Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

5.04.2018
czwartek

Koryto wylało

5 kwietnia 2018, czwartek,

Prawo i Sprawiedliwość może już rywalizować z drużyną piłkarską AS Roma. W meczu przegranym z FC Barcelona 1:4, Rzymianie strzelili sobie samym, do własnej bramki, dwa gole! Drużyna PiS jest jednak nie gorsza i w ostatnim okresie strzela sobie jedna za drugą bramki samobójcze.

Gol pierwszy: Smoleńsk. Latami, miesiącami prezes i Macierewicz zapewniali, że jesteśmy coraz bliżej prawdy i już za miesiąc… A teraz okazuje się, że za kilka dni, w czasie ostatniej miesięcznicy, raportu nie będzie. Może za rok, za dwa, kto wie… To nie pierwszy samobój. Rację mieli ci, którzy w obliczu ogromnej przewagi PiS (Sejm, Senat, rząd, media publiczne) pocieszali się, iż partia Kaczyńskiego może się tylko zaplątać we własne nogi. No i doigrała się.

Gol drugi: premie i nagrody dla ministrów z panią premier na czele. Nie chodzi tylko o pieniądze, bo te – choć znaczne – nie są wielkie jak na członków rządu. Roczna premia wynosiła tyle, ile kosztuje średni samochód. Chodzi o metody. O stałe „nagrody”, które nie są nagrodami, tylko drugą pensją wypłacaną po cichu. Tymczasem PiS dochodził do władzy pod hasłami „służba, pokora, skromność” (w odróżnieniu od ośmiorniczek Platformy, które w tym świetle stają się już wyłącznie symboliczne).

Chodzi o to, że taki sposób (i wysokość) nagradzania nie był jawnie zakomunikowany i zaakceptowany przez odpowiednie ciało (Sejm?) oraz opinię publiczną. Kiedy sprawa wyszła na jaw (w odpowiedzi na interpelację posła Brejzy z PO), podchwyciły ją media i poooszło! Mało jest spraw tak drażliwych i podatnych na demagogię oraz populizm jak zarobki przy korycie. Będąc samemu mistrzem jednego i drugiego, demagogii i populizmu, PiS nadział się na własne widły.

Najpierw prezes zachęcił Beatę Szydło, żeby „pokazała pazurki”, bo premie się należały i nie będziemy „ulegać szaleństwu”, potem była premier (pod nieobecność Morawieckiego), zachęcona, pokazała pazury, skrzyczała posłów opozycji, gotowała się ze złości i dostała stojącą owację posłów koalicji rządzącej, by po kilku dniach genialny strateg wykonał kolejny wspaniały manewr, sam uległ szaleństwu i wszystko odwołał. Ministrowie „zdecydowali” oddać swoje premie na Caritas (czytaj: Kościół – jakim prawem, nie wiadomo), pensje wszystkich posłów i senatorów zostaną obniżone o 20 proc. (co ma uderzyć także opozycję po portfelach), obniżeniu mają ulec pensje włodarzy miast i wsi (teoretycznie ustalane przez samorządy), a kto z koalicji za tym nie zagłosuje – nie trafi na listy wyborcze. Nagrody odwołane, ale skutki polityczne pozostaną. Dobre dla kabaretu „Pożar w burdelu”.

Jeszcze w czwartek, 5 kwietnia, poseł minister Sasin, elokwentny jak zwykle, bronił w telewizji premii i nagród dla rządu, a po południu już się od nich dystansował. Koalicja rządząca wykonała w tył zwrot, i to z przytupem. Zaplątała się we własne nogi. Oficjalne uzasadnienie: premie i nagrody były zasłużone, ale społeczeństwo ich nie akceptuje, a my jesteśmy ze społeczeństwem, wsłuchujemy się w głos narodu, naród wie lepiej, od dziś ma być skromnie, do władzy nie idzie się dla pieniędzy, to jest służba, bla, bla, bla… Niech Platforma zwróci miliardy należne za VAT!

Wicepremier Szydło została kolejny raz upokorzona (przypominam 27:1), strach pomyśleć, co ta kobieta myśli o prezesie. Znów dostanie bukiet róż. Premier Morawiecki pominięty, prezes pokazał, kto tu rządzi, i nie ponosi żadnej odpowiedzialności – ani za premie, ani za ich dyskredytację. Posłowie i pracownicy mediów rządowych ośmieszeni. Walka buldogów pod dywanem jest nieuchronna. Ministrowie zostali potraktowani jak dzieci, dostali „zasłużone” nagrody, które teraz mają wysupłać i zwrócić do skarbonki. Prezes odjechał, a reszta została z ręką w korycie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 466

Dodaj komentarz »
  1. Sprawa nagród – premii, ich wypłaty a teraz „nakaz” posła – prezesa jest w moim przekonaniu znakomitą ilustracją ustroju w Polsce.
    Pieniądze przyznaje rząd (premier) a odwołuje poseł i szef partii, wskazując na jakie konto mają być zwrócone.
    Politico było łaskawe.

  2. Po co nam parlament (to duże koszty), skoro i tak rządzi prezes? Przypomniało mi się powiedzonko: Kto daje i zabiera, ten się w piekle poniewiera.

  3. @Daniel Passent

    I tak wygraja w cuglach. Nawet sie nie spoca. Zwyciestwo (i to miazdzace) maja jak w banku.

    Mam przypomniec, jak wygrali ostatnio?

    „Gdzie 800 milionów z Lasów Państwowych? W Sieci: Komorowski obiecał, że pieniądze pójdą na odszkodowania dla Żydów po II wojnie światowej … Niezależna.pl sprawdza, gdzie podziały się te pieniądze, a W Sieci podaje, że pieniądze ze sprzedaży Polskich Lasów Państwowych miały pójść na wypłatę odszkodowań Żydom”

    http://www.se.pl/wiadomosci/polska/gdzie-800-milionow-z-lasow-panstwowych-rok-temu-je-sprzedali-teraz-pieniadze-zginely_513148.html

    Jak zapewnic sobie w Polsce miazdzace, totalne zwyciestwo? To jest akurat proste jak konstrukcja cepa.

    Gdy chleba braknie, rosnie popyt na igrzyska. Jak sa igrzyska i lwy – to trzeba kogos rzucic na pozarcie. Kogo rzuca na pozarcie?

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @a + bi, @404

    „Jakoś wypierwiastkuj ”

    Piekny Umysle, jeden i drugi

    w twoim jezyku istnieje pojecia „pierwiastka”. Znaczy _ta pierwiastka_. Rodzaju zenskiego. Do znalezienia w kazdym slowniku tego waszego jezyka.

    Co to za jedna, _ta pierwiastka_? A wez se odszukaj.

    „Nie sadz szewcze powyzej kopyta”. Nie sil sie, Piekny Umysle jeden i drugi, na madrzenie sie powyzej … no wlasnie.

  6. Bardzo piękne i akuratne wyszczególnienie przez red. Passenta krok po kroku jak ten drugi samobój padł w ostatnich tygodniach, jak się akcja rozwijała do momentu, aż piłka zatrzepotała w siatce PIS.

    Prezes z kolei zauroczony II odcinkiem „Ucha prezesa” postanowił pokazać jakim wspaniałym człowiekiem jest. Otóż do byłej premier, tuż po jej dymisji przyjeżdża prezes, prywatnie do domu, aby wybadać ją czy nie jest wściekła na niego za potraktowanie jej z fleka. Prezes mówi, „jesteś przecież wicepremierem od …”, i nie może skończyć, bo zapomniał jaki jej tytuł dał i stanowisko na pocieszenia, na co Beata z bólem w oczach dopowiada, „… od spraw socjalnych”, i częstuje go rosołem, którego jak dotąd nikt nie ruszył, bo wcześniej Rysio, a potem Mateusz odwiedzili Beatę, ale musieli się kolejno ukryć w szafie i teraz w niej siedząc opowiadają sobie o finansach, a Mariusza prezes zostawił za drzwiami na ulewnym deszczu, zaś prezes wsuwa jeden talerz rosołu za drugim chlipiąc siarczyście, ale płaszcza nie zdjąwszy tylko swą czapkę-prezesówkę, i chlipie zadowolony ten rosół do końca, bo Beatka potulnie zapewnie prezesa, że nie ma doń żalu, broń ją Panie Boże, i już prezes wychodzi, wpada pan Edzio, mąż Beatki, z radością i szacunkiem dłoń prezesa ściska, prezes wychodzi, pan Edzio z żoną się rozpływają nad prezesem, „co za wspaniały człowiek”, aż pan Edzio zziębnięty i zgłodniały po jakiejś robocie w polu mówi do żony, „nalej mi tego rosołu, bo padam z głodu”, na co Beatka z płaczem niemal, „nie ma, prezes zjadł”, „wszystko?”, „wszystko”, najpierw niedowierzanie ogarnia pana Edka, aż w końcu mówi, „taki wspaniały człowiek, pan prezes”, „taki wspaniały człowiek”, potwierdza Beatka. Koniec odcinka.
    Prezes odjechał ze zmokniętym jak pies Mariuszem, a Beata z Edkiem zostali z rękami w garze po rosole.

  7. @Elka
    5 kwietnia o godz. 23:53

    Masz całkowitą rację! Pośrednicy są nie tylko zbędni, ale wręcz szkodliwi, bo co rusz błędnie interpretują wolę prezesa. Parlamentarzystów PiS proponuję przesunąć do rady nadzorczej Warszawskich Zakładów Mechanicznych, a ich głosy w Sejmie i Senacie przyznać prezesowi. Może być bez żadnego trybu – wszystko jedno i tak nikt nie zauważy różnicy.

  8. Na jakiej zasadzie szeregowy posel na Sejm moze nakazac komukolwiek – nie mowie rzadowi – zmiane w uposazeniach, albo zwrot legalnie otrzymanych pieniedzy?
    Nie mowie o zmianie kursu o 180o – juz nie ma „pokazywania pazurkow” – pazurki sie chowa, a merda sie ogonkiem, bo notowania leca!
    Czy p. JK nie widzi, ze wskrzesil PRL w calej okazalosci: krajem zawsze rzadzil pierwszy sekretarz – rzad i przewodniczacy Rady Panstwa mieli tylko wykonywac polecenia!

  9. tutaj już życie wre, a ja dalej tam się produkuję, więc czas na przepisanie trudu nadszedł.
    @guzdra
    Chwlowo jestem na Arganda diagramie i tam możemy się spotkać. Oczywiście jeżeli zechcesz? Obiecuję, ze będzie bez gadania zbędnego..
    Ciekawostka, bo Twój wpis pojawił się znienacka i to gdzieś daleko w przodzie. Jedynie przypadek spowodował, że go znalazłam.
    Potem coś więcej napiszę, a teraz to tylko chciałam zapytać… Czy mówi się wypierwiastkuj to, czy wyciągnij ten pierwiastek. Jakoś wypierwiastkuj nie za dobrze mi brzmi. Tak troszkę jak mojej znajomej córeczka, która wróciwszy z przedszkola zaczęła mówić „ku.wa” tu, „ku.wa” tam. Matka zbaraniała i tłumaczy: córciu to nieładne słowo, można je zastąpić np. tym i innym…
    A na to dziewczynka: ale mnie się ku.wa bardziej podoba.
    No i klops
    Pozdrawiam

  10. @teodor
    Waść nie dość że r o m a n t y c z n y
    to jeszcze jak POETA się pierwiastkujesz.

    @teodor, @√2
    Po pierwsze wielkie dzięki za komplementy. Posłużę się słowami obecnego tu mędrca: aż mi się klawiatura zaczerwieniła od nich.
    Ja się nie dziwię, że Waść szukasz pierwiastki, sam pierwiastkiem będąc.Jak to mówią swój swojego potrzebuje.
    Odnośnie troski z mądrzeniem się związanej…. nie ma trwogi. Ja jestem sześcian rzeczywisty dodatniego pierwiastka czwartego stopnia z 16.. więc dam radę.
    Pozdrawiam i życzę owocnych łowów.
    ===========================================
    @teodor, @√2
    jeszcze jedno. Wcześniej mi wypominałeś, że nie tłumaczę z angielskiego. Chodziło o określenie; irrational (jak √2 już od dawna nazywają). Gdybym to na polski przetłumaczyła… to mógłbyś się urazić. Bo nierozsądny, irracjonalny, nierozumny, nierozsądny, itd brzmi nieprzyjaźnie. Zdecydowanie.
    Ja często świadomie nie tłumaczę, bo np.
    √2 to jest square root of 2.
    Czyli Ty.
    A po polsku tzn po naszemu znaczyłoby żeś kwadratowy korzeń z dwóch.
    No to powiedz… czy nie lepiej brzmi być pierwiastkiem kwadratowym niż kwadratowym korzeniem z dwóch?
    Pozdrawiam

  11. @Zeus1
    Seth Meyers ostatnio świetnie przedstawił Trumpa walkę o uszczelnienie granicy z Meksykiem.
    Jakoże Trump w swojej wypowiedzi zachwycał się tym, że na granicy między Północną a Południową Koreą stacjonuje ponad 30 tysięcy wojska uzbrojonego po zęby… Zachwyt swój kilkakrotnie zoobrazował ruchami rąk tak jak faceci to robią podkreślając krągłości kobiece…. Twierdzi, że to beautiful granica i on też taką chce mieć….
    a ponieważ ciągle krytykuje/wini Obamę, to przy tej okazji krytykował Catch & Release program(złapać i wypuścić).
    Seth twierdzi, że Trump nie powinien narzekać, bo już trzy razy sam to zrobił. (Oczywiście oficjalne małżeństwa miał na myśli) i bardzo mu to pasowało jak przychodził czas to mówił: sorry it’s time to release you.
    Ale tak mu się ta koreańska granica spodobała, że postanowił skorzystać i pójść za tym wspaniałym przykładem.
    Teraz wysyła National Guard na granicę żeby ją chronili. (jak tą kształtną kobitkę)
    Niedawno Trump pozazdrościł Putinowi i Kimowi wspaniałych defilad wojskowych i zarządził zrobienie takiej w USA też. Generał Mattis już nad tym pracuje.
    Seth Meyers podsunął pomysł, żeby sprawy połączyć i zrobić taką defiladę na granicy… skoro już wojsko i tak tam będzie.
    Kłopot będą mieli ci biedacy, którzy tego dnia będą chcieli się przeszmuglować, ale…. some other time rzekną sobie
    Pozdrawiam
    https://www.youtube.com/watch?v=t8yUKzMnlFU

  12. guzdra
    5 kwietnia o godz. 21:06
    @404

    Muszę cię usterkować.

    Co najmniej dwa razy w ostatnich kilkudziesięciu godzinach użyłaś szymela który ma wiele znaczeń a ja najczęściej je spotykam w sensie wskazanym pogrubieniem

    (zapożyczenie; autor użył do określenia siebie wytrychu forumowego gość )

    Schimmel (czyt. szymel) oznacza na południu Niemiec, w Austrii i Szwajcarii kartkę papieru zadrukowaną jednostronnie, ale sądzę, że ten ‚szymel’, o który Ci chodzi, pochodzi od austriackiego ‚Simile’ (z łac. similis = podobny) oznaczającego w Austrii XVIII- i XIX-wiecznej taki właśnie wzorcowy formularz, schematyczny wykaz, według którego wykonywano powtarzające się czynności urzędowe. Stąd też urzędników działających bezmyślnie według tego samego schematu nazywano ‚Similereiter’ lub właśnie ‚Schimmelreiter’ i stąd też wzięło się w XIX w. określenie ‚Amtsschimmel’, czyli ‚biurokracja’

    Będzie ci wybaczone przeze mnie, bo polska Wikipedia na hasło pierwiastek podaje jako pierwsze znaczenie operacja. Nawet osoby porozumiewające się polskojęzycznymi sloganami używają zwrotu pierwiastkowanie, a bardzie gadatliwe wyciąganie pierwiastka.

    Szymelek to jest takie cosik, co to może zastąpić wszystko i nawet parzącą meduzę.

    Pirwiastkowanie to jest poważna sprawa, bo daleka od zdrowego rozsądku i nie morze być brane na chłopski rozum ani na rozum babski.

    Stwierdziłaś, że jesteś jako 4 pierwiastkiem z 16. Jest to daleko idące uproszczenie: jesteś jednym z dwu pierwiastków drugiego stopnia z liczby rzeczywistej 16
    zespolona 0+i ma siedem pierwiastków siódmego stopnia i wszystkie są zespolone.

    Gdy człowiek będący na fabryce chce się zabawić żonglowaniem liczbami na tyle zwykłymi, że az naturalnymi to niech nie wchodzi na areał pierwiastkowy.

    Dla mnie jesteś sześcianem rzeczywistego dodatniego pierwiastka czwartego stopnia z 16. Drugi rzeczywisty to -2, a zespolonych dwóch ci oszczędzę.

    Ja to co piszę, piszę poważnie, bo jak w polityce tak w matematyce, ludzie z polis ciągną korzyści pod swój dach i rżną głupa.

    Dodawanie i odejmowanie poznajemy jako czynności ( operacje matematyczne ) komplementarne, ale bez gwałcenia języka polskiego można dodać liczbę minus dwa
    o otrzymamy liczbę mniejszą w tradycyjnym rozumieniu uporządkowania liczb naturalnych. Sa sytuacje, gdy mniej jest lepiej i bądź ósemko (szceścianie dwójki) lepsza i nie zabawiaj podwórkowymi żartami.

    Liczby naturalne dodatnie i liczby naturalne ujemne mają uporządkowanie liniowe ( nie ma rozgałęzień i ponownych zrostów jak nurt w rzece opływający wyspę z lewej szybciej niż ten opływający wyspę z prawej ).

    Natomiast liczby zespolone w części powstałe z urojeń nie dadzą się tak uporządkować. I nie pierwiastek kwadratowy z minus jedności jest największą zadrą, ale brak tego uporządkowania. Taka jest według mnie hierarchia kłopotów z nimi.

    Napisałaś: o braniu pierwiatka (z kwadratu liczby minus dwa) odwołując się niejawnie do woluntarystycznie wybranego przez ciebie pierwastka. Takie kaprysy prowadzą liczbę minus dwa do depresji.

    Zbiór liczb naturalnych jest zamknięty ze względu na dodawanie i odejmowanie i wyniki tych operacji są jednoznaczne. Natomiast pierwiastkowanie i potęgowanie wymagają zamkniętości, czyli aby nierzeczywiste zostało pokochane przez rzeczywiste.

    ***

    Ali umierając rozpisał swoje 29 wielbłądów na trzech synów: najstarszemu przyznał połowę; średniemu dwie piąte, a najmłodszemu jedna piętnastą. Osieroceni nie chcieli upustu krwi swojej i wielbłądziej. Poszli do mędrca. Ten pożyczył jednego wielbłąda od sąsiada i dokonał obdzielenia, po którym trzydziesty wielbłąd wrócił do sąsiada.

    Liczby naturalne nie są zamknięte przed działaniem, ale ono robi im często wbrew.
    Liczby wymierne pogodzone są z dziełaniem. A liczby rzeczywiste bez mrzonek żyć nie mogą.

    Na pytanie kto skomponował Voluntary należy odpowiedzieć: A które?
    Bo te kompozycje to twory bardzo swawolne, mnogie i kapryśne.

    Naturalnych jest tyle co wymiernych.
    Nie sięgaj poza działania wykonalne na nich bo możesz zranić potrzebę dobrej zabawy.

    https://www.youtube.com/watch?v=bRrss4kBi2M

  13. @ Daniel Passent
    Szanowny Redaktorze obowiązuje stare przysłowie -ten się śmieje kto się śmieje ostatni.
    Pan i TVN- y podpuściliście bezmózgowców z PO-PSL aby grzać temat w Warszawie .Rozchochocony Schetyna i głupek Brejza postanowili jechać z Bilbordami w teren.To rozćwieczyło Kaczora – wara od terenu.

    Każdy rozsądny i również pan powinien wiedzieć ,że z populistą nie wojuje się na populizm .Efekt tej walki będzie taki ,że najbardziej ucierpią samorządowcy w terenie stanowiacy zaplecze PO i Nowoczesnej .Stracą kasę ,wejdą do spółek komunalnych gdzie pocioty PO – PSL uwiły sobie ciepłe gniazdka.Zapowiada sie rzeż niiewiniątek ,ruszy akcja ulotkowa powiazan rodzinnych itp,itp a lud dostaje to co jego najbardziej jego interesuję – czyli zaglądanie sąsiadowi do kieszeni.

    To jest tak genialny ruch Kaczora ,że dech zapiera.Ten ruch w postaci przewrócenia stolika jest najbardziej widowiskowy i zawsze sie to podoba i zbiera sie oklaski widowni.

    Ruch ten jest niegrożny politycznie przecież Timmermans ani pani Merkel nic nie pomogą.Nawarzyliscie piwa teraz przyjdzie wypić.

    Jednym słowem daliście Kaczorowi pochodnie aby wam tyłek przypalił a teraz skowyczycie.

    Z wioski Palatine,Illinois

  14. Teraz wycięg korespondencji do wieśka59 co by mógł jeszcze raz przemyśleć czy płoty za biliony stawiane na granicy amerykańsko-meksykańskiej mają jakikolwiek sens.
    Tzw. druga szansa. Widać szczęściarz z tego wieśka 59.

    @wiesiek59
    5 kwietnia o godz. 20:17
    3,145 km tyle wynosi lądowa granica USA z Meksykiem
    250 km tyle wynosi granica dzieląca obie Koreje.
    Góry, pustynie, rzeki i takie tam trudności też trzeba uwzględniać.
    Catch & Release program. W nim chodzi o to, ze jeżeli ktoś nie jest za coś ścigany, to go spowrotem wypuszczali do Meksyku. W przeciwnym razie trzeba budować nowe więzienia w okolicy. Co prawda więzienia zprywatyzowane zostały, a właściciele nieźle się bogacący na tym interesie napewno byliby zachwyceni taką możliwością. Kłopot w tym, że na te prywatne więzienia płacą podatnicy, bo to rząd prywaciarzom płaci za „utrzymanie” każdego więźnia. A prywaciarze chcą tych więźniów mieć jak najwięcej i na coraz większych wyrokach. Co zresztą się dzieje. Im mięcej więźniów tym więcej forsy dla nich. A o ekonomii zdaje się coś wiesz.
    Pozdrawiam
    Jeszcze jako ciekawostkę podam
    3511 km. to jest całkowita długość granic Polski. minus 440 morskiej to wychodzi, że
    naszej lądowej granicy długość jest prawie taka sama jak USA z Meksykiem.
    Nawet ta meksykańska trochę dłuższa.

    całkowita długość granic Polski– 3511 km
    z Czechami – 796 km
    ze Słowacją – 541 km
    z Ukrainą – 535 km
    z Niemcami – 467 km
    z Białorusią – 418 km
    z Rosją – 210 km
    z Litwą – 104 km
    w tym morska – 440 km
    Trump chce wielkie płoty (wielometrowe i specjalnie uzbrojone tzw. piękne postawić na takim terenie. W sumie podobnym długością do wszystkich naszych granic lądowych
    Co o tym sądzisz? Ile wojska tam proponujesz zainstalować. Proszę odpowiedz.
    —————————————————————————————————-

    Trump krzyczał, że Meksyk za te piękne płoty zapłaci. (wiele, wiele bilionów).
    Tłum popierający go wył z radości na tę wieść.
    Kłopot się zrobił, kiedy wkurzony były prezydent Meksyku Vincente wykrzyknął:
    Mexico will not pay for the fucken wall!!
    A za nim powtórzyło to 128 milionów Meksykanów.
    Teraz Trump chce wydębić potrzebne biliony na tę piękną inwestycję ze skarbu państwwa. Podatnicy jednak nie są tym już zachwyceni.
    https://www.youtube.com/watch?v=iYZKrn7Bbl8
    ———————————————————————————————————————-@wiesiek59 5 kwietnia o godz. 21:34
    Oj chyba coś u Ciebie z tą ekonomią nietęgo.
    A przeczytałeś przynajmniej co o tym napisałam.
    Ciekawe spostrzeżenia też prezydent Vincente głosił.
    Ale jeżeli nie znasz angielskiego, to troszkę pomogę.
    Za 25 bilionów (na początek) na piękny płot w/g Vincence można przez 3 lata zapewnić czystą wodę pitną dla wszystkich ludzi zamieszkujący na naszej pięknej planecie Ziemia zwaną. Można 50 000 nauczycieli zatrudnić do nauczania ludzi na całym świecie przez 10 lat.
    Można zniszczyć całkowicie głód na świecie na cały rok,—
    A za 25 dolarów można kupić drabinę i wydatek 25 bilionów o kant potłuc.
    The Donald podał w Internecie specyfikacje: płot musi być przynajmniej 5i/2 metra wysoki i 2 metry głęboki i oczywiście wyglądać pięknie po amerykańskiej stronie.
    Na to prezydent Vincence zapytał: z jakiej racji my mamy płacić za coś pięknego, czego nawet nie moglibyśmy widzieć. To byłoby jak ożenić się z amerykańską modelką, która nawet w tym samym mieście nie chce spać co ty, jej małżonek.

  15. I słowo ciałem się stało! Vox Kaczyński Vox Dei. Dobry car, źli bojarzy. Mają tylko kilka tygodni („do połowy maja”) na przekazanie swoich wielotysięcznych nagród za lata 2016 – 2017 na konto katolickiej firmy dobroczynnej „Caritas”. A może warto przekazać te nagrody na konto Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy? Wtedy rekordowa zbiórka 126 mln PLN zasilona zostanie kwotą kilkuset tysięcy PLN. Przydadzą się na zakupy sprzętu medycznego dla dzieci i staruszków. Pacjenci dziesiątków szpitali będą wdzięczni rządowi premiera Mateusza Morawieckiego.

  16. Po dluzszej nieobecnosci znowu wracam ca blog i chociaz mnie tu przez
    miesiac fizycznie nie bylo to jednak ktos mnie pod moim nickiem reprezentowal
    nieudolnie ale jednak.
    Widze ze Radzio;po krotkiej przerwie znowu jest w formie i wali jak w beben.
    Cieszy mnie rowniez ze ten gumo-filc beksley czy jakos tak gdzies zniknol
    moze go Radzio za mocno poobijal a moze znowu wynosi graty z domow do
    remontu,a moze byc i tak ze wiosna do Polski zawitala i na polu gnuj trzesie
    co cieszy.Tak czy siak narescie odpowiedni czlowiek na odpowiednim miejscu.

    https://www.facebook.com/russia.friends/photos/a.942892969106102.1073741829.942866032442129/2003266259735429/?type=3

  17. No jeszcze dodam ze bylem na statku co niemial internetu. Ani kobiet; tosmy sie musieli w menskim towazystwie obracac .

  18. Raczej szambo polityczne wylało co prorokował Rydzyk.To takie katolickie jak dają to biorą nawet od komunistów.Przykładem reforma rolna.Teraz od lewackiej Unii też biorą dopłaty.Klasztor Jasnogórski poręczył za mafię paliwową ściganą przez Ziobrę.Tabliczki sponsorów mają ścigani za niepłacenie VAT.Taca wszystko przyjmie w ramach pecunia non olet.Politycy w Sejmie sugerowali wyższe diety bo inaczej będą brali łapówki.Zrobić referendum dawać nagrody czy łapówki.Tak sobie myślę czy nagrody to przysłowiowe 30 srebrników za zdradę suwerena.Wszak od urodzenia jesteśmy grzesznikami jak sugerują biskupi.Bożek pieniądz ponadpartyjny.Teraz Caritas to kościelna taca.Myślę,że Caritas nie zachowa się jak polityczna tirówka.

  19. No dobrze, ale co dalej?
    Grzechy Kaczora wyliczone, spadlo mu wreszcie, ale co dalej?
    Opinia publiczna, ustami p.Passenta bedzie sie dalej domagac raportu Macierewicza?
    To zwrot boo narracja brzmi: wszystko juz pan Lasek powiedzial wiec ciszej nad tymi trumnami.

    Nagrody. Cieszy mnie ze Kaczor slyszy- ze nie olewa postulatow mas ludowych, nie sprowadza sprawy do godnej zignorowania demagogii opozycji tylko zachowuje sie zgodnie z oczekiwaniami mediow/mas.

    Nb. nie rozumiem skad u autora twierdzenie ze jesli pieniadze przekazane na Caritas to znaczy na kosciol katolicki. Moze ktos mi objasni co autor mial na mysli: Caritas po cichu transferuje srodki z celow statutowych(pomoc potrzebujacym) na rzecz potrzeb KK?

    Mnie bb imponuje zespol jaki Kaczor stworzyl- swiadomosc ludzi jacy z nim pracuja jaki jest cel. Powazam w saczegolnosci pania Szydlo. Nie ma upokorzenia, jest pokora sluzby Polsce.

    Teraz test: jakie bedzie nastepne pole bitwy: Kaczor:reszta swiata?
    Jak beda wygladaly obchody katastrofy?
    Znowu wojna by zapomniec a jesli nie to zohydzic?

    I jeszcze jedno: tendencja spadkowa w poparciu spolecznym sie utrzyma czy po wakacjach (emerytury+, mieszkanie+,Bruksela) trend sie odmieni?

    ml

  20. 404
    6 kwietnia o godz. 3:51

    Film mówi o roli banków centralnych i ich zakulisowej władzy. Od Oświecenia mówimy o trójpodziale władzy w państwie. Nic nie mówi się jednak o tym, że jest jeszcze czwarta władza – monetarna. Moim zdaniem stoi ona ponad pozostałymi trzema! Jest to władza niewidoczna, nie pochodzi z wyborów, nikt jej z niczego nie rozlicza! Znane powiedzonko mówi wprawdzie, że pieniądz rządzi światem. Ale kto rządzi pieniądzem?
    https://pecuniaolet.wordpress.com/2018/03/28/ksiazeta-pieniadza/
    ==========

    Przeczytaj, może zrozumiesz o co w tym chodzi.
    Teorie ekonomiczne to jedno.
    PRAKTYKA to całkowicie inna dziedzina.
    Waterski tłumaczy mechanizm dojenia świata.

  21. 404
    http://forsal.pl/biznes/bankowosc/artykuly/1114940,finansowanie-bankow-w-procesie-resolution.html

    A tu w przeciwieństwie do klarownego przekazu w poprzednim linku, masz przykład bełkotu ekonomicznych szamanów.
    Zawikłać proste sprawy- do tego się to sprowadza.

  22. Sombol wolności, niepodległości, suwerenności, demokracji i Solidarności . https://static.polityka.pl/_resource/res/path/aa/48/aa48e4c9-25ee-4f79-8cc7-b2266dfa05d4_f1400x900
    Chcieliście to macie.

  23. Rola posłów ogranicza się do podniesienia ręki i pójścia do kasy, usłyszałem w porannej dyskusji. Najważniejsze aby się nie pomylić kiedy, i którą rękę poseł powinien podnosić. Jeśli dobra premier niosła forsę była pełna zgoda przy tak zwanym „korycie”, ale co będzie jak prezes zadysponował epokę postu i wyrzeczeń? Przecież każdy poseł, nawet najbardziej spolegliwy, i posłuszny jak będzie głosował za obniżeniem apanaży to rodzina i przyjaciele mogą pomyśleć, a nawet powiedzieć mu w oczy „frajerze co ty robisz, gdzie kasa”. Ja bym za głosem prezesa nie szedł. Niech on sobie obniży standard ochrony, niech zaoszczędzi na wielu, bardzo wielu zbędnych wydatkach, ale niech nie wyciąga z kieszeni posłów i ministrów tego co im się należy jeśli obowiązki traktują poważnie, bez ideologicznego zadęcia i zacięcia.
    PS. Usunąć komentarza nie sposób, ale czy jest możliwe ponowne zamieszczenie pod właściwym zagajeniem? Sprawdzam bo przecież dzisiaj to nie prima aprilis

  24. Trzeba także wiedzieć, że przy burdelu zamiast służby zdrowia, elity solidarnościowe ubezpieczyły pracowników ministerstw w prywatnych klinikach. Skazując motłoch do wieloletniego wyczekiwania w kolejkach do specjalistów. I macie oczekiwaną demokrację i sprawiedliwość społeczną.

  25. @404

    Jeśli odnajdziesz w sobie ochotę na to poświęcenie i chęć zrozumienia sytuacji, to wróć i przyglądając się ciągowi czerwono wyświetlanych dat i pór dnia PUBLIKACJI stwierdzisz, że nie został naruszony porządek liniowy strumienia komentarzy (pomińmy cytowanie komentarzy bo powstanie bałagan plątaniny )

    Blog ujmowany jako twór całościowy nie jest uporządkowany liniowo.

    Wyobraź sobie chwilę w której gospodarz bloga A oraz para b i ckomentatorów przygotowuje swoje teksty rozpoczęła pisanie swych tekstów. Umówmy się, że to rozpoczynanie nie dokonywało się w ramach jednej sekundy a w różnych czerwono prezentowanych chwilach czasu w podanej wyżej kolejności.

    Wtedy zawartość zbioru komentarzy może być przedstawiona jako A x b y c bo x oraz y otworzyli sobie wskoczenia w ten strumień wyświetlanych komentarzy. Głowa cię może zaboleć, gdy zechcesz wypisać w osobnych linijkach kolejność komentarzy gdy cała piątka opublikuje.

    Prawie ( czyli z pominięciem podzbioru o bardzo dużej ale skończonej liczności) wszyscy użytkownicy sieci ( wszelkich ) nie myślą o współbieżności, tak jak nie sterują ruchami robaczkowymi jelit.

    Wczoraj krótko oglądałem etap jazdy na czas wyścigu dookoła kraju Basków.
    I jak większość widzów nie mogłem mieć pewności co do stanu wyścigu.

    Na takim etapie kolarze startują nie mniej niż minutę po sobie. Po kwadransie jest zwykle ich na trasie ponad dziesięciu. Ale na metę wpadają zwykle w innej kolejności niż wystartowali. Bo to jest jazda współbieżna.

    Trasa jest zwykle krótka i po dwóch kwadransach znasz już krajobraz etapu.

    Wieczorem obejrzałem sobie listę wyników. Ten który wystartował jako przedostatni był jako pierwszy na tej liście. Bo jej uporządkowanie było inne niż porządek listy startowej. Obie listy są zawsze uporządkowane liniowo, ale współbieżność stworzyła bałagan źle znoszony przez tych, którzy nie mają głowy do komputerów

    Marzy mi się przeorganizowanie mieszkania i sprzętu. Będę miał wtedy komputer (jeden) z dwoma dużymi ekranami. Na jednym wyświetlać się będą obrazy z kortu tenisowego, a na drugim obrazy z walki kolarzy na wyścigu Vuelta, po nagiej o tej porze Hiszpanii.

    Jesteśmy źle przygotowani przez siły które stworzyły kosmos. I gdy matka i treściowa jednocześnie mówią nam co zrobić to mamy kłopot żaby wszechstronnej:
    Przecież się nie rozerwę

    Są smakosze starych jaj kurzych i są chętni do potyczek z @teo.

    Ego te absolve.

    ***

    @byk
    Dobrze odczytałeś moją prezentację zgredki.
    Są dwa wątki działania tych w wieku szturmu hormonów:
    wojna czołgów i omijanie filtru rodzinnego blokującego uwypuklone dziewczęta.

  26. Panie Lazarowicz z Antypodów-
    Władza powinna robić coś jeszcze oprócz wsłuchiwania się w tzw opinię publiczną. Które z obietnic,oprócz 500+, którego efekty już w znacznej mierze pochłonęła inflacja ta wasza Polska Zjednoczona PRawica zrealizowała ???

  27. gsj
    5 kwietnia o godz. 23:28
    Trafiasz w sedno – taka to demokrację zrobiła nam postsolidarność.
    Ludzie wreszcie się obudzą?

  28. Jakbym ja miał takiego bezdzietnego , samotnego , pierwszego sekretarza , nawet nie kierownika , tylko szefa POP, dobroczyńcy z cudzej kieszeni, który chciałby uszczęśliwić naród, albo raczej jego uczucie zawiść , na koszt moich dzieci i żony i ich poziomu życia, i ten taki owaki powiedziałby do mnie :”no wicie towarzyszu od jutro macie 20% mniej , naród domaga sie ofiary”, to bym go na taczce wywiózł.
    Durny każdy kto ciężko pracuje w służbie państwa i podda sie tej gomułszyźnie , temu dzieleniu „szportka” na pół.
    Towarzysze Kaczyńskiego na taczkę i wywoźcie, nie dajcie się okradać i niszczyć swojego życia przez tego kurdupla ,
    nie widzicie , że ten wasz „królik” nagi jest.

  29. @wiesiek59
    Mam prośbę do Ciebie, no bo w finansach przeważnie siedzisz.

    135 000 złotych miesięcznie kosztuje podatnika
    ochrona Kaczyńskiego tyłka.
    Ile to wychodzi a skali roku???

