Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Adam Glapiński

9.01.2019
środa

Glapa, wstydu oszczędź!

9 stycznia 2019, środa,

Prezes NBP Adam Glapiński skompromitował się podczas długo oczekiwanej konferencji prasowej, zwołanej na temat oszałamiających zarobków dwóch pań dyrektor z jego otoczenia. Przypomnijmy podstawowe fakty: media poinformowały, jakoby dwie panie dyrektor (jedna to rzecznik prasowy) zarabiały astronomicznie dużo, jedna z nich nawet ok. 80 tys. zł miesięcznie, co zbulwersowało nawet prezydenta Dudę, człowieka bądź co bądź z tego samego obozu co „Glapa”.

NBP zachowywał wyniosłe milczenie, dementował połowicznie, zaprzeczał anemicznie. Ciśnienie mediów i polityków na ujawnienie zarobków w NBP było już takie duże, że prezes NBP zdecydował się na konferencję prasową, która stanowi kompletne fiasko.

Po pierwsze – zarobki w instytucji bądź co bądź publicznej nie zostały ujawnione. Zamiast tego podano średnią zarobków dyrektorów ponad 20 departamentów. Na konkretne pytanie o zarobki dyr. Martyny Wojciechowskiej osoba prowadząca konferencję nie mogła odpowiedzieć, bo „nie była przygotowana”!!! Toż to kpina w żywe oczy, nie mniejsza niż trwające latami i utajnione dochodzenie w sprawie wypadku drogowego z udziałem Beaty Szydło. Pani, która prowadziła konferencję „nieprzygotowana”, powinna być natychmiast odsunięta z powodu rażącej niekompetencji.

Po drugie – linia obrony NBP jest następująca: jest to ważna i samodzielna instytucja, która podlega tylko kontroli NIK. „Atak” na NBP = działanie na szkodę państwa. Zarobki nie mogą być ujawnione, bo na to tylko czekają wywiady innych państw. Płacimy dobrze, ale wymagamy dużo. Zarobki w sektorze bankowym są jeszcze wyższe. Atak mediów i opozycji (oraz – przypomnijmy – wicepremiera Gowina) to zmasowany hejt, haniebny atak na bezbronne kobiety, dzieci, rodziny, które przecież mają prawo do spokojnego życia.

Szkoda tylko, że aby przeciąć sprawę, żadna z tych pań po prostu nie wstała i nie powiedziała, ile zarabia. Jak powiedział Jan Krzysztof Bielecki: kto ma odwagę tyle zarabiać, powinien mieć odwagę to ujawnić.

Branie ludzi na litość, że jakoby zaatakowano (czytaj: zgwałcono) niewinne kobiety, jest bez sensu, płeć nie ma tu nic do rzeczy, podobny „atak” nastąpił na prezesa KNF Marka Chrzanowskiego i prezesa banku Leszka Czarneckiego, którzy po niesławnej rozmowie udali się do „Glapy” – mamy więc trzech mężczyzn i nic z tego nie wynika.

W końcu prezes Glapiński dał przykład rażącej arogancji, radząc wicepremierowi Gowinowi, żeby wziął głębsze oddechy i zimny prysznic. To arogancja typowa dla rządzących, którym wstyd za Misiewiczów, Andruszkiewiczów, za próbę wzięcia za twarz branży filmowej, za liczne wpadki i nieszczęścia. „Glapa” jest być może nieusuwalny, ale będzie kulą u nogi PiS.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 160

Dodaj komentarz »
  1. „haniebny atak na bezbronne kobiety, dzieci, rodziny, które przecież mają prawo do spokojnego życia. ”
    „Rodziny ” nie obejmuja chyba ojcow i mezow w jednym bo powinni byc wymienieni zaraz po dzieciach ale wtedy byliby bezbronni , co z kolei by wyjasnialo dlaczego matki musza tyle zarabiac . Z drugiej strony maz to tnp obcy facet .
    Bezbronni obcy faceci , niespokojni o to , kto ich bedzie utrzymywal kiedy zony zostana wyslane na dluzsze bezplatne „wakacje” .To sie trzyma kupy

  2. Mając w pamięci zarobki w PRL-u obecne średnie wydają się wysokie, ale wszystkie przekraczające kilka razy zarobki premiera czy prezydenta uważam zdecydowanie za nadmierne.
    NBP z pewnością powinien zostać poddany wnikliwej kontroli. Wyniki częściowej kontroli czyli budżetu będą w czerwcu powiedział Krzysztof Kwiatkowski prezes NIK.
    Baczmy jednak aby nie wylać dziecka z kąpielą i nie spieszmy się z oceną zdarzeń bo jeszcze prezes NBP naprawdę się zdenerwuje

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. To dopiero preludium. W trakcie drugiej kadencji PIS pojawi się nowa klasa oligarchów…

  5. Byle dotrwać do jesieni – w kręgach Pazurki i Szumidło huczy wyborcze hasło.
    A może lepsze będzie BYLE DO WIOSNY – główkuje prezes.

  6. .

    — „Goodfellas” of PISS —

    .

    Guys follow Martina Scorsese mafia movie
    plot, jednym z wątków jest rabunek 6 mil $
    z JFK Airport, bandziory celebrują successful heist wystawną kolacją,

    Przyjeżdżają na zbiórkę nowymi Cadillacami
    z cycatymi dziewuchami w drogich futrach
    i biżuterii, nowe bogactwo trza pokazać,
    znakomite role DeNiro i Joe Pesci,

    Goodfellow Glapiński to nie jest movie,
    it’s reality show, the heist to nie jakieś tam
    6 mil $, to w skali kraju są grube miliardy,

    czy Suveren to ogarnia ❓
    .

    ~

  7. Za komuny to nie było możliwe. Tak sobie myślę,że równy podział nędzy był sprawiedliwszy. Bożek pieniądz wypacza charaktery. A KK milczy jak w czasie okupacji.

  8. @
    „Glapa” jest być może nieusuwalny, ale będzie kulą u nogi PiS.

    I bardzo dobrze, bo o to chodzi. Niech trwa wiernie na stanowisku jak mu to konstytucja przypisuje ” Tak mu dopomóż….” Jedyny sposób żeby półgłówki głosujące na przestępców, zostały w domu w dniu wyborów.

    Oglądnąłem Bielana u Olejnik i miałem zepsuty wieczór . Te parszywce lżą, że pensje „aniołków” Glapy to wina Belki, bo on tyle płacił swoim. Ten Bielan to prawdziwe obrzydlistwo.

    Kto powiedział że matki nie mogą być blondynkami?
    Niezależnie od koloru włosów matek, to ojcowie ciągle mogą być nieznani 🙁

    https://www.google.com/search?safe=active&client=firefox-b-ab&biw=1333&bih=560&tbm=isch&sa=1&ei=OWE2XK_MC_GErwS7l5qAAQ&q=hugh+heffner+playboy&oq=hugh+heffner+playboy&gs_l=img.12…356268.363822..367205…0.0..0.141.1063.2j7……1….1..gws-wiz-img…….0j0i30j0i8i30.j39pqNzHo4k#imgrc=q0dRBVaX-W1UuM:

  9. Jak to jest z ochroną życia poczętego. Będą mordować ciężarne lochy dzika. Atawizm polowań przechodzi na atawizm polityczny. Ubój rytualny ma w tym swój udział. Tak sobie myślę bez znieczulenia.

  10. sorry,
    Tym razem Bielan się produkował w FpF a nie u Olejnik.

  11. Rękę podniesioną na NBP odrąbiemy. Tak sobie myślę historycznie o politycznym wichrzycielstwie a nawet warcholstwie. Za tym stoi rubel Putina.

  12. @

    Haha. Jak tu wcześniej zauważono; w NBP obowiązuje „dress kod”. Po godzinach służbowych to zupełnie inna sprawa.

    https://www.cbsnews.com/pictures/a-look-inside-the-playboy-mansion/6/

  13. @

    Martyna Wojciechowska z NBP była radną. Przez ponad 7 lat ani razu nie zabrała głosu na sesji

    Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24347216,martyna-wojciechowska-z-nbp-byla-radna-przez-ponad-7-lat-ani.html#s=BoxOpImg1

  14. Czy NBP szasta pieniędzmi jak Instytut Meteorologii. Czy jak Sejm z którego można wyciągnąć 68 tys. zł na paliwo bez samochodu i prawa jazdy. Tak sobie myślę,że chyba tak skoro rak jest rybą.

  15. Felczerce blogosfery Mag…..

    Wracajac do Zeromskiego, to typowe sa obawy Cezarego wobec ludzi bez przeszlosci i przyszlosci. Typowy jest lek przed burzuazja i gettem zydowskim. Lek przed objeciem wladzy przez trzy miliony populacji zydowskiej. Stereotyp spisku jest obecny w opisie Zeromskiego. Nasuwa sie wiec pytanie czy jezyk oraz dyskurs naszej kultury zawiera w sobie mozliwosc eliminacji zydowskiego “antyswiata”.

    Zdaje sobie oczywiscie sprawe, ze obecne byly tez koncepcje narodu polskiego jako narodu obywatelskiego, republikanskiego, jako wspolnoty wieloetnicznej, w granicach panstwowych, a nie wyznaniowych, czy jezykowych. Taka byla np. koncepcja Kosciuszki. Malo sie jednak o niej pisze, za malo, moim zdaniem. Nie mialy one jednak szans przy koncepcjach Narodowych Demokratow.

    Dominacja narodu polskiego jako panujacego Polaka-katolika i jako jedynego reprezentanta wykluczala wieloetnicznosc i jednoczesnie “zazydzenie” Polski oraz kultury polskiej. Obcych wloczegow nalezalo gnac i rugowac ze spolecznosci, bez falszywej litosci. Postawa spoleczenstwa polskiego wobec Zydow niewiele sie zmienila podczas wojny i okupacji.
    Tabuizowany jest problem polskiej kolaboracji podczas II wojny swiatowej. Warto przytoczyc artykul Klausa-Petera Friedricha w ResPublice Nowej z listopada 1998. Ciekawe sa rowniez raporty Karskiego, ktory pisal o przewaznie bezwzglednym stosunku do Zydow wsrod szerszych mas spoleczenstwa polskiego. Wladze polskie na emigracji usunely ze sprawozdania Karskiego ten fragment.

    Po wojnie nastapilo silowe industrializowanie oraz urbanizowanie Polek i Polakow. Prowadzilo to do poglebiania sie procesu alienacji. Kultura obywatelska wyrasta powoli w swiadomosci postpanszczyznianskiej.

    Ringelblum pisal o biernosci Polski Podziemnej wobec brutalnej fali antysemityzmu. Kossak-Szczucka potepila zbrodnie i wezwala spoleczenstwo, by jej nie przemilczalo. Dlatego wazne sa aspekty pamieci w historii spolecznej naszego kraju. Czesto jednak doswiadczamy jej zaniechania. W tym samym oswiadczeniu pisala K-S, ze katolicy-Polacy nie przestaja uwazac zydow za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogow Polski, ktorzy nienawidza Polakow bardziej niz Niemcow.

    Zdaje sobie sprawe, ze artykul Cichego w GW byl niedopuszczalnym uogolnieniem winiacym wszystkich powstancow. Dochodzilo jednak do pojedynczych mordow popelnianych przez zolnierzy w mundurach w czasie powstania. Arytmetyczne lamiglowki Strzembosza, ze dotknely one jedynie ponad tuzin ofiar mordow przy 7.000 do 30.000 tysiacach zydow przebywajacych w Warszawie podczas powstania tego faktu nie zmienia, a prowadza jedynie do realatywizowania naszej historii z jej pieknymi i szarymi kartami. Wspomne rowniez samokrytyke Cichego w 2006 roku.

