Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

19.02.2018
poniedziałek

Głuchy telefon

19 lutego 2018, poniedziałek,

Nie sposób zliczyć, ile razy rozmawiali ze sobą w tych dniach premierzy Polski i Izraela. Z polskich mediów wynika, że kilkakrotnie, dialog trwa i będzie trwał. „Wszystko działa” i „przed Polską piękny czas” – jak mówi wicemarszałek Terlecki. Oby tak było. Nie jest to jednak takie pewne, ponieważ mimo znajomości angielskiego te rozmowy przypominają głuchy telefon.

Netanjahu jest oburzony za wymienianie jednym tchem „sprawców” polskich, niemieckich, żydowskich i ukraińskich, a Morawiecki nie rozumie, skąd ten rejwach, i ani myśli przepraszać, zaś jego partyjni koledzy, np. minister Sasin i inni, twierdzą, że polski premier powiedział prawdę, więc o co chodzi?

Moim zdaniem obok przyczyn banalnych (każdy premier liczy, że mu to przysporzy zwolenników w kraju, w Polsce – niestety – tak) są i przyczyny głębsze. Pierwszą jest ignorancja. Premier Morawiecki chyba nie wie, jaką rolę w świadomości (a może i w podświadomości) kolejnych pokoleń Żydów na całym świecie odgrywa Zagłada, Holocaust. Podam drobny przykład. Każdego roku grupy młodzieży izraelskiej przyjeżdżają do Auschwitz, jedna taka podróż jest podobno obowiązkowa, czemu bym się nie dziwił. I co roku po stronie polskiej pojawia się postulat, żeby młodzi Izraelczycy, niejako przy okazji, zwiedzili nie tylko niemiecki, nazistowski obóz zagłady, ale i kawałek Polski – nowej, rozwijającej się itp. A Izraelczycy nie chcą wstąpić nawet do Wieliczki.

Dlaczego? Moim zdaniem nie tylko ze względu na bezpieczeństwo uczestników, ale dlatego, że dla nich podróż do Auschwitz to jest pielgrzymka, wyjazd na tamten świat, do piekła, a nie wycieczka turystyczna, w trakcie której można jeszcze zaliczyć Kraków czy Zakopane. Holocaust jest dla nich święty, obok religii jest jednym z filarów państwa i świadomości żydowskiej. Argumenty w rodzaju „ale przecież byli jeszcze Polacy, Rosjanie, Cyganie, Judenraty i policja żydowska, byli także sprawiedliwi” to jest rozmowa z innego porządku, buchalteria, a nie największa i jedyna taka zbrodnia na świecie. Mury getta nie były granicą pomiędzy Holocaustem a Życiem. Po aryjskiej stronie była przynajmniej jakaś szansa przeżycia, i garstka z nas przeżyła, ale tylko garstka. A pozostali?

Dlatego mówienie o różnych sprawcach, liczenie ofiar, licytacja cierpień, liczby, miejscowości, winni – niewinni, to wszystko głuchy telefon. Polski premier powinien o tym wiedzieć.

Prawda powoli chyba zaczyna docierać nawet do PiS. Ryszard Terlecki, wicemarszałek, od którego nigdy nie słyszałem czegoś, co nie budzi sprzeciwu, ostatnio powiedział: „Nie byliśmy przygotowani. Zawiódł nas instynkt, który powinien ostrzec, że coś takiego może wybuchnąć… Nikt nie pomyślał o tym, że dzień głosowania zbiega się z rocznicą wyzwolenia obozu Auschwitz… Skala tego wybuchu jest również po naszej stronie”. Dobrze, że marszałek użył słowa „wyzwolenie”, bo od pewnego czasu jest ono źle widziane. I dobrze, że coś jednak przez głuchy telefon dotarło.

Zaproszenie
Co się dzieje wokół nas? Gośćmi Radia TOK FM będą dr Anna Materska-Sosnowska, Jarosław Gugała i Tomasz Sekielski, wtorek, 20 lutego, godz. 20.05.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 553

Dodaj komentarz »
  1. Że żydzi wyznają religię holokaustu, ich sprawa, ale próba narzucenia tej religii innym narodom, a szczególnie Polakom, którzy tak wiele wycierpieli za sprawą Niemiec, nie może skończyć się powodzeniem.

  2. hetajr
    19 lutego o godz. 23:44
    czy ty znasz się na wojskowości? śmiem wątpić.

  3. PISiarni nie wyniuchała, pardon – zawiódł ich instynkt.
    Terlecki chyba nie miał na myśli instynktu samozachowawczego.
    W PRL-u mówili, że partia uczy się na własnych błędach (a nie taniej byłoby uczyć się w szkole? – pytano z dołów).

    Gdyby Morawiecki był chociaż edukowanym ekonomistą, inżynierem sanitarnym, czy prawnikiem – ale on historyk. Prezes też się jakoś tak tłumaczył, że rozmowy były z Netanyahu (nie przez telefon, lecz w cztery oczy), co sugerowało ludowi ciemnemu, że premier Izraela zdradził nas podstępnie. Był o tej teorii spisku wpis na blogu, nicka nie podaję.

    Co się dzieje wokół nas?
    Marzec już w styczniu i lutym, syjoniści na tapecie. Ano wraca PRL jako farsa.
    Przyznam się nieskromnie, że w październiku 2015 roku już miałem takie widzenie.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. tzw , za przeproszeniem, ”dobra zmiana” krok po kroku zderza się z rzeczywistością. Odkryli teraz ,że Zydzi mają inną optykę widzenia zagadnienia Holocaust, 2 wojna, udział Polaków w ratowaniu bądz wydawaniu Zydów Niemcom…. nie da się już powiedzieć, że ” Polska i Polacy byli zawsze tylko i wyłącznie ofiarami ” . Różnie bywało. Dobrozmiency sporo ”odkryli ” i sporo jeszcze przed nimi.

    Szambo się MUSIAŁO wylać.

  6. „Że żydzi wyznają religię holokaustu …” – (0:01)

    Tego nikt tak nie napisał, przynajmniej red. Passent.
    Holokaust jest dla nich święty, obok religii jest jednym z filarów państwa i świadomości żydowskiej – stoi jak byk. Prawdopodobnie Holocaust jest bardziej święty od religii.
    Dlaczego go nie uszanować? Tym bardziej, że zdarzył się na ziemi polskiej.
    Żydzi szanują polskie ofiary niemieckiego najazdu, czyż nie?

  7. Antysemityzm nie jest w Polsce problemem. To jest raczej temat zastępczy notorycznie i sztucznie podsycany z góry przez „elity” partyjno-medialne na potrzeby wewnętrznej wojny kibolsko-kibolskiej. Podobnie jak np. „zamach smoleński” i sto innych podobnych tematów zastępczych. Społeczeństwa polskiego dzisiaj Żydzi i ich Holokaust mało obchodzi i to nie ze społeczeństwa wychodzą te nadymane spory.

    W Polsce dużo większym problemem jest „zwierzęca” i ponadpartyjna antyrosyjskość, która jest równie parszywa i szowinistyczna jak antypolonizm czy antysemityzm, ale jest dla Polski dużo bardziej niebezpieczna, bo może kiedyś w razie realnego konfliktu postawić pod znakiem zapytania egzystencję Polski przynajmniej w formie sporego państwa mającego stałe miejsce na mapie Europy.

  8. @teo
    Żydzi mają swoje doświadczenia i swoją wrażliwość. Inne narody też mają swoją historię i wrażliwość, a te są przez żydów całkowicie pomijane i deprecjonowane. Czy przejawem żydowskiego szacunku dla polskich ofiar niemieckiego najazdu jest przedstawianie tych ofiar jako niemal sojuszników Hitlera w dokonaniu holokaustu lub rozpowszechnianie kłamliwego sformułowania o polskich obozach koncentracyjnych? Czy żydowski „dziennikarz” indagujący Morawieckiego w Monachium o nowelizację ustawy o IPN, słusznie potępiając polskich szmalcowników, podziękował, lub choćby wspomniał o tych Polakach, dzięki którym jego matka i reszta rodziny się uratowali?

  9. snakeinweb,

    w jaki sposób , może pan wyłuszczy- , ”antyrosyjskość ….jest dla Polski dużo bardziej niebezpieczna , bo może kiedyś w razie realnego konfliktu postawić pod znakiem zapytania egzystencję Polski przynajmniej w formie sporego państwa mającego stałe miejsce na mapie Europy.”

    o co dokładnie panu chodzi ? antyrosyjskość to poprostu pamięć że Rosja i Rosjanie okupowali Polskę 45 lat oraz zainstalowali władze wprowadzające prl do 1989 roku czy aż do całkowitego bankructwa Polski. Władza zainstalowana przez Rosjan – okupanta spowodowała że jesteśmy tu gdzie jesteśmy – na poziomie Portugalii a mając normalny kapitalizm nieodstawalibyśmy od Holandii czy Belgii. Normalny człowiek o tym wszystkim pamięta.
    Pan uważa że powinniśmy być wdzieczni Rosjanom i Rosji za trzymanie nas w klatce ?
    Antyrosyjskość … panie , poprostu ludzie mają dobrą pamięć . Oraz wiedzą gdzie byśmy byli żeby nie rosyjskiego pochodzenia ” ekssperymenty ”.

  10. maciek.g
    20 lutego o godz. 0:08

    Jesteś żałosny!

  11. snakeinweb; 0:34, pelna zgoda.

  12. Znowu poiawil sie ten idiot bekslej; czy jakos tak.

  13. Gluchy telefon jest skutkiem nie tylko ignorancji ale i zupelnego braku wyobrazni. Gdybyz ci wszyscy rozliczajacy Zydow choc przez chwile usilowali postawic sie w sytuacji ludzi szczutych, tropionych i w koncu eksterminowanych przez to, ze naleza do okreslonej grupy etnicznej! Ale to wlasnie przerasta wyobraznie wielu.

  14. blackley
    20 lutego o godz. 0:48,
    napisał m.in.: „a mając normalny kapitalizm nieodstawalibyśmy od Holandii czy Belgii”
    Na 150% odstawalibyśmy. Narastających od końca XVI wieku różnic między Rzeczpospolitą i Niderlandami w kapitale rzeczowym i ludzkim, pomnażanym przez wyzysk kolonii, nie nadrobilibyśmy i nie nadrobimy, nawet pomimo tego, że dzięki Armii Czerwonej mieliśmy zapas granatów do odrywania milionów od pługa.

  15. Kilka słów premiera polski, wyrwane z kontekstu, rozdmuchuje się do absurdalnych rozmiarów, by po raz nie wiadomo który oskarżyć Polaków o antysemityzm. W Chicago Tribune jakaś pani (M. S. Weissmar) pisze: „Niemców trzeba było uczyć nienawidzić Żydów, a Polacy odziedziczyli nienawiść do Żydów. Wyssali antysemityzm z mlekiem matki”. Na murach ambasady polskiej w Tel Avivie maluje się swastyki i pisze się: „polish shit”.
    Histeria.

    Z tym, że słowa Morawieckiego nie wynikały z żadnego polskiego antysemityzmu, natomiast przytoczone przeze mnie ataki na Polskę (i Polaków) wynikały jak najbardziej z żydowskiego antypolonizmu.

    Morawiecki wypowiedział oczywistą prawdę, że wśród Żydów także byli „sprawcy”, co było oczywiście eufemizmem, bo równie prawdziwe byłoby stwierdzenie dosadniejsze, że wśród Żydów byli również kaci i oprawcy. To właśnie im (tym, których udało się złapać) państwo Izrael wytoczyło w okresie powojennym wiele procesów. Nota bene, do dzisiaj akta tych spraw pozostają utajnione, co wobec izraelskiego sprzeciwu wobec niedawnej ustawy anty-defamacyjnej, która jakoby miałaby służyć tuszowaniu niewygodnej historii, wydaje się zwykłą hipokryzją.

  16. Daniel Passent: „Holokaust (…) jest jednym z filarów państwa [Izrael]”
    Ciekawa teza.

    Równie ciekawe jest stwierdzenie, że Holokaust jest czymś świętym. Z tego wynika np. oczywisty wniosek, że obozy zagłady są dla Żydów miejscami kultu.

    Nie jestem pewien czy utożsamianie masowej zagłady z religią (przydawanie Holokaustowi cech religijnych) jest świadectwem psychicznego zdrowia.

  17. norte:
    „Annagret i Angela jeszcze (w) fazie buziaczków”;
    tak krawiec kraje jak materii staje; szeryfowa i tutaj musiała pójść na kompromis (waadza w obrębie partii), bo chrześcijanska demokracja nie stoi wcale lepiej niz socjaldemokracja, zwłaszcza na wschód od łaby(plus lekkie trzesienie ziemi w bawarii);
    nowej nocy, nawet krótkich, noży nie będzie, ale nożyczki szeryfowej pracuja i niejeden/na pakuje i sprzata obecnie biurko w jej kancelarii;

  18. bardzoo mnie sie w waszej guberni podobatsch, sze wy to nie lajzy jak te zabojady, czy anglicy, tylko gloschno mowitsch prawde
    – jezdem niewinna! dawacz mnie kolonie!

  19. Zaczyna docierać? Apel organizacji żydowskich z przed paru godzin ogłoszono też w jęz.angielskim, a trzeba byłoby zrobić to, i wszystko inne, w języku wolskim, i to takim stadionowo -internetowym, może wtedy by coś dotarło. No ale to kwadratura koła, bo nikt i nigdzie czegoś takiego by nie wydrukował.
    Ale przede wszystkim zastanówmy się, czy gdziekolwiek i kiedykolwiek głosy rozsądku, apele intelektualistów i uczonych, historyków i literatów, powstrzymały zamordystów prących po nieograniczoną władzę? No bo z tym mamy do czynienia. Włochy Mussoliniego? Hiszpania Franco? Rosja 1917? Niemcy z lat 20/30?
    Dla historyków ( z wyłączeniem Morawieckiego i IPN): w którym miejscu jesteśmy , nakładając dzisiejszą Polskę na czasoprzestrzenną liniową historię Niemiec z lat 1923 – 1939 ? Pomijając noc „długich noży” , ja obstawiam rok 1934. Proszę się nie łudzić, że mamy jeszcze trochę czasu, u nas idzie szybciej, chociaż trochę bardziej skrzypi. Lokalny koloryt.

  20. Ja tak mysle ze gdyby nie antyrosyjskosc to Polska by byla dzis na poziomie Luksemburga a nawet Monako. To tak pod kontem aksjologicznym . Natomiast

  21. Specjalnie dle teo i tych, ktorzy bronia Holokaustu i innych tzw. tradycji zydowskich jako religii
    http://www.bbc.com/news/world-europe-43111800
    Widac, ze w Europie jest wiecej antysemitow. 🙂
    Nawet w krajach cywilizowanych.

  22. snakeinweb; 0:34, pelna zgoda. Potwierdzam, ze to mania, takze u Passenta i Nadredaktora.

  23. hippolitowi wydaje sie, zeswiatem rzadzi kilka wszechmogacych organizacji zydowskich, ktore narzucaja wszystkim swoj punkt widzenia. Trzeba dodac, ze bardzo ograniczony. Gdyby tak bylo, to racje ma Michalkiewicz i jego spiskowe teorie swiata.
    A te porownania dzisiejszej Polski do Niemiec z czasow Republiki Weimarskiej i III Rzeszy to jak porownania S. Milosevicia lub Saddama do Hitlera. Zupelnie absurdalne.

  24. Już ci chyba raz radziłem, żebyś dał sobie spokój z pisaniem, a zaczął czytać.Robię to po raz drugi i ostatni. Po co tu wchodzisz, jeśli nawet nie zajrzałeś do „Polityki””? Tam jest ten apel.

  25. Ponoć będzie degradacja gen.Jaruzelskiego.Uważanego przez IPN za okupacyjnego oficera.Czy to oznacza ,że IV RP jest kontynuatorką okupacji i może degradować oficerów tego okresu jak swoich.Może przy okazji zdegradować też marszałka Rokossowskiego oficera LWP. Hitler jest ponoć nadal obywatelem honorowym Szczecina.Tak sobie myślę,że w Anglii Cromwella wykopali i powiesili w ramach dobrej zmiany.Czy katolicy zrobią powtórkę z politycznej rozgrywki.Unieważnienie Teheranu i Jałty uchwałą Sejmu czeka.A Duda podpisze.A mgr z TK podtrzyma.

  26. Teraz będzie w obiegu a u was biją Palestyńczyków.Tak sobie myślę,że muzułmanie znajdą nowego sojusznika dzięki nowej perspektywie Holokaustu w ramach IV RP.A wszystko przez ukrzyżowanie Jezusa.

  27. W okolicach Nysy krowa nadal na gigancie.Kolejny raz uniknęła łapanki w przeciwieństwie do Frasyniuka.Tak sobie myślę,że da początek nowej rasie na podobieństwo polskiego tura.Azyl dla krowy ! która zeszła do podziemia bo otoczenie wredne.Mięsożerne. Pomożemy ?!

  28. Prawdziwymi ekonomistami są funkcjonariusze wielkich koncernów realizujący misje specjalne i operacje sięgające poziomu politycznego. Cała reszta, zwłaszcza ekonomiści występujący w mediach masowych, to kapłani systemu, tłumaczący konsumentom wszelkie działania prawdziwej władzy systemu za pomocą bezosobowych „zjawisk rynkowych”. Pełnią oni taką samą rolę jaką dawniej pełnili kapłani, którzy np. tłumaczyli, że porażka militarna, jakiej doznał nasz monarcha z wrażym ludem, była spowodowana grzechami poddanych (a nie jego nieudolnością). Monarchie były zawisłe całkowicie od tych systemów religijnych, i nie jest przypadkiem, że zaczęły masowo padać akurat po Oświeceniu. Analogicznie, współczesny system korpokracji jest całkowicie zawisły od wiary w ekonomiczne opowieści metafizyczne o niewidzialnych rękach rynku, kryzysach itp.
    Hitmani i szakale — funkcjonariusze systemu
    https://wolnemedia.net/korpokracja-jako-system-globalnego-planowania/

  29. Wszystkie religie świata mają swoje miejsca kultu, do których obowiązkowo organizuje się pielgrzymki.
    nie ma to nic wspólnego z racjonalnością wierzeń.
    Środowiska żydowskie wytworzyły sobie miejsca święte leżące na terenie naszego kraju.
    I dobrze, pątnicy zostawiają kasę na szlaku….

    Czy można dyskutować z religią?
    Jest to absurdalne zajęcie.
    Z wiarą nie ma dyskusji.

    Pan Morawiecki wypowiedział się racjonalnie, na podstawie wiedzy historycznej.
    Co nie w smak jest kapłanom.
    Nam jako Polakom natomiast, nie jest w smak robienie za diabła w eschatologii wytworzonej przez kapłanów Holocaustu.
    Mamy własne religie.

    Obroty handlowe z Izraelem to rocznie około miliarda euro.
    Niespecjalnie znacząca pozycja.

  30. hetajr
    20 lutego o godz. 2:06

    proszę pana , ”dzięki ” armii czerwonej , zamiast normalnie budować i rozwijać kraj usiłowalismy wdrażać księżycowy eksperyment ekonomiczny zwany prl , który jak pan wie zakonczył się bankructwem. Będąć w zachodniej strefie wpływów pewnie dostalibyśmy i pomoc finansową na odbudowę – słyszał pan o planie Marshalla ? – oraz know – how. Zamiast tego wszystkiego budowalismy pod sowieckim butem utopię ekonomiczną , która nigdzie się nie udala. Wiec 45 lat zostało zmarnowane . A wie pan chyba , że mimo obietnic i reformy rolnej i likwidacji senatu komunisci wybory PRZEGRALI.

  31. Przodownikom blogosfery…..

    Zastanawiam sie skad sie biora alergiczne reakcje na poprawnosc polityczna, na standardy , ktorych ramy okreslaja Prawa i Godnosc Czlowieka.

    Zdaje sobie sprawe, ze Ci sami osobnicy uznaja skalary i wzory znajdujace sie pod Paryzem. Prawdopodobnie przy zakupie pietruszki nie majace wiekszego znaczenia, lecz jak wazne przy wazeniu np. zlota. Tu z pewnoscia wszyscy antropologiczni alergicy doznaliby cudownego uzdrowienia lub wowczas, gdyby chodzilo o ich los, zdrowie i zycie, szczegonie zdrowie i zycie.

    Zastanawiam sie skad ten ped do rozwiazywania i przepisywania gotowcow na kazdy polityczny, militarny i spoleczny problem na swiecie. Skad to zamilowanie do problemow globalnych, gdy w domu zamknieci wiekiem (lat), sleczacych przy PC dobija smog. Skad to pogodzenie sie lub nawet tesknota za „wydzielinami Diesla“na ulicach. Skad ten lek przed obcymi, gdy swoj najczesciej opkazuje sie tym obcym, bo obcy mieszka setki lub tysiace km dalej.
    Skad to umilowanie do eufemizmow, gdy fobie okazuja sie zwyklym rasizmem. Skad lek/nienawisc przed nieobecnymi muzulanami, skad lek/nienawisc przed zydami, skad ta wymiennosc znaczen, gdy lek jest przewaznie rasizmem. Skad rasizm, gdy jeszcze niedawno (przed 89) podziwialismy obcych i ich blyskotki, gdy udawalismy sie do Pewexu po mydelko fa i dlugopisy bic. Gdy zachwycalismy sie bylejakimi szlagierami z Wloch lub Francji.
    Gdy narazalismy sie na bole dolnych czesci ciala konsumujac zywnosc najgorszej jakosci podczas pierwszej wycieczki na tzw. Zachod. W ten sposob powstal mit najlepszego chleba na swiecie oraz wedlin, bo zdani bylismy na najtansze na swiecie. Skad ta nasza sklonnosc do taniej, populistycznej propagandy pisowskiej. Tu niewiele sie zmienilo od czasow Szczepanskiego.
    Skad to nasze zamilowanie do sportu w TV i zwyciestw milionerow biegajacych za pilka czy facetow skaczacych na sniegu. Skad swietowanie dopingu i marketingu.

    Skad niechec do zmiany paradygmatu z ofiary na ofiare mniejsza, skad permanentna chec bycia ofiara i bohaterem jednoczesnie.

    Czy jest to wogole mozliwe? Skad oznaki wrogosci przy debatach przeciwnikow politycznych?
    Jest pewnie wiele odpowiedzi na postawione wyzej pytania. Ja znam nastepujace:
    Z braku oswiadczenia.
    Z braku wiedzy.
    Z niskiego poziomu ksztalcenia.
    Z nieznajomosci jezykow i swiata.
    Z autyzmu politycznego i spolecznego.
    Z zamkniecia prze cale lata i jednoczesnie wiary, ze nie jest tak zle.
    Prosze uzuplenic……..
    Obecnie wydawaloby sie, przebudzeni lepimy sie do brunatnych tasm narodowcow (Tesapack).

    Znajda sie tacy, ktorzy beda krzyczeli, ze tak jest prawie wszedzie. Moze, tylko ze nie wszedzie elity nas tam popychaja lub popychac pozwalaja.

  32. wiesiek59
    20 lutego o godz. 8:49

    Taa?

    A pan Morawiecki Mateusz w momencie w którym podpisywał udzielenie kredytu Kulczykowi będąc szefem pewnego banku – za tak udaną i zyskowną transakcję na pewno otrzymał stosowną kwartalną a może i roczną gratyfikację – to kim był ? Kapłanem ekonomii? Funkcjonariuszem systemu? Banksterem ? CZy kim tam jeszcze ?

    No i jaki cud sprawił , ze dla ludu pisowskiego przestał być banksterem – a nawet niedługo się okaże że nigdy nim nie był – a stał się ”dobrozmiencem ” walczącym z banksterami ?

  33. snakeinweb
    20 lutego o godz. 0:34
    A rasizm jest problemem?

  34. Czysta desperacja. Jedyny pomocny cytat z literatury jaki mi przychodzi do głowy to

    Off with his head!

  35. Przodownikom blogosfery….

    Motyw eliminacyjny natomiast pokrywa sie niejako z chrzescijanskim porzadkiem moralnym, w ktorym zydzi wystepuja jako jego wrogowie oraz ci, ktorzy zamordowali Chrystusa. Oczywiscie nie jest moim zamiarem ustawianie w jednym szeregu Jaruzelskiego i Chrystusa.

    Istotne jest przy tym, ze sam antysemityzm nie tylko opisuje zydow, jest on rowniez nosicielem informacji o antysemitach, z czego antysemici rzadko zdaja sobie sprawe.

    Tendencje eliminowania zydow z zycia spolecznego byly (sa) obecne w naszym postrzeganiu swiata. Postulaty masowej emigracji byly wyraznym wariantem antysemityzmu eliminacyjnego.

    Nie mozna rowniez twierdzic, ze los zydow w Polsce byl spolecznie obojetny.

    Najchetniej widzianoby ich poza granicami kraju. Podobnie myslano po ostatniej wojnie, gdy nie chodzilo juz o 10%, lecz o 1 %. populacji. Mowienie przy tym o dominacji zydow w polskiej polityce po wojnie oraz o antypolonizmie jest conajmniej niedorzecznoscia.

    Stereotyp dominacji politycznej zydow funkcjonuje i nikomu nie przyjdzie do glowy (oka), aby to po prostu sprawdzic.

    Utrwalony w wyobrazeniach ludowych obraz zyda jest semantycznie modyfikowany w zaleznosci od potrzeb. Jest to jednak obraz zawsze negatywny. Dzisiejszy zyd to juz nie tylko karczmarz, sklepikarz, lichwiarz, szachraj, czlowiek przebiegly, chciwy, smieszny, zabawny, z dlugim nosem, broda, czapeczka, ubrany w chalat, lubiacy czosnek i cebule, innowierca, meczychryst, lecz czesto bankier, miedzynarodowy finasista, miedzynarodowy spiskowiec, mason, komunista, bolszewik, sila rozkladowa, wrog wewnetrzny, wrog podstepny. Zyd jest nie tylko gorszy i smieszny, lecz grozny i agresywny. Do jego natury nalezy bycie bankierem i lewicowcem.

    Oczywiscie obecnie nie uzywa sie juz argumentow czosnkowo- zapachowych. Dzisiaj chetnie krytykujemy rasizm drugich, przyproszajac jedno oko w naszej percepcji rzeczywistosci, co prowadzi bezwiednie do wykluczania z niej drugich. Czytajac prase postendecka mozna przewidziec, ze obok okreslen typu rasa, intryga, nienawisc, masoneria, finansjera pojawi sie atrybut “zydowska”. Dominacja w narodzie polskim Polaka-katolika jako jedynego reprezentanta wyklucza wieloetnicznosc Polski oraz kultury polskiej.

  36. Obnazonym twarzom…..przodowniczek i przodownikow blogosfery—–
    Ustawianie antysemityzmu antypolonizmu w jednym szeregu imputuje, ze jedno zjawisko wynika z drugiego. Nie postrzegam tu jednak zadnego zwiazku przyczynowo-skutkowego.

    Podczas gdy antypolnizm ukazuje sie li tylko bladzacym profesorom dorabiajacych wierszowka, to antysemityzm jest ciagle obecny w naszej rzeczywistosci, nawet przy sladowej ilosci Zydow. Wielu z nas ma permanentne klopoty z percepcja antypostawy jaka jest nacjonalizm, szowinizm, ksenofobia i antysemityzm w Polsce.

    Percepcja ta jest zaklocona u rycerzy (np. MR, 404 & Co.), obecnie rozumiem antypoprawnosciowe ekskursje w blogosferze) wysmiewajace “bezzwiednie” polityczna poprawnosc.
    Nie znaczy to bynajmniej, ze oni wszyscy sa antysemitami. Otwarte jest natomiast pytanie czy wszyscy sa humanistami. Ze stereotypami mozna i nalezy polemizowac bez uciekania do definicji antypolonizmu. Jak wazny jest nasz krytyczny stosunek do antysemityzmu swiadcza mury polskich miast i miasteczek, “sluchowiska” Radia Maryja, kazania ksiezy, czy biskupow, wypowiedzi czolowych polskich politykow, ksiazki z wydawnictwami antysemickimi, przykoscielne ksiegarnie lub cmentarze zydowskie.

    Warto tez porozmawiac z pracownikami TSKZ o ich samopoczuciu, przy braku poczucia wlasnego bezpieczenstwa. W rodzinnych dyskusjach czesto powtarzane jest zdanie- nie jestem antysemita, ale …. Potem zaczynaja sie zdania podwojnie zlozone, uzywane wlasciwie jako kolo ratunkowe.

    Temat rownouprawnienia po prostu irytuje i stad niedocenianie lub p r z e c e n i a n i e Zydow oraz ich roli w naszych czasach. Brak jest rowniez Zydow i ich kultury w polskich podrecznikach szkolnych z historii. Przetrwala ona li tylko w polskich ksiazkach kucharskich, o czym kucharze/ kucharki amatorzy/amatorki czesto nie wiedza.
    Historia Zydow polskich byla traktowana jest czysto instrumentalnie. Ludzie wiedzieli “swoje”, wszystkiemu winna byla “zydokomuna”. Dzisiaj ludzie nadal wiedza swoje; patrz uwagi powyzej i ponizej. Pozostaje do wyjasnienia kwestia roli dzisiejszego kosciola katolickiego w postrzeganiu Zydow.
    Pytanie sluszne, bo mozemy szukac na nie odpowiedzi w kosciele Rydzyka lub koscieleTisznera. Temat ciagle ten sam od ponad szesciedzieciu lat. Temat wykluczenia, emigracji i wypedzenia jest ciagle aktualny. Po dojsciu nazistow do wladzyw Niemczech antysemityzm stal sie niejako aksjomatem kultury w wielu krajach europejskich. Aksjomatem tym poslugiwala sie rowniez grupa ”narodowcow” w Polsce przedwojennej, “wspomagana” skutecznie przez kosciol katolicki. Antymodernizm i antysemityzm tworza tu niespojna pare, ze wzgledu na wplyw Zydow w uprzemyslowieniu i ubankowieniu, ktore lamaly owczesne spoleczne struktury.

  37. wiesiek59
    20 lutego o godz. 8:58

    Wszystkie religie świata mają swoje miejsca kultu, do których obowiązkowo organizuje się pielgrzymki.
    nie ma to nic wspólnego z racjonalnością wierzeń.”

    Ale co nie ma nic wspólnego z ” racjonalnoscią wierzeń ” ? Ze Zydów wyłapywano i mordowano na skalę przemysłową ? Ze ocalał ich ułamek ? Może pan przyblizy ?

    Zyje pan w gomułkowsko-prl-owskiej malignie . Polacy uratowali 10 krotnie mniej Zydów niż zadenuncjowali – na własne uszy słyszałem pewnego profesora w tv mówiącego o faktach i badaniach na w/w okolicznośc .

    czytał pan przedostatni felieton Pana Gospodarza ? ten w którym opowiadał o tym jak Polacy wyciągnęli z pociagu Jego Rodziców i wydali Niemcom ? czy tylko czyta pan z Polityki to co jest za darmo w internecie ?
    Wystarczyło sie poprostu odwrócic i patrzeć w okno pociągu.

  38. blackley
    20 lutego o godz. 9:11

    No i zaczynasz pan w końcu coś rozumieć…..
    Ekonomia to taka sama szarlataneria jak każda inna religia.
    Kapłan=bankowiec może otworzyć kurek ze świętym pokarmem=kredytem, firmie.
    O ile zgodne jest to z interesem Świątyni….
    Co daje nieograniczoną władzę nad ludem.
    Obecnie realną władzę sprawują banki.
    Na poziomie światowym.

    PiS i jego członkowie, też potrzebują kredytów.

  39. wiesiek59
    20 lutego o godz. 9:26

    ”No i zaczynasz pan w końcu coś rozumieć…..
    Ekonomia to taka sama szarlataneria jak każda inna religia.”

    Proszę nie kłamać. Nigdzie nie napisałem że ekonomia to szarlataneria. To pan tak twierdzi. To wy – prl-owscy funkcjonariusze – tak twierdziliscie . Podobnie jak leninowscy bolszewicy. Tyle że zaklinanie rzeczywistości nic nie dało. Wasz system , który usiłowaliście wdrażać wbrew regułom ekonomii – UMARŁ . Zbankrutował. Bo w ekonomii cudów nie ma . A wy prl-owcy wmawialiscie ludziom że są a właściwie ekonomia nie istnieje , jeśli już to ” ekonomia socjalistyczna” . Skutki każdy widział w 1989 roku.

  40. wiesiek59

    PiS i jego członkowie, też potrzebują kredytów.”

    To nie pis owi ani jego członkom Morawiecki udzielił kredytu . kulczykowi i do tego na zakup Ciechu 😉 Nie sledzi pan wydarzeń . Kulczyk i Ciech to najnowsze dziecko pisowskiego robienia ludziom wody z mózgu.

    A tu Mateuszek maczał paluszki…..no pech

  41. @ blackley:
    ” A wie pan chyba , że mimo obietnic i reformy rolnej i likwidacji senatu komunisci wybory PRZEGRALI.”
    A kto wg Ciebie wygrał ?
    Właśnie o to chodzi, że w skali kraju NIE PRZEGRALI. Przegrali np w Krakowie, stąd potem wymyślono lokalizację Nowej Huty.
    Wg danych NKWD w rzeczywistości koalicja PPR-PPS otrzymała ok 50 % głosów, co przy metodzie d’Hondta (takiej jak dzisiaj) zapewniałoby to większość może nie konstytucyjną ale bezwzględną z pewnością

  42. hetajr
    20 lutego o godz. 1:13
    Jeżeli wklejasz link z Wiki , to znaczy on cie przekonuje , a żadnego znaczenia nie mają fakty, które w ogromnym skrócie umieściłem we wpisie do ciebie trudno o inny wniosek niż napisałem. Przypominasz mnie laików lotnictwa których „eksperci” PiS przekonali, że był zamach i wybuch bo samolot nie mia prawa rozleci się na tyle kawałków, skrzydło powinno ściąć brzozę, samolot był naprowadzany tak, by spowodować katastrofę, lądowanie z warunkiem, to nie lądowanie , a jedynie sprawdzenie czy wylądować można, brak widoczności nie przeszkadza w lądowaniu jak się ma odpowiednie wyposażenie (nie ma więc znaczenia informacja kontrolerów „warunków do lądowania nie ma” ) itd itp.

  43. Mad Marx
    20 lutego o godz. 9:38
    W wiki sporo informacji zgodnych z prawda na temat tych wyborów
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Wybory_parlamentarne_w_Polsce_w_1947_roku
    Głosy zgodnie z Ordynacją Wyborczą do Sejmu Ustawodawczego (z dnia 22 września 1946) miały być przeliczane na mandaty metodą d’Hondta.
    Tak ze nigdy się nie dowiemy jakie były prawdziwe procenty głosów oddane na poszczególne partie , ze fałszowano na potęgę nikt przytomny nie ma watpliwości

  44. blackley
    20 lutego o godz. 9:37

    Pan Morawiecki służył świątyni będąc bankowcem.
    Dokładnie tak, jak przed nim pani Gronkiewicz, Lewandowski, Marcinkiewicz, i paru innych polityków.

    Normą w krajach zachodnich jest zatrudnianie bankowców w polityce, polityków w firmach.
    W ten sposób się wynagradza za wierność.

    Presja na prywatyzację dochodowych firm, pozostałych po PRL trwa od 25 lat. Sprzedawano samograje za dwuletnie zyski.
    Ewentualnie, odcinano kredytowanie by spowodować upadłość.
    CIECH nie jest wyjątkiem, tylko regułą stosowaną przez poststyropianowców w wyprzedaży majątku pokoleń pracujących w PRL.

  45. Dosc mnie zdumiewa opisanie przez Autora podrozy mlodych Zydow do Oswiecimia jako glebokich duchowych pielgrzymek: jakiekolwiek zdjecie z takiego wydarzenia nie obejze to widze na nim rozradowanych mlodych ludzi na tle bramy obozu koncentracyjnego.
    Owinieci w izraelskie flagi bawia sie w balansowanie na szynach wiodacych do obozu. Zero patosu jaki sugeruje pan Passent.

    ml

  46. Dzis w gazeta.pl list organizacji/instytucji zydowskich w kwestii utraty poczucia bezpieczenstwa w Polsce.
    Zastanawiam sie czy brak w podpisie pod listem redakcji Polityki wynika z tego ze pp redaktorzy nie podzielaja opinii wyrazonych w liscie czy tez nikt sie do Polityki z prosba o poparcie nie zwrocil?

    ml

  47. Przodownikin nigdy nie byl w Centrum Berlina, w ktorym znajduje sie pomnik Holokaustu. Zobaczylby mlodych ludzi skaczacych po Stelleach, smiejacych sie etc..

    Przodownikin sadzi z autopsji, ze kazdy czlowiek jest constantem, jak Przodownikin. Jako taki twor musi wykazywac przez caly czas empatie. Przodownikin zamiast uczestniczyc w Marszu Zywych, oglada zdjecia i dokonuje obiektywnej oceny, kogo, czego?. Siebie samego!

    Jest duzo materialow z Marszow Zywych: Przodownikin blogosfery pora pojsc do biblioteki.

  48. Przodownikin stanie sie bohaterem ponadnarodowym; „przebierze” sie za zyda i dwie godziny pospaceruje Szlakiem Krolewskim w Krakowie, a potem zboczy troche od centrum na jedynie pol godziny. Jesli wroci caly i zdrowy, to gratuluje.

  49. Animatorem i wykonawcą „antysemickiej hecy” w roku 1968 w Ludowym Wojsku Polskim, w efekcie której zmuszono do odejścia z armii setek zawodowych żołnierzy o pochodzeniu żydowskim był nie kto inny, jak niejaki Wojciech Jaruzelski – podówczas generał broni i Minister Obrony Narodowej.
    Co nie mogło stanowić żadnego zaskoczenia, bowiem wszyscy wiedzieli, o jego niezwykle serdecznych kontaktach z niejakim Mieczysławem Moczarem.
    Nie było też tajemnicą, że pretekstem do owej czystki był entuzjazm, z jakim oficerowie ci odnieśli się do sukcesu militarnego Izraela w roku 1967.
    Jaruzelski był, zresztą, potem spiritus movens odsunięcia w 1970 roku Gomułki, a dziesięć lat później Gierka.
    Nie mam więc wątpliwości, że tutejsi Szanowni – w kontekście potrzeby poprawy stosunków Polski z Izraelem – winni być zachwyceni tym, że prawdopodobnie Generał J. zostanie wkrótce pośmiertnie zdegradowany.

  50. blackley
    20 lutego o blackley
    20 lutego o godz. 9:04

    Przedmiotem dyskusji jest kwestia j.n.:

    „blackley
    20 lutego o godz. 0:48,
    napisał m.in.: „a mając normalny kapitalizm nieodstawalibyśmy od Holandii czy Belgii”
    Moja odpowiedź: „Na 150% odstawalibyśmy. Narastających od końca XVI wieku różnic między Rzeczpospolitą i Niderlandami w kapitale rzeczowym i ludzkim, pomnażanym przez wyzysk kolonii, nie nadrobilibyśmy i nie nadrobimy, nawet pomimo tego, że dzięki Armii Czerwonej mieliśmy zapas granatów do odrywania milionów od pługa.”

    Czy podtrzymuje Pan swoje twierdzenie j.w., ponieważ na ten temat brak stanowiska w poście z godz. 9:04.?

    Poza protokółem:
    1. Gdyby w Polsce zapanował wyśniony kapitalizm, Plan Marshalla mógł w ogóle nie powstać.
    2. Jak zobaczyłem jakie know – how dopłynęło do Polski po 1989 r., ze szczególnym uwzględnieniem ELWRO, to oczy mi wyszły z zachwytu (również ZWAR się kłania).

  51. hetajr
    20 lutego o godz. 10:18

    NORMALNY kapitalizm obserwujemy w Ameryce Łacińskiej, strefie Sahelu, Maghgrebu.
    Mniej więcej na tym poziomie byłaby moim zdaniem Polska bez zmian po 1945 roku, wymuszonych siłą, i wbrew działaniom różnych wyklętych, broniących przedwojennych stosunków własnościowych i spolecznych.

    Obecnie pracowicie je odtwarzamy.
    Przypuszczalnie skutki tej rekonstrukcji historycznej będą podobne.
    Odwrotna inżynieria społeczna, odtworzy przecież warunki panujące w latach 30′.

  52. Zagłada Żydów europejskich przez Niemców była kolejnym etapem realizacji doktryny cywilizacji zachodniej sformułowanej przez Conrada w sekwencji „Zabić to całe bydło.” I zabijano miliony amerykańskich Indian w północy i południa, Aborygenów, Tasmańczyków, niewolników afrykańskich i setki plemion afrykańskich z Kongijczykami na czele. Po Żydach przyszła jeszcze kolej na 20 milionów zabitych w amerykańskich wojna prowadzonych po II Wojnie. Przy okazji chrzczono i budowano demokrację. Zagładę Żydów należy pamiętać z należnym szacunkiem. Szczególnie w Polsce, gdzie Żydzi stanowili poważny składnik narodowej kultury i cywilizacji. Niestety nie pamiętają tego sami Żydzi w dzisiejszym Izraelu. Zbudowali militarne imperium, posługujące się eksterminacją, zniewoleniem i ludobójstwem współgospodarzy tej ziemi, Palestyńczyków. Wespół z militarnym kartelem US/NATO prowokują i prowadzą wojny i podboje krajów Bliskiego Wschodu, z milionami ofiar, wypędzonych i ratujących życie ucieczką do Europy. Pan Passent o tym nie wspomni, świat także milczy.

  53. maciek.g
    20 lutego o godz. 9:47

    Fakty są niewątpliwe, problem w ich interpretacji przez Ciebie i najprawdopodobniej Suworowa.

  54. @ blackley:
    „: „a mając normalny kapitalizm nieodstawalibyśmy od Holandii czy Belgii””
    Co by było, gdyby….
    Wg mnie, gdyby ZSRR zgodził się na pozostanie Polski w strefie wpływów USA to Polska mogłaby się odrodzić w granicach z 1918. Bez większej części Śląska, no być może z częścią Prus Wschodnich i Zachodnią Ukrainą. Wystarczy spojrzeć na mapę i sprawdzić jak gęsta jest sieć dróg i kolei na Śląsku i ile jest tam miast i porównać to z Prusami. Warto też wziąć pod uwagę, jak wyglądała sytuacja w Bieszczadach i Beskidzie Sądeckim w pierwszych latach po wojnie, aż do akcji „Wisła” Moglibyśmy mieć taką samą sytuację na znacznie większym obszarze kraju. Co do Śląska to równie dobrze jak Polska mogła go dostać Czechosłowacja albo mógł zostać częścią ZSRR jak Prusy. Tak że sytuacja Polski w orbicie wpływów zachodnich wcale nie musiała być lepsza. Polska bez Środkowego i Dolnego Śląska za to z permanentnym konfliktem jak w Ulsterze pomimo Planu Marshalla mogłaby dojść do poziomu Portugalii albo skończyło by się jak w Jugosławii

  55. Pan Saldo Mortale

    Prosze napisac co trzeba zrobic by “przebrac sie za Zyda”? Chodzi o fizjonomie? Zapach? A moze za wygladem ida tez specyficzne cechy charkteru? Prosze napisac- z gory dziekuje!

    A gdy juz mi by sie udalo przebrac i przejsc po Krakowie to jak mialbym sie czuc? Jak kobieta w burce w Tel Avivie?

    ml

  56. Pan Saldo Mortale;

    Wszystkie zdjecia z wizyt mlodych Zydow w bylym KL Auschwitz jakie ogladalem pochodza z gazeta.pl lub polityka.pl.
    Mozna o nich powiedziec wszystko procz patosu o jakim pisze p.Passent. Jego na tych zdjeciach nie ma, nonsorry.

  57. Pan Quentin

    Czy usuniecie oficerow zydowskiego pochodzenia z LWP w latach 1967-8 bylo wg pana dokonane w interesie Polski (wtedy:PRL) czy wrecz odwrotnie?

    ml

  58. Przodownikin wpada we wlasne sidla stereotypow, tym razem przebierania sie.

  59. Przodownikom blogosfery…..z pominieciem Przodownikina…..

    Dlatego wazne sa aspekty pamieci w historii spolecznej naszego kraju. Polacy nie przestaja uwazac Zydow za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogow Polski, ktorzy nienawidza Polakow bardziej niz Niemcow. Niechetnie burzymy nasz wlasny obraz postrzeganych wylacznie jako ofiary. Faktem jest, ze tysiace Zydow emigrowalo z powojennej Polski do Niemiec. Przyczyny owej emigracji nie byly jednak natury ekonomicznej (w powojennych Niemczech cala populacja cierpiala na biede).

    Warto zauwazyc, ze zydowska i polska tragedia mialy miejsce obok siebie. Sytuacja nie byla jednak symetryczna, mimo ze tak jest przez wiekszosc „postrzegana“. Spoleczenstwo, ktore jest zaobsorbwane jedynie tragedia wlasna nie jest w stanie postrzegac tragedii drugiego.

    W naszym przypadku nie chodzi o przekazywanie w i n y na nastepne pokolenia. Chodzi li tylko o poczucie odpowiedzialnosci, za wczoraj i jutro.

    Podczas wojny Polacy byli uwazani przez okupanta w dalszym ciagu jako ludzie. Mieli do konca mozliwosc wyboru, Zydzi tej mozliwwosci nie posiadali. Polacy, ktorzy walczyli z Niemcami nie potrzebowali Zydow. Zydzi natomiast nie mieli szans na przezycie bez pomocy Polakow.

    Zydzi byli poniekad wydani na laske sasiadow, na ich milosc blizniego, na ich gotowosc do pomocy, wspolczucie i nienawisc, na obojetnosc i zachlannosc. Haslo Polska dla Polakow przetrwalo okupacje i jest czesto powtarzane. Wystarczy zastanowic sie nad logika aktualnych napisow na budynkach warszawskich, czy krakowskich. Napisow czesto w jezyku niemieckim. Owe napisy nie budza zadnej debaty politycznej, debaty jednak niezbednej.

    Oczywiscie Polska nie jest tu wyjatkiem. Wyjatkowe w Polsce jest jednak milczenie i pozostawianie owych napisow na scianach budynkow. Paradygmat; Niemcy dokonali zbrodni, to maja obowiazek o niej myslec, a Polacy byli ofiarami i zadnego obowiazku winy oraz odpowiedzialnosci nie maja jest intelektualnym bladzeniem. Tak postrzegamy wspolczesny swiat. Wlasny swiat. Kieszonkowy swiat „noszacy“ atrybuty autystyczne.

  60. W Polsce panuje klimat tolerancji i przyzwolenia dla antysemityzmu, ksenofobii, bo kto toleruje pisanie na murach, ten sprzyja temu zjawisku i staje sie za nie wspolodpowiedzialny.

    Nie bylo symetrii miedzy losami Zydow i Polakow podczas ostatniej wojny, jest natomiast symetria wspolodpowiedzialnosci, szczegolnie za przyszlosc. W ostatnich latach zmienil sie styl polityki zagranicznej i spolecznej w Polsce, nie zmienil sie natomiast jezyk resentymentu i antysemityzmu. Jezyk dyskryminacji. Swiadcza o tym wypowiedzi kardynala Dziwisza, arcybiskupa Nycza, Jana Kurtyki, Pawla Lisiciego, Tomasza Terlikowskiego i Piotra Semki. Z jednym sie zgadzam, niepotrzebny jest nam rachunek sumienia oparty o jakakolwiek wiare.

    Nie zgadzam sie jednak, ze Polacy powinni sie obawiac postaw antypolskich. Zmiana pradygmatu postrzegania Polakow jako ofiary jest niewygodna prawda i trudna do uniesienia przez spoleczenstwo, opisywane dotychczas z heroicznych pozycji.

    Tragedia Zydow jest tragedia absolutna, bo byla ludobojstwem. Dlatego tez zydowska pamiec zaglady jest pamiecia powszechna, dotyczaca nas wszystkich. Postrzeganie zaglady i rola ofiary oraz koniecznosc zachowania symetrii miedzy Zydami, a Polakami (jakby Zydzi polscy nie byli Polakami) wygenerowalo termin “antypolonizm”.

    Piszacy zapominaja jednak, ze rzekomy, czy faktyczny antypolonizm nikogo nie niszczy, antysemityzm natomiast powodowal ofiary i w koncu zaglade. Gdyby Polacy chcieli zrozumiec na czym polegala ostatecznosc losu Zydow nie dochodziloby do falszywych porownian i rzekomego podobienstwa. Pozostaje pytanie, czy Polacy mieli szanse zauwazyc jako swiadkwie te niewyobrazalna zbrodnie, czy wogole byli w stanie ja zauwazyc. Z pewnoscia nie zauwazyli lub nie przejeli sie zniknieciem 10% populacji Polski przedwojennej.

    Mitologizowanie wlasnej przeszlosci prowadzi do relatywizowania wlasnej historii, redukuje nasze mozliwosci rozwoju spolecznego w przyszlosci.

  61. Trwa licytacja – co gorsze: antysemityzm, czy antypolonizm;
    Jakie były skutki antysemityzmu, każdy wie, a przynajmniej powinien wiedzieć. A jakie to straszliwe wydarzenia miały miejsce w wyniku antypolonizmu żydowskiego? A tak na marginesie – za co Żydzi mieliby kochać Polaków? Niektórzy nie mają za grosz wyobraźni i trudno im zrozumieć, jak wygląda życie w stałym zagrożeniu śmiercią, ze świadomością, że w każdej chwili mogą przyjść i cię zabić. Bo tak było, grubo przed pogromem kieleckim.

  62. Mad Marx
    20 lutego o godz. 10:52

    Bardzo trafna uwaga.
    Coś, za coś.

    Były dyskusje na temat granic zachodnich, przymierzano się do przyznania Kotliny Kłodzkiej i terenów Niemców Połabskich Czechosłowacji.
    Omal nie doszło do walk pomiędzy oddziałami czeskimi i polskimi.
    Od Stalina dostalismy prezent w postaci terytorium.
    Od Zachodu, upokorzenie PSZ na zachodzie, gdy nie uczestniczyliśmy w defiladzie zwycięstwa w Londynie, finansowanie WiN i UPA, Żelazną Kurtynę.

    Polska jako państwo kadłubowe, pozbawione zasobów i terytorium, byłaby trzeciorzędnym, biednym krańcem Europy.

  63. Pan neospazmin:
    – ocenę, czy usunięcie oficerów pochodzenia żydowskiego z LWP w roku 1967 było w interesie PRL, pozostawiam historykom, głównie wojskowości.
    Natomiast z czysto ludzkiego punktu widzenia stanowiło po prosu świństwo wobec nich samych i ich, zapewne, rodzin.
    Nie było to zapewne pierwsze, ani – co oczywiste – ostatnie draństwo, jakiego dopuścił się W. Jaruzelski za życia.
    Ale to temat na inne opowiadanie.

  64. Ja nie zamierzać polemizować z internetowym tworem nazywającym się saldo mortale.
    Są wszak jakieś granice samodręczenia.
    Zwracam jedynie uwagę, że tekst, który wkleił o 11:38 jest kolejnym powieleniem wcześniejszych.

    Jeśli tylko ja zwróciłem na to uwagę, to świadczy o tym, że:
    – jedynie ja czytuję te nudne i powtarzalne komunały,
    – sam rzeczony saldo ma albo Alzheimera, albo czytelników za idiotów.

  65. wiesiek59
    20 lutego o godz. 9:26

    Co daje nieograniczoną władzę nad ludem.
    Obecnie realną władzę sprawują banki.

    Mój komentarz
    Wieśkowymi komunałami zbieranymi po internecie można wytłumaczyć wszystko, absolutnie wszystko. Od holocaustu, poprzez ekonomię i religię do odpowiedzi na pytanie – gdzie jesteśmy – Jesteśmy w niewoli banków.

    Jeżeli chodzi o to ostatnie i tejota, to tejot kierując się wytycznymi Wieśka nie może, w żadnym wypadku nie może powiedzieć, ze jest w niewoli banków. W pobliżu miejsca uwięzienia tejota nie ma banków. Są natomiast: biedronka, sklep żelazny, kwiaciarnia, apteka, hotel. Tejot jest w niewoli biedronki, kwiaciarni, apteki i hotelu.
    Gdy tejot będzie potrzebował lekarstwo, to gdzie się uda? Do banku? Oczywiście, że nie. Uda się do apteki, a tam każą mu zapłacić za medykamenty, niech to szlag trafi, wyzyskiwacze.
    Jak tejot zgłodnieje, to uda się po bułki do spożywczego. I co? Przy kasie też każą płacić. Szlag by to trafił! Wszędzie tylko money, money i money. Żyć nie dają człowiekowi. Zniewalają, łudzą, kuszą, kasują a potem się wypierają tych niecnych czynów, że to nie my, że to świat taki jest, że tak ma być. Ich mać, k..e bele. Świat taki jest.
    Tyle tylko pocieszenia ma człowiek w życiu, co na EP wstąpi i wieśkowej prawdy poczyta.
    Pzdr, TJ

  66. Trzykrotnie więcej wniosków o azyl

    Niemieckie MSW potwierdziło też znaczny wzrost liczby Gruzinów ubiegających się o azyl w Niemczech. O ile we wrześniu ubiegłego roku wnioski złożyło 238 osób, o tyle w październiku już 355, w listopadzie 444, a w grudniu 522. W styczniu 2018 roku o azyl ubiegało się już 745 obywateli kaukaskiej republiki. Fakty te mogą zaważyć na swobodzie poruszania się Gruzinów w UE, bo ustalony mechanizm wstrzymania ruchu bezwizowego przewiduje, że do podjęcia środków zapobiegawczych może dojść właśnie wskutek wzrostu liczby wniosków o azyl.
    http://www.rp.pl/Uchodzcy/302199912-Niemcy-maja-problem-z-Gruzinami-Bo-prosza-o-azyl.html
    ==========

    Jednym z efektów przystąpienia do zachodniej hemisfery, jes wyludnianie się krajów obrzeża.

