Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

16.02.2018
piątek

Największy antypolonizm jest w Polsce

16 lutego 2018, piątek,

Jeszcze nie przebrzmiały słowa zbliżonej do Pałacu Prezydenckiego (doradczyni?) Zofii Romaszewskiej, że nowelizacja ustawy o IPN jest „idiotyczna”, a już mamy kolejne głupstwo: marszałek Senatu Karczewski wzywa Polonię całego świata do obrony dobrego imienia Polski.

W liście do Polonii, który mają rozpowszechniać wszystkie polskie placówki za granicą, skarży się na Izrael (reakcja Izraela „wywołała w Polsce zdziwienie”, ponieważ projekt ustawy „był znany zainteresowanym”), a ponadto apeluje do wszystkich rodaków, by dokumentowali i reagowali na „przejawy antypolonizmu, krzywdzące nas sformułowania i opinie” – oraz o „powiadamianie ambasad i konsulatów o pomówieniach naruszających dobre imię Polski”.

Apel ten jest dowodem głębokiego kompleksu niższości, w rodzaju „mamo, nikt mnie nie kocha”. Kompleks ten, przebrany w patriotyczną sukmanę i kontusz, przybiera coraz ostrzejsze formy. Wzmożenie patriotyczne, odmienianie słowa „naród” przez wszystkie przypadki, podobnie jak słów Polska, Polki, Polacy („mają prawo do godnej płacy” itp.), utworzenie Polskiej Fundacji Narodowej, która za ciężkie pieniądze ma poprawiać wizerunek naszego kraju, „idiotyczna ustawa” czy wreszcie list marszałka Karczewskiego – więcej przynoszą szkody niż pożytku. Wystarczy jedno „27:1” czy wspomniana ustawa, żeby nawet sto milionów złotych nie wystarczyło na odrobienie strat.

Wynik 27:1 władza odebrała (a przynajmniej nam wmawiała) jako sukces. Międzynarodowy skandal wokół ustawy – podobnie. Wmawia się nam, że to kolejny sukces, bo świat się dowiedział, o co nam chodzi. A o co nam chodzi? Jak powiedziała pani Romaszewska: „Nie może być przecież tak, że kto wypowiada się nieładnie o Polakach, to go natychmiast do kryminału na trzy lata”. Romaszewskiej jest „przykro, że Żydzi kochają Niemców i nie lubią Polaków”.

Nic dziwnego, że korespondent „Suddeutsche Zeitung” (jednej z najpoważniejszych gazet niemieckich) nazywa apel marszałka „żenującym”, pasującym do narodowo-populistycznego obrazu, zgodnie z którym „Polska atakowana jest ze wszystkich stron”.

W odpowiedzi na list marszałka Senatu rodacy za granicą (czy na wakacjach też?) mają rejestrować przejawy antypolonizmu i donosić do ambasad. Ale co jest, a co nie jest przejawem antypolonizmu? Czy wyświetlanie filmu „Ida” to działalność antypolska? Czy pisanie, że aspiracje Polski do roli mocarstwa Międzymorza, to antypolonizm? Czy zaprzeczanie teorii zamachu w Smoleńsku to antypolonizm? Czy wspomnienia emigrantów marcowych to nie jest antypolonizm? Czy fotoreportaż z Krupówek, które odstraszają turystów, to działanie na szkodę Polski?

Problemem jest „antypolonizm” w Polsce, a nie za granicą. Za granicą „antypolonizm” jest zjawiskiem marginesowym, na pewno mniejszym niż antyamerykanizm, antyizraelizm czy rusofobia, niezasługującym na ogólnonarodową mobilizację, po 1989 roku reputacja Polski stawała się coraz lepsza ze względu na rolę w obaleniu komunizmu i transformację. Ostatnio sprawy mają się gorzej ze względu na antypolonizm w… Polsce. To u nas mówi się najgorzej o Polakach drugiego sortu, zdradzieckich mordach itp. Nigdzie nie spotkałem tyle niechęci do Polaków co w Polsce.

To polscy politycy, z prezydentem włącznie, przyjęli żałosną ustawę, którą nawet prawicowi autorzy krytykują jako „prowadzącą donikąd” (prof. Cenckiewicz), „ryk bezzębnego papierowego tygrysa, kolejną międzynarodową katastrofę” (Piotr Zychowicz, „Do Rzeczy”). Tolerowali skandowanie słowa „syjoniści”. Wywołali nawrót antysemityzmu nienotowany od 1968 roku. Mimo wizerunkowej katastrofy premier Morawiecki mówi tylko, że „BYĆ MOŻE nastąpi PEWNE doprecyzowanie NIEKTÓRYCH zapisów ustawy” (podkreślenie moje). Premier i prezydent zamiast odsunąć ustawę i jej autorów, zejść ze złej drogi, brną dalej. Prezydent podpisał ustawę (i skierował do Trybunału mgr Przyłębskiej), którą jego doradczyni określa jako „idiotyczną”, a premier, zamiast docenić trud historyków w wolnej Polsce, mówi o „ogromnych błędach polityki historycznej III RP”. Tamte błędy to jest małe miki w porównaniu z tym, co wysmażyli panowie Jaki, Świrski i inni.

To polskie władze u nas, w Polsce, wyzwoliły niespotykaną od lat katastrofę wizerunkową, którą usiłują teraz za wszelką cenę naprawić, miotając się od stolicy do stolicy. Autorzy są tu, a nie tam.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 409

Dodaj komentarz »
  1. Red. Passent popełnił akt inżynierii odwrotnej, zdaje mi się, na obiekcie „dobra zmiana”.
    Zaczął ją rozbierać po kolei na kawałki i zastanawiać się jak się to wszystko kupy trzyma. Najpierw doszedł do „antypolonizmu” jako ożebrowania całej konstrukcji. W końcu uznał, że rdzeniem jest głęboki kompleks niższości, w rodzaju „mamo, nikt mnie nie kocha”.

  2. Najlepiej olać ten nierząd, „opozycję”, antysemityzm i antypolonizm. To tylko kolejne tematy zastępcze i bicie piany mające zakryć brak legitymizacji i niekompetencję władzy i całej „klasy” politycznej.

  3. A jako jest napęd tej machiny, zwanej „dobra zmiana”?

    Passent rozumuje tak:
    „Mimo wizerunkowej katastrofy, premier Morawiecki mówi tylko , że „BYĆ MOŻE nastąpi PEWNE doprecyzowanie NIEKTÓRYCH zapisów ustawy” (podkreślenie moje). Premier i prezydent zamiast odsunąć ustawę i jej autorów, zejść ze złej drogi, brną dalej”.

    Można pomyśleć, że paliwem stałym jest słownictwo, np. moje ulubione nowo-słowo „doprecyzować”?

    Ale nie wydaje mi się. Morawiecki, notabene z Dudą, odpalają zdania, że BYĆ MOŻE, że PEWNE, że NIEKTÓRYCH, i niech prezes rozstrzyga, które zapisy i jak zmienić. Napędem jest prezes, który pali w turbinach odrzutowych, a oni tylko machają skrzydełkami, aby lud na dole widział, że lecą.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Zadziwiające. Przecież to jest namawianie mieszkańców obcego kraju do zdrady swojego kraju na rzecz obcego i to tylko z tego powodu, że owi obywatele przyjechali kiedyś z Polski. Natomiast samo donoszenie to nic innego jak szpiegostwo i to karalne w chyba każdym kraju na świecie.
    Jaki takie nawoływanie może mieć skutek na poziom zaufania do obywateli o polskim pochodzeniu wszędzie, gdzie mieszkają? Jaką niedźwiedzią przysługę robi polski rząd tym, którzy jeszcze w ogóle chcą się do czegoś polskiego przyznawać? Czy prawidłową reakcją na takie wymioty nie powinno być: Won ode mnie. Nie chcę z wami mieć nic wspólnego?
    I tak już w trzecim pokoleniu emigranci z Polski nie znają języka i nie chcą znać kraju dziadków. (Może tylko paru w USA.) Teraz to się tylko przyśpieszy.

  6. Panu redaktorowi, widać, tęskno do wizerunku Polski sprokurowanego m.in. przez Grossa i całe zastępy jego współplemieńców, w wyniku którego prezydent naszego największego „sojusznika” opowiada o polskich obozach śmierci…

  7. Bardzo dobry artykuł – jak zawsze.

    Jest idiotyczna ustawa – ale to co pani Romaszewska powiedziała jest też idiotyczne: „Teraz mamy sytuację taką, że oni kochają Niemców i nie lubią Polaków.”

    Kompletnie bez niezróżnicowania. Jak gdyby cały naród to jeden człowiek. Jak gdyby nie wszędzie byli fajni a niefajni ludzie. To każdy dziecko już wie.

  8. Bolszewicki pomysł pisowskich bolszewików.

    No więc ze mną jest tak, jak proponuje Vera: won ode mnie, pisowska pacynko zwana Karczewski. Nie tylko nie będę donosił, ale dodatkowo będę, wam, pisowska zgrajo bolszewicka, robić czarny PR gdzie tylko będę miał okazję.

  9. – Największy antypolonizm jest w Polsce.
    To prawda. A gdzie dokładnie?
    – W Warszawie.
    A jeszcze proszę doprecyzować jego lokalizację.
    – Na Żoliborzu.
    Doskonale …
    – A w ciągu dnia przy Nowogrodzkiej.
    Dokładnie tam. Bo źródłem antypolonizmu jest prezes szybkiego reagowania.
    http://wyborcza.pl/7,75968,23030876,na-klopoty-prezes-szybkiego-reagowania.html

    „Słynny kryzys polsko-izraelski, który cały czas przynosi Polsce straty wizerunkowe, został wywołany przez głupią decyzję polityczną o uchwaleniu szkodliwej ustawy o IPN.
    … jednoosobowa grupa szybkiego reagowania – poseł Kaczyński – zdecydowała o twardym stanowisku Polski w tym konflikcie.”

  10. tejot
    16 lutego o godz. 23:35

    „Prawa fizyki, to są uogólnienia teoretyczne. Dowody na katastrofę, to są fakty”.

    W fizyce żadna teoria nie może być przyjęta jeśli przeczy faktom. Kiedy występuje sprzeczność między teorią i faktami, należy zmienić teorię lub uznać fakty za błędne. Nie wiedzę większych szans na zmianę teorii termodynamiki i zachowania prędkości pod wpływem raportu Laska – Millera. „Fakty” ustalone przez Laska – Millera okazują się prymitywnym matactwem, a oni sami za chwilę będą wzywani do prokuratury i pociągnięci do odpowiedzialności.

    „Rossi, blachy, wygięte na zewnątrz, do wewnątrz, w bok, w górę i w dół zdarzają się w każdej katastrofie samolotu plecami do ziemi”.

    To typowy przykład aberracji. Samolot upadający przy tak niewielkiej prędkości i niedużym kącie natarcia (nawet w pozycji odwróconej) powinien mieć kadłub pęknięty, ale w zasadzie w całości, a blachy poszycia kadłuba wgniecione, a nie wywinięte na zewnątrz. Jeśli zostały wywinięte na zewnątrz to jedynie na skutek eksplozji w środku kadłuba, a więc z powodu wzrostu ciśnienia w jego wnętrzu. Do stwierdzenia czego wystarcza zwykła logika i brak pomroczności. W fizyce skutek mówi wszystko o przyczynie. Podgrzej puszkę coli, aby się przekonać, co może zrobić ściankom puszki wzrost ciśnienia wewnętrznego, w tym przypadku na skutek podgrzania płynu. Wiem, zaraz będziesz polemizował z zasadami termodynamiki, taka już twoja karma ― lubisz robić z siebie różowego balona. Kiedy bierzesz z półki sklepowej puszkę ananasa, wgniecioną na skutek niechlujnego transportu, coś ci to mówi o prawach fizyki?

  11. @ Daniel Passent

    Tym razem tekst określam jako zadaniowiec .Kto dał zadanie ? Moze to nawyk z dawnych lat !.

    Oczywiscie ustawe o IPN trzeba rozumieć nie jaka głupotę tylko celową rozgrywke polityczna z wieloma beneficjentami .Dlatego wypowiedż Romaszewskiej to czysta polityka zas Cenckiewicza to wypowiedż uczonego głupola wsadzajacego nos tam gdzie nie potrzeba.Potrafi krytykowac ale pytanie ile jego książek wydano w języku angielskim.

    Ustawa spełnila swoje zadanie w Polsce ,Izraelu oraz nic nie zaszkodziła w USA.Odkryła przy okazji całe zaspy ignorancji na temat zagłady Żydów oraz udziału w tym Polaków.

    Przeczytałem wiele tekstów autorów żydowskich oburzonych tą ustawą.Czasem ignorancja zawarta w tych tekstach jest nie oburzajaca tylko wrecz smieszna.Najczesciej to sa wszelkie fundacje zwiazane z Holocaustem ( są ich setki ) gdzie bazujac na prawie podatkowym można mieć łatwe i wygodne życie .Czy można wzniecić wiekszy antypolonizm tego środowiska w stosunku do Polakow amerykańskiego pochodzenia.Raczej nie uda się gdyż młode pokolenie amerykanów żydowskiego pochodzenia coraz mniej interesuje sie tymi sprawami i utrzymuje coraz mniejsze zwiazki z tradycja żydowską.

    Sprawy dla lobby Izraela w USA i państwa Izrael z przyczyn zmian imigracji (olbrzymi napływ latynosow ,azjatów oraz muzułmanów znikomy europejczykow ) wkrótce zaczna ulegać znacznemu pogorszeniu.Te nowe grupy wyborców wkrótce zdominują tradycyjny elektorat europejski ktory wybierał polityków pod dyktando lobby zydowskiego.Pierwsza oznake mieliśmy przy wyborze Prezydenta Baracka Obamy i jego niejednoznaczna polityke w stosunku do Izraela szczególnie w sprawach związanych z Iranem.Niejednoznaczność umowy programu atomowego Iranu moze w przyszlosci stanowić szantarz USA na zmiane polityki Izraela Tak wiec bezwarunkowe poparcie dla Izraela bedzie ulegało z biegiem cyklów elekcyjnych stopniowej erozji przy dominacji elektoratu latynoskiego ,azjatyckiego i muzułmańskiego majacego w przyslowiowym nosie problemy i wydatki na państwo Izrael..Również odzyskanie niezależnosci energetycznej i nowe zielone zrodla energii spowodują znaczne obniżenie strategicznej rangi Izraela dla USA na Bliskim Wschodzie.Jednym slowem Izrael stanie się dla siebie samego i USA dużym politycznym i ekonomicznym problemem zaś politycy będą zmuszeni szukac rozwiazań . Jest oczywiste ,że problem wzrastania populacji grupy Arabów w samym panstwie Izrael pogłebi jeszcze ten problem jak równiez zmiany klimatyczne.

    Poważne państwa Izrael,USA i ich elity muszą planować rozwiązania w rożnych scenariuszach.W każdym tym scenariuszu pojawia się z wielu istotnych przyczyn Polska jako możliwość rozwiązania tego problemu.

    Każdy rozsąqdny i madry polityk Izraela i USA doskonale wie ,że najgorszy polski antesymita jest tak grożny dla bezpieczeństwa tzw Żyda jak mój pies Miro z przyciętymi paznokciami i kłami – szczekac może ale szkody żadnej.

    Przypuszczam ,ze walec wychowania katolickiego skutecznie pozbawia tych antysemitów polskiego chowu paznokci i kłów .

    Dlatego realne przeprowadzenie projektu dla Izraela w wymiarze Polska jest możliwe tylko przy dominacji obozu niepodległosciowego związanego z PiS z czego doskonale zdaja sobie sprawe elity rzadzace w USA.Inna formacja rzadzaca w Polsce nie daje tej szansy .

    Dlatego dla troche majacych oleju w głowie radze sie nie podniecać tym co sie dzieje z ustawa o IPN i tym co pisze doskonały feliotenista Daniel Passent a raczej zastanowić się nad moim komentarzem.

    Jerzy Zakrzewski ,wioska Palatine,Illinois

  12. Żyd i Polak dwa bratanki ?
    Wesela z tego związku jednopłciowego nie będzie.
    Nawet gdyby redakcję Suddeutsche Zeitung przeniesiono do Litzmannstadt.

  13. Byłem niedawno poza granicami kraju i rozmawiałem z obcokrajowcami, którzy zawsze byli i w dalszym ciągu są nam życzliwi. Pytali, co się porobiło w Polsce, która nie tak dawno zadziwiła świat. Próbowałem im tłumaczyć, że to tylko tymczasowo. Ale ich odpowiedź załamała mnie: Zaufanie, raz nadszarpnięte, jest nie do naprawienia.
    Polonusy, którzy zastosują się do apelu marszałka, spotkają się z taką właśnie reakcją.

  14. To ma być V Kolumna, którą w Niemczech ma koordynować TW Wolfgang?

    Są i dobre wiadomości. Niemców g… obchodzi co się w Polsce dzieje. Ważne, żeby pani Jadzia przyjechała do opieki nad starym Helmutem i go nie okradła, a Stanisław trzeźwy do roboty w polu albo na budowie.

  15. Szanownu Panie,

    „Problemem jest „antypolonizm” w Polsce, a nie zagranicą.” I tak bylo i bedzie.
    O Polsce juz prawie nic sie nie mowi. Autorzy sa w Kraju jak i kanalie.

    Pozdrawiam

    PS w dobrej zmianie rowniez dziala „prawo Lityńskiego”, które głosi, że nie istnieje taki absurd, którego władza nie byłaby w stanie wprowadz

  16. @geozak Passenta przeczytałem. Nad Pańskim wpisem nie ma się co zastanawiać bo to czystej wody teoria spiskowa. Równie dobrze mógłbym się zastanawiać na Protokołami Mędrców Syjonu.

  17. „Największy antypolonizm jest w Polsce”

    I tu ma Pan Redaktor absolutną rację.
    Aby się o tym przekonać, wystarczy wejść na blogi „Polityki” i przeczytać posty teodorów, saldów mortale, waldemarów, tejotów, lewych, różnych jobrave’ów, mag, symetrycznych i znakomitą większość tutejszych Szanownych.
    Aby napotkać antypolonizm wściekły, aberracyjny – należy otworzyć portal gazeta.pl i nadczytać nieco tamtejszych, komentujących „artykuły” internautów.
    A ponieważ na wyborczą i krytykę polityczną forsa zawsze się znajdzie, wiadomo, skąd (przyznał to niedawno bez zażenowania Sierakowski) – antypolonizm w Polsce ma się dobrze. Ba, ma dobre perspektywy!

  18. To powinno być symbolem Polski, kraju głupców, leni i warchołów.
    https://cdni.rt.com/files/2018.02/article/5a87e9d8fc7e93486c8b45b6.jpg
    Przenieść albo skopiować na placu Piłsudskiego w warszawie.

  19. Prezes wywołuje awantury, bo chce poszerzać i konsolidować elektorat.
    Reperkusje zagraniczne są sprawą dla niego drugorzędną (jakoś to będzie).
    Gdyby pis-owcy mieli ustabilizowane poparcie powyżej 50%, to „zagranica” i tak musi z nimi rozmawiać.

    Ale trwają prace nad budżetem UE, być może USA postara się przywołać sojusznika do porządku i niedługo trzeba będzie negocjować umowę gazową z Rosją.
    Zaczęły się schody.

  20. Nie wiem czy dobrze zrozumialem felieton: czy dla odbudowy dobrej opinii o Polsce nalezaloby uniewaznic nowelizacje ustawy o IPN?
    Tak, autorze?

    I jeszcze jedno: ciekawi mnie czemu mimo tylu swiatlych glosow przeciw noweli Kaczor zdecydowal sie nie wycofywac?
    Nie gra pod wybory boo one jeszcze daleko.
    Moze w jego opinii jest cos wazniejszego nizli dobra cenzurka od NYT , Sueddeutsche Zeitung czy Gazety Wyborczej?
    Jesli tak to co jest az tak wazne?

    A apel do Polonii?
    Jakzez lepiej mozna pokazac wspolnote w obronie dobrego imienia Polski i Polonii jako czastki tej Polski jak nie przez podobny apel?

    “Ida” ?
    Skoro Izrael nie sfinsnsuje filmu o Chaimie Rumkowskim czy Jakubie Bermanie, Rosja nie wylozy kasy na film o gen. Wlasowie, Ukraina zbanuje “Wolyn” to panstwo Polskie ma finansowac film w rodzaju Idy? Boo taki temat dobrze sie sprzeda?

    Glodnym wizji: skoro obecna polityka historyczna sie panstwu nie podoba to moze sprobujce zaproponowac wlasna? Dekalog prawd o Polsce z ktorymi trudno bedzie dyskutowac. Kto piewszy?

    ml

  21. Po obaleniu tzw.komuny rządzą katolicy.Czy katolicy to jeszcze Polacy czy już watykańczycy.W przestrzeni publicznej i obiektach publicznych symbole Watykanu wypierają godło i flagę.Portrety tzw.świętych w klasach szkolnych przypominają portrety z czasów komunizmu.Tak sobie myślę dlaczego cisza o Słowianach przecież nie ukrzyżowali Jezusa.

  22. A ja napiszę raz jeszcze: PiS to genialne psuje. Niszczą wszystko, czego tylko się dotkną.Zachciało im się poprawiać wizerunek Polski więc go zniszczyli w błyskawicznym tempie, tak jak stadniny koni, armię, dyplomację, sądy, TK. Co by tu jeszcze spieprzyć, panowie, co by tu jeszcze…

  23. Pan Carramba

    Jak pan sadzi: obciecie srodkow dla Polski w nowym budzecie EU spowoduje ze aprobata Polakow dla tej instytucji wzrosnie czy zmaleje?
    Jak pan sadzi: czy spadek srodkow EU przeznacxonych na Polske nie spotka sie aby ze spadkiem wysokosci polskich nakladow na rzecz budzetu EU?
    Polski rzad potulnie przyjmie do wiadomosci informacje o obcieciu nakladow?

    A co z USA? Wejda w kinflikt ze swym najlepszym europejskim sojusznikuem tylko dla noweli ustawy o IPN? Naprawde?

    Man problem z pisaniem takim jak panskie: ono mowi ze jesli sie komus laske chce zrobic to nie wolno z kolan wstawac. Od ponad 2 lat Polska laske robic przestala, zauwazyl to pan?

    ml

  24. IV RP przypomina wielką parafię Watykanu oddaną misjonarzom,którzy zastępują doktrynę komunistyczną zasadami wiary. Wcześniejsze bóstwa zastąpiono świętymi.Pochody pierwszomajowe zastąpiono noszeniem krzyża i pielgrzymkami.Lenin znaczy partia.IV RP to nasza parafia jako ojczyzna.Modlimy się o pomyślność papieża a nie prezydenta bo to komunistyczny wynalazek.Tak sobie myślę,że ciemny lud bez wiary kundleje.

  25. handzia55
    17 lutego o godz. 10:07, Pisze;
    „PiS to genialne psuje”. Nieprawda! PiS to amencja woli wolnego narodu. Wreszcie we własnym domu. I tak już pozostanie. Chyba, że znowu się ktoś trafi i nas rozbierze na kawałki. Tylko, że teraz to lepiej mieć kolonie tanich niewolników i służby obsługujące obce bazy przygotowujące wojnę z Rosją.

  26. Dzięki Bogu Słowianie nie są problemem w IV RP tylko katolicy.Jaki buduje największy zakład karny w Brzegu na 1500 osobników bo odziedziczone po komunie sądy więcej skazują od możliwości osadzania.W celu resocjalizacji przez pracę.Takie hunwejbinowskie Arbeit macht frei.Teraz po reformie będzie inaczej skazanie będzie poprzedzone informacją o czekającej celi.Wałęsający się skazany może przypominać eksmisję na bruk.Tak sobie myślę może katolików kryminalistów deportować do Watykanu.Bo zaśmiecają krajobraz.

  27. Jak więc powinniśmy ocenić „Ognia”, „Burego” czy „Łupaszkę”?

    Pisać o nich prawdę. To jedyna rzecz, którą możemy zrobić, by przyszłe pokolenia nie uznały czasów, w których żyjemy, za epokę kłamstwa. By nie oskarżały nas o to, że uprawialiśmy historię zgodnie z nacjonalistyczną zasadą każącą zamiatać pod dywan niechlubne epizody z historii własnego narodu. Jeżeli chodzi o wyklętych, to celem mojej książki jest pokazanie tego, że w Polsce bardzo często spory historyczne zamieniają się w plemienne walki.
    http://kultura.gazetaprawna.pl/artykuly/1104899,zychowicz-o-zolnierzach-wykletych-i-ustawie-ipn.html
    ============

  28. @neospasmin
    Pan zapytał: „I jeszcze jedno: ciekawi mnie czemu mimo tylu swiatlych glosow przeciw noweli Kaczor zdecydowal sie nie wycofywac?”
    –> To jest bo dla Kaczynskiego nie jest ważne że Polacy wszystkich stron politycznych oraz Polacy i cudzcoziemcy żyja w pokoju razem tylko dla niego ważna jest władza.

    Pan zapytał: „Moze w jego opinii jest cos wazniejszego nizli dobra cenzurka od NYT , Sueddeutsche Zeitung czy Gazety Wyborczej?
    Jesli tak to co jest az tak wazne?”
    –> Dla niego władza jest najważniejsza. Moralne wartości jak np. dobro Polski są nieważne.

    Pan napisał: „A apel do Polonii? Jakzez lepiej mozna pokazac wspolnote w obronie dobrego imienia Polski i Polonii jako czastki tej Polski jak nie przez podobny apel?”
    –> Ten apel jest fatalny bo dzieli Polaków a ich nie łaczy. Zeby budować współnotę trzeba znalezć to co łaczy (np. poppierać polski język, konstytucję, polską kulturę, panstwo) a nie to co dzieli (ustawa IPN, Smolensk, polityczne konflikty).

  29. Rossi napisał bardzo mądrze:
    „W fizyce żadna teoria nie może być przyjęta jeśli przeczy faktom. Kiedy występuje sprzeczność między teorią i faktami, należy zmienić teorię lub uznać fakty za błędne. Nie wiedzę większych szans na zmianę teorii termodynamiki i zachowania prędkości pod wpływem raportu Laska – Millera. „Fakty” ustalone przez Laska – Millera okazują się prymitywnym matactwem, a oni sami za chwilę będą wzywani do prokuratury i pociągnięci do odpowiedzialności.”

    Mój komentarz
    „Uznanie faktów za błędne” spowoduje pociągnięcie Laska do odpowiedzialności (!!!)
    Sformułowanie lepsze niż w ustawie o IPN. Eksperci smoleńscy unieważnią fakty.

    Rossi zebrał się w sobie, zawziął i znów ględzi o prawach fizyki, które unieważniają fakty.
    Rossi odwraca znaczenia – fakty wymyślone przez specjalistów Macierewicza zamienił na prawa fizyki, a fakty zarejestrowane w czarnych skrzynkach samolotu Tu-154M w Smoleńsku zamienił na „fałszerstwa” nie wypowiadając tego wrażego słówka.

    Ogólny wydźwięk elukubracji Rossiego jest taki sam jak wydźwięk oświadczeń ekspertów smoleńskich – dużo mówić, operować mało znanymi przez ogół terminami, wskazywać na naukowe podstawy swych twierdzeń, sugerować prawidłowość lotu Tu-154M w Smoleńsku do ostatka, pomijać zapisy w czarnych skrzynkach jako nieistotne (sfałszowane) itd., co ma nieuchronnie doprowadzić naiwnych słuchaczy do powzięcia przekonania, ze coś w tym jest, katastrofa była mało prawdopodobna, to musiało być cóś innego, trzeba sprawę wyjaśnić do końca.

    Oto zapisane w Smoleńsku w rejestratorach samolotu Tu-154M fakty:

    1) „Jeszcze decyzji nie ma co dalej robimy” – słowa dyrektora protokołu Kazany o braku decyzji prezydenta, który był dysponentem lotu

    2) Komunikat kontrolera lotu z wieży lotniskowej – warunków do przyjęcia nie ma, brak widoczności

    3) Jak tam u was – zapytanie kapitana Protasiuka do kolegi na lotnisku. Odpowiedź – tu p..a jest, ale bo ja wiem, możecie spróbować.

    4) Głośne czytanie wysokości w kokpicie – 100, 80, 60, 40, 20….metrów nad ziemią

    5) „Witamy panów generałów”, siadaj”, „siadajcie”, „śmiało, zmieścicie się” – słowa „nieznanych” (?) osób w zarejestrowana w kokpicie

    6) Głośne „koorwa” przed brzozą, gdy załoga zobaczyła drzewa, które zaczepiać zaczęły o spód samolotu

    7) Głośne krzyki w najtragiczniejszym momencie, gdy samolot utracił część lewego skrzydła na brzozie i wykonywał gwałtowną rotacje w lewo.

    Wszystko to zostało nagrane w czarnej skrzynce, a Rossi twierdzi, ze te rozmowy i krzyki nie są zgodne z prawami fizyki. Rossi mówi byle mówić. To generalna zasada, która ma konfundować naiwnych i poprawiać samopoczucie głoszącego.
    By ten słuchający nie wpadł na pomysł zadawania głupich pytań ekspertom, np. dlaczego wybuchy na lewym skrzydle i gdzie indziej nie zostały zarejestrowane, choć prawa fizyki, akustyki przeczą aby istniały bezgłośne wybuchy w samolotach.

    Wszystkie te fakty i wiele innych zostały potraktowane przez ekspertów Macierewicza jako niebyłe, a Rossi za tymi ekspertami „naukowo” dowodzi, że są to fakty niezgodne z prawami fizyki, a zatem nie istniejące, nie mające prawa zaistnieć. To się nazywa „naukowe” odwracanie znaczeń.

    Czy kontroler wieży lotniskowej w Smoleńsku i oznajmił, że nie ma warunków do przyjęcia samolotu?
    -Nie – brzmi odpowiedź Rossiego. Były warunki, czy nie były, załoga musiała sprawdzić, czy on mówił prawdę. Tak rozumuje Rossi, tak traktuje fakty.

    Czy kapitan samolotu przekazał prezydentowi wiadomość, że warunków do lądowania nie ma? -Nie – brzmi odpowiedź Rossiego. Kapitan powiedział, że spróbuje, a prezydent się nie zna i zaufał kapitanowi.

    Czy kolega z lotniska przekazał kapitanowi Tu-154M w locie, że „tu p..a jest”… „nam się udało, bo ja wiem, możecie spróbować”?
    Odpowiedź Rossiego – przekazał, no i co z tego. On wylądował jakiem, to dlaczego kapitan Protasiuk nie mógł spróbować tutką podlecieć pod pas i zorientować się, czy są warunki?

    Czy było nagrane słowo „k..wa” w kokpicie, gdy samolot szorował brzuchem po drzewach, czy były nagrane tragiczne krzyki gdy samolot zaczął się obracać w lewo?
    Odpowiedź Rossiego brzmi – były, bo lewe skrzydło zostało urwane wybuchem i stąd te krzyki.

    A dlaczego wybuch nie został zarejestrowany?
    Odpowiedź Rossiego brzmi – bo kiedyś, gdy policjanci podchodzili pod obiekt, to coś wybuchło w tym obiekcie i jeden policjant w ogóle nie usłyszał wybuchu. I on potem opowiadał o tym niesłyszalnym wybuchu, a Rossi przyjął ten fakt jako prawo termodynamiki.

    I tak w kółko – od absurdu do absurdu i w dodatku z powoływaniem się na prawa fizyki, w tym na termodynamikę (?). To ostatnie świadczy o całkowitej ignorancji technicznej Rossiego i o tym, że liczy on na taką samą ignorancję u blogowiczów.
    Pzdr, TJ

  30. P ThomaszNiemiec

    Prosze napisac jak to dziala: ktos pisze ze kraj z ktorego pan pochodzi uczestniczyl w zagladzie innej nacji a pan na to ze takie twierdzenie to betka boo najwazniejsze to zyc w pokoju.Naprawde?

    Twierdzenie ze Kaczor wszystko zrobi dla utrzymania wladzy jest oki nie odpowiada natomiast na pytanie dlaczego akurat taki ruch a nie przeciwny dziala na rzecz tej wladzy utrzymania?
    Czarne marsze w obronie ustawy aborcyjnej spowodowaly ze Kaczor sie wycofal z poparcia zmian, czemu w przypadku ustawy o IPN nie postspil podobnie?

  31. Bogu dziękujmy za Smoleńsk kochani katolicy.Bóg daje i zabiera.Raport jest bezbożny bo pomija rolę Boga.Tak sobie myślę,że Kaczyński powinien pytać za jakie grzechy.

  32. W okolicach Nysy krowa uciekła rzeżnikom i wybrała wolność wpław na jeziornej wyspie.Naród kibicuje i domaga się dożywocia w patriotycznym ośrodku pod patronatem IPN.Tak sobie myślę,że zerwanie się sznura na szubienicy też zwalnia z wykonania kary. Łapy precz od krowy !

  33. Wyszło polskie szydło z wora. Jak sięgam pamięcią do lat 50-tych, to widzę te same mordy. Wtedy owinięte w czerwony sztandar a teraz w ornat. W głowach niestety to samo. Polacy się nienawidzą i to też nie jest jakaś nowość, a wystarczy przyjrzeć się polskiej emigracji.
    Polak to cham. Na spacerze w parku czy ścieżce turystycznej jak ktoś się uśmiecha i mówi mi dzień dobry, to od razu wiem, że dopiero co przyjechał do Polski i jeszcze nie zrzucił z siebie codziennej grzeczności. Przecież w mniemaniu Polaka uśmiechnąć się do kogoś nieznajomego, pozdrowić go, jest czymś idiotycznym a nawet wysoce podejrzanym.
    I ktoś taki właśnie cierpi fizyczny ból, gdy się go namawia do odkrycia prawdy, że jego współplemieńcy zachowali się kiedyś podle. Jest to dla mnie szczególnie niezrozumiałe w kontekście tego co napisałem wyżej. Bo skoro Polacy się nie lubią, to przecież łatwo byłoby im zrzucić winę na drugiego Polaka. Tak nie jest, co jeszcze pod poprzednim wpisem gospodarza udowodniło kilku piszących tu gości. Polak w takich przypadkach przekształca się od razu w komunistę, mieszkańca PRL, Żyda, żydokomunę, zdrajcę, zaprzańca, zdradziecką mordę.
    I tak się poważnie zastanawiam, czy nie dałby się z tego zrobić rozpoznawalnego w świecie emblematu polskości. Przecież w dzisiejszym świecie nie jest ważne, czy o kimś mówi się źle, ważne że się mówi.

    A jeśli już mowa o Pani Romaszewskiej, to chciałbym żeby ją ktoś zapytał, czy nie wydało jej się równie idiotyczne, żeby małżonek domagał się skutecznie odszkodowania za działalność wywrotową przeciw PRL? Ta kwota właśnie Panu Romaszewskiemu była potrzebna żeby „godnie żyć”?
    Następny bohater barykad JMR też chce godnie żyć, więc wyszarpał ojczyźnie 120 tys zł.
    Czy takie osoby mogą kogokolwiek lubić? Z czym im się kojarzy ojczyzna?

  34. ŻArty na bok.Wizerunki mało zabawne.A zacznimy ab ovo.Tatuś premiera ,nie chciał Okraglego Stołu.-,pytam a w jaki sposób chciał obalić komunę?Syn tatusia zboczyŁ na mijance w stronę nieprawdy.Dlaczego w obecności Merkel mówilł tą nieprawdę o sądąch polskich?W naszych niezależnych mediach o tym jasno wczoraj powiedzieli .A dziś na biurku Merkel ,być może jest już raport ,że została okłamana.W tej sytuacji referaty premiera na zachodzie ,czyż nie mogą budzić zwątpienia ,i czy nie maja odwrotnego skutku.Pytanie czy pan premier czyta to co mu napiszą ,czy mówi to od siebie .?Tak czy tak ,dramat lub tragedia.Powiedzenie ,że nie było Polski a reżim komunistyczny ,.Oznacza to ,że bracia Kaczyńscy zdobyli doktoraty prawa ,w reżimie ,-bezpaństwowym ,a państwo może tylko to czynić.Dlatego pan Jarosław powinien oddać ten tytuł a za nim powinni pójść inni.I sprawa najważniejsza .Jeżeli premier nie chce demokracji liberalnej ,w której ,nota bene ,zrobił majątek ,to jaki ustrój mamy mieć po następnych wyborach i większości konstytucyjnej? Do w yboru do koloru.Od bolszewii ,nazizmu ,faszyzmu ,do teokracji ,rządów tłumu itd.Narzęziem ,będzie dyktatura ,która idzie polem ,bo we wsi ruskie stoją.Aha ,reżim utrwalił granice na zachodzie.Wrocławinie pakujcie manatki.

  35. @ neospasmin:

    Prosze napisac jak to dziala: ktos pisze ze kraj z ktorego pan pochodzi uczestniczyl w zagladzie innej nacji a pan na to ze takie twierdzenie to betka boo najwazniejsze to zyc w pokoju.Naprawde?”
    Szczerze mówiąc, to jest mi to doskonale obojętne. Wszędzie na świecie są jakieś oszołomy. Co najwyżej mogę z takim gościem zerwać kontakty. Ty zdaje się akceptujesz donosicielstwo ? Natomiast faktem jest że Polacy szmalcowali, czyli uczestniczyli pośrednio w zagładzie Żydów.

  36. @ slima:
    „Wrocławinie pakujcie manatki.”
    Jeszcze czego? żeby mieszkać w nowym, socjalistycznym raju? Lepiej zostać. Może tak plebiscyt ?

  37. @ Daniel Passent
    Antypolonizm jest najsilniejszy w Polsce?

    Oto jak Tomer Neuberg/Flash90 raportuje co mieli do powiedzenia demonstranci, którzy wdarli się na teren Polskiej ambasady w Izraelu*:

    „Judith Rosenzweig, 88, said that in the camps, “the Poles around us saw what was happening because we were walking in lines, under rifles belonging to German and Polish soldiers. If one of us would exit the line, they would kill him.”
    “The Poles just stood idly, didn’t do anything, just looked at the lines,” Rosenzweig continued. “We were without clothes on, or in torn clothes in freezing October — and we marched like that and they looked at us. Nobody objected and nobody helped.”

    „under rifles belonging to German and Polish soldiers”!

    Czegoś takiego nawet komentatorzy na pańskim blogu nie wymyślą!

    From the same (Israeli) source:
    „One key paragraph of the bill states, “Whoever claims, publicly and contrary to the facts, that the Polish Nation or the Republic of Poland is responsible or co-responsible for Nazi crimes committed by the Third Reich… – shall be liable to a fine or imprisonment for up to three years.”

    Nic dodać, nic ująć.

    * „Holocaust survivors and activists take part at a protest at the Polish embassy in Tel Aviv, February 8, 2018. (Tomer Neuberg/Flash90)”

  38. Mauro Rossi
    17 lutego o godz. 2:20
    „Kiedy występuje sprzeczność między teorią i faktami, należy zmienić teorię lub uznać fakty za błędne”
    Genialne Rossi fakty uznać za blednę, Długo nad tym myślałeś?

  39. A my dalej jak u Monty Pytona.Córka pani Romaszewskiej atakuje w telewizji ciepŁego człowieka ze wschodu.Mąż brał kesz za to ,że był w opozycji.W tej sytuacji jak grzesiaki zdobędą władze ,też należy dawać im na chlebek z omastą.A pani Romaszewska?Chciałobysie i bojesie.A dla równowagi, córka generała Andersa była przeciw ale głosowała za.Podobnie jak pani profesor wywalona z uczelni.Polska to jest dziwna kraj.To może i dobrze ,ze za komuny jej nie było, jak rzekł syn pana ,który stawia suwerena ponad prawem.Gdy Kiepski ma kłopoty, to Boczek przed kiblem zaciera ręce.A kto zaciera ręce na jednej z najbardziej znanych ulic w Europie?

  40. żabka
    16 lutego o godz. 9:37

    Posądzanie obywateli myślących racjonalnie, o popieranie szkodliwej dla obywateli świata polityki, wynikać może jedynie z braku wiedzy na temat (kto to jest racjonalista).
    Przypominam racjonalista człowiek kierujący się w swoim postępowaniu zasadami rozumu, działający zgodnie z rozumem.
    Jest to więc człowiek który wie, że najdoskonalszym narzędzia do poznania prawdy jest metoda naukowa i zna doskonale na czym ona polega, oraz jakie fakty praktycznie ze 100% pewnością ustaliła. Wie, że podstawą tej metody jest logiczne myślenie i zna fakt że to co prawdziwe musi być logiczne , a co nielogiczne nie jest prawdą.
    Stara się zrozumieć i nie kupuje nielogicznych tłumaczeń. Wie, że praktycznie wszyscy uznani naukowcy twierdzą, że działanie wywołuje skutek i ten (wcześniej czy później) wraca do przyczyny, czyli działającego. Dlatego dalekosiężnie stara się analizować swe (i nie tylko swe) działania i jeżeli widzi, że wygląda na to, że zła będzie więcej niż korzyści nie wspiera , lub nie robi takich działań. Wie dobrze, że moralność jest kształtowana przez wieki przez współistnienie ludzi i zapewnia najkorzystniejsze współistnienie. Wie, że moralność nie jest niezmienna , ale pewne jej zasady od wieków pozostają te same i tych naruszać nie wolno.
    Wie, że gdy jest potrzeba współistnienia wielu ludzi muszą być ustalone zasady tego współistnienia i musi być tam ograniczanie wolności jednostki. Czyli musi być prawo i jego bezwzględne egzekwowanie. Praw powinno być jednak jak najmniej (tyko tyle ile konieczne ) i muszą być zrozumiałe dla ludzi i powszechnie znane. Nadmiar prawa zdecydowanie szkodzi (utrudnia jego poznanie , niepotrzebnie ogranicza i na koniec często zaczyna być ze sobą sprzeczne)
    Na koniec tej informacji podaje fakt, racjonalnie myślący obywatel jest zdecydowanie nie lubiany przez polityków , bo nie dość, że nie można nim manipulować, oszukiwać i napuszczać na innych itd, to jeszcze informuje innych o kłamstwach i manipulacja jakie ci politycy robią.
    Nie tylko nie należy bać się racjonalistów, ale powinno się cieszyć gdy ich ilość rośnie.
    Znane jest powiedzenie „Pięknymi ideami piekło jest wybrukowane” choć częściej je znamy w wersji „dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane”

  41. „Apel ten – cytuję red. Passenta, który odnosi się do słynnej już wypowiedzi marszałka Karczewskiego – jest dowodem głębokiego kompleksu niższości, w rodzaju „mamo, nikt mnie nie kocha”. Kompleks ten, przebrany w patriotyczną sukmanę i kontusz, przybiera coraz ostrzejsze formy. Wzmożenie patriotyczne, odmienianie słowa „naród” przez wszystkie przypadki, podobnie jak słów Polska, Polki, Polacy („mają prawo do godnej płacy” itp.), utworzenie Polskiej Fundacji Narodowej, która za ciężkie pieniądze ma poprawiać wizerunek naszego kraju, „idiotyczna ustawa”, czy wreszcie list marszałka Karczewskiego więcej przynoszą szkody niż pożytku.”
    Myślę, że to sedno sprawy, wokół której toczą się gorące dyskusje po obu stronach barykady(?), bo jak nazwać rów dzielący Polaków?
    „Polskość służy do ciamkania. Czasem do szantażu, czasem jako śpiwór”.
    Cytat pochodzi z książki „Sławomir Mrożek, Leopold Tyrmand. W emigracyjnym labiryncie, listy 1965-1982”, Wydawnictwo Literackie 2017.
    Gorąco polecam.
    Zawsze też pozostaje aktualny Juliusz Słowacki i nie raz tu przytaczany jego wierszyk od słów:
    „Szli krzycząc Polska, Polska…
    Wtem bóg z mojżeszowego wychylił się krzaka
    I zapytał – jaka?”

