Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

1.06.2017
czwartek

Od sukcesu do sukcesu

1 czerwca 2017, czwartek,

Polska w ruinie? Przecież bezrobocie jest rekordowo niskie, a wzrost PKB więcej niż dobry – więc o co chodzi? Niestety, chodzi o to, że władze wprowadziły Polskę w jakiś trans, w jakieś szaleństwo, które nie znajduje racjonalnego uzasadnienia.

Owszem, są posunięcia sensowne, jak 500 plus czy zaostrzenie kar dla alimenciarzy. Ale to, co dzieje się w sferze ustrojowej, wymiaru sprawiedliwości, katastrofy smoleńskiej, stosunków zagranicznych i wielu innych – woła o pomstę do nieba.

Kilka przykładów. Trybunał Konstytucyjny rozwalony. Owszem, Platforma i PSL nie miały prawa wybierać sędziów „na zapas”, ale to, co zrobił potem PiS, nie ma nic wspólnego z ratowaniem Trybunału. Mamy dziś sędziów dublerów, zesłania na urlop i magister Przyłębską na fotelu, na którym kiedyś zasiadali najwybitniejsi prawnicy.

Sąd Najwyższy systematycznie kwestionowany, zwłaszcza w ostatnich dniach, kiedy podważył legalność ułaskawienia przez prezydenta Dudę swojego kolegi z PiS, Mariusza Kamińskiego, i innych. Uchwała Sądu Najwyższego została natychmiast zakwestionowana przez prawników okołoprezydenckich, jakoby SN stawiał się „ponad prawem” i nie miał prawa oceniać decyzji prezydenta.

Środowisko prawnicze systematycznie dyskredytowane przez ministra i prezesa partii rządzącej oraz ich media jako „kasta”, „zgnilizna” (wicepremier Morawiecki). Minister sprawiedliwości i jego otoczenie stale powtarzają, że środowisko sędziowskie się nie oczyściło, jak gdyby gangrena ograniczała się tylko do sędziów.

Trójpodział władz zlikwidowany. Minister mianuje dyrektorów i lada chwila także prezesów sądów, już może ingerować w każdą sprawę i publikować z niej, co zechce.

Krajowa Rada Sądownictwa ma być podporządkowana politykom, w ramach swoiście rozumianej „demokratyzacji”, czyli najwyższej władzy polityków rządzących.

Media publiczne chwycone za gardło tak bardzo, że nawet niektórzy publicyści prawicy (B. Wildstein) nie mogą się nadziwić i przywołują PRL.

Obowiązująca konstytucja jest postponowana jako „postkomunistyczna”, a prezydent zapowiada bliżej nieokreślone i niepotrzebne referendum (w sprawie kierunków zmian ustrojowych) w stulecie odzyskania niepodległości.

Festiwal opolski w likwidacji.

Człowiek zakatowany przy użyciu paralizatora na komisariacie policji i przez rok władze nie robią w tej sprawie nic – komendant główny nie widział nagrania, wiceminister nadzorujący policję – również. Po ujawnieniu nagrania przez telewizję TVN (niecierpianą przez rząd) i skandalu na cały kraj – odwołani zostają lokalni komendanci, ale politycznej odpowiedzialności za bestialstwo i roczną bezczynność nie ponosi nikt z rządu. Nawet wiceminister od konfetti.

Przetarg na helikoptery dla wojska – spaprany. Obiecane śmigłowce dotychczas się nie pojawiły. Zamiast nich pojawili się młodociani arywiści, zwani Pisiewiczami.

Młodzi aroganci straszą sędziów i zakazują prenumeraty niewygodnych gazet i czasopism. Dyrektorzy teatrów strącani ze sceny. Podkomisja smoleńska przy MON dotychczas nie udowodniła zamachu, a jej przewodniczący, dr Berczyński (dla ministra Macierewicza „Wacek”), ulotnił się do Ameryki, skąd sprawuje swój urząd i pobiera 13 tys. miesięcznie.

Władza dostarcza igrzysk – Tusk, Kopacz, Sikorski po kolei zeznają w prokuraturze. Trwa makabryczny taniec nad trumnami, media z detalami opisują zawartość kolejnych trumien ofiar katastrofy smoleńskiej. Wraku jak nie było, tak nie ma. Końca żałoby nie widać. W Brukseli klęska 27:1. W Sądzie Najwyższym jednomyślna uchwała 7:0. Kroczymy od sukcesu do sukcesu. Co najmniej 1/3 społeczeństwa jest tym upojona.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 337

Dodaj komentarz »
  1. To dopiero przygrywka. De best is jet tu kam.

  2. Tak, to chamstwo, hucpa i bezczelność: PiS odważył się na to, aby wypełniać obietnice złożone elektoratowi w trakcie kampanii!
    To są kpiny z wyborców.
    Nasza kochana Platforma przez dwie cudowne, spokojne kadencje nie wypełniła wszak ani jednej obietnicy wyborczej. I co, źle było? A na koniec jej lider słusznie udał się za granicę, aby nie musieć za to politycznie odpowiadać.
    Lubimy takich mężów stanu, którzy wiedzą, gdzie są konfitury, to jest, sorry, 100 koła miesięcznie. Świadczy to o ich bystrości.
    No i jest jeszcze na dodatek ten troglodyta Trump, który dziś faktycznie zerwał porozumienie klimatyczne, bo to obiecał wyborcom i bezczelnie twierdzi, że jest prezydentem Amerykanów, a nie innych, prawidłowo zindoktrynowanych nacji.
    Istny zalew polityków – amatorów, którzy robią to, co mówią.
    Boże, czym to się skończy?

  3. Skoro w trumnie Lecha Kaczyńskiego stwierdzono szczątki dodatkowych dwóch osób to czy z szacunku nie należałoby ich uczcić podając ich nazwiska i imiona. Chyba że zostały z trumny usunięte i przekazne rodzinie. Makabra.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Jacobsky
    1 czerwca o godz. 12:39

    ” …z jakim uporem trzeba tłumaczyć pisowym, że od wydawania prawomocnych wyroków są sądy, a prezydent może ułaskawiać tylko osobo skazane właśnie takim wyrokiem”.

    Art. 139 konstyucji plus czytanie ze zrozumieniem załatwi sprawę. Konstyucja mówi o prawie łaski, KPK o ułaskawieniu (to nie to samo). Konstyucja nie ogranicza przydenta na jakim etapie postępowania może skorzystac z prwa łaski, KPK mówi o osobach skazanych. Kamiński został ułaskawiony na podstawie art. 139 konstyucji. Prościej już nie można.

  6. Mauro Rossi

    „Chyba kiepsko kojarzysz, maybe you need more coffee? ”
    Maybe , but before ..
    Kompromituje sie ten kto pisze kims o kim nie slyszal – ” glupek” . Mozna by na tym zakonczyc ale poniewaz wydajesz sie nie kojarzyc czym tnp sie zkompromitowales , to prosze bardzo ;
    Zrobiles to podwojnie , poniewaz wmieszany jest w ta kompromitacje prez Duda . Skoro Ty o odznaczonym nie slyszales to b. prawdopodobne , tnp pewne , ze On tez nie slyszal . Sugerujesz zatem , ze pr. D. odznacza ludzi o ktorych nie slyszal , to chyba jakims glupkiem jest !? Totalna kompromitacja .
    Ja , absolutnie i kazde polskie dziecko wie , ze pr. D. glupkiem nie jest , co to to nie .
    On tylko splaca dlug wdziecznosci .. bynajmniej nie honorowy .
    Na temat pisania tylko o tym na czym sie zna ( „Cos o wszystkim , wszystko o czyms”) chetnie bym poznal to Twoje ” czyms but ” zwazywszy , ze piszesz o wszystkim jakby to bylo wlasnie „To”. Nie ma tylu Harvardow ..
    Ps . Liczylem (po cichutku) , ze zauwazysz choc blad gramatyczny , ale gdzie tam ..

  7. legat
    1 czerwca o godz. 12:36

    „Mariusza Kamińskiego nie uważam za „państwowca” a raczej za pisowskiego oszołoma”.

    Tylko oszłom nie weźmie odprawy z CBA. Kamiński odmówił przyjęcia odprawy, kiedy w 2009 roku Tusk niezgodnie z prawem, czyli bez konsultacji z prezydentem, wyrzucił go CBA. Uznał, że w sytuacji nielegalnego działania premiera pieniądze nie mogą mu się należeć, bo jego odejście ze stanowiska jest nielegalne. Pieniądze przesłano więc Kamińskiemu „siłowo” na konto w banku, a on, oszołom jeden, całe te 100 tys. wpłacił na Caritas. Dla SN i innych mandarynów III RP aż tak uczciwy człowiek jest niezrozumialy, wręcz niebezpieczny. Nota bene od 2008 roku trwa śledztwo w sprawie korupcji w Sądzie Najawyższym. Długo to trwa, jak widac, ale też cuda związane z tym śledztwem w latach 2008-2015 nadają się na film fabularny. Może Agnieszka Holland się zainteresuje? W tej sytuacji trudno się dziwić, że SN tak nie lubi Kamińskiego.

    „stosując prawo łaski wobec osoby przecież jeszcze niewinnej (bo sprawa była w toku) …”.

    Status osoby oskarżonej jest sprawą odrębną od wyroku skazującego w pierwszej instancji. Ten wyrok był ważny, wina przypisana do osoby. Staus osoby podejrzanej (tzw. niewinnej ― do czasu uprawomocnienia się wyroku) oznacza to tylko, że nie podaje się pełnego nazwiska osoby sądzonej i nie egzekwuje kary do czasu drugiej rozprawy, jeśli w przewdzianym terminie złożony był wniosek o rozprawe rewizyjną.

    „Prezydent Duda się skompromitował, bo mógł zaczekać na prawomocny wyrok.”

    Mógł, ale nie musiał, konstytucja first. Przecież skompromitował się wymiar sprawiedliwości. PAD dał mu szanse, ale wymiar sprawidliwości z tego nie skorzystał. Stracił instynkt samozachowawczy?

  8. olborski
    2 czerwca o godz. 0:09

    „Kompromituje sie ten kto pisze kims o kim nie slyszal – ” glupek” .

    Gdybym go znał i był z nim zaprzyjaźniony też bym mu w twarz powiedział: głupek, bo nie szanuje swojego państwa. Jeśli prezydent wybrany jest demokratycznie to niezależnie, czy na niego głosowałem, czy nie głosowałem, lubię go, czy bardzo nie lubię, nie można odmówić przyjęcia odznacznia. Odznacza de facto państwo, a nie urzędnik, odznaczenia są państwowe, nie prywatne. Dlatego dupkiem nazwałem swego znajomego, który chciał odmówić przyjęcia odznaczenia od Komorowskiego, ale w końcu się zdecydował. Wiem, on dużo większą przyjemność miałby jeśli odznaczyłby go L. Kaczyński lub A. Duda, ale tego niestety się nie wybiera. Znajomy zmarł, zanim A. Duda mógł go powtórnie odznaczyć. Dupkiem był A.Michnik, kiedy odmówił L. Kaczyńskiemu, w dodatku z publiczna hucpą Wyborczej, Krzyża Komandorskiego, a przeciez, jeśli uznał, że to za mało, następny prezydent mógłby go odznaczyć Orłem Białym, co się też stało. Wyjątkowy dupek ten Michnik.

  9. legat
    1 czerwca o godz. 12:50

    „Mauro, co do kwestii TK, to zgadzam się, że konflikt wygenerowany został przez PO ale to nie powód aby Twoja partia kompletnie go zniszczyła”.

    Wprawdzie nie należę do PIS, ale odpowiem. Jeśli konflikt zostal wygenerowny przez PO, to elimnacja tego konfliktu przywróciła TK powagę i sprawnośc. Tak mi się wydaje. Obecnie TK trafia na pierwsze strony gazet równie rzadko jak Szwajacaria, to znaczy, że wszystko jest ok.

  10. maciek.g
    1 czerwca o godz. 20:04

    „Znów jak zresztą zazwyczaj kłamiesz. PO miało prawo do wybrania 3 sędziów. To potwierdził werdykt TK”.

    A to przytocz ów wyrok TK, nr akt sprawy i rok. 🙂
    Z góry mówię, nie ma takiego wyroku. TK jedynie ocenił pewien dziwny artykuł, który niespodziewanie znalazł się w ustawie o TK z czerwca 2015 i mówił o wcześniejszym wyłanianiu kandydatów na kandydatów do TK, którzy dopiero później mieli być wybrani w Sejmie przy pomocy uchwał i na podstawie regulaminu Sejmu. To wcześniejsze „wyłaninie kandydatów” (nie sędziów jeszcze, tylko kandydatów na sędziów TK) było PO potrzebne, aby wybrać sędziów „na zapas”, na wszystkie kadencje sędziowskie które będa zwolnione do końca 2015 roku, już po wyborach parlamentarnych 25 października. Istotnie 8 października 2015, dwa tygodnie przed wyborami, PO wybrało sobie 5 takich „sędziów” na kadencje zaczynające się w listopadzie i grudniu 2015, zupełnie nie zważając na upływ kadencji. W obliczu takiej grandy i nieprawidłowościach przy głosowaniu uchwał w Sejmie PAD nie przyjąl ślubowania od tych pięciu dżentelmenów. Jedynie on mógł naprawić tę sytuację, bo TK nie ma kompetencji do oceny uchwał sejmowych.

    „gdyby PiS w czerwcu wniósł do TK zaskarżenie, PO musiało by czekać na wyrok TK i nie mogło by dokonać wyboru”.

    Nie doceniasz szybkości i zdolności do politycznego timingu prezesa Rzeplińskiego. Przecież przes potrafił ściągać sędziów TK z urlopu i złatwiać wniosek w ciągu 24h. A inne leżały 2 lata lub więcej, no bo kolejność przecież w TK nie obowiązywała. PO ma kiepskich prawników i infantylnie to rozgrywała dlatego przegrała 5:0.

    ” PO musiało by zadowolić się wyborem 3 sędziów”.

    I to też byłaby granda. Już w czerwcu 2015 PAD, jeszcze jako prezydent-elekt, przestrzegal PO przed podejmowaniem niekonstyucyjnych kroków na przełomie kadencji.

  11. Co to jest prawo łaski – wiedzą tylko Andrzej z Maurycym. Nam wyjawili tyle, że prawo łaski nie ma nic wspólnego z ułaskawianiem. Po za tym – kompletnie nie wiadomo, co to jest, gdzie się zaczyna i gdzie kończy.

    Ja sobie np. myślę, że Andrzej spokojnie mógłby dziś w nocy napisać nową konstytucję, a jutro – za pomocą prawa łaski – wprowadzić ją w życie. I nikt by mu nie podskoczył, bo ma chłop prerogatywę, która jest calusieńka jego i żadne tam pętaki w togach nie będą do Andrzeja pyskować.

  12. Mauro Rossi
    „Gdybym go znał i był z nim zaprzyjaźniony też bym mu w twarz powiedział: głupek, bo nie szanuje swojego państwa. ”
    – Byc zaprzyjaźnionym z głupkiem ..
    – głupek, bo nie szanuje swojego państwa …(!) wiec jednak to prawda ..

  13. Szanowny Panie Redaktorze Danielu Passent, dziękuję za Pański najnowszy felieton na tym blogu. Z jego treści wynika, że trwająca już drugi rok budowy „państwa równoległego” w stosunku do III RP jest już prawie na ukończeniu. Do opanowania przez rządzącą partię pozostało sądownictwo z Sądem Najwyższym na czele, Najwyższa Izba Kontroli, Rzecznik Praw Obywatelskich. Zamiary PiS o przejęciu kontroli nad sądownictwem są konsekwentnie realizowane i zostaną chyba zakończone jeszcze w najbliższych tygodniach. Potem nastąpią ataki na NIK oraz RPO. Po zdobyciu tych instytucji centralnych zostanie przez PiS otwarty nowy front walki: o samorządy, których potrzeba partii rządzącej jak kani dżdżu. Wtedy też rozpocznie się wojna o Konstytucję Rzeczypospolitej Polskiej, która ma zastąpić, zdaniem przywódców partii rządzącej, „postkomunistyczną” Konstytucją z 2 kwietnia 1997 roku. Wtedy dzisiejsze demokratyczne państwo prawne zostanie zastąpione partiokratycznym państwem dyktatorskim. Myślę, że Prawo i Sprawiedliwość nie osiągnie tego celu, gdyż suweren na to nie pozwoli. Cel ten będzie też trudny do zdobycia przez PiS, gdyż gospodarka, którą zachwycają się rządzący (4% przyrost PKB w kwietniu 2017 r jest przecież generowany tylko przez wzrost konsumpcji o 4,7% i niewielki wzrost eksportu o1%), zaś inwestycje, które spadły o 11% w 2016 r., nadal są pod kreską. Wicepremier Morawiecki dobrze przecież wie, że wzrost PKB, wynikający głównie z efektu akceleracji konsumpcji w dalszej perspektywie będzie prowadził do greckiego modelu katastrofy gospodarczej, ale o tym nie mówi, gdyż nie jest ekonomistą lecz szczwanym politykiem o wykształceniu historycznym.Poczekajmy jeszcze parę miesięcy na dalsze kroki „dobrej zmiany”, a zobaczymy nową Polskę we wszystkich jej elementach społecznych, politycznych i gospodarczych. Z tych elementów puzzla nie da się ułożyć dobrego obrazka. Nie będzie to kraj dla normalnych ludzi.

  14. Jak Rosja sie zdenerwuje i walnie bombe na Suwalki, to sie dopiero kaczory obudzo z reka w nocniku. A to juz bedzie za pozno.

  15. Jeeli polityk w czasie kampanii wyborczej dla zdobycia glosow wyborcow obieca im cos, czego oni pragna, a po wygraniu wyborow dzieki ich poparciu nie spelnia obietnicy, to czy jest to powod do oskarzania go o to? Dam prymitywny przyklad, przemawiajacy, mam nadzieje, do wiekszosci wyborcow: kandydat na prezydenta obiecuje obnizyc akcyze na alkohol o, dajmy na to, 50%. Wyborcy spozywajacy ten napoj w znaczacych ilosciach sa zainteresowani ta obietnica, bo zwieksza to sile nabywcza ich portfeli. Czy nie oddadza glosu na tego kandydata? A jezeli ten nie wypelni obietnicy wyborczej ( nawet nie mial takiego zamiaru ), to czy jest to powod do oskarzania go o to?
    Obietnice nalezy wazyc wedlug ich uzytecznosci dla kraju i spoleczenstwa. Wybrani przedstawiciele narodu, ktorzy uzyskali poparcie suwerena obiecujac im gruszki na wierzbie, a potem realizujacy te ksiezycowe cele, sa lepsi od tych, ktorzy ich nie dotrzymuja? Pomyslcie, zanim podniesiecie larum nad „nieuczciwymi” politykami.

  16. A nie mówiłam, że dom wariatów

    Red. Passent nazywa to kulturalnie – „Polskę wprowadzili w jakiś trans”. Niech mu będzie francja-elegancja.

    Komentuję od końca – „Co najmniej 1/3 społeczeństwa jest tym upojona”. Horror, horror! jak mawiał Charles Marlow. Gdy się weźmie pod uwagę, że 3/4 społeczeństwa jest obojętna na politykę. I to jest właśnie cud polityki PiS – waluta euro jest szkodliwa, uchodźcy z Syrii roznoszą parazyty, UE jest dobra dopóki płaci miliardy euro, poza tym propaguje gender, a jej brukselska elita otwiera szeroko drzwi dla terrorystów … Prezes przygotowuje się do programowego zjazdu partii – mają przejść od „bolesnych reform” do zdobywania popularności. Jak piszą na blogach – De best is jet tu kam.

    Dalej od końca, kolejność zeznawania była inna jak dotąd, mianowicie: Sikorski, potem Tusk, dalej Kopacz, z tym że Sikorski zeznawał w sądzie. Ja bym reformę sądów w Polsce zaczęła od tego, że świadek, a nawet oskarżony, składają zeznania, czyli odpowiadają na pytania na siedząco (a nie jak obecnie, po rusku, na stojąco, co ma ich upokorzyć na wszelki wypadek). Sikorski zeznawał ze trzy godziny, na stojąco, o suchym pysku. W prokuraturze podobno traktują lepiej, dają wodę, nawet kawę, pozwalają usiąść.

    Dalej jadąc w górę wpisu red. Passenta same przykłady spraw, które przejął pod swoją kontrolę PiS. Ale są one zrozumiałe dla inteligenta, i to ewentualnie, przed pierwszym piwkiem dnia. Inteligent może się zainteresować, kogo wstawiono na dyrektora teatru, kto w Opolu zaśpiewa lub nie, i co z tym trójpodziałem władzy, czy już gdzieś go w świecie aby nie obalono? Ale ile w tym kraju jest inteligentek i inteligentów, w sensie ścisłym. Ułamki nie są mi obce, ale chyba nie więcej niż 1/10. Więc kogo obchodzą te elitarne dywagacje.

    Roli katastrofy smoleńskiej w tej grze politycznej bym nie umniejszał. Wszak tak dur … pardon, dumny naród jak Polacy ciężką traumą się spowija jak mu tupolew z 96 osobami z górnej półki niknie z radaru, choćby to był ruski radar, nad ruskim lasem. Tym można grać długie lata. Na capstrzykach, i na kościelnych organach, a i w filharmoniach jeszcze o tej traumie usłyszymy.

    I na koniec, ale to już resztką sił napiszę, że uwagę mą przyciągnęła fraza: „posunięcia sensowne, jak 500+”. W jakim sensie sensowne? w propagandowym sensie chyba. Bo za 23-25 mld zł (po 6 tys miesięcznie) uposaża się circa 4 mln dzieciaków w wieku do lat 18-tu, czyli maksymalnie 12 mln ludzi (rodzice + 1), no powiedzmy, że czasem jest (2+2, 2+3), czyli circa 8-10 mln Polek i Polaków, do tego moherowe babcie i dziadkowie trzeba doliczyć oraz wiejskie i podmiejskie, jak njc 1/3 38-milionowego społeczeństwa uwłaszczonego w ten sposób musi być tym programem upojona. Oczywiście nie chcę agitować tutaj przeciw transferom socjalnym sensu largo, ale upieram się, że powinny one być robione z sensem, a nie pod publiczkę. Jak na razie sensu nie widzę w 500+, nawet wsparcie dla ubogich należało zorganizować lepiej. Platforma (Lewandowski) proponowali dużo lepsze rozwiązanie w ramach systemu PIT. Ale źle rozpropagowali przed wyborami 2016 roku. 500+ ich propagandowo znokautowało i do tego sprowadza się jego sens(owność).

    Jeszcze na koniec, od siebie. Na czele rankingu zaufanych polityków w Polsce stoi Adrian Duda, primo nomino Andrzej. I to mi się podoba, bo oddaje co w społeczeństwie ma wartość. Adrian słynie ze swego podpisu (choć ostatnio lansuje się jako fircyk-figurant na zbiorowych zdjęciach). Otóż w społeczeństwie umiejętność podpisywania się, oraz chęć do podpisywania się są w bardzo wysokiej cenie. Nawet przyjazd do Warszawy na białym pendolino, choć robi poniekąd wrażenie, ale jednak nie aż takie jak kilka podpisów pod ustawami niezgodnymi z „postkomunistyczną” Konstytucją.

    Istny dom wariatów, pardon – „Polska w jakimś transie”.

  17. @Muszynianka.
    To nie jest trans, to nie istny dom wariatów. To zaczadzenie 1/3 ankietowanych przez ośrodki badania opinii publicznej oparami propagandy pisowskiej,która już drugi rok leje się z ekranów TVPiS, odbiorników radiowych różnych narodowo – katolickich rozgłośni oraz z łamów prasowych gazet dzienników i tygodników redagowanych przez dziennikarzy „niepokornych”. Wyznawcy „religii smoleńskiej”, twardy elektorat partii obecnie rządzącej, członkowie i akolici PiS słuchają treści tej propagandy codziennie. Wierzą przy tym, że tylko oni mogą zmieniać Polskę na kraj wolny, demokratyczny i gospodarczo bogaty. Im Unia Europejska ma być bankomatem do wypłat euro, nie może zaś tworzyć żadnych warunków demokracji i solidarności w żadnej sprawie. Na szczęście dla myślących obywateli, którzy rozumieją na czym polega polityka już za rok wybory samorządowe, a za dwa lata parlamentarne. Wtedy przy urnach wyborczych odsuną od władzy czynowników „dobrej zmiany”.

  18. Opozycja musi sformulowac zdroworozsadkowy plan gospodarczy, zaczynajac od zapewnienia zwolennikom PiS minimum egzystencji:
    sprzataczki i ochroniarze musza miec zapewnione zarobki pozwalajace na zycie na poziomie z lat ’71-’75,
    a wszyscy wyzej na drabinie spolecznej odpowiednio wiecej.
    Oligarchowie zamiast w dziesieciu palacach, moga mieszkac w pieciu.
    Sekta neoliberalna dowiodla w ostatnich 40 latach, ze jest to droga do nikad.
    Powrot do panstwa opiekunczego z lat 60-tych to jedeyny kurs zabezpieczajacy przed totalnym chaosem i rewolucja.
    Najnowszy blog to groch z kapusta.

  19. Nareszcie widać widać co to jest TKM.Lub daj małpie brzytwę jak mawia Wałęsa. Tak sobie myślę,że siermiężny katolicyzm po owocach poznacie. Daje się zauważyć wzrost agresji pisowskich hunwejbinów po pielgrzymkach.To nowy rodzaj pomroczności jasnej.Wszelkie skojarzenia z JG są przypadkowe.

  20. Nagonka na wymiar sprawiedliwości w Polsce jest charakterystyczny dla przemian politycznych zachodzących w Polsce.
    Zapowiedziany został on przez słynną „dobro narodu” stojące ponad prawem.
    Podporządkowanie władzy sądowniczej , władzy wykonawczej jest warunkiem koniecznym do przejścia ze zgniłej , zachodniej demokracji liberalnej , na wyższy , właściwy Polsce i innym krajom Europy Wschodniej system zarządzania państwem. Atak na SN , po podporządkowaniu sobie prokuratury i TK , jest kolejnym krokiem na tej drodze.
    Po podporządkowaniu wymiaru sprawiedliwości, kolejnym celem PiSu będzie Samorządowość, która wymyka się jeszcze spod całkowitej kontroli parti, co może hamować rozwój Polski na nowej, postliberalnej drodze.
    Podobne przemianę jak te w Polsce są najnowszym trendem na w światowej polityce , patrz; Węgry, Rosja , Turcja , Wenezuela, tak więc Polska znajduje się w awangardzie postępu.

  21. Wymienione w powyższym artykule fakty są znamionami rewolucji. Szeczególnie ostatnie zdanie o opojeniu mówi, że mamy do czynienia z tą chorobą praworządności. Tak stwierdziła prof. Ewa Łętowska: mamy do czynienia z rewolucją, bo zmiany dokonywane są bez poszanowania prawa. W obecnych czasach trudno liczyć na kontrrewolucję. Cała nadzieja w tym, że proletariat zacznie wkrótce odczuwać niedosyt opojenia i rewolucjoniści chwycą się nawzajem za gardła.
    Już zaczynamy dostrzegać pierwsze oznaki przepychanek wewnątrzpartyjnych.

  22. Panie redaktorze.Nazwał pan 500+ sensownym programem a to przecież nonsens.Sensowny?Może w sferze skuteczności politycznej.Sensowny?To tak jak bym wziął cudze pieniądze i rozdał swoim poplecznikom i nie ważne czy są im potrzebne czy nie.Normalnie jest to defraudacja publicznych pieniędzy.Pomoc powinna być dla rodziców i dzieci,które w danym momencie tej pomocy potrzebują ale ,podkreślam w chwili gdy pojawia się brak środków na spełnienie podstawowych potrzeb życiowych i w dobrze zorganizowanych krajach tak jest kostruowana pomoc socjalna.Moje pytanie jest takie ile jest osób ,które dostają 500+ a nie jest im to niezbędne do normalnego życia?Ja znam wiele. Obecny korupcjogenny rząd jedzie na zasobach stworzonych przez poprzedników i dobrej koniunkturze gospodarczej w Europie i na świecie.Uważam też,że polacy nie do końca zgłupieli.

  23. Czy to coś nowego? Wszystko było do przewidzenia już w czasie ponurego karnawału Solidarności. Wszystko już znane od 17 wieku. Agresja, pycha, warcholstwo, kłamstwo, obłuda, głupota, biskupi, intrygi, destrukcja i zdrada. I te brudne paluchy V. Nie widziały gały co brały?

  24. Aleksander Małachowski o:
    Leszku Balcerowiczu: Myślę, że to typowy przykład uczonego uniwersyteckiego, który nie posiadając żadnego doświadczenia, nie potrafił w porę zawrócić z obranej drogi, gdy ta okazała się błędna ogólnie i bardzo szkodliwa doraźnie.
    Antonim Macierewiczu: Moim zdaniem Macierewicz to przypadek specyficzny; przypadek, który musi być rozpatrywany także w kategoriach psychologicznych, żeby to łagodnie określić. Jest fanatykiem pewnych idei. Idee się zmieniają, fanatyzm pozostaje. Macierewicz całe życie marzył o władzy, a nie o służbie społeczeństwu. Zdobycie władzy było celem najważniejszym.
    O kierownictwie Solidarności w latach 1980-81: Ja zacząłem poznawać związek od środka i widziałem jaki jest słaby, jak na niewiele osób można liczyć. Bardzo często pierwsze skrzypce grali ludzie niekompetentni, odreagowujący swoje frustracje lub liczący na zrobienie kariery. Im bardziej się angażowałem, tym moja ocena była bardziej krytyczna. Niestety spełniły się najczarniejsze przewidywania. W sytuacji, gdy przyszło nadstawiać głowę, najwięksi krzykacze wyjechali za granicę, uciekli do biznesów albo okazali się agentami.
    O demokracji: Niestety, nie ma rozsądnego i sprawiedliwego rozwiązania. Do PZPR należała nie tylko garstka dygnitarzy, lecz również parę milionów szeregowych członków. Czy ich też mamy rozliczać? Jak to zrobić? Zawsze ktoś będzie skrzywdzony, można przy okazji rozpętać piekło, przelać trudną do ogarnięcia falę nienawiści. Dlatego moim zdaniem, jedyne sensowne wyjście sprowadza się do przebaczenia i zapomnienia oraz do ukarania tych, którzy dopuścili się ewidentnych przestępstw.

    Aleksander Małachowski zmarł 26 stycznia 2004 roku. Nie dożył dzisiejszych czasów brutalnej polityki i tabloidyzacji mediów. Szczęśliwie dla siebie.
    http://www.powiatowy.pl/2014/01/powiklane-zycie-aleksandra-malachowskiego-i-moje-spotkanie-z-marszalkiem/
    =============

    Wszystkie oceny trafne…..

    Konsolidację kraju wokół jednego ośrodka decyzyjnego, już przerabialiśmy.
    Piłsudczycy nie byli w stanie temu podołać, czy PiSowczycy, w stanie będą, przy tym poziomie zideologizowania?
    Kadry decydują o wszystkim.
    A jakość tych poza nielicznymi wyjątkami jest żałosna.

  25. 500+ sensownym programem? Na każdego otrzymującego ten program jest dwóch pracujących, którzy muszą go finansować. Na dodatek nie ma finansowania długoterminowego tego rozdawnictwa a program, w założeniu pronatalny, nie przynosi na razie efektów. W samych założeniach programowych, jeśli podzielić środki przeznaczone na ilość dodatkowych urodzeń, wychodzi 800tys PLN na dziecko. To ma być dobry program? Rozrzutne marnotrastwo, w istocie przekupstwo wyborcze.

    Brakuje po prostu głosów, które nazwałyby to po imieniu. Podobnie jak kłamstw ministra i jego komisji i całej tej, pożal sie Boże, „kontrrewolucji”. Na dodatek natężenie propagandy sukcesu w mediach partyjnych przekroczyło już poziom z lat 70tych.

    Po amoku, który obecnie obserwujemy, przychodzi na ogół otrzeźwienie i kac.

  26. „Niestety, chodzi o to, że władze wprowadziły Polskę w jakiś trans, w jakieś szaleństwo, które nie znajduje racjonalnego uzasadnienia.”

    Szanowny panie Redaktorze,
    prosze przyjechac do Niemiec. Prosze poogladac sobie tutejsza telewizje, poczytac tutejsze gatety. Zobaczy Pan ja wyglada prawdziwe szalenstwo.

  27. Dług publiczny USA niebezpiecznie narasta nie tylko w ujęciu nominalnym, ale też w relacji do PKB. Przed wybuchem kryzysu finansowego zadłużenie federalne oscylowało na umownej granicy bezpieczeństwa w postaci 60% produktu krajowego. Amerykańscy decydenci postanowili „rozruszać” gospodarkę potężnymi porcjami nowego długu. Efekt był mierny: sam tylko dług publiczny rósł szybciej niż PKB, w efekcie czego relacja długu do PKB jeszcze w 2012 roku przekroczyła 100%. Na koniec 2016 roku wyniosła 105,9%. To jeden z najwyższych wskaźników wśród krajów rozwiniętych. Mocniej obciążone długiem publicznym są jedynie Belgia, Portugalia, Włochy, Grecja oraz Japonia.
    http://www.bankier.pl/wiadomosc/Czy-Stany-Zjednoczone-moga-zbankrutowac-7522598.html
    ==========

    Wszystkie kraje zachodnie są zadłużone.
    Polska na ich tle wygląda nieźle.

    Więc wasza troska o zadłużenie związane z 500+ jest nieco przesadzona.
    Przed tym programem, Polska miała najniższe prawie w Europie transfery socjalne.
    Polska płaca minimalna latami była utrzymywana na niskim poziomie, by zapewnić wysokie dochody posiadaczom kapitału i inwestorom zagranicznym- przy podobnych jak na Zachodzie kosztach życia.
    Udział polskich płac w PKB, dalej jest jednym z najniższych.

    Ps.
    Te neoliberalne aksjomaty które powtarzacie, bez jakiejkolwiek refleksji, to wyznanie wiary sprzeczne z rozumem.
    Propaganda zlasowała mózgi?

  28. Levar
    Pójdź sam za swoją radą , a nie wypowiadaj się o rzeczach , których nie znasz !!!

  29. …teraz juz wiem dlaczego w swiecie uwazaja nas za dziwakow co wlasny kraj tak czesto rujnuja !!!! cala historia Polski to jedeno wielkie burzenie ,odbudowa i burzenie !!

  30. Czytałem czy słyszałem,że obecna konstytucja jest niezgodna z konstytucją i dlatego PAD dąży do jej zmiany.

  31. Jakie ponosimy koszty tych postanowień?
    Według danych Ministerstwa Energii w 2015 roku mieliśmy 4,9 mld zł dopłat bezpośrednich do odnawialnych źródeł energii. Ale są jeszcze dopłaty pośrednie – na utrzymywanie rezerw w elektrowniach węglowych, na wypadek, gdyby np. przez dłuższy czas nie wiał wiatr czy nie świeciło słońce. W tej chwili, łącznie (koszty bezpośrednie i pośrednie), do pakietu klimatycznego dopłacamy prawdopodobnie ok. 7-8 mld zł rocznie. Poza tym ok. 60 proc. tych pieniędzy jest transferowanych za granicę.
    Co pan chce przez to powiedzieć?
    Jedną gałąź transferu stanowi zakup technologii. Kupujemy na przykład wiatraki, które pod względem technologicznym są bardzo zaawansowane – sami nie jesteśmy w stanie ich wyprodukować; podobnie jest w przypadku paneli fotowoltaicznych i biogazowni. My to wszystko kupujemy w Europie Zachodniej, wydając miliardy złotych. Drugą gałąź transferu stanowi biomasa, którą spalamy, wytwarzając energię. Biomasy też nie mamy, więc sprowadzamy ją z Ukrainy, Białorusi, Indonezji.
    http://www.rp.pl/Prezydent–USA/170609875-Prof-Wladyslaw-Mielczarski-Decyzja-Donalda-Trumpa-nie-bedzie-miec-bezposrednich-skutkow-ekonomicznych.html#ap-1
    ========

    Koszty wyznawania jakiejś religii, są wysokie….
    Ekologia to wspaniały wehikuł dojenia krajów biednych.

    Podobne kwoty pochłania corocznie KK.
    Też są transferowane za granicę…..

  32. Mój komentarz jeszcze głupszy niż PISowska propaganda

    PiSowcy w dyskusji o prezydenckim łamaniu konstytucji poprzez ułaskawienie osoby nie skazanej (Kamińskiego) zmuszają się do krętactw, kazuistyki, do odwoływania się do ich logiki równoległej, z której wynika, że można zastosować prawa łaski do osoby nie skazanej. Mając tak potężne narzędzia argumentacyjne PiSowcy bez trudu udowodnią nie tylko wybuch (jeden, dwa, ile ma być) w samolocie w Smoleńsku, ale w żywe oczy są w stanie udowodnić każdemu tu na blogu, że np. można ściąć drzewo nieposadzone, można napić się z pustej szklanki, można wygrać przegrywając, można łamanie prawa nazwać przestrzeganiem prawa.

    PiSowscy głosiciele jedynej prawdy głaszczą swoją grupową tożsamość moralną patetycznymi przykładami o tym, jaki to Kamiński jest uczciwy, gorliwy, prawdomówny i pracowity. Tak kryształowy człowiek, że żaden policjant drogowy nie śmiałby go ukarać, np. za przekroczenie prędkości, żaden prokurator nie odważyłby się tak uczciwego człowieka postawić w stan oskarżenia za łamanie jakichś tam przepisów reguł prawnych.

