Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Marsz

12.11.2018
poniedziałek

Narodowcy na salonach

12 listopada 2018, poniedziałek,

Polska scena polityczna dzieli się na trzy części:
1) opozycja liberalna, centroprawicowa, czyli Platforma i Nowoczesna z Donaldem Tuskiem w tle.
2) obóz władzy, czyli Zjednoczona Prawica Kaczyńskiego.
3) opozycja radykalnie prawicowa – narodowcy, ONR, Młodzież Wszechpolska etc.

Setną rocznicę odzyskania niepodległości wygrali narodowcy, czyli opozycja radykalnie prawicowa. Jeszcze kilka dni temu mieli opinię marginesu, folkloru, 1-2 proc. poparcia w sondażach, „celowo wyolbrzymiana” przez TVN, media opozycyjne i zagraniczne. W tym sezonie władza Kaczyńskiego i Morawieckiego zrobiła dużo, żeby wzmocnić skrajną prawicę narodową. Zaostrzając retorykę antyeuropejską, pielęgnując konflikt z Unią, uprawiając kłamliwą politykę historyczną, PiS śpiewał i śpiewa jednym głosem z narodowcami.

Co prawda Kaczyński od czasu do czasu zaklina się, że polexit to kłamstwo, ale prezydent Duda mówi o „wyimaginowanej wspólnocie”, a premier Morawiecki powiada, że doceniamy fundusze unijne, które pomagają nam „naprawić chodniki”. Jest to, oczywiście, bezczelność i kłamstwo, ale konflikt z Komisją Europejską, z Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości, z unijnymi władzami jest stale podtrzymywany przez władze oraz ich media w Warszawie.

W ciągu ostatnich miesięcy narodowcy zdecydowanie się wzmocnili. Rząd i prezydent, nie będąc w stanie urządzić obchodów stulecia alternatywnych do Marszu Niepodległości, uznali się za pokonanych i zostali zmuszeni do negocjacji z „nieszkodliwym marginesem bez znaczenia”. Przedstawiciele najwyższych władz spotkali się z organizatorami marszu osiem razy, uznając ich za godnych negocjacji partnerów. Władza poszła do Canossy. Jeżeli można z narodowcami układać się w sprawie marszu, to dlaczegóż nie dogadywać się z nimi w innych sprawach – wszak zbliżają się wybory europejskie i parlamentarne.

W dodatku narodowcy pokazali, do kogo należy ulica, kto sprawuje rząd dusz wśród nacjonalistycznej, częściowo zagubionej młodzieży, podatnej na hasła hurrapatriotyczne i antyunijne. Kaczyński, pilnując, aby nikt nie obszedł go z prawej strony, ma powód do niepokoju.

Drugim, obok narodowców, „beneficjentem stulecia” był Tusk. Wykazał się nadzwyczajną aktywnością, wygłosił bojowe przemówienie na Igrzyskach Wolności w Łodzi, gdzie zachęcał do walki ze „współczesnymi bolszewikami”, udzielił programowego wywiadu „Gazecie”, złożył kwiaty pod pomnikiem Piłsudskiego, wziął udział w obchodach oficjalnych, gdzie gospodarze wzięli rewanż za „współczesnych bolszewików”, nikt nie powitał przewodniczącego Rady Europejskiej, choć powitań doczekały się nawet postaci drugoplanowe. (Użycie terminu „ bolszewicy” było niefortunne i będzie wytykane Tuskowi przez dżentelmenów na prawicy).

Na trybunie Tusk stał w piątym rzędzie. „On ich kiedyś ustawi w szóstym”, jak ktoś powiedział. (W licznych wystąpieniach prezydent ani razu nie wspomniał o Unii, w gigantycznym biało-czerwonym marszu nie było ani jednej unijnej flagi). Obóz władzy otwierał pochód jak gdyby w pancernej kapsule, cały otoczony przez żandarmerię oraz wojsko i ewakuował się przy pierwszej sposobności, poddając stolicę narodowcom.

Jedno potknięcie Tuska nie zmienia jednak faktu, że jest on coraz bliżej powrotu do polityki polskiej. Powstrzymują go jeszcze zobowiązania brukselskie, dyskrecja i ocena szans na sukces w wyborach prezydenckich 2020. Dla liberalnej opozycji powrót Tuska byłby wymarzony, ponieważ jest ona pozbawiona wyrazistego, charyzmatycznego przywódcy. Pojedynek Duda–Tusk byłby symboliczny dla panującego w Polsce podziału.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 233

Dodaj komentarz »
  1. Pojedynek Duda – Tusk uważam za mało realny. Na miejscu Donalda Tuska nie wracał bym do polskiej polityki. Ta polityka się radykalizuje, a przecież Przewodniczący Rady Europejskiej nie chce chyba rozmienić się na drobne skoro ważne stanowiska polityczne przez długi okres piastował. Powinien już zająć się recenzowaniem polskiej polityki co mu dobrze wychodzi

  2. Tusk dał plamę. Liczył na szlachetność pisowskich hunwejbinów. A wyszedł politycznie jak Zabłocki. Tak sobie myślę,że nie zachował rewolucyjnej czujności. Szkoda bo rusofobia gubi.

  3. Słowianinie Stanisławie,
    Moim zdaniem twierdzenie, że „Liczył na szlachetność pisowskich hunwejbinów” jest pozbawione podstaw. Swemu osądowi dałem wyraz na sąsiednim blogu
    Donald Tusk swoje świetne wystąpienie w Łodzi zdeprecjonował „bolszewicką” końcówką i nie jestem pewien czy nie zrobił tego z rozmysłem znając małostkowość PiSowskiej czapy, której gula musiała skoczyć i nikt z rozsądniejszych nie odważył się powiedzieć „Naczelnikowi” by jednak Tuska jako jedynego reprezentanta poważnej instytucji z zagranicy zaprosić do „pierwszego rzędu. Tusk to dobry gracz i osiągnął to co chciał a teraz rżnie głupa, że chodziło mu o prawdziwych bolszewików.

    Twierdzisz, że „rusofobia gubi”. To bzdura, na rusofobii wjeżdża się na polityczne szczyty.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Myślę, że po wczorajszym „święcie”, na którym brylowali narodowcy i naziole (nawet zagraniczni), każdy przyzwoity Polak powinien mieć tzw. moralniaka (kaca moralnego).
    Jak to było możliwe, że tak niewielu (jeden procent z kawałkiem w sondażach) zawłaszczyło obchody 11 listopada? A „dobra zmiana”, która nie od wczoraj hodowala ONR i kiboli, nie panuje nad swoimi „podopiecznymi”?
    Pan redaktor pisze o Warszawie, ale we Wrocławiu było jeszcze gorzej. Na szczęście rządowe VIP-y maszerowały tylko w stolicy, więc prezydent Dutkiewicz po prostu marsz rozwiązał.

  6. Argument, że to nie bolszewicy, bo nie mordują, jest dla mnie żałosny. To głosy tzw
    symetrystów.
    Tusk wyjaśnił, co miał na myśli.

  7. @

    Azaliż, powiadam, mówię Wam i pomnijcie moje słowa:
    powrót Tuska będzie jak huragan który wywieje pisiorskie go…. .
    Ten gość porywa tłumy..

  8. Prezes ze swej strony chciałby Budapesztu nad Wisłą, czyli aby PiS był w centrum sceny jak Fidesz między nacjonalistycznym Jobbikiem z 20-procentowym poparciem a po lewej stronie z rozbitkami i niedobitkami. Jednak Polska to nie Węgry. Prezes pchał się do centrum, które w wyborach samorządowych go odepchnęło, zatem w ostatnich dniach podbudować chciał polski Jobbik, który ma ze 2 procent wyborczego poparcia. W sumie sytuację ma trudną. Nieoceniona red. Wielowieyska wieści przyspieszone wybory i namaszcza Kosiniaka-Kamysza (PSL) na premiera w koalicyjnym rządzie. Czyli kampania wyborcza powoli się rozkręca, ale nie do europarlamentu, nie na prezydent, lecz główne parlamentarne. Do wypełnienia jest tylko data.

  9. Zielony Sztandar Mag

    i

    Jak
    Mag
    probowala mi dolozyc………………………………..
    1. mag
    26 czerwca o godz. 16:19
    zezem
    „Podobno:
    „Jesteśmy aktywni i ruchliwi prawie jak Żydzi”
    @ Saldo Mortale : jak myślisz?”
    Tak o Polakach napisał na sąsiednim blogu prof. Hartman, ujawniając swoją nagą antysemicką twarz, wedle standardów @Saldo.
    2.
    3. Saldo mortale
    26 czerwca o godz. 16:23
    mag
    26 czerwca o godz. 16:19
    Czy wsrod zydow i profesorow nie ma idiotycznych wpisow? Owszem sa, Powyzszy o tym swiadczy. Jest to zdanie stereotypowe i ponizej poziomu Hartmanna. Jesli to jest antysemicki cytat, to o jeden za duzo.
    Saldo mortale
    27 czerwca o godz. 7:53
    mag
    26 czerwca o godz. 16:40
    Dla mnie Hartmann rowniez jest autorytetem i nie widze w tym problemu. Nie zaslaniam sie jednak jak Ty w swoich antysemickich wycieczkach, dyzurnym zydem, mezem, profesorem, przyjacielem z podworka etc..
    Jezyk, mowa poprzedzaja zawsze czyny, stad moje sprzatanie, rowniez po Tobie. Dobrze wiesz, ze zdanie Hartmanna bylo pulapka na myszy. Problem jest w tym, ze ignorujemy poprawnosc polityczna, poprawnosc i prawa czlowieka. Wlasciwie zapatrzeni w siebie ignorujemy wszystko i wszystkich. Spojrz prosze na brednie blokowego Wiesia.
    1. Saldo mortale
    27 czerwca o godz. 14:56
    Zaklamana M a g , ktora szanuje i ceni Hartmanna (i slusznie), nieslusznie nie odwazyla sie zacytowac Hartmanna o antysemityzmie z marca tego roku….
    Sciaga dla czystej etnicznie Mag:
    Czy jesteś antysemitą?
    6 marca 2018, wtorek, Jan Hartman
    Przeczytaj i sprawdź, ile siedzi w Tobie antysemity. Zero? No, na to jest mała szansa. Nawet ja nie odważyłbym się powiedzieć, że jestem wolny od uprzedzeń i niechęci do Żydów. W końcu wychowałem się w kraju, w którym każdy wiedział, że Żydówki mają w poprzek i chorują na serce, a w ogóle to szkoda, że Hitler nie zdążył wyplenić ich wszystkich. Nie powiem, że słyszałem to w latach 70. codziennie, ale na pewno nie rzadziej niż raz w tygodniu. Na ulicy, w pociągu, w sklepie… Nie oczekujcie więc ode mnie, że będę czysty jak łza.
    Antysemici wiedzą, po czym rozpoznać Żyda, ale słabo orientują się w pragmatyce identyfikowania takich jak oni – powszechnie bowiem uważają się za wolnych od rasowych, religijnych i etnicznych przesądów (to tak jak Wy, prawda?). To bardzo miło, że antysemici w większości przestali się przyznawać się do antysemityzmu i zrozumieli, że lepiej za rasistę nie uchodzić, jakkolwiek ludzie wolni od nienawiści do Żydów bardzo rzadko mają okazję mówić, że nie są antysemitami, podczas gdy antysemici muszą to czynić co rusz. Dlatego jednym z kryteriów antysemityzmu (oczywiście zawodnym i niewystarczającym) jest deklarowanie przez daną osobę, że nie jest antysemitą czy też „do Żydów nic nie ma”. Czasami pada potem „ale” i wtedy sprawa jest jasna, lecz jeśli nie pada, to trzeba dalszych badań…
    cdn.

  10. @ Saldo mortale
    12 listopada o godz. 16:29
    „Zielony Sztandar Mag”

    Cyrkowiec.
    Czy Cie pokręciło ?

  11. Przepraszam, ale czy ktoś może zadzwonić po karetkę?
    @Saldo wymaga opieki lekarskiej.

  12. „Współcześni bolszewicy” nie mordują w sensie ścisłym. Tylko maltretują kłamstwem i obłudą, mataczenie i manipulacją, oraz wyborczą korupcją zniewalają umysły.

    „Użycie terminu „bolszewicy” było niefortunne i będzie wytykane Tuskowi przez dżentelmenów na prawicy” – pisze red. Passent. Faktycznie, bo „dżentelmeni” na lewicy już mu wytykają, przy okazji przyprawiają mu gębę „naczelnego rusofoba”. Wszystko po staremu, w domu wszyscy zdrowi …

    Werdykt o tym jak wielki błąd popełnił Tusk się pisze, a dżentelmeni wszelkich orientacji swoimi opiniami w tej sprawie dzielą się bezinteresownie.

  13. teo
    12 listopada o godz. 16:40
    „Wszystko po staremu, w domu wszyscy zdrowi …”

    100/100

    jakoś mi się skojarzyło i przypomniało, jak się wielmożne towarzystwo wybrzydzało na kampanie Trzaskowskiego.
    Hehehe.

  14. teo

    „kampania wyborcza powoli się rozkręca, ale nie do europarlamentu”

    Teo, widzę, że silnie przywiązałeś się do poglądu iż przewodniczącego RE Tuska kampania do PE nie interesuje. Tak dalece się przywiązałeś, że nawet jesteś skłonny zakładać przedterminowe wybory byle tej kampanii uwagi nie poświęcać. Jak rozumiem w tym celu (wybory krajowe przed unijnymi) prezes musiałby dokonać podziału własnej formacji politycznej by rząd Morawieckiego utracił parlamentarną większość. A potem prezes kierując (samo)umniejszoną formacją przystapiłby do przyśpieszonych wyborów.

    Przyznam, że to karkołomne uzasadnienie tezy iż Tuska zjawił się na święcie niepodległości dla liberalnej Polski a nie dla liberalnej Europy (UE).

  15. Tusk walczy o ukraiński elektorat. W PO ukraińskie lobby jest bardzo wpływowe i staje się twarzą partii. Tak sobie myślę,że wróg naszego wroga jest wyborczą szansą.

  16. @

    Poseł PiS Jan Mosiński:

    ”To nie ONR jest
    zagrożeniem dla
    Polski, tylko KOD
    i Obywatele RP”.

    Kretynizm nie ma jednak
    granic.

  17. adam100 (16:45)
    … mi się skojarzyło i przypomniało, jak się wielmożne towarzystwo wybrzydzało na kampanie Trzaskowskiego

    Skojarzyło się celnie. Ale trzeba przyznać, że wielmoże i dżentelmeni natychmiast przyznali, że wyniki były zgodne z ich oczekiwaniami, w tym wynik Trzaskowskiego.

    Osobiście się głowię, dlaczego red. Passent notorycznie pomija jeszcze jedną część podzielonej polskiej sceny politycznej, i to pierwszą idąc od lewej strony, tj. lewicę, słabiutką, do tego podzieloną. Tam dopiero się jeździec na biały koniu gotowi, Robert B. nie lada, dyskretnie się skrada, zagadkowo, bo zobowiązań żadnych nie posiada.

  18. Bar (16:50)
    Przedwieczorna pora jest dla cię wyraźnie niebezpieczna. Ale ci nie potrafię pomóc.

  19. teo

    „”dżentelmeni” na lewicy już mu (Tuskowi) wytykają (współczesnych bolszewików)”

    Przepraszam, ale Miller z którym Tusk się wczoraj konfidencjonalnie spotkał mu tego nie wytykał.

    Również Kidawie Błońskiej, która na wiecu pod pomnikiem Daszyńskiego przemawiała z pomostu ciężarówki do lewicy w towarzystwie Kwaśniewskiego, Czarzastego i Zandberga nic nie wypominano.

  20. teo

    „… ci nie potrafię pomóc.”

    Mnie jak mnie. Ty lepiej nie pomagaj Tuskowi. Daj mu spokojnie działać
    Wiesz jak mawiają: dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane.

  21. ls42
    12 listopada o godz. 15:41
    „Pojedynek Duda – Tusk uważam za mało realny. ”

    Gdyby jednak !!
    Duda na pewno odniesie zwycięstwo.
    MORALNE 😉

  22. adam100 (16:52)
    Dywagacje podrzędnego oględnie mówiąc posła o tym czy ONR jest mniejszym zagrożeniem dla Polski niż KOD + Obywatele RP zasługują na wzmiankę o tyle, że podnoszą kwestię, które ugrupowanie jest najbardziej szkodliwe dla Polski. Jest tym zagrożeniem i szkodnikiem sam PiS i ZP.

    Spór o sposób wdrażania środka tymczasowego TSUE może prowadzić do złożenia przez Komisję Europejską wniosku do Trybunału o kary finansowe dla Polski. Ale zdaniem naszych rozmówców w Brukseli „sprawy nie są jeszcze na tym etapie”. Gdy Polska w 2017 r. nie podporządkowywała się nałożonemu w ramach środka tymczasowego zakazowi wycinki w Puszczy Białowieskiej, TSUE zagroził, że może to doprowadzić do grzywny co najmniej 100 tysięcy euro za jeden dzień łamania postanowienia Trybunału.
    http://wyborcza.pl/7,75399,24160797,bruksela-ponagla-polske-w-sprawie-sadu-najwyzszego.html

    Prezes kombinuje w wąskim gronie o tym co dalej. Ustąpić, czyli w całości wykonać orzeczenie TSUE, czy pokombinować jeszcze trochę, kogo jeszcze wysłać do Brukseli, aby zwodził? Dylematy prezesa mnie interesują wielce.

  23. @teo
    12 listopada o godz. 17:16
    „Dywagacje podrzędnego oględnie mówiąc posła”

    Tak My sobie tutaj, przecież tylko podsuwamy smakowite kąski. Aromaty, zapachy, wonie – pozwalające nadarzać za kuchnią PiS, której celem ostatecznym jest uwarzyć Polakom
    LOS.

  24. Prezydent Andrzej Duda i najwyżsi członkowie rządu szli na czele sponsorowanego przez państwo marszu ulicami Warszawy za ogromną biało-czerwoną flagą z napisem „Dla Ciebie, Polska”.
    Pan Duda powiedział tłumowi, że „ten marsz powinien zjednoczyć wszystkich Polaków”, dodając: „Niech ten marsz będzie dla wszystkich”.
    Ale setki metrów za urzędnikami z rządzącej partii Prawo i Sprawiedliwość szli skrajnie prawicowi aktywiści znani z promowania rasistowskich, homofobicznych i supremacjonistycznych sloganów.
    – donosi NYTimes.
    https://www.nytimes.com/2018/11/11/world/europe/poland-far-right-independence-day.html

    Skrajnie prawicowa Wszech-polska Młodzież, współorganizatorka marszu, opublikowała wideo z flagą UE podpaloną podczas marszu, przy okrzykach „precz z Unią Europejską.” – podaje The Guardian.

    Te komentarze nie zachęcają zachodniej opinii publicznej ani ich rządów do pobłażliwego przymykania oka na poczynania PiS i do bezwarunkowego pakowania dalszych miliardów w Polskę. PiS-u polityka popierania ONR-owców bezpośrednio szkodzi Polsce.

  25. @

    Powiedziano Wałęsie:

    ”Panie Prezydencie
    są dwa rodzaje ludzi.
    Tacy co Pana szanują
    i tacy co Pana mogą
    w dupę pocałować”

  26. adam100
    Dlaczego, gdy po prezydenta, jak mówi do suwerena, to krzyczy?