    Ciekawa jest publikacja Andrzeja Zbikowskiego z Zydowskiego Instytutu Historycznego. W sprawozdaniu Mieczyslawa Fuksa w Yad Vashem (YV o-16/450) czytamy, ze na poczatku powstania dochodzilo do likwidacji Zydow. Wielu wyrazalo zdziwienie, ze niektorzy Zydzi przezyli. Polska arystokratka Helena Krukowiecka zostala opluta przez gospodarza domu, ktory jej “wyrzucal” przechowywanie Zydow.

    Honor tego polskiego robotnika siegal nawet gestu oddania sloika miodu, wczesniej podarowanego przez Krukowiecka. Oczywiscie sa tez przyklady przejscia wielu zydow po wyjsciu z ukrycia i przyjecia ich do AL . Adekwatne dokumenty znajduja sie w AZIH. Zydzi bioracy udzial w walkach jako czlonkowie AK nie podawali swoich prawdziwych danych. Watpiacym polecam lekture wspomnien Samuela Willenberga i jego przygody w AK potem w PAL. .
    Zmarly Marek Edelman mowil, ze wstapil do AL, bo AK chcialo dokonac na nim egzekucji za rzekome zydowskie szpiegostwo. Wielu zydow bylo posadzanych przez AK o wspolprace z Niemcami. Pozostaje pytanie czy slusznie. Nierzadkie byly slowa Polakow walczacych w Powstaniu, ze po wojnie nie bedzie miejsca dla zydow.

  16. Mag w czolowce Europy…

  17. W Polsce pod rządami PiSu „sodomia i gomoria” , a miało byc tak pięknie , skromnie i przyzwoicie.

  18. Mauro Rossi cytując mnie : – „Teraz jest wielkie pytanie, czy polityka PiS zatrudniania np. salowej w radzie nadzorczej wielkiej państwowej spółki”. – komentuje: Najważniejsze jest co się robi za młodu? Really? To wobec tego, czy zatrudnienie na etacie króla Europy Donalda Tuska ― czyściciela kominów w czasach młodości ― nie było szwindlem?

    Mauro, obaj wiemy, że się bawisz próbując obronić coś, czego obronić się nie da. Otóż chodzi o to, że królem Europy Tusk został nie zaraz po tym jak z komina zlazł a mowa jest o kobiecie, która znalazła się w radzie nadzorczej natychmiast jak porzuciła mopa i zaprzestała roznosić baseny.

    Mauro, no weź się… Wracając do Tuska, to choć nasze opinie o nim mogą się wydać dość zbieżne, to mam dla niego dużo uznania za to chociażby, że chcąc móc porozumiewać się bez tłumacza w Europie pracował intensywnie ucząc się języka, z czego naśmiewał się i drwił jeden z wysoko postawionych bliźniaków, z których żaden w obcym języku ani b ani me ani kukuryku. Dwa leniwe nieudaczne indywidua nie będące w stanie się nauczyć jak Tusk. Wiem z autopsji, że w pewnym wieku już nie jest łatwo dojść z obcym języku do pożądanego poziomu, więc dla Tuska – szacun Mauro, szacun za to.

    W kolejnym wpisie odnoszącym się do mojego próbujesz zasugerować jakob y naturalną rzeczą jest, że Glapiński wie więcej niż ja o toczącym się śledztwie w sprawie afery KNF.
    Otóż jako osoba zamieszana w aferę nie ma prawa by wiedzieć cokolwiek więcej jak przebiega śledztwo niż my tu na blogu. Jeśli wie więcej to oznacza, że przebieg i tory śledztwa ustalane są w ramach pisowskiej grupy mafijnej, w której uczestniczy jak widać. Chlapie ozorem bo czuje się silny i niezagrożony. Do tego stopnia, że obsobaczył wicepremiera wicepremiera RP! – co oznacza, że ma go za figuranta i głupka z opiniami którego nie musi się liczyć. Dla Glapińskiego Gowin to pętak na dodatek nie domyty bo mu radził wziąć zimny prysznic – tak?

  19. Morawiecki nie rżnij głupa. Dlaczego polski kierowca nie może mieć płacy niemieckiego w Niemczech. W ramach solidarności branżowej. Co zgodne jest z doktryną Kaczyńskiego doganiania Unii w zarobkach. Zamiast tego jakieś protesty aby pracować za kierownicą za miskę ryżu. Jak w Korei. Tak sobie myślę czy to nie przypomina bolszewickiego dwa kroki do przodu jeden do tyłu. Ale nie było dwóch kroków do przodu. Miski ryżu będziemy bronić jak niepodległości. A KK milczy jak w czasie okupacji. O tzw. Solidarności nie wspomnę bo to pisowskie bijące serce partii.

  20. Mam nadzieję, że prezes Glapiński będzie nadal dostarczał rozrywki, idzie mu to znacznie lepiej niż tzw. satyrykom, jak np. Marcin Wolski. Glapiński przejdzie do historii, choć może nie bankowości, ale rozrywki. Tak trzymać, towarzyszu Glapiński!

  21. Moralność Kalego w pisowskim wydaniu: Glapińskiego nie można ruszyć bo jego kadencja jest zapisana w konstytucji. W konstytucji zapisana jest także kadencja I Prezesa Sądu Najwyższego i tę kadencję można skrócić.Biez wodki nie razbieriosz…

  22. Zazdrościć trzeba dwom pokoleniom Polaków, którym przyszło żyć w czasach Polski Ludowej. Było ciężko, czasem śmiesznie, ale nie trzeba się było wstydzić wielkości kłamstwa, oszustwa, złodziejstwa i pospolitego kantu na każdym kroku.

  23. Firma transportowa z Polski ale kierowca Ukrainiec. Dlaczego Ukrainiec z płacą niemiecką jest pod ochroną Unii. Tak sobie myślę,że pisowskie płacić co łaska wychodzi z worka. Protesty sfery budżetowej pokazują hipokryzję rządzących i poprzedniej ekipy. Warto pamiętać o 21 postulatach bo wracamy do punktu wyjścia. NBP to Ziemia Obiecana dla tych,których gnębi miska ryżu. Będzie referendum z pytaniem kto chce do NBP ? Zamiast do Nieba.

  24. W nagłówkach wciąż piszą Aniołki
    a komentatorka na to -kopiuje
    ” Ela Grabowski
    jak to sa aniolki, to ja nie chce isc do nieba!!!!!!!!!!!!!!!!!!!”

    Ja si,ę z ni,a zgadzam – tak brzydkich kobiet ze świecą szukać

  25. @adam100
    Zauważyłeś wczoraj, ‘adamie100’ , u profesora Glapy to okropne „proszę panią”.
    Ludzie publiczni, którzy popełniają ten błąd, należą wg mnie do zbioru tzw ‘gadaczy’.
    Ci lubią siebie słuchać.
    Na razie kolejne wpadki gangu nie zmieniają sondaży.
    To jest coś niezwykłego.
    Pozdrowienia
    PS
    Ten Glapa, to dopiero prawdziwy ‘buc’.
    MR przy nim to pryszcz, taki komisarz polityczny, „rzucony na odcinek centrolewicowego medium”.

  26. Jak to Klasyk stwierdził?
    „Polska istnieje tylko teoretycznie”…..?

    W praktyce, została podzielona na prywatne folwarki, przydzielone przez partyjną sitwę.
    Nieistotne, czy nazywała się tak czy inaczej.
    Wywieziono dyrektorów na taczkach.
    Przywieziono w teczkach.

    Pan Glapiński nie jest egzemplifikacją wyjątku, tylko regułą.

    Doszliśmy chyba do momentu, w którym nalezy zacząć się zastanawiać, jak odpartyjnić Państwo.
    JOW?
    Dałoby to coś?

    Jest jeszcze kwestia lawinowego rozrostu biurokracji.
    Zaczynaliśmy z bodaj 50 000 urzedników, odziedziczonymi po PRL.
    Obecnie jest ich bodaj 700 000.
    I przyrasta…..

  27. @
    Po wyborze Glapy na kadencyjnego szefa NBP, byłem szczerze zaniepokojony o nasze rezerwy walutowe.
    Ciągle podejrzewam genseka o niezbyt wyrafinowany pomysł.
    ‘Chłopaki, w razie krachu gospodarczego, uratujemy socjal-przekupstwo (sondaże) wyprzedażą walut!’

    Jeśli zarobki dyr. dep. NBP są tajemnicą, to może zdołaliby ukryć, albo jakoś uzasadnić suwerenowi, taki ruch.
    Glapa jest tak arogancki, że udowadnia zachowaniem swoją moc ‘kapłana tajemnic finansowych PIS’.

  28. TIRowki prezesa Glapinskiego zarabiaja tyle, co w Niemczech.
    Nalezy im sie, bo zardzewialy drut to zadna przyjemnosc.

  29. @
    Kiedy słucham Glapy, który opowiada o konkurencyjności płac w NBP, o kłopotach w rekrutacji pracowników z wynagrodzeniem ponad 30 000zł/miesiąc, to się szczypię, aby się z koszmaru obudzić.

    NBP to nie jest FED, złoty polski nie jest walutą światową, a ten bredzi, że musi płacić kokosy jakimś paniom po kursach.

    Co na to powie suweren, zatrudniony za 3 000zł/miesiąc?
    Taki np. nauczyciel od którego samopoczucia zależy tak wiele.

  30. pare sfrustrowanych osob dodalo swoje chamskie komentarze… coz…

    a moze wcale nie jest tak i moze obydwie dziewczyny oddaja gros swojej wyplaty na fundusz wyborczy PISu. Jakis czas temu media ujawnily podobny mechanizm, jedyne czego mi zabraklo to drogi jaka te pieniadze przebywaja by trafic w koncu do celu.

  31. @stasieku
    Tak jak czyni u nas postępy coraz bardziej rozpasany orwellizm, otwarty nepotyzm przestał być rzeczą wstydliwą i kamuflowaną, kolosalne apanaże i nagrody, które „Im się należą” – również.
    Epokę wstydu, poczucia jakiejś elementarnej przyzwoitości mamy za sobą.
    Na wszystko jest odpowiedź mantra – Oni przecież też. Może „rwali” dziesięciokrotnie mniej, ale i tak wina Tuska.
    Stasieku, co robić? Znowu emigracja wewnętrzna? Czy ja w ogóle jeszcze zdążę z niej wrócić? Udało się raz, ale tempus fugit.
    Serdeczności dla Ciebie i Twojej T.

  32. stasieku 10 stycznia o godz. 11:21 pisze: – Po wyborze Glapy na kadencyjnego szefa NBP, byłem szczerze zaniepokojony o nasze rezerwy walutowe.

    Stasieku,
    co do polityki NBP za Glapińskiego i to w kwestii rezerw walutowych, to jako ignorant uważam, że trudno mieć coś przeciwko, no chyba ze to złoto jest zdeponowane w Fort Knox czy innym Londynie 😉
    Nie o tym jednak dziś mówimy. Mówimy o jego polityce kadrowej w NBP, czy np. o powiązaniach Glapy z gangsterem i rekieterem oraz „czy zachodzi uzasadnione przypuszczenie” uczestnictwa w pisowskiej zorganizowanej grupie przestępczej.

  33. @mag
    Dziękujemy, Madziu, za serdeczności i odwzajemniamy.
    T. nie czyta blogów, o polityce przestaliśmy rozmawiać, choć afera z Glapą ją nieco rozbestwiła.

    O emigracji wewnętrznej pogadamy jak gensek wygra II kadencję i będzie miał samodzielność.
    Nara

  34. @legat, 13:05
    Nie zrozumiałem, ‘legacie’, pierwszego zdania w Twoim post’cie.
    To ile złota, ile USD czy EUR mamy, publikują różne źródła. NBP też raportuje stan rezerw co jakiś czas.