    „A słodkich pierniczków, dla wszystkich nie starczy i tak”…..

  67. Aktualne zadłużenie Francji wynosi ponad 2 bln 209 mln euro, co stanowi blisko 97 proc. PKB tego kraju. Dopuszczalny przez UE limit długu w relacji do PKB wynosi 60 proc. Co prawda Francja już w 2009 roku została objęta przez Brukselę procedurą nadmiernego deficytu, jednak Komisja Europejska nie specjalnie kwapi się do wyciągania wobec Paryża jakichkolwiek konsekwencji. Jean-Claude Juncker, pytany przez dziennikarzy dlaczego Komisja Europejska nie stosuje wobec Francji sankcji, odpowiedział wprost: „Bo to Francja”.
    http://niewygodne.info.pl/artykul8/04035-UE-nie-stosuje-sankcji-wobec-Francji-bo-to-Francja.htm
    ==========

    Wszystkie zwierzęta w europejskim stadzie są równe.
    Ale, są RÓWNIEJSZE…..

    Różnica pomiędzy teorią a praktyką, szczytnymi deklaracjami a faktami, jest bardzo łatwo dostrzegalna.
    Pod warunkiem, że nie wyznaje się jakiejś religii, zaciemniającej umysł.

    Nieprawdaż panie TJ?

  68. Zastanawiam sie czy blogosfera jest miejscem, ktorego opis kryteriami przestrzenii i czasu jest mozliwy. Moim zdaniem blogosfera jest anonimowym antymiejscem. Jest ona bowiem tylko pozornym miejscem spotkan z drugim. Nalezaloby sie zastanowic czy drugi, ktorego spotykamy w wirtualnym swiecie istnieje w sensie spolecznym czy jest li tylko bytem fizycznymi czy jednym i drugim.
    W wirtualnej czasoprzestrzenii wykluczamy atrybuty indywidualnosci drugiego, negujemy jego podmiotowosc, co posrednio prowadzi do samowykluczania. Sami kreujemy nasza socjoontyczna nieobecnosc. Antymiejsce, ktorym jest blogosfera pozwala nam zachowywac pozory suwerennosci bez koniecznosci reagowania na drugiego lub nas samych. Niestety samookreslanie sie jako „empatyzujacych“ z lewica lub prawica spycha nas do nikad.

  69. W słynnym filmie dokumentalnym pt. „Zniesławienie” („Hashmatsa”) reżyser Yoav Shamir (Żyd) pokazał scenę z izraelską młodzieżą przyjeżdżającą do KL Auschwitz. Po dniu spędzonym w miejscu Zagłady młodzież lokowana jest w hotelu. Wieczorem, kiedy atmosfera jest już nieco luźniejsza, reżyser zadaje młodym ludziom pytanie: dlaczego nie wychodzą „na miasto”? Dlaczego ciągle siedzą w hotelowych pokojach? Odpowiedź jest zaskakująca. Okazuje się, że opiekunowie wycieczki wmówili im, że jeśli wyjdą na zewnątrz to zostaną zaatakowani przez polskich nazistów, i że jedynym w miarę bezpiecznym miejscem jest hotel z izraelskimi ochroniarzami. To był 2009 rok.
    http://niewygodne.info.pl/artykul8/04283-Antypolski-komiks-w-Haaretz.htm
    =============

    Film do obejrzenia.
    Akcja polonofobii prowadzona jest od kilkunastu lat.

  70. Pozbawia nas bowiem wiarygodnosci. Samowykluczanie z czasoprzestrzenii jest jednoczesnie srodkiem do tworzenia czy obalania mitow. Podawanie tozsamosci, informacji o zawodzie i czesci zyciorysu nie tworzy bowiem zadnego bytu fizycznego. W ten sposob zatrzymujemy sie i stapamy w miejscu. Jedyny kontakt, ktory jest mozliwy, to kontakt z samym soba. Mozna go oczywiscie powielac tworzac kolejne wpisy pod kolejnym pseudonimem. Nie mamy jednak szansy na dialog i mam nadzieje, ze piszacy zdaja sobie z tego sprawe.
    Tym bardziej interesuja mnie motywy naszych „wystepow“ w blogosferze, w ktorej tak czy owak skazani jestesmy na niebyt. Tak wiec pozbawieni tozsamosci generujemy informacje wlasciwie nikomu niepotrzebne, traktujac interlokutorow instrumentalnie. Nie postrzegajac realnych znakow czy nie otrzymujac realnych sygnalow tracimy orientacje w wirtualnym swiecie. Swiat, w ktorym brakuje tozsamosci, relacji spolecznych, w ktorym poruszamy sie spotykajac prototypy czy stereotypy pozbawiony jest historii oraz archetypu pamieci spolecznej. Ona jest niezbedna do kreowania naszej przyszlosci.

  71. Pan Quentin

    Czy z “czysto ludzkiego punktu widzenia” poinformowanie opinii publicznej ze Lech Walesa byl informatorem SB stanowilo swinstwo wobec niego i jego rodziny?
    Pewnie tak.
    Czy mimo to uwaza pan decyzje o ujawnieniu tej informacji za wlasciwa?

    Jesli tak to prosze przylozyc te sama miarke do usuniecia z LWP oficerow ktorym sie dwie lojalnosci pomieszaly.

    ml

  72. Blogosfera daje nam tylko zludzenie bycia razem. Zajmujemy sie niby tym samym, znajdujemy sie jednak w totalnej izolacji podczas pozornych lub pozorowanych dialogow, najczesciej jednak monologow. Tworzymy wiec pozorna wspolnote, ktora swoj poczatek i koniec znajduje we wspomnianej izolacji.. Stajemy sie powoli czarna masa, w ktorej nasze zdolnosci postrzegania drugiego zanikaja w tempie przyspieszonym. Molekuly niezbedne do spolecznego zaistnienia tak czy owak niewidoczne, nie wystarcza na tworzenie realnego wspolnego miejsca.

  73. Faktycznie widzimy w blogosferze jedynie odbicie wlasne (doslownie) lub odbicie wlasnej twarzy. Traktujemy ja narcystycznie rugujac z resztek swiadomosci czas i miejsce na intelektualna refleksje. Zamykamy sie niejako w swojej nibyfizycznosci i to wlasnie prowadzi nas do niebytu. Reasumujac, niby ludzie w niby miejscach.

  74. W Niemczech kwestiami azylowymi zajmuje sie BAMF, nie BIM, jak plecie przepisujacy W i e s i o…..

  75. Wiesio nie doczytal, ze do walk jednak doszlo, dowiedzialem sie od Przodownikina.

  76. Przepraszam, Przodownikinow jest dwu.

  77. Jeszcze w ramach analogii.

    Czystki przeprowadzone w roku 1968 były niesłuszne.
    Pozbawiono obywatelstwa i zmuszono do wyjazdu kilkadziesiąt tysięcy ludzi podejrzewanych o nielojalność wobec Polski.

    Czystki przeprowadzone po roku 1989 w ramach polowania na „komuchów”, wykluczanie z zawodu ludzi kończących rosyjskie uczelnie wojskowe, są jak najbardziej słuszne.
    Podejrzewano ich o nielojalność wobec Polski……

    Czy Jaruzelski, czy Macierewicz, jest jakaś istotna różnica?
    Traciliśmy doświadczone kadry, wykształcone za ciężkie pieniądze.

  78. „Jeśli tylko ja zwróciłem na to uwagę, to świadczy o tym, że:
    – jedynie ja czytuję te nudne i powtarzalne komunały,”
    O czym swiadczy czytywanie ( samo czytanie czegokolwiek o niczym jeszcze nie swiadczy ) nudnych i powtarzalnych komunałow ?
    ” Granice samodręczenia” czytywania jezeli ktos lubi mozna dowolnie przesuwac . Bardziej niepokojace powinno byc (!) , „jedynie ja” ale nie jest bo bylo kwestia czasu ( łatwe na Enpassie do przewidzenia ) tbbnt z czytywaniem .

    A co z „samodręczeniem” pisywania ? To „jedynie ja” swiadczyloby .. well , jeszcze nikt tego nie napisal a byloby .. trzeba by chyba miec przedtym bardziej charakterystyczne dla samodręczenia nazwisko .. Quentinteski ?

  79. wiesiek59

    Po 1989 roku przestała obowiązywać doktryna tzw ” ekonomii socjalistycznej ” . Zaczęła obowiązywać normalna , bezprzymiotnikowa ekonomia w związku z tym , ludzie niepotrafiący pojąć , że czasy bumelki i opierniczania się skończyły musieli z robotą się pożegnać. ” Umiejętności ” prl-owskich ” ekonomistów ” były tak przydatne jak umiejętność budowy igloo na Saharze.

    Lekarze, mechanicy samochodowi – o ile nauczyli się naprawiać normalne auta a nie Zuki , malarze pokojowi- o ile nauczyli się nie upijać i nie chlapać wszystkiego wkoło w mieszkaniu klienta , rolnicy , dekarze – o ile nauczyli się układać coś innego niż ” eternit” , itd , itp

    Pan chyba nie bardzo się znalazł w ekonomii bezprzymiotnikowej ?

  80. tejot
    20 lutego o godz. 12:01

    tejocie, czy rozmawiamy z napisami w wychodku?
    W normalnym świecie napisy w wychodku się usuwa i dba o estetykę miejsca, a nie polemizuje z nimi.
    Jeśli są miejsca publiczne, mają w cywilizacji swego własciciela, dbającego o godność miana publiczny, z szaunku do publiczności.
    Jeśli blog „Polityki” jest w tym sensie miejscem publicznym, to jego administratorzy plwają na godność publiki, nie reagując na maszynowo słane bezmózgie spamy, obraźliwe dla umysłu i przyzwoitości.
    Lecz ci, co te spamy ślą, jak graficiarze niszczący kropla za kroplą ład publiczny, dowodząc że nikt o niego nie dba, czyszcząc zapaskudzone fasady, wiedzą co robią.
    Nie o idiotyczne ‚argumenty’ czy bezczelne kłamstwa treści tych postów chodzi, a o przyzwyczajenie do zepsucia powietrza publicznej przestrzeni.
    Polemizując, wchodzimy w pułapkę dyskursu z ‚treścią’, akceptując tym samym samo zjawisko paskudzenia, jako pełnoprawne, a może nawet będące wyrazem wolności sztuki.
    Stąd już krok do refleksji, że graficiarz i jego „wartości” wart jest głosu w wyborach na urzędnika od przestrzeni miejskiej.
    I o to chodzi paskudzącym.
    O przyzwyczajenie, rodzące bierną akceptację.
    Polemika, zamiast ścierki, tylko wzmaga tyn trynd.
    Pięknie to załatwił na swym blogu p. Szostkiewicz, polemizując dopiero wtedy, gdy w drugiej ręce ścierka, no, ale on jeden w Polityce dba o sens miejsca publicznego jako edukacji obywatelskiej, a nie kompromitującego konformizmem ścieku.
    Reszta więc przyklaskuje zamieszczając każdą idiotyczną bzdurę, lub wyłącza komentarze.
    Taki jest rozpaczliwie bezradny wymiar naszej gry w głuchy telefon z cywilizacją.
    Pzdr.

    PS w sprawie rzeczonego trolla, polecam aktualną publikację „P” o łubiankowej fabryczce, z której pochodzi.

  81. Czekam na wypowiedz Morawieckiego o umoczeniu Watykanu w Holokaust.Jak sugeruje IPN żadna narodowość nie może liczyć na pobłażanie.Narodowość watykańska czyli katolicy mają przechlapane.Tak sobie myślę,że to prowadzi do aborcji religii ze szkół i polonizacji religii w postaci Polskiego Kościoła Katolickiego.Na bezrybiu i rak ryba.

  82. Mad Marx

    ” Polska bez Środkowego i Dolnego Śląska za to z permanentnym konfliktem jak w Ulsterze pomimo Planu Marshalla mogłaby dojść do poziomu Portugalii albo skończyło by się jak w Jugosławii”

    Proszę pana dyskusja” co by było gdyby ” nie prowadzi do niczego .

    Widziałem wielu Polaków oraz mieszkańców byłej Jugosławii w Portugalii oraz w Ulsterze. Nie widziałem żadnego Portugalczyka ani człowieka z Ulsteru w Polsce. …

    45 LAT zmarnowano i to cała sprawa.

  83. wiesiek59

    ”Jednym z efektów przystąpienia do zachodniej hemisfery, jes wyludnianie się krajów obrzeża.

    „A słodkich pierniczków, dla wszystkich nie starczy i tak”…..”

    Proszę pana , ludzie z postsowieckiej ”zony ” zobaczyli że można żyć inaczej , mają dość różnych caudlio u wladzy w swoim kraju i uciekają do jakiegoś normalnego , zachodniego kraju gdzie prawa człowieka nie są ” ŚCIEMNIANIEM ” …

    władcy prl dobrze wiedzieli że jak ludzie raz wyjadą na Zachód i zobaczą jak tam jest to wszyscy oprócz obłoznie chorych i umierających wyjadą . Dlatego nie pozwalano wyjeżdżać z raju prl-owskiego . Paszporty miewali tylko ” zaufani towarzysze ” o których było wiadomo że im ” plusy nie przesłonią minusów ” .

  84. @ blackley:
    „. ” Umiejętności ” prl-owskich ” ekonomistów ” były tak przydatne jak umiejętność budowy igloo na Saharze.”
    Nie sposób sie z Tobą nie zgodzić . Ci ekonomiści z PRL, których wiedza była coś warta wyjechali za granicę wykładać na tamtejszych uniwerkach i to nie kafelki,jak np Oskar Lange a ci od budowy igloo na Saharze budowali nowy porządek jak Balcerowicz po 1989 albo teraz młody Morawiecki

  85. P. Wiesiek

    Bardzo mi zaimponowala blyskotliwosc panskiego porownania dwoch wykluczen: tego z lat 67-8 i tego wspolczesnego.
    Dziekuje!

    Mam tylko jedna uwage: tych wykluczonych w latach szescdziesiatych bylo bez porownania mniej nizli pan to podaje.

    ml

  86. „władcy prl dobrze wiedzieli że jak ludzie raz wyjadą na Zachód i zobaczą jak tam jest to wszyscy oprócz obłoznie chorych i umierających wyjadą . Dlatego nie pozwalano wyjeżdżać z raju prl-owskiego . Paszporty miewali tylko ” zaufani towarzysze ” o których było wiadomo że im ” plusy nie przesłonią minusów ”
    no bez jaj…. na Zachód wyjeżdżało całkiem sporo ludzi i większość wracała, bo nie byli oni tam mile widziani, nie licząc nielicznych, wysokowykształconych fachowców. Np sporo PRLowskich opozycjonistów na Zachodzie bywało a tych raczej trudno uznać za „zaufanych towarzyszy.”…

  87. Szanowny Panie neospazmin:
    proszę nie czynić daleko idących porównań.
    Czystka w armii w 1968 roku to był cel, nie skutek.
    Odsyłam do wielu opracowań na ten temat.

  88. olborski, twoje wpisy są tak dalece pozbawione jakiegokolwiek sensu, że ma się nieodparte wrażenie, że tworzysz je na bani.
    Już o tym kiedyś napisałem.
    Alternatywa dla tej (fakt, obraźliwej) supozycji jest jednak dla ciebie druzgocąca: jesteś taki tępy, że nie potrafisz skonstruować nawet jednego, logicznego zdania.

  89. P. Quentin

    Pozwole sobie sie nie zgodzic:
    PRZYCZYNA:w roku 67-8 czesci funkcjonariuszy komunistycznego aparatu wladzy pomieszaly sie lojalnosci: ta wobec PRL(PZPR) i ta wobec wlasnej nacji.
    SKUTKIEM tej sytuacji bylo usuniecie tych ludzi z komunistycznego systemu sprawowania wladzy oraz umozliwienie im dobrowolnej emigracji.
    Warunkiem uzyskania prawa do emigracji bylo zrzeczenie sie polskiego obywatelstwa.

    Powtorze: jedynym kryterium oceny w tej historii byla nie narodowosc ale stosunek do panstwa ktorego ludzie ci byli funkcjonariuszami

  90. Po słowie redaktora zaczynam czytać komentarze i już pierwszy prawie z brzegu, że w Polsce nie ma problemu antysemityzmu, wywołuje go jakaś góra, elity. No śmiech @snakeinweb mnie bierze jak czytam coś takiego. Gdzie ty mieszkasz? Ja na Śląsku i jak jeszcze pracowałem to koledzy z podkarpacia i kieleckiego byli zawsze moimi „ulubionymi” dyskutantami o Żydach. Ci zza Buga z kolei często przywoływali dobre porządki za Hitlera. Czasami zastanawiałem się, czy mieszkam w Polsce (choć na Śląsku), albo zostałem w jakiś cudowny sposób przeniesiony w czasie i przestrzeni. To się niestety nie skończyło, ciągle spotykam się z takimi ludźmi. Raz nawet musiałem słuchać takich wywodów pań, które wiozły mnie na salę operacyjną. Jedna z tych miłych antysemitek rzekła do drugiej, że ich dawna koleżanka („wiesz ta co wyjechała i meszka teraz NY”) już tak nie gada jak my na tych Żydów.
    @teo, jaki instynkt? Oni nie posiadają żadnego instynktu. Tak mówią, ponieważ wszyscy wokół nich tak mówili i mówią. Czytałem kiedyś wywiad z księdzem, który był (a może już nie jest) od kontaktów z Żydami. Jaśnie oświeceni purpuraci i księża podczas biesiad jakie lubią, często poruszają tematy żydowski i dobrze się przy tym bawią. Są zdziwieni, bo zderzyli się z ludźmi, którzy nie tylko mają poglądy inne, ale mają także siłę, żeby nie dać sobie w kaszę dmuchać.
    Marzec mamy tym razem bez Żydów i w dodatku w lutym.

  91. neospasmin
    20 lutego o godz. 13:26
    Beria po zamordowaniu Stalina pojechal do Niemiec i zaproponowal oddanie wschodniej czesci za 1O miliardow dolarow.Chruszczow kazal go za to rozstrzelac.

  92. @supertramp:
    Narody mają swoje różne „mity założycielskie”. Tzn. twierdzenia, że jakieś wydarzenie X je ukształtowało; że X to coś, na czym kolejne pokolenia budują poczucie wspólnoty.

    Owszem, w Polsce trudno mi wskazać jeden szczególny, ale wiele drobnych i owszem, mamy. I jednym z nich jest gloryfikacja polskiego bohaterstwa w czasie II wojny światowej. Że Dywizjon 303, że Westerplatte, że powstanie warszawskie. Do tego martyrologia, czyli w praktyce Katyń.

    Tych wydarzeń w Polsce jest kilka, więc jest to coś trochę rozproszonego. Niemniej akurat z wymienionych Katyń wydaje się czymś podobnym. Też można by zrozumieć Polaków odwiedzających Katyń, którzy nie byliby zafascynowani poznawaniem kultury rosyjskiej i integracją z mieszkańcami Smoleńska. Czy to znaczy, że Katyń jest miejscem kultu?

    Nawiasem mówiąc, to podkreśla też kwestię sporną — spotkały się dwa mity, które do siebie nie pasują.

    @BWTB + zasięg antysemityzmu:
    A ja mam wrażenie, że nie było tak źle. Owszem, czasem spotykałem antysemitów, którzy bez większego pretekstu potrafili wysyczeć, że Żydzi to to, czy tamto… Niemniej dla przytłaczającej większości Żydzi byli tematem zupełnie neutralnym — ludźmi jak my, którym można się krytycznie przyglądać, ale też przyglądać z sympatią i zrozumieniem.
    Inną rzeczą jest to, że jest dzisiaj przyzwolenie na antysemityzm, którego jeszcze kilka lat temu nie widziałem. On kiedyś był, ale jednak jakoś wstydliwy, szeptany. A dzisiaj trafia się całkiem często publicznie.

    @wyzysk:
    Beria potrafił się chwalić zamordowaniem Stalina, ale dowodów na to nie ma.
    Nie słyszałem o takim układzie, choć faktycznie do pragmatyka Berii by to pasowało. Ale że Chruszczow go za to kazał rozstrzelać? To za co likwidowano innych?
    Chruszczow, mimo odwilży po śmierci Stalina, nie był aniołkiem. To był brutalny polityk, jeden z najbrutalniejszych w otoczeniu Stalina. On, po prostu, zlikwidował najgroźniejszego z konkurentów, przy okazji obciążając go wszystkim winami, by oczyścić swoje konto.

  93. neospasmin
    20 lutego o godz. 13:08

    Nie chodzi o liczby, tylko o MECHANIZM czystek.

    Nie będę prorokiem jeśli stwierdzę, że obecnie uruchomiono podobny.
    Wszyscy z PO o ile nie zmienią ustawienia żagli, będą pozbawiani dotychczasowych funkcji- w miarę możliwości.
    Każdy pretekst jest dobry, by ustawić SWOICH, i odstrzelić konkurencję do żłoba.

    Niewykluczone, że w następnym etapie pozbawi się funkcji agnostyków, prawosławnych, ewangelików, robiąc miejsce dla wyznawców Kaczyzmu i wyznania toruńskiego…..
    Po zmianie wiatru, proces się powtórzy.
    I tak przez kilkadziesiąt następnych lat, szukając jakiegokolwiek powodu.

  94. Quentinte
    „twoje wpisy są tak dalece pozbawione jakiegokolwiek sensu, że ma się nieodparte wrażenie, że tworzysz je na bani.”
    Wybieram alernatywe .. „fakt, obraźliwa” bo ta druga jes tylko malpowaniem Twojego nie tyle pisywania co charakterystycznego QI- tesciarzy myslenia a pierwsza dopuszcza lagodzenie samodręczenia p. czyms po czym samodręczenie robi sie prawie przyjemnoscia . Po wiekszym intensywniejszym lagodzeniu mozna byc nawet przez chwile enpassancianym „Ernestem” albo nawet „Gellhornem” .( to o intensywnosci lagodzenia )
    Zaloze sie o wirt. butelke pomerola , ze to ostatnie dla Ciebie juz kompletny belkot .
    Ale pisz dalej a ja bede kontynuowal lagodzenie bo lubie

  95. Ależ ja też ciebie lubię, olborski.
    Tak, jak każdy lubi stworzonko siedzące na niższej gałęzi drzewka Darwina, z którego można się bezkarnie i jawnie pośmiać.
    To niskie, wiem.
    Ale co, tam, przecież nie będę ściemniał.

  96. Quentinte
    „Ale co, tam, przecież nie będę ściemniał.”
    Jestem zdruzgotany ale tbbnt ( nie licz na wiecej bo bardziej lubie sprawiac przyjemnosci sobie )

  97. olborsiu, no tośmy sobie pogwarzyli.
    Całuski (wirtualne), bo się chłopami zasadniczo brzydzę…

  98. Dobre spostrzeżenie. Zadawałem sobie podobne pytanie, ilu blogowiczów wspomnianego czyta. Ja przewijam poza drobnymi wyjątkami. Ale zgódźmy się, ta misja jest nieszkodliwa.

  99. miało być do:
    quentin t.
    20 lutego o godz. 11:54

  100. zezem:
    zakładam, że albo gość ma jakąś misję do wypełnienia, albo jest nie ten teges.
    Choć jedno nie wyklucza drugiego.

  101. Uważam, że Pan Passent robi sam sobie krzywdę występując publicznie. Szkoda, że mając środki do wygodnego życia nie potrafi starzeć się w milczeniu. Przynosi, moim zdaniem, wstyd tej części inteligencji polskiej, pochodzenia żydowskiego, która nigdy nie była nieprzyjaźnie nastawiona do polskiej kultury i polskiego państwa.

  102. mazala1
    20 lutego o godz. 15:23
    Uwaza, ze , ze , ze ???

  103. Ponoć Morawiecki najlepiej zna historię.Szkoda,że nie przekazał ojcu informacji o Okrągłym Stole.Bo stary Morawiecki nadal ukrywał się co przypominało Japończyka wysadzającego mosty na Filipinach kilka lat po zakończeniu wojny.Tak sobie myślę,że dzięki Okrągłemu Stołowi i gen. Jaruzelskiemu Morawieccy wyszli na ludzi a teraz zjadają okruchy z Magdalenki.Pecunia non olet !

  104. Mazala1 zaimplikował wkomentarzu powyżej (nie antysemicko bron Boże, tak sobie rzekł, na marginesie), że część inteligencji polskiej pochodzenia żydowskiego (zdaje się, że to jest tzw. polskojęzyczna cześć inteligencji polskiej, np. Gazeta Wyborcza, Polityka i inne szmatławce liberalno-lewacko-postkomunistyczne dla lemingów), była (jest) nieprzyjaźnie (cóż za elegancja-Francja) nastawiona nie dość, że do polskiego państwa, to i do kultury polskiej.
    Nieprzyjaźń do kultury polskiej to jest to, z czym mazala1 próbuje się uporać w sobie.
    Pzdr, TJ

  105. A moze tak „czolowi publicysci” zamiast wylewac krokodyle lzy nad „gluchym telefonem” udzieliliby swym wspolbraciom z Izraela (i nie tylko) tej samej rady,
    ktora od dziesiecioleci udzielaja Polakom:
    nie grzebcie sie w przeszlosci, nie swietujcie klesk, wybierzcie przyszlosc.

  106. Red, Passent zcenzurowal mnie dwukrotnie: za wyrazenie poparcia dla snakeintheweb (orginalnej wypowiedzi nie usunal) iza odpowiedz niejakiemu hippolitowi, gdzie wspomnialem red. Michalkiewicza.
    Pamietam,ze Gospodarz puszczal misiacami w pelnej krasie teksty niejakiego Radzia- teodora.
    Teddyemu tez sie dostalo. 🙂

  107. PAK4
    20 lutego o godz. 13:58
    Z historii NRD w sieci wynika, ze najpierw Stalin chcial zjednoczenia Niemiec pod warunkiem neutralnosci, jako strefa buforowa, na co nie zgodzili sie amerykanscy imperialisci a potem Beria jeszcze raz ponowil te propozycje.
    http://www.newworldencyclopedia.org/p/index.php?title=East_Germany

  108. Jesteśmy współodpowiedzialni za Holokaust?

    Kto?

    Polacy. Pytam, bo dla mnie pana film o Janie Karskim jest jednym wielkim oskarżeniem Churchilla, Roosevelta, papieża Piusa XII, władców ludzkości, jak mówił o nich Karski, ale też amerykańskich środowisk żydowskich.

    Nie chciałem oskarżać. Tylko pokazać, że oni wiedzieli o Holokauście, wiedzieli, że Żydzi są masowo mordowani, bo przecież Karski im o tym powiedział, i nic nie zrobili. Nic. Zresztą teraz w różnych częściach świata tysiące ludzi jest gwałconych, torturowanych, zabijanych i wielcy tego świata też nic nie robią. Nie robią, bo nie mają w tym żadnego interesu. Ten film jest o tym, jak funkcjonuje polityka i jak my, zwykli ludzie, przyzwyczajamy się do tego, jak jesteśmy bierni, jak się odwracamy, nie chcemy wiedzieć, zaangażować się. Wtedy, ponad 70 lat temu, Żydzi nie mieli swojego państwa i swoich przywódców, którzy mogliby na arenie międzynarodowej wystąpić i powiedzieć: mieszkańcy naszego kraju są masowo mordowani. Nie mieli swojego przedstawiciela.
    http://forsal.pl/artykuly/867361,gr-nberg-pomoc-zydom-nie-oplacala-sie-usa-roosevelt-uciekl-tylnym-wyjsciem.html
    ===========

    Dokładnie tak.
    Zresztą, tak było, jest i będzie.
    Teoria o humanitaryzmie a praktyka interesowności działań.
    Mocarstwa nie kierują się emocjami, tylko interesami.

  109. Szkoda ,że Morawiecki po nadepnięciu na grabie w Monachium w amoku nie wspomniał o węgierskich zbrodniarzach w ramach niemieckiej okupacji.Wybiórczość nie jest zapewne przypadkowa.Pewnie IPN to wyjaśni,że byli dobrzy kolaboranci jak w rodzinie.Tak sobie myślę,że węgierski ślad w sprawie Holokaustu urywa się w IV RP.

  110. „Wzywamy rząd Węgier, by poparł Polskę, nie pozwolił uszczuplić zagwarantowanych w Traktacie UE praw Polski i nie popierał propozycji, która ograniczyłaby wykonywanie podstawowych praw Polski wynikających z jej członkostwa w UE” – napisano w rezolucji, której projekt złożył szef parlamentarnej Komisji Spraw Zagranicznych Zsolt Nemeth.

    Węgierscy parlamentarzyści zaapelowali też do węgierskich posłów Parlamentu Europejskiego, by nie popierali takiej wysuniętej przez instytucję Unii Europejskiej propozycji, która opowiada się za postępowaniem przeciw Polsce wszczętym na podstawie artykułu 7. Traktatu UE lub się z nim zgadza.
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wegry-przyjeto-rezolucje-poparcia-polski/qfpnph5
    ==============

    Prawdziwych przyjaciół, sojuszników, łatwo odróżnić od fałszywych.

  111. PA2155 20 lutego o godz. 16:22 Ach cóż za strata, że nie przeczytaliśmy tych mądrości. Podać chusteczkę do smarkania?

  112. Waldek B.
    To nie bylo przeznaczone dla niedouczonych hanysow z Sosnicowic.

  113. wiesiek59

    ;;Prawdziwych przyjaciół, sojuszników, łatwo odróżnić od fałszywych.”

    Ten ” prawdziwy sojusznik ” to Orban ? ten sam co prawa człowieka ma za fanaberie a Putina- podpułkownika kgb za kolegą ..

    Pan tak poważnie czy to żart jakiś ?

  114. Podobnie wspierano katolicki wehrmacht wkraczający do Polski.Tak sobie myślę,że bratanek też może być sk-urwysynem. Horthy wyprzedził Orbana.Tak sobie myślę,że Austro-Węgry nadchodzą.

  115. @blackley
    19 lutego o godz. 19:33

    Wiesiek nie odróżnia abstraktu od konkretu. Pojęcia abstrakcyjne jak „demokracja” czy „prawa człowieka” nawet „konstytucja” dla Wieśka nie istnieją, bo w życiu mamy tylko do czynienie z ich niedoskonałymi implementacjami. Prawa człowieka w realnym życiu są łamane, a dla Wieśka to dowód na to, że są nieskuteczne i ich nie ma. To samo z demokracją. To, że wielu polityków, szczególnie tych u władzy, chce łamać zasady (konstytucje), nie znaczy że mamy porzucić system i pogodzić się z dyktaturą, która jest sprawniej realizowana bo jest większy zamordyzm i ludzie się boją. Decyzje są szybciej podejmowane (dyktator nie musi się z nikim liczyć) i akceptacja jest natychmiastowa (kto mu podskoczy). Ale też nikt mu nie powie, że robi głupoty i wszyscy potakują ze strachu.

  116. Fragment rozmowy z prof. Prof. Normanem Finkelsteinem (wPolityce)

    NF: „Warto również zwrócić na inny stosunek Żydów do Polaków i do Niemców”.

    Czym się różni?

    NF: „Nienawiść do Niemców narodziła się po eksterminacji dokonanej przez nazistów. Jednak tej nienawiści zawsze towarzyszył szacunek, ponieważ nie można nie szanować niemieckiej kultury, literatury, sztuki czy osiągnięć. W wielu przypadkach niemieckie i żydowskie osiągnięcia były ze sobą powiązane. Przykładem jest Albert Einstein, który był zarówno Niemcem jak i Żydem.

    Jak wygląda stosunek Żydów do Polaków?

    NF: Żydzi nie nienawidzą Polaków, ale gardzą nimi. Patrzą na Polaków z góry. Polacy są postrzegani jako głupi, prymitywni, zaściankowi. Nigdy nie zaobserwowałem u Żydów nienawiści dla Polaków, zawsze to była pogarda. W „polish jokes” Polacy są przedstawieni jako głupi. Nie ma takich dowcipów o Niemcach”.

  117. blackley
    20 lutego o godz. 17:49

    Lubię ludzi dotrzymujących słowa.
    To rzadkość w polityce.
    Na ogół, plecenie farmazonów nie idzie w parze z realizacją obietnic wyborczych.
    Orban je realizuje.
    Z pożytkiem dla Węgrów, jak na razie.

    Zdaje się tym się różnimy, że ja widzę realistów, pan pleciugi woli.

  118. Mad Marx
    20 lutego o godz. 13:05

    @ blackley:
    „. ” Umiejętności ” prl-owskich ” ekonomistów ” były tak przydatne jak umiejętność budowy igloo na Saharze.”
    Nie sposób sie z Tobą nie zgodzić . Ci ekonomiści z PRL, których wiedza była coś warta wyjechali za granicę wykładać na tamtejszych uniwerkach i to nie kafelki,jak np Oskar Lange a ci od budowy igloo na Saharze budowali nowy porządek jak Balcerowicz po 1989 albo teraz młody Morawiecki”

    Proszę pana , a czemu pan profesor Lange nie spowodował , że prl by dzialał ? Skoro był takim swietnym fachowcem TO CZEMU U LICHA CIĘŻKIEGO TEN WASZ UKOCHANY PRL padł jak BETKA ???!!!!????

    Balcerowicz niczego wielkiego nie dokonał . Poprostu zaczął stosować zwyczajną ekonomię , bezprzymiotnikową . Socjalistyczna ekonomia – pamięta pan ? ta sama która zdechła w 1989 poszła do kosza jak stary but i poprostu zaczęto poprawnie liczyć . DWA plus DWA jest CZTERY . koniec i kropka . Tyle wystarczyło żeby sprochniały pniak pod tytułem prl ZNIKNĄŁ .
    Balcerowicz zwyczajnie sparametryzował gospodarkę – wreszcie było wiadomo co ile kosztuje . Nic wielkiego nie wymyslił bo w ekonomii nic wielkiego wymyslić się nie da . Fenicjanie wynallezli pieni adze i do tamtej pory NIC się nie zmieniło, szanowny panie . To znaczy niektórym tak się wydaje , ze mozna nie liczyć i nie pilnować przychodu i rozchodu . Ale to na krótką metę działa a potem następuje krach . Proste . Czemu pan tego nie pojmuje ?

  119. wiesiek59
    20 lutego o godz. 18:44

    To zwyczajny dyktator. Nie rozumie pan tego ?
    Jak każdy dyktator ma obywateli swego kraju w doopie. Zna pan jakiiegoś innego dyktatora ?

  120. Daniel Passent: „Nie sposób zliczyć, ile razy rozmawiali ze sobą w tych dniach premierzy Polski i Izraela”.

    Kiedyś to dziennikarz zadzwoniłby do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i w ten prosty sposób uzyskał odpowiedź, ile razy rozmawiali. Dziś posiadając doskonalsze środki łączności niż kiedykolwiek dziennikarz pisze choć nie wie, a może zawodowo jest niesprawny?

  121. Daniel Passent: „Netanjahu jest oburzony za wymienianie jednym tchem „sprawców” polskich, niemieckich, żydowskich i ukraińskich, a Morawiecki nie rozumie, skąd ten rejwach, i ani myśli przepraszać”.

    No nie rozumie, bo wyrażał się bardzo, ale to bardzo oględnie na wredniutkie, o ile nie prowokacyjne, pytanie dziennikarza NJT. Morawicki przez deliktaność nie rozwijał na przykład wątków o których pisała Żydówka Hannah Arendt (w książce „Eichmann w Jerozolimie. Rzecz o banalności zła”), że zagłada nie byłaby możliwa na taką skalę, gdyby Żydzi w Judenratach sami nie pomagali oprawcom.

  122. byk

    „nowej nocy, nawet krótkich, noży nie będzie, ale nożyczki szeryfowej pracuja i niejeden/na pakuje i sprzata obecnie biurko w jej kancelarii”

    Czyli co najwyżej „noc długich nożyczek”.

  123. Daniel Passent: Każdego roku grupy młodzieży izraelskiej przyjeżdżają do Auschwitz … I co roku po stronie polskiej pojawia się postulat, żeby młodzi Izraelczycy, niejako przy okazji, zwiedzili … kawałek Polski … A Izraelczycy nie chcą wstąpić nawet do Wieliczki. Dlaczego? Moim zdaniem nie tylko ze względu na bezpieczeństwo uczestników”.

    W tym przypadku „nie tylko ze względu na bezpieczeństwo uczestników”, to szczyty dziennikarstwa insynuacyjnego. Może niech dziennikarz Passent przypomni wszystkim, kiedy w Polsce zdarzył się ostatni napad na pielgrzymującą do Polski młodzież izraelską w ostatnich kilkudziesięciu latach? Moim zdaniem nie było czegoś takiego, choć podobno antysemityzm nad Wisłą jest okropny.

  124. Daniel Passent: „(…) podróż do Auschwitz to jest pielgrzymka (… ) Holocaust jest dla nich święty, obok religii jest jednym z filarów państwa i świadomości żydowskiej”.

    Tak można siebie nieobowiązująco gawędzić, jeśli nie widziało się jak pielgrzymująca młodzież po pobycie na cmentarzu żydowskim przy Okopowej pędzi na zwiedzanie luksusowego CH Klif, po drugiej stronie ul. Okopowej.

  125. Daniel Passent: „Argumenty w rodzaju „ale przecież byli jeszcze Polacy, Rosjanie, Cyganie, Judenraty i policja żydowska, byli także sprawiedliwi” to jest rozmowa z innego porządku, buchalteria.”

    Panie Passent, to nie buchalteria tylko dość oczywista wiedza historyczna ― o faktach. Zakładam, że jak uprawia Pan zawód dziennikarza to w tym samym czasie nie jest Pan mistykiem. Trzeba się na coś zdecydować.

  126. zetus1
    20 lutego o godz. 18:30

    Od jakichś 3 000 lat, porzadek dziobania jest zachowany.
    Niewolnicy zapieprzają, obywatele ujęci krasomówstwem nielicznych, powierzają im waaadzę……

    Cos się zmieniło?
    Kajdany zastąpiono medialnym uwarunkowaniem?
    Jest więcej niewolników do wykorzystania, bo robi sie to globalnie?

    Interesuje cię teoria czy praktyka?
    Forma czy treść?
    Pic czy realia?

    Realiami są przepływy finansowe.
    Jak wyglądają, Piketty już wyjaśnił.

  127. W „Rzeczpospolitej’ Marek Kochan: Zbudujmy szybko Muzeum Polokaustu.

    http://www.rp.pl/Publicystyka/302199919-Marek-Kochan-Zbudujmy-szybko-Muzeum-Polokaustu.html

  128. blackley
    20 lutego o godz. 18:54

    Według mojej wiedzy, jedynie światły dyktator jest w stanie wzbogacić całość społeczeństwa, podnieść je na wyższy poziom rozwoju.
    Stosując oczywiście różne, brutalne metody.

    Proszę się zapoznać z dokonaniami dyktatorów, powiedzmy od Fryca Wielkiego, czy Kaśki Wielkiej.
    W przeciwieństwie do paru demokracji, oni nie wybijali podbitych ludów, tylko je asymilowali, szanując nawet prawo własności podbitych.
    Bezwzględny rabunek, rzezie, to specjalność tych z zachodu.

  129. hetajr
    20 lutego o godz. 10:52

    gdyby uznać, że ZSRR tak jak piszą faktycznie nie był przygotowany do wojny w 1941r , należało by przyjąć, że mógłby ją rozpocząć późną wiosną 1942, bo dopiero okres późnej wiosny jest najkorzystniejszy do prowadzenia takiego ataku., czyli na początek maja (podobnie jak planował Hitler)
    22 czerwca 1941 roku, uderzyły Niemcy na ZSRR i przejęły ogromne ilości paliw , żywności , amunicji i sprzętu wojennego wystarczając na przeprowadzenie ataku na Niemcy.
    Czyli wychodzi na to, że ZSRR rok przed możliwym atakiem już zgromadził potrzebne środki do ataku. Czy jest tu jakiś sens wojskowy?
    Hitler 18 grudnia 1940 r. wydał rozkaz podjęcia przygotowań do kampanii przeciwko. Związkowi Radzieckiemu, atak przewidziano na 15 maj
    Niemcom na przygotowanie się do planu ataku wystarczyło 4 miesiące z małym hakiem . Jest jasne, że Rosji wystarczyła by podobna ilość czasu. Gros czasu było potrzebne Niemcom na zgromadzenie odpowiednich środków do ataku (tak jak w ZSRR amunicja , paliwo , żywność itd)
    Czyli Rosji wystarczyło by w grudniu 1941 roku rozpocząć przygotowania do ataku na Niemcy.
    Jak się ocenia na zgromadzenie na granicy środków do walki wystarcza 2 do 3 miesięcy. Po co Rosji było trzymać rok czasu na granicach amunicję często wysypaną wprost na plandeki na ziemię przez całą , zwykle śnieżną zimę? przecież to prawie pewne, że część z niej uległa by zniszczeniu i zacinała by broń. To była by straszliwa głupota , a o taką nie wolno posądzać wojskowych. Na dokładkę zwielokrotniało by to ryzyko utraty tych środków w razie wyprzedzającego ataku.
    Logika wskazuje, że ZSRR przygotowywał się do wojny z Niemcami na koniec czerwca 1941r.
    Na uderzenie w najgorszym momencie dla Rosji wskazuje fakt, że żaden z mostów granicznych nie został zniszczony. Wiadomo, że by przeprowadzić skutecznie atak trzeba mieć rozminowane mosty i teren przyfrontowy. Nie można ryzykować, że przeciwnik trafi w okolicę ładunków założonych dla zniszczenia bo z przeprawą były by poważne problemy.. Zniszczyć broniony most nie jest łatwo i faktycznie Rosjanom mostów zniszczyć się nie udało.
    Oczywiste, że rozminowuje się tuż przed atakiem.
    Dlatego nie mam wątpliwości, że atak ZSRR był przewidziany na koniec czerwca 1941r

  130. Bar

    Gdy pisałeś ten komentarz:
    https://passent.blog.polityka.pl/2018/02/16/najwiekszy-antypolonizm-jest-w-polsce/#comment-794789
    w tym czasie dawał wywiad Peter Boehringer (BBC, Hard Talk), jeden z funkcjonariuszy AdF, ostatnio szef komisji budżetowej Bundestagu. Jego wypowiedź była stonowana w stosunku do książki i rozlicznych wystąpień, emaili itp. Niemniej standardowa retoryka wybijała, ale nie było słowa o Agendzie-2010 i tej sferze. Mówił w duchu dawnej nagonki na Unię, na bailout Grecji, na euro i EBC, oraz o setkach tysięcy nielegalnych imigrantów. Argumentacja grała, notabene zbieżna jest z PISowską w większości punktów. Stąd mój najazd na bandę, czyste skojarzenie PIS z AfD, i podobieństw „polskiego volkizmu” z oryginałem niemieckim. Niemcy jak wiadomo, wszystko muszą mieć bardziej rozbudowane, lepiej poukładane, raczej nudne.

    Tak więc, wydaje mi się łączenie Agendy-2010 z AfD, i to w relacji przyczyna-skutek, w triumfalnym okrzyku
    „Od dziś AfD jest drugą siłą polityczną w Niemczech”! jest twoją jazdą po bandzie.

    To czy AfD wybije się na pierwszą siłę polityczną jest w oparach spekulacji w stratosferze. Oczywiście polityka rządu absorbuje punkty AfD, bo taka jest grawitacja wyborcza. W Niemczech nie znajdzie się większości dla odrzucenia euro, ani dla poważnej redukcji imigracji, ani dla powrotu do regulacji sprzed Agendy. Opieram się m.in. na wypowiedziach trojga Gości Passenta.

    Bar,
    w spotkaniu Bar kontra Krzemiński/Wigura/Wieliński jesteś przegranym jednogłośnie na punkty, i to wysoko.

  131. Mauro Rossi
    20 lutego o godz. 19:20

    Holocaust to religia monoteistyczna.
    Nie znosi konkurencji.
    Bóg może być tylko jeden.
    Dostęp do mieszków musi byc niepodzielny…

    A konkurencję zawsze można zmieszać z błotem, posiadając monopol na rację…..
    „Prawdomówny” ten dziennikarz, Lupid, czy biedny łapówkarz Netanjahu.
    Ale, warto się z koniem pokopać.
    Wyrwać bacik chce woźnicy..

  132. Raport Europejskiej Agencji ds. Praw Podstawowych dotyczący antysemityzmu.
    W Polsce liczba zajść antysemickich zmniejszyła się w 2016 roku w stosunku do roku 2015, ze 167 do 101.

    Inne kraje w 2016 roku:
    Niemcy – 1468 incydentów; UK – 786 incydentów; Austria – 477 incydentów; Holandia – 428 incydentów; Francja – 335 incydentów; Szwecja – 277 incydentów; Polska – 101 incydentów.

  133. teo

    Pozwolę sobie przypomnieć, że w kilku komentarzach nabijałem się z volkizmu AfD przypominając, że jest to partia z założenia konserwatywna – głównie gospodarczo.

    Tak więc trudno jest po niej oczekiwać krytyki Agendy 2010 czyli niemieckiej wersji uzgodnień europejskich ze szczytu w Lizbonie w 2000 i Barcelonie w 2002 dotyczących obniżenia kosztów pracy i świadczeń socjalnych na terenie UE. Myslę, że akurat owo cięcia wynikające z wciąż obowiązującej Agendy im jak nabardziej pasują. Tym bardziej, że naganiają im elektorat zrażony do SPD, któremu aplikować bedą na socjalne bóle wynikające z Agendy narkozę z mistyki volkistowniej i oparów nacjonalistycznych. Jak w przysłowiu „diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni”.

    Ps. Zdanie „Od dziś AfD jest drugą siłą polityczną w Niemczech” było stwierdzeniem faktu a nie tryumfalnym okrzykiem. Wykrzyknik sam bowiem do mego zdania dopisałeś. Choć muszę ci oddać sprawiedliwość po częsci, bo dopisałeś po cudzysłowie.

  134. Czyli mowienie zle o Zydach, to karalny prawnie antysemityzm, a mowienie nie tylko, ze zle, ale i oskarzanie Polakow o niepopelnione zbrodnie, to gwarantowana prawnie swieta wolnosc slowa?

    Poza tym: od szmalcownictwa, bedacego aktem indywidualnym i odosobnionym, jest po tysiackroc gorsza kolaboracja, bo pod wzgledem skali i stopnia razenia te zjawiska sa nieporywnywalne, a poza tym w kolaboracje jest niejako wpisane szmalcownictwo, co nie zachodzi automatycznie w strone odwrotna. A Polacy, co jest niepodwazalnym faktem historycznym, NIE kolaborowali.

    Prof. Hartman na sasiednim blogu wzywa, azeby wykorzystać okazję, by nareszcie opowiedzieć, szczerze i bez ogródek, co się naprawdę wydarzylo. No wlasnie, nareszcie nadarzyla sie okazja i wlasnie premier Morawiecki z niej skorzystal. Mimochodem wprawdzie, jednym zdaniem, bez cyfr i przykladow, ale to juz dobry poczatek!

    Pan Hartman „apeluje do redaktorów gazet i do profesorów, którzy umieją na te pytania kompetentnie i szczegółowo odpowiedzieć – znajdźcie odwagę, by wreszcie wyłożyć kawę na ławę.” No jak to milo chociaz raz z panem Hartmanem sie zgodzic:))) Tylko po co apelowac i szukac daleko, skoro mozna latwo i bez wysilku siegnac do zrodel z pierwszej reki i poczytac sobie naocznego swiadka wydarzen, historyka i kronikarza getta warszawskego, Emanuela Ringelbluma, ktory opisuje wszystko tak, jak to sam pan Hartman postuluje – „szczerze i bez ogrodek”:

    Oto cytat z Ringelbluma: „Umschlagplatz. Szmerlig (Żyd, komendant Umschlagplatz) – oprawca z biczem. Zbrodniczy olbrzym z pejczem w ręku. … Policja żydowska miała bardzo złą opinię jeszcze przed wysiedleniem. W przeciwieństwie do policji polskiej, która nie brała udziału w łapankach do obozu pracy, policja żydowska parała się tą ohydną robotą. Wyróżniała się również straszliwa korupcją i demoralizacją. Dno podłości osiągnęła ona jednak dopiero w czasie wysiedlenia. …

    Mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki: jako to się stało, że Żydzi – przeważnie inteligenci, byli adwokaci (większość oficerów policji żydowskiej była przed wojną adwokatami) – sami przykładali rękę do zagłady swych braci. …

    Na twarzach policjantów prowadzących tę akcję nie znać było smutku i bólu z powodu tej ohydnej roboty. Odwrotnie, widziało się ich zadowolonych, wesołych, obżartych, objuczonych łupami, zrabowanymi wespół z Ukraińcami.

    Okrucieństwo policji żydowskiej było bardzo często większe niż Niemców, Ukraińców, Łotyszów. Niejedna kryjówka została „nakryta” przez policję żydowską … Ofiary, które znikły z oczu Niemca, wyłapywał policjant żydowski. … Bezlitośnie, z wściekłością … surowo, bardzo surowo karali „winnych”, którzy nie chcieli dobrowolnie pójść na śmierć.

    Do akcji wysiedleńczej przyłączyły się dobrowolnie – poza policją – jeszcze inne organizacje i grupy. Czołowe miejsce zajmuje Pogotowie Ratunkowe Gancwajcha o amarantowych czapkach. … I ta właśnie szajka wyróżniała się brutalnością i nieludzkim postępowaniem. Czerwone czapki okryły się czerwonymi plamami krwi nieszczęśliwych mas żydowskich. Oprócz Pogotowia pomagali w akcji urzędnicy Gminy Żydowskiej… Jakiś adwokat przechwalał się wobec mnie, że załadował na wozy 1000 Żydów.”
    Koniec cytatu z Ringelbluma.

    https://wpolityce.pl/polityka/382323-prezydent-izraela-nie-czytal-ringelbluma-kronikarza-getta-to-niech-przeczyta

    „To będzie jak przecięcie wrzodu, jak bolesna, lecz ozdrowieńcza operacja. Dzięki niej naród otrząśnie się z infantylnego zadufania w sobie, dołączając do elity narodów mających zdolność mierzenia się własną przeszłością i zbiorową winą…” – pisze prof. Hartman. No i jak tu sie z red. Hartmanem nie zgodzic? Ciekawe tylko, jaki narod mial pan Hartman na mysli…

  135. maciek.g
    20 lutego o godz. 20:03

    Po raz kolejny sugeruję zapoznanie się ze stanem skompletowania na 22.07.1941 r. nowo formowanych korpusów zmechanizowanych, stacjonujących na b. ziemiach II RP, a więc niewątpliwie wg Suworowa i suworowców, przeznaczonych do ataku na III Rzeszę. Polecane numery to: 9, 11, 12, 13, 14, 15, 17, 19, 20, 24.
    Ja zajmę się tylko nr 9, w pozostałych przypadkach jest trochę lepiej, gorzej lub podobnie.

    Etat korpusu zmechanizowanego nr 10/20 przewidywał m. in. następujące stany etatowe:

    32 837 ludzi,
    1 031 czołgów (126 ciężkich czołgów KW-1/KW-2, 420 średnich czołgów T-34, czołgi lekkie: 316 BT, 152 T-26 (w tym 108 z miotaczami ognia), 17 czołgów pływających T-37/T-38/T-40).

    9 Korpus Zmechanizowany rozmieszczony w okolicach Nowogrodu Wołyńskiego posiadał 300 czołgów, w tym:

    1) T-27 – 18
    2) T-26 – 144
    3) BT-5 i BT-7 – 134
    4) inne – 4.
    Zwraca uwagę brak czołgów T-34 i KW-1.

    Autor notatki o KZ nr 9 umieścił w niej również takie zdanie: „Zgodnie z przedwojennymi planami korpus miał zostać skompletowany w całości w roku 1942.”

    Oczekuję rewanżu w postaci przedstawienia najlepiej skompletowanego KZ wśród ww. A pełnia szczęścia, to podanie również stanu wyposażenia korpusu najbardziej zaawansowanego w procesie formowania w czerwcu 1941 r.

  136. Mauro Rossi
    20 lutego, g.20:00
    Pomysł Marka Kochana, by zbudować Muzeum Polokaustu może budzić co najmniej zdziwienie, a nawet niesmak, co wyrażali pod tekstem w „Rzepie” liczni czytelnicy.
    Pozwalam sobie wkleić poniższy komentarz, bo w pełni się zgadzam z jego autorem.
    Paweł Pijanowski · Uniwersytet Jagielloński
    „Dlaczego ten pomysł jest niedorzeczny:
    – Polokaust to termin nie tylko głupi i śmieszny, ale także fałszywy, bo coś takiego jak osobny projekt likwidacji narodu polskiego (w przeciwieństwie do Żydów i Romów) w polityce III Rzeszy nie istniało. Żeby być uczciwym trzeba by w narracji takiego muzeum umieścić także innych Słowian, w tym Rosjan, co chyba autorowi tego tekstu by się nie spodobało, bo najchętniej widziałby ich po stronie współprawców polokaustu
    – Równie fałszywe jest budowanie narracji takiego muzeum wyłącznie na schemacie Polak-ofiara i przemilczenie wszystkiego, co się w ten schemat nie wpisuje. Czy faktycznie jest to jedyna droga do budowania pozytywnego wizerunku? Jakoś Niemcom czy Japończykom konfrontacja w własnymi – znacznie mroczniejszymi – ciemnymi kartami historii nie szkodzi budowaniu wizerunku silnych demokratycznych państw.
    – Autor chyba zapomniał, że w Polsce istnieje szereg instytucji, które eksponują także polskie ofiary II WŚ – Muzeum Powstania Warszawskiego, wystawa Kraków w czasie okupacji i Muzeum AK w Krakowie. Wystawy przy byłych obozach zagłady łącznie z Auschwitz oraz krytykowane przez autora muzeum II WŚ w Gdańsku także nie przemilczają zbrodni na Polakach. Powstaje także Muzeum Historii Polski, które na pewno dużą część poświęci zagładzie. Mnożenie kolejnych instytucji nie ma sensu”

  137. Bar

    „Pozwolę sobie przypomnieć, że …”.
    No tak, nie pamiętam, abyś naśmiewał się z volkizmu, ani z AfD, że po niego chciałaby sięgnąć.
    Wydawać się może, iż takie ich populistyczne ataki na elity i ich instytucje jest od niego dalekie.
    (Co to znaczy konserwatywna gospodarczo? Dlaczego tak można okreścić program AfD?)

