było razem, a ona. Tak dobrze, jak w niebie. Poszedłem pieszo do Jedwabnego 17 kilometrów. W Jedwabnem, syn Kowalskich znalazł mi furmankę do Łomży, stamtąd pojechałem żydowską karetą do brata Ławnickiego, nad granicą. Dnia 25.12.1939 r przed wschodem słońca, byłem na Krakowskim Przedmieściu. Poszedłem do kościoła na pasterkę. Ksiądz mówił kazanie, głośno wymawiał „Bóg się rodzi, moc truchleje”, a ja stoję, zarośnięty brodą, z węzełkiem pod pachą i myślę sobie. Moc dwóch potęg (Rosji i Niemiec) nie truchleje, a wzrasta! My truchlejemy. Polska w gruzy się obraca! Robi się w kościele widniej. Ludzie patrzą na mnie i powoli się odsuwają ode mnie. Ja 5 dni nie myty, nie ogolony, nie wyspany, wyglądam na bezdomnego włóczęgę i naprawdę byłem nim. Pociągiem dojechałem do stacji Pniewo, a stamtąd 7 klm. pieszo do Żychlina. Byłem w Żychlinie od 1.01.1940 r do 30.06.1941. Niemcy przyłączyli Żychlin do Rzeszy i zaczęli wprowadzać swoje porządki.
    Z Żychlina wyjechałem furą do stacji Pniewo, a z Pniewa pociągiem do Warszawy. W Warszawie zaszedłem do Stasi Glinkówny, córki mego chrzestnego ojca. Ona akurat szykowała się jechać do Łomży, bo jej mieszkanie było zbombardowane, nie nadające się do zamieszkania. Oboje szliśmy w Warszawie na wprost, po gruzach, ulic nie było widać spod gruzów. Jechaliśmy koleją, wozami i pieszo. Pod Łomżą Stasia mi mówi, że moją rodzinę wywieźli bolszewicy do Rosji. Było to w piątek 1941 dnia 20.06., a za 2 dni Niemcy wkroczyli do Polski. Jadzia była ostrzeżona, przez jednego osobnika z gminy, że ona Jadwiga Wiśniewska, syn Jan i córka Ryszarda, zapisani są na wywóz do Rosji. Ostrzeżenie to było na dwa dni przed wywozem. Helena Burzyńska (żyje do dziś) kazała Jadzi nocować u siebie, ale Jadzia miała już dość szykan od Mańki, która mawiała. Mają zabrać mego Józiaka za bratowę. Niech ten cierpi, co go boli. (nadmieniam, że bolszewicy, ani Niemcy brali tylko tego, co mieli na liście. Drugich osób w zamian nie brali). W czwartek 19.06.1941 r nocą przychodzi dwóch żydów z karabinami do Stasi Wickowej po Jadwigę Wiśniewską. Pytają gdzie ona jest. Nam powiedzieli, że ona tu mieszka. Stasia zamiast powiedzieć, pojechała do Łomży i dotąd nie wróciła Wickowa wiedziała, że Jadzia często wyjeżdżała do Łomży, aby posłać paczkę żywnościową dla swej siostry Basi, co ją w roku zeszłym bolszewicy wywieźli do Rosji. Żydzi byliby poszli. Wickowa z żydami przeszła opłotkami na podwórze Mańki i palcem pokazała dom i rzekła. Tu mieszka Jadwiga Wiśniewska z dziećmi u Mańki Piotrowskiej. Żydzi weszli do Mańki i zabrali Jadzię z dziećmi. Cała wina za wywóz Jadzi, spada na Wickową. Kawał drania z bratowej Stasi, ale nie lepsza była i moja siostra Mańka. Szkoda mi Jadzi, że nie posłuchała się H. Burzyńskiej. Ta sprytna umiałaby ochronić ją przed wywozem. Nikt z ludzi nie myślał, że Niemcy tak prędko przyjdą. Stasia Glinkówna mówiła mi, że Niemcy mieli wszędzie, na całej linii frontu swych szpiegów. W sobotę 21.06.1941 r ci szpiedzy wszędzie zrobili zabawy taneczne, zakrapiane sowicie wódką. Niemcy przystąpili do szturmu o wschodzie słońca w niedzielę 22.06.41. Sowieci po zabawie i uchlaniu się, spali sobie snem sprawiedliwego. Po wystrzałach Niemców, przebudzili się i jak spali, w tym uciekali. Niemcy zrobili rzeź, a oni nie wiedzieli co się dzieje. Np. lotnicy bolszewiccy w Łomży uciekali pieszo, a samoloty zostawili Niemcom. Po powrocie z Żychlina do domu, zastałem matkę i Mańkę z mężem i dziećmi. Wicka nie było. Nie wrócił z robót przymusowych z Niemiec. W domu panował nastrój przygnębiający. Matka płacząc opowiadała mi, jak policja żydowska z czwartku na piątek przyszła z karabinami do Mańki i zabrali Jadzię z dziećmi na wywóz.
    Transport był bardzo duży, bo wywozili ludzi nie tylko z Radziłowa, ale i z każdej wsi brali po kilka rodzin. Wywozili furmankami. Konwój prowadzili bolszewicy z N.K.W.D. po dwóch na furze. Ludność pytała ich, za co wy nas wywozicie do Rosji, a oni odpowiedzieli: „My nie wiemy, co wy za jedni. My z Rosji psów nie przywieźliśmy do Was. To wasze psy wydali nam was, na wywóz”. Tak, to tutejsi wydali ludzi na wywóz. Wydał Tymczasowy Komitet, który sprawowali żydzi. Cały transport zawieziony został do Łomży. W Łomży oddzielono od transportu wszystkich mężczyzn i osadzono ich w więzieniu, a kobiety z dziećmi załadowano do wagonów. Ludność łomżyńska przynosiła żywność i podawała oknami do wagonów dla ludzi. Cały dzień i noc przesiedziałem ze swą matką na rozmowie i płaczu po moich najdroższych mi osobach. Na drugi dzień z Zagrobli poszedłem do rynku, by tam z naocznymi świadkami porozmawiać o tym, co się działo tu, gdy byłem w Żychlinie. Ludzie opowiadali mi, że bolszewicy sami nie decydowali i nie rządzili. Tu rządy sprawował Tymczasowy Komitet, składający się z żydów. Wynik ich pracy był, masowy wywóz Polaków do Rosji. Opowiadał mi jeden gospodarz, że przyjechała policja żydowska z karabinami po jedną rodzinę z dziećmi. Rodzice zdołali uciec. Policja już miała opuścić to mieszkanie, ale jeden policjant żydowski mówi. Trzeba zabrać te szczenięta to suka sama po nie przyjdzie. Zabrali małe dzieci i zaprowadzili na furmankę. Widząc to rodzice, wyszli z ukrycia i razem wywieziono ich.
    Inny radziłowiak opowiadał, że tego dnia wracał rowerem z Łomży do Radziłowa. Przejechał wieś Jeziorko i w lesie natknął się na transport. Nie wiedział, co to za transport. Bojąc się by go nie wcielili do tego transportu, uciekł w las z drogi i z daleka obserwował ten konwój, ciągnący od Jeziorka, aż po Kownaty, czyli 7 kilometrów długości, fura za furą, a na furach placz i krzyki dzieci i matek, wzywających Boga o pomstę za wyrządzoną im krzywdę.
    Zabrano ich niewinnych z pieleszy domowych, z Polski ukochanej i wieziono w nieznane.
    Echo leśne niosło ich prośby przed tron Boga Najwyższego. Chłop lasem przedzierał się w stronę Radziłowa, a transport w odwrotnym kierunku, do Łomży. Jak minął transport, wtedy wyszedł na szosę i przyjechał do Radziłowa. Tu dopiero dowiedział, że to był wywóz ludzi do Rosji. Znam historię Polski i wiem, że po powstaniu, car kazał wywozić polskich patriotów na Syberię, ale to była walka z bronią w ręku. Polacy bili się z wojskami cara, a tu wyciągnięto matki i niemowlęta z ciepłych łóżek i wywożono na Syberię, to przechodzi ludzkie pojęcie. Przecież ci ludzie i dzieci, nic złego nikomu nie zrobili.
    Sam lucyper z piekła, nie wynalazł by większej zbrodni, niż wynaleźli żydzi nad Polakami.

  14. Trudno mi przytoczyć jakieś ostatnie słowa prezydenta, które nie były fatalne bądź nieistotne

  15. Duda jest emanacją umysłowych właściwości części społeczeństwa polskiego, że tak zaobserwuję oczywistą oczywistość. Marniśmy, nie ma się co nadymać, przykre.

  16. Aby odkupić winy polscy katolicy ukoronowali Żyda Jezusa królem.Teraz Polska jest oddana po zwierzchnictwo Żyda a katolicy jego poddanymi. Tym samym Polska jest żydowskim królestwem w ramach zbiorowej koronacji. Z chwilą koronacji ochronie podlega określenie Żyd bo jest to dobro narodowe. I podlega ściganiu przez IPN.Tak sobie myślę,że teraz katolicy nie mają problemu z ustaleniem narodowości swojego pana. Nareszcie !

  17. Sprawa jest moim zdaniem bardzo prosta, w ostatnim wystąpieniu prezydent nie potępił żołnierzy LWP i spotkał się z tego powodu z dużą krytyką swojego obozu politycznego, więc postanowił się zrehabilitować.

  18. Nowogrodzka napisała, lektor wyrecytował.

  19. Straszny prezydent i straszliwe słowa. Panie prezydencie to nie jest zabawa, ani gra. Gdzie podziała się odpowiedzialność za słowa? Pana słowa budzą mój zdecydowany sprzeciw. Nie zgadzam się na PR’owe rozgrywki polityczne. Nic pana, Panie Prezydencie nie usprawiedliwia, nic.
    W zasadzie nie wiem, czy nie można takich słów zaskarżyć do sądu, jeszcze zanim sędziowie będą wyznaczani przez ministra Ziobro.

  20. „(…) dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej, którzy tutaj walczyli o utrzymanie sowieckiej dominacji nad Polską, zajmują wiele eksponowanych stanowisk. W rożnych miejscach – w mediach, w biznesie (…)”
    a nie?
    kto był papą A. Michnika, kto tatusiem red. Kraśki, rodzicem M. Olejnik, B. Michniewicz, ojcem A. Smolara, red. Morozowskiego, wreszcie J. Owsiaka?
    czyim wujem był generał Jakub Prawin?!

  21. Wymienieni przez Dudę, to nie żadni potomkowie komuchów – to oryginalne egzemplarze, które dziś krzyczą „śmierć komunie!”.
    W szeregach jedynych prawomyślnych.

  22. …tak to jest kiedy ideologia przewaza nad rozumem !!!

  23. Chile na horyzoncie.Tam prezydent katolik zrzucał komunistów do morza za co dostał ryngraf z MB od Kamińskiego i Wołka.Wróci Waluś z RPA i dokończy dzieła.Tak sobie myślę,ze wszystko pod bokiem KK jak w III Rzeszy z białostockim pozdrowieniem.

  24. Duda nic nowego nie powiedział, to i u mądrali z innych partii można słyszeć podobne teksty. Walka z komuną której nigdy u nas nie było wzmaga się z każdym rokiem. Mało tego, jest zapowiadana na następne 50 lat, skoro wnuki też…….. . Doszło do kompletnego z idiocenia, o to 95% narodu które ciężko po wojnie pracowało dla jedynej Polski jaka mogła istnieć, jest zdrajcami. Natomiast 5% szalonych, odrealnionych głupków marzących o III wojnie światowej jest wzorem cnót wszelkich. Nie miałem przyjemności należeć do PZPR, ale znałem kilku partyjnych , którym dzisiejsi dudopodobni nie dorastają do pięt.
    Z idiocenie sięga zenitu. Ludzie całe życie uczciwie pracujący , wstydzą się swej uczciwej pracy. Powyżej gdzieś przeczytałem „marniśmy”, to prawda.

  25. „Tak sobie myślę,ze wszystko pod bokiem KK jak w III Rzeszy z białostockim pozdrowieniem.”

    A wszakże mogło być inaczej:
    „3 maja 1931 roku odsłonięty został pomnik upamiętniający dramatyczne wydarzenie z 21 sierpnia 1920 roku. Autor projektu Rudolf Macura oddał w ten sposób cześć pomordowanym przez sowietów 16 obywateli Białegostoku. Prologiem tych wydarzeń było wkroczenie bolszewików do miasta 28 lipca 1920 roku. Niedługo potem 30 lipca powstał Tymczasowy Komitet Rewolucyjnej Polski, na czele którego stanął Julian Marchlewski. Oprócz niego w TKRP zasiadał „krwawy Feliks” czyli Feliks Dzierżyński, Feliks Kon, Edward Próchniak i Józef Unszlicht. Działalność komitetu miała doprowadzić do powstania Polskiej Socjalistycznej Republiki Rad” („ciekawe Podlasie i okolice”)

    No i Słowianinowi Stanisławowi i poputczykom dziś żal…

  26. Mam wrażenie, że jesteśmy widownią jakiejś kiepskiej sztuki, zarówno pod względem treści jak i gry aktorskiej.
    Andrzej Duda niespecjalnie cieszący się autorytetem nawet wewnątrz własnej formacji i wręcz lekceważony przez ministrów obecnego rządu był przynajmniej w miarę dobry w sferze przemówień. Treść jego ostatniego wystąpienia jest jednak tak momentami logicznie sprzeczna, że wręcz obraża inteligencję człowieka wykształconego. Pojęcia nie mam do kogo właściwie pan Duda adresuje to swoje wystąpienie.
    Przy okazji obecny prezydent wykazał wprost całe bankructwo nauczania polskiego Kościoła. Jeśli prezydent Polski nic nie robi sobie z przesłania listu episkopatu to dlaczego ma się nim przejmować zwykły narodowiec maszerujący ulicami centrum Warszawy? Nauka idzie w las.

  27. quentin t.
    Zakładam,że wg ciebie, w/w wymienieni należą do podludzi, podobnie jak ich dzieci. A co z trzecim pokoleniem? Bo nie pamiętam jak to było w ustawach norymberskich, na których się niewątpliwie wzorujesz. Nawiasem mówiąc, choćbyś żył tysiąc lat i bardzo się starał, to nie zdołałbyś zrobić tyle, dla odzyskania niepodległości, co zrobił twój osobisty wróg Adam Michnik.

  28. „Doszło do kompletnego z idiocenia, o to 95% narodu które ciężko po wojnie pracowało dla jedynej Polski jaka mogła istnieć, jest zdrajcami. Natomiast 5% szalonych, odrealnionych głupków marzących o III wojnie światowej jest wzorem cnót wszelkich. ”

    g…o prawda
    to 5 % komuchów żarło kawior a w pracy, w wielkim trudzie, nanosiło notatki na marginesach protokołów przesłuchań patriotów, zaś 95 % zapieprzało w PGR-ach, w kopalniach i hutach dla szczęścia i dobrobytu rodzin tych, co trakcie wigilii śpiewali „podmoskowskije wieczera”.
    A „zidiocenie” pisze się razem.

  29. Panie Redaktorze, słusznie, mądrze i w punkt, a nawet w siedem punktów. Postulowałabym tylko wzięcie słowa „zdrajcy” w punkcie czwartym w cudzysłów. Nie zgadzam się na nazywanie prof. Modzelewskiego, prof. Kołakowskiego, czy tysięcy innych ludzi, którzy uwierzyli w socjalizm (a może milionów, które go budowały, bo wolały budować, choćby socjalistyczne, mosty, niż je wysadzać?), zdrajcami. I kto ich tak nazywa? Człowiek, który w wolnym kraju, mając pełną swobodę wyboru i decyzji, łamie konstytucję, łamie przykazania wiary, z którą się ostentacyjnie obnosi, działa na szkodę społeczeństwa, niszczy jego przyszłość i zakłamuje przeszłość. Pod dyktando – obcej siły, której nie jest w stanie się przeciwstawić? Nie, pod dyktando szeregowego posła. I ten człowiek śmie ferować moralne oceny? Mnie się nie chce śmiać, ale płakać też nie będę. Słuszny gniew nie zostawia miejsca na łzy.

  30. …pan prezydent gorliwy katolik a w sercu kolec nienawisci !!!

  31. „nie zdołałbyś zrobić tyle, dla odzyskania niepodległości, co zrobił twój osobisty wróg Adam Michnik.”

    Sprecyzuj, czy chodzi ci o niepodległość Surinamu, czy Górnej Wolty?

  32. „Po pierwsze: Duda znów sortuje i dzieli Polaków na lepszych i gorszych. Ci drudzy są i pozostaną gorsi do drugiego, trzeciego i dalszych pokoleń – na wieki. ”

    Tworzenie własnego drzewa genealogicznego może być skrajnie niebezpiecznym zajęciem.

  33. W omawianym w poprzednim artykule dokumencie wydanym przez Episkopat, najczęściej używaną frazą jest „wspólne dobro” w sensie, że nasza ojczyzna tym właśnie jest. Wystąpienie prezydenta jest odpowiedzią partii rządzącej na stanowisko biskupów.

  34. Mam jakieś nieodparte wrażenie, że wypowiedź PAD-a koresponduje z ostatnim zdjęciem Tuska w uniformie SS na FB Biniendy. Robi się niewesoło.

  35. „Mam jakieś nieodparte wrażenie, że wypowiedź PAD-a koresponduje z ostatnim zdjęciem Tuska w uniformie SS na FB Biniendy. Robi się niewesoło”

    No bo gdy w cały świat idzie wizerunek Kaczyńskiego w mundurze, z hakenkreutrzem, to jest OK, nie?:
    http://fakty.interia.pl/deutsche-welle/news-jaroslaw-kaczynski-w-der-spiegel-w-mundurze-ze-swastyka,nId,2321014

  36. Tadzio:
    no paczpan, Duda ułaskawił wbrew opiniom?
    Niesłychane.
    „Czterokrotnie zdarzyło się, że Komorowski ułaskawiał, mimo negatywnej opinii prokuratorów. Naczelny prokurator wojskowy wystąpił o nieskorzystanie z prawa łaski, mimo to 15 września 2015 r. prezydent zdecydował inaczej w stosunku do 2 osób.
    Również dwukrotnie Komorowski ułaskawiał wbrew negatywnej opinii prokuratora generalnego”
    (portalMamPrawoWiedzieć)

  37. Oto słowa Andrzeja Dudy: „Ci, którzy są potomkami zdrajców, nigdy nie będą chcieli tego przyznać. Będą walczyli z prawdą historyczną. Miejmy świadomość tego, że dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej, którzy tutaj walczyli o utrzymanie sowieckiej dominacji nad Polską, zajmują wiele eksponowanych stanowisk. W rożnych miejscach – w mediach, w biznesie. Oni nigdy nie będą chcieli się zgodzić, by prawda o wyczynach ich ojców, dziadków i pradziadków zdominowała polska narrację historyczną. Będą zawsze przeciwko temu walczyli. I w tym znaczeniu tej jedności nie będziemy mieli nigdy”.
    To jest kalka z przemówień ministra propagandy III Rzeszy. Wystarczy zamienić „zdrajców” na „Żydów” i mamy zapożyczenie, które prezydent mógłby wpisać do swojego dyplomu uniwersyteckiego. Jeżeli tacy „geniusze” doktoryzują się na UJ, to powinni być wpisani na honorową listę absolwentów.