    Choć temat kadrowy w NBP dominuje, to warto się przyjrzeć ‘państwu Glapy w państwie” z różnych stron.
    Wczorajsza wpadka Glapy, kiedy powiedział publice kiedy wyjdzie Chrzanowski, potwierdza Twoje „uzasadnione przypuszczenie”.
    Szanowny ‘legacie’, lasy płoną, a my siusiamy w swoich zagajnikach.
    Zawiła metafora – przyznaję, ale „cóż tu pisać”, jak pisała pewna niezapomniana blogowiczka.
    Pozdr
    PS
    Dostrzegłem, że poważnie traktujesz towarzysza MR.
    Życzę sukcesów.

  35. @ stasieku
    10 stycznia o godz. 11:02
    @adam100
    Zauważyłeś wczoraj, ‘adamie100’ , u profesora Glapy..

    Nie mam dostępu do polskiej tv na bieżąco, tylko jak
    coś jest wystawione w sieci. Niestety E.Michalik którą oglądałem ( z kilku dniowym opóźnieniem, ale zawsze ) nakazuje obecnie wyłączyć „ad blocka”.
    I już nie będę jej oglądał, a szkoda.

    Nie wiem jak Glapa wysoko/nisko stoi na skali buco-metrycznej, ale chociaż wiadomo że chodzi mu o „szmal”. Znasz motywy buca, to buc mniej straszny. Jakie ma motywy buc który się tu udziela, nie wiem.
    pozdrawiam

  36. @ kenzo_bojownik
    10 stycznia o godz. 11:40
    pare sfrustrowanych osob dodalo swoje chamskie komentarze… coz…

    Czytałeś tu jakieś chamskie komentarze bojowniku?
    To ty chyba bardzo młody i nie zaprawiony w bojach 😉
    Samu Raj

  37. @

    Watchdog Polska: Podczas konferencji o zarobkach w NBP mogło dojść do przestępstwa

    http://wyborcza.pl/7,75398,24349268,watchdog-polska-podczas-konferencji-o-zarobkach-w-nbp-moglo.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.1-L.1.duzy

    komentarz:
    ku_spoleczenstwu_otwartemu10.01.2019, 13:59

    Najwyższa pora, żeby jakoś suwerenowi wytłumaczyć, że nie jest dobrze, że o naszych pieniądzach decydowały osoby „nieprzygotowane”.

  38. kenzo_bojownik
    Na razie to ty wyrażasz się mało oględnie, a twoja spiskowa teoria na temat tego, dlaczego „aniołki” prezesa NBP dostają taką wielka kasę w ramach swoich apanaży, jest dość osobliwa.
    Dostają ja po to, jeśli dobrze rozumiem, by przekazać na potrzeby partii.
    To co dla siebie? Dostają pod stołem?
    Dlaczego wszystko, co z PIS związane, jest takie porąbane?
    Sorry za nieumyślny rym.

  39. Co do Polski, to stał się ostatnio najbardziej aktywnym zwolennikiem idei Waszyngtonu o świetlanej przyszłości amerykańskich dostaw LNG do Europy. W październiku ubiegłego roku, firma naftowa i gaz w Polsce PGNiG podpisał umowę 20-letni kontrakt z amerykańską firmą Venture Globalnego na dostawę 2 mln ton LNG (która wynosi 2,7 mld metrów sześciennych po deliquification). W tym samym czasie w Warszawie rozpoczął kampanię propagandową, mającą na celu przekonanie własnych obywateli i reszty świata, że USA będą w stanie jakoś zacząć sprzedawać gaz w całej Europie około 30% niższa od ceny rynkowej.

    Jednak istnieją fakty, które wyglądają szczególnie godne uwagi w tym kontekście. Przede wszystkim, szef PGNiG odmówił ujawnienia cenę, po której to kupuje amerykańską gazu LNG. Następnie, Polska, mimo że jest jednym z największych na świecie najbardziej poważnych przeciwników Rosji i wszystkiego, co jest związane z tym, co dziwne, w ciągu ostatnich sześciu miesięcy Polska zwiększyła import rosyjskiego gazu o 0,4 mld metrów sześciennych – co stanowi 6% wzrost w stosunku do ubiegłego roku! Tak więc, w ciągu 9,5 miesięcy 2018 roku Polska kupiła taką samą ilość rosyjskiego gazu jak to miało miejsce w 2015 roku!
    https://journal-neo.org/2019/01/10/washington-is-cheating-its-way-into-the-eu-energy-market-while-it-lives-off-russian-gas/
    =========

    Zabawne…..

  40. @legat

    Imponujące te sztabki… czekolady w złotym papierku.
    Przeciętna kilogramowa sztabka złota ma wymiary 90 x 40 x 18 mm. Niektóre firmy produkują je w wymiarach iPhone’a

  41. Bogatych panów stać na mlode flamy, kosztowne gadżety, szybkie samochody, wystawny tryb życia.
    Wiekszość, funduje to sobie z własnych pensji.
    Mniejszość woli, by fundował to podatnik….

    Żyjemy w epoce gdzie na piedestał wstawiono „greed is good”.
    Więc czemu sę dziwicie?
    Realizowanych jest 21 Postulatów.
    Ale, tylko dla SWOICH.
    Reszta musi się na to złożyć, jak w normalnym feudalizmie bywa.

  42. Stasieku,
    być może jestem w błędzie ale wbrew wielu tu obecnym pasuje mi – jak piszesz – traktować poważnie MR. Żeby ułatwić Ci zrozumienie, to powiem, że jako ateista i antyklerykał, zwolennik dopuszczalności aborcji w określonych ramach, bardzo sobie cenię Marka Jurka, za konsekwencję w działalności politycznej. Nie zdezerterował i poniósł konsekwencje trzymając się swych poglądów i zasad. Takiego przeciwnika należy szanować – uważam – a nie obrzucać inwektywami. To nie Jacek Kurski, który dla kariery zapisał się do partii, która w programie miała doprowadzenie do zakazu handlu i używania kondomów. MR uważam za konsekwentnego pretorianina Kaczyńskiego i jego partii, których nie jestem zwolennikiem. Ja to czuję „BUL”, że nie mam na kogo głosować i zazdroszczę takim jak MR, którzy nie mają wątpliwości i np. jak byk na corridzie – widzi czerwone – atakuje bo ten typ tak ma 😉 ale nie robi tego bezmyślnie, stara się argumentować, tendencyjnie bo tendencyjnie ale czyż nie zabawna jest obserwacja jakich chwytów erystycznych używa? – jak czasami złośliwie stara się rozdrażnić adwersarza? Nie używa brutalnych inwektyw choć potrafi zachować się nierzadko po chamsku – to też sztuka.
    Dlaczego mam tego wszystkiego nie doceniać? Ma kupę wad nas w większości też dotyczących. Cechuje go i zarozumiałość, i megalomania i szereg innych ale nie do granic śmieszności. Jest po prostu nietuzinkowym indywiduum wnoszącym tutaj jakiś ożywczy „wnerw”. Ja tam „bucem” bym go nie nazywał nie dlatego, że jestem z natury grzeczny, bo jest raczej odwrotnie ale dlatego, że nie uważałbym takiego określenia za trafne. To określenie zarezerwowałbym raczej dla kilku innych komentatorów tutaj się pojawiających – ale to moje zdanie, które każdy tu zaglądający ma prawo sobie ważyć lekce. A co to? – różnić się nie wolno?

    Odwzajemniam pozdrowienia 🙂

  43. @adam100
    Z tym „Adblock’iem”, ‘adamie100’, to coś napisałeś niezrozumiałego.
    Przecież można „odblokować” Panią Elizę i tylko ją.
    Kiedy komunikat nakazujący wyłączenie Adblocka pojawia się przy otwarciu ulubionej strony, wykonujesz dość prostą operację „zawieszającą” Adblock w tym miejscu.
    Ta apka działa na wszystkich innych, „niewyłączonych” stronach/witrynach.
    Albo czegoś nie zrozumiałem…

    Motywy buc tu i od dawna są dla mnie jasne.
    To taki blogowy Twój imiennik na B. literę.

    Panią EM warto czytać/słuchać, nie owija w bawełnę i umiejętnie wydobywa sedno tematu.
    Pozdr

  44. Glapiński czuje się pewnie, bo wie, że nikt go nie ruszy. Zwłaszcza Kaczyński. To nie Kaczyński, tylko Glapiński jest ojcem PiS. Kaczyński nie ma pojęcia o finansach, w życiu samodzielnie grosza nie zarobił, wypłatę zawsze dostawał „od państwa”, nie odróżnia przychodu od dochodu. To Glapiński kradł pieniądze z FOZZ, Srebrnej czy Telegrafu, żeby założyć PC przekształcone później w PiS. Glapiński dostarcza Kaczyńskiemu kasy na działalność polityczną, Kaczyński ułatwia Glapińskiemu dalsze „interesy”, chroniąc go od strony politycznej. Są ze sobą nierozerwalnie związani.

    A co do tych blondynek, to zaczęło się od taśm Czarneckiego, gdzie panowie rozmawiali o „modelkach i hostessach”, które 20 lat temu reklamowały rajstopy, a teraz zajmują wysokie stanowiska w instytucjach państwowych. Już w latach 90 było rzeczą powszechnie znaną, że spotkania ważnych panów ze sfer polityki i biznesu uatrakcyjniano obecnością „modelek i hostess”, których urokom opierali się tylko najbardziej cnotliwi. Jeśli taka pani była nie tylko – jak mówił Czarnecki – „piękna od pasa w dół”, lecz miała łeb na karku, to dyskretnie nagrywała sobie to i owo, po czym otwierały się przed nią znacznie szersze perspektywy zawodowe niż reklamowanie rajstop czy prostytucja. Od tej pory to ona stawiała warunki prezesowi X czy ministrowi Y.

    To klasyczna metoda robienia kariery nie tylko w szemranych instytucjach typu Narodowy Bank Polski. Takie taśmy mogą działać bardzo długo. Ostatnio nawiązał do tego Smażowski w filmie „Kler”: ambitny ksiądz grany przez Braciaka mógłby się jeszcze długo bezskutecznie starać o wyjazd do Rzymu, gdyby nie zdobył nagranej przed wieloma laty seks-taśmy sado-maso z udziałem arcybiskupa.

  45. @lagat, 14:39
    Masz dużo racji, ‘legacie’.
    Nie można zarzucić MR konsekwencji.
    Kiedyś nawoływałem do ignorowania MRowych prowokacji, ale zmieniłem zdanie.
    Dlatego życzyłem Ci sukcesów w polemikach z MR.

    MR potrafi zirytować, oj potrafi. ‘adam100’ nazwał go bucem blogowym.
    Mnie ksywka „buc” bardziej pasuje do bohatera ostatnich dni, Glapy.
    Śmieszne mam spostrzeżenie: Glapa ma krzywozgryz premiera M.
    Takich krzywoustych, prawdomównych mężów stanu się dorobiliśmy.
    3msie

  46. Stasieku,
    co do określenia Glapińskiego „bucem” to bym się zgodził, tylko nie wiem czy mielibyśmy identyczne kryterium. Dla mnie okazał się bucem kwadratowym, gdy obnażył prawdę o istnieniu pisowskiej mafii. Stało się to w chwili, gdy powiedział kiedy Chrzanowski wyjdzie z aresztu o czym nie miał prawa wiedzieć. Dlaczego? Treści zeznań Chrzanowskiego i świadków nie ma prawa znać. Nie ma prawa wiedzieć, że prokuratorzy Ziobry nie wystąpią o przedłużenie aresztu lub też czy częściowo już zwasalizowany przedstawiciel wymiaru sprawiedliwości nie wyrazi zgody na jego przedłużenie.
    To tak jakby Glapiński powiedział – „Na naradzie rodzinnej (podobnej do Gambino, Corleone czy Gotti) właśnie uzgodniliśmy, że Chrzanowski wychodzi bo cel pokazania „ciemnemu ludu” jacy jesteśmy pryncypialni już został spełniony więc nasz człowiek już może wrócić na łono rodziny.”

