Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

15.11.2017
środa

Zwalniam Pana, Panie Kukiz

15 listopada 2017, środa,

Po haniebnym marszu 11 listopada w Warszawie Donald Tusk napisał całkiem słusznie: „W dalekiej Azji spotkania z przywódcami USA, Chin, Indii, Kanady, Japonii i ASEAN. W kuluarach także pytania o Polskę w związku z marszem narodowców. Bez złudzeń: reputacyjna katastrofa”.

Prawdziwość tych słów trudno kwestionować: nie ma chyba gazety ani telewizji na świecie, która by nie wspomniała o marszu w Warszawie, jedna z najpoważniejszych gazet europejskich napisała, że było to największe wydarzenie faszystowskie w Europie po II wojnie światowej. Polski rząd, który przeznacza 100 mln złotych rocznie na specjalną fundację obrony dobrego wizerunku, będzie musiał jeszcze sypnąć kasą w Hollywood, żeby wymazać efekt 11 listopada za granicą.

Pierwszym krokiem do walki z tym zjawiskiem jest uznanie prawdy. Żadne wykręty, że była to prowokacja (czyli hasła „Biała Europa” itp. wznosili i transparenty niosły zielone ludziki z Platformy albo ludzie Sorosa), żadne mówienie o „marginesie”, bo ten margines ryczał na całą Polskę, żadne opowiadanie o 95 proc. spokojnych rodzin z dziećmi – nie przekonują, bo „spokojna rodzina”, kiedy widzi i słyszy, w jakim marszu idzie, odchodzi. Nikt nikogo na siłę w marszu nie trzymał.

Marsz pokazał, że w Polsce narasta obecność rasizmu, ksenofobii, antysemityzmu. Zjawiska te są dobrze przebadane i mają obszerną literaturę. Zdarzają się fakty przerażające, jak ten, że minister edukacji, p. Zalewska, nie potrafiła (bała się?) powiedzieć, kto kogo mordował podczas pogromu w Kielcach. Jaki to margines, skoro niepostrzeżenie przechodzi do głównego nurtu, gdzie najważniejsza osoba w państwie mówi, że imigranci przynoszą ze sobą zarazki i pasożyty? Minister Błaszczak i inni z uznaniem wypowiadali się o marszu, dopiero wicepremier Gliński – jako pierwszy – odciął się od haseł Marszu Niepodległości, aż wreszcie sam prezydent Andrzej Duda zabrał głos w sposób zdecydowany: „Nie ma w naszym kraju miejsca i zgody na ksenofobię, chorobliwy nacjonalizm i antysemityzm”. Zwolennicy tych poglądów stawiają się poza narodem polskim – powiedział prezydent, ale też nie od razu.

Tymczasem w obliczu tego, co widzieliśmy na mieście, władze Kościoła zareagowały łagodnie, chociaż manifestacja przebiegała pod hasłem „My chcemy Boga”, a nazajutrz naród był na mszach i można było zająć stanowisko. Działacze opozycji powinni byli natychmiast (!) zabrać głos i bić na alarm. Politycy obozu władzy zabrali głos po 1-2 dniach, kiedy media światowe były już pełne „faszyzmu w Polsce”.

Jednym z nielicznych był Donald Tusk, który napisał: „W dalekiej Azji spotkania z przywódcami USA, Chin, Kanady, Japonii i ASEAN. W kuluarach także pytania o Polskę w związku z Marszem Niepodległości. Bez złudzeń: reputacyjna katastrofa”. Na te słowa odezwał się przyjaciel narodowców, Paweł Kukiz. Jego zdaniem to nie neofaszyści, tylko Tusk jest winien. „Katastrofą są wypowiedzi Tuska. To coś z pogranicza zdrady, zachowuje się jak jakaś obca agentura. Powinien bronić Polski jak lew. Powinien publicznie powiedzieć, że sobie nie życzy, żeby naród polski był określany mianem faszystów”.

Jeżeli poseł Kukiz sobie tego nie życzy, to powinien był wykazać się odwagą i zerwać rasistowskie hasła niesione w marszu „patriotów”, powinien wygłosić antyfaszystowskie przemówienie w Sejmie, zapytać, dlaczego dopuszczono taką manifestację, co robiła policja, widząc, jak na ulicach stolicy bezkarnie szerzy się ideologię zakazaną przez konstytucję. To przez takich jak Kukiz Warszawa stała się areną gorszących wydarzeń.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 478

Dodaj komentarz »
  1. Przepraszam, że pytam, ale kim jest wymieniony przez red. Passenta Paweł Kukiz? Na wszelkie próby propagowania dyskryminacji oraz jej usprawiedliwiania, powinniśmy odpowiadać zdecydowanym ostracyzmem. Powtórzę za p. Dudą: Nie ma w naszym kraju miejsca i zgody na dyskryminację.

  2. Jakim politykiem jest Kukiz?

    Tusk na twitterze napisał o niepokojących echach (światowych!) marszu niepodległości w Warszawie z faszystowskimi hasłami na cała szerokość ulicy, dymem rac i okrzykami faszystowskimi („Biała siła”, „Śmierć wrogom Polski” „Żydzi won z Polski”).

    Oto tweet Tuska:
    „W dalekiej Azji spotkania z przywódcami USA, Chin, Indii, Kanady, Japonii i ASEAN. W kuluarach także pytania o Polskę w związku z marszem narodowców. Bez złudzeń: reputacyjna katastrofa. Może nie wszyscy się tym przejmują, ale ja tak ”

    Co na to Kukiz – polityk patriotyczny?

    Oto jego opinia o Tusku:

    „Tusk powinien „bronić Polski jak lew”. – Hasła z marszu to rzecz niedopuszczalna i skandal, ale wchodzenie w grono osób, które transponują kilka haseł na całość marszu – to coś z pogranicza zdrady. Tusk zachowuje się jak jakaś obca agentura – powiedział Kukiz.

    Co na podstawie tej wypowiedzi ja sądzę o Kukizie jako polityku? Nic poza tym, że ten facet nie bardzo wie, gdzie się znalazł i o czym gada.
    Tusk niby powinien ukrywać, nie mówić o tym, co było widoczne w najdalszym zakątku świata dzięki globalnym środkom łączności – w Warszawie na czole pochodu szkli neofaszyści i skandowali faszystowskie hasła.
    Kukiz, to łatwy kąsek dla Prezesa.
    Pzdr, TJ

  3. Kukiz to gostek który w mediach jest przeciw zaś w sejmie jest za. Ot i cała prawda o kimś kto w związku ze swoją wypowiedzią odwiedzi kilka stacji TV i aktualnie jest na czołówkach w mediach. Poseł, który nie bardzo wie czym jest parlament. Jemu wystarcza -ją zapewnienia o JOWach Prezesa Wszystkich Prezesów. Prezes w nowej ordynacji wyborczej likwiduje ten element ale Kukiz zagłosuje tak jak Prezes Wszystkich Prezesów i sam zlikwiduje swój postulat wyborczy. Ale w mediach będzie przeciw! I tak aż do końca kadencji! Pieniądz nie śmierdzi!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Tuskowi pokazują osła. Co ma biedak zrobić – mówić, że to kura? Dla dobra Polski!!! Powinien mówić tak: nooo, ja wiem co powiecie, ale to na pewno nie jest osioł. Kilka faktów może na to mylnie wskazywać, np. łeb, tułów, nogi, ogon. Oraz ryczenie. Ale to kura, na 100%

  6. Wiedzialam, że Kukiz jest ambitnym kretynem, któremu zachciało się bawić w politykę, ale że aż taki durniem, to nie.
    Winą Tuska jest faszystowski marsz, który dzięki współczesnym mediom elektronicznym natychmiast staje się neewsem w globalnej wiosce.
    Mały Pawełek wyobraża sobie, że Tusk osobiście nadaje wiadomość o marszu co bardziej znanym agencjom prasowym i ośrodkom telewizyjnym w globalnej wiosce, tak jakby nie miały one bezpośrednich przekazów i własnych komentatorów.
    Czy mały Pawełek za mało jeszcze zasłużył się dużemu prezesowi, że wraz nim pogrąża się w alternatywnej rzeczywistości?

  7. Pan Kukiz inaczej rozumie polską rację stanu, niż pan Tusk, czy Kaczyński.
    Odsądzanie kogoś od czci i wiary, podejrzewanie o agenturalność ludzi o innych poglądach, stało się w naszym kraju normą.
    Kultura polityczna zbliża się nieuchronnie do poziomu krajów, w których rękoczyny w parlamentach nie są rzadkością.

    Cóż, taki mamy klimat- polityczny….

    Coraz ostrzejsze słowa, coraz więcej insynuacji, agresji.
    Kto zaczął tą polaryzację społeczeństwa?
    Komu były potrzebne środowiska narodowców, kiboli?
    Dopieszczanie ich spowodowało stan obecny.
    Widzimy skutek działań rozpoczętych kilkanascie lat temu.

  8. Kukiz= Pan nikt.

  9. wiesiek59
    15 listopada o godz. 11:32

    Jak zwykle nielogicznie. Wiesiek powiela dyletanta, nie porownujac wielkosci realnych. Wiesio zapomina, ze 1% w Niemczech moze odpowiadac 3% w Polsce i vv.
    „My od tego węgla odchodzimy w tempie najszybszym w Europie. Porównując np. do Niemiec, przez ostatnie 15 lat zmniejszyliśmy naszą zależność od węgla o 15 proc., a Niemcy o 8 proc.” – mówił wicepremier, minister rozwoju i finansów podczas środowej konferencji podsumowującej dwulecie rządów gabinetu premier Beaty Szydło.
    wiesiek59
    15 listopada o godz. 10:36 wypisuje powielajac PiS i traci przy tym wiele energii.

    W i e s i a
    faszystowskie poglady, nagie poglady, bez etykietki…
    …W autokracji grozi śmiercią.
    I tak powinno być…
    Okradanie wspólnoty nie powinno być bezkarne.
    Jednostki asocjalne powinny być eliminowane.

    W tym miejscu zakonczyla sie nibydyskusja/przekomarzanie nad wyzszoscia swiat od dni powszednich. kara smierci na codzien czy od swiéta, eliminiowanie czlowieka na codzien czy od swieta, autokracja na codzien czy od swieta. Tu konczy sie prog nibyrozmowy, a Wiesio o tym raczy nie wiedziec. Po prostu nie zauwazyl wlasnego Outingu. Kolejna naga twarz w blogosferze. Naga twarz Wiesia.

  10. wiesiek59
    15 listopada o godz. 13:17
    Wiesio jak zwykle miesza pogode z klimatem i pisze zapominajac, ze klimat polityczny tworza polityczki i politycy.

  11. A teraz pokaże się prawdziwe oblicze śpiewograja.Przyjechał na Wiejską na JOWach ,zabierając po drodze np. neo fazi z e Zgorzelca.Dziś wódz Jowy uznał chyba za joby i olał .Co zrobi spiewograj/?Gdyby miał trochę honoru ,to by został totalnym opozycjonistą.Ale zostało by mu poŁowę klubu poselskiego.Jeżeli honor i godność na pustyni ,to będzie miał klub i szmatławy życiorys?A atak na Tuska to odwrócenie uwagi i realizacja życzeń jakiegoś paranoika?

  12. Wiesio pyta……………

    Kto zaczął tą polaryzację społeczeństwa?
    Komu były potrzebne środowiska narodowców, kiboli?

    i jednoczesnie sugeruje, ze ktos wygenerowal neofaszystow,

    Wiesio sam jednak nie jest w stanie zauwazyc, ze uzywa mowy neofaszystow, bredzac o eliminowaniu i karze smierci. Komu potrzebny jest Wiesio? Nikomu, podobnie jak Kukiz i jego Kukizowy Swiat.

  13. Dzielenie sensu i nonsensu….

    Tak tworzymy paralelny system postrzegania i zmagania sie z przeszloscia. Na szczescie nikt nikogo juz nie zmusza do myslenia oraz dzialania za drugiego, niejako w zastepstwie w imie wymuszonej w czasach zaprzeszlych (rzekomej) solidarnosci obywatelskiej. Zasadnicza roznica w stosunku do czasow zaprzeszlych polega na tym, ze dzisiaj w spoleczenstwach obywatelskich mamy wieksza szanse na obrone swojego ja, dostep do informacji, ktory w zasadzie stanowi o tym czy jestesmy suwerenni. To wlasnie wolny dostep do informacji decyduje o naszej przyszlosci i „bogactwie“.Sadze, ze summa poczynan specjalistow od marketingu (czyt. PR) jest ta sama, lecz poziomy zupelnie rozne.

    W zasadzie nie ma (bylo) roznicy w bycie na Zachodzie i Wschodzie, bo summa klopotow i problemow byla i pozostaje ciagle taka sama, ich poziom byl i nadal pozostaje calkowicie rozny (byla jednak roznica w byciu). To wynika z naszych tesknot z przeszlosci i tesknot pobudzanych lub budzonych obecnie. Zdaje sobie rowniez sprawe z utozsamiania konsumpcji z ideologia, ktorej mniej lub bardziej dobrowolnie ulegamy. Roznica polega na tym czy sie na nia zgadzamy czy nie.

    Czy dzialamy swobodnie czy nie. W czasach zaprzeszlych nie moglismy dzialac dobrowolnie. Zredukowano wiekszosc obywateli do mydelka Fa i dlugopisu Bic. Dzis niektorzy redukuja sie sami i na to nie mamy totalnego wplywu. Niektorzy unikaja swiadomie wykluczenia. Szkoda, ze nie docenia Pan przy okazji olbrzymiej roli organizacji ochrony konsumenta, zwiazkow zawodowych, jurysprudencji etc.. Ksiazka skarg zyczen i zazalen niestety wtedy i dzisiaj nie byla(by) wystarczajaca.

    Podobnie ma sie z wymarzonym mydelkiem Fa. Mi chodzi o konkretne prawa i prawidlowosci prawne oraz mozliwosc ich wykorzystania. Nie oburzam sie na kolorowe gazety, ja ich po prostu nie kupuje i tak jest ze wszystkim, chociaz nie chcialbym przy okazji naszej rozmowy sprowadzic do alternatywy miedzy brakujacym chlebem , a mozliwoscia zakupu ciastek. Na szczescie tak nie jest i byc juz nie musi. Niezbednym natomiast dla zdrowia jest stan postrzegania doznanego traumatycznego przezycia, niezaleznie od tego, ze oswojenie sie z nim predzej czy pozniej nastapi. Bedzie mialo postac zaleczenia, bo z tego syndromu nie mozna sie wyleczyc.

  14. Wiesio nie wie, ze celem kazdej kary jest resocjalizacja, nie eliminacja.

  15. Saldo mortale
    15 listopada o godz. 13:37

    Z byle kim się nie spoufalam….
    Brudzia nie piliśmy, w płci męskiej nie gustuję, więc nie bądź taki namolny.
    Nie potrafisz dyskutować, ani czytać ze zrozumieniem.

  16. Daremne żale, próżny trud…
    I żadne histeryczne tupanie nóżkami, potępieńcze chóry i zorkiestrowana akcja „wolnych” i „obiektywnych” mediów nie zakrzyczą rzeczywistości – naród bierze sprawy swojej ojczyzny w swoje ręce.

  17. Wiesiowi……

    Dlaczego bawimy sie w mitologie?

    We wspolczesnym swiecie mediow, w ktorym dominuja obrazy czesto tworzace imanentna, autonomiczna sile mozemy tylko pozornie lub w ograniczony sposob poruszac sie w kierunku realnych obszarow. Swiat medialny dostarcza nam bowiem obrazy z zewnatrz, co z kolei redukuje nasza zdolnosc do ich wewnetrzenego tworzenia. Obrazy te traktujemy po niejakim czasie jako wlasne, mimo ze sa one czescia swiata fikcji.
    Poruszajc sie z trudem w takiej dla nas nowej estetycznej rzeczywistosci nie jestesmy w stanie odroznic jej od prawdy oraz sztuki. Krotko mowiac zyjemy w swiecie, w ktorym zludzenie staje sie rzeczywistoscia i odwrotnie. Oba zjawiska walcza o poszerzenie swojego semiotycznego obszaru, co oczywiscie powoduje splycenie obszaru naszej percepcji. W ten sposob tworzy sie miejsce na obszary, w ktorych dominuje fatum.
    Ono poniekad opisuje i tlumaczy spora czesc naszej rzeczywistosci. Kierujac sie racjonalnoscia probujemy oczywiscie hamowac ograniczanie wolnosci rozumu. Rugujemy przy tym emocje towarzyszace naszej percepcji. Kwestia otwarta jest jednak czy i jak sie nam to udaje. Konfrontowani jestesmy bowiem na codzien ze zjawiskami przypadkowymi, mniej lub bardziej „szczesliwymi“, ktore wywoluja napiecie, leki potegujace nasza slabosc (slabostki).
    Wobec tego postulujemy chetnie racjonalnosc, samoopanowanie jako centralne i w miare stale obiekty naszej etyki czy estetyki. Stoa towarzyszy nam od starozytnosci i przydaje sie oczywiscie w sytuacjach kryzysowych. Nie sadze jednak, aby bylo ono spolecznym remedium minimalizujacym ryzyko i rugujacym kryzysy (katastrofy) z naszej rzeczywistosci lub swiadomosci.
    Wlasciwa reakcja byloby racjonalne zachowanie przed, podczas i po kryzysie (katastrofie). Z drugiej strony zdajemy sobie doskonale sprawe, ze sam rozum nie gwarantuje nam wiecznosci, bo przemijanie i smierc nam ciagle towarzysza. Wspolczesna antropologia nie widzi juz sprzecznosci w dualizmie zmyslowosci, rozumu oraz ciala. I tak zachowujemy sie od tysiacy lat, gdy boski swiat traci swoja sile i znaczenie.
    Nierozwiazywalny problem chrzescijanskiej wolnosci woli i niezbednego pragmatyzmu nie otwiera nam jednak drogi poza nasza rzeczywistosc. Dlaczego godzimy sie na obecnosc fatum w naszym zyciu, jako czesc boskiego planu. Wydaje mi sie, ze fatum ulatwia nam zaakceptowanie stanu obecnego i nieznanego stanu przyszlego.
    Jednak jedynym powaznym kryterium, ktorym mozemy sie poslugiwac jest przeszlosc. Czerpiac wiedze z przeszlosci mozemy minimalizowac stale konflikty wynikajace z powyzej opisanego dualizmu i ksztaltowac obecna rzeczywistosc, wbrew lekowi, kryzysowi i grozacej, badz obecnej katastrofie. Zdajemy sobie oczywiscie rowniez sprawe z tego, ze swiat, w ktorym przyszlo nam zyc nie jest z gory opisany, ze bardzo wiele zalezy li tylko od nas samych. Dlaczego wiec godzimy sie jednoczesnie na obecnosc „nadbytu“ w naszym bycie? Dlaczego byt jest mniej wazny od bycia? Wiemy bowiem, ze nie ma znaku rownosci miedzy fatum jako sily boskiej i sila rozumu.

  18. Przodownikowi blogosfery po lekturze mitow ckich…..

    Dlatego pytamy sie permanenentnie czy nie jestesmy w stanie uniknac naszego losu oraz czy nie mamy wplywu na nasza przyszlosc. Nie jestesmy jednak w stanie okreslic na ile kierujac naszym losem zmieniamy losowo nasza przyszlosc, pamietajac przy tym, ze bez przeszlosci nie ma przyszlosci. Niezaleznie od tego czy wierzymy w nasza boskosc i boskosc otaczajacego nas swiata jestesmy czesto w stanie go zmieniac. Jesli wiara jest wyzsza forma wiedzy, to mamy ulatwione zadanie w kazdej konfrontacji z silami nam niesprzyjajacymi. Jesli natomiast wiedza jest kolejna forma wiary, to nie pozostaje nam nic innego, jak pogodzic sie z przeszloscia, terazniejszoscia i oczekujaca nas przyszloscia.

    Owa droga powoduje jednak totalna inercje. Inercja z kolei hamuje postep. Otwarte pozostaje pytanie, jak my ow postep zdefiniujemy, na jaki postep sie godzimy, jaki odrzucamy. Owe kwestie czynia nas jednak suwerenem wlasnego losu, mimo wielu zmiennych w naszym zyciu. Nie ma wiec zadnego sensu powolywanie sie na teologiczne opisy apokalipsy, mimo pociagajacej ezoterycznej sily obu testamentow.

    Z drugiej strony wspolczesna teologia uczy nas (mimo przekladania wiary nad rozum), ze rozsadne postrzeganie swiata nie zaspokoi naszych tesknot za konformistycznymi rozwiazaniami. Jednoczesnie sami zauwazamy, ze brak jasnosci w etyce i polityce prowadzi prosto do dualistycznych , czesto ze soba sprzecznych poczynan. Sila nadzieji pomaga nam bowiem kreowac nowe obrazy pelne fikcji lub oczekiwan niemozliwych do spelnienia.

    Tworzymy dwie rozne frakcje spoleczne No Future in Future now, obie jednak szukajace milosci we wspolnocie, kazdy z nas bowiem potrzebuje drugiego. Czlowiek potrzebuje rowniez utopii, ktora moze probowac zastapic sztuka.Obecnie zjawisko to dotyka rowniez obszarow polityczno-spolecznych. Gdy chetnie mowimy o polityce historycznej, zapominamy czesto o filozofii historycznej oraz o wynikajacej z takiego postrzegania naszego czasu i przestrzenii etyki. Do tego dochodza kategorie jak poczatek i koniec, ktore uzupelniaja poniekad nasza wielowymiarowa racjonalnosc oraz nasze wielowymiarowe myslenie.

    W ten sposob stwarzamy pozory faktow i przyznajemy sobie oraz pozostalym racje okraszajac nasz dyskurs jak powyzej. Negujemy wobec tego z cala slusznoscia prawde absolutna oraz poruszamy sie miedzy manipulacja a wyobraznia, przez co pozbawiamy sie elementow stalych lub mozliwych do ustalenia. Wybieramy sobie dowolnie, w zaleznosci od sytuacji, punkty okreslajace granice naszej prawdy. Niezaleznie od tego cechuje nas nadal postepowy optymizm, graniczacy niemal z sacrum. Medializacja kultury i polityki prowadzi nas prosto do miejsc, ktore staja sie „antymiejscami“. Ogarnia nas apatia, nasiakamy latwo idelogiami i stajemy sie w naszym mysleniu bardziej fundamentalni. Energii dodaje nam nadzieja i tesknota za spelnieniem oraz przekroczeniem ww granicy. Bowiem tylko sila wizji umozliwia nam pogodzenie sie ze soba samym. Wielu z nas szuka rzeczywistosci w swiecie spirytualnym (dzisiaj czesto ideologicznym). Wiaze sie to jednak z brakiem zrozumienia (porozumienia) miedzy idealistami i racjonalistami.

  19. Maciej2
    15 listopada o godz. 13:03

    Mój komentarz
    Dokładnie tak jak napisałeś przedstawia się argumentacja PiSu w sprawach ważnych i poważnych niecierpiących zwłoki, niepoważnych, drobnych jak atak na SKOKi, w każdym przypadku osioł będzie kurą, jakby nie tłumaczyć PiSowcy są górą. To jest na 100 % kura.
    Pzdr, TJ

  20. Kto zaczął tą polaryzację społeczeństwa?

    Pyta Wiesio…..

    Odpowiedz dla Wiesia:

    S p o l e c z e n s t w o !

    Wiesio ciagle szuka spisku, sily tajemnej. Proponuje wycieczke do Bazylei.

  21. Wiesio pisze, ze sie wyobcowal, bo z byle…..

  22. Kukiz nie od dziś jest – delikatnie mówiąc – odklejony. Wielu podkreśla, że przestał być rockmanem, ale niestety przez to nie stał się rasowym politykiem, nie mówiąc już o mężu stanu. Ja myślę, że jest na dobrej drodze do wypadnięcia z Sejmu przy kolejnych wyborach.

  23. Ja jestem prowincjusz i nigdy nie uczestniczyłem w 11-listopadowych celebrach, ale jak czytałem wypowiedzi bywalców, to tegoroczne pochody były najspokojniejsze i najmniej kontrowersyjne (jeśli chodzi o hasła) od lat. Potwierdzali to również dziennikarze uczestniczący w ostatniej „Loży prasowej” (TVN24), tłumacząc bardziej spokojny charakter obchodów tym, że obecna opozycja nie jest tak awanturnicza jak zwolennicy PiS.
    Skąd więc tak zła opinia o tych obchodach za granicą, której w ubiegłych latach nie było? Myślę, że pewnym wyjaśnieniem może być dowcip żydowski:
    Icek pyta Boga, dlaczego on go tak doświadcza – interes mu kiepsko idzie, żona przyprawia rogi, córka zadaje się z podejrzanymi typami, a przecież on, Icek, żyje jak Jahwe przykazał, przestrzega wszystkie jego nakazy, daje jałmużnę. I wtedy rozlega się głos z góry: bo wiesz, Icek, ja cię jakoś nie lubię!

  24. Wiesiek59
    g.13:19
    Wiesiu, na boga! Co to ma wspólnego z Kukizem i faszystowskim marszem w Warszawie?
    Niebywały z ciebie spiskowiec.

  25. tejot
    15 listopada o godz. 11:45
    Debata w PE na temat PiSowskiego zmieniania konstytucji polskiej poprzez zmiany w ustawach
    PiS przyparty do muru w PE w sprawie swoich „reform”w sądownictwie niszczących państwo prawa, zaprzecza w żywe oczy wszystkim faktom świadczącym o przebudowywaniu przez ekipę PiS państwa prawa na państwa partii w Polsce, przy czym to zaprzeczanie jak zwykle ma charakter niemerytoryczny, emocjonalny i polega na głoszeniu wszelkich krętactw o swojej działalności na niwie dobrej zmiany, czyli budowaniu systemu rządów autorytarnych – bez trójpodziału władzy, polega na pomówieniach i parawyzwiskach w rodzaju – a oni nas nie lubią, a oni to są liberałowie i lewacy, oni kłamią, u nas jest wszystko w porządku, wszystko działa, ta rzekoma dyskusja w parlamencie europejskim, to seans nienawiści, atak na Polskę, wy jesteście lewacy i liberałowie (najokrutniejsza polityczna etykietka PiSu, wyklęcie, które ma pogrążyć ostatecznie każdego polityka, który śmiał stanąć po stronie prawa), wam się nie podoba Polska, my się nie damy, obrażacie naród Polski, to niedopuszczalne, itd. Ani jednego słowa na temat meritum – antykonstytucyjnych zmian w prawie, przeprowadzania przez PIS korygowania konstytucji od dołu – ustawami.
    Insynuacje, zawoalowane wyzwiska, krętactwa i obchodzenie wielkim łukiem problemu swoich poczynań przeciwko państwu i prawu, przeciwko konstytucji. Taktyką i strategią PiSu w każdej sprawie jest zapieranie się w żywe oczy i mówienie nie na temat.
    PiSowi ideolodzy, propagandyści, poplecznicy i zwolennicy, są w każdej sytuacji i w każdej sprawie jednakowo wyrychtowani do dyskusji – dokładne kopie zachowań raz przyswojonych, dokładna linia Jarosława Ka nakazująca by kręcenie ogonem trwało tak długo, aż zdradzieckie mordy i kanalie nie będą wiedziały o co chodzi, po czym należy podsumować to kręcenie najzwyczajniejszym niby ugodowym, niby takim od serca apelem z łagodną przyganą – no sami widzicie, wszystko jest w porządku, nie wiemy skąd ta nienawiść i pęd do kłamstwa u was.
    Nawiasem mówiąc Legutko wygłosił swoja mowę pełną insynuacji i obrażania się w wielkiej emocji, (i wyszedł z sali obrad), co jeszcze z niego nie opadło długo, bowiem na konferencji prasowej w kuluarach PE trajkotał z wyraźnym drżeniem całego siebie. Widać było jaką odpowiedzialność nałożoną przez samego Prezesa dźwiga na sobie, a widmo porażki w głosowaniu było w jego oczach. PiSowcy zbici w kupkę zaprzeczali w żywe oczy, mówili jak nakręceni to samo – oni kłamią, my nie wiemy o co chodzi, to jest zła wola z ich strony, u nas jest wszystko w porządku, oni się wtrącają w wewnętrzne sprawy Polski, to jest niedopuszczalne, oni w PE chcą ratować opozycję (PO) przeciwko Polsce, Lewandowski – antypolskie wystąpienie i poprawki do rezolucji, marsz w Warszawie był patriotyczny, to im się nie uda, my się nie damy, itd. nie zapominając przy tym demonstrować obrazę na wstrętne lewactwo i liberałów w PE w imieniu Polski oczywiście i narodu Polskiego oczywiście.
    Pzdr, TJ

  26. 404
    15 listopada o godz. 12:09
    notka z dzisiejszej debaty w Parlamencie EU
    Europoseł Janusz Lewandowski stwierdził,
    działania rządu sprzeczne z racją stanu
    że działania polskiego rządu są sprzeczne z polską racją stanu i prowadzą do izolacji. Powołał się na list Piotra Szczęsnego, który dokonał samopodpalenia w Warszawie.
    „…Żródło tej debaty tkwi w polskim rządzie. W nadużyciach mandatu, który był zdobyty w demokratycznych wyborach, ale pewnie ten mandat byłby słabszy, gdyby ludzie wiedzieli, że głosują nie tylko na szerokie rozdawnictwo pieniądza… bo to pomaga ubogim, ale zadłuża kraj. Ale, że głosują również na deptanie ładu konstytucyjnego, niezawisłego sądownictwa, a nawet wycinanie ostatniej istniejącej puszczy na terenie Europy.
    A także ściganie uczestników pokojowych manifestacji… jednocześnie tolerowanie przejawów ksenofobii, rasizmu i neofaszyzmu na naszych ulicach.
    To wszystko jest bardzo dobrze widoczne, tego się nie da ukryć. Nie sztucz… jakiejś nowej żelaznej zasłony.
    Polska demokracja ma się dobrze tylko w zmyślonym świecie kreowanym przez media, także zawłaszczone. Stały się one tubą rządowej propagandy.
    Ale ten zmyślony świat kończy się tam, gdzie kończy się codzienne pranie mózgów.
    W rzeczywistości nie zdarzyło się by jakiś rząd, tak szybko rujnował pozycję własnego kraju tak szybko i tak boleśnie kompromitował na arenie międzynarodowej”

  27. 404
    15 listopada o godz. 12:53
    w ramach uzupełnienia wypowiedzi tejot z 15 listopada o godz. 11:45
    zacytuję fragment Ryszarda Legutko:
    „Sądziłem, że jest jakaś granica bezwstydu, ale po tym co usłyszałem od kolegi Lewandowskiego…. to zmieniam zdanie. Nie ma granicy bezwstydu. No jeszcze niżej można upaść, niż pan dzisiaj upadł, opowiadając te niebywałe rzeczy.
    Po prostu do tej pory nie mogę dojść do siebie, że naprawdę nie ma jakiejś wewnętrznej moralnej kontroli i można tak gadać obrzydliwe, nieprawdziwe rzeczy. Oburzające.
    Proszę państwa, jeśli chodzi o merytoryczną odpowiedź w sprawie reformy sądownictwa i całej tej…. kontaktów między rządem polskim, a komisją europejską…
    to ja państwu przesłałem na skrzynki. Macie państwo bardzo szczegółowo dokładną informację na ten temat. Jeżeli ktoś chce ze mną wdać się w dysputę na ten temat… ja jestem otwarty oczywiście. Natomiast no, tutaj na tej sali, tak jak w czasie tych poprzednich odsłon…. przecież to naprawdę nie chodzi o żaden dialog. To nie jest żadna debata. No nie oszukujmy się.
    To jest kolejny orłeloski seans, to jest pokaz siły w stosunku do Polaków i do polsiego rządu. No bo tu nie chodzi o praworządność, nie chodzi o wartości. Chodzi o władzę. Kto ma wadzę. To jest kolejna odsłona tego samego.”<<

    Szef delegacji PiS Ryszard Legutko powiedział, że bezprawne są działania Komisji Europejska, która nie chce dialogu z Polską, tylko stawia ultimatum. – Jakby jakaś dziesiąta część z tego, co działo się w Hiszpanii, działo się w Polsce, to by się pan zamienił w św. Jerzego walczącego ze smokiem – mówił Legutko, zwracając się do wiceprzewodniczącego KE Fransa Timmermansa. Oskarżył go przy tym o stosowanie podwójnych standardów, a także działanie na szkodę UE.
    Krytykując postawę państw zachodnich wobec rządu w Warszawie, w tym artykuły w niemieckiej prasie czy słowa prezydenta Francji Emmanuela Macrona, Legutko mówił, że widzi w tym stare kolonialne nawyki. – We wschodniej Europie dokonuje się proces upodmiotowienia i choćby nie wiem co byście robili, to będzie trwał – oświadczył Legutko. Mówił też o trwającej w niemieckich mediach „antypolskiej orgii” i „dyrdymałach” dotyczących rzekomo tragicznej sytuacji w Polsce, a także o „barbarzyńskim zachowaniu” minister obrony Niemiec po jej ostatnich słowach szeroko komentowanych przez polityków w Warszawie. Po tym wystąpieniu europosłowie PiS opuścili salę plenarną.(TVN)
    Na temat tej dzisiejszej debaty, można więcej dowiedzieć się:
    https://www.tvn24.pl/parlament-europejski-debata-o-praworzadnosci-w-polsce,790251,s.html

  28. Pani Szydło zwana premierem: „Politycy szkalujący swój kraj na forum międzynarodowym nie są godni jego reprezentowania”, sama się wyklucza bo razem z PiS-em szkaluje, kłamie, manipuluje.

    Jeżeli w manifestacji normalnych Polaków z garstką prowokatorów nie znalazł się nikt (nikt!!!) zapraszający do marszu kobiety z transparentem „Faszyzm STOP” a znalazło się wielu wydzierających transparent, bijących, plujących, kopiących i lżących, to jacy są ci normalni Polacy?
    Kto tu, malutka kłamczuszko z broszką … łże ?

  29. Kto szkaluje ?
    Panie Kukiz, kto szkaluje?

  30. zetus1
    15 listopada o godz. 12:23
    Sesja plenarna w dniu 2016-12-14
    Sytuacja w zakresie praworządności i demokracji w Polsce – PE

    Warto posłuchać. Legutko bredzi tutaj tak samo jak dzisiaj. Też używa „orłelowskich sesji”. A jeśli chodzi o kobiety, to twierdzi, że są najlepiej w całej Europie traktowane.
    Belgia i Holandia mogą się od nas (Polaków) uczyć, chociaż jak twierdzi, oni nie są w stanie niczego nowego się nauczyć. Oczywiście szermuje bez ładu i składu rzymskimi metaforami, powołuje się na starożytnych… też ni przypiął, ni wypiął.
    Kto i jakim sposobem spowodował cud, że ten człowiek … jest profesorem????

  31. Zdaniem gościa Katarzyny Kolendy-Zaleskiej siła takich marszów, jak Marsz Niepodległości nie wynika z rosnącej liczebności uczestników. – Ich siła wynika z tego, że państwa stoi za ich rasistowska twarzą, że policja staje w obronie tych haseł – stwierdził Frasyniuk. – Jeśli ludzie idący z okrzykami „Europa dla białych” dyrygują policjantami, to mamy do czynienia z państwem totalitarnym – dodał.

    Jego zdaniem naprzeciwko czoła marszu idącego pod takimi hasłami „powinna stanąć opozycja, której nie ma”. – Opozycja zachowuje się jak infantylne dzieci – ocenił Frasyniuk.
    https://wiadomosci.wp.pl/wladyslaw-frasyniuk-do-jaroslawa-kaczynskiego-jak-sie-spotkasz-z-bratem-to-on-napluje-ci-w-twarz-6187774316562561a
    ===========

    Celne podsumowanie.

    Coraz bardziej agresywny tłum, trzeba sobie wyhodować poprzez coraz większą tolerancję.
    Zaczęło się od buczenia na cmentarzach…..
    Na czym się skończy?
    Jako że dokonujemy rekonstrukcji historycznej czasów II RP na wielką skalę, wiadomo czym……..to pachnie.

  32. @Caramba
    „15 listopada o godz. 14:24
    Pani Szydło zwana premierem: „Politycy szkalujący swój kraj na forum międzynarodowym nie są godni jego reprezentowania”, sama się wyklucza bo razem z PiS-em szkaluje, kłamie, manipuluje.”

    Kobiety i dzieci w Polsce siedzą cicho, bo w myśl zasady; obcy nie powinni nic wiedzieć, co się dzieje w domu. Bicie, wyzwiska… to tylko w 4-ech ścianach. A reszta ma wiedzieć, że wszystko pięknie. Bo co ludzie sobie pomyślą?
    A zwłaszcza profesorek LEGUTKO?

    Braszka tak jak Legutko. My tu niszczmy co się da, a reszta cicho ma być, jeżeli chcą ratować resztki swojego image „patriotycznego”.

    najgorsze, że łzy, co się cisną do oczu… nic nie pomagają…

  33. Odnośnie wpisu: 404 z 15 listopada o godz. 14:17
    ja go tylko wkleiłam, a nie pisałam. Pojawił się tuż przed publikacją nowego tematu, a ja doszłam do wniosku, że inni powinni go przeczytać.

    napisał go tejot 15 listopada o godz. 11:45

  34. Nie moge wyobrazyc sobie ze Kukiz za granicy gdziekolwiek bylby zaakceptowany przez ludzi. Czy taki facet moglby zwiazac kontakty z cudzcoziemcami? Chyba nie. On nie bylby w stanie bo jest kompletnie mentalnie ograniczony i nie widzi poza granicami Polski.

  35. Wbrew pozorom dzisiejsza debata w PE na temat praworządności w Polsce jest na rękę PiSowi.
    W ostatecznej konsekwencji ułatwi ona PiSowi wyprowadzenie Polski z UE , odzyskanie pełnej suwerenności i do tego jeszcze zwalenie odpowidzialności za Polexit na UE .
    Same korzyści i to dla wszystkich.

  36. 1. Brawo Panie Danielu!
    2. Ad Kukiz: Szkoda słów
    3. TEN jedenatolistopadowy marsz jest, ale to bez żadnych „ale”, dużą i długotrwałą plamą na wizerunku Polski. Niestety.

  37. 438 : 152

    Kto by pomyślał, że niewinne pytanie o reparacje wojenne dla Polski od Niemiec tak je rozjuszy, że przepchną przez PE rezolucję w sprawie praworządności w III RP. No cóż, Polacy muszą z tym żyć, że każda próba naprawy Rzeczpospolitej była i będzie hamowana w ten sposób. Taki widać ich los.

  38. jedna z najświetniejszych skrzypaczek na świecie IDA HAENDEL.
    Polka, ale przez to, że na szczęście znalazła się w Anglii w czasie IIWŚ, to przeżyła.
    Zapomniałam dodać, że również Żydówka. Wspaniały muzyk, cudny człowiek. Niestety ze względów wiadomych Polska się do niej nie przyznawała.
    To były czasy, że mój Tata nie mógł prowadzić korespondencji ze swoją siostrą. Tak, to były czasy.
    Dzisiaj brednie rasistowskie, antysemickie można wrzeszczeć na marszach pod hasłem: My chcemy Boga.
    A rząd i kopnięty Kukiz nie widzą w tym nic złego.
    Kompletnie nie rozumiem Kościoła tzn. księży. Jak oni mogą milczeć w tej sytuacji?
    Oczywiście są szlachetne wyjątki.

    Wracając do pani Idy. Mówi piękną polszczyzną i Polskę czuje jak czuje się swój dom.
    Kto i jakim prawem może pozwolić sobie na wątpienie w to?
    Albo jakieś zyberowiczowskie wydumane „patriotyzmy”? Dochodzi do szaleństwa w tym wszystkim.

    I AM THE VIOLIN IDA HAENDEL DOCUMENTARY (Complete) 2004

    https://www.youtube.com/watch?v=2fARPbGGbtE

  39. @Z dystansu
    15 listopada o godz. 14:47

    Wydaje mi się, że tak nie jest. PiS potrzebuje, aby kasa z UE dalej płynęła oraz potrzebuje, aby Polska nie musiała na serio prowadzić polityki zagranicznej, np. wobec Rosji. Kaczyński nie jest tak głupi, żeby nie wiedział, czym by się to skończyło. To jest dość komfortowa sytuacja: Waszczykowski może beztrosko paplać i trollować, pisowski elektorat się cieszy.

  40. @dandy z 15 listopada o godz. 15:01

    Ty jesteś wrednym wrogiem tego naszego kraju i powinieneś milczeć.
    jest jeszcze opcja, że jesteś zwykłym ćwokiem, do którego nic nie jest w stanie trafić.
    Mam dość tłumaczenia.
    na takich jak ty, to nawet śliny szkoda.
    I dla was dedykację mam, od wszystkich myślących:
    https://www.youtube.com/watch?v=EdmZYu9Lths

  41. Próby PiSowskiej propagandy próbujące insynuować i upraszczać klęskę polskiej demokracji w PE , do rzekomej wojny polsko-niemieckiej , to dobre dla organów Ojca Dyrektora , ale za głupie na ten blog .

  42. dandy
    15 listopada o godz. 15:01

    Pytanie byloby niewinne, gdy nie bylo w nim pomieszania roszczen z reaparacjami oraz gdyby roszczenia nie zostaly uznane i wyplacone. Jesli chodzi o reparacje, to nalezaloby sie zwrocic wlasciwie do Rosji.

  43. Macieju
    żyjesz w złudnej nadzieji, że świat nie wie co się w Polsce dzieje , a Unia płacić musi .
    Czy Kaczyński też tak myśli i jakie cele mu rzeczywiście przyświecają , o tym wypowiadał się on wielokrotnie , tylko wielu , także ty, nie chcą tego słyszeć.

  44. Policja nie reagowała, bo pan Błaszczak wyciągnął by wnioski służbowe w stosunku do interweniujących policjantów. A tak chłopcy się nie napracowali i zarazem nie podpadli przełożonym.

  45. I jeszcze raz dla wszystkich ,
    którzy maszerują pod hasłami,
    kogo to wszystko jeszcze trzeba byłoby zabić,
    oczywiście z szczerej miłości do ojczyzny.
    Różnica między patryjotyzmem , a nacjonalizmem i faszyzmem,
    polega na tym , że ten pierwszy żywi się bezinteresowną miłością do ojczyzny ,
    a ta reszta hołoty żyje z nienawisci do „innych”
    i to jest jedyną racją jej bytu .

  46. Polska nie jest specjalnie ważnym krajem świata.
    Ani nie dzieje się nic katastroficznego.
    Więc wręcz histeryczna reakcja mediów, czy PE, nieco mnie dziwi.
    Co ta wrzawa ma pokryć?
    Jakieś znacznie ważniejsze problemy?

  47. wiesiek59
    15 listopada o godz. 15:40
    Problemy Wiesia…..

  48. @wiesiek59
    15 listopada o godz. 15:40

    Czy Ty oprócz szukania w Necie ciekawostek ze świata, to czasem choćby tutaj poczytasz niektórych? Czy nie masz czasu, analizując sprawy wg. Ciebie ważniejsze?

  49. Wiesiek
    W Europie rosną w siłe ruchy nacjonalistyczne i anty unijne .
    Polska jest tutaj jak słusznie zauważasz nie za bardzo ważnym , ale dostecznie dużym krajem ,
    aby na jej przykładzie pokazać społeczeństwom pozostałych krajów członkowskich UE , co się dzieje z krajem ,
    który zdecydował się wybrać rządy antydemokratyczne , nie spełniające unijnych standartów.
    Coś w rodzaju dobrowolnego kozła ofiarnego.
    Mnie też jest trudno uwierzyć , że PiS działa tak dobrowolnie , a nie z ruskiego poruczenia .

  50. Dandy wywija insynuacjami na EP jak kowboj lassem sądząc, że taki pokaz siły lub sprytu wycofa z blogu, onieśmieli komentatorów do pisania o złowróżbnej dla Polski, rozpowszechnionej przez media obrazkowe na świat wiadomości o ostatnim Marszu Niepodległości w Warszawie. Wiadomości obrazkowej, takiej które najsilniej działa na odbiorców, o Marszu Niepodległości jako marszu zainfekowanym, zdominowanym (olbrzymie transparenty, głośne okrzyki, race, czerwone dymy) przez faszystów.

    Za taki obraz marszu w mediach światowych odpowiada całkowicie PiS, ponieważ w swojej nieudolności, nieznajomości świata i polityki nie potrafił czegoś tak oczywistego przewidzieć jak spektakularne, rozniesione na świat cały zdominowanie marszu niepodległościowego przez rasistów, neofaszystów i faszystów oraz dlatego, że PiS z jego przywódcami w osobie Jarosława Ka flirtującymi nieustannie z daleką faszyzująca i niefaszyzująca prawicą, promował w imię wzmożenia ducha patriotycznego w narodzie propagandę nienawiści przeciwko wszystkiemu co się da, a przede wszystkim przeciwko „wrogom” wewnętrznym – niepolakom, polskojęzycznym agentom, drugim sortom, lewakom, liberałom, postkomuchom, okragłostołowcom, Bolkom i innym szkodnikom antypolskim, a na zewnątrz przeciwko Niemcom, Francji, Unii Europejskiej, Rosji i przeciwko wyimaginowanym wrogom Polski na urzędach unijnych i nieunijnych (Komisja Wenecka), którzy przez to, że są niedouczeni, niedoinformowani i pijacy, przez to są wrogami Polski (co było przetłumaczone na nasze, na zrozumiałe dla ludu hasła na olbrzymich płachtach niesionych przez faszystów i neofaszystów w pochodzie niepodległościowym w Warszawie).
    Pzdr, TJ

  51. Eurokomuniści coraz bardziej przegrywają w Europie i tego trendu nie da się zatrzymać. A tak zwanymi salonami światowymi nie ma co się przejmować.

  52. Z dystansu
    15 listopada o godz. 15:56

    Nacjonalizm i populizm sie rozlewa po Europie, to fakt.
    Tyle że winne są temu w dużej mierze podejmowane przez polityków decyzje, pogarszające sytuację mieszkańców wielu krajów Europy.
    Winnych niech więc zaczną szukać wśród siebie, nie w krajach peryferyjnych wobec ich interesów.
    Kozły ofiarne są wśród nich.
    Indolentów i dyletantów, arogantów, bezczelnych buców, jest wśród brukselskich elit równie dużo, co w polskim parlamencie.
    Krzywa Gaussa jest dokładnie taka sama dla wszystkich nacji.

    Europa Wartości to mit, Europa równości, kolejny.
    Szczególnie gdy przyjrzeć się działaniom różnych rządów.
    Kreuje się medialne fikcje na użytek plebsu.
    Bo mity są potrzebne.
    Mit faszyzującej Polski zdaje się też jest komuś na rękę w tym momencie.

  53. Ha, ha ha ha! Brzuch boli od śmiechu. Macie k..wa coście chcieli. A to dopiero początek. Mają już 45 procent i głupiego Adriana. Tak zaczynał Hitler lub Mussolini. Trzeba było pomyśleć zanim podnosiliście paluchy w V lub zapieprzaliście do św Marcina. POLITYKA też pieprzyła o wolności i demokracji. Kraj pozostał z nienawodzącymi się ludźmi, bez przemysłu, inteligencji, kultury i ambicji. I szlag to wszystko trafi.

  54. Dzięki nim Szczecin jest polskim miastem. Teraz polska hołota burzy ich pomniki. https://pl.sputniknews.com/polska/201711156714606-sputnik-polska-pomnik/ I nikt się nie wstawi, nie zaprotestuje. Gdzie są Szczecinianie? Waldemar, gdzie jesteś?

  55. Wiesiek
    To przecierz ci tłumacze komu na rękę jest wizerunek faszyzującej , nie spełniającej unijnych standardów; Polski.
    Ten wizerunek jest na rękę tym którzy chcą wyprowadzić Polskę z UE i oczywiście Rosji , która stara się Unię rozbić i to na tym kończy się w tym wypadku wyliczanka t.zw. „wiadomych sił”.
    Po co mnożyć byty ponad miarę , jak mamy brzytwę Ockhama i jasno widzimy , ze Rosja popiera ruchy i partie nacjonalistyczne w całej Europie dla rozbicia jej jedności .
    Nie ma jeszcze bezpośrednich dowodów na to, że PiS jest organizacja agenturalną , ale działalność niektórych z jej najbardziej wpływowych członków , trudno tłumaczyć jedynie głupotą.
    Mam tu na myśli przedewszystkim daleko idące rozbrojenie polskiej armi , ale także izolację dyplomatyczna Polski i te przykłady można mnożyć .

  56. Symetryczny
    15 listopada o godz. 17:27

    Skoro pozbywamy się pomników „zniewalających nas”, to wszystkich.
    W Polsce zapewne istnieją pomniki Roosevelta, czy Churchilla.
    Konsekwentnie, należy je rozebrać.
    To oni w końcu w Teheranie i Jałcie podpisali kolejny rozbiór Polski i nasz przydział do „najweselszego baraku w obozie”…..
    Taka jest prawda obiektywna.

    Na przemianowywanie ulic, burzenie pomników, stawianie w jakimś Pcimiu Dolnym kolejnego pomnika Lecha, wymianę dokumentów, pieczątek, tracimy bezproduktywnie miliardy- i to co roku.
    Aż żal, że nie zostaną one zainwestowane w bardziej konstruktywne przedsięwzięcia. Choćby służbę zdrowia.
    Ideologia znowu prowadzi do bezsensownych posunięć.

  57. wiele chałasu o nic; ale poruta oczywizda jest, bo demonstrowalo PRZECIWKO temu tylko pare kobiet (sic,p.w.);
    opozycja nie istnieje, pis siedzi mocno w siodle i pozostaje sie tylko modlic, aby tej polskiej chabety nie zajechal na smierc;

  58. Jako muzyka-miernote mozna bylo Kukiza tolerowac, bo w kazdej cwhili mozna bylo wylaczyc radio albo nie isc na koncert. Ale jako przywodce trzeciaj partii w Sejmie i jak posla – nigdy!

    Nawiasem mowiac, to polska „wspaniala” mlodziez polska wybrala tego komedianta do Sejmu! Jakos nie slychac mlodych glosow sprzeciwu? Pewnie znowu sa na pilegrzymkach tacy rozmodleni i rozspiewani 🙁

    Suweren juz nawet nie ukrywa, ze za idola ma Hitlera i ze niedlugo zaczna w Polsce plonac stosy.

  59. Chwała Armii Czerwonej za wyzwolenie Polski z łap katolickiego wehrmachtu nasyłanego przez Piusa XII z Gott mit uns ! Przy milczeniu KK jak teraz 11 listopada. W IV RP mamy katolicką zgermanizowaną wersję przypominającą wprowadzenie komunizmu w ramach zbiorowego chrztu w 966 roku.Katolicyzm to nie jest polski wynalazek to doktryna Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego.Wybór człowieka z wehrmachtu na papieża i pełne kościoły z czołobitnością wiernych dla papieża przeczą zasadzie lustracji. Papież z wehrmachtu choś szwab był na salonach a prezydent RP nazywany Komoruskim. Używam języka prawicy. Tak sobie myślę,że katolików zdominowala germańska wersja z ambon a nie Merkel. Choć przypomina pewną carycę ponoć też z NRD. Nie lękajcie się Merkel wszak to córka pastora. Ślubna. Szanuję Niemców za pamięć o żołnierzach ACz i dbałość o miejsca pochówku. W ramach tego samego chrześcijanstwa ponoć.