    Taki SKROMNY poseł (sam o sobie tak mówi) i oczekuje a wręcz rząda (albo żąda) obniżek dla somorządowców. A ci akurat pracują i eskorty za 135 000/miesięcznie nie mają.
    Wczoraj kazał pokazywać pazurki tej z Brzeszcza… dzisiaj na Caritas „nagrody” każe oddawać… To wszystko jest jak w koszmarnym śnie.
    Jakim prawem on decyduje o pieniądzach podatników najpierw nieprawnie przyznanym dyplomatołkom, a teraz na kościół mają je zwrócić.
    A do skarbu państwa to nie lepiej i uczciwiej by nie było?
    Pozdrawiam

  30. Ispi
    6 kwietnia,g.4:31
    O ile mi wiadomo, Caritas i WOŚP są w dobrych stosunkach i doceniają nawzajem swoją działalność.
    Caritas wyciąłby niezły numer, dzieląc się z WOŚP „odzyskanymi” – dzięki Kaczelnikowi państwa – pieniędzmi lub je cedując na rzecz fundacji Owsiaka.
    Ale Jurek Owsiak to przecież wróg polskiego katolika patrioty wedle standardów PIS oraz kaka, zwłaszcza w wydaniu rydzykowym.
    Czyli vox populi to żaden tam vox dei, jak twierdzi JK, tylko jego osobisty vox.

  31. W obronie Kaczyńskiego.
    Wszystko mi jedno pod jaką presją i z jakimi tylnymi (ukrytymi w tyle wizji) zamiarami ale wydaje się, że pierwszy raz prezes zrobił coś rozsądnego. Od wieków w Polsce działał system premii. Trudniej o bardziej korumpujący psychicznie, demoralizujący i promujący służalczość system polskich premii uznaniowych. To jedna z nie najmniej ważnych przyczyn aktualnego stanu państwa. O ile pamiętam to chyba 8% puli wynagrodzeń jest przeznaczanych na nagrody uznaniowe. Czyli nagrody za lizusostwo. To jest tragedia.
    Niezależnie od intencji prezesa naruszenie tego systemu może mieć dalekosiężnie pozytywne skutki dla państwa. Oby tylko nie było pozorne i oby opozycja tego nie odkręciła.

  32. Co do stanu polskiej „służby zdrowia” , to nigdy nie zmęczy mnie pisanie , że jej poziom jest adekwatny do tego co polski naród ( chciałem juz napisać społeczeństwo) jest gotów na nie wydać. Spróbujcie tylko podnieść składkę ubezpieczeniową.
    Tutaj nie jest winna tylko polityka , ze niby ma ,a nie chce dać ,
    tutaj naród z próżnej dupy chciałby srać

  33. P. Z dystansu

    Bardzo mi sie podoba panski wpis o nakladach na sluzbe zdrowia. Dziekuje!

    ml

  34. 404
    Pytasz, jakim prawem „skromny poseł” decyduje o wykorzystaniu pieniędzy podatników odebranych „słusznie” (wcześniej „słusznie” przyznanych) wielce pracowitym a zwłaszcza kreatywnym ministrom (np. Macierewicza lub Szyszki, że o wybitnym dyplomatole Waszczykowskim nie wspomnę).
    Otóż prawem kaduka.
    Od 2015 rządzi w Polsce niejaki kaduk, którym posługują się: prezydęt Adrian, kolejno – Brocha z Brzeszcza i Mateusz Krzywousty, marszałkowie sejmu i senatu oraz mniej lub bardziej skromni poslowie/anki i senatorowie/torki.
    Zaraz wejdę na gugla, żeby sprawdzić, skąd ów kaduk się wziął, bo wielce zafrapowała mnie jego rola w prawodawstwie Umęczonej.

  35. Pani Mag

    Dostaje pani prezent.Przyjmuje go pani a potem robi pani z nim cos co bez watpienia urazi darczynce?
    Teraz wlasna odpowiedz prosze odniesc do swego pomyslu z cedowaniem darowizn Caritasu na fundacje WOSP.
    Juz wie pani czemu to slaby pomysl, autystyczny taki?

    ml

  36. Jak „naród” (czytaj Kaczyński) bedzie ni z tego , ni z owego , obniżał uposażenie swoich przedstawicieli o 20%, to za nie długo zatęsknicie jeszcze za Misiewiczami i też nie bedą chcieli

  37. neospazmin 11:37
    to było oczywiscie niezamierzone
    przypodobanie się panu byłoby moją ostatnia intencją
    i co muszę sie teraz wstydzi ?

  38. P. Mag

    Nietrudno wpasc na pomysl ze przyszlosc polityczna ministrow rzadu PiS, prezydenta, poslow zalezy od przywodcy ruchu politycznego, partii z jakiej osoby te uczestnicza we wladzy. To ten przywodca konstruuje kolejne gabinety, decyduje kto uzyska poparcie jego partii w wyborach parlamentarnych, prezydenckich czy samorzadowych. To dosc podstawowa wiedza- w pogoni za nia niekonieczne jest wertowanie calej wikipedii, elementarz w zupelnosci by wystarczyl.

    ml

  39. neospazmin
    to, ze KK drenuje Caritas w Polsce to nawet nie jest żadna tajemnicą .
    Ilu sukienkowych pobiera swoje apanaże w Caritasie ?

  40. @404

    Ty nie pytaj ile kosztuje ochrona Naczelnika.

    T zwróć uwagę, że poza trzema nieskażonymi grzechem: Tadeuszem Rydzykiem, Zbigniewem Ziobro oraz Jarosławem Kaczyńskich żaden nie daje rękojmi dożycia spokojnej starości potomkom Lota i jego żony.

    Bo bez trwogi człowiek ubogi.
    I będąc tutaj, mogłabyś umrzeć bez strachu i z uśmiechem.

    Ja w przeciwieństwie do @Very nie opowiadam się za zlikwidowaniem premii uznaniowych. Ja po prostu w młodości miałem to szczęście, że otaczali mnie mądrzejsi ode mnie. I zasługiwali na więcej niż dostawali.

    @Z dystansu według mnie źle ocenia kłopoty Polaków z wypróżnianiem. Rzadko kto wypróżnia się na właściwej sobie wysokości. A jak podskoczy wyżej niż Naczelnik to ma p.r.z.e.s.r.an.e

    Jeden Naród! Jeden Wódz! Jedno koryto! I tylko szkół za dużo.
    Gdy ta ma skuteczność zdawania matury przez 1/4 zdających, to zbudujmy nasępną. Pod Wezwaniem Błogosławionego Lecha.

    Od dawna folwarczność w Polsce nie kwitła tak jak dziś.

    https://www.youtube.com/watch?v=x2w_G2TpkWU

    Szef może być idiotycznym mordercą.
    Ważne, by płacił <mnie w terminie.

  41. neospazmin
    w którym elementarzu napisali te twoje mądrości , w tym o przewodniej roli partii ?

  42. 404
    6 kwietnia o godz. 11:23

    Dlaczego Kaczyński to robi?
    BO MOŻE…..

    To nie jest kwestia pieniędzy, tylko osobowości.
    Niektóre jednostki posiadają coś tak nieokreślonego jak charyzma.
    Zespół cech psychicznych pozwalających manipulować otoczeniem, podporządkować je sobie.
    Nie był urodzonym przywódcą, ale metodą prób i błędów, nauczył się pełnić tę rolę.
    Cecha nie wrodzona, a wyuczona.
    I teraz rządzi sektą, a za jej pośrednictwem Państwem- wraz z jego zasobami.
    Czy je usprawni, czy sprzeda za garść mirabelek, zależy jedynie od jego woli.

    Osobiście sądzę, że jedyną motywacją tego pana jest zostać emerytowanym zbawcą Narodu.
    Nie ma wygórowanych potrzeb osobistych.
    Więc nie sprzeda.
    A jego otoczenie?
    Te wszystkie TKM?
    Znowu kłania się psychologia i historia.
    Przewidywalni do bólu….

  43. 404
    ” Mówimy dzisiaj, że ktoś zrobił coś albo uzyskał coś „prawem kaduka”, jeśli zrobił to czy uzyskał bezprawnie, bezpodstawnie, bez uzasadnienia, bez podania przyczyn, prawem silniejszego, nielegalnie”
    W znaczeniu „Idź żesz do kaduka!” to idź do diabła albo w diabły.
    Tak czy owak, w polskim kotle ze smołą wrze.
    Jak się ktoś wychyli, by zaczerpnąć powietrza, współtowarzysze, na zasadzie kapo, palną go w łeb, przywracając do poziomu właściwego dla polskiej wspólnoty piekielnej.
    Diabły niewiele tu mają do roboty. A to wypadną na papieroska, a to na piwko i jakoś leci.
    Pozdrawiam z wiosennej, słonecznej warszawki, która rajem nie jest, ale piekłem też nie.

  44. P. Mad Marx

    “Panie Lazarowicz z Antypodów-
    Władza powinna robić coś jeszcze oprócz wsłuchiwania się w tzw opinię publiczną. Które z obietnic,oprócz 500+, którego efekty już w znacznej mierze pochłonęła inflacja ta wasza Polska Zjednoczona PRawica zrealizowała ???”

    Moze zacznijmy od tego ze sytuacja gospodarcza Polski nie byla tak dobra jak dzis od czasow Mieszka I.
    Bezrobocie, dochod narodowy, deficyt budzetowy, srednia placa, programy socjalne.
    Sojusze i system bezpieczenstwa tez zostaly dzwigniete dwa stopnie w gore.
    Polska ma od 2.5 roku stabilna wiekszosc parlamentarna.
    Reforma oswiaty, reforma systemu wymiaru sprawiedliwosci, reforma sluzby dyplomatycznej, reforma finansowania sluzby zdrowia ( siec)…

    To w pana opinii malo jak na zaledwie 2.5 lat sprawowania wladzy?

    ml

  45. @neospasmin
    6 kwietnia o godz. 11:43
    To tylko znaczy że darczyńca jest albo głupi albo niedojrzały. Jeżeli coś komuś dajesz bezinteresownie, to tylko od obdarowanego zależy, co z tym zrobi. W innym przypadku to nie jest prezent tylko łapówka.
    Twoja ulubiona władza Polskiej Zjednoczonej PRawicy składa się z ludzi niedojrzałych albo delikatnie mówiąc mało rozgarnietych. Najpierw stanowi prawo (np o odprawach dla urzędników) a potem kombinuje jak to prawo obejść, przy czym robi to skrajnie nieudolnie. Idę o zakład, że większość obdarowanych tych pieniędzy nie przekaże na żaden Caritas ani inny cel poza własnym pożytkiem. „Nakaz” tow. I Sekretarza to jest ściema dla Ciemnego Luda.

  46. neospasmin
    Szan. panie
    Pozostając przy konwencji, która zastosowałam w moich ostatnich postach, przypominam polskie przysłowie: Kto daje i odbiera, ten się w piekle poniewiera

  47. Psn z dystansu

    “neospazmin
    to, ze KK drenuje Caritas w Polsce to nawet nie jest żadna tajemnicą .
    Ilu sukienkowych pobiera swoje apanaże w Caritasie ?”

    Caritas jest instytucja katolicka, czy mimo to sugeruje pan by zatrudniano w niej nie ksiezy, ale np. Kazimiere Szczuke czy Agate Passent? To dlatego ze te panie lepiej rozumieja misje Caritasu nizli obecnie pracujacy tam ksieza? 🙂

    ml

  48. O ile wiem, 95% wpływów finansowych Caritasu, to dotacje rządowe i samorzadowe.
    Próby kontroli wydatkowania tych sum, podejmowane od czasu do czasu, spełzły na niczym, z przyczyn interwencji politycznych.
    Gdzie idą te pieniądze rzeczywiście, nie wie nikt.

  49. Samobóje…
    Nagrody, owszem, samobój, bo już inaczej się mówi o PiS.
    Ale Smoleńsk? Smoleńsk grzał nielicznych, najłatwiej sterowalnych. Coś im sie da.
    Już bym raczej wspomniał o wewnętrznych konfliktach PiSu z Andrzejem Dudą na czele. Bo o dawno nie widziałem tak jednomyślnej kpiny z prezydenta. Choć może prezydent jest śmieszny i bez tego… Niemniej, mam wrażenie, że pojawiła się rysa w obozie, która sprawia że typowy dla niego jad szkodzi także samemu gadowi, a nie tylko dotychczasowym ofiarom.

  50. Panie Lazarowicz- proszę sobie porównać wyniki gospodarcze Polski i innych krajów Europy, zwłaszcza Niemiec. Proszę sobie również sprawdzić , jaki jest poziom inwestycji w Polsce w porównaniu z poprzednimi rządami. Wtedy pan łatwo zauważy, skąd się wzięły te sukcesy rządu.
    te reformy o których pan raczy wspominać dobrze wyglądają wyłącznie w rządowej propagandzie. Powoływanie sędziów przez polityków ( bo do tego ogranicza się reforma sądów) w żaden sposób nie może wpłynąć na sprawność orzekania o skrócenie postępowań, deforma edukacji zmniejsza szanse dzieci z prowincji i z ubogich środowisk, tzw sieć szpitali w niczym nie usprawniła opieki zdrowotnej (powód został tu podany). O osiągnięciach na polu międzynarodowym nie ma co nawet wspominać : 27:1, niliardowe odszkodowania za zerwany kontrakt z Airbusem a nasze wojsko będzie latać chyba na motolotniach, Polska sfinansuje Amerykanom udoskonalenie systemu „Patriot”, który zostanie zainstalowany nie wiadomo kiedy.
    Jak na 2,5 roku to rzeczywiście ta władza zdołała napsuć nawet więcej niż AWS

  51. @neospasmin:
    Co do księży w Caritasie — do zarządzania owszem, OK, ale do funkcji kontrolnych powinien być ktoś z „głębokiej opozycji”. Niekoniecznie sataniści (mam obawy, czy oni znają się na księgowości, satanizm kojarzy mi się z niedojrzałością), ale antyklerykalni ateiści jak najbardziej. Taka jest zasada, że swój przymknie oko na wybryki swojaka, ale zatwardziały krytyk poszuka dziur w całym i nie będzie się obawiał ich nagłaśniać.

  52. P. Mag

    To dosc prosta sytuacja choc w praktyce nieczesta: ktos ( Kaczor) uznal (swoj czy swej formacji- to bez znaczenia) blad i usiluje go naprawic.
    Ci do ktorych zwrocil sie z prosba/ zadaniem zwrotu kasy nie wydaja sie byc zalamani.
    To raczej pani wydaje sie byc za nich zalamana.

    Gdybym byl dziennikarzem pobieglbym zaraz do jedynej minister ktora zle zniosla dymisje i zapytal co ona zrobi z nagroda. Mam tu na mysli b. minister cyfryzacji. Cokolwiek nie odpowie rozmowa bylaby bb interesujaca.

    ml

  53. neospazmin
    oczywiście nie , ale żeby jeszcze do tego nie kradli , jak w linku , a tylko brali pobory , to juz byłoby dobrze.
    Caritas, o czym chętnie sie zapomina jest organizacja charytatywną , w której można także pracować społecznie , co KK w Polsce nie dotyczy.
    http://wyborcza.pl/7,75398,21173798,ksiadz-ukradl-kosciol-nie-odda-jak-pfron-stracil-miliony-na.html?disableRedirects=true

  54. Panie Lazarowicz-
    Caritas przeznacza na działalność statutową ok 50 % wpływów. Reszta to „koszty” czyli głównie wynagrodzenia pracowników. Gdyby tam zatrudniano profesjonalistów zamiast księży to by to było 70-80 % albo i więcej

  55. „To dosc prosta sytuacja choc w praktyce nieczesta: ktos ( Kaczor) uznal (swoj czy swej formacji- to bez znaczenia) blad i usiluje go naprawic.”
    Panie Lazarowicz- czy w Australii rządem kieruje zwykły poseł czy Premier ?

  56. PAK

    100% trafione- za komuny glownym specjalista od kosciola katolickiego byl pan Jerzy Turowicz, redaktor naczelny Tygodnika Powszechnego.
    Z pochodzenia najglebsza opozycja wobec czarnych.

    Moglbym idac panskim tokiem myslenia podac jeszcze przyklad fundacji Viva i koncepcji by w jej wewnetrznych organach kontroli zatrudnic paru mysliwych czy rzeznikow.

    ml

  57. @Mag
    „Kaduk (łac. caducus: bezpański) – spadek pozostawiony bez dziedziców. Instytucja prawna wywodząca się z prawa rzymskiego (ius caducum). Związana jest z ograniczeniem dziedziczenia do określonego kręgu osób i ograniczeniami testamentowymi. W przypadku braku uprawnionych osób i braku testamentu spadek przypada władcy.

    Kaduk, w Polsce nazywany początkowo puścizną, w średniowieczu przypadał władcy. Traktowanie państwa jako własności władcy powodowało, że prawo do dziedziczenia było ograniczone początkowo zasadniczo tylko do krewnych w linii prostej, często tylko zstępnych. Ograniczona była również możliwość dyspozycji testamentowych. Powodowało to, że prawo kaduka władcy było bardzo rozległe i częste. Rycerstwo (później szlachta) dość szybko wywalczyło sobie prawo do dziedziczenia w linii bocznej i możliwość zapisów testamentowych. Jednocześnie uzyskało prawo do kaduków swoich poddanych. Wśród chłopów w Polsce jeszcze do połowy XIV wieku dziedziczenie ograniczone było jedynie do synów zmarłego. Dopiero Kazimierz III Wielki w statucie wiślickim ograniczył puściznę pana i wprowadził dziedziczenie chłopów w linii bocznej. Swobodne dysponowanie przez królów kadukiem zostało ograniczone konstytucjami sejmowymi z lat 1562 i 1576. Ustanowiły one, że król kaduki szlacheckie musiał nadać (najpóźniej na początku najbliższego sejmu) i to wyłącznie szlachcicom. Kadukami mieszczan z miast królewskich mógł nadal swobodnie dysponować (ale np. Toruń na sejmie w 1565 r. otrzymał kaduki po zmarłych w mieście osobach wszelkiego stanu). Kaduki chłopskie i mieszczan z miast prywatnych przypadały panu feudalnemu. Jednocześnie utrzymywały się ograniczenia testamentów dla chłopstwa i mieszczan. Kolejne ograniczenie prawa kaduka królewskiego nastąpiło w 1588 roku, gdy dziedziczenie wśród szlachty rozszerzono aż do ósmego stopnia pokrewieństwa. Sejm Czteroletni (1788-1792) wprowadził zasadę, że kaduki miały przypadać po połowie skarbowi państwa i obdarowanemu przez króla.”

    Pozdrawiam, a u mnie jeszcze mam śnieg

  58. @404
    6 kwietnia o godz. 3:28
    Oglądam Setha Meyers’a i myślę sobie co takiego się porobiło, że satyrycy są najlepszym źródłem informacji. Bo to i zwięźle i ładnie podane. Telewizje informacyjne nadają 24/7 , ale kto ma tyle czasu i cierpliwości. Szkoda, że Jon Steward już nie robi TodayShow bo następca (Noah) już nie jest taki dobry ( jest inny) . Ciekawe jest też to co ma do powiedzenia John Oliver. Nasze „Ucho prezesa” też jest całkiem fajne, chociaż to inny styl i nie tak dosłowny.

    Nasi przyjaciele the Zyd & the Saldo nie zawiedli mnie jak zwykle i napisali to samo co zwykle. Pozdrawiam ich i gratuluję wytrwałości.

    P.S. 2+2=5 a nawet w porywach dochodzi do 7, ale nie zdziwie się jeśli the Don ogłosi, że to jest „a number the world has never seen, simply, the winning number” lub podobnie.

  59. P. Mad Marx

    Zaden , powtorze: zaden z australijskich premierow nie zbudowal sobie we wlasnej partii tak silnej pozycji jak Kaczor w PiS.
    On nie musi byc premierem by miec moc sprawcza tego co sie dzieje.
    Dokonuje zmiany gabinetu i to jest moment weryfikacji jego pozycji: pamieta pan te sazniste artykuly ze p. Macierewicz nie utraci stanowiska ministra ON boo Kaczor bedzie sue bal tak jego jak i o. Rydzyka? I co?
    Ktorys z “analitykow polskiej sceny politycznej” przeprosil za to co nawypisywal/ naooowiadal?

    ml

  60. Proszę rozwiązać zagadkę polityczną:
    Teodor=Todor Żiwkow=działacz …. Czyżby wśród komentatorów (blogerów) blogu pana redaktora Daniela Passenta pojawił się nowy pierwiastek PiSowski.
    A co do wyborów to PiS przerżnie je z kretesem i to się już dokonana w wyborach samorządowych, bo taki jest los każdej żarłocznej, zachłannej i niechcianej szarańczy.
    Bezczelność, kłamstwa i obłuda nie mogą być nagrodzone, a jedynie potępione i Ci co tak postępują muszą w końcu znaleźć się na marginesie historii, oby na wieki wieków, Amen.

  61. Pan Mad Marx

    “Panie Lazarowicz-
    Caritas przeznacza na działalność statutową ok 50 % wpływów. Reszta to „koszty” czyli głównie wynagrodzenia pracowników. Gdyby tam zatrudniano profesjonalistów zamiast księży to by to było 70-80 % albo i więcej”

    Prosze swe dane porownac np. do PCK, lub innej porownywalnie duzej instytucji charytatywnej: nadal 80% na cele statutowe?

    ml

  62. @guzdra
    Ja w przeciwieństwie do @Very nie opowiadam się za zlikwidowaniem premii uznaniowych. Ja po prostu w młodości miałem to szczęście, że otaczali mnie mądrzejsi ode mnie. I zasługiwali na więcej niż dostawali.”

    Ja też nie jestem za całkowitym likwidowaniem premii uznaniowych (z tych samych powodów co Ty), ale ci Misiewicze NIE ZASŁUGUJĄ na nic!
    Szyszki, Macierewicze, Kępy i ta cała koszmarna zgraja nieudaczników….
    zasługuje na taczki jako środki podróży.. i nic więcej.
    A ukradzione pieniądze dzięki kuchcie Szydłowej powinny być natychmiast zwrócone do skarbu państwa, a nie jako darowizny na rzecz jakichś fundacji.
    Zastanawiam się też czy przypadkiem Mad Max nie ma racji, że oni nawet tego nie zrobią. Bo przejrzystość kościelnych organizacji pozostawia wiele do życzenia….
    To na czerwono sprawdziłam i oczywiśie że masz rację. Co nie zmienia faktu, że czasem może umknąć ważna komunikacja.
    Za misericordiae dziękuję

    A swoją drogą to ochrona Kaczki rocznie kosztuje 1 620 000 zł
    słownie to jest
    MILION sześćset dwadzieścia tysięcy złociszów. Rocznie.

    To się nazywa SKROMNOŚĆ

  63. Pan z dystansu

    oczywiście nie , ale żeby jeszcze do tego nie kradli , jak w linku , a tylko brali pobory , to juz byłoby dobrze.
    Caritas, o czym chętnie sie zapomina jest organizacja charytatywną , w której można także pracować społecznie , co KK w Polsce nie dotyczy.”

    Linkuje pan artykul opisujacy zlodziejstwo w jednym z kilkudziesieciu iddzislow caritasu i extrapoluje pan to na calosc.Patrzac na to ze tenze sam PFRON nadal wspolpracuje z caritasem i jego oddzislami panskie uogolnienienie nie wydaje sie slusznym.

    A co do pracy spolecznej od pewnego poziomu wielkosci przedsiewziecia oraz nieakcyjnosci ale ciaglosci dzialania to oparcie na wolontariuszach przestaje byc mozliwe. Slowo!

    ml

  64. @Z dystanansu
    6 kwietnia o godz. 12:18

    Niestety wyczerpałam limit bezpłatny, więc nie wiem jak to się stało. Jeżeli znajdziesz czasz i chęć to napisz w kilku słowach o co chodziło z tą kradzierzą w płockim Caritasie.
    Pozdrawiam

  65. P. 404

    Jaka kwota przeznsczsna na ochrone J. Kaczynskiego wydawalaby sie pani wlasciwa?
    Sugeruje by zaczela pani od ustalenia ile jest godzin w roku, ile kosztuje godzina pracy ochroniarza, nie stroza i ilu ochroniarzy powinno byc przy nim za dnia a ilu w nocy. Prosze tez uwzglednic ile godzin w tygodniu pracuje ochroniarz i jak liczna powinna byc stala/ bedaca w gotowosci rezerwa, ktorej tez oczywiscie trzeba zaplacic…

    Kiedy juz pani wykona swe obliczenia to moze ustanie sens epatowania kwota 1600 000? Przejdzie?

    ml

  66. Acha, nawiazujac do tresci felietonu p. Psssenta chcialbym zapytac szanownych panstwa Z KIM ma przegrac PiS? Z kim wybory samorzadowe a z kim parkamentarne? Ma ktos jakis pomysl, nie pobozne zyczenie? 🙂

    ml

  67. 404
    Dzięki za rozwinięcie hasła kaduk. Nie uczyniłam tego, choć mogłam podać na tacy, bo chciałam przede wszystkim zwrócić uwagę na to, jak dziś jest używane i rozumiane.
    A w ogóle to był taki żarcik, bo powaga dominująca na blogu trochę mnie przytłacza.
    Gdyby nie twoje, guzdry i Teodora ostatnio matematyczne „przekomarzania”, byłoby śmiertelnie nudno.
    Wiesiowe czy Symetryczne troski o świat upadający pod brzemieniem gnijącego i złowieszczego kapitalizmu jest tak biało-czarny, że nie chce się podejmować polemiki.
    c.b.d.o.

  68. Czartoryskie i Radziwiłły znowu wyrolowały Polaczków.
    Ekspozycja NIE MIAŁA PRAWA wyjechać z Polski i społeczeństwo miało prawo ją oglądać.
    Ale specjaliści od dzisiejszej kultury postanowili ją kupić za marne 500 000 000 złotych słownie 500 milionów.
    A popłuczyny arystokratów za forsę i do Luksemburga na inną fundację (chwilowo).
    Teraz mają forsę na zdolnych adwokatów, którym jest wszystko jedno komu służą… byle dola płynęła szerokim strumieniem.
    W obliczu tego, to ochrona Kaczki nie jest taka droga. Musiałby żyć 309 lat żeby wyczerpać tę gotówkę. Oczywiscie nie uwzględniam inflacji, prosentów, itd.
    Pani Anders też poczuła się wielką panią, bo do miliona dochodzą koszta jej podróży w ciągu ostatnich dwóch lat (oczywiście na koszt podatnika).
    Ciekawe jakie to te wojaże?
    Swoją drogą Mag kiedyś wspomniała, że ta patriotka nawet nie nauczyła swego potomka mówić po polsku.
    A props @Mag czy wiesz coś więcej o tym jej synku…

  69. @ml

    Prawo i Sprawiedliwość przegra z prawem i sprawiedliwością.

  70. @Panie Mililitr
    Kwota powstała z oficjalnych danych.
    Niech Pan pomnoży 135 000 miesięcznie przez 12 miesięcy w roku
    Wynik tego mnożenia to
    1 620 000 złotych rocznie.
    Jeżeli uważa Pan, że to jest w porządku, tzn że you are losing your marbles

  71. P. 404

    Powtorze pytanie: jaka kwota za ochrone J Kaczynskiego bylaby wg pani do zaakceptowania?
    Za godzine? Tydzien? Miesiac? Rok?
    W tej ochronie miesci sie i srodek komunikacji czy ten z kancelarii sejmu?

  72. W sprawie nagród dla ministrów jedno widać jak na dłoni – Prezes coraz to zaplątuje się we własne sznurówki swoimi działaniami podejmowanymi ad hoc. Ostatnie zaplątanie z nagrodami, to porażka Jarosława Ka na terenie najbardziej wrażliwym – moralności w polityce. Prezes ze swą szaleńcza decyzją ze „zwracaniem” nagród na konto Caritasu oraz z obniżeniem wynagrodzeń (za co, w imię czego, jakim prawem?) wpadł w pułapkę moralnego niepokoju, z której nie ma uwolnienia. Będzie w niej tkwił, ponieważ ten niepokój nie został wzbudzony u niego, a u jego ludu i co gorsza wewnątrz partii. Niepokój wynikły z podejrzeń, że coś być może jest nie tak z Prezesem.
    Pzdr, TJ

  73. Dotychczasowa polityka PiS przysporzyła wielu dramatycznych problemów. PiS winien wykonać zwrot, ale przemyślany i uporządkowany, konieczne jest jakieś całościowe uporządkowanie sytuacji, uwzględniające sprawę reformy sądownictwa, sprawę IPN, a także płac w sferze budżetowej.

    Inaczej gwałtownie odpłyną z PiS wyborcy z klasy średniej, nauczyciele, urzędnicy, pielęgniarki, drobni przedsiębiorcy. Oni na władzy tej partii stracili, relatywnie rzecz ujmując. – mówi prof. socjologii, Jacek Raciborski.

    http://wyborcza.pl/7,75968,23231894,prof-raciborski-dla-wyborczej-pis-nie-wyciagnal-zadnej-nauki.html

    Jest kilka wątków, najważniejszy to ten, że PiSowski populizm kupił klasę ludową za 25 mld zł rocznie przy pomocy rozdawnictwa 500+. Zaś klasie średniej obiecał szybki wzrost zarobków i z tego zupełnie się nie wywiązał. Nauczyciele, lekarze, urzędnicy, drobni przedsiębiorcy nic nie zyskali na rządach PiS, tylko ideologiczne ble ble ble, o emigrantach roznoszących parazyty, o dumie narodowej, o wstawaniu z kolan i nieprzepraszaniu za Jedwabne. I to klasa średnia jest klasą najbardziej produktywną, wznoszącą gospodarkę. Pomijanie ich we dzieleniu „owoców dobrej zmiany” nie ma nic wspólnego z Dobrem Narodu. I to zemści się w wyborach, a już teraz odbija się w sondażach. Rok temu prezes wkroczył w sprawę Misiewicza, teraz napięcie jest większe i strata w wizerunku PiS jako partii czystości moralnej, której „wystarczy aby nie kraść”.

    Drugi problem to nieudolność administrowania i rządzenia PiS. Rozdanie 500+ było proste, forsa była w kasie – do 3% PKB deficytu – więc ją rozdano, w ochronie zdrowia marazm jeśli nie cofanie, w edukacji rzeź, w wojsku rzeź totalna, w relacjach z sojusznikami i dawcami unijnej zapomogi „wyciszenie” i szlaban, w gospodarce jazda na światowym boomie i Plan Morawieckiego na papierze, czyli w sferze pobożnych życzeń.

    Zapytuje PiSiarnia „z kim PiS ma przegrać?”. Z kimkolwiek. W wyborach samorządowych już przegrywa. W wyborach do Sejmu z opozycją. Nie da się powstrzymać SLD, zatem nie będzie ekstra premii dla PiS jak w 2015 roku. Ktokolwiek, kto przedstawi program sprzątania po PiSie.

  74. Acha- ml to moje inicjaly, nie mililitr.
    Bystrzejsi juz chyba zlapali . 🙂

    marcin.lazarowicz

  75. Jedrus; 5:55.

    Ty niczego nie dodawaj,dzisiaj internet i kobiety sa wszedzie a meskie
    towarzystwo zatrzymaj dla siebie wiem ze w nim gustujesz.

  76. Przez 30 lat, były chyba dwa zamachy na polityków- Jaruzelskiego, i biuro poselskie w Łodzi.
    Czego zaczęli się bać nasi przewodnicy stada i kiedy?
    Czy ta ochrona, pancerne limuzyny, są rzeczywiście potrzebne, czy służą jedynie prestiżowi i wygodzie?
    Ma kto skoczyć po zakupy, wyprowadzić psa, odebrać dzieci ze szkoły?
    Służba w stopniu oficerskim, na koszt Państwa?

    Jakie są REALNE zagrożenia?
    Niedoszkolenie funkcjonariuszy chyba….
    Paranoja władzy też powinna mieć jakieś granice.

  77. Ile powinna kosztować ochrona prezesa? – zapytuje PiSiarnia.
    Zero, ponad to co się wydaje na ochronę przewodniczących innych partii. Prezesa utrzymuje dotacja budżetowa na partię PiS, mam nadzieję, a nie bezpośrednio z budżetu. Aczkolwiek tzw. miesiącznice poszły budżet policji. Aparat PiS kosztuje podwójnie, rząd i prezydent to jedno, partia to drugie. Zupełnie jak w PRL.

    Czy Platforma robiła takie imprezy i tworzyła takie koszty dla podatnika?

  78. Do niewszystkich! Do niewszystkich!

    skromność, pracowitość, pokora – to charakteryzuje polityków PiS

    Kochany Panie Marszałku Senatu!

    Marszałek Marek Kuchciński powinien panu odebrać prawo wstępu na salę sejmową za obrazę konstytucyjnie wybranych władz!

    ***

    @mag

    Jestem obłąkany cham nie rozumiejący ironii, przekory i nie mający popęd w parzyste dni tygodnia lewoskrętny, w nieparzyste dni tygodnia prawoskrętny i gradient sterczenia mam wegetatywnie zwiększony gdy widzę przepiękną uśmiechnięta Abisynkę.

    Przestrzegam regulaminu bloga i wątpię w rozsądek pozostałych gości bloga.
    I co? Będziesz się ze mną przekomarzać?

    Jak każdy zidiociały cham jestem taki czarujący. I co mi zrobisz?
    Zrobiło się ciepło, więc postanowisz do domu wrócić bez płaszcza?

    https://www.youtube.com/watch?v=qh0Ep-e9X3o&feature=related

  79. P. Teo

    Zrobila na mnie wrazenie teza ze jesli PiS nie zmieni noweli o IPN to odsunie sie od niej mniejszosc zydowska. Tak jakby ona kiedykolwiek na te partie glosowala…
    Trawestujac p. Saldo Mortale: odsuna sie ci ktorych nie ma. No moze, uwzgledniajac osobe prof. Raciborskiego, PRAWIE nie ma…

    Panska teza ze PiS przegra z SLD tez robi wrazenie.
    Piorunujace!

  80. P. Wiesiek

    Lecial pan w ciagu ostatnich 15 lat samolotem?
    Czy ta ochrona kazdego podroznego jest konieczna?
    Jakie jest realne ryzyko?

    ml

  81. @neo
    Przypisywanie mi „tez”, to cienki chwyt erystyczny, który prowadzi do auto-ośmieszenia.

    Zaś w sprawie noweli o IPN, póki co dygnitarze PiSlandu nie mają wstępu do Białego Domu.
    Ile procent prezes daje, na to że ten skandal rozejdzie się kiedyś po kościach?

    Prezes robi coraz więcej kroków wstecz, np. w sprawie degradacji, notabene rękami Dudy. Prezes zleca brudną robotę swoim zausznikom, d. czynownikom. Wcześniej lub później im się tego odechce. Moda na sułtanat przeminie.

  82. A co z miesiecznicami?
    Jakie jest realne ryzyko ze w razie zdjecia policyjnej ochrony Obywatele RP zaatakuja tych ktorzy przychodza uczcic ofiary katastrofy?
    Bedac na miejscu ministra policji zaryzykowalibyscie panstwo zdjecie policyjnej obstawy? Ja sam, bez 2 zdan, nie.

    ml

  83. P. Teo

    Zgadzam sie z panem- gesty to to co w polityce najwazniejsze: nie podpisanie umowy na rakiety ale brak zaproszen do bialego domu-to spac Kaczorowi nie daje.
    Nie ma juz powrotu do sytuacji gdy senat usa uchwala rezolucje pod adresem rzadu RP w kwestii mienia pozydowskiego. To zasluga “glupiej i zlej” noweli ustawy o IPN.
    Prosze tez zwrocic uwage ze reakcja opinii publcznej na “zydowska awanture” byl wzrost poparcia dla partii rzadzacej.

    ml

  84. neospasmin
    6 kwietnia o godz. 14:04

    Ile zamachów terrorystycznych było na terenie Polski w ciągu ostatnich 30 lat?
    Wliczając nawet porachunki gangsterskie, kilkadziesiąt?

    Ten cyrk zapoczątkował pan Wałęsa, a raczej ktoś z jego kancelarii, zamawiając pancerną limuzynę.
    Łączne koszty zapewne wynoszą już kilkadziesiąt miliardów zł.
    NIEPOTRZEBNIE wydanych….

    Poziom bezpieczeństwa w naszym kraju- nie licząc pijanych kierowców- jest znacznie wyższy niż na Zachodzie.
    Zapewne jakiś aktuariusz byłby w stanie wyliczyć, czy koszty ochrony odpowiadają prawdopodobieństwu zagrożenia.
    Wybrańcy Narodu boją się LUDU raczej niepotrzebnie.

