Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Mateusz Morawiecki

1.07.2018
niedziela

Dał nam przykład Morawiecki…

1 lipca 2018, niedziela,

… jak zwyciężać mamy. Na okładce tygodnika „Sieci” promienne oblicze premiera i wielki napis „Polska umie wygrywać”. Początkowo sądziłem, że chodzi o mundial, ale okazuje się, że nie, że chodzi o całokształt, o różne fronty, na których zwyciężamy, w tym na froncie parlamentu, uchodźców, ustawy o IPN, SKOK-ów itd.

Nie ma sensu rozpatrywać wydarzeń tylko w świetle białym lub czarnym. Konflikt o praworządność w Polsce nie zakończył się spodziewanym wystąpieniem Timmermansa do Komisji, a Komisji do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS). Polski rząd i „dobra zmiana” nie zostaną teraz posadzone na ławie oskarżonych. Jest to więc raczej po myśli PiS niż wszystkich tych, którzy liczyli, że Unia nie spasuje i nadal będzie naciskać na Polskę. Kaczyński i Ziobro mogą na chwilę odetchnąć, ale tylko na chwilę, gdyż na froncie walki o sprawiedliwość i trójpodział władz Polska spokoju nie zazna, po demolce sprawiedliwości czeka nas atak na media, ordynację wyborczą i inne. Pod tym rządem Polska nadal będzie problemem dla zagranicy.

Na pytanie, dlaczego Timmermans nie wysłał wniosku (który podobno miał gotowy, acz nikt go nie widział), pewien doskonały znawca Unii mówi mi w dyskrecji, że unijni prawnicy nie byli pewni, czy argumenty prawne Unii przeważą w ETS. Ponieważ byłaby to pierwsza taka sprawa w historii, Komisja nie mogła ryzykować przegranej. Gdyby bowiem w Trybunale przegrała, byłoby to zachętą dla europejskich naśladowców Orbána i Kaczyńskiego, którzy przebierają nogami w kierunku reżimów autorytarnych i nacjonalistycznych.

Natomiast jeśli chodzi o ustawę o IPN i wspólną deklarację izraelsko-polską, to trudno ją uznać za polskie zwycięstwo. Politycy rządzącej prawicy, Szydło, Mazurek i inni, jeszcze kilka dni temu jak jeden mąż recytowali, że Polska nie ma się z czego wycofywać, polskie ustawodawstwo powstaje w Polsce, a nie w Izraelu, nawet nie w USA. Tymczasem okazało się, że podczas gdy na scenie chór śpiewał „nie oddamy ani guzika”, za kulisami w największej tajemnicy Polacy i Izraelczycy redagowali polską ustawę, wyrzucając z niej kluczowe paragrafy (o zagrożeniu karnym głoszenia poglądów, jakoby państwo lub naród polski itd.). W deklaracji pojawiło się m.in. potępienie antysemityzmu, antypolonizmu i innych „anty”. W zamian za wyrwanie krat z oburzającej polskiej ustawy Netanjahu podpisał wiele, ale nie kosztowało go to dużo. Jak mówi Szewach Weiss, polityk izraelski, już sędziwy, ocalony w Polsce znawca naszego kraju, NIGDY nie spotkał się w Izraelu z określeniem „polskie obozy koncentracyjne”. Cóż to więc za problem dla Netanjahu potępić termin, który w jego kraju nie istnieje? W Australii czy Kanadzie niewiele to zmieni.

Gdy politycy (lub ich negocjatorzy) zabierają się do pisania historii, nie wróży to nic dobrego. Dla jednych („Sieci”) deklaracja jest zwycięstwem, dla innych („Do Rzeczy”) to kapitulacja Polski. Dla mnie jest ona dla Polski korzystna, ponieważ w powiązaniu z nią, równolegle do niej nastąpiło wyrwanie kłów haniebnej ustawie, ustawie – przypomnijmy – polskiej, a nie izraelskiej. Niech to będzie nauczką dla jej inicjatorów, autorów i zwolenników, że w żadnej sprawie, nawet tak szlachetnej jak miłość ojczyzny, nie należy dać się zwariować.

Zaproszenie
Paweł Kowal (polityk i historyk), prof. Monika Płatek (UW), Adam Szostkiewicz (POLITYKA) będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM we wtorek 3 lipca o godz. 20.05.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 125

Dodaj komentarz »
  1. Słyszałem, że tajemnicę stanowią nazwiska osób strony polskiej negocjujących ze stroną izraelską treść porozumienia. Szkoda, bo chciałbym ich zapytać, czy negocjatorzy strony izraelskiej cierpią na hemoroidy.

  2. Przypominam o referendum
    Referendum.
    Czy uważasz, że Jarosław Kaczyński to jest….
    1. szlachetny,jak kryształ człowiek 2.czy kanalia ?
    Niepotrzebne skreśl.

  3. Wszyscy daliśmy się zwariowac dając pisowi zwycięstwo w wyborach.Cała reszta to tylko skutki tamtego sukcesu wyborczego.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Nie odchodź proszę, nie odchodź miła, westchnęła i już nie żyła
    Leżała biała, ta co nie znała barwy codziennej szarości
    w liściach wawrzynu, planów i czynów, haseł i ludzkich słabości
    ciszej przy grobie grała orkiestra i trochę mniej było ludzi
    wy dalej żyjcie, braw mi nie bijcie bo może znów się obudzić.
    panie, panowie spoczęła w grobie i nie ma na to sposobu
    nędzne meszaty dajcie na kwiaty, na kwiaty dajcie do grobu
    panie panowie, spoczęła w grobie niegodna córka systemu,
    brak wyobraźni więzi przyjaźni więc dajcie choć po złotemu
    niegodna córka systemu i kilku mężów uczonych.
    kto chce niech wierzy, wiecie gdzie leży w alei zasłużonych.

    ref.
    Choć pogoda była brzydka i zła,
    choć na drodze położyła się mgła,
    choć paliła pod powieką słona łza,
    szła, szła, szła.
    W kraju węgla,miedzi i rud,
    gdy dookoła rozpanoszył się głód.
    Pan ją zdradził i wyklął ją lud
    szła na wschód.
    http://www.tekstowo.pl/piosenka,andrzej_rosiewicz,propaganda_sukcesu.html
    ===========

    Ale, jak zwykle, przyszła z Zachodu…..

    Pan Morawiecki z łatwością przejął w trakcie długiego pobytu na zachodzie, w najlepszych szkołach, na koszt podatnika….amerykańskiego, pewne wzorce zachowań.
    Czy Polacy uwierzą w sukces?
    Starsi są uodpornieni- choć nie wszyscy- na propagandę.
    Młodzi wyjechali, albo gonią za kasą.
    Reszcie do pewnego momentu będzie to obojętne.

  6. Stało się. Projekty ustaw powstają w salonach Mosadu zamiast U Sowy. Tym sposobem IV RP staje się Izraelem-bis w ramach patronatu jankesów. Tak sobie myślę,że deklaracja to pisowskie przebaczamy i prosimy o przebaczenie.

  7. W Europie nie ma trójpodziału władzy. Posłowie (władza ustawodawcza) głosują tak jak im rząd (władza wykonawcza) każe.

  8. Obecna władza w Polsce – zjawisko jako całokształt lub z osobna w odniesieniu do poszczególnych polityków – stanowi barwny poligon doświadczalny dla specjalistów od psychologii, socjologii i psychiatrii.
    Ograniczę się do wiwisekcji osób najważniejszych w państwie:
    Premier – mitoman, który urodził się w nie-Polsce, bo tej wtedy nie było i nadrabia zaległości w byciu Polakiem.
    Prezydent – człowiek bez właściwości na etacie pajaca, ale nie Stańczyka, niestety.
    I Sekretarz, ups… I Prezes – socjopata, zwykły poseł w randze naczelnika państwa
    Marszałkowie Sejmu i Senatu – ubezwłasnowolnione przez Prezesa socjopatę marionetki
    Ministrowie z klucza partyjnego – szkoda gadać.

  9. W Watykanie nie ma trójpodziału bo jest władza absolutna. Katolik Kaczyński klonuje ustrój Watykanu. Prezesa w czasie wizyt całować będą po rękach. Tak sobie myślę Izrael-bis z watykańskim ustrojem w ramach jednego Boga.

  10. Premier Morawiecki to dobry Kuba, jak mawiaja zlodzieje w pierdlu, gdyz tak samo w tajemnicy przed suwerenem dal firmom zachodnim, chcacym zainwestowac w Polsce, zwolnienia z podatku od zyskow na okres 15 lat! Tak to mami sie swych zwolennikow odzyskiwaniem suwerennosci i wykorzystywaniem przez obce koncerny Polakow, co bylo glosnymi haslami wyborczymi PiS. Wyszlo , jak zwykle,w tajemnicy przed wyborcami, szydlo z worka. Opodatkowania hipermarketow bardziej dotknely rodzimy handel, nizli obce molochy. Skonczenie z czerpaniem zyskow przez zagraniczne koncerny z powodu zwolnien od podatkow przez 5 lat, co mialo je zachecic do inwestowania w naszym kraju. Teraz zas rzad, w tajemnicy przed suwerenem, jak zwykle oszukujac go, zwolnil firmy inwestujace na 15 lat z podatkow od dochodow. Dlatego miedzy innymi zbudowal Mercedes montownie swych hybrydowych silnikow w Jaworze pod Wroclawiem, gdyz inwestycja ta wisiala na wlosku. Pisal o tym ostatnio magazyn Die Zeit z okazji swiecenia wiechy na nowo zbudowanej fabryce w Jaworze i ze to wszystko jest zasluga premiera Morawieckiego.

  11. wiesiek59
    1 lipca o godz. 16:18

    Ma pan nieprzyzwoitość linkować kolejnego pieszczocha prl , któremu się współczesne czasy nie podobają . Pan Rosiewicz uprawiał koncesjonowaną ” krytykę ” waadzy . Taka symbioza – prl owskie władze robiły co chciały , osobnicy w rodzaju pana Rosiewicza udawali że ją okropnie krytykują , lud bił brawa i się cieszył . Przyznać trzeba że nie cały lud . Ale prl się skonczył i gatunek ” kabaretu” uprawiany przez pana R. nikomu do niczego nie jest potrzebny . Wykonawca nie umiał robić nic innego . Został bez pracy bo nie było już waadzy , krytykować może każdy , bez koncesji wydawanych przez waadze.
    Pan R. to kolejna sierota po prl . Oferuje produkt na który nie ma już popytu. Nie umie zaoferować czegoś co ludzie chcieli by oglądać i jeszcze zapłacić za to . Jest jak wyborca Trumpa – człowiek z upadłej fabryki czegoś tam sniący o dawnej ” potedze” .

    Morawiecki to mitoman , fakt .Z tym że – po za zaciekłymi pisowcami – nie znam nikogo kto kiedykolwiek wierzył by w jego klechdy . Panska znienawidzona ” gonitwa za pieni ędzmi ” to normalne , zdrowe i racjonalne zachowanie . Ludzie potrzebują pieniędzy na życie , opłaty , rachunki itd . To nie prl że wszystko darmo było .

  12. handzia55
    1 lipca o godz. 16:07
    Wszyscy daliśmy się zwariowac dając pisowi zwycięstwo w wyborach.Cała reszta to tylko skutki tamtego sukcesu wyborczeg;;”

    Proszę darować ale jacy ” MY ” ? ja z ” dobrozmiencami ” nie mam nic wspólnego , o głosowaniu na nich nie wspominając. Więc te ”MY ” to z pewnością conajmniej minus jeden . Kłaniam się

  13. sprint
    1 lipca o godz. 17:33

    ”DOBRY KUBA ” …..pasuje , pasuje do mitomana Mateuszka. Milioner , którego majątek pochodzi z pracy dla banku , w lwiej części z premii za udzielone kredyty frankowe w oczach ” ludu pisowskiego ” oraz tzw ” symetrystów ” – szeroko na blogach Polityki obecnych – wogóle MM nie jest tzw ” banksterem ” . Ot , meandry pisowsko – symetrystycznego tzw rozumu.

    MM nie jest banksterem , Trump – turbokapitalista idolem wrogów kapitalizmu i kapitału …. będziesz pan zdrowy ? chyba nie /…..