    A pana prezydenta Adriana wynoszą PiSowcy na tak wysoki piedestał, że zezwalają mu łamać konstytucję, przyznają mu prawo do łamania prawa jak sobie chce, jak sobie życzy, jak mu pasuje, to znaczy, jak jego zwierzchnikowi pasuje.

    Prezydent został taką prawną złota rączką zatrudnioną przez Prezesa by interweniował w awaryjnych sytuacjach. Domykał, to czego Prezes nie może domknąć, przyklepywał to, czego Prezes nie ma czasu dopchnąć, otwierał to, do czego Prezes nie ma klucza, tłumaczył ludowi to, czego lud nie rozumie, interpretował prawo na popularną, swojską modłę (prawo nie może stać ponad dobrem ludu), by lud zrozumiał, że to w interesie ludu prezydent depcze prawo, by ludowi pokazać, że jest to prawo wbrew interesom państwa i Prezesa-wyzwoliciela, by ludowi tłumaczył, że on prezydent osobiście łamie normy, przepisy, burzy państwo prawa, bo tak trzeba, bo to komunistyczne resztki, powstaliśmy z kolan i trzeba je usunąć wraz ze zdrajcami narodu, zdrajcami dyplomatycznymi i potomkami tych zdrajców.

    I tym podobne dyrdymały groteskowe, ponure, krzywdzące, pogardliwe i lekceważące głosi pan Adrian nie ponosząc żadnej odpowiedzialności, bo parasol Prezesa solidny i zasłonny, a ludowi to zwisa, bo lud zabobonny, wierzy co mu wyduka eksponent PiSu.

    Sąd Najwyższy? Jaki Sąd Najwyższy? – To grupa kolesi przy kawie nie znających się na państwie i prawie. Gdy pięść do nosa im Ziobro przyłoży, przestana być ochoczy i tacy hoży, spokornieją, zmądrzeją, nakazom się poddadzą, poznają kto w państwie jest pierwszą władzą. Tralala, cha, cha, cha.
    Pzdr, TJ

  33. Internauci odsłaniają kulisy

    Mieszkańcy miasta są oburzeni. W komentarzach na Facebooku sugerują, że „wszystko dlatego, że prezydentem Radomia jest Radosław Witkowski z PO”. „Czy to aż tak komuś przeszkadzało? Po prostu wstyd…” – piszą.

    W kolejnych wpisach czytamy: „Radomscy zwolennicy tzw. ‚dobrej zmiany’. Przeczytajcie i pomyślcie, co odbiera Macierewicz naszemu miastu. Air Show to impreza która jak żadna inna promowała nasze miasto”, „Tysiące fanów lotnictwa bez najważniejszego wydarzenia roku! Żenada!”.

    Pojawiają się też sugestie: „Skoro Festiwal Polskiej Piosenki w Kielcach, to może Air Show w Toruniu?” i „Może prezydent Duda może zastosować ulaskawienie dla Air Show?”.

    wp
    Zapytaliśmy w MON o powody decyzji o wycofaniu się z organizaji pokazów. Czekamy na odpowiedź.
    https://wiadomosci.wp.pl/radomskie-air-show-w-tym-roku-sie-nie-odbeda-przez-macierewicza-6129199694600321a
    ========

    Talenty do rozpieprzania posiadamy.
    Do budowania, niekoniecznie…..

  34. Bywalec 2
    2 czerwca o godz. 10:26
    To dzisiaj szanowny Pan ma dyzur?

  35. „Owszem, Platforma i PSL nie miały prawa wybierać sędziów „na zapas”, ale to, co zrobił potem PiS, nie ma nic wspólnego z ratowaniem Trybunału. ”

    Owszem, nazisci nie mieli prawa wymordowac milionow ludzi, ale to co zrobiono
    na procesie norymnerskim to „zemsta zwyciezonych nad zwyciezonymi i nie ma nic wspolnego ze sprawiedliwoscia”.

    (wszystkich trzezwo myslacych przepraszam z gory za probe dorownania Gospodarzowi w wypisywaniu bzdur)

  36. Levar

    Po co jeździć do Niemiec? Przecież cała telewizja publiczna i większość komercyjnej jest niekodowana i dostępna z Astry. To raczej tutaj kablówki wyrzuciły niemieckie i w ogóle obcojęzyczne stacje ze swojej oferty, więc ludziska oglądają krajową propagandę sądząc, że cały świat tylko o Polsce mówi (bzdura). Prasę też można poczytać w internecie, a komentarze czytelników pod artykułami są, przyznam, ciekawe. No i przynajmniej można komentować, najwyżej usuną – nie zauważyłem, by blokowano możliwość komentowania politycznie poprawnych tekstów, np. o migrantach.

  37. Jestem pewny dalszych zdarzeń.OtÓŻ Capone siedział nie za morderstwa a podatki.One padną z bardzo błahej przyczyny ,o której ,jak mówi wielbiciel prezesa Fredzio Kiepski ,nawet fizjologom się nie śni.Dlatego ,że do ludu nie docierają skutki łamania prawa ,a sprawy drobne, ale doskwierąjące.Na te drobne sprawy wodzu nie ma wpływu ,i dlatego poniesie klęskę.

  38. jeśli stawianie na odnawialną energię, opóźnia rozwój gospodarczy i czyni narodowe gospodarki niekonkurencyjnymi , wobec tych gospodarek co smrodzą dowoli, to dziękować Bogu , że Niemcy na nie postawili, bo strach pomyśleć gdzie by były , gdyby nie tan handicap .

  39. Bywalec 2
    2 czerwca o godz. 11:25

    Węgiel wydobywany za złotówki możemy zastąpić jakimkolwiek PALIWEM sprowadzanym za $.
    Po zbudowaniu oczywiście odpowiedniej infrastruktury w ciągu kilkunastu lat- na kredyt, oczywiście.
    Dokąd taka droga prowadzi?

    Nie przeskoczysz kolejnych etapów rozwoju gospodarczego, od razu równając do najbogatszych państw świata.
    Tym bardziej, że ich rozwój od kilkudziesięciu lat jest na kredyt, zaciągany dzięki różnym mechanizmom w krajach biednych, bądź pochodzi wprost z rabunku i nierównoprawnych porozumień handlowych.

    Energia odnawialna póki co, jest droższa niż konwencjonalna- co zdaje się ci ostatnio udowodniłem.
    Przekręt zwany globalnym ociepleniem ma przynieść biliony.
    Najbogatszym- po raz kolejny.
    To odmiana opium wciskanego Chińczykom w zamian za złoto, jedwab i porcelanę.

  40. Levar
    I znowu się mylisz.
    To twoja głupota jest poprostu bezkonkurencyjna i nikt tutaj z tobą rywalizować nie zamierza.

  41. Bruksela chce m.in., by kierowcy wykonujący przewozy międzynarodowe po trzech dniach pobytu w kraju docelowym w skali miesiąca byli obejmowani jego przepisami o płacy minimalnej. W Niemczech to 8,5 euro za godzinę, a we Francji blisko 10 euro.

    – 29 proc. prognozowanego wzrostu kosztów opiera się na przesłance, że firmy będą chciały utrzymać swoje przychody. Jeśli przyjmiemy unijne liczby dotyczące udziału kosztów płac i kosztów paliwa w ogólnych wydatkach naszych firm transportowych, to należy oczekiwać wzrostu kosztów o 29 proc. dla polskich przedsiębiorstw – powiedział prof. Przemysław Borkowski z Uniwersytetu Gdańskiego.
    http://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/placa-minimalna-polskie-firmy-transportowe,171,0,2328235.html
    ============

    Ja bym w imieniu Polski wystąpił z koncepcją- za tą samą pracę ta sama płaca.
    Komisja Europejska z pewnością do tego wniosku by się przychyliła.
    Konkurencja powinna być RÓWNA.
    A nie preferująca najbogatszych.

    Tymczasem nasz rząd broni niskich płac jak niepodległości….

  42. @EStefan
    „nie zauważyłem, by blokowano możliwość komentowania politycznie poprawnych tekstów, np. o migrantach.”
    Najtrudniej zauważyć brak postów które nie ujrzały światła dziennego.

  43. Wiesiek
    Na twoje narodowe kompleksy i związany z nimi narodowy egoizm jest tylko jedna rada , całkowita autarkia, inaczej zawsze ktoś zarobi na geszeftach z Polską , a jak ktoś zarabia, to Polska traci .
    Jeśli chodzi efekt cieplarniany , to jak Trump i ty już mówicie , że wszystko to tylko oszustwo ( w interesie kogo , przecież nie nieśmiertelnych wielkich koncernów energetycznych , rządzących światem ?), to napewno macie rację .

  44. Aż ciekawie zabrzmiał komentarz @quentin t.

    „Tak, to chamstwo, hucpa i bezczelność: PiS odważył się na to, aby wypełniać obietnice złożone elektoratowi w trakcie kampanii!
    To są kpiny z wyborców.”

    Z tego co pamiętam, to akurat ze zmian w konstytucji PiS się wycofał w trakcie kampanii. Co więcej było otwarcie powiedziane że Antoni Macierewicz nie zostanie ministrem obrony, jak również mieliśmy sławną całą teczkę gotowych ustaw, która jakoś gdzieś zniknęła. Można mówić o spełnionej obietnicy 500+, ale nawiązując do artykułu Pana Passenta to ta obietnica, moim zdaniem zresztą słusznie, została zaliczona do sensownych. Z tego co pamiętam PiS obiecał usunięcie układów i „kolesiostwa”, tu też przecież spełniona obietnica : usunął jeden wprowadzając własny na niespotykaną dotąd skalę. Godna pozazdroszczenia forma forma spełniania obietnic.

    Jeszcze jeden bardzo ciekawy cytat.

    „Istny zalew polityków – amatorów, którzy robią to, co mówią.
    Boże, czym to się skończy?”

    Moim zdaniem obecnych rządzących na pewno nie opisałbym jako amatorów, cała strategia polityczna jest przygotowana w najdrobniejszych szczegółach, szkoda że z taką dozą cynizmu. Czy robią to co mówią, pewnie tak, szkoda że wcześniej tego nie przemyślą.

  45. Kudy tam Dudzie do Kwaśniewskiego lub Bolka. Gdy ci ułaskawiali kryminalistów, od strony prawnej nie było zastrzeżeń. Pańskie argumenty panie Passent są o tyle nielogiczne, że operują w w przestrzeni hipotetycznej. W Niemczech każdego sędziego powołuje władza polityczna a prokuratura jest zobowiązana do wykonywania poleceń władzy tak jak każdy urzędnik państwowy. Nazywa się to „weisungsgebunden” i łatwo może pan tę wiedzę skorygować. Jako były komunistyczny publicysta zamiast nadymać policzki powinien pan nabrać wody w usta. Nie dojrzał pan nic nagannego w mordowaniu strajkujących na wybrzeżu w latach 70-tych, morderstwo Pyjasa, Popiełuszki przyjął pan bez zająknięcia. Gdy na „Wujku” rozstrzelano górników, pańscy koledzy odeszli z redakcji, pan przyjął awans na sekretarza redakcji. Finansowanie z pieniędzy publicznych miłości do kozy nie wydaje mi się roztropne i leżące w interesie społecznym.

  46. Wiesiek
    Konkurencyjność polskiej gospodarki polega w znacznym stopniu na niższych kosztach personalnych.
    Zachodnie płace w polskich przedsiębiorstwach , przy wciąż jeszcze niższej wydajności pracy , byłyby zabójcze dla wielu z nich .
    Na końcu nie powinniśmy zapominać , że za niższymi placami idą też wciąż jeszcze niższe koszty utrzymania w Polsce .

  47. Prawda, ale to dopiero początek. Obstawiam afery korupcyjne, bo przecież nowo mianowani nie są aż tak głupi, żeby wierzyć w swoje zdolności i utrzymanie się na stanowiskach przez długie lata. Koniunktura jest dobra tak jak wszędzie w Europie, a Polska dodatkowo podczepiona jest pod gospodarkę Niemiec i już niewiele brakowało, a świat kojarzyłby te kraje jak 2 w jednym. Komuś to jednak przeszkadzało.
    Trochę odczekałem, bo pewne polityczne propozycje komentatorzy podejmują z opóźnieniem, ale już starczy czekania. Na początku tygodnia w TOK FM można było posłuchać posła Grupińskiego, który jako jedyny do tej pory uchylił rąbka tajemnicy na temat programu PO. Według mnie powiedział niesłychanie ważną rzecz, a mianowicie że po wygranych wyborach PO dokończy reformę samorządową: likwidacji UW, podatek dochodowych od osób fizycznych zostaje w kasie samorządów !!!! I co się dzieje? Nic. Rurytanianie zawzięcie dyskutują, aż im kurz z łubów lecie na temat niekompletnych czy ten nadkompletu z trumnach ze zwłokami zmarłych w katastrofie lotniczej w Smoleńsku. Jak nie trotyl, to brak palca, albo palców jedenaści. Istny dom wariatów.

  48. @pro-contra aż zacząłem szukać informacji na temat niemieckiego „polecenia wynikającego z umowy o pracę” w kontekście prokuratury, czy możesz podesłać więcej informacji na ten temat, gdyż ja jakoś nie mogę tego znaleźć.

    A jeśli tak Ci jest bliski ustrój Niemiecki, poczytaj o zasadach pracy i wyboru kandydatów do Federalnego trybunału Konstytucyjnego (Bundesverfassungsgericht). Ciekawe ile wspólnych punktów znajdziesz z naszą obecną sytuacją 🙂

  49. To, że sędziego powołuje władza polityczna nie oznacza, że władza ta ma prawo dyrygować sędziami po ich powołaniu, w również poprzez ingerowanie w samorząd sędziowski.

    Mauro,

    dzieki za wyjasnienia. Ostateczną glosę do decyzji Maliniaka dopisze historia. Wypada tylko poczekać.

  50. Piez
    2 czerwca o godz. 12:55

    odszkodowania i przywileje będą się ciągnąc do siódmego pokolenia na przód. Oczywiście tylko w odniesieniu do ofiar lepszego sortu.

    Mam nadzieje, że ekshumacje również będą trwać do siódmego pokolenia na przód.

  51. pro-contra
    2 czerwca o godz. 12:35

    Oczywistą oczywistością jest, że nie ma na zachodzie strajków z ofiarami śmiertelnymi, zabójstw na tle politycznym, tajemniczych zaginięć.
    Takie przypadki występowały jedynie „za komuny”….
    Ba!!!
    Od niepamiętnych czasów nie wprowadzano tam stanu wyjątkowego!!

    Rozumiem że można paść ofiarą propagandy, czarno- białej wizji historii.
    Ale żeby aż tak?

    Z ciekawostek.
    Przodujący demokratyczny kraj…..niby…
    http://wiadomosci.onet.pl/swiat/kanada-dramatyczne-opowiesci-rodzin-zamordowanych-indianek/wmlnfls

  52. Bywalec 2
    2 czerwca o godz. 12:36

    Niższe koszty utrzymania sa mitem.
    Są porównywarki cenowe produktów.
    Większość cen jest zbliżona, zachodnia elektronika nawet tańsza u was.

    Koszty transportu są całkowicie porównywalne.
    Te same samochody, trasy, ładunki, koszty eksploatacji.
    Jedyna różnica to koszty kredytu, ubezpieczenia, płac.
    No i stopa zwrotu.
    Nasi właściciele są pazerniejsi…..

  53. Bywalec 2
    2 czerwca o godz. 12:25

    Bądź uprzejmy zamiast serwowania ideologii, posługiwać się bilansem handlowym, kierunkami przepływu strumieni finansowych, rachunkiem ekonomicznym.

    Rynek zezwoleń na CO2 jest wart biliony.
    Więc marketing, miliardy.
    Bez marketingu nie ma interesu.

    Maszynka propagandowa generowania strachu działa bezbłędnie.
    Generalnie, czym nas już nie straszono….
    Cukier, cholesterol, terroryzm, wojna atomowa, ocieplenie, sól, GMO.
    Życie szkodzi, od urodzenia……
    Każdy z tych czynników powoduje zwiększone obroty konkretnych branż i zyski konkretnych firm.
    I tylko takie cyfry do mnie przemawiają.
    Czego będziemy bać się jutro?
    Nad tym łebskie, wysokoopłacane głowy już myślą.

  54. Niebo nie ma tu nic do powiedzenia.

    Rzeczpospolita to , jak kazde panstwo, polityczna organizacja OBYWATELI. Jak Obywatele nie podniosa swoich tlustych tylkow i nie wyjda na ulice, to rezim Kaczynskiego dalej bedzie demolowal Rzeczpospolita.

    Zamieniajac ja w Kacza Wolke.

  55. wiesiek59
    2 czerwca o godz. 14:32

    Wiesiek, o czym Ty fanzolisz?
    Pzdr, TJ

  56. Wypada treść bloga udostępnić państwom głosującym nad kandydaturą IV RP do Rady Bezpieczeństwa. Tak sobie myślę,że kandydatura jest na poziomie Białorusi.

  57. Jedrus; 2:58.

    Co ty za bzdury tu wypisujesz po co Rosja mialaby zrzucac bombe na Suwalki ?
    przeciez tam nic nie ma za to mieszka tam sporo Bialorusinow a to przeciez jak
    wiadomo 5 kolumna Lukaszenki.
    Jak zrzucic bombe to tylko na Warszawe i to precyzyjnie aby nie zniszczyc
    daru towarzysza Stalina dla Polakow jakim jest palac nauki i kultury,niech
    stoi i goruje nad Warszawa po wszech czasy.
    A tak prawde mowiac to zadna bomba na Polske nie jest potrzebna,Rosja ma
    czas ona poczeka az polskie jasnie panstwo i ukrainskie chocholy zrozumieja
    ze zachod ich nie chce i nie potrzebuje i sami wroca na lono Matuszki Rosji
    jak zbity pies.
    Polska jak i Ukraina jest w zajnteresowaniu zachodu tylko tyle ile moze to
    zaszkodzic Rosji ale to sie w przyszlosci zmieni juz widac pierwsze jaskolki
    co wiosne czynia.

  58. tejot
    2 czerwca o godz. 15:02

    Popełniasz bład.

    Blogowa Florence Foster Jenkins, specjalizująca się w kompliacji rasistowskiego bzdetu z rześkim przytupem wschodniego, znającego się na wszystkim pawia, czuje się niedowartościowana.

    Każdy komentarz adresowany do Florence, napełnia ją otuchą oraz jeszcze większą chcicą blogowej płodności. Olać, olać, jeszcze raz olać.

    Zagrożeniem bytu Rzeczpospolitej nie jest PIS. Zagrożenioem są bezpartyjne, fatalnie fałszujące, do tego jeszcze z siebie dumne śpiewaczki operowe.

  59. Słońce świeci, bezrobocie maleje, płace rosną, samochody, autobusy, pociągi jeżdżą, zamachów nie ma, szkoły i szpitale pracują, wolność pełna, brzuchy pełne, złodzieje ścigani, sędziowie zmotywowani itd. Polska idzie do przodu. Ruin nie widać.

  60. Kamiński został skazany w pokazowym procesie politycznym. Dlaczego dopiero w 2015 roku (tuż przed wyborami) skazano Kamińskiego skoro (ponoć zabronione) czyny popełnił w latach 2005-2007?

    PiS: Kamiński nie poznał uzasadnienia wyroku, a już trafiło do mediów. To skandaliczne
    (http://www.tvn24.pl)
    „Celem oskarżonych nie była walka z korupcją” – ocenił sąd w pisemnym uzasadnieniu wyroku na b. szefa CBA Mariusza Kamińskiego, które opisała we wtorek „Gazeta Wyborcza”. Rzeczniczka PiS Elżbieta Witek uznała za „skandaliczne”, że uzasadnienie trafiło najpierw do mediów, a nie do osoby zainteresowanej. – Takie praktyki nie powinny mieć miejsca – powiedziała. Sędzia Wojciech Łączewski przygotował pisemne uzasadnienie wyroku sądu, który w marcu skazał na kary więzienia b. szefów CBA, w tym Mariusza Kamińskiego, m.in. za przekroczenie uprawnień i nielegalne działania operacyjne CBA przy „aferze gruntowej” w 2007 r. Napisał m.in., że były szef CBA stawiał się ponad prawem i nie tropił korupcji. „Gazeta Wyborcza” we wtorek opisała jawną część uzasadnienia wyroku.
    „Takie praktyki nie powinny mieć miejsca”
    Do publikacji odniosła się rzeczniczka PiS Elżbieta Witek. Jak zaznaczyła, „źle się dzieje, jeśli sąd daje takie uzasadnienie mediom, nie wysyłając go najpierw do osoby zainteresowanej”. – To źle świadczy o administracji polskiego sądownictwa i o tym, w jaki sposób postępuje się w takich przypadkach – powiedziała rzeczniczka PiS. – Nie wiem, z czego to wynika, ale stwierdzam zdecydowanie, że to są praktyki, które nie powinny mieć miejsca w żadnym przypadku – podkreśliła. Dodała, że „postępowanie sądowe ma zawsze za cel dojście do prawdy, a ten, kto jest obwiniony, dopóty dopóki nie udowodni mu się winy, jest niewinny”. – Od każdego wyroku można się odwołać, ale żeby to zrobić, trzeba znać uzasadnienie. Pan Mariusz Kamiński takiego uzasadnienia nie otrzymał, a został już poddany pod osąd publiczny tym dzisiejszym artykułem na pierwszej stronie „Gazety Wyborczej” – Stwierdziła Witek. – To skandaliczne – dodała.
    Karczewski: najnowsze doniesienia nic nie zmienią
    Głos w sprawie publikacji zabrał również Stanisław Karczewski, szef sztabu wyborczego PiS. – Bardzo dziwne, że tuż przed wyborami w „Gazecie Wyborczej” ukazuje się przeciek z uzasadnienia wyroku. Warto przypomnieć, że w tej samej sprawie inne sądy uniewinniały Mariusza Kamińskiego – powiedział Karczewski.

  61. Polska w ruinie to program PiSu.

    500 plus to droga do kryzysu finansowego i najgorsza rzecz, którą PiS zrobił (obok obniżenia wieku emerytalnego). Odsetki społeczeństwo będzie płacić przez dziesięciolecia co najmniej.

    Kary dla alimenciarzy – nie jestem przekonany, że państwo powinno się mieszać w wychowanie dzieci, podobnie jak nie widzę sensu w zabranianiu aborcji, antykoncepcji, ściganiu matek które zabiły noworodka.

  62. Ustawę o podatku od emisji CO2 do atmosfery wprowadził w Australii w 2012 roku lewicowy rząd Julii Gillard. Założenia tej ustawy przewidywały, że 350 firm i zakładów przemysłowych będących największymi emitentami CO2, będzie płacić po 24 dolary australijskie (równowartość ówczesnych 22,6 USD) za każdą tonę wyemitowanego CO2. Aby pokazać skalę trzeba sobie uświadomić, że duża elektrownia węglowa potrafi w ciągu roku wyemitować do atmosfery 30 mln ton CO2. Przymusowa danina w takim przypadku wyniosłaby aż 678 mln USD.
    https://wolnemedia.net/australia-zniosla-kontrowersyjne-oplaty-za-emisje-co2/
    ============

    UE również wprowadziła taki podatek.
    Ile Polska płaci i do jakiej kasy?
    Jak się to przekłada na ceny prądu?

    Można wprowadzić podatek od oddychania.
    Z pełnymi konsekwencjami dla niewypłacalnych…..

  63. Wylądowaliśmy w politycznym domu wariatów. W związku z czym byłoby może dobrze zacząć tworzyć sieć „domów normalnych”, w których mogliby sobie poszukać azylu ludzie normalni.

  64. Ale czy po ujawnieniu afery z fałszowaniem przez naukowców z Nowej Anglii i USA danych o rzekomym wpływie emitowanego przez człowieka CO2 na klimat, domaganie się dalszych redukcji emisji nie jest niedorzecznością i podtrzymywaniem utopii?
    – Mam nadzieję, że nagłośnienie tych informacji zmieni nastawienie polityków biorących udział w konferencji. Takie właśnie wnioski wyciągnęły władze Australii, które we wtorek, w dniu, kiedy szef CRU Phil Jones został zawieszony w pełnieniu funkcji dyrektora, ogłosiły, że wycofują się z mechanizmu handlu emisjami CO2. Sprowadza się to bowiem do transferu ogromnych sum pieniędzy, na czym skorzystają finansiści i rządy niektórych państw.
    Dlatego też zapewne niektóre z nich odnoszą się entuzjastycznie do redukcji emisji CO2. Najbardziej jednak skorzystałyby na tym firmy tzw. czystych technologii energetycznych wykorzystujących np. wiatraki do produkcji energii elektrycznej. Tymczasem korzystają one z ulg podatkowych, a więc dopłacają do nich podatnicy nawet wówczas, gdy wiatraki te nie wyprodukują zakładanej ilości energii. Co prawda ich budowa jest tańsza niż np. elektrowni jądrowej czy węglowej, ale wytworzony w ten sposób prąd jest kilkakrotnie droższy. Otóż według różnych ocen, wiatraki produkują prąd jedynie przez jedną piątą okresu eksploatacji, a firmy energetyczne nie mogą sobie pozwolić na takie przestoje i muszą uzupełniać niedobory energii z innych źródeł.
    […]
    Opisał Pan wyniki tych badań?
    – Napisaliśmy dwa raporty i kilka artykułów na ten temat. Teraz widzę analogię z ujawnieniem przez uczciwych naukowców z Uniwersytetu Wschodniej Anglii wyników badań nad ocieplaniem klimatu. Po opublikowaniu wyników naszych badań dyrektor naukowy norweskiego instytutu polarnego wezwał mnie na rozmowę i powiedział, że nasze publikacje to nie jest sposób na zdobywanie kontraktów naukowych w Norwegii. W efekcie nie przedłużono także i mojego kontraktu… Byłem po prostu dyskryminowany. Przez pewien czas pozostawałem na utrzymaniu żony. Zrozumiałem wtedy, jak ważnym celem funkcjonowania instytutu polarnego było zdobywanie zleceń z ministerstwa środowiska, które z kolei swoją rację bytu opierało na straszeniu ludzi zanieczyszczeniem środowiska.

    Każdy naukowiec, który nie podporządkuje się narzuconej uniwersytetom ideologii, padnie więc jej ofiarą?
    – Oczywiście. Jeśli cała nauka jest finansowana przez polityków z pieniędzy budżetowych, to z jednej strony naukowcy cieszą się, bo nauka wymaga dużych pieniędzy, a z drugiej strony nie można uprawiać jej wyłącznie na polityczne zamówienia
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/09/ocieplenie-klimatu-to-klamstwo-wymierzone-w-nasza-cywilizacje/
    =========

    Lemingom i innym Pelikanom……

  65. „Polska w ruinie?”

    No, nie powiem, mocne otwarcie felietonu, Panie Redaktorze.

    Ale dalej już tylko schody. Po pierwsze …

  66. … skąd ten znak zapytania, skąd wątpliwości. Przecież Polska jest w ruinie, o tym wszyscy wiedzą, spory są tylko o to, kto ją w ruinę wpędził. Jedni mówią, że komuniści, inni, że neoliberały, że endecy, albo że sanacja, jeszcze inni się cofają w czasie i zwalają winę na zaborców, na potop szwedzki. A mnie najbardziej odpowiada pogląd, że to wina Tuska. To on kwitnący kraj, miodem i mlekiem płynący – szczególnie w latach 1971-5 (tzw. „przerwana dekada”) – wpędził w ruinę.

    I my się dźwigamy. Jest jeszcze wiele do zrobienia – jak piszę te słowa, to próbuje je wymówić i nadać im nosowe brzeminie – i nie przeszkadzajcie nam – tu zwracam się w lewo, ku tej gorszej stronie sali, nieodpowiedzialnej, rzucającej kłody, zdradzieckiej. Jest jeszcze wiele do zrobienia i dlatego premierem nie zostaje prezes, bo on jest od wytyczania kierunku, on jest „libero”, wkracza tam gdzie nie dajemy rady, chwilowo, gdy się potkniemy o jakąś kłodę, on wtedy rzuca parazytami w uchodźców, lub drugim sortem w demonstrantów, lub pogrozi Adrianowi, on już się zbliża do smoleńskiej prawdy, chwilowo się oddalił, już był na Krakowskim z dwoma pomnikami, ale się zbliży, mało to Berczyńskich jest jak Ameryka długa i szeroka?

    I to wszystko Tusk zapoczątkował. Mógł grać w naszej drużynie, ale uparł się i nie chciał podporządkować prezesowi, który już miał dla Tuska wyznaczoną pozycję. Ruina jest Tuska, czasem na wietrze lub w ścisku się odeń odkleja, więc my ją do Tuska przyklejamy jeszcze mocniej. A tu red. Passent się pyta – Polska w ruinie? Chyba Redaktor jest odklejony od rzeczywistości politycznej.

  67. To co katolicy po obaleniu komuny robią z Polską to Sodoma i Gomora.Tak sobie myślę,że to uzasadnia wołanie o pomstę do nieba.

  68. Kolejne ekipy rządzące nadal prowadziły destrukcję gospodarki narodowej. „Wyprzedaż banków nabrała przyśpieszonego tempa. 73% banków zostało sprzedane za 2 mld dolarów obcemu kapitałowi. W sumie tej mieścił się nie tylko majątek nieruchomy i ruchomy, znacznie przekraczający uzyskaną ze sprzedaży wartość, ale także lokaty bankowe na sumę 66 mld dolarów”. Dochody z prywatyzacji nie rekompensowały utraconych. O ile jeszcze w 1991 roku deficyt wynosił 3,1 mld złotych, to już w 2000 roku przekroczył 25,4 mld, w 2001 roku 32,4 mld, a w 2002 roku 39,4 mld. Obecnie zadłużenie przekracza 500 mld złotych(po czterech latach od napisania tych słów oficjalny dług wzrósł o kolejne 500 mld zł
    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2017/05/sprzedali-polskie-banki-za-2-mld-w-ktorych-bylo-66-mld-polacy-nic-sie-nie-stalo/
    ============

    Ruina czy nie?

    Polska przypomina wioskę Potiomkinowską.
    Na kredyt zbudowano piękną fasadę.
    Co kryje sie od podwórka, trudno ocenić.
    Churchill podobno stwierdził, że wierzy tylko w te statystyki, które sam sfałszował….
    Od tego czasu fałszują je wszyscy.

  69. Marek Głogowski:

    „Wielkie nadzieje wiązali Polacy z nową wolnością odzyskaną w 1989 roku, ale przemiany, jakie nastąpiły, przyniosły rozczarowanie. Z danych GUS wynika, że poniżej granicy minimum socjalnego żyje w Polsce 58,7 proc. ludności (14 lat temu tylko 20%), a poniżej granicy minimum egzystencji – 11 proc. w miastach i 17 proc. na wsi. Miliony ludzi w Polsce żyją w wielkim niedostatku. Ocenia się, że milion dzieci cierpi głód. Odbiciem znacznego pogorszenia się warunków życia i trudności mieszkaniowych, stał się kryzys demograficzny – spadek liczby zawieranych małżeństw, spadek przyrostu naturalnego – dzietność kobiet; w ciągu piętnastu lat z 2,15 do 1,34 dziecka na matkę . Jest to najniższy wskaźnik w Europie! Następuje atrofia funkcji państwa, co zwłaszcza widać w ochronie zdrowia.
    =========

    500+ zmniejszyło poziom ubóstwa rodzin o 95%…..

    Jakim idiotą czy doktrynerem trzeba być, by uważać że ludzie i dzieci sa same sobie winne, że biedne, skoro cała polityka państwa nakierowana była na zubożenie społeczeństwa?
    Za to majątki panów posłów i polityków, rosły…..

  70. wiesiek59

    Jeszcze w nawiązaniu do Pareto o którym była mowa dwa dni temu… .

    Napisałeś:

    „Pareto był produktem określonej klasy społecznej, kultury, czasu.”

    Z nim różnie bywało, jego poglądy ewoluowały. Arystokratyczny konserwatyzm wyrażający się w potrzebie elitaryzmu charakteryzował ostatni etap jego życia gdy sam zanegował swoje poprzednie poglądy. Nie da się ukryć, że teoria elit nad którą pracował na początku XX wieku była samokrytycznym rozliczeniem jego wcześniejszych zapatrywań.
    Pareto wywodził się z arystokratycznej rodziny ale o o poglądach wichrzycielskich – jak na swoją klasę społeczną. Byli republikanami wspierającymi Napoleona, Garibaldiego, Mazziniego.
    Młody Pareto socjalizował opowiadając się za demokratycznymi swobodami, związkami zawodowymi, prawem do strajku czy powszechnego prawa wyborczego.
    Potem zainteresował go liberalizm, głównie w aspekcie gospodarczym więc wspierał wolny handel i zwalczał protekcjonizm państwowy. Co za tym idzie zaczął zwalczać idee socjalistyczne, którym się wcześniej oddawał.
    Później, coraz bardziej rozgoryczony biegiem zdarzeń zaczął upatrywać wszystkich nieszczęść Europy w Rewolucji Francuskiej i demokracji.

    Na koniec, gdy miał już koło 70, w czasie I Wojny Światowej, krytycznie skwitował swoją przeszłość polityczną opracowując teorię elit. Z tym, że jego diagnoza jest ponadpolityczna czy raczej apolityczna. Tak jakby się chciał z brudów polityki otrząsnąć. To opis darwinizmu społecznego w którym poglądy, zapatrywania polityczne nie mają realnego znaczenia i są jedynie pretekstami do walki o miejsce w elitach.

    Myślę więc, że ta teoria nie tyle wynikała z jego arystokratycznych cech co raczej z poczucia przegranej, bo świat który chciał przez całe życie ulepszać czy po prostu kreować po swojej myśli nagle zaczął się rozpadać katastroficznie (wojna). Dlatego napisał utopię o natchnionej jakimś „ideałem”kreacji elit.
    Z tym, że rzeczywistość społeczna znów zakpiła z niego szyderczo, bo teorię eli wykorzystał Mussolini tworząc na jej podstawie doktrynę swej władzy. Zresztą za aprobatą Pareto, który od czasu Marszu na Rzym w faszystach widział krzepiącą tężyzną „kontrelitę”. Atrakcyjną na tle dekadencji tamtych lat.

    Po dwudziestu kilku latach ta elitarna atrakcyjność w przypadku Włoch tak się skończyła:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Benito_Mussolini#/media/File:Mussolini_e_Petacci_a_Piazzale_Loreto,_1945.jpg

    Z tym, że Pareto los oszczędził tej goryczy, bo wcześniej umarł.

  71. „500 plus to droga do kryzysu finansowego”

    A zanuciłabym na to – moja droga wiodła mnie do ciebie ….
    Oczywiście można zgodnie z wytycznymi UE i skandynawską doktryną budżetową utrzymywać, że gdy bezrobocie dołuje a tempo wzrostu PKB bije rekordy to budżet państwa powinien mieć nadwyżkę, a nie 3-procentowy deficyt (w relacji do PKB). Ale teraz zrywamy z „wyczynowym kapitalizmem”, zaś średnią europejskiego dobrobytu gonimy inaczej. Drogi gospodarczego rozwoju usłane są eksk… – pardon, eksperymentami większej lub mniejszej skali. Eksperyment gospodarczy zwany PRL-em mamy już za sobą i to był wielki eksperyment, naukowy i na wszelki wypadek poparty wysiłkiem obronnym Czerwonej Armii. Obecny, zwany „dobra zmiana” jest na nieco mniejszą skalę, ale rzecz jest rozwojowa.

    Mnie póki co przyziemnie interesuje niesprawność ekonomiczna tego transferu socjalnego zwanego „500 plus”. Wydawanie tych 20 plus miliardów rocznie można było zaprogramować o wiele lepiej. Ktoś może powiedzieć, że „lepiej” jest wrogiem „dobrego”. Lecz mi chodzi o to, że o wiele lepiej, poprzez większe dofinansowanie żłobków i przedszkoli, obniżenie stopy VAT i podniesienie kwoty wolnej PIT, zwolnienia od PIT na dzieci (do powiedzmy 7 lat), etc.

    Program PiS mają jedną wartość na skali dobre, lepsze, najlepsze – one są kiepskie. Wywalenie gimnazjów i 6-latków ze szkół jest kiepskie. Obniżenie wieku emerytalnego jest kiepskie. Podporządkowanie sędziów Ziobrze jest kiepskie. Przepędzenie uchodźców jest kiepskie. Polityka zagraniczna jest kiepska. Doktryna obronna jest kiepska. Reformowanie ochrony zdrowia jest kiepskie. Postawienie na węgiel jest kiepskie. Przekopanie mierzei jest kiepskie. Wszystkie te dobre zmiany mają przypochlebić się wyborcom, których instynkty są kiepskie. W niektórych przypadkach dobrych zmian są one nie tylko kiepskie, lecz katastrofalne. PiS nuci sobie – nasza droga wiedzie was do katastrofy.

    W tej chwili kraj jest na wzgórku drogi, na przełęczy pod względem wzrostu gospodarki. Inwestorzy zagraniczni się zbiegli i inwestują, bo zyski z tego rozbuchania da się wyciągnąć lepsze niż w wielu krajach UE. Ale inwestorzy zagraniczni są krótkowidzami. A krajowi mają pietra i nie inwestują.