    Możliwości są dwie, zrobił to z głupoty – bo jest buc bezmyślny albo zrobił to by pokazać siłę „rodziny” z powodu pewności siebie, że kontrolują sytuację a on jest w gronie wtajemniczonych, czyli jest bucem z powodu arogancji i pewności, że nie ma takiej siły, która może go sprowadzić do parteru.
    Jedno jest pewne, jeśli nie trafi do komórki z Macierewiczem, Pawłowicz i Piotrowskim, to PiS poniesie duże szkody wizerunkowe co jakoś mnie nie martwi.

  47. Takich „Głapińskich” , co to nikt ich nie ruszy było już wielu i nie pierwszy raz co któremuś woda sodowa uderza tam , gdzie inni mają mózg. Ja tam typuje uderzony – utopiony. Na starość pomylonym lubieżnikom wiagra i wiara w własną omnipotencję z niebieskiej pigułki , odbiera resztkę zdrowego rozsądku. Smutny , ale raczej obrzydliwy , jak tragiczny los.
    Glapiński do kąpieli.

  48. Nie przypominam sobie żadnego polskiego polityka, który poniósłby konsekwencje swoich sexcesów, czy skoków w bok.
    Żadne medialne bicie piany, nie odniosło skutku.
    Widocznie jako społeczeństwo, nas to nie rusza, jesteśmy pod tym względem znacznie bardziej tolerancyjni, niż wydaje się to sarkającym „autorytetom”.
    Które zresztą okazują się w praniu równie rozwiązłe co ganieni.

  49. remm
    10 stycznia o godz. 14:50
    Znane od tysiecy lat.

  50. @wiesiek59
    Takie z nas ‘polskie żabojady’ się zrobiły, ‘wieśku59’.
    Tylko tam prezydent wkładał kask, wsiadał na skuter i jechał.

    W Umęczonej, zamiast ukrywać hefnerowskie blondynki, buc je po coś woził ze sobą.
    A może on ma osłabioną pamięć i potrzebuje „łatwo dostępnej pamięci” u boku?
    Pozdr

  51. Teoria o dofinansowywaniu partii jest do sprawdzenia. Kto i ile przekazal na partie. Chyba, ze….nie kazda suma musi byc rejestrowana.

    W jednym PiS dorownuje Unii , w zarobkach w panstwowych spolkach. Moznaby to bylo zrobic lepiej i chyba tak zrobiono; spolki jako AG moga wiecej placic i placa. pamietam takie przepychanki w Niemczech. Szef zwiazkow zawodowwych otrzymal posade za pol miliona DM, wowczas, rocznie. Po latach nikt sie juz nie dziwi. Pozostaje pytanie, jak motywowac inaczej ludzi do pracy?

  52. mag
    10 stycznia o godz. 14:20
    Naprawde nie wie, o co chodzi. Tak mozna finansowac legalnie swoja partie, poprzez…donatorow.

  53. Skandalem nie jest wysokosc zarobkow, one sa poniekad europejskie; skandalem jest to, ze ni moga lub nie byly ujawnione. Jest to duze manko wszytskich partii, rowniez tych wczesniej rzadzacych. Trudno buduje sie demokratyczne spoleczenstwo partycypacyjne czy obywatelskie.

  54. Milego week-endu felczerce blogowej; specjalnosc psyche lub psycholo….Mag

  55. stasieku
    10 stycznia o godz. 16:10

    Jedne panie kończą jak Jarucka, na mało dochodowych fuchach, inne wkręcają się na tłuste posadki, jeszcze inne, same są kowalem swego losu, jak Strężyńska.
    Rządzi tym przypadek.
    Znalezienie się we wlaściwym miejscu, czasie, towarzystwie.

    Mnie bulwersuje co innego.
    Mediana polskich płac.
    Kilkadziesiąt tysięcy osób o dochodach rzędu kilkuset tysięcy, podnosi średnią niebotycznie, a mediana tkwi na poziomie 2500……
    Coś tu jest nie tak.
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/Tyle-zarabia-sie-w-Polsce-Mediana-plac-ok-2500-zl-na-reke-7557767.html

  56. @ stasieku
    10 stycznia o godz. 14:42
    @adam100
    Z tym „Adblock’iem”

    W tym sęk stasieku.
    Jam reklam oglądać nie zmogę , nawet dla Michalik.

    Mamy już dwa grosze w kwestii słowa na trzy litery, wiec dodam od siebie grosz trzeci. Ten-rzesz, przeze mnie zakwalifikowany, posiada dwa niezbędne atrybuty:

    primo: nie głupi.
    sekundo: amoralny.

    W odróżnieniu do całej masy idiotów, do których nie można mieć pretensji, bo tak im ktoś powiedział, i wierzą w Pana Boga. Innymi słowy, dla mnie buc musi być niegłupi.
    Nie biorąc odpowiedzialności za władanie językiem polskim, co mi wielokrotnie wytknięto umiejscawiając na 100 arach, wszak na prowincji.
    Głowę (moją) posypuję teraz popiołem.
    z pozdrowieniami

  57. Nie mam czasu sprawdzac, czy juz ktos podal informacje, ale Jerzy Urban w czasie pracy przez kilkanascie, czy dziesiat lat w Polityce tez nie nalezal do Partii. Zaangazowal sie politycznie i zostal rzecznikiem Jaruzelskiego i tym co potepial robotnikow za strajki o kielbase dopiero wtedy, kiedy upadal miniony ustroj. Nie spal z przyjaciolmi na styropianie. A potem kiedy zobaczyl jak wzrasta w sile kk, czego co styropianowcy jakos nie widzieli stal sie postacia publiczna, ktora znaja wszyscy. Czy jest jeszcze jest jego gazeta, czy sie udziela publicznie, tzn. biora go do wywiadow, wyrazania opinii. A moze juz nie jest w stanie. W kazdym razie jego rozkwitajaca gazeta jednak nie zaszkodzila kk. Mysle, ze oprocz nastawienia do rzeczywistosci taka ma nature, zeby nie isc z tlumem.

  58. Saldo mortale

    „Trudno buduje sie demokratyczne spoleczenstwo partycypacyjne czy obywatelskie.”

    Na przykładzie do którego się odniosłeś doskonale widać, że to co określasz jako „demokratyczne spoleczenstwo partycypacyjne czy obywatelskie” jest pustym hasłem, konstruktem propagandowo – teoretycznym nijak się mającym do realiów życia społecznego.
    To do czego się odniosłeś nie jest też „skandalem” tylko przejawem normalnej klasowości. I ta demonstrowana, choćby stylistycznie, przez prezesa oraz dyrektorki departamentów NBP klasowość w stylu bohemian bourgeois (tzw „Bobo”)jest politycznym obciążeniem dla partii rządzącej, która podkreśla swą krzepką, surową „ludowość”.

    Natomiast zgadzam się z tobą, że owa klasowość staje się problemem wykraczającym poza opłotki krajowe. Można powiedzieć, że europejskim polem owej walki klasowej staje się Francja. Wczoraj wspomniałem np o rezygnacji wyznaczonej przez prezydenta Macrona do negocjacji z „Żółtymi kamizelami” urzędniczki. Powodem były jej miesięczne zarobki wynoszące blisko 15 tysięcy euro. Strona społeczna uznała w tym przypadku, że urzędniczka związana społecznie z owymi bohemian bourgeois nie jest stanie zrozumieć problemów z jakimi się zmagają co czyni negocjacje bezsensownymi.

  59. Partia u władzy z pieniędzmi się nie liczy. Chcąc skłonić sędziów SN i NSA
    do zwolnienia miejsc dla swoich nominatów przyjęła ustawę gwarantującą dożywotnio
    tym co przejdą na wcześniejsze emerytury 100% pobieranego wynagrodzenia. Dotychczas sędziowie przechodzący na emerytury dostawali dożywotnio 75% wynagrodzenia, co i tak uważam za nadmierne i niesprawiedliwe wobec ogólnej rzeszy emerytów.

    Gazeta Wyborcza donosi, że kilkunastu sędziów SN i NSA skorzystało z tej możliwości.
    w ustalonym w ustawie terminie, chociaż może być więcej bo wnioski można przesyłać pocztą.
    Oczywiście trudno winić ludzi, że mając możliwość dostawania 100% zamiast 75% wynagrodzenia dożywotnio na emeryturze z tego skorzystali, ale to przekupstwo oceniam negatywnie.
    Widzimy do czego PIS jest zdolne, ale to powinno im być uczciwie doliczone do rachunku

  60. Symetryczny10 stycznia o godz. 10:31
    „Zazdrościć trzeba dwom pokoleniom Polaków, którym przyszło żyć w czasach Polski Ludowej. Było ciężko, czasem śmiesznie, ale nie trzeba się było wstydzić wielkości kłamstwa, oszustwa, złodziejstwa i pospolitego kantu na każdym kroku.”

    Sześć milionów Polaków straciło życie w czasie II wojny światowej, proporcjonalnie najwięcej wśród narodów świata. Z 36 milionów polskich obywateli po wojnie zostało 24 miliony. Utraciliśmy trzecią część terytorium. Nie wspominamy tych 6 milionów Polaków którzy zginęli i zostali brutalnie zamordowani czasami przez sąsiadów, czasami w bratobójczych walkach i to jest błąd , wielki błąd to zapomnienie śmierci najlepszej części narodu.
    Prawie pół wieku PRL-u to trudny okres w naszych dziejach, ale niezwykle ważny. Symetryczny dobrze to ujął.

  61. Tego za komuny nie było pierwsza dama na etacie. W przestrzeni publicznej więcej skandali. Dziennikarze gonią za sensacją a nie informacją,że pociąg przyjechał punktualnie. Czy zakład X wykonał plan z nadwyżką przed czasem. Tak sobie myślę,że warto było obalić komunę bo kryła ludzkie słabości. Żródło afer. Mamy wolność !

  62. „LOSY SYRII W RĘKACH PUTINA” pisze jak zawsze dobrze zorientowana Gazeta Wyborcza.
    Gdyby Rosjanom nie przeszkadzano wiele spraw na tym świecie udałoby się załatwić ku powszechnemu zadowoleniu

  63. ls42 10 stycznia o godz. 17:02 pisze: Partia u władzy z pieniędzmi się nie liczy. Chcąc skłonić sędziów SN i NSA do zwolnienia miejsc dla swoich nominatów przyjęła ustawę gwarantującą dożywotnio tym co przejdą na wcześniejsze emerytury 100% pobieranego wynagrodzenia. Dotychczas sędziowie przechodzący na emerytury dostawali dożywotnio 75% wynagrodzenia…Gazeta Wyborcza donosi, że kilkunastu sędziów SN i NSA skorzystało z tej możliwości. … Oczywiście trudno winić ludzi, że mając możliwość dostawania 100% zamiast 75% wynagrodzenia dożywotnio na emeryturze z tego skorzystali, ale to przekupstwo oceniam negatywnie.
    Widzimy do czego PIS jest zdolne, ale to powinno im być uczciwie doliczone do rachunku

    Is42,
    nie sądzę, by w odniesieniu do sędziów i ich wynagrodzenia po przejściu w stan spoczynku ( a nie na emeryturę – jak tu nas niechcący wprowadzasz w błąd), PiS zapłaci polityczny rachunek. No chyba że znajdą się kolejne argumenty pokazujące, że ten cały PiS nie widzi nic złego w zjawisku korupcji. To co opisujesz jest świadectwem moralnej degrengolady tej partii.