    Natomiast przypominam sobie termin „neoliberalna narracja”!
    Skoro tak, to w przyrodzi, w ramach akcja-reakcja, występuje antyneoliberalna narracja.
    I tak sobie określę ten wywód:
    uzgodnień europejskich ze szczytu w Lizbonie w 2000 i Barcelonie w 2002 dotyczących obniżenia kosztów pracy i świadczeń socjalnych na terenie UE.

    Wg. mnie chodziło Unii o dynamizm jej gospodarki, która zostawała w tyle. I co nieco się udało, jak widać z danych spadku bezrobocia i wzrostu PKB w ostatnich 2-3 latach.

    Wiem, jest to smętna wiadomość. Ech, ta nieubłagana narracja neoliberalna.

    Ale nie wiem jak nazwać tę twoją kombinację:
    naganiają im elektorat zrażony do SPD, któremu aplikować bedą na socjalne bóle wynikające z Agendy narkozę z mistyki volkistowniej i oparów nacjonalistycznych. Jak w przysłowiu „diabeł się w ornat ubrał i ogonem na mszę dzwoni”.

    Powiedzieć – jazda po bandzie – to nic nie powiedzieć.
    Jak twierdziłem, za Gośćmi Passenta (tydzień temu), SPD traci nie z powodu jakieś dawno przyjętej Agendy, lecz z nieudolności polityków, braku przygotowania, braku programu, z Schulzem na czele. Tymczasem CDU/CSU, tzw. Die Mitte, utrzymuje wyborcze poparcie, ostatnio mobilizuje się do wyborów, które nastąpią wcześniej. Jeśli dojdzie do konfrontacji Die Mitte kontra AfD, co mogłoby być interesujące, to oczywiści wiadomo na kogo stawiam.

    A ty? Czy zdejmiesz Agendę ze swej permanentnej agendy?

    PS. To zdanie, z moim wykrzyknikiem, samo krzyczało w oddzielnym akapicie, pod nim rozpisałeś się szeroko na jego temat, a to tylko 16 procent kontra 15,5. Czyżbyś się nabijał z AfD?

  138. Po tekście agatkam@ sprzed godziny w aktualnym temacie: cisza.
    Symptomatyczne.
    Nawet robot, nazwany przez twórców „saldo mortale”, któremu porąbało się oprogramowanie i od pewnego czasu wrzuca na blog te same, co poprzednio wklejane teksty – milczy.
    Hm…

  139. Z tym museum polocaustu Kochana – myślałem, że to żart. Głupi, ktoś powie niesmaczny.
    Ale nie. Sasin go poparł:

    https://www.reuters.com/article/us-israel-poland/polish-minister-says-backs-idea-to-create-polocaust-museum-idUSKCN1G42F6

    Anglosasi na taką sytuację mówią:
    WHEN THE SHIT HITS THE FAN.

  140. Przepraszam pana Sasina, projekt polocaustu poparł Jarosław Sellin.

  141. hetajr
    20 lutego o godz. 21:00
    Nie ma potrzeby kompletować , bo można to robić nawet w czasie wojny.
    To nie jest żaden argument.
    Kompletowano broniąc się przed Niemcami.
    Jakim cudem te niekompletne dywizje zatrzymały niemieckie wojska pod Moskwą w listopadzie 1941 r?
    Przecież miały być skompletowane dopiero w 1942.
    To co napisałem jest 100% logiczne , ty upierasz się chcąc postawić na swoim.
    No cóż wierz sobie w bzdury wciskane przez polityków. Im nie na rękę wyjaśnianie prawdy.

  142. maciek.g
    20 lutego o godz. 21:46

    Kluczowym argumentem prawdziwości koncepcji Suworowa, jest dla mnie fakt powołania pod broń jednocześnie trzech roczników, w 1940 roku.
    Ten potworny wysiłek ekonomiczno- logistyczny, miał czemuś służyć.
    Wojna miała się zacząć 8 sierpnia.
    Raporty Sorge nie pomogły.
    Kwestia dwóch tygodni zadecydowała o klęsce w początkowym okresie wojny.

    Kwestia nieukompletowania korpusu jest łatwa do wytłumaczenia.
    Do 8 sierpnia był jeszcze miesiąc…..
    Dostawy były w drodze.
    Transport z poligonów do jednostki, musiał trwać.
    Szczególnie przy tych odległościach i obłożeniu linii kolejowych.

  143. Quentinte
    „Po tekście agatkam@ sprzed godziny w aktualnym temacie: cisza.
    Symptomatyczne.”
    „Tekst” byl tnp Ringelbluma. Cos jakby gluchy telefon . Nie wstydz sie , podnies sluchawke

  144. olborsiu: ani myślę odbierać pozornie głuchych telefonów.
    Jeszcze podniosę słuchawkę i usłyszę twój przyśpieszony, charakterystyczny dla onanistów, oddech…

  145. teo

    „Co to znaczy konserwatywna gospodarczo? Dlaczego tak można okreścić program AfD?”

    Nie wiem. O to się musisz AfD spytać, bo sami się tak określają – w sensie ideologicznym jako narodowi konserwatyści a w sensie gospodarczym jako liberałowie. Czasem z wabiącym dodatkiem „narodowi” – cokolwiek by to nie znaczyło. Tak sami o sobie piszą w notkach encyklopedycznych.

    „Jak twierdziłem, za Gośćmi Passenta (tydzień temu), SPD traci nie z powodu jakieś dawno przyjętej Agendy ….”

    Jak pamietam, to z ubolewanie stwierdziłeś, że się któremu z gości red Passenta „podświadomie” wymknęło o Agendzie. No i postanowiłeś temu dać odpór. Oczywiscie za pomocą „neoliberalnej narracji”, jak piszesz. Czyli o pożytkach z „dynamiźmu”, studiowania roczników statystycznych itp.
    Tak więc Agenda nie jest na mojej permanentnej agendzie tylko twojej. Najwyraźniej masz na tle jej krytyki permanentne przeczulenie. Co jakby nie gra z twą sugestią, że Agenda to zamierzchłe dzieje.

    „Czyżbyś się nabijał z AfD?”

    Oczywiście, że się nabijam z AfD. Oni mi przypominają niemieckich bohaterów słynnego serialu „Allo, Allo!”. Zresztą nie tylko mnie, bo wczorajszy Bild pisząc o ich sondażowym awansie zbił ten materiał z francuzkim cycem. Chodzi o pęknięty kostium francuskiej łyżwiarki figurowej na olimpiadzie w Korei.

  146. Pan Bergman, który zadał wiadome pytanie Morawieckiemu na słynnej już konferencji prasowej w Monachium:

    „Gdy skończyłem, wszyscy bili mi brawo. Później podeszło do mnie kilku wysokiej rangą urzędników niemieckich, którzy dziękowali mi za powiedzenie na głos tego, czego oni nie mogli.”

    Cóż za rozczulająca scena: niemieccy urzędnicy, normalnie skrępowani, ośmielili się i solidaryzując się z izraelskim dziennikarzem wyrazili radość z faktu, że odtąd z ich ojców i dziadków zostało publicznie zdjęte odium Holocaustu.

  147. wiesiek59
    20 lutego o godz. 20:02

    Panie nauczycielu, nie ma takiej mozliwości zeby wszyscy mieli równo . Tzn . komuniści tak próbowali ale jak pan wie nigdzie im nie wyszlo. Panskie majaki o dyktatorach co to niby wszystkich wzbogacali są poprostu majakami. Kazdy dyktator doprowadza w dluzszej perspektywie do jednego – do ruiny kraju i upodlenia ludzi .
    Pan zauważył że Gruzini uciekają na Zachód . A dlaczego nie do Chin skoro to taki raj? Czemu nie chcą do chinskiego , oswieconego dyktatora tylko uciekaja na ten zgniły Zachód ? Ma pan jakiś pomysł ?
    Czemu ludzie wogóle emigrują na Zachód a nie do Chin czy Rosji albo Węgier skoro tam sa takie cymesy wg pana ?

  148. Jeszcze o Panu dziennikarzu Bergmanie:

    >Sam Bergman powiedział, że jako dziecko jego matka dostała nagrodę ministra edukacji II RP za piękną polszczyznę. We wpisie opublikowanym 23 kwietnia 2017 r. na ynetnews.com tenże Ronen Bergman wspomina: „Moja mama, niech jej pamięć będzie błogosławiona, musiała pochować po cichu swego ojca pod śniegiem, żeby naziści ich nie znaleźli. A miała wtedy pięć lat”. Jeśli mama Bergmana chodziła przed wojną do szkoły, musiałaby się urodzić na początku lat 30. Ale wtedy około 1942-1943 r., gdy najprawdopodobniej zginął jej ojciec, miałaby co najmniej dziesięć lat, a nie pięć. Jeśli ok. 1943 r. miała pięć lat, urodziłaby się ok. 1938 r., a wówczas minister edukacji II RP raczej nie miałby szans usłyszeć jej polszczyzny przed wojną czy dowiedzieć się o jej postępach.<
    /cytaty za portalem "wpolityce"/

    Pozostając w szacunku dla dramatycznych losów rodziny Bergmanów, nie sposób zauważyć, hm, niekonsekwencji, samego twórcy sławetnego pytania, który ma niewątpliwie problemy z arytmetyką.

  149. A propos głuchych telefonów. Pan Szostkiewicz obok wyciął mi dwukrotnie komentarz z uzasadnieniem „są granice bezczelności!”. A komentarz rozwijający rolę episkopatu brzmiał (cytuję wiernie):

    Nie. Episkopat zbiera się raz na parę miesięcy i wypracowuje stanowiska tylko w ważnych sprawach. Wcale nie ma obowiązku zbierania się i reagowania na jakieś hucpy, które na co dzień produkują redakcje gazet i ci wasi pożal się boże politycy. Tak jak ta ostatnia hucpa antysemicko-antypolska.

    Już powiedziałem, że KK jest zbyt poważną instytucją by wtrącać się w te tanie kibolsko-kibolskie ustawki. Wal się Pan sam z Sakiewiczem, ale nie wciągaj w to Episkopatu.

  150. quentinte
    „charakterystyczny oddech…”
    Wierze Ci na slowo .Musisz miec wyrobione ucho .

  151. Aha. Przed tym komentarzem zostałem nazwany dywersantem, bo zauważyłem, że Episkopat nie jest bandą internetowych trolli, która siedzi przed kompem i komentuje każde słowo internetowych kiboli.

  152. @ Wiesiek:
    „Według mojej wiedzy, jedynie światły dyktator jest w stanie wzbogacić całość społeczeństwa, podnieść je na wyższy poziom rozwoju.
    Stosując oczywiście różne, brutalne metody.
    Proszę się zapoznać z dokonaniami dyktatorów, powiedzmy od Fryca Wielkiego, czy Kaśki Wielkiej.”
    Nie wiadomo czy się śmiac czy płakać…. Możesz podać jakiś przykłady dyktatorów z XX wieku, którym udało się wzbogacić całość społeczeństwa i podnieść je na wyższy stopień rozwoju lepiej niż uczyniły to rządy demokratyczne (oczywiście w krajach o zbliżonych parametrach społeczno- gospodarczych ) ???
    @ blackley
    Pewnie dla tego profesor Lange wybrał wolność i posadę za oceanem, bo jako ekonomista widział, że tzw socjalizm opierał się na błędnych założeniach.
    Nie przypominam sobie niczego takiego jak „ekonomia socjalistyczna”. W moich studenckich czasach stosowany był termin „ekonomia polityczna” równoznaczny z angielskim terminem „economics” czyli rozpatrująca aspekty gospodarcze w ujęciu globalnym, oraz „ekonomika” czyli angielskie „economy” rozpartująca takie aspekty na poziomie firmy czy gałęzi gospodarki. Było coś takiego jak „ekonomia polityczna socjalizmu” czego nikt poważnie nie traktował oraz „ekonomia polityczna kapitalizmu” z pracą w/w Oskara Langego, która stanowiła podstawę programową w programach wyższych uczelni.
    P.S. Tow Balcerowicz et consortes tak naprawdę w wolny rynek nie wierzyli. Gdyby tak było to po 1989 roku nie stwarzano by utrudnień dla przedsiębiorstw państwowych i nie szukano by tzw „inwestorów strategicznych” dla prywatyzacji państwowych firm. Gdyby styropianowi ekonomiści, wykształceni w PRL wierzyli w wolny rynek to tzw prywatyzacja odbywałaby się poprzez giełdę.

  153. Bar

    „pęknięty kostium francuskiej łyżwiarki” – czy chodzi o krótki program w konkursie tańca?

    Z tego bym nie żartował. Francuska para zdenerwowała się i straciła ze trzy cenne punkty, których im zabrakło, aby wygrać z kanadyjską parą Tessa Virtue i Scott Moir. Program dowolny Kanadyjczyków był dynamiczny, pełen pasji, że aż rozpalił niektórych do czerwoności, do muzyki z „Moulin Rogue”. Mimo to sędziowie dali im gorsze oceny niż parze francuskiej, co torontońska gazeta ostro skrytykowała, w tym sędziów z Francji i USA. Niemniej ten pęknięty kostium dał złoty medal Kanadyjczykom.
    https://deadspin.com/tessa-virtue-and-scott-moir-moulin-rouge-d-their-way-to-1823148935

    Napisałem: Mnie uderzyło mimowolne chyba stwierdzenie, red. Wielińskiego, że na Agendzie-2010 stracili ludzie w Niemczech.
    Do podświadomosci red. Wielińskiego się nie odwołałem. Niemniej uderzyło mnie stwierdzenie, że ludzie w Niemczech stracili. Taka galicyjska gadka. Jak w tym ataku przed laty na polityków polskiego centrum – „najważniejsi są ludzi, nie gospodarka”.

  154. I tak, niejako mimochodem, Kaczor rozwiazal problem reprywatyzacji. Kwestii ktorej nie byl w stanie rozwiazac zaden rzad III RP.
    Kazda, powtorze- kazda, debata nad zasadami polskiej reorywatyzacji bedzie prowadzona wg zasady: my (Polacy)- oni (Zydzi).
    W dyskusjach nie bedzie odwolywania sie do zasad ogolnych, nir bedzie “glosow zatroskanych prawnikow, arystokratow i intelektualistow” ale proste: my- oni.
    Dotychczas dobrze maskowany interes srodowisk zydowskich zostal obnazony.

    Teraz pytanie o taktyke: ustawe reprywatyzacyjna nalezaloby procedowac niezwlocznie, by dla opinii publicznej obecnie ujaawnione korelacje byly jeszcze cieple czy zwlekac z tym ad caelendas grecas?

    Co z edukacja?
    Wznowienie “eichmana w jerozolimie”?
    Tlumacz zrezygnuje z tantiemow za wznowienie? 🙂
    A moze dzienniki Ringelbluma w formie readers digest na rynek izraelski i amerykanski?
    Z przedmowa A. Michnika czy T.Grossa? 🙂

    ml

  155. teo

    Istotnie, nieprecyzyjnie się wyraziłem.

    Pisząc o „francuskim cycu” miałem na myśli obraz „Upadłej Madonny z wielkim cycem”, który była osią intrygi w „Allo, Allo!”. Co wczoraj pozwoliło Bildowi zgrabnie połączyć charakter AfD z opisaną przez ciebie francuską łyżwiarką w częsciowym negliżu.

    http://kopieobrazow.blox.pl/2010/10/Obraz-Upadla-Madonna-z-wielkim-cycem-Van-Clompa.html

    Przyznaję też, że „mimowolne” to nie to samo co „podświadome”.

  156. teo, 2o lutego,21:36
    Polocaust zostal juz naukowo opisany przez Richarda C. Lucasa i zaopatrzony przedmowa Normana Daviesa. Teraz wystarczy tylko zbudowac muzeum i pomniki.
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/150173/zapomniany-holokaust

  157. Do wszystkich suworowców.

    Nic Waszej wiary w guru nie przemoże.
    Na tym kończę, zanim nas wyrzucą z blogu.

  158. Minister Kultury zamierza powolac muzeum getta warszawskiego.
    Czy w swietle tego co na temat zaglady Zydow mowi premier rzadu RP, to polskie muzeum bedzie tlumnie odwiedzane przez zydowskie Wycieczki? Jak panstwo myslicie?
    Bedzie w nim miejsce na prof. Spiewaka czy raczej na Hannah Arendt?
    Jak wobec tego zmieni sie ekspozycja muzeum Polin?
    I najciekawsze: kto z towarzyszy zydowskich zdecyduje sie dac swe nazwisko dla podzyrowania przedsiewziecia?
    Boo ze taka osoba/ osoby sie znajda nie macie chyba panstwo watpliwosci?

    ml

  159. snakeinweb
    20 lutego o godz. 23:08

    Nie wiem z kim Ty i kogo walnac pragnales; Episkopat i caly kler od tysiaca lat jest „wciagniety”.

  160. Mad Marx
    20 lutego o godz. 23:46
    Prywatyzacja przez Gielde; pamietasz jaka cala polska Gielda miala wowczas „wartosc”?
    Jeden bogaty czlowiek bylby w szanie wszystko kupic. Malo kto chcial jednak.

  161. Ponizej mozg sie nie wysilil………………………………

    …Mózg sili się nad rozwiązaniem zagadki: jako to się stało, że Żydzi – przeważnie inteligenci, byli adwokaci (większość oficerów policji żydowskiej była przed wojną adwokatami) – sami przykładali rękę do zagłady swych braci. …

  162. Obwinianie Zydow europejskich za polityke Izraela jest niewatpliwie przejawem antysemityzmu. Obecny w dzisiejszej Polsce antysemityzm jest ciekawym zjawiskiem, bo istniejacym niezaleznie od obecnosci Zydow, czy tez aktualnej polityki Izraela wobec Palestynczykow. Solidarnosc z Palestynczykami nie jest jednak obecna w debacie spolecznej.

    Malo jest solidarnosci oraz krytyki w naszej polityce zagranicznej w analizie innych konfliktow na politycznej mapie swiata, swiata dla nas ograniczonego do wlasnych granic. Niezbedne jest odklamanie historii naszego kraju, zaklamanej przez 50 lat “realnego socjalizmu”, a dzisiaj przez “möchtegern” historykow, uslugodawcow prawicowej polityki. Marks mylnie sadzil, ze wyzwolone narody pozbeda sie nacjonalizmu (nie pomylil sie jednak w ocenie tzw. kapitalu).

    Nacjonalizm oraz antysemityzm potrzebuja realnego lub wirtualnego wroga: Zydzi w kosciele katolickim funkcjonuja po dzien dzisiejszy jako “bogobojcy”. Podobnie jest w kosciele ewangelickim. Przykladem naszej wspolczesnej antysemickiej mowy, ciagle aktualnej sa nastepujace cytaty; To se Zydki swieto zrobily. Nie zydz pan! Dawaj wiecej- slowa do sprzedawcy. Odpowiedz sprzedawcy..- Zyd to smiec! Uslyszane przeze mnie w pociagu do Krakowa; polski konduktor w niemieckim wagonie probowal naprawic uszkodzona klimatyzacje po zydowsku, jak sam sie wyrazil. Noga potraktowal szafe z bezpiecznikami (nie potrafil przeczytac instrukcji obslugi w jezyku niemieckim). Sa to reakcje w kraju, w ktorym dokonala sie najwieksza zbrodnia nowozytnej Europy.

    W Polsce podczas wojny bycie Zydem oznaczalo smierc. Po jej zakonczeniu bycie Zydem oznaczalo natomiast szykany i represje zakonczone calkowitym wykluczeniem dla wiekszosci w roku 1968.

    Zadaje sobie pytanie, skad u wielu naszych rodakow bierze sie nienawisc lub awersja do Zydow, nie do konkretnych Zydow, lecz do wszystkiego co zydowskie. Skad ta zgoda w negatywnym postrzeganiu Zydow wsrod ludzi o roznym wyksztalceniu, wieku, zawodach etc.. Stygmatyzowanie Zydow nie bylo wymyslem Niemcow (ktos nieslusznie zauwazyl w blogosferze).

    Rowniez wielu dzisiejszych politykow z prawej strony jest ciagle przekonanych o spisku Zydow celem oslabienia Polski i przejecia przez nich “wladzy”. Negacja Zydow byla i czesto jest tozsama z negacja komunizmu. Wielu z nas upatruje w Zydach tych, ktorzy za kulisami kieruja wszelkimi wrogimi organizacjami, ideologiami, polityka, ba calymi narodami Tego rodzaju „zazydzenie“ imputuje oczywiscie „odzydzenie“, chociaz dziwie sie obecnym politykom narodowym oraz walczacym z antypolonizmem, kogo przed kim chca i usiluja ratowac.

    Ciekawe jest spostrzezenie H. Grynberga; … w Polsce nie ten jest Polakiem, kto sie uwaza za Polaka, tylko ten kogo uwaza sie za Polaka. Tak samo jak Zydem jest nie ten, kto sie uwaza za Zyda, lecz ten, kogo uwaza sie za Zyda. Bycie jednym i drugim jest wykluczone.

    Bycie Polakiem i katolikiem natomiast powszechne? Obecni kontynuatorzy mysli narodowej nie maja nic nowego do powiedzenia. Dlatego wazne sa wpisy i ich tenor w blogosferze. Obecni tu patrioci bezwiednie lub celowo prowokuja i wywoluja ducha czasow, wydawaloby sie zaprzeszlych.

  163. Najprostsza definicje antysemityzmu znajdziemy u W. Adorno. Chodzi o opis Zydow, wlasnie Zydow, a nie konkretnego Zyda, publicysty zydowskiego, polityka izraelskiego, czy dzialacza ugrupowania syjonistycznego, kolegi z pracy, sasiada etc.. Koniec Pierwszej Wojny i lata po 1918 byly cezura oraz czasem pustki kulturowej, w ktorej opis przeszlosci stal sie zbedny po wojennej tragedii, a na opis i definicje przyszlosci spoleczenstwo nie bylo przygotowane.
    Wracajac do postaw antysemickich w Polsce, to nie mialy one oczywiscie charakteru likwidacyjnego, nie zawsze jednak ograniczaly sie one do wykluczania. Obecnie, po 1989 roku, roku kolejnej cezury oraz zmian polityczno-spolecznych jestesmy czesto konfrontowani z kolejna pustka oraz brakiem politycznej wrazliwosci w jej wypelnianiu po zakonczeniu eksperymentu “realnego socjalizmu”.
    Dzisiejsi politycy przescigaja sie w uzywaniu atrybutow; narodowy, patriotyczny, polski , meczenski i powstanczy. Prowadzi to do uproszczen w narodowej pamieci spolecznej. Pamiec spoleczna nie powinna opierac sie na mitotworstwie. Gdy upiekszanie prawdy w czasach zaborow mialo sens, to kontynuowanie i pielegnowanie mitow narodowych nie pomniejsza naszej alienacji. Zatracamy w ten sposob zdolnosc rozumienia realnych warunkow bytu panstwowo-narodowego.

  164. Saldo mortale
    21 lutego o godz. 8:06

    „Dzisiejsi politycy przescigaja sie w uzywaniu atrybutow; narodowy, patriotyczny, polski , meczenski i powstanczy”.

    Napisz coś o politykach izrealeskich. No nie, to byłby antsemityzm.

  165. Projekt Muzeum Polocaustu obnaża jedna z istotnych pobudek niechęci Polaków do Żydów.
    Tutaj chodzi o zwykłą zazdrość. Naród polski , który tyle wycierpiał na przestrzeni dziejów , a także II wojnie światowej i któremu słusznie przystoi tytuł męczennika , a nawet Chrystusa narodów , nie może przecież potulnie i bezczynnie przyglądac się , jak Żydzi z tym swoim Holocaustem, próbują sie przepchnąć przed Polskę w rankingu męczeństwa.

  166. Mad Marx

    ”Pewnie dla tego profesor Lange wybrał wolność i posadę za oceanem, bo jako ekonomista widział, że tzw socjalizm opierał się na błędnych założeniach.”

    Proszę pana , nie widziałem na oczy pana Profesora Lange ale wniosek mam ten sam ” SOCJALIZM OPIERAŁ SIE NA BLEDNYCH ZAŁOZENIACH”.
    Głowne założenie socjalizmu było takie takie , że mozna nie liczyć pieniędzy. A tak się nie da. Z tym , że większość ludzi wie że bez liczenia się nie da. Natomiast niektórzy potrzebują do stwierdzenia tego faktu aż prac Profesora Lange.

    ”profesor Lange wybrał wolność i posadę za oceanem”……Wolność ? to za prl nie było wolności ??? no panie szanowny , pan się na coś zdecyduje 😉 albo ten prl był wspaniały albo jednak nie do końca skoro nawet profesorowie ekonomii musieli szukać wolności za oceanem ….

    Proszę pana Balcerowicz , jak już pisałem , nic wielkiego nie uczynił. To tylko tak wyglądało. Przez 45 lat nikt w Polsce nie zawracał sobie głowy pojęciami typu zysk, strata , ile za co , a może da się taniej itd – oczywiście w panstwowych tzw ” zakladach pracy ” , bo tzw ” prywaciarz” wiedział , że musi kieszeni pilnować , inaczej wyląduje na golej doopie. ” Państwowemu ” poprostu panstwo czyli wszyscy obywatele dołozyli . Bacerowicz po prostu sparametryzował gospodarkę , nie ma w jego działaniach nic nadzwyczajnego, każda gospodarka musi się opierać na fundamentach . Fundamentem tym jest swiadomość ile co kosztuje – tak bardzo ogólnie mowiąc. No i oczywiście mówimy o normalnej , zdrowej gospodarce a nie jakiejś wschodnio-europejskiej albo południowo-amerykanskiej utopii.

    A w jaki sposób Balcerowicz utrudniał zycie tzw ” panstwowym firmom ” ? O jakich utrudnieniach mowa ?
    Giełda ? a forsa na tej giełdzie się miała zjawić ? tak pstryk ? Założenie Balcerowicza – to skrót bo nie sam Balcerowicz zakładał – było takie , ze kapitał zachodni – innego nie było , chyba pan pamięta – wejdzie do zakładów czy firm i zacznie je na modłę swoją przebudowywać . Panstwo , prl znaczy , nie miało , jak pan pamięta , forsy na inwestycje w zakłady. Od lat nic nie robiono bo nic nie dało się zrobić – sam pan zauważył ze socjalizm był oparty na błędnych założeniach -mi system prl-owski sobie gnił . Balcerowicz był tym człowiekiem , który powiedział – PRL TO TRUP . Był poprostu posłańcem przynoszącym wiadomość . Rzecz się stała już dawno temu. On tylko stwierdził zgon pacjenta.

  167. Bywalec 2
    21 lutego o godz. 9:18

    100/100

  168. Pan Saldo Mortale

    Przeciez pan sam uzywa opisu Zydow jako odrebnosci.
    Robi to pan proponujac przebieraanie sie za Zyda.
    Nie jakiegos konkretnego osobnika, ale Zyda jako takiego.
    Wg ktyteriow Adorno to jest wlasnie antysemityzm.
    Poniewaz obaj ( pan i ja) rozumiemy odrebnosc zydowska i mozliwosc jej sfingowania to antysemityzm, ten wg Adorno, staje sie czyms neutralnym.
    Jak antyszambr czy antypody.

    ml

  169. Pan Bywalec

    Nie byloby calej tej awantury polsko- zydowskiej gdyby nie ciezka praca specjalistow od historycznej propagandy by Polacy poczuli sie odpowiedzialni za zaglade europejskiego Zyda.
    Ta ciezka praca miala przyniesc wymierny efekt- akceptacje dla roszczen o mienie po tych z polskich Zydow ktorzy zgineli nie pozostawiajac spadkibiercow.
    Dzis sprawa upadla stad taki antypolski rwetes.

    Nie mam natomiast watpliwosci ze keestia ta nie ms nic wspolnego z wyscigiem o zloty medal w konkurencji wieloboju martyrologicznego.

    ml

  170. Saldo mortale
    21 lutego o godz. 8:03

    „W Polsce podczas wojny bycie Zydem oznaczalo smierc”.

    Bycie polskim inteligentem też, na podstawie niemieckich planów eksterminacji polskich elit jeszcze sprzed wojny. Zanim Niemcy zorganizowali getta, a dwa lata później konferencję w Wanssee (1942 r.), w grudniu 1939 miała miejsce pierwsza masowa egzekucja Polaków w Wawrze k. Warszawy. Na znacznie większą skalę Gestapo rozstrzeliwało Polaków w Palmirach, między grudniem 1939 a lipcem 1941. W tym czasie zaprzyjaźnione z Gestapo NKWD mordowało w Katyniu, Charkowie, Miednoje. Zwykły człowiek w polskim mieście pod okupacją niemiecką mógł być każdego dnia ujęty w łapance i jeszcze tego samego dnia rozstrzelany.

    „Po jej zakonczeniu bycie Zydem oznaczalo natomiast szykany ….”.

    Zwłaszcza w MBP, sami sobie zrywali paznokcie podczas przesłuchań, prawda?

    „… i represje zakonczone calkowitym wykluczeniem dla wiekszosci w roku 1968”.

    To były porachunki między komunistycznymi gangsterami dzierżącym z nadania Stalina władzę na Wisłą. Polityczny esej „Żydy i Chamy” Witolda Jedlickiego (nota bene Żyda, zmarł w latach 90. w Izraelu) poleca się jako lekturę obowiązkową. Normalni Polacy nie mieli z czystkami etnicznymi w 1968 i później nic wspólnego.
    Może wyznacz sobie jeden dzień w tygodniu w którym nie będziesz kłamać.

  171. P. Saldo Mortale

    „Dzisiejsi politycy przescigaja sie w uzywaniu atrybutow; narodowy, patriotyczny, polski , meczenski i powstanczy”.

    Prosze podac inne/ lepsze fundamenty spajajace narod. Nie dowolny narod, ale ten konkretny- polski.
    Adam Malysz, Robert Lewandowski i na czas skladany PIT? W mej ocenie to troche malo.
    5 letnie usilowania by wyprzec katastrofe smolenska z publicznej pamieci przyniosly skutek wrecz odwrotny.
    To jest ROWNIEZ czesc tozsamosci narodowej- ofiary i sposob ich upamietnienia.

    ml

  172. Pan Mauro Rossi

    W Polsce podczas wojny bycie Zydem oznaczalo smierc”

    Sam bym to poszerzyl: oznaczalo bycie albo ofiara, albo najpierw katem a potem ofiara. Wszelkie uproszczenia powyzszego zdania uwazam za nieprzyzwoitosc.

    ml

  173. Czesław Miłosz. „Naród” 1945 /fragment/

    „Bez litości dla wdów i sierot, bez litości dla starców,
    Kradnący sprzed ręki dziecka skórkę od chleba.

    Życie składa w ofierze aby ściągnąć gniew niebios na wrogów,
    Płaczem sierot i kobiet wroga porażą.

    Władzę oddaje ludziom o oczach handlarzy złotem,
    Pozwala wznosić się ludziom o sumieniach zarządców bordelu.

    Najlepsi jego synowie pozostają nieznani,
    Zjawiają się tylko raz jeden, aby umrzeć na barykadach.”

    Pisane w roku 45. Miłosz nie przewidział czasów wolności i o rządach handlujących złotem i kłamstwem sukinsynach, zarządcach burdeli.

  174. M. Rossi:
    Dane co do udziału osób pochodzenia żydowskiego w MBP przytoczyłem klika dni temu z podaniem źródła. Oczywiście, różniące się od wygenerowanych, a wziętych z powietrza, przez saldo mortale.

    Co jednak ciekawe, a czego nie skomentuję: Julian Strykowski w wywiadzie udzielonym jeszcze w latach 80-tych zeszłego wieku Jackowi Trznadlowi („Hańba domowa”) powtarza – już wtedy znaną tezę – że Żyd, który stał się komunistą, przestał być Żydem.

    Co do saldo mortale – musieli mu dziś wymienić felerne podzespoły, bo od rana nadaje, aż miło.

  175. neospazmin
    Twój wpis potwierdza tylko moja tezę, że prawdziwi Polacy tolerują o sobie jedynie opinie niewinnej dziewicy i ofiary.
    Z twojej odległej Australi może to tak wyglądać , z mojej europejskiej perspektywy wygląda to inaczej.
    Osamotnienie i złą opinia Polski jest Wynikiem polityki PiSu, której przykładem są także ostatnia ustawa IPN i nieporadna odpowiedź Morawieckiego w Monachium. Polityka ta jest prowadzona w myśl zasady :
    „Im więcej wrogów , tym większy honor” i wręcz pcha Polskę w ramiona Putina.
    Czy taki kierunek polskiej polityki jest jedynie efektem paskudnego charakteru i „zdradzieckich mord”Jarosław Kaczyńskiego, czy tez ma charakter agenturalny jest w sumie obojętne, ważne że na rękę jest jedynie Moskwie.
    Najśmieszniejsze w tym wszystkim jest to , że rząd który przez cały czas prowadzi politykę 27:1 i obojętne mu jest co świat o Polsce myśli i mówi , równocześnie chce wydawc ciężkie miliony na poprawę niszczonego przez siebie wizerunku Polski.

  176. bywalec:
    skoro raczysz odróżniać australijski punkt widzenia na polskie sprawy od „europejskiego” (zdaje się, konkretnie, widzianego z Niemiec?) – to przyjmij do wiadomości, że jakąś wagę ma w końcu punkt widzenia Polaków w Polsce w tej kwestii.

    Dziś podane wyniki sondażu poparcia społecznego dla polityków (pierwszy prezydent, ok. 70 %, drugi premier – 60 %) raczej każą myśleć, że twoje „europejskie” spostrzeżenia elektorat w Polsce ma głęboko gdzieś.
    A chrzanienie o „pchaniu w ramiona Putina” sobie daruj. To poziom „polityczek” z Nowoczesnej.
    Zatroszcz się raczej o rosnące wpływy AfD w twojej nowej ojczyźnie.
    Może przy okazji, skoroś taki zaangażowany – jako jedzący niemiecki chleb – wytkniesz Angeli jej zaangażowanie w Nordstream – 2?

  177. quentin
    W przeciwieństwie do ciebie nie czuje się zobowiązany do obrony każdej decyzji inwestycyjnej , albo politycznej , która zapada w kraju w którym mieszkam.
    Co do AfD to jest mi do niej tak daleko , jak do PiSu, którego lustrzanym , nacjonalistycznym odbiciem w Niemczech jest ta partia. Z resztą AfD to jedyna niemiecka partia popierająca PiS w PE.
    Co do poparcia dla PiSu w Polsce, to do Putina, który ma 80% jeszcze trochę wam brakuje , ale polityka oblężonej twierdzy , otoczonej przez wrogów, którą Kaczyński od Putina kopiuje, rokuje dobre szanse.

  178. Pan Bywalec

    Wydaje mi sie ze te ciezkie miliony nie maja isc ns naprawe reputacji, ale na to by publicznosc, w tym ta swiatowa uslyszala o co tym Polakom chodzi.
    Co jest dla nich wazne?

    Ta publicznosc nie dowie sie tego ani z Polityki, ani z wywiadu Lecha Walesy dla NYT, ani ze zdjec prezydenta Kwasniewskiego kiedy w religijnym zydowskim nakryciu glowy celebruje mord w Jedwabnem.

    Co do kstegorii niewinnej dziewicy i ofiary to jest to ogolniswiatowy standard: patrz chocby Izrael co sie wciaz tylko broni czy stosunek wladz ameryksnskich do wojny we Wietnamie.

    Trudno mi odnosic sie do ossmotnienia i zlej pozycji Polski w swiecie- jestem pewny ze zmiana tych parametrow nastapila jeszcze zanim rzad p.Szydlo podjal JAKAKOLWIEK decyzje. Cokolwiek bylby nie zrobil byl a priori tym zlym.

    ml

  179. Pan neospazmin
    Mylisz się, ale z dalekiej Australi trudno wyrobić sobie dokładny obraz sytuacji Polski.
    Polska do przejęcia władzy przez PiS w całkiem oczywisty sposób była otoczona , może oprócz małej północno-wschodniej flanki , przez przyjaciół.To dzięki skutecznej polityki i geniusza Kaczyńskiego sytuacja radykalnie się zmieniła i Polska stoi osamotniona i pozbawiona sojuszników, mimo jeszcze oficjalnego członkowstwa w europejskim kołchozie i NATO.
    Co masz z tym Wietnamem, byłeś w kinie i mylisz przeszłość z teraźniejszością ?
    Co do polityki wizerunkowej PiSu, to chyba zgodzisz sie , że jest ona wyjątkowo kontraproduktywna i niszczy wizerunek Polski ?

  180. Bywalec 2
    21 lutego o godz. 9:18

    tzw. naród polski to jedno wielkie cierpienie. Nic więcej, tylko cierpienie. Cierpienie cierpienie cierpieniem pogania.

    Opowiadanie „Miniza” Clavier Mrożka się kłania. Nikt lepiej nie oddał tego masochistycznego umiłowania do cierpiętnictwa.

  181. P. Bywalec

    Zrodla mej wiedzy o Polsce to WYLACZNIE: polityka.pl, gazeta.pl i dziennik Polsatu ogladany dosc nieregularnie.
    Nic wiecej.

    Powtorze: Polska stracila “przyjaciol” nie na skutek polityki Kaczora, ale jeszcze nim rzeczony Kaczor zaproponowal Polsce rzad pani Szydlo.

    Co do tego dramatucznego oszmotnienia Polski to prosze zwrocic uwage ze mimo niego RP osiaga zalozone cele. Czyz nie?

    Co do polityki wizerunkowej to wydaje mi sie ze ta na potrzeby wewnetrzne jest niezla- dowodem tu chocby poziom poparcia dla PiS.
    Ta na potrzeby zagraniczne robi obecnie gigantyczne postepy- zaczela wreszcie przedstawiac opinii publicznej o co tym Polakom chodzi.
    Bez tego o zadnym wizerunku mowy byc nie moze.

    ml

  182. Miało być „Moniza Clavier”

  183. Pan Jacobsky

    Jednym z postulatow Kaczora jest powstanie z kolan a z niego odejscie od cierpietnictwa.
    Od potulnego kiwania glowa chocby na rewelacje pana premiera Izraela.
    Patrzsc na sejmowe poparcie dla noweli ustawy o IPN idzie mu to chyba calkiem dobrze, nie uwaza pan?

  184. Pan neospazmin
    Twoja teza , że utrata przez Polskę „ przyjaciół” nie jest wynikiem i celem polityki Kaczyńskiego może jedynie wynikać z twojego australijskiego niedoinformowania.
    I tu już jesteśmy przy celach i tutaj rzeczywiście muszę sie z tobą zgodzić .
    Celem polityki Kaczyńskiego jest osamotnienie Polski , uczynienie z niej oblężonej twierdzy, co z reguły za ruskim przykładem , kończy się konsolidacja polityczną społeczeństwa , wobec zewnetrznego wroga .
    Co do polityki wizerunkowej , to mamy w naszej wymianie poglądów do czynienia z klasycznym nieporozumieniem, kiedy ja o wizerunku Polski na świecie, ty uczciwie przyznajesz , ze chodzi jedynie o wizerunek PiSu w Polsce.
    Postępy w wizerunku Polski na swiecie , jeśli uważać za nie pozytywny obraz Polski , są chyba widoczne dopiero z australijskiego dystansu.

  185. Jacobsky; 12:35.

    Zaprawde powiadam ci,cierpienie zbliza do boga a Polska to przeciez katolicki
    kraj wiec cierpi jak Jezus na krzyzu za grzechy swoje i twoie.

  186. P. Bywalec

    Wizerunek to sposob w jaki dana osoba czy spolecznosc chce byc widziana przez innych.
    Jak wiec Polacy chca byc widziani przez innych?
    Jako ci co kazdemu laske zrobia?
    Jako ci co powinni sie wstydzic za swa historie, o terazniejszosci nie wspominajac?

    Czy da sie ksztaltowac wizerunek gdy ta druga strona nic o nas nie wie i nie jest zaintrtesowana by sie dowiedziec?
    Nie jest zaintrtesowana boo to wymagsloby rewizji wczesniej uksztaltoeanych opinii?

    ml

  187. neospasmin

    nie uważam.

  188. Przodownikom niedorzecznosci…….w wyliczankach cacankach…..

    Warto zauwazyc, ze obecna struktura narodowosciowa Polski powinna zaprzeczac tezom stawianym przez antysemitow. Klisze antysemickie w rodzaju „Judeopolonii“ czy „zazydzenia“ Polski ciagle sa obecne w obiegu spoleczno-politycznym. Zydowstwo, masoneria i lewicowcy sa naszymi upiorami i wrogami. Poszukiwanie i widzenie wroga pomaga rzekomo w samoidentyfikacji . Spotykamy sie z tym zjawiskiem czesto w blogosferze.

    Myslenie i bladzenie duktem Dmowskiego i Piaseckiego jest ciagle aktualne. Wedlug sondazy ponad 25% odpowiadajacych deklaruje postawy antysemickie, wyraza niechec do zydow i lek przed zydami. W naszej nieswiadomosci istnieje ciagle obraz zyda-wroga. Warto zastanowic sie nad partiami narodowymi oraz publicystami, ktorzy ciagle lekaja sie Judeopolonii (pozdrawiam tu moja rodaczke Zabke konajaca) pisza, ze Polska opanowana jest przez wplywy semickie.

    Polscy antysemici dowodza, ze zydzi traktowani sa duzo lepiej , niz na to zasluguja. Kolejno dwaj premierzy byli zydami, szef URM i minister spraw zagranicznych , minister spraw wewnetrzynch, finansow, przeksztalcen wlasnosciowych, marszalek sejmu, kierownictwo DU, przew. Sejmowej komisji spraw zagranicznych, 20% poslow i senatorow, setki sedziow oraz prokuratorow, wyzszych urzednikow panstwowych. Wyraznie pisze o tym St. Witkowski w “ Zydzi przestancie klamac”. Pisze on rowniez, ze izolacja Zydow na terytorium Polski byla ich wina. Podobnie pisala Magrud. Podobnie mysla Mag i Muszynianka

    Wielu w blogosferze sadzi nadal, czesto bezwiednie, jednak nie bezwolnie,

    ze antysemityzm jest konieczna postawa obronna Polakow. Ciekawie broni swoja antysemicka twarz Neospasmin. Ujawnianie Zydow jest niejako naszym obowiazkiem . W naszej (dzisiejszej) mowie obecny jest zwrot, przyznal sie, ze jest zydem, homoseksualista etc..

  189. Dlaczego epigoni PRLu sa tak slabo wyksztalceni?

    Sciaga dla Przodownikow:

    Czesto mowimy o wyjatkowym polozeniu Polski, ktore od stuleci czyni z niej ofiare sasiadow. O tym, ze sasiedzi mieli rowniez pozytywny wplyw na nasz rozwoj i my na sasiadow, raczej zapominamy . Megalomanskie sa przy tym nasze oceny i samoocena.

    Ponizsze dedykuje Przodownikom blogowym: blokowym? Chodnikowym?
    Ludwik Stomma napisal, ze chcielibysmy byc lubiani, doceniani i jest to poniekad naturalne. Nienaturalne jest, ze nasze argumenty sa czesto naiwne, w rodzaju; urodzilismy papieza, zwyciezylismy komunizm, wynalezlismy lampe naftowa. Poza tym Polakami byli Kostrowitzky, Batory, Chopin, Conrad, Kopernik, Wit Stwosz czy Matka Boska.

    Kazda krytyka takiej narodowej percepcji swiata jest naszym zdaniem postawa antypolonistyczna. Nie lubimy Niemcow, Rosjan, Amerykanow, Romow (Sinti nie znamy), Zydow, szczegolnie marzacych o wladzy globalnej, obecnych w wielu rzadach, bankach oraz przemysle rozrywkowym. Zapominamy jednoczesnie, ze prymarny antypolonizm obecny jest od czasu do czasu w felietonie, kabarecie oraz tzw. comedy.
    Wymienone stereotypy swiadczace o naszej niezwyklosci sa smieszne i niebezpieczne, bo w historii Polski mity tworzyly czesto fakty historyczne.. Zapominamy, ze nasi rodacy sluzac w obcych, zaborczych armiach podbijali Balkany, Kaukaz, Azje i czynili to nie tylko pod przymusem.

    Dlatego jakiekolwiek relatywizowanie ciezaru naszej historii jest niedorzecznoscia sama w sobie. Dotyczy to rowniez konkretnych Polakow-Zydow, ktorzy znalezli “swoje” miejsce w aparacie wladzy zaraz po wojnie. Owa spoleczna pustka prowadzila czesto do konfliktow spoleczno-politycznych. Po wojnie nastapilo silowe industrializowanie Polski oraz urbanizowanie Polek i Polakow.

  190. W weekend Polska Fundacja Narodowa zamieściła na Twitterze wpis nawiązujący do wypowiedzi premiera Mateusza Morawieckiego w Monachium 17 lutego – obok zdjęcia szefa polskiego rządu umieszczono takie jego słowa: „More steel tanks not only think tanks”. Niemal natychmiast temat podchwycili internauci, którzy wręcz zaczęli drwić z PFN. Chodziło przede wszystkim o automatyczne tłumaczenie tych słów z angielskiego na polski, które dosłownie brzmiało tak: „Więcej zbiorników stalowych nie tylko think Tanks”. Arkadiusz Pisarski napisał: „Polska Fundacja Narodowa z Maciejem Swirskim na czele, zacznie się wreszcie zajmować tym na co pozwala im intelekt. Chłopaki uruchamiają Punkt Skupu Złomu”.

    (http://www.wirtualnemedia.pl/artykul/polska-fundacja-narodowa-osmieszyla-mateusza-morawieckiego-a-jej-dzialania-to-przyklad-szkodliwej-amatorszczyzny)

    O wstawaniu z kolan…. strzyk – krak – pierdut pisowskim łbem w kant stołu – Aj ! Aj ! Ojojoj ! Naszych biją !!!!!!!!!

  191. Pozdrawiam wszystkich „karnawalowcow”!!!
    Lowcow, Walowcow,
    Nawalowcow
    oraz pozostalych „iluminatorow pisowskiej historiozofii.

  192. Jacobsky
    21 lutego o godz. 13:40
    Jesli ich „opisywacze” sa chlopcami z intelektualnego recyklingu (zawsze tak twierdzilem), to opisywani podwojnie.

  193. Pan neospazmin
    Twój krótki ostatni wpis to wręcz orgia pisowskich kompleksów.
    Polska nie robi i nie robiła nikomu łaski i nie chodzi o to co dobre dla Kaczyńskiego i PiSu ,
    ale dla Polski.
    Czy skłócenie się ze swoimi zachodnimi sojusznikami jest dobre dla Polski, albo tylko Pisu i Rosji ?
    Czy cała Polska chce byc rzeczywiście widziana jako niepoprawny kłótnik typu Kaczyński , niezdolny do zdefiniowania wspólnych dla niej z Europą interesów , głosujący 27:1 .?
    Czy tylko kłótnia , a nie konsensus , jest w stanie uzdrowić lud pisowski z jego poczucia niższość ?

  194. Saldo mortale
    21 lutego, g.13:39
    Poza tym za mało Mrożka, Gombrowicza, a za dużo Sienkiewicza.
    Inna sprawa, że Polacy prawie wcale nie czytają. Nie lubię wprawdzie takich uogólnień, a statystyki są przerażające.

  195. Pan Saldo Mortale

    Wreszcie zgadzam sie z panem w calosci: rowniez uwazam ze Zydzi w Polsce traktowani sa znacznie lepiej nixli na to zasluguja.
    Gdyby bylo inaczej nie pozwolili by sobie na ataki jakie prowadzone sa przeciw Polsce w ciagu ostatnich trzech(?) tygodni.

    ml

  196. Salto mortale
    g.13:35
    Skąd wiesz, co ja myślę? (dopiero teraz zauważyłam, że wypowiadasz się w moim imieniu bez uzgodnienia ze mną).
    Szkoda, że z niewiadomych mi powodów, dwukrotny mój post do ciebie pod poprzednim wpisem Gospodarza nie znalazł widać uznania u moderatora.
    Spróbuję jeszcze raz wkleić, ale osobno.

  197. Mad Marx
    20 lutego o godz. 23:46

    Z wielu koncepcji ekonomicznych wdrażanych w życie, najsensowniejsza jest prof. Kaleckiego.
    Jakoś nikt o nim nie wspomina.
    W Polsce wdrażana częściowo, w Chinach odniosła pełen sukces.
    Inwestycje państwowe, banki generujące potrzebne kapitały, wzrost płac, niskie bezrobocie, podwyższanie płac- zadzaiałało.

    Pan Balcerowicz zaś, to Hitmen, który odwalił brudną robotę….
    Reformy gospodarcze to Wilczek- Rakowski.

  198. P. Bywalec

    To 27:1 to swietny przyklad: w interesie Polski jest i bylo by osoba na stanowisku pana Tuska nie byla wrogo nastawiona do rzadu polskiego. Boo to w sposob oczywisty obniza pozycje RP w EU.
    Pan Tusk sam nie podal sie do dymisji. Interes Polski nie jest mu najwazniejszy. I oki.
    Nie mam watpliwosci ze kraje czlonkowskie EU musialy byc tego swiadome.
    I co?
    Zaglosowaly w interesie Polski czy wrecz przeciwnie?
    Jesli odwrotnie/ przeciw interesowi Polski to jak pan sadzi czemu tak postapily?
    Boo pan Tusk jest niezastapiony? 😉

    ml

  199. P. Bywalec

    Dosc trudno mi robic to co pan: stawiac znak rownosci miedzy przedstAwieniem wlasnych racji a skloceniem.
    Takie zrownanie mozna bez trudu okreslic jako robienie laski.

    ml

  200. Więc pokazanie jakiegoś przykładu żydowskiego zbrodniarza Żydzi odbierają jako atak na nich wszystkich. A u nas winy zbrodniarzy są tylko ich winami, nie są winą jakiejkolwiek zbiorowości, którą tworzyli. A już za wyjątkowo paskudny zabobon uznajemy przechodzenie winy po linii etnicznej.

    Nie ma możliwości dogadania się z Żydami, bo zasady tworzące ich tożsamość my uznajemy za szkodliwe zabobony. To są bardzo głębokie różnice cywilizacyjne i żaden kompromis nie jest tu możliwy. Jedyne co jest możliwe, to tolerancja, czyli to co przez setki lat praktykowali nasi przodkowie. Tolerancja ta polega na tym, że nie przestajemy uważać żydowskich zasad za zabobony, nadal ich nie akceptujemy, ale pozwalamy Żydom żyć zgodnie z ich zabobonami, nie wtrącamy się w to jak oni sobie organizują życie i oczekujemy, że oni też nie będą się wtrącać z nasze życie i nasze zasady. I tak się przez setki lat działo tworząc trwały pokój międzycywilizacyjny na terenie Rzeczpospolitej. Po prostu cywilizacje nie były mieszane, żyły pokojowo obok siebie.
    https://wolnemedia.net/nie-ma-mozliwosci-dogadania-sie-z-zydami/
    ===========

    Różnice mentalności nie do przeskoczenia…..

  201. blackley

    Problemem Oskara Langego była wiara w tzw „Centralnego Planistę”. Inaczej ujmując Lange był przekonany, że rozum, intelekt może zastąpić wolny rynek czyli za niego wykalkulować parametry ekonomiczne, które są kluczowe dla prawidłowego działania gospodarki. Pan o tych parametrach w komentarzu wspomina.
    Mam wrażenie, że ta wiara nie tylko wynikała z doktrynalnych uwarunkowań ale też z praktyki, bo Lange miał doczynienia z gospodarkami w momentach historycznie przełomowych tj takich gdy państwa dokonywały rewolucyjnych przekształceń społecznych, własnościowych … . Tak było w PRL po wojnie czy w Indiach lub Cejlonie w latach 50 – 60, których rządom doradzał planistycznie. Oczywiste jest, że tak głęboka ingerencja państwa w gospodarkę (siłą rzeczy redukująca rolę wolnego rynku) wymaga działań planowych. W tych przełomowych momentach działalność Langego moim zdaniem miała pewne uzasadnienie.
    Natomiast nie miała go gdy przełomy się kończyły i zaczynała proza gospodarczego oraz społecznego życia. Wtedy Lange boleśnie doświadczał, że wolnego rynku planowaniem jednak zastąpić się nie da. Niestety nie przyjmował tego do wiadomości. Nawet gdy pod koniec życia już zwątpił w mozliwości przetwarzania informacji w plan, w symbolicznym mózgu „Centralnego Planisty”, to łudził się, że ów wolny rynek mogą zastapić np modele cybernetyczne czy „maszyny”* podejmujace decyzje (informatyka).