  60. ja cię kręcę, ale teksty!…

    „Zaiste ich retoryka była aż nazbyt parciana
    (Marek Tulliusz obracał się w grobie)
    łańcuchy tautologii parę pojęć jak cepy
    dialektyka oprawców żadnej dystynkcji w rozumowaniu
    składnia pozbawiona urody koniunktiwu”

    To z Księcia Poetów, który tak pisał o niosących do Polski wizję nowego, wspaniałego świata ponad pół wieku temu.
    Nie mam też wątpliwości, że z proroczą wizją o współczesnych nam ich zstępnych, ulokowanych w ostatnich zakamarkach na pokładzie „aurory”.

  61. Z dystansu
    15 listopada o godz. 17:43

    Nie zgodzę się.
    Kaczyński chce wraz z towarzyszami zamienić Polskę w prywatny folwark.
    Co mu się długofalowo nie uda- zresztą.
    Liczba oportunistów w naszym kraju zawsze była spora, a teraz mogą liczyć na dotacje z zachodu- po raz kolejny.
    Tyle że musi powstać jakaś SENSOWNA opozycja.
    Na razie jej brak.
    Czym się zresztą nie martwię, różne NGO już pracują nad tą kwestią.

    Problemów unijnych jest bez liku, zacząwszy od stagnacji płac, bezrobocia, zadłużenia, skończywszy na niekontrolowanej migracji.
    Biurokraci są bezradni, więc szukają zewnętrznych problemów.

    Co do Rosji, mój pogląd jest stały.
    Ważny jest dla niej rynek zbytu, a nie mieszanie się w wewnętrzne sprawy jakichś krajów.
    Unia jako całość, czy pofragmentowana, to nieistotne z punktu widzenia biznesu. Ważne że to PŁATNIK, i to dość solidny.
    Medialnych spekulacji nie łykam, „Wina Putina” mi nie smakują.
    Jak na razie, nie ma żadnych dowodów na szersze zaangażowanie się w wybory Rosji w innych krajach.
    Tych twardych dowodów.
    Bo enuncjacje prasowe to nie dowód, tylko spekulacja.
    I to na jedno kopyto, jak spod sztancy.

    Kredyt udzielony przez rosyjski bank pani Le Pen, to dowód na ingerencję.
    OK.
    Czym jest w takim razie kredyt udzielony Jelcynowi na kampanię przez bank amerykański, i prowadzenie tejże przez amerykańską agencję PR?
    Nieingerencją?
    Nie dajmy się ogłupić….

    Taka refleksja jeszcze…..
    Polski ONR jest zagrożeniem.
    A ukraińskie „SS Galizien” nie?
    A to ich potomkowie żyją sobie w USA i Kanadzie….
    Będąc sporą siłą polityczną.
    Szaulisi i Czetnicy nie przeszkadzają zachodnim mediom?
    A mają swoje święta……

    Od siły lobbystów zależy pozycja jakiegoś kraju.
    Niestety, Polacy nigdy nie byli się w stanie dogadać, by stworzyć takie lobby na obcej ziemi.
    Co widzieli już i Mickiewicz, i Słowacki.
    I ta zła passa trwa.

  62. Rozprawiać o Kukizie to jakby rozprawiać o g…Taki sam smród.

  63. …a kolo histori toczy sie jak walec drogowy i niszczy ponownie nasz kraj ,pycha zawsze daje efekt wyniszczenia ,a potem juz tylko ,,madry Polak po szkodzie ,, i dalej w las.
    …pan Kukiz to efek cieplarniany zmian w Polsce ,dupek zawsze bedzie dupkiem !!!

  64. a co na malcie panowie liberalni i nieliberalni?
    mafia kieruje eu i cicho sza?

  65. Unia rządzona jest przez oligarchów?

    Poszczególne państwa UE są rządzone przez oligarchów, a sama Unia jest stworzonym przez nich kartelem. To zresztą oficjalna wersja wydarzeń. Przecież korzenie UE to Europejska Wspólnota Węgla i Stali, alians przemysłu ciężkiego, producentów aut, elektroniki, a potem także farmerów, w celu ustalenia cen. Chodziło o to, by wyeliminować konflikty i konkurencję między narodowymi gospodarkami Europy, bo to właśnie one przyczyniły się do wybuchu I i II wojny światowej. Do tej wewnętrznej zmowy cenowej dorzucono cła importowe, żeby nie rozbiły jej firmy spoza Europy. Wiadomo, że potem EU ewoluowała, ale w jej DNA zapisane jest bycie technokratycznie rządzonym kartelem.

    I z tym należy walczyć?

    Oczywiście, ponieważ to jest niedemokratyczne i niszczy konkurencję. Jestem jednak realistą. Nie zbudujemy nowej wspólnoty od zera. Musimy ją zmienić.
    http://forsal.pl/swiat/unia-europejska/artykuly/1044110,janis-warufakis-ue-to-kartel-oligarchow-euro-jest-jedyna-przyczyna-greckiej-zapasci-wywiad.html
    ===========

    Stary wywiad, ale dalej na czasie.
    Król jest nagi, ale ministrowie szukają tematów zastępczych, typu polski faszyzm.

  66. maszerujemy, krzyczymy, a wszystko wokol wlasnego pepka, ci z pochodniami to nasze chocholy; marsz dziecielinkow w dolinie muminkow; powtarza sie sytuacja z nordstream – inni majstruja,stwarzaja fakty dokonane, a my oburzamy sie i modlimy; ciekawy podzial pracy w unii europejskiej;

  67. Wiesiek59
    15 listopada, g.18:14
    Zdecydowanie cierpisz na gonitwę myśli.
    Tylko w jednym wpisie, w którym ni z gruchy ni z pietruchy pada taka oto refleksja:
    „Polski ONR jest zagrożeniem.
    A ukraińskie „SS Galizien” nie?
    A to ich potomkowie żyją sobie w USA i Kanadzie….
    Będąc sporą siłą polityczną.
    Szaulisi i Czetnicy nie przeszkadzają zachodnim mediom?
    A mają swoje święta……”
    Reszta, sorry Wiesiu, twoich refleksji to również niekontrolowany słowotok (problemy unijne, folwark Kaczyńskiego, NGO, Putin, a na koniec Mickiewicz ze Słowackim).
    Tysiąc razy apelowałam, Wiesiu, odpocznij, oderwij się od klawiatury, bo naprawdę ilość nie przechodzi w jakość.

  68. Na stronie Departamentu Stanu USA ukazała się w zeszłym tygodniu informacja o możliwościach uzyskania finansowania w wysokości do 700 tys. USD na „wspieranie obiektywnych mediów na Węgrzech”. Wynika z niej, że do 19 stycznia 2018 r. można ubiegać się o finansowanie z Biura Demokracji, Praw Człowieka i Pracy (DRL) na „projekty zwiększające dostęp obywateli do obiektywnej informacji o sprawach krajowych i światowych na Węgrzech”. „Celem DRL jest wsparcie mediów działających poza stolicą Węgier w celu uzyskania relacjonowania opartego na faktach oraz zwiększenia grona odbiorców tych mediów i ich równowagi ekonomicznej” – napisano na stronie.

    Zapytany o ten program Szijjarto odparł: „Cóż to jest, jeśli nie ingerencja w sprawy wewnętrzne?”.

    Dodał, że strona węgierska zadała wiele pytań amerykańskiemu Departamentowi Stanu i oczekuje na odpowiedź. Wśród pytań znalazło się m.in. takie, w jakich innych sojuszniczych krajach USA robią coś podobnego i w którym urzędzie w Waszyngtonie będą potrafili ocenić, „jakie zgłoszenie na konkurs złoży (medium na prowincji) i jakie wyważone relacje chce przekazywać”.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-wegry-szokujaca-i-dziwna-inicjatywa-usa,nId,2465491#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    ===========

    Ktoś skomentuje taką bezczelność i arogancję?

  69. byk
    Marsz chochołów tam, gdzie dzięcielina pała w dolinie muminków przepasana jakby wstęgą błękitu.

  70. wiesiek z wiernego ucznia Włodzimierza Ilicza przekwalifikował się na narodowca…
    Ale ja…, sorry, cojones.
    Ciekawi mnie, czy to przepoczwarzenie miało miejsce w nocy, tak, jak to było z G. Samsą u Kafki, czy też wiesio usztywnił się w efekcie nieustannego ognia prowadzonego przez saldo mortale.
    Koronny dowód na to, że od komunisty do nacjonalisty tylko jeden krok. Ten krok zrobił niejeden, począwszy od wujka Joe.

  71. Wiesiek
    Tak naprawdę to nie wiem w czym się nie zgadzasz .
    Poparcie i dobre stosunki Rosji z nacjonalistami wszelkiej maści w Europie i z Trumpem , są faktem .
    Twoja interpretacja rosyjskich interesów nijak się ma do wielu wypowiedzi o „ruskim mirze” i rosyjskiej , także w Ukrainie . Rosyjska polityka opiera się jedynie na potędze militarnej , bo gospodarka nie dorasta nawet w przybliżeniu do mocarstwowych aspiracji Putina.
    Jedynie pokojowa wymiana handlowa nie jest w stanie usprawiedliwić roszczeń Putina do roli mocarstwa światowego.

  72. sciezka
    wyglada to mniej wiecej tak:
    latami robi sie sciezke w olbrzymim polu minowym
    i jak wreszcie, po wielu trudach, dajesz znac,
    ze znalazles przejscie,
    to natchmiast wala sie na to monstrualne kiling field masy ludzi
    przekonanych, ze smartfon wystarczy
    i widzisz ich
    jak, rok za rokiem,
    trafiajac na miny wylatuja w eter;

  73. mag
    15 listopada o godz. 18:54

    byk
    „Marsz chochołów tam, gdzie dzięcielina pała w dolinie muminków przepasana jakby wstęgą błękitu.”

    wstęga błękitu, czy nie, wszystko do kitu;

  74. mag
    15 listopada o godz. 18:50

    Oczywistym dla mnie jest, że pewne rzeczy się nagłaśnia, pewne wycisza, ze względu na INTERESY polityczne.
    Potrafię znaleźć wspólny mianownik, ty nie?
    Medialny najazd na Polskę czy Węgry, też ma taki mianownik.
    Widocznie Orban czy Kaczyński przeszkadzają swoją postawą czyimś biznesom.
    I tyle na ten temat.

    Sterowanie opinią publiczną poprzez medialne nagonki to stara metoda.
    Między innymi o tym mówi Warufakis.

  75. „listopad to dla polakow niebezpieczna pora”;

  76. wiem, trywializm, ale cos w tym jest…

    noc listopadowa

    szaleństwo jest naszym cicerone
    mroczne labirynty ulic
    larwy honoru w zgniłym mięsie listopada

    nie istnieje toskania
    nie ma łąk irlandzkich
    metalowe oko satelity
    ślizga się po stryczku równika

    za rogiem rozdaje się karabiny
    kobieta we frygijskiej czapce
    woła nas na barykady

    trzask zamykanych okiennic
    bieg w samotności i osłupieniu
    bieg do belwederu

    reflektory unosza się nad planem
    pijany jahwe z tubą w ręce
    pałka księżyca uderza w gong nocy
    – jeszcze tylko jedno ujęcie, ostatnia klatka –

    kobieta we frygijskiej czapce
    poprawia szybko i zręcznie makijaż
    patrzymy na nią ze wstrzymanym oddechem

    oto ona
    nasza miłość
    największa miłość statystów

  77. Z dystansu
    15 listopada o godz. 18:58

    A na czym polega różnica w polityce francuskiej, brytyjskiej, czy amerykańskiej, w porównaniu z rosyjską?
    Rosjanie mniej bombardują, są zaangażowani w mniej konfliktów?
    A może, że nie mają deficytu budżetowego?
    Niskie zadłużenie przeszkadza?

    Dość sceptycznie podchodzę do takich informacji.
    Z realiami mają niewiele wspólnego.
    Ot, urabianie opinii publicznej i intensyfikacja sprzedaż broni w rejony zapalne. Kto podpala?

  78. wiesiu, czy ty chcesz sie wszystkim narazic?
    rosjanie mniej bombarduja niz inni? suworow sie w grobie przewraca;

  79. znalezione w sieci – a propos dzisiejszej debaty w PE (bloger @noo):

    „Solidarność w 1981/1982 ucieszyła się z sankcji USA i innych państw nałożonych na Polskę po wprowadzeniu Stanu Wojennego,wyobrażali sobie,że głodny naród obali rządy w tri miga.
    Nic się takiego nie stało,naród był głodny,tuzy Solidarności włącznie z Wałęsą były dobrze odżywione i opite na tych internowaniach,rzad sam się wyżywiał a my mieliśmy puste kartki .
    Podejrzewam,że ci z PO myślą podobnie jak wtedy Solidarność a skończy się tak,tuzy PO się dobrze odżywią i opiją w więzieniach,rząd się wyżywi a nam biednym znowu wiatr w oczy a bat na dupę .”

  80. Wiesiek
    Nie widząc różnicy między „wolnym światem” i Rosją potwierdzasz moją opinię , że miejsce Polski jest u boku Rosji.
    Na szczęście PiS już nad tym pracuje .
    Mnie tylko pozostaje powiedzieć z Panem Bogiem.
    Dziwne , że tylko tacy jak ty nie potrafią sobie przypomnieć jak beznadziejnie zacofanym i zrujnowanym gospodarczo krajem wyszła Polska poprzednim razem spod ruskiej kurateli.
    Kto ci znowu naopowiadał, że Rosja nie ma deficytu budżetowego, sam to wymyśliłeś ?
    https://naszeblogi.pl/65140-upadek-rosji-tuz-tuz

  81. Kukiz wprowadził jako kumpli prawdziwych nazistów do Sejmu. Więc powinien siedzieć cicho, ten faszystowski gnój.

  82. Z dystansu
    15 listopada o godz. 19:57

    Czytam właśnie tekst, i komentarze pod nim.
    Tekst dość bzdurny, nie opart na obecnych realiach.
    Ale, komentarz mi się podoba:

    06-01-2017 [19:28] – twardek | Link: „Zmarł Barak Obama. Po kilku

    „Zmarł Barak Obama.
    Po kilku latach poprosił Pana Boga by mu pozwolił pójść na Ziemię; chciał bowiem sprawdzić jak się ma Ameryka.
    A że miłosierny – Bóg mu pozwolił. Barak Obama przybył do Nowego Jorku…
    Wchodzi do baru, zamawia piwo i pyta barmana co sądzi o kraju i jego problemach.
    – Jakich problemach?
    – No wiesz, Irak, Afganistan, Syria, Ukraina…
    – To dawno mamy już za sobą. Teraz jest tam pokój i to wszystko jest nasze.
    – A Europa, Afryka, Bliski Wschód?
    Barman z dumą wyciąga spod lady mały globus i kręci nim przed nosem Obamy:
    – Proszę pana, jesteśmy Imperium. Cały Świat jest nasz.
    Obama ucieszony i zadowolony kończy piwo i powiada do barmana:
    – Dziękuję ci, przyjacielu! Ile płacę?
    – Rubel i dwadzieścia kopiejek”

    Takie kawały też się pojawiają w internetowym obiegu. Czy w tym coś jest – nie wiem.
    Jestem jednak pełen podziwu dla łatwości z jaką przypisuje Pan Rosji amerykańskie zbrodnie ludobójstwa na Bl./Śr. Wschodzie.
    Swoją drogą ciekawe, że od czasu gdy Putin przepędził żydowskich oligarchów dokonano „resetu” Rosji w światowych mediach. Jeżeli Pan tak w ramach tego resetu, zę się tak wyrażę, to jednak doradzam umiar. Łatwiej się uchować w konspirze!
    Przy okazji sprawa pomniejszego kalibru – proszę mianowicie uwzględnić, że w naszym, polskim języku wyraz Rosja jest nazwą własną i należy go pisać z dużej litery. Nienawiść nie ma tu nic do rzeczy.

  83. PODPISZ:
    Do polskich rasistów:
    To my jesteśmy Polską. Jest nas o wiele więcej niż was i odrzucamy waszą nienawiść.
    Politycznie jesteśmy różni – na lewo od centrum, na prawo od centrum i w samym centrum. Różnimy się płcią, wiekiem, pochodzeniem, religią czy orientacją seksualną. Naszą różnorodnością budujemy ten kraj.
    I mówimy głośne NIE waszemu rasizmowi.
    Chcemy Polski tolerancyjnej, ludzkiej, kolorowej. Takiej, w której nie ma miejsca na waszą ksenofobię. Gdziekolwiek zaczniecie stawiać mury, my zbudujemy mosty. Na waszą nienawiść odpowiemy solidarnością.
    Ten kraj należy do nas wszystkich – nie jest waszą własnością.
    PODPISZ: https://secure.avaaz.org/campaign/pl/white_europe_open_letter_loc/?tiDBYjb&v=500368498&cl=13501029193&_checksum=cf26ed04b47f092a9d8f5dd877c6bc05b45037b698441532177bbbd7453371a1
    Wiele Polek i Polaków widzi w kraju wiele problemów i boi się o przyszłość. Ale Ci, którzy nienawidzą, nie dają rozwiązań. Oferują jedynie nienawiść i szukanie kozłów ofiarnych. Pokażmy światu, że prawdziwa Polska jest mądrzejsza.

  84. Symetryczny
    15 listopada o godz. 9:34

    ” What luck for rulers that men do not think”. – Adolf Hitler .

    Właśnie zostałeś apolgetą Hitlera, ergo faszystą i nazistą w jednym, no ale w końcu piszesz po polsku, a przecież wiaodomo, gdzie leży Auschwitz.

    Metoda lewicowego aktywisty Verhofstadta, zastosowana ostatnio wobec Polski, nie podoba się? Naprawdę? A czemu? 🙂

  85. Red Teresa Szymańska – Borginion, korespondentka radia RMF FM z Brukseli o kulisach dzisiejszego głosowania w PE:

    „Wynik środowego głosowania w PE ws. Polski to klęska zwolenników ukarania naszego kraju. Pokazuje, że rozpoczęta przez PE procedura art. 7 może zakończyć się fiaskiem. Do tej porażki przyczynili się socjaliści. Chadecy (do których należy PO) byli jeszcze w zeszłym tygodniu przekonani, że zbiorą wraz z czterema innymi grupami politycznymi w PE ponad 500 głosów „za” krytyczną rezolucją w sprawie Polski. De facto rozpoczynałoby to procedurę art. 7 Traktatu UE, który w ostateczności przewiduje nałożenie sankcji na dany kraj Wspólnoty.
    Będzie większość pond 500 głosów za art.7, bo wszyscy uważają, że sytuacja w Polsce idzie w złym kierunku i czas na kolejny krok – mówił jeden ze współpracowników Manfreda Webera, szefa europejskiej chadecji. Zebrane 438 głosów „za” rezolucją to oczywiście wystarczająco, aby dokument przeszedł, jednak za mało, żeby ukarać Polskę, gdy dojdzie do ponownego głosowania w tym samym gremium nad wnioskiem do Rady o sankcje.
    Raport na temat Polski zlecony Komisji ds. Wolności Obywatelskich musi uzyskać 2/3 głosów, aby trafić do Rady jako wniosek o ukaranie (chodzi o stwierdzenie poważnego zagrożenia dla praworządności).
    Środowy wynik głosowania nad rezolucją ws. Polski, czyli 438 głosów „za”, pokazuje jednak, że nie ma 2/3 w PE. Dwie trzecie to 501 głosów. Tak więc test, czy będzie zgoda na wysłanie wniosku o ukaranie Polski z artykułu 7 wypada negatywnie.
    To musi być duże rozczarowanie dla takich osób jak szef liberałów Guy Verhofstdt, który jeszcze dzień przed głosowaniem dawał do zrozumienia, że będzie to rodzaj „sprawdzianu”.
    „Porażkę” wywołali socjaliści – którzy wbrew wcześniejszym ustalaniom z chadekami – zgłosili poprawki „aborcyjne”. Znalazł się w nich apel o swobodną aborcję, jako podstawowe prawo kobiet, oraz apel do polskich władz o udostępnianie „doraźnej antykoncepcji” (tzw. pigułki dzień po) bez recepty.
    Poprawki – zgłoszone przez lewicowe feministki – były niemożliwe do przyjęcia dla wielu chadeków, również z Platformy Obywatelskiej. Od dawna wiadomo, że europejscy chadecy są podzieleni w tej sprawie.
    Eurodeputowani PO, którzy nie poparli rezolucji, wolą raczej mówić, że chodzi o to, że nie chcą popierać procedury, która może zakończyć się dla Polski – sankcjami. Nie chcą mówić o aborcji, bo to trudny temat w Polsce.
    Nie chcą także się przyznać, że socjaliści swoimi poprawkami o aborcji – zepsuli im plan szerokiego poparcia dla ewentualnych, przyszłych sankcji dla Polski.

    Całość korespondencji poniżej:

    Czytaj więcej na http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/katarzyna-szymanska-borginion/blogi/news-procedura-art-7-ws-polski-moze-zakonczyc-sie-fiaskiem,nId,2465518#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=other

  86. Niemcy chcę się wykpić od bilionowych reparacji wojennych budową w Berlinie pomnika polskich ofiar ich zbrodni za kilka tysięcy euro. Nie z nami takie numery, Brunner.

  87. Dziadziuś w KPP, tatuś w PZPR, wnuczka/córeczka – aktywistka AVAAZ.
    I jak tu nie wierzyć w genetyczne uwarunkowania…

  88. @Guzdra
    Francesca Gagnon śpiewa dla Ciebie Vai Vedrai
    ” ……….
    where fortune walks
    you can’t reach there with the heart any more
    only with your feet on the moon
    oh my child, you’ll see
    go and you’ll see that a smile
    often hides a great sorrow
    go and you’ll see the madness of mankind

    of mankind without rightness, go
    madness
    of warriors without fear, go
    madness
    of a child full of life
    who, playing at paradise
    as a soldier was killed
    My child you will see
    go and you’ll see that a smile
    often hides a great sorrow
    go and you’ll see the madness of mankind….”

    https://www.youtube.com/watch?v=VYBu0pdaIbk

  89. Wiesiek
    Bzdury od rzeczy !
    Co jest z deficytem Rosji ?

  90. Dwóch sukinsynów zabierało dziś głos w sprawach ważnych dla Plaków. Janusz Lewandowski w Strasburgu /dożywotni europoseł za 70 tys/mieś./, wspólnik Balcerowicza, odpowiedzialny za wyzbycie się za bezcen majątku narodowego. Drugi Morawiecki, wicepremier rządu nieuków, chce zburzyć Pałac Kultury jako ostatni symbol zniewolenia komunistycznego. Gdyby cymbał zobaczył zdjęcia Warszawy w 45 roku i poczytał jakie Polacy mieli wtedy inne wyjście. Cymbał powinien także wiedzieć, że ten pałac był przez długie lata rzeczywistym pałacem i nośnikiem kultury. Ale cymbały nie czytają.

  91. @404

    Dziękuję z piosenkarkę na drabinie. Odsłucham i obejrzę w czwartek rano.
    Twój oddany Zdrajca Narodu.

    A w temacie pisząc, to ciekaw jestem co uszkodziło Pawłowi Kukizowi ukrwienie, nawodnienie i natlenienie mózgu. Może chińskie podróbki rogali Marcińskich?
    A może karmiona soją GMO gęś owsiana?

    Ponoć jesteśmy tym co jemy i pijemy.
    A jak wiesz ja pije Staropramen i dlatego szwejkuję.

    http://www.staropramen.cz/o-staropramenu/produkty

  92. „To przez takich jak Kukiz Warszawa stała się areną gorszących wydarzeń”.

    Pozwolę sobie się nie zgodzić z Gospodarzem.

    Kukiz funkcjonuje w polityce zaledwie od 2 lat, podczas gdy na to, co stało się 11 listopada, pracowały wszystkie rządy, prominentni politycy i ludzie mediów po 1989 roku. Począwszy od takich postaci, jak Tadeusz Mazowiecki, który wprowadził religię do szkół w wymiarze dwóch godzin tygodniowo za pieniądze państwa, ale bez jakiegokolwiek wpływu władz państwowych na program nauczania tego przedmiotu, czy Jan Krzysztof Bielecki, zdaniem którego komuniści w ciągu 40 powojennych lat zniszczyli Polskę bardziej niż naziści podczas drugiej wojny światowej. Oprócz ideologicznego prania mózgu niemałe znaczenie miało też zarządzanie gospodarką, które spowodowało drastyczne rozwarstwienie społeczne i wygenerowało masy wykluczonych, a przecież ludzie, którzy wtedy rządzili Polską, często historycy, musieli coś słyszeć o Republice Weimarskiej.

    Wyhodowany w ten sposób potwór po raz pierwszy podniósł głowę w roku 2005, gdy rządy objął PiS wspierany przez Radio Maryja. Po dwóch latach w przedterminowych wyborach jak miliony Polaków głosowałem na Platformę Obywatelską z nadzieją, że odwróci ten trend. Niestety, zawiodłem się. Zamiast kierować Polskę ku wartościom oświeceniowym i cywilizacji zachodniej, Platforma przez całe osiem lat pchała ją w tym samym kierunku, co PiS: funkcjonariusze Opus Dei na stanowiskach ministrów, zamiast związków partnerskich i in vitro – kilkakrotne próby wprowadzenia całkowitego zakazu aborcji, kult przegranych powstań w szkołach i mediach, no i wielki prezent dla skrajnej prawicy, a mianowicie ustawowe (pod osobistym patronatem prezydenta Komorowskiego) wprowadzenie kultu tzw. żołnierzy wyklętych. To tylko przykłady.

    Przypominam sobie dyskusję, która miała miejsce na blogu red. Szostkiewicza kilka lat temu (może w 2012), gdy skrajna prawica zaczęła organizować rozróby na wyższych uczelniach. Napisałem tam wtedy mniej więcej to, co powyżej, i stwierdziłem, że jeśli tak pójdzie dalej, to za kilka lat będziemy mieć na polskich ulicach sceny jak z „Triumfu woli”. No i w zasadzie już mamy.

  93. @Guzdra
    Stránka nebyla nalezena

    Je nám líto, ale stránka kterou jste hledali nebyla nalezena. Zkuste se podívat, zda není chyba v URL adrese a pak stránku obnovit.

  94. tejot
    14 listopada o godz. 22:55

    „Samolot w Newark nie walnął plecami w beton”.

    Lądując z szybkością ok. 260 km/h odbił się od pasa i przekręcił (roll-on 180 st.) więc jednak walnął. Już wiesz czemu się nie rozpadł na drobne kawałki, prawda? Zbyt mała prędkość.

    „Kadłub samolot Boeing 727 przy lądowaniu doświadczalnym w piasku na Pustyni Meksykańskiej przełamał się”.

    Ten samolot nie lądował, jak piszesz, tylko doprowadzony został do katastrofy w celach eksperymentalnych. Dostępny w sieci film z tego wydarzenia: „Boeing 727 Intentionally Crashed In The Mexican Desert”. Od kilku dni właśnie to ci tłumaczę, kadłub podczas katastrofy typu CFIT może pęknąć, a jego fragment (często kabina pilotów) odpaść, ale duraluminium nie rozpadnie się na drobne kawałki przy niskich prędkościach upadku. No i te kawałki nie wędrują na gałęzie drzew 300 metrów wcześniej. Powodem są prawa fizyki. Przy takiej prędkości jak w Smoleńsku resztki kadłuba nie miały prawa wyglądać jak po wybuchu ładunku termobarycznego w środku samolotu. Ale tak wyglądały.

    „Rossi twierdzi, że paliwo lotnicze wybucha Paliwo lotnicze nie jest materiałem wybuchowym i nie wybucha”.

    Gaz używany w kuchni nie jest materiałem wybuchowym, a czasem wybucha. Masz jeszcze jakieś złote myśli? Paliwo lotnicze czasem wybucha podczas katastrofy.

    „zarejestrowane w kokpicie samolotu , „siadaj”, to są słowa dochodzące do kokpitu przez troje drzwi i dwa pomieszczenia – z saloniku dla VIPów.”

    Już wyjaśnialiśmy tejot, tak z 10 razy, salonik (nr 2) dla Vip-ów był po sąsiedzku, środkiem korytarzyk, a drzwi były otwarte. Mikrofon (jeden z kilku) był przy wejściu do kabiny pilotów i on najlepiej rejestrował.

    „ten sam mikrofon nie zdołał przekazać do nagrania w czarnej skrzynce odgłosów dwóch wybuchów urywających po kawałkuj lewe skrzydło samolotu oraz wybuchu urywającego statecznik”.

    Samolot podczas lotu jest hermetycznie zamknięty, niewielkie sekwencyjne eksplozje wystarczające do zniszczenia usterzenia tylnego i fragmentów skrzydła mogły nie być słyszalne w kabinie, tak twierdzi dr G. Szuladziński. Jego zdaniem pasażerowie raczej to czuli niż słyszeli. Pracowały trzy silniki odrzutowe, pod koniec lotu pełną mocą. A poza tym oryginały taśm z CVR nigdy nie opuściły Rosji, w Polsce są wyłącznie kopie o różnej długości, co zamyka dyskusję na ten temat.

    „A może ruskie sfałszowali nagrania …”.

    Dobre pytanie, lepsze od zwykłego w twoim przypadku nawijania makaronu na uszy.

    „Wypadki lotnicze typu CFIT … w wielu takich wypadkach zachodzi szatkowanie kadłuba na wiele części ”.

    Podaj wreszcie konkretny przykład, kiedy samolot liniowy rozbija się przy prędkości poniżej 300 km/h, jego kadłub ulega całkowitemu rozpadowi, choć kilka sekund wcześniej maszyna widziana była przez świadków na wysokości drzew, część zwłok jest w dziesięciu kawałkach, a okolice upadku maszyny, w tym gałęzie drzew, zalega ogromna ilość drobnych kawałków aluminium.

    „w wypadku CFIT następuje przy zderzeniu z ziemią gwałtowne wyzwolenie energii kinetycznej samolotu”.

    Nie mówimy o upadku z szybkością 1000 km/h pionowo w ziemię. Jak wyjaśnisz, że kadłub B-747 który spadł z wysokości ok. 11 tys. m nad Lockerbie był w lepszym stanie niż tupolewa pod Smoleńskiem?

    Fragment kadłuba B-747 z kokpitem
    http://i.wp.pl/a/f/jpeg/35824/afp_lockerbie_625.jpeg

    „piszesz o metalowym „confetti” rozsianym przez samolot Tu-154M w Smoleńsku wśród gałęzi drzew, co ma sugerować wybuch przy locie nad drzewami …”?

    Masz inne wytłumaczenie, niesprzeczne z fizyką, to słucham?

  95. remm
    15 listopada o godz. 22:25

    „jeśli tak pójdzie dalej, to za kilka lat będziemy mieć na polskich ulicach sceny jak z „Triumfu woli”. No i w zasadzie już mamy”.

    Myślisz o tych trzech transparentach na 60-tys. marszu? Coś skąpo, ubogo, a estetycznie nędznie jak na „Triumf Woli”. Mnie to przypominało nie Leni Riefenstahl tylko jakże słusznego Eisensteina, o którym „Polityka” tyle ciepłych rzeczy pisała, że aż łza się w oku kręci. No ale rozumiem, jesteś przeciw faszyzacji i murem za stalinizacją.

  96. Symetryczny
    15 listopada o godz. 21:18

    „Morawiecki … chce zburzyć Pałac Kultury jako ostatni symbol zniewolenia komunistycznego. Gdyby cymbał zobaczył zdjęcia Warszawy w 45 roku i poczytał jakie Polacy mieli wtedy inne wyjście”.

    No mieli, ale nie Polacy (ich nikt nie słuchał) tylko partia. Gangsterzy z PZPR mogli nie poprawiać po Niemcach niszcząc dalej to czego Hitler nie zdążył zburzyć, tylko odbudować ten fragment miasta, gdzie było wiele wspaniałych kamienic, a sporo z nich w niezłym stanie. Tyle że komuna nie widziała interesu w odbudowie przedwojennego świata, nie mówiąc o tym, że jak to lewica, zawsze najlepsza była w destrukcji.

  97. Kilka lat temu, kiedy uczestniczyłam w blogowych dyskusjach wielokrotnie zwracałam uwagę na faszystowskie demonstracje na Górze św. Anny
    http://tiny.pl/glr75
    Byłam zbulwersowana i wydawało mi się, że sprawa jest na tyle poważna, że odpowiedzialne służby powinny się tym wybrykiem zająć i doprowadzić demonstrantów pod sąd. Niestety nikomu się jakoś nie chciało takim marginesem zajmować – mieli ważniejsze sprawy do załatwienia i rezultat jest taki, jak to obserwowaliśmy w sobotę. Poprzedni rząd zlekceważył, obecny czynnie popiera. Dyskusja pod tekstem pana redaktora pokazuje, że temat nadal do dyskusji jakoś nie pobudza. Są sprawy ważne i ważniejsze. Mnie jakoś trudno to zrozumie, ale jedno rozumiem… jest jak jest. A od załatwiania takich spraw to nie my, więc nie ma powodu zawracać sobie głów bezprzedmiotową dyskusją.
    Dobranoc państwu.

  98. Remm,
    absolutnie się z Tobą nie zgadzam, bo czy aby
    w 2010 – gwizdki Blumsztajna i pobity przez policję Biedroń – to nie jest winien Kukiz?
    2011 – organizacje lewicowe i niemiecka Antifa próbując blokować marsz naparzają się z policją – może to nie jes winien Kukiz?
    2012 – atak na policję ochraniającą marsz pod hasłem – „Odzyskajmy Polskę” – też nie jest winien Kukiz?
    2013 – „Idzie nowe pokolenie” , pali się budka pod rosyjską ambasadą. Sikorski – „Nacjonalistyczna bandyterka naruszająca nietykalność ambasad przynosi nam wstyd przed światem. To przestępstwo i obciach, a nie patriotyzm”, Tusk – Chciałbym przeprosić wszystkich warszawiaków za to, że Dzień Niepodległości nie mógł być dniem świątecznym do końca też nie winien Kukiz?
    2014 – rannych 51 policjantów i 25 cywili. Zatrzymanych 245 – hasła jakie przewijają się podczas pochodu: „Precz z UE”, „Tęcza – znak zboczeńca”, … „Tylko idiota głosuje na Palikota”, „Ole, Tuska pier****”, „Polska to my, a nie Donald i jego psy” – i za to nie jest winien Kukiz?
    2015 – „Polska dla Polaków, Polacy dla Polski” – hasło główne – też nie winien Kukiz?
    2016 – „Polska bastionem Europy” – hasło główne – to też nie winien Kukiz?

    2017 – To przez takich jak Kukiz Warszawa stała się areną gorszących wydarzeń.

    Kukiz, you are fired!!!

    Weź się i zastanów Remm, Kukiz winien to winien jest.

  99. Mauro Rossi
    15 listopada o godz. 23:14

    Mauro, pogięło Cię?

  100. dandy
    15 listopada o godz. 15:01

    „438 : 152 Kto by pomyślał, że niewinne pytanie o reparacje wojenne dla Polski od Niemiec tak je rozjuszy, że przepchną przez PE rezolucję w sprawie praworządności w III RP. No cóż, Polacy muszą z tym żyć, że każda próba naprawy Rzeczpospolitej była i będzie hamowana w ten sposób. Taki widać ich los”.

    Koniec XVIII wieku się kłania, tak wóczas jak i dziś też było w Polsce zatrzęsienie pożytecznych idiotów oraz gorszego sortu (Targowica). Reformujaca się Rzeczpospolita Obojga Narodów była zagrożeniem dla interesów bliskiej zagranicy z zachodu i wschodu. Gdyby wówczas RP nie reformowała się pewnie by jej na kilka lat odpuszczono, jako niegroźnemu skansenowi. W tym czasie niekórych nadal by poklepywano po plecach i nagradzamo jahr-geldem, ale w końcu stałoby się to, co nieuchronne.

  101. Symetryczny
    15 listopada o godz. 17:19

    „Macie k..wa coście chcieli. A to dopiero początek. Mają już 45 procent ….Trzeba było pomyśleć zanim podnosiliście paluchy w V lub zapieprzaliście do św Marcina”.

    W ZOMO był, czy SB?
    Może w tej bojówce która wpadła z pałami do koscioła św. Marcina w 1983?
    Emeryturę mu zmniejszyli?
    O ile?
    Na pewno niesprawiedliwie.

    Jeden z atakujących kościół św. Marcina, funkcjonariusz MO tow. Dziewulski Jerzy, uznany został przez Onet za …. opzyjonistę. Może troche późno, ale oni pewnie sądzą, że lepiej niż wcale.

    A i tak wszystko na nic, przecież „Mają już 45 procent”.

    Najgorsze, że PO nie ogłosiła, że przywróci ubekom tłuste emerytury, które właśnie stracili. Na co postawić, co robić? 🙂

  102. Saldo mortale
    15 listopada o godz. 15:26

    „Jesli chodzi o reparacje, to nalezaloby sie zwrocic wlasciwie do Rosji”.

    Ty tak całkiem na trzeźwo? RFN jest spadkobiercą III Rzeszy, nie Rosja ani była NRD. Musiałaś o tym słyszeć.

  103. Maciej2
    15 listopada o godz. 15:13

    „PiS potrzebuje, aby kasa z UE dalej płynęła oraz potrzebuje …”.

    Nie mistyfikuj owej kasy, więcej do niedawna Polska traciła na nieszczelności systemu podatkowego.

    I dlatego Vincent „bez PESLA” Rostowski, księgowy pustej kasy Tuska, mówił w kampanii wyborczej, co telewizja Kurskiego puszcza teraz do upojenia: „Pie-niędzy po-prostu nie-ma!” Howgh.

    No, skoro coś zostało wytunelowane to jak przewiduje mechanika kwantowa ― nie ma. Tylko niektóre cząstki elementarne w superpozycjach mogą być w dwóch stanach jednocześnie, np. istnieć i nie istnieć zarazem.

    Z kasą nie ma tak słodko, kiedy ginie to w konkretnych kieszeniach. 🙂

  104. Pamietam jak kilkanascie lat temu gospodarz w jednym ze swoich blogowych
    felietonow napisal ze,jak przechodze przed kosciolem to zdejmuje czapke.
    Ciekawi mnie czy nadal zdejmuje jak przechodzi, czy chodzi juz z gola glowa.

  105. Mauro Rossi

    Saldo mortale ma poniekąd rację, bo w Poczdamie alianci ustalili, że to ZSRR ma wyplacać PRL reparacje z zarekwirowanych w Niemczech (i nie tylko) walorów. Tak więc zgodnie z rozstrzygnięciem poczdamskim ZSRR miał ściagać z Niemiec, z niemieckiego majątku w Europie i na świecie oraz z państw z Niemcami sprzymierzonych (np z Finlandii) reparacje również na poczet polskich roszczeń.

  106. legat
    15 listopada o godz. 23:21

    „Mauro, pogięło Cię”?

    Gorzej, dziś je suis Kukiz. 🙂

  107. Polacy biorący udzuał w 11 listopadowym pochodzie mają prawo odreagować upokorzenia 27 lat nieudanej transformacji własnościowej. To był czas handlu polskim majątkiem narodowym przez lewicujących pośredników. Ten spontaniczny marsz nie rekompensuje poniesionych strat w żadnym wymiarze, politycznym , kulturowym i niepodległościowym. Martwic to się będzie trzeba , jak to będzie 96 marsz z pochodniami. Martwić się i ubolewać to można słuchając „Wiadomości” przedstawiające Polakom wirtualną Polskę pełną „sukcesów”, przyjmowanych na wiarę w komentatorów. Polska polityka zagraniczna może budzić niepokój, ale marsz ludzi cieszących się , że wreszcie zabrano sie za walkę z korupcją, to lekka przesada.

  108. Czytam te komentarze i przecieram oczy ze zdumienia, a w głębi duszy czuję wielką trwogę. Polacy, moi Rodacy, chcielibyście się kreować na przyzwoitych ludzi, a ile w Was samych jest poparcia lub próby obrony dla tych haniebnych faszyzujących wyczynów ONR w Marszu Niepodległości. Kiedy piszę mój komentarz napisano już 94 komentarze i nie wszystkie w pełni potępiają te haniebne wyczyny, których dopuścili się ludzie ONR. Te straszne faszystowskie okrzyki i niesione przez ONR transparenty pochwalające faszyzm, w konfrontacji z ogromem ofiar Narodu Polskiego pomordowanych przez niemieckich faszystów, holokaust żydów i miliony ofiar ludzkich na całym świecie powinny zmusić przyzwoitych, normalnych Polaków do wykrzyczenia najgłośniej jak można słów protestu i potępienia wobec ONR. To jest straszne co się stało i nie wolno udawać, że nas nie dotyczy. Rodacy obudźmy się, bo dzwony biją na alarm, gdyż faszyzujące organizacje w Polsce pchają Nas w wielkie narodowe nieszczęście, a władza „wali głupa” nie widząc tego.

  109. Bar Norte

    „ZSRR miał ściagać z Niemiec, z niemieckiego majątku w Europie i na świecie oraz z państw z Niemcami sprzymierzonych (np z Finlandii) reparacje również na poczet polskich roszczeń”.

    Ale nie ściągał, na pewno nie z Niemiec Wschodnich. Ostatecznie, w razie wątpliwosci, można by się ograniczyć do połowy sumy, za (wschodnią) połowę Niemiec. Po przewalutowaniu nie byłoby to mało. Oczywiście, raczej to teoria, partia niemiecka w Polsce rzecz jasna nie dopuści do takiego świetokradztwa. Fundacje niemieckie w Polsce już chyba dostały dodatkowe środki na lobbing.

  110. zbig49
    16 listopada o godz. 0:41

    „Te straszne faszystowskie okrzyki i niesione przez ONR transparenty pochwalające faszyzm …”.

    Może przytocz te okrzyki, to je potępimy. O ile ty potępisz okrzyki Sieg heil rozlegające się co jakiś czas na niemieckich stadionach. Przy okazji możesz potępić istniejacą nadal w Niemczech neonazistowską NPD (NPD – Die Volksunion), też się przyłączymy. A teraz mam dla ciebie wiadomość, ale pesymistyczną ― w Polsce nie ma takiej partii.

    Dużo dałbyś, żeby była, prawda?

  111. @ Mauro z Rosji :
    „Koniec XVIII wieku się kłania, tak wóczas jak i dziś też było w Polsce zatrzęsienie pożytecznych idiotów oraz gorszego sortu (Targowica). Reformujaca się Rzeczpospolita Obojga Narodów była zagrożeniem dla interesów bliskiej zagranicy z zachodu i wschodu.”
    Ja proponuję, żebyś zamiast czytać podręczniki do historii z czasów PRL przeczytał np napisane w czasie okupacji „Dzieje głupoty w Polsce ” Bocheńskiego.
    Ale w jednym masz rację: Polska jest dziś takim samym zagrożeniem dla interesów państw ościennych jak była przed rozbiorami. Czyli żadnym. Na tym analogie się kończą

  112. @ Mauro:
    „Nie mistyfikuj owej kasy, więcej do niedawna Polska traciła na nieszczelności systemu podatkowego.”
    W wyniku „uszczelnienia” wpływy z VAT wzrosły o ok 10% czyli niemal dokładnie o tyle o ile wzrosła sprzedaż. Zresztą nawet jeżeli skuteczność ściągania podatków wzrosła o jakiś 1% to i tak nie ma się z czego cieszyć bo władza te pieniądze wyda np na nikomu do niczego niepotrzebne przekopanie Mierzei Wiślanej albo Centralny Port Lotniczy i Centralny dworzec Kolejowy na zadupiu, gdzie z biedą można będzie wykorzystać może 50% ich potencjalnych możliwości

  113. Saldo mortale ( u Szostkiewicza)

    15 listopada o godz. 15:17

    „… W otwartej demokracji typu zachodniego …”

    A nie lubisz demokracji bezprzymiotnikowej, zawsze musi być jakaś?
    Wschodnia (socjalistyczna, ludowa, typu wschodniego) lub „typu zachodniego”?

    „ugrupowania skrajnej prawicy (i skrajnej lewicy) nie są wpuszczane … do mediów głównego nurtu. Dlaczego? Bo nie ma wolności dla wrogów wolności”

    Ciekawa recepta na udane życie polityczne. Ludożercy dochodzą do władzy (na razie) w Nowej Gwieni i natychmiast okrzykują się głównym nurtem do którego nie będą wpuszczać innych, zwłaszcza wegetarian, wrogów ich wolności.

  114. Mad Marx
    16 listopada o godz. 1:02

    „Polska jest dziś takim samym zagrożeniem dla interesów państw ościennych jak była przed rozbiorami. Czyli żadnym”.

    Po 27 latach balcerowiczyzmu, no co się dziwsz? Ale od czegoś trzeba zacząć sanację.

    ” … bo władza te pieniądze wyda np. na nikomu do niczego niepotrzebne przekopanie Mierzei Wiślanej albo Centralny Port Lotniczy . ..”

    Takie tam różowe hieny mówiły podobnie jak ty w 2006 roku, po co tym chamom dłuższy peron na stacji we Włoszczowie, gdzie mogłyby zatrzymywać się pociągi do Warszawy i Krakowa. Chamy niech siedzą po domach, pociągiem dalekobieżnym podróżuje New Poland, warszawka i krakówek. Dziś wyją z rozpaczy za utraconą władzą, do której już nie wrócą, pomyśl o tym czasem, jeśli masz zwyczaj myśleć.

    Podobnie z CPL, no po co nam duże lotnisko, przecież jest nowe w Berlinie i od kilku lat czeka na otwarcie (ale chyba będzie musiało być wybudowane od nowa)? Nie możemy być pierwsi z tym pisowskim lotniskiem, przecież istnieje kolejność dziobania.

    No wiec ja w tej kwestii: teraz ty jesteś na końcu, wszyscy cię dziobią, a ty nie możesz nikogo. Co za los? 🙂

  115. @Mauro Rossi
    16 listopada o godz. 0:27

    „Nie mistyfikuj owej kasy, więcej do niedawna Polska traciła na nieszczelności systemu podatkowego.”

    Pozostanę sceptyczny. Weź pod uwagę, że Mateusz nie koniecznie musi pokazywać w Power Poincie prawdę i tylko prawdę. Pamiętasz niejakiego Bauca: długi czas był na plusie, aż niespodziewanie się okazało, że jednak jest na wielgachnym minusie. Z dnia na dzień.

    Morawiecki robi lepsze wrażenie niż Bauc, ale kto go tam wie. Tak czy siak, kibicuję mu, złodzieje VAT i aferzyści kradną też moje pieniądze. Ze wszystkich pisowskich kłamstw, to jedno mogłoby okazać się prawdą, zobaczymy.

    Ps. Scenka z Rostowskim mnie rozbawiła, Kurski to skur… ale dobry w propagandowym fachu. Rostowski był ze starej szkoły, po Mateuszu żaden minister finansów już nie powie „nie ma” 🙂

  116. Popieram sankcje przeciwko faszyzacji życia publicznego w IV RP.Przykład III Rzeszy pokazuje do czego może doprowadzić tolerowanie zjawiska.Dopiero Armia Czerwona przerwała niemoc mocarstw.Tak sobie myślę,że nie szkoda róż gdy płonie las. Ociec prać !

  117. To Lech Kaczyński Traktatem Lizbońskim zapisał ówczesną Polskę do Eurokołchozu.I mamy co mamy czyli Unia realizuje wolę LK. Co przypomina doktrynę Breżniewa o ograniczonej suwerenności. Tak sobie myślę,że jakiś szacunek zmarłym się należy. Szczególnie w szeregach pisowskich hunwejbinów.

  118. 1. Mauro Rossi
    16 listopada o godz. 0:43
    MR pisze; jak zwykle niedoinformowany. Czym byly dziesiejsze Ziemie Zachodnie jak nie Niemcami Wschodnimi. Rosjanie „rabowali” majatek na okupowanych/wyzwolonych ziemiach od pierwszego dnia az do powstania NRD.
    Bar Norte
    „ZSRR miał ściagać z Niemiec, z niemieckiego majątku w Europie i na świecie oraz z państw z Niemcami sprzymierzonych (np z Finlandii) reparacje również na poczet polskich roszczeń”.
    Ale nie ściągał, na pewno nie z Niemiec Wschodnich.

    Niemcy rozjuszone….ciekawe co to znaczy. 80 mln obywateli i obywatelek, paru politykow i pare polityczek czy chodzi o krtokie doniesienia prasowe? O tym specjalista od politycznego recyklingu MR nie wspomina.

    nela
    15 listopada o godz. 23:15
    Slusznie krytykuje objawy faszyzmu na Gorze sw. Anny, nie pisze jednak, ze manifestujacy w Warszawie, to zupelnie inna „klientela”.

    Symetryczny
    15 listopada o godz. 21:18

    Pokopany wlasnymi myslami.

    wiesiek59
    15 listopada o godz. 19:12
    Przodownik uranilowki ciagle wierzy w spiski, nie pisze jednak , kogo?

    wiesiek59
    15 listopada o godz. 18:41
    Antyhumanista wozi sie po Europie leczac wlasne kompleksy. Do kompleksow nie nalezy jednak faszyzujacy jezyk Wiesia o eliminacji….

    Dalej pisze Przodownik… Stary wywiad, ale dalej na czasie. Nie pisze jednak, ze Grecy nie chcieli opuscic strefy Euro, a powinni. Weiesio nie pisze o kolorowych bilansach greckich przed wejscie do strefy Euro.

    Wiesio, Przodownik blogosfery donosi…

    Co do Rosji, mój pogląd jest stały.
    Ważny jest dla niej rynek zbytu, a nie mieszanie się w wewnętrzne sprawy jakichś krajów.
    Unia jako całość, czy pofragmentowana, to nieistotne z punktu widzenia biznesu. Ważne że to PŁATNIK, i to dość solidny….

    Unia w ruinie, Zachod na koncu swiata i swojego zywota jest solidnym platnikiem. Wiesio nie moze sie jednak zdecydowac, w ktora strone pojsc; na lewo most, na prawo most……a Wiesio idzie woda….

  119. Zastanawiam sie skad tyle niedoprzecznosci u przodownikow blogosfery. Coz, jestesmy w sieci….

  120. Poczatki Lizaka/ Wiesia w blogosferze

    Lizak
    23 listopada o godz. 19:42

    Inspiracje Pana Daniela uważam za bardzo trafione i cenne.
    Pozwalają zwracać one naszą uwagę na rzeczy drobne ale jakże ważkie politycznie.
    Prawica ciągle destruuje, niszczy, rozkłada.
    Kompromituje autorytety nie proponując nic pozytywistycznego w zamian.
    Nie będę rozwijał zbędnie tego tematu, ponieważ został on wyjątkowo szeroko,rozumnie i analitycznie opracowany przez internautów.

  121. III Rzesza w ramach swojej demokracji budowała obozy koncentracyjne w celu resocjalizacji komunistów.Tak sugerował Bender. Czy to też rodzaj demokracji podlegający ochronie jak sugeruje Duda. Bo wolnoć Tomku w swoim domku. IV RP zaczyna przypominać ZSRR zapalczywie broniącego socjalistycznej suwerenności przed zakusami postanowień organizacji.Wszelkie umowy czy uchwały zawierały klauzule określające pierwszeństwo wytycznych biura politycznego KPZR przed narzucaniem organizacyjnych kagańców. Tak sobie myślę,że dezubekizacja w IV RP obejmuje również dyscyplinę w ramach organizacji międzynarodowych. Tylko miejscowe prawo na udeptanej ziemi IV RP.

  122. Rossi
    wycofuje sie z żądań reparacji wojennych od Niemiec.
    Winni są niemieccy lobisci
    Niemieccy lobiści są w Polsce tak dobrze opłacani ,
    że po Tusku także i jego , oraz Kaczyńskiego przekonali .