  27. Pełniący Obowiązki Prezydenta – dla jasności.

  28. @ mag
    gdyż czuje się ojcem suwerena, a krzyk i klapsy to porządne prawdziwie polskie patriotyczne metody wychowawcze
    suweren nawyknięty jest i lubi to

  29. Mag,
    napisałem w sąsiedztwie: – …ponieważ przypomniałem sobie filmy archiwalne z przemówień Benito Mussoliniego, to mnie ogarniał po prostu śmiech … Te miny, to zawieszanie głosu z oczekiwaniem na wycie zachwyconego tłumu, który jakoś nie wył jednak, to było jak kabaret z „Duce” w roli głównej.

  30. Adamie 100,
    z tym KODem – to najlepiej dać sobie spokój. Było na coś takiego ogromne zapotrzebowanie ale nic lepszego jak ten KOD nie mogło się wśród „antypisu” przytrafić w praktyce. Szef i założyciel, alimenciarz, wydrwigrosz, nierób i łajza. Jego zastępca, szef KOD-Kapeli skazany na 6 i pół roku więzienia za handel kobietami do burdeli we Włoszech i Grecji. Takich przeciwników politycznych mieć to sam „mniód z kiszką”. Taki KOD to PiS pewnie najchętniej sam by założył.

  31. Polski lud wie, że mu się należy i lubi jak mu ktoś natrze uszu. Znam katolików , którzy wychodzili po mszy z zachwytem w oczach i czerwonymi uszami i mówiących z zachwytem o proboszczu; „ostry dziś był”.
    Krzyczący na suwerena Adrian zapisuje sie w tej tradycji.

  32. Po co Pałac Saski?
    Wczoraj o 19.47 nieopatrznie zamieściłem tutaj komentarz w którym przewidziałem cel budowy czyli muzeum braci K.
    I wykrakałem.
    Już dzisiaj prominentny polityk oświadczył, że to jest miejsce na takie muzeum. Zatem argumentacja PAD, że będzie to gmach publiczny, i każdy będzie mógł tam wejść jest uzgodnioną wersją wydarzeń.
    Pod patronatem Lecha Kaczyńskiego powstało muzeum Powstania Warszawskiego.
    Pod patronatem Andrzeja Dudy powstanie muzeum Lecha Kaczyńskiego. Jest ciągłość i kontynuacja politycznych inwestycji
    PS. Swoją drogą Pałac Saski piękny nie był, a jego odbudowa wpisuje się w całą problematyczną zabudowę tego ważnego miejsca w Stolicy

  33. legat
    12 listopada o godz. 18:14
    ” Było na coś takiego ogromne zapotrzebowanie..”

    Przeciwników politycznych najlepiej rozsadza się od wewnątrz, o czym może zaświadczyć agent Macierewicz.
    Prowokacja, podstawione krety, dyskredytacja, to zawsze działała. To dopiero jest miód dla Putina.

  34. Faszyści w Polsce rosną z roku na rok w siłę. Jeśli na marszu było ich załóżmy 100 tys., to znaczy że w każdej parafii (10 tys.) jest co najmniej 10 „mocnych” młodzieńców gotowych do działania. Nie mam pojęcia, czy oni są zorganizowani na model partii politycznej? Gdyby tak było, to faszyści są najliczniejszą partią w Polsce. Jeśli co miesiąc opłacą członkowskie w wysokości 10 zł, otrzymamy przez cały rok ogromną sumę. Taką sumą nie dysponują oficjalnie wszystkie partie razem wzięte. Za takie pieniądze można zorganizować wszystko, łącznie z kupieniem posłów każdej opcji politycznej w dzisiejszym Sejmie. To już nie są żarty. Może też być tak, że owi narodowcy jak się lubią nazywać tylko przebrali się w szaty polskich patriotów tak samo jak bandyci ze stadionów twierdzą, że są kibicami drużyn piłkarskich. Za jakiś czas może się okazać, że ci patrioci handlują nawet „emigrantami”. Byłby to gang na miarę tych meksykańskich. Mam na myśli członków takiej organizacji. Ten wariant też dobrze nie wróży na przyszłość, co można sobie prześledzić w Meksyku.
    Jestem jednak dobrej myśli, bo w Polsce nic do końca się jeszcze nie udało. Po prostu państwo jest nieudane. Dlaczego?
    Zgadzam się z głosem, że obecna Polska przypomina tą z powieści Twardocha „Król”.
    Jak nie będzie kolejnej powtórki z historii „Króla”, to Tusk zostanie prezydentem nawet jak Duda stanie na czele środowisk ONR. Jeszcze im nie dziękował tak, jak to zrobił po przedstawieniu „pogrzebu” Inki – dziękował patriotycznym środowiskom „kibicowskim”.

  35. Bardzo sie zblizylem do pana Tuska.Po weselu syna dowiedzialem sie ze dziadek synowej dzielnie walczyl w mundurze zolnierza wermahtu we Francji.Boze jak sie wytlumacze prawdziwym Polaka ze o tym dowiedzialem po weselu.Czy dalej dla nich bede chociaz troche Polakiem.Czy zdrajca jak pan Tusk. Jak zyc panie Danielu,jak zyc.Ma Pan doswiadczenie w tej sprawie najwieksze.

  36. Niektórzy nasi redaktorzy to 100% durnie
    https://www.tvn24.pl/f-16-eskortuja-boeinga-w-barwach-narodowych-wideo-360-stopni,882953,s.html
    Czy ten człowiek rozumie co znaczy słowo przechwycenie?

  37. 12 listopada o godz. 16:52

    Poseł PiS Jan Mosiński biedaczek nie widzi że największym zagrożeniem dla Polski i Polaków jest jego Partia i jej przywódca

  38. Jak grzyby o deszczu neoliberalnym, wyrastają w Europie partie ponoć skrajne, powszechnie potępiane przez media głównego nurtu.
    Skala poparcia waha się od kilku, do kilkunastu procent.
    Jest to tak poważne zagrożenie dla obecnie rzadzących, że poświęca się mu nieproporcjonalnie dużo uwagi.
    Nikt nie wnika, co rzeczywiście głoszą przedstawiciele tych nurtów, jakie maja programy.
    Lemingom wtłacza się jedynie do głów fakt, że są zagrożeniem status quo, pozycji obecnych elit rządzących.

    Epatowanie etykietką Faszyzm”, Nacjonalizm”, „Antysystemowcy”, czemu ma służyć?
    Zablokowaniu wszelkiej możliwości dyskusji?

    Z tego co czytam, jedynie BBC opublikowało wstrzemięźliwe i obiektywne analizy.
    Reszta publikatorów podąża za trendem, bądź sponsorem przekazu dnia.

  39. marek1959
    12 listopada o godz. 19:20
    Z wikipedii
    Przybliżoną liczbę Polaków i obywateli polskich wcielonych do armii niemieckiej szacuje się na ok. 375 000, co stanowiło w sumie ok. 2% ogólnej sumy wszystkich żołnierzy Wehrmachtu.
    A suweren daje się nabierać na PR polityków – z dziadkiem Tuska wyszło kuriozum bo J.Kurski gdy to powiedział nie miał pojęcia że dziadek Tuska faktycznie był w wermachcie i palnął „to bzdura , ale ciemny lud to kupi”

  40. mag
    12 listopada o godz. 17:46
    adam100
    Dlaczego, gdy po prezydenta, jak mówi do suwerena, to krzyczy?
    nokraj
    12 listopada o godz. 18:02
    @ mag
    gdyż czuje się ojcem suwerena, a krzyk i klapsy to porządne prawdziwie polskie patriotyczne metody wychowawcze
    suweren nawyknięty jest i lubi to

    Mój komentarz
    Nokraj, tak jest. Z identycznego powodu wielu księży obiera taką ojcowską manierę i bez powodu krzyczy na słuchaczy w czasie kazań – by lepiej doszło do tej nieposłusznej, krnąbrnej ciemnoty.

    Jak oglądałem i słuchałem krzyczącego PADa, to na myśl mi przyszło jedno – PAD usiłuje podskoczyć wyżej niż jest w stanie, wygląda jak szamocąca się marionetka na sznurkach.

    Przyszła mi do głowy w związku z tym energicznym wystąpieniem PADa na 100-letnią rocznicę taka hipoteza.
    Być może PAD oglądał i słuchał archiwalnych nagrań z Piłsudskim, np. jak krzyczy w sejmie na polityków – wam kury szczać prowadzać, a nie polityką się zajmować i postanowił odwrócić role – teraz ja -wnuk duchowy Piłsudskiego pokrzyczę na mój elektorat. Będą mnie bardziej szanować.
    Pzdr, TJ

  41. @Tydzien temu napisalam – „rowno za tydzien Polacy pokaza bialo na czerwonym jak dalaece dojrzeli do niepodleglosci”. No i pokazali.

  42. Wiesiek sympatyzuje z partiami nacjonalistycznymi w całej Europie i wytrwale tłumaczy na EP, że wcale nie są to partie skrajne, a ludzie nie czytają ich programów i nic nie wiedza o tym, ze to są partie racjonalne, pożyteczne, partie przyszłościowe.
    Pzdr, TJ

  43. BWTB

    „Faszyści w Polsce rosną z roku na rok w siłę. Jeśli na marszu było ich załóżmy 100 tys. …”

    Nie przesadzaj, sądzę, że na marszu było ich w porywach kilka tysięcy. Ocena marszu w dużej mierze opiera się na nieco apokaliptycznym obrazie W-wy zasnutej dymem rac. Ale to wrażenie wynika z naturalnej skłonności częsci krajan do świętowania w scenerii pirotechnicznej. I nie ma znaczenia czy to święto związane jest z meczem, sylwestrem czy dniem niepodległości. Wystarczy, że jest święto, towarzystwo i trochę alkoholu.
    W tym kontekście wspomnianym przez ciebie faszystom nie można odmówić uzdolnień w wykorzystaniu politycznym tych pirotechnicznych skłonności. W tym sensie po prostu potrafią wykorzystać potrzeby tłumu.

    Za póltora miesiąca, w sylwestra, będziesz miał okazję obserwować jak Polska długa i szeroka, od wielkich aglomeracji aż po leśne przysiółki, odpala w pijanym widzie race i tzw „bengale” by dać wyraz świątecznemu nastrojowi.
    I te huki oraz dymy nie będą miały żadnego związku z Bosakiem, Winnickim, Dudą czy Morawieckim.

  44. Maciek.g Otrzywiscie ze tak bylo
    Probuje na tym blogu zartowac. Tylko ,ze te 200000 polskiej czerni zna historie podawana w wersji oszoloma jacka k.

  45. Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić.

    Józef Piłsudski 11 listopada 1918, po przyjeździe z Magdeburga, do swojego zastępcy ds. wojskowych, pułkownika Edwarda Rydza-Śmigłego.

    /za Wikicytaty/

  46. W PRL-u marsze zwane pochodami 1-szo majowymi byly lepiej zorganizowane a podobno nikt tam dobrowolnie nie szedl. Przynajmniej dzis tak twierdzi.Coz zrobic ,”suweren” jest obciachowy i tyle.Lubil „nasza Beatke”, lubi Adriana i lubi zawyc kiczowata Rote, pani K. choc lesbijek nie lubi. Lubi „uczcic” lezac w baranim pochodzie, bo na nic innego nie ma pomyslu.Za wolnosc naszych dzieci i wnukow! I oto jestesmy my – wnuki, tych co to za nasza wolnosc gineli.Niejeden by sie zastanowil gdyby wiedzial co z nas wyroslo.

  47. BWTB

    Jak suktecznie działa ten mechanizm psychospołeczny o którym napisałem w komentarzu o 18,57 swiadczy to, że nawet tak twardy pisowski zawodnik jak Mauro Rossi dał się porwać nastrojom pirotechnicznym i zamiast w bloku rządowym marsz po częsci odbył w kleconych ad hoc blokach falangi. Pisał o tym wczorajszej nocy, pod poprzednim tematem.

    Winnicki od narodowców tak dziś w wywiadzie dla Onetu o tym mówił:

    „Spotkaliśmy grupy osób, które poszły z kolumną rządową, a potem zawracały do naszej części Marszu z tekstem: „idziemy z wami, tam nie ma energii”

    To samo wczoraj powiedział Bosak.

  48. @Niebawem posypia sie tony komentarzy,- ach co to byl za marsz! Wiekszosc zapomni po co.

  49. Jest jeszcze banalna kwestia.
    Kto upoważnił kilka krajów do ustanawiania granic innych, decydowania o systemie rządów, ustroju społecznym?
    I dlaczego w przypadku Polski, były to te same, po I i II światowej?

  50. Swych słów o bolszewikach Donald Tusk nie kierował do pięknoduchów, których szeregi są drastycznie nieliczne, lecz do tej części społeczeństwa, które nie godzi się na państwo para-bolszewickie. Ja do opisu pisowskiej Polski stosuję zamiennie przymiotniki: „nazistowski”, „faszystowski”, „bolszewicki”. Zdając sobie sprawę z pewnych różnic ideologicznych pomiędzy tymi systemami, skupiam się raczej na podobieństwach, których jest więcej. – to na wypadek, gdyby ktoś mi zarzucił mi ignorancję.

    Tusk określił obóz PiS -choć nie wprost – mianem bolszewików, i – co ciekawe – tylko PiS uznał się za adresata tych słów i natychmiast zareagował protestami, nie jakie „lewactwo” tylko właśnie PiS :).

    Mianem bolszewickich określano rządy PiS wielokrotnie – takie słowa padały z trybuny sejmowej, z ust posłów opozycji, na antypisowskich wiecach, marszach, w mediach, w niedawnej kampanii wyborczej, ale nigdy nie zabrzmiało to tak mocno, jak owo eufemistyczne stwierdzenie Tuska, jego”gdzieś, coś, ktoś”, jest permanentnie cytowane, omawiane, dyskutowane, interpretowane :).

    Wystarcza jedno słowo, jedno zdanie Tuska, do uzyskiwania tego, na co Hobitt Żoliborski ciężo tyra od 30. z miernym zresztą w stosunku do nakładów skutkiem.

    Jestem pewien, że gdyby -jak było to planowane wcześniej – posiedzenie komisji anty-Tuskowej, zwanej dal niepoznaki „ds. afery Amber Gold” odbyło się przed wyborami samorządowymi, PiS poniósłby klęskę, nie dziwi zatem, że Kaczy, który panicznie boi się Tuska, i tym razem się wystraszył.

    Zwolennicy opozycji, to elektorat antypisowski, a więc prodemokratyczny, pro-europejski, czyli anty-bolszewicki, ale potrzebuje wsparcia, a Tusk zawsze coś powie „ku pokrzepieniu serc”. Gorszy sort Polaków, coraz mocniej tęskni nie tylko za demokracją, za normalnością, ale też za elegancją, za czystymi butami, pełnym uzębieniem, wiązanym krawatem, dobrze skrojonym garniturem, poprawnym słownictwem, za europejskością, dość ma siermiężności, bycia pariasem. Myślę, że lud niesiony tą tęsknotą złoi zadek pisiarni. 🙂

  51. 1 maja byl na ogol dniem pogodnym, swiatecznym i radosnym (no niechze kto zaprzeczy!). Partia byla zjednoczona i narod tez choc nie z partia. Dzien byl wolny od „budy” i „roboty” to sie i narod cieszyl. A mleczarze jak przejezdzali w pochodzie to rzucali topione serki, albo po dwa plasterki zoltego w folii. Kto mial szczescie to zlapal.Tlum uszczesliwionych chlopo-robotnikow i chlopo-robotnic tlumnie zalegal po obu stronach ulicy na trasie przemarszu pochodu.-Mamo, mamo chodzmy bo nie zdazymy-wolala moja siostra. A matka na to – zdazymy, zdazymy, bo ten jak sie rozgada to za dwia godziny skonczy.- To na temat tow. Wieslawa. Co myslec o socjalizmie i komunistach wiedzial kazdy , komunista i niekomunista. Zreszta wtedy byli „partyjniacy” a nie komunisci, bo takiego okreslenia sie uzywalo. Komunizm, byl slowem rzadko uzywanym przez lud. A swieto 1-majowe bylo swietem ludzi pracy a nie swietem komunistow, stad radosc tego dnia i jego ogromna popularnosc.Gdziez bodaj czastka tej radosci w takie swieto jak obecne? Wychodzi na to, ze niesuweren byl szczesliwszy niz suweren.

  52. Kardynał Stefan Wyszyński, kapelan w Powstaniu Warszawskim, przekonywał Polaków: „Więcej niż waszej krwi potrzeba Polsce waszej rzetelnej pracy, by z niej wszyscy mieli chleb, dach nad głową i okrycie”. Prymas Tysiąclecia podkreślał, o czym dobrze byłoby pamiętać zwłaszcza w tych dniach, że dla Polski można poświęcić życie nie tylko dla niej ginąc, ale i pracując: „Dziś nam potrzeba innego rodzaju męczeństwa – męczeństwa pracy, a nie krwi”.

    Tym właśnie wytycznym, jak się zdaje, jest posłuszny Marian Drozdowski. Jego książka „Budowniczowie II Rzeczypospolitej. Na przywitanie stulecia odzyskania niepodległości” jest bezcennym, znakomicie napisanym świadectwem, z którego wynika, że oddać życie komuś w ofierze, to także dla kogoś pracować i komuś służyć.
    https://wolnemedia.net/prawdziwi-bohaterowie-niepodleglosci/
    =============

    Może TĄ DROGĄ?

  53. Napisał koszmarne bzdury i oczywiście się nie pdpisał
    https://www.fakt.pl/wydarzenia/polityka/gronkiewicz-waltz-limuzyna-pojechala-do-fryzjera/ncnc60k#slajd-1
    Oto poziom niektórych redaktorów.
    Koszmarnego bałaganu narobili rządzący, a Hanka im d.. uratowała uprzytamniając że może być wielka zadyma. Wpadli w popłoch i w 4 dni wydali ogromne pieniądze na zabezpieczenie (to była wielka improwizacja )
    Hanka nie miała żadnych sans by mieć takie zabezpieczenie marszu.
    Ponieważ zdjęli jej problem z głowymogła spokojnie udać się do fryzjera

  54. marek1959
    12 listopada o godz. 20:04
    To że zartowałeś zauważyłem, ale wykorzystałem okazje

  55. jakub01
    12 listopada o godz. 20:15
    Oczywiście masz racje że organizacja była znacznie lepsza. Oczywistym jest że powtarzasz specjalnie bzdury, że nikt tam nie szedł z własnej woli (widać że dobrze wiesz, że to nieprawda). Faktem jednak jest że większość szła z przymusu (ten jednak malał w miarę upływu lat)

  56. adam100
    12 listopada o godz. 14:21

    „Francis Fukuyama udostępnił na swoim profilu w serwisie Twitter link do jednego z brytyjskich portali internetowych. Opublikowany został na nim tekst, w którym autor informuje, iż prezydent oraz premier Polski postanowili dołączyć do… „faszystowskiego marszu w Warszawie”.

    Południowe życie (14:21) porannej fałszywki.

    ― Znany politolog Fukuyama na Twitterze, uznał zza oceanu, że na pewno razem (“Polish president and PM set to join fascist march in Warsaw”).
    ― Szef radykalnie lewicowej partii Razem, który wczoraj na swym marszu antyfaszystowskim” zgromadził ok. tysiąca hipsterów, też uznał, że jednak razem i to w kompromitującym stylu, bo razem z grupą aktywistów Forza Italia w Warszawie niesione były biało-czerwone flagi, co widać na zdjęciu, które zamieścił znany politolog Fukuyama.
    ― Policja na Twitterze poinformowała, że zdjęcie z wraszawskiego marszu, które zamieścił Fukuyama jest fałszywką, przedstawia bowiem występ grupy polskich obywateli z flagami i krzyżem celtyckim nie w Warszawie tylko we Włoszech w grudniu 2017 roku.