  42. Znowu syjonaziści i polonaziści się pałują rozdeptując trupy.

  43. W trakcie Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa Mateusz Morawiecki – pytany o nowelizację ustawy o IPN – podkreślił, że nie zakazuje ona mówić, że w czasie II wojny światowej zdarzali się polscy zbrodniarze. – Tak jak byli żydowscy zbrodniarze, tak jak byli rosyjscy zbrodniarze, czy ukraińscy – nie tylko niemieccy – dodał szef polskiego rządu. Właśnie na słowa o „żydowskich zbrodniarzach” ostro zareagowały media w Izraelu. Tamtejsza opozycja apeluje o ograniczenie relacji dyplomatycznych z Warszawą.
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/izraelskie-media-i-politycy-reaguja-slowa-morawieckiegokolejny-punkt-zalosnego/1239bct
    ============

    Cyrku ciąg dalszy.
    Politycy izraelscy zdaje się nie potrafią przyjąć do wiadomości, że część ich współplemieńców również nie była aniołami.

  44. SŁOWIANIN STANISŁAW
    17 lutego o godz. 12:46

    No popatrz ! Taka krowa zasługuje na ułaskawienie, ale kiedy komuś udało się wyrwać z getta lub ocaleć z masakry, to wielu miejscowych Polaków wrzeszczało „Żyd ! Żyd !” jeśli natknęli się na ocalałego i biegli albo do granatowego, albo do żandarma.

    O ile sami nie wykończyli ocalałego widłami.

  45. @neospasmin
    Pan napisal: „Prosze napisac jak to dziala: ktos pisze ze kraj z ktorego pan pochodzi uczestniczyl w zagladzie innej nacji a pan na to ze takie twierdzenie to betka …”

    Nie napisalem ze to betka.

    „Twierdzenie ze Kaczor wszystko zrobi dla utrzymania wladzy jest oki nie odpowiada natomiast na pytanie dlaczego akurat taki ruch a nie przeciwny dziala na rzecz tej wladzy utrzymania?”

    Tak, tylko ze pytanie Pana bylo inne.

  46. @Mad Marx
    Tylko ze to co Neospasmin napisal, tego ja w ogole nie napisalem.

  47. „Polska, Polki i Polacy mają prawo do godnej płacy” – to jest właśnie zawołanie volkizmu alla Polacca.
    Doskonałego melanżu roszczeniowości ekonomicznej z nacjonalną. Łatwo jest ją PISiarni uzasadnić na blogu, łatwo jest ją prezesowi wcisnąć i wzmocnić w wyborczym ludzie. Ale do czego to doprowadzi?

    Tego nawet Słowacki z Mrożkiem chyba by nie przewidzieli.

  48. teo

    Z volkizmem pojechałeś po bandzie.

    W volkiźmie nie chodziło o michę dla ludu tylko o ducha ludu. Volizm miał charakter mistyczny.

    Jesli miałbyś ochotę się wgłębić w tematykę volkistowską to poniżej syntetyczne omowienie

    http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Collectanea_Theologica/Collectanea_Theologica-r2003-t73-n2/Collectanea_Theologica-r2003-t73-n2-s79-101/Collectanea_Theologica-r2003-t73-n2-s79-101.pdf

  49. neospamin 17 lutego 2018, g. 9.57: Nie jestem prawnikiem, nie wiem co należy zrobić z ustawą o IPN. Trybunał Konstytucyjny może wskazać fragmenty sprzeczne z Konstytucją – to by była szansa na bardziej gruntowne przerobienie Ustawy, lub nawet odłożenie jej do lodówki, z której została nieoczekiwanie wyciągnięta.

  50. Ulubiona rozrywka Kaczyńskiego to rozpętać awanturę, a potem udawać, że się ją gasi.

  51. Symetryczny, 17.02 godz. 9:52
    Twoj link https://cdni.rt.com/files/2018.02/article/5a87e9d8fc7e93486c8b45b6.jpg,
    to plastyczna alegoria gabinetu Morawieckiego.

  52. Neospazmin
    17.02 godz. 10:12
    Masz rację Polska przestała robić łaskę.
    Wstała z kolan i na każdym polu daje d..y.

  53. @Jacobsky
    16:21

    tak, tak, jak wiem z opowiadan ocalalych a znalem i jeszcze chyba dwie osoby zyja, to najbardziej obawiali sie Polakow.
    Bylo wsrod Polakow powszechne bezmala uczucie ulgi, ze „problem zydowski” zostal „rozwiazany” w sposob, za ktory Polacy nie moga byc obwinieni, za Polske beda zaczynac budowac od nowa a na dodatek bez Zydow. Oj nierzadko zdarzaly sie komentarze, ze co jak co ale Hitler z Zydami dobra robote zrobil.

  54. Nowelę ustawy o IPN należy wsadzić na sam spód głębokiej zamrażarki.

    Jeszcze nie jest za późno.
    Trzeba wrócić z drogi konfrontacji, zwanego „wstawaniem z kolan”, trzeba uwzględnić obawy Żydów, ich wyczulenia, czy alergie. Moze dałoby się jakoś naprawić krzywdy Marca 68. Wszak Morawiecki odżegnuje się od tamtych wydarzeń, gdy „nie było Polski”, gdy Polacy nie decydowali, tylko partia z Gomułką i Moczarem. A wojenne drażliwe tematy, bolesne wspomnienia tragedii odsunąć na bok z głównego nurtu dyskusji.
    Trzeba szybko uporządkować relacje z Ukraińcami.
    Trzeba, naciskając na Niemców gdzie można i wypada, dumnie pchać wspólną ideę zjednoczonej, spokojnej i dostatniej Europy.
    Trzeba pokazać prawdziwy honor (bez Boga i Ojczyzny). I odwagę cywilną, i empatię wobec innych, zwanych „obcymi”.

    Jeszcze nie jest za późno. Nigdy nie jest za późno.
    Ale prezes obrał odmienny kierunek. Naiwnością jest wierzyć, że go zmieni na właściwy.

    A tak mamy @neospa (9:57):
    „… czemu mimo tylu swiatlych glosow przeciw noweli Kaczor zdecydowal sie nie wycofywac?
    Nie gra pod wybory boo one jeszcze daleko.
    Moze w jego opinii jest cos wazniejszego nizli dobra cenzurka od NYT , Sueddeutsche Zeitung czy Gazety Wyborczej?
    Jesli tak to co jest az tak wazne?”

    Co za pomieszanie pojęć!
    Czy rzeczywiście ważne są cenzurki od gazet, których nie darzymy sympatią (a które darzymy, czy kogoś darzymy sympatią, oprócz księdza spowiednika i paru współplemieńców kółka mniej lub bardziej różańcowego?)
    Czy prezes nie gra pod wybory? Jak to, wybory za pasem, za kilka miesięcy – samorządowe, potem następne, jedne, drugie, trzeci, a o sondażowe słupki też trzeba dbać. Wszak PISiarnia wyje na ich widok i skacze, rży z radochy. Prezes gra pod lokalną publiczkę kosztem opinii na całym świecie, we wszystkich gazetach, mediach społecznościowych, w gabinetach premierów i izbach parlamentów.

    Polska płaci wysoką cenę za wybryki polityczne swego nieodrodnego prezesa. A dokładniej, za zaspokojenie jego wybujałego ego.

  55. Bar

    A kto powiedział, że nie mogę pojechać po bandzie, lub że nie potrafię?!

    Napisałem „volkizm alla Polacca”. Mogłem napisać „polski populizm” lub „… w polskim wydaniu”, ale to byłoby jak pchnięcie kamienia i mozolne szczotkowanie, aby go dociągnąć do domu. Pojechałem po bandzie.

  56. Bar

    A kto powiedział, że nie mogę pojechać po bandzie, lub że nie potrafię?!

    Napisałem „volkizm alla Polacca”. Mogłem napisać „polski populizm” lub „… w polskim wydaniu”, ale to byłoby jak pchnięcie kamienia i mozolne szczotkowanie, aby go dociągnąć do domu. Pojechałem po bandzie.

    „Polski volkizm” jest wg. mnie z nieodłącznym ekonomicznym smaczkiem, ciągnionym od Reymonta, przez kulturę peerelu, o polityce nie wspominając. Polskim ro-man-tyzm jednak nie jest tak wybujały jak niemiecki, nie tak rozwinięty ideowo. Np. w oryginalnym volkizmie jest antykapitalizm, antymieszczanizm, jest jakże znany w Polsce okultyzm w kontrze do hanzatyckiej racjonalności, jest antysemityzm. Jest lokalizm. I w polskim też. „KASINKA MAŁA” czytamy na plakacie, jaki ludzie przywieźli ze sobą pod olimpijską skocznię w Korei.

    Niemcy mają inny stosunek do pieniądza i pracy niż właśnie Polacy (szczególnie w otoczeniu krajowym), są bardziej protestanccy w swym podejściu do gospodarowania, nawet w Bawarii. Dlatego ich volkizm jest tak odmienny od „polskiego volkizmu”.

  57. w pisowni blogowej, aby przeszło, niektóre słowa trzeba pisać z myślnikami (np):

    ro-man-tyzm

  58. @wiesiek59
    Morawiecki jak widać uczeń Gomułki, który twierdzi, że w ’68 państwa nie było (po to pewnie, żeby za wygnanie Żydów nie można było obwiniać polskiego państwa, bo polscy obywatele robili wszystko, żeby Żydów w marcu nie wyrzucać z Polski- uwaga, piszę ironicznie o tym ) chętnie korzysta z chwytów komunistycznych na zasadzie „a u was Murzynów biją”. Oczywiście on tak bredzi na potrzeby wewnętrzne, bo na Zachodzie już chyba nikt nie traktuje go poważnie. Tu nie trzeba się bać antypolonizmu tylko tego, że ta pisowska nomenklatura jeździ na Zachód i przynosi wstyd Polakom, którzy tam żyją. Niech lepiej siedzą w kraju, pielęgnują swoje kompleksy.

  59. teo

    „A kto powiedział, że nie mogę pojechać po bandzie, lub że nie potrafię?!”

    Jasne, że możesz. Nie mam nic przeciwko temu.

    Dzięki za patent na „ro-man-tyzm”. Ostatnio napisałem do wieśka59 komentarz o ro-man-tycz-nym charakterze Konserwatywnej Rewolucji w Niemczech lat 20-30 i mi moderacja wstrzymała.
    Teraz już wiem jak sobie radzić z „ro-man-tyzmem” czy „ro-man-sem”.

    W ramach rewanżu trochę malarstwa volkistowskiego

    http://www.germanartgallery.eu/m/Webshop/0/product/info/Adolf_Wissel,_Förster&id=254

  60. Największy antypolonizm jest w Polsce, a Największy antypisizm może być w PiS-ie. Mój kolega w liceum lat 70. zasugerował, że zamiast walczyć z komuną, można wstąpić do PZPR i działać jak V kolumna. Dzìś również nic nie stoi na przeszkodzie, by wstąpić do PiS i robić zamieszanie wewnątrzpartyjne. A może już są takie przypadki… Oj, trzeba je wyśledzić!

  61. ozzy
    17 lutego o godz. 18:09

    … i dlatego olewam równą strugą apel tej miernoty Karczewskiego, co to głosi się opiekunem Polonii. Nie potrzebuję żadnych opiekunów, zwłaszcza tej bolszewickiej miernoty pisowskiej, która teraz szczeka, charczy i kwiczy w imieniu Polski i społeczeństwa polskiego.

    Na szczęście tego, co jest spisane i udokumentowane, nawet żaden bóg nie zmieni, a tym bardziej bolszewicy z pisu, a więc ci lumpen-patriotyci będą mogli wyłazić ze swej włochatej skóry, a i tak nie zamażą tego, co jest upamiętnione.

  62. @Witold
    g.18:40
    Właśnie miałam wspomnieć o rewelacji premiera, historyka z wykształcenia, że w 1968 roku Polski nie było lecz mnie uprzedziłeś.
    Dziwne, że MM nie dookreślił, że Polska istnieje od jesieni 2015. Rozumiem, że prowincjonalna premier Broszka strzelała gafy i niezbyt dobrze wypadała na europejskich salonach, ale duży zawód sprawił mi elokwentny światowiec, powołany do ratowania polskiego wizerunku, gdy m.in. oświadczył z właściwą sobie swadą, że podczas II wojny zdarzali się Polacy, którzy doprowadzali do śmierci Żydów, tak i byli żydowscy sprawcy, rosyjscy czy ukraińscy. Cóż za wrażliwość hipopotama w garniaku od Armaniego?
    Na boku, w kuluarach można coś bąknąć niezręcznie otwartym tekstem, ale nie w oficjalnej wypowiedzi?
    A ile wstydu robią pisiaki w europarlamencie,plując na UE, opozycję w Polsce, kosząc jednocześnie dużą kasę?
    Nikt nie przebije obatela, ale jedna z wdów po Gosiewskim, niejaka Beata, tak zirytowała swoim nieróbstwem partyjnych kolegów, że na pewno nie znajdzie się w przyszłości na listach.
    Wiesz co, byłoby to żałośnie śmieszne, ale jest bardzo smutne.

  63. mag
    17 lutego o godz. 19:48

    Ciekawy przyczynek do najpolskiego antypolonizmu przedstawia na przykładzie analizy przyczyn pogromu kieleckiego Joanna Tokarska-Bakir, udzielając wywiadu w magazynie świątecznym GW.

    …Z jednej strony (w Kielcach) instalował się komunizm, z drugiej – zatrudnieni przez komunistów milicjanci, wczorajsi partyzanci NSZ, AK, BCh i AL, gorączkowo usiłowali zatrzeć ślady własnej przeszłości, w tym wojennych mordów na Żydach.
    Dołączała się do tego histeria dotycząca przejętej przez Polaków własności żydowskiej…
    ….komuniści wstydzili się za to, co się stało w Kielcach, i wiedzieli, kto jest za to odpowiedzialny. Wytropił tam wielu eneszetowców, którzy utrwalali władzę ludową, czując się w MO jak ryby w wodzie.

    *) Przykładów, jak przedwojenni żydożercy z oeneru i tym podobni odreagowywali po wojnie niedokończone, ich własnymi rękami zresztą, „ostateczne rozwiązanie”, utrwalając władzę ludową również pogromami, jest w zapowiadanej książce T-B więcej.
    I o wiele bardziej wiarygodnie uzasadnionych, niż ukuta przez nich maskirowka racjonalizacji zbrodni rzekomą ubecką „żydokomuną”.
    To mocno przypomina aktualną bolszewicko-moczarowską zajdłość ‚narodowego patriotyzmu’, rujnującą jakąkolwiek godność, a jakże, ustawowego Narodu Polskiego, cokolwiek to pojęcie miałoby znaczyć.
    Tak, że mój donos na Tokarską-Bakir i jej książkę, sądzę w trynd ustawowy się wpisuje.
    Tylko do jakiej donosić ambasady?
    Nasuwa się tylko jedna… z łączami na Łubiankę.
    Pzdr.

    *) (uwaga: powyższy tekst zawiera lokowanie sarkazmu i ironii)

  64. Co powoduje, że dyskusja o zbrodniach wojennych jest dopuszczalna jedynie w przypadku kilku nacji- Niemców, Rosjan, Japończyków.
    Reszta nacji jest bez winy, zarówno wobec własnych obywateli, jak i wojennych wrogów.

    I tyczy to nie tylko czasu II światowej, ale i późniejszych.
    O wcześniejszych nawet szkoda gadać.
    Czym jest to spowodowane?
    Dominacja w środkach masowego przekazu?

    Obecnie do winnych różnych zbrodni dołączono Polskę.
    Na jakiej podstawie?
    Kto nas zaliczył do zbrodniarzy?

    Teoretycy czy politycy głosno wyrażający ostatnio swoje opinie, zdaje sie mało rozumieją, CZYM JEST wojna, jakie demony wypuszcza na wolność w czasie dezorganizacji dotychczasowych struktur społecznych, zastapionych jedynie chęcią przeżycia za wszelką cenę.
    Z chęcią grzebia w cudzych szafach ze szkieletami, skrzętnie omijając własne.

  65. Obecnie do winnych różnych zbrodni dołączono Polskę.
    Na jakiej podstawie?
    Kto nas zaliczył do zbrodniarzy? – pyta wiesiek59

    Odpowiem: Ci, którzy mają niezbite dowody na to, że Polacy dopuszczali się zbrodni.

  66. Patrząc na tych ludzi nie potrafię nie zadać sobie pytania: ilu z nich, i na jak długo, zachowa nadzieję, że o tę lepszą Ukrainę można i trzeba jeszcze walczyć. Czy może jednak uznają, że została im tylko walka o własne przetrwanie. Do takiego wniosku dochodzą te dziesiątki tysięcy Ukraińców, którzy wyjeżdżają za granicę, w przekonaniu, że w ich ojczyźnie nic ich lepszego nie czeka. Jeśli coś ratuje jeszcze rządy Poroszenki, to właśnie to, że większość rozczarowanych, oburzonych i rozgoryczonych postanawia raczej skorzystać z możliwości wyjazdu, niż stawać do nierównej walki z oligarchami.

    Niezależnie od poglądów, mówi mi Boris Zacharow. Prawnik zna nie tylko byłych bojowników ochotniczych batalionów, którzy po powrocie z frontu zamierzają dalej „czyścić kraj”. Zna też takich, którzy zostawili nacjonalistyczne emblematy i pojechali na zarobek. Do Rosji.
    http://strajk.eu/beczka-prochu/
    ==================

    Jeden z nowszych przykładów trudności w ocenie zdarzeń.
    Kwalifikacji, kto jest zdrajcą, bohaterem, wrogiem.

  67. Jacobsky
    17 lutego o godz. 20:54

    W czasie wojny, nie ma niewinnych.
    WSZYSCY są zamieszani.

    Weź dowolną……

  68. Gekko
    Twój donosik jest absolutnie na ścieżce i na kursie. Na razie, bo
    podejrzewam, że wiadoma ustawa jednak nie zadziała.
    Trwa wokół niej nerwówka i nie zauważam, by ktoś jeszcze szedł w zaparte, tak jak poszedł nieszczęsny obatel. Stracił intratną posadę, ale z rozpędu i chyba w desperacji zaatakował europosła Lewandowskiego, że łże i takie tam różne epitety.
    Premier, o którym dopiero co pisałam, skorzystał z okazji i podczas pobytu w Niemczech złożył kwiaty przy grobowcach Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Podobno to dość niefortunny wybór z uwagi na to, że oddział ten otwarcie kolaborował z hitlerowcami.
    Oj, coś ostatnio nie dopisuje szczęście naszemu prymusowi.

  69. Stoch wygrał i Polska szaleje od samej góry. Od Dudy. Co mają powiedzieć Niemcy z 17 medalami i Norwegowie z 22. Z radości wypowiedzą wojnę Rosji lub założą swoje IPNy. Nie mówiąc o hektolitrach wódy.

  70. Szanowni Czytelnicy i Prenumeratorzy,

    Czytajac panstwa komentarze dochodze do wniosku ze nastspilo odwrocenie pojec:

    Ze skutki bierzecie panstwo za przyczyny.

    Ze nowela ustawy o IPN poczatkiem problemu a nie skutkiem.
    Pan Passent pisze ze wyrzucenie noweli do kosza byloby stanem pozadanym.
    Pytam jaki to bylby stan?

    Dla mnie to kalka sytuacji roku 67-8: w przekazie medialnym to czas usuwania Zydow ze stanowisk w komunistycznym aparacie wladzy co skutkowalo ich emigracja.
    W tym przekazie medialnym powody usuwania sa najzupelniej bez znaczenia. Jesli juz sa podawane to sprowadzane sa one do antysemickiego spisku Mieczyslawa Moczara.

    Dzis dokladnie ta sama sciezka: nie ma powodow do nowelizacji ustawy o IPN, a jesli juz jakies sa to nie ma co nad nimi debatowac skoro nowela jest zla.
    Taka jest narracja chocby p.Passenta.

    Teraz zadanie dla panstwa, szanowni czytelnicy i prenumeratorzy: wczujcie sie na chwile w role polskiego polityka i sprobujcie ogarnac sytuacje z polskego punktu widzenia. Macie po temu narzedzia adekwatne do sytuacji: fundusze i legislacje.
    By je uruchomic trzeba zdefiniowac problem/ wyzwanie.
    Trzeba to zrobic z polskiego punktu widzenia.

    Kto pierwszy sprobuje?

    marcin lazarowicz

  71. @ mag
    17 lutego o godz. 21:00

    Mag, coś się zdaje, że mamy sezon na kanalie, że tak powiem, także prymarne.
    Wspominasz o nieświeżych zapaszkiem kwiatach dla nsz, a tu wprost z Monachium, skąd też kiedyś z antysocjalistycznej i wrażej Wolnej Europy opluwano Partię-Polskę, nasz premier walnął w cały świat taki oto kwiatek, że (także) Żydzi byli sprawcami (sic!) Holocaustu.
    Cała prasa światowa (np. Reuters) cytuje reakcje oburzenia na taką wiązankę, strzeloną Polakom do własnej bramki w ramach jakże lokalnej Premier league.
    Czyli, można uznać, że ustawa działa – cały świat donosi na antypolonizm, w równaniu ofiar z katami, płynący z pierwszego stołka w kraju, postawionego na plastikowej drabince godności urzędu.
    Jak to się już okazało na innym blogu, im dłuższe poznanie z personą, tym więcej kanalii wypływa.
    Rekonstrukcja udała się na rocznicę Marca jak ta lala.
    Pzdr.

    Dzięki za pozdrówka na innym blogu, trochę mnie odkanalizowały…

  72. @ Jacobsky
    17 lutego o godz. 20:54

    ….pszepraszam ze siem wtrancam, ale obecnie i ustawowo nie ma, jak Pan piszesz, niezbitych dowodów, są tylko niezbici na przesłuchaniu przez policję historyczną świadkowie.
    Pzdr, życzliwy.

  73. Pan Symetryczny:

    Medale: czy kromka chleba ma dla pana taka sama wartosc gdy jest pan glodny i gdy jest pan najedzony?

    ml

  74. To sa właśnie posłowie PiS. I ludzie chcą takim oddać całą władzę. Może takie wpisy ich otrzeźwią
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/posel-pis-chcial-dopiec-donaldowi-tuskowi-w-zarcie-uzyl-zdjecia-z-tornada-na/9hrblmj

  75. neospasmin
    17 lutego o godz. 21:17
    Ilu obecnie masz żydów w rządzie i na stanowiskach wysokich?
    Po co piszesz o jakiś powtórkach marca 68? To jest kompletnie pozbawione sensu

  76. Czy profesora Zybertowicza MaBeNa to nie ma być taka polska Hasbara? Czy Instytut Solidarności i Męstwa nie jest pomyślany jako polskie Jad Waszem? Czy ministra Glińskiego i innych prawicowców marzenia, by polskie kino podbiło wyobraźnię światowej publiczności epickimi filmami rozpamiętującymi widowiskowo polskie męczeństwa historyczne nie biorą się z zazdrości o kapitał polityczny zbity przez Izrael na eksploatacji obrazów hitlerowskiego ludobójstwa Żydów? Czy pozywanie zagranicznych dziennikarzy i polityków za „szkalowanie Polski” nie byłoby takim trochę izraelskim lawfare na miarę naszych możliwości? Czy polski rząd nie kupuje od Izraela technologii wojskowych przetestowanych przez to państwo na Palestyńczykach (a także Syryjczykach czy Libańczykach)?
    http://strajk.eu/kryzysu-dyplomatycznego-nie-bylo/
    ==========

    Kamyczek do polskiego ogródka wrzucać łatwo.
    Własną lawinę głazów, ukryć trudniej.

  77. Pan Maciej

    Ma pan 100% racji- to co pisze jest kompletnie pozbawione sensu. Dla pana.
    Nie bede panskim przewodnikiem, mam troche inne aspiracje, nonsorry.

    ml

  78. Jeszcze jeden zakłamywacz historii, Mateusz Morawiecki, publicznie stwierdził, że w 1968 r. nie było Polski. To ja się pytam gdzie on się urodził .W Afryce?

  79. Pan Gekko,

    Lada moment zacznie sie swiatowa, nie lokalna, awantura o polska ustawe reprywatyzacyjna.
    Jak pan sadzi czy monachijska wypowiedz premiera pomoze bronic wtedy polska racje stanu/ polska ustawe reprywatyzacyjna czy wrecz odwrotnie?

    Czy gdyby tej wypowiedzi nie bylo opinia publiczna mialaby jskiekolwiek zrodla do refleksji o co tym Polakom chodzi?

    I juz na koniec: jak pan odpowiedzialby na pytanie zadane premierowi? Prosze pamietac ze wciela sie tu pan w role POLSKIEGO polityka.

    ml

  80. Antypolonizm różne ma oblicza. „Mamy więc antypolonizm zażenowany, podstępny, szczery, nienawistny, pogardliwy, bezwzględny”. Na polskiej ekspresówce, wybudowanej za unijne pieniądze, doszło do niewielkiej stłuczki. Kierowcy postanowili, na pasie ruchu, ustalić kto zawinił. Nadjeżdżająca ciężarówka zabiła obu. Moim zdaniem jest to przykład antypolonizmu bezwzględnego, biorąc pod uwagę, że ciężarówka była z zagranicy.

  81. wiesiek59
    17 lutego o godz. 20:57

    tak, tak, wszyscy…

    I te kilkuletnie brzdące, czy to żydowskie, czy to polskie, czy też innej nacji… Te dzieci, z którymi poszedł Korczak…

    Też winni czy zamieszani ?

    Co ty bredzisz, wiesiek59 ? Już ci zupełnie odwaliło.

  82. Nie da się ukryć, ze premier M. wykazał się taką sama jak poprzedniczka gorliwością w upowszechnianiu wizerunku Polaka przydupnika, krętacza w stosunkach międzynarodowych, kłamcy i fałszywego patrioty, jeśli chodzi o zaszłości historyczne (sugerowanie na spotkaniach międzynarodowych symetryzmu w zbrodniczości i to w kontekście Hokocaustu, oj niemądry ambicjoner). I nie ma tu nic dorzeczy ogłada, garnitur, czy sympatyczna fizjonomia.
    Pzdr TJ

  83. Prawdziwego Polaka droga przez mękę:

    uruchomić syreny w rocznicę powstania w getcie warszawskim, czy też nie uruchamiać ? Co robić ? Jak żyć ?

  84. Wreszcie miałem trochę czasu i przeczytałem większość komentarzy. Potwierdziło to, że są na blogu ludzie piszący kompletne bzdury i dyskusja z nimi właściwie sensu nie ma żadnego (choć czasem wywołają jakąś ciekawa dyskusje , ale już bez ich udziału)
    Wielu, niestety daje się wpuszczać w kanał tzw poprawności politycznej (nie nie tej PiS’owskiej al e tej narzuconej z zewnątrz grubo przed piS’em)
    Kompletnie nie rozumieją wojny i życia w Polsce czasie okupacji. Nie rozumieją, że wojna niszczy moralność i wynosi na powierzchnię największe szuje (oni są użyteczni dla okupanta , czuja się bezkarni )
    W każdym narodzie jest ich wiele , ale prawo i rządzenie wymusza na nich podporządkowywanie się przepisom i z tej przyczyny są mało widoczni. Jak tylko do władzy dojdą ludzie niemoralni i psujący prawo , natychmiast widzimy, że nagle się uaktywniają. (obecnie widzimy wysyp takich szuj) Zycie pod okupacją taką jak ta niemiecka w Polsce powodowała ekstremalne warunki i ogromny strach większości o swe życie i swych bliskich. Strach nie jest dobrym doradcą. Wielu ze strachu działało skrajnie niemoralne. Najbardziej zagrożenie byli ci których Niemcy uznawali za zagrożenie dla swej władzy. (ich najczęściej wsadzano do obozów koncentracyjnych i wiezień)
    Siedzący teraz bezpiecznie przed kompem i piszący potępiające wpisy o donosicielstwie , szmalcownikach , morderstwach nie rozumieją ekstremalnych czasów i faktu, że obecnie z przyczyn politycznych i pospolitej głupoty zniekształca się całkowicie fakty z tamtych czasów.
    Tam gdzie jest polityka . tam prawdy się nie uświadczy. Im gorszy rząd tym większe zamieszanie i tym gorzej dla prawdy.

  85. gekko,

    rzeczywiście uważaj !!! masz wcielić się w rolę POLSKIEGO polityka 😉

    To chyba trudniejsze, niż wcielenie się w jakąkolwiek inną rolę, z Rolą-Żymierskim na czele !

    Ty gekko w nic się nie wcielaj, bo nie ma w co się wcielać. Polscy politycy, którzy wyszczekują się obecnie jako przedstawiciele Polaków to pacynki na paluchach Kaczyńskiego, muppety, które wyplotą tylko to, co im nakażą z Ciemnogrodzkiej.

  86. neospasmin
    17 lutego o godz. 21:46
    Wytłumacz dlaczego nie mam racji? podaj swe argumenty.

  87. Gekko
    17 lutego o godz. 20:20

    czy naprawdę wierzysz w te rewelacje pani Joanna Tokarska-Bakir?
    Są jakieś dokumenty? Tak właśnie tworzy się mity które ludzie chętniej słuchają niż prawdy. Oj ludzie lubią takie historyjki.

  88. ls42

    „Antypolonizm różne ma oblicza”

    Nie, antypolonizm jedno ma oblicze.

    W języku polskim polskim bowiem „polonizm” jest jasno i w sposób nie budzący żadnych wątpliwości zdefiniowany.

    Polonizm to wg SJP – „wyraz, zwrot lub konstrukcja składniowa przejęte z języka polskiego lub na nim wzorowane”.

    Tak więc „antypolonizm” to „wyraz, zwrot lub konstrukcja składniowa nie przyjęta z języka polskiego lub na nim nie wzorowana”.

    I to jest jedyne „oblicze” tego określenia.

  89. handzia55
    17 lutego o godz. 21:47
    Masz celne wpisy.

  90. Inne ” lepsze narody ” jezeli nie takie same , sa podobne
    So Weit Die Fusse Tragen ( pol.tyt. Tak daleko jak nogi poniosa )Josef M. Bauer

  91. Pani Handzia:

    Czy byla Polska gdy wieszano gen. Nila?
    A w grudniu’70? A 14 grudnia 1981?
    Czy byla Polska gdy pan Jerzy Borejsza likwidowal analfabetyzm oraz wolnoscia slowa?

    Czy teraz juz pani rozumie co p. Morawiecki mial na mysli mowiac ze w ‘68 nie bylo Polski?

    Zrobilem wlasnie cos przed czym sie pare wpisow wyzej wzdrygalem: egzegeze kwestii oczywistych.

    Gdybym wpadl na pomysl pisania bloga o polityce/ kulturze to wlasnie mi sie do niego tytul wymyslil:
    “Polski dla poczatkujacych i niezainteresowanych”
    Nie wpadne na taki pomysl wiec tytul do wziecia. Taniusko!

    ml

  92. Pan Jacobsky

    I te kilkuletnie brzdące, czy to żydowskie, czy to polskie, czy też innej nacji… Te dzieci, z którymi poszedł Korczak…
    Też winni czy zamieszani ?“

    Na tym wlasnie polega fenomen wojny totalnej: smierc w niej nie dotyczy tylko zolnierzy na froncie.
    Dotyczy ROWNIEZ palestynskich dzieci zabijanych przez zydowskich zolnierzy.

    ml

  93. Skoro w 1968 Polski nie było, to teraz mam wystarczający powód, żeby zwrócić polski paszport i wypisać się w tego, co potocznie zwie się obywatelstwem polskim. Urodziłem się co prawda przed 1968, a więc skoro w 1968 Polski nie było, to tym bardziej nie było jej te kilka lat przedtem. Pytam więc kto i jakim prawem nadał mi akurat obywatelstwo polskie i teraz wymusza na mnie donosicielstwo w imieniu dobrego imienia państwa, którego w chwili moich narodzin miało nie być, a więc z którym nijak nie jestem związany ? Jakim prawem urzędnik konsulatu RPiS w moim mieście straszy, że muszę koniecznie mieć polski paszport i to z nim przekraczać polską granicę, co zresztą mam serdecznie w d..pie, bo i tak granicę przekraczam w Paryżu, we Frankfurcie czy w Amsterdamie, przekraczam z paszportem, który identyfikuje mnie jako obywatela kraju istniejącego w chwili mego urodzenia, kraju, którego obywatelstwo nabyłem świadomie, kraju, który nie namawia mnie do donosicielstwa ?

  94. Bar Norte 17 lutego o godz. 22:44
    Antypolonizm (także polonofobia) termin określający zbiorowo wszelkie uprzedzenia i postawy wrogości wobec Polaków. Historycznym odpowiednikiem antypolonizmu jest polakożerstwo, używane w XIX wieku wobec antypolskiej polityki Otto von Bismarcka. Na dalsze dywagacje odsyłam do Wikipedii. Na poważne potraktowanie tematu, chociaż widzianego po wojnie z perspektywy 1946 roku, odsyłam do książki „Sprawy Polaków” Edmunda Osmańczyka. Ponieważ mój komentarz, utrzymany w żartobliwym tonie, czego właściwie nie powinienem tłumaczyć, odnosił się do pewnego zdarzenia w którym dwaj zacietrzewieni obywatele (podobnie jak nasz obecny rząd) bezsensownie zginęli pod białoruską ciężarówką na wydawałoby się absolutnie bezpiecznej drodze szybkiego ruchu, więc na komentarz należy patrzeć metaforycznie, ponieważ brak przemyślanego zachowania może doprowadzić nawet do tragedii także narodowej. Dodam, że antypolonizm i antysemityzm jak dwa nieszczęścia chodzą w parze.

  95. neospasmin,

    Palestyńczykom też się zdaża zabić żydowskie dzieci.

  96. Palestyńczykom też się zdaża zabić żydowskie dzieci.
    Zdarza sie, tylko nieco rzadziej.
    Po jednej stronie jest szlachetna IDF z zasadami nowoczesnej armii (nieatakowania cywilow) a po drugiej- terrorysci, jak sie nazywa Palestynczykow w Izraelu (slyszalem to na wlasne uszy od wielu Izraelczykow).

  97. IDF strzela rowniez do dziennikarzy, chociaz w Izraelu obowiauje wolnosc slowa.
    Nie warto bawic sie w tym przypadku w advocatus diaboli.

  98. *) Przykładów, jak przedwojenni żydożercy z oeneru i tym podobni odreagowywali po wojnie niedokończone, ich własnymi rękami zresztą, „ostateczne rozwiązanie”, utrwalając władzę ludową również pogromami, jest w zapowiadanej książce T-B więcej.

    Fajna teoria o oenerowcach przedwojennych przeistoczonych w partzantow roznych masci w czasie wojny, a po wojnie – w milicjantow, utrwalaczy wladzy ludowej.
    Fabula w stylu filmow hollywodzkich lub seriali australijskich, gdzie jeden nonsens goni nastepny nonsens.
    Chyba tylko Gekko wierzy w taki scenariusz.

  99. Nie dziwi państwa stanowisko Niemiec, że to oni Niemcy odpowiadają za holokaust? Mówią z otwartą przyłbicą i kto im co zrobi? Nie dziwi to? Polacy, co prawda niektórzy, dranie i łotry donosili w czasie wojny Niemcom nie tylko na Żydów, ale przecież też na sąsiadów, a po wojnie o czym tu pisano tak zwane bandy nawet mordowały skoro już donosić na Żydów nie było potrzeby. Słabych i ostatnich gryzą psy. Cudza tragedia długo nie wzrusza, a żalącego się polityka z czasem będą starali się unikać. „Kuba, jest interes do zrobienia…” w Polsce Polakom żadnego interesu zrobić się już nie da

  100. tejot
    17 lutego o godz. 11:41

    „Oto zapisane w Smoleńsku w rejestratorach samolotu Tu-154M fakty”.

    Pierwszy fakt to taki, że nie ma pewności co do integralności danych z rejestratorów. Nikt w Polsce nie przeprowadził specjalistycznych badań laboratoryjnych, czy w ich zapis nie było ingerencji. Ekipa Tuska przekazała na stałe Rosji nawet polski rejestrator ATM-QAR, najpierw zrobiwszy kopię. Jak się domyślasz kopia to nie oryginał. Później się okazało, że na polskiej skrzynce ATM zarejestrowano reakcje czujnika na gwałtowny wzrost ciepła. Komisja Laska-Millera na żądanie Rosjan ukryła ten fakt.

    „Jeszcze decyzji nie ma co dalej robimy” – słowa dyrektora protokołu Kazany o braku decyzji prezydenta, który był dysponentem lotu”.

    Kto 15 min lotu przed Smoleńskiem miał kontaktować się z załogą samolotu, jak nie szef protokołu dyplomatycznego. Prezydent osobiście miał biegać do kabiny pilotów? W ciągu 15 minut Tu-154 przelatuje ok. 250 km, więc pogoda mogła zmienić się tak z pięć razy. Z lepszej na gorszą i odwrotnie.

    „Komunikat kontrolera lotu z wieży lotniskowej – warunków do przyjęcia nie ma, brak widoczności”.

    I ten sam kontroler wydał dwukrotnie pozwolenie na lądowania rosyjskiego Ił-76. Jak to się mogło stać no jak? Starasz się tejot czasem myśleć?

    „Jak tam u was – zapytanie kapitana Protasiuka do kolegi na lotnisku. Odpowiedź – tu p..a jest, ale bo ja wiem, możecie spróbować”.

    Czytasz i nadal nie rozumiesz, „możecie spróbować” oznacza skorzystanie z lotniczej procedury wysokości decyzji.

    „Głośne czytanie wysokości w kokpicie – 100, 80, 60, 40, 20….metrów nad ziemią”.

    Znów nie rozumiesz, nawigator czytał wysokość radiową, bo taki ma obowiązek pod koniec lotu. Jeśli samolot tracił sterowność w wyniku eksplozji na skrzydle to nawigator niezależnie, czy zdawał sobie z tego sprawę, czy też nie, musiał przekazywał pilotom wysokość nad gruntem. Dlatego czytał, ale 20 m już b. mocno zaakcentował.

    „Witamy panów generałów”, siadaj”, „siadajcie”, „śmiało, zmieścicie się” – słowa „nieznanych” (?) osób w zarejestrowana w kokpicie”.

    Zdaniem Laska-Millera-Tejota wszyscy generałowie zmieścili się kokpicie, a może i większość pasażerów.

    „Głośne „koorwa” przed brzozą, gdy załoga zobaczyła drzewa, które zaczepiać zaczęły o spód samolotu”.

    Które drzewa, łaskawco, miały 16-20 metrów wysokości, bo na tej wysokości leciał samolot. Najwyższa w tym rejonie była słynna brzoza, miała ok. 12 m. Czubek brzozy i innych drzew to cienkie gałązki, jak na krzaczkach w parku. I te gałązki na czubkach drzew zrujnowały 80-tonowy samolot? Wjedź samochodem (który zwykle waży ok. tony) w parkowe krzaczki i zobaczysz, czy wóz rozpadnie się na kawałki? Piloci krzyknęli z emocji, bo po eksplozji na skrzydle (czego nie widzieli, ale poczuli), już wiedzieli, że są w sytuacji tragicznej. To wtedy rozległ się też krzyk w kabinie pasażerskiej. Tejot, czy dla ciebie istnieją jakieś granice bredni?

    „i wykonywał gwałtowną rotacje w lewo”.

    Gwłtowne manewry to robia samoloty do akrobacji powietrznej.
    Świadkowie z szosy Kutuzowa widzieli samolot lekko przechylony na lewo, a zapisy w rejestratorach wskazują, że załoga walczyła z przechyłem i do pewnego stopnia udało im się zahamować jego wzrost, ale za chwilę nastąpiła duża eksplozja w kabinie, która zniszczyła samolot powodując jego rozpad.

    „Wszystko to zostało nagrane w czarnej skrzynce”.

    Czarna skrzynka to w bajdach pisanych przez tych co nie mają zielonego pojęcia tym, którzy mają jeszcze mniej pojęcia. Skrzynki nie są czarne tylko jaskrawo czerwone i dzielą się na rejestrujące parametry lotu oraz dźwięki w kabinie. W Tu-154 rejestratorów ogółem było 5, ale jeden z nich analogowy do ciągłej rejestracji parametrów lotu K3-63 (więc najtrudniejszy do sfałszowania) rozpłynął się w smoleńskim powietrzu i do dziś się nie odnalazł.

    „A dlaczego wybuch nie został zarejestrowany”?

    Z powodu fizyki na poziomie szkoły podstawowej. Szybkość fali uderzeniowej jest dużo większa niż rozchodzenia się fali dźwiękowej. Fala uderzeniowa zniszczy przewody łączące mikrofony w kabinie pilotów z magnetofonem zanim cokolwiek się nagra. Tym bardziej, że CVR (rejestrator dźwiękowy, magnetofon) umieszczony był w części ogonowej. Ale nie martw się Tejot, eksplozje na skrzydle spowodowały wzrost przyśpieszenia pionowego, polska skrzynka to zarejestrowała, dwukrotnie. Lasek uznał, że tego nie ma, bo nie miałby jak to wytłumaczyć.

    „I tak w kółko – od absurdu”.

    Godna uwagi samokrytyka? 🙂

  101. @ tejot
    17 lutego o godz. 22:30
    Nic dodać, nic ująć. O czym poniżej.
    – – –

    2 Jacobsky
    17 lutego o godz. 22:35

    Jacobsky, tejot nakreślił jakże trafny konterfekt ustawowego wcielenia.
    Ani ja, ani nikt inny przyzwoity takiemu zadaniu nie podoła.
    Na szczęście, Morawiecki, jak sam twierdzi, począł się w okolicznościach nieistnienia Polski, to i ustawiany przezeń konterfekt choć ustawowy, to niepolski.
    Przy okazji, na Twe pytanie jak żyć, to Polakom dla których warto, odpowiada syreni śpiew.
    A wojewódkom spod drabinki zostaje wódka.
    Pzdr.
    – – –
    @ neospasmin: zażywaj się sam, z kozłka w krzakach głogu a nie na blogu.

  102. Mauro Rossi 18 lutego o godz. 0:04
    Jest już po dwunastej. Poluzuj chłopie z tym zamachem. Ostatecznie i tak ostatnie słowo wypowiedziane w kokpicie brzmiało znajomo i zostało wypowiedziane prostym żołnierskim językiem po polsku

  103. Jacobsky
    17 lutego o godz. 23:21

    „Jakim prawem urzędnik konsulatu RPiS w moim mieście straszy, że muszę koniecznie mieć polski paszport i to z nim przekraczać polską granicę, co zresztą mam serdecznie w d..pie, bo i tak granicę przekraczam w Paryżu, we Frankfurcie czy w Amsterdamie …”.