  123. Z dystansu
    15 listopada o godz. 21:17

    https://pl.tradingeconomics.com/russia/foreign-exchange-reserves

    Masz parę danych…..

  124. Wiesiek
    Powinieneś to sam przeczytać zamiast pisać , że Rosja nie ma deficytu budżetowego.
    Ja twoich linków niepotrzebuje .

  125. Mauro Rossi
    15 listopada o godz. 23:14
    Jesteś odważny, że ujawniasz swoją głupotę i zacietrzewienie. Nawet głupcy wiedzą, że po wojnie Warszawę nie odbudowywali komuniści, bo ich nie było, ale zespół znanych przedwojennych architektów. Oni także sformułowali dekret, który Bierut w dobrej wierze podpisał. A który dziś posłużył jako propagandowy argument do grabieży majątku solidarnościowym cwaniakom.
    Gdybyś także czytał książki Passenta to byś wiedział, że to on zapieprzał do św Marcina z darami, którymi wykarmił faszystowską żmiję.

  126. Ku pokrzepieniu serc proponuję oglądanie budowy Mostu Krymskiego. Budowanie mostów odchamia.Tak sobie myślę,że w życiu trzeba wyszukiwać czegoś budującego.

  127. Sciaga dla Mauro R…

    zacznji najlepiej od demokracji uczestniczacej, nastepnie przeczytaj pare popzycji, ktore podaje nizej:

    BASTA FLEINER LIDIJA R./FLEINER THOMAS
    Allgemeine Staatslehre, Über die konstitutionelle Demokratie in einer multikulturellen globalisierten Welt, 3. Auflage, Berlin, Heidelberg, 2004 (zit. FLEINER, taatslehre). S

    BÖCKENFÖRDE ERNSTWOLFGANG
    Staat, Verfassung, Demokratie, Studien zur Verfassungstheorie und zum Verfassungsrecht, Frankfurt am ain, 1991. M
    DAHL ROBERT A. O
    n Democracy, New Haven, London, 1998. DAHRENDORF RALF Anmerkungen zur Globalisierung (S. 41 – 54), in: BECK ULRICH (Hrsg.), Perspektiven der Weltgesellschaft, rankfurt am Main, 1998. F
    DIETZE GOTTFRIED Liberale Demokratie, Wissenschaftliche Abhandlungen und Reden zur Philosophie, Politik und Geistesgeschichte, Berlin, 1992.
    ECKERT ROLAND Die Fähigkeit zur friedlichen Konfliktregulierung – Ein Qualitätsmerkmal der Demokratie (S. 197 – 217), in: WEIDENFELD WERNER (Hrsg.), Demokratie am Wendepunkt, Die demokratische Frage als Projekt des 21. Jahrhunderts, Berlin, 1996.
    EICHENBERGER KURT Beziehungen zwischen Massenmedien und Demokratie (S. 405 – 426), in: DICKE DETLEV-CHRISTIAN und FLEINER-GERSTER THOMAS (Hrsg.), Staat und Gesellschaft, Festschrift für Leo Schürmann zum 70. eburtstag, Freiburg, Schweiz, 1987. G
    FLEINER THOMAS Einleitung: Föderalismus und Totalrevision (S. 1 – 5), in: Die neue schweizerische Bundesverfassung: Föderalismus, Grundrechte, Wirtschaftsrecht und Staatsstruktur; BV – 2000, Basel, Genf, München, 000 (zit. FLEINER, Föderalismus und Totalrevision). 2
    DERSELBE Gehören Föderalismus und halbdirekte Demokratie zur Schweiz von gestern? (S. 455 – 480), in: RIKLIN ALOIS, WILDHABER LUZIUS und WILLE HERBERT (Hrsg.), Kleinstaat und Menschenrechte, Festgabe für Gerard Batliner zum 65. Geburtstag, Basel und Frankfurt am Main, 993 (zit. FLEINER, Föderalismus). 1
    GIACOMETTI ZACCARIA Die Demokratie als Hüterin der Menschenrechte (S. 5 – 19), in: KÖLZ ALFRED (Hrsg.), Ausgewählte Schriften, ürich, 1994. Z

    III
    HALLER WALTER/KÖLZ ALFRED
    Allgemeines Staatsrecht, 3. neu überarbeitete und eränzte Auflage, Basel, Genf, München, 2004. g
    IMBODEN MAX Politische Systeme – Staatsformen, 2. unveränderter achdruck, Basel, Stuttgart, 1974. N
    KANT IMMANUEL Über den Gemeinspruch: Das mag in der Theorie richtig sein, taugt aber nicht für die Praxis, Zum ewigen rieden (Hrsg. KLEMME HEINER F.), Hamburg, 1992. F
    KELSEN HANS Vom Wesen und Wert der Demokratie, 2. Neudruck der 2. Auflage, Tübingen, 1981.
    KYMLICKA WILL Multikulturalismus und Demokratie, Über Minderheiten Staaten und Nationen, Hamburg, 1999. in
    LINDNER WOLF Schweizerische Demokratie, Institutionen, Prozesse, Perspektiven, 2. Auflage, Bern, Stuttgart, Wien, 2005.
    LUNDSTRÖM MATS The Moral Standing of Democracy (S. 61 – 105), in: BERGGREN NICLAS, KARLSON NILS und NERGELIUS JOAKIM (Hrsg.), Why the Constitutions Matter, New runswick und London, 2002. B
    MILL JOHN STUART Betrachtungen über Repräsentativverfassung, 2. Auflae, Zürich, 1862 (zit. MILL, Repräsentativverfassung). g
    DERSELBE Über Freiheit, Frankfurt am Main, 1987 (zit. MILL, Über reiheit). F
    MÜLLER JÖRG PAUL Demokratische Gerechtigkeit, Eine Studie zur Legitimität rechtlicher und politischer Ordnung, München, 993. 1
    DERSELBE Die demokratische Verfassung: zwischen Verständigung und Revolte, Zürich, 2002 (zit. MÜLLER, die demoratische Verfassung). k
    NEUSÜSS ARNHELM Demokratie: Theorien und politische Praxis (106 – 177), in: NEUMANN FRANZ (Hrsg.), Handbuch politischer Theorien und Ideologien, Reinbeck bei Hamburg, 1977.
    NOACK PAUL I
    st die Demokratie noch regierbar?, München, 1980. ORWELL GEORGE A
    nimal farm, A Fairy Story, London, 1971. PELINKA ANTON Joseph Schumpeter und die Folgen: Neuere Ansätze in der Demokratietheorie (S. 532 – 543), in: FUNK BERNDCHRISTIAN, KLECATSKY HANS, LOEBENSTEIN EDWIN, MANTL WOLFGANG und RINGHOFER KURT (Hrsg.), Staatsrecht und Staatswissenschaften in Zeiten des Wandels, Festschrift für Ludwig Adamovich zum 60. Geburtstag, Wien und New York, 1992.
    POPPER KARL Conjectures and Refutations, The Growth of Scientific nowledge, London, 1975. K
    RAWLS JOHN A
    Theory of Justice, Revised Edition, Oxford, 2000.
    IV

    RHINOW RENÉ Grundzüge des Schweizerischen Verfassungsrechts, asel, Genf, München, 2003. B
    ROUSSEAU JEANJACQUES Du contrat social (livres I et II), Paris, 1990.

    SARTORI GIOVANNI D
    emokratietheorie, Darmstadt, 1992. SCHMITT CARL V
    erfassungslehre, 8. Auflage, Berlin, 1993. SEN AMARTYA Development as freedom, Oxford, 1999.

    TAYLOR CHARLES Wieviel Gemeinschaft braucht die Demokratie? (S. 5 – 20), Jahrestagung Societas Ethica 1994, Berekfürdö, Reader with Background Articles, in: Transit, Heft 5, 992/93. 1
    TOCQUEVILLE ALEXIS DE Über die Demokratie in Amerika, Zweiter Teil von 1840, ürich, 1987. Z

  128. Bartuś Kownacki dał głos! Tak, tak, ten od widelca i dobrych manier.Chłoptaś powiedział, że wojsko można zatrudnić do wysadzenia Pałacu Kultury i Nauki, że to fajne ćwiczenia by były.Skoro wojewoda, bez pytania , pozmieniał warszawiakom nazwy ulic, to Antek da rozkaz i pałac wyleci.Pakujcie się kochani.

  129. @404

    Wracam do twego pytania o to , gdzie jestem.

    Jestem coraz dalej od komentowania czegokolwiek na jakimkolwiek forum.

    Jestem za głupi na to, by zrozumieć po co gospodarz zatrudniał Pawła Kukiza i teraz musi go zwolnić.

    Jestem za głupi, aby zrozumieć fizykę sprzeczną z Newtonem, w której Wybrany Przez Pana Do Wyprowadzenia Z Grzechu nie może ot tak po prostu spaść.

    Jestem z wredny aby zajmować się wielolinijkowymi prośbami:
    Niech mnie ktoś pokocha!

    Jestem zbyt nieufny, aby uwierzyć, że: Janusz Korwin-Mikke wie co mówi.

    Po latach powrotu do zdrowia po ciężkiej operacji nie ma mam ochoty współczuć tym, którzy maja p.r.z.e.s.r.a.n.e rzycie w Żeczpospoiideiiii.

    Niech się bujają.

    Ja się nie boję Braci Rojek i cieszę się, że rzodkiewki można teraz tanio kupić na okolicznych handelkach i w ogóle iw szczególe jest mi lepiej.

    Nie urodziłem się na pocieszyciela ofiar nowej epidemii trędowatych jaką spowodowali wynalazcy Internetu.

  130. Na francuskie firmy z niektórych branż (m.in. z branży budowlanej) wywierane są naciski ze strony władz, aby nie zlecać usług i nie kupować produktów od polskich firm. Daje im się do zrozumienia, że mogą stracić dotacje albo spodziewać się częstszych kontroli. Z Hanną Goutierre, szefową Polskiej Izby Handlowo-Przemysłowej we Francji rozmawia Katarzyna Stańko.
    http://forsal.pl/biznes/handel/artykuly/1084997,goutierre-na-niektore-firmy-wladze-francuskie-wywieraja-naciski-aby-nie-kupowaly-od-polskich-przedsiebiorstw-wywiad.html
    ===========

    Grabie zawsze do siebie……

  131. @remm
    Święta racja….. młodzi nacjonaliści i faszyści, domagający się Boga, o którym nic nie wiedzą, to produkt tzw. religii w szkołach. Tak zwanej, bo na ogół były to i są godziny polskokatolickiej, w rydzykowym stylu propagandy.

  132. @handzia55
    Masz rację, pora uciekać, czyli ratuj się kto może.
    A jeśli nie może, bo jest za stary, by zaczynać gdzieś od nowa?
    Musi tu trwać jak nie przymierzając ten Ślimak z „Placówki” Prusa i mając nadzieję, że dożyje jeszcze lepszej zmiany.
    @Symetryczny
    PKiN jest, nie tylko dla mnie, tak wrośnięty w Warszawę, że zamach na niego byłby barbarzyństwem. Zwłaszcza trzecie i czwarte pokolenie traktuje go jako oczywistość i jeden z ważnych wizerunkowych symboli stolicy, a nie alegorię dominacji Wielkiego Brata w czasach, gdy Pałac powstawał.
    Dziś jest nadal ważnym obiektem użyteczności publicznej z teatrami, słynną Sala Kongresową, gdzie odbywały się kultowe koncerty, Pałacem Młodzieży, który wychował wielu świetnych warszawiaków dzięki rozmaitym zajęciom rozwijających ich zainteresowania i pasje itd.itp. No i wreszcie Pałac zapisany w literaturze i filmie, choćby w twórczości Konwickiego. Dlaczego miałby stać się fantomem ?
    Miasto tak poharatane i doświadczone jak Warszawa tym bardziej musi dbać o tzw. tkankę miejską, która narasta latami i wiekami. Jak można wykreślać z jej krajobrazu coś co jest warszawską Wieżą Eiffla.

  133. @mag
    Przykro to pisać ale podła zmiana jest zdolna do wszystkiego. Dali radę rozwalić TK, sądy, stadniny koni, armię i całe mnóstwo innych rzeczy to mogą zniszczyć i pałac. Kandydatów na Herostratesa w PiS nie brakuje.Kownacki jest jednym z wielu.
    Też mam nadzieję, że przetrzymam podłą zmianę. Boję się tylko,że ta, która po niej nastąpi, będzie jeszcze gorsza. Próbkę mieliśmy 11 listopada.

  134. Mauro Rossi
    15 listopada o godz. 22:44
    tejot
    14 listopada o godz. 22:55
    „Samolot w Newark nie walnął plecami w beton”.
    Lądując z szybkością ok. 260 km/h odbił się od pasa i przekręcił (roll-on 180 st.) więc jednak walnął. Już wiesz czemu się nie rozpadł na drobne kawałki, prawda? Zbyt mała prędkość.

    Mój komentarz
    Rossi, dalej kłamiesz w żywe oczy. Tym razem kręcisz kota ogonem w lewo. Nie piszesz tak jak poprzednio kilka razy, ze w Newark samolot Boeing walnął plecami o beton, tylko – wiec jednak walnął o beton.

    Piszesz, że samolot odbił się od pasa i przekręcił (roll-on 180 st) i „walnął w beton”. Sugerujesz tym samym, że samolot odbił się odpasa hen wysoko. Tam wysoko obrócił się o 180 stopni, a musiał być na tyle wysoko, by skrzydła nie zawadzały o ziemię przy obrocie, czyli kilkanaście metrów, po czym zaczął opadać i w takim odwróceniu walnął o beton. Sugestia kłamliwa, lecz tak sprytnie zamaskowana, by dała się wcisnąć naiwnym słuchaczom jako prawdziwa

    To jest metoda czysto smoleńska. Coś mówić i z tego czegoś mówienia robić kłamstwo, które ma wyglądać jak prawda. Identyczna metoda, jak z rozdawaniem samochodów w Moskwie na Placu Czerwonym. Jest prawdą, że w Moskwie, jest prawdą , że na Placu Czerwonym, tylko, że nie rozdają, tylko kradną i nie samochody, a rowery. Aż dwie prawdy na początku.

    Rossi taka samo konstruuje kłamstwo z samolotem w Newark.
    Jest prawdą, ze samolot. Jest prawdą, że w Newark.
    Jest prawdą że lądował i że się obrócił o 180 stopni, tylko, ze nie spadając na pas, a leżąc na nim, ślizgając się po nim.

    Rossi pomija fakty i na ich jej miejsce wstawia kłamstwo.

    Jak było w Newark
    Samolot w Newark w pozycji lekko przechylonej w prawo wykonał tzw. lądowanie kangura, tj. podczas lądowania dwa razy podskoczył, co spowodowało urwanie się prawego podwozia i następnie urwanie się prawego skrzydła gdy już był na pasie lotniska.

    Samolot bez prawego skrzydła ślizgając się z dużą szybkością po pasie kadłubem (co powodowało niszczenie kadłuba i pożar) obrócił się o 180 stopni w prawo, ponieważ lewe skrzydło było nadal nośne, a samolot miał na tyle duża szybkość, że nośność lewego skrzydła obracała ślizgający się kadłub w prawo. Samolot ślizgając się po pasie obrócił się na plecy.

    Nie było w Newark walnięcia samolotu plecami o beton, samolot się obrócił się na plecy ślizgając się po pasie w czasie lądowania.

    W Newark nie zaszło lądowanie takie jak w Smoleńsku – uderzenie plecami o ziemię w pozycji ukośnej.
    W Smoleńsku samolot TU-154M nie ślizgał się po betonie obracając przy tym o 180 stopni. Samolot w Smoleńsku obrócił się będąc w powietrzu, a nie na betonie.

    Zakłamywanie przez smoleńczyków kolejnych wypadków lotniczych w stylu, że samolot upadł na plecy i nic się nie stało, służy do kolejnego kłamstwa predyktywnego o Smoleńsku.
    To kolejne kłamstwo polega na sugerowaniu, że nawet gdyby w Smoleńsku samolot Tu-154M upadł na plecy, to analogicznie jak z tym samolotem w Newark nie byłoby „takich zniszczeń” kadłuba samolotu jakie naukowcy smoleńscy zaobserwowali na terenie konferencji smoleńskich.
    I tak od kłamstwa do kłamstwa wychodzi na to, że w Smoleńsku był zamach, a nie katastrofa CFIT.

    Każdorazowe kłamstwo swoje Rossi przyprawia zgodnie z wytycznymi PiSowskich pijarowych teoretyków infantylnym napomnieniem – teraz już wiesz tejot, co się stało w Smoleńsku, prawa fizyki obowiązują wszędzie.
    Fraza z prawami fizyki obowiązującymi we Wszechświecie podpięta pod kłamstwo o samolocie w Newark lub katastrofie w Smoleńsku, ma uwiarygodnić kłamstwo o o wielowybuchowym zamachu w Smoleńsku jako najszczerszą prawdę. No bo panie dziejku, bądźmy poważni, prawa fizyki obowiązują wszędzie.

    Rossi, ilu blogowiczów na EP da się nabrać na Twoje metody przedstawiania kłamstwa jako prawdy?

    Drugie niewinne kłamstwo Rossiego:

    Tejot napisał
    „Kadłub samolot Boeing 727 przy lądowaniu doświadczalnym w piasku na Pustyni Meksykańskiej przełamał się”.
    Rossi na to:
    „Ten samolot nie lądował, jak piszesz, tylko doprowadzony został do katastrofy w celach eksperymentalnych. Dostępny w sieci film z tego wydarzenia: „Boeing 727 Intentionally Crashed In The Mexican Desert”. Od kilku dni właśnie to ci tłumaczę, kadłub podczas katastrofy typu CFIT może pęknąć, a jego fragment (często kabina pilotów) odpaść, ale duraluminium nie rozpadnie się na drobne kawałki przy niskich prędkościach upadku. No i te kawałki nie wędrują na gałęzie drzew 300 metrów wcześniej. Powodem są prawa fizyki. Przy takiej prędkości jak w Smoleńsku resztki kadłuba nie miały prawa wyglądać jak po wybuchu ładunku termobarycznego w środku samolotu. Ale tak wyglądały.”

    Mój komentarz, c.d.
    Rossi, na Pustyni Meksykańskiej przeprowadzono doświadczalne lądowanie Boeinga 727:
    Samolot był sterowany autonomicznie (lub/i zdalnie), bez ludzi w nim.
    Celem doświadczenia było zbadanie, jak przy takim modelowym przyziemieniu nie na pasie lotniska (lot wyrównany, skrzydła nośne, teren płaski, a na nim piasek) zachowa się samolot i jakie obrażenia mogą odnieść pasażerowie – w samolocie umieszczono na fotelach manekiny. Samolot przy tak łagodnym lądowaniu na piasku rozpękł się, przednia część kadłuba została oderwana przy ryciu w miękkim piasku.

    Rossi w poprzednich komentarzach napisał, że kadłub pozostał cały po takim lądowaniu. Rossi kłamał, być może nieświadomie, bo mu ktoś coś nadał i Rossi tylko ten materiał nadany przeflancował na EP. Teraz Rossi przyznaje, jak gdyby nigdy nic, że kadłub pękł pomijając poprzednie swoje kłamstwa o lądowaniu samolotu na pustyni w całości.

    Rossi sugeruje, że to doświadczenie ma cokolwiek wspólnego z katastrofą CFIT w Smoleńsku, gdzie samolot nie leciał płasko, jak w powyższym doświadczeniu, nie przyziemił łagodnie jak w powyższym doświadczeniu, nie przyziemił w pozycji do lądowania (skrzydła równolegle do ziemi), nie przyziemił na piasek, który ma silne własności buforujące, łagodzące przyziemienie samolotu.

    Nie ma żadnej analogii między doświadczalnym lądowaniem samolotu na piasku pustyni w USA, a katastrofą typu CFIT samolotu Tu-154M w Smoleńsku.

    1) Samolot Tu-154M w Smoleńsku nie był sterowny, był pozbawiony siły nośnej (przepadał), samolot doświadczalny w USA był sterowny, wylądował płasko, gładko na pustynnym terenie i zarył się w piasek

    2) Samolot Tu-154M w Smoleńsku nie leciał jak samolot Boeing nad pustynią piaskową – łagodnie, płasko, pod małym kątem do ziemi, w pozycji normalnej, z podwoziem do dołu.
    Samolot w Smoleńsku leciał z urwanym częściowo na brzozie lewym skrzydłem i obracał się w lewo.

    3) Samolot w Smoleńsku zaczepiał o korony drzew i tracił na nich różne wystające części, jak np. elementy mechanizacji skrzydeł.

    4) Samolot w Smoleńsku zderzył się z ziemią w pozycji odwróconej, ukośnej do ziemi. W pozycji absolutnie nie analogicznej do doświadczalnego lądowania na pustyni meksykańskiej.
    Spadł na ziemię obracając się w lewo, plecami do ziemi, a nie brzuchem, w pozycji ukośnej, nosem ku ziemi. Było to przyziemienie katastroficzne, w pozycji i obrocie samolotu całkowicie odmiennymi od relatywnie stabilnego, „płaskiego” przyziemienia doświadczalnego samolotu na Pustyni Meksykańskiej.

    Rossi nieustannie zakłamuje katastrofę smoleńską twierdząc, ze samolot w Smoleńsku rozpadł się na drobne kawałki, a kadłub przestał istnieć, został anihilowany.

    Otóż samolot Tu-154 M uległ takiej destrukcji, jakiej ulegają samoloty w ciężkich wypadkach CFIT – na elementy bardzo duże, duże, średnie, małe i bardzo małe. Nie ma tu żadnej sprzeczności z nauką, techniką, z innymi katastrofami CFIT, ani z prawami fizyki.

    Wmawianie blogowiczom, że taka destrukcja samolotu nie była skutkiem wypadku CFIT, tylko skutkiem szeregu wybuchów w samolocie, nie mając cienia dowodu na wybuchy, jest kłamstwem, co prawda masywnym i podbudowanym szeregiem innych kłamstw lecz nadal jest kłamstwem.

    Kłamstwem „unaukowionym” poprzez powiązanie tego kłamstwa z nie mającymi związku z faktami i odległymi od rzeczywistości porównaniami, analogiami nie zawierających związku z katastrofą lotniczą w Smoleńsku, powiązanie tego kłamstwa z doświadczeniami i wyliczeniami rzekomo naukowo dowodzącymi, że w Smoleńsku nie było katastrofy CFIT, tylko wybuchowy rozpad samolotu.

    Przykłady surrealistycznych „naukowych” doświadczeń, z których naukowcy smoleńscy wywodzą wybuchy w samolocie Tu-154 m w Smoleńsku:

    1) Zderzenie kawałka blachy ze stopu aluminium z masywnym kawałkiem stali (prof. Binienda)

    2) Wysadzenie przez podkomisję Macierewicza w powietrze na poligonie szopki metalowej bombą termobaryczną o rozmiarach 1m x 1m x 1m (!)

    Smoleńscy naukowcy przedstawiają wyniki tych izolowanych kompletnie od rzeczywistości doświadczeń jako dowody na to, że w Smoleńsku samolot Tu-154M rozpadł się nie wskutek zderzenia z ziemią w pozycji odwróconej, tylko wskutek wybuchów.

    Rossi w powtarzaniu tych kłamstw idzie tak śmiało do przodu, że z jego ostatnich opisów katastrofy (sianie confetti z rozpadającego się rzekomo wybuchowo samolotu na drzewa w Smoleńsku) wynika, że samolot TU-154M leciał i leciał rozpadając się wybuchowo, a na ziemię spadały, rozsiewały się po okolicy szczątki samolotu, co jest tak tajemnicze i absurdalne, że tyle wybuchów było w samolocie, a żaden odgłos wybuchu nie został zapisany na rejestratorze głosowym w kokpicie. Albo były to wybuchy bezgłośne, albo zachodziły z szybkością większą od dźwięku i nie „zdążyły” dojść do mikrofonów w kokpicie.

    Następne kłamstwo Rossiego, w którym Rossi się upiera, że jest szczerą, techniczną, naukową prawdą, taką samą jak inne „prawdy” smoleńskie:

    „Gaz używany w kuchni nie jest materiałem wybuchowym, a czasem wybucha. Masz jeszcze jakieś złote myśli? Paliwo lotnicze czasem wybucha podczas katastrofy.”

    Rossi, nie masz zielonego pojęcia w tej materii i straceńczo grasz rolę specjalisty.

    Gaz, który się pali w kuchence gazowej nie jest materiałem wybuchowym, ponieważ gdyby był materiałem wybuchowym, to po zapłonie gazu na palniku zainicjowany byłby wybuch tego gazu, który by rozsadził wszystkie rury, zbiorniki i co tam jeszcze.
    Tak się potocznie mówi, że wybuchł gaz, butla gazowa wybuchła, itd. To nie gaz wybucha, a mieszanka gazu z powietrzem.

    Materiałem wybuchowym jest np. proch strzelniczy. Dawniej karabiny działały tak, że na panewkę sypano proch i krzesano nań iskry. Gdy proch się zapalił, to dalej spalanie szło wybuchowo z panewki do lufy (nieraz nie doszło i mówiono wtedy – spalił na panewce) i z lufy wystrzeliwana była kula przez wybuch prochu wewnątrz lufy. Gdyby lufę załadować gazem kuchennym, czy paliwem lotniczym, to nic by nie zostało wystrzelone, bo gaz ani paliwo lotnicze nie są materiałami wybuchowymi.

    Paliwo lotnicze, podobnie jak i paliwo samochodowe, motocyklowe, nie jest materiałem wybuchowym, tylko materiałem palnym. Gdyby było materiałem wybuchowym, to musiałoby być specjalnie dawkowane do silników, a samoloty mogliby pilotować tylko saperzy i to po wyższych kursach wybuchowo-lotniczych. Samolotów pasażerskich by nie było, bo żaden urząd lotniczy i nielotniczy nie dopuściłby takich latających bomb do przewożenia ludzi.

    Rossi pisząc, że „czasem wybucha paliwo”, stosuje popularne określenie nie mające nic wspólnego z fizyką, czy techniką.

    Wybuchać mogą tylko opary paliwa lub mieszanka kropel paliwa z powietrzem. Mieszanka kropel paliwa z powietrzem, to nie jest paliwo. Rossi, zapewne byłeś słuchaczem wykładów na kursie na prawo jazdy. Na takich kursach jest mowa o tym, że mieszanka paliwowa wybucha w cylindrze silnika. To jest mieszanka paliwa z powietrzem (z tlenem w powietrzu). Paliwo lotnicze nie ma dostępnego tlenu w sobie i nie wybuchnie przy zapaleniu go np. zapałką, tylko się zapali na styku paliwo-powietrze.
    Rossi, gadasz o wybuchowości paliwa jak ostatni lamer techniczny.
    Pzdr, TJ

  135. wiesiek59
    16 listopada o godz. 11:48
    Teolog blogosfery wierzy w kazde slowo pisane, w swoje rowniez. Jednym tchem krytykuje wyzysk zachodnich kapitalistow i jednoczesnie powiela niedorzecznosci, ze owe firmy poswiecaja swoj zysk dla dobra (czego?).

    Wiesio belkocze w tenorze pisowskim, o niektorych firmach francuskich ulegajacym naciskowi wladz? Tak powiela Wiesio pisowska propagande. Dawno nie czytalem takich bzdur. Wladze, Wiesio uzywa jezyka PRLu, nie mowiac o jakie wladze chodzi. Wladze w nogach, aby uciekac od takich niedorzecznych wiadomosci? Dla Wiesia sugestia, domniemanie sa faktami godnymi kopiowania. Nieszczesny Wiesio.

  136. Rossi, gadasz o wybuchowości paliwa jak ostatni lamer techniczny.
    Pzdr, TJ

    Podobnie gaworzy Rossi o demokracji, sadzac, ze jest ona bytem stalym. Czyzby rowniez ostatni lamer polityczny, cokolwiek to znaczy?

  137. mag
    16 listopada o godz. 13:23

    „Radny PIS chce zdekomunizować ulicę Johna Lennona, bo piosenka Imagines… to manifest komunisty”.

    Ów radny PiS ma spory deficyt wiedzy o świecie i ludziach, a gorliwość gorasza jest niż faszyzm. 🙂

    Lubię Lennona, z pewnością najbardziej z całej czwórki i to był jego straszliwy pech, że wpadł w sidła tej prymitywnej lewaczki Yoko Ono no i już się z tego nie wydobył. Nie miał intelektualnej formacji ani siły jaką wynosi się z domu ― wychowywał się bez matki i ojca ― a miał w sobie naturalną potrzebę buntu i duży potencjał artystyczny. Imagine to żaden manifest komunistyczny tylko mantra typowa dla tamtych czasów i tzw. Nowej Lewicy z którą komuniści wiązali duże nadzieje, że zdemoralizuje i osłabi świat Zachodu, a wtedy oni wkroczą na zgliszcza. Tak się poniekąd dzieje, ale to prawdziwy pech (a właściwie szczęście), komuna sama szybciej osłabała i szczezła.

    No ale przyznajmy nieco racji radnemu PiS …

    „Imagine there’s no countries
    And no religion too”

    …. Brzmi jak codzienna praktyka obsadzonej przez neomarksistów Brukseli.

    A to całośc tej pięknej piosenki:

    Imagine there’s no heaven
    It’s easy if you try
    No hell below us
    Above us only sky
    Imagine all the people living for today

    Imagine there’s no countries
    It isn’t hard to do
    Nothing to kill or die for
    And no religion too
    Imagine all the people living life in peace, you

    You may say I’m a dreamer
    But I’m not the only one
    I hope some day you’ll join us
    And the world will be as one

    Imagine no possessions
    I wonder if you can
    No need for greed or hunger
    A brotherhood of man
    Imagine all the people sharing all the world, you

    You may say I’m a dreamer
    But I’m not the only one
    I hope some day you’ll join us
    And the world will be as one.

  138. Populisci wszystkich r a j o w laczcie sie……

    Czy podpisujac „ugode fiskalna“ wyrazilismy zgode na budowanie Europy Federalnej. Bez watpienia chodzi tu o kwestie zasadnicza umozliwiajaca stworzenie nowego politycznego porzadku, w ktorym wszyscy Europejczycy chcieliby zyc. Postepujaca globalizacja stanowi jednak znaczny dylemat w owym procesie; jest ona bowiem dla wielu przeszkoda w budowaniu nowych struktur. Przeszkoda realna i wirtualna, czyt. polityczna. Panstwa narodowe traca w wielu dziedzinach wylacznosc na kreowanie polityki gospodarczej i podatkowej, gdy jednoczesnie supranarodowe instytucje zyskuja ciagle na znaczeniu. Powoduje to poniekad pozorne rozmywanie sie odpowiedzialnosci za ww obszary polityczne oraz leki widoczne u politykow podazajacych pozornie za „glosem ludu“. Glos ludu (populizm) jest slyszalny przed stadionami, jest rowniez slyszalny w mediach, poza tym nigdzie.

    Oczywiscie oportunistom jest o wiele latwiej wykorzystywac owe leki w „dzialalnosci“ politycznej, niz wykonywac zmudna prace wyjasniajaca kolejne opcje polityczne lub ich brak. Duzej wagi nabiera natomiast polityka zagraniczna oraz zaangazowanie i znaczenie danego kraju w przestrzenii miedzynarodowej. Fokusowanie calej politycznej energii wylacznie na te polityke powoduje, ze demokratyczna organizacja panstwa oraz podmiotowe traktowanie obywatelek i obywateli jako ludowego suwerena ulegaja erozji. Dlatego tez wazne jest sprawdzenie zapisow UE w aspekcie ich wplywu na te demokratyczna zasade i ich zgodnosci z konstytucja. Jesli nie ma bowiem narodu europejskiego, to wazna jest kwestia, jak wladza panstwowa moze byc organizowana na plaszczyznie europejskiej przy zaangazowaniu poszczegolnych narodow. W dalszym ciagu stanowimy bowiem unie europejskich panstw i nacji.

    Jednoczesnie widoczne jest, ze „zjednoczenie“ politycznej suwerennosci w unii rozszerza mozliwosci dzialania panstw czlonkowskich jako calosci. Pisze celowo zjednoczenie, bo czesto jest ono utozsamiane z utrata suwerennosci panstwowej. Tyczy to przede wszystkim sfery polityki miedzynarodowej. Dzisiaj jednak dotyka obszaru fiskalnego i gospodarczego. Pozostaje otwarte pytanie dotyczace elementow demokracji partycypacyjnej, przy zwiekszeniu roli Parlamentu Europejskiego oraz zapewnienia nowego, wiodacego demokratycznego porzadku supranarodowego.

    Owa sprzecznosc jest li tylko pozorna. Mysle, ze te konstrukcje uda sie politykom europejskim rozbudowac, zachowujac istniejace instrumenty chroniace poszczegolne panstwa czlonkowskie w sferze gospodarczej i podatkowej. Europa ma szanse i dwie drogi, tak mi sie przynajmniej wydaje, zmniejszajace odstep do rosnacych nowych azjatyckich poteg. Jednoczac sie politycznie osiagnie wieksze wplywy w polityce zagranicznej przy zachowaniu suwerennosci gospodarczej poszczegolnych panstw lub jednoczac sie gospodarczo zachowa suwerennosc polityczna posczegolnych panstw czlonkowskich.

    Obrazem idealnym byloby jednoczesne osiagniecie jednego i drugiego, co w dniu dzisiejszym jest politycznie niemozliwe (pojutrze owszem, bo stanie sie koniecznoscia). Z drugiej strony jest to li tylko pozornie sprzeczne, bo zakladajac, ze polityka rozumiana jako proces tworzenia nowych struktur i szukania sposobu rozwiazania struktur przestarzalych jest zdolna i gotowa do podjecia takich prob, wykorzysta ona oba wymienione dukty, aby zapewnic ww suwerennosc na obu obszarach. Wtedy jednakze bedziemy mowili o suwerennosci europejskiej i Panstwach Zjednoczonej Europy dzialajacych w systemie federalnym. Mam nadzieje, ze takie proby nie beda postrzegane w blogosferze jako kolejna farsa, ktora jak wiemy odegrana zostala w sadzie (chodzilo o barany). Jestem jednoczesnie przekonany, ze nikomu z powaznych politykow nie zalezy na tym, aby nas traktowac jak owieczki, bo to sie po prostu w codziennej polityce nie sprawdza. Czasy dla niepowaznych politykow sa jednak sprzyjajace.

  139. Mauro Rossi

    „Ale nie ściągał, na pewno nie z Niemiec Wschodnich.”

    Mauro, było inaczej.

    ZSRR na mocy porozumień z aliantami nie tylko konfiskował majątek na poczet reparacji z Niemiec Wschodnich ale przez pierwsze dwa lata po wojnie również z zachodnich stref okupacyjnych. Udział ZSRR w tych konfiskatach ustalono w Poczdamie na 25 procent majątku przemysłowego z czego 15 procent w zamian za żywność i opał. Potem sytuacja polityczna uniemozliwiła pozyskiwanie reparacji z tego źródła.
    Natomiast w Niemczech Wschodnich zajęcia majątku na poczet reparacji egzekwowane były skrupulatnie do 1953.
    Własnie w/w konfiskaty miały zaspokajać polskie roszczenia reparacyjne – w wysokości 15 procent ich pozyskanej wartości i w formie o której decydował ZSRR.
    Dopiero wybuch na tle skrajnej biedy tzw „Powstania Berlińskiego”, które rozlało się na całe NRD skłonił ZSRR do zaprzestania egzekucji majątku tego państwa. Rząd PRL zgodził się na to skwapliwie ponieważ z powodów oczywistych nie był zainteresowany ostatecznym upadkiem gospodarczym NRD i ponoszeniem finasowych ciężarów, które by się wiązały z utrzymywaniem upadłego kraju – swego militarnego bufora. Nie mówiąc już o tym, że na ustalonej w Poczdamie formie podziału reparacji wychodził jak „Zabłocki na mydle”.
    Dodam, że Rosjanie wykazali się daleko większą konsekwencją w ściąganiu reparacji niż zachodni alianci, którzy już w 1948 zorientowali się, że suma kosztów ponoszonych przez nich z tytułu niewydolności ekonomiczno-gospodarczej Niemiec przewyższa przychody pochodzące z reparacji.

    Natomiast nie wiem jak wyglądała sprawa zaspokojenia przez ZSRR reparacyjnych oczekiwań PRL w stosunku do innych sojuszników Niemiec hitlerowskich, które mogły ponosić finansowe konsekwencje swych wojennych orientacji politycznych. Mam na myśli zarówno państwa, które po 1945 znalazły się w bloku wschodnim „w całości” (Bułgaria, Rumunia) czy”po częsci”(Słowacja w ramach Czechosłowacji, byłe państwa bałkańskie w ramach Jugosławii ) jak i państwa spoza bloku wschodniego. Wiem, że jedynym państwem, które uzyskało międzynarodowe, w tym polskie skwitowanie, była Finlandia.

    Nie wiem też, w jakim zakresie zaspokoiły polskie roszczenia reparacje z zajetego przez aliantów mienia niemieckiego znajdujacego się poza granicami Niemiec.

    Mauro, trudno sobie wyobrazić, że bez oceny dokonywanych przez ZSRR konfiskat na poczet również polskich reparacji, opartych na szczegółowych wyliczeniach, można by było podejmować ten temat. Zresztą jeśli dojdzie do rozmów to Niemcy przypomną, że problem dotyczy również zaszłości w relacjach polsko-rosyjskich.

  140. Mauro Rossi
    16 listopada o godz. 14:59
    „mial intelektualna formacje”, lecz nie potrafi zrozumiec pojec i definicji demokracji.

  141. ja tez protestuje przeciwko burzeniu PKiN. Kiedsy nawet podpisalm jakas petycje zeby nie burzyc.
    Jako maly chlopak, z prowincji, nie moglem sie doczekac wycieczki szkolnej do Warszawy ktorej pglownym punktem programu bylo wjechac winda na tarasy PKiN, z ktorych plulismy z wielkim animuszem na przechodniow. Pozniej nie moglem sie doczekac JazzJamboree w Kongresowej, ktore nawiasem mowiac mialay za—-sty poziom i prestiz. Teraz to poczciwe szkaradziejstwo, czyli PKiN, wroslo w krajobraz Warszawy i powiem szczerze, ze nie moge sobie wyobrazic lepszego znaku ropoznawczego dla miasta ( chcialem powiedzc landmark ale znowu by mnie Mag obtegowala za naduzycia jezykowe)

  142. Gdyby MR zagladnal do wrzesniowego numeru ODRY bodajze, to nie powielalby niedorzecznosci o reparacjach.

  143. Saldo mortale
    16 listopada o godz. 14:39

    „Podobnie gaworzy Rossi o demokracji, sadzac, ze jest ona bytem stalym”.

    Niczego takiego nie napisałem, na przyszłość czytaj uważniej, zwróciłem tylko uwagę, że demokracja przymiotnikowa (np. socjalistyczna, radziecka) z natury rzeczy jest bardzo podejrzana. To samo dotyczy „demokracji głównego nurtu”. Demokracja bowiem w zgodzie z logiką nie może mieć jednego głównego nurtu, bo wówczas staje się oligarchią.

  144. Zastanawiam sie, czy piszacy i blogosfera pozostaja nadal w dialektycznej zaleznosci podmiotowo-przedmiotowej. Uznajac komputer za przedmiot codziennego uzytku stawiamy sie poniekad na pozycji pana traktujac uzywany przedmiot wlasciwie jak pokornego sluge. Pokora komputera wiernie wykonujacego nasze polecenia nabiera wrecz cech wystepujacych w relacjach „sado-maso“. Nasze panowanie nad przedmiotem jest (z naszego punktu widzenia) nieograniczone. Zarowno czas jak i przestrzen nie odgrywaja tutaj zadnej znaczacej roli. Owo otwarcie w czasie i przestrzeni stwarza pozory nieograniczonej wolnosci. Ta wiec ulegamy powszechnemu zludzeniu, ze komputer oraz blogosfera nam li tylko sluza, umozliwiajac dostep do drugich, do informacji oraz do informacji o drugich etc.. Zajmujemy wiec pozycje pana lub wladcy traktujac przedmiot jak naszego sluge. Zapominamy przy tym jednak, ze komputer zbiera przy okazji informacje o nas samych, co prowadzi bezposrednio do postawienia kwesti ochrony danych osobowych (pseudonim i kody jej nie gwarantuja) oraz wplywu przedmiotu na podmiot, przy znacznym niwelowaniu naszej podmiotowosci. Bladzac w blogosferze pozwalamy oraz wrecz umozliwiamy zbieranie informacji, ktore w kazdej chwili, odpowiednio przetworzone przy pomocy algorytmow, moga byc wykorzystane do zmiany wspomnianej wyzej dialektycznej relacji na przedmiotowo-podmiotowa, przy czym komputer i blogosfera staja sie podmiotem, a my zajmujemy dotychczasowa pozycje przedmiotu. Fakt znalezienia sie w sieci (doslownie w sieci) czyni z nas nie tylko niewolnikow tejze , uniemozliwia nam rownoczesnie odpowiedz na otwarte pytanie, kto jest kim?

    Zauwazylem, ze uzytkowniczki i uzytkownicy hulajnogi z recyklingu podnosza glowy. Moze wezma zabawki i udadza sie w przestrzen na poziomie trzepaka na podworku razem z Towarzystwem Wzajemnej Adoracji, czyli oczyszczeni etnicznie pozostaja nieumyci. Zastanawiam sie, jak sobie z tym radzi plecaca trzy po trzy czterystacztery? Lub wieskuja udajac Googla.

  145. Tusk, Lewandowski, Boni, Gräfin von Thun und Hohenstein, Hübner, Jazłowiecka, Kudrycka, Pitera

    Są bezpieczni. Ale Rzeczpospolita pamięta. Miejsca w historii mają zapewnione. W jednym szeregu z Rzewuskim, Branickim, Potockim. A za życia na pociechę kieszenie wypchane mamoną.

  146. Czy Morawiecki ma sposób na likwidację przestępczości w kraju katolickim bo Ziobro nie ma pomysłu.A KK milczy w tej sprawie jak w czasie okupacji.Tak sobie myślę,że skala patologii społecznych w IV RP jest porażająca.

  147. mag
    16 listopada o godz. 13:23
    (sąsiedni blog)

    „Mirosław Chojecki, jeden ze współzałożycieli KOR, twórca słynnej niezależnej oficyny wydawniczej Nowa, odznaczony w 2006 przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski nie zasługuje według IPN na status kombatanta”.

    Też chciałby 400 plus? Rozumiem. No to powinien pójść do sądu, bowiem w obecnym stanie prawnym IPN nie mógł mu wydać pozytywnej decyzji administracyjnej. Chojecki podpisał w 1976 roku dokument o zachowaniu tajemnicy państwowej i informowaniu SB co zobaczy i usłyszy tam gdzie pracował. Z pewnoscią tego nie robił, ale decyzje administracyjne nie zapadają w trybie „z pewnością” lub „tak mi się wydaje”, a IPN nie jest zobowiązany by się tym dalej zajmować i zostawia te sprawy historykom. Pozostaje Chojeckiemu droga sądowa,

    „A oto inne doniesienie z orwellowskiej krainy”.

    Poniekąd masz rację, na nieosiąglne szczyty orwellizmu wspieła się „Gazeta Wyborcza” pisząc o tej sprawie, że legenda KOR nie wystarcza, aby otrzymać status działacza opozycji antkomunistycznej (sic). Według oraganu Michnika ustawę o opozycji antykomunistycznej należałoby zastąpić legendami. Nie ma prawa, są tyko legendy, czyż to nie piękne?

  148. Mauro Rossi
    Nawet nie próbuj ze mną „polemizować”.
    Żyjemy w rzeczywistościach równoległych.
    Gdybyś miał kota i wykręcałbyś go tak intensywnie ogonem, to już byłoby dawno po kocie.

  149. dandy
    16 listopada o godz. 15:16

    ” … Miejsca w historii mają zapewnione. W jednym szeregu z Rzewuskim, Branickim, Potockim”. Są bezpieczni. Ale Rzeczpospolita pamięta”.

    Tacy targowiczanie drugiego rzutu jak Józef Kossakowski, Piotr Ożarowski, Józef Ankwicz, Józef Zabiełło też sądzili, że są bezpieczni, ale po procesie powieszno ich na Rynku Starego Miasta w Warszawie. Polacy na ogół są letni i połażliwi, ale co jakiś czas wpadają w furię.

  150. mag
    16 listopada o godz. 15:37

    „Gdybyś miał kota i wykręcałbyś go tak intensywnie ogonem, to już byłoby dawno po kocie”.

    Mój kot ma się dobrze i śle pozdrowienia twojemu kotu.

  151. @mag
    A może MR tak jak jego guru jest miłośnikiem kotów?

  152. @maqg
    A nie mówiłam?

  153. Mauro Rossi
    Mój kot jest gorszego sortu (pozyskany ze środowiska GW), więc nie wiem, czy zasługuje na pozdrowienia od twojego kota.

  154. Mag, Pawle Markiewiczu,
    suweren wybrał sobie demokratycznie taliban do tego, żeby nim zarządzał a taliban jak to taliban najlepiej umie podłożyć dynamit czy inne TNT albo semtex i rozp……ić co mu się nie podoba. Zaczęli od Trybunału Konstytucyjnego to i z PeKiNem dadzą sobie radę oszołomy.

    Dobrze gada Symetryczny Gwint.
    Chcieliście, to macie skumbrie w tomacie.

    Mnie akurat to zaboli, bo na jednym z pięter spędziłem tam kilka lat gdy jeszcze byłem młody, „komponowałem się” i ścigałem nawet w mokrej wodzie. Nie potrafię myśleć o PeKiNie bez sentymentu.

    Niedługo ten zasrany taliban może nakaże zaślepić kanalizację w Warszawie, którą zaczął budować ruski generał Sokrat Starynkiewicz.

  155. Symetryczny
    16 listopada, g.14:00
    Chyba nie zauważyłeś mojego postu do ciebie adresowanego z g.12:44
    Wypowiadam się tam jednoznacznie na temat PKiN (zresztą nie po raz pierwszy) i szalonych zakusów, by go unicestwić.
    Ten wice Macierewicza, kretyn „od widelców” wyobraża sobie nawet akcję saperów, którzy mieliby świetną praktykę bojową i zabawę zarazem.

  156. Legat

    co do Talibana to pelna zgoda. Narod glupi byl – czego nie da sie zagadac zamamic czy wyciac z histori – i takim pozostanie. Pociecha w tym, ze na Ziemi jest miejsce dla kazdego dla idiotow tez. Niestety Pon Bucek jak umyslowo kruchych rozrzucal po ziemi to widocznie wieksza miarke balwanow uronil nad Polska i mamy Ciemnogrod i Skansen.

  157. Symetryczny
    16 listopada o godz. 14:00

    Z jednej strony chciałbym zobaczyć wysadzanie PKiN, ale z drugiej byłoby mi szkoda. Swego chodziłem do Pałacu na kółko fotograficzne, pływalnię (najgłębsza w Polsce, ponad 5 metrów), do teatrów (od „Lalki” do „Klasycznego” i „Dramatycznego”), kina Wiedza, więc najzwyczajniej byłoby mi szkoda. Człowiek bywa sentymentalny. Ci którzy byli w Sali Kongresowej na koncercie The Rolling Stones mogliby nawet stworzyć komitet protestacyny ponad podziałami politycznymi. Ale z drugiej strony w tej właśnie sali Gomułka wygłosił słynne przemówienia anysemickie atakując Michnika, Szlajfera, Blumsztajna, co było wstępem do wypędzenia Żydów z PRL.

  158. legat
    16 listopada o godz. 15:49

    „Niedługo ten zasrany taliban może nakaże zaślepić kanalizację w Warszawie, którą zaczął budować ruski generał Sokrat Starynkiewicz”.

    Musisz koniecznie głosowac na PO, to ci sprywatyzują kanalizację. 🙂

  159. @legat
    A ja w PeKiNie otarłam się o „Gawędę”, o treningi siatkówki w ramach AZS, a potem namiętnie chodziłam do kina Wiedza, gdzie pokazywano najlepsze filmy „niszowe”, mówiąc po dzisiejszemu. No i do Dramatycznego np. na odlotowe spektakle Hanuszkiewicza.
    Ech…
    pogonić to całe PISo-badziewie…

  160. handzia55
    16 listopada o godz. 15:42

    „A może MR tak jak jego guru jest miłośnikiem kotów”?
    Owszem, ale w granicach rozsądku, ale moja żona jest kociarą.

    mag
    16 listopada o godz. 15:44

    „Mój kot jest gorszego sortu (pozyskany ze środowiska GW), więc nie wiem, czy zasługuje na pozdrowienia od twojego kota”.

    Koty są ponad podziałami, wiec twój kot spkojnie może przyjąć pozdrowienia od każdego kota, także kota Prezesa. 🙂

    W XVIII wieku żaden kot nie należał do konfederacji targowickiej, wiec nie ma co mówić o gorszym kocim sorcie. Nie ma czegoś takiego, wszystkie koty to lepszy sort.

  161. mag
    16 listopada o godz. 15:54
    Oczywiście, że zauważyłem. Byłem nawet wzruszony. Pozdrawiam.

  162. Talibowie też wysadzali.W MON mamy talibańskiego wirusa.Tak sobie myślę,że Szwejk nie był szwejkiem w mundurze.

  163. Jest dla mnie zagadką poparcie wśród Polaków dla Kukiza. Polacy w ogóle to zagadkowy naród.

  164. PKiN. Trudno zrozumieć, dlaczego Morawiecki to robi. Po co powiela kretyński postulat Sikorskiego. Pałac Kultury już dawno przestał być symbolem sowieckiej dominacji. Sowieckie imperium padło, jakaż to dominacja? Dzisiaj ta budowla to trofeum wyniesione z zimnej wojny. Szkoda tylko, że zamiast PKiN nie zostało po Ruskich metro, bo był taki wybór. Metro Sikorski i Morawiecki też chcieliby zawalić? Ruski owszem byli, ale się zmyli z przetrąconym ogonem i o tym PKiN teraz przypomina. Nieciekawa to dla Morawieckiego wróżba, że idzie śladem upadłego polityka.

  165. MAG
    W Dramatycznym widzialem Balladyne na skuterach. To bylo COS!

  166. Mauro Rossi 16 listopada o godz. 16:00 do mnie: – „Musisz koniecznie głosowac na PO, to ci sprywatyzują kanalizację. ”

    Mauro Rossi,
    mnie akurat kanalizacja w Warszawie nie za bardzo stresuje, bo ja teraz jestem „ze wsi” i mam kanalizację wybudowaną za unijną kasę, której się sprywatyzować nie da.
    Co do PeKiNu natomiast, to gotów byłbym pójść na „kompromajz” i sam nawet jestem gotów, osobiście, zainicjować odpalanie ładunków. Pod jednym wszak warunkiem. Cały pisowski taliban i jego satelici będą to obserwować z Sali Kongresowej a czołowe postaci nawet z pierwszych rzędów, z marszałkiem seniorem i jego synem w środku.

  167. Lenin obietnicami przypominającymi 500+ obalił carat.Suweren czyli ciemny lud bierze jak dają.Co przypomina udział w pokazach garnków poprzedzonych udziałem Pazury. Tak sobie myślę,że wybory przy określonym poziomie wyborcy przekształcają się w pokaz garnków antyrakowych.