  14. blackley
    1 lipca o godz. 17:40

    Ucz się od mądrzejszych.
    Teraz genetyka- krótki wykład.
    http://jeznach.neon24.pl/post/144385,ariana-czy-indiana

  15. Apropo wczorajszej dyskusji o Polsce w europarlamencie w kontekście rzekomego braku praworządności i demokracji w naszym kraju, warto przytoczyć pytania, które zadał Grzegorz Jankowski z Polsat News: „Czy kamienice w Warszawie kradziono, kiedy w Polsce była praworządność, czy kiedy jej zabrakło? A mafie kradły VAT za praworządności, czy po jej upadku?”. Odpowiedzi na powyższe kwestie przeczą wielu tezom wysuwanym podczas wczorajszej dyskusji przez eurokratów, którym Warszawa z Moskwą się myli.
    http://niewygodne.info.pl/artykul9/04446-Kluczowa-kwestia-ws-praworzadnosci.htm
    ==============

    No właśnie, cui bono?

  16. Wymiar sprawiedliwości powinien podlegać narodowi rzecze Terlecki. Twarz pisowskiego sumienia. Narodowy suweren to Kaczyński. Oskarżeni powinni wyznaczać skład sądu. Tak sobie myślę,że przestępczość wśród katolików wymusza wymiar sprawiedliwości. Wystarczy nie kraść a wymiar sprawiedliwości zaniknie. W tej sprawie KK milczy jak w czasie okupacji.

  17. Art63

    „Poruszyło mnie to twoje „milczenie elit”. Może dlatego, że to taka bijąca w oczy prawda. Nawet jeśli w końcu łamanie umowy społecznej ustanie, to kto i w imię czego będzie odbudowywał zaufanie do państwa i instytucje?”

    Traf chciał, że red Passent w felietonie nawiązał do owego „milczenia elit”. Mam na myśli fragment ropoczynający się od „Konflikt o praworządność w Polsce nie zakończył się spodziewanym wystąpieniem Timmermansa do Komisji, a Komisji do Europejskiego Trybunału Sprawiedliwości (ETS). …”
    Zwróć uwagę, że w kontekście europejskim krajowy spór o trójpodział władz i praworządność dotyczy tzw „kryteriów kopenhaskich” przyjętych przez RE w 1993, które określały gwarancje demokratyczne czy ustrojowe gwarantujące stabilność polityczną w państwach członkowskich. I tak RP w trakcie akcesji musiała do tych kryteriów dostosować swój ustrój bo to było kluczowym warunkiem jej przyjęcia.
    Jak się okazuje dla PE, KE czy RE, te kryteria choć nadal formalnie obowiązujące realnie po 25 latach straciły znaczenie. Inaczej mówiąc są przemilczane, bo „elity” czyli wyraziciele interesów europejskich klas wyższych, w obecnych realich nie mają woli politycznej by do dawnych wymogów wracać. Red Passent usiłuje to tłumaczyć formalnymi przesłankami ale uważam, że to jest tylko efekt braku woli czyli milcząca zgoda na to co się dzieje.

    Mam jeszcze uwagę do „umowy społecznej” o której piszesz. Nie przypominam sobie by w bitwie o trójpodział władz i niezależność sądów jej strony się akurat odwoływały się do „umowy społecznej”, która jest żródłem tych zasad. Tłumaczę to sobie tym, że przypominanie idei czy nawet samego terminu „umowy społecznej” było wbrew ich interesom politycznym.
    Zresztą trudno odwoływać się do „umowy społecznej” przy tak głębokich podziałach politycznych. Przecież podziały wynikać muszą z poważnych mankamentów w wypełnianiu „umowy społecznej” sformalizowanej Konstytucją z 1996.

  18. wiesiek59
    1 lipca o godz. 18:00

    Panie nauczycielu, niejaki Jeznach B. to postać ” znana ” z czasów prl jako tzw ” katolik – patriota” . W prl-owskim bagienku grasował jako działacz katolicki bliski niesławnej pamięci PAX owi koncesjonowany przez waadzę ‚. Atakował też Pana Gospodarza.
    PAX jak pan wie to spadkobierca ONR a prl to był spełniony sen ONR.

    Taki ekspert z obywatela Jeznacha B. w ” temacie ” genetyki jak z Macierewicza spec od wybuchów i lotnictwa . Rozumiem że panu to nie przeszkadza bo za prl wczorajszy ” spec ” od cukrowni dziś stawał się ” specem ” od transportu a jutro od budownictwa. Jak to szło … ” MÓJ MĄŻ JEST Z ZAWODU DYREKTOREM ”

    Czemu podpiera się a to ruskim portalem polskojęzycznym a to spadkobiercą ONR ? Tylko z tego powodu że głoszą miłe panskiemu uchu bzdety ? Czy innych , wiarygodnych zródeł pan nie zna z prostego powodu ze nigdy pan do nich nie dotarł ?
    Kłaniam się , panie instruktorze.

  19. Agencja Bloomberg opublikowała obszerny materiał analityczny pod tytułem „Putin koronował się na cara OPEC”, co można interpretować w różny sposób.

    Ropa naftowa znów podrożała dzięki „okolicznościom zewnętrznym”
    Tego typu sformułowanie może wydać się niektórym aluzją do tego, że rosyjski przywódca jest tak naprawdę samozwańcem na czele światowego kartelu naftowego, jednak sam tekst z krystaliczną jasnością daje do zrozumienia, że przywództwo Rosji w kwestiach geopolityki energetycznej to już nowa rzeczywistość, w której Stany Zjednoczone czują się dość niezręcznie.
    https://pl.sputniknews.com/opinie/201711296809287-putin-carem-ropy-naftowej-rosja-sputnik-opec/
    ============

    Szachy, to mało amerykański sport, choć jednostkowe krótkookresowe sukcesy odnosili.

  20. Rosja pany ! Tak sobie myślę po słowiańsku.

  21. Brawo Rosja! Pewni siebie Hiszpanie odpadli.
    Co to się nawyprawiało, że potęgi piłkarskie, takie jak Niemcy, czy Portugalia lub Argentyna dostali po nosie?

  22. „Szachy, to mało amerykański sport, choć jednostkowe krótkookresowe sukcesy odnosili.”

    Tylko mieli i maja przynajmniej kilku graczy ze swiatowej czolowki. Czego to nie wymysli nasz blogowy ekspert od roznych rzeczy. 🙂

  23. wiesiek59 to tez spec od genetyki w wersji nazistowskiej. Skonczyl Kresowy Uniwersytet Internetowy.

  24. blackley
    1 lipca o godz. 18:23

    Teksty dzielę na inspirujące, ciekawe, coś wnoszące do mojej wiedzy o świecie, tendencyjne i nudne.
    Ludzi na madrych i głupich.
    Polemistów na wartych dyskusji i niewartych wzmianki.

    Pańskie uwagi i refleksje, na ogół niczego nie wnoszą.
    A pańskie kryteria oceny ludzi czy tekstów, są dla mnie bezwartościowe.
    Tym bardziej, że nie ma pan poglądów, jedynie imitację zaczerpniętą z tub propagandowych, pogłos, echo mediów głównego ścieku.

  25. „Projekty ustaw powstają w salonach Mosadu zamiast U Sowy.”
    Jakis ( nieznany mi ale widocznie zaangazowany w badania ) badacz holokaustu nazwal deklaracje polsko-izraelska( Mosadu ?) zdradą . To chyba przesada bo salony Mosadu byly przeciez uzyte tylko dlatego , ze U Sowy zamkniete . Polsko- izraelska zdrada z powodu nieczynnej restauracji … Dal nam przyklad Morawiecki gdzie powinnismy jadac

  26. Czy ten wykladowca od genetyki, p. Jeznach, nie byl kiedys w przeszlosci instruktorem na kursach angielskiego i uczyl Jacobskiego angielskiego? Juz go ktos kiedys wspominal.

  27. Brawo Rosja !
    Już wiadomo ,ze co najmniej do 7 lipca radość .po prostu Rosjan i Rosjanek
    Jan Tomaszewski , niech puszczają te jego proroctwa ,może się choć trochę zawstydzi – ależ skąd .komentatorów ( z meczu ) nie słucham wiec daruje oceny kibica sportowego
    Natomiast Premier Morawiecki rozgrywa spektakl bez głowy i jest w” ŚIECI’
    mistrzostwa już politycznie Ekstra inwestycja dla Putina .
    ps..
    5 lipca zajmę się TUNELEM pod Świną ,Od razu uprzedzam , że widziałem na własne oczy projekt połączenia Uznam z Wolinem w okresie późnego Gomułki .

  28. Bar Norte
    1 lipca o godz. 18:22

    http://www.theamericanconservative.com/dreher/the-ocasio-cortez-daisy-cutter/

    Ciekawy tekst o tej pani, jeszcze ciekawsze komentarze.
    NOWE idzie?
    Ale, czy PRZEJDZIE?

  29. PA2155
    1 lipca o godz. 19:07

    Sekwencjonowanie DNA i redukcja kosztów badań genetycznych, umożliwiło archeologom rozpoczecie wielu projektów badawczych, obejmujących miedzy innymi migrację ludów.
    Z duża dozą prawdopodobieństwa można określić kto był tubylcem, w jakich regionach ludność była osiadła, w jakich napływowa.
    Nawet interwały czasowe pomiędzy kolejnymi falami zaczynaja być wyraźnie widoczne.
    Koncepcje opierające się na lingwistyce zaczynają mieć wsparcie w genetyce.
    Tak trudno to zrozumieć, czy też masz problem?

    Anglosaskie czy germańskie teorie rasowe z XVII- XIX wieku, nie mają u nic do rzeczy.
    Tym bardziej, że miały służyć usprawiedliwianiu supremacji białych, niewolnictwa, czy innych przewag ekonomicznych.
    Azjaci mają własny rasizm, z niezbędnym komponentem ideologicznym- o ile wiem.
    Genetyka to obszerna dziedzina.
    Paleogenetyka jest jedną z nich.

  30. wiesiek59:
    „Sekwencjonowanie DNA i redukcja kosztów badań genetycznych, umożliwiło archeologom rozpoczecie wielu projektów badawczych, obejmujących miedzy innymi migrację ludów.
    Z duża dozą prawdopodobieństwa można określić kto był tubylcem, w jakich regionach ludność była osiadła, w jakich napływowa.”
    Masz jakis link do tego masowego sekwencjonowania DNA?
    Znam jeden z projektow, dotyczacy populacji Indii i wyniki nie wniosly nic nowego do dawnych badan historyczno-kulturalnych.
    Wiesz, tego typu projekt sa naprawde kosztowne i nikt sie specjalnie do nich nie pali. Piszesz jak laik, zafascynowany lektura ksiazek Z. Kosidowskiego i K. Cerama. W tych ksiazkach jest naprawde duzo bledow metodologicznych i bylbym ostrozny z wnioskami.
    Poza tym, kto jest pierwotnym mieszkancem Indii: Drawidowie czy tez Tamilowie, czy tez naplywowi Arianie, nie ma zadnego znaczenia. To sie zdarzylo tak dawno temu, ze obecna kultura i tradycja hinduska jest konglomeratem bez widocznych elementow.
    Jezeli cie to fascynuje, siegnalbym po lepszych autorow, zarowno z genetyki populacyjnej jak i z historii.

  31. Moskwa, Pekin i Teheran będzie miał do zaoferowania Japonii i Turcji pokoju, rozwoju i wzajemnego wzmocnienia w celu przyspieszenia wymiany Stanach Zjednoczonych jako główny gracz w stosunkach międzynarodowych tych dwóch krajów. To nie będzie łatwe, biorąc pod uwagę charakter Abe i Erdogana, ale Xi Jinping i Putin okazali się mistrzami zręcznie łącząc handlowych, gospodarczych, militarnych i dyplomatycznych umiejętności Chiny, Rosja i Iran.
    https://www.strategic-culture.org/news/2018/06/28/more-countries-start-exploring-alternatives-us-world-order.html
    ===========

    Kawałek szachów geopolitycznych.

  32. Oni rządzą tym głupim krajem. https://static.polityka.pl/_resource/res/path/5a/12/5a122f63-8dbe-44f5-a820-06fe36adf30a_f1400x900
    Sprawia im to wielka radość i przynosi profity.

  33. PA2155
    1 lipca o godz. 20:19

    Sporo czytam, konotuję w pamięci fakty, informacje, hipotezy.
    Zakres badań genetycznych jest spory, wiele z nich finansują instytucje prywatne, w tym te z USA.
    Jaki cel mają sponsorzy?
    Czy tylko czystą wiedzę, czy ma ona mieć zastosowanie praktyczne?