  57. ls42
    12 listopada o godz. 12:59

    „Dwa razy wybierał się LK do Katynia, jak napisał @adam 100, i tylko wówczas, gdy wymagała tego kampania wyborcza”.

    Posłanka SLD Izabela Skierkowska z Lublina w latach 90. Obchodziła święto 22 lipca. Ja mówiłem ok., każdy polityk wysyła swemu elektoratowi takie sygnały jakie uważa za stosowne. Wyborca musi wiedzieć na kogo odda swój głos. Na tym polega demokracja. LK leciał zatem do Katynia (gdzie nota bene latał też via Smoleńsk niejaki A. Kwaśniewski).

  58. ls42
    12 listopada o godz. 15:49

    „ … pani prezes SN nie pomógł jednoznaczny zapis w artykule 183 Konstytucji, że została powołana na sześcioletnią kadencję”.

    Zajrzyj łaskawco do konstytucji, a zobaczysz, że nie ma tam nic o pani prezes. Może powinno być, ale nie ma. Twórcy konstytucji (Kwaśniewski, Mazowiecki) nie dopatrzyli tego szczegółu, więc nie ma. No nie ma i już. Według konstytucji kadencja prezesa SN (ogólnie, nikogo konkretnego) trwa sześć lat. W kwestii wieku przechodzenia sędziów na emeryturę konstytucja odsyła do ustawy. Obowiązująca ustawa reguluje, że sędziowie SN przechodzą na emeryturę w wieku 65 lat, ergo, pani prezes już „się załapuje”. Nikt nie może być sędzią SN przekroczywszy 65 lat. Oba przepisy można różnie interpretować ― z tego żyją prawnicy, bo prawo to szuka interpretacji przepisów. Jedni dają pierwszeństwo ogólnej normie konstytucyjnej, inni szczegółowemu rozwiązaniu ustawy. Ostatecznie zwycięża imperium (dosłownie: władza). Kto ma legalną władzę ten interpretuje prawo. Wygrajcie sobie wybory to znów będziecie mogli interpretować prawo. Zachęcam.

  59. Bar Norte
    12 listopada o godz. 10:57

    „jak się udał Anarchistenmarsch”.

    „Mauro, marsz się udał. Ruszył niedługo po odsłonięciu pomnika Daszyńskiego, pierwszego premiera państwa, który wywiesił czerwoną flagę na Zamku”.

    Really? Rząd Daszyńskiego powstał w Lublinie i tam się rozwiązał na polecenie Piłsudskiego. Czerwoną flagę na Zamku Królewskim w Warszawie wywieszono na polecenie następnego premiera, Jędrzeja Moraczewskiego.
    No tak, ale nie wymagajmy wiedzy o lewicy od lewicy. 🙂

    „ … czy jarać unijną flagę czy udawać, że to się nie stało”.

    Nie jestem szczególnie przywiązany do flagi UE (ale też bym jej nie palił), byłem przywiązany do flagi EWG. Jestem pragmatykiem, nie ideologiem.

  60. Tejot
    Nie wiem, czy Piłsudski wrzeszczał jak PAD, ale miał chociaż miękki wileński akcent, no i nie mówił takich bzdur.

  61. @ Team rossi

    Paciorek zmówiony?
    To w nagrodę:
    Cud Jarosława Kaczyńskiego nr.10

    10) Kolejny Cud – śledztwo IPN w sprawie rzekomo fałszywej lojalki podpisanej przez Jarosława zostaje umorzone w 2007r. z powodu przedawnienia. Inni obywatele przed Sądem musieli udowadniać swoją niewinność.

  62. BWTB
    12 listopada o godz. 18:57,
    Według mnie faszystów i ich zwolenników, jest w Polsce znacznie więcej niż ci zrzeszeni w typowo neofaszystowskich organizacjach, popieranych przez niespełna 2%. Żelazny elektorat PiS, czyli 20 proc., to właśnie – w mniejszym lub większym stopniu – zwolennicy faszyzmu, może nawet nazimu i PiS ich zaspokaja, gyby nie zaspokajał, to by go nie było 🙂 Typowi naziole natomiast zaspokajają głównie radykalnie usposobioną młodzież, postrzegającą świat dwóch kolorach, zakompleksioną, nieudaczną, wierzącą w proste prawdy, w drogę na skróty, zagubioną. Przynależność do grupy daje im poczucie ważności, poczucie celowości życia, nadzieję na lepsze jutro, uczestniczenia w czymś bardzo ważnym, „legalizuje” agresję, ponieważ używają jej dla „dobra narodu”. Ważna jest tu również symbolika, te uniformy, emblematy, pochodnie, marsze, poczucie, że jest się awangardą itp.
    Ponadto, ten cały ruch narodowy ciągle się dzieli, paczkują z niego coraz to nowe partyjki, a właściwie „ugrupowanka”, bywa widoczny, tylko podczas jakichś rocznic typu 11 listopada, rocznic wyklęciorskich itp. i zapewne cała ich działalność do tego się ogranicza. Żeby coś z tego wynikło muszą mieć sponsorów, a nie mają, bo gdyby mieli, to nie wegetowaliby przez trzydzieści lat, nie ma u nich również czegoś takiego, jak praca u podstaw, poza tym większość społeczeństwa nie traktuje ich poważnie, jakiejś części się to podoba, ale nie na tyle, by obdarzyć ich głosem – PiS im wystarcza.

  63. Nie wiem, czy to błąd z tymi bolszewikami. Czasem trzeba użyć słów mocnych,żeby były zapamietane. Jak ktos wyżej powiedział PIS uznał,że to o nich. Używane wcześniej przez prezesa slowa zdrajcy itp są znacznie bardziej obraźliwe i gdyby były skierowane imiennie moglyby sie stać podstawą do sprawy karnej. Bolszewia to cała władza w rece rad, a rady sie uczyni atrapami, zabrac bogatym, oddac biednym, stworzyć monopartię, w końcu kult jednostki, przepisać historie od nowa. Usłyszeliśmy, że komunizm upadl w Polsce dopiero w 2012 roku. Ale takie reżymy rakowacieją. Mimo wszystko mamy jeszcze państwo zachowujace pozory demokracji: wybory nie falszowane, wolna prasa , czy telewizja, jesl ijest cenzura, to dyskretna i raczej na zasadzie interwencji czy przekupstwa.Poza tym skrajne niedołęstwo, głupota (Ambergold), chamstwo.
    Osobiście jestem za nienaduzywaniem takich terminów jak faszyści czy naziole. Młodzież jest zagubiona, niepewna, pełna negacji. Ale można sie wywyższyć oświadczając, ze bialy kolor skóry jest lepszy.Z takich sfrustrowanych rodza sie bolszewicy i nacjonaliści.

  64. Mauro Rossi

    Dziękuję bardzo za korektę dotyczącą czerwonej flagi, zamku oraz Daszyńskiego z Moraczewskim.
    Tym bardziej dziękuję, bo przy okazji przypomnialeś, że dwóch pierwszych premierów RP było socjalistami pod czerwoną flagą.

    Ciszę się też, że już nie wypierasz zjarania flagi unijnej na wczorajszym marszu przez prezesa Młodzieży Wszechpolskiej „kolegę Przebitkowskiego”- jak go zaanonsowano w stosownym komunikacie.
    Mam też wrażenie, że „kolega Przebitkowski” nie podziela twojej sympatii również do EWG.

  65. Walendziak strasznie zdenerwował pisowskie trole

    https://fakty.interia.pl/opinie/walenciak/news-marsz,nId,2659476

  66. z netu
    Czytelnik

    Jaki prezydent jest każdy widzi. Wydaje się jednak że jest godny partii która go desygnowała na stanowisko. Taki człowiek był potrzebny na tym stanowisku jednak nie Polsce a partii

  67. Mauro Rossi
    12 listopada o godz. 21:50

    Mój komentarz
    Rossi naśmiewa się, podpuszcza na swoje prawnicze plewy tych blogowiczów którzy uznają, że konstytucja bezpośrednio ustanawia kadencję I Prezesa Sądu Najwyższego:

    Art. 183.
    3. Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego powołuje Prezydent Rzeczypospolitej na sześcioletnią kadencję spośród kandydatów przedstawionych przez Zgromadzenie Ogólne Sędziów Sądu Najwyższego.

    Rossi chwyta się stałej metody PiSowców – iść w zaparte, w żywe oczy. To zapieranie się w żywe oczy Rossiego dotyczące konstytucji ma postać cwaniackiej podpuchy (na naiwniaka) – zajrzyj łaskawco do konstytucji, a zobaczysz, że nie ma tam nic o pani prezes. Może powinno być, ale nie ma. Twórcy konstytucji (Kwaśniewski, Mazowiecki) nie dopatrzyli tego szczegółu, więc nie ma.

    W konstytucji nie ma nic o Rossim, a mimo to Rossiemu konstytucja przyznaje prawa obywatelskie. Itd.

    W przypadku kadencji I Prezesa SN konstytucja mówi bezpośrednio – trwa 6 lat. A ty uważasz, że jesteś w stanie skutecznie zachachmęcić, zaironizować – tam (w konstytucji) nic nie ma o pani prezes.
    Rossi, to nie jest gra dla ciebie. Na co ci to?
    Pzdr, TJ

  68. wiesiek59
    12 listopada o godz. 19:44

    Przeciwnicy systemu powinni zaczac od;
    odbudowy przemyslu, szkolnictwa i sluzby zdrowia,
    zapewnienia pelnego zatrudnienia za stawki pozwalajace na zycie,
    rozwoju budownictwa komunalnego i wiejskiego,
    odbudowy kolei, rozbudowy sieci transportu wodnego
    i zastapienia Konkordatu umowa o wspolpracy gospodarczej i kulturalnej z Rosja.

  69. Chyba każdy z nas zna ludzi, którzy -za PRL ochoczo defilowali w pochodach 1-majowych, a jak nie musieli, to specjalnie wychodzili z domu, żeby popatrzeć, brali udział w festynach z okazji 22. lipca i karnie stawiali się w lokalach wyborczych, by oddać głos na kandydata na posła Sejmu PRL lub radnego do rad narodowych. Ja znam, w każdym razie znam takich ludzi, nierzadko od dziecko.

    Dziś wielu z nich jest w PiS, i niżej, i wyżej. I dziś ze zdumieniem dowiaduję się, że nie brali udziału w pochodach, nawet się nie przyglądali, na festyny nie uczęszczali, a wybory bojkotowali, choć udział brali, przyglądali się, uczęszczali, głosowali, a wielu z nich należało „gdzie trzeba”, a wiem, bo widziałem na własne oczy.
    \
    Dziś, taki pisowski ch*jek nazywa mnie „komuchem”, „ubecką wdową”, „byłym esbekiem”, „agentem Putina” bądź „esbeckim kapusiem”, tylko dlatego, że jestem antypisowcem. Ten, jeden z drugim pisowski ch*jek dobrze zna mój zyciorys, doskonale wie, że byłem wówczas po stronie przeciwnej, że ponosiłem bardzo nieprzyjemne konsekwencje tego „bycia”. Te pisowskie ch*jki mówią dziś o mnie, że stałem po stronie tej, gdzie stało ZOMO. Mówią też, że już od trzeciego, piątego itp. roku życia wiedzieli o Katyniu, bo „dom przepojony był duchem partiotyzmu, nienawiścią do komunizmu”, że rodzice/dziadkowie byli w AK, NSZ, a starsi przodkowie, to powstańcy listopadowi, styczniowi, jeden pisowiec to się nawet tak zapędził, że twierdził nawet, iż jego dziadek był dowódcą jednego z oddziałów Orląt Lwowskich, w ogłoszeniu tego nie przeszkodziło mu to, że ów dziadek urodził się w 1916 roku! Dlatego, co jakiś czas powtarzam pisowiec = łgarz.

    Od jakiegoś czasu wertuję wirtualnie zasoby IPN, a ściślej agenturę SB – wielu pisowskich krzykaczy, tych spośród moich znajomych to esbeccy kapusie, a jesli nie oni to ich bliscy. Kompletuję te dane i ujawnię je wkrótce na FB, bo inaczej się nie da.

  70. Polska jest wspaniała jak Izrael.
    Tu i tam wygrywają narodowcy.
    Więc się popierajmy !

  71. @jobrave
    Każdy chodził na pochody pierwszomajowe, potem to troche rozluźnili, nie ścigali i można bylo nie pójść.Taki akt odwagi.Najbardziej pamietam jeszcze w szkole bardzo zimny 1 maj, a nas ubrali w stroje gimnastyczne.
    Z tym ujawnianiem – to mam dystans.Kazdy może zacząc zycie od nowa. to juz 20 lat! W większości to sa starzy ludzie. Pare lat temu dowiedziałem ,że moja ulubiona ciocia, juz niezyjaca tez miała jakąs teczke. Wolalbym tego nie wiedziec.Gdy kiedyś starałem sie o paszport 3 razy wzywali mnie na rozmowy, po co jadę, do kogo,] Nie wiem , co zapisali, w każdym razie nie namawiali do wspólpracy, tylko,zebym nie glosił kłamliwej propagandy o PRL. w końcu paszport dostałem, zonie nie dali. Przy powrocie dokładnie zrewidowali, zabrali wszystkie czasopisma (der Spiegel).Nie wiem, co tam o mnie napisali w aktach, może figurowałem jako potencjalny kapuś.

  72. Wyborcza zapowiada na jutro nową aferę taśmową – tym razem współczesną a nie archiwalną.Taśmy mają dotyczyć banksterki czyli naturalnego środowiska premiera Morawieckiego.
    Temat banalny czyli łapówki.
    Ale mam nadzieję, że nagrane rozmowy pod wzgledem językowym będą podobnie soczyste jak te od „Sowy i przyjaciół”. Nic bowiem bardziej nie przybliża tego środowiska czytelnikowi niż ujawniane w warstwie dialogowej stylistyczne analogie do bohaterów „Bazy ludzi umarłych” – że ograniczę się do kanonu literatury polskiej.

  73. @Mauro Rossi
    12 listopada o godz. 21:50
    Spożywanie w nadmiarze produktów firmy Carlo Rossi może powodować niedyspozycję umysłową….
    To, że przepisy przyznają obywatelowi prawo do emerytury w określonym wieku nie oznacza, że obywatel w tym wieku przejść na emeryturę musi. Pan pomylił pojęcia.
    W szkole za komuny był przedmiot :”Wychowanie Obywatelskie” uczono tam o podstawowych zasadach funkcjonowania Państwa w tym hierarchii aktów prawnych a pod tym względem nic się nie zmieniło: W sytuacji niejednoznacznośći przepisów akt wyższego rzędu (w tym przypadku Konstytucja) jest ważniejszy niż akt niższego rzędu.
    Czyli mówiąc prosto- jeżeli w Konstytucji jest napisane, że kadencja trwa 6 lat to urzędnik powołany na podstawie Konstytucji nie może być odwołany ustawą. Inna sytuacja by była, gdyby kadencję regulowała zwykła ustawa. Pan albo nie ma podstawowej wiedzy o aktach prawnych albo ściemnia.

  74. tejot
    12 listopada o godz. 22:40

    „W przypadku kadencji I Prezesa SN konstytucja mówi bezpośrednio – trwa 6 lat”.

    To jest tylko norma konstytucyjna, ale szczegóły reguluje ustawa do której ta sama konstytucja odsyła. Jeśli, załóżmy, urzędujący prezes SN zachoruje i odejdzie przed upływem kadencji, to co? Mamy pogwałcenie konstytucji? No nie, mimo że kadencja nie trwała 6 lat. Albo jeśli popełni umyślne przestępstwo i zostanie zdjęty z urzędu, to też? Podobnie z wiekiem emerytalnym sędziów, czy np. zdjęciem z urzędu prezydenta w przypadku impeachmentu.

  75. Stachu39
    12 listopada o godz. 23:40,
    Tylko tak mówię w chwilach złości, ale wiem, że tego nie zrobię, a zasoby wertuję i -od czasu, do czasu – zdarza mi się dyskretnie powiadomić takiego pyskacza, który piętnuje „esbeckich kapusi”, że któryś z jego dziadków, rodziców, bądź rodzeństwa, był tym jednym z tych, którymi on tak pomiata, ale nigdy nie straszę, że ujawnię to publicznie. Jak ktoś ze znajomych pisowców wyskoczy ze słowami w rodzaju: „kodziarze, to ubeccy agenci”, to ja mu na „priv” podsyłam konkretny link do zasobów IPN.
    I, żeby było jasne – nie potępiam ludzi, którzy dali się złamać – raczej mi ich -wbrew pozorom – żal, na każdy jest taki niezłomny, jak Kaczyński Jarosław 🙂

  76. Bar Norte
    12 listopada o godz. 20:04

    „Faszyści w Polsce rosną z roku na rok w siłę. Jeśli na marszu było ich załóżmy 100 tys. …”
    „Nie przesadzaj, sądzę, że na marszu było ich w porywach kilka tysięcy”.

    W marszu uczetniczyli narodowcy, ogłem mogło ich być nie więcej niż 2-3 tys. łącznie z kibicami, którzy zwykle w okolicach 30. roku życia wysiadają z tej branży. Kiedyś trzeba się ustatkować.

    12 listopada o godz. 20:22

    „ … nawet tak twardy pisowski zawodnik jak Mauro Rossi dał się porwać nastrojom pirotechnicznym …”.

    A znasz to zdjęcie?
    f007ea2ed1a03ad774f8c3a4bcfe17eb,780,0,0,0.jpg

    Pełna radość pirotechniczna na twarzach elity.
    To ja mam mieć kompleksy? 🙂

    12 listopada o godz. 22:11
    „przy okazji przypomniałeś, że dwóch pierwszych premierów RP było socjalistami pod czerwoną flagą”.

    Tak, ale to byli poważni ludzie i niewątpliwie patrioci, nie należy ich mylić z
    kosmopolityczną lewicą, jak KPP.

    „Mam też wrażenie, że „kolega Przebitkowski” nie podziela twojej sympatii również do EWG”.

    A czy musi? Mamy pluralizm i demokrację, która zakłada różne poglądy. Uważamy się za wybitnych demokratów dopóki nie zetkniemy się poglądami, które są dla nas akurat niemiłe. Wtedy mówimy, że to faszyzm, a to uniwersalna inwektywa lewicy i liberałów. Kot, któtry sciągnął ze stołu szynkę to niewątpliwie faszysta.

  77. poprawiam link: Pełna radość pirotechniczna na twarzach elity.
    https://cdn.natemat.pl/f007ea2ed1a03ad774f8c3a4bcfe17eb,780,0,0,0.jpg

  78. Mad Marx
    13 listopada o godz. 0:20

    „To, że przepisy przyznają obywatelowi prawo do emerytury w określonym wieku nie oznacza, że obywatel w tym wieku przejść na emeryturę musi”.

    Proszę się skupić, nie pisałem o emeryturze zwykłych obywateli tylko sędziów SN. Według obowiązującej ustawy sędziowie SN przechodzą automatycznie na emeryturę w wieku 65 lat, chyba że na ich wniosek prezydent postanowi inaczej.

  79. Ktoś tu nie rozumie, co to jest „ustawa zasadnicza” i w jaki sposób można dokonywać w niej, nawet najdrobniejszych zmian. Stwierdzenie: „To tylko norma konstytucyjna” – też mówi, coś niecoś, o autorze tych słów.