  168. Mauro Rossi
    No to posłuchajmy razem Imagine na zgodę(?) przynajmniej w kwestii muzycznej, ale – błagam – nie używaj pojęć wytrychów („lewactwo” Lennona) i nie przyznawaj „nieco racji” jakiemuś durnemu radnemu tylko dlatego, że jest z PIS.
    Nie pasujesz do tej menażerii i nie wiem, co mogło sprawić, że się w niej znalazłeś.

    https://www.google.pl/search?q=imagine+lennon+joutube&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b-ab&gfe_rd=cr&dcr=0&ei=fbINWs2FELHG7gTs67moDg

  169. paweł markiewicz
    g.16:44
    Też widziałam tę „Balladynę” i po latach zwyczajnie mi przykro, że tytułowa Balladyna czyli Anna Chodakowska, świetna aktorka, oczadziała czyli doznała fiksacji na punkcie PIS na tyle silnej, że wierzy w zamach smoleński.

  170. azur 16 listopada o godz. 16:37: – „Jest dla mnie zagadką poparcie wśród Polaków dla Kukiza.”

    Azur,
    a mnie niekoniecznie. Proszę zauważyć na przykład, że to właśnie Kukiz i wicemarszałek z jego ugrupowania, Tyszka, po sensownym zastosowaniu brzytwy Ockhama, krótko i węzłowato wyłożyli jak krowie na granicy, na czym polega pisowski „zajazd” na samorządy, który pewnie uda się PiSowi przeprowadzić.
    Reszta, tzw „antypis”, topi sens swych opinii na ten temat w potoku przymiotnikowania PiSu gubiąc istotę rzeczy. Sensowność opinii Kukiza była tak trafna, że już ich – znaczy Kukiz 15 – opinii się w meRdiach nie prezentuje, bo to ujawnia nędzę platformersko-nowoczesną topiącą istotę rzeczy w antypisowskim bełkocie.

  171. Mag,
    krążą plotki, że na Ujazdowie zdekomunizowana będzie ul. Lennona. Się Mauro ucieszy.

  172. Można rozpisać konkurs, na zamianę PKiN w pomnik Lecha…..
    Duży będzie…..
    Na miarę dokonań i „spuścizny”?

    Styropianowcy lubią uzdrawiać przez likwidację.
    Nieco śmieszne, bardzo kosztowne, bezsensowne w sumie.

  173. Właśnie Niedzwiecki podpisał lojalkę.A mógł zostać szarym człowiekiem.Tak sobie myślę,że tzw.artyści to często mięczaki. W czasach komuny zachęcał do słuchania reżimowego programu wentyla i na stare lata tak mu zostało.

  174. Legat
    g.16:49
    Nikomu wprawdzie aż tak źle nie życzę, ale opamiętania życzę, choć wiem, że to pustynne wolanie.
    Nic, tylko siadszy i płacz jak mawiali na dawnych Kresach polskich.

  175. Słowianin Stanisław,
    a Ty o czym? – bo nie zatrybiam.

  176. tejot
    16 listopada o godz. 13:48

    „Samolot w Newark … dwa razy podskoczył, … obrócił się o 180 stopni w prawo, .. Samolot w Smoleńsku obrócił się będąc w powietrzu, a nie na betonie”.

    Trzy sekundy przed upadkiem leciał lekko przechylony na lewe skrzydło nad szosą Kutuzowa, gdzie widzieli go świadkowie. Gdzie w ciągu tych trzech sekund samolot nabył takiej energii kinetycznej, że kadłub rozpadł się całkowicie, a ciała części pasażerów były w dziesięciu kawałkach? Obejrzyj ostatnie trzy sekundy (CFIT) Boeing 727 Crash Landing in Mexico Desert. Tupolew podobnie szedł na zderzenie z ziemią, załoga do końca walczyła z przechyłem w lewo i zdołała go opanować, więc nie wiadomo w jakiej pozycji mógłby zderzyć się z ziemią. MAK i komisja Laska Millera podaje różne kąty, ale w obu przypadkach z jest to fałsz wzięty z sufitu. Wszystko wskazuje, że samolot rozpadł się tuż nad ziemią. Jak wyjaśnisz huk, którzy słyszeli świadkowie z szosy Kutuzowa, autokomisu oraz ci, którzy byli na płycie smoleńskiego lotniska? Jak wyjaśnisz zeznania świadków z szosy Kutuzowa, którzy widzieli ogień z tyłu kadłuba? Traktuje te rzeczy, oraz wiele innych, łącznie, bo tylko tak dochodzi się do prawdy.

    „Nie ma żadnej analogii między doświadczalnym lądowaniem samolotu na piasku pustyni w USA, a katastrofą typu CFIT samolotu Tu-154M w Smoleńsku”.

    Trzy sekundy przed upadkiem tupolew był na wysokości drzew (mówią świadkowie), czyli ok. 10-12 m nad ziemią. Jeśli w obu przypadkach był CFIT to dlaczego skutki mamy tak różne? Samoloty są niemal identyczne, inne warunki także. Nie był to upadek z 10 kilometrów i prędkości 900 km/h tylko crash landing (CFIT) przy 275 km/h.

    „Samolot Tu-154M w Smoleńsku nie był sterowny, był pozbawiony siły nośnej (przepadał), samolot doświadczalny w USA był sterowny.”

    Przytomny jesteś? Załoga wyskoczyła ze spadochronami, co widać na dłuższej wersji filmu, przedtem kierując go na kurs zderzenia z ziemią pod typowym dla CFIT niewielkim kątem.

    ” …wylądował płasko, gładko na pustynnym terenie i zarył się w piasek”.

    Gładko i płasko to się ląduje na pasie, chocby bez wysuniętego podwozia, tu zderzył się ziemią lekko przechylony do przodu, więc kabina pilotów odpadła, podobnie jak w przypadku tupolewa.

    „Samolot … zaczepiał o korony drzew i tracił na nich różne wystające części jak np. elementy mechanizacji skrzydeł”.

    To tylko twoje luźne fantazje. Już ci tłumaczyłem jak wygląda korona drzewa. ― Tak jak krzak w parku, ma podobnej grubości gałęzie. Gruby to jest pień, przy ziemi. Słynna brzoza, typowa dla tej okolicy, na wysokości 6 metrów miał 40 cm grubości. Ile miała na wysokości 10-12 metrów? No gałązki jakieś miała. Więc nawet gdyby zawadzał o te mityczne drzewa to nie stałoby się literalnie nic. Nul. Tupolew z paliwem to 80-tonowa maszyna.

    „Zderzenie kawałka blachy ze stopu aluminium z masywnym kawałkiem stali (prof. Binienda)”.

    Może raczej nie poprawiaj prof. Biniendy. Dokładnie były to tuleje z lotniczego duraluminium wystrzeliwane w betonową przeszkodę pod kątem prostym. Efekt? Do prędkości dźwięku duraluminium nie rozpada się na drobne kawałki tylko gnie i odkształca. A tysiące takich drobnych kawałków znaleziono w Smoleńsku, niektóre na drzewach. Są zdjęcia, że także na drzewach, więc nie zaprzeczaj. Zalecania ICAO dla komisji technicznych badających wypadki lotnicze mówią, że w przypadku znalezienia na miejscu katastrofy drobnych odłamków aluminium śledczy powinni wstępnie zakładać, że na pokładzie doszło do eksplozji.

  177. tejot

    Jak Lasek z Millerem dochodzili do prawdy? niedawno udostępnione zostało nagranie z posiedzenia KBWLLP. Jak się okazuje źródłem ustaleń komisji technicznej było to „co istnieje w przestrzeni medialnej”. Raport KBWLLP miał zatem być zharmonizowany z raportem MAK (co wiadomo od roku), dziś wiemy, że także miał byc zharmonizowany z tym co wówczas pisały rządowe media.

    Innymi słowy to Onet, TVN i Gazeta Wyborcza wyjaśniały katastrofę, a szef technicznej komisji J. Miller harmonizował raport z przestrzenią medialną. Bartka Sienkiewicza „ch .. d … i kamieni kupa” to było chyba dokładnie to.

    Jerzy Miller: „Materiały z CLK wskazują na nieustaloną osobę. My wszyscy, my wiemy, albo generalnie w przestrzeni medialnej, wiadomo kto tam był na podstawie analiz tych tras licznych, wiadomo kto tam był. Natomiast ja bym tutaj zaproponował, w historii lotu byśmy napisali — osoba spoza załogi, a w analizie byśmy napisali, że to był, zdaniem Komisji na podstawie zebranych dowodów, był Pan Generał Dowódca Sił Powietrznych. Oczywiście nie nazwiska, żadnych nazwisk itd., ale… Pan Generał. Pasuje to? — Nie widzę sprzeciwu”. (posiedzenie KBWLLP z 19 maja 2010)

  178. legat
    16 listopada o godz. 16:49

    „mnie akurat kanalizacja w Warszawie nie za bardzo stresuje, bo ja teraz jestem „ze wsi” i mam kanalizację wybudowaną za unijną kasę”.

    Nie do końca, przy unijnych inwestycja musiał być wkład krajowy. Ale przecież PO zawsze może ci w następnym rozdaniu sprywatyzować wodociągi, licz się z tym. Wiadomo, co prywatne lepiej działa, kto o tym wie lepiej niż HGW z Warszawy i Adamowicz z Gdańska. Gdyby sprywatyzowli powietrze skończyłyby się smogi. 🙂

    Od czasu kiedy PO sprywatyzowała rejon centrum handlowego Wola przy ul. Górczewskiej w Warszawie to okoliczni mieszkańcy nie widzą, czy nadal są właścicielami swoich mieszkań. Ich budynki stoją na działkach, które nabył Krauze (tak, ten Karuze) na papiery przedwojennej spółki, którą osobiście raktywował.
    Czyż to nie piękny przykład praywatyzacji?

  179. wiesiek59
    16 listopada o godz. 17:09

    „Można rozpisać konkurs, na zamianę PKiN w pomnik Lecha ….”.

    Niech zgadnę, Wałęsy. Swój do swego po swoje. 🙂

  180. mag
    16 listopada o godz. 17:01

    „Chodakowska, świetna aktorka, oczadziała czyli doznała fiksacji na punkcie PIS na tyle silnej, że wierzy w zamach smoleński”.

    Mag, wierzyć to można, że nie było, ale fakty są nieubłagane. Zupełnie nie ma znaczenia, że ich nie przyjmujesz, bo akurat wierzysz.

  181. dandy
    16 listopada o godz. 16:42

    „PKiN. Trudno zrozumieć, dlaczego Morawiecki to robi”.

    Może chce odwrócić twoją uwagę od klęski gospodarczej?
    Poza tym deweloperka się ucieszy. Tyle terenu w centrum miasta. 🙂

  182. legat
    16 listopada o godz. 17:06

    ” …. krążą plotki, że na Ujazdowie zdekomunizowana będzie ul. Lennona. Się Mauro ucieszy”.

    No właśnie nie. Często chodzę tą uliczką (właściwie ścieżką raczej) do Ambasady Francuskiej. Mógłby mieć Lennon bardziej okazałą ulicę, ale wszystko zajęte i wcześniej trzeba by coś zdekomunizować.
    Może jakieś pomysły?

  183. Desmond Lachman z American Enterprise Institute także przestrzegał przed skutkami nierównowagi między przychodami większości ludzi, a majątkiem zgromadzonym w rękach niewielu i przewidywał ponowny kryzys do tego z 2008 roku.

    Więcej
    https://wpolityce.pl/polityka/367351-wicepremier-morawiecki-podczas-kongresu-590-kapitalizm-musi-byc-prospoleczny-ale-tworzacy-jak-najlepsze-warunki-dla-przedsiebiorcow

  184. Kukiz, Petru, Palikot, Korwin-Mikke, Giertych, Rewiński – pajace polityczni, wszyscy oni są po jednych pieniądzach. Kukiz to ostatni… – no, nie będę obrażał tym porównaniem wspaniałych Mohikanów – on jest po prostu ostatnim błaznem polskiej sceny politycznej, na nim kończy się dynastia pajaców wyniesionych tak wysoko na barkach ludzi naiwnych. Taką przynajmniej mam nadzieję.

  185. Za komuny kazdy kto sie nie zgadzal z wladza byl reakcjonista lub rewizjonista. Osoby pochodzenia zydowskiego zaslugiwaly na miano syjonistow. Dzisiaj kazdy kto nie zgadza sie z liberalna lewica to faszysta a w najlepszym razie nacjonalista. Czas mija, metody te same.

  186. No i tak. Legutko o starożytnym Rzymie coś słyszał. Ciekawe co?
    Był taki jeden, Cyceron mu było. Ostatni co bronił Rzeczypospolitej. A na koniec to wychylił głowę z lektyki, co by łatwiej było ją odciąć jednemu takiemu co go wcześniej wybronił z oskarżenia o ojcobójstwo. Mial wtedy 64 lata i przestało mu się chcieć żyć, widząc upadek Republiki. Chociaż przyjemność w dalszym ciągu odczuwał z miłych powiewów wiaterku na plaży, dopuki i na to nie pozwolono. Cóż?!
    Jak do tego mogło dojść? Tzn. do zagłady Rzeczypospolitej?
    Ano…..Cezar uwierzył w swoją wielkość, a Antoniusz i Oktawian uwierzyli w niego.
    Brutus załatwił Cezara, ale to nie pomogło. Wojska były przekupione (już wcześniej), a siła, to siła. Matki Polki i ich dzieci też o tym coś wiedzą, chociaż ich rząd wmawia im, że g…wno wiedzą.
    Oktawian był wnukiem siostry Cezara i szczęśliwym trafem dowiedział się z testamentu, że Cezar go usynowił. Potem poradził sobie z Antoniuszem… i tym oto sposobem stał się Gaiusem Iuliusem Caesarem Octavianusem. Potem tylko, co by motłoch większy szaconek miał.. dołożył do tego: „Divus Augustus”. Jednym słowem syn boski. Bo nie ma to jak wskoczyć na ołtarz. Wiara umacnia i łatwiej oczekiwać uwielbień i poświęceń od ludu.
    Przy okazji dokonał kilku reform:
    * reforma armii (b. dobra dla wojskowych)
    * Reforma finansowa poprzez utworzenie funduszy celowych, takich jak:
    – skarbiec senacki
    – skarbiec wojskowy
    – majątek prywatny cesarza
    * bezpośrednie opodatkowanie pieniężne – stipendium
    * usunięcie Zgromadzenia Ludowego
    Ponieważ nie miał swojego syna, więc zaadoptował Tyberiusza, syna swojej trzeciej żony Liwii, którego wybrał na swego następcę. Usynawiając Tyberiusza, jednocześnie zobowiązał go do adopcji jego bratanka Germanika.

    W między czasie Liwia, dobra mama truła i robiła co mogła, żeby synowi Tyberiuszowi nikt po drodze do tronu nie zagroził. Btw, pochodził on ze związku Liwii i jej bliskiego kuzyna.
    W końcu Tyberiusz został cesarzem. nazywano go smutasem. Nie bardzo wiem dlaczego? Organizował notorycznie orgie seksualne, jego pałace udekorowane bogato freskami z rzymską kamasutrą… A może dlatego, że lubił zabijać? Np. zrzucać ze skały na Capri tych co znielubił, a jakby delikwent przeżył jakimś cudem, to na dole (na morzu) czekali tacy, co go wiosłem, czy czymś podobnym dotapiali.
    O matce tak jemu wiernej … natychmiast zapomniał.
    Natomiast miał problem z Germanikiem, co nakazem Augusta go usynowił, chociaż ten już i tak był jego bratankiem.
    A tu mu syn własny rośnie i po co ma dzielić władzę z jakimś Germanikiem? Zwłaszcza, że wojsko tego Germanika miało w dużej estymie. Więc, po dłuższym zastanowieniu… postanowił go otruć.
    Żonę Germanika Agrypinę Starszą, która też stanowiła zagrożenie, bo była córką Julii, która z kolei była córką Augusta Oktawiana piewszego Imeratora Rzymu……uwięził na wysepce, najpierw była bita (nawet oko straciła przy jednej takiej okazji), gdzie zmarła śmiercią głodową. Starsi bracia Agrypiny Starszej, Lucjusz i Gajusz zostali usunięci już wcześniej, bo też stanowili zagrożenie w drodze do władzy.
    No, zapomniałabym o dzieciach Agrypiny i Germanika, a było ich sześcioro. One też stanowiły straszne zagrożenie. Ale po co się ma pomysłowość?
    Jednego do piwnicy i śmiercią głodową.. podobno pod koniec próbował materac jeść, drugiego zabito, …. Uratował się Caligula jakimś cudem.
    Ale o nim, to przy następnej okazji.

  187. @Guzdra

    Nie pisz jak chwilowo nie masz ochoty, ale rób to co ona radzi пока чтo….
    https://www.youtube.com/watch?v=z7MtXao_GZ4

    A wariatka co też ciągle tańczy
    Pozdrawia serdecznie

  188. Mauro Rossi,
    nie wiem dlaczego próbujesz mnie wcisnąć w elektorat PO czy obrońców gangsterów stanowiących ilustrację kapitalizmu kompradorskiego ćwiczonego za aprobatą a to solidarnościowych kretynów tudzież solidarnościowych beneficjentów upadku PRL, którzy ręka w rękę z postkomunistyczną wierchuszką rozgrabiali kraj nie licząc się z tubylcami.

    Powiem Ci tak, to zwycięstwo PiS – mam nadzieję – pomoże tubylcom w końcu do pójścia po rozum do głowy i może wyłonienia w przyszłości takiej reprezentacji, która będzie miała możliwość uczynienia z RP kraju w miarę cywilizowanego (w odróżnieniu od talibanu).
    Widzę bardzo wiele pozytywów w samym istnieniu PiS choć nie jestem zwolennikiem tej partii.

    Przykład – ostatnio obudziła się w końcu śpiąca królewna Małgośka z Sądu Najwyższego jakby dostała „buzi” od jakiegoś księcia PiS i doszła do wniosku, że czas skończyć z tolerowaniem sędziów przestępców i łajdaków.
    No super.
    Czy obudziłaby się bez PiS – ja osobiście wątpię.

    Niepokoi mnie natomiast to, że Twoja opcja nie ma do niczego ani do nikogo szacunku, w szczególności ani do Konstytucji ani do prawa ani do sprawiedliwości ani do historii ani do kompetencji i że na politycznych szczytach brylują osobistości zarządzające sprawami wielkiej wagi co do których można mieć wątpliwości czy są wystarczająco zrównoważone, delikatnie mówiąc.

    Co do dekomunizacji, to mam wiele propozycji, zacząłbym od PiS czyli np. od tego kultywowania PZPRowskiej tradycji dot. „zasady centralizmu demokratycznego”, rezygnacji w życiu politycznym z zasady – „rząd rządzi a partia kieruje”, zdekomunizowania szeregów dekomunizatorów i wiele innych.

  189. Ku pokrzepieniu serc kolejna bezpośrednia transmisja z Nowogrodzkiej. Po prostu gołym okiem widać, jak tam narasta obecność rasizmu, ksenofobii, antysemityzmu. Obejrzyjmy razem ten gorszący spektakl, zjednoczeni pod hasłem „My nie chcemy Boga”:

    https://www.youtube.com/watch?v=6W0jmBV3dvI

  190. legat
    16 listopada o godz. 20:37

    „nie wiem dlaczego próbujesz mnie wcisnąć w elektorat PO czy obrońców gangsterów”.

    Może nie wiem do czego cię przypisać, ale w Polsce wyboru dużego nie ma.

    „zwycięstwo … pomoże tubylcom w końcu … uczynienia z RP kraju w miarę cywilizowanego (w odróżnieniu od talibanu)”.

    Nie wiem co nazywasz krajem cywilzowanym. Być może dla mnie to będzie antycwilizacja, jak Niemcy nazistowskie. W sumie przecież bardzo nowoczesne i gospodarczo sprawne, jak by na to nie patrzeć. Kiedy barbarzyńscy zdobywali Rzym ciepła woda w termach nadal płynęła. Oczywiście do czasu.

  191. legat
    16 listopada o godz. 20:37
    „Co do dekomunizacji, to mam wiele propozycji, zacząłbym od PiS. zdekomunizowania szeregów dekomunizatorów i wiele innych”.

    Jak czytam takie teksty to myśle, że autor ma problem ze swoją przeszłoscią.

    „tego kultywowania PZPRowskiej tradycji „zasady centralizmu demokratycznego.”

    To najwyraźniej myślenie zaczerpnięte z magii sympatycznej: podobne czyni podobne i wszystko jest podobne. Opuść te koleiny. Polska bez aktywnego rządzenia, jak było za PO, będzie Polską jak za PO.

  192. 404
    16 listopada o godz. 20:12

    Streściłaś powieść (film) „Ja, Kludiusz” Roberta Gravesa, ale jakoś tak zupełnie bez wdzięku. A też pominełaś głównego bohatera, Klaudiusza. Fizycznie podobnego do Schetyny, choć pierwowzór był znacznie sprawniejszy umysłowo. A i tak w końcu na starość Klaudiusz stracił czujność i dał się otruć matce Nerona. Pominełaś też praprawnuka boskiego Augusta w linii żeńskiej, Nerona właśnie, czyli chyba ob. Tuska (obaj rudzi). Przodkowie Nerona, Lucjusze Domicjusze z linii meskiej nosili przydomek Ahenobarbus (miedzianobrody). 🙂

  193. Mauro
    Myślałam, ze posłuchamy sobie na luziku Lennona, a ty mi znów o Smoleńsku.
    Był to wypadek lotniczy na skutek pogwałcenia wszelkich możliwych procedur w warunkach pogodowych, które – ze względów bezpieczeństwa – wykluczały próbę lądowania na prymitywnym lotnisku
    (należało spieprzać na najbliższe lotnisko bez mgły, a nie próbować siadać). Opinie wydali FACHOWCY od badania katastrof lotniczych.
    Nie przekona mnie, że było inaczej, kolejnych 1000 fantazji Macierewicza i jego żałosnej komisji DYLETANTÓW w rzeczonej dziedzinie.

  194. @Mauro Rossi
    …ale fakty są nieubłagane. Zupełnie nie ma znaczenia, że ich nie przyjmujesz, bo akurat wierzysz. …
    Sorry MR ze sie wcinam (i karmie trola) … ale jakie to fakty sa nieublagane? Mozesz przypomniec i podac zrodlo tych faktow? Tylko nie przywoluj tych tzw profesorow od parowk i puszek po piwie bo to nie przystoi powaznej rozmowie. Czyzbys ty tez byl specjalista od wypadkow lotniczych?

  195. @dandy

    „Metro Sikorski i Morawiecki też chcieliby zawalić”

    To chyba oczywista oczywistosc ze by chcieli. To by przeciez bylo metro zle, niedobre i wrogie. Pokomunistyczne. Tak w ogole to chyba i zamek krolewski by trzeba ten tego, bo odbudowany za czasow i z inicjatywy komunistycznego genseka Gierka. No i Stare Miasto, zwlaszcza rynek, odbudowany w czasach i z inicjatywy Stalinowskich Zbrodniarzy, tam do dzis tabliczka wmurowana straszy, ze „Wladza Ludowa podzwignela z ruin” czy cos takiego. W kolejce MDM (stalinizm) i Ursynow (czasy Zbrodniczego Stanu Wojennego).

    Ale w pierwszym rzedzie (serio) – to niech saperzy zrobia porzadek z tym Muzeum Zydow Polskich czy jak sie to za…ne „muzeum” nazywa. Wyjatkowo wstretny jest fakt, ze to zas.ne „muzeum” stoi w miescie, w ktorym R…n DM..ski ma pomnik i rondo.

  196. @Rodz’

    Co sie stalo z Profesorem Doktorem Docentem Hab Inzynierem Berczynskim? Bo w tej komisji zasiadal zasiadal – i jakby nagle zasiadac przestal?

  197. Rodz
    16 listopada o godz. 23:02

    „Mozesz przypomniec i podac zrodlo tych faktow? Tylko nie przywoluj tych tzw profesorow od parowk i puszek po piwie bo to nie przystoi powaznej rozmowie”.

    Nie zaczyna się rozmowy od dezawuowania ludzi, którzy mają dorobek naukowy. To metody „Gazety Wyborczej”, o inne maniery poproszę.

  198. Radzilow
    16 listopada o godz. 23:08

    „Co sie stalo z Profesorem Doktorem Docentem Hab Inzynierem Berczynskim? Bo w tej komisji zasiadal zasiadal – i jakby nagle zasiadac przestal”?

    Nadal się przyjaźni z tym szaleńcem Macierewiczem, który kupuje broń w Izraelu.

  199. Mauro Rossi
    16 listopada o godz. 17:51
    tejot
    16 listopada o godz. 13:48
    „Samolot w Newark … dwa razy podskoczył, … obrócił się o 180 stopni w prawo, .. Samolot w Smoleńsku obrócił się będąc w powietrzu, a nie na betonie”.
    Trzy sekundy przed upadkiem leciał lekko przechylony na lewe skrzydło nad szosą Kutuzowa, gdzie widzieli go świadkowie. Gdzie w ciągu tych trzech sekund samolot nabył takiej energii kinetycznej, że kadłub rozpadł się całkowicie, a  ciała części pasażerów były w dziesięciu kawałkach? Obejrzyj ostatnie trzy sekundy (CFIT) Boeing 727 Crash Landing in Mexico Desert. Tupolew podobnie szedł na zderzenie z ziemią, załoga do końca walczyła z przechyłem w lewo i zdołała go opanować, więc nie wiadomo w jakiej pozycji mógłby zderzyć się z ziemią. MAK i komisja Laska Millera podaje różne kąty, ale w obu przypadkach z jest to fałsz wzięty z sufitu. Wszystko wskazuje, że samolot rozpadł się tuż nad ziemią. Jak wyjaśnisz huk, którzy słyszeli świadkowie z szosy Kutuzowa, autokomisu oraz ci, którzy byli na płycie smoleńskiego lotniska? Jak wyjaśnisz zeznania świadków z szosy Kutuzowa, którzy widzieli ogień z tyłu kadłuba? Traktuje te rzeczy, oraz wiele innych, łącznie, bo tylko tak dochodzi się do prawdy.

    Mój komentarz
    Rossi, Twoja metoda dochodzenia do prawdy smoleńskiej, to zadawanie bez żadnych wstępów i analiz niedorzecznych pytań – jak wyjaśnić to, jak wyjaśnić tamto i sugerowanie, niebywale oderwane od faktów, sugerowanie absurdalne polegające na tym, że innego wyjaśnienia nie ma jak wybuchy w samolocie Tu-1254M w Smoleńsku.
    Kad/łub nie rozpadł sie „całkowicie, poniwaz na wa zdjęciach wrakoaiska Tu-154M widac całkiem dużo niecałkowicie rozpadnietych elementów kadłuba. Ross,i chcesz zasugerować pośrednio, że kadłub został poszatkowany na drobne kawałki, został „zanihilowany”, jak napisałeś w jednym z komentarzy? Otóż nic takiego nie zaszło. Nie pasuje to do teorii wybuchowych prof. Biniendy, lecz co w tej sprawie mógłby prof. Binienda zrobić? Jezcze jedną szopkę metalową wysadzić bombą termobaryczną na poligonie i ponownie policzyć odłamki.

    Bez żadnej analizy faktów, zapisanych w czarnych skrzynkach, analizy głosów nagranych w kokpicie („warunków do przyjęcia samolotu nie ma, jest mgła, jeszcze nie ma decyzji prezydenta, co robimy dalej, a jak nie wylądujemy, to co?, ja ci mówię, że tu p..da jest, ale bo ja wiem, możecie spróbować, witamy panów generałów, siadaj, siadajcie, zmieścisz się).
    Rozmów dokładnie wpisujących się w zanotowany przebieg podejścia do lotniska nie wyposażonego w aparaturę naprowadzającą do lądowania we mgle, wpisujących się w samo podejście do lądowania bez widoczności, skorelowanych z przyczynami katastrofy CFIT zapisanymi w czarnych skrzynkach jako parametry lotu – szybkość zniżania, wysokość barometryczna, wysokość radiowa nad ziemią (to były w końcowych chwilach tragicznego lotu bardzo różne wysokości), kąty pochylenia, kąty przechylenia, ciąg silników, nie podawanie wysokości kontrolerom lotu na wieży, w ogóle nie komunikowaniem się kapitana samolotu z wieżą w ostatniej fazie lotu, co jest nadzwyczajnym złamaniem procedur, itd.

    To wszystko w dociekaniach smoleńskich naukowców jest pomijane i na miejsce analiz zapisów 3 czarnych skrzynek (słownie: trzech) pojawia się u smoleńczyków półgębkowa sugestia, że hmmm, nie mamy oryginalnych taśm, nie wiemy, co na nich jest, tu są niejasne sprawy, nie wiemy czy zapisy nie są sfałszowane, itd.
    Fałszowanie taśm przez komisje lotnicze (na ich zlecenie lub na rozkaz wysoko postawionych zamachowców na polskie elity z prezydentem na czele), to domyślny, wygłaszany w niezwykle insynuacyjnej formie dowód na wybuchy w samolocie Tu-154M w Smoleńsku. Bo skoro sfałszowali, to chcieli coś ukryć. A ponieważ samolot ”się rozpadł”, to rozpadł się na pewno od wybuchu. Oni chcieli przez fałszerstwa czarnych skrzynek ukryć wybuchy. Taki jest tok insynuacyjno-naukowego dowodzenia smoleńskich ekspertów, że w Smoleńsku nie było katastrofy CFIT, tylko był wielowybuchowy zamach termobaryczny.

    Wszystko to (nie tylko rozmowy w kokpicie) układa się w spójny ciąg przyczyn katastrofy CFIT, który nie ma nic wspólnego z zadawaniem przez smoleńczyków podchwytliwych pytań – jak wyjaśnisz to, jak wyjaśnisz tamto. Pytania tego rodzaju są zadawane nie po to by cokolwiek wyjaśnić, tylko po to, by zamotać, by zepchnąć dowodzenie w stronę wymysłów, fantastycznych teorii o wielowybuchach, by zasugerować fałszowanie w zapisów w czarnych skrzynkach, by wmówić słuchaczom wciąganie w Smoleńsku samolotu Tu-154M w pułapkę (chyba poprzez komunikat – warunków do przyjęcia nie ma oraz drugi komunikat wieży lotniskowej – tylko do 100 m).

    Samolot TU-154M mimo nie istnienia w Smoleńsku warunków do lądowania podchodził do lądowania i minął w zniżaniu dopuszczalną wysokość 100 m tak szybko, że migiem doszedł do poziomu poniżej pasa lotniska (w zagłębieniu terenu), gdzie już było za późno na odejście na drugi krąg. Samolot uderzał w drzewa, w tym w brzozę, na której urwał cześć lewego skrzydła, zaczął przepadać (tracić siłę nośną) i obracać się.

    Ciekawe, że smoleńscy eksperci ani mru mru o ważnym fakcie, o tym, że w pewnym momencie, tuż przed uderzeniem w ziemię rozpoczęły się w samolocie tragiczne krzyki, które trwały tak długo, jak do czarnej skrzynki dochodziło zasilanie. Mikrofony zanotowały krzyki, a nie zanotowały żadnego wybuchu.

    Dlaczego te krzyki? Ten temat nie istnieje. Być może eksperci ci po cichu wierzą, że temat krzyków zniknie z publicznej dyskusji i jakoś się go przyklasjtruje nowym smoleńskim kłamstewkiem.
    W kokpicie nagrały się rozmowy, nagrały się krzyki, a wybuchów ani śladu w nagraniach. Jak to się stało?
    Smoleńczycy odpowiadają, że współczesne materiały są tak doskonałe, że urywają co potrzeba i nie zostawiają śladów ani w postaci uszkodzeń mechanicznych w miejscu wybuchu, ani w postaci pozostałości spalonych cząstek, pozostałości śladów oddziaływania wysokiej temperatury na przedmiotach leżących blisko wybuchu, itd. Ani huku nie wytwarzają, ani pozostałości. To ci dopiero materiały. Super wydajne, bezśladowe i bezgłośne.

    Kolejne kłamstewko Rossiego:
    „załoga do końca walczyła z przechyłem w lewo i zdołała go opanować, więc nie wiadomo w jakiej pozycji mógłby zderzyć się z ziemią”

    Załoga nie mogła „do końca” (do jakiego końca?) walczyć z przechyłem, bowiem na brzozie została urwana cześć lewego skrzydła. Lotki (elementy na skrzydle korygujące przechył samolotu) od tego momentu nie działały, nie było części skrzydła, a więc siła nośna na lewym skrzydle zmalała gwałtownie, a na prawym była taka sama i samolot zaczął rotować. Żadna walka załogi nie mogła mieć wpływu w tej tragicznej sytuacji na zachowanie samolotu.
    Jak załoga zdołała wg Rossiego opanować to, czego nie dało się żadnym działaniem opanować po uderzeniu samolotu lewym skrzydłem w brzozę? Samolot był całkowicie niesterowny.

    Rossi, samolot Tu-54 M zderzył się z ziemia w pozycji plecowej (niecałkowicie), ponieważ samolot po utracie części skrzydła obracał się w lewo i był niesterowny. Załoga nic nie mogła opanować. Sugerujesz tutaj, że samolot normalnie mógł odejść, tylko coś naruszyło jego „lotność”, sterowność, wciągnęło ku ziemi, a przedtem rozsadziło na 60 000 odłamków kadłub.

    To coś, to rewelacja „naukowo” potwierdzona wybuchem bomby termobarycznej o rozmiarach 1m x 1m x 1m w szopce metalowej na poligonie podkomisji smoleńskiej. Według podkomisji wybuch rozrywający metalową szopkę jest dowodem na finalny wybuch termobaryczny w Smoleńsku rozsadzający kadłub samolotu Tu-154m na 60 000 kawałków.
    Jak te kawałki smoleńscy naukowcy policzyli i i czy policzyli kawałki rozerwanej szopki i czy ilość tych kawałków zgadza się z ilością kawałków kadłuba na wrakowisku w Smoleńsku i czy z szopki także pozostały po wysadzeniu elementy jak w Smoleńsku – bardzo duże, duże, średnie, małe i bardzo małe? Nie wiadomo.

    Rossi czując absurdalność doświadczenia wybuchowego podkomisji smoleńskiej, absurdalność rozmiarów zastosowanej przez podkomisję bomby termobarycznej na wszelki wypadek nie zabiera na ten temat głosu, jako że jeszcze nie ma wytycznych, bez wytycznych nie wie, co o tym wszystkim miałby pisać na EP.

    Rossi zadał pytania tejotowi
    „Jak wyjaśnisz huk, którzy słyszeli świadkowie z szosy Kutuzowa, autokomisu oraz ci, którzy byli na płycie smoleńskiego lotniska?
    Jak wyjaśnisz zeznania świadków z szosy Kutuzowa, którzy widzieli ogień z tyłu kadłuba?”

    Moje odpowiedzi wyjaśniające
    W każdej katastrofie, która polega na zderzeniu się dużych mas występuje huk, niejeden. Świadkowie, którzy słyszeli takie huki, wg Macierewicza mówili o wybuchach.
    Skąd przypadkowy świadek wie, jeśli słyszy huk, ze to jest huk od wybuchu? Czy świadek przedtem był przeszkolony w ten sposób, że umieszczono go na jakimś poligonie i na ten poligon spadał samolot i huk był taki, po czym wysadzano na tym poligonie jakąś szopkę ładunkiem wybuchowym termobarycznym i huk był inny? Po tym wszystkim świadkowie dostawali uprawnienia do dawania świadczeń na okoliczność huku?

    Rossi, w każdej gwałtownej katastrofie zderzeniowej jest huk i to nie jeden.

    Świadkowie widzieli ogień z tyłu kadłuba.
    Rossi, ogień z tyłu kadłuba wydobywa się z silników zawsze, gdy załączane są one na pełny ciąg. Tu-154M ma wszystkie trzy silniki zamontowane z tyłu kadłuba. Ogień z tyłu kadłuba świadczy o pracy siników w reżimie wysokiego ciągu, a nie o wybuchu, czy pożarze.

    Rossi napisał w sprawie zderzania się samolotu Tu-154M w Smoleńsku z koronami drzew:

    „To tylko twoje luźne fantazje. Już ci tłumaczyłem jak wygląda korona drzewa. ― Tak jak krzak w parku, ma podobnej grubości gałęzie. Gruby to jest pień, przy ziemi. Słynna brzoza, typowa dla tej okolicy, na wysokości 6 metrów miał 40 cm grubości. Ile miała na wysokości 10-12 metrów? No gałązki jakieś miała. Więc nawet gdyby zawadzał o te mityczne drzewa to nie stałoby się literalnie nic. Nul. Tupolew z paliwem to 80-tonowa maszyna.

    Mój komentarz, c.d.
    Rossi, drzewa w Smoleńsku były uszkodzone dokładnie w linii lotu samolotu Tu-154M biegnącej do miejsca zderzenia z ziemią, samolotu lecącego od przelotu nad radiolatarnia bliższą kilka, a nie kilkanaście m nad ziemią. Takie wysokości zostały zapisane w 2 czarnych skrzynkach (słownie – dwóch ) i nie są to pojedyncze wysokości, lecz długi ciąg wysokości samolotu wypowiadany przez nawigatora czytającego wysokości z radiowysokościomierza.
    Samolot leciał kilka metrów nad ziemią, przed brzozą (w zagłębieniu terenu!) zaczął się wreszcie wznosić, lecz nie na tyle by nie zaczepić lewym skrzydłem o pień brzozy w konsekwencji czego utracił część skrzydła, zaczął się obracać w lewo i upadł niesterowny w pozycji plecowej na ziemię.

    W rejonie brzozy, przed nią i za nią samolot nie leciał powyżej drzew, leciał niżej i zahaczał o konary drzew, co jest udokumentowane na zdjęciach uszkodzeń drzew na trasie samolotu.

    Zalecenia IATA, (załącznik nr 13 do konwencji Chicagowskiej IATA) wskazują, że podstawą, fundamentem badania przyczyn wypadku lotniczego są zapisy w czarnych skrzynkach.
    Smoleńscy eksperci to zalecenie olali, a na jego miejsce wstawili swój mało oryginalny fantazmat – zapisy w czarnych skrzynkach zostały sfałszowane.

    Zalecenia IATA dotyczące badania katastrofy lotniczej w drugim rzędzie po zapisach w czarnych skrzynkach nakazują oględziny terenu przed miejscem katastrofy i terenu wrakowiska. Oględziny wrakowiska, szacowanie jego wielkości, kształtu i kierunku, odległości od lotniska, ułożenia szczątków, itd. oraz, i tu Rossi przepadasz, zalecenia te kładą nacisk, by obejrzeć wszystkie drzewa rosnące w rejonie lotu samolotu.
    Ślady na drzewach są wg tych zaleceń bardzo ważnym dowodem wskazującym gdzie, po jakiej trasie samolot leciał oraz czym i w jakiej pozycji zaczepiał o te drzewa.

    Komisje badania katastrofy w Smoleńsku trzymały się tych zaleceń i ślady na drzewach włączono do dokumentacji jako dowody pokazujące trasę samolotu i pozycję samolotu w locie.

    Co na to smoleńczycy? Na to smoleńczycy różnie, bo temat szalenie niewygodny i „nienaukowy”.
    Z początku twierdzili, ze zaraz, zaraz, jakie ślady, to ruskie przedtem połamali drzewa, łącznie z brzozą. Samolot Tu-154 leciał wysoko nad tymi drzewami, a drzewa były celowo połamane, by zasugerować, że to rzeczony Tu-154M o nie zahaczał i że gubił jakieś elementy. Z tym zaczepianiem o drzewa, to jest kłamstwo – chórem zawołali smoleńczycy pod pałeczką dyrygenta – Macierewicza – drzewa zostały złamane przedtem oraz wykoszone przez specjalny samolot, który je powycinał skrzydłami (mocny ruski bombowiec), a pilot tego bombowca następnie udawał, że chce wylądować, a nie wylądował i odleciał w siną dal. Nie damy się oszukać – skandował chór. Nasz samolot nie zaczepiał o drzewa, a to dlatego nie zaczepiał, że leciał wysoko. A skąd wiecie, ze leciał wyżej drzew? Jak to skąd? – Bo nie zaczepiał o drzewa. To ruski samolot kosił drzewa. I zaraz smoleńczycy wyciągnęli z tych swoich skandowań następny naukowy wniosek – samolot leciał wysoko dlatego, że był sprawny. Taki sprawny samolot nie mógł uderzyć w brzozę, bo leciał wysoko. Kapewu?

    Tak można do usioru. Ruskie sfałszowali taśmy, czarne skrzynki, przyrządy pokładowe, wciągnęli samolot w pułapkę, nakłonili kapitana do zejścia na 50 m, obezwładnili samolot bronią elektromagnetyczną, czy jakoś tak, po czym wysadzili go w powietrzy w 60 000 odłamków i parę grubszych części, by mieć jakieś alibi, że jednak większe elementy kadłuba są na wrakowisku, że to tylko zwykła katastrofa.

    Rossi napisał:
    „Może raczej nie poprawiaj prof. Biniendy. Dokładnie były to tuleje z lotniczego duraluminium wystrzeliwane w betonową przeszkodę pod kątem prostym. Efekt? Do prędkości dźwięku duraluminium nie rozpada się na drobne kawałki tylko gnie i odkształca. A  tysiące takich drobnych kawałków znaleziono w Smoleńsku, niektóre na drzewach. Są zdjęcia, że także na drzewach, więc nie zaprzeczaj. Zalecania ICAO dla komisji technicznych badających wypadki lotnicze mówią, że w przypadku znalezienia na miejscu katastrofy drobnych odłamków aluminium śledczy powinni wstępnie zakładać, że na pokładzie doszło do eksplozji.”

    Rossi, po pierwsze prof. Bienda nie uderzał tuleją aluminiowa w beton, tylko kołpakiem cienkościennym ze stopu aluminium w „ścianę ze stali”. Oto fragment wywiadu z prof. Biniendą:

    „Jednym z jego elementów jest badanie zachowania próbek zbudowanych z aluminium 2024 –T351, który jest używany do budowy poszycia samolotów. Chodzi o element cienkościenny o grubości podobnej jak poszycie Tupolewa. Próbki te rozpędzamy do dużej prędkości i uderzamyw stalową ścianę. W tych eksperymentach uderzamy tymi próbkami z prędkością 175 do 300 m/s.”

    Doświadczenie takie pokazuje jedynie skutki zderzenia miseczki ze stopu aluminium ze sztywnym stalowym blokiem przy określonej szybkości zderzenia, nic ponadto.

    Rossi, teraz będzie demagogicznie. W Smoleńsku przed lotniskiem nie leciały takie miseczki i nie uderzały w stalową ścianę. Odbyła się tam katastrofa CFIT, w której samolot pasażerski (duża i skomplikowana konstrukcja) został połamany, poszarpany, pognieciony w czasie upadku na ziemię z szybkością poziomą około 87 m/sekundę.

    Doświadczenie Biniendy nic nie pokazuje w sprawie destrukcji tak skomplikowanej konstrukcji, jak samolot pasażerski, bowiem ta destrukcja odbywa się w konfiguracji absolutnie nie odpowiadającej zderzeniu miseczki ze stopu aluminium ze stalową ścianą.

    W czasie takiej katastrofy wszystko, z wyjątkiem niektórych elementów z wrażliwych materiałów, pęka plastycznie, a nie krucho i nie jest to ani odkrycie, ani rewelacja, bowiem po pierwsze szybkość odkształcania się elementów samolotu podczas zderzenia z ziemią jest zbyt mała, po drugie niezależnie od szybkości odkształcania elementy konstrukcyjne samolotu podczas zderzenia podlegają takim siłom i w takiej kotłowaninie, której w żaden sposób nie modeluje proste zderzenie miseczki ze stopu aluminium (dodać należy – konstrukcyjnie bardzo prostego elementu) z masywną stalową ścianą.

    Teoretyzowanie o szybkościach pękania i pękaniu kruchym, czy nie kruchym nie ma tu nic do rzeczy, bowiem gdy w grę wchodzi zgniatanie, zginanie, skręcanie, urywanie, itd., to takie proste doświadczenie jak prof. Biniendy nie ma żadnego odniesienia do przebiegu destrukcji samolotu podczas katastrofy typu CFIT.

    Miedzy inny z tych powodów – niemożności teoretycznego przewidzenia poprzez wyniki prostych prób zderzeniowych wytrzymałości na zderzenia takich złożonych konstrukcji, jak np. samochody, wykonuje się tzw. crash testy w naturze, gdzie rozpędzona „kompletna wytrzymałościowo” konstrukcja uderza z odpowiednia szybkością w standardową ścianę. Takie zderzenie pozwala wnioskować, co się stanie z samochodem, przy najgorszym wariancie wypadku – uderzeniu np. w drzewo. I poprawiać metodą prób i błędów konstrukcję nadwozia.

    Doświadczenie prof. Biniendy nie pozwala wnioskować, co się stanie z samolotem lecącym z szybkością około 87, czy 83 m/s , w pozycji plecowej ukośnie do ziemi, ponieważ jest to test zderzeniowy podstawowy, wyjściowy do formułowania, sprawdzania podstawowych teorii, a nie do przewidywania, co w konkretnym wypadku CFIT zajdzie i orzekania co nie zajdzie.

    O słowach nagranych w kokpicie samolotu Tu-154M w Smoleńsku
    Rossi, do dzisiaj smoleńscy eksperci nie zająkną się na temat takich słów nagranych w kokpicie samolotu Tu-154M w Smoleńsku, jak:

    a) nie ma jeszcze decyzji prezydenta, co dalej robimy (słowa te świadczą o tym, kto mógł, a nie wydał zgody na odejście samolotu na lotnisko zapasowe)
    b) komunikat z wieży – nie ma warunków do przyjęcia samolotu
    c) rada kolegi pilota – tutaj p..a jest, nam się udało, ale bo ja wiem, możecie spróbować
    d) witamy panów generałów
    e) siadajcie, siadaj, zmieścisz się
    f) 100, 80, 60, 40, 20 (metrów nad ziemią)
    Pzdr, TJ

  200. @ Poznań – PO to ma być Liberalna lewica ????? Tacy sami oni lewicowi jak liberalni.
    Lewicą ,tyle że nie liberalną ale katolicką można od biedy nazwać PiS…..
    A fakt- metody te same- każdy kto się nie zgadza z Partią to jakiś rewizjonista, niemiecki odwetowiec czy inny zdrajca Ojczyzny opłacany przez wiadome koła na Zachodzie…..

  201. – Panie prezydencie, co z panem Antonim, dogadacie się jakoś panowie?
    – Musi sobie parę rzeczy przemyśleć. Jak będzie wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko

    Co się kryje pod słowem „kiepsko”? Kiepsko dla prezydenta czy ministra?

  202. @Radzilow
    16 listopada o godz. 23:08

    Nie mam pojecia. Ja moge tylko spekulowac. Facet byl na uslugach Boeinga i, znajac tamtejsze stosunki, nie wierze, ze nie nawiazal kontakow z innymi firmami produkujacymi helikoptery oferujac swoje znajomosci w polskim rzadzie zeby sobie troche dorobic bo nie wyobrazam sobie zeby to robil „dla idei”. A codo jego znikniecia …. jak sie to wydalo to moze byc postawiony przed sadem za korupcje.

  203. @Mauro Rossi
    16 listopada o godz. 23:11

    A gdzie ja dezawuowalem dorobek tych czcigodnych profesorow? Jeszcze nie zdazylem tego zrobic a ty mnie wyprzedziles. Ale dobrze, ze o tym wspomniales. Pytanie do ciebie – ktory z nich ma doswiadczenie w analizie wypadkow lotniczych? Wiedza o nich tyle co przecietny czlowiek, tyle co ty. Ich dorobek naukowy nie upowaznia do wydawania oswiadczen w dziedzinie o ktorej maja metne pojecie. Ale moze ty wiesz cos czego jam nie swiadom – to moze uswiadomisz nas wszystkich o wiedzy jaka posiadasz nabyta przez wieloletnie uczestnictwo w takich badaniach.

    Jesli nie masz to radzilbym sie nie osmieszac.

  204. @ Mauro- I po tych 27 latach „balcerowiczyzmu” niszczącego Polskę stać nas na jedne z najwyższych w Europie zasiłków na dzieci, na ten przekop. Centralny port Lotniczy , ratingi są dobre , bezrobocie spada, produkcja rośnie…. To jak z tym „balcerowiczyzmem- zły on był, czy może jednak dobry? Bo chyba nie powiesz że Polska sprzed 1989 roku była potęgą gospodarczą ?

  205. legat

    Nie tyle ta wypowiedź mnie zainteresowała co jej kontekst sytuacyjny.
    Jak piszą była to bowiem przypadkowa odpowiedź na przypadkowe pytanie przypadkowej osoby z tłumu, przypadkowo nagrana, przypadkowo zamieszczona w sieci i przypadkowo w niej odnaleziona.

    Zgadkowa aranżacja wypowiedzi politycznej oparta na sekwencji przypadków.

    Zastanawiam się co skłoniło prezydenta do akurat takiej aranżacji wypowiedzi.

  206. @Mauro Rossi

    „Nadal się przyjaźni z tym szaleńcem Macierewiczem,”

    … zniewazyl wlasnie wstretnym, plugawym slowem Pana Ministra Macierewicza. Nie pierwszy zreszta raz. Mozna byc politycznym zwolennikiem albo poloitycznym przeciwnikiem Pana Ministra Macierewicza – ale trzeba byc skonczonym prymitywem i wyjatkowym kawalem chama, zeby o ministrze wypowiadac sie per „szaleniec”.

    Wyjatkowo plugawy jezor ma ten @Mauro Rossi. Dziwi jednak, ze wstretnym slowem okresla ministra z formacji, ktora rzekomo popiera.

  207. Sprawy się komplikują po kompromitującej wypowiedzi prezydenta Dudy, z którym się zgadzam, ale prywatne opinie powinny pozostać prywatne.
    – Panie prezydencie, co z panem Antonim, dogadacie się jakoś panowie?
    – Musi sobie parę rzeczy przemyśleć. Jak będzie wobec uczciwych oficerów stosował takie ubeckie metody, jak Platforma stosowała wobec niego, to będzie kiepsko.
    16.11.2017

  208. @Rodz, @Mauro Rossi

    ” Facet byl na uslugach Boeinga”

    Serio? Bo to przeciez lipa. Znaczy na kolkach:

    „”Pan Wacław Berczyński przestał być pracownikiem Boeinga w 2007 roku. Boeing nie utrzymuje kontaktu z Panem Berczyńskim od momentu, kiedy zakończył on pracę w firmie ponad dekadę temu” – napisał w oświadczeniu koncern.

    „Boeing nie powierzał Panu Berczyńskiemu wykonywania żadnych zadań w imieniu firmy, zarówno formalnie jak i nieformalnie, od 2007 roku. Boeing nie omawia tematu zamówień zbrojeniowych i rządowych z nikim innym poza klientem” – dodano w komunikacie firmy.”

    http://www.rp.pl/Polityka/170529750-Boeing-dr-Waclaw-Berczynski-od-dawna-u-nas-nie-pracuje-Nie-mial-wplywu-na-kontrakt-z-MON.html

    Albo ze buja dziennik.pl:

    ‚Boeing odcina się od Berczyńskiego. „Koncern nie powierzał wykonywania żadnych zadań w imieniu firmy ,,, wszelkie kontakty z szefem podkomisji smoleńskiej zakończył 10 lat temu”

    Rozumiem jednak, ze Profesor Doktor Docent Hab Pilot-Inzynier Waclaw Berczynski byl/jest Glownym Konstruktorem Dreamlinera. A skad o tym wiemy? No jak to skad: Od Profesora Doktora Docenta Hab Pilota-Inzyniera Waclawa Berczynskiego.

  209. @Rodz

    ” Pytanie do ciebie – ktory z nich ma doswiadczenie w analizie wypadkow lotniczych?”