    Wzmiankowane badania mają znaczenie czysto teoretyczne, poznawcze.
    Ale nie jest wykluczone, że mogą mieć w jakiejś perspektywie mieć zastosowanie PRAKTYCZNE.
    Na przykład, eliminację jakiejś haplogrupy za pomocą broni biologicznej, czy genetycznej.
    W tym kierunku prowadzone były badania w RPA- swego czasu.

    Badania podstawowe- jak sama nazwa wskazuje- są jedynie podstawą do praktycznych zastosowań, ich komercjalizacji.
    Czy będą służyć jakiejś chorej idei, czy czemuś pozytywnemu, to całkiem inna historia.
    Swiat nastawiony jedynie na zysk, może mieć tylko jedną opcję.

  34. wiesiek59
    „Sporo czytam, konotuję w pamięci fakty, informacje, hipotezy.”
    Szkoda tylko, ze to rzeczy w typie kresow i jeznacha…

  35. Przecież z punktu widzenia ОТЦ, ważni są nie tylko ludzie, ale i struktura ludzkich potrzeb. Badamy nie tylko to, co ludziom dostępne, ale i to, czego pragną, co chcieliby posiąść.
    I tu powiedzmy na cały głos: kiedy człowiek nie ma pieniędzy, aby kupić książkę – to jedno. A gdy nie ma pragnienia, potrzeby – to coś zupełnie innego.
    Pierwsze łatwo rozwiązać pójściem do biblioteki (bardzo jasno i obrazowo to opisywali Ray Bradbury[6], Stephen King i inni geniusze). To drugie – wprowadza nas w mrok beznadziei i cywilizacyjnego pesymizmu.
    Oczywiście, źle, gdy degraduje nomenklatura dóbr konsumpcyjnych, gdy jeszcze to,co wczoraj dostępne, staje się niedostępnym. Ale to zewnętrzny przymus, a nie wewnętrzna autodestrukcja człowieka. Ale kiedy degraduje sama struktura potrzeb, gdy umiera zainteresowanie do w pełni dostępnego, ale dla degenerata, zbyt trudnego dobra – wtedy cywilizacja znajduje się w śmiertelnym niebezpieczeństwie.
    =======

    Link zakazany, ale fragment tekstu znamienny.

  36. PA2155
    1 lipca o godz. 21:50

    Liczy się treść, nie źródło.
    Albo treść jest logiczna, sensowna, odpowiadająca na jakieś pytania, albo ma zero wartości.
    A najgłupsze z mojego punktu widzenia jest wyciąganie fragmentów przeszłości w celu dyskredytowania dorobku osiągniętego w przyszłości.
    Grass, Bauman, Waldheim.
    Niektórzy posuwają się nawet do pociągania wnuków do odpowiedzialności za czyny dziadków czy pradziadków.
    Idiotyzm, ale propagandowo nośny.
    Ciemny lud to kupuje.

  37. blackley
    1 lipca godz 17.43
    Ty nie głosowałeś na pis, ja nie głosowałam na pis ale chętnych na „dobrą zmianę” okazało się być więcej. Skutki tego odczuwają wszyscy, więc tylko dlatego pozwoliłam sobie na uogólnienie.

  38. Górnicy i rolnicy mają takie same wymagania jak Żydzi. Jak trwoga to do kasy podatników a nie do Boga. Dajcie bo jestem w potrzebie tu można cytować tych jak wyżej. Tak sobie myślę,że bieda to ludzka sprawa aby być zbawionym.

  39. wiesiek59:
    „Liczy się treść, nie źródło.
    Albo treść jest logiczna, sensowna, odpowiadająca na jakieś pytania, albo ma zero wartości.”

    Skad ty to wiesz, czy tresc czegosc jest logiczna, gdy startujesz z punktu zero? To, co prezentujesz nadaje sie bardziej do powiesci sensacyjnej lub sci-fi. Dlatego nie czytuje Daenikena, bo to absolutna bzdura, pelna sylogizmow. Spotkalem ludzi, ktorzy mieszali boga z wiedza. Jak wiedza nie byla w stanie odpowiedziec na okreslone pytanie, przywolywali boga, jako sile sprawcza.

  40. Wiesiek pieprzy o badaniach podstawowych, które można zastosować do eliminacji haplogrupy przy pomocy broni biologicznej lub genetycznej (???).
    Wiesiek tego rodzaju komunikatami złożonym z oderwanych pojęć i terminów wyłuskanych z internetu pokazuje, jakie ma w głowie zamieszanie.
    Wiesiek jest ekstremalnie bezkrytyczny, papla, linkuje na EP, wszystko co mu ślina na język przyniesie.
    Pzdr, TJ

  41. wiesiek59:
    Gdyby te „prawdy” o haplogrupach, ktore moga byc celem „broni biologicznej” byloy realne, wiele chorob byloby historia. Na nieszczescie, nie sa znane mechanizmy pewnych zjawisk, a od tego rozpoczyna sie historia znalezienia antidotum na cos, co one powoduja.

  42. tejot:
    W tym przypadku zgadzam sie z toba. 🙂

  43. wiesiek59
    Izba Lordow rosyjskiego parlamentu wprowadza podwyzszenie wieku emerytalnego z 60 na 65 lat dla mezczyzn. Zmiana ta ma przebiegac na przestrzeni 10 lat w 6-miesiecznych etapach.
    Opozycja zorganizowala dzisiaj protesty w czterdziestu miastach Rosji.
    Ostatni raz ustalenie wieku emerytalnego mialo miejsce w latach trzydziestych.
    https://www.reuters.com/article/us-russia-protests/russians-protest-over-retirement-age-hike-idUSKBN1JR1S4

  44. wyzysk

    Warto zwrócić uwagę, że protesty o których pan pisze wspołorganizował zdelegalizowany przez Putina Front Lewicy. To ciekawa partia, czerpiąca z najlepszych tradycji lewicy rosyjskiej o której pewnie jeszcze usłyszymy.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Front_Lewicy_(Rosja)#/media/File:Column_Left_Front_at_demonstration,_November_7,_2010.jpg

  45. P. Handzia

    Jakie negatywne skutki “ dobrej zmiany” dotknely pania osobiscie? Prawnuka aresztowano? Nieruchomosc po falszywym przodku kazano zwrocic? A moze pani rodzne ominela szansa na 5000000+?
    W pani sprawie orzekal sedzia z losowania a nie z decyzji prezesa sadu?

    Prosze napisac!

    Ja mam tylko jedna, ale za to gigantyczna pretensje do Kaczora: Polska odpadla z Mundialu. Tylko to dyskwalifikuje go z wyscigu o nobla z medycyny.
    Z medycyny, nie pokojowego boo jego dokonania to znalezienie lekow na epidemie polactwa. Znalezienie lekow na dewiacje tozsamosci narodowej i postepujacej niemoznosci.

    ml

    PS. Prosze pisac uczciwie, boo za 3 dni jestem we Wszawie i sprawdze jak jest.

    ml

  46. Czytajac sprzeczne wypowiedzi na temat relokacji uchodzcow ( kanclerz Niemiec i rzecznicy rzadow Polski, Wegier i Czech) zaczynam sie zastanawiac czy aby to nie Kaczor wysadzi z siodla te ktora jego od dawna probowala wysadzic- p. Merkel.

    Czy po tym co zostalo powiedziane nalezy spodziewac sie rychlej wizyty p. Merkel we Warszawie? Co zaproponuje p. Angela by Polacy nie doprowadzili do upadku jej koalicji?
    Wycofanie sie z budzetu strefy Euro?
    Korekty na rzecz nowych czlonkow w nowym budzecie EU?
    Rozpoczecie negocjacji na temat odszkodowan wojennych?

    Nie sadze by Kaczor byl na tyle prozny by oferta skrocenia smyczy unijnym urzednikom przez p. Merkel go usatysfakcjonowala. Jesli juz to nie dzis, ale przed polskimi wyborami parlamentarnymi.

    ml

  47. wiesiek59,

    masowe sejwencjonowanie DNA ?

    Kolego ! Do tego potrzeba nie mniej próbek, niż mogłoby się wydawać. Za to potrzebni są dobrzy bioinformatycy i matematycy ze specjalnościa statystyki.

  48. jest zle w Polityce skoro Red.Passe(nt) recenzuje WSIECI

  49. Mundial a w zachodnich mediach cisza,no coz o Rosji nalezy zawsze
    pisac zle albo wcale.

    http://www.thetruthseeker.co.uk/?p=172465

  50. 23andMe to nawiązanie do 23 par chromosomów, które występują u człowieka. Dobra nazwa dla genetycznego McDonalda. Ale Wojcicki nie widzi w tym tylko biznesu. Ona realizuje wielki projekt naukowy. Im więcej zyska klientów, tym będzie miała większą bazę danych, a ośmiu na dziesięciu pacjentów zgadza się na wykorzystanie swojego DNA do celów naukowych. – Rozwiązujemy tu tajemnicę dla ludzkości, ale ta tajemnica w rzeczywistości sama na nas spływa. Jedyną metodą na odszyfrowanie genomu jest posiadanie potężnych ilości danych na ten temat, a to oznacza, że przez następne 50 lat będę mogła zdradzać wam co tydzień nowy sekret, który skrywa wasze DNA – powiedziała w rozmowie z magazynem „Fast Company”.
    https://www.forbes.pl/przywodztwo/anne-wojcicki-i-23andme-pokaz-mi-swoje-geny-a-powiem-ci-kim-jestes/3r4v9cm
    =========

    Drogie, skomplikowane….
    200 dolców……

    Budowana jest baza danych.
    Jak się ją wykorzysta?
    Dosłownie wszystko może mieć zastosowanie wojskowe.
    Jeżeli nie już dziś, to za kilka lat.
    Nieprzypadkowo laboratoria zajmujące się bronią biologiczną dalej funkcjonują…..

  51. Oglądamy Mundial a Sawczenko w banderowskich kazamatach. O Guantanamo nie wspomnę, o Piskorskim też. Tak sobie myślę jakie żałosne są skowyczenia do księżyca części mediów i polityków. Auuu ! A Skripal ma teraz lepsze wyniki niż przed próbą samobójstwa na zlecenie CIA. Nawet wybijają się nowe zęby.

  52. Projekt Genograficzny

    Udoskonalenie badań DNA pozwoliło niezwykle precyzyjnie śledzić wędrówki naszych przodków. Jak przekonuje dr Spencer Wells, ślady prehistorycznych międzykontynentalnych podróży człowieka są zapisane w naszych genach.

    Badania w ramach Projektu Genograficznego zostaną przeprowadzone w 10 ośrodkach rozproszonych po całym świecie i obejmą w ciągu pięciu lat 100 tysięcy próbek zebranych od członków lokalnych populacji i plemion tubylczych z całego świata oraz ochotników, którzy zgłoszą się do udziału w projekcie.
    http://laboratoria.net/aktualnosci/4238.html

  53. mag
    1 lipca o godz. 17:08
    Mag w ocenie rzadu zapomniala o sobie
    Obywatelka – felczerka polityczna.

  54. Saldo mortale;

    Absolutnie nie mam zamiaru ciebie ugryzc, ale jestem bardzo ciekawy
    co masz do powiedzenia na ten temat.

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/austria-siedem-meczetow-zostanie-zamknietych-a-imamowie-beda-wydaleni/7mhqfqj

  55. wiesiek59
    30 czerwca o godz. 18:04
    WIESIO JAK ZWYKLE WSZYSTKO POMIESZAL.

    Jerzy Zakrzewski-Palatine,Illinois
    29 czerwca o godz. 4:57
    WITAM KOLEJNEGO PRYMARNEGO ANTYSEMITE W BLOGOSFERZE.

  56. Ted’dy bear
    2 lipca o godz. 9:19
    Lubie wiedenski akcent. Naprawde.

  57. …A najgłupsze z mojego punktu widzenia jest wyciąganie fragmentów przeszłości w celu dyskredytowania dorobku osiągniętego w przyszłości.
    Grass, Bauman, Waldheim….

    Napisal najmadrzejszy Wiesio zapominajac o Monteskiuszu.

