Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

11.05.2017
czwartek

Wielkie budowle kaczyzmu

11 maja 2017, czwartek,

Szanująca się władza musi zbudować sobie i pozostawić następnym pokoleniom pomnik. Może to być piramida Cheopsa, kanał Wołga-Don, huta Katowice czy wielkie piece Magnitogorska. Taki pomnik nie zmieści się na Krakowskim Przedmieściu, ale od czego mamy mapę?

Gdzieś pomiędzy Warszawą i Łodzią zbudujemy gigantyczny port lotniczy na miarę XXI wieku i (tak się domyślam) nadamy mu imię Lecha Kaczyńskiego. Chopin ma lotnisko, Wałęsa ma lotnisko za życia, a tragicznie zmarły prezydent nie ma. Dla Modlina byłby to za duży zaszczyt. Więc miliardy muszą się znaleźć.

Wielkie budowle kaczyzmu szeroko opisał Adam Grzeszak w bieżącej POLITYCE. Centralny Port Lotniczy to idea reanimowana przez prezesa Kaczyńskiego, oczywiście już wspierana przez wicepremiera Morawieckiego i premier Szydło. Frankfurt, Paryż, Londyn – przyszedł czas na nas. Został już powołany odpowiedni wiceminister. Przelotowość – dwa razy większa niż wszystkie lotniska w Polsce razem wzięte. Linia lotnicza – Lufthansa, British Airways, Air France. Dlaczego nie LOT, który (dodajmy nietaktownie) ledwie dyszy? Środki muszą się znaleźć.

Do CPL trzeba będzie jakoś dojechać z Warszawy, Łodzi i innych miast. Jak? Zbudujemy kolej dużych prędkości i pociągniemy dalej, do Poznania i do Wrocławia. Obok portu lotniczego – pisze Grzeszak – miałby powstać Centralny Dworzec Kolejowy. To ulubiony projekt wicepremiera Gowina, który też nie jest od macochy. Stąd kursować będą pociągi do Chin, to będzie nowy „jedwabny szlak”. W Pekinie był już prezydent Duda, teraz wybrała się tam premier Szydło, marzy nam się oś Warszawa–Pekin, a konkretnie – żeby Chińczycy zaangażowali się mocno w budowę CPL. Trzymajmy kciuki, bo przy budowie autostrad Chińczycy się nie popisali.

Kolejna fatamorgana: sieć autostrad wodnych. Żeglowna Odra i Wisła, Kanał Śląski między nimi, trasa wymaga inwestycji?! Samo tylko przekopanie Mierzei Wiślanej i budowa portu morskiego w Elblągu (nie bardzo wiadomo, po co) ma szansę zwrócić się w ciągu… 500 lat – ostrzega znany specjalista, prof. Rydzkowski z Uniwersytetu Gdańskiego.

Następna budowla kaczyzmu to podwodny gazociąg z Norwegii, ulubiony projekt PiS w ramach dywersyfikacji dostaw gazu. To, że gaz z Norwegii będzie droższy od rosyjskiego, a w Świnoujściu otwarto terminal (im. Lecha Kaczyńskiego) do importu gazu skroplonego – to wszystko mało.

Elektrownia atomowa, milion elektrycznych aut na polskich drogach za 10 lat – te i inne plany rozpalają wyobraźnię, stwarzają wrażenie rozmachu, wielkiej ambicji, pasują do wstawania z kolan, kraju potężnego, lidera pod każdym względem. Na razie można przy tych projektach nieźle zarobić. A co dalej? „Jeśli PiS przegra wybory – pisze Grzeszak – następcy będą musieli wyrzucić do kosza większość megalomańskich projektów”. Wtedy przegrani powiedzą: chcieliśmy wam dać lotniska, szybkie koleje, autostrady wodne, tani elektryczny samochód ludowy, ale „komuś zależało, żeby tak się nie stało. Wiadomo – spisek”.

Wielkie budowle kaczyzmu świetnie pasują do wizji wielkiej Polski i wielkiego prezydenta, której pragnie każdy patriota. Gdyby chociaż jedna z nich się udała, byłby powód do radości. Kto jednak za to zapłaci? Redaktor Grzeszak powiedział „sprawdzam”. Prawidłowa odpowiedź brzmi: zwyciężymy!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 144

Dodaj komentarz »
  1. To budujmy dalej orliki.

  2. A gdyby tak nic nie robic? Nie mirc marzen nawet i z domu nie wychodzic?

    Dzisiejsze wielkie budowle III RP to muzeum Polin i osiedla postawione i sprzedane przez p.Abe Golmana i Chrystus ze Swiebodzina.
    Chcialiby sie cos wiecej i troche inaczej. Mnie przynajmniej.

    marcin lazarowicz

  3. Myślę, że to wszystko się uda.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. .

    — Mirabel —

    .

    Zbudowany w ’70tych piękny, wspaniały
    ogromny, miał zastąpić Dorval który
    pękał w szwach jak JFK, Nework, La Gwardia,
    czy Heathrow, lądowałam na nim parę lat po
    otwarciu, miałem cały MIRABEL dla siebie,
    żywego ducha

    Z tego prywatnego lotniska lądowanie na
    La Gwardia było szokiem, dzicz spocona
    śmierdząca, klimatyzacja którą szlag
    trafił, słowem Hameryka

    Mirabel to white elephant, za daleko od
    Montrealu by dojechać, dziś cargo only,
    takie lotnisko Lecha Wawelskiego,

    TOMORROW

    .

    ..)

  6. Dodać jeszcze 3 okręty podwodne zdolne do wynurzania na płytkim Bałtyku ect .
    Podobno we współpracy z Orbanem .

  7. Wielkie budowle kaczyzmu – przydała by się jakaś piramida.

  8. Elektrownia atomowa to jedyny sensowny projekt, tyle że nie nowy. Potrzebny do produkcji względnie taniego prądu i obniżenia emisji co2. Reszta mam nadzieję utknie na etapie wstępnych planów.

  9. Ni ma strachu i tak znowu wszystko skończy się na gadaniu ,

  10. Na tratwie dwóch rozbitków podejmuje uchwałę – musimy zamontować silnik! – „Polityka”, lata osiemdziesiąte, rysunek bodajże Kobylińskiego.

  11. Szanowny Panie Redaktorze,
    jedni potrafia krasc lub niszczyc to, czego ukrasc sie nie udalo inni wola budowac.
    Kaczysci musza dzis odbudowac to, co „postepowe i oswiecone” pseudoelity
    rozkradly lub zniszczyly. I musza zadbac o to, zeby pseudoelity nie dorwaly sie
    znowu do koryta, bo znowu zaczna krasc i niszczyc.

  12. Pomarzyć dobra rzecz.

    Proponuję nasz własny , narodowy dron zdolny wynieść na orbitę nasze własne nano satelity i w razie potrzeby dostarczyć nano bombkę pod wskazany adres, nikt nam nie podskoczy, ani Francuzi, ani Niemcy ani nawet Putin.

    Może przy okazji nasi najlepsi naukowcy pod wezwaniem najświętrzych zaprojektują a pan Morawiecki wyprodukuje piec opalany węglem i nie produkujący smogu który to skraca nam życie.

  13. Gigantomania mikrości .

  14. ..zadna wladza nie jest wieczna !!! prezesi tez nie sa nad ludzmi co widac i slychac !!

  15. Jest jeszcze duże pole do PO-PiSu. Można przecież Łódź (adekwatna nazwa) uczynić wielkim portem morskim:)
    „Dobra zmiana” wprawdzie niezwykle twórczo rozwinęła polską megalomanię, ale gwoli sprawiedliwości trzeba dodać, że to nie tylko jej cecha. PO także ma swoje w tym „zasługi”. Zaliczyć do tego można np. Polską Agencję Kosmiczną (2014 rok).

    PiS może czuć się poniekąd usprawiedliwiony. Bo przecież jak się poczyta/popatrzy/posłucha polskie media, to codziennie jesteśmy bombardowani informacjami o niezwykłych osiągnięciach naszych naukowców, odkrywców, sportowców, itp. to cały świat nas podziwia i wstrzymuje oddech z wrażenia.

  16. Podobno stoi już pusty port lotniczy w Radomiu, gdzie żaden samolot z kusym ogonem nie laduje i nie startuje. Nie można go rozbudowac?

  17. pełno ich, a jakoby nikogo nie było……

    Wielkie budowle Kaczyzmu, jak na razie są w planach jedynie.
    I są motywowane nie biznesowo, tylko ideologicznie.
    Ich sens ekonomiczny oczywiście istnieje.
    Ale, jak na razie dopłacamy do interesu.
    I tak cudem jest, że zaczęto coś długofalowo PLANOWAĆ….

  18. Fatamorgana to listek figowy do bezprawnej zmiany ustroju państwa.Lud to kupi.Lud kupował realizacje wizji towarzysza Gierka i potem oglądał ocet w sklepach.Lud jest mądry.Lud wie że naiwniacy z zachodu ,dla utrzymania spokoju umorzą długi.Lud wie, że jego wrogami sa tacy co to gadają o zrÓwnoważonym ,budżecie i innych ekonomicznych pierdołach..I dlatego zaliczani są do drugiego sortu .

  19. Koniec tych wielkich „wizji” bedzie taki sam jak „wielkiego” prezydenta. A poniewaz na gospodarce to prezesy sie zupelnie nie znaja, to w swoim nieudacznictwie nie sa w stanie niczego zorganizowac w nastepnych 2 latach pozostalych do wyborow. A pozniej bedzie spektakularna porazka wyborcza ( chyba ze sfalszuja).

  20. Jak PiS może coś wielkiego zbudować kiedy nie radzi sobie z stosunkowo prostymi sprawami i jak ostatnio donoszą zawalili budowę systemu informatycznego dla rolnictwa.. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie może uruchomić systemu komputerowego, a resort rolnictwa nie potrafi podjąć decyzji. Jeśli sytuacja szybko się nie poprawi, to Polsce grożą gigantyczne kary.
    http://www.newsweek.pl/polska/polityka/doplaty-dla-rolnikow-agencja-restrukturyzacji-i-modernizacji-rolnictwa,artykuly,410010,1.html
    Kłopoty z wypłatą dopłat dla rolników to katastrofa poparcia dla PiS. Partia w ostatnich wyborach zdobyła na wsi ponad 46 proc. głosów (dla porównania druga PO uzyskała 17 proc.

  21. Obawiam się, że największą budowlą kaczyzmu pozostanie Wielki Kac, z którym będziemy się zmagać, gdy już to polityczne badziewie przeminie.

  22. I co w tym złego?

  23. Sztokholm powiedzial „nie” olimpiadzie a w RP gigantomania… oj, dawne czasy sie przypominaja…

  24. A dodatkiem będzie krasnal ogrodowy lub balkonowy dla każdego obywatela, uczyniony na podobieństwo wiadomo kogo.

    Mór padł na pisowskie trolle? Centrala składek nie zapłaciła czy wytyczne się zmieniły?

  25. To mi coś przypomina. Gierek też chętnie budował. Ale milion aut elektrycznych zrobiło na mnie wrażenie. Polacy rejestrują kilkadziesiąt takich aut miesięcznie.

  26. Biełomorkanał zbudowali, jak wiadomo, anegdotczycy. Kto wykopie kosztowny Kanał im. (prof. dr, prezydenta, śp.) Kaczyńskiego? Wielkie budowle i państwowotwórcze inwestycje na miarę COP-u i Gdyni to stara obsesja łaskawie urzędującej ekipy i jej prezesa. Dzisiaj zaś, 12 V 2017, po raz pierwszy jak się wydaje, po mszy w w Katedrze Polowej, z pompą obchodzono 82. rocznicę śmierci Marszałka Piłsudskiego (dla wywołania wrażenia symetrii z miesięcznicą sprzed dwóch dni?). Hasło uroczystości: „Oddaj hołd wyzwolicielowi Polski z niewoli zaborców i obrońcy Ojczyzny oraz Europy przed komunizmem!”.

  27. Będzie lepiej będzie LECHISTAN z centrum lotniskowym wybudowanym przez komunistyczne Chiny z pomocą więżniów politycznych chrześcijan odbywających tam karę pozbawienia wolności z zamianą w Polsce. Jak Wasiel.W ramach byle jakiego pomysłu zatrudniana skazanych bo praca czyni wolnym.A nawet nie hańbi.Tak sobie myślę,że zabudowanie Polski pomnikami przypominać będzie krasnale w Niemczech po rydzem. Kasa od chińskiego komunisty to nie jest pecunia non olet ! ani 30 srebrników. A Tybet jak Krym czeka !

  28. Premier Beata Szydło w Pekinie ” *Polska będzie Chińską BRAMĄ do Europy *.
    Pozostaje ustalić gdzie i zbudować tą ” BRAMĘ ” ku wiecznej pamięci pisowskiego narodu .

  29. Spieprzaj dziadu ! Tak katolik Schetyna instynktownie zareagował na pytanie o przytulenie imigranta przypominającego wędrówkę Żydów do Ziemi Obiecanej.W czym wyrównał się z Kaczyńskimi też katolikami.Mamy dowód ,że podział na rządzących i opozycję to sortowanie katolików i obraża ich uczucia. W zatrzymaniu imigrantów ante portas mają układ na poziomie mordo ty moja ! Choć Bóg i Allach to jedność osobowa.

  30. jakowalski, „I co w tym złego?”

    Nic w tym złego dopóki pozostaje to snem wariata.

    Jak zaczną wydawać pierwsze miliony a potem miliardy które będą musieli pożyczyć to już będzie bardzo dużo w tym złego, wzrost zadłużenia z wiadomymi konsekwencjami czyli grecka tragedia.

    Pierwsze i ostatnie pytanie, skąd się wezmą te miliony pasażerów zapewniających rentowność mega lotniska?

  31. Gdyby to nie było tak żałosne to byłoby śmieszne. Plany gospodarcze a nikt z obecnej ekipy rządzącej nie zada sobie prostego pytania : Jak to jest możliwe że w ciagu 14 lat państwowa firma : stocznia MW nie jest w stanie wybudować jednego okrętu wojennego (” słynna korweta Gawron” ) w którą wpakowano już chyba ok. 1 mld zł i końca nie widać.

  32. Mam problem z tematem felietonu, bo obiektow wspomnianych nie ma i jak trzeźwo zauważyli wcześniej komentatorzy być może nigdy nie będzie.

    Ale temat skłonił mnie do refleksji czy w okresie niepodległej Polski były polityczne krajowe programy inwestycyjne, które zostały w pełni zrealizowane i nie budziły, również po latach, kontrowersji ekonomicznych czy politycznych.

    W tym kontekście warto przypomnieć realizowany z powodzeniem w latach 1959 – 73 ogólnopolski program „Szkoły tysiąclecia” w ramach którego wybudowano dla powojennego wyżu demograficznego 1 417 szkół.

    Myslę, że ten bardzo udany program z uwagi na jego utylitaryzm i egalitaryzm mimo po częsci krytycznej oceny PRL zasługuje na duże uznanie.

  33. Bardzo lubię nieprzemyślane pomysły.
    Wybudujemy miliony aut elektrycznych, wraz z niezbędną infrastrukturą.
    OK.
    Jak to wpłynie na dochody budżetu, który w niebagatelnym stopniu jest finansowany ze sprzedaży paliw?
    Opodatkujemy energię, by zrównoważyć spadek wpływów budżetowych?

    Jestem za rozwojem drug wodnych.
    Pod warunkiem ich ekonomicznej sensowności.
    Przynajmniej by zarabiały na swoje utrzymanie- po wybudowaniu.
    To się da precyzyjnie policzyć.
    Koszty stałe i remonty muszą równoważyć się z zyskami z eksploatacji.
    Niektóre z pomysłów PiS tego kryterium nie spełniają.
    Ale wielki plus.
    Przynajmniej PRÓBUJĄ myśleć perspektywicznie.
    Rzadkość w naszej polityce…..

  34. Bar Norte,
    no ja też mam problem ale z Twoim komentarzem, no bo jak to? – „komuna” poza tym, że wszystko rujnowała to zrealizowała jakieś programy inwestycyjne? No co Ty? W PRLu?

  35. Uważam, że w pierwszej kolejności, należy wybudować pomnik polskiej głupoty, dedykowany tym wszystkim, którzy głosowali na PiS i tym, którzy nie chodzą na wybory.

  36. Bar Norte.
    Ty uważaj, bo jeszcze ktoś podchwyci i wzorem szkół tysiąclecia, rzuci hasło: sto tysięcy kościołów – coś do uczczenia zawsze się znajdzie.

  37. A moze sie okazac , ze zanim zakoncza budowe, stanie sie imienia D.Tuska. Suweren kaprysny!!!Moze zadbac o porawe notowan wczesniej Wielki Strategu?

  38. W calym ponad 1000 letnim okesie historii Polski najwiecej zbudowano
    za czasow PRL-u i to w bardzo krotkim czasie,to sie juz nigdy wiecej nie
    powtorzy.
    https://scontent-waw1-1.xx.fbcdn.net/v/t1.0-9/15894780_630914387100399_8805263124288249279_n.jpg?oh=e360da8418a98e427712c3278f2a7f94&oe=5917A9F2
    Wszystkie posolidarnosciowe rzady matolow buduja tylko tak,jedno co im sie
    udaje to budowa kosciolow i palacy biskupow.

  39. Siec wodnych drog transportowych byla by najrozsadniejsza koncepcja panujacegego rezymu.
    Transport wodny jest tanszy i nie zatruwa srodowiska tak jak TIRy.
    Wladze moglyby tez nadgonic XXI wiek budujac fabryki baterii slonecznych, bo tu jest przyszlosc energii.
    Zasoby odnawialne staja sie tansze od wegla , ropy naftowej i reaktorow atomowych.
    Wedlug nowojorskich trockistow ( profesor Michael Hudson i profesor Richard Wolff ) system kooperatyw, jak we Wloszech i Hiszpanii, moglby uratowac miejsca pracy krajow europejskich przed rabunkiem przez sekte neoliberalow.

  40. Zbudujemy naszej babci domek nowy,domek nowy,domek nowy!
    Wydoimy jej w oborze wszystkie krowy .Wszystkie krowy byki teża!
    Obrobimy naszej babci fermę całą,fermę całą..Fermę całą!
    Wszystko będzie na tej fermie pasowało,pasowało nam że hej.!

    Damy radę!zwyciężymy !Bo Bóg z nami!Tylko z nami! Zawsze z nami!
    My jezdeźmy prawdziwemi patriotami!Patriotami Patriotami ino my!
    Bo do babci Genowefy trzeba chłopa! Trzeba chłopa! Trzeba chłopa!
    W tej oborze umrze rychło Europa! Oto chodzi przecież naaaam!

  41. berlin; w poniedzialek przymaszeruje tutaj makaronik na herbatke do szeryfowej;
    jedno jest jasne: gruszek w popiele to on nie zasypia (merci,nemo 🙂 );

  42. Z linku, ktôry zamieściłem powyżej wynika , że pomysł gigantycznego lotniska centralnego, zniweczyły sensowność inwestycji w lotniska lokalne i rozbudowę Okęcia , które dotychczas były preferowane .
    Polska takiego lotniska , już ze względu na przepustowość obecnych lotnisk , nie potrzebuje.
    Gdyby ten rząd naprawdę chciałby się czymś sensownym zająć, to osobiście polecałbym modernizację polskiej energetyki, zamiast stawianie sobie pomników, które nie mają ekonomicznie żadnego sensu.
    Pomysły PiSu, bo na szczęście do projektów jeszcze dalego, świadczą o tym , że żyje on w rzeczywistości równoległej, w której marzenia Prezesa odgrywają zasadniczą rolę .

  43. @Bar Norte
    12 maja o godz. 19:54

    Owszem, zrealizowano jeden wielki program inwestycyjny: nowy kościół w każdej parafii:)

  44. A tak poważnie ;
    Czy nie prościej byłoby odebrać Wałęsie lotnisko w Gdańsku, a Okęcie przemianować na Centralny Port Lotniczy im. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego ?
    Może Prezes dałby się wtedy udobruchać i odstąpiłby od tych gigantomanicznych plan, rujnujących polską gospodarkę ?
    https://www.google.de/search?q=lech+kaczyński+z+kotem&ie=UTF-8&oe=UTF-8&hl=de-de&client=safari#imgdii=wneEV2nV1g74-M:&imgrc=0sxKpk8hyT4fdM:
    Często zapominamy otym , że nie tylko Prezes , ale także Prezydent bardzo lubił koty . Pomnik Prezydenta Lecha Kaczyńskiego z kotem byłby napewno także bardzo miłym prezentem dla Prezesa .
    Trochę więcej wyobraźni , to nie będzie musiałoby być zaraz całe , nowe gigantyczne lotnisko .

  45. A tak swoją drogą, jak się patrzy na stare zdjęcia Prezydenta Lecha Kaczyńskiego , to widać jaki poczciwy i dobroduszny człowiek to był i jak teraz popatrzeć co nam się ostało z jego braciszkiem ; Prezesem , to ” ino sznur”.

  46. Nigdy nie lubilem marszow modlitewnych , choc za moich czasow sie nie odbywaly , juz wtedy czulem jakas ” dziwna ” niechec , podobnie jak do 1-szomajowych pochodow. Maslo mas’lane odwrotnie , ciagle kupuje „tylko” maslo extra bez dodatkow (M. polskie) .
    Nie porownuje ( jest bez sensu ) wbrew pozorom m.m. z pochodami bo pochody 1-szomajowe tego porownania nie wytrzymuja nawet przez chwile , bo czy mozna je sobie wyobrazic odbywajace sie co miesiac ? Tamta wladza … to nie byla kwestia jej slabej wyobrazni .
    Na poczatku bylo slowo ? To byla raczej eksplozja wyobrazni .Cos jakby Big Bang W.( caly czas sie rozszerza )(a big women in her early forties )
    Tnp ten „tekst jest tylko testem , czy z enpassem juz ok. Na deser ciastko..

    „nie to, że nie lubię Polski, wręcz przeciwnie, bardzo kocham

    problem z Polską jest taki, że pełna jest Polaków ‚

  47. Wyobraznia rosyjska jest jednak inna . Chyba zawsze byla, ale dopisywala nie tylko ich kompozytorom , poetom itd
    http://wyborcza.pl/7,75968,21804019,zapamietajcie-te-fotografie-trumpa-i-rosjan-razem-i-szczesliwych.html#BoxGWImg
    ( nie mam zludzen to bedzie tez czekalo , byle choc nie zaginelo bez wiesci )

  48. Marzenia lat
    uskrzydlą nas,
    szeregów nikt nie zliczy.
    Wzniesiemy port,
    lotniczy port
    my dobra przodownicy!
    Autor oryginalny: Feliks Rybicki, „Tysiące rąk”.

  49. Oj red. Passent nie ma już o czym pisać. Nie podoba mu się, że obecna władza chce rozwijać kraj, bo twierdzi – z góry i na wszelki wypadek – że to się nie uda. A dlaczego ma się nie udać? W Polsce oprócz ludzi starych, którym się już nic w życiu nie chce, są jeszcze młodzi. To oni są przyszłością. Oni mają jakieś marzenia, plany. Nie chcą dołączać do chóru narzekających starców, wedle których pozostaje jedynie czekać z założonymi rękami na … koniec świata.

  50. PIS po prostu przedstawia koncepcję, którą prezentował Cezary Grabarczyk jako minister rządu PO/PSL. Centralny Port Lotniczy (CPL) z możliwością przesiadki na Kolej Wielkich Prędkości (KWP). Pamiętam, że argumentem za tym projektem było to, że Chińczycy będą mogli się przesiąść i dojechać do Drezna albo gdzieś tam pociągiem. Grabarczyk stworzył zespół studyjny do przygotowania projektu budowy KWP, a Chińczycy przyjechali w okolice Łodzi budować autostrady. Plany te unieważnił z wielka satysfakcją Dariusz Nowak argumentując to tym, że premierowi Tuskowi do podróży do domu lepiej się przyda Pendolino. Pendolino przestało być potrzebne Tuskowi, który pojechał na saksy, Nowaka unieważnił zegarek, a CPL/KWP wróciło jako projekt PIS. Skąd ten powrót? Wyznawcy teorii spiskowych uznaliby zapewne, że ktoś z PO sprzedał trochę ziemi komuś z PIS? No, ale takie wyjaśnienie jest zupełnie nieprawdopodobne. Czyż nie?

  51. Na początku 2006 roku, czyli jeszcze za prezydenta Kaczyńskiego, tygodnik „Przegląd” przeprowadził z Autorem tego blogu wywiad. Tytuł wywiadu „Dziennikarze zaczną wierzgać”. Są to słowa wyjęte z jego ust. Kiedy mianowicie to wierzganie miało się zacząć? Gdy zacznie działać monitoring mediów i ćwiczenia z etyki pod batutą KRRiTV – stwierdził Autor tego blogu, nadmieniwszy przedtem, że prawnicy już się buntują. Od tego czasu minęło jedenaście lat. Wolnych mediów dawno już nie ma, niezależne sądy też odeszły w siną dal pod pachę z Trybunałem Konstytucyjnym, a dziennikarze jakoś wciąż nie wierzgają. Chyba, że wierzganiem jest „sprawdzam” redaktora Grzeszaka z „Polityki”. Jeśli tak, to zwracam honor. I potwierdzam, prawidłowa odpowiedź brzmi: zwyciężymy! Megalomańskie projekty rogromionego przez Schetynę PiS wrzucimy do kosza. Z kranów znowu popłynie ciepła woda. Wywalonym z roboty rodzicom skonfiskujemy 500+, wiek emerytalny z powrotem podniesiemy do 67 lat… chociaż czy nie bardziej odpowiedzialnie byłoby podnieść do siedemdziesięciu? W końcu na kimś musimy sobie odbić straty. Granicę z Niemcami szeroko otworzymy, niechaj nam kanclerz Merkel oddeleguje z milion uchodźców, o niczym oni tak nie marzą, jak o polskim socjalu. VAT na powrót rozszczelnimy, niech sobie Morawiecki nie myśli, że jesteśmy jakieś dojne krowy. Doić – to my, panowie z PiS!

    Inna sprawa, że od 2006 roku w zasadzie nic się nie zmieniło. Autor tego blogu jak dzisiaj narzeka na SLD i Platformę, tak i we wzmiankowanym wywiadzie narzekał. Narzekania na SLD, partię dziś już pozaparlamentarną, można sobie darować. Ale lamenty nad Platformą warto przytoczyć, bo nawet po tylu latach porażają swoją świeżością:

    „Platforma jeszcze się nie ustawiła, nie odnalazła, oni w ogóle nie wiedzą, kim są, przeżywają poważny kryzys programowy. Bo przecież nie będą alternatywą w ten sposób, że ministrowie rządu panującego będą jeździć do Torunia, a ministrowie gabinetu cieni podjeżdżać do Łagiewnik! W tej chwili Platforma przechodzi kryzys personalny, kryzys przywództwa i kryzys programowy. Nie da się robić opozycji, która tylko w niuansach będzie się różniła od obozu rządzących. Więc PO będzie musiała zacząć różnić się od obozu rządzącego. Albo się podzieli na tych, którzy przystąpią do obozu rządzącego, i na tych, którzy staną się autentyczną opozycją. Ale wówczas musieliby przesunąć się w lewą stronę.”

    Wszystko już było – powiedział filozof. I to jest prawda.

  52. @Bar Notre, ciekawy temat, oto mój pogląd:

    Program „Tysiąc szkół…” został zrealizowany i przyniósł znakomite efekty (na marginesie: ciekawy jest wątek wojskowy programu).

    W okresie po 89r programy państwowe, o ile mi wiadomo, pojawiły się dopiero po uzyskaniu środków na inwestycje, ich nasilenie przypada na lata rządów PO a ich bilans uważam za pozytywny, z wyjątkiem przegapionej okazji na partnertwo publiczno prywatne i stworzenie dużych polskich przedsiębiorstw (np. przy budowie autostrad).

    Programy państwowe PiS to mitomaństwo. Zwycięstwo tej partii nie uruchomiło żadnych dodatkowych sił wytwórczych ani nie ułatwiło życia istniejącym. Na dodatek siły rozwojowe usiłuje się lokowac w państwie, a więc strukturze pozbawionej infrastruktury, organizacji, finansowania i umiejętności niezbędnych do tego, aby cokolwiek zbudować.

    Mówiąc po ludzku: „misiewicze” nie zbudują nam drugich Niemiec, „piotrowicze” nie stworzą przyjaznego dla inwestycji systemu prawnego. Gnębienie istniejących przedsiębiorców nie spowoduje, że będa lepiej pracować a niekończące się konflikty z instytucjami wolnego świata nie zbudują nam pozycji umożliwiającej przyciągnięcie inwestycji.

  53. A wszystko po to, żeby neospasmin z Maurycym mogli z CPL im. Lecha Kaczyńskiego jeździć szybkim pociągiem „Lech Kaczyński” do Poznania/Krakowa/Warszawy/Wrocławia/Łodzi, po drodze zachwycając się widokiem setek aut elektrycznych (popularny model Lech) wyprodukowanych w zakładach im. Lecha Kaczyńskiego, by – dotarłszy na miejscowy dworzec kolejowy im. Lecha Kaczyńskiego – udać się pod miejscowy pomnik Lecha Kaczyńskiego na skwerze im. Lecha Kaczyńskiego – i złożyć pod nim kwiaty oraz dać odpór lewakom. I komu to przeszkadza, ja się pytam?! 🙂

    A z Polską Agencją Kosmiczną, to też dobre. Zdaje się, że aktualnie nie posiada ona prezesa i trwa trzeci nabór na to stanowisko. A ostatni prezes (odwołany przez Broszydło za bycie niesłusznym i ogólnie niefajnym) wypowiedział heretycką w polskich warunkach myśl, że samo istnienie PAK nie wystarczy do podboju kosmosu 🙂 No jakże to tak, przecież powołanie instytucji, utworzenie etatów dla urzędników i funkcyjnych – to jest doskonały efekt!

  54. Chciałem przypomnieć, że dawno temu, jeszcze w latach 70-tych mieliśmy już coś na kształt Centralnego Dworca Kolejowego w Koluszkach. Oczywiście po oddaniu do użytku Dworca Centralnego w Warszawie stacja w Koluszkach stopniowo zaczęła podupadać (w zakresie ruchu osobowego) bo zachowała swoje znaczenie dla ruchu towarowego. Może wystarczy wyremontować tam perony i postawić nowy budynek ???? Jak już koniecznie Pi chce nas cofnąć do wczesnych lat 70-tych to niech przynajmniej robi to jak najniższym kosztem !

  55. Art63
    13 maja o godz. 15:42

    Tzw. „Wolny świat” narzuca takie reguły funkcjonowania innym krajom, które sa korzystne jedynie dla rozkazodawców.
    Zresztą, reguły powstałe w jednym kręgu kulturowym, niekoniecznie będą funkcjonować w innym.

    Co właśnie zresztą obserwujemy…..

    Nawet w centrum „Wolnego świata” jego peryferie nie wychodzą na tym zbyt dobrze.
    Co widać po Grecji, Hiszpanii, Włochach….
    Efekty uszczęśliwiania na siłę im dalej od Centrum, tym gorsze.

  56. Wielkie budowle tego lub owego reżimu – Anglosasi nazywają je white elephants

    Party lotnicze nadają się do tej roli doskonale, np. Mirabel w Montrealu. Lotnisko na Okęciu ma potencjał na przepustowość trzy razy większą niż rekordowe 12,8 mln pasażerów w 2016 roku, zakładając szybki wzrost zamożności Polaków i większy dynamizm i przedsiębiorczość PLL LOT. Zakładając, że mieszkańcy Piaseczna, Ursynowa i okolic się nie zbuntują. Nie wiadomo, czy prezes utrzyma reżim w ryzach i u steru do czasu, aż te trzy warunki się spełnią jednocześnie.

    Większym „białym słoniem” jest kopanie kanału poprzez mierzeję Wiślaną, aby wypełnić wyborczą obietnicę prezesa dla Elblążan. A największym byłyby dwa pomniki przy Krakowskim Przedmieściu: jeden ogromny na skwerku księdza Twardowskiego, drugi tyłem do Marszałka Piłsudskiego (albo … do przechadzających się tłumów) w uliczce generała Tokarzewskiego-Karaszewicza.

    Hasło – sprawdzam! Odzew – zwyciężymy! Harcerstwo mi to przypomina, a program przyjęcia europejskiej waluty leży w kącie.

  57. legat, sugadaddy, lubat, Art63

    Jak napisałem wcześniej felieton red Passenta, krytyczny wobec politycznych planów inwestycyjnych PiS, nastroił mnie do refleksji nad oceną podobnych planów i ich realizacji w okresie niepodległej Polski. Patrząc z perspektywy lat uznać należy, że wiekszość ogólnokrajowych planów inwestycyjnych państwa polskiego budziła i budzi kontrowersje natury ekonomicznej, politycznej, ideologicznej, ekologicznej itp.

    Na tym tle moim zdaniem pozytywnie wypada jedynie program „Tysiąc szkół na tysiąclecie”, który w zasadzie nie budzi poważniejszych kontrowersji i jest mimo upływu pół wieku od jego realizacji oceniany z uznaniem z uwagi na jego utylitaryzm i egalitaryzm.

    Pobieżna kwerenda w necie dowodzi, że sugestie krytyczne wobec tego programu dotykają trzech w sumie marginalnych spraw.

    Po pierwsze tego, że był wykorzystywany w latach 60 do walki ideologicznej z kk w czasie obchodów 1000 – lecia państwa polskiego. Ale moim zdaniem jest to argument bez sensu, bo należy sobie życzyć by niekończące się walki ideologiczne w kraju owocowały tak sensownymi projektami jak te szkoły.
    Po drugie podnosi się wątek „wojskowy” o którym napisał Art63. Istotnie „tysiąclatki” miały na wypadek wojny pełnić rolę szpitali czy lazaretów wojskowych a część z nich ma wzmocnione piwnice by pełnić funkcję schronów. Z tym, że to mogło razić kilka lat temu gdy społeczeństwo cieszyło się jeszcze nastrojami pacyfistycznymi. Natomiast obecnie gdy jest oswajane z mozliwością wojny to już nie powinno kłuć w oczy. Tym bardziej, że szkoły te w momentach katastrof czy żywiołów z powodzeniem pełnią funkcje ochronne dla ludności.
    Po trzecie esteci podnoszą, że „tysiąclatki” są brzydkie. Z tym, że on nigdy nie miały być piękne. To miały być tanie, skromne, funkcjonalne i trwałe szkoły. Tak więc wygladają po prostu jak szkoły.

    Co jeszcze poza tym co wyżej przemawia na korzysć tego programu?

    Na pewno konsekwencja w jego realizacji. Przez 14 lat bowiem stworzono komletną infrastrukturę szkolną, zresztą w formie udoskonalonej funkcjonującą do dziś.
    Również rachunek ekonomiczny, bo szkoły budowano w oparciu o stworzony na ten cel budżet. Program nie rujnował finansów państwa. Gierek przejął od Gomułki bezpieczny budżet.
    Z dzisiejszej perspektywy nie można też powiedzieć, że „tysiąclatki” były jakimiś „wioskami potiomkinowskimi” tworzonymi w ramach kultu przywódcy lub jego partii. Zresztą sama nazwa „tysiąclatka” niesie wartości ogólne, społeczne. Z perspektywy semantycznej „tysiąclatka” ma inny kontekst znaczeniowy niż np droga „gierkówka” czy świadczenie „kuroniówka”.

  58. „Tysiąc szkół na tysiąclecie”

    Znaczki wypuszczano z tym hasłem, na pudełkach z zapałkami się pojawiło. Wszyscy o tym pamiętamy.

    Lecz „schetynówki” poszły w zapomnienie, bo są ze słusznie minionej epoki. Zaś idee PRL wiecznie żywe.

  59. Panie redaktorze. Poczekajmy spokojnie paredziesiąt lat. Przy tym wzroście średniej rocznej temperatury lodowce się roztopią, poziom wód morskich zaś się podniesie na tyle, że statki dopłyną sobie morzem nie do Elbląga a do Torunia. Zaoszczędzone na kopaniu mierzei pieniądze będą jak znalazl na zagospodarowanie przesiedleńców z Elbląga a przy okazji Żuław i części Pomorza. Pocieszające może być, że duża część obwodu kaliningradzkiego po prostu zniknie a my wreszcie przyjmiemy uchodźców. Nie będzie problemu przesmyku pilawskiego i portu w Elblągu. Pomorze będzie wyspą i będziemy mogli sobie pływać dookoła niego bez konieczności regulacji połowy Wisły i Odry. Plany budowy śródlądowych kanałów dokonają się za darmo, przynajmniej na północy. Kolejne oszczędności. Tylko trochę cierpliwości. Pozostaje budowa CPL, CDK, elektrowni atomowej, trzech milionów mieszkań dla biednych Polaków i terminali dla miliona samochodów elektrycznych w trzy lata. Bo gdzie my ten milion elektryków będziemy ładować w 2020? Czy coś mi umknęło z listy. A jeszcze musimy zwiększyć liczbę Polaków do hmm, właściwie to do ilu? To zresztą akurat jest najłatwiejsze.

  60. Bar Norte
    12 maja o godz. 19:54

    Ale temat skłonił mnie do refleksji czy w okresie niepodległej Polski były polityczne krajowe programy inwestycyjne, które zostały w pełni zrealizowane i nie budziły, również po latach, kontrowersji ekonomicznych czy politycznych.

    Jeśli mowa o niepodległej Polsce, to Gdynia, COP, węglówka… Do wybuchu wojny postawiono solidny gmach dworca Warszawa Główna, a przede wszystkim, skoro mowa o infrastrukturze komunikacyjnej, scalono trzy systemy kolejowe, w przekuto na normalny tor kilka setek kilometrów linii szerokotorowych. Stał za tym niewątpliwy program.

  61. „Lecz „schetynówki” poszły w zapomnienie, bo są ze słusznie minionej epoki. Zaś idee PRL wiecznie żywe”

    Pozwolę sobie przypomnieć, że red Passent tak rozpoczął felieton o „narodowych” planach inwestycyjnych PiS:

    „Szanująca się władza musi zbudować sobie i pozostawić następnym pokoleniom pomnik. Może to być piramida Cheopsa, kanał Wołga-Don, huta Katowice czy wielkie piece Magnitogorska.”

    We wcześniejszych komentarzach odniosłem się więc do inwestycyjnych symboli epok.
    Niewątpliwie program „Tysiąc szkół na tysiąclecie” był symbolem lat 60.

    Natomiast program naprawy i przebudowy dróg powiatowych zainicjowany przez Schetynę („schetynówki”) mimo, że bardzo sensowny i użyteczny takim symbolem nie jest. Choćby dlatego, że okres jego wicepremierowania trudno jest nazwać epoką. W każdym razie w sensie przyjętym przez red Passenta.

  62. Jacobsky

    Masz rację, to były niewątpliwie udane projekty.
    Z tym, że w moim odczuciu na ich ocenie ciązy ocena gospodarcza całego XX lecia międzywojennego – chyba nienajlepsza.
    Tak więc zwykle gdy dochodzi do ich omawiania gdzieś w tle daje się wyczuć, że „jedna jaskółka wiosny nie czyniła”.

    Natomiast program budowy „tysiąclatek” jakby nie patrzeć zamykał na lata problem infrastruktury szkolnej. Stworzył pełną i trwałą bazę, którą się jedynie w miarę postępu cywilizacyjnego udoskonala wymieniając np wyposażenie, zmieniając systemy grzewcze czy przebudowując infrastrukturę pomocniczą (np „Orliki”)

  63. Szkoły „tysiąclatki”

    Chodziło Gomułce o uczczenie Tysiąclecia Państwa Polskiego, może nawet w sensie ostatecznego pogrzebania hasła „Tysiącletniej IV Rzeszy”.

    Czyli po pierwsze – propaganda. Po drugie demografia, wszak „powojenny wyż” ruszył do szkół, wręcz rozlał się po ich wszystkich szczeblach i kierunkach edukacji i potem Gierek musiał znaleźć dla niego pracę pod też pięknym hasłem „Budujemy Drugą Polskę”. Po trzecie była wojna z imperializmem amerykańskim i rewizjonizmem zachodnioniemieckim. Wikipedia tak opisuję ten fenomen:

    … szkoły te miały być używane jako szpitale polowe w wypadku inwazji wojsk Układu Warszawskiego na państwa zachodniej Europy ….

    Jak wiemy do inwazji na Zachód nie doszło – co najwyżej do niesienia bratniej pomocy Czechosłowacji zagrożonej przez imperialistów i rewizjonistów – ale nastrój inwazji był i gotowość. Jeden mój kolega poświęcił się probabilistyce, bo chciał zostać ważnym szefem w kasynach Monte Carlo, na wypadek gdybyśmy je zajęli. Ale po rozwiązaniu Układu znalazł atrakcyjne zajęcie w nowej rzeczywistości, co przerosło jego najśmielsze oczekiwania.

  64. Bar Norte,

    tak, tysiąclatki to był dobry program, na miarę możliwości i potrzeb. Wybudowane obiekty są funkcjonalne. Sam chodziłem do tysiąclatki. Teraz pracuję w szkole tutejszej, budynek mniej więcej z tej samej epoki i muszę powiedzieć, że z ckliwością wspominam klasy z oknami tysiąclatek. W mojej obecnej szkole tu rarytas… Pewnie dlatego,. żeby tutejsze orły nie odfrunęły.

  65. Pozwolę sobie przypomnieć fragment mego komentarza z 18,46

    „Po drugie podnosi się wątek „wojskowy” o którym napisał Art63. Istotnie „tysiąclatki” miały na wypadek wojny pełnić rolę szpitali czy lazaretów wojskowych a część z nich ma wzmocnione piwnice by pełnić funkcję schronów. Z tym, że to mogło razić kilka lat temu gdy społeczeństwo cieszyło się jeszcze nastrojami pacyfistycznymi. Natomiast obecnie gdy jest oswajane z mozliwością wojny to już nie powinno kłuć w oczy. Tym bardziej, że szkoły te w momentach katastrof czy żywiołów z powodzeniem pełnią funkcje ochronne dla ludności.”

  66. „Tysiącletnia Rzesza” – de facto 12-letnia, acz pamiętna po wsze czasy była III, nie IV jak mylnie podałam

    Chyba złe skojarzenia z RP mną kierowały. Niemniej „słusznie miniona epoka”, 8-letnia, to epoka ciepłej wody w kranie, przez złośliwców wyrywających fragmenty podsłuchanych dialogów z kontekstu – epoką państwa teoretycznego. Schetynówki to jeden z programów, jak orliki, aktywizacja zawodowa społeczeństwa, ratowanie przed konsekwencjami światowego kryzysu, Euro 2012, Gazoport, Pendolino i Pesa, itd. No i wina Tuska.

    Nieugięci krytycy na czoło listy programów ówczesnego reżimu wpisują Zamach Smoleński we współpracy ze służbami FR, ale coraz mniej osób daje wiarę.

  67. Czy stare, poniemieckie szkoły wie się różnią od koszar poniemieckich ? Miałem wiele okazji widzieć wewnątrz i jedne, i drugie. Różnica żadna. Widać budowanie szkół wielorakiego przeznaczenia to żadna nowość i chyba nie ma co podniecać się faktem,. że tysiąclatki miały być szpitalami na wypadek…. Zresztą uczono o tym na przysposobieniu obronnym (żeby nie nadużywać skrótu PO): centra ześrodkowania ludności, szpitale w szkołach i te sprawy.

  68. Powtarzające się wątki wojenne

    Rozumiem, że 30-70 lat temu byliśmy w obozie miłującym pokój i tylko mogli na nas napaści źli imperialiści. A teraz jesteśmy po drugiej stronie linii, która się historycznie przesunęła o kilkaset kilometrów na wschód i siłą propagandowej materii (RT, Sputnik) jest Polska w obozie agresorów.

    Oczywiście schrony budowali częściej agresorzy. Zresztą w żadnej z trzech tysiąclatek, w których się uczyłam żadnych schronów nie było. Ale schrony prowadzą do obsesji. Raz wizytował mnie pewien wojskowy lekarz z czasów PRL i gdy wysiadając i wsiadając z metra (ang. subway) zaprowadziłam go do podziemnych pasaży pod dzielnicą finansów i innych użyteczności (ang. downtown), to on z powagą obserwował ich konstrukcję. W końcu uznał je za schrony, płytkie co prawda, ale wybudowane w celu ochrony ludności przed atakiem rakietowym. Cóż, kiwałam głową z politowaniem.

  69. Czy kaczyści nie mają dobrych pomysłów na wielkie budowle-pomniki?

    Oni obracają się w zupełnie innej rzeczywistości, w przestrzeni duchowej dawniej zwanej „nabudową”. Oni wiedzą, kto zdrajca i jak ta plaga się rozplenia z pokolenia na pokolenie; potrafią opowiadać godzinami o złodzeijach (ale jak przyjdzie do wykrycia i udowodnienia to kicha), umieją długo gadać w ulubioną przez Polaków modulacją – np. św. JPII (d. Karol Wojtyła).

    Mnie na przykład interesuje opinia blogiersek/-ów na temat PGE Narodowy, który miał nosić imię Kazimierza Górskiego, jak wzywał sejm, ale pomnik trenera tysiąclecia stoi. Miał być stadion budowlą nie trafioną, kosztowną i szpetną. A co o autostradach, mostach, odnowionych starówkach … każdy zna jakąś wielką lub mniejszą budowlę III RP. Często z pomocą funduszy unijnej biurokracji, tego słynnego ZSRE. Ech, przyzwyczailiśmy się, należało nam się jak psu micha. A teraz jesteśmy sarmackie paniska, barkami spławiajmy kontenery.

  70. Nie wiem, ale chyba metro warszawskie, którego pierwszą linię zaplanowano jeszcze za czasów peerelu, też nie jest schronem p-atomowym, choć takie plotki chodziły, kiedy w latach 80-tych wykopano dół pod tunel na Ursynowie. Ale może się mylę.

    W moich stronach są szkoły, które są wyposażone we własne ujęcia wody i generatory. Przeciętny obywatel dowiedział się o tym przy okazji zawału cywilizacyjnego, jaki miał miejsce prawie 20 lat temu z powodu obfitych opadów marznącego deszczu i braku prądu przez kilka tygodni.

  71. Zapomniałem dodać, że przeciętny obywatel dowiedział się o tym, bo szkoły te stanowiły centra ześrodkowania na wypadek ewakuacji. Tak przewiduje plan OC – plan, którego posiadanie jest prawnym obowiązkiem na każdym szczeblu administracji. Mówię wciąż o Kanadzie.

  72. Szkoły są używane – jak się dowiedziałam z tv – wręcz przydają się w sytuacjach wyjątkowych. A to komisja wyborcza się w nich mieści. A to znowu gdy jakiś kataklizm uderzy, to można w nich znaleźć schronienie. Skąd oni mają łóżka i materace do spania – zadaję sobie pytanie w takich przypadkach – gdzie je magazynują? Jak przyjdzie huragan, tornado, burza lodowa lub powódź, wracamy do szkoły.

    Nikt już nie buduje schronów p-atomowych. Ta moda odeszła wraz z epoką „walki z imperializmem”, czyli z upadkiem ZSRR. Aczkolwiek niektórzy wnikliwi dziennikarze twierdzą, że wraca:

    http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21803063,mozemy-powtorzyc-rosja-juz-nie-boi-sie-wojny-czy-jest-na.html

  73. Psychozy „schronów przeciwatomowych’ dla wszystkich których było na to stać, na Zachodzie oczywiście nie było….
    Ale, biznes na tym zrobiony- psychozie strachu- nakręcał nieźle koniunkturę.
    Dokładnie to samo odbywa się obecnie.
    Zachód bez psychozy żyć nie może.
    Biznes zamiera…..

  74. Jacobsky
    13 maja o godz. 20:57

    Robiłem taki, w polskich warunkach.
    Tym się różni PLANOWANIE wszelkich ewentualności w poważnym kraju, od bezhołowia.
    poważne rządy myślą perspektywicznie.

    Z ciekawostek.
    Szwajcaria ma schrony dla 97% populacji, wykute w górach.
    Tunele kolejowe i drogowe, którymi się zachwycamy, pełnią jeszcze wiele innych funkcji.
    Myślenie nie boli niektórych, ale to perspektywiczne KOSZTUJE…..

  75. wiesiek59
    13 maja o godz. 21:16

    No wlasnie. I nikt nie robi wariatow ze Szwajcarow.

  76. Dlaczego moderacja likwiduje wpisy ktore czekaja na moderacje bez zadnego powodu ? (gdzie bylo to slowo?)
    Czy moglby mnie ktos zaszczycic odpowiedzia ? Czy wystarczy uzyc ” moderacji ” gdziekolwiek i juz po wpisie ? Ciekawe ale nie bardzo..

  77. Dlaczego jeszcze nikt nie zasugerował usypanie kopca? Przecież marszałek Piłsudski ma swój kopiec w Lasku Wolskim koło Krakowa. Są w Krakowie jeszcze trzy inne: Krakusa, Wandy i Kościuszki. A Warszawa nie ma ani jednego kopca – tak nie może być.

  78. Szwajcaria leży w górach, to wiedziałam …

    Ale czy należy do Wschodu, czy do Zachodu? – oto gnębi mnie pytanie. Zdaje mi się, że cały system szwajcarskich schronów przeciw atomowych powstał na długo przed upadkiem ZSRR.

    Był schron dla mieszkańców bloku, w którym mieszkałam kiedyś, wybudowanym w latach 1950. Był schron nieco ciasny, czy pomieściłby wszystkich mieszkańców, zastanawiałam się. W PRL ochrona proletariatu była priorytetem nawet w tej kwestii. Każdy blok robotniczego osiedla miał schron. Nie mam pojęcia, co się ze schronami stało, ale budynki otynkowano, drogi ładne pociągnięto, kolor naturalnej zieleni nie gryzie się z pomarańczowymi ścianami, fabrykę zredukowano do kapitalistycznego minimum, nawet sklepy spożywcze inaczej wyglądają. Marks miał rację, że nie objaśnił w detalach jak ma wyglądać ustrój proletariacki, jakie będą konflikty w nim i co potem. Skupił się na „tu i teraz”, dawno temu. Ale niektórzy powołują się na Marksa z pasją większą niż na Platona.

  79. Bar Norte, 18:46
    Wstrzasajacy fotoreportaz z ruin fabryki zalozonej ponad sto lat temu , spalona na stosie przez inkwizytorow neoliberalizmu. To samo co Detroit.
    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/56,54420,21798926,beton-stal-i-gruz-tyle-zostalo-po-zakladach-w-ursusie.html#BoxLokWawLinkImg

    PS Biedron polskim Macronem ?
    Amerykanom mydlono oczy kolorem skory i plcia. Moze Polacy dadza sie omamic orientacja ?

  80. Oh boy, tu nie chodzi o to, zeby budowac schrony czy zeby ich nie budowac, ale o to, zeby sie nie podniecac niezdrowo tym, ze szkola byla przewidziana rowniez jako szpital jakby doszlo co do czego.

  81. Ja redaktorze Passent nie przeczytałem tego tekstu, ale i tak wiem co Jarosław K chce zbudować. Dodam, że nie czytam też w Polityce tekstów traktujących o polskim klerze, cudach i w ogóle kościele, bo od tego jest już czasopismo i każdy może po nie sięgnąć. Co się zaś tyczy wielkich budów, to proponowałbym wielkim budowniczym, żeby na początek udrożnili świetnie prosperujący przed wojną transport na rzece Odrze. Praktycznie można spławiać tą drogą towary od samego portu w Gliwicach, leżącego w najbardziej uprzemysłowionej części Polski. Jak dotąd nie udało się to nikomu, więc czekam. Jeśli zaś chodzi o Wisłę, to prędzej uwierzę w lot Polaków na Marsa, bo byłoby taniej i dla wszystkich bezpieczniej. Kiedyś jako dziecko i młodzieniec w mojej małej ojczyźnie mogłem dojechać pociągiem praktycznie wszędzie. Dawne dworce legły w ruinie, choć niektóre miały szczęście, bo urządzono w nich placówki kultury. Na samochód elektryczny się nie doczekam i na wszelki wypadek kupiłem nowy na benzynę, który starczy mi zapewne do śmierci. Zawsze mogę sobie nabyć jakiś modny teraz pojazd elektryczny na dwóch kółkach i śmigać nim po mieście. Najpierw jednak musimy opanować w kraju budowę równych chodników i takich tam dziwactw dla osób poruszających się z przymusu na wózkach. No i na koniec zostało mi centralne lotnisko. Jeśli jednak dojdzie do tej budowy, to trzeba będzie napisać drugi tom Greka Zorby.

  82. Szanowny Panie Redaktorze,

    przepraszam, że piszę nie „na zadany” temat.
    Ujęła mnie za serce „Konstytucja majowa” opublikowana w ostatnim numerze Polityki.
    Mam nadzieję, że tylko z powodu braku miejsca, nie został przedstawiony Artykuł 21 i 22.
    W związku z tym, pozwolę sobie przytoczyć je właśnie tutaj:

    Art. 21 Ze względu na to, że w demokratycznym państwie przypadkowe społeczeństwo może błędnie zinterpretować przepisy prawne, polskim kobietom – bez względu na ich wyznanie, lub jego brak – przyznaje się niepodważalne prawo wolności:
    Punkt 1
    Kobietom zamężnym – z wyłączeniem decyzji o sposobie antykoncepcji, ciąży i ilości posiadanych dzieci, oraz decyzji dotyczących podejmowania działalności zarobkowej.
    Działalność taka może być ewentualnie podjęta, po uprzednim uzyskaniu pisemnej zgody małżonka potwierdzonej przez miejscowego (właściwego dla miejsca zamieszkania) proboszcza.
    Punkt 2.
    Kobiety o innym statusie cywilnym (panny, wdowy, rozwiedzione) – ze względu na prawo i sprawiedliwość – oznaczone specjalnym kolczykiem w lewym uchu – bez względu na wyznanie religijne, lub jego brak – decyzje dotyczące płodności i podejmowania pracy – będą mogły realizować – za pisemną zgodą miejscowej diecezji.

    Punkt 3
    Kobiety wymienione w Punkcie 1 i 2 – mają gwarantowaną i finansowaną przez NFZ jeden raz w roku, bezpłatną wizytę u specjalisty ginekologa-teologa, w celu uzyskania wiążącej porady dotyczącej stosowania kalendarzyka małżeńskiego i otrzymania odpowiedniego zaświadczenia, które następnie trzeba będzie przedłożyć do akceptacji miejscowemu proboszczowi.

    Artykuł 22
    Wszystkie nowo narodzone dzieci, u których stwierdzi się nieuleczalne choroby, a ich matki nie będą w stanie podjąć się ich wychowania, będą z urzędu przydzielane do pełnej adopcji najbardziej zasłużonym dla rozwoju Państwa (licząc od 2015 roku) rodzinom katolickim.
    Aby zapobiec jakimkolwiek posądzeniom o korzyści finansowe, jakie mogłyby przynieść takim rodzinom adopcje, rodziny te nie będą mogły otrzymywać pieniędzy z programu 500+, tylko zasiłek pielęgnacyjny w wysokości maksymalnej – 250 zł na 1
    miesiąc. Jeżeli adoptowane dziecko osiągnie 18 rok życia, to rodzina adopcyjna zostanie odznaczona przez Prezydenta Wszystkich Polaków – Adriana Dudę – medalem aluminiowym za zasługi dla obronności przed sektami.

  83. folwarkPn

    „Wstrzasajacy fotoreportaz z ruin fabryki zalozonej ponad sto lat temu”

    To dość typowy dla Polski (i nie tylko) postindustrialny krajobraz – symbol odchodzącej w niebyt epoki forsownego uprzemysłowienia.
    Obecnie jesteśmy w epoce wędrujących fabryk – jak to nazywam. Poszczególne cykle budowy obiektów fabrycznych z modułów (ich konstrukcja, transport, montaż, demontaż …) zamykają się w czterech tygodniach co zapewnia swobodne przenoszenie produkcji.
    Produkcja traktorów pod historyczną marką Ursus też wędruje. Obecnie jej wiekszość zlokalizowana jest w montowni w Etiopii, którą ostatnio odwiedził prezydent Duda.
    Poniżej galeria zdjęć z tej wizyty rozpoczynająca się ujęciami prezydenta wsród etiopskiego prekariatu.

    http://www.prezydent.pl/aktualnosci/zdjecia/galeria,41.html#lista

  84. folwarkPn

    Jako uzupełnienie komantarza o montowni Ursusa w Etiopii przesyłam ciekawy materiał GazWyb o tle politycznym i ekonomicznym tej inwestycji

    http://wyborcza.pl/1,75399,20356053,czy-polska-firma-przyklada-reke-do-przymusowych-przesiedlen.html

  85. Kobieta (?) zapewne z kolczykiem gdzies tam , ujęta za serce nie „na zadany” temat.

    „E, tam…
    Myślałem, że oświadczyła się Jędrzejczyk. To by dopiero było coś… „

  86. Jasne, że Polska jako kraj na dorobku, a zwłaszcza małe i średnie przedsiębiorstwa, które walczą niekiedy o przetrwanie na rynku, nie przyjęłyby takiego programu z radością. To ograniczałoby ich konkurencyjność, zmuszałoby do ponoszenia większych nakładów na świadczenia socjalne, tym samym pojawiałoby się ryzyko pogarszania się zyskowności i konkurencyjności przedsiębiorstw – zaznaczyła.

    Przyznała zarazem, że cechujący Polskę niemal w całym okresie transformacji model konkurowania na rynku poprzez niskie płace, w pewnym sensie można uznać za dumping płacowy. – W tym sensie Macron niewątpliwie ma rację, że nierówności w świadczeniach socjalnych powodują naruszenie zasad wolnej konkurencji – uważa ekspertka. – Choć pod wpływem programu 500 plus nastąpiła poprawa w sferze socjalnej i udział nakładów na ten obszar przekroczył 16 proc. PKB, to jest to nadal poziom poniżej średniej unijnej. Jeśli chodzi o świadczenia społeczne, w tym także wydatki na edukację czy ochronę zdrowia, to wciąż są one u nas relatywnie niskie – powiedziała.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/profesor-tomasz-zaleskiewicz-wywiad,39,0,2314535.html
    =========

    Kraje wielkie, zawsze narzucają tym mniejszym takie rozwiazania, które są dla nich niekorzystne.

    Pomimo to, jedyną drogą moim zdaniem do wspólnej Europy, jest unifikacja prawa, płac, regulacji prawnych.
    Dopiero to byłoby bazą dla równej konkurencji.

  87. W czasach kaczyzmu Polska nadal przypomina Bangladesz płacowy gdzie montownie lokują chrześcijanie z Unii licząc na wsparcie katolickiego rządu godzącego się na płace co łaska.Co potwierdza licznymi ulgami inwestycyjnymi nie pytając o płace minimalne w otwieranych firmach na poziomie unijnym w euro.Takie coś za coś za płace dla kierowców polskich na unijnych drogach.Tak sobie myślę,że Kaczyński nie wie o tych praktykach ale jak przeczyta Politykę to zmieni ten wyzysk w raj.Inaczej budujemy Bangladesz-bis w Polsce przez miedzę.

  88. Tym razem o samochodzie Toyota . To moja ulubiona ,(niezwodna) marka .
    Dziś pojechałem na prezentację Nowego modelu Toyoty Yaris .
    Wyżej @Słowianin Stanisław pisze o montowniach .
    Pytałem miłego pana– Słyszałem ,że Toyotę Yaris montują w z Polsce ?.—Tak ,ale tylko te ” Yariski ” z silnikiem 1,0 .
    Atrakcyjna oferta nowego modelu dotyczy Toyoty Yaris z silnikiem 1,5 Dual VVT -IE (111 KM) produkowana we Francji …

  89. Teraz mi przyszło do głowy, że może jednak przekop i port w Elblągu to nie jest z punktu widzenia przyszłych interesów Polski taki głupi pomysł. Jeżeli Dobra Zmiana będzie postępować nadal, to może Polsce grozić utrata Gdańska , który został w Poczdamie przekazany pod polską administrację na 50 lat, Szczecina, do którego zgłaszał pretensje rząd NRD a jego status nie został jednoznacznie określony w traktacie Mazowiecki-Kohl, a nawet całego Pomorza (przedwojenna konstytucja przewidywała szeroką autonomię dla ziem przyłączonych do Polski a jak wiadomo powojenne prawo zostało nam narzucone przez okupanta). Jak zostaniemy ze skrawkiem wybrzeża od Gdyni do Władysławowa to port w Elblągu może się przydać…..

  90. Po zmianie nazw ulic teraz pora na zmianę granic RP z opcją sprzed 1 września 1939 r.Wszak od morza do morza się rzekło a komunistyczne granice to obraza patriotyzmu.Prawdziwy prawicowiec powinien dusić się w kojcu skleconym przez komunistów.Tak sobie myślę o Lechistanie.

  91. Drapiąc się po styranej głowie,zastanawiam się co dalej? Czy ,,orzeł ekonomii” nie mógłby wysupłać kilka miliardów Euro i zacząć budować ,,Port imienia Lecha” nad Morzem Czarnym…albo gdzieś w okolicach Bosforu? Imperialne plany realizować z pomocą,,trójkąta karpackiego”.Uprzedzając Putina…zawrzeć z Erdoganem sojusz i stać się prawdziwym graczem?? Jak to stwierdził jeden z kieszonkowych klakierków ,,Prezes jest obecnie Rozgrywającym w wielkiej polityce światowej!
    Na ,,kradzionych koniach ” wespół z Orbanem można coś ugrać.Ponieważ jednak w Europie sędziowie rozdają żółte kartki…i niezbyt uważnie zastanawiają się nad tym kto wymyślił widelec..
    Można cuś ugrać na Wschodzie..Wynik 27:1 wykorzystałem do typowania w lotto…liczby z tej sekwencji I jak dotąd nie okazały sie trafne.Trefna raczej..chyba dlatego że upokorzenie to rzecz smutna i przykra…a jeszcze w takiej skali??
    Może ktoś spróbuje 2. 7,12,17, 21,27,???
    Port wojenny na wydzierzawionym terenie od Ukrainy..świadczyłby o potencji i chwale Rzeczpospolitej. Co nie? Kochaneńcy?

  92. Czy Słowacy również czują się tak bardzo upodleni faktem, że i oni zapychają w obcych montowniach obcych marek samochodowych ?

  93. „Mieszkamy w kraju, w ktorym ludzie nienawidza siebie nawzajem”
    (Seweryn Blumsztaj, 10 maja 2017, Sztokholm)

    Jeszcze niedawno byla Polska krajem we wschodniej Europie, w ktorej wolne media
    miewaly sie bardzo dobrze. 10 maja w sztoholmskim domu kultury (Kulturhuset) odbylo sie spotkanie zorganizowane przez szwedzki PEN club z udzialem Seweryna Blumsztajna, Ewy Kopito (Stockholms univ.). Macieja Zaremby (Dagens Nyheter) i Ewy Kopito.
    Rzady PiS to pogorszenie sie sytuacji w wolnych mediach. Prezydent w styczniu podpisal nowe prawo w sprawie mediow, ktore daje wolna reka dla rzadzcych w sprawie mianownia i odwolywania pracownikow zatrudnionych w mediach publicznych.
    Demokratyczne instytucje sa demontowane, role mediow degradyje sie i nasila sie autocenzura. Dosc trudna jest pozycja niezaleznego dziennikarza i artysty.
    Nie obylo sie i tym razem bez incydentow wywolanych przez pielgrzymujacych
    osilkow proenerowskich, ktorzy probowali zaklocic spotkanie, ktorym zalezy jedynie, by
    ludzie nienawidzili jeden drugiego, bowiem taki jest cel populistow niezaleznie od ich pochodzenia.
    Seweryn Blumsztajn nie oszczedzal slow krytyki pod adresem f a k t y c z n e g o
    przywodcy Polski a mianowcie prezesa PiSu Jaroslawa Kaczynskiego i jego rezymu:
    ” Jestesmy po dodze do dyktatury. To jest grupa przestepcow, ktora rzadzi Polska”.

  94. Wy tu o wielkich budowlach, a ja chcę napisać o planowanej wielkiej destrukcji polskiej gospodarki. Przeczytałem ostano o projekcie „uszczelnienia Vat” i nie mam wątpliwości, że uszczelni go 100%, tylko, że po wdrożeniu uszczelnienia, gospodarka padnie.
    Projekt wygląda następująco : przedsiębiorca otrzymuje za sprzedany towar kwotę netto , a Vat przekazuje na konto skarbówki, która po sprawdzeniu ile się należy przęśle przedsiębiorcy należne pieniądze. Ma na to 3 miesiące , a nawet dłużej gdy będą wątpliwości.
    Genialne nie. !00% ściągalności, że nikt inny nie wpadł na taki pomysł.
    Nie wpadł z prostego powodu , bo to uniemożliwia większości podmiotom gospodarowanie. Niektóre z nich w ciągu trzech miesięcy parokrotnie obracają pieniędzmi, a zablokowanie 1/5 pieniędzy uniemożliwi zapłatę za faktury zakupowe i realizację bieżących zobowiązań.
    W wyniku by ratować swe pieniądze rozpocznie się wyjazd firm z Polski i masowe zawieszanie działalności. zostaną ci których stać na czekanie na zwroty.
    To przypomina sabotaż gospodarczy .

  95. Słowacy są dumni bo wygrali wyścig z Polakami w tworzeniu motoryzacyjnych obozów pracy i obronili swojego oscypka w Brukseli.I mają miskę ryżu a nawet kość się trafi.Tak sobie myślę,że każdy sukces w obozach pracy daje nadzieje na lepsze jutro. Taki jest pazerny kapitalizm bo zmusza do walki o kość do ogryzienia. Morawiecki zapowiada dalsze kości do ogryzania w motoryzacji.

  96. SŁOWIANIN STANISŁAW
    14 maja o godz. 18:01

    Jak Słowacy wymyślą sobie własny samochód i zdołają przekonać do niego najpierw Słowaków, potem Europę, a Morgen ganze Welt, to wtedy wyzwolą się z motoryzacyjnych obozów pracy. A póki co z czegoś trzeba żyć i wydaje mi się, że Słowacy jakoś nie narzekają na swój los, w fabryce samochodów można się trochę więcej nauczyć, niz w fabryce owczego sera podwędzanego, a to, że sąsiadom z północy marzy się wielki sen o potędze chyba nie spędza snu z powiek Słowakom, bo taśma idzie do przodu bez ustanku, i nawet na miskę ryżu z owczym serem trzeba zarobić. Taki to ku…wski jest ten świat.

    No po prostu bryndza.

  97. Co jest grane…

  98. Jacobsky
    14 maja o godz. 18:09
    SŁOWIANIN STANISŁAW
    14 maja o godz. 18:01

    … A kiedy już Słowacy skonstruują sobie własny samochód, słowacki i zdołają przekonać do niego najpierw Słowaków, potem Europę, potem cały świat, to wtedy z pewnością wyzwolą się z motoryzacyjnych obozów pracy. A póki co z czegoś trzeba żyć i wydaje mi się, że Słowacy jakoś nie narzekają na swój los, a to, że sąsiadom z północy marzy się wielki sen o potędze chyba nie spędza snu z powiek Słowakom, bo taśma idzie do przodu bez ustanku, i nawet na miskę ryżu z owczym serem trzeba zarobić. Podły jest ten świat, co nie ?

    Nic, tylko bryndza.

  99. ok, komentarze nie przechodza. No i gites.

  100. maciek.g
    14 maja o godz. 18:00

    Być może jest jeszcze jeden aspekt.
    Wiekszość MIŚów będzie musiała zaciągać kredyt obrotowy w bankach.
    I napędzi im to klientów.

    Największe firmy, oraz zagraniczne mające dostęp do kredytów o stopie bliskiej zeru, tego nie odczuje.
    Ale nasze rodzime, zmuszane do brania kredytów w kraju, po prostu padną.

    Teoretycznie pomysł jest sensowny.
    Praktycznie napędzi jedynie zysków sektorowi finansowemu.
    Pomysł likwidacji gotówki prowadzi w tym samym kierunku.
    Kumulacji władzy w rękach sfer finansowych.

  101. W III Rzeszy propagowano obozy pracy w ramach resocjalizacji komunistów nawet z mlekiem w menu.Jak sugerował Bender cytując Arbeit ….Czy obecnie montownie i tzw. strefy ekonomiczne to nie są getta robotnicze bo nie pozwalają uzyskać zarobków jak na unijnych etatach.Gdzie jest solidarność pracownicza pod wodzostwem Dudy.Polscy pracownicy to gorszy sort w nomenklaturze Kaczyńskiego.Tak sobie myślę,że po czynach ich poznacie a płaca w zagranicznych firmach przypomina 20 groszową jałmużnę katolika Trzaskowskiego z gabinetu cieni PO.

  102. SŁOWIANIN STANISŁAW
    14 maja o godz. 18:33

    Przecież cały wysiłek obecnej propagandy skierowany jest na koncepcję przekonania prektariatu, że:

    „Choć jesteśmy w obozie pracy, to jest nam tu bardzo dobrze”.

    Media twierdzą, że nie ma alternatywy dla niewolników, powinni pogodzić się ze swoim statusem, zaakceptować swoją pozycję.
    Najmniejszy wspólny mianownik, to najniższa płaca na świecie- przysłowiowy Bangladesz.
    Po osiagnięciu w europie tego poziomu, płace będą mogły już tylko rosnąć.

    Niestety, model w którym niskie koszty za produkowanie, wysokie za zarządzanie, jest nie do utrzymania.
    Kraje trzeciego świata produkujące dobra realne konsumowane przez kraje rozwinięte, przestały potrzebować zarządców z tych innych krajów.
    Mają swojego chowu……
    I nagle może się okazać, że ci nasi sa zbędni.
    Czym zapłacimy za NIEZBĘDNE dobra?
    Drukowaną bez pokrycia walutą światową?
    Będzie honorowana?

  103. Ciekawość nie popłaca (czasami ) .
    Postanowiłem o 19:30 zostać widzem Wiadomości . Pierwsze 5 minut to Pekin i opowieść o szlaku Jedwabnym z Polską w roli przewodnika do Europy .Widz dostał papkę— Szlak prowadzić będzie do Centrum Polski -Grafika obejmowała tylko szlak w kierunku Polski ,Kwota 100 MLD $ fruwała jako pewnik , Inni nie zauważeni ()(O !!przepraszam putin Przyjechał pograć na fortepianie w wolnej chwili(TVN ŚWIAT ) Polska ma być centrum gospodarczym ,komunikacyjnym ? Itd.
    Kurski i jego telewizja KPI z widza . Dałem się nabrać ale tylko raz od jesieni 2015
    ps .
    Istotniejszy barometr , wyniki wyborów do Landu Dolnej Saksonii .Merkel umacnia się widoczny sposób .

  104. Owoce energetycznej dyplomacji, a często tez wojen, zbierają wielkie amerykańskie firmy. Co prawda Amos Hochstein zapewniał europejskich dyplomatów, że „dywersyfikacja europejskich dostaw gazu to nie znajdowanie nowych rynków dla amerykańskich koncernów, ale uwolnienie się od wpływów agresywnej Rosji”, jednak w innym wywiadzie przyrównuje te zmagania do „partii szachów” i planuje, że do 2020 roku odbierze Rosjanom 20 procent rynku krajów centralnej Europy. Głównym zadaniem dyplomacji amerykańskiej jest bowiem otwieranie możliwości dla swoich koncernów, a często ich bezpośrednia promocja.
    http://nowadebata.pl/2017/05/11/amerykanska-gra-energetyczna-o-europe-czesc-1/
    ===========

    I O TO CHODZI…..
    To biznes, nic osobistego….

  105. @wiesiek59 – „Czym zapłacimy za NIEZBĘDNE dobra?
    Drukowaną bez pokrycia walutą światową?
    Będzie honorowana?”
    Na razie będzie, bo za nią stoi argument siły ale ta druga strona nad siłą własnych „argumentów” intensywnie pracuje, by w stosownej chwili powiedzieć – walcie się !!!

  106. wiesiek59 , 20:03
    Angielska Partia Pracy obiecuje w programie wyborczym, ze przedsiebiorstwa chcace przenosic dzialalnosc z Anglii zostana wykupione przez panstwo i zorganizowane jako kooperatywy pracownicze.
    Takie kooperatywy prosperuja juz bardzo dobrze w Hiszpanii ( Mandragon ) i we Wloszech w rejonie Emilia-Romania.

  107. A tego już nie będziemy mogli śpiewać.https://www.youtube.com/watch?v=LAL6hq-sK5g

  108. Propaganda sukcesu za Gierka to pikuś w porównaniu do propagandy sukcesu uprawianej przez obecną ekipę. Jedwabny szlak, cuda wianki, potężne inwestycje i inne mrzonki mają służyć temu, by ciemny lud widział przed sobą świetlaną przyszłość i głosował, jak należy, w kolejnych wyborach. A że kiedyś wszyscy obudzą się z ręką w nocniku to już inna bajka.

  109. Sprawdzamy etykiety, jest cenzura prewencyjna czy jej nie ma, warto
    pisac czy nie,od trzech dni wszystko czeka w poczekalni a potem znika.
    Wyglada na to ze Polityka dostala nowe wytyczne szto dielat.

  110. Pierwszy raz przeszlo bez cenzury,moze gospodarz sie postawil.

  111. https://www.facebook.com/tvpolskapl/photos/a.809654732503507.1073741829.680142782121370/1034833056652339/?type=3&theater

    Dudus w pogniecionym tanim garniturze,Putin chodzi w garniturach z welny
    czesankowej.

  112. Ted’dy bear , 0:30
    Inkwizycja juz mnie raz dzis wyciela- moze jestem na liscie.

  113. Moderacja – masturbacja !

    Generał Franco wam jeszcze pokaże !

  114. Jak ktos juz sluszne zauwazyl te wielkie projekty mialy sie stac rzeczywistoscia za PO i Grabarczyka.

    Przeciez dlatego miedzy innymi powstal Nowy Dworzec Fabryczny w Lodzi jako wielki dworzec przelotowy na Jedwabnym Szlaku.
    O tym jak i o Centralnym Lotnisku otawrcie mowilo PO co sam bedac na wielu spotkaniach slyszalem z ust ministra Platformy Grabarczyka np… wtedy Panu Passentowi nie bylo do smiechu.
    Teraz nagle obudzil sie w nim ekonomista po ekonomii, ktora skonczyl kilkadzisiat lat temu w…Leningradzie.

  115. To fajnie bo mniej hui bendzie sie tu prodokowalo.

  116. Ten blog jest dla mysloncych ludzi a nie dla choloty.

  117. Wielkie projekty.
    Przypomina mi to porucznika Lukasa z „Dobrego wojaka Szwejka”.
    Planował pisać książki. Miał przygotowanych już kilkanaście tytułów. Książki jednak nie napisał.

  118. Ted’dy
    Ja bym waszego Putina nawet w jedwabiach niechciał , a co dopiero w „wełnie czesankowej”
    Ale dziękuje za link .

  119. Cenzurze dzięki, blog powraca do starych obyczajów i poziomu.

  120. SŁOWIANIN STANISŁAW
    14 maja o godz. 18:33
    Nie zauwaza niedorzecznego porownania produkcji wlasnej.

  121. SŁOWIANIN STANISŁAW
    14 maja o godz. 18:01
    Relatywizuje historie i sioebie. Koniecznie pragnie „mniec” swoje piec minut w blogosferze.

  122. SŁOWIANIN STANISŁAW
    14 maja o godz. 15:25
    Pisze, ze po chrzescijansku „zwariowal”.

  123. Nie zapominajmy o pomnikach papieza.

  124. my jako epigoni PRLu jestesmy niejako jego pomnikami; bardziej niz widoczne w blogosferze.

  125. Dlaczego tylko jednak elektrownia A?

  126. Saldo pedziu jebiot jak zwykle kak parachod. Coz, kiedys krzyczalo sie w tramwaju bileciki do kontroli. Nawyki silo czlowieka.

  127. wiesiek59
    14 maja o godz. 18:31
    Kpisz ? jaki sens jest w rozwaleniu gospodarki? misiewicze to pasozyty na budżecie i tylko go psujują. takie działanie to załamanie budżetu państwa i duże firmy nic tu nie zmienią

  128. Waldemar 14 maja o godz. 15:52
    16 lat temu kupiłem Fiata Stilo, ale zanim to zrobiłem, odwiedziłem i inne firmy w tym Toyotę. Przejechałem się nawet ówczesnym Yarisem tak z ciekawości, bo jak dla mnie był za mały. Miałem kiedyś dwa „Maluchy” i to mi wystarczyło. Właśnie odsprzedałem mojego Stilo i znowu kupiłem Fiata. Po co to piszę? Nie żeby się chwalić. Na polskich drogach widać wysyp używanych Stilo, czego nie można powiedzieć o ówczesnych Yarisach. Co się z nimi stało? Dlaczego nikt ich nie chce?
    Doradzałbym ostrożność. Marka jest przereklamowana. A zresztą, dzisiaj słabych globalnych marek nie ma, są tylko nieudane modele.
    Pozdrawiam

  129. maciek.g
    15 maja o godz. 13:04

    Małe i średnie przedsiębiorstwa- MiŚ- mają znacznie gorsze warunki funkcjonowania w naszym kraju, niż te wielkie konglomeraty.
    A tam zatrudniona jest większość Polaków.
    Dlatego też widzę tu wielki problem.

  130. wiesiek59
    14 maja o godz. 18:31
    Nie kompromituj się piszesz
    „Teoretycznie pomysł jest sensowny.”
    Jest bowiem kompletnie odwrotnie. To, że nawet niespecjalista widzi że zapewnia 100% ściągalność podatku nie oznacz, że pomysł jest sensowny. Gdyby miał choć odrobinę sensu już gdzieś by go próbowano wdrożyć, bo krajów mających Vat jest wiele i wszędzie są problemy ze ściągalnością.
    Ten pomysł jest dokładne sprzeczny z ideą Vat którą jest pozostawianie maksimum pieniędzy wytwarzającym dobra , i jednocześnie pozyskiwanie dużo środków do budżetu obciążając podatkiem konsumentów dóbr. Zamrażanie czasowe pieniędzy producenta jest utrudnianiem lub nawet uniemożliwianiem mu działalności czyli dokładnie czymś odwrotnym niż w Vacie chodzi.
    Nawet laik zrozumie, że zabranie producentowi na 3 miesiące 23 % pieniędzy znacznie przekracza możliwe do uzyskania zyski i by zapłacić za faktury zakupowe i opłacić bieżące zobowiązania firma będzie musiała brać oprocentowane kredyty, co znacznie uszczupli jej wyniki finansowe i łatwo może doprowadzić do bankructwa.

  131. Waldek B
    15 maja o godzinie 14:24 ; byłem , bo obiecałem mojej przyjaciółce Toyotę Yaris .
    Sam mam Toyotę Corolla – niezawodna ( angielska fabryka ) ,a ” Yariske ” francuską kupie w II połowie Czerwca, kiedy pożegnam moja rodzinę na lotnisku TEGEL .Po drodze Kraków ,Katowice ,Świnoujście .
    Serdecznie Pozdrawiam

  132. Przez ostatnie kilka dni moje wpisy szly do moderacji a potem znikaly chociaz
    nic takiego w nich nie bylo.
    Dzisiaj ktos nabazgral chamsko pod moim nickiem az trzy razy o godz 7:37
    7:38 i 12:05 i moderator przepuscil , gospodarzu zrob cos z tym albo chociaz
    powiedz ze nieda sie nic z tym zrobic.
    Mysle ze jestem podejrzewany ze wszystko co ukazuje sie pod moim nickiem
    jest moie a tak przeciez nie jest.

  133. Blogosfera niestety nie jest dla myslacych ludzi.

  134. Bywalec 2; 10:50.

    Rozumiem ciebie az nadto,wy Polacy nigdy nie lubicie lepszych odsiebie
    zawsze rownacie w dol zamiast w gore to odwieczny polski problem,wiec
    jest jak jest.
    Putina w Rosji wszyscy kochaja nie lubia go jedynie ci na obcym zoldzie.
    https://www.youtube.com/watch?v=yU3Nt6KiLcg

  135. wiesiek59
    13 maja o godz. 21:16
    Przejmuje sie tunelami i schronami w HV. Zapomnial dodac, ze czesto zamykane sa czesci autostrad celem ich wykorzystywania do startow i ladowan maszyn bojowych. Ostrzeganie dzisiaj przed wojna zniza nas do poziomu Poczytaj mi mamo.

  136. Mam zajady ze śmiechu, PiS się wycofuje bo „Duda się nie zgodzi” i „są wątpliwości konstytucyjne”

    http://www.rp.pl/Prawo-i-Sprawiedliwosc/170519365-Jaroslaw-Kaczynski-zapowiada-Wycofujemy-sie-z-dwukadencyjnosci-wstecznej.html

  137. Dwukadencyjność wsteczna prawie jak pomroczność jasna 🙄

  138. magistrunia w TK przecież przepchnęłabyłaby tylko zaczarowany długopis się tymczasowo wypisał…

    Ciekawe czym się pisy struły

  139. skoro dwie kadencje Prezydenta, a planowane sa i dwie kadencje samorządnych wójtów, prezydentów i burmistrzów, to ja wnioskuje o maksymalnie dwie kadencje dla posłów i senatorów.
    Gdy wrócą między tzw. pospólstwo, może nie będą tak odjechani w projektach na przyszłość.
    A najlepiej przekopać Polskę wzdłuż i wszerz, a dodatkowo jeszcze w oba ukosy.
    A nuż coś znajdą pod ziemią?

  140. konstancjap
    15 maja o godz. 22:02
    Tylko ze po dwu kadencjach nie beda mieli przyszlosci…

  141. maciek.g
    12 maja o godz. 14:38
    Jak PiS może coś wielkiego zbudować kiedy nie radzi sobie z stosunkowo prostymi sprawami i jak ostatnio donoszą zawalili budowę systemu informatycznego dla rolnictwa.. Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa nie może uruchomić systemu komputerowego, a resort rolnictwa nie potrafi podjąć decyzji. Jeśli sytuacja szybko się nie poprawi, to Polsce grożą gigantyczne kary.

    Mój komentarz
    I to jest to. Oceniając zdolności PISowców jako wielkich budowniczych, realizatorów centralnego lotniska i centralnego dworca kolejowego, centralnych dróg wodnych, itp. patrzmy na ich dotychczasowe osiągnięcia.
    Te osiągnięcia, to np. uchwalanie ustaw ni przypiął ni przyłatał, wdrażanie ustaw albo szaleńcze albo jak po grudzie, poszanowanie prawa – konstytucja traktowana jako świstek papieru, krętactwa w oficjalnych oświadczeniach w ważnych dla państwa sprawach, stosunek do Unii wysoce ambiwalentny, polityka zagraniczna zrażająca wszystkich jak leci, zapowiedzi, mnóstwo buńczucznych zapowiedzi w różnych dziedzinach, chaos, ucieczka Berczyńskiego do USA, porzucenie sprawy helikopterów dla wojska przez MON, nieustające kłótnie i personalne zamęty.
    W sumie mamy crescendo w emisjach obligacji, galopujący wzrost wydatków i umiarkowany wzrost przychodów, butne przyrzeczenia i zero efektów oprócz jednego – systematyczny wzrost napięcia i coraz większy bałagan.

    Jeden człowiek nie jest w stanie z tylnego fotela kierować państwem. Należy stale przypominać tę prostą regułę.
    Lecz nie Prezesowi. On już tego nie zrozumie, nie przyjmie. Jest kompletnie skołowany, zaplatany we własne sznurówki, jest zapatrzony w siebie, uwięziony w matni swoich własnych koncepcji.
    Pzdr, TJ

css.php