  80. Dlaczego ta hołota nie jest przez media brana w cudzysłów ?
    Co to niby znaczy „narodowcy” ?
    ONR – jedyny prawdziwy człon tego skrótu to „obóz”
    Młodzież Wszechpolska – ani to „młodzież’ , ani „wszechpolska” – chyba że w zbitce „Weszpolska”

  81. Tusk z pewnoscia wroci na bialym koniu do Polski ! wsrod bicia dzwonow I slania kwiatow pod nogi , I bedzie wybrany na Prezydenta ,jak to sie sni po nocach niektorym rodakom !,, zdaniem tych adoratorow <<Krola Europy<< nastapi wtedy w Polsce pelne szczescie ! za darmo bedzie prad I gaz oraz benzyna na stacjach paliw , a moze nawet gorace parowki leciec beda z nieba ?? ,, ale tez z pewnoscia zajedzie zloty pociag z Berlina do Walbrzycha wyladowany zlotymi monetami euro ,gdzie kazdy bedzie mogl brac tyle ile udzwignie ! ,,,, czekamy na to !

  82. Narodowcy oburzeni, bo TVP wygumkowała ich z transmisji marszu 😀 😀 😀
    Oglądałem w niedzielę relację z osławionego marszu, na trzech kanałach TVPinfo, TVN24, PolsatNews, na pierwszym wielki tłum, prawie milczący tłum normalsów, w tym samym czasie w TVN24 i PN, po prawej stronie czoła drugiej, tej „narodowej” części marszu – flagi ONR, Forza Nuowa, odpalanie rac, rzucanie nimi w osoby przyglądające się pochodowi.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24161028,rzad-milczy-o-nacjonalistach-na-11-11-ci-sie-oburzaja-chcieliby.html#s=BoxOpImg1

    @Mauro Rossi, wytłumacz durnym lemingom, że to nie łgarstwo, nie manipulacja ze strony TVP, lecz rzetelny przekaz.

  83. white star
    13 listopada o godz. 3:38,
    Uspokój się pisiorku, uspokój. Nie na białym koniu, tylko pociągiem z Brukseli. Przyjedzie na święta, znów powie jakieś jedno dwa zdanie i znów Twój prezes, i Ty dostaniecie zgagi z kokluszem.

  84. Team rossi

    Jarosław Kaczyński każe bratu lądować w mgle.
    Używa później nieżyjącego brata jako przedmiotu, narzędzia wojny z ludźmi, do okłamywania ich, do opluwania, do wyrażania pogardy, budzenia, wychwalania i nagradzania nienawiści. Ohyda.

    11) Cud jedenasty – były prezydent, zresztą dość kiepski, choć tragicznie zmarły, z praktycznie zerowym bagażem zasług dla Polski leży na Wawelu ! (podobno widziano Piłsudskiego i kilku królów jak przewracali się w grobach)

  85. Profanacja godła. Górniak ze złotą gęsią na piersiach przed oskubaniem. Tak sobie myślę z autopsji po konsumpcji gęsiny owsianej w niedzielę.

  86. Bolszewik to też dziecko Boga i na jego podobieństwo. Nie obrażajmy się. Tak sobie myślę pisząc po katolicku.

  87. @ Mauro Rossi
    Ustawa nie może byc w konflikcie z konstytucją – po to jest (był do niedawna ) Trybunał Konstytucyjny
    ustawy z założenia uzupełniaja i uszczegółowiaja Konstytucję, a jesli jest watpliwość to rozstrzyga sie ja na korzyść konstytucji;
    sytuacja hipotetyczna, że prezes sądu najwyzszego nie żyje, jest tylko – co widać nieuzbrojonym okiem – hipotetycznna w obecnych czasach; podejrzewam, że SN ma na to swoje przepisy, ustanawiając zastępcę.
    Ręczne sterowanie prawem to dyktatura

  88. Czyli , jak Rossi to tłumaczy, to może być tak jak pisze w konstytucji, ale nie musi, jeśli PiS wymyśli , że ma być inaczej.
    Czy PiS z tą wykładnią prawa pójdzie do TSUE ?

  89. To szkodliwe podejście w polityce zagranicznej przetrwało – twierdzą krytycy – ponieważ stare elity nie znoszą sprzeciwu i sieją strach na masową skalę, aby tylko ochronić swoje przywileje i wpływy.

    Stare elity osiągają swoje cele, pisze Stephen Walt, poprzez rozdmuchiwanie międzynarodowych zagrożeń, przecenianie korzyści płynących z liberalnej hegemonii oraz ukrywanie prawdziwych kosztów.
    Pomimo, że wielu krytyków starych elit związanych z polityką zagraniczną jest bardzo niechętnych wobec Donalda Trumpa, to ich postrzeganie establishmentu jest bardzo podobne do tego, jakie prezentuje prezydent USA, czyli że upadające elity szukają sposobu na zachowanie władzy.
    https://forsal.pl/artykuly/1337851,polityka-zagraniczna-usa-ostatnich-30-lat-byla-wielkim-bledem-trump-i-intelektualisci-atakuja-establishment-opinia.html
    =============

    Dobry artykuł……

    Przekładając to na europejskie, czy polskie warunki, jest dokładnie tak samo.
    Stare elity panicznie boją się nowych ruchów społecznych, nowych partii politycznych, więc cała machina propagandowa będąca pod ich kontrolą, usiłuje dyskredytować ruchy narodowe.
    Faszyzm, nazizm, pejoratywne etykietki- wszystko służy temu celowi.

    Polityka starych elit się skompromitowała.
    Czas na nowe.

  90. (Użycie terminu „ bolszewicy” było niefortunne i będzie wytykane Tuskowi przez dżentelmenów na prawicy )
    Moim skromnym zdaniem nie bylo takim wcale a bylo najlepszym z cytowanych w mediach . Wina lezy po stronie prawicowych dżentelmenów bo za szybko i dlaczego wogole sie zorietowali , ze to onich mowa . Zarozumiale chwilami bystrzaki.

  91. ziuta91
    13 listopada o godz. 1:49
    Niepotrzebnie, nawet jesli w slusznej sprawie, nasladuje mowe faszystow.

  92. Wiesiek
    Ty wyrwales kilka tez z kontekstu, które postawił autor , aby zagaić artykuł i na które autor odpowiada w dalszej części artykułu przecząco i przedstawiasz je jako opinię autora.
    Czy ty aby napewno zrozumiałeś ten artykuł, albo jest za trudny dla ciebie ?
    Wnioski jakie wysuwasz z tego artykułu , nie maja nic wspólnego z jego treścią .
    Poniżej jeszcze raz cały artykuł, ktora nawet jak dla mnie zbyt pozytywnie ocenia politykę starych elit w polityce zagranicznej USA
    Spróbuj przeczytać całość ze zrozumieniem, zamiast wyszukiwać tylko zdania , ktore maja potwierdzić twoje poglądy.
    https://forsal.pl/artykuly/1337851,polityka-zagraniczna-usa-ostatnich-30-lat-byla-wielkim-bledem-trump-i-intelektualisci-atakuja-establishment-opinia.html

  93. mag
    12 listopada o godz. 16:32
    Czy cytowanie Hartmanna, ktorego przeciez czytasz jest jednostka chorobowa. Krystaliczna Ma?

  94. Mag o sobie???
    Sprawa jest cienka, bo @Saldo nie używa tzw. brzydkich wyrazów, nie zawsze obmawia i pomawia wprost, ale złośliwie sugeruje i dezawuuje.

  95. Sciaga z Hartmnanna dla zaklamanej Mag.
    Antysemita poczciwina będzie okazywał współczucie osobom pochodzenia żydowskiego z powodu ich „genetycznej skazy”, a jednocześnie wierzył, że, dajmy na to, Żydzi podczas Holocaustu zachowywali się biernie i potulnie (bo taką mają naturę). Poczciwina jest ponadto przekonany, że Żydzi są bardzo chytrzy i sprawni w interesach – chętnie więc sobie kupi figurkę wierzącego Żyda z grosikiem albo trzosikiem. Nie będzie w tym widział nic niewłaściwego. Takich przykładów ustopniowania antysemityzmu mógłbym podać dziesiątki, ale moim celem nie jest archiwizacja wszystkich świństw i bzdur, które wygadują antysemici i żydożercy, lecz kryteriologia antysemityzmu. Odpryski antysemickich narracji, którymi szpetnie inkrustuje ten tekst, są jedynie przykładami i ilustracjam

  96. Salto Mordale
    Jesteś pewny , ze ten blog to jest właściwe miejsce dla leczenia twoich mani ?

  97. …SMIERDZI SIARKA JUZ OD CHWILI WYGRANYCH WYBOROW PIS Z BLOGOSLAWIENSTWEM TYCH CO UWAZAJA SIEBIE ZA IDEAL DOBROCI I BRAWDY !!

  98. Z dystansu
    13 listopada o godz. 9:11

    Te dwa akapity odzwierciedlają prawdę- moim zdaniem.
    Dalsza część to próba wybielenia polityki elit amerykańskich, po 1945 roku.
    Że niby skuteczne, stabilizujące świat, zapobiegające napięciom, efektywne.
    Jak dla mnie, ewidentne przekłamanie, wishful thinking.

    Twoje ścieżki myślenia, nie są moimi.
    Więc każdy może sobie podaną treść interpretować na swój sposób.
    Ważne jest co innego.
    Takie analizy pobudzają czytających je do MYSLENIA…….

  99. Feralna trzynastka na rozpoczęcie drugiej setki, a przecież pytałem wielokrotnie czy w bankach są nasze pieniądze.
    No to rząd ma problem

  100. Wiesiek
    Twoje poglądy są mi znane , ale mnie chodzi o coś innego.
    Dla mnie jest zwykłym oszustwem próba posługiwania sie osobą znanego autora , wydrukowana na przyzwoitym portalu, niezgodnie z treścią i intencjami autora .
    Napewno znajdziesz dojść artykułów na „swoich portalach” potwierdzających twoje poglądy , po co więc takie manipulacje ?
    Splendoru to one raczej wbrew twojej intencji ci nie dodają .

  101. Mikolaj
    11 listopada 2018 at 17:12
    C.D.

    Pytanie: Czy PiS-owi pomoże to, że stanął na czele dzisiejszego marszu?

    Odpowiedz: Tak mu pomoże, jak pomaga umarłemu kadzidło.

    Pytanie: Czyli co?

    Odpowiedz: PO-PiS-owi bije dzwon. Podobnie jak pani premier May w WB, i pani kanclerz w Niemczech.

    Pytanie: Jak tłumaczysz kiepskie prognozy na przyszłość dla PO-PiS-u?

    Odpowiedz: Ani PO, and PiS, ani wcześniejsze ugrupowania polityczne post okrągło-stołowe nie budowały państwa zadawalającego większość zwykłych obywateli. Wszystkie te ugrupowania polityczne wychodziły z założenia, że jak coś jest dobre dla dla rządzących, oraz dla naszych sojuszników, to musi być dobre i dla reszty obywateli.

    Pytanie: Czy jest z tego jakieś wyjście?

    Odpowiedz: Najpierw Turcja a ostatnio rząd włoski postanowiły wyrwać się z tego zaklętego kręgu myślenia, że najważniejsze dla nas są interesy naszych sojuszników, a potem interesy rządzących. A na zajmowanie się resztą obywateli nie bardzo jest czas bo “na głowie są ważniejsze sprawy”.
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=55789
    ==========

    Taka jest mniej więcej hierarchia ważności celów naszych elit….

  102. Wiesiek
    Gratuluje , widzę że mnie posłuchałeś i wróciłeś do tych portali ktore są dla ciebie zrozumiałe i gdzie twoje poglądy są podzielane.

  103. Z dystansu
    13 listopada o godz. 10:35

    Nie sądzę, byś miał monopol na rację….

    A co do portali.
    Interesuje mnie konkretna treść, nie portal.
    I to do niej powinieneś się odnosić- jeżeli już.
    Próba dyskredytowania treści ze względu na forum na którym została zamieszczona, to dość głupi w moim przekonaniu argument.
    Ale, z braku innych……

  104. Wlasciwie co macie panstwo przeciw ONR, Mlodziezy Wszechpolskiej, Stronnictwu Narodowemu?
    Przeciez p.Giertych, przywodca LPR, juz jest , nie od dzis, na salonach.
    NSZ tez przestaly byc w spolecznym postrzeganiu tym czym okreslily go komuchy- staly sie najweksza czescia AK. To juz sa nasi. Bardziej nizli AL z GL i ZOB.

    Coz wiec takiego strasznego w narodowcach?

    Beda usilowali dzis rozwiazywac problemy jakie Polska miala osiemdziesiat lat temu?
    To prxeciez niedorzeczne!
    Moze chodzi o historie i uczulenie na pewne pojecia jakie zsszczepial nam PRL?
    Oki, ale PRLu juz nie ma. Od wiecej nizli jednego pokolenia!

    ml

    PS. Znamiennym jest ze p.Passent w swej klasyfikacji polskiej sceny politycznej nawet nie wspomnial o lewicy.
    Takiego policzka towarzysze i towarzyszki nawet od posel Pawlowicz nie dostali!

    ml

  105. – Byłem Demokratą odkąd głosuje i pozostanę Demokratą, ale tylko z powodu tego, czym powinna być Partia Demokratyczna – mówił wtedy zarzucając Demokratom iż stali się partią elit. – Goldman Sachs, o to kim są (Demokraci) – przekonywał.
    Zdaniem Ojedy Partia Demokratyczna powinna „walczyć o interesy klasy robotniczej”. – I to właśnie robię. Jestem całym sercem za związkami zawodowymi – mówił.
    https://www.rp.pl/Prezydent–USA/181119841-Richard-Ojeda-JFK-z-tatuazami-chce-rzucic-wyzwanie-Trumpowi.html
    ===========

    Jak widać powyżej, niektórzy członkowie elit politycznych, też dostrzegają problem….
    Partie polityczne powinny działać na rzecz wyborców, nie sponsorów…

  106. Wiesiek
    Na głupich , „prawicowych” (nacjonalistycznych) organizowanych przez Moskwę portalach pojawiają się z reguły głupie, propagandowe wpisy i ja nie mam zamiaru tracić życia na dyskusję z ruską propagandą.
    Mam nadzieję, że doceniasz to , że dla ciebie robię tutaj wyjątek i możemy oczywiście chętnie podyskutować na tematy z twojego pierwszego linku z portalu „forsal” ?

  107. Podobno obecność grupy z Forza Nuova stworzyła straszne zagrożenie dla wizerunku Marszu Niepodległości.

    Czytam ich program i nie mogę się nadziwić (zawiera on 8 punktów):

    uchylenie praw zezwalających na aborcję
    rodzina i wzrost demograficzny jako podstawowy cel polityki narodowej
    zablokowanie imigracji
    zakaz działalności masonerii
    likwidacja długu publicznego
    odnowa traktatów laterańskich i ochrona tradycji
    uchylenie praw przeciwko wolności propagowania ustrojów despotycznych, mając na celu obronę historii i dziedzictwa kulturowego Włoch.
    instytucja gildii w celu obrony praw pracowniczych (gospodarczy korporacjonizm).
    Co jest tak strasznego w tych nacjonalistach?
    http://rebeliantka.neon24.pl/post/146347,ci-straszni-nacjonalisci-z-forza-nuova
    ============

    No właśnie….
    Co takiego strasznego jest w programach tych włoskich, czy polskich nacjonalistów?
    Komu takie programy przeszkadzaja w robieniu interesów?
    Nikt się nad tym nie zastanawiał?

    Wystarczy że media przykleją etykietkę, a lemingi bezmyślnie będą klepać potępiające slogany?
    ZERO własnego myślenia?
    No i co można zrobić z takim społeczeństwem?

  108. Nie uplynelo pol roku a Fort Trump staje sie rzeczywistoscia. Tak przynajmniej podaje gazeta.pl.
    Czy mogl byc jakis wiekszy sukces polskiej polityki zagranicznej? Polityki obronnej?
    Nie tej pisowskiej, ale polskiej polityki zagranicznej?

    ml

  109. Z dystansu
    13 listopada o godz. 11:16

    Termin „ruskie portale” to etykietka mająca na celu kneblowanie wymiany poglądów.
    Stosowana przez durniów.
    Nie idź tą drogą…..

    Wiarygodność informacji w źródłach globalnych korporacji medialnych, jest taka sobie.
    Te amerykańskie, czy arabskie, chińskie, rosyjskie, są stronnicze.
    Przedstawiają świat z punktu widzenia konkretnych interesów.
    Sponsoring z różnych źródeł, też jest normą.

    Nie ma dobrych i złych NGO.
    Wszystko trzeba rozpatrywać z punktu widzenia interesów WŁASNYCH, własnego kraju.
    Co ostatnio dość dobitnie nazwał pan Macron.
    Włażenie bez wazeliny Hegemonowi, być może służy wprawionym i czerpiącym z tego profity i satysfakcję polskim elitom.
    Społeczeństwu niekoniecznie…..

  110. W Marszu Niepodleglosci szlo ca cwierc milona obywateli RP.
    Przyszli, przyjechali nie dlatego ze sympatyzuja z organizatorami, tylko dlatego ze dla nich setna rocznica to cos waznego. Cos co nslezy ( czynnie) uczcic.
    I to mimo ryzyka ze dojdzie do rozruchow.

    Udalo sie?
    Udaje sie (od)budowywac polski patriotyzm?
    W mej ocenie tak- te 250 tys manifestujacych to skala dokonan odbudowy.

    ml

  111. Mauro Rossi
    13 listopada o godz. 0:21
    tejot
    12 listopada o godz. 22:40

    „W przypadku kadencji I Prezesa SN konstytucja mówi bezpośrednio – trwa 6 lat”.

    To jest tylko norma konstytucyjna, ale szczegóły reguluje ustawa do której ta sama konstytucja odsyła. Jeśli, załóżmy, urzędujący prezes SN zachoruje i odejdzie przed upływem kadencji, to co? Mamy pogwałcenie konstytucji? No nie, mimo że kadencja nie trwała 6 lat. Albo jeśli popełni umyślne przestępstwo i zostanie zdjęty z urzędu, to też? Podobnie z wiekiem emerytalnym sędziów, czy np. zdjęciem z urzędu prezydenta w przypadku impeachmentu.

    Mój komentarz
    Rossi forsuje na EP prawo dla naiwnych. Siłą rzeczy musi ściemniać. Bo jak inaczej można dotrzeć do naiwnych? Tylko ściemnianiem.
    Na przykład w konstytucji jest napisane, że kadencja (I Prezesa SN trwa 6 lat? Eee, to tylko norma konstytucyjna – odpowiada Rossi.
    A jak np. Prezes SN odejdzie, albo zachoruje, to co – Rossi pyta i kontynuuje – to byłoby pogwałcenie konstytucji? Oczywiście, że nie, absurd.

    W tym momencie każdy obywatel u którego przeważa wiara w partię rządząca nad elementarną znajomością państwa i prawa kapituluje, poddaje się, a Jacek Rossi triumfuje – jeszcze jeden głupek kupił.
    Pzdr, TJ

  112. W nawiązaniu do toczącej się po Marszu Niepodległości 2017 dyskusji uważamy za niezbędne przypomnieć i uporządkować poglądy wynikające z polskiej idei narodowej dotyczące wspólnoty i tożsamości narodowej.