    Polska granica jest także na Okęciu, musiałeś to zauważyć.

    „przekraczam z paszportem, który identyfikuje mnie jako obywatela kraju istniejącego w chwili mego urodzenia, kraju, którego obywatelstwo nabyłem świadomie, kraju, który nie namawia mnie do donosicielstwa”?

    Polska nie uznaje podwójnego obywatelstwa i zabrania posługiwania się dwoma paszportami jednocześnie podczas podróży do Polski. Jeśli masz inne obywatelstwo niż polskie to jeśli chcesz posługuj się tamtym paszportem wjeżdżając do Polski. Nie posługuj się dwoma paszportami (np. przy wjeździe Polski jednym, a przy wyjeździe paszportem innego kraju), bo to nielegalne. Jeśli nie chcesz być lojalny wobec
    Polski ― nie musisz, nikt cię na siłę nie trzyma (kiedyś mówiło się won za Don). 🙂

  104. ls42

    „Na dalsze dywagacje odsyłam do Wikipedii’

    No ale tu nie ma o czym dywagować, bo jak napisałem znaczenie słowa „polonizm” jest jasno zdefiniowane. Tak jak znaczenie słowa „anty” czyli „będący przeciw”, „przeciwny” …. .

    Tak na marginesie polecanych dywagacji z Wikipedi … .

    Wspomniany w niej Hans Frank wykazywał zdecydowanie większy szacunek do języka niż współcześni publicyści czy politycy, bo mówił o swym stanowisku „antypolskim” a nie „antypolonistycznym”.

  105. mag
    17 lutego o godz. 21:00

    „Premier (…) podczas pobytu w Niemczech złożył kwiaty przy grobowcach Brygady Świętokrzyskiej NSZ. Podobno to dość niefortunny wybór z uwagi na to, że oddział ten otwarcie kolaborował z hitlerowcami”.

    To typowy motyw propagandowy rodem z PRL. Pozostał ci w głowie, bo kiedyś został tam wtłoczony. 🙂 W PRL napisanie uczciwej książki o Brygadzie Świętokrzyskiej było niebezpieczne, już za sam pomysł można się było dostać w łapy SB.

    Historyk Leszek Żebrowski: „Brygada Świętokrzyska – największy związek taktyczny NSZ, utworzony w sierpniu 1944 roku na Kielecczyźnie w celu realizacji programu polityczno-militarnego. Dowódcą był płk Antoni Szacki «Bohun-Dąbrowski». Liczyła 800-1200 żołnierzy, walczyła równolegle z Niemcami (m.in. pod Brześciami, Zagnańskiem, Cacowem, Marcinkowicami) i bandami komunistycznymi (m.in. pod Fanisławicami i Rząbcem). W styczniu 1945 roku rozpoczęła marsz przez Śląsk i Protektorat Czech i Moraw, aby dotrzeć do PSZ na Zachodzie.Od 15 stycznia 1945 roku nie walczyła z Niemcami, ale nie została rozbrojona. Pod koniec wojny wznowiła walki z Niemcami, wyzwoliła obóz koncentracyjny dla kobiet w Holiszowie, została uznana za formację aliancką u boku Armii USA. W sierpniu 1945 roku, gdy Wlk. Brytania odmówiła jej wcielenia do PSZ, została zdemobilizowana i przekształcona w Kompanie Wartownicze w amerykańskiej strefie okupacyjnej Niemiec”.

    Autor, Leszek Żebrowski, jest także autorem wyboru dokumentów na temat Brygady Świętokrzyskiej.

  106. neospasmin; 23:09.

    Juz ci to pisalem.nie martw sie o palestynskie dzieci ,martw sie o polskie.

    https://www.kawalek-nieba.pl/glod-w-polsce/
    PS.
    Twoja troska o Palestynczykow jest wiecej niz podejrzana.

  107. Inne ” lepsze narody ” jezeli nie takie same sa podobne , wbrew faktom .

    „Polska nie uznaje podwójnego obywatelstwa i zabrania posługiwania się dwoma paszportami jednocześnie podczas podróży do Polski.” ….
    To jakas odwrotna inzynieria , bez odrobiny nawet , eschatologii
    „Jeśli nie chcesz być lojalny …” (…) won za Don ” – brunatna odwrotna inzynieria jest nielegalna

  108. Mauro Rossi; 0:21.

    Nie napisales najwazniejszego,Polak z podwojnym obywatelstwem a wjezdzajacy
    do Polski na obcym paszporcie nie moze przebywac w Polsce dluzej niz 90 dni
    inaczej przy wyjezdzie z Polski bedzie mial duze problemy ( chyba ze dostanie
    specyjalne pozwolenie na dluzszy pobyt ).
    Na paszporcie polskim moze byc w Polsce tak dlugo jak chce.

  109. pan BWTB

    „Polacy się nienawidzą i to też nie jest jakaś nowość, a wystarczy przyjrzeć się polskiej emigracji.
    Polak to cham. Na spacerze w parku czy ścieżce turystycznej jak ktoś się uśmiecha i mówi mi dzień dobry, to od razu wiem, że dopiero co przyjechał do Polski i jeszcze nie zrzucił z siebie codziennej grzeczności. Przecież w mniemaniu Polaka uśmiechnąć się do kogoś nieznajomego, pozdrowić go, jest czymś idiotycznym a nawet wysoce podejrzanym.”

    Wie pan, to sie nazywa multikulturalizm: jedni pozderawiaja sie przechadzac ulica, inni tego nie robia.
    Prezydent Francji zachowuje sie wobec kobiet tak ze w USA trafilby na czarna liste akcji #metoo.
    Polacy caluja kobiety w reke co dla Anglosasow wydaje sie niewlasciwe.
    W krajach anglojezycznych forma „ty” nie jest niestosowna podczas gdy np. w Rosji jest obrazliwa.
    W kulturze anglosaskiej dwulicowosc i donosicielstwo jest powszechnie akceptowane (patrz: kultura korporacyjna) podczas gsdy w Polsce juz nie.
    Egoizm (No 1, first!) jest wciaz jeszcze w Polsce wstydliwy, w krajach anglosaskich ostentacyjnie nie.
    Mam problem ze slowami „nienawidziec” i „kochac” w odniesieniu do ludzkich emocji.
    Wydaje mi sie ze one nie przystaja do znaczenia tych slow w jezyku polskim.
    Ze sa bezrefleksyjna kalka z jezyka angielskiego.

    W miescie w ktorym mieszkam zachwyca mnie pozdrawianie sie na ulicy obcych sobie ludzi. Niczym na szlaku w polskich gorach.
    Ten moj zachwyt wynika z glupoty: z brania fromy/oglady za rzeczywiste emocje/pozytywne uczucia ludzi wobec siebie. Tak nie jest: czlowiek nie staje sie dobrym od tego ze poprawnie posluguje sie nozem i widelcem. Slowo!

    ml

  110. Pan Jacobsky:

    1.Nikt (slownie:nikt) nie zmusza pana do donosicielstwa. Jest to panski wolny wybor jak bedzie pan bronic swej polskiej tozsamosci przed obmowa.

    2.Co do regulacji paszportowych w przypadku podwojnego obywatelstwa to te polskie sa standardem nie wyjatkiem.
    Np. posiadajac dwa paszporty, w tym australijski, nie wyjade z Australii pokazujac na granicy paszport inny nizli lokalny. Nawet jesli ten inny to bylby paszport Polsatu.
    Stad nie ma sie co unosic jaki ta Polska to zly kraj….

    ml

  111. Polska nie uznaje podwójnego obywatelstwa i zabrania posługiwania się dwoma paszportami jednocześnie podczas podróży do Polski.

    Really ????

    Owszem, Polska uznaje podwojne obywatelstwo. Polska sobie moze zabraniac podrozowania z dwoma paszportami, tak jak moze sobie zabraniac np. opisywania jak to bylo z zabijaniem Zydow przez Polakow.

    I wyobraz sobie pisowski harcowniku, ze w zeszlym roku przekraczalem granice Shengen na Okeciu, z niepolskim paszportem, i nie dosc, ze do Polski wjechalem, to i tak samo z niej wyjechalem.

  112. Mauro z Rosji,

    Teddy douczyl cie w kwestii wjezdzania do Polski oraz pobytu w Polsce z niepolskim paszportem.

    Ucz sie, synek, ucz, a won za DON, to do Kaczynskiego, nie do mnie.

    Nastepmym razem przywioze troche antypisowskich paszkwili 😉

  113. Natomiast kiedy podrozuje z przesiadka w kazdym innym porcie lotniczym Europy, w tym przez Zurych, ktory nalezy do Shengen, to wjazd do strefy odbywa sie tam, a nie w Warszawie. W Warszawie, to tylko odbieram walizke i wychodze. Pies z kulawa noga nie sprawdza mi paszportu.

  114. neospasmin,

    moja zona ma paszport miejscowy oraz jeden z paszportow europejskich. Nie wspominala nigdy, zeby jej konsulat straszyl ja, ze zona ma obowiazkowo wjezdzac do jej kraju pochodzenia na paszporcie tego kraju. To tylko Polska nagle wpadla na pomysl, zeby podoic dodatkowo Polonie, postraszyc ja, i wepchnac w brzuch polski paszport za ponad 150 dolarow, ktory tak naprawde do niczego nie sluzy.

  115. Z portalu o sprawach migracyjnych

    Obywatel Polski może posiadać równocześnie obywatelstwo polskie i obywatelstwo innego państwa. W przypadku, gdy osoba ma podwójne obywatelstwo – polskie i innego kraju – to wobec Polski ma takie same prawa i obowiązki jak osoba posiadająca wyłącznie obywatelstwo polskie. Oznacza to, że taka osoba nie może wobec władz polskich powoływać się ze skutkiem prawnym na posiadanie równocześnie obywatelstwa innego państwa i na wynikające z niego prawa i obowiązki.

    Osoba, ubiegająca się o uznanie, nadanie lub przywrócenie obywatelstwa polskiego nie musi zrzekać się swojego dotychczasowego obywatelstwa.

    Tak, Mauro z Rosji, z ciebie taki sam ekspert w tych sprawach, jak w kwestii katastrofy pod Smolenskiem.
    Nie DON ale DNO zupelne, jesli chodzi ociebie.

  116. Pan TEO

    „Nowelę ustawy o IPN należy wsadzić na sam spód głębokiej zamrażarki.
    Jeszcze nie jest za późno.”

    Nalezy ja tam wsadzic boo to jest w polskim intereasie? zna pan jakies lepsze, skutecznejsze srodki dla osiagniecia celow dla jakich powstala ta nowela?
    Projekcja filmu „Ida” w kazdej z polskich ambasad? 🙂

    „Trzeba wrócić z drogi konfrontacji, zwanego „wstawaniem z kolan”, trzeba uwzględnić obawy Żydów, ich wyczulenia, czy alergie.”

    To Polacy maja uwzgledniac alergie Zydow? Prosze zwrocic uwage ze te alergie maja znak dokladnie przeciwny do polskich obaw. Czemuz wiec to Polacy maja kwestionowac wlasne potrzeby by cudze potrzeby byly chronione?

    ” Moze dałoby się jakoś naprawić krzywdy Marca 68. Wszak Morawiecki odżegnuje się od tamtych wydarzeń, gdy „nie było Polski”, gdy Polacy nie decydowali, tylko partia z Gomułką i Moczarem. ”

    Czy zechcialby pan napisac co bylo krzywdami Marca` 68? Prosze pamietac ze bedzie pan to pisal na blogu p.Passenta- trudno o nim powiedziec ze Marzec go choc zadrasnal.

    „A wojenne drażliwe tematy, bolesne wspomnienia tragedii odsunąć na bok z głównego nurtu dyskusji.”

    Tez tak mysle: narracja ze Polacy zamordowali wiecej Zydow nizli Niemcow ma tylko wymiar statystyczny, nie emocjonalny a z niego finansowy. To pan chcial napisac?

    „Trzeba szybko uporządkować relacje z Ukraińcami.”

    Chodzi panu o pomnik Stepana Bandery w Przemyslu? A moze ma pan jakies inne przemyslenia w kwestii zasad na jakich stosunki te powinnny byc uporzadkowane?

    „Trzeba, naciskając na Niemców gdzie można i wypada, dumnie pchać wspólną ideę zjednoczonej, spokojnej i dostatniej Europy.”

    Spokojna Europa to ta ktora decyduje za panstwa czlonkowskie ilu imigrantow ma kazde z nich przyjac?
    A Niemcy? Odpowiedzieli pozytywnie na polskie obiekcje ze pozostanie pana Tuska na stanowisku spowoduje ze Polska ( z ktorej wladzami pan Tusk w permanentnym konflokcie) bedzie w sterosunkach z EU na gorszej pozycji nizli jakiekolwiek inne panstwo czlonkowskie?

    I moze najwaznejsze: jakich jeszcze atrybutow suwerennosci powinna sie wyzbyc RP by uznal pan ze sie ona wlasciwie jednoczy? Waluty? Jak Dania?
    Decydowania o wlasnym systemie prawnym?
    A moze o wieku emerytalnym czy prawie do aborcji?

    „Trzeba pokazać prawdziwy honor (bez Boga i Ojczyzny). I odwagę cywilną, i empatię wobec innych, zwanych „obcymi”.”

    Prosze sobie wybrac inny narod. Ten ktorego jezykiem pan sie posluguje uznal ze wartosci jakie pan probuje wykreslac sa dla niego wazne. Bardzo wazne.
    Co do empatii to czemu zada pan jej wobec innych/obcych a nie wobec swoich?

    Jeszcze nie jest za późno. Nigdy nie jest za późno.
    Ale prezes obrał odmienny kierunek. Naiwnością jest wierzyć, że go zmieni na właściwy.

    „Czy rzeczywiście ważne są cenzurki od gazet, których nie darzymy sympatią (a które darzymy, czy kogoś darzymy sympatią, oprócz księdza spowiednika i paru współplemieńców kółka mniej lub bardziej różańcowego?)
    Czy prezes nie gra pod wybory? Jak to, wybory za pasem, za kilka miesięcy – samorządowe, potem następne, jedne, drugie, trzeci, a o sondażowe słupki też trzeba dbać. Wszak PISiarnia wyje na ich widok i skacze, rży z radochy. Prezes gra pod lokalną publiczkę kosztem opinii na całym świecie, we wszystkich gazetach, mediach społecznościowych, w gabinetach premierów i izbach parlamentów.”

    Jedyne co czytam na temat Kaczora to to ze przyswiecaja mu niskie intencje.
    Jak na analizy najwybitnejszego wspolczesnego polskiego polityka wydaje mi sie to duzo za malo.

    „Polska płaci wysoką cenę za wybryki polityczne swego nieodrodnego prezesa. A dokładniej, za zaspokojenie jego wybujałego ego.”

    Prosze zwrocic uwage: nowela ustawy o IPN przeszla przy sprzeciwie 5 (slownie: pieciu poslow). Powstal wokol niej prawdziwy Front Jednosci Narodu.
    Pokazuje to ze nowela ta jest ponadpartyjnie istotna czy nie?

    Tak juz na koncu by ukazac absurdalnosc panskiego postulatu robienia przez Polske wszystkimn w kolo laski proponuje by 3 pierwsze mecze na mistrzostwach swiata w pilke nozna w Rosji Polska oddala walkowerem. To inni moga walczyc o swoje, Polacy juz nie, czyz tak?

    ml

  117. @maciek.g
    „każda pliszka swój ogonek chwali”. Nie moge wierzyć ci na słowo bowiem z całości wyłania się obraz człowieka stronniczego, tak czy inaczej nie mierzysz jedna miarką zasług i klęsk dwóch a może już trzech mocarstw.

  118. @Ted’dy bear 18 lutego o godz. 0:53
    O wszystkie dzieci trzeba się martwić. To co przekazałeś jest szokujące, sadzę że większość zadowolonych tutaj z siebie blogowiczów nie da wiary tej relacji. A co na to nasi zachodni sąsiedzi?!

  119. pan Jacobsky

    Wymaganie polskiego paszportu/ dokumentu tozsamosci przy wjedzie do Polski to nie jest polski wynalazek.
    Podalem panu przyklad Australii ale mozemy wymyslec inna sytuacje.

    Pani posiadajaca obywatelstwo amerykanskie i np. szwedzkie i mieszkajaca np. w Bostonie postnawia pojechac do Londynu. Na amerykanskim lotnisku pokazuje szwedzki paszport. Urzednik od stempelka pyta „gdzie pani amerykanska wiza?”
    Wczesnej sprawdza w komputerze: nic.
    Pani mowi ze nie ma wizy boo jej ona na nic- jest rowniez obywatelka USA.

    Teraz pytanie: co dalej? Pani wyjedzie na swoim szwedzkim paszporcie czy zostanie zawrocona?

    To samo z powrotem z Londynu do USA: nasza bohaterka przejdzie amerykanska kontrole paszportowa legitymujac sie szwedzkim dokumentem czy nie?

    Dokladnie taka sama sytuacje moze pan sobie wyobrazic w przypadku pani dwojga obywatelstw (polskiego i innego) mieszkajacej w Krakowie czy Cape Town.

  120. Pan Jacobsky

    „….w zeszlym roku przekraczalem granice Shengen na Okeciu, z niepolskim paszportem, i nie dosc, ze do Polski wjechalem, to i tak samo z niej wyjechalem.”

    „Jestem Polakiem, wiec mam obowiazki polskie”.
    Mimo ze nie jestem narodowcem, a zaledwie (wg p.Saldo Mortale) zydozerca zadanie to w mej opinii trafia w punkt. Punkt odniesienia.
    Wie pan czyje to zdanie?

    ml

  121. neospasmin,

    proszę sobie wyobrażać do woli. Na nadmiar chorej wyobraźni nic nie poradzę. Mnożenie bytów bez potrzeby (i bez sensu), to chyba twoja specjalność, ale proszę mnie wciągać w ten świat pełen wyimaginowanych rozterek. Na nieodparty głód dyskusji o czymkolwiek z kimkolwiek warto polecic lusterko i butelkę czegoś mocniejszego plus tylko jeden kieliszek.

    Beze mnie, neospasmin.

  122. Nie jestem Polakiem i nie mam polskich obowiązków.

  123. Jacobsky; 1:59, czy ten komentarz skierowany do mnie jest twoj ? bo jakos
    nie chce mi sie w to wierzyc,moglbys to potwierdzic lub zaprzeczyc.

  124. Zabka; 2:33.

    Masz racje o wszystkie dzieci trzeba sie martwic, ale problem jest w tym
    ze niektorzy blogowicze nartwia sie tylko o dzieci palestynskie.
    A co na to nasi zachodni sasiedzi ? pytasz, – a no nic,bardziej ich teraz
    interesuja glodne dzieci na Bialorusi w Rosji,Chinach czy chociazby w Palestynie.
    Na tzw ,,demokratycznym zachodzie”do ktorego Polska juz teraz nalezy
    glodnych dzieci nikt nigdy nie widzial.

  125. Teddy,

    przecież trafnie pouczyłeś koleżkę z Rosji: do 90 dni, jeśli nie na polskim paszporcie. Tak jest napisane w przepisach.

    Kto o zdrowych zmysłach przyjeżdżałby do Polski na więcej ?

  126. Antypolonizmami są ostatnie wypowiedzi Morawieckiego.Przypominające mamę Jasia,który wybił szybę bo koledzy go namówili.Skoro każdy jest grzesznikiem od urodzenia jak mawiają biskupi to gadulstwo Morawieckiego tego nie zmieni,który idzie w zaparte. Tak sobie myślę dlaczego Słowianie nie mordowali Żydów.Czy to zemsta spóżniona za ukrzyżowanie Jezusa i ma religijne podłoże.Ale nie zabijaj obowiązuje 24 godziny i jest grzechem śmiertelnym.

  127. Pan Jacobsky

    “Nie jestem Polakiem i nie mam polskich obowiązków.”

    Nie nadazam za panem: ma pan polskie obywatelstwo a jednoczesnie nie jest/ nie poczuwa sie pan do bycia Polakiem oraz nie czuje pan zadnych zobowiazan wobec panstwa jakiego pan obywatelem?

    To wypisz- wymaluj historia zydowskiej mniejszosci na terenach zajetych po 17.IX.1939. Nie sadzi pan?

    ml

  128. Pan Gekko

    “nasz premier walnął w cały świat taki oto kwiatek, że (także) Żydzi byli sprawcami (sic!) Holocaustu.”

    Czemu uwaza pan ze to kwiatek?
    Jesli interesuje pana kwestia udzialu Zydow w zagladzie Zydow to polecam prace Hannah Arendt.
    Nie pisze tu o przypadkowych, okazjiinalnych wydarzeniach, ale o wapolsprawstwie w zorganizowanej zbrodni.

    ml

  129. Może lepiej pisać,że to katolicy mordowali zamiast mieszać do tego zaraz Polaków.Tak sobie myślę,że precyzja w takich sprawach mile widziana i bez pomówień. Skoro to wiara prowadzi do pomroczności a nie słowiańskie geny.

  130. Ryczę z śmiechu, gdy czytam posty kulturalnego neo. Z regularnością godną lepszej sprawy próbuje utemperować i pouczyć sfrustrowanego debila o polskim nazwisku (którego ten się zapewne wstydzi) i który – nienawidząc Polski, regularnie do niej przyjeżdża.
    Z pewnego kontekstu jego bredni wynika, że to prostu alkoholik, który przylatuje tutaj, aby się tanio nachlać.
    Miarą sukcesu współczesnej Polski i Polaków jest to, że Jakobski (nazwisko, rzekłbym charakterystyczne) jest na co dzień od niej daleko.
    Ktoś tu jeszcze, czytając rzygi Jakobskiego, pyta o antypolonizm?!

  131. Mordowanie Żydów miało miejsce w ramach chrystianizacji Europy.Krzyżacy,Drang nach Osten !Przestrzeń życiowa dla rasy panów.Morawiecki też sugeruje chrystianizację.Przejęzyczenie.Tak sobie myślę,że myślenie powinno wyprzedzać słowa.

  132. Mamy obecnie na świecie kilkanascie dużych konfliktów, w czasie których brat staje przeciw bratu, plemię przeciwko innemu, wyznawcy różnych religii czy ich odłamów masakrują wszystkich będących w zasięgu.

    Niczym nie różni sie sytuacja człowieka z takiego regionu, od tych z czasów II światowej.
    W czasach bezprawia życie ludzkie jest tanie.
    Przeżycie zgodne z wartościami humanistycznymi, prawie niemożliwe.

    W tym kontekście, uzurpowanie sobie przez Żydów jakiejś wyjątkowości, monopolu na cierpienie, jest absurdem.
    I nie zmieni tego zastrzeżenie marki „Holocaust”…..

  133. Zdaniem Laudera „nadszedł czas aby wszystkie europejskie rządy, w tym rząd Polski, przyznały się do roli, jaką odegrały ich społeczeństwa w pomaganiu nazistom i przyczynieniu się do prawie całkowitego zniszczenia narodu żydowskiego”.

    „Włączenie Żydów do grona sprawców tych przerażających czynów i obarczanie winą ofiar, zamiast morderców jest parodią, która tylko cofnie nas jeszcze bardziej do niektórych najciemniejszych momentów w historii ludzkości” – głosi oświadczenie przewodniczącego WJC.
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/swiatowy-kongres-zydow-o-wypowiedzi-premiera-morawieckiego/jxn0r51
    =============

    Ten pan mówi dość logicznie- wszystkie społeczeństwa Europy uczestniczyły w jakimś stopniu w zagładzie Żydów.
    Nie wymienia tych zamorskich, które zablokowały mozliwość imigracji do swoich krajów.

    I usiłuje wybielić swoich współwyznawców, uwolnic ich od współwiny.
    Taka kalkulacja jest alogiczna.
    Kaci i ofiary są rozsiane wszędzie, w każdej społeczności.

  134. Słowa polskiego premiera w Monachium były oburzające. To jest problem niezrozumienia historii i braku wrażliwości na tragedię naszego narodu. Zamierzam z nim wkrótce porozmawiać – oświadczył dziś Benjamin Netanjahu. Premier Izraela zareagował w ten sposób na słowa premiera Morawieckiego, który stwierdził, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi.
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/benjamin-netanjahu-ostro-krytykuje-mateusza-morawieckiego/7vqelqf
    ===========

    Czy można mieć w d… żydowskie przeczulenie, i zająć się własnym, polskim?

    Rani gościa stwierdzenie o żydowskich sprawcach, nas o polskich ma cieszyć? Mamy zgadzać się na nie bezwarunkowo?
    Chyba się Netaniahu z mułem na głowy zamienił…..

  135. neospasmin
    17 luty godz23.01
    Człowieku! Czy tobie rozum odjęło? Nie wiem gdzie i kiedy ty się urodziłeś ale ja z całą pewnością urodziłam się w Polsce ! Chodziłam do polskiej szkoły,czytałam polskie książki, słuchałam polskich piosenek.Tylko prawdziwą historię poznawałam w domu (orlęta lwowskie, Katyń, Wołyń).O tym w szkole nie uczyli. A teraz, kiedy PiS zakłamie całkowicie naszą historię, wzorem mojej Babci będę musiała tłumaczyć moim wnukom jak było naprawdę. To jest dopiero chichot historii!

  136. Poza kontrowersjami dotyczącymi odległych wydarzeń historycznych są jeszcze dramaty codzienne, ich bohaterowie nie maja głowy do dyskusji o polityce:
    „Szacuje się, że na świecie żyje ponad 40 milionów niewolników. Lwia część w krajach azjatyckich. Jednak współczesne niewolnictwo to nie tylko klasyczny handel ludźmi, zmuszanie do pracy czy prostytucji. To także praca za głodowe stawki, zastraszanie pracowników, grożenie im, upokarzanie…”
    https://magazyn.wp.pl/artykul/lancuchy-sa-juz-niepotrzebne-niewola-zaczyna-sie-w-glowie
    Zjawisko ma miejsce na wszystkich kontynentach i we wszystkich nieomal krajach gdzie maksymalizacja zysku celem strategicznym.

  137. nie wiem czy errata konieczna w tym gronie ale na wszelki wypadek: – maksymalizacja zysku jest celem strategicznym

  138. Największy antypolonizm w Polsce? Polecam zatem poobcować trochę z Polakami za granica. Uczucie „deja-vu” gwarantowane.

  139. @ handzia55
    17 lutego o godz. 21:47

    „Jeszcze jeden zakłamywacz historii, Mateusz Morawiecki, publicznie stwierdził, że w 1968 r. nie było Polski. To ja się pytam gdzie on się urodził .W Afryce?”

    Pozwól, że wytłumaczę. Jeśli ktoś urodził się na wschód od Bugu, to choć urodził się w Polsce tak w PRL-owskim dowodzie osobistym jak i paszporcie widniało: Miejsce urodzenia ZSSR.

    A zatem, lepiej się na dowcipy nie silić skoro się okupacji i lat powojennych w PRL nie przeżyło.

  140. żabka
    18 lutego o godz. 9:38

    Frazesy o wolności, demokracji, prawach człowieka, większości tu piszących przysłoniły realia świata.
    Iluzja a rzeczywistość…..
    Kajdany ekonomiczne są trwalsze i mniej zauważalne niż inne.

    No i można powtórzyć frazę:
    „Ludzie ludziom zgotowali ten los”.
    Nawet nasi rodacy, ponoć poddani pełnej katechizacji, uczestniczą dziś w tym procederze, wymuszając na rodakach i rodaczkach niewolniczą pracę dla własnego zysku.
    Ot, uroki kapitalizmu….

  141. Na naszych oczach trwa wielki spór. Jedni boją się, że nadchodzi koniec świata – oto upadają twierdze demokracji liberalnych i szerzy się zbrodniczy populizm. Drudzy kontrują, że nie ma co żałować tego, co ginie. Bo od dawna były to co najwyżej twierdze niedemokratycznego liberalizmu. W jego miejsce trzeba zaś budować nową demokrację.
    http://forsal.pl/gospodarka/polityka/artykuly/1105022,wos-liberalna-demokracja-raczej-niedemokratyczny-liberalizm-opinia.html

  142. Pani Handzia

    Wypowiedzi pana Morawieckiego ze nie bylo Polski nie wolno czytac wprost. Inaczej powstaje dysonsns poznawczy jakiego pani wlasnie padla ofiara.
    Probowalem pani pomoc podsuwajac konteksty w jakich mozna bylo zrozumiec wypowiedz premiera, ale nie okazalo sie to owocne: cierpi pani dalej. Na dysonsans poznawczy.

    Z tego istotna lekcja dla premiera Morawieckiego i tych ktorzy pisza jego wystspienia: one MUSZA byc dostosowane do poziomu odbiorcow. Rowniez tych odborcow ktorzy w opozycji.

    ml

  143. @handzia55
    18 lutego o godz. 9:31
    „Chodziłam do polskiej szkoły,czytałam polskie książki, słuchałam polskich piosenek.”
    Nie jest moim zamiarem obrażać, ale czy to chyba należy rozumieć tak:
    „Chodziłam do szkoły w której językiem wykładowym był wprawdzie język polski, ale z programu nauczania wyrugowano prawie wszystkie polskie tradycje bezwzględnie cenzurując historię i literaturę; czytałam polskie książki, ale tylko te PRL-owskie władze nie umieściły na indexie i te, które PZPR-owski cenzor dopuścił do druku, spiewałam polskie piosenki, ale nie te patriotyczne.”

    Innymi słowy tego czego powina nauczyć szkołą, uczyła Babcia. Można taką szkołę nazywać polską, ale była polska szkoła tylko z nazwy.

    Szkoda mi tych wnuków, którym babcia będzie opowiadała, że Polska to ta w której za udział w walce o niepodleglość prześladowano, a nie ta w której większośc parlamentarną ma PIS.

  144. alamakotalive
    Nie musisz mi tego tłumaczyć. Moja Mama urodziła się w Kowlu, w POLSCE, a w dowodzie osobistym miała wpisane miejsce urodzenia ZSRR.
    neospasmin
    To co ty nazywasz dysonansem poznawczym ja nazywam odwracanie kota ogonem.

  145. Pani Handzia

    Wine za pani cierpienie ponosi bez dwoch zdan premier Morawiecki.
    Czy pozwoli mi pani, w pani imieniu, mu nie wybaczyc?

    ml

  146. Mauro Rossi
    18 lutego, g.0:48
    Pisząc o Brygadzie Świętokrzyskiej, powołujesz się jedynie na polemiczny artykuł Leszka Żebrowskiego, która wybiela tę formację, przemilczając niewygodne fakty, albo nimi manipulując.
    Warto zapoznać się z innymi pracami, wspartymi licznymi i różnorodnymi źródłami, zarówno krajowymi, jak i zagranicznymi.
    Zwróć więc uwagę na załączoną bibliografię.
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/brygada-swietokrzyska-hitlerowscy-kolaboranci-sztandarach-prawicy/

  147. Jacobsky
    18 lutego o godz. 2:49

    „Nie jestem Polakiem i nie mam polskich obowiązków”.

    Przecież dlatego napisałem: won za Don. Może masz tamtejsze obowiązki.

  148. Mauro
    Piszesz do @Jakobsky’ego „won za Don”.
    Przecież to idiotyzm. Już prędzej to zawołanie można by odnieść do dzisiejszej władzy, z której antypolskich działań może się cieszyć jedynie Putin.

  149. Ted’dy bear
    18 lutego o godz. 1:11

    Mauro Rossi; 0:21
    „Nie napisales najwazniejszego,Polak z podwojnym obywatelstwem a wjezdzajacy do Polski na obcym paszporcie nie moze przebywac w Polsce dluzej niz 90 dni”.

    Faktycznie, zapomniałem, ale masz rację, w wielu przypadkach to jest kwestia podstawowa. Facet (blogowy Jakubski) wjeżda na polskim paszporcie i wyjeżdża po 4 miesiącach na innym, to na granicy Schengen (Okęcie) pytają się o wizę pobytową.

    A Jakubski baranieje … bosz, co za dzika kraj ten Polska. 🙂

    A w takiej specjalizującej się w prawach człowieka Kanadzie to by go od razu paralizatorem potraktowali i byłby szczęsliwi gdyby przeżył (pewnemu Polakowi ta sztuka się nie udała).

  150. Tak jak biblie kazdy guru od roznych religji obiasnia po swojemu jak nalezy
    ja rozumiec bo barany nie wiedza.
    Tak nasz blogowy neospasmin; obiasnia nam tu jak nalezy rozumiec wypowiedzi
    roznych przedstawicieli PiS – u.
    Neo; to taki rzecznic rzadu czyli PiS-u,ale kudy mu tam do rzecznika J Urbana
    ten jak cos obiasnial to robil to przynajmniej obrazowo I nawet w Hameryce
    wiedziano o co chodzi.
    O co chodzi neo; nie wiadomo,potrzeba nam kolejnego objasniacza aby
    objasnil co tak naprawde obiasnil neo;

  151. mag
    18 lutego o godz. 11:00

    „Już prędzej to zawołanie można by odnieść do dzisiejszej władzy, z której antypolskich działań może się cieszyć jedynie Putin”.

    Mag, mogę przesłąć ci dobrej jakości zdjęcie Putina ściskającego się z Tuskiem w Smoleńsku. Będziesz mogła je wysłac do Brukseli prosząc tow. Donalda o autograf. Pewnie tylko zdjecie Breżniewa całującego w usta Gierka byłoby dla ciebie bardziej ekscytujące.

    Jak chesz to masz. 🙂
    http://www.uniwersytet-zielonogurski.pl/wp-content/uploads/2011/06/Gierek_Brezniew1.jpg

  152. quentin t; 7:55.

    Piszesz bzdury z Canady czy z USA nikt do Polski nie przylatuje aby sie nachlac
    bo alkohol w Polsce jest drozszy.
    Nachlac to nalezy sie tam przed przylotem a w Polsce ewentualnie wyrzygac.

  153. pan Teddy Bear

    Kudy mi do pana Urbana: to co on zrozumial w roku 81 ja w jakims 2000. Mysle tu o stanie wojennym.
    Historie Lecha Walesy p. Urban musial poznac nie pozniej jak w roku 1982, ja w XXI wieku.
    Kudy mi do niego?

    ml

  154. żabko nie miałem najmniejszych wątpliwości że nawet częściowo cię nie przekonam , bo ludzie są uparci w myśleniu i niechętnie zmieniają swe poglądy zwłaszcza wszczepione w młodości „czym skorupka za młodu nasiąknie…”
    jednak dla przemyślenia napiszę

    Nie ma żadnych wątpliwości, że najwięcej katastrof humanitarnych dla ludzkości spowodowali idealiści wierzący bezkrytycznie w swe piękne teorie i chcących je za wszelka cenę wdrożyć.
    Żeby nie być gołosłownym przytoczę rewolucję Francuska i jej piękne hasło „Wolność, równość, braterstwo”
    Wynik W trakcie rewolucji na podstawie wyroków trybunałów zgilotynowanych zostało ponad 50 tysięcy ludzi. Około 35 tysięcy padło ofiarą samosądów ludowych., W czasie obydwóch powstań szuańskich zginęło od 120 do 500 tysięcy powstańców i cywilów, Zwalczanie kontrrewolucji w czasie rewolucji francuskiej przyniosło śmierć prawie 250 tysiącom cywilów. Podobna liczba osób trafiła do więzień.
    Daleko gorsze skutki przyniosła próba wdrażania komunizmu w Rosji (pięknej idei ,uważanej obecnie z utopię – każdemu wg jego potrzeb , wszyscy działają dla dobra wspólnego)
    Sama próba wdrożenia pośredniego etapu wspólnej gospodarki chłopskiej doprowadziła do wielkiego głogu gdzie zmarło więcej ludzi niz. Niemcy uśmiercili w swych obozach śmierci.
    Trudno ocenić pełna liczbę ofiar rewolucji w Rosji ocenia się je na około 15 mln istnień], czyli więcej niż cała I wojna światowa..
    Powstanie ZSRR miało wielki wpływ na wywołanie II wojny światowej
    II wojna szacuje się że zginęło 30 do 60 mln ludzi.

  155. neospasmin; 11:25.

    Lepiej pozno niz wcale,sa tacy co do dzisiaj niczego nie rozumieja.

  156. Pan Maciej

    “Sama próba wdrożenia pośredniego etapu wspólnej gospodarki chłopskiej doprowadziła do wielkiego głogu gdzie zmarło więcej ludzi niz. Niemcy uśmiercili w swych obozach śmierci.”

    Jesli poczyta pan historie Rosji, taka nie w wersji komiksowej, to bez trudu odkryje pan ze kleski glodu spoeodowane przez nieurodzaj byly w Rosji regularnoscia. Ostatna przed rewolucja to chyba 1905.
    Ta nastepna a zarazem juz ostatnia w historii to lata 30. Po niej klesk glodu w ZSRR juz nie bylo. Trudno nie zauwazyc ze bylo to( zwalczenie katastrofalnego nieurodzaju na zawsze) skutkiem kolektywizacji rolnictwa. Komunistycznych, wielkoprzemyslowych metod gospodarki rolnej.

    ml

  157. No i proszę, znowu wyszło szydło, ale tym razem z Morawieckiego. Elokwentny bankier wyłożył zebranym w Monachium, kim byli złoczyńcy holokaustu. Jeszcze raz potwierdza się teza, że nie jest ważne w jakim języku mówisz, ważne że masz coś ciekawego do powiedzenia. Czy oskarżanie Żydów o mordy na Żydach jest ważne albo ciekawe? Z całą pewnością dla dużej części Polaków jest ta teza wręcz fascynująca.
    Drugi gigant z tej samej paczki bredzi w Wilnie coś o zaskoczeniu i braku zrozumienia pomiędzy Polską i Ukrainą. Trzeba naprawdę dużej inteligencji, żeby nie przewidzieć reakcji Kijowa na podpis Maliniaka pod słynną już na cały świat ustawą ByleJakiego &Co.
    A miało się to wszystko wyciszyć, bo przecież my to tylko tak dla swojaków tą antysemicką i antyukraińską hecę wywołaliśmy.
    Nie wyciszyło się i wygląda na to, że awantura będzie przybierać na mocy.
    Pani Joanna Tokarska – Bakir obala swoją książką setki kłamstw i tomów patriotycznych historyków (np. Żaryna) o tym, kto i co stało za mordem niewinnych ludzi w Kielcach, którzy jakimś cudem ocaleli z holokaustu. Według tych cymbałów winę ponosi UB, które ponoć było całe żydowskie. A tu gówno prawda, bo było jak najbardziej polskie i patriotyczne, a na dodatek wyklęte (to akurat się zgadza).
    Będzie się działo.

  158. wiesiek59
    18 lutego o godz. 9:12
    Klasy posiadajace narodu wybranego w pelni poparly dyktatury Mussoliniego i Franco.

  159. Olmpiada:

    Mam pytanie do szanownych czytelnikow i prenumeratorow:

    Czy wraz z postepem integracji w ramach EU sklonni byliby panstwo zrezygnowac z grania Mazurka Dabrowskiego na rzecz hymnu EU czy (jeszcze) nie?

    Pragne nadmienic ze rzczony Mazurek byl wielokrotnie spiewany podczas Marszow Niepodleglosci i chocby dlatego powinien podlegac ograniczeniom. Boo przyczynia sie do wzrostu nastrojow nacjonalistycznych w RP.

    ml

  160. Mauro
    Numer ze zdjęciem jest już tak obcykany jako dowód… no na co?
    Na zamach, oczywiście.
    Weź mnie nie rozśmieszaj.
    Ty zresztą, jak zawsze, wykręcasz się duperelami od próby podjęcia rozmowy serio, gdy coś ci nie podchodzi, ale w życiu się nie przyznasz, że może jednak ty czasem błądzisz.
    No jak jest z tą Brygadą Świętokrzyską w świetle różnych materiałów?

  161. „Miarą sukcesu współczesnej Polski i Polaków jest to, że Jakobski (nazwisko, rzekłbym charakterystyczne) jest na co dzień od niej daleko.”

    Sukcesy Polakow i wsp. Polski moglyby wieksze ( w tym sportowe ) gdyby takim np skoczkom narciarskim pozmieniac nazwiska . Pododawac „ski” . Skakaliby daleko dalej niz to robia teraz.
    Zmiana nazwiska z ktorego jest sie dumnym za malo bo jest malo charakterystyczne na lepsze , charakerystyczne dla skoczni narciarskich – Quentinte ! We call BS !

  162. moglyby byc wieksze

  163. Odtrutka na niedzielą.
    „To państwo mnie wychowało” Hermaszewski, generał.
    http://www.tvp.pl/tygodniktvppl/kategorie/wywiady/to-panstwo-mnie-wychowalo/5932395

  164. Wypowiedz Morawieckiego i wypowiedz Bibi ja bym obiasnil tak.

    Zyd Zydowi Zydem.

  165. „Faktycznie, zapomniałem, ale masz rację, w wielu przypadkach to jest kwestia podstawowa. Facet (blogowy Jakubski) wjeżda na polskim paszporcie i wyjeżdża po 4 miesiącach na innym, to na granicy Schengen (Okęcie) pytają się o wizę pobytową. ”

    Moga zapytac tez ; Skad pan przyjechal ?
    Facet ktory po 4 miesiacach zapomnial skad przyjechal , mowi ;
    -Z Rosji
    – To dlaczego sie pan tak dziwnie nazywa ?
    – Dziwnie ? Tam wszystko jest dziwne , nawet nazwiska.To tam charakerystyczne bo gorzala tania .

  166. Miarą patriotyzmu w IV RP jest stosunek do komunizmu.Dobry komunista to martwy komunista stąd kult tzw. wyklętych.Polskość wynoszona jest na ołtarze kosztem 10 przykazań.Jeżeli Żyd był przy „okazji” komunistą to miał pecha bo sam wdepnął w komunę.Tak sobie myślę,że antysemityzm maskowany jest antykomunizmem przez dorabianie czerwonej gęby.Ukraina ma banderowców IV RP tzw.wyklętych co to w jednym stali domu i mordowali sąsiadów.Jak go zwał tak go zwał.Ten sam sort zbrodniarzy dziś nazywany terrorystami.Dekretami politycznymi tego nie zmieni się jak ułaskawienie Kamińskiego.

  167. maciek.g18 lutego o godz. 11:28 napisał:

    …bo ludzie są uparci w myśleniu i niechętnie zmieniają swe poglądy zwłaszcza wszczepione w młodości „czym skorupka za młodu nasiąknie…”
    Powstanie ZSRR miało wielki wpływ na wywołanie II wojny światowej…
    Z dużą przyjemnością zestawiłem te dwa fragmenty zdań.

  168. Jest światowy kongres żydów, jako tuba propagandowa i środek lobbingu.
    Nie ma światowego kongresu Polonii.
    I w tym cały problem…..

    Nasi Polonusi są skłóceni, podzieleni, nie sa w stanie zgodzić sie w jakiejkolwiek sprawie.
    Pomysł Karczewskiego wzbudził zdziwienie i oburzenie.
    Tyle że jest dość powszechnie stosowany przez inne kraje.

  169. neospasmin,

    nie moja wina, że za mną nie nadążasz. Ty poczuwasz się do obowiązków wobec Polski, to Twoja sprawa i Twój problem. Ale nie rób z Twoich problemów jakiejś normy.

    te, quentin !

    to, że ryczysz akurat mnie nie dziwi, choć bardziej spodziewałem się kwiku, niż ryczenia.