  85. Wg Min. Kultury Polacy nie sa moralnie i fizycznie odpychajacy wszelka krytyke i znaja sie od czasow kaduka na żartach .
    Kiedy maja juz wystarczajaco tluste wlosy nie martwia sie tylko gotuja sobie rosol a prezes go „calego” wyjada . Groza ( narodowa) narasta gdy rosolu ubywa ..
    Groza narodowa , znaleziona ..
    -” Ale morrrrrda ! Brak szyi i tłuste włosy tylko potęgują grozę !”
    Jeden ml tego żartu , to taki żarcik w ogóle

  86. P. Teo

    Twierdzenie ze poszczegolni ministrowie moga miec cele sprzeczne z celami rzadu jako calosci, ergo kontestowac ustalenia jakie zapadaja na poziomie rzadu czy tego rzadu tworcy wydaje sie, z punktu widzenia teorii zarzadzania, dosc nowatorskie.

    ml

  87. …oddać swoje premie na Caritas (czytaj: Kościół

    obrzydliwe, panie Passent

    „Caritas utworzyła profesjonalne placówki opiekuńcze i wychowawcze: Stacje Opieki Caritas, ośrodki rehabilitacyjne, Zakłady Pielęgnacyjno-Opiekuńcze, Domy Pomocy Społecznej, Warsztaty Terapii Zajęciowej, Domy Samotnej Matki, kuchnie dla ubogich, świetlice dla dzieci i osób w podeszłym wieku, itp…”

    http://caritas.pl/

  88. Symetryczny; 9:47.

    O co ci chodzi z tym Trumpem i gwiazda porno,przeciez prawdziwy meszczyzna
    ktory ma pieniadze zawsze ma kobiety na boku,zadna zona nie da ci tego co
    ekskluzywna prostytutka, wiec so whot.
    Kilka lat temu kiedy bylem w Moskwie w ekskluzywnym lokalu nocnym spotkalem
    amerykanke.Zaintrygowalo mnie jej sniada skura ciemne oczy i wlosy,to cos
    w czym gustuje,okazalo sie ze jest pol indianka z plemienia Crow z Detroit.
    Szalenie inteligentna osoba mozna sie bylo z nia porozumiec po rosyjsku
    ale w bardziej finezyjnej rozmowie trzeba bylo przejsc na angielski.
    Lubiala Moskwe i Rosjan twierdzila ze amerykanie to sknery i prostaki
    Rosianie zawsze maia gest i placa wiecej niz potrzeba.
    Uczyla sie pilnie Rosyjskiego mowila ze to sexy iezyk.
    Badz bardziej wyrozumialy w tej materii,przeciez zycie zawsze kreci sie
    kolo wladzy,pieniedzy i dupy.

    https://www.youtube.com/watch?v=4bw6BZZhU08

  89. P. Wiesiek

    Zaden uop, w zadnym kraju nie poda do publicznej wiadomosci do ilu zamachow mu sie udalo nie dopuscic.
    To samo z ochrona na lotniskach: czy jesli ilosc zamachow na loty z i do polskich lotnisk wynosi od wielu lat zero to skasowalby pan srodki bezpieczenstwa na polskich litniskach? To przeciez kupa forsy: bez porownania wieksza nizli koszt ochrony polskich politykow.

    ml

  90. Myślę, że dyskusję nad apanażami pobieranymi przez członków rządu trzeba by było zaczać od trafnego spostrzeżenia red Passenta: „stałe „nagrody”, które nie są nagrodami, tylko drugą pensją wypłacaną po cichu.”

    Istotnie, wynagrodzenia dodatkowe o których mowa nie są w świetle Kodeksu pracy nagrodami ani premiami. Nie spełniają bowiem, w świetle dotychczasowych ustaleń, wymogów formalno-prawnych stawianych przed tymi składnikami wynagrodzenia.

    Ma więc rację przewodniczący Schetyna pytając Kancelarie Premiera na jakiej podstawie formalno-prawnej owe pieniądze wypłacano.
    To jest o tyle ciekawe, bo obok wspomnianych wyżej „drugich pensji” wyplacano premie i nagrody regulaminowe czyli spełniające kryteria kodeksowe – jak dziś informują media.

  91. „Religia smoleńska” nie jest chroniona prawem.

    Uczcić ofiary katastrofy można w kościele, na cmentarzu. Nie na ulicy, nie co miesiąc, gadając bajdurki o „dochodzeniu do prawdy o zamachu, już, tuż, może za miesiąc, za rok, za chwilę, kiedyś tam, może”.

    Obywatele RP zagłuszali bajdurzącego prezesa, nic nikomu nie robili. Więc prezes zawezwał policję, aby jego wiecu politycznego co miesiąc nikt nie zagłuszał, nie ośmieszał go, nie sprowadzał na ziemię. I to musiało obywateli RP co nieco kosztować. Ta prywata prezesa.

  92. P. Teo

    Naprawde, tak ze spokijnym sumieniem, zaryzykowalby pan zdjecie policyjnej ochrony miesiecznic?
    I to niezaleznie czy sie na nich mowi, modli czy milczy?

    ml

  93. neo (14:23)
    Kto twierdzi, że ministrowie … itd.
    Gdzie takie twierdzenie padło. Chyba w twojej głowie, człowieku prezesa. Manipulowanie słowami innych szkodzi głowie, bywa, że diagnozuje się to jako schizofrenię.

    Jedyna teza – z jaką się zgadzam – w sprawie relacji prezesa z ministrami brzmi tak: Prezes coraz to zaplątuje się we własne sznurówki swoimi działaniami podejmowanymi ad hoc (@tejot, 13:44).

  94. neo (14:47)

    Osobiście, przestrzegałbym zakazu modlenia się na ulicy, ale jeszcze go w Polsce nie wprowadzono. Co takim fanattykom katolickim jak @neo z pewności nie odpowiada. Zaś wiece polityczne wzbudzają inne wiece. Okazało się, że o wiele liczniejsze niż te miesięcznice. Ja bym na miejscu prezesa dawno z nimi skończył, gdyż były kontr-skuteczne.

  95. @404

    Dokuczają swoją niezgodą Wiesiowi i ml-owi. Czy krwawi ci serce?

    https://www.youtube.com/watch?v=5R_Lz_Ca3hI&index=4&list=PL56C4474DAF597701

  96. @ml
    Polska jak narazie nie jest krajem fundamentlistycznym… ale niestety szybkimi krokami zmierza do tego.
    Zawodzenia co miesiąc w centrum Warszawy… TO JEST WSTYD!!!!
    Chcesz się modlić? nikt ci nie zabrania.
    Ale nie obrzydzaj życia innym!!!!
    Za ich pieniądze na dodatek.
    To jest koszmar!
    Koszta, policja tysiącami uruchamiana, religia wykorzystywana i OŚMIESZANA przez to co wyprawiają, ustawy cykliczne NIEKONSTYTUCYJNE chroniące ten zbiorowy obłęd.

    Jak Waść możesz bronić tego oszołomstwa?
    Zmarli? Oni są, a właściwie ich trupy wykorzystywani do tych niecnych rozgrywek
    Ręce opadają jak się słucha prób racjonalizacji tego obłędu.

  97. Propagandowe zachłyśnięcie się wrogością do partii rządzącej przybrało wśród autorów „Polityki” karykaturalne rozmiary (vide: cały wianuszek napastliwych i szyderczych tekstów).

    Na całej linii widać fiasko całego tego towarzystwa spod znaku „Polityki” czy „Gazety Wyborczej”, które wcześniej nie miało umiaru w poparciu dla poprzedniej partii rządzącej, (która nota bene hojną ręką wspomagała w/w pisma milionami złotych, co stanowiło doping i było raczej nie do odparcia, nie mówiąc o ciężarze przekupnym czy wręcz para-korupcyjnym tych donacji).

    Obudzili się z ręką w nocniku, ale i tak nadal idą w zaparte bo – jak to stwierdził sam naczelny „Polityki” – musieliby teraz zjeść to wszystko, co przez lata propagowali w swoich gazetach, a przynajmniej przejrzeć na oczy. Klęska i bankructwo tego obozu jest spektakularne.

    A jaką skuteczność ma ich kształtowanie „opinii”, tworzenie elit oraz politycznej alternatywy w kraju to widać gołym okiem: PiS nie ma obecnie żadnej liczącej się przeciwwagi politycznej. Opozycja w Polsce to jest jedno wielkie ZERO. Nie stać jej na nic innego, tylko na totalną krytykę obecnych władz.
    Tragedia.

  98. guzdra
    6 kwietnia o godz. 15:06

    Ty mi lepiej kompa zdiagnozuj…..

    Kilka razy muszę rano restartować, by załapał, kilkanascie minut ściąga mi coś na dysk po porannym przebudzeniu, wywalając system.
    Kie licho się zagnieździło?
    Bo programy antywirusowe i przeszukujące, nic nie wykazują…

  99. Polska
    W seminarium w Jerozolimie, niedawno zreszta, bral udzial Rafal Pankowski, jeden z zalozycieli organizacji antyrasistowskiej w Polsce „Nigdy wiecej!”. No i oczywiscie, „patrioci” pospieszyli ze swoimi komentarzami. I tak na Twitterze: ” On tylko ma interse w judaszowych srebrnikach” Ktos inny: „Polak? On jest tylko polskojezycznym zydowskim
    kundlem”.

    W.Brytania

    Niedawny skandal na Facebooku Jaremy Corbyna, ktoremu przypadl do gustu obraz
    o wyraznych antysemickich motywach. Zaprotestowali poza parlamentem nawet koledzy po partii Corbyna..
    Krytyka Izraela nie jest jednoznaczna z antysemityzmem. Ale w Labour, podobnie jak w kregach lewicowych w wielu krajach jest wielu, ktorzy bardziej nienawidza Izraela anizeli sprzeciwiaja sie antysemityzmowi. Sa to szablonowe antysemickie i antykapitalistyczne wypowiedzi, w ktorych zydowscy bankierzy, ktorzy kieruja silnym globalnym lobby na rzecz Izraela z prozydowska agenda.
    Juz w 2009 r Jeremy Corbyn nazwal przedstawicieli Hizbollah i Hamasu swoimi „przyjaciolmi”. Nawet Lord Michael Levy, polityk Partii Pracy stwierdzil, ze Labour ma wieksze problemy z antysemityzmem anizeli Torysi.

    PS: czy casus Skripalow nie przypomina smolenska religie? Skropal to wlasciwie zero
    z punktu widzenia zagrozenia dla Rosji. ZSSR, jak przypominam, nie wykonala zadnego wyroku na b. agentach KGB, ktorzy zbiegli z kraju ( Oleg Gordijewskij pelnik o wiele wazniejsza funkcje w ZSSR anizeli pionek Skripal)

  100. @guzdra
    https://www.youtube.com/watch?v=FEPFH-gz3wE

    aaahttps://www.youtube.com/watch?v=zqNTltOGh5c, że ono na starość samo przychodzi.
    Ten jakoś w wibratto nie chiał uwierzyć. Kiedyś powiedział

    A corazón? Cóż, robi co chce i wcale mnie nie słucha.

  101. Errata

    Ten jakoś w wibratto nie chiał uwierzyć. Kiedyś powiedział że ono na starość samo przychodzi.
    No to So What
    https://www.youtube.com/watch?v=zqNTltOGh5c

  102. http://fakty.interia.pl/swiat/news-siergiej-skripal-juz-nie-jest-w-stanie-krytycznym,nId,2566367
    ==========

    Jaki gaz, taki zamach……
    Nawet podróbki nie są w stanie dobrze zrobić, mając formułę?
    Anglosaska nauka schodzi na psy…..

  103. @supertramp

    „Opozycja w Polsce to jest jedno wielkie ZERO. Nie stać jej na nic innego, tylko na totalną krytykę obecnych władz.”

    Nic dodac nic ujac.

    PS blog Pana wyjatkowo interesujacy (Wizja lokalna)

  104. ozzy:
    Naukowo, za pomoca chemii analitycznej UK nie jest w stanie udowodnic, ze Nowiczok uzyty w zamachu byl pochodzenia rosyjskiego. Ale w UK panuje jakas fala antyrosyjska, zainicjowana przez T. May i B. Johnsona, ze probuje sie za wszelka cene przypisac zamach Rosjanom, czyli Ruskim, nawet przy zupelnym braku dowodow.
    Nasz Donald Tusk oraz Kaczor (przynajmniej w tym sa zawsze zgodni, rowniez w chorobliwym proamerykanizmie, niezaleznie od ekipy w Waszyngtonie) poparli roszczenia UK.
    Moze sprawa Skripalow to nietyle religja, zo zaslona dymna dla niektorych politykow. Trzeba znalezc wroga zewnetrznego, aby ukryc wlasne slabosci.

  105. Na temat konferencji ds bezpiecznstwa miedzynarodowego w Moskwie
    dyskusja – Rossija 1, 5.04
    https://www.youtube.com/watch?v=VsUYT2NZcKw (j.ros)

  106. @PA2155

    Skripal to przyjaciel +Bieriezowskiego i w tych kregach jest blizsze wyjasnienie.
    Rosji na Skripale to jak na zeszlorocznym sniegu albo „zamachu” smolenskim.

  107. @PA2155

    May and co. chciala, by rzad izraelski „potepil zdecydowanie” Rosje w sprawie
    powyzszej . ZERO reakcji. Wazniejsze sa sprawy anizeli jakis tam Skripal.

  108. JK uwierzył Kurskiemu, że ciemny lud (czyli wyborcy) wszystko kupi.
    Wystarczy kiełbasa wyborcza i od czasy do czasu lizak i odpowiednia ilość propagandy patriotycznego nadęcia. Zapomniał, że Polacy są bardzo czuli na pieniądze jakie inni dostają i przełykają to jedynie gdy ich danie jest mocno umotywowane w faktach. Tymczasem miedzy innymi nagrodę dostaje Radziwiłł którego wywala się z ministra i jest jednym z najgorzej notowanych przez wyborcę ministrów. Teraz zaskoczenie, że tak to ruszyło wyborców, że punkty poleciały na łeb na szyje?
    Przecież to dyletant polityk powinien to przewidzieć.
    Teraz paniczne działania zamiast uspokoić sytuację zrobią coś odwrotnego (ludzie dojrzą jak PiS z nich jaja sobie robi)
    Na dokładkę w samej partii ludzie sie wściekną, bo teraz zabrano ministrom , a potem pewnie i ich to dosięgnie. Prezes zobaczy jaka opozycję sobie tym działaniem ufunduje.

  109. Główny egzegeta-apologeta kaczyzmu, na tym blogu – Mauro Rossi, zniknął (mam nadzieję, że nie spotkało go nic złego – Mauro daj jakiś znak życia), ale ma godnych zastępców w osobach @geozaka, oraz Pana Marcina Australopitecusa, dla których każde słowo, każdy gest, każdy czyn Jarosława jest przejawem, świadectwem geniuszu. Według ww. panów Jarosław nie tylko nie popełnia błędów, lecz również ma przewagę nad Panem Bogiem, a to dlatego, że Jarosław istnieje namacalnie, natomiast co do istnienia Pana Boga są całkiem uzasadnione wątpliwości.
    Cokolwiek uczyni Jarosław, nawet jeśli jest to – wg. ogólnie przyjętych norm – jest skrajnie głupie, bezsensowne, szkodliwe, chamskie, podłe, to w oczach pp. Geozaka i Australopiteka uchodzi za arcymądre, za moralność i galanterię najwyższej próby.
    Geozak pieje z zachwytu nad „kopaniem w stolik”, a ja jestem ciekaw, czy byłby równie zachwycony, gdyby podczas gry w szachy, karty, czy w cokolwiek, jego -przegrywający – przeciwnik kopnąłby w stolik?

    Postawa prezentowana przez wspomnianych panów jest charakterystyczna dla pisowców, cechuje ją fanatyzm, hipokryzja, pycha, relatywizm i amoralność.
    Kilka dni temu Kaczynski powiedział prawicowemu portalowi „wPolityce”, że to on nakłonił Szydło, by „pokazała pazurki” broniąc nagród dla siebie i ministrów, a przedwczoraj bezczelnie łgał, że nic takiego nie mówił! No i proszę, pisowcy zawsze i wszędzie wytykający innym kłamstwa, przełykają bez popitki łgarstwa Prezesa, rynsztokowe perory wygłaszane przezeń, „bez żadnego trybu” z mównicy sejmowej, chamskie, obraźliwe i kłamliwe, żenujące dla wszystkich dobrze wychowanych ludzi, spotykają się z aprobatą, aplauzem wręcz ze strony suwerena podobnie, jak wulgarne „dygresje” „profesor” Pawłowicz.

    Pisowcy to zdeklarowani przeciwnicy poprawności politycznej, ale tylko wówczas, gdy krytyka nie dotyczy pisowskich bożków, bo w przeciwnym wypadku niepoprawnych odsądza się ich od czci i wiary, plasując ich w gronie zdrajców, „antypolonistów”, „lewaków”, „dżenderów” i innych cyklistów.
    Zwolennicy innych opcji politycznych potrafią być krytyczni wobec tych, których popierają (pomijam naziolski plankton), nigdy nie spotkałem fanatyka PO, SLD, PSL, bezkrytycznych admiratorów Tuska, Millera, Pawlaka, natomiast jeśli chodzi o lud pisowski, to zagorzalców tam bez liku, zajobów czczących Kaczego, jak boga. Ta fascynacja nie dziwiłaby, gdyby występowała u niepiśmiennych albo odciętych od alternatywnych źródeł informacji, ale musi – co najmniej – budzić zastanowienie u osób, które mają dostęp do internetu, do bibliotek, jako tako oczytanych, znających, choćby jeden język obcy, mieszkających w utrwalonych, „starych” demokracjach, chwalić i popierać kaczyzm.

    Mieszkam w UK już osiemnasty rok i ani razu nie przemknęło mi przez myśl, żeby wracać do Polski, głównie z tego powodu, że mogą tam istnieć, a co najgorsze – wygrywać wybory, takie partie, jak PiS.

  110. Z JK dziennikarze zrobili geniusza politycznego , a tymczasem jak się przeanalizuje to sukcesy należy przypisać Biskupom i Rydzykowi Którzy zmobilizowali wyznawców by wsparli PIS. Kaczyński robi takie błędy polityczne że należało by go nazwać anty geniuszem który wszystko potrafi schrzanić. (coby tu jeszcze schrzanić Panowie)
    Przeciętny polityk po takiej wpadce chcąc ratować sytuację powinien ogłosić, że nagrody dano bez jego wiedzy i ukarać winna tego faktu czyli Szydło. Nagród nie zabierać (chyba że którąś dano łamiąc prawo)
    I obiecać że taka sytuacja już się nie powtórzy. Takie działanie to elementarz.
    Tymczasem od Szydło konsekwencji żadnych nie wyciągnął, a zabrał daną już forsę ministrom co ich nieźle wkurzy.

  111. „Paraliż miasta w rocznicę katastrofy” (wtorek, 10. kwietnia)

    godz. 15.30 – rozpoczęcie uroczystości z udziałem władz państwowych na pl. marsz. J. Piłsudskiego związanych z odsłonięciem pomnika ofiar katastrofy smoleńskiej

    To prezesa nie będzie? A gdzie władze partyjne, kto je wymieni?
    I to jest propaganda „towarzystwa spod znaku” POLITYKA-GW.

    godz. 20 – przemarsz na trasie pl. Zamkowy – Krakowskie Przedmieście, Tokarzewskiego-Karaszewicza, pl. marsz. J. Piłsudskiego

    A będą pochodnie?

  112. supertramp
    6 kwietnia o godz. 15:10
    Opozycja nic nie musi robić , bowiem wystarczy sam JK na czele PiS. Miałeś chamie zloty róg, a nawet sznura nie będzie.

  113. Zostawiajac troske o PiS i przyszlosc Polski jobrave, sam obserwuje poczatek nowej „cold war”. Nowe sankcje nalozone przez Trumpa na Rosje, sankcje dyplomatyczne w toku przeciwko Rosji pod przewodnictwem Borysa J. (oraz chor usluznych nowych i starych demokracji), nowe cla na towary chinskie i jednoczesne biadolenie, ze to Chinczycy naruszaja rownowage rynkowa.
    Ciekawe, jak konsument amerykanski, zwlaszcza ten najbiedniejszy jego segment, kupujacy w „Walmarcie” przyjmie nowe ceny, uwzgledniajace nowe taryfy.
    Trump znalazl nowego wroga- Amazon i jego wlasciciela Jeffa Bezosa.
    Teatr swoj widze ogromny, zakrzyknal D. Trump.

  114. breaking
    _______________________________________________

    Polish journalist calls World Jewish Congress a ‘gang of international blackmailers’
    April 5, 2018 8:45am
    _______________________________________________
    WARSAW, Poland (JTA) — Rafał Ziemkiewicz, a Polish journalist and publicist, described the World Jewish Congress as “a gang of international blackmailers.”

    Ziemkiewicz, who in January said on air that Jews in the Holocaust “were part of their own destruction” and that Nazi death camps should be called “Jewish camps,” said in a post Thursday on Facebook that murdered French Holocaust survivor Mirelle Kanol was poor because she received no financial aid “from these hundreds of millions of dollars, extorted under the guise of ‘compensation for Holocaust victims’ by the Jewish gang of international blackmailers, called the World Jewish Congress.”

    Ziemkiewicz also said that the WJC “now promises itself millions from the Polish reprivatization and is probably behind a massive campaign of slander against Poland.”

    He appears to be referring to the controversy over the law passed in December in Poland that criminalizes blaming Poland for Nazi crimes.

    The Polish journalist has repeatedly raised controversies with his statements about Jews. In January, after the the crisis in relations between Israel and Poland over the Holocaust law, he wrote on Twitter: “For many years I have convinced my people that we must support Israel. Today, because of a few scabby or greedy people, I feel like an idiot.”

    He was criticized by David Wildstein, deputy director of Polish Television’s Channel 1. “Using the term scab is extremely nasty,” Wildstein tweeted. “This word is disgusting.”

    Ziemkiewicz replied: “You are right David, a nasty word associated with all the negative traits attributed to the stereotypical Jews, which is precisely why (I used it).”

    Ziemkiewicz’s colleague from the weekly political magazine “Do Rzeczy,” deputy chief Andrzej Horubała, criticized him in an op-ed for the use of the term scabby. However, after the magazine’s editor-in-chief blocked publication the op-ed Horubała announced on Facebook on Thursday that he has resigned from the weekly.

    “I am very sorry that my colleague decided to join the campaign against me,” Ziemkiewicz responded.

  115. @404,
    Don Cherry
    [ale się zrymowało 🙂 ]
    Też free jazz, pewnie Ci znany. Miałem kiedyś nagrany na szpulowym jego koncert z polską grupą „Osian”, coś niesamowitego, aż dziw bierze, że nie zrobiono z tego płyty, mieli razem tourne po Europie.
    https://www.youtube.com/watch?v=ROzbYANw1_g&index=7&list=RDHOmSZJ4Qcf0

  116. Plaga mordów w Londynie, w ostatnich trzech miesiącach zginęło w wyniku zabójstw 47 osób, osiem w styczniu, 15 w lutym, 22 w marcu i już dwie w kwietniu.

    Czytaj więcej: http://www.polskatimes.pl/fakty/swiat/a/psychoza-strachu-w-londynie-w-tym-roku-zamordowano-w-brytyjskiej-stolicy-47-osob-to-wiecej-niz-w-nowym-jorku,13061936/
    =========

    Tyle troski o niedoszłego trupa, podczas gdy ten rzeczywisty ściele się gęsto……

  117. Coraz mniej zwierząt jest na wolności. Większość żyje w rezerwatach. Czasami jednak takie tezy zastanawiają i aż proszą o komentarz. Dowiedziałem się dzisiaj, że prowadzone są hodowle lwów. Turyści przyjeżdżają, pozwala im się opiekować małymi lwiątkami, wyprowadzać na smyczy jak psy, przytulać do zwierzaka, a jak już te lwiątka dorosną i stają się niebezpieczne przyjeżdżają inni turyści, mniej uczuciowi i za opłatą strzelają do takiego lwa, który spokojnie czeka, bo przyzwyczajony do ludzi i samochodów, na swój los. Lecz nie przytulanie go czeka, a wyprawa do krainy lwich duchów.
    Pierwsi w rezerwatach byli Indianie, getta stworzono dla innych ludzi, i wydawało się, że nic nie zaskoczy, że to normalne, a tutaj dzisiaj, gdy w Budapeszcie uroczyście odsłonięto pomnik katastrofy i nieszczęścia, taka informacja o małych, milutkich lwiątkach rozczula, i wzmaga sprzeciw wobec takim nieszczęsnych i nieludzkim (?) praktykom

  118. @jobrave

    Don Cherry mieszkal przez wiele lat w Szwecji (m.in. Sztokholm), ojczym znanej wokalistki szwedzkiej Neneh Cherry.
    Najbardziej znany hit Neneh Cherry razem Youssou N´Dour „7 seconds”
    https://www.youtube.com/watch?v=wqCpjFMvz-k

  119. maciek.g
    6 kwietnia o godz. 16:16
    Jak policzono ten cymbał zarabia miesięcznie około 20 tysięcy, a ochrona tego gnoma kosztuje ponad milion. On też zakładał Solidarność i zbiera tego owoce. Jak wielu. Oprócz dolarów CIA i Watykanu.

  120. W tej kreaturze tkwi dostojeństwo najjaśniejszej Rzeczpospolitej.
    https://cdnpl2.img.sputniknews.com/images/770/98/7709875.jpg
    Trzeba się uczyć i uczyć.

  121. Kilka dni temu Kaczynski powiedział prawicowemu portalowi „wPolityce”, że to on nakłonił Szydło, by „pokazała pazurki” broniąc nagród dla siebie i ministrów, a przedwczoraj bezczelnie łgał, że nic takiego nie mówił! – rozgoryczył się blogowicz @jobrave (16:09).

    A przecież prezes powiedział, że w czasie Świąt Wielkanocnych do niego dotarło, że „vox populi vox dei”. I że trzeba parlamentarzystom i samorządowcom zacisnąć pasa i będzie im „dużo skromniej”. Ale dlaczego, tego nikt nie wyjaśnia, nawet red. Passent tego nie zrobił. Bo do prezesa dotarły nauki Ewangelii. Najbardziej spodobała mu się postać Judasza, taka wyrazista, dramaturgię niosąca. I postanowił pójść w jego ślady. I się wyparł Beaty-Polki, już po raz drugi, tym razem za 65 tys zł. I Zbigniewa za 72 tys. Mariusza się wyparł za 82 tys., Mateusza za 75 tys, Annę za 75 tys, Jana wywalonego za 70 tys, …

    Platfusy z PO domagali się, ODDAJCIE KASĘ, ale nie powiedzieli komu, na co. Co za nieudaczniki! Zamiast zażądać, aby faceci oddali Owsiakowi, a babki na fundację Agnieszki Osieckiej, to oni dali prezesowi wolną rękę. I on to wykorzystał. Kupił Kościół za półtora miliona. Mam nadzieję, że „totalna opozycja” wyciągnie naukę z tego błędu.

  122. Polacy sprzeciwili się rządom PZPR, a niespełna trzy lata temu ochoczo zagłosowali na partię, której struktury wyglądały prawie identycznie i dekalog pomysłów dla Polski ta partia miała podobny, i to się nie zmieniło chociaż szydło już wyszło z worka, i widzimy jak jest. Sondaże rosną i się obniżają, ale końca nie widać, ideologia jak zaklęta się dobrze trzyma. Protesty niemrawe, nawet budowa wielkich pomników, katastrofy i nieszczęścia, na placu marszałka Józefa Piłsudskiego w stolicy Polski Warszawie nie budzi reakcji społeczeństwa.
    Dywagacje czy nagrody były legalne czy nie, czy senat jest potrzebny czy nie, czy można zmniejszyć liczbę posłów i o ile, czy okręgi jednomandatowe coś zmienią, w obecnej sytuacji politycznej nic nie znaczą, bo przecież jesteśmy silni, zwarci i gotowi i nie oddamy ani guzika, i nic tak nie buduje naszej potęgi jak braterski związek w Orbanem

  123. ozzy:
    W sprawie przebojow Nenah Cherry nie zgodzilbym sie z toba
    https://www.youtube.com/watch?v=JWsRz3TJDEY
    Wspominam to sentymentalnie z mojego okresu holenderskiego, gdy wgapialem sie w Sky i Superchanel. 🙂

  124. Szanowni panstwo: teo, tejot, 404, Maciej..,

    Z uporem godnym lepszej sprawy probujecie panstwo wykazac ze to Kaczor przegrywa podczas gdy dzieje sie cos zupelnie odwrotnego- to wy przegrywacie. To wasze wyobrazenie Polski i Polakow bierze w leb kazdego dnia.
    Jesli tego nie zrozumiecie nie ma szans na wykaraskanie sie z obecnej sytuacji. Jedyne co panstwu zostanie to potepiencze komentarze na blogach Polityki.

    marcin.lazarowicz

    PS. Pisze pozytywnie o Kaczorze by pokazac ze jedyna tu obecna interpretacja jego decyzji jako steku bzdur i bledow ma alternatywe. Ze zle emocje jakie panstwu przeslaniaja oglad spraw prowadza do miejsca w jakim obecnie jestescie. To miejsce to manowiec.

    ml

  125. guzdra
    6 kwietnia, g.13:56
    guzdra
    Nic ci nie zrobię, bo cię nie złapię, a co do płaszcza (białego), to posłuchaj Juliette Greco. Voila!
    https://www.youtube.com/watch?v=sARaTlSbue4

  126. @PA2155

    i slusznie, ze nie zgadzasz sie; podalem ten najbardziej znany a Sky, Super i inne
    graly wowczas na okraglo. Ot, latwe lekie i przyjemne. Z Holandii przzypominam
    Cuby and the Blizzards, Ekseption, Golden Earring („Radar Love” najlepszy hit na Harleya)

  127. >>maciek.g
    6 kwietnia o godz. 16:22

    supertramp
    6 kwietnia o godz. 15:10
    Opozycja nic nie musi robić , bowiem wystarczy sam JK na czele PiS. Miałeś chamie zloty róg, a nawet sznura nie będzie.<<
    ____________________________________________________
    Oczywiście. Potwierdza się opinia, że PiS nosi w sobie gen samozagłady.
    PiS sam się zaorał za swoich pierwszych rządów i obecnie też działa w tym kierunku, i nawet gdyby opozycji nie było w ogóle, to też dokonałby samolikwidacji swoich rządów. Pisałem o tym kilka blogów temu, twierdząc m.in., że PiS tak zmęczy większość ludzi, że w wyborach zagłosują na kogokolwiek, byleby nie na pisiarnię, że wystrzela się z amunicji i zabraknie mu jej w sytuacji, gdy konieczna będzie ofensywa, myślę, że po tym swoim "Blitzkriegu", Kaczyński będzie miał swój Stalingrad i to jeszcze w tym roku, złego początki już widać, jak na dłoni. "Totalnej" opozycji też bym nie lekceważył, bo ona się umacnia słabością PiS. Akcja billboardowa jest pomysłem bardzo dobrym, a szykują się jeszcze inne "demaskacje", równie dosadne zatem łatwo przyswajalne przez lud i nieprawdą jest, jak ktoś wyżej napisał, że populizmu nie da się załatwić populizmem. Da się, tylko trzeba krótko, na temat, jeszcze dosadniej niż pisiarnia, co nie znaczy, że ordynarniej. Nie pomogą już żadne komisje, bo opozycja będzie miała na każdą komisję odpowiedź – zauważ, jak już cicho o komisji Jakiego, jak przestała już robić wrażenie, bo głośno się robi o Srebrnej, o ochronie Kaczego, komisja do spraw wyłudzeń VAT, też jakoś niemrawo się rodzi, bo może się okazać, że za rządów PiS nic się na korzyść nie zmieniło (podobno w ciągu ostatnich dwóch lat szlag trafił 90 mld). W opozycji nie brakuje ludzi z łbami na karkach. Spokojnie obserwują, gromadzą amunicję, przegrupowują się i czekają na właściwy moment.

  128. ozzy:
    „Shocking Blue” and „Venus”
    https://www.youtube.com/watch?v=aPEhQugz-Ew

  129. Symetryczny
    6 kwietnia, g.16:52
    Facet jakby wzięty żywcem z gabinetu figur woskowych o gestach i grymasach marionetki oraz głosie równie mechanicznie ożywionym, którym wygłasza żałosne banały i bzdury.
    Tak, to ten co mówi, że trzeba się uczyć i uczyć.
    Chwilami to aż mi go żal, że jest tak beznadziejny i chyba kompletnie tego nie świadom.

  130. W radiowej Holandii lat 80-tych dominowala rozglosnia „Veronica”. „Veronica” to byl legalny spadkobierca rozglosni pirackich na statkach wokol UK i Europy Zach.
    A muzyczna Holandia lat 80-tych to byla muzyka anglosaska (byl taki zespol Saga, ale krotko) i Piet Veerman (cos w rodzaju K. Krawczyka z rozpieta koszula pokazujacy owlosiona klatke piersiowa, bo to mialo byc sexy).

  131. Szanowny Panie Wiesławie kolejny.

    Swego czasu na kaprysy pierwszych kompów była rada:

    Zanim ją rozbierzesz na ekranie, nie chci pokaże zaświadczenie od dermatologa.

    Ja nie jestem samarytanin.
    Ja przepadam za samarytankami.

    https://www.youtube.com/watch?v=q7k38HljcNg

  132. guzdra
    6 kwietnia o godz. 17:37

    Czyli, pana doświadczenie, nie obejmuje takich zagadnień….

  133. Odsłonięty dzisiaj w Budapeszcie pomnik katastrofy smoleńskiej obrazuje samolot w momencie przewrotki, postawiony na skrzydle. Przypominam sobie jak w czasie spotkania na miejscu katastrofy premierów Polski i Rosji, premier Władimir Putin pokazywał dłonią obrót samolotu, który z uszkodzonym skrzydłem obracał się w lewą stronę by kabiną pasażerską runąć na ziemię, podwoziem do góry. Na fotografii z Budapesztu widać niewyraźnie, ale chyba obrót w prawą stronę, albo to tylko wrażenie. Jeśli ktoś z państwa ma wyraźniejszy obraz proszę o korektę. Dziwić w tym może nie ujęcie samolotu w momencie wybuchu, zamachu jednym słowem mówiąc, tak jakby artysta przychylił się do przekazania obrazu wypadku lotniczego, a nie działania sił zewnętrznych. Czy tak sobie Jarosław Kaczyński wyobrażał pomnik w Budapeszcie?
    Można się oczywiście zastanawiać czy tak ekspresyjna forma katastrofy jest najlepszą z możliwych. Przecież mógłby to być samolot lądujący, albo odlatujący, wznoszący się ku niebu. Niestety artysta przyjął wizję przyziemną, w obrocie, i z taką wymową katastrofy musimy się pogodzić

  134. neo (17:00)

    Sam wykazujesz, że masz schizę, czyli od rzeczywistości coś cię odkleja. Przecież PiSowi ubyło poparcia po tym jak się „koryti wylało”, sam prezes to przyznał i rzucił się na ratunek słupkom sondażowym na łapu capu.

    I my się nad tym nieszczęściem prezesa pochylamy.

  135. @Wiesiek
    Prawdopodobnie system próbuje wgrać automatycznie najnowszą wersję Windows 10 i to się nie udaje z powodów abstrakcyjnych.
    Jedyne pewne rozwiązanie to usunąć wszystko i wyczyścić dysk a potem zainstalować od nowa. Tak było i jest jeszcze w moich komputerach. Można też wyłączyć aktualizację ale to działa do czasu.
    P.S. Czy Polityka powinna podać publicznie, na kogo zostali zmuszeni donieść do prokuratury? U nas bank doniósł, że doniósł na nas do „organów ścigania” i zażyczył sobie 97,50 za to.
    Taki kraj. Każdy donosi.

  136. Jaki związek ma smoleński pomnik na terytorium węgierskiego zaborcy i okupanta u boku katolickiego wehrmachtu.Narody ZSRR,które w ramach Armii Czerwonej oraz Polacy pogoniły katolicki wehrmacht nie mają szczęścia do pomników żołnierskiego męstwa.Tak sobie myślę,że następne będę pomniki wehrmachtu walczącego z komunizmem w ramach doktryny III Rzeszy bo spełniają kryteria tzw.wyklętych IV RP.Dlaczego niemiecki zaborca i okupant ma być gorszy od „bratanków” o tym samym poziomie zbrodni wobec narodu Polskiego.

  137. @wiesiek59

    Rzeczywiście! W moim doświadczeniu życiowym nie ma choroby wenerycznej.

    Jak kawie na ławie: ja decyduję komu i w jakiej formie mam pomagać.

    Na mnie proszę nie liczyć.

  138. Prezes na polu minowym , znaczy sie Schetyna wyrasta na genialnego stratega a Tusk wroci na gotowe . Dudus chyba oprzytomnial w pore. Ta polityka to nudna jest…

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,161770,23235060,bierzynski-ciecie-poselskich-diet-nie-sadze-to-moze-skompromitowac.html#Z_MT

  139. @Ozzy,
    Dzięki za przypomnienie Neneh. Często słyszę w radio te „7 seconds”, ale za chiny nie mogłem sobie przypomnieć, kto to śpiewał, bo wszystko leci bez zapowiedzi. Gwiazda jednego przeboju, ale za to jakiego, bo tych wcześniejszych raczej nie uważam. Nie wiedziałem, że jest córką Dona i, że urodziła się w Szwecji.

    PA2155,
    A Tobie za Radio Veronica, niestety nie miałemgo okazji posłuchać, bo wówczas kiedy było najbardziej popularne (60′, 70′) nie docierało do Polski, jedynie wieści o nim, ale w polskim radio, tylko nie pamiętam czy w Trójce, czy Rozgłośni Harcerskiej albo i tu, i tu, puszczano Focus, Ekseption (rewalacyjny Ian Akermann, te jego solówy!), Shocking Blue – lżejszy, oraz Devil’s Blood (hard), pamiętam też, będąc prawie nastolatkiem (12 lat), jak „Blackouci” wrócili z Holandii z wypasionym sprzętem – Fendery, perkusja Ludwig, wzmacniacze „Marshalla” i przechrzcili się na „Breakout” i zmienili styl.

  140. Panie Wiesławie kolejny.
    Jezeli ten panski komputer jest starszy niz 10 lat to trzeba kupic nowy i nie zawracac Wisly kijem . Ja sie nie znam , ale cytuje kogos kto i owszem .