    Oczywiscie Profesor Doktor Docent Hab Pilot-Inzynier Szuladzinski, ktory wlasnorecznie zbudowal w dalekiej Australii prawdziwe imperium biznesowe, oparte na swojej wiedzy, autorytecie i technice:

    „Kim zatem jest Grzegorz Szuladziński, którego teza wstrząsnęła polską opinią publiczną? Jak informuje na portalu Natemat.pl Tomasz Machała, firma eksperta Macierewicza – Analytical Service Company – została zarejestrowana w październiku 2002 roku i mieści się w prywatnym domu. Takie dane znaleźć można w australijskiej Centralnej Ewidencji Gospodarczej.
    Co więcej, jest to firma dwuosobowa – prowadzi ją Grzegorz Szuladziński urodzony w 1940 roku w Warszawie, który jest równocześnie dyrektorem spółki. Sekretarzem Analytical Service Company jest jego żona – Elżbieta Szuladzińska, urodzona w 1943 roku w Kisielanach.
    Grzegorz i Elżbieta Szuladzińscy mają po połowie udziałów w spółce. Udziały są dość skromne. Jak wynika z raportu finansowego firmy z 2003 roku wyemitowane zostały dwa udziały warte w sumie 2 dolary.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-firma-eksperta-macierewicza-ma-udzialy-warte-2-dolary,nId,915096#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    Chylimy glowe w niemym podziwie dla wiedzy, doswiadczenia i umiejetnosci Profesora Doktora Docenta Hab Pilota-Inzyniera G. Szuladzinskiego.

  210. Bar Norte 17 listopada o godz. 0:04 –Zagadkowa aranżacja wypowiedzi politycznej oparta na sekwencji przypadków.
    Zastanawiam się co skłoniło prezydenta do akurat takiej aranżacji wypowiedzi.

    Bar Norte,
    ponieważ Ci dobrze życzę, to Ci powiem – Ty to się tak bardzo nie zastanawiaj bo wyjdzie na to, że możesz zostać okrzyczany zwolennikiem spiskowej teorii dziejów. A taki zwolennik nie dający wiary przypadkom to musi co jest oszołom, cymbał, głuptas, cudak i w ogóle. Rozważanie splotu przypadków może grozić śmiercią lub kalectwem przecież.

  211. Bar Norte,
    ale jakby się tak zastanowić, to wypowiedź Dudy zabrzmiała jak groźba albo ostrzeżenie. Jeśli tak to znaczy, że Prezydent Andrzej Duda to „Księcia ” raczej nie przeczytał albo uczynił to bezrefleksyjnie. Lub też cienias jest i stać go tylko na ujadanie, co Antek ma przecież w głębokim poważaniu. No chyba, że Duda posiada szklaną kulę i zna już przyszłość ministra wojny z Rosją.

  212. test

  213. Radzilow
    17 listopada o godz. 0:20

    „Chylimy glowe w niemym podziwie dla wiedzy, doswiadczenia i umiejetnosci Profesora Doktora Docenta Hab Pilota-Inzyniera G. Szuladzinskiego”.

    dr Gregory Szuladzinski jest członkiem:

    Institution of Engineers Australia (w tym Structural and Mechanical College), Fellow
    American Society of Mechanical Engineers (ASME)
    American Society of Civil Engineers (ASCE

    Publikacje książkowe:
    Stability of Spatial Systems Composed of Slender Bars, Los Angeles, University of Southern California, 1973.
    Dynamics of Structures and Machinery: Problems and Solutions, New York, John Wiley & Sons, 1982. ​ISBN 0-471-09027-1​.
    Formulas for Mechanical and Structural Shock and Impact, Boca Raton, CRC Press, 2009. ​ISBN 978-1-4200-6556-5​.

  214. Radzilow
    17 listopada o godz. 0:16

    ” Facet byl na uslugach Boeinga. ”

    „Serio? Bo to przeciez lipa. Znaczy na kolkach: „Pan Wacław Berczyński przestał być pracownikiem Boeinga w 2007 roku”.

    Radziu, dużo nie wymagam, chodzi o logikę języka. Dwuwartościową: prawda ― fałsz. Bez tego ani rusz, chyba że jesteś poetą lub/i baletnicą. Jeśli Berczyński przestał pracować u Boeinga w 2007 to znaczy, że przedtem pracował. Co było do udowodnienia.

  215. Rodz
    16 listopada o godz. 23:56

    „A gdzie ja dezawuowalem dorobek tych czcigodnych profesorow”? Jeszcze nie zdazylem tego zrobić …”.

    Jeszcze się nie rozpędziłeś, prawda?

    „Pytanie do ciebie – ktory z nich ma doswiadczenie w analizie wypadkow lotniczych”?

    Błąd zawarty w pytaniu, nie ma takiej specjalności na żadnej uczelni technicznej. Badania wypadków lotniczych są interdyscyplinarne.
    Ale na pewno swoje doświadczenia ma dr Lasek, poprzednio badał wypadki szybowców, pracę doktorska napisał o spadochronach i zasobnikach zrzucanych z samolotu. Nie było go w zespole badającym katastrofę Casy pod Mirosławcem. Nie są to wystarczające kwalifikacje? Sam oceń.

  216. Rodz
    16 listopada o godz. 23:56

    „Wiedzą o nich tyle co przecietny czlowiek, tyle co ty”.

    Dr M. Lasek skończył studia na Wydziale Mechanicznym Energetyki i Lotnictwa Politechniki Warszawskiej. Przypadkiem na tym samym wydziale w latach 60. kończył studia dr G. Szuladziński. Pod koniec lat 70. prof. W. Binienda też kończył studia na warszawskiej Politechnice, ale innym wydziale. Jeśli wiesz co to jest i jak do tego dotrzeć porównaj indeks cytowań Hirscha tych czterech dżentelmenów: Laska, Millera, Szuladzińskiego i Biniendy. Zobacz co ci wyjdzie. Jeśli kiedyś chiałbyś kogoś ze świata nauki dezawuować lepiej najpierw sprawdź jego indeks cytowań.

  217. Duda powiedział, że Antoni używa metod ubeckich i takich jak PO. Gorszych oskarżeń jeden członek „dobrej zmiany” na drugiego członka chyba rzucić nie może. Lekko osłupiałem. Zastanawiam się, czy chodzi tylko o przepychanki kto-kogo, czy Duda tak się wystraszył działań Antoniego, że postanowił głośno zawołać w stronę Boga na Nowogrodzkiej i Historii.

  218. tejot

    „Kolejne kłamstewko Rossiego.”
    „załoga do końca walczyła z przechyłem w lewo i zdołała go opanować. ”
    „Załoga nie mogła „do końca”, do jakiego końca” … ?

    No do śmierci.

    ” … walczyć z przechyłem, bowiem na brzozie została urwana cześć lewego skrzydła. Lotki …. od tego momentu nie działały”.

    Prócz lotek na skrzydle masz klapy, sloty, spojlery, winglety, interceptory, owiewki co tam jeszcze. No przecież przechył na lewo korygowali mechanizacją prawego skrzydła, tego nieuszkodzonego i udalo im się wyrównać do 17 st., bo z zeznań świadków wynika, że nad szosą Kutuzowa leciał lekko przechylony, ale kołami do dołu.
    Już późno tejot, więc odpowiadam tylko na jeden twój nonsens.

  219. Przykład katastrofy samolotu transportowego (typu crash landing) przy przeciażeniach szacownych na ok. 30g

    On 3 April 2006, C-5B tail number 84-0059 (call sign Reach 4059), departed Dover Air Forc e Base (AFB), Delaware at 1021Z (0621 L) on a routine strategic airlift mission to Ramstein Air Base (AB), Germany. There were 14 crewmembers and 3 passengers (PAX) on board . Reach 4059 was loaded with 105,000 lbs of palletized cargo and 250,000 lbs of fuel, for an estimated takeoff weight of 742,000 lbs.

    Approximately 1 mile from runway 32, at 150 ft AGL and 127 knots (approach speed should have been 146 knots, with a minimum control air speed [YMCA] of 133 knots), the flight engineers recommended, and pilots selected, 40% flaps, and the aircraft stalled. At this aircraft weight (735,000 lbs), flap configuration (100%), altitude (150 ft), distance to the runway (1 mile), and airspeed (127 knots) , the mishap aircraft (MA) would have stalled and crashed short of the landing runway, eve n without the movement of the flaps from the 100 to 40% setting . At 0639L, approximately .74 statute miles short of runway 32, the MA’s tail struck a telephone pole, and contacted the ground, followed by the main landing gear, right wingtip and then nose landing gear of the aircraft. During the crash, the complete empennage (tail section) separated from the aircraft . The MA skidded right and came to a rest with the left wingtip in contact with the ground, the number one engine separated from the pylon and the cockpit broke off just behind the aft flight deck crew relief area . The number one main and auxiliary fuel tanks were compromised and vaporized or spilled fuel at the crash site . Except for the initial contact with the telephone pole , all contact with the ground occurred, and wreckage remains, on Dover AFB property . The aircrew and passengers suffered varying degrees of injuries, with no fatalities . Flight deck personnel sustained the most severe injuries due to an estimated 30 g (thirty times the force of gravity) impact upon crash landing.

    Duży wojskowy samolot masa 333 tony, prędkość 235 km/h, ogon odpadł po uderzeniu, wszyscy przeżyli, mimo że podani byli przeciążeniu 30 g.

  220. >>poznan56
    16 listopada o godz. 19:45

    Za komuny kazdy kto sie nie zgadzal z wladza byl reakcjonista lub rewizjonista. Osoby pochodzenia zydowskiego zaslugiwaly na miano syjonistow. Dzisiaj kazdy kto nie zgadza sie z liberalna lewica to faszysta a w najlepszym razie nacjonalista. Czas mija, metody te same.<<

    I jak tu dyskutować z pisiorkami, czyli m.in. z Tobą. Dla pisiorków wszystko, co niepisowskie,to lewackie. Do wora z tą etykietą pisiorki wrzucają również neoliberałów z PO i Nowoczesnej
    (a przecież te partie, w porównaniu z PiS to skrajna prawica!), demokratycznych liberałów, socjaldemokratów, anty-Rydzkowych katolików, a nawet niektórych duchownych: Nycza, Polaka, Gądeckiego oraz Pieronka.

    A z drugiej strony, czy mam prawo dziwić się jakiemuś gumofilcowi z niepełnym podst., skoro doktorzy praw (Duda, Kaczyński), profesorowie doktorzy habilitowani (Terlecki, Legutko) nazywają neoliberałów lewakami?
    Nieuctwo, niedokształcenie. brak oczytania, to powszechne zjawisko w pisowskich szeregach. Pisowiec nie wyłącza, lecz "wyłancza", zamiast "tą", mowi "tom", zamiast "tę". też mówi "tom", zamiast "piszą" -"piszom", "sr*ają" – "sr*ajom", dla pisowca człowiek uległy, to "spolegliwy", oponent, to "oportunista", "w cudzysłowiu" miast "w cudzysłowie", "z małej litery zamiast "małą literą", "od dużej litery".
    Oczywiście nie tylko pisowcom się to zdarza, ale – przecież- pisowcy uważają się za prawdziwie polskich Polaków, już bardziej Polakiem niż pisowiec, być nie można, zatem nauczcie się lepiej tego języka i szanujcie go. I w sprawie "lewactwa" też się dokształcie.

  221. Mauro Rossi
    do Legata
    „[…]Nie wiem co nazywasz krajem cywilzowanym. Być może dla mnie to będzie antycwilizacja, jak Niemcy nazistowskie […]”

    Już nieraz udowodniłeś i ciągle udowadniasz, choć nie wprost, że nazizm cenisz i szanujesz, choćby przez to, że popierasz kaczyzm i twierdzisz, że to jedyny ratunek dla Polski. Do Hitlera nie masz pretensji o nazizm, lecz o to, że skopal du*pę Polakom – za to go nienawidzisz, za resztę kochasz. Heil Kaczy!

  222. Wczoraj na pogrzebie ksiądz powiedział aby w innym człowieku widzieć brata pod postacią Jezusa.Faszyści w Warszawie to też dzieci Boga i na jego podobieństwo.A nawet domagają się Boga.Tak sobie myślę co jest grane w KK. Po różańcu przyszła pomroczność jakaś.

  223. Symetryczny
    16 listopada o godz. 14:00
    Radoslaw Sikorski do kontrolowanego zburzenia Palacu Kultury i Nauki ( neoliberalizm niszczy zarowno kulture jak i nauke ) moglby sprowadzic saperow z doswiadczeniem z World Trade Center w Nowym Jorku.

  224. Radzilow
    17 listopada o godz. 0:06
    Deir Yassin !
    Avigdor Lieberman, skrajnie prawicowy minister wojny w Izraelu, jest chyba blizniakiem polskojezycznego oszusta- szalenca Antoniego M.

  225. Rossi
    To wyjście juz udowodnili , że to w Smoleńsku był zamach , albo dalej tylko uważacie , ze musiał być , bo jakoś uszł o to mojej uwadze ?
    Czy jest dalej tuż , tuż , czy już załatwione ?

  226. Mag
    Jakbym policzyl znajomych co oczadzieli na punkcie PiS tobym nie mial z kim pogadac i albo wypic. To niepojeta epidemia. Co dziwne to wiekszosc moich pro-PiSowskich kumpli to panowie i panie z doktoratami, umyslowo zdawaloby sie sprawni i oblatani po swiecie.

    To wszystko musi byc wina Tuska!

  227. Unia podarowała banderowskiej Ukrainie 12 miliardów Euro naszych pieniędzy. Nikogo nie pytając o zdanie. 12 miliardów oligarchom na zakup amerykańskiej broni. https://pl.sputniknews.com/swiat/201711176725392-sputnik-ue-ukraina-pieniadze/

  228. Kto zmasakrował ponad 80 osób na Majdanie w Kijowie – placu, który stał się sercem i symbolem manifestacji na rzecz stowarzyszenia Ukrainy z UE?

    Opozycja antyrosyjska, która po wypędzeniu prorosyjskiego prezydenta Viktora Janukowicza stworzyła na Ukrainie rząd – zawsze wskazywała na siły specjalne obalonego prezydenta, oskarżając je o wysłanie na Majdan snajperów, po to by utopić protest we krwi. Ale już wtedy wiele osób wątpiło w przedstawianą wersję.
    http://ram.neon24.pl/post/141074,video-ukryte-prawdy-ukrainy
    ===========

    Najemnikom się albo płaci, albo likwiduje….

  229. Vladimir Wolkow streścił siedem podstawowych technik służących do manipulowania świadomością.

    1. Słowo: przeciwnikowi trzeba nakleić etykietkę, określić go np. jako faszystę, inkwizytora polującego na czarownice. Wówczas będzie on musiał zająć się obroną własnego imienia, będzie musiał udowodnić, że nie jest tym, za kogo się go uważa, zostanie zepchnięty na pozycję straconą.

    2. Liczba: klasycznym przykładem jest podawanie liczebności demonstracji; gdzie w jednym przypadku zostaje zaniżona liczebność pochodu by w innym została ona zawyżona, w zależności, jaka opcja bardziej odpowiada danej ideologii.

    3. Powtarzanie: sposobem najskuteczniejszym jest stałe powtarzanie jakiejś tezy. Często powtarza się kłamstwa wplecione w prawdę, gdyż najlepszym kłamstwem jest kłamstwo z domieszką prawdy. Taki szum informacyjny sprawia, że odbiorca nie wie, w co ostatecznie ma uwierzyć.

    Słowo, liczba i powtarzanie. Sam Hitler podkreślał, że kłamstwo powtórzone tysiąc razy staje się prawdą. Taką zasadę wyznają obecnie europejskie elity, które niczym mantre powtarzają, że Polska jest krajem nacjonalistycznym z coraz większymi ruchami faszystowskimi. My mieszkamy w Polsce i wiemy jak jest, jednak po przez słowo, zakłamane liczby i oczywiście powtarzanie kłamstw, świat może postrzegać nasz naród w sposób wypaczony, gdyż oparty na manipulacji.

    4. Szum informacyjny: publikacje, audycje radiowe i telewizyjne, pozbawione jakichkolwiek treści. Jest to istotny element, gdyż w zalewie informacji nawet tej nieprawdziwej dochodzi do sytuacji w której prawda zostaje przytłoczona przez kłamstwo co skutkuje jej zatarciem.

    5. Powielane Klisze, innymi słowy tak zwane stereotypy myślowe. Powielanie ubitych hipotez i stwierdzeń, nawet tych fałszywych po to, aby móc w lepszy i bardziej skuteczny sposób dotrzeć do głów poszczególnych ludzi. Stereotypy są przyswajane przez podświadomość szybciej aniżeli potwierdzone fakty i prawdy.

    6. Obraz: jest to najprostszy i najszybciej rozpowszechniający się sposób przenoszenia informacji. Nie na darmo mawia się, iż jeden obraz może mówić więcej aniżeli tysiące słów. Dodatkowo, jeżeli obraz będzie przedstawiał daną postać z negatywnym szyldem wówczas tym bardziej zostanie on zapamiętany.

    7. Triki: lub innymi słowy manipulacje słowne wynikające z publikowania zdań wyrwanych z kontekstu, czyli takich, które oddzielone od pierwotnej wypowiedzi mogą oznaczać zupełnie coś innego.
    https://wolnemedia.net/7-sposobow-na-doskonala-manipulacje-i-szerzenie-klamstw/
    ===========

  230. pawel markiewicz
    17 listopada o godz. 9:25
    Potwierdzam w pełni to co napisałeś i dodam od siebie –
    Wciąż mam potwierdzenia, że głupota ludzi jest nieskończona i wykształcenie nic tu nie zmienia. Wczoraj byłem na kartach u sąsiadów których znam już prawie 50 lat. To ludzie z wyższym wykształceniem (pan domu inżynier). rodzina skrajnie religijna , bardzo przestrzegająca moralności w stosunkach z sąsiadami, uczynna , bardzo rodzinna. Są fanami tv trwam (zupełnie nie widzą jak Pan Rydzyk manipuluje swymi wielbicielami). Myślałem, że po „wyczynach” Berczyńskiego nikt nie ma już złudzeń, że w Smoleńsku był jakiś zamach. tymczasem wczoraj nad lustrem w przedpokoju u tych państwa zobaczyłem mała flagę Polski z napisem Smoleński 2010 pamiętamy. Jasnym wiec jest że ta rodzina wierzy mimo wszystko, że tam zrobiono zamach na L. Kaczyńskiego.
    Czy zatem dziwnym jest że tylu ludzi popiera PiS, skoro do nich żadne fakty nie przemawiają

  231. Niektórzy jednak wielbiciele PiS i Kaczyńskich trzeźwieją czego przykładem jest P. Staniszkis

  232. Ale wkrótce po tym, gdy już sobie tego gangstera ze Wschodu wyobrazimy, na naszej twarzy pojawia się wyraz ulgi. Oligarchia to przecież problem – właśnie! – Rosji, Ukrainy, innych państw postsowieckich, ale nie nasz – Polaków, Europejczyków, Amerykanów. Nie nasz, pocieszamy się, cywilizowanych ludzi Zachodu, wierzących w demokrację, równość i prawo. Czy na pewno? Coraz większa grupa ekonomistów przekonuje, że problemy, z którymi zmaga się Zachód – stagnacja gospodarcza czy nierówności – są związane z zupełnie nową i nie mniej groźną odmianą oligarchii. Taką, której nie widać na pierwszy rzut oka.

    „Zbudowaliśmy niezwykle skomplikowane państwa, a bogaci nauczyli się wykorzystywać to do własnych celów. Przejęli gospodarkę” – konstatuje znany amerykański politolog prof. Steven Teles z Johns Hopkins University. „Przejęta gospodarka” („The Captured Economy”) to zresztą także tytuł książki Telesa, która wkrótce ukaże się na amerykańskim rynku.
    http://forsal.pl/gospodarka/polityka/artykuly/1085715,rzadza-nami-bogaci-ale-ma-to-niewiele-wspolnego-z-kapitalizmem.html
    ============

    Jeden $ jeden głos…….
    Demokracja portfelowa….

  233. maciek.g
    17 listopada godz.10.28
    Masz rację, wykształcenie, a nawet tytuły naukowe, nie chronią przed zidioceniem.Z.Krasnodębski, europoseł PiS, w trakcie dyskusji o pomyśle zburzenia pałacu, powiedział, ze,w Warszawie stanie też pomnik Jarosława Kaczyńskiego.Może jeszcze nie teraz ale stanie…Jak tak dalej pójdzie to w naszym pięknym kraju wazeliny zabraknie.

  234. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,22657648,dwie-godziny-szukali-zyly-zeby-podac-trucizne-kolejna-date.html#BoxNewsImg&a=66&c=96
    „W kuluarach także pytania o Polskę w związku z marszem narodowców. Bez złudzeń: reputacyjna katastrofa”.

    Juz dwukrotnie poprzednio mialem napisac ; Zwalniam pana panie Trudeau !
    Za krytykowanie przezydenta Filipin , krytkowanego za rozstrzeliwanie tysiacami przestepcow narkotykowych na Filipinach i ignorowanie w ten sposob ich human rights . Odpowiedz jego w wersji CBC , „stay out of my bissines „. Tnp ; „Zostalem wybrany przez filipinczykow i tylko im bede odpowiadal ”
    Panska reputacja ? Zwalniam pana panie Trudeau za co innego !

  235. co do pomnikow, to w okresie cesarstwa komuna miasta nad tybrem stała sie w tym wzgledzie pragmatyczna i z reguły instalowano posagi z głowami, ktore mozna było szybko odkrecic i wymienic;
    na ten sam temat po szwajcarsku
    https://www.nzz.ch/zuerich/aktuell/luther-statue-sorgt-in-zuerich-fuer-aufregung-ld.1325878

  236. natomist lektyki wprowadzilbym ponownie do ruchu drogowego, nie ze wzgledu na niska emisje, tylko ku uciesze szczeniakow, bo latwiej trafic;

  237. @handzia
    No i popacz, na co taki profesór Krasnodębski liczy?
    Wyżej tego tytułu już nie podskoczy, a na wazelinie może się poślizgnąć.
    Zresztą jak powiedział Pan Tarej, wszystko płynie.
    @byk
    To jest bardzo praktyczny pomysł, z tymi pomnikami, ale u nas się chyba nie przyjmie, bo lubimy najpierw coś rozwalić.
    Pamiętam, jak w Warszawie usuwano pomnik Dzierżyńskiego. Ba, patrzyłam na tę demolkę, bo gdy pomnik się rozleciał (nie był ze spiżu, oj nie był) to i mój syn, wtedy małolat wziął na pamiątkę bodaj dłoń.
    A było zostawić i tylko podmienić głowę na Słowackiego.
    Nasz wielki poeta też jest spowity zamaszystym płaszczem, jak Dzierżyński i też stoi zadumany patrząc w dal, jak jego poprzednik.

  238. @magdar49
    Pacze, pacze tylko sensu nie widze.

  239. magdar:
    krzepkiego musi miec pani potomka, ja bym tam juz z paluszkiem mial klopoty;
    wandale mieli sto lat wlasne panstwo nad morzem srodziemnym, dlaczego nie kibole nad wisla?

  240. byk
    Lektyki lektykami, ja bym proponowała również riksze, ale tak bardziej na serio, a nawet z grubej rury, przytoczę przeczytane w necie:
    „Co zostanie po Kaczyńskim? Podzielony naród, zniszczona kultura i wizerunek Polski w świecie.Brat z bratem nie rozmawia, do polityki pchają się ludzie nikczemni, pozbawieni skrupułów, bo nikt rozsądny za politykę się nie bierze. Przyszły historyk napisze po latach wiele smutnych słów o obecnym okresie naszej historii, oby nie takich, jak Sienkiewicz w „Ogniem i mieczem”.

  241. byk
    Wbrew pozorom dłoń Dzierżyńskiego była lekka (z gównianego materiału jak cały pomnik, dlatego ruszony łatwo się rozleciał), a może to były same palce?

  242. Muszę przyznać, że logiki naszych antykomunistów nie rozumiem za grosz.
    Zamiast postawić pomnik Dzierżyńskiemu za wyrżnięcie kilkunastu tysięcy przedwojennych komunistów i jakichś 30 milionów Rosjan przy okazji, burzą go….
    Nikt nie miał takich „zasług” dla tepienia wrogów Polski według obecnej narracji, przecież?

  243. tejot
    15 listopada o godz. 16:05
    „Dandy wywija insynuacjami na EP jak kowboj lassem sądząc, że taki pokaz siły lub sprytu wycofa z blogu, onieśmieli komentatorów do pisania o złowróżbnej dla Polski, rozpowszechnionej przez media obrazkowe na świat wiadomości o ostatnim Marszu Niepodległości w Warszawie. Wiadomości obrazkowej, takiej które najsilniej działa na odbiorców, o Marszu Niepodległości jako marszu zainfekowanym, zdominowanym (olbrzymie transparenty, głośne okrzyki, race, czerwone dymy) przez faszystów.”

    Tak, dandy wywija lassem, żeby zniechęcić blogowiczów do pisania o Marszu Niepodległości zdominowanym przez faszystów. Tylko, że dandy pierwszy skomentował relacje mediów z tego marszu jeszcze pod poprzednim wpisem. Skomentował, a tu niespodzianka – jego komentarz poszedł do moderacji. Jedną trzecią udało się uratować metodą zalecaną przez kolegów blogowych – puszczaj w kawałkach. Pozostałe dwie trzecie nie przeszły. Czekały na moderację, czekały, aż się dzisiaj doczekały – kompletnego skasowania, z oryginałem na czele. Jeśli tak miało wyglądać ośmielanie komentatorów do pisania o marszu, to po co było dandy’emu do tego wracać pod nowym wpisem? To już lepiej lassem wywijać. Inna sprawa, że tym wywijaniem też się zajęły jakieś niewidzialne rączki. Zapewne w trosce o ideową czystość blogu.

  244. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 3:06
    Przykład katastrofy samolotu transportowego (typu crash landing) przy przeciażeniach szacownych na ok. 30g

    Mój komentarz
    Rossi, ściubisz na EP różniste opisy katastrof lotniczych nie wiadomo w jakim celu.
    Teraz przytaczasz kolejny przykład opisu katastrofy wskazując na co? Na to, że w Smoleńsku tak było, lub nie było, lub mogło być? Przykład wskazujący na to, że w Smoleńsku inaczej nie mogło być, jak tylko wielowybuchowy „rozpad” samolotu z finalnym wybuchem termobarycznym bomby skrzynkowej?

    Rossi, przytaczanie przykładu jakiejś katastrofy lotniczej odmiennej od katastrofy w Smoleńsku w celu przedstawianie jej jako tożsamej (wprost lub odwrotnie) co do przyczyn i skutków nie jest ani dowodem, ani wskazówką na to, że w Smoleńsku w samolocie Tu-154M były wybuchy.

    Co się stało w Smoleńsku, jest dokładnie zapisane w 3 (słownie: trzech) czarnych skrzynkach orazbyło zapisane na drzewach rosnących przed lotniskiem na trasie zniżania się samolotu. Wynik ostateczny był zapisany na wrakowisku. Nie było tam anihilacji kadłuba, nieistnienia, zniknięcia całkowitego kadłuba, jak Ty wmawiasz, tylko leżały na tym wrakowisku szczątki samolotu popękane, porozrywane, pogniecione w czasie katastrofy CFIT.

    Ty stosujesz logikę smoleńską do analizy katastrofy Tu-154M – opisujesz wybrane przykłady wypadków lotniczych i zakłamujesz te wypadki swoim komentarzem by czytelnik odniósł wrażenie, że w Smoleńsku w żadnym razie nie mogło być tak jak było, wrakowisko w Smoleńsku jest wynikiem wielowybuchowego termobarycznego zamachu na prezydenta RP i polityków polskich lecących do Smoleńska. To jest to.

    Takie założenie ni z gruszki ni z pietruszki przyjmujesz. I takie założenie przejęte na podstawie zakłamanych opisów wypadków lotniczych staje się u Ciebie pokrętnie i znienacka dowodem na wybuchy zamachowe w Smoleńsku.

    Przykłady kłamliwych, manipulowanych przez Rossiego opisów katastrofalnych przyziemień samolotu:

    1) Rzekome walniecie w beton w pozycji plecowej samolotu Boeing w Newark (USA).
    W Newark nie zaszło walniecie samolotu w plecami w beton, tylko tzw. lądowanie kangurowe na kołach samolotu i urwanie w czasie tego lądowania prawego podwozia i prawego skrzydła, ślizganie się kadłuba z jednym skrzydłem po betonie i obrót na betonie samolotu o 180 stopni w pozycji plecowej. Nie było walnięcia samolotu plecami w beton.

    2) Doświadczalne lądowanie samolotu Boeing na pustyni meksykańskiej w USA. Wg Rossiego samolot lądował w całości.
    W rzeczywistości samolot o nic nie zaczepił, żadnego słupa ani drzewa nie ściął przy lądowaniu, a przednia cześć kadłuba została całkowicie oderwana od reszty.
    Podawanie przykładu doświadczalnego, płaskiego lądowania w pozycji normalnej w miękkim piasku pustyni samolotu do upadku w pozycji plecowej samolotu Tu-154M w Smoleńsku jest argumentem absurdalnym obrażającym zdrowy rozsądek blogowiczów.

    Te dwa kłamstwa są wystarczająco grube, byś jakoś do nich się ustosunkował ich nosiciel. Rossi jak zwykle obszedł bokiem problem swoich kłamstw i dawaj na inne pole hulać. Tym razem skręcił na dorobek naukowy Szuladzińskiego i wywija publikacjami z wyraźną odrazą wskazując na brak publikacji u takiego Laska i z sugestią, co taki neptek jak Lasek może wiedzieć o lotnictwie, o katastrofach lotniczych, itd. To tylko marionetka.

    Identyczne pytanie o doświadczenie w badaniu katastrof lotniczych można zadać w kierunku specjalistów zespołu i podkomisji Macierewicza, np. w kierunku prof. Biniendy i dr Szuladzinskiego.

    Co oni mogą wiedzieć o katastrofach lotniczych? Jakie mają doświadczenie w ich badaniu, czy brali udział w procedurach badawczych, występowali np. jako referenci lub kierownicy zespołów dajmy na to, czy oglądali wrakowiska, liczyli szczątki, interpretowali zapisy czarnych skrzynek, znają procedury lotnicze, uprawnienia, procedury w ruchu lotniczym, nawigacyjne, podchodzenia do lądowania, obowiązki załogi, kolejność zdarzeń, procedury kontrolerów ruchu, uprawnienia pilotów, hierarchię procedur, potencjalne zachowania samolotu podczas trudnego podejścia do lądowania (właściwości aerodynamiczne, sterowność, bezwładność układów konkretnych modeli samolotów, itd.) oraz najważniejsze – czy mają w głowach zbiór wiadomości (stale odświeżanych) o katastrofach lotniczych, czy uczestniczą regularnie w analizach wypadków na konferencjach, różnych spotkaniach, szkoleniach, itd?
    Różnica jest taka, że Lasek uczestniczył, zajmował się w katastrofami, był na bieżąco, a naukowcy z zespołu Macierewicza tytułujący się ekspertami, nie zajmowali się katastrofami lotniczymi, (większość nich nie m zajmowała się lotnictwem), to nie była ich specjalność, ani drugi zawód ani hobby z wyjątkiem jednej osoby (Gajewski – zajmował się wypadkami helikopterów).

    Na przykład specjalista od budowli naziemnych tylko z tego powodu, że w ogóle jest specjalistą, nie jest kompetentny w sprawie katastrof lotniczych.

    Rossi jako argument na rzecz eksperckości ludzi Macierewicza podaje magiczne słowo – interdyscyplinarność
    Interdyscyplinarność w badaniu katastrof lotniczych jest wytrychem popularyzowanym przez Rossiego, który ma zaciemnić, zamazać fakt, ze prof. Binienda, dr Szuladziński, prof. Rońda, prof. Obrębski i inni eksperci Macierewicza nie mają doświadczenia w badaniu katastrof lotniczych.

    Interdyscyplinarność, to współpraca zespołu komisji lotniczej z różnymi specjalistami, np. medykami, mechanikami, laboratoriami analitycznymi, itd. Nie oznacza to wcale, ze ci lekarze, mechanicy, czy analitycy są specjalistami od katastrof lotniczych. Oni wykonują jakiś ważny, niezbędny wycinek badań, lecz jest to wycinek, nie całość, wycinek który włączany jest przez komisję lotniczą do całościowego obrazu katastrofy.
    Analityk z laboratorium badania śladów materiałowe wybuchowych nie będzie się mądrzył o podejściu do lądowania, o tym, ze on wie lepiej, że „taśmy zostały sfałszowane”, medyk patolog nie będzie wygadywał opinii, jak ma się rozpaść samolot w czasie wypadku, specjalista od konstrukcji naziemnych nie będzie zapewniał ile wybuchów było w samolocie, itd.
    Pzdr, TJ

  245. Pałac Kultury należy zburzyć i byłoby pięknie i symbolicznie, gdyby dokonali tego polscy lotnicy na amerykańskich F-16. Tylko co w miejsce „pekina”? Mógłby być krzyż, wyższy od Pałacu Kultury, górujący nad miastem, ale krzyży ci u nas dostatek, więc może gigantyczny pomnik Pan Prezydenta Lecha Kaczyńskiego? A może jedno i drugie, tzn. krzyż, ale miast Chrystusa rozpięty byłby na nim Lech Kaczyński, którego historyczna rola zostanie doceniona po latach, tak jak stało się to z Chrystusem. Zresztą analogii do Chrystusa jest tu co niemiara, ale tą najważniejszą jest to, że Lech Kaczyński zginął śmiercią męczeńską, bo chciał zbawić ludzkość.
    Ów pomnik wyobrażam sobie następująco: górujący nad Warszawą, ba nad Polską, krzyż powinien być pomalowany na bialo i czerwono, prawa część trzonu i prawe ramię na biało, lewa i lewe ramię na czerwono. Lewe, ponieważ lewa strona, to lewactwo, no i kolor czerwony, to też lewactwo – a wiadomo, że to ono wydało wyrok na Pana Prezydenta. W miejscu, gdzie krzyżuje się trzon ramionami, należałoby umieścić wizerunek kuli ziemskiej, a na jej tle białego orła z przybitymi do ramion krzyża rozczapierzonymi skrzydłami jednak zamiast typowego dla orłów orlego łebka, była tam głowa Pana Prezydenta, a niej oczywiście- złota korona, zwieńczona małym krzyżem, na którym byłby rozpięty Lech Kaczyński w postaci orła z głową Lecha w złotej koronie, którą też zwieńczałby krzyż, którym byłby rozpięty Lech Kaczyński w postaci orła, z własną głową Pana Prezydenta, zwieńczoną złotą koroną, którą z kolei wieńczyłby krzyż z orłem, z głową Pana Prezydenta… itd. itp.
    Oba ramiona oraz szczyt krzyża winny posiadać na swoich końcach biało-czerwone szachownice – mają przypominać, że krzyżem Pana Prezydenta był samolot.
    U stóp prezydenckiego krzyża stałaby Matka Jadwiga niczym Maryja opłakująca śmierć Syna, Brat Pana Prezydenta, obie panie Gosiewskie, oraz inne pisowskie wdowy i wdowcy, a oprócz tego kilka milionów figur naturalnej wielkości – niczym słynna armia terakotowa – wyobrażających pogrążony w bólu elektorat. To byłoby po prawej stronie pomnika, natomiast po lewej Tusk z Putinem uśmiechnięci szatańsko, pijący wódkę zagryzaną połciami słoniny, trzymanymi w zakrwawionych dłoniach. Każdy krzyż ma dwie strony, więc gdy Jarosław Zbaw opuści kiedyś ten łez padół, będzie go można, na podobnych zasadach rozpiąć po drugiej stronie krzyża.
    Ostatnio głośno również o Placu Piłsudskiego – został przejęty przez rząd z powodów strategicznych: ma to podobno mieć związek z obronnością kraju, jak podają media. Być może powstaną tam koszary partyzantów terytorialnych, których zadaniem będzie bronić pomnika Lecha Kaczyńskiego, gdy Putin zamierzy się na Polskę (a wiemy przecież, że się zamierzy), mówi się też, że Antoni Specjalnej Troski chce tam umieścić słynną tarczę, w celu rykoszetowania Putinowych rakiet, jeszcze inna pogłoska mówi o pomnikach smoleńskich, którymi Plac Piłsudskiego ma być zabudowany. Według mnie żaden z tych pomysłów nie jest dobry. Partyzanci powinni kryć się w lasach, tudzież zakonspirowanych obiektach, tym bardziej że nie wiadomo, kiedy tarcza zostanie dowieziona i czy w ogóle zostanie dowieziona, więc szkoda byłoby tych 50 tys. partyzantów. Mam lepszy pomysł – przenieść Wawel i posadowić go na Placu Piłsudskiego, choćby po to, żeby Pan Prezes miał bliżej do Brata i mógł czcić codziennie, a nawet bez przerwy, a nie tylko dwa razy w miesiącu (miesięcznice katastrofy i miesięcznice urodzin), a ponadto, dlaczego nie przenieść PiS z Nowogrodzkiej na Wawel. Przy okazji dobrze byłoby dokonać lustracji wawelskich nieboszczyków, ot przetrzepać trochę ich życiorysy, co kto mówił, co kto pisał, a jak mówił źle, pisał, to sru go na jakiś podnowohucki cmentarz, a na zwolnione miejsca wstawiać pisowskich nieboszczyków.

  246. Traktują wymiar sprawiedliwości jako element nacisku?

    Na pewno traktują tak kancelarie adwokackie. Ciekawe są transfery do zaufanych kancelarii, to dobry moment, by głośno powiedzieć, że przyjdzie czas na rozliczenie takich obsług. Mówi się o potężnych pieniądzach, które były wytransferowane do kancelarii walczących z dziennikarzami i politykami poruszającymi sprawę SKOK.

    PO byłaby gotowa, żeby nawet przy większości PiS badać SKOK Wołomin?

    Absolutnie tak. PiS-owi powinno zależeć na tym, by zbadać tę gigantyczną aferę. Z jakiegoś powodu Jarosław Kaczyński roztacza parasol ochronny nad tą instytucją.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/brejza-sprawdzmy-sie-z-pis-i-powolajmy-komisje-ds-skok-wolomin-ustalmy-kto-odpowiada/57lvbbw
    =======

    Naiwny ten dziennikarz?
    Przecież nie zarzyna się kaczki dającej złote jaja.
    A swoją drogą, wątki związane z Amber Gold, ciekawe…..

  247. @Mauro Rossi
    15 listopada o godz. 23:03
    „Coś skąpo, ubogo, a estetycznie nędznie jak na „Triumf Woli””.

    Jak mawiają Francuzi, toutes proportions gardées. Jaki kraj, takie Hitler-(Kaczen-?)-jugend. Kibolskie zadymy mają się do parad z „Triumfu woli” mniej więcej tak, jak „obrona terytorialna” Macierewicza do Bundeswehry.

  248. remm
    17 listopada o godz. 17:21

    Na Budeswehrę bym nie liczył.
    Ma niesprawne 75% lotnictwa i 60% pojazdów pancernych…..
    Gdzie te czasy gdy się śpiewało:

    „Nam nie trzeba Budeswehry, nam wystarczy -4”?

  249. Mój komentarz na temat relacji mediów z Marszu Niepodległości został wskrzeszony wraz z notatką, że czeka na moderację. O jakże jestem wdzięczny!

  250. http://www.defence24.pl/697418,przelom-czy-stagnacja-dwa-lata-macierewicza-w-modernizacji-armii-raport
    ============

    Jak dużo pan Macierewicz zrobił, żeby nic nie zrobić?
    A to co już było prawie zrobione, cofnąć do powijaków?

  251. @remm
    15 listopada o godz. 22:25

    Laickość „pojmowana jako autonomia sfery obywatelskiej i politycznej w stosunku do sfery religijnej i kościelnej – ale nie w odniesieniu do zasad moralnych – jest wartością przyswojoną już i uznaną przez kościół, należącą do dziedzictwa wypracowanego przez cywilizację”

    To cytat z JP2 w artykule Tomasza Dostatniego w GW

    Szkoda, że w Polsce JP2 jest wygodny jedynie w formie potworkowatych pomników.

  252. @jobrave
    g.16:22
    Powściągnij swoją fantazję, bo – odpukać – spełni się w realu.
    Nie miałabym jednak nic przeciw temu, by Prezes zarządzał z Wawelu. Byle jak najdalej od Warszawy.

  253. mag
    17 listopada o godz. 18:43

    @jobrave
    g.16:22
    Powściągnij swoją fantazję, bo – odpukać – spełni się w realu.
    Nie miałabym jednak nic przeciw temu, by Prezes zarządzał z Wawelu. Byle jak najdalej od Warszawy.

    Nie spełni się – nie zdążą.

  254. Lech Kaczyński
    był tym co nazywa się klasycznym „lame duck”, bez rzadnego ciężaru i znaczenia politycznego , bez szans na ponowną elekcję.
    i to z tej osoby , którą braciszek w swojej rządzy władzy skłonil do zupełnie nieracjonalnych działań , robi sie teraz bohatera narodowego , a jego brat , który jest rzeczywiście odpowiedzialny za katastrofę rządzi teraz Polską i od lat bezswstydnie wykorzystuje śmierć bliźniaka dla uzyskania korzyści politycznych.
    Bezwstyd , obłuda i zwykła bezczelność przejęły władzę w Polsce.
    A podupscy typu Rossiego powinni w końcu przedstawić dowody na to , że to nie Jarosław nakłonił Lecha do beznadziejnej próby lądowania , albo przedstawić dowody na zamach.
    Na koniec jeszcze raz , miałby „ smoleńsk” być zamachem , na co nie ma absolutnie żadnych dowodów , to jedyną osoba która na nim skorzystała i dalej korzysta jest Jarosław Kaczyński . Amen.

  255. Przecież to widoczne gołym okiem, że Macierewicz rozwala polskie wojsko za przyzwoleniem „dobrej zmiany”.
    Kto za tym stoi, koteczki? Oto jest pytanie.

  256. Tejot

    Jeszcze parę słów o twojej głębokiej trosce, dlaczego nie nagrała się eksplozja w samolocie. No nie mogła się nagrać, co wynika z fizyki i matematyki, a ma związek z budową samolotu.

    Jeśli duży ładunek eksplodował w środku samolotu, którego kadłub ma 36 metrów (jak Tu-154), to po jakim czasie dźwięk dotrze do mikrofonów w kabinie pilotów, odległej o 18 m?

    Mamy 334 m/sekundę (prędkość dźwięku), a odległość do pokonania fali dźwiękowej to 18 m. Tu zaczyna się twój prawdziwy pech, magnetofon rejestrujący dźwięk z kabiny był w części ogonowej, na samym końcu kadłuba ― to Cockpit Voice Recorder (CVR) … zerknij sobie na grafikę …
    http://freeisoft.pl/wp-content/uploads//BUDOWA-PREZYDENCKIEGO-SAMOLOTU-TUPOLEW-TU-154.jpg

    … a połączenie mikrofonów w kabinie pilotów z magnetofonem na pewno nie szło po bluetoothie tylko grzecznie kabelkiem wzdłuż kadłuba.

    I jak myślisz, co będzie szybsze, fala dźwiękowa eksplozji o szybkości 334 metrów na sekundę, biegnąca ze środka samolotu przez 18 metrów do kabiny pilotów, czy fala uderzeniowa ładunku wybuchowego o szybkości 7-8 kilometrów na sekundę, która ma do pokonania tylko 3 metry (średnica kadłuba) i natychmiast zniszczy wszystko, łącznie kabelkami, które tamtędy biegną? Więc co by ci się mogło nagrać i w jaki sposób? Tejot, to fizyka, logika i rachunek na poziomie szkoły podstawowej. Na palcach możesz sobie policzyć, że czas potrzebny do zniszczenia kadłuba i wszelkich kabelków oraz układów hydraulicznych, elektrycznych etc. w okolicy podłożenia ładunku wynosi 0, 000375 sekundy. Natomiast fala dźwiękowa tej samej eksplozji biegłaby do mikrofonów w kabinie pilotów przez 0,053 sekundy.

  257. @jobrave
    17 listopada o godz. 16:22

    Dołożyłbym do tego Katowice vel Stalinogród, które należaloby wyburzyc do gołej ziemi. Czy miasto z taka nazwą ma prawo istnieć w Najjaśnieszej, że zapytam retorycznie ?

  258. mag
    17 listopada o godz. 18:56

    Mag, ty znasz się na wojsku, czy twój kot?

  259. Z dystansu
    17 listopada o godz. 18:49

    „A …. typu Rossiego powinni w końcu przedstawić dowody na to , że to nie Jarosław nakłonił Lecha do beznadziejnej próby lądowania”.

    W kulturze europejskiej panuje żelazna zasada, że ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym. Jeśli twierdzisz, że były naciski to musisz to udowodnić albo się zamknąć.

  260. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 19:00

    Przestań pisać głupoty…..
    Odpowiedz sobie, kto wniósł bombę, odpalił w stosownym momencie, spowodował, że nikt jej nie wykrył w czasie rutynowych kontroli.
    Nazwiska proszę…..

    Reszta jest pieprzeniem wokół tematu, nie na temat.

  261. @wiesiek59
    17 listopada o godz. 17:52

    Wiesku, nie martwiłbym się o Bundeswehrę. Oni przynajmniej umieją krytycznie się wypowiadać o swojej armii. W kontraście do gołosłownych przechwałek po naszej stronie. Przypomnij mi jakiś krytyczny wywiad z naszym szefem MON. Czyżby było aż tak dobrze ?

  262. „W kulturze europejskiej panuje żelazna zasada, że ciężar dowodu spoczywa na twierdzącym. Jeśli twierdzisz, że były naciski to musisz to udowodnić albo się zamknąć”

    Udowodnienie bzdury typu zamach, trwa już siedem lat.
    Jakie efekty, poza kosztami rzędu kilkunastu milionów?
    Cyrk Smoleński jest politycznie dalej nośny.
    Tyle że to kosztowny dla wszystkich cyrk.
    Czenu mam płacić jako podatnik za PiSowską paranoję?

  263. zetus1
    17 listopada o godz. 19:12

    Niemcy planują i reagują na REALNE zagrożenia.
    Jeżeli zaczną się rzeczywiście zbroić, widocznie będzie powód.
    Jak na razie trzykrotnie zwiększyli eksport broni…..

    Jedyną zasługą Macierewicza jest na razie podwyżka wojskowych pensji.
    I wzrost ilości wojskowych emerytów- szczególnie tych, z wysokich stanowisk, bardzo kosztownych.

  264. Niejaki Kamiński, który już ponad 10 lat temu wykazywał się wścipstwem niezwykłym, kiedy to, ukrywając się w krzakach podglądał zakochaną Sawicką i udającego zakochanego agenta Tomka…… teraz wpadł na pomysł, że wszyscy (nie tylko on) będą mogli analizować i już dziurka od klucza nie będzie potrzebna, żeby WIEDZIEĆ co kto ma, albo nie ma.
    Tak sobie myślę, że wiem, dlaczego ludziska nie muszą się przyznawać do posiadania homoroidów (przynajmniej jak na razie). Widać po minie Kamińskiego, że on cierpi z ich powodu na permanentne zatwardzenie i niewątpliwie dokuczliwe ich konsekwencje. Jednak nie chce tego ujawniać światu, oczywiście ze względu na wrodzoną skromność.
    Trzeba przyznać, że baśka chłopu pracuje nawet w nadgodzinach więcej niż sprawnie.

    https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/czarno-na-bialym-scisle-jawne,789905.html

  265. Mauro Rossi
    g.19:06
    Nawet mój kot ma na tyle rozumu, by wiedzieć, że minister Macierewicz go nie obroni, w razie gdyby…
    Jeśli uważasz, że jest wprost przeciwnie, to – bardzo proszę – podaj jakieś fakty. Konkrety z dwuletniej działalności obecnego ministra, które przekładałyby się na wyższy niż wcześniej poziom bezpieczeństwa.

  266. remm
    17 listopada o godz. 17:21

    ” …. jak „obrona terytorialna” Macierewicza do Bundeswehry”.

    Bundeswehra już dawno spsiała, jest w fazie schyłkowej, a obrona terytorialna caly czas rozwija się ― jest w fazie wzrostu. To kwestia czasu, kiedy prawdziwa lewica dojdzie w Niemczech do władzy i zlkwiduje te „faszytowskie szeregi”, oddając się w opiekę Rosji. No przecież tak musi się to skończyć, a powinniśmy być na to przygotowani.

  267. Po co ludziom bzdury obiecywac skoro nie ma sie juz nic do gadania
    Polski juz nie ma,ona jstnieje tylko teoretycznie.

    https://www.mpolska24.pl/post/12942/w-czyich-rekach-spoczywa-polski-dlug

  268. Rossi
    i o tym mowa; jeśli twierdzisz , że ta katastrofa lotnicza była zamachem , to przedstaw w końcu na to do wody , a wtedy obiecuje ci , że przedstawię ci na to dowody na to , że to Jarosław Kaczyński nakłonił Prezydanta do samobójczego lądowania w Smoleńsku.
    Zgoda ?

  269. W przyszlym roku na 100 letnie obchody niepodleglosci dar tw.Stalina
    dla narodu Polskiego zaczna rozbierac.
    Ci co to zrobia przejda do historii na wieki.

    http://chart.neon24.pl/post/141062,pal-jac

  270. wiesiek59
    17 listopada o godz. 19:15

    „Czenu mam płacić jako podatnik za PiSowską paranoję”?

    Kwestia wyobraźni, pewnie też inteligencji. Załóżmy, dochodzi do władzy twoj ulubiony rząd, leci gdzieś i nie dolatuje, bo jakieś sąsiednie siły miały w tym swój ciemny interes. No i teraz zczyna się w kraju cyrk i kocia muzyka. He, he, kretyni, polecieli, aby się zabić. A dobrze im tak. Przecież powinni pocigiem Pendolino. No na pewno chcieli się zabić z powodów politycznych itd.

    Państwo albo jest takie jak je zdefiniował Bartek Sienkiewcz, albo poważne. Jeśli poważne, to znaczy, że musi wyjaśńic to, co śmierdzi na kilometr. A sprawców ująć i ukarać, prędzej czy później. Nizależnie od tego jakie ciemnogród ma zdanie na temat fizyki i mechaniki.

  271. Polska pod rządami PO była członkiem NATO i UE , otoczona przyjaciółmi.
    Pod rządami kieszonkowego dyktatora ,otoczona jest przez nieprzyjaciół i zagrożona w swoim istnieniu.
    Propaganda żywcem zerżnieta z teori „oblężonej twierdzy” Putina .
    Głupi , kto wierzy , ze to jedyne co łączy Macierewicza i Kaczyńskiego z Rosją.
    Wszystko wskazuje na to, że celem ich polityki jest powrót w ramiona Moskwy.

  272. Ted’dy bear
    17 listopada o godz. 19:40

    Może to być ustawka.

  273. A propos zamachu. O wszystkich możliwościach jego zaistnienia już pomyślano, ale o jednej, w dobie informacji cyfrowej najbardziej oczywistej, to znaczy o zhakowaniu elekronicznych urządzeń kokpitu jednak zapomniano. Gwoli nadrobienia tej niedoróbki polecam komisji Macierewicza zapoznanie się z poniżej zalinkowanym tekstem. Tylko jedno słowo – hacking – i wszystko staje się olśniewająco jasne:

    https://www.thedailybeast.com/could-terrorists-hack-an-airplane-the-government-just-did

  274. Rossi
    Kto miał interes na katastrofie smoleńskiej i profituje z niej do dzisiaj , oczywiście oprócz ciebie i Jarosława Kaczyńskiego?