    Z tym, że nie potępiałbym Langego, bo przecież nie był pierwszym ani ostatnim, który uważał, że świat na swoje kopyto można przerobić. Zresztą tego typu podejście do natury świata, które podsumować można powiedzeniem „dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane” jest też jednym z elementów determinizmu, ktorego doświadczamy.

    * Oskar Lange „Maszyna licząca i rynek” wyd 1965

  202. W tym miesiącu oświadczyła, że „należy utrzymać większość żydowską, nawet za cenę łamania praw człowieka”. Należy tu wyjaśnić, że nie chodziło jej o prawo międzynarodowe, którego Izrael i tak nie przestrzega, lecz izraelskie, szczególnie w tych dziedzinach, gdzie izraelski apartheid jest jej zdaniem zbyt miękki.

    Jej ministerstwo poinformowało, że tam gdzie w przepisach zostało jeszcze przestarzałe słowo „równość”, sądy mogą „iść bardzo daleko w interpretacji tego terminu”. Zdaniem Shaked, idea „równości” jest niezgodna z żydowskim charakterem państwa. Deputowany do Knesetu Ayman Odeh zwracał uwagę z trybuny, że jej najnowsze projekty „uczynią z gojów (nie-żydów) obywateli drugiej kategorii”, jednak bez szczególnego odzewu. Około jedna piąta obywateli Izraela wyznaje co innego niż judaizm.
    https://wolnemedia.net/facebook-izrael-i-usa-niebezpieczna-ewolucja/
    ===========

    Dogadać się z czymś takim?

  203. mag
    21 lutego o godz. 13:59
    OK. Nie wiem co myslisz. Wydawalo mi sie, ze wiedzialem, co myslalas. Lepiej byloby napisac to w czasie przeszlym lub wogole. Dlatego to wycofuje. Rowniez napisalem do Ciebie krotki list, lecz Administrator reagujacy na pewne wyrazy wyrzucil go z sieci.

    Nasz spor dotyczyl kwestii subiektywnego lub obiektywnego postrzegania; dlatego ograniczalem sie do krytyki tekstow, a nie tego co, kto z nas czuje i dlaczego.

  204. mag
    21 lutego o godz. 13:50
    To nie sa uogolnienia; statystycznie potwierdzone.

  205. W i e s i o sie nawrocil i aplauduje wielowiekowa interkulturalnosc.

  206. Pan neospazmin
    Tusk w swojej nowej pozycji rzeczywiście nie reprezentuje przedewszystkim interesów izolującej się Polski , ale reprezentuje wszystkie kraje członkowskie UE.
    Twoje podejście do jego funkcji i osoby jest typowo pisowskie : „kto nie jest z nami , ten jest przeciwko nam”.
    Ja zaś jestem przekonany o tym , że można znakomicie reprezentować interesy Polski i UE , nie zgadzając sie z szkodliwą dla Polski , izolująca ją międzynarodowo polityką PiSu.
    Trudno wymagać od Tuska aby popierał w UE jednoznacznie szkodliwa dla Polski politykę PiSu, w imię źle rozumianej solidarności narodowej.
    Ja tu widzę rolę Tuska jako mediatora, ale ta jest nie do przyjęcia dla Kaczyńskiego z powodów osobistych.

  207. Ludwik Stomma napisal, ze chcielibysmy byc lubiani, doceniani i jest to poniekad naturalne. Nienaturalne jest, ze nasze argumenty sa czesto naiwne, w rodzaju; urodzilismy papieza, zwyciezylismy komunizm, wynalezlismy lampe naftowa. Poza tym Polakami byli Kostrowitzky, Batory, Chopin, Conrad, Kopernik, Wit Stwosz czy Matka Boska.
    Kazda krytyka takiej narodowej percepcji swiata jest naszym zdaniem postawa antypolonistyczna. Nie lubimy Niemcow, Rosjan, Amerykanow, Romow (Sinti nie znamy), Zydow, szczegolnie marzacych o wladzy globalnej, obecnych w wielu rzadach, bankach oraz przemysle rozrywkowym. Zapominamy jednoczesnie, ze prymarny antypolonizm obecny jest od czasu do czasu w felietonie, kabarecie oraz tzw. comedy.

  208. Polityka spoleczna PiSu jest nie tylko szkodliwa dla Polaki, jest rowniez szkodliwa dla UE.

  209. Saldo
    Uogólnienie w tym sensie, że znam bardzo wielu, którzy czytają, a ci znają jeszcze innych, którzy też czytają za niegramotną większość.

  210. Pan neospazmin
    Polski rząd napewno jak wszystkie inne demokratyczne rządy ,ma konstytucyjny obowiązek działania na korzyść Polski , a nie reprezentowania fobi Kaczyńskiego jako interesu Polski .
    Rządy Kaczyńskiego niczego poza izolacja, Polsce nie przyniosły.
    Teoria Kaczyńskiego, że interesy Polski z natury są niezgodne z interesami wszystkich innych krajów , z osobistej fobi nieznającego życia i swiata starego samotnika , stała sie polską racja stanu.

  211. @ neospasmin:

    Trudno mi odnosic sie do ossmotnienia i zlej pozycji Polski w swiecie- jestem pewny ze zmiana tych parametrow nastapila jeszcze zanim rzad p.Szydlo podjal JAKAKOLWIEK decyzje. Cokolwiek bylby nie zrobil byl a priori tym zlym.”……
    A Ziemia jest płaska….

  212. @ blackley:
    Podatek od wzrostu wynagrodzeń i tzw „dywidenda” czyli de facto podatek od środków trwałych płacone tylko przez firmy państwowe. Zerwanie długoletnich umów handlowych w ramach RWPG , wprowadzenie urzędowych koncesji na handel barterowy to tak na prędce z tego co mi przychodzi do głowy z utrudniania życia państwowym przedsiębiorstwom.
    P.S. Nigdzie nie twierdziłem że PRL był taki dobry. Natomiast w konkretnej sytuacji po II wojnie nie było innej możliwości niż socjalizm.

  213. Żydzi mają dopierozasługiwać na dobre traktowanie? No, no. Nie wystarczy w drugim widzieć człowieka? Żałuję że żadnego nie znam osobiście, przeprosiłabym za to całe barachło.

  214. Sens PiSowskiego postępowania, dziania się, interpretacji świata, PiSowskiej mentalności leży w następującej regule – my się nie kłócimy, my mamy rację.

    Ta reguła, to aksjomat w PiSowskiej matematyce, praktyce, w PiSowskiej polityce (także międzynarodowej). Aksjomat, który obala, unieważnia wszystkie inne aksjomaty, założenia, tezy, hipotezy, dowody i mienie racji.
    PiS nie przegrał 1:27, to Polska wygrała 27:1.
    PiS nie narusza konstytucji i demokracji, to unijni urzędnicy kłamią.
    PiS nie prowadzi dobrej zmiany od kłamstwa do kłamstwa, to oni kłamią.

    Z „More steel tanks, not only think tanks” PISowcom wychodzi „więcej zbiorników stalowych niż Think tanks”. PiSowcy mają rację.

    Słowa „perpetrators” Morawiecki użył w afekcie, a poza tym miał rację. Angielski Morawieckiego nie jest perfekcyjny i użył on tego słowa w innym znaczeniu, niż mu to przypisują media na Zachodzie. Tak zasugerował mediom podwładny premiera – minister spraw zagranicznych. I miał rację. Gdyby powiedział, że Morawiecki skłamał, też by miał rację. Bo jakby Morawicki skłamał, to w dobrej wierze lub przez przypadek. Tak czy inaczej miałby rację.

    Ktoś zapyta – gdzie tu logika? Odpowiedź powinna brzmieć – to jest właśnie logika.
    Pzdr, TJ

  215. tejot
    21 lutego o godz. 15:50
    :), trafne, zabawne i straszne.
    Jak w dobrym horrorze, a karuzela nonsensu dopiero się rozkręca.

  216. tejot
    21 lutego o godz. 15:50

    Oznaczenie kodowe „tanks” wprowadzono w czasie I światowej, o ile pamietam.
    Na określenie czołgów właśnie.
    Czyżby gra słów byłą nieodpowiednia?
    Niezrozumiała dla ciebie?

  217. Nefer,

    To Matka Boska, (jakby nie było Żydówka) też będzie musiała sobie zasłuzyć na dobre traktowanie ?

    A Dżisus, król Polszy ? A Józef ? Przecież ten, to był gudłaj czystej wody, nożykiem ochrzczony, Szabas przestrzegający i w ogóle.

    Jak zyć w takim galimatiasie ?

  218. Wisienko mądrunia.

    „Steel tank” po angielskiemu, nie używa się do określenia pojazdu militarnego na gąsiennicach. To się nazywa tank. Chyba, że w bitwie biorą udział równocześnie tanki metalowe oraz drzewniane, wówczas narratorowi bitwy przyznam rację.

    O tym, że 2 słówka razem mogą pokrętnie nie oznaczać zgoła co innego anieżeli osobno, nie muszę przekonywać zaintryfikowanego w extraterrestrialność oraz kałamarz nonsensów blogowego robota. ?

    Przykładowo, „orange” oznaczać może marzenie, nagrodę za wierszyk,po wyszeptaniu którego dostawałeś toto siedząc na kolankach Dziadzia Maroza.
    Z kolei, agent orange, owszem, może oznaczać również realizację twoich marzeń – ale jest to coś znacznie większego, tłustego, z czubkiem głowy uwieńczonym rudą, zdechła wiewiórą.

    Próbuję dociec, jakiej to gry słow tejot nie zrozumiał?

  219. duende
    21 lutego o godz. 17:46

    Chamidełko ty moje…..

    Średnio znam angielski co prawda, ale nie mam problemu w przetłumaczeniu sobie o co chodzi.
    W moim dowolnym brzmi to:
    więcej załóg czołgów, mniej zespołów analitycznych.

    Bardzo źle, moja ty alfo i omego?
    Oddaje sens?

  220. wiesiek59
    21 lutego o godz. 18:00 Chamidełko ty moje…..

    Lekarz pyta Nehodę: Panie Nehoda – czy to je wasz konec? Nie, to je wsechno – odpowiedział ze smutkiem Nehoda.

  221. Mad Marx
    21 lutego o godz. 15:02

    @ blackley:
    Podatek od wzrostu wynagrodzeń i tzw „dywidenda” czyli de facto podatek od środków trwałych płacone tylko przez firmy państwowe”

    Proszę pana a czemu tzw ” dywidenda ” ? Panstwo czyli własciciel majątku żądało czynszu za korzystanie z owego majątku . Majątek nie był ani ” zakładu pracy ” ani jego załogi – chociaż większości załóg tak się wydawało. Więc czemu własciciel miał nie żadać opłaty za korzystanie z majątku ? No i z jakiego powodu prywatne firmy miały płacić dywidendę panstwu za korzystanie z majątku włascicieli ?

    Podatek od ponadnormatywnych wypłat wynagrodzeń- rozumiem o co twórcy chodziło , o to żeby załogi nie wypłacały sobie za duzych , nie mających związku z wynikiem finansowym pensji. Nie wiem czy działał ten podatek jak chciał pomysłodawca ale sens miał. Prowadziłem działalnośc od ” zawsze ” więc informuję pana że drobne firemki miały całkiem sporo ” udogodnień ” , ów ” popiwek ” nie uderzał w nie ale były inne daniny i szykany .

    ”Zerwanie długoletnich umów handlowych w ramach RWPG ,”

    RWPG przestało istnieć to jak mogły obowiązywać te umowy ? Po za tym dobry produkt w dobrej cenie by się obronił . Ale po parametryzacji gospodarki przez Balcerowicza cena produktów wzrosła bo surowce były w cenach swiatowych ale jakośc przeważnie była wschodnia …. więc jak skonczyła się cenowa przewaga produktów prl skonczył się na nie zbyt. Za trochę wyzszą cenę kupowało się podobny produkt ale w wyzszej jakości

    ” wprowadzenie urzędowych koncesji na handel barterowy”

    Handel barterowy …. proszę pana , pomijam fakt, że taki stwór jak ” handel barterowy ” to domena slabo rozwiniętych i nie maj acych wiele do zaoferowania gospodarek …. No coż , panstwo żadało zysku z tego handlu skoro prowadziły go PANSTWOWE firmy ….

    ”P.S. Nigdzie nie twierdziłem że PRL był taki dobry. Natomiast w konkretnej sytuacji po II wojnie nie było innej możliwości niż socjalizm.”

    Na to czy nie było innej mo zliwosci dowodu nie MA. Starzy ludzie tzn przedwojenni jakich znałem mówili ze ” powrotu dziedziców i tak by nie było ” a wszyscy których spotkałem załowali ze wpadlismy w sowiecką okupację ..

    kłaniam sie

  222. hetajr
    21 lutego o godz. 3:08

    Mnie zdecydowanie bardziej przekonują wywody dobrze wojskowo wyedukowanego wyższego oficera, niż dyletanta czerpiącego swa wiedzę z mediów.
    Tak jak pisałem media pisały już, że Stalin tak uwierzył w układ Ribentrop- Mołotow ze zaniedbał całkiem obronę. Pisano, że zajęcie Polski było jedynie z powodów logistycznych by poprawić obronność .Pisano, że Stalin nie chciał wojny i bał się Hitlera. itd itp.
    I jak teraz się okazuje żadna z tych rewelacji nie okazała się prawdziwa.
    Teraz forsuje się tezę że ZSRR nie była przygotowana do wojny w 1941r , że owszem był plan zaatakowania Niemiec, ale w 1942 lub później. Znów teza zupełnie nie pasująca do faktów i przez to kompletnie nielogiczną. Stalin bowiem był pewien, że Niemcy zaatakują ZSRR bo o tym sam Hitler napisał w swym „Mein kampf”. (wiedzieli o tym tez pozostali politycy światowi.) Wiadomości o zamierzeniach Hitlera ZSRR otrzymywał także ze Stanów Zjednoczonych (m.in. 20 marca i 15 kwietnia 1941 r.) i Wielkiej Brytanii. Winston Churchill 19 kwietnia przekazał Stalinowi informację o mającym niebawem nastąpić ataku niemieckim.
    Wiosną 1941 r. niemieckie przygotowania na granicy z ZSRR były tak zaawansowane, że nie dawały się już ukryć. Tajności przygotowań do ataku nie sprzyjała także zmiana terminu rozpoczęcia operacji „Barbarossa”, która pierwotnie miała rozpocząć się w maju..
    Na dokładkę informacje o ataku na Związek Radziecki agenci GRU zaczęli dostarczać do centrali już od września 1940 r.
    Czy przy takiej wiedzy zaniedbuje się całkiem przygotowania do obrony kraju?
    Spodziewając się ataku przygotowuje się albo inżynieryjną stała obronę taka jak przykładowo linia Maginota , czy wał atlantycki, albo gdy brak czasu lub ewentualne własne plany ataku obronę z minimalną liczbą bez stałych umocnień szybko dająca się rozmontować (by nie kolidowała z atakiem)
    Abecadłem takiej obrony jest zaminowanie mostów w sposób dający praktycznie 100% pewność ich zniszczenia i zaminowanie szerokiego pasa terenu (tak jak to zrobiły Niemcy przy granicy z Francją gdzie wysiedlono ludność graniczną i zaminowano 40 kilometrowy pas nadgraniczny co sprawiło Francuzom dużo problemów z atakiem (dużo zabitych i rannych przy rozminowywaniu) mimo praktycznie nie bronienia tej strefy.
    następnie buduje się strefy obrony (najczęściej trzy) .z umocnieniami ziemnymi zasiekami i innymi przeszkodami odpowiednio umieszczając tam artylerie i swe wojsko. Amunicji i sprzętu daje się na strefę tyle ile wystarczy na parę dniu walki i resztę dowozi się pozostałych stref i ostatecznie z głębi kraju.. Przygotowuje się plany na wypadek przełamania obrony itd.
    Jeżeli ZSRR nie zamierzał atakować Niemiec w 1941 roku takie działania powinny być podjęte.
    Sytuacja zmienia się gdy jest własny plan zaatakowania , bo wówczas te dla obrony przygotowane działania bardzo by go utrudniły i wręcz uniemożliwiły jego skuteczność.
    By skutecznie zaatakować trzeba mieć materiały wojskowe tuz przy granicy i to w ilościach koniecznych do ataku (by logistyka go nie załamała). Te materiały można stosunkowo skrycie przewozić i składować, jednak ostatniej fazy przygotowań ukryć się nie da .
    Materiały wojskowe nad granice przewozi się gdy ta jest dobrze zabezpieczona przed atakiem. (w przypadku kontrataku jest ogromna szansa by je wycofać w głąb kraju)
    Najniebezpieczniejszym momentem operacji jest rozminowywanie i usuwanie umocnień przygotowanych do obrony, oraz wycofywanie wojsk obrony pogranicza.(bo one do ataku się nie nadają) Oczywiste jest że robi się to w ostatnim momencie operacji by ten stan trwał jak najkrócej. Zazwyczaj rozminowywanie robi się w czasie dostarczana wojska potrzebnego do ataku (bo tej operacji jak pisałem ukryć się nie da) Jest ogromna szansa że akcja się uda bo przeciwnik ma wówczas bardzo mało czasu na kontr akcje .
    Po tym co wyjaśniłem nie ma najmniejszych złudzeń że ZSRR szykował się do ataku w końcu czerwca i Hitler ubiegł Rosjan o włos.
    Dlaczego Stalin tak ryzykował to już inna sprawa.

  223. Przypomne pewien epizod swiatowego i jawnego antysemityzmu, ktory zdarzyl sie ca.miesiac temu. Arabia Saudyjska organizowala mistrzostwa swiata w blitzu szachowym pod egida FIDE. I nagle okazalo sie, ze szachisci izraelscy nie otrzymali wizy saudyjskiej i nie mogli wziac udzialu w turnirju. Nie spowodowalo to bojkotu turnieju. Wiekszosc tuzow szachowych, nawet tych z krajow cywilizowanych wziela udzial.
    To tyle na temat jak ohydna rzecza i godna potepienia jest antysemityzm.
    Amerykanski Wielki Brat tez nabral wody w usta.

  224. Red. Passent, fan szachow (nazwa bloga jest tez terminem szachowym- bicie piona w przelocie) tez jakos puscil ten incydent kolo uszu, zajmujac sie polskim antysemityzmem.
    A w SA poszlo o szmal, ktory byl wazniejszy niz dobre obyczaje.
    Ze znanych szachistek z turnieju zrezygnowala jedynie ukrainska arcymistrzymi A. Muzyczuk, ale nie z powodu solidarnosci z szachistami izraelskimi. Przywolala ona casus turnirju w Teheranie, gdzie zmuszono ja do gry z chusta na glowie. Obawiala sie ona podobnej praktyki w religijnej SA.

  225. wiesiek59
    20 lutego o godz. 21:57
    Zwracasz uwagę na jeszcze jeden fakt wskazujący na rychłe szykowanie się ZSRR do wojny. Po powołaniu do wojska , państwo musi żywić utrzymywać żołnierzy, a to szalony koszt bez sensu gdy ma to trwać długo.
    A tak nawiasem mówiąc te pełne składy, to docelowy plan budowy, nawet niekompletne stanowią siłę i są możliwe do skutecznego wykorzystania bojowego. To nie maszyna, że bez paru części jest już niefunkcjonalna.

  226. wiesiek59
    21 lutego o godz. 13:59

    ”Z wielu koncepcji ekonomicznych wdrażanych w życie, najsensowniejsza jest prof. Kaleckiego.”

    Taak ? A czemu nie działała ? Hę ? Czemu , skoro to tak wspaniała teoria prl jednak wziął i zdechł? Taki plan jak miał pan Kalecki to ja mam zawsze – tylko ze plan Kaleckiego zawiera taki niuans – MOCE PRODUKCYJNE GOSPODARKI WZRASTAJĄ i jest to podstawa wzrostu gospodarki. Pięknie. Tylko jak maja wzrastać moce produkcyjne jak ludzie chodzą 30 lat w jednych skarpetach i mają 30 lat jeden telewizor ? kto ma kupić te produkty z fabryk którym wzrosły moce produkcyjne ?

    ”W Polsce wdrażana częściowo, w Chinach odniosła pełen sukces.”
    Inwestycje państwowe, banki generujące potrzebne kapitały, wzrost płac, niskie bezrobocie, podwyższanie płac- zadzaiałało.”

    Proszę pana , Chiny swoją akumulację pierwotną , swój kapitał początkowy zawdzięczają WYZYSKOWI swoich własnych obywateli . Nie rozumie pan ? No te 30 lat temu Chiny porzuciły komunistyczne mrzonki i zaczęły wdrażać zwyczajny , stary , dobry , sprawdzony kapitalizm manchesterski . Czyli WYZYSK robotnika , produkcja towarów przy minimalnych , jak najmniejszych płacach i niszczeniu srodowiska naturalnego oraz lasów . Zaczęli od produkowania smieciowych towarów za groszowe stawki. Bo od czegoś zaczynać trzeba . Teraz już tak tanich produktów Chiny nie robią . Ta częśc ” tortu ” jest w Bangladeszu.
    Probują robić coraz bardziej zaawansowane produkty ale idzie to średnio z powodu że poważne firmy do Chin nie dają naprawdę pienięznej kooperacji. Tak więc , panie szanowny Chiny , którymi jest tak pan zachwycony to zwyczajny, manchesterski kapitalizm , tyle że włascicielami są zamiast prywatnych osób dygnitarze partyjni albo namaszczeni przez nich sykofanci.
    Za prl władze usiłowały robić to samo – tania produkcja mo zliwa dzięki niskim płacom. Tyle ze z nie udawało się to zbytnio bo ludzie w prl byli za mądrzy , za du żo widzieli , mieli kontakt z Zachodem przez rodziny , prasę , tv , wyjazdy , itd. Władze prl dobrze wiedziały , ze wszelkie kontakty z Zachodem to trucizna dla tego systemu wi ęc usiłowały utrudnia ć jak tylko się dało …. naród jednak swoje wiedział.

    Natomiast w Chinach z powodu biedy i nieprawdopodobnego , sredniowiecznego zacofania te 30 lat temu panującego w interiorze było to wszystko możliwe. U nas – nie . I dlatego , z powodu braku niewolników , w końcu prl się zawalił .

    ”Pan Balcerowicz zaś, to Hitmen, który odwalił brudną robotę….”

    Bacerowicz nic wielkiego nie zrobił. Zrobił dwie rzeczy 1. oznajmił glosno to co wszyscy i tak wiedzieli ale nie było chętnego do wygłoszenia – powiedział ” PRL NIE ZYJE ” 2. sparametryzował gospodarkę co ostatecznie zawaliło dumpingowo-półniewolniczą gospodarkę prl

    ”Reformy gospodarcze to Wilczek- Rakowski.”

    Pan daruje 😉 Co może wiedzieć o reformach Wilczka nauczyciel nie mający z działalnością gospodarczą nic wspólnego ? Przecież nic pan o tym wszystkim nie wie. Jest pan teoretykiem.

  227. PA2155
    21 lutego o godz. 20:44

    Plemion arabskich jest zapewne kilkaset, plemion semickich kilkanaście, tyle samo słowiańskich, germańskich.
    Czy nawet bliskie sobie kulturowo, kiedykolwiek żyły w pokoju?
    Ile razy przywódcy plemion chcieli zdominować pobratymców?

    Obawiam się, że historia się nie skończyła- wbrew pięknoduchom roztaczającym wizje świata bez wojen czy dominacji.
    To że silna władza centralna zjednoczyła niektóre plemiona, co zajęło kilkaset lat wojen, nie oznacza że inne regiony świata unikną podobnych procesów, trwających nawet obecnie podobną ilość czasu.
    Europa zdaje się ma ten proces za sobą.
    Inne regiony dopiero ten proces czeka….

  228. blackley
    21 lutego o godz. 21:35

    Nie lubię agresywnych typków.
    Nie będących w stanie dyskutować, tylko insynuować w ramach pozorów argumentacji.

    Proszę poczytać nieco, nie brać mnie na huki.

  229. maciek.g
    21 lutego o godz. 21:09

    Niemcy rozmieścili na granicy 220 dywizji.
    Nie mogło to pozostać niezauważone.
    to była pokerowa rozgrywka, postawienie wszystkiego, by zgarnąć pulę.
    Liczyło się wyczucie czasu.
    Stalinowi go zabrakło.
    Kilka tygodni robi różnicę….

    Jestem ciekaw, czy doczekamy się odtajnienia materiałów tyczących lotu Hessa do Wielkiej Brytanii.
    10 maj 1941…..
    Być może, II frontu miało nie być?
    I ANglosasi po raz kolejny wystawili wszystkich do wiatru?

  230. Bar Norte
    21 lutego o godz. 14:20

    blackley

    Problemem Oskara Langego była wiara w tzw „Centralnego Planistę”

    Czyli pan Oskar Lange to kolejny człowiek , któremu się wydawało że jest Bogiem,Opatrznością,Stwórcą,Losem , Przedwiecznym .

    Słyszalem , że Lange wykładał na Zachodzie na prestiżowych uczelniach. Słyszałem też że – wciąż lub do niedawna- są miejsca gdzie wykłada się marksizm. Wiem też , że sporo ludzi na Zachodzie całkiem kibicowało eksperymentowi sowieckiemu w naszej części Europy. Wiem też że skutecznie by ich wyleczyło z miłości do socjalizmu półroczny pobyt w tymże. Ich uczucie było czysto teoretyczne. Zdarza się , ze faceowi podoba sie prostytutka – wymalowana , kuso ubrana i w ponczochach . Ale żyć z nią niesposób.

  231. Bar Norte, 21 lutego godz. 14:20: W pełni podzielam to, co Pan napisał o poglądach Langego – rzeczowo i rzetelnie, tak, jak na to zasłużył.

    PA2155 21 lutego, godz. 21.07: Fanem szachów byłem w dzieciństwie, potem mi przeszło. Niedawno próbowałem zachęcić mojego wnuka, ale bezskutecznie. Co do turnieju w AS, to dowiedziałem się o tym od Pana, na blogu. Wolałbym bojkot, żenujące, że grali Amerykanie i inni. Złośliwość , że wolałem pisać o antysemityzmie polskim, jest na poziomie pionka.

  232. wiesiek59
    21 lutego o godz. 22:00

    Wie pan , spotkalem kiedyś ruskiego – tzn pół- ruski a pół ukrainiec , emeryt z sowieckiego wojska na robocie w Polsce. Tak samo teoretyzował o wojnie , Stalinie ,” anglosasach ” itd jak pan . Nawet slownictwo macie podobne. Pewnie czytaliście te same ” knigi ” . I tak samo słuchać się tego nie dało ….;-)

  233. wiesiek59
    21 lutego o godz. 21:39

    ”Nie lubię agresywnych typków.”

    Proszę pana , że ten agresywny to ja? A co powiedzieć o ” typkach ” zakochanych we wszelkiego rodzaju satrapiach i dyktatorach ? Hę ?

    ”Nie będących w stanie dyskutować, tylko insynuować w ramach pozorów argumentacji.”

    oto definicja ” INSYNUACJI” insynuacja – Słownik języka polskiego PWN
    https://sjp.pwn.pl/sjp/insynuacja;2561715.html

    insynuacja. Słownik języka polskiego. insynuacja «niezgodne z prawdą przypisywanie lub wmawianie komuś pewnych postępków, myśli bądź intencji»

    O jakich intencjach lub postępkach , które rzekomo panu przypisuję mowa ? Ze nie ma pan pojęcia o działalności gospodarczej ? No nie ma pan . A ustawa Wilczka to była – „Ustawa o działalności gospodarczej” zwana ustawą Wilczka, uchwalona jeszcze za komuny w grudniu 1988 r., stwierdzała, że podejmowanie i prowadzenie działalności gospodarczej jest wolne i dozwolone każdemu na równych prawach”.

    Nie była to ustawa o teorii ekonomicznej Keynesa ani Marksa ani nikogo innego. O teorii pewnie miałby pan pojęcie. O praktyce NIE. Więc gdzie tu ” insynuacja” ?

    To pan nie ma żadnych argumentów więc ” strzela pan focha” .nIE PO RAZ pierwszy .

  234. blackley
    21 lutego o godz. 22:20

    Niech pan zarabia, a się nie wypowiada….
    Może zarabianie lepiej panu wychodzi.
    Cóż, z braku czasu, nie ma pan wiedzy wynikającej z oczytania.
    Stąd powtarzanie steku bzdur, zapewne zasłyszanych od podobnie zorientowanych w świecie.
    Radio w samochodzie w podróżach biznesowych?
    To chyba jedyne pana źródło informacji.
    Lokowanie produktu w pana wypadku się powiodło.

  235. wiesiek59
    21 lutego o godz. 22:34

    Focha ciąg dalszy, szan. panie. Poproszę argumenty. Jakiś jeden maly argument, który mnie przekona , że socjalizm gdzies działał. Smiało.

    Będzie panu ciężko bo nie działał nigdzie co widać na przykładach . No ale ma pan gdzieś w biurku książkę , którą pan przeczytał i wyczytał pan w niej jak ludzi przekonać że socjalizm działa choć nie działa.
    Do dzieła.

  236. Po co ten reaktor tak pisze?
    http://www.rp.pl/Polityka/180229806-Sondaz-PiS-w-gore-Platforma-w-dol.html
    Sprawdzam na sondaże ://ewybory.eu/sondaze/
    i co
    ten o kórym pisze 39,7
    01-02.02 42,7
    18-19.01 41,5
    05-07.01 43,4
    13-14.12 40,9
    17-18.11 37,7

  237. danielpassent
    Amerykanscy szachisci chyba nie grali (H. Nakamura, J. So i inni nie byli obecni wsrod 138 szachistow). Ale gral V. Anand (India), M. Carlsen (Norwegia no. 1 na swiecie), Armenczyk- Akopian i Anglik McShane.
    Tutaj link
    http://riyadh2017.fide.com/rapid-standings/
    To pokazuje hipokryzje swiata. Nie chodzilo o werbalny antysemityzm a o zwykle chamstwo. Znow zwyciezyly pieniadze.
    Nie wierze, ze wyzwolil sie Pan z czaru szachow. To niemozliwe. 🙂

  238. Jacobsky
    21 lutego o godz. 16:58

    Matka Boska jest z domu Częstochowska. A o tym że Jezus jest Polakiem to pisała nawet Wyborcza :/

    Jak żyć? Można sobie westchnąć „Jezusie Nazareński, królu… eee… Polski”

  239. @PA2155
    21 lutego o godz. 22:44
    Nic nie słyszałam o żadnej awanturze. O co chodziło w tym turnieju?
    Napisz słówko jak znajdziesz czas.
    Pozdrawiam

  240. @ blackley:
    „Proszę pana a czemu tzw ” dywidenda ” ? Panstwo czyli własciciel majątku żądało czynszu za korzystanie z owego majątku . Majątek nie był ani ” zakładu pracy ” ani jego załogi – chociaż większości załóg tak się wydawało. Więc czemu własciciel miał nie żadać opłaty za korzystanie z majątku ?”
    W normalnym systemie ekonomicznym jest taka kategoria jak ZYSK Właściciel może albo go sobie zabrać na własne potrzeby albo przeznaczyć na rozwój firmy. W różnych proporcjach w zależności od sytuacji. W tym przypadku właściciel czyli Skarb Państwa ustalił z góry że będzie od każdego zakładu pobierał określony procent, liczony od majątku zakładu (środków trwałych). Dlatego tzw dywidenda była w rzeczywistości podatkiem. Przy czym w tym systemie, przeniesionym żywcem z PRL o tym ile z zysku przeznaczyć na rozwój a ile wypłacić głównemu udziałowcowi nie decydowało kierownictwo firmy, najlepiej w tych sprawach zorientowane tylko urzędnicy w ministerstwie. W ten sposób część gospodarki działała w normalnych warunkach rynku a część w warunkach socjalizmu
    RWPG została rozwiązana w 1991 roku, około roku po wypowiedzeniu umów w jej ramach przez Polskę.
    Co do barteru to jeżeli był on nieopłacalny, to nie było potrzeby ograniczać go urzędowo. Powinien to załatwić RYNEK. I podobnie z wynagrodzeniami- firma, która podnosi wynagrodzenia nie patrząc na aktualny lub spodziewany wynik finansowy na rynku nie przetrwa i nie są potrzebne sztuczne ograniczenia

  241. wiesiek59

    Pan Wilczek swój ”kapitał pierwotny ” zdobył w wyniku wymyslenia , wprowadzenia do produkcji i OPATENTOWANIA pewnej formuły chemicznej. Prawa patentowe wciąż Jego spadkobiercom przynoszą pieniądze. Więc już powinien pan Wilczka nie lubić 😉 bo zamiast oddać partii, ojczyznie, elitom , ludowi a najlepiej jakiemuś dyktatorowi/satrapie swój , panaWilczkowy wynalazek , schował formulę do kieszeni i żadal FORSY ! Na innym blogu , innego autora daje pan wyraz swej dezaprobacie pobierania forsy za własność intelektualną i prawa autorskie czyż nie ?
    Zarobił forsę – a to zawsze zle bo powinien oddać jakiemuś dyktatorowi zeby nią się zaopiekował – i zainwestował w fabrykę jedzenia. Jak prawdziwy kapitalista Pan Wilczek przewidział gdzie będzie najlepsza stopa zwrotu . Więc wiedział , że w kraju głodzonym przez ustrój i jego wprowadzaczy , najpewniejsza forsa to MIĘSO. Więc postawił fabrykę w Stanisławowie koło Minska Mazowieckiego . Stoją do dziś obie – stara chemiczna i nowsza mi esna , którą zawiaduje dawny kierowca Pana Wilczka. Widziałem w ub sobotę , przejezdzałem , stoją .

    Kiedyś Pan Wilczek w tv radził , zupełnie bezplatnie, ludziom jak się wziąć za biznes , gdzie stoją konfitury. Był wizjonerem .Powiedzial coś takiego ” odradzam handel i wogóle wszystkie tego rodzaju ruchy , na to trzeba duzych pieniędzy i łatwo utonąć. Jak chcecie zarobić kupcie narzędzia – nie są drogie – i zacznijcie remontować ludziom mieszkania”

    Do dziś Go wspominam i Mu dziękuję .

  242. Mad Marx
    21 lutego o godz. 23:11

    Proszę pana , ZYSK firmy nie ma nic wspólnego z opłatą jaką trzeba zapłacić za korzystanie z majątku. Powiem inaczej – dzierzawiąc lokal musimy zapłacić wlaścicielowi lokalu komorne niezaleznie od tego czy mamy zysk czy nie . Własciciela majątku nie interesują nasze problemy, jego interesuje opłata za korzystanie z jego rzeczy . Panstwo chciało forsy za korzystanie z majątku. Nie ma pan racji , to nie był socjalizm , to był kapitalizm najczystszej postaci , własciciela nie obchodzi co i ile zainwestuje dzierżawca , ważne by placił tenutę . Załogi były DZIERŻAWCAMI . Prowadząc działalność na własną rękę musi pan zaplacić ZUS , podatki , czynsze , raty , leasingi , księgową itd w miesiącu w którym ma pan przychód 1milion , w miesiącu gdzie zarobił pan 100 tys i wtedy gdy zarobil pan 1 złotówkę . Naprawdę nie rozumie pan jak to działa ?

    Nie napisałem , ze barter był nieopłacalny tylko że był i jest swiadectwem że gospodarki które go stosują nie mają za wiele do zaoferowania ….nie pisałem że to zle czy dobrze , chodziło mi o to , ze po-prl-owska gospodarka była w bardzo marnym stanie że aż barteru musiała się chwytać …Jeżeli by były dobre produkty nie trzeba by barteru, to miałem na mysli. Więc chyba nie było tak ró zowo jak to usiłują piewcy prl przedstawiać ..
    Panstwo chciało koncesjonować barter – tak s ądze – bo chciało forsy za koncesję /udziału w zyskach .

    O RWPG za wiele nie wiem , sądzę , że dobre produkty w dobrych cenach mogłyby się sprzedawać i bez RWPG i jej umów. Musiało tych produktów poprostu NIE BYĆ do zaoferowania. Stąd krach.

  243. 404
    Byly to mistrzostwa swiata w szachach blyskawicznych za rok 2017. Turniej przyznano Arabii Saudyjskiej, bo oferowala duze pieniadze na nagrody (pieniadze zawsze sciagaja dobrych zawodnikow, bo to zawodowi gracze w szachy) oraz FIDE chciala zaktywizowac ten region swiata, ktory nie dostarcza najlepszych zawodnikow.
    Pojawil sie problem z wizami dla graczy izraelskich. Izrael nie utrzymuje stosunkow dyplomatycznych z AS, zwlekano, zwlekano, az bylo za malo czasu, aby problem zalatwic.
    Bojkotu nie bylo. Niektorzy gracze izraelscy spasowali. Ale nie doszlo do bojkotu turnieju. Przybylo kilku graczy ze scislej czolowki swiatowej: mistrz swiata, Norweg, Magnus Carlen, V. Anand, gracze francuscy, brytyjscy (w tym byla slawa- Nigel Short), armenscy, ukrainscy.
    No i tyle historii. Ironia losu, tutaj na tym blogu, przeprowadzamy wiwisekcje antysemityzmu polskiego, dajac przyklady, ze inni w Europie by tego nie zrobli, a tu taka wpadka. Nie bylo zadnych reperkusji, o ile wiem, zarowno dla FIDE jak i graczy. Ani dla Arabii Saudyjskiej. Czekaja nas wkrotce MS w pilce noznej na Bliskim Wsch. Miejmy nadzieje, ze reprezentacja izraelska nie zakwalifikuje sie do finalow.

  244. „Przypomne pewien epizod swiatowego i jawnego antysemityzmu, ktory zdarzyl sie ca.miesiac temu. Arabia Saudyjska organizowala mistrzostwa swiata w blitzu szachowym pod egida FIDE. I nagle okazalo sie, ze szachisci izraelscy nie otrzymali wizy saudyjskiej i nie mogli wziac udzialu w turnirju. Nie spowodowalo to bojkotu turnieju. Wiekszosc tuzow szachowych, nawet tych z krajow cywilizowanych wziela udzial.”

    To sa dwie rozne kwestie: organizator turnieju wysyla zaproszenia do wszystkich: bialych, zoltych i zielonych. Wladze panstwowe to zupelnie inna para kaloszy- oni decyduja o wizach.
    Stad bojkot turnieju uwazam za niedorzeczny. Boo bojkot obejmuje turnej, nie kraj.
    Co ciekawsze – nie mam najmnwejszych watpliwosci ze wladze Arabii Saudyjskiej dokonaly czegos szczegolnego wobec izraelskich graczy- do tego kraju Zydzi nie sa poprostu wpuszczani. Podobnie jest pewnie z wieloma innymi krajami Bliskiego Wschodu.
    Osobiscie nie sadze by odmowa wiz byla powodowana rasizmem/antysemityzmem: o wizy wystapili obywatele panstwa bedacego w stanie permnanentnej wojny z wszystkimi sasiadami.
    Obywatele takich krajow nie sa nigdzie mile widziani.

    ml

  245. neospasmin
    Organizacje miedzynarodowe z reguly unikaja przydzielania organizacji imprez miedzynarodowym w panstwach z problemami tego typu.
    Gracze powinni czuc solidarnosc z tymi, ktorych wykluczono. To sie zdarzalo w czasach zimnej wojny.
    Antysemityzm, jak to podkresla wielu na tym blogu, to pojecie bardzo szerokie i obejmuje wszystkie sprawy zwiazane z panstwem Izrael. Wyjasni to jutro Saldo Mortale. 🙂

  246. Turniej firmowal krol AS- Salman.

  247. p.Nefer

    „Żydzi mają dopierozasługiwać na dobre traktowanie? No, no. Nie wystarczy w drugim widzieć człowieka? Żałuję że żadnego nie znam osobiście, przeprosiłabym za to całe barachło.”

    Jest rok 1946. trzy lata po rzezi wolynskiej. Czy Ukraincy w Polsce zasluguja na dobre traktowanie czy „wystarczy widziec w nich ludzi”?
    Jest rok 1945. Czy Niemcy w Polsce zasluguja na dobre traktowanie czy raczej na kazdym kroku nalezy im przypominac co zrobili przez poprzedne 6 lat?
    Jest rok 2018, trzy tygodnie po poczatku oskarzen Polski i Polakow o udzial w zagladzie Zydow. Czy Zydzi w Polsce zasluguja na dobre traktowanie, a moze na kazdym kroku nalezy im przypominac Zegote, 17.09.39 i udzial ich rodakow w eksterminacji wlasnego narodu? A moze nalezy o tym zapomniec i w Zydach „widziec tylko ludzi”?

    ml

  248. @ blackley ;
    ” Załogi były DZIERŻAWCAMI ”
    To nie tak. Właścicielem był Skarb Państwa. Ten właściciel zatrudniał dyrektora, żeby mu prowadził interes. Dyrektor zatrudniał pracowników i załogi nie były żadnymi dzierżawcami tylko normalnymi pracownikami najemnymi. Mądry właściciel wie, że jego majątek nie zawsze przynosi zysk i że czasem trzeba na ten zysk poczekać a czasem do interesu dołożyć. Od tego ma dyrektora, żeby ten prowadził mu interes dobrze.

  249. @ neospasmin:
    Jest rok 2012 2015 albo jakiś inny . Dowolny kraj Europy. Właśnie policja rozbiła gang złodziei samochodów,złożony głównie z Polaków. Czy Polacy w tym kraju zasługują na dobre traktowanie czy należy im wypominać , ze ich rodacy kradną auta ?

  250. p.PA

    To nie Arabia Saudyjska ma „problem tego typu”, to Zydzi z Izraela maja problem:
    nie mozna spodziewac sie goscinnosci, gdy jest sie wrogiem nawet nie jednego panstwa, ale wszystkich panstw muzulmanskich.
    Ludzie ktorzy legitymuja sie paszportami postrzegani sa poprzez polityke swego kraju.
    Ludzie ktorzy jada na turnej w krajowej reprezentacji postrzegani sa poprzez polityke swego kraju.
    Dotyczy to tak reprezentacji PRL na mundialu w Hiszpanii w roku 1982(3?) jak i Zydow na turneju w Arabii Saudyjskiej.

    ml

  251. Nefer,

    radzę nie dawać się prowokować psedo-dylematami Dyzia.

    To są jego rozterki wyrażone w formie pseudo-głebokich pytani i niech się z nimi Dyzio kisi.

  252. pan Mad Marx

    Absolutnie tak- jesli jest pan w stanie do jakiejs nacji przypisac konkretne zachowania licznejsze nizli posrod innych nacji to nalezy o tym mowic.
    Jesli Polki stanowia znaczna czesc niwykwalifikowanej sily roboczej w niemieckich domach opieki to naklezy o tym mowic. Nie ze do Niemiec jezdza sami architerkci i adwokaci by wykonywac tam swoj zawod.
    Jesli metode „na wnuczka” wynalezli i stosuja Cyganie to nalezy o tym mowic.
    Jesli kradzione w Niemczech samochody wyowozone sa przez polskich zlodzieji do Polski i dalej na wschod to nalezy o tym mowic.
    Inaczej rozumemy tylko skrawek rzeczywistosci.

  253. neospasmin
    Ludzie ktorzy jada na turnej w krajowej reprezentacji postrzegani sa poprzez polityke swego kraju.

    Sport lub kontakty artystyczne powinny byc wylaczone z biezacej polityki lub ideologii. Fakt, ze sport jest postrzegany jako konflikt miedzy rywalizujacymi stronami. Tak bylo na Olimpiadzie w Berlinie w 1936 r. jak i w czasach zimnej wojny.
    Powiedzmy, arc. Borys Gelfand (nb. urodzony na Bialorusi) moze byc postrzegany jako b. dobry gracz lub jako Zyd-Izraelczyk. Nb. wiekszosc arcymistrzow izraelskich to ludzie urodzeni na terenie dawnego ZSRR. Nie jestem pewien, czy szachy lub jakikolwiek inny sport musi miec do czynienia z polityka.
    Polecam film amerykanski o B. Fischerze Pawn Sacrifice, gdzie pokazano mechanizm przepychanek ideologicznych w czasie meczu Fischer-Spasski w Reykyaviku. W tamtym czasie zwyciezyl lepszy gracz- Bobby Fischer nie zas ideologia.

  254. pan Bywalec

    „Polski rząd napewno jak wszystkie inne demokratyczne rządy ,ma konstytucyjny obowiązek działania na korzyść Polski , a nie reprezentowania fobi Kaczyńskiego jako interesu Polski .”

    Ktore to sa fobie Kaczynskiego? Ktore determinuja polska polityke zagraniczna?

    „Rządy Kaczyńskiego niczego poza izolacja, Polsce nie przyniosły.”

    Rzady Kaczora trwaja juz ponad dwa lata. Moze pan wskazac jakikilwiek konkretny, deklarowany przez te rzady cel polityczny, spoleczny jaki jest porazka? choc jeden taki, prosze.

    „Teoria Kaczyńskiego, że interesy Polski z natury są niezgodne z interesami wszystkich innych krajów , z osobistej fobi nieznającego życia i swiata starego samotnika , stała sie polską racja stanu.”

    Na jakiej podstawie twierdzi pan ze to jest teoria Kaczynskiego?
    Skad wiedza o jego fobiach?
    Jak na osobe nieznajaca zycia osiagniecia polityczne Kaczora: wiedza o tym czego potrzebuja Polacy i Polska wydaje sie niedoscigniona. Dla jego konkurentow.
    Czy twierdzenie ze polskie interesy sa odrebne od tych sasiadow opiera pan na przykladzie Nordstream2? Czy moze na niecheci do pozbycia sie wlasnej waluty na rzecz EUR?
    A moze chodzi panu o ukrainska polityke historyczna?

    ml

  255. Jacobsky
    22 lutego o godz. 0:14

    Mowy nie ma. Taka gupia to ja już nie jestem. Tylko czekałam na serię pytań żeby napisać mu to:

    ***
    neospasmin
    21 lutego o godz. 23:58

    Gdzie się tak szanpan doskonale wyuczył techniki sealioningu?

    ***

    ale mnie wyprzedziłeś. Policzyłam sobie tylko znaki zapytania (tym razem tylko cztery) bez czytania, szkoda czasu.

  256. tejot
    21 lutego o godz. 15:50,
    No, ten angielski premiera, nawet po opuszczeniu zasłony miłosierdzia na jego „strong accent”, bardziej przeszkadza, a przecież miał pomagać w zjednywaniu świata Polsce. Już lepsza byłaby jednojęzyczna Szydło.
    W ogóle, to Morawiecki, jakiś taki chudy jest. Za chudy. Prezes powinien posłuchać Szekspira:
    „Let me have men about me that are fat,
    Sleek-headed men and such as sleep o’nights.
    Yond Cassius has a lean and hungry look.
    He thinks too much. Such men are dangerous.”
    🙂

    Morawiecki jakiś chudy. Za chudy! Prezes powinien posłuchać Szekspira:
    ” Let me have men about me that are fat,
    Sleek-headed men and such as sleep o’nights.
    Yond Cassius has a lean and hungry look.
    He thinks too much. Such men are dangerous.”

  257. p.PA 2155

    Caly sport, jego narodowy sztafarz oparty jest na idei panstw/narodow.
    Stad emblematy, godla, hymny.
    Tozsamosc.
    Na mistrzostwach swiata w futbol walcza druzyny nie klubowe ale narodowe.
    Na olimpiadach klasyfikacje dotycza nie blondynek i brunetek ale reprezentantek poszczegolnych krajow.
    To wynika z potrzeby tozsamosci. Nie tej obolnoludzkiej, ale tej kulturowej- narosdowej.

    Pisanie w tym kontekscie ze sport czy sztuka nie ma nic wspolnego za polityka sie nie broni.
    W przypadku tej ostartniej prosze chocby rzucic okiem jak wyglada kulturalny bojkot Izraela: od kiedy trwa i ilu znanych sie do niego przylaczylo.
    Przy okazji moze pan wspomniec jakie sa konkretne powody tego bojkotu.

    ml

  258. @ neospasmin
    Rozumiem, ze gdyby australijski rząd przyjął Twój punkt widzenia i zaczął na Ciebie nasyłać agentów, żeby sprawdzali na każdym kroku czy aby nie masz zamiaru ukraść samochodu albo czegoś innego to byś uważał że to jest OK bo przecież jest prawdą że część Polaków za granicą kradnie ?

  259. danielpassent

    „W pełni podzielam to, co Pan napisał o poglądach Langego”

    Starałem się na niego popatrzeć zarówno w kontekście tamtych lat jak i z perspektywy współczesnej. Miło mi, że pan podziela moją opinię. Również z tego powodu, że pan tamte czasy lepiej pamięta. Wnoszę z tego, że udało mi się ten kontekst historyczny uchwycić.

  260. Mad Marx
    22 lutego o godz. 0:00

    Pisząc ”załogi ” miałem na myśli wszystkich – i robotników i majstrów i brygadzistów/kierowników/kierowców i dyrektora. Proszę nie czepiać się nieistotnych detali.
    Takich dyrektorów – nie było. Dobra , trochę było ale szybko się zorientowali, ze mają odpowiedni kapitał intelektualny żeby mieć swoją firmę. W tamtych czasach własnie o ludzi z pojęciem było najtrudniej . Zazwyczaj ci dyrektorzy z pojęciem potrafili łatwo i tanio ” przejąć ” taki zakład i stać się nie jego zarządcami a wlascicielami. Tej operacji . trzeba przyznać , panstwo zazwyczaj nie rzucało kłód pod nogi. Panstwo początkowo uznawało, ze pozbywając się takiego ” zakładu pracy ” ma kłopot z głowy . Ale to była niecała sprawa. Bo nowy własciciel zazwyczaj zwalniał ludzi i przyjmował tak jak mu pasowało , takich jak mu pasowało , reszta i tak trafiała na garnuszek panstwa. Pełne zatrudnienie to była fikcja , oceniam że 30-40 prc ludzi w zakładach pracy było zb ednych przy własciwym zarządzaniu i odpowiednich technologiach.

    To tak nie działa , proszę pana . Maj ątek- jeśli ma faktycznie wartość – musi przynosić zysk. Wiele tych prl-owskich tzw ” zakladów pracy ” może i było olbrzymich ale maj atek ten nie miał wartości po za wartością materiałów rozbiórkowych .
    Fikcja.Przemysł prl to bardzo często była fikcja – produkowano wyroby nikomu – po za produkującymi do utrzymania stanowisk pracy – nie potrzebne. Wolny rynek czy tam Balcerowicz fikcję poprostu obnazył , on , Balcerowicz nie spowodował tej fikcji , on ją pokazał .

    ” do interesu trzeba dołozyć ” …….ale kto i z czego ? dokładane było całe lata aż już nie było z czego , tak zakonczył się prl . Sądzi pan że władcy prl oddali by tak łatwo władzę jesli ekonomia prl by istniała ? na pewno NIE. Oni , zabezpieczywszy swoje interesy , władzę oddali . Znali swiat i wiedzieli co będzie . Poprostu chcieli mieć kłopot z głowy.

  261. P.S. Metody „na wnuczka” Cyganie nauczyli się od Polaków To jest niewątpliwy wkład rodaków w kulturę europejską 😉

  262. jobrave

    ”No, ten angielski premiera, nawet po opuszczeniu zasłony miłosierdzia na jego „strong accent”, bardziej przeszkadza, ”

    Akcentu bym się nie czepiał. Może nie ma Mateuszek słuchu ?
    Mowi słabo . O historii pojęcia nie ma. Podpisał Kulczykowi kredyt na zakup Ciechu- zainkasowawszy po transakcji sowitą premię do całkiem prywatnej kieszeni. Pisowiec poprostu.Co innego mówi , co innego robi.

  263. neospasmin
    22 lutego o godz. 0:15

    pan Mad Marx

    „[…]Jesli metode „na wnuczka” wynalezli i stosuja Cyganie to nalezy o tym mowic.
    Jesli kradzione w Niemczech samochody wyowozone sa przez polskich zlodzieji do Polski i dalej na wschod to nalezy o tym mowic.
    […]”
    —————————————————————————-
    Słusznie prawi Pan Neoaustralopitecus, więc jeśli Polacy mordowali,wydawali Żydów, rabowali ich, gwałcili żydowskie kobiety i dziewczynki, kręcili się na karuzeli za murem, kiedy konało warszawskie getto, „to nalezy o tym mówic. Inaczej rozumemy tylko skrawek rzeczywistosci.”

  264. panie Lazarowiczu ,

    ”Caly sport, jego narodowy sztafarz oparty jest na idei panstw/narodow.
    Stad emblematy, godla, hymny.”

    Nie zauważył pan, że coraz mniej ludzi ten ” sport narodowy ” ogląda. Kibice o wiele bardziej cenią sobie rozgrywki KLUBOWE. A ligi zawodowe , coraz mocniejsze nie potrzebują ani federacji sportowych ani mistrzostw czy olimiad- do których organizacji już nie ma ch etnych . Po za satrapiami typu Rosja.
    Mnie ” sport narodowy ” nudzi. Skoków nie ogladam wcale a Roberta Lewandowskiego wolę oglądać w Bayernie.

  265. blackley
    22 lutego o godz. 0:46

    jobrave

    ”No, ten angielski premiera, nawet po opuszczeniu zasłony miłosierdzia na jego „strong accent”, bardziej przeszkadza, ”

    Akcentu bym się nie czepiał. Może nie ma Mateuszek słuchu ?
    Mowi słabo . O historii pojęcia nie ma. Podpisał Kulczykowi kredyt na zakup Ciechu- zainkasowawszy po transakcji sowitą premię do całkiem prywatnej kieszeni. Pisowiec poprostu.Co innego mówi , co innego robi.
    ——————————————————————————
    Toteż ja się akcentu nie czepiam, bo to najmniej istotne, Miłosz, czy Kołakowski, też mieli „strong”, tyle że – w odróżnieniu od Mateuszka – wiedzieli co mówią.