    1. Jednym z obecnych atutów narodu polskiego rozumianego jako trwała, organiczna wspólnota pokoleń przeszłych, obecnych i przyszłych, jest jego spójność kulturowa, religijna i etniczna. Spójność ta nie wyklucza wewnętrznego bogactwa i stanowi fundament bezpieczeństwa oraz harmonijnego rozwoju narodu polskiego. Postulat roztropnej troski o prawidłowo pojętą spójność kulturową, religijną i etniczną należy do tradycji polskiej myśli narodowej. Postulat ten jest także zgodny z nakazem starań o dobro wspólne, obecnym w katolickiej moralności oraz z prawem narodów do istnienia i niepodległości, zawartym w nauce społecznej Kościoła. Źródłem naszej postawy jest miłość do swojego narodu, w każdym wymiarze jego egzystencji. Wyrazem takiej postawy nie może być szowinizm czy nienawiść wobec innych narodów.
    http://macgregor.neon24.pl/post/146349,deklaracja-ws-wspolnoty-i-tozsamosci-narodowej
    ===============

    Co takiego strasznego jest w programie, że jest tak atakowany?
    To dla nie czytających, a klepiących bezrefleksyjnie słowa potępienia, i nie znających programu.

  113. @wiesiek59
    13 listopada o godz. 11:26
    „co jest takiego strasznego..”
    np „zakaz działalności masonerii”
    czyli Państwo ma zabronić obywatelom prawa do zrzeszania się. W normalnym, cywilizowanym kraju zakazać działalności jakiejś organizacji może jedynie sąd, jeżeli stwierdzi łamanie przez nią prawa. To jawna niekonsekwencja bo równocześnie FN pragnie zniesienia zakazu propagowania ustroju despotycznego, czyli wolnośc tak, ale tylko dla wyznających bliskie nam poglądy

  114. Wiesiek
    Nikogo nie dziwi , że imponują ci hasła faszystowski.
    Przerób sobie tylko te punkty poważnie to zobaczysz o co chodzi.
    Dwa pierwsze mają ograniczyć rolę kobiet do roli inkubatora mięsa armatniego i propagują XIX wizerunek kobiety w społeczeństwie. Zablokowanie emigracji , UE nie zajmuje sie w ostatnich latach niczym innym , o masoneri we Włoszech nie wiem za wiele poza skandalem loży P2 , ale to było juz przed laty, mafia wydaje sie tu byc bardziej palącym problemem. Odnowa traktatów laterańskich, to są te ktore Mussolini podpisał z Watykanem, a tradycje to każde społeczeństwo kultywujemy na swój sposób , ale nie odgórnie. Za likwidacją długu publicznego są chyba wszystkie partie polityczne w najbardziej zadłużonym po Grecji kraju w Europie , to jest frazes. Wolność propagowania systemów despotycznych, to oczywiście powrót do faszyzmu i gloryfikacja Mussoliniego.
    Korporacjonizm ma na celu ograniczenie praw pracowniczych i związków zawodowych.
    Jak na ciebie to dobre , Włosi ale tego nie chcą . Oni swoją lekcje z faszyzmem i Mussolinim juz przerobili.


  115. 1. Jednym z obecnych atutów narodu polskiego rozumianego jako trwała, organiczna wspólnota pokoleń przeszłych, obecnych i przyszłych, jest jego spójność kulturowa, religijna i etniczna. ”
    To zdanie mi się np nie podoba, bo wyklucza mnie z Narodu Polskiego, jako, że nie jestem katolikiem albo nawet chrześcijaninem. Podobnie może wykluczać np podhalańskich Górali, Ślązaków, Kaszubów, bo ich odrębność kulturowa wręcz rzuca się w oczy.
    Zdanie o wspólnocie pokoleń, zwłaszcza tych przeszłych jest bez sensu- 200 lat temu polski chłop nie czuł żadnej wspólnoty ze swoim panem, podobnie jak Murzyn pracujący na plantacji w Mississippi albo Luizjanie nie mógł odczuwać wspólnoty z białym właścicielem innej niż to, że był przedmiotem doń należącym

  116. Spójność narodowa, religijna i etniczna jest sama w sobie rasistowska.
    Wyklucza ona ze wspólnoty ludzi ktorzy nie urodzili sie Polakami , ktorzy nie są katolikami, oraz nie należą do naszej grupy etnicznej . Oczywiście można mieć takie przekonania, ale wtedy preferuje sie państwo rasistowskie..
    Wiesiek , jeszcze raz zajedziesz do mnie z „durniami” , to przypomnę ci co o tobie myślę.
    Koncentruj sie lepiej na dyskusji , a nie na epitetach.
    Tamten portal jest finansowany z Moskwy , czy ci sie to podoba , czy nie.

  117. neospazmin
    Skąd ty wiesz kto i w jakiej intencji przyjechał na marsz wspólnotowy ?
    Jedziesz prymitywna propagandą ?

  118. Z dystansu
    13 listopada o godz. 7:28
    Czyli , jak Rossi to tłumaczy, to może być tak jak pisze w konstytucji, ale nie musi, jeśli PiS wymyśli , że ma być inaczej.
    Czy PiS z tą wykładnią prawa pójdzie do TSUE ?

    Mój komentarz
    To jest jedyna wykładnia jaka PiS ma do dyspozycji – 6 letnia kadencja I Prezesa SN, to tylko norma konstytucyjna, my ustawą uszczegółowiliśmy tę normę, dostosowaliśmy ją do wieku I Prezes SN.

    Pójść do TSUE z tą wykładnią, czy nie pójść? Może rzut monetą?
    Prezesowi pozostało to, co było wielokrotnie przećwiczone i skuteczne w Umęczonej pod rządami prawdziwych Polaków – palenie głupa.
    Pzdr, TJ

  119. Wg mnie istnieje tylko jedna definicja narodu-
    Naród jest to grupa ludzi, która za naród się uważa. Ci ludzie mogą wyznawać różne religie, posiadać odmienne zwyczaje a nawet mówić innymi językami. Tak jak np w USA-
    mówiący po francusku mieszkaniec Luizjany, hiszpańskojęzyczny mieszkaniec Kaliforni, Murzyn z Delty, Indianin albo WASP tworzą Naród Amerykański, bo posiadają wspólną świadomość przynależności do niego

  120. Z dystansu
    13 listopada o godz. 10:18

    „Wiesiek.., jest zwykłym oszustwem próba posługiwania sie osobą znanego autora , wydrukowana na przyzwoitym portalu, niezgodnie z treścią i intencjami autora .”

    Wszyscy tu wiemy kto to jest!!
    Niestety, ale to Ty karmisz trolla. Twoim komentarzem uruchomiłeś UC ( ustna czerwonka ).

  121. olborski
    13 listopada o godz. 8:50
    „(Użycie terminu „ bolszewicy” było niefortunne i będzie wytykane Tuskowi przez dżentelmenów na prawicy )
    Moim skromnym zdaniem nie bylo takim wcale…”

    Moim ( nieskromnym ) zdaniem całkowicie się z Tobą zgadzam.

  122. @naospasmin
    „Udalo sie?
    Udaje sie (od)budowywac polski patriotyzm?
    W mej ocenie tak- te 250 tys manifestujacych to skala dokonan odbudowy.”
    Jeżeli miarą patriotyzmu jest dla ciebie maszerowanie i manifestowanie (np. wykrzykiwanie haseł ksenofobicznych, rasistowskich, odpalanie rac) pod okiem wojska i policji, by nie było zadymy, to biada narodowi, który tak rozumie patriotyzm (na szczęście to nie cały naród) Biada również piewcy takiego patriotyzmu, jaki ty wyznajesz, nota bene z dala od ojczyzny, żyjąc w kraju, który praktykuje patriotyzm na co dzień, a nie od święta.
    Przypuszczam że jesteś tzw. porządnym obywatelem, który nie miga się od podatków, sprząta psie kupy i nie wyrzuca śmieci do lasu.
    I jeszcze pytanie, konkretnie kiedy skończył się polski patriotyzm, że wymaga odbudowy przez maszerowanie, stawianie w całym kraju pomników Lecha Kaczyńskiego, paskudnych zresztą, oraz chrzczenie jego imieniem ulic placów, rond, skwerów itp.

  123. Czy jest nadzieja na przyszłość, również u nas?

    Być może. Obecnie obserwuje się wzrost wielkiego niezadowolenia i niepokoju związanego z tym, że społeczeństwa coraz bardziej uświadamiają sobie, że to nie ich wola, ale „silnych ludzi” czy też „sił wyższych” kieruje decyzjami polityków. Różne instytucje, organizacje i grupy społeczeństwa reprezentujące wszystkie nurty i zapatrywania polityczne, w tym siły wywodzące się z Doliny Krzemowej, Electronic Frontier Foundation, Tea Party, Anonymous, WikiLeaks, jak też rekrutujące się z anarchistów i wolnościowców, oraz demaskatorzy, tacy jak Edward Snowden i inni, zaczynają energicznie kwestionować i odrzucać władzę reprezentowaną przez koterię zwaną głębokim państwem.

    Czy te grupy – czy my, obywatele – możemy przeciwstawić się skutecznie taktyce „dziel i rządź” stosowanej przez ludzi deep state w celu stłumienia naszego sprzeciwu?, zastanawia się Noah Rothman. Od odpowiedzi na to pytanie będzie zależeć przyszłość naszej wolności.
    http://talbot-nowyekran-pl.neon24.pl/post/146344,tajny-swiatowy-uklad
    ==========

    Powolutku świat się budzi….

  124. wiesiek59
    13 listopada o godz. 11:26
    Co jest w tym dziwnego, ze Wiesiek powiela faszystowskie hasla? Nic, jeden faszysta wiecej. O „jeden” za duzo. Wiesiowy Wiesio wiele i powiela.

  125. Z dystansu
    13 listopada o godz. 9:42
    Napisze za chwile cokolwiek o nocy listopadowej, krysztalowej pardon.

  126. Jesli pisanie o antysemityzmie w listopadzie w kolejna rocznice Nocy Krysztalowej jest mania, to zycze wszystkim obecnym w blogosferze duzo zdrowia.

    Podziwiam jednoczesnie felczerska wiedze, u niektorych tu obecnych. Pozdrawiam wiec w listopadzie wszytskie felczerki i felczerow.

  127. adam100
    Masz racje z tym Wieśkiem .
    Coś mnie poniosło , z faszystami dyskutować , da sobie spokój.
    Niech się moderacja tym bawi , jak chce.

  128. Sciaga z antysemityzmu dla felczerki i felczera autorstwa Hartmanna…

    Sciaga z Hartmanna dla zaklamanej Mag……………
    Oto mała instrukcja rozpoznawania antysemitów – proszę ją potraktować jako suplement do mojego poprzedniego wpisu, w którym zastosowałem swoją ulubioną metodę rekonstrukcji dyskursu, pozwalającą dokładnie wczuć się w mentalność i sposób myślenia kogoś nawet radykalnie innego. Był to właśnie przykład współczesnej narracji antysemickiej, utrzymany w stylu niezliczonych wypowiedzi, jakie wypełniają polskie media, jakkolwiek nieco skondensowanej i uporządkowanej.
    Zacznijmy od powtórzenia tego, co powiedziano na początku, a mianowicie, że antysemita to zwykle osoba głośno odżegnująca się od antysemityzmu, jakkolwiek chętnie i bezkrytycznie powielająca kłamstwa, przesądy i bardzo stronnicze opinie na temat Żydów, Izraela i stosunków polsko-żydowskich (w przypadku Polaków, rzecz jasna). Może to czynić w złej wierze i ze świadomością własnej tendencyjności, a może po prostu bezkrytycznie kierować się instynktem nakazującym wierzyć we wszystko, co źle świadczyłoby o Żydach i Izraelu; może to zaś być zaledwie prostoduszna ignorancja.
    Antysemityzm jest bowiem stopniowalny, a antysemita antysemicie nierówny. Zajadły antysemita będzie na przykład opowiadał, że podli Żydzi robią dziś Palestyńczykom to samo, co im robili niegdyś Niemcy. I będzie przy tym w pełni świadomy, że to kłamstwo; uzna wszak, iż kłamanie jest w kontekście mówienia o Żydach usprawiedliwione. Antysemita pospolity będzie opowiadał, że Żydzi szkalują Polskę i lekceważą pomoc, jaką uzyskali ze strony polskiej ludności w czasach Holocaustu, gdyż oczekują odszkodowań oraz zwrotu utraconego mienia. To kompletna bzdura, ale wielu ludzi naprawdę tak myśli.

  129. Wiesio pozostawil w blogosferze zapach brunatny……

  130. Z dystansu
    13 listopada o godz. 12:34
    ” z faszystami dyskutować…”

    Można mu za to zadedykować wierszyk:

    „Wiesio biegł do WC
    ale dotrzymał do UC ( ustna czerwonka)

    Kurde, zabrakło jednej literki , jakieś konsekwencje? Nie !

    dla Wiesia to fraszka
    milion nowych słów – igraszka.”

  131. Pasażerowie LOT zrzucali się na naprawę samolotu. Dlaczego zamiast na ośmiorniczki nie dają karty bankowej kapitanowi samolotu. Tak sobie myślę o bardziej potrzebujących w drodze.

  132. Przedstawienie programu ruchu narodowego, powinno skutkować zrozumieniem manipulacji dokonywanej przez media głównego nurtu.
    Niestety, to za trudne dla lemingów.

  133. @

    1,000,000 – 19 = 999,981

    słówek i będzie milion.

    Wiesiorada !!!

  134. mag
    13 listopada o godz. 12:19
    Jeden z PiSodurni wychwalał się, że ostatnie wrzaski i awantury niepodległościowe w Warszawie stanowiły największą manifestację jaka kiedykolwiek się tam odbyła. Dureń powinien przypomnieć sobie wielką demonstrację w 1956 roku, na której chyba byłaś, na Placu Defilad, kiedy Gomółka zaczął „Ludu Warszawy”. Były tam wtedy miliony.

  135. @ wiesiek
    Powtórzę pytanie, które już tu kiedyś Ci zadałem:
    Czy znasz chociaż JEDEN przykład kraju, który na rządach nacjonalistów dobrze wyszedł? Oczywiście nie mam na myśli krajów, w których nacjonalizm przyczynił się do uzyskania niepodległości tylko te, w których nacjonaliści rządzili przez dłuższy czas.

  136. Salto Mordale
    Dyskutowanie z antysemitami o „Kristallnacht“ nie ma sensu, to już lepiej ze ślepym …

  137. Mad Marx
    13 listopada o godz. 11:48

    Działalność organizacji mających tajne programy, zorientowanych na budowę lojalności wobec nich, a nie kraju, zawsze budzi podejrzliwość.
    Podwójna lojalność jest groźna.
    T samo z organizacjami religijnymi.

    Jak dla mnie, aby o czymś dyskutować, trzeba najpierw to coś poznać- choćby w zarysach.
    Poleganie na medialnym przekazie jest zawodne w dzisiejszych czasach.

  138. Mad Marx
    13 listopada o godz. 13:22

    Korea, Tajwan, Chiny, Japonia, Argentyna- do czasu,
    Dodać można kilka innych, cichych, takich jak Czechy, Szwajcaria.

    Dla mnie nacjonalizm to skupienie się na interesach własnego kraju i jego obywateli.
    Zamiast zbawiania świata własnym kosztem.
    Czy służenia cudzym interesom za friko, w imię jakichś wydumanych koncepcji.
    Najważniejsze są INTERESY.

  139. Mad Marx
    13 listopada o godz. 13:22
    „Powtórzę pytanie,”

    Ta odpowiedź powinna Cie zadowolić raz na zawsze:
    ” , trzeba najpierw to coś poznać- choćby w zarysach.”

    Cristal clear.

  140. Symatryczny
    Symetryczny
    g.13:12
    Nie byłam, bo chodziłam jeszcze do przedszkola. Pamiętam za to, jak umarł Bierut, a moja siostra, już studentka, opowiedziała dowcip krążący wtedy po Warszawie – Na co umarł Bierut? Zjadł ciastko z Kremlem. Byłam inteligentnym dzieckiem i załapałam.
    Oczywiście, że nigdy nie powtórzył się ten fenomen z Placu Defilad.
    Szkoda tylko, że ten wielki zapal ludzi i kredyt zaufania jaki otrzymał wtedy Gomułka tak szybko został zmarnowany.
    Chyba nie dało się inaczej. Na szczęście uniknęliśmy Budapesztu w Warszawie.

  141. Czy obchodzenie niepodległości na ziemiach zabranych Niemcom w wyniku tzw. sowieckiej okupacji to nie jest chichot historii. Tak sobie myślę,że tzw. sowiecka okupacja to była żyła złota.

  142. @

    Jak się zbudzi to nas zje!

    Są rzeczy, których nie mówi się głośno, będąc prezydentem 40-milionowego kraju w środku Europy, nawet wtedy, kiedy twojej partii spada poparcie tak mocno, jak teraz spada PiS-owi. I nawet jak boli cię z tego powodu serduszko.

    Nie wiadomo, czy Andrzej Duda sam z siebie postanowił nagle bez wazeliny wejść w tyłki skrajnie konserwatywnych, katolickich środowisk, czy może to doradcy prezesa, przekonani, że to jedyna możliwa strategia, jaka pozostała im po stracie wyborcy centrowego, szepnęli mu na uszko: „Andrzejek, a weź teraz powiedz coś, co może się spodobać kibolom”. Grunt, że pan prezydent dostał wzmożenia bogobojności i rozgadał się dziennikarzom „Niedzieli” oraz „Naszego Dziennika”, że tylko czeka, aby poprzeć ustawy o zakazie „aborcji eugenicznej” i „propagandy homoseksualnej”. Bo właśnie to jest Polsce potrzebne najbardziej w tygodniu poprzedzającym pierwszą rozprawę dotycząca praworządności przed TSUE.

    Chciałabym teraz zobaczyć minę Rafała Wosia, któremu jeszcze niedawno marzyło się wychowywanie polityków PiS do równości i szacunku do odmienności. Chyba że współpraca ta miałaby polegać na wspólnej pogoni za odszczepieńcami pod hasłem „bić pedała!”, ale o taką formę wyrażania lewicowej solidarności z klasą ludową redaktora Wosia nie posądzam. Niestety, znów przekonaliśmy się dobitnie, że jakkolwiek by nie pudrować homo- i ksenofobii obecnych rządzących, ona bulgocze pod powierzchnią i oficjalnie trzyma się ją w szafie jako arsenał awaryjny, gdy poparcie osiągnie punkt krytyczny. Osobiście myślę, że wypowiedź Dudy mogła być częścią przedmarszowej gry z narodowcami, nastawionej na ich uspokojenie przed 11 listopada i puszczeniem do nich oka: „spokojnie, wasz prezydent też nie jest za pedałami i ciapatymi”.

    Swoją drogą, zupełnie hipotetycznie, ciekawe jak pan prezydent sobie taki zakaz „homopropagandy” wyobraża. Co musiałoby znaleźć się w ustawie, aby zaspokoić najtwardszy elektorat? Przymusowa deportacja Roberta Biedronia? Likwidacja fundacji walczących o prawa osób LGBT? Zakaz transmisji we wszystkich stacjach telewizyjnych zagranicznych uroczystości, na których pojawiają się politycy tej samej płci?

    Wypowiedź Andrzeja Dudy powinna być dla lewicy ostatecznym dowodem na to, że jakakolwiek współpraca czy choćby miligram kredytu zaufania dla jego formacji nie powinien mieć racji bytu. Duda udowodnił bowiem, że jeśli będzie tego wymagała polityczna kalkulacja, nie zawaha się poszczuć na najsłabszych. Kiedy głowa państwa, wykształcony człowiek, świadomie gra na ukrytych lękach, że wraz z przyswojeniem rozwinięcia skrótu LGBT polskie dzieci przyswoją sobie zamiłowanie do rozpusty – to jest to podobny mechanizm do tego, za pomocą którego w latach dwudziestych trzydziestych podsycano lęki wokół przerabiania niemowląt na macę. Zawsze i wszędzie takie działania zasługują na potępienie ze strony wszystkich lewicowo myślących ludzi. Nie wyobrażam sobie, aby ktoś teraz powiedział wszystkim osobom nieheteronormatywnym, czy osobom transpłciowym, żeby taką wypowiedź puściły mimo uszu, bo ich prawa są dopiero na dwudziestym miejscu planu „udomowienia” prawicy.