  58. Co napisal w marcu Hartmann, ktorego lubi Mag…dowolnie cytujaca Mag…z felczerska precyzja:

    Paradoksalnie symetryzm jest jednocześnie asymetryzmem – mianowicie gdy przychodzi do sprawiedliwego i nieuprzedzonego mierzenia spraw historycznych i współczesnych tą samą miarą. Antysemita nie ma tej samej miary dla Żydów (i Izraela) oraz reszty świata. Dla Żydów są miary specjalne. I tak na przykład żadne zbrodnicze reżimy arabskie, nawet te panujące w Gazie czy Syrii, nie rozbudzają jego wyobraźni i nie rozpalają w nim gniewu. Lecz niechaj tylko wystrzeli izraelska broń, wymierzona w Palestyńczyka! Ni z tego, ni z owego zjawia się nagle i zainteresowanie, i słuszny gniew. A skoro gniew słuszny, to o co chodzi? Gdzie tu antysemityzm?
    Podwójne standardy i miary, a przede wszystkim asymetria wrażliwości czasami przybierają u antysemitów formy wprost nieprzyzwoite. Najczęściej nie obchodzą ich rozerwane ciała żydowskich dzieci – ofiar zamachów palestyńskich – a za to bardzo interesują ich dzieci zabite przez izraelskich żołnierzy w akcjach odwetowych (przy czym generalnie muzułmanie i ich dzieci, w tym ofiary wewnątrzmuzułmańskich konfliktów, nie budzą ani ich sympatii, ani zainteresowania – co najwyżej dopiero wtedy, gdy są to ofiary zgładzone przez Żydów).

  59. Saldo mortale; 9:28.

    A ja lubie wiedenskie waltze.

    https://www.youtube.com/watch?v=pV775eKP37o

  60. Bronisław Łagowski pisze; /Przegląd/
    „Żyjemy w nastroju oczekiwania na wojnę i przygotowywania się do niej, w takich warunkach ani konstytucja ani inne prawa sie nieostoją i sam pan Timmermans nic na to nie poradzi.”
    Aleśmy się wpierdo..li w ponurą sytuację.
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=54184

  61. Bar Norte, 0:28
    Nowo wybrany prezydent Meksyku Obrador moze byc, wedlug niektorych obserwatorow, takim samym oszustwem co Obama czy Clinton.
    https://www.theguardian.com/world/2018/jul/02/mexico-election-leftist-amlo-set-for-historic-landslide-victory

  62. Symetryczny; wyslalem cos dla Ciebie ale czeka na moderacje.

  63. Ted’dy bear
    2 lipca o godz. 9:39
    Lubie rowniez humor, Twoj tez.

  64. Komentarz dla wytrwałych

    Wiesiek przeczytał artykuł z forbesa o firmie w USA, która oferuje badanie DNA dla każdego człowieka w celu stwierdzenia, jakie haplogrupy znajdują się w jego DNA oraz stwierdzenia, czy DNA danej osoby zawiera geny sprzyjające chorobom i zasugerował, że ma to związek z bronią genetyczną (??).

    W obu przypadkach, jak wynika z artykułu forbesa, nie jest to badanie całego genomu człowieka, tylko fragmentaryczne, celowane badanie identyfikujące kolejność zasad w pewnych bardzo krótkich odcinkach DNA w celu:

    a) wykrycia, czy dany człowiek jest nosicielem szukanej haplogrupy
    b) wykrycia czy dany człowiek jest nosicielem z góry wytypowanych genów powodujących choroby, sprzyjających chorobom.

    Nie ma to nic wspólnego z badaniem całego genomu. Takie badanie byłoby zbyt złożone, drogie i bez sensu.

    Sekwencje haplogrupowe czyli ściśle określone, a trwałe w pokoleniach ludzkich przez wieki i millenia kolejności zasad w DNA bada się w dwóch miejscach:

    a) u mężczyzn na chromosomie Y, bo chromosom Y jest przekazywany (kopiowany) pokoleniowo tylko w linii męskiej – z ojca na syna, z syna na wnuka, z wnuka na prawnuka. Kobiety nie posiadają chromosomu Y.

    b) u kobiet (u mężczyzn też można) haplogrupy są wytypowane i badane w DNA mitochondrialnym.

    Komórka organizmów (eukariotycznych) mają od kilkuset do kilku tysięcy mitochondriów – malutkich kuleczek, elipsoid, takich podkomórek, komórek niższego rzędu pływających w cytoplazmie komórki.
    Mitochondria pełnią różne role w komórce, a najważniejszą z nich jest rola centrum energetycznego. W mitochondriach komórki zachodzi najważniejszy proces organizmu – oddychanie komórkowe. W mitochondriach są wytwarzane stale cząsteczki związku ATP, które służą jako nośniki energii, są wykorzystywane w samych mitochondriach i w innych miejscach komórki do przeprowadzenia reakcji chemicznych, które wymagają energii. Mitochondria wytwarzają także białka, które regulują różne funkcje komórkowe, m.in. podziały komórek, ich śmierć, itd. Mitochondria posiadają swoje własne DNA.

    Mitochondria w czasie zapłodnienia są przekazywane z matki na córkę i na syna. Zarówno córka, jak i syn mają mitochondria od matki. Mitochondrialne DNA zawarte w plemniku zapładniającym są niszczone po zapłodnieniu. Dalej u obu płci jest mitochondrialne DNA pochodzące od kobiet – matki, babki, prababki, itd. W każdej komórce tkanek organizmu mężczyzny mitochondria oddziedziczone są z „linii kobiecej”.
    System energetyczny (komórkowy), który nosimy w sobie, jest kobiecy.

    Haplogrupa, to nie są geny, to jest niekodujacy (nie służący jako zapis kodujący do wytwarzania białek) odcinek DNA, marker, takie długie, nic nie znaczące genetycznie słowo, czy szereg słów złożonych z zasad DNA:
    – na chromosomie Y w jądrze komórkowym
    – na kolistej nici DNA pływającej w mitochondrium.

    Haplogrupy na chromosomie Y są kopiowane u mężczyzn w czasie mejozy zachodzącej przed zapłodnieniem – w czasie produkcji plemników. Haplogrupy u kobiet są kopiowane po zapłodnieniu w czasie podziału komórek i związanego z tym podziału mitochondriów.

    DNA ma tę właściwość, że jest dziedziczone bardzo dokładnie. Im krótszy odcinek weźmiemy pod uwagę, tym mniejsze jest prawdopodobieństwo błędu kopiowania. Haplogrupy, to stosunkowo krótkie odcinki DNA. Na krótkich odcinkach kolejność zasad w DNA jest przekazywana wiernie, jednoznacznie przez setki, czy tysiące pokoleń. Dotyczy to zarówno odcinków genowych czyli kodujących, jak i odcinków niegenowych, niekodujących – haplogrup.

    Na dłuższych odcinkach przypadkowe zmiany zachodzą częściej. Wynika to z ilości zdarzeń. Im dłuższy odcinek DNA jest kopiowany, tym więcej zachodzi operacji cząstkowych, elementarnych kopiowania poszczególnych cegiełek DNA, tym większe prawdopodobieństwo powstania błędu kopiowania.

    Nić DNA człowieka jest rozdzielona (w jądrze komórki) na 23 chromosomy i zawiera bardzo dużo elementów (zasad A,T,C,G) ułożonych w sekwencje kodujące i niekodujące.

    Statystyczne prawdopodobieństwo zmian w tej bardzo długiej nici DNA jest istotą funkcjonowania ewolucji biologicznej. By ewolucja zaszła, muszą zachodzić mutacje podczas kopiowania DNA. Większość mutacji (zmian w DNA) jest szkodliwa lub neutralna, jeśli wystąpią w niekodujących częściach DNA, np. w haplogrupach.
    Neutralne mutacje pozostają w populacji gatunku, a szkodliwe są odrzucane przez środowisko w formie zablokowania rozmnażania się osobników ze szkodliwą mutacją. Mutacje korzystne są utrwalane przez reprodukcję osobników będących ich nosicielami.

    Proces dziedziczenia – kopiowania DNA z ojca na syna (na chromosomie Y) oraz z matki na córkę lub syna (DNA w mitochondrium) jest bardzo dokładny, jednak jak wspomniałem wyżej, istnieje bardzo małe prawdopodobieństwo powstania błędu w czasie wytwarzania gamet (jajeczek i plemników), w czasie samego zapłodnienia i po zapłodnieniu w czasie podziałów komórek w zygocie.

    Naukowcy szacują metodami statystycznymi jaka jest wielkość tego prawdopodobieństwa. Innymi słowy ile pokoleń trzeba by w haplogrupie (w chromosomie Y lub w DNA mitochondrium) przy kolejnym przekazywaniu jej na potomków nastąpiła zmiana w sekwencji zasad ATCG w kopiowanej nici DNA.

    Na podstawie tego szacunku naukowcy wyliczają ile lat trzeba, by haplogrupa (odcinek DNA o określonej długości) uległa jakiejś punktowej zmianie. Statystyczne szacunki mówią, że jest to np. kilka tysięcy lat. Z tego wyciągany jest wniosek następujący – jeżeli u dwóch osobników badanie kolejności zasad w tym samym miejscu chromosomu Y wykazuje określona różnicę w kolejności zasad w DNA (na odcinku o określonej długości!), to można przyjąć, że ta różnica (mutacja) wystąpiła np. 3 000 lat temu.

    Co może mieć do tego broń genetyczna (???), jak sugeruje Wiesiek, trudno dociec.
    Pzdr, TJ

  65. Wiesiek59

    Panie , źródła na które się Pan powołuje sa 1. Niewiarygodne bo to ruski portal polskojezyczny
    2. Niewiarygodne bo niejaki Jeznach B.całym swoim życiem zaswiadczal o swojej niewiarygidnosci. To prl owski koncesjonowany tzw katolik

    Co z tego ze przeczytał Pan 1000 albo 4000 książek skoro to książki min Jeznacha B.?

    Ilość nie przechodzi w jakość choć marksisci tak głosili. Lepiej by było jak przeczytalcby Pan kilka kilkanaście książek Ale wartościowych , nie Jeznacha w każdym razie. Sam Pan z siebie idiote robi powołując się na takie źródła.

  66. Panie Lazarowiczu,
    W jakim celu udaje Pan idiote ? Chodzi o to ze hodowca kotów chce podporządkować sobie sądu. Żeby wreszcie mieć takie wyroki jak hodowcy sa potrzebne.
    Pan przesledzi dzieje procesu wypadku kolumny Szydlowej i cinquecento które ,, staranowalo,, pancerne audi. Pan poczyta pomyśli to może przestań Pan majaczyc

  67. Panie poruczniku,

    Pan też ma nieprzyzwoitosc linkowac rosyjski portal polskojezyczny.

    Za forsę Pan Sowietom wchodzi w cztery litery dla idei czy z głupoty ? Czy wszystkiego po trosze ? A może pan pragnie powrotu starych czasów kiedy istniał Pan jako funkcyjny systemu ?

  68. Z cotygodniowego felietonu Jacka Żakowskiego w GW.

    „Zdążył (PIS sta) ogromnym wysiłkiem zdewastować polskie sądownictwo, z niezwykłą determinacją rozwalił oświatę, z szaleńczym zapałem rozbroił polską armię, z największą konsekwencją zdewastował relacje z sojusznikami, teraz w pocie czoła rozwala uniwersytety.”

    A ja się pytam, po kiego grzyba te ciągłe pisanie o faktach, zamiast wysypu głębokich analiz, popartych badaniami na dużych zbiorach, próbujących odpowiedzieć na pytanie: „dlaczego PISowi nie spada w sondażach?”.
    Raport p. Gduli to mało!

    Nie jestem symetrystą, PISem trzeba straszyć codziennie. Jednak elektorat liberalny potrzebuje jakiegoś wytłumaczenia niesłychanego poparcia partii, która pod wodzą genseka restauruje PRL.

  69. Stwierdzicie więc: jeżeli rządy i lobby ekologiczne martwią się tak bardzo zanieczyszczeniem mórz i globalnym ociepleniem, że zadecydowały o zakazie (na całym świecie) produkcji samochodów z silnikami spalinowymi oraz zastąpieniu ich silnikami elektrycznymi – dlaczego nie wprowadzą ograniczeń dotyczących mega-cargo i mega-tankowców?