    Piszesz, że się nie dziwisz sędziom, którzy poddali się i „korzyść materialną” czyli łapówkę przyjęli. Ja się dziwię ponieważ chociażby na podstawie jednego z art Konstytucji wiadomo, że dyskryminacja jest niedopuszczalna a czymże jest preferencja tych, którzy łapówkę przyjęli wobec pozostałych jak nie wyrazem niejednakowego traktowania? Ustawa jest ewidentnie sprzeczna z Konstytucją a jej z nią zgodność może orzec tylko Przyłębska w gronie sędziów dublerów.

    PiS otworzył też drogę i pokazał jak można odbierać prawa „słusznie nabyte” na przykładzie pozytywnie zweryfikowanych byłych funkcjonariuszy SB pełniących służbę po 1990 roku. Patrz np. TUTAJ.

    Podążając drogą otwartą przez PiS, ich następcy z całą bezwzględnością będą mogli wprowadzić ustawę o odebraniu tym skorumpowanym sędziom praw „niesłusznie nabytych” i mam nadzieję, że tak się stanie i że zamiast wynagrodzenia za „stan spoczynku” będą otrzymywać minimalne dopuszczalne wynagrodzenie. Taką karę za nie stawienie oporu wobec skorumpowanych przez PiS sędziów elektorat na pewno zaakceptuje i temu przyklaśnie.
    Gdybym ja był na miejscu lidera którejś z partii opozycyjnych, to projekt takiej ustawy dołączył bym do programu politycznego.

  64. Bar Norte

    Inkwizycja chce ukarac senator za zawieszenie plakatu przeciw pedofilii ksiezy na drzwiach torunskiej swiatyni.
    http://wyborcza.pl/7,75398,24344346,policja-chce-ukarac-scheuring-wielgus-za-protest-przeciwko-pedofilii.html

  65. KooperatywaMondragon,
    moim zdaniem GazWyb dał nietrafny tytuł. Posłanka sama mówi: –– Jeżeli ktoś chce mnie karać i odebrać immunitet za stawanie po stronie ofiar pedofilii, to jestem z tego dumna. Będę robić to nadal – mówi „Wyborczej” Scheuring-Wielgus.

    To ona chce być ukarana przez reżimową policję i będzie szczęśliwa gdy w Sejmie odbędzie się debata za odebraniem jej immunitetu. Taki ma model funkcjonowania – rozrabiać jak pijany zając i być w centrum uwagi (patrz protest niepełnosprawnych w Sejmie). Wszelkie działania policji by ją ukarać, debata Sejmowa o immunitecie to dmuchanie w jej trąbę. Ona inaczej w polityce funkcjonować nie potrafi.
    Tytuł powinien być – „Schering-Wielgus chce być prześladowana przez pisowski reżim za udział w akcji przeciwko pedofilii wśród kapłanów KKat.”

  66. 11. Dlaczego dopiero teraz zaczyna się dyskutować o możliwości demokracji oddolnej w Polsce?
    Powodów ku temu jest kilka. Po pierwsze, nie ma tradycji oddolnego kierowania państwem w najnowszej historii Polski. Społeczeństwo polskie było i jest rządzone od dziesięcioleci autorytarnie i egoistycznie. Zmieniały się tylko metody i styl rządzenia. Obywatelom trudno sobie wyobrazić inna sytuacje, jak tylko ta, w której „jest się rządzonym”. Po drugie, formy demokracji oddolnej ograniczają możliwości „zdobywania władzy”, tworzenia się elit i celebrytów. Na porządku dziennym jest „praca od podstaw”, a nie patos, powoływanie się na tradycje, chore wizje i przede wszystkim szerokie możliwości korupcji. Tzw. władza, a więc proces dominacji jednostek nad masą, zostaje w demokracji oddolnej zredukowana – a to przecież nie wszystkim pasuje. Politycy nie chcą „dzielić się władzą” z szarymi obywatelami. Po trzecie, młoda polska demokracja w ostatnich 30 latach rozwinęła się od początku w kierunku parlamentarno-elitarnym. 30 lat temu każda forma demokracji wydawała się dobra, byle nie „ludowa”. Doświadczenia ostatnich lat pokazały jednak, że polska forma semidemokracji nie spełnia demokratycznych oczekiwań społeczeństwa polskiego. Po czwarte, demokracja o charakterze komplementarnym z uwzględnieniem instrumentów oddolnego współrządzenia państwem jest tak banalna w jej prostocie, że – paradoksalnie rzecz biorąc – przerasta horyzonty pojmowania politycznej rzeczywistości przez rządzących polityków.

    Prof. Mirosław Matyja
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=56566
    ========

    Mission impossible, ale próbować trzeba…..

  67. legat
    10 stycznia o godz. 18:43

    Bardzo dobra strategia- robić szum medialny.
    I to nie na skalę Polski, tylko świata.
    Inaczej się nie da wpłynąć na rzadzących, czy hierarchów.

    Widzisz inne możliwości?

  68. Wiesiek,
    napisałeś do mnie jakbym potępiał czy negatywnie oceniał sposób uprawiania polityki przez Scheuring-Wielgus. Ja swojej opinii na razie nie wyrażałem tylko starałem się pokazać rzeczywistość, która jest sprzeczna z tytułem GazWybu. Jestem przekonany, że policja wcale nie chce jej ukarać i będzie robić to co uzgodni JOjo z Prezesem. Co by policja nie zrobiła albo zrobiła to dostanie po dupie.

  69. Wstyd jest uczuciem wyższym, którego jest w zasadzie pozbawiona cała klasa polityczna. To jest ciekawy mechanizm destrukcji osobowości. Weźmy takiego Dudę, który łże w żywe oczy i nawet mu powieka nie drgnie. Może dlatego, że robi przy tym tak głupie miny? Przywołałem jego właśnie, bo nawet w tej aferze nie omieszkał po prostu kłamać. Nie że mijał się ciul z prawdą, kłamał i tyle. Zresztą on chyba już nic innego nie potrafi robić.
    Glapa miał niezły występ/występek. Szkoda, mógł mocniej oskarżając dziennikarzy o spowodowanie poronienia. Wszystko było, brakowało mi właśnie takiego dramatu!

  70. kooperatywaMondragon

    Jestem podobnego zdania jak legat.
    Też uważam, że to forma autopromocji posłanki Scheuring-Wielgus.

    Przecież mozna było tę akcję przeprowadzić inaczej. Na przyklad postawić pikietę czy odbyć wiec pod kościołem, przy niedzieli, w trakcie mszy, na gruncie komunalnym co w przypadku tzw „zgromadzeń spontanicznych” jest legalne.
    Taka akcja przyniosłaby daleko większy rezonans polityczny niż wieszanie cichcem na drzwiach koscioła plakatu i obfotografowywanie się przez podłankę przy tej okazji.
    Z tym, że akcja o której piszę wiązałaby się z daleko większym ryzykiem, choćby przez możliwość żywiołowej konfrontacji siłowej pod tym kościołem, aniżeli ewentualne ukaranie z tytułu popełnienia wykroczenia – co grozi posłance.

  71. Daniel Passent: „Prezes NBP Adam Glapiński skompromitował się podczas długo oczekiwanej konferencji prasowej”.

    I kto to mówi? A rozumiem, Daniel Passent? Ten ze stanu wojennego i wcześniej?

    „media poinformowały, jakoby dwie panie dyrektor (jedna to rzecznik prasowy) zarabiały astronomicznie dużo, jedna z nich nawet ok. 80 tys. zł miesięcznie.”

    Media mogą napisać, że zarabiały i po 180 tys. i ma to taką samą wartość jak nieskazitelność red. Passenta czasach komunizmu. Media sobie piszą, ale prawda to dla nich marny interes.

    „ .. . zarobki w instytucji bądź co bądź publicznej nie zostały ujawnione”.

    Pan redaktor wie, dlaczego nie wywiesza się nawet list lokatorów na klatkach schodowych? Może jednak dzieje się to na podstawie przepisów zharmonizowanych z prawem UE? GIODO się kłania , panie redaktorze, GIODO. A pan domaga się ujawnienia zarobków. NBP nie żyje z kasy podatników tylko zarabia jak każdy bank, więc wysokie zarobki nie obciążają budżetu państwa. One pochodzą z zysku. Ale proszę nie ustawać w wysiłkach i namawiać swych przyjaciół politycznych z opozycji, aby zaplanowali płace w NBP takie jak na poczcie.

    „ Zamiast tego podano średnią zarobków dyrektorów ponad 20 departamentów”.

    Bo na razie nie ma podstaw prawnych na podstawie których można ujawnić zarobki konkretnych osób, są natomiast przepisy, które na to nie zezwalają.

    „ Zarobki w sektorze bankowym są jeszcze wyższe”.

    Trzeba było od tego zacząć i na tym zakończyć. Miał pan okazje napisać coś prawdziwego.

    „Szkoda tylko, że aby przeciąć sprawę, żadna z tych pań po prostu nie wstała i nie powiedziała, ile zarabia. Jak powiedział Jan Krzysztof Bielecki: kto ma odwagę tyle zarabiać, powinien mieć odwagę to ujawnić”.

    A czy on sam chodził po mieście i opowiadał, ile zarabia jako przedstawiciel Polski w Europejskim Banku Odbudowy i Rozwoju w Londynie? Albo kiedy był prezesem zarządu Banku Pekao SA? Ludzie tylko szeptali, że z obu tych posad wyciągnął co najmniej 20 mln PLN. No musiał się napracować biedaczek. Te urzędniczki w NBP przynajmniej harowały, a ten pacan JKB to głównie dojutrkował.

  72. Buc wkracza do akcji

  73. Komendant Główny do Penelopy o zdjęcie immunitetu, Po zdjęciu sąd, ale ze względu na małą szkodliwość i szlachetne intencje orzeczona zostanie kara nagany. Papierów policyjnych od pyty, podróże autem gliniarzy wyrwanych od służby (bo świadek i oskarżyciel publiczny itd. itd). Rezultat – Scheuring-Wielgus męczennicą. A może zakaz prowadzenia pojazdu i odebranie prawka na latanie na miotle byłby trafniejszy?

  74. Bar Norte
    10 stycznia o godz. 19:24

    „Przecież mozna było tę akcję przeprowadzić inaczej. Na przyklad postawić pikietę czy odbyć wiec pod kościołem, przy niedzieli, w trakcie mszy”.

    Bar Norte ― dobra rada. Ale to jak z szachami, łatwiej o nich mówić, trudniej w nie grać. Możliwe że ktoś ocenił, że bez podkręcenia atmosfery i fizycznej przemocy na ulicy opozycja wyborów nie wygra. Ale ktoś musi udać się na pierwszą linię frontu (kiedy wychodzą ludzie z kościoła) i zaryzykować. Posłanka Scheuring-Wielgus przy wszystkich swoich ograniczeniach jednak rozumie, że dla niej bezpieczniej jest po cichu.

  75. Mauro,
    no tak – ” Te urzędniczki w NBP przynajmniej harowały …” – przyjmuję Twoją argumentację. Naharowały się biedaczki. Współczuję za tę harówę.

    Poza tym to Passent jak miliony uczciwych i przyzwoitych ludzi do których mam nadzieję się zaliczyć w pamięci potomnych, stał po tej stronie gdzie stało ZOMO. No taki jego gorszy sort lepszy sorcie.

  76. Czy ja i moja żona przesłyszeliśmy się?
    Słychać było jak Prezes NBP o Wicepremierze Gowinie mówi jako o strusiu. Wyraz „struś” słyszeliśmy wyraźnie, dwukrotnie oglądając tę wypowiedź.
    O tym nikt nie pisze ani też nie wypowiada się.
    Może faktycznie nie chodziło o ten wyraz.