  266. blackley

    „Czyli pan Oskar Lange to kolejny człowiek , któremu się wydawało że jest Bogiem,Opatrznością,Stwórcą,Losem , Przedwiecznym .”

    Tak to można ująć. Z tym, że nie dotyczy to tylko Langego. Jak pan zauważa całe rzesze naukowców, artystów, publicystów – również na tzw Zachodzie – było przekonanych, że życie gospodarcze, społeczne czy polityczne można zaplanować od A do Z i stworzyć świat na swoją modłę.
    Mam wrażenie, że to było przekonanie dość powszechne. Takie po prostu były czasy.

    Zresztą, mimo upadku gospodarczego państw opartych na centralnym planowaniu, ta wiara w zbawczą planistykę społeczno-gospodarczą wciąż pokutuje. Przykladem może być tzw „strategia Lizbońska” przyjęta na szczycie UE w 2000 roku. Czasem z teo wymieniam na ten temat poglądy.
    Przypomnę, że strategia owa zakładała, iż w 2010 poziom gospodarczy UE przewyższy USA. Mimo monstrualnych pieniędzy, które na nią przeznaczono i poważnych korekt politycznych w państwach UE ten plan się nie udał. Mało, że żaden z zamierzonych parametrów nie został osiągnięty to na dokładkę koszty społeczne wywołały destrukcję polityczną projektu europejskiego. Problemy polityczne, które przeżywa UE są w dużej mierze spowodowane przez konsekwencje tamtego kompletnie nierealistycznego planu.

  267. Pan Marcin N.
    SztafaŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻ (niem. Staffage od ausstaffieren, przyozdabiać) sztafaŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻŻ

  268. Bywalec 2
    21 lutego o godz. 14:29

    Pan neospazmin
    Tusk w swojej nowej pozycji rzeczywiście nie reprezentuje przedewszystkim interesów izolującej się Polski , ale reprezentuje wszystkie kraje członkowskie UE.
    Twoje podejście do jego funkcji i osoby jest typowo pisowskie : „kto nie jest z nami , ten jest przeciwko nam”. [….]<<
    ——————————————————————————-
    Ja pozwolę sobie jeszcze przypomnieć, że pisowcy naigrawali się z Tuska, ze to jego stanowisko, niczym się nie różni do funkcji ciecia, woźnego, że to facet od ustawiania krzeseł i zapewniania wody mineralnej obradującym i jednocześnie jazgotali nań, że… nie wykorzystuje swojego stanowiska, by działać dla dobra Polski. To ci dopiero…

  269. @ blackley-
    Zakłady (państwowe) w PRL były bardzo różne. Były i przestarzałe, które przynosiły straty, były i nowoczesne ale nie zawsze dobrze zarządzane, były wreszcie i nowoczesne i dobrze zarządzane i przynoszące wysokie zyski. Nie było tak, ze do wszystkiego się dopłacało. Ale na skutek błędnej polityki państwa wiele z tych dobrych sprzedawano „inwestorom strategicznym” co w wielu przypadkach oznaczało tzw wrogie przejęcia (w celu likwidacji konkurenta) Za złotówke należało sprzedać stocznię w Gdańsku i większość kopalń a nie np elbląski Zamech.
    Zgadzam się z Tobą, że system ekonomiczny PRL był nie do utrzymania- wyczerpał swoje możliwości rozwoju i gdzieś od lat 60- tych nasz dystans do krajów zachodnich zaczął się gwałtownie zwiększać. Ale warto zwrócić uwagę, że np w sąsiednich Czechach transformacja ustrojowa przebiegła dużo łagodniej, bez drastycznego spadku produkcji i masowego bezrobocia. Czyli może jednak nasza styropianowa ekipa wcale tak dobrze krajem nie rządziła…..

  270. @PA2155 21 lutego o godz. 23:39
    Dziękuję za odpowiedź.
    A odnośnie wiz to Izrael również ich nie daje osobom, które postrzega jako ich niegodne. Np. prof. Norman Finkelstein pomimo, że sam jest Żydem i synem uratowach z Holokaustu, to ponieważ krytykował politykę Izraela w stosunku do Palestyńczyków w 2008 roku został zatrzymany na lotnisku i odmówiono mu wstępu do kraju. Ponadto zakazano mu wjazdu na 10 lat. Prześladowania na tym się nie skończyły, bo stracił pracę na Uniwersytecie i praktycznie dostał wilczy bilet w Ameryce (żaden inny uniwersytet nie chciał go zatrudnić).
    Okazuje się, że krytykować trzeba wiedzieć kogo można, a kogo nie wolno. Obawiam się że teraz stoimy na skraju przed następną wojną. Tym razem z Iranem.
    Benjamin Netanyahu od dłuższego czasu krytykuje układ z Iranem, który Obama zawarł. Trump pierwsze co mówił po dojściu do władzy to to samo.
    Chyba 10 lutego izraelskie samoloty zaatakowały syryjsko-irańską bazę wojskową koło Damaszku, tłumacząc ją jako odpowiedź na drona którego ponoć wcześniej zestrzelili. Były małe notki w polskiej prasie i TVN też, ale tak, żeby zbyt wielu ludzi ich nie zauważyło. Teraz rozbuchała się pseudo-awantura o antysemityzmie, a tam się naprawdę źle dzieje. Obym się myliła.
    Btw. jako ciekawostkę podam;

    Kraje które dostały największą pomoc od USA w 2016
    SOURCE: USAID FISCAL YEAR 2016
    1. Iraq $5,3 bilion
    2. Afganistan $5 bilion
    3. Izrael $3,1 bilion

    A teraz Trump skasował humanitarną pomoc poprzez UNRĘ dla palestyńskich refuges w Gazie. Chodzi o sumę $125 milionów. To m.in. na edukację, służbę zdrowia, żywność, itd.
    Powody podał ciekawe. Powiedział agencji, że chce najpierw widzieć u nich unspecified (niesprecyzowane) reformy.
    Zobacz od 33’42 na tym linku o tym w PBS mówią; https://www.youtube.com/watch?v=ubcskmVeTA0 PBS
    Pozdrawiam

  271. Pan Jobrave

    Dziekuje za zwrocenie uwagi na blad- napisalem spasowialy ze wstydu.

    SZTAFAZ!

    ml

  272. Pan Jobrave

    “Ja pozwolę sobie jeszcze przypomnieć, że pisowcy naigrawali się z Tuska, ze to jego stanowisko, niczym się nie różni do funkcji ciecia, woźnego, że to facet od ustawiania krzeseł i zapewniania wody mineralnej obradującym i jednocześnie jazgotali nań, że… nie wykorzystuje swojego stanowiska, by działać dla dobra Polski. To ci dopiero…”

    Czy przypomina pan sobie choc 1 ( slownie: jedna) wlasna inicjatywe p. Tuska jako wysokiego funkcjonariusza EU? Koncepcje decyzji/ prawa unijnego? Przez calutki okres sprawowanej przezen funkcji?
    Jesli nie to moze to naigrywanie uzasadnione?

    ml

  273. Pan Jobrave:
    “… jeśli Polacy mordowali,wydawali Żydów, rabowali ich, gwałcili żydowskie kobiety i dziewczynki, kręcili się na karuzeli za murem, kiedy konało warszawskie getto, „to nalezy o tym mówic. Inaczej rozumemy tylko skrawek rzeczywistosci.”

    Absolutnie sie z panem zgadzam. Kluczowe w naszym rozumieniu sprawy jest slowo “jesli”

    To tak jak np. dwoch polskich kierowcow ciezarowki ktorzy bawiac sie iphonem spowodowali wypadek w ktorym zginela brytyjska rodzina.
    Z punktu widzenia poprawnosci jezykowej zdanie “ Polacy morduja Brytyjcxykow” jest poprawne.
    Nie jest ono natomiast uprawnionym uogolnieniem.

    Co do gwalcenia zydowskich kobiet, dziewczynek i chlopcow( to uklon ku wspolczesnej poprawnosci politycznej) to czytalem juz podobne rzeczy na temat Niemcow. Wydawaly mi sie one niedorzecznoscia- nie tylko dlatego ze prawo wykluczalo wszelakie relacje seksualne z Zydami, ale rowniez dlatego ze nie da sie kogos traktowac jako istote gorsza, zycia niewarta a zarazem z nia wspolzyc. To podobnie jak obecna metoda obrony przed gwaltem: “Mam HIV!”.
    Taki komunikat nie uchroni od innej agresji, od gwaltu absolutnie!

    ml

  274. Pan Blackley

    “Nie zauważył pan, że coraz mniej ludzi ten ” sport narodowy ” ogląda. Kibice o wiele bardziej cenią sobie rozgrywki KLUBOWE. A ligi zawodowe , coraz mocniejsze nie potrzebują ani federacji sportowych ani mistrzostw czy olimiad- do których organizacji już nie ma ch etnych . ”

    1. Moglby pan podac jakies konkrety ns poparcie tezy ze sport narodowy coraz mniej ludzi oglada? Moze w liczbach widzow TV? Albo poprzez zmiany( spadki?) budzetow reklam nadawanych w zwiazku z takimi imprezami?

    2. Moglby pan wymienic lokslizacje 6 nsjblizszych olimpiad? Dalej twierdzi pan zr nie ma chetnych?

    ml

  275. Pan Mad Marx

    “Rozumiem, ze gdyby australijski rząd przyjął Twój punkt widzenia i zaczął na Ciebie nasyłać agentów, żeby sprawdzali na każdym kroku czy aby nie masz zamiaru ukraść samochodu albo czegoś innego to byś uważał że to jest OK bo przecież jest prawdą że część Polaków za granicą kradnie ?”

    Jesli niemieckie fury byly kradzione i wywozone do Polski to do kogo powinni zwrocic sie niemieccy policjanci z prosba o pomoc: do policji irlandzkiej czy polskiej?

    ml

  276. Przodownikom blogosfery……………….

    O broszurach i zeszycikach w kioskach nie wspominam. Ks. Prof Chrostowski uwaza pomysl przeproszenia zydow za Jedwabne za conajmniej chorobliwy. Chorobliwym obrazem byla dla niego rowniez ksiazka Kosinskiego. Sam Kosinski w przypomnianym wywiadzie (Odra, listopad 2009) odwoluje sie do wolnosci pisarza i narratora, ktorych nie nalezaloby utozsamiac.

    Wierzymy slepo w slowo pisane o autorze, nie wierzymy natomiast w slowo pisane przez autora.

    Czesto w blogosferze cytowany jest Finkelstein, dyzurny „zydowski“ politolog z USA. Celowo napisalem, zydowski, bo dla niektorych jest to znaczace i wazne; Zyd krytykuje zydow. Jest to typowy przyklad kola ratunkowego antysemitow.

    Ostatnio popisal sie nim niejaki G.

    Ciekawie wypowiedzial sie R. Bugaj twierdzac, ze podtrzymywanie tezy o antysemickiej Polsce sluzy uzasadnieniu roszczen majatkowych wobec Polski. Tenor wypowiedzi Krasnodebskiego zbliza sie do teorii antypolonistycznych. Podobny jest problemem percepcji Grossa. Przed Grossem nikt tak nie pisal o stosunku Polakow wobec Zydow. Dyskusja o polskich lekach nie dotyczy faktow, lecz jezyka (fakty sa powszechnie znane). Tego Neospasmin nie dostrzega.

    Dziwne jest, ze zdanie oznajmiajace, …Polacy ratowali Zydow w czasie wojny jest zdaniem przyjmowanym przez kazdego czytajacego, a zdanie ; Polacy mordowali Zydow wymaga dodatkowych wyjasnien.

    Wszystko zmienilo sie w powojennej Polsce po roku 1989. Jedno co pozostalo, to tenor wypowiedzi pelnych resentymentow, jezyk dyskryminacji i pogardy. Mowa ta jest czesto proba pokazania swoistego humoru. Piszacy nie zdaja sobie jednak sprawy, ze ich osobiste tyrady typu nadredaktor (Michnik) niesmacznie sie asocjuja z nadludzmi z czasow zaprzeszlych.

    Gross nie generalizuje, nie tworzy stereotypu o wspolpracy Polakow z Niemcami. Jestesmy wierni sredniowiecznemu kanonowi postrzegania Polski; ktora byla miejscem schronienia dla Zydow. Jest to oczywiscie zdanie prawdziwe. Powtarzanie tego zdania do XXI wieku nie czyni go jednak prawdziwszym.

    Nastepnym, chetnie powtarzanym przykladem jest ilosc “polskich” drzewek “Sprawiedliwych” w Yad vashem. Sa to typowe kola ratunkowe. Podczas pesudodyskusji o Grossie i Lanzmanie dostrzegalismy z zaklopotaniem, ze wzory myslenia antysemickiego i ksenofobii narodowych demokratow przetrwaly wojne, a ich mysliciele znalezli miejsce we wspolczesnych partiiach rzadzacych i w opozycji. Fakt ten utrudnia jakakolwiek debate na ten temat.

    Moim zdaniem nalezaloby postepowac wlasnie “na opak”, zwrocic sie ku przyszlosci, bo w ten sposob unikniemy ciaglego wywolywania wczorajszych “duchow”. Rozumiem rowniez, jak wspomnialem wyzej, niechec do Milosza, kotry nie mowil wprawdzie o winie Polakow, lecz o fakcie ludobojstwa, ktore mialo miejsce na naszej ziemii i stanowilo niejako odcisk (w sensie pieczeci) na naszej pamieci.

    Historie narodu oraz jego ojczyzne w przyszlosci tworzy jednak pamiec o przeszlosci. O przeszlosci nie mozemy decydowac w zaleznosci od naszych upodoban, nawet wtedy, gdy nie jestesmy jako indywidua za nia bezposrednio odpowiedzialni. Niesiemy ja w przyszlosc, nawet jesli jest niewygodna i bolesna.

  277. Historie narodu oraz jego ojczyzne w przyszlosci tworzy jednak pamiec o przeszlosci. O przeszlosci nie mozemy decydowac w zaleznosci od naszych upodoban, nawet wtedy, gdy nie jestesmy jako indywidua za nia bezposrednio odpowiedzialni. Niesiemy ja w przyszlosc, nawet jesli jest niewygodna i bolesna.

  278. Po wojnie nastapilo silowe industrializowanie Polski oraz urbanizowanie Polek i Polakow.

    Prowadzilo to do poglebiania sie procesu alienacji. Kultura obwatelska wyrastala powoli w swiadomosci postpanszczyznianskiej, w ktorej “kwitl” antysemityzm ludowy, wykorzystywany w celach politycznych w zaleznosci od potrzeb rodzimej mysli narodowej. Antysemityzm niemiecki i polski laczy natomiast jego antropologiczny opis.
    Powtarzam antysemityzm, nie zbrodnia i zaglada.
    Chodzi tu o ciagle obecne majaczenia w opisie natury Zydow oraz ich dzialan, cechujacych sie zawsze i wszedzie podstepem ( uklony w kierunku 404 i Zetusa1)

    Oczywiscie owe cechy sa mniej lub bardziej eufemistycznie krytycznie wyrazane czy tez bezkrytycznie wychwalane. Zydzi nie przyjechaliby do kraju, w ktorym grozilyby im pogromy.
    Charakter podobnych elukubracji prowadzacy do tego, ze zblizamy sie niebezpiecznie do granicy teorii spiskowych, mozna dostrzec rowniez w naszej blogosferze. Geneza konspiracjonizmu jest latwa do okreslenia; bierze sie on znikad, tak jak znikad biora sie jego autorki i autorzy. Podatna na takie irracjonalno-paranoidalne idee jest skrajna prawica, nieobce sa one rowniez lewicy.
    Bohaterami sa Zydzi, masoni, jezuici, Anglo-Sasi (USA), imperialisci i inni. Ponad podzialami kulturalnymi, spolecznymi i politycznymi odnajdujemy opisy historii, spoleczenstw, polityki, w ktorych dominuja spisek i rozwiazania polityczne tzw. sciagi-gotowce na kazdy problem.
    Czesto poczatkiem jakiegokolwiek konfliktu i jego rozwiazaniem sa wlasnie Zydzi lub lewicowcy (czy tez Zydzi o lewicowych pogladach). Tak zwani intelektualisci ubarwiaja je ironia, “samousmiechaniem” lub szczypta uogolnienia zblizajac sie do dyskursu majacego pozory filozofowania. Nie moze on jednak byc przerywany na przystanku“na zadanie” w zaleznosci od naszego nastroju politycznego. Taki stosunek do rzeczywistosci jest niezdrowy.

  279. panie Lazarowiczu,

    nie mam statystyk i panu ich nie podam. Tkwi pan mentalnie w prl i wydaje się panu że w Polsce nikt nie czeka na nic więcej oprócz występów narodowych ekip.
    Dawno pan w Polsce nie był i nie wie że masę ludzi i coraz więcej ogląda rozgrywki lig zawodowych piłkarskich Hiszpanii, UK, Niemczech , Francji itd . Nie mówiąc o Lidze Mistrzów.

    Dobrozmiency i Kurski wykonują ten sam manewr co ekipa Gierka w latach 70 tych jesli idzie o sport. Przed koreanskimi igrzyskami pompowali atmosferę do nieprzyzwoitości . Zycie , jak zawsze , pokazało jaka jest prawda.

  280. 404
    22 lutego o godz. 3:34
    W swojej antysemickiej wycieczce „zlapala” sie kolejnego „dyzurnego” zyda. Ktos powiedzial, ze Neospasmin robie z siebie durnia za darmo. 404 podaza wyraznie jego duktem i placi za to wysoka cene.

  281. Blogowy Dyzma nie wie, ze Izrael ciagle jest w stanie wojny, ktorej jednak nie wywolal. Nie wiem dlaczego Neospasmin robi z siebie nadal durnia, jak ktos w blogsferze napisal.

  282. W i e s i o zawsze zywy:

    twierdzi, ze wiedza pochodzi li tylko z „oczytania”. Nie pinformowal jednak, czy ksiazka pod poduszka wystarczy?

  283. No proszę, Polacy myślą tak jak premier. Żydzi winni są tak samo jak Niemcy. W tym badaniu opinii brakuje mi pytanie, czy ci za premierem cokolwiek przeczytali o holokauście. Znowu mamy sytuację bliźniaczo podobną do tej z uchodźcami. Najpierw większość była za przyjmowaniem, ale po oskarżeniach o roznoszenie chorób, Naród zmienił zdanie i to w tempie błyskawicznym. Prawda, Polak nie krowa, zdanie zmieniać może.
    I niech mi ktoś powie, że coś się zmieniło po tych wszystkich okropnościach wojny i powojnia? To zdaje się tkwi głębiej w Polakach niż można by sądzić. Czyżby była to część kultury tego plemienia? Ciekawy artykuł o tym w najnowszym numerze Polityki.

  284. Mad Marx
    22 lutego o godz. 1:20

    Pewnie było jak pan pisze – istniały zakłady nowoczesne, niektóre kupiono żeby zlikwidować i przejąć rynek zbytu itd. Sam pan stwierdził , że prl ” wyczerpał swe mozliwości gdzieś w latach 60 tych ” 😉 ja twierdzę , że zadnych możliwości w tym prl nie było , wszystko to co prl – w skrócie – zrobił , w normalnej , rynkowej gospodarce dało by się zrobić efektywniej.

    Ale zgoda , od lat 60 tych zaczęło się gwałtowne gnicie .Balcerowicz jedynie ogłosił , że prl przestał istnieć.

    Myślę, że to było wyzwanie. Dostał – Balcerowicz – nieistniejącą gospodarkę a trzeba było z ludzmi coś zrobić, w sensie żeby gdzieś pracowali . Sądzę , że dlatego , jak pan to ujął ”styropianowcy” brali wszystko co dawało jakieś miejsca pracy.Inna sprawa , że słabo płatne i mało rozwojowe ale jakieś były. Wtedy nie było co marudzić i przebierać , teraz inna sprawa.
    A Czechy ? Myślę , że to kwestia mentalności w dużej mierze . A w największej taka kwestia że mieli jednak najlepszy przemysł w całych demoludach. Poprostu mieli produkt.

  285. BWTB
    22 lutego o godz. 8:42
    Bo tu podobnie jak w kwestii uchodzcow chodzi o zwykly rasizm, ktory przy uchodzcach niektorzy nazywali eufemnistycznie kesenofobia.

  286. Dureń zapomniał o Wietnamie, Gwatemali, Afganistanie, Serbii, Kosowie, Libii, Iraku, Syrii, Somali i o Ukrainie. Razem o 20 milionach zabitych i miliony wypędzonych. https://wiadomosci.onet.pl/swiat/szef-msz-dzialania-rosji-sprzeczne-z-karta-narodow-zjednoczonych/y83dqh8
    Ale kretyn zawsze pozostanie kretynem

  287. Saldo mortale

    100/100 zgoda.
    Wiesiek59 , jak to nauczyciel , mysli że jak przeczytał w książce to już wie.
    Ale nasi dziadowie mawiali ” od pomysłu do przemysłu droga daleka ” …
    Wiesiek59 to taki ” geopolityk-teoretyk ” – wie wszystko . Bo czytał . Empirycznie doświadczył najwyżej doswiadczeń na chemii w 7 klasie.

    Poruszyłem już ten temat , pan sprawę zbagatelizował , ale wrócę.
    Jest kwestia – żeby nie było , nie usprawiedliwiam zabijania Zydów ani wogóle nikogo – tego rodzaju , że w wyniku róznych czynników i zawirowań , Zydzi w Polsce w latach międzywojennych mieli istotną przewagę . Zgadza się , ze nie wszyscy ale jednak wielu – otóż w odróznieniu od Polaków uprawiali rzemiosło, handel, wolne zawody od pokoleń. Polacy , jak pan wie – nie. Sporo o tym zagadnieniu czytałem i u Normana Daviesa i w książce Sławoja Składkowskiego – taki sanacyjny generał , postać nieco odrażająca ale warto coś tam jego przeczytać.

    Nie twierdzę , że przewaga ekonomiczna , społeczna , kulturowa NIEKTÓRYCH Zydów ma usprawiedliwiać ich mordowanie. Chcę tylko powiedzieć , że mieli na ziemiach polskich dobre warunki rozwoju za zaborów, byli tzw ” dziedzicom ” potrzebni do ” ni zszych posług ” związanych z pieniędzmi. Po 1 wojnie sytuacja się zmieniła i zaroiło się od polskich ”obywateli ” , którzy szybko spostrzegli , ze większość komórek jest zajęta. Warto o tym wszystkim pamiętać. W mieście do którego mój dziadek jezdził załatwiać swoje sprawy był lekarz – Zyd, adwokat-Zyd, krawiec – Zyd , dentysta – Zyd uciekinier z Niemiec , tylko okulista to był Czech – niewykluczone ze Zyd.
    Zydzi kształcili swoje dzieci – o ile mieli za co i wierzyli w naukę oraz pieniądze. Polacy bolesnie się o potędze wiedzy i pieniędzy przekonali , wciąż przekonują a niektórzy wciąż nie są – wiesiek 😉 – przekonani .

    Jeszcze raz – przewaga ekonomiczna i wiedza nie daje praw do zabijania , tzn nie należy zabijać zeby dobra odebrać , wogóle nie należy zabijać – ale jednak ciśnienie z tą kwestią było.

    A widział pan ten słynny klip z youtuba ? no ten którego już nie ma na yt 😉

  288. Saldo mortale

    ”Taki stosunek do rzeczywistosci jest niezdrowy”

    Ale dość powszechny. ”Anglosasi ” i ”Zydzi ” przeważnie w tych ptasich móżdzkach teoretyków geopolityki idą razem .

  289. P. Blackley

    Jesli jedynym atgumentem popierajacym panska teze ze nikt nie interesuje sie wystepami narodowych reprezentacji jest panskie przeswiadczenie to moze lepiej byloby nie pisac takich rzeczy? Jak pan sadzi?

    ml

  290. Pan Bywalec

    “Tusk w swojej nowej pozycji rzeczywiście nie reprezentuje przedewszystkim interesów izolującej się Polski , ale reprezentuje wszystkie kraje członkowskie UE.”

    Pan Tusk jest w konflikcie z wladzami tylko jednego, jedynego kraju EU- Polski.
    Jak pan sadzi- wplywa to na pozycje RP w EU czy nie?
    Ta pozycja jest lepsza/ rowna pozostalym 27 krajom czy gorsza? Pytam tylko to jak wspomniany wyzej konflikt rzutuje na sytuacje.

    “Twoje podejście do jego funkcji i osoby jest typowo pisowskie : „kto nie jest z nami , ten jest przeciwko nam”.”

    Wydaje mi sie ze napisalem cos innego: ze w historii EU nie bylo sytuacji gdy wysoki urzednik tej organizacji sprawowal swa funkcje wbrew wladzom panstwa jskie go na te posade desygnowalo. Czy byly jakiekolwiek powody by stalo sie tak akurat w przypadku Polski i p. Tuska?

    “Ja zaś jestem przekonany o tym , że można znakomicie reprezentować interesy Polski i UE , nie zgadzając sie z szkodliwą dla Polski , izolująca ją międzynarodowo polityką PiSu.”

    Czy zechcialby pan wskazac wystapienie pana Tuska w ktorym reprezentowal on interesy Polski wyartykulowane przez demokratycxnie powolane 2.5 roku temu jej wladze?

    “Trudno wymagać od Tuska aby popierał w UE jednoznacznie szkodliwa dla Polski politykę PiSu, w imię źle rozumianej solidarności narodowej.”

    Trudno wymagac od wladz Polski by nie protestowaly gdy na jedno z najwazniejszych stanowisk w EU powolywany jest ich wrog.

    “Ja tu widzę rolę Tuska jako mediatora, ale ta jest nie do przyjęcia dla Kaczyńskiego z powodów osobistych”

    Mediatora? Nie da sie byc zarazem przeciwnikiem ( a tym jest p. Tusk wobec polskich wladz) . Nb czy slyszal pan kiedykolwiek by p. Tusk zaoferowal sie czy to EU czy to Polsce w charskterze mediatora?
    Kaczor nie ma tu nic do rzeczy. Slowo!

    ml.

  291. Panie Lazarowiczu,

    Nie napisałem że NIKT nie intersuje się występami drużyn narodowych , zawodami tychże drużyn różnego rodzaju. Napisałem że coraz mniej osób to obchodzi a coraz więcej osób śledzi ligi zawodowe . Jestem w Polsce , spotykam różnych ludzi, rozmawiam itd stąd moje wnioski. Pan zdaje się nie przebywa w Polsce na codzień ? Chyba nie rozmawia Pan z ludźmi w Polsce codziennie ? Czy się mylę ? Chyba się nie mylę. Może lepiej by było żeby nie wypowiadał się Pan o kwestiach o których Pan pojęcia mieć nie może. Co innego jak by Pan opowiadał o występach drużyn australijskich . Spotyka Pan u siebie w nowej ojczyźnie ludzi, kibiców , chyba czyta Pan australijskie gazety i australijski Internet więc z pewnością Pan wie co kto ogląda w Australii. W Polsce chyba niekoniecznie. Cierpi Pan na dość powszechna chorobę imigrantów. Zatrzymał się Panu czas i nie dostrzega Pan ze w pańskiej byłej ojczyźnie sporo się zmienia , nie zaws,e w kierunku ktory panu odpowiada i ma pan o to pretensje. No ale zawsze zostaje Pani mowa ojczyzna która może Pan próbować zmieniać po swojemu , czyż nie ?

  292. Pan Symetryczny.

    Dzierzynski-tak, Swierczewski- nie!
    Dobrze zrozumialem?
    Prosze sie tylko o cokol nie trwozyc- po przeprosinach za akcje “Wisla” moglby na nim stanac np pomnik czynu niepodleglosciowego OUN-UPA…

    Sam sie az tak nie irytuje rotacja na cokolach- jesli wahadlo mocno bylo wychylone w jedna strone to rownie mocno wychyli sie w druga. Stracajac przy okazji to co akurat na cokolach.

    ml

  293. Saldo Mortale
    Wszystko zmienilo sie w powojennej Polsce po roku 1989. Jedno co pozostalo, to tenor wypowiedzi pelnych resentymentow, jezyk dyskryminacji i pogardy. Mowa ta jest czesto proba pokazania swoistego humoru. Piszacy nie zdaja sobie jednak sprawy, ze ich osobiste tyrady typu nadredaktor (Michnik) niesmacznie sie asocjuja z nadludzmi z czasow zaprzeszlych.

    Moze tobie termin Nadredaktor asocjuje sie z czyms z przeszlosci. Termin wyraza stan rzeczywisty. A. Michnik nie jest w swoim przekonaniu li tylko red. naczelnym GW, ale chce uchodzic za cos w rodzaju polityczno-moralnego guru w kazdej sprawie. Tylko tobie blogowemu moralizatorowi od siedmiu bolesci nie przychodzi to do glowy. Ty przylepiasz roznym ludziom swoje etykiety, inni-innym.
    W innej sprawie, Izrael odmowil wstepu na swoje terytorium Noamowi Chomskyemu.

  294. Saldo Mortale
    Blogowy Dyzma nie wie, ze Izrael ciagle jest w stanie wojny, ktorej jednak nie wywolal. Nie wiem dlaczego Neospasmin robi z siebie nadal durnia, jak ktos w blogsferze napisal.

    Ty tu pisujesz te kawalki o Izraelu jak gdyby swiezo po lekturze gniota A. Dershowitza The Case for Israel. To piekny kraj, ktory nie zasluguje na takie zbitki propagandowe w zlym stylu.

  295. Panie Lazarowiczu,

    PiS i Jarosławowi Rajmundowiczowi nie potrzebna jest mediacja i mediator. Ani UE. Ich w UEtrzyma tylko forsa z dotacji – które jak utrzymują i tak zagrabiaaja Niemcy 🙂

  296. Pomidor dla fanow Dyzmy w blogosferze….

    Od czasow Magellana wiemy, ze zyjemy na globie (nie utozsamialbym jednak dziury z kula, chociaz obie moga byc okragle). Dlatego tez korzystajac z kolejnych zdobyczy, kolejnych odkrywcow z wieksza lub mniejsza ochota podskakujemy sobie w blogosferze, wypisujac wieksze lub mniejsze nonsensy. W ten sposob redukujemy nasza przestrzen percepcyjna do lokalnego kwadratu targowiska. Nadaje to poniekad naszym wpisom cechy folklorystycznego szarocienia. Chetnie twierdzimy, ze chodzi tu (nam) o targowisko mysli. Bylby to zacny cel, godny wpisow wspolblogujacych.

    Niestety mamy tu czesto, bardzo czesto z targowiskiem bezmyslnosci. Redukujemy swoje postrzeganie bowiem do kilku osob, czy incydentwow z przestrzenii politycznej, ograniczajac siebie i nasza rzeczywistosc do tych kilku, ciagle wymienianych postaci, tematow, czy rzeczy od rzeczy. Rzadko natomiast pojawiaja sie wpisy o programach, celach politycznych lub spolecznych.

    W i e s i o

    zawsze zywy

    popisal sie kiedys w blogosferze planem wlasnym sprowadzenia do Polski 1,5 mln Izraelczykow. Szkoda, ze Wiesio nie przeprowadzil wywiadu z tymi osobami, tylko zdal sie na opinie kolejnego samizdatu.

  297. PA, ktory widzi tu ludzi, a nie ich pisarskie gramolety……..

    Zastanawiam sie czy blogosfera jest miejscem, ktorego opis kryteriami przestrzenii i czasu jest mozliwy. Moim zdaniem blogosfera jest anonimowym antymiejscem. Jest ona bowiem tylko pozornym miejscem spotkan z drugim. Nalezaloby sie zastanowic czy drugi, ktorego spotykamy w wirtualnym swiecie istnieje w sensie spolecznym czy jest li tylko bytem fizycznymi czy jednym i drugim.

    W wirtualnej czasoprzestrzenii wykluczamy atrybuty indywidualnosci drugiego, negujemy jego podmiotowosc, co posrednio prowadzi do samowykluczania. Sami kreujemy nasza socjoontyczna nieobecnosc. Antymiejsce, ktorym jest blogosfera pozwala nam zachowywac pozory suwerennosci bez koniecznosci reagowania na drugiego lub nas samych. Niestety samookreslanie sie jako „empatyzujacych“ z lewica lub prawica spycha nas do nikad.

  298. cd. o nibyludziach….

    Pozbawia nas bowiem wiarygodnosci. Samowykluczanie z czasoprzestrzenii jest jednoczesnie srodkiem do tworzenia czy obalania mitow. Podawanie tozsamosci, informacji o zawodzie i czesci zyciorysu nie tworzy bowiem zadnego bytu fizycznego. W ten sposob zatrzymujemy sie i stapamy w miejscu. Jedyny kontakt, ktory jest mozliwy, to kontakt z samym soba. Mozna go oczywiscie powielac tworzac kolejne wpisy pod kolejnym pseudonimem. Nie mamy jednak szansy na dialog i mam nadzieje, ze piszacy zdaja sobie z tego sprawe.

  299. Nadpodprzedza………

    Blogosfera daje nam tylko zludzenie bycia razem. Zajmujemy sie niby tym samym, znajdujemy sie jednak w totalnej izolacji podczas pozornych lub pozorowanych dialogow, najczesciej jednak monologow. Tworzymy wiec pozorna wspolnote, ktora swoj poczatek i koniec znajduje we wspomnianej izolacji.. Stajemy sie powoli czarna masa, w ktorej nasze zdolnosci postrzegania drugiego zanikaja w tempie przyspieszonym. Molekuly niezbedne do spolecznego zaistnienia tak czy owak niewidoczne, nie wystarcza na tworzenie realnego wspolnego miejsca.

  300. Faktycznie widzimy w blogosferze jedynie odbicie wlasne (doslownie) lub odbicie wlasnej twarzy. Traktujemy ja narcystycznie rugujac z resztek swiadomosci czas i miejsce.

  301. Panad….

    Niezadowoleni oraz niepogodzeni z faktem braku czasu i przestrzenii godzimy sie na nasz intelektualny i fizyczny niebyt. I tak blogosfera daje nam tylko zludzenie wolnosci i poczucia wnetrza.

  302. Katalog ludzkich zachowań jest dość ograniczony.
    W sumie, do jednego aksjomatu.
    PRZETRWAĆ za wszelką cenę.

    Gdybyśmy wsadzili do obozu koncentracyjnego, gułagu, więzienia, bantustanu, rezerwatu, obozu uchodźców, jenieckiego, jakąś dużą grupę ludzi- nieistotna narodowość, wyznanie, uwarunkowania kulturowe.
    To otrzymalibysmy jednakowe spektrum zachowań:

    1-kolaboracja ze strażnikami
    2-wykorzystywanie większosci przez zorganizowaną grupę
    3-apatia
    4-próby ucieczki
    5-zorganizowanie sobie warunków przetrwania przy współpracy z innymi.

    Danie jakiejś grupie władzy nad życiem i śmiercią, też kończy się zawsze tak samo.
    Bestialstwem…..

    Te wszystkie dywagacje szanownych uczestników, jak zachować czlowieczeństwo w nieludzkich czasach, są psu na budę.
    Wystarczy poczytać sobie pamiętniki obozowe.
    Normalne zachowania w nienormalnych czasach, dostępne są niewielkiemu procentowi LUDZI.

  303. Warszawski sąd rejonowy uznał emerytowanych gen. SB: Józefa S. i Władysława C. za winnych bezprawnych powołań do wojska opozycjonistów w stanie wojennym i skazał ich na kary po dwa lata pozbawienia wolności. Wyrok jest nieprawomocny.
    https://warszawa.onet.pl/kara-wiezienia-dla-wladyslawa-c-i-jozefa-s-za-powolywanie-do-wojska-opozycjonistow/s0b2tqb
    ===========

    Cóż, dla niektórych lepsza byłaby wojna domowa……
    Jak to rzeczywiście wygląda, mamy codziennie na ekranach.

  304. Arcadio
    @ZIT
    Piszecie o ataku Izraela na Syrię, a nie piszecie nic o ataku politycznym Izraela na Polskę w związku z ustawą o IPN.
    To tworzy nową, nieznaną do tej pory sytuację i może mieć istotny wpływ zarówno polityczny jak i ekonomiczny na nasz kraj.

    A propos amerykańskich ingerencji w wybory, to wszędzie gdzie słychać coś o demokracji czy prawach człowieka oznacza to, że Amerykanie wtrącają swoje 3 grosze w celu ubezwłasnowolnienia rywala. To taka ich strategia panowania nad światem. Ludziom na świecie nie wolno wdrażać swoich własnych systemów politycznych, bo tylko demokracja idealnie nadaje się do sterowania z zewnątrz.
    ============

    TYLKO DEMOKRACJA może atakować innych.
    Inni, to terroryści, jeżeli zaatakują demokrację….

  305. TBTFail
    Tandem Trump Netaniachu za wszelką cenę szukają pretekstów do wywołania wojny. W pierwszej kolejności na Iran i Liban, później na dalsze cele: Rosję i Chiny. Będzie to wielka wojna, na szczęście ostania z wojen. Kolejnych już nie będzie miał kto toczyć. Każdy dzień coraz bardziej zbliża nas do wielkiego wydarzenia. Może będą go transmitować w TV. Zadziwia, że nikt się tym nie martwi i nie czyni nic, nie modli się także. Balują jak na Titaniku. Niektórzy coraz częściej opisują scenariusz. Warto przeczytać jeden dla przykładu. https://www.globalresearch.ca/the-coming-wars-to-end-all-wars/5629859

  306. Saldo mortale
    22 lutego o godz. 8:27
    Salcia !
    Pani potrafi sie kiwac tylko nad taka ksiega, ktora uwaza sasiadow za zwierzeta.

  307. Głuchy telefon czyli bicie pionka w przelocie
    ” Podawanie tozsamosci, informacji o zawodzie i czesci zyciorysu nie tworzy bowiem zadnego bytu fizycznego. W ten sposob zatrzymujemy sie i stapamy w miejscu. Jedyny kontakt, ktory jest mozliwy, to kontakt z samym soba. ”

    „Odbierajac gluchy telefon ” nawet od Ringelbluma jedyny charakerystyczny oddech jaki moze uslyszec kazdy QI – tesciarz
    ( nie wiadomo czy kazdy qit odbiera pozornie gluche )
    to jego wlasny , (stad jest charakterystyczny) bo g.t. jest wtedy gdy nikt nie odbiera . Kiedy ktos odbierze .. „pozornie głuchy telefon” , cale to QI industry juz funta klakow nie warte.
    Ps ( jesli ktos mysli o tym samym .. to jest swinia )

    https://www.youtube.com/watch?v=SIzApqzlP3Q

  308. @wiesiek59
    20 lutego o godz. 19:55
    „Interesuje cię teoria czy praktyka?”

    Interesuje mnie i teoria i praktyka. Natomiast to, że praktyka jest gorsza niż teoria, nie znaczy że mamy odrzucić teorię. To jest przypadek , który zwykle ma miejsce.

    Podam przykład z życia: pani Kempa powiedziała, że ponieważ konkursy na szefów w spółkach Skarbu Państwa były „ustawiane” to my rezygnujemy z konkursów i będziemy mianować tych którzy nam odpowiadają.

    Czy ta zmiana jest pozytywna czy negatywna. Wg mnie bardzo szkodliwa. Poprzednio były sformułowane wymagania wobec kandydatów i musieli mieć określone kwalifikacje żeby startować. Nie oznacza to, że wybrany był obiektywnie najlepszy, ale mógł być weryfikowany wg określonych kryteriów. Nazwałbym to legalizacją najgorszych praktyk – bo my się nie wstydzimy. Tego wstydu jest coraz mniej, a on jest potrzebny, jak prawa człowieka. Prawo + praktyki stanowią formę państwowej etyki – bez niej staniemy się barbarzyńcami.

    Z Białego Domu usunięto Roba Porter’a za bicie żon, ale Trump bronił go wszelkimi możliwymi sposobami ( „He is innocent” ). Jeżeli ludzie przestaną się wstydzić np. bicia żony to wkrótce bicie żony stanie się normą. Ponieważ teoria (nie bij żony) nie jest przez wszystkich przestrzegana, nie znaczy że mamy ją porzucić. Tłumaczę Ci rzeczy oczywiste dla mnie i myślę że dla wielu, ale najwyraźniej nie rozumiesz po co są zasady i dlaczego powinnyśmy je przestrzegać i karać tych którzy je łamią.
    Pewnie dlatego lubisz dyktatorów – ( chciałem wymienić kilku, ale się powstrzymałem)

    „Kajdany zastąpiono medialnym uwarunkowaniem?”
    A czy ci uwarunkowani przestali być ludźmi ?
    Czy niewolnictwo to jest kierunek w którym powinniśmy zmierzać?
    Czy faszyści mordując upośledzonych mentalnie mieli racje? (ad hitlerum)
    Przecież oni byli czystym kosztem – przepływy finansowe w jedną stronę…

  309. Wiesiek59
    ”Normalne zachowania w nienormalnych czasach, dostępne są niewielkiemu procentowi LUDZI.”

    Proszę pana , nie chodzi o zachowania obozowe , proszę nie zaciemniać. Czytał pan przed-przedostatni felieton Gospodarza ? Czy nie zniża sie pan do zakupu Polityki ? Więc felieton w którym Gospodarz opisuje jak zginęli Jego Rodzice. Otóż jechali sobie spokojnie pociągiem na linii Otwock -Warszawa i jacyś ludzie – Polacy a nie Niemcy – wywlekli ich z pociągu i oddali Niemcom . W 1944 roku jak już wiadomo było że koniec wojny blisko i nie byli ci osobnicy zagrożeni smiercią .Wystarczyło patrzeć w okno . O takie sytuacje chodzi . Poprostu Polacy łapali i wydawali Zydów Niemcom . W zyciu cywilnym a nie obozie . O obozach nikt nie m owił , za to pan mówi nie na temat.

  310. wiesiek59
    22 lutego o godz. 12:51

    ”Tandem Trump Netaniachu za wszelką cenę szukają pretekstów do wywołania wojny. W pierwszej kolejności na Iran i Liban, później na dalsze cele: Rosję i Chiny”

    Panie , pan się zdecyduje. Kilka tygodni temu opowiada pan o Trumpie że to fajny gość bo ” mówi jak jest ” . Dziś pisze pan że wywołuje wojny . To jak w końcu jest ?

  311. wiesiek59
    22 lutego o godz. 12:50

    ”Piszecie o ataku Izraela na Syrię, a nie piszecie nic o ataku politycznym Izraela na Polskę w związku z ustawą o IPN.To tworzy nową, nieznaną do tej pory sytuację i może mieć istotny wpływ zarówno polityczny jak i ekonomiczny na nasz kraj.”

    Tydzień temu pisał że obroty z Izraelem to ” jakiś miliard euro i rzecz jest bez znaczenia” A dziś znaczenia nabrała ? To że Zydzi są wpływowi i wiele mogą wiadomo było od samego początku tej farsy pisowskiej . A pan się obudził dziś . Gratuluję refleksu.

  312. wiesiek59
    22 lutego o godz. 12:42

    Zaden dyktator, satrapa ani jego pomocnik nie będzie się czuł bezkarny. Zostali powołani BEZPRAWNIE. Generałków swędziały łapki. Sprawiedliwość ich dopadła .

    Na panskie opowieści ” ze swiat jest pełen bezprawia ” odpowiem – swiat pełen bezprawia nie znaczy że nie można skazać dwóch łotrów. Proste.

  313. zetus1
    22 lutego o godz. 14:14

    100/100

    Ciekawe czym/kim wiesiek59 był naprawdę w zyciu ze tak prawa człowieka go drażnią . Normalni ludzie wiedzą , podswiadomie czują , że to ważne , że mogą te prawa ich bronić przed opresją panstwa.

    Wiesiek59 w opresji panstwa nie widzi nic złego a nawet widzi samo dobro.
    Choć przyznać trzeba że go zapedziłem w kozi róg – co z prawami człowieka jak on by miał sprawę w sądzie z funkcjonariuszem panstwa o np wypadek drogowy. Nie odpowiedział. Widocznie zakłąda że 1. nigdy wypadku nie będzie miał 2, wypróbowani towarzysze go wybronią 😉

  314. maciek.g
    21 lutego o godz. 20:42
    hetajr
    21 lutego o godz. 3:08

    Mnie zdecydowanie bardziej przekonują wywody dobrze wojskowo wyedukowanego wyższego oficera, niż dyletanta czerpiącego swa wiedzę z mediów.

    Odpowiadam:
    Z naszej dyskusji wyciągnąłem na pewno jedną korzyść. Dotąd sądziłem, że nie kupiłem żadnej pozycji autorstwa Władimira Bogdanowicza Rezuna (przeczytałem, zarykując się śmiechem – wszystkie). Ale szukając książki J. Lucacsa „Czerwiec 1941 Hitler i Stalin”, natrafiłem na „Ostatnią defiladę”. Kupiłem, odłożyłem na półkę i zapomniałem ale na teraz będzie jak znalazł. Oczywiście kartkując, zacząłem od wątku broni pancernej. Nasz bohater w jednym ze swoich „dzieł” był uprzejmy napisać to co ty uważasz za oczywiste, że można atakować mając w KZ zarówno 600 jak i 1200 czołgów. Tutaj przypomina się stary dowcip

    Panie Rumian, z jaką prędkością można wejść w zakręt?
    Rumian: Z każdą!

    Ale wracając do meritum, zapominając o KZ o czymś jednak trzeba pisać. Pisze się więc o ponad na okrągło o 25 tys. czołgów, o zaletach T-26, o batalionach i brygadach pancernych w związkach piechoty i obronie, wspominając w nawiasie również potężnych grupach pancernych (?). Błyskawiczne rajdy pancerne gdzieś zniknęły.

    Druga korzyść:
    Dotąd sądziłem, że Suworow to zwykły krętacz piszący dla pieniędzy z PL i BRD . Po pobieżnym przeczytaniu, jak opluwa Tuchaczewskiego, mogę stwierdzić, że jest on albo głupim krętaczem piszącym dla pieniędzy , albo wyjątkową szują (pieniądze pozostają bez zmian), a marszałek wybitnym teoretykiem wojskowości.

    Ps. Wspomniany wyżej J. Lukacs tłumaczy horrendalne straty lotnictwa ZSRR, zakazem Stalina strzelania do niemieckich samolotów rozpoznawczych, latających nocami nad jego terytorium. Mimochodem dodam, że oprócz braku przebazowania samolotów na lotniska polowe, jest to drugi, niepodważalny dowód napastniczych planów Stalina.

  315. Bar Norte
    22 lutego o godz. 0:58

    Demokracja francuska zaplanowala i wykonala 4OO % wzrost placy minimalnej od roku 197O,
    podczas gdy demokracja amerykanska zaplanowala i wykonala 3O % obnizke placy minimalnej w tym samym okresie.
    Tak donosi dzisiejszy londynski Guardian.

  316. Mój wpis z 14:40 po korekcie:

    Ale wracając do meritum, w Ostatniej defiladzie nie ma słowa o KZ. Zapominając o nich, o czymś jednak trzeba pisać. Pisze się więc na okrągło o ponad o 25 tys. czołgów, o zaletach T-26 i pozostałych, o batalionach i brygadach pancernych w związkach piechoty, i obronie, wspominając w nawiasie również o potężnych grupach pancernych (?). Błyskawiczne rajdy pancerne gdzieś zniknęły.

  317. Przodowym kopaczom blogosfery………………………..

    Oczywiscie, ze nie nalezy stawiac wszystkich Polakow w jednym szeregu z mordercami. Nalezy jednak stawiac pytania dotyczace obojetnosci, biernemu przygladaniu sie. Nalezy stawiac pytania o dlugosci szeregu Polakow o Polek, ktorzy aktywnie uczestniczyli w morodowaniu sasiadow liczac na zlote zniwa.

    Zydzi nie maja zadnej przyszlosci w Polsce, ich po prostu u nas nie ma. Ci, ktorzy przyjezdzaja, odwiedzaja istniejace groby bliskich lub pogrobowiska obozowe.

    Szkoda, ze niewielu z nas rozumie roznice podkreslana przez Blonskiego, roznice miedzy udzialem, a „wspolwina“.

    Dotyczy to oczywiscie wszystkich innych nacji europejskich.

    Tradycje endeckie sa obecne w dzisiejszej polityce i gloszonych haslach; “Nie my powinnismy sie starac o dobre miejsce w UE, nie mozemy byc wiecznym petentem. Wstanmy z kleczek, zalozmy czapke.

    Mamy swoj kraj, swoje zasoby swoje wartosci. Wrocmy do korzeni, tradycji, historii, religii, kultury. Przestanmy byc papuga narodow. Stac nas na wlasny model spoleczenstwa, kultury i gospodarki. Stac nas na swoj wlasny, polski rzad. Robmy Polske polska”. Przy czym chetnie przypominamy o naszej tolerancji, ktora ma byc wyroznikiem polskosci. Panstwo polskie nigdy nie przesladowalo swoich mniejszosci wyznanionych czy etnicznych.

    Polska pozwalala sie im zasymilowac. Wielu najlepszych Polakow ma pochodzenie obce. Slowa te brzmia jednak dosc obco, gdy dzisiaj socjolodzy mowia o integracji. Wiemy bowiem, ze asymilacja niszczyla tozsamosc asymilowanego. Integracja pozwala natomiast na jej zachowanie.

    Powolujac sie na koscielna historiozofie protestuja srodowiska narodowe przeciw nadawaniu imion Brzechwy, Korczaka, polskim szkolom, szczegolnie na tzw. prowincji, ktora wedlug Falicza jest w ciaglym rozwoju.. Obecnie zyje w Polsce okolo 12.000 do 15.000 Zydow (wlacznie z dziecmi i wnukami ocalalych). Wielu z nich poznalo swoje kulturalne, religijne i historyczne“korzenie” dopiero po 1989 roku.

    Zmienil sie sposob postrzegania zydow Polskichw w Polsce w ciagu ostatnich dwu dziesiecioleci. Nie mowi sie dzisiaj o judeo-chrzescijanskich korzeniach Polski, lecz o tradycji lacinskiej.

    Tak dokonuje sie zmiana dyskursu i paradygmatu spolecznego oraz ustawienie w tym samym szeregu zydow oraz nie-chrzescijan., z socjalistami i „demokratami“.

    Izrael zastapil dzisiaj niejako “brzydkie” slowo Zyd. Dziwie sie, ze nie krytykuje sie danego rzadu izraelskiego, wybranego wprawdzie przez wiekszosc (mniejszosc stanowi rowniez znaczna czesc spoleczenstwa izraelskiego), lecz krytykuje sie Izraelczykow i Izrael. Celuja tu przodownicy blogosfery, celuje jednak slepo, bo mowi, to o czym wszyscy wiemy.

  318. Pan neospazmin
    Z każdym swoim zdaniem potwierdzasz pisowską wizję świata , w której Polska jest otoczona przez wrogów i kto nie jest za PiSem i Kaczyński ten jest wrogiem Polski, a więc Tusk już napewno.
    Wasza specjalnością jest robienie i szukanie sobie coraz więcej wrogów. Zamiast koncentrować sie na tym co łączy i wspólnych interesach ,dziwaczejecie i podnieca was za przykładem eremity z Żoliborza , to co was oddziela od reszty świata .
    Domagasz się przykładów na co , że PiS i Kaczyński izoluje Polskę międzynarodowo i że działa na szkodę Polski i Polaków ?
    Trzeba byc wyjątkowo oczadzonym pisowska propaganda , aby tego nie widzieć.
    Wasze odwieczne kompleksy , że nikt wam nie robi dobrze, maja usprawiedliwiać izolowanie Poolski i niszczenie jej międzynarodowej pozycji .

  319. „TYLKO DEMOKRACJA może atakować innych.
    Inni, to terroryści, jeżeli zaatakują demokrację…”
    Aforyzm @Wiesia59 na miarę EUREKA!

  320. Ich wpływ jest bardzo niepokojący także z tego względu, gdyż sugerują one, że prawa człowieka są nieważne i że liczy się tylko wzrost gospodarczy. Na naszych oczach następuje erozja wartości – podkreśla Colville, wskazując na Powszechną Deklarację Praw Człowieka, która powstała po II wojnie światowej w reakcji na zbrodnie wojenne. – Dziś ludzie zdają się o tym zapominać. Napawa to wielkimi obawami, bo istnieje ryzyko, że część naszej jeszcze niedawnej historii może się powtórzyć – dodaje.
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/raport-amnesty-international-walczcie-o-prawa-czlowieka/mlz8yse
    ============

    Dobrze mówi, i co z tego?
    Główne zachodnie wartosci zostały zastąpione jedną.
    Pogonią za ZYSKIEM.
    Jako że sumienia nie da się skapitalizować, otrzymać dywidendę, przestało mieć ono jakiekolwiek znaczenie.

    Autor starannie unika wymienienia krajów, w których działają jednostki specjalne krajów zachodnich, bądź zachód prowadzi wojnę z tubylcami rękami swoich pomagierów.

    Deklaracja praw człowieka jest równie martwym zapisem, jak prawo narodów do samostanowienia.
    Wyciągane są na światło dzienne jedynie wtedy, gdy można uzyskać jakieś polityczne korzyści, taka pała na konkurentów….

  321. Saldo Mortale

    Szkoda, ze niewielu z nas rozumie roznice podkreslana przez Blonskiego, roznice miedzy udzialem, a „wspolwina“.

    Czy podpisanie rezolucji potepiajacej oskarzonych w procesie krakowskim w 1953 r. to byl udzial czy wspolwina.
    Jan Blonski podpisal te rezolucje.