  143. Mauro Rossi

    „Bar Norte: przy okazji przypomniałeś, że dwóch pierwszych premierów RP było socjalistami pod czerwoną flagą.

    Mauro Rossi:Tak, ale to byli poważni ludzie”

    Mauro, wyobraź sobie, że akurat dziś na ten temat napisano w Kulturze Liberalnej(!!!). Tekst którego autorką jest Iza Mrzygłód nosi tytuł „[Nieskończenie Niepodległa] Rewolucja listopadowa”.

    Fragment:

    „7 listopada 1918 roku powołany został przez Ignacego Daszyńskiego pierwszy rząd, całkowicie suwerenny i pretendujący do miana przedstawicielstwa trójzaborowego, czyli Tymczasowy Rząd Ludowy Republiki Polskiej w Lublinie. Jego zaplecze stanowili socjaliści, lewicowi ludowcy oraz część środowiska postępowej inteligencji, a w składzie gabinetu na stanowisku wiceministry znalazła się pierwsza (i jedyna w całym dwudziestoleciu międzywojennym) kobieta – Irena Kosmowska. Rząd ten w manifeście proklamował państwo polskie jako republikę i zapowiadał szybkie zwołanie Sejmu Ustawodawczego, głosił równouprawnienie wszystkich obywateli oraz wolność słowa, sumienia, druku i zgromadzeń. Wprowadzał ośmiogodzinny dzień pracy i zapowiadał radykalne reformy społeczne, takie jak upaństwowienie części przemysłu czy parcelacja własności ziemskiej. O ich ostatecznym kształcie miał zadecydować parlament, co można uznać za przejaw „samoograniczającej się rewolucji”.

    Rząd lubelski przetrwał zaledwie kilka dni, a po przyjeździe Piłsudskiego do Warszawy oddał się do jego dyspozycji. Pomimo swojego efemerycznego charakteru odegrał niebagatelną rolę. Nadał bowiem impet demokratycznym zmianom w Polsce, których nawet niechętni im konserwatyści i nacjonaliści nie mogli już cofnąć. Stawiał też tamę niekontrolowanym wystąpieniom rewolucyjnym, kanalizując nastroje robotnicze. Jak po latach stwierdził Mieczysław Niedziałkowski, jeden z przywódców międzywojennego PPS-u: „W Lublinie, w dniu 7 listopada 1918 zadano cios śmiertelny komunizmowi w Polsce”.

    Program lubelski znalazł swoją kontynuację w rządzie Jędrzeja Moraczewskiego, powołanym przez Piłsudskiego 18 listopada 1918 roku. Zarówno skład osobowy tego gabinetu, jak i założenia były niezwykle zbliżone do rządu Daszyńskiego, choć ich rewolucyjne ostrze zostało nieco stępione przez politykę Naczelnika. W trudnych warunkach polaryzacji życia publicznego i chaosu powstającego państwa, rząd socjaldemokratyczny przeprowadził istotne zmiany i wprowadził za pomocą dekretów cały szereg bardzo progresywnych ustaw. W niespełna trzy miesiące wprowadzono: 8-godzinny dzień pracy i 46-godzinny tydzień pracy oraz ubezpieczenia na wypadek choroby, powołano do życia Inspekcję Pracy i uregulowano status związków zawodowych. Ponadto wydano dekret o ochronie lokatorów i zamrożono czynsze, co w obliczu wojennej inflacji oznaczało ich faktyczne obniżenie.

    Odpowiadało to ówczesnym nastrojom ulicy. 13 listopada w Warszawie odbył się strajk generalny i wielka manifestacja na placu Saskim, a na wieży Zamku Królewskiego socjaliści zawiesili czerwony sztandar. (…) O tych wydarzeniach oficjalnie się jednak nie pamięta, bo kiepsko pasują do wizji patriotyzmu w wydaniu narodowo-katolickim i mogą sugerować, że przyrodzone – jakby chcieli niektórzy – przywiązanie do konserwatywnych wartości i antylewicowość Polaków są bardzo iluzoryczne.”

    Całość pod linkiem:

    https://kulturaliberalna.pl/2018/11/13/mrzyglod-niepodlegla-rewolucja-listopadowa/

  144. Niedawno prowadziłem zajęcia dla grupy 60 studentów na dużej warszawskiej uczelni. Zapytałem, kto to jest Władysław Kosiniak-Kamysz. Nie słyszeli. Nic. Pytam, kto to jest Chewbacca. Wszyscy wiedzą. Jak komunikować polityczne problemy społeczeństwu, które ma taki poziom zainteresowania polityką? To jest fundamentalny problem.

    Gdyby Kuisz przyprawił sobie rogi i powiedział, że od teraz będzie Wikingiem, to może ktoś by zwrócił na to uwagę. A jak wyda książkę, to przeczyta ją paręset osób.

    Pan mówi o kodeksie pracy, ale kogo obchodzi kodeks pracy?

    Nie wiem, może ludzi, którzy pracują?

    Niech pan spróbuje zwołać demonstrację w obronie kodeksu pracy. To jest dramat. Politycy mogą powiedzieć coś prostego: damy albo zabierzemy. I mogą powiedzieć, że się podzielą albo zjednoczą.
    https://kulturaliberalna.pl/2018/11/06/sawczuk-zakowski-11-listopada-swieto-niepodleglosci-wywiad/#
    ==========

    Niezły wywiad i konkluzja.
    Z kim rozmawiać o polityce?
    Głąbami?
    Nie potrafiącymi nawet ustalić hierarchii ważności tematów?
    Indolentami?

  145. @Słowianin Stanisław
    Może raczej ewolucji.

  146. Plomienna Mag konfabuluje o plemiennej atawistycznej wspolnocie zozzy z pitekantropem. Antysemicka Mag bez wspolnoty????

    mag
    6 czerwca o godz. 22:14
    ozzy
    @PA2155 ma, niestety, rację. Gospodarz roztacza chyba parasol ochronny nad twoim przyjacielem. To w końcu to jego blog i jego wybory, ale że ty nie widzisz niczego niestosownego w prowokacjach @pitekantropa, to się dziwię?
    Wychodzi na to, że działa jakaś atawistyczna, plemienna wspólnota, bo nie wierzę, że pochwalasz jego rozbójnickie zachowanie na blogu

  147. wiesiek59

    Cytowany przez ciebie red Żakowski nie ma racji.
    Przecież nie tak dawno odbywał się w „Locie” głosny strajk dotyczący prawa pracy – zresztą wygrany przez strajkujacych. Ten strajk miał na tyle silne wsparcie społeczne, że ekipa Morawieckiego musiała skapitulować choć wcześniej wykazano się skrajną desperacją w łamaniu tego strajku.

    Przypomnij sobie jak prezes „Lot” siegnął do tradycji z sowieckiej kolektywizacji rolnej i podzielił załogę na „biedniaków” (sekretarki, stażystki, asystentki), „średniaków” (młodzi piloci na śmieciówkach) i „kułaków” (starzy piloci i stewardessy walczący o etety). No a potem zwalczał „kułaków” za pomocą „biedniaków” przy neutralizacji „średniaków”.
    Przypomnij sobie te sceny z relacji telewizyjnych gdy w hali „Lot” „biedniaczki”podskakiwały skandując w kierunku strajkujących „kułaków” – „Do ro-bo-ty!, do ro-bo-ty!”. A do łamistrajków „średniaków” – „Dzię-ku-jemy!, dzię-ku-jemy!”

    To wskazuje, że walka o prawo pracy ma charakter jak najbardziej gorący.

  148. Cud. Jezus na kominie. Zaciek deszczu. Matka B. na szybie.Zaciek po płynie. Biało-czerwona w USA. Korek na autostradzie. Łzy krwawe z pnia rzeżby świątka. Soki. Tak sobie myślę,że głodnemu chleb na myśli albo Maryna.

  149. Filisterki na salonach…

    @mag
    ” popisy trolli,”
    Q: Haj brzmi definicja trolla?
    A: Troll to ktos, kto pozwoli sobie na wyraznie pogladow nie do konca zgdnych z tym, co glosi @mag.
    Q: Czy trolli zaliczam do gatunku ludzkiego?
    A: Oczywiscie ze nie. Nie bez powodu @mag okresla trolla jako „cos” co sie za nia „przywloklo”.
    Q: C nalezy zrobic z trollem?
    A: Z trollem nalezy Zrobic Porzadek.
    Q: Jak dzielimy pogady i wypowiedzi?
    A: Poglady i wypowiedzi dzielimy na Jedynie Sluszne (jesli wyglasza je @mag & Ska) badz tez okreslamy jako „terror”, jesli wypowiada sie ktos, kogo @mag nie lubi.
    Q: Jak wdrazamy w zycie powyzsze zasady?
    A: tam gdzie sie da – za pomoca cenzury prewencyjnej, usuwania nieslusznych postingow tudziez kneblowania oponentow.
    Q: Dlaczego nie stosujemy ostrzejszych srodkow? Padly juz wszak propozycje, zeby trolla „odstrzelic”?
    A: Wstretny, bezczelny i paskudny troll zagniezdzil sie w takim miejscu, gdzie trolle raczej niespecjalnie daja sie zastrzelic

  150. Bar Norte
    13 listopada o godz. 15:33

    Zamiast tematów marginalnych, czy zastępczych, cały wysiłek tych resztek lewicy, funkcjonujących w Polsce, powinien być skupiony na prawie pracy, prawie do pracy, warunkach pracy…..

    Niestety, ten temat jest pomijany, marginalny, a byłby bardzo nośny.
    Cóż, członkowie nowej Lewicy są na ogół nieźle usytuowani materialnie, więc tematu nie czują.
    Twierdzę tak po serii rozmów z różnymi przedstawicielami tej opcji, w ostatnich dniach prowadzonych.
    Ale, to jajogłowi wymyślali rewolucje, przedstawiciele klasy średniej, więc jest szansa…

  151. QUESTION: Mr. Armstrong; When you were here last giving lectures in Poland, you said that we should leave the EU, retain our currency, and focus on our ties to the United States and Asia. You said if we did that, Poland would be one of the most imp[ortant economies in Europe. Have you updated that forecast at all?
    Thank you
    It was a tremendous honor to shake your hand in Warsaw.
    JF
    ANSWER: Poland is and will remain at the center of economic growth within Europe and it will still experience increasing political influence. Poland’s population won’t decline as much as those of the other major European economies and that is critical moving forward economically. Poland is also the most prosperous European state on Russia’s western border. That will mean that it will expand its position as a regional leader with political and economic prestige.
    The Zloty has strengthened against the dollar and the Euro. The critical time where Poland may see this break with the EU could come in 2020.
    https://www.armstrongeconomics.com/international-news/europes-current-economy/poland-to-break-with-eu-by-2020/
    =========

    Na ile się sprawdzi ta pozytywna prognoza?

  152. Według „GW” z nagrania, którego stenogram Czarnecki – właściciel Getin Noble Bank i Idea Bank – przekazał prokuraturze wraz z zawiadomieniem o przestępstwie, wynika, że Chrzanowski miał proponować mu następujące przysługi: usunięcie z KNF Zdzisława Sokala – przedstawiciela prezydenta w Komisji i szefa Bankowego Funduszu Gwarancyjnego – bo jest on zwolennikiem przejęcia banków Czarneckiego przez państwo; złagodzenie skutków finansowych zwiększenia tzw. stopy podwyższonego ryzyka (kosztowało to bank ok. 1 mld zł) oraz życzliwe podejście KNF i NBP do planów restrukturyzacji banków Czarneckiego.

    W zamian bankier miałby zatrudnić prawnika wskazanego przez Chrzanowskiego, którego sugerowane wynagrodzenie – „powiązane z wynikiem banku” – miałoby wynosić 1 proc. wartości Getin Noble Banku, czyli ok. 40 mln zł.
    https://forsal.pl/artykuly/1346440,szef-knf-marek-chrzanowski-zlozyl-dymisje.html
    =========

    Taśmy prawdy….
    Tak- poprzez szantaż i wymuszenia- dochodzi się do majątków.
    Korupcja polityczna jest normą w świecie zachodu.

  153. Proszę, niech ktoś zadzwoni wreszcie po karetkę.
    @Saldo wymaga opieki lekarskiej.

  154. „Użycie terminu „bolszewicy” było niefortunne i będzie wytykane Tuskowi przez dżentelmenów na prawicy”

    Uważam, że bardzo dobrze to ujął. A PiSowcom czapka gore.

  155. @Mag
    Wyjdzie z tego. Helikopter juz leci.

  156. wiesiek59

    „Niestety, ten temat (stosunków pracy) jest pomijany, marginalny”

    Przecież to jest nieprawda. W ostatnich tygodniach jednym z głownych tematów w mediach był strajk w „Locie” i strajk gliniarzy. Oba te strajki zyskały społeczne wsparcie i skończyły się sukcesem.

    Jesli przejrzysz portale związkowe, zarówno central lewicowych jak i Solidarności, to się zorientujesz, że większość napięć na tym tle zarówno w sektorze prywatnym jak i w budżecie jest rozwiązywana na etapie negocjacji – w ramach sporu zbiorowego. I to jest bardzo dobry symptom.
    Na tym etapie nagłasnianie konfliktów jest zbędne.
    Natomiast sytuacje w których dochodzi do olewania czy łamania tych procedur są nagłasniane. Tak było w przypadku młodych lekarzy, pielęgniarek, pilotów, nauczycieli, ratowników, pracowników pomocy społecznej i innych grup zawodowych. I nagłaśniają to również media liberalne jak np Gazeta Wyborcza o czym niejednokrotnie pisałem do wyzyska. Na przykład w kontekście bojów, które toczy GW z Amazonem czy innym globalnymi firmami działającymi w RP.

    Wiesiek59, to jest olbrzymi postęp w stosunku do tego co było. Ty tego nie zauważyłeś, bo po prostu cię ta tematyka nie interesowała.

  157. Minął 11 listopada, setna rocznica niepodległości Polski, i szczęśliwie rozpoczęliśmy drugą setkę. Wszyscy zdrowi i pełni optymizmu, co wnoszę z treści zamieszczonych komentarzy.

    Marsz warszawski z punktu widzenia telewidza mnie nie zachwycił, ale i nie rozczarował. Nie wpuszczono do Polski obcokrajowców; Szwedów, Rosjan i Ukraińców co uważam za małą nieuprzejmość ze strony naszych służb granicznych wobec naszych sąsiadów. Może mieli coś ze sobą do pogadania, a przecież zawsze lepiej rozmawiać za granicą, wtedy jest o czym mówić i to swobodnie. Można w takim gronie być arbitrem mając, nie da się ukryć, liczebną przewagę. Nasza służba zdrowia w poniedziałek wolnego nie miała i szpitale pracowały, więc opiekę zdrowotną goście mieliby zapewnioną.
    Nie podano jeszcze ile w tym marszu było młodzieży, ilu było rodziców z dziećmi, robotników, chłopów i inteligencji pracującej, a moim zdaniem takie informacje są ważne. Wiemy za to, że na czele pochodu szli prezes i premier, a prezydenta z prezydentową trudno było wypatrzeć, podobno skręcili. Incydentów w czasie tego marszu nie było, a jeśli ktoś się potknął to nie był to prezes, więc nie ma o czym wspominać. Z telewizora słyszałem pewne hasła nawiązujące do przeszłości. Nie wiem jednak czy ci krzykacze mieli chociaż raz w ręku narzędzia które słownie wymieniali. Od dziecka wykorzystywałem, wprawdzie przymuszony, sierp i młot do różnych zajęć domowych, a jeszcze obecnie sprawnie posługuję się siekierą i kosą, więc w razie czego ochotników WOT mogę przyjąć na przeszkolenie.

    Moje spojrzenie na uroczystości niedzielne, jest zaledwie milionową częścią oceny całości wydarzeń, które tworzą naszą rodzimą kronikę zapisaną w wirtualnej nierzeczywistości. Prawdziwie obiektywny obraz wydarzeń odnajduję w felietonie Roberta Walenciaka do którego odsyłał Maciek.G.
    PS. Kleru w marszu nie zauważyłem, ale podobno był rabin wśród młodzieży, albo polityków, albo i z tymi i z tamtymi

  158. wiesiek59

    Dziś red Rozwadowska z Gazety Wyborczej zwrociła na symptomatyczne podejscie do prawa pracy bankiera i byłego już szefa KNF – zarejestrowane na taśmie, którą od rana grzeją.
    Faktycznie w trakcie rozmowy doszło do rytualnego marudzenia na prawo pracy i ośmiogodzinny dzień pracy. Nad tym „rozbestwieniem” akurat obaj przedstawiciele finansjery zgodnie załamywali ręce. Plotkując równocześnie na temat „lewaczki” Lagarde, szefowej MFW – żeby było śmieszniej.

    Tak więc ten klasowy smaczek wyłapała i podsunęła czytelnikom liberalna gazeta.

  159. Pierwsza korupcja została wyrażona w kwocie 30 srebrników. A potem już poszło. Tak sobie myślę o pionierach korumpowania świata doczesnego przez VIP-ów.

  160. mag
    13 listopada o godz. 13:45
    Droga Pani Magdaleno!
    Każda wojna kiedyś się kończy i zaczyna czas powojenny. Ktoś w tym okresie musi pracować, musi podejmować decyzje, niełatwe decyzje. Pierwszy raz powojenna historia była tak zawikłana. Zmiana terytorium, przemieszczenie milionów obywateli na nowe ziemie, wielkie zniszczenia wojenne, zrujnowana stolica, zmiana ustroju, wszystko inaczej niż dotąd było. Ja dla tamtych władz mam uznanie, że poszli z duchem rewolucyjnego dla nas czasu, że nie ulegli złudzeniom, że odbudowali kraj.
    Metody jak metody, nie pochwalam, ale Cyryl dał radę, a dowcip o prezydencie mało śmieszny

  161. Na 100 lat 100 km Nord Stream 2. Tak sobie myślę ,że liczy się pamięć.

  162. SŁOWIANIN STANISŁAW 13 listopada o godz. 6:34
    „Bolszewik to też dziecko Boga i na jego podobieństwo. Nie obrażajmy się. Tak sobie myślę pisząc po katolicku.”
    A ci maszerujący też w całości? Jak Pan myśli Bracie Stanisławie?

  163. Bar Norte
    13 listopada o godz. 17:25

    W twoim zestawieniu strajków, jest luka.
    Nie ma tam polskich firm prywatnych.
    A nie podejrzewam polskich „Januszy biznesu” o szczodrobliwość wobec swoich pracowników.
    Mentalność pana na folwarku na to by im nie pozwoliła.

  164. ls42
    13 listopada o godz. 17:44

    Myslisz, że Gomułce wystawią pomnik za dokonania?
    Za sprawne działania, jako minister ziem odzyskanych?
    To chyba w cuda wierzysz……..

    Kanalie nie są w stanie obiektywnie oceniać dokonań poprzedników.