  141. jobrave:
    Jezeli pamietasz „Focus” to i ich najwiekszy przeboj
    https://www.youtube.com/watch?v=OznS7X9BOxs
    Then I was just a kid….

  142. Vera
    6 kwietnia o godz. 17:59

    Jadę na XP, więc nie ma już upgrade.
    Chyba rzeczywiście trzeba zrobić- Format: C……

  143. jobrave
    Wlasciwie Jan Akkerman. Szczegoly pisowni nie maja znaczenia. 🙂
    I Thijs van Leer.

  144. Aby wyjasnic:
    Jan Akkerman to byl „Focus”
    „Ekseption” nie mial nic wspolnego z Akkermanem; gral przerobki rockowe z muzyki powaznej. To sie nazywalo „symfoniczny rock”; gdzies w polowie lat 70-tych. Potem zaniklo. Lubil ten nurt Piotr Kaczkowski w Trojce.

  145. @jobrave

    Niczego nie ujmując dorosłym opozycjonistom ( staruszkom 70+ pozwólmy ponarzekać – nie o nich piszę ) oraz młodzieżówkom poszczególnych ugrupowań politycznych twierdzę, iż zdecydowaną odmianę przyniesie bunt młodzieży polskiej przeciwko trzymaniu jej na krótkiej uździe rzez katechetów oraz przez obywatelków i obywatelątki { przekuwających | przekuwające } swój patriotyzm w donosicielstwo.

    Ożywienie polityczne 1968 we Francji rozpoczęło się protestem przeciwko cywilnym pracownikom ochrony republiki. Na dziś gołowąsy wyśmiewają światłowodowe połączenie kapłana z trójcą świętą. Ale niebawem rechot może przejść w bardziej agresywną formę, gdy ci co nie zdadzą matury będą mieli szanse wziąć udział w kastingu na pracownika zakładu segregacji śmieci.

    A Bawarczyk zapłaci islamiście skoszarowanym w hotelu mniej niż chętnemu i zatrudnianemu do niedawna polskiemu pielęgniarzowi bruzd ze szparagami.

    Na wojnie zwyciężają króle, a giną chłopy.

    Pracy w Polsce jest więcej niż ludzi mających lewą i prawą rękę, bo namnożyło się tych z dwoma lewymi i dwoma prawymi.

    I dzieciaki nie uwierzą katechecie Mateuszowi, że pieniądze biorą się z poświęconego bankomatu.

  146. Tu przerobka Bacha w wykonaniu „Ekseption”.
    https://www.youtube.com/watch?v=T71MlJEG9RA

  147. Na ten polityczny katolicyzm w IV RP brakuje mi mądrości Dobrego Wojaka Szwejka.To literacki głos suwerena w czeskim wydaniu Haska w stylu Mrożka.Tak sobie myślę,że zamiast Adriana filozofii proponuję Szwejka.Dzięki antenie balkonowej na kierunek Czechy- Słowacja nie śledzę polskiego telewizyjnego burdelu moralnego.Natomiast okoliczne ptaki mają wygodę bo czekają na antenie na wsparcie za południowe „odchylenie”. Wystarczy ziarno.Przepraszam za interwencję w sierpniu 1968 roku do której byłem wyznaczony w ramach poboru do X Dywizji Sudeckiej w Opolu”ale” brat dostał wcześniej wcielenie do jednostki.I tym sposobem został żołnierzem agresorem okupantem.Tak sobie myślę czym Afganistan różni się od napaści na Czechosłowację.Duda w Afganistanie to nawet nie przypomina Rommla pod Tobrukiem.

  148. Jarosław Ruszkiewicz
    23
    A tak się to robi w USA:
    //Government Accountability Office) (PDF). Co najmniej 7 800 żołnierzy amerykańskich służyło „w charakterze szczurów laboratoryjnych lub świnek morskich” w Edgewood, wg skargi Erspamera, złożonej w styczniu w federalnym sądzie okręgowym w Kalifornii. Departament Spraw Weteranów poinformował, że wojskowi naukowcy testowali na nich setki substancji chemicznych i biologicznych, w tym: VX, tabun, soman, sarin, cyjanek, LSD, PCP i środki do wytwarzania blistrów z okresu I wojny światowej, takie jak fosgen i gaz musztardowy. Pełny zakres testów może jednak nigdy nie być znany. „Nazwiska osób biorących udział w testach nie są dostępne, ponieważ nazwiska albo nie zostały zapisane, albo zapisy zostały następnie zniszczone.” Poza tym, powiedział urzędnik, niektóre z testów obejmujących LSD i inne leki psychochemiczne „podano nieokreślonej liczbie osób bez ich wiedzy”.//
    https://www.motherjones.com/politics/2009/05/uncle-sams-human-lab-rats/
    ==========

    Cóż,….
    Testy na dwunożnych, mają długą historię…..

  149. „Wydano jednak zezwolenie na używanie broni chemicznej, w tym środków trujących już od samego początku działań wojennych”.

    Żołnierze amerykańscy oprócz przejęcia kanadyjskiej elektrownie w pobliżu Niagary mieli rozwinąć inwazję na pełną skalę obejmującą: Vermont, Montreal, Quebec i trakcje kolejowe Winnipeg.

    Zadaniem Marynarki Wojennej miały być zapewnienie kontroli Wielkich Jezior oraz blokada Pacyfiku i Atlantyku.

    Jakikolwiek Brytyjski odwet z Australii, Indii czy Europy zostałby zablokowany na morzu.

    Amerykańscy generałowie, którzy dowodziliby całą batalią uważali, że podbijając Kanadę, którą w przeszłości z gorzkim sercem przekazali Imperium Brytyjskiemu będzie prosić o pokój.

    Tak się szczęśliwie złożyło, że wrogo nastawiona do Wielkiej Brytanii Ameryka stała się największym przyjacielem w walce o pokonanie Adolfa Hitlera po tym jak Niemcy dokonały inwazji na Polskę w 1939 roku.

    Czerwony plan wojenny, który został odtajniony w 1974 r., nigdy (na całe szczęście) nie był potrzebny i trafił do lamusa.
    https://www.salon24.pl/u/joechal/856818,joe-chal-amerykanie-planowali-zniesc-wielka-brytanie-z-mapy-swiata
    ========

    Ciekawy plan…..
    Plany ewentualnosciowe powinien mieć każdy poważny kraj.
    Mamy jakieś, na różne przypadki?

  150. dziekuje szanownym @PA2155 i @jobrave
    za wspominki z tamtych lat

    dzisiaj slucham:

    Joe Bonamassa
    Sturgill Simpson
    Pokey Lafarge
    Ben Harper
    Gary Clark Jr

    z tych nowszych i wiele, wiele innych wykonawcow…

    Moj syn w tym roku rozpoczyna gimnazjum muzyczne (profil rock) – gitara, bas, mandolina, banjo. Tak prawde mowiac – moja szkola: puszczalem mu Elvisa, The Beatles i Johnny Casha a jego gitarowym guru jest Jeff Beck i basista Geddy Lee (Rush), Instrumenty sa dosc drogie ale jakos sie wystaralem mu: Gibsona SG, Fendera
    Jazz Bas, Epihone akustyczny (kupil w NYC w NY Guitar Center)
    ___________-

    „Hoodoo Man Blues”, Buddy Guy & Junior Wells, Live Montreux 1974
    https://www.youtube.com/watch?v=KWiVUVN6Pd0

  151. @404

    Wciąż mi chodzi po głowie twoja wzmianka o osiągniętym punkcie ograniczenia na bezpłatne pobieranie wiadomości.

    Ni dziaduj i wykup.

    Przede wszystkim dopuść do siebie, że dziś informacja jest towarem.

    A więc:

    1 – powinnaś mieć komputer przeznaczony dla osób nie mających pogłębionej wiedzy komputerowej. Nie powinien to być komputer z preinstalowanym systemem operacyjnym Windows XP. Do powszechnego użytku kierowano te komputery z niewielką pamięcią operacyjną i – na dzisiejsze standardy – z procesorami słabej mocy przetwarzania

    2 – (ograniczę się do Windows 10 ) Komputer powinien pracować pod nadzorem legalnej wersji systemy operacyjnego i jego posiadanie powinno mieć za sobą aktywację oraz – najlepiej – automatyczną aktualizację.

    3 – powinnaś mieć możliwość przechowania i odtworzenia zawartości swoich plików mimo prób ich uszkodzenia przez złośliwe oprogramowanie. Nowe komputery mają gniazdo (wąskie ) na flash pamięć ( kolokwialnie: karty pamięci )

    4 – dobrze jest mieć system operacyjny zapisany na pendraive ( USB); po awarii systemu jeden dzień cierpliwości i zgoda na kilka propozycji systemu poprzez kliknięcia sprawę załatwi w co najmniej jeden dzień cierpliwości. Należy uważać na propozycję:Czy zachować pliki prywatne.

    5 – Microsoft zapowiada, ze nowsze Windows będzie miało z 10 wersji. Bądź ostrożna i odłóż pewną sumę na coroczną opłatę licencyjną. I nie wzywaj ekipy z pracowni konserwacji zabytków, jakie to wezwanie możesz znaleźć w dzisiejszej parti komentarzy na tym blogu.

    Darmo umarło i głupota podrożała.

  152. PA2155,
    Oczywiście Akkerman, pamietałem, że jest jakieś „double” w nazwisku, ale zapomniałem jakie :).
    Wiem, że on był liderem Focus, wstawiłem go przy Ekseption przez roztargnienie, natomiast jeśli chodzi o ten drugi zespół, to nie przepadałem za tymi przeróbkami, choć – oczywiście – doceniałem sprawność techniczną muzyków. Ja zresztą w ogóle wolę oryginalne wersje. Pamiętam taki zespół, jak Emerson Lake and Palmer, wybitna grupa, ale ich przeróbki Musorgskiego „Picture at an Exhibition”, Bartoka, czy Ravela nie podobały mi się. Ale były wyjątki – podobała mi się „Jane B” czyli preludium e-moll Chopina, przerobione przez Gainsbourga, a zaśpiewane przez Jane Birkin.
    https://www.youtube.com/watch?v=-0UB_JLzy30
    nawet dziś, kiedy tego słucham przechodzi mnie dreszczyk, jak kilkadziesiąt lat temu.
    A tu „Insensatez”, cudowna bossa-nova (zresztą nie ma niecudownych)
    ‚https://www.youtube.com/watch?v=PHIe9B5plDI, która jest – o czym mało kto wie – przeróbką tego samego preludium, dokonaną przez Antonio Carlosa Jobima, a wykonana przez jego syna, Toma. Boskie.
    Z kolei Hanna Banaszak zaśpiewała „Sambę przed rozstaniem”
    ‚https://www.youtube.com/watch?v=2NXKYI9WnA8
    też pięknie, ale ciekaw jestem, czy wiedziała, że to Chopin? Piękne słowa Jonasza Kofty i takiż akompaniament Janusza Strobla na gitarze.

  153. Do panów: @ozzy,@jobrave,@PA2155

    Tak przyjemnie jest „posłuchać” rozmów o muzyce 🙂
    Wspominacie panowie czasy holenderskie. Ja mieszkam w Holandii od wielu lat,ale nie od 80-tych.I słucham bardzo wiele muzyki – zarówno klasyki jak jazzu ( bo to jest i mój zawód i wielka pasja)

    @ozzy – wkleiłeś na blogu ateistów utwór Johna Zorna Exodus.Linkiem odpowiedział Ci tylko Gekko,a potem ja. Bo Zorn jest jednym z moich ulubionych muzyków jazzowych.Ale zauważyłam,że na tamtym blogu się nie pojawiasz. Więc w sumie przez przypadek odkryłam,że bywasz tu – bo ja czytam artykuły red.Passenta,ale unikam czytania komentarzy,które mnie często po prostu denerwują. Ale będę zaglądać do komentarzy. Będąc w Israelu słyszałam na żywo Avishai Cohena,a więc wkleję utwor,który bardzo lubię .
    Pozdrowienia

    Basia

    „https://www.youtube.com/watch?time_continue=4&v=Ba45_rPbcp0

  154. ozzy
    6 kwietnia o godz. 19:23
    Cała przyjemność po mojej stronie. 🙂

    Kurcze, szkoda, że nie ma w „Polityce”, jakiegoś „dino-blogu” („dino” od dinozaurów 🙂 ), bo moglibyśmy sobie pogadać o takiej muzie, chyba Szwarcmanowa albo Chaciński o nią zahaczą.

    Z listy, którą przedstawiłeś najbliżej mi do Bonamassy, którego słucham prawie codziennie oraz do Clarka (rzadziej), Simpson mnie dołuje, wolę jego starsze utwory, pozostali dwaj są trochę za mało „elektryczni” – mam na myśli nie „energetyczność”, bo tej im nie brakuje, lecz instrumentarium.
    Ja to słucham od „Sasa do lasa”, dziś na przykład był Peter Frampton, Aram Chaczaturian, Michel Legrand, Harry Conick, Cat Stevens, Engelbert Humperdinck „Stranger in Paradise”, Ten Years After, Creedence Clearwater Revival, Steppen Wolf i „arie” z „Hair” oraz ostatnią wersję „Thrill is gone” BB Kinga, z pięć razy pod rząd.

    Zazdroszczę Twojemu chłopakowi i talentu i sprzętu, ja w jego wieku nie miałem szans nie tylko na taki sprzęt, ale na jakikolwiek – wtedy szczytem marzeń był „Defil”, że o czeskiej „Jolanie” (cenionej zresztą na Zachodzie) nie wspomnę. Swoje marzenia spełniłem dopiero kilka lat temu. kiedy już było mnie stać na dobry sprzęt, choć nie tak drogi, ten który kupiłeś synowi. Nawet perkusję sobie kupiłem, choć akurat na tym instrumencie nie potrafię w ogóle grać. Mam przyzwoite gitary, klawisze i skrzypce, ale cóż z tego, skoro nie mogę już grać, bo dopadła mnie obustronna cieśn nadgarstków, brak czucia w palcach, bóle, wiotczenie mięśni, na szczęście lekarz zapewnił mnie, że po operacji wszystko minie jak zły sen.

  155. @basia.n

    Muzyka to bardzo szerokie pojęcie.
    Suweren teraz słucha Zenka Martyniuka i Rafała Brzozowskiego.

    A ja ci polecam coś, co teoretycznie mogła śpiewać ci twoja babcia do snu.

    https://www.youtube.com/watch?v=byAvP_pIXO0

    … a zaraz będzie coś czego mogła słuchać twa mama …

  156. @jobrave jeśli chodzi o „Insensatez” to przy najlepszej dobrej woli muzycznej nie słyszę związku z preludium e-moll. Bo powtarzane dwie początkowe nuty – to o wiele za mało,żeby znaleźć powiązanie z tym utworem. Bo nie ma on żadnego związku z harmonią chopinowską.
    Nie wiem kto doszukał się tego powiązania .

    Podobnie jest z „Sambą przed rozstaniem” – nie ma muzycznie nic wspólnego z wymienionym preludium .

  157. @jobrave
    wrócili z Holandii z wypasionym sprzętem
    „Blackouci”
    ozzy
    6 kwietnia o godz. 17:10
    ……………………………………………………………………………………………………
    Wrócili i dali koncerty z „Cuby and the Blizzards”…
    Radio Veronica Było też.. pirackie „Radio Caroline”.

  158. @guzdra

    Jak to dobrze,że jestem z dala od suwerena i jego upodobań.
    Tak się zlozyło,że w moim domu brzmiała muzyka od początku mego istnienia .A ja sama zaczęłam edukację muzyczną na fortepianie od 6 roku życia. Mama słuchała oper i operetek. A co lubila babcia – nie wiem 🙂

  159. @basia.n

    Ze mnie to chyba byś nie miała pożytku muzycznego.
    Sambie się kłaniam grzecznie z daleka. Jazz jest dla mnie za trudny.

    No i uwielbiam chóry.

    Jeden z nich w dniach gdy za Bugiem szykują się do tego co z tej strony już było.

    https://www.youtube.com/watch?v=A3xHS_QAb34

  160. @basia.n

    No i coś co nawiązuje ( w poprzek i wbrew ) do polityki historycznej serwowanej suwerenowi.

    https://www.youtube.com/watch?v=ZrsYD46W1U0

  161. „Po pierwsze wielkie dzięki za komplementy. ”

    ???
    ?????

    „Posłużę się słowami obecnego tu mędrca: aż mi się klawiatura zaczerwieniła od nich.
    Ja się nie dziwię, że Waść szukasz pierwiastki, sam pierwiastkiem będąc .. irrational ”

    Najwyrazniej bylo pod gorke do szkoly. I to pod stroma.

    A wiec po kolei:

    Poslugujac sie twoim jezykiem, Piekny Umysle, to pierwiastki rozwiazuje poloznik.

    _Pierwiastka_ (rodzaj zenski, _ta_ pierwiastka) to kobieta, ktora po raz pierwszy rodzi. Przy rozwiazaniu asystuje jej lekarz-poloznik, ewentualnie akuszrka. Mowiac krotko – pierwiastki rozwiazuje poloznik. Klawiatura moglaby sie zaczerwienic mlodej, niewinnej panience – ale na pewno nit tobie, Piekny Umysle. Proba kasania mnie po lydkach, malo rozgarnieta („sam pierwiastkiem bedac”) trafna – jak lanca w „Tygrysa”. Mezczyzni raczej dzieci nie rodza, wiec mezczyzna z definicji nie moze byc „pierwiastkiem”.

    Nie sadz, szewcze powyzej kopyta. Nie sadz, powyzej… no wlasnie.

    „irrational ”

    „Rational numbers” to w tym twoim jezyku _liczby wymierne_. Pierwiastek z dwoch to przyklad _liczby niewymiernej_ („irrational number”). Dowod na to ze √2 jest niewymierny przerabiaja w normalnym swiecie uczniowie pierwszej klasy szkoly sredniej. Elementarny przyklad dowodu nie wprost.

    Podsumowujac: Zdarza sie, ze blondynka nawet wie, co to analiza. Ale wowczas chodzi o analize moczu. Ciebie, Piekny Umysle, oczywiscie powyzsza uwaga nie dotyczy. Dotyczyc moze tylko tych, co jeszcze jako-tako trzymaja pow substancje.

  162. @a + bi

    ” Kobiety, które rodzą po raz pierwszy dziecko nazywamy pierwiastki. Jeżeli jest to kolejna ciąża, to na kobietę mówimy wieloródka. ”

    Tu masz o pierwiastkach ta, ze nawet ty zrozumiesz:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Por%C3%B3d_u_cz%C5%82owieka

  163. Pora zeby dostal po ryju od wlasnych zwolennikow.

  164. @guzdra

    Lubisz chóry ,a więc może ?
    „https://www.youtube.com/watch?v=SZQzW_QfPew
    albo:
    „https://www.youtube.com/watch?v=EzeifvBH_cs&t=61s

  165. Może mi się omsknęło i nie zauważyłem odpowiedzi, ale pan Marcin Lazarowicz zadał pytanie: „Naprawde, tak ze spokijnym sumieniem, zaryzykowalby pan zdjecie policyjnej ochrony miesiecznic? I to niezaleznie czy sie na nich mowi, modli czy milczy?”
    Użyję pańskiej ulubionej metody panie Marcinie. A ktoś im zagraża? Kto i w jaki sposób panie Marcinie? Czekam na info. Z przyjemnością złożę doniesienia do prokuratury pana Zbyszka.

  166. o, baby please, o baby please, don’t leave me…

  167. @ozzy

    „Moj syn w tym roku rozpoczyna gimnazjum muzyczne”

    Imponujace, serio, bez ironii!

    Jestes emigrantem marcowym? I profesorem? W takim razie prawie na pewno miales juz zaczete studia, kiedy ciebie wyjechano za granice. Co oznacza, ze latek sobie liczysz minimum.. ho ho ho! Skoro syn w tym roku rozpoczyna gimnazjum, to twoja druga polowa musi byc ho-ho o ile mlodsza! Dobra robota, Mosci Ozzy!

  168. orfeusz w luizjanie;

  169. Dla tych, ktorzy juz dawno przestali byc zaskoczeni tym co sie dzieje w Bialym Domu, usuniecie kolejnego czlonka gabinetu narcyza nie jest niespodzianka. Najnowsza ofiara jest Dr. Evil. Dr. Evil chcial byc w gabinecie na pozycji Secretary of Evil ale Steve Bannon otrzymal te zaszczytna nominacje.

    Jak zwykle genialny Mike Myers (Dr. Evil) mowi “I am evil but I am not a monster. Reszta na video.

    https://www.youtube.com/watch?v=7SAisWFutbw

  170. stewardesa na haiti;

  171. black hawk down;

  172. jobrave:
    Dobrze, ze wspomniales Jane Birkin. Ja ja pamietam z
    https://www.youtube.com/watch?v=k3Fa4lOQfbA
    To jak poczatek rewolucji seksualnej w Polsce. 🙂
    J.Birkin jako osoba dorosla wystapila w kilku filmach francuskich, chociaz najbardziej pamietam ja z malej roli w „Powiekszeniu” Antonioniego.
    Tez slucham mish mashu muzycznego. 🙂 Teraz jestem na etapie Szostakiewicza, moze zainspirowany lektura ksiazki J. Barnesa ” The Noise of Time”, ktora to polecam innym do przeczytania.

  173. @guzdra
    Dzięki za troskę, ale XP to początek naszego wieku. Od tamtej pory już miałam sporo komputerów. Ja mam W.10.
    Jednak @Wiesiek59 może skorzystać z rady. Jest zdecydowanie dla niego skrojona.
    Odnośnie dziadowania. Dwie przyczyny; pierwsza to od czasu przykrego obudzenia nie lubię nic kartą kupować przez Internet. A druga to nie mam aż tyle czasu, żeby czytać dodatkowe sprawy. Nienadążam już z programem który mam na tapecie.
    Pozdrawiam

  174. co tam carotas, kawalerowie maltanscy moga sie teraz zenic;

  175. Szostakowicz, oczywiscie.

  176. @zezem 20.58
    ja w kwestii formalnej: „Radio Caroline”” dziś rano jeszcze grało. Wprawdzie bez poszumu fal, szczególnie tych długich ale kości zdecydowanie mniej trzeszczą.

  177. @Wiesiek59

    .. ma problem: Ten jego „komp” nazbyt nowoczesny. Trzeba se bylo eksploatowac cos na MS-DOS. Albo na CP/M.

    Znosnego kompa z siodemka i prayzwoitym plaskim minitorem to sie kupuje za jakies trzysta zeta:

    http://allegro.pl/zestaw-hp-3-0ghz-4gb-500gb-windows-7-monitor-19-i7204327668.html

    Ale trzysta zeta to jeszcze trzeba miec. A to nie takie proste, Odkad „wydarzenia” sie przestaly wydarzac, to trzeba z golej renty gospodarowac. A wtedy to nawet zakup skarpetek za piatala w markecie to jest problem.

    Moze zrzutke jakas na ten Piekny Umysl? Jag mu zawirusowany komp do konca padnie (albo jak mu lampa kineskopowa w monitorze nawali) to zniknie @Wiesiek59 z horyzontu. No i z kogo wtedy bedziemy sie smiac?

  178. istne tango w kk;

  179. @neospasmin

    „mienie pozydowskie”

    Obawiam sie, ze nie tylko Stany Zjednoczone sa zle i niedobre. Wielka Brytania tez popiera Zbrodnicze Antypolskie Knowania:

    „Wydawać by się mogło, że brytyjska Izba Lordów jest ciałem parlamentarnym wolnym od głupoty i fałszu. Że tak niestety nie jest przekonaliśmy się 18 marca br. Tego dnia doszło bowiem w Izbie Lordów do zdumiewającego ataku na Polskę. Podczas debaty o Holocauście brytyjscy lordowie wskazali na Polskę jako jeden z ostatnich krajów, który nie uregulował odszkodowań za utracone mienie żydowskie. I oczywiście wezwali Polskę, aby jak najszybciej to zrealizowała.”

    http://mysl-polska.pl/483

    Ciezka sprawa. Chyba bedzie trzeba durnych Jankesow i bezczelnych Angoli nauczyc moresu i pokazac, kto rzadzi.

  180. jjagr
    6 kwietnia o godz. 22:01
    „Radio Caroline”” dziś rano jeszcze grało. Wprawdzie bez poszumu fal, szczególnie tych długich
    Informacja o tyle interesująca, gdyż „Radio Caroline” nadawało onegdaj na krótkich (nie UKF!) ,a może średnich… No i nie z lądu stałego. „Sięgali” do wschodnich wybrzeży PRL-u, chyba w Polsce centralniej już nie… A było to b.b. dawno temu.

  181. i tak, znowu odnajdujemy sie u mrozka: emigranci wszelkiej masci;

  182. http://www.polityka.pl/opolityce/1744474,1,na-wezwanie-prokuratury-ujawniamy-informacje.read

    W związku z tym pragnę podkreślić, że bardzo lubię policję, prokuraturę wręcz kocham, a rząd to bym całował od rana do wieczora, jak również łono, które go wydało. TVP jest wzorem obiektywizmu. Piotrowicz nie ma sztucznej szczęki! Więcej grzechów nie pamiętam.

  183. Dziękuję ci @basia.n

    Pierwszą z pozycji mam w dwóch różnych wykonaniach.
    Drugą włąsnie poznałem.

    w podzięce wskazuję zaskakująco pogodną laudację, którą zachwalałem na tym blogu już co najmniej dwukrotnie.

    https://www.youtube.com/watch?v=TG1yvQgu13E

  184. basia.n
    6 kwietnia o godz. 20:54
    >>@jobrave
    jeśli chodzi o „Insensatez” to przy najlepszej dobrej woli muzycznej nie słyszę związku z preludium e-moll. Bo powtarzane dwie początkowe nuty – to o wiele za mało,żeby znaleźć powiązanie z tym utworem. Bo nie ma on żadnego związku z harmonią chopinowską.
    Nie wiem kto doszukał się tego powiązania .

    Podobnie jest z „Sambą przed rozstaniem” – nie ma muzycznie nic wspólnego z wymienionym preludium . <<
    ————————————————————————————-
    Basiu,
    Przyznam, że mocno zaskoczyłaś mnie swoim stwierdzeniem, bo ludziom osłuchanym, mającym słuch muzyczny już po pierwszych taktach nasuwają się skojarzenia z Chopinowskim Preludium E -moll. Tak się składa, że ja również mam wykształcenie muzyczne: szkoła muzyczna I stopnia w klasie skrzypiec, z dodatkowym fortepianem, w dwóch ostatnich latach doszła jeszcze altówka, później krakowskie liceum muzyczne, gdzie zaliczyłem cały kwartet smyczkowy i -oczywiście obowiązkowo dodatkowy fortepian, a po zakończeniu nauki, studiując prawo dorabiałem sobie przez jakiś czas jako altowiolista w lubelskiej filharmonii, a jeszcze później, już po zakończeniu studiów jeszcze przez dwa lata uczyłem się prywatnie gry na organach udzielając się jednczesnie w kościołach, jako organista. Zdarzało mi się grywać w amatorskich zespołach jazzowych i pamiętam, że kiedy pierwszy raz zetknąłem się z Jobimem, gdy usłyszałem "Inesensantez", od razu skojarzyłem to preludium e-moll, ale uznałem, że to przypadek, grywałem to, ale nie w oryginalnej tonacji, bo gdybym grywał w oryginalnej, to od razu bym się zoientował po lewej ręce, że to właściwie to samo. Dużo później przeczytałem w obcojęzycznych źródłach, że A.C. Jobim byl zafascynowany Chopinem, a "Inesensantez" powstał na kanwie preludium. Czyli nie myliłem się.
    Może ta "kawa na ławę" Cię przekona:
    http://mascaripianostudios.com/piano-blog/how-insensitive-jobims-homage-to-chopin/
    i – na wszelki wypadek – jeszcze to:
    'https://www.youtube.com/watch?v=-HEZwveF-xQ

  185. basia.n
    6 kwietnia o godz. 20:54
    >>@jobrave
    jeśli chodzi o „Insensatez” to przy najlepszej dobrej woli muzycznej nie słyszę związku z preludium e-moll. Bo powtarzane dwie początkowe nuty – to o wiele za mało,żeby znaleźć powiązanie z tym utworem. Bo nie ma on żadnego związku z harmonią chopinowską.
    Nie wiem kto doszukał się tego powiązania .

    Podobnie jest z „Sambą przed rozstaniem” – nie ma muzycznie nic wspólnego z wymienionym preludium . <<
    ————————————————————————————-
    Basiu,
    Przyznam, że mocno zaskoczyłaś mnie swoim stwierdzeniem, bo ludziom osłuchanym, mającym słuch muzyczny już po pierwszych taktach nasuwają się skojarzenia z Chopinowskim Preludium E -moll. Tak się składa, że ja również mam wykształcenie muzyczne: szkoła muzyczna I stopnia w klasie skrzypiec, z dodatkowym fortepianem, w dwóch ostatnich latach doszła jeszcze altówka, później krakowskie liceum muzyczne, gdzie zaliczyłem cały kwartet smyczkowy i -oczywiście obowiązkowo dodatkowy fortepian, a po zakończeniu nauki, studiując prawo dorabiałem sobie przez jakiś czas jako altowiolista w lubelskiej filharmonii, a jeszcze później, już po zakończeniu studiów jeszcze przez dwa lata uczyłem się prywatnie gry na organach udzielając się jednczesnie w kościołach, jako organista. Zdarzało mi się grywać w amatorskich zespołach jazzowych i pamiętam, że kiedy pierwszy raz zetknąłem się z Jobimem, gdy usłyszałem "Inesensantez", od razu skojarzyłem to preludium e-moll, ale uznałem, że to przypadek, grywałem to, ale nie w oryginalnej tonacji, bo gdybym grywał w oryginalnej, to od razu bym się zoientował po lewej ręce, że to właściwie to samo. Dużo później przeczytałem w obcojęzycznych źródłach, że A.C. Jobim byl zafascynowany Chopinem, a "Inesensantez" powstał na kanwie preludium. Czyli nie myliłem się.
    Może ta "kawa na ławę" Cię przekona:

  186. Basia,
    sorry zapomnialem o linkach:
    ‚http://mascaripianostudios.com/piano-blog/how-insensitive-jobims-homage-to-chopin/
    i – na wszelki wypadek – jeszcze to:
    ‚https://www.youtube.com/watch?v=-HEZwveF-xQ

  187. @neospasmin, @Wiesiek59

    „mienie pozydowskie”

    Q Jak wycisnieto z potomkow Wilhelma Tella sztaby zlota, ciezki szmal i calkowita
    rezygnacje z handlu z III-cia Rzesza?
    A: Zastosowano lagodna perswazje: Wylamywanie reki.

    Q: Kiedy to mialo miejsce?
    A: W koncowej fazie wojny. Reke wylamano w listopadzie 44-go.

    Q: I co bylo dalej?
    A: Dalej to szwajcarski radca stany Stettinius probowal sie stawiac.

    Q: co na to alianci?
    A: Alianci oblozyli ojczyzne Wilhelma Tella blokada. I wyjasnili, ze jak zegarmistrze
    zamierzaja jesc – to musza beknac.

    Q: Czy to bylo zgodne z prawe szwajcarskim i z prawem miedzynarodowym?
    A: To jakos aliantow nie obchodzilo. Moze Szwajcarzy mieli moralne prawo do
    pozydowskich zlotych zebow przetopionych na sztaby zlota – ale alianci mieli od
    ciezkiego zarabania broni pancernej. A jakby bylo trzeba – to naprawde duzo
    ciezkich bombowcow.

    Q: I jak sie sprawa skonczyla?
    A: Ano trzeba bylo beknac. Bez zarcia i bez opalu troche trudno sie stawiac. Swieta
    Bozego Narodzenia byly w 44-ym cieniutkie. Zupelnie cieniutkie. Eidgenossen bardzo
    nie lubia o tym swpominac. „Porozumienie” podpisano w marcu 45-go.
    „Porozumienie” oznaczalo wlasciwie calkowita kapitulacje. Przyszlo oddac
    pozydowskie zeby przetopione na sztaby zlota i rozne podobne zabawki. No bo
    inaczej to nie bylo ani czym pod kuchnia palic – ani co do gara wlozyc.

    Q: Czy to cala historia?
    A: Nie, nie cala. Jeszcze byla dogrywka w latach 90-tych. Na znacznie mniejsza skale –
    ale o wiele bardziej znana. To juz wylamywano nie reke tylko maly palec: Albo
    wyskakiwac z kasy – albo sankcje gospodarcze, w pierwszym rzedzie przeciwko
    bankom szwajcarskim.

    Q: Gdzie o tym mozna przeczytac?
    A: Na przyklad w „The American Conception of Neutrality After 1941”. Tylko ze to po
    zagramanicznemu.

  188. teodor
    6 kwietnia o godz. 22:02,

    :))))
    I teraz, przez Ciebie, nie będę spał przez całą noc, ze śmiechu :)))))

  189. @neospasmin, @Wiesiek59

    „mienie pozydowskie”

    „Zum Erstaunen der Amerikaner weigerten sich die Schweizer, dieser Forderung nachzugeben. Daraufhin wurde im Dezember 1944 das Lebensmittelembargo verhängt.
    Was zur Folge hatte, daß Weihnachten 1944 in der Schweiz keine sehr schöne Zeit war. … Sie alle waren um die 20 – und hungrig gewesen. Die Wochen vergingen, und allmählich bestanden die Mahlzeiten nur mehr aus grobkörnigem Schwarzbrot und Gerstensuppe”

    Denn Anfang 1945 stand Deutschland kurz vor dem Zusammenbruch, und man konnte sich an fünf Fingern abzählen, daß die Nazis nicht mehr lange imstande sein würden, der Schweiz Kohle zu liefern. Und im Januar wurde das Handelsembargo auf alle Importe ausgedehnt – einschließlich Öl und Kohle. Den Schweizern blieb nichts anderes übrig: Sie mußten kapitulieren. Ihr Botschafter in Washington wurde angewiesen, unverzüglich um die Aufnahme von Verhandlungen nachzusuchen. … ”

    To po zagramanicznemu, ale skrotowo wyjasniam, ze jak sie zegarmistrze i pasterki probowali stawiac – to ich oblozono ekstra blokada. Znaczy taka, ze nie bylo co do gara i nie bylo czym pod kuchnia napalic.

    „Prawo miedzynarodowe to wazna rzecz, ale ciezkie bombowce to rzecz jeszcze wazniejsza”

    (stare przyslowie rurytanskie)

  190. @jobrave

    Dziekuje za naprawde ciekawe wpisy o muzyce

  191. teodor
    6 kwietnia o godz. 22:38

    @neospasmin, @Wiesiek59

    „mienie pozydowskie”
    […].
    To też dobre 🙂 Kto wie, czy umiłowany przez pierwszy polski sort Trump Donald, nie zajmie się osobiście wyłamywaniem tego i owego dobrozmieńcom..
    Pan Australopitecus wyczuł sprawę już dawno temu i zapewne dlatego ewakuował się do krainy torbaczy.

  192. teodor
    6 kwietnia o godz. 22:46

    @jobrave

    Dziekuje za naprawde ciekawe wpisy o muzyce
    ————————————————————————————–
    Miło mi. Dzięki.
    A z tym komputerem Wieśka, to nieźle pojechałeś. Mam teraz przed oczami ten monitor z kineskopem i komp, sorry „komp”, z MS-DOS, dwiema stacjami dyskietek i procesorem 286 :). Musiałem zrezygnować z rozmowy z córką, bo co chwilę chichoczę jak głupi.

  193. @jobrave – ja skończylam konserwatorium – fortepian wirtuozerski .
    Gram wiele preludiów,a więc i to e-moll.
    Mówisz o lewej ręce ,a więc prawie caly czas zmieniającej się harmonii.
    Drugi link pokazal wyraźnie,jak można dokładnie na harmonii chopinowskiej zagrać to preludium na jazzowy sposób. No i część trzecia – poszukiwanie związku Jobima i preludium ( bo czwarta,to rozwinięcie improwizacyjne Jobima) Sam grający mowi o tym,że jest możliwe,że Chopin mógł być inspiracją dla Jobima. Ale przyznasz,że to mimo wszystko jest dość dalekie od ciągłej zmiany harmonii tego preludium. No i linia melodyczna poszła w innym kierunku.Można oczywiście analizować jak różne są funkcje harmoniczne Chopina i Jobima. Ale wiesz – tak często pewne argumenty służą udawadnianiu racji,która nie do końca jest racją 🙂 Oczywiście bywa tak,że pewne utwory zawierają wpływ innych kompozycji. Użyłeś przykladu piosenki Jane B. – ktora jest oparta na dokladnie zagranym preludium. Ale Jobima – to może będziemy słuchać każdy po swojemu. 🙂
    Mowiąc jeszcze o Jobimie – to mój ulubiony,bo grany genialnie przez Oscara Petersona 🙂

    „https://www.youtube.com/watch?v=RSDQPWgyMFI

  194. zezem 22.12
    „This is Radio Caroline on 199, your all day music station” – to mi się zakodowało. Kraniec skali zarówno długich jak i średnich. Ale 199 to metry a nie kHz. Fale średnie oczywiście. W końcu lat 90-tych byli na satelicie Astra 19 stopni i trafiłem na ich kolejny „ostatni” dzień nadawania. Modulacja FM miód na uszy, analogowy UKF bez szumów.
    http://www.radiocaroline.co.uk/#history/history_part_2.html

  195. ozzy
    6 kwietnia o godz. 19:23

    oh boy ! Ale fajnie mają teraz dzieciaki, że w gimnazjum muzycznym jest klasa rocka, a nie tylko skrzypki i fortepian, ewentualnie wiolonczela. Z powodu tych p…nych skrzypiec wymiękłem po siedmiu latach nauki. Paskudny instrument. Łatwy tylko w noszeniu, a przyjemność słuchania kogoś, kto gra przychodzi chyba dopiero po maturze, no chyba że ktoś nazywa się Ojstrach lub jakiś inny prodige/prodigy… Mnie matka pchała do tych skrzypiec jak diabła do święconej wody, a ja marzyłem o tym, żeby być pilotem…

  196. @Jacobsky

    Gdybyś byl uczony metodą Suzuki,to może nie byloby tak źle 🙂

    Posłuchaj Hilary Hahn w wieku 15-tu lat .

    „https://www.youtube.com/watch?v=MW2dD4TTuAk

  197. 018-04-06 20:18 | woytek
    Na wezwanie prokuratury Tygodnik Polityka ujawniał informacje o czytelnikach wpisujących własne, podobno niecenzuralne uwagi o sytuacji w IV RP !!! Tak wygląda walka z prawem do wolności opinii?
    Jak już ujawniliście dane o czytelnikach prokuraturze, to powinniści to, co przekazaliście, równiez ujawnić czytelnikom. To czytelnicy są suwerenami i to oni powinni wiedzieć, kto chce im te poglądy odebrać lub skazać za posiadnie własnych poglądów, odmiennych od aktualnie obowiązujacych.
    Polska to jednak pipidówek. Wolność wypowiedzi, nawet bardzo głupich powinna być podstawowym prawem, zagwarantowanym przez konstytucję.
    Załączam własną piosenkę napisaną dla kabaretu w roku 2006. Ta piosenka ostrzega przed przyszłością, jaka nam zafundują polscy politycy .

    Piosenka o złych zamiarach

    Gdy leżę plackiem i nie gadam
    to myślę … jaki ja mam zamiar ?
    chociaż nic złego nie zrobiłem
    to przecież niecne sny wciąż śniłem
    życzyłem wrogom też przegranej
    a nawet klęski , tak… na amen
    jednemu panu tam na topie
    obiecywałem, że dokopię
    lecz teraz boję się jak tchórz
    że mnie „za zamiar” wsadzą już
    przychodzi kryska na matyska
    na tych co mają złe nazwiska
    jakbym nazywał się Ibrahim
    to bym za kratki już dziś trafił
    bo „zamiar” ma znów swoją cenę
    a neokonów ja nie zmienię
    metoda stara, dobrze znana
    rzucić mieszczuchów na kolana
    władzy dziękować wiecznie trzeba
    że nie mieszkamy już na drzewach
    kto z różnych ras jest poskładany
    ten będzie … inwigilowany
    a na autora tej składanki
    to również znajdą sie kajdanki

  198. Już Lenin sugerował uczyć się,uczyć się i jeszcze raz uczyć się.Czy Duda „przedżeżnia” Lenina czy cytuje.Tak sobie myślę czy Konstytucja jako dobro narodowe jest w dobrych rękach.Brzuch Kaczyńskiego na zdjęciu z Błaszczakiem sugeruje,że jest bliski dalszego politycznego rozwiązania.

  199. basia.n

    Dzięki za link. Moja matka miała większe ambicje wobec mnie, niż ja sam i mój słuch, który mnie ponoć predystynował … Gdyby to nie były skrzypce… Ech… Ci, co grali na pianinie, grali na imieninach dla cioci czy wójka nie fałszując, a co najwyżej myląc klawisze, ale czysto, o cały ton lub onpół tonu, a taki Dyzio, jak ja… Dyziu, zagraj coś dla cioteczki .. Dyzio pitoli, a wszyscy się dyskretnie krzywią, bo Dyzio owszem, się stara, ale kiksuje lub wali po sąsiadach, bo uczono go nie metodą Suzuki, ale metodą etiud, gam i codziennego klepania tych samych kawałków do znudzenia. Pianino było zawsze dużo wdzięczniejsze towarzysko, bardziej sexy, bo nie dość, że można grać, to jeszcze jednocześnie śpiewać.

    Do dziś nie lubię skrzypiec, za to przepadam za koncertami fortepianowymi z orkiestrą i za chórami. Ale chyba najbardziej, to mnie rajcuje Victor Borge. Ze zrozumiałych przyczyn…

  200. @jobrave
    Ciekawie losy się plączą. My też mogliśmy się spotkać, nawet wielokrotnie, bo ja częstym gościem byłam w Filharmonii H. Wieniawskiego.
    Pozdrawiam
    @Maciej 2 @Wojtek
    Ciekawa jestem czy to znaczy, że wszystkie IP adresy przekazali prokuraturze z adresami emailowymi, czy wybrane i które…
    To jest mocno zastanawiające, kiedy prokuratura zajmuje się takimi sprawami. A jeszcze bardziej, że redakcja tak ładnie umywa rączki. Niby szczerze mówiąc, a jednocześnie nie mówiąc nic. Chociaż dostarczając info komu trzeba.
    Wielce zastanawiające i niepokojące. Anonimowość tylko wśród nas, bo starszy brat wszystko rejestruje….

  201. Mom prośbę do wszystkich,
    Właśnie przeczytałam o Wyspiańskim w Polityce i bardzo mnie zaciekawiły losy jego dzieci.
    Jeżeli ktoś coś o nich wie, to będę ogromnie wdzięczna

  202. @Ted’dy bear
    Jeszcze raz wklejam adres, który podałeś. Zdecydowanie wart zastanowienia.
    Poniżej cytat z niego:

    W moim odczuciu, kiedy ludzie w Europie słyszą, co Polacy mówią o bezpieczeństwie gazowym w kontekście rosyjskiego gazu, pojawia się podejrzenie, że wiele z tego pochodzi od pana Kaczyńskiego, a wiemy, co on myśli o Rosjanach.

    Jaka byłaby pańska rada dla polskiego rządu?
    Gdyby polski rząd chciał moich rad, mógłbym opowiedzieć o dwóch sprawach, które usłyszałem podczas konferencji Flame (największej konferencji gazowej w Europie). Podczas sesji handlowej wyjątkowo dobrze znany handlowiec powiedział: „jeśli chodzi o rynek gazu, Polska jest krajem upadłym… od dwóch lat próbujemy otrzymać licencję handlową w Polsce i to jest niemożliwe”. Potem nastąpiła prezentacja polskiej spółki Gaz-System. Bardzo miły człowiek mówił o Baltic Pipe, interkonektorach wszelkiego rodzaju, rozbudowie terminala LNG. Ktoś wówczas wstał i zapytał: „zamiast wydawać dziesiątki miliardów euro, budując tę całą infrastrukturę, dlaczego nie otworzycie swojego rynku na konkurencję? Wtedy uzyskacie tańszy gaz”.

  203. Lepkie i brudne ręce dobrej zmiany to nie w moją stronę.

    Dziękuję Serdecznie Danielowi Passentowi oraz Redakcji Polityki za wieloletnią gościnę.

    Jestem przekonany, że gwardziści w dzieciństwie słyszeli:

    Już ja lepiej wiem, który rząd jest do kitu!

    Innym gościom bloga, życzę pogody ducha: Wszystko płynie!

  204. Dzien dobry w sobote (wiosennie u nas, Tjörn/Szwecja),
    Ostatni dzien Pesach, 22 nissan 5778 (2018)

    duzo muzyki na tym blogu i dobrze. Jestem pelen uznania dla bloga pana Bartka
    Chacinskiego – wielka klasa i oczywiscie dla superprofesjonalnej pani Doroty Szwarcman
    „Polityka”!
    _________________
    MORRISSEY, „Israel” (z ostatniego albumu „Low in High School”
    https://www.youtube.com/watch?v=uCKjotJEWjo

  205. Jacobsky,
    mówisz, że do dzisiaj nie lubisz skrzypiec? Chyba nie zawsze tak było, bo pamiętam jak to chyba Ty jeszcze przed wyjazdem z PRL-u zaciągnąłeś mnie na kameralny występ Kwartetu Wilanowskiego do Ambasady Austrii. Pewne nie pamiętasz, ale nic to, 42 lata to kaaawał czasu.
    Pozdrawiam.

  206. @404
    7 kwietnia o godz. 4:42

    Redakcja zapewne robi to, co podpowiadają prawnicy. Jednak po tylu publikacjach tejże redakcji, jak to w Polsce nie działa praworządność, bo prokuraturą i sądami kręci pan Zbyszek – dziwi tak tchórzliwa i pokrętna informacja. Nie pojmuję, dlaczego nie napisali, jakich spraw i których nicków dotyczą działania prokuratury. Można jeszcze krytykować „władzę” na forach Polityki, czy już nie bardzo?

    Jeśli dobrze zrozumiałem post guzdry z godz. 6:40, to uznał, że pora się stąd ewakuować. Uważam podobnie.

  207. W środę po Wielkanocy, siódmego dnia kwietnia 2010 roku, na nekropolii katyńskiej spotkali się przywódcy Rosji i Polski aby uczcić ofiary represji stalinowskich oraz oficerów i żołnierzy Wojska Polskiego, zamordowanych w czasie drugiej wojny światowej. Mija dzisiaj 10 lat od tamtej skromnej uroczystości zwiastującej kolejny etap pojednania między Polską i Rosją, po pamiętnym spotkaniu przywódców naszych krajów na Westerplatte z okazji osiemdziesiątej rocznicy wybuchu wojny, rozpoczętej napaścią Niemiec hitlerowskich na Polskę.
    Oglądałem w telewizji jedną i drugą uroczystość. Nic nie zapowiadało zmiany tej polityki, normalnych i w miarę przyjaznych stosunków między narodami Polski i Rosji. Nic nie zapowiadało niszczenia pomników braterstwa i wspólnej walki z faszystami, uwieńczonej zdobyciem Berlina.
    Niestety jakaś część polskich polityków miała inne zamiary. Przygotowała inny scenariusz. Kancelaria prezydenta zaprosiła na pokład samolotu polityków, dowódców wojskowych aby z wielką pompą przykryć wizytę premierów Rosji i Polski w Katyniu. Politycy polscy do Katynia często się nie udawali. Ta wizyta miała, jak niektórzy twierdzą i pewnie mają rację, rozpoczynać kampanię prezydencką. Może, gdyby nie ta świta, 10 kwietnia 2010 roku nic by się nie wydarzyło, a samolot we mgle nie usiłował by zmieniać bieg historii, i Opatrzność miała by łaskawe oko na naszego prezydenta. Skromniej, skromniej, skromniej jak dzisiaj mówi brat bliźniak. Od tej skromności powinni zacząć, a nie ratować zagrożone obecnie sondaże

  208. Znany amerykański publicysta ostrzega Putina przed wyjazdem do USA. Mogą go tam aresztować i zaszlachtować jak Saddama lub Kadafiego.
    https://www.globalresearch.ca/lies-are-washingtons-chosen-path-to-dominance/5634759

  209. ls42
    7 kwietnia o godz. 10:08
    ” Nic nie zapowiadało zmianę tej polityki”. Ale przyszedł rozkaz z Waszyngtonu i satelita musiał.

  210. @Symetryczny
    7 kwietnia o godz. 10:08
    Ów publicysta często trafia w dziesiątkę 🙂

  211. Ja też dziękuję za gościnę na blogu, serdecznie pozdrawiam przyjaciół i z żalem…
    ale nie mogę uczestniczyć w rozmowie, która może prowadzić do czyich zwierzeń, a co za tym idzie kłopotów danej osoby.
    U donosicieli się nie rozmawia o niczym.
    Pozdrawiam

  212. @ls42
    7 kwietnia o godz. 10:08

    „W środę po Wielkanocy, siódmego dnia kwietnia 2010 roku (…) Mija dzisiaj 10 lat od tamtej skromnej uroczystości…”

    Wow, list z przyszłości 😯
    Ciekawe, co się wydarzy(ło) przez te dwa lata, naprawdę ciekawe.

  213. 7 kwietnia 2010 ( Dziekuje Is 42 za Przypomienie daty ) w Katyniu na grobach i przy pomniku miała miejsce uroczystość z udziałem Tuska i Putina ;To Ostatnia ważna uroczystość w Katyniu .Po 2010 nikt z Polski tam nie pojawia się
    Tam wKatyniu nie mam żadnych rodzinnych wspomnień ,ale dlaczego nie ma tam Polakow ? Zmordowali pamięć i sworzyli ( PIS !!!!) nową religie – Chce się przeklinać ……na tych Facetow ,Facetki i Kościelnych .Gdzieś zaprowadziliście tych zamordowanych strzałami w glowy , w nie pamięć – na ileż lat ?<mam nadzieje ze Polscy to sami zmienia za dwa lata .

  214. Prof. Mikołajczak – członek „Społecznego Komitetu Budowy Pomników śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego oraz Ofiar Katastrofy Smoleńskiej” powiedział:

    „Opór przeciwko upamiętnieniu ofiar katastrofy smoleńskiej i przeciwko polskiej polityce patriotycznej w wersji symbolicznej jest po prostu antypolski.„

    PiSowscy propagandyści w pokrętnych wyjaśnieniach swoich mętnych poczynań zasłaniają się Polską, mają usta pełne Polski.

    Potępienie nieprawnych posunięć partyjnych rządowców, to działanie przeciwko Polsce, wskazywanie na łamanie konstytucji przez ekipę rządzącą, to działanie antypolskie, ponieważ jest to donoszenie zagranicznym agencjom, co w Polsce się dzieje, a to jest niemoralne, agenturalne i antypolskie.

    I w końcu dochodzi do tego, że „opór przeciwko polityce patriotycznej” jest oporem antypolskim. Co to jest opór przeciwko polityce patriotycznej? Co to jest polityka patriotyczna?
    PiSowcy sugerują, że jest to po prostu polityka PiSu.

    PiSowcy depczą sumienia obywateli zapewniając za każdym wejściem, że jest to wkroczenie patriotyczne i propolskie.
    Pzdr, TJ

  215. Ta informacja bardzo zaniepokoi PiS.
    https://wiadomosci.wp.pl/tv-trwam-ze-spadkiem-ogladalnosci-o-30-procent-widzowie-zadali-mu-cios-ale-to-nie-jedyne-problemy-ojca-rydzyka-6238529717225601a
    Bowiem ta tv była najistotniejszym medium działającym dla Kaczyńskiego i przez wielu”katolików” było uważane za krynice prawdy.
    Rydzyk już wietrzy katastrofę PiS i szuka wyjścia. Krytyka tam PiS i Kaczyńskiego to klęska dla trego ugrupowania.

  216. Waldemar
    ma rację.
    Do czego prowadzi polityka historyczna PiSu i jak selektywna ona jest , można najlepiej obserwować na stosunku PiSu do upamiętnienia ofiar zbrodni katyńskiej . Tutaj realna i udokumentowana zbrodnia i pamięć tysiącach pomordowanych polskich oficerach, musi odejść w zapomnienie, aby zrobić miejsce Lechowi Kaczyńskiego.
    Można tylko powiedzieć , dobrze Lechu Kaczyński , że Pan tego wstydu nie dożył.
    „Zdradziecka morda”.

  217. tejot
    7 kwietnia o godz. 11:03

    Przypomnialam sobie wiersz Jana Kasprowicza,na pisany tak dawno,a zawsze aktualny.Myślę,ze nic dodać,nic ująć…

    Kasprowicz Jan

    RZADKO NA MOICH WARGACH

    Rzadko na moich wargach –
    Niech dziś to warga ma wyzna –
    Jawi się krwią przepojony,
    Najdroższy wyraz: Ojczyzna.

    Widziałem, jak się na rynkach
    Gromadzą kupczykowie,
    Licytujący się wzajem,
    Kto Ją najgłośniej wypowie.

    Widziałem, jak między ludźmi
    Ten się urządza najtaniej,
    Jak poklask zdobywa i rentę,
    Kto krzyczy, iż żyje dla Niej.

    Widziałem, jak do Jej kolan –
    Wstręt dotąd serce me czuje –
    Z pokłonem się cisną i radą
    Najpospolitsi szuje.

    Widziałem rozliczne tłumy
    Z pustą, leniwą duszą,
    Jak dźwiękiem orkiestry świątecznej
    Resztki sumienia głuszą.

    Sztandary i proporczyki,
    Przemowy i procesyje,
    Oto jest treść Majestatu,
    Który w niewielu żyje.

    Więc się nie dziwcie – ktoś może
    Choć milczkiem słuszność mi przyzna –
    Że na mych wargach tak rzadko
    Jawi się wyraz: Ojczyzna.

  218. Koniecznie trzeba przeczytać. Zwłaszcza ci mieszkający w Polsce
    Polityka ujawnia dane komentatorów prokuraturze!!!!
    http://www.polityka.pl/opolityce/1744474,1,na-wezwanie-prokuratury-ujawniamy-informacje.read

  219. Groby katyńskie to był tylko tylko rekwizyt, którym PiS wymachiwał wtedy, kiedy było mu z tym wygodnie. Rekwizyty zmienia się często i bez skrupułów w trakcie granego przedstawienia. Patriotyzm w wersji pisowskiej to teatr dla ciemnego luda. Dla mnie, na kilometr, śmierdzi obłudą i zakłamaniem.

  220. Oczom nie wierzę, gdy czytam co czytam.
    No tośmy się doigrali. Znowu mam zejść do podziemia, by pisać co myślę i czuje?
    Przypomniał mi się refren piosenki, którą śpiewali studenci podczas strajku okupacyjnego na UW w marcu 1968.
    Deja vu?
    „Pan prokurator ma rację, mamy w Polsce demokrację”.
    A swoją drogą, Polityka, jak Piłat, umywa ręce.
    Dobrze byłoby wiedzieć, czy jest się na „czarnej liście” przekazanej prokuraturze.

  221. @404
    A niech sobie ujawniają! Swoich poglądów się nie wstydzę i nie wyprę się ani jednego słowa, które tutaj napisałam. Politykę w wersji papierowej czytam już pół wieku, więc gdy zaczną zamykać za niewłaściwe poglądy, to mi dostarczą ulubione pismo do aresztu. Bo na dostęp do internetu to tam nie liczę.

  222. Piszący z zagranicy, są jak na razie bezpieczni.
    Piszący z kraju, mogą podzielić los Piskorskiego.

    Ma być jedność moralno – polityczna, czy nie?
    Kaczyńskiego fobie, obsesje, poglądy, wyznaczają polskie priorytety polityki zagranicznej, rację stanu.
    Czy są błędne, obłędne, słuszne, dalekowzroczne, przekonamy się na własnej skórze.

    Jak na razie, każdy wybór sojusznika zagranicznego, okazywał się błędny.
    100% pudeł w wyborze.

  223. Na straży został automat moderacyjny.
    cyfrowa@polityka dopiero w poniedziałek rano spełni mą prośbę o wyrejstrowanie, więc zeznam, że na forum redakcyjnym przeczytałem obecny stosunek tej firm do prawa i sprawiedliwości. Na forum przedstawił się krawiec, który skroił tą awanturę (tak to zrozumiałem).

    Zaopatrzcie się w spory zapas gumy do żucia.
    Król i jego dworaki ruszają w objazd włości.
    Jest nadzieja, że żując żuwaczkę, żadne milusińskie nie bałaknie coś o nagości, bo onaż ta nagość jest antywartością i niemożliwe aby on był nagi.

    Nie tragizuję. Słabnie we mnie hamulec trzymający mnie za usta i za klawiaturę i atawistyczna chęć dania komuś w mordę wyrywa mi się spod kontroli. Trafię w świński ryj i za zbrodnię posadzą mnie w celi z kłócącymi się przedstawicielami różnych lóż masońskich zgodnie z diagnozą Tadeusza.

    Echa moich komntarz świadczą, że mam kiepskie poczucie humory, wiercę sie klikając w niewłąsciwą stronę. Będzie śmiesznie, a nawet rechotliwie.

    Legiony maszerując tryumfalnie niosły na przedzie świński ryj i on ostatnio jakoś mały, chudy i ogryziony. A ja mam być na diecie warzywnej jak na zdradziecką mordę przystało.

    Ot, wyszło na to że jestem za mało inteligentny, czyli nie potrafię się zaadaptować do warunków.

    Bulba ich mać!

  224. Piszący z zagranicy, są jak na razie bezpieczni … do czasu, do czasu. Gdy się władza zaopatrzy w nowiczoka jakiego, to tych zagraniczników też obejmie swoją patriotyczną opieką.

    Ale czy sięgną po mnie na mojej Grenlandii? A jak jestem w kraju, tj. w Polsce, to bloguję tylko w Starbucksie. I co mi zrobisz, jak mnie złapiesz, Zbychu?

  225. Jak europejski obszar Schengen przekształca się w amerykańską bazę militarną. https://www.globalresearch.ca/the-militarization-of-the-european-union-schengen-area-handed-over-to-us-nato-forces/5634742

  226. Lepiej niech nas juz Niemcy albo Francuzi adoptuja.

  227. Uwaga zart anonimowy , nie wiadomo czyj i o kim bo te no ..” ” , jak to to sie nazywa ?
    -” Ale morrrrrda ! Brak szyi i tłuste włosy tylko potęgują grozę !”

    Od poniedzialku jak ktos napisze o mnie ” katoliku” to znaczy , ze zartowal i zaden tlusty wlos mu nie spadnie ale ja bede mogl napisac odpwiedz ale tylko na wlasna odpowiedzialnosc ? Groza !

  228. „Policzone będą czyny i słowa”….

    A na straży tego, będą stały algorytmy opracowane w różnych trzyliterowych instytucjach, prześwietlające i przesiewające metadane napływające ze wszystkich serwerów świata.

    Wyłuskiwanie „nieprawomyślnych” jest obecnie banalnie proste.
    Kto będzie to kontrolował, będzie miał władzę nad społeczeństwem.
    Kto będzie kontrolował kontrolujących- powraca jak bumerang….

  229. Chiny rozpoczęły eksperyment z „kapitałem obywatelskim”.
    Tam komputery już działają.
    Zabraniając na przykład podróżowania.
    W krajach Zatoki, już można dostać za nieprawomyślny tweet wyrok.
    Kraje zachodnie są naszpikowane kamerami z funkcją rozpoznawania twarzy.
    Orwell nie wszystko przewidział.
    Ale po nim było kilku pisarzy, którzy trafnie odgadli trendy.

  230. Symetryczny
    7 kwietnia o godz. 13:33

    To jest jeszcze lepsze, i wyjasnia przyczyny tych ruchów.:

    This may have been a serious warning to the world’s financial elite. In any case, both the Skripal affair in Great Britain, the trade war instigated by the US against China and the recent hostile reaction towards Russia by most EU states are strong indications that the elites have decided to seriously consider an option that the German economist Ernst Winkler in 1952 described as “the best means put off the final catastrophe of the entire capitalist system over and over again” – the option of waging a war.
    https://www.globalresearch.ca/the-growing-threat-of-war-and-the-critical-state-of-the-global-financial-system/5634325

  231. „Ot, wyszło na to że jestem za mało inteligentny, czyli nie potrafię się zaadaptować do warunków.”
    ( wyszlo , ze bylem przewidujacy , rzadko piszac adresy , ale tnp to bylo czesciowe przewidywalne lenistwo )
    Ktorys ( od teraz bede pisal tylko szyfrem) „przyrodniczych wczesniakow” twierdzil , ze tnp madry jest tylko ten co wie czego nie wie . Na razie lenistwo nie bedzie scigane

  232. Bonnie Faulkner : Pisze pan, że „celem zamachu stanu było odmówienie suwerenności Brazylii w formułowaniu polityki makroekonomicznej.” Dlaczego Wall Street lub Stany Zjednoczone są przeciwne suwerenności narodu?

    Michel Chossudovsky : To bardzo ważne pytanie i tak naprawdę dotyczy polityki pieniężnej. Polityka pieniężna naprawdę określa suwerenność kraju. To zdolność kraju do finansowania własnego rozwoju poprzez udzielanie pożyczek sektorowi prywatnemu, budowę infrastruktury publicznej i tak dalej. Aby to zrobić, musisz być w stanie zwiększyć poziomy długu wewnętrznego. Robimy to w Stanach Zjednoczonych i Kanadzie i tak dalej. Korzystamy z operacji dłużnych w celu finansowania infrastruktury, dróg, szkół i szpitali.

    Ale stawką w krajach rozwijających się jest to, że waluta jest dolaryzowana, a na rynkach walutowych jest utrzymywana długami denominowanymi w dolarach, które muszą zostać poniesione w celu wsparcia waluty. Tak więc, gdy zaczniesz zwiększać podaż pieniądza, aby sfinansować rozwój – jest to trudny i złożony mechanizm – naprawdę musisz pożyczyć w dolarach, a tak naprawdę to znaczy, że twoja waluta naprawdę jest pełnomocnikiem. Jest to dolarowa waluta, więc za każdym razem, gdy chcesz zbudować drogę, most lub zespół hydroelektryczny z wykorzystaniem zasobów krajowych, musisz zwiększyć swoje zadłużenie w dolarach. Innymi słowy, zadłużenie wewnętrzne staje się długiem zagranicznym.
    https://translate.google.com/translate?depth=1&hl=pl&rurl=translate.google.com&sl=auto&tl=pl&u=https://www.globalresearch.ca/neoliberalism-and-the-new-world-order-imf-world-bank-reforms/5572157
    =========

    Wielokrotnie opisywany mechanizm, ale dla lemingów za trudny do pojęcia…..

    suwerenność, to waluta narodowa, której kurs wymiany ustalany jest w kraju.
    Nie za granicą….

  233. @Guzdra i inni
    @404 podała o godz. 11:35 ważny link. Ale zachęcam do przeczytania komentarzy,bo wlaśnie tam w pewnym momencie ujawnił się sprawca całego zamieszania !Podając nawet swoj email.

    To ktoś zbanowany z jednego z blogów m.in.za pieniactwo.
    Ale jest go pełno wszędzie ,a dziś pewnie osiągnął swoje apogeum

  234. @basia.n

    Przerpraszam cię za mętny mój poprzedni tekst.

    Miałem wrażenie, że jasno piszę o lizusie który jest inicjatorem zadymy, w której przywiało prokuraturę na Słupecką.

    Aby nie stwarzać ci dalszych kłopotów:

    https://www.polityka.pl/opolityce/redakcja

    Gdy się Poklika na minus na mapce, to kamera odjedzie i pojawi się nazwa miejscowa
    Szczęśliwice. Tam wałęsa się guzdra. Tamże śpi, tamże ględzi i włóczy się po skwerze Dobrego Maharadży. Bo guzdra to mały światowiec niewyemigrowany.

    A niekiedy idzie na lody rzemieślnicze do osiedlowego pawiloniku niedawno wkomponowanego w smal bisnes project. Jutro nieczynne, bo suweren tak uchwalił. A dziś za zimne na guzdry kieszonkowe, a tak naprawdę to wyścig po kraju Basków nie poczeka, a lody jeszcze nie zbankrutowały.

    Euskadi to strasznie nudny kraj. prawie jak Szwajcaria.
    Nie potrafią stawiać banerów i wszędzie czteropiętrowe wioski potomkinowskie.

    Ukłony i podskoki …

    Jako nowiciuszka w moim światku – chyba zaraz po raz ostatni na tym blogu zagram ci po baskijsku. zachwyca mie ta instrumentacja …

  235. @basia.n

    tego faceta jest wszedzie pelno, na tym forum tez! Mam nadzieje, ze teraz nie bedzie sie pojawial.

  236. Dzien skladania deklaracji (?) , przepraszania za kaszel i byc moze niezbyt wyrafinowana instrumentacje . ( nie ma tu zadnego sarkazmu bo na tym sie nie znam a tylko cos mi sie podoba albo nie ) Tego glosu moglbym sluchac nie przejmujac sie , ignorujac uwagi nieznanych fachowcow . Na Dowidzenia sie nadaje ..
    https://www.youtube.com/watch?v=n1gp-k5y67E

  237. legat
    7 kwietnia o godz. 9:00

    Rzeczywiście, było coś takiego, jak Kwartet Wilanowski, nie mniej chyba mylisz mnie z kimś innym.

    42 lata temu… ambasada austriacka…

    1. 42 lata temu miałem lat -naście i jeśli zaokrąglić mój ówczesny wiek do najbliższej dziesiątki, to wyszłoby 10. W tym wieku chodzenie na koncerty kwartetu smyczkowego to więcej, niż niecodzienne hobby, a moim nie było granie na skrzypcach, słuchanie nielubianego instrumentu, to to x 4, czyli poczwórna tortura, nie mówiąc ociąganiu rówieśnika na coś takiego, co wtedy mogło oznaczać obciach. Wtedy słuchałem radiowej trójki, a nie dwójki.

    2. Biorąc pod uwagę 1 mogę śmiało stwierdzić, że w tamtych czasach sama wiedza o lokalizacji ambasady austriackiej wykraczała poza zakres tego, czego potrzebowałem do szczęścia, bo po tzw. prospekty (kolorowe publikacje reklamowe – taka witryna ukazująca świat zza pancernej szyby) chodziło się gdzieś indziej.

    Pozdrowienia

  238. Ojstrach, Ojsrtrach! Niczym piorun z nieba, padł na naszą tajemnicę wiary, nasz organ niezawody, nasze intymne aj-pi.

    Strach jest doprawdy ogromny, niczym poruta bandytów spowodowana kultowym ultimatum policjanta w filmie Psy: Proszę natychmiast otwierać, bo pójdę po klucz do portierni!

    Czy to wszystkow oznacza, że również krótkofalówki paszteciarzy nadających na fali 59 metrów mogą być zarekwirowane?

    There let the way appear steps unto heav’n;
    All that Thou sendest me in mercy giv’n;
    The CBŚ to beckon me nearer, my Lesiu, to Thee,
    Nearer, my Lesiu, to Thee, nearer to Thee!

  239. Jacobsky,
    no to znaczy, że Cię rzeczywiście z kimś pomyliłem. Pozwól, że nieco się wytłumaczę. Biolog a w zasadzie chyba mikrobiolog, mieszkający na Ochocie, wyemigrował do Szwecji gdzie chyba zrobił doktorat a następnie wylądował w Kanadzie gdzie coś tam gdzieś wykładał. Bardzo inteligentny, nietuzinkowy gość.
    Tak mi coś, kurczę, pasowało – widać zbieg przesłanek wyprowadził mnie na manowce. Krótko się znaliśmy, jeden i pół roku gdzieś tylko wprawdzie a Ty – po prostu – przywołałeś moje wspomnienia kumplowskich relacji.
    Obserwowałem Cię luźno na tym blogu dobrych parę lat i tak mi się „cóś” zaczęło pałętać po głupim łbie.
    Jak widać nobody is perfect – nawet ja, no to się wziąłem i się pomyliłem.
    Pozdrawiam.

  240. Legat,

    napisałem odpowiedź, ale zawisła w moderacji, bo w drugiej części zawiera ona słowo, na które system się wyczulił. Chodzi o nick tego faceta,o którym wspomina Rodz(trademark). Można go odnaleźć w komentarzach pod informacją-ostrzeżeniem ze strony Redakcji.

    Zgoda jeśli chodzi o Ochotę (w granicach administracyjnych ówczesnej Warszawy), ale co do reszty:
    bez doktoratu, w Szwecji nigdy nie byłem, entelegencja być może przeciętna, i takich, jak ja jest na pęczki. Tak, mieszkam za Oceanem, na północ od imperium zła, ale Kanada jest wielka i teraz lepiej nie podawać więcej informacji na ten temat, skoro prokuratura idzie po nas za sprawą tego faceta

  241. @guzdra – dziękuję za link

    Podoba mi się 🙂
    W ubiegłym roku w końcu lutego byłam w kraju Basków w Bilbao między innymi aby zobaczyć Guggenheim museum. Ale w ostatni dzień pobytu zaczynał się karnawal w Bilbao i muszę powiedzieć,ze atmosfera była wspaniała. Rodziny z malymi dziećmi poprzebierane i wszędzie wiele pogody i radośći. Rownież muzyki 🙂

  242. J.a.k.o.w.a.l.s.k.i. ?

  243. jobrave
    7 kwietnia o godz. 17:30

    … a teraz sprobuj napisac jak w originale, bez kropek miedzy literami.

  244. Lech Keller znaczy się.

  245. Jacobsky,
    dzięki, że wyprowadziłeś mnie z błędu.
    Był to może najwyższy czas bo wygląda na to, że na blogach „Polityki” komentarze mogą niebawem zacząć zdychać kompletnie, a tym samym mogę już Cię więcej nie spotykać bo przestanę zaglądać. Co by nie było to wiedz, że jako bywalec na blogach „Polityki”
    pozostaniesz dla mnie w gronie należących do tych, których nie przewijałem 😉

  246. Nick bez kropek nie przechodzi – „czeka na moderację”, natomiast prawdziwe nazwisko – bez problemu.
    Lechu wyjaśnia o co biega i nie ma co się na niego złościć, że zakablował. Zrobił to, bo musiał, a musiał, bo naruszano prawo, czyli zareagował, jak na świadomego, lojalnego obywatela przystało {„[…] redakcja „Polityki” i red. Woś tolerowali naruszanie prawa na swoich łamach, a więc musiałem zgłosić moje problemy do odpowiednich władz.[…]”}, jest również możliwe, iż rzeczony Lechu dokonał donosu ze strachu przed odpowiedzialnością karną, która grozi w sytuacji, gdy osoba będąca świadkiem przestępstwa nie powiadamia o nim stosownych organów. Jest też pewien zgrzyt, bo – na samym początku- Lechu poleciał w prywatę, czyli jakby wynosił się nad samego Dudę, że o rządzie nie wspomnę, co psuje nieco ogólne wrażenie, no, bo najpierw napisał, że chodzi o niego, a dopiero w dalszej kolejności wymienił Dudę i rząd. Gdyby kolejność była odwrotna, czyli zgodna z rzeczywistą hierarchią, lub gdyby Lechu całkowicie siebie pominął mielibyśmy do czynienia z postawą szlachetną. a tak mamy do czynienia z niecną próbą włączenia Pana Prezydenta Najjaśniejszej RP oraz takiegoż Rządu, do prywatnych porachunków, co równa się brakowi szacunku do wyżej wymienionych – gdyby pokusić się o trochę ekwilibrystyki prawnej, nawet nie bardzo wyrafinowanej, to można byłoby wykazać, że to Lechu dopuścił się przestępstwa. 🙂
    Poniżej Lechowe „eksplanejszn”:

    „Wyjaśniam, że tu chodziło o mnie i wpisy mnie zniesławiające – na tym forum i na blogach „Polityki”, np. wpisy na blogu red . Wosia ze strony np. użytkownika „blackley”. Niestety, ale redakcja „Polityki” i red. Woś tolerowali naruszanie prawa na swoich łamach, a więc musiałem zgłosić moje problemy do odpowiednich władz. Oczywiście, gdyby redakcja „Polityki” bardziej obiektywnie oceniała poczynania obecnego rządu i wstrzymywałaby się od zniesławiających określeń w stosunku do np. prezydenta RP, to organy ścigania nie ocieniałyby jej postępowania aż tak surowo. Redaktorzy „Polityki” zapomnieli jednak, że ich wolność kończy się tam, gdzie zaczyna ona ograniczać czyjąś inną wolność, np. moją wolność od bycia zniesławianym na blogach i forach „Polityki”. A kto sieje wiatr…”
    Lech.Keller@gmail.com

  247. Fragment rozmowy z Henrykiem Grynbergiem, GW, Donata Subbotko, 7.04.2018.Magazyn Swieteczny
    ____________________________________________
    Henryk Grynberg: Polscy chłopi zabili mojego ojca, bo był Żydem. Bo mógł przeżyć i odebrać to, co u nich zostawił na przechowanie

    Ale wtedy, w 1942 r., uciekając przed wywózką, liczyliście na to, że polscy sąsiedzi wam pomogą?
    – Wszystko było umówione i zapłacone. Mama zaniosła mojego półtorarocznego braciszka do Piwek do młynarza – który go krótko potem wydał Niemcom – i przyszła do gospodarza w Głęboczycy, u którego ja i ojciec czekaliśmy na nią.

    W jakich okolicznościach wydał?
    – Nie mogę już o tym mówić. O wydaniu mojego małego brata – i zabiciu ojca – jest film „Miejsce urodzenia” Pawła Łozińskiego. Piszę też o tym we wznowionej właśnie książce „Dziedzictwo”.

    Pana ojca zabili w 1944 r. polscy chłopi, wasi sąsiedzi. Dlaczego?
    – Bo był Żydem, którego łatwo było obrabować i zabić. Bo mógł przeżyć i odebrać to, co u nich zostawił na przechowanie. Bo wiedział, co kto zrobił z innymi Żydami.

    Co im zostawił na przechowanie?
    – Ojciec zostawił u kilku ludzi różne rzeczy i kosztowności. Oprócz dwóch krów, o których mowa w filmie.

    Wieś wiedziała o tym morderstwie?
    – Leżał zabity w gliniance przy drodze, wszyscy wiedzieli. Ktoś mi nawet mówił, że słychać było w nocy „proszenie”.