  275. Z dystansu
    17 listopada o godz. 19:43

    „Polska pod rządami PO była członkiem NATO i UE , otoczona przyjaciółmi”.

    Poważnie, czy głowa cię boli?

    Putin największym twoim przyjacielem był
    Glory, glory, alleluja

    Jest nadal?
    Wolisz Putina ściskającego się z Tuskiem w Smoleńsku, czy bazy amerykańskie w Polsce?
    W NATO jak byliśmy tak jesteśmy.
    Może Ukłąd Warszawski był lepszy?
    Więc o co chodzi?
    Może z dystansu już źle widać?
    Nie te oczy, nie ten wzrok, co?
    Tylko uczucia te same co za komuny. 🙂

  276. Z dystansu
    17 listopada o godz. 19:46

    Polecam miskę z wodą, wrzucić sto kostek lodu, dodac 10 łyżek soli, odczekać 5 minut i wlać sobie tę mieszaninę oziembiającą na głowę. Jeśli nie działa to pozostaje przebić się osinowym kołkiem.

  277. dandy
    17 listopada o godz. 19:45

    To byłaby jedyna sensowna teoria, ale musiałaby mieć potwierdzenie w zapisach rozmów pilotów.
    Zareagowaliby słownie na problemy z pilotażem.
    W żadnej z wersji odczytanej ze skrzynek, nie ma mowy o takim problemie.
    Prowadzili samolot aż do końca, „k…..wa!!!!”.

    Metoda lądowania według przyrządów w ograniczonej widoczności, „na punkt” jest dość stara.
    Niestety, w nieodpowiednim czasie, w nieodpowiednim punkcie, próbowali dokonać przyziemienia.
    I tyle w temacie.
    Gdyby zmiescili się w zadanych parametrach, nie byłoby problemu.
    „Nadgorliwość jest gorsza niż faszyzm”.
    Zabija……

  278. Mauro
    Niestety wiele na to wskazuje, że jeden z twoich idoli to ruski szpion.
    Po prostu.
    Red. śledczy Piątek napisał na ten temat całą książkę i jakimś dziwnym trafem nikt, łącznie z zainteresowanym, nie domaga się”oczyszczenia” z podejrzeń i zarzutów. W nadziei, że przyschnie?
    Podrzucam interesującą lekturkę, a poza tym czekam na odpowiedź
    w sprawie adresowanego do ciebie postu:
    „Nawet mój kot ma na tyle rozumu, by wiedzieć, że minister Macierewicz go nie obroni, w razie gdyby…
    Jeśli uważasz, że jest wprost przeciwnie, to – bardzo proszę – podaj jakieś fakty. Konkrety z dwuletniej działalności obecnego ministra, które przekładałyby się na wyższy niż wcześniej poziom bezpieczeństwa”.
    Poniżej zapowiadana lekturka:
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,22659771,general-bliski-macierewiczowi-zapraszal-rosjan-i-chcial-patronatu.html#MT2

  279. dandy
    17 listopada o godz. 19:45

    „A propos zamachu”.

    Już to było ― w sieci, wszystkie pomysły i ewentualności zostały w blogosferze omówione, przenicowane i po czasie odrzucone. Ostało się tylko to, co jest niesprzeczne z fizyką i zdrowym rozsądkiem. Za najbardziej odjazdową należy uznać szeroko kolportowaną w polskiej sieci (2010-2011) „teorię” lądowania samolotu na drugim lotnisku smoleńskim, uprowadzenia pasażerów i wywiezienia ich na Syberię, gdzie są wiezieni (sic). Prawdopdodbnie chodziło o efekt tła, przy czymś takim zmanipulowane raporty MAK i komisji Laska/Millera wyglądają w oczach ludzi słabo zorientowanych dość poważnie, niemal racjonalnie.

  280. Rossi
    Wampirami wysysającymi polska krew jesteś ty ze swoim PiSem , a nie ja .
    Ja wam napewno nie szkodzę , a jedynie nawołuje do rozsądku .
    Co do polskiej granicy z Rosja , to napewno nie jest ona największym zagrożeniem dla Polski , jesli popatrzysz na dłgosc granicy z niemniej nieprzyjacielskimi Niemcami i Ukrainą.
    Co do Twoich Pisowskich rad , to zachowaj je dla siebie i twoich micenów , łącznie z tym osinowym kołkiem .

  281. @Guzdra
    On mówi, że z dekla… ja raczej, że z dekielka, bo to tak bardziej przyjaźnie brzmi..
    wyskoczyła
    On mówi, że zła.. a ja, że nieprawda
    Taka się ostatnio troszkę kłótliwa zrobiłam
    https://www.youtube.com/watch?v=fpL218v-At8
    Cieplutko pozdrawiam

  282. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 20:10
    „Już to było”

    A czy mógłbyś podać link z przenicowaną opcją hackingu?

  283. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 20:10

    Konfabulujesz, aż niemiło……
    Istnieje jakieś „drugie lotnisko smoleńskie”?
    I w czyjej imaginacji?

    Nie odpowiedziałeś, kto wniósł bombę, kto krył jej wniesienie, kto odpalił?

  284. I jeszcze raz Rossi
    Jak długo ty nie masz dowodów na to, że to nie Jarosław Kaczyński nakłonił brata do samobójczej próby lądowania w Smoleńsku , ktoś miałby miałby byc zobowiązany do udowadniania , że to nie był zamach ?
    Spadłeś z budki , czy co ?

  285. @ Mauro z Rosji :
    „I jak myślisz, co będzie szybsze, fala dźwiękowa eksplozji o szybkości 334 metrów na sekundę, biegnąca ze środka samolotu przez 18 metrów do kabiny pilotów, czy fala uderzeniowa ładunku wybuchowego o szybkości 7-8 kilometrów na sekundę, która ma do pokonania tylko 3 metry (średnica kadłuba) i natychmiast zniszczy wszystko, łącznie kabelkami, które tamtędy biegną? Więc co by ci się mogło nagrać i w jaki sposób? Tejot, to fizyka, logika i rachunek na poziomie szkoły podstawowej. Na palcach możesz sobie policzyć, że czas potrzebny do zniszczenia kadłuba i wszelkich kabelków oraz układów hydraulicznych, elektrycznych etc. w okolicy podłożenia ładunku wynosi 0, 000375 sekundy. Natomiast fala dźwiękowa tej samej eksplozji biegłaby do mikrofonów w kabinie pilotów przez 0,053 sekundy.”
    W ten sposób udowadniasz, że Twoja wiedza o fizyce jest na poziomie szkoły podstawowej albo nawet nie. Mylisz podstawowe pojęcia – prędkość fali uderzeniowej (w powietrzu) z prędkością spalania detonacyjnego(w samym materiale) Już pomijając fakt, że zniszczenie elementów w wyniku wybuchu nie następuje natychmiast tylko zajmuje pewien ( fakt, że krótki ) czas.

  286. Nawet dziecko wie, że jak nie widać…… to nie lecieć!!!!
    Po co znowu roztrząsać te bzdury?
    MGŁA!!!
    That’s it! and that’s all!
    Idiot wlazł do samolotu i zapędził tam całą wierchurzkę.
    A wszystko dlatego, że uwierzył w swoją moc za bardzo.
    Ot co!

    „Just as I thought it was going alright
    I find out I’m wrong, when I thought I was right
    It’s always the same, it’s just a shame, that’s all
    I could say day, you’d say night
    Tell me it’s black when I know that it’s white
    It’s always the same, it’s just a shame, that’s all
    I could leave but I won’t go
    Though my heart might tell me so
    I can’t feel a thing from my head down to my toes
    So why does it always seem to be
    Me looking at you, you looking at me
    It’s always the same, it’s just a shame, that’s all
    Turning me on, turning me off
    Making me feel like I want too much
    Living with you’s just putting me through it all of the time
    Running around, staying out all night
    Taking it all instead of taking one bite
    Living with…”
    https://www.youtube.com/watch?v=BYmiLFX_U_E

  287. Lubię bajdurzenia……
    Fala dźwiękowa, 334 m/s.
    Sygnał elektryczny, 297 000 km/s…

    Czyli, sygnał od mikrofonu do rejestratora, jest szybszy niż fala dźwiękowa.
    Jeszcze coś w temacie?

  288. mag
    17 listopada o godz. 20:10

    „Niestety wiele na to wskazuje, że jeden z twoich idoli to ruski szpion.
    Po prostu. Red. śledczy Piątek napisał na ten temat całą książkę”.

    A najciekawsze, pod wpływem jakich środków halucynogennych Piątek to pisał. Ich skład chemiczny powinien umieścić w końcowym wykazie źródeł. Czy teraz redaktor śledczy Piątek nie powinien pójść za ciosem i zająć się szpiegostwem ponad podziałami, w wymiarze historycznym? Mógłby redaktor śledczy Piątek ustalić, po co od końca 1988 roku jego obecny pryncypał, ob. Michnik Adam, biegał do ambasady radzieckiej? I w związku z czym w 1989 roku pozwolono ob. Michnikowi Adamowi pojechać do Moskwy? To wielki temat, Michnik wrócił czysty z tej Moskwy, czy nie? Niech redaktor śledczy Piątek napisze o tym książkę, pal sześć czy i co będzie brał w trakcie pisania.

  289. Rosyjska telewizja nadała dziś w głównym dzienniku długą sekwencję barbarzyńskiego burzenia pomnika Armii Czerwonej w Szczecinie. Pracowały z hukiem i zawziętością młoty, świdry i kilofy. Wspominano o śmierci 600 tysięcy Armijców i fakt, że to dzięki Rosji /a właściwie dzięki Stalinowi/ Szczecin jest polskim miastem. Żaden Szczecinianin nie kiwnął palcem w obronie lub w proteście. Taka jest dziś dzika Polska, dzikich ludzi rządzona przez złych i podłych ludzi. Hołota uznająca się za elitę. Opluwana słusznie z Zachodu i znienawidzona na Wschodzie. Obawiam się, że ktoś kiedyś o tym przypomni.

  290. @Guzdra
    Różnice w pojmowaniu między kobietą, a mężczyzną……
    Okazuje się, że sie różnią, ale kobieta bardziej
    O tym i o innych sprawach jest pod tym adresem.
    Zapukaj, a Ci otworzą
    https://www.youtube.com/watch?v=xv7I0iKR2gw

  291. Przed Wandalami, był Herostrates, po nim Talibowie, potem SISI i PiS….

  292. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 21:06

    mag
    17 listopada o godz. 20:10

    >>„Niestety wiele na to wskazuje, że jeden z twoich idoli to ruski szpion.
    Po prostu. Red. śledczy Piątek napisał na ten temat całą książkę”.

    A najciekawsze, pod wpływem jakich środków halucynogennych Piątek to pisał. Ich skład chemiczny powinien umieścić w końcowym wykazie źródeł. […] <<

    A masz jakieś dowody na to, że Piątek pisał swoją książkę pod wpływem narkotyków, czy -jak zwykle – insynuujesz?
    Czy Wojciechowi Sumlińskiemu też zaproponowałbyś, żeby na okładkach swoich "rewelacji" umieszczał listę psychotropów, które spożywał, kiedy przebywał w Tworkach (wikpedia) i kiedy spożywał, gdy już wyszedl, i -być może- spożywa? A wicemarszałek Terlecki? Udowodnij, że on już nie ćpa.

  293. wiesiek59
    17 listopada o godz. 20:50

    „Lubię bajdurzenia … Fala dźwiękowa, 334 m/s. Sygnał elektryczny, 297 000 km/s… Czyli, sygnał od mikrofonu do rejestratora, jest szybszy niż fala dźwiękowa. Jeszcze coś w temacie”?

    Nie wiesz, że sam mówisz prozą, czyli właśnie bajdurzysz, jak to uprzejmie ująłeś. Jak przypuszczam to musi szkoła WUMLU, tego się nie da podrobić? 🙂

    Once more. Zanim dźwięk eksplozji (ze środka kadłuba) dotrze do mikrofonów (na początku kadłuba, droga=18 m), fala uderzeniowa eksplozji zniszczy kable przesyłające sygnał elektryczny z mikrofonów do rejestratora umieszczonego na końcu kadłuba. Dlaczego? To proste. Droga o wiele szybszej fali uderzeniowej (7-8 kilometrów na sekundę) to tylko 3 metry, bo tyle wynosi średnica kadłuba. Co z tego, że sygnał z kabiny pilotów na koniec kadłuba (gdzie jest rejestrator) biegłby po kablu niemal z prędkością światła, jeśli tego kabla fizycznie już dawno by nie było? Nie byłoby go dużo wcześniej zanim rozchodzący się dźwięk eksplozji (tylko 334 metry na sekundę) dotarłby do mikrofonów w kabinie. Czyli, fala dźwiękowa ekspolzji biegłaby od epicentrum do mikrofonów przez pięć setnych sekundy, a w tym czasie fala uderzeniowa zniszczyłaby kable przesyłające i to w czasie …. trzech dziesięciotysięcznych części sekundy, w wymiarze ludzkim ― natychmiast.
    Any questions?

  294. Schönefeld 1986 – Smoleńsk 2010
    Dla zainteresowanych.
    Katastrofa Tupolewa 134 radzieckiego Areofłotu zdarzyła się
    gdy samolot podchodził do lądowania w gęstej mgle. – lonisko Schoenefeld/Berlin.
    Pilot (podobno) nie znał angielskiego.
    Początkowo samolot „kosił drzewa. Zetknięcie z ziemią zakończone głośną eksplozją i pożarem maszyny.
    Zwracam uwagę na zamieszczone zdjęcie pod linkiem:
    http://www.ndr.de/kultur/geschichte/Flugzeugabsturz-1986-Toedliche-Klassenfahrt,flugzeugabsturz524.html

  295. jobrave
    17 listopada o godz. 21:36

    „A masz jakieś dowody na to, że Piątek pisał swoją książkę pod wpływem narkotyków”.

    No, sądząc po treści …. ale w końcu red. śledczy Piątek najbardzij znany był nie z tropienia szpiegów tylko konsumpcji kokainy. Szpiedzy to mu wiszą, koka go kręci.

  296. @404

    Mam nadzieję, że na dłużej odeszłaś od popularyzowania rosówki.
    Zdumiewająca jest ta siła przyciągania niektórych przypadków paranoi.
    Moim zdaniem, to jakieś podświadome odczucie, że Mesjasz jest tuż tuż.

    Swoją drogą, to chyba niemieccy protestanci nie spiskują na temat zabójstwa Adolfa Hitlera prze agentów KGB … Może dlatego, ze pastorom nie pada na mózg brak zaspokojenia popędu seksualnego …

    Jak widzisz zastąpiłem cię w sprowadzenia roztrząsań na blogowe stadium denne objawiające się przypomnieniem fiurera. Teraz tylko w górę! rzekł Jasio Kowalski z Wólki Małej, gdy dokopał się do kangurów.

  297. Mauro Rosssi,
    a z brania czego najbardziej znani byli „pies” i „Penelopa”? No i popatrz popatrz, pis-marszałkami się zostali.

  298. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 21:42

    „Any questions?”
    A co ty ćpasz?

  299. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 21:42

    WUML posługiwał się wiedzą, czym posiłkuje się PiS?

    Na pewno nie logiką.
    Różnica w rozchodzeniu się impulsów w środowiskach jest znaczna.
    9 000 razy?

  300. zezem
    17 listopada o godz. 21:46

    Na Schoenefeld w 1986 roku 11 osób przeżyło upadek Tu-134 (dwie później zmarły) i to mimo eksplozji paliwa. Przyczny upadku częściwo podobne, niemożność odejścia po wyłączeniu autopilota (problem z silnikami), czyli CFIT po przerwanym podejściu. Stan wraku jak po eksplozji właśnie (paliwa), zniszczenia nieco mniejsze niż w Smoleńsku, gdzie podobno żadnej eksplozji nie było, ale nikt nie przeżył, a część ciał była w dziesieciu kawałkach. Jak to w Rosji całą winę za katastrofę Tu-134 zwalono na pilotów. Państwo nie może być winne, winni mogą być tylko ludzie. Czy za Tuska nie było podobnie?

  301. legat
    17 listopada o godz. 21:54

    ” … a z brania czego najbardziej znani byli „Pies” i „Penelopa”? No i popatrz popatrz, pis-marszałkami się zostali”.

    Nie wątpię, że i Piątek zostanie. Macie kogoś lepszego? No niemożliwe, już się do końca spłukaliście z politycznych talentów. 🙂

  302. wiesiek59
    17 listopada o godz. 22:04

    Zrozumiałeś, czy dalej tłumaczyć?
    Jeśli trzeba tłumaczyc to nie krępuj się.

  303. 404
    17 listopada o godz. 22:00

    „A co ty ćpasz”?

    Jabłko.

  304. Tak na marginesie……

    Fajny film wczoraj widziałem…..
    „Zdobycie Algieru”….

    Porównanie metod, skutków stosowanego terroru, nie pozostawia złudzeń.

  305. 404
    17 listopada o godz. 20:41

    „Nawet dziecko wie, że jak nie widać…… to nie lecieć”.

    W nocy nie latać, broń Boże w chmurach latać (nic nie widać), zimą nie latać, wcześnie zmrok się robi. W słońcu latać, nigdy w cieniu.
    Dobre rady, jeszcze lepsze intencje, thx.

    A jak latać to nisko i powoli. 🙂

  306. @Guzdra
    Bo to chodziło o motoryzację, a właściwie to miało chodzić, ale jak zwykle……
    W zasadzie się uważa, że jest nieźle, ale nieszczęście gotowe w zasadzie
    Bo wersja demo i racja… taka kombinacja. Tylko „k” komplikuje i jednocześnie sugeruje….
    https://www.youtube.com/watch?v=M5nPeTWviR4

    Btw, dzięki za słówko

  307. wiesiek59

    „Zdobycie Algieru”

    „Bitwa o Algier” („La battaglia di Algeri”) Gillo Pontecorvo. Świetny lewicowy reżyser z tzw „pokolenia 68”.

    Bardzo się cieszę, że tvp prezesa Kurskiego przypomina jego twórczość.

  308. Mauro Rossi 17 listopada o godz. 22:12 pisze: – legat …. Macie kogoś lepszego? No niemożliwe, już się do końca spłukaliście z politycznych talentów. ”

    Mauro Rossi,
    my, Legat znaczy, rzeczywiście nie mamy nie tylko lepszego ale w ogóle nie mamy, bo się w politykę nie angażujemy. My, Legat jesteśmy sobie takim biernym obserwatorem, czasami zaciekawionym. Właśnie bardzo jestem ciekaw, co Wy, Mauro Rossi sądzicie na temat ministrowania przez Antoniego Macierewicza ale widzę, że strach Was Mauro Rossi obleciał i boicie się cokolwiek powiedzieć. Pewnie nie wiecie co sądzi prezes di tutti prezesi i może własne zdanie macie ale rzadko i to z powodu, że jesteście za daleko od ucha prezesa di tutti prezesi więc jeszcze nie wiecie jakie to jakie to własne zdanie macie.
    Jakiś gorszy sort jesteście Mauro Rossi? No nie wierzę.

  309. no, zawaliłem kursywkę, przepraszam, miała się skończyć po cytacie.

  310. Wojtunik:
    Znaczy Bartek [Sienkiewicz] ma ze mną taki problem, że Bartek się nauczył zarządzać wszystkim przez telefon. Nawet jak siedzieliśmy na tej trybunie, to szef BOR-u do niego telefonem, czy śmigłowiec nie może dalej latać. No ja pierniczę. No to minister. Jak on do mnie zadzwonił, czy może śmigłowiec dalej latać czy nie. Jakbym go pierdyknął telefonem.
    Bieńkowska:
    Ha, ha, naprawdę?
    Wojtunik:
    Stołeczny dostaje telefon, żebyśmy…
    Bieńkowska:
    Ale jaja, ale jaja, ale jaja.
    Wojtunik:
    Widzisz, ale facet nauczył ich, że on dzwoni i on im rozkazuje. I tak samo poszli, spalili budkę pod ambasadą, bo minister osobiście wymyślił taką… wiesz z takiego…
    Bieńkowska:
    Taką koncepcję, tak, tak.
    Wojtunik:
    Z takiego zarządzania ręcznego są same problemy. Tym bardziej dla ministra, który nie ma takich uprawnień, on nie ma uprawnień.

  311. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 22:13

    Tłumaczyć komuś, że ktoś musiał umieścić ładunek, w jakimś celu, przy współpracy wielu ludzi, to za trudne.
    Nikt nie udowodni niektórym, że białe jest białe?
    Zacznij może dyskusję od takich prozaicznych szczegółów?

    Kto miał motyw, możliwości, sposobność, współpracowników, cel?

  312. Mad Marx z Moskwy
    17 listopada o godz. 20:34

    Jak byś nie kuglował fala uderzniowa szybciej zniszczy odległe o 3 metry kable niż dzwięk eksplozji dotrze do mikrofonów w kabinie odległej o 18 metrów.
    7-8 km/s >334 m/s

    To jest zresztą probem teoretyczny, wywołany przez biednego tejota, który z rozpczy już brzytwy się chwyta. Faktycznie to eksplozja w środku kabiny pasażerskiej (niemal na pewno termobaryczna, sądząc po skali zniszczeń), miała miejsce tuż nad ziemią, kiedy samolot utracił już zasilenie elektryczne, więc i tak nic nie mogło się nagrać. Wcześniejsze sekewncyjne i stosunkowo słabe eksplozje na lewym skrzydle i w usterzeniu tylnym nie musialy być słyszalne w kabinie pasżerskiej, raczej odczuwalne. Stąd krzyk pasażerów po koniec nagrania, a po sekundach przekleństwo i krzyki pilotów, załoga wiedziała, że za chwilę zginie, bo samolot ostatecznie utracił sterowność. Duża eksplozja we wnętrzu kadłuba musiała nastąpić tuż po tym.

  313. Dyskusja na temat przyczyn katastrofy smoleńskiej, sorry – zamachu, nie zakonczy się dopóty, dopóki „szpec -podkomisja” Antośka Specjalnej Troski nie ustali, że wszystkie podawane do tej pory przyczyny wystąpiły razem i jednocześnie (z wyjątkiem tych, które podawały komisje Anodiny, Millera i Laska). Począwszy od mgły, poprzez hel, bomby termo-baryczne, celowo złe naprowadzanie przez ruskich kontrolerów lotu, po włam ruskich hakerów do komputera pokładowego. Dużo tego, ale ciągle mało. Lech Kaczyński, to nie jakiś na ten przykład Kennedy John F., Lech Kaczynski, to ktoś, kto skutecznie wprowadzał NPWO (Nowy Polski Porządek Światowy). Nie tylko Putin był tym przerażony, ale i USA, Chiny oraz Niemcy. Tu nie można bawić się w jakieś strzelanki, które łatwo sfuszerować – ktoś nie trafi, ktoś się zagapi itp., tu musi być gwarancja nie podwójna, potrojna, ona musi być podziesiętna
    Swoją politykę tworzenia nowego porządku, tworzenia świata pod przywództwem polski Polski, Lech Kaczyński zaczął od rozprawienia się z Rosją, następne w kolejce były Niemcy,a dalej reszta. Putin zdał sobie sprawę, że dłużej już czekać nie może, oczyma wyobraźni ujrzał karne zastępy bezwzględnych, swietnie wyszkolonych polskich partizanów terytorialnych oraz innych szwoleżerów i husarię, i z tego powodu postanowił skumulować wszelkie sposoby uśmiercania w jedno.
    Tylko ktoś naiwny może twierdzić, że wszystko już zostało wykryte! O nie! Szpec -podkomisja ekspertów od peruwiańskich fujarek i gęśli jeszcze niejedno wykryje, będą tam mikrobomby termojądrowe, niewidzialne rakiety, lasery, tresowane gołębie, małpki zawierające kwas pruski, zatrute polonem frytki, barszcz oraz woda mineralna, sztuczne pioruny, niewidzialne urządzenia zmieniające prawa fizyki i fałszujące zapisy czarnych skrzynek. Oj, czego tam nie było! Ale nie dziwota, bo powtarzam Pan Prezydent Lech Kaczyński, to nie był jakiś dupek, tu likwidacja musiała być P-E-W-N-A!!!
    A nie dziwi Was, że Amerykanie nie udostępniają dowodów na zamach? Cha, cha, cha. To przecież logiczne, oni też byli zainteresowani śmiercią Pan Prezydenta, bo wiedzieli, że po Rosji i Niemczech On weźmie się za nich! Jednak prawda ujrzy światło dzienne, już niebawem, zapamiętajcie tę datę – 10.04. 2018 r. – Wtedy TO się stanie!

  314. wiesiek59
    17 listopada o godz. 22:40

    ‚Zacznij może dyskusję od takich prozaicznych szczegółów?
    Kto miał motyw, możliwości, sposobność, współpracowników, cel”?

    Ty się tym zajmij, tu można najwięcej fantazjować, jestes w tym niezły. 🙂
    Moim zdaniem to sprawa dla prokuratorów.

  315. Skąd inąd ciekawe jest, dlaczego rzesze niby światłych ludzi uważa, że trzeba ćpać, aby przyjęto ich do Prawa i Sprawiedliwości.

    Ten dziwny stan duszy opisał klasyk w Pani Bovary i spotyka on wszystkie płcie i wszystkie płycie i głębie. Nazywa się to łżeelitowo brakiem poczucia że żyje się w rzeczywistości

    https://www.youtube.com/watch?v=o_ECELn4O_s

  316. Kartka z podróży
    17 listopada o godz. 22:30

    Na jedynce, leci właśnie Sayonara- też klasyk mówiący O CZYMŚ.
    Zderzenie kultur, oczekiwań, tradycji.
    Taka drobna różnica pomiędzy krajami mającymi tradycję rzędu kilkuset i kilku tysięcy lat tradycji……

  317. >> Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 21:46

    jobrave
    17 listopada o godz. 21:36

    „A masz jakieś dowody na to, że Piątek pisał swoją książkę pod wpływem narkotyków”.

    No, sądząc po treści …. ale w końcu red. śledczy Piątek najbardzij znany był nie z tropienia szpiegów tylko konsumpcji kokainy. Szpiedzy to mu wiszą, koka go kręci. <<

    Gdyby tak sądzić po treści, choćby wypowiedzi pisowców, pisanych i mówionych, to tylko jeden wniosek się nasuwa – wszyscy pisowcy, to ćpają ciągle i bez przerwy (pleonazm zamierzony).

  318. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 22:46

    Ja nie jestem WYZNAWCĄ teorii zamachu.

    Raczej sceptykiem.
    Snujesz teorie.
    Na czym się opierają?
    Poza insynuacjami, oczywiście?

  319. Mauro
    Ponawiam po raz kolejny prośbę – podaj jakieś fakty, konkrety, a nie puste obiecanki, z dwuletniej działalności Macierewicza jako ministra, które przekładałyby się na wyższy niż wcześniej poziom bezpieczeństwa.
    Odnieś się również do czystek personalnych w wojsku, które sprawiły, że odeszli lub zostali wyrzuceni doświadczeni i świetnie wykształceni oficerowie.
    Tylko nie wij się jak piskorz i nie wykręcaj wątpliwej jakości żarcikami.

  320. guzdra 17 listopada o godz. 22:47 się zastanawia: – „Skąd inąd ciekawe jest, dlaczego rzesze niby światłych ludzi uważa, że trzeba ćpać, aby przyjęto ich do Prawa i Sprawiedliwości.”

    Guzdra,
    bo najpierw trzeba aplikować przecież. A da się na trzeźwo? Skoro nie można inaczej, tylko na trzeźwo, to potrzebny jest jakiś erzac, może. Nie wiem, tak sobie spekuluję.

  321. wiesiek59
    17 listopada o godz. 22:50
    Po obejrzeniu filmu ,, Wolyn” trudno sie dziwic, ze folsdojcze wspolpracujacy przy rownaniu polskich fabryk z ziemia, wspolpracuja ze spadkobiercami zrownywania Polakow z ziemia.

  322. wiesiek59
    17 listopada o godz. 20:20

    „Mauro Rossi Konfabulujesz, aż niemiło … Istnieje jakieś „drugie lotnisko smoleńskie”? I w czyjej imaginacji”?

    Może rosyjskiej?
    W Smoleńsku w 2010 były dwa lotniska: Smoleńsk-Jużnyj, położony 4 km na południe od miasta i Smoleńsk-Siewiernyj, gdzie miał lądować rządowy samolot. Serio, nie wiedziałeś o tym? Co za wstyd.

    „Nie odpowiedziałeś, kto wniósł bombę, kto krył jej wniesienie, kto odpalił”?

    No wybacz, trochę to głupio, ale nie wiem też kto zastrzelił Kenndy’ego. Ale przecież ty możesz to w internecie łatwo sprawdzić.

    Zwykle to robisz. 🙂

  323. Mag,
    może jeszcze nie zdążył się dowiedzieć co myśli i uważa „na temat”. Musimy się uzbroić w cierpliwość.

  324. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 19:00
    Tejot
    Jeszcze parę słów o twojej głębokiej trosce, dlaczego nie nagrała się eksplozja w samolocie. No nie mogła się nagrać, co wynika z fizyki i matematyki, a ma związek z budową samolotu.

    Mój komentarz
    Rossi, znów palisz głupa, udajesz, ze nie wiesz o co chodzi, nie rozumiesz o czym ja pisałem.
    Ględzisz o fali uderzeniowej, o masie ładunku niby fachowo (dyletancko, wtórnie i bezprzedmiotowo, zgodnie z wolą Twoich informatorów) i o innych parametrach wybuchu tak jakby wszystko było zaświadczone, pomierzone i ustalone – wybuch był, tylko dokładna masa ładunku nie jest znana i nazwiska zamachowców.

    Rossi, pisałem o tym, że żaden z wybuchów, o których Ty pisałeś i sugerowałeś, że zaszły, nie został nagrany przez mikrofon w kokpicie.

    Wybuchy sugerowane przez podkomisję smoleńską i Rossiego, to:

    1) Wybuchy powodujące, ze samolot „rozpadał się w powietrzu” przed brzozą, siał metalowe confetti (blaszane ptaki, jak to się wyraził jeden z ekspertów smoleńskich – esteta, chłe chłe), to są Twoje Rossi słowa o „rozpadzie samolotu” przed brzozą.

    2) Wybuch pierwszy na skrzydle urywający pierwszą część lewego skrzydła

    3) Wybuch drugi na skrzydle urywający całkowicie skrzydło

    4) Wybuch urywający statecznik

    5) Finalny wybuch termobaryczny mielący kadłub na 60 000 kawałków metalowych

    Jak wynika z powyższego wyliczenia opartego na doniesieniach smoleńskich ekspertów, przed finalnym wybuchem termobarycznym miały się odbyć 4 wybuchy destruujące stopniowo samolot.

    Te wybuchy nie zostały wychwycone przez mikrofon w kokpicie. W kokpicie zostały zarejestrowane rozmowy załogi i gości, a wybuchy jakoś, nie wiadomo dlaczego nie dotarły, pozostały bezgłośne.
    Jak to się stało – nie wiadomo. Głośność wybuchów jest ponad 10 000 razy większa niż głośność rozmowy. Nic z wybuchów nie dotarło do mikrofonu kokpitu, bo jak kiedyś na EP twierdził naiwnie Rossi, są takie materiały wybuchowe, co jak się je odpowiednio ułoży na skrzydle, to urwą bezgłośnie skrzydło i śladu cięcia nie zostawią.

    Rossi, analizujesz wybuch bomby skrzynkowej w metalowej szopce i przekładasz go na fakt wymyślony, który rzekomo miał miejsce w Smoleńsku. Poddajesz analizie fantazje, przytaczasz prędkości wybuchu, fali uderzeniowej, odległości, itd., tak jakby to był wybuch realny w samolocie Tu-154M w Smoleńsku.

    Przeskakujesz od realu do rzeczywistości równoległej i w tej rzeczywistości palisz głupa z tłumaczeniem tejotowi, że to fizyka. Że prawa fizyki obowiązują we Wszechświecie, że szybkość dźwięku jest taka, że szybkość fali uderzeniowej jest taka, że fizyki nie przeskoczysz i temu podobne fantazje na temat faktu, którego nie było.

    Bowiem wybuch skrzynkowej bomby w szopce metalowej przeprowadzony przez podkomisję smoleńską Macierewicza, to wybuch w metalowej szopce, a nie w lecącym samolocie.

    Katastrofa smoleńska jest zapisana nie w szopce, nie w doświadczeniach prof. Biniendy, czy książkach dr Szuladzińskiego, lecz jest zapisana w 3 czarnych skrzynkach (słownie: trzech), była zapisana na drzewach w Smoleńsku, w tym na brzozie Bodina w postaci wbitych metalowych szczątków skrzydła Tu-154M w pień drzewa, była zapisana na wrakowisku, gdzie szczątki samolotu porozrzucane wokoło mówiły, co stało się tam w Smoleńsku, a nagrania w czarnych skrzynkach mówią z jakiej przyczyny samolot Tu-154M znalazł się w kawałkach na wrakowisku, a nie w całości na pasie lądowania lotniska.

    A Ty Rossi z fantazjami na temat wybuchu termobarycznego zamachowego wyjeżdżasz na EP.
    Pzdr, TJ

  325. Ted’dy bear
    17 listopada o godz. 19:36
    Folksdojcze CIA zamiast niszczyc Kulture i Nauke, powinni odbudowac siec komunikacji- ludzie z malych miejscowosci nie maja jak dojechac do pracy albo lekarza.

  326. Film porusza temat bardzo trudnych po drugiej wojnie światowej stosunków amerykańsko-japońskich. Major Lloyd Gruver, doświadczony pilot walczący w wojnie koreańskiej wyjeżdża na przepustkę do Japonii. Jego przyszłość rysuje się w świetlanych barwach, odnosi sukcesy, ma wspaniałą narzeczoną wywodzącą się z typowej amerykańskiej klasy średniej (której ojciec jest jednocześnie przełożonym Gruvera). Japonia jest krajem podbitym przez Amerykanów. Pomiędzy nimi a miejscową ludnością jest wiele uprzedzeń. Amerykańscy żołnierze którzy związali się z japonkami są piętnowani przez amerykańską armię, niemalże siła niszczone są ich małżeństwa. Takie związki są niemile widziane także przez Japończyków.
    Los sprawia, że Major Gruver spotkał na swej drodze miejscową gwiazdę teatralną. Z czasem zdaje sobie sprawę, że nie był dotychczas szczęśliwy. Rzuca wyzwanie trudnościom które go czekają by postąpić zgodnie z własnym sumieniem.
    http://www.filmweb.pl/film/Sayonara-1957-9371/descs
    ===========

    Rasizm, szowinizm, nacjonalizm….

    Kto i od kiedy jest taki wspaniały?
    Jaka jest teoria, jaka praktyka?

    Małżeństw międzyrasowych jest w sumie niewiele, promile.
    W tym temacie nie działa ten międzykulturowy tygiel……

  327. mag
    17 listopada o godz. 22:56

    „Mauro, Ponawiam po raz kolejny prośbę – podaj jakieś fakty …”.

    Podam fakty, a i tak w nie nie uwierzysz i zostanę z tymi faktami jak ten … no, Himlisbach.

    Kiedy mu radzono, żeby nauczył się angielskiego, to go wezmą do jakiegoś filmu zagranicznego, Himlisbach był sceptyczy. ― No, nauczę się angielskiego, a do filmu mnie nie wezmą i zostanę jak ten ch… z tym angielskim. 🙂

    Pozdrów mag swego kota.

  328. @mag, @Mauro Rossi, @Wiesiek59

    Ja was chyba wszystkich pogodze. Chyba raz-dwa zauwazycie, ze was wiecej laczy niz dzieli. I ze wszyscy to jedna rodzina.

    Wladza postanowila dokopac cyklistom. I to tak od razu z bardzo grubej rury.

    Ale tym cyklistom dokopia!

    „Kraków. Śledczy zaskarżyli zwrot 23 nieruchomości Gminie Wyznaniowej Żydowskiej … Są to pierwsze efekty pracy specjalnego zespołu śledczych, który na polecenie Zbigniewa Ziobry bada proceder nielegalnego przejmowania nieruchomości w

    Orzeczenia nakazujące zwrot nieruchomości wydała komisja regulacyjna ds. gmin wyznaniowych żydowskich, dlatego skargi skierowano do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. … Zdaniem prokuratury, przy ich wydawaniu doszło do błędów prawnych, nie stwierdzono natomiast korupcji. Chodzi m.in. o fakt, że przedwojenne stowarzyszenia, domy modlitwy i podobne organizacje nie były zarejestrowane, jako związki wyznaniowe o charakterze religijnym. Dlatego ich utracone nieruchomości nie podlegały orzeczeniom komisji regulacyjnej.
    W skargach prokuratura powołuje się także m.in. na jednoinstancyjność orzekania Komisji Majątkowej i komisji regulacyjnych ds. innych wyznań, co kwestionował Trybunał Konstytucyjny.
    Orzeczenia w latach 2001-02
    Jak poinformował prok. Włodzimierz Krzywicki, chodzi o orzeczenia, które zapadły w latach 2001-2002. „Krakowska Gmina Wyznaniowa Żydowska złożyła w sumie 50 wniosków o zwrot nieruchomości; postępowania w sprawie 42 z nich zostały zakończone. Osiem spraw jest jeszcze w biegu, prawdopodobnie zostaną rozpoznane w listopadzie. Przystąpi do nich prokuratura – do udziału w tych posiedzeniach zgłosił się już prokurator”

    To oczywista oczywistosc, ze jesli zlym i niedobrym cyklistom cos tam niby „oddano” w latach 2001-2002 (kiedy sie dopiero probowano zalapac na czlonkostwo w UE), to przeciez nie po to, zeby wstretnym cyklistom cos naprawde „oddac”. No to teraz mozna im dokopac. A zeby nie fikali – to od tego jest Prokuratura.

    @Mag ma zwlaszcza powody, zeby kozly fikac z radosci. To juz nie jakies filmiki jak „Znieslawienie” tylko waadza tak do..oli cyklistom, ze im sie wszystkiego odechce. No i kazdy bedzie sie waadzy bal. Bo jesli mozna „odebrac” i „uniewaznic” po pietnastu latach – to mozna i po piecdziesieciu. To mozna kazdy akt prawny „uniewaznic”. na przyklad nabycie przez @Mag mieszkania czy domku.

    A moze @Mag sobie wyobraza, ze jak waadza zacznie Robic Porzadek z cyklistami, to nie ruszy tzw „mieszanek”? Niech sie @mag nie ludzi. Kazda waadza, jak miala solidnie do ..lic, to nie robila roznic, czy caly, czy pol.

  329. @Mauro Rossi

    „dr Gregory Szuladzinski jest członkiem”

    Pewnie ma ten @MR racje, dobrze chociaz, ze ujmuje sprawe delikatnie.

  330. tejot
    17 listopada o godz. 23:10

    „Głośność wybuchów jest ponad 10 000 razy większa niż głośność rozmowy. Nic z wybuchów nie dotarło do mikrofonu kokpitu …”.

    Co masz na myśli pisząc „głośność wybuchów jest ponad 10 000 razy …”? Wybuch supernowej, wybuch bomby termojądrowej, wybuch fabryki amunicji, wybuch bomby lotniczej, wybuch granatu? Na przykład 100 g trotylu (a są dużo silniejsze materiały i znacznie mniej hałasujące) zniszczy statecznik tylny, a w hermetycznie zamkniętej kabinie pasażerskiej nie będzie to słyszalne (najwyżyej odczuwalne), choćby z powodu pracy trzech silników odrzutowych. Tak uważa Szuladziński, który jest ekspertem od skutków eksplozji. Możesz sądzić inaczej, że ty wiesz lepiej, ale wyłącznie za cenę ośmieszenia się. Poza tym, jak pisałem, jeśli nie ma w Polsce i nigdy nie było oryginałów nagrań z kokpitu to dyskusja na ten temat do niczego nie prowadzi i nic nie wyjaśni.

  331. radzilowJedwabne
    17 listopada o godz. 23:37

    „dr Gregory Szuladzinski jest członkiem” …

    A jak się okaże, że on jest Żydem?

  332. @Mauro Rossi

    „„Nie odpowiedziałeś, kto wniósł bombę, kto krył jej wniesienie, kto odpalił”?
    No wybacz, trochę to głupio, ale nie wiem też kto zastrzelił Kenndy’ego.”

    Znaczy na poklad polskiego, rzadowego samolotu kazdy sie mogl dostac? I wniesc pokaznych rozmiarow bombe? Nikt stojacego na ziemi samolotu nie pilnowal? I nikt nie zauwazyl, ze w kabinie pasazerskiej pojawil sie nowy i calkiem spory przdmiot?

    Znaczy polski rzadowy samolot stal sobie przez nikogo nie chroniony i nie pilnowany? A jak delegacja wchodzila na poklad – to tez zadnej kontroli?

    Kto byl odpowiedzialny za pilnowanie samolotu – to chyba wiadomo, podobnie jak wiadomo, kto byl odpowiedzialny za kontrole przed wylotem. I dziwnym trafem jakos nikt jeszcze nie siedzi.

    Moze dlatego, ze prokuratura ma wazniejsze sprawy na glowie, vide moj wpis z 23:35. Trzeba przyznac, ze cyklistom jak do..lą – to z nich wiele nie zostanie.

  333. @Mauro Rossi

    „A jak się okaże, że on jest Żydem?”

    Na razie okazalo sie, ze jestes klamca. Klamiesz, lzesz i zmyslasz.

    Klamczuch @Mauro Rossi:

    „No przeciez sam pisałeś, że Macierewicz to wariat od Smoleńska”

    Klamiesz. Niczego podobnego nie „pisalem” i nigdy nie wypowiadalem sie na temat Pana Ministra Macierewicza w tych obrzydliwych slowach, ktore falszywie, klamliwie i bezczelnie usilujesz wepchnac mi w usta.

    Klamiesz, kutafonie. Lzesz. Nigdy nie uzywalem w odniesieniu do Pana Ministra Macierewicza wstretnych slow i okreslen, ktore usilujesz mi przypisac.

    Lzesz, zmyslasz i klamiesz.

  334. @Mauro Rossi

    „Tak uważa Szuladziński, który jest ekspertem od skutków eksplozji”

    Dodajmy – slynnym w swiecie ekspertem. Dzieki swojej glebokiej wiedzy stworzyl prawdziwe imperium biznesu:

    „Jak informuje na portalu Natemat.pl Tomasz Machała, firma eksperta Macierewicza – Analytical Service Company – została zarejestrowana w październiku 2002 roku i mieści się w prywatnym domu. Takie dane znaleźć można w australijskiej Centralnej Ewidencji Gospodarczej.
    Co więcej, jest to firma dwuosobowa – prowadzi ją Grzegorz Szuladziński urodzony w 1940 roku w Warszawie, który jest równocześnie dyrektorem spółki. Sekretarzem Analytical Service Company jest jego żona – Elżbieta Szuladzińska, urodzona w 1943 roku w Kisielanach.

    Grzegorz i Elżbieta Szuladzińscy mają po połowie udziałów w spółce. Udziały są dość skromne. Jak wynika z raportu finansowego firmy z 2003 roku wyemitowane zostały dwa udziały warte w sumie 2 dolary.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/polska/news-firma-eksperta-macierewicza-ma-udzialy-warte-2-dolary,nId,915096#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=chrome

    Chylimy glowe w niemym podziwie dla wiedzy, doswiadczenia i umiejetnosci Profesora Doktora Docenta Hab Pilota-Inzyniera G. Szuladzinskiego.

  335. radzilowJedwabne
    17 listopada o godz. 23:35

    Przypomnij nam jeszcze, Radziu, kto dwa lata temu zburzył w Warszawie Teatr Żydowski im. Estery Rachel i Idy Kamińskich? Jeden z dwóch w Europie w którym grano w jezyku jidysz i który zbudowany został według projektu dwóch wybitnych architektów: W. Jotkiewicza i B. Pniewskiego. ONR burzył, czy Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce (TSKŻ) nakazało Teatr zrównać z ziemią, a działkę sprzedać pod drugi wieżowiec. Pierwszy, Camoplitan Twarda 2/4 …

    http://www.urbanity.pl/photos/02/29/120229.jpg

    … już stoi na terenie podprowadzonym przedwojennej gminie żydowskiej przez współczesnych Cyklistów z TSKŻ.

  336. radzilowJedwabne
    17 listopada o godz. 23:51

    „Tak uważa Szuladziński, który jest ekspertem od skutków eksplozji”

    „Jak informuje na portalu Natemat.pl Tomasz Machała, firma eksperta Macierewicza – Analytical Service Company – została zarejestrowana w październiku 2002 roku i mieści się w prywatnym domu”.

    Nie znasz świata Radziu, jego firma jest ekspercka, a firma to niekoniecznie fabryka. On sprzedaje wiedzę, nie łożyska kulkowe.

    A niejaka Machała od Lisa to jak ten z dowcipu o Himilsbachu, który wyżej przytoczyłem.

  337. Mauro Rossi

    „Nie znasz świata Radziu”

    Żówno ci wiadomo, prymitywny, durny …dzie, co znam a czego nie znam

    ” jego firma jest ekspercka”

    Zgadza sie. Ekspertyzy slynne na caly swiat. Na przyklad … ten.. znaczy.. ten tego

    „On sprzedaje wiedzę,”

    I dlatego firma osiagnela niemala wartosc. Co dwa dolary to nie jeden dolar.

    „nie łożyska kulkowe”

    Cos w tym jest. Durne, prymitywne svensony tluka wlasnie lozyska kulkowe. Jakis taki swenson kiedys to wymyslil i opatentowal. Taka tam lipa na kolkach, wiadomo w koncu, ze Szwecja sie sypie. SKF zarabia na tych lozyskach kulkowych zaledwie osiem duzych baniek rocznie. Znaczy miliardow. Zielonych. I zatrudnia raptem czterdziesci trzy tysiace ludzi.

    Gdziez tym glupim Szwedom do Genialnego Polskiego Inzyniera.

  338. @Mauro Rossi

    ” kto dwa lata temu zburzył w Warszawie Teatr Żydowski im. Estery Rachel i Idy Kamińskich?”

    Nie przypomne, bo żówno mnie to obchodzi. Niemnje jednak jak teraz waadza do..oli cyklistom – to znuch nawet mycek nie zostanie. Przewiduje ogromne zyski wizerunkowe. W bratnim Iranie beda zachwyceni.

  339. radzilowJedwabne
    17 listopada o godz. 23:49

    „Niczego podobnego nie „pisalem” i nigdy nie wypowiadalem sie na temat Pana Ministra Macierewicza …”.

    No i dalej nie rozumiem. Macierewicz bardzo ceni dr Gregory Szuladzinskiego, a ty z kolei z niego kpisz, uważasz, że to nieuk oraz hochsztapler, a nawet niedwuznacznie sugerujesz obraźliwie, że jest ch. Jeśli więc jest tak jak sugerujesz ― a ja niczego z góry nie przesądzam ― to na pewno Macierewicz musi być niespełna rozumu, że się na Gregorym nie poznał. A jeśli jest niespełna rozumu to może dlatego właśnie kupuje broń w Izraelu? Nie ma nic w tym złego ani osobistego, staram się tylko logicznie uporządkować twoje wypowiedzi z ostatniej godziny.

  340. radzilowJedwabne
    18 listopada o godz. 0:24

    ” I zatrudnia raptem czterdziesci trzy tysiace ludzi.
    Gdziez tym glupim Szwedom do Genialnego Polskiego Inzyniera”.

    Fabrykę łóżysk w Kielcach, nowoczesną, z końca lat 70. już na początku lat 90. Balcerowicz sprzedał Japończykom.

  341. radzilowJedwabne
    18 listopada o godz. 0:26

    „Nie przypomne, bo żówno mnie to obchodzi”.

    Oj tam, mizdrzysz się Radziu. Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce powstało we wczesncyh latach 50. i gromadziło konsekwentnych stalinistów, dziś zrzesza ich progeniturę ― z dużym talentem do interesów, trzeba przyznać.

  342. radzilowJedwabne
    17 listopada o godz. 23:46

    „Znaczy na poklad polskiego, rzadowego samolotu kazdy sie mogl dostac? Znaczy polski rzadowy samolot stal sobie przez nikogo nie chroniony i nie pilnowany”?

    Ludzie Tuska pilnowali tak jak umieli.

  343. @mauro Rossi

    „No i dalej nie rozumiem”

    G .wno mnie obchodzi, co „rozumiesz” a czego nie „rozumiesz”. Obchodzi mnie, ze usilujesz mi wpie.lic w usta roznie obrzydliwe i karalne wypowiedzi.

    „Szuladzinskiego, a ty z kolei z niego kpisz, uważasz, że to nieuk oraz hochsztapler, ”

    Klamiesz, za..na g..do. Nigdzie i przy zadnej okazji nie poslugiwalem sie pod adresem Pana Profesora Doktora Docenta Pilota-Inzyniera G. Szuladzinskiego ZADNYM z zytych przez ciebie i klamliwie wpychanych w moje usta okreslen. Slowa „nieuk” i /lub „hochsztapler” pochadza WYLACZNIE od ciebie, klamczuchu.

    „niespełna rozumu”

    TWOJE smierdzace okreslenie „niespelna .. ” itp pochodzi WYLACZNIE od ciebie, klamczuchu.

    „Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów w Polsce powstało we wczesncyh latach 50. i gromadziło konsekwentnych stalinistów,”

    No to masz prze.bane. Do..lic mozna bardzo, ale to bardzo nielicznym. Na jedne porzadne „wydarzenia” nie starczy.

    A szesc i pol miliona Zydow w Izraelu ma gleboko i serdecznie w ..pie kwestie, co jeszcze smierdzace brunatne hejterstwo przekalkuje z nauk Webera i Streichera.

  344. @Mauro Rossi

    „mizdrzysz sie”

    Up yours, klamczuchu-hejterze.

  345. radzilowJedwabne
    17 listopada o godz. 23:37

    1/ Mauro Rossi: „dr Gregory Szuladziński jest członkiem … organizacji” [dalej wymieniłem jakich] …

    2/ Radzio (robiąc aluzję do słowa „członkiem) „Pewnie ma ten @MR racje, dobrze chociaz, ze ujmuje sprawe delikatnie”.

    3/ Radzio: „Nigdzie i przy zadnej okazji nie poslugiwalem sie pod adresem Pana Profesora Doktora Docenta Pilota-Inzyniera G. Szuladzinskiego ZADNYM z zytych przez ciebie i klamliwie wpychanych w moje usta okreslen”.

    4/Radziu Jedawaby, jesteś jak z dowcipu, nie rozumiesz co piszesz lub może tracisz pamięć.

    Radzio ― Panie doktorze, mam kłopoty z pamięcią.
    Doktor ― A od kiedy?
    Radzio ― Co od kiedy?
    🙂

  346. Przychodzi Radziu do lekarza z gwozdziem w dopie , a lekarz nato muwi niech pan siada.

  347. @Mauro Rossi
    16 listopada o godz. 21:23
    404
    16 listopada o godz. 20:12
    Streściłaś powieść (film) „Ja, Kludiusz” Roberta Gravesa, ale jakoś tak zupełnie bez wdzięku. <<<<<

    Pochwaliłeś się, że coś liznołeś. OK. But, nie przeczytałeś ze zrozumieniem mojego tekstu. On akurat z Gravesem, a tym bardziej z filmem nie miał nic wspólnego.
    To było po pierwsze, a po drugie, to ja zatrzymałam się na początku Caliguli, Klaudiusz i Nero byli potem. Podsumowując więc, kolego, jak chcesz się mądrzyć, to najpierw się nieco przygotuj.

  348. Ted’dy bear
    Ania Applebaum, zona popularyzatora planu wysadzenia Kultury i Nauki w powietrze, jest prominentem w grupie neokonserwatywnych beriowcow, ktorzy doprowadzili do wojny medialnej wypowiedzianej przez wladcow usa stacji telewizyjnej RT.
    https://www.youtube.com/watch?v=CU9bnWfPzQ0
    W odwecie wladze Rosji zazadaly rejestracji zachodnich stacji jako agentow obcego panstwa.
    Jak zwykle straca na tym obywatele obu kacetow.

  349. mag
    17 listopada o godz. 13:12
    szczerze? rozdzieranie polskich szat mnie nie wzrusza, bo gdybym nie nabral dystansu do spraw krajowych, to bym zwariowal (mysle, ze kangury, dziobaki, etc. mnie w tym punkcie popra);
    jak mozna wsadzic sto vip – ow do jednego samolotu i wyslac go na wschod we mgle, no powiedz, jak? na wyspie truk kreca glowami z niedowierzaniem;

  350. przepraszam, ale sie powtorze i powiem to, co dziesiec, dwadziescia, a i trzydziesci lat temu:
    z „pekinem” trzeba zrobic to samo, co z abu-simbel;

  351. bylby to wspanialy projekt, gdzie zatrudniono by wielu bezrobotnych w w-wie i okolicach;
    pozostaje oczywisciepytanie gdzie ten „pekin” postawic?
    proponuje koluszki;

  352. albo włochy;

  353. Rossi
    W momencie, kiedy maszyna traci zasilanie, czarna skrzynka przechodzi na wewnętrzne zasilanie awaryjne, inicjując tym samym działanie nadajnika, który ma na celu pomoc w zlokalizowaniu wraku samolotu przez ekipy poszukiwawcze.

  354. eseje olgi tokarczuk mnie nie przekonuja i nie widze potrzeby, zarowno samobojstw zbiorowych, jak i indywidualnych ku chwale jakiejkolwiek ojczyzny;

  355. @jobrave, @mag, @404, @tejot
    W związku z planami zburzenia PKiN, przeciwko którym nic nie ma v-ce premier Gliński (minister kultury i dziedzictwa narodowego) przypominam posąg Buddy w Afganistanie:

    https://www.youtube.com/watch?v=YIA5kZJPENE

    Budda w talibskim Afganistanie to mniej wiecej taki sam wróg jak PKiN w obecnej Polsce: duży, monumetalny i przypominający o tym że coś juz tam przed aktualnie rządzącymi było 🙁
    W Egipcie nadal w historii starożytnego Egiptu jest wyłom w numeracji faraonów na okres sudański kiedy rządzili czarni faraonowie. Wieki mijają, a polityka się nie zmienia… W ręku smartfon, a w głowie ciało migdałowate.

  356. @404
    15 listopada o godz. 14:29

    „Kto i jakim sposobem spowodował cud, że ten człowiek … jest profesorem ?”

    Pan „profesor” najwyraźniej wyzwolił sie z pedagogiki wstydu i raźno „ex catedra” wyjaśnia zacofanym europejczykom jak sie sprawy mają, „nie wiecie o czym mówicie”. To wygląda komicznie, bo najwyraźniej jest osamotniony, a styl ma bardzo buńczuczny i pełem bufonady. Naukowcy w roli polityków nie powinni posługiwac się tytułami naukowymi bo to jest „disgrace” dla nauki. Nauka opiera się na faktach i dowodach, a w polityce to kłamstwo/retoryka, narcyzm i bufonada są głównymi narzędziami.
    Tytuł naukowy dla polityka to taki order na mundurze radzieckiego kombatanta… wzmacnia przekaz.

  357. Ubeckie metody.

  358. Mauro „puszcza szczury” a durnie za nimi latają. Koń by się uśmiał.

  359. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 23:38
    Nie ustajesz w wysiłkach by wszyscy nabrali pewności, że jesteś skrajnym idiotą kompletnie nie znającym fizyki. Każdy kto przeczytał wpis Tjota nie ma wątpliwości, że wypisujesz totalne brednie. Gdybyś leciał samolotem to wiedział byś, że pasażerowie dobrze słyszą odgłos silników , a ten jest znacznie cichszy, niż dźwięk powodowany przez wybuch (taki który niszczy samolot). Dźwięk jak każdy kto chodził do szkoły wie jest fala zmiennego ciśnienia powietrza. Pisanie więc o supernowej i dźwięku wywoływanego jej wybuchem jest skrajnym idiotyzmem. Skoro skrzynki rejestrowały głosy pasażerów musiały tez by zarejestrować wybuch.
    Daj już sobie spokój z tym udowadnianiem że jesteś dyletantem technicznym kompletnie nie znającym fizyki.

  360. „A tu nie ma nikogo, kto swoje grafomaństwo uprawiał by pod płaszczykiem uzdrawiania obłąkanych. ”
    Dlatego trzeba wyslugiwac sie kims innym

    „Właśnie Niedzwiecki podpisał lojalkę.A mógł zostać szarym człowiekiem.”
    Oczekiwanie , ze ktos inny spali sie ze wstydu (niech wstydza sie inni ) jest bardzo popularne (?) wsrod sluchaczy Trojki . Dawniej za czasow wentylacji bylo podobnie . Wstydzono sie czego innego (?)
    Wentylacja teraz moze .. bedzie potrzebna tym bardziej wrazliwym .
    To be continued

  361. Rosówka podnosi klikalność En passant i robi to zapewne za darmo.
    Jeśli w najbliższym czasie nie będzie ani zaprzeczenia, ani potwierdzenia, to oczywista oczywistość. To znaczy dowiemy się się, że dostaje symboliczną nagrodę.

    Mnie nie drażni niezwykłe przywiązanie @tejota do rosówki i masowy spontan protestów po jego komentarzach. Mnie nie dziwi ucieczka w rozpatrywanie wojny japońskiej czy też tajskiej rozpoczęte przez Stanisława Wyspiańskiego, do którego to rozpatrywania dołączy zapewne za raz i wielokrotnie @Kartka z podróży, którą wiatr przywiał z baru północnego.

    Mnie leciutko smuci stan kultury cywilizacji euro-atlantyckiej. Taka nuda, że aż usypia.
    A ci co nie usnęli jasno widzą pomnik Lecha Kaczyńskiego między Marszałkowską i Emilli Plater oraz między Alejami Jerozolimskimi i Świętokrzyską. Rzeczpospolita Polska zgadza się na postawienie obok Mariotta wieżowca będącego plebanią Parafii Świętej Barbary przewyższającego Głowę Cukru wliczając zwieńczenie. Warunek władzy świeckiej jest taki: Pomnik Lecha Kaczyńskiego stawiany w miejscu Pałacu Kultury i Nauki ma być drugim co do wysokości budynkiem w Europie.

    I wtedy z obrazem górującej nad Europą Plebanii z Mariotta skakać będą mormonii w poczuciu przegranej. Prawdziwy Polak nie może być niższy niż Budda i głupszy niż Donald Tusk. A Wielkiemu Lechowi stępkę w ścięgno Achillesa wbiję osobiście Wielki Brat Tadeusz.

    Czy wy nie macie ciekawszych tematów niż gradacja rosówek wydobywających się spomiędzy kostek Bauma?

    Iluż światłych i przytomnych cierpi z tego powodu, że Panna Mania umie grać na mandolinie!

    https://www.youtube.com/watch?v=oPyv-3SN6kI

  362. Rzeczpospolita donosi, że PAD zamierza odebrać w.Jaruzelskiemu Order Virtuti Militari.Pomniejsze pisiorki chcą koniecznie odebrać willę, która należała do Jaruzelskiego, a PAD chce odebrac mu order.Zemsta rzucona umarłym…Jak Wam sie to podoba?

  363. No to wbiję wam nosoówke przy pomocy Rudego Księdza!

    https://www.youtube.com/watch?v=A9QQQ0CU3CE

    Czy na mandolinie wypada grać we fraku?

  364. Deutsche Welle: „Do Bundestagu wpłynął apel o zbudowanie w Berlinie pomnika polskich ofiar II wojny światowej, pod którym podpisali się naukowcy, politycy i ludzie kultury.”

    Po siedemdziesięciu dwóch latach Niemcy nagle przypomnieli sobie, że napadli na Polskę i wspólnie z sowietami wymordowali 6 milionów polskich obywateli. Kto by pomyślał, że dwa proste słowa – reparacje wojenne – będą miały taką moc odświeżania pamięci. Może trzeba zaaplikować ten środek na amnezję również Rosjanom, bo o ile mi wiadomo w Moskwie też do dzisiaj nie ma pomnika polskich ofiar ich zbrodni. Nie od rzeczy byłoby przy tym regularnie przypominać naszym miłym sąsiadom, że pomniki pomnikami, ale reparacje nadal nam się należą. Jakaś rezolucja Parlamentu Europejskiego w tej sprawie byłaby bardzo pomocna. Oczywiście nie można liczyć na poparcie Tuska i Lewandowskiego czy na głosy Boniego, von Thun, Hübner, Jazłowieckiej, Kudryckiej, Pitery, ale chyba nie brak w Brukseli również przyzwoitych ludzi.

  365. Dziennik „Wall Street Journal” zamieścił sprostowanie i wyjaśnienie do fragmentu swojej relacji z Marszu Niepodległości w Warszawie 11 listopada. Jak dowiedziała się PAP, jest to efekt interwencji polskich dziennikarzy i internautów.

    „WSJ” przyznaje, że błędnie napisano, iż na moście w Warszawie wisiał transparent z napisem „módlmy się za islamski holokaust”. Gazeta wyjaśnia, że taki napis pojawił się na wiadukcie w Poznaniu, przy czym nie dodaje, że było to dwa lata temu, o czym informowały wtedy media.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/562646,wsj-prostuje-fragment-swojej-relacji-z-marszu-niepodleglosci.html
    =============

    Gdy pisze się artykuły pod tezę wymaganą przez sponsora i manipuluje obrazem, otrzymujemy spaczony przekaz medialny.
    Krynice Prawdy na Zachodzie wyschły już dawno…….

    W przypadku Polski to pikuś, nie ginęli ludzie.
    Sfałszowanie przekazu może jednak spowodować śmierć milionów.
    Co widzimy na Bliskim Wschodzie od lat.
    Pokajanie się po fakcie, życia nie przywróci.

  366. Guzdra
    g.11:39
    Moim zdaniem wystarczyłby smoking, ale i bez tego chłopcy dobrze grają.
    A może nawet lepiej.

  367. Wiesiek59
    g.12:20
    „Krynice Prawdy na Zachodzie wyschły już dawno”…….
    Czyżby pojawiły się na Wschodzie? Kiedy i gdzie konkretnie?

  368. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 23:38
    tejot
    17 listopada o godz. 23:10
    „Głośność wybuchów jest ponad 10 000 razy większa niż głośność rozmowy. Nic z wybuchów nie dotarło do mikrofonu kokpitu …”.
    Co masz na myśli pisząc „głośność wybuchów jest ponad 10 000 razy …”? Wybuch supernowej, wybuch bomby termojądrowej, wybuch fabryki amunicji, wybuch bomby lotniczej, wybuch granatu? Na przykład 100 g trotylu (a są dużo silniejsze materiały i znacznie mniej hałasujące) zniszczy statecznik tylny, a w hermetycznie zamkniętej kabinie pasażerskiej nie będzie to słyszalne (najwyżej odczuwalne), choćby z powodu pracy trzech silników odrzutowych. Tak uważa Szuladziński, który jest ekspertem od skutków eksplozji. Możesz sądzić inaczej, że ty wiesz lepiej, ale wyłącznie za cenę ośmieszenia się.

    Mój komentarz
    Rossi, Twoje trzy kłamstwa wymienione przeze mnie w komentarzu powyżej pozostały bez rozpatrzenia.
    Wiele innych fantazji ekspertów smoleńskich odłożyłeś na półkę.
    Teraz postanowiłeś uformować wyobraźnie tejota na modłę smoleńczyków pisząc, ze wybuch w „hermetycznej kabinie” (!) nie może być słyszalny, może być tylko „odczuwalny”. Co ma hermetyczność kabiny do słyszalności? Tu raczej chodzi o izolację akustyczną, a ta nie jest nigdy stuprocentowa w samolotach, ponieważ jak Rossi pisze, szum silników zagłuszać może wybuch, co oznacza, że szum silników byłby słyszalny, a wybuch byłby niesłyszalny (?).

    Rossi pisał niejednokrotnie na EP o materiałach wybuchowych tak doskonałych, że niesłyszalnych, cichszych od pracy silników samolotu. Taki ładunek niesłyszalnego materiału wybuchowego może urwać, przeciąć równiutko skrzydło samolotu i nic z tego urwania nie dociera do mikrofonu w kokpicie.
    Niesłyszalne wybuchy, bo tak mówi dr Szuladziński.

    Doktor Szuladziński od 7 lat nic innego nie wygłasza w sprawie katastrofy smoleńskiej, jak fantazje typu – wszystko wskazuje na to, że samolot Tu-154M w Smoleńsku został zniszczony przez wybuchy, tam musiały być wybuchy, inaczej nie mogło być, wszystko wskazuje, że tak było, itd. To jest cały od początku do końca dowód Szuladzińskiego na zamach wybuchowy w Smoleńsku.

    Dr Szuladziński zaangażowany był także w głoszenie „prawdy” o zamachu WTC 9/11.
    Zapodał on na forum poszukiwaczy prawdy o WTC artykuł, w którym sugeruje (sugeruje, nie mówi wprost), że wieże WTC zawaliły się inaczej, wskutek innych, nie wyjawionych do dzisiaj przyczyn, innych niż wskazała komisja badająca zamach WTC, a na to inaczej przedstawił jako dowód prawa fizyki, z III prawem Newtona akcji i reakcji.
    Szuladziński w swoim artykule stawia zarzuty komisji badającej zamach na WTC, że np. nie zbadała wszystkich kolumn z konstrukcji WTC lub że nie ustaliła dokładnie temperatury, do której się nagrzały podczas pożaru kolumny. Formułowanie tego rodzaju zastrzeżeń, przedstawianie ich jako naukowej krytyki raportu o zamachu na WTC świadczy o daleko posuniętej niekompetencji Szuladzińskiego w tej materii.
    W obszernym artykule przez Szuladzińskiego przedstawiona jest prosta teza (a zarazem dowód) – opis skutków zamachu WTC 9/11 dokonany przez komisję badającą zamach jest niezgodny z prawami fizyki. Schluss! Howgh!

    Całkiem podobnie Szuladziński się wypowiada jako ekspert podkomisji Macierewicza. Dokładnie tak samo pisze Rossi na EP (skąd ta zbieżność) – raporty podające przyczyny katastrofy Tu-154M w Smoleńsku są niezgodne z prawami fizyki.

    Rossi podążając ścieżką naukowego rozumowania smoleńskich ekspertów oznajmia na EP, że wybuch, np. urywający skrzydło samolotu TU-154M byłby niesłyszalny dla mikrofonu w kokpicie samolotu.
    Pzdr, TJ

  369. @vannelle
    Polski arab się śmiać nie będzie, z obawy że nie dostanie obroku.
    Szanowne koleżanki i równie szanowni koledzy! Przed zburzeniem Pałacu Kultury i Nauki trzeba wcześniej powołać Zespół Rządowy oraz Komisję Sejmową. Wobec dość licznych chętnych rzucenia z góry za darmo jakiegoś elementu attyki, trzeba z Piotrem Dudą uzgodnić, że nie będzie to pospolite ruszenie opłacane tylko 3 € za godzinę i prace będą zamierały podczas sumy. Ponadto każdego dziesiątego załoga będzie miała dodatkowy dzień urlopu płatnego.
    Ponadto wcześniej w firmie @mauro Rossi trzeba będzie zamówić dwie setki bramek wykrywających relikwie komunistyczne u załogantów idących do domu po fajrancie.
    Rzecz będzie kosztowna, do już na etapie rozpoznania możliwości realizacji zgłoszony będzie wniosek o skierowanie parku maszynowego przywożącego ze Ściany Wschodniej na szóstą preferowanych członków brygad oraz odwożenia ich po zakończeniu zmiany. Rozpoczęcie obrad rządu nad tym projektem inwestycyjnym zostanie odsunięte w czasie w wyniku wniosku Antoniego Macierewicza, że rekrutacja załogi nie może spowodować osłabiania zasiedleń na terenie Przesmyku Suwalskiego.
    Zważywszy, że na wszelki wypadek Jan Szyszko wytnie polską część Puszczy Romnickiej (polski korektor nie zna tego atrybutu puszczy) musimy poczekać, aż Trybunał Haski rozstzygnie skargę właścicieli jeziora Wigry do,którego ma być wrzucany gruz i Hańcza też będzie miała wysoką falę.Łżelity uspakajam: Państwowy Zakład Higieny przytulający się przez lata do kina Moskwa nie zgłosił epidemiologicznego zagrożenia pisizmem. Ta bierność jest wynikiem niejawnego sporu z Wojskowym Instytututem Higieny i Epidemiologii. Dziękuję Śmiertelnemu Saldu za podpowiedź jak unikać mnożenia akapitów.

  370. mag
    18 listopada o godz. 12:46

    Każda strona świata ma swoją PRAWDĘ, zależną od sponsorów i czynników politycznych.
    Inne będzie spojrzenie na jakieś zdarzenie w mediach anglosaskich, arabskich, chińskich, rosyjskich, latynoamerykańskich.

    Media przestały informować a zaczęły KSZTAŁTOWAĆ opinię publiczną.
    Nie wahając się manipulować faktami, przekłamywać, tworzyć z niczego.
    Takie jest moje zdanie.

    Powyższy przykład manipulacji ze strony WSJ nic ci nie mówi?

  371. Wiesiek59
    18 listopada, g.13:17
    No to jak jest z tą PRAWDĄ?
    Najpierw twierdziłeś że dawno jej nie ma na Zachodzie, potem że każda strona świata ma swoją, a w ogóle to media zaczęły kształtować opinię publiczną zamiast informować. Niby od kiedy? Przecież zawsze to robiły, poza informowaniem.
    Przejawiasz absolutny relatywizm, jak się ciebie przyciśnie.
    Akurat ja bardziej ufam „Zachodowi”, niż „Wschodowi” i jego mediom, bo ten pierwszy jest zdecydowanie bardziej transparentny i przez to bardziej wiarygodny.

  372. mag
    18 listopada o godz. 14:13
    W szklance jest woda zajmująca 50% jej objętości – to jest FAKT czyli PRAWDA.
    Jednakże dla jednych jest ona ” w połowie pusta” a dla innych „w połowie pełna” – to już są różne INTERPRETACJE faktu.
    Która z nich jest PRAWDZIWA ?
    Otóż zależny to od dynamiki procesu, kierunku zmian.
    Jeśli wody w szklance przybywa właściwym jest stwierdzenie, że szklanka jest w połowie pełna ( w domyśle – za chwilę będzie jej więcej ) a gdy wody ubywa to należy użyć określenia ” w połowie pusta” a za chwilę będzie jej jeszcze mniej.
    Moi rodzice, gdy chcieli, byśmy jako dzieciaki nie wiedzieli o czym w danej chwili rozmawiają ( np sprzeczali się ) przechodzili na niemiecki.
    Czy to oznacza, iż powinni mniej wiarygodni niż sąsiadka , która innym głośn i” rąbała d…pę” słowami, mogącymi przysłowiowego szewca w kompleksy wpędzić ?

  373. mag
    18 listopada o godz. 14:13

    Media zachodnie były wiarygodne do lat 70′.
    Wysoka etyka dziennikarska, wspaniałe standardy, konkurencyjność kilkuset poważnych tytułów, wymuszały dbałość o poziom.

    To samo było w przypadku produkcji samochodów, maszyn, leków, chemii, banków. Rzetelność i odpowiedzialność.

    Skończyło się, w latach 70′ ze względu na postępującą globalizację, fuzje, przejęcia, podporządkowanie kilku zaledwie centrom decyzyjnym nastawionym na zysk.
    Powstały w każdej z tych dziedzin oligopole.
    Bazują na marce wypracowanej przez dziesięciolecia, nie mają jednak nic wspólnego z dawniej wypracowanymi standardami.
    Wszystko podporządkowane jest maksymalizacji zysków.
    Dla właścicieli, cel uświęca środki.

    Poza bardzo nielicznymi, dziennikarze skazani są na presję wydawców, czy właścicieli. Zamiast obiektywnie informować, muszą reprezentować linię programową pisma.
    Stali się sforą wypuszczaną na rozkaz przeciwko komuś/czemuś, a nie poszukiwaczami prawdy.
    Cóż, też mają kredyty, rodziny, nie mogą przejść do konkurencji, bo jej nie ma po prostu- poza niszowymi czy lokalnymi mediami, gdzie zarabia się mało.

    Dokładnie to samo dzieje się w naszym kraju, choć jak na razie, mamy większy pluralizm. Ale i to się zmieni…….

    Na temat kneblowania zachodnich mediów pisze się sporo.
    Z łatwością znajdziesz w necie opinie poważnych ludzi.
    Od Chomsky’ego, Pilgera, Buchanana, począwszy.
    Nie mam podstaw by im nie wierzyć.

  374. Poniżej macie obrazki ilustrujące dwie przeciwstawne prawdy o przeszłości i o teraźniejszości. Mamy tu dwóch orędowników prawdy aktywnie i namolnie twierdzących, że dwa lewe obrazki są przestawione: lewa powinna być prawa i prawa powinna być lewa.

    Na początek coś co cytował Szekspir.

    Greensleeves to angielska piosenka ludowa. Autorstwo przypisuje się Henrykowi VIII (1491–1547), który miał ją stworzyć dla Anny Boleyn, późniejszej jego żony i królowej Anglii. Legenda ta nie została jednak potwierdzona, a styl w którym utwór został napisany nie był znany w Anglii za życia króla[1]. Piosenka pochodzi najprawdopodobniej z drugiej połowy XVI wieku. Pierwsza znana wersja drukowana została w roku 1580 wymieniona w London Stationer’s Company pod tytułem A New Northern Dittye of the Lady Greene Sleeves, ale żaden jej egzemplarz nie zachował się. W komedii Wesołe niewiasty z Windsoru autorstwa Williama Szekspira, wydrukowanej po raz pierwszy w 1602 roku, znajduje się kilka odwołań do melodii Greensleeves (mającej swoje korzenie w walijskiej kołysance) bez żadnych dodatkowych komentarzy ze strony autora, co wskazuje na to, że melodia ta na przełomie XVI i XVII wieku była już powszechnie znana.

    https://www.youtube.com/watch?v=d-Q7mOGCymM

  375. Teraz co najmniej trzy prawdy o pani w zielonej odpoczywającej po zaśpiewaniu kołysanki.

    https://www.google.pl/search?dcr=0&source=hp&ei=cDYQWvvGJonEkgW5yKb4Bw&q=my+lady+greensleeves+painting&oq=My+Lady+Greensleeves&gs_l=psy-ab.1.2.0i19k1l5j0i22i30i19k1l5.2014.2014.0.7464.2.1.0.0.0.0.234.234.2-1.1.0….0…1.1.64.psy-ab..1.1.231.0…0.i_kvawdGUmM

    Śliczny adres – nieprawdaż?

  376. No i wreszcie co królu zabijającym zamiast się rozwodzić są gotowi sądzić poddani Therese May.

    http://www.rossettiarchive.org/docs/s161.rap.html

    No ale kto jest gotowy wierzyć rapującym kustoszom z Mglistego Museum Sztuki?
    Zważywszy, że jednemu orędownikowi KLAWISZ CAPSLK sięm bloguje, a drugiemu wyłącznik zasilania podzespołów komputera broni się rozpaczliwie i się i PRAWDĄ dławi.

    Zaprawdę, powiadam wam! Utrzymać się z trollowania w stolicy za marne 15 000 PLN miesięcznie to wyraz poświęcenia dla Ojcowizny peerelowskiej.

  377. zetus1
    18 listopada o godz. 10:04
    @404
    15 listopada o godz. 14:29
    „Kto i jakim sposobem spowodował cud, że ten człowiek … jest profesorem ?”
    Pan „profesor” najwyraźniej wyzwolił sie z pedagogiki wstydu i raźno „ex catedra” wyjaśnia zacofanym europejczykom jak sie sprawy mają, „nie wiecie o czym mówicie”. To wygląda komicznie, bo najwyraźniej jest pełen bufonady. Tytuł naukowy dla polityka to taki order na mundurze radzieckiego kombatanta… wzmacnia przekaz<<<

    W Polsce jest choroba zwana "tytułomania!". To jest rodzaj obłędu narodowego.
    Kiedyś było źle, ale z latami choroba zdecydowanie nabrała rozmachu.
    To jest PLAGA. Nadprodukcja profesorków, doktorków, o nędznych magistrach-inżynnierach już nikt nie wspomina, bo to takie dzisiaj niktosie.
    Oczywiście powstała nowa "arystkracja", tym razem polityczna i to bardzo utytułowana. Kużden ma przynajmniej kilka tytułów za pasem, że o orderach nie wspomnę. Mowa o dewaluacji pieniądza. A co z dewaluacją jakości, tytułów i człowieczeństwa?
    Czy w tej gonitwie słów i kadzicielstwa jeszcze ludziska mają czas na refleksję?
    Pamiętam widok (osobisty) półkownik radziecki maszerujący Prospektem Newskim i dzierżący za szyję GOŁĄ gęś. Chociaż podejrzewam, że mógł to być łabądź, bo szyja była bardzo długa. Z perspektywy czasu, ten radziecki oficer, w komicznej skądinnąd sytuacji… wygląda znacznie bardziej normalnie, niż "nasi" utytułowani fornale.
    Pozdrawiam

  378. Mauro Rossi
    17 listopada o godz. 22:08
    Jak to w Rosji całą winę za katastrofę Tu-134 zwalono na pilotów.
    Co prawda pisałem ogólnie, zainteresowani sami sobie mogą wyrobić taki czy inny pogląd ale skoro jestem już przy tablicy…
    Można też napisać także:
    Jak to w Polsce , zawsze winni są Ruscy albo inni.
    Gdyby Ruskich nie było to by ich wymyślono.
    Lech Kaczyński był przeciętnym prezydentem wokół którego buduje się legendę jak np. wokół tego generała co to się kulom nie kłaniał…
    O ile pamięć nie myli swego czasu p. Macierewicz chciał swoje twierdzenia n.t. przebiegu katastrofy poprzeć przez odpowiednie badania dokonane w zachodnich placówkach specjalistycznych.
    Jak na razie cisza. Nie sądzę, aby ktoś z tamtejszych ekspertów chciał popsuć swoją renomę lub miał poważne wątpliwości co do jej ogólnego przebiegu.

  379. @guzdra
    18 listopada o godz. 15:02

    Coś ta żona asystenta szyję ma grubawą. Może sterydy brała?
    A może przaz jakąś kamera obskura tak wyszło?
    Tak, czy inaczej zauważam, że chyba mam fisia na punkcie szyj.

  380. Rzecznik chińskiego MSZ skomentował w czwartek przedstawiony w Kongresie USA raport, który zarzuca chińskim mediom szpiegostwo i propagandę i wzywa do wprowadzenia wymogu rejestracji chińskich dziennikarzy jako „zagranicznych agentów” – podał Reuters.

    W tym tygodniu działająca w USA rosyjska telewizja RT America została zmuszona do rejestracji jako „zagraniczny agent”. Moskwa odpowiedziała przyjęciem zmian w prawie, zgodnie z którymi taki status może zostać nadany zagranicznej prasie funkcjonującej w Rosji. Wojna medialna rozszerza się również na Chiny, które wyrażają zaniepokojenie raportem przedstawionym w amerykańskim Kongresie.
    http://forsal.pl/swiat/chiny/artykuly/1085636,chinskie-media-w-usa-beda-zarejestrowane-jako-zagraniczni-agenci.html
    ============

    I tak, akcja rodzi reakcję……..

    Tajemnicą Poliszynela jest, że dziennikarze, pracownicy delegowani, mniejszości narodowe, są wykorzystywane do zbierania informacji na temat kraju pobytu.

    Hojnie sponsorowane różne NGO, również.

    USA sprzeciwiają się ingerencji innych niż własne media w przekaz informacyjny płynący do własnego społeczeństwa.
    I jest to słuszne.
    Amerykański przekaz skierowany do innych krajów a podlegający podobnym restrykcjom, jest niesłuszny, podważa „wartości”.
    Jaki jest Kali, każdy widzi…..

  381. 404
    Zauważ, że tytułomania najlepiej ma się w Krakowie, zgodnie z tradycjami CK Galicji. Tamtejsze profesory, mecenasy, doktory i in. oraz ich otoczenie pławią się wręcz w blasku płynącego ze splendoru bycia nie bele kim. Stamtąd zresztą pochodzą różne utytułowane pisowskie tuzy polityczne: Adrian, Ziobro, Gowin, Pies, ups… Marszałek Terlecki.
    Na szczęście Kraków miał zawsze genialne antidota – a to „Zielony Balonik” Boya Żeleńskiego, a to Wyspiańskiego z jego „Weselem”, czy „Piwnicę pod Baranami” i świetny jazz już w latach 50.
    A propos pułkownika radzieckiego z gęsią pod pachą na Newskim Prospekcie, to ja pamiętam kapitana LWP idącego Krakowskim Przedmieściem z siatą, w której niósł kartofle i kapustę.
    Szłam z kolegą lekko zbulwersowanym tym widokiem i który zwrócił mi uwagę na to zjawisko.
    Pozdrówka

  382. „dawniej było wszystko lepiej”
    Są podobno tacy , dla których media nieodwrotnie straciły swoją wiarygodność , wraz z śmiercią Goebelsa, a to było w 1945. W prównaniu z tą uzasadnioną i racjonalną diagnozą, rok 1970 wydajecie być ściągnięty całkowicie z sufitu ?

  383. @wiesiek59 z 18 listopada o godz. 14:44

    „Na temat kneblowania zachodnich mediów pisze się sporo.
    Z łatwością znajdziesz w necie opinie poważnych ludzi.
    Od Chomsky’ego, Pilgera, Buchanana, począwszy.
    Nie mam podstaw by im nie wierzyć.”

    Nie chce mi się pisać, ale …..
    „nie masz podstaw nie wierzyć” np. Pat Buchananowi?
    A co ty wiesz o tym psedo historyku?
    Napisał w 2008 kiązkę: „Churchill, Hitler and the Unnecessary War”
    Porusza tam i piewszą i drugą Wojnę Światową. Nie chce mi się za dużo o jego dywagacjach, ale np. wg. tego mędrca… Niemcy zwyczajnie chcieli swoje ziemie sprzed 1918 odzyskać i poszerzyć o kilka jeszcze bałaganiarskich pomieszańców, bez żadnej tak naprawdę narodowości, którą próbowali wmawiać głupiemu Woodrow Wilsonowi. Buchanon doskonale rozumie porozumienie w Brześciu. Uważa, że Anglia niepotrzebnie honorowała, a wcześniej podpisała układ o wzajemnej pomocy z Polską, że wredni, awanturniczy Polacy, którzy i tak byli bez szans, uczepili się nie dać korytarza Hitlerowi, A głupi Churchill zrobił, co zrobił.
    Zdaniem Pata B. Niemcy powinni iść na wschód i w końcu walczyć z ZSRR, a alianci nie powinni się w to wtrącać. Co najwyżej zbroić się na wszelki wypadek. itd, itd.
    To jest twój Buchanon, któremu nie masz powodów nie wierzyć. Gratuluję.

  384. tejot
    18 listopada o godz. 12:58

    „Tu raczej chodzi o izolację akustyczną, a ta nie jest nigdy stuprocentowa w samolotach …”.

    Faktycznie, słychać silniki odrzutowe, które zagłuszają inne dźwięki. Podobnie kiedy żona mówi do ciebie przy włączonym odkurzaczu. Słyszysz coś? Odkurzacz. Podobnie w samochodzie, trzeba uchylać szyby, aby porozmawiać z kimś na zewnątrz, mimo że jeden silnik samochodu raczej nie jest tak głośny jak trzy silniki odrzutowe. 🙂

    „wybuch, np. urywający skrzydło samolotu TU-154M byłby niesłyszalny dla mikrofonu w kokpicie samolotu”?

    Tobie naiwnie wydaje się, że to musiało być głośny bum, a najpewniej była ograniczona i punktowa eksplozja niszcząca fragment skrzydła, pęd powietrza natychmiast załatwiał resztę.

  385. @mag z 18 listopada o godz. 15:33

    On trzmał ją za szyję, a nie pod pachą.
    Odnośnie polskiego oficera to wiem, że takie rzeczy były ścigane. Ktoś w mundurze mógł nieść pakunek zapakowany przyzwoicie, teczkę, czy coś w podobie. Obrazek, który widziałaś nie był czymś akceptowanym przez wojsko w Polsce. Chłopu się udało wyraźnie, albo do czasu.
    Odnośnie tytułomanii, niestety, nie ogranicza się ona do byłej Galicjii.
    Ma się znakomicie na całym terenie Rzeczypospolitej. W mediach jest to widoczne na codzień.
    Pozdrawiam

  386. 404
    18 listopada o godz. 15:59

    Tak po prostu wygląda polityka z amerykańskiej perspektywy.
    Licza się korzyści własne, nie cudze.
    Nieuczestnicząc w wojnie jako strona, zarabia się na tym krocie.
    Najlepiej, dostarczając broń, czy inne produkty, WSZYSTKIM stronom konfliktu.

    Nie lubisz Buchanana, twoja prywatna sprawa.
    Ponoć paleokonserwatysta, ale bystry.
    Jego kilka tekstów które czytałem, jest bardzo logicznych, aż do cynizmu włącznie.

    W prezencie, bardzo długi ale ciekawy:
    http://geopolityka.org/analizy/robert-potocki-paleopolityka-patricka-buchanana

  387. @guzdra z 18 listopada o godz. 15:02

    „Zaprawdę, powiadam wam! Utrzymać się z trollowania w stolicy za marne 15 000 PLN miesięcznie to wyraz poświęcenia dla Ojcowizny peerelowskiej.”

    15 000 PLN to dużo forsy, a dla ciebie to marne grosze? WAW! To może Waćpan jakiś oligarcha? alboco?
    Swoją drogą, to za takie „grosze” rosówka będzię nadawać jak zepsuty budzik.
    Ostatnio zajęła się szybkością rozchodzenia fal dźwiękowych. Ciekawe, czy już bada w tym względzie kanonadę, co ją daje w Lulu?

  388. @wiesiek59
    18 listopada o godz. 16:17
    404
    18 listopada o godz. 15:59
    „Tak po prostu wygląda polityka z amerykańskiej perspektywy.
    Licza się korzyści własne, nie cudze.
    Nieuczestnicząc w wojnie jako strona, zarabia się na tym krocie.
    Najlepiej, dostarczając broń, czy inne produkty, WSZYSTKIM stronom konfliktu.
    Nie lubisz Buchanana, twoja prywatna sprawa.
    Ponoć paleokonserwatysta, ale bystry.
    Jego kilka tekstów które czytałem, jest bardzo logicznych, aż do cynizmu włącznie.”

    To co piszesz, to mnie ręce opadają. W Ameryce jego wypociny też spotkały się z dużą krytyką. On nie jest żadnym mędrcem, pomimo że pluje tymi swoimi pseudo whatever it is. To nie kwestia lubisz, nie lubisz. Wyciągaj wnioski.
    Zbitka: „teksty logiczne do cynizmu włącznie”…. dla mnie całkowicie od rzeczy.

  389. @wiesiek59
    18 listopada o godz. 12:20

    No proszę, nawet „Wall Street Journal” dołożył swoją cegiełkę do sukcesu PiS. Bo im głupsze i bardziej bezczelne kłamstwa wymyślają przeciwnicy PiS, tym większe korzyści dla Kaczyńskiego i spółki.

    Krynice Prawdy na Zachodzie wyschły już dawno…….

    Nic nie wyschło, zawsze było tak samo, tylko kiedyś nie było Internetu. Gdyby nie Internet, nikt – nie tylko na świecie, ale nawet w Polsce – nie zorientowałby się, że to nieprawda. Ktoś, kto był na marszu w Warszawie, pomyślałby, że pewnie taki napis się gdzieś pojawił, tylko on go nie widział. Faszole z ONR doszliby do wniosku, że to pewnie faszole z innej frakcji, a ci z innej frakcji, że to z ci ONR, itd., itp.

    Internet, jak kij, ma dwa końce. Z jednej strony otwiera nowe możliwości manipulowania opinią publiczną, z drugiej pozwala demaskować kłamstwa „oficjalnych” mediów, które kiedyś uchodziły za „krynice prawdy”.

    Media zachodnie były wiarygodne do lat 70′.Wysoka etyka dziennikarska, wspaniałe standardy, konkurencyjność kilkuset poważnych tytułów, wymuszały dbałość o poziom. To samo było w przypadku produkcji samochodów, maszyn, leków, chemii, banków. Rzetelność i odpowiedzialność.

    Zgadzam się, że do lat 70. wszystko na Zachodzie było porządniejsze, artykuły prasowe też pisano z większym szacunkiem dla czytelnika, niemniej jednak stwierdzenie o wiarygodności mediów uważam za nieco przesadzone. Operacja CIA pod kryptonimem Mockingbird rozpoczęła się już na początku lat 50.

    Co jakiś czas, zwykle po odtajnieniu kolejnej partii dokumentów takich czy innych służb specjalnych, dowiadujemy się, jak bardzo opinia publiczna była okłamywana 40 czy 60 lat temu. Niedawno przeczytałem o zamachu stanu, jaki CIA swoimi klasycznymi metodami (przekupywanie elit, organizowanie „spontanicznych” protestów itp.) przeprowadziło w Iranie w 1953 roku. Stawia on w zupełnie innym świetle późniejszy rozwój wypadków w tym kraju. Z tym, że dziś ujawnienie takiej informacji nie ma już większego znaczenia. Z wyjątkiem małej grupki pasjonatów historii nikt się nią nie ekscytuje.

  390. @tejot
    18 listopada o godz. 12:58

    „Dr Szuladziński (…) na forum poszukiwaczy prawdy o WTC (…) stawia zarzuty komisji badającej zamach na WTC (…) że opis skutków zamachu WTC 9/11 dokonany przez komisję jest niezgodny z prawami fizyki.”

    O, dzięki za info. Kolejny smoleński królik z kapelusza do spuszczenia w kiblu. Fajnie, że Ci się chce szukać tych kwiatków. Okazuje się, że facet ma taką przypadłość, że lubi się podłączać pod głośne katastrofy w roli organu orzekającego o niezgodności oficjalnych ustaleń z prawami fizyki.

  391. mag
    18 listopada o godz. 15:33

    „A propos radzieckiego pułkownika z gęsią pod pachą na Newskim Prospekcie, to ja pamiętam kapitana LWP idącego Krakowskim Przedmieściem z siatą, w której niósł kartofle i kapustę”.

    Ryzykował postępowaniem dyscyplinarnym. Przepisy w LWP były podobne (nie mówię o ich realizacji) do tych z czasów WP, czyli przed wojną. Oficer WP w mundurze mógł mieć przy sobie szablę i teczkę (koniecznie skórzaną), a jak coś niósł to starannie zawinięte w szary papier, a najlepiej jakby to ordynans za nim niósł. W PRL wszystko spsiało, więc i kadra oficerska wywodząca się z ludu. Gdyby PRL dłużej pociągnął to pewnie zobaczylibyśmy gen. Jaruzelskiego z gęsią w Al. Ujazdowskich. 🙂

  392. Maciej2
    18 listopada o godz. 16:55

    „na forum poszukiwaczy prawdy o WTC (…) stawia zarzuty komisji badającej zamach na WTC (…) że opis skutków zamachu WTC 9/11 dokonany przez komisję jest niezgodny z prawami fizyki”.

    „O, dzięki za info”.

    Nie dziękuj, nie ma za co. Takich bzdetów i fake newsów masz w sieci zatrzęsienie, możesz czapką nabierać. Pij ze zródła, nie rynsztoka, a będziesz zdrowszy.

    https://www.salon24.pl/u/pmk/624162,o-kolizji-skrzydla-z-przeszkoda-w-fachowym-czasopismie

  393. remm
    18 listopada o godz. 16:46
    @wiesiek59
    18 listopada o godz. 12:20
    Lata 70-te w USA to klęska w wojnie z Wietnamem, Między innymi wskutek silnego protestu społecznego ( nie ujmując waleczności Wietnamczyków) nagłaśnianego przez media. Czy słyszeliście o podobnych protestach z powodu wojny w Iraku czy w Afganistanie ?
    No nie – bo Amerykanie wyciągnęli z tego taki praktyczny wniosek, że media mają „fakty” przedstawiać nie takimi , jakimi są w rzeczywistości, lecz tak jak to widzą rządzący – niekoniecznie ci, którzy zajmują rządowe stanowiska – oni są tylko wykonawcami decyzji zapadających gdzie indziej.

  394. 404
    18 listopada o godz. 16:44

    Patrz, jak ładnie idzie sprzedaż broni do AS, używanej do pacyfikacji Jemenu.

    Jak doskonale szła sprzedaż broni Iranowi i Irakowi w czasie ośmioletniego konfliktu.

    Ile dostarcza się rządom autorytarnym w wielu krajach, zwalczającym rodzimą partyzantkę.

    Możesz zamiast Buchanana poczytać Suttona, czy Zina.
    Piszą prawie to samo.
    Beneficjentami wojen są dostawcy.
    Nikt się specjalnie nie przejmuje biedakami, którzy w imię ich interesów giną.

  395. mag
    18 listopada o godz. 16:26

    „Mauro Może się jeszcze kiedyś nawrócisz na Polskę niepisowską”.

    Już byłem nawrócony ― do 1990 roku.

    „Z dedykacją od Jacka Kleyffa”.

    Czemu Kleyff nie śpiewał dwa razy, przy okazji dwóch samospaleń podczas rządów PO? Niby wiem, że bohaterowie bywają zmęczeni i sterani życiem, ale jednak powinni trzymać pion. Tak jakoś zawsze bardziej od Kleyffa ceniłem Jan Krzysztofa Kelusa i okazuje się, że miałem rację. Na starość mógłby się Kleyff się zachowywać przyzwoicie, niech pomyśli o swoim nekrologu.

  396. kaesjot
    18 listopada o godz. 17:21

    Koncentracja mediów zachodniego świata, doprowadziła do powstania 5-8 monstrualnych konglomeratów.
    A takimi tworami znacznie łatwiej zarządzać, kierować ich przekazem, niż setkami małych wydawnictw, czy agencji informacyjnych.
    Łatwiej też ujednolicić treść przekazu, czy wpłynąć na właściciela.
    Choćby pod pretekstem racji stanu, interesu narodowego, patriotyzmu.

    Monopol jest końcową formą rozwoju jakiejś branży.
    Likwiduje konkurencję i pozwala dyktować warunki.
    I z tym mamy do czynienia.
    Na szczęście, niektóre kraje są na tyle silne, że mogą się monopolizacji cudzej oprzeć. Oczywiście, dążąc do własnej……

    Sądzę że w niedługim czasie Chiny zainwestują nie tylko w anglojęzyczne wydania prasy, ale różne ważne z ich punktu widzenia języki krajów w których prowadzą interesy.
    Ciekawe jaki wówczas będzie serwis informacyjny, przekaz dnia, hierarchia ważności newsów?

  397. handzia55
    18 listopada o godz. 11:32

    „Pomniejsze pisiorki chcą koniecznie odebrać willę, która należała do Jaruzelskiego …”.

    W rzeczywistości podpieprzona przez PRL rodzinie Przedpełskich, przedwojennym właścicielom.

    https://www.tvp.info/33875007/ponad-pol-miliona-zlotych-od-warszawy-dla-jaruzelskiego-willa-na-ikara-przejeta-za-bezcen

  398. guzdra
    18 listopada o godz. 11:27

    Uważaj guzdra, plucie jadem bywa bronią obsieczną, może być niebezpieczne dla plującego, chyba że to robisz w masce. Jeśli tak to wporzo …

    http://vignette3.wikia.nocookie.net/the-silence-of-the-lambs/images/5/55/Hannibal_2.jpg/revision/latest?cb=20140318232628

    🙂

  399. Mauro
    No cóż, jesteś niereformowalny do tego stopnia, że po tobie choćby potop.

  400. Mauro Rossi
    18 listopada o godz. 16:07
    tejot
    18 listopada o godz. 12:58
    „Tu raczej chodzi o izolację akustyczną, a ta nie jest nigdy stuprocentowa w samolotach …”.
    Faktycznie, słychać silniki odrzutowe, które zagłuszają inne dźwięki. Podobnie kiedy żona mówi do ciebie przy włączonym odkurzaczu. Słyszysz coś? Odkurzacz. Podobnie w samochodzie, trzeba uchylać szyby, aby porozmawiać z kimś na zewnątrz, mimo że jeden silnik samochodu raczej nie jest tak głośny jak trzy silniki odrzutowe. 
    „wybuch, np. urywający skrzydło samolotu TU-154M byłby niesłyszalny dla mikrofonu w kokpicie samolotu”?
    Tobie naiwnie wydaje się, że to musiało być głośny bum, a najpewniej była ograniczona i punktowa eksplozja niszcząca fragment skrzydła, pęd powietrza natychmiast załatwiał resztę.

    Mój komentarz
    Rossi, Twoje tłumaczenia o odkurzaczu i żonie są skrajnie naiwne i mają się nijak do wybuchów w samolocie. Ten kto ci podrzucił taki kartofel, nie liczył na myślenie, tylko liczył na powtarzanie tego co powiedział.

    1) Jeżeli odkurzacz jest głośniejszy od żony, to trudno usłyszeć, co żona mówi, chociaż własności dyskryminacyjne słuchu (ucho plus mózg) są takie, że dają się wyłowić z hałasu słowa słabsze od hałasu tła – odkurzacza. Jest to znana od bardzo dawna zasada. To jest problem stosunku sygnału do szumu.

    2) Natomiast, jeśli żona będzie głośniejsza od odkurzacza i będzie krzyczeć, to ja nie tylko ją usłyszę ale i zrozumiem
    Podobnie jest z wybuchem, który jest głośniejszy od silników. Jeśli przez ściany kadłuba w kokpicie słychać szum silników, a mikrofon w kokpicie rejestruje go jako tło, to wybuch tym bardziej powinien być zarejestrowany przez mikrofon w kokpicie, bo wybuch jest głośniejszy od tego tła.

    Rossi, Twoja teoria o zagłuszeniu wybuchu na skrzydle samolotu przez silniki tylko dlatego, że wybuch był „punktowy” (cóż za śmieszna definicja – każdy wybuch jest punktowy, zawsze jest to punktowe bum) oraz dlatego, ze eksplozja była „ograniczona” (druga śmieszna definicja) oraz dlatego, że „pęd powietrza natychmiast załatwiał resztę”, to wszystko razem jest wysoce niedorzeczne z punktu widzenia fizyki, trochę śmieszne, trochę nie powiem jakie.

    Szum silników przenika do kokpitu, a wybuch, który jest głośniejszy od hałasu silników ulatuje z wiatrem, bo jest „punktowy” i „ograniczony”, dlatego nie przenika.

    W każdym razie dr Szuladziński ma się dobrze. Wg tego eksperta wybuchy były punktowe i ograniczone dlatego nierejstrowalne w czarnych skrzynkach.
    Wybuchy bezgłośne i nieważkie. Nowy rodzaj wybuchów został odkryty przez fizyków smoleńskich.
    Pzdr, TJ

  401. 404
    18 listopada o godz. 3:55

    „zatrzymałam się na początku Caliguli, Klaudiusz i Nero byli potem . Podsumowując więc, kolego, jak chcesz się mądrzyć, to najpierw się nieco przygotuj”.

    Jestem pewien, że w starciu na temat koligacji rodzinnych i genealogii dynastii julijsko-klaudyjskiej to byś poległa.

    Jak Kaligula. 🙂

    Nie wiem czy znasz wszystkie drastyczne szczegóły jego egzekucji?

  402. Z dystansu
    18 listopada o godz. 9:19

    „Rossi. W momencie, kiedy maszyna traci zasilanie, czarna skrzynka przechodzi na wewnętrzne zasilanie awaryjne, inicjując tym samym działanie nadajnika, który ma na celu pomoc w zlokalizowaniu wraku samolotu przez ekipy poszukiwawcze”.

    No nie, zasilanie awaryjne, dodatkowe (akumulatorowe) tzw. czarnej skrzynki uaktywnia się w wodzie i służy do wysyłania sygnałów radiowych w celu jej zlokalizowania. To zasilanie nie uaktywnia się i nie służy do bieżącej rejestracji danych w locie. To nie miałoby żadnego sensu, a przy tym wyczerpywałoby akumulator i w razie katastrofy nad wodą nie byłoby możliwośći zlokalizowania rejetratora.

  403. @Mauro Rossi

    Nie prosiłem ciebie o twój portret.
    Wystarczająco obrzydliwe są twoje teksty.

  404. tejot
    18 listopada o godz. 18:10

    „dr Szuladziński ma się dobrze. Wg tego eksperta wybuchy były punktowe i ograniczone dlatego nierejstrowalne w czarnych skrzynkach”.

    Szuladziński jest od tego specjalistą, nie ty. W kraju nigdy nie było oryginałów taśm, nie przebadano ich optycznie na okoliczność integralności. To zamyka spekulacje. Kiedyś tu wspomniałem, co powiedział mi pewien policjant, świadek rozbrajania bomby przez pirotechnika. Stał w odległości kilkudziesięciu metrów od kosza, gdzie podłożony był ładunek i usłyszał niezbyt głośne pyknięcie ― tak to określił. A to właśnie pirotechnik zginął, nie był wyposażony w tak dobry kombinezon ochronny jak pirotechnicy obecnie, bo to były lata 90.

  405. guzdra
    18 listopada o godz. 18:26

    🙂

  406. @mag

    Mauro
    Może się jeszcze kiedyś nawrócisz na Polskę niepisowską.

    A dasz więcej niż 15 000 PLN miesięcznie?

    Podciągnij się w udawaniu słodzieńkiej maleńkości!!!
    Przyjdzie zepsucie się zmiany i oszalała twoja ulubiona diałożka rosówka zacznie ciebie obryzgiwać tym co mu się cofnie niestrawionego.

    Si petite

    https://www.youtube.com/watch?v=U4q_dRg35Jo

    Rzecz gustu, kwestia smaku.

  407. @Klamczuch Mauro Rossi i jego cuchnace falszywki:

    „Radzio ― Panie doktorze, mam kłopoty z pamięcią.
    Doktor ― A od kiedy?
    Radzio ― Co od kiedy?

    Nasr.les po raz kolejny jakies brednie, ktore ze mna nie maja nic wspolnego. A poza tym nalezy po raz kolejny przypomniec, ze poslugujesz sie klamstwem, insynuacja i falszerstwem jako metoda.

    „„Szuladzinskiego, a ty z kolei z niego kpisz, uważasz, że to nieuk oraz hochsztapler, ”

    Klamiesz, za..na g..do. Nigdzie i przy zadnej okazji nie poslugiwalem sie pod adresem Pana Profesora Doktora Docenta Pilota-Inzyniera G. Szuladzinskiego ZADNYM z zytych przez ciebie i klamliwie wpychanych w moje usta okreslen. Slowa „nieuk” i /lub „hochsztapler” pochadza WYLACZNIE od ciebie, klamczuchu.

    „niespełna rozumu”

    TWOJE smierdzace okreslenie „niespelna .. ” itp pochodzi WYLACZNIE od ciebie, klamczuchu.”

    Klamiesz, lzesz i zmyslasz.