  72. Muszynianka
    2 czerwca o godz. 17:39

    ‚500 plus’ to droga do sukcesu politycznego nad Wisla. Tak sadzi R.Petru z Nowoczesnej. oferujac juz 3, ooo.

    Jak Pani zaoferuje 5,000 to wygra Pani nastepne wybory parlamentarne nad Wisla.

    I zastapi B.Szydlo.

    Sukcesow.

  73. @ Autor

    Fakt.
    Upojonych medialna sieczka jest ok. 30 % Ziomali.
    Pora zajac sie tymi nieupojonymi.

    Sadze.

    Sukcesow.

  74. Afera SKOK kosztowała już – i jak dotąd – 5 mld zł

    http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1707360,1,upada-kolejny-skok-cala-afera-kosztowala-juz-5-mld-zl-ale-pis-nie-widzi-problemu.read

    Kasa „Nike” jest dziesiątym bankrutem tej chronionej przez PiS sieci parabankowej. Klienci banków się zrzucają na pokrycie czarnej dziury SKOK/PiS, tzn. ty i ja, my (prawie) wszyscy. Emeryci i nauczycielki, postkomuniści i solidaruchy jednako.

    „PiS, tak chętnie badający aferę Amber Gold, na komisję śledczą w sprawie systemu SKOK się nie godzi. Tymczasem wierzytelności wobec Amber Gold zgłoszone przez klientów wynoszą niespełna 600 mln zł. Afera warta przynajmniej osiem razy więcej na wyjaśnienie, zdaniem partii rządzącej, nie zasługuje.
    Wiemy oczywiście, dlaczego. To PiS przez lata bronił kas przed zewnętrzną kontrolą, argumentując, że SKOK-i mogą nadzorować się same. Miejmy nadzieję, że w kolejnym parlamencie znajdzie się większość, która dokona rozliczenia odpowiedzialnych za aferę SKOK.”
    – pisze red. Kowanda, POLITYKA.

  75. Maciej Cisło 2 czerwca o godz. 16:38 Po prostu genialny pomysł na powieść z tym, że to może się ziścić w realu. Stuknięci Rurytanianie będą wyłapywać normalnych ludzi. Zajmie się tym służba zdrowia pod czujnym okiem obecnego ministra, który już dał popis swoich kompetencji w kwestii antykoncepcji. Co tu dużo gadać, w zabrzańskiej akademii medycznej kształci się specjalistów homeopatii! Idziemy więc w kierunku, który Macieju powoli zmierza do otwieranie oddziałów „chorych” dla psychicznie zdrowych.

  76. Enemy
    @ CLIMATE CHANGE / PARIS / TRUMP

    Komentarz na goraco. Bo poczytalem troche lemmingowych artykulow i mnie az nosi.

    Ale to jest piekne. Ale to jest fajne.
    1. Banki trzymajac negatywne stopy narazaa sie na czarny pr. Ludzie wycofujacy pieniadze z kont nie musza ich przeciez wydawac, a moga trzymac w skarpecie. Wiec gospodarki to nie napedzi az tak jak powinno.
    2. Zmusmy wiec ludzi, a przynajmniej spora czesc, aby te pieniadze musieli zaczac wydawac.
    3. W ramach walki o ochrone srodowiska wprowadzmy stopniowo oplaty za grillowanie na swiezym powitrzu (Belgia)
    4. W ramach walki o ochrone srodowiska zakazmy dieslom wyprodukowanym po takim i takim okresie wjazdu do najwiekszych miast. Ludzie beda zmuszeni sie ich pozbyc, ale dostana dzieki temu ochlapy dziekczynne, do przeznaczenia na nowy samochod elektryczny lub wogole nowy. To nie wazne ze auto bedzie kosztowac 25tys EUR a my im damy w grantach 2tys EUR, gospodarka sie napedzi. Automotive musi dzialac.
    5. Oczywiscie na dlugie dystanse na ten moment elektryki czy elektryki/benzyna sa bezsensowne. Owszem za pare lat to sie zmieni, ale…
    5. Oplaty za deszczowke juz sa, wkrotce wprowadzi sie oplaty tlenowe, cholera wie co jeszcze, byle by masy placily.
    6. Ktos obliczyl moze kiedys koszt? 3 auta, ta sama marka, podobna klasa, ten sam rocznik, kazde z innym silnikiem (benzyna, diesel, elektryk) – ma do przejechania 300 km autostrada. Oblicz ilosc paliwa zuzyta, a nastepnie koszt potrzebny do wytworzenia tego paliwa. Nastepnie oblicz ilosc energii zuzytej + koszt energii potrzebnej do jej wyprodukowania + transportu i porownaj. A jak dodamy koszt utylizacji baterii z elektryka vs blaszanego baku to co nam wyjdzie?

    Oczywiscie na glowe Trumpa spadnie teraz masa gnoju i brudu. Juz spada. Ba spada od 1 dnia. Trump przeciw ziemi, Trump potworem, ojojoj. Ta planeta istnieje dluzej niz sobie wyobrazamy i wymarlo na niej juz tyle gatunkow ze sobie nie wyobrazamy. Przebiegunowania byly tyle razy ze o matko, a meteoryty uderzaly w nia co rusz niszczac cale systemy. A my w swoim ludzkim zacietrzewieniu chcemy koniecznie zachowac aktualny status quo zarzucajac sobie ze to przez nas tyle a tyle gatunkow juz zniknelo a zanieczyszczenie robi sie straszne.

    Prawda jest taka, ze my wyginiemy, a Ziemia przetrwa, a organizmy oparte na zwiazkach weglu oddychajace tlenem sie odrodza i beda oddzialywac i ewoulowac. Ignorancja gatunku ktory eledwie milion lat temu zszedl z drzewa a ktory ledwie 50 lat wstecz stanal na powierzchni ksiezyca.

    Uwazam, ze jesli chcemy zarobic na ew. kryzysie badz recesji, to taki czlowiek wlasnie jest potrzebny. Problem w tym ze przeciw Trumpowi beda wystepowac teraz i wystepuja „elity”, celebryci, ludzie choc troche zaliczajacy sie do kategroii „myslacy” i zaniepokojeni. Ha – kolega z grzywka jest pkt 1 obrad nadchodzacego spotkania grupy Bilderberg. A ja wlasnie deklarujac co wlasnie zadeklarowalem, ustawiam sie po stronie redneckow, bialych zaniepokojonych amerykanow,

    =========

    Rozsądny komentator…..

  77. Czekam kiedy PiS się skończy. Od rozważania każdego z powyższych sukcesów nóż się w kieszeni otwiera i cholera bierze. A nasz prezydentuńcio, niech go gęś kopnie :/

  78. Ocieplenie klimatu? – Nie ma.
    Wyrok Trybunału Konstytucyjnego? -Zależy który. Są tak,ie, które nie istnieją. Ważność orzeczeń podlega ocenie kierownika drukarni. Ocena jest ostateczna.
    Sad Najwyższy? Grupa kolesi przy kawie i ciasteczkach.
    Państwo prawa? -Mrzonka lewacka.
    Konstytucja? – Atrapa komunistyczna.
    Prezydent i rząd? – Pierwsza i jedyna władza.
    Sądy? – Instytucje usługowe.

    Demokracja? -Ustrój wymyślony przez lewaków, lemingów i gorsze sorty by rządzić najlepszym sortem, niepotrzebny, szkodliwy, niewydolny, nieskuteczny, nie sprawdził się.
    Demokracja nieliberalna? – Ustrój z mądrym przywódcą na czele i dożywotnio.
    Pzdr, TJ

  79. Wczoraj, 1 czerwca, z bazy US Navy w Bremerton, WA wyplynal na Pacific lotniskowiec USS Nimitz na 6 miesieczny trening. Chlopaki i dziewczyny w liczbie 3000 osob ubrani w letnie, biale mundury tradycyjnie ustawili sie wzdluz krawedzi lotniskowca. Lotniskowiec zegnali ludzie ustawieniu na brzegu, plynacy na prywatnych lodziach lub na promie plynacym z Bremeton do Seattle.

    The Nimitz zrobi przystanek w San Diego gdzie do zalogi dolaczy “air wing” (piloci i ich samoloty) w liczbie 2000 osob.

    Ten trening (deployment) zwraca duza uwage krajow polozonych na Pacyfiku. Z Japonii przelecialo kilku dziennikarzy, aby uczestniczyc w pozegnalnych uroczystosciach. Z Korei Polnocnej nikt oficjalnie nie przylecial.

    Tu sa zdjecia z wyplyniecia USS Nimitz:

    http://www.kitsapsun.com/story/news/local/2017/06/01/carrier-nimitz-begins-first-deployment-since-2013/363752001/

    Tu mozna obejrzec video z wyplyniecia USS Nimitz z Bremerton. Video trwa 30 minut.
    ‘https://www.facebook.com/KOMONews/videos/1452414031493591/

  80. wiesiek59
    2 czerwca o godz. 19:03
    Wiesiek – przy opłatach tlenowych astmatycy będa mieli ‚przekichane”. policzy sie im częstotliwośc nabierania tchu pomniejszoną o głębokośc wdechu.

  81. no…i będa sobie musieli zainstalować katalizator

  82. Waldek B
    2 czerwca o godz. 18:36
    Maciej Cisło 2 czerwca o godz. 16:38 Po prostu genialny pomysł na powieść z tym, że to może się ziścić w realu. Stuknięci Rurytanianie będą wyłapywać normalnych ludzi. Zajmie się tym służba zdrowia pod czujnym okiem obecnego ministra, który już dał popis swoich kompetencji w kwestii antykoncepcji. Co tu dużo gadać, w zabrzańskiej akademii medycznej kształci się specjalistów homeopatii! Idziemy więc w kierunku, który Macieju powoli zmierza do otwieranie oddziałów „chorych” dla psychicznie zdrowych.

    Mój komentarz
    Waldek, tak jest, homeopatia zyskała wreszcie należne uznanie. Dzięki powadze naukowego podejścia do tej fascynującej skutecznością dziedziny medycyny wszyscy będą się mogli leczyć sami i za darmo, bo np. czym jest wchłanianie małych porcji pyłów, czy jakichś mikroskopijnych dawek dioksyn w smogu? Homeopatią jest, oddziaływaniem leczniczym, współistnieniem z naturą, odczytaniem wielkiej tajemnicy, łączeniem się nieba z ziemią, itd.

    To wszystko będą badać, porządkować i stosować zabrzańscy akademicy medyczni. Niech żyje i rozkwita różdżkarstwo i szarlataneria. Zabobon nas wyzwoli, rozwinie, lekarz w magika roli jak doktor Wilczur w kinie, nie wszeteczny, uczynny, sprawny, pożyteczny.

    Niezależnie skąd wieje, dla PiSu ocieplenie nie istnieje. Homeopatia to nauka, z ocieplenia PiS się śmieje, obywatel w czoło puka, w Umęczonej coś się dzieje.
    Pzdr, TJ

  83. Elon Musk zrezygnował z zasiadania w radzie doradców biznesowych prezydenta USA Donalda Trumpa. Oświadczył, że nie zgadza się z jego decyzją o wycofaniu Ameryki z paryskiej umowy klimatycznej, która zobowiązywała kraje do znacznego ograniczenia globalnej emisji gazów cieplarnianych, czyli walki ze zmianą klimatu. Kilka godzin po Musku taką samą decyzję ogłosił Robert Iger, szef Disneya.
    http://businessinsider.com.pl/wiadomosci/elon-musk-nie-bedzie-juz-doradzal-trumpowi-zestawienie/dbf9zjb
    ===========

    Wcale się nie dziwię decyzji Muska…..
    Decyzja Trumpa bije bezpośrednio w jego INTERESY.

    Czy moja interpretacja rzeczywistości, że decydują jedynie interesy i marketing, odbiega od realiów?
    Król jest NAGI!!!
    Cui bono decyduje……

  84. Make America Covfefe Again

    „COVFEFE”?
    Donald Trump
    https://www.youtube.com/watch?v=4qqtOA33pxE

  85. 190 : 0

    190 państw głosowało za wyborem Polski na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Żadne państwo nie głosowało przeciw. Dwa się wstrzymały od głosu.

    Polska w ruinie?

  86. Sir Jarek
    2 czerwca o godz. 20:30

    Jakiś faraon już ponoć tego próbował.
    W trosce o budżet, opodatkował oddychanie poddanych…..
    Chyba się to kiepsko skończyło.

    Próba zmuszenia krajów biednych, do kupowania technologii od krajów bogatych- tylko tyle.
    Sprzedajemy paciorki i perkal, za solidne dobra, po raz kolejny.
    Czy biedacy to kupią?
    Niewykluczone, tyle że obróci się to przeciwko nam.

    To oni zaczną nam sprzedawać, skoro pozyskali technologię na produkcję takich gadżetów.
    A zatrute ideologią społeczeństwa zachodnie, będą płacić wysokie ceny na towary wytworzone tanio na wschodzie, transferując część swego bogactwa w tamte regiony.
    Kasa zawsze płynie od wyznawców do kapłanów.

    Dlatego też Indie i Chiny wspierają tą koncepcję i będą „walczyć” z ociepleniem. W końcu to oni wytwarzają obecnie większość komponentów i urządzeń do produkcji ekologicznej energii.
    Przecież nie będą sami sobie podrzynać gardeł…….

    Odrębna sytuacja jest w USA.
    Obecnie są samowystarczalne energetycznie.
    Nie mają powodu zastępowania taniej energii z elektrowni gazowych, droższą ze żródeł odnawialnych.
    Pozbawiając się w dodatku wpływów podatkowych i miejsc pracy.
    To biznes jedynie, nic osobistego….

  87. : )
    The COVFEFE song
    https://www.youtube.com/watch?v=XZ5dWhOm1JE
    vocal: Peter Griffin

  88. tejot 2 czerwca o godz. 20:40 A żebyś wiedział, homeopatia smogowa („zagrożenie teoretyczne” – ten od antykoncepcji) parę lat temu spowodowała u mnie migotanie przedsionków i nie mam tu na myśli przedpokoju (w końcu zaczynam się przystosowywać do „normalnych”). Wziąłem udział w sylwestrowym półmaratonie, a lekarz w Nowy Rok pogroził mi paluszkiem, że niby za dużo wypiłem. I ja w to nawet uwierzyłem, ale po jakimś czasie w rozmowie z „nienormalnym” medykiem dowiedziałem się o prawdziwych przyczynach tego nieprzyjemnego zdarzenia. Poradził mi, żebym w Sylwestra ograniczył się do zabawy tylko z alkoholem, a nic mi się nie stanie. Nie zapytałem tylko, czy miał na myśli homeopatyczne ilości alkoholu.
    Pozdrawiam z kryjówki normalnych.

  89. Trumpowi omsknął się parę razy palec i zamiast „Despite the negative press coverage” napisał „Despite the negative press covfefe”. Teraz cała światowa lewica rżnie głupa udając, że nie wie, co „covfefe” miało znaczyć. Nareszcie zdobyła dowód, że Trump jest wtórnym analfabetą. Tym razem impeachment już go nie ominie.

  90. ozzy:
    und wo ist das kleine loeffel?

  91. dandy
    2 czerwca o godz. 21:00

    „190 państw głosowało za wyborem Polski na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ. Żadne państwo nie głosowało przeciw”.

    I teraz mamy nieszczęście, 27: 1 vs. 190:1. Jak tu żyć? 🙂

  92. c.d
    w „harendzie” bylo to spotkanie; himmilsbach przyjal mnie do kompanii na zasadzie „niech stawia frajer”, a mnie bylo w to graj;
    c.d.n.

  93. Mauro Rossi
    2 czerwca o godz. 22:16
    „I teraz mamy nieszczęście, 27: 1 vs. 190:1. Jak tu żyć?”

    Z wynikiem 190:1 jeszcze by szło jakoś żyć. Ale z wynikiem 190:0 można się już tylko pochlastać.

  94. ZAPROSZENIE
    Mamy sukces: Polska niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. O tym i o innych sukcesach rozmawiać będą: mecenas Jacek Dubois, Bogusław Chrabota (Rzeczpospolita) i Ewa Siedlecka (Polityka).
    Radio TOK FM, wtorek, 6 czerwca, godz. 20.05.

  95. Dziś satysfakcjonujący dzień z uwagi na sukces polskiej dyplomacji. Chodzi oczywiście o wybór RP na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa.

    Dodać należy dla sprawiedliwości, że to nie pierwszy taki sukces, bo Polska będzie w tej roli po raz szósty – wcześniejsze kadencje 1946–1947, 1960, 1970–1971, 1982–1983 oraz 1996–1997.
    Miarą sukcesu było przeprowadzenie skutecznej, kilkuletniej i skomplikowanej kampanii wyborczej.
    Podstawowym czynnikiem tej kampanii jest uzyskanie poparcia grupy geograficznej państw bo taki parytet „sprawiedliwości geograficznej” przewiduje procedura wyborcza. Polska należy do liczącej 23 państwa grupy środkowo-wschodnio-europejskiej. Tak więc najważniejsze było uzyskanie poparcia całej grupy dla kandydatury – by w wyborach nie grać przeciwko sobie tracąc głosy. Przypomnę, że w ramach grupy pierwotnie kandydowały na tę kadencję Polska i Bułgaria. We wrześniu 2015 roku udało się polskiej dyplomacji dobić targu z Bułgarią, która w zamian za poparcie swej kandydatki na funkcję sekretarza generalnego ONZ zrezygnowała na rzecz Polski z kandydowania na niestałego członka RB. Choć potem Bułgaria z wyborów na fotel sekretarza generalnego zrezygnowała to umowa pozostała umową i jednoznaczne dostaliśmy poparcie całej grupy.

    Dla ciekawych innych aspektów tej skomplikowanej operacji dyplomatycznej materiał poniżej:

    http://csm.org.pl/pl/analizy/category/56-2015?download=581:b-nowak-wybory-i-kampania-na-niestalych-czlonkow-rady-bezpieczenstwa-onz

  96. Art63
    2 czerwca o godz. 10:06

    „500+ sensownym programem? Na każdego otrzymującego ten program jest dwóch pracujących, którzy muszą go finansować”.

    A jak myślisz, kto w przyszłości będzie pracował na emerytury tych „dwóch teraz pracujących”. No może ci, którzy dziś urodzą się w związku z programem 500+?
    Zdarzyło ci się kiedyś coś skojarzyć?

  97. Muszynianka
    2 czerwca o godz. 18:18

    „Afera SKOK kosztowała już – i jak dotąd – 5 mld zł. Kasa „Nike” jest dziesiątym bankrutem tej chronionej przez PiS sieci parabankowej”.

    Pisowska KNF właśnie zawiesiła … pewnie samobójczo 🙂 …. działalność Spółdzielczej Kasy Oszczędnościowo-Kredytowej Nike.

    Kasy SKOK są bbardzo różne, wszystkie samorządne i niezależne, zaraz okaże się z kim ta konkretna kasa Nike była powiązana, ale na pewno z góry powinnaś się czieszyć. 🙂

    Przypominam, największa afera SKOK (przekęt na 3 miliardy zł) zwziązana była z dawną WSI, czyli chodzi o SKOK Wołomin.

    http://s.tvp.pl/images2/6/f/b/uid_6fbde55882b026f0d98afad6f031ca6b1427136079029_width_633_play_0_pos_0_gs_0_height_355.jpg

    Po lewej Piotr P. były oficer WSI, już skazany (i w pierdlu), obok Mariusz G. (prezes SKOK Wołomin).

    Jan Śpiewak twierdzi, że mafia stojąca za aferą SKOK Wołomin powiązana była z czyścicielami kamienic w stolicy. Może dlatego komuś zależy, żeby afery w SKOK łączyć z PiS?

  98. tejot
    2 czerwca o godz. 20:11

    „Ocieplenie klimatu? – Nie ma”.

    Masz rację, choć o tym nie wiesz. Ze względu na malejąca cykilczną aktwność Słońca grozi nam raczej globalne oziębienie.

  99. Muszynianka
    2 czerwca o godz. 17:39

    „Wywalenie gimnazjów i 6-latków ze szkół jest kiepskie”.

    Ach ta nieutulona tęskonota za patologią gimnazjów.

    „Obniżenie wieku emerytalnego jest kiepskie”.

    Zwlaszcza przeciwni są przedstawieciele wolnych zawodów, którzy wstają o 10 rano lub ci co już poszli na mundurowe lub sędziwoskie emerytury.

    „Podporządkowanie sędziów Ziobrze jest kiepskie”.

    Kto wybrał Ziobrę, bo sędziów to masowy elektorat w powszechnych wyborach?

    ” Przepędzenie uchodźców jest kiepskie”.

    A otworzyć granice i dać imigrantom tysiąc + dostęp do broni, bo przecież nas ubogacają.

    „Polityka zagraniczna jest kiepska”.

    190: 0 jest bardzo kiepskie, nie to co 27:1.

    „Doktryna obronna jest kiepska”.

    Uściski z Putinem są lepsze, najlepsze w Smoleńsku, a cała nadzieja w niezwyciężonej armii belgijskiej.

    „Reformowanie ochrony zdrowia jest kiepskie”.

    Tu bym się mógł nawet zgodzić.

    „Postawienie na węgiel jest kiepskie”.

    Pechowo węgla mamy najwiecej w Europie. Niekiepska jest energię jądrową, której nie mamy. Może to i pomysł, ale przedtem daj nam na piśmie, że rezygnujesz z węgla i kąpieli przez najbliższe lata. A może już to zrobiłaś? 🙂

    „Przekopanie mierzei jest kiepskie”.

    Elbląg stoi murem za tobą.

    „PiS nuci sobie – nasza droga wiedzie was do katastrofy”.

    Zapomniałaś o Puszczy Białowieskiej, którą biedny kornik tak żywił się w czasach PO, co on teraz zrobi, biedaczek?

  100. Dzisiejszy dzień nastraja do wspomnień, oczywiście dotyczących Rady Bezpieczeństwa.

    Warto przypomnieć, że przewodniczącym Komisji d/s jej organizacji i powołania był Zygmunt Modzelewski, ojczym znanego peerelowskiego opozycjonisty Karola Modzelewskiego.
    Na przewodniczącego tej komisji Żygmunt Modzelewski został wybrany jednogłośnie i przy dużym aplauzie w listopadzie 1945 na konferencji w Londynie. Konsekwencją tego wyboru było wybranie Polski na niezstałego członka RB na kadencję 1946-47. Stało się to w styczniu 1946, na pierwszej sesji Zgromadzenia Ogólnego ONZ.

    Dla przypomnienia biogram Zygmunta Modzelewskiego

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Zygmunt_Modzelewski

  101. Mauro Rossi
    2 czerwca o godz. 22:16
    Polska, która zgłosiła swoją kandydaturę w marcu 2009 r, jest jedynym kandydatem z Europy Wschodniej. Polskim konkurentem w regionie EEG była Bułgaria, ale państwo to postanowiło się wycofać z ubiegania się o członkostwo w RB
    Ponieważ było zagwarantowane jedno miejsce dla krajów Europy wschodniej sukces jest niesamowity.

  102. Z dzisiejszych Donosów

    Polska

    zostala niestalym czlonkiem Rady Bezpieczenstwa ONZ. W zasadzie
    bylo to pewne, „nalezalo sie” zgodnie z rozdzielnikiem naszej
    czesci Europy i bylismy jedynym kandydatem na to miejsce,
    uzgodnionym zawczasu (starania rozpoczal, nb, minister Radoslaw
    Sikorski).

    Coś jak strzał do pustej bramki z białej linii wyznaczającej bramkę

    Goooooooooool !

  103. Jak dotychczas Polska była członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ pięć razy, zasiadając w niej w sumie przez 9 lat. Ostatni raz miało to miejsce w kadencji 1996-1997.

    No ale tylko teraz się liczy, bo tym razem Polska nie weszła do RB na kolanach, w przeciwieństwie do poprzednich razy

  104. Much ado about nothing? The car is a wreck, but the horn is still working?

  105. Polska członkiem RB drugiego sortu na śmieciowych warunkach kadencji.Cieszmy się bo PRL też był członkiem kadłubowego ciała organizacji utrzymywanej i sterowanej przez USA.Tak sobie myślę jakie sukcesy ma ONZ skoro wetowanie czyli liberum veto to główny cel posiedzeń RB.Skoro w Unii totalna klęska to na otarcie łez skorumpowany ONZ pocieszeniem.

  106. Czym jest ONZ poza forum dyskusyjnym dla starszych, wysoko opłacanych panów?
    Zdominowanym przez największych płatników do jej budżetu?
    Jakie ma realne możliwości działania?

    RB ONZ zdominowana jest przez główne państwa kolonialne, toczące od 1945 roku ciągłe wojny na całym globie, pośrednio bądź bezpośrednio będące przyczynami wojen, największych eksporterów uzbrojenia na świecie.

    Niestali członkowie to kwiatek do kożucha.
    Ewentualnie, szczekające na komendę brytanów pieski.
    Znajdziemy sie w towarzystwie tak znaczących krajów, jak Kuwejt, Peru, Wybrzeże Kości Słoniowej oraz Gwineę Równikową.

    Prestiż?
    Zapewne jakiś jest.
    Realne wpływy?
    Zbliżone do zera……

  107. Tak, Wiesiu, obecne znaczenie Polski na arenie międzynarodowej jest zbliżone do zera.
    Inaczej wszak w przeszłości bywało.
    Gdy Polska po 1944 roku stanowiła wiodący podmiot wśród demokratycznych społeczności na świecie.
    A ileż samodzielnych, liczących się inicjatyw wówczas przejawiano!
    Plan Rapackiego, Plan Gomułki, wspomniana już tutaj inicjatywa Modzelewskiego – wszystko ukute w zaciszu warszawskich gabinetów rządowych.
    Ach, jakże smakowała ta demoludowa, polska podmiotowość.
    Bynajmniej, nie szczekaliśmy wtedy pod niczyje dyktando.
    No a potem dziesiąta potęga gospodarcza świata.
    Tak Wiesiu, słońce wtedy mocniej grzało, wódka miała niezapomniany smak a dziewczyny były piękniejsze.
    No i Wiesiu nie musiał gnić przed kompem i jojczyć na rzeczywistość oraz rupturę, tylko dzielnie wyprowadzał dziatwę szkolną na pochody pierwszomajowe i ze wzruszeniem wysłuchiwał przemówień I sekretarza.

  108. quentin t.
    3 czerwca o godz. 7:05

    Karta Narodów jest dziełem pięknym.
    Jakże szlachetne zamysły się tam zapisały.
    Co z jej stosowaniem?

    Łamią ją notorycznie główni sygnatariusze.

    A co do lat młodości, oczywiście że masz rację……

    W ilu konfliktach zbrojnych Polska czynnie uczestniczyła za PRL?
    Porównaj to sobie z obecną sytuacją, a będziesz miał odpowiedź, co było gorsze a co lepsze i dla kogo.

  109. Ależ radości z wybrania Polski na niestałego członka Rady Bezpieczeństwa ONZ .
    Polska była tam za czasów ;
    Bieruta ,Gomułki ,Gierka Jaruzelskiego ( Stan Wojenny ) III RP a od 2018 w towarzystwie m.in
    Gwinei Równikowej ,Wybrzeża Kości Słoniowej ,Etiopii i Kazachstanu .Ten fakt jak słyszałem< jest dowodem iż Polska prowadzi ( może będzie?? ) globalna politykę .
    Bułgaria wycofała się z konkurencji z Polską licząc jak się okazało bez powodzenia na inne osobowe stanowisko w ONZ
    Nie pisałbym o tym ,gdyby nie zapiały ( wyżej) Koguty m.in M.Rossiego .
    Spokojnie .
    ps.
    Wracałem wczoraj z lotniska Berlin _Tegel … jeszcze pozostały niewielkie odcinki zdewastowanej betonowej "Berlinki " z czasów Adolfa H.

  110. Wiesiek
    oburza się na sprzedawanie biednym technologi, przez bogatych.
    Przypominam sobie taki dowcip z czasów PRLu, gdzie urzędnik zwala winę za błąd na komputer, a w kącie stoi przecierz liczydło, niby taka krytyka , liczydło lepsze, bo się nie myli i nie można na nie zwalić.
    Słuchając rad Wieśka i nie kupując zachodnich technologi, Polska wciąż stałaby na etapie liczydeł, a my oddetchnęlibyśmy z ulgą .

  111. Brednie Komorowskiego. Twierdzi, że część pisowskiego obozu solidarnościowego okazali się zdrajcami. http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,21905189,bronislaw-komorowski-jeszcze-nieraz-ze-tak-powiem-przyloze.html?utm_source=agora&utm_medium=nlt&utm_campaign=magazyn-swiateczny
    A on sam nie jest zdrajcą? Łącznie z jego żołnierzami wyklętymi i prymitywna głupotą. Wszyscy są zdrajcami.

  112. Wanda Kapica

    Odpowiednie dać rzeczy słowo
    pisał Norwid…
    w tym znaczeniu,
    że niełatwo jest nazwać
    rzeczy po imieniu.
    Jak się dzisiaj rozumie:
    „Odpowiednie dać rzeczy słowo”?
    Znaczenie słów odwrócić,
    ustalić na nowo.
    Na tym polega twórców
    nowomowy praca
    że się kota ogonem
    bez przerwy odwraca…
    Proste: trzeba ofiarę
    nazwać winowajcą,
    agresję – wyzwoleniem,
    bohatera – zdrajcą…
    Zdrajcę – autorytetem
    kłamcę – historykiem…
    Wystarczy umiejętnie
    żonglować językiem.
    Jak słusznie zauważył
    dość dawno
    ten i ów…
    Język jest kluczem!
    Myślimy za pomocą słów.
    Niegdyś „chodziło o to, aby język giętki
    powiedział wszystko, co pomyśli głowa”…
    A teraz o to, by głowa myślała
    tak, jak podpowie
    głowie
    nowomowa…
    ============

    Od sąsiadów wzięte……

    Podoba mi się, bo adekwatne do sytuacji w której się znajdujemy.
    Ministerstwa Prawd Objawionych pracują intensywnie nad odwracaniem znaczeń i zawłaszczaniem przestrzeni.

  113. Bywalec 2
    3 czerwca o godz. 8:57

    Jakie są skutki, zastanawiałeś się?
    Większość ludzi traci podstawy bytu, mniejszość zyskuje.
    Co mogą zrobić ci wyautowani?
    Umrzeć po drodze do kilku centrów cywilizacyjnych?

    Konsekwencje postępu technicznego są społecznie trudno akceptowalne.
    Większość krajów świata nie ma żadnych systemów osłonowych.
    Z punktu widzenia krajów rozwiniętych wszystko wygląda pięknie.
    Tyle że w takich krajach mieszka stosunkowo nieliczna mniejszość populacji ludzkiej.

    Jeżeli nie rozumiesz implikacji, nie zabieraj głosu.
    Albo, poszerz swą wiedzę na tyle, by dyskutować.

  114. Od 176 tysięcy do 200 tysięcy złotych kosztuje w Polsce wychowanie jednego dziecka w Polsce, koszt wychowania dwójki potomków to od 317 tysięcy do 368 tysięcy złotych – szacuje Centrum imienia Adama Smitha.

    Z szacunków Centrum im. Adama Smitha koszt wychowania trójki dzieci (do 18. roku życia) w 2017 roku wynosi od 422 tysięcy do 484 tysięcy złotych, a dla rodziny z czwórką dzieci – od około 528 tysięcy do 582 tysięcy złotych.
    http://tvn24bis.pl/pieniadze,79/koszt-wychowania-dziecka-w-polsce-w-2017-roku-wynosi-nawet-200-tys-zl,745482.html
    ===========

  115. Jestem po lekturze wywiadu jakiego udzielił GW ideolog IV RP Rafał Matyja. Najbardziej przebija w jego wypowiedziach przekonanie, że Polska staje się krok po kroku domem wariatów, w którym politykom nie chodzi tak naprawdę o nic. Z tym bym się zgodził i nieraz na blogach Polityki wyrażałem taki pogląd. Jaka może być tego konsekwencja dla państw? Matyja wieszczy, że mniej więcej tak jak poprzednio, czyli skończy się jakimś współczesnym rozbiorem Polski.
    Teraz ja trochę pofantazjuję. Załóżmy, że wiadomy samolot w Smoleńsku ląduje normalnie i wszystko przebiega zgodnie z planem. Lech zostaje prezydentem na drugą kadencję, a PO wygrywa znowu wybory parlamentarne. Już dzisiaj mielibyśmy w Polsce stronnictwo rosyjskie (PiS) i niemieckie (PO). Stało się inaczej i jeszcze trochę wody w Odrze i Bugu upłynie zanim ta wizja się ziści.

  116. Wiesiek
    Tak naprawdę to można pęknąć ze śmiechu .
    Jeśli „większa połowa” Polski cierpi nędzę z powodu kontaktu ze światem, to jedynym wyjściem jest odwrócenie się do niego plecami i autarkia. Stosunki gospodarcze powinniśmy jedynie nawiązywać i to tylko w ostateczności z krajami jeszcze gorzej rozwiniętymi jak my , tak żebyśmy mogli im wcisnąć nasz kit i je wykorzystać , tak jak teraz my jesteśmy wykorzystywani .
    W takim przypadku powrotu do powszechnej szczęśliwości trzeba oczywiście przezornie rodakom znowu odebrać paszporty, bo wtedy kto zostałby w tej Polsce odciętej od postępu i rozwoju ?
    Kilku niedorajdów życiowych, bo Polacy wbrew twojej propagandzie są narodem zaradnym .

  117. Bywalec 2
    3 czerwca o godz. 11:03

    Moim zdaniem, myślisz nie dość że płytko, to jeszcze krótkowzrocznie.

    Jak powinien wyglądać plan gospodarczy dający korzyści wszystkim obywatelom, pokazały gospodarki azjatyckie.
    Dostęp do własnego rynku wewnętrznego w zamian za know-how.
    Z Korei, Japonii, Tajwanu, Chin, nie wygania bieda.
    Wymagało to jednak planowania i zamordyzmu trwającego 40-50 lat.
    I oczywiście otwartego rynku w krajach zachodnich.

    Mozna do znudzenia powtarzać argumenty.
    Ale, nie dociera to do zindoktrynowanych neoliberalizmem mózgownic, niestety…..

    Jak na razie, mamy bilionowy dług- łącznie z zadłużeniem samorządów i społeczeństwa, prawie trzy biliony.
    Pięciomilionową emigrację zarobkową.
    Jak jest to rozwój i postęp, to ja jestem głupcem, albo ty, upierając się że czarne jest białe.

    Z każdego transferu unijnego, osiemdziesiąt pięć centów wraca do firm zarejestrowanych w starych krajach UE.
    Zapewniamy im dzięki dostępowi do naszego rynku front robót, tanich podwykonawców, utrzymanie ich miejsc pracy.
    Na tym polega gospodarka kompradorska…..
    Pozory wolności i dobrobytu.

  118. Decyzja prezydenta Trumpa jest przełomowa. Wyjście przez Stany Zjednoczone z porozumień paryskich – misternie utkanej sieci połączeń i zobowiązań państw całego świata wobec instytucji międzynarodowych – uderza w globalne plany światowych elit. To jest cios zabójczy, bowiem bez potęgi amerykańskiego kapitału, biznesu i dyplomacji (a w ostateczności armii) wprowadzenie tych reguł jest niemożliwe. Wymagają one bowiem, by państwa narodowe porzuciły swoje podstawowe interesy – rozwój gospodarczy, dobrobyt mieszkańców – na rzecz podporządkowania się regułom globalnego porządku.
    http://kresy.pl/wydarzenia/szczesniak-trump-uderza-globalne-lobby/
    ===========

    Otóż to…..
    Jak czegoś nie rozumiesz, to na pewno chodzi o pieniądze.
    GIGANTYCZNE pieniądze.

    Lasowanie mózgów lemingom kolejną religią- ociepleniem- kaplanom przynosi zyski,reklamodawcom wpływy.
    Koszty ponoszą ludzie w rachunkach za prąd.
    Bez dotacji, zielona energia jeszcze długo nie będzie konkurencyjna.
    A i do wielu zastosowań po prostu się nie nadaje.

  119. Panie Redaktorze,

    W związku z zapowiadaną rozmową w Radio TOK FM nasunęło mi się kilka uwag. Wiadomo, że Radosław Sikorski przyczynił się do wypędzenia sowietów z Afganistanu i zastopowania inwazji Putina na rdzenną Ukrainę, trudno się więc dziwić słysząc, że niestałe członkowstwo w RB ONZ to też on. „Gazeta Wyborcza” oczywiście cieszy się, że Polska odniosła sukces – 190:0 to nie żarty – ale nie byłaby sobą, gdyby nie wskazała prawdziwego ojca sukcesu:

    „Politycy związani z Platformą Obywatelską przypomnieli, że jeszcze za jej rządów zaczęły się starania o to miejsce. Sikorski już w 2014 roku mówił, że Polska stara się o miejsce niestałego członka w Radzie Bezpieczeństwa ONZ w latach 2018-19. – Dyplomacja parlamentarna ma w tym swoje ważne miejsce. Mam nadzieję, że kierownictwo Sejmu, posłowie i senatorowie wesprą MSZ w tych staraniach – mówił wtedy Sikorski.”