    Mauro z Rosji,

    Won za Don … Ależ ty natrętnie zapraszasz w swoje rodzinne strony. Osobiście wolę nad Łabę czy nad Sekwanę, ale jeśli ty masz się dobrze za Donem, no to super !

  170. Dzisiaj w Loży prasowej pan Daniel Passent powiedział „nie da się porównać zbrodni ze zbrodniami”. To stwierdzenie zmusza do refleksji bo jakże często używamy porównań ludzi wielkich i małych, zdarzeń ważnych i mniej istotnych, antypolonizmu i antysemityzmu. Najtrudniej przyjąć do wiadomości słowa wypowiedziane przez premiera polskiego rządu, że w 1968 roku Polski nie było. Mateusz Morawiecki jest premierem, bo Jarosław Kaczyński tak chciał. Na nagrobkach Polaków często widzimy napis „Bóg tak chciał”. A co pisze się z reguły na macewach?

  171. Ustawa o kombatantach została przegłosowana w 2014 roku. Głosowało za nią PO, PiS, jak i prezydent Duda. W konsekwencji jej wdrożenia, tylko na odszkodowania/emerytury dla Żydów wydamy rocznie 240 mln złotych.

    Emerytury dla Żydów
    Każda osoba, która na terenie Polski doznała uszczerbku na zdrowiu przez radzieckich komunistów i niemieckich nazistów, będzie dostawać po 100 euro od państwa polskiego.

    Sebastian Rejak, odpowiedzialny w polskim MSZ za kontakty z diasporą żydowską tak to wyjaśnia:

    „…do miesięcznych świadczeń kwalifikuje się każdy mieszkający w Izraelu, kto urodził się jako obywatel polski, ucierpiał podczas wojny pod okupacją niemiecką bądź też ukrywał się. To samo dotyczy małżonka. To samo dotyczy kolejnej okupacji – sowieckiej – do roku 1956”.
    http://prezydent.neon24.pl/post/142503,polska-wyplaca-emerytury-zydom-kombatantom
    ============

    Cóż, polityka historyczna musi kosztować….

  172. Chyba mamy czas dyplomatołków cytujących klasyka a u was biją murzynów.Tak sobie myślę skoro Polski nie było w marcu 1968 roku to dlaczego cytowane są podręcznikowe zwroty i nie są zwracane komunistyczne dyplomy i świadectwa szkolne.Tym sposobem w wyniku dekomunizacji Kaczyński w rubryce wykształcenie powinien wpisać brak.Dekomunizację należy rozpocząć od siebie na zasadzie kto nie czuje się komunistą niech pierwszy rzuci orderem i dyplomem z czasu mroku.

  173. Na podstawie epizodycznego kontaktu z polskimi mediami (np. dziś „Loża Prasowa „w TVN24 ) – tu ukłony dla red. Daniela Passenta , nawiązując do głośnej ustawy o IPN na mojej prywatnej liście anty polonistów zleźli się w przypadkowej kolejności ;
    Poseł vice minister Jaki i wszyscy którzy pisali tą ” sławetną ” ustawę ( a późnej głosowali w Sejmie i Senacie ZA ;
    Marszałek Senatu RP _ Karczewski za treść apelu ;
    Premier Rzadu RP -Morawiecki za wystąpienie w Monachium w ;
    ( widząc go stremowanego ,nieporadnie trzymającego ręce na spotkaniu z Szefem Komisji Europejskiej w Brukseli nazwałem go ” Patyczakiem ” tak jak kiedyś Kogoś Maliniakiem
    ps.
    Blogowicze piszą wyżej o Brygadzie ŚWIĘTORZYSKIEJ – dopiero niedawno dowiedziałem
    o istnieniu tej Brygady czytając książkę ” Obłęd 44″ Piotra Zychowicza . Podstawowa teza tej książki -ta Brygada to jedyna polska organizacja zbrojna patriotyczna i prawdziwe polska .( skreślone AK ,AL i inne ,a w 1945 ) wycofując się przed Sowietami na Zachód korzystali z Ochrony Niemców .
    w tej sytuacji nie dziwi mnie że składają wieńce pod pomnikiem .

  174. hetajr
    Odnośni pytania pod poprzednim wpisem
    Nie mogą niestety podać źródła bo Pan który mnie to powiedział już nie żyje , a ja nie mogę znaleźć tego w necie.
    Twierdził że znalazł info o rozmowie Hitlera ze sprzyjającym mu hrabia i ten zaraz po ataku na ZSRR spytał go czemu wbrew swym deklaracjom otworzył drugi front. odpowiedź brzmiała ” hrabio , musiałem”
    Bardzo do mnie to trafiło bowiem już w swoim programowym dziele Hitler napisał że błędem jest p toczenie wojny na dwóch frontach. I potem wielokrotnie powtarzał że błędu swych poprzedników nie popełni.

  175. BWTB
    18 lutego o godz. 11:42
    Każdy czyta ustawę o IPN jak chce. Czy ona w takiej wersji jak się o niej mówi (bo kto przeczytał całość ze zrozumieniem tu ważna interpretacja blogowicza o niku neospasmin godziny 10.16 wyróżniająca opozycję) jest zła, czy tylko niezrozumiała dla polityków z Izraela. Jeżeli niedouczona o historii i ludobójstwie na Wołyniu młodzież ukraińska biga po Polsce z banderowskimi flagami i wizerunkami bandytów, to chyba najwyższy czas wprowadzić przepisy, które by takim sytuacjom zapobiegały. Czy Polacy muszą patrzeć na obrazy urągające pamięci bestialsko pomordowanych rodaków?

  176. neospasmin
    Ty tez piszesz nas nowo historię? Czy masz blogowiczów za idiotów?

  177. Nie wiem po co ten cały historyczny szum.

    Jasnym jest, że po tysiącletnich staraniach owocujących nieudanymi prototypami i kiepskimi pierwocinami to bracia Kaczyńscy stworzyli wreszcie udaną Polskę; co stara się wam wytłumaczyć tu jeden z Morysków.

    A ta totalna opozycja starająca się uniemożliwić Lechowi rezurekcję, to opłacana jest przez bankierów wiadomo jakiej nacji.

  178. Monachium to kiepskie skojarzenie dla Żydów.Kolebka Mein…Teraz Morawiecki jak Luter przybił gwożdziem swoje tezy w ramach chrystianizacji i wstawania z kolan.Jak łomot gwożdzia trumiennego zamiast ciszy nad trumnami.Tak sobie myślę,że mamy czas rewolucji z wykazaniem płaskości Ziemi też.

  179. Ktoś tu się dziwi wypowiedzi Morawieckiego, który mówił o tym, że w 1968 roku nie było Polski.

    Krótka historia lat 1956 – 1968:
    Natolin usiłuje odeprzeć atak Puławian, którzy ostatecznie biorą górę.
    Gomułka usiłuje manewrować, aż do 1967 roku, gdy Natolin (popularna nazwa „Chamy”) plus Moczar biorą górę na byłymi Puławianami (mówiono też wówczas: „Żydy”). Co kończy się wypędzeniem komunistów pochodzenia semickiego przez komunistów rdzennych.
    Ale co do tego mieli (i mają Polacy)?!
    Nie byli wszak we własnym kraju.

  180. „Elokwentny bankier wyłożył zebranym w Monachium, kim byli złoczyńcy holokaustu.” (BTWB)

    Tak, mamy kolejne Monachium antypolonizmu, chyba ukuwa się już nowy akronim na antypolonizm: eMeMeMs (monachijski mateuszyzm morawiecki).
    Jest to jednak tylko reprezentacja antypolonizmu, wymiędlanego pieczołowicie w Polsce, jakże trafnie we wstępie zdiagnozowanego przez Gospodarza; przy okazji wskazuje, kogo i w jakiej sprawie reprezentuje ten rzad i władza:
    „Udział Żydów w zagładzie Żydów” – pod tym hasłem miała się odbyć 24 lutego konferencja organizowana przez stowarzyszenie Wielka Polska Niepodległa…
    We władzach stowarzyszenia zasiada znany z nacjonalistycznych i antysemickich poglądów były ksiądz Jacek Międlar.
    Gościem konferencji miała być dr Ewa Kurek słynąca z …odkrycia historycznego fak(t)u, że w ghettach okupowanej Polski Żydzi „po raz pierwszy od ponad dwóch tysięcy lat zbudowali zręby struktur żydowskiej państwowości”.
    (za GW).

    *) Ten odkręcony pozaumysłowy kurek to zapewne źródło polityki Izraela, domagającej się wskutek patriotycznych enuncjacji Morawieckiego przeprosin, a więc odszkodowań za zabudowane po wojnie polską ręką, a stworzone przecież przez nazistowskie Niemcy ghetta ‚żydowskiej państwowości’…

    Jeśli dziś Polska pod tymi rządami to nie jest dom wariatów, to z pewnością Łubianka haniebnego nonsensu.

    *) W oznaczonym tekście zawarto lokowanie sarkazmu i ironii.

  181. SŁOWIANIN STANISŁAW
    18 lutego o godz. 14:21

    może jeszcze nie wskazanie na płaskość Ziemi, ale np. na to:

    według danych Pew Research Center 23 proc. Polaków nie uznaje teorii ewolucji. W zeszłym roku Marian Kowalski stwierdził, że „nie możemy dać się szantażować lewackiej ideologii, która twierdzi, że powstaliśmy od małpy” (za artykułem z Polityki).

  182. @ wiesiek:
    „Pomysł Karczewskiego wzbudził zdziwienie i oburzenie.
    Tyle że jest dość powszechnie stosowany przez inne kraje.”
    Które kraje dokładnie ?
    Dodaj jeszcze które kraje ścigają za czyny popełnione za granicą i to osoby nie będące ich obywatelami?

  183. maciek.g
    18 lutego o godz. 14:06
    Dziękuję za odpowiedź. Pozostaje sięgnąć do pamiętników hr. Ciano. Czytałem, ale dawno i takich szczegółów nie pamiętam. Mnie szczególnie zainteresował wątek szpiegowski.

  184. Dobra robota Morawieckiego. Prawda w oczy kole.
    „Największy antypolonizm jest w Polsce” – Passent pije do Gazety Wyborczej i tym podobnych środowisk?

  185. „Z opublikowanych niedawno badań amerykańskiej National Science Foundation, w których wzięło udział 2200 respondentów wynika, że tylko 74 proc. mieszkańców USA wie, że Ziemia krąży wokół Słońca, a mniej niż połowa zgadza się z twierdzeniem, że człowiek wyewoluował z innych gatunków zwierząt.
    Wcześniej podobny sondaż przeprowadził Pew Research Center. Wtedy ujawniono, że co trzeci Amerykanin jest absolutnie przekonany o tym, że człowiek od początku swego istnienia przybrał taką postać jaką ma współcześnie. 60 proc. zgodziło się z tym, że rozwój homo sapiens był stopniowy, ale na tę ewolucje wpływał Stwórca. Jedynie 10 proc. Amerykanów, a więc podobny odsetek jak w najnowszych badaniach, twierdziło, że Bóg nie miał z tym nic wspólnego.”

    /zródło: Newsweek, luty 2014/

    Niejaki Jakubski jest poza wszelkimi kategoriami.

  186. Udział Judenratów w zagładzie Żydów

    Jedna z najsłynniejszych żydowskich myślicielek XX wieku Hannah Arendt w 1963 roku wystąpiła w książce Eichmann w Jerozolimie z dramatycznym oskarżeniem przeciw Judenratom. Twierdziła, że bez ich udziału w rejestracji Żydów, koncentracji ich w gettach, a potem aktywnej pomocy w skierowaniu do obozów zagłady zginęłoby dużo mniej Żydów, ponieważ Niemcy mieliby więcej kłopotów z ich spisaniem i wyszukiwaniem. W okupowanej Europie naziści zlecali funkcjonariuszom żydowskim sporządzenie imiennych wykazów wraz z informacjami o majątku. Zapewniali oni także pomoc żydowskiej policji w chwytaniu i ładowaniu Żydów do pociągów transportujących do obozów koncentracyjnych.

    W swojej książce Arendt napisała: „Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii.”

  187. 1. Symetryczny
    18 lutego o godz. 12:08
    Odtrutka na niedzielą.
    „To państwo mnie wychowało” Hermaszewski, generał.
    http://www.tvp.pl/tygodniktvppl/kategorie/wywiady/to-panstwo-mnie-wychowalo/5932395
    2.
    Dlaczego na niedzielę? Generał jak prawdziwy żołnierz nie zmienia zdania, nie opowiada się po stronie aktualnej władzy, przedstawia prawdziwy obraz wydarzeń. Uznaję generała za przykład patrioty, bohatera narodowego i dobrego człowieka

  188. te, quentin !

    Hehe, nie jestem Amerykaninem, a więc kwiczysz pod złym adresem.
    Poza tym wszyscy wiedzą, że Amerykanie są niedokształceni, za to Polacy są zawsze miszczami. Polski.

  189. Mad Marx
    18 lutego o godz. 15:04

    Rosja, USA, Francja, Izrael, GB, Chiny, Wietnam, i zapewne kilkanaście innych mających jakiś wywiad na poziomie.
    Polska do takich krajów juz nie należy.

    Eliminacja zdrajców, wrogów, przeciwników, to norma w stosunkach międzynarodowych.
    Można robić to oficjalnie, na podstawie przepisów karnych zgodnie z zarzutami wyssanymi z palca, albo za pomocą sił specjalnych.

  190. Wiesiek59 „Jest światowy kongres Żydów. Nie ma światowego kongresu Polaków. Polonusi są skłóceni”. Wyciągnąłem z głębi szafy książki napisane przez Melchiora Wańkowicza. Wśród nich „KUNDLIZM”
    Ted Dy Bear „Skąd wziąć pieniądze na spłatę Żydów?”. Dobry zwyczaj nie pożyczaj, ale ostatecznie to oni muszą się martwić dopóki rządzi PIS

  191. Jakubski: czy ja twierdziłem, że jesteś Amerykaninem?
    Nie mam wątpliwości, do jakiej nacji należysz.
    Do narodu przygłupów.

  192. te, quentin !
    18 lutego o godz. 15:42

    Nie należę do narodu przygłupów, bo przecież wyżej napisałem, że nie jestem Polakiem, co tak bardzo cie ujęło, o ile sobie przypominam.

  193. Jako Polak Słowianin przepraszam Żydów za katolicką pomroczność władzy IV RP.To skutek jadu głoszonego z ambon.Niedaleko spada jabłko od ambony.Tak sobie myślę,że KK i Watykan milczą jak w czasie okupacji.Gott mit uns !

  194. Wiesiek59 napisał „Polityka historyczna musi kosztować” Spojrzałem do poleconego artykułu i znowu ze zdumieniem dowiedziałem się, że „w okresie kiedy Polski nie było, do roku 1956” byliśmy pod okupacją. Wiem, że w 1942 roku urodziłem się w Polsce, na terenie oznaczonym wówczas jako Generalne Gubernatorstwo, ale po wyzwoleniu w 1945 roku to już żyłem w wolnej Polsce Rzeczypospolitej Ludowej. Nie zdziwiłbym się gdyby idiotyczna ustawa powstała w czasie rządów pisu, ale ta o której mowa jest z 2014 roku. Czy jest jeszcze ktoś przytomny?

  195. ls42
    18 lutego o godz. 15:38

    Możesz sięgnąć głębiej, do Mickiewicza czy Słowackiego.
    Już wówczas podziały były nie do przeskoczenia.

    Albo jeszcze wcześniej.
    Posiłkowalismy się królami elekcyjnymi, bo żaden z polskich rodów magnackich nie chciał zostać pośledniejszym, wynosząc członka innego rodu na króla.
    Potem, przynoszono nam królów na bagnetach, bądź dzięki sakiewkom złota.

  196. Jest prawda,tylko prawda i g..no prawda.Taka jest miara pisowskiej historycznej prawdomówności.Tak sobie myślę,że IV RP staje się pępkiem świata.

  197. Rzekli więc królowie: starajmy się, aby Narody zawsze były głupie, a tak niepoznają sił swoich, i żeby się kłóciłyz sobą, a tak niepołączą się z sobą przeciwko nam.
    34

    Zawołali tedy do ludzi rycerskich: po co macie chodzić do ziemi świętéj, daleko jest; bijcie się lepiéj jedni z drugimi. A Filozofowie dowodzili zaraz, iż głupstwem jest wojować za Wiarę.
    35

    Królowie tedy wyrzekłszy się Chrystusa, porobili nowe bogi, bałwany, i postawili je przed obliczem narodów, i kazali im kłaniać się, i bić się za nie.
    36

    I tak zrobili królowie dla Francuzów bałwana, i nazwali go honor, a był to ten sam bałwan, który za czasów pogańskich nazywał się cielcem złotym.
    37

    Zaś Hiszpanom zrobił król bałwana, którego nazwał preponderencją polityczną, albo influencją polityczną, czyli mocą i władzą, a był to ten sam bałwan, który Assyryjczykowie czcili pod imieniem Baala, a Filistynowie pod imieniem Dagona, a Rzymianie pod imieniem Jowisza.
    38

    A zaś Anglikom zrobił król bałwana, którego nazwał panowaniem na morzu i handlem, a był to ten sam bałwan, który się nazywał dawniéj Mamonem.
    39

    A zaś Niemcom zrobiono bałwana, który się nazywał Brodsinn, czyli Dobrybyt, a był to ten sam bałwan, który się nazywał dawniéj Molochem i Komusem.
    40

    I kłaniały się ludy bałwanom swoim.
    41

    I rzekł król Francuzom: powstańcie, a bijcie się za honor.
    42

    Powstali więc, i bili się lat pięćset.
    43

    A król Angielski rzekł: powstańcie, a bijcie się za Mamona.
    44

    Powstali więc, i bili się przez lat pięćset. A inne też Narody biły się, każdy za bałwana swego.
    45

    I zapomniały narody, iż od jednego pochodzą Ojca, i rzekł Anglik: Ojcem moim jest okręt, a Matką moją para. Francuz zaś rzekł: Ojcem moim jest ląd, a matką moią bursa. A Niemiec rzekł: Ojcem moim jest warsztat, a matką moją knajpa.
    46

    I ciż sami ludzie, którzy mówili, iż głupstwem jest bić się za wiarę przeciwko poganom, ciż sami ludzie bili się za kawał papiéru nazwanego traktatem, bili się o port, o miasto, jako chłopi, ktorzy biją się tykami o granice ziemi ktoréj nie posiadają, a ktorą ich panowie posiadają.
    47

    I ciż sami ludzie, którzy mówili, iż głupstwem jest iść w dalekie kraje na obronębliźnich, ciż sami ludzie pływali za morze z rozkazu królów, i bili się o faktorją, o wór bawełny, i o wór pieprzu. I królowie przedawali ich za pieniądze w kraj zamorski.
    48

    I psuły się Narody, tak, że spomiędzy Niemców, i Włochów, i Francuzów, i Hiszpanów, jeden tylko znalazł się człowiek chrześcijanin, mędrzec i rycerz. Był rodem z Genui.
    https://wolnelektury.pl/katalog/lektura/ksiegi-narodu-polskiego-i-pielgrzymstwa-polskiego.html
    ==========

    Starocie…..

  198. Jacobsky:
    Nie należę do narodu przygłupów, bo przecież wyżej napisałem, że nie jestem Polakiem, co tak bardzo cie ujęło, o ile sobie przypominam.

    Nie jestem pewien, czy inteligencja przecietnego Kanadyjczyka tak bardzo sie rozni od przecietnego Polaka lub Amerykanina.
    Czuje sie Polakiem, chociaz nie z kategorii Polaka- katolika.

  199. BWTB
    Pani Joanna Tokarska – Bakir obala swoją książką setki kłamstw i tomów patriotycznych historyków (np. Żaryna) o tym, kto i co stało za mordem niewinnych ludzi w Kielcach, którzy jakimś cudem ocaleli z holokaustu. Według tych cymbałów winę ponosi UB, które ponoć było całe żydowskie. A tu gówno prawda, bo było jak najbardziej polskie i patriotyczne, a na dodatek wyklęte (to akurat się zgadza).
    Będzie się działo.
    Waldek B., mam nadzieje, ze przebrnales przez te 2 opasle cegly z przypisami.
    Dopisz jeszcze, jak to Slazacy w przeciwienstwie do Polakow (ty Slunzak, czyz nie) pomagali Zydom, w czasach nazimu i po.

  200. PA2155
    18 lutego o godz. 16:11

    Każdy ma swojego czuja. Zreszta na tym blogu to jest najmniej ważne. Mogę uchodzić za wyrodka – jest mi to obojętne.

    Czasem dobrze jest przeciągnąć kijem po płocie lumpen-prawicy kato-nacjonalistycnzej, żeby się rozszczekała. Ich charkot – bezcenne. Na wszystko inne jest Master Card.

  201. Otwarte namawianie rodaków mieszkających zagranicą , do denuncjacji w polskich placówkach dyplomatycznych tych swoich ziomków , którzy krytkują jedynie słuszną politykę historyczną pisu, ma z praca wywiadowczą niewiele wspólnego.
    Ta odezwa przypomina o wiele bardziej działania systemów totalitarnych , w których ojciec , matka , syn , nie mówiąc o sąsiedzie , nie mógł być pewny przed pomówieniem przez swoich najbliższych , u władzy.
    Odezwa Karczewskiego ma otwarcie na celu mobilizację najniższych ludzkich instynktów wśród polskiej emigracji, Pielegnacja tych instynktów jest w kraju też już najlepsza gwarancją władzy „lepszego sortu „ nad „zdradzieckimi mordami „ i „gorszym sortem” .
    Na tym przykładzie jeszcze raz dobitnie potwierdza się , że PiS to nieodrodne dziecię PZPRu.

  202. Bywalec 2
    Otwarte namawianie rodaków mieszkających zagranicą , do denuncjacji w polskich placówkach dyplomatycznych tych swoich ziomków , którzy krytkują jedynie słuszną politykę historyczną pisu, ma z praca wywiadowczą niewiele wspólnego.
    Ta odezwa przypomina o wiele bardziej działania systemów totalitarnych , w których ojciec , matka , syn , nie mówiąc o sąsiedzie , nie mógł być pewny przed pomówieniem przez swoich najbliższych , u władzy.

    To troche przypomnienie tradycji prusko-niemieckiej, w ktorej zyjesz.
    Siegnij po klasyczna powiesc Kazdy umiera w samotnosci Hansa Fallady i S. Lenza Lekcja niemieckiego.
    Widzialem w BBC wywiad z synem H. Franka, znanym dziennikarzem niemieckim. Stwierdzil on, ze tolerancja i tradycja niemiecka sa funkcja stanu prosperity gospodarki niemieckiej. Reszta drzemie w ukryciu.

  203. Nigdy nie miałem wątpliwości, z jakiego powodu szumowiny, które publicznie odżegnują się od polskości, mieszkając od lat za granicą, regularnie odwiedzają polskie blogi internetowe.

    Jest to typowa sytuacja osób o niskim IQ, którzy niczego wielkiego po wyemigrowaniu nie osiągnęły, a ich status w USA/Kanadzie/GB/Australii predestynuje ich najwyżej do siedzenia w domu, próbowania drinków no i odreagowania kompleksów poprzez stukanie w klawiaturę komputera, gdzie wylewają żółć.

    No bo ani pogadać z tubylczym sąsiadem, który (choć skrycie) gardzi takim żałosnym synem Jakuba, ani popisać się błyskotliwością w anglosaskiej blogosferze. Jedyne, co pozostaje, to blog „Polityki”, gdzie można spotkać podobnych sobie popaprańców…

  204. norte:
    ten artykul „frondy” to gniot, taki zlepek cytatow, majacych potwierdzic tezy autora (poetom cos takiego wolno, ale nie historykom idei); poza tym: fronty ideologiczne nigdy nie sa jednoznaczne jak w tym filmie
    https://www.youtube.com/watch?v=s2co_tHe97s

  205. quentin t.
    Otwarte namawianie rodaków mieszkających zagranicą , do denuncjacji w polskich placówkach dyplomatycznych tych swoich ziomków , którzy krytkują jedynie słuszną politykę historyczną pisu, ma z praca wywiadowczą niewiele wspólnego.
    Ta odezwa przypomina o wiele bardziej działania systemów totalitarnych , w których ojciec , matka , syn , nie mówiąc o sąsiedzie , nie mógł być pewny przed pomówieniem przez swoich najbliższych , u władzy.
    Naprawde tak jest.
    Gdzies trzeba wracac po strawe intelektualna. 🙂

  206. te, quentin !

    wyszczekałeś się już ? No teraz pomerdaj, żeby pójśc na spacer, tylko nie zapomnij się i nie obsikaj pomnika smoleńskiego na spacerze z twoim panem.

  207. quentin t.
    18 lutego, g.14:21
    Broniąc premiera Morawieckiego, posługujesz się dość dziwaczną logiką, która prowadzi cię do wniosku, że komunista w PRL to nie Polak.
    Rozumując w ten sposób, można uznać, że nazista w III Rzeszy to nie Niemiec. Dlaczego więc Niemców obarczać winami nazistów?

  208. ls42
    18 lutego o godz. 15:15
    Ja też tak uważam, dlatego przypomniałem. Niestety dzisiejsza rządząca hołota deprecjonuje dorobek dwóch pokoleń i generała także.

  209. @neospasmin (2:14)

    Zaszczyca mnie pan egzegezą tego, co napisalem. Oraz to, że sądzi pan iż mam mnóstwo zbędnego czasu i będę się babrał w pańskich uprzedzeniach i stosował do manipulatywnej argumentacji.
    Jesteś pan w zastraszającej mniejszości, która przez przypadek i nieudolność polityczną poprzedników włada w Polsce. Bowiem większość nie ma nieuleczalnej awersji do filmu Pawła Pawlikowskiego, nagrodzonego i doskonale przyjętego przez krytyków i publiczność świata. Np. „The New Yorker” nazwał film arcydziełem (masterpiece).
    https://www.newyorker.com/culture/culture-desk/ida-a-film-masterpiece

    Europa uwzględnia Żydów obawy, wyczulenia czy alergie. I kapelusz nikomu z głowy nie spada z tego powodu, wręcz naturalne to się wydaje. Z Ukrainą stosunki PISiarnia pogorszyła w sposób straszliwy i Polsce to nie służy …

    Po prostu przepaść poglądów. Między mną i pańskimi teoria spisku przeciw Polsce. Po co się pan do mnie odzywasz? Aby sobie poprawić nastrój, czy aby mieć pretekst do nachalnego epatowania swoimi dołującymi wizjami Polski oblężonej, zaszczutej, w kłębek zwiniętej?

  210. Have they no shame?

    I was shocked when I heard Polish Prime Minister Mateusz Morawiecki’s defense of his country’s Holocaust law. I was stunned when he said Jews also perpetrated the Holocaust, much the same way I felt on the day a bomb hit our house in the small Polish city of Bilgoraj on Sep. 28, 1939.

    I am still shaking as I write these words. Comparing the Jewish victims to criminals? It is important to understand: Even if someone collaborated, they did not do so of their own free will but with the aim of saving their own lives and trying to help save other Jewish lives.

    The Polish prime minister should learn about my family’s story. My grandfather, Joseph Rappaport, was forced to join the Judenrat, the Jewish council appointed by the Nazis to oversee the ghetto inhabitants. As a member of the Judenrat, he was required to send people to a concentration camp. He refused to cooperate, and as punishment, he was murdered in the center of town, as an example of what would happen to the Jews who refuse to cooperate with the murderers of women and babies.

    I would like to ask the Polish prime minister: How can you call a Jew that went through the Holocaust, regardless of whether they collaborated with the Nazis or not, a criminal? It is unforgivable. The Germans burned my other grandfather, Shmariahu Wircer, in the synagogue when he ran inside to save the Torah scrolls. Outside, as the fire burned, Germans and Poles stood together and watched – and I need to hear that I am the grandchild of criminals?

    As someone who for 40 years has tried to forge ties between Israel and Poland and promote Polish-Jewish culture, I think the Polish prime minister should be ashamed. For the sake of the Polish people, it would be better to erase these words. Just as they fight against the use of the term „Polish death camps,” so too will we fight for the memory of the Holocaust and we will remind people of what was done to the Jews of Poland, both by Germans and hundreds of thousands of Poles.

    I call on the authorities in Poland not to approve this law, in the name of the generation that managed to survive the Holocaust. These are our last years, and I hope we live to see this corrected.
    ________________ (Israel Hayom, 18.02)
    Dr. Shmuel Atzmon-Wircer is the founder and artistic director of Yiddishpiel – The Yiddish Theater in Israel.

  211. Ciekawa jestem, czy ktoś pomyślał, jak polsko-izraelska zadyma wpłynie na kontakty handlowe. Izraelskie rakiety RAPHAEL miały być produkowane w Polsce i unowocześnić naszą obronę przeciwlotniczą. Przypuszczam, że po tym co się wydarzyło, Izrael nie sprzeda nam nawet kamyków do procy, nie mówiąc już o bardziej zaawansowanych technologiach.

  212. ozzy:
    Just as they fight against the use of the term „Polish death camps,” so too will we fight for the memory of the Holocaust and we will remind people of what was done to the Jews of Poland, both by Germans and hundreds of thousands of Poles.
    Moze zaokraglic te hundreds thousands of Poles do miliona lub objac cala populacje.
    Bardzo ladna fraza.

  213. handzia55
    Ciekawa jestem, czy ktoś pomyślał, jak polsko-izraelska zadyma wpłynie na kontakty handlowe. Izraelskie rakiety RAPHAEL miały być produkowane w Polsce i unowocześnić naszą obronę przeciwlotniczą. Przypuszczam, że po tym co się wydarzyło, Izrael nie sprzeda nam nawet kamyków do procy, nie mówiąc już o bardziej zaawansowanych technologiach.

    Nie martw sie, interesy maja sie nijak do ideologii.
    Netanyahu ma problemy przedwyborcze (sledztwo w sprawie korupcji) i moze wkrotce byc historia.

  214. Adresuję do panów prawdziwych Polaków z tego blogu.
    Właśnie przed chwilą, przeglądając portal Salon24, natrafiłam na prześmiewczy felietonik o „aborcjonistkach” z Wysokich Obcasów” (GW). Felietonik jak felietonik.
    Zmroził mnie i powalił jeden z komentarzy.
    „AlexanderG
    128
    „Dla Żydówek powinny być dopłaty do aborcji na życzenie”.

  215. ozzy:
    Wytlumacz mi, jak to mozliwe, ze zyles tyle lat wsrod polskich zbrodniarzy.
    Czy wyjazd z kraju po 68 to bylo wygnanie, czy tez dobrowolna ucieczka przed niechybnym pogromem.

  216. http://www.bbc.com/news/world-middle-east-43104027
    Netanyahu wymachujacy w Monachium resztkami iranskiego drona.
    Ma on w sobie cos z kiepskiego aktora wodewilowego.

  217. Morawiecki jako historyk rżnie głupa sugerując nieistnienie Polski w 1968 roku.Polska jako PRL powstała z namaszczeniem Teheranu i Jałty jako prezent dla stalina od USA,Anglii i reszty.Była założycielem ONZ i podmiotem prawa międzynarodowego.Jest to przypadłość rodzinna bo stary Morawiecki ukrywał się /wysadzał mosty jak Japończyk na Filipinach/ po ustaniu stanu wojennego.Nie uznawał Magdalenki.Flaga i godło bez zmian.A korona przypomina koronację Żyda Jezusa na króla Polski.Tak sobie myślę czy drużyna piłkarzy Górskiego to byli jeńcy z komunistycznej strefy okupacyjnej a rodzina Kaczyńskiego kolaborantami.U Czarneckiego szmalcownikami.

  218. PA2155
    18 lutego o godz. 16:11
    Po raz pierwszy fest plus.
    Ode mnie, znaczy się

  219. No a co z maturą Kaczyńskiego, skoro na dyplomie widać godło kraju, który nie istniał w 1967 roku ? Skoro kraj wydający dyplom nie istniał, no to i ten dyplom nic nie jest wart. W końcu świadectwo maturalne to dokument usankcjonowany przez prawo.

  220. Panowie z Narodu Wybranego zaczynają mnie wkurzać.
    Ubzdurali sobie, ze IM WOLNO WIĘCEJ.
    Nie liczy sie jakakolwiek inna narracja historyczna, tylko ich.
    Reszta jest niekoszerna.

    Przezornie, nie podskakują tym, od których coś zależy w świecie, czy regionie.
    Takie sprawy kalkulują dość precyzyjnie.

  221. @ wiesiek-
    Jakoś nie słyszałem, żeby np USA ścigało swoich obywateli za głoszenie w kraju albo za granicą, że np w Wietnamie czy Iraku i Afganistanie amerykańscy żołnierze dopuszczali się gwałtów i mordów na tamtejszej ludności cywilnej. W Wlk Brytanii można bezkarnie nazywać Rząd Jej Królewskiej Mości „faszystowskim reżimem” i jeszcze być uznawanym za idola (‚God save the Queen/ Her fascist regime/ There ain’t no future/ in England, free land” wiesz czyje to ?). W Rosji, Chinach albo Wietnamie to może, ale to dla mnie mało przekonywujące przykłady…
    Ale może Tobie odpowiada model wschodni, wolno Ci,

  222. Jak się znam na Kanadyjczykach i Kanadyjkach, i na ich inteligencji, to nie przebadano jej dokładnie i nie porównano z inteligencją Polek i Polaków. Ale po wynikach ich poznacie.
    Np. w Kanadzie ludzie chodzą do kościoła zapewne rzadziej, także do innych religii miejsc modłów, i to jest robione bez ostentacji, polityków rozmodlonych, czy hostię chwytających nie widziano w telewizji od czasu jej wprowadzenia. Aborcja jest dyskutowana, obecne regulacje kontestowane przez ruch ProLife, ale nie jest to w pierwszej setce tematów w debacie publicznej. Na geja coś obraźliwego powiedzieć jest publicznym, czy towarzyskim hara-kiri. Różnice zewnętrzne są ogromne, co na pewno nie świadczy o średniej czy mediania IQ w obu wielomilionowych populacjach w tę lub w tamtą stronę.

    Natomiast obraz stosunków międzyludzkich w porównaniu Kanady z Polską może świadczyć o typowej obłudzie, dwulicowości, nieszczerości i anglosaskiej pogardzie, czy frankofońskiej ignorancji. Ale może też świadczy o cofnięciu Polski w czasie na osi rozwoju cywilizacyjnego, ze 150-350 lat, gdzieś przed wiek Oświecenia, w słynne i wychwalane na blogu Średniowiecze. No bo dlaczego prof. Geremek był taki wielki? Bo studiował dzieje średniowiecza. O prof. Karolu Modzelewskim to już szkoda gadać.

  223. handzia55
    18 lutego o godz. 17:10
    Trzeba wiedzieć, że światem rządzi mafia AngloZionist. Skutki więc będą znane.

  224. ozzy
    18 lutego o godz. 17:05

    Ozzy, to co zamieściłeś to kolejna poruszająca relacja z niezatartej prawdy.
    W jej obliczu, ilość bezwstydu w takiej ‚polskości’, jak monachijska premiera, jest odwrotnie proporcjonalna do godności Polaka.
    Męt i szumowina jeszcze nie całkiem reprezentuje Polaków, lecz z pewnością w nagości bezwstydu samą siebie.
    Niestety, również to nowe państwo, które na mętach i szumowinach się wyłania.
    Nie ma od tego ani emigracji, ani zmycia winy za bierne przyzwolenie na taką reprezentację, nie mówiąc o czynnym w niej udziale.
    Tak jak za okupacji, choć nieporównywalnie, o kosmos mniejszym kosztem, pozostaje dawać indywidualne świadectwo niereprezentatywności męta, monachijsko samoobnażonego jaskrawie, choć w obcym mu samemu języku.

  225. Mad Marx
    18 lutego o godz. 18:20

    W demokracjach, każdy może sobie GADAĆ.
    Ten kto czynnie się przeciwstawia, ginie.
    Prawo do obrony ma jedynie obywatel, na terenie kraju.
    Poza nim, jest ruchomym celem.
    Eliminacja zależy jedynie od decyzji.

    Ostatnio, modne jest nazywanie przeciwników terrorystami.
    Dzięki temu mozna likwidować całe rodziny…
    Niestety, przyrost naturalny powoduje, ze mścicieli takiego sposobu działania jest coraz więcej.
    Więc znacząco wzrastaja koszty zabijania.
    W pewnym momencie przetnie sie wykres kosztów i efektywności zabijania.
    Potem, nie będzie po prostu paru krajów na to stać, by prowadzić masowy odstrzał.

  226. Broniłbym Morawieckiego jra za tę wypowiedź, że w 1968 Polski nie było, ale tylko prywatnie. Też tak czuję, że decyzje o czystkach marcowych, czy jak je zwać, aby nikomu na odcisk nie nadepnąć, decydował reżim Gomułki i partyjna machina bez jakiegokolwiek demokratycznego procesu decyzyjnego. A Polska słynie nie tylko z gościnności i tolerancji, ale też z tradycji demokracji szlacheckiej. Więc to nie była Polska, skrótowo myśląc.

    Ale Morawieckiemu, premierowi RP, nie wolno tak tej myśli sformułować na forum międzynarodowym. On jest w tej roli poniżej swego garnituru, nawet poniżej swej często niegramatycznej angielszczyzny. To powinno być powiedziane w okrągłych słowach dyplomacji i racji stanu. Nie daję przykładów, ale wątpię niestety, aby PISiarnia wpadała na to, jakimi słowami Morawiecki powinien tę myśl wypowiedzieć w Monachium.

    Zaczynam podejrzewać, że kolejna rekonstrukcja rządu zaczyna dojrzewać. Jeszcze może nie w umyśle prezesa, ale w otaczającym go realu polityki krajowej i zagranicznej.

  227. Szanowny Panie Danielu!
    Wysłuchałem Pańskiej wypowiedzi na temat nowelizacji ustawy o IPN wprowadzającej nowe przepisy karne związane z wypowiadaniem się na temat rzekomego udziału Polaków i Polski (jako państwa) w holokauście i używania określenia „polskie obozy koncentracyjne / polskie obozy śmierci”. Powiedział Pan, że zawdzięcza swe życie Polakom i Żydom, ale Pańscy Rodzice zostali przez Polaków zdradzeni Niemcom. Gdy przed laty na blogu red, Szostkiewicza toczyła się dyskusja na temat książki Grossa pt. SĄSIEDZI, to pojawiła się wiadomość, iż Gross powiedział, że do ukrywającego się pierwszego męża jego matki, Gestapo dotarło za pośrednictwem jego rodziców. Gross nie wyjaśnił, jaka była metoda owego „dotarcia”, czy szantaż, czy tortury, czy śledzenie. Niestety Gestapo miało też wśród Polaków donosicieli. Wielu z nich rozpoznanych przez AK zostało zlikwidowanych, o czym donosiły „gazetki podziemne”.
    Jesteśmy obecnie niemal rówieśnikami, różni nas niecałe 5 lat, i gdy obaj znaleźliśmy się w czwartej ćwiartce naszych osobistych stuleci, ta różnica nie ma znaczenia, ale gdy wybuchła wojna w 1939 roku ja miałem rozpocząć naukę w pierwszej klasie szkoły powszechnej Ostaszewskiej na Żoliborzu, lecz działania wojenne a później zakaz wydany przez okupanta nie pozwolił na jej uruchomienie w roku szkolnym 1939 – 40, natomiast wtedy Pan był jeszcze małym dzieckiem, rozpoczynającym poznawanie świata, niestety od sieroctwa, spowodowanego zbrodniczą zdradą.
    Proszę mi wybaczyć, tę osobistą dygresję, która powstała pod wpływem Pańskiej wypowiedzi na temat holocaustu, odczytanej i obejrzanej w POLITYCE, a wyraz Pańskiej twarzy był tak znaczący jak Pańskie słowa, a może nawet bardziej. Kłopoty zdrowotne nie pozwoliły mi na wcześniejsze wpisanie się do Pańskiego blogu.
    Tak złożyło się, że mojemu dzieciństwu towarzyszyły bliskie kontakty z Żydami. Pierwszym moim dziecięcym lekarzem był Żyd dr W. Przychodził do mnie w chłodnej porze roku, aby leczyć moje przeziębienia. Przed badaniem mnie grzał ręce na kaflowym piecu. Przepisywał mi ohydne w smaku mikstury, ale przed wypisaniem recepty dawał mi do zabawy drewniany stetoskop i młoteczek lekarski. Na koniec wizyty opowiadał jakąś śmieszną historyjkę. Bardzo go lubiłem. Ubierając się do wyjścia, przymawiał się do mojej mamy o honorarium, uzasadniając to koniecznością dojazdu dorożką, i dostawał pieniądze, nienależne mu, ponieważ był zatrudniony przez zakład pracy mojego ojca i miał obowiązek leczyć mnie bezpłatnie. Było to powodem do uznania, że chciwość jest cechą żydowską. Gdy późną jesienią zaziębiłem się, matka wezwała dr W. Przyjechał, ogrzał ręce na ciepłym piecu, zbadał mnie, i po wypisaniu recepty zapytał matkę, czy ma pieniądze na wykupienie leku, bo jeżeli nie to jest gotów wyłożyć pieniądze, wyłożyć a nie pożyczyć(!). Nie było też mowy o honorarium mimo że, nie miał już obowiązku leczenia mnie bezpłatnie, ale wiedział się, że mój ojciec nie wrócił jeszcze z wyjścia mężczyzn z Warszawy, na apel prezydenta Starzyńskiego. Znajoma mojej matki, sąsiadka dr W., na Woli, w części dzielnicy już bardziej nowoczesnej i eleganckiej, nie zdziwiła się opowieści o tej wizycie, ponieważ dr W. leczył za darmo dzieci biedoty, zamieszkałej na starej Woli, niejednokrotnie wykładając pieniądze na wykup przepisanych leków. Tak więc żydowska chciwość na „piniendze”, niejedno miała oblicze.
    Moją pierwszą nauczycielką była Żydówka, p. U. Uczyła przedmiotów humanistycznych w renomowanej średniej żeńskiej szkole prywatnej. Ponieważ Niemcy zakazali szkolnictwa średniego w GG, stała się bezrobotna i pozbawiona środków do życia. Jej gosposia, Polka, odwiedzała ją co kilka dni robiąc domowe porządki z przyjaźni wieloletniej. Matka zaprosiła p. U na obiady, skromne takie na jakie było naszą rodzinę stać, a p. U pojęła moją edukację. Nie darzyłem jej sympatią, jak dr W, bo była bardzo wymagająca, a wymagających nauczycieli zaczyna cenić się dopiero w miarę dorastania umysłowego i emocjonalnego. Gdy jednak uświadomiłem sobie, że w ciągu kilku miesięcy ta nauczycielka przerobiła ze mną materiał pierwszej i drugiej klasy szkoły powszechnej, polubiłem już pamięć o niej, ale wtedy już jej nie było wśród żywych. Wprawdzie przeżyła Wojnę, przechowana przez rodziny swych uczennic, ale zmarła wkrótce po wyzwoleniu.
    Naszymi sąsiadami na klatce schodowej była rodzina żydowska – państwo D. Byli to świeżo upieczeni katolicy. Pan D., wysoki blondyn, o niebieskich oczach i z zadartym nosem, mógł uchodzić za okaz rasy nordyckiej wedle rasistowskich teorii hitlerowskich, natomiast wygląd p. D i ich córki sugerował od razu żydowskie pochodzenie. Rodzina ta, a szczególnie p. D, była lubiana i szanowana przez sąsiadów. Niestety ich chrześcijaństwo, było zbyt świeże, wedle hitlerowskiego ustawodawstwa, aby mogli uniknąć przeniesienia do getta. Żegnano ich z żalem, gdy odchodzili do getta, z opaskami na rękach, mimo sąsiedzkich propozycji ukrycia ich przed okupantem. Odpowiadali, że nie mogą narażać kogokolwiek na śmierć za udzielenie im pomocy. Moje wspomnienia ze strasznych lat wojennych wykluczają przekonanie, że antysemityzm cechował większość moich rodaków. Uogólnienia nie prowadzą do prawdy, ale propagandowo bywają chwytliwe. Ale to już inny temat.
    Prawo karne nadaje się do forsowania wiedzy historycznej jak kosz wiklinowy do noszenia wody.