  77. Bar Norte
    10 stycznia o godz. 19:24

    Toruń, nie Norymberga.
    Wielgus nie Luter.
    Ale, metody działania podobne.
    Czy skutki?
    Się okaże……

  78. remm
    10 stycznia o godz. 14:50

    „Glapiński czuje się pewnie, bo wie, że nikt go nie ruszy. Zwłaszcza Kaczyński. To nie Kaczyński, tylko Glapiński jest ojcem PiS. (..) To Glapiński kradł pieniądze z FOZZ, Srebrnej czy Telegrafu, żeby założyć PC przekształcone później w PiS. Glapiński dostarcza Kaczyńskiemu kasy na działalność polityczną, Kaczyński ułatwia Glapińskiemu dalsze „interesy”, chroniąc go od strony politycznej. Są ze sobą nierozerwalnie związani”.

    No bez pudła, czuć styl ubecki, jak zwykle powiązany z nienachalną inteligencją. Jeśli zaprzeczysz będzie to silne potwierdzenie.

    Poetyka donosu jakby z notatki milicyjnej (na ścianie były dwie deski w kształcie plusa na których wisiał mężczyzna NN ok. lat 30 zrobiony z gipsu).

  79. Mauro Rossi
    10 stycznia o godz. 20:33

    Lewandowski dostał nagrodę za prywatyzację za grosze naszego majątku narodowego.
    Tak jak kilku innych polityków.
    Takie są uroki życia w kondominium.
    Dziwisz się?
    Przecież to NORMA w krajach zależnych.

  80. stasieku
    10 stycznia o godz. 14:52

    „Glapa ma krzywozgryz premiera M”.

    Bardzo wyrafinowana argumentacja ― co elita, to elita. Schopenhauera w młodości czytywałeś, przyznaj się. Pisze on w „Erystyce”, że w przypadku braku argumentów atakuje się ad personam.

  81. Mauro Rossi
    10 stycznia o godz. 21:14
    No bez pudła, czuć styl ubecki, jak zwykle powiązany z nienachalną inteligencją. Jeśli zaprzeczysz będzie to silne potwierdzenie.
    Mauro Rossi
    10 stycznia o godz. 21:20
    Schopenhauera w młodości czytywałeś, przyznaj się. Pisze on w „Erystyce”, że w przypadku braku argumentów atakuje się ad personam.

  82. legat
    10 stycznia o godz. 20:55

    „Passent (…) stał po tej stronie gdzie stało ZOMO. No taki jego gorszy sort lepszy sorcie”.

    Wprawdzie nie bił długą zomowską pałką, ale chlastał piórem, nie wiem co gorsze.

    Nie jestem lepszym sortem, ale w każdym kraju istnieje gorszy sort. W Polsce lisowczycy, rokoszanie, jurgeltnicy, targowiczanie, komuniści, szmalcownicy, kryminaliści, łapówkarze, szpiedzy etc.

    Klasykowi konkretnie chodziło o jurgieltników i targowiczan, ale opozycja nie byla na tyle bystra by to w lot zrozumieć, a uczciwa by docenić.

  83. zezem
    10 stycznia o godz. 21:26

    Jeśli ktoś jest ubekiem (styl ubecki nie bierze się znikąd) to mamy fakt.
    Jeśli ktoś pisze „on ma krzywy zgryz” to jest … argumentum ad personam.

  84. Mauro Rossi

    „bez podkręcenia atmosfery i fizycznej przemocy na ulicy opozycja wyborów nie wygra”

    Widzę, że od kilku dni, w ślad za mediami PiS, lansujesz tezę o wojnie religijnej.

    Bez przesady Mauro, sekularyzacja społeczeństwa wedle badań socjologicznych postępuje i jeśli do wyborów nie naruszycie interesów znaczących grup społecznych np forsując zaostrzenie ustawodawstwa aborcyjnego to kwestie religijne nie będą miały wpływu ani na kampanię wyborczą ani na wynik wyborów. A to dlatego, że w kraju owa postępująca sekularyzacja nie ma charakteru buntowniczego ale wyraża się w zobojętnieniu na kwestie religijne.
    Tym bardziej, że próby przeciwdziałania temu postępującemu obojętnieniu na tle religijnym mają charakter kulturowy a jak dowodzi praktyka polityczna czas stymulacji społeczeństwa bodźcami kulturowymi się kończy.

  85. wiesiek59

    „Toruń, nie Norymberga.
    Wielgus nie Luter.”

    Lepiej bym tego nie ujął.

  86. Mauro Rossi
    10 stycznia o godz. 21:34
    „krzywy zgryz” to też fakt. ;–)

  87. Mauro Rossi

    „proszę nie ustawać w wysiłkach i namawiać swych przyjaciół politycznych z opozycji, aby zaplanowali płace w NBP takie jak na poczcie.”

    Nie wiem czemu apelujesz w tej sprawie do red Passenta skoro kierownicze gremia PiS już wczoraj zadecydowały o ustawowych limitach płac w NBP co ma być przyjęte już w srodę – na posiedzeniu Sejmu. Oczywiście obok ujawnienia wysokości płac w tej instytucji.
    Dziś marszałek Terlecki to zapowiedział.

    Ale czy płace w państwowym banku będą jak na państwowej poczcie tego jeszcze nie wiadomo.

  88. Zdaniem przedstawicielki Polskiego Komitetu Energii Elektrycznej można podejrzewać w czyim interesie promowana jest regulacja 550g, która może zwiększyć zależność Europy od gazu. Krytykuje ona także pomysł otwierania się na większy import energii z Niemiec, która jest jej zdaniem „dotowana”.
    http://biznesalert.pl/risk-trends-2018-gajecka-rynek-energii/
    ==========

    Przecież to OCZYWISTE…

  89. Oczywiście są opóźnienia w budowie dróg, ale przecież tych dróg przybywa. Można powiedzieć, że pięćset kilometrów dróg których budowa ma być ukończona w tym roku to nie to samo co pięćset kilometrów ujętych w planie wieloletnim, bowiem gdyby odliczyć te które miały zostać ukończone w ubiegłym roku to byłoby ich powiedzmy w zaokrągleniu tylko czterysta, ale jednak idzie do przodu, i pomijając spory wewnętrzne jakaś część społeczeństwa nadąża za wydarzeniami, nie wchodząc w szczegóły.

    Patrząc na mapę Polski pod koniec roku będziemy mogli przejechać ekspresowo z południowego zachodu na północny wschód, oraz z Wrocławia do Poznania, z Wrocławia do Szczecina, a może nawet do Kołobrzegu, o który walczyliśmy w czasie ostatniej wojny ramię w ramię Polacy i Żydzi i wspólnie daliśmy łupnia najeźdźcy,
    o czym pisano na tym blogu w ramach zacieśniania współpracy i pomocy.
    Ten wróg obu naszych wspólnot, czego nie da się ukryć jest teraz naszym przyjacielem, znajduje się w naszym obozie i każda ze stron stara się z uprzejmością przedstawiać korzyści z tej otwartej sytuacji, i nawet propozycja włosko-polskiej osi nie budzi obaw, że to się zmieni.

    Proponuję dla uspokojenia nastroju tymczasową zmianę tematów dyskusji na całkiem optymistyczną łączącą wschód i zachód, południe i północ, jednym słowem prowadzącą w kierunku świetlanej przyszłości.
    Nowa Hanza mniej mnie interesuje dlatego, że nie chciałbym terytorialnych zmian naszego kraju na drodze rozwoju.
    Tymczasem czytam w POLITYCE artykuł Łukasza Wójcika, który doszedł do takiego wniosku; „Polska, aby się dalej rozwijać powinna przesunąć się na geopolitycznej mapie Europy: opuścić Wschód i udać się na Północ”

  90. „Nie jestem lepszym sortem, ale w każdym kraju istnieje gorszy sort. W Polsce lisowczycy, rokoszanie, jurgeltnicy, targowiczanie, komuniści, szmalcownicy, kryminaliści, łapówkarze, szpiedzy etc.”

    Arbiter elegancji przemowil – i jak skromnie – ten ktory od samego poczatku „pracy” na tym blogu wraz z innymi przybieral katonskie pozy walczac o … wlasnie o co to walczyliscie towarzyszu Mauro – specjalisto od katastrof lotniczych ?

    „Pokora, praca, umiar, roztropność w działaniu i odpowiedzialność. A przede wszystkim słuchanie obywateli. To są zasady, którymi będziemy się kierować. Koniec z arogancją władzy i koniec z pychą.”

    Idzie im swietnie…

  91. @Mauro Rossi
    10 stycznia o godz. 21:14

    „Jeśli zaprzeczysz będzie to silne potwierdzenie”

    Nie będę z Tobą dyskutował, bo nie mam szans – jeśli potwierdzę, to potwierdzę, a jeśli zaprzeczę, to też potwierdzę.

    Przyznam, że moja wiedza pochodzi z mniej lub bardziej powszechnie dostępnych źródeł, które mogą się mylić. Nie mam żadnych bezpośrednich powiązań ze strukturami mafijnymi lub bezpieczniackimi, które zapewniłyby mi dostęp do takich informacji z pierwszej ręki. Fakt, że tak kategorycznie oceniasz mój komentarz jako kłamliwy, wskazuje jednak na to, że Ty takie powiązania masz.

    Pozostaje mieć nadzieję, że Twój prezydent Duda zgodnie z obietnicą, którą podczas kampanii wyborczej powtarzał dziesiątki razy, wkrótce ujawni aneks do raportu o WSI, tak aby wiedza o tej i wielu innych równie ciekawych sprawach stała się dostępna dla wszystkich Polaków, a nie tylko mafii, zdegenerowanych służb i ich kumpli dorabiających sobie robieniem propagandy na forach inernetowych.

    Jak myślisz, dlaczego Twój prezydent Duda do dziś nie ujawnił tego aneksu, choć wkrótce miną cztery lata od tamtych obietnic?

  92. „Pojawia się zatem nadpodaż energii w systemie, co powoduje spadek cen giełdowych. A ponieważ ceny gwarantowane źródłom odnawialnym pozostają wysokie, wartość dopłat do „zielonej energii” rośnie. Do tego dochodzi stały problem efektywności źródeł odnawialnych. W niemieckim systemie elektroenergetycznym stanowią one mniej więcej 50 proc. zainstalowanej mocy, przy zaledwie 25 proc. wielkości produkcji.
    Dopłaty te, zwane po niemiecku EEG-Umlage, są pokrywane przez konsumentów energii, ale w sposób bardzo nierównomierny. Ustawa o energetyce odnawialnej stanowi, że konsumenci energii o zużyciu energii wyższym niż 1 gigawatogodzinę (gWh) rocznie są w dużej mierze z tej opłaty zwolnieni. Za zużycie między 1 a 10 gWh rocznie płacą tylko 10 proc. opłaty, między 10 a 100 gWh rocznie – 1 proc., a powyżej – zaledwie 0,05 eurocenta za kilowatogodzinę (kWh). W efekcie okazuje się, że pełną stawkę opłaty obciążeni są wyłącznie drobni przedsiębiorcy i odbiorcy indywidualni.

    Ma to kolosalny wpływ na strukturę opłat i wysokość rachunków za prąd w Niemczech. Od momentu uchwalenia ustawy o energetyce odnawialnej, wysokość rachunków przeciętnego gospodarstwa domowego w Niemczech i cena kilowatogodziny wzrosły o ponad 100 proc. W roku 2000 przeciętny miesięczny rachunek za prąd wynosił 40,66 euro, w sierpniu 2015 roku – już 83,76 euro. Z kolei cena jednej kilowatogodziny wzrosła z 13,94 eurocenta za 1 kWh, do 28,72 eurocenta. Zarazem ponad 50 proc. tych opłat stanowią podatki i inne opłaty, niezwiązane bezpośrednio z wytwarzaniem energii i przesyłem.”
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/konkurencyjnosc-przemysl-konsument-ceny-energii-prad/
    ============

    Niech żyje zielona energia…..na tlenie dotacji.
    Bez niego, by nie przeżyła.