    Słowa Sikorskiego zabrzmiały dziwnie znajomo. Okazuje się, że toczka w toczkę to samo mówiła minister spraw zagranicznych Anna Fotyga już w 2007 roku wygłaszając sejmowe exposé:

    „Liczymy, że nasze działania [między innymi w celu uzyskania niestałego członkowstwa w RB ONZ] spotkają się z poparciem wszystkich sił politycznych w naszym parlamencie. (…) Niech mi wolno będzie wyrazić nadzieję, że sprawy polityki zagranicznej zostaną oddzielone od bieżącej walki politycznej.”

    Całe exposé Anny Fotygi jest dostępne w internecie. Do kwestii 190:0 odnoszą się dwa poniższe fragmenty. Już w maju 2007 roku Anna Fotyga mówiła:

    “Dążymy do tego, aby miejsce Polski w strukturach systemu Narodów Zjednoczonych odpowiadało jej znaczeniu we współczesnym świecie. Kontynuujemy starania o uzyskanie niestałego członkostwa w Radzie Bezpieczeństwa Narodów Zjednoczonych na kadencję 2010–2011, miejsca w Radzie Wykonawczej UNESCO na lata 2007–2011 oraz w Radzie Gospodarczej i Społecznej na lata 2008–2010. Angażujemy się także w inne inicjatywy, których celem jest promocja demokracji. Zabiegamy o usytuowanie w Warszawie sekretariatu Wspólnoty Demokracji. O tym mówiłam na marginesie podczas swojego wystąpienia Zgromadzenia Ogólnego Narodów Zjednoczonych w Nowym Jorku w ubiegłym roku. Polska była gospodarzem konferencji założycielskiej dotyczącej inicjatywy utworzenia Wspólnoty Demokracji w 2000 r. i liczymy na kontynuację roli Polski w tej ważnej inicjatywie.”

    W drugim fragmencie, Anna Fotyga powiedziała między innymi to, co spapugował Sikorski:

    „Przedstawiony przeze mnie program rządu pana premiera Jarosława Kaczyńskiego w dziedzinie polityki zagranicznej ma na celu umocnienie pozycji państwa w stosunkach międzynarodowych, zwiększenie jego bezpieczeństwa i zapewnienie dobrobytu obywateli. Liczymy, że nasze działania spotkają się z poparciem wszystkich sił politycznych w naszym parlamencie. Zdajemy sobie z tego sprawę i nie kwestionujemy prawa opozycji do krytykowania działań rządu, prawa do dyskutowania nad nimi. Mamy jednakże świadomość, że w wielu kwestiach poglądy na polską politykę zagraniczną mogą być zróżnicowane. Niemniej niech mi wolno będzie wyrazić nadzieję, że sprawy polityki zagranicznej zostaną oddzielone od bieżącej walki politycznej. Nasze stosunki z zagranicą są dla nas wszystkich zbyt ważne, by narażać je na szwank z powodu politycznych animozji i wewnętrznych sporów. Chciałabym tu wyrazić nadzieję, że łączy nas wspólny cel – budowa pozycji Polski.”

    Niestety, różne niefortunne okoliczności – takie jak zaprowadzenie polityki ciepłej wody w kranie, spiskowanie Tuska z Putinem przeciwko własnemu prezydentowi, rozdzielenie wizyt katyńskich oraz niekończące się narady w kwaterze głównej PO (Sowa i Przyjaciele) – skutecznie wyhamowały podejmowane przez PiS starania, które dopiero teraz mogły zakończyć się sukcesem. Panie Redaktorze, proszę poinformować o tym swoich rozmówców we wtorek, bo jak znam życie, oni są gotowi przypisać całą zasługę Radkowi, który już twitterowo kładzie podwaliny pod taką narrację. Radosław Sikorski w chwili, gdy minister Fotyga wygłaszała wspomniane exposé, był jeszcze dzielnym PiS-owcem, trochę wprawdzie rozgoryczonym utratą stołka szefa MON, niemniej lojalnym, przynajmniej do września 2007 roku, kiedy mu się odmieniło z obalania „układu” na wyrzynanie pisowskiej watahy.

    Z wyrazami szacunku,
    dandy

  120. wiesiek
    Nie każdy system sprawdza się wszędzie .
    W Polsce azjatycki zamordyzm do był PRL.
    Wprowadzenie ponownie takiego systemu w Polsce , po .jego upadku było niemożliwe .
    Dziwię się , że człowiek który wie , że demokracja nie jest uniwersalnym systemem politycznym , uważa za taki azjatycki zamordyzm , na który ile bagatelny wpływ ma konfucjanizm.
    Poza tym jestem z tobą i równie gorącym zwolennikiem wystąpienia Polski co to ty .
    Co do twoich danych statystycznych , to podobnie jak ty , wierzę tylko tym, które sam fałszowałem.
    To by było na tyle, na dzisiaj .
    P.s ; Co do tego kto z nas jest głupcem, to obaj mamy wyrobione zdanie.

  121. Pan Redaktor piszom, ze ,, Przecież bezrobocie jest rekordowo niskie, a wzrost PKB więcej niż dobry – więc o co chodzi? ”, ale normalni ludzie pracuja za glodowe stawki ( w Aushwitz bezrobocie tez bylo rekordowo niskie ) a PKB rosnie tylko dla 1%.
    Wykolegowani przez CIA i Wall Street obywatele beda glosowac na PiS przez nastepne lata, bo partyjka
    balcerowicza/petru Ziemia Obiecana.pl i PO nie ma wiekszosci obywateli niczego do zaoferowania.
    System sadowniczy zawsze pracuje dla 1 %.

  122. Bywalec 2
    3 czerwca o godz. 13:04

    Przez ponad tysiąc lat handlowano odpustami i relikwiami.
    I znajdowali się naiwni, którzy majątki wydawali na ten cel.

    Strategia marketingowa w dzisiejszych czasach, działa na podobnej zasadzie.
    Nie kupuję, nie wierzę, znam prostsze wyjaśnienia.
    Wystarczy jedynie śledzić przepływ kasy i reklamy.
    Czy nagonki medialne inspirowane przez zainteresowanych.

    Twoja wiara mnie nie obchodzi, pod warunkiem że nie ja za nią płacę.

  123. Spiskowanie Tuska z Putinem przeciwko własnemu prezydentowi…

    No nieźle ! Komuś się podandyło do kwadratu pod kopułą

  124. Jak doszło do tego, że jest, jak jest? – prof. Witold Kieżun
    https://www.youtube.com/watch?v=TLT0KfxtmLI

  125. wiesiek59
    2 czerwca o godz. 17:25
    Brawo !
    To samo dzieje sie w we wszystkich krajach okupowanych przez sekte neoliberalna.

  126. Mój komentarz głupkowaty
    Światowe elity wykorzystują biednych.
    Lokalne elity w postaci wnuczka Wermachtu spiskują z Putinem.
    Nic się nie ociepla, to bzdura, oszustwo, by wyciągnąć pieniądze od biednych.
    Oszustwo! Pieniądze „dawane” z Unii wracają do Unii w 85 procentach.

    Rządzą nami elity, planują elity, ogłupiają nas elity. Elity, to słowo-klucz, uniwersalne jak w Turcji pucz. Cokolwiek złego się podzieje, elity winne, sorty, złodzieje, zdrajcy, kapusie i ich potomkowie, elitom – nie – PiSowiec powie. Prezes ludowi przychyli nieba, TK zpuczuje, powie – tak trzeba dla dobra państwa, elitom głośne – nie, dość draństwa.

    Nie ma żadnego ocieplenia, nie będzie umowom przyzwolenia. Spiski, umowy, to elit metody. Naszą dewizą dobro ludu, niech państwo prawa wreszcie sczeźnie – łubududu, łubududu. W Trybunał sierpem, w Najwyższy młotem. Polskojęzyczną pogonim hołotę.

    Na niebie tajemnicze smugi, a Polsce rosną długi, Redaktor pisze, a mógł siedzieć cicho. Nie bierze Tuska żadne licho. PiSowcy triumfują przez porażkę. Rodzice wreszcie mają na kaszkę. W szkołach cofnięcie daleko do przodu. Daremnie wieje wiatr od Zachodu. W puszczy wre praca, lecą wióry. Bażanty biegną, bach. Już który? To czysta przyjemność uprawiać sport, nam się należy, my pierwszy sort.

    Te i tym podobne argumenty przepełniają serca i umysły geostrategów i politologów PiSowskich. Metodą misyjną są głoszone na wszystkich dostępnych blogach, aż ciarki chodzą po plecach i zimno obrączek czuję na nogach.
    Pzdr, TJ

  127. folwarkPn
    3 czerwca o godz. 13:48

    Gdyby nasi szacowni- mniej lub bardziej- polemiści, poświęcili tę godzinkę na odsłuchanie wykładu Kieżuna…….
    Niestety, na to liczyc nie można.
    Nie są zainteresowani faktami.

  128. Jako niestały członek RB, Polska będzie głosować za rezolucjami, które zawetuje Rosja, głosować przeciwko rezolucjom, które zgłosi Rosja, zgłosi projekty rezolucji, których nie poprą albo jedni, albo drudzy, albo wszyscy razem, bo wentylowanie własnych frustracji na forum międzynarodowym może zirytować nawet najbardziej przychylnych sojuszników, którzy i tak mają swoje odwieczne interesy. A właśnie wentylowaniem kompleksów zajmuje się obecnie polska dyplomacja.

    Zaiste ciekawym posunięciem jest z jednej strony trąbienie o prestiżowym zwycięstwie Polski dlatego, że przyznano nam z rozdzielnika, bułgarskim walkowerem, krzesło w RB, organie równie irytującym i wydajnym, co MKOL, organem, gdzie sojusznikami Waszczykowskiego będą kraje tak egzotyczne, że przeciętny zjadacz chleba nie zdaje sobie nawet sprawy z ich istnienia, a jednocześnie ta sama polska dyplomacja idzie na udry i ostentacyjnie wypina się na sąsiadów i na unijną Europę, z którą przyjdzie żyć nawet po wymarzonym i wyśnionym Polexicie, Europę, w której Polska pozostanie geograficznie i geologicznie przez następne kilkanaście milionów lat, to jest dokąd kontynent europejski nie rozpadnie się z powodu ruchów tektonicznych.

    Ale Waszczykowski polata sobie do NY. Z NY jest bliżej na San Escobar.

  129. Minister kultury zagroził cofnięciem dotacji dla Festiwalu Malta, więc dorzucą się widzowie

    I tak właśnie powinno się pokazywać władzy honorowy palec.

  130. tejot
    3 czerwca o godz. 14:10

    Poświęć godzinkę na Kieżuna.
    Omawia mechanizmy dojenia Polski dość szczegółowo.
    Możesz się z nim nie zgadzać, wierzyć w inną rzeczywistość- kreowaną przez media niekoniecznie polskie.
    Ale warto przynajmniej zapoznać się z argumentami przeciwnika.

    Szkoda że tego wykładu odsłuchało jedynie 93 000 ludzi.
    Przy milionie odsłon, być może, przestano by nas robić w bambuko.

  131. Lewicowy Guardian już od dawna kolportuje fałszywe pogłoski, jakoby puszczany z dymem weglowodór miałby rzekomo zabić około 295 tysięcy obywateli pewnego znanego neoliberalnego kraju. Ta perfidna propaganda strachu ma jedno na celu: piniądze

  132. Piniądze decydują o wszystkim ale 99% nie ma do nich dostępu. Piniądze trzyma 1 % sekta, która ludność dławi oraz zabija.

    Dym z kolei nie zabija, ba, nawet 99% ma się z dymem całkiem dobrze. Problemem wiekszym od dymu jest natomiast rosnące bezrobocie, które nawet Auschwitz było niskie. Stąd logiczny wniosek: tam gdzie dużo dymi, bezrobocie jest zawsze niskie.

    Powzdychać tylko sobie można do dawnych, dobrych czasów ep, kiedy działalność paru namolnych imbecyli ginęła w tłumie. Nie dziwię się, że większość rasowych blogerów postanowiła uciec w Piez-doo.

  133. norte:
    w ludowej opiewano raz stalina, raz lenina (nep – gomolki), ale na stronie czytano pareto;

  134. takze w czasach oficjalnej milosci do zwiazku sowieckiego i nieoficjalnej – watykanu (epoka gierkowska) czytano przede wszystkim horoskopy i machiavelli’ego;

  135. społeczenstwo było w obu kierunkach, pzpr i kk, ambiwalentne ( dlatego „s” jemu „pasowało”, do czasu, gdy s.p. generał, dokonał zamachu stanu i wepchnał społeczenstwo do kaplicy (pierwszy faza/1981-83/: eksmisja i hibernacja);
    i w tym okresie czasu marksa, czy engelsa, nie czytano;

  136. Sukces goni sukces, od 27:1 do 190:0, bravo prezes!!!

    Tylko czekać jak głowa państwa poleci do Njujorku i po długim dyplomatycznym dniu będzie konferencja prasowa, i przemówi tam w te słowa:

    no pani redaktor, są tematy trudne, pan prezydent Macron powiedział, że są tematy trudne, ale … co mnie bardzo ucieszyło, bo ja też mam świadomość, że są tematy trudne … jak to powiedział kiedyś poeta – są w ojczyźnie rachunki krzywd, hi, hi, ha-ha, hghgh ……. więc są tematy trudne i padły różne słowa …

    I jak tu nie paść z dumy, że takie sukcesy …

  137. byk

    „w ludowej opiewano raz stalina, raz lenina (nep – gomolki), ale na stronie czytano pareto;”

    Największe „rozcieńczanie” elitarnością zachodziło od połowy lat 70.
    Elity rządzące PRL „rozcieńczały” afirmatywnie Pareto, Mills’em i Burnham’em.
    Elity opozycyjne „rozcieńczały” krytycznie Dżilasem i Nowakiem (Leszkiem).
    „Polityka” też „rozcieńczała” kim tylko mogła.

    Na rezulataty nie trzeba było długo czekać.

  138. Bar Norte
    3 czerwca o godz. 18:44

    Trzeba przyznać, że wówczas elity czytały coś jeszcze, oprócz wyciągów z kont bankowych- jak te obecne czynią…..
    Chciały lepszego świata nie tylko dla siebie.

  139. wiesiek59

    „Chciały lepszego świata nie tylko dla siebie”

    Chyba trochę idealizujesz. Przypomnij sobie cykliczne bunty antyelitarne.

  140. Co czytały elity rządzące PRL?

    Elite rządzące wydobyciem węgla czytały dokumenty zjazdu Partii, elity rządzące żniwami – co tu ukrywać, część ich czytała list pasterski biskupów, elity rządzące na Nowym Świecie czytały „Ulissesa” Joyce’a … itd.

    Najważniejsze dla przyszłości, bez oglądania się wstecz, jest to, co czytają elity rządzące na blogu en passant.

  141. Osobiście nie wczytuję się co piszą elity rządząca na blogu en passant

    Ale poparcie dla decyzji Trumpa o porzuceniu Porozumienia Paryskiego w sprawie klimatu jest jasne. Na pierwszy rzut oka dziwne. W dotychczasowych tekstach Chiny były na czele postępu i dominacji, i przeszły na stronę poprawy klimatu, szczególnie z uwagi na ich zaczadzone powietrze. Oraz co jest (rzekomo) złe dla Anglosasów ze szczególnym wskazaniem Ameryki jest dobre dla świata … więc powinni wylewać pomyje na Trumpa. Ale nie wylewają, dlaczego?

    Ano ocieplenie planety Ziemia jest dobre dla Putina, o konflikcie między Gejropą a Ameryką nie wspominając. Oto Putin dowcipkuje z zadowoleniem w Petersburgu:
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-4566764/Putin-thanks-Trump-withdrawing-Paris-Accord.html

    I znów mamy tubalne nadawanie z Kremla prosto na en passant, co ma świat zbawić.

    Totalny dom wariatów!

  142. http://www.rp.pl/Plus-Minus/306019939-Jerzy-Kropiwnicki-Walesa-wrocil-z-Moskwy-nabuzowany-To-byl-szok.html#ap-13
    =========

    Z tego wywiadu wynika, że elity styropianowe czytały mowę ciał, w drodze do koryta….

  143. Muszynianka
    3 czerwca o godz. 19:36

    Po zablokowaniu importu paneli fotowoltanicznych z Chin do UE, największym rynkiem zbytu pozostało USA.
    Chiny nie po to zainwestowały w moce produkcyjne, by z nich nie skorzystać….
    To gospodarka w dużej mierze planowa, nie lubiąca strat.

    Wojna- nawet tylko gospodarcza- jest kontynuacją polityki, innymi środkami.

    Trump jest przekonany- słusznie zresztą- że globalizacja jako koncepcja nie sprawdziła się w przypadku USA.
    Przyniosła krajowi zamiast zysków, jedynie straty.
    Zyski pozostały na nieopodatkowanych kontach koncernów, poza amerykańską jurysdykcją.

    Z tym problemem zmaga się większość państw zachodnich.
    Lobbyści podyktowali takie prawa, które umożliwiają unikanie opodatkowania zysków co większych koncernów, ze szkodą dla wpływów budżetowych i poziomu życia obywateli.

    I coś z tym odpowiedzialny polityk musi zrobić….

  144. .

    — Trotyl-Man w ONZ’cie —

    .

    Pan Minister Wojny właśnie zyskał dostęp
    do nowego venue gdzie ośmieszanie Najjaśniejszej
    nabierze wymiaru globalnego w trybie natychmiastowym,
    I can’t wait to see it

    Zomachowo-wybuchowcy nabiorą powagi,
    dostojeństwa, global legitymacy, Prof.
    Wiener-Frankfurter dostanie własną katedrę
    i tytuł Prof. zwyczajnego,

    Vitalij Churkin UN Rosji ambasador, przewidując
    jak to może wyglądać, na wszelki wypadek
    wziął i umarł ze śmiechu trochę wcześniej,
    taka świnia, ale nic to „damy radę”

    Chłopaki, liczymy na was, żadnych zahamowań !

    FOOL STEAM AHEAD !

    .

    ..)

  145. „bezrobocie jest rekordowo niskie, a wzrost PKB więcej niż dobry … chodzi o to, że władze wprowadziły Polskę w jakiś trans, w jakieś szaleństwo, które nie znajduje racjonalnego uzasadnienia”.
    Czy nie o to idzie aby Polska rosla w sile a jej obywatele zyli dostatnie?

    Inny Hartmann pisze: „PiS warcholi na oślep i nieprzytomnie. Hucpiarstwo idzie na wyprzódki z ignorancją” … sklepikarski jezyk.

    Czy Polityka potrafi napisac jakis inteligentny artykol?

    Moze na zmiane generacji w Polityce i jest juz najwyszszy czasy zeby Zombies i towarzstwo wzajemnej adoracji przestalo nas bombardowac symulacja aktywnosci elektrycznej miedzy synapsami.

  146. Wbrew częstym stwierdzeniom, Kaczyński nie jest owładnięty żądzą zemsty. Jest o wiele gorzej. On jest opętany przymusem kontrolowania otoczenia. On zna tylko dwie kategorie ludzi: niewolników i wrogów. Niewolników traktuje tak, jak niejakiego Adriana. Jeśli ktoś nie jest niewolnikiem, to automatycznie jest wrogiem. Wrogiem jest każdy, kto jeszcze stoi albo jeszcze się rusza. Wystarczy być niezależnym i automatycznie jest się wrogiem. Kaczyński wrogów niszczy i będzie niszczył bez żadnych hamulców czy ograniczeń. Na tym właśnie polega polega jego przypadłość, czyli brak empatii i brak ludzkich uczuć.

    Rozkopywanie grobów wynika z tego braku hamulców. Dla Kaczyńskiego zwłoki to jest surowiec. Jeśli surowiec jest użyteczny, to będzie użyty. Za życia jego brat był narzędziem, a po śmierci stał się surowcem. Zarówno on, jak tez wszystkie inne ofiary. Surowiec jest używany, bo według Kaczyńskiego to prowadzi do celu, którym jest całkowita destrukcja otoczenia.

    Uderzenie w uczucia innych ludzi jest to skuteczna metoda niszczenia, którą Kaczyński stosuje od dawna. Szok, jakim jest znalezienie pomieszanych ciał, został przez Kaczyńskiego zaplanowany. Powinno być oczywiste, ze on i jego otoczenie znali opinie fachowców na temat rozdrobnienia szczątków w katastrofach lotniczych (zresztą były liczne świadectwa), więc Kaczyński wiedział, ze wystarczy poszukać. Jak nie w pierwszej, to w drugiej czy piętnastej trumnie znajdą się pomieszane kawałki, i będzie można zrobić rozróbę. Właśnie dlatego Kaczyński kazał odkopać wszystkich, bo wiedział, czego szuka. A mianowicie największego możliwego szoku i obrzydzenia. To są jego narzędzia. Taki, można powiedzieć, gaz trujący jego produkcji. On tę substancję produkuje przy każdej okazji. Wymyślił kolejną, bardzo skuteczną, metodę wypuszczenia kolejnej porcji gazu.

    Ci wszyscy z Państwa, którzy doszukujecie się w tym jakiejś słuszności, dajecie się robić w konia. (Włączając w to ministra Sikorskiego.) Tutaj chodzi wyłącznie o odebranie Wam i wszystkim innym ludziom Waszej kolejnej bezpiecznej przystani, którą był szacunek dla zmarłych. Celem jest odebranie Wam jakichkolwiek wyższych uczuć i przerobienie ich na obrzydzenie i nienawiść. Celem jest omalże dosłowne wytarzanie Was w rozkładających się zwłokach. Po takim doświadczeniu już nie będziecie tacy, jakimi byliście przedtem, i o to właśnie chodzi.

    Kaczyński i jego zbiry niszczą wszystko: drzewa, przyrodę, instytucje, normy, reguły, szacunek dla prawa, czy szacunek dla fachowości. Swoją akcją rozkopywania chcą zniszczyć Waszą kolejną linię obrony: szacunek dla zmarłych. Celem Kaczyńskiego jest destrukcja Waszej osobowości. Trzeba przyznać, ze mu się to udaje, bo Wy nie wiecie, o co chodzi. Dajecie się wciągnąć w dyskusje i rozważania, i tym samym dajecie się wytarzać w obrzydliwości i dajecie się wciągnąć w chory świat osobnika upośledzonego emocjonalnie. Tymczasem jedyna skuteczna metoda obrony to jest totalna negacja i odrzucenie wszystkich argumentów Kaczyńskiego i jego zbirów. Zarówno tych jawnie szalonych, jak tez tych pozornie logicznych. Totalna odmowa jakichkolwiek negocjacji z potworem to jest jedyna skuteczna obrona swojego własnego zdrowia psychicznego.

  147. Dlaczego Putin raduje się z decyzji Trumpa o porzuceniu Porozumienia Paryskiego?

    Bo OZE, wiatraki i baterie słoneczne konkurują z węglem i ropą obniżając ich cenę. A niskie ceny ropy to jedna z dwóch ruskich plag, obok sankcji za spowodowanie kryzysu ukraińskiego. Wyobraża sobie Putin, że to powstrzyma wzrost udziału OZE. Putin prawdopodobnie zdaje sobie sprawę, że ocieplenie klimatu jest korzystne dla Rosji bo ułatwi żeglugę wokół Syberii i ułatwi wydobycie surowców na jej północy, i że jest niekorzystne dla USA, bo oceany zaleją niżej położone miasta z wyspą Manhattan na czele. I o to chodzi, i o to chodzi …

    Trumps decyzja nie ma wielkiego poparcia, jedynie górnicy WK i rządowi oficjele z musu coś dukają na usprawiedliwienie ich politycznego idola. Cieszą się niedowiarki naukę o klimacie, ci sami co uważają, że świat ze wszystkimi gatunkami stworzył Bóg w siedem dni cztery tysiące lat temu. Natomiast władze stanowe na obu wybrzeżach USA, z Kalifornią na czele, oraz miast z Pittsburgiem włącznie już oświadczyli, że będą respektować Paryskie postanowienia i realizować wyznaczone cele emisji gazów cieplarnianych. India, dawniej kraj oparty na węglu, stoi twardo przy PP. Przemysł OZE zatrudnia wielokrotnie więcej ludzi niż KWK. Amerykańscy górnicy w Zach. Wirginii i Wyoming zdają sobie sprawę, że nie są w stanie konkurować z tanim amerykańskim gazem i stąd się bierze spadek sprzedaży i zatrudnienia.

    Trump z politycznej głupoty obiecał porzucenie PP, wszak nie musiał tego robić, bo wygraną w dwóch w/wym stanach miał zapewnioną. Teraz też nie musiał takiej decyzji podjąć. Szuka poparcia dla swej słabnącej prezydentury, ale tą decyzją więcej traci niż zdobywa. Trump obalić chce dziedzictwo Obamy. Winią go za umowę, która jest nie dobra dla Ameryki, że „można (było) wynegocjować lepszą”. Jaką? tego nie mówią. Dla biznesu oczywiste jest, że przywództwo Ameryki w świecie ucierpi, tak jak miejsca pracy w wysokich technologiach OZE. Kalifornia postawi więcej farm z wiatrakami i bateriami słonecznymi. Taka jest tradycja dbałości o środowisko naturalne w USA. Inaczej Los Angeles byłoby wypełnione smogiem jak przed laty, a rzeka w Cleveland zapaliłaby się od zanieczyszczeń.

    Trump jest idolem zacofanej Ameryki. No i Putina, równie zacofanego.

  148. narciarz2
    3 czerwca o godz. 21:52
    Chapeau !
    Osobnik upośledzonego emocjonalnie.
    „Od sukcesu do sukcesu ” zrobilo sie nareszcie wystarczajaco sarkastyczne . Jak dobrze byc …od tego daleko ..

  149. Narciarz 2
    3 czerwca o 21:52
    Brawo !!!!za komentarz ,nadaje się też do „UCHA Prezesa „

  150. Ludzie uważający , że wszyscy zwariowali i tylko oni są normalni, to niechybnie wariaci.
    Porozumienie paryskie zostało podpisane przez 195 krajów.
    USA odwieczny wróg ludzkości i największy morderca na przestrzeni dziejów tejże, wystąpił z tego porozumienia i już najzacieklejsi wrogowie Anglosasów , świętują miliardera Trumpa jako pozaelitarnego mesjasza, wyzwalającego proletariat spod ucisku ekologicznych elit, których jedynym celem jest wyrwanie biedocie z ręki ostatniego kawałka „węgla” , dla dalszego mnożenia swoich miliardów.
    Przedtem było, że bogatych na ekologię stać ,a nawet na niej zarabiają , a nas biedaków nie stać. Z Trumpem ekologia ostatecznie umarła , bo i po co plebsowi czyste powietrze , starczy flaszka „Stołowej” i paczka „Sportków” na Barbórkę , a dużo problemów rozwiąże się od samości.

  151. narciarz2
    3 czerwca o godz. 21:52

    „Wbrew częstym stwierdzeniom, Kaczyński nie jest owładnięty żądzą zemsty. Jest o wiele gorzej”.

    To rozumiemy, z nim jest gorzej, a z tobą lepiej.

    „Szok, jakim jest znalezienie pomieszanych ciał, został przez Kaczyńskiego zaplanowany … on i jego otoczenie znali opinie fachowców na temat rozdrobnienia szczątków w katastrofach lotniczych (…) wystarczy poszukać”.

    A gdzie poszukać? Nadal nie rozumiemy dlaczego ciała części pasażerów były w 10 kawałkach, a fragment nogi stewardesy został znaleziony w miejscu pierwszego zetknięcia się maszyny z gruntem? Na temat masakry ciał nie było niczego w raporcie Laska/Millera i MAK. Czyli nie wiemy tego, co na pewno ty wiesz. Jako absolwent Politechniki Warszawskiej jesteś młodszym kolegą dr Grzegorza Szuladzińskiego i strszym prof. Wiesława Biniendy, także absolwentów PW. No więc słuchamy, co stało się w Smoleńsku? Czemu Robert Kubica, który z prędkością ok. 300 km/h uderzył w betonową barierę, do dziś jest w jednym kawałku i nadal startuje w rajdach samochodowych, a ciała pasażerów samolotu, który leciał nieco wolniej niż jechał Kubica, uderzając z prędkością opadania 12 m/s pod kątem 13 st. w podmokły grunt, uległy takiej masakrze?

  152. narciarz2
    3 czerwca o godz. 21:52

    „Wbrew częstym stwierdzeniom, Kaczyński nie jest owładnięty żądzą zemsty. Jest o wiele gorzej”.

    To rozumiemy, z nim jest gorzej, a z tobą lepiej.

  153. narciarz2
    3 czerwca o godz. 21:52

    „Szok, jakim jest znalezienie pomieszanych ciał, został przez Kaczyńskiego zaplanowany … on i jego otoczenie znali opinie fachowców na temat rozdrobnienia szczątków w katastrofach lotniczych (…) wystarczy poszukać”.

    A gdzie poszukać? Nadal nie rozumiemy dlaczego ciała części pasażerów były w 10 kawałkach, a fragment nogi stewardesy został znaleziony w miejscu pierwszego zetknięcia się maszyny z gruntem? Na temat masakry ciał nie było niczego w raporcie KBWLP i MAK. Czyli nie wiemy tego, co na pewno ty wiesz. Jako absolwent Politechniki Warszawskiej jesteś młodszym kolegą dr Grzegorza Szuladzińskiego i strszym prof. Wiesława Biniendy, także absolwentów PW. No więc słuchamy, co stało się w Smoleńsku?

  154. narciarz2
    3 czerwca o godz. 21:52

    Nadal nie rozumiemy dlaczego ciała części pasażerów były w 10 kawałkach, a fragment nogi stewardesy został znaleziony w miejscu pierwszego zetknięcia się maszyny z gruntem? Czemu Robert Kubica, który z prędkością ok. 300 km/h uderzył w betonową barierę, do dziś jest w jednym kawałku i nadal startuje w rajdach samochodowych, a ciała pasażerów samolotu, który leciał nieco wolniej niż jechał Kubica, uderzając z prędkością opadania 12 m/s pod kątem 13 st. w podmokły grunt, uległy takiej masakrze? Jesteś absolwentm warzawskiej Politechiki, podobnie jak dwóch ekspertów sejmowej komisji, a dziś podkomisji MON, wiec na pewno się orientujesz.

  155. narciarz2
    3 czerwca o godz. 21:52

    Nadal nie rozumiemy dlaczego ciała części pasażerów były w 10 kawałkach, a fragment nogi stewardesy został znaleziony w miejscu pierwszego zetknięcia się maszyny z gruntem?

  156. Czemu nasz znany kierowca wyścigowy, który z prędkością ok. 300 km/godz. uderzył w betonową barierę, do dziś jest w jednym kawałku i nadal startuje w rajdach samochodowych, a ciała pasażerów samolotu, który leciał nieco wolniej niż jechał Kubica, uderzając z prędkością opadania 12 m/s pod kątem 13 st. w podmokły grunt, uległy takiej masakrze? Jesteś absolwentm warzawskiej Politechiki, podobnie jak dwóch ekspertów sejmowej komisji, a dziś podkomisji MON, wiec na pewno się orientujesz.

  157. wiesiek59
    3 czerwca o godz. 20:07

    „Trump jest przekonany- słusznie zresztą- że globalizacja jako koncepcja nie sprawdziła się w przypadku USA. Przyniosła krajowi zamiast zysków, jedynie straty”.

    Ale pośrednikom kokosy i to oni dziś wyją z rozpaczy.

  158. Muszynianka
    3 czerwca o godz. 22:30

    „Dlaczego Putin raduje się z decyzji Trumpa o porzuceniu Porozumienia Paryskiego”?

    Masz pojęcie ile ten Putin ma na Syberii lasów, tajgi i tundry, które mu wyłapują CO2 ― w ramach porozumień parsyskich? Ale mniejsza o Paryż, teraz to chyba już Niemcy na dobre porzucą Putina, nie sądzisz? No z kimś takim to przeciez nie sposób robić inetersów, budować podmorskich gazociągów, czy inwestować w złoża surowców na Syberii. Obserwuj ten rozwod z uwagą, Muszynianko, czy kondominium już się nie rozpada. 🙂

    „Putin prawdopodobnie zdaje sobie sprawę, że ocieplenie klimatu jest korzystne dla Rosji bo ułatwi żeglugę wokół Syberii”.

    „Nie kupiłaś jeszcze żadnej akcji lini żeglugowej Drogi Północnej”?

    To błąd, już za kilkaset lat mogą mieć pewną wartość. 🙂

  159. Jarek zaślepiony miłością kazirodczą. Zniewala 1/5 narodu… Skupia przy sobie 156 szt. cyników, cwaniaków, księży…biskupów. Wszyscy polaki. A mamy jak powyższe piękne wywody, czystych emocjonalnie głów… które mówią o historii. Zapytuje, co dalej !! Dalej akademickie dyskusje ???

  160. Jacobsky
    3 czerwca o godz. 13:43

    „Spiskowanie Tuska z Putinem przeciwko własnemu prezydentowi … Komuś się podandyło do kwadratu pod kopułą”.

    Masz logiczne wyjaśnienie dla celu spotkania min. Arabskiego z Igorem Sieczinem i Jurijem Uszakowem w moskiewskiej restauracja Doryan Gray 17 marca 2010)? Chodzi o tę część spotkania w której Arabski rozmawiał sam na sam z Uszakowem i z ktorej wyproszono tłumaczkę polskiej Ambasady w Moskwie Justynę Gładyś. Jej zdaniem po tej rozmowie, prowadzonej po angielsku, „Minister Arabski nie był wzburzony, wręcz raczej usatysfakcjonowany przebiegiem rozmów”. Natomiast tenże min. Arabski był bardzo wzburzony, kiedy dowiedział się o katastrofie w Smoleńsku. Udzielając kilka dni później wywiadu lokalnej prasie gdańskiej powiedział, że na wieść katstrofie w Smolńku o mało nie dostał zawału. Pytanie, na co umawiał się Arabski z Uszakowem i co go tak zaskoczyło rankiem 10 kwietnia?
    Kto to jest Uszakow? „Yuri Viktorovich Ushakov (Russian: Юрий Викторович Ушаков) (born 13 March 1947, in Moscow, Russia) is a Russian career diplomat. Ushakov is a graduate of Moscow State Institute of International Relations (MGIMO) and was the Russian Ambassador to OSCE from 1996 to 1998 … (eng. wiki)

    Dla niezorientowanych: MGIMO to kuźnia kadr sowieckiego, później rosyjskiego wywiadu. W 2010 roku Uszakow był szefem administracji kremlowskiej.

  161. Znów imigranci ubogacają Europę.

    Seria ataków w Londynie! Samochód wjechał w tłum ludzi na London Bridge. Nożownicy uderzyli też na Borough Market.

  162. http://sapiens.salon24.pl/783293,drzewa-i-ekologia

    O biopaliwach i zielonej rewolucji, czyli klimatyczne wariatkowo.

  163. Moze nie piszcie USA wystapilo ze PP, tylko nr 45 ptzystapil. W pierwszej chwili bylam zdruzgotana, a potem przyszlo otrzezwienie. Niewiele sie zmieni, zwlaszcza, ze czas wychodzenia z zobowiazan jest do 2020roku. Te kopalnie, wylacznie odkrywkowe, ktore wlasnie sie nie zamkna, albo nawet moze rozwina powoduja straszliwe spustoszenia w Wyoming itd. Pracuja tam omal wylacznie kobiety gorniczki a i tak nikt nie przewiduje dluzszego rozwoju, a kurczenie sie, bo zapotrzebowania na ich produkt spada. Postep w nowych zrodlach energii jest ogromny i tworza one znacznie wiecej nowych miejsc, nie tak przerazajacych jak kobiety gorniczki, nie mowiac o tym ze ta energia stale tanieje. Nie moge zrozumiec dlaczego jesli Chinczycy chca zalac swiat panelami slonecznym to sa swinie, a jesli Arabia Saudyjska, Rosja, czy rozne Exxony chca zalac swiat neieokologiczna energia przynoszaca im krociowe zyski to spotykaja sie z podziwem milosnikow nr 45.
    Juz ponad 150 miast amerykanskich poinformowalo, ze beda przestrzegac norm z Porozumienia Paryskiego. Wlasnie pokazano film dokumentalny o Norwegii, ktora jak moze nawet @Wiesiek nie zaprzeczy lezy na swoi morzu na ropie. Jest to kraj ktory postawil na ekologie i nowoczesne zrodla energii. Postawiono na elektryczne auta, ktorych w ciagu kilku lat ma byc polowe z uzytkowanych. Na tym tle nr 45 z kopalniami odkrywkowymi wegla i komunikatem, ze on musi myslec o tym co obiecal ludziom z Pittsburgha ( po czym okazalo sie ze 80% glosowalo tam za H.C.)wyglada jak…. i tu se mozna dopisac.
    No i najwazniejsze!! Jak by nie patrzec, na zlodzieju czapka gore, tak jest z ekipa nr 45 i jej dowodca. Komisje, dochodzenia, coraz nowe ujawnienia powiazan z Rosja calej ekipy, bardzo „niekorzystny” prokurator prowadzacy sledztwo cieszacy sie nieposzlakowana opinia. (Niestety prawo amerykanskie pozwala na to, ze Szef Departamentu Sprawiedliwosci, ktory tez jest umaczany w te kontakty moze go odwolac, tak jak nr 45 odwolal prezesa FBI prowadzacego przeciw niemu dochodzenia.) No i ten strach przed Steve Bannonem, ktory na wszystkich ma haki, na nr 45 i cala jego rodzine przede wszystkim. Bannon nie chce rzadzic swiatem otwarcie, on chce manipulowac swiatem globalnie. I jak na razie doskonale mu sie to udaje. Czego dowodem jest reakcja Europy, prezydenta francji na decyzje nr 45. jemu o to,chodzi, a olac go i isc w tym temacie dalej.
    Wycofanie sie z PP, to takze wydarcie z korzeniami kolejnego sladu po Obamie i zemsta na Europie, ze go nie pokochala. Ale w ogromnej wiekszosci odwrocenie uwagi. Kilka tygodni temu nr 45 bombardowal Syrie, w wywiadzie wprawdzie powiedzial, ze naloty sa na Iran, whatever – co to ma za znaczenie, potem zrzcucona bombe kolos na gory w Afganistanie, co posluzyl jako poligon, albo skierowano lotniskowce w wiadomym kierunku. W ten sposob probowano odwrocic uwage, azeby przepchnac ustawe ubezpieczeniowa, sprywatyzowanie czesci federalnych ziem itd.. Czesc sie nie udalo. A wy sie zastanawiacie co on ma na mysl. Nic nie ma, bo oprocz wlasnego biznesu i przerostu ego nic go nie interesuje, ale tez wszystko to przerasta poziom jego intelektu. sdwiat to cos wiecej niz handel polami golfowymi i wlasnym logo. Nie pomoga przygotowywane mu briefingi, ktorych jemu nie chce sie przeczytac. A po co ma czytac?,

  164. Wypadki w Londynie wskazuja, ze nie wpuszczanie obcych zapewni panu jareczkowi wladze na nastepne dekady.

  165. wiesiek59, 14:11
    Profesor Kiezun na Prezydenta !