  322. Druga złota myśl, jedna z tysięcy, którymi Wiesiek zaurocza EP:

    Jako że sumienia nie da się skapitalizować, otrzymać dywidendę, przestało mieć ono jakiekolwiek znaczenie.
    Pzdr, TJ

  323. zetus1
    22 lutego o godz. 14:14

    Niestety, przez ostatnie 25 lat wymieniano kadry, nie na bardziej kompetentne, ale bardziej POSŁUSZNE partyjnym wodzom.
    Obaj wiemy, że to droga do nikąd.
    Człowiek który poznawał przez dwa lata co najmniej funkcjonowanie firmy na danym stanowisku, zaczyna być użyteczny.
    Zamienianie półdyletantów na nowy nabór BMW, jest bez sensu.

    W naszym NOWYM WSPANIAŁYM ŚWIECIE, człowiek został zredukowany do roli kosztu osobowego, grupy focusowej, konsumenta.
    Systematycznie ogranicza się mu możliwości wolnego wyboru.
    Elektroniczny pastuch czuwa.
    Przewidzieli to już pisarze s/f w latach 60″.
    Nie przewidzieli jednego.
    Niewolnicwa spowodowanego długiem, kredytem.
    I roli banków zachodnich w tym systemie.
    Te z innych stron świata, działają na nieco innych zasadach.

  324. Tejot
    Wszystko co Wiesio głosi, trzeba by wężykiem, wężykiem…

  325. mag:
    Podlaczylas sie do nagonki na wieska.
    Wiesz jest takie zdanie w Nowym Testamencie, bardzo adekwatne do sytuacji:
    Kto niewinny, niech pierwszy rzuci kamieniem.
    Po angielsku brzmi to nawet lepiej:
    Let he who is innocent cast the first stone.

  326. blackley
    22 lutego o godz. 14:28

    Proszę pana.
    Mam logiczny, spójny, konkretny obraz świata.
    Wyrobiłem go sobie obserwując, czytając, dociekając przyczyn takich a nie innych zdarzeń.
    Prawidłowości zachowań ludzkich nie da sie pominąć, ani zbagatelizować.
    Tyczy to zarówno szarych ludzi, jak i polityków z najwyższej półki.
    A im wyższa półka, tym na ogół większa szuja…..

    Coś panu nie pasuje?

    1-obozem może być cały kraj, tak jak swego czasu dyktatury latynoskie.

    2-Trump może jedynie próbować zapobiec wojnie. Siła deep state jest duża, a mechanizm został uruchomiony w latach 40″
    Prezydent to figura którą można zdjąć. System dalej będzie działał.

    3-Realizacja planu Wielkiego Izraela, nieuchronnie prowadzi do konfliktu globalnego. Czytał pan coś na temat tej koncepcji?

    4-Kto decyduje że ktoś jest satrapą, albo ulubieńcem ludu?
    Zachodnie media? To dziekuję…..

    5- opresyjność państwa można usprawiedliwić.
    Choćby dobrem mieszkańców.
    Jeżeli opresja będzie skutkowała jedynie nędzą, rośnięciem fortun elity władzy i jej przydupasów, system jest nie do utrzymania.
    Rewolucja go zmiecie.

  327. @ mag
    @ tejot, 22 lutego o godz. 16:49

    Sensem bytu rzeczonego maszynowego lektora wumlu 2.0 jest poczucie wywoływania reakcji, nieważne czym.
    Taka jest nowa sieciowa poetyka starej jak leninowskie prawdy treści i maskirowki tej niezmienne cele.
    Z wyjątkiem jednej reakcji, jakiej się pewnie na gumnie nie doczeka: oburzenia skutkującego ostracyzmem.

  328. tejot dla mnie to przede wszystkim wybitny ekspert od roznych aspektow katastrofy smolenskiej. Musi miec w domu lub komputerze cale archiwum na ten temat.
    Nobody beats tejot. 🙂

  329. mag
    22 lutego o godz. 17:01

    Co jest niezgodne z prawdą?
    Że walczą przeważnie demokracje?
    Na jakim świecie więc żyjesz?

  330. @ neospasmin:
    „Co do gwalcenia zydowskich kobiet, dziewczynek i chlopcow( to uklon ku wspolczesnej poprawnosci politycznej) to czytalem juz podobne rzeczy na temat Niemcow. Wydawaly mi sie one niedorzecznoscia- nie tylko dlatego ze prawo wykluczalo wszelakie relacje seksualne z Zydami, ale rowniez dlatego ze nie da sie kogos traktowac jako istote gorsza, zycia niewarta a zarazem z nia wspolzyc. To podobnie jak obecna metoda obrony przed gwaltem: “Mam HIV!”.
    Taki komunikat nie uchroni od innej agresji, od gwaltu absolutnie!”

    Wstrzymam się od komentarza. Jedyne co mogę napisać to to, że spośród wszystkich rzeczy Bóg najsprawiedliwiej obdarzył ludzi rozumem. Każdy uważa że ma go wystarczająco i nikt nie narzeka na jego brak (u siebie)

  331. Kraje demokratyczne nie prowadzą ze sobą wojen,
    w przeciwieństwie do dyktatur .

  332. Łza się w oku kręci jak to się czyta ale nie napiszę dlaczego :-).

    „25 VI 1976 na terenie Zamechu strajkowały 2253 osoby. W zakładzie zatrudnionych było wówczas około 10 tys. pracowników.”

    „Obecnie w elbląskim oddziale Alstom Power zatrudnionych jest 1261 osób, w tym 320 osób należy do NSZZ „S”.”

    I jak PRL mogła nie gnić?

  333. Znalezione w email box , przyslane z Tela-viwu via Amsterdam (dlatego wiem od kogo)
    http://m.niezalezna.pl/215947-stan-w-obronie-polski-rozsylajmy-ten-film-do-mediow-niech-kazdy-pozna-prawde-nasza-akcja

  334. Szanowny panie redaktorze
    Bardzo proszę o interwencję. Dzisiaj mój kolejny, wydaje mi się ważny w dyskusji post, zatrzymał moderator. Dlaczego?!
    Tym razem piszę w odpowiedzi do @PA2155 o słynnym eseju Jana Błońskiego „Biedni Polacy patrzą na getto”, kończąc smutną refleksją, że po 30 latach jakby wracamy do punktu wyjścia, broniąc się przed rachunkiem sumienia.
    Co się moderatorowi nie podoba? Nadmieniam, że nie padają w tekście żadne zbanowane nicki.

  335. mag
    Czytalem ten esej Blonskiego.
    Zadaje sobie zawsze pytanie, czy kazdy ma prawo pisac o rachunku sumienia.
    Tzw. szary Polak moze nie wykazal sie odwaga absolutna w czasie wojny, ale mlody Blonski rowniez nie byl odwazny podpisujac list.
    Nb. Blonski w tym eseju wspomina rowniez Z. Kossak-Szczucka. Pani Kossak byla krytyczna w stosunku do postaw Zydow w II RP, ale w czasie wojny byla czlonkiem Zegoty (to ona wymyslila te nazwe), zostala aresztowana i spedzila swoj czas w Birkenau (o tym jej ksiazka Z otchlani). Blonski mial za zle Kossak, ze pomimo doswiadczen obozowych byla krytyczna w stosunku do pewnych postaw zydowskich (nazwal ja antysemitka). Dla mnie Jan Blonski to taki kanapowy moralizator.

  336. wiesiek59
    22 lutego o godz. 17:10

    Raz pan pisze że Trump jest ok ” bo mówi jak jest” . Pózniej mówi pan że Trump dązy do wojny. Naq koniec słyszę , ze ”Trump może jedynie próbować zapobiec wojnie. ”To kiedy pan pisze prawdę ? We wtorki ? W piątki ?

    Nie wie pan kto to satrapa ? Muszą panu podpowiadać media , zachodnie czy jakiekolwiek inne ? Nie zna pan definicji tego słowa ? Brakuje samodzielnego myslenia ?

    Opresyjność panstwa idzie w parze z pojęciem praw człowieka . Pan najwyrazniej nie rozumie co to są prawa człowieka
    ”Prawa osobiste

    Prawa do:

    dobrego życia,
    rzetelnego sądu (patrz „gwarancje formalne” poniżej),
    decydowania o swoim życiu,
    szczęścia,
    prawo do życia,
    prawo do wolności myśli, sumienia i wyznania,
    prawo do głoszenia swoich poglądów i opinii bez względu na ich treść i formę,
    prawo każdego człowieka do uznawania wszędzie jego podmiotowości prawnej,
    zakaz stosowania tortur, nieludzkiego lub poniżającego traktowania lub wymierzania kar cielesnych,
    zakaz trzymania człowieka w niewolnictwie lub poddaństwie,
    zakaz skazywania człowieka za czyn, który nie stanowił przestępstwa w chwili jego popełnienia,
    zakaz pozbawiania wolności jedynie z powodu niemożności wywiązania się ze zobowiązań umownych,
    zakaz skazywania człowieka za czyn, który nie stanowił przestępstwa w chwili jego popełnienia,
    zakaz pozbawiania wolności jedynie z powodu niemożności wywiązania się ze zobowiązań umownych,

    Prawa i wolności polityczne

    Tzw. prawa negatywne – prawa służące ochronie wolności jednostki przed ingerencją ze strony państwa

    prawo do obywatelstwa
    możliwość uczestniczenia w życiu publicznym
    czynne prawo wyborcze – możliwość uczestnictwa w wyborach
    bierne prawo wyborcze – możliwość kandydowania w wyborach
    wolność zrzeszania się
    prawo do uczestniczenia i organizowania pokojowych manifestacji
    prawo do składania wniosków, petycji, skarg
    dostęp do informacji o działaniach władz i osób publicznych
    równy dostęp do służby publicznej.

    Wolności i prawa ekonomiczne, socjalne i kulturalne

    1. Tzw. prawa pozytywne – uprawnienia jednostki do świadczeń na jej rzecz – prawa socjalne

    Prawo do:

    ochrony zdrowia
    nauki
    odpowiedniego i zadowalającego wynagrodzenia, zapewniającego jednostce i jej rodzinie egzystencję odpowiadającą godności ludzkiej
    pomocy socjalnej (ogólnie)
    rozrywki (np. granie w piłkę nożną, pływanie)

    2. Prawa ekonomiczne: (zobacz też art. 64 Konstytucji RP)

    prawo do pracy
    prawo do własności
    prawo dziedziczenia

    3. Prawa solidarnościowe (w większości nie posiadają sformalizowanego charakteru prawnego) – wszystkie prawa przysługujące grupom społecznym, np. prawo narodów do samostanowienia

    4. Prawa kulturalne:

    prawo do wolności twórczości artystycznej
    prawo do badań naukowych oraz ogłaszania ich wyników
    prawo do wolności korzystania z dóbr kultury i ich wytwarzania

    Gwarancje:

    materialne (dotyczą głównie praw socjalnych, ekonomicznych i kulturowych)
    formalne (prawo do ochrony prawnej jednostki)

    prawo każdego człowieka do sprawiedliwego i jawnego rozpatrzenia sprawy przez niezawisły sąd
    prawo do fachowej obrony w postępowaniu przed organami aparatu państwowego
    prawo do skargi konstytucyjnej”

    wklejone na szybko z Wikipedii . Czego pan nie rozumie z w/w praw? które panu przeszkadzają i dlaczego ? A może wszystkie ? tylko konkretnie panie szanowny . Fakt że gdzieś na swiecie prawa człowieka nie są przestrzegane nie oznacza , ze mam nie ż adać przestrzegania tychze praw w Polsce.

    Które prawa pana uwierają ? zeby nie torturować ludzi ? a może prawo do własności pana uwiera ? Smiało .

  337. PA2155
    Zaintrygowałeś mnie tym „kanapowym moralizatorem”.
    Na jakich jeszcze dzielą się moralizatorzy? Proszę o przykłady.

  338. mag:
    Zaintrygowałeś mnie tym „kanapowym moralizatorem”.
    Na jakich jeszcze dzielą się moralizatorzy? Proszę o przykłady.

    Wiem, ze latwo moralizowac w czasach bezpiecznych. Wole, gdy ktos probuje sprawdzic swoje przekonania w praktyce, w zyciu realnym, gdzie wybory niosa jakies ryzyko. Papier, studenci i krytycy sa zawsze cierpliwi.

  339. Senator PIS Waldemar Bonkowski udostępnił na Facebooku antysemickie treści. „W ten sposób nigdy nie wybrniemy z konfliktu dyplomatycznego” – skomentował Marcin Makowski z „Do Rzeczy”.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23059480,senator-pis-waldemar-bonkowski-udostepnil-na-facebooku-antysemickie.html#Z_MT

  340. mag
    Kanapowy moralizator to z mrozkowego kanapowego wieszcza.

  341. Ostatni przyklad ekstremalnej głupoty zza biurka, to ocena wyczynu Polaków pod K-2.
    Zrobili co mogli, uratowali Francuzkę w sposób wyczynowy.
    Jakis głupek stwierdził, że powinni zrobić WIĘCEJ….

    Nie narażając własnego życia, łatwo snuć jakieś wizje.
    Gorzej gdyby mądrala musiał w ich realizacji uczestniczyć osobiście.

  342. PA2155
    g.19:11
    To prawda, ale gdyby przyjąć, że moralizowanie nie uchodzi temu, kto sam nie doświadczył sytuacji ekstremalnych (akurat Błoński „coś” tam pamiętał) niemożliwe byłyby analizy historyków, socjologów, psychologów i in. na podstawie zachowanych świadectw, pomocne w zrozumieniu faktów i ludzkich postaw.

  343. blackley
    22 lutego o godz. 19:01

    Proszę pana……

    Kraje demokratyczne przyjaźnią się z każdym dyktatorem, czy satrapą, pod warunkiem że jego kraj ma zasoby eksploatowane przez zachodnie firmy.
    Pecunia non olet.
    Gdy sie stawia, zmienia się satrapę.
    Podać przykłady?

    Ostatnio, pieszczoszek zachodu, nastepca tronu monarchii absolutnej, prowadzi wojnę na wyniszczenie sasiedniego kraju.
    Co robi zachód?
    Sprzedaje mu broń i amunicję, bo straszne zużycie…..

    Prawa człowieka to regionalny mit, cos jak Mity Greckie.
    Ograniczone do lokalnej populacji.
    W innych lokalizacjach działają inne mity i związane z nimi prawa.
    Narzucanie naszych mitów innym mitomanom, niestety się nie powiodło, pomimo 500 letnich sukcesów w wymuszaniu na nich zbrojnie odstępstwa od ich zwyczajów, wierzeń, stratyfikacji społecznej, organizacji struktur państwowych.
    Nasze wartosci nie są UNIWERSALNE w skali planety.

    Dociera do pana ten niuans?
    Nie możemy dyktować innym, jak mają żyć?
    Że życie według naszych wzorców byłoby dla nich zabójcze?

  344. mag
    Chcialbym doczekac chwili, sytuacji ekstremalnej i zobaczyc na wlasne oczy zachowanie tych wszystkich blogowych moralistow, ktorzy nazywaja en masse wszystkich Polakow w czasie wojny szmalcownikami and whatever. Podobne odczucia mam w stosunku do moich nowych rodakow Kanadyjczykow. Cenie Jacobskyego, bo on jedyny stwierdzil, ze nie wie, jaka bylaby jego postawa, gdyby w gre wchodzilo bezpieczenstwo jego i jego rodziny.
    A tak po prawdzie, ci najbardziej zagorzali moralizatorzy blogowi pierwsi odwrociliby oczy do sciany.

  345. mag
    Cytowalem ten fakt o mistrzostwach swiata w szachach blyskawicznych. Jedni koledzy zrobili bubu swoim kolegom izraelskim po fachu. Dla pieniedzy. A wielkie moralne mocarstwo USA (nie mowiac o polskich mediach) puscilo cala sprawe kolo uszu. AS pozycza pieniadze USA.

  346. wiesiek59

    ”5- opresyjność państwa można usprawiedliwić.”

    NIE MOZNA. Tkwi pan w błędzie, CEL N I E UŚWIĘCA SRODKÓW.

  347. Pan Bywalec

    “Z każdym swoim zdaniem potwierdzasz pisowską wizję świata , w której Polska jest otoczona przez wrogów i kto nie jest za PiSem i Kaczyński ten jest wrogiem Polski, a więc Tusk już napewno.”

    Panska teza ze p. Tusk nie jest przeciwnikiem/ wrogiem obecnych wladz Polski wydaje mi sie dosc ryzykowna.
    W mej opinii nie potwierdzaja jej ani wypowiedzi/ dzialania p. Tuska sprzed wyjazdu z Polski, ani te z jego wypowiedzi/ dzialan na temat Polski i jej wladz jakie wyglosil bedac notablem EU.
    Jesli zna pan JAKAKOLWIEK jego wypowiedz wskazujaca ze to co napisalem nie jest prawda to bardzo prosze o jej zacytowanie.

    ml

  348. PA2155
    22 lutego o godz. 19:32

    Grabie zawsze do siebie…..

    Nie wróciło 140 miliardów Kadafiego, fundusze irańskie są dalej zamrożone, Irak nie dostał spadku po Huseinie, miliardy obalonych afrykańskich satrapów mają się dobrze w zachodnich bankach.
    Spadek po Marcosie zwrócony tylko częściowo…..
    Można by listę ciągnąć bez końca.

    Nawiasem mówiąc, głupi ci dyktatorzy.
    Trzymać pieniądze na czarną godzinę w zachodnich bankach?
    Wierząc w tajemnicę bankową i prawo własności?
    Nie wiedząc, że są zastępowalni w każdym momencie?

    Przypuszczam, że zebrałoby się takich spornych kwot w granicach biliona czy dwóch.
    Ale, głupich nie sieją, dostarczyciele kapitału do ograbienia ciągle się rodzą…..

  349. Na swoim blogu red. Szostkiewicz Adam poprawia tezy H. Arendt z Eichmann in Jerusalem. Podobno autorka, jego zdaniem, nie byla zbyt radykalna nazywajac Eichmanna biurokrata wykonujacym beznamietnie swoje zadanie w zagladzie Zydow. A on jako tlumacz ksiazki na polski jest zobowiazany, aby ja poprawic. Opinie red. Szostkiewicza to echo opinii zydowskich po ukazaniu sie ksiazki. Oni chcieli widziec Eichmanna jako modelowego zbrodniarza-oprawce.
    Warto zobaczyc film fabularny o HA z Barbara Sukova w roli glownej i jej dylematy, gdy pisala te ksiazke.

  350. blackley
    22 lutego o godz. 19:45

    Pan o teorii, czy praktyce?
    Podać przykłady?
    Kilka fałszywych casus belli?

  351. wiesiek59
    22 lutego o godz. 19:28

    Kompletnie nie ma pan racji. PRAWA CZŁOWIEKA to NIE m i t . Zakładam się o wszystkie pieniądze że prawa , które zacytowałem są miłe uchu KAŻDEGO człowieka bez wyjątku w każdym zakątku globu. Kazdy bez wyjątku człowiek bez względu na kolor skóry i miejsce zamieszkania chce uczciwego procesu , zakazu tortur i prawa dziedziczenia . Jak może pan wogóle wątpić ? Kim pan jest i co daje panu prawo wogóle tak mówić ? To nie jest mit . To są wartości uniwersalne i pożądane przez każdego bez wyjątku mieszkanca Swiata . Pan natomiast z obrzydliwym uśmieszkiem opowiada , że ” to mit ” .

    A co jeśli pana zamkną do więcienia ? Woli pan być torturowany czy raczej nie ? Hę ?

    Które z tych praw ma pan nieprzyzwoitość nazywać mitem ? zakaz tortur ? czy które ?

    Belkocze pan nic więcej. To są ogólnoludzkie prawa przyrodzone KAZDEMU bez wyjątku człowiekowi.
    Natomiast fakt , że nie wszędzie działają nie oznacza że nie należą się kazdemu bez wyjątku człowiekowi . Fakt , że istnieją złodzieje i wciąż kradną nie oznacza że należy znieść kodeks karny i zalegalizować kradzież bo ” i tak kradną ” . Jak pan mysli co panu powie mieszkaniec jakiegoś kraju w Afryce ? ze chce być wieziony bez sądu ? albo nie chce uczciwego procesu ? ze nie chce równego dostępu do służb publicznej ? co panu daje prawo wypowiadać się w imieniu tych ludzi ?

    Przesiaknięty pan jest sowietem . Tacy ludzie to najgorsza krzywda jaką ruscy nam zrobili – zatruli niektórym serca i umysły.

  352. wyzysk

    „Demokracja francuska zaplanowala i wykonala 4OO % wzrost placy minimalnej od roku 197O,
    podczas gdy demokracja amerykanska zaplanowala i wykonala 3O % obnizke placy minimalnej w tym samym okresie.”

    W Strategii Lizbońskiej chodziło o to by ten trend rozwojowy UE, który Guardian obrazuje przykładem Francji, odwrócić.
    Choć trzeba przyznać, że Francja wykazała dużą odporność polityczną na Strategię Lizbońską. Dopiero po 16 latach od jej przyjęcia Macron stara się tę socjalną odporność Francji rozmontować.

    Natomiast prymusem w realizacji Strategii Lizbońskiej niewątpliwie była Wielka Brytania co wytłumaczyć można tzw „spuścizną taczeryzmu”.
    W tym przypadku rezultatem owej konsolidacji państw-członków wokół tzw „planu dynamicznego rozwoju” jest to, że Wielkiej Brytanii już nie ma w Unii. Po prostu Brytyjczycy mieli już tego „planu” dosyć.

    Tak więc nie dość, że Strategia Lizbońska okazała się planistycznym fiaskiem, to na dokładkę, na jej skutek, z UE ubyło kluczowe państwo a każde kolejne wybory w krajach UE rodzą to samo pytanie – „tym razem się jeszcze omsknie się czy już się nie omsknie?”.
    Dziś np szef KE Juncker ostrzega, że w marcowych wyborach we Włoszech może się nie „omsknąć” i wieszczy, że mozliwe jest załamnie strefy euro.
    Zresztą pytanie „omsknie się czy nie omsknie?” ma charakter retoryczne, bo kurs polityczny o którym wyżej mowa nadal obowiązuje – choć pod nową, dość eufemistyczną nazwą „Europa 2020 – strategia na rzecz inteligentnego i zrównoważonego rozwoju sprzyjającego włączeniu społecznemu”. Tak więc jasne jest, że się w końcy „nie omsknie”.

    Swoją drogą gdy czytam bełkot o „inteligentnym i zrównoważonym rozwoju sprzyjającym włączeniu społecznemu” przypomina mi się anegdota, która w ksiązce „Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa” przytacza Karol Modzelewski wspomnając dzieciństwo we wczesnych latach 50:

    ” … szok przeżyłem przy podwyżce cen w styczniu 1953. Nie mogłem tego zrozumieć, bo pisano w gazetach, że dzięki niej stopa życiowa się podniesie, a ja to liczyłem i mi wychodziło, że stopa życiowa od tego się obniża a nie podwyższa. No i zapytałem ojca po co to zrobili. A on tak warknął ze złością: „żeby robotnicy mniej jedli a więcej pracowali”.”

  353. wieseik59

    Pan sobie da spokój z teoretyzowaniem ” geopolitycznym ” . Nic od pana nie zalezy w kwestii ” belli ” lub nie ”belli” . Jest pan zwykłym człowiekiem , który w każdej chwili może wpaść w łapy opresyjnego państwa z wielu powodów . Nie jest pan dyktatorem i nie ma pan miliardów na koncie w s=Szwajcarii. Jest pan zwyczajnym facetem , który w razie kolizji z pisowskim dygnitarzem bez przestrzegania praw człowieka moze trafic na 6 lat do więzienia . To powinno pana obchodzić a nie wojna, broń , kto kupuje i kto sprzedaje bomby. To nie pana kaliber. Pan się lepiej martwi by pana córkę dobrze traktował szef w pracy – TO TEŻ SĄ PRAWA CZŁOWIEKA .

  354. Nowe rewelacje Wieśka – prawa człwieka jak mity greckie:

    „Prawa człowieka to regionalny mit, cos jak Mity Greckie.
    Ograniczone do lokalnej populacji.
    W innych lokalizacjach działają inne mity i związane z nimi prawa.
    Narzucanie naszych mitów innym mitomanom,”

    Mitoman nie ma nic wspólnego z mitami. Mitoman, to po prostu kłamca, opowiadacz niestworzonych historii.

    Wiesiek skojarzył te dwa słowa – mit i kłamstwo – nieprawidłowo.
    Także skojarzenie praw człowieka z mitami greckimi, to ze strony Wieśka niezła rewelka. Oczytany ten Wiesiek, jak mało kto.
    Pzdr, TJ

  355. Bar Norte
    22 lutego o godz. 20:05

    Strategia Lizbonska to chyba takie życzenie . Natomiast pan Lange miał wpływ na gospodarkę Polski i forsował księżycowe teorie , które nie chciały działac w realu…co się przekładało na sytuację w naszym kraju dość negatywnie .

    Moze i tak jest że Francja ma 400 % osiągnięć w zwiększaniu płacy . A USA 30 % w zmniejszaniu.Jednak wolałbym chyba – jesli bym musiał – wyjechać do USA niż Francji mimo tych 400% 😉

  356. blackley
    22 lutego o godz. 20:04

    Proszę pana…..
    Chce pan dyskutować, czy pyskować?

    Nie wierzę, jestem kompletnie areligijny.
    Nie interesuje mnie też, czy ktoś wierzy, o ile nie usiłuje mnie oceniać nie jako człowieka, a wartościować przez pryzmat własnej wiary.
    Nie muszę podzielać pańskich dogmatów.
    Dla mnie są idiotyczne, wynikające jedynie z braku wiedzy i zadufania.

    Prosta rzecz.
    Na przeważającym obszarze świata, kobieta nie jest człowiekiem.
    I co pan z tym zrobi?

    Kto przesiąkł sowietyzmem?
    Pan, dyktujący mi co mam myśleć, czy ja, preferujący wymianę poglądów?
    Totalitaryzm w panu tkwi straszny.
    Nie ma pan monopolu na rację, i nie da się mi bzdurnych narracji narzucić.

    Co pan w ogóle wie o Afryce?
    Jej strukturze społecznej, religiach determinujących system wartości?
    Uwazaj pan przy wizycie, bo jeszcze pana jako białego na talizmany przerobią…..

  357. PA2155
    22 lutego o godz. 19:28

    Nie chodzi o sytuacje zagrożenia życia szan panie . Chodzi o sytuacje ZUPEŁNIE DOBROWOLNEGO WYDAWANIA Zydów Niemcom . Tak jak ktoś wydał na smierć Rodziców Pana Gospodarza – czytał pan ?

  358. tejot
    22 lutego o godz. 20:14

    Wiesz co?

    Są ludzie którzy widzieli Yeti, prawdziwego komunistę, świętobliwego biskupa.
    Ty zaliczasz się nie do krytyków tylko krytykantów, bo żadna samodzielna myśl, skojarzenie, paralela, nie są przy tym poziomie wiedzy jaką reprezentujesz, dostępne.

    A za poprawke dziękuję.
    Mitoman wierzy w mity, snute przez MITOTWÓRCĘ.
    Blog to miejsce ekspresji, nie praca doktorska…..

  359. mag
    22 lutego o godz. 19:12
    Senator PIS Waldemar Bonkowski udostępnił na Facebooku antysemickie treści.

    Mój komentarz
    Zdarzają się w parlamentach senatorowie nie najwyższego lotu, ale żeby aż tak głupi, to się nie chce wierzyć. Pan senator-kiep pewnie nie przypuszczał, bo na podstawie czego, że ten jego występ w dzisiejszej zinternetowanej rzeczywistości natychmiast pójdzie w świat i tam zostanie jako dowód na głupotę jednego polskiego parlamentarzysty, przy czym znajdzie się rzesza ludzi, którzy tę cechę rozciągną na wszystkich tutejszych.
    Dlaczego? Ano dlatego, że to senator. Nie ważne, że można spotkać niemądrych senatorów w różnych krajach. Ważne, że w tym momencie to jest postępek nie tylko głupi, ale głośny i solidnie przyczyniający się do psucia wizerunku Polski w świecie. Dzisiaj nie ma zaścianków. Wszystko jest widoczne i leci w sieć.
    Pzdr, TJ

  360. blackley:
    Nie chodzi o sytuacje zagrożenia życia szan panie . Chodzi o sytuacje ZUPEŁNIE DOBROWOLNEGO WYDAWANIA Zydów Niemcom . Tak jak ktoś wydał na smierć Rodziców Pana Gospodarza – czytał pan ?

    A slyszal pan o kwantyfikatorze szczegolowym i ogolnym?
    Jacys lajdacy wydali rodzicow Niemcom, a inni- przechowali Gospodarza?
    Moze byli to dobrzy Niemcy albo UFO-ludki? Czytal pan?

  361. wiesiek59
    22 lutego o godz. 20:21

    prosze pana dyskusji o podstawowych prawach istoty ludzkiej NIE MA. To że nie wszędzie się tych praw przestrzega nie znaczy że tych praw NIE MA .
    Pyskować ? nie bardzo wiem co to słowo ma znaczyć i nie wiem jakim prawem go pan uzywa w stosunku do mnie. Tak mógł się pan zwracać do swoich uczniów , chociaż też pan nie powinien . To też prawa człowieka.

    Dogmaty ? pan jest chory , szanowny panie. To nie dogmaty tylko HUMANIZM . O ile pan wie co to słowo oznacza.

    Mizoginski cytat” Prosta rzecz.
    Na przeważającym obszarze świata, kobieta nie jest człowiekiem.
    I co pan z tym zrobi?”

    Nie wiele mogę zrobić. Ale to dzięki ludziom o panskiej osobowości tak się sprawy maja i zdaje się że panu akurat to nie przeszkadza że kobieta gdzieś tam nie jest człowiekiem a tylko panska obawa przed ostracyzmem powstrzymuje pana przed głoszeniem takich ” pogladów ” równiez w Polsce.


    ”Nie ma pan monopolu na rację, i nie da się mi bzdurnych narracji narzucić.” to nie jest ” bzdurna narracja” to są podstawowe prawa istoty ludzkiej a fakt że uważa pan te prawa za ” bzdurne narracje ” swiadczy że jest pan głeboko zepsuty.

    ”Uwazaj pan przy wizycie, bo jeszcze pana jako białego na talizmany przerobią…..” denny , denny , dowcipas….. prostak z pana , panie nauczycielu.

    A argumentów jak nie było tak nie MA. Nie ma przykładu na sprawne działanie socjalizmu gdziekolwiek w swiecie.
    A co jeśli pana zamkną za udział w kolizji z dygnitarzem pisowskim ? będzie pan chciał uczciwego procesu i zakazu tortur czy tez z usmiechem na twarzy da pan sobie podłączyć przyrodzenie do prądu ? No ? panie nauczycielu ? gdzie argumenty ?

  362. ciekawostka: „Zarząd okręgowy Prawa i Sprawiedliwości wystosował wniosek o skreślenie burmistrza Jedwabnego Michała Chajewskiego z listy członków partii. To będzie się wiązało z wycofaniem rekomendacji Michała Chajewskiego w nadchodzących wyborach samorządowych.

    Sekretarz Prawa i Sprawiedliwości województwa podlaskiego, Sebastian Łukasiewicz wyjaśnia, że powodem decyzji jest naruszenie przez burmistrza zasad moralnych i obywatelskich, wynikających z programu partii. Otrzymywaliśmy już od dłuższego czasu od społeczności gminy Jedwabne informacje na temat postępowania pana burmistrza Chajewskiego na terenie gminy. Te dokumenty wpływały także do centrali partii. Centrala nas prosiła o liczne wyjaśnienia w tej sprawie. W związku z tym jako zarząd na wniosek komitetu powiatowego powiatu łomżyńskiego Prawa i Sprawiedliwości postanowiliśmy podjąć taką decyzję, aby skreślić z listy członków naszej partii pana burmistrza. Sebastian Łukasiewicz dodaje, że decyzja nie jest podyktowana względami osobistymi”. Ciekawe, z jakiego powodu.

  363. PA2155
    22 lutego o godz. 20:33

    ”Jacys lajdacy wydali rodzicow Niemcom, a inni- przechowali Gospodarza?
    Moze byli to dobrzy Niemcy albo UFO-ludki? Czytal pan”

    Tak było. Jedni wydali Rodziców Niemcom inni przechowali Gospodarza. Tyle że przechowano jednego Zyda a wydano DZIESIĘCIU . Może wystarczyło tak ochoczo palcami nie pokazywać ?
    Dobrzy Niemcy isnieli , słyszałem o dwóch przypadkach . Na tysiąc innych .

  364. wiesiek59

    ”Są ludzie którzy widzieli Yeti, prawdziwego komunistę”

    Yeti nie istnieje. Okazało się ze wszystkie dowody na rzekome jego istnienie były w rękach – mówiac ogólnie wokól-sowieckiego kregu kulturowego . Sowiecka ciemnota przechowywała włosy , zasuszone ręce itp artefakty . Okazało się że włosy są niedzwiedzia a ręka małpy . Program był na Planete – francuska stacja , nie ” anglosaska ” 😉 😉

    od komunistów to chyba pan jest specem ?

  365. blackley:
    Tak było. Jedni wydali Rodziców Niemcom inni przechowali Gospodarza. Tyle że przechowano jednego Zyda a wydano DZIESIĘCIU . Może wystarczyło tak ochoczo palcami nie pokazywać ?
    Dobrzy Niemcy isnieli , słyszałem o dwóch przypadkach . Na tysiąc innych

    Czy opiera sie pan na statystykach Grossa, Teodora-Radzia Jedwabnika czy tez swoich, niepublikowanych badaniach ? Moze poda pan zrodla ?

  366. blackley
    22 lutego o godz. 20:45

    Do WSZELKICH mitów mam stosunek krytyczny, albo olewający….

    Prawdziwy socjalizm, zgodnie z teoretycznymi założeniami, istnieje.
    Kraje skandynawskie.
    Każdemu według potrzeb, od każdego według możliwości.

    Podstawowym warunkiem ziszczenia się takiego mitu, jest BAZA PRZEMYSŁOWA.
    Wysokie płace i podatki, bardzo duża redystrybucja, umozliwiają utrzymanie się wszystkich na wysokim poziomie.
    Nieprzypadkowo jest to jeden z kierunków z głównych emigracji z krajów biednych, bądź pogrążonych w chaosie.
    Niskie pace i podatki, generują jedynie nędzę i rozwarstwienie społeczne.
    Wbrew teorii skapywania….

  367. blackley:
    moze starczy na dzisiaj tego belkotu mlodzienczego.

  368. PA2155
    22 lutego o godz. 20:55

    blackley:
    moze starczy na dzisiaj tego belkotu mlodzienczego.

    Bełkotu ? Pan się dobrze czuje ? to fakty szan panie i dopóki wszyscy nie uswiadomią sobie tego stosunku 10 do 1 b edzie jak jest – senator kompromituje się na FB.

  369. hetajr
    22 lutego o godz. 14:40
    Nie tylko nie przytoczyłeś żadnych faktów wspierających tezę która kupiłeś, że atak był planowany na 1942 lub później , to jeszcze popisujesz się wywodami wskazującymi na kompletną niewiedze na temat.
    Niemcy wkroczyli do ZSRR mając takie oto siły pancerne
    PzKw I – 877 szt.
    35 (t) – 187 szt.
    PzKw II – 1072 szt.
    czołgi miotacze ognia – 85 szt.
    38 (t) – 754 szt.
    PzKw III – 1400 szt.
    PzKw IV – 517 szt.
    wozów dowodzenia – 330 szt.
    Razem – 5362 szt.
    Wozów bojowych – 377 szt.
    Łącznie w amii na Froncie Wschodnim 22 czerwca 1941 roku było bez czołgów miotaczy ognia 3332 szt. (B. Mueller-Hillebrandt, Informator „Wojska Lądowe Niemiec 1933-1945).
    Większość to czołgi już przestarzałe , bardzo słabo opancerzone i wyposażone w armaty małego kalibru. Tych zbliżonych do T34 było mało ( jest ten PzKw IV – 517 szt. on jednak był słabszy niż T 34)
    Stan czołgów ZSRR na 1 czerwca 1941 roku wynosił ponad 25 tysięcy, w tym sprawnych było 18 844 szt. W czerwcu 1941 wyprodukowano dodatkowo 305 czołgów.

    Typy i rodzaje czołgów, w nawiasie liczba sprawnych)

    T-35 z armatą 76 mm, z 2 armatami 45 mm i 5 karabinami maszynowymi 7,62 mm – 59 szt. (42. szt.)
    KW-1 z armatą 76 mm, 4 karabinami masz. 7,62 mm – 412 szt. (410)
    KW-2 z haubicą 152 mm 4 karabinami masz. 7,62 mm – 135 szt. (134)
    T-28 z działem 76 mm 4 karabinami masz. 7,62 mm – 442 (292)
    T-34 z armatą 76 mm, z 2 karabinami msz. 7,62 – 1030 szt. (1029)
    BT-7M z armatą 45 mm 1 karabin masz. 7,62 – 704 szt. (668)
    BT-7 z armatą 45 mm 1 karabin masz. 7,62 – 4563 szt. (3791)
    BT-5 z armatą 45 mm 1 karabin masz. 7,62 – 1688 szt. (1261)
    BT-2 z armatą 37 mm 1 karabin masz. 7,62 – 594 szt. (492)
    T-26 z armatą 45 mm 2 karabiny masz. 7,62 – 9998 szt. (8423)
    T-40 z 2 karabinami masz. 12,7 mm i 7,62 mm – 160 szt. (159)
    T-38 z 1 karabinem masz. 7,62 – 1129 szt. (733)
    T-37 z 1 karabinem masz. 7,62 – 2331 szt. (1483)
    T-27 z 1 karabinem masz. 7,62 – 2376 szt. (1060)
    SU-5 z 1 armatą 76 mm – 28 szt. (16)
    Przewaga ZSRR w jakości czołgów była więc ogromna.
    Przyczyny niewspółmiernych wyników walk były gdzie indziej niż w jakości sprzętu.
    Niemcy mieli bardzo kiepskie rozeznanie i wyposażyli swe wojsko głównie w armaty przeciwpancerne 37 mm które sami Niemcy nazywali „drewnianymi młotkami” bo nie przebijały pancerzy radzieckich czołgów
    Rosjanie tez źle ocenili wyposażenie pancerne Niemiec i zrezygnowali z armat ppanc mniejszego kalibru (który by wystarczył) , na rzecz dużego , a tych było zbyt mało. Choć mieli sporo armat 40 mm to pociski do nich okazywały się tandetne i nie niszczyły nawet lekkich niemieckich czołgów.
    Aby próbować oceniać trzeba jednak mieć rzetelna wiedzę a nie jakieś liźnięte fakty.

  370. blackley
    radzilbym skupic sie na restaurowaniu starych samochodow a inne rzeczy zostawic w spokoju.
    to co pan prezentuje nazywa sie po angielsku postawa gun-ho; prosze nie odpowiadac;

  371. Kogo to ostatnio sąsiedzi wydawali…..

    Komunistów, konserwatystów, Jazydów, Hutu, Tutsi, Koptów, Rohinga, Buddystów, Katolików, Szyitów, Sunnitów,
    zwolenników takiej czy innej partii, religii, przekonań.

    Nic osobliwego na tym swiecie……
    Do listy można by dodać jeszcze mnóstwo nacji czy wyznań, sięgając wstecz do historii.

    Z reflektorem w ręku, trudno by się doszukać jakiejś wyjątkowości w ludzkich zachowaniach wobec bliźnich.

  372. wiesiek59
    22 lutego o godz. 20:54

    Szczyt bezczelności . Kapitalistyczne kraje nazywać socjalistycznymi …..przypominam panu że w Skandynawii ludzie sa bardzo wyczuleni na kwestię praw człowieka , nie wiem co by powiedzieli tam na panską ” koncepcję mitu praw człowieka ”

    Szwecja w większości dała sobie spokój z ” baza przemysłowa ”. Zeruje ” jak by pan to ujął na- własności intelektualnej – gdzie indziej produkowany towar okleja metkami Sweden i sprzedaje korzystając z prawa do pobierania haraczu za pomysł 😉

    Skoro wysokie podatki to taki swietny pomysł to mozę wyzsze podatki są jeszcze swietniejsze ? A co , zamiast 60 % zarz adzmy 90 % , dopiero b edzie dobrobyt.

    Dobrobyt szanowny panie bierze sie z PRACY a nie z zabierania innym tego co maja . No ale jak ktoś nie lubi pracowac bo ” człowiek nie jest stworzony do pracy tylko odpoczynku ” to … poprostu jest nierobem .

  373. PA2155
    22 lutego o godz. 21:04

    Ja zaś radzę zachować swoje rady dla siebie 😉 FAKTÓW nic nie zmieni, zadna rada.

  374. blackley
    22 lutego o godz. 21:09

    Podatki w Szwecji są BARDZO WYSOKIE.
    w niektórych działach gospodarki sięgają 90%.
    Nie wie pan?
    Trudno……

    Struktura podatków w pewnym momencie obciążyła autorkę „Pipi Langstrumpf” opłata w wysokości 102% dochodów.
    Taki paradoks……
    Borg był również ostro łupiony.

    Ma pan bardzo poważne luki w wiedzy o świecie.
    Niech pan może się skupi na pracy, bo myślenie wychodzi srednio.
    Brak podstawowej wiedzy.
    Cóż, nie należy pana winić.
    Jedni są stworzeni do roboty, inni do myślenia, czytania, analizowania, wyciągania wniosków.

  375. hetajr
    Tu masz trochę o przyczynach dla których rosjanie nie odnosili sukcesów mimo znaczącej przewagi
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Bitwa_w_rejonie_Dubno_%E2%80%93_%C5%81uck_%E2%80%93_Brody

  376. Beksley idioto, wloz gumofilce idz na chlopski jarmark i tam pogadaj sobie.

    https://www.youtube.com/watch?v=-jv6meSkyCU

  377. maciek.g
    22 lutego o godz. 21:01

    Wbrew tezie w pewnym momencie forsowanej przez Suworowa, uważam że braki w dowodzeniu pomimo poważnej przewagi sprzętowej ACZ wynikły z braku DOŚWIADCZENIA nowo mianowanych dowódców.
    Przeskok po czystkach z pozycji dowódcy batalionu, na szczebel dywizji, oznaczał chaos.

    Tych ostrzelanych, doświadczonych w boju, odsunięto, zlikwidowano, bądź osadzono w gułagach.
    Wyciągano ich później, rehabilitowano, powierzano dowództwo korpusów, bo poprzednicy zawiedli.

    Charakterystyczny fragment, to historia „Czarnej Dywizji” złożonej ze skazańców gułagów, których jedynie uzbrojono i skierowano bezpośrednio na front.
    Barakami, jako kompanie…..
    I bili się z wrogiem, nie oprawcami.
    BARDZO dziwne czasy i naród…

    Doświadczenie jest nie do zastąpienia.
    A my ostatnio czyścimy swoje kadry dowódcze.
    Zapewne, łącznie ze sprzątaczkami w sztabach.

  378. mag:
    Cos przypomnialem sobie o tym moralizowaniu. Eli Wiesel napisal ksiazke Noc (Night) o swoim zsylce i pobycie w Auschwitz i o swojej nagannej postawie w obozie, gdy umieral jego ojciec.
    Zyl jeszcze inny moralista, Wloch, Primo Levi, z zawodu chemik, ktory napisal ksiazke (1947) o swoim pobycie w Auschwitz- Survival in Auschwitz; nie wiem, czy istnieje polskie tlumaczenie, ale goraco polecam.

  379. blackley

    Strategia Lizbońska to nie było „życzenie” tylko plan rozwoju przyjęty dla Unii Europejskiej przez Radę Europejską na posiedzeniu w Lizbonie w marcu 2000. Celem tego planu, przyjętego na okres 10 lat, było uczynienie Europy najbardziej dynamicznym i konkurencyjnym regionem gospodarczym na świecie, rozwijającym się szybciej niż USA.
    Ustalenia ze szczytu zostały potwierdzone przez PE stosownym, unijnym aktem prawnym co obligować miało państwa członkowskie do realizacji.
    Z tym, że realizacja planu z uwagi na to, iż przewidywał demontaż dotychczasowych systemów zabezpieczeń społecznych i dotychczasowych uregulowań dotyczących stosunków pracy, napotykała na problemy polityczne.

    Jak napisałem celu zamierzonego nie udało się osiągnąć mimo, że w większości państw UE wbrew oporowi materii społecznej dokonano częsciowej deregulacji systemu zabezpieczeń społecznych i stosunków pracy.
    A ponieważ miało to charakter „częsciowy” usiłowano to zrekompensować przeniesieniem produkcji do nowych członków UE z Europy Środkowo Wschodniej, gdzie koszty produkcji, głównie pracy, były niewielkie. Jak równiez absorbcją taniej siły roboczej z tej częsci UE. A potem spoza UE.

    Za co teraz przychodzi płacić koszmarne polityczne rachunki.

  380. Pan polski senator próbuje zainteresować swoich rasistowskich wyborców urywkiem niemieckiego filmu z getta warszawskiego. Cóż za łajdacy z tych Żydów. Sami siebie tak poniewierali, aż litościwi Niemcy wywieźli ich stamtąd ku „wolności”. O Polakach też kręcili i tylko czekać na kolejną odsłonę tego zadziwiającego spektaklu. Może jakiś bezczelny typ zapytać np. dlaczegóż to w niemieckiej armii służyło 400 tys. obywateli IIRP? Dane podaję za profesorem Krawczykiem „Polacy w Wehrmachcie”. A w obozach koncentracyjnych to kapo byli Niemcami, czy też całkiem swojakami? Takich i innych niespodzianek może pan senator wskrzesić więcej. I po co wam to Polacy?
    Ja wiem o co najmniej jednej takiej produkcji, w której główne role grali mieszkańcy Śląska. Otóż po bohaterskiej ucieczce polskiego rządu i kogo tam jeszcze, Niemcy wkroczyli na Śląsk (ten kawałek, który im Francuzi urwali i dali Polakom). Żeby ukazać bezmiar polskiego bestialstwa wobec autochtonicznej ludności wjechali w kilka ciężarówek wypełnionych chlebem na rynek miasta. Co to się dział, co się działo. Ludziska rzucili się na chleb, bo był za darmo, a Niemcy cały ten bałagan sfilmowali. Prawda to był, czy też manipulacja? Dla senatora byłaby to prawda, a dla bezpośrednich uczestników wstyd.

  381. PA2155
    g.21:58
    Po co szukać szukać daleko. „U nas w Auschwitzu” i „Proszę państwa do gazu” pewnie znasz.
    Borowski nie musiał moralizować, a czytelnicy raczej nie mieli na to ochoty.

  382. wiesiek59
    22 lutego o godz. 21:33
    To, że Suworow jest narodowcem starający się jak najkorzystniej przedstawiać technikę i umiejętności Rosjan jest oczywiste i koloryzuje tu bardzo. Niemniej zwrócił uwagę na najistotniejsze sprawy rosyjskiej katastrofy wojennej 1941r.
    Ja zauważam po prostu brak jedności dowodzenia na najwyższym szczeblu. Znane jest „gdzie kucharek sześć tam nie ma co jeść”
    To powodowało bałagan i sprzeczne decyzje. Tak można zawalić wszystko. Drugą sprawą był brak ochrony przed atakami lotniczymi, co powodowało ogromne straty. (brak lotnictwa myśliwego i wyszkolonych pilotów, zniszczone lotnictwo radzieckie , to samoloty przeznaczone do ataku naziemnego takie jak japońskie atakujące Perl Harbor )

  383. wiesiek59
    22 lutego o godz. 21:33
    Jeszce jedno , nie było żadnych planów na wypadek skutecznego ataku wroga i zamiast planowej walki w odwrocie , była jedna wielka improwizacja.

  384. Masz Nałkowską, Grzesiuka, Andrzejewskiego, i ich dziela oddające realia epoki.
    Zachowania ludzkie, ich wybory, to wąskie spektrum zachowań.

    Ideologia jaka się dorabia, to całkiem inna historia.
    Sfera nie faktów, tylko polityki i myśleń życzeniowych.

  385. maciek.g
    22 lutego o godz. 22:44

    Ten sam błąd w sztabowym planowaniu popełniono w 1939.
    Polska armia była przygotowana do ataku.
    Nie do obrony.

    Obecnie mamy doskonale wyekwipowane wojska ekspedycyjne, dostosowane do działań w warunkach pustynnych, czy wysokogórskich.
    Co jest z tych komponentów dostosowane do obrony własnego terytorium?
    WOT?

    Zawsze można się przygotować do poprzedniej wojny.
    Z innym przeciwnikiem.
    Tyle że błędy sa kosztowne.
    Sporo krwi upływa, w czasie adaptacji do nowych warunków.

  386. Zestawienie myśli i modeli ekonomicznych Oskara Langego (1936-65) ze Strategią Lizbońską przy okazji ilustrowania „wiary w zbawczą planistykę społeczno-gospodarczą” (Bar Norte, 0:58) jest lekką aberracją, kuriozum niewątpliwie.

    Lange zachłysnął się socjalizmem, chyba jest w tym zasługa Stalina, i przestudiował teorię ekonomii postanowił zabłysnąć modelem socjalistycznej opcji rynku, zwanym modelem Langego (1936), gdzie rynek obraca dobrami konsumpcyjnymi i pracownikami, zaś państwowa (socjalistyczna) własność środków produkcji oraz inwestycji musi ustalać ceny zasobów i ich alokację, zrównoważoną w sensie Walrasa i Pareto, czyli optymalną metodą „prób i błędòw”. Ten model nigdy nigdzie nie został wdrożony, jego walorów światu nie udało się potwierdzić w praktyce. W PRL za Minca gospodarka nie była wg. modelu Langego. Ew. Węgry za Kadara po roku 1968 wprowadziły dalekie jego przybliżenie zwane „gulaszowym socjalizmem”. Być może cytowany artykulik, „The computer and the Market”, był gestem rozpaczy. Metodę prób i błędów z 1938 roku miał zastąpić algorytm analitycznie wyliczający zmienne decyzyjne. Czy Lange mógł wierzyć, że dla tego komputera uda się ustalić formuły równań, ich parametry, komputer wyliczy ceny równowagi i wielkości produkcji rozwiązując te równania? Nie wierzę. Lange algorytmu nie podał, nawet nie sugerował jego zapisu.

    Prof. Kowalik w 1987 o karierze Langego napisał:
    „Jego nadzieje na reformę wkrótce zostały zniweczone po odrzuceniu przez partię reform i paraliżowaniu rad robotniczych. Lange wycofał się do swojej wieży z kości słoniowej i przestał zajmować się praktycznymi problemami systemowymi. Zamiast tego zaczął wykładać i pisać na temat ekonometrii, optymalnego podejmowania decyzji, cybernetyki i tak dalej – dyscyplin, które jak wierzył, reformatorzy będą potrzebować.”
    To był jego największy, niewątpliwy wkład. Ma za to salę (im. Langego) przy ul. Długiej, gdzie mieści się WNE UW.

    Zaś twierdzenie (22:17) że „pan Oskar Lange to kolejny człowiek , któremu się wydawało że jest Bogiem,Opatrznością,Stwórcą,Losem , Przedwiecznym” jest brawurowe, aż do absurdu.

    Zaś biedna Strategi Lizbońska, za porażkę której sam socjalista Zapatero winił brak nakazowego charakteru jest dowodem na rozłam między Północą a Południem Unii. Celem Strategii był wzrost produktywności, przede wszystkim produktywności pracy, przede wszystkim na Południu. I Strategia tam padła. Bez „pokonania oporu tzw. materii społecznej” (21:40), czyli bez uelastycznienia rynku pracy i racjonalizacji socjału Unia nie pozbędzie się hamulcowych rozwoju.

    Kto płaci rachunki polityczne, a kto w postaci dołującej stopy życiowej?
    Tak czy siak, od Langego odskoczyliśmy na lata świetlne, zdaje mi się.
    Jak to na ciocinych imeninach bywa.

  387. teo

    Dzięki za ciekawe uzpełnienia dotyczące wiary Oskara Langego w mozliwość zaplanowania wszystkiego od A do Z, pod sznureczek – jak mawiają.

    Natomiast w kontekście tezy:

    „zaś biedna Strategi Lizbońska, za porażkę której sam socjalista Zapatero winił brak nakazowego charakteru jest dowodem na rozłam między Północą a Południem Unii.”

    pozwolę sobie przypomnieć nasze niedawne rozważania nad skutkami politycznymi niemieckiej „Agendy 2010”. No bo przecież była ona własnie niemiecką mutacją owej „.. biednej Strategii Lizbońskiej”.

    Co ciekawe ambitne wdrożenie Strategii Lizbońskiej w Wielkiej Brytanii („uelastycznienie rynku pracy i racjonalizacja socjału”) przyczyniło się do wyjścia tego kraju z UE.

    Tak więc w tym przypadku udane przełamanie „oporu materii społecznej” jakoś nie wyszło UE na zdrowie.

    Mozna powiedzieć, że UE wpada w pułapki planowania jak za czasów Oskara Langego.

  388. maciek.g
    22 lutego o godz. 21:01

    Czytam dalej „Ostatnią defiladę” i akurat trafia mi się twój wpis.

    Nie wiem dlaczego wymieniasz czołg T-26, skoro twój guru pisze:
    „Problem polega nie na tym, że T-26 był złym czołgiem, a na tym, że wiosną 1941 roku na rozkaz G. Żukowa zabrano wszystkie czołgi T-26
    z radzieckich dywizji strzeleckich. I wykorzystano niezgodnie z przeznaczeniem. O tym przestępstwie przeciwko Armii Czerwonej Żukow nie chciał wspominać.” (str. 219,220). A więc 8423 czołgi nie powinny być liczone!
    Spokojnie, to tylko żart. Ważne, że Żukowowi świeżo formowane korpusy zmechanizowane, do których trafiły T-26 nie chcą przejść przez klawiaturę.