    Klamczuch @Mauro Rossi:

    „No przeciez sam pisałeś, że Macierewicz to wariat od Smoleńska”

    Klamiesz. Niczego podobnego nie „pisalem” i nigdy nie wypowiadalem sie na temat Pana Ministra Macierewicza w tych obrzydliwych slowach, ktore falszywie, klamliwie i bezczelnie usilujesz wepchnac mi w usta.

    Klamiesz, kutafonie. Lzesz. Nigdy nie uzywalem w odniesieniu do Pana Ministra Macierewicza wstretnych slow i okreslen, ktore usilujesz mi przypisac.

  408. @mauro Rossi nafajdal kolejny klocek:

    „„Znaczy na poklad polskiego, rzadowego samolotu kazdy sie mogl dostac? Znaczy polski rzadowy samolot stal sobie przez nikogo nie chroniony i nie pilnowany”?

    @MR: „Ludzie Tuska pilnowali tak jak umieli.”

    Jesli odpowiedzialni za „pilnowanie” byliby jacys blizej nieokresleni „ludzie Tuska”, to dopusciliby sie albo oczywistego przestepstwa poprzez niedostateczne „pilnowanie”, albo po prostu espoludzialu w zbrodni poprzez swiadome dopuszczenie do zainstalowania ladunkow wybuchowych we wnetrzu i na dadlubie samolotu.

    Dziwny trafem jakos nie toczy sie zadne postepowanie karne, nikomu nie postawiono zarzutow. W odroznieniu od kwestii „kto zabil Kennedy’ego” – wladze odnosne posiadaja pelna wiedze co do kwestii, kto byl odpowiedzialny za „pilnowanie” samolotu.

    Jeszcze dziwniejsze, ze zaden czlonek zalogi, zaden z pasazerow, nikt w ogole – nie zauwazyl obiektu tak sporego jak bomba termobaryczna w kabinie. Jeszcze dziwniejsze, ze odosne sluzby tez jakos nieczego podejrzanego nie stwierdzily, kontrolujac samolot przed wylotem. Jesli w/w sluzby to „ludzie Tuska” – to w koncu wiadomo, kto dowodzil i kto powinien odpowiadac.

    No dobra, czas przyjrzec sie donioslym dokonaniom Profesora Doktora Docenta Habilitowanego, Pilota-Inzyniera G Szuladzinskiego na niwie badania katastrof lotniczych.

  409. Rossi
    Bzdura !
    Pod wodą to się włącza nadajnik, umożliwiające odnalezienia „czarnej skrzynki”
    „Czarna skrzynka” przechodzi na wewnętrzne zasilanie w momencie przerwania zasilania zewnetrznego z samolotu i dalej zbiera dane . Twoje dywagacje o przerwanych kablach są kolejnym dowodem wartości twoich konfabulacji.
    Jedyną osobą która skorzystała na śmierci Lecha Kaczyńskiego i dalej bezwstydnie wykorzystuje katastofę Smoleńską dla uzyskania korzyści politycznych, jest Jarosław Kaczyński !

  410. @Mauro Rossi

    „Szuladziński jest od tego specjalistą, nie ty.”

    Dodajmy, ze Wybitnym Specjalista. Specjalista o Swiatowej Slawie.

    Profesor Doktor Docent Hab Pilot-Inzynier Grzegorz Szuladzinski slynie ze swoich donioslych dokonan, takich na przyklad czlonkostwo w Institution of Engineers Australia. To jest nader elitarna organizacja, nalezy do niej najscislejsza elita – Sami Wybitni Specjalisci o Swiatowej Slawie.

    „he Institution of Engineers Australia, often shortened to IEAust and/or trading as Engineers Australia …s over 100,000 members in nine geographic Divisions from all engineering disciplines, including 41,000 Students”

    Anczy nie tylko kazdy inzynier ale i kazdy student politechniki nalezy do tej hiper-elitarnej organizacji, do ktorej dopuszczane sa same Wybitne Autorytety.

    Dzieki swojej glebokiej wiedzy Prosesor Doktor Inzynier Szuladzinski stworzyl prawdziwe imperium biznesu:

    „Jak informuje na portalu Natemat.pl Tomasz Machała, firma eksperta Macierewicza – Analytical Service Company – została zarejestrowana w październiku 2002 roku i mieści się w prywatnym domu. Takie dane znaleźć można w australijskiej Centralnej Ewidencji Gospodarczej.

    Co więcej, jest to firma dwuosobowa – prowadzi ją Grzegorz Szuladziński urodzony w 1940 roku w Warszawie, który jest równocześnie dyrektorem spółki. Sekretarzem Analytical Service Company jest jego żona – Elżbieta Szuladzińska, urodzona w 1943 roku w Kisielanach.

    Grzegorz i Elżbieta Szuladzińscy mają po połowie udziałów w spółce. Udziały są dość skromne. Jak wynika z raportu finansowego firmy z 2003 roku wyemitowane zostały dwa udziały warte w sumie 2 dolary.”

    Chylimy glowe w niemym podziwie dla wiedzy, doswiadczenia i umiejetnosci Profesora Doktora Docenta Hab Pilota-Inzyniera G. Szuladzinskiego. Co dwa dolary – to nie jeden dolar.

  411. @tejot

    „To jest problem stosunku sygnału do szumu.
    2) Natomiast, jeśli żona będzie głośniejsza od odkurzacza”

    … to bedzie wynikiem stosunku sygnalu do szumu podczas stosunku. Jezeli zona bedzie znacznie glosniejsza to wynik zadowalajacy.

  412. Odpowiedzialnym za lotnictwo był gen. Błasik.
    Odpowiedzialnym za organizację lotu, pan Suski.
    Czyi to byli nominaci, się spytam?
    Jakie mieli kwalifikacje do zajmowania takich stanowisk?

    Szukanie winnych powinno być zaczynane od własnej szafy……
    Przecież to ci ludzie skonfigurowali zespoły zajmujące się obsługą lotu, mianując czy upoważniając do działania poszczególne niższe szczeble.
    Struktury są hierarchiczne.
    Mianowanie kogoś z przyczyn politycznych czy osobistych sympatii na stanowisko powyżej kompetencji, rodzi konkretne skutki.
    W tym wypadku, ŚMIERTELNE dla decydentów.

  413. Mauro Rossi 18 listopada o godz. 18:34 pisze: – Kiedyś tu wspomniałem, co powiedział mi pewien policjant, świadek rozbrajania bomby przez pirotechnika. Stał w odległości kilkudziesięciu metrów od kosza, gdzie podłożony był ładunek i usłyszał niezbyt głośne pyknięcie ― tak to określił. A to właśnie pirotechnik zginął, nie był wyposażony w tak dobry kombinezon ochronny jak pirotechnicy obecnie, bo to były lata 90.

    Mauro Rossi,
    ten policjant, Piotr Molak zwany przez kolegów „Krasnalem”, w 1996 roku nie zdążył nawet zacząć rozbrajać tej bomby, która wybuchła gdy się z zbliżał do kosza na śmieci, gdzie się znajdowała. Domniemywa się, że odpalenie spowodował wadliwie działający zapalnik czasowy.

    Teraz „kwiz” dla Ciebie
    – Czy Joannie Molak, wdowie po „Krasnalu” renta po poległym na służbie policjancie zostanie odebrana bądź zredukowana, czy nie?

    Dla ułatwienia podam, że o ile mi wiadomo, „Krasnal” ukończył szkolenie pirotechniczne w miejscowości Legionowo a minister SW, Mariusz Błaszczak przechwalał się niedawno, że jeszcze nie podjął ani jednej pozytywnej decyzji w sprawie rezygnacji z represjonowania osób podpadających pod ustawę dezubekizacyjną uchwaloną na partyjnym, pisowskim konwentyklu w Sali Kolumnowej Sejmu.

  414. @Wiesiek59, tutejszy spec od robienia klaki klamcom oswiecimskim, znalazl jeszcze jednego klamce oswiecimskiego, zeby mu robic klake. Czy raczej kloake.

    „Na temat kneblowania zachodnich mediów pisze się sporo.
    Z łatwością znajdziesz w necie opinie poważnych ludzi.
    Od Chomsky’ego, Pilgera, Buchanana, począwszy.
    Nie mam podstaw by im nie wierzyć.”

    Q: Z czego slunie Bucganan?
    A: No jak to z czego: Z odkrycia, ze Treblinka to (zdaniem Buchanana) lipa:

    „Buchanan wrote that it was impossible for 850,000 Jews to be killed by diesel exhaust fed into the gas chamber at Treblinka in a column for the New York Post in 1990.[21] Buchanan once argued Treblinka „was not a death camp but a transit camp used as a ‚pass-through point’ for prisoners””

    Q: Z czego jeszcze slynie Buchanan?
    A: No jak to z czego: Z upowszechniania pogladu, ze Hitler i hitlerowskie Niemcy byli cacy i oki, tylko Polska (zdaniem Buchanana) przeszkadzala i bruzdzila:

    „Buchanan argues that Hitler’s public demands on Poland in 1938 and 1939, namely the return of the Free City of Danzig to the Reich, „extra-territorial” roads across the Polish Corridor, and Poland’s adhesion to the Anti-Comintern Pact were a genuine attempt to build an anti-Soviet German-Polish alliance, especially since Buchanan argues that Germany and Poland shared a common enemy, the Soviet Union.[27] Buchanan claims that Hitler wanted Poland as an ally against the Soviet Union, not an enem”

    Q: Co jeszcze wymyslil ulubieniec @Wiesia59?
    A: No jak to co: Teze, ze Czechoslowacja byla zla i niedobra i nigdy nie powinna zaistniec:

    „Buchanan thinks that Czechoslovakia should never had been created, it was „a living contradiction of the principle” of self-determination,[16] with the Czechs ruling „Germans, Hungarians, Slovaks, Poles, and Ruthenians” in a „multi-ethnic, multilingual, multicultural, Catholic-Protestant conglomeration that had never before existed.”[

    Q: Z czego slynie @Wiesiek59?
    A: Ze swoich wielkich nauczycieli – jak nie neonazisci z „Institute for Historical Review” to admirator Adolfa i klamca oswiecimski Buchanan.

  415. @Wiesiek59

    „dpowiedzialnym za lotnictwo był gen. Błasik.”

    … a odpowiedzialnym za propagowanie wypowiedzi neonazistow i klamcow oswiecimskich jest gostek, podpisujacy swoje pier… sorry, swoje twierdzenia nickiem @Wiesiek59. Wczesniej Mar Weber z „Institute for Historical Review”, teraz kolejny klamca oswiecimski Buchanan.

    Buchanan, ulubieniec tutejszego speca od robienia klaki neonazistom zali sie piblicznie, ze w USA jak na razie nie ma ustaw norymberskich:

    „2007
    “If you want to know ethnicity and power in the United States Senate, 13 members of the Senate are Jewish folks who are from 2 percent of the population. That is where real power is at….””

  416. @legat, ciesz sie lepiej, ze wladza zabrala sie za to, zeby do..lic cyklistom I to od razu z najgrubszej rury.

    Ale tym cyklistom dokopia!

    „Kraków. Śledczy zaskarżyli zwrot 23 nieruchomości Gminie Wyznaniowej Żydowskiej … Są to pierwsze efekty pracy specjalnego zespołu śledczych, który na polecenie Zbigniewa Ziobry bada proceder nielegalnego przejmowania nieruchomości w

    Orzeczenia nakazujące zwrot nieruchomości wydała komisja regulacyjna ds. gmin wyznaniowych żydowskich, dlatego skargi skierowano do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie. … Zdaniem prokuratury, przy ich wydawaniu doszło do błędów prawnych, nie stwierdzono natomiast korupcji. Chodzi m.in. o fakt, że przedwojenne stowarzyszenia, domy modlitwy i podobne organizacje nie były zarejestrowane, jako związki wyznaniowe o charakterze religijnym. Dlatego ich utracone nieruchomości nie podlegały orzeczeniom komisji regulacyjnej.

    W skargach prokuratura powołuje się także m.in. na jednoinstancyjność orzekania Komisji Majątkowej i komisji regulacyjnych ds. innych wyznań, co kwestionował Trybunał Konstytucyjny.

    Orzeczenia w latach 2001-02

    Jak poinformował prok. Włodzimierz Krzywicki, chodzi o orzeczenia, które zapadły w latach 2001-2002. „Krakowska Gmina Wyznaniowa Żydowska złożyła w sumie 50 wniosków o zwrot nieruchomości; postępowania w sprawie 42 z nich zostały zakończone. Osiem spraw jest jeszcze w biegu, prawdopodobnie zostaną rozpoznane w listopadzie. Przystąpi do nich prokuratura – do udziału w tych posiedzeniach zgłosił się już prokurator”

    To oczywista oczywistosc, ze jesli zlym i niedobrym cyklistom cos tam niby „oddano” w latach 2001-2002 (kiedy sie dopiero probowano zalapac na czlonkostwo w UE), to przeciez nie po to, zeby wstretnym cyklistom cos naprawde „oddac”. No to teraz mozna im dokopac. A zeby nie fikali – to od tego jest Prokuratura.”

    Ciesz sie legat i z radosci kozly fikaj. Za to jedno, ze wladza do.doli cyklistom – to chyba mozesz tej wladzy to i owo wybaczyc?

  417. @mauro Rossi walnal:

    „Fabrykę łóżysk w Kielcach, nowoczesną, z końca lat 70. już na początku lat 90. Balcerowicz sprzedał Japończykom.”

    Teza pierwsza: Komunisci nigdy niczego nie zbudowali, wszystko niszczyli, z winy czerwonych pajakow i wstretnej bolszewii w PRL nic nie bylo, syf, kila i mogila.

    Teza druga: Wstretny Balcerowicz i zlowrogi uklad Okraglego Stolu Rozkradl, rozgrabil i za psi grosz sprzedal w obce rece Majatek Narodowy. Na przyklad „”Fabrykę łóżysk w Kielcach, nowoczesną”

    To juz nie na male lebki oenerii, ze teza pierwsza jest sprzeczna z druga. Jesli w RRL bylo tylko zle i niedobrze, syf, kila i mogila, zacofanie i okrutny rezym – to zadna fabryka czegokolwiek z definicji nie mogla byc „nowoczesna”.

    Jesli zas „fabryka w Kielcach” byla „nowoczesna”, to chyba nie wszystko w PRL bylo takie zle, jak @MR i jego druzyna twierdza.

    Osobiscie jestem przekonany, ze polskie technologie byly najlepsze na swiecie. Gdyby nie Balcerowicz to Polonezy by wykonkurowaly Toyoty i beeemwuszki.

  418. „A tu nie ma nikogo, kto swoje grafomaństwo uprawiał by pod płaszczykiem uzdrawiania obłąkanych. ”
    Dlatego trzeba wyslugiwac sie kims z Kamienia Pomorskiego kto najwyrazniej czyta Doroszewskiego i jeszcze kogos (Przedostatnie ogniwo tego łańcucha myśli artystycznej ) ale kto to moglby byc ? Jakis M. Kłentin z Rosji ? Chyba nie .. ( w rosyjskim nie ma eł , ale nazwisko jakby stamtad .. na oko wyglada na przetestowane wielokrotnie .. i ten łańcuch myśli (!)

    „Niekonwencjonalny wizerunek orła u podstaw ratusza był wysublimowaną instalacją plastyczną, która aczkolwiek abstrahuje od altruistycznych sofizmatów i metafizycznego pietyzmu, to w konkluzji artysta był w swej wizji sugestywny, co zapewne jest w stanie udowodnić empirycznie ”

    „Mówiąc prościej propedegnacja deglomeratywna załamuje się w punkcie adekwatnej symbiozy tejże wizji. Przedostatnim ogniwem tego łańcucha myśli artystycznej było przysłonięcie pamiątkowej tablicy, by ostatnim jego elementem stał się nacechowany artyzmem finezyjny paradoks  ”
    Zakrapianie to be continued

  419. @Mauro Rossi

    .. psoro sie wypowiada na temat Profesora Doktora Docenta Habilitowanego, Pilota-Inzyniera Waclawa Berczynskiego.

    Q: Co _na pewno_ wiadomo o donioslych dokonaniach pleno titulo Waclawa Berczynskiego?
    A: No jak to co:

    „W PZPR pan był.

    No to co? W PZPR było 3,5 mln ludzi.

    Pan był w egzekutywie.

    Przez bardzo krótki okres. Po to, żeby rozbijać to od wewnątrz”

    „Mówią po polsku?

    Z najstarszą córką zdarza mi się rozmawiać po polsku, z młodszą córką i synem – po angielsku”

    Ciekawe, ze co bardziej Plomenni Patrioci nawet swoich dzieci polskiego nie ucza.

  420. guzdra
    18 listopada, g.18:39
    Jasne że nie dam więcej, nawet gdybym miała.
    „Dialożkę rosówkę” odkładam sobie na potem. Modliszki tak mają.
    A Lucien Boyez w sam raz na sentymentalny dla jazzlubnych sobotni wieczór. Dzięki.

  421. Bardzo sympatyczny, ale zarazem bardzo przestraszony Japończyk na Marszu Niepodległości w Warszawie:

    https://www.youtube.com/watch?v=htz2RrMef94&t=3s

  422. @ Ewa-Joanna z 19 listopada o godz. 3:15
    Dzięki za link. Wart zbaczenia

  423. @radzilow z 18 listopada o godz. 22:11
    Masz wiedzę, ale zbyt łatwo dajesz się podpuszczać i tracisz kontrolę. Reagujesz zbyt szybko. Pooddychaj, przemyśl …… wtedy coś napisz. Zapewniam, że to co wiesz, będzie miało większy input, bo zdążysz to przemyśleć.
    To co jest teraz, to rosówka cię podpuszcza, a ty reagujesz szałem. To jest to na co on liczy.
    Pozdrawiam

  424. @Guzdra

    A tu troszkę inna rhapsody in blue, a Ty w roli głównej
    I Ty, jak to Ty mądrze wybrałeś
    https://www.youtube.com/watch?v=2QGGbT5HGxY
    Pozdrawiam Ciebie i Twoją ukochaną serdecznie

  425. @Mauro Rossi z 18 listopada o godz. 18:12

    Ty się koncentrujesz na genealogii. ta cała historyjka to był pretekst, żeby pokazać jak doszło do zagłady Rzeczypospolitej, i co potem nastąpiło. Wyjaśniam, bo évidemment nie załapałeś, a obawiając się, że Wiesiek też….. to wyjaśniam

  426. 404
    19 listopada o godz. 5:26

    Zagłada Rzeczpospolitej jest typowa dla krajów w których nadmierne bogactwo zostało skumulowane w rękach nielicznych.
    W następstwie czego doszło do walki o władzę.
    Zaangażowani w wewnętrzne rozgrywki, zwykle nie zwracają uwagi na stan kraju, czy zewnętrzne zagrożenia.
    Często też dla umocnienia własnej pozycji sięgają po zagraniczną pomoc.

    Tak upadł Rzym, Chiny, Rosja, Bizancjum, Rzeczpospolita.
    Rybka psuje sie od główki….
    Prawdopodobnie, taki sam los czeka UE, czy USA.
    Walka o wpływy i pozycję wśród elit jest zgubą narodów.

  427. @404

    „@radzilow z 18 listopada o godz. 22:11
    Masz wiedzę, ale zbyt łatwo dajesz się podpuszczać i tracisz kontrolę. ”

    Spoko. jesli sobie na przyklad czytam klocek, ktory nafajdalas 19 sierpnia o godz. 14:59 o tresci takiej oto

    „Mnie osobiście bardzo boli , że izraelski rząd zgotował praktycznie apartheid Palestyńczykom. Skądinnąd wiem, że część Żydów tam mieszkających protestuje przeciwko temu, a jednak często tego typu uwagi są potraktowane jako antysemityzm”

    to spokojnie i bez emocji stwierdzam, ze klamiesz w sposob lajdacki, parszywy i obrzydliwy. Rzekomy „apartheid” to kur..skie klamstwo wziete totalnie z sufitu. W Izraelu mieszka ponad poltora miliona Arabow. Zaden przepis nie zabrania Arabowi posuwac Zydowke, na plazach nie ma koszy „tylko dla Zydow”, w hotelach nie ma segregacji rasowej. Jedyny bezwzglednie egzekwowany przepis to utrudnienia w podkladaniu bomb w autobusach, kawiarniach i pizzeriach. Rozumiem, ze to moze bolec. Pamietam w koncu jak opinia, przepraszam za wulgaryzm, _publiczna_ szczytowala, kedy taki zamach sie udawal i oderwane nogi, rece i glowy malych i duzych syjonistow fruwaly w powietrzu.

    Generalnie – urodzilas sie o kilkadziesiat lat za pozno, speckalistko od „apartheidu”. Nie zamierzam wdawac sie w dalsze szczegoly. Wyjasniam spokojnie i bez emocji, ze jak tobie i komu tam jeszcze cos urwał nie pasi – to se urwał możecie zerwać stosunki dyplomatyczne i handlowe ze złym i niedobrym siedliskem aparheidu. Już ten wasz Gomułka kiedys zrywał. I wprowadził embargo. Jak urwał diego nać wprowadzicie to sie wszyscy od razu popłaczą.

    Na razie gratuluję sposobu, w jaki Tradycyjna Polska Tolerancja zasłynęła w swiecie wskutek Marszu Niepodleglosci.

    „i „Europa tylko biała”, „Czysta krew”, „Biała Europa braterskich narodów”, „Europa będzie biała albo bezludna”, „Wszyscy różni, wszyscy biali”, „Precz z lewactwem”. Padały także wykrzykiwane hasła „sieg heil”, „biała siła”, „Żydzi won z Polski” i „usunąć żydostwo z władzy”. ”

    Tyle wasz tygodnik „Wprost”. Haslo „Żydzi won z Polski” dosc ciekawe – rzeczywiscie wegetuje jakas garstka niedobitkow, tysiac piecset osob wedlug spisu ludnosci, liczac po norymbersku to pewnie ze szesc tysiecy (jedna babka wystarczy). Mysle ze realizacja tego hasla powinna zostac skoordynowana z darciem gardzilolek o okrutny izraelskim apartheidzie.

  428. @Wiesiek59

    „Prawdopodobnie, taki sam los czeka UE, czy USA.”

    Pilny uczen-czytelnik neonazistowskich witryn i klamcow oswiecimskich, jak Mark Weber, IHR czy Buchanan powtarza te same przepowiednie, ktorymi sie karmila nazistowska propaganda. Juz Adolf i jego podwladny doktor Goebbels wiedzieli, ze USA to taki kolos na glinianych nogach, „mongrel nation”, jak zdrowo kopnac to sie rozleci. Herrenvolki byly tak pewne siebie, ze same, z wlasnej i nieprzyuszonej woli, wypowiedzialy Ameryce wojne.

    Po paru lekcjach dobrego wychowania, na przyklad w Hamburgu, w Kolonii czy w Dreznie, rajschdojcze nauczyly sie rozumu. Nie probuja fikac. Co innego folksdojczeria, ktora oblowila sie na obrzezach wielkich zmagan i nigdy nie dostala w ..sko. Ci nadal marza ze USA sie rozleci.

  429. Infantylna czwórka wije się, jak powój wokół gniewnego Radzia, usiłując rozszerzyć alians skierowany przeciwko Rossiemu.
    Zaś Radzio, jak na prawdziwego macho przystało, spuszcza resortową wdowę z wodą, używając właściwych sobie fekalnych paraleli.
    Rzeczywistość blogowa nie skrzeczy, bynajmniej.
    Ona nawet nie chichocze, ona dusi się zdrowym rechotem.

  430. @404

    „A to jest zdumiewająca rzecz, że naród tak ciężko doświadczony, teraz gotuje taki los innym i nawet krytykować nie pozwala.”

    Gotuje taki los innym?

    Podczas wojny Zydow wywozono do gazu i do pieca. Zlikwidowano szesc milionow Zydow, z tego dwamiliony dzieci. Wylacznie za to ze byli Zydami.

    Po wojnie nielicznych ocalalych niedobitkow mordowano w pogromach.

    Zaglada Zydow w krematoryjnych piecach do dzis postrzegana jest w Polsce jako cos fajnego i smiesznego:

    „5. – Ilu Żydów mieści się w maluchu ???
    – 100 004 – 4 na siedzeniach, reszta w popielniczkach

    6. – Co robi Żydówka w piecu ?
    – Puszcza się z dymem.

    7. – Czym się różni mały Żyd od dużego.
    – Wartością opałową.
    – Dużemu wystają nogi z pieca.
    – Duży dłużej się pali.

    http://www.insomnia.pl/%C5%BBydzi-t7031.html

    To sa popularne w polsce dowcipy. Z polskiej witryny. takich witryn sa tysiace.

    Ty masz, …. zdumiewajaca czelnosc i chucpe, zeby twierdzic, ze „naród tak ciężko doświadczony, teraz gotuje taki los innym”??

  431. @404 – no i masz !
    Ty do niego z sercem na dłoni a on tobie kopa wypominając tekst sprzed 3 m-cy.
    W takich sytuacjach moja Mama zawsze doradzała – ” Bądź mądrzejszy – zamilcz”. Ale Ona była prostą kobietą ( 6 klas przedwojennej szkoły powszechnej + 7-ma klasa wieczorowo w czasach PRL-u).

  432. @kaesjot

    ” wypominając tekst sprzed 3 m-cy.”

    Verba volent, scripta manent, Szanowny Interlokutorze.

  433. @kaesjot

    „Zlikwidowano szesc milionow Zydow”

    W moim wpisie z 11:28 rozmyslnie uzylem okreslenia „zlikwidowano” a nie „wymordowano”.

    Wymordowac mozna ludzi. A nikt w koncu Zydow zapedzonych do bydlecych wagonow celem wywozki do gazu i pieca nie uwazal za ludzi.

    Niemniej jednak – jesli ktos z glebi kiszki stolcowej wyprodukuje takie twierdzenie jak – cytuje

    „„A to jest zdumiewająca rzecz, że naród tak ciężko doświadczony, teraz gotuje taki los innym i nawet krytykować nie pozwala.”

    to moje oczywiste prawo na takiego klocka zareagowac.

  434. @kaesjot

    „Żydzi stanowią 0,24% ludności świata. Z ok. 17 mln najwięcej żyje ich w USA ( 6,15 mln czyli niecałe 2 % ludności USA ) , 5,5 mln w Izraelu, reszta (ponad 5 mln) porozrzucana jest po innych krajach, z tego relatywnie najwięcej we Francji -( blisko 1 % ludności ).. Wystarczy dokonać rzetelnej analizy udziału osób tej narodowości w gremiach decyzyjnych i opiniotwórczych. Jeśli wskaźnik ten jest znacząco ( kilkakrotnie ) wyższy od wskaźnika udziału w liczebności społeczeństwa danego kraju to mamy do czynienia z NADREPREZENTACJĄ tej narodowości w kregach szeroko pojetej władzy i wtedy są to FAKTY a nie opinie.”

    Wyglada na to ze masz ciezko przefajdane. Rozumiem, ze taka ilosc Zydow calych, zdrowych i nieprzerobionych na mydlo moze sprawiac bol i obrazac twoje wrazliwe uczucia. Tym bardziej, ze w zlym i niedobrym Izraelu juz nie 5.5 tylko 6.5 miliona. I chyba nie bedzie latwo cos z tym fantem zrobic. Juz pare razy probowano. Moge przypomniec, co z tego wyszlo.

  435. @quentin

    „Już wolę Radzia – psychopatę”

    Sprunuj zajarzyc, zafajdana kupo naziolskiego obornika, ze jak nie masz Hansa albo chociaz paru „granatowych” do pomocy, to smierdzacy bluzg nie jest najlepszym pomyslem.

    „Uważam was za analfabetów.”

    To wprawdzie nie do mnie – ale na tej samej zasadzie ja uwazm ciebie za prymitywnego chama, ktory juz raczej nie bedzie mial okazji nikomu dokopac.

  436. Radziu, słoneczko, gdy chcę ci dokopać, robię to z przyjemnością i bez wysiłku.
    „Psychopata” zaś, w tym wypadku, to nie jest intencjonalnie wyzwisko; to diagnoza.

  437. @Kaesjot walnal z samej glebi swojej kiszki stolcowej:

    „mało kto was, jako nację, nie pojedyńczych ludzi, Żydów lubi. Coś wrednego musicie mieć w swym narodowym charakterze.”

    No coz:

    „Jak masz Uzi w szafie a Merkawe w jednostce, to ci zwisa smetnym kalafiorem, czy cie luba czy cie nie lubia”

    (Stare przyslowie rurytanskie)

    Generalnie – jak jak tobie i komu tam jeszcze cos urwał nie pasi – to se urwał możecie zerwać stosunki dyplomatyczne i handlowe ze złym i niedobrym siedliskem tych, kktorych tak urwal nie lubisz. Już ten wasz Gomułka kiedys zrywał. I wprowadził embargo. Jak urwał diego nać wprowadzicie embargo to sie wszyscy od razu popłaczą.

  438. @quentin t.

    „gdy chcę ci dokopać, robię to z przyjemnością i bez wysiłku.”

    Gra wyobrazni, debilku. Fizycznie to znajduje sie dosc daleko od ciebie. Gdybys jakims cudem trafil w poblize, zeby mi „dokopac” – to bys mial pare dodatkowych dziur w brzuchu. Mozesz oczywiscie drzec ryja nja Internecie – i na tym twoje zalosne mozliwosci sie koncza.

  439. I jeszcze jedno, Radeczku: nieregularność oraz następująca po tym intensywność twoich wpisów świadczą dobitnie o tym, że w tym kibucu, w którym postanowiono trzymać cię w zamkniętej piwnicy dla twojego i otoczenia dobra, panuje humanitarny zwyczaj spuszczania gryzącego wariata – od czasu do czasu – ze smyczy.

    Wszyscy wiedzą, że u Radzia furia rozładowuje się przy internecie, no i dzięki temu psy w kibucu nie muszą wciąż przed Radkiem uciekać z podkulonymi ogonami…

  440. @@quentin t.

    „diagnoza”

    Na Lagerzarzta moze bys sie i nadawal. Moglbys stawiac „diagnozy” i leczyc za pomoca zastrzyku fenolu. Tyle ze urodziles sie ciut za pozno.

  441. Radziu, bo ugryziesz się w furii we własną doopę i znowu będą cię musieli wziąć na łoże w pasach, che, che…

  442. „órym postanowiono trzymać cię w zamkniętej piwnicy dla twojego i otoczenia dobra, ”

    Jakos ciagle nie mozesz zajarzyc, zafajdana kupo naziolskiego żówna, że jak nie masz Hansa do pomocy, to twój smierdzący bluzg wraca do ciebie odwrotną pocztą. Jak usilujesz kogos łajnem obrzucic / to poprostu inkasujesz tym samym łajnem w nadobne liczko. No dobra, starczy na razie odpowiadania na wpisy chama i wariata. Niech sobie marzy o tym, ze jest lagerarztem i stawia diagnozy.

  443. A propos ostatnich poczynań tzw. narodowców, czyli faszystów.
    Zapowiadają oni z wielkim hałasem, ze wystąpią na drogę sądową przeciwko dziennikarzom i politykom, którzy komentując ostatni marsz niepodległości w Warszawie jako zdominowany przez faszystów obrażają tym samym Polskę, naród polski i samych faszystów.

    PiSowscy prokuratorzy z najwyższym (Ziobro) na czele będą mieli zagryzkę, bo wg PiSowskich zasad moralnych i PiSowskiego prawa ci politycy i dziennikarze obrażali Polskę, lecz z drugiej strony im więcej dochodzeń w tych sprawach by było, tym więcej rozgłosu dla faszystów, tym prawdziwsze by były twierdzenia komentatorów, że to faszyści byli rdzeniem, sednem, sprężyną marszu.
    PiSowców będzie straszyło przysłowie – jak się nie obrócić, to d..a z tyłu
    Pzdr, TJ

  444. No i zażydził cały blog…..
    W produkcji żółci i fekalii jest niezły.
    I to wszystko dla paru szekli, które Holocaust Industry mu zapłaci?

    Krzyżówki rasowe są niezłe, ale ta szmalcownika z uciekinierką, nieciekawa……

  445. Radek ma ewidentnie kompleks niejakiego Hansa.
    W literaturze opisano przypadek przeżywania nocnych polucji u osobnika, który – lata po zakończeniu okupacji – śnił typowego nordyka z rasy panów (Hans?!), który to nordyk kopał w tyłek naszego śniącego.
    Coś chyba z tego jest u Radzia na rzeczy…

  446. tejot:
    „PiSowscy prokuratorzy z najwyższym (Ziobro) na czele będą mieli zagryzkę, bo wg PiSowskich zasad moralnych i PiSowskiego prawa ci politycy i dziennikarze obrażali Polskę, lecz z drugiej strony im więcej dochodzeń w tych sprawach by było, tym więcej rozgłosu dla faszystów, tym prawdziwsze by były twierdzenia komentatorów, że to faszyści byli rdzeniem, sednem, sprężyną marszu.”

    Zero. Przy czym nie chodzi o ksywę Ziobry.
    Zero z logiki. A mówiąc bez ogródek: bełkot.

  447. A.K.: Często słyszy się opinie, że kolaboracja Żydów i Ukraińców na wschodzie Polski po 1939 roku miała charakter masowy. Szczególnie znamienne są tu opowieści tych, którzy doświadczyli obydwu okupacji. Twierdzą oni, że na Wschodzie trudno było o jakikolwiek zorganizowany opór, ponieważ społeczeństwo było tak zastraszone i sterroryzowane – NKWD miało bardzo dobre informacje o wszystkich działaczach i potencjalnych ogniskach ruchu oporu.
    T.P.: Gdy Rosjanie najechali wschodnią Polskę, byli tam ludźmi z zewnątrz. Nie wiedzieli, kto jest w administracji, kto jest ziemianinem, a kto urzędnikiem. Oczywiście, podobnie jak hitlerowcy, chcieli oni odciąć „głowę” polskiej inteligencji. Jedynymi ludźmi, którzy mogli dostarczyć im informacji na ten temat, byli miejscowi kolaboranci. Bardzo szybko Rosjanie dostali listy, wykazy nazwisk i pozycji w społeczeństwie. We wschodniej Polsce listy takie zostały sporządzone przez Ukraińców oraz Żydów. Wiele relacji, które czytałem i które cytuję w mojej najnowszej książce „Genocide and Rescue in Wołyń”, mówi, że gdy NKWD przychodziło nocą do domów, często czyniło to w towarzystwie Ukraińca lub Żyda; lub kilku Ukraińców i kilku Żydów – w wielu wypadkach uzbrojonych. Tego rodzaju kolaboracja była bardzo widoczna. Jeśli ktoś był deportowany i widział Rosjanina razem z Ukraińcem czy Żydem, wrzucał ich wszystkich do jednego worka.
    Natrafiłem na statystyki mówiące, że ok 30 proc. społeczności żydowskiej we wschodniej Polsce kolaborowało z Sowietami w 1939 roku po najechaniu wschodniej Polski przez ZSRS. To może być zawyżona liczba; sądzę, że 20 proc. jest bliższe prawdy.
    A.K.: Ale byli również Żydzi deportowani…
    T.P.: Nie od razu. Żydzi byli wywożeni przeważnie w trzeciej fali deportacji w czerwcu 1940 roku. I nie byli to miejscowi Żydzi, lecz ci, którzy uciekli spod okupacji hitlerowskiej. Tych deportowano, a nie miejscowych Żydów, kolaborantów. Oczywiście, wraz z najazdem hitlerowskich Niemiec na Sowiety wielu Żydów dobrowolnie uciekło na wschód przed niemiecką armią. Trzeba sobie również uświadomić, że społeczność żydowska na Kresach Polski była bardzo liczna – ok. miliona dwustu tysięcy osób – więc, jeśli mówimy o 20 czy 30 procentach, to to jest olbrzymia grupa ludzi. Dlatego właśnie odnosimy wrażenie, że kolaborowała większość z nich. Moim zdaniem, kolaborowali głównie młodzi, i to oni są odpowiedzialni za liczne deportacje. Doniesienia o tym bardzo szybko rozeszły się po wschodniej Polsce, a następnie przeniknęły do środkowej i zachodniej. Rezultatem tego były przypadki, kiedy generałowie AK odmawiali przyjmowania Żydów ze wschodu do partyzantki. Przypomnę raport Bora-Komorowskiego, w którym stwierdzał, że nie będzie się akceptowało Żydów ze Wschodu w szeregach, ponieważ nie są godni zaufania. Oczywiście, przyjmowano Żydów z Polski środkowej i zachodniej.

  448. Ile to się już opozycja naspekulowała o odwołaniu premier Szydło. Na wołowej skórze by nie spisał. I co? I psinco. Pani Beata dalej rządzi.

    Za to ma być rekonstrukcja gabinetu cieni PO. Same nowe twarze. Schetyna – pełniący obowiązki Tuska, Kopacz – była pełniąca obowiązki Tuska, Trzaskowski – pełniący obowiązki HGW, Siemoniak – pełniący obowiązki… hm, czwartego do brydża?

    Tymczasem „Beata Szydło w grudniu poda się do dymisji”, donosi Newsweek. Miała się podać w listopadzie. Nie podała się. No to poda się w grudniu. A potem może w styczniu. Zaraz po puczu numer 2.

  449. Lider4
    19 listopada o godz. 13:35

    Wojna, rozpad struktur państwowych, okupacja, jest porą na załatwianie porachunków, krzywd rzeczywistych i urojonych.
    Dokładnie to widać, w przypadku toczonych obecnie.

    I dlatego tak niebezpieczne jest moim zdaniem posiadanie niezasymilowanych mniejszości, w jakimkolwiek kraju.
    Istnienie ludzi drugiej kategorii- w znaczeniu położenia materialnego- to doskonała pożywka na powstawanie wysługujących się najeźdźcy kolaborantów.
    Tę lekcję z historii czy geopolityki należy pamiętać.

  450. 404
    Z Radziem już tak jest. Ty do niego rękę na dzień dobry, a on cię kłonicą.
    Jest to osobowość mocno zaburzona, zafiksowana na jednym temacie.
    Kłamie przypisując ci bóg wie co, insynuuje, obraża, za pomocą niewyszukanych wulgaryzmów.
    Ja też usiłowałam do niego jakoś trafić, próbując go zrozumieć, ale to syzyfowa praca.

  451. Gdy Jaruzelski wprowadził stan wojenny w 1981 obraz Polski w świecie był jeszcze bardziej ponury. Wtedy pan Passent znajdował argumenty za prawidłowością stanu wojennego. Punkt widzenia zależy od punktu siedzenia.

  452. @Lider4

    „Przypomnę raport Bora-Komorowskiego, w którym stwierdzał, że nie będzie się akceptowało Żydów ze Wschodu w szeregach, ponieważ nie są godni zaufania.”

    Bylo, minelo. Nadal nie akceptuje sie Zydow ze Wschodu. Ani z zachodu, polnocy i poludnia. Tyle ze to jakby stracilo na znaczeniu.

    „Jak masz Uzi w szafie a Merkawe w jednostce, to ci zwisa smetnym kalafiorem, czy cie luba czy cie nie lubia”

    (Stare przyslowie rurytanskie)

    Generalnie – jak jak tobie i komu tam jeszcze cos urwał nie pasi – to se urwał możecie zerwać stosunki dyplomatyczne i handlowe ze złym i niedobrym siedliskem tych, kktorych tak urwal nie lubisz. Już ten wasz Gomułka kiedys zrywał. I wprowadził embargo. Jak urwał diego nać wprowadzicie embargo to sie wszyscy od razu popłaczą.

  453. Przynajmniej na razie nie chce mi się nic pisać. Słyszę, że Trójkę już zalew motłochu praktycznie załatwił. Widzę, że fala kloaczna płynie coraz szerzej, zagarniając więcej i więcej obszarów. A ich rechot coraz bardziej rani uszy.
    Zacytuję tu jednego takiego, co dość dobrze oddaje mój dzisiejszy nastrój.

    „..Górę bierze niechęć do znalezienia wspólnego języka i wymiany myśli….”

    „…ja nie uzurpuję sobie prawa do robienia czegoś wielkiego. Ale we wszystkich moich działaniach, zwłaszcza w dziedzinie poczucia humoru, byłem bliżej Stańczyka niż zwykłego prześmiewcy. „Ha ha”, pośmiali się i nic nam to nie dało. Uważam, że błazen powinien być mądrzejszy od króla. Mój kontakt z takim mistrzem jak Jeremi Przybora zaowocował subtelnością w żarcie. Nie chciałem powielać stereotypów, że ksiądz jest idiotą, sekretarka jest głupia, a policjant to kretyn. Co dominuje w tak zwanym kabarecie.”

    Pozdrawiam tych, co wiedzą, że to ich pozdrawiam

  454. @mag

    „Kłamie przypisując ci bóg wie co,”

    Ty klamiesz w sposob obrzydliwy i lajdacki. Kazda moja wypowiedz poprzedzona jest cytatem, w ktorym twoi duchowi pobratymcy glosza swoje obrzydliwe i przerazajace – ale calkowicie bezzebne poglady. Zapitalaj lepiej zachwycac sie „filmikami” takimi, jak „Znieslawienie”. Bedziesz sie pewnie zachwycac az do chwli, kiedy waadza zabierze sie ne tylko za stuprocentowych cyklistow – ale i za takich 50-procentowych.

    To tak jak z welna, zeby sie posluzyc analogia dostepna na twoim, pardon my French, _poziomie percepcji_. Weln setka to welna. Welna piecdziesiatka to nadal welna. Jak ktos uwaza, ze wszystko co welniane jest zle i niedobre – to piecdziesiatke tez spruje.

    Podczas wydarzen marcowych bardzo bolesnie sie obrywalo paniom, ktore (twoje okreslenie) „mieszanki” powolaly do zycia. Cyklista juz sie cyklista urodzil. A baba, ktora sie dobrowolnie z cyklista zadala – to miala bardziej przechlapane.

  455. @Lider4

    „Gdy Rosjanie najechali wschodnią Polskę, byli tam ludźmi z zewnątrz. Nie wiedzieli, kto jest w administracji, kto jest ziemianinem, a kto urzędnikiem. ”

    Zgadza sie. Nie mieli pojecia, kto jest ziemianinem, mieszka w palacu, posiada sluzbe, powozy, stangretow, konie i powozy, kto jest urzednikiem, urzeduje w starostwie, mieszka w sluzbowej willi – a kto jest fornalem i gniezdzi sie w czworakach. Nie mieli pojecia, kto jest oficerem i paraduje w mundurze – a kto jest komornikiem. Byli slepi i glusi. I nie umieli odroznic ziemianina w palacu od fornala w czworakach.

    A poza tym wywiad sowiecki tez byl slepy, gluchy i nic o niczym nie wiedzial:
    „” Szczególnie na terenach wschodnich silne były wpływy partii komunistycznej, a dużą aktywność wykazywał wywiad sowiecki, który starał się zdobyć jak najwięcej informacji o działalności aparatu państwowego,”

    No ale wiadomo, ze durne Kacapy i tak nic o niczym nie wiedzialy. Wszystko wina zydokomuny.

    Wprawdzie nawet polscy nacjonalisci podkreslaja role sowieckiego wywiadu
    „Uderzenie dwu frontów sowieckich zostało poprzedzone czterodniowymi intensywnymi działaniami grup sabotażowo-dywersyjnych, które były organizowane na polskich Kresach Wschodnich przez wywiad sowiecki, komunistów i miejscowych nacjonalistów.”

    https://kresy24.pl/zdradzona-polska/

    ale to na pewno lipa, wszystkiemu winni cyklisci. Sam sowiecki wywiad nie bylby w stanie ustalic, kto ziemnain, kto starosta a kto fornal z czworakow. Sama Armia Czerwona tez za glupia zeby odroznic palac od czworakow a czworaki od willi.
    Tak w ogole – pelna informacja byla ogolnie dostepna dla kazdego, chocby poprzez ksiazki telefoniczne i adresowe. Jeszcze dzis mozna bez trudnosci stwierdzic, ze Karol Szagom byl starosta

    Szagom Karol, starosta pow., białost., m., Ś-to Jańska 18a

    komenda wojewodzka policji miescila sie na ul Pierackiego

    Komenda Wojewódzka P. P., Br. Pierackiego 50

    a wojewodzki inspektor weterynaryjny mieszkal, jak nizej:
    Swiba Stanisław, dr, wojewódzki inspekt. weter., m., Kraszewskiego 17/

    To wszystko i dzis dostepne, link za chwile w osobnym wpisie.

    Ale sowiecki wywiad i Armia Czerwona – sami na pewno byli za glupi, zeby zajrzec do polskiej ksiazki telefonicznej czy adresowej. Wiadomo, prymitywne, durne Kacapy. Bez pomocy zlych i niedobrych cyklistow nic by nie wiedzieli. Przeciez te Kacapy to analfabeci, szwagier opowiadal.

  456. Tak w ogole – pelna informacja byla ogolnie dostepna dla kazdego, chocby poprzez ksiazki telefoniczne i adresowe. Jeszcze dzis mozna bez trudnosci stwierdzic, ze Karol
    Szagom byl starosta

    Szagom Karol, starosta pow., białost., m., Ś-to Jańska 18a

    komenda wojewodzka policji miescila sie na ul Pierackiego

    Komenda Wojewódzka P. P., Br. Pierackiego 50

    a wojewodzki inspektor weterynaryjny mieszkal, jak nizej:

    Swiba Stanisław, dr, wojewódzki inspekt. weter., m., Kraszewskiego 17/

    To wszystko i dzis dostepne,

    http://www.zchor.org/bialystok/telephone.htm

    Ale sowiecki wywiad i Armia Czerwona – sami na pewno byli za glupi, zeby zajrzec do polskiej ksiazki telefonicznej czy adresowej. Wiadomo, prymitywne, durne Kacapy. Bez pomocy zlych i niedobrych cyklistow nic by nie wiedzieli. Przeciez te Kacapy to analfabeci, szwagier opowiadal.

  457. @pro-contra

    „Gdy Jaruzelski wprowadził stan wojenny w 1981 obraz Polski w świecie był jeszcze bardziej ponury. Wtedy pan Passent znajdował argumenty za prawidłowością stanu wojennego.”

    Zgadza sie. Dziwnym trafem nie jest latwo znalezc teksty z tamtych lat. Bedzie trzeba przez umyslnego z Biblioteki Narodowej w Warszawie. Ku mojemu wielkiemu zdumieniu tam jeszcze ciagle kazdy ma dostep do archiwalnych numerow czasopism.

  458. @mag

    „Przewodniczący Gminy Żydowskiej: Prokuratorzy szykują nam znowu 1968 rok”

    https://www.news.krakow.pl/prezes-gminy-zydowskiej-prokuratorzy-szykuja-nam-znowu-1968-rok

    Tobie sie chyba w siwej glowce uroilo, ze „mieszankom” (twoje okreslenie) odpuszcza?

  459. @404

    „Górę bierze niechęć do znalezienia wspólnego języka i wymiany myśli”

    Jak komus bedzie zalezalo na „wymianie mysli” z autorka takiego oto ku..skiego, naziolskiego klocka:

    „„A to jest zdumiewająca rzecz, że naród tak ciężko doświadczony, teraz gotuje taki los innym i nawet krytykować nie pozwala.”

    to na pewno autorka tego smierdzacego klocka zostanie powiadomiona.

  460. @mag, radu sie – powolany do zycia bedzie jeszcze jeden Instytut. Znaczy Naukowy. Na poczatek bedzie kosztowal 75 baniek. Tym razem to juz polskie Noble pewne:

    https://oko.press/pis-powolal-instytut-solidarnosci-mestwa-75-mln-zl-naszych-pieniedzy-o-chodzi/

    „Instytutem – który będzie kosztował polskiego podatnika na początek 75 mln złotych – będzie kierował dyrektor, którym może zostać tylko osoba „wyróżniająca się wiedzą z zakresu historii Polski i Narodu Polskiego” oraz „ciesząca się nieposzlakowaną opinią i daje rękojmię prawidłowego wykonywania powierzonych zadań”. To może oznaczać naukowca, ale nie musi. Dyrektor nie może zarabiać w żaden inny sposób – z wyjątkiem pracy naukowej (np. w PAN). Będzie go wspierać „Rada Pamięci”, organ doradczy, który także będzie typował kandydatów do odznaczeń, pracująca społecznie (tylko za zwrot kosztów przejazdów i diety).

    Z tekstu ustawy nie dowiadujemy się nic więcej – pozostałe artykuły poświęcone są rozmaitym sprawom formalno-organizacyjnym (takim jak budżet).

    O co chodzi PiS? Dlaczego tych samych zadań nie mógłby wykonywać np. Instytut Pamięci Narodowej?

    Takie pytania zadawali podczas dyskusji w Sejmie posłowie opozycji, pozwalając sobie przy tym na liczne żarty z patetycznej nazwy instytutu. Iwona Śledzińska-Katarasińska z PO zwróciła uwagę, że podobnymi zadaniami zajmuje się kilka innych instytucji, w tym IPN:

    „Jedyny powód, dla którego powołujemy Instytut Solidarności i Męstwa, widzę taki, że po prostu jeszcze paru historyków nie znalazło zatrudnienia w IPN-ie i trzeba znaleźć dla nich nowe miejsca pracy. ”

    Ad rem. Ty sobie naprawde w siwej glowce uroilas, ze „mieszankom” (twoje okreslenie) odpuszcza? Nie boj sie, nie odpuszcza. Nie bedzie fuszerki.

  461. Pocieszam się jedynie tym, że nasi oficerowie nie zechcą pracować dla Rosjan. Choćby dlatego, że znacznie prędzej współpracę zaoferują im Amerykanie lub Niemcy, którzy przy okazji różnych wspólnych operacji zdążyli nawiązać z nimi dobre relacje. Zaoferują, by chronić swoje zasoby, a przy okazji przejąć nasze. Zabawne skądinąd, że pocieszeniem, gdy publicysta obawia się, że jego Ojczyzna mogłaby stać się półkolonią Rosji jest niezmiennie myśl, że na szczęście będzie tylko półkolonią Stanów Zjednoczonych lub Niemiec. Niby to tzw. pół biedy, ale jakże chciałoby się czegoś więcej.
    http://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/witold-jurasz-zywot-wywiadu-rozbrojonego/hpnn7gr
    ==============

    Nasze solidaruchy dalej rozrabiają….
    Widocznie nie mogą żyć bez pana…

  462. Radziłło
    Furia, z jaką reagujesz na każdy post oceniający twoje zachowanie na blogu, najdobitniej świadczy o stanie twojego zdrowia psychicznego.
    Chorego człowieka trudno traktować poważnie. Można mu tylko współczuć.

  463. @tejot
    15 listopada o godz. 12:35

    „Tusk powinien „bronić Polski jak lew”.

    Odpowiem trawestacją:
    Kukiz powinien bronić Niemodlina jak lew.
    Tylko co wtedy z Modlinem ?

    * Niemodlin -miejscowość rodzinna Kukiza

  464. @mauro Rossi

    … ciagle jeszcze nie odszczekal swojego smierdzacego klamstwa.

    Klamczuch @Mauro Rossi:

    „No przeciez sam pisałeś, że Macierewicz to wariat od Smoleńska”

    Klamie ten utas jak kawal ostatniego sukinkota. Niczego podobnego nie „pisalem” i nigdy nie wypowiadalem sie na temat Pana Ministra Macierewicza w tych obrzydliwych slowach, ktore falszywie, klamliwie i bezczelnie mlamczuch @MR usiluje wepchnac mi w usta.

    Klamie ten kutafon. Lze. Nigdy nie uzywalem w odniesieniu do Pana Ministra Macierewicza wstretnych slow i okreslen, ktore usiluje mi @MR przypisac.

    Lzesz, zmyslasz i klamiesz.

css.php