  93. legat
    8 stycznia o godz. 15:58
    Szanowny Legacie,
    Nie pogniewał się, że wkleję Twój komentarz z poprzedniego wpisu p. Passenta. Tak mi się spodobała celność Twoich słów, że czytałem je wielokroć. Gratuluję dobrego pióra.

    Mauro Rossi,
    zwracam się do Ciebie uśmiechając się pełną gębą i podziwiając Cię jednocześnie za trwałość w wierności pewnej partii politycznej, której gotów jesteś bronić – jak już raz wspomniałem – jak mości Charłamp swego pana. Cenię Cię za to niezmiernie, bo uważam (a mogę być w „mylnym blędzie”), że nie robisz tego za kasę. Uważam Cię za ozdobę i gwiazdę tego bloga, którego jesteś solą bowiem bez Ciebie zachodziłoby zagrożenie, że będzie schodził na pozycje grożące samozagładą jak nie przymierzając „Listy ateistów”, który TWA wykończyło bo np. nie moglibyśmy śledzić Twej wymiany zdań z kolejną ozdobą bloga Passenta, którą jest Bar Norte.
    Cieszę się, gdy widzę Twoje i BN wpisy gdy wracam na tę stronę. To tak tytułem wstępu, bo teraz, gdy stanę się ciut niegrzeczny dla aktualnie sprawującego władzę reżimu chciałbym byś lepiej mnie zrozumiał bowiem być może pamiętasz, że przed kilku laty byłem jednym z najbardziej krytycznie oceniających PO-PSL i ich rządy.
    Zanim odniosę się do głównego tematu, pozwól, że powtórzę nieudolnie to, co wczoraj otwarcie z otwartą przyłbicą powiedział oszołom Korwin-Mikke zapytany przez dziennikarkę o sprawę awansu Andruszkiewicza. Otóż odniósł się on do tego, że „bezprawojazdowy” i wolny od posiadania samochodu Andruszkiewicz wyłudzał kasę za rzekomo nabywane paliwo, za co zresztą Andruszkiewicz się kajał i przeprosił. Korwin powiedział, coś takiego, że rezygnując z eufemizmów, to Andruszkiewicz jest po prostu złodziejem i gdyby nim nie był, to złodziejska szajka by go nie przyjęła i to, że jest złodziejem dało mu awans na wiceministra. Nic dodać, nic ująć.
    Teraz wracając do akcji p. mecenas Turczynowicz-Kieryłło. Krótki, zawierający głęboki sens wtręt Handzi potraktowałeś w kategorii żartu. Tzw, elektorat w swej większości charakteryzującej się ciemnotą i prymitywizmem nie wie co to jest KNF czy KRS i ma to w dupie co reżim wyczynia z SN, który od niego jest tak daleko jak Twardowski na księżycu ale tego, że Glapa rekomendował gangsterskiego rekietera do KNF, syna najwyższego funkcjonariusza mającego kierować walką z korupcją na posadę z horrendalnym wynagrodzeniem a w kierowanym przez siebie NBP-ie, za państwową a nie swoją kasę „sponsoruje” ekstra laski, każe nie tylko „ciemnemu ludowi” zastanowić się co potrafią więcej od robienia Glapie „łaski” (powiedzmy). Sponsoring, od czasu jak przegnałeś „komunę” stał się elementem stałym kapitalizmu wyczynowego w RP i zostało to niejako przyjęte przez elektorat jako naturalny element systemu, czyli prostytucja w wydaniu soft. Niech sobie Glapa sponsoruje kogo chce ale nie ” za moją kasę” – zapieni nie jeden i nie jedna posiadaczka kartki wyborczej! Już teraz niewiele na to poradzisz ani Ty tu na blogu i może gdzie indziej ani żadna nawet najsprawniejsza papuga Glapy.
    Krętactwa i tendencyjne opisy mające zniwelować negatywną ocenę „haremu” Glapy będą już zawsze trudne a opisy, że to mężatki i matki itd. to już nuż nie są argumenty. Już biblia opisuje jak to mężowie, np. Abraham (wcześniej Abram) dla kasy stał się alfonsem swej pięknej żony Sary (wcześniej Saraj). Ponieważ nie mogła mieć dzieci, to była skarbem dla alfonsa. Dzisiaj, w dobie całego spektrum dostępu środków antykoncepcyjnych, dla alfonsa i jego „towaru” problem ewentualnej konieczności „chowania” swojej (ha, ha) progenitury już nie grozi.
    Mauro, co by nie było, to obraz NBP pod wodzą Glapy już został wykreowany i choćbyś nie wiem jak się napinał,
    to możesz się nabawić najwyżej tylko kleksa w slipach.

    Moje uszanowanie

    T. Wys.

  94. trochę informacji o Glapińskim z przeszłości
    https://www.money.pl/gospodarka/adam-glapinski-oczami-jaroslawa-kaczynskiego-tak-szefa-nbp-opisywal-prezes-6336756204914817a.html
    Nie ciekawa to postać , oj nie ciekawa. O JK wie dostatecznie dużo i obaj są mocno powiązani niejasnymi interesami. Kaczyński nie ma żadnej szansy coś na Glapińskim wymusić , prędzej odwrotnie.

  95. Tomaszu Wysocki-
    przyznam że poczułem się nieco zażenowany szczególnie, że w tekście popełniłem kilka błędów, których się wstydzę. Z prześladującego mnie całe życie wrodzonego lenistwa najczęściej nie czytam co nabazgrałem przed opublikowaniem ale widzę, że są do wybaczenia. Dzięki za pochwę. Na początku myślałem że chciałeś sobie ze mnie pożartować.

  96. Buttercup
    10 stycznia o godz. 22:25

    ” o … wlasnie o co to walczyliscie towarzyszu Mauro”.

    Towarzyszy poszukaj wśród znajomych, ja nigdy nie miałem tej nieprzyjemności. Na tym blogu nikt się nie przyzna, że był towarzyszem, ale to można łatwo poznać po wpisach. No a poza tym chamokomuna cały czas w natarciu, a wpis Passenta to klasyka.

  97. Bar Norte
    10 stycznia o godz. 21:58

    „Ale czy płace w państwowym banku będą jak na państwowej poczcie tego jeszcze nie wiadomo”.

    Przypominam, NBP nie jest finansowany z budżetu państwa tylko z własnego zysku. Glapiński mówił, że siatka płac jest obowiązuje jak za Belki, nie ma powodu by mu nie wierzyć, to przecież da się zweryfikować. Wtedy histerii nie było, no ale kto ma media ten wznieca histerię.

  98. Bar Norte
    10 stycznia o godz. 21:37

    „jeśli do wyborów nie naruszycie interesów znaczących grup społecznych np forsując zaostrzenie ustawodawstwa aborcyjnego”.

    PiS akceptuje status quo, czyli obowiązującą ustawę i nie zamierza jej zmieniać. Niechętnie patrzy na projekty obywatelskie Pro-life z przyczyn pragmatycznych. Teraz nie jest idealnie, ale przecież zawsze może być gorzej. Oczywiście domyślasz się kto będzie próbował ustawę ruszyć i ją zaostrzać, no tak ― lewica. Skoro PiS nie chce ustawy ruszać to znaczy, że oni właśnie i dlatego muszą to zrobić. Po coś są tym antypisem. Kierunek będzie oczywisty, aborcja na życzenie nawet do 8 miesiąca, co jest jaskrawym zaostrzeniem ustawodawstwa aborcyjnego. Z entuzjazmem poprą zaostrzenie ustawy ci, którzy obecnie dostają spazmów na myśl o strzelaniu do ciężarnych loch.

  99. @maciek.g
    10 stycznia o godz. 23:13

    ciekawy artykuł
    potwierdza się pierwsze wrażenie, że Glapa łasy na kobiety.

  100. Strzelanie do loch i warchlaków to zboczenie posiadaczy strzelb. Aborcja to dramat kobiety. Bociany wyrzucają z gniazda jaja lub pisklęta w kryzysie. Człowiek jest częścią świata przyrody stworzonego przez Boga. Jak sugeruje prawica totalna. Tak sobie myślę skoro bocian przynosi dzieci stosujmy „bocianie” metody regulacji populacji.

  101. Żeby mieć zysk trzeba mieć powierzone środki. Środki w dyspozycji NBP są publicznymi środkami. Publiczne środki generują publiczny zysk utrzymujący NBP. NBP nie jest właścicielem powierzonych środków. Proste jak budowa cepa. Tak sobie myślę,że więcej marksizmu na blogu.

  102. Kraj w ruinie a w NBP prawie złote nocniki. Jak u cesarza Abisynii Hajle. Tak sobie myślę,że cysorz to ma klawe życie.

  103. Afera KNF spowoduje pewnie kolejną zagrywkę Prezesa i jego akolitów obliczoną na spacyfikowanie nastrojów ciemnego ludu, który w prymitywiźmie swoim ma trudności ze zrozumieniem, że aniołkom Glapy za „harówę” to się ta kasa należy jak psu micha. Jest oczywistą oczywistością, że ich jednostki organizacyjne, którymi kierują są NBP tak niezbędne, że bez nich ten kolos by się obalił. Dzięki Aniołkom Glapy zyski NBP są na tyle pokaźne, że i tak mają za niskie wynagrodzenie.
    Jeśli ktoś tego nie rozumie to niech weźmie zimny prysznic.
    Ponieważ będąc w mylnym błędzie uważałem, że w ogóle stanowiska zajmowane przez Aniołki są NBPowi tak potrzebne jak rybie rower, to wziąłem ten zimny prysznic i na dodatek wyobraziłem sobie tę harówę o której pisze nam tu Mauro i mi przeszło.

    Mauro Rossi,
    masz szalenie istotny wpływ na moje postrzeganie rzeczywistości i podzielam Twój niepokój, że po niesłusznym obniżeniu uposazeń parlamentarzystów Prezes pójdzie za ciosem i rzuci na żer tłuszczy dysponującej kartką wyborczą wynagrodzenia merytorycznych pracowników NBP. Takie jest ciężkie życie Prezesa. Od obniżania uposażeń armii głosowaczy na polecenie SMS ze smartfona do cięć w siatce płac w NBP.

    Powiedz nam Mauro, czy te cięcia słuszne będą i sprawiedliwe i czy te populistyczne wygłupy kaczego reżimu uznasz za uzasadnione?
    A jak myślisz, czy sześcioletnią kadencję Glapy dałoby się tak jakąś ustawką wytentegować z Konstytucji czy nie za bardzo?

  104. „Towarzyszy poszukaj wśród znajomych, ja nigdy nie miałem tej nieprzyjemności. Na tym blogu nikt się nie przyzna, że był towarzyszem, ale to można łatwo poznać po wpisach. No a poza tym chamokomuna cały czas w natarciu, a wpis Passenta to klasyka.”

    No, arbitrze elegancji nie odwracaj kota ogonem – o co to walczyliscie ?
    A komuna w was siedzi – Wy (koniecznie z duzej) to narod, Wam sie nalezy, a kazdy kto sie z Wami nie zgadza to wrog i/lub agent (Moskwy,Berlina, Wsi … do wyboru).