  166. norte:
    nie ma prozni ideologicznej, idee umieraja czesto wraz z ich tworcami, a ich miejsce zajmuja inne;natomiast pojecia pozostaja od zarania te same: człowiek, społeczenstwo, praca, kapitał; klerycy sa bardzo pragmatyczni – zobacz n.p. starozytny egipt, czy dzisiaj iran;

  167. 4 czerwca o godz. 0:54
    czysty hejt;

  168. „Biedaczka, ze śmiercią w walce,
    Czując skonu paraliże,
    Wytknęła tylko dwa palce
    I za odpowiedź palcami,
    Jakby dwiema nożycami,
    Mężowi pod nosem strzyże.”
    (A. Mickiewicz, Golono, strzyżono)

    Prawdziwy wrażliwy, lewicowy humanista po tym, jak bomba sympatycznego muzułmanina rozerwie go na kawałki, machając oddzielonymi odnóżami, resztą ocalałego otworu gębowego zakrzyczy:
    „- to hejt, to czysty hejt!”

  169. Zamiast protestować przeciw islamizacji Europy, należy sprzeciwiać się agresji amerykańskiej na bliskim wschodzie i na całym globie.
    http://krakow.wyborcza.pl/krakow/7,44425,21908559,manifestowali-w-krakowie-przeciw-islamizacji-europy.html#BoxLokKrakLink
    USA jest źródłem wojny agresji, wyzysku, ludobójstwa i wypędzania. Inni dają się nabierać.

  170. Nowy atak terroru w Londynie. I tak już pozostanie. Za Irak, Libię, Afganistan, Jemen, Syrię i za Blaira.

  171. Piez
    4 czerwca o godz. 9:52

    W Afganistanie bomba zabiła 90 ludzi, raniła 350.
    A ty się przejmujesz detalami…..

    Kto posiał wiatr 100 lat temu, zbiera burzę.

  172. LUDZIE! http://www.informationclearinghouse.info/47180.htm Ofiary Neoliberalizmu, globalizacji i imperializmu US/NATO.

  173. narciarz2
    3 czerwca o godz. 21:52
    **Wbrew częstym stwierdzeniom, Kaczyński nie jest owładnięty żądzą zemsty. Jest o wiele gorzej. On jest opętany przymusem kontrolowania otoczenia…. bo według Kaczyńskiego to prowadzi do celu, którym jest całkowita destrukcja otoczenia.**
    Nie tylko destrukcja. Te artykuły minęły bez echa, przykryte celowo nagłaśnianą *aferą* z zamienionymi szczątkami. Warto przeczytać. Jak nie ma ktoś dostępu to warto wykupić 1 m-c za 10 zł bo materiał zebrany rzetelnie

    PiS: Pieniądze i Spółki. Tak powstawało imperium Jarosława Kaczyńskiego

    http://wyborcza.pl/7,75398,21877793,pis-pieniadze-i-spolki-tak-powstawalo-imperium-i-czesc-cyklu.html

  174. i III
    **Sąd rejestruje fundację w ostatnich dniach sierpnia, a jej władze oddychają z ulgą. I ruszają do spółek skarbu państwa po pieniądze. Mechanizm jest taki: Fundacja im. Skrzypka zawiera umowy z innymi fundacjami lub spółkami. Zadania dostają Fundacja Republikańska, Świeża Bazylia, Instytut Sobieskiego. Mają zdobyć pieniądze na kongres. I zdobywają. Od PKO BP – 500 tys. zł, od Orlenu – 500 tys. zł, od Ursusa i PKP Cargo – 300 tys. zł, od Lotosu – 50 tys. zł. Tyle samo od SKOK-ów.**
    http://wyborcza.pl/7,75398,21887889,pis-pieniadze-ispolki-to-idzie-mlodosc-wharcerskim-mundurku.html

  175. „Nowy atak terroru w Londynie. I tak już pozostanie. Za Irak, Libię, Afganistan, Jemen, Syrię i za Blaira.”

    Gdyby nie fakt, że debil z Krakowa Piez (dawniej Jasny Gwint) nie może być ścigany przez prokuratora z uwagi na demencję, należałoby przedstawić mu zarzut pochwalania zbrodni na niewinnych ludziach (art. 255 par. 3 Kodeksu karnego).

  176. W ostatnim zamachu w Londynie zginęło dwoje Polaków, ale z Koziodup wszędzie tak samo daleko, obojętne czy to London , czy Kabul, a pozostaje jeszcze satysfakcja z zasłużonej kary .

  177. 4 czerwca o godz. 7:33
    + kolejny hejt kolejnego ideologa zaścianka;

  178. 4 czerwca o godz. 10.48
    – kolejne beknięcie podstarzałego rezydenta squot’a, któremu wciąż śni się rewolucja światowa

  179. Airwars informuje, że w wyniku nalotu na jeden budynek w Mosulu 17 marca zginąć mogło 200 cywilów, 21 marca w wyniku pomyłkowego trafienia pociskiem w szkołę w Al-Mansura, na zachód od Rakki życie straciło 30 ofiar, tydzień wcześniej – 50 podczas zbombardowania meczetu. Tylko przez marzec Airwars nazbierała doniesienia o 1000 przypadkowych ofiar, organizacja podkreśliła też, że z rąk żołnierzy koalicji ginie o wiele więcej cywilów niż z rąk Rosjan. Mimo to Pentagon nie lubi rozmawiać o faktycznej liczbie ofiar cywilnych, przyznaje się wyłącznie do 484 przypadków.
    http://strajk.eu/koalicja-antyterrorystyczna-zabija-cywilow-na-potege/
    ========

    Wszędzie mieszkają LUDZIE.
    Czego wyznawcy Kalego zdaje sie nie rozumieją.

    Obrońcy demokracji i praw człowieka.
    Bombowa Demokracja nie jest wyjściem.
    Deklaracja praw człowieka i obywatela, prawa narodów do samostanowienia byłyby.
    Gdyby nie były nagminnie łamane w imię koniunkturalnych interesów kilku krajów.

    Podziwiam brak humanizmu i plemienność myślenia, wraz z jego krótkowzrocznością.
    Nasz wielki rodak- Brzeziński- zainicjował proces nie do powstrzymania przez dziesięciolecia.
    Więc będą ginąć niewinni ludzie…..

  180. Wiesiek
    A ja podziwiam twoją obłudę.
    Powołujesz się na swój humanizm , tylko tam gdzie możesz go przeciwstawić twoim wrogom nie humanitarnym Anglosasom .
    Tam ale gdzie mógłbyś go praktycznie i osobiście wykazać, tam zasłaniasz się interesem narodowym .
    Polska ponosi koronnna odpowiedzialność, jako trzecie mocarstwo imperialistyczne , z własną strefą okupacyjną , obok USA i UK za wojnę w Iraku i co idzie za tym za destabilizację Bliskiego Wschodu, a teraz jedyne co robi, to próbuje się wykpić ze swojej odpowiedzialności.
    Kontakt z realnymi ludźmi , odpowiedzialność za bliskich, za region , za kraj , za sprzymierzeńców i przyjaciół czyni ich nieszczęście w całkiem oczywisty sposób bliższe , jak to dalekie znane tylko z internetu.
    Chyba , że czyjeś całe życie odbywa się tylko w internecie , wtedy obojętne czy Kabul , czy London.
    W internecie obłudnie wykazuję się troskę i wylewa łzy o poległych Afgańczyków , ale niech tylko zapukają do Wieśkowych , polskich drzwi , to w tym momencie koniec z humanizmem i bez wyjątku wszyscy zaraz przekształcą się w terorystów .

  181. http://niezalezna.pl/99956-arabska-telewizja-podala-informacje-o-zamachu-w-londynie-reakcja-widzow-przeraza
    ============

    Reakcja zgodna z przewidywaniami.
    Nie kochają nas, i wtrącających się w ich sprawy Anglosasów.

    Bardzo mądry- oczywiście moim zdaniem- komentarz:

    niezalezna.pl – strefa wolnego słowa

    4 czerwca 2017
    Gazeta Polska | Nowe Państwo | Gazeta Polska Codziennie | VOD
    Najnowsze Opinie Wideo Blogi

    Polska Świat Sport Gospodarka Obrona narodowa Historia Kultura Media Komisja Smoleńska Nasze akcje
    Arabska telewizja podała informację o zamachu w Londynie. Reakcja widzów przeraża!
    Dodano: 04.06.2017 [11:02]
    Arabska telewizja podała informację o zamachu w Londynie. Reakcja widzów przeraża! – niezalezna.pl
    foto: twitter.com/printscreen/fed
    Arabska telewizja Al Jazeera podała informację o atakach terrorystycznych w Londynie. W zamachu na moście London Bridge i ataku na pobliskim targu Borough Market zginęło siedem osób, a blisko 50 rannych trafiło do szpitala. Trzech zamachowców zostało zabitych przez policję. Pod facebookowym postem o dramacie w Londynie zamieszczonym przez Al Jazeera English pojawiły się setki „polubień”. Radość ze śmierci ludzi?

    W sobotę wieczorem zamachowcy wjechali samochodem w pieszych na moście London Bridge, a następnie zaatakowali za pomocą noży ludzi w pobliżu targu Borough Market.

    Według oświadczenia policji metropolitalnej w Londynie, pierwsze informacje o incydencie zostały przekazane służbom krótko po 22 czasu lokalnego (23 czasu polskiego), kiedy świadkowie relacjonowali, że duży samochód dostawczy wjechał w grupę przechodniów na moście London Bridge.

    Jak dodano, po chwili zgłoszono także drugi incydent na pobliskim targu Borough Market, gdzie kilka osób zostało zaatakowanych przez nożowników. Według ustaleń policji, oba zdarzenia były elementem tego samego ataku.

    Telewizja Al Jazeera również podała informację na temat zamachu. Opublikowano też post na Facebooku telewizji. Pod tą smutną i przerażającą wiadomością oprócz wyrazów współczucia i kondolencji pojawiło się już ponad 800 polubień.

    print screen/Facebook

    To nie pierwszy raz kiedy widzowie arabskiej telewizji cieszą się z nieszczęścia. W marcu pisaliśmy, że odbiorcy kanału, których zdecydowaną większość stanowią muzułmanie zaskoczyli swoją obrzydliwą reakcją. Pod postem o kolejnym zamachu pojawiło się mnóstwo „lajków” i uśmiechów, a nawet serduszek.

    CZYTAJ WIĘCEJ: Reakcja widzów arabskiej telewizji na atak w Londynie. Na Facebooku sypią się „lajki”
    Autor: bmŹródło: niezalezna.pl, facebook.com
    Drukuj
    DZIAŁ: ŚWIAT
    Oglądaj to co lubisz i kiedy Ci wygodnie na nc+ go. Teraz wybrane pakiety TV22% taniej do końca roku. Sprawdź naszą ofertę!
    Chcę dowiedzieć się więcej.
    Nie, dziękuję. (pokaż inny program)
    Czytaj także

    Przewidziała, co napisze Tusk. Takiego mędrca mamy w Europie
    Przewidziała, co napisze Tusk. Takiego mędrca mamy w Europie
    Co za prostactwo! Wałęsa przeprosi za swój chamski wpis?
    Co za prostactwo! Wałęsa przeprosi za swój chamski wpis?
    Wygodny sposób na nagłe wydatki. Pożyczka nawet do 7500 zł na Vivus.pl
    Wygodny sposób na nagłe wydatki. Pożyczka nawet do 7500 zł na Vivus.pl
    Sponsorowane
    Advertise On niezalezna Advertisement By AdRecover ​Ostra odpowiedź Węgier na pogróżki PE: Nowy atak siatki Georgea
    Advertise On niezalezna Advertisement By AdRecover ​Ostra odpowiedź Węgier na pogróżki PE: Nowy atak siatki Georgea

    Sponsorowane Czy wiesz, jak walczyć z aftami?
    Nextclick
    POLECANE WIDEO – vod.gazetapolska.pl

    Dodaj swoją opinię

    Opinie użytkowników
    Regulamin Forum:
    Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum
    nico44 | 04.06.2017 [12:53]

    Nie tylko w Londynie „religia pokoju” pokazala punktualnie, na poczatku ramadanu swoje prawdziwe oblicze. Takze kilka godzin wczesniej w bawarskiej gminie Arnschwang. W tamtejszym osrodku dla „uchodzcow” doszlo do klotni miedzy 41-afghanem a 47-letnia Rosjanka, w wynku ktorego wyznawca allaha przy uzyciu noza zamordowal 5-letniego synka kobiety a ja ciezko zranil. I tym razem policja sknocila robote. Zamiast sprowadzic psychologa, imama, jedna z 4-5 zon inwazor zostal zastrzelony. Nalezy sie spodziewac ostrej reakcji przedstawicieli partii „zielonych”, ktorzy zazadaja dymisji ministra spraw wewnetrznych bawarii i republiki oraz przykladnego ukarania policjanta. Dzien jak codzien w „europie”, w „europie wartosci”, z ktorej chce Polske wyprowadzic PiS. Dzieki Bogu, partii, grzegorzowi, donkowi, bulowi, innym komunistom i zlodziejom oraz milionom amputantow mozgu (wyborcy po) nigdy do tego nie dojdzie.
    „Dzis Londyn, Arnschwang etc jutro moze moja ojczyzna”.

    Tutaj szczegoly zbrodni:

    odpowiedz

    Aleksander | 04.06.2017 [12:46]

    Niech pani Merkel Tusk Holland i nowy prezydent Francji tak jak w ubiegłym roku wezmą się pod ręce i niech protestują w Paryżu – dodatkowo wydać KREDKI LEMINGOM i niech wypisują na chodnikach słowa poparcia dla ich polityki Tak zwana POPRAWNOŚĆ POLITYCZNA. KUPA IDIOTÓW. WEZMIJCIE PRZYKŁAD CHOCIAŻBY Z AUSTRALII tam rozwiązano RADYKALNIE problem imigrantów.

    odpowiedz

    solo | 04.06.2017 [12:42]

    Pamiętajcie, że wszystko jest względne. Muslimy uważają się za ofiary na które co chwila ktoś napada: a to USA załatwia sobie ropę, a to osadzi jakiegoś prezydenta-kacyka mordercę który ich tyranizuje dziesiątki lat, a to pół Europy robi sobie z nich kolonię i rezerwuar darmowej siły roboczej i zasobów naturalnych. Nic więc dziwnego, że się cieszę kiedy kraje uznawane przez nich za bestialskich wrogów cierpią. Dla nich to taka współczesne wojna partyzancka: nie mają nowoczesnej broni, atomówek (za próbę których zabudowania grozi już najazd) czy choćby odpowiedniej reprezentacji politycznej: klub G8 zamknięty na amen. Co prawda mają petrodolary ale ile ferrari i tygrysów można sobie kupić? Dlatego biorą samochody i zabijają ile dadzą rady, co ważniejsze giną Iksińscy na ulicy, bo politycy własnym życiem chroni ochrona i policjanci a celebryci (piłkarze) mają pancerne autobusy-giną zwykli ludzie. Struktur politycznych Europy tak nie obalą, bo jak widać Makrela w odpowiedzi wpuszcza jeszcze więcej kolegów tych morderców, a zamachów jest więcej i coraz skuteczniejsze. Za kilka lat zginą (jak się uda muslimom pozyskać brudną bombę lub broń biologiczną) miliony.
    I wtedy dowiemy się dwóch rzeczy: po pierwsze elity nie ucierpią (mają swoje enklawy, bunkry itd.) po drugie jak wyginie 2/3 Europy to muslimów zlikwiduje do 0 wojsko w kilka tygodni i rozwiąże problem. Natomiast przestrzeń jaka powstanie w Europie pozwoli doskonale żyć niewielkiej elicie i niewolnikom potrzebnym do jej obsługi. Wszystko ma swoją konsekwencję, oddanie w ręce 10 rodzin prawie 75% majątku naszego globu spowodowało, że ci ludzie sami się koronowali i uwierzyli, że są bogami (na szczęście nie nieśmiertelnymi-Rothild zmarł pomimo 6 przeszczepów serce-nikt na świecie tylu nie miał). Mały pionek Soros zamordował więcej ludzi w konfliktach które wywołał niż Hitler, jaki zasięg maja więc działania ludzi z tej 10-tki?
    Dlatego powiadam: mulimscy terroryści i wszystko co robią jest straszne. Ale dla mnie to tylko pionki w większej i dużo bardziej strasznej grze w której mają wygrać tylko nieliczni, bo znowu mniejszość zgotował kaźń większości. I tych ludzi należy powstrzymać, bo to oni i ich władza i pieniądze są naprawdę groźni.

  182. wiesiek59
    4 czerwca o godz. 13:17

    http://niezalezna.pl/99956-arabska-telewizja-podala-informacje-o-zamachu-w-londynie-reakcja-widzow-przeraza
    ============

    Reakcja zgodna z przewidywaniami.
    Nie kochają nas, i wtrącających się w ich sprawy Anglosasów.

    Bardzo mądry- oczywiście moim zdaniem- komentarz:

    Pamiętajcie, że wszystko jest względne. Muslimy uważają się za ofiary na które co chwila ktoś napada: a to USA załatwia sobie ropę, a to osadzi jakiegoś prezydenta-kacyka mordercę który ich tyranizuje dziesiątki lat, a to pół Europy robi sobie z nich kolonię i rezerwuar darmowej siły roboczej i zasobów naturalnych. Nic więc dziwnego, że się cieszę kiedy kraje uznawane przez nich za bestialskich wrogów cierpią. Dla nich to taka współczesne wojna partyzancka: nie mają nowoczesnej broni, atomówek (za próbę których zabudowania grozi już najazd) czy choćby odpowiedniej reprezentacji politycznej: klub G8 zamknięty na amen. Co prawda mają petrodolary ale ile ferrari i tygrysów można sobie kupić? Dlatego biorą samochody i zabijają ile dadzą rady, co ważniejsze giną Iksińscy na ulicy, bo politycy własnym życiem chroni ochrona i policjanci a celebryci (piłkarze) mają pancerne autobusy-giną zwykli ludzie. Struktur politycznych Europy tak nie obalą, bo jak widać Makrela w odpowiedzi wpuszcza jeszcze więcej kolegów tych morderców, a zamachów jest więcej i coraz skuteczniejsze. Za kilka lat zginą (jak się uda muslimom pozyskać brudną bombę lub broń biologiczną) miliony.
    I wtedy dowiemy się dwóch rzeczy: po pierwsze elity nie ucierpią (mają swoje enklawy, bunkry itd.) po drugie jak wyginie 2/3 Europy to muslimów zlikwiduje do 0 wojsko w kilka tygodni i rozwiąże problem. Natomiast przestrzeń jaka powstanie w Europie pozwoli doskonale żyć niewielkiej elicie i niewolnikom potrzebnym do jej obsługi. Wszystko ma swoją konsekwencję, oddanie w ręce 10 rodzin prawie 75% majątku naszego globu spowodowało, że ci ludzie sami się koronowali i uwierzyli, że są bogami (na szczęście nie nieśmiertelnymi-Rothild zmarł pomimo 6 przeszczepów serce-nikt na świecie tylu nie miał). Mały pionek Soros zamordował więcej ludzi w konfliktach które wywołał niż Hitler, jaki zasięg maja więc działania ludzi z tej 10-tki?
    Dlatego powiadam: mulimscy terroryści i wszystko co robią jest straszne. Ale dla mnie to tylko pionki w większej i dużo bardziej strasznej grze w której mają wygrać tylko nieliczni, bo znowu mniejszość zgotował kaźń większości. I tych ludzi należy powstrzymać, bo to oni i ich władza i pieniądze są naprawdę groźni.
    ===========

    Coś poszło nie tak.
    Admin, proszę skasować poprzedni wpis…..

  183. Wiesiek reagujący byle jak, byle być pierwszym, galimatias niezły robi na EP swoim wklejaniem na chybił trafił sieczki komentarzowej z wiadomych mu źródeł.
    Pzdr, TJ

  184. Bywalec 2
    4 czerwca o godz. 13:05

    W przeciwieństwie do ciebie, jestem w stanie stworzyć łańcuch przyczynowo- skutkowy.

    Życie ludzkie ma TĘ SAMĄ wartość dla mnie, bez względu na rasę, płeć, religię, język.
    Od lat też piszę, że Polacy będą ginąć w cudzych wojnach toczonych dla czyichś interesów.
    I co?
    Psińco…..

    To że akcja wywołuje reakcję, w kurzych móżdżkach jak dotąd się nie mieści….
    Zabicie miliona ludzi dla miliarda zysku, również.
    A to codzienność.

  185. Na szczycie G7 w Taorminie 26 maja, Donald Trump zdołał nakłonić swoich sojuszników do złożenia oświadczenia „przeciw terroryzmowi i brutalnemu ekstremizmowi” [5]. W rzeczywistości jego partnerzy przyjęli tylko porozumienie, aby zapobiec rozlewaniu się terroryzmu na Zachód z obszarów, na których go organizują, finansują i nadzorują. W każdym razie jednak G7 rozpoczął proces mający na celu osłabienie nie tylko finansowania terroryzmu, ale także gwałtownego ekstremizmu, czyli Bractwa Mmuzułmańskiego, jako inspiracji terroryzmu.

    Oświadczenie to było możliwe tylko w kontekście ataku w Manchesterze, popełnionego 22 maja przez syna podwójnego agenta M16, byłego członka służb bezpieczeństwa Muammara Kadhafiego, jak i Al-Kaidy [6]. Ale nadal jest jasnym, że Brytyjczycy wciąż nie mają zamiaru pozbywać się Bractwa Muzułmańskiego.

    Niemniej wydaje się, że Francja i Niemcy zaczynają porządkować swoje służby. Zajmie im to trochę czasu. Donald Trump nadal nie był w stanie tego zrobić we własnej administracji. 20 maja w Dżiddzie, Pentagon dostarczył broni dżihadystom, honorując kontrakt podpisany w ostatnich dniach poprzedniej prezydentury [7]. Ta nowa broń obejmuje wiele wyrzutni rakietowych i bułgarskich czołgów OT-64 SKOT.
    http://www.voltairenet.org/article196547.html
    ========

    W ramach walki z „lemingozą”…….

  186. „Wszystko zaczęło się od niebezpiecznego pomysłu, że [w zasadzie] moglibyśmy przekształcić w demokracje zachodnie te kraje, które nie miały ku temu ani odpowiedniego doświadczenia, ani też interesu.

    Zniszczyliśmy instytucje, które kraje te posiadały, a potem dziwiliśmy się temu, że rozpętały się w nich wojny domowe i fanatyzm religijny. Mnóstwo istnień ludzkich zostało w przerażający sposób bezsensownie zmarnowanych. Zamiast starać się rozprzestrzeniać [na siłę] uniwersalne wartości, powinniśmy byli zrozumieć, że umocnienie rozwoju cywilizacji zachodniej zdziała więcej dla pozytywnych przemian w świecie, aniżeli zbrojna interwencja”
    – uważa amerykański biznesmen, kandydat na prezydenta USA z ramienia Partii Republikańskiej, Donald Trump.
    http://www.voltairenet.org/article192721.html
    ===========

    I za takie poglądy- REALISTYCZNE- cenię Trumpa, choć możliwość zmiany paradygmatu polityki zagranicznej ma mocno ograniczone.
    Nie jest też wykluczone że wpadłszy w waszyngtońskie bagno, zacznie kontynuować działania zgodne z interesami lobbystów od zbrojeń.
    Może nawet zakupi akcje kilku firm zbrojeniowych o największej cyrkulacji produkcji?

  187. Nowe odkrycie Wieśka- Czołg SKOT …..
    https://pl.wikipedia.org/wiki/SKOT

  188. Uzasadnienie, dlaczego Donald Trump wycofuje USA z Porozumienia Paryskiego, daje fundacja Heritage popierająca politykę prezydenta. Zdaniem autorów raportu porozumienie jest nieefektywne. Będzie kosztować świat biliony dolarów przy znikomym wpływie na ograniczenie zmian klimatu. Amerykańską gospodarkę wprowadzenie postanowień porozumienia kosztowałoby rocznie (do roku 2035) niedobór średnio 400 tys. miejsc pracy, w tym 200 tys. w sektorach produkcji, utratę ponad 2,5 bln dolarów PKB a dla przeciętnej czteroosobowej rodziny utratę ponad 20 tys. dolarów oraz wzrost w wydatkach na elektryczność pomiędzy 13 a 20 proc. Poza tym wiązałoby to USA prawnie — pozostanie w porozumieniu otwiera drogę do zaskarżania decyzji administracji Trumpa znoszących regulacje ochrony środowiska.

    Profesor Jeffrey Sachs z Columbia University uważa, że Trump jest w kwestii Porozumienia Paryskiego jedynie marionetką w rękach finansujących partię republikańską braci Koch, których fortuna opiera się na przemyśle chemicznym, a regulacje ochrony środowiska znacznie tę fortunę nadwerężają.

    To, jak dwóch doradców amerykańskiego prezydenta wmanewrowało go w pozycję antyparyską i wymanewrowało córkę jego Ivankę, która jest za pozostaniem w Porozumieniu, opisuje reportaż w Politico.
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/bez-kategorii/warto-przeczytac-im-gorzej-tym-lepiej-dla-inicjatyw/
    =========

    INTERESY głupcze…..
    I oczywiście idee- pod warunkiem że da się na nich zarobić.

  189. stań w obronie józia, zaraz na ciebie huzia;
    uderz w klawiature a tu dwie skwarki mondrale ze szmalcu inkwizycji, trupojady, tfu;

  190. straszna swolocz, ale to teraz wszedzie, niestety i kropka

  191. A co z Wolnym Kaukazem z siedzibą w Krakowie i patronatem Rokity.Czeczeńcy mieli być szkoleni przeciwko imperium zła.Tak sobie myślę dlaczego prawica nie kocha już Czeczeńców.

  192. Tak, tak, Mauro. A ty tam byłeś, wino i wódkę piłeś.

    A Rosjanie nie tylko mgłę wygenerowali na zamówienie Tuska, ale bezwybuchową cichą bombę termobaryczną odpalili tak finezyjnie, że śladu po niej nie ma. Moim zdanem to była dwustopniowa torpeda fotonowa albo kusza neutronowa z plazmotronowym naprowadzaniem, które Arabski osobiście kupił na Allegro za pieniądze Tuska pochodzące z Amber Gold.

  193. Jedna z wczesniejszych czterech (?) alternatyw (wczesniej Alternatywy byly 4) znowu poluje
    „To rzeźnik zabija. Te nieszczęsne świnki, kurczaki, cielaki – po to, żeby ci, którzy nie lubią myśliwych, mogli się, że tak powiem, nażreć – stwierdził Komorowski.”

  194. Mad Marx
    4 czerwca o godz. 14:07

    Cytat jest cytatem, nie poprawiałem błędu.
    Dla Arabów może być to czołg, bo może mieć działko, bądź wyrzutnie PPK.

    Bułgaria, Ukraina, Rumunia, pozbywają się na potęgę starego uzbrojenia, które my zniszczyliśmy w tysiącach sztuk za Wałęsy.
    Nadgorliwość jest gorsza niż faszyzm…..
    Teraz mielibyśmy czym handlować, za dziesiątki milionów $.

  195. Between first and second coffee .. ” dajecie się wciągnąć w chory świat osobnika upośledzonego emocjonalnie. ”

    – „Nadal nie rozumiemy dlaczego (…) fragment nogi stewardesy został znaleziony w miejscu pierwszego zetknięcia się maszyny z gruntem?”

  196. wiesiek59,14:07
    Plutokracja od dekad podkopuje amerykanska demokracje, probujac przywrocic epoke wiktorianskiej Ziemi Obiecanej.Finansuje osrodki propagandowe jak American Heritage Fundation,
    American Enerprise Institute i wiele innych.
    Klan Koch , podobnie jak klan Krupp, kupuje sobie sedziow i politykow i wprowadza wlasne porzadki.
    Korupcja, jak rak, zzera przemysl bankowy,medialny ( Washington Post dostal 600 milionow- trzykrotna wartosc gazety-od CIA ), farmaceutyczny, wojenny i budowlany.
    Podobnie jest z przemyslem energetycznym.
    Wyliczanki hitlerowcow z Heritage nie sa argumentem przeciwko nowym kierunkom w strone energii odnawialnej, wdrazanymi przez Niemcy,Danie,Chiny czy Indie.

  197. dandy
    3 czerwca o godz. 12:07
    „Niestety, różne niefortunne okoliczności – takie jak zaprowadzenie polityki ciepłej wody w kranie, spiskowanie Tuska z Putinem przeciwko własnemu prezydentowi, rozdzielenie wizyt katyńskich oraz niekończące się narady w kwaterze głównej PO (Sowa i Przyjaciele) – skutecznie wyhamowały podejmowane przez PiS starania, które dopiero teraz mogły zakończyć się sukcesem.”

    Jacobsky
    3 czerwca o godz. 13:43
    „Spiskowanie Tuska z Putinem przeciwko własnemu prezydentowi…
    No nieźle ! Komuś się podandyło do kwadratu pod kopułą”

    tejot
    3 czerwca o godz. 14:10
    „Mój komentarz głupkowaty… Lokalne elity w postaci wnuczka Wermachtu spiskują z Putinem.”

    Mauro Rossi
    4 czerwca o godz. 0:42
    „Jacobsky
    3 czerwca o godz. 13:43
    Masz logiczne wyjaśnienie dla celu spotkania min. Arabskiego z Igorem Sieczinem i Jurijem Uszakowem w moskiewskiej restauracja Doryan Gray 17 marca 2010)? Chodzi o tę część spotkania w której Arabski rozmawiał sam na sam z Uszakowem i z ktorej wyproszono tłumaczkę polskiej Ambasady w Moskwie Justynę Gładyś.”

    Jacobsky
    4 czerwca o godz. 14:28
    “Tak, tak, Mauro. A ty tam byłeś, wino i wódkę piłeś.”

    Mój komentarz

    Tomasz Arabski był szefem kancelarii premiera Tuska. Celem spotkania Arabskiego z Uszakowem w moskiewskiej restauracji nie było nic strasznego. Prawdopodobnie chodziło po prostu o to, by uzgodnić szczegóły obchodów siedemdziesiątej rocznicy zbrodni katyńskiej, w których mieli razem uczestniczyć Tusk i Putin. Tłumaczkę wyproszono, bo sprawa była wstydliwa – w kwestii obchodów dogadywano się (spiskowano) za plecami polskiego prezydenta, którym wtedy był Lech Kaczyński. Tusk nie powinien spiskować z Putinem przeciwko własnemu prezydentowi w żadnej sprawie. Historia mu tego postępku nie zapomni. Putin spóźnił się na obchody 7 kwietnia 2010 roku o całą godzinę, celowo upokarzając Tuska, który tak bardzo chciał mu dogodzić. Premier Tusk z wieńcem w ręku czekał na niego z miną zbitego psa. Prezydent Kaczyński na obchody 10 kwietnia 2010 roku nie doleciał z powodu katastrofy samolotu. Spiskowanie przeciwko własnemu prezydentowi zemściło się w najstraszliwszy sposób. Jak już pisałem, katastrofa smoleńska, jak każda wielka katastrofa, była wynikiem nagromadzenia się wielu czynników. Niestety w części środowiska nieuważającego jej za zwykły wypadek narracja z nią związana poszła w najgłupszą możliwą stronę – że to był zamach. Inna część tego środowiska, mniej wpływowa, myśli tak, jak ja zawsze myślałem – że należało po prostu skupić się na tym, co było przed katastrofą (spiskowanie Tuska z Putinem) i po katastrofie (oddanie walkowerem śledztwa Rosjanom).

  198. BarNorte
    ,,Gazeta Wyborcza ” opisuje dzisiaj warunki pracy elektoratu PiS w stolycy na przykladzie fabryki odziezowej- Pan Adam zbudowal nam Drugi Bangladesz.
    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,150427,21899550,wyzysk-w-szwalni-bangladesz-to-my-mamy-na-prawym-brzegu.html

  199. Wszystkim wielbicielkom i wielbicielom III RP i jej dumnym obywatel(k)om najlepsze życzenia z okazji Dnia Wolności i Praw Obywatelskich.

    Niech się święci 4. Czerwca!

  200. 4 czerwca, dzień klęski Polaków.

  201. Tak chciał prezes

    Dlaczego fragmenty znaleziono w miejscu zetknięcia się prezydenckiego tupolewa ze podsmoleńskim gruntem? Dlaczego pdjęto niedopuszczalną decyzję o locie do Smoleńska i lądowaniu w niemożliwych warunkach? Dlaczego nie przestrzegano procedur lądowania? Dlaczego …

  202. Pokłosie PRL się jeszcze odzywa (16:51)

    W tym przypadku podział narodu na Polaków i PZPR-polaków.
    Bowiem 4 czerwca 1989 Polacy pokazali czerwoną kartkę PZPR i skończyło się towarzysze wasze granie, lejcie łzy szczere, rozdrapujcie swe rany, rozdziawiajcie gardła z bólu … skończyło się 28 lat temu.

  203. W Europie w zamachach zwanych terrorystycznymi ginie coraz więcej ludzi. Dalej to kropla w morzu w porównaniu do zabijanych codziennie Irakijczyków, Libańczyków, Syryjczyków lub Rosjan. Ofiar agresji i ludobójstwa wojen i agresji człowieka zachodu. Myślę, że proporcja zaczną się wyrównywać, a kilka miast przybierze postać Aleppo, Mosulu, Feludży i innych. w Samym Iraku zginęło 1 544 590 osób.

  204. w kwestii obchodów dogadywano się (spiskowano) za plecami polskiego prezydenta, którym wtedy był Lech Kaczyński.

    Sorry, ale to Tusk bye szefem rządu, a nie Kaczyński. Dokąd obowiązuje ta konstytucja, to rząd zajmuje się rządzeniem w kraju, a nie prezydent. (Art. 146: Rada Ministrów prowadzi politykę wewnętrzną i zagraniczną Rzeczypospolitej Polskiej.). Na tym polu dochodziło nieustannie do utarczek między Tuskiem i Kaczyńskim i to, że Kaczyński (Jarosław) chciał sobie porządzić ciągnąc za sznurki swego brata nie znaczy, że Tusk musiał w wszystkim konsultować sie z prezydentem. T w każdej sprawie, a więc mówienie o spiskowaniu jest co najmniej przegięciem.

  205. Mit to także jakaś wizja przyszłości. Czy Polska ją ma?

    Nie ma. Nasza klasa polityczna jest zwrócona raczej w przeszłość niż w przyszłość. Dotyczy to głównie prawicy, niezdolnej jednocześnie do wykreowania mitu przyszłości Polski. Za to kosztem milionów złotych grzebie się w historii, aby ukarać polityków przeszłości, zohydzać bez końca PRL i ciągle walczyć z „komuną”, której nie było, a której od dwudziestu lat na pewno nie ma. Na tej bazie potężnieje w Polsce mit ofiary, przekonanie, że nasze nieudaczne czyny zbrojne, nasze powstańcze zrywy są moralnym fundamentem współczesności. Dla mnie jest to gwałt na rozumie i na moralności, a to dlatego, że mit ten odwołuje się do postaci, które w najlepszym wypadku w normalnych społeczeństwach zasługują na współczucie, może na zrozumienie, a u nas otaczane są kultem. Spór o powstanie warszawskie, to nie jest jednak spór lewicy z prawicą, ani „Solidarności” z „komuną”, to jest spór wątłego polskiego rozumu z rozbuchaną polską mitomanią i nacjonalizmem
    http://trybuna.info/opinie/4672-rozum-w-pogardzie
    =======

    W zasadzie, po co ja linkuję mądre teksty?
    Teoretycznie, by skłonić do refleksji, konfrontacji własnych wyobrażeń o świecie z innym punktem widzenia.
    Tylko w praktyce to nie działa….

    Jeżeli utwierdzimy się w błędnych założeniach, będziemy powielać błędy przeszłości w nieskończoność.
    W psychologii nazywa się to perserweracja.
    Nie da się stosując te same metody działania osiągnąć innych skutków niż poprzednio.

    A nasi politycy z uporem maniaka stosują tą metodę działania.

  206. Mnie często żenuje niski poziom intelektualny polityków, którzy robią wrażenie, jakby niczego nie czytali, jakby nie mieli żadnej ogłady umysłowej, ani humanistycznej ani ekonomicznej, każdym razie nie zaznacza się to w ich wypowiedziach…

    W Polsce jest wadliwy system wyłaniania elit, na modłę rodem z prymitywnych państw afrykańskich. Po wyjściu z buszu jeden ma okulary, więc zostaje ministrem oświaty, inny dzidę, więc obejmuje ministerstwo obrony, a inny jeszcze ma zdrową nogę, więc zostaje ministrem sportu. Są nieprzygotowani do władzy. Nie mają ogłady intelektualnej i przez to nie są skuteczni. Elity nieboszczki PZPR, zwłaszcza pod koniec jej istnienia, to był przy nich zbiór mędrców.

    Dziękuję za rozmowę.
    =================

    Podsumowanie jest kapitalne……
    Poststyropianowe elity obecnie- nie te tuż po zdobyciu władzy- to piąta woda po rozumie……

    Chociaż, może się coś zmienia.
    Morawiecki i Fedak to jasne gwiazdy, majace koncepcje i pomysły…..
    Oby tylko nie zastosowano wobec nich teorii gwożdzia.
    Jak będą za bardzo odstawać od poziomu, dostaną w łeb młotkiem…..
    Prezio konkurencji nie lubi.

  207. Arystoteles i Cyceron jako laski emocjonalne !! ?

     Chorego świata osobników upośledzonych emocjonalnie , podpierajacych sie Arystotelesem (?) i Cyceronem (!) cd.

    „W ideologii ekologizmu jako zielonego, ateistycznego, materialistycznego i nihilistycznego neokomunizmu dokonywana jest radykalna negacja Boga jako stworzyciela Polski, Polaków i Polek, zwierząt i roślin. Neomarksistowski nurt myślenia przechodzi dalej. Od totalnej opozycji względem Boga objawionego do częściowej animalizacji człowieka, aby go jednak ostatecznie doprowadzić do całkowitej zagłady. Jest kochani – a wiem co mówię –  ta ideologia odmianą zielonego nazizmu. Z tą jedną różnicą względem III Rzeszy Niemieckiej, że nawet jedna rasa ludzka, czyli germańska, już nie ma prawa do dalszego istnienia. ”
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,21910528,absurdalne-wystapienie-na-konferencji-szyszki-i-o-rydzyka.html#BoxNewsLinkZ39&a=66&c=61

  208. W uzupelnieniu ;
    Rozbudzony emocjonalnie ( to much coffee maybe .. ) nww. watek pomocy tych dwoch w dziele tworzenia Polski, Polaków i Polek z premedytacja pomijam

  209. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 17:23
    „w kwestii obchodów dogadywano się (spiskowano) za plecami polskiego prezydenta, którym wtedy był Lech Kaczyński.
    Sorry, ale to Tusk bye szefem rządu, a nie Kaczyński.”

    Dopóki Putin nie zaprosił Tuska na wspólne obchody, w Polsce panował powszechny konsensus, że przewodnictwo nad delegacją państwową udającą się na te obchody obejmie prezydent Kaczyński. Również ranga tej uroczystości wymagała obecności polskiego prezydenta. Tusk wiedział doskonale, co przyjęcie zaproszenia Putina może oznaczać dla wewnętrznych stosunków między między nim i prezydentem. Oczywiście mogło oznaczać jedynie konflikt. Mimo to Tusk się nie zawahał i zaczął umawiać się w tej sprawie z Putinem. Jeśli robi się coś takiego za plecami własnego prezydenta, to jest to spiskowanie.

  210. dandy,

    nie dandy, to jest polityka, twarda i bezwględna, ale polityka. W tym wypadku polityka nieufności. Taka sama polityka nieufności, jak polityka Lecha Kaczyńskiego wobec rządu Tuska, i to od wygranych wyborów w 2007. Nie jest to pierwszy taki przypadek w historii. Francja, która ma system czysto prezydencki od czasu do czasu bywa skazana na la cohabitation między prezydentem jednej proweniencji politycznej i rządem z opozycji. I nawet we Francji, gdzie prezydent ma dużo szersze prerogatywy, spory polityczne zdarzały się i będą zdarzać, ale nikt nie nazywa tego spiskowaniem.

    Tusk może i postąpił bezwględnie kończąc z konsensusem, ale nadal wpisuje się to w twardą walkę polityczną i z pewnością śmierć Kaczyńskiego pod Smoleńskiem nie stanowiła elementu kalkulacji politycznej w tej walce. Bo po co, skoro Kaczyński i tak był na wylocie.

  211. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 18:28
    „nie dandy, to jest polityka, twarda i bezwględna, ale polityka.”

    Tylko, że taka polityka się mści. W Smoleńsku zemściła się w najstraszliwszy sposób. Nigdy nie stawaj przeciwko swoim. Tusk wolał trzymać sztamę z Putinem niż z własnym prezydentem. Takich rzeczy się nie robi, nawet w polityce.

  212. dandy,

    jaką sztamę ? W końcu las katyński i Smoleńsk to terytorium rosyjskie, a więc z kim Tusk miał się dogadywać, jak nie z Putinem ? Przyjął zaproszenie ? A czemu nie, skoro pozwalało to osłabić wydźwięk prezydenckiej wizyty – wizyty, która byłaby z pewnością elementem w kampanii prezydenckiej. Takie rzeczy robi się w polityce. Od dawna.

    Teraz wyobraź sobie hipotetyczną współżycie prezydenta Komorowskiego i rządu sterowanego przez Kaczyńskiego z tylnego fotela.

    Nigdy nie stawaj przeciwko swoim ? O czym ty mówisz, dandy ? Opowiedz to Kaczyńskiemu pochowanemu na Wawelu. Przypomnij mu, jak ten chciał zepchnąć Tuska z krzesła w Brukseli i upokorzyć go publicznie.

    Czy Tusk przewidywał, że samolot z prezydentem będzie lądował łamiąc wszelkie procedury ? Może i powinien przewidzieć po pamiętnej wycieczce do Tbilisi wyciągnąć wnioski w kwestii z kim ma do czynienia.

    Czy gdyby Tusk nie poleciał do Katynia i jedyną wycieczką byłaby ta z 10 kwietnia, z takim samym rezultatem jeśli uznać pogodę tego dnia za fakt obiektywny, to co by to zmieniło w twojej narracji ?

    Typowy błąd usilnego łaczenia kropek znając historię i następstwo zdarzeń: no tak, Tusk dogadał sie z Putinem i dlatego samolot wypierniczył się przy lądowaniu. Uff…

  213. wiesiek59,17:43
    ,, Mierny ale wierny” to koncepcja kazdego schylkowego systemu.
    Kon w rzymskim parlamecie.
    Dworacy w Wersalu Ludwika XVI, gdzie z braku ubikacji zalatwiano sie na klatkach schodowych.
    Ministrem odpowiedzialnym za bron atomowa w usa jest zootechnik bez dyplomu magistra, troglodyta Rick Perry a ministrem oswiaty fanatyczka religijna Nancy De Voss ,bez doswiadczenia pracy w oswiacie.
    Pajac w bialym namiocie cyrkowym obiecal wyborcom gruszki na wierzbie, jak Mazowiecki, a teraz likwiduje pomoc dla inwalidow i osob niesprawnych i pomoc zywnosciowa dla biednych uczniow.
    Plutokracja kieruje na fasadowe stanowiska kretynow bez pojecia, zeby nimi latwo kierowac.

  214. Czy Tusk miał prawo skorzystać z zaproszenia Putina na wspólne złożenie wieńców?

    Bez akceptacji prezydenta, czyli prezesa, który prezydentowi stawiał zadania?

    Nie, absolutnie nie miał prawo, bo konstytucja jest postkomunistyczna. Nie miał moralnego prawa, znaczy się. A za przestrzeganie prawa moralnego odpowiedzialny jest prymas z prezesem, co potwierdziły wybory w 2015 roku, w których suweren się wypowiedział. Gdyby Tusk nie umówił się z Putinem w Katyniu, to prezydent nie musiałby lecieć, w każdym razie potrzeba wyborcza byłaby mniejsza. Więc poleciał za tą potrzebą i wszelkie złamanie procedur latania i lądowania schodzi na daleki plan. Moralnie jest nie istotne.

  215. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 18:52
    “dandy,
    jaką sztamę ? W końcu las katyński i Smoleńsk to terytorium rosyjskie, a więc z kim Tusk miał się dogadywać, jak nie z Putinem ?”

    Tylko że 10 kwietnia 2010 roku Tuska i Putina w Smoleńsku nie było. Smoleńsk to tragiczny finał. Sztama była przedtem, jak się dogadywali. Mówisz, że to tylko twarda polityka. Ale co Tusk chciał tą swoją twardą polityką osiągnąć? Sądząc po owocach, osiągnął tylko to, że dokuczył własnemu prezydentowi. A co z innymi osiągnięciami? Tymi trochę powyżej poziomu małostkowych rozgrywek? Nie widzę, nie słyszę. Kiedyś padał argument, że chodziło mu o polepszenia stosunków polsko-rosyjskich. No i gdzie są te niby lepsze stosunki polsko-rosyjskie? Tyle właśnie Tusk osiągnął – że po jego wizycie katyńskiej i po katastrofie stosunki polsko-rosyjskie są gorsze i bardziej zatrute niż kiedykowiek w historii III RP.

  216. Aczkolwiek Putin był premierem wonczas, więc Kaczyńskiemu nie dorównywał stanowiskiem i oni nie mogliby się spotkać. I się nie spotykali, a nawet unikali, szczególnie prezydent. Zaś Tusk, wprost przeciwnie. Ale to był jedyny wyłom w historii symetrii między Tuskiem i Kaczyńskimi. No może drugi, bo Tusk nie miał brata bliźniaka.

    Twarda polityka Tuska się mści. Na prezydencie, na prezesie, na p. Marcie, na wielu osobach. Aż w końcu musi się zemścić na Tusku. Tak było w tragedii greckiej, potem u Szekspira, a teraz tragedia polska dopomina się o swoje miejsce w historii literatury. Póki co, literatury blogowej.

  217. Tusk trzeba przyznać, chciał dobrze. Myślał, że jak się spotka z Putinem to stosunki z Rosją się poprawią. Ale w wyniku tego spotkania, tych spotkań, bo nie należy zapominać o spotkaniu na sopockim molo, stosunki z Rosją się pogorszyły. Dlaczego? Dlatego, że Tusk knuł przeciwko prezydentowi, knuł i zatruwał. Prezydent miał dobry plan naprawienia stosunków z Rosją. Po to poleciał do Tbilisi.

    I teraz ta niezdarna Europa ma niezdarę i ciamajdę politycznego za przewodniczącego Rady, czemu prezes chciał zapobiec, dla dobra Europy. Ale Europa nie słucha prezesa. Co za brak dobrej woli.

  218. folwarkPn
    4 czerwca o godz. 19:01

    Co prawda żal mi ludzi, ale sama realizacja neoliberalizmu w mateczniku, mi się podoba.
    Przecież to co dobre dla świata, powinno być dobre i dla USA?

  219. Wszyscy mówili Tuskowi – nie stawaj przeciwko swojemu prezydentowi, nawet jeśli by cię korciło, aby zrobić na przekór prezesowi, który dawał prezydentowi zadania do wykonania. Owszem, byli tacy, margines z drugiego sortu, który radził prezydentowi, aby nie leciał do Katynia, bo po co, gdy Tusk leci. I wykrakali. Do tej pory zdania są podzielone co wykrakali, czy mgłę tak gęstą, że poniżej czubków brzóz, czy bombę termobaryczną.

    Właściwe Tusk powinien poddać się do dymisji i doprowadzić do ponownych wyborów, aż do skutku, aż do Beaty Szydło. Ale jeszcze 5 lat wcześniej. O ile dłużej byłby program 500+ – posunięcie sensowne – o ile wcześniej sędziowie byliby podporządkowani Ziobrze, o ile mocniejsza byłaby armia Macierewicza z WOT na czele. I ile byłoby sukcesów, na arenie politycznej, w ONZ, w Brukseli, w Wyszehradzie.

  220. Że się tak spytam bezczelnie…..
    Czy ktoś na tym forum wierzy, że prowadzimy niezależną i zgodną z naszą racją stanu politykę zagraniczną?
    Własna polityka, to uwzględnianie naszych INTERESÓW narodowych, od których zależą wpływy budżetowe, handel zagraniczny, miejsca pracy.
    Nie ma niczego bardziej istotnego niż zdobywać nowe i zwiększać obecność na starych rynkach zbytu.

    I zapewne to chciał robić Tusk na kierunku rosyjskim, niemieckim.
    Niestety, mocodawcom to się nie spodobało…

    Ukrainofilia kosztuje nas kilka miliardów, rusofobia również kilka.
    Nasze akcje zbrojne za granicą, to kolejne miliardy.
    Zbrojenia, to dziesiątki miliardów.
    KK co najmniej pięć
    I to wszystko ROCZNIE……

    Ale, suweren wymaga poświęceń od wasali…..

  221. Jak prezes z prezydentem przejęli rządy w 2005 roku, to wszystkie afery z miejsca ustały. Przestępcy się od razu przestraszyli, mafia paliwowa z miejsca zaprzestała okradania państwa i obywateli, wiedzieli co ich czeka. Były oczywiści wyjątki, jeden doktor, który zabijał pacjentów jeśli nie dali łapówki, jedna była minister w rządzie postkomuchów, b. prezydent co miał konto w Szwajcarii i posiadłość nad Wisłą, jedna wicepremier co współpracowała z SB, ale sprawa wyjaśniła, jeden wicemarszałek i wicepremier co miał aferę za aferą, niektóre nie wyjaśnione do tej pory. Wszelkie spiski w Rzeczypospolitej ustały jak ręką odjął. Naród żył w wielkie zgodzie, tylko niedobitki ZOMO przeszkadzały na jej rubieżach.

    I tę pustkę bez spisków musiał ktoś wypełnić niestety, jak to znamy z historii. Wypełnił ją spiskowiec Tusk. I sprawy szybko się potoczyły ku tragedii, którą naród cieżko przeżył i jeszcze dotąd nie może się z tego podnieść.

  222. W tym przypadku podział narodu na Polaków i PZPR-polaków.
    Bowiem 4 czerwca 1989 Polacy pokazali czerwoną kartkę PZPR i skończyło się towarzysze wasze granie, lejcie łzy szczere, rozdrapujcie swe rany, rozdziawiajcie gardła z bólu … skończyło się 28 lat temu.

    Musze przypomniec Muszyniance, ze zgodnie z jej zelana logika czerwona kartke w wyborach w 1989 r. dostali red. Passent i J. Urban, MR Rakowski oraz cala redakcja Polityki do ktorej dzialalnosci wraca z takim sentymentem. Wszystkie wymienione podmioty bronily PRLu jako jedynie slusznej drogi.

  223. Z filoteki kronikarskiej tamtych czasow pamietam przewijajacego sie D. Tuska, jako odzwiernego L. Walesy (doslownie otwieral drzwi bohaterowi S)

  224. Marsz dla Wolności 4 czerwca (2017):

    „4 czerwca 1989 roku, skończył się w Polsce komunizm. Myśleliśmy, że na zawsze. Myśleliśmy, że będzie już tylko lepiej, mądrzej, bardziej dostatnio, bezpieczniej. Myliliśmy się. Na naszych oczach, narodowy socjalizm w wykonaniu PiS zawłaszcza Polskę, demoluje porządek prawny, co chwila łamie Konstytucję. 4 czerwca chcemy świętować tamte wybory i tamten sukces. Chcemy też przypomnieć o wartościach, które były i są nam bliskie i ważne, a które dzisiaj uważamy za zagrożone“

  225. Muszynianka
    4 czerwca o godz. 19:50

    „Jak prezes z prezydentem przejęli rządy w 2005 roku, to wszystkie afery z miejsca ustały. Przestępcy się od razu przestraszyli …”.

    Irronia wskazuje, że nie możesz się z tym pogodzić i wolałabyś, aby było inaczej, ale raczej pozostaniesz niezadowolona i nadal zdemoralizowana. Mój kuzyn w tamtym czasie był radnym w średniej wielkości mieście środkowej Polski i mówił mi, że w latach 2005-2007 w jego samorządzie (od środka to nieźle widać) przestali brać łapówki ― ze strachu. W 2007 znów wszystko wróciło „do normy”. Muszę zapytać jak jest teraz.

  226. Do bardzo ważnego faktu świadczącego o wybuchu smoleńskim, tj. „znalezienie kończyny stewardessy w miejscu pierwszego zetknięcia się samolotu Tu-154 z gruntem”, doszło „spiskowanie (?) Tuska przeciwko własnemu prezydentowi” oraz głoszenie tak śmiałych, przebadanych, potwierdzonych stuprocentowo faktów, jak:

    „Dopóki Putin nie zaprosił Tuska na wspólne obchody, w Polsce panował powszechny konsensus, że przewodnictwo nad delegacją państwową udającą się na te obchody obejmie prezydent Kaczyński.”

    Krętactwa, matactwa, fakty wymyślone, ważne w każdą stronę, fakty pozorne, głosy niepokorne, fotosy, tajemnicze glosy, połączenia skasowane, skrzynki sfałszowane, w bagnie smoleńskim maszyna znika, Wołodia z Donaldem przybija żółwika, pancerna brzoza przedtem złamana… Dokładnie tak było, proszę pana. Dużo zostało do zbadania, jeśli nie fakty, to kłamstwa akty, ruskie wybuchy-punktowe ataki, z nieba spadały blaszane ptaki. W energetycznej pułapce lecieli, w rosyjskiej matni wszyscy zginęli.

    Jest dużo do wyjaśnienia, prawda nie wytrzyma tego ciśnienia, rozsadzi pancerne tuskie szafy, ukażą się ludowi strachy na lachy, dziwactwa, monstra, potomstwo Belzebuba, diabelskie teorie wyjdą na jaw dzienny, zginą w ich ogniu wszyscy winni, zostaną w prawdzie wszyscy inni, a Tusk nie będzie bezimienny.
    Pzdr, TJ

  227. A po co Tusk z Putinem mieli być 10-go w Smoleńsku ? Przecież to była wizyta prezydencka, no nie ? Na szczęście Tuska nie było wtedy w Smoleńsku ! To dopiero byłaby heca ! Tusk nacisną guzik i odpalił torpedę pozytronową, co to ją miał za pazuchą w komórce !

    Tusk nie naprawił stosunków polsko-rosyjskich ? No z pewnością kancelaria prezydencka poprawiała te stosunki, czego dowodem wyprawa gruzińska. Kaczyński nieustannie wyrącał się do polityki zagranicznej interpretując po swojemu konstytucję, a więc czemu on nie poprawił tych stosunków ? Odpowiem : bo nie chciał naprawić. Kaczyńscy potrafią tylko psuć, nie potrafią z nikim współpracować, czego dowodem historia z przekupywaniem Begerowej przez Łapińskiego i zeżarcie przystawek aż do udławienia się w 2007. Nie eidzę powodu dlaczego Tusk nie miał „dokuczać” Kaczyńskiemu. Na tym polega polityka.

  228. Ja tam swoich kuzynów wolę nie pytać o łapówki. Oni są przeciwnikami PiS, chodzą na wszystkie możliwe marsze i demonstracje antyrządowe, PiSu się nie boją – na pewno biorą łapówki. Więc nie wypada mi pytać.

    Jeden kuzyn tylko jest za PiSem – i był za jego poprzedniczkami, ROP, PC, etc, jak pamięcią sięgnąć. Ale on ze mną nie chce rozmawiać, więc trudno mi potwierdzić cokolwiek. W minionej epoce zapisał się do PZPR i prowadził obrót towarowy w trójkącie Kraków – Zagrzeb – Istambuł. Znał wszystkie ceny, kursy i ich ruchy w górę lub w dół. O jego talentach mogłabym opowiadać godzinami …

    Niemniej statystyki korupcji w Polsce (czyli jej percepcji) jednak spadają nieustannie niezależnie kto rządzi. W czasach „Polski w ruinie” to jest zrozumiałe, bo nie było z czego łapówek płacić. Teraz nie wiem jak będzie.

  229. tejot
    4 czerwca o godz. 20:23

    Napisz o co ci właściwie chodzi, bo co piszesz to jakieś mętne międlenie.

  230. Muszynianka
    4 czerwca o godz. 19:58

    Marsz dla Wolności 4 czerwca (2017):
    „4 czerwca 1989 roku, skończył się w Polsce komunizm”.

    Really?

    „Czarzasty do Frasyniuka: „Żeście komunistów pokonali? Wyście się z nami, k…wa, przy Okrągłym Stole i 4 czerwca 1989 r. do-ga-da-li”.

  231. Tusk jest dokuczliwy. Mnie osobiście nie wadzi, ale ja nie byłam i nie będę prezydentem RP, na szczęście. Dokuczył prezesowi, dokuczał prezydentowi, dokuczał Schetynie, teraz dokucza Trumpowi i Theresie May. Nie pamiętam, czy dokucza ostatnio Putinowi. Ale chyba stosunki się pogorszyły między Tuskiem i Putinem. A to od czasu zamachu, który jest obchodzony na Krakowskim Przedmieściu co miesiąc, jakby chodziło o Kutcherę.

    W sprawie dokuczliwości Tuska panuje konsensus. Oczywiście drugi sort obywateli, jak zawsze zresztą, nie chce się przyłączyć do konsensusu. Nie może się przyłączyć, bo chodzi na pasku brukselskich elit. Nawet elity z Wall Street maczają w tym palce. Oraz centrale terroryzmu w Riadzie, Teheranie i Tel Awiwie maczają w tym swoje brudne palce. Proszę spojrzeć na umęczone twarze pani premier Beaty Szydło i pana prezydenta Adriana Dudy po każdym spotkaniu z Tuskiem. Jacy oni są wyczerpani jego dokuczliwością. Dlatego prezes sam siebie wykluczył z grona osób, które spotykają się z Tuskiem. Prezes nie może sobie na to pozwolić, aby Tusk bezpośrednio męczył go swoją dokuczliwością. Są jeszcze twardzi politycy, którzy znoszą dokuczliwość Tuska na odległość.

  232. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 20:26
    „A po co Tusk z Putinem mieli być 10-go w Smoleńsku ? Przecież to była wizyta prezydencka, no nie ? Na szczęście Tuska nie było wtedy w Smoleńsku !”

    Tusk był w Smoleńsku 10 kwietnia. Razem z Putinem. Tylko jak już było po katastrofie. A bit too late. Wtedy mogli już sobie padać w ramiona skolko ugodno. I dalej spiskować. Teraz już w sprawie śledztwa. Tusk i twarda polityka. Żeby uprawiać twardą politykę, to trzeba mieć twardy tyłek. Tusk twardego tyłka nie miał. Dlatego oddał walkowerem śledztwo Rosjanom.

    I oczywiście nie chodzi o to, że dogadywanie się Tuska z Putinem było przyczyną katastrofy. Nie było. Chodzi o coś innego. Pytasz z kim Tusk miał się dogadywać, jak nie z Putinem, skoro las katyński i Smoleńsk to terytorium rosyjskie. Otóz w ogóle nie powinien się z Putinem dogadywać. Jego zaproszenia na obchody nie powinien przyjmować. Nie powinien też oddawać mu walkowerem śledztwa. Ale przyjął i oddał. Nie wykazał się twardym tyłkiem ani w jednej, ani w drugiej sprawie. Wielka szkoda.

  233. Muszynianka
    4 czerwca o godz. 20:34

    Marudzisz…
    Najwyższe wykazane dotychczas łapówki płacił bodaj IBM….
    O wyższe podejrzewa się Bombardiera.
    Pawlaka podejrzewa się o łapówki z Gazpromu.
    Szeremietiew ponoć brał z ELBITU.

    „Smarowanie” nie jest domeną okreslonych krajów, czy ich wewnętrznych regulacji, stosunków społecznych.
    To polityka firm globalnych różnego pochodzenia.

    Co prawda są kraje ponoć odporne na korupcję.
    Ale większość spełnia warunki- „że tylko ryba nie bierze”….

  234. E tam Czarzasty. Ja bym nie dała złamanego szeląga za jego świadectwo. Pan poseł Stanisław Piotrowicz, ten jest wiarygodny. Sprawdzony, prezes go prześwietlił swoim wzrokiem. Ale Czarzastego nie prześwietlił. Jakby sędzia przesłuchiwał Czarzastego, taki prawdziwy sędzia wyznaczony przez przewodniczącego sądu wyznaczonego przez Ziobrę, to wykluczyłby te zeznania. No chyba że sprawa byłaby przeciw Frasyniukowi. Albo Niesiołowskiemu, czy choćby Józef P. Bo na Ewę Kopacz nie potrzeba świadków. Wystarczy trumny otworzyć, za przeproszeniem.

    Prezes oczywiście wie kto jest wiarygodny. Nie raz już mówił o tym, gdzie kto stał – tu my, a tam ZOMO – i jak obywateli należy sortować. Może Czarzasty nie należy do drugiego sortu? Bo Frasyniuk to chyba do trzeciego. A może przy Okrągłym Stole Frasyniuk siedział koło Lecha. Tego drugiego Lecha, jak go tam zwą? Lecha II Kaczyńskiego.

  235. dandy
    4 czerwca o godz. 20:48

    Nie rozmawiać, bombardować?

    Ta „stacja benzynowa” jest niestety silnie uzbrojona….

    A na poważnie,
    Jakie czynniki poza fobiami UNIEMOŻLIWIAJĄ rozmowy?
    Rozkazy?

    Co UMOŻLIWIA rozmowy z najbardziej fanatycznymi i wstecznymi reżimami bliskowschodnimi?
    INTERESY?

    Chłopie, obudź się ze snu.
    Albo wytłumacz mi, czemu takie dysonanse się zdarzają.

  236. Muszynianka
    4 czerwca o godz. 19:29

    „Tusk trzeba przyznać, chciał dobrze. Myślał, że jak się spotka z Putinem to stosunki z Rosją się poprawią”.

    O tak, ponieważ zwykle tak to działa. Putin spojrzy, a Tusk go swym wilczym wzrokiem przeszyje i sprowadzi do właściwych politycznych rozmiarów. Tusk skinie i stosunki się z miejsca poprawią, a pani kanclerz będzie szczęśliwa wraz z całą Europą i czarnym Obamą z jego resetem, obieca nagrodę nie byle jaką (najciekawsze, że po latach słowa dotrzyma).

    I w tym celu Tusk spotkał się z Putinem 7 kwietnia 2010 w Katyniu, a dokładnie to w cieniu kamienia węgielnego pod budowaną tam cerkiew. Czy ta cerkiew nad grobami polskich oficerów w katyniu nie wystarczyła, czy dwa lata po Gruzji Putin musiał coś jeszcze tłumaczyć?

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/thumb/1/13/Cerkiew_ZP_w_Katyniu_-_dzwonnica.JPG/1920px-Cerkiew_ZP_w_Katyniu_-_dzwonnica.JPG

    A jak ktoś nie zrozumiał to dwie kolejne szanse miał z okazji aneksji Krymu, a później wschodniej Ukrainy.

  237. wiesiek59
    4 czerwca o godz. 21:02
    „dandy
    Nie rozmawiać, bombardować?”

    Dlaczego nie rozmawiać? Oczywiście, że rozmawiać. Nie przyjąć zaproszenia, to nie znaczy nie rozmawiać. Wprost przeciwnie. Tusk powinien grzecznie wytłumaczyć Putinowi, że zaproszenia nie może pobchodom będzie przewodniczył Lech Kaczyński. Putin by tego powodu nie zrozumiał?

  238. wiesiek59
    4 czerwca o godz. 17:43
    Śp. gen. Petelicki w wywiadzie udzielonym K. Skowrońskiemu powiedział, że w Polsce do polityki pchają się miernoty niezdolne do zrobienia kariery gdziekolwiek indziej.
    Oni nawet nie wiedzą czego nie wiedzą.
    Solidarność też zakladaly ( z nielicznymi wyjątkami ) także miernoty niezdolne do zrobienia kariery nawet w PRL-u.
    @Mad Marx – daj sobie spokój z red. Szostkiewiczem. Moje doświadczenia z lat 19801/81 pokrywają się z Twoimi ale nie chciałem tam tego pisać bo po co – on, @ Kalina i i, podobni wiedzą lepiej ….

  239. że zaproszenie nie może przyjąć, bo obchodom będzie przewodniczył Lech Kaczyński

  240. Tusk ma miękki tyłek i oddał śledztwo walkowerem. Powinien wziąć Antoniego za frak, przywołać do porządku, zawrócić z rejterady spod Smoleńska i uderzyć na Ruskich. Zająć ziemię smoleńską jak Stefan Batory, albo choćby jak gen. Żeligowski zajął Wilno i okolice. Powinien Tusk odciąć się od Sikorskiego i Komorowskiego, którzy do tamtej pory chronili jego miękki tyłek, wziąć Antoniego, skrzyknąć kilka dziarskich batalionów, upozorować niesubordynacje wobec NATO i przyłączyć ziemię smoleńską do Polski. Wtedy śledztwo byłoby w naszych rękach, wszystko – skrzynki, tupolew i kontrolerzy z wieży. I co wyszłoby na jaw? Że była mgła jak pizzzzzz ….
    No cóż, Tusk ma tyłek miękki, nawet z mgłą nie dałby sobie rady. Pogubiłby skrzynki, pomieszał nagrania … tylko w spiskowaniu i dokuczliwości Tusk może pochwalić się twardością.

  241. Muszynianka
    4 czerwca o godz. 19:29

    „I w tym celu Tusk spotkał się z Putinem 7 kwietnia 2010 w Katyniu, a dokładnie to w cieniu kamienia węgielnego pod budowaną tam cerkiew”.

    cd
    Moim zdaniem odpowiedź Putina nastąpiła 10 kwietnia i przypominała początek filmu Ridleya Scotta „Gladiator”. Rzymianie wysłali do germańskich barbarzyńców emisariusza z propozycją poddania się, a to był konflikt ― jak byśmy dziś powiedzieli ― asymteryczny. Po dwóch godzinach jeździec wraca, przywiązany do konia i bez głowy. Russell Crowe pokiwał głową i powiedział: Odmawiają. Powinni wiedzieć, że już przegrali.

  242. O cerkiew w Katyniu im poszło?!
    No wiedziałam, że bez cerkwi na grobach polskich oficerów Ruskim się nie obejdzie. I po to prezydent leciał trzy dni później, aby te fundamenty cerkwi rozwalić. Kilofy wieźli, ale ładunki wybuchowe pociągiem, bo jeszcze we wraku ich nie znaleziono. I jak plan rozwalenie fundamentów cerkwi nie wypalił z powodu spisku Tuska, to Antoni te materiały ukrył i wywiózł z powrotem. Tusk w moim przekonaniu jest prawosławny. Jak był w mundurze wehrmachtu to udawał luteranina. Jak zakładał KLD to nosił myckę i wyrabiał macę w piątek po nocy. A wcześniej, gdy malował kominy to udawał, że przynosi szczęście. Ale teraz w Brukseli zrobił się na wojującego ateistę. W przejściu na buddyzm przeszkadza mu jego dziki wzrok.

  243. Muszynianka
    4 czerwca o godz. 20:59

    „E tam Czarzasty. Ja bym nie dała złamanego szeląga za jego świadectwo. Pan poseł Stanisław Piotrowicz, ten jest wiarygodny”.

    Najstarsi ludzie nie pamietają, żeby Piotrowicz był przy okrągłym stole. A Czarzasty był. W 1990 Piotrowicz został prokuratorem rejonowym. Mianował go ówczesny minister sprawiedliwościw rzązei mazowieckiego Bentkowski, bo Piotrowicz miał rekomendancję miejscowej Solidarności (w tym senatora St. Zająca, który zginął w Smoleńsku), z której wynikało, że w minionym okresie zachowywał się przyzwoicie.

    „A może przy Okrągłym Stole Frasyniuk siedział koło Lecha”.

    Frasyniuk to poczciwina, acz nie za mądra, bez jakiegokolwiek znaczenia, nie zaprzątaj sobie nim głowy. A porozumienie OS należało zerwać w dniu rozwiązania się PZPR, czyli w styczniu 1990 r. Tak uważali Kaczyńscy, co przecież wydaje się dość oczywiste. Już w styczczniu 1990 roku Czesi nas po prostu wyprzedzili, choć rozpoczęli swą aksamitną rewolucję dopiero w październiku 1989 r. Ale już w grudniu 1989 wybrali Havla na prezydenta (u nas „wygrał” Jaruzelski), w styczniu 1990 rozwiązali bezpiekę ― opcja zero (a u nas jeszcze pól roku później Kuroń rekomendowal płk Lesiaka do pracy w UOP).

  244. dandy
    4 czerwca o godz. 21:12

    Mógłbyś mi logicznie wytłumaczyć, co moglibyśmy na tym zyskać?
    Jaki interes ubić na takim stanowisku?
    Bo jakoś nie widzę sensu…….

    O ile wiem, Putin przeprosił za Katyń, jako premier, spadkobierca ZSRR.
    Cóż jeszcze mógłby zrobić?

    Jest taka koncepcja, że przez ogłoszenie przez Obamę resetu, nasze elity i Kaczyńscy znaleźli sie w niedoczasie.
    Realizowali poprzednią koncepcję wojującej rusofobii Busha.
    Tusk realizował już nowe wytyczne Obamy.
    I powstał dysonans….
    Pieski nie szczekały unisono….

    Mnie to rybka.
    Interesujący jest jedynie bilaNS EKONOMICZNY DZIAŁAŃ POLITYCZNYCH.
    TAK NA ZIMNO, BEZ EMOCJI.
    Bo to jest jedyne kryterium prawdy.
    Reszta to ściema dla ciemnego ludu.

  245. dandy,

    a miał NIE POJECHAĆ do Smoleńska zaraz po katastrofie ??? No to dopiero byłby kwik !!!

    Ach, to o to chodzi ! Że Tusk uścisnął się z Putinem po na miejscu katastrofy ? No to jesteśmy w domu !

    Myślałem, dandy, że lepszy z ciebie zawodnik, a tu wylazła normalna, smoleńska mieszanka garmażeryjna z Tuskiem i Putinem ściskającym się nad truchłem Kaczyńskiego.

    Teraz: Tusk nie przyjmuje zaproszenia Putina, 10-go samolot i tak się rozbija, bo Kaczyński musiał dolecieć (dead or alive, ale musiał), i doleciał, bo mgła i niefrasobliwość nie znają gier politycznych. I co ? I Tusk i tak leci po fakcie do Smoleńska, na miejsce katastrofy, bo to jego psi, a raczej wilczy obowiązek, i na miescu wita go Putin, z którym Tusk wymienia ten sam uścisk, zwykły, ludzki uścisk, jaki niemal każdy wymieniłby w tej sytuacji.

    Smoleńska garmażeria.

  246. Myszynianka

    „W przejściu na buddyzm przeszkadza mu jego dziki wzrok”.

    Tusk może przejść na wszystko. Przed wyborami prezydenckimi w 2005 wziął ślub kościelny.
    🙂
    Małgorzata Tusk o mężu: Co za gnojek!
    http://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/zona-premiera-malgorzata-tusk-napisala-biografie/lq70vzf

  247. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 21:44

    ” bo mgła i niefrasobliwość nie znają gier politycznych …”.

    I mgła strąciła samolot. Mgła jest zawiesiną (nie gazem jak przypuszczasz), więc kto wie? A może krzykiem strącono, może istnieje „putiowskie kiaijutsu”? W Japonii wierzono, że bojowym okrzykiem (kiai) można strącić ptaka w locie. Stąd kiai jiutsu, taka ezoteryczna sztuka walki.

    Jak śpiewał Jan Krzysztof Kelus: ” …. i to mógł wymyślić Hašek żeby słowem czołgi wabić, albo słowem czołgi straszyć”. A tu samolot.

  248. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 21:44
    „dandy,
    a miał NIE POJECHAĆ do Smoleńska zaraz po katastrofie ??? No to dopiero byłby kwik !!!”

    Nie tylko miał, ale musiał. Przecież nie skończył jeszcze z twardym politykiem Tuskiem, z którego trzeba było wycisnąć walkowera. Niemniej o wiele lepiej by było, gdyby w odpowiednim czasie zaproponował obchody z udziałem wszystkich czterech przywódców Polski i Rosji. Ranga uroczystości była chyba wystarczająco wysoka. Stosunki polsko-rosyjskie na pewno by na tym nie ucierpiały. Ale Putin wolał zastosować klasyczną metodę „dziel i rządź” i Tusk dał się na to nabrać. Pocieszać się może jedynie tym, że Putin ogrywał w ten sposób nie takich graczy jak on. Bush, Obama, Hillary, Trump – by wymienić tylko prezydentów (doszłych i niedoszłych).

  249. Mauro,

    nie, samolot strącił Tusk za pomocą katiuszy termotermicznej. To wszyscy wiedzą w smoleńskim maglu

  250. „Oddawanie śledztwa walkowerem”
    Co to jest – oddawanie śledztwa walkowerem?
    Śledztwo prowadziła i prowadzi polska prokuratura.
    Badanie przyczyn katastrofy prowadziła polska komisja. I rosyjska komisja. Obie komisje uznawane przez ICAO.
    Smoleńskim teoretykom kitwasi się wiele. Słyszą, że dzwonią. Tylko w jakim kościele?
    Pzdr, TJ

  251. wiesiek59
    4 czerwca o godz. 21:42
    „dandy
    4 czerwca o godz. 21:12
    Mógłbyś mi logicznie wytłumaczyć, co moglibyśmy na tym zyskać?”

    A co zyskaliśmy na nielojalności Tuska wobec własnego prezydenta? Widać to gołym okiem. Stosunki polsko-rosyjskie są gorsze niż kiedykolwiek były. Reset wyniknął z naiwności Obamy i Hillary. Co dzisiaj też widać gołym okiem.

  252. Zaraz, zaraz ! Kto musiał i po co ? Putin pojechał, bo katastrofa miała miejsce w Rosji. Tusk pojechał, bo rozbił się polski samolot rządowy. Wyciskać walkowera ? Jakiego walkowera ??? Ten uścisk to było właśnie owe wyciskanie ? No popatrz, czego to w smoleńskim maglu można się dowiedzieć. Gdyby samolot rozbił sie w Reichu, to Tusk ściskał by się Merkel – też nie dobrze, bo dziadek Tuska w Wehrmachcie robił, Niemcy podpisali kapitulację już w czterdziestym piątym, a więc byłoby z kogo wyciskać walkowera, no chyba że wyciskać zwrot Stettin i Breslau, ale na to jeszcze za wsześnie.

    Czterej przywódcy… I pies ?

    Już widzę radość na okrągłej buzi cwańszego bliźniaka, radość z tego, że premier Tusk, razem z prezydentem Kaczyńskim… zgodnie, godnie… Sorry, ale to nie jest w stylu Kaczyńskiego (J). Wy tego jeszcze nie wiecie w tym waszym maglu smoleńskim ?

  253. tejot
    4 czerwca o godz. 22:16
    „„Oddawanie śledztwa walkowerem”
    Co to jest – oddawanie śledztwa walkowerem?”

    To znaczy bez walki. Bez najmniejszej nawet próby oporu. Tusk bez słowa sprzeciwu zgodził się na przekazanie śledztwa Rosji.

  254. Muszynianka
    4 czerwca o godz. 19:16

    „Czy Tusk miał prawo skorzystać z zaproszenia Putina na wspólne złożenie wieńców”?

    Prawo może i miał, ale były jeszcze inne względy. Ryży może nie jest tytanem intelektu, ale musiał mieć świadomość, że władze Polski są rozgrywane i on uczestniczy w tej grze. Uczestniczy co najmniej w ten sposób. Wiadomo było, że prezydent Kaczyński, jako konstytucyjny zwierzchnik sił zbrojnych, musi być 10 kwietnia w Katyniu, bo ten dzień jest datą symboliczniej rocznicy mordu katyńskiego, a w 2010 roku przypadała jego okrągła 70. rocznica. To z tego powodu Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa zaplanowala obchody na 10 kwietnia 2010, a Kaczyński już w styczniu 2010 roku zapowiedział swoją obecność w tym dniu na cmntarzu katyńskim. Natomiast Putin w lutym 2010 zaproponował Tuskowi spotkanie w Katyniu na 7 kwietnia, najwyraźniej nie chciał, aby obaj z Kaczyńskim zginęli trzy dni później, bo niewykluczone że lecieliby tym samym samolotem. Putin mógł spotkać się z Tuskiem i 10 kwietnia, tego dnia nie robił niczego istotnego, może poza czekaniem na informacje ze Smoleńska. No przecież tego samego dnia Putin pojawił się w Smoleńsku i przybił żółwiki z Tuskiem. Jeśli ktoś tej układanki nie rozumie, to znaczy, że ma kłopoty z kojarzeniem.

    http://niezalezna.pl/uploads/foto2014/53871-659321396893581.jpg

  255. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 22:26
    Już komuś radziłem, żeby unikał pustosłowia. Tobie też to radzę, bo z komentarza na komentarz coraz bardziej w nie popadasz.

  256. dandy
    4 czerwca o godz. 22:32
    „Tusk bez słowa sprzeciwu zgodził się na przekazanie śledztwa Rosji”.

    Wierzył, że Rosja tak skutecznie zachachmęci je na dziesieciolecia, jak sprawę mordu katyńskiego. Pozornie to było sprytne, ale do czasu. Las Birnam zbiża się do ob.Tuska.

  257. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 22:26

    „Czterej przywódcy… I pies”?
    „Już widzę radość na okrągłej buzi cwańszego bliźniaka … „.

    Stajesz się coraz bardziej plugawy. Zastępujesz Radzia Jedwabnego?

  258. @PA2155

    Musze przypomniec Muszyniance, ze zgodnie z jej zelana logika czerwona kartke w wyborach w 1989 r. dostali red. Passent i J. Urban, MR Rakowski oraz cala redakcja Polityki ”
    To ciekawe, bo jakoś Polityka została jednym z najlepiej sprzedających się tygodników a Urbanowe NIE w pewnym momencie miało najwyższy nakład spośród nichi wciąż ma się dobrze. Społeczeństwo, które ancient regimowi pokazało czerwoną kartkę wolało czytać prasę postkomunistyczną niż styropianową

  259. Mauro,

    pozdrawiam równie serdecznie. Cwańszy bliźniak: dokładnie to chciałem powiedzieć.

    dandy,.
    argumentacja się zacięła ? Skocz do magla po następne 😉

  260. dandy
    4 czerwca o godz. 22:32
    tejot
    4 czerwca o godz. 22:16
    „„Oddawanie śledztwa walkowerem”
    Co to jest – oddawanie śledztwa walkowerem?”
    To znaczy bez walki. Bez najmniejszej nawet próby oporu. Tusk bez słowa sprzeciwu zgodził się na przekazanie śledztwa Rosji.

    Mój komentarz
    Dandy, jakie śledztwo, jakie oddawanie śledztwa walkowerem? Przyczyny katastrofy badały komisje polska i rosyjska. Obie komisje uznane przez ICAO.

    Raporty nie zostały zakwestionowane przez ICAO. Do ICAO nie wpłynęło żadne zażalenie na komisje, żadna ujemna ocena raportów, żadne oświadczenie, żadne domniemanie o tym, że raporty były w całości, jak piszą teraz zacietrzewieni propagandyści PiSowscy – dziełem ruskich fałszerzy, zbiorem oskarżeń polskich pilotów, kpinami z poległych, nieprofesjonalne, nie oparte na dowodach, zawierały kłamstwa, w ogóle nie zajmowały się przyczynami katastrofy, tylko hipotezami wyssanymi z palca, itd.

    Dandy, badanie przyczyn katastrofy przez komisje lotnicze, to nie jest śledztwo, tylko badanie.
    Dla przykładu. Katastrofę Boeinga w locie MH17 nad Donbasem badała komisja badania wypadków lotniczych holenderska, ponieważ katastrofa zdarzyła się na terytorium Ukrainy, a Ukraina nie ma własnej certyfikowanej komisji lotniczej i dlatego przekazała sprawę do Holandii. Śledztwo w sprawie winnych prowadzili prokuratorzy.
    Katastrofa smoleńska zdarzyła się na terytorium Rosji i badała ją komisja lotnicza rosyjska. Bo jakżeby inaczej?

    Śledztwo jest czym innym niż badanie katastrofy przez komisję lotniczą. Dandy udaje, ze nie słyszał o tym, powtarza slogan o „oddaniu śledztwa walkowerem” – nazwę hard badania przyczyn katastrofy smoleńskiej przeznaczoną przez PiSowską propagandę dla szerokiego audytorium – tam gdzie powstają urban legends.
    Pzdr, TJ

  261. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 22:52
    „argumentacja się zacięła ? Skocz do magla po następne.”

    Jacobsky, mam dla Ciebie ważną wiadomość. Pustosłowie powtórzone dwa razy nie przestaje być pustosłowiem.

  262. MM
    To ciekawe, bo jakoś Polityka została jednym z najlepiej sprzedających się tygodników a Urbanowe NIE w pewnym momencie miało najwyższy nakład spośród nichi wciąż ma się dobrze. Społeczeństwo, które ancient regimowi pokazało czerwoną kartkę wolało czytać prasę postkomunistyczną niż styropianową.
    Chyba dyskusje o przemianach w 1989 r, nalezaloby, zgodnie z zasada uczciwosci, zaczac od analizy stanu umyslowego Polakow. A moze transformacja nie byla taka jakie byly oczekiwania spoleczne. Operowanie sloganami i ocenami w systemie binarnym ma swoje ograniczenia i prowadzi do paradoksow.
    To typowe dla tej autorki.

  263. dandy
    4 czerwca o godz. 22:57

    widac jednak, ze argumentacja się zacięła. Magiel smolenski, dandy ! Tylko magiel cie wyzwoli 😉

  264. Mauro Rossi pracowicie wciska na EP swoją „układankę” z przybijaniem żółwika i oddawaniem śledztwa ruskim. Mauro, czyżbyś sądził, ze trafiłeś w czuły punkt blogowej społeczności – dramatycznie niskie IQ?
    Pzdr, TJ

  265. narciarz2
    3 czerwca o godz. 21:52
    Aby ocenić J.Kaczyńskiego i jego działanie wystarczy zapoznać się z ocena T. Torańskiej która znała go osobiście i była z nim na ty. zapytana przez Kulkina jak go ocenia odpowiedział
    ” to polityk bezideowy którego jedyna pasją jest gra polityczna i co ciekawsze wydaje mnie się, że sama gra , a nie jej wynik”
    C jej wywiadu z tym politykiem wiadomo że od dziecka marzył o rządzeniu autokratycznym i demokracja tak mu się podoba jak Piłsudskiemu. Wiadomo że dla niego ważna była matka i brat którego całkiem zdominował. Katastrofa w której zginął brat w znacznym stopniu wpłynęła na Jarka. On wyraźnie stara się naleć winnych jego śmierci by usprawiedliwić siebie. Stąd wynikł ten skandaliczny błąd polityczny z Tuskiem. Tylko emocje mogły spowodować że polityk od lat działający w polityce wywija taki numer. Właśnie przez emocje związane z śmiercią brata Kaczyński popełnia liczne błędy polityczne.
    Oczywiście zgadzam się z tym że J.K jest moralnym zerem i zrobi każde działanie które wg jego oceny przyniesie mu korzyść polityczną. On już w 2005r pokazał politykę wszystkie chwyty dozwolone i ponieważ nie został za to ukarany po stracie władzy nie ma powodów by jej nie kontynuować. Hierarchowie kościoła wsparli niemoralna politykę J.K kładąc cały swój autorytet na szali , to samo zrobił Rydzyk. Oni do tej pory tego poparcia nie wycofali i z tego powodu te sukcesy polityczne. Biskupi wleźli w bagno i zupełnie nie wiedzą co teraz robić i wciąż liczą że Kaczyński jednak wygra. Właśnie ten kompletny brak moralnych zasad u biskupów jest wg mnie najbardziej niebezpieczny dla Polski i Polaków.

  266. tejot
    4 czerwca o godz. 22:57
    „Przyczyny katastrofy badały komisje polska i rosyjska.”

    Komisja polska badała, tylko dowody były w Rosji.

  267. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 23:01
    „widac jednak, ze argumentacja się zacięła. Magiel smolenski, dandy ! Tylko magiel cie wyzwoli.”

    Jacobsky, pustosłowie powtórzone trzy razy też nie przestaje być pustosłowiem.

  268. Mauro Rossi
    4 czerwca o godz. 22:37
    „Las Birnam zbiża się do ob.Tuska.”

    Las Birnam i Amber Gold.

  269. dandy
    4 czerwca o godz. 23:06
    tejot
    4 czerwca o godz. 22:57
    „Przyczyny katastrofy badały komisje polska i rosyjska.”
    Komisja polska badała, tylko dowody były w Rosji.

    Mój komentarz
    Dandy, Twój komentarz jest nie na temat badania przyczyn katastrofy smoleńskiej. Jest zwykłą, typową dla PiSu insynuacją.

    Dandy, przez więcej jak półtora roku nowa komisja smoleńska (z Berczyńskim jako prowadzącym) badała przyczyny katastrofy. Obowiązkiem komisji (komisja jest oficjalna, państwowa) było zweryfikowanie raportów polskiego i rosyjskiego pod względem ustalonych w nim dowodów, faktów (czarne skrzynki!) i przyczyn katastrofy.

    Komisja, mimo że jej członkowie hałasowali na kolejnych konferencjach smoleńskich o kłamstwach Anodiny, fałszerstwach czarnych skrzynek, o prawidłowym odejściu na 100 m nad poziomem pasa w Smoleńsku, o sztucznej mgle, obezwładnianiu samolotu, wciąganiu go w pułapkę, o rozpadaniu się samolotu w powietrzu, blaszanych ptakach, itd., nie dokonała analizy obu raportów – rosyjskiego i polskiego, nie wskazała na zawarte w nich rzekomo zasadnicze błędy i fałszerstwa, nie zgłosiła swoich zastrzeżeń do oficjalnej instytucji ICAO (Polska i Rosja są członkami konwencji ICAO).

    Przez ponad półtora roku komisja budowała model kadłuba samolotu, by go rozwalić wybuchem bomby termobarycznej (jakiej?) i oznajmić, ze pod wpływem wybuchu ta symulująca kadłub samolotu szopka rozpadła się tak samo na kawałki, jak w Smoleńsku samolot Tu-154M.

    To była cała robota komisji. To są kpiny, a nie „śledztwo”.
    Pzdr, TJ

  270. To była cała robota komisji. To są kpiny, a nie „śledztwo”.

    Nie, tejot. To jest smolenski magiel, ktorego korba kreci cwanszy z blizniakow. To jedyne jego paliwo.

  271. dandy
    4 czerwca o godz. 23:06
    „[Twój komentarz] jest zwykłą, typową dla PiSu insynuacją.”

    Dobra, słyszałem to już sto razy. Komisje – nowa i stara – badały przyczyny katastrofy. Tylko gdzie są dowody? Dowody w Rosji.

  272. dandy
    4 czerwca o godz. 16:21

    „Spiskowanie przeciwko własnemu prezydentowi zemściło się w najstraszliwszy sposób …”.

    Samo spiskowanie nie ma mocy sprawczej strącania samolotów. Do tego musi być przyłożona fizyczna siła. Wielokrotnie opisywano w różnych miejscach spiskowanie rządu Tuska przeciw urzędującemu prazydentowi. A w tym samy czasie specjaliści od nauk technicznych od samego początku zastanawiali się nad przyczynami katastrofy, bo wyjaśnienia władz były coraz bardziej absurdalne i niewiarygodne. Czyli jedno nie wyklucza drugiego, a uzupełnia.

    Niektórym ciężko mówić i czytać o przycznach katastrofy z powodu braku wykształcenia technicznego (jak niekórzy doktorzy nauk technicznych nie rozumieją poezji, czy malarstwa”. Większośc ludzi nawet jak zrozumie to nie policzy teorii względności, ale ogół rozsądnej ludności ufa Enisteinowi i jego następcom.

    ” … w części środowiska nieuważającego jej za zwykły wypadek narracja z nią związana poszła w najgłupszą możliwą stronę – że to był zamach”.

    Dla fizyków skutek określa przyczynę. Przykład najprostszy z możliwych. Najpierw zaobserwowano skutek, czyli ucieczkę galaktyk (wszystkie oddalają się od siebie z coraz większa prędkością), później zaczęto zastanawiać się nad przyczynami. Policzono, że skoro teraz się oddalają, to zgodnie ze znana fizyką kiedyś cała materia z której zbudowane są galaktyki musiała być w jednym punkcie. Tak narodzil się powszechnie dziś przyjęty tzw. standardowy model powstania wszechświata. Nazwany sarkastycznie przez niechętnego tej teorii Freda Hoyle’a (on miał swoją, błędną) Bing-Bang. Wbrew intencji Holye’a (kto dziś o nim pamięta) nazwa się przyjęła. Specjaliści od nauk technicznych rozumują podobnie, patrzą co zostało z samolotu znając właściwości fizyczne aluminium, typowe pozostałości i skutki eksplozji etc., wiedząc też z praktyki (są lotnicze bazy danych) co powinno zostać z samolotu w przypadku danego typu katastrofy. Jaki możliwy jest skutek, w przypadku maszyny uderzającej pod niewielkim kątem w ziemię z szybkością 275 km/h i przy opadaniu 12 m/s. Takich przesłanek są dziesiątki, a rzczy dziwne i nietypowe związane z tą katastrofą liczone są w setki. I to wszystko plus robione ostatnio doświadczenia tworzą hipotezę zamachu. Obserwowałem od początku „obywatelskie śledztwo” początkowo w Internecie (Salon24) i nikt nie wysuwał z góry hipotez zamachu, dochodzono do tego powoli poprzez analizę faktów (w tym danych rejestratorów) i obliczenia. Dla sprawców pechem okazał się rozwój fotografii cyfrowej w ostatnim dwudziestoleciu. To pierwsza katastrofa lotnicza tak doskonale udokumentowana na tysiącach zdjęć. Gdyby nie to sprawcy prawdopodobnie mogliby spać spokojnie.

  273. Jacobsky
    4 czerwca o godz. 14:28

    „A Rosjanie nie tylko mgłę wygenerowali na zamówienie Tuska.”

    Rosjanie lepiej niż ty wiedzieli, że w rejonie Siewiernego w kwietniu z rana mgła jest bardzo prawdopodobna. Używają tego lotniska od kilkudziesięciu lat, a na każdym prowadzi się obserwacje meteo. Ale myślę, że i bez mgły samolot by spadł tam gdzie spadł. Po to go sprowadzano do stu metrow. A w razie czego:

    Rosyjski ТМС-65 Generator mgly.
    https://www.youtube.com/watch?v=Pc3cZBZ4OfE

    Mgła to zawiesina, dym z generatora idealnie nadaje się do kondensacji pary wodnej zawartej w atmosferze (zwłaszcza z rana) w mgłę.

    „ale bezwybuchową cichą bombę termobaryczną odpalili tak finezyjnie, że śladu po niej nie ma”.

    Ludzie czasem plotą dziwne rzeczy, ze względu na ograniczony horyznot poznawczy. Czyli nie wiedzą, czego nie wiedzą. Gdyby wiedzieli może byłoby im trochę wstyd. Ty np. nie wiesz, że wielu świadków słyszało eksplozje (także polska załoga JAK-40) oraz dyplomaci czekający na lotnisku, a te zeznania i informacje można sobie znaleźć w sieci. Polecam szczególnie rozmowe z ambasadorem Bahrem. Niektórzy świadkowie (z komisu samochodowego ― to najbliżej miejsca upadku maszyny) mówili o podmuchu. Inni świadkowie (z szosy Kutuzowa) mówili o kuli ognia za ogonem samolotu. Nota bene ładunek termobaryczny jest dużo bardziej niszczycielski, ale mniej głośny niż zwykły. I zostawia dużo mniej śladów, choć więcej nadpaleń. To pewnie dlatego Rosjanie umyli wrak pokrywając go trotylem, po czym zgodzili się na wizytę polskich techników policyjnych z detektorami. Niby dlaczego zrobili tak głupio, przecież spokojnie mogli ich nie wpuścić? A to wyższa szkoła mistyfikacji i kłamania, by jednocześnie ukryć zastosowanie ładunku termobarycznego. Który tym się charakterzuje, że konwencjonalny materiał wybuchowy (np. trotyl, hexogen) jest tam drobnym elementem inicjującym eksplozję i jego ślady mogą być mikroskopijne. Chyba czuć maestrię KGB, prawda? Kto wie, czy ten wykryty trotyl w duzych ilościach (ponoć detektory się grzały) nie był także ostrzeżeniem dla Tuska?

  274. tejot
    4 czerwca o godz. 23:45

    „Komisja … nie dokonała analizy obu raportów – ”

    Komisja je odrzuciła jako błędne i zafałszowane.

    „nie zgłosiła swoich zastrzeżeń do oficjalnej instytucji ICAO (Polska i Rosja są członkami konwencji ICAO)”.

    Bo nie zakończyła pracy.

    „Przez ponad półtora roku komisja budowała model kadłuba samolotu, by go rozwalić wybuchem bomby termobarycznej … To była cała robota komisji. To są kpiny, a nie „śledztwo”.

    Chodziło m in. o rozkład szczątków, czy np. statystycznie pokrywa się z wrakowiskiem smoleńskim.

  275. tejot
    4 czerwca o godz. 23:03

    ” … Rossi pracowicie wciska na EP swoją „układankę” z przybijaniem żółwika i oddawaniem śledztwa ruskim”.

    Jak masz coś do powiedzenia to pisz, nie krępuj się.

  276. 5 czerwca o godz. 0:12
    „dandy
    4 czerwca o godz. 16:21
    „„Spiskowanie przeciwko własnemu prezydentowi zemściło się w najstraszliwszy sposób …”.
    Samo spiskowanie nie ma mocy sprawczej strącania samolotów.”

    Nie miałem na myśli, że spiskowanie Tuska z Putinem było przyczyną katastrofy. Moim zdaniem nie było. Chodziło mi wyłącznie o to, że polski premier nie powinien spiskować z premierem obcego mocarstwa przeciwko własnemu prezydentowi. Nigdy nie stawaj przeciwko swoim, bo to się zawsze mści. W taki czy inny sposób. Katastrofa była tu tylko groźnym memento. Ale w polityce nielojalność prowadzi do degeneracji państwa. W 2010 Tusk nie dochował lojalności prezydentowi. Z kolei w 2017 Kaczyński nie dochowuje lojalności jemu. Czuje się z niej zwolniony. I w ten sposób wirówka degeneracji wesoło się kręci, aż do ostatecznego upadku. Rozbiory to nie był sen, zdarzyły się naprawdę.

  277. Powyższe jest odpowiedzią na komentarz Mauro Rossi.

  278. Mauro,

    to wszystko sam z siebie wymyśliłeś, czy znalazłeś w maglu ?

    Mauro ! Jakie eksplozje ? A może implozje ? A może to były pękające parówki ?

    No pewnie ! Nie dość, że bomba cicha, to jeszcze śladów nie zostawia. Super-torpeda kwantowa z przemieszczeniem w czasie i w przestrzeni.

    Ach ta mgła ! Co byście niej w maglu robili ! Nawet mgła przestała być zjawiskiem atmosferycznym, a stała się politycznym. Tylko współczuć tak szerokich horyzontów poznawczych, jak te wasze z magla. Clancy razrm z Lundlum tego by nie wymyślili.

  279. http://polskie-echo.com/pis-ryzykuje-zycie-polakow-merkel-kosciol-wplynela-premier-szydlo/

    Kosciol moze wszystko a Polacy to strawia.Jedrus i Rossi jakos to wytlumacza.

  280. „Ryży” jeszcze spuści łomot tym PiSiakom

    Prezes o niczym innym nie rozmyśla i ze swym kotem nie deliberuje. Od dwóch miesięcy z górą teza mnie nachodzi, że Tusk jest osią wokół której kręci się scena polityczna. 500+ jest sensowne o ile powali Tuska, albo choć powstrzyma, opóźni jego marsz. Prokuratorzy się zwijają wokół śledztw, aby tylko wezwać Tuska. Mecenas Blondyna z Krakowa dwoi się i troi w komisji śledczej. 27:1 to była ustawka pod Tuska na potrzeby krajowej sceny. Tendencje „brukselskich elity” zostały obnażone w Sejmie przez samą premier, czyli tendencje Tuska. Szydło ciężko pracuje, ciekawe jaką rolę sprytniejszy bliźniak przydzielił Dudzie. W końcu to on ma stanąć twarzą w twarz naprzeciw „Ryżego”. Może chce go rozśmieszyć do granic wytrzymałości i tym zmusić do poddania meczu walkowerem.

    Ale wątpię w to, że podda. Cały ten cyrk jest po to, aby wreszcie stworzyć Państwo Katolickie Narodu Polskiego (PKNP). Jest to projekt zbożny, chwalebny. Konkurujący z wielkim narodem perskim. Antoni już tworzy rewolucyjne brygady. Na przeszkodzie stoi jednak oporny naród, w którym gorszy sort wybucha i demonstracje robi, daje się zwieść liberałom. Trzeba ludzi obezwładnić nawałnicą blagi i najdzikszych zmyśleń na każdy temat. Trzeba w ludziach wzniecić duch frajerstwa. Wydobyć z nich potrzebę prawdziwego szaleństwa, zakręcić tą sceną jak w cyrku, że Cirque du Soleil wysiada. I to już robią linoskoczki na blogu en passant nie od dziś. Kręcą młynka przed naszymi oczami i rozkładają śledztwa na szczątki i pytają czy nam się to statystycznie z czymkolwiek pokrywa, czy też nie.

    Prezesowi „Ryży” tyle razy spuścił łomot, jak nikt nikomu w historii politycznej tego kraju. I prezes ma ten łomot głęboko zakodowany w genach. I tym razem łatwo nie odda się.

  281. wiesiek59,19:30
    Spadkobiercy KC PZPR pisza w ,, Trybunie ”, ze w Polsce czy Rumunii nie ma skrajnej biedy, dlatego nie ma rozruchow ulicznych.
    ,,… w Europie zlikwidowano nędzę skrajną, więc nie ma powodu do postaw radykalnych, do tego, by przelewać krew na ulicach. ”
    Nie ma jeszcze buntow przeciw wladzy, bo lewica zostala przekupiona przez plutokratow.
    Tymczasem glodujace Rumunki ( i pewnie Polki ) – jak opisal ,, Guardian”- jada do sycylijskiego bauera pracowac po 12 godzin w szklarni za grosze pod warunkiem , ze beda wpuszczaly pracodawce do lozka.
    Takiego upodlenia czlowieka ,, za komuny” to chyba nie bylo ( moze dlatego , ze Rajmund mial gusty Jaroslawa Iwaszkiewicza ? ).

  282. fatamorgany

    z zachodu
    dociera klejnot kolibra

    ze wschodu
    przybywa mądry marabut

    z połnocy nadlatuje
    jasne
    orzeł

    a na południu
    widać zarys feniksa
    i popioły

  283. List niezaklejony do dokuczaczek i dokuczaczy antywieśkowych i antymaurowych!

    Jeśli nie przestaniecie mówić klawiaturą to wasze komputery zacharczą, wasze wnuki zaczną się jąkać, a wasze kobiety dostaną zeza.

    Za sięganie zbyt wysoko zostaliście skarani pomieszaniem klawiatur i nie pomogło!

    Opamiętajcie się! Jeśli nie to mgła napełni wasze serca i wasze myszy zaryczą.

    Zrozumcie wreszcie to przesłanie, które z czyśca przesyła wam Maciej Zembaty:

    https://youtu.be/Xx-wifRSBBk

  284. Nowe dowody w sprawie wybuchów bomb w samolocie prezydenckim.
    Noga Steradesse oderwana .
    Szczątki poległych niedokładnie posortowane.
    Strona rosyjska nabrała wody w usta .

  285. Skoro Jacek Kurski zachęca do nagwizdania, to wskazuję kogo można na feat zaprosić na festiwal polskiej piosenki do Kielc.

    https://youtu.be/f8jCHP3HSxg?list=PLwO-BQYHWnN2pxe4g4eSpF2vZcWae2G4N

  286. Arabia Saudyjska, a w ślad za nią Zjednoczone Emiraty Arabskie, Egipt i Bahrajn zerwały w poniedziałek stosunki dyplomatyczne z Katarem, oskarżając to państwo o wspieranie terroryzmu, w tym Al-Kaidy i Bractwa Muzułmańskiego. Rijad i Kair zawiesiły z Katarem wszystkie połącznia lądowe, morskie i powietrzne.

    Katar został ponadto wykluczony z arabskiej koalicji pod wodzą Arabii Saudyjskiej działającej w Jemenie i zwalczającej szyickich rebeliantów Huti.
    http://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/1048314,tillerson-o-zerwaniu-stosunkow-panstw-zatoki-perskiej-z-katarem.html
    ==========

    Całe to towarzystwo finansuje i zbroi terrorystów wszelkiej maści.
    Ciekawe, o co im poszło?

  287. Mauro Rossi
    5 czerwca o godz. 0:36
    tejot
    4 czerwca o godz. 23:45
    „Komisja … nie dokonała analizy obu raportów – ”
    Komisja je odrzuciła jako błędne i zafałszowane.
    „nie zgłosiła swoich zastrzeżeń do oficjalnej instytucji ICAO (Polska i Rosja są członkami konwencji ICAO)”.
    Bo nie zakończyła pracy.
    „Przez ponad półtora roku komisja budowała model kadłuba samolotu, by go rozwalić wybuchem bomby termobarycznej … To była cała robota komisji. To są kpiny, a nie „śledztwo”.
    Chodziło m in. o rozkład szczątków, czy np. statystycznie pokrywa się z wrakowiskiem smoleńskim.

    Mój komentarz
    Rossi wypisuje androny o katastrofie smoleńskiej, np. o tym że po analizie między innymi właściwości aluminium eksperci smoleńscy doszli do przyczyny katastrofy. Był nią wybuch, (wybuchy) i to taki wybuch, który jest co prawda słyszalny, ale mało głośny i nie zostawiający śladów. Dlatego ruscy najpierw umyli szczątki (po co, jeśli wybuch nie pozostawia śladów?), potem posmarowali je trotylem, (cha, cha, cha, jaki Mauro jest ekspercki!).

    Rossi by zyskać wiarygodność daje wykład z filozofii nauki. Rozpatruje proces dochodzenia do wybuchowych przyczyn katastrofy poprzez analogiczny proces dochodzenia (wstecz) do hipotezy Wielkiego Wybuchu poprzez obserwację i analizę ucieczki galaktyk przez astronomów nie omieszkając przywołać na tę okoliczność naukowca Hoyle’a, który nie wierzył, a uwierzył. Przywołanie naukowca Hoyle’a wzmacnia teorie smoleńskie, ponieważ wedle sugestii Rossiego one też są naukowe, są formułowane przez naukowców na podstawie obserwacji zdjęć cyfrowych. W Kosmosie był Wielki Wybuch, w Smoleńsku był termobaryczny wybuch. Układanka się zamyka.

    Rossi wmawia blogowiczom-idiotom, że na szczątkach Tu-154M stwierdzono liczne typowe skutki eksplozji (co umożliwiła fotografia cyfrowa, wynalazek 21 wieku, przed którym nic się nie ukryje, jak twierdzi Rossi), gdy tymczasem eksperci smoleńscy nie przedstawili ani jednej fotografii cyfrowej z typowymi skutkami eksplozji w Smoleńsku poza fotografią miejsca przerwania lewego skrzydła Tu-154M, którą prezentował kiedyś prof. Binienda, a która była fałszerstwem wyprodukowanym przez wesołka internetowego i czego teraz się bardzo wstydzi ten profesor i nie wspomina tego niemiłego dla poważnego naukowca incydentu.

    Były też inne próby podejmowane przez okołosmoleńskie gremia. Lepsze miało być zdjęcie (cyfrowe) Tuska w mundurze SS-mana, ale propagowany na facebooku wizerunek zamachowca w esesmańskim mundurze jakoś nie przypadł do gustu publiczności i chyłkiem go te gremia wycofały głosząc przy tym teorię, ze ktoś się włamał na konto i zamieścił kompromitujące zdjęcie.

    Rossi propaguje wymyśloną przez ekspertów smoleńskich kosmiczną bzdurę o tym, ze rozkład szczątków szopki metalowej postawionej gdzieś na poligonie smoleńczyków i wybuchniętej termobarycznie (przy pomocy gaśnicy termobarycznej?) odpowiada rozkładowi szczątków na wrakowisku Tu-154M w Smoleńsku, co ma być potwierdzeniem, że w Smoleńsku SS-man Tusk wspólnie z KGBistą Putinem urządzili termobaryczne gorące ognie.

    Rossi pisze, ze „do tego dochodzono bardzo powoli”, co ma oznaczać, że eksperci smoleńscy bardzo powoli i dokładnie zbadali katastrofę i dziś już wiadomo, ze był wybuch termobaryczny. Przy tym Rossi się zastrzega, że komisja smoleńska Macierewicza jeszcze nie zakończyła pracy, więc nie mamy stosownego raportu, analiz, wystąpień do ICAO, do ONZ, itd., w sprawie sfałszowania wszystkiego – od sztucznej mgły, wciągnięcia na 100 m samolotu, do posmarowania trotylem szczątków, złamania brzozy, sfałszowania zapisów na taśmach rejestratorów i zapisu na nośniku danych w polskiej czarnej skrzynce, sfałszowania analiz śladów powybuchowych, podmiany ciał ofiar katastrofy, itd. oraz pominięcia trzech najważniejszych dowodów – tajnej rozmowy dyplomatów polskich z dyplomatami w Moskwie (naradzali się nad materiałem wybuchowym, który nie zostawia śladów), rozmowy SS-mana Tuska z KGBistą Putinem na molo w Sopocie, przybicia piątki przez SS-mana Tuska z KGBistą Putinem po katastrofie.

    Komisja smoleńska Macierewicza nie miała czasu na sporządzenie raportu, ale miała czas na sporządzenie filmu o katastrofie, w którym przedstawia swoje fantazje i mistyfikacje. Zero dowodów.
    To jest nowość w dziedzinie badania wypadków – film zamiast sprawozdania. Ze sprawozdania należałoby się tłumaczyć. Z filmu nie.
    Pzdr, TJ

  288. dandy
    5 czerwca o godz. 0:05
    Wiem, że człowiek skryty za nickiem może pisywać co mu ślina na język przyniesie , ale pytanie zasadnicze jest w jakim celu? Czy po katastrofie komisji do badania wypadku smoleńskiego pod przywództwem Berczyńskiego jesteś w stanie wzbudzić u kogoś wątpliwości na temat katastrofy? Znam fanatyków wspierających PiS który po ucieczce Berczyńskiego w ogóle stracili chęć do rozmawiania na temat tego wypadku. Dla „genetycznych patriotów” to co zrobił Berczyński było nokautującym ciosem bowiem zobaczyli, że lobbysta dla obcego mocarstwa był kolega Macierewicza i był postawiony przez PiS na dla nich bardzo ważny odcinek wyjaśnienia katastrofy w Smoleńsku.
    Ludzi z których nie mogłem przekonać, że w mgle jaka panowała w Smoleńsku się nie próbuje nawet lądować Berczyński swa ucieczka przekonał błyskawicznie.

  289. Bywalec 2
    5 czerwca o godz. 8:59
    Dziwisz się? Czy na każdy idiotyzm trzeba odpowiadać?

  290. Treść komentarzy na tym blogu dowodzi, że idiotyzm jest atraktorem silniejszym niż cokolwiek związane z seksem. Nonsensy Pany!

    Wpierw było słowo. A w chwilę później bełkot.

  291. Amerykańskie maszyny do zabijania i do niszczenia. Warte miliardów. http://next.gazeta.pl/next/56,150859,21894176,oto-najdrozsze-latajace-maszyny-wojskowe,,8.html W czasie gdy półtora miliarda ludzi na ziemi na ma co włożyć do ust. Kiedy to wszystko trafi szlag?

  292. maciek.g
    5 czerwca o godz. 10:15
    “Czy po katastrofie komisji do badania wypadku smoleńskiego pod przywództwem Berczyńskiego jesteś w stanie wzbudzić u kogoś wątpliwości na temat katastrofy?”

    Moim zdaniem komisja Berczyńskiego powstała nie w celu badania przyczyn katastrofy, tylko w celu udowodnienia, że to był zamach. Jak już pisałem, był to najgłupszy kierunek, jaki można było przyjąć. Do katastrofy doszło z powodu nagromadzenia się wielu czynników, wśród których zamach – w świetle tego, co powszechnie wiadomo – jawi się jako koncepcja ekstremalnie egzotyczna, niepoważna. Zawsze tak uważałem, z Berczyńskim, czy bez Berczyńskiego. Sprawą centralną jest kwestia odpowiedzialności za bałagan, jaki przed katastrofą panował w wojsku i w całym państwie Tuska, oraz na smoleńskim lotnisku. Jak dotąd nikt z głównych bałaganiarzy żadnej odpowiedzialności nie poniósł.

  293. Raz jeszcze zapytam w nadziei uzyskania odpowiedzi:

    Tusk oddaje całkowicie pole Kaczyńskiemu w kwestii obchodów katyńskich, odrzuca zaproszenie z Rosji, usuwa sie po to, żeby Kaczyński objawił się jako jedyny strażnik pamięci katyńskiej i niemal spadkobierca ofiar pochowanych w lesie:
    – Ależ proszę, panie prezydencie, niech pan leci, to pański temat, ja się usuwam i nie uczestniczę w delegacji.
    Reszta jak z faktów: tupolew wali w ziemię.

    Co wtedy ?

    Kwik i wycie: No proszę ! Tusk wysłał swojego prezydenta na pewną śmierć ! On z pewnością coś wiedział i dlatego …

    Drugi scenariusz:

    Tusk robe swoją wizytę jak to miało miejsce.

    10-go kwietnia pilot widząc jakie są warunki do lądowania, a raczej nic nie widząc przez mgłe, podejmuje w porę decyzję o odejściu na drugi krąg, potem trzeci, aż wreszcie leci na lotnisko zapasowe. Nikt nie ginie, nie ma hecy.

    Tusk obrywa ze strony prezydenckiej, bo ta nie może mu wybaczyć jego obecności w Katyniu podczas gdy Kaczyński albo musiał sobie odpuścić, albo dojechał na miejsce spóźniony z powodu pogody, i cały protokół wizyty wziął w łeb.