    A teraz coś o rzetelności.
    Najpierw mojej – napisałem, że przeczytałem wszystkie książki Suworowa. Muszę doprecyzować, wszystkie dotyczące II wś.

    Wracając do pana S., zainteresował mnie jeden z zarzutów wobec Tuchaczewskiego. Otóż podobno sugerował on Stalinowi wyprodukowanie w 1929 roku 50 – 100 tys. czołgów. Poszukałem
    w sieci i znalazłem omówienie książki Oczyszczenie. W niej Suworow pisze o 500 tys. w ciągu 2 lat. http://www.konflikty.pl/recenzje/ksiazki/wiktor-suworow-oczyszczenie/
    Ale to nic, grunt, że zbliżamy się do prawdy.

    Nasz autor rozpacza nad losem 41 DP z 22 KZ, która podobno została zniszczona ponieważ siedziała na słupach granicznych. Wiki twierdzi co innego ale to sprawdzę u Bieszanowa. Inna ciekawostka: Rezun podaje, że miała ona 415 czołgów czyli ponad etat a cały korpus liczył 707 maszyn. Na pozostałe 2 dywizje przypada więc po mniej niż 150 czołgów. Niełatwo byłoby dowodzić takim związkiem taktycznym.

    Zestawienie sprzętu pancernego znam. Jedna pozycja jest nie do zapomnienia: T-34 1030 szt., z tego 1029 sprawnych. Bundeswehra jak to przeczyta to się spali ze wstydu.

    Ps. Chyba armata 45 mm? Ale to oczywiście drobiazg :-).

  389. @ maciek g :
    ” (brak lotnictwa myśliwego i wyszkolonych pilotów, zniszczone lotnictwo radzieckie , to samoloty przeznaczone do ataku naziemnego takie jak japońskie atakujące Perl Harbor )”
    No niezupełnie… Podstawowym radzieckim samolotem mysliwskim w 1941 roku był I 16, ustępujący co prawda niemieckiemu Bf 109 prędkością ale za to bardzo zwrotny i dobrze uzbrojony, najnowsze jego wersje siłą ognia przewyższały Bf 109 dwukrotnie. Problemem było słabe przygotowanie pilotów do walki obronnej, a tu, właśnie ze względu na doskonałą manewrowość samolot ten mógł wykazać przydatność. Swoją drogą zaniedbanie szkolenia w walce obronnej też sugeruje planowane uderzenie prewencyjne na Niemcy, tak samo jak lokalizacja sił lotniczych w bezpośrednim sąsiedztwie granicy.

  390. maciek.g
    22 lutego o godz. 21:21

    Tu jest więcej:

    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/5779/pogrom-pancerny-1941-roku

  391. P. Elka

    Podany przez pania przyklad cofniecia rekomendacji wojtowi przez jego partie PiS pokazuje szczegolnosc tego ugrupowania- do opinii publicznej dostaje sie to co oni chca by sie dostalo. Nic wiecej, zadnych plotek.
    Pokazuje to PiS w korzystniejszym swietle wobec innych polskich partii czy wrecz odwrotnie?

    ml

  392. Pp Mag, Tejot


    Senator PIS Waldemar Bonkowski udostępnił na Facebooku antysemickie treści.”

    Czy bylibyscie panstwo tak mili i napisali co w udostepnieniu tego pana bylo antysemickie?

    Sam mam wrazenie ze od paru tygodni swiat podzielil sie na semitow i antysemitow.
    Poniewaz nie jestem semita musze wiec byc antysemita. Tertium non datur.

    ml

  393. “Zdeletowanie” sen. Bonikowskiego przez PiS pokazuje ze partia ta w awanturze o Zydow mowic bedzie jednym glosem. Zadnych harcownikow.
    Pokazuje to ze dla Kaczora ta sprawa jest istotna i podchodzi do niej z uwaga.
    Zapmnijcie wobec tego panstwo ze nowela ustawy o IPN pojdzie do kosza.

    ml

  394. Jak sie polaczkowo wycyka z Zydow to trzeba sie bendzie na Eskimosow przezucic.
    Itak te glupie dyskusje nic nie dadza bo Polaczek wie swoje a zyd swoje.

  395. Ruszyla akcja edukacyjna. Na razie tylko dla znajjacych jezyk polski:

    Znalazłem właśnie audiobooka „Spowiedź”. Myślę, że Tobie także może się spodobać.
    Sprawdź: http://audioteka.pl/spowiedz,produkt.html
    Miłego słuchania!

    To bardzo, bardzo swieza oferta.
    Nastepny bedzie “ Eichmann w Jerizolimie”?
    A moze “Dzienniki” E. Ringenbluma?

    ml

  396. Saldo mortale
    22 lutego o godz. 7:53
    „Chodzi tu o ciagle obecne majaczenia w opisie natury Zydow oraz ich dzialan, cechujacych sie zawsze i wszedzie podstepem ( uklony w kierunku 404 i Zetusa1)”

    SM, odrelacjonuj się łaskawie ode mnie (ukłony). Staram się, jak mogę, nie nawiązywać do tego co piszesz, a to co wyżej to kłamstwa i pomówienia. Natura Żydów nie zajmuje mnie w najmniejszym stopniu i nie znajdziesz na to przykładu w promieniu tej galaktyki. Gospodarz blogu DP prosił o powstrzymanie się z komentarzami w tematyce, która jest ostatnio bardzo drażliwa. Jako człowiek mieszkający w Niemczech mógłbyś wykazać sie dyscypliną, która Niemców charakteryzuje…

  397. @blackley
    22 lutego o godz. 14:39
    „Wiesiek59 w opresji panstwa nie widzi nic złego a nawet widzi samo dobro.”

    To zastanawiajace, skąd biorą się ludzie, którzy w złych rzeczach (opresja państwa) widzą coś pociągajacego. Może z tęsknoty za silnym przywódca, który WSZYSTKO naprawi i będzie twardy w stosunku do tych, którzy rządzili wcześniej. Taki współczesny Chingis Han albo inny Tupin

  398. zetus1
    23 lutego o godz. 8:21

    Tylko charyzmatyczny przywódca może zainicjować zmiany społeczne, zmienić poprzednio panujący system.
    Demokracja wprowadza zmiany ewolucyjnie.
    Charyzmatyk rewolucyjnie.
    Do demokracji trzeba dojrzeć, przejście od feudalizmu zwykle jest krwawe.

    W krajach podzielonych etnicznie i religijnie, demokracja się nie sprawdza. Bez silnej władzy centralnej kraje się rozpadają.

  399. neospasmin, 23 lutego o godz. 0:17
    Informacja o burmistrzu Jedwabnego pochodzi z kościelnego (diecezja łomżyńska) portalu.

  400. P. Elka

    O tym wlasnie pisze- PiS kontroluje informacje o sobie.

    ml

  401. Rosjanie świętują dziś stulecie Armii Czerwonej. Różne były jej losy i nazwy. Ja zawdzięczam jej ocalenie od zagłady niemieckiej, a Polska swoje istnienie w doskonałych granicach piastowsko stalinowskich na zachodzie.
    Niestety rządy hołoty w Polsce niszczą jej pomniki i profanują groby poległych za naszą wolność i ocalenie.

  402. P. Symetryczny

    Pomniki armii czerwonej w obecnych granicach RP to tylko czesc polskich zobowiazan.
    Idac panskim tokiem myslenia Polacy powinni objac opieka pomniki poleglych podczas “wyzwalania” ktore sie rozpoczelo 17 wrze 39.
    Moze tez pomnki (radzieckich) obroncow twierdzy brzeskiej? Mozna powiedziec ze Polski bronli. 🙂

    ml

  403. @wiesiek59
    23 lutego o godz. 9:03
    „Tylko charyzmatyczny przywódca może zainicjować zmiany społeczne, zmienić poprzednio panujący system.”

    „In sum, Trump is either hiding something so threatening to himself, or he’s criminally incompetent to be commander in chief. It is impossible yet to say which explanation for his behavior is true, but it seems highly likely that one of these scenarios explains Trump’s refusal to respond to Russia’s direct attack on our system — a quiescence that is simply unprecedented for any U.S. president in history. Russia is not our friend. It has acted in a hostile manner. And Trump keeps ignoring it all.

    Up to now, Trump has been flouting the norms of the presidency. Now Trump’s behavior amounts to a refusal to carry out his oath of office — to protect and defend the Constitution. Here’s an imperfect but close analogy: It’s as if George W. Bush had said after 9/11: “No big deal. I am going golfing over the weekend in Florida and blogging about how it’s all the Democrats’ fault — no need to hold a National Security Council meeting.””

    Whatever Trump Is Hiding Is Hurting All of Us Now

  404. 23 luty
    Swieto Armii Czerwonej

    https://www.youtube.com/watch?v=1j8ZE4p9WmA

    Belaia armiia, chiornyj baron
    Snova gotoviat nam tsarskij tron,
    No ot tajgi do britanskikh morej
    Krasnaia Armiia vsekh silnej.

    Pripev:
    Tak pust zhe Krasnaia
    Szhimaet vlastno
    Svoj shtyk mozolistoj rukoj,
    I vse dolzhny my
    Neuderzhimo
    Idti v poslednij smertnyj boj!

    Krasnaia Armiia,marsh vperiod!
    Revvoensovet nas v boj zoviot.
    Ved ot tajgi do britanskikh morej
    Krasnaia Armiia vsekh silnej!

    Pripev

    My razduvaem pozhar mirovoj,
    Tserkvi i tiurmy sravniaem s zemlioj.
    Ved ot tajgi do britanskikh morej
    Krasnaia Armiia vsekh silnej!

  405. P. Symetryczny:

    W kwestii gen. Miroslawa Hermaszewskiego: prosze, usilnie prosze sprobowac zrozumiec racje tej drugiej strony.
    Tej ktora przegrala w stanie wojennym i teoretycznie wygrala w roku 1989.
    Prosze tez zwrocic uwage ze dzisiejsze “represje” dotycza tylko sfery symbolicznej- degradacji ze stopni oficerow rezerwy.

    ml
    ( od ponad 20 lat uznajacy koniecznosc stanu wojennego za aksjomat)

  406. zetus1
    23 lutego o godz. 11:00

    Urojony atak na system- bo dowody przedstawione opinii publicznej są raczej domniemaniami, niż faktami, mogą być przyczyną wojny.

    Nawet gdyby były prawdziwe, nie usprawiedliwia to Kalizmu.
    Tym różnym NGO finansowanym przez Zachód, wolno ingerować w innych krajach?

    A o Bushu nawet nie wspominaj.
    Ciąg wojen jakie wywołał, trwa do dziś.
    Zginęło już dzięki niemu kilka milionów ludzi.
    I uruchomiono fanatyzm religijny rozlewający się po świecie.
    Chęć dokopania ruskim rękami Talibów, była najgłupszym posunięciem 50 lecia.

  407. neospasmin
    23 lutego o godz. 11:48

    Degradacja wiąże się z odebraniem emerytur- najczęściej wdowom….
    Mściwość i małostkowość tej ekipy jest zdumiewająca.
    Tym bardziej, że jeżeli takie posunięcie zostało zastosowane wobec żołnierzy raz, może się powtórzyć.
    Kto będzie narażał życie dla kraju, skoro od widzimisię rządzących zależy wszystko?

  408. Teścia europosła Ryszarda Czarneckiego wyzerują?
    Co na obatel? Panowie, robi się ciekawie.

  409. Wcześniej Mueller oskarżył ich o przestępczy spisek mający na celu pranie pieniędzy pochodzących z niewiadomego źródła.

    Jak dotąd jednak specjalny prokurator nie wysunął przeciwko nim zarzutów bezpośrednich, sprzecznych z prawem kontaktów z Rosją, co jest głównym celem prowadzonego przez niego śledztwa.
    http://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/1106578,russiagate-wspolpracownicy-trumpa-z-nowymi-zarzutami.html
    ==========

    Za podatki, można wsadzić każdego majętnego człowieka.
    Coś to Russiagate coraz bardziej dęte…..

  410. Bardzo trudno jest też udowodnić, że pieniądze faktycznie pochodzą od obcego rządu. Fundacja to przecież nie rząd. Prawda? Cóż, słynna fundacja Clintonów w pewnym okresie zbierała pieniądze głównie od zagranicznych darczyńców, teoretycznie pozarządowych. Na przykład z krajów arabskich i z Ukrainy. Nie ma się zresztą co oszukiwać, w Waszyngtonie lobbują dziś wszyscy liczący się w polityce międzynarodowej gracze. Jeśli Robert Mueller chce tę stajnię Augiasza oczyścić, to będzie co oglądać, bardziej jednak prawdopodobne, że polegnie.
    http://www.rp.pl/Felietony/302229868-Michal-Kuz-Mueller-czysci-stajnie-Augiasza.html
    ========

    My lobbujemy w imię wolności i demokracji.
    Oni lobbują w imię……?
    KASY i własnych interesów?
    Niedopuszczalne…..

  411. 27 letnia Fabiola z Centro Superior de Informacion de la Defensa (CESID) i jej agentura – Corzuello, Mario, Saturnino i Oswaldo.

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/jacek-czaputowicz-w-archiwach-hiszpanskiego-wywiadu/c5dmk85

    Rządy socjalistów Felipe Gonzaleza to był jednak doskonały okres w historii Hiszpanii. Zarówno w polityce wewnętrznej jak i zagranicznej.

  412. hetajr
    23 lutego o godz. 0:16
    Władimir Bieszanow urodził się w 1964r , to nie jest żaden historyk, a raczej pisarz nowej generacji Rosjan próbujących wyjaśnić na bazie swych przemyśleń przyczyny katastrofy wojennej ZSRR, niż rzetelnie próbować ją badać. Ta książka mimo podania sporej liczby faktów niczego nie wyjaśnia , a często sprawę mocno gmatwa. Wielu nazywa go Antysuworowem i maja sporo racji.

    https://histmag.org/Wladimir-Bieszanow-Czerwony-Blitzkrieg-recenzja-3450

    Co do czołgów to Rosjanie mieli i kiepskie i bardzo udane konstrukcje . Te kiepskie lub przestarzałe nie były dalej produkowane. Ale naet kiepski czołg jest lepszy niż żaden.

  413. Bar Norte
    23 lutego o godz. 12:54
    Wiekszosc Anglikow chce renacjonalizacji wodociagow,elektrowni i kolei , bo chca lepszych i tanszych uslug.
    Tak twierdzi Partia Pracy , cytowana w najnowszym wykladzie przez amerykanskiego profesora Richarda Wolffa , czolowego krytyka systemu.

  414. wyzysk

    „Wiekszosc Anglikow chce renacjonalizacji wodociagow,elektrowni i kolei , bo chca lepszych i tanszych uslug. Tak twierdzi Partia Pracy ”

    Nie tylko twierdzi ale ujęła te postulaty w swoim manifescie programowym. Partia Pracy zamierza zrenacjonalizować koleje, pocztę (Royal Mail, sprywatyzowaną przez rząd Davida Camerona), sektor energetyczny, wodociągi itp.
    I trudno się temu dziwić, bo np prywatyzacja kolei uczyniła transport kolejowy w Wielkiej Brytanii najdroższym i jednym z najgorzej zorganizowanych w Europie.

  415. Dziś głównym celem Morawieckiego jest „powolne, ale pewne przesunięcie wahadła” w kierunku czegoś, co polski premier określa mianem „podmiotowej gospodarki”. Oznacza to zatrzymanie prywatyzacji (która wg. Morawieckiego zapewniała nawet 14 mld zł rocznie wpływy do budżetu), preferencje dla pożyczania wewnątrz kraju, a nie poza nim (udział polskiego długu, który jest w posiadaniu zagranicy, spadł do 50 proc. z 60 proc. trzy lata temu) oraz poleganie na państwowych firmach, które zwiększą skalę inwestycji, ponieważ firmy prywatne są zbyt małe oraz w zbyt małym stopniu ekspansjonistyczne, aby osiągnąć pożądany efekt. „Podmiotowa gospodarka” oznacza również agresywne podejście do procederu unikania płacenia podatków. Dlatego Morawiecki jest szczególnie zadowolony z sukcesu rządu, jakim było zwiększenie wpływów z podatku VAT, gdyż w tym obszarze często dochodziło do oszustw.
    http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1106674,bloomberg-eksperyment-gospodarczy-nad-wisla-czy-byly-bankier-cytujacy-piketty-ego-zmieni-polski-model-wzrostu-opinia.html
    =========

    Brawa dla tego pana!!!

  416. Odcinek gazociągu przebiegający przez Afganistan będzie miał 816 km długości; trasa prowadzi przez pięć prowincji na zachodzie, południowym zachodzie i południu kraju, częściowo przez obszary znajdujące się całkowicie pod kontrolą talibów.

    Agencja dpa zwraca uwagę, że talibowie już kilka miesięcy temu dali gazociągowi gwarancje bezpieczeństwa. Rzecznik talibów Zabiullah Mudżahid potwierdził dpa w czwartek: „Z zadowoleniem witamy gazociąg TAPI. To jeden z dobrych projektów infrastrukturalnych. Pomoże naszemu krajowi stanąć na własnych nogach”.
    http://forsal.pl/biznes/energetyka/artykuly/1106703,afganistan-ruszyla-budowa-afganskiego-odcinka-gazociagu-tapi.html
    ========

    Czyli, da się dogadać, odpalając działkę Talibom….

  417. wiesiek59

    „preferencje dla pożyczania wewnątrz kraju”

    Masz na myśli pożyczanie za pomocą składek emerytalnych czyli „OFE bis” bo tym mają być pracownicze programy kapitałowe?

  418. Bar Norte
    23 lutego o godz. 15:39

    Powinno to być na zasadzie obligacji państwowych, bądź przeznaczonych na finansowanie inwestycji kapitałów/ udziałów.
    I tak w sumie to Państwo finansuje emerytury….

  419. wiesiek59
    23 lutego o godz. 12:14
    Mściwość i małostkowość tej ekipy jest zdumiewająca.
    Dodałbym : bezmyślność.

  420. wiesiek59

    Czyli tak jak było z OFE?

  421. To prawdziwa rewolucja – w ciągu ostatniego roku kobietom zezwolono na prowadzenie aut i motocykli, kobieta stanęła również na czele największej grupy bankowej. Teraz kobiety będą mogły zakładać firmy, a w kraju powstanie zakazane dotąd kino oraz zbuduje się opera.

    Arabia Saudyjska goni świat: – książę Muhammed ibn Salman wdraża swój program „Vision 2030”: zakłada on, że do 2030 powstać ma 224 tysiące nowych miejsc pracy, z czego cześć w przemyśle zakazanej dotąd rozrywki: w Arabii Saudyjskiej niedozwolone były koncerty, muzyka w restauracjach, opera oraz kino.
    http://strajk.eu/vision-2030-arabia-saudyjska-otwiera-sie-na-swiat-wraca-kino-i-teatr/
    ==========

    Odgórna rewolucja.
    Autor- monarcha absolutny….
    Ktoś ma coś do postępowych despotów?

  422. Bar Norte
    23 lutego o godz. 16:23

    OFE to była maszynka do robienia pieniędzy dla kadry zarządzającej.
    Transferu kapitałów ZA GRANICĘ.
    Podbijania wartości akcji na giełdzie.

    Finansowało bardzo niewiele inwestycji….

    Morawiecki może zrobić to inaczej.
    To może być mechanizm zasilania kapitałowego dużych inwestycji, służących wszystkim.

    Zaważ, jak ładnie kasują Kulczykowie za autostradę.
    Gdyby pomyślano o tym wcześniej, mógłby kasować taki fundusz emerytalny, w miarę potrzeb regulując wysokość opłat.
    To samo z bankami, ubezpieczeniami, KGHM, Lotosem- po co sięgać po kapitały zagraniczne, skoro można po własne.
    I odsetki by pozostawały w kraju……

    Mechanizm kapitalizmu kompradorskiego jest perfidny.
    Dla mnie oczywisty.
    Dla niektórych tu piszących, enigma…..

  423. @neospazmin
    Faktycznie, PiS dyskretnie kontroluje przekaz. dzisiejsza informacja z tego samego portalu:

    Zarząd okręgowy Prawa i Sprawiedliwości wystosował wniosek o skreślenie burmistrza Jedwabnego Michała Chajewskiego z listy członków partii – informował sekretarz PiS w województwie podlaskim Sebastian Łukaszewicz. Burmistrz twierdzi, że o niczym nie wie, a o decyzji dowiedział się z naszego portalu.
    Nie mam żadnego pisma, żadnego stanowiska. Powiem więcej, rozmawiałem z niektórymi członkami zarządu okręgowego, którzy byli na posiedzeniu, które miało miejsce w sobotę to żaden z członków nie potwierdza, żeby jakakolwiek rozmowa na temat mojej osoby w trakcie obrad zarządu miała miejsce – mówi burmistrz Michał Chajewski.
    Michał Chajewski twierdzi również, że nie widział treści skarg na jego osobę, które według sekretarza PiS województwa podlaskiego Sebastiana Łukaszewicza miały wpływać do centrali partii i które mają być przyczyną decyzji o wykreśleniu burmistrza z listy członków PiS. Docierają do mnie tylko strzępy jakichś informacji o skargach, nie widziałem żadnej. Nikt mi nie postawił najmniejszego zarzutu. Natomiast ja oczywiście pisałem z prośbą o zapoznanie mnie z treścią skarg. Nie otrzymałem nawet pół słowa informacji ze strony ani pana Jurgiela ani pana Łukaszewicza ani innych członków zarządu.
    Burmistrzowi Jedwabnego przysługuje odwołanie się do komitetu politycznego PiS w Warszawie w terminie 7 dni od doręczenia mu uchwały. Michał Chajewski przyznaje jednak, że zastanawia się nad złożeniem rezygnacji z członkostwa.
    Wysłałem dzisiaj mailem stanowisko radnych Prawa i Sprawiedliwości z gminy Jedwabne, którzy podpisali się pod wnioskiem, że oni wskazują moją osobę jako kandydata w wyborach samorządowych na burmistrza Jedwabnego. Wysłałem to, żeby państwo w zarządzie okręgowym zapoznali się z treścią stanowiska radnych gminy – dodaje Michał Chajewski.

  424. @ Wiesiek :
    „W krajach podzielonych etnicznie i religijnie, demokracja się nie sprawdza. Bez silnej władzy centralnej kraje się rozpadają.”
    taaa USA sa etnicznie i religijnie jednorodne ? A może Belgia ? A może Wlk Brytania ? Może Francja ? czy może Niemcy ? Silna władza centralna też nie jest konieczna dla utrzymania jedności kraju- z wymienionych powyżej krajów jest może we Francji i Wlk Brytanii, poza tym demokracja nie wyklucza istnienia silnej centralnej władzy, natomiast władza ta nie musi kontrolować wszystkiego. władza panująca nad każdym aspektem życia jest natomiast konieczna dla utrzymania jedności tam, gdzie mechanizmów demokratycznych nie ma

  425. maciek.g
    23 lutego o godz. 13:38

    Bieszanow Antysuworowem? A ja chciałem Ci go polecić jako twardego suworowca. U niego nie ma żadnych wątpliwości – jest numer, to znaczy, że są w pełni skompletowane: dywizja pancerna (61), korpus zmechanizowany (29), korpus powietrznodesantowy (5). Różnią się tylko datą ataku, odpowiednio 06.07. i 15.07.1941 r.

    Wracając do Suworowa i rozstrzelanej przez niego ogniem niemieckiej artylerii 41 DPanc. – oto co pisze o tym Bieszanow:
    „Najsilniejsza z dywizji korpusu [22], 41 Pancerna, … znajdowała się w pasie przygranicznym w rejonie Włodzimierza Wołyńskiego, ale również, zgodnie z planem rozwinięcia, ruszyła do Kowla. Po drodze dywizja trafiła na bagnisty teren. Część czołgów ugrzęzła w bagnie …”.
    Dalej już własnymi słowami:
    Dywizja nie miała łączności ani z dowództwem korpusu, ani armii (jakby ktoś się pytał o przyczyny pancernego pogromu, to tutaj ma jedną z podstawowych) przez całą dobę, została uznana więc za zaginioną. Cóż, znowu należy podziwiać rzetelność WS. I następna sprawa – lokowanie wojsk w pobliżu granicy jest uważane jednocześnie za błąd i oznakę agresywnych zamiarów ACz. Ja twierdzę, że była to po prostu paląca konieczność wykorzystania wszystkich dostępnych koszar: Włodzimierz Wołyński – zabudowania po SPRArt. i 23 PP, Brześć – twierdza, worek białostocki – potężne garnizony w Suwałkach, Łomży i Białymstoku. W każdym razie jest to rzecz do przemyślenia przez suworowców.

    Suworow dojrzewa. Po prawie ćwierćwieczu uświadomił sobie, że brak powodu dla którego Stalin miałby 6 lipca napaść na Hitlera. Przecież wszyscy wiedzą, że ustroje były podobne, współpraca gospodarcza przynosiła obopólne korzyści, wymiana doświadczeń służb specjalnych i obozowych, stała na wysokim poziomie. O co tu się bić, jak można koegzystować obok siebie długie lata. Myślał, biedak, myślał i wymyślił:
    „Stalin przygotowywał napaść na Hitlera i przez to ratował honor naszego ludu.”
    „Bo gdyby Stalin nie przygotowywał napaści, wówczas należałoby uznać go za hitlerowskiego pachołka. Wówczas naszych ojców i dziadów należałoby uznać za dobrowolnych pomocników nazizmu, posługaczy, zdrajców i tchórzy.”
    Wreszcie wszystko jasne, z takiego powodu warto poświęcić bardzo wiele ludzkich żyć .

    Rezun wspomniał również o mnie:
    „Każdy, kto próbuje udowodnić, że Stalin nie przygotowywał napaści, jest odrażającym zdrajcą i sprzedajnym agentem…”
    Nieco ekscentryczny komplement ale zawsze komplement.

    Postanowił także mnie pouczyć:
    „Ci, którzy są zdania, że 1942 rok do napaści na Niemcy nadawał się lepiej niż 1941 , muszą brać pod uwagę możliwość, że w drugiej połowie 1941 roku wojna między Wielką Brytanią i Niemcami mogła skończyć się pokojem”.
    Wziąłem, i stwierdziłem, że od maja do listopada 1941 r. z Wlk. Brytanią walczyły 2 dywizje Wehrmachtu.

    Zrobiłem co mogłem, żeby zasiać wątpliwości odnośnie teorii Suworowa. Ale to wolny kraj i każdy może wierzyć w co chce :-).

  426. wiesiek59

    Jak czytam, FOR Leszka Balcerowicza też dobrze ocenia plany wpompowania składek emerytalnych w tzw „Polski Fundusz Rozwoju”. „To dobry kierunek” – piszą jego zwolennicy.

    https://www.pfr.pl/pl/

  427. Mad Marx
    23 lutego o godz. 17:07

    USA to kraj emigrantów.
    A i tak nie obyło się bez Wojny Secesyjnej, mogącej podzielić kraj.
    Bez bezwzględności Lincolna, wojny totalnej z Południem, jedności nie dałoby się utrzymać.

    Niemcy zostały zjednoczone siłą przez Bismarcka.
    Bez funduszy emerytalnych, nie byłoby ani inwestycji w przemysł, ani silnej armii. Model pruski został narzucony reszcie krajów związkowych.

    A współcześnie?
    Turcja, Egipt, Maroko, Pakistan, Indonezja, Rosja, wiekszość krajów afrykańskich, utrzymuje swą spójność jedynie dzięki sile.
    Tej wewnetrznej, no i zewnętrznej pomocy militarnej ze strony zainteresowanych.
    Oderwaniem terytorium- Sudan Pd. albo niedopuszczeniem do secesji.
    Wszystko zależy od zasobów naturalnych……

    Możemy się spierać co do szczegółów.
    Ale, model jest chyba poprawny w swietle faktów.
    Być może kiedyś, na innym etapie rozwoju gospodarczego, przy wykształceniu poczucia lojalności wobec Państwa, kraje się będą demokratyzowały.
    Na razie są na etapie plemienia, klanu, sekty religijnej.
    I w tą stronę jest skierowana lojalność członków danej społeczności.

  428. wiesiek59
    22 lutego o godz. 22:52
    Wypadało by znać sprawy dotyczące Polski , a nie powtarzać bzdury wtłaczane za PRL’u.
    4 III 1939r. Sztab zainaugurował prace nad polskim planem „Zachód”, a pod koniec miesiąca marca opracowane zostały szczegółowe kwestie dotyczące podziału polskich sił, układu polskich wojsk wobec głównych pozycji obronnych i celów zadań poszczególnych podgrup operacyjnych działających w pierwszym rzucie. Później opracowano też ostateczną wersję wykorzystania obiektów operacyjnych i rozstrzygnięcia w kwestiach technicznych i materiałowych (plany fortyfikacji, łączność dla obrony przeciwlotniczej, zadania lotnictwa, problemy kwatermistrzowskie, transport oraz plany ewentualnego wycofania się przed wojskami napastnika). Plan „Zachód” założył zadanie wojskom najeźdźców jak najdotkliwszych strat, obronę jak najrozleglejszych obszarów kraju i nie pozwolenie na rozbicie wojsk polskich przed początkiem działań innych krajów sprzymierzonych.
    Nie pisz więc bzdur, że planu nie było.
    traktat sojuszniczy zawarty został 25 sierpnia 1939r. Opracowania przed traktatem zawierały obronę na tzw linii Wisły by skrócić do max front i oprzeć obronę o naturalne przeszkody. Po zawarciu traktatu plan zmodyfikowano i zdecydowano się na wojnę graniczną do czasu wejścia do wojny sojuszników. Dowództwo zdawało sobie sprawę, że Polska nie ma szansy samotnie obronić się przed Niemcami , a te „nie oddamy nawet guzika” to normalna propaganda by podnieść morale.

  429. Bar Norte
    23 lutego o godz. 17:21

    Niewykluczone, że pan Morawiecki zainteresował sie historią gospodarczą świata, i wyciągnął wnioski.
    Większość rozwiązań już gdzies, w jakimś okresie czasu, była realizowana.

    Mnie jego plan przypomina Bismarcka, czy japońskie MITI.
    To Państwo powinno kierować strumieniami finansowania.
    Amerykańska DARPA robi to z powodzeniem.
    A my, czy raczej większość, zaczadzeni propagandą, chcemy wolnego rynku, który NIE ISTNIEJE w rzeczywistości gospodarczej.
    Kolejna teoria niesprawdzająca się w praktyce.

    Ps.
    Polecam ci Forsal.pl
    Chyba jedno z najlepszych mediów elektronicznych.
    Godny następca „Życia gospodarczego”.
    Pełne spektrum tematów, z jedynie niewielką domieszką ideologii.

  430. maciek.g
    23 lutego o godz. 18:46

    Akurat wojskowość, to moje hobby…

    MOżna się było bronić przez kilka dni w Wiźnie, Makowie Podhalańskim, Westerplatte, Wegierskiej Górce, Modlinie, Warszawie.
    Tyle że umocnień było za mało, albo zaczęto je budować za późno.
    Bitwa graniczna 3 dni, pokonanie armii polskiej, siedem.
    I pozamiatane……

    Znajomy popełnił opowiadanko na temat alternatywnej rzeczywistości.
    Wystarczyło by deszczowe lato…..
    Przy niemożności operowania lotnictwa, grząskim gruncie, wysokich stanach wód w rzekach, bagnach i rozlewiskach nie do przejścia, nie byłoby Blitzkriegu….
    To kawaleria miałaby przewagę, nie kolumny zmotoryzowane.

    Niestety, nie pomodlono się o deszcz, Bozia zawiodła Naród ponoć otoczony opieką.

    Warunki atmosferyczne na tamtym etapie rozwoju techniki, decydowały o wszystkim.
    Ostra, albo łagodna zima, opady bądź ich brak, decydowały o powodzeniu.

    Atak na Moskwę- surowa zima.
    Atak w Ardenach- niska powłoka chmur.
    Atak na Linię Gotów- koszmarne błoto.
    Market Garden- pogoda nielotna.
    Desant w Normandii- luka we frontach atmosferycznych.
    Czasem, nawet jajogłowy meteorolog, jest więcej wart niż armia.
    Bo to on prognozuje, czy armia ma działać…..

  431. Kalecki w swoich pierwszych pracach ekonomicznych zajął się problemem nadzwyczaj wówczas aktualnym i poruszającym wyobraźnię licznych myślicieli: jak przeciwdziałać kryzysom koniunkturalnym i co robić, aby gospodarkę jak najszybciej z takiego kryzysu wyprowadzić. Uznał, wbrew opinii powszechnej zarówno wówczas, jak i dzisiaj, że ratunkiem nie jest zaciskanie pasa przez wprowadzanie oszczędności w sektorze publicznym, lecz odpowiednie pobudzanie popytu. W swojej teorii efektywnego popytu wskazywał, że wzrost płac i zatrudnienia pobudza konsumpcję wśród robotników, a tym samym zwiększa zatrudnienie w gałęziach produkcji dóbr spożycia. Rozszerzenie produkcji wywołuje dalszy rozwój inwestycji i tworzenie się nowej siły nabywczej. Zjawiska kryzysowe pojawiają się natomiast dopiero wówczas, gdy zwiększona produkcja natrafia na barierę popytu, która pociąga za sobą zmniejszenie się zakresu i rentowności inwestycji, wzrost bezrobocia, spadek cen itp. Przyczyną kryzysów jest więc niedostateczny popyt efektywny, którego przezwyciężenie nie jest możliwe w sposób samoistny, bo mechanizm sam nie jest w stanie się regulować, wymaga natomiast stymulacyjnej roli państwa w gospodarce.
    https://nowyobywatel.pl/2017/01/13/w-strone-pelnego-zatrudnienia-zycie-i-mysl-michala-kaleckiego/
    ========

    Cudze chwalicie, swego nie znacie…..

  432. Wzrost konsumpcji nie oznacza spadku oszczędności. Pogląd taki jest słuszny w odniesieniu do pojedynczego kapitalisty, jeśli bierzemy natomiast pod uwagę całą klasę kapitalistów, to istnieje zależność przeciwna: wzrost wydatków inwestycyjnych i konsumpcyjnych prowadzi do wzrostu zysków. Co inwestują lub konsumują jedni – to zarabiają wnet inni kapitaliści. Kapitaliści jako ogół zyskują wszak to właśnie, co inwestowali i konsumowali4. Paradoks ten został ujęty w sformułowaniu: Robotnicy wydają tyle, ile zarabiają, a kapitaliści – tyle, ile wydają. Dla wysokiej koniunktury decydujące są zachowania kapitalistów – im wyższe są ich dochody, tym bardziej wzrasta niebezpieczeństwo względnego zmniejszenia się ich wydatków na konsumpcję (w stosunku do dochodów). Wydatki pracowników są natomiast dość stabilne. Brak przekształcania oszczędności w inwestycje nakręca spiralę recesyjną, jeżeli w tym samym momencie wiele osób zaczyna postępować w analogiczny sposób. Do podtrzymania długofalowego rozwoju niezbędne są ponadto zdaniem Kaleckiego innowacje mające stanowić najistotniejszy bodziec. Wskazuje też wreszcie na redystrybucję dochodów, która może w skali makroekonomicznej pobudzić gospodarkę i ograniczyć bezrobocie.

    Tym samym podważył on pogląd, że obniżka płac, cięcia budżetowe i przysłowiowe „zaciskanie pasa” stanowią najlepsze panaceum na wyjście z kryzysu. Państwo powinno pobudzać gospodarkę niejako od dołu, przy pomocy wydatków trafiających wprost do pracowników, którzy w swej masie, gdy dostaną więcej pieniędzy, będą więcej wydawać na cele konsumpcyjne, a tym samym nakręcać spiralę koniunktury. Redystrybucja dochodów na rzecz uboższych grup społeczeństwa i wzrost wydatków państwowych powinny być więc celem polityki pełnego zatrudnienia.

    Problematyką pełnego zatrudnienia Kalecki zajął się w czasie II wojny światowej. W swoim artykule poświęconym tym kwestiom wskazał na trzy drogi prowadzące do osiągnięcia i utrzymania stanu pełnego zatrudnienia:

    Przez wydatki rządu na inwestycje publiczne (np. szkoły, szpitale, drogi itp.) lub na subsydiowanie masowej konsumpcji (zasiłki rodzinne, obniżki podatków pośrednich, subsydia w celu obniżania cen podstawowych środków utrzymania) – pod warunkiem, że wydatki te są finansowane z kredytów. Metodę tę będziemy w skrócie nazywać finansowaniem z deficytu.
    Przez pobudzanie prywatnych inwestycji (za pomocą obniżki stopy procentowej, zmniejszania podatku dochodowego i innych środków wspierających prywatne inwestycje).
    Przez redystrybucję dochodu od wyższych do niższych grup dochodowych5.
    ================

    I wszystko na temat MMW, Trójki, dogmatów ekonomicznych Balcerowicza.

    Empiria- 500+, dowodzi, że to Kalecki ma rację.
    Tak samo jak rację miał Lula.
    Tyle że niskie płace to więcej zależnych niewolników, upodlonych ludzi.
    Człowiek niezależny ekonomicznie jest groźny dla systemu.
    Ma czas by MYŚLEĆ.

  433. wiesiek59

    „chcemy wolnego rynku, który NIE ISTNIEJE w rzeczywistości gospodarczej.”

    Niestety nie mogę się z tobą zgodzić. Wolny rynek istnieje i ma się dobrze, bo nie słychać by go ktoś zamierzał zastąpić centralnym planowaniem.

    Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, które będzie pracodawcom stręczył „Polski Fundusz Rozwoju” (zlepek dotychczas istniejących państwowych instytucji) obracać będą pieniędzmi ze skladek na wolnym rynku i zgodnie z regułami wolnego rynku.

  434. Bar Norte
    23 lutego o godz. 20:01

    Wolny rynek nie istnieje z definicji.
    Bo jest regulowany przepisami prawa, uchwalanymi przez posłów, osłów, albo innych lobbystów….

    To kolejna teoria.
    Praktyka, to kilka tysięcy stron uzgadnianych przepisów prawnych, ceł, barier, kwot, zawartych w negocjacjach TTIP, czy TTP.
    To sa realia gospodarcze, nie propaganda skierowana do ciemnego luda.
    Tu chodzi o uzyskanie bądź utrzymanie przewagi konkurencyjnej nad innymi.

    Innymi słowy, kolejny mit wciskany pospólstwu.

    Na marginesie.
    Wolny rynek jest znacznie bardziej marnotrawny niż gospodarka planowa. Trwoni zasoby na gigantyczną skalę.
    Towary nie znajdujące konsumentów, a wyprodukowane sporym nakładem sił i środków, to spora część produkcji.
    Nawet utylizacja tego kosztuje krocie.
    Stad wysokie ceny wielu produktów.
    Jaka jest marża zysku obejmująca ewentualne straty, tego się nie dowiemy.

    Dlaczego tzw. wolnego rynku nie chce się zastapić innym systemem?
    Bo elity straciłyby pozycję i władzę nad plebsem.
    Co nieźle wyjaśnia cytowany Kalecki.
    Nie chodzi o wydolność systemu społecznego.
    Tylko o pozycję elit.
    W społeczeństwie egalitarnym elity mają władzę bardzo ograniczoną.

  435. wiesiek59

    „Praktyka, to kilka tysięcy stron uzgadnianych przepisów prawnych, ceł, barier, kwot, zawartych w negocjacjach TTIP, czy TTP.”

    Te tysiące zastrzeżeń w/w dokumentach nie naruszają zasad wolnego rynku tylko go wzmacniają likwidujac np praktyki protekcjonistyczne. Czy np chronią konsumentów uzgadniając wspólne standardy sanitarne czy ekologiczne.

    Trudno tratować jako działaność antyrynkową walkę państw z monopolizacją czy zmowami cenowymi. To znaczy z patologią, którą może rodzić wolny rynek.

  436. Mad Marx
    22 lutego o godz. 23:54
    Z 19 583 samolotów bojowych jakie maiło na stanie lotnictwo sowieckie 22 czerwca 1941 roku do zachodnich okręgów w tym okresie wprowadzona naprawdę niewiele nowych maszyn. Do 1 czerwca (całościowa siła 7469 samolotów bojowych) : 102 Jak-1, 2 ŁaGG-3, 77 MiG-1, 845 MiG-3, 115 Ar-2, 205 Pe-2, 85 Jak-2, 39 Jak-4, 18 Ił-2, 209 Su-2. W sumie 1620 maszyn, 21,7%. Około 56% nowych MiGów miało zapewnione obsady – a MiGi rozpoczęto wprowadzać do jednostek kilka miesięcy wcześniej.
    Czyli mimo tej ogromnej ilości samolotów tych nowych tak wiele ne było i co gorsza nie było pilotów umiejących na nich latać. Wyszkolonych dobrze myśliwców tak na prawdę praktycznie nie było, a Niemcy mieli ich wielu.

  437. wiesiek59
    23 lutego o godz. 19:19
    Może i hobby , ale z tego co piszesz trudno uznać że problem znasz

  438. wiesiek59

    A propos twojej słabości do gospodarki planowej … .

    Polecam ksiązkę „Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa”. Tam jest sporo o gospodarce palnowej, szczególnie przy okazji przesileń politycznych w trakcie których robotnicy na ulicach i w fabrykach obalali kolejne ekipy pezetpeerowskie.

    Jest też o Kaleckim anegdota dość wisielcza, którą opowiedział Karol Modzelewski:

    „Umierał Kalecki i Gomułka przybiegł do jego łoża śmierci. I zawołał: dajcie mu zastrzyk, żeby jeszcze usłyszeć jakąś radę. Zastrzyk mu dali. Kalecki otwiera oczy. Gomułka: powiedz jak zwiększyć wartość złotówki? Kalecki spojrzał na niego i mówi: każ ściągnąć z rynku wszystkie monety jednozłotowe … I cisza. Gomułka zawołał: dajcie mu jeszcze zastrzyk! Dali. I co? I co? Każ w każdej wywiercić po dwie dziurki … . I co dalej? Sprzedawaj jak guziki, po złoty pięćdziesiąt.”

  439. wiesiek59
    23 lutego o godz. 19:19
    Dla otrzeźwienia z WIkipedii
    Polska nie wykazała znaczącego oporu i szybko poddała się – w rzeczywistości Wojsko Polskie rozmiarem i intensywnością oporu spowodowało iż Niemcy ponieśli w Polsce znaczące straty, w szczególności w pojazdach wojskowych różnego typu i samolotach. Armia niemiecka straciła ok. 1000[103] czołgów i samochodów pancernych (ok. 30% stanu), według Rajmunda Szubańskiego w Początek pancernego szlaku straty wyniosły 675 czołgów i 319 samochodów pancernych z czego zniszczonych zostało 217 czołgów (reszta wymagała remontów), 370[103] dział i moździerzy, ponad 10 000[103] pojazdów mechanicznych (w tym ok. 6000 samochodów oraz 5500 motocykli[40]). Luftwaffe straciło bezpowrotnie około 280, uszkodzeniu uległo około 263 – 273 (w zależności od źródeł) z czego 70 nadawało się do naprawy[104][105][106][107]. 45 000 żołnierzy niemieckich zostało zabitych lub rannych – Hitler osobiście przyznał, iż piechota niemiecka w Polsce: „nie spełniła pokładanych w niej nadziei”[40]. Zużycie niemieckiego sprzętu wojskowego osiągnęło stopień, przy którym dalsze jego użytkowanie wymagało generalnego remontu[95], a intensywność walk spowodowała, iż niemieckim siłom lądowym i powietrznym pozostało zapasów amunicji na ok. 2 tygodnie walki[95]. Pod względem długości, kampania wrześniowa trwała zaledwie tydzień krócej niż bitwa o Francję w 1940

  440. maciek.g
    23 lutego o godz. 20:52

    Od II swiatowej, decydująca jest przewaga powietrzna.
    Te 400 P-7, czy 11-c, tej przewagi zapewnić nie mogło.

    Po prostu, na bazie faktów które znamy obaj, można snuć różne opowieści.
    Przykładać różną wagę do tych samych czynników.

    Plan Weiss był znany Polsce dzięki majorowi Sosnkowskiemu.
    Nawet gdyby uwierzono w jego prawdziwość, nie było czasu i pieniędzy by zapobiec jego skutkom.

  441. maciek.g
    23 lutego o godz. 21:05

    Ja to wiem….
    Kampania Polska wymagała dla odtworzenia stanu niemieckiej armii, 8 miesięcznej produkcji Niemiec.
    Gdyby w tym czasie Alianci zareagowali, napotkaliby armię bez amunicji, znaczącej liczby czołgów i samolotów wyłączonych z akcji.
    Tyle, że mieli nieco inne plany niż działania bojowe.
    Sama okupacja wymagała kilku dywizji, stacjonujących w kraju.

    Zauważ, że później, nie używano poza frontem oddziałów sprzymierzonych z Niemcami, do działań przeciwpartyzanckich czy pacyfikacyjnych.
    Z wyjatkiem rosyjskich, czy ukraińskich formacji.
    Nie mamy na pieńku z Rumunami, Węgrami, czy Bułgarami.
    Ale, to inny wątek….

  442. Bar Norte
    23 lutego o godz. 20:54

    Tą drogą poszły Tajwan, Korea Pd. Chiny.
    W Polsce ta koncepcja była realizowana połowicznie, a Kalecki został zapomniany.
    A jego koncepcje mi sie podobają, przemawiaja logicznością.
    Są skuteczne, co można bez problemu udowodnić na przykładach praktycznych.

    Teorię wolnego rynku sprzedano krajom zależnym.
    Kraje niezależne stosują Kaleckiego w praktyce, regulując przepływ kapitału, ludzi, towarów- dla własnych korzyści jedynie.

    Dyskutowalismy swego czasu o transporcie.
    Jaka szlachetna inicjatywa Francji……
    Moim zdaniem słuszna jak najbardziej.
    Tyle że chroni ich rynek wewnętrzny przed konkurencją.

  443. Wiesiek miał okazję na EP dwukrotnie źle skojarzyć. Poprzednio skojarzył mu się mit z mitomanem.
    Teraz charyzma przywódcy skojarzyła mu się z charyzmatykiem.
    Pzdr, TJ

  444. To właśnie Niemcy i Hiszpania były w 2016 roku, tymi krajami, które w największym stopniu nie przestrzegały przepisów prawa unijnego – wynika z oficjalnych danych Komisji Europejskiej, do których dotarł niemiecki Handelsblatt. Polska w tym rankingu zajęła szóste miejsce, za Niemcami, Hiszpanią, Belgią, Grecją, Portugalią i Francją. Za Polską uplasowały się takie kraje jak Włochy, Cypr, Austria, Czechy, Rumunia, Węgry, Wielka Brytania, Bułgaria, Słowenia, Irlandia, Finlandia, Szwecja Luksemburg, Litwa, Holandia, Chorwacja, Słowacja, Łotwa, Dania, Malta i Estonia.
    http://forsal.pl/swiat/unia-europejska/artykuly/1106119,ranking-panstw-ktore-najbardziej-lamia-przepisy-prawa-ue-liderem-sa-niemcy.html
    =============

    Kontrolowane media, wypuszczane jak psy gończe, są w stanie zniekształcić rzeczywistość…..

  445. Patriota z Kukiz 15′ obsrał był właśnie polskich patriotów z AK (nie mylić z Afrika Korps). A może cymbał (tu nie wymienię nazwiska posła osła) z immumuniu faktycznie jest przekonany o tym, że Armia Krajowa kolaborowała z Niemcami? Kto to może wiedzieć, co tam w poselskiej głowie siedzi. W senatorskiej już wiemy co. Gówno.
    Do Hajnówki zmierza elita polskiego narodu i patriotyzmu, żeby uczcić swojego bohatera, który w walce z komunistami zabił trochę dzieci i staruszków. Gdzieś słyszałem, że trzeba było w tamtych czasach takie „koszta” (!!!!) niestety ponieść.
    Premier jest strasznie zalatany, bo pewnie dołączyłby do tej ekipy. Ale co tam, będzie okazja to na bank (jak to bankier) złoży takim bohaterom hołd przy gęsto z tej okazji powstających pomnikach.
    Jazda bez trzymanki trwa w najlepsze.

  446. tejot
    23 lutego o godz. 21:31

    Czymś różni się charyzmatyk religijny, od politycznego?

    Zdaje się, że pan nie zna ZNACZENIA słów, ich desygnatu.
    Kiepskie rozumienie języka polskiego?
    Cóż, pewne niuanse są widocznie panu obce….

  447. hetajr
    23 lutego o godz. 17:19
    Ja nie zabraniam ci wierzyć ,
    Logicznie nie jesteś w stanie tej wiedzy odpowiednio wesprzeć faktami , a więc i przekonać mnie do swej wersji historii. Dla mnie co logiczne to zazwyczaj prawdziwe (nielogiczne zawsze nieprawdziwe)
    Jak byś grał w szachy, to byś wiedział, że by wygrać trzeba zawsze starać się przewidywać najlepsze posunięcia jakie przeciwnik może zrobić, i wykorzystywać błędy jakie popełnia. Nigdy nie wolno niedoceniań przeciwnika. A wielu „historyków” często lekceważąco wypowiada się o logiczności przywódców i sugeruje że byli ignorantami lub głupcami.
    A na koniec z netu zdanie z którym się w 100% zgadzam

    ” Żeby jednak oddać sprawę uczciwie – w Europie było 4 graczy, którzy doprowadzili do wybuchu II wielkiej wojny – 2 pasywnych (Anglia i Francja) i 2 agresywnych (ZSRR i Niemcy) i cała ta czwórca odpowiada za jej wybuch”

  448. maciek.g
    23 lutego o godz. 21:43

    Wykluczasz oddziaływania V elementu, tego zamorskiego, dostarczającego wszystkim stronom kapitału i technologii?

    Rezultatem takiej rozgrywki był porządek który wyłonił sie po II światowej.
    Inwestycja w wojnę zaprocentowała nowym rozdaniem geopolitycznym.
    Większość złota Europy odpłyneła za ocean.
    To były podwaliny nowego Imperium.
    Niestety, nastepne wojny pochłonęły zyski z poprzednich.
    ale, starczyło tego do lat 80″
    Potem już tylko petrodolar i dodruk…..

  449. wiesiek59

    „Tą drogą (Kaleckiego) poszły Tajwan, Korea Pd. Chiny.
    W Polsce ta koncepcja była realizowana połowicznie, a Kalecki został zapomniany.”

    Sam Kalecki był innego zdania. W ksiązce, którą ci polecałem Andrzej Werblan wspomina:

    „Kalecki … . Kiedyś byłem na jakimś jego jubileuszu, obchodzonym na SGPiS. Wygłaszano pochwalne mowy, podkreślano jego dorobek jako eksperta międzynarodowego. W wielu krajach rzeczywiście doradzał. On podziekował i rzekł:
    jezeli idzie o te rady, to rzeczywiście doradzałem około trzydziestu rządom, w różnych sprawach. Ale szczerze powiedziawszy nie mogłbym wymienić przykładu, w którym między polityką tych rządów a mymi radami zaistniał czytelny związek. Jakikolwiek. Z jednym wyjątkiem. Tym wyjątkiem był rząd Izraela. Oni postępowali dokładnie wbrew moim radom.”

    Tak więc jak widzisz Kalecki wcale nie został zapomniany.

  450. Większość analityków czy inwestorów uważa, że nigdy w historii nie mieliśmy sytuacji zbliżonej do obecnej. Nigdy bowiem banki centralne w skoordynowany sposób nie prowadziły polityki niszczenia siły nabywczej walut próbując utrzymać kontrolę nad systemem monetarnym. Mogę się z tym zgodzić, faktycznie kilkadziesiąt lat temu mieliśmy sytuację bardzo podobną do obecnej, z tymże dotyczyła jednego kraju.

    Przez pierwsze dwie dekady po ustanowieniu systemu monetarnego z Bretton Woods w 1944 roku Stany Zjednoczone prowadziły bardzo rozsądną politykę fiskalną. Sytuacja zaczęła się zmieniać w latach 60-tych, kiedy to dwa projekty rozbiły całkowicie budżet państwa. Pierwszym był program rozdmuchanych wydatków państwa realizowany pod płaszczykiem walki z ubóstwem tzw. „Great Society”. Drugim była wojna w Wietnamie. Aby sfinansować gwałtownie rosnące wydatki rząd USA zaczął dodrukowywać dolary. W pierwszej fazie zabezpieczeniem były rezerwy złota. Z czasem jednak skala dodruku była tak duża, że wiele krajów obawiając się deprecjacji dolara zaczęło wymieniać walutę na złoto, co ostatecznie doprowadziło do zerwania linku pomiędzy dolarem a złotem w sierpniu 1971 roku. Dodruk waluty poza rozpadem systemu z Breton Woods wywarł także ogromny efekt na rynki finansowe doprowadzając do sytuacji podobnej jak ma to miejsce obecnie. Przyjrzyjmy się zatem podobieństwom:
    https://independenttrader.pl/jak-zarabiac-na-rosnacej-inflacji.html
    ===========

    Czytać, mysleć, wyciągać wnioski……
    Najlepiej, samodzielnie.

  451. Bar Norte
    23 lutego o godz. 22:07

    Zabawna myśl……

    Kalecki był na stałej pensji.
    Politycy działający dla dobra ludu, są na ryczałcie.
    Im większe tarapaty na lud, tym większa jest ICH prowizja…..
    Sprzeczność interesów jest ewidentna.
    I występuje jedynie w demokracji.

    W autokracji interesy są bardziej zbieżne.
    Sprowadzenie kłopotów na lud skutkuje utratą głowy.