  165. Ten polski patriotyzm, którym się tak zachwyca Pan Neospasmin, jest taki sam, jak polski katolicyzm – naskórkowy, bezrefleksyjny, skoncentrowany na obrzędowości, egzaltowany, pretensjonalny, mazgajowaty, trupolubny i – co najgorsze – nic pozytywnego zeń nie wynikaniego nie wynika. Zamiast być impulsem do rozwoju, uwstecznia. Jaki był w XIX, XX wieku, taki jest i teraz, a mity mnożą się, jak – nie przymierzając króliki. Patriotą nie jest ten, kto tworzy coś pozytecznego, coś dla wspólnego dobra, kto działa w kierunku uczynienia Polski panstwem nowoczesnym, przyjaznym dla wszystkich obywateli, otwartym, lecz bogojczyźniany pyskacz hurrapatriota, wygolony na łyso debil w koszulce partriotycznej, kopulujący na pościeli patriotycznej, drący się na rocznicowych spędach i innych celebrach, że chce Boga, ale nie chce Żydów i ciapatych oraz innych ras i nacji, to osobnik, który dał sobie wmówić, że jest „dumny i honorowy”, że jest depozytariuszem wartości europejskich i takichże tradycji. Polski patriotyzm, to wydmuszka, pusta forma, niczym wydrążona dynia.
    Najwyżej stojący patrioci posyłali na zatracenie, na pewną śmierć patriotów niżej stojących, czyniąc wyrwę pokoleniową, przyczyniając się – w znacznej mierze – do obniżenia potencjału i poziomu intelektualnego narodu, do deficytu elit, czego skutki odczuwamy do dziś.

    Polski patriotyzm w takim wydaniu, jakiego doświadczaliśmy i doświadczamy -niestety nadal, to karykatura patriotyzmu. I cóż z tego, że w marszu wzięło udział ćwierć miliona Polaków? A niechby i 38 milionów w nim szło – i tak nie miałoby to większego znaczenia. Cóż to za osiągnięcie? Czy PKB od tego wzrosło, czy poprawił się poziom życia, czy te półtora miliona nędzarzy, przestało grzebać w śmietnikach, czy zaowocowało to wyższym poziomem wykształcenia. Ilu noblistów nam przybyło, ile wynalazków?

    Polski patriotyzm, to – po prostu -„Miś” i tylko „Miś”, tak, jak najwyższy Chrystus ze Świebodzina, pomnik Lecha Kaczyńskiego, który „oddał życie za Polskę” -jak niedawno stwierdził Pisduda. Czyli nic. I z czego tu się tak radować Panie Neospasmin, no – ***** – z czego?

  166. jobrave
    13 listopada o godz. 18:15

    „Ten polski patriotyzm (…) jest taki sam, jak polski katolicyzm – naskórkowy, bezrefleksyjny, skoncentrowany na obrzędowości, egzaltowany, pretensjonalny, mazgajowaty, trupolubny”.

    A jaki jest polski ateizm? 🙂
    Nie prymitywny i chamowaty, patrz Jan Hartman, Janusz Palikot, Jerzy Urban, Katarzyna Bratkowska etc.?

  167. Is42
    Drogi panie Is
    Nie musi mi pan tłumaczyć trudności i konieczności w powojennej Polsce. Krótko mówiąc, poradziliśmy sobie lepiej lub gorzej w dozwolonych ramach, wyznaczonych przez Wielką Trójkę w Jałcie. Raczej lepiej.
    Może pan nie chwyta tego dowcipu o Bierucie. Nie tyle był słaby, co abstrakcyjny w stylu pure-nonsensu.
    Cyryl był okej, ale te metody… No właśnie.

  168. Rossi zestawia patriotyzm obrzędowy, naskórkowy i pretensjonalny z ateizmem i wychodzi mu, ze ateizm Hartmana i Palikota jest gorszy, bo prymitywny i chamowaty.
    Pzdr, TJ

  169. Od katolików należy wymagać więcej. Wszak to kwiat narodu. Tak sobie myślę kto kradnie VAT. Wystarczy nie kraść a represyjny system nękania niewinnych upadnie.

  170. Wiesiek i Bar Norte,
    ważne jest kto Chrzanowskiego na rozmowę z Czarneckim wysłał. Jak działał z własnej inicjatywy, to się uratuje. Jak nie, to podobnie jak Plichta będzie musiał trzymać gębę na kłódkę i być przekonującym, że pary nie puści. Jeśli nie, to wizytę seryjnego samobójcy ma jak w banku.

  171. Bar Norte 12 listopada o godz. 20:04 jestem raczej skłonny przyznać rację, zgodzić się z
    jobrave 12 listopada o godz. 22:03.
    Zauważcie, że tym razem było inaczej niż w poprzednich latach. Ten tzw. marsza 11 listopada okrzepł i jednocześnie nie stracił nic na atrakcyjności. Szli (naprawdę nie wiem po co) tam zwykli i całkiem normalni ludzie, którzy chcieli tam być pomimo tego, że przecież musieli wiedzieć z kim się zadają.

  172. mag
    13 listopada o godz. 13:45

    „Na szczęście uniknęliśmy Budapesztu w Warszawie”.

    Oj na szczęście nie uniknęliście. Co się odwlekło to nie uciekło. 🙂

  173. wiesiek59
    13 listopada o godz. 13:40

    „Dla mnie nacjonalizm to skupienie się na interesach własnego kraju i jego obywateli.
    Zamiast zbawiania świata własnym kosztem”.

    Są bardzo różne nacjonalizmy. Niemiecki i rosyjski mogą być groźne dla świata ― i już były. Nacjonalizmy narodów walczących o swe państwa jak Słowacy, Polacy czy Żydzi (syjonizm) nie są dla innych groźne, chyba że mówimy o okupantach lub zaborcach. Pod koniec XIX wieku czarną robotę edukacyjną na wsiach wykonali narodowcy (nacjonaliści) zmieniając chłopów w obywateli.

  174. Mad Marx
    13 listopada o godz. 13:22

    „Czy znasz chociaż JEDEN przykład kraju, który na rządach nacjonalistów dobrze wyszedł”?

    Izrael.

  175. @tejot
    Nie chce mi się szukać odpowiednich cytatów na to, jak bezrefleksyjny, prymitywny, agresywny jest patriotyzm obrzędowy w wydaniu polskiego kaka.
    Przepraszam, tejocie, że proszę o wspomożenie, ale ty jesteś mistrzem w udowadnianiu, na podstawie przykładów, co jest prawdą, a co kłamstwem i hipokryzją w „danym temacie”.
    Pozdro

  176. Mauro
    Przeraża mnie twój cynizm. Naprawdę chcesz rozlewu krwi?

  177. wiesiek59

    „Nie ma tam polskich firm prywatnych.”

    Nawet mi to do głowy nie wpadło, bo nie ma dla mnie znaczenia zarówno narodowość czy obywatelstwo właściciela jak i typ własności. Na terenie RP obowiązuje bowiem jednakowe dla wszystkich, którzy zatrudniają prawo pracy oraz prawo związkowe ze szczególnym uwzględnieniem rozwiązywania sporów zbiorowych. Oczywiście z wyłączeniem pewnych kategorii zatrudnionych – np służb mundurowych.

    Tak więc kryterium o którym piszesz nie ma znaczenia.

    Z tym, że przypominam sobie iż kiedyś pisałem o firmie Solaris opartej na polskim kapitale prywatnym. Tam na skutek niskich płac (brak podwyżej dla pracowników produkcyjnych od ponad 10 lat) rozgorzał konflikt, utworzono związki zawodowe i wszczęto spór zbiorowy. Pod groźbą strajku pracownicy uzyskali podwyżki. Potem firmę sprzedano inwestorom hiszpańskim (Baskowie). Jak sprawdziłem w fabryce toczy się normalna działalność związkowa czego dowody znajdziesz pod poniższym linkiem

    http://solaris.solidarnoscwielkopolska.pl/category/aktualnosci/

  178. BWTB
    13 listopada o godz. 19:02

    ” przecież musieli wiedzieć z kim się zadają”.

    No to z kim to się zadają? O co ciebie chodzi??? 🙂 W każdym zachodnim kraju masz radykałów (trockistów, maoistów, neonazistów, komunistów, syndykalistów, futerkowców etc.), co jest kolorytem sceny politycznej od 75 lat. W należącej do Zachodu Polsce radykałów jest mało (trzeba ich dofinansowywać) i nic nie znaczą. Znacznie gorzej jest w Niemczech, ale i tam nikt nie histeryzuje. W Polsce na marszu były race, co nawet fajnie wygląda, ale nic nie spłonęło, nie było większych incydentów. 14 lipca w Paryżu nie wiem czy były race, ale wiem, że spłonęło ok. tysiąca samochodów. Histerię polityczną da się opanować myśleniem, z histerią żony lub kochanki już gorzej. 🙂

  179. „W dodatku narodowcy pokazali, do kogo należy ulica”

    A jak sie wezma za kamienice, to dopiero bedzie sie dzialo.

  180. mag
    13 listopada o godz. 19:10

    „Przeraża mnie twój cynizm”.

    W polityce odrobina cynizmu jest konieczna. Byle nie za dużo.

    „Naprawdę chcesz rozlewu krwi”?

    A czy to ja Cyba jestem? Szukaj dalej, wiesz w jakich szeregach.

  181. Mauro Rossi
    13 listopada o godz. 19:05

    Jedynym sensownym, coraz bardziej zresztą się rozpowszechniającym, jest nacjonalizm EKONOMICZNY.
    Kupować krajowe, płacić podatki w kraju, maksymalizować partycypację w dochodach firmy pracowników, opierać się na krajowym systemie bankowym, preferować krajowych poddostawców.

    tyle że do takiej koncepcji trzeba dojrzeć.
    Robią to kraje azjatyckie od dziesięcioleci, dbając o WŁASNE społeczeństwo.
    Zindywidualizowana Europa, nastawiona jedynie na egoistyczne zyski, musi dopiero do tego rozwiązania dojrzeć.
    Co w mojej ocenie już ma miejsce.
    I co tak bardzo wkurza globalistów- tracą możliwości wpływania na politykę i prowadzenie interesów po swojej myśli.
    Stąd ta wściekła medialna nagonka na nacjonalizm.

  182. Każda instytucja finansowa może mieć kłopoty jeżeli sytuacja jest niestabilna i dłużnicy niesolidni, albo depozytariusze liczący na nadzwyczajne zyski.
    Rano usłyszałem w telewizji taką opowieść; 46 miliardów w depozycie i 42 miliardy udzielonych kredytów a problemów bez końca.
    W sprawie Amber Gold brak możliwości działania KNF miał przyczynić się do większych strat depozytariuszy, ale tam w gruncie rzeczy chodziło o niecały miliard złotych.

  183. legat
    13 listopada o godz. 19:01

    ” … ważne jest kto Chrzanowskiego na rozmowę z Czarneckim wysłał”.
    „Jak działał z własnej inicjatywy, to się uratuje”.

    Na sto proc. Chrzanowski się nie uratuje, już po nim. To jest ta różnica. Gawłowskiego bronili wszyscy święci platformerscy, a w końcu i tak trafił za kraty. Tym sposobem wszyscy świeci wyszli na kretynów.

  184. Bar Norte
    13 listopada o godz. 19:22

    Najgroźniejsi ludzie w Polsce, świat zamarł w osłupieniu.
    Co teraz będzie? 🙂
    https://m.salon24.pl/9515fa97dc04899be8d95f19f06abee1,380,250,1,0.jpg

  185. legat

    Przejrzałem nawet dziś z ciekawości tzw „transkrypcję” tej rozmowy.
    No i uznałem, że to nie moja sprawa, bo to awantura w kręgach bankstersko rządowych. Zresztą z umiarem prowadzona bo przez 70 minut rozmowy nie rzucono nawet jedną „..urwą” – ku memu rozczarowaniu.

  186. Mauro Rossi

    „Najgroźniejsi ludzie w Polsce”

    Czuję sarkazm. Jasne, że nie najgroźniejsi ale cwani. Na tyle cwani, że dysponując w sumie skromnymi siłami ograli was w czasie tego marszu pokazowo.

  187. „Dla liberalnej opozycji powrót Tuska byłby wymarzony, ponieważ jest ona pozbawiona wyrazistego, charyzmatycznego przywódcy.”

    Przepraszam,
    a coz wspolnego z liberalizmem maja potomkowie UBekow, hitlerowskich handlangrow i rezunow z UPA?

  188. „Do spotkania w cztery oczy doszło pod koniec marca 2018 roku w siedzibie Komisji Nadzoru Finansowego. Na spotkanie „sam na sam” miał nalegać szef KNF. Czarnecki nagrał rozmowę na dwóch nośnikach – jeden dyktafon został zagłuszony przez sprzęt, który niemal natychmiast włączył Chrzanowski. Drugi nagrał jednak rozmowę”.

    https://www.salon24.pl/newsroom/910521,marek-chrzanowski-szef-knf-zazadal-lapowki-od-leszka-czarneckiego-wlasciciela-getin-noble-bank

    Chapeau bas, pełen profesjonalizm z obu stron, ale Czarnecki okazał się nieco lepszy.
    Ałganow rozmawiał z Zacharskim na plaży ― celowo, aby uniknąć nagrania. 🙂

  189. Bar Norte
    13 listopada o godz. 19:39

    „Jasne, że nie najgroźniejsi ale cwani. Na tyle cwani, że dysponując w sumie skromnymi siłami ograli was w czasie tego marszu pokazowo”.

    Marsz był państwowy. Tak to zostało przesłane w świat przez krajowe liberalne (z nazwy) media, że władze Polski świętowały RAZEM z faszystami. Z kolei TVN, Wyborcza i Polityka mówią i piszą (ale tylko na użytek krajowy), że marsze były OSOBNO. Ten sam marsz raz był razem, a raz osobno. Jak w mechanice kwantowej, pewne cząstki istnieją i nie istnieją zarazem. 🙂

    A że narodowcy są cwani to fakt, wystarczy porównać ich marsze od 2009 roku z kontrmarszem czekoladowego orła B. Komorowskiego. 🙂

  190. Pan Symetryczny

    “Jeden z PiSodurni wychwalał się, że ostatnie wrzaski i awantury niepodległościowe w Warszawie stanowiły największą manifestację jaka kiedykolwiek się tam odbyła. Dureń powinien przypomnieć sobie wielką demonstrację w 1956 roku, na której chyba byłaś, na Placu Defilad, kiedy Gomółka zaczął „Ludu Warszawy”. Były tam wtedy miliony.”

    Zasadnicza roznica miedzy wtedy a dzis polega nie na liczebnosci manifestacji ale na jej charakterze: ta z 56 byla udzieleniem KREDYTU ZAUFANIA komuchom, ta niedzielna byla wspolnota: nikt nikogo nie kredytowal: ludzie szli dumni z tego co maja, czego dokonal i dokonuje ich kraj.

    11.11 nie przyszli w nadzieji na lepsze jutro, oni lepsze jutro maja juz dzis.

    Odpuszcze sobie dyskusje czy kredyt udzielony czerwonemu w pazdzierniku 56 na placu Defilad zostal splacony uczciwie. To zupelnie inna para kaloszy.

    ml

  191. Mauro,
    „uratuje” znaczyło, że nie postrada żywota swojego …
    A poza tym to może nie wrócić z Singapuru.

  192. Mauro Rossi

    Jak popatrzeć zimno na tę rozgrywkę wokół marszu to na niej wszyscy wygrali oprócz władz.

    Przyznam, że nie potrafię znaleźć racjonalnego powodu dla którego prezes, prezydent i premier się w tę historię wpakowali.

  193. Mauro Rossi,
    a ten Kowalczyk rekomendowany przez Chrzanowskiego to gościu od Solorza. No to teraz wiadomo dlaczego Polsat zmienia front na prorządowo-pisowską. W tej samej drużynie złodziejskiej grają.
    Przesrane Mauro, słupki spadną, nie ma cudów.

  194. P. Jobrave

    Najwiekszym osiagnieciem polskiego patriotyzmu jest wdrukowanie w glowy Polakow ze to oni, a nie nikt inny decyduja o swoim kraju.
    Oni, boo nie zebrza juz o prace, oni boo sila kartki wyborczej nie zalezy od sily nabywczej obywatela.
    Oni- nie Moskwa czy Berlin.

    Polacy wczesniej tego, poczucia ze sa u siebie,nie przerobili- dume z odzyskania niepodleglisci w roku 89 przyslonila bieda bedaca pochodna ekonomicznej transformacji.

    Poczucie ze to Polacy decyduja o sobie jest wartoscia bezcenna, boo wprost z niej wynikaja obowiazki. Obowiazki wobec Polski.

    ml

  195. P. Saldo Mortale


    Dyskutowanie z antysemitami o „Kristallnacht“ nie ma sensu, to już lepiej ze ślepym …”

    Pamieta pan co bylo brzposrednia przyczyna Nocy Krysztalowej?
    skrytobojstwo jakiego dokonal zydowski student na niemieckim ambasadorze w Paryzu.
    Przemoc zrodzila przemoc.

    Jesli po 11.09 stosunek swiata zachodniego do muzulmanow jako calosci zmienil Sie na niekorzysc i jest to zrozumiale to trudno sie oburzac na Noc Krysztslowa: przemoc rodzi przemoc.

    ml

  196. Bar Norte
    13 listopada o godz. 20:13

    „Przyznam, że nie potrafię znaleźć racjonalnego powodu dla którego prezes, prezydent i premier się w tę historię wpakowali”.

    Lewica patrzy na świat jednowymiarowo, poprzez interesy. A człowiek jest również homo symbolicus.

  197. Bar Norte 13 listopada o godz. 20:13 do Mauro Rossi : – Jak popatrzeć zimno na tę rozgrywkę wokół marszu to na niej wszyscy wygrali oprócz władz.

    Bar Norte,
    wydaje mi , że twoja konkluzja nie jest do końca trafna. Wydaje mi się, że „władze” się uratowały a kołem ratunkowym dla nich był występ „Damy z Gronkowcem” bo popatrz:
    – najpierw Duda zapraszał, w końcu nie zapraszał kompromitacja;
    – żadnej zdecydowanej decyzji co do marszu i dowartościowanie narodowców – kompromitacja;
    – odwołanie udziału w marszu naszego „Duce” – kompromitacja;
    I TERAZ KOŁO RATUNKOWE
    – wpadnięcie w popłoch i w konsekwencji uruchomienie wojska – trafne;
    – olanie narodowców i negocjowania z nimi – trafne;
    – wyleczenie policji – trafne;
    – odseparowanie pochodu władz od marszu narodowców – trafne;

    Widzisz, zagrożenie kompletną kompromitacją zadziałały „władze” racjonalnie. Uratowali to co jeszcze było do uratowania. Marsz spokojny, w praktyce bez incydentów, żadnych prowokacji typu gwizdki Blumsztajna czy blokada skretyniałych pasiakowców itp. Wyszli z tego cało a gdyby byli pozostawieni sami sobie to partactwom nie byłoby końca.

  198. neospasmin
    13 listopada o godz. 20:07
    Dziś ludzie byli dumni z symboli nazistowskich.. Wtedy była nadzieja i entuzjazm dla swoich. W sumie to Waść pieprzy.

  199. legat
    13 listopada o godz. 20:14

    ” … a ten Kowalczyk rekomendowany przez Chrzanowskiego to gościu od Solorza. No to teraz wiadomo dlaczego Polsat zmienia front na prorządowo-pisowską”.

    Zanadto spiskowe. Chrzanowski narzkał, że na państwowym za mało zarabia. No to teraz czeka go raz w tygodniu prysznic w wiezieniu.

    Nikt bronil go nie będzie, chyba że opozycja. 🙂

  200. Afera KNF uwieńczeniem jubileuszu tzw niepodległości. Pozostały szumidła, gadżety demokracji solidarnościowych.

  201. legat
    13 listopada o godz. 20:08

    „A poza tym to może nie wrócić z Singapuru”.