  38. A może to przytyk do pisowca Piotrowicza, Kryżego i innych?Dramat w innym miejscu.Dziś lewicowcy świętują osobno. .Otoż ,tym samym śą pożytecznymi idiotami ,dla tych co chcą urządzać kraj po s wojemu ,czyli po trupach i na trupach/

  39. Macie idiotę za prezydenta , który pod sztandarem patryjotyzmu, praktykuje mściwość i wypowie każdą bzdurę, w próbie pogrążenia swoich przeciwników politycznych.Obarczanie dzieci , za czyny swoich przodków , to już wyjątkowo haniebne działanie.
    Niewiele jest polskich rodzin , w których nie znajdzie się w poprzednich pokoleniach jakaś czarna owca , a więc nie śpijcie spokojnie , bo nikt z was nie wie ,który jest następnym , u którego Ziobro o 5 rano wywali drzwi. Piętno winy nosicie i to wam zaświadcza Prezydent RP, który nie na końcu jest prawnikiem, a prawo musi przedwszystkim służyć „dobru narodu”.
    Szkoda mi was , wydaliście się sami na łaskę i niełaskę wyjątkowo bezwzględnych idiotów.

  40. @quentin t
    Polecam ostatni wpis Hartmana.

  41. Przypominam zazwyczaj raz do roku .
    Jutro kolejny dzień ŚWIETO FALGI.
    2 maja 1945 w samym środku Tiergarten świeciła złoceniami Siegessaule – kolumna zyciestwa .
    *por.Mikołaj TRoicki , ppor Stanisław Szymanik ,kapral Karpowicz ,plutonowy Otab i Kanonierzy Jabłoński i Mierzejewski – wszyscy z 7 baterii 3 dywizjonu weszli schodami wewnątrz kolumny i jako pierwsi do prawej dloni bogini przymocowali biało-czerwoną Chorągiew * to cytaty książki Edmunda Osmańczyka ” Był rok 1945.
    Polski żołnierz w Berlinie 72 lata minęło .
    Czytam komentarz red. Daniela Passenta i co mam napisać o dr Andrzeju Dudzie -prezydencie RP . Gdzieś przeczytałem na portalu x iż on mówił * Gdyby nie Związek Radziecki i Niemcy w 1939 * to dziś Polska byłaby na poziomie bogatych krajów Europy ..
    Moim zdaniem gdyby polscy wyborcy nie wybrali go na prezydenta RP to nie musiałbym się wstydzić . Nigdy nie słucham Andrzeja Dudy – komentuje to co inni napisali .
    ps.
    Każde szanujące się państwo w Taki dzień 2 maja – Ustawowe święto Biało -Czerwonej wynosiłoby na wyżyny propagandy taki wojenny wyczyn polskiego Oręża /
    Musimy poczekać do 18 maja do rocznicy Monte Cassino ,będzie głośno i słusznie .Oczywiście nikt nie wspomni o 12500 żołnierzach II Korpusu którzy żywi w 1945 dotarli do stacji Kędzierzyn _Koźle kończąc swój szlak II WŚ – często 1939 W II RP do kapitulacji – potem powołani do Wehrmachtu – Afryka i II Korpus gen .Andersa .
    Polscy historycy przypomną nawet o Tym niedźwiadku to z nimi szedł jako maskotaka od bodaj Iranu i ma swój pomnik w Szkocji ale … nie będzie mówić o moich ziomkach -Ślązakach . Taka to polska narracja historyczna .

  42. Przepraszam święto flagi a nie falgi.

  43. Ciężko jest mi czasami nadążyć za logiką p. Passenta… Mam rozumieć, iż fakt, że zdarzali się tacy, jak prof. Modzelewski, świadczy już o mylności twierdzeń prezydenta? Hmm… Intrygujące. 😀

  44. Ogarnięty bezmyślnym fanatyzmem i ślepą nienawiścią. Musieć ktoś zrobił mu krzywdę. Oj głupi okrutnie ten D

  45. Nie można od Dudy zbyt wiele wymagać. Ma podpisywać wszystko, co mu podsuną, a potem ma czas wolny, może jeździć na nartach, albo flirtować w internecie z podlotkami. Byle tylko nie wtrącać się do polityki, ani do wojska, bo od tego są inni.

  46. Szanowny panie Redaktorze,
    pana prezydenta Dude wybral Narod.
    A szanownego Pana kto wybral?

  47. Jak baba wybiera chŁopa ,to po latach ,dopiero ,dowiaduje się kogo wybraŁa.?Tak jest, jak baba wybiera chłopa za obcą walutę.,która pozwala na oszukiwanie w innych sprawach.

  48. Nie pierwszy raz pan przydent uzewnętrznia swoje prostackie przemyślenia. Nie pierwszy raz z wielką mocą i wiarą we własne racje wypowiada się w sposób, który nie przystaje prezydentowi w ogóle, a prezydentowi RP w szczególności. Takie słowa nie pasują też do osoby z wyższym humanistycznym wykształceniem, do potomka inteligenckiej rodziny i przede wszystkim do chrześcijanina. Niepokojąco – bardzo niepokojąco – dziwny człowiek.

  49. Szanowny panie Levar
    Pana prezydenta Dudę wybrał Naród.
    Pan prezydent Duda nie chce Narodu.
    (Woli być chłopcem na posyłki.)

  50. Nie kupuję narracji, że PRL zasiedlała komuna, która reprezentowała samo zło.
    Nie kupuję tezy, że byli to zdrajcy, w ilości trzech milionów sztuk członków partii.
    Idiotyczna też wydaje mi się teza, że współpraca z Rosją hańbi, a prawdziwy patriotyzm to tylko współpraca z zachodem.

    Ale, taki jest przekaz dnia od kilku lat…..
    Głupawy, ahistoryczny, nierealny.
    Widocznie sponsorzy dawnych styropianowców nie cofnęli dyrektyw, przesyłanych wraz z funduszami- do dziś…..

  51. @Levar
    1 maja o godz. 15:43

    „pana prezydenta Dude wybral Narod.”

    To ma byc argument? Na co? Przypomne, ze Hitlera tez narod wybral.

  52. „Nie kupuję tezy, że byli to zdrajcy, w ilości trzech milionów sztuk członków partii.
    Idiotyczna też wydaje mi się teza, że współpraca z Rosją hańbi, a prawdziwy patriotyzm to tylko współpraca z zachodem.
    Ale, taki jest przekaz dnia od kilku lat…..”

    Tak , Wiesiu, precyzyjnie rzecz ujmując od 2005 roku.
    Taki jest przekaz obecnie.
    Po tym, jak przez 45 lat, gdy namiestnicy Moskwy sprawowali rządy na Wisłą po ucałowaniu pierścienia Genseka i po dalszych latach rządów formacji, której przedstawiciele wozili tam i z powrotem jurgielt za dalsze służenie Rosji a Prezydent RP dzielnie stawał na baczność na trybunie w stolicy tego kraju, gdy go wezwano na obchody Dnia Zwycięstwa (wprawdzie w czwartym rzędzie).

    Obecny przekaz kłóci się z wizją pax sovietica.
    Twoją wizją, Towarzyszu Wiesławie?

  53. Pytanie kto sprowadził komunizm do Polski i oddał Polaków w łapy Gruzina. Wiadomo alianci w ramach Teheranu i Jałty.Co było lepsze niemiecka okupacja czy komunizm.Niemiecka okupacja z udziałem katolików bliższa ciału.Wszak katolicki wehrmacht maszerował z Bogiem na ustach i logo Gott mit uns ! w ramach Drang nach Osten ! zdobywając przestrzeń życiową dla rasy panów.Kościoły III Rzeszy były pełne modlących się za zabijanie skuteczne przez Helmuta komunistów szczególnie pod Stalingradem z udziałem armii węgierskich kolaborantów i rumuńskich.Cała faszystowska Europa pracowała przeciwko ZSRR jak dziś NATO a wcześniej zakon krzyżacki.Dla resocjalizacji komunistów budowano obozy koncentracyjne z katolicką obsługą baraków za drutem kolczastym i krematorium.Dziś Błaszczak planuje kontenery i drut kolczasty dla resocjalizacji imigrantów. Bender nazywał KL obozami pracy z mlekiem w menu co sugerował szyld Arbeit macht frei. Tak sobie myślę,że komunizm ma pecha bo nie było jego wersji katolickiej i dlatego nie jest nasz. Wojska okupacyjne dołączą zatem do tzw.wyklętych o co zabiega też lobby ukraińskie dla banderowców spacyfikowanych pokojowo przez Akcję Wisła w stosunku do Wołynia.

  54. S. Słowianin o 17:44.
    Kapitalne, dotąd myślałem, że agitatorzy z byłych Komitetów Wojewódzkich, ze względów naturalnych (czas wszak płynie), po odebraniu sakramentów (wzorem Jaruzelskiego i Kiszczaka) są już w stanie spoczynku. Expressis verbis.
    Namiętny wybuch Słowianina Stanisława każe z ulgą odetchnąć: jeszcze są!, jeszcze im gra „międzynarodówka” na starym Grundigu do snu….

  55. quentin t.
    1 maja o godz. 16:51

    synek….
    Nikt cię nie upoważnił do bezczelnego spoufalania się….
    To dla porządku.

    Wolność przyniesiona na bagnetach ze wschodu, coś Polsce dała.
    Wolność przyniesiona za $ z Zachodu, również.
    Porównaj SKUTKI tych wolności.
    Ta wschodnia, dała uzależnienie ekonomiczne i niezależność myślenia.
    Ta zachodnia, niewolę zadłużenia i masowy exodus z kraju.

    Poza tym, zgodnie z tezą braci K. Gomułka i Gierek byli polskimi patriotami starszego pokolenia.
    Znającymi nędzę, bezrobocie, brak perspektyw życiowych, niewolniczą pracę ponad siły.
    Śmiesz podważać ich opinię?

    Obecnie, znów znamy nędzę i niewolniczą pracę za bezcen.
    I OTAKE POLSKE walczylim?

    Fałszowanie historii dla koniunkturalnych, partyjnych celów, się zemści.
    Instytut Polskiej Nienawiści, ostro nad tym fałszowaniem pracuje.
    Z fałszowanej historii wyciągnie się błędne wnioski i powtórzy stare błędy po raz kolejny.

    Takim osobnikom jak ty, trzeba powtarzać 21 postulatów.
    Jakie zostały zrealizowane?
    A przecież to o nie strajkowano……
    Wykiwaliście swój fundament.
    Zdradziliście za dolary z zachodu elektorat.
    I pieprzycie dyrdymały nie trzymające się realiów życia przeciętnego Polaka.
    WAM JEST DOBRZE?
    Na NASZ rachunek?
    Jeszcze będą rozliczenia…..

  56. Pragnę zauważyć, że powojenni okupańci zbudowali ok. 5 mln mieszkań, a ocenę dokonania obecnych („naszych okupantów”) w ciągu minionych ~30 lat pozostawiam P.T. czytającym.
    Kawior, podobnie jak rozpalające wybraźnię ludu ośmiorniczki, jedzie rybą. Te ostatnie są nadzwyczaj tanie, co łatwo sprawdzić w większych sklepach (marketach, he, he).
    Dzień Flagi RP: https://youtu.be/RSSIz-0pnCM
    PS. Osobnika o ksywie quentin proszę o niekomentowanie mojego komentarza.

  57. guentin to; 14:32.

    Czytaj ze zrozumieniem – zanim napiszesz jakas bzdure.
    Tu nie chodzi o samo ulaskawienie ale o dokument z jego podpisem ktory gdzies
    zniknol a on udaje teraz glupiego ze nic nie pamieta.
    Tak zachowywac moze sie tylko zulik z pod budki z piwem a nie prezydent.

  58. @wiesiek

    Co konkretnie dała Polsce okupacja sowiecka i kolaborancka? Oprócz sowieckiego chamstwa przyniesionego na ruskich bagnetach, które niestety w Polakach, po latach komuszej indoktrynacji, po dziś dzień jest mocno zakorzenione…

    O jakiej, konkretnie, „niezależności myślenia” Pan pisze?

    Jeśli już Pan ma w zamiarze przyrównywać do siebie wpływy zachodnie i sowieckie, to proszę sobie popatrzeć na RFN i na PRL, czy też na współczesne Niemcy i współczesną Polskę – szybciutko przekona się Pan, co to znaczy życie pod butem jankeskim, a co pod ruską, śmierdzącą walonką.

    Gomułka z Gierkiem faktycznie znali się tylko na tym, co Pan wymienił, i dlatego też tylko to zafundowali Polakom – sobie współczesnym i kolejnym pokoleniom…

    Kto i w jaki konkretnie sposób „fałszuje” historię?

    Z tymi rozliczeniami to proszę nie straszyć, bo jeszcze nie przeprowadzono, po blisko 30 latach, pełnej i sprawiedliwej dekomunizacji. To dla czerwonych kolaborantów jeszcze nie nadszedł czas rozliczeń…

  59. @Ted’dy bear

    Najpierw proszę nauczyć się pisać, bo póki co to Pan prezentuje się niczym „żulik spod budki z piwem”…

  60. To, że mieszkania budowano jedynie w PRLu , to też nie jest chyba cała prawda ?
    http://businessinsider.com.pl/finanse/budowa-miliona-mieszkan-w-polsce-ile-by-kosztowala/lvtmc44

  61. Sylabariusz; 18:31.

    Do polskiej szkoly zawsze mialem podgorke i tak juz zostalo.

  62. Pinochet katolik zrzucał komunistów do morza z samolotu.Za co dostał ryngraf z MB od też katolików Wołka, Kamińskiego,Jurka. Polskiej lewicy Kamiński rekomendował naśladownictwo chilijskich metod.Ulubieniec PO i PiS.Na szczęście Macierewicz nie ma takiego jak na razie samolotu. Tak sobie myślę czy katolicy wszystkich krajów łączcie się ! to wynalazek polskiej prawicy.

  63. Panie Duda ( niby prezydencie !) zapamiętaj sobie te dzieci i wnuki ojców z PRL u . postawią pana przed Trybunał Stanu za świadome łamanie prawa i Konstytucji !

  64. Apologeci PRLu starają się nam usilnie wytłumaczyć , że Polska pod przewodnictwem CCCP była jedynym zakątkiem Europy , który doświadczył postępu po II wojnie światowej i dzięki tej władzy Polska po upadku CCCP i i władzy ludowej , była właśnie najdostatniejszym i najwyżej rozwiniętym krajem Europy ?

  65. „Poza tym, zgodnie z tezą braci K. Gomułka i Gierek byli polskimi patriotami starszego pokolenia.
    Znającymi nędzę, bezrobocie, brak perspektyw życiowych, niewolniczą pracę ponad siły.”

    Wiesiu zbastuj z tymi tekstami godnymi „trybuny ludu”.
    Widzisz, brat mego dziadka w latach trzydziestych ubiegłego wieku wyemigrował z polskiego Śląska do Francji i Belgii „za chlebem”. Poznał był tam Edwarda Gierka, jak sam mówił: „nieroba i podburzacza do strajków, który agitował, wożąc kawę górnikom”.

    Teksty, jak to agitatorzy i agenci Kremla ciężko fizycznie w młodości pracowali, to prezentuj na blogu północnokoreańskim (cha, cha, ale dowcip!). Tam też opiewają cudowne narodzenie i skłonność do pochylania się nad dolą ludu ich Wielkiego Przywódcy.

  66. Tuż po drugiej stronie chodnika mamy za sąsiadów mieszkańców Piekar Śląskich. Jadąc albo idąc główną ulicą tego miasta nie da się nie zauważyć przygotowań do święta 3 maja. Na każdej latarni i Urzędzie Miejskim są zatknięte flagi. Jest flaga białoczerwona iiiiii…. Dobra, nie zgadniecie, bo po jednej stronie jest biało niebieska maryjna a po drugiej żółto biała papieska!!! Ojczyzna Polaków ściśnięta w kleszczach flag nie mających nic wspólnego z obchodzonym świętem. Prezydentem tego miasta jest miła Pani, która nie będąc jeszcze na tym stanowisku, nigdy nie uczestniczyła podczas państwowych świąt w religijnej części tych obchodów. I co, zmieniła zdanie? Cóż, nie wszyscy mają kręgosłup prezydenta Częstochowy, która jest większym i starszym powtórzeniem Piekar Śląskich. Piekary nie są jakimś zadupiem na krańcach Polski, bo tworzą aglomerację śląską, która stała się metropolią. Sam Pan „Adrian” kopnął się do Katowic, żeby złożyć podpis i szczerzyć się do kamery. Potem śmignęli A4 na lotnisko w Pyrzowicach. Spójrzcie na mapę, czy była taka potrzeba. Chciał się przejechać nową limuzyną?

  67. @Bywalec
    Dlaczego jedynie? Takiej tezy nie było.

  68. @Bywalec

    Tak. Z tym że zapominają o sąsiednim RFN pod przewodnictwem Jankesów. Taki drobny szczegół. :DDD

  69. Prezydent uderzył w stół. Nożycie się odezwały.

  70. @Ted’dy

    „Do polskiej szkoly zawsze mialem podgorke i tak juz zostalo”.

    Oh really? I missed that…

    https://wealth.goldmoney.com/research/goldmoney-insights/end-of-empire – It’s a load of tripe…

  71. @SŁOWIANIN

    Kawał drania z niego, Towarzyszu… Nie to co taki Pol Pot – ten nie zrzucał z samolotu! Mordował tylko i wyłącznie w oparciu o najpoważniejsze przesłanki, jak np. okulary na nosie!!!

  72. mały fizyk
    1 maja o godz. 16:22
    I na tym wlasnie polega roznica:
    jedni wybrali niedorobionego malarza z przerostem ambicji,
    drudzy doktora nauk prawniczych.

  73. anur
    1 maja o godz. 16:17
    Chlopiec na posylki wlasnego narodu jest jednak lepszy niz chlopiec na posylki
    miedzykontynentalnej mafii finansowej.

  74. Jedna ze szczecińskich firm odmówiła płatnej reklamy mającego się odbyć 21 maja Marszu dla Życia organizowanego przez Fundację Małych Stópek, twierdząc, że jest to wydarzenie polityczne. – Usłyszałem, że nie chcą mieć problemów jak inne firmy, które reklamowały „Gazetę Polską” – mówi w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” ks. Tomasz Kancelarczyk, prezes fundacji.

    Grafiki i zdjęcia, którymi od lat posługują się organizatorzy szczecińskiego Marszu dla Życia, są wyważone, o stonowanej kolorystyce i treści. Podobnie jak zmieniające się co roku hasła – w tym roku: „Kocham Cię, Życie”. Organizatorzy i uczestnicy nie politykują, chcą po prostu opowiedzieć się za pięknem i świętością życia. Są jednak tacy, których zdaniem marsz ma charakter polityczny.

    Jak mówi „Codziennej” ks. Tomasz Kancelarczyk, w ubiegłym roku firma zamieszczała podobne reklamy bezpłatnie.

  75. Dlaczego pracodawcy katolicy nie płacą godziwych wynagrodzeń swoim pracownikom tylko co łaska jak na tacę proboszcza.Przecież pracownik to też katolik dziecko Boga i na jego podobieństwo. Tak sobie myślę dlaczego najciemniej pod latarnią.

  76. A co kogo obchodzi co sobie gada jakiś Duda, przewodniczący OPZZ Solidarność.

    Pan Passent pławi się w lenistwie, i nie mając o czym pisać pisze bez sensu o jakiś durniach. Weź się pan do roboty i wymyśl pan coś oryginalnego. A nie o jakiś dudach smalonych.

  77. „Dlaczego pracodawcy katolicy nie płacą godziwych wynagrodzeń swoim pracownikom tylko co łaska jak na tacę proboszcza”

    Tak, Stanisławie. Katoliccy pracodawcy znani są z tego, że nie płacą godziwie.
    To z powodu katolickich pracodawców zburzono Bastylię.
    To przeciw katolickim pracodawcom padły strzały z Aurory.
    Obecnie zaś, pracodawcy masowo przechodzą na katolicyzm, aby mieć powód do niepłacenia pracownikom.
    Jeszcze wczoraj pisano o tym w wyborczej.
    Podoba mi się zwrot, Stanisławie Słowianinie, którego użyłeś w formie wtrętu: „tak myślę”.
    On czyni cię bezkarnym, to kontratyp.

  78. Wysocki
    A była jakaś teza ?
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Teza

  79. Qentinie , komuna na tobie odbiła straszliwe piętno. Jesteś taki „pryncypialny” , jedynie słuszny w poglądach, do głębi prawomyślny. Oj pamiętam takich pierwszych sekretarzy.
    Wielu z nich teraz świetnie się czuje w partii PIS.

  80. Minister Obrony Narodowej Tomasz Siemoniak wręczył dziennikarzom Polskiego Radia medale „Za zasługi dla obronności kraju”.

    Minister Tomasz Siemoniak mówił, że Polskie Radio, które jako instytucja też otrzymało złoty medal „Za zasługi dla obronności kraju”, rzetelnie przekazuje informacje na temat działalności wojska. Siemoniak dodał, że decyzja o uhonorowaniu Polskiego Radia i jego dziennikarzy jest wyrazem wdzięczności od ministerstwa obrony narodowej i wojska.
    Złotymi medalami uhonorowano dziennikarzy: Romana Czejarka, Krzysztofa Klimaszewskiego, Pawła Mathię, Aleksandra Mazura, Andrzeja Nabiałczyka oraz Ernesta Zozunia.
    Srebrny medal „Za zasługi dla obronności kraju” otrzymali: Wojciech Cegielski, Agnieszka Drążkiewicz, Janusz Kukuła, Paweł Lekki, Krzysztof Michalski, Wiesław Molak, Irena Piłatowska-Mądry, Jacek Szymanowski, Tomasz Zimoch oraz Michał Żakowski.
    Brązowy medal „Za zasługi dla obronności kraju” otrzymali: Aldona Archutowska, Piotr Baron, Kamil Dąbrowa, Grzegorz Gałka, Wojciech Jedliński, Magdalena Jethon, Radosław Kazimierski, Andrzej Klewiado, Jarosław Kociszewski, Aneta Korczak, Waldemar Listowski, Beata Michniewicz, Wojciech Mikulski, Marek Niedźwiecki, Michał Olszański, Karolina Rożej, Mariusz Syta i Daniel Wydrych.

  81. @Bywal
    Nein, es war nicht.

  82. Och, Stefanie. Myślę, że znakomita większość byłych pierwszych sekretarzy przebywa na zasłużonej emigracji poza Polską i swoje żale za utraconą władzą (której miano nie oddać nigdy – to Gomułka) wylewa m.in. na tym blogu.
    Albo maszeruje z KODem, jeśli pozostała tu, w kraju i trzęsie sempiterną o swoje partyjniackie emerytury.
    Ty też chyba poza krajem? Tęsknisz? Pamiętasz, jak tego szczególnego dnia niosłeś transparent wspólnie z towarzyszką Zoją, lata temu?

  83. Sylabariusz
    1 maja o godz. 18:28

    Porównaj sobie choćby elity wychowane „za komuny”- i ją obalające, powiedzmy Mazowieckiego i nowy wytwór- Misiewicza, czy Hofmana.

    Czujesz różnicę jakosciową?

    Nasze potencjalne elity, właśnie przebierają nóżkami przed wyjazdem.
    Wykształcone na nasz koszt- zresztą.
    Możemy zaimportować ze Stanów dowolną ilość gówniarzy, będą DORADZAĆ w wieku lat 20 Macierewiczowi…..

    Prostytucja polityczna i kolaboracja musi mieć granice.
    Przyzwoitościowe, nie geograficzne.
    Polska nie jest K… sprzedającą się za dolary, czy poklepanie po plecach.
    Tyle że idiotów ci u nas dostatek.
    Są w stanie sprzedać matkę i córkę w zamian za garść srebrników.
    Ważne że zachodnich.

  84. Wiesiu, jeśli ty naprawdę uważasz, że to Mazowiecki obalił komunę, to zgłoszone tu niegdyś wątpliwości, czy aby nie jesteś blogowym błaznem właśnie się rozwiały…

  85. Aha, Wiesławie, jeszcze coś.
    „Potencjalne elity (…) wykształcone na nasz koszt”.
    A kogoż to wykształcił na swój koszt emerytowany nauczyciel z lat minionych sprzed 1989 r.?
    Czy ty przypadkiem nie masz tego problemu, co św. pamięci Mieczysław Rakowski, któremu dzieci płaciły podatki kapitalistom na Zachodzie?
    No, kogo konkretnie tu w Polsce finansujecie – ty i twoja progenitura?

  86. folwark:
    raz wyławiam jednego z wody, a ten ledwo dochodzi do siebie, zaczyna mi zarzucac, ze zrobilem to „niefachowo”;

  87. Dla mnie Duda jest potomkiem zdrajców. Widać to po zachowaniu jak traktuje nas Polaków bądź co bądź swój elektorat. Zdradził nas Duda, nie tylko jego przodkowie.

  88. no, rozeszło sie po kosciach (dałem mu latarke, bo mialem dwie w plecaku, wiec sie udobruchał, a okazało sie, ze była to jakas szycha, jadowita, ktora trzesla całym okolicznym stepem);

  89. mareczek cukiereczek chce zbanowac smartfony z fejsbuka;
    jak zareaguje na to elektroniczny prekariat?

  90. @wiesiek

    Daruj, ale nie odpowiedziałeś, Wieśku, na konkretne, zadane przeze mnie pytania. Na to konto zaproponowałeś natomiast kolejną porcję, przy całym szacunku, bełkotliwych ogólników i, na swój sposób, pewnych oczywistości.

    Za wychowanie, drogi Wieśku, odpowiada w najbardziej istotnym stopniu jednak określony dom rodzinny i wzorce z niego czerpane. Jeśli idzie o T. Mazowieckiego, to wywodził się on z rodziny inteligenckiej, w dodatku o rodowodzie szlacheckim, dalece prekomuszym. To odegrało rolę kluczową, nie zaś późniejsza, komusza indoktrynacja. Stąd też różnice, o których wspominasz, dokonują się tutaj zawsze przede wszystkim na poziomie wychowania odebranego z domu.

    To, że współcześni młodzi nie widzą w Polsce perspektyw na dalsze życie i rozwój jest, co oczywiste, skutkiem wieloletnich zaniedbań i błędów na wielu płaszczyznach. Tego nikt nie neguje. Zapewniam cię jednak, że młodzi czasów komuny, również ówczesne elity, także z chęcią czmychnęłyby na Zachód, gdyby tylko miały taką możliwość. Zamknięte granice nie były więc jakimkolwiek rozwiązaniem w tej sytuacji.

    Co do reszty twojej wypowiedzi, zasadniczo, zgadzam się i stwierdzam, że tym razem, o dziwo, masz sporo racji. Żebyś jeszcze nie popuszczał, za przeproszeniem, irracjonalnych, czerwonych pierdół, to było całkiem w porządku.

  91. Przede wszystkim szokuje, lansowana przez obóz, który dorwał się do władzy, teza o swego rodzaju genetycznej odpowiedzialności pokoleń.

    Jest to tym bardziej zdumiewające, że wiele osób na eksponowanych obecnie stanowiskach, nie może się pochwalić bohaterskimi życiorysami swoich przodków. Poczynając od PADa, którego tata, zamiast wykazywać się niezłomnością i gonić z kałachem po lesie, wolał z przyzwoleniem POP PZPR piąć się po szczeblach kariery akademickiej. Itd, itp.

  92. quentin t.
    1 maja o godz. 20:44

    Wypływ kapitału z Polski, przewyzsza podobno jego napływ, o 50 miliardów zł.
    Czyli, to my finansujemy pośrednio, jako neokolonia, poziom życia Zachodu.
    Aby ktoś zyskał, stracić musi ktoś.
    Średnia wychodzi co prawda na zero, ale to my dopłacamy do interesu.

    Zdajesz się nie rozumieć mechanizmu.

    NAJPIERW , daje się kredyty o niskiej stopie procentowej, potem każe się spłacać po wysokiej.
    Mechanizm działa bez pudła.

    ===========

  93. Wiesiu, gdyby nie to, że przeskoczyłem na kwadrans do „blogu ateisty”, gdzie napotkałem sytuację (do sprawdzenia obok), w której problem sprowadza się do dylematu:
    a/ Wiesio nikogo nie rozumie
    b/ Wiesia nikt nie rozumie
    – to miałbym problem, czy aby ty w ogóle kumasz, o co toczą się blogowe dyskusje, albo może ja zwariowałem.
    No i teraz tego problemu już nie mam.
    O czym ty, kurcze, piszesz?
    O tym, że obce koncerny wyprowadzają kasę z Polski?
    Ktoś to kwestionuje?
    Ja tylko twierdzę, że teraz należy to do prawideł rynku (jutro może my zrobimy kogoś w bambuko), a ty odkrywasz po 5 stuleciach ponownie Amerykę. Twierdzę też, że to lepsze, niż jawne i bezkarne bycie okradanym przez tzw. sojusznika z gwiazdą na czapce.
    Czego ty nie rozumiesz, bo widocznie masz na dnie szafy taką czapkę po przodku.

  94. Szanowny Pan Redaktor Passent.
    ,,Niektórzy zdrajcy i potomkowie zdrajców własną krwią (…) zapłacili za obalenie komunizmu.”

    Sa na to jakies przyklady ?

  95. Twórcy kabaretu „Ucho prezesa” zostawili prezydenta w poczekalni Prezesa i on powinien tam zostać na stałe do końca tego serialu.
    To jest wielka kompromitacja. Prezydent żyje w politycznym matrixie.

  96. Nasz Szanowny Gospodarz był łaskaw napisać: – Prezydent Duda, który obiecał być prezydentem wszystkich Polaków, powiedział coś, co budzi głęboki sprzeciw i co przeczytałem z głębokim smutkiem.

    Przyznam, że jestem zdumiony, bo z tego zdania wynikałoby, że Daniel Passent smuci się z tego powodu że wystrychnięty na prezydenta przez Jarosława Rajmundowicza dudek właśnie pozbawił się szansy na reelekcję ważąc sobie lekce swe obietnice.
    Wprawdzie historia uczy, że niczego nie uczy, tym niemniej pozwolę sobie na uwagę, że Aleksander „Magister” Kwaśniewski wygrał był wybory drugi raz pod rząd miażdżąc innych kandydatów już w pierwszej turze idąc do wyborów pod hasłem – ”Dom wszystkich Polska” i jako ten, który podkreślał, że będzie prezydentem wszystkich Polaków.

    Na tym tle deklarant, że jest i ma nadal zamiar być prezydentem tylko kaczolubów i klęczonów jest z góry skazany na porażkę. Mnie to jakoś nie smuci, niestety, a niby dlaczego ma smucić – że wlazł na grabie?

    Dalej Szanowny Gospodarz pisze: Po drugie: słowa Andrzeja Dudy zakładają, że nie istnieje coś takiego jak dobro, które człowiek może zrozumieć, stanąć po jego stronie, nawet jeśli kiedyś błądził. Jak na gorliwego chrześcijanina – dziwny pogląd.

    Otóż zbliża się czas spędów dzieci do świątyń w celu tzw „komunii”. Podobno podstawowym warunkiem nabycia prawa do uczestnictwa w tym obrzędzie jest zdolność „odróżnienia dobra od zła” mówiąc w skrócie. Z obserwacji życia codziennego wynika jednak, że dla tych dzieci indoktrynowanych przez szamanów i szamanki kkat ważniejszy jest ten grad prezentów od rodziców i rodziny. Quady, playstejszyny, drony i inne bajery-rowery a nie tam jakieś dobro i zło interesuje gorliwego chrześcijana od dziecka począwszy.

    To Pan o tym jeszcze nie wie Panie Redaktorze Passent. „Był czas przywyknąć przecie”. (to z „Samych swoich”).

    Danemu chrześcijaninowi ta zdolność odróżniania dobra od zła przychodzi wprawdzie czasami z wiekiem ale szkoda, że jest to zwykle wieko od trumny.

  97. Przekonujace argumenty, dobry artykul.
    Dobrze ze sa ludzie jak Pan redaktor mocny mozg + mocne serca.

  98. Za zdradę Ojczyzny jest tylko jedna kara. Śmierć. „Śmierć wrogom Ojczyzny” – głosi ONR.
    No to co panie Duda: będziecie dawać kulkę w łeb, czy uruchomicie komory gazowe?

  99. Odezwal sie najwazniejszy uniter III RP.

  100. Levar,
    faktycznie, w PiSie i okolicach doktorów sporo – Kaczyński, prof. dr Jan Szyszko, Binienda, Berczyński no i Duda. Co jeden to lepszy.

  101. Qentinie , z Ciebie to jakiś komuch nawrócony musi być, albo bolszewik nawet. Taki jakiś zajadły , no nie katolik chyba. Uspokój się już , komuchy już Cię nie okradną bo stare i niedołężne. A może ty po prostu nieudacznik tylko jesteś i winnych swego nieszczęścia szukasz? Może do roboty się weź zamiast po blogach skakać.

  102. Poniewaz trudno podejrzewac Dude, ze wlasnej inicjatywy wystapil przeciw genetycznym zdrajcom, mozna pomyslec, ze Kaczynski nie wie czego sie chwytac, zeby zachowac swoj twardy elektorat. Juz sie zderzyl z biskupami, co mu jeszcze pozostalo?

  103. Sylabariusz;

    Ja cie skads znam,ty mi kogos przypominasz,czy ty przypadkiem nie pisales juz
    tu na blogu pod innym nickiem ?.
    Jak bede mial troche wiecej czasu to poszperam w pamieci kto zacz.

    https://www.facebook.com/DziennikPolskipl/videos/1887966664812380/

  104. Pan Prezydent ni mniej, ni więcej, tylko wzywa do wojny domowej. Jeśli wie, co mówi – trzeba się przygotować. Jeśli nie wie – tym gorzej.

  105. Gdyby cos takiego wydarzylo sie w Polsce za czasow PRL-u,wszystkie stacje
    zachodnie na swiecie pokazywalyby to od rana do wieczora,teraz cisza jakby
    nic. Tak dziala propaganda – dowiadujesz sie tego co komu i kiedy wygodnie.

    https://www.facebook.com/tvpolskapl/videos/1029865523815759/

  106. ONR maszeruje, gdy znikaja pochody 1 majowe.
    Obama przyprowadzil Trumpa, Tusk Kaczynskiego a za piec lat Emmanuel Macron Marine Le Pen.
    Banksterzy uwielbiaja faszyzm.

  107. Uderz w stół.MSZ prostuje,że nie ma reżimu Kaczyńskiego bo jest tylko prezesem partii.Sugerując poznanie historii Polski i wrażliwość na zasady demokracji.Tak sobie myślę,że brakuje przywołania okresu I sekretarzy partii i zasady demokracja to ja. Urzędy zaś są malowane na kolor wodza.

  108. Dwie trzecie konwergencji nie odczuwa

    Badania EBOR pokazują, że w krajach postkomunistycznych tylko 27 proc. gospodarstw domowych o najwyższych dochodach odczuło wzrost przeciętny lub więcej niż przeciętny dla ich kraju. Pozostałe 73 proc. miało dochody rosnące poniżej średniej. 23 proc. tych z najniższych szczebli drabiny dochodowej ma niższe dochody (relatywnie do średniej) niż było to w 1989 roku. To ludzie, którym „za komuny było lepiej”.

    Kraje postkomunistyczne nadganiają bogatsze gospodarki i średnie dochody zbliżają się stopniowo do osiąganych w państwach G7. Ale w konwergencji bierze udział tylko część społeczeństw. W państwach całego regionu (od Mongolii przez Rosję i kraje Kaukaskie po Polskę i Macedonię) konwergencji nie odczuwa ok. 64 proc. populacji.
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/tematyka/makroekonomia/lepiej-nie-draznic-wykluczonych-przez-globalizacje/
    ============

    Coś do dodania?

  109. quentin t.
    1 maja o godz. 22:02

    Jawnie i w biały dzień, okradani jestesmy obecnie z zasobów, przez naszych zachodnich sojuszników.
    O czym doskonale pisze i mówi pan Kieżun, czy pani Oręziak.

    Teraz, będziemy przepłacać za uzbrojenie, i płacić krwią za cudze wojny.
    Poprzednio, nie wymagano tego od nas.

    Fałszując historię, tworząc nowe białe plamy, skazujemy się sami na powielanie błędów z przeszłości.
    Dyskusja z ludźmi nie posiadającymi elementarnej wiedzy na jakiś temat jest bezprzedmiotowa.

    I może kto postronny
    to przysłowie kupi
    że Polak i przed szkodą
    i po szkodzie głupi…….

    Głupie elity, głupie decyzje, głupie skutki.

  110. .. jaki kon jest kazdy widzi i slyszy !!…przykro ze mamy prezydenta ktory szanuje tylko czesc Polakow ,,swojakow ,, my tz; gorszy sort wierzymy ze Bog nas jednak kocha !!!

  111. Kiedyś Jurczyk przewidywał; zamiast liści będą wisieć k…Za co został prezydentem Szczecina.Tak sobie myślę dlaczego Okrągły Stół staje się kwadratowy. Czy prezydentury prowadzą do pomroczności politycznej nawet katolików. Apage Satanas !

  112. W Korei Północnej za czyjeś domniemane „przewinienie” wobec reżimu też idzie siedzieć cała rodzina :/

  113. Oczywiście jeśli należy się do tych 23% przegranych, którym żyło się za komuny w zrujnowanej w ostatniej dekadzie PRLu lepiej, jak teraz w szybko rozwijającym się kraju , to trzeba jęczeć. Ale czy te jęki coś zmienią w sytuacji życiowej tych nieszczęśników ?
    http://www.money.pl/gospodarka/raporty/artykul/polska-to-kraj-pesymistow-choc-najlepiej-na,246,0,1812982.html

  114. NeferNefer
    2 maja o godz. 10:56
    „Arabia Saudyjska posiada jeden z najsurowszych kodeksów prawnych na świecie. Jest on oparty na prawie szariatu. Przepisy zabraniają m.in spożywania alkoholu, za posiadanie nawet niewielkiej ilości narkotyków grozi kara śmierci. W miejscach publicznych zakazany jest taniec, muzyka i oglądanie filmów. Nadzorem nad przestrzeganiem norm obyczajowych, zajmuje się policja religijna tzw. mutawwa. ”
    Tobie to nie przeszkadza ?

  115. kaesjot
    2 maja o godz. 11:14

    co ma piernik do wiatraka?

  116. legat
    1 maja o godz. 23:14
    a kogo Wy macie?