    Jeżeli jedynie 20 takich cargo zanieczyszcza jak wszystkie samochody jeżdżące po świecie, wystarczyłoby zredukowanie o 0,35 % transportu morskiego by osiągnąć ten sam skutek oczyszczenia środowiska, jaki oczekiwany jest wskutek globalnej konwersji na samochód elektryczny
    http://ram.neon24.pl/post/144410,kontenerowce-jeszcze-jeden-zaklamany-horror-globalizacji
    ================

    Ciekawe pytanie.
    Transport morski lotniczy spala olbrzymie ilości paliwa.
    Przypuszczam że moc generowana przez silniki okrętowe i lotnicze wielokrotnie musi przekraczać tą zawartą w samochodach, a więc czemu nic się nie robi z ekologią w tym segmencie?
    Przecież to SPALANIE…

  70. wyzysk

    Owszem, czytałem opinie, że Obrador to kolejny przebieraniec, który uprawia tzw „neoliberalizm wcieleniowy”. W tym przypadku wciela się w śp Emiliano Zapatę.
    Przemawia za tym fakt, że Obrador obiecuje zrujnowanym Meksykanom zaspokojenie ich potrzeb drogą uszczelniania systemu podatkowego co jest dla „wcieleniowców” symptomatyczne.

    No ale ufam, że Meksykanie poradzą sobie z tą sytuacją choćby z uwagi na swe rewolucyjne tradycje. Tym bardziej, że Obrador im o nich w trakcie kampanii przypominał. Tak więc nawet jeśli Obrador biedę meksykańską zawiedzie to nie dość, że zmian nie powstrzyma ale je przyśpieszy.

    http://mamiverse.com/wp-content/uploads/2012/03/LasAdelitas11.jpg

  71. wiesiek59
    2 lipca o godz. 14:48
    Wiesio jak zwykle nie pomyslal, a powiedzial:
    zapomnial przy tym o ilosci spalanego paliwa na pasazera oraz splanego paliwa na tone towaru. Samochody nie maja przy samolotach oraz statkach zadnych szans? Wiesio wie i odpowie.

  72. Wiesiek59,

    Szkoda że nie jest Pan w stanie napisac coś własnego. Linkuje Pan szemrane portale, wtrąca swoje siedem groszy i co z tego ?

    Jest jakaś dziedzina o której Pan ma pojęcie ? Ma się rozumieć oprócz hurtowego czytelnictwa marnej jakości książek . Kłaniam sie

  73. Blogowej felczerce M a g i co.

    Czwarte przykazanie Hartmanna….

    4. Przesądy
    Dla porządku – rzecz jasna, antysemita to człowiek ulegający przesądom i wierzący w kłamstwa. Może już nie o złych Żydach porywających dzieci na macę, lecz o złowrogim, światowym lobby żydowskim, pragnącym podporządkować sobie świat, albo i o tym, że każdy Żyd to w głębi duszy liberał-komunista i „kosmopolita”, to czemu nie? Nie będę wymieniał innych, jakże dobrze znanych przykładów tych bredni, z jednym wyjątkiem, zasługującym na szczególną uwagę. Otóż w oficjalnej doktrynie Kościoła katolickiego, który po soborze watykańskim II przestał jawnie szczuć na Żydów w kościołach i odprawiać modły za ich „nawrócenie” (sam pamiętam jeszcze takie msze), ograniczając się do wydawania antyżydowskich pisemek, wciąż trzyma się absurdalna teza o dobrym judaizmie przed Jezusem i złym, „rabinicznym” czy „talmudycznym” judaizmie po Jezusie.
    To jakiś zupełny idiotyzm, podszyty nie tylko wrogością do tych, którzy ośmielili się nie nawrócić i pozostać przy „starym zakonie”, lecz w dodatku przepojony jakąś bezprzykładną pychą, pozwalającą klerowi katolickiemu roić sobie, że judaizm po Jezusie cały był jakąś „reakcją” na narodziny chrześcijaństwa.

  74. Gdyby Wiesio chociaz raz kupil bilet lotniczy moglby sie dowiedziec przy okazji ile Wiesio „zuzywa” kerosyny na 100mil. Przekonalby sie, ze o wiele mniej niz jadac sam samochodem. Wiesio zamiast generowac wiedze przepisuje wulowskie pogadanki.

  75. stasieku
    2 lipca o godz. 14:36
    Zapomnial, ze wlasnie elektorat liberalny i neoliberalne zapedy wybranych przez ten elektorat w przeszlosci sa powodem poparcia PiSu. Takie proste, a stasieku teskni za glebokimi analizami. Wystarczyloby zapytac Mag lub Wiesia.

  76. stasieku
    2 lipca o godz. 14:36
    Nie jestem symetrystą, PISem trzeba straszyć codziennie. Jednak elektorat liberalny potrzebuje jakiegoś wytłumaczenia niesłychanego poparcia partii, która pod wodzą genseka restauruje PRL.

    Mój komentarz przerysowujący
    Elektorat „liberalny” nie interesuje się wiele państwem. Na niego działa najbardziej, to co widzi. A widzi, że nic wielkiego się nie dzieje. Chodzimy, kupujemy, gapimy się w TV, nikt nas nie straszy bezpośrednio, afery są jak zwykle standardowe (pieniądze, doopa, władza, zabawa, itd., ). Eee, żyje nam się spokojnie i tyle. A sądy, sędziowie, konstytucja, Trybunały gdzieś tam są, lecz trudne jest to wszystko do ogarnięcia, to działka państwa. Coś tam słyszałem, ale na razie nic tam wielkiego się nie dzieje.

    Poza tym elektorat liberalny nie bardzo lubi chodzić na glosowania. To zbyt trudne – czytać te wszystkie ulotki, słuchać pieprzenia kandydatów, każdy tylko obiecuje i przeważnie to samo. Szkoda tracić swojego czasu i pogody, jeśli się taka przydarzy w dzień wyborczy.
    Pzdr, TJ

  77. Na przykład polskiej generacji w przedziale wiekowym 15-20 jest o 30% mniej. Teraz jest kolej na Ukrainę do przekazania jej młodzieży do Europy Zachodniej. Po powstaniu w 2014 roku w Kijowie Unia Europejska w rozpaczliwym pośpiechu udzieliła ukraińskim „patriotom” prawo ruchu bezwizowego, tak aby mogli opuścić swój rzekomo ukochany kraj.
    https://www.zerohedge.com/news/2018-07-02/global-economy-running-out-its-most-valuable-resource
    ==============

    Naród bez młodzieży, to naród bez przyszłości.
    Bangsterzy zaplanowali rozbój na populacji, w imię utrzymania własnych zysków.
    Zapomnieli jedynie że import innych kulturowo ludzi, jest niebezpieczny dla stabilności systemu.
    To niekoniecznie będą konsumenci którym udziela się kredytów…….
    To mogą być napadający na banki……

  78. The only comprehensive and scientific study which has ever been done of whether the U.S. is a democracy or instead a dictatorship, was published in 2014. It studied the period during 1981 through 2002, and it found that, “In the United States, our findings indicate, the majority does not rule — at least not in the causal sense of actually determining policy outcomes.”
    https://www.globalresearch.ca/america-is-one-dollar-one-vote-not-really-one-person-one-vote/5646114
    ==========

    Tezę że demokracja jest jedynie wytworem medialnym, trzeba powtarzać…..
    Może ktoś weźmie pod uwagę w końcu fakty, a nie gadanie różnych głów?
    Wyniki badania są dość jednoznaczne.

  79. tejot:
    ” na kolistej nici DNA pływającej w mitochondrium.”
    A gdzie ten mtDNA plywa? na tratwie?

    „Haplogrupa, to nie są geny, to jest niekodujacy (nie służący jako zapis kodujący do wytwarzania białek) odcinek DNA, marker, takie długie, nic nie znaczące genetycznie słowo, czy szereg słów złożonych z zasad DNA:”
    z Wiki:
    „A haplotype is a group of genes in an organism that are inherited together from a single parent, and a haplogroup (haploid from the Greek: ἁπλούς, haploûs, „onefold, simple” and English: group) is a group of similar haplotypes that share a common ancestor with a single-nucleotide polymorphism mutation.”
    Czy slyszales o „splicing”? Jezeli mutacja punktowa jest w regionie intronu to nie wplywa to na wlasciwosc genu, bo ten intron jest pozniej wycinany z mRNA w czasie splicingu.

  80. tejot:
    Musze dodac, ze mutacje punktowe nawet w ramach funkcjonalnego genu (single base polymorphism) nie wplywaja na jego funkcje jako bialka (silent mutation); gwarantuja natomiast w czasie tzw. ewolucje jako taka.
    Poza tym mylisz pojecie „intronu” z „haplogrupa”, czyli jakims wspolnym elementem w genomie o podobnych wlasciwosciach i narazonycm na te sama czestotliwosc mutacji punktowych.

  81. wiesiek59
    2 lipca o godz. 16:15
    Na przykład polskiej generacji w przedziale wiekowym 15-20 jest o 30% mniej.”

    To proste . Obyczaje się zmieniły i swiat się zmienił. W Polsce , jak w każdym normalnym kraju , rodzi się mniej dzieci . Za to mają lepszą opiekę i wykształcenie. Ludzie zyją dłużej , kiedyś za prl 60 latek to był wrak – z powodu ciężkiej , marnie opłacanej pracy i braku odpowiedniej opieki medycznej . Dziś 60 latek – o ile nie dopadła go choroba typu rak i dba o siebie to jeszcze młody człowiek .

    Do ciężkich , marnie opłacanych robót sprowadza się Ukrainców i ludzi ze Sri Lanki . Pan tego nie wie bo pan nie wie jak wygląda realny swiat . Oczywiscie w tym swiecie jaki nastał nie sa już potrzebne szkoły ” kształcące ” marnie opłacanych robotników do marnych robót. Więc nie ma zapotrzebowania na panskie usługi . Oferuje pan towar na który nie ma popytu – podobnie jak Rosiewicz Andrzej koncesjonowany satyryk z prl . Tak jak kiedyś tkacze buntowali się przeciw maszynie parowej tak dziś ” trumpiści ” , Rosiewicz Andrzej oraz min pan wiesiek59 buntują się przeciw nowym czasom . Nie wróciła się ręczna tkalnia bo wyparła ją siła pary . Nie wróci sie i wasz swiat , przystosuj się albo giń.

  82. wiesiek59

    ”Bangsterzy zaplanowali rozbój na populacji, w imię utrzymania własnych zysków.”

    Chyba ” banksterzy ” ? Ale do rzeczy szefem rządu pis – któremu tak pan kibicuje- jest niejaki Morawiecki Mateusz milioner wzbogacony premiami z banku , który udzielił bardzo duzo tzw kredytów frankowych . Ten pan niczego nie produkował i nie swiadczył usług . Poprostu udzielał kredytów , który to proceder pana tak brzydzi .
    Jak pan się z tym czuje ?

  83. Dla Hanoi, musi kontynuować balansowaniu między Pekinem i Waszyngtonem. Ale ten rodzaj opozycji Waszyngton jest kultywowanie na ulicach Wietnamu wydaje się być nie tylko jawnie przymusu, ale wyraźnie połączony niedokończone sprawy sięgającą amerykańskiej inwazji i okupacji Wietnamu. Hanoi i Pekin nie zmierzył się militarnie, jak również, ale zagrożenie stwarzane USA i nadal stwarza nie jest to kwestia spornych granic między dwoma narodami, ale trwałe pragnienie Waszyngtonu kontrolować wszystko w granicach Wietnamu.

    Wietnam nie jest to jedyny naród w obliczu rosnącego amerykańskiego przymusu w postaci US finansowanych i ukierunkowanych ruchów opozycyjnych. Kambodża i Tajlandia podobnie twarzą partii opozycyjnych całkowicie wspierane przez USA i ich europejskich sojuszników. US-backed sprzeciw również właśnie objął władzę w Malezji i USA finansowanego i reżyserii partii opozycyjnej już zajęte władzy i rządził w Birmie od 2016 roku .

    Wysiłki US naruszyć suwerenności i zastąpienie całej Azji Południowo-Wschodniej obejmuje synergii regionalnych między frontami opozycji w każdym poszczególnym kraju. Byłoby prawdopodobnie skorzystają ukierunkowane narody również koordynować swoje działania w zakresie przeciwdziałania, zmniejsza lub całkowicie wyrywania zagraniczne finansowane i kierowane sieci ingerowania w wewnętrzne sprawy polityczne regionu.
    https://journal-neo.org/2018/06/26/whats-really-behind-anti-china-protests-in-vietnam/
    ===============

    Tłumaczenie elektroniczne, nie chce mi się poprawiać…

    Siewcy Chaosu w akcji.
    Im wolno ingerować w sprawy innych krajów?
    Czy napawdę miliony ludzi musi umierać, bo ktoś gdzieś postanowił, że to oni będą tam robić interesy?

  84. Optymizmem najmniej napawają mnie słynni intelektualiści III RP, z tymi co dają cotygodniowy felieton w najpoczytniejszej gazecie. Gdy PiSiarnia „odzyskawszy państwo” dewastuje to wszystko, co łatwo wyliczyć, do tego dorzucić niszczenie makrogospodarczych podstaw rozwijającej się gospodarki w zamian ofiarowując powerpointowe obrazki i podniecające slogany, wtedy nastał nawrót do liberalizmu, do „liberalnego elektoratu” – a ilu ich jest, ktoś policzył? do liberalnych wartości. Dawniej, gdy PiSiarnia szła po władzę intelektualistom słowo „liberalny” służyło za rdzeń, aby dołożyć przedrostek „neo-” i cyk-myk mamy wszystkie problemy kraju udatnie opisane.

    Czy Żakowski nie wiedział do czego zmierza prezes? Czy nie potrafił przewidzieć tego rozmiaru szkodnictwa i rozwałki państwowości dopiero co stworzonej? Przecież nie, z programem „dobrej zmiany” trzymał, opisawał jak to będzie sprawiedliwie socjalnie, jak to reformy Buzka i wszystko inne co „neoliberalne” w Polsce obróci się w perzynę.

    Wyjaśnienie poparcia dla PiS, podobno „niesłychanego” jest banalne. Gospodarka, której stan zawsze determinuje dobre lub złe samopoczucie elektoratu niezależnie od warstwy, orientacji i przyjmowanych barw jest w cyklicznym rozkwicie nakręconym przez prosperity światowe z ważnymi dla naszej gospodarki Niemcami na czele, dodatkowo napompowane inflacyjną polityką z deficytem budżetu na granicy dopuszczalności.

    Zarzuca się „prorokom końca świata pod panowaniem Kaczyńskiego-Szydły-Morawieckiego”, że się grubo pomylili. Faktycznie tak reagowały także agencje ratingowe i ekonomiści, gdy patrzono na listę obietnic. Na szczęści zrealizowano ich połowę, tę z odłożonym negatywnym efektem – 60/65 czyli obniżenie wieku emerytalnego – i ocenianą bardzo negatywnie, wprowadzono ku chwilowej uciesze elektoratu. Czyli sprawnie, żeby nie powiedzieć – sprytnie manipulowano obietnicami dbania o obywatela. Po drugie, światowe ożywienie gospodarcze przyszło szybciej i z większą siłą niż się spodziewano.

    Dzisiejsze sygnały z gospodarki już nie są tak dobre jak rok temu. PLN traci wartość, nawet wobec CZK (czeskiej korony) stracił 5 procent w ciągu roku. To oznacza, że polskim eksporterom jest łatwiej sprzedać, ale import jest droższy, w tym konsumpcyjny, czyli presja inflacyjna narasta i to nie tylko w cenach paliwa.

    Poparcie dla PiS nie jest niesłychane, lecz na razie jedynie krótkookresowe. Ale porcelanowa, czy choćby fajansowa konstrukcja III RP jako państwa prawa jest krucha i w krótki okresie wiele można natłuc. Ale rozpaczać chyba intelektualistom nie wypada, raczej refleksja głęboka się należy nad własną głupotą polityczną i straszliwym brakiem wyobraźni.

  85. blackley
    2 lipca o godz. 18:10

    Miło mi, że zaczyna pan czytać, zastanawiać się, zadawać pytania.
    Poszerzanie wiedzy o świecie i własnych horyzontów, jest pozytywnym objawem.

    Literówki panu przeszkadzają?
    Przeżyję……

    Chociaż…..
    BANGsterzy to całkiem niezły neologizm.
    Najpierw robią BANG, a potem zarabiają na kredytach na odbudowę.
    Assad już sę wypiął na pomoc zachodnią związaną z warunkami politycznymi.
    I słusznie, zniewolenie finansowe jak widać po Grecji, nie wychodzi na dobre społeczeństwom których władze podejmą taką decyzję.
    Syria może będzie się odbudowywać wolniej, ale samodzielnie- tak jak my po 1945.
    I będzie musiała wybić do nogi różnych wyklętych, finansowanych z zachodu, dokładnie tak jak Polska swego czasu….

  86. Dlaczego PiS palcem nie kiwnął, by sprawniej ratować zdrowie i życie Polaków?

    http://wyborcza.pl/7,75968,23621186,pis-ma-nasze-zdrowie-gdzies-a-kaczynski-leczy-sie-bez-zadnego.html

    Też prosta jest odpowiedź, czyli banalna. Polacy sprawy zdrowie załatwiać lubią po staremu. Czyli po PRL-owsku. Ci co mają forsę są zadowoleni. Ci których nie stać na zapłacenie stoją w kolejkach godzinami po nocach po numerek i miesiącami do specjalisty.

    I dlatego wydanie dziesiątek miliardów złotych na zmianę tej sytuacji nie zwróciłoby się z taką mocą jak wydanie tej samej kwoty na 500+. Sytuacja najprawdopodobniej będzie się pogarszać, i coraz bardziej liberalni intelektualiści będą co tydzień wysyłać do redakcji GW coraz bardziej rozpaczliwe raporty z kolejki czekających na rehabilitację, operację mniej lub bardziej ratującą życie.

    Notabene zachwycająca jest opowieść PiSiarni o zagrażającym życiu stanie kolana prezesa rządzącego krajem bez trybu. Mam wrażenie, że opinia publiczna się waha w ocenie, czy jest to opowieść bałamutna – wstaropolskim sensie – zalotna, uwodzicielska, czy raczej jest narracja bezczelna.

  87. @blackley
    Dyskusja z @Wiesiem59 skupiona wokół jego niesłychanie obfitej aktywności na blogu, z nikim i niczym nieporównywalnej, jakoś tak skojarzyła mi się z lokomotywą, której nikt nie da rady.
    Lecz choćby przyszło tysiąc atletów
    I każdy zjadłby tysiąc kotletów
    I każdy nie wiem jak się wytężał
    To nie udźwigną, taki to ciężar
    Pozdrówka

  88. Anthony Pratkanis i Elliot Aronson w swym bestsellerowym „Wieku propagandy” jeden z rozdziałów – tylko pozornie z przymrużeniem oka – formułują właśnie w formie instrukcji: „Jak zostać przywódcą sekty”. Twierdzą, że sekty religijne czy parareligijne owe techniki uzależnienia człowieka od grupy i jej guru stosują „w sposób szczegółowy i pełny”. Lecz analogie do wszelkich zbiorowości, jakie ludzie zawiązują – politycznych, wyznaniowych, zawodowych, nawet towarzyskich – są tu w pełni uprawnione. Zresztą termin „sekta” badacze pojmują szerzej niż w potocznym rozumieniu: jako „wzorzec relacji społecznych w obrębie grupy. Takich relacji, których istotą jest zależność i uległość”.

    To wstęp do analizy (dziennikarskiej) fenomenu prezesa bez trybu (PBT).

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/politykaekstra/1751966,1,uleglosc.read

  89. teo
    2 lipca o godz. 19:00

    Optymizm to ciężki zawód…
    Optymizm w wyniku czytania felietonów to tania i bardzo koniunkturalna obietnica łatwych emocji, groźnych w skutkach.
    Zupełnie jak uliczna „aktywność obywatelska” wzniecana wskutek braku obywatelskości podczas wyborów.
    W pierwszym przypadku, osobliwie czytaniem ekonomicznych nawiedzeń red. Ż., gwarantuje emocje zetknięcia ze służbą zdroiwa, niestety czytającemu a nie piszącemu, z rezultatem doznania zawału w daremnej kolejce do ratunku.
    W tym drugim, pewne są jedynie naderwane ścięgna od skakania z czystej formy koniunkturą w postaci Giertycha (a la grudniowe ‚kto nie z G ten jest Gie’), uniemożliwiające doczołganie się choćby do urny w czasie wyborów.
    Optymizm należy nabywać na wagę, czyli robić to, co ważne, aby coś się stało.
    Lecz to są już zawody wagi zbyt ciężkiej dla optymistów z rozdzielnika infantylnych emocji.

  90. @ mag
    2 lipca o godz. 19:11

    Podejmowanie „dyskusji” z propagandowym bootem ma ten sam skutek dla ignorantów cywilizacji, co tzw. ‚dyskusje’ wychowanych w Polsce kierowców-sprawców wykroczeń z policją krajów cywilizowanych.
    Można tam, wskutek takiej postawy, przekonać wyłącznie się, o nieuchronności mandatu (lub więzienia) za swą gumną głupotę.
    Na blogu jednak ta lekcja nonsensowności quasi-pożytecznego idiotyzmu nie działa, bo wiesie i inne słowiany nie wystawiają mandatów, a po prostu odkrawają po kawałku mózg i godność ‚polemistów’ na pośmiewisko, sycąc się sukcesem poszerzania społeczeństwa głupków.
    A głupota u nas nic nie kosztuje, a wręcz przeciwnie.

  91. off topic

    Charakter pisma Ingmara Bergmana bedzie krojem czcionki
    ________
    https://www.dn.se/kultur-noje/ingmar-bergmans-handstil-blir-typsnitt/

  92. Gekko:
    Wciaz czekam na twoje kulturalne repliki. A ty wciaz wklejasz ten sam komentarz na ten sam temat. O Prezesie i jego partii wiemy juz prawie wszystko. Po co powielac codziennie to samo.

  93. https://www.paulcraigroberts.org/2018/06/30/the-two-superpowers-who-really-controls-the-two-countries/

    Zdanie mądrego człowieka.
    ============

    Z głupkami nie podejmuję polemiki.
    Po co kopać się z koniem?

  94. Hedges pisze poprawnie „Problemem nie jest Trump. Jest to system polityczny, zdominowany przez władzę korporacji i mandarynek z dwóch głównych partii politycznych, w których [Amerykanie] nie liczą.”
    Hedges jest absolutnie poprawne.

    Trudno nie podziwiać takiego dziennikarza Hedges, który potrafi opisać naszą trudną sytuację taką zwięzłość:

    „Żyjemy w kraju, gdzie lekarze niszczą zdrowie, prawnicy niszczą sprawiedliwość, uniwersytety niszczą wiedzę, prasa niszczy informację, religia niszczy moralność, a banki niszczą gospodarkę.”
    ==========

    Fragment……

  95. wiesiek59
    2 lipca o godz. 19:01
    blackley
    2 lipca o godz. 18:10

    Miło mi, że zaczyna pan czytać, zastanawiać się, zadawać pytania.
    Poszerzanie wiedzy o świecie i własnych horyzontów, jest pozytywnym objawem.

    Literówki panu przeszkadzają?
    Przeżyję……

    Chociaż…..
    BANGsterzy to całkiem niezły neologizm.
    Najpierw robią BANG, a potem zarabiają na kredytach na odbudowę.
    Assad już sę wypiął na pomoc zachodnią związaną z warunkami politycznymi.
    I słusznie, zniewolenie finansowe jak widać po Grecji, nie wychodzi na dobre społeczeństwom których władze podejmą taką decyzję.
    Syria może będzie się odbudowywać wolniej, ale samodzielnie- tak jak my po 1945.
    I będzie musiała wybić do nogi różnych wyklętych, finansowanych z zachodu, dokładnie tak jak Polska swego czasu….”

    Panie , nie pisałem czy czytam czy nie czytam . Nie pisałem o poszerzaniu horyzontów , moich ani wogóle niczyich . Nie piałem o tym czy się zastanawiam czy nie zastanawiam .Nie pisałem o Asadzie , Syrii, Grecji i odbudowach .

    Pisałem o tym że Morawiecki Mateusz jest banksterem wzbogaconym na machinacjach frankowych oraz pisałem że wcale jego banksterstwo nie przeszkadza kibicować rządowi któremu ów pan bankster przewodzi . Choć nie ma dnia żeby pan nie napisał jakie to banki złe . Wychodzi na to że złe są te banki którym nie przewodzi Morawiecki Mateusz oraz zli są ci kapitaliści którzy nie mówią tego co pan chce słyszeć , bo TRUMP , turbokapitalista jest pana idolem . O tym pisałem , że jest pan NIEKONSEKWENTNY.. Po co pan odpowiada na niezadane pytania ? Niech pan się odniesie do kwestii którą adwersarz podnosi . Jak na razie pan wkleja linki do szemranych portali . Jednoczesnie widać gołym okiem że o rzeczywistości nie ma pan bladego pojęcia . Coś tam pan zapamiętał z prl-owskich ksiażek dla instruktorów i więcej nic . Teoretyzuje pan podpierając się osobnika,i w rodzaju Jeznach B. Nie ma pan kompletnie NIC DO POWIEDZENIA . Kłaniam sie

  96. handzia55
    1 lipca o godz. 22:02
    Ja też nie głosowałem na PiS i przestrzegałem przed głosowaniem za by się PiS wreszcie utopił (wielu informowało że tak zamierzają zrobić)
    Ludzie nie orientują się, że stosowana w Polsce Metoda D’Hondta faworyzuje duże ugrupowania i mimo nikłego poparcia partia może uzyskać pełna władze i to właśnie się stało. PiS wygrało wybory wynikiem 37,58% i reguła D’Hodta dała samodzielne rządy , podczas gdy w 2001 SLD wygrało 41,04 i , PO w 2007 41,51, i PO w 2011 39,18 i mimo to partie te musiały wziąć do rządzenia koalicjanta.
    Mało ludzi zdaje sobie sprawę z faktu jak nikła w sumie była wygrana PIS.
    Obecnie PiS nie ma już najmniejszych sans na powtórzenie sukcesu z 2015r. Ba nie ma szansy już wygrać wyborów (to widać z obecnie podawanych sondaży, bowiem te ujmują tzw typowego wyborce , a obecnie tak jak w 2007 tyłki ruszą ci nietypowi.
    PiS nie jest już w stanie naprawić katastrofy wizerunkowej jaką sobie do obecnej chwili wyrobił. Jak widać rządzących czeka fala strajków (lekarze , mundurowi, pielęgniarki itd). Stuki fatalnej polityki zagranicznej będą biły ze zdwojona siła, a inflacja będzie robić swoje i mimo fałszerstw nie da się już pokazywać że gospodarka ma się dobrze.
    Niestety skutki dopuszczenie Kaczyńskiego do władzy dadzą Polsce popalić.

  97. mag
    2 lipca o godz. 19:11
    @blackley
    Dyskusja z @Wiesiem59 ….”

    Madame , to nie dyskusja. Po prostu wziąłem do ręki bat i leję po łbie komucha-symetrystę . Gdzie tam do dyskusji . Z butem albo kuchnią węglową też nie usiłuję dyskutować .

  98. Lewy
    1 lipca o godz. 16:04
    Punkt 1. Bez dwóch zdań.

  99. Trochę historii
    Z raportu CBOS – Platforma Obywatelska – dziesięcioletnia historia elektoratu (w 2011 r.) wynika, że w wyborach w 2005 r. osiągnęli wynik 24,14%. Natomiast w wyborach parlamentarnych w 2007 r. wynik poprawili znacznie – do poziomu 41,51%. Liczba głosów oddanych na PO zwiększyła się o niemal 4 miliony. Partia rządziła 8 lat. Co ciekawe, dopiero po tym okresie, po rzekomo fatalnych rządach, które doprowadziły Polskę do ruiny, poparcie dla tej partii spadło… do poziomu z 2005 roku. W wyborach w 2015 roku, Platforma Obywatelska otrzymała uwaga! 24,09%.

    Wygląda na to, że teraz mamy powtórkę z rozrywki, tak jak w 2006 roku, gdy notowania Prawa i Sprawiedliwości, zaledwie po półtora roku rządów nie tylko wróciły do notowań sprzed wyborów parlamentarnych, ale i spadły poniżej nich. Nie było trwałej premii za sukces, jest za to jednoznaczna klęska. Wbrew temu co Prawo i Sprawiedliwość stara się obywatelom wmówić, nie ma za sobą narodu, nie ma mandatu całego suwerena ani nie reprezentuje większości Polaków. Notowania partii rządzącej spadają, a głównych partii opozycyjnych rosną, zwłaszcza biorąc pod uwagę ewentualną premię za zjednoczenie lub wchłonięcie jednej przez drugą, które moim zdaniem jest przed wyborami nieuchronne.

    Polska polityka nie od dziś przypomina telewizyjne show, a przecież w telewizji najlepiej się sprzedają nagłe zwroty akcji. Jeśli kolejne sondaże potwierdzą znaczny spadek notowań partii Kaczyńskiego, to lada moment może się zrobić nerwowo,

  100. blackley
    2 lipca o godz. 22:16

    No no…..
    Dyskusja z osobnikiem czołem myślą niezroszonym, nie znającym podstawowych faktów, granatem od pługa oderwanym?
    Chyba na orczyki……

  101. maciek.g
    2 lipca o godz.22.00
    Też uważam, że szanse na wygranie wyborów przez pis zmniejszają się z każdą kolejną awanturą. Jest jednak jeden warunek – wybory muszą być uczciwe.Pis nie po to demoluje sądy, majstruje przy ordynacji wyborczej, żeby zaakceptować niekorzystny dla siebie wynik wyborów.Najpierw Kaczyński, a teraz Morawiecki wprost mówią, że musza rządzić kilka kadencji. Jak suweren zagłosuje nie tak jak potrzeba, to oni pokażą suwerenowi gest Kozakiewicza albo środkowy palec i będą rządzić dalej. Narzędzia do tego są już przygotowane.

  102. Ciekawe że wspierający PiS nie widza, że parlamentu w Polsce nie ma. Czyżby wszyscy wspierający pis byli za dyktatura?
    https://www.tvn24.pl/jerzy-stepien-w-tak-jest,850618,s.html

  103. Gekko (19:21)

    Optymizm jest słodki

    Gdy czytam te radosne elaboraty, że elity milczą na temat łamania praworządności, bo dbają o własne interesy, kiedyś dbały o stabilność polityczną i gwarantowały demokrację, ale w obecnych realiach politycznych … ech, aż trudno tę misterną robótkę odtworzyć. Mi się zdawało, że to miłośnicy Partii RAZEM olewają praworządność. Elity milczą o praworządności – co za piękna projekcja! – wszak to Partia RAZEM milczy o rozwalaniu sądów i trybunałów jak zaklęta.

    Takie czasy world cupa, Gekko. Można powiedzieć, że walą piłkę z całej siły w tłok, w gęstwinę nóg, a nuż coś odbije się nie tak, jakiś rykoszet, a może samobój; tymczasem piłka za każdym razem odbija się od bloku i idzie w pole lub na aut. Ale oni walą, mnóstwo czasu im doliczono i chcieliby jeszcze więcej, kopać w blok, bo coś może zawiruje, jakimś fałszem wpadnie …

    Mój optymizm bierze się stąd, że ta kopanina wskazuje na to, że gospodarka ma jeszcze trochę wolnych rąk do wykorzystania po korzystnej cenie, jak przyjdzie głęboki kryzys braku rąk …

  104. PA2155
    2 lipca o godz. 20:45

    Mylić też można się kulturalnie, stąd zapewne oczekiwania rozwodu z Prezesem pokładasz w innym nicku (mnie się fascynacje prezesem nie imają).
    Zobaczymy, czy się w tym zauważysz… z vo najmniej równą prezesiej półki kulturą …uważności. 😉

  105. @PA2155
    @tejot
    Nieco zahaczając o Wasze dysputy o haplogrupach, haplotypach, itd
    Ciekawostka genetyczna:
    Trzy śliczne dziewczyny. Identyczne trojaczki. Amerykanki.
    Od małego wspólne zainteresowania, wspólni przyjaciele, wybór tego samego zawodu, zmiana jego na inny. Też taki sam dla całej trójki. Zajście w ciążę w tym saamym czasie. Urodzenie córek też oczywiście w tym samym czasie…..

    Zaczęły występować w różnych programach ttelewizyjnych. Między innymi w „Doctors”
    Tam, żeby podpędzić ratingi… zaproponowano DNA i ancestry testy dla całej trójki.
    W ostatnich latach sporo ludzi zaczęło sobie robić takie testy, żeby dowiedzieć się kim są i skąd się wywodzą.
    Pojawiły się laboratoria, które się w tym specjalizują. Czyli jakie jest pochodzenie delikwenta.
    A tu chodziło o sprawdzenie czy w trojaczkach są ślady różnego ich pochodzenia (krainy).
    teoretycznie będąc identycznymi trojaczkami i w tym zakresie „powinny” być jednakowe….
    (Jako ciekawostka… mają identyczne linie papilarne).
    I co się okazało?
    Okazało się że w 99% ich pochodzenie jest z Europy (w/g DNA),
    Ale jak pogłębiono te badanie, to się okazało, że
    – Erica jest w 16% brytyjsko-irlandzka
    – Nicole z kolei o 2% jest bardziej brytyjsko-irlandzka
    – że pochodzenie germańskie i francuskie …. jest kompletnie różne u każdej z nich
    —- Nicole w 11%
    —- Jacqueline w 18%
    —- Erica w 22.3%
    -pochodzenie skandynawskie
    —–Nicole w 11.4%
    —–Jacqueline w 7.4%
    —– Erica w 7.4%

    Po pewnym czasie urodziły (każda) nieomal w tym samym czasie po synu.

    Jeżeli zaciekawi Was temat, to ponizej można je zobaczyć i posłuchać o tym badaniu.

    https://www.youtube.com/watch?v=NISKpzp_QAM
    Identical Triplets Take a DNA Test Just To Discover The Worrying Truth

    Pozdrawiam

  106. PA2155
    2 lipca o godz. 16:55
    tejot:
    ” na kolistej nici DNA pływającej w mitochondrium.”
    A gdzie ten mtDNA plywa? na tratwie?

    „Haplogrupa, to nie są geny, to jest niekodujacy (nie służący jako zapis kodujący do wytwarzania białek) odcinek DNA, marker, takie długie, nic nie znaczące genetycznie słowo, czy szereg słów złożonych z zasad DNA:”
    z Wiki:
    „A haplotype is a group of genes in an organism that are inherited together from a single parent, and a haplogroup…”

    „Czy slyszales o „splicing”? Jezeli mutacja punktowa jest w regionie intronu to nie wplywa to na wlasciwosc genu, bo ten intron jest pozniej wycinany z mRNA w czasie splicingu.”

    Mój komentarz
    1) Koliste nici DNA w mitochondrium są rodzajem chromosomów. „Pływają” w jego matrix. Sekwencje genowe mitochondrialnego DNA u człowieka nie zawierają intronów (odcinków niekodujących). Splicing nie jest w mitochondrium człowieka potrzebny.

    Matrix mitochondrialna ściśle biorąc jest rodzajem roztworu wodnego wypełniającego przestrzeń otoczoną błoną wewnętrzną mitochondrium, zawierającego różnorodne cząsteczki chemiczne, koliste nici DNA oraz rybosomy, które są maszynami biochemicznymi do translacji na cząsteczki białka kodu zawartego w przedtem „skopiowanej kolejności kodonów” z kolistego DNA na mRNA. mRna jest czytane i „tłumaczone” w rybosomach na białka.

    Charakter matrix nie jest ściśle płynny, matrix ma dużą lepkość i jego konsystencja jest zbliżona do żelowej.

    2) Mutacje punktowe (jednonukleotydowe) mogą zachodzić w genie zarówno na odcinkach kodujących, jak i niekodujących – intronach. Mutacje punktowe mogą mieć charakter „silent mutation” czyli podstawiających w trójce kodującej na DNA jeden inny nukleotyd, przy czym taka zmieniona trójka formalnie będzie kodować ten sam aminokwas. Wynika to z właściwości kodu genetycznego zwanej redundancją. Redundancja (degeneracja) kodu genetycznego polega na tym że kilka trójek (więcej niż jedna) w kodzie genetycznym koduje ten sam aminokwas.

    Mutacja punktowa w genie, w rejonie intronu nie wpływa na działanie genu, ale ta mutacja jest podobnie jak odcinki kodujące genu i podobnie jak odcinki pozagenowe – niekodujące, a tych jest olbrzymia większość w chromosomach, jest kopiowana z dużą dokładnością w czasie podziałów mejotycznych komórek.
    Problem jest szerszy niż wytrzymałość czytelników na trucie o DNA.

    3) Generalnie haplotyp jest to grupa kombinacji (wariantów kolejnościowych) nukleotydów na nici DNA leżących tak blisko siebie w określonym miejscu chromosomu, że nie podlegają one rekombinacji w czasie mejozy, co sprawia, ze dziedziczą się razem jako jeden „pakiet”.
    Może to być grupa kombinacji niekodujących, jak i grupa kombinacji kodujących, czyli grupa genów (alleli).
    Tak więc nie miałem racji twierdząc że haplotyp, to grupa, seria wariantów kolejnościowych nukleotydów leżących tylko na odcinkach niekodującym chromosomu.

    Haplogrupa jest to grupa (klasa) nieco różniących się od siebie haplotypów, które występują u rożnych ludzi, ale haplotypów tak podobnych do siebie, ze ich podobieństwo świadczy o pochodzeniu ich nosicieli od wspólnego przodka.
    W uproszczeniu. Haplotyp, to grupa leżących bardzo blisko siebie wariantów kolejnościowych nukleotydów na chromosomie jednego człowieka.
    Haplogrupa, to zbiór podobnych haplotypów u wielu ludzi.
    Pzdr, TJ

  107. teo
    2 lipca o godz. 22:54

    Nie warto mylić słodyczy z dobrobytem; od nich się tyje, a od niego głupieje.
    My zaliczamy obie używki, puchnąc od głupoty.
    Jeśli się nie mylę, uważasz że otrzeźwienie przyniesie dopiero ocet na kartki; możnaby mieć tę nadzieję, gdyby nie fakt, że i tak te kartki będą rozdawane u spowiedzi.
    Tyle, że będziemy już społeczeństwem ministrantów, gdzie każdy ma kartki podwójne.
    Z wyjątkiem bezbożników – i ten aspekt nasyci nasz głód sąsiedzkich schadenfreude na tyle, że słodkim będzie nawet ocet, jeśli zakazany i odebrany obcym.
    Optymistyczne, panie teo, to jest jedynie szengen, ale i to okno się zamyka.

    – – –
    maciek.g
    2 lipca o godz. 22:36

    Słusznie uważają, że doświadczenie uczy głupców.
    Wracając do Twego wpisu, zauważ drobną różnicę: za PO o wyniku wyborów NIE decydowali ławnicy, w postaci przedszkolanki o doświadczeniu i zapale legislacyjnym trzylatka.
    A teraz już tak – i to jest decyzja o niebycie przyszłości wyborów, gdybyż nie spostrzegł, patrząc w historie znad rzeki W.

  108. @teo 2 lipca o godz. 22:54

    Wspominasz o Mundialu.
    Ja dzisiaj cały dzień myślę o nim.
    A zwłaszcza o ludziach, którzy narzekali, że Polacy ślamazarnie się poruszali w meczu na Krymie.
    Tam było w tym czasie 45 stopni C
    UPAŁ!
    PIEKŁO!
    Tu, gdzie teraz jestem jest 36 gradusów, chociaż podają, że odczuwalne jest jako 45
    Ostrzerzenia, żeby z domu nie wychodzić, kryć się w molach i innych takich miejscach z klimą…. z obawy o uraz termiczny.

    Ja osobiście NIE WYOBRAŻAM sobie dlaczego pozwala się robić takie imprezy w zwrotnikowych, a w tym przyp. podzwrotnikowym klimacie.
    Ja się cieszę, że oni PRZEŻYLI ten mecz.
    To jest horror … kazać komuś jak kiedyś gladiatorom dawać plepsowi i POLITYKOM rozrywkę (politycy to jeszcze inny bomus z tego mają)…
    Niepatrząc na ZDROWIE zawodników.
    Na ulicach tutaj dzisiaj pustki. Każdy zdycha w domu. Ja też. Wiatru nie ma, ciśnienie niskie, wilgotność wysoka.
    Można smiało do sauny porównać, albo do dżungli zwrotnikowej.
    pozdrawiam

  109. tejot
    2 lipca o godz. 23:00

    Tejot, na boga, zejście do skali pływów mitochondrialnych to poniżej Twych możliwości.
    Przeanalizuj głębszy wpływ: receptorów dezoksyadenazy na fosforylację wiązań kwantowych mostka siarkowego.
    Wszyscy oniemiejemy, z wyjątkiem, rzecz jasna, wiesia.
    Jego program nie przewiduje rozerwania łańcucha uwarunkowanych zależności pod wpływem enzymów mózgowych nawet w stężeniach intelektualnych…
    Poza tym: Pozdr.

  110. ozzy
    2 lipca o godz. 20:35

    ozzy, Bergman w dzisiejszych czasach nie przejdzie żadną czcionką. Na linku mam nalepkę „avaktivera annonsblockerare”.
    Co anonsuje Bergman?
    Aż strach, że podpowie zWiesione psim swędem radio Erywań.
    Tymczasem w Nakle proboszcz poświęcił frytki na rzecz głodu powołania. Albo na odwrót, zdecydują ławnicy SN.
    ‚http://natemat.pl/242607,swiecenie-mcdonalda-ksiadz-pokropil-frytkownice-restauracja-w-nakle

  111. Ja nie Ontario, ale też mi się zachciewa cytować.

    Poniżej kilka myśli Gekko:

    …..Optymizm to ciężki zawód…
    Optymizm w wyniku czytania felietonów to tania i bardzo koniunkturalna obietnica łatwych emocji, groźnych w skutkach.
    Zupełnie jak uliczna „aktywność obywatelska” wzniecana wskutek braku obywatelskości podczas wyborów…….

    …….Optymizm należy nabywać na wagę, czyli robić to, co ważne, aby coś się stało.
    Lecz to są już zawody wagi zbyt ciężkiej dla optymistów z rozdzielnika infantylnych emocji…

    ——-Nie warto mylić słodyczy z dobrobytem; od nich się tyje, a od niego głupieje.
    My zaliczamy obie używki, puchnąc od głupoty.
    ……A głupota u nas nic nie kosztuje, a wręcz przeciwnie

    ……. program nie przewiduje rozerwania łańcucha uwarunkowanych zależności pod wpływem enzymów mózgowych nawet w stężeniach intelektualnych

    Gekko pozdrowienia z dźungli.

    Ps. Zauważam, ze gorąc spowalnia myślenie
    … o ruchach nie wspomnę

  112. wiesiek59
    2 lipca o godz. 22:52

    Jest pan w stanie przytoczyć chociaż jeden przykład gdzie mijam się z prawdą ? Smiało .

    Cytowanie ruskich portali polskojęzycznych oraz niejakiego Jeznacha B . to nawet nie jest mijanie się z prawdą . To zwyczajne , sowieckiego pochodzenia , robienie ludziom wody z mózgu . Pan jest jak Radio Erewań. Mówić że pan kłamie to nic nie powiedziec. Kłaniam się .

    ps ” orczyki ” , ” pługi ” , ” granaty ” to nie argumenty , to nędzne , płaskie i płytkie teksty rodem z górniczej zawodówki .

  113. teo

    Widzę, że cię jednak wywiad z Balcerowiczem zainspirował i tak jak „ikona transformacji” omijasz skrzętnie Morawieckiego i skupiasz się na krytyce Partii Razem o 3 procentowej popularności, jak sam zauważyłeś nie tak dawno.

    Trudno się temu dziwić, bo skoro premier pisowski mówi do ciebie „głosem MFW” to na kim się mógłbyś wyżywać?

    A na sklerozę proponuję poniższy link

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,19743290,trwa-protest-przed-kancelaria-premiera-wyrok-trybunalu-konstytucyjnego.html

  114. teo
    2 lipca o godz. 22:54

    Tak jest , nie wydaje sie panu – miłośnicy partii Razem oraz sama ta ” partia ” olewają praworządność , sądy itd . To zwyczajni trockiści i bolszewicy . Sądy są dla nich przeszkodą w realizacji rewolucyjnych planów . Chcą zlikwidować prywatną własność wiec sądy im BARDZO przeszkadzają . Zandberg to KOMUNISTA .

  115. tejot:
    Mieszasz mtDNA z wlasciwosciami nuclearnego DNA, ktory ulega splicingowi. Oczywiscie MtDNA przypomina bakteryjny DNA i jest rozmieszczony nieregularnie w mitochondrium, ale bardziej z jego membrana, tak jak u bakterii. Poza tym, mtDNA koduje tylko kilkanascie bialek.

  116. blackley (23:56)
    Miłośnicy partii RAZEM są wśród nas. Czołowy miłośnik wysłał mi kolejnego skręta o 23:50:
    Widzę, że cię jednak wywiad z Balcerowiczem zainspirował i tak jak „ikona transformacji” omijasz skrzętnie Morawieckiego i skupiasz się na krytyce Partii Razem o 3 procentowej popularności, jak sam zauważyłeś nie tak dawno …

    O 3-procentowym sondażu pisałem kilka lat temu, ostatnio jest 1 procent. Już on ci wie, co mnie zainspirowało i w jakim kierunku. I … rzekomo … że skrzętnie omijam Morawieckiego. To fakt, omijam go, tak jak się omija rozjechane ścierwo sępa, gdy wcinał rozjechaną wiewiórkę. Ale często nie daję rady. A ten komuch mi wciska, że Morawieckiego omijam. Do czego mu to potrzebne? I czym jeszcze we mnie ten komuch ciska? Że ja się wy…. wyżywam na czymkolwiek, co nie mówi głosem MFW. Czyż to nie jest komuszy zarzut, ten a propos MFW?

    Ja odpowiadam na każdy jego argument. Otóż fakty są takie, że RAZEM podpięło się poniewczasie pod hasło „Beata, publikuj”. Fakty są jednak nieprzyjemne dla komuszej argumentacji. To .NO zyskało na proteście, to KOD zyskał poparcie. Parta RAZEM jest marginesem. I pozostanie, bo jakoś niedomaga z przekazem swej komuszej wieści.

  117. @404 (23:10)
    Bynajmniej nie wspominam o „mundialu”, co najwyżej wymieniam „world cup”. W mojej futbolowej wyobraźni, a kopałem piłkę z zapamiętaniem i całymi godzinami, to jest brytyjski sport, który rozprzestrzenił się w latynowskim świecie.

    Po drugie, 36 deg. C, feels like 43 nie jest czymś nieznanym. W weekend byłem niedaleko od Atlanty.

    Po trzecie, oni nie grali na Krymie, FIFA do tego nie dopuściła. Oni grali swoj wspaniały, zwycięski mecz z Japonią, która była przez kilkanaście minut bliska wyeliminowania Belgii, w Wołgogradzie. Też było ciepło. Ale jeszcze wcześniej było wiadomo, że będzie ciepło. Wszyscy wiedzieli, a jednak przyjechali i grają bardzo ciekawe, pasjonujące mecze. Z tej i innych dyscyplin sportowych powszechnie wiadomo, że organizm znosi wysiłek fizyczny, pod warunkiem, że otrzymuje odpowiednią ilość płynu.

    Następne FIFA 2020 odbędzie się w Katarze. Będę czekał na komentarze o równikowych warunkach do gry.

  118. Bar (23:50)
    Powinieneś moim zdaniem zmienić szyld na „Bar Goebbels”.
    Powtarzasz to samo kłamstwo, dla jednych do znudzenia, dla innych do uwierzenia, że nie ma krytyki Morawieckiego.
    I wypominasz z wielkim jakimś niezrozumiałym żalem, że jest krytyka Partii RAZEM.

    Jak cię zadowolić? Chwalić Partię Razem i dwadzieścia razy częściej krytykować Morawieckiego?

  119. teo
    3 lipca o godz. 1:40
    blackley (23:56)
    Miłośnicy partii RAZEM są wśród nas”

    Wiem . Są też pedofile i kleptomani – statystyka mówi jaki odsetek ludzi ma okreslone dewiacje.
    Ja w prl zyłem i wiem że to co te całe RAZEM głosi to zwyczajne goowno. Kłaniam sie

  120. teo
    3 lipca o godz. 1:55
    @404 (23:10)
    Bynajmniej nie wspominam o „mundialu”, co najwyżej wymieniam „world cup”. W mojej futbolowej wyobraźni, a kopałem piłkę z zapamiętaniem i całymi godzinami, to jest brytyjski sport, który rozprzestrzenił się w latynowskim świecie.”

    100000/100000 !!!!!!!!!! NIC TAK MNIE NIE DRAŻNI jak tępe uzuwanie słowa MUNDIAL !!!!!

    za prl , kiedy wszystko co anglojęzyczne było zakazane i zle widziane , jakiś kacyk KOMUSZY wprowadził tą kretynską latynoską nazwę MUNDIAL . A mistrzostwa swiata to był i jest WORLD CUP !!!! PUCHAR SWIATA !!!!! a nie jakiś , za przeproszeniem mundial . Nikt na zachodzie Europy nie powie mundial , może w Hiszpanii /Portugalii choć wątpię .
    Jest pan jednym z zaledwie kilku mi znanych ludzi który dostrzega glęboką nieprzyzwoitość tego slowa MUNDIAL i wie że te mistrzostwa to WORLD CUP .
    Kłaniam się

css.php