    __________

    Henryk Grynberg (ur. w 1936 r.) – wielokrotnie nagradzany pisarz, poeta. Kronikarz losu Żydów polskich. Autor m.in. powieści: „Żydowska wojna”, „Zwycięstwo”, „Dziedzictwo”, „Memorbuch”; tomów opowiadań: „Szkice rodzinne”, „Drohobycz, Drohobycz”, „Ojczyzna”; zbiorów esejów: „Prawda nieartystyczna”, „Monolog polsko-żydowski”; beletryzowanych wspomnień: „Życie ideologiczne, osobiste, codzienne i artystyczne”, „Kadisz”, „Uchodźcy”; trzech tomów „Pamiętnika” („Pamiętnik 3” ukazał się jesienią ub.r. w wyd. Czarne). Mieszka w McLean pod Waszyngtonem

  248. GW, Magazyn Swiateczny, 7.04

    „Polski papież był ojcem odrodzenia duchowego, którego przejawem był cud nad Wisłą zwany „Solidarnością”. Towarzyszyło temu zainteresowanie żydowską przeszłością w Polsce, kulturą, całkowite pojednanie. To był najlepszy okres w całej polsko-żydowskiej historii. ”

    (Henryk Grynberg)

  249. Jacobsky
    7 kwietnia o godz. 17:33

    jobrave
    7 kwietnia o godz. 17:30

    … a teraz sprobuj napisac jak w originale, bez kropek miedzy literami.
    __________________________________________________________
    Próbowałem – nie wchodzi.

  250. @@jobrave, Jacobsky
    No to jesteśmy w domu. Nick, od dawna dobrze zanany bywalcom różnych blogów, bez kropek „nie przechodzi” (przed chwilą sprawdziłam).
    Myślałam, że ów jegomość tylko straszy doniesieniami do prokuratury na różnych blogowiczów, bo taki z niego świr (nie pamiętam, na których blogach uprawiał to straszenie), ale wychodzi na to, że to nie był blef.
    Czasami łapię się na tym, że chyba śnię jakiś zły, surrealistyczny sen.
    A to Polska właśnie. Jak najbardziej w realu.

  251. Agenda gospodarczego nacjonalizmu Trumpa zakładająca przywrócenie dynamiki i samowystarczalności przemysłowej, którą Ameryka posiadała od Lincolna do Reagana, napotyka nieustającą wrogość ze strony zinstytucjonalizowanych sił. Przeciwko Trumpowi stoją korporacyjne elity, których zyski i opcje na akcje zależą od produkcji poza Ameryką, oraz klasa kierownicza Nowego Porządku Świata, która zarządza UE, ONZ, MFW, Bankiem Światowym i WTO – pisze Patrick J. Buchanan.
    https://kresy.pl/publicystyka/co-dalej-z-prezydentura-trumpa/
    =========

    Sądząc po autorze, to nie teoria spiskowa, tylko REALIA?

  252. ozzy
    7 kwietnia o godz. 18:40

    To porozumienie zerwało kilka organizacji żydowskich, i kilku polityków.
    Dla prywaty.
    Marzyły im sie kokosy finansowe, bądź korzyści polityczne w kampanii wyborczej.
    Posiali wiatr, więc będzie burza….

  253. Ozzy,
    Na pewno wiesz, że Paweł Łoziński nakręcił zankomity reportaż pt. „Miejsce urodzenia”, wstrząsający, jak dla mnie, mocny, ale nie czarno-biały, jeśli chodzi o przewijające się tam postaci. Głównym bohaterem jest właśnie Henryk Grynberg poszukujący miejsca, w którym zamordowany został jego ojciec i zasypany, bo pochówkiem trudno to nazwać. Z ust chłopów, tam zamieszkałych, pada nazwisko mordercy jego ojca, Grynberg odwiedza jego brata. Jesli nie widziałeś tego filmu polecam, jeśli widziałeś, to warto sobie przypomnieć.
    Tu jest link, film poprzedza krótka reklama, trwająca kilka sekund.
    https://www.cda.pl/video/9773100d

  254. mag
    7 kwietnia o godz. 18:45,

    Wszędzie go było pełno, a z czasem coraz mniej, tylko nie wiem/ nie pamiętam, czy wynikało to z banowania przez bloggerów, czy na wnioski blogujących, czy on sam się obrażał i rezygnował, wydaje mi się, że to pierwsze, zatem były jakieś powody, ale już nie pamiętam jakie.

  255. szanowny@jobrave

    znam ten dokument bardzo dobrze i inna tworczosc Lozinskich (wyjatkowa rodzina)

  256. ten facet

  257. cwańszy bliżniak

  258. legat,

    nie wiem, czemu mój tekst adresowany do Ciebie nie przechodzi. Widać w moderatorni dmuchają na zimne albo jeszcze co.Nie ważne.

    Dzieki za miłe słowo. Odwajemniam się tym samym. Reszta we wpisie, który być może kiedyś wypłynie.

  259. Poddaję się co do moderacji, ale nie trzeba kapitulować przez pieniactwem.

    Kaczmarek napisał tak:

    Widziałem dziś ciekawy spór
    Sprzeczał się z głową tęgi mur
    I choć rozmówca chłop na schwał
    To mur jak mur wciąż murem stał
    A przecież mówi mądry gmin
    Nie dyskutować z byle kim.

  260. Swoją drogą ciekawe jak można zniesławić kogoś, kto nie jest wymieniony z imienia i nazwiska i to na anomimowym w sumie forum. Na miejscu pozwanego broniłbym się deklarując, że gdybym wiedział, to ten facet to rzeczony bohater blogów Polityki, to nigdy w życiu nie ośmieliłbym się napisać tego czy tamtego, a co mi się teraz zarzuca.

  261. 18karatów
    7 kwietnia o godz. 10:45
    Dziękuję za sprostowanie. Oczywiście minęła ósma a nie dziesiąta rocznica spotkania, ale ostatnio tyle tych rocznic, że pewnie z automatu poszło w górę. Ręczę jednak, że zdolności przemieszczania się w czasie jeszcze nie nabyłem. Pozdrawiam

  262. Jacobsky
    7 kwietnia o godz. 19:39

    Albo pan nie czytał polemik, albo pamięć ma pan juz dość krótką.
    Stek insynuacji, wycieczek osobistych, zamiast dyskusji.
    Poglądy pana Kellera mogą byc kontrowersyjne.
    ale adwersarze i sposób ich polemiki, uwłaczają normom społecznym, ogólnie przyjętym sposobom zachowań potocznie zwanych cywilizowanymi.

    Wpuscić chamów do biura/ blogu, to atrament wypiją i napaskudzą….

  263. ??????
    Who the fuck is Keller?

  264. @ozzy to jest podobno nazwisko tego osobnika,który wywołał całe zamieszanie,donosząc,że czuje się obrażany na blogach ( wymienił) i poprosił o interwencję prokuratora !Sam podał swój email z tym nazwiskiem.
    Przeczytaj oficjalny komunikat w Polityce ne ten temat.
    Ale kiedy na blogu ktoś próbuje napisać jego nick,wiadomość nie jest publikowana. Oj narobiło się,narobiło…

    O tym szerzej możesz przeczytać u ateistów

  265. : )
    a teraz troche bardziej interesujacy temat: casus Skripal, czyli
    wystarczy juz, Wielka Brytanio, oglupiac swiat!
    ciekawe, ze Skripal wyzyl, czyli czegos za malo bylo w kaszy gryczanej – grieczce

    https://www.youtube.com/watch?v=kK1h4p_G8yQ (j.rosyjski) – Wladmir Solowjow i jego goscie (Wiaczeslaw Nikonow)

  266. jjagr
    6 kwietnia o godz. 23:36
    „This is Radio Caroline on 199, your all day music station”
    Zakres częstotliwości pomyliłem. Na usprawiedliwienie – mój ostatni kontakt sięga początków działalności radia…
    Dziękuję za info i wskazówki – przyznam byłem nieco zaskoczony, że działali później czy działają.
    Znalazłem w necie ich dane , nawet posłuchałem…ale ten „smaczek” sprzed wielu lat już nie wróci…

  267. ?
    czyzby to byl:ikslawokaj?

  268. neospasmin
    6 kwietnia o godz. 17:00
    Nie zostałem wprawdzie wywołany do tablicy, ale mam wątpliwości czy twoje przekonanie jest słuszne, bowiem czy decyzje prezesa są dobre czy nie to się dopiero okaże. Lepiej zatem nie stawiać wszystkiego na jedną szalę i pamiętać, że na partię prezesa głosowało zaledwie 18,6% wyborców, czyli niewielki elektorat, a zaufanie społeczeństwa do prezesa nie rośnie

  269. grypa prezesa?

  270. >> Jacobsky
    7 kwietnia o godz. 19:39

    Swoją drogą ciekawe jak można zniesławić kogoś, kto nie jest wymieniony z imienia i nazwiska i to na anomimowym w sumie forum. Na miejscu pozwanego broniłbym się deklarując, że gdybym wiedział, to ten facet to rzeczony bohater blogów Polityki, to nigdy w życiu nie ośmieliłbym się napisać tego czy tamtego, a co mi się teraz zarzuca.<<
    _________________________________________________________
    Całkowicie zgadzam się z Twoją opinią, niestety w tej kwestii zamiast starej zasady prawa rzymskiego "Dura lex, sed lex", obowiązuje "Durne lex, sed lex". Bo jest durne. Zdaniem Sądu Najwyższego jest tak:

    „Nazwa użytkownika, którą posługuje się osoba korzystająca z serwisu internetowego podlega ochronie prawnej na takiej podstawie, na jakiej ochronie podlega nazwisko, pseudonim lub firma" (Wyrok SN z 11 marca 2008 r., II CSK 539/07).

  271. ozzy
    7 kwietnia o godz. 20:20

    ?
    czyzby to byl:ikslawokaj?
    ——————————————————————————————
    Tak, kilka postów wyżej wkleiłem jego wyjaśnienie/przyznanie się do donosów.

  272. Na miejscu Lecha Onegokowalskiego powiadomiłbym jeszcze prokuraturę o podejrzeniu popełnienia, przez niektórych bloggerów, przestępstwa dyskryminacji, poprzez banowanie użytkownika, jak również przestępstwo przeciwko wolności słowa.

  273. Wiesiek59; 14:06, tu masz link do tego o czym wspomniales.

    http://www.chip.pl/2018/03/jak-chiny-oceniaja-obywateli/

  274. https://redice.tv/news/chinas-all-seeing-eye

    ……………i tu…………

  275. ozzy
    Mam wszystkie książki Henryka Grynberga i bardzo go cenię, ale w jakimś sensie wolę Mikołaja Grynberga (to całkiem inna rodzina), autora m.in. „Oskarżam Auschwitz”, „Księga wyjścia”. Jego ojcem był fizyk, bodaj Marcin, a dziadkiem znany warszawski lekarz Zygmunt Grynberg (byłam kiedyś jego pacjentką). Tak się złożyło, że najbliższa rodzina ocalała i nie wyjechała po 1968.
    Wolę Mikołaja, bo może dlatego właśnie lepiej sobie radzi z traumą drugiego pokolenia Ocalonych. Jest bardziej otwarty na wewnętrzny dialog potomków tych, co przeżyli, mniej w nim głębokiej goryczy, która utrudnia z kolei dialog z tymi, którzy ratowali Żydów albo przynajmniej zachowali się neutralnie.

  276. zwyciestwo prowokacji;

  277. Ewa-Joanna
    7 kwietnia o godz. 10:16
    Ten wybitny i odważny publicysta – Craig Roberts nie jest tutaj w ogóle postrzegany. Tu jest blog rusofobów. A w sumie to dziwne, że ten facet jeszcze żyje, że go kaci ze znanej agencji nie załatwili w typowy dla siebie sposób. Warto go czytać puki jeszcze pisze.

  278. byk

    „zwyciestwo prowokacji”

    W samo sedno.

    Skończyłem „Życie i los” Wasilija Grossmana. Pasjonujaca, oderwać się nie mozna.
    Sporo o „prowokacjach” – jak to ująłeś.

  279. Ted’dy bear
    7 kwietnia o godz. 20:58

    Formy sprawowania władzy dążą do unifikacji.
    Ze względu na SKUTECZNOŚĆ.
    Różnica jest jedynie kosmetyczna, medialna.

    Tyle żeby dojść do takich wniosków, trzeba CZYTAĆ.
    Któż z tu obecnych ma na takie ekscesy czas?
    Jakiś materiał porównawczy z różnych źródeł?

    „Fahrenheit 451″……
    Się kłania……
    Ewentualnie
    „Ja robot”….

  280. @mag

    dziekuje za informacje o Mikolaju Grynbergu. Postaram sie o jego o ksiazke „Oskarzam
    Auschwitz” z wyd. Czarne. Moim autorem z ktorym ie roztsaje sie juz od wielu lat
    jest Bogdan Wojdowski z jego „Chleb rzucony umarlym”.Przypomina mi nieco pismieninictwem rumunskiego Zyda Normana Manea „Powrot huligana” (mam przekl.szw)

  281. wiesiek,

    sorry, ale nie śledziłem dyskusji na blogach, gdzie udzielał się Keller.

    Ale rozumiem Twoją sympatie i wspólnotę poglądów z tym panem.

  282. errata: ma byc „chuligan” a nie „huligan”

  283. norte:
    to nie jest moja zasluga, mam wygodna pozycje, stoje na ramionach olbrzymow;

  284. ozzy:
    „a teraz troche bardziej interesujacy temat: casus Skripal, czyli
    wystarczy juz, Wielka Brytanio, oglupiac swiat!
    ciekawe, ze Skripal wyzyl, czyli czegos za malo bylo w kaszy gryczanej – grieczce”
    Ogladamna codzien BBC Worldnews a tam na okraglo Skripal i rosyjski (putinowski) slad. Ad nauseam. Nawet w HardTalk dziennikarze tam wystepujacy sprawiaja wrazenie wypranych ze zdrowego rozsadku. Zawsze wydawalo mi sie, ze rola dziennikarstwa (nie tego z realnego socjalizmu, oczywiscie) jest i bylo relacjonowanie faktow i ich krytyczna analiza. Teraz zamiast faktow dominuja komentarze przy braku nowych faktow. Nie zauwazyles, ze GW rowniez idzie tym sladem?

  285. chuligan pochodzi od hooligan. Nie wiadomo, co jest pierwotne a co wtorne.

  286. ozzy:
    „pamieniali uligana na luisa corvalana…”;

  287. jobrave
    7 kwietnia o godz. 20:43

    no, skoro duralex tak rzecze…

  288. A ja tak się zastanawiam, czy w związku z ochroną osobista pana posła Jarosława K. (i to od bardzo wielu już lat) – po jego stronie ma przypadkiem naruszenia art. 92 i 94 Kodeksu Karnego Skarbowego w związku z art. 3 ust. 2d i art. 12 ust. 2 i 3 ustawy o podatku dochodowym od osób fizycznych.
    Skoro ma ochronę osobistą, to uzyskuje korzyść w postaci swojego osobistego bezpieczeństwa. Za owo osobiste bezpieczeństwo każdy z nas musiałby przecież płacić, a my wszyscy za taką ochronę pana posła K. przecież płacimy.
    Tak więc ów poseł niewątpliwie uzyskuje korzyść z tego tytułu. Ten kto chce mieć ochronę osobistą musi za nią zapłacić. Prezes ma taką ochronę, lecz nie wykazuje owej korzyści i tego finansowego faktu ani w rejestrze korzyści, ani w oświadczeniu majątkowym na stronie internetowej Sejmu.
    Może Pan Poseł Krzysztof Brejza albo inni posłowie zamówią w tej sprawie ekspertyzy prawne i skierują zawiadomienia do organów ścigania oraz urzędu skarbowego, o ile przeczytają ten tekst i sięgną do przepisów ogólnie dostępnych.
    Pozdrawiam.

  289. @Bar Norte

    Wasilij Grossman rodem z Berdyczowa to ciekawa postac w literaturze radzieckiej, korespondent wojenny Armii Czerwonej az do Berlina 1945 (swiadek bitwy pod Staligradem). „Sudba i zizn´” (Zycie i los) ksiazka skonfiskowana ukazala sie w 1980
    czyli wiele lat po smierci autora. Zycie tego autora to wielki material do filmu.
    Mam u siebie w bibliotece jego „Lata wojny” (1941-1945) przeklad na j.polski – brak nazwiska,Wydawnictwo Literatury w Jezykach Obcych, Moskwa 1946 w nim wstrzasajacy reportaz z wyzwolonej Treblinki („Pieklo Treblinki”)

  290. @byk

    gdie najti takuju blat´ cztob na Lonku pamienjat´
    (dot. Wladimira Bukowskiego pamietnego z ksiazki „I wozwraszczejtsja wietier”)

  291. @byk
    kto ja w Polsce przekladal? Andrzej Drawicz?

  292. szczerze mowiac, to cenzorom pracy nie zazdroszcze, gorzej jest chyba tylko w przedszkolu;

  293. @ozzy – 7 kwietnia 20:07;
    Wiaczesław Nikonow dał lekcje informacji z komentarzami na poziomie niedostępnym w TVNSwiat – ( ostatnia stacja polska w której Upatrywalem rzetelność ) Niestety obiektywizmu nie ma tam śladu . Kiedys na adres ich stacji po wystapienach pani Pieńkowskiej i Kraśki słałem błagalne prośby by nie kpili z polskiego widza – bezskutecznie. Nie wszyscy goście w Tej audycji godni polecenia , Nikonow to Klasa ,nie występująca w polskich mediach ,
    Z Pozdrowieniem

  294. @PA2155,

    staram sie isc wlasnym tropem, chociaz czasami z niektorymi z GW jest mi po drodze.
    Kiedys prenumerowalem papierowa. Teraz wystarczy cyfrowa.

  295. jobrave
    7 kwietnia o godz. 20:52

    hehe:
    Wtedy złość ma szlachetna eksploduje jak Etna,
    Że się nieraz w wyzwiskach poplączę.
    Do dyrekcji list piszę, wściekły jak Bazyliszek,
    Mrucząc: ja was, kurcze, wykończę.

  296. ozzy:
    nie wiem, czytalem w oryginale; wiki mowi, ze andrzej mietkowski;

  297. Bar Norte
    7 kwietnia o godz. 21:19,
    O właśnie, świetne jest „Życie i los”, poleciłeś ją kilka blogów temu i ja jeszcze tego samego wieczoru ją ściągnąłem i już się nie oderwałem, dopóki nie skończyłem. Dzięki, rekomendacja, jak zwykle, trafiona.
    Teraz biorę się za „Wszystko płynie”

  298. @Waldemar

    nie znam dobrze polskich mediow tv, wole rosyjskie debaty polityczne np kanal Rossija 1
    wspomniany Nikonow, Jakow Kiedmi (Izraelczyk pochodzenia ros.), Siergiej Michiejew, Wladimir Pozner…

    i anegdota

    – Холмс, как вы думаете, кто виноват в отравлении Скрипаля?
    – Лично Путин!
    – Почему Холмс??
    – Элементарно, Ватсон: не было бы Путина, не пришлось бы травить Скрипаля!

    Pozdrawiam

  299. ozzy

    Bardzo ciekawa postać i świetny pisarz o niezwykłych doświadczeniach życiowych. Przyznam, że się nie mogłem od ksiązki oderwać. Po prostu się czuje, że pisze o tym co widział, przeżył i głeboko przemyślał. Jestem pod wrażeniem tej panoramicznej, wielowątkowej powieści.

    Znalazłem jego zdjęcia z bitwy na Łuku Kurskim

    https://erenow.com/ww/awriteratwar/23.html

  300. ozzy:
    Cenie ksiazke Wojdowskiego, chociaz ciezko przez nia przebrnac.
    Jest taka zapomniana ksiazka o Getcie Lodzkim piora Franiszka Kafki, kuzyna Franza.
    H. Grynberg jest jak na moj gust nieco tendencyjny. Moze niektorzy go lubia, ale to zaden wielki pisarz.

  301. jobrave

    Miło mi!

  302. jobrave:
    „Wszystko plynie” jest raczej przygnebiajace. Radze uwazac, bo mozna wpasc w depresje.

  303. @byk

    Andrzej Mietkowski dobry tlumacz rosyjskiej literatury („Utopia u wladzy, Niekricz i Heller)

    – Холмс, ну и кто виноват в отравлении русского перебежчика?
    – Русские.
    – Почему?
    – Видите ли, Ватсон, если бы не было русских, то и нам не надо было никого травить..

  304. @PA2155

    Mnie nie stac na depresje ( niestety, nie moje a Nicka Cave´a)

  305. jobrave, ozzy

    Powieść Grossmana jest tak bogata w treści i inspirujaca na wielu płaszczyznach, w rozmaitych wątkach, że trudno ją w zasadzie podsumować w krótkim komentarzu.
    W każdym razie zrobiła na mnie wrażenie.

    Poza tym myślę, że na tę powieść jest obecnie dobry czas – również politycznie.

  306. >> PA2155
    7 kwietnia o godz. 21:31

    chuligan pochodzi od hooligan. Nie wiadomo, co jest pierwotne a co wtorne.<<
    ________________________________________________________
    Podobno od nazwiska pewnego, irlandzkiego złodzieja o tym nazwisku, ale są też inne wersje.
    Etymology
    There are several theories regarding the origin of the word hooliganism, which is a derivative of the word hooligan. The Compact Oxford English Dictionary states that the word may have originated from the surname of a rowdy Irish family in a music hall song of the 1890s.[1][2] Clarence Rook, in his 1899 book, Hooligan Nights, wrote that the word came from Patrick Hoolihan (or Hooligan), an Irish bouncer and thief who lived in London. In 2015, it was said in the BBC Scotland TV programme The Secret Life of Midges[3] that the English commander-in-chief during the Jacobite rising of 1745, General Wade, misheard the local Scots Gaelic word for midge—meanbh-chuileag—and coined the word hooligan to describe his fury and frustration at the way the tiny biting creatures made the life of his soldiers and himself a misery; this derivation may be apocryphal.[…]" (wikipedia).

  307. Piszą państwo o groźbie donosów ze strony wszelakich prowokatorów, donosicieli, sygnalistów na użytkowników portali internetowych przywołując wyrok SN z 11 marca 2008 roku.
    Jeżeli taki prowokator używając ksywy „wyz” wywoła burzliwą dyskusję w obronie powiedzmy prezesa i usłyszy „właściwą” odpowiedź to czy „wyz” podlega ochronie prawnej czy tenże prezes?
    Uważam, że tegoż przykładowego prezesa nie ma co bronić, bo swoje za uszami ma, a tego sygnalistę nawet jak jest opłacany z funduszy partyjnych, niektórzy uważają te środki za publiczne, czyli nasze wspólne, też nie powinno brać się w obronę bo wszelkiego rodzaju prowokacje z zasady są przestępstwem, chociaż tu są różnice zdań o czym dowiedzieliśmy się w 2006 roku podczas łapanki jednego z wicepremierów

  308. @guzdra
    To jest okropne, że nie będę mogła czytać Twoich komentarzy.
    gdzie można będzie spotkać Twoje następne wcielenie?
    Jeżeli chwilowo nie wiesz, to zechciej proszę chociaż w przybliżeniu powiedzieć.
    To będę szukać.
    Strasznie mi przykro.
    Swoją drogą wcale nie jestem pewna, że to o Kellera chodziło. To, że on tak mówi… to nie jest żaden dowód. Polityka powinna dokładnie sprawę nam wyjaśnić.
    Jak narazie to ohydna sytuacja się wytworzyła.
    To też jest apel do @pana Daniela Passenta. Jako gospodarz tego bloga wydaje mi się, że powinien zabrać głos w tej sprawie. W końcu jesteśmy jego gośćmi. A to zobowiązuję.
    Daj znać. Bardzo, bardzo NIE CHCĘ tracić z Tobą kontaktu.
    Pozdrawiam

  309. niemcy; makaronik pisze, że dzieli ból z szeryfowa*, dzieli?
    czy cos co dzieli może łączyć?
    ———————–
    *przyczyna: dzisiejszy amok w jedym z najbardziej malowniczych miast niemieckich, münster;

  310. Odnośnie „nowiczoka” wiadomym jest, że to środek znajdujący się i wymyślony przez rosyjskie wojskowe laboratoria. Jest ściśle strzeżony.
    Atak na Skripala i jego córkę na obcym, suwerennym terytorium NIE JEST niczym.
    Takie sprawy uchodzą płazem tylko na Bliskim Wschodzie, kiedy bombarduje się obiekty suwerennego państwa, a potem się tym chwali. A Świat milczy.

  311. Nasz premier już wysłał kondolencje do pani kanclerz Merkel z powodu tragicznych wydarzeń w Munster. W Rosji ostatnio zdarzyły się dwa tragiczne wydarzenia, zginęło wiele dzieci spalonych w pożarze galerii handlowej. Nie słyszeliśmy o reakcji premiera, a może ona była, ale nie została nagłośniona?

  312. @Daniel Passent
    To jest Apel do Pana.
    Jest Pan gospodarzem tego Bloga.
    Proszę nam wyjaśnić o co naprawdę chodzi w tej sprawie.
    Jak nasze bezpieczeństwo tutaj wygląda?
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź

  313. Wiesiek59; 21:23.

    Masz racje w tym co piszesz ale nie tylko o czas tu chodzi.
    Czytac to jeszcze zamalo,trzeba rowniez umiec wyciagac wnioski z tego
    czytania a to juz nie jest takie proste.
    Wiec nie oczekuj zrozumienia tu na blogu bo go nie bedzie.

    http://trivium.wybudzeni.com/trivium/

  314. 404
    7 kwietnia o godz. 22:33

    @Daniel Passent
    To jest Apel do Pana.
    Jest Pan gospodarzem tego Bloga.
    Proszę nam wyjaśnić o co naprawdę chodzi w tej sprawie.
    Jak nasze bezpieczeństwo tutaj wygląda?
    Pozdrawiam i czekam na odpowiedź
    —————————————————————————————
    Obawiam się, że akurat w tej kwestii nie on decyduje.

  315. http://www.triviumeducation.com/

    …….a tu po angielsku jakby ktos wolal.

  316. PA2155
    7 kwietnia o godz. 22:01

    jobrave:
    „Wszystko plynie” jest raczej przygnebiajace. Radze uwazac, bo mozna wpasc w depresje.
    —————————————————————————————

    Jestem przygotowany, czytałem sporo na ten temat, widziałem też wstrząsającą wystawę w Kijowie w 1996 roku, a teraz ciekaw jestem Grossmana.

  317. jobrave:
    Polecam rowniez ksiazke Juliana Barnesa „The Noise of Time”. Podobna tematyka o ZSRR.

  318. @404

    Jeszcze jestem.

    Proszę! Poświęć więcej czasu i uwagi na zrozumienie mediów.

    Moja dzisiejsza obecność na forach internetowych nie jest jedynym wcieleniem.

    Trochę zawężająco zostałem zrozumiany.

    Niezbyt dobrze zrozumiałem czego oczekuje prokuratura od Spółdzielni Polityka.

    1.
    Nie będzie już guzdrzył ten sam byt (gość forrów elektronicznej postaci tygodnika Polityka). Nie sądzę aby przydomek guzdra mógł wykorzystać ktoś inny nawiązując do Elvisa redivivus.
    Mnie można prawie jednoznacznie zidentyfikować dzięki niepowtarzalenemu numerowi (w rzeczywistości przy pierwszym wejściu do sięci jest to ciąg cyfr i liter czuły chyba na rozróżnienie małych i dużych liter) rutera jakiego współużytkowuję . Nie będę jednak tu rozwodził się nad przekuciem charakterystyk sieciowych na osobę żywego człowieka. Drugi podpięty komputer pod tem ruter służy do zarządzania pieniędzmi publicznymi. Nie będącymi moimi. Chcę uniknąć hecy zarekwirowania dwu komputerów, tylko dlatego że świr urzędowy zostanie rzucony do walki ze świrem mózgowym.

    Startując do Windows 10 utworzyłem konto według szablonu xxxxxx@outlook.com i to się nie zmieni.
    W poprzednie wcielenia wstępowałem jako agent neostrady.

    2.
    Basta z guzdrzeniem się. Jeśli się zdecyduje niebawem po wzroście temperatury za moim warszawskim oknem do wysokości pobudzającej mięsnie, to możesz po stylu poznać mnie za maską Podpisu dać w mordę?

    3.
    Zmęczony jestem chamstwem i czepialstwem innych gości bloga na które trzeba by kogoś brutalniejszego niż samo dobro Zbigniewa Ziobro wolnego od niewoli zemsty.

    Miłej niedzieli. Zapowiada się +21 i pełne słońce nad Skwerem Dobrego Maharadży i widzianą przez me okno Rejonową Prokuraturą. Kopę lat temu prawie zabiłem głupka który mnie chciał oślepić. A ostatnio ani osierdzie ani miłosierdzie nie jest we mnie możliwie najlepsze. A ja jestem posłusznym pacjentem i obiecałem lekarzowi i rodzinie …

  319. ls42:
    Nie bronie w zadnym przypadku PiSu, ale wydaje mi sie, ze gdyby rzadzil Tusk i PO to zrobilibi dokladnie to samo.

  320. @PA2155

    Z tymi Skripalami, to teatrzyk dla ubogich, Thereska boi się, że zostanie zmieciona, bo coś z tym BREXIT jest „nie halo”, więc zleciła „emaj-sixom”, żeby coś wykombinowali na przykrywkę. I wykombinowali taki niewyrafinowany teatrzyk. Putin w przededniu mistrzostw świata u siebie, nie porywałby się na coś takiego ryzykując bojkot, czy jakieś podobne sankcje. Ja w ogóle wątpię, czy Skripalom, rzeczywiście coś się stało, być może „emaj-sixy” kazali im ogrywać rolę otrutych, a lekarzom udawać ratowanie.
    Też mam już dosyć BBC WORLD i BBC NEWs, przerzuciłem się na ITV i na SKY, tam już tak nie pieprzą.

  321. PA2155
    7 kwietnia o godz. 22:58

    jobrave:
    Polecam rowniez ksiazke Juliana Barnesa „The Noise of Time”. Podobna tematyka o ZSRR.
    ————————————————————————————–
    Chętnie. Zaraz ściągam. Dzięki bardzo.

  322. @guzdra
    Dobrze ,że jeszcze jesteś. Przesłałeś pięlny link gitarowy. Więc mam dla Ciebie rownież coś ladnego. Kiedy slucham teraz ,wracają przed oczyma obrazy wiosennej Alhambry z zeszłego roku.

    „https://www.youtube.com/watch?v=fwjX-m4LkYk

    No i powtórzę prośbę @404 byś jakoś dał znać,gdzie będziesz:)

  323. errata – piękny

  324. Wklejam tekst z sąsiedniego bloga. Wydaje mi się, że dobrze oddaje to jak i ja myślę w tej sprawie. Nie pytałam o pozwolenie, ale mam nadzieję, że mi autor wybaczy.
    Chodziaż z tą nadzieją to ostatnio nie za tęgo.

    wbocek
    7 kwietnia o godz. 18:00

    O tym właśnie napomknąłem, że może to być początek zapowiedzianego zabijania mediów niepaństwowych (państwowe – już zabite) przez PiS. Zabita przez PiS została nie tylko konstytucyjna równość obywateli

    egzemplum: Chyba w końcówce poprzednich rządów PiS prezydent Lech Kaczyński był przeciwny wprowadzeniu do konstytucji zapisu o ochronie życia do naturalnej śmierci (sugerował, że może się to stać furtką do stosowania tzw. uporczywej terapii).

    Szara eminencja Rydzyk (ależ u nas tych szarych eminencji!) na to: „Oni przygotowują eutanazję. I jeszcze Olejnikowa pluje w twarz. I pani Środa. Ona w przeddzień mówiła publicznie o wprowadzeniu eutanazji w Polsce. I na drugi dzień idzie i jest uwiarygodniona [spotkaniem u prezydentowej]. I dlatego powiedziałem bardzo mocno, żeby zareagowali. To było w stylu »tak-tak«, »nie-nie«. Dobro oddzielić od zła. Prawdę od kłamstwa. Szambo od perfumerii. To jest walka między dwiema lożami” (…) Pani prezydentowa z taką eutanazją? Ty czarownico! Ja ci dam! Jak zabijać ludzi, to sama się podstaw pierwsza”.

    Czy najsłynniejszy kościelny biznesmen za to beknął? A któż by miał odwagę go pociągnąć. Jakiegoś nieznanego blogowego komentatora – to tak, jak najbardziej,

    ale i posłów.

    egzemplum: Szary poseł i zarazem szara eminencja Jarosław Kaczyński na sali sejmowej bez żadnego trybu udzielił sobie głosu, wdrapując się na trybunę i mówiąc do sejmowej opozycji:

    „Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata. Niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami”.

    Ktoś go za to pociągnął z wywaleniem z sali sejmowej włącznie? A gdzie tam. A jeśli pociągnął, że tak powiem, etycznie, a nie dyscyplinarnie, to chyba dla śmiechu.

    I oto teraz ta sama władza na podstawie donosów jakiegoś pieniacza sagana na wypowiedzi anonimowych internautów już pociąga, straszy, grozi. Bo decyzja sądu to groźba – i dla sprawców, i dla wszystkich obywateli: w pisowatej Polsce, zapatrzonej jak szpak w guzik w USA, nie będzie jak w USA, gdzie byle kmiot może psy wieszać na prezydencie, na władzy, bo władza MUSI być pod krytycznym obstrzałem, nawet z ryzykiem naruszania dóbr osoboistych. W pisowatej i mesjańskiej Polsce co wolno wojewodzie, to nie tobie, smrodzie. Jeszcześmy na dobre nie wyszli z feudalizmu, a już wrócił. No, powiedzmy delikatniej: wraca. W postaci policyjnego państwa. I ciągania po sądach za słowa, za obrazy religijnych uczuć, za obrazy władzy. Tylko nie ma ciągania za obrazy ateistycznych uczuć, za obrazy rozumu, za obrazy milionów obywateli nazywaniem ich „ubekami”, „zdrajcami”, „komuchami”, „konfidentami”, „mordercami”, „kanaliami” przez szarą poślinę Kaczyńskiego i jego wyznawców. Nie ma ciągania za słowne, dramatycznie jątrzące podzielenie narodu przez tegoż skrajnie nieodpowiedzialnego posła na lepszy i gorszy sort i zakwalifikowania wszystkich jego przeciwników – czyli najmniej kilkunastu milionów do gorszego sortu z okazjonalnym wyszególnianiem, na czym bycie gorszym sortem polega: np.: np na kradzieży narodowego majątku. Tysiące synekur dla swoich i nagrody sypiące się z nieba jak manna, opłacanie pasoźytniczego Kościoła publicznymi pieniędzmi, niekontrolowane wydawanie publicznej kasy przez władzę, rozbijanie się milionowej wartości brykami, opłacanie przez osiem lat smoleńskiego wariactwa – to nie kradzież. Można nie kraść? A po co?

    Ja ze swoją emeryturą 1300 zł też jestem gorszy sort, bo choć byłem przeciw bezpaństwu PO, to teraz jestem przeciw nadpaństwu PiS i w ogóle przeciw całemu PiS, choć polityką interesuję się od poczęcia z bardzo wysokiego, szybującego lotu bociana, kiedy leciałem do mamy. Co znaczy, że obchodzi mnie tylko wtedy, kiedy wieje jakiś bezdennie głupi wiatr historii i portki się trzęsą.

    Powtórzę: zdumiała mnie „Polityka” swoim czołobitnym komunikatem o kategorycznym przestrzeganiu prawa, którym chwilowo zarządza ręcznie partia notorycznie łamiąca to prawo od pierwszych chwil swych rządów.

    Panie Urbanie, jesteś jedyną opoką. Na tej opoce zbuduję…E tam zaraz „zbuduję” – kłaniam się i chwatit.

  325. ozzy
    A wiersze i prozę Stanislawa Wygodzkiego znasz?
    http://www.znak.org.pl/?lang1=pl&page1=people&subpage1=people00&infopassid1=136&scrt1=sn
    „Wyjechany” z Polski, zapomniany, ale nie do końca. Na szczęście.

  326. @guzdra
    Ten byt jest wspaniały i nigdy nie powinien zaginąć. Niech się guzdrzy! rzekłabym, gdybym miała taką moc, ale ja tylko mogę prosić…
    Sprawdzałam ten na czerwono outlook na czarno neostradę i nic z tego nie ponimaju.
    To trochę tak jak z jazdą samochodem. W Polsce nie jeżdziłam i „samochodowy” język polski brzmi dla mnie nieco obco. To nawet nie wtórny analfabetyzm, to pierwotny chyba. Podobnie jest z internetowym. Nie dość, żem nie za mocna w angielskim internetowym, to w polskim się czuję jak w ostępach puszczańskich.
    Ja tylko na parę blogów Polityki wchodziłam, ale być może są inne ciekawe miejsca, gdzie można spotkać guzdrów.
    Zechciej, błagam podać przykłady. Dla niepoznaki można dać ich więcej, albo też i takie nieciekawe.
    Temu chyba ani lekarz, ani rodzina nie będzie miała za złe.
    Pozdrawiam

  327. @basia.n
    mam nadzieję, że się jeszcze spotkamy. Oby na przyjaźniejszej przestrzeni.
    Dzięki za piękne utwory
    BTW na tym blogu nie trzeba wstawiać dodatkowych znaków na początku. Chyba że więcej niż jeden link zamieszczasz

  328. W oparach absurdu, czyli festiwal jednego aktora:

    Sądząc po wpisach pod ostatnim postem Jażdżewskiego jest to lokalna wersja Lotu nad kukulczym gniazdem.

    W roli głównej ten, którego imienia nie można wymieniać.

  329. @404 spotkamy się z pewnością 🙂

  330. @Mag
    Dzięki za link. Tam umieszczono jego wiersz, który pragnę zacytować.
    W obecnej sytuacji zwłaszcza pasuje.
    Człowieczy los.

    Człowiek żywi nadzieję,
    czym ją żywi i gdzie?
    Skąd wie,
    czym nadzieję nakarmić
    i co nadzieja chętnie
    je.

    Gdzie szuka dla niej pokarmu?
    W spichrzach szesnastowiecznych,
    w neonowych sklepach,
    w obszernych gmachach
    zbudowanych u zbiegu dwunastu ulic?
    W cieniu, który, nasłucując,
    ucho szczelnie do ściany
    Gdzie szuka dla nadziei pokarmu?
    W nocy alarmu?
    W sercu rozpaczy?
    I co znaczy:
    niechaj żywi nie tracą nadziei?
    Gdzie ją gubią?
    Po drodze?
    Mimochodem?
    W marszu?
    Niechcący?
    W gorącym śnie?
    W roztargnieniu?

    Czy ktoś im nadzieję odebrać może?
    A jeśli tak, to czym?
    Krzykiem?
    Kratą?
    Milczeniem?
    Czy można, milcząc,
    stawiać pytania
    o nadzieję?

    Stanisław Wygodzki
    Wiersz 42 z tomu Drzewo ciemności

    https://www.youtube.com/watch?v=j6cCHuc3aOA

  331. @Jacobsky
    8 kwietnia o godz. 0:11

    Jażdżewski chyba porzucił swój blog, a ten którego imienia nie wypowiadamy, rozplenił się tam nad wyraz bujnie 🙂 Mega absurdalna sytuacja 🙂

  332. Plany pisowców dla Uniwersytetów:
    ” A więc jeśli dana uczelnia utrzymuje się w 90% z darowizn ze skarbu państwa, to skarb państwa powinien mieć w jej zarządzie czyli senacie 90% głosów. Co innego, jeśli dana uczelnia jest prywatna i działa, jak przedwojenne SGH, na zasadzie kooperatywy czyli spółdzielni profesorskiej – wtedy i tylko wtedy profesorzy mają w niej głos decydujący. Jeśli zaś uczelnia utrzymuje się głównie z podatków, to podatnicy muszą mieć w niej głos decydujący, poprzez urzędników reprezentujących skarb państwa. Zależność finansowa oznacza bowiem zawsze zależność funkcjonalną. Jeśli zaś uczelnia nie chce być zależna od skarbu państwa, to musi ona sama znajdować sponsorów, np. w przemyśle i pobierać wysokie czesne od swoich studentów oraz ciąć koszta, w tym i płace profesury.”

    Fragment pochodzi z bloga nieszczęsnego pana Jażdżewskiego, którego zmora dopadła i się pierwiastkuje.

    Niezła perspektywa dla nauki polskiej. Pomimoże brzmi jak żart, to dzisiaj wszystko jest możliwe i Kępy, Brudzińskie i inne Misiewicze mogą stanowić 90% głosów w Senacie Uniwerku i co im kto zrobi? Napewno nie rektor, czy jakiś dziekan, którzy też ze swoich będą „wybrani”.
    A wszystko chodziło o to jak podnieść poziom polskiej nauki….
    No i takie pomysły się urodziły..
    Ciekawe co na to biedni humaniści? od nich żaden przemysł nic nie chce, więc tam w/g powyższych złotych myśli… to 100% we władzach kaczystów powinno być… Studenci polonistyki powinni słono płacić za czesne, a profesorowie stać w kolejce po zupę darmową..
    Tzw. perspektywiczne myślenie się rozwija

  333. teodor.Polska zacznie oddawac po raz kolejny bezpanskie mienie przejete po wojnie , jak tylko premier Nataniahu odda Palestynczykom mienie przejete po 1948 roku.Ma Pan duze poczucie humoru, wiec moze Pan napisze fraszke o oddawaniu Palestynczykom ich mienia przez Izrael ?

  334. Jako w niebie tak i na ziemi (Mleczko)
    Anioł podaje słuchawkę telefoniczną świętemu Piotrowi i rzece: ktoś z Polski….
    na to św. Piotr:
    Powiedz, że mnie nie ma…

  335. Słowo na niedzielę (Mleczko)
    „Dla Fanatyka
    czystości moralnej
    naga prawda to pornografia”

  336. Guzdrzy się jakiś jegomość i brzęczy: RZĄDZĄ IDIOCI!…
    Na to policjant pyta kolegę:
    Aresztować go za obrazę władzy,
    czy za zdradę tajemnicy państwowej?

    (Mleczko)

  337. A teraz najem się cukierków
    (kupiłam w Ruskim sklepie),
    może i nadzieja się pożywi?

  338. @jobrave
    7 kwietnia o godz. 22:41

    Bardzo prawdopodobne, że kto inny decyduje, ale wyjaśnić nam tę sprawę powinien.
    To wywołało zbyt wiele niepokoju, a informacja podana dla publiki jest tak enigmatyczna, że w zasadzie pobudza tylko wyobraźnię. Napewno dzisiaj mam więcej pytań niż odpowiedzi.
    Pozdrwiam

  339. 404
    Byc może to nic .. niewiele pomoże .. ale..
    Kupowanie ruskich cukierków na obcym terytorium i najadanie sie nimi o tej porze moze swiadczyc o czyms niepokojacym
    https://www.youtube.com/watch?v=7SNiezOBWPs

  340. @olborski
    8 kwietnia o godz. 5:05
    Ostatnie doniesienia podwyższyły mi poziom kortyzolu i ciśnienie, więc się trzeba ratować przed niepokojącymi czymiś.
    A tak to: serotonina i endorfiny do góry, kortizol do dołu, LDL cholesterol do dołu, ciśnienie krwi do dołu, Brainpower i pamięć do góry.
    Tak czekolada, zwłaszcza ciemna robi. A cukierki były czekoladowe (o czym niechcący nie wspomniałam)
    Pozdrawiam
    Dzięki za Tracy, ja ją też b. lubię
    W revanżu:
    https://www.youtube.com/watch?v=CoNtYC_XDC8

    All that you have is your soul

    Oh my mama told me
    ‚Cause she say she learned the hard way
    Say she want to spare the children
    She say don’t give or sell your soul away
    ‚Cause all that you have is your soul

    Refren,
    Don’t be tempted by the shiny apple
    Don’t you eat of a bitter fruit
    Hunger only for a taste of justice
    Hunger only for a world of truth
    ‚Cause all that you have is your soul

    I was a pretty young girl once
    I had dreams I had high hopes
    I married a man he stole my heart away
    He gave his love but what a high price I paid
    And all that you have is your soul

    Ref,.
    Don’t be tempted by the shiny apple
    Don’t you eat of a bitter fruit
    Hunger only for a taste of justice
    Hunger only for a world of truth
    ‚Cause all that you have is your soul

    Why was I such a young fool
    Thought I’d make history
    Making babies was the best I could do
    Thought I’d made something that could be mine forever
    Found out the hard way one can’t possess another
    And all that you have is your soul

    Ref., ….

    To beat the system
    To make a deal and have no debts to pay
    I’d take it all take it all I’d run away
    Me for myself first class and first rate
    But all that you have is your soul

    Ref,….

    Here I am I’m waiting for a better day
    A second chance
    A little luck to come my way
    A hope to dream a hope that I can sleep again
    And wake in the world with a clear conscience and clean hands
    ‚Cause all that you have is your soul

    Ref.,…

    Oh my mama told me
    ‚Cause she say she learned the hard way
    Say she want to spare the children
    She say don’t give or sell your soul away
    ‚Cause all that you have is your soul
    All that you have
    All that you have
    All that you have
    Is your soul

  341. 404,
    wynalazca „Nowiczoka”, Mirzajanow, w 1992 wyemigrował do USA. Tylko Ci pogratulować pewności, że trucie Skripala to sprawa Rosji i Putina. Ja tam 5 groszy bym za to nie dał. Po co niby miał by to Putin robić? – dla rozrywki?

  342. Dzien dobry w poranek niedzielny, dnia pierwszego, 8 kwietnia
    Braciom w prawoslawiu
    Христос воскресе! Ваистину воскресе!

  343. i oczywiscie siostrom…
    Wszystkiego dobrego

  344. @mag

    w mojej bibliotece wiekszosc literacka z PRL jest bardzo eksponowana a Stanislawa Wygodzkiego mam wiele pozycji i to tych pierwszych wydan. Zbyt dobrze znam historie polskiej literatury i jezyka – troche tam studiowalem dziela Konrada Gorskiego, Zygmunta Klemensiewicza, Kazimierza Wyki, Henryka Berezy (moj faworyt!),Andrzeja Kijowskiego, Jana Blonskiego….i wielu, wielu innych.
    To sa moi nauczyciele jezyka polskiego, ktorym posluguje sie bardzo rzadko.

    Wiosennie pozdrawiam

  345. Gospodarz nasz pisze na koniec: -„Ministrowie zostali potraktowani jak dzieci, dostali „zasłużone” nagrody, które teraz mają wysupłać i zwrócić do skarbonki. Prezes odjechał, a reszta została z ręką w korycie.”

    To nie tak jest. Ministrowie niczego nie mają zwracać, bo gdyby tak było to „skarbonką” byłaby ta część budżetu, która jest przeznaczona na wynagrodzenia (powiedzmy to sobie szczerze) nędznie wynagradzanej administracji rozrastającej się do niebotycznych rozmiarów.

    Prezes zażądał, by ministrowie dali kolejną łapówę pasożytującym na polskim społeczeństwie parazytom mieszczącym się w pojęciu „kościół katolicki”.

    Na pocieszenie będą mieli zwrot podatkowy.

  346. Waldemar
    7 kwietnia o godz. 21:45
    TVN jest propagandową agendą siajej w Polsce. Ta medialna wiedźma Pieńkowska i Kraśko to dwie ohydne kanalie. Najlepiej wyłączyć wszystkie polskojęzyczne media i mieć spokój.

  347. 2018-04-07 17:17 | Jacobsky
    Re:Na wezwanie prokuratury ujawniamy informacje
    jako*alski,
    straszyć jeża, nie żołnierza.
    zgłoś do usunięcia
    2018-04-07 18:25 | jako*alski
    Re:Na wezwanie prokuratury ujawniamy informacje
    2018-04-07 17:17 | Jacobsky
    Na złodzieju czapka gore.
    zgłoś do usunięcia
    2018-04-07 20:00 | Jacobsky
    Re:Na wezwanie prokuratury ujawniamy informacje
    Uważaj Keller, bo nazywając mnie złodziejem, zniesławiasz,czyli wyłazi prawdziwa natura z ciebie.
    A poza tym, to możesz mnie pocałować wiesz gdzie, czyli straszyć jeża…
    zgłoś do usunięcia
    ———————————————————————————
    Ewidentne naruszenie dóbr osobistych przez Lesia, nawet gdyby Jacobsky był 1000 razy karany za złodziejstwo, to nikomu nie wolno tego publicznie ogłaszać/rozglaszać, Lesiowi też nie. Oczywiście nie dotyczy to uprawnionych instytucji.

  348. @Symetryczny

    Mozna wykuc tablice (Roza Luksemburg) ze sciany ale nie z pamieci

  349. 404
    8 kwietnia o godz. 3:10

    Mój komentarz
    Wyjątkowy obsesjonat (bardzo podobny do innego superaktywnego blogowicza), konfabulant, człowiek obdarzony doskonalą pamięcią, chwytający w locie tematy, memy, zbitki słowne i trudne wyrażenia, by natychmiast je zaimplementować do w swojego arsenału intelektualnego i siać nimi po blogach gdzie się da, dorabiać do nich w zależności od miejsca publikacji filozofię taką czy inną, złożoną jak z klocków, z kilku, kilkunastu memów, do bólu schematyczną, szablonową.

    To jest przypadek, który w realu występuje rzadko, lecz osobliwa właściwość takich ludzi (szczególnie przydatna na ogólnie dostępnych blogach) – umiejętność niby logicznie spójnego trollowania, erudycja oparta na pisaniu tego co się wie, pozwala im być bardzo szybko dostrzeżonymi i zajmować na początku pozycję świętego idioty, co nieszkodliwie pieprzy, ale też i coś mądrego potrafi powiedzieć. W miarę produkowania coraz to nowych komentarzy zawierających wciąż te same obsesyjnie podawane treści, poglądy i odwołania pozycja ta ulega zużyciu i destrukcji. Lecz wtedy jest już za późno. Blog zablokowany.
    Pzdr, TJ

  350. legat
    8 kwietnia o godz. 9:36,
    Zadeklarowali wpłacenie tej kasy na „Caritas”, tymczasem „karitasy” nic o tym nie wiedzą, a poza tym – o czym niżej – przyjmują tylko dobrowolne datki. 🙂

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,23238080,caritas-wydal-oswiadczenie-ws-nagrod-ministrow-przyjmujemy.html#Z_BoxNewsLink&a=66&c=96

  351. Tęskniące panie!

    Istnieje życie ( nie sugeruję hierarchii warstw oraz nisz ) życie bekomputerowe, istnieje bezsieciowe oraz istnieje bez guzdrowe.

    W słynnym ducha nie gaście jest nie tylko przenośnia ( dla kiepskich w polszczyźnie: metafora ) ale tradycja i wręcz atawizm.

    Prawdopodobnie obie panie będą miałyby zamierzone przez ze mnie skojarzenie na widok sugerowanej jako tytuł frazy Walka o ogień. Był taki film o jaskiniowcach. Tylko dużo czasu więcej niż tamten czas akcji zaczęto w świątyniach podtrzymywać ogień w dzień i w nocy, w upał i w poobiedzie. A znacie ponowne wzniecanie co cztery lata.

    Gdy na kontynencie północno-amerykańskim wystarczało rur na odwierty, to rozpełzło się to petrochemiczne brudne i cuchnące robactwo także gdzie indziej i z tego powodu powstał film znany pod polskim tytułem Cena strachu.

    Ale wcześniej gdzieś w Teksasie lub w pasie biblijnym dokopano się do gazu. Ale zbrakło na rury. I miejscowi nie gasiłi płomyka gazowego, bo gazu było w bród, a zapałki były za drogie.

    Amerykański farmer gdy w odległym kościele dzwoniono na Anioł Pański nie modlił się o zbawienie: on się modlił o sieć.

    Przeskoczmy w czasie i przestrzeni do późnych Radziwiłów. Sieć jak bakterie i wirusy rozpanoszyła się i zaproponowana sieć szpitali. Bez możliwości zasięgnięcia na bieżąco przez lekarza Z Nowego Sącza porady u kolegi z Koszalina ( bytom zamiejscowym należy się wyjaśnienie: do miasta śliwowicy i względnego dobrobytu ze stolicy zdegenerowanych byłych pracowników PGR gdzie nie ma piekła jak to luminarze i koryfeusze z warszawki sądzą )

    … i sieci pojemnej i gęstej daj nam Panie!

    Otóż idzie parkiem młoda, wysoka z pomnikowo piękną twarzą i smacznie uwypuklona. I zamiast rozmodlenia na mojej twarzy widzi zdziwienie. Bo jest wpięta w sieć, w uszach słuchawki w dloni komunikator i nie słyszy cicho śpiewającego chóru ptaków. Jeśli on jej się óświadcza to ja promienieję. Ale widzę jako brankę operatora jakiej sieci zniewoloną myślą, że może jej uciec jakiś wic Janusza Korwin-Mikkiego uważający kobietę za 4/7 męszczyzny. Ten brydżysta codziennie coś beknie dla podtrzymania zainteresowania sobą. No i młodzieńcze pragnienie draki wygłusza kłótnie srok.

    A @404 obserwuje siniaki jakie czyni jej nienadążanie za strumieniem banalności na powierzchni której płynie smieć uznania ją za głupią, bo tolerowany przez nią komentator też lubi drakę.

    Kasa i draka, to jest to co nas podnieca!

    We wtorek napiszę, że pomnik jest nieudany. Wręcz kicz!
    I prokurator zjawi się wyjdzie z virtualu i wejdzie w mój real.

    A nawet ubóstwia! Tusk to nudziarz bez wizji!

    https://www.youtube.com/watch?v=4Jzq0AtB2RI

  352. @Symetryczny, @Ozzy,
    Gdyby te pisowskie durnie przeczytały, na temat Róży Luksemburg, trochę więcej niż pierwsze zdanie z wikipedii, może by się zastanowiły nad tym, co robią, ale gdyby nawet przeczytały, to prawdopodobnie by nie zrozumiały. Pewnie myślą debile, że w UB była albo „cuś” w tym guście.
    Szkoda, bo po tym pisowskim akcie wandalizmu, nikt już nie odważy się na umieszczenie nowej tablicy.

  353. Jobrave,
    dzięki za podany link. Ubawiłem się setnie szczególnie tymi datkami przekazywanymi na „Caritas” wyłącznie od „dobrawolców”.

  354. Za 404
    też uważam , ze „Polityka” powinna przynajmniej poinformować delikwentów , ktorych dane osobowe przekazały prokuraturze

  355. „A kto knuje, to ja wiem. (…) Nawet nie myślcie o tym”
    Coś w tym guście wypowiedział Prezes Polski do swoich rozdysponowanych po różnych placówkach państwowych i partyjnych pomagierów.

    Ta wypowiedź zaświadcza o dwóch sprawach:

    1) PiS jest partia wodzowską niemal absolutystycznie rządzoną
    3) PiSowcy dają się rządzić przez szarego posła z dużym przechyłem.
    Pzdr, TJ

  356. @Z dystansu
    8 kwietnia o godz. 11:20
    Cieszę się, że nie jestem jedyna, która tak uważa. To jest minimum w obecnej sytuacji, co powinni zrobić. Zwłaszcza jeżeli w dalszym ciągu chcą zachować image.

    Wiele rzeczy oglądam z poślizgiem. Tak też było z SK, gdzie Duda był bohaterem. Ojjj…
    Duda-Duda uczy się nie tylko słówek, ale i tego co może mu się przydać do następnej wypowiedzi… co z radosnym chichotem sam oznajmił suwerenowi. Jednym słowem naukowiec pełną gębą, jednak taki co nie rozumie, że konstytucja nie jest od łamania. On jest naocznym dowodem dlaczego UJ plasuje się na takiej odległej pozycjii wśród Uniwersytetów. O naszym społeczeństwie też dobrze nie świadczy mieć takiego chłopka roztropka.
    Ale oprócz zdjęcia gdzie z rechotem przyprawiał z tyłu różki pani Merkel, to chyba najbardziej kuliłam się jak widziałam adriana z małżonką na zwolnionych obrotach, oblanych nieziemskim światłem, w niemal anielskich odzieniach, w otoczeiu baśniowym .. ten delikatny, serdeczny pocałunek, a właściwie muśnięcie niewinne, a potem… to już tylko jajka muskali. Za to podróże w glorii majestatu odbywa potrzeba, czy nie. Tzn. jemu potrzeba, bo sobie zwiedzi to i owo z klasą. Krajowi jednak nie za bardzo to potrzebne. To nic jednakże. Polacy nic się nie stało. Stać nasz naród patriotyczny na dobre utrzymanie nawet Duda-Dudy i jego orszaku.
    Infantylizm, wciskający w krzesło. Nie mogłam patrzeć, chociaż boczkiem z cierpieniem spoglądałam.
    Pozdrawiam

  357. c.d.
    Tzw męka. A na myśl słowa jeszcze w dzieciństwie słyszane; co na to ludzie powiedzą?… i to było już za dużo.. musiałam przerwać oglądanie.
    „Jest polityka i politykierstwo, są politycy i politykierzy. Tam, gdzie hołota robi za elitę, nie może być dobrze…” (Kołotko)

  358. @mag
    8 kwietnia o godz. 11:48
    B. lubię Sawkę. A to jest perfekt!

    A dla Ciebie słowo na niedzielę:
    „Brak wyobraźni
    można zawsze wyrównać
    nadmiarem podejrzliwości”
    (Mleczko)

  359. >> Z dystansu
    8 kwietnia o godz. 11:20

    Za 404
    też uważam , ze „Polityka” powinna przynajmniej poinformować delikwentów , ktorych dane osobowe przekazały prokuraturze <<
    ————————————————————————————–
    Chyba się nie da – istnieje bowiem coś takiego, jak "tajemnica postępowania przygotowawczego", bez zgody prokuratora nie można nic ujawniać. "Polityka" może się zwrócić do prokuratury o wyrażenie zgody na to, by poinformować osoby, którymi zainteresowała się prokuratura, o tym fakcie, ale jest więcej niż pewne, że takiej zgody nie uzyska, ponieważ byłoby to- de facto- ostrzeżenie ewentualnych podejrzanych, czyli pomoc w uniknięciu odpowiedzialności karnej.
    Pierwszy etap tego postępowanie to ustalenie, czy rzeczywiście doszło do przestępstwa, jeśli tak, to wówczas podejmuje się dzialania zmierzające do sporządzenie aktu oskarżenia.

  360. Szary poseł z dużym przechyłem – tak powiedzieć, to za dużo powiedzieć (ale prokurator to oceni ostatecznie). Prezes ma wodę w kolanie. I zawsze ubiera się na czarno.

  361. @guzdra
    8 kwietnia o godz. 10:47
    „A @404 obserwuje siniaki jakie czyni jej nienadążanie za strumieniem banalności na powierzchni której płynie smieć uznania ją za głupią, bo tolerowany przez nią komentator też lubi drakę.
    Ot i zostałam podsumowana….
    A wszystko przez….
    Matters of the Heart
    https://www.youtube.com/watch?v=7q5gZFR2dxs

    I lose my head
    From time to time
    I make a fool of myself
    In matters of the heart
    We should have been holding each other
    Instead we talked
    I make a fool of myself
    In matters of the heart

    But I asked before
    Your reply was kind and polite
    One wants more
    When one’s denied
    I make a fool of myself
    In matters of the heart

    I won’t call it love
    But it feels good to have passion in my life
    If there’s a battle
    I hope my head always defers to my heart
    In matters of the heart

    I guess I’m crazy to think
    I can give you what you don’t want
    I make a fool of myself
    In matters of the heart

    I wish that I had the power
    To make these feelings stop
    I lose all self control
    In matters of the heart

    I can’t believe
    It’s so hard to find someone
    To give affection to
    And from whom you can receive
    I guess it’s just the draw of the cards
    In matters of the heart

    You caught me off guard
    Somehow you reached me
    Where I thought I had nothing left inside
    I’ve learned my lesson I’ve been edified
    In matters of the heart

    I’ve spent my nights
    Where the sleeping dogs lie
    Not by your side
    It feels so lonely
    Once again I’ve left to much to chance
    In matters of the heart

    Here I sit
    I’m feeling sorry for myself
    It’s quite a sight
    But I have you to thank
    For reminding me
    We’re all alone in this world
    And in matters of the heart

    I’m already missing you
    Although we won’t say good byes
    Until tomorrow afternoon
    Maybe when and if I see you again
    We’ll see eye to eye
    In matters of the heart

    I have no harsh words for you
    I have no tears to cry
    If the moon were full
    I’d be howling inside
    It only hurts
    In matters of the heart

    If today were my birthday
    I’d be reborn
    As bronte’s bird a bird that could fly
    And all accounts would be settled
    In matters of the heart
    Matters of the heart

  362. @basia i @404

    Marzy mi się nowy komputer z systemem zgrywanym automatycznie na kartę pamięci imający dwa dyski SSD ( w tym systemowy jako nieszumiący). Sygnały sieciowe docierałyby do mnie drogą radiową ( określenie stare, ale na chcianych przeze mnie wysokich częstotliwościach radio chyba nie jest powszechne ) i kojarzone z LTE.

    Ponoć wtedy ruter można by nosić jak chusteczkę w butonierce i nie budził bym w rodzinie strachu: Nie dotykaj, bo stracę możliwość dowiedzenia się jak smakują pomidory podlewane wodą ze Świętego Wawrzyńca.

    Wystarczy odrobiną pokory i program zrzutu ( backup’u ) narastającego i utrudniającego przez kwadrans szybkiego korzystania z sieci.

    Domowe komputery nie są produkowane dla zachłannych na sieciowy zalew szumu entropijnego ( która celebrytka wygrała konkurs na największe pośladki?), bo taki to musi być parkiem komputerów pracujących współbieżnie podobnie do serwerowni wspierających Windowsową chmurę.

    Windows XP oferował program pocztowy w którym była możliwość:

    Wpisz tekst nowego komentarza jako treść rozsyłanego powszechnie listu do mojej skrzynki pocztowej zaraz po tym gdy komentarz blogowy zostanie opublikowany. I jeśli w tekście lub w nagłówku jest ciąg znaków radzio (wielkość liter obojętna) to nie pobieraj z serwera pocztowego. Ale wtedy moje miłe mi panie tęskniące za mną panie pracujące pod nadzorem takiego oprogramowania nie dowidziały by się co bałaknął car Władimir, który tyłek opieprzył Rudy i co kwaknął Kaczor.

    Filtr proszę pań. Filtr nie tylko rodzinny. Filtr w szarej substancji.

    Nie da się kochać wszystkich, bo miłość zostanie wyparta przez zaabarasowanie Która jest najmojsza? i przez pyskówkę i potok zapytań:
    Czy ty mnie guzdra jeszcze kochasz?

    A guzdra zastygł w rustykalności i mieszają mu się pszeniczne łany z łanami jęczmienia, gdy idzie prze pole kukurydzy, która nigdy ponoć nie leżała obok GMO i nie byłą prażona w przepracowanym oleju.

    https://www.youtube.com/watch?v=IcxMo8s04Pw

  363. Kto to jest Kołotko?
    Który Kołotko? Weterynarz, czy handlarz nieruchomości?

    Filtrujemy? – zapytał motyl róży, a filtr miał spory, choć sam był nieduży.

  364. Z pamięcią o dorobku politycznym Róży Luksemburg nie jest tak źle jak się z pozoru wydaje.
    W ciągu ostatnich kilku lat wydano w kraju jej najważniejsze teksty, w ubiegłym roku wznowiono po kilku latach (dodruk) ” O Rewolucji. Rosja 1905, 1917″. Tak więc Róża jest czytana, omawiana, polecana … . I to co ważne: jest polecany spontanicznie, oddolnie, pozainstytucjonalnie, bo na uczelniach jako godny polecenia klasyk tego okresu króluje Carl Schmitt, na zachodzie Europy chyba jeszcze objęty denazyfikacją.

    Tak więc demonstracyjne, nagłosnione przez media wyrywanie tablicy poświęconej tej polskiej i niemieckiej socjaldemokratce jej pamięci nie zaszkodzi – a wręcz przeciwnie.

  365. jobrave
    dziękuje

  366. @tejot 8 kwietnia o godz. 10:37

    Dwóch sziedzi przy herbacie i kombinuje
    „- Robimy tak,
    Ja rozpuszczam plotki,
    A jTy je dementujęsz.
    A zyskami dzielimy się po połowie.”
    (A. Mleczko)

  367. Z komizmem i śmiesznością to bywa różnie ( też nielukseburgowo)

    Ponoć nie ma folkloru matematycznego.
    Tak przed laty usterkował mnie niedopieszczony gość blogowy.

    A cząstką prawdy jest, że Australijczycy nie są winni zagłady Indian.

  368. 404
    Słowo na niedzielę
    http://z1.demoty.pl/f0dfe472e2357a7139b09d5550c597d8d9406bbb/moze-i-pracuje-w-niedziele
    Idę na spacer, bo w Warszawie piękna pogoda. Słońce, +20 C.
    Prawosławni i grekokatolicy maja piękną Wielkanoc. „Moja” Ukrainka zaprasza nas na kolację.

  369. PIS się pochyla, pardon, wprowadza nowy priorytet do swej narracji dla Dobra Narodu notabene. Jest to „jakość procesu legislacyjnego”. Ale Monika Jaruzelska podnieść jej nie może.

    Prezydent pokazał muskuły, niezłomne są, postanowił poskakać po PISie. Prezes nie wiedział z góry nic o wecie ustawy degradacyjnej. I ja mu wierzę.

    A najbardziej wiarygodnym dla Polek i Polaków jest „na dzień dzisiejszy” niejaki propagator ciepłej wody w kranie, ten z wilczym wzrokiem wnuk Wehrmachtu.

    Czy to już czas, aby powiedzieć – sic transit gloria pisiorum? Chyba jeszcze nie. Jeszcze trzeba poczekać, gdy akt oskarżenia dla Tuska zostanie upubliczniony.

  370. PA2155
    6 kwietnia, g.21:59
    znalezione w guglu
    „W praskich transportach znaleźli się również dziennikarz i przyszły pisarz – imiennik autora „Procesu”, Franciszek Kafka, który swoje przeżycia opisał w autobiograficznej powieści pt. „Okrutne lata” (1963, polski przekład 1966), oraz Paul Kornfeld, ekspresjonistyczny dramaturg, który pracował dla Maksa Reinhardta. Zmarł w getcie w 1942 r. i jest pochowany na łódzkim cmentarzu.”
    Pewnie chodziło ci o TEGO Kafkę. Dzięki za podsunięcie tropu.
    Poszukam jego autobiograficznej powieści, bo chcę ją przeczytać.
    A co do Henryka Grynberga – pełna zgoda. Zresztą pisałam o tym przy okazji mojej opinii na temat książek Mikołaja Grynberga.
    Pozdro z wiosennej nareszcie Warszawy

  371. „wynalazca „Nowiczoka”, Mirzajanow, w 1992 wyemigrował do USA. Tylko Ci pogratulować pewności, że trucie Skripala to sprawa Rosji i Putina. Ja tam 5 groszy bym za to nie dał. Po co niby miał by to Putin robić? – dla rozrywki?”
    Sowieci wyprodukowali rowniez bojowa forme waglika, ktorego potem Amerykanie szukali w sadamowskim Iraku.
    A potem CNN pokazala koordynatora tego projektu, pracujacego w NCI, ktory jest zlokalizowany w Fort Detrick, Frederick, Maryland.
    Kiedys mialem interview w NCI i zobaczylem to na wlasne oczy. Troche dziwne. Laboratorium bylo pierwszej klasy. Wtedy bylo tam duzo Rosjan, dobrze mowiacych po angielsku.

  372. mag:
    „Okrutne lata” widzialem wystawione na sprzedaz przez jeden z antykwariatow internetowych.
    Chcialem to kupic, ale sa problemy z reansportem do Kanady i moge liczyc tylko na to, co zostalo w mojej pamieci.

  373. z „transportem”, oczywiscie

  374. Przewodniczący sejmowego Klubu PO, S. Neumann nie wierzy prezesowi. I chyba dobrze robi, bo Polki i Polacy też nie mają zaufania do prezesa. Ale w tej klasyfikacji nie jest prezes na ostatniej pozycji, za nim jest Macierewicz. Może po to prezes go trzyma w polityce, aby mieć koło – mówiąc językiem kolarskim – na samym końcu peletonu polskich polityków. Ileż to razy prezes złapał gumę? Nie da się zliczyć. Teraz „wie kto knuje” w PiSie, ale nie powie. Powiedział jednak, że „Las Birnam nadciąga”, do kotki Fiony. I dla Dobra Narodu napuścił suwerena na samorządowców.

    Tymczasem dziennikarki zastanawiają się, czy Polska jest republiką bananową, czy prezes psuje debatę publiczną, czy prezes zarządzając państwem z Nowogrodzkiej dobrze narodowi robi. Notabene, Beata Powiatowa też spadła w peletonie zaufania Polek i Polaków. Morawiecki, ciągle świeży premier RP, był u boku prezesa w Budapeszcie, oczywiście dwa kroki z tyłu za prezesem, tu premier Węgier, a tam z tyłu premier Polski, a w tle ten pomnik w kształcie krzyża, aczkolwiek to jest moja odosobniona obserwacja, pomnik się prezesowi najwidoczniej nie podobał, ale premier chciał podnieść nastrój i powiedział po węgiersku (że Polak Węgier dwa ble ble ble), że aż musiało gospodarzy w uszach pokręcić. Wybitnych zdolności językowych premier nie ma, ale jeszcze się trzyma w czołówce peletonu zaufania, dość daleko za Tuskiem.

    A propos zaufania, „była eksplozja w samolocie”, powiedział Macierewicz, Ziobro, też w tyle peletonu, „każdy ma prawo do własnej opinii”. Kto pierwszy wejdzie po schodach na zmilitaryzowanym Placu Piłsudskiego? zapytują dziennikarze. Miesięcznica 96. symbolicznie kończy te obchody. Dlaczego 96-ta? Kto wie?

  375. Red. Wielowieyska uważa, że pomnik prezydenta Kaczyńskiego powinien stanąć, bo był o współtwórcą III RP, kontrowersyjnym dla niektórych, ale pełnił wiele ważnych funcki. „Ciekaw jestem, co zawierałby napis na cokole. Jaki byłby o to spór?” ktoś zażartował.

    Nikt nie wpadł na pomysł, aby postawić pomniki innym zmarłym znamienitym budowniczym III RP … Mazowieckiemu, Geremkowi, równie kontrowersyjnemu Generałowi Jaruzelskiemu. „Dyskuja” trwa (pod biało-czerwoną flagą).

  376. Wczoraj przeprowadzono atak chemiczny niedaleko Damaszku.
    Znów Kreml ma okazję, aby stanowczo zaprzeczać.

  377. „Lula za kratkami”, donoszą media, też pokazują materiał filmowy.
    Kreml nie dementuje. A może powinien?

  378. mag:
    Na moj prywatny deck przychodza codziennie wiewiorki, ktore razem z zona karmimy orzechami ziemnymi, slonecznikiem i chlebem. Oraz sojki i bardziej egzotyczne ptaki jak wilgi, kardynaly.
    Czasami pojawi sie jakis wiekszy lesny zwierz.
    Jest wiosna i natura obudzila sie.
    Pozdrawiam rowniez
    https://www.youtube.com/watch?v=5LOFhsksAYw

  379. Jezeli prokuratura na serio rozpoczęła dochodzenie w oparciu o donos osobnika z objawami problemów psychicznych – to na poważnie zaczynam wierzyć, że Tutkę rozwaliła bomba.

    Zachowanie decydentów pisma Polityka w obliczu tak ewidentnej bzdury, wskazuje na wzmocnioną strachem niedojrzałość oraz konformizm, czytaj – klasyczny „brand” z którego Polityce zdarzyło się w przeszłości zasłynąć.

    Wyobrażam sobie ten dramatyczny najazd ogromnego forensic team: stroje kosmitów, zbieranie pyłku z hard drive, analiza odcisków palców oraz panalesiowej chusteczki do ekranu/nosa. 👿

    Być może, jest to obawa przed innym paragrafem, pod który można wpaść ( np. obraza Majestatu) . Ale gdzie jest kręgosłup, panno Polityko?

  380. teo @16:08

    Za obrazę uczuć religijnych idzie się za kratki, ty mi tutaj prokuratury na inteligencki blog nie ściągaj. Co najmniej połowa tutejszych aktywnych (pasywnych też) członków gra w lidze pana Lesia.

  381. teo
    8 kwietnia o godz. 16:08

    Za chwilę, dowiesz się z mediów o ataku chemicznym w Donbasie.
    Uwierzysz?

    Wbrew pozorom, jest to jak najbardziej realne.
    W wielu zakładach przemysłowych niegdyś tam funkcjonujacych, używało się groźnych dla zdrowia gazów w różnych procesach.
    Wystarczy przypadkowo trafić w zbiornik choćby chloru….

    Informacje o chemicznych atakach pojawiają się zawsze w momencie gdy Asad wygrywa, i bierze do niewoli kontraktorów i instruktorów z państw zachodnich i Izraela.
    To oczywiście z tych niemiarodajnych źródeł informacja.
    Te miarodajne, w rękach sześciu agencji o zasięgu światowym, głównie anglojęzyczne, podają całą prawdę całą dobę…..
    Dostosowaną oczywiście do percepcji zachodnich zjadaczy steków i konsumentów „sixpack beer”.

    Zastanawiałaś się wogóle, kto zapraszał tam zachodnich specjalsów?
    Dlaczego ingerują w sprawy tego kraju?
    Jaki mają mandat?
    Kto im wydał licencję na zabijanie?

  382. PA2155
    8 kwietnia o godz. 15:33

    Nad neurotoksynami pracowało zaledwie kilka krajów na świecie.
    Zajmując się zapewne podobnymi grupami związków chemicznych.
    VX dał śmiertelne skutki , ponoć znacznie toksyczniejszy Nowiczok nie dał.
    Ktoś spaprał robotę, czy też jest to jedynie ściema?

    Ewakuacja Skiptralów i zmiana tożsamości, daje sporo do myślenia.
    Nieosiągalne będą zeznania, ani konfrontacja z nimi twarzą w twarz.
    Czyli, media mogą w ich usta włożyć każdą opowieść.
    Zgodnie z zamówieniem prowadzących…..

    Udowodnić że nie jest się wielbłądem, jest w zasadzie niemożliwe przy takim układzie.

  383. Palffy powiedziała, że frekwencja jest wysoka i dlatego w przed niektórymi lokalami wyborczymi są kolejki.

    O godz. 15 zagłosowało już rekordowe 53,64 proc. wyborców. Do tej pory najwyższą frekwencję od zmiany ustrojowej na Węgrzech zanotowano w 2002 r. – o godz. 15 wynosiła wtedy 51,78 proc., a ostatecznie – 70,53 proc.
    http://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1116016,kolejki-do-urn-wybory-na-wegrzech.html
    ———–

    Pozazdrościć frekwencji…..
    Dobry przywódca ma wysokie poparcie.
    I ZAUFANIE wyborców.

  384. teo 8 kwietnia o godz. 14:01 pyta: – „Czy to już czas, aby powiedzieć – sic transit gloria pisiorum? Chyba jeszcze nie. „

    Sądzę, że jednak tak. W pierwszym roku po zwycięstwie PiSu sądziłem, że mają minimum dwie kadencje zapewnione. Nie sądziłem natomiast, że sami będą aż tak pyszni, by uwierzyć w to, że stanie się tak bez względu na to co będą wyczyniać. 500+, „wystarczy nie kraść”, „rządziliście 8 lat” się już nieco zgrało podobnie jak i sama „Broszka”. Kaczyński zreformował rząd ale już Alexis Henri Charles Clérelde, wicehrabia de Tocqueville powiedział był- „Najniebezpieczniejszy dla złego rządu jest zazwyczaj ten moment, kiedy zaczyna się on reformować.”

    Pycha udzieliła się widać i samemu „Wielkiemu Strategowi”, który otworzył zbyt wiele frontów na raz. Być może przekonała go do tego zorganizowana w panice i spartolona a przecież ciekawa inicjatywa pn. KOD a także „uruchamianie” przez Grzegorza z Chetyna ulicy i zagranicy, co nie mogło być skuteczne bo, nie oszukujmy się, „zagranica” to w domyśle – Niemcy a na ulicy to platformersi też raczej nie są w stanie być odbierani entuzjastycznie.

    Dobrego sformułowania o zaplątywaniu się we własne nogi użył Daniel Passet. Przykład? – kwik by odebrać Monice Jaruzelskiej willę po ojcu jako obdarowanemu przez „komunę”. A jak „pałucził” willę Rajmund Kaczyński?
    Tak ładnie żarło i wzięło i zdechło.

    Przymiotnika „narodowy” PiS zaczął używać do obsrywania, a to środowiska sędziowskiego przez „narodową” fundację krętaczy, a to „unaradawiając” stadion PGE, a to Mateusz Krzywousty złożył uszanowanie jedynej w historii polskiego ruchu oporu organizacji kolaborującej z niemieckim okupantem mającej w nazwie „narodowe” itd. itp. Więc jak ze strony pisowskiej słyszy się – „narodowy” – to już zaczyna zbierać na rzygi.
    Aroganci pisowscy niepomni tego, że mimo upływu już blisko 40 lat od stanu wojennego prawie połowa Polaków uważa, że było to posunięcie konieczne, wysmażyli ustawę degradacyjną ze sformułowaniem o „sprzeniewierzeniu się racji stanu”. A co wtedy było „racją stanu”? Nie przypadkiem wprowadzenie stanu wojennego nawet wbrew obowiązującemu wtedy prawu?
    Tych 50% uważających, że stan wojenny był koniecznością PiS wypchnął poza grono swojego elektoratu.
    I bardzo dobrze. Oby tak dalej.
    Nie ma cudów i opozycja w odpowiedniej chwili powyciąga „ciekawostki”, w tym żer na spółkach SP a to „PatiKoti” i jej szwagra, Sadurską Jasińskiego i innych Misiewiczów czy Berczyńskich szkodników i darmozjadów.
    Środowisko sędziowskie jeśli tylko jego członkowie nie są skażeni pisowskimi nominacjami to też jakoś nie jest skłonne do wyrywania się z serwilizmem. Obciachem staje się być z pisowskiego awansu. Też dobrze.

  385. Mam watpliwosci na temat broni chemicznej uzywanej od czasu do czasu w Syrii.
    Czy byl to kontener z chlorem? Chlorowany iperyt?
    Doniesienia tych „zrodel” sa z reguly szczatkowe i pozbawione podstawowych informacji.
    Tzw. bron chemiczna majstrowal tzw. ISIS i niektore grupy rebelianckie. To nie jest rocket science. Wystarczy metalowe pojemnik, maska gazowa i gumowe rekawice.

  386. PA2155
    8 kwietnia o godz. 17:49

    Jest kilka zdjęć z Salisbury.
    Odziani w pełen skafander żołnierze, a tuż obok policjanci i cywile, bez jakiejkolwiek ochronnych ubrań.
    Najprawdopodobniej, zabezpieczali ĆWICZENIA odbywające się w tym czasie na tym terenie.
    Ot, ciekawostka przyrodnicza uchwycona przez reportera.

    Ponoć podobne ćwiczenia, tyle że z rozwinięciem szpitali polowych, zaplanowano w NY 9/11.
    Były jak znalazł…..
    Jako bardziej anglojęzyczny, możesz sprawdzić.
    Bo nie jest wykluczone że to teatrum dla ludu jest inscenizowane, bez względu na koszty osobowe.
    Produkcja casus belli, to specjalność Anglosasów.

  387. Rząd brytyjski i niektórzy jego sojusznicy, w tym sekretarz stanu USA Rex Tillerson, próbowali rozpocząć zimną wojnę przeciwko Rosji.

    Ich plan polegał na jednoczesnym sfabrykowaniu ataku na byłego podwójnego agenta w Salisbury [południowa Anglia] i ataku chemicznego na „umiarkowanych rebeliantów” w Gucie [przedmieście Damaszku]. Spiskowcy zamierzali wykorzystać do swoich celów wysiłki Syrii podejmowane dla wyzwolenia przedmieść jej stolicy oraz odwrócenie uwagi Rosji spowodowane tamtejszymi wyborami prezydenckimi. Gdyby te manipulacje zadziałały, to Wielka Brytania wymusiła by na Stanach Zjednoczonych bombardowanie Damaszku, w tym tutejszego pałacu prezydenckiego, i zażądała by wykluczenia Rosji z Rady Bezpieczeństwa przez Zgromadzenie Ogólne ONZ.

    Jednakże, syryjskie i rosyjskie służby specjalne dowiedziały się w jaki sposób intryga została skonstruowana. Zrozumiały, że agenci amerykańscy w Gucie, którzy przygotowywali atak [chemiczny] na Gutę, nie pracowali dla Pentagonu, lecz dla innej agencji amerykańskiej.
    http://www.voltairenet.org/article200282.html
    =========

    Koordynacja działań, to podstawa….

  388. @duende

    Szanowny kolego! Gdybyś miał do wyboru narazić się będąc prokuratorem warszawskim Zbigniewowi Ziobro albo Jerzemu Baczyńskiemu, to co byś wybrał?
    Zesłanie do Prokuratury Rejonowej w Grodzisku Wielkopolskim?

    Gdybym to ja był nim, i chronił dzieci przed barierą prowincjonalizmu, a żonę przed bezrobociem to mając ducha peowskiego kreta udałbym się na ulicę Słupecką do siedziby Spółdzienia Polityka i nakazał bym podania mi wszystkich nicków ( wersja tutejsza: podpisów ) związanych z przekonaniem, że rząd jest do kitu. Redaktor Naczelny nakazał by wmieszać do tego dziesięcioletniego worka wszystkich nienawidzących Tuska i zdradzieckie peowskie mordy rechtałyby, że Kaczor się znów zbłaźnił.

    Panie i panowie!
    Przyszłość polski pryszczata i ta wąsata i ta okrągło piersiasta ma żałosne naparzanki staruszek i staruszków w … (nie ułatwię zbanowania)

    Warszawskie pieski będą wyprowadzane pod pomnik, bo Kraków nie może być lepszy.

    Powtórzę się bo taką mam manię!

    Krakowski piesek byle gdzie nie sika.
    On nie chce latarni .
    On szuka pomnika.

    Jak szczelnie będzie zamknięty Plac (do dziś) Piłsuddkiego?

    Yorki sie nie przecisną i nie podkopią?
    A gołębie będą miały zatwardzenie?

    Ja jestem bardzo opóźniony w rozwoju i zdziecinnienie dopiero przede mną.
    Zapowiadałem, że to płaczki zapowiadały rządzenie Polski prze zwykłego posła jeszcze kilka kadencji i że to jest pesymizm.

    Państwami rządzili i pływający w luksusach i abnegaci. Ale wówczas nie dopuszczano młodzież do sieci i do komputerów. Bo ich nie było.

    Aresztować klawiaturę ekranową!

    https://support.microsoft.com/pl-pl/help/10762/windows-use-on-screen-keyboard

    Cholernie trudno zdjąć odciski!

    Traz nie liczy się pierwiastka z liczby lat jakie upłynęły od livencja poetika Ewy Kopacz. Teraz się klika w jedno z żytków z grupy Akcesoria.

  389. PA2155
    Śliczne, a nie tak wyeksploatowane jak Wiosna Vivaldiego.
    Nie mogę się doczekać, kiedy pojadę nad Narwię. Na razie w chałupie byłoby chyba za chłodno mimo kominka.
    A tu masz „naszą” wiosnę według Skaldów.
    https://www.youtube.com/watch?v=EbYJaV6zFEc

  390. Moze jestem cyniczny, ale nie widze powodow, aby popierac tzw. rebelii w Syrii, zwlaszcza tej spod znaku jihadu. Zauwazylem, ze BBC Newsworld od pewnego czasu zamazuje afiliacje ideologogiczne tzw. rebeliantow. Nie ma mowy o Al-Kaidzie, ISIS i wojowniczym islamie. To sa „bojownicy”. Nie wiem, czy panowanie tych „Bojownikow” w post-asadowskiej Syrii (przy nich Hamas wyglada jak demokratyczne golabek pokoju) ma znaczenie moze dla Arabii Saudyjskiej i UAE. Oraz dla Izraela, bo slaba podzielona Syria nie zazada zwrotu Wzgorz Golan.
    O rachubach USA nie pisze, bo tam strategia zmienia sie kazdego dnia, w zaleznosci od tweetu glownego Bossa.

  391. mag:
    jezeli o nutach wiosennych bardziej pasuje Claude le Jeune
    https://www.youtube.com/watch?v=D8hzcpkoh24
    C. le Jeune byl flamandzko- francuskim kompozytorem poznego Renesansu.
    Na tle alegorii wiosny Boticellego. 🙂

  392. Tankowiec przepływający przez cieśninę Bosfor w Stambule staranował położoną na brzegu rezydencję z XVIII wieku – informuje Reuters. Jak podaje gazeta „Daily Sabah”, statek płynął z Egiptu na Ukrainę. W wyniku zdarzenia nikt nie ucierpiał.

    Czytaj więcej na http://fakty.interia.pl/swiat/news-tankowiec-w-bosforze-staranowal-rezydencje-z-xviii-wieku,nId,2566865#utm_source=paste&utm_medium=paste&utm_campaign=firefox
    =========

    Można zablokować Bosfor.
    Komu to będzie służyć?
    Próba generalna przed właściwym spektaklem?

  393. Wiesiek wypisuje idiotyzmy o ukartowaniu zamachu na Skripala w GB i połączeniu go z ukartowanym atakiem gazowym w Syrii, jedzie kijem po sztachetach nie bacząc na słuch blogowiczów. Jak człowiek czytaty i pisaty może takie głupoty zapodawać na blog?
    Pzdr, TJ

  394. PA2155
    Uwielbiam Wiosnę Boticellego (widzialam oryginał, ha!)
    Polecam ci wiosnę, której chyba nie znasz (a może znasz), obraz tak zatytułowany z 1900 roku Antoniego Kozakiewicza
    https://niezlomni.com/wp-content/uploads/2016/06/wiosna.jpg

  395. duende @17:01
    W dziesiątkę!
    Obraza uczuć religijnych jako przestępstwo, prokuratorska ochrona nazwiska, a tu blogowego nicka – to są efekty polskiego systemu prawnego. Jakże niezrozumiałego dla „zamerykanizowanych”, przesiąkniętych anglosaską doktryną.
    W hameryce nasz @jako musiałby prywatnie dochodzić swych praw. A tu, „powiadomienie prokuratury” i machina prawna może być puszczona w ruch. Tym bardziej, że wmieszana jest liberalno-komusza POLITYKA.

  396. frekwencja wyborcza na wegrzech 63%;

  397. mag:
    „Uwielbiam Wiosnę Boticellego (widzialam oryginał, ha!)”
    Tez widzialem to w pazdzierniku.
    Chociaz najwieksze wrazenie w Galleria Ufizzi wywolal we mnie Piero della Francesca (Ksiaze i ksiezna Urbino).
    Pizza i wino bylo we Florencji na najwyzszym poziomie. 🙂
    Bylem jeszcze w Lukce, rodzinnym miescie Pucciniego oraz w Pizie.

  398. legat (17:47)
    Niewątpliwie zależy od rozumienia słowa „gloria” i punktu siedzenia. Po prostu wyciszam entuzjazm pt. „koryto wylało” i sondażowe słupki PiS tąpnęły.
    Niemniej argumenty za rozpadem tej władzy idą w setki i tysiące. I ta stara willa Rajmunda, którą rodzinka dostała od komunistów stoi i w oczy kole.

  399. Gdy Peter Sagan wyrwał się z mistrzem Szwajcarii by na dwóch kółkach ujść ze zwycięstwem z Piekła Północy, to dreptałem po Parku Szczęśliwickim. Napotkałem biały wózek firmy Lody rzemieślnicze. Z opuszczoną przykrywą i obok czarna tablica na mały trójnogu.

    LODÓW BRAK
    BĘDĄ ZA 30 MINUT

    Napisała to osoba przepełniona duchem humanizmu i dumna, że przeżyła nauczanie rachunków bez oznak kalectwa.

    Jeszcze jeden przykład folkloru matematycznego daleki od Zlotego podziału.
    Stary i wyświechtany, ale dobry na dziś.

    Znaleźli orzeszek.
    – Padielimsa po bratsku?
    – O nie! Po równo!

    ***

    Im się te nagrody należały. Niech Jerzy Owsiak zorganizuje zbiórkę na Jarosława Gowina i tych co już nagrodę zdążyli wydać.

    ***

    Kto ma czas ( potrzebny duży kawał ) niech się cofnie na Blogu ateistów i odnajdzie komentarze z kilkoma aktywnymi linkami czyli wyświetlanymi adresami sieciowymi. A więc można więcej niż jeden. Nie wyjaśnię jak ( a wiem ), bo to myk z klasy efekt uboczny, a ja do ich używania mam tyle samo pogardy co do sprytnie cwanego rach-ciach-iachu.

    ***

    Peter Sagan wyprzedził o gumę. Na złotym rowerze.
    Dobry kolarz i znakomity kawalarz.

    Teraz wieloMuzowe przynudzanie. A potem Erik Satie.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Z%C5%82oty_podzia%C5%82#Muzyka

  400. Zastanawia mnie, o ile mniej ofiar w Syrii byłoby, zabitych, rannych, wygnanych na drugi koniec świata, gdyby Assad upadł w pierwszych miesiącach powstania. Choćby nawet porównując z Libią. Aczkolwiek Syria nie jest aż tak podzielona plemiennie.
    Czy byłby choć jeden atak sarinem czy innym gazem bojowym? Bombardowania szpitali, dzieci bez dzieciństwa, … nie mówiąc o emigrantach Kaczyńskiego wypełnionymi parazytami, ani o tematach kampanii wyborczej na Węgrzech. Byłoby zamieszanie w Syrii, Turcja wyniszczałaby Kurdów syryjskich. Ale islamiści sami nie przyszli do Syrii, oni zostali wysłani przez Saudów i inne kraje sunnickie w odpowiedzi na wkroczenie Hezbollah do tego kraju.

    Gdyby zbuntowani oficerowie armii Assada poparci przez masy ludowe, głównie najuboższe obalili zbrodniczy reżim zanim pomoc z Iranu nie nadeszła, spóźniła się. Ale najgorsze byłoby, że Rosja prawdopodobnie straciłaby swą śródziemnomorską bazę morską i lotniczą.

  401. tejot
    8 kwietnia o godz. 18:44

    Jeszcze raz okazuje się, że – może nie tyle bezmyślne, ile zbyt wydumane łączenie kropek produkuje bohomaz, zwłaszcza kiedy arbitralnie łączy się kropki tak, żeby za wszelką cenę z biedronki w orginale wyszedł słoń lub parowóz- owoc uparcie „kreatywnego” podejścia do łączenia kropek.

  402. dwa bratanki? wishfull thinking; na takie numery jakie wykrecaja polacy, niemcy, czy turcy, wegrow po prostu nie stac;

  403. O próbach usunięcia z Kodeksu Karnego obowiązującego od 1997 art 212 (Kto pomawia inną osobę, grupę osób, instytucję ….) epopeję mozna napisać. Nie było rządu, prezydenta czy wiekszości parlamentarnej do których by obywatele i organizacje zajmujące się wolnością słowa petycji w tej sprawie nie kierowali. Szczególne nadzieje wiązano z premierem, rządem i prezydentem wywodzącym się z większości liberalnej czyli jak to mówią wolnościowej w parlamencie.
    Niestety, w tym przypadku owe nadzieje również okazały się płonne. Petycje i apele spływały po nich jak przysłowiowa woda po kaczce.

  404. „Aczkolwiek Syria nie jest aż tak podzielona plemiennie.”
    Naprawde?
    Sunnici, szyici, Ormianie, maronici, Druzowie, Kurdowie…
    To chyba nic. Pewien Syryjczyk powiedzial mi kiedys, ze tam kazdy nienawidzi kazdego. Trudno z tego zlepic Szwajcarie, albo chociaz Belgie.
    Jak pokazalo doswiadczenie irackie (rowniez w Bahreinie i kilku innych miejscach swiata) z reguly rzadzi jedna grupa i jeden tyran. Demokracja na Bliskim Wschodzie jest tylko Izrael, chociaz tez pod pewnymi warunkami.

  405. „Ale najgorsze byłoby, że Rosja prawdopodobnie straciłaby swą śródziemnomorską bazę morską i lotniczą.”
    A co do stracenia mieli Amerykanie, ze wydali taka kase i uzbroili islamistow?

  406. !!!

    Porton Down ————–

    Porton Down is a United Kingdom science park, situated just northeast of the village of Porton near SALISBURY, in Wiltshire, England. It is home to two UK Government facilities: a site of the Ministry of Defence’s Defence Science and Technology Laboratory (Dstl) – known for over 100 years as one of the UK’s most secretive and controversial military research facilities, occupying 7,000 acres (2,800 ha)[1] – and a site of Public Health England.[2] It is also home to other private and commercial science organisations, and is expanding to attract other companies.

    The site is commonly confused with the nearby CHEMICAL-BILOGICAL-RADIOLOGICAAL-NUCLEAR (CBRN) training facility, the Defence CBRN Centre at Winterbourne Gunner.

  407. Amerykanie wydali taka kase i uzbroili islamistow

    Wow! A konkretnie? Mogą być źródła: RT, sputnik …

  408. Polecam film: „Martwy seon” (prod.radz. 1968)

    Niegdys w kinostudio „Lenfilm” zostal nakrecony interesujacy film w rezyserii Sawwy Kulisza „Martwy sezon” (czrno-bialy, dwie czesci,) 1968 o pracy radzieckich szpiegow
    na Zachodzie w czasie zimnej wojny oparty na materialach KGB a glowna postacia
    byl znany Konon Trofimowicz Molodyj alias Gordon Lonsdale (razwiedczik-nielegal)
    – inna znana postac to Rudolf Abel. Molodyj zostal „odkryty” (zamieszany w to byl niejaki Polak Michal Goleniewski) i aresztowany. Wymieniony pozniej na Greville Maynarda Wynne powrocil do ZSSR.

  409. rządem i prezydentem wywodzącym się z większości liberalnej …

    A konkretnie? Co to znaczy większość liberalna?
    Wg. sondaży liberałowie są w mniejszości w Polsce. Może jest ich z 15 procent?

    Faktem jest, że Platforma zwąca się liberalno-konserwatywną przesunęła się na prawo po wyborach 2011, J. Gowin został min. sprawiedliwości, uznawszy, że głównym rywalem jest konserwatywny PiS.

  410. „Wow! A konkretnie? Mogą być źródła: RT, sputnik …”
    Wydano na wojne w Syrii przynajmniej kilka miliardow.
    Chodzily sluchy, ze szkolono ich w Jordanii. Ktos ich musial szkolic, bo byli przygotowani do obslugi raczej skompliowanej broni.
    No i jak dostali sie oni na terytorium Syrii? Telepatycznie? Rope sprzedawali rowniez poprzez kontakt telepatyczny, tak jak bron i amunicje.
    teo, wydajesz sie byc pewniakiem, ktory zastapi Johna Boltona w Bialym Domu, kiedy Czlowiek w Pomaranczowej Czapeczce wykopie go ze stanowiska.

  411. ozzy:
    Czy Gordon Lonsdale nie napisal pamietnikow? Wydano to kiedys w PRLu.
    Ten drugi to byl chyba zamieszany w sprawe Rosenbergow w USA, jezeli sie nie myle.

  412. Z chodzącymi słuchami trudno coś ustalić, spierać się lub dyskutować.

  413. @PA2155
    Tak, napisal, znam tylko wersje angielska z polowy lat 60. A z tym drugim Ablem to sprawa Rosenbergow.
    Molodyj zmarl bardzo mlodo 47 lat (insult).

  414. teo:
    https://www.csis.org/analysis/us-military-spending-cost-wars
    ten artykul (jego ostatnia sekcja) dotyczy finansowania wojny w Syrii/Iraku. Jego autor byl czestym gosciem CNN.
    Wg twojej wersji pieniadze na szkolenie wydano na gry kompunterowe. A szkolenie bylo czysto wirtualne.

  415. „Z chodzącymi słuchami trudno coś ustalić, spierać się lub dyskutować.”
    Tak jak z religijnymi przekonaniami. 🙂
    „Aby zrozumiec trzeba uwierzyc.”

  416. ozzy:
    Czytalem oficjalny pamietnik Kima Philby’ego i jago liczne biografie. Jedna z nich napisal Ph. Knightley. To, niestety, tylko po angielsku.

  417. Gwarantem światowego „porządku” jest 1 000 baz militarnych, należących do trzech krajów.
    Wydających na zbrojenia 70% ogólnych wydatków świata.
    I eksportujących broń w podobnym udziale.

    Konkurencja ma z pięć baz wojskowych, z 20% udziału w produkcji zbrojeniowej i wydatkach.

    Pytanie, kto chce podważyć ten „porządek”?
    Jakimi środkami?
    W jakim celu?

    Kto się broni, kto jest agresywny?

  418. teo,

    Pozew cywilny naszego rodzynka, zostałby wywalony do koszalina po minutowym pobycie na wokandzie najgłupszego hamerykańskiego sądu. Prokuratura oczywiście takimi idiotyzmami również się nie zajmuje.

    Koleżka dostałby również w prezencie counter, z wszelkimi honorami typu „trial”. Czyli na dzień dobry 12,000 USD za obronę, u najtańszego mecenasa pracującego z domu, z firmy Kogucik.

    W dobrej nowojorskiej firmie adwokackiej, powiedzmy w Slutzky, Capunetti and Bronchitstein – byłoby nieco drożej, około 50k na początek, końcowy rachunek około 200k, w wersji optymistycznej.

  419. @guzdra
    Pozdrowienia z Wiednia.Cieplo tu ale bardzo silny wiatr. Zainteresował Cię Bartok?

  420. PA2155

    O Kimie Philby jest wiele ksiazek – ale juz mniej ta postac mnie interesowala i chyba tylko Bena Macintyre´a przeczytalem „Szpieg posrod przyjaciol” – byl dosc slaby przeklad szwedzki (byl tez w tv brytyjskiej program z autorem o Kimie Philby) i rzeczywiscie ktos mi doradzal raczej Knightleya.

  421. ozzy:
    Lubie sensacje i ksiazki o szpiegach. No napewno nic w stylu Bonda.
    Z filmow polecalbym 2, ktore przychodza mi do glowy, oba adaptacje J. Le Carre:
    The Spy Who Came in from Cold- stara wersja z R. Burtonem (kalka tego filmu jest hitchcockowski „Torn Curtain” z P. Newmanem) i „The Night Manager” zrobiony przez Dunke S. Bier (dostala kiedys Oscara). Przyzwoita jest rowniez adaptacja „Tinker, Taylor, Sailor, Spy”. Widzialem rowniez dawny serial BBC z A. Guinessem. Zaleta tych filmow jest to, ze trzymaja sie realiow.

  422. Chodzącym słuchom się ciężko pokićkało.

    Operation Inherent Resolve kosztowała ledwo 12 mld USD ($11.9b). Ale była to walka z ISIS, a nie wydatki na ich uzbrajanie, czy walka u ich boku. Rozpoczęła się w 2014, kiedy ISIS powstał, a nie w 2011, kiedy Syryjczycy zbuntowali się przeciw swojemu krwawemu satrapie, Asadowi.

    Słuchy chodzą upside down, czyli do góry nogami.

  423. Napisałem:

    „Nie było rządu, prezydenta czy wiekszości parlamentarnej do których by obywatele i organizacje zajmujące się wolnością słowa petycji w tej sprawie nie kierowali. Szczególne nadzieje wiązano z premierem, rządem i prezydentem wywodzącym się z większości liberalnej czyli jak to mówią wolnościowej w parlamencie.”

    Jak widać z powyższego chodziło o większość parlamentarną – jak zaznaczyłem w tym przypadku określającą się jako „liberalna” (PO).

    Uprzedzając zastrzeżenie, że większość ową liberałowie mieli dzięki koalicji z partią chłopską (PSL) dodam, iż partia chłopska w 2012 nawet przygotowała zmianę Kodeksu Karnego likwidującą „kneblowy” („cenzorski”) art 212. Niestety na skutek oporu politycznego kierownictwa* partii liberalnej owa zmiana nie przeszła.
    Tak więc partia chłopska reprezentująca konserwatywny elektorat wsi realnie wykazała wieksze przywiązanie do wolności słowa aniżeli szermujący propagandą wolnościową liberałowie, którzy zresztą w ramach obietnic przedwyborczych zniesienie tego „cenzorskiego” prawa publicznie i wielokrotnie obiecywali obywatelom.
    Tłumaczenie tego politycznego kompromitującego zakłamania i braku ideowych zasad ukladami frakcyjnymi w ramach partii liberalnej jest pozbawione sensu. No bo w sumie jakie to ma znaczenie?

    * Petycję o zniesienie art 212 Kodeksu karnego w ramach inicjatywy ustawodawczej odrzucił również wywodzący się z partii liberalnej prezydent.

  424. @PA2155

    te rekomendacje filmowe wysokiej klasy – znam je doskonale i chetnie ogladam.

  425. Dla sprawiedliwości muszę dodać, że Polityka niejednokrotnie i głośno podnosiła temat „kneblowego” charakteru art 212 KK i wnosiła o jego wywalenie z Kodeksu.

    Niestety, środowisko polityczne, które wówczas wspierała na te argumenty było głuche. Efektem jest przykra sytuacja w której znaleźli się zarówno użytkownicy internetowego wydania jak i sama jego redakcja.

  426. @basia.n

    Twe miłe słowa pod moim adresem zmuszają mnie trochę niezręcznej odpowiedzi.

    Tak oraz Nie nie opisywałyby nawet wskazanego wyraźnie zainteresowania utworami wskazanego kompozytora/

    Podkatalog Kompozytorzy mego katalogu Kameralistyka i symfonika zawiera 626 podkatalogi nazywane nazwiskami kompozytorów.

    Solowo wykonywane utwory oraz śpiew operowy są wydzielone na zewnątrz.

    I w Kompozytorzy jest 2879 plików z wyrazem YouTube w nazwie.

    Miłego pobytu w Wiedniu.

  427. ozzy:
    Moze ty mi pomozesz mojej pamieci.
    Widzialem kiedys w kanadyjskiej telewizji taki szwedzki thriller: „The Man from Majorca”(tytulu nie jestem pewien); gral tam aktor, ktorego pamietam z filmu „My life as a dog”-Thomas von Broemssen. Probowalem to kupic, ale bez skutku. 🙂

  428. „Większość liberalną w parlamencie” ominąłem, aby wstydu nie robić autorowi. Ale on brnąć woli. Sam pisze: „partia chłopska reprezentująca konserwatywny elektorat wsi”, czyli nie jest/była to partia liberalna. PO też nie była, jak pisałem, w pełni liberalna, może liberalna w połowie, w 1/3 lub 3/5, trudno wyliczyć. Taki więc „większość liberalna w parlamencie” to błąd arytmetyczny, czy coś więcej?
    Biadolono nie raz, że Platforma nie jest liberalna, jak by się chciało. A to dlatego, że mają wyborców liberalniych w niezbyt dużej liczbie. Gdyby babcia miała wąsy …
    Gdyby elektorat Platformy nosił więcej poglądów liberalnych, to partia byłaby bardziej liberalna i Art. 212 kk zmodyfikowano by jeszcze, poprzednia poprawa ustawowa w roku 2009 ograniczała zakres czynu karalnego.

    W wyroku Trybunału Konstytucyjnego z dnia 12 maja 2008 r. stwierdzono, że art. 213 § 2 k.k. w zakresie odnoszącym się do przestępstwa z art. 212 § 2 k.k. w części obejmującej zwrot służący obronie społecznie uzasadnionego interesu gdy zarzut dotyczy postępowania osób pełniących funkcje publiczne, jest niezgodny z art. 14 oraz art. 54 ust. 1 w związku z art. 31 ust. 3 Konstytucji. Błąd ten naprawiono nowelizacją, dodając, iż nie tylko nie popełnia przestępstwa ten, którego zarzut służy obronie społecznie uzasadnionego interesu, ale i ten, którego zarzut dotyczy postępowania osoby pełniącej funkcję publiczną.

    Tak czy siak, walenie w Platformę ile wlezie i mijanie się z prawdą nie jest karalne. Alé!

  429. Mimo wszelkich wysilkom dobrego Zachodu, w tym Wujka Sama, akcja ustanowienia demokracji w Syrii nie powiodla sie. Byl to szlachetny cel storpedowany przez zlych Ruskich, Hezbollah, ajatollahow iranskich oraz, w ostatniej fazie- przez obludnych Turkow.
    Projekt Demokracja w Syrii byl bardzo realny- nawt kilkanascie konfrencji pojednawczych nie bylo w stanie zjednoczyc tzw. oponentow Asada.
    Jedynym efektem byla wzgledna demokratyzacja w Arabii Saudyjskiej- ostatnio otwarto ponownie kina dla publicznosci.

  430. PA2155
    Chodzi ci chyba o ten film. Jeżeli znasz dane, to pewnie go jakoś namierzysz (do kupienia).
    „Czlowiek z Majorki (1984)
    Mannen från Mallorca (original title)
    1h 46min | Action, Crime, Thriller | 12 October 1984 (Sweden)
    Czlowiek z Majorki Poster
    In Stockholm, on St. Lucy’s feast day, a bandit daringly robs a crowded post office. Within a fortnight, two witnesses are dead. Two cops from vice squad, Johansson and Jarnebring, who were… See full summary »
    Director: Bo Widerberg
    Writers: Leif G.W. Persson (novel), Bo Widerberg (screenplay)
    Stars: Sven Wollter, Tomas von Brömssen, Håkan Serner | See full cast & crew »
    Reviews
    5 user | 4 crit”
    Dobranoc, czyli bez duchów, wampirów i różnych takich.

  431. @guzdra

    Piszę przez telefon,więc nie mogę nic wkleić, ale spróbuj znaleźć na youtube
    ostatnią część symfonii no2 G.Mahlera,koniecznie pod dyr.Claudio Abbado z festiwalu w Lucernie.W tej części jest wspaniały chór. Myślę że Ci się spodoba

  432. mag:
    Dzieki, to bylo to. 🙂
    Na dobranoc (i jak rewanz :)) Jobim w wykonaniu Eliane Elias. Mam nadzieje, ze dotarla nad Wisle.
    https://www.youtube.com/watch?v=dR5ufJo-j-c

  433. „Chodzące słuchy” mają niestety tę manierę, niby żartobliwą, zdać się może głupkowatą – „dobry Zachód”, „złe Ruskie”, „otwarto ponownie kina”, że chyba nie da się poprawić tejże opowieści. Muszę to napisać od nowa.

    Istotnie sentyment Zachodu jest po stronie demokracji, a nie satrapii, oraz modernizacji krajów islamu. Iran wysłał Hezbollah, aby uratować Assada i obronić przed FSA (Free Syrian Army), którą umiarkowanie wspierali Amerykanie, na kilkaset mln USD, co było wielokrotnie mniej niż wsparcie w ciężkim sprzęcie z Rosji w latach 2011-15 (zanim weszli). I uratowali Asada, już po 2 latach losy tej wojny były przesądzone, wiosną 2013 roku rozpoczęła się ucieczka żołnierzy z laickiej FSA do Al Nusra, a w 2014 roku powstał ISIS.

    A powolna demokratyzacja w Arabii S. jest faktem. I to wszystko jest udokumentowane, potwierdzone, zapisane w historii tej krwawej wojny domowej. Ale „chodzących słuchów” prawda historyczna nie interesuje.

  434. teo, twoje historie i wersje nie bardzo mnie obchodza. To rodzaj urojen. Omijaj mnie z daleka.

  435. PA,
    Omijam, od dawna omijam. Bo prawdę masz z tyłu i głęboko.

    Nawet w tym, kto kogo interesuje i się czepia, łżesz. Albowiem tu obeszło cię i się uczepiłeś mojego komentarz – kto by pomyślał, zamiast ominać:

    PA2155
    8 kwietnia o godz. 19:51
    „Aczkolwiek Syria nie jest aż tak podzielona plemiennie.”
    Naprawde? …..

    A więc trzymaj się. Nerwy na wodzy trzymaj.

  436. Wiesiek59;

    Moja refleksia po czasie.
    Moj komentarz do Ciebie z 7 kwietnia o godz 22:40 albo zostal przez Ciebie
    zle zrozumiany albo ja sie nie precyzyjnie wyrazilem,chyba jednak to drugie.
    Nie chodzi w nim o Ciebie ale o twojch oponetow i krytykantow to ich mialem
    wlasnie na mysli. Sorry Wiesiek.

  437. A cóż ma wspomniana poprawka art 212 do problemów z którymi muszą się zmagać użytkownicy serwisu internetowego Polityki?

    Poza tym po 2,5 roku rządów PiS opozycja moglaby się w końcu zastanowić jaki ma charakter. Byłem przekonany, że się określa jako „opozycja liberalna”. A tu się dowiaduję, że ona jest „liberalna” tylko w jakiejś częsci.
    Może w takim razie określenie „częsciowo liberalna” byłoby dobrą samoidentyfikacją polityczną?
    Jak to przysłowiowe „częsciowo (nie)świeże jajeczko”.

  438. Dzien dobry,

    wiosna, deszcz… +12 C
    Nowy temat blogowy w nastepnej odslonie. Nie interesuje mnie.
    Ponadto chaos zaczyna byc ostoja blogow.

    PS
    @PA2155
    pozdrawiam; @mag odpowiedziala Ci.
    Pomimo niektorych roznic w naszym swiecie, to jednak nalezysz do wyjatkow z ktorymi mozna normalnie rozmawiac.

  439. ozzy:
    Dzieki za mile slowa.
    Przyjemnosc po mojej stronie pogawedzic z erudyta takim jak Ty. Mamy duzo wspolnych zainteresowan, co zawsze cieszy. Ten blog (nie wszyscy, oczywiscie) to zbior dziwnych megalomanow, probujacych innym narzucac swoja wizje swiata.

  440. ozzy:
    Dodam, ze moge nie zgadzac sie z Toba politycznie, ale doceniam Twoja klase.

  441. PA2155

    Dziekuje za mile slowa i odwzajemniam sie magna cum laude pod Twoim adresem.

  442. @404
    6 kwietnia o godz. 3:28

    Oglądam Setha Meyers’a i zastanawiam co się stało, że najszybciej i najwiecej dowiaduję się z programów satyrycznych: pewnie dlatego, że forma przyjemniejsza i można wiecej powiedzieć (pod pretekstem żartu), a do tego jest to też sztuką, aby w zabawnej i lapidarnej formie przekazać to co istotne. Szkoda, że nie ma już Jona Stewarda, bo następca (Noah) chociaż się stara, to nie dorównuje oryginałowi (wg mnie ). Programy informacyjne są na tyle rozwlekłe ( 24h na dobe mowią to co zmieścić można w kwadransie ), że nie dają się oglądać. Myśle, że wszelkie formy autorytaryzmu, dają możliwośc rozwijania sie satyrze, bo łatwo jest ironizować z buffonów i narcyzów, przewrażliwionych na swoim punktcie. Polskie „Ucho prezesa” też daje radę i myślę, że kabareciarze będą wspominać czasy PIS’u z rozrzewnieniem. Tak łatwo już im nie będzie.
    Na powyższe liczę i pozdrawiam. 2×2=5,6 a nawet 7

    P.S. Moi sympatyczni znajomi the Zyd & the Saldo mnie nie zawiedli i jak zwykle napisali to samo co zwykle (cha, hi) po raz n-ty.

css.php