  228. @ SŁOWIANIN STANISŁAW
    18 lutego o godz. 17:42

    To nie jest rżnięcie głupa, tylko samoadoracja, a la:
    ‚Nie było Polski w ty szatni i co mi zrobicie?’
    W tej Polsce co jest, to na motłoch działa stuprocentowo.

  229. byk

    „ten artykul „frondy” to gniot, taki zlepek cytatow, majacych potwierdzic tezy autora”

    Napisałem w komentarzu do wieśka59, że autor żongluje ideami w oderwaniu od kontekstu politycznego i społecznego Niemiec lat 20 i 30.
    Z tym, że on tego nie robi na skutek niedostatków warsztatowych (historyk idei) ale z powodów politycznych. Nie da się bowiem ukryć, że zarówno autora jak i jego środowisko polityczne owa Rewolucja Konserwatywna w Niemczech od lat fascynuje. Z tym, że ta fascynacja jest równocześnie przedmiotem ostrej i trudnej do obrony krytyki przynajmniej z dwóch powodów.

    Po pierwsze środowiska artystyczno-polityczne związane z Rewolucją Konserwatywną przyniły się do upadku Republiki Weimarskiej – wg nich bękarta znienawidzonej bo liberalnej Rewolucji Francuskiej, na dokładkę narzuconej przymusem, z zewnątrz Niemcom po przegranej wojnie. Tak więc pomogły chcąc nie chcąc faszystom.
    Po drugie ich dorobek artystyczny i ideologiczny został został przejęty przez NSDAP i wykorzystany jako ideologiczny fundament III Rzeszy (np „dorobek” ustrojowy Carla Schmitta). W tym przypadku też chcąc nie chcąc konserwatyści pomogli faszystom.

    Więc autor by się zabezpieczyć przed powyższymi zarzutami kreśli ro-man-tyczny obraz tego środowiska. Tak dobiera cytaty, tak je interpretuje by przedstawić ich ich jako pogubionych i straumatyzowanych przez cięzkie czasy idealistów, ktorych mielą nieubłaganie młyny historii – trochę błędnych rycerzy czy Don Kichotów.
    I to był moim zdaniem dobry publicystycznie pomysł. To bowiem jedyna metoda by tę Rewolucję Konserwatywną jakoś obronić. A przecież głównie na tym mu zależało. Ta potrzeba obrony przecież bije z tekstu.

    Ps. Dzięki za przypomnienie Guareschi.

  230. Manichejska, pardon – monachijska premiera Morawieckiego jra jest porażką grubo większą niż 1:27 powiatowej Beaty Straszydło. Może nawet jest to porażka 1:100, ale nikt na szczęście głosów nie liczył.

    Polska staje się coraz mniej relewantna przy takim premierowaniu. Ale interesy, w sensie handlowe transakcje, będą dalej się robić. Wizerunek premiera to ani ideologia, ani handel, ani podwyżki zarobków Polek i Polaków. To tylko wizerunek Polski. Prezes przeznaczy kolejne setki milionów na jego ocieplenie, apart PISiarni je rozdzieli między siebie i tak to się jeszcze pokręci. Jak długo?

    Nie mogę się doczekać rozwiązania „dobrej zmiany” ze swą deklaracją polskości.

  231. PA2155 18 lutego o godz. 16:18 Chopie, siyroto, my sam niy udowomy, że ołpa był wojokym w AK ino w A(frika)K(orupus) u Romla.
    Napisałem ci to ciemnoto już dawno. W SS też Ślązacy służyli (ostatnio wspomniał o tym sędzia Żurek w GW), więc mordowali też Żydów. Skoro jestem Ślązakiem, to biorę na siebie winę.
    A o książkach historycznych dla idiotów mi nie wspominaj, bo te z PRL-u skończyły już dawno w kotłowni, a te z IV RP pisane przez miedziane czoła z IPN są przeznaczone dla takich orłów jak ty.

  232. ls42
    18 lutego o godz. 15:56

    Zapewne, ktoś tę ustawę wylobbował.
    Co dostaliśmy w zamian?
    Właśnie się okazuje.

    Moim prywatnym zdaniem, Polska była jednym z najżyczliwszych i najbardziej przyjaznych interesom izraelskim krajów świata.
    Kolejni prezydenci i premierzy wykonali mnóstwo gestów, wypowiedzieli wiele słów poparcia, lub milczeli w stosownej chwili.

    Wszystko to zniszczyło dla własnych potencjalnych korzyści dwóch oszołomów partyjnych- Netanjahu i Lupid.
    Dobre stosunki poszły się pieprzyć.
    Jeszcze raz powtórzę.
    To nie my zaczęliśmy ten obłęd, tylko strona izraelsko- żydowska.

    Wbrew wielu tu padającym głosom, nie uważam by dyskusja na temat wojny, jej wpływu na postawy ludzkie, stosunki między sasiadami, miała by być dyktatem jednej ze stron, uzurpującej sobie prawa do monopolu.
    Monopol informacyjny maja oczywiście, ale rzeczywistosci nie sa w stanie zmienić.Co najwyżej, zmienią nastawienie Polaków do siebie.
    Z obojetnego czy życzliwego, do wrogiego.
    Istnieja granice hucpy, czy manipulacji informacją.

  233. @Mad Marx, 18:20

    SEX PISTOLS, God Save the Queen
    https://www.youtube.com/watch?v=yqrAPOZxgzU

  234. Lider4
    18 lutego o godz. 15:09

    „Udział Judenratów w zagładzie Żydów. Jedna z najsłynniejszych żydowskich myślicielek XX wieku Hannah Arendt w 1963 roku wystąpiła w książce „Eichmann w Jerozolimie” z dramatycznym oskarżeniem przeciw Judenratom”.

    Zacytowałem na blogu Szostkiewicza fragment tej książki, a on jako mistrz etapu ów wpis w całości mi skonfiskował jako niedobry i niesłuszny. Tak się składa, że książkę „Eichmann w Jerozolimie” Szostkiewicz sam osobiście przetłumaczył w 1988 roku, a dziś pewne żyje w strachu i dygocie, że ktoś sobie o tym przypomni, a wówczas litości nie będzie. 🙂

    Dla porządku zacytujmy ten fragment, w doskonałym tłumaczeniu Szostkiewicza:

    „Dla Żydów rola, jaką przywódcy żydowscy odegrali w unicestwieniu własnego narodu, stanowi niewątpliwie najczarniejszy rozdział całej tej ponurej historii. Wiedziano o niej wcześniej, ale wszystkie związane z nią podniosłe i nikczemne szczegóły po raz pierwszy wydobył na jaw dopiero Raul Hilberg, o którego książce The Destruction of the European Jews wspomniałam wcześniej. W kwestii współdziałania nie było żadnych różnic pomiędzy wysoce zasymilowanymi społecznościami Żydów środkowo- i zachodnioeuropejskich a mówiącymi po żydowsku masami na Wschodzie.
    Zarówno w Amsterdamie, jak w Warszawie, w Berlinie tak samo jak w Budapeszcie można było mieć pewność, że funkcjonariusze żydowscy sporządzą wykazy imienne wraz z informacjami o majątku, zagwarantują uzyskanie od deportowanych pieniędzy na pokrycie kosztów ich deportacji i eksterminacji, będą aktualizować rejestr opróżnionych mieszkań, zapewnią pomoc własnej policji w chwytaniu i ładowaniu Żydów do pociągów, na koniec zaś – w ostatnim geście dobrej woli – przekażą nietknięte aktywa gminy żydowskiej do ostatecznej konfiskaty.
    Rozprowadzali żółte gwiazdy, niekiedy zaś – na przykład w Warszawie – „sprzedaż opasek zamieniła się w normalny interes: oprócz zwykłych płóciennych można było zakupić wymyślne zmywalne opaski z plastyku”. Na podstawie inspirowanych, ale nie dyktowanych przez nazistów manifestów, które funkcjonariusze ci ogłaszali, możemy się przekonać-jeszcze dzisiaj -jak wielką rozkosz sprawiała im nowo pozyskana władza: „Centralna Rada Żydowska otrzymała prawo wyłącznego dysponowania wszelkimi dobrami duchowymi i materialnymi Żydów – a także wszelką żydowską siłą roboczą” – czytamy w pierwszym obwieszczeniu rady budapeszteńskiej. Wiemy, jak czuli się funkcjonariusze żydowscy, kiedy przekształcili się w narzędzie mordu – czuli się jak kapitanowie, „których okrętom groziło zatonięcie, a mimo to zdołali bezpiecznie dopłynąć do portu, wyrzuciwszy znaczną część cennego ładunku”, albo jak wybawcy, którzy „za cenę stu ofiar uratowali tysiąc ludzi, za cenę tysiąca – dziesięć tysięcy”.
    Prawda była jeszcze bardziej ponura. Działający na Węgrzech dr Kastner uratował na przykład dokładnie 1684 osoby za cenę około 476 tysięcy ofiar. Nikt nie zadał sobie trudu, żeby odbierać od funkcjonariuszy żydowskich przysięgę o zachowaniu tajemnicy. Z własnej woli stali się oni „nosicielami tajemnicy”, już to po to, by zagwarantować spokój i zapobiec panice -tak było w wypadku doktora Kastnera -bądź też ze względów „humanitarnych” – na przykład dlatego, że „żyć w oczekiwaniu śmierci przez zagazowanie byłoby jeszcze trudniej” – tak było w wypadku doktora Leo Baecka, byłego naczelnego rabina Berlina, który zarówno w opinii Żydów, jak i nie-Zydów uchodził za „żydowskiego fuhrera”.
    Podczas procesu Eichmanna jeden z zeznających świadków wskazał na skutki podobnego „humanitaryzmu”: ludzie dobrowolnie zgłaszali się na deportację z Terezina do Oświęcimia, a tych, którzy usiłowali powiedzieć im prawdę, nazywali „obłąkanymi”. Doskonale pamiętamy twarze żydowskich przywódców z czasów hitlerowskich, poczynając od Ghaima Rumkowskiego, prezesa Rady Żydowskiej w Łodzi, zwanego Chaimem I, który wprowadził do obiegu banknoty noszące jego podpis oraz znaczki pocztowe ze swoją podobizną i kazał się wozić zdezelowaną karetą, poprzez Leo Baecka, człowieka wykształconego, dobrze ułożonego, który sądził, że policjanci żydowscy będą „łagodniejsi i bardziej przydatni” i „uczynią męki znośniejszymi” (gdy w istocie byli oni, rzecz jasna, brutalniejsi i trudniej przekupni, bo mieli o wiele więcej do stracenia), kończąc na garstce tych, którzy popełnili samobójstwo, jak choćby dam Czerniaków, prezes warszawskiej Rady Żydowskiej, który nie był rabinem, tylko niewierzącym, mówiącym po polsku żydowskim inżynierem, a mimo to nie zapomniał – jak widać – rabinackiej maksymy: „Niechby cię zabili, lecz ni posuwaj się poza ustaloną granicę”.

  235. „Polska była jednym z najżyczliwszych i najbardziej przyjaznych interesom izraelskim krajów świata” – to jest dobra konstatacja, z naciskiem na „była”, czyli minęła.

    Ale z tym dlaczego się zmyła, to już inaczej sprawa się ma cała.
    Bynajmniej nie jestem miłośnikiem Bibi Netanyahu, ale winienie go za nowelizację ustawy o IPN jest bez sensu.

    Albo wynika z niedoinformowania. Bowiem nowelizacja jest dziełem Mosadu, aby podkopać doskonałe relacje z Polską. A to jest wymierzone w Unię, która flekuje politykę BiBi wobec ludności zamieszkującej Judeę i Samarytanię (czy Samarię). Dobrze mówię?

  236. teo
    18 lutego o godz. 19:02

    Nie jest norma w stosunkach międzynarodowych, ustalanie brzmienia zapisu ustaw krajowych z innymi podmiotami.
    Polska konsultowała je z Izraelem i USA półtora roku wcześniej.
    Jest to fakt, z którym musisz coś zrobić.
    Nagła wolta Netanjahu musi miec jakąś przyczynę.

    Ja widzę to jako wewnątrzizraelskie rozgrywki polityczne w kampanii przedwyborczej.
    Dwaj szowiniści usiłują się przelicytować w bezkompromisowości.
    Izrael nie jest monolitem.
    Głosów wyważonych, czy usiłujących gasić pożar, też jest sporo.
    Niestety, wrzask uniemożliwia ich usłyszenie.

    Ps.
    Wyjazdowe sesje Knesetu w Polsce, jarmułki naszych prezydentów w święto Chanuki, o czym świadczą?
    O niechęci?

    Mam nadzieję że się to skończy.
    Oko za oko, ząb za ząb….
    Tylko to przemawia do bliskowschodniej moralności.

  237. Wpisano do tej serii komentarzy pytanie:

    Ciekawa jestem, czy ktoś pomyślał, jak polsko-izraelska zadyma wpłynie na kontakty handlowe.

    Historyczno-polityczne zadęcie sobie, a proza życia sobie.

    Za Izraelskie grejpfruty z nalepkami Hajfa oraz za likier z amaruli z plantacji na pustyni Negev będę musiał zapłacić więcej.

    Jeden z ważnych polityków swemu następcy zostawił notatkę:
    Gospodarka głupcze!
    ale on umiejętności polityczne mniejsze miał mniejsze niż Mateusz Morawiecki i miał najwyraźniej w porównaniu do obecnego polskiego premiera tyle honoru co pętak.

  238. Na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła – potwierdził PAP dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych, Artur Lompart. Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-swastyka-na-bramie-polskiej-ambasady-w-tel-awiwie,nId,2546585#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    ==============

    Nakręcanie przez media spirali nienawiści, widać pierwsze skutki.
    Zadziwiające, że państwo policyjne sobie nie radzi…..

  239. Kropkozjad
    Poruszyły mnie pańskie wspomnienia i przywołały moje, z powojennego dzieciństwa.
    Któregoś dnia dostałam od pani Marii, naszej sąsiadki piękną lalę z zamykanymi oczami, jakiś serwis dla lalek i coś tam jeszcze.
    Byłam zachwycona, ale i trochę zdziwiona, gdy usłyszałam że to zabawki po Ilonce, „mojej ukochanej córeczce”, która musiała wyjechać daleko do swojego taty. Kilka lat później, gdy już lalka poszła w odstawkę, a ja byłam dostatecznie duża, mama opowiedziała mi historię Ilonki, bo tak miała na imię córeczka pani Marii. Otóż było to dziecko żydowskie, które wychowała jak swoje. Ojciec dziewczynki (matka zginęła) odnalazł się kilka lat po wojnie (szczegółów nie znam). Wiem tylko, że rozstanie było tragedią i dla przybranej matki, i dla córki. Ilona najpierw była w kibucu, a potem ojciec sprowadził ją do Stanów. Pisała do przybranej matki i przysyłała jej paczki. Nie wiem, czy kiedykolwiek jeszcze się spotkały, bo wyprowadziliśmy się i straciliśmy kontakt z p. Marią.
    Zdanie, którym kończy pan swój wpis – „Prawo karne nadaje się do forsowania wiedzy historycznej jak kosz wiklinowy do noszenia wody” –
    kazałabym przepisać panu Jakiemu, ponoć autorowi wiadomej ustawy, 1000 razy albo wyhaftować je na makatce i powiesić sobie w gabinecie ministerialnym.

  240. Religia Holocaustu pozwala pozbawionej substancji, relatywistycznej, odrzucającej prawdy absolutne ideologii demoliberalnej stać się naprawdę ideologią, co jest z kolei warunkiem ustanowienia demoliberalnej ideokracji, bo tylko ideokracja jest systemem mogącym przetrwać i obronić się przed wrogami wyznającymi prawdy absolutne.

    Religia Holocaustu jest więc podstawą demoliberalnego fundamentalizmu zapewniającego obecnie rządzącym elitom utrzymanie się przy władzy. Zgodnie z dogmatami religii Holocaustu winnymi „zagłady Żydów” są wszystkie narody (w pierwszej kolejności Niemcy i Polacy, a potem pozostałe narody Europy) i wszystkie religie (szczególnie chrześcijaństwo).

    Była to, jak chce Henryk Grynberg, „zbrodnia ludzkości dokonana na Żydach”. Przyjęcie takiej interpretacji przez demoliberalne elity pozwala im rządzić za pomocą „psychoterroru” polegającego na wywoływaniu u obywateli poczucia winy i wstydu, na manipulowaniu „wyrzutami sumienia”.

    Narody europejskie winny się przekształcić w pokutnicze wspólnoty pielgrzymujące do „Canossy” bez nadziei na uzyskanie rozgrzeszenia. Religia Holocaustu jest instrumentem moralnego zastraszania, mającego sparaliżować wewnętrznie ludzi, wpoić im nienawiść do samych siebie, do własnego narodu, pozbawić ich poczucia dumy narodowej po to, aby uczynić z nich pozbawioną tożsamości, odciętą od korzeni, bezwolną i uległą masę – łatwo manipulowalną, bezbronną wobec propagandowego nacisku i aplikowanych jej socjo-politycznych eksperymentów.

    Celem „holocaustycznej” indoktrynacji jest wytworzenie „negatywnego patriotyzmu” polegającego na ucieczce od własnego narodowego pochodzenia ku egzystencji „Europejczyków”, obywateli świata, kosmopolitycznych nomadów żyjących z dnia na dzień pod czujnym okiem demoliberalnych Big Brothers, którzy ostrzegając bezustannie przed tym, co wydarzyło się w przeszłości, odwracają uwagę od tego, co sami robią dziś i będą robić jutro.

    Ponieważ narody rządzone przez demoliberalne elity są „winne” lub „współwinne” Holocaustu, to powinnością tych elit jest brak zaufania do rządzonych, którzy ciągle jeszcze nie potrafią „spojrzeć w twarz swojej zbrodniczej przeszłości”, „zobaczyć jej w prawdzie”(16), nie wytępili w sobie „wstrętnego, faszystowskiego karła” gotowego w każdej chwili dokonać „nowego Holocaustu”. Dlatego konieczna jest stała „reedukacja” „wiecznych antysemitów”, utrzymywanie ich w „pokutniczym poddaństwie”, aby móc ich wodzić za „kółko w nozdrzach” jak bydło.

    Religia Holocaustu jest, można powiedzieć, kulminacją, ostatecznym wypełnieniem ideologii demoliberalnej pragnącej wykorzenić człowieka, zniszczyć wszelkie tradycje religijne, i narodowe, dokonać globalnej niwelacji kultur, stworzyć „Jeden Świat” na gruzach „ludobójczej cywilizacji, która zrodziła Holocaust”.

    Kiedy patrzymy na demoliberalne elity, to raz widzimy szczury wszystkimi pazurami wczepione w korpus władzy, a raz lemingi dążące na spotkanie śmierci, raz są to cyniczni, hedonistyczni gracze, którzy nie wierzą już w nic poza tzw. używaniem życia, a raz fanatyczni neurotycy zadający sobie ból, masochistyczni lubieżnicy przepełnieni nienawiścią do samych siebie, siejący zniszczenie dotykające w końcu ich samych.

    Pozostała im już tylko religia Holocaustu, której używają, jako instrumentu swojego panowania i która równocześnie pociąga ich ze sobą w otchłań duchowej patologii.
    W tym samym momencie, kiedy demoliberalna ideologia zlewa się w jedno z religią Holocaustu, znajdując w niej swą ultymatywną formę, na plan wychodzą „heretycy”, „innowiercy” kwestionujący dogmaty religii Holocaustu. Rozpoczyna się kolejny akt „wojny religijnej”.
    =========

    Taki kawałek dłuższego tekstu……

    Jako że nie jestem podatny na żadną indoktrynację religijną, czy ideologiczną, radzę innym na chłodno podchodzić do krzewicieli nowej religii.
    Bilans zysków i strat, warto przeprowadzić zawczasu.
    Zyski zwykle trafiają jedynie do kapłanów…..

  241. norte:
    rozumiem i w duzym stopniu zgadzam;
    jednakze narodowym socjalistom, a wlasciwie hitlerowcom (nsdap) bylo z faszystami w niemczech tylko po drodze i w odpowiednim momencie (t.zw. noc dlugich nozy, 1934) sie z nimi rozprawili;
    III rzesza ( nie zapomnijmy – tylko 12 lat, a pierwsze dziewiec, same sukcesy) to byl rzeczywiscie kolejny diabelski eksperyment (po stalinizmie w sowietach);

  242. o! zartustro! czytasz wiesia i nie grzmisz!

  243. Wiesiek59
    18 lutego, g.19:47
    Jezus Maria! Wiesiu, i tyś to wszystko sam wymyślił?

  244. wiesiek (19:xx)

    Nie robię egzegezy twoich trzech komentarzy. Ale nie myśl, że to z środkowo-europejskiej miłości bliźniego. Po prostu nie mam gumowych rękawic pod ręką. Brzydzę się nimi.

  245. mag
    18 lutego o godz. 20:31

    Przecież zaznaczyłem że cytuję….

    Każda religia zarabia na kaplanów.
    Płacą wierni, często swym życiem.
    są traktowani instrumentalnie, jako „mierzwa ludzka”.
    Kapłani liczą zyski, nie istnienia poswięcone w imię ich osiągnięcia.

    Cóż cię dziwi?
    Cynizm polityków?
    Nie znasz historii świata?
    Wielkie idee czy religie, zawsze pochłaniały miliony ofiar składanych z głupców, dających sie im uwieść, bądź przymuszonych do tego.
    Ostatnio, taka ideą jest wolność, demokracja, i prawa człowieka.
    Ciemny lud wszystko kupi…..

  246. teo
    18 lutego o godz. 20:32

    Nie widzę powodu by jakikolwiek kraj posiadał immunitet na krytykę, trzeba by go traktować taryfą ulgową.
    Każdy rozgrywa za pomocą dostępnych mu narzędzi, własne INTERESY.

    W wyniku takiej polityki, co roku giną setki tysięcy ludzi.
    Twoja nieznajomość realiów świata, niespecjalnie zadziwia.
    Typowy wytwór współczesnej indoktrynacji spoleczeństw zachodnich.
    Lemingoza pospolita.

  247. Polska potrzebuje bardziej stalowych tanków, niż tanków myślowych do walki z Rosją. Mówi polski geniusz myśli Morawiecki. Rezultaty już widzimy. https://www.rt.com/news/419135-europe-tanks-russia-poland/

  248. Część 1
    Mauro Rossi
    18 lutego o godz. 0:04

    1) Rossi napisał:
    „Pierwszy fakt to taki, że nie ma pewności co do integralności danych z rejestratorów. Nikt w Polsce nie przeprowadził specjalistycznych badań laboratoryjnych, czy w ich zapis nie było ingerencji. Ekipa Tuska przekazała na stałe Rosji nawet polski rejestrator ATM-QAR, najpierw zrobiwszy kopię. Jak się domyślasz kopia to nie oryginał. Później się okazało, że na polskiej skrzynce ATM zarejestrowano reakcje czujnika na gwałtowny wzrost ciepła. Komisja Laska-Millera na żądanie Rosjan ukryła ten fakt.

    Mój komentarz
    Rossi stawia na trwanie w głoszeniu prawdy równoległej teatralnie demonstrowanej na EP. Przy zastosowaniu kostiumologii i atrybutologii smoleńskiej – przeinaczeń, wymysłów, kłamstw, insynuacji, pomijaniu faktów, podstawianiu w miejsce faktów wymysłów.

    Dla przykładu – Rossi całkowicie pomija fakt (na EP czyni to po raz 99-ty), że kpt. Wosztyl wylądował Jakiem-40 w Smoleńsku bez pozwolenia kontrolera lotów, ledwo, ledwo trafiając w pas lotniska i że sugerował potem kapitanowi zbliżającego się do lotniska Tu-154M, że tu p..a jest, ale bo ja wiem, możecie spróbować.

    Rossi nie będąc w stanie wykoncypować jakiejś integralnej propagandowo odpowiedzi na takie namawianie, pisze:

    „nie ma pewności co do integralności danych z rejestratorów. Nikt w Polsce nie przeprowadził specjalistycznych badań laboratoryjnych, czy w ich zapis nie było ingerencji. Ekipa Tuska przekazała na stałe Rosji nawet polski rejestrator ATM-QAR, najpierw zrobiwszy kopię. Jak się domyślasz kopia to nie oryginał. Później się okazało, że na polskiej skrzynce ATM zarejestrowano reakcje czujnika na gwałtowny wzrost ciepła.”

    Sformułowanie powyższe mówi wprost – zapisy rejestratorów samolotu Tu-154M w Smoleńsku zostały sfałszowane. Lecz gdzieżby tam. Smoleńczyk oświadczy – ja tego nie powiedziałem, nie mówiłem o fałszowaniu zapisów rejestratorów, mówiłem, że nie ma pewności co do integralności. Tylko tyle. Proszę mnie nie obrażać.

    Odzywki tego rodzaju są typowe dla smoleńczyków – aluzyjne, niejednoznaczne, insynuacyjne, sugerujące np. piękną, profesjonalnie brzmiącą frazą – nie ma pewności co do integralności danych z rejestratorów. Nie wypowiedziane wprost, ale przedstawione konkretnie na ile ma trafić do naiwnych i nieufnych – to może być fakt, sfałszowanie taśm przez ruskich, nie mamy pewności. To „nie ma pewności” wyjaśnia wszystko, pozwala interpretować katastrofę smoleńską w dowolną stronę, do przodu, do tyłu, pozytywnie, negatywnie, zamachowo, spiskowo, z oburzeniem, potępieniem, itd.

    Wedle takiego sposobu objaśniania dokumentacji smoleńskiej, jeśli smoleński ekspert potrzebuje dowodu, że gen. Błasika nie było w kopicie, to nagranie z kokpitu samolotu Ti-154M jest jak najbardziej integralne, spójne, logiczne, prawdziwe, nietknięte.

    Jeśli natomiast ktoś krytyczny wejdzie na temat słów nagranych na tej samej taśmie w tym samym kokpicie – „witamy panów generałów, siadaj, siadajcie”, to Rossi wytacza nie tylko ciężkie wątpliwości, zaprzeczenia, lecz obnosi się z kpiną – tejot, to ilu generałów mogło się zmieścić w kokpicie? I tu oklaski od ekspertów smoleńskich i głośne cha, cha – ale tejot dał się nabrać, ale Rossi go zaorał tymi generałami, poprzekłuwał te jego baloniki kłamstewek, dobrze mu tak, może wreszcie zacznie się wstydzić.

    I znów, jak mówi Wałęsa, inny przypadek. Jeśli chodzi o wymyślony przez ekspertów smoleńskich zarejestrowany w skrzynce ATR „wzrost ciepła”, to nagranie jest jak najbardziej autentyczne, prawidłowe, integralne, autentyczne.
    Te same czarne skrzynki raz są autentyczne, innym razem pozbawione integralności, nie mamy pewności.

    Nawiasem mówiąc urządzenia pomiarowe nie rejestrują „wzrostu ciepła” tylko wzrost temperatury. Użycie terminu „wzrost ciepła” świadczy o ignorancji technicznej zarówno Rossiego jak i tych, którzy mu przekazują informacje smoleńskie.

    2) Rossi napisał:
    „Jeszcze decyzji nie ma co dalej robimy” – słowa dyrektora protokołu Kazany o braku decyzji prezydenta, który był dysponentem lotu”.
    Kto 15 min lotu przed Smoleńskiem miał kontaktować się z załogą samolotu, jak nie szef protokołu dyplomatycznego. Prezydent osobiście miał biegać do kabiny pilotów? W ciągu 15 minut Tu-154 przelatuje ok. 250 km, więc pogoda mogła zmienić się tak z pięć razy. Z lepszej na gorszą i odwrotnie.
    „Komunikat kontrolera lotu z wieży lotniskowej – warunków do przyjęcia nie ma, brak widoczności”.
    I ten sam kontroler wydał dwukrotnie pozwolenie na lądowania rosyjskiego Ił-76. Jak to się mogło stać no jak? Starasz się tejot czasem myśleć?
    „Jak tam u was – zapytanie kapitana Protasiuka do kolegi na lotnisku. Odpowiedź – tu p..a jest, ale bo ja wiem, możecie spróbować”.
    Czytasz i nadal nie rozumiesz, „możecie spróbować” oznacza skorzystanie z lotniczej procedury wysokości decyzji.”

    Mój komentarz
    Rossi, pomijasz dwa fakty.
    Kapitan samolotu ”wykorzystując lotniczą procedurę wysokości decyzji”:

    a) nie komunikował się z wieżą, nie podawał swojej wysokości nad pasem lotniska, a miał taki obowiązek pod groźbą katastrofy

    b) kapitan zszedł na 100 m nad poziomem pasa lotniskowego i nie powiedział do kontrolera z wieży – widać ziemię, czy jej nie widać. A miał obowiązek zawiadomić kontrolera o wyniku tej, jak piszesz „procedury”. Nie zawiadomił, popełnił w zamęcie generalskim kokpitowym potężny błąd i do tego błędu, jak to zwykle bywa przed katastrofą, dołożył się zamęt spowodowany słowami „siadaj, siadajcie, zmieścisz się” oraz chwilowy zanik wskutek tego zamętu uwagi, świadomości, co dalej. A ten zamęt nie trwał wieki, tylko sekundy. Chwila, sekundy w tym położeniu samolotu zbyt nisko nad ziemią wystarczyły do tego, że odejścia na drugi krąg już nie było

    c) kapitan samolotu Tu-154M zszedł poniżej 100 ma nad pas lotniska w Smoleńsku mimo, że nie otrzymał pozwolenia kotrolera lotów z wieży lotniskowej na to.

    Smoleńczycy, eksperci smoleńscy dorabiają do tej sytuacji swoją prywatna ideologię i sugerują, że samolot jakimiś dziwnymi, ruskimi sposobami został w tym momencie „obezwładniony”.
    Ponieważ zapisy dwóch rejestratorów (polskiego i rosyjskiego) są identyczne i pokazują, że samolot był sprawny, ale leciał zbyt nisko, zniżał się zbyt szybko, to smoleńczycy – trach – wymyślili hipotezę wybuchową, że niby taka nagła niemoc, niezdolność samolotu do wyjścia z tego ciężkiego położenia tuż nad drzewami miała wynikać z wybuchów, które miały się zdarzać daleko przed brzozą i powodować, że „samolot rozpadał się w powietrzu” – jak twierdzi dzisiejszy szef podkomisji smoleńskiej – Macierewicz, a ostateczne „obezwładnienie” samolotu nastąpiło wskutek „eksplozji skrzydła”, prof. Binienda, patrz niżej.

    Nie słyszałem bardziej sprzecznej wewnętrznie, opartej na fantazmatach, nadmuchanej absurdami hipotezy w tak poważnej sprawie jak katastrofa lotnicza zarejestrowana od A do Z przez wszelkie przeznaczone do tego urządzenia.

    Aby wzmocnić tę swoją hipotezę zamachowo-wybuchową, smoleńczycy wymyślają nowy fakt – zapisy w rejestratorach zostały sfałszowane, bo nasz ekspert ”odczytał” z układu FMS samolotu, że samolot nie leciał niżej, a leciał wyżej. Ekspert odczytujący zapisy w układzie FMS – Nowaczyk nie znał przedtem systemu FMS, nie miał pojęcia o nim, nie zajmował się lotnictwem, nie brał udziału w badaniu katastrof lotniczych, ale rzekomo się „nauczył” i odczytał prawidłowo zapisy układu FMS. Nawiasem mówiąc i o dziwo, to nie Nowaczyk „odczytywał” zapisy w FMS, a specjaliści z firmy, która wyprodukowała system FMS.

    Wg sugestii Rossiego zapisy rejestratorów dotyczące m.in. wysokości lotu zostały sfałszowane, a „odczyty” Nowaczyka zapisów w FMS, to cała prawda o katastrofie – samolot leciał wyżej. Krótko i zwięźle. Nie ma sprawy. Nie było niskiego lotu, nie było zaczepiania o drzewa, były wybuchy, bo tylko takie wybuchy (2 wybuchy na lewym skrzydle, akurat na tym, które zaczepiło o brzozę) mogły spowodować utratę sterowności przez samolot, a wybuch ostateczny posiekał samolot na 60 000 kawałków.

    Rossi, jeśli kadłub samolotu miał pęknąć wg modelu parówkowego, to by tak pękł wzdłuż i tyle. Jeśli tak nie było, co widać na zdjęciach z wrakowiska, to po co pchać w oczy telewidzom pękające parówki jak model wyjaśniający to czego nie było widać na wrakowisku w Smoleńsku, czyli wybuchowe zniszczenia kadłuba? To co widzimy na zdjęciach z wrakowiska i składowiska szczątków samolotu Tu-154M, nie ma nic wspólnego z modelem parówkowym – bardzo duże fragmenty kadłuba oraz mnóstwo drobniejszych wyszarpanych z kadłuba części poszycia i wnętrza.

    Prawda Nowaczyka polega na jednym jedynym stwierdzeniu – samolot nie mógł zaczepiać o drzewa, nie zderzył się z brzozą, bo samolot Tu-154M we Smoleńsku leciał ponad drzewami. Tak odczytałem ja i to mówię ja – Nowaczyk. Tym samym Nowaczyk przyjmuje, ze zapisy w ruskich czarnych skrzynkach i w polskiej czarnej skrzynce zostały sfałszowane.

    3) Rossi zacytował tejota i napisał:
    „Głośne czytanie wysokości w kokpicie – 100, 80, 60, 40, 20….metrów nad ziemią”.
    Znów nie rozumiesz, nawigator czytał wysokość radiową, bo taki ma obowiązek pod koniec lotu. Jeśli samolot tracił sterowność w wyniku eksplozji na skrzydle to nawigator niezależnie, czy zdawał sobie z tego sprawę, czy też nie, musiał przekazywał pilotom wysokość nad gruntem. Dlatego czytał, ale 20 m  już b. mocno zaakcentował.
    „Witamy panów generałów”, siadaj”, „siadajcie”, „śmiało, zmieścicie się” – słowa „nieznanych” (?) osób w zarejestrowana w kokpicie”.
    Zdaniem Laska-Millera-Tejota wszyscy generałowie zmieścili się kokpicie, a może i większość pasażerów.
    „Głośne „koorwa” przed brzozą, gdy załoga zobaczyła drzewa, które zaczepiać zaczęły o spód samolotu”.

    Mój komentarz
    Rossi, kombinujesz. Po pierwsze nie pisałem o tym, że wszyscy generałowie zmieścili się w kokpicie, jak Ty sobie podkpiwasz. Pisałem o generałach – w liczbie mnogiej, co implikuje minimalną liczbę generałów spełniającą warunek mnogości równą 2.

    Rossi, w lotnictwie obowiązują procedury, ich ścisłe wykonywanie. Procedury są nieodwołalne.
    Kapitan samolotu podejmując próbę sprawdzenia widoczności złamał procedurę komunikacji z wieżą lotniska nie podając wysokości w ostatnim etapie zniżania oraz sprowadził samolot poniżej 100 m nad pasem lotniska nie zawiadamiając wieży o tym, co widzi, a miał taki obowiązek pod groźbą katastrofy. Nie pod groźbą kary, a pod bezpośrednią groźbą katastrofy.
    Co niestety się wypełniło. Katastrofa została „zrealizowana” przez los, przez przypadek, niedopatrzenie, zamęt kokpitowy, przez sumę zdarzeń – nie podjęcie decyzji dysponenta lotu – co dalej robimy, przez zachętę od kapitana Jaka-40 z lotniska – bo ja wiem, tu jest p..a, ale możecie spróbować, przez zejście samolotu w próbnym podejście poniżej 100 m nad pasem prawem kaduka, przez czytanie wysokości z radiowysokościomierza, a nie z wysokościomierza barycznego, przez brak komunikacji kapitana z wieżą lotniskową w ostatnim etapie schodzenia, itd.

    Załoga Tu-154M podchodząc próbnie do lądowania w Smoleńsku miała obowiązek czytać wysokości tylko z wysokościomierza barometrycznego (właściwie ustawionego, skorygowanego wedle podanego ciśnienia bazowego przez kontrolera lotów z lotniska).

    Rossi, jest oszustwem informacyjnym to, co Ty piszesz, że nawigator miał obowiązek czytać wskazania wysokości z radiowysokościomierza. Nie miał takiego obowiązku. Wręcz przeciwnie – nie wolno mu było czytać wysokości z radiowysokościomierza, bo to były wysokości fałszywe, zwodnicze – nad dnem zagłębienia terenowego, a nie nad pasem lotniska.

    Jedyne miarodajne wskazania wysokości dla samolotu lecącego bez widoczności do lotniska bez urządzeń wspomagających nawigację samolotu, były na tarczach wysokościomierzy barycznych znajdujących się w kokpicie. Z jednego z nich nawigator powinien był czytać wysokości. Niestety jeden z nich był przestawiony by „zakneblować” głośne komunikaty systemu TAWS – „terrain ahead, pull up” i trudno było w kilka sekund podjąć decyzję, skąd dalej czytamy wysokości, więc czytano tak jak zawsze – z radiowysokościomierza. W Smoleńsku to czytanie okazało się zgubne. Przez to feralne zagłębienie terenu przed lotniskiem

    Załoga leciała w gęstej mgle, bez widoczności ziemi i czytanie w tej sytuacji wysokości nad ziemią (dnem zagłębienia terenowego), a nie nad pasem, można nazwać najkrótsza drogą do samobójstwa. Kapitan Protasiuk, jak wykazuje stenogram rozmów z kokpitu, potwierdził, że wie, że przed lotniskiem jest obniżenie terenu. Potwierdził to, lecz pewnie w zamęcie panów generałów uciekło mu to z pamięci.

    Kapitan musiałby być tytanem psychicznej odporności by w takim nagromadzeniu łudzących i przymuszających faktów nie wpaść w chwilowe wątpliwości, w zdecydowanie że spróbujemy – a nuż się uda. W Smoleńsku tak się zdarzyło, że tej „chwili” nie wystarczyło na wyjście z opresji, na ratunek, katastrofa okazała się jedynym skutkiem tego zamętu.

    4) Rossi napisał:
    „Które drzewa, łaskawco, miały 16-20 metrów wysokości, bo na tej wysokości leciał samolot. Najwyższa w tym rejonie była słynna brzoza, miała ok. 12 m. Czubek brzozy i innych drzew to cienkie gałązki, jak na krzaczkach w parku. I te gałązki na czubkach drzew zrujnowały 80-tonowy samolot? Wjedź samochodem (który zwykle waży ok. tony) w parkowe krzaczki i  zobaczysz, czy wóz rozpadnie się na kawałki?”

    Mój komentarz
    Samolot zniżył się w zagłębieniu terenu poniżej poziomu pasa. To było owe 20 m nad ziemią odczytane przez nawigatora w kokpicie.Nawigator odczytał wysokość 20 m nad ziemią, czyli nad dnem zagłębienia, co zostało równolegle zarejestrowane w trzech rejestratorach: słowo „20” w rejestratorze głosów z kokpitu i jednocześnie ze słowem „20” wysokość 20 m nad ziemią w dwóch rejestratorach parametrów lotu.

    Kapitan samolotu miał prawo zniżyć się do 100 m nad pasem lotniska, ale nie 100 m nad ziemią!
    Ta „ziemia” w Smoleńsku, to było dno zagłębienia terenowego. Tu leży pies pogrzebany.
    Jeśli nie było widoczności na 100 m wysokości nad pasem lotniska, a nie bylo, to kapitan miał obowiązek zameldować o tym kontrolerowi na wieży lotniskowej, czego nie zrobił.

    Widoczności „w przód” na 100 m wysokości nie było. Dlaczego kapitan samolotu nie meldował o tym kontrolerowi na wieży lotniskowej – nie wiadomo.

    Można przypuszczać, że znajdował się on w kleszczach dwóch wariantów decyzyjnych. Warianty te zostały zakłócone intensywnie przez dwa czynniki – przyjęcie w ostatniej fazie zniżania odczytów z radiowysokościomierza (który pokazuje wysokość nad ziemią, a nie nad pasem lotniska) jako wytycznych do dalszego zniżania, a drugi czynnik, to zamęt mentalny, który sprawił, że kapitan nie był w stanie skoncentrować się na bezpieczeństwie lotu i procedurach, a skupił się na „ możecie spróbować”, ”siadaj, siadajcie, zmieścisz się, śmiało”.
    Pzdr, TJ

  249. Część 2
    Mauro Rossi
    18 lutego o godz. 0:04

    5) Rossi napisał:
    „Piloci krzyknęli z emocji, bo po eksplozji na skrzydle (czego nie widzieli, ale poczuli), już wiedzieli, że są w sytuacji tragicznej. To wtedy rozległ się też krzyk w kabinie pasażerskiej. Tejot, czy dla ciebie istnieją jakieś granice bredni?

    Mój komentarz
    Nie ma dwóch zdań wg Rossiego. Piloci „poczuli” wybuch, ale wybuch nie został zarejestrowany w kokpicie, bo to był wybuch na czucie, a nie na słuchanie, chociaż w staropolskim znaczeniu słowo „czuć” oznaczało słyszeć.
    Rossi, przekraczasz granice śmieszności.
    Wiceprzewodniczący podkomisji smoleńskiej Binienda kilka dni temu oświadczył autorytatywnie:

    „Każdy wypadek samolotowy wymaga sprawdzenia. Na pewno nie było błędu pilota jeśli chodzi o Tu-154M. Lewe skrzydło za pomocą detonacji eksplodowało. Wiemy, że to był profesjonalny ładunek wybuchowy. Jeżeli chodzi o wybuch moglibyśmy zakończyć dzisiaj.”

    Tak więc lewe skrzydło eksplodowało, a piloci krzyczeli nie dlatego, że usłyszeli hipotetyczny wybuch, tylko dlatego, że coś ”wyczuli”. Skrzydło eksploduje, a mikrofon w kopicie nie „czuje wybuchu”. Czy taka monstrualna sprzeczność, to bajer, czy szczerość?
    I ten ładunek wybuchowy. Musiał być profesjonalny. Oczywiście. Bo jakżeż tak? Nieprofesjonalny zamach?

    6) Rossi zacytował tejota i napisał:
    „i wykonywał gwałtowną rotacje w lewo”.
    Gwłtowne manewry to robia samoloty do akrobacji powietrznej.
    Świadkowie z szosy Kutuzowa widzieli samolot lekko przechylony na lewo, a zapisy w rejestratorach wskazują, że załoga walczyła z przechyłem i do pewnego stopnia udało im się zahamować jego wzrost, ale za chwilę nastąpiła duża eksplozja w kabinie, która zniszczyła samolot powodując jego rozpad.”

    Mój komentarz
    Początek rotacji następującej tuż po utracie części lewego skrzydła na brzozie został zapisany w dwóch czarnych skrzynkach. Cóż można powiedzieć na argumentację Rossiego, że samolot nie rotował, bo nie mógł gwałtownie rotować, bo to nie samolot do akrobacji powietrznej?
    Rossi, samolot gwałtownie, czy nie gwałtownie, rotował w lewo i to nie z powodu jego akrobacyjności, czy nieakrobacyjności, a z powodu utraty siły nośnej na lewym skrzydle.

    7) Rossi zacytował tejota i napisał:
    „Wszystko to zostało nagrane w czarnej skrzynce”.
    „Czarna skrzynka to w bajdach pisanych przez tych co nie mają zielonego pojęcia tym, którzy mają jeszcze mniej pojęcia. Skrzynki nie są czarne tylko jaskrawo czerwone i dzielą się na rejestrujące parametry lotu oraz dźwięki w kabinie. W Tu-154 rejestratorów ogółem było 5, ale jeden z nich analogowy do ciągłej rejestracji parametrów lotu K3-63 (więc najtrudniejszy do sfałszowania) rozpłynął się w smoleńskim powietrzu i do dziś się nie odnalazł.”

    Mój komentarz
    Rossi, temat ilości i przeznaczenia czarnych skrzynek był poruszany na EP trzykrotnie.
    Nie ma znaczenia jaki kolor ma czarna skrzynka. Rozmowa o kolorze czarnej skrzynki, to gadka nie na temat. Istotne jest, że urządzenie rejestrujące parametry lotu w samolocie nazywa się „czarna skrzynka”A na jaki kolor jest pomalowana? Co komu do tego na jaki kolor pomalowana jest czarna skrzynka? Rossi, pleciesz kontrowersje z tego, co kontrowersjom się nie poddaje – z koloru czarnych skrzynek. Nie wiadomo po co i dlaczego.

    Rossi, czepiasz się faktu, że jeden z rejestratorów znajdujący się w czasie katastrofy w Smoleńsku zaginął. Rossi, udajesz, ze nie znasz przyczyny tego zaginięcia. Sugerujesz jakieś matactwo ruskie z tym nie odnalezieniem rejestratora.

    To nie był rejestrator katastroficzny, co oznacza, że nie był w obudowie specjalnie skonstruowanej, by przetrwać katastrofę. Miał obudowę najzwyklejszą – bakelitową. Nie jest żadną machinacją, ani zaskoczeniem, że taki rejestrator został zniszczony podczas katastrofy. A Rossi sprytnie sugeruje, że to był rejestrator taki, jak każdy inny – pancerny. Nieładnie z Twojej strony, ze próbujesz wmówić, insynuujesz, że Rosjanie celowo ukryli ten rejestrator, bo tam być może były ważne, jak piszesz „trudne do sfałszowania” dane dla wyjaśnienia katastrofy, przypuszczam, że masz na myśli dane potwierdzające 7 wybuchów (3 przed brzozą, 1 na stateczniku, 2 na lewym skrzydle i 1 ostateczny rozrywający kadłub na 60 000 odłamków) w samolocie Tu1654 M.

    Niestety Rossi, ta zaginiona rzekoma czarna skrzynka, to nie była czarna skrzynka, to był zwykły rejestrator eksploatacyjny zapisujący ułamek tych parametrów, których wartości zostały zarejestrowane w odnalezionych innych skrzynkach i odtworzone podczas prac komisji lotniczych.

    Zaginiony niekatastroficzny rejestrator zapisywał tylko kilka parametrów i służył do częstego otwierania i kontroli bieżącej, jak się przedstawiały niektóre, kilka najważniejszych parametrów lotu. Ten rejestrator nie był katastroficzny, nie był przeznaczony do przetrwania katastrofy, bo on tylko dublował zapisy parametrów lotu zapisywanych w katastroficznej czarnej skrzynce.

    Parametry lotu potrzebne do odtworzenia katastrofy zostały zapisane w dwóch rejestratorach i ich wartości są identyczne w obydwu. Jedna czarna skrzynka (katastroficzna) była produkcji rosyjskiej, druga czarna skrzynka nie była katastroficzna, ale się uchowała. Była produkcji polskiej i została odczytana w Polsce w firmie-wytwórcy tego rejestratora.
    Była też w samolocie trzecia skrzynka, która była katastroficzna. Ta skrzynka rejestrowała głosy z kokpitu przekazywane do niej za pośrednictwem mikrofonu umieszczonego w kokpicie.

    Rossi, Twoje bajdurzenia o czarnych skrzynkach są nie wiadomo o czym

    8) Rossi zacytował tejota i napisał:

    „A dlaczego wybuch nie został zarejestrowany”?
    Z powodu fizyki na poziomie szkoły podstawowej. Szybkość fali uderzeniowej jest dużo większa niż rozchodzenia się fali dźwiękowej. Fala uderzeniowa zniszczy przewody łączące mikrofony w kabinie pilotów z magnetofonem zanim cokolwiek się nagra. Tym bardziej, że CVR (rejestrator dźwiękowy, magnetofon) umieszczony był w części ogonowej. Ale nie martw się Tejot, eksplozje na skrzydle spowodowały wzrost przyśpieszenia pionowego, polska skrzynka to zarejestrowała, dwukrotnie. Lasek uznał, że tego nie ma, bo nie miałby jak to wytłumaczyć.
    „I tak w kółko – od absurdu”.
    Godna uwagi samokrytyka?”

    Mój komentarz
    Rossi, ja nie o tym rzekomym wybuchu termobarycznym, który miał rozerwać kadłub samolotu na 60 000 kawałków. Ja o tych trzech rzekomych wybuchach, które powodowały, że „samolot się rozpadał”, jak to opowiada Macierewicz (musiały być silne by powodować rozpad samolotu, czyż nie?) oraz o wybuchu na lewym skrzydle określonym kilka dni temu przez specjalistę od wybuchów prof. Biniendę jako, cytuję dosłownie:
    „Lewe skrzydło za pomocą detonacji eksplodowało”

    Jak to się mogło stać, że skrzydło „eksplodowało”, a rejestrator głosowy nic nie zapisał? Jak to się stało Rossi? Skrzydło eksploduje. Rejestrator głosowy zapisuje rozmowy, słówka, szmery, szumy, a eksplozji skrzydła nie dał rady zapisać?
    Wytłumaczysz to prawami fizyki?

    Wiem, wiem, męczyłem Cię na EP w tej kwestii. Gimnastykowałeś się intensywnie by wyjaśnić niewyjaśnialne, ględziłeś coś o specjalnych bezwonnych ładunkach wybuchowych (czeski semtex), o specjalistach z FSB, którzy nie takie rzeczy potrafią, wskazywałeś na raport zespołu parlamentarnego Macierewicza, w którym były przedstawione zdjęcia rolek materiałów wybuchowych produkowanych w Rosji, co miało być dowodem na wybuchy na lewym skrzydle samolotu Tu-154M w Smoleńsku, opowiadałeś o przypadku niesłyszalności wybuchu przez pewnego policjanta w pobliżu stacji paliw oraz tym, że są profesjonalne ładunki, mogą być niesłyszalne, itd.

    Ględzenie, ględzeniem, gadki nie na temat gadkami nie na temat, lecz wytłumacz mi Rossi jako niespecjaliście, jak w kokpicie mogły się nagrać słówka takie jak np. „witamy panów generałów, siadaj, siadajcie” według Ciebie dochodzące zza trojga drzwi, z saloniku dla VIPów? Nagrały się „szmery przesuwanych przedmiotów” wedle protokołu odczytu taśmy z kokpitu przez specjalistów z instytutu im Sehna z Krakowa, a wybuchów ani śladu?

    Rossi, nie zmieniaj tematu i nie pisz o tym hipotetycznym finalnym wybuchu bomby termobarycznej, który rzekomo zniszczył kable rejestratorów zanim doszedł do mikrofonu w kokpicie odgłos wybuchu. Bo ja nie o tym pisałem.
    Napisz o ”eksplozji skrzydła”, o której mówił prof. Binienda. Dlaczego nie została zarejestrowana w kokpicie? Dlaczego była bezgłośna?
    Pzdr, TJ

  250. Nie mam uprzedzeń rasowych i szanuję każdego przyzwoitego obywatela na tym ziemskim padole, ale tyle szumu wokół Żydów, więc patrzę w telewizor i zgaduję kto kim jest. Na ekranie Bronisław Wildstein. Myślę Żyd i sprawdzam w Wikipedii. Czytam narodowość Polska. Myślę pudło, ale szperam dalej i otwiera się życiorys, a tam napisane: dziadkowie Wildsteina byli religijnymi judaistami, Żydami z Tarnowa. Wracam do tematu rozróżniania polityków i działaczy w telewizorze. Ludwik Dorn. Cenię, szanuję, lubię człowieka. Co w Wikipedii o nim piszą; Narodowość nie podana. Czemu dla Wildsteina było to ważne a dla Dorna już nie. Kiedyś napisałem komentarz, że pan Ludwik Dorn w tych trudnych czasach zachowuje majestat polskiego obywatela, dobrego Polaka, którego mogę traktować jak brata.

  251. hetajr
    18 lutego o godz. 12:38

    „…bo ludzie są uparci w myśleniu i niechętnie zmieniają swe poglądy zwłaszcza wszczepione w młodości „czym skorupka za młodu nasiąknie…”
    Powstanie ZSRR miało wielki wpływ na wywołanie II wojny światowej…
    Z dużą przyjemnością zestawiłem te dwa fragmenty zdań.”

    Jeżeli był to do mojego wpisu wycieczka , to raczej niemądra bo kto chce ten wie że strach przed komunizmem ze Wschodu spowodował wybieranie „mniejszego zła” poprzez popieranie ruchów nacjonalistycznych i odwetowych (poparcie wielkiego kapitału dla Adolfa Hitlera i Benito Mussoliniego).
    Anglia i Francja liczyły na realizacje planów Hitlera odnośnie wschodu i na wojnę Niemiec z ZSRR i dlatego nie reagowały na przyłączenie Austrii i przejecie Czech. Dlatego ta dziwna wojna , zamiast pomocy zaatakowanej Polsce. A to jak wiadomo rozpętało II wojnę.

  252. ls42 18 lutego o godz. 14:11 Kolego, ja generalnie jestem za wolnością słowa w wydaniu USA. Chcą polscy naziści biegać po lasach z tortem dla Hitlera, to niech sobie biegają. A jak ukraińscy pragną czcić Banderę, to nie widzę przeszkód (nie mylić z koniem na Wielkiej Pardubickiej).
    Jako dziecko byłem nieraz świadkiem spotkań przy kieliszku dorosłych (tak by się wydawało) mężczyzn, którym II wojna światowa zgotowała masę niespodziewanych zwrotów akcji. Niby byli z tej samej miejscowości a nawet ulicy, a ubrano ich w krańcowo różne mundury. Piszę, że ubrano, bo zwykły zjadacz chleba taki jak ty i ja miałby gówno do gadania w okolicznościach poboru do armii. Wracając do tego coraz weselszego towarzystwa z różnych armii, budujące było to, że nigdy nie dochodziło przy przechwałkach ich męstwa do rękoczynów. Nagorzej było w zimie, bo drzwiczki od pieca były przez „kombatantów” często używane jak zamek armaty.
    Jeden z moich dziadów wyszedł na wojnę w sierpniu 1939 roku i wrócił z niej we wrześniu 1945 roku. O wojnie nigdy nic nie mówił. Oglądał ją z perspektywy armaty przeciwlotniczej, ale widać i tego mu było dosyć. Zawsze był moim wzorem do naśladowania, choć nie miałem i nie mogę mieć do dzisiaj pewności, czy nie zrobił czegoś, za co musiałbym z niego zrezygnować.

  253. Kropkozjad
    18 lutego o godz. 18:38
    Dobrze, że napisałeś te swe wspomnienia.
    Ja wciąż na blogach pisze, że ten antysemityzm Polaków, to po prostu wredna polityka zupełnie zniekształcająca prawdę. Na bazie swych doświadczeń napisałem, że kompletna bzdurą była książka „strach” Grossa i udowodniłem dlaczego. Z tego mego pisania wychodziło coś odwrotnego, bo W marcu 68 to polscy studenci występowali w obronie tzw komandosów (głównie żydów). Ci żydzi byli przywódcami młodzieży na UW. Potem pokazałem, że wielu wtedy relegowanych ponownie stanęło na czele ruchu społecznego solidarności , a po okrągłym stole weszło do kierownictwa demokratycznej III RP. Przykładowo Karol Cyryl Modzelewski współtworzył Solidarność Pracy, następnie Unię Pracy. Był jej honorowym przewodniczącym. W 2005 wszedł w skład komitetu wyborczego Włodzimierza Cimoszewicza w wyborach prezydenckich
    O jakim antysemityzmie ględzą tu na blogach.

  254. mag:
    „posługujesz się dość dziwaczną logiką, która prowadzi cię do wniosku, że komunista w PRL to nie Polak.”

    Ależ to znana poetyka, tłumacząca ponadprzeciętny udział Żydów w polskim, a także sowieckim (prawda, że do czasu) aparacie bezpieki:
    „Żyd, przyjmujący ideologię komunistyczną, przestaje być Żydem”

    No i nie mów, że nie spotkałaś się z taką retoryką.

  255. teo
    18 lutego o godz. 18:38

    Mój komentarz
    Teo, tak jest. Gadać tak niedorzecznie jak ostatnio Morawiecki młodszy, to se można przy kuflu piwa w ogródku pod drzewami czy na imieninach u cioci i to tylko, jeśli się nie jest premierem średnio dużego, ambitnego państwa mającego moc zaszłości za sobą.

    Dla Morawieckiego, jak się okazało już wielokrotnie, bycie premierem, to wykonywanie zamysłów i poleceń szeregowego posła. Poseł poleca, premier trolluje na arenie międzynarodowej. PiSowska propaganda chwali i zachęca do naśladowania, do dalszego gadania w tym stylu.

    Była tak jedna – Beata Sz., która nie mogła wiedzieć co oznacza bycie premierem, bo nie była w stanie przeskoczyć samej siebie. Ale Morawiecki? Zdawałoby się chłop rezolutny, dynamiczny, spokojny, rozsądny, powściągliwy, a takie horrendalne niedorzeczności plecie oficjalnie i publicznie. Wyrabia nam opinię na świecie.
    Pzdr, TJ

  256. maciek.g:
    marzec’68: inicjatorzy: Michnik, Szlajfer, Blumsztajn, Lasota, Toruńczyk, Dojczgewand, Gross, można mnożyć nazwiska.
    Z reguły dzieci komunistycznych dygnitarzy.
    Można też mnożyć przykłady Kowalskich i Nowaków, którzy poparli komandosów i zostali po protestach studenckich relegowani z uczelni i poszli w kamasze.
    Cześć potem pokończyła studia, dla większości oznaczało to koniec aspiracji i planów życiowych.
    Osobiście znałem iksa, który nie odnalazł się po tym nigdy i skończył samobójstwem.
    W przeciwieństwie do Michników, Blumsztajnów i Grossów, którzy dziś mają się świetnie.
    I dziś krzyczą na cały świat o polskim antysemityzmie.

  257. tejot:
    „Morawiecki? Zdawałoby się chłop rezolutny, dynamiczny, spokojny, rozsądny, powściągliwy, a takie horrendalne niedorzeczności plecie oficjalnie i publicznie. Wyrabia nam opinię na świecie.”

    Nam?
    No już nie truj, tejot, że tobie się tak kiedykolwiek „zdawało”.
    I nie mów, że wyrabia opinię „nam”.
    Od kiedy się z „nami” identyfikujesz, hipokryto?

  258. wiesiek59
    18 lutego o godz. 19:47

    Mój komentarz
    Wiesiek jest totalnie bezkrytyczny. Co napotka jakąś brednię o Żydach w internecie (np. połączenie holocaustu z demoliberalizmem), to ją wkleja na EP.
    Pzdr, TJ

  259. Kropkozjad 18 lutego godz. 18;38
    Szanowny Panie, serdecznie dziękuję za mądry i ciepły wpis. Dopiero człowiek doświadczony rozumie, że świat nie jest czarno-biały. Cieszę się, że jest Pan na blogu. Gorąco pozdrawiam i życzę zdrowia!

  260. Ja jestem wprost pewien, że Hitler chciał najpierw zakończyć wojnę z Anglia i dopiero po tym uderzyć na ZSRR. Churchill się uparł by walczyć do końca i przekonał o tym większość w rządzie. Atak był wyznaczony na 15 maja 1941r ale z powodu obalenia proniemieckiego rządu księcia Pawła, Hitler musiał interweniować na Bałkanach, w Jugosławii, a także w Grecji. Przełożono więc atak na 22 czerwca 1941. (choć to nie do końca prawda bowiem o dacie ataku decydował Hitler i nikt praktycznie nie znał tej daty.)
    10 maja 1941r Rudolf Heß wyleciał samolotem do Anglii. Lot Heßa to bardzo zagadkowa sprawa. Dziś przyjmuje się, że Adolf Hitler o niczym nie wiedział – wpadł w olbrzymią wściekłość, gdy dowiedział się, że jego zastępca w NSDAP poleciał do Anglii negocjować rozejm. Heß miał działać samodzielnie, chciał powrócić w łaski swojego ukochanego wodza. Pojawiają się jednak głosy, jakoby to Hitler miał go nakłonić do rozpoczęcia paktowania z Brytyjczykami. Chciał mieć zabezpieczone tyły, gdy jego wojska będą wojować z Armią Czerwoną. Dokumenty mówiące o Heßu mają zostać odtajnione w 2041 roku (co powoduje że ten termin jest tak odległy?).
    Oj cos całkiem niejasna sprawa.

  261. @byk

    Wraz z nadchodzącą do mnie starością przyszła do mnie i została ze mną wyrozumiałość dla poddających się mocy przyciągania przez wariatów.

    Więc ci odpuszczam.

    Natomiast w twej młodej głowie usiadła plotka o Zaratusztra iż czyta ona Wiesia.

    Gdyby ci nie przeszło, to spróbuj tego:

    ,,,https://www.apo-discounter.pl/klosterfrau-drazetki-na-uspokojenie-z-chmielem-p-49892.html

    lub tego

    Wino Château Clinet Pomerol AOC 2012Wino Château Clinet Pomerol AOC 2012

    Zobacz powiększenie

    kolekcjonerskienowości

    Wino Château Clinet Pomerol AOC 2012

  262. @byk

    Wbrew obietnicy aktora dorabiającego do swego miliona dudków to wino nie powiększa przerażenia ludzką głupotą lecz czyni ją maciupeńką.

    Smacznego.

  263. tejot
    18 lutego o godz. 22:24

    Pana wiedza o świecie, historii, polityce, jest dla mnie niewarta dyskusji.
    Powiedzmy, zerowa.
    Pana wrzutki pod moim adresem, są warte dokładnie tyle samo.
    Wszystkie nacje traktuje jednakowo.
    A zachowania ich przedstawicieli, również.

    Broni pan pewnych tez z jakiegoś powodu.
    Czyżby osobiste zainteresowanie?
    To pana prywatna sprawa co prawda, ale nie upoważnia to pana do spoufalania się, poczucia wyższości, czy z braku argumentów, wycieczek osobistych.
    Poziom kultury również nie zachwyca….

  264. quentin. g.22:04
    Wykręciłeś się sianem, odnosząc się tylko do pierwszej części mojego wpisu.
    Zupełnie jak Mauro, wybierasz z czyjegoś tekstu to, co ci pod twoją tezę pasuje, a reszty „nie zauważasz”.
    Ot, taka to wasza logika, zgodnie z pisowskim standardem.

  265. Morawiecki w Monachium nadepnął na grabie.Bo mówił jak potłuczony tekstem wyssanym w dzieciństwie.Tak sobie myślę o szybkim mówieniu przed zebraniem myśli i co ludzie powiedzą.

  266. W czasie wojny Niemcy i Rosjanie wymordowali dwa miliony obywateli narodowości polskiej, ale to była inteligencja, najbardziej wartościowi ludzie. Bandy ukraińskie wymordowały tysiące Polaków, ale to byli najsłabsi cywile, kobiety, starcy i dzieci. Ten bilans jest istotny w dzisiejszej statystyce strat ludności polskiej, polskich obywateli w tym narodowości żydowskiej. Holokaust był naszą wielką stratą, ale w sytuacji odrodzenia państwa Izrael ten ból powinniśmy dzielić po połowie. Spory i kłótnie spowodowane przez polityków nie są konieczne. Napaść Niemiec na ZSRR zmieniła układ polityczny. Polacy nieoczekiwanie stali się sojusznikiem Rosji. Dlatego ja doceniam tych którzy podjęli trudne zadanie wspólnej walki z Niemcami, nazistami jak ich się obecnie nazywa. Manifest PKWN wyznaczał kierunek współpracy z Rosją. PRL pomimo „błędów i wypaczeń” spełniła swoją rolę etapu odbudowy i edukacji. Za wcześnie jednak na ocenę trzech dekad „kapitalizmu” w Polsce po 1989 roku. Pozdrawiam życzliwie Państwa blogowiczów i do zobaczenia za jakiś czas

  267. @ wiesiek:
    „W demokracjach, każdy może sobie GADAĆ.”
    Cieszę się, że to przyznałeś. W demokracjach może a w Polsce też może ale pójść na 3 lata do paki….

  268. Widzę, że jeden z Szanownych Blogerów przytoczył rezultaty badań, z których wynika, że średnie IQ Kanadyjczyka przewyższa te u Polaka.
    Ja nie śmiem w to wątpić, ale żeby zaraz brać Jakobskiego za … Kanadyjczyka?
    Jakobski i tak ma problem z nazwiskiem. Kolega Rossi przypomniał był zdecydowane działanie kanadyjskich służb, które na lotnisku uraczyła pewnego Polaka paralizatorem. Jakobski popadł od tego czasu ze strachu w paranoję i lata po świecie co rusz zmieniając paszporty. Nawet próbował zmienić nazwisko na „Alien”, ale w urzędzie (kanadyjskim, oczywista) orzeczono, że się nie da: ma za mało macek.
    Jakobski odwołał się, coś tam tłumaczył, że on do macania jest wprost zwołany. Nawet próbował namówić jakieś panienki, żeby mu w ramach #metoo zaświadczyły, że macał, jak najbardziej. No, ale kobietki, dowiedziawszy się, że mógłby je dotykać (nawet hipotetycznie) Jakobski uciekły z krzykiem.
    No i posiadacz nazwiska wprost ze Starego Testamentu musi się przemykać do Starego Kraju bez incognito.
    Mimo, że – jak napisał – czyni to z obrzydzeniem.
    Pytanie zatem, czemu to czyni?
    Miałby tu jakieś kamienice po przodkach? Czynsz jest czynsz, nawet ściągany od brudnych Polaczków…

  269. Mi się podoba, mag, twoja tefałenowska metoda:
    „jesteś pisior i spadaj”.

    Ale, ale, czy zainstalowałaś już instalację tiwi także w buduarze, gotowalni, w pokoju dla fraucymeru i w wygódce?
    Bo nie uwierzę, że bez Pochanke, Morozowskiego i Olejnik otoczonych błękitną poświatą zdołasz wytrzymać nawet pięć minut.
    Nadal przyjmujesz „ludzi z ulicy”, którzy wszedłszy w twe odrzwia i zauważywszy tvn24 w twoich wszystkich wnętrzach pękają wewnętrznie i przyznają, że oni też uważają Kaczora za dyktatora?
    Gdzie nauczyłaś się tej metody na „przypadkowego przechodnia”?
    W „Zielonym Sztandarze” za prlu, czy podpatrzyłaś wiadomą sekwencję u Barei?
    Ta wiele pytań, mag, tak wiele – nawet Anita Werner miałaby problem, by im naraz sprostać…

  270. Morawiecki wszedł w buty Stefka Burczymuchy.Tak sobie myślę o finezji słowa osoby ratującej sytuację kiedy szydło wyszło bokiem prezesowi.Miało być baba z wozu koniom lżej.A mamy polityczną padaczkę wożnicy.

  271. te, quentin !

    Już wróciłeś ze spaceru ? Kaganiec ci zdjęli ?

  272. Wiesiek:
    ja się z Tobą przeważnie nie zgadzam. No bo jesteś komuch.
    Nawet czasem (delikatnie) się z Ciebie naigrawam.
    Ale muszę przyznać: masz charakter.
    W przeciwieństwie do … tu – ze 100 nicków obecnych na blogu.
    Kiedyś czcicieli PZPRu, potem wielbicieli SLD, teraz (chwilowo) PO (lub Nowoczesnej, Razem – w zależności, jak wiatr zawieje). I gdzie widzą swój zas…ny interes.
    Tak trzymaj.

  273. Jakobski, jak uważasz, że twoje komenty reprezentują poziom chlewu, w którym się urodziłeś – to jesteś, niestety w błędzie.
    Są poniżej.
    No ale to odwieczny paradoks opisywany przez logików:
    wytłumacz debilowi, że debil.
    Niestety, musisz wyjść do baru, odnaleźć najbardziej zalanego gościa i zapytać, czy jesteś prymityw.
    On to, niestety, potwierdzi, ale ty, oczywiście, będziesz szukał kolejnego baru i kolejnego idioty, aż spotkasz (z trudem) głupszego od siebie – i on ci zaprzeczy.
    Wtedy wróć z tryumfem na blog i baw nas dalej.
    Pośpiesz się, bo mam z tobą ubaw po pachy.

  274. te, quentin,

    kaganiec, to może pan ci zdjął, ale kolczatki nie poluźnił, a więc charczysz i toczysz pianę z pyska.

    Męczysz się, biedna pisowska psino…

  275. No i niestety Jocobscy. Pszegrales jeszcze glupiej niz Puszynianka co tu probowala robic za guru.

  276. @anur

    Może należy wyjaśniać obecną sytuację w Polsce odwołując się do pojęć z zakresu psychiatrii – okresowy atak psychozy i manii, ale zdrowa część społeczeństwa stara się przejąć kontrolę nad szaleńcami…

  277. Waldek B.
    Kolego, ja generalnie jestem za wolnością słowa w wydaniu USA. Chcą polscy naziści biegać po lasach z tortem dla Hitlera, to niech sobie biegają. A jak ukraińscy pragną czcić Banderę, to nie widzę przeszkód (nie mylić z koniem na Wielkiej Pardubickiej).

    Wykazujesz sie absolutna ignorancja w sprawach swiata. W USA rowniez istnieja granice tolerowanej wypowiedzi. Moze nie jest to cenzura prewencyjna, ale mowienie, ze tam wszystko wolno jest bzdura absolutna.
    Zakazana byla propaganda nazistowska i komunistyczna, nie mowiac o cenzurze artystycznej. Zcenzurowano m.in. Henry Millera (Tropic Cancer) i Stefana Kisielewskiego. Z ta wolnoscia slowa i obyczajow roznie bywa w roznych stanach. Ta twoja wiedza to takie hanysowskie niedouczone gdybanie.
    Glupis niedzwiedziu, zamiast w mateczniku siedziec… jak napisal poeta.

  278. Kawalek o tym, jak to liberalny Izraelchce deportowac imigrantow.
    http://www.cbc.ca/news/world/israel-africa-migrant-deportation-1.4536580

  279. Polonii proponuje się utworzenie brygad sygnalistów nawiązujących do Pawki Morozowa.Każdy przejaw ataku na IV RP będzie ścigany nawet pisownia małą literą.Dobrego imienia dobrej zmiany będziemy bronić jak niepodległości.Kiedyś było socjalizmu.Tak sobie myślę,że to w ramach zwalczania wulgaryzmów czy zostań gumowym uchem.Odpowiednie koszulki poszły na taśmę.Zachowaj rewolucyjną czujność prowadzącą do zbawienia.

  280. Najciemniej pod latarnią.Tak sobie myślę o zdradzieckich mordach jako swoistym znaku pokoju.A KK milczy jak w czasie okupacji.Chyba wyjechał na narty.

  281. Ponizsze zdania sa nieprawdziwe, bo zbyt ogolne. Takie wypisanki nie maja zadnego znaczenia antropologicznego. Dlate obie kwestie nalezaloby badac osobno. Nie ma rowniez sensu ich przeciwstawianie. Ciekawe jestm, ze jedno zdani przyjmujemy ad hoc bez zastrzezen, drugie natowmiast, dotyczace mordowania z wieloma obiekcjami.

    .. .Jest prawda, że Polacy pomagali Żydom i ryzykowali życiem, żeby ukryć Żydów przed Niemcami i szmalcownikami.
    Jest też prawdą, że Polacy zabijali Żydów i denuncjowali tych, którzy pomagali Żydom, a samych Żydów drenowali z pięniędzy i kosztowności…
    W obu zdaniach brakuje atrybutu; niektorzy lub quantyfikacji. Inaczej takie pisanie ma malo wspolnego z antropologia.

    ls42
    16 lutego o godz. 10:16
    Sily jednego z panstw niemieckich nie przecenialbym. Ciekawy byl jednak nasz stosunek do ich obywateli, Niemcow „Wschodnich” nazywalismy pogardliwie „enerdowcami”, a Niemcow z Niemiec Zachodnich podziwialismy ze szczypta zazdrosci po dzien dziesiejszy. Duza role odgrywala tu wartosc obu marek

  282. mag
    15 lutego o godz. 23:10

    zadziwia mnie od kilku dni.

    Mag przepraszam Cie.

  283. Symetryczny szukajacy w historii symetrii ociera sie o niedorzecznosc, bo pomija nasza aktywnosc i donoszenie przy pomocy anonimowych listow . AK probowalo zatrzymac ten niechlubnny proces, lecz Niemcy znalezli na to przeciwsrodek. Proceder trwal wiec nadal.

    Kto zna szczegoly antysrodka Niemcow?

  284. 16 lutego o godz. 14:25 Olbromski
    „bez względu na temat …dyskusja na ogół schodzi na Żydów”
    (….) auto-cenz .
    Znasz odpowiedz dlaczego?

    hetajr
    16 lutego o godz. 14:04
    Niszczono Synagogi, wiekszosci cmentarzy nie ruszonow, w tym najwiekszego w centrum Berlina. Synagoge uratowal niemiecki policjant gaszac pozar…..Powody nie sa mi wiadome. Hetajrowi rowniez nie. Dlatego dziwi mnie, ze H. zna mnoje powody.

  285. …kobiety mają niezłą intuicję, a z drugiej strony podświadomość potrafi być brutalnie szczera…

    Pisze mizoginistycznie Mauro……………………………probujac jednoczesnie domoroslej parapsychologii z recyklingu……………………

  286. MR nie rozumie wogole polityki, niemieckiej szczegolnie. Nie nazwe Merkel, mimo ze nie jestem fanem jej partii. Przeciez Merkel nie klamie, chociaz oboje wzieli udzial w przyklejaniu etykietek, ktorych „towar i cena“ sa wszytskim znane. Nie o etykietki bowiem chodzi, nawet nie o opakowanie. Chodzi o rzetelna edukacje, tu nie martwie sie o Merkel, raczej o naszego premiera.

    Wiesio pyta gdzie jest pierni, gdzie jest wiatrak mieszajac w to Palestynczykow. Ponowna proba Wiesia odgadywania problemow wielostronnych jednostronnie. Wynik; tania propaganda.

    Jacobsky
    16 lutego o godz. 17:43

    Maro R wierzy w szatana, dlatego nigdy nie przeczyta wspomnien Grynberga.

    Mauro Rossi
    16 lutego o godz. 17:00
    Zabawia sie w rasiste i sadzi, ze tak bedzie dalej, myli sie jednak, nasz blokowy Antypolak, JakbyPolak. Z tego co wiem, MR jest Slazakiem, dla mnie Sklazacy sa Polakami, czy MR to rozumie? Nie.

  287. Ktos napisal, ze Michnik przyszedl do KORu pozno, ktos nie rozumie roznicy miedzy Effizienz a Effektivität.

  288. guzdra:
    uspokojta wy sie lepiej obywatelu, bo w razie czego zrobimy grzanca
    https://www.youtube.com/watch?v=QXQ2d-xzavw

  289. @maciek.g
    17 lutego o godz. 22:31
    Symetryzm i sianie zamieszania to typowe chwyty tych którzy chcą coś ugrać nieuczciwymi metodami. Zgadzam sie!

  290. Saldo mortale
    19 lutego o godz. 8:58
    Ktoś , coś no i gdzieś tam ci Slązacy…
    Czterokierunkowy Swiatowit…

  291. Na fali narodowych wstydow proponuje uchwale sejmu w kwestii przeprosin za ukrainskie jedwabne:

    W szczegolnosci za akcje Wisla, Wolyn i przesladowania ukrainskiego podziemia niepodleglosciowego (OUN-UPA) w latach 1943-1948.

    Czy moze odwrotnie: najpierw wyskoczmy z kaski na rzecz Zydow a dopiero pozniej na rzecz Ukraincow?

    ml

  292. W gazeta.pl oburzenie ze wojewoda mazowiecki nie odpowiedzial pozytywnie na apel zurnalisty o syreny w rocznice powstania w getcie.
    Syreny, takie jak w rocznice powstania warszawskiego sie, wg pana dziennikarza naleza boo przeciez powstanie w getcie to czesc historii Polski.

    Powstanie Chmielnickiego to tez czesc historii Polski, a przeciez nikt sie nie domaga by je czcic. Szczegolnie wyciem syren. Czemu?

    ml

  293. @symetryczny
    Twórca MaBeNy doszedł do wniosku,że tym co może przykryć wojnę polsko-żydowską jest wywołanie następnego szumu medialnego wokół generałów. Obawiam się,że wysokość IQ twórcy MaBeNy (i nie tylko) jest na poziomie konserwy pasztetu drobiowego. Obecny konflikt nie jest powierzchniowy, to będzie skutkowało sankcjami. Oczywiście „rząd się wyżywi”.

  294. @neospasmin
    18 lutego o godz. 11:52
    „Czy wraz z postepem integracji w ramach EU sklonni byliby panstwo zrezygnowac z grania Mazurka Dabrowskiego na rzecz hymnu EU czy (jeszcze) nie?”

    Oba hymny podobają mi się i żaden mi nie przeszkadza. Czy taka odpowiedź PANA zadawala, czy musi być tak, żeby podzielić i wykluczyć. Czy w Australii Aborygeni mają jakiś hymn i czy wolno go im spiewać / słuchac?

  295. maciek.g
    18 lutego o godz. 21:36

    Trzeba przyznać, że Pańska odpowiedź mnie „zatkała”, ale cóż, Polak jak
    chce to potrafi. Potrafi pominąć wpływ na wybuch II wojny światowej restrykcyjnych wobec Niemiec postanowień Traktatu wersalskiego, za które odpowiedzialne były Francja i Anglia. Zlituje się nad biednym Hitlerem, który przez istnienie ZSRR a nie chęć do rewizji postanowień traktatu został zmuszony do rozbudowy Wehrmachtu ze 100 tys. żołnierzy do 3,92 mln w 1939 roku. Oczywistym dla niego jest również , że wielki kapitał niemiecki i amerykański, który H. dzielnie pomagał, jest całkowicie niewinny, bo przecież istniał ZSRR. W pełni usprawiedliwi kunktatorstwo polityki Francji i Niemiec, np. brak reakcji na remilitaryzację Nadrenii, z powodów j.w. Wszystko to są dla niego nieistotne szczegóły, bo przecież powszechnie wiadomo, że „Powstanie ZSRR miało wielki wpływ na wywołanie II wojny światowej…”
    Podsumowując, piszę to bez ironii, dyskusja z Panem wiele mi dała.

  296. @quentin t.
    18 lutego o godz. 15:08
    „Jedynie 10 proc. Amerykanów, a więc podobny odsetek jak w najnowszych badaniach, twierdziło, że Bóg nie miał z tym nic wspólnego.”

    W tym sondażu Darwin zdecydowanie przegrał. Myślę, że to może być przyczyną nauczania kreacjonizmu w niektórych amerykańskich szkołach. Jeżeli miarą prawdziwości teorii naukowych staną się sondaże to w krótkim czasie wrócimy do epoki Kamienia Łupanego. Można też scedować weryfikacje teorii na polityków, wtedy to będziemy mieli postęp. 🙂

    A Jacobski stwierdził tylko, jaki mamy wynik w sondażu. (23%) Ciekaw jestem jak się sytuujemy na tle innych państw. Bo złudzeń nie mam. Smartfony i laptopy nie są złe, ale gdyby bóg wiedział do czego będą wykorzystywane to pewnie pomyślałby drugi raz.

  297. Kropkozjad
    18 lutego o godz. 18:38
    Z należytym uznaniem i zrozumieniem. Sam jestem Twoim rówieśnikiem i mam podobne wspomnienia z czasów wojny i okupacji. Mieszkałem 500 m od krakowskiego getta a z okna widziałem obóz W Płaszowie. Miałem kontakt z tysiącami Żydów pracujących przy wielkich niemieckich budowach. Pamiętam ich głosy, twarze i sssylwetki. Opisuje to dokładnie w nowej książce pani Katarzyna Zimmerer. https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/4558/Kronika-zamordowanego-swiata—Katarzyna-Zimmerer To dokument mojej młodości. Nie spotkałem w pobliżu przypadków szmalcownictwa. Myślę, że moi rodzice i sąsiedzi, a także sami Żydzi przez długi czas nie zdawali sobie sprawy z losu który ich czeka. Nie było także zorganizowanej pomocy Żydom w getcie lub w obozie. Nie spotkałem także zachęty do takiej pomocy ze strony kościoła. Pani Zimmerer pisze o próbach pomocy uzbrojenia chcących walczyć młodych żydów ze strony PPR i GL. Innych nie wymienia. Spotkałem natomiast szmalcowników polskich do Polaków. W roku 1942 klęczałem pod pistoletami gestapo szukającymi mojego wuja zadenuncjowanego przez znanego mi kolegę. Jego zabili a wszyscy zdradzeni zniknęli na zawsze. Wuj ocalał cudem, po to tylko aby tuż po ocaleniu nas przez Armię Czerwoną, po wuja oficera AK zgłosiło się NKWD, przyprowadzone przez ich agenta Polaka z tego samego oddziału AK. Zrobili kocioł, a wuj dzięki mnie i sąsiadom szczęśliwe ocalał. Tak pamiętam wojnę i taką zachowałem prawdę o jej przebiegu. Do czasu tzw odzyskania tzw wolności, kiedy zakłamuje się historią przy pomocy państwowej agendy kłamstwa i szantażu IPN, a władze państwa celebrują pamięć bandytów. Ocalony kraj znajduje się znowu pod obcą okupacją z obcymi bazami i armatami skierowanymi na wschód. Profesor Łagowski pisze dziś w PRZEGLĄDZIE, że znowu staniemy się pobojowiskiem. Pozdrawiam.

  298. Pan Zetus

    Czy w zwiazku z tym ze oba hymny sie panu podobaja sugeruje pan by grac oba czy z kazdego po nucie?

    A flagi? Zrobic fusion czy zastosowac sie do nieewypowiedzanych jeszcze sugestii towarzyszy zydowskich i do tej polskiej dodac male swastyczki w tle?

    Aborygeni maja swoja flage i hymn.
    Przez bialasow sa one bardziej powazane nizli sami Aborygeni. To dosc oczywiste: zawlaszczajac symbole, zabiera sie prawo do artykulacji roszczen ktore z tych symboli ( z tozsamosci jaka za nimi stoi) wynikaja.

    Co do oryginalnej abirygenskiej muzyki to prosze sprobowac Gurrumul. Jest napewno na youtube.

    ml

  299. In daremnie probuje informowac w blogosferze o wlasnychodruchach wymiotnych.

  300. Jacobsky
    17 lutego o godz. 23:22
    neospasmin,
    Palestyńczykom też się zdaża zabić żydowskie dzieci.
    PA2155
    17 lutego o godz. 23:44
    Palestyńczykom też się zdaża zabić żydowskie dzieci.
    Zdarza sie, tylko nieco rzadziej.
    Dlaczego PA 102 nie pisze w ten sposob o Holokauscie????
    Wracajac do tenoru PA, Palestnyczykom zdarza sie zabijac Palestynczykow.

    PA nie rozumie, ze spycha sie do poziomu „konsierzki“ paraintelektuialnej.

    MR traci rezonans i znowu o samolotach. Mamy nowego Modelarza w blogosferze.

    Ktos nie pojmuje, ze kontrola czasu pobytu w obszarze UE jest niemozliwa, niezaleznie od paszporu.

  301. wiesiek59
    18 lutego o godz. 19:47
    W i e s i o permenentnie przepisuje samizdaty. Niewatpliwie Wiesio sie nudzi.

    Witam kolejnego Przodownika w blogosferze, niejakiego …in… z dwoma gwiazdkami.

    Wiesio w dalszym ciagu nowomowy antropologicznej szka symetrii.

    wiesiek59
    18 lutego o godz. 9:03

    Niezgrabnie, bo mu pioro wiednie probuje relatywizowac historie i pamiec spoleczna-

    wiesiek59
    18 lutego o godz. 8:55
    Twierdzi, ze „wymazanie“ 10% populacji nie jest czyms wyjatkowym. Jednoczesnie jest dla niego problemem multikulturalnym lub interkulturalnym przyjecie 7000 tysiecy uchodzcow muzulmanskich.

    Nowy blogowy Przodownik twierdzi, ze wystarczy krytykowac zydow, aby przestac byc antypolonista.
    Zauwazylem, ze Przodownikowm brakuje przede wszytskim wiedzy i wyksztalcenia, pomijam tu WUML.
    wiesiek59
    17 lutego o godz. 15:49
    Broniac premiera szuka symetrii, tam gdzie jej nie ma. Wiesio nasladujac premiera popelnia ten sam blad. Wiadomo, ze wszedzies a zbrodniarze, tylko takie zdania orznajmujace maja sie nijak do badan antropologicznych. Premier powinien o tym wiedziec. Wiesio nie wie, ze nikt rozsadny nie mowi o aniolach. Tylko komparatystyka Wiesia jest dosc prymarna. Warto wiec zastanowic sie nad mozliwoscia badania obu kwestii oddzielnie?

    Nikt o dziwo nie mowi o roli Policji Granatowej w czasie wojny, epigona polskiej panstwowosci?
    teo
    17 lutego o godz. 18:28
    Nowelę ustawy o IPN należy wsadzić na sam spód głębokiej zamrażarki.
    Jeszcze nie jest za późno.
    Trzeba wrócić z drogi konfrontacji, zwanego „wstawaniem z kolan”, trzeba uwzględnić obawy Żydów, ich wyczulenia, czy alergie. Moze dałoby się jakoś naprawić krzywdy Marca 68. Wszak Morawiecki odżegnuje się od tamtych wydarzeń, gdy „nie było Polski”, gdy Polacy nie decydowali, tylko partia z Gomułką i Moczarem. A wojenne drażliwe tematy, bolesne wspomnienia tragedii odsunąć na bok z głównego nurtu dyskusji.
    Trzeba szybko uporządkować relacje z Ukraińcami.
    Trzeba, naciskając na Niemców gdzie można i wypada, dumnie pchać wspólną ideę zjednoczonej, spokojnej i dostatniej Europy.
    Trzeba pokazać prawdziwy honor (bez Boga i Ojczyzny). I odwagę cywilną, i empatię wobec innych, zwanych „obcymi”.
    Jeszcze nie jest za późno. Nigdy nie jest za późno.
    Ale prezes obrał odmienny kierunek. Naiwnością jest wierzyć, że go zmieni na właściwy.

  302. Jacobsky
    17 lutego o godz. 20:54
    Obecnie do winnych różnych zbrodni dołączono Polskę.
    Na jakiej podstawie?
    Kto nas zaliczył do zbrodniarzy? – pyta wiesiek59
    Odpowiem: Ci, którzy mają niezbite dowody na to, że Polacy dopuszczali się zbrodni.

    Wiesio sieje mocniej niz Rossi rosi piszac o kamyczkach i glazach. Takiego porownania nie znajdzemy nawet u Mniszkownej. Oj Wiesio!

    Ktos napisal:

    Co ty bredzisz, wiesiek59 ? Już ci zupełnie odwaliło.

    tejot
    17 lutego o godz. 22:30

    …Wypowiedz premiera byla po propstu prymarna.
    Nie da się ukryć, ze premier M. wykazał się taką sama jak poprzedniczka gorliwością w upowszechnianiu wizerunku Polaka przydupnika, krętacza w stosunkach międzynarodowych, kłamcy i fałszywego patrioty, jeśli chodzi o zaszłości historyczne (sugerowanie na spotkaniach międzynarodowych symetryzmu w zbrodniczości i to w kontekście Hokocaustu, oj niemądry ambicjoner). I nie ma tu nic dorzeczy ogłada, garnitur, czy sympatyczna fizjonomia.
    Pzdr TJ

    Ktos napisal:

    ….Wielu, niestety daje się wpuszczać w kanał tzw poprawności politycznej (nie nie tej PiS’owskiej al e tej narzuconej z zewnątrz grubo przed piS’em)…
    Ciekawe czy piszacy powyzej zdolny bylby do negowania sklarow i wzorcow metrycznych???
    Chyba tak, bo inaczej waga jego wpiisow ignorujacych poprawnosc, a apoplogizujacych niepoprawnosc rowna bylaby zeru.

  303. Dołączyłeś @byk’u do grona postaci widowiska tworzonego ale będącego na etapie próby czytanej (czyli czytania scenariusza).

    Nie grozi mi rzeźnia jak krowie polskiej będącej na gigancie.

    Jak ty znajdujesz w moich tekstach moje obawy o koniec cywilizacji?

    Bo ja obserwuję monachomachię, burleskę i wiarę, że pismo czyni cuda.

    Niegdyś, w drugiej połowie lutego wśród warszawskich blokowisk stała budka, a w niej można było się ogrzać piwem grzanym z korzeniami i sokiem. Tegoroczny warszawski luty próbuje dołączyć do dobrej zmiany i średnia celsjuszowa jest powyżej punktu zamarzania wody. Dobra zmiana została wymyślona przez polskich miastowych na potrzeby polskich wiejskich. A tymczasem zeszłoroczne pączki kwiatowe w Polsce zostały zwarzone przez przedwiosenne chłody.

    Podobnie może być z tegorocznymi oziminami, które zgodnie z polską tradycją potrzebują śnieżnej lekko mroźnej poduszki. Kołobrzeg kaszle i kicha, a sąsiedzi nie chcą polskiej kiełbasy robionej ze świń chorych na afrykański pomór.

    Ostatni dotychczas nieocieplony dom jaki spotykałem na bliskich spacerach został zrobiony na szaro w przeważającej części za unijne pieniądze i przez budowlańców mówiących po ukraińsku. Wnęki balkonowe pomalowano na żółto, bo tak chcieli mieszkańcy. Muchy, komary i osy to uwielbiają!

    Polska wstała z kolan i Ryszard Terlecki twierdzi, że Kukiz wpuścił go hałaśliwy kanał, natomiast ci którzy wynieśli starego Rysia na urząd tańczą bezbitowe, (trzeba przyznać: z dominacją legato nad staccato) zielone oczy.

    Gdybyś chciał chodnikowo lub dziuplowo coś łyknąć w Warszawie, lub wolał nie wychodzić z chaty, to dostarczą w twe dłonie odgrzane w mikrofalówce młode cypryjskie kartofelki i tajską zupę, po wpuszczenia kuriera domofonem.

    A w polityce bryluje wśród niby wykształconych Ewangelista Mateusz II Kwaśnousty.

    Tyle, że przed wojnami z muzułmańskimi państwami socjalnymi więcej Turków wróciło z Niemiec niż wśród tych niemiaszków choćby na krótko zamieszkało.

    Zwróć uwagę: Turków, a nie Turczynek. Bo u nas o żonie mówimy Moja, a oni chcą, aby ona była jedną z wyłącznych.

    Sprawy nie mają się tak prosto i krótko jak twoje blogowe sygnały. One są mniej wołające o nowego boga na pomoc, i wolniej sie toczą niż u młodych sprytnie cwanych bystrzackich rachciachciachów. Co nie oznacza, że nie będzie nas białych z wdziękiem bić czarny.

    Przyznaję. Piszę i gram mętnie. Ale teraz nawet łososie w zanurzonych norweskich koszach mają wodę zabrudzoną przez soję gmo.

    Jak sam widzisz na blogu, niegdyś było słowo, a teraz jest bełkotliwe tłuczenie w klawiaturę przez wrażliwych subtelnych koryfeuszy.

    Uważaj na siebie, bo Kali zjada młodych na zimno, a niezgryzione zostawia blogowym mrówkom i ćmom.

    No to bis:

    https://www.youtube.com/watch?v=TjOpEGf5zqI

  304. Przodownikom blogosfery……………….

    Zapominamy przy tym czesto, ze Europa potrzebowala na tworzenie struktur obywatelskich prawie tysiaca lat. Pamietamy natomiast, opisujac “wystepki” zydow o trwajacym tysiace lat “spisku” oraz konflikcie. Podobnie jest z krytyka Izraela, czesto niezbedna i sluszna. Zapominamy przy tym, ze Izrael jest jedyna “demokracja”na Bliskim Wschodzie.
    Zapominamy rowniez, ze polityka rzadu izraelskiego, popierana wprawdzie przez uzyskana wiekszosc w Knesecie, krytykowana jest przez mniejszosc, ktora moze stanowic prawie polowe populacji Izraela.
    Problem wielostronnie zlozony postrzegamy przewaznie jednostronnie. Niepodzielnie dyskutujemy na temat sprzecznosci zlozonych problemow polityczno-spolecznych bladzac w blogosferze do nikad. Pytania zasadnicze o konlikt arabsko-arabski, palestynsko-palestynski, izraelsko-izraelski etc. pozostaja bez odpowiedzi (chyba, ze empatyczne panie i panowie z TWA zaczna pisac rzeczowo, a nie wyrywkowo-rozrywkowo) .
    Podobnie jest przy dyskusjach o lewicowej Europie. Mowimy wprawdzie o wybranych prawicowych rzadach, zapominajac o drugiej polowie spoleczenstwa. Pomijamy spoleczno-polityczny mainstream. Jest to typowe dla myslenia “wykluczajacego”. Natomiast irracjonalna niechec do zydow prawie nigdy nie wynikala z osobistego doswiadczenia, lecz niejako ze stereotypowej niecheci.
    Podobnie w dzisiejszej Polsce, obecny jest antysemityzm przy nieobecnych zydach.
    Oczywiscie niedorzecznoscia byloby mowienie, ze wszyscy Polacy sa antysemitami.

    Mozna jednak analizowac skale zjawiska. Irracjonalne postawy prowadza czesto do irracjonalnych dzialan.

    Blogujacy czesto uzywaja kola ratunkowego w postaci bylego zydowskiego przyjaciela z dzieciecego podworka lub placu zabaw. Kolem ratunkowym moze byc rowniez polityka Izraela lub tesciowa, co nabiera cech humoru rodzinnego. Jakkolwiek wiara nie zawsze jest podstawa okreslenia bytu zydowskiego, to dla wielu wazna jest ilosc przodkow, ktorzy byli jej wyznawcami. Takie perwersyjne kalkulacje mialy miejsce w polskiej polityce po 1989 roku.
    Zapominamy przy tym wlasna historie, mianowicie fakty, ze spiskowe podejrzenia doprowadzily do wyniszczenia zydow, wyniszczenie poprzedzila izolacja i wykluczanie z danej spolecznosci.

    Zmiana paradygmatu spolecznego i narodowego oraz dominacja czystosci rasowej nadaly celowi, ktorym byla zaglada pewna spojnosc w realizowaniu niemieckiej doktryny narodowosocjalistycznej.

    Obecnie, niestety czesto sie o tym zapomina i przesuwa odpowiedzialnosc spoleczna na osobe wodza.
    Podobnie (przesuwanie odpowiedzilanosci na osobe wodza) jest w opisach czasow stalinowskich. Tak reagujemy przy opisywaniu naszej historii powojennej. Nasuwa mi sie tu przyklad Jaruzelskiego i nasze oraz jego stanowisko wobec stanu wojennego. Debaty takie sa bezsensowne, bo powoduja zaniki pamieci przy analizie czasow przed i po stanie wojennym.

  305. Dzisiaj w Rzeczypospolitej à rebours ten kłamliwy nihilizm przejął IPN. To gorzej niż błąd, chciałoby się powiedzieć, parafrazując Talleyranda, to zbrodnia na narodowej historii. Wyrzucenie na śmietnik prawie pół wieku dziejów państwa lub zamazywanie ich homogeniczną czarną farbą, co zresztą na jedno wychodzi, stawianie znaków równości między okupacją hitlerowską i „drugą okupacją”, czyli PRL, jest nie tylko kpiną z rudymentów warsztatu historyka, ale także obelgą dla tych, którzy wtedy Polskę i jej kulturę ofiarnie i z wieloma sukcesami tworzyli. Banałem jest przypominanie o ludziach, którzy wtedy nie dla „komunistów” zyskiwali wykształcenie, leczyli, budowali… Wiem, że to banały, ale czasem wydaje się, że nie ma innej odpowiedzi na tupet i bezczelność kłamstwa. Nie będzie uczciwej Rzeczypospolitej, bez względu na numerek, dopóki działa w niej IPN.
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/gorsze-niz-blad/

  306. Sciaga dla pseudolewicowcow i Przodowwnikow blogosfery…………

    Antysemita nie znosi madrych Zydow, bo sa madrzy, nie znosi rowniez glupich Zydow, bo sa glupi. Bogatych, bo maja pieniadze, biednych, bo ich nie posiadaja, prawicowych, bo, lewicowych, bo. Oczywiscie niechec generuja sami Zydzi i tylko oni odpowiadaja za taki stan rzeczy. Antysemityzm jest tysiace lat liczaca “pogloska” o Zydach, ktorej poczatkiem byla smierc Jezusa.

    Wygodniej prowadzi sie badania historyczne dotyczace antysemityzmu w Europie. Antysemityzm na Bliskim i Srodkowych Wschodzie wydaje sie dormoslym socjologom przebadany od poczatku do konca; pierwszym i ostatnim przystankiem jest oczywiscie Palestyna i tylko niektorzy Palestynczycy. Antysemitom, ktorzy powoluja sie na swoich przyjaciol Zydow zalecam powiadowienie tychze o tym wczesniej.

    Czy ktokolwiek w blogosferze wspomnialby o islamskim antysemityzmie? Czy “Feindbilder” sa recepta na rozwiazanie jakiekolwiek problemu, sa jedynie placebo czy skutecznym lekiem? Wydaje mi sie, ze blogowi badacze zjawiska antysemityzmu blade o nim maja pojecie. Badaja wprawdzie material, nie tresci, ktore niese, lecz jego wytrzymalosc na zuzycie (uzycie). Proponuje wiec dyskusje o Antysemityzmie i Islamofobii.

    Ona bowiem umozliwi nam debate o antysemiztyzmie, ksenofobii, debate trwajaca nastepne sto lat. Wowczas jednak brakloby nam czasu na analizowanie wojny na Sri Lanka i jej konsekwencji. Niewazne jest czy pseudodebaty medrcow w blogosferze polacza Odre z Wisla, niewazne sa bowiem cele, wazne sa li tylko zamiary. Takie mam wrazenie po lekturze niektorych wpisow w blogosferze.

    Dlaczego niektorzy ulegaja zjawisku halucynacji, drudzy natomiast zjawisku iluminacji (Przodownicy). Wazne jest, aby Izrael ustapil miejsce, ktore, czyje, komu? Brak odpowiedzi. Postrzegajac jednak powaznie historie syjonizmu z dystansu lat mozemy stwierdzic, ze byl jedynym socjalistycznym doswiadczeniem, ktore sie udalo. Po „realnym socjalizmie“ pozostalo kilku wiezniow na Kubie lub Polnocnej Korei.

    W Izraelu natomiast mozna trafic na wiele sladow dawnego „kibucyzmu“ jak opieka zdrowotna, dzialanosci zwiazkow zawodowych i wspolnoty transportowe. „Prawdziwi“ lewicowcy moga tylko pomilczec. Budza sie jednak à pile, gdy chodzi o cierpienia drugich, np. al-Gaddafiego.

    Lizakowi Ludzie (epigoni realnego socjalizmu) dzielnie zaprzeczaja, ze w PRLu nie bylo prostytucji, zla, biedy, bezrobocia (mimo pelnego zatrudnienia), problemu alkoholizmu, neonazizmu, rasizmu, antysemityzmu i wojny. Ci sami epigoni uzywaja jezyka i mowy antysemickiej, mowy ksenofobicznej stygmatyzujac drugich(Swiatowid nie lubi np. fryzjerow i dziennikarzy). Deklaracje typu, krytyka Izraela nie ma nic wspolnego z antysemityzmem sa mile „slyszalne“, podobnie jak dolce vita dla wszyskich. Zydzi i Zydowki nie sa dyskriminowani za to, ze sa Zydami, chyba ze sa Izraelczykami.

    Problem zaczyna sie, gdy debata dotyczy o“ niemieszaniu“ sie w wewnetrzne sprawy panstwowe krajow drugich, jak Kuba czy Afganistan. W przypadku Izraela mamy oczywiscie prawo do krytykowania jego polityki. Coz, mozna pijac wino musujace, mozna je rowniez pijac cieple. Gdy antysyjonizm i motywy Palestynczykow sa zupelnie zrozumiale, to wiraygodnosc, z akcentem na godnosc, blogowych protagonistow po kolejnej lekturze „medrcow“ stoi pod znakiem zapytania. Wtoruje im dzielnei Swiatowid/Falicz.

    Glosy krytykujace kolejny rzad izraelski zakladaja, ze Izraelczycy nie maja glosu wlasnego, zakladaja, ze rozbijaja tabu, ktore nigdy nie istnialo (chyba, ze w ich wlasnych glowach), uwazaja, ze Izraelczycy nie potrafia rozwiazac problemu. Zapominaja jednak przy tym , ze problemwielostronny rozwiazac moga przynajmnie dwie strony. Zabawa w berka trwa, a wojny trojanskiej nie bedzie.

    Googlujac jednak pod haslem;“ Pokoj dla Palestyny“ znajdziemy miliony wpisow, pod haslem „Pokoj dla Czeczenii“ okolo stutysiecy. Wracajmy wie c do naszych baranow (ulubione powiedzenie naszego Gospodarza) i wyjdzie nam po dokladnym wyliczeniu za Grassem co nastepuje: 6 mln niemieckich zolnierzy stracilo zycie w Rosji po wojnie. Grassowi nie chodzilo oczywiscie o minimalizowanie ofiar Holokaustu.

    Nie chodzilo mu o liczby, chodzilo mu konkretnie o jedna liczbe: 6 mln. Faktycznie zginelo 1,1mln niemieckich zolnierzy. Liczac za Grassem dojdziemy do zera lub 6 mln. Grass przestawil koncepcje pokoju na Bliskim Wschodzie w 2001 roku. Izrael powinienen wedlug Grassa opuscic wszystkie ziemie wlacznie z Hajfa, Tel Avivem i Ashkelonem. Bylym 68 (nie chodzi tu o zydow) polecam lekture Paula Celana. Medrcom natomiast kontynuowanie pobytu w bibliotece bazylejskiej; tam wlasnie dzwonia…..

  307. @neospasmin
    19 lutego o godz. 10:59
    Jeżeli chodzi o hymny i flagi to wolałbym, żeby było ich w miarę mało (np.: jedna biało-czerwona i jedna niebieska z gwiazdami). Co do mieszania nut to sadze, że powstałaby z tego niezła kakofonia, więc zastosowałbym maszynę ministra Ziobry do losowania i na uroczystościach grano by oba hymny w kolejności wylosowanej przez maszynę.

    Polecam Trump vs. The World Jest tam fragment australijski (premier Turnball) oraz końcówka o hymnach.
    It is funny. Believe me!

  308. Ujawnianie Zydow jest niejako naszym obowiazkiem? W naszej (dzisiejszej) mowie obecny jest zwrot, przyznal sie, ze jest Zydem, homoseksualista etc..

  309. @zetus1 19 lutego o godz. 10:35

    Piszesz o kreacjonizmie.
    Niedawno oglądałam dok. o Bette Davis, a potem zwierzenia jej rodzonej córki B. D. Hyman. To wprost nie mieści się w głowie co ta baba wygaduje.
    Najpierw napisała książkę szkalującą matkę (bo akurat forsa się kończyła. Potem jak przepuścili tantiemy z książki to zaczęła nauczać w Internecie jako świżo nawrócona, a właściwie to powinnam powiedzieć nowo nawrócona i takim sposobem zarabia teraz na życie. Zresztą zupełnie nieźle.
    Opowiada w ramach tych nauk o Bogu jak to jej matka na jej oczach zamieniała się w prawdziwego diabła. Baba ma wyobrażnię niewybredną. Opisuje pazury, zianie ogniem, rogi i tym podobne brednie. Twierdzi że nieszczęsna Betty uprawiała czary i rechotała diabelsko przy tym. Wszystko to opowiada na dowód, że wie o co chodzi i żeby się wystrzegać diabelskich wpływów. Btw. Jogę i Karate też uważa za diabelskie sztuczki i zdecydowanie od nich odmawia.
    Bredzi tak strasznie, że początkowo myślałam, że z głową nie tak, więc posłuchałam jej więcej. Ona ma wszystkie klepki tam gdzie trzeba, ale znalazła sposób na doskonałe zarobki i ładuje ludzi naiwnych jak się da i wszystko z imieniem Boga na ustach, którego odmienia przez wszystkie przypadki notorycznie. Aż mi się żal biednego Boga zrobiło.
    Jeszcze jedna jej revelka. Twierdzi z pełnym przekonaniem, że matka rzuciła czar na nią i na jej dzieci i dlatego córcia zachorowała na raka, a jeden syn zwariował.
    Oh jeszcze to… Uzdrawia ludzi. Np. przynieśli jej dziecko bez mózgu (jej stwierdzenie), a ona swoimi modłami spowodowała tzn JC przez nią, że dzieciak stał się całkowicie normalny. Albo kobita, która miała końsko szpotawe stopy i jeszcze jakieś inne felerki po jej interwencji na jej oczach stopy się stały normalne, itd.
    A ludziska wierzą i płacą łobuzicy swoje bidne grosze.
    Ciemnota kupuje, a hochsztaplerów nikt nie ściga.
    To babsko i matką i Bogiem się wysługuje.. Wszystko aby zarobić
    Nic świętego, chyba żeby świętości wykorzystać
    Pozdrawiam

  310. Pan Saldo Mortale

    Byc moze slyszal pan glosy wzywajace do scigania za hasla “LKS=Zydzi”.
    To sugeruje ze w jezyku polskim slowo Zyd ma wydzwiek obrazliwy. Tak jak homoseksuslista.
    Wiec na przyszlosc sugeruje zastspienie go slowem gej.
    Np. gej Iwaszkiewicz. Dobrze brzmi? 🙂

  311. Pan Zetus

    Wedlug sugestii towarzyszy zydowskich Polacy sa odpowiedzialni za zaglade Zydow stad ich swietosci/ symbole powinny byc poczytywane za znaki hanby.
    Dlatego tez nie dadza sie pogodzic z calkiem niewinna granatowa flaga w zlote gwiazdki.

    ml

  312. Szanowny Gospodarzu

    Dzisiejszy niusik

    http://fakty.interia.pl/polska/news-ryszard-terlecki-nie-bylismy-przygotowani,nId,2546729

    Terlecki pytany o to, jak wyglądają relacje polsko-izraelskie w związku z dyskusją wokół nowelizacji ustawy o IPN, ocenił: „Na pewno wiemy, że nie byliśmy przygotowani”. „Zawiódł nas instynkt, który powinien nas ostrzec, że coś takiego może wybuchnąć. Tymczasem ustawa leżała na półce przez cały rok z powodu wątku ukraińskiego, a nie żydowskiego” – powiedział.

    „Wpędził nas w to ruch Kukiz’15, który stale parł do zaostrzenia przepisów dotyczących Ukrainy, nie godząc się na żadne złagodzenie sformułowań. To na tyle zamazało nam horyzont, że wpadliśmy w kłopoty. Rzeczywiście nikt nie pomyślał o tym, że dzień głosowania zbiega się z rocznicą wyzwolenia Auschwitz” – powiedział lider klubu PiS.

    (…) Dopytywany o dalsze kroki w związku z tą sprawą, Terlecki wskazał, że „trzeba to spróbować wyprostować, trzeba zapomnieć o złych emocjach”. „Trzeba uruchomić te wszystkie inicjatywy, które pojawiły się w ostatnim czasie, komisje itd. Musimy wyjaśnić opinii publicznej, nie tylko w Izraelu, co naprawdę zaszło i co było naszą intencją” – przekonywał.

    To nie my, to oni, i w ogóle nie wiedzieliśmy. A teraz „będziemy przekonywać”. 30 lat układania stosunków polsko-żydowskich zniszczone ale teraz będą „wyjaśniać opinii publicznej” Dużo to pomoże.

    Acha, i bardzo mi się podoba „trzeba to spróbować wyprostować”. To.

    „Boże spuść bombę…”

  313. Poniewaz wg Saldo Mortale i innych towarzyszy zydowskich historia Polski sklada sie przedewszystkim z wystapien antysemickich o roznym nasileniu sugeruje by na podstawie prawo o sciganiu klamstwa oswiecimskiego zakazac publikacji i posiadania Pocztu krolow polskich Jana Matejki ( Joszua Matejkower?) i zastspienie go Pocztem prezydentowych polskich.
    Ten ostatni tytul powinien zaczynac sie od Esterki a w ostatecznisci od Kopernik.
    Boo Kopernik byla przeciez Zydowka, czyz nie?

  314. Przodownik przyznaje, ze przyznaje sie; ktos powiedzial pytajac, dlaczego Przodownik robi z siebie durnia i do tego za darmo. Zycze Przodownikowi znalezienia miejsca na ziemii, w ktorym placa za niedorzecznosi.

  315. Saldo mortale
    19 lutego o godz. 11:05

    Inteligentny człowiek NIGDY się nie NUDZI…..
    Mało inteligentnym, trzeba organizować zajęcia.

  316. To jest właśnie PiS polityka

    https://www.tvn24.pl/michal-dworczyk-w-jeden-na-jeden-w-tvn24-o-jaruzelskim-i-kiszczaku,816272,s.html

    47 proc. Polaków uważa, że Wojciech Jaruzelski – jako polityk – dobrze służył Polsce. Jednak ponad połowa twierdzi, że w pamięci zbiorowej zapisze się on jako postać negatywna – wynika z najnowszego sondażu CBOS.
    Twierdzenie że w masowej zbiorowości zapisze sie jako postać negatywna nie znaczy że oceniają go jako zbrodniarza.

  317. Sprzeciw wobec ekspansji Pekinu rośnie także w Unii Europejskiej. Podczas weekendowej Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium o chińskim (i rosyjskim) zagrożeniu dla ładu globalnego i zachodniego liberalizmu mówili m.in. przewodniczący Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker, premier Francji Edouard Philippe i minister spraw zagranicznych Niemiec Sigmar Gabriel. Szczególnie mocne słowa padały z ust ostatniego. „Nie chodzi tylko o biznes i przemysł. Chiny rozwijają kompleksowy system, który jest różny od naszego – nie jest oparty na wolności, demokracji i prawach człowieka” – mówił Gabriel. I zaproponował budowę infrastruktury rozciągającej się od Europy Wschodniej do Azji Centralnej za unijne pieniądze i przy zachowaniu europejskich standardów.
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Sojusz-przeciw-Chinom-Media-Mocarstwa-wybuduja-wlasny-Jedwabny-Szlak-7573226.html
    ==========

    Euroatlantycka wizja świata różni się od azjatyckiej.
    Problemem dla wielu polityków jest fakt, że nie mają monopolu na skutecznie działający system polityczny.
    Szczególnie, gdy ten inny jest KONKURENCYJNY….

    Wszystkie enklawy innych modeli gospodarczych czy społecznych, istniejące w zasięgu krajów zachodnich, zostały wyeliminowane zbrojnie przez demokratyczne bombardowania.
    Demokracje liberalne nie tolerują INNOŚCI……

  318. maciek.g
    19 lutego o godz. 12:11

    Cóż, gówniarzy którzy wojsko i wojnę widzieli tylko na filmach, jest coraz więcej. To oni będą osądzać ludzi którzy przeszli cały szlak bojowy w pierwszej linii, odnosząc rany w walce, a nie w bójce w knajpie.
    Celem jest zoologiczny antykomunizm, z pisaniem na nowo historii.
    Czy to się uda?
    Wątpię.
    Wielu już tego w historii próbowało.

  319. P. Nefer

    Pani wpis zrobil na mnie przygnebiajsce wrazenie. Chocby taki passus:

    “Rzeczywiście nikt nie pomyślał o tym, że dzień głosowania zbiega się z rocznicą wyzwolenia Auschwitz” – powiedział lider klubu PiS.”

    Mowi on o tym ze po dwudzuestu paru latach III RP jeden z czolowych polskich politykow ma juz wdrukowane w glowe ze copyright na Auschwitz ( d. Oswiecim) ma strona zydowska. Wyzwolenie tego miejsca czy cokolwiek o nim to kompetencja zydowska a dopiero w tle polska czy ukrainska czy rosyjska.
    Za chwile sie okaze ze teren KL jest eksterytorialny jeszcze bardziej nizli ambasada przy Krzywickiego, a Polska ma wplyw na to co sie tam dzieje jedynie posredni, jedynie poprzez rade w ktorej Wladze RP maja pozycje mniejszosciowa.

    Przy okazji: czy ktos jeszcze pamieta konflikt o krzyz na terenie obozu?
    Kto byl stronami konfliktu?
    Co bylo jego powodem i jak sie zakonczyl?

    Czy w kontekscie tego co mowi pan Terlecki nalezy domniemywac ze Maksymilian Kolbe byl w rzeczywistosci rabinem a rtm. Pilecki dal sie zamknac w Oswiecimiu na polecenie ZOB?

    Naprawde?

    ml

  320. neospasmin
    19 lutego o godz. 12:24

    Końskim targiem, niech nam zostawią Oświęcim, sobie zabiorą Brzezinkę…
    Nie musimy znosić nachalności ich lobbystów, ani bezczelności ich polityków.

  321. Pan Wieslaw

    Bohaterowie nabieraja patyny wraz z uplywem czasu.
    Jesli jeszcze 30 lat temu NSZ, zonierze wykleci przedstawiani byi jako zbrodniarze i jesli po 45 latach cele o jakie walczyli i gineli zatriumfowaly to trudno sie dziwic ze przyszedl czas celebrowania ich pamieci.

    Ta pamiec o nich stoi w bezsprzecznej opozycji do pamieci o LWP, polskich komunistach czy oportunistach.

    Stad dekomunizacja nazw ulic czy opowiadanie o tych co ze wschodu niesli wyzwolenie przez skutki jakie rzeczone wyzwolenie dla Polski przynioslo.

    Potrzeba jeszcze z 30-40 lat by wszystkie te postacie przestaly budzic emocje: by dalo sie o nich opowiadac jak o gen. Zajaczku i podchorazych co powstanie listopadowe wzniecili. Bez emocji i na jednym oddechu.

    ml

  322. P. Wiesiek

    Jakim targiem? Na jakiej podstawie uznaje pan ICH ( czyli kogo?) prawo do bycia strona wobec Polski?

    ml

  323. neospasmin
    19 lutego o godz. 12:24

    Od treści pańskiego wpisu odcinam się jednoznacznie.

  324. wiesiek59
    17 lutego o godz. 15:49
    Broniac premiera szuka symetrii, tam gdzie jej nie ma. Wiesio nasladujac premiera popelnia ten sam blad. Wiadomo, ze wszedzies a zbrodniarze, tylko takie zdania orznajmujace maja sie nijak do badan antropologicznych. Premier powinien o tym wiedziec. Wiesio nie wie, ze nikt rozsadny nie mowi o aniolach. Tylko komparatystyka Wiesia jest dosc prymarna. Warto wiec zastanowic sie nad mozliwoscia badania obu kwestii oddzielnie?

  325. P. Nefer

    Ku chwale ojczyzny!
    ( Ma pani jakas?Chocby malenka?)

  326. Interesujący wywiad w Rzeczpospolitej:

    Ponieważ nie ma jasności, co jest pracą naukową, a co np. publicystyką, albo nie ma jasnych kryteriów pozwalających na odróżnienie działalności artystycznej od paraartystycznej, to w efekcie objęty ściganiem może być tylko ten, komu władza zechce wyrządzić krzywdę. Przepis karny, który może być stosowany uznaniowo, wybiórczo, od razu nadaje się do kosza, i to oczywiście na etapie pierwszego projektu. Proszę zwrócić uwagę, że w przyjętym ujęciu dyskusja akademicka albo kabaret będą podpadały pod sankcję karną. Czyli prawo karne staje się de facto narzędziem cenzury. Skąd my to znamy?

    http://www.rp.pl/Prawo-karne/302169938-Naumann-o-ustawie-o-IPN-przepisami-prawa-nie-da-sie-pisac-historii.html

  327. P. Jacobsky

    Czy wypowiedz pana Neumanna to nie jest aby zawoalowane wezwanie do depenalizacji “klamstwa oswiecimskiego?

    ml

  328. neospasmin
    19 lutego o godz. 12:43

    Po sąsiedzku masz wpis z za ka-łuży, tłumaczący łopatologicznie, o co w tym całym dętym projekcie chodzi.
    Krótko mówiąc, o wychowanie do nienawiści młodych Żydów- nie tylko Izraelczyków.
    Budują sobie Masadę w sercach i umysłach.
    Polska jest jednym z głazów fundamentu tej religii.

    Skoro politycy izraelscy ŚWIADOMIE chcą się odciąć od nas, wolna droga.
    Litwini też kiedyś wchodzili w skład Rzeczpospolitej Dwojga Narodów.
    I też wybrali rozbrat, oddzielenie własnej pamięci historycznej, z sekowaniem polskiej mniejszości włącznie.

  329. Mortadela przyczepiła się jak g… i wymądrza na temat rzeczy, których własnym maciupeńkim rozumkiem pojąć nie jest w stanie.
    Głuptaskowi polecam poczytanie kilku pozycji socjologicznych, choć wysiłek włożony w sylabizowanie może mieć poważne skutki uboczne.
    Przeciążenie dwóch zwojów mózgowych bywa niebezpieczne.
    Jeszcze synapsy się przy błysku iluminacji przepalą.
    Wszystkie trzy….

  330. quentin t.
    Oczywiście, gdy brakuje ci argumentów, zaczynasz swoje – odsyłając adwersarza w diabły, czyli do GW i tefałenu jako źródeł info i pewnej formacji umysłowej uznanych przez ciebie za coś w rodzaju „szatańskich wersetów”.
    Tym samym potwierdzasz to, co napisałam. Stosujesz pisowskie standardy, nie dopuszczając myśli, że ktoś może mieć inne poglądy, czyli jest to wróg.
    Nie rozumiem też, dlaczego uważasz za wstydliwą i godną nagany pracę w Zielonym Sztandarze, więc mi to wypominasz. Ni z gruchy ni z pietruchy. Moim serdecznym redakcyjnym kolegą był wówczas S. M. dziś znany i kontrowersyjny pogromca judajczyków i w ogóle antysemita, za którego zresztą, broń boże, się nie uważa. Nikomu z naszej ówczesnej paczki nie przyszłoby do głowy, co z niego „wyrośnie”.
    Zdarzyło nam się kiedyś spotkać po latach i choć absolutnie nie znaleźliśmy wspólnego języka, miło powspominaliśmy młode lata. I tyle. Miałabym o nim myśleć źle tylko dlatego, że żyjemy w różnych światach?

  331. neospasmin
    g.12:57
    Jak tam twoja Wielka Ojczyzna?
    @Nefer wystarcza taka, jaką ma.

  332. Słowa Eisenhowera wypowiedziane w roku 1953.
    “Every gun that is made, every warship launched, every rocket fired signifies, in the final sense, a theft from those who hunger and are not fed, those who are cold and are not clothed. This world in arms is not spending money alone. It is spending the sweat of its laborers, the genius of its scientists, the hopes of its children. The cost of one modern heavy bomber is this: a modern brick school in more than 30 cities. It is two electric power plants, each serving a town of 60,000 population. It is two fine, fully equipped hospitals. It is some fifty miles of concrete pavement. We pay for a single fighter plane with a half million bushels of wheat. We pay for a single destroyer with new homes that could have housed more than 8,000 people… This is not a way of life at all, in any true sense. Under the cloud of threatening war, it is humanity hanging from a cross of iron.”

  333. Saldo mortale,
    pisząc o zaangażowaniu Niemców i Austriaków w niszczenie żydowskich cmentarzy, bazowałem na osobistej obserwacji cmentarzy w dwóch niewielkich miastach. W mniejszym mieście pozostały resztki macew i skwer, w drugim teren i ok. 3000 macew, wg mnie – połowa. Jednak informacja o uratowanym berlińskim cmentarzu a także zapamiętany stan zachowania zwiedzanych cmentarzy we Wrocławiu, Warszawie, Łodzi każą mi pomyśleć o zaangażowaniu obywateli (oczywiście pojedynczych) tych niewielkich miast, w proces niszczenia.
    Odnośnie przyczyn, podejrzewałem te same względy, które nie pozwalają na wymienianie pewnych nacji (dwóch) w powiązaniu z antysemityzmem i holokaustem. Na szczęście okazały się one (te przyczyny) praktyczne i uprawnione.

  334. neospasmin
    19 lutego o godz. 13:04

    nie, nie jest.

  335. W dzisiejszym poranku TOK FM udział wziął niejaki Gursztyn pracujący w referacie propagandy PiS i odżegnywał się od antysemityzmu. Po przeżegnaniu czy też jak napisałem wyżej odżegnaniu szanowny pan podaje słuchaczom, że Żydzi byli bogatszą częścią społeczeństwa międzywojennej Polski i posiadali nieproporcjonalnie dużo nieruchomości w miastach. Nie poszedł dalej, a mógł przecież cytować „Protokoły”. Ciekawie też skomentował cytowany przez pana Borowskiego w jakimś programie tv list Grota Roweckiego z 1941 roku do rządu w Londynie. Przypomnę, że chodziło w nim autorowi o to, żeby rząd nie ujmował się aż tak bardzo za Żydami w Polsce, bo to się Polakom nie podoba. Filosemita Gursztyn stwierdził dalej, że stosunek Polaków do Żydów był istotnie zły, ale się zmienił gdy Niemcy wdrożyli program ostatecznego rozwiązania kwestii żydowskiej (fajny termin, nic tu nie ma o zabijaniu). Nie do wiary, Polacy jak tylko usłyszeli o obozach zagłady, to natychmiast zmienili zdanie o Żydach i ratowali ich w każdych możliwych okolicznościach.
    Dobrze że pomimo tego w Polsce są jeszcze trzeźwi ludzie nauki a i zwykli zjadacze chleba tacy jak choćby ja, którzy nie dopuszczą do kompletnego fałszowania historii. Przecież żyją jeszcze świadkowie tamtego okrucieństwa, bezduszności i obojętności, więc tym bardziej nam się uda.
    I popatrzcie no moi mili jak to psiarnia teraz przywołuje i powołuje się na pracę zmarłego niedawno Bartoszewskiego, który miał o nich zdanie złe i bardzo złe. Nazywał ich matołami. Tu na blogu jest nim co drugi, a już w szczególności goście zza oceanu. PApapa.

  336. hetajr
    19 lutego o godz. 13:27

    Pogoogluj o cmentarzu Weißensee w Berlinie. Podam Ci przyklad dwu miasteczek na Opolszczyznie oddalonych o dwadziescia km. W jednym pieknie zachowyny, nienaruszony po dzis cmentarz, w drugim zniszczony juz w latach piecdziesiatych, podobnie ewangelicki. Podam Ci przyklad Gliwic. Wiele jest w Polsce miast, w ktorych parki maja regularne ksztalty. Zamykanie cmentarzy, a ich burzenie. Znam ciekawy Cmentarz Garnizonowy w Centrum Berlina (po stronie wschodniej), dzis nieczynny, od dwu lat bodajze zamieniony w park z zachowanymi grobami, trawnikami; w lecie mlodzi ludzie, studenci, starsi odpoczywaja na tym zielonym kawalku ziemii. Podobnie jest chyba w Neukölln.

  337. Wiesio gratuluje Ci, ze jestes czlowiekiem, ktory sie nigdy nie nudzi. Wiesio gratuluje Ci, ze jestes inteligentny.

    Wiesio nie gratuluje Ci, ze tak wogole to nudzisz. Przestan przepisywac z sieci i napisz naprawde, co Ci lezy na sercu lub inteligencji, ktora sie nigdy nie nudzi, nudzac Wiesia i drugich.

  338. mag:
    Ciekawe, czy Michalkiewicz tak samo wspomina kontakt z tobą, he, he…

    I nie próbuj wciskać kitu, że jakąkolwiek wiedzę o rzeczywistości czerpiesz spoza tefałenu i portalu gazeta.pl.
    Twoje posty to żywe cytaty z „zaprzyjaźnionych mediów”.
    AntyPiS i zero własnych refleksji.
    Komizm sytuacji polega na tym, że przestałaś sobie zdawać z tego sprawę…

  339. mag
    19 lutego o godz. 13:13
    Zapomnij prosze o Zielonym Sztandarze i o Zielonej Ksiazeczce G/K. Praca w owczesnych gadzinowkach nie byla szczytem chluby. Nie musisz wiec tego akcentowac.

  340. Przodownikin zapewnia w blogosferze po papiesku, ze zdaje sobie sprawe; pozostaje pytanie, z czego?

  341. BWTB
    19 lutego o godz. 14:03
    Asocjowanie zydow z pieniedzmi jest czescia otwartego antysemityzmu. Malo kto zaklada, ze byli rowniez biedni zydzi. Malo jest tez swiadkow z posrod biednych zydow. Nie mieli szans na przezycie poza Gettem, gdzie nie bylo JR etc.. jak wypisuje niejaki Przodownik.

  342. @neospasmin
    19 lutego o godz. 11:45
    „Wedlug sugestii towarzyszy zydowskich Polacy sa odpowiedzialni za zaglade Zydow stad ich swietosci/ symbole powinny byc poczytywane za znaki hanby.”

    Słusznie wspomniał pan Daniel Passent, że wszystko kończy się na blogu na tematyce żydowskiej.
    Nie mam pojęcia o czym pan pisze i nawet nie chce wiedzieć! To jakieś brednie! Sorry!

  343. wiesiek59
    19 lutego o godz. 13:12

    Czekam na bibliografie, oprocz mojej wlasnej, wiec prosze dokonaj dokladnego wyboru.
    Przestan rowniez przepisywac, co wyczytales w gadzinowkach. Pisz od serca, bedzie lepiej „brzmialo” (bilo).

  344. zetus1
    19 lutego o godz. 14:25
    Przodownikin jest zwyklym Trollem politycznym. Nikt nie czyta jego blogu, to facet dostaje szalu. radze wiec pomijac jego wpisy.

  345. Wiesio i towarzyszacy mu Przodownik blogosfery probuja tlumaczyc zachowanie wielu Polakow podczas wojny, wojna. Piszac o Izraelu Wiesio raczy zapominac, ze Izrael jest w stanie wojny, ktorej nie wywolal.

    Obaj na zawsze zostana w okolicach antropologicznego poludnika zero

  346. Katolik Przodownikin?

  347. Saldo mortale
    19 lutego o godz. 14:13
    Nigdy nie negowałem niszczenia cmentarzy ewangelickich na Ziemiach Zachodnich przez władze PRL. Ale nie znam przykładów niszczenia przez nie cmentarzy żydowskich a także o nich był Twój wpis. Ja stare cmentarze od wielu lat wykorzystuję jako ulubione miejsce spacerów. W związku z tym sporo zrobiłem dla ratowania starego cmentarza katolickiego, na cmentarze prawosławny i ewangelicki już nie starczało środków z kwest. Na tych dwóch cmentarzach prace podjęły służby konserwatorskie. Polecany cmentarz wirtualnie zwiedzę.

  348. Jak Mauro porosi u sasiada………………….

    @mauro
    To prawicowe legendy miejskie. Morawiecki ma zasługi z okresu stanu wojennego, ale podziemna Solidarność dużo większe, w tym Pinior, Frasyniuk, Barbara Labuda i wielu innych. To, że się zgodził wyjechać z Polski, kontrastuje z postawą innych ówczesnych liderów opozycji przeciwko praktykom stanu wojennego. Tamci odmówili. Wiem coś o tym, bo wielu z nich znam osobiście. Wiem, co mówili na ten temat. Pan nie podaje żadnego dowodu. To jest nie do przyjęcia. Morawiecki był uważany nie z świra, lecz nieodpowiedzialnego radykała.

    Adam Szostkiewicz
    18 lutego o godz. 11:30

    @Mauro
    To klasyczny tekst antysemicki. Prawda nie boli, proszę pana, boli, że Polak może pisac takie rzeczy w oderwaniu od kontekstu historycznego.

  349. hetajr
    19 lutego o godz. 14:36
    Cmentarze zydowskie niszczyli po wojnie , mowiac eufemistycznie poczatkowo szybrownicy, ci niszczyli rowniez inne cmentarze. Potem „sasiedzi” „wynosili” kamienie i tak powstalo poklosie. Na Zioemiach Zachodnich, czy Odtzskanych nie wiem, o sasiedztwie nie bylo mowy, stat cudzyslow.

  350. Skopiowane u sasiada…

    przeinaczanie historii ,rozdrapywanie zabliznionych ran,babranie sie w trupach,to specjalnosc przywodcow ktorzy nie maja nic do zaproponowania i robia to aby zacmic swoje bledy ,grac na ludzkim nieszczesciu,i przy okazjii …podkreslac ze sa katolikami i dobroczyncami narodu, zjednywac wyborcow i za marne grosze jednoczesnie garnac miliony….”
    A kto za tym stoi ?
    Nasz odwieczny Brat ze wschodu, ten sam który gra na rozbicie Unii, którego trolle i hakerzy pomogli wygrać Trumpowi w Stanach.
    Putin jest za starym lisem, żeby nie wiedzieć, że dzisiaj wojny nie toczy sie armią, dużo korzystniej wpływać na społeczeństwo i rękami społeczeństwa wprowadzać w państwach rządy uległe Moskwie.
    Poza tym Putin może mieć nagranie ostatniej rozmowy bliźniaków i tym gra.
    Aż dziwne, że mając w Polsce tyle służb specjalnych, żadna z urzędu nie zabrała sie za sprawdzanie różnych Macierewiczów i ich rosyjskich i mafijnych powiązań.
    Nie byłbym zdziwiony, gdyby jakiś Mosad lub inna CIA wyslała fachowca od sprzątania do nas.

  351. Co pisze sasiad o naszym pupilu wsrod Przodownikow….

    @Mauro
    To klasyczny tekst antysemicki. Prawda nie boli, proszę pana, boli, że Polak może pisac takie rzeczy w oderwaniu od kontekstu historycznego.

  352. @404
    19 lutego o godz. 11:39

    Okazuje się, że podobnie widzimy wiele zagadnień, wielka to radość dla mnie. Jestem fanem Darwina, zrobiłem sobie kiedyś z nim zdjęcie w The Natural History Museum w Londynie (marble statue). Wziąłem się nawet kiedyś za czytanie jego oryginalnego „On Origin of Species”. Uważam jego i jego dzieło za coś wyjątkowego w nauce (No 1.). A to, że tyle lat od ukazania się jego dzieła, występuje jeszcze tylu nieprzekonanych zawdzięczamy chyba religiom i ich zapyziałym odgałęzieniom. ( np.: JP2 powiedział, że o ewolucji nie należy mówić jako o teorii/hipotezie bo to więcej niż teoria – co dobrze o nim świadczy) , oraz edukacji po światłym przywództwem pani Zalewskiej obecnie.

    ” Btw. Jogę i Karate też uważa za diabelskie sztuczki i zdecydowanie od nich odmawia.”
    W Polsce egzorcyści też nie lubią Jogi (dzieło szatana)

  353. Salto mortale
    Tout proportiones garde, gdy chodzi o tytuły prasowe w PRL, uczelnie, wszelkie tytuły naukowe i za co nadane, rozmaite instytucje, dlatego lepiej trzymać z daleka łapy od cudzych biografii zupełnie prywatnych osób. Nie ja wywołałam wilka z lasu.
    @Qunetin t. zdradza kwalifikacje na „szmalcownika. Nie szkodzi, że w błahej sprawie, ale maleńki donosik na mnie składa. Ma to podważyć moją wiarygodność, a jego wynieść na jakiś piedestalik.
    A gdyby tak jemu poszperać w życiorysie? Zauważ, że dwaj współcześni na prawdę gadzinowi dziennikarze którzy napisali pełną paskudnych oszczerstw książkę o „resortowych dzieciach”, sami z takich rodzin pochodzą. No a JK? Nie przeszkadza to @q, ani jego „lewacka” praca doktorska?
    Tfu! obrzydliwe to wszystko, że też muszę się zniżać do pisania takich oczywistosci.
    A w ogóle to przeprosiny przyjmuję.

  354. Saldo mortale
    19 lutego o godz. 15:02
    Z moich doświadczeń wynika, że dla istnienia starych cmentarzy najgroźniejsi są księża i popi.

  355. byk

    „jednakze narodowym socjalistom, a wlasciwie hitlerowcom (nsdap) bylo z faszystami w niemczech tylko po drodze i w odpowiednim momencie (t.zw. noc dlugich nozy, 1934) sie z nimi rozprawili;”

    Tak, „noc długich noży” to był patetyczny finał trwających w niektórych przypadkach jeszcze od puczu monachijskiego niesnasek w tej ekipie. Pod „nóż” trafiły zarówno dziarskie chłopaki od Ernsta Rohma jak i te od Gregora Strassera – bardziej czułe na krzywdę ludu (volk). No i poza nimi, jak to mawiają, sam kwiat Rewolucji Konserwatywnej – Edgar Julius Jung, Gustav Ritter von Kahr, Erich Klausener, Herbert von Bose … .
    Carl Schmitt rzeźnię swych konserwatywnych kompanów przyjął entuzjastycznie pisząc w „Volkicher Beobachter”, że była „w swojej istocie aktem najwyższej sprawiedliwości – prawa administracyjnego”. Co mu zresztą niewiele pomogło bo rok później popadł w niełaskę choć „noża” uniknął.

    Ps. Piszą, że AfD wg sondaży wyprzedza popularnością SPD już w 7 z 16 landów. W przypadku wyborów oznaczałoby to dla SPD utratę 33 mandatów ze 156 dotychczasowych.
    Poza tym spekulacje na temat partyjnego awansu w CDU Annegret Kramp-Karrenbauer. To a propos twojej tezy, że pozycja Merkel jest niezagrożona, bo wycięła konkurencję.
    Poniżej na fotce Annagret i Angela jeszcze fazie buziaczków:

    https://www.merkur.de/politik/annegret-kramp-karrenbauer-wie-merkels-vertraute-zur-strahlenden-wahlsiegerin-wurde-zr-8039636.html

  356. hetajr
    19 lutego o godz. 15:26
    Nie tylko dlatego jestem za spoleczenstwem sekularnym.

  357. mag
    19 lutego o godz. 15:25
    Ucieszylem sie, bo nie wierzylem, ze wszyscy sa albo niedorzeczni, albo rasistami.
    Sama kiedys pisalas o swojej pracy dziennikarskiej. Donosicieli jest tu wielu. Przodownikin robi ze mnie zyda i gdy zaczne mu tlumaczyc, to nim zostane do konca.
    Podobnie bylo z Zabka.
    Zauwaz co wypisuje 404 u sasiada.

    Podobnie bylo, gdy probowalem bronic miejsca muzulmanow (jest faktem) w spoleczenstwie interkulturalnym. My po prostu jestesmy malo wyksztalceni, malo znamy swiat. Ja mam za to okazje poznawac Polske i i to jacy jestesmy naprawde. To jest jedna zasluga PiSu. Dotychczas posmiewano sie Z RJ, mnie obrzucano faszystowskimi obelgami, pamietasz przyjaciela z Hamburga, ktory konczyl „pozdrowionka”. Zapomnialem Nick. Juz Wiem; Cynamon. Obecnie cos Cie ruszylo i oby. Ignoruj wiec Przodownikin(a), to dla niego najwieksza kara. Zauwaz jak miota sie Neoprzodownik. Ci ludzie, sami z PRLu nie wierza, ze mozna ewoluowac politycznie, spolecznie etc. Dlatego nie bedac fanem PRLu i np. Kwasniewskiego szanuje go za Konstytucje i…Cimoszewicza szanuje ze jego doswiadczenie i madrosc polityczna. Nie chodzi wiec o wstyd za PRL, bo wszytscy jestesmy epigonami PRLu. Mnie bardziej irytuje ludzka , zwyczajna prymarna glupota.I to od ponad dziesieciu lat.

    Dotychczas kosztowalo mnie wiele aby odkrywac antysemityzm czy rasizm ukryty, obecnie wielu osobnikow anty podnosi glowy uwazajac, ze maja legitymacje patriotyczna. Nie pociesza mnie to wogole.

    Dochodzi do tego, ze przychodzi mi bronic Cie. Poplatane jest to zycie. Zaskoczylas mnie.

  358. Ponizej nieudana proba relatywizowania historii i udana prpba antysemityzmu w wykonaniu 404.

    404
    19 lutego o godz. 10:05

    Pan red. Szostkniewicz,
    ” przykład tzw. Judenratów jako dowody rzekomego współudziału Żydów w ich własnej eksterminacji, tak jakby policja i rady działały z własnej nieprzymuszonej woli”
    Nikt nie twierdzi, że warunki stworzone przez Nazistów nie zmuszały wielu do tzw. współpracy. ALE można było odmówić!. Wysyłanie, selekcjonowanie współbratymców na śmierć, branie łapówek, ograbianie ich, a w międzyczasie stwarzanie sobie wygodnego życia, kawiarnie, restauracje, gwałty na biednych kobietach, itd… to nie jest RZEKOMY współudział. TO Jest FAKTYCZNY współudział w zbrodni.
    Odnośnie określenia „perpetrator„… definicja jego jest następująca: „a person who carries out a harmful, illegal, or immoral act.”
    Czyli w polskim tłumaczeniu byłoby: Osoba, która dopuszcza się harmful (szkodliwego, niebezpiecznego, groźnego, przynoszącego szkodę), nielegalnego, czy niemoralnego czynu
    Z wieloma sprawami z Morawieckim się nie zgadzam, ale w tym wypadku uważam, że napada się na niego niesłusznie. Powiedział tylko to co było faktem, że w każdym społeczeństwie są ludzie i ludziska.
    Tłumaczenie wielu dziennikarzy i polityków, że perpetrator = sprawca… niby jest prawdziwe, ale nie całkiem oddaje niuansy które zawiera. Zwłaszcza w kontekście w jakim Morawiecki go użył. Takie uproszczone tłumaczenie może Google robić, a nie myślący człowiek. Chyba że zależy mu na czepianiu się płota i wszystkiego czego się da, żeby wyszło to co on akurat chce udowodnić.
    Wydaje mi się, że tego typu zachowania tylko wzmacniają antagonizmy i napędzają histerię. Mogę się z kimś nie zgadzać, ale wmawianie mu rzeczy, których nie powiedział nie powinno mieć miejsca.
    Podobnie jak nadużywanie określenia „antysemityzm”.
    Dawanie po oczach przy lada okazji co najwyżej może prawdziwą niechęć wywołać.

  359. Teodor Herzl (1860-1904), założyciel nowoczesnego ruchu syjonistycznego, utrzymywał, że antysemityzm nie jest żadną aberracją, ale naturalną i zupełnie zrozumiałą reakcją nieżydów wobec obcych żydowskich zachowań i stosunków. Jedynym rozwiązaniem, argumentował, jest uznanie przez żydów rzeczywistości i zamieszkanie w oddzielnym, własnym państwie. „Kwestia żydowska powstaje gdziekolwiek żydzi zamieszkują w zauważalnej liczbie”, pisał w swojej najważniejszej książce „The jewish state”. „Tam gdzie jej nie ma, zostanie przyniesiona przez przybywających żydów… Sądzę, że zrozumiałem antysemityzm, który jest bardzo złożonym problemem. Rozważyłem jego rozwój jako żyd, bez uprzedzeń i nienawiści”. Uważał, że kwestia żydowska nie jest problemem społecznym, czy religijnym. „Jest to kwestia narodowości. Aby ją rozwiązać musimy, przede wszystkim, zrobić z niej międzynarodowe polityczne zagadnienie…” Bez względu na ich obywatelstwo, twierdził Herzl, żydzi to nie tylko społeczność religijna, ale także narodowa, naród, Volk.[2] Syjonizm, pisał Herzl, oferuje światu oczekiwane „ostateczne rozwiązanie kwestii żydowskiej”.[3]
    […]
    Służba bezpieczeństwa, której szefował Himmler, kooperowała z organizacją o nazwie Haganah – podziemną organizacją w Palestynie. SS płaciło jej członkowi – Feivelowi Polkesowi – za informacje o sytuacji w Palestynie i za pomoc w prowadzeniu emigracji żydów w tamtym kierunku. Tymczasem Haganah była bardzo dobrze poinformowana o planach Niemców, dzięki zainstalowaniu szpiega w berlińskiej kwaterze SS. Współpraca ta dotyczyła nawet tajnego przerzutu niemieckiej broni dla żydowskich osiedleńców w Palestynie w celu zwalczania Palestyńczyków, arabów.[21]
    https://wolnemedia.net/syjonizm-i-iii-rzesza/
    ===========

    I łapka w łapkę wszystko szło……

    Kawałek historii, o ile jeszcze można.
    Tej rzeczywistej, a nie czarno- białej.
    Cel dla Syjonistów uświęcał środki.

  360. guzdra:
    wszyscy teraz daja sobie do wiwatu, moze dlatego, ze zima jeszcze troche potrwa, a bundeswehra nie ma kalesonow (podano dzisiaj w radiu); jak wiemy, w przerwach miedzy cudami, bywa zimno (patrz n.p. „cud w mediolanie”, vittorio de sica), co nie sprzyja obowiazkom tych, ktorym przychodzi za nas ginac, zdarza sie,
    i to bez cieplych gaci w samym srodku zimy wsrod litewskich, czy lotewskich bagien, gdzie wino uzywa sie najwyzej na popitke;
    a w monachium to byla raczej konferencja niebezpieczenstwa, a polska druzyna robila za slonia w skladzie, wielokrotnie juz rozbitej i byle jak sklejonej, porcelany; cui bono? teheran?

  361. Po co tak kłamać? Izrael ma za mało wrogów?

    Kneset nie uznał rzezi Ormian za ludobójstwo. Ks. Isakowicz-Zaleski: „Co za zakłamanie!

    W minionym tygodniu parlament Izraela odrzucił wniosek o uznanie rzezi Ormian z czasów I wojny światowej za ludobójstwo.

  362. (Moja matka, niech będzie błogosławiona jej pamięć, musiała pochować swojego ojca w śniegu, po cichutku, by naziści ich nie nakryli. Miała wtedy 5 lat – tłum. red.).

    Internauci wyłapali te nieścisłości. „Matka Ronena Bergmana otrzymała nagrodę w wieku 5 lat? czyli miała 5 lat w 1939 – zgadza się? Przypominam, że przed II wojną światową dzieci w Polsce zaczynały edukację szkolną w wieku 7 lat. Jeśli manipulujesz faktami, to chociaż rób to z wdziękiem” – pisze jeden z nich.
    http://www.rp.pl/Konflikt-Polska-Izrael/180219338-Internauci-pytaja-o-matke-Ronena-Bergmana-Dziennikarz-milczy.html
    ===========

    Wiarygodność przekazu środowisk żydowskich, jest równie pewna jak tego dziennikarzyny……

  363. Żydzi coraz bardziej się kompromitują. Zadzieranie z Polakami jeszcze nikomu nie wyszło na dobre.

    Prof. Śpiewak w „Super Expressie”: „Książka Hannah Arendt jest nieprawdziwa. Premier nie potrafi się wyzwolić z etnicznego myślenia”.

    „Książka Hannah Arendt jest absolutnie nieprawdziwa. Powoływanie się na kobietę, która była filozofem i nie zrobiła żadnych badań historycznych, jest kompletnym nieporozumieniem. Nie ulega wątpliwości, że w sytuacjach absolutnie skrajnego terroru, zagrożenia śmiercią, ludzie robili rzeczy podłe – tłumaczy w rozmowie z „Super Expressem” prof. Paweł Śpiewak, historyk, szef Żydowskiego Instytutu Historycznego.”

  364. Minister obrony Danii poinformował, że Dania stara się obecnie ustalić ilu Duńczyków przebywa w syryjskich więzieniach. Przyznał przy tym, że wolałby, aby Duńczycy byli sądzeni za popełnione przez siebie zbrodnie w krajach, w których się ich dopuścili.

    – Ścinali ludziom głowy, gwałcili kobiety i dzieci, handlowali ludźmi. Jak dla mnie jest paradoksem, że teraz ci ludzie chcą korzystać z ochrony jaką zapewnia im obywatelstwo i normy Zachodu – stwierdził duński minister.

    – Uważam, że to żałosne iż ci ludzie chcą teraz schronić się w krajach Zachodu, który tak żarliwie chcieli pokonać – dodał.
    http://www.rp.pl/Daesh/180219369-Dania-bedzie-musiala-przyjac-swoich-dzihadystow-z-Daesh.html
    ===========

    Cóż, lepiej późno niż wcale, mówić o „sukcesach multikulti”……
    Dwa systemy wartości na jednym terytorium, działać bezkonfliktowo nie mogą.
    Teoria rozmija się z praktyką.
    Niestety, dla polityków zaklajstrowanych poprawnością polityczną, nie jest to oczywiste.
    I dla różnych TEORETYKÓW….nie mających pojęcia o normalnym życiu.

  365. mag, przyparta do muru, reaguje w sposób godny siebie i swojej formacji: „szmalcownik!”.
    Jaskrawy przykład „kultury”. Gratuluję, poziom Rysia Czarneckiego…
    No, ale czego się spodziewać po nieodrodnym dziecięciu peerelu, dziś próbującej się fryzować na postępowca.

  366. mag jest takim stworzeniem, które musi żyć w symbiozie.
    Niegdyś tuliła się do Naczelnego, potem, krótko do JP II, no a potem były kolejne próby na blogu.
    Najbardziej żałosne były próby oswojenia symetrycznego (wówczas znanego jako j.g.), który – jako prawdziwy macho – traktował ją w sposób znany z dość podłych kabaretów: „a cicho tu być!..”

    Obecnie magusia promienieje: wszak to saldo, sam saldo! – przestał nią pomiatać i nawet raczył na mag łaskawie zgiętym paluszkiem – szponikiem skinąć!

    Cóż, typowe objawy obserwowane u ofiar przemocy domowej albo syndrom polipa.

  367. hetajr
    19 lutego o godz. 10:22
    Oczywiście traktat wersalski jest mi znany. Sprzeciw wobec postanowień traktatu wersalskiego wśród Niemców stanowił jedno ze źródeł popularności NSDAP, która w efekcie doprowadziła do objęcia władzy przez Adolfa Hitlera. Tylko, że nie to było główną przyczyna dla której wybuchła II wojna.
    Wydaje mnie się, że musisz zweryfikować swą wiedzę na temat przyczyn i samej II wojny. Wygląda, że kupiłeś bajeczki jakie pisali usłużni zachodni historycy na ten temat.

    Pisali między innymi że ten Stalin był potwornie łatwowierny i był tak pewny paktu z Niemcami, że zaniedbał przygotować kraj do obrony i na dokładkę przez swą podejrzliwość zlikwidował swa kadrę oficerska co spowodowało te katastrofę i błyskawiczne postępy wojsk niemieckich.. Pisali, że Stalin bał się panicznie Hitlera i jak ten zaatakował to przeraził się i nie wierzył w atak i trwało to parę dni zanim fakt uznał.
    Pisali, że Polska tak szybko skapitulowała, że sojusznicy nie mieli żadnych szans wywiązać się ze swych zobowiązań itd
    Kij w mrowisko wsadził Suworow swymi książkami bo wykazał niezbicie, że Stalin nie dość że nie bał się Hitlera, to jeszcze szykował się do ataku na Niemcy. Wykazał niezbicie że klęska początkowa ZSRR wynikała z faktu, że Hitler zaatakował w najbardziej dla siebie sprzyjającym momencie , a najniekorzystniejszym z możliwych dla Rosjan., i z tego powodu , a nie tych bajeczek te szybkie zwycięstwa niemieckie. Oczywiście ruszyła lawina ataków na Suworowa , że to nacjonalista rosyjski , wychwalający pod niebiosa technikę radziecka i naginający fakty do swych teorii , ale nijak nie udało się zbić faktów, że Stalin szykował potężny atak i że zaskoczył go kontratak niemiecki.
    Wykazanie tak ogromnych błędów historyków zachodu spowodowało lawinę nowych badać nad przyczynami i przebiegiem II wojny , co bardzo było nie w smak politykom zachodnim ,bo na prawdę nie mieli się czym chwalić , a powinni bardzo się wstydzić za swe działania.
    Oczywiście politycy ci jak potrafią chachmęcą i nie chcą wyjawić prawdy tak dla nich niekorzystnej, że to w wielkim stopniu ich polityka do tej katastrofy doprowadziła.

  368. wiesiek59
    19 lutego o godz. 17:15

    No cóż , panie nauczycielu , owi obywatele Danii – podobnie jak pan – odmawiają INNYM praw człowieka , z tym że jak ich dotyczy m jak w tej sytuacji proces i kara oczywiście chcą pod skrzydła owych obsmianych przez pana PRAW CZŁOWIEKA się schronić . Oczywiście jak zabijali , gwałcili , mordowali itd o żadnych prawach człowieka dla ich ofiar nie było mowy. Pan , ma się rozumieć , nie gwałci , nie pali i nie morduje ale prawa człowieka ma pan w tym samym miejscu gdzie owi obywatele Danii. Ciekaw jestem co by miał pan do powiedzenia w kwestii praw człowieka w momencie kolizji samochodowej z waznym politykiem pis jak cała machina policyjno – panstwowa usiłowała by winę panu przypisać . ? Sprawa jest nieoczywista i może pan liczy.ć jedynie na sąd . Albo gdyby panska działka spodobala by się jakiemuś pisowskiemu dygnitarzowi i usiłowałby ” odkupić ” ją od pana za sumę 10 krotnie niższą niż rynkowa bo ” decydują względy bezpieczenstwa panstwa ” albo że potrzebna jest na ” cele społeczne” . Albo inne jakie mu tam do głowy przyszły. Co wtedy z panskimi prawami człowieka ? uczciwy proces , zakaz tortur, możliwość odwołania się do trybunału w Strasburgu , i temu podobne , jak pan to miał nieprzyzwoitość głupawo ująć – BZDURY.

  369. Panie Gospodzarzu Bloga ,

    proszę pana , w wolnej chwili niech pan zajrzy na blog Wosia Rafała. Jad i nienawiść do Pana i panskiej Córki Woś Rafał toleruje we wpisach swoich sykofantów w ilościach hurtowych .

    z szacunkiem

    MB

  370. quentin t.
    19 lutego o godz. 17:43

    Wciskasz kit……

    Jakie są opcje ludności na terytorium podbitym, bądź zwasalizowanym?
    1-starać się żyć.
    2-kolaborować
    3-wyemigrować
    4-stawiać opór do końca.

    Większość nie jest w stanie ani uciec, ze względu na posiadane mienie, skazać swych rodzin na niepewną przyszłość, porzucić domy, ziemię, warsztaty pracy.
    Większość nie jest też w stanie narażać własnego życia, rodzin.
    Stara się więc przeżyć, współpracując z najeźdźcami.

    Nie da się funkcjonować jako społeczeństwo przez kilkadziesiąt lat bez jakiejś koegzystencji z narzuconą władzą.
    Co prawda nasza obecna usiłuje taką narrację stosować, ale to wbrew logice i praktyce.

  371. blackley
    19 lutego o godz. 19:33

    Tu się zapewne zgadzamy.
    Prawa człowieka to sciema.
    Ewentualnie, możesz zastąpić je terminem „Bliźni”.
    Tyczą jedynie tych, których za ludzi czy bliźnich uznamy.
    Ci spoza naszego obszaru kulturowego, wychowani według innych reguł, takich praw nie mają, choć usiłują z nich korzystać, nie przestrzegając naszych reguł.

    Nasza cywilizacja zapętliła się.
    Zbudowała sobie fikcję, na kościach tych pozostających na zewnątrz niej.

    Masz do poczytania, jak wygląda to w rachunku ekonomiczno- ekologicznym.
    O ile oczywiście, czytasz cokolwiek innego niż potwierdzające własne poglądy treści.
    https://exignorant.wordpress.com/2018/02/18/autor-sladu-ekologicznego-czlowiek-zepchnal-dzika-przyrode-i-siebie-na-krawedz-istnienia/

  372. teo

    Wracając do rachunków z, jak się okazuje, blisko 15-letnim terminem politycznej płatności wystawionych za Agendę 2010 – nie tak dawno na ten temat wymienialiśmy opinie na kanwie audycji w TOK FM, którą relacjonowałeś.

    Od dziś AfD jest drugą siłą polityczną w Niemczech.

    W badaniu instytutu INSA dla „Bild” po raz pierwszy w historii Alternatywa dla Niemiec (AfD) wyprzedziła socjaldemokratów z SPD co daje jej drugą pozycję na niemieckiej scenie politycznej po CDU/CSU

    Poparcie dla AfD w sondażu, który ma zostać opublikowany w wydaniu papierowym „Bilda” jutro, ale dziś ukazał się na jego stronie internetowej, wzrosło o jeden punkt procentowy do poziomu 16 procent. Z kolei poparcie dla SPD spadło o jeden punkt proc. i wynosi obecnie 15,5 proc.

  373. salto mortale
    Po raz drugi mój post do ciebie wysłany czeka na moderację.
    W głowe zachodzę, z jakiego powodu. Nie pomogło wyrzucenie nicku zbanowanego faceta, o którym zresztą wspomniałeś.
    Szkoda, bo to i owo Ci tłumaczę dla jasności obrazu.
    A może ja dostałam bana za niewinność?
    Na interwencję red. Passenta chyba nie mam co liczyć, bo on liczy na swoich moderatorów.

  374. ls42
    18 lutego o godz. 21:35
    Zainspirowany twym wpisem sprawdziłem w Wikipedii hasło Dorn Ludwik i Wildstein Bronisław.
    I fakt Przy Wildsteinie wpisano narodowość polska , a U Dorna nie ma w ogóle nic na temat narodowości.
    Wildstein B. oceniałem bardzo negatywnie i dalej uważam za odrażająca postać.
    Myślałem wcześniej, że Dorn to taki sam krętacz jak Kaczyńscy i tak jak oni zupełnie bezideowy i bez wszelkiej moralności gość. Jednak zdanie zmieniłem. Stwierdzam, że jest inteligentny i nie dał się wciągnąć w bagno mimo, że chrzczono go trzecim bliźniakiem. Teraz bardzo trzeźwo wypowiada się o PiS i Kaczyńskim.
    Teraz po przeczytaniu biografii wiem o nim sporo więcej. Jest agnostykiem mimo ze jako dorosły przyjął chrzest.Trochę dziwna postać.
    Inteligencji mu odmówić nie można.

  375. maciek.g
    19 lutego o godz. 19:21
    Dyskusja z kimś, kto wierzy w „rewelacje” Suworowa jest pozbawiona jakiegokolwiek sensu.

  376. Jeszcze więcej poprawności politycznej (a w domyśle robienia z obywateli durniów), jeszcze więcej kłamstwa o uchodźcach (że niby to humanitarne, a w rzeczywistości chodzi o zapewnienie wypłacalności emerytur), jeszcze więcej hipokryzji i kłamstwa na temat wyzwań przyszłości – a Alternative fuer Deutschland będzie pierwszą siłą polityczną w Niemczech.
    Bez jakiejś swojej specjalnej zasługi – lecz w efekcie klęski tradycyjnych, niegdyś demokratycznych partii.
    No, a w takiej sytuacji u sąsiadów ewentualne objęcie władzy w Polsce przez polityczną i intelektualną miazgę typu PO lub Nowoczesna – to katastrofa.
    Wszakże ten pogardzany przez samozwańcze „elyty” elektorat to widzi (lub instynktownie czuje).
    I dlatego żałosne zabiegi liberalnej lewicy, aby za wszelką siłę podpiąć się pod tzw.”Europę”, która daje właśnie tyłka – są o kant d. potłuc.

  377. mag:
    a może cię nie po prostu lubią, mimo, że tak o to w dzień i w nocy rozpaczliwie zabiegasz?
    (jak słynnym dowcipie o Panu Bogu?):)

  378. mag:
    może trzeba do saldo po prostu po chłopsku (jak Antoś do Jagny): wyjdź za bróg?:)

  379. wiesiek59
    19 lutego o godz. 19:52

    ”Tu się zapewne zgadzamy.
    Prawa człowieka to sciema.”

    Panie nauczycielu , będzie pan łaskaw nie kłamać. NIE ZGADZAM się z panem , prawa człowieka to nie żadna , jak ma pan nieprzyzwoitość głupawo głosić ” SCIEMA”. To sprawa FUNDAMENTALNA. Proszę łaskawie nie sciemniać i nie mącić.Nic mnie nie obchodzą sytuacje które gdzieś maja miejsce , w jakimś kraju , na końcu świata. Mówię konkretnie o Polsce w Europie. Pan natomiast usiłuje snuć narracje że ” skoro tam – znaczy w innych krajach nie są przestrzegane prawa człowieka to i u nas , w Polsce być nie muszą . ” Nie interesuje mnie co jest gdzieś , proszę łaskawie nie mieszać porządków, panie nauczycielu.

    PONAWIAM PYTANIE – a co z prawami człowieka w Polsce w sytuacji jak ma pan kolizję samochodową z dygnitarzem pis i władza -kompleks mundurowo-panstwowy w nieoczywistej sytuacji usiłuje na pana zwalić winę a grozi panu za niepopełniony czyn 12 lat więzienia na ten przykład. Skoro są przestrzegane prawa człowieka to ma pan prawo do adwokata, uczciwego procesu , nikt pana nie torturuje , nie głodzi , nie gania na golasa po placu itd itp oraz może pan do Strasburga się poskarzyc. To właśnie prawa człowieka . No jak ? potrzebne są czy są SCIEMĄ ? a może nie ma pan auta i nie umie prowadzić ? OK to jakiś pisowski dygnitarz potrącił pana na przejsciu dla pieszych i usiłuje zwalić przy pomocy machiny aparatu przemocy winę na pana . I co ? mieszka pan w miejscu gdzie nie ma przejśc ? czy nie chodzi pan pieszo ? No panie szanowny , zrozumiał pan na co panu prawa człowieka ? Nie jest pan już członkiem partii wewnetrznej czyli beneficjentem systemu ja za prl , tylko zwyczajnym emerytem . Może pan mieć wypadek – co Boże broń – albo konfliktową sytuację z systemem pisowskiej władzy . I co wtedy >

  380. wiesiek59

    proszę sobie darować kolejną sciemę i unik , ja o prawach człowieka – pan o ekologii ……boszszszszsz …..ekolobia tak BTW to ”wymysł” ekologów a oni są uczuleni na przestrzeganie praw człowieka . Panskie podsmiardujące prl-em weny ekologom by się nie spodobały .

  381. blackley
    19 lutego o godz. 20:45

    W żadnym kraju świata, członków establichmentu się nie sadza, czy sądzi zgodnie z prawami tyczącymi wszystkich.
    Oni się wykupują- po prostu…..
    Prosty przykład.
    Posadzono gdzieś jakiegoś biskupa?, bankiera?

    Wsadza się czasem polityków, w homeopatycznych ilościach.
    Tyle że oni są figurantami, nie decydentami rzeczywistymi.
    PiS nie odbiega zbytnio od światowej normy.
    Jest bezkarny, bo kontroluje system prawny.
    Kraje w których ten system jest niezależny, to może jakieś kilkanaście sztuk w skali globu.
    Ideał, do którego można co prawda dążyć.
    Ale, jest to wbrew interesom rządzących.
    Trudno wykonalne, bo prawnicy to też establishment….

  382. blackley
    19 lutego o godz. 20:48

    Szanowny panie.
    Pan zdaje się nie rozumieć, że dobrobyt Zachodu zależy od biedy w innych krajach, bezlitośnie przezeń eksploatowanych.
    To ich zasoby kupujemy tanio, by im sprzedawać drogo nasze produkty.
    Zasoby własne, nie pozwalają na utrzymanie naszego poziomu zycia.
    I o tym jest ten tekst.
    Musimy mieć niewolników, utrzymać tamtejszą biedę, by nam się nie pogorszyło.

    Problem w tym, że ta bieda przychodzi do nas…..z braku innych możliwości przeżycia.

  383. blackley
    19 lutego o godz. 19:35
    Panie Gospodzarzu Bloga ……..etc.
    Osobnik ten wykorzystując gościnność p. Passenta pluje jadem również na Jego blogu, używając innego nicka.
    Dla ułatwienia dodam, że ta żydożercza kanalia ma na imię Rysio.

  384. Walczymy o prawdę WAlczymy o prawdę WALczymy o prawdę
    WALCzymy o prawdę WALCZymy o prawdę WALCZYMy o prawdę
    WALCZYMY o prawdę WALCZYMY O prawdę WALCZYMY O Prawdę
    WALCZYMY O PRawdę WALCZYMY O PRAwdę WALCZYMY O PRAWdę
    WALCZYMY O PRAWDę WALCZYMY O PRAWDĘ walczymy o prawdę
    alczymy o prawdę laczymy o prawdę aczymy o prawdę czymy o prawdę zymy o prawdę ymy o prawdę my o prawdę y o prawdę o prawdę
    prawdę rawdę awdę wdę dę ę ————————————————–

  385. wiesiek59
    19 lutego o godz. 20:58

    Nic mnie nie obchodzą członkowie estabiszmentu polskiego ani zadnego innego .Nie jestem członkiem zadnego estabiliszmentu. Pan zdaje się był , może podrzędnego poziomu , ale był. Estabiliszment jest znany z tego że daje sobie radę i żadne prawa człowieka mu nie są potrzebne do zycia a nawet są dla nich zbędne i szkodliwe bo jesli przysługują ludziom niebędącym tym estabiliszmentem to nie pozwalają nimi pomiatać .

    Nie odpowiedział pan na pytanie bo zdaje się kolejny raz poprostu nie wie pan co powiedzieć. No to będzie dużymi literami CO W PRZYPADKU GDY MA PAN KOLIZJĘ DROGOWĄ Z CZŁONKIEM PIS I WLADZA CHCE PANA OBCIĄŻYĆ WINĄ ? potrzebne te prawa człowieka – prawo do adwokata , uczciwego procesu, ludzkiego traktowania , nietorturowania , nieprzetrzymywania bez wyroku itd itp ? UMIE PAN ODPOWIEDZIEĆ ? czy umie pan tylko sciemniać ?

  386. Russia condemns Iran for calling for Israel to be wiped off map (19.02)

    The Russian foreign minister stressed today that Moscow does not support the Iranian calls for Israel’s destruction. “We have stated many times that we won’t accept the statements that Israel, as a Zionist state, should be destroyed and wiped off the map,” the top diplomat said, as quoted by TASS.

  387. hetajr
    19 lutego o godz. 20:23
    Nie wierzysz w fakty ?
    W pierwszym dniu wojny, 22 czerwca 1941 roku, samoloty Luftwaffe przypuściły zmasowane naloty na radzieckie lotniska znajdujące się przy granicy niemiecko-radzieckiej. Nad 66 lotnisk wybranych jako priorytetowe cele do zniszczenia wysłano 637 bombowców i 231 myśliwców. Straty Radzieckich Sił Powietrznych w pierwszym dniu niemieckiej inwazji wyniosły ok. 2000 samolotów zniszczonych na ziemi, w powietrzu, uszkodzonych i porzuconych bądź zniszczonych przez własne załogi w czasie odwrotu. W wyniku walk z radzieckimi samolotami, które zdążyły wystartować i ognia artylerii przeciwlotniczej, która zdołała otworzyć ogień do nieprzyjacielskich samolotów Luftwaffe straciła 61 samolotów,
    Pytanie po co Rosjanie trzymali na granicy taka liczbę samolotów – dla obrony?
    straty Armii Czerwonej na dzień 10 lipca były według standardów każdego europejskiego państwa po prostu katastrofalne – 815 700 ludzi, 21 500 dział i moździerzy, 4013 samolotów i 11 783 czołgi. Zostały zniszczone lub pozostawione wrogowi gigantyczne zapasy wyposażenia wojskowego, oporządzenia, amunicji, paliwa i sprzętu bojowego. W tym okresie wpisy do dziennika szefa niemieckiego Sztabu Generalnego po prostu oszałamiają mnóstwem zdobyczy wojennej:

    „W Taurogach odnaleziono wielkie zapasy prowiantu: 60 000 ton słoniny, smalec, wielkie zapasy mięsa, żywe świnie”; „Zameldowano o wielkim zdobytym magazynie w Dubnie: duże ilości paliwa, 42 ciężkie moździerze kalibru 210 mm, 215 czołgów, 50 armat przeciwpancernych, 18 baterii artylerii”; „We Lwowie wzięto ogromną zdobycz, w tym również naziemne i podziemne składy paliwa”.

    W Lipawie Niemcy zdobyli trzy czwarte zapasów paliwa Floty Bałtyckiej. Już w dziesiątym dniu wojny zdobyte zapasy pokrywały jedną trzecią zużycia paliwa niemieckich wojsk lądowych. Tylko na Froncie Zachodnim Sowieci stracili 4216 wagonów z amunicją, a cała Armia Czerwona w początkowym okresie wojny pół miliona ton pocisków! A jednocześnie 303 zakłady produkcji prochu i pocisków (85 procent), bo przecież zgodnie z doktryną ofensywną budowano je głównie w zachodniej części kraju. Ponieważ Niemcy zdobyli bardzo wiele różnorodnego sprzętu bojowego, nie mieli problemów z użyciem zdobycznej amunicji. Specjalistom z Wehrmachtu szczególnie spodobała się armata dywizyjna F-22 kalibru 76,2 mm, którą zastosowali w charakterze armaty przeciwpancernej. Przez dwa lata niemiecka piechota nie miała potężniejszego środka obrony. W latach 1942-1943 niemiecki przemysł wyprodukował około dwóch tysięcy samobieżnych dział przeciwpancernych „Marder” uzbrojonych w zdobyczne sowieckie armaty. Wehrmacht z chęcią wykorzystywał także nasze „trzydziestki czwórki”.
    To wszystko na granicy przygotowane było do obrony?
    Jak wierzysz w bajki to sobie wierz

  388. wiesiek59
    19 lutego o godz. 21:03

    blackley

    Szanowny panie.
    Pan zdaje się nie rozumieć, że dobrobyt Zachodu zależy od biedy w innych krajach, bezlitośnie przezeń eksploatowanych.”

    Proszę pana , dobrobyt Zachodu zależy od tego , że ludzie w kapitalizmie przede wszystkim pracują , uczą się , wymyslają , wynajdują etc etc. Kapitalizm zachodnioeuropejski wybudował fabryki , drogi i w zasadzie wszystko . Usiłowaliscie w prl wymyslać jakieś ” swoje , trzecie drogi ;” i final był taki , że doprowadziliscie kraj do bankructwa. Eksperymenty w rodzaju zastapienia pracy nieróbstwem konczą się zawsze tak samo . Tak jak wasz prl . Kupą gruzów.

  389. Tomasz Wysocki
    19 lutego o godz. 21:49

    Rysio ?

  390. wiesiek59

    ”Euroatlantycka wizja świata różni się od azjatyckiej.”

    No rozni się. Z tym że ja wolę żyć w swiecie wartości euroatlantyckich . A pan ?

  391. blackley
    19 lutego o godz. 22:33
    Tek.
    Rysio G. Znany intrygant: na forum blogu A pluje gnojem na autora blogu B, na forum blogu C na autora blogu A etc.
    Wyjątkowo odrażający typ.

  392. Rysio – Pysio….

    rzeczywiscie, u Wosia bryluje. Rysio to chyba dawny pracownik peerlowskiego RSW, bo on nie może nachwalić się jakości peerelowskich tygodników. Ma jakiegoś szczególnego bzika na punkcie Polityki.

  393. maciek.g
    19 lutego o godz. 22:25

    Przygotowania do ataku na biedną III Rzeszę w dniu 07.07. 1941 r. zapięte na ostatni guzik. Stany etatowe kadry i sprzętu pancernego pełne?
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Korpusy_zmechanizowane_Armii_Czerwonej#Korpusy_zmechanizowane_w_latach_1940_-_1941

  394. @Jacobsky
    „No popatrz ! Taka krowa zasługuje na ułaskawienie, ale kiedy komuś udało się wyrwać z getta lub ocaleć z masakry, to wielu miejscowych Polaków wrzeszczało „Żyd ! Żyd !” jeśli natknęli się na ocalałego i biegli albo do granatowego, albo do żandarma.
    O ile sami nie wykończyli ocalałego widłami.”

    We wsi Radoszyna sąsiad zabił ojca Henryka Grynberga w obawie że będzie w przyszłości domagał się zwrotu zostawionej na przechowanie krowy – wstrząsający film „Miejsce urodzenia” Pawła Łozińskiego

  395. Piotr II

    i o tym trzeba ciągle przypominać.

  396. A ja mam nadzieję, że ten kolejny wypływ polskiego szamba uświadomi kogo trzeba, że coś z tym szambem trzeba zrobić gdyż wypłynie znowu i znowu i jeszcze wiele razy.

  397. @blackley
    19 lutego o godz. 19:33

    Wiesiek nie odróżnia abstraktu od konkretu. Pojęcia abstrakcyjne jak „demokracja” czy „prawa człowieka” nawet „konstytucja” dla Wieśka nie istnieją, bo w życiu mamy tylko do czynienie z ich niedoskonałymi implementacjami. Prawa człowieka w realnym życiu są łamane, a dla Wieśka to dowód na to, że są nieskuteczne i ich nie ma. To samo z demokracją. To, że wielu polityków, szczególnie tych u władzy, chce łamać zasady (konstytucje), nie znaczy że mamy porzucić system i pogodzić się z dyktaturą, która jest sprawniej realizowana bo jest większy zamordyzm i ludzie się boją. Decyzje są szybciej podejmowane (dyktator nie musi się z nikim liczyć) i akceptacja jest natychmiastowa (kto mu podskoczy). Ale też nikt mu nie powie, że robi głupoty i wszyscy potakują ze strachu.

  398. Jeśli tak twierdzi Daniel Passent to musi to być prawdą !

  399. @wiesiek59
    20 lutego o godz. 19:55
    „Interesuje cię teoria czy praktyka?”

    Interesuje mnie i teoria i praktyka. Natomiast to, że praktyka jest gorsza niż teoria, nie znaczy że mamy odrzucić teorię. To jest przypadek , który zwykle ma miejsce.

    Podam przykład z życia: pani Kempa powiedziała, że ponieważ konkursy na szefów w spółkach Skarbu Państwa były „ustawiane” to my rezygnujemy z konkursów i będziemy mianować tych którzy nam odpowiadają.

    Czy ta zmiana jest pozytywna czy negatywna. Wg mnie bardzo szkodliwa. Poprzednio były sformułowane wymagania wobec kandydatów i musieli mieć określone kwalifikacje żeby startować. Nie oznacza to, że wybrany był obiektywnie najlepszy, ale mógł być weryfikowany wg określonych kryteriów. Nazwałbym to legalizacją najgorszych praktyk – bo my się nie wstydzimy. Tego wstydu jest coraz mniej, a on jest potrzebny, jak prawa człowieka. Prawo + praktyki stanowią formę państwowej etyki – bez niej staniemy się barbarzyńcami.

    Z Białego Domu usunięto Roba Porter’a za bicie żon, ale Trump bronił go wszelkimi możliwymi sposobami ( „He is innocent” ). Jeżeli ludzie przestaną się wstydzić np. bicia żony to wkrótce bicie żony stanie się normą. Ponieważ teoria (nie bij żony) nie jest przez wszystkich przestrzegana, nie znaczy że mamy ją porzucić. Tłumaczę Ci rzeczy oczywiste dla mnie i myślę że dla wielu, ale najwyraźniej nie rozumiesz po co są zasady i dlaczego powinnyśmy je przestrzegać i karać tych którzy je łamią.
    Pewnie dlatego lubisz dyktatorów – ( chciałem wymienić kilku, ale się powstrzymałem)

    „Kajdany zastąpiono medialnym uwarunkowaniem?”
    A czy ci uwarunkowani przestali być ludźmi ?
    Czy niewolnictwo to jest kierunek w którym powinniśmy zmierzać?
    Czy faszyści mordując upośledzonych mentalnie mieli racje? (ad hitlerum)
    Przecież oni byli czystym kosztem – przepływy finansowe w jedną stronę…

css.php