  117. NeferNefer
    2 maja o godz. 11:26
    Tyle samo co Twoja wypowiedź o Korei Płn.

  118. Doprawdy. Odpowiedzialność do siedmiu pokoleń wstecz i wprzód którą serwuje Duda nijak się ma.

  119. @Ted’dy bear

    „Ja cie skads znam,ty mi kogos przypominasz,czy ty przypadkiem nie pisales juz
    tu na blogu pod innym nickiem ?.
    Jak bede mial troche wiecej czasu to poszperam w pamieci kto zacz”.

    Ty jednak potrafić mówić poprawnie w trudna, polska jezyka??? :DD

    Dla Twojej wiadomości – na tym blogu bywam niezmiernie rzadko, a wynika to stąd, że gdy w przeszłości zdarzało mi się coś pisywać, to Pan Autor kasował merytoryczne, aczkolwiek krytyczne wpisy. I zawsze bywałem tutaj pod jednym i tym samym nickiem…

  120. Fatalne słowa prezydenta. Gdyby nie ta fatalność najchętniej znów posłużyłbym się słowami męża przyłapanego z kochanką przez żonę: To nie jest tak, jak myślisz, kochanie. Sprawa jest jednak zbyt poważna, żeby sobie żartować, toteż na nowy wpis postaram się zareagować zupełnie serio.

    W III RP od samego jej zarania toczy się walka polityczna i przeciwnicy już dawno przestali przebierać w środkach. Wiedzą o tym najlepiej, poczuwszy te środki na własnej skórze, Tusk i Komorowski, ale Kaczyński i Duda też zgromadzili w tym zakresie bogatą wiedzę. Bywają jednak i chwile spokojniejsze. Ulubionym orężem wykorzystywanym wtedy do walki politycznej jest wytykanie przeciwnikom słów wyrwanych z kontekstu. Przeciwnicy bronią się wysuwając rutynowo zarzut, że tego właśnie wobec nich się dopuszczono – wyrwania słów z kontestu. Zarzut ten nigdy nie budzi spontanicznego zaufania, ale przynajmniej w większości przypadków jest usprawiedliwiony. Omawiany tu przypadek nie należy do wyjątków. Od dwóch dni media opozycyjne pochylają się z głębokim smutkiem nad słowami prezydenta. Mojego zachwytu jakoś to nie budzi. W czym problem, można by niewinnie spytać, przecież to chyba dobrze, że opozycja wsłuchuje się we wszystkie słowa prezydenta. Otóż problem w tym, że wsłuchuje się nie we wszystkie jego słowa, tylko w niektóre. Program z prezydentem trwał 36 minut i 29 sekund. Słowa, o których mowa, zajęły z tego w sumie 35 sekund. Czym to jest, jak nie wyrwaniem ich z kontekstu? Skrótem myślowym? Tak może uważa opozycja. Ale zdaniem bezstronnego świadka jest to raczej wspomniane wyżej nieprzebieranie w środkach.

    O wyrwaniu z kontekstu świadczą poza tym zarówno słowa z najbliższego otoczenia cytowanych słów, jak reszta audycji. Mnie lata obcowania z mediami od kształtowania opinii nauczyły, że gdy czyta się „skróty myślowe” wypowiedzi polityków, warto sobie zawsze zadać pytanie, dlaczego dany delikwent powiedział coś kontrowersyjnego. Odpowiedź zwykle można znaleźć w oryginalnym zapisie, ale wśród braci dziennikarskiej nikt normalny jej tam nie szuka. Robi to ktoś, komu za to płacą. Reszta opiniotwórców już tylko powiela jego „skróty myślowe”.

    Podobnie było chyba z omawianym występem Dudy. W tym przypadku zacytowane słowa padły w odpowiedzi na dwa pytania prowadzącego program. Pytanie pierwsze: „Czy pana zdaniem polityka historyczna może pomóc w sklejaniu tej naszej wspólnoty?” Prezydent zaczyna wypowiedź od słów: „W jakimś sensie tak, aczkolwiek w jakimś sensie będzie również prowadziła do podziałów. I trzeba mieć tego świadomość, tak? Że ci, ktorzy są potomkami zdrajców nigdy nie będą chcieli przyznać tego, że są potomkami zdrajców.” Dalej już idzie jak w pierwszym cytacie. Po słowach kończących cytat („I w tym znaczeniu tej jedności nie będziemy mieli nigdy”) idzie dalszy ciąg najbliższego kontekstu: „Natomiast Polska jako taka, jako generalnie społeczeństwo, powinna [być] i wierzę w to głęboko, że jest, zjednoczona w tym, co najważniejsze”. W następnych słowach Duda tę myśl przekonywująco rozwija. To jednak autorów „skrótu myślowego” już nie interesuje.

    Pytanie drugie: „Czy pana zdaniem jest możliwe coś takiego, żeby taka narracja, taka opowieść o stuleciu odzyskania niepodległości przebiła się do opinii publicznej (chodzi o docenienie międzywojennych osiągnięć Polaków)? Andrzej Duda nie od razu odpowiada cytowanymi słowami. Przez chwilę mówi rzeczy bardzo pozytywne, które nie przyniosłyby ujmy nawet Aleksandrowi Kwaśniewskiemu – że Polacy mają świadomość wielkiej przeszłości, ale są razem tylko w najdramatycznieszych momentach, natomiast z kłopotami mniejszego kalibru, których jest dużo, jednak jakoś nie potrafią sobie radzić razem i nad tym przede wszystkim trzeba pracować, choć z drugiej strony konflikty polityczne to nie jest nic nadzwyczajnego w państwach demokratycznych, nie ma ich w Korei Północnej, ale w większości krajów są ostre dyskusje, taka jest natura demokracji. Przepraszam, że może trochę niedokładnie to powtarzam, pięć nocy nie spałem. Prezydent mówił też o innych rzeczach, o których za chwilę. Bezpośrednio przed zacytowanymi słowami powiedział: „Ale powtarzam jeszcze raz, z mojego punktu widzenia jako prezydenta najważniejsze jest to, żeby szukać tych wspólnych punktów.” Dopiero po tym zdaniu nastąpiły zacytowane słowa: „Mnie się śmiać chce, gdy słyszę, że Andrzej Duda nie jest prezydentem wszystkich Polaków, bo podpisał jakąś ustawę, przeciwko której nie zgadza się jakaś grupa społeczna”. Wyrwane z konekstu takie słowa wydają się oburzające, ale w kontekście słów poprzedzających jakby już mniej. I być może wydadzą się jeszcze mniej oburzające po rozszerzeniu kontekstu o następne słowa prezydenta: „Proszę pamiętać, że Andrzej Duda nie jest prezydentem wszystkich Polaków dlatego też, że ktoś może powiedzieć, że nie został przez wszystkich wybrany. Został wybrany przez trochę ponad 51 procent wyborców, którzy wzięli udział w wyborach. Ale rzecz cała polega na tym, że według mnie obowiązkiem prezydenta jest szukać elementów wspólnych. Prezydent nigdy nie będzie prezydentem wszystkich Polaków w znaczeniu tym, że zaspokoi oczekiwania, widzimisię każdego obywatela z 38 milionów naszych rodaków, którzy żyją w Polsce. Nigdy takiego prezydenta nie będzie.”

    To był najbliższy kontekst „fatalnych” słów prezydenta, teraz trochę o dalszym. U mnie ten dalszy kontekst pogłębia wrażnie, że chyba nie taki diabeł straszny jak go opozycyjne media malują. Weźmy kwestię gorszego sortu Polaków. Formalnie należę do nich. Jestem synem komucha, ale mnie słowa prezydenta nie obrażają, ani tym bardziej nie napawają głębokim smutkiem. Mój ojciec przeszedł ze swoim pułkiem od Stecówki do Łaby i zawsze się tym szczyciłem. Duda w innym fragmencie wywiadu utwierdził mnie w tym poczuciu dumy, ale tego akurat fragmentu autorzy „skrótu myślowego” nie zaprezentowali swoim czytelnikom i widzom. Podobnie jak szeregu innych fragmentów nie pasujących do scenariusza napawanie się głębokiem smutkiem, w tym fragmentu, w którym Duda budująco mówił o swoim stosunku do PRL.

    Sprawa zdrajców i ich potomków w interpretacji opozycyjnych mediów idzie chyba o wiele za daleko, zwłaszcza w odniesieniu do tych drugich. Duda nie postuluje przecież usuwania ich z eksponowanych stanowisk, chce tylko, żeby nie zdominowali polskiej narracji historycznej. Tusk streścił swoje zapatrywania na temat polskiej historii w trzech słowach: polskość to nienormalność. Popierające go media wpadły w zachwyt. Duda widzi to zupełnie inaczej; nie ma miejsca, żeby to szczegółowo omawiać. Proponowaną narracją chce objąć również katastrofę smoleńską. W wywiadzie mówił konstruktywnie o niej przez 28 sekund. Dla opozycji katastrofa smoleńska to zwykły wypadek, tylko że o tym „zwykłym wypadku” ludzie będą rozmawiać jeszcze za tysiąc lat. Tak jak dzisiaj wciąż rozmawiają o świętym Stanisławie poćwiartowanym w XI wieku w wyniku konfliktu z królem. Katastrofa smoleńska, jak każda wielka katastrofa, była wynikiem nagromadzenia się wielu czynników. Niestety w części środowiska nieuważającego jej za zwykły wypadek narracja z nią związana poszła w najgłupszą możliwą stronę – że to był zamach. Inna część tego środowiska, mniej wpływowa, uważa to, co ja zawsze uważałem – że należało po prostu skupić się na tym, co było przed katastrofą (spiskowanie Tuska z Putinem plus rozdzielenie wizyt) i po katastrofie (oddanie walkowerem śledztwa Rosjanom). Można się domyślać, że konstruktorzy teorii zamachu sami w nią nie wierzą, ale podtrzymują ten mit, aby ludzie nie zapomnieli i przede wszystkim, żeby nie dać zapomnieć o katastrofie przeciwnikom politycznym (którzy, nota bene, rzeczywiście chcieliby jak najszybciej zapomnieć o tym). Jest to jednak trud daremny. Po pierwsze ludzie na pewno nie zapomną. Po drugie, gdyby zamach nawet miał miejsce, Rosjanie dzięki walkowerowi Tuska mieli dość możliwości, żeby zatrzeć wszelkie ślady. I tak je zacierali, żeby ukryć własne błędy, uwypuklając polskie, ale to jest zupełnie coś innego. Zamach był ślepym zaułkiem. Nic tu się nie da już udowodnić. Stracono tylko mnóstwo czasu, energii i pieniędzy, które można było przeznaczyć na pełne wyjaśnienie kwestii związanych z „przed i po”.

    Konstruktywne stanowisko Dudy w tej sprawie też nie znalazło łaski u jego krytyków. Duda w wywiadzie nie użył ani razu słowa „zamach”, pasażerowie lotu 101 według jego słownictwa zginęli, a nie polegli, konsekwentnie trzymał się tego słownictwa w innych wystąpieniach, lecz to nie stawia go w oczach politycznych przeciwników nawet o centymer wyżej od Macierewicza czy Sakiewicza. Tego prawie nie sposób racjonalnie wytłumaczyć. Jedynym wytłumaczeniem jest uprzedzenie. W środowisku, dla którego katastrofa smoleńska to zwykły wypadek, Dudzie przyprawiono już taką gębę, że o jakiejś pełniejszej analizie jego słów nie ma tam w ogóle mowy. W zależności od przygotowanych „skrótów myślowych” możliwe są tylko albo śmiech, albo głęboki smutek, w najlepszym razie wzruszenie ramion. Dokładnie takiego samego przyprawienia gęby dokonano na Komorowskim. To już nie jest polityka, tylko jakaś samonakręcająca się wirówka nonsensu. Dla niezainteresowanych wirowaniem w niej załączam oryginalny zapis wywiadu z Dudą:

    https://www.youtube.com/watch?v=Z8C0IaZTZLA

  121. Divide et impera ! Dla pisowskich hunwejbinów dziel i rządż ! Komuna nie dzieliła bo na pochodach byli niemal wszyscy dla kiełbasy i słodyczy dostępnych po pochodzie.Widywano twarze pisowskie np.Piotrowicza,Wassermana,Kryżego,Kaczyńskich można mnożyć.Inni nie zdążyli bo za szybko obalono komunę.Czy szefowa komisji Amber Gold po wypowiedzi Dudy nie stała się politycznie trędowatą po mieczu prokuratorze komunistycznym nawet stanu wojennego.Duda przypomina Erdogana bo komunistów zapisał do Kurdów i zacznie odbierać obywatelstwo.Tusk nr 1 na liście ? Tak sobie myślę,że Dziwisz przy Kempie przypomina Piusa XII pozdrawiającego w geście białostockim mundurowych marzących o osiedleniu się nad Wołgą np.w Stalingradzie. Kościoły zamieniane są Heide-Park. Z jazdą bez trzymanki.Absolwentka z tytułem Dyplomowany Urzędnik Państwowej Administracji wiedzie prym.Za skrót nie biorę odpowiedzialności. A wystąpienie przypomina reklamę Ociec prać !

  122. Dandy
    Jako bezstronny obserwator i krytyk zdań wyrwanych z kontekstu jesteś bezcenny .
    Najlepiej świadczy o twojej obiektywności, twój pseudo-cytat z Tuska , że polskość to nienormalność.
    Tutaj wyrwanie z kontekstu jakoś ci nie przeszkadza.
    Co do sortu Polaków i twojego pochodzenia , to jestem gotów za PiSem i Prezydentem tutaj cię pocieszyć.
    Także dla mnie jesteś Polakiem nie tylko gorszego, ale nawet przez pochodzenie można spokojnie powiedzieć ; złego sortu.
    W każdym razie dziękuje jeszcze raz za bezstronność.

  123. Jarosław Kaczyński: pomniki Lecha Kaczyńskiego powinny powstać w każdym mieście

    W tym szaleństwie jest metoda: kiedy nadejdzie stosowna pora, imię Lech zastąpi się imieniem Jarosław.

    Ale to już pod koniec dobrej zmiany.

  124. Dandy
    Najgłupsza część twojego środowiska przyjęła teorie zamachu, ta inteligentniejsza , czyli twoja uważa , że to był spisek Tuska z Putinem .
    Czyżby inteligencja już nie chroniła przed głupotą, albo mamy do czynienia jedynie z jej pozorami ?

  125. @dandy
    naprawdę nie widzisz tego, że on próbuje po tej pisowskiej katastrofie na wszystkich frontach być jedynie cwany jak w tej chwili Le Pen przed wyborami i szukać buraków na cudzym polu. Może mu i chodzi po głowie, że Kaczyński prezydentowi może g… zrobić (tu dreszczyk emocji) i to wykorzystać, ale on został wychowany w atmosferze całkowitego posłuszeństwa. Najpierw ojciec z „drogą krzyżową w domu”, a teraz Kaczyński.
    Na temat katastrofy smoleńskiej to Duda mówi tak.
    „Jedni mówią tak, a inni mówią tak.” Przecież to ewidentne rżnięcie głupa. Mam nadzieję, że nie muszę tobie tłumaczyć dlaczego.

  126. Bywalec 2
    2 maja o godz. 13:54
    „Tutaj wyrwanie z kontekstu jakoś ci nie przeszkadza.”

    To dlatego, że z kontekstem w przypadku słów Tuska jest jeszcze gorzej:

    “Co pozostanie z polskości, gdy odejmiemy od niej cały ten wzniosło-ponuro-śmieszny teatr niespełnionych marzeń i nieuzasadnionych urojeń? Polskość to nienormalność – takie skojarzenie nasuwa mi się z bolesną uporczywością, kiedy tylko dotykam tego niechcianego tematu. Polskość wywołuje u mnie odruch buntu: historia, geografia, pech dziejowy i Bóg wie co jeszcze, wrzuciły na moje barki brzemię, którego nie mam specjalnie ochoty dźwigać… Piękniejsza od Polski jest ucieczka od Polski – tej ziemi konkretnej, przegranej, brudnej i biednej. I dlatego tak często nas ogłupia, zaślepia, prowadzi w krainę mitu. Sama jest mitem.”

  127. Dandy
    Katastrofa smoleńska nie jest dla nikogo zwykłym wypadkiem komunikacyjnym.
    To jest największą Polska klęska polityczna od czasów II wojny światowej
    i chodzi tylko o to kto jest za nią odpowiedzialny. Czy nieudolni organizatorzy tej wycieczki,
    czy też zamachowcy , albo spiskowcy , jak to twierdzi inteligentniejsza część twojego środowiska ?

  128. No i fajnie. Pacynka zabrała głos. Powinien załatwić sobie dubbing, to nie gadał by takich głupot.

  129. Dandy
    Ten wyrwany z kontekstu , nieco poszerzony cytat, nic nie zmienia w fakcie , że jest on stronniczy i nie oddaje , rzeczywistych intencj autora.
    Tusk stara się tutaj w 1987 roku krytkować to podejście do Polski , które twoje środowisko tak uwielbia.
    Do Polski jako kraju wiecznie cierpiącego i umęczonego, dla którego nie sukces i szczęście, ale to cierpienie jest największą nobilitacją i w tym sensie dużo „szczęścia” dalej na tej drodze.

  130. Podzielam całkowicie pogląd Redaktora na temat niestosowności mowy prezydenta Dudy o potomkach zdrajców, którzy siedzą wszędzie na stanowiskach w Umęczonej.

    Poszedłbym dalej i dodał, że jest to zwykła sarmacka paplanina, zwykła nierzetelność i bylejakość, podpuszczanie ciemnej braci pod moralne wskazania, patriotyzm, polskość, męczeństwo i zdrady.

    Krótko i zbyt mało dobitnie powiem, że jest to mowa na kredyt, dla kariery, dla pozyskania uznania, mowa, która nie ma nic wspólnego z prawdą, moralnością, prezydenturą i państwowością.

    Prezydent robi nieprawdziwym Polakom (bo to do nich jest adresowane przemówienie-pomówienie) przykrość wypowiadając okrutne frazesy o zdrajcach i ich potomkach.
    Czytając tę mowę odnoszę wrażenie, że Prezydent intensywnie dzieli społeczeństwo, robi zamęt w państwie wspólnie z PiSowskimi partyjnymi hunwejbinami, namawia do nienawiści, napuszcza pierwszy patriotyczny sort obywateli na drugi zdradziecki (dziedzicznie) sort obywateli, co w mojej ocenie jest czynem bardzo poważnym, dekonstrukcyjnym, antysuwerenowym i anihilującym, że posłużę się prezesowymi eufemizmami ni z gruszki ni z pietruszki. Dodam w duchu opinii wydawanych przez ekspertów Jarosława Ka – jest to delikt.

    Kilka dni temu wprosiłem się w łaski pewnego szeregowego obywatela o PiSowskich poglądach na wszystko i poprosiłem o podanie przykładów zdrajców, wrogów wewnętrznych. Usłyszałem oczywiste określenia – ubecy, komuniści. Tusk, Michnik i potomkowie tych, co strzelali do patriotów, itd. Mowa prezydencka przełożona na praktykę obywatelską.

    Spokojnie. W dalszej części debaty zapytałem tego gościa podsuwając mu taki przykład – jak on myśli, gdzie byli wykształceni dowódcy polskiego wojska w 1920 roku (od porucznika do generała?
    Odpowiedź rozpoczęła się od stałego PiSowskiego elementu gry – jacy dowódcy. Jak to jacy? – Oficerowie ówczesnej armii polskiej byli po szkołach i służbie w armiach rosyjskiej, austriackiej i pruskiej. Wszyscy.
    Na to PiSowiec chytrze – ale Piłsudski nie. I gadaj tu z nawiedzonym.

    Kłótnia nie rozgorzała, bo PiSowiec skonstatował, że nie ma szans i wrócił do „ubeków”, czyli Michnika, Gazety Wybiórczej, Polityki i całego tego tałatajstwa, które pozostawiło po sobie potomków na stanowiskach. Czego absolutnie nie można tolerować, jeśli mamy się rozwijać. Konieczna jest wymiana elit. Itd.
    Trochę zdeprymowało go przypomnienie, ze w PiSie na eksponowanych stanowiskach są również „zdrajcy”, jak np. prokurator Piotrowski. Wg PiSowskich kryteriów był komunistycznym prokuratorem, czyli funkcjonariuszem w służbie obcej władzy. Na to mój adwersarz – tak, ale Piotrowski, to co innego!
    I gadaj tu z nawiedzonym.
    A czy z punktu widzenia dzisiejszej polityki historycznej i teorii zdradzieckości, to przypadkiem taki Kościuszko nie był zdrajcą? Był w niewoli i coś tam przysięgał. A taki Mickiewicz. Oprócz Pana Tadeusza też wysmarował kilka słów wiernopoddańczych do naszego ukochanego cara. Itd.
    Ani słowa komentarza, tylko wciąż o ubekach.

    Taka była „dyskusja”. Podobna jak na EP wymiana opinii o Umęczonej z kilkoma teoretykami zdradzieckości – jeden na „l”, drugi na „q”.
    Pzdr, TJ

  131. Nie tylko słowa, ale cały prezydent.

  132. Sylabarusz’u; 13:19.

    Taak, naprawde,trudno mi w to uwierzyc ale niech ci bedzie.
    Wierze ci tak jak twojemu prezydentowi Dudzie i wszystkim biskupom.
    Ps.
    A do mojej pisowni musisz jakos przywyknac,bo jak nie przywykniesz
    to pagipniesz.

  133. Czy córka Wassermana pozwie Dudę i zostanie pisowskim hunwejbinem.Tak sobie myślę,że obraza rodziny tego wymaga.

  134. Bywalec 2
    2 maja o godz. 13:36

    Turbokapitalizm zawsze prowadzi do wykluczenia części społeczeństwa.
    Więcej pracy= mniej zasiłków.
    Likwidacja miejsc pracy w imię zysku, przerzuca koszty na państwo.
    Pozostawienie tych ludzi samym sobie, powoduje wzrost przestępczości i wydatków na policję.

    Taniej było pozostawić zakłady przemysłu terenowego, dające ludziom pracę, niż wydawać na zasiłki.
    Tyle że nikt z obecnych elit nie pomyślał kiedyś perspektywicznie.
    Cóż, koszty transformacji…..

  135. tejot: oj, Bohu, jak zagrzmiałeś, jak poustawiałeś, jak wyklarowałeś!
    Twoje ego i jego emanacja na blogu przypomina newsy gazety.pl
    Która regularnie objaśnia, tłumaczy, ba miażdży.
    Uważaj, żebyś w emfazie włażenia Gospodarzowi do … nie przesadził.
    Efekty bywają równie komiczne, co bolesne.

  136. N N; 10:56.

    W Korei Polnocnej jest taki ,,rezim” jaki byl w Polsce za PRL-u.
    O prawdziwym rezimie jaki jest w Saudi Arabia pisal nie bede zrobil to
    dobrze nasz blogowy kaesjot;
    W Saudi Arabia jest dobry rezim bo swoj popierany przez Ameryke
    a w Korei Polnocnej zly bo nie mozna tam zainstalowac kolejnej amerykanskiej
    bazy wojskowej i tu Kali sie klania.
    Reszta pod linkiem.

    https://pracownia4.wordpress.com/2017/04/14/porozmawiajmy-o-korei/

  137. Wiesiek
    W tym wypadku wyważasz u mnie otwarte drzwi , bo akurat tę dziedzinę przemysłu ( przemysł terenowy ) znam z tradycji rodzinnej . Mój Ojciec niewielka prywatna wawelkowa inicjatywa został w ten przemysł znacjonalizowany i potem już jako wierny członek PZPR było mu dozwolone być kierownikiem własnej firmy .
    Jak cierpiał pod tym kierownictwem i jak wpadł potem w alkoholizm, jak ten cały przemysł terenowy funkcjonował , o tym nie warto wspominać.
    Ale nam obu chyba akurat w tym wypadku co innego leży na sercu . Chodzi nam , albo przynajmniej mnie, o odbudowę drobnych regionalnych wytwórców , ale nie tylko o popieranie finansowe rodzimej działalności gospodarczej typu; od powidła , do mydła , ale także kredyty w heitec.
    Ale kto tutaj stoi Polsce drodze oprócz jej samej ?

  138. Dlaczego nie pokumać inaczej.W obozie pisiaczym iskrzy jak w zepsutych korkach.Otóż dziś w czasie mowy pana Dudy o fladze ,przemawiał pan prezes, w czasie odsłonięcia pomnika brata i bratowej czarownicą zwanej przez Rydzyka ,w obecności biskupów w Białej Podlaskiej.Bo pan prezes być może poczuł się urażony słowami pana Dudy, o potomkach komuchów ,czyli zdrajców.O tym ,że tato prezesa miał dobra robotę i wille od komuchów wiemy.CZy prawdą jest, że w rodzinie prezesa byli prokuratorzy stalinowcy./?Kto odpowie./?

  139. Dodam że dopiero też zrozumiałem dlaczego prezes nie chce być premierem. kontekście słów prezydenta ,że potomkowie zdrajców zajmują stanowiska ,.

  140. Bywalec 2; 11:08.

    O jakim ty rozwoju piszesz ? przeciez to wszystko jest na kredyt a o ile
    w taki rozwoj wierzysz to idz szybko jutro do banku i pozycz 500,000
    z pewnoscia ci dadza.

    http://niewygodne.info.pl/artykul8/03728-Szalone-tempo-wzrostu-polskiego-dlugu.htm

    Przeczytaj to jeszcze raz.

  141. Bywalec 2
    2 maja o godz. 15:09

    Zagraniczne ma ładniejsze opakowania…..
    Często jest dotowane, bądź wytwarzane w krajach III świata rękami dzieci, przy braku wszelkich norm.
    Pod tym względem, otwarcie na rynki zewnętrzne i zniesienie ceł, nie było najszczęśliwszym pomysłem.

    Weź też pod uwagę fakt, że mamy stały, ujemny bilans handlowy od 27 lat. Dopiero w tamtym roku uzyskalismy zdaje się nadwyżkę.
    Więc pętla zadłużenia w wysokości ponad 360 miliardów $ jest mocno zaciśnięta.

    Kredyty dla MiŚ?
    A któż ich udzieli?
    I na jaki %?
    Kredyt inwestycyjny na zachodzie to jakieś 2%, w Polsce, co najmniej 10%.
    I weź tu konkuruj przy takich nierównych warunkach…..

    Zdemontować system gospodarczy udało się nad podziw.
    Szukam efektów budowania, czy odtwarzania.
    I znajduję ich bardzo niewiele.
    Szczególnie na polskiej prowincji.

    Statystyka z raportu OECD nie jest optymistyczna dla całej grupy demoludów, z nielicznymi wyjątkami.
    Państwo ma służyć ludziom.
    Wszystkim….

  142. Wiesiek
    To nie konkuruj , odpuść sobie i ględź
    Stopy procentowe są związane nieodłącznie z inflacją , ale jeśli te polskie już z natury są oszukańcze i za wysokie, no to nic nie trza robić.
    Mam znajomego który właśnie próbuje uruchomić produkcje wafelków , albo batonów jak to się jeszcze kiedyś nazywało i wierz mi kwestia atrakcyjnego opakowania i lini produkcyjnej do niego jest jego najmniejszym problemem. Bez tego nawet by nie zaczynał, problemem jest nasycenie rynku , konkurencja i reklama , ale życzmy mu szczęścia.

  143. Levar 2 maja o godz. 11:53 pisze do mnie: legat …a kogo Wy macie?

    Słuchajcie no, Levar, my (legat znaczy) to mamy nie kogo tylko raczej „CO”. My, legat mamy codziennie kabaret bowiem też już dość krótką drogę by się przejmować tym CO wynikać będzie z tego, że oszołomy, głuptasy, kłamczuchy i cwaniaczki dopadły władzy na zasadzie TKM. Zabawne jest też to, że jak na razie alternatywa realna jest równie beznadziejna. Stąd wynika, że my, legat, mamy przechlapane ale się tym bardzo nie przejmujemy i nie smucimy, jak niektórzy.

  144. Ktoś ze zwolenników tej PiSowskiej narracji, może wytłumaczy, na czym polegała ta ZDRADA PRLowskich elit?
    Współpracy z „okupantem”?

    To za co siedział Gomułka, skoro był zdrajcą?
    Za co siedzieli Michnik i Kuroń, skoro pochodza z „niewłaściwych” rodzin?

    Niemcy były- i są dalej okupowane.
    To samo Japonia.
    Ich rządy miały niewspółpracować?

    Okupowanych przez Zachód jest obecnie kilkanaście krajów.
    Zachodnie oddziały wojskowe nie okupują, tylko wyzwalają?
    Zdumiewające są te propagandowe łamańce…..

  145. Walka USA z ZSRR

    Tu nie chodziło o Wietnam, nie chodziło o rząd sajgoński, był to element polityki starcia dwóch mocarstw .Podobnie myślano w Moskwie, cały czas próbowali pozyskiwać dla siebie kolejne kraje, w Afryce, Ameryce Łacińskiej.
    W 1968 roku w konflikt w Wietnamie zaangażowanych było 40% sił lądowych USA, 50% lotnictwa i 30% marynarki wojennej. Ilość sił amerykańskich nie zadecydowała jednak o sukcesie militarnym. Partyzantka, oprócz wsparcia Wietnamu Północnego i dostaw broni z krajów komunistycznych, miała też poparcie ludności.
    Punktem przełomowym w konflikcie była Ofensywa Tet. – Amerykanie byli zaszokowani jej skalą i sukcesami jakie odnosili partyzanci południowo-wietnamscy. Zdobyto 36 z 44 prowincji. Był taki moment, że komandosi Viet Minhu zajęli amerykańską ambasadę w Wietnamie.
    Ruch antywojenny objął również obywateli amerykańskich. Początkowo protestowali studenci, szybko jednak zawołania o wycofanie się z Wietnamu słyszalne były w całym kraju. Władza nie radziła sobie z krytyką opinii publicznej. Demonstracje rozpędzano, a skrajnym przypadkiem była masakra na uniwersytecie w amerykańskim Kencie, gdzie oddziały Gwardii Narodowej zabiły 4 protestujących studentów, a 9 raniły. Władze USA również chciały zakończyć konflikt, który pochłonął ogromną ilość pieniędzy, ale i wiele istnień ludzkich. Nikt jednak nie chciał dopuścić, żeby świat odczytał to jako klęskę Ameryki.
    http://dd.neon24.pl/post/138246,30-kwietnia-1975-padl-sajgon
    ==========

    Minęła nieokrągła rocznica…..

    Tak postępowali WYZWOLICIELE, w kraju DEMOKRATYCZNYM…..

  146. Jacy wyborcy tacy prezydenci.Którzy mogą przypominać uczestników pokazów w remizie strażackiej sprzedaży cudownych antyrakowych garnków.Większość nie chodzi na pokazy ale garnki sprzedają się.Tak sobie myślę,że ilość kupujących garnki nie potwierdza ich antyrakowego działania.Jak widać sprzedawca zaczyna moralnie rdzewieć.

  147. tak, Wiesiu, w 1975 roku padł Sajgon, w 1940 Paryż, a jeszcze wcześniej, w 1917 padł wystrzał z Aurory.
    No, a jeszcze, jeszcze wcześniej Kartagina, przedtem kruszono mury Jerycha („aż się mury Jerycha porozwalają, jak kłody”).
    I za każdym razem tkwił za tym imperializm amerykański.
    Miłego wieczoru!

  148. D. Passent: „Duda znów sortuje i dzieli Polaków na lepszych i gorszych”.

    Przecież to jest dość oczywisty fakt, proszę nie zapominać o oprawcach z MBP i np. szmalcownikach. W każdym z społeczeństwie są lepsi i gorsi, przyzwoici i nie bardzo, mądrzy i głupi etc.

  149. W Polsce panuje swoiste interregnum. Prezydenta nie mamy. Trudno bowiem za prezydenta RP uznać Andrzeja Dudę.

  150. Taka, dodatkowo, refleksja rodzi się w związku z omawianym wątkiem:
    – Śledząc wypowiedzi obecnego Prezydenta trudno jest określić, czy wypowiada się on jako reprezentant określonej pozycji (oraz roli) społecznej, czy jako osobnik („osoba prywatna”) zajmujący (w danym przedziale czasu) daną pozycję. Prezydent Stanów Zjednoczonych oraz Donald Trump to – jak wiadomo – dwie zupełnie różne kategorie bytów. Podobnie – w przypadku (obecnego) Prezydenta RP oraz Andrzeja Dudy. Prezentowanie poglądów osobistych („wyrażanie opinii”) jako tożsamych ze stanowiskiem urzędowym (lub odwrotnie) to jeden z częstych błędów popełnianych przez oficjeli.
    – Jeżeli jako osoba urzędowa ( w swym publicznym oświadczeniu) obecny Prezydent składa deklarację o niemożności (psychologicznej lub prawnej) reprezentowania wszystkich Polaków w ramach wykonywania swych funkcji, powstaje wówczas konieczność nadania tej deklaracji określonej formy prawnej, która by określała , które kategorie Polaków Prezydent formalnie reprezentuje, a które – nie. Sporo osób doświadczyłoby na pewno uczucia ulgi!

  151. Szanowny Panie Danielu,
    jesteśmy rówieśnikami. Na te same lata przypadało nasze chłopięctwo, młodzieńczość, próg dorosłości i dorosłość.
    W latach czterdziestych ubiegłego wieku Polacy byli karmieni propagandą PPR i ZWM o wrogach klasowych: kapitalistach, fabrykantach, obszarnikach, kułakach, politykach sanacyjnych, oficerach przedwrześniowych, policjantach, księżach (z wyłączeniem księży patriotów).
    Propagandzie tej towarzyszyła polityka personalna wyłączania dostępu ich i ich potomków do stanowisk państwowych, również na uczelniach.
    Z pewnością przypomina Pan sobie humorystyczne przedstawienie idealnego, słusznego politycznie kandydata do wysokich stanowisk. Miał być nim syn robotnika, chłopa, inteligenta pracującego i księdza patrioty.
    Otóż historia tej propagandy i tych kryteriów doboru do ważnych stanowisk powtarza się. To nie jest ważne, że poziom zawodowy osób pełniących stanowiska państwowe, oraz wyraz tęsknoty za rozumem rysujący się na ich twarzach, dyskwalifikuje ich do pracy na wysokich stanowiskach państwowych. Ważne jest to że są „prawdziwymi Polakami – katolikami i prawdziwymi patriotami”, oraz nie są resortowymi dziećmi (chyba, że coś zatarło się, albo wobec swych rodziców albo dziadków zademonstrowali postawę Pawki Korczagina, co warunkuje wybaczenie).
    Historia powtarza się niestety nie jako farsa ale także jako tragedia, co dzieje się właśnie w Polsce.

  152. Pawki Korczagina? – czy raczej Pawlika Morozowa? 🙂

  153. wiesiek59
    1 maja o godz. 20:24

    „Porównaj sobie choćby elity wychowane „za komuny”- i ją obalające, powiedzmy Mazowieckiego i nowy wytwór- Misiewicza, czy Hofmana. Czujesz różnicę jakosciową”?

    Ja czuję, Mazowiecki nie miał skończonych studiów. Może właśnie dlatego jako młody działacz Paksu pisywał różne obrzydliwości na zamówienie komunistycznych władz. Wział na przykład udział w prowokacyjnej nagonce na biskupa Czesława Kaczmarka i grupę księży, którym zarzucono szpiegostwo na rzecz Stanów Zjednoczonych oraz Watykanu. W 1951 roku bp Cz. Kaczmarek razem z ks. Janem Danilewiczem, autorem raportu o pogromie kieleckim, został aresztowany pod zarzutami szpiegostwa. Mazowiecki przez całe dorosłe życie był koncesjonowanym działaczem katolickim i z powodu tego piętna oraz nawyków był tak ostrożny i ślamazarny, że za jego rządów jesienią 1989 oraz wiosną 1990 roku SB inwigiliwała niektórych działaczy opozycji antkomunistycznej, w tym Jana Rokitę. Ja natomiast miałem szczęście, moją teczkę, czyli sprawę operacyjnego rozpracowania – tzw. SOR zamknięto w listopadzie 1989 roku. Mazowiecki był premierem od września 1989, czyli przez dwa miesiące służby podległe Mazowieckiemu nadal mnie inwigilowały. 🙂

    Z głupoty, naiwności i ostrożności Mazowieckiego mogą śmiać się nawet Czesi. W grudniu 1989 prezydentem Cechosłowacji został Vaclav Havel, a w styczniu 1990 rozwiązano czeską bezpiekę (opcja zero) i powołano nową służbę. W Polsce natomiast w tym czasie prezydentem był Jaruzelski, a w ciągu następnych miesięcy 1990 roku 80 proc. esbeków pozytywnie zweryfikowano i później tylu ich trafiło do UOP w stosunku do nowych pracowników. Ale trudno się przecież dziwić, głównym weryfikatorem był znany powszechnie mec. Jan Widacki.
    Jak zwykle Wieśku nie masz pojęcia o czym piszesz.

  154. Mauro Rossi,
    a Ty wiesz o czym piszesz?
    „Głównym weryfikatorem” był zdaje się Krzysztof Kozłowski i tacy jak np. Niemczyk czy Raduchowski-Brochwicz mieli również niebagatelne znaczenie w tym procesie. Poza tym te 80% o których piszesz dotyczy tylko tych z ok 14 tys., którzy o tę weryfikację się zwrócili a nie ogólnej liczby SB-ków. Poza tym ci pozytywnie zweryfikowani nie trafiali wszyscy do UOP ale również do innych służb, np. do policji czy straży granicznej.

  155. „Alberto Stebelski-Orlowski … został odwołany z funkcji Konsula Honorowego RP w Tulancingo (Meksyk) …. W imieniu Ministra Spraw Zagranicznych decyzję o odwołaniu konsula honorowego podpisał Sekretarz Stanu ds. parlamentarnych, konsularnych, Polonii i dyplomacji publicznej Jan Dziedziczak” … Konsul odmówił wcześniej przyjęcia orderu (krzyż oficerski) z rąk prezydenta Andrzeja Dudy”. (TVN24)

    Odznaczenia wręcza aktualnie sprawujący władzę urzędnik lub ktoś kto go reprezentuje, w tym przypadku wręczać miał prezydent. Ale przecież Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski prezydent miał wręczać nie swoim w imieniu tylko Rzeczpospolitej Polskiej. Właściwie to państwo polskie nadaje odznaczenia i nieprzyjecie go jest nielojalnością wobec państwa oraz grubiaństwem. Jeden z tych dwóch przypadków wystarczy i dlatego konsul honorowy musiał być odwołany. Takie rzeczy zdarzały się wcześniej w Polsce, ale obecnie choroba ta przekracza granice.

  156. legat
    2 maja o godz. 22:40

    „a Ty wiesz o czym piszesz”?

    Tak mi się wydaje.

    „Głównym weryfikatorem” był zdaje się Krzysztof Kozłowski …”.

    Kozłowski był wiceministrem, później ministrem Spraw Wewnętrznych, szefem UOP oraz przewodniczącym Centralnej Komisji Kwalifikacyjnej (CKW). Jej wiceprzewodniczącym oraz autorem ustwy sejmowej o weryfikacjach ubeków był właśnie Jan Widacki. O sobie Widacki dziś mawia, że jest z jądra układu III RP. Chyba faktycznie. Były też wojewódzkie komisje kawilfikacyjne; od ich decyzji istniała możliwość odwołania się do CKK w Warszawie i to ona podejmowała ostateczną decyzję. W praktyce weryfikacjami ubeków zarządzał w Warszawie Widacki, bo Kozłowski w okresie przejściowym miał na głowie całą cywilną bezpiekę oraz MSW.

    ” … Niemczyk czy Raduchowski-Brochwicz mieli również niebagatelne znaczenie w tym procesie”.

    Czy ja to kwestionuję? W ogóle się do tego nie odnosiłem.

    „Poza tym te 80% o których piszesz dotyczy tylko tych z ok 14 tys., którzy o tę weryfikację się zwrócili”.

    Niektórzy uznali, że i tak nie przejdą. Ale np. pułkownik Lesiak, początkowo negatywnie zweryfikowany, załatwił sobie rekomendację Jacka Kuronia i dlatego został przyjęty. W tym sensie Jacek Kuroń jest odpowiedzialny za inwigilację prawicy w latach 90., którą dowodził pułkownik Lesiak, co zostało wykryte i potępione przez … rząd SLD. 🙂

    „ci pozytywnie zweryfikowani nie trafiali wszyscy do UOP ale również do innych służb, np. do policji czy straży granicznej”.

    Kolejność często bywała odwrotna, pod koniec lat 80., całe jednostki SB przenoszono do policji, a stamtąd już w latach 90., przechodzili na zasadzie przeniesienia do UOP. W ten spsób nie musili być werfykowani, bo służba w MO nie podlegała weryfikacji. Weryfikowano tylko tych, którzy 1 stycznia 1990 roku byli na etatach w SB.

  157. quentin t.
    1 maja o godz. 20:16

    „Och, Stefanie. Myślę, że znakomita większość byłych pierwszych sekretarzy przebywa na zasłużonej emigracji poza Polską i swoje żale za utraconą władzą …”.

    Znany z leninowskiej pryncypialności tow. Stefan Olszowski przebywa na emeryturze w USA. Dwa ulubione kierunki ucieczki komunistycznej nomenklatury partyjnej i ubeckiej po 1989 roku to Kanada i Australia, skąd tak często na blogach rozlega się jęk rozpaczy. Jakże to się zmieniło, po II wojnie naziści emigrowali do Ameryki Południowej. Wprawdzie do Chile tafił red. Passent, ale czasowo i na … ambasadora. Co tylko świadzy o okrągłostołowej paranoi.

    https://hubalblog.files.wordpress.com/2016/03/c5bcydokaci2.jpg?w=676&h=769

  158. Bywalec 2
    1 maja o godz. 18:31

    ” … mieszkania budowano jedynie w PRLu , to też nie jest chyba cała prawda”?

    Już się słabo pamięta, że ubek lub milicjant dostawał mieszaknie najpóźniej po trzech latach pracy. Komunistytyczna armia też nie narzekała, armia partyjnych sekretarzy tym bardziej. Zwykły obywatel czekał w kolejece kilkanaście lat i nie zawsze się doczekał. Te ubeckie mieszkania też trzeba zaliczyć do przywilejów, tak więc nie tylko emerytury …

  159. SŁOWIANIN STANISŁAW
    1 maja o godz. 17:44

    „Wszak katolicki wehrmacht maszerował z Bogiem na ustach i logo Gott mit uns ! w ramach Drang nach Osten!

    Czy uczęszczałeś na kursy szkoleniowe funckjonariusza IV Dept. MSW? Przynajmniej robisz takie monotonnie nieodparte wrażnie.
    Chyba że to tylko fiksum dyrdum?

    Z książki Irvinga „Wojna Hiltera”, sorry za piosownię, ale to cytaty.

    „Stosunek Adolfa Hitlera do Kosciola byl niejednoznaczny.Choc on sam zostal absolutnym dyktatorem, nadal wahal sie z rozpetaniem decydujacej wojny krzyzowej przeciw tej instytucji.Prasie wydal surowy zakaz poruszania kewstii shizm. Ci zas ktorzy ów zakaz łamali,byli surowo karani. W kwietniu 1938 r ministerstwo Propagandy rozeslalo wszystkim wydawcom okólnik nastepujacej tresci: „zakaz publikowania polemik z religią chrzechścijańską i Kosciolem pozostaje nadal w mocy”. Gdy w 1939 r. rozgrzal spór zwiazany z wyrażonym przez proboszczów zamiarem bicia w dzwony dla uczczenia piećdziesiatych urodzin hitlera on sam zarzadzil : „Nie mozemy im tego zakazac.Ale jednoczesnie nie wolno ich do tego zmuszac”.

    „Przez dawdziescia lat trzymal swoja partie z daleka od wszelkich konfliktow miedzywyznaniowych.”Musimy sie nauczyc szukac tego,co nasz laczy,lecz odrzucac wszystko co nas dzieli”-tak powiedzial w roku 1920 , majac 31 lat.Nalezy jednak przyznac iż z uplywem czasu w jego postawie wobec kosciola zaczol przebijac zlosliwy cynizm. 23 listopada 1937 r. w przemowieniu wygloszonym do urzednikow partyjnych zarzadzil,zeby kosciolom wolno bylo przedtaawiac Boga w dowolny sposob,albowiem ani one,ani NSDAP nie wiedza,jak On naprawde wyglada.”

    Slowa Hitlera – „Chcialbym wyjasnic do konca pewna kwestie.Gdy chodzi o to,jaki los spotka Niemcow w zyciu pozagrobowym, Koscioly maja prawo glosic co im sie zywnie podoba. W sprawach doczesnych Niemcow decyduje jednak Narod i Furher.Bog nie stworzyl waszego narodu-grzmial-po to , zeby rozwalili go ksieza”.

    „W roku 1939 Hitler uwazal kosciol za ogromna,bezosobowa korporacje,trwajaca dzieki stosowaniu niegodziwych metod i pobierajaca od panstwa kolosalne dotacje.Prywatnie dawal wyraz swej nienawisci do tego,co jego zdaniem Kosciol w istocie reprezentowal:sprytnej mieszaniny hipokryzji i wielkiego biznesu.”Bog stworzyl czlowieka – stwierdzil kiedys – i stworzyl go do grzechu.Bog obdarowal go wolnoscia do grzeszenia.Przez pol miliona lat Bog patrzyl,jak ludzie okrutnie morduja sie wzajemie i dopiero,wtedy uznal za koniecznosc zeslania swiatu swojego jedynego Syna.Chyba,do kroćset , powinien byl postepic odwrotnie.Wszystko to bardzo ,ale to bardzo nie trzyma sie kupy.”

    W kilka dni pozniej powiedzial :

    „jakim absurdem jest budzenie w ludziach pozadania Nieba,jesli nawer sam kosciol utrzymuje , iz dostana sie tam jedynie zyciowe ofiary:na przyklad opoznieni w rozwoju umyslowym i im podobni.Nikomu nie bedzie przyjemnie spotykac w Niebe takich ktorzy-mimo tego,co glosi Biblia: >>Szczesliwi ubodzy duchem<< – juz w zyciu doczesnym stanowili diablene utrapeinie dla innych.Poza tym coz to za przedmiot pozadania,skoro mozna tam spotkac wylacznie brzydkie,niewyksztalcone kobiety!."

    "Co do Bibli"owego wytworu zydow",Hitler ubolewal , ze wogole przelozono ja na niemiecki."Kazdy Niemiec o zdrowych zmyslach moze sie jedynie dziwic,w jaki sposob to zydowskie gledzenie, ten kaplanski belkot, mogly sklonic jego rodakow do wyczynania lamancow na podobienstwa wyszydzanych przez nas tanczacych derwiszow Tureckich czy murzynskich plemion".w 1942 roku zauwazyl : "My sami wymuszamypo prostu posluszenstwo przykazaniu "nie zabijaj". dokunjac egzekucji mordercy.Kosciol jednak – dopoki trzymal ster rzadow-zawsze go usmiercal stosujac okrutne tortury,cwiartowanie i podobna procedure".

    "A jednak Hitler nie pozwalal partii na zbyt dotkliwe przesladowanie kosciola.Sam rowniez nigdy nie wystapil oficjalnie z wlasnego kosciola – rzymskokatolickiego.Kiedys Bormann mial pecha i zamknal klasztor , w kotrym przebywala ciotka Ewy Braun.Hitler odwolal to polecenie, po czym w obecnosci Shauba nazwal Bormanna <<pomylencem<<."

    "Furherowi imponowali poszczegolni przywodcy katoliccy dzieki swym umiejetniosciom dyplomatycznym lub odwadze gloszenia wlasnych pogladow.Przykladem byl arcybiskup Monachium kardynal Michael von Faulhaber,ktorego gosciol prywatnie w Berghofie i wysluchal jego oodwaznego protestu przeciw serii procesow wytaczanych dychownym z oskarzenia o homoseksualizm."

    "Najwiecej problemow przysparzaly Hitlerowi w ojczyznie Koscioly Luteranskie i kalwinskie.Wczesne lata sprawowania urzedy kanclerskiego spelzl mu na bezowocnym usilowaniu pogodzenia trzydziestu zwalczajaych sie wzajemnie protestanckich konfesji i skupieniu ich pod naczelna wladza."

  160. Duda po raz kolejny powtórzył to, co już tyle razy słyszeliśmy: kto nie zgadza się z PIS (w dowolnej kwestii – tym razem szło o politykę historyczną), ten jest zdrajcą, gorszym sortem, elementem animalnym, itede, itepe. Kategoria „zdrajcy” i pokrewne pojęcia, w arsenale PIS, są narzędziami czysto politycznymi. To etykiety, które można przykleić na czoło dowolnemu przeciwnikowi władzy, by mieć pretekst do prześladowania go.

    Mimo wszystko, Duda jest wyjątkowo niezręczny i groteskowy. W tej rozmowie, dziennikarz dążył do neutralnej puenty – zaś Duda nagle wygłosił agresywną tyradę, uśmiechając się przy tym, jakby był nienormalny.

  161. Venezuela,rezim czy demokracja ?.

    http://el-murid.livejournal.com/3240259.html?utm_source=fbsharing&utm_medium=social

    Pod spodem ciekawe zdiecia moze jakis znawca Korei Polnocnej to skomentuje.

  162. Maciej2 – jego uśmiech zawsze tak wygląda

  163. człowiek się rodzi inteligentny albo w rodzinie inteligentnych ludzi no i to ostatnie spotkało durnia dudusia. żal mio jego bolszewickich rodziców ale taka prawda . stopnie naukowe zawdzięcza ich elokwencji i znajomościom. kropka

  164. Kropkojzad
    2 maja 22:02
    Dawno Ciebie tu nie było .
    Twoje oceny postepowania Nowej Władzy po 1945 r. kompletnie prawdziwe .Dobrze ,ze je napisałeś , bo fantastyczna ilustracja porównawcza do działań PiS od jesieni 2015 . Tamci z roku 1945 byli po przeżyciach wojny i utraty państwowości , odziedziczyli autentyczną RUINE w nowych podarowanych Polsce granicach ,a Ci z PiSu mimo upływu 25 lat po zmianach ustroju zachowują się bezczelnie a’la pospolici złodzieje ,szubrawcy — otrzymali Stan w niewyobrażanym dla roku 1945 ,mowią ,że zaczynają od ZERA .
    Moje osobiste doświadczenia ( o ograniczonych perspektywach dla Ślązaka oczywiste ) spowodowały ,że zadbałem o wykształcenie moich dzieci ( średnie Niemczech , studia w USA ) i ..w kolejnym pokoleniu Wnuki znalazły się poza polskimi wpływami ,nie przewidziałem że Polska -ładny kraj dostanie się pod buty tak parszywej organizacji jak PiS z politycznym wsparciem katolickiego kościoła .
    Zobaczymy ich finisz ,oby nie za długo w latach
    Serdecznie Pozdrawiam

  165. Za niedługo jego słowa obrócą się przeciwko jego córce.

  166. Na mnie robią wrażenie trzy słowa historycznej mowy prezydenta: „Jakaś grupa społeczna”.

  167. Kukiz we wpisie na twitterze nazwał obecną konstytucję postbolszewicką.
    Tyz piknie. Jakich mamy parlamentarzystów? Frechownych.

    Kancelaria Premiera odfajkowała rocznicę konstytucji 3 Maja na twitterze lakonicznym do bólu wpisem:
    „Dziś obchodzimy Święto Narodowe 3 Maja”, w którym nie występuje słowo
    „Konstytucja”.
    Tyz piknie. Jakich mamy kancelistów w rządzie? Tak rozważnych, ze aż niepoważnych.
    Pzdr, TJ

  168. Czy Duda, prezydent wszechplakow uzywajc slowa „zdrada” mial na mysli klechy i politycznych klero-lakai . Warto przypomnieć, że ze świętem Konstytucji 3 Maja wiąże się ze zdrada polskich biskupów z ówczesnym Prymasem Polski Poniatowskim – bratem króla – na czele.

    Wraz ze szlachtą biskupi zaprzedali Polskę i Polaków carycy Katarzynie dokonując I rozbioru Polski.

    Zatem to święto ,3-Maja, jest dniem zdrady narodu polskiego przez kler !!! i tu niema z czego byc dumnym.

    Mniejmy świadomość tez tego, ze nastepcy tamtych zdrajcow, że potomkowie zdrajców Rzeczypospolitej, którzy doprawdzili do tego , ze Polska zniknela na prawie 150 lat z mapy Europy zajmują wiele eksponowanych stanowisk.

  169. W ramach IV RP świętem będzie rocznica wykucia 10 przykazań i urodzin LK.Na koreańską modłę.A ilość pomników brata przewyższy ilość kościołów.Tak sobie myślę o utrwalaczach rodzinnej sagi wbrew sugestiom Dudy o zd-radzieckich korzeniach.

  170. Pan p.o. prezydent miał szansę się zmienić. Jednak z jakichś powodów trzyma się Prezesa. Więc albo don Antonio ma haki na PAD albo ma obiecaną drugą kadencję-w co wątpię lub co wydaje się wielce prawdopodobne będzie ambasadorem w Watykanie. Jego umiejętności w zachowaniu się wobec kleru pokazują,że tam może by był dobry (Obecnie rośnie mu konkurencja w postaci B.Kempy) . Warunek, że zaprzestanie durnej narracji.
    Z innej beczki.Pomnikomania już ogarnia nasz kraj. Sytuacja zmierza w niebezpiecznym kierunku. Jak tak dalej pójdzie to niedługo wyprzedzimy Rosję w „jedynie słusznym” nazewnictwie ulic. Wg portalu kresy24 cyt „W rosyjskich miastach Lenina ma w nazwie 5167 ulic.” .Prezes chce aby pomniki LK stanęły w każdym mieście. I tak będzie. Będą też pomniki w każdej wsi. Tylko co to zmieni?!

  171. Na przykładzie ,,Prezydenta ” widać jak niebezpieczna potrafi być głupota w połączeniu z amoralnością

  172. Słyszeliście? W przyszłym roku nasz cudny Duduś i spółka chcą majstrować przy konstytucji. I to ponad podziałami….Najlepszy dowcip tygodnia!

  173. Gonitwa referendalna

    Podprezes Duda nie chce być gorszy i dorzucił swoją gorączkę do prezesowej gorączki pomnikowej. Albo chciał ją przykryć. PiS ucieka do przodu z nadzwyczajną prędkością.

    Czy polska demokracja ma się upodobnić do tureckiej, czy wenezuelskiej?

  174. P.o.prezydenta mówi ustami Kaczyńskiego. Konstytucję mają napisaną. Myślą,że nadszedł czas.
    Link http://niezniknelo.com/konstytucjaPiS2010.pdf
    Jednak w kolejce czeka najpierw referendum „oświatowe”.

  175. „Fatalne słowa pana Prezydenta”, słowa jak to słowa, bardziej poraża wysoki stopień poparcia społecznego. Ale no cóż, głos musi być słyszalny i dlatego optuję za wypuszczeniem wreszcie z przedpokoju u Pani Basi…
    Może będzie bardziej śmiesznie ale nie aż tak groźnie.

  176. Prezydent-strażnik konstytucji nie doczytał konstytucji
    Prezydent Duda zapowiedział dziś:
    „W moim przekonaniu jako prezydenta, moi rodacy mają prawo się wypowiedzieć, czy konstytucja obowiązująca w Polsce od 20 lat funkcjonuje dobrze, czy są zadowoleni z tego modelu ustrojowego, czy też wymaga on zmian, a Polska i Polacy zasługują na nową konstytucję – powiedział prezydent na placu Zamkowym.”

    Mój komentarz
    Polacy mogą się wypowiadać w każdej sprawie referendalnie, lecz przy każdej zmianie konstytucji referendum jest konieczne do zatwierdzenia uchwalonych przez parlament zmian, by weszły w życie. Bez referendum zmiany są nieważne.
    Referendum konstytucyjne zarządza prezydent, ale referendum jest przeprowadzane po uchwaleniu zmian w konstytucji, a nie przed ich uchwaleniem jako wstęp do dyskusji.

    Do przeprowadzenia zmian w konstytucji jest potrzebna kwalifikowana większość 2/3 głosów w sejmie. O jakim referendum prezydent mówił? O takim sobie referendum, czy o konstytucyjnym referendum?

    Poza tym, cóż to za pytanie ma być wg prezydenta referendalne – czy Polacy są zadowoleni z Konstytucji? Prezydent – strażnik konstytucji pomylił sondaż nastrojów z referendum konstytucyjnym.
    Pzdr, TJ

  177. tejot,10:26
    Napisana gruba kreska konstytucja miala zapewnic wladze grupie rzadzacej na wieki.
    Tylko , ze teraz Wall Street zmienil nam nadzorcow.

  178. Pytanie referendalne: czy chcesz być obywatelem Watykanu dla którego 10 przykazań światło w tunelu.Tak sobie myślę, że obywatele Watykanu nie kradną na poziomie katolików w Polsce.

  179. Borgenicht; 10:59.

    Dobry wpis ale nalezy go jeszcze uzupelnic i podeprzec tym linkiem
    aby byl bardziej wiarygodny.

    http://sciaga.pl/tekst/81620-82-konstytucja_3_maja_targowica_wieszanie_biskupow_zdrajcow_i_insurekcja/strona/pokaz_wszystkie

  180. Panowie,
    @Borg&Teddy Miś
    Brawo,
    elegancko ujęliście zagadnienie Targowicy, tak nadużywane przez pisowski aktyw robotniczy delegowany na znienawidzone przez nich fora liberalno-centroprawicowe.
    Targowica bowiem, to największa hańba Kościoła rzym-kat. Aż dziw, że polski Kościół utożsamia się ze trzeciomajowym świętem.

  181. Powinniście poważnie zastanowić nad tym, czy demokratycznie wybrane władze , które nadrzędnie kierują się „dobrem narodu” , powinny być jeszcze ograniczane jakimiś podrzędnymi normami prawnymi; np. Konstytucją ?

  182. Poseł Kaczyński, jako koneser ujeżdżania byków, powinien wiedzieć, że w czasie jazdy nie należy robić żadnych zbytecznych ruchów, które prowadzą do upadku. Ta sama reguła dotyczy sprawowania władzy nad narodem, który nigdy nie dopuści do tego, żeby zostać ujeżdżonym. Lepiej na tym wyjdzie, jeżeli wycofa się za wszystkich rewolucyjnych zmian.

  183. tejot odtrąbił triumfalnie: „oto Prezydent myli referendum konstytucyjne z sondażem”…
    – podczas, gdy tejot wie doskonale, że nikt niczego nie myli, bowiem prezydent nie zarządza referendum konstytucyjnego, jeno korzysta ze swoje KONSTYTUCYJNEGO i ustawowego prawa do zapytania obywateli, co ci myślą o kluczowej dla państwa kwestii.
    A taką kwestią jest niewątpliwie konstytucja.
    Zwłaszcza w sytuacji, gdy od uchwalenia obecnej minęło 20 lat i już to wymaga zastanowienia, czy niezbędne byłyby jej (konstytucji) korekty.
    Dla przypomnienia – w referendum konstytucyjnym w 1997 roku wzięło udział jedynie 42 procent uprawnionych, zaś „za” głosowało 52 procent – które to liczby dają pole do refleksji.
    tejot wie też doskonale, że ewentualna duża aktywność obywateli, to jest frekwencja i ew. negatywna ocena w referendum konstytucji obecnej dałaby do myślenia.
    Wszystkim – rządzącym i rządzonym. tejotowi też.
    tejot wie o tym, ale pali głupa i miota się w sztucznym oburzeniu.

  184. „Lepiej na tym wyjdzie (Kaczyński), jeżeli wycofa się za wszystkich rewolucyjnych zmian” – napisał anur.
    A jakież to, złotko, „rewolucyjne zmiany” zaaranżował Kaczyński, jako Prezes rządzącej partii dotąd?
    Obniżono wiek emerytalny – uważasz, że przy sprzeciwie społeczeństwa?
    500 plus – co dawało nieustannie PiS-owi plus w sondażach i co już ma pozytywny wpływ na demografię?
    Odbieranie przywilejów esbekom? Zaiste: całe społeczeństwo jest przeciw, cha, cha…
    No jakież to mieliśmy inne „rewolucyjne zmiany” DOTĄD?!

  185. quentin t.
    3 maja o godz. 17:01
    tejot odtrąbił triumfalnie: „oto Prezydent myli referendum konstytucyjne z sondażem”…
    – podczas, gdy tejot wie doskonale, że nikt niczego nie myli, bowiem prezydent nie zarządza referendum konstytucyjnego, jeno korzysta ze swoje KONSTYTUCYJNEGO i ustawowego prawa do zapytania obywateli, co ci myślą o kluczowej dla państwa kwestii.
    A taką kwestią jest niewątpliwie konstytucja.
    Zwłaszcza w sytuacji, gdy od uchwalenia obecnej minęło 20 lat i już to wymaga zastanowienia, czy niezbędne byłyby jej (konstytucji) korekty.
    Dla przypomnienia – w referendum konstytucyjnym w 1997 roku wzięło udział jedynie 42 procent uprawnionych, zaś „za” głosowało 52 procent – które to liczby dają pole do refleksji.
    tejot wie też doskonale, że ewentualna duża aktywność obywateli, to jest frekwencja i ew. negatywna ocena w referendum konstytucji obecnej dałaby do myślenia.

    Mój komentarz
    Referendum może zawierać tylko pytania konkretne, a nie pytania typu – czy ci się konstytucja podoba, czy nie podoba. Takie pytania są dobre na sondaż, a nie do referendum.

    W referendum nie jest możliwe zapytanie – co obywatele myślą o konstytucji. Pytanie referendalne musi być konkretne, by odpowiedź mogłaby być – tak lub nie.

    Nie może być to pytanie – czy obywatele chcą ustroju prezydenckiego, czy parlamentarno-gabinetowego, ponieważ za tym pytaniem kryje się kłębek problemów ustrojowych, które nie dadzą się zbyć odpowiedzią tak lub nie. To konstytucja ustanawia ustrój, a nie referendum. Referendum zatwierdza konstytucję po uchwaleniu zmian w niej.

    Chyba, żeby pójść śladem Erdogana, który wymyślił w Turcji takie globalne referendum przedkonstytucyjne typu – czy chcesz, by w państwie panował lepszy ustrój prezydencki (w domyśle – ja Erdogan będę rządził), czy wolisz gorszy ustrój parlamentarno-gabinetowy.

    Konstytucja nie przewiduje referendum konstytucyjnego przed uchwaleniem zmian w konstytucji, tylko po uchwaleniu takich zmian. Referendum konstytucyjne jest ostatnią instancją, która zatwierdza te zmiany.

    W referendum niekonstytucyjnym (w ważnych sprawach) mogą być zamieszczone tylko pytania konkretne, a nie ogólne.

    Prezydent chciałby zapytać przed uchwaleniem zmian w konstytucji, czy Polacy chcą i czego chcą, jak oceniają konstytucję, itd. To są pytania do sondażu, a nie do referendum.

    Prezydent robi wrażenie, ze nie wie o co chodzi i pali niemądrego o referendum wstępnym konstytucyjnym.

    Nie ma dwóch referendów konstytucyjnych – przed i po. Jest jedno referendum konstytucyjne przeprowadzone po uchwaleniu zmian w konstytucji. Tak stanowi konstytucja.

    W takim hipotetycznym referendum na temat hipotetycznych zmian ustrojowych pytania nie mogą być, jak twierdzi prezydent, sformułowane w stylu czy Polakom się coś podoba lub nie podoba i jak oceniają dotychczasowa konstytucję – dobrze, źle, czy wcale.

    W każdym referendum pytania powinny być jednoznaczne, by odpowiedzi na pytania mogły być również jednoznaczne. Więc o co chodzi prezydentowi, z tą propozycja zapytań jak Polacy oceniają konstytucję, czy zasługują na nową, czy nie? Jest to propozycja nieuporządkowana, rozjeżdżająca się, propagandowo-podpuszczająca i oznajmującym opozycji i niedoinformowanym politykom z UE, że zabieramy się za konstytucję. A to zabieranie jest takie, że nie wiadomo z której strony i o co chodzi.
    I chyba o to chodzi prezydentowi. Takie otrzymał polecenie i dokładnie go wykonuje.
    Pzd, TJ

  186. Zarówno tekst Passenta jak i wiele wypowiedzi pod nim to klasyczne przykłady polemizowania z czymś, co nie zostało powiedziane. Passent pisze ,,nie zgadzam się z tym co powiedział prezydent Duda, ale Duda niczego nie powiedział, co Passent pisze, że powiedział”.

    PAD powiedział jedynie, że wielu potomków zdrajców w dyskusji o historii broni czynów swoich przodków. I tyle. I to jest prawda.

  187. tejot:
    – sto trzydzieści akapitów i ani jednego prawnego argumentu (jedynie próby karkołomnej wykładni) na zaprzeczenie tezy, że Prezydent ma prawo w tej kwestii i w tej formie poprosić obywateli o opinię.
    Ma prawo i korzysta z niego.
    Wbrew pseudo prawniczej tautologii.

  188. Ciekawe o co Duda zapyta i czy pobije komorowskie rekordy absencji ?
    Prawda , że „kto pyta, ten nie błądzi ” nie sprawdziła się już u Komorowskiego, ciekawe jak będzie u Dudy ?
    https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Referendum_w_Polsce_w_2015_roku

  189. Dobrze , jeśli zapyta tak mimochodem przy okazji wyborów samorządowych, to nawet są szanse na quorum.
    Sprytnie !

  190. Mądrzejsi od nas wszystkich tutaj obecnych razem wziętych stwierdzili, że to co dzieje się w naszym kraju jest rewolucją. Uzasadnienie jest proste i oczywiste – PiS dokonuje zmian bez poszanowania prawa.

  191. @Erykko,
    jesteś burak, żeby nie powiedzieć, zwykły cham.
    Przypomnę tobie i innym prostakom, którym nowohucka słoma wystaje z gumofilców, że jesteś na blogu pana redaktora Passenta, a nie Passenta.
    Jeżeli towarzystwo Polityki ci nie odpowiada, lub brak ci kindersztuby, to przenieś się do swoich.

  192. „Prezydent ma prawo w tej kwestii …” (18:09)

    Ma, wg. Art. 144, tylko za zgodą Senatu wg. Art. 125.2, prawo zwołać referendum ogólnokrajowe. Dzisiaj powiedział, że chciałby, aby powiedzieli, czy chcą zmiany Konstytucji. Kropka. Co zmienić, w jakim kierunku ustrój zmienić, co dodać/ująć? – nie powiedział i to wznieca nagłą konsternację.

    Sama zmiana wymaga m.in. 2/3 głosów w Sejmie … – Art. 235.

    Duda wspomniał o opinii rodaków, a nie żeby jakieś elity sobie zmieniały, co podwoiło konsternację, oględnie mówiąc. Znając łamanie Konstytucji przez PiS z Dudą włącznie pachnie to manipulacją. Lud jest wzywany, aby ocenił Konstytucję i ustrój RP, i jeśli im się nie podoba, to PiSowska większość ją po swojemu zmieni na nową łamiąc starą („bolszewicką”, etc.), pod presją wyniku referendum.

  193. quentin t.
    3 maja o godz. 18:09
    tejot:
    – sto trzydzieści akapitów i ani jednego prawnego argumentu (jedynie próby karkołomnej wykładni) na zaprzeczenie tezy, że Prezydent ma prawo w tej kwestii i w tej formie poprosić obywateli o opinię.
    Ma prawo i korzysta z niego.
    Wbrew pseudo prawniczej tautologii.

    Mój komentarz
    Referendum nie może być prośba o opinię. Nawet jeśli jest to prośba prezydenta. Wynikiem referendum jest decyzja w te albo we wte. Decyzja referendalna podjęta przez większość biorących udział w referendum nie jest opinią, tylko prawnie wiążącym wynikiem referendum.
    Opinii zasięga się w konsultacjach, debatach lub w sondażach.

    Prezydent opowiadał dziś o referendum w sprawie konstytucji. O jakie kwestie prezydent zamierza pytać społeczeństwo konkretnie, o co konkretnie chodzi prezydentowi?

    Gadka o referendum gadką, lecz na stół należy wyłożyć konkrety, a nie ględzić o tym, czy obywatele są zadowoleni, czy popierają, itd.
    To są problemy do sondażu wyborczego, a nie do referendum.
    Referendum musi postawić problem jasno i konkretnie.

    Poza tym, jakie znaczenie może mieć referendum w sprawie opinii obywateli o konstytucji, skoro wszelkie zmiany konstytucji muszą być zatwierdzone w referendum po ich uchwaleniu, a nie przed ich uchwaleniem?
    Znaczenie orientacyjne? Po co robić referendum, jeśli miałoby mieć tylko znaczenie orientacyjne? Od tego są sondaże.
    Pzdr, TJ

  194. Jakoś mi się nie chce wierzyć, że Duda tak sam z siebie wyskoczył z tym referendum konstytucyjnym. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że to główny reżyser z Nowogrodzkiej przygotował nowe przedstawienie dla „suwerena” alias „ciemnego ludu”. W roli głównej obsadził uśmiechniętego pajacyka z pałacu prezydenckiego.

  195. Konstytucji bronią ci, którzy ją stworzyli, z drugiej ci, którym gwarantuje ona pewne status quo, pewną pozycję społeczną. Więc z jednej strony pozycję, z drugiej przynależność do jakiejś elity, w pewnym sensie jakąś nietykalność – powiedział w środę prezydent Andrzej Duda.

    http://fakty.interia.pl/polska/news-prezydent-duda-o-zmianie-konstytucji-i-tym-kto-jej-broni,nId,2389387

    Z mojej strony komentarzem może być tylko wiązanka słów ogólnie uznanych za obraźliwe.

  196. handzia55
    3 maja o godz. 23:02
    Jakoś mi się nie chce wierzyć, że Duda tak sam z siebie wyskoczył z tym referendum konstytucyjnym. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że to główny reżyser z Nowogrodzkiej przygotował nowe przedstawienie

    Mój komentarz głupkowaty
    Jak zwykle bez planu, bez debat, na łapu capu, z zaskoczenia Jarosław Polske wzion do łączenia, poprzez konstytucyjne zmiany – prezydent gada jak połamany, Prezes w milczeniu stanowi prawo, reszta rozmyśla – będzie klawo, bolszewizmowi damy radę, zrobimy z Polski drugą Kanadę, będziem szczęśliwi i radośni, tu nam przybędzie, tam nam urośnie, wreszcie się Polska w Wolskę zmieni, byle doczekać tej jesieni, wymieciem zdrajców, wymienim rajców, spytamy Polaków, nasz będzie rychło Wawel i Kraków, Warszawa się podda bez pertraktacji w obliczu naszej demokracji, zawrzem z narodem pakta conventa takie, że każdy popamięta, każdy posłusznie stanie przed wodzem, niektórzy krzyżem na podłodze, ojczyzna odetchnie i się rozwinie, parę miesięcy – będzie jak w kinie, w głowie prezesa encyklopedia, dramat, komedia, western, tragedia, doświadczy misji Polak mały, wzleci do nieba orzeł biały, spadnie na zdrajców klęska okrutna, kolejki do więzień jak stąd do Kutna, odzyska Prezes w naród wiarę, zmieni na nowe buty stare, szuwaksu nałoży, wyglansuje i do pomników zapozuje.
    Pzdr, TJ

  197. tejot
    3 maja o godz. 23:36

    ” … główny reżyser z Nowogrodzkiej przygotował nowe przedstawienie.
    Mój komentarz głupkowaty”.

    No więc dalej nie czytam, ale z góry przyjmuję samokrytkę.
    🙂

  198. Tomasz Wysocki
    3 maja o godz. 18:50

    ” … jesteś na blogu pana redaktora Passenta, a nie Passenta”.

    Oj tam, Niemcy powiedzieliby herr Passent, no taki mają zwyczaj ― lecą po nazwisku i już, a przecież mamy się europeizować. A któż jest bardziej europejski niż Niemcy, herr Wysocki? No kto? Nawet jeśli ci czasem czerwona słoma z uszu wychodzi staraj się być europejski, przynajmiej na tym blogu, ok?

  199. Muszynianka
    3 maja o godz. 21:06

    „Znając łamanie Konstytucji przez PiS z Dudą włącznie pachnie to manipulacją”.

    Podaj przykłady łamania konstytucji, łatwiej rozmawia się o faktach niż blogowych fantazjach.

  200. Jezdzo po pijanemu , wyprzedzjo na trzeciego. Taka smutna ta katolicka Polska.

  201. Fakty konstytucyjne

    Duda i PiS je tworzą lamiąc Konstytucję przez co robią wrazenie, że Konstytucja „ma jednak istotne mankamenty, chociażby jeżeli chodzi o kwestię podziału władz, podziału kompetencji pomiędzy władzami”.

    http://wyborcza.pl/7,75398,21761399,duda-nie-da-sie-byc-prezydentem-wszystkich-polakow.html

    Przed dojściem PiS do władzy nie było najmniejszych kwestii podziału kompetencji między TK i sądami z jednej strony a władzą ustawodawczą oraz wykonawczą. To PiS stworzył fakty łamania Konstytucji i Duda stanie przed Trybunałem Stanu osobiście za to łamanie.

    Wczoraj w TVP Duda zawołał – „Hajże na prawników”, dawniej wołano „hajże na Soplicę”. Jak górnik, rolnik, rybak dalekomrski i stoczniowiec mają się zabrać za naprawę u usuwanie rzekomych mankamentów Konstytucji? Od której strony? Rzeczą najnormalniejszą w świecie jest, że przepisy prawa formułują ludzie z wykształceniem prawniczym. Duda wywołuje populizm, jest mistrzem pustego gadania o potrzebach rodaków, był populizm ekonomiczny, teraz mamy ucieczkę do przodu, gdy „dobra zmiana”, do której realizacji ich wybrano ma setki mankamentów, ucieka Duda w populizm w kwestiach prawa konstytucyjnego.

  202. pytam sie krowy jakiego koloru bylo wdzianko szeryfowej podczas spotkania z wladimirem wladimirowiczem
    – zajebistozielone – odpowiada;

  203. Tak sobie myślę, że w tym szaleństwie p. Dudy jest metoda. Jako prawnik z zawodu wie, że nie uniknie odpowiedzialności. Dlatego tuż przed końcem kadencji trzeba udowodnić, że nie ma konstytucji, albo że jest ona przedmiotem społecznych negocjacji, czyli – w rozsypce. Referendum nie może być ogłoszone za wcześnie, bo mogłoby skrócić kadencję.

  204. „Jeżeli złamiesz zakon mój, pomszczę się na tobie do trzeciego i czwartego pokolenia” – głęboka wiara przemawia przez PAD.

  205. Też to słyszałem i jeszcze raz mam potwierdzenie czyim prezydentem jest Pan Duda. To człowiek z nie mojej bajki. To człowiek z bajki napisanej przez Pana Jarosława Kaczyńskiego, niestety. Ten człowiek jest pod przemożnym wpływem prezesa i jest mu całkowicie oddany. W ten sposób pójdzie na dno razem ze swoim guru.

  206. Rymowanka o dyskusji z Rossim
    Zapytanie Rossiego do Muszynianki:
    Mauro Rossi
    4 maja o godz. 0:29
    Muszynianka
    3 maja o godz. 21:06
    „Znając łamanie Konstytucji przez PiS z Dudą włącznie pachnie to manipulacją”.
    Podaj przykłady łamania konstytucji, łatwiej rozmawia się o faktach niż blogowych fantazjach.

    Mój komentarz
    Przykład dyskusji z Rossim

    Zapytał Rossi tejota, czyja to była w Smoleńsku robota. Tejot przedstawia to i owo, wlecieli we mgłę, a to niezdrowo.
    Rossi wykrzyknął – i prawidłowo, komenda padła na metrach stu! Faktami Mauro wali – sru. Lecieli według regulaminu, nie było naszych pilotów winą, nie mieli w końcu żadnego ruchu, zginęli w zdradzieckim tuskim wybuchu.

    Odwrócił Mauro ogonem kota. Pogrążył w prawdzie Rossi tejota.
    Pzdr, TJ

  207. @Mauro
    Nie przypominam sobie, bym cokolwiek pisał do ciebie grafomanie od siedmiu boleści. Erryko sam się wybroni, nie potrzeba mu wsparcia aktywu robotniczo-chłopskiego.
    Szlajasz frajerzyno się po forach Polityki, nie przymierzając, jak ta ostatnia.
    Za grosz honoru nie masz.
    Prezes z tobą i te małe pieski.

    Proszę do mnie nie pisać, nie życzę sobie, wzbudzasz we mnie wstręt.

  208. W Francji lewicowo-liberalna prasa żąda, aby kościół … zaczął mieszać się do polityki, popierając w drugiej turze wyborów królika z kaplusza, czyli Emmanuela Macrona. Jak wiadomo Macron dopiero co się narodził, jest nowalijką, nie ma żadnej politycznej przeszłosci, zwłaszcza u boku skompromitowango Hollande’a. Kościół w laickiej Francji nie może mieszać się do polityki, chyba że w ramach poparcia dla faworyta establishmentu. Wtedy może. Ale ― tu pech ― francuski episkopat odmawia poparcia dla Macrona, podobnie Watykan. Papież Franciszek podczas powrotu z wizyty w Egipcie powiedział podróżującym z nim samolotem dziennikarzom, że „Nie wie skąd się wziął Macron, więc nie jest w stanie ocenić, czy należy na niego głosować”.