    Trzeci scenariusz:

    Tusk i Kaczyński kończą swoje wizyty w Katyniu. Kampania przed wyborami prezydenckimi rusza pełną parą. Tonący Kaczyński gra kartą katyńska na maxa, ale przegrywa, bo na to wskazywały sondaże w 2010.

    Tak czy siak Tusk byłby winien. A więc Tusk zrobił to, co każdy polityk zrobiłby na jego miejscu: zrobił to, co miało dla niego największą korzyść. W sytuacji permanentnego sporu z prezydentem, sporu podsycanego z tylnego siedzenia przez cwańszego bliźniaka, Tusk rozszerzył sporny obszar o Katyń i zorganizował sobie własną wizytę propagandową, i to przed wizytą prezydencką. O ile się nie mylę, to przyjazd premiera jednego kraju na terytorium drugiego kraju wymaga uzgodnień na szczeblu premierów, co bynajmniej nie jest spiskiem, ale normalną procedurą. Wy, tam, w smoleńskim maglu możecie doprawiać Tuskowi taką gębę, jaką sobie zażyczycie, ale ten wasz amok nie zmieni niczego.

    Nie ma żadnego związku między grą polityczną toczoną między Tuskiem i Kaczyńskim i katastrofą smoleńską. Katastrofa smoleńska i tak by się wydarzyła zważywszy na okoliczności tamtego ranka, bo kto ląduje łamiąc procedury i zasady zdrowego rozsądku, ten igra na potęgę z własnym losem.

    Na koniec: co to znaczy swój prezydent w odniesieniu do polityki ? Kimże jest ten swój prezydent, żeby nie móc prowadzić z nim politycznych sporów i nie móc usiłować szachować go wtedy, gdy wymaga tego interes polityczny przeciwnika prezydenta ? Prezydent to nie świętość. To raptem wysokiej rangi urzędnik państwowy, pierwszy obywatel, ale obywatel, taki jak każdy z nas, tyle że robotę ma inną. Gdyby Katyń był na terytorium Polski i Tusk zrobiłby dokładnie to samo: zorganizował sobie swoją własną wizytę na grobach wbrew konsensusom, to też byłby to spisek ? O co chodzi w tym spiskowaniu ? O to, że Tusk rozmawiał z Putinem czy o to, że też pojechał do Katynia, czym teoretycznie osłabił wydźwięk zamierzanej wizyty prezydenckiej ? (w praktyce nie osłabił, przeciwnie !, ale to nie jest ani wina, ani zasługa Tuska, choć być może właśnie za to trzeba być wdzięcznym Ryżemu, bo bez katastrofy, Kaczyński zakończył by swoją kadencję z woli wyborców i przeszedł by do historii jako przeciętny prezydent z kompleksami, a nie jako prezydent tysiąclecia).

    A więc Tusk pojechał do Katynia, i nawet z Katynia wrócił. I być może na tym polega największa wina Tuska, co ?

  294. dandy
    5 czerwca o godz. 13:02
    Do katastrofy doszło z powodu nagromadzenia się wielu czynników, wśród których zamach – w świetle tego, co powszechnie wiadomo – jawi się jako koncepcja ekstremalnie egzotyczna, niepoważna. Zawsze tak uważałem, z Berczyńskim, czy bez Berczyńskiego. Sprawą centralną jest kwestia odpowiedzialności za bałagan, jaki przed katastrofą panował w wojsku i w całym państwie Tuska, oraz na smoleńskim lotnisku.

    Mój komentarz
    Bałagan nie był w państwie Tuska, tylko w państwie polskim, bo Tusk nie był władcą państwa, absolutnym tyranem, który w mig zaprowadza porządek, bo ten porządek wpierw musiałby być w mentalności obywateli Umęczonej od dołu do góry.

    W kancelarii prezydenta był bałagan nadzwyczajny. Z powodu tego nadzwyczajnego bałaganu odszedł z kancelarii jej szef mówiąc, że decyzje tam są podejmowane nagle, działa się od przypadku do przypadku, nigdy nie wiadomo, jakie polecenie przyjdzie z góry, co będzie jutro.

    W takim stylu (bałaganiarskim) została zorganizowana wyprawa lotnicza prezydenckiej delegacji do Katynia. Zaczęło się już w Warszawie. Na pokład samolotu wsadzono prezydenta i całe dowództwo wojska. Kapitan nie miał prawa wystartować z Warszawy, bo nie miał obowiązującej prognozy pogody, a w czteroosobowej załodze lecącej tylko nawigator miał uprawnienia do lotu! Przełomowymi zdaniami zarejestrowanymi w kokpicie były:

    a) „jeszcze nie ma decyzji prezydenta, co dalej robimy”
    b) „tu p..a jest, nam się udało, bo ja wiem, możecie spróbować”

    W kilkanaście minut potem samolotu uderzył w ziemię. Prezydent nie wydał decyzji, a goście pod kokpitem w czasie podejścia próbnego do lądowania wołali – siadaj, siadajcie, co było również objawem tragicznego bałaganu w lotnictwie wojskowym dowodzonym przez gen. Błasika, bałaganu w przypadku lotu smoleńskiego prowadzącego prosto do katastrofy.
    Pzdr, TJ

  295. Dodajmy do tego, że L. Kaczyński był w Katyniu dwa razy w ciągu 25 lat.
    W obu przypadkach, w czasie kampanii wyborczych….
    Wmawianie dziecka w brzuch- o jakimś nieprzeciętnym szacunku dla ofiar Katynia, to kolejny produkt propagandowy.

    NORMALNI przywódcy państw rozmawiają ze sobą, nawet gdy się nie lubią osobiście, bądź mają przeciwstawne interesy.
    Politykę zagraniczną w naszym kraju prowadzi premier, nie prezydent.
    Ten może sobie co najwyżej pozwiedzać świat, tak jak pan Duda obecnie, bawiąc na Kubie.
    Nie uściśnie ręki Fidelowi bo to „komuch”?

  296. Kto odpowie za aferę Berczyńskiego?

    Nikt. Bo to nie jest afar w „państwie Tuska”. Gdyby w państwie Tuska pojawił się Berczyński, który oprócz przewodniczeniu komisji zamachowej wykończył caracale będąc uprzednio na żołdzie konkurencyjnego boeinga to dopiero byłby bałagan w państwie Tuska. Ale to się działo w innym państwie i nie ma bałaganu. I nie ma afery, bo afery mierzy się barometrem słupków politycznych. A nie jakimś niezależnym od politycznego układu mechanizmem niezawisłej prokuratury i sądownictwa. Bałagan wprowadza prezes.

    A w konkretnej sprawie katastrofy smoleńskiej bałaganiarze zginęli, jak mówi minister Antoni, polegli w obronie ojczyzny. A siedzieli z przodu samolotu, podobno nawet w kokpicie.

    Według prezesa „Państwo Tuska” trwało za długo, III RP trwa za długo, bałagan, afery, korupcja, „Polska w ruinie” – to są slogany polityczne tych co mają zbawić Polskę. To jest prezesa program dla Polski. 10 kwietnia prezes uwierzył w prezentację komisji Berczyńskiego. Przynajmniej uwierzył w to, że uwierzą w nią miliony jeszcze nie przekonanych do jego „programu dla Polski”. Berczyńskiego dowody na zamach miały zmienić oblicze tej ziemi. Już z ambon leciały słowa o bardzo wysokim stopniu pewności, że był zamach. I miał wreszcie zapanować porządek.

  297. Każdy kto brał kiedyś udział w PRLu w zakładowej wycieczce autobusowej w PRLu wie jak to wyglądało .
    Autobus pełny specjalistów i do tego jeszcze przełożonych i każdy ma coś do powiedzenia , oprócz jednego trzeźwego kierowcy.
    W mentalności rzeczywiście niewiele się zmieniło , tylko na własne nieszczęście , samolot stoi teraz do dyspozycji .

  298. wiesiek59

    Nie uściśnie ręki Fidelowi bo to „komuch”?’

    Nie. Nie uscisnie bo Fidel está muerto 😉

  299. Niewinne sformułowanie „państwo Tuska” podziałało na niektórych jak ostroga. Tymczasem nawet komisja Millera wyraźnie wskazała w swoim raporcie na wszechobecny pod rządami Tuska bałagan jako na główną przyczynę katastrofy. Wymowa raportu jest jednoznaczna, polityczną odpowiedzialność za katastrofę ponoszą ci, co sterowali państwem, niezależnie od tego, czy zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, czy też wszystkie zaniedbania i zaniechania ujdą im na sucho.

  300. Bałagan w kancelarii prezydenta był bałaganem w państwie Tuska

    Teraz nikt tak nie powie. Powiedzmy, że wydarzy się bałagan w obecnym państwie polskim, no załóżmy, dla potrzeb tej deliberacji, że ot pojawił się bałagan w państwie. W czyim państwie? Nikt nie powiedziałby, że jest to bałagan w państwie Szydło. Gdyby ktoś powiedział, że bałagan jest w państwie Dudy, to chyba tylko na scenie kabaretu. Czy komuś przyszłoby na myśl, że ten bałagan jest w państwie Kaczyńskiego? Tego zwykłego posła bez konstytucyjnej odpowiedzialności za najmniejszy kawałek tego państwa, w państwie cwańszego bliźniaka.

  301. A przecież władza w ręku jednej osoby , nie posiadającej nawet konta bankowe, tylko gotówkę , bez rodziny , tylko z kotem, nieprzekupnej , powinna gwarantować pełną niezależność od międzynarodowej władzy pieniądza i Goldman Sachs i powszechną szczęśliwość , a wieczni malkontenci mimo tych sukcesów dalej niezadowoleni .
    Jak wam dogodzić ?

  302. Jacobsky
    5 czerwca o godz. 14:03

    Fakt, Raul to nie Fidel…..

    Wygląda na to, że szejkowie prą do zwarcia.
    Blokada granic Kataru, wstrzymanie ruchu, odcina od dostaw.
    Szykuje się „bratnia pomoc” w wyborze nowych władz?

  303. Odpowiedzialnych za zamach smoleński nie można pociągnąć do odpowiedzialności bo w tym zamachu , może co do jednego, polegli.
    Kancelaria Prezydenta Lecha Kaczyńskiego w państwie Premiera Tuska , to było państwo pañstwie, albo jeśli komuś miałoby tak uwłaczać , można wziąć odwrotnie. Warto tu przypomnieć historyczna walkę państwa Lecha Kaczyńskiego , z państwem Tuska , o stołek w Brukseli, która ostatecznie wygrało państwo Lecha Kaczyńskiego , zasiadając symbolicznie na stołku .

  304. Czy odpowiedzialność polityczna Tuska i tych co sterowali państwem spadnie na ich dzieci i wnuki?

    Oczywiście, że spadnie tak czy siak.

    Póki co trzeba zadbać o to, aby odpowiedzialność polityczna za obecne sterowanie państwem nie spadła na prezesa i jego partię.

  305. A w stanie New York brakuje juz tylko dokladnie jednego glosu senackiego, aby opracowane przez komisje zasady ubezpieczenia stanowego tzw. singel payer moglo skutecznie wejsc pod obrady.
    @Wiesiek Mowisz, ze kiedy bomarduje nielubiana przez ciebie ekipa to sa to od zawsze zbrodniarze wojenni, a kiedy bombarduje nr45 nie wiedzac nawet co i po co, to po prostu ” gdzie drwa rabia tam drzazgi leca”, albo „trza bylo sie nie zaczynac”.
    Bardzo wybiorcze zainteresowanie sie Ameryka niektorych tu piszacych dla mnie nie wymaga wyjasnien. Ani razu oni wspomnieli o dochodzeniach w sprawie powiazan z Rosja omal calej ekipy nr45, a takze wplywie Rosji na wyniki wyborow. Ani razu nie wspomnieli o znanych wszystkim faktach ( a nie ciekawostkach z dostarczanych materialow), ze Rex Tillerson z Exxonu ma wiecej obszarow do wydobycia surowcow w Rosji niz najwieksze spolki rosyjskie, a jest on ministrem od spraw zagranicznych, ani razu nie wspomnieli, ze od czasu inaugaracji nr 45 sprzedal juz do omal 20 miejsc na Dalekim Wschodzie swoje logo na budowe hoteli i pol golfowych. Natomiast jak na razie nie sprowadzil stamtad do swojej ojczyzny ani jednego miejsca pracy szwaczek i jak na razie strajki w szwalniach jego corki, ktorym placi $2 co rusz wybuchaja. Tacy wspolczujacy lewicowcy, ale to nie boli, jak i nie boli, ze na koszt podatnikow kazde 3 dni weekendu spedza nr 45 na polach golfowych.
    Folwark pn tak wytyka braki w zyciu spolecznym Ameryki, ale ani razu nie napisal o horrorze jaki nr 45 urzadza kobietom ograniczajac ich prawa, czesto w sposob bardzo sprytny, zostawiajac legislacie do decyzji stanu, a tam sa tacy, ktorzy mowia z mownicy kongresowej, ze w razie czego bog rozwiaze problemy srodowiskowe, albo ze wreszcie jako pierwsza dame mamy piekna biala lady, a nie czarna malpe.
    Takie stany jak NY wybronia sie omal ze wszystkiego, ale co maja robic pokrzywdzeni z roznych dziwnych stanow? Nad tymi trza pochylic glowki udajacy tu lewicowcow. Nikt z trolli nie napisal o zagrozeniu szkolnictwa publicznego przez obciecie funduszy. Nikt z trolli nie napisal o cofaniu sie w ubezpieczeniach zdrowotnych wg pomyslow obecnej ekipy, tylko w celu zatarcia wszelakich sladow po poprzedniej ekipie. Cyfra, ze 23 miliony utraci ubezpieczenie jest przerzucana po obydwoch stronach. Dokladne wyliczenie, czy tez nie. O takich drobiazgach jak zabranie niesprawnym ruchowo i mentalnie jedzenia przywozonego do domu, czy posilkow w szkole, albo zabranie pieniedzy na kulture juz nie warto wspominac. Zreszta bylo juz wspominane. Mozna by przyoszczedzic na tych grach w golfa, ale po co.
    Wy interesujecie sie problemami globalnymi, bzdura!! Kompedium mogloby byc duzo dluszsze i nie dotyczacy gaff i chamstwa owego, ale spraw zasadniczych dla kraju i swiata.
    Kiedy na kazdym wiecu redneckow w ciagu 8 lat pokazywano Obame na szubienicy lub gorzej, to byla to pierwsza poprawka gwarantujaca swobode wypowiedzi. Teraz satyryczka pokazala skrwawiona glowe nr 45 – to nawet na tym forum pochylono glowe w smutku. Tamten hate byl przeciez w slusznej sprawie, ale teraz, jak mozna?
    Polskie media sprzyjaja nr 45 i wiadomosci sa wielce wybiorcze, chyba ze jakas ciekawostka, to sie troche ludzie posmieja, ale przeciez w ogolnosci trend jest sluszny. No nie?
    Nie dla trolli to wszystko napisalam, moze inni to przeczytaja i odrobineczke sie ze mna zgodza.

  306. zyta 2003
    I czego ty oczekujesz .
    Ja całkowicie zgadzam się z twoi opisem amerykańskiej polityki.
    I co mam się nad wami i waszą głupotą litować , że niby Putin wam Trumpa wybrał ?
    Zgłoś się spowrotem jak pozamiatacie !

  307. wiesiek59

    „Szykuje się „bratnia pomoc” w wyborze nowych władz?”

    W Katarze nie ma wyborów. To emirat, kórym niepodzielnie włada emir z panującego od XIX wieku rodu Al Sani. To emir powołuje rzad.

    Katar mozna porównać do „jaja Faberge” Półwyspu Arabskiego. Od cholery złota na niewielkiej powierzchni.
    Najwyraźniej sąsiedzi bliżsi i dalsi mają apetyt na to złote jajo.

    Ciekawe, że apetytu nabrali po wizycie Trumpa.

  308. dandy
    5 czerwca o godz. 13:02

    „Moim zdaniem komisja Berczyńskiego powstała nie w celu badania przyczyn katastrofy, tylko w celu udowodnienia, że to był zamach”.

    Twoje zdanie wynika z ignorancji. Może i czegoś jeszcze? Już w 2013 dla niektórych było jasne, że wersja MAK i KBWL LP to dwa rodzaje tej samej maskirowki. Później J.Miller przyznał, że oba raporty miały być „zharmonizowane”. Niejaki Paweł Artymowicz od kwietnia 2010 roku pisujący na Salonie24 na temat katstrofy poprosił w 2013 roku mieszkajacego w Australii dr G. Szuladzińskiego, aby dał naukowy odpór coraz częściej pojawiającym się głosom, że katastrofa spowodowana została zamachem w wyniku eksplozji. W tym celu przesłał G. Szuladzinmskiemu zdjecia ze Smoleńska. Dr G. Szuladziński, który wcześniej nie interesowal się katastrofą, zaledwie o niej słyszał, spojrzał na zdjecia z wrakowiska i odpisał, że widzi tu wyraźne skutki eksplozji. Artymowicz zerwał wówczas kontakty z Szuladzińskim. Dr G. Szuladziński, absolwent Politechiki Warszawskiej, pracował w USA i Australii jest znanym w świecie ekspertem od skutków eksplozji, dynamiki konstrukcji, procesów rozpadu, odkształceń i wibracji w inżynierii lądowej, transporcie oraz technice. Artymowicz o tym wiedział i dlatego zwrócił się właśnie do Szuladzińskiego o miarodajną ekspertyzę. Artymowicz, który wymądrzał się na S24 na temat katastrofy jest astronomem, pewnie dlatego nie dostrzegł w co się pakuje prosząc Szuladzińskiego o opinię. Ojciec Artymowicza „walczył z bandami NSZ”, dziadek należał do Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi, siedział w II RP w więzieniu za antypolską działalność. Jak widać nie ma tu przypadku.

  309. wiesiek59
    5 czerwca o godz. 14:34

    Waszczykowski nie poda ręki Raulowi, bo chyba nie ma tego w programie wizyty. Spotka się tylko z kubańskim MSZ (w części oficjalnej).

    Ciekawe jakie będą reakcje „niezłomnych” na to spotkanie polskiej dyplomatołacji powstałej z kolan z kubańską nomenklaturą.

    Rzeczywiście ciekawa historia na Bliskim Wschodzie: Katar jako parias w świecie arabskim….

  310. Kandydatura skompromitowanej Clinton żywcem przypominała późno CCCP , gdzie jej , podobnie jak Czernienko i Andropowowi , też jeszcze się należało .
    Każdy nowy, nie obciążony waszynkońsko kandydat Demokratów wygrałby z ” palcem w dupie” z Trumpem , ale musiała być z rozdzielnika ta baba .
    Czy to ja znosząc ograniczenia wysokości dotacji na partie polityczne , oczywiście w imieniu wolności, uczyniłem z waszego kraju ostatecznie plutokrację , albo był to jakiś amerykański sąd.
    Narazie to przynosicie tylko wstyd zachodnim demokracjom i to wy a nie Putin staliście się największym zagrożeniem dla wolnego świata i czego ty właściwie oczekujesz , podziwu ?

  311. dandy
    5 czerwca o godz. 0:58

    „Samo spiskowanie nie ma mocy sprawczej strącania samolotów.”
    „Nie miałem na myśli, że spiskowanie Tuska z Putinem było przyczyną katastrofy. Moim zdaniem nie było”.

    Czysty przypadek? Akurat kiedy Tusk spiskuje Kaczyński ginie, plus niemal setka innych osób, które pechowo znalazły się w niewłaściwym miejscu i czasie.

    Kolejny czysty przypadek, min. Arabski na fali współczucia po 10 kwietnia przyznaje tuż po katastrofie, że na jej wieść niemal dostał zawału. I akurat on jest tą osobą, która rozmawiała w Moskwie z Uszakowem 17 marca 2010 po wyproszeniu tlumaczki. Znów czysty przypadek. No i tak możesz się zakłamywac ad mortem defecatam.

  312. Bywalec 2
    5 czerwca o godz. 15:17

    Trump jako Gorbaczow to ciekawy pomysł. 🙂
    Stare pryki globalnego liberalizmu już powinny się bać?

  313. Trump młody pryk globalnego, niby czego, ?
    Jaja sobie robisz ?

  314. Muszynianka
    5 czerwca o godz. 13:55

    „Według prezesa „Państwo Tuska” trwało za długo, III RP trwa za długo, bałagan,
    afery, korupcja, „Polska w ruinie” – to są slogany polityczne tych co mają zbawić Polskę.

    Zbrodnia PIS jest jeszcze większa, należy im się Norymberga. Dziwne, że tego nie dostrzegasz.

    Bowiem jak napisał dziś tyg. „Do Rzeczy”:

    „Właśnie rozpędzili PKB do 4 proc., zbili
    bezrobocie do 7 proc., uszczelnili system
    podatkowy, zyskując grube dziesiątki
    miliardów złotych jedną prostą dyrektywą
    „nie kradnij”, a kolejne
    pomysły trzymają w zanadrzu. No
    i podwoili wpływy z działalności spółek
    Skarbu Państwa. Nawet te od węgla zaczęły
    przynosić zyski”.

    A tymczasem opozycja zamiast przygotowywać proces norymberski zamienia młodego 50-letniego obiecującego przywódcę KOD Kijowskiego (feministki stoją za nim murem) na 69-letniego K. Łozińskiego, którego poznałem w latach 80. Absolutny przygłup i fantasta.

  315. Dowody na wybuch na pokładzie prezydenckiego samolotu się mnożą ;
    Tusk spiskował z Putinem
    Arabski cudem unika zawału z Uszakowem,
    i tak już do usranej waszej śmierci będzie was to prześladować ,
    znaczy te „dowody”.

  316. Bar Norte
    5 czerwca o godz. 15:04

    Przewroty pałacowe to w tamtym regionie raczej norma.
    Znikający książęta stanowiący konkurencję, też się zdarzają.
    Więc wybór kandydata który ma zastąpić panującego, jest dość szeroki.
    To kwestia poparcia najważniejszych frakcji i oczywiście sił bezpieczeństwa.
    Ot, Szekspir się kłania- w wydaniu bliskowschodnim.

    Jest taki wątek, że AS nie podoba się zbyt bliskie zbratanie emira z Iranem i Bractwem Muzułmańskim.
    To zagraża koncepcjom Saudów, ich pozycji w regionie.

    Niewykluczone też, że Katar został przeznaczony do odstrzału przez Trumpa, w zamian za jakieś korzyści.
    Tradycję poświęcania sojuszników w imię interesów mają Anglosasi długą…..
    Dlatego też przestrzegam tak częśto przed zbyt bliskimi związkami.

  317. dandy
    5 czerwca o godz. 13:02
    napisałeś
    „Moim zdaniem komisja Berczyńskiego powstała nie w celu badania przyczyn katastrofy, tylko w celu udowodnienia, że to był zamach. Jak już pisałem, był to najgłupszy kierunek, jaki można było przyjąć. Do katastrofy doszło z powodu nagromadzenia się wielu czynników, wśród których zamach – w świetle tego, co powszechnie wiadomo – jawi się jako koncepcja ekstremalnie egzotyczna”
    i jak to koresponduje z twym poprzednim wpisem
    „Komisja polska badała, tylko dowody były w Rosji.”
    Wpis poprzedni neguje ustalenia komisji polskiej ,a więc i fakt że przyczyna katastrofy było nieprzestrzeganie przepisów lotniczych i bałagan organizacyjny. A w obecnym wpisie do mnie potwierdzasz w znacznym stopniu ustalenia polskiej komisji.
    Pisanie o państwie Tuska to skrajne nadużycie ,bo takiego nie było. Natomiast fakty pokazuja że wycieczkę do Katynia zakończonej katastrofa organizowała kancelaria prezydenta L.Kaczyńskiego i kazała się do tego Tuskowi i PO nie wtrącać. Gen Blasik bardzo mocno winny tej katastrofie został przez L.Kaczyńskiego wybroniony z odpowiedzialności za katastrofę w Mierosławcu i błyskawicznie awansowany. On właśnie zamiast pierwszego pilota witał gości na pokładzie samolotu i mimo warunków zdecydowanie uniemożliwiających lądowanie nie powiedział o tym L.Kaczyńskiemu tylko włączył się do lądowania czytając instrukcję.

  318. zyta2003
    5 czerwca o godz. 14:55

    Skarbie nasz….

    Wewnętrzne sprawy USA niespecjalnie mnie interesują.
    Z prostego względu.
    Jak sobie pościelicie tak się wyśpicie……
    W ramach demokracji macie pewien wpływ na legislację.
    W ostateczności, wyjazd do innego stanu nie jest specjalnie kłopotliwy, a tam już inne prawa.
    Praw europejskich- socjalnych czy tyczących służby zdrowia, oświaty- nie będziecie mieć w przewidywalnej przyszłości na pewno.

    Mnie interesuje wpływ USA na inne kraje jedynie.
    I jako wzorzec kulturowy, i jako narzucane siłą rozwiązania które nie są uniwersalne, a przysparzają korzyści jedynie Stanom.
    I tu mi się Trump podoba, odszedł od agresywnej dominacji.
    Zaczął handlować- również swoim poparciem.
    Po czterech miesiącach trudno ocenić, w jakim pójdzie kierunku.
    Obawiam się niestety, że „deep state” uzyskało już nad nim władzę calkowitą…..więc będzie wojna.
    Kolejne proxy war.
    Realizacja linii politycznej Mackindera, Brzezińskiego, ani na moment nie przestaje być z żelazną konsekwencją realizowana przez kolejne ekipy.

  319. Wiesiek
    Linia polityczna Mackindera ?
    A to co znowu ?
    Coś z brzytwą ?

  320. Bywalec 2
    5 czerwca o godz. 16:37

    Czytałeś jakieś doktryny geopolityczne, choćby skrótowo?
    Mackinder, Kagan, Spykman, Kissinger, Brzeziński- to tworzy spójną anglosaską całość, realizowana od jakichś 110 lat.
    To przewaga arystokracji dziedzicznej nad jątkami politycznymi współczesnego świata.
    To oni wyznaczaja kierunki i wynajmują podwykonawców.

  321. Wiesiek
    Ta „skrótowość” to jest to ,co najbardziej uderza w twoich wynurzeniach

  322. Bywalec 2
    5 czerwca o godz. 18:09

    Wysuwam wnioski na podstawie tego co przeczytałem.
    Blog nie jest miejscem na otwieranie przewodów doktorskich- chyba?

    Jeżeli temat kogoś interesuje, czy budzi wątpliwości, to można go sobie pogłębić.

    Z czym się nie zgadzasz i na jakiej podstawie?
    Twojej wiary, czy wiedzy?
    To że Anglosasi i Francuzi traktuja świat arogancko i instrumentalnie, nie licząc się kompletnie z ludzkim życiem, jest raczej wiadome.
    Choćby z codziennych doniesień medialnych.
    Głosić miłość bliźniego i jednocześnie traktować białym fosforem, można jak najbardziej…….

    Podobnie jak TeJot, masz zerowe pojęcie na pewne tematy- moim zdaniem.

  323. Wiesiek zaarogancił koncertowo na blogu spychając krytycznych współblogowiczów do kategorii „mających zerowe pojęcie na pewne tematy”. Tyz piknie.
    Wiesiek pasował siebie na głównego geopolityka EP i całego zbioru blogów Polityki. Nikt nie jest w stanie odebrać mu buławy.
    Pzdr, TJ

  324. tejot
    5 czerwca o godz. 19:00

    Wielokrotnie prosiłem o ARGUMENTY, bądź nakreślenie logicznej linii rozumowania.
    Oczywiście, bez skutku.

    Wynika to zresztą z prostej przyczyny.
    Z wierzącymi się nie dyskutuje, bo wiara nie podlega dyskusji.

    Krytykujesz moje poglądy na temat demokracji, czy roli kilku krajów w powstaniu obecnej zadymy.
    Na jakiej podstawie?
    Są jakieś inne przyczyny niż chciwość?

    Kiedyś krytykowałeś passus „tupot milionów stóp”…..
    Byłem zbyt ostrożny, słychać już o dziesiątkach milionów….
    A tymczasem, politycy gaworzą infantylnie……

  325. „Do Rzeczy” miałoby zeznawać w „Norymberdze”

    Sędziowie najpierw sprawdziliby wiarygodność tego świadka. Zapytali czy Do Rzeczy wie, że za PO/PSL w latach 2014-15 wzrost PKB był 4,2 i 3,5 procent; zaś za PiS w 2016 tylko 3 procent. I że bezrobocie spada już od 2013 roku – wtedy PiSali, że to wynik emigracji na Wyspy – w ciągu dwóch lat spadło o ponad 4 pkt procentowe. Więc PiS nie ma się czym jeszcze chwalić. A deficyt rośnie, o rosnącym długu publicznym pisać jest od rzeczy.

    Zyski spółek państwowych podwoili? Niektórych, JSW podwoili, KGHM spadły o pół, taki jest ruch cen węgla (koksującego) i miedzi. Firmy energetyczne przejęły straty kopalni lichego węgle – w branży nadal za dużo ludzi pracuje i wydobywa na hałdy – koszty przerzucają na konsumentów energii. PZU ma niższy zysk mimo, że koszty ubezpieczeń rosną. Itd.

    Najmocniejsza jest fraza – „uszczelnili system podatkowy, zyskując grube dziesiątki miliardów złotych”. Ile miliardów? Co w tej frazie jest grube to przesada. Ile faktycznie wzrosły dochody z VAT, czy PIT z tytułu zwiększonej ściągalności tego nie wie nikt ponieważ PiSowe MinFin manipuluje sprawozdawczością i przesuwa grube miliardy w te i wewte. Dochody VAT rosną naturalną drogą, bo rośnie sprzedaż i inflacja o grube miliardy.

    Osiągnięciem Min Fin jest ustawa „pakiet paliwowy”. I ona przyniosła zyski Lotosowi i innym firmom paliwowym. Ale ściągnęła je z szarej strefy. Nie bronię szarej strefy bynajmniej, ale komuś te zyski zabrano. Tubalne propagowanie, że walka z korupcją i lepsze gospodarowanie jest towarem dla „ciemnego ludu”. Ale od tego on jest, aby popierał PiS.

    Kiedyś może to się rozsądzi. Potem przejdą do afery Merczyńskiego, do straconych miliardów unijnych dotacji strukturalnych i dla rolników, do referendum w sprawie deformy edukacji, do anihilacji TK, do nagonki na sędziów, do spadku inwestycji prywatnych, do nagonki na samorządy, do upadku OZE, do rosnących cen, do kompromitującej fikcji z obniżeniem wieku emerytalnego … w tej „Norymberdze”.

  326. W poszukiwaniu „logicznej linii rozumowania”

    Tow. W. jest miłośnikiem, co tam owijać – entuzjastą Wielkiej Rosji. I na to nie ma argumentu.

    Dlatego Anglosasi z ich kumplami Francuzikami, Mackinderami i tym zbrodniarzem wojennym, Brzezińskim – o ile się nie mylę w poglądach tow. W. – są do wycięcia, natychmiastowego i nieustannego, jako najgorsi wrogowie tego, co najlepsze na świecie. Tow. W. nie jest jedynym kremlowskim geostrategiem na en passant, nota bene. Ale kto nie akceptuje tego poglądu jest głupkiem, albo śmieciem.

    Trudno, ale z tym trzeba się pogodzić. Ciekawić może, czy tow. W. już się przeprowadził do Rosji? Bo tam miałby zdrowe życie towarzyskie. Aczkolwiek, kto wie jakie tam nastroje są ostatnio, co prywatnie myślą o Putinie. Jak go przezywają? I kiedy będzie kolejna ruska rewolucja?

  327. Muszynianka
    5 czerwca o godz. 20:11

    ROZDZIAŁ I – CELE I ZASADY
    Artykuł 1

    Cele Organizacji Narodów Zjednoczonych są następujące:

    Utrzymać międzynarodowy pokój i bezpieczeństwo, stosując w tym celu skuteczne środki zbiorowe dla zapobiegania zagrożeniom pokoju i ich usuwania, tłumienia wszelkich aktów agresji i innych naruszeń pokoju, łagodzić lub załatwiać pokojowymi sposobami, zgodnie z zasadami sprawiedliwości i prawa międzynarodowego, spory albo sytuacje międzynarodowe, które mogą prowadzić do naruszenia pokoju.
    Rozwijać pomiędzy narodami przyjazne stosunki oparte na poszanowaniu zasady równouprawnienia i samostanowienia narodów oraz stosować inne odpowiednie środki dla umocnienia powszechnego pokoju.
    Rozwiązywać w drodze współpracy międzynarodowej problemy międzynarodowe o charakterze gospodarczym, społecznym, kulturalnym lub humanitarnym, jak również popierać prawa człowieka i zachęcać do poszanowania tych praw i podstawowych wolności dla wszystkich bez względu na różnice rasy, płci, języka lub wyznania.
    Stanowić ośrodek uzgadniania działalności narodów, zmierzającej do osiągnięcia tych wspólnych celów.

    – See more at: http://www.unic.un.org.pl/dokumenty/karta_onz.php/#sthash.bcp1XqZg.dpuf
    ==============

    Czy do tego służą zamachy stanu, finansowanie grup rebelianckich, agresja zewnętrzna, inspirowanie zamieszek, zabijanie liderów opozycji, akcje specjalne?

    To wszystko służy kontroli zasobów innych państw, i z Kartą ONZ nie ma nic wspólnego.

    Opowieści o Kremlu nie sa merytorycznym głosem.
    Świat bipolarny już nie istnieje.
    Istnieje natomiast kapitalizm państwowy.
    i z walką tego o zasoby i rynki zbytu mamy do czynienia obecnie.
    Wojna jest kontynuacją polityki, niestety.
    I zgadnij, kto uczestniczy w największej ich ilości?

    Chrześcijaństwo to piękna idea była.
    Kosztowna, zważywszy na skutki i metody stosowane dla jej krzewienia.
    To samo jest z demokracją i prawami człowieka…
    Oceniaj praktykę, nie teorię.
    Tak będzie LOGICZNIEJ.

  328. Ale to nie jest wielką przeszkodą w chłonięciu jego niezwykle mądrych rozważań o stanie świata.
    Nie ulega wątpliwości, że o większości spraw, o których mówił profesor, duża część audytorium już nieraz gdzieś czytała, a jednak miękki, z pozoru nawet łagodny wykład jest nieodpartym i niezwykle przekonującym oskarżeniem kapitalizmu i rządzących w nim elit. Profesor nie oskarżał osób, tylko pokazuje absurdalność systemu, który pozwala, żeby z 80 bilionów światowego PKB aż jedna czwarta (20 bln) trafiało do rajów podatkowych. Opowiada, jak firma Shell sprzedaje po śmiesznie zaniżonej cenie ropę z Nigerii do swojej firmy-córki w raju podatkowym na Wyspach Dziewiczych, by zapłacić jak najniższy podatek od wywożonego z Nigerii ogromnego bogactwa naturalnego. O tym, że ostatnio na szczycie klimatycznym ustalono tryumfalnie budżet w wysokości 100 miliardów dolarów na walkę z globalnym ociepleniem, a przecież to tylko jedna dwusetna sumy odprowadzanej co roku do rajów podatkowych.
    Unika politycznych deklaracji, bo od tylu lat występuje w roli międzynarodowego eksperta, że woli dzielić się wiedzą i doświadczeniem, niż angażować w spory o władzę.
    […]
    Ja, będąc profesorem, mówi, płacę 27 proc. podatku dochodowego, podczas gdy firma Apple zaledwie 0,005 proc. A przecież pieniądze w rękach biedaków napędzają gospodarkę, a te w rękach bogaczy są przedmiotem spekulacji i lądują właśnie w rajach podatkowych. Sfera finansowa nie tylko nie napędza produkcji, ale wręcz wysysa pieniądze ze sfery produkcyjnej. Stąd potrzeba przekazania władzy nad pieniądzem w dół, np. samorządom lokalnym jak to miejsce np. w Niemczech gdzie większość aktywów finansowych jest w rękach regionalnych i lokalnych kas oszczędności Sparkasse, które inwestują je na potrzeby lokalnej gospodarki.
    Kiedy młoda aktywistka z Ruchu Sprawiedliwości Społecznej pyta profesora, czy rozwiązaniem tych problemów nie jest zdobycie władzy przez lud, Ladislu Dowbor rozpromienia się. Widać, że siedzący w pierwszych rzędach aktywiści w czerwonych koszulkach budzą u niego miłe wspomnienia, ale odpowiada już nie partyzant miejski, odpowiada profesor.
    http://trybuna.info/opinie/4638-rozum-zawital-na-sgh
    ==========

    Jest różnica pomiędzy propagandą a praktyką?

  329. Z wyników liczbowych warto jeszcze podać wyniki referendum w sprawie powiększenia Warszawy. Wydawało się, że 94% przeciwko pomysłom PiS-u w Legionowie to rekord nie do pobicia, ale pobił go Nieporęt (96%) i Konstancik (97%), a ostatnio Podkowa Leśna (98%!), Ożarów („tylko” 96%) i Wieliszew (95%). W dwóch przypadkach frekwencja była zbyt niska, ale wyniki są jednoznaczne. Pewnie niewiele gorsze będą wyniki referendum edukacyjnego, na które niecierpliwie czekamy oraz przyszłorocznego żałosnego referendum w sprawie konstytucji.

css.php