  452. Przykład czczej, dyletanmckiej gadanniny WEie/ska o rynku:
    „Wolny rynek jest znacznie bardziej marnotrawny niż gospodarka planowa. Trwoni zasoby na gigantyczną skalę.
    Towary nie znajdujące konsumentów, a wyprodukowane sporym nakładem sił i środków, to spora część produkcji.
    Nawet utylizacja tego kosztuje krocie.
    Stad wysokie ceny wielu produktów.
    Jaka jest marża zysku obejmująca ewentualne straty, tego się nie dowiemy.”

    Mój komentarz
    „Marża zysku obejmująca ewentualne straty to jest to – internetowy bełkot przekazywany przez Wieśka na EP jako nauczanie blogowiczów o wolnym rynku.
    Pzdr, TJ

  453. wiesiek59

    Wybacz ale nie rozumiem twojego sentymentu do autokracji czy dyktatorów.
    Przecież autokraci czy dyktatorzy reprezentują interesy konkretnych grup społecznych. Przecież dyktatura jest drastyczną formą realizacji interesów jednych grup społecznych kosztem drugich.

    W ksiązce o której dziś wspominam Andrzej Werblan wcale nie ukrywa, że należał do „klasy rządzącej” czyli partyjno państwowej nomenklatury PRL. Przez połowę tej ksiązki – cegły opisywał jak ta klasa w sposób szekspirowski swoje interesy wyrażała.
    Natomiast klasa robotników czy chłopstwa występuje w opowieściach Andrzeja Werblana jak „Las Birnamski” – trzymając się Szekspira.

  454. Bar Norte
    23 lutego o godz. 22:39

    Kwestia „mądrości etapu”- moim zdaniem.
    Nie da się pominąć kolejnych faz ewolucji społeczeństw.
    Dyktatura to jeden z etapów.

    To że elity dbają przede wszystkim o własne interesy, jest oczywiste.
    Pytanie, jak wiele ze wspólnego kotła zagarniają.
    Porównaj apetyty PZPR ze współczesnymi styropianowców…..

    Zauważ, że Las Birmański podchodzi pod rezydencje elit w całej Europie.
    Coś chłopcy spieprzyli, rezydując w strzeżonych enklawach dobrobytu.
    Zatoka Czerwonych Świń, jest niczym wobec przepychu Milanówka- ponoć.
    Porównaj willę Gierka, z posiadłością pana na Chobelinie, czy posesji na Polanki 2.
    Nie ta skala pazerności.
    Albo, możliwości wzbogacenia się, jakie daje system w eksploatacji poddanych.

    Książkę przeczytam, choć zapewne nie ma w niej nic odkrywczego.
    Ot, standardowa psychologia władzy, występująca dość powszechnie na globie. Mechanizmy jej sprawowania są dość oczywiste.
    Ważne są długofalowe skutki.
    A te były niezgorsze w porównaniu z innymi krajami.

  455. maciek.g
    23 lutego o godz. 21:43

    Trochę trwało ale znaleźliśmy punkt wspólny – ostatnie zdanie wpisu. Też zgadzam się z nim w 100%. W takim samym procencie nie zgadzam się z całą resztą twojej wypowiedzi.

  456. wiesiek59″

    „Książkę przeczytam, choć zapewne nie ma w niej nic odkrywczego.
    Ot, standardowa psychologia władzy”.

    Oczywiście, że jest trochę psychologi, bo siłą rzeczy autorzy musieli bohaterów tej opowieści jakoś scharakteryzować.
    Ale głównie to opowieść o wyczerpywaniu się potencjału politycznego projektu jakim był PRL – o jego wypalaniu się. O tyle ciekawie jest to ujęte, bo Werblan opowiada tę historię z perspektywy nomenklatury czyli klasy realnie rządzącej a Modzelewski z perspektywy klasy robotniczej z którą związał się politycznie. Z którą ta nomenklatura przecież przez większość epoki PRL była w mniejszym lub wiekszym konflikcie.
    Z tym, że obaj patrzą na PRL z perspektywy jednak lewicowej.

    Myślę, że dla ciebie mogłaby to być pouczająca lektura, bo to co uważasz za atuty tego systemu dla nich jest źródłem jego upadku. W tym akurat są obaj zgodni.

    Ksiązkę „Modzelewski – Werblan. Polska Ludowa. Rozmawia Robert Walenciak” wydały ISKRY w 2017.

  457. tejot
    23 lutego o godz. 22:24

    Odezwał się po raz kolejny, impotent intelektualny?
    pana indolencja poraża mnie….
    Polecam więcej lektur, mniej propagandowych memów.
    I ich bezrefleksyjnego powielania.

    To nic osobistego, ale głupotę należy zwalczać wszelkimi metodami.
    Ona nie zwalnia od myślenia.

  458. @ wiesiek:
    „Empiria- 500+, dowodzi, że to Kalecki ma rację.”
    Jak na razie nie dowodzi niczego. Gierkowska prosperity z lat 70-tych, sfinansowana z kredytu wprawdzie zaowocowała wyraźnym wzrostem poziomu zycia „Aby Polska rosła w siłę a ludzie żyli dostatniej” ale co do rośnięcia w siłę Polski to juz wyszło gorzej. Oczywiście nie od razu. O realnych efektach 500+ bedziemy mogli mówić za kilka lat. Jak na razie, jako beneficjent tego programu mogę powiedzieć, że wzrost kosztów utrzymania już zdążył pochłonąć ten dodatkowy dochód. Na pewno są rodziny o bardzo niskim poziomie życia, którym ten program realnie pomógł, natomiast nie wyciągałbym po tak krótkim czasie wniosków co do realnego jego wpływu na gospodarkę. Wzrost gospodarczy w Polsce jest lepszy niż 3-4 lata temu, ale podobnie jest lepszy w sąsiednich krajach.

  459. Bar Norte
    23 lutego o godz. 23:29

    Zakładam z góry, że na podobnym etapie paroksyzmów, są obecnie rządzące w Europie elity.
    Stary system neoliberalny uległ wyczerpaniu.
    Trzeba wymyślić nowy.
    Co wiąże się z utratą władzy.

    Stąd ta medialna nagonka, etykietkowanie nowych ruchów, partii politycznych, straszenie objęcięm władzy przez gremia nie majace imprimatur dotychczasowych elit.
    I wydmuszki medialne powstające jak bańki mydlane- Macron, Petru, jako próba skanalizowania buntu ludzi przeciwko elitom.

    Przed nami wybory we Włoszech.
    I znowu straszenie, że plebs obejmie władzę, populiści bęą widzieć inaczej priorytety.

    Media są nudne w swej przewidywalności.
    Tak samo, jak ich właściciele.

  460. @ maciek g:
    „Z 19 583 samolotów bojowych jakie maiło na stanie lotnictwo sowieckie 22 czerwca 1941 roku do zachodnich okręgów w tym okresie wprowadzona naprawdę niewiele nowych maszyn.”
    Toz o tym pisałem, że podstawowym samolotem był I 16- konstrukcja już przestarzała ale mająca sporo zalet i nie ustępująca bardzo osiągami Me 109- nieco wolniejsza ale bardziej zwrotna. Podstawowym samolotem RAFu w czasie bitwy o Anglię był Hawker Hurricane też przestarzały i o gorszych osiągach niż niemieckie Bf 109 a jednak dzięki dobremu wyszkoleniu pilotów, Luftwaffe pomimo liczebnej przewagi w samolotach nie zdołała przełamać brytyjskiej obrony

  461. wiesiek59

    „Zakładam z góry, że na podobnym etapie paroksyzmów (jak PRL), są obecnie rządzące w Europie elity.
    Stary system neoliberalny uległ wyczerpaniu.”

    Nie nazwałbym ich elitami, bo to są bardzo konkretne grupy społeczne. Określenie „elity” zamazuje, mistyfikuje realny obraz polityczny, bo sugeruje, że przeciwnik polityczny jest gdzieś daleko, zamkniety w swej wieży słoniowej (brukselskiej) a tymczasem on jest na wyciągnięcie ręki.

    Sytuacja jest też nieporównywalna, bo są narzędzia by dokonać korekty politycznej. Mamy demokrację więc nikt nie musi wychodzić na ulice pod policyjne kule ani w poczuciu beznadziei czekać aż się wszystko zawali.

    Tak więc w porównaniu do PRL sytuacja jest komfortowa.

  462. Wiesiek59; 23:33 pisze.

    ……………glupote nalezy zwalczac wszelkim metodami.

    Nie koniecznie zaraz zwalczac,mozna ja przeciez wykorzystac dla wlasnych
    osobistych celow,mysle ze na swiecie glupota czesciej jest wykorzystywana
    anizeli zwalczana.Z wykorzystywania glupoty mozna calkiem dobrze zyc
    pod watunkiem jednak ze robi sie to finezyjnie czyli sztuka dla sztuki.
    Ze zwalczania glupoty nie ma zadnego zysku,poprostu jest to nie oplacalne
    to takie plyniecie pod prad a i samemu mozna czasami niezle oberwac.
    Powiedzial bym tak,ze zamiast cos zwalczac lepiej jest prowokowac wtedy
    tego kogos a nawet cale narody mozna popchnac na upatrzone przes siebie
    tory.

  463. Polska jest nie do złamania. .. Buhahahaha !

    Rzeczywiście cymes ! A raczej wczesne brednie poobiednie. Guz na umyśle nieusuwalny 😉

    Dzięki agatkam ! Ubawiłem się setnie oglądając tego walniętego klechę. Dawaj więcej tego kato-narodowego koksu !

  464. Radziu;gdzie jestes ze Ciebie nie ma ? daj glos.

  465. Trochę nie a propos ale …

    Czy zastanawialiście się Państwo co się stało byłym ważnym politykom lewicy, zwłaszcza SLD? Pominę tu koniecznie-tragiczną panią Ogórek.
    Ale po Leszku Millerze wychwalającym PiS, teraz lwica Jakubowska zachwycona Kaczyńskim prowadzi program u Karnowskich w TV. A dziś poczytałem co wypisuje na Twitterze Pani profesor Genowefa Grabowska i tam tylko zachwyt nad Premierem Morawieckim
    Co się stało ? Macie Państwo jakieś pomysły ?

    Pisze o tym też „Polityka” : https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1726298,1,sojusz-sld-z-prawicowymi-mediami-teraz-to-mozliwe.read

  466. Bar Norte
    Ma oczywiście rację z sytuacją zachodnich demokracji.
    Dzięki ich ewolucyjne możliwościom w wielu krajach całkowicie zmienia sie krajobraz partyjno polityczny.
    Stare , wielkie partie ludowe znikają , a na ich miejsce pojawiają się nowe ruchy społeczne.
    Najbardziej dotyczy to niestety w wielu krajach starych parti socjalistycznych , które u szczytu popularności neoliberalizmu gospodarczego, uwierzyły w jego bezalternatywnosc i tak same pozbawiły sie swojego elektoratu i uczyniły sie zbędne polityczne .
    Na szczęście polityka nie znosi próżni i na ich miejsce powstaje nowe czasami lewica , ale także na popularności zyskują ruchy faszystowskie . To zmusza wszystkie partie polityczne także te stare , które jeszcze sie ostały , do korektury ich polityki , mechanizmy ewolucyjny demokracji funkcjonują.

  467. wouek84 24 lutego o godz. 7:26 Skoro SLD utraciło 40% poparcie, to ci wyborcy musieli się gdzieś podziać. Teraz głosują na PiS. Elity tego ugrupowania poszły w rozsypkę. Część przeszła do PO, inni postanowili teraz zasilić PiS i zapewne będziemy świadkami niejednej personalnej niespodzianki.
    Powiedzenie, że PZPR jest kontynuacją ONR ma w sobie sporo prawdy. To się cały czas dzieje.

  468. Rosja ma bezsprzecznie bardzo silne naturalne przewagi konkurencyjne w produkcji żywności związane z czynnikami geograficznymi, jak duża ilość dobrej jakości gleb na dużych obszarach. Jednocześnie postępujące ocieplenie klimatu będzie sprzyjać zwiększeniu tych przewag. W opinii Międzynarodowego Funduszu Walutowego z października 2017 r. (raport Seeking Sustainable Growth – Short-Term Recovery, Long-Term Challenges) Rosja znajduje się w grupie państw najbardziej korzystających z globalnego ocieplenia.
    http://forsal.pl/swiat/rosja/artykuly/1105629,blokada-zywnosci-z-zachodu-nie-da-sukcesu-rosyjskim-producentom.html
    ===========

    Wbrew tytułowi, embargo i sankcje przysłużyły się gospodarce Rosji.
    Ochrona własnego rynku, do momentu jego rozwoju i nabycia zdolności konkurencyjnych, to podstawa.
    Otwierać się na świat można dopiero potem, dysponując wielkimi firmami.

  469. wouek84
    24 lutego o godz. 7:26,
    całkowicie a propos. Hanna Gronkiewicz-Waltz , wspierana Duchem Świętym, uzyskała w wyborach prezydenckich wynik 2,76% i z czasem została uznana wybitnym politykiem PO. Teraz już nie jest. Magdalena Ogórek, zwalczana przez wszystkie media jedynego słusznego nurtu, który tak się w to zaangażował, że przegapił Andrzeja Dudę, uzyskała wynik 2,38%. GW nazwała to sromotną klęską. Wpływ naczelnego redaktora tego medium na życie Aleksandry Jakubowskiej, jest znany. Widzi Pan/i M. Ogórek lub A. Jakubowską w TVN? A ich postępowanie można na przykład tłumaczyć jednym z silniejszych ludzkich uczuć.
    PiS realizuje, lub usiłuje to robić, programy socjalne. Dlaczego socjaldemokratyczny działacz ma tego nie chwalić?
    Ostatnia sprawa, sprawa wpisu Pani profesor Genowefy Grabowskiej nie znam. Ale czy nie dopuszcza Pan/i myśli, że premier Morawiecki wśród tych wszystkich swoich niesłusznych działań, zrobi coś co jest godne pochwały. Oczywiście, zrobi to przez pomyłkę.

  470. Korekta do wpisu z 9:51:
    na początku ostatniego akapitu jest jedna „sprawa” za dużo.

  471. wiesiek59
    Zamieściłem wczoraj link do artykułu opisującego przebieg najbliższej wojny Adolfa Netaniahu z Iranem /pod nadzorem USA/. Wygląda to bardzo interesująco i może rozlać się po cały Bliski Wschodzi i dotrzeć także do nas. Wszyscy mają zgromadzone ogromne zapasy broni, więc widowisko będzie okazałe. lepsze niż przy wieżach WTC. Grasz tu rolę eksperta od wojen i od strategii wojennej. Jak widać duże stacje telewizyjne instalują już stanowiska do transmisji, czyli chwila wybuchu jest bliska. Warto by pokusić o fachowe rozwinięcie tematu z przewidywaniem przebiegu i zagrożeń dla nas i dla świata. Czy już pora kupować prześcieradła w IKEI, robić magazyny wody i żywności, chociaż na dwa lub trzy dni.
    https://www.strategic-culture.org/pview/2018/02/22/israel-and-iran-inching-toward-armed-conflict.html

  472. Mad Marx
    24 lutego o godz. 0:00
    Tylko Anglicy posiadali doskonale przygotowanych pilotów (wielu otrzymała w prezencie choćby z Polski) i nie było zaskoczonych atakiem i nie zniszczono im wiele sprzętu na lotniskach , bo już pierwszy atak był skontrowany
    W ZSRR zaniedbano szkolenie do walki powietrznej i nie wyciągnięto wniosków z kampanii powietrznej choćby przeciw Anglii i Francji.
    Bardzo nieefektywne metody walki lotniczej tam preferowano.
    W Polsce przed zbliżająca się wojna zbudowano mnóstwo polowych lotnisk , tak ze polskie samoloty w minimalnym stopniu Niemcy niszczyli na ziemi Jedynie samoloty treningowe i pomocnicze zostały zniszczone na samym początku działań wojennych. Polskie lotnictwo pozostawało aktywne w walce powietrznej przez pierwsze 2 tygodnie kampanii wrześniowej 1939 roku

  473. Wiesiek
    Jest nawet gotów uwierzyć w globalne ocieplenie , byle dobre byłoby ono dla Rosji.
    Każda spalona w Polsce tona węgla, to kolaboracja z Rosją ?

  474. Wiesiek
    „Przy odpowiedniej polityce gospodarczej opartej o zasady rynkowe rosyjska branża rolno-spożywcza osiągnęłaby sukces. Budowanie swoich przewag na izolacji krajowych producentów od zachodniej konkurencji może okazać się krótkowzrocznym rozwiązaniem, które spowolni ten proces.”
    To też jest cytat z twojego linku

  475. Dobry przykład obłędu PiS .Ci idioci myślą ze takie działania poprawią im słupki?

    https://fakty.tvn24.pl/ogladaj-online,60/general-hermaszewski-zostanie-zdegradowany-do-szeregowca,817554.html

  476. Nasi redaktorzy potrafią pisać wbrew faktom
    http://www.newsweek.pl/polska/polityka/sondaz-poparcia-partii-politycznych-pis-gora,artykuly,423739,1.html?src=HP_Section_2
    23.02.2018 CAWI NIE — 47
    01.02.2018 CAWI NIE 29-30.01 49
    A jednak zaszkodziło

  477. Degradacja Hermaszewskiego to typowy przykład preferowanej przez PiS międzyludzkiej zawiści.
    Kiedy gen. Hermaszewski był w kosmosie i każda wolna , polska myśl zawsze juz do niego się wznosiła.
    ( „O czym myślisz ? No o Hermaszewskim przecież”)
    To Kaczyński co ?
    W dupie był i gówno widział i zawiść dupę ściska

  478. Symetryczny
    24 lutego o godz. 10:17

    Wojny nie toczy się o pietruszkę, tylko o kontrolę nad obszarem.
    Musi ta kontrola przynosić ekonomiczne korzysci przewyższające koszty jej prowadzenia.
    Ideologia jest tylko pretekstem.

    Izrael toczył wojny o wodę, złoża gazu, by skonsolidować terytorium, uzyskać głębię operacyjną zapewniającą względne bezpieczeństwo.
    Użyje broni atomowej jedynie w ostateczności.
    Nawet tam nie ma szaleńców chcących pozostać krajem otoczonym radioaktywną pustynią…..

    Jako że odkrywa się w tamtej części Morza Śródziemnego sporo złóż gazu, zainteresowanych ich podziałem jest mnóstwo krajów.
    Do gry zasiada Egipt, Turcja, Liban, Syria, Jordania, Grecja, Cypr.
    No i koncerny międzynarodowe- włoskie, francuskie, rosyjskie, brytyjskie- oprócz tych narodowych z tamtej okolicy.

    To one zadecydują o wojnie lub pokoju.
    Z prostego powodu.
    Mają w kieszeni polityków…..

  479. Bywalec 2
    24 lutego o godz. 11:05

    Ten fragment to zapewne ukłon w stronę obowiązującej doktryny- rusofobii.
    Dla mnie cały artykuł jest potwierdzeniem tezy, że na głębokie międzynarodowe wody należy się wypuszczać jedynie wówczas, gdy ma się odpowiednio przygotowane, wielkie firmy.
    Do tego momentu, należy je chronić przed konkurencją zewnętrzną, bo są zbyt małymi graczami, nie mają szans w starciu z gigantami.

    I tak jest w każdej dziedzinie gospodarki.
    Wszystkie kraje rozwinięte zaczynały od protekcjonizmu, barier celnych, ochrony rynku wewnętrznego.

    Reliktem tamtej epoki jest na przykład zapis, że żeglugą kabotażową pomiędzy portami USA mogą zajmować się WYŁĄCZNIE statki zarejestrowane w USA i mające amerykańską załogę.
    Bardzo sensowne.
    Nie dość że zapewnia się zatrudnienie swoim, to jeszcze ma się rezerwę marynarzy i statków na wypadek godziny „W”…..

  480. Bywalec 2
    24 lutego o godz. 10:49

    Na temat ocieplenia już dyskutowaliśmy.
    Klimat Ziemi zmienia się cyklicznie, i człowiek ma na to niewielki wpływ.
    KROPKA.

    Natomiast jest to doskonały biznes, handel emisjami.
    Ostatnio parę wulkanów wybuchło.
    Za tę emisję powinny odpowiadać te kraje?

  481. Prawie 41 mln Amerykanów żyje w biedzie, z czego 9 mln ma zerowy dochód, wynika z danych statystycznych za 2016 r. (wyliczeń za ubiegły rok jeszcze nie ma). I choć liczba żyjących w ubóstwie w ciągu dwóch lat poprzedzających badania spadała, te dane i tak robią piorunujące wrażenie.
    http://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1106844,ameryka-nie-radzi-sobie-z-ubostwem-w-najbogatszym-kraju-swiata-co-siodmy-obywatel-jest-biedakiem.html
    ===========

    Cóż…..
    Nie wszyscy mogą być milionerami….

  482. Wiesiek
    Czasy się zmieniły , a i tak protekcjonizm ma sens kiedy ma się znaczący rynek wewnętrzny , a kolejnym krokiem rozwoju zawsze i nieodwołalnie jest stawienie się konkurencji międzynarodowej , albo zastój
    i o to chodziło w cytowanym przez ciebie artykule.

  483. maciek.g
    24 lutego o godz. 12:12
    Haniebne postępowanie, haniebna decyzja!

  484. Bywalec 2
    24 lutego o godz. 13:02

    Następnym etapem, jest walka o rynki zbytu.
    Wszelkimi metodami, z wojną włącznie.
    Brak możliwości sprzedaży za granicę powoduje przecież spadek dochodów własnych producentów……

    Ostatnio masz wysyp protekcjonizmu tyczący aluminium, stali, paneli słonecznych.
    Z żywnością będzie podobnie.

    Rywalizacja o kraje importujące duże ilości zboża już trwa- na przykład.
    Ktoś zarobi, ktoś musi stracić.
    Producenci żywności to wyborcy…..

  485. Przed taką metaforą nie uciekają zresztą sami Izraelczycy. – Kryminalny domek z kart, skonstruowany w ostatnich latach przez premiera Benjamina Netanjahu, właśnie się wali. Na niego i całe jego otoczenie – skwitował wieści płynące z prokuratury Avi Gabbaj, lider Unii Syjonistycznej, współczesnej odsłony izraelskiej lewicy.
    http://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/569490,benjamin-netanjahu-walczy-o-tron.html
    =============

    Dla Netanjahu atak na Polskę był szansą na odwrócenie uwagi od siebie.
    Najlepszą obroną jest atak.

  486. Wiesiek
    A już się wystraszyłem , że to my grzejemy Rosję
    dzięki , że przynajmniej to udało nam się wyjaśnić .

  487. Wiesiek
    Najlepiej konkuruje sie o rynki zbytu , kiedy ma sie atrakcyjny towar do zaoferowania , wtedy obejdzie się i bez wojny patrz Szwajcarią , Niemcy , Szwecja , Finlandia itd , itd.

  488. Wiesiek
    Największym protektorem protekcjonizmu jest Trump i to jest osobisty produkt jego „intelektu”.

  489. Polska olimpijskim miszczem Polski !

  490. Panie redaktorze,
    Znowu mój komentarz czeka na moderację.
    Czy i z jakiego powodu zostałam zbanowana?! Po tylu latach pisywania na tym blogu bez żadnych przeszkód. Zaznaczam, że nigdy nie zmieniałam nicku.
    Sorry, ale domagam się odpowiedzi.
    Wiem, że rzadko pan na blog zagląda, więc powtórzę moje pytanie jeszcze kilka razy.

  491. Bywalec 2
    24 lutego o godz. 13:26

    Przysłowie mówi że:
    Nie ma takiej fortecy, której bram nie przekroczyłby osioł obładowany złotem…..

    Łapówki za zamówienia, to norma zarówno w świecie zachodnim, jak i wschodnim.
    Szczególnie gdy chodzi o zamówienia rządowe.
    Niejeden polityk dorabia sobie na boku w ten sposób, ale niewielu się skazuje.
    Najprostsza metoda wyłgania się, to dotacja na fundację….
    Tylko płotki operują teczkami, czy kopertami.

  492. Wiesiek
    A więc pozory mylą i atrakcyjność jest pozorna towarów myli
    a wszystko jest efektem korupcji.
    https://files.transparency.org/content/download/2172/13704/file/CPI2017_FullDataSet.xlsx

  493. Wiesiek
    Przeprasz , ze zawracałam ci dupę.
    Dla ciebie nie ma nic obiektywnego , fakty cię i tak nie interesują , a wszystko jest efektem spisku i łapówek .
    bo przecież jak by było inaczej to świat jeździłby dzisiaj „Syrenką” , a PRL ze swoimi zasobami węgla automatycznie i już na zawsze zostałby 10 Gierkowską potęga gospodarczą.

  494. Jak łatwo zapomnieć czasy, kiedy trzeba było dać koniak czy kopertę z kasą po to, żeby – nawet nie kupić, ale dostać talon na dywan czy na lodówkę, bo według planu fabryka złomu akurat miała wyprodukować daną ilość lodöwek czy dywanów, z czego jakaś ilość miała iść na eksport, bo krajowi potrzebne były dewizy.

    Na drukowanie talonów.

  495. Jacobsky
    24 lutego o godz. 13:38
    Pech Morawieckiego

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/morawiecki-uzywa-w-wywiadzie-dla-der-spiegel-argumentow-niezgodnych-z-faktami

    Rzeczywiście pecha miał podpremier.
    Pech – tak się nazywa profesor prawa z Londynu, który odważył się zweryfikować twierdzenia wygłoszone przez Morawieckiego w wywiadzie udzielonym dla „Der Spiegel” i okazało się, że premier średniego państwa europejskiego nie mówi prawdy, co skwapliwie ogłosiło „Politico”. Jak na premiera-chrześcijanina z ambicjami rechrystianizowania Europy, to niezłe osiągnięcie.

    Wywiad dotyczył „reformy” sądownictwa w Polsce, czyli PiSowskiego łamania konstytucji przy pomocy ustaw.

    To nie jest przypadkowa kompromitacja PiSowskiej figurynki na arenie międzynarodowej, to system, który stworzył wraz ze swoimi komiltonami Jarosław Ka – nie mówić prawdy mówiąc, że mówię samą prawdę, zasłaniać się Polską i suwerennością, wychwalać siebie, ganić i epitetować innych, kręcić, zwodzić, fałszywie przyrzekać, a nuż coś się przyczepi do tej przemądrzałej Unii, a nuż coś się odlepi od nas, co nam przylepili wstrętni syjoniści.
    Pzdr, TJ

  496. Bar Norte
    22 lutego o godz. 21:40

    blackley

    ”Strategia Lizbońska to nie było „życzenie” tylko plan rozwoju przyjęty dla Unii Europejskiej przez Radę Europejską na posiedzeniu w Lizbonie w marcu 2000.”

    Ok , plan rozwoju. Uzyłem zwrotu ” życzenie” w takim sensie że UE nie ma srodków jakie miał pan Lange. No osobiście pan Lange nikogo do więzienia nie wsadzał i nikogo do niczego nie zmuszał ale prl miał aparat represji żeby wprowadzać w zycie teorie pana Langego. Niedziałające jak wiadomo.
    W takim sensie napisałem , że w przypadku UE jej strategia była ” zyczeniem ”

  497. Mad Marx
    23 lutego o godz. 23:43

    @ wiesiek:
    „Empiria- 500+, dowodzi, że to Kalecki ma rację.”

    Niczego nie dowodzi ta ” empiria ” 500plus. Pan Mad Marx wie co mówi, pobiera te 500 i wie też że tak jakby ich nie pobierał bo koszta życia zjadły tę dodatkową forsę . Jak tak swietnie działa 500 plus to swietniej zadziała 1000 plus a naprawdę turbo – efekt da 10 000 plus !!!!

    Zamożność nie jest z pobierania i wypłacania zasiłków. Zamożność bierze się z pracy. Zamozność nie bierze się z nieróbstwa.

  498. tejot

    … i gdyby w Polsce istniał cień sensownej opozycji politycznej, to opozycja ta przekuła by badania Pecha na oręż polityczny. Ale…

    Mam za to nadzieję, że instancje europejskie zrobią użytek z rezultatów opublikowanych przez Pecha i pisiorom będzie bardzo trudno wyłgać się przed wszystkimi.

  499. wiesiek59
    24 lutego o godz. 12:58

    ”Prawie 41 mln Amerykanów żyje w biedzie, z czego 9 mln ma zerowy dochód,
    Cóż….
    Nie wszyscy mogą być milionerami…”

    No nie wszyscy. Tyle że wszystkie biedaki świata jak już planują ”przeprowadzkę” to USA jest ich , biedaków ” top one ” .

    Choć nie wszyscy mogą być milionerami to ludzie wolą być niemilionerem w USA niż jechać do jakiegoś kraju , który tak pan tu zachwala – Rosja , Turcja , Węgry itd Ma pan jakieś wytłumaczenie czemu tak jest ?

  500. Nie wiem, po co syn dowódcy dyw. 302 kopie się z polskimi urzędasami i szarpie się o polskie obywatelstwo, bez którego spokojnie można się obyć. Skoro mateczka Polsza nie chce uznać i robi z ojca – lotnika Rosjanina lub Ukraińca, to kij mateczce Polszy w oko. Niech sobie urzędasy wsadzą polskie kwity tam, gdzie prezes był i skąd czerpie swoją wiedzę o świecie.

  501. wiesiek59

    ”Tą drogą poszły Tajwan, Korea Pd. Chiny.
    W Polsce ta koncepcja była realizowana połowicznie, a Kalecki został zapomniany.
    A jego koncepcje mi sie podobają, przemawiaja logicznością.
    Są skuteczne, co można bez problemu udowodnić na przykładach praktycznych”

    ok , panie szanowny , to teraz poproszę jeden , 1, JEDEN przykład gdzie socjalizm/komunizm/nie-kapitalizm działa.
    Ale 1. Szwecja to kraj kapitalistyczny do tego wyczulony na ”mrzonkę praw człowieka” 2. Chiny się nie liczą bo Chiny to stary , dobry kapitalizm manczesterski oparty na wyzysku robotnika i produkcji smieciowych towarów za śmieciowe stawki – przyznać trzeba że produkują coraz bardziej zaawansowane produkty , kupują na potęgę rózne zbankrutowane marki ale chyba ma pan swiadomość że właściwie kazdy człowiek na swiecie wie że Made in China to szit ? Kupując Volvo chinczycy nie odwazyli się zabrać produkcji do siebie wolą płacić 10 razy więcej Szwedom i podkreslają wszedzie ” made by Sweden ” . Wie pan , że chinskiego volvo nikt by nie kupił ?

    Przypominam panu że zarówno w całej Europie Wschodniej jak i Rosji niekapitalizm zbankrutował Tak więc , smiało z przykladami , napewno jest jakaś książka o tej sprawie 😉

  502. Jacobsky
    24 lutego o godz. 14:36

    Wywiad na temat sądownictwa w Polsce udzielony „Der Spiegel” i ostatnia wizyta premiera w Brukseli pokazują szerzej jak wygląda nowa odsłona kampanii pod przewodnictwem gładkiego, obeznanego premiera w gustownym garniturze, który wytłumaczy, wyjaśni co trzeba, wyprostuje kłamstwa unijne, uzmysłowi urzędnikom Unii, że tak nie można, pokaże właściwe intencje PiSu jako partii rządzącej i ich prawidłową realizację w postaci ustaw (do których Unia się przyczepia, ze łamią konstytucję), itd.

    Jak na razie kampanię tę charakteryzują trzy czynniki:
    a) palenie głupa
    b) nieudolność dyplomatyczna
    c) ignorancja w sprawach polityki międzynarodowej, widzenie świata przez polski lufcik.
    Pzdr, TJ

  503. Tejot
    Zadufanie najlepiej określa tą fazę PiSowskiej polityki zagranicznej.
    Płonna nadzieją , że wszyscy są głupsi od PiSowskiej elity.

  504. Pacynka w garniturze i w czarnych okularach mówi Kaczyńskim, bo przecież każde słowo, jakie wyduka z siebie pacynka musi nosić na sobie aprobatę Ciemnogrodzkiej. Może i Morawiecki ma jakieś tam swoje poglądy na rzeczywistość, ale to naprawdę nie ma znaczenia w sytuacji, kiedy jest jedną z marionetek.

    Polska „wstaje z kolan” z właściwym sobie wdziękiem i ten wdzięk jest jasno i wyraźnie dostrzegany w Europie oraz odpowiednio oceniany. Kibicują nam tylko Węgry, ale oni mają w tym interes, żeby Polska, za sprawą obskurantyzmu nią rządzących, zajęła eksponowane miejsce jako krnąbrny bachor unijny, bo w ten sposób Orban ma się za kim schować. Oczywiście dla Ciemnogrodzkiej liczy się tylko to, że Węgry nas wspierają (zobaczymy jak długo). Nie przez przypadek Kaczyński konferował z Orbanem w Nidzicy, a Szydło robiła tam tylko za kelnerkę, donosząc szczupaki do stołu.

    Morawiecki nawet na kelnera się nie nadaje.

  505. Bywalec 2
    24 lutego o godz. 15:29

    ”Tejot
    Zadufanie najlepiej określa tą fazę PiSowskiej polityki zagranicznej.”

    Zadufanie? Może być i tak. Banda ciemniaków styka się z realiami współczesnego nowoczesnego swiata. Dobrze.

  506. blackley
    24 lutego o godz. 15:09

    O teorii komunizmu, warunkach brzegowych, nie wie pan nic.

    Kapitalizm panstwowy ma sporo zalet, wbrew pana potocznemu rozumowaniu.
    Wystepuje w kazdym kraju.

    Panstwo ktore nie dba o obywateli, nie ma racji bytu, nawet wbrew rachunkowi ekonomicznemu przedsiebiorcow musi uwzgledniac sprawy spoleczne.
    Inaczej rządzący tracą władzę.
    I tyczy to wszystkich znanych systemów rządzenia.

  507. blackley

    Oczywiście się z panem zgadzam, że korekta czy odrzucenie szkodliwych, z „czapy wziętych” czy, jak to się mawiało w PRL, „woluntarystycznych” planów gospodarczo – politycznych w realiach demokratycznych zachodzi sprawniej i w sposób cywilizowany. Jak pan zauważył nikt do nikogo nie strzela ani nie wszadza do pudła za negowanie bezsensownych czy szkodliwych planów.

    Przypomnę, że „woluntaryzm” oznacza kierowanie się jedynie wlasną wolą i nieliczenie się z opiniami innych przy podejmowaniu decyzji. Własnie ten woluntaryzm przyczynił się do klęski Strategii Lizbońskiej.
    To jest całkowicie sprzeczne z istotą demokracji, która przecież wymusza kooperację.

    Nie bez kozery nawiązuję do „woluntaryzmu”, bo mimo upływu lat wciąz zauważam to odchylenie psycho-polityczne, które się wyraża w przymuszaniu czy przełamywaniu oporu materii społecznej nawet kosztem robienia sobie kpin z demokracji. Czyli tak naprawdę jej niszczenia.

  508. Bywalec 2
    24 lutego o godz. 13:26

    Wiesiek
    Najlepiej konkuruje sie o rynki zbytu , kiedy ma sie atrakcyjny towar do zaoferowania , wtedy obejdzie się i bez wojny patrz Szwajcarią , Niemcy , Szwecja , Finlandia itd , it”

    Ale pan nauczyciel tego nie rozumie. ”Atrakcyjny towar do zaoferowania” to brzmi bardzo podejrzanie ;-). Towar i do tego atrakcyjny dla wiesków to abstrakt. Nie jest ważny towar i jego atrakcyjność – w ich optyce ważne jest żeby kominy się dymiły , fabryki dudniły, lała się stal , kopała siarka i węgiel , huty walcowały, itd itp . A wiadomo że atrakcyjny towar rzadko pochodzi z kopalni siarki , pochodzi Z GŁOWY , DOBRYCH POMYSŁÓW – Z MYSLENIA mówiąc najogólniej . Ale myslenie i żądanie forsy za myslenie , pojęcie własności intelektualnej to dla wiesków kolejny abstrakt. Taka Szwajcaria dawno wojny nikomu nie wypowiedziała . Albo Szwecja. Niemcy też nie potrzebowali wojny do podbicia swiata . W najmarnieszym zakątku swiata mozna kupić zawsze kilka – kilkanascie towarów . Niemiecki samochód, łososia z Norwegii, coca-cole i whisky. Są tam bez wojen , i na Madagaskarze , w Gornej Wolcie a ostatnio opowiadał znajomy że i w/na ? Zanzibarze.
    Ale niektórzy ludzie tak się przywiązali do swoich teorii że nie potrafią się odwiązać . Coś jak Profesor Lange.

  509. black box berlin, criminal record:
    proboszcz parafii francuskiej ( z konga) zadzgany parasolka przez wiernego (kamerun);

  510. wiesiek59
    24 lutego o godz. 15:57

    ”O teorii komunizmu, warunkach brzegowych, nie wie pan nic.”

    Proszę pana , pan wybaczy ale nie załuję , że ” o teorii komunizmu ” nic nie wiem . Ani o warunkach brzegowych . Trochę widziałem komunizm/sacjalizm/utopię prl-owsko – sowiecką w praktyce . Wiem jak działała tzn nie działała. Efekt wprowadzania tego , nazwijmy to skrótem NIEKAPITALIZMU był taki że nasz kraj ZBANKRUTOWAŁ w 1989 roku , prl-owscy dygniarze oddali władzę bo juz nie mieli pomysłu co dalej .

    ”Kapitalizm panstwowy ma sporo zalet, wbrew pana potocznemu rozumowaniu.
    Wystepuje w kazdym kraju.”

    We Francji. W Rosji.W Chinach. W Polsce się odradza. Skutek kapitalizmu panstwowego jest taki że generuje sporo posad dla rodzin i znajomych aktualnie rządzących. Drugi skutek jest taki , że produkty/usługi opanowane przez panstwowe monopole są DROGIE.Pamięta pan chyba jak panstwowa telekomunikacja nie była w stanie Polaków podłączyć do telefonów ? Dopiero konkurencja nauczyła że można , da się i nie trzeba płacić za telefon tyle co za auto . Nie było to 50 lat temu tylko przed rokiem 2000.

  511. @wiesiek59
    23 lutego o godz. 12:10
    Przetłumaczę przytoczony fragment:

    „Podsumowując, Trump albo ukrywa coś tak groźnego dla siebie, albo jest zbrodniczo niekompetentny, by być naczelnym wodzem. Nie można jeszcze powiedzieć, które wyjaśnienie jego zachowania jest prawdziwe, ale wydaje się wysoce prawdopodobne, że jeden z tych scenariuszy wyjaśnia, odmowę przez Trump odpowiedzi na bezpośredni atak Rosji na nasz system – bezczynność niespotykana dotąd u żadnego prezydenta USA w historii. Rosja nie jest naszym przyjacielem. Działała we wrogi do nas sposób. Trump nadal ignoruje to wszystko.

    Dotychczas Trump lekceważył normy prezydentury:
    Teraz zachowanie Trumpa oznacza odmowę wypełnienia jego przysięgi prezydenckiej – ochrony i obrony Konstytucji. Oto niedoskonała, ale bliska analogia: Gdyby George W. Bush powiedział po 11 września: „Nie ma sprawy. Będę grać w golfa podczas weekendu na Florydzie i blogować o tym, jak to wszystko jest winą Demokratów – nie ma potrzeby organizowania spotkania Rady Bezpieczeństwa Narodowego. „

    Ostatnio nastąpiły nowe zarzuty w stosunku do Paula Manafotda i Ricka Gates’a (bliskiego współpracownika Trumpa w czasie kampanii) któremu grożą kary wieloletniego więzienia. Gates przyznał sie do zarzucanych przestępstw i zgodził się współpracować z prokuratorem Muellerem i zeznawać w sprawie innych osób i spraw.

    Pętla się zaciska …

    P.S. Zastanawia podobieństwo w działaniu osobowości autorytarnych: próba podporządkowania sobie władz sądowniczo/śledczych, lekceważenie/ łamanie konstytucji, używanie kłamstw w dużych ilościach, lojalnośc ponad wszystko, itd. itp.

  512. zetus1
    24 lutego o godz. 16:44

    Przestępstwem jest niezgłoszenie się jako lobbysta i ukrywanie dochodów osiąganych z tego tytułu.
    I za to zostaną ukarani.

    Tyle że w jakimś artykule wymieniono darczyńców z różnych krajów, począwszy od Arabii Saudyjskiej, skończywszy na niemieckim koncernie.
    I tyczy to zapewne nie kilku, ale przeważającej części polityków amerykańskich, z panią Clinton włącznie….

    Szukano rosyjskiego śladu, a okazało się że to wierzchołek góry lodowej.
    A ten rosyjski slad jest bardzo wątły.

    Prezydent USA decyduje teoretycznie o polityce wewnętrznej i zewnętrznej.
    Tymczasem dyktuje mu sie to, co powinien zrobić, wskazuje wrogów z którymi ma walczyć.
    Decyduje się za niego.

    Ton nagonce na Trumpa nadają media.
    Atakując go od momentu kandydowania.
    Wartościują jego posunięcia, sugerują rozwiązania, decydują jak powinien działać.
    To morze dziennikarze powinni rządzić?

  513. blackley
    24 lutego o godz. 16:42

    Nie mamy o czym dyskutować z prostego powodu.
    Nie ma pan elementarnej wiedzy o świecie.
    Poza osobistymi wrażeniami, nie ma pan innego punktu odniesienia.

    Więc będzie pan tak uprzejmy, i nie zawraca mi więcej głowy.

  514. wiesiek59
    24 lutego o godz. 17:13

    blackley
    24 lutego o godz. 16:42

    Nie mamy o czym dyskutować z prostego powodu.
    Nie ma pan elementarnej wiedzy o świecie.”

    Proszę pana , chyba chodzi o to że brak panu argumentów. Nawet jednego argumenciku 😉 . Nie ma co ” strzelać focha ” . Niech pan zajrzy do jakiejś swojej książki , moze w którejś w nich napisano że prl działał .Albo że komunizm gdzieś działał .
    Oczywiście panska opowieść że ” Szwecji jest komunizm ” to zwyczajna klechda . Na pocieszenie powiem panu , ze słyszałem ten ” szwedzki dowcip ” od wielu sykofantów prl-u . Nie jest pan pierwszy . Czy uczyli tego na jakichś kursach marksizmu czy jak ?

  515. Jacobsky
    24 lutego o godz. 13:56
    Ty musiałeś dawać koniak nawet za papier w rolkach. Pozostał ci tylko ocet.

  516. wiesiek59

    ”Szukano rosyjskiego śladu, a okazało się że to wierzchołek góry lodowej.
    A ten rosyjski slad jest bardzo wątły.”

    A załozy się pan że nie jest to wątły slad ? I że Trump być może uniknie impeachmentu ale tylko dlatego że bardziej się będzie opłacało jego przeciwnikom by kompromitował się co dzień bardziej ?

    Sporo ludzi pójdzie siedzieć za konszachty z pewnym podpułkownikiem kgb . Dobrze.

    ps czy Trump jest dziś spoko gościem , który ” mówi jak jest ” ? Czy dziś wywołuje wojny ? Jaka dziś kolej 😉 /?

  517. na uniwersytecie humboldt’a w berlinie, otworzono katedre teologii islamu i bedzie sie szkolic duchownych (imam);
    decyzja niewatpliwie sluszna, jesli sie chce uniezaleznic od importu z krajow trzeciego, a i czasami czwartego, swiata;
    jak powiedzal wielki fryc? „sollten die türken zu uns kommen, werden wir ihnen moscheen bauen”;

  518. Jacobsky
    24 lutego o godz. 13:56

    ”Jak łatwo zapomnieć czasy, kiedy trzeba było dać koniak czy kopertę z kasą po to, żeby – nawet nie kupić, ale dostać talon na dywan czy na lodówkę”

    Myślę , że nie o to chodzi że łatwo zapomnieć.Większość ludzi- oczywiście o właściwym PESEL-u 😉 – pamięta doskonale. Dobrze dzialała też tzw ” wałówka ” . Zywnośc typu mięso-wędliny. To była też mocna waluta. Przez cały prl władze nie były w stanie rozwiązać problemu zaopatrzenia ludzi w mięso i wędliny i można powiedzieć , ze był to produkt strategiczny wywołujący zamieszki , strajki i strzelanie do ludzi.
    Chodzi o to że istnieje spora grupa ludzi w realu i tu na blogu , ktora czasy ”kartkowo-koniakowo-kopertowe ” wspomina z rozrzewnieniem. Z
    powodu , że to ONI pobierali ten ”kartkowo-koniakowo-kopertowy haracz” oraz z powodu że mieli dostęp do owych KARTEK i TALONÓW.
    Myśle że łatwo zgadnąć co to za osoby.

  519. W trakcie dorocznego wystąpienia prezydenta Turcji, związanego z planami rozwoju kraju, Erdogan podziękował producentom tureckich bezzałogowych nieuzbrojonych i uzbrojonych systemów powietrznych wykorzystywanych w operacji „Olive Branch”, stwierdził też, że Ankara musi wykonać kolejny krok – konieczne jest rozpoczęcie produkcji bezzałogowych czołgów.
    http://www.defence24.pl/erdogan-turcja-rozpocznie-prace-nad-bezzalogowym-czolgiem
    ==========

    Zdaje się, że Turcja przeskoczyła nas w rozwoju technologicznym….

  520. Gospodarka chińska była centralnie sterowaną, pozbawioną prywatnej własności gospodarką komunistyczną, zdewastowaną przez wojny i rewolucje. Toteż zacząć trzeba było od fundamentów, na początku wprowadzając reformę rolnictwa, prywatyzując je i osiągając wysoką wydajność dzięki drobnej prywatnej własności. Był to pierwszy krok do sukcesu. Zapewniał dostatek żywności i uwolnił rzesze ludności wiejskiej do budowy przemysłu. To właśnie industrializacja była najważniejszym krokiem w rozwoju państwa. Podobnie jak Japonia, Tajwan, Korea Płd. – Chiny zastosowały strategię skoncentrowaną na rozwoju eksportu, chroniąc swoje rozwijające się gałęzie („infant industries”) taryfami importowymi, regulacjami i zamówieniami publicznymi. Etap ten rozpoczynała rozbudowa hutnictwa i przemysłu metalowego. Japonia od 1954, a Chiny od 1992 r. rozwinęły na wielką skalę produkcję stali i metali takich jak aluminium czy miedź.

    Polityka przemysłowa jest kluczowa – pozwala konkurować na rynkach światowych i tworzy dużą ilość miejsc pracy. Chiny zbudowały swoją potęgę na eksporcie jako mechanizmie rozwoju, wykorzystującym tanią siłę roboczą i nakręcającym rozwój gospodarczy. Jego rola była ogromna – po wstąpieniu do WTO w 2001 r. eksport stanowił w 2006 r. 37% produktu narodowego. W późniejszych latach Chiny uniezależniły się jednak od światowego rynku, opierając rozwój na krajowym popycie. Dzisiaj eksport stanowi jedynie 20% PKB, nieznacznie więcej niż w gospodarce amerykańskiej (12,5%), nieporównywalnie zaś mniej niż w niemieckiej (46%), nie mówiąc już o polskiej (52%). Chiny nie miały też deficytu handlowego, wypracowując cały czas nadwyżki, zwiększały swoje bogactwo, akumulując kapitał, umożliwiający inwestycje tak w kraju, jak i za granicą. Dzięki temu stały się zasobnym krajem, który jest w stanie przetrwać największe kryzysy.
    http://opcjanaprawo.pl/index.php/aktualny-numer/item/4827-uczmy-sie-od-chin

  521. blackley,

    tak, to są bez wątpienia beneficjenci peerelki, którzy teraz pobekują i pochlipują za czasami dla nich łaskawymi.

  522. – Zwracamy się do naszych rządzących o książki…

    – Po pierwsze, „Archiwum Ringelbluma”, „Kronikę getta łódzkiego” i tomik poezji „Pieśni o zamordowanym żydowskim narodzie”. Te trzy rzeczy powinny być na wszystkie języki europejskie przetłumaczone. Bo musimy znać swoją historię, a ten głos zamordowanych Żydów jest najważniejszy, po prostu on opisuje, jak było.

    – Dziękuję bardzo za rozmowę.
    https://wolnemedia.net/glos-zamordowanych-zydow-jest-najwazniejszy/

  523. wiesiek59

    ”Gospodarka chińska była centralnie sterowaną, pozbawioną prywatnej własności gospodarką komunistyczną, zdewastowaną przez wojny i rewolucje. Toteż zacząć trzeba było od fundamentów, na początku wprowadzając reformę rolnictwa, prywatyzując je i osiągając wysoką wydajność dzięki drobnej prywatnej własności”

    Podobnie jak gospodarka Polski , zdewastowana przez wojny i wprowadzanie prl. Juz dawno usiłowałem pana zapytać – to znaczy pytałem ale nie raczył pan odpowiedzieć , ale chyba nie z braku argumentów ? – jak to się stało , że po zlikwidowaniu w Polsce tzw panstwowego i spółdzielczego rolnictwa , rolnictwo prywatne zapewniło w krótkim czasie obfitość żywności gatunków wszelakich ? Teraz peroruje pan jak to w Chinach prywatne rolnictwo jest dobre , właściwe , przydatne , na miejscu . W Polsce rolnictwo prywatne pana uwiera , brzydzi , doskwiera i jest niesłuszne . Jest pan w stanie wyjasnic czemu chinskie rolnictwo prywatne jest ok a polskie nie ???
    Dodam jeszcze ze w Polsce rolnictwo spółdzielcze i panstwowe zlikwidowało się samo. Natychmiast po zlikwidowaniu dotacji i urealnieniu cen – parametryzacji gospodarki wykonanej przez profesora Balcerowicza ktrorego teorie przynajmniej działaly – w odróznieniu od teorii panskich ulubie,nców 😉

    Uprzemysłowienie w Polsce takie jak w Chinach nie było możliwe z wielu powodów ale jeden był kluczowy. Otóż w Polsce , panie szanowny nie było NIEWOLNIKÓW. Znaczy ludzi do pracy przy wytwarzaniu smieciowych towarów za smieciowe pensje. To cała tajemnica , szan panie . Panskie argumenty o chinskim popycie na rynku wewnętrznym są żadne. Nie ta skala szan panie . Polska nie ma aż tylu obywateli żeby aż tyle kupowali . Chinczyków jest z 50 razy więcej a i kraj wielokrotnie większy .

    Na koniec jeszczze raz – czemu chinskie prywatne jest rolnictwo jest ok a polskie nie ?
    Chyba przypadkiem się panu wyrwało że jednak istnieje coś co jest prywatne i działa lepiej niż panstwowe 😉 😉

  524. wiesiek59
    24 lutego o godz. 17:50

    ”Zdaje się, że Turcja przeskoczyła nas w rozwoju technologicznym….”

    Szkoda że w produkcji maszyn do zabijania , nie sądzi pan ? W zamykaniu ludzi bez sądu też nas przeskoczyła. W majstrowaniu przy wyborach też . Cale szczęście że Polska jest członkiem UE , inaczej funkcjonariusze Jarosława Rajmundowicza stosowali by tureckie metody – tortury , wi ezienie bez wyroków, przesladowania wszelkiego rodzaju mających inne poglądy .
    Czy prywatnie też pan ma takie sadystyczne zapędy jak prezentuje tu na blogu ?

  525. Pan Maciej

    Wczytuje sie w panskie wpisy o historii i mam pare pytan:

    1.Polska wygralala kampanie wrzesniowa czy przegrala?
    2. W roku 1941 to ZSRR zaatakowalo III Rzesze czy odwrotnie? Opowiadanie ze bylo o malo co odwrotnie przypomina twierdzenie Hitlera ze to Polska zaatakowala Niemcy. W sierpniu 39, w Gliwicach.

    ml

  526. Pan Maciej

    Historia pana Laguny z Australii: 2 lata staran o przywrocenie polskiego obywatelstwa.
    Czy czytajac tekst jaki pan zlinkowal nie braklo panu w nim czegos?
    Konkretnie ustosunkowania sie do zarzutow przez ta druga, urzednicza/ konsularna strone?
    Oki, czytelnik Faktu, nie musi miec az tak wygorowanych oczekiwan od swego tytulu: moze poprzestac na nazwaniu polskiej konsul idiotka.
    Czemu nie…
    ml

  527. panie Lazarowiczu ,

    nie wiem jak jest z konsulami w Australii – w koncu to panski nowy kraj i wie pan najlepiej jak sprawy się maja .
    Wiem że bywają wredni konsulowie. W Manchesterze mieszka moja rodzina. Patchworkowa jak to się teraz mówi. W rodzinie są osoby z polskim paszportem , z brytyjskim niedawno uzyskanym , z brytyjskim od urodzenia z pochodzenia Polacy. Matka z brytyjskim paszportem – od niedawna – urodziła dziecko w UK ale dziecko ma polskie obywatelstwo , paszport itd . Pani konsul kiedy poszli załatwiać temu dziecku pewną sprawę – nie pieczątkę tylko bardziej skomplikowaną ale mozliwą i wynikającą z włqściwych przepisów – osiągnęła szczyty dranstwa i metodą obstrukcji utrudniała jak mogła. Na samochodzie pani konsul ma /miała naklejki ” smierć wrogom ojczyzny ” i taką kotwicę Polski Walczącej z inskrypcją na murze ” Pamiętamy ’44”

    Bez komentarza.

  528. Pan Blackley

    “Wiem że bywają wredni konsulowie….. Pani konsul [….]– osiągnęła szczyty dranstwa i metodą obstrukcji utrudniała jak [….]
    Bez komentarza”

    Czy jest pan pewien ze wie pan kiedy wolno uzywac zwrotu “bez komentarza”?

    ml

css.php