    Wróci, wróci, bo tam jest kara śmierci i ogólnie to reżim policyjny. Na pewno by go znaleźli i wydali.

  202. Fascynujacy jest dla mnie poglad widoczny u gospodarza i komentatorow w mysl ktorego obchody stulecia odzyskania niepodleglosci to bylo swieto jakichs “ ich”. Cos obcego.
    Wypisz, wymaluj przypomina to stosunek KPP do polskiej niepodleglosci.

    Da sie poprzez to zrozumiec kaczorowe wypowiedzi o “ drugim gatunku Polakow”?

    ml

  203. P. Symetryczny

    “ Dziś ludzie byli dumni z symboli nazistowskich.. Wtedy była nadzieja i entuzjazm dla swoich. W sumie to Waść pieprzy.“

    Widzial pan choc jeden ( slownie: 1) symbol nazistowski podczas marszu niepodleglosci?
    To tak jak nie bylo czerwonych flag podczas wiecu na pl Defilad w pazdzierniku 56.

    ml

  204. legat
    13 listopada o godz. 19:01
    Wiesiek i Bar Norte,
    ważne jest kto Chrzanowskiego na rozmowę z Czarneckim wysłał. Jak działał z własnej inicjatywy, to się uratuje. Jak nie, to podobnie jak Plichta będzie musiał trzymać gębę na kłódkę i być przekonującym, że pary nie puści. Jeśli nie, to wizytę seryjnego samobójcy ma jak w banku.

    Mój komentarz
    Legat, czy nie dorabiasz teorii do nieistniejącej sytuacji? Zdaje mi się, że to Czarnecki przybył do Chrzanowskiego – szefa KNF, a ten mu proponował fory dla banku sugerując okrągłymi aluzjami (wiemy prawda o co chodzi) jakąś rekompensatę.

    Jeśli szef KNF, czyli instytucji rządowej (!) stojącej na straży prawidłowości obrotu finansowego w państwie wdaje się w takie dialogi, to panie dziejku, nie wiem co powiedzieć.

    Jeszcze w uszach brzmi mi pytanie przewodniczącej komisji Ambergold, która przesłuchując Tuska zadała mu kluczowe pytanie – czy pan wie, kto nadzoruje KNF. Chodziło jej o to, by wykazać, że Tusk jako premier nie nadzorował KNF, a komisja ta nie obserwowała Ambergoldu, by w ten sposób dać wolną rękę jego szefowi, by mógł oszukiwać tysiące ludzi, defraudować ich pieniądze.

    Nie minęło kilka dni, a tu mamy drugiego kandydata do takiego pytania – premiera Morawieckiego – kto nadzorował KNF? Kto mianował szefa KNFu? Jakie były kryteria wyboru kandydata na to stanowisko? Czy to był wybór z konkursu? Czy dochowano procedur? Itd.
    Pzdr, TJ

  205. neospasmin
    13 listopada o godz. 20:07

    „Zasadnicza roznica miedzy wtedy a dzis polega nie na liczebnosci manifestacji ale na jej charakterze: ta z 56 byla udzieleniem KREDYTU ZAUFANIA komuchom”

    „Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.”
    Stanisław Lem

    Powyższy wpis potwierdza słusznośc tej wypowiedzi

  206. legat

    „Uratowali to co jeszcze było do uratowania.”

    W kontekście perypetii, które opisałeś faktycznie można znależć jakieś plusy. Coś tam uratowano z tej pożogi rac. No ale gdybyśmy się w te perypetie nie wgłębiali, zapomnieli o nich i popatrzyli na ten marsz z perspektywy dnia dzisiejszego to trudno się plusów doszukać.
    Myślę, że o historii obchodów 100 lecia niepodległości „władze” będą chciały szybko zapomnieć.

    Wspomniałeś w komentarzu o Solorzu. W tym kontekście przypomniała mi się historia z kampanii wyborczej. Chodzi o ten numer gdy Jaki obiecał, że nad Wisłą wybuduje drugi Dubai. Ekipa z „Miasto jest nasze” sprawdziła wtedy o jakie grunta chodzi. Okazało się, że Dubai ma powstać na terenie zalewowym, w parku Natura 2000 i własnie na gruntach Zygmunta Solorza. Mało, nie dość, że Jaki obiecał wybudować Dubai na działkach Solorza to jeszcze obiecał publicznie, że go zwolni z podatku gruntowego – jak nie przymierzając kościół katolicki.
    Po kilku dniach już miał wywiad ekskluzywny w Polsacie, w najlepszym czasie antenowym.
    Niestety, obu panom ta śmiała wizja nie wyszła.

  207. Mauro Rossi

    ” człowiek jest również homo symbolicus.”

    Mauro, to jakiś neomarksizm kulturowy. Dajesz jakbyś był ze szkoły frankfurckiej.

  208. @MauroR, mnie jest wszystko jedno jak to oceniasz i do czego chcesz przyrównać. Nie dużo mi zostało i chciałbym mieć spokój na starość, a nie pakować walizki i poniewierać się gdzieś za Odrą. Polskę ma tam gdzie Twardoch choć, nie mogę sobie pozwolić na taki luz jak on, że wsiadam w samolot i pocałujta wójta. Ty nie rozumiesz, że Polska jest z dykty i zaczynają się sypać wióry. Ostatnie doniesienia o nowym skandalu Getin vs KNF dowodzą tego dobitnie. Komu tu jeszcze w Polsce można zaufać? Nie jestem jakimś specjalnym fanem PO. Dobrze pamiętam, co robili tzw. baronowie SLD. O PSL zmilczę, bo mnie szlag trafi. Koń (PiS) jaki jest każdy widzi, a to przecież dopiero początek. Wiedzą, że zaczyna się ostry zjazd w dół, więc muszą ten czas wykorzystać. Pokaż mi uczciwych Polaków. Takich, co to zadbają najpierw o państwo, a potem pomyślą o sobie. Ja stoję na stanowisku, że ludzie kompetentni powinni w wyraźny sposób zarabiać więcej od przeciętnej. Nikomu w takiej sytuacji niczego nie zazdroszczę. Skoro w Polsce akwarysta może stać na czele holdingu zbrojeniowego, to dajcie sobie spokój z zabawą w państwo, bo nigdy go nie stworzycie.
    Nie odpowiadaj mi, bo i tak masz tu roboty po pachy, a ja zbytnio nie dysponuję wolnym czasem.
    Bez urazy.

  209. TKot,
    no masz rację o tyle, że ja uznałem, że to nieważne kto do kogo przychodził, czy Rywin do Michnika czy na odwrót a jakie składa propozycje. Czy teraz zgoda?
    Biorąc jednak pod uwagę szczebel na którym rozmawiano, ta rozmowa musiała być wcześniej umówiona. Z pewnością Chrzanowski miał czas by się do niej przygotować. Kalendarz takiego tuza (nawet prowadzony przez asystentkę atrakcyjną np. od pasa w dół) jest wypełniony ale chwilę czasu na przemyślenie chyba miał. Pytanie czy przemyśliwał strategię rozmowy sam czy się konsultował a jeżeli tak to z kim.

    Radca Grzegorz Kowalczyk np. twierdzi, że nic nie wiedział ani o plan ie ani o przebiegu rozmowy dwóch gentleman’ów, czyli z nim nie konsultował akurat.
    Chciałoby się powiedzieć – „Żarty na bok” – jak rzekł był fryzjer zdejmując perukę z głowy pana radcy.
    Ale z kim jeszcze?

  210. Bar Norte
    13 listopada o godz. 21:44

    Prócz szkoły frankfurckiej jest jeszcze hermeneutyka Paul Ricoeura, Mircea Eliade itd.
    Ja chodziłem do różnych szkół, a ty?

  211. Bar Norte,
    a propos Dubaju byleJakiego to niektórzy twierdzą, że budowanie w pobliżu Wisły spowoduje horror smogowy, bo zatkany zostanie kanał, którym Warszawa się wietrzy czyli nad Wisłą i jej nabrzeżami. Warszawa zamieni się w Kraków.

  212. BWTB
    13 listopada o godz. 21:53

    „Ty nie rozumiesz, że Polska jest z dykty i zaczynają się sypać wióry”.

    Polska z dykty to III RP. O tym mówił „kelnerom” B. Sienkiewicz. Teraz to się zaczyna zmieniać. Porównaj sprawę łapówek posła PO Gawłowskiego, ktorego koledzy partyjni bronili przez wiele miesięcy, do afery Chrzanowskiego, którego natychmiast wywalono na zbity pysk i jeszcze tego samego dnia prokuratura rozpoczęła dochodzenie na żądanie ministra sprawiedliwości.

  213. ciekawi mnie motywacja p. Czarneckiego.
    Zakladal ze ta afera zdobedzie troche czasu by dokapitalizowac swoj bank?
    Zakladal ze dzialania wobec ( nie przeciw!) jego bankowi jakie byly prowadzone od czasu rozmowy jaka opublikowal zwilnia lub sie zatrzymaja?

    Co w takiej sytuacji powinna zrobic strona rzadowa?
    Niezwlocznie Zlozyc oferte wykupienia upadajacego banku za zlotowke?
    Wolno im?
    Napuscic prywatny kapital by zlozyl podobne propozycje?
    P. Czarnecki wydaje sie byc skonczony choc pewnie liczy ( i slusznie) ze kaczystowskiemu rezimowi nie bedzie na reke upadek ogolnopolskiego banku i turbulencje rynkowe i spoleczne jakie za tym pojda.

    ml

  214. legat
    13 listopada o godz. 22:03

    „A propos Dubaju (…) zatkany zostanie kanał, którym Warszawa się wietrzy czyli nad Wisłą”.

    Byle jak myślisz Legat. W Warszawie wieją wiatry zachodnie, więc na osi zachód – wschód powinno się uważać z wysoką zabudową. A czy uważa się sam oceń? I czy uważa się na inne rzeczy? Chyba za łapówkę wybudowano przy Pl. Unii Lubelskiej budynek biurowy zbyt wysoki co najmniej o 50 metrów, który z poziomu parku łazienkowskiego wygląda jak szklany komin dobudowany do Belwederu. Trudno nie odnieść wrażenia, że aferzyści rządzą Warszawą.

  215. maciek.g
    13 listopada o godz. 21:29

    neospasmin
    13 listopada o godz. 20:07

    „Zasadnicza roznica miedzy wtedy a dzis polega nie na liczebnosci manifestacji ale na jej charakterze: ta z 56 byla udzieleniem KREDYTU ZAUFANIA komuchom”

    „Nie wiedziałem, że na świecie jest tylu idiotów, dopóki nie poznałem internetu.”
    „Stanisław Lem”

    „Powyższy wpis potwierdza słusznośc tej wypowiedzi”.

    Przeczytaj jeszcze raz „powyższy wpis”. Dla ułatwienia: zdanie z wyrażeniem „tylu idiotów”.
    Freudowska pomyłka, dość drastyczna i osobista. 🙂

  216. BWTB
    13 listopada o godz. 21:53

    „Skoro w Polsce akwarysta może stać na czele holdingu zbrojeniowego”.

    Ba, premierem był malarz kominów, prezydentem funkcjonalny analfabeta. Podobno obaj się sprawdzili, więc daj szansę akwaryście.

  217. tejot
    13 listopada o godz. 21:27

    ” … ważne jest kto Chrzanowskiego na rozmowę z Czarneckim wysłał”.

    W ciemno strzelam, że wysłał Marek Jurek z toruńskim Ojcem Dyrektorem. 🙂 Według spiskowych teorii zawsze ktoś kogoś wysyła. Tylko Cyba sam się wysłał do Łodzi zastrzelić Kaczyńskiego, a że go nie było to zastrzelił kierownika biura poselskiego Marka Rosiaka.

  218. PO-PSL-wskie afery już się znudziły, za długo i za duzo sie o nich mowi, obecnie coraz więcej ludzi łaknie afer pisowskich i mają kolejną – pisowiec łapówkarz, z PiS-em w tle z Morawieckim, Dudą, nieważne szczegóły, ważne nagłówki, skojarzenia.

  219. neospazmin
    Wie, że dzwonią , ale dokładnie w którym kościele
    W niemieckiej ambasadzie rzeczywiście został postrzelony , ale nie ambasador , tylko homoseksualny pracownik ambasady vom Rath , przez 17 letniego Żyda. Życie postrzelonego można było uratować , ale na bezpośredni rozkaz Hitlera tego nie zrobiono .
    Cały zamach został wykorzystany do „spontanicznego” programu na terenie całych Niemiec, w którym bezpośrednio zabito przeszło 100 osób, a 30 tyś. zamknięto w KZ.
    Systematyczne prześladowanie Żydów w hitlerowskich Niemczech , ktore rozpoczęło sie zaraz po przejęciu władzy przez Hitlera , nie było wynikiem tego zamachu. Ten zamach posłużył jedynie jako bezpośredni pretekst , do wzmożenia tych prześladowań, które były nieodłączna częścią nazistowskiej ideologi.
    Co do samych motywów 17 latka , to dzisiaj nie jest pewne czy był to akt zemsty za prześladowania Żydów w Niemczech, czy też typowa dla hitlerowcow prowokacja .

  220. Mauro Rossi,
    ja w parku łazienkowskim to już przeszło ćwierć wieku nie byłem. Ja ze wsi jestem Mauro i jak wjeżdżam do Warszawy to zamykam okna i włączam obieg wewnętrzny.

    Co do wiatrów, to wiały z Zachodu do 2015 roku a teraz to już raczej niekoniecznie. Słyszałem plotki, że w związku z Trójmorzem, to mają wiać na linii północ-południe ale skąd mocniej to nie wiadomo. Mocniejsze jakby chyba będą od strony nacjonalistki Grabar-Kitaroowicz i od bratanka Orbana czyli z południa raczej a więc trzeba w Warszawie korytarz południe-północ zostawić przewiewny i poczekać na wiatry północ-południe raczej by tę parę wywiało. Zachód nas już zaczął olewać i przywiać stamtąd może raczej niechęć do Warszawy. „Taka sytuacja”.

    PS. O tym wysyłaniu to ja napisałem nie koniecznie słusznie co mi TJot słusznie wytknął. Niesłusznie się czepiasz człowieka. Chyba z przyzwyczajenia.

  221. Mauro Rossi
    13 listopada o godz. 22:36
    tejot
    13 listopada o godz. 21:27

    ” … ważne jest kto Chrzanowskiego na rozmowę z Czarneckim wysłał”.

    Mój komentarz
    Rossi, zaczyna cie się coś kałapućkać, trudny temat – szef KNF szefem mafii oskubujacej banki.
    To co powyżej napisał legat, nie ja.
    Pzdr, TJ

  222. Mauro Rossi

    „Prócz szkoły frankfurckiej jest jeszcze hermeneutyka.”

    Ale nie wiem czemu przeciwstawiasz hermeneutykę szkole frankfurckiej. Przecież jest to w największym uproszczeniu teoria i praktyka interpretacji. Inaczej mówiąc zbiór założeń i metod umozliwiających dostrzeganie ukrytych aspektów oraz odczytywanie znaczeń politycznych albo ideowych.

    Z tych metod interpretacji w najlepsze korzystał neomarksizm, szkoła frankfurcka, feminizm, psychoanaliza, teoria, queer i gender.

    Dlatego własnie zwróciłem ci uwagę, że zbliżasz się do tych nurtów – być może nieświadomie.

  223. Mauro Rossi,
    KNF, to kolejna ważna instytucja, którą PiS zeszmacił. Zeszmacił TK, z Prezydenta zrobił dupka do podpisywania spartaczonych praw ustalanych na partyjnych konwentyklach bez udziału posłów opozycji. Państwem zarządza gość nie ponoszący odpowiedzialności za nic. Czapka rządowa to blagierzy, w spółkach skarbu państwa nepotyzm i ignorancja. Sądownictwo zamiast reformować to PiSione do urzygu. Pasuje Ci to? Kiedy się obudzisz Mauro? Nawet faraon Zelnik odpadł bo przejrzał na oczy a Ty ciągle jak Charłamp, trwasz przy wodzu i partii. Szkoda Cię.

  224. “Systematyczne RUGOWANIE Z ZYCIA SPOLECZNEGO Żydów w hitlerowskich Niemczech , ktore rozpoczęło sie zaraz po przejęciu władzy przez Hitlera , nie było wynikiem tego zamachu. “

    Nie, to bylo wynikiem historii stosunkow niemiecko- zydowskich. Wynikalo z oskarzen Zydow o sprawstwo I wojny swiatowej a potem o doprowadzenie Niemiec do kleski w tej wojnie.

    Noc krysztalowa byla tu jednak punktem zwrotnym: przemoc zrodzona przez przemoc.
    Zabojstwo ktorego skutkiem pogromy.

    To podobnie jak we Lwowie po walkach z Ukraincami w roku 1918: Zydzi nie staneli po polskiej stronie.
    Pogrom jaki po tym przyszedl byl logiczna konsekwencja owczesnych zydowskich wyborow.
    Bez akcji nie da sie zrozumiec reakcji.

    Dotyczy to rowniez nocy krysztalowej.

    ml

    PS. Zeby nie bylo watpilwosci: nie oceniam, pokazuje mechanizm dzialania.

    m

  225. P. Legat

    Jak to jest: rzadzacy Polska sa wg pana do bani, podejmuja wiec zle decyzje, a panstwo ( nie tylko gispodarka!) kwitnie?
    I to w kazdym aspekcie swego istnienia.
    Potrafi pan to wytlumaczyc?

    ml

  226. Mauro Rossi
    13 listopada o godz. 19:06
    „Izrael”
    Czyżby ?
    Oczywiście gdyby nie syjonizm to Izraela by w ogóle nie było. Ale też dzięki nacjonalistycznej polityce Liqudu konflikt z Filistynami z którymi Jahwe kazał Żydom żyć w pokoju ma się jak najlepiej. Nie wiem jak Pan szanowny, ale ja np nie bardzo bym chciał żyć w kraju będącym w permanentnym konflikcie z sąsiadami.
    @ wiesiek
    Pan raczył pomylić protekcjonizm ekonomiczny z nacjonalizmem.
    Przykład Argentyny jest dobry: Przed wojną to był jeden z najbogatszych krajów świata, zaś dzięki nacjonalistycznej polityce Perona popadł w kryzys. Na koniec argentyński naród tak ukochał swego przywódcę, że ten musiał wprowadzić ograniczenia praw swego ukochanego narodu i Szwadrony Śmierci aby ten tak go miłujący naród nie wykopał go w ch**** a i tak mu to nie pomogło

  227. Mauro Rossi
    13 listopada o godz. 22:25

    Idiota – głupek, człowiek umysłowo upośledzony.

    Boże, po co Ty tylu idiotów stworzyłeś? Mogłeś postawić na jakość nie na ilość.
    Autor: Jerzy Andrzej Masłowski, Desperatki (komedia sceniczna).

    Do tej wypowiedzi też masz obiekcje?

  228. @neospasmin
    13 listopada o godz. 23:38
    Wytłumaczenie jest bardzo proste: Władza skupia się na pierdołach i propagandzie i jak na razie nie próbuje zbytnio manipulować przy gospodarce. Poza tym koniunktura w Niemczech które są naszym głównym partnerem handlowym i największym płatnikiem do unijnej kasy z której Polska póki co czerpie pełnymi garściami, jest dobra. NIe wiadomo co będzie jak się ta koniunktura skończy….

  229. P. Mad Marks

    Podkreslalem, ale widocznie za slabo wiec moze pan uwagi nie zwrocil: to kraj, panstwo ma sie swietnie, nie tylko gospodarka.

    ml

css.php