    Licznie na „konstruktywne” apele Koścoła w sytuacji, kiedy monopol lewicy bywa zgrożony nie jest zjawiskiem nowym i wyłącznie francuskim. W Polsce lewica komunistyczna także liczyła na potępienie strajkujących robotników przez Kościół, choć zwykle nadaremnie. Idąc podobną drogą co partyjni sekretarze tyg. „Polityka” od lat żąda, aby Kościół nie mieszał się do polityki, chyba że popiera jakąś nadzwyczajną inicjatywę miejscowego establishmentu na której szczególnie mu zależy. Kilka miesięcy temu red. Szostkiewicz na łamach Polityki zażądał, aby Episkopat oficjalnie sprzeciwił się ekshumacjom smoleńskiskim. Jednak Episkopat na prośbę pana Szostkiewicza nie zwrócił żadnej uwagi. Swoją droga, co jest takiego strasznego w katastrofie smoleńskiej, że ludzie establishmentu zwyczajnie wariują?

  209. Niejaki Wysocki publicznie demonstruje tutaj swoje dwa problemy:
    – to, że przynależy do grupy społecznej, która przerżnęła ostatnie wybory, zarówno prezydenckie, jak i parlamentarne,
    -i to, że wciąż nie wie, jak to się stać mogło i demonstruje, iż nie przyjmuje tego faktu do wiadomości.
    No, a poza tym lubi zademonstrować swoją pogardę dla tych, którzy ośmielają się mieć inne zdanie, niż „rasa panów”.
    W sumie komiczna postać.

  210. Tomasz Wysocki
    4 maja o godz. 12:33

    „Nie przypominam sobie, bym cokolwiek pisał do ciebie …”.

    A może po prostu pisz prywatny pamiętnik i trzymaj go w ukryciu. Obecność na jakimkolwiek blogu nie jest obowiązkowa.

    „grafomanie od siedmiu boleści”.

    Nie możesz przesadzac z inwektywami, bo zwyczajnie wykładasz się na logice języka. Z lekcji łaciny mógłbyś pamiętać, że dwa przeczenia, np. „nec non” znaczy mniej więcej tyle co „et”, czyli po polsku „i”, lub „jak również”.
    Podwójne przeczenie (jak wyżej) zmienia sens wypowiedzi na przeciwstawny. Czyli „grafoman od siedmiu boleści” wcale nie byłby gramfomanem, tylko akurat przeciwnie. 🙂
    No cóż, wejście na grabie może skutkować guzem na czole. Chłodne okłady zalecam.

  211. Radze na razie uzywac przymiotnikow z dolnej skali, do konca kadencji troche czasu, i niedlugo moze ich zabraknac na okreslanie odglosow wydawanych przez PADa, wlasnie walnal zabezpieczajaco – usprawiedliwiajaca cofke „sienieda”. Da se rade.

  212. Przeczytałem list otwarty Do prezydenta Andrzeja Dudy napisany przez Emerytowanego księdza Kowalskiego mieszkającego w Niemczech .
    Na tle porównawczym red ..Daniel Passent jest łaskawcą .
    Ksiądz Kowalski wiele lat na misjach w Afryce ,nokautuje PAD-a z pozycji Chrześcijańskich wartości , temu AD jest daleko do takich wartości. …..

  213. Od czego by nie zaczął p. Passent, powiedzmy, od zagadnienia obecności ludzi na księżycu, na forum, po kilku pierwszych jako tako korespondujących z tematem blogu wpisach, pojawiają się niezmiennie, jak sięgam pamięcią, następujące „komentarze”:
    1. Dotyczące martyrologii Żydów polskich, wedle prostej zasady, że zapałki+stodoła = Jedwabne, Radziłów, Tykocin, Czyżew i inne miejsca pod ówczesną, duszpasterską pieczą nieodżałowanej pamięci biskupa łomżyńskiego Stanisława Kostki Łukomskiego i jego dzielnego współpracownika, ks. Roszkowskiego, redaktora równie nieodżałowanego tygodnika „Sprawa katolicka”. Powyższe równanie, jak każde równanie, bywa dowolnie przekształcane. Specjalistów od arytmetyki u nas bez liku.
    2. Dotyczące zbrodni smoleńskiej, a właściwie udowadniania w niej spisku sił antypolskich, o podłych rodowodach, zdradzieckich, sięgających najbardziej znanej szczecinianki, carycy Katarzyny Wielkiej, bo wiadomo, kto jak kto, ale Szwab (ten rudy) ze potomkami Szwabichy porozumie się. Nawet bez słów, choćby wzrokiem. Teza o polnische Wirtschaft, jako sprawcy katastrofy, jest podłą insynuacją, bo wiadomo, że w Polsce to sam ład i Ordnung, jakich mało, a co każdy może to sprawdzić – wystarczy rozejrzeć się wokoło.
    3. Kolejnymi, dość częstymi są pretensje do red. Passenta, że skoro dziś twierdzi, że na księżycu mieszkają ludzie, to dlaczego za Gomułki cicho siedział, nie miał odwagi, a za Gierka to co innego pisał, a w ogóle to z Pietrzakiem, Urbanem i innymi gadami.
    Innymi słowy: o czym by p. Passent nie zaczął, to i tak, jak w armii, na dupie się skończy.

    Panowie,
    krąg oddziaływania waszego szkolenia ideowo-politycznego jest minimalny, krąg czytających, może w liczbie kilkaset, nieistotny, popiszemy, pokłócimy się, poobrzucamy się błotem i to wszystko.
    Nikt tu nikogo nie przekona.
    Tuzów tut. forum proszę o niekomentowanie moich słów.
    Mam was gdzieś.
    Zrozumiano?

  214. (P)rezydent Duda powiedział m.in.: „Świadomość, że dzisiaj dzieci i wnuki zdrajców Rzeczypospolitej zajmują wiele eksponowanych stanowisk w różnych miejscach, w biznesie, mediach (…).”
    Zatem do dzieła pisiorki, czas oczyścić to bagno, zaczynając od siebie. Najpierw wywalić resortowe dziecko – Jarosława Kaczyńskiego, syna zdrajcy, komunistycznego kolaboranta, propagandzistów PZPR Wolskiego i Pietrzaka, TW Faraona i Wolfganga, prokuratorów i sędziów, jak Piotrowicz i Kryże, córkę komunistycznego prokuratora Wassermana i legion innych – tak na dobry początek.

  215. @ Tomasz Wysocki
    Nie bardzo. Mozesz jeszcze raz? Ale pisz powoli i duzymi literami.

  216. @hippolit
    Na początek radzę używać polszczyzny.

  217. Chłe, chłe, chłe – kolejny symbol „dobrej zmiany”, oto PiS zreformował język angielski, m.in. debilną angielską składnię, słusznie zastępując ją „dobrą, bo polską” 🙂 🙂 🙂
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,21764049,msz-wydalo-oswiadczenie-ws-slow-macrona-po-angielsku-a-w.html#MTstream

  218. Ucichło na blogu.

  219. jobrave
    4 maja o godz. 21:27

    A cóż dodać. A ten Adrian to tak sam z siebie o tej konstytucji czy PiS mu zasuflował, ciekawe…

  220. NeferNefer
    4 maja o godz. 22:13

    jobrave
    4 maja o godz. 21:27

    A cóż dodać. A ten Adrian to tak sam z siebie o tej konstytucji czy PiS mu zasuflował, ciekawe…

    —————
    Kurcze, fajnie, że zajrzałaś, bo jakoś tak smutno tu. 🙂 A jeśli chodzi o Adriana, to nie bardzo nadążam – coś przeoczyłem?

  221. Niesamowite – od ostatniego i nie mojego i nie-Neferkowego wpisu minęło pięć godzin! Tak, to chyba jeszcze na EP nie było. Jakiś piorun je****Ł w Jackowo? A może komunistyczne szwadrony śmierci grasują po „milłokach”. A Mauro? Gdzież Mauro? Kto teraz będzie tłumaczył lemingom, co tak na prawdę miał na myśli Prezydęt Dóda i jego prycypał Nadpolak?

  222. jobrave
    4 maja o godz. 22:48

    Ucho prezesa oglądałeś na YT? Tam nie bardzo wiedzą jak prezydent ma na imię, a to Adrian a to Artur 🙂

    i nie wywołuj tych tam z lasu, raz można po ludzku porozmawiać:) ale faktycznie najstarsi blogowicze nie pamiętają czegoś takiego

  223. NeferNefer
    4 maja o godz. 23:16
    A no przecież! Jak mogłem nie załapać?!
    Zaś, co do milczenia na blogu, to może Gospodarz zbanował wszystkich z wyątkiem nas? 🙂

  224. Errata. Sorry, powinno być „naprawdę”

  225. jobrave
    4 maja o godz. 23:50

    Coś mi się wierszyk o murzynkach przypomniał

    Dziesięć małych Murzyniątek
    Jadło obiad w Murzyniewie,
    Wtem się jedno zakrztusiło –
    I zostało tylko dziewięć. (…)

    …myślisz?

    PS: trochę grasuję tu

    http://www.independent.co.uk/news/uk/politics/brexit-live-donald-tusk-theresa-may-eu-leave-emotion-impossible-call-for-calm-a7718156.html

    zmęczenie materiału na dziś się wkrada – jutro się znowu popieklę na naszego niedoszłego biskupa (hej szkoda że się z powołaniem minął)

  226. Jobreviku;
    To ty jeszcze naprany wczorajszy czy juz dzisiejszy?

  227. PKB zamieszkanej przez 3,5 miliona osób wyspy wynosi ok. 100 mln dolarów rocznie. Przez ostatnie lata władze stosowały bodźce mające na celu pobudzenie kulejącej i pogrążonej w stagnacji gospodarki. Prywatyzowano i skomercjalizowano usługi publiczne, ograniczono prawa pracownicze i wpływ związków zawodowych oraz ograniczono wydatki sektora publicznego. W rezultacie nastąpiło całkowite załamanie. Dług publiczny wynosi 123 miliardy dolarów. Bezrobocie sięga 12 proc., mimo, że wyspę w ciągu ostatnich 10 lat opuściło aż 10 proc. populacji. Pracownicy administracji rządowej nie otrzymują wypłat, inwestycje infrastrukturalne zostały wstrzymane.
    Portoryko oficjalnie jest niepodległym krajem, jednak w praktyce funkcjonuje w relacji pełnego podporządkowania wobec Stanów Zjednoczonych, z którymi związane jest umową stowarzyszeniową. W poprzednich latach kilka razy występowało do swojego protektora z prośbą o pomoc w stabilizacji. Za każdym razem zalecona terapia była taka sama: cięcia i oszczędności.
    http://strajk.eu/pod-opieka-wuja-sama-w-przepasc-portoryko-oglosi-bankrutctwo/
    =============

    Wielki sukces neoliberalizmu……
    Tak w niedalekiej przyszłości będzie wyglądał świat…..

  228. – Banki i inne instytucje finansowe nie kryją entuzjazmu wobec tej propozycji niosącej im nowe, ogromne źródło zysków, bez ponoszenia jakiejkolwiek odpowiedzialności za to, jakie emerytury wypłacą w przyszłości milionom Polaków. Z punktu widzenia pracownika niemożliwość wycofania się z PPK w dowolnym czasie oznacza ostatecznie, że składka kierowana do tego systemu stanie się nowym podatkiem. Obniży konsumpcję pracownika i zwiększy koszty pracy. Pieniądze z tego podatku nie pójdą na emerytury, ani na ratowanie publicznych szpitali, tylko wzmocnią wąską grupę podmiotów i osób powiązanych z rynkiem finansowym – zaznaczyła.
    http://gospodarka.dziennik.pl/emerytury-i-ofe/artykuly/548757,zmiany-w-ofe-nowy-system-emerytalny-zysk-dla-bankow.html
    ===========

    I znów robią nas w bambuko……

  229. PiSowskie media i PiSowscy rzecznicy okropnie kluczą w sprawie propozycji prezydenta dotyczącej zasięgnięcia w referendum opinii narodu o obowiązującej konstytucji oraz o potrzebie jej zmiany i jakiej zmiany.

    Media te, jak to bywa w PiSie, rozpisują się nie na temat – o konstytucji która wymaga zmian, o jej postbolszewiźmie, o zmowie konstytucyjnej, okrągłostołowości, itd. Bardzo niechętnie i półgębkiem media te mówią o istocie propozycji prezydenta – o referendum przedkonstytucyjnym, czyli zapytaniu narodu, czy obowiązująca konstytucja się podoba i jakie zmiany (ustrojowe!) w konstytucji są potrzebne.

    Referendum przedkonstytucyjne, to śliska sprawa. Konstytucja dzisiejsza przewiduje tylko jedno referendum – po uchwaleniu zmian w konstytucji. Jak te dwa referenda pogodzić by nie stały się przeciwstawne?

    W pierwszym przedkonstytucyjnym referendum obywatele mieliby głosować za zmianami, konkretnymi zmianami w konstytucji. A w drugim na co? Za tymi samymi zmianami w konstytucji.

    Temat niewygodny, nie wiadomo jakie są konkretne wytyczne z centrali, jakie trendy, jak się wypowiedzą eksperci konstytucyjni Prezesa (np. Piotrowski), więc lepiej memłać o konstytucji obecnej, jaka jest podstępna, szkodliwa i nie dająca porządzić, paraliżująca prezydenta i państwo.

    Z punktu widzenia freudowskiego jest to głoszenie trendu, kierunku, podświadomej chęci uwolnienia państwa od ograniczeń konstytucyjnych, czyli rozmontowania demokracji. Rozmontowania nie całkowitego, bo nie ma takiej potrzeby, tylko „dekonstrukcji” (ulubiony termin Prezesa), takiej destrukcji ustawy zasadniczej by przestała być przeszkodą dla dobrej zmiany, dla rzekomej naprawy państwa przez PiS prowadzonej. To jest od dziesiątków lat główny cel PiSu. Projekty konstytucji czekają w PiSowskich szufladach.

    PiSowskie plany konstytucyjne, to wejście w autorytaryzm. Jak tłumaczy się ludziom by zmiękczyć ich obawy – w państwo rządzone rozważnie, refleksyjnie i sprawnie, pójścia w tym kierunku, by prawo nie mało pierwszeństwa przed dobrem narodu (reguła Morawieckiego starszego).
    Śledząc logikę PiSowskich postulatów można oczekiwać, że nowa konstytucja, jako że jest to akt prawny, w niektórych wymagających zmian w państwie przypadkach również nie będzie miała pierwszeństwa przed „dobrem narodu”. Dobro narodu (a jeszcze wygodniejszym dla PiSu frazesem byłoby „dobro państwa”) będzie stało ponad konstytucją. Konstytucja, to tylko prawo.
    Kto będzie definiował „dobro narodu” – o tym PiSowscy głosiciele dobrej zmiany milczą.

    Generalnie propozycja prezydenta, to Polnische Wirtschaft – rzucona ad hock, byle jak zestawiona, nieprzemyślana, zaskakująca, wewnętrznie sprzeczna. Narobiła bałaganu w PiSowskich głowach.
    Pzdr, TJ

  230. tejot:
    straszne bicie piany,aktywizm postkomsomolski, po cholere, zapytalbym sie jego malzonki jak to widzi (referendum), czy to nam (polsce, europie, galaktyce) naprawde potrzebne?

  231. niemiecka giełda bije wszystkie rekordy; wszyscy wierza, ze we francji wygra makaronik,ale co sie stanie jesli nasza opiniotworcza elita i tym razem sie pomyli i do prezesa, big donald’a i stalowej lady dołaczy teraz marianna nie zawsze dziewica?

  232. Scenariusz ostatniego spota propagandowego PO o gorszym sorcie jest zestawiony dokładnie według słów Prezesa i dokładnie według wskazań Prezydenta i innych obrońców nieliberalnej demokracji co do przechodzenia „winy” z pokolenia na pokolenie – z dziadków na ojców, z ojców na dzieci.
    Biblijne rozumowanie, plemienna logika w PiSie. Spot do wyśmiewa, bardzo gorzko wyśmiewa.
    Pzdr, TJ

  233. Powtórka z rozrywki…..

    Nadgorliwcy pisali konstytucję pod Piłsudskiego.
    Ci nam współcześni, napiszą pod Kaczyńskiego….

    Rydz- Śmigły miał Legiony.
    Macierewicz będzie miał bataliony….

    Beck nie oddawał guzika.
    Waszczykowski w San Escobar znika…

  234. wiesiek59,10:27
    Korporacyjni esesmani skazali wczoraj na smierc glodowa pierwsze 20 milionow Amerykanow.
    Neoliberalny system” opieki” zdrowotnej zatwierdzony przez izbe nizsza parlamentu spowoduje skokowy wzrost kosztow leczenia , calkowicie poza zasiegiem dziesiatek milionow zarabiajacych glodowe stawki.
    Np osoby chore na raka musialy by placic korporacjom ubezpieczeniowym 120 tysiecy dolarow rocznie, co jest nieosiagalne dla zwyklego czlowieka pracy.
    http://littlegreenfootballs.com/article/47137_Photo_of_the_Day-_Trump_and_House_Republicans_Celebrate_Destroying_Health_Care_for_Millions

  235. byk’u; 11:14.

    To wszystko w rekach komunistow chinskich czyli Kitajcow.

    http://www.magnapolonia.org/chinczycy-najwiekszym-akcjonariuszem-deutsche-banku/

  236. * Dziennikarz RT Caleb Maupin przeprowadził eksperyment społeczny, prosząc różnych ludzi na ulicach Nowego Jorku o skomentowanie „rosyjskiej agresji” na fikcyjne państwo Kyrgbekistan. Większość uczestników dziennikarskiego eksperymentu twierdziło, że „orientują się” w sytuacji i potępią działania Moskwy. Rozmówcy Maupina nie potrafili jednak podać żadnych szczegółów tego „konfliktu”. „Oczywiście. Rosja znana jest ze swojego agresywnego zachowania. Wydaje mi się, że ten kraj stara się wrócić do starej taktyki i podbić jak najwięcej terytoriów” – powiedział jeden z nowojorczyków. „To samo próbowali zrobić w Gruzji, a teraz w Ukrainie. To ich standardowy schemat” – ocenił inny uczestnik eksperymentu. Dziennikarz poprosił też nowojorczyków, by poradzili coś mieszkańcom Kyrgbekistanu. Amerykanie życzyli obywatelom „ciemiężonego kraju”, aby byli silni i niezłomni. Nie tracie nadziei. Jeśli nie USA, to inny kraj wyciągnie do was pomocną dłoń. Na świecie jest wiele państw o wysokiej moralności – zapewnił jeden z rozmówców. Zapewne miał na myśli San Escobar naszego ministra Waszczykowskiego.
    =============

    Nie ma to jak odpowiednio urobiona opinia publiczna……

  237. Wiesiek59; jezeli juz o dziennikarzach mowa.

    https://www.youtube.com/watch?v=gtCVn5fz4WE

  238. Przebaczam temu potomkowi zdrajców z palacu prezydenckiego, bo najczęściej nie wie co mówi.

css.php