    Milego ladowania – terrain ahead…

  105. @

    Nie wiem, czy pieniądze należą się dwóm paniom z NBP, ale suma rzeczywiście robi wrażenie. I dosyć kuriozalne są tłumaczenia mecenas Jolanty Turczynowicz-Kieryłłowicz, która powiedziała, że zarobki nie mogą być ujawnione, bo na to czekają służby wywiadowcze innych krajów. To interesujące, że to strategiczna wiedza dla służb, które poznały już wszystkie nasze tajemnice po tym, jak ujawniliśmy naszych agentów.
    http://wyborcza.pl/7,75968,24351049,glapinski-kontra-kaczynski-czyli-wielka-draka-w-bankowej-dzielnicy.html

    komentarze:
    jerjar 11.01.2019, 05:17
    Aktualna władza lubi czynić sygnalistę współwinnym. Nie rozumiem, dlaczego podobny sposób myślenia przyjmuje znana dziennikarka, zarzucając seksizm tym, którzy go ujawnili.
    bra-tanki 11.01.2019, 05:14
    Glapiński z ochroniarkami ala Kaddafi jest nie do ruszenia, bo może opowiedzieć o Kaczyńskim znacznie pikantniejsze historie niż cała Polska o nim. Nie konstytucja go ochroni, bo pislam nią gardzi, a kombatanckie archiwa z lat 90. Dużo działek, dużo srebra w każdym tych słów znaczeniu.
    Żreć szybciej bo się ściemnia.

  106. @

    Marcinkiewicz i Miller u Olejnik.
    https://www.tvn24.pl/kropka-nad-i,3,m/leszek-miller-i-kazimierz-marcinkiewicz-w-kropce-nad-i,899313.html#autoplay

    Kilka bieżących tematów i słowa:
    skandal, skandal,skandal,skandal.
    Bo mowa o ośmiornicy PiS

  107. Przedstawiam dwie krótkie wiadomości związane z przedwyborczymi ( na jesień 2018 ) hasłami PiS .
    1. budowa tunelu Uznam – Wolin – to sztandarowy patriotyczny zamysł_ ” wreszcie przyłączymy Uznam do Polski ” Umowa podpisana ale… roboty zaczną się za 2 lata.
    2 . pogłębienie toru wodnego Świnoujście -Szczecin z głębokości 10,5 m do 12,m .Umowa podpisana ale … przed rozpoczęciem robót wykonawca holendersko – Belgijska spółka domaga się oczyszczenia dna kanału z …..ca 15.000 zidentyfikowanych metali .
    3. w czerwcu 2019 minie 2 lata od „Historycznego blamażu ” przybijania młoteczkami tablicy znamionowej pod duży prom dla PŻB – obok tzw. „stępka ” którą nigdy nie była .
    Młoteczkami przybijali T.Morawiecki .J. Brudziński i Gróbarczyk – minister gospodarki morskiej ,ten sam który pomagał prezesowi J.Kaczyńskiemu wbijać palik geodezyjny pod Przekop na Mierzei .
    ” tzw ” Stepka ” wstydu zniknęła – dalej cisza ” na okręcie ” ,”Palik ” podobno też wiatr porwał .

  108. Nie lezy mi spoufalanie sie pt. “Glapa”.
    Nie wiem skad sie wzielo ( sam zainteresowany tak o sobie mowi? Jego “towarzysze pracy i walki”?

    Nie lezy jak nie lezaloby gdyby rzecznik rzadu pan Jerzy Urban mowiac o Walesie nazywal go “Lechu”.
    P. Urban znal granice i je honorowal czemu p.Passent ich nie honoruje?

    Teraz konkurs dla poputczykow p. Passenta: napiszcie panstwo prosze jak wyobrazacie sobie ze skonczy sie historia pensji dyrektorow departamentow NBP?

    Panie podadza sie do dymisji?
    Temat sie jeszcze pogotuje by za tydzien NIK oglosil ich pensje ktore beda znaczaco odbiegac od tych ujawnionych?
    Pis uchwali ustawe ujawniajaca wszystkie zarobki z umow o prace urzednikow panstwowych?
    Przez panie z NBP Kaczor przegra wybory?
    Przyjdzie nowy temat do dyskusji?

    Reka do gory kto pierwszy do odpowiedzi!

    ml

    PS. Panu Glapinskiemu psa pod opieka bym nie zostawil, ale to nie znaczy ze uwazam ze jest zly jako prezes NBP. Ze robi rzeczy niewlasciwe. Zupelnie nie znaczy.

    m

  109. Egzemplifikacja hipokryty:
    – „Nie lezy mi spoufalanie sie pt. “Glapa”.”
    i kilka linijek dalej:
    – „Przez panie z NBP Kaczor przegra wybory?- „

  110. SMOG w Polsce to PiS i kościół. Spadkobiercy Solidarności.
    A smog dalej rośnie i truje. Podano, że roku ubiegłym do Polski sprowadzono kolejny ponad milion starych zdezolowanych rzęch z Niemiec i z innych wolnych krajów. Od lat jest to roczna dawka trucizny z dodatkowo z wymontowanymi przez cwanych rodaków katalizatorów i filtrów. Była taka znana pieśń: „Ja drugoj takoj strony nie znaju, gdzie tak wolno zdycha czołowiek” http://wyborcza.pl/7,155287,24349296,kolejny-milion-uzywanych-aut-z-importu-dodatkowa-dostawa-smogu.html#a=100097&c=145&s=BoxBizLink

  111. „Zazdrościć trzeba dwom pokoleniom Polaków, którym przyszło żyć w czasach Polski Ludowej. Było ciężko, czasem śmiesznie, ale nie trzeba się było wstydzić wielkości kłamstwa, oszustwa, złodziejstwa i pospolitego kantu na każdym kroku”.
    Nie do końca mogę się z Tobą zgodzić. O wielu sprawach mogło się po prostu nie wiedzieć, bo nie było mediów niezależnych, tzw. dziennikarzy śledczych, a cenzura robiła swoje. Cenzura prewencyjna – dodam. Był tylko krótki okres czasu w drugiej połowie lat 80., gdy ingerencje cenzury były zaznaczane kropkami i odpowiednim przypisem.
    Życie w ogóle było wtedy dość siermiężne, więc nawet ówczesne elity władzy aż tak rażąco nie odbiegały, gdy chodzi o poziom konsumpcji, od tych z „drugiego sortu”. Oczywiście nikt by się nie ośmielił czegoś takiego powiedzieć o obywatelach.
    Pomijam oczywiście wczesny okres PRL z rozmaitymi „karłami reakcji”, „kulakami” itp., ale na szczęście trwał krótko.
    Nepotyzm miał się jednak nieźle, bo to cecha każdej władzy, nawet gdy z tym zjawiskiem oficjalnie niby walczy.

  112. @Symetryczny
    Mój wpis z g.10:39 jest adresowany do Ciebie.

  113. @ legat
    11 stycznia o godz. 9:55

    Egzemplifikacja hipokryty:
    – „Nie lezy mi spoufalanie sie pt. “Glapa”.”
    i kilka linijek dalej:
    – „Przez panie z NBP Kaczor przegra wybory?- „

    Hipokryta, hipokrytą
    a kangury hipkają

  114. Symetryczny
    Smog to Smok, ale nie ten poczciwy podwawelski.

  115. @vertigo13
    10 stycznia o godz. 3:55
    Goodfellow Glapiński to nie jest movie,
    it’s reality show, the heist to nie jakieś tam
    6 mil $, to w skali kraju są grube miliardy,

    czy Suveren to ogarnia ❓

    „One thing that history teaches us is that we should never underestimate human stupidity,” – Yuval Harari
    Ciekawe, że Harari nie mówił nic o „stupidity” suwerena 🙂
    Ale liczę, że ten „heist” podgrzeje suwerena i Glapiński nie będzie miał innego wyjścia jak zwinąć manatki i „step down”. Dostosowałem się do stylu w języku polenglish 🙂

    Between me & you: „Suveren does’nt embrace it” 🙂 Podobnie jak suveren amerykański nie ogarnia jaką krzywdę robi „DJT to them all”. Nadeszły czasy niszczycieli. Stupidity is running high.

  116. @All
    Zaczerpnięte z blogu Marka Greli – w cyklu „stupidity”

    „Financial Times” z 7.01.2019 zamieszcza obszerny artykuł pt. „Zdaniem ekologów polskie plany wykorzystania węgla są ‚absurdalne’. Przewiduje się, że węgiel będzie odgrywać dużą rolę w miksie energetycznym co najmniej do 2040 r.”

    „Organizacje ekologiczne wezwały Polskę do ograniczenia wielkiej zależności od węgla szybciej niż się planuje. Rosnący nacisk w tej sprawie ma miejsce w czasie gdy rząd przygotowuje się do przyjęcia strategii energetycznej na kolejne dwie dekady. Polska zużywa drugą co do wielkości ilość węgla rocznie w UE, przy czym około 80% produkcji energii elektrycznej pochodzi z najbardziej zanieczyszczających gatunków węgla. Według projektów rządowych przewiduje się, że wegięl będzie używany do wytwarzana jednej trzeciej produkcji energii elektrycznej w 2040 r., a lądowa energia wiatrowa zostanie wycofana do 2036 r. (zgodnie z decyzjami rządu) „. (…) Taka polityka jest niezgodna z planami UE uczynić energetykę neutralną pod względem emisji pochodzących ze spalania węgla do 2050 r. „Polski plan nie przewiduje nawet cięć produkcji węgla przed 2030 rokiem. To absurd. Jeśli chcemy zmniejszyć zużycie węgla o dwie trzecie na całym świecie, kraje rozwinięte muszą przestać go wykorzystywać „- stwierdził Marek Józefiak z Greenpeace Polska. „Wydaje się, że polscy decydenci po prostu żyją w innym świecie.”
    W końcowej części artykułu brytyjskie dziennik przytacza opinie ekspertów, że wskazane przez rząd PiS plany produkcji energii elektrycznej z siłowni jądrowej, której budowę się przewiduje, są mało realne – zarówno co to planowanego terminu wybudowania elektrowni atomowej jak i szacowanych kosztów.

    Link do FT

  117. Wczoraj informowaliśmy o zablokowaniu prac nad ustawą mającą utrudnić działalność koncernu Uber na terenie naszego kraju, tymczasem ujawniono kolejną ingerencję amerykańskiej ambasador Georgette Mosbacher w wewnętrzne sprawy Polski. Tym razem dyplomatka miała przestrzegać rząd przed próbami odzyskania spółki PKP Energetyka, należącej obecnie do bankowego giganta ze Stanów Zjednoczonych.
    https://wolnemedia.net/mosbacher-zablokowala-odzyskanie-pkp-energetyki/
    =========

    Pani namiestnik, poczyna sobie coraz śmielej….

  118. @Z dystansu
    10 stycznia o godz. 8:54
    W Polsce pod rządami PiSu „sodomia i gomoria”….

    Wypada zacytowac Broszkę w Sejmie : „Koniec z arogancją władzy !”

    @mag 11 stycznia o godz. 10:39
    Nie dyskutuj z symetrycznym bo to malkontent programowy jeżeli chodzi o Polske i Polaków. Jeżeli już się coś udaje to Wladowi. Jako odtrutkę podaję link do artykułu Jana Cieńskiego w Politico: Poland’s transformation is a story worth telling
    It’s one of the world’s most successful economies — just don’t tell the right-wing government.

    „Polska jest przykładem jednego z największych sukcesów w gospodarce światowej – tylko nie mówcie tego prawicowemu rządowi”.

  119. @mag 11 stycznia o godz. 10:39

    Przepraszam za zwrot : „Nie dyskutuj…” Nie miałem na myśli zakazywać lub nakazywać Ci cokolwiek – tylko wskazać to, że konsekwencja jaką prezentuje @symetryczny nie daje nadziei na refleksję z jego strony. 🙂

  120. Kawał.
    – Jak można rozpoznać, że polityk kłamie?
    – