Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

15.05.2017
poniedziałek

Kadencyjność wsteczna – krok wstecz

15 maja 2017, poniedziałek,

Kilka dni temu profesor Grzegorz Kołodko w rozmowie z TV24 raczej pozytywnie ocenił stan gospodarki i politykę gospodarczą rządu, zwłaszcza na tle tego, co dzieje się w innych dziedzinach życia publicznego. Słuchałem tego z podwójną satysfakcją.

Po pierwsze, Kołodko jest wiarygodny, gdyby – jako były wicepremier i minister finansów – był małostkowy i zazdrosny, toby tak nie mówił. Mało kogo w Polsce stać na to, żeby być sprawiedliwym. Po drugie, dobre wiadomości z frontu gospodarki przyjmuję z zadowoleniem, czyli obca mi jest zasada „im lepiej – tym gorzej”. Nie wnikam, na ile do dobrej sytuacji gospodarczej przyczynił się rząd, a na ile inne czynniki, np. koniunktura w Europie. Dobry wynik idzie w świat. Podobnie jak złe sygnały – spadek w indeksie wolności mediów czy negatywna opinia w ONZ na temat praworządności w Polsce.

Wniosek: nie należy się ekscytować, tylko rzetelnie oceniać sytuację i walczyć, nie poddawać się. Od czasu „czarnego marszu” PiS poniósł niejedną porażkę („metropolia warszawska” czy najbardziej spektakularna klęska 27:1!), a dzisiaj wycofał się z wymogu „wstecznej kadencyjności” w samorządzie terytorialnym. Gdyby PiS-owi się udało, to w nadchodzących wyborach samorządowych nie mogliby kandydować starostowie, prezydenci miast, którzy są na swoich stanowiskach już dwie kadencje. Propaganda PiS nazywa to „odświeżeniem, odmłodzeniem, likwidacją układów” itd. A tak naprawdę chodziło o to, żeby wymieść ze stanowisk wielu działaczy Platformy, PSL, lewicy i niezależnych od PiS, jak np. znani i popularni prezydenci Krakowa, Poznania, Trójmiasta, Wrocławia.

Propozycja ta była jawnym bezprawiem (prawo nie działa wstecz) i dowodem zachłanności politycznej, nachalną próbą wykończenia rywali przed wyborami, zamiast żeby o losie obecnych prezydentów zadecydował ulubiony suweren. Po stronie opozycji i części mediów podniósł się protest przeciwko tego typu grabieży w majestacie prawa, i tym razem PiS się ugiął. Piszę „tym razem”, ponieważ np. w sprawie wniosku o referendum edukacyjne (prawie milion podpisów) władza nie ustąpiła. Natomiast z „dwukadencyjności wstecznej” zrezygnowała, a właściwie odłożyła ją na lepsze czasy, czyli nigdy.

Dwukadencyjność w samorządzie ma być wprowadzona, ale w przyszłości, a nie z działaniem wstecznym.

Dobrze, że głośne „nie” zmusiło PiS do odejścia od fatalnego zamiaru. Zamiast „kadencyjności wstecznej” mamy krok wstecz. Dlaczego? Chyba ze strachu przed porażką w wyborach samorządowych.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 230

Dodaj komentarz »
  1. Kaczyński jak Lenin dwa kroki do przodu jeden do tyłu.A potem Alleluja i do przodu na pohybel Unii. Tak sobie myślę,że to wynika z braku umiejętności gry na pianinie jak Putin i uprawiania innych sportów. Dlaczego kadencyjność nie dotyczy funkcji partyjnych i parlamentarnych.Wszak nie ma ludzi niezastąpionych.

  2. Z dwukadencyjności się wycofali bo im sondaże lecą ale za to wezwali Tuska znowu do prokuratury za „zdradę dyplomatyczną”, na pewno wzmocni to pisom wizerunek, aż miło popatrzeć.

    Kaczyński już nie panuje nad tym małpim cyrkiem, rozłazi mu się w rękach. Tu jeszcze taki kwiatek:

    http://fakty.interia.pl/raporty/raport-afera-reprywatyzacyjna-w-warszawie/aktualnosci/news-prokurator-krajowy-ostrzega-prezydent-warszawy,nId,2393381

    Prokurator krajowy pytany był również o wypowiedzi prezydent Warszawy Hanny Gronkiewicz-Waltz, w których zadeklarowała, że nie stawi się ona przed komisją weryfikacyjną ds. reprywatyzacji, bo ta jest niekonstytucyjna.

    (Ziobro) zaznaczył, zadaniem funkcjonariusza publicznego jest także odpowiadanie na pytania innych organów państwa. „Jeżeli pani prezydent uzna, że nie będzie odpowiadała przed tymi organami państwa, to wtedy prokurator będzie musiał dokonać oceny, czy to zachowanie nie wyczerpuje czasem przestępstwa z artykułu 231 kodeksu karnego” – dodał.

    Artykuł ten głosi, że funkcjonariusz publiczny, który, przekraczając swoje uprawnienia lub nie dopełniając obowiązków, działa na szkodę interesu publicznego lub prywatnego, podlega karze pozbawienia wolności do lat 3.

    Prokurator krajowy mówił także, że nie jest zadaniem prezydent Warszawy ocena, czy jakieś prawo jest konstytucyjne, czy nie jest konstytucyjne. „Od tego jest Trybunał Konstytucyjny.

    Pomijając otwartą groźbę publicznie wobec urzędnika państwowego – ja bym zaczęła od Beaty Szydło która do dzisiaj nie opublikowała wyroku TK, no, ale ja nie jestem Ziobro.

  3. Wzorem Polski w Niemczech gromadzą kwity uznające żołnierzy wehrmachtu za tzw.wyklętych bo walczyli z komunizmem z Bogiem na ustach Gott mit uns ! Drang nach Osten ! z papieskim błogosławieństwem Piusa XII a nawet gestem białostockim to też walka z komunizmem.Walka Kaczyńskiego z resztkami komunizmu w Polsce na wszystkich szczeblach zyskuje sympatię nawet przesiedleńców co może doprowadzić do sojuszu wszyscy antykomuniści łączcie się ! Czekają na to żołnierze krajów satelickich uczestniczących w pochodzie pod swastyką na Wschód aż do klęski pod Stalingradem.Kogo tam nie było cały narodowe obecne NATO a nawet więcej. Tak sobie myślę,że tzw.wyklęci wykluli się daleko od Polski jak grypa ptaków. Pisowska myśl polityczna staje się globalna ale co z Chinami będzie immunitet.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Polityka polska i polscy „politycy” nie mają na szczęście żadnego znaczenia dla społeczeństwa i gospodarki. Każdy olewa ten syf na górze i robi swoje na dole.

    Polska przypomina nieco Chiny. System polityczny odziedziczony z komuny, ale gospodarka wyzwolona i idzie swoimi własnymi drogami. Dlatego jeszcze w ogóle idzie.

    A ten syf i teatrzyk w telewizji i w gazetach nie ma żadnego znaczenia.

  6. Swego czasu J-W-Stalin nakazł wraz z wierchownym Sovietem obowiakowo zoperować żolądek rzekomo choremu wysokiemu członkowi Czerwonej Egzekutywy. W uzasadnieniu była głęboka troska o zdrowie ważnej dla Partii i Narodu i Światowej Rewolucji Osoby.Oczywiście był to kolejny pretekst do urwania łba kolejnej ofierze rzekomo niebezpiecznej dla Józka Dżugaszwilego…Tenże Józek jak niektórzy chorobliwie bał sie utraty władzy…tak więc wiadomo było ud początku że operacja się nie uda.O wieńce zadbano jeszcze przed operacją..a generalisimus..już miał na biurku w swojej daczy napisaną przez obeznanych z zamiarami mowę pogrzebową..
    Dla wnikliwego obserwatora zarówno gorliwych szczekaczy jak i personelu.sejmowego,wiele rzeczy jest odczytanych miedzy wierszami..Chińska Brama Chińskie lotnisko..Gra w Chińczyka czyżby z Unią? a może coś przeciw Putinowi?
    Kto wie czy błogosławiony..nie ma coś z Mao? Mao waaadzy? Mao zemsty..?
    Ma już Mao czasu i wie że smoleńskie Obrzędy to za Mao aby sie wszystko stało co zamierza.Kot mu sie jerzy pod biurkiem..czując wilgoć..Pocą się ręce niektórym!
    Gdy zacznie się pocić między kolanami może być gorzej.. I po co zapraszać Tuska?.. Mistrz albo utracił troche instynktu???…albo …To takie doświadczenie Milgrama…kopać pradem po palcach nawet swoich dla sprawdzenia komu lataja gacie i kto sie podnieca i jak? A może postraszyć troche Kościół ,,Tuskowa grozą”.
    Po drugie nie wiadomo czy u Antka zatwardzenie..czy inna dolegliwość..czy nie zaszkodziły mu pierniczki toruńskie? Oby nie pomylił znowu termoforu z termoskiem i nie narodziła sie jakaś rewelacja z karbidem na pokładzie Tupolewa!

  7. Autor blogu: “Zamiast „kadencyjności wstecznej” mamy krok wstecz.”

    I od razu ma to swoje odbicie w sondażu CBOS. Onet ogłasza bez owijania w bawełnę: Wielki triumf partii Kaczyńskiego – 39% (wzrost o 2 punkty). PO zajmuje zaszczytne drugie miejsce (26%, wzrost zerowy). Pozytywną ocenę stanu gospodarki przez wiarygodnego Kołodkę wypada przyjąć z zadowoleniem. Im lepiej – tym lepiej. Zanosi się na dwie dodatkowe kadencje PiS. Jeśli nie więcej…

  8. Wsteczna kadencyjność… Być może Duda zaproponuje swoją prezydenturę jako drugą kadencję po to tylko, żeby nie starać się o kolejne 5 lat i w ten sposób utorować drogę do naczelnikowstwa dla swego szefa ?

    Skończy się szopka z czekaniem w poczekalni na Nowogrodzkiej. Duda będzie nareszcie wolny i niezależny.

  9. Szydło spotkała się z Erdoganem. Z Erdoganem!

  10. Dandy..słuszne spostrzeżenie SPODZIEWANY PRZYJAZD TUSKA ..zwiera szeregi ,,wyznawców ” partii PiS
    Die Fahne Hoch und Reihe fest geschlossen ..Pokaz zwartych szeregów dodaje otuchy…rosną procenty! ,, SA marschiert die braunen batalionen”
    Prężą muskuły zawsze ci którzy się czegoś obawiają. W okresie komuny śpiewał Pietrzak Spokojnie chłopie czytaj problemy jadaj szpinak, spokojnie chłopie ..prosciutko wali dym z komina”
    Spokojnie chłopie!..będziemy dalej w Europie!!
    Czy jednak w rowie? albo szopie?..Spokojnie chłopie!

    Pietrzaku ..teraz śpiewa dziwnym dyszkantem ,troche na inna nutę i innym widzom..Kadencji jednak nie przedłuży.swej waadzy..ulubionej..Niemozliwe! Nie można prostoty zastąpić prostatą.. niestety.!
    Ukłony1

  11. Zdaje mi się, że tzw „dwukadencyjność w samorzadzie” musiałaby być poprzedzona stosowną zmianą w konstytucji bo oznaczała by ograniczenie zagwarantowanego konstytucyjnie biernego prawa wyborczego.

    A do dokonania zmiany konstytucji rządząca wiekszość nie ma dość głosów.

  12. dandy
    15 maja o godz. 21:37
    A zobacz sondaż dzień wcześniej innej sondazowni
    http://www.parlamentarny.pl/sondaze/po-depcze-po-pietach-pis-zaskakujacy-wynik-sld,166.html

  13. Dom wariatów

    Po pierwsze, nie trzeba Kołodki aby zauważyć, że polska gospodarka trzyma się mocno, nie wchodząc w szczegóły. Natomiast w TVN24 (FpoF) pojawiła się dwa dni temu ważna opinia: Polska winna przyjąć walutę euro, to pozwoli szybciej doganiać zamożne kraje UE i poprawiać warunki życia rodzin; oraz da gwarancje przynależności do Europy pierwszej prędkości z projektowanym budżetem strefy euro włącznie.

    http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/grzegorz-kolodko-o-strefie-euro-w-faktach-po-faktach,739604.html

    Tym samym prof. Kołodko skrytykował rząd, który znów stoi w tych sprawach okrakiem, wbrew faktom.

    Po drugie, nie wiadomo za które elementy polityki gospodarczej rząd zebrał pochwały. Za napędzanie wzrostu konsumpcją i zadłużaniem? Czy za zmniejszanie zaufania do państwa prawa? Czy za nie wspieranie (prywatnej) przedsiębiorczości?

    Po trzecie, stan gospodarki, a szczególnie jakość polityki gospodarczej, której efekty pojawią się po latach, bynajmniej nie nakręcają poparcia wyborców. Rozdawanie pieniędzy – to daje poparcie, ale czy na długo? Łaska pańska wyborców jeździ na pstrej mieszance tanich propagandowych haseł i afer uszytych na popularny użytek. Np. Tusk w prokuraturze. Jako świadek, czy oskarżony? – ludzie z łatwością może to się pomieszać. Poziom komentowania spraw publicznych w polskich mediach jest na podłym poziomie. Trudno powiedzieć, czy wina jest po stronie podaży (dziennikarzy i organizacji mediów), czy po stronie popytu (naiwność i prymityw odbiorców).

    Widoczne jest jak na dłoni ordynarne łamanie praworządności przez PiS. Pada wyświechtany argument o tym, że poprzednicy też tak robili. Owszem, nie przysłużyli się budowaniu praworządności w kilku przypadkach, ale nie robili tego tak nachalnie i bezczelnie, oraz zrobili co nieco, aby praworządności podnieść na wyższy poziom. Ale kto potrafi to analizować, kto jest w stanie to ocenić?

  14. Dwukadencyjność? Nie! Niech będzie, jak za komuny i za III RP. Rządzę, aż śmierć mi nie przeszkodzi

  15. Prof Kołodko odpowiadał za gospodarkę w czterech rządach zdominowanych przez SLD. Z poręki SLD kreował politykę finasową i gospodarczą państwa. Politykę, którą zapewne ocenia równie dobrze jak politykę prowadzoną przez Morawieckiego w rządzie PiS.

    Z tym, że patrząc z perspektywy lat trudno nie zauważyć iż ta polityka jakoś nie wyszła SLD na zdrowie.

    Najwyraźniej elektorat SLD inaczej tę politykę widział i w końcu definitywnie podziekował SLD i prof Kołodce za reprezentację swoich interesów ekonomicznych i politycznych.

    Tak więc z ostrożnością moim zdaniem należy podchodzić do pochwał i rad prof Kołodki ponieważ niekoniecznie muszą się wiązać z powodzeniem politycznym.

  16. Nie podzielam optymizmu profesora. Moze dlatego, że jestem przedsiębiorcą: niepewnośc prawna i chaos to dobre podglebie dla sprawnych spekulantów a nie dla uczciwych inwestorów.
    Z drugiej strony wzrost pochodzi od liczby pracujących i ich produktywności. Na rynku nie ma ludzi do pracy, więc ten czynnik wzrostu odpada. Produktywność zaś zależy od inwestycji, chwilowo mikrych. Jeśli dodać do tego olbrzymie wydatki na kredyt, to nie widzę specjalnych powodów do optymizmu.

    Profesor pochodzi z kręgów lewicowych. Sądzę, że jest zadowolony z transferów socjalnych i przewiduje sfinansowanie ich poprzez podniesienie podatków. Taki pogląd wyraził ostatnio pochodzący z tych samych sfer profesor Belka. Nie jestem pewien, czy społeczeństwo to udźwignie.

    Co do odwołania dwukadencyjności: nie wierzę w ani jedno słowo prezesa. Należy zakładać, że to podstęp.

  17. prof. k. to najlepszy znak, ze i tak zostanie wszystko po staremu (vetternwirtschaft);

  18. co to? odwilż? moje wpisy znowu przechodza przez sito;

  19. W domu wariatów gospodarkę upolitycznia się do granic możliwości

    PiSowska agitacja przeciw walucie europejskiej bierze się z ich ideologii „kondominium” i „nie będą Niemiec z Francuzem pluli nam w twarz”, czyli godnościowej polityki zagr-gosp. Zaś ich argumenty ekonomiczne przeciw euro w Polsce są populistyczne i kupy się nie trzymają. Ale nie można wykluczyć nagłego zwrotu w polityce PiS, kolejnego odwrotu, gdy Niemiec z Francuzem i Hiszpanem i nie daj bóg Włochem pokażą, co to jest integracja pierwszej prędkości.

    M. Belka dwa zastrzeżenia robił rok temu: (1) płynność złotego daje poduszkę stabilizującą, (2) strefa euro ma kilka nierozwiązanych problemów. Problemy strefy euro wydają się być rozwiąz(yw)ane, po drugie jak długo Polska jeszcze potrzebuje „poduszki”, raz tylko poduszka się przydała w jakimś sensie – w latach 2008-10, owszem, taki kryzys może się kiedyś powtórzyć, ale w jak dalekiej przyszłości?

    „Jarosław Kaczyński cytując wyrywkowe dane, próbował w kompromitujący dla siebie sposób udowodnić, że w strefie euro jest na pewno gorzej” – stwierdził Balcerowicz, który podkreślił potrzebę „uzdrowienia finansów publicznych”. Itd, itp. Już się Czechy i Węgry szykują do euro, nawet Bułgaria, lada rok i Polska zostanie jedyna bez wspólnej waluty.

    Innym przykładem jest swobodnie rzucona teza – polityka (gospodarcza Kołodki) jakoś nie wyszła SLD na zdrowie. W roku 1997 oraz w 2005, gdy kończyły się rządy SLD – nota bene Kołodko w obu przypadkach był już w odstawce i politykę gospodarczą naprawiał Belka – to gospodarka była w rozpędzie za każdym razem, pod każdym względem: wzrost PKB, deficyt budżetu, realny wzrost zarobków. Wyborcy odsuwali SLD od władzy niezależnie od stanu gospodarki i skuteczności ich polityki – istny dom wariatów. Dla porównania, socjaldemokracja (postkomuna) na Węgrzech to zupełnie co innego. Doprowadziła do zastoju i kolosalnego deficytu, kłamała dzień i w nocy na ten temat i Orbana wybrano jako zbawcę narodu i odnowiciela gospodarczego. Polityka socjalna węgierskich socjalistów była najlepsza w świecie, rozdawnictwo i transfery najwyższe wśród byłych demoludów i to doprowadziło Węgry do ruiny, ostrych demonstracji, jakby w pół drogi do krachu Wenezueli. Na to polskie SLD nie poszło i ostało się jako marna partia z innych powodów niż polityka gospodarcza. Nota bene, zagorzali SLD-owcy utrzymują, że to była pierwsza wina Tuska.

    A co tam, panie, w polityce Niemiec? Martin Schulz, który wywracał Agendę-2010 i rzekomo wywalić ją miał na śmietnik niespodziewanie jest w tarapatach. Czyżby D’Welle nie komentowała tych wydarzeń? Nie wierzę.

  20. a w berlinie la vie en rose – zaślubiny nowego francuskiego ciasteczka ze starą niemiecką kuchnią;

  21. Dwukadencyjność w samorządzie będzie, wg prezesa partii zwanej „Prawo i Sprawiedliwość”, liczona od najbliższej kadencji w 2018 r.
    To klasyczne posunięcie w stylu „jeden krok wstecz, dwa kroki do przodu”. Czyżby Jarosław Kaczyński przypomniał sobie swoje lata młodości, gdy poznawał leninowskie kanony polityki? Jeśli tak, to wie, że następcą zmarłego w 1924 r. Włodzimierza Lenina został Józef Stalin. Warto więc zacząć przewidywać kto zastąpi w przyszłości Naczelnika Polski. Oby nie jeden z przywódców skrajnej narodowej prawicy. Bo to nam grozi po upadku obecnej władzy „dobrej zmiany”. Tym może skończyć się trwająca od prawie 2. lat polska smuta. Bo przecież na początku był chaos., czyli (według definicji słownika języka polskiego) „stan całkowitego bezwładu, zamieszania, rozprzężenia; zamęt”.

  22. Jak sugeruje prawica podpisanie Traktatu Lizbońskiego przez Lecha Kaczyńskiego pozbawiło Polskę suwerenności co zmusza IV RP do szukania sposobu olewania zaleceń unijnych.Czy nie była to zdrada dyplomatyczna bez naciągania prawa .Wszak nie było przymusu podpisania jak z chrztem zbiorowym Słowian bo germańcy czekali u granic. Tusk nie musiał się na nic godzić nawet w obliczu zbezczeszczenia szczątków ludzkich na miejscu katastrofy.Taka hunwejbinów logika czekać.Na kruki i wrony.Teraz w Polsce nie ma ludzi niewinnych są tylko żle przesłuchani czyli przesłuchania czas zacząć na zasadzie dajcie człowieka a ja znajdę na niego paragraf.W końcu musi być wyjaśniona tajemnica kto naprawdę napisał Pana Tadeusza. Tak sobie myślę,że tylko prawda nas wyzwoli.Cytat z miesięcznicy.

  23. Narżnął w pory w Nieporęcie !.

  24. JK- „Skończymy, dopiero kiedy będą pomniki i kiedy będą konkluzje, przynajmniej wstępne, dotyczące śledztw smoleńskich – ”
    Wstępna liczba mnoga przy śledztwach , konkluzjach i pomnikach pozwala byc pewnym , ze koncowa konkluzja bedzie pojedyncza ( jedna) tnp juz jest.

  25. Wydawać by się mogło, że poza polityką istnieje jeszcze normalny świat. Ale PiS potrafi spenetrować nawet show biznes i pokazać co potrafi. Telewizyjny, cenzorski zapis na występ Kayah w Opolu, przypomina wycięcie piosenki „Rasputin”, grupy Boney M, z transmisji festiwalu w Sopocie. Weryfikacja artystów stała się faktem. Po ubiegłorocznej wpadce z Elektrycznymi Gitarami i owacyjnym przyjęciu prezesa Kurskiego, TVP wie już co zrobić w tym roku. Trzeba przygotować słuszne przebitki rozentuzjazmowanej publiczności i właściwe tła akustyczne. Nawet jeśli upokorzona pani Rodowicz coś chlapnie, to technologia umożliwia transmisję z dowolnym opóźnieniem, a montażyści o złotych rękach nie biorą przecież kasy za frajer.

  26. Ograniczenie kadencji w samorzadach i w sejmie byloby niedorzcznoscia. Ograniczenie kadencji prezydenta i premiera jest natomiast wskazane.

  27. byk
    16 maja o godz. 4:31
    Zapomnial, ze nie ma juz starej niemieckiej kuchni. Pozostaje pytanie dlaczego?

  28. Saldo mortale
    16 maja o godz. 10:08

    konstancjap
    15 maja o godz. 22:02
    Tylko ze po dwu kadencjach nie beda mieli przyszlosci…

  29. gotkowal
    16 maja o godz. 12:11

    Noswska zrezygnowała z występu, jeśli więcej artystów tak zrobi to zatopią ten festiwal. A Kayah przecież ma bana?

  30. Podobieństwem do kadencyjności jest dziedziczenie stołków publicznych przez potomków czy najbliższych.W zależności od klasy śmierci zgon, tragiczna śmierć,poległ nabywa się uprawnienia do funkcji. Poległ daje największe mozliwości.Klasę ustala biuro polityczne IV RP. Dziedziczenie jest bezterminowe i powoduje szybki awans np.z taksówkarza na zbrojmistrza RP. Dziś kombatanctwo obalaczy tzw.komuny to błękitna krew i prowadzi do styropianowej arystokracji.Tak sobie myślę może styropian okrzyknąć ojcem narodu a nie Adama.

  31. SŁOWIANIN STANISŁAW
    16 maja o godz. 13:16
    Nie potrafi zrozumiec, ze zawod, tzw. wyksztalcenie nie sa wazne. Wazne jest natomiast zdobywanie glosow wyborcow. Fachowcami sa zastepcy. Stolki publiczne czy stolki polityczne to (kiedys sie mowilo) „kuznia kadr”. Nie stanowi to jednak problemu. Problemem sa „wyksztalciuchy”, gdy niewiele potrafia, takich jest wiele. Przykladem najlepszym, obecny przywodca i wodz PiSu. Potrafi zdobywac wyborcow, nie potrafi dla nich jednak cokolwiek sensownego zrobic.

  32. Opole zaczyna przypominać Olimpiadę w Berlinie traktującej a właściwie sortującej uczestników według aryjskości artystycznej.W ramach IV RP zabrano sołectwa okalające Opole w stylu zajęcia Zaolzia,Czechosłowacji czy Kosowa.Sołectwa zamieszkałe przez Mniejszość Niemiecką lojalną wobec rządzących co potwierdzają głosowania w Sejmie. Agresywne Opole to stolica pisowskiej propagandy na estradzie pod patronatem pisowskiej telewizji.Tak sobie myślę,że tylko świnie będą siedzieć w kinie festiwalowym.

  33. @NeferNefer godz. 13.06
    Spokojnie, są odwody: Ryszard Makowski i Andrzej Rosiewicz.https://www.youtube.com/watch?v=xU-hiXvX-oU

  34. gotkowal
    16 maja o godz. 14:26

    I Pietrzak. Nie zapomnij o Pietrzaku.

  35. SŁOWIANIN STANISŁAW
    16 maja o godz. 13:42 pisze posthistorycznie i wyglupia sie w blogosferze relatywizujac historie. Prownanie conajmniej nie na miejscu. Proponuje lekture o kulisach Olimpiady w 1936 roku.

  36. …W ramach IV RP zabrano sołectwa okalające Opole w stylu zajęcia Zaolzia,Czechosłowacji czy Kosowa …………………..

    Pisze niejaki SS.

  37. SS pisze
    15 maja o godz. 19:57 ,
    ze gra na pianinie jest sportem.

  38. S S
    15 maja o godz. 20:30
    Bredzi o Wermachcie i Niemczech. Czyzby depresja przemieszczona???

  39. @NeferNefer godz.14.57
    Pietrzak już ma swój własny koncert; swoją drogą, byłem w Opolu, w 1981 roku, na jego kabaretonie i na własne oczy widziałem, jak postanowił zostać zbawcą. Jeszcze kilku takich jak on i oberprezes, a umęczona ogłosi upadłość.

  40. kuchnia: w wieku XVI uważano kuchnie niemiecka za najlepsza w europie zachodniej i modne było, także na dworach francuskich, zatrudniac kucharzy z tego kraju;
    dopiero wojna trzydziestoletnia (1618 – 48) położyła temu kres;

  41. Komentarze wcieleniowe.

    „… gospodarka była w rozpędzie za każdym razem, pod każdym względem: wzrost PKB, deficyt budżetu, realny wzrost zarobków. Wyborcy odsuwali SLD od władzy niezależnie od stanu gospodarki i skuteczności ich polityki – istny dom wariatów”

    Zabawne są próby wcielania się konserwatywnych-liberałów w polożenie elektoratu lewicowego – w tym przypadku w dawnych wyborców SLD. Zabawne tym bardziej, bo oparte na sugestii, że to co ich uszczęsliwia ekonomicznie i politycznie musi tym samym uszczęsliwiać innych – np elektorat lewicowy. A jeśli nie uszczęsliwia to musi być „istny dom wariatów”.
    Interpretuję te próby propagandowych wcieleń w obce sobie środowisko polityczne jako zmistyfikowaną formę wyrażania swego paternalizmu.

    Padło pytanie o SPD , Agendę 2010 jak również o to co o tym myśli Deutsche Welle.
    W tym przypadku dzisiejsza Deutsche Welle nie próbuje się wcielać w położenie niemieckiej lewicy, udawać jej swojaka, towarzysza partyjnego czy jakiegoś „przyjaciela ludu” – by tą pokrętną metodą perswadować co jest dla SPD dobre a co złe. Natomiast z perspektywy socjologicznej punktuje jej błedy.

    Tak o nich mówi w wywiadzie dla DW prof. Thorsten Faas z uniwersytetu Jana Gutenberga w Moguncji:

    „Relacja między klasą robotniczą a SPD to długa i zawiła historia. SPD co prawda niechętnie to słyszy, ale jej programatyczne cięcia w polityce socjalnej RFN (Agenda 2010) doprowadziły do trwałego zaburzenia relacji między środowiskami robotniczymi a tą partią.
    Poza tym w obecnych czasach klasa robotnicza jest mniej liczna niż kiedyś. Oznacza to, że nawet jeżeli SPD uprawiałaby politykę na rzecz robotników w najczystszej formie, nie wystarczyłoby to do wygrania wyborów. W ten sposób powstaje dylemat SPD: potrzebni są jej robotnicy jako baza, ale oprócz tego jeszcze dalsze wsparcie, by móc uzyskać większość. W tym punkcie partia ta nie znalazła jeszcze jakiejś drogi złotego środka.”

    Jak widać prof. Fass tłumaczy problemy wyborcze SPD utratą wiarygodności sugerujac, że sama sobie jest winna.
    Coś jak z SLD pod wodzą Kołodki, Belki czy Hausnera. Choć oczywiście w innej, mniej katastrofalnej skali, bo i błędy w trakcie niemieckiego, socjaldemokratycznego poszukiwania „drogi złotego środka” były mniejsze.

    Całość wywiadu poniżej:

    http://www.dw.com/pl/politolog-o-krajobrazie-partyjnym-w-rfn-obserwujemy-przesunięcia/a-38849535

  42. Sztuka wybierania rodzynek z ciasta, pardon – cytowania z D’Welle

    Oto Thorsten Faas tak otwiera wywód o relacjach SPD z klasą robotniczą:

    Jeżeli przyjrzeć się analizom niedzielnych wyborów, widać, że wynik wyborów wcale nie stoi w korelacji ze strukturami społecznymi. Nie ma większych różnic w tym, jak głosują pracownicy umysłowi, robotnicy czy przedsiębiorcy. Kwestia gdzie ktoś pracuje i jak żyje, wcale nie determinuje jego decyzji wyborczej, tak jak było to kiedyś.

    Czyli teorie walki klasowej, świadomości klasowej i podobne postmarksizmy winno się odesłać do lamusa. Ale kto się ich trzyma z uporem maniaka ten cytat skrzętnie pominie. Dokładnie taką samą wybiórczość w ideach i narracjach stosuje się do sytuacji w Polsce. Czyli silosowanie, szufladkowanie i upraszczające etykietowanie dla poparcia odwiecznej mantry. Konserwatywni-liberałowie niech się zajmą swoją polityką, a co lewicowe zostawią prawdziwym lewicowcom. Czystość i chirurgiczne odcięcie, przecięcie społeczeństwa i jego spraw na dwoje, jeśli nie na więcej kawałków.

    „Elektorat lewicowy” to de facto elektorat przywiązany do PRL, do tej historycznej epoki odmiennego systemu politycznego, społecznego i ekonomicznego, który podjęto się transformować – tzn. z PRL-owej jajecznicy zrobić jaja w skorupkach. W pierwszych latach III RP ten elektorat stanowił 80-85% nostalgią opanowanych wyborców i udział ten spadał …

    Podziały polityczne faktycznie powstają gdzieś indziej, między generacjami, rolnikami, górnikami i inaczej uprzywilejowanymi a resztą płacących podatki, między kobietami a klerem, między drobnym przedsiębiorcami a US-ami … w całej skomplikowanej tkance coraz nowocześniejszego społeczeństwa. Nieco zagubionego, zwariowanego, dodatkowo ogłupianego przez agitkę polityczną przesiąkniętą tanim populizmem.

    Dla jednych to zabawne, dla mnie raczej smutne.

  43. A może by tak posła Kaczyńskiego poddać procedurze kadencyjności wstecznej? Od razu przyjemniej by się na świecie zrobiło.

  44. Ciekawe, ktore z prognoz ekonomicznych Muszynianki kiedykolwiek sie sprawdzily? Moim zdaniem zadne. To takiewariacje neoliberalne na zadany temat.
    Podobno, „„Elektorat lewicowy” to de facto elektorat przywiązany do PRL, do tej historycznej epoki odmiennego systemu politycznego, społecznego i ekonomicznego, który podjęto się transformować – tzn. z PRL-owej jajecznicy zrobić jaja w skorupkach. W pierwszych latach III RP ten elektorat stanowił 80-85% nostalgią opanowanych wyborców i udział ten spadał …”
    Moim zdaniem, jest miejsce na rozne polityczne opcje i odcienie w normalnym spoleczenstwie. Nazywanie ludzi o pogladach lewicowych (albo tylko nie-neoliberalnych to naduzycie; tak jak opowiesci o genialnym Tusku-zbawcy narodu polskiego). Ptak, ktore ma jedno skrzydlo tez nie potrafi fruwac.

  45. Przedłużenie kadencji powinno być uzależnione od świadectwa psychiatry.Bo władza sprowadza na manowce.Taki Janowski skakał jak było widać a potem okupował swój gabinet.Bronił instynktownie swojego terytorium. Pewnie podpatrzone. Pamiętam Kaczyński był proszony o świadectwo w sprawie sądowej ale odmówił a sędziego sponiewierano.Bo karalność zależy od stanu poczytalności czyli głupka sąd nie może skazać.Czyli immunitet to parasol ochronny dla głuptasów politycznych. Tak sobie myślę,że Neron w polskiej rzeczywistości prześladujący komunistów jest na horyzoncie.

  46. PA2155 ma prawo, jak każdy czytelnik, do interpretowania tekstu po swojemu

    Ale sugerowanie, że uważam iż nie ma miejsca na różne poglądy polityczne i na inne tematy jest nadmiarem rozkoszności w lekturze moich komentarzy, a może kto wie … złej woli.

    Moja teza – wyjaśniam – o odpływie „elektoratu lewicowego” z SLD – jakkolwiek rozbawiająca PT Blogowiczów – mówi tylko tyle, że poparcie wyborcze dla SLD w 1993 i 2001 wynikało w dużym stopniu z nostalgii za PRL-em. I tę nostalgię systematycznie podmywał i erodował KK. Do 2005 roku rządy przechodziły z lewa do prawa, gdy lewicujący i kontestujący transformację lud odrzucał 4-letnie rządy jednej z opcji. Z lewej nogi na prawą przestępował elektorat jak to sobie widział prezydent Lech I. I to prawidło się wtedy rozpadło. SLD i nominalna lewica skarlała, uciekła do Samoobrony, potem do PiS, ale nie z powodu jakiejś zdrady ideałów lewicowych w walce z kapitałem i neoliberałem. Po prostu lud sklerykalizował się do cna. Tymczasem liberały rządziły przez 8 lat, nieco może utemperowane, jest cały wachlarz ocen na temat ostrości ich polityki. Niemniej pozostaje obecnie faktem, że słupki SLD to 4-7 procent, w porywach do 10. Zaś równie, jeśli nie bardziej „skompromitowane” liberały zbierają regularnie 30-40 procent.

    Ogólnie mówiąc, mocne teorie o walce klasowej nie przystają do obecnej epoki kapitalizmu. I to jest dla mnie śmieszne. Natomiast opinie o moich prognozach, ich sprawdzaniu się bądź nie, są zbyt wariackie, na granicy szaleństwa.

  47. Gdy w EU a zwłaszcza w RFN rośnie to rośnie także w RP.Koniec i kropka.
    Należy sławić wszystkich polityków i ekonomistów ,którym nie udało się zepsuć tej prawidłowości.

  48. „teorie walki klasowej, świadomości klasowej i podobne postmarksizmy winno się odesłać do lamusa”.

    Przecież nikt nie zmusza prawicy, ze szczególnym uwzględnieniem konserwatywnych liberałów, do korzystania z dorobku marksizmu.
    Niech za ster i busolę polityczną służą im np idee elitarne Platona. Powodzenia w prowadzeniu „swojej polityki” w swoim interesie!

    Natomiast sarkaniu na marksizm i sugestiom o „osyłaniu (go) do lamusa” się dziwię, bo ostatecznie od milośników wolnego rynku można oczekiwać zrozumienia dla „towaru”, który się dobrze sprzedaje.

    A marksizm przynajmniej od kryzysu w 2008 roku się świetnie sprzedaje na rynku idei. O czym świadczą rosnące nakłady prac klasyków jak i epigonów tego nurtu.
    To rynek marksizm popularyzuje.

    Tak więc pozostaje mi przypomnieć klasyka:

    „Brak wiary w wolny rynek jest brakiem wiary w wolność.”

  49. ” I tę nostalgię systematycznie podmywał i erodował KK. Do 2005 roku rządy przechodziły z lewa do prawa, gdy lewicujący i kontestujący transformację lud odrzucał 4-letnie rządy jednej z opcji. Z lewej nogi na prawą przestępował elektorat jak to sobie widział prezydent Lech I.”
    Nie cytuje calosci, bo nie warto. Niech bedzie moja zla wola. W koncu, nie mozemy byc z Muszynianka „jednolitofrontowi”, ba nawet zgadzac sie w pewnych sprawach, bo „it sucks”. Moja uwaga dotyczyla jedynie plytkosci mysli politycznej Muszynianki.
    Zadne spoleczenstwo postkomunistyczne nie bylo przygotowane na kompleksowosc demokracji i dwuznacznosc kapitalizmu. Ten ostatni mial przyniesc prosperity bez innych skutkow ubocznych jak bezrobocie i bezradnosc w sprawach ochrony socjalnej. Ale to wina „styropianu” i ich mirazy ideologicznych. I wyszedl z tego „shell game”.
    Polecam stary przeboj, glownie Muszyniance
    https://www.youtube.com/watch?v=o0bqAp2MA9M

  50. Nostalgia za PRL (który jest punktem oceny kapitalizmu)

    „Styropian”, pogardliwa etykieta opozycji, która przejęła władzę na rozpadającą się od lat gospodarką i nigdy nie akceptowanym przez społeczeństwo totalitaryzmem od PZPR (partii robotniczej). „Skutki uboczne” kapitalizmu, „kompleksowość demokracji” (chyba chodziło autorowi o „komplikacje”) – nostalgia za PRL wzmacniana opowieściami RT/Sputnik. Co za głębia myśli politycznej!

    Marksizm świetnie się sprzedaje (?) – powiedzieć o tej tezie, że jest brawurowa, to nic nie powiedzieć. Nie wiedząc jak żyć, najwygodniej jest żyć złudzeniami.

  51. Wracając do „domu wariatów”

    Nie mogę się połapać ile razy prof. Kołodko dawał wywiad w „TV24” – chyba red. Passentowi chodziło o TVN24. Jeśli raz, 3 dni temu – w niedzielę 13. maja, to uderzająca teza o potrzebie wstąpienia Polski do strefy euro. Ludzie na ten temat klepią androny, umyślnie bądź bezmyślnie, lub chowają głowę w piasek. I to robi, zdaje mi się, Gospodarz Bloga.

    Po drugie, za co chwalił Kołodko rządową politykę gospodarczą, czy tylko przytoczył kilka powszechnie znanych wskaźnikòw dynamiki PKB? Nie wiadomo, ot ogólnie rzucił – dykteryjka gotowa.

    Po trzecie, stan gospodarki nie przekłada się na wybory elektoratu, tak było w 1997, 2001, 2005, 2007, 2015. Zupełne oderwanie, jakby elektorat pasł się jedynie ochłapami rozdawnictwa oraz rozdmuchanymi aferami. Trzy przesłanki do spostrzeżenia o wariatkowie.pl.

  52. „„Skutki uboczne” kapitalizmu, „kompleksowość demokracji” (chyba chodziło autorowi o „komplikacje”) – nostalgia za PRL wzmacniana opowieściami RT/Sputnik. Co za głębia myśli politycznej!”
    Wszelkie idee najlepiej wygladaja na papierze, jako model do skladania. Jak pamietam, tzw. „styropian” niewiele wiedzial o praktyce ekonomii i dzialaniu demokracji. Poza madrosciami ksiazkowymi i to tez nieco wyselekcjonowanymi i ocenzurowanymi. Cytowano tu wielokrotnie J.Kuronia i jego poglady na przemiany ekonomiczne po 1989 r. Odwolywania sie do RT/Sputnik to jakby intelektualny spadek po dawnej formacji politycznej, ktora straszyla imperialistami i rewizjonistami z NRF wszystkich, ktorzy mieli nieco odmienne zdanie od nich. Prawdziwa nostalgia za PRL uwazam to cos, co zostalo we krwi ludziom urodzonym i wychowanym w PRLu, ktorzy nawet w nowej sytuacji posluguja sie instynktowanie takimi wyswiechtanymi stereotypami. Z PRLu pamietam slogan „Jedyna sluszna droga”.

  53. incirlik, baza nato, ktora utrzymuja niemcy w turcji, zostala znowu zablokowana i jest niedostepna dla suwerena sil zbrojnych (bundestag); pojawiaja sie sugestie, aby baze zlikwidowac i przeniesc do jordanii;

  54. To jest krytyka III RP – jakby PiSowska

    Opozycja postsolidarnościowa, od której dygnitarze PiS odżegnują się nieustannie i bez opamiętania, wielu z nich kontestowało transformację, zwana tutaj pogardliwie i namolnie „styropianem” stworzyła gospodarkę rynkową, samorządy i ustrój – we współpracy z SLD napisała i wprowadziła Konstytucję RP.

    Teraz jest moda na szukanie dziury w całym. Ale czy ktokolwiek w historii znał z praktyki jak wychodzić z zamkniętej gospodarki centralne planowanej ze znacjonalizowaną gospodarką do kapitalizmu? Tylko jeden był odważny i podjął się tego zadania – Leszek Balcerowicz. Jedyne co mogą krytycy powiedzieć, to że nie zadowolił wszystkich i nie spełnił wszystkich oczekiwań, że ktoś inny znał jakieś lepsze modele … tyle że fakty gospodarcze dowodzą, że w Polsce zrobiono to najlepiej wśród wszystkich zsowietyzowanych krajów tego regionu.

    Pustosłowie o „mądrościach książkowych” i „dwuznaczności kapitalizmu” niczego w tych faktach zmienić nie może, ani w ich ocenie. Debatuje się o kosztach społecznych transformacji, tych które poniesiono w rzeczywistości, ale ani przez chwilę nie zastanawia się nikt nad kosztami społecznymi pozostawania w PRL-owej gospodarce, albo transformowania od PRL inaczej, wg. spekulatywnego powoływania się na model skandynawski – to dopiero jest papierowa idea.

    „Kompleksowość demokracji” to jest notorycznie powtarzany temat RT/Sputnik, zdaje mi się. To mnie zarzuca się „rusofobię”, a nie na odwrót. Ustalmy jeszcze: czy nostalgia za PRL to obelga, czy może dobra rzecz?

  55. Bar Norte,
    sądzę, że pora aby powiedzieć sobie w końcu prawdę o utracie władzy przez SLD. To, że partia ta ma w nazwie „lewica” znaczy dokładnie tyle ile „prawo i sprawiedliwość” ma wspólnego z PiS.
    To przecież SLD z Millerem zlikwidowało np. dotacje do barów mlecznych. To Miller np. zlikwidował fundusz alimentacyjny. Ja rozumiem, że działał w imię odpowiedzialności za finanse państwa ale nie zaproponowali niczego w zamian. To tak działa „lewica”?
    Lewicą, to dzisiaj jest „Razem” i PiS, z czego ta druga raczej zasługuje na miano nieodpowiedzialnego lewactwa bo rozdaje nie swoją kasę za słupek poparcia. To że akurat należą do plemienia „klęczonów” nie czyni z nich zaraz prawicy.

    SLD stracił elektorat właśnie dlatego, że okazał się mieć niewiele wspólnego ze swą nazwą, tak zresztą jak dzisiaj PiS.

  56. Muszynianka:
    Idea „jedynie slusznej drogi” przebija ze wszystkich twoich wstepniakow. Rowniez idea o jedynej drodze wybranej przez L. Balcerowicza. No i kto zostal na zawsze zainfekowany wirusem komunizmu?

  57. Pojawil sie rowniez PiS jako straszak i mozliwa afiliacja z tym kierunkiem politycznym. To tez symptomatyczne.

  58. Oceniając zdolności PISowców jako wielkich budowniczych, realizatorów centralnego lotniska i centralnego dworca kolejowego, centralnych dróg wodnych, reformatorów państwa, itp. patrzmy na ich dotychczasowe osiągnięcia.
    Te osiągnięcia, to np. uchwalanie ustaw ni przypiął ni przyłatał. z błędami prawnymi i logicznymi wołającymi o pomstę do nieba, wdrażanie ustaw albo szaleńcze albo jak po grudzie, poszanowanie prawa – konstytucja traktowana jako świstek papieru, krętactwa w oficjalnych oświadczeniach w ważnych dla państwa sprawach, stosunek do Unii wysoce ambiwalentny, polityka zagraniczna zrażająca wszystkich jak leci, zapowiedzi, mnóstwo buńczucznych zapowiedzi w różnych dziedzinach, chaos, ucieczka Berczyńskiego do USA, porzucenie sprawy helikopterów dla wojska przez MON, nieustające kłótnie i personalne zamęty.
    W sumie mamy crescendo w emisjach obligacji, galopujący wzrost wydatków i umiarkowany wzrost przychodów, butne przyrzeczenia i zero efektów oprócz jednego – systematyczny wzrost napięcia i coraz większy bałagan.

    Jeden człowiek nie jest w stanie z tylnego fotela kierować państwem. Należy stale przypominać tę prostą regułę.
    Lecz nie Prezesowi. On już tego nie zrozumie, nie przyjmie. Jest kompletnie skołowany, zaplatany we własne sznurówki, jest zapatrzony w siebie, uwięziony w matni swoich własnych koncepcji.
    Pzdr, TJ

  59. legat

    Do wymienionych przez ciebie przejawów „lewicowej wrażliwości” rządzących niegdyś krajem ekip z SLD dodałbym wprowadzenie eksmisji na bruk. Tych samych, które teraz PiS skutecznie i efektownie dyskontuje politycznie przy okazji afery z tzw „reprywatyzacją warszawską”.

    No ale nie ma już chyba sensu SLD rozliczać, bo to historia. Tak zresztą odbieram liczne wywiady, których ostatnio udzielają Kołodko, Belka czy Hausner. Jak głosy z zaświatów.

    Dla usprawiedliwienia eseldowców mogę dodać co najwyżej, że przyszło im dzialać w czasch zdeterminowanych sloganem TINA (There is no alternative) jesli chodzi o gospodarkę. Oni to gładko ten slogan łyknęli, bo przecież jeszcze PRL ich wytresował w tym, że nie ma alternatywy. Tak więc poczucie bezalternatywności politycznej mieli we krwi.
    Z tym, że innym, pozagospodarczym, lewicowym pasjom (np antyklerykalizmowi) mogli śmiało się oddawać.
    Niestety, na tych innych polach też się nie popisali.

  60. Art63
    16 maja o godz. 0:45
    W pełni podzielam twoja ocenę. Na tym blogu juz krytykowałem podając fakty bzdury jakie mówił Belka. Kołodko wg mnie lepszy ekonomista niż Belka ma skrzywienie lewicowe i blednie ocenia z tej przyczyny. Sraczka legislacyjna , i produkowane lawinowo złe prawo to tragedia dla polskiej gospodarki. Na ruchomych lodach nie da się dobrze gospodarować. Na dodatek Morawiecki chcąc zwiększać wpływy do,budżetu idzie w tzw split payment , czyli psucie Vat.

  61. @ Muszynianka „Tylko jeden był odważny i podjął się tego zadania – Leszek Balcerowicz. Jedyne co mogą krytycy powiedzieć, to że nie zadowolił wszystkich i nie spełnił wszystkich oczekiwań, że ktoś inny znał jakieś lepsze modele … tyle że fakty gospodarcze dowodzą, że w Polsce zrobiono to najlepiej wśród wszystkich zsowietyzowanych krajów tego regionu.” Ty to piszesz poważnie ????? Akurat fakty gospodarcze (dynamika PKB, inflacja, deficyt budżetowy, bilans handlowy, stopa bezrobocia) mówią dokładnie na odwrót- żaden z byłych demoludów, oprócz krajów b. Jugosławii, gdzie kilka lat toczyła się wojna domowa, nie miał tych wskaźników gorszych od Polski. Może powiesz, które z założeń tzw planu Balcerowicza osiągnięto w czasie zbliżonym do zakładanego ???? Czas przestać się oszukiwać i powiedzieć sobie uczciwie- wzrost gospodarczy Polski został w pierwszych latach transformacji zahamowany a społeczna energia wyzwolona bynajmniej nie polityką Styropianu a ustawą Wilczka-Rakowskiego o działalności gospodarczej została w znacznej mierze zmarnotrawiona i zahamowana. Nawet mentor Balcerowicza Hubert Sachs przyznał już ponad 10 lat temu, że w wielu aspektach się mylił i neoliberalna polityka nie przyniosła spodziewanych efektów w krajach rozwijających się.

  62. Czas przestać się oszukiwać

    Mad M.! Ty też z Wariatkowa.pl piszesz? Hubert Sachs? A nie Humbert? Może Humbert Humbert?
    Nie oszukujmy się, to Jeffrey Jeffrey.

    Zgadza się, ustawa Wilczka-Rakowskiego wyzwalała energię, bez niej nie byłoby handlu z łóżek, ani szczęk, ani kilku ścieżek podobno złodziejskiej prywatyzacji. Ale jak mawiają Anglosasi – timing is everything. Gdyby Rakowski został premierem i z Wilczkiem przepchnęli tę ustawę dajmy na to w 1970 roku, jeszcze dorzucili ze dwie o handlu zagranicznym, oraz o bankach i walucie … to nie byłoby Balcerowicza i jego planu, nie musiałoby być, ani jego założeń nieosiągniętych, ani hamowania i marnotrawienia, ani Sachsa i pomyłek. Nie oszukujmy się, Mad M., timing is everything!

  63. PA2155
    16 maja o godz. 20:59
    RT i TeleSur w Ameryce jest jak kiedys RWE w Europie Wschodniej- jedyne forum na ktorym dysydenci moga sie wypowiedziec, bo system zatyka usta glosom sprzeciwu.
    Takie nazwiska jak Noam Chomsky,Chris Hedges, Michael Hudson, Richard Wolff, Thom Hartmann, Tariq Ali,
    Lee Camp,Jimmy Dore, Real News,Tyrel Ventura ( syn niezaleznego politycznie gubernatora Jesse Ventura ),
    pozwalaja obywatelom rozpoznac sytuacje i zobaczyc , kto im glowe pod wode wpycha.
    Nie wiem, czy widzial Pan ich wypowiedzi kiedys, na przyklad na youtube, ale warto dla zrownowaznego spojrzenia na rzeczywistosc.

  64. PA2155,
    kto się oburza na podburzanie przeciw PiS-owi? na rzekomą „rusofobię”? ja?

    przecież porównania twoich wywodów z PiS-owskimi i RT/Sputnik może dokonać średnio rozgarnięta gimnazjalistka, albo emeryt od rana do wieczora oglądający CNN.

    natomiast „kompleksowosc demokracji i dwuznacznosc kapitalizmu” to jest fraza, którą mogą obracać autorytety dość wąskiej grupki dyskusyjnej, w gazetach dzisiaj tego nie wyczytasz, chyba że kiedyś w Trybunie Ludu.

    faktycznie na te kompleksy i dwuznaczności społeczeństwo po PRL-u nie było przygotowane, niektórym życia nie starcza, aby do kapitalizmu i demokracji się przygotować mentalnie, choćby przyzwyczaić nieco, i ja to nazywam nostalgią za PRL-em. Rozumiesz?

  65. A nie mówiłam – system zatyka im

    I dlatego są grupki dyskusyjne, i na to są pieniądze z Moskwy. Takie w pokojowych warunkach rozpoznanie sytuacji bojem. Dlaczego RT nie nadaje z Rosji, jak RWE z Monachium kiedyś zza Żelaznej Kurtyny, tu jest zasadnicza różnica, że nadaje legalnie na dostępnych kanałach i nikt ich nie zagłusza, RWE – buuuuwuuuwubuuuuuuuuwwuuuwubuuuuuuuuuuuu

  66. Muszynianka
    16 maja o godz. 20:42
    Kolodko ma placone, zeby zrobic z Polski druga Grecje.
    Euro jest dobre jedynie dla frankfurckich lichwiarzy, bo nie musza wysylac Luftwaffe, zeby zciagac haracz z innych krajow EU.
    Wlasny pieniadz pozwala zachowac wiecej niezaleznosci.

  67. Kolodko ma placone, zeby …

    Ale z Grecji nic się nie udaje ściągnąć tym lichwiarzom, wyszli na Grecji jak Zabłocki na mydle, stracili połowę kapitału. Na tzw. „własnym pieniądzu” zarabiają właśnie lichwiarze, bo wymieniają ludziom forsę z jednej waluty na drugą i spread ściągają ile wlezie. Do tego spekulanci finansowi sprzedają biednym eksporterom-importerom walutowe kontrakty ubezpieczające przed wahaniami kursu wymiany. Od których konkretnie „Kolodko ma placone”?

    Ja się na tej „luftwaffe” nie znam, może coś jest o tym na jutjubie, albo w tym nowym RWE?

  68. Muszynianka:
    „przecież porównania twoich wywodów z PiS-owskimi i RT/Sputnik może dokonać średnio rozgarnięta gimnazjalistka, albo emeryt od rana do wieczora oglądający CNN.”
    No to wreszcie sie okreslilas intelektualnie.
    Co pisala TL w czasach PRLu pamietam mgliscie. Moze bylas blizej zrodla niz ja i utkwilo ci w pamieci na cale zycie. Jak bohaterowi „Equusa” P. Shaeffera.
    Podobno dochod narodowy IIIRP wzrosl o 4 proc. Nie przypisuje tego Prezesowi, bo gospodarka nie bardzo zalezy od rzadzacych. I znow twoje prognozy nie sprawdzily sie. Moze zatrzymalas sie intelektualnie na poziomie srednio rozgarnietej gimnazjalistki?

  69. Muszynianka:
    „A nie Humbert? Może Humbert Humbert?”
    Nawet siegnelas po „Lolite”, wow.

  70. Muszynianka
    17 maja o godz. 3:40
    Jest przygotowana mentalnie. Pozostaje pytanie….do czego i po co?? W sumie dwa banalne pytania.

  71. Muszynianka
    16 maja o godz. 20:42
    Ciagle mysli, ze PRL mial cokolwiek wspolnego z marksowska teoria…Etnicznie czysta Muszynianka ciagle marzy o wykladach WUMLowskich i teorii marksistowskiej.

  72. S S
    16 maja o godz. 18:10
    pisze, ze udaje sie do lekarza. Pozostaje pytanie czy uda sie lekarzowi….

  73. Muszynianka
    16 maja o godz. 17:40 opinia jednego faceta zalatwia sobie analize ostatnich wyborow Niemczech, szczegolnie w najwiekszym Kraju Zwiazkowym PNW. Ciekawe, bo istnieje ryzyko powtarzania niedorzecznosci czystej etnicznie i klasowo Muszynianki. Muszynianka pozostala W RPLu, a szkoda. Gwoli przypomnienia, Nowy Proletariat zostal zastapiony Nowy Prekariatem, ktory sie jeszcze nie zorganizowal i stad….???

  74. @maciek.g,

    Nie posunąłbym się do oceniania pp. Kołodko czy Belki, bo nie mam do tego kwalifikacji. Ale poza tym się zgadzam: split payment to jak sądzę droga do zdominowania wszystkiego przez uznaniowość urzedników. Po prostu wyobrażenie tej ekipy o władzy to dominacja, kontrola, podporzadkowanie i uznaniowość. Czyli wschodnie.

    Obecnie jesteśmy w fazie wyjątkowo natężonej propagandy sukcesu, ale w ciągu najbliższych miesięcy zniknie w danych o PKB efekt bazy, przestanie działać efekt odwróconego VAT i miesięcznych rozliczeń dużych firm, 300tys przyspieszonych emerytów obciąży ZUS i zniknie z rynku a pracujący u nas Ukraińcy przeniosą się częściowo do Niemiec.
    W któymś momencie konstrukcja oparta zadłużaniu się na konsumpcję posypie się. Dlatego budownictwo tak dobrze sobie radzi od roku, o czym nie wspominają profesorowie: po prostu ludzie nie są głupi i kto może lokuje środki w nieruchomościach. Gotówka – wiadomo, co państwo nie zabierze to zeżre inflacja.

    Wielkie budowle kaczyzmu mogą więc nie powstać. Pozostanie mit typu „chcieliśmy dobrze ale przeszkodziły nam potężne wrogie siły”. Akurat w mitomaństwie formacja ta jest niedościgniona.

  75. Salto Mordale
    Zanieczyszcza blog i to niestety nie tylko i nie przedewszystkim etnicznie, swoimi osobistą ludzką mikrością .
    Pucuj , pucuj etnicznie , pajacu !

  76. PiS przejął całkowicie zrujnowaną Polskę, z klepiącą biedę ludnością .
    Dzięki swojej pro-polskiej i pro-socjalnej polityce doporowadził do rozkwitu Polski, a dzięki dalekowzrocznej orientacji , uczynił z Polsli najważniejszego chińskiego partnera w Europie , a tu ani śladu uznania dla tych sukcesów ?

  77. Profesor Kołodko jest moim ulubionym byłym ministrem finansów z kilku powodów, których tu nie będę szczegółowo wyjaśniał. Podam kilka:1) lubi się chwalić i nie wypada przy tym jak typowy bufon, 2) potrafi usadzić przepytującego go dziennikarza – oczekuje profesjonalizmu, 3) nie pozwala do siebie „ministrować”, 4) lubi biegać – ja też choć daleko mi do jego możliwości.
    Ja też czuję ulgę, gdy okazuje się, że gospodarka ma się dobrze. W Chinach ma się też dobrze, a przecież nie jest to kraj marzeń Europejczyka i Amerykanina jeśli chodzi o równość i wolność (kolejność jak z marzeń). O braterstwie zapomnijmy, bo tego jeszcze nigdzie nie próbowano zastosować społecznie.
    Szczerze wątpię w możliwość zeuropeizowania Polaków w dającej się przewidzieć przyszłości. To oczywiście nie jest koniec świata. Zdolna i odważna młodzież spakuje walizki i wyjedzie. Ci co zostaną jeszcze bardziej się będą utwierdzać w swoich wyborach, bo niby kto miałby przeprowadzić zmianę.
    Tak sobie coraz częściej myślę, że zagłosowanie na PiS byłoby jednak pewną formą wzięcia odwetu na tych naszych „maluchach”, które zrośnięte ze smarfonem myślą, że wyklikają sobie ciekawą przyszłość w Polsce. Ja im to uniemożliwię.

  78. Wodasodowa,4:12
    Frankfurccy banksterzy zwyciezyli Grecje bez jednego wystrzalu.

  79. A jaki ta nieszczęśliwa Grecja miała wybór , powrót do nic nie wartej w tym wypadku do Drahmy i pełnej suwerenności , albo dalej dawać się utrzymywać przez banksterów ?
    Z greckiego punktu widzenia wybór być może był słuszny , co nie zmienia faktu, że ideologicznie był fałszywy i tak nie wykorzystana została olbrzymia szansa, przerobienia na grzbiecie Greków , jedynie ideologicznie słusznego wyboru.

  80. Radziu; gdzie jestes ze ciebie nie ma ? wracaj i wal w ten antysemicki
    beben, Saldo mortale; sam sobie przeciez nie poradzi.

  81. Mucholap; chce sie dowartosciowac ale zle mu to idzie wiec bredzi.

  82. Salto Mordale
    Poparcie
    albo lepiej
    parcie
    ale za to
    z właściwej strony ?

  83. Jesli rugowanie € przy jednoczesnym drukowaniu pieniedzy ma byc postepem i wstepem do tzw. suwerennosci, to li tylko na proscenium i na krotko. Idac takim duktem zamykamy sobie droge do tanich kredytow, a otwieramy do zstepu gospodarczego i spolecznego. Walec tu rowniez nie pomoze.

  84. …Frankfurccy banksterzy zwyciezyli Grecje bez jednego wystrzalu….a Grecja bnronila sie przez dziesiatki lat, jak mogla.

  85. „Dobre wiadomości z frontu gospodarki … dobry wynik idzie w świat”

    Red. Passentowi (obca mi jest zasada „im lepiej – tym gorzej”) i amatorom PiS-owskiej polityki (prognozy się nie sprawdziły) wystarczy jeden dobry wskaźnik, przez GUS podany jako „szybki szacunek”, nie wiadomo jaki będzie po jego weryfikacji. Wydaje się, że nad tą radością unosi się duch prezesa, który w zeszłym roku, gdy wynik był niespodziewanie niższy, szczególnie w drugim GUSowskim odczycie, powiedział, że to wina przedsiębiorców, bo bojkotują dobrą zmianę, wyraźnie należą do drugiego sortu obywateli. Red. Passent odetchnął w tych dniach – prezes nie będzie nazywał Polaków po swojemu i to jest dobra wiadomość. Faktycznie, przez cały 2016 rok wzrost PKB notowano poniżej oczekiwań (2,7%), jeden kwartał 2017 ze wskaźnikiem powyżej oczekiwań idzie w świat jako jeden kwartał powrotu do dynamiki wzrostu w roku 2015 (Polska była wtedy w ruinie), a premier Morawiecki zapowiadał znacznie więcej.

    Do tych gorszych wiadomości – nie wiem czy prof. Kołodko wspominał – należy zatrważająco niski poziom inwestycji z prywatnymi włącznie, a więc jednak „antyPiSowski bojkot”, także z powodu spowolnienia procedur absorpcji środków unijnych – ot, dobre zmiany kadrowe w urzędach. Spowolnienie inwestycji publicznych odbija się pozytywnie na budżecie, tzn. mniej się wydaje na inwestycje w infrastrukturę itp i budżet się bilansuje. Teraz wreszcie absorpcja przyspiesza, co może odbić się na deficycie budżetu. Ale premier Morawiecki ogłasza wyższą ściągalność podatków VAT, PIT i CIT. Pożyjemy, zobaczymy.

    Drugą gorszą wiadomością jest odczyt inflacji, 2 procent rocznie już od kilku miesięcy. Średnioroczny wzrost cen konsumpcyjnych w 2017 r. szacowano w styczniu na 1,5 procent. Prezes Glapiński (NBP) zapewnie, że stopy procentowe nie ruszą w górę aż do końca 2018 roku, czyli przez 19 miesięcy. Pożyjemy, zobaczymy. Na razie 500 zł na dziecko ma dziś wartość 490 zł sprzed roku, itd.

    Jeszcze z gorszych wiadomości, we wcześniejszym komunikacie GUS: eksport w I kw 2017 wzrósł aż o 8,9 % (koniunktura na świecie, w tym u naszych głównych partnerów strefie euro się rozkręca), ale import wzrósł jeszcze szybciej bo o 12%. To efekt konsumpcyjny polityki rządu. Napędza ona popyt nie tylko w kraju, ale za granicami. Na szczęście saldo jest jeszcze dodatnie, to jeszcze z czasów „Polski w ruinie”, tj. 1,6 mld zł. Jest z czego doić na rosnące potrzeby.

    Krótko mówiąc, wielka radocha z szybkiego szacunku nad kotłem miodu z dziegciem. Czy o tym mówił Kołodko kilka dni temu?

  86. „Dobre wiadomości z frontu gospodarki przyjmuję z zadowoleniem, czyli obca mi jest zasada ‚im lepiej – tym gorzej’”

    Nie trudno zrozumieć red. Passenta. Po tylu latach wychwalania III RP i znoszenia bolesnych razów krytyki z tego powodu, i to z przypomnieniem rozlicznych epizodów PRL i jego roli, urojonych lub przekręconych, ale zawsze „prawdziwych”, dziś może on się dzielić dobrą nowiną bez obawy o złośliwostki pod jego adresem.

    Tym bardziej, że powszechnie znane są dwa prawidła dotyczące jazdy łaski wyborców (na pstrym koniu). Pierwsze prawidło – podobno przypisywane Tuskowi – mówi, że ta partia, która trzyma media publiczne przegrywa wybory. Drugie prawidło – ta partie, która rozkręci gospodarkę, odpada. Czyli „im lepiej – tym lepiej” powinno się mówić z punktu widzenia miłośnika III RP, która się słania z jednej strony – konstytucyjnej i ideologicznej, ale z drugiej strony – gospodarczej – dostarcza dobrych wiadomości dla krajowych komentarzy i dla świata.

    Wiadomość o rozpędzonej gospodarce polskiej, wg. szybkiego szacunku, poszła w świat. I co z tego? Rentowność 10-letnich obligacji nieco zmniejszyła się do 3,33 procent, spadek od rekordowego poziomu o 0,27 pkt proc. w ciągu półtora tygodnia, ale bardzo daleko do 2 procent przed podwójnym zwycięstwem wyborczym PiS. Czeskie 10-latki w tym samym okresie dodały circa 0,4 pkt procentowego, zresztą ich rentowność spadła równolegle do polskich w ostatnich dniach. Więc jest to jeszcze jeden efekt ożywienia gospodarczego w UE. „Wiadomość poszła w świat” – równie dobrze – „ogary poszły w las”.

  87. U niektórych percepcja zmienia się sinusoidalnie, to znaczy cyklicznie. Gdy przy władzy są nasi, wtedy nawet złe wiadomości gospodarcze są dobrymi wiadomościami, w sensie, że są wynikiem złej koniunktury światowej, ale my się nie dajemy. Gdy z kolei przy władzy są oni, czyli nie nasi, wówczas nawet dobre wiadomości są złymi wiadomościami, no bo jest to oczywisty wynik dobrej koniunktury w świecie i przede wszystkim dobrego stanu, w jakim gospodarkę pozostawili nasi. Percepcja sinusoidalna pozwala niektórym po każdej zmianie władzy żyć w przekonaniu, że czarne jest białe albo odwrotnie – że plus jest minusem. Nie ma to jak być posiadaczem sinusoidalnej percepcji.

  88. Art63
    17 maja o godz. 10:51
    No to poczytaj me wpisy na temat wypowiedzi Belki do prasy
    oto jeden z nich wsparty faktami

    http://passent.blog.polityka.pl/2017/05/07/fiasko-we-francji/#comment-768551

  89. Tak a propos infrastruktury, której poświęcony jest felieton Gospodarza

    Dziś wyleciała w powietrze fabryczka prochu czarnego zlokalizowana we wsi Mąkolno, nieopodal Złotego Potoku w kotlinie Klodzkiej. Wybuch słyszalny w promieniu ponad 30 kilometrów zabił dwóch robotników i poranił piętnastu.

    Piszę „fabryczka” bo niegdyś ta wytwórnia prochu czarnego, lontu oraz amunicji mysliwskiej i z przeznaczeniem dla wojska miała duże znaczenie miltarno-ekonomiczne. Niestety na skutek zastąpienia lontów zapalaczami elektrycznymi i słabnącego popytu na proch fabryka podupadła.

    Tym niemniej jest to najstarsza, czynna fabryka prochu w Europie – rok założenia 1692.
    Dzisiejsza eksplozja nie jest też pierwszą, bo tego typu produkcja jest ryzykowna. Wybuch w 1904 zabił ośmiu robotników a jego fala uderzeniowa zdewastowała pół wsi.

    Poniżej materiał o historii fabryki ze zdjeciami z epoki.

    http://zlotystok.salwach.pl/fabryka_prochu

  90. Kiedyś za czasu Gierka mistrzowie od tytułów i od przemówień mieli niezwykły dar. Do tych darów na wielu płaszczyznach naiązują aktorzy i aktorki obecnego spektaklu.
    O DALSZY SPÓJNY ROZWÓJ NASZEJ SOCJALISTYCZNEJ OJCZYZNY!
    -,,Dalszy ”rozwój sugerował ze był wcześniej rozwój a nie zapaść!
    -Spójny” nigdy spójnym nie był.
    – ,,Naszej”..zaimek dzierzawczy dawniej i dzisiaj kwestionowany.
    – Socjalistycza Ojczyzna nie była SOCJALISTYCZNA.. a wielu bluźniło ze nie była Ojczyzną!!
    Sztukmistrze od Prawdy i Propagandy zakwestionują wszystko że Rozwój to tylko teraz..sam z siebie się stał.
    -Kołodko człowiek o dużym autorytecie potrafi pieknie mówić i pięknie w miarę obiektywnie komentować odpychając jak może kuglarzy.Trudno jednak być politykiem ..nie uprawiając kuglarskiej sztuki.Za czasów Millera uczciwie i rzeczowo ocenił pewne posunięcia rządu w kwestiach finansów.
    Znany z kąśliwych wypowiedzi pan Leszek powiedział do kamery.,, Pan minister Kołodko niejednokrotnie nie wie co mówi…a mówi to co wie” Kto był kuglarzem? Kto fachowcem?
    Obecna waaadza twierdzi ,,,albo sugeruje przynajmniej ze przed nimi było tak jak w Genesis… Tylko zamęt i chaos to dopiero Prezes Prezesów wyrzekł FIAT..niech sie stanie!.. I powstał świat i zaczęły sie kolejne dni stwarzania… Dalsze nastąpią!

  91. Kto wie dlaczego PiS się wycofuje i dlaczego nie?

    Z demolki Trybunału, która oparła się o Wenecję i Brukselę z Komisją i Parlamentem włącznie się nie wycofał, gdy tyle ludzi wyszło na ulice. Wycofał się z mega-Warszawy, bo referenda dawały druzgocące wyniki. Ale z „dwu-kadencyjnością wsteczną” w samorządach nie było masowych demonstracji, zdaje mi się na ulicach czy placach. A deformę edukacyjną kontestują tłumy nie tylko ZNP, i się nie wycofują …

    Czy jest jakaś teoria objaśniająca kroki prezesa – kiedy są do przodu, a kiedy wstecz?

  92. Bar Norte ,20:42
    Wyszlo wlasnie na jaw, ze osoba ktora ujawnila maile swiadczace o korupji w komitecie centralnym Partii Demokratycznej przekazane WikiLeaks, zostala zamordowana.
    To nie Rosjanie, ale dzialacz Demokratow byl odpowiedzialny za przekazanie informacji o zniweczeniu szans Bernie Sandersa na prezydenture i w efekcie zagarnieciu stanowiska przez Dona Corleone.
    Jednoczesnie dzisiaj w parlamencie posel z Teksasu wezwal do odebrania stanowiska Trumpowi.
    Byc moze Jego dni moga byc juz policzone.
    http://www.zerohedge.com/news/2017-05-16/murdered-dnc-staffer-seth-rich-shared-44000-emails-wikileaks

  93. wiesiek59
    Nowy okupant Palacu Elizejskiego wyznaczyl na dwa najwazniejsze stanowiska reprezentatow JEDNEGO PROCENTA : minister gospodarki i premier.

  94. folwark
    , a mogło być tak pięknie i mogliście wziąć wszystko
    , a tak znowu tradycyjnie teoria mija się z praktyką
    , a liczba ofiar WikiLeaks rośnie .
    Czto diełać ?

  95. Licząc na wyrozumiałość Pana Moderatora pozwalam sobie zamieścić poniższy wpis nie w „temacie” a raczej pro memoria.
    W dniu dzisiejszym mija 4-ta rocznica śmierci pisującego na blogu Gospodarza blogowicza – Kleofasa.
    Dając świadectwo pamięci o Nim dedykuję Mu zalinkowany utwór muzyczny.

    https://www.youtube.com/watch?v=09DvlUAs_ec

    Nie bez przyczyn wybrałem ten właśnie utwór.
    Pierwsza: w chwili swej śmierci Kleofas był mieszkańcem i obywatelem tego właśnie Stanu, a utwór ten jest oficjalnym hymnem Stanu Ohio.
    Druga: Kleo wielokrotnie, w wpisach na swoim blogu „Esta Regular” deklarowal się jako admirator big bandu Glenna Millera ( analogicznie jak talentu i wokalnych
    „produkcji” piosenkarki” Doris Day).
    Trzecia przyczyna ” zalatuje „prywatą”: zarówno melodia tego w istocie walca jak i jego wykonanie są – moim arcy subiektywnym zdaniem – po prostu przyjemne dla ucha.
    Kleo ! Pamiętam(y) o Tobie.

  96. LEX
    Dziękuję za przypomnienie @Kleofasa . To on zachęcał mnie do poznawania Ameryki Parterowej ,a spotkaliśmy się Wirtualnie wspomnieniami z okolicami j. Genewa _stan Visconsin gdzie stawiał pierwsze kroki po emigracji do USA.
    Serdecznie Pozdrawiam

  97. Europa jest racjonalna i opiera politykę na interesach i pomimo całego „lip service” dla amerykańskich sojuszników, wie doskonale, że konflikt z Rosją znacząco zwiększa zależność Starego Kontynentu od silniejszego sojusznika. Jeszcze bardziej uzależnia od amerykańskiego parasola bezpieczeństwa, za który trzeba słono płacić tak bezpośrednio, jak i w polityce i gospodarce. A że sojusznikom zza oceanu długi rosną bardzo szybko, każą sobie coraz więcej płacić, więc… rządy europejskie starają się jakoś przetrwać. Uśmiechają się, czasami muszą się ugryźć w język i robią swoje, przyjmując różne strategie wobec nacisków zza oceanu.
    Opór przybiera często formę bezczynności – wiele spraw, które udaje się Amerykanom przeprowadzić na poziomie deklaracji programowych – nie jest po prostu realizowanych. Tak było z przez lata z rezolucją Parlamentu z września 2009 r., żądającej wspólnej strategii i zdecydowanych działać krajów wschodniej Europy. Wtedy rozlega się wołanie „przecież zobowiązaliście się…”. Często mamy do czynienia z cichym wsparciem dla działań, które nie zgadzają się z narzucaną strategią. Dlatego nie przeciwdziałano w Brukseli kontaktom europejskich koncernów z Rosją.
    http://przeglad-socjalistyczny.pl/opinie/sprawy-midzynarodowe/1485-szczesniak
    ===========

    Trochę o biznesie z naszym Wielkim Bratem….
    Policzyć paluszki…..po braterskim uścisku…

  98. Też ciepło wspominam Kleo i nasze przekomarzania na temat gwary warszawskiej.

  99. Muszynianka
    17 maja o godz. 17:17

    „Dobre wiadomości z frontu gospodarki …..”

    Uwieziona ciagle w tenorze PRLowskim. Czystym jednak politycznie i etnicznie.

  100. folwarkPn

    „Wyszlo wlasnie na jaw, ze osoba ktora ujawnila maile swiadczace o korupcji w komitecie centralnym Partii Demokratycznej przekazane WikiLeaks, zostala zamordowana.”

    O tym pisano już w trakcie kampanii wyborczej w USA. Pierwsze informacje o politycznym tle zabójstwa tzw „sygnalisty” WikiLeaks ze sztabu wyborczego Demokratów ukazały się w sierpniu ubiegłego roku.

    To jest ciekawe w kontekście późniejszego ułaskawienia „sygnalistki” Chelse Manning przez odchodzącego Obamę. Wygląda na to, że Demokraci mają do „sygnalistow” stosunek zróznicowany.

    „Byc moze Jego (Trumpa) dni moga byc juz policzone.”

    Jeśli jest polityczna wola to wydaje się to stosunkowo proste do przeprowadzenia – bez względu na racjonalność przesłanek ku temu.
    Tyle tylko, że zasadnicze pytanie brzmi: Co później?
    Mam wrazenie, że brak kompletny brak jasności co do tego jest główną przeszkodą dla przeprowadzenia od ręki impeachmentu Donalda.

  101. Bar Norte
    18 maja o godz. 14:11
    „Weszy” spisek…

  102. Bar Norte
    Mike Pence

  103. Saldo mortale

    „„Weszy” spisek…”

    Nie, to media w USA węszą spisek. Jak się ograniczyłem do dość oględnego zrelacjonowania tego co tutaj z USA dochodzi.

  104. Bywalec 2

    „Mike Pence”

    Jak czytam Mike Pence też nie spełnia oczekiwań zwolenników impeachmentu. Zresztą trudno im się dziwić biorąc pod uwagę osobowość i poglądy Mike’a.

    To trochę jak w powiedzeniu „zamienił stryjek siekierkę na kijek”.

  105. Bar Norte
    https://de.m.wikipedia.org/wiki/Mike_Pence
    Węszysz neoliberalny spisek, kiedy Pence należy od lat do , co prawda do bardzo konserwatywnego, ale jednak establishmentu politycznego, który w przeciwieństwie do Trumpa trzyma się demokratycznych reguł gry.
    Trump jest nadętym bufonem, któremu to nadęcie nie pozwala dojrzeć własnej głupoty . Na początku było to może i śmieszne , ale z czasem śmiech przechodzi , a niebezpieczeństwo wynikające z nieobliczalności Trumpa , sukcesywnie rośnie .
    Wyprowadzić w kajdankach z Białego Domu i odesłać do Moskwy, kraju wiernych przyjaciół i prawdziwej wolności.

  106. Bar Norte, 14:11
    Kiedys pisano, teraz juz sa dowody na zabojstwo dzialacza DNC.
    Oczywiscie, usuniecie Trumpa ( w opinii kol postepowych ) w tej chwili
    tylko pogorszy sytuacje 99%,
    bo stanowisko obejmie troglodyta
    a Partia Demokratyczna bedzie mogla utrzymac kurs
    ( idac do wyborow parlamentarnych 2018)
    ktory doprowadzil do calkowitej kleski w obu izbach parlementu i we wladzach na szczeblu lokalnym.
    Zbrodniarz wojenny HC jest nadal mniej popularna niz Trump.
    Dysydenci z lewa woleli by , zeby Trump posiedzial w bialym domku do konca kadencji,
    co pozwolilo by spoleczenstwu czarno na bialym ukazac,
    ze marionetki banksterow nie maja nic do zaoferowania
    i jak po klesce kapitalizmu w 1929 Republikanie zostana odstawieni na bocznice
    i niezalezny ruch ( jak Jean Luc Melenchon )
    albo Demokraci ( jesli powroca do tradycji FDR
    – w co wielu powatpiewa, bo gangrena sponsorstwa Wall Street zakorzenila sie zbyt gleboko ) przejma rzad w 2020 roku.

  107. Bar Norte
    Zapomniałem po niemieckich , pogratulować także znakomitej znajomości amerykańskich mediów , albo tego co tak do ciebie tam dociera.

  108. „Zwolennicy impeachmentu” Trumpa

    Powiedziałabym inaczej – zwolennicy wykorzystania impeachmentu (czy innego dochodzenia nt. poczynań Trumpa) dla wygrania wyborów do Kongresu w listopadzie 2018 roku. Republikanie bronić będą swej większości i z coraz bardziej chaotycznym prezydentem, codziennie zadającym sobie rany kolejnymi tweetami, swoją nieporadnością wewnątrz Białego Domu i w kontaktach z „zewnętrznym światem”, Kongresem, Chińczykami i Rosjanami, z Merkel, z prezydentem Meksyku … you name it.

    Wczoraj wieczorem kilku komentatorów w CNN rozważało jego psychiczną dojrzałość, wpływ despotycznego ojca na rozwój małego Donalda, obok procedur Russiagate, czyli spec-prokuratora do zbadania kontaktów wszystkich ludzi Trumpa z Rosjanami. To potrwa miesiącami. Czy i kiedy dojdzie do impeachmentu? – o tym zadecyduje kalkulacja polityczna partii i frakcji politycznych. Giełda i rynki finansowe zareagowały ostro w dół na te wieści. Cały program reform Trumpa oddalił się i rozmył w trudnej do przewidzenia przyszłości. Prezydent nie jest w stanie mentalnie i teraz pod presją dochodzenia doprowadzić czegokolwiek do zamknięcia ustawą, czy to poprawa Obamacare, czy reforma podatków, czy budżet (ze zwiększonymi wydatkami na okrojoną przez Obamę obronę i wojsko). Bo sprowadzenie miejsc pracy z powrotem z Chin i z Meksyku było od początku polityczno-gospodarczą fikcją na potrzeby politycznego reality show …

    Tylko Putin się raduje z chaosu w Waszyngtonie – to podkreślają amerykańcy komentatorzy z bólem serca.

  109. M u s z y n i a n k a
    18 maja o godz. 16:01
    przeniosla sie z Palestyny do USA i przejmuje sie plotkami, jak przystalo na czysta etnicznie i politycznie obywatelke.

  110. Sloworyty Prezydenta USA….
    Für eine Rede soll sich der amtierende US-Präsident bei der Komödie „Natürlich blond” und Reese Witherspoon bedient haben. Es wäre nicht das erste Mal, dass ein Trump

    a b k u p f e r t .

  111. Jak na razie, mamy do czynienia z ciągiem pomówień i insynuacji CNN.
    Jakieś dowody by się przydały na udowodnienie tez.
    Trump od początku jest sekowany przez media.
    Widocznie jego zapowiedzi ruchów politycznych nie cieszą się poparciem właścicieli.

  112. Salto Mordale
    etniczny .

  113. Organizacja typu watchdog zanalizowała jeden dzień funkcjonowania CNN – 12 maja. Analiza zaczęła się od programu o 4 rano, a zakończyła o północy co dało 20 godzin materiału, z czego po odjęciu reklam, materiałów promocyjnych i zwiastunów pozostało 13 godzin i 27 minut, co daje średnio 40 min. na godzinę czasu antenowego.

    Przez 92 proc. pozostałego czasu (12 godzin i 19 minut) zajmowano się prezydentem Donaldem Trumpem, podczas gdy reszta wszystkich wiadomości z kraju i ze świata dała tylko 68 minut, czyli trochę ponad 3 minuty na godzinę.
    http://www.rp.pl/Media/170519010-Raport-CNN-nadaje-prawie-tylko-o-Trumpie.html
    ======

    I z buta, i sflekować…..

  114. „All the president’s men”

    Film ten, z lat 1970., znany w Polsce pt. „Wszyscy ludzie prezydenta” pokazuje jak „ciąg pomówień i insynuacji”, w tym przypadku „Washington Post”, doprowadził do … rezygnacji Nixona. Po 40 latach historia się powtarza. Nie tylko CNN, lecz inne lewicowe media, NYTimes, WashPost, LA Times, itd. przedstawiają poszlaki, fakty: kłamstwo Flynna, zwolnienie szefa FBI Comey’a pod pretekstem zmieniającym się z dnia na dzień … Trump w swoim bufonowym stylu nawoływał Rosję do hakowania bazy danych DNC.

    „Insynuacje i pomówienia CNN”, „polowanie na czarownice” – to jest kremlowski opis wydarzeń w Waszyngtonie. Bo interesem Kremla jak zawsze jest podzielenie Zachodu … aby go lepiej schrupać.

  115. Bywalec 2

    Dziekuję za notkę biograficzna Pence’a.

    Tym niemniej jego zasługi i kwalifikacje, które w ten sposób podnosisz najwyraźniej nie znalazły jeszcze dostatecznego uznania w środowiskach kalkulujących wszczęcie procedury impeachmentu wobec Donalda Trumpa.

    No bo gdyby znalazły uznanie, gdyby owo uznanie przez Republikanów wyjątkowych predyspozycji Pence’a do pełnienia funkcji prezydenta USA wiązało się to z korzyścią polityczną to procedurę by już wszczęto.
    A jak na razie na to się nie zanosi chocby z uwagi na wybory do Kongresu, które odbedą się jesienią 2018.

  116. Bar Norte
    Losy Trumpa w dosłownym znaczenia tego słonawa się „ważą”.
    O jakichś zasługach Pence trudno mówić . Jest on typowym przedstawicielem konserwatywnego establishmentu i napewno nie z mojej bajki . Ja bym tych dwóch cieniasów nie wybrał. Zwróciłem jedynie uwagę na to ,ze po Trumpie raczej żadnej luki nie będzie, chyba że patrzymy z moskiewskiego punktu widzenia .

  117. Bywalec 2

    „Losy Trumpa w dosłownym znaczenia tego słowa się „ważą”.”

    W mediach się „ważą”.

    Natomiast realnie moim zdaniem zależą od wyborczych kalkulacji kongresmenów republikańskich przed wyborami 2018. Chodzi o dylematy typu „lepiej z Trumpem czy przeciwko Trumpowi” – dylematy nie do pozazdroszczenia. W tle możliwość podziału partii na frakcje i przegrane wybory.
    Oczywiście gdyby wygrali te wybory Demkraci zyskując większość to Trump ma impeachment jak w banku.

    Tak więc są duże szanse na to ale trzeba uzbroić się w cierpliwość.

  118. Bar Norte
    Masz racje losy Trumpa „ważą się jedynie w mediach, a w rzeczywistości zależą od tego czy Republikanie będą uważać czy bardziej korzystnie jest im po drodze , z coraz bardziej skompromitowanym Trumpem, czy bez niego.
    I tak też jego los się „waży”.
    Masło, maślane .

  119. Ja rowniez mile wspominam Kleo. Za Jego analizy, konkluzje, poczucie humoru i za muzyke. Kleo lubil muzyke. Miedzy innymi muzyke z Nowego Orleanu. Pisal o mieszkancach i muzykach z stanu Louisiana. Pamietam rozmowy na blogu Esta Regular miedzy Lex i Kleo. Lex zamiescil piosenke “Closer Walk with Thee” w wykonaniu Mahalia Jackson. Kleo sluchal i sluchal.

    Kleo w ten sposob pisal o muzyce bluesowej
    „Ja lubie tylko black blues. Dlaczego ? Bo jest naturalny, z czarnych sie wywodzi. Dalem kiedys Lexowi taka definicje: blues jest, kiedy dobry czlowiek spiewa o swoim zasranym zyciu. A ze mieli – fakt.
    Musi byc o zmartwieniu. O czyms. Powtarzanie, ze klop, pijaczki itp. bez dramatu, to malowanie a nie blues. Ze z klopa sie wywodzi ? Wszystkie sie wywodza z „klopa”. Nie ma wesolkowatych bluesow, przynajmniej tu. A kazda podroba jest nieswieza.
    Z tych milionow, ktore sa na rynku mozna wybrac autentyczny czarny blues i posluchac. Po co uciekac do podrobki ? Tu Wam dam moj ulubiony klasyk Ray Charlesa:”

    http://www.youtube.com/watch?v=KQf1rZ14y98

  120. Na blogu Esta Regular jest dzisiaj wpis, cytat zatytulowany “Blogowe rozmowy”.

    http://kleofas.blogspot.com/2017/05/blogowe-rozmowy.html

  121. „„Insynuacje i pomówienia CNN”, „polowanie na czarownice” – to jest kremlowski opis wydarzeń w Waszyngtonie. Bo interesem Kremla jak zawsze jest podzielenie Zachodu … aby go lepiej schrupać.”
    CNN-„lewicowe” medium vs. Putin. Ciekawe hipotezy. 🙂
    Trump jest wielkim fanem Izraela i Bibi. Czyli, wg Muszynianki, Bibi jest sojusznikiem Kremla. Co za zelazna logika.

  122. Rok 2017 to w chinskim kalendarzu “the year of the rooster”. Nie przypadkowo w naszym gronie nazywamy wiadomo kogo “the orange rooster”. Dzisiaj dostalam od znajomego nastepujacy “text message” na temat “the orange rooster”:
    “the rooster in the oval office tweets the appointment of a special counsel to review him is the greatest witch hunt in the history of politics. His tweet was full of spelling errors.”

    Kleo ma ubaw.

  123. Kto zajmuje się Trumpem?

    Od wczoraj, non stop 24/7 specjalny prokurator Robert Muller zajmujie się Trumpem i Russiagate.

    http://wyborcza.pl/7,75399,21829634,czlowiek-ktory-oczysci-lub-pograzy-donalda-trumpa.html

    Korzyści z Trumpa dla Kremla nie w tym, że on jest w stanie prowadzić jakąś prorosyjską politykę, znieść sankcje i zaklepać aneksję Krymu. Trump tego zrobić nie może. Ale jako 7-latek, czy 70-latek z umysłem 7-latka, w Białym Domu może narozwalać sojusze Ameryki i skompromitować liberalną demokracje w oczach świata… i o to chodzi, i o to chodzi.

    Mike Pence jest melodią roku 2020, kiedy po impeachmencie Trumpa, jako urzędujący prezydent może kandydować na prezydenta, zapewne na I kadencje (jeśli przejmie prezydenturę po roku 2018).

  124. Kto jest za impeachmentem? Establishment!

    Kto wie, może już zdecydowali się na impeachment. Ale raczej nie pociągną za spust teraz. Wywołałoby to ogromne protesty na ulicach. Trump, który i bez tego szermuje teoriami spiskowymi, krzyczałby, że establishment oszukał wyborców – tak dość dokładnie ująć można sytuację. Pisze o tym Maciej Czarnecki (GW):

    http://wyborcza.pl/7,75968,21826589,czy-i-kiedy-republikanie-porzuca-donalda-trumpa.html

    Trump najpierw musi zostać skompromitowany w oczach jak najszerszej opinii publicznej, także w temacie ratowania białych robotników (blue collar) i w temacie robienia Ameryki Wielką na Nowo. Czyli etnicznie czystej, na ile to możliwe, z czarnymi poddanymi kontroli prawa i porządku, z meksykanami odesłanymi tam gdzie ich miejsce, z innymi mniejszościami potulnie słuchającymi Amerykanów. Żelazny elektorat Trumpa musi najpierw skorodować nieco.

    Trump im to ułatwi, prokuratorom i agentom służb, demokratom i republikanom. Ci ostatni pod ogromnym naciskiem populizmu zgodzili się na Trumpa jako ich kandydata. Większość republikanów długo go odrzucała, wielu aż po ogłoszenia wyniku wyborów dała za wygraną. Teraz powracają w tamte koleiny z roku 2016. Pytaniem nie jest czy pozbyć się Trumpa, lecz jak i kiedy.

  125. Domniemanie niewinności zdaje się, przestało istnieć.
    Wyroki prokurowane przez gazety, mają moc obowiązującą?
    Nie ma nawet- „Najpierw mu urządzimy sprawiedliwy proces, potem go powiesimy”?

    Obiektywność przekazu zachodniej prasy ma coraz mniej wspolnego z rzeczywistością, coraz więcej z interesami właścicieli.

    Ps.
    Waszyngton locuta, causa finita?Na jakiej podstawie?
    Żona Cezara powinna być poza wszelkimi podejrzeniami.
    Waszyngtońskie elity są aż za bardzo INTERESOWNE.

  126. Orca
    18 maja o godz. 18:26

    Mój komentarz
    Orca, z przyjemnością odsłuchałem zalinkowanego przez Ciebie klasyka „I’m busted” Ray Charlesa.
    Obraz i muzyka. Biodra poszły w ruch przed monitorem, kołysanie, przeginanie, dłonie wybijały rytm na biurku razem z dłońmi Raya na fortepianie.
    Ray jest niepowtarzalny, gdy po dłuższym czasie słyszę jego głos, dreszczyki lecą po plecach.
    Pzdr, TJ

  127. tejot

    “I’m busted” to byl wybor Kleo. Jak zwykle doskonaly wybor.

    Ray Charles mial dom w okolicach Seattle/Tacoma. Jeden z jego ostatnich koncertow, jesli nie ostatni, odbyl sie w Tacoma Dome. Mielismy bilety. W ostatniej chwili okazalo sie, ze nie moglismy pojsc na ten koncert. Do dzisiaj zaluje.

    Z CD “Genius loves company”
    Ray in BB King “Sinner’s Prayer”
    https://www.youtube.com/watch?v=Jla0tNfM0PI

  128. zemsta; tak, uwaga ogniskuje sie na elitach; nie jest to zjawisko nowe, bo juz homer, w prologu iliady wspomina o irracjonalnym wyroku parysa i jego konsekwencji dla rozwoju wydarzen (historii);
    tak, wojen powstrzymac sie nie da i jedyna szansa dla homo sapiens jest nauczyc sie je ograniczac;
    jesli kali sie nie nauczy, to znikna nie tylko krowy, ale i my;

  129. Saldo mortale
    18 maja o godz. 16:09

    „M u s z y n i a n k a 18 maja o godz. 16:01 przeniosla sie z Palestyny do USA i przejmuje sie plotkami, jak przystalo na czysta etnicznie i politycznie obywatelke”.

    Oświeć nas w końcu, ty sam jesteś czysty etnicznie, czy nie?

  130. Muszynianka
    18 maja o godz. 3:35

    „Kto wie dlaczego PiS się wycofuje i dlaczego nie?
    Z demolki Trybunału, która oparła się o Wenecję i Brukselę z Komisją i Parlamentem włącznie się nie wycofał”.

    Skład TK gwarantuje, że poglądy zasiadających w nich sędziów są obecnie zrównoważone i lepiej pasują do społeczeństwa. Demolka TK to tylko twoja fantazja, choć w zasadzie można tak określić ustawę PO-PSL o TK z 15 czerwca 2015 roku.

  131. Orca
    18 maja o godz. 22:20

    Mój komentarz
    Orca, odsłuchałem „Sinner’s Prayer”.
    Gdy w środku utworu zestroiły się ze sobą w jedno uniesienie dźwięki gitary, fortepianu i organów Hammonda, to pełny odlot, boska muzyka, na wskroś przez wszystkie komórki człowieka przenika.
    Pzdr, TJ

  132. Waldek B
    17 maja o godz. 13:47

    „Szczerze wątpię w możliwość zeuropeizowania Polaków w dającej się przewidzieć przyszłości”.

    W wersji kuriozalnej Europą to tylko okolice Paryża. W wersji poważnej Europa sięga Uralu, Bałkanów, Przylądka Północnego, Grecji Sycylii i Lizbony. Zachęcam do powagi.

  133. tejot,

    Zupelnie sie zgadzam – boska muzyka

  134. Muszynianka
    17 maja o godz. 17:17

    „Drugą gorszą wiadomością jest odczyt inflacji, 2 procent rocznie już od kilku miesięcy”.

    Z historii inflacji: „W 1914 roku, na początku wojny za funt (pół kilograma) chleba płacono 19 fenigów. Dwa lata później za chleb płacono niewiele więcej – 22 fenigi. Na koniec wojny, w 1919 chleb kosztował 26 fenigów. A potem ceny przyspieszyły – w 1920 chleb kosztuje już markę i 20 fenigów (…) W czerwcu 1922 za funt chleba Niemcy musieli zapłacić 3,50 marki, a już w styczniu 1923 – … 700. (…) Portfele wyszły z użycia, zastąpione przez walizki. We wrześniu 1923 cena półkilogramowego bochenka sięgnęła 2 milionów marek, miesiąc później – 630 milionów (…) robotnicy dostawali wypłatę dwa razy dziennie i natychmiast biegli do sklepów, aby kupić cokolwiek – zanim podrożeje”.

    http://mises.pl/wp-content/uploads/2013/04/Eucken_znaczenie-polityki.jpg

  135. „Konstytucja niejasna, politycy i sędziowie biorą łapówki, jesteśmy przeciw gejom, ale prokuratura ich nie ściga” – czy ten pogląd dublera TK, Lecha Morawskiego, lepiej pasuje do polskiego społeczeństwa?

    Zatem, kto dokonał demolki społeczeństwa? Czyż nie KK i PiS.

  136. Kiedy czytam tu liste autorow programow satyryczno-politycznych, ktore wg tutejszych trollow nalezy ogladac, albo porownywanie rosyjskiej tuby RT do Radia Wolna Europa, czy dziwnie wymieszana liste autorytetow to nie mam cienia watpliwosci, kto za tym stoi. Przeciez to n ie sa nazwiska ze srodowisk demokratycznych czy konserwtywnych , chociazby nawet FOX, To nie sa nazwiska ktore identyfikuja sie z niezalaeznym, postepowym ruchem Berniego Sandersa. To dywersyjny nurt, dosyc niebezpieczny dla Ameryki.
    Rownie ciekawe jest stwierdzenie , ze wszystko wobec nr 45 to insynuacje. Trudno dyskutowac z takim obrazem swiata amerykanskiego.
    @bart norte i inni, I w tym jest problem. Impichment Trumpa praktycznie nic nie daje, a jesli nie poszloby gladko straci sie wiele. Zdaja sobie z tego sprawe demokraci, dlatego uwaza sie, ze realniejsze i sluszniejsze jest wygranie wyborow w przyszlym roku do cial legislacyjnych tak, azeby chociaz w jednej izbie uzyskac wiekszosc. Stad cala para skierowana jest juz na kilka wyborow uzupelniajacych do Kongresu, a takze do wladz lokalnych. Walka jest zacieta, wobec nieograniczonych mozliwosci finansowych republikanow. Sa w stanie zatrudnic najwieksze umysly z dziedziny socjotechniki i manilpulacji. Wszak jest wielu specjalistow, ktorzy za stosowna sume zobowiazuja sie wygrac kazde wybory.
    Od wielu miesiecy trwa boj w Georgii, w czercu odbeda sie tam wybory uzupelniajace do Kongresu. Kandydat demokratyczny nawet wysunal sie o piers przed republikanka, ale puszczono w obieg informacje, ze jest to wyslannik AlJazeery. W stanie Georgia ( i nie tylko) malo kto rozroznia AlQaide od konceru medialnego AlJazeera, a prawda jest ze kilka lat temu kiedy owa stacja tv miala w USA lokalnych korespondentow to ten nieszczesny demokratyczny kandydat jako fotoreporter i dziennikarz zarobil tam 5 tys. Wystarczy, zeby go spalic? Wystarczy.
    Zaraz po wyborze nr 45 slyszalo sie w mediach spolecznosciowych, ze Kalifornia planuje wystapic z federacji. Ladnie brzmialo – wielce liberalny stan stan, 7- ma gospodarka swiata ze slynna Dolina Krzemowa, a nie zamykanymi kopalniami wegla, wspaniale rolnictwo… Zaczeto zbierac podpisy pod petycja w sprawie referendum. Dobrze szlo. Po kilku tygodniach inicjatorzy akcji zalozyli „ambasade kaliofornijska” w Moskwie, co to miala promowac kulture kalifornijska. Nie wnikajac w szczegoly okazalo sie, ze inicjatorzy pomyslu, to „ruscy trolle”, chociaz obywatele amerykanscy. Za kolejnym wyjazdem do Moskwy juz nie wrocili do amerykanskiej czy kalifornijskiej ojczyzny. Jesli mieszkalabym w Ca. tez z przyjemnoscia dalabym sie zmanipulowac i podpisalabym petycje o takie referendum. Przykladow przeroznych jest ziliony, dlatego zawsze zadziwia mnie pewnosc czy glupota wielu, ktorzy niezmiennie wiedza najlepiej i slusznie.
    PS 1 Stosunkiem glosow 80 do 20 przeglosowano w senacie stanu NY rozpoczecie prac nad ubezpieczeniem stanowym w systemie singel payer. 3 lata temu Senat Stanowy odrzucil ten pomysl przygniatajaca wiekszoscia glosow. Ta rewolucja ma polegac na prostym ubezpieczeniu pracowniczym jakie jest w omal calej Europie. I jak nie lubic nr 45. Gdyby nie on nie wprowadzono by wlasnie teraz darmowych studiow 4-letnich w stanie NY, nie zaczeto by myslec o takim ubezpieczeniu, ktory pachnialo socjalizmem.
    PS 2 Juz w miesiacu lutym nr 45 zarejestrowal komitet wyborczy na wybory prezydenta w roku 2020.

  137. Bar Norte

    „A marksizm przynajmniej od kryzysu w 2008 roku się świetnie sprzedaje na rynku idei”.

    I to dlatego przez lata żył z dotacji?

    „Krytyka Polityczna”, której założycielem jest Sławomir Sierakowski i która dotychczas była dotowana przez Ministerstwo Kultury, straci wsparcie finansowe od państwa. Poinformowała o tym za pośrednictwem Facebooka Marcelina Zawisza, działaczka lewicowej Partii Razem. Wartość strategiczną KP oceniono o jeden punkt mniej niż Regionalny Magazyn Seniora i na poziomie kwartalnika „W krainie żubra” – napisała”.
    http://wmeritum.pl/krytyka-polityczna-nie-otrzyma-dotacji-z-ministerstwa-kultury/137265

    A więc po stracie dotacji Ministerstwa Kultury i zejściu „do poziomu żubra” należy oczekiwac, że Krytyka Polityczna odbije się od dna i znów będzie „świetnie proseprować na rynku idei”, zwłaszcza jeśli Sikrakowski odbędzie kilka tradycyjnych pielgrzymek do USA „po prośbie”.
    🙂

  138. A ja Tadziu wiem swoje. I nawet jak ktos mi cos muwi ze rozumem nie dorastam to ja sie smieje. U mnie w rodzino wszyscy pracowali na uniwersytecie. I ja zalapalem tego bakcyla.

  139. Muszynianka
    18 maja o godz. 23:41

    „Konstytucja niejasna, politycy i sędziowie biorą łapówki, jesteśmy przeciw gejom, ale prokuratura ich nie ściga” – czy ten pogląd dublera TK, Lecha Morawskiego, lepiej pasuje do polskiego społeczeństwa? Zatem, kto dokonał demolki społeczeństwa? Czyż nie KK i PiS”.

    Mnie się wydaje, że winien jest sędzia Biernat oraz stan jego umysłu i poziom uczciwości.

    Z oświadczenia sędziego Muszyńskiego:

    „Mam nadzieję, że zarzuty p. S. Biernata wynikają z nieporozumienia językowego, a nie celowego wprowadzania Sędziów TK i opinii publicznej w błąd. Pojęcie „corruption” ma w języku angielskim znaczenie szersze niż w języku polskim, gdzie korupcja i łapownictwo (bribery) są w zasadzie pojęciami tożsamymi. Termin „corruption” w użytym przeze mnie znaczeniu nie odnosi się do łapownictwa (bribery), ale do zepsucia, demoralizacji, upadku etosu elit politycznych, prawniczych i ekonomicznych w naszym kraju. W takim właśnie sensie mówi się w prawie anglosaskim na przykład o karalnym demoralizowaniu małoletnich (corruption of minors). Stosowne informacje na temat znaczenia terminu „corruption” można znaleźć w nieomal każdym słowniku języka angielskiego. Fakt, że w takim właśnie znaczeniu używałem terminu „corruption” wynika w oczywisty sposób z kontekstu mojej wypowiedzi, w której mówiąc o korupcji (corruption) stanu sędziowskiego odwoływałem się do następujących przykładów: opór przeciwko wprowadzeniu deklaracji majątkowych, mimo że składają je w naszym kraju nieomal wszyscy urzędnicy i funkcjonariusze publiczni, niechęć do reform wymiaru sprawiedliwości, mimo wielu nękających go patologii itd. Jeśli zaś chodzi o TK, to przykładem tak rozumianego zepsucia etosu sędziowskiego (corruption) jest np. szeroko komentowany w mediach fakt – nota bene niepodważony przez zainteresowanych – że niektórzy sędziowie pobierali bardzo wysoki ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, mimo że faktycznie korzystali oni z wypoczynku od pracy”.

    No więc sędzia Biernat się kłania i to nisko.

  140. Bar Norte
    19 maja o godz. 0:01

    „Przynudzasz”.

    No i w ten niekonwencjonalny sposób potwierdzasz. 🙂

  141. Mauro Rossi

    A tak na marginesie dziękuję za inspirację.

    Faktycznie niewiele miejsca na blogu poświęcono dotowaniu przez państwo PiS rozmaitych pisowskich ośrodków ideologicznych.

    Warto się przyjrzeć jakież to nurty ideowe i w jakim zakresie wymagają zdaniem PiS dotacji.

    Tak na początek – moi ulubieni „Jagiellończycy” („Jagiellonowie”?) czyli Klub Jagielloński tylko od MSZ na reanimację ideową w 2016 załapali 200 000.

    Ciekawe na ile w tym roku z jakich źródełek wyceniono wartość ideową „jagielońskości”?
    Bo chyba tak ten nurt idowy mozna nazwać.

  142. Czy inflacja 2 procent rocznie to już inflacja?

    Nie. Bo mieści się w celu inflacyjnym. Polsce przydałoby się nieco inflacji cen żywności i usług. Poza tym inflacja drenuje kieszenie obywateli, co staje się coraz ważniejsze dla polityki gospodarczej opartej na deficycie budżetu, handlu zagranicznego i płatności.

    Niemniej gorszą wiadomością jest to, że wskaźnik zmian cen detalicznych skoczył z -1% do +2% w przeciągu kilku miesięcy. Tym bardziej, że umocnił się złoty (o 4% wobec euro przez 6 miesięcy), co działa deflacyjnie.

    Co dalej? Wiele wskazuje na rosnącą presję inflacyjną. I to jest gorsza wiadomość.

  143. Mauro Rossi

    Przynudzasz bo na ten temat już kiedyś pisaliśmy sobie. To byly długie dyskusje w oparciu o materiały źródłowe.

    To, że masz problemy z pamięcią nie oznacza mam w tych twoich problemach uczestniczyć.

  144. Bar Norte
    A co w ogóle za zwierz ten Klub Jagielloński? Czy chce rekolonizować, pardą – repolonizować dawne polskie Kresy, a może chodzi o Polskę od morza do morza?

  145. mag

    Krótko mowiąc to kontynuacja myśli politycznej dynastii Jagiellonów dokonywana przez prezesa Kaczyńskiego.
    Ten klub to zarazem taka jagiellońska kuźnia kadr PiS – cokolwiek by to nie znaczyło.

    Ale szerzej Mauro te idee może objaśnić, bo mimo obfitego dotowania jakoś owa „jagiellońskość” do mnie nie przemawia – jak się pewnie domyślasz.

  146. Ja o zupie, Mauro (0:02) o …

    Type PiSowskie mylenie faktów z kotami, które można odwracać ogonem.
    PiSowski dubler TK (Morawski) jest przeciw gejom i popędza prokuraturę, aby ich ścigała. Na co pada iście PiSowski argument o Muszyńskim i jego użyciu języka angielskiego.

    Muszyński to agent wywiadu czy bez ujawnienia tego faktu może zostać sędzią TK? W państwie PiS może. Czy to jest „corruption”, czy „bribery”? Bez znaczenia w tym przypadku.
    http://wyborcza.pl/7,75398,21014854,agent-rzadu-w-trybunale-skad-luka-w-zyciorysie-sedziego-muszynskiego.html

    Wszyscy żyjący w Polsce widzą, że w sądach się poprawia, ale za wolno. Zaufanie do sędziów PiS obniża swoją agitką, istne perpetuum mobile.

    PiS robi nagonkę na trzecią władzę, aby ją osłabić i podporządkować administracji, budując PRL II.

  147. zyta2003
    18 maja o godz. 23:44
    Nosi Pani .45 do sprzatania biurowcow na Manhattanie ? Co to jest 45 o ktorym Pani pisze ?
    RWE byla finansowana na zlecenie Wall Street przez CIA, teraz RT jest finansowana przez oligarchow kapitalizmu rosyjskiego ( zorganizowanego takze przez Wall Street ) a poniewaz nie ma szansy na powstanie niezaleznych mediow ze skladek sluchaczy ( jak Radio Pacifica ), RT i TeleSur sa jedynymi tubami dostepnymi dla dysydentow.
    Lepsze kartki zywnosciowe od hitlerowcow, niz smierc glodowa.
    Korporacyjne media jak CNN i CNBC nie dostarczaja zadnego prawdziwego obrazu rzeczywistosci ,wiec lepszy wglad dysydentow sponsorowanych przez kapitalizm rosyjski niz nic.

  148. Mauro Rossi
    18 maja o godz. 23:37
    Dobrze wiedziec, ze jest Pan intelektualnie otwarty takze na idee faszyzmu austryjackiego ( Mises ).

  149. @Bar Norte, mag

    Zgłaszam wniosek pod adresem Klubu Jagiellońskiego, tej kuźni kadr pisowskich: uczcie się pilnie języka angielskiego (albo rosyjskiego), żeby uniknąć blamażu w stylu Morawskiego.

  150. Nasze kompradorskie elity wiele ostatnio ronią łez nad kryzysem „demokracji liberalnej” i potrzebą jej ratowania. Osobiście nie chcę ratować demokracji liberalnej, lecz chętnie zatańczę nad jej grobem. „Demokracja liberalna” jest w takim samym stopniu demokratyczna, co i „demokracja ludowa”. W Szwajcarii nie ma owej „demokracji liberalnej”. Są rządy „populizmu”. Nie mam oczywiście bezgranicznego zaufania do tzw. mądrości ogółu. Zdaję sobie sprawę, że rządy ludu wiążą się także z podejmowaniem przez lud decyzji głupich. Ale nawet najgłupszy europejski lud nie będzie tak szkodliwy społecznie, jak szkodliwe stały się dziś nasze kręgi „oświecone” (oświecone głównie przez błyskotki, które im sypią prawdziwi monarchowie owej „liberalnej demokracji”).
    https://wolnemedia.net/czym-sie-rozni-populista-od-demokraty/
    ===========

    „Oświecone inaczej” kasty rządzące, usiłują narzucić społeczeństwom zgodne z ICH INTERESEM rozwiązania…..

    Ciekawa dyskusja o Szwecji wczoraj.
    Forsujący multikulturowość politycy, mieszkają na ogół z daleka od emigranckich przedmieść.
    Większość przybyszów nie pracuje, nieliczni rozpoczynają pracę po 10 latach od przybycia.
    Sens wcielania idei?
    Poza wzrostem konsumpcji, nie widać…..

  151. Manipulowanie semantyką słowa „corruption” przez sędziego M. jest żałosne.
    Pzdr, TJ

  152. Mauro Rossi
    18 maja o godz. 23:07
    W tajemnicy Ci powiem, ze niestety tak. Nie podawaj jednak tego dalej. W Twojej ograniczonej percepcji bowiem tylko zyd moze poruszac tematy zydowskie. Nie moge Ci pomoc rugowac Twoich prymarnych odruchow mentalnych, jaby powiedziala czysta etnicznei i umyslowo M u s z y b n i a n k a .

  153. Niezłe Manafort, Trump, Putin:
    https://www.youtube.com/watch?v=-8GIVHivbkI
    To już inny świat …

  154. To oznacza olbrzymi wzrost roli państwa w gospodarce.

    Skończmy z narracją państwo kontra rynek. Jedno bez drugiego nie może żyć. Nie ma silnego państwa bez silnego rynku – i odwrotnie. Internet został wynaleziony w projekcie badawczym prowadzonym przez państwo, ale rozwinięty przez firmy prywatne. To symbiotyczna relacja. Dzięki państwu finansowanie zyskują projekty wysokiego ryzyka. Bez niego nigdy nie polecielibyśmy na Księżyc, nie powstałaby firma SpaceX, nie byłoby Apple’a. Państwo daje rynkowi sygnał, w którym kierunku zmierzać. Gdyby nie powstała państwowa rozgłośnia BBC, radio nigdy nie stałoby się aż tak popularne. Przykłady można mnożyć.

    Co powinna zrobić Europa, gdy już otrząśnie się z obecnego kryzysu, żeby uodpornić się na powtórkę z rozrywki w przyszłości?

    Po pierwsze – polityka inwestycyjna. Po drugie – system finansowy uregulowany tak, by zapobiegać powstawaniu baniek. Po trzecie – nowe spojrzenie na prawa własności do zwrotów z kapitału. Żyjemy w czasach, w których produkcja w gospodarce jest coraz mocniej uspołeczniona. Trzeba zastanowić się nad wprowadzeniem społecznej dywidendy od zysków, np. w postaci dochodu podstawowego.
    http://forsal.pl/gospodarka/finanse-publiczne/artykuly/1044110,janis-warufakis-ue-to-kartel-oligarchow-euro-jest-jedyna-przyczyna-greckiej-zapasci-wywiad.html
    ============

    Logiczny facet…..

  155. A ja Mauro Rossi (18 maja o godz. 23:17) zachęcam do podróży choćby to miałby być tylko wakacje. Ale w takie miejsca, gdzie właściwie w tym celu nikt nie jeździ, bo uważa, że trzeba być np. na Kasprowym albo w Watykanie. Jak masz lata i nie taką formę, to zachęcam do czytania Szczerka, który pisze też dla Polityki. Już nie potrafię się doczekać, co też pomieścił w nowej książce. Mam ją, ale ciągle muszę czytać coś innego.
    Na dzisiaj jednak proponuję przejść się po ulicach pierwszego lepszego polskiego miasta i patrzeć tylko na ludzi. Coś ci się musi rzucić w oczy, a potem twój mózg wyrzuci rezultat, czyli różnicę pomiędzy Europą i Polską. Jak nie wyrzuci, to trudno, musisz z tym żyć. Tu wcale nie chodzi przyjacielu, że ja nastaję na Polaka, że on taki a nie inny. Niech taki jest, bo świat jest fajniejszy różnorodnością. Problem tylko w tym, żeby nie uważał się za pępek świata do podziwiania przez resztę wszechświata.

  156. Niemcy biorą przykład z PiS-owskiego kroku wsrecz i sami krok wstecz wykonują. Mowa o ich – Niemców – wstecznej polityce historycznej, a konkretnie o zwrot „polnische Lager”, który, pomimo wieloletnich protestów strony polskiej przeciwko takim praktykom, znalazł się nie w jakiejś tam rewizjonistycznej gazetce, ale w niemieckim podręczniku do historii. Warto przytoczyć ten wsteczny, czy wręcz wszeteczny – fragment całym zdaniem:

    „Pierwszą fazę z pojedynczymi – mającymi na podstawie zarządzeń nadzwyczajnych pozory legalności – przedsięwzięciami przeprowadzanymi od roku 1933 do 1935, drugą fazę ustaw norymberskich i opartych o nie rozporządzeń i zarządzeń od 1935 do 1938 roku, trzecią fazę pogromów i pierwszych masowych deportacji do polskich obozów od 1938 do 1941 r. i w końcu czwartą fazę fizycznego masowego wyniszczania poprzez rozstrzeliwania i gazowania od 1941 do 1945 r.”

    Wnika z tego jasno, że Holokaustem trudniliśmy się już w 1938 roku i kontynuowaliśmy tę zbrodniczą działaność aż do roku 1945. Tak to niemieckie matki i ojcowie dbają o pamięć historyczną swoich niemieckich dziatek. Sprawa jednak się wydała – niektórym, o dziwo, wciaż się jeszcze wydaje, że w erze internetu coś takiego mogło ujść im na sucho – i niemieckie wydawnictwo, które dopuściło się tej hucpy, pokornie wycofuje się ze swojej „pomylki”, stwierdzając, że „nie było intencją redaktorów i autorów wplątanie państwa polskiego ani Polaków w dokonane przez Niemców na polskiej ziemi unicestwienie milionów ludzi”.

    Można to zrozumieć – ich intencją było po prostu dobro niemieckich dzieci. Po co im zakłócać beztroskie dzieciństwo? Holocaust, to nie my Niemcy, to Polacy, w najgorszym razie naziści.

    P.S. W portalach GW nie ma o tym ani slowa. Chyba, że przeoczyłem. Będę wdzięczny jeśli ktoś mi wskaże stosowny artykuł.

  157. W oczekiwaniu na nowa serie Twin Peaks przypominam jak to sie zaczelo.
    Na tym video Agent Cooper zdaje raport do Diane, kiedy po raz pierwszy dojezdza do Twin Peaks.
    Diane, 11:30 AM, February 24.
    Entering the town of Twin Peaks.
    5 miles south of the Canadian border, 12 miles west of the state line.
    Never seen so many trees in my life…
    ….

    https://www.youtube.com/watch?v=w-h9HeIThQk

    Enjoy the new season

  158. dandy
    cytat niby jest , ale skąd ?
    Może dokładniej , jaki podręcznik , z jakiego kraju zwiàzkowego i jaki Pisowiec tłumaczył , to można by porównać z wersjà orginalną ?

  159. Wiesiek
    prędzej ja zatańcze na twoim grobie, jak ty na grobie liberalizmu i demokracj.
    Wiesiek jest tyle krajów na świecie gdzie mamy inne demokracje jak liberalne i to poczynając od węgierskiej i polskiej illiberalnej ,rosyjskiej sterowanej , przez twoją ukochaną Białoruś , aż do komunistycznej chińskiej , nie wymieniając wszystkich krajów po drodze do tych Chin, a ty się akurat tak przysrałeś do naszego systemu . Odczekaj ,PiS dopiero przekształca Polskę na węgierski wzór w demokrację illibralną i wtedy będziesz już mógł spać spokojnie , w powszechnej szczęśliwości, ktôrej nikt ci nie żałuje, ale proszę nie troszcz się tak wzruszająco o nas . My na Zachodzie sobie poradzimy , a ty i tak napewno nam nie pomożesz.
    Polska solidarność jest słynna już na świecie .

  160. Bywalec 2
    19 maja o godz. 19:30
    „dandy
    cytat niby jest , ale skąd ?
    Może dokładniej , jaki podręcznik , z jakiego kraju zwiàzkowego i jaki Pisowiec tłumaczył , to można by porównać z wersjà orginalną ?”

    Odpowiedzi na Twoje pytania dostarcza niezawodny Onet. Szkoda jednak, że redakcja Onetu trzymała te odpowiedzi na głównej stronie tylko przez 15 minut. Ale lepsze to, niż sprawę kompletnie przemilczeć w stylu GW. Jeszcze raz apeluję o wskazanie mi miejsca, w którym GW może jednak napisała o skandalu z podręcznikiem, jeśli to miejsce przeoczyłem.

    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/niemcy-wydawnictwo-wycofuje-podrecznik-ze-sformulowaniem-polskie-obozy/msg72fl

  161. dandy
    Dziękuje .
    Kolejny dowód na odradzanię się nazizmu w Niemczech, odkryty dzięki czujności ambasadora w Polsce.

  162. Bywalec 2
    19 maja o godz. 20:36
    „dandy
    Dziękuje .
    Kolejny dowód na odradzanię się nazizmu w Niemczech, odkryty dzięki czujności ambasadora w Polsce.”

    To niezupełnie tak. Na polskie obozy pierwszy zwrócił uwagę zwykły uczeń, który podzielił się swoim spostrzeżeniem z ojcem, który z kolei napisał o tym na Twitterze:

    „Syn ma maturę. Historia. Przygotowuje się. Będzie ok. Właśnie zwrócił uwagę na polskie obozy. Tak uczą w Niemczech. TERAZ. Oficjalna książka.”

    Kamyczek poruszył lawinę, która wylądowała na biurku ambasadora Niemiec w Polsce. Tak więc nie dzięki czujności ambasadora w Polsce, tylko dzięki spostrzegawczości młodego Polaka mogliśmy się dowiedzieć o odradzaniu się nazizmu w Niemczech.

  163. Kroki PiS wstecz?

    Kto szagajet lewoj, prawa, prawa …

    Wstecznictwem PiS błysnął w Oksfordzie, w odmowie przyjęcia uchodźców, w parciu na każdym kroku do zakazani wszelkiej aborcji, w uchwałach fatimskich i koronacjach Jezusa. Podobno tego chce społeczeństwo?

  164. dandy
    Widzę, że znakomicie siedzisz w temacie i chyba tylko aby nas oszczędzić, tak bardzo wszyrzemięźliwie dozujesz nam szczegóły skandalicznego odradzania się nazizmu w niemieckim szkolnictwie , którego rosnące wpływy pozostałyby nie odkryte bez interwencji polskiego maturzysty .
    Przykre jest tylko to, że dopiero interwencja maturzysty skłoniła oficjalne czynniki w Polsce do dokładniejszego przyjrzenia nazistowskim treściom popularyzowanym w niemieckim szkolnictwie .
    Ale lepiej późno …

  165. Bywalec 2
    19 maja o godz. 22:02
    „dandy
    Widzę, że znakomicie siedzisz w temacie i chyba tylko aby nas oszczędzić, tak bardzo wszyrzemięźliwie dozujesz nam szczegóły skandalicznego odradzania się nazizmu w niemieckim szkolnictwie , którego rosnące wpływy pozostałyby nie odkryte bez interwencji polskiego maturzysty .
    Przykre jest tylko to, że dopiero interwencja maturzysty skłoniła oficjalne czynniki w Polsce do dokładniejszego przyjrzenia nazistowskim treściom popularyzowanym w niemieckim szkolnictwie .
    Ale lepiej późno …”

    Tak, polska strona karygodnie zaniedbała kwestię odradzania się niemieckiego nazizmu. Dobrze, że istnieją tacy maturzyści. Historyczna polityka prezydenta Dudy zaczyna przynosić owoce.

  166. Bywalec 2
    19 maja o godz. 19:49

    Szanowny DEMOKRATO pełną gębą…..
    Skąd w takim typku tyle nienawiści do odmiennych poglądów?
    Zetknięcie się z odmiennymi poglądami tworzy dysonans poznawczy?

    Niespecjalnie interesują mnie etykietki- demokracja czy autokracja, kapitalizm państwowy czy wolnorynkowy.
    Tylko i jedynie SKUTKI dla przeciętnych obywateli danego kraju.

    Zbożnych haseł było w historii dość.
    Tak samo jak wspaniałych idei, za którymi ciągnął się trupi zaduch milionów zamordowanych, czy poległych.
    Odróżniaj fakty od propagandowej fikcji.

  167. wiesiek59,15:49
    Swietny wywiad na foksal , szkoda ze wybiorcza ani Polityka takich wywiadow nie przeprowadzaja.
    U nich tylko reakcjonisci typu Frasyniuk albo blog Ewuni Siedleckiej .
    Euro i imigranci z Afryki to lewy i prawy sierpowy , ktory znokautuje kraj.
    Czy Lech bolek -Walesa przyjal wreszcie pod dach swojego palacu jakas rodzine z Syrii ?

  168. Bywalec 2 ,19:49
    Dobrze przynajmniej , ze realistycznie ocenia Pan wlasna wiedze ( 2).

  169. Ja mysle ze tych wszystkich blogowych biznesmenow i kapitalistuw mozna by z powodzeniem na statek ina Marsa wypirdziulic. No z tom rusofobia to tez przesada.

  170. dandy , 17:16
    Jak tylko ktos moze Polakow zglanowac, to GW klakieruje.

  171. Jedrus; 10:29.

    Mysle ze z tymi blogowymi biznesmenam i kapitalistami to masz racje,tylko
    po co zaraz az na marsa to za drogi gips.czy nie lepiej i taniej utopic w Baltyku ?
    zrzucajac z helikoptera.
    http://www.thetruthseeker.co.uk/?p=151500
    Specyialnie dla Ciebie polecam ciekawy link.

  172. Jest sobota minela godz 20:30 zaczyna sie zycie nocne bawcie sie dalej
    beze mnie musze juz wyjsc.

    http://www.atimes.com/article/new-ferry-links-north-korea-russia-despite-us-calls-isolation/

  173. Zbigniew Brzeziński, starszy doradca Prezydenta Baracka Hosena Obamy ds. bezpieczeństwa narodowego i polityki zagranicznej, wygłosił mowę w Chatham House, w Londynie, 17 listopada 2008 r.

    „Niebezpieczeństwo ich władzy jest większe, niż kiedykolwiek. Ich możliwość kontrolowania politycznie obudzonych rzeszy świata jest tymczasem najmniejsza. Kiedyś ująłem to raczej ostro. To było dla mnie pochlebne, że brytyjski minister spraw zagranicznych powiedział o tym w następujący sposób: “Kiedyś było łatwiej kontrolować miliony ludzi, dosłownie, zamiast fizycznie ich zabijać. Obecnie jest dużo łatwiej zabić milion ludzi, niż ich kontrolować”. Oczywiście, to oznacza wprost użycie siły, szczególnie przez społeczeństwa które są kulturalnie obce w stosunku do innych społeczeństw.”
    http://talbot.nowyekran.pl.neon24.pl/post/138523,armagedon-castle-bravo
    =========

    Pan Brzeziński namawiał do czego innego zgoła…..

  174. – Właśnie zwolniłem szefa FBI. To był szaleniec, prawdziwy wariat – mówił Rosjanom prezydent Stanów Zjednoczonych. – Byłem pod wielką presją z powodu Rosji. Teraz już zeszła – Donald Trump
    Inny wydźwięk rzecznika Białego Domu Sean-a Spicera – „Poprzez upublicznienie i upolitycznienie śledztwa w sprawie Rosji James Comey stworzył niepotrzebna presję na nasze zdolności zaangażowania i negocjacji z Rosją ”
    Czytalem ten wydźwięk cos ze trzy razy i mimo , ze tylko odrozniam JSB od JSh a JSh od FCh (!) to slysze tu namolny jakis falszywy wy -dźwięk , „niepotrzebna presja na zdolnosci” . Zdolności wydawaly mi sie dotad odporne na presje . To wyzej banał – brzmi jak meldowanie wykonanie zadania

    – „kontynuacja myśli politycznej dynastii Jagiellonów dokonywana przez prezesa Ka..”
    Dosc zabawna jest ta „kontynuacja mysli” bo zdaje sie , jej domniemany autor , pierwszy J. byl niepismienny i musialby korzystac z cudzej pomocy aby ja utrwalic umozliwiajac nastepnym w tym ostatniemu J. zapoznanie sie z nia aby ten ostani mogl ja kontynuowac .Nie mial zatem zadnej mozliwosci sprawdzenia co zostalo tnp zapisane .
    Tnp dyplomacja w Jego czasach odbywala sie przy pomocy miecza, go’ra dwu ( Sien.). Czasem tez jakiejs (gos) nieznanego pochodzenia rajfurki .
    Ile sie moze zmiescic na jednym mieczu? Ze trzy nie za dlugie slowa ? BHiO
    Nalezaloby raczej zmienic nazwe Klub Jagielonski na ( choc pierwszy Jagielon o jezyku Napoleona i dyplomacji nie mial zielonego pojecia a kto byl jego dziadkiem to zostawmy pomroce d. do przetrawienia)- Café Jagielonska , gdzie mozna by przychodzic z kotami (jest juz precedens ) , ale zeby nam sie w glowach nie poprzewracalo – tylko rasy zoliborskiej ( spec. zakl.- café crème ) aa.. i jednoczesnie ze wzgledu na „skandaliczne zachowanie gosci” moglby tam przebywac tylko jeden kot (zoliborski).
    Pierwszy J. dozyl slusznego wieku wiec jest prawdopodobnym , ze na starosc owijal sie kotem nieznanej rasy , tnp tym co z niego zostalo ( sko’ra) wiec nazwa jest ok.
    Wreszcie , czy mysl ta zostala kiedykolwiek przez kogokolwiek sformulowana i w jakis sposob gdzies utrwalona , czy tez zostala wymyslona pare lat temu ?
    Ps. W czyjej ew. emerytowanej prostacie zrodzila sie nagroda Nobla dla autora dyplomacji dwu mieczow ( ale nie za te dwa miecze bo nie byla ona pokojowa ) innym razem ( trzeba zajac sie stekami bo dzisiaj otwarcie bq sezonu )

  175. Czyli wystarczy, że państwo ten potencjał tkwiący w ludziach dostrzeże i pozwoli mu się rozwinąć?

    Na to bym nie liczył, jak zresztą na żadne istotne posunięcia ze strony polityków w Europie. Znajdujecie się w politycznym pacie, w pułapce. Europie potrzeba większej unifikacji w kwestii fiskalnej, finansowej, bankowej, zwiększania dynamiki inwestycji wzajemnych, mobilności kapitału, większych inwestycji w gospodarkę opartą na wiedzy… Wasi politycy mogliby w tym kierunku reformować Unię, ale to wiązałoby się z utratą poparcia i władzy. W związku z tym boją się reform, pogłębiając kryzys, co i tak będzie prowadzić ich do utraty władzy na rzecz populistów.
    http://forsal.pl/swiat/unia-europejska/artykuly/1039335,europejska-gospodarka-dusi-sie-w-politycznym-pacie.html
    ===========

    Szamańska gadka.
    Dużo o niczym…..

  176. olborski
    20 maja o godz. 13:47

    Jagiellończycy to bezrefleksyjni epigoni dawnej świetności, istniejącej w całkowicie innych realiach.
    Tamtejsza potęga militarna, demograficzna, gospodarcza, nijak ma się do współczesności.
    Czym chcą przyciągnąć do współpracy?
    Gadką- szmatką?
    W jakim obszarze Polska dysponuje projekcją siły?

  177. folwarkPn

    Chyba przesada.
    We wczorajszym manifeście pana Adama są raptem trzy zdania poświęcone kosciołowi:

    „… nacjonalizm skłóca Polskę z sąsiadami. Wzbudza niepokój także wśród ważnych biskupów Kościoła katolickiego. Wszak pamiętają słowa Jana Pawła II: „Od unii lubelskiej do Unii Europejskiej””.

    Tak na marginesie … . „Niepokoju ważnych biskupów” o którym wyżej mowa jakoś nie zauwazyłem.

    Omawiany wcześniej na blogu dokument Episkopatu „Chrześcijański kształt patriotyzmu” był moim zdaniem wymuszonym okolicznościami zewnętrznymi przypomnieniem a nie wyrazem niepokoju częsci hierarchii.
    Ona zachowuje stoicki spokój.

  178. Bywalec 2,
    czy wiesz może jakie to „nieprzewidziane okoliczności” spowodowały, że Gabriel odwołał swoje spotkanie z Waszczykowskim? – dwa niemieckie portale klepią to samo i nie podają konkretnej przyczyny. Polskie meNdia na razie milczą.

  179. folwarkPn
    20 maja o godz. 4:59

    „Czy Lech bolek -Walesa przyjal wreszcie pod dach swojego palacu jakas rodzine z Syrii”?

    Jest naturalnym potomkiem rzymskiego cesarza Walensa z IV w. n.e., który władał także Syrią, więc ma swoje syryjskie obowiązki, stąd wnoszę, że na pewno przyjął i to niejedną.

  180. Muszynianka
    19 maja o godz. 0:43

    „Muszyński to agent wywiadu …”.

    Nauczmy się prostego rozróżnienia, na naukę nigdy za późno.
    Muszyński nie był „agentem wywiadu” tylko oficerem wywiadu, więc funkcjonariuszem państwowym. Być może jest to dla ciebie uwłaczające, ale w końcu nie wiadomo kim ty jesteś i o co ci chodzi. Jeśli Muszyński zwerbuje Muszyniankę do współpracy to nadal zostaje oficerem wywiadu (w tym przypadku oficerem porwadzącym Muszynianki), a Muszynianka będzie miała status agenta lub kontaktu operacyjnego.

    „Wszyscy żyjący w Polsce widzą, że w sądach się poprawia, ale za wolno”.

    Ale teraz będzie szybiej i stąd ten lament. Jak dobrze wiadomo środowisko sędziowskie całkowicie oczyściło się z brudów PRL i jest bez skazy, a wszystkie sędziny to dziewice.

  181. Muszynianka
    19 maja o godz. 21:24

    „Wstecznictwem PiS błysnął w Oksfordzie …”.

    Naturalnie, w końcu postępowe jest nieuctwo polegające na nie rozumieniu znaczeń słów: fraud (oszustwo), corruption (zepsucie) and bribery (łapownictwo). Ale w końcu istnieje także liberalny ciemnogród.

    Once more ….
    Oświadczenie sędziego TK Morawskiego:

    „Mam nadzieję, że zarzuty p. S. Biernata wynikają z nieporozumienia językowego, a nie celowego wprowadzania Sędziów TK i opinii publicznej w błąd. Pojęcie „corruption” ma w języku angielskim znaczenie szersze niż w języku polskim, gdzie korupcja i łapownictwo (bribery) są w zasadzie pojęciami tożsamymi. Termin „corruption” w użytym przeze mnie znaczeniu nie odnosi się do łapownictwa (bribery), ale do zepsucia, demoralizacji, upadku etosu elit politycznych, prawniczych i ekonomicznych w naszym kraju. W takim właśnie sensie mówi się w prawie anglosaskim na przykład o karalnym demoralizowaniu małoletnich (corruption of minors). Stosowne informacje na temat znaczenia terminu „corruption” można znaleźć w nieomal każdym słowniku języka angielskiego. Fakt, że w takim właśnie znaczeniu używałem terminu „corruption” wynika w oczywisty sposób z kontekstu mojej wypowiedzi, w której mówiąc o korupcji (corruption) stanu sędziowskiego odwoływałem się do następujących przykładów: opór przeciwko wprowadzeniu deklaracji majątkowych, mimo że składają je w naszym kraju nieomal wszyscy urzędnicy i funkcjonariusze publiczni, niechęć do reform wymiaru sprawiedliwości, mimo wielu nękających go patologii itd. Jeśli zaś chodzi o TK, to przykładem tak rozumianego zepsucia etosu sędziowskiego (corruption) jest np. szeroko komentowany w mediach fakt – nota bene niepodważony przez zainteresowanych – że niektórzy sędziowie pobierali bardzo wysoki ekwiwalent za niewykorzystany urlop wypoczynkowy, mimo że faktycznie korzystali oni z wypoczynku od pracy”.

  182. Coś się kićka z zamieszczaniem komentarzy.

  183. Mauro (22:35), ty sam nie wierzysz chyba w to co piszesz.
    Ten PiSowski reżim niczego nie przyspieszył: ani poprawy w służbie zdrowia (NFZ już dawno miał przestać istnieć), ani w budownictwa ekspresowych szos, o jakości szkolnictwa nie wspominając. Jedno co mu się udało dotąd, to skok na kasę (zostawioną przez PO/PSL) zwany 500+.

    W sądownictwie najważniejsza jest niezależność sądów. I sędziów. Mówi o tym Konstytucja w rozd. VIII. Ale dla was Konstytucja jest mało ważna, szczebel do przejęcia władzy i jej kontestowania, przysięgi o jej obronie i przestrzeganiu są mało ważne (tak mi dopomóż Bóg!).

    Cofacie Polskę do PRL, w perspektywie mając przed-Oświecenie. To jest podwójne wstecznictwo.

  184. USA i Saudi Arabia budują wspólnie wolność i demokrację. Pierwsza wizyta Trumpa za granicą i jakież sukcesy. Od razu 110 miliardów.
    W sumie niewiele, bo dzienne bombardowania Jemenu kosztuje ich prawie miliard.
    „Umowa podpisana w Rijadzie to największy pojedynczy kontrakt zbrojeniowy w historii Stanów Zjednoczonych. Jednym z jego głównych elementów jest sprzedaż Arabii Saudyjskiej sprzętu lotniczego, w tym helikopterów Chinook CH-47 oraz samolotów zwiadowczych. Amerykanie będą też szkolić saudyjskich pilotów.

    Kontrakt przewiduje także zakup przez Rijad czołgów, transporterów opancerzonych, moździerzy, radarów rozpoznania artyleryjskiego oraz systemów precyzyjnego naprowadzania pocisków. Stany Zjednoczone sprzedadzą również Arabii Saudyjskiej systemy obrony przeciwrakietowej Patriot oraz THAAD, które chronią przed rakietami balistycznymi.”

  185. Opole, Opole….?
    _______

    z komentarza w „GW” /21.05

    bendyks7 pół godziny temu

    Proponuję, by w Opolu zrobiono festiwal pieśni parafialnej MOHER-BEAT. Mogłyby na nim wystąpić tacy „artyści”, jak: Łaniewska, Kożuchowska, Dałkowska, Chodkowska, Frąckowiakowa, Pietrzak, Zelnik, Rewiński, Rosiewicz.
    W filmie MIŚ, piosenkarz grany przez Pawła Wawrzeckiego powiedział do partyjnych bonzów: „ja wam wszystko wyśpiewam”. Podobnie, jak w/w osoby wyśpiewają wszystko pisowi, bo powszechnie znana jest ich miłość do prezesa.
    Proponuję, by dopisywano inne nazwiska, które mogłyby tworzyć MOHER-BEAT.
    Będziemy mieli jasność, kto z kim.

  186. Fakty są następujące – mimo istnienia wielu unijnych regulacji dotyczących swobodnego handlu, przepływu kapitału i usług na terenie Wspólnoty, Niemcy są krajem, który wyjątkowo dokładnie chroni swój rynek wewnętrzny, rynek pracy, a przede wszystkim rynek zamówień publicznych. Aby osiągać ten cel nasi zachodni sąsiedzi wykorzystują cały wachlarz możliwości. W efekcie powyższego funkcjonująca na terytorium UE swoboda przepływu ludzi i usług, wcale nie jest taka oczywista.

    Przekonał się o tym prezes polskiego URSUS-a Karol Zarajczyk. Maszyny oferowane przez polskiego producenta okazały się być tańsze od maszyn produkowanych w Niemczech, a dodatkowo prezentowały porównywalną jakość. W wywiadzie dla Money.pl prezes URSUS-a stwierdził, że w takich okolicznościach niemieccy urzędnicy blokują wejście na rynek poprzez żądanie dostarczenia dodatkowych i kłopotliwych w uzyskaniu certyfikatów. Efekt? URSUS musiał znaleźć obejście. Firma zaczęła zatem rejestrować swoje maszyny w Polsce i jako używane (ale z zerowym przebiegiem) sprzedawała je na rynek niemiecki.
    https://wolnemedia.net/urzednicy-z-niemiec-utrudniaja-dzialalnosc-ursus-a/
    ============

    Wolny Rynek jest wolny.
    Od złudzeń…….

  187. Podobno rocznie do polskich sądów wpływa 15 mln spraw, które ma rozpatrzyć 10 tys. sędziów. W tym przypadku dzielenie jest czynnością łatwą, więc nie będę podawał wyniku. Zapytam tylko, ile stron może dziennie przeczytać wykształcony człowiek? Tu o odpowiedź jest bardzo trudno, bo zleży to od zdolności czytelnika. W obecnym TK u części sędziów razem z panią, która uważa się za prezesa tegoż trybunału, ta zdolność tak się obniżyła, że prawie zrównała się z przepustowością głów prokuratorów IPN. Wzmiankowana pani sędzia miała już poważne kłopoty w przeszłości z czytaniem akt (30% jej rozstrzygnięć musiało być zmienianych przez sąd wyższej instancji).
    Ale powiem wam, że się po dobrej zmianie poprawiło. Jeszcze dwa lata temu już po trzech miesiącach sąd wysłał mi powiadomienie o uiszczeniu opłaty za wniesiony przeze mnie pozew. Dzisiaj w podobnej sprawie trwa to już pół roku i założę się, że jeszcze potrwa.
    Dobra zmiana poprawiła też ceny leków jakie muszę niestety zażywać, żeby dotrwać do dnia końca tej poprawy. Oprócz ceny doszły też kłopoty z tym, że nie zawsze apteki mają to, co potrzebuję.
    Zapewniam was moi mili, że sprawa sądowa i ta z lekarstwami jest banalna, nie aż tak ważna jakie mają setki tysięcy powodów (sądy) i pacjentów (apteki).
    Jakby na to nie patrzeć, jest coraz lepiej.

  188. Piez, 9:47
    Rezym Trumpa ( a przedtem Obamy ) sprzedaje saudyjskim hitlerowcom bomby kasetowe, zabronione przez prawo miedzynarodowe, do szlachtowania brudaskow w najbiedniejszym kraju regionu – Jemenie.
    Zdeprawowani milosnicy wielbladzic maja tyle pieniedzy, ze polowanie na ludzi staje sie sportem dostepnym.
    Notabene : wielu okupantow bialego domku , jesli zastosowac standarty Procesow Norymberskich, powinno dyndac, ale Imperium Dobra kupuje na kredyt dziesiec razy wiecej zlomu niz reszta swiata, wiec jest bezkarne.

  189. Muszynianka
    21 maja o godz. 2:37
    „Ten PiSowski reżim niczego nie przyspieszył … NFZ już dawno miał przestać istnieć.”

    Skąd wiesz, że „już dawno”? Oczywście jest to w wyborczych obietnicach PiS, ale ― o ile pamiętam ― daty dziennej nie wyznaczono.

    „o jakości szkolnictwa nie wspominając”.

    No tak, jakość szkolnictwa w III RP była legendarna. Kolejne roczniki wstępujące po 1989 roku masowo na studia były coraz głupsze. Tysiące „wykształconych” absolwentów nauk politycznych pracuje teraz na zachodnich zmywakach, a np. szewców w Polsce brakuje.

    „Jedno co mu się udało dotąd, to skok na kasę (zostawioną przez PO/PSL) zwany 500+”.

    Z sobie znanych powodów PO zostawiła tę kasę nie w rękach ludzi żyjących na granicy ubóstwa tylko w kieszeniach wyłudzających podatek VAT. Teraz oni mniej wyłudzają, bo znów się zaczełi bać, podobnie jak to było w latach 2005-07. Ciężarówki z paliwem krążące po kraju w czasach rządów PO i przez nikogo nie kontorlowane przeszły do legendy, podobnie jak czołowa pozycja Polski w handlu telefonami komórkowymi.

    Albo to:
    http://gospodarka.dziennik.pl/podatki/artykuly/477765,karuzela-z-vat-jak-wyludza-sie-podatek-biznes-dochodowy-jak-handel-narkotykami.html

    Wprowadzone obecnie monitotrowanie satelitarne cystern z paliwem znane było i w czasch PO, ale najwidoczniej nie wolno było psuć pewnych interesów.
    Jak mawia o nich lud: aferały ― liberały.

  190. Muszynianka
    21 maja o godz. 2:37

    „W sądownictwie najważniejsza jest niezależność sądów …. I sędziów”.

    Nie, w sądownictwie najważniejsza jest sprawidliwość na którą nie trzeba czekać latami.

    „Mówi o tym Konstytucja w rozd. VIII”.

    Sędzia jest niezależny tylko podczas orzekania, poza tym podlega różnym ustawom związanym z sądami i sądownictwem, nie mówiąc o prezesie sądu. Jednak przy złej woli można to obejść, wyznaczając do niektórych spraw sędziego majacego konkretne i specyficzne poglądy. Pewien sędzia określił w uzasadnieniu wyroku działania antykorupcyjne CBA przeciw posłance PO Sawickiej jako „stalinowskie”. Sam pochodził z ubeckiej rodziny i najwyraźniej chciał się wkupić do „towarzystwa”, co mu się zreszta udało, „Wyborcza” piała z zachwytu nad „odwagą” sędziego. Jeśli wiec sędziowe żądają absolutnej niezależności to obywatele żądają równie abolutnej niezależności od jakichkolwiek ich własnych poglądów i towarzyskich lub politycznych powiązań. Pretnsje korporacji prawników do autonomiczności i niemal pełni władzy są kuriozalnym nadużyciem. W odróżnieniu od polityków prawnicy mają mandat względnie słaby (nikt ich nie wybra w głosowoaniu) i w zasadzie techniczny.

    „Cofacie Polskę do PRL, w perspektywie mając przed-Oświecenie. To jest podwójne wstecznictwo”.

    No ładne, „podwójne wstecznictwo” to faktycznie postęp, bowiem podwójne przeczenie daje mocne twierdzenie. Tyle logika języka. W łacinie, który pod tym względem jest wzorcowy, neque non (nec non) = jak również, zarówno.

  191. Tomasz Wysocki
    20 maja o godz. 23:11

    „Coś się kićka z zamieszczaniem komentarzy”.

    Jeśli napiszesz zgodnie z linią „Polityki” to wszystko będzie porządku, komentarze nie będą znikać. Musisz się tylko przełamać. 🙂

  192. legat

    Tak DW/dpa piszą o odwołaniu dzisiejszej wizyty Gabriela w RP:

    „Sigmar Gabriel miał dziś spotkać się z Witoldem Waszczykowskim, ale nie przyjedzie do Polski. Nowego terminu rozmów nie podano.

    Szef niemieckiej dyplomacji Sigmar Gabriel odwołał zaplanowaną na tę niedziele (21.05.17) wizytę w Warszawie. Polskie ministerstwo spraw zagranicznych jako przyczynę podało „nieprzewidywalne okoliczności”. Sigmar Gabriel i Witold Waszczykowski ustalili podczas rozmowy telefonicznej, że spotkanie odbędzie się w „najbliższym możliwym terminie”, ale nie podano konkretnej daty. Obaj politycy mieli rozmawiać w Warszawie m.in. o reformie Unii Europejskiej.

    W piątek 19 maja pierwszą oficjalną wizytę w Warszawie złożył prezydent Niemiec Frank-Walter Steinmeier. Nawiązując do dyskusji o Europie wielu prędkości niemiecki prezydent mówił, że Polska jest częścią rdzenia Europy i jest potrzebna do przezwyciężenia kryzysu wspólnoty. Steinmeier wyraził przy tym nadzieję, że Komisja Europejska i Polska będą kontynuować dialog i dążyć do porozumienia, które odpowiada – jak się wyraził – europejskiem wyobrażeniom o wartościach. Steinmeier przypomniał, że to co łączy partnerów w Europie to demokracja, wolność i praworządność.

    Do wizyta niemieckiego prezydenta w Polsce doszło dopiero dwa miesiące po jego zaprzysiężeniu. Można to uznać za sygnał ochłodzenia relacji. Poprzedni prezydenci Niemiec wybierali Warszawę jako cel jednej z pierwszych wizyt.”

  193. Bar Norte,
    tak, też to znalazłem i intryguje mnie dlaczego dzisiaj w poranno-południowych programach politykierskich o tym nic, ani be ani kukuryku, a to – moim zdaniem – ciekawe jest, bo i Steinmayer skrócił wizytę przecież.

  194. Przed zakończeniem obecnej perspektywy finansowej będziemy zmuszani do wejścia do strefy euro, ponieważ u nas inwestorzy zagraniczni mają bardzo dużą pozycję majątkową – ponad 2 bln zł. Oni – wpływając na procesy polityczne, przebieg debaty, media, polityków – w najróżniejszy sposób będą dążyli do przyjęcia euro przez Polskę, niezależne od opcji sprawującej władzę po to, aby ich inwestycje nie miały ekspozycji walutowej, sprawiającej, że w sytuacji spadku transferów unijnych – po osłabieniu się złotego – ponieśliby straty” – argumentował.
    http://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/1044445,mech-po-francuskich-wyborach-polska-bedzie-zmuszana-do-wejscia-do-strefy-euro.html
    ============

    Jesteśmy WOLNI!!!
    Jak cholera….

  195. Mech dokładnie wie,
    że wystarczy wystąpić z UE, aby nikt nie był w stanie zmusić Polski do przyjęcia Euro.
    Wbrew temu , co się tak słyszy , członkowstwo w Uni nie jest obowiązkowe i raz na zawsze dane ,
    co też właśnie udowodniła Wielka BRYTANIA i powinno być także przykładem dla Polski.
    Mech tego chce , PiS i tak ,a ja to nawet nie mogę się doczekać .
    Co do oziębienia stosunków Polsko-Niemieckich , to wyciąganie takich wniosków z powodu przełożenia jednego spotkania ministrów spraw zagranicznych, jest chyba niestety przedwczesne, mimo wielu gorących starań polskiej strony zmierzających w tym kierunku. Niemiecka strona skolei z niczym niezmąconym spokojem , żeby nie powiedzieć uporem maniaka, stara się nie dostrzec rzeczywistości i dalej zapewnia o priorytetowym znaczeniu stosunków z Polską .
    Tak więc wydaje się , że tutaj polski rząd musi jeszcze bardziej nasilić swoje działania .

  196. Bujne życie Anne, sławnej żony Sikorskiego. https://pracownia4.wordpress.com/

  197. Bywalec2,
    dziękuję za Twój komentarz do sprawy odwołania wizyty jednak sformułowanie – „…Tak więc wydaje się” – wskazuje, że niemieckie media nie dostały jeszcze wytycznych, co mają pisać i głosić na ten temat poza „nieprzewidywalnymi okolicznościami”. OK, zaczekamy.

  198. wiesie, 16:12
    Zagraniczne serwery,obslugujace wybory w kolonii, dobiora odpowiednich nadzorcow.

  199. Wytyczne , wytecznymi , ale chyba nie doceniasz złośliwości niemieckiej prasy, której wciąż jeszcze roi się , że niby niezależna i wytycznych trzymać sie nie musi .

  200. @Mauro
    Masz, jako wstrętny pisowiec skojarzenia rekruta. Problem jest zgoła akurat inny, techniczny, ściślej mówiąc, informatyczny. Rozgryzłem go.
    PS. Prosiłem Cię, byś nie komentował moich postów. Nie cierpię rzutkich akolitów Kaczyńskiego, TEGO Kaczyńskiego, bom akurat ze strony matki z Kaczyńskich, ale nie tych czyżewskich, paskudnych, antysemickich, spod skrzydła biskupa łomżyńskiego St. Kostki Łukomskiego. Gniazd Kaczyńskich jest więcej, są poza podlaskimi, małopolskie i śląskie. Dwaj moi Kaczorowie (bracia) byli żołnierzami powstania warszawskiego, a inni praszczurowie żołnierzami powstania styczniowego, co przypłacili utratą majątków, szlachectwa i zesłaniem.
    Wszystkie moje Kaczyńskie ciotki, zasuszone, acz światłe inetelekualnie staruszki twierdzą chórem, że TEN Kaczyński jest nieprawdziwy, jakiś obcy, inny, niepasujący. Znając dużą liczbę swoich Kaczorów, też tych zapamiętanych w nadpalonych fotografiach (dom dziadków na Ochocie spalili żołnierze RONA Brigadeführera Bronisława Kamińskiego) potwierdzam tę wątpliwóść. Obecny jest NIE NASZ, dziwny. Nie twierdzę, za polskim, antysemickim chamstwen, że to niejaki Kalkstein – kto nie wierzy, że tak jest, może sprawdzić w Góglu. Z domu SWOICH Kaczyńskich wyniosłem wstręt do antysemityzmu, a WASZ Kaczyński nigdy publicznie nie zdystansował od tego, paskudnego, trawiącego umysły Polaków zjawiska.
    Zatem, nie odpowiadaj mi, nie kąsaj, omijaj, jako ja to czynię. Proszę też o to innych stachanowców: Kowalskich vel Leonidöw, takejów i innych Faliczów – mam Was wszystkich w głębokiej pogardzie.

  201. Bar Norte
    W wiezieniach Jedynej Demokracji na Bliskim Wschodzie tysiac wiezniow prowadzi obecnie strajk glodowy.
    http://www.dw.com/en/palestinians-in-israeli-jails-launch-mass-hunger-strike/a-38452305

  202. Piez
    21 maja o godz. 16:42

    Plasowanie agentów wpływu, inwestowanie w młodych, dobrze zapowiadających się, to stara metoda…..
    Dzięki demokracji mamy niejaki wgląd w przepływy finansowe.
    I to nam wyjaśnia stanowiska jakie w wieku dojrzałym zajmują nawet prominentni krajowi politycy.
    Czy są zgodne z racją stanu kraju który reprezentują?
    To już pytanie retoryczne…..

    Na polskiej niwie, takich polityków jest przeważająca ilość- moim zdaniem.
    To samo tyczy publicystów wszelkiej maści.
    Imperatyw szczekania na rozkaz, na wyznaczonego z góry wroga.

  203. folwarkPn
    21 maja o godz. 17:57

    Pan Trump pojechał do matecznika, by apelować o zniszczenie terroryzmu.
    Co zaowocowało gigantycznym kontraktem zbrojeniowym.
    Pytanie, komu ta broń zostanie przekazana?
    Nie terrorystom przypadkiem, sponsorowanym przez te kraje?

    W każdym razie, mocodawcy pana Trumpa i jego sponsorzy, powinni się czuć usatysfakcjonowani…..
    Ma wyniki.

  204. folwarkPn

    Więzienne strajki głodowe to bardzo ryzykowna forma protestu. Powiedziałbym, że ostateczna i opierająca się jedynie na mozliwości wygrania głodówki.

    Polecam ksiązkę Louise Dean „Wiosna nienawiści” (ang This Human Season), której akcja dzieje się tuż przed strajkami głodowymi członków IRA w więzieniu Maze – w 1979.
    Przejmująca ksiązka, odbiegająca od wyobrażeń tworzonych przez polityków i media.

    https://www.theguardian.com/books/2005/may/14/featuresreviews.guardianreview9

  205. Ostatnia wygrana posłanki PO z hejterem, tak naprawdę jest przegraną portalu, który inkryminowane posty zamieszczał. Stąd lęk, też zapewne redakcji Polityki przed tym co, może być uznane lub nieuznane za hejt. Sądy, coraz bardziej pisowskie (sędziowe też ludzie, o posady drżą), są nieprzewudywalne.
    Zatem nie dziwmy się coraz częstszemu zdaniu: Twój komentarz czeka na moderację.

  206. Twój komentarz czeka na moderację.

    Nie warto z tego robić jakieś teorii spiskowej. Nikt naszych tekstów nie cenzuruje. Nie przypisujmy swojej politycznej niepoprawności zbyt wielkiego znaczenia. Najczęściej formułka powyższa pojawia się pod tekstem, gdy po raz pierwszy zamieszczamy komentarz na jakimś blogu lub gdy wpadamy w swoista pułapkę ofsajdową, jaka powstaje, gdy jesteśmy zalogowani na stronie blogowej, nie będąc jednocześnie zalogowani na stronie głównej. Dlatego jeśli szczególnie zależy nam na opublikowaniu komentarza, najlepiej wylogować się najpierw ze strony blogowej i zalogować na stronie głównej. W okienku adresowym pojawia się wówczas bardzo długi i skomplikowany adres, którego dla pewności też należy się pozbyć, usuwając stronę główną i wchodząc ponownie na nią. Będąc już tam i widząc, że adres został skrócony i że jesteśmy zalogowani, klikamy w zakładkę „Blogi” i po rozwinięciu się listy klikamy w aktualny tytuł wybranego blogu. W okienku adresowym znowu pojawia się długaśny adres, którego na wszelki wypadek też lepiej się pozbyć, zaczynając ponownie od strony głównej. Mając przed sobą stronę blogową z krótkim adresem, możemu już wpisać lub wkleić swój tekst bez obawy, że znowu zobaczymy utrapioną formułkę.

    Ostatnio strony blogowe chyba poddawano jakiemuś małemu remontowi i można było odnieść wrażenie, że Redakcja wróciła do ręcznego moderowania, ale teraz wszystko jest znowu jak poprzednio. Procedura powyższa jest może trochę skomplikowana, ale gdy nie chcemy stracić komentarza, który uważamy za ważny, opłaca się ją stosować.

  207. dandy 21 maja o godz. 21:28 Niby aż tak mi nie zależy, ale jednak nie po to straciłem czas, żeby pisać na Berdyczów.
    Zaraz się przekonam:

    Podobno rocznie do polskich sądów wpływa 15 mln spraw, które ma rozpatrzyć 10 tys. sędziów. W tym przypadku dzielenie jest czynnością łatwą, więc nie będę podawał wyniku. Zapytam tylko, ile stron może dziennie przeczytać wykształcony człowiek? Tu o odpowiedź jest bardzo trudno, bo zleży to od zdolności czytelnika. W obecnym TK u części sędziów razem z panią, która uważa się za prezesa tegoż trybunału, ta zdolność tak się obniżyła, że prawie zrównała się z przepustowością głów prokuratorów IPN. Wzmiankowana pani sędzia miała już poważne kłopoty w przeszłości z czytaniem akt (30% jej rozstrzygnięć musiało być zmienianych przez sąd wyższej instancji).
    Ale powiem wam, że się po dobrej zmianie poprawiło. Jeszcze dwa lata temu już po trzech miesiącach sąd wysłał mi powiadomienie o uiszczeniu opłaty za wniesiony przeze mnie pozew. Dzisiaj w podobnej sprawie trwa to już pół roku i założę się, że jeszcze potrwa.
    Dobra zmiana poprawiła też ceny leków jakie muszę niestety zażywać, żeby dotrwać do dnia końca tej poprawy. Oprócz ceny doszły też kłopoty z tym, że nie zawsze apteki mają to, co potrzebuję.
    Zapewniam was moi mili, że sprawa sądowa i ta z lekarstwami jest banalna, nie aż tak ważna jakie mają setki tysięcy powodów (sądy) i pacjentów (apteki).
    Jakby na to nie patrzeć, jest coraz lepiej.

  208. dandy 21 maja o godz. 21:28 Nie działa, ale mam to w dupie. Jakiś czas spasjuję z moimi mądrościami. Świat w tym czasie nie zamarznie.

  209. Waldek B
    21 maja o godz. 21:44
    „Nie działa…”

    Pewnie nie zadziałało, bo tekst na którym testowałeś tę procedurę, próbowałeś już kiedyś opublikować. Z tekstami nowymi powinno pójść lepiej.

  210. Fakt, że z komentarzami coś nie teges. We wszystkich blogach. Nie przechodzą gładko, jeden po drugim, jeżeli już, to jak tramwaje w PRL, stadami, przez co trudno skomentować czyjeś słowa. W niektórych blogach grzęzną w niebycie, jednym słowem: czeski film.
    Cholera wie, co się stało. Trudno uwierzyć, że na forum p. Sikorskiej, p. Dąbrowskiej, p. Hartmana czy p. Makowskiego było zaledwie po kilka komentarzy.
    Dobra zmiana dotarła do Polityki?

  211. Zdumiewających rzeczy dowiedziałem się z opublikowanego w Onecie artykułu na temat Haliny Konopackiej autorstwa Macieja Petruczenko z „Przeglądu Sportowego”. O zdobyciu przez nią złotego medalu w rzucie dyskiem na olimpiadzie w Amsterdamie wiedziałem. Ale nie wiedziałem, że przy wzroście 181 cm ważyła 66 kilogramów. Pokażcie mi dzisiaj dyskobolkę o takiej wadze! Sport wtedy – w 1928 roku – był jednak czymś innym niż to, co nazywamy sportem dzisiaj. Złotym medalistą tych igrzysk został również Kazimierz Wierzyński, którego zbiór wierszy pod tytułem „Laur olimpijski” oceniono najwyżej w konkursie literackim. Boże kochany, czy teraz poeci też startują na olimpiadach? Inny świat, inne wartości, chyba zupełnie inna planeta. Na tym nie koniec zdumień, redaktor Petruczenko dostarczył ich więcej, ale nie chcę psuć nikomu przyjemności z ewentualnej lektury. Druga Rzeczpospolita to nie tylko zamach majowy, getta ławkowe czy Zaleszczyki. Czasem i łza się zakręci w oku na wspomnienie tej epoki.

    http://eurosport.onet.pl/lekkoatletyka/halina-konopacka-pierwsza-dama-drugiej-rzeczypospolitej-wciaz-czeka-na-order-orla/4fpvlm

  212. Piez; 9:37.

    A witaj.witaj, dobrze ze wrociles bedzie przynajmniej kogo czytac.

    http://www.atimes.com/article/china-killed-cia-sources-hobbled-us-spying-nyt-report/

    Na poczatek polecam ciekawy link.

  213. Bar Norte, 19:52
    Strajk glodowy wskazuje na beznadziejnosc polozenia wiezniow.
    Strajkowali tez wiezniowie na okupowanej Kubie ( Guantanamo ).
    Swietny film o strajku glodowym w Belfascie pod tytulem ,, Some mother’s son” ma w glownej roli Hellen Mirren, wnuczke ostatniego carskiego ambasadora w Londynie, ktora za ta role stracila prace w BBC.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Some_Mother%27s_Son

  214. Czyli Pana zdaniem jest realne, że w jakiejś perspektywie – wskutek głębokich problemów – euro zniknie?

    Tak. Dla jednych ta waluta jest bowiem za silna, dla innych za słaba. Obecna sytuacja, w której jedyną ofertą choćby dla Greków jest emigracja np. do Niemiec, jest dla Europy nie do przyjęcia i może doprowadzić do dramatycznych konfliktów, które nawet trudno sobie wyobrazić. Wiadomo, że jeżeli występują jakieś bardzo poważne, długotrwałe napięcia ekonomiczne, to mogą one wywołać bardzo groźne konsekwencje polityczne.
    http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1044587,kawalec-wspoltworca-planu-balcerowicza-euro-oslabia-europe-polska-nie-powinna-przyjmowac-wspolnej-waluty-wywiad.html
    ==========

    Logiczne……

  215. Bar Norte, 19:52

    Film z Helen Mirren ma w Polsce tytul ,,Spirala przemocy”.
    http://www.filmweb.pl/film/Spirala+przemocy-1996-9649/descs

  216. Ted’dy Bear
    I pomyśleć, że ostatnio najwyższym zaufaniem (wg CBOS) cieszą się marionetki w ręku „wodza wodzów”, który ma najniższe zaufanie.
    Czy ktoś jest w stanie zrozumieć Polaków?

  217. @dandy w komentarzu datowanym na 21 maja godz. 21:28 udzielił wskazówek co do sposobów skutecznego umieszczania komentarzy na blogach. Zawarł w treści komentarza stwierdzenia mogące wprowadzić w błąd nawet doświadczonych użytkowników sieci. Oto ten niejasny znaczeniowo tekst: Dlatego jeśli szczególnie zależy nam na opublikowaniu komentarza, najlepiej wylogować się najpierw ze strony blogowej i zalogować na stronie głównej.

    Moja skromna wiedza informatyczna podpowiada mi, iż stroną główną jest strona polityka.pl. W wąskim rozumieniu MOJĄ !!! stroną blogową tu i teraz !!! jest

    ===http://passent.blog.polityka.pl/2017/05/15/kadencyjnosc-wsteczna-krok-wstecz/

    Jestem zalogowany w portalu polityka .pl i mogę się wylogować z tego portalu. Rejestracja komentatora następuje na poziomie przedmiotowym wyżej niż blog z zestawu blogów portalu Polityka. Z logowaniem się na blogu może być inaczej.

    Należy rozróżnić warstwę ewidencyjną (rejestr) od warstwy operacyjnej (zarejestrowany i zalogowany użytkownik może na jednym z blogów być zbanowanym, a na innym blogu portalu polityka.pl jego komentarze mogą być publikowane) .

    Użytkownikami bloga są zazwyczaj także osoby tylko czytające wpisy gospodarzy blogów i będąc zarejestrowanym powstrzymujące się od komentowania.

    @dandy poruszyl również kwestię zróżnicowania adresowego opisu ustalonej jednostki adresowej wszechświatowej sieci komputerowej.

    Blisko szczytu tej hierarchii adresów są domeny, a u podnóża są sprzętowe adresy kart sieciowych (adresy MAC).

    Adres IP (rodzaj adresu bardziej znany użytkownikom komputerów osobistych) niekiedy umieszczany jest w nagłówku komentarza użytkownika bloga – także takiego użytkownika, który nie wskazał swego znanego gospodarzowi nick‚u. I w przypadku adresu IP trudno tu o powtarzalność, a zatem też trudno o jednoznaczne wskazanie komentatora. Ta dwoistość: nick/adres IP jest w gestii twórców bloga.

    Daniel Passent nie jest wyłącznym twórcą swego bloga i wraz z gospodarzami innych blogów Polityki realizuję linię programową komunikacji wirtualnej zespołu tygodnika. Elementem wykonawczym tej polityki dialogowania jest Zespół Cyfrowej Polityki wspomagający gości portalu polityka.pl w trudnościach czytania i pisania.

    Natomiast wiele elementów tego dialogowania jest niesione prądami wszechświatowego obiegu informacji. I omawiając te nurty trzeba pamiętać o powstrzymywaniu się od nadopiekuńczości w stosunku do gości blogów oraz powstrzymywaniu się od przejmowania odpowiedzialności za publikowane treści.

    Chcesz gościu dać upust swej potrzebie pisemnej ekspresji, to bądź świadom tego, że komunikat Ach ty łobuzie! w mowie i w piśmie noszą różne treści.

    Komputerowe dialogowanie u swego zarania broniło się od MAJUSKUŁOWEGO WRZASKU oraz od szumu informacyjnego tworzonego przez nieutulonych bezimiennych ekstrawertyków karconych w dzieciństwie przez toksycznych rodziców.

    Mimo ograniczenia liczby znaków w ćwirknięciu oraz wbrew banowaniu chuliganów blogowych we wszechświatowej sieci panuje powódź hałasu powodowanego przez broniących się przed zrozumienie pojęcia adresu majlowego, adresu komentarza blogowego na En Passent, focusu czyli skupienia(poczytaj o GUI), schizofrenicznej opozycji kursora klawiaturowego wobec myszowego oraz nadrzędności menadżera okien nad menadżerem aplikacji.

    Jeśli internauta jest nękany przez długaśne adresy, to ulgę mu może przynieść zaprzyjaźnienie się z klawiszem Tab

    W YouTube adres filmiku przesłanego jest zwykle krótszy niż adres elementu listy wskazującego pierwotny element z cudzego kanału. Bo jutubka używa kotwic adresu

    ***
    Powyższe napisał gość blogowy, który niegdyś zasugerował, że podopieczni obecnego prezydenta USA mogą używać liczby 3 wygodniejszej niż pi.

    ***

    Guzdra! Za dużo słów! Pisz dla ludzi!!!
    Co z tymi tunelowymi przejściami – TYLKO BEZ FILOZOFII!!!

  218. folwarkPn

    Dzięki za namiar na film „Spirala przemocy” z doskonałą aktorką Helen Mirren.

    Po tragicznym strajku głodowym w Maze pozostała legenda – powieści, filmy i murale z Bobbym Sands’em w Belfaście, ktore aktualnie pełnią rolę atrakcji turystycznych.

    Tym niemniej strajk głodowy z 1980 skończył się klęską. Głodujący z których 20 zapłaciło za protest życiem nie wywalczyli praw więźniów politycznych (jeńców wojennych) a solidarnościowe rozruchy bez problemów stłumiono, bo radykalizm zza murów jednak nie przeniósł się na ulice w takim natężeniu jak oczekiwali polityczni stratedzy IRA.

    Organizacji udało się podnieść morale swych członków dopiero trzy lata później, po doskonale zorganizowanej, spektakularnej ucieczce z Maze blisko 40 uwięzionych.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Ucieczka_z_więzienia_Maze

    Jak z tego wynika bardziej zrozumiała a więc i opłacalna politycznie jest po prostu ucieczka z więzienia aniżeli desperackie domaganie się praw więźniów politycznych co de facto oznacza pogodzenie się z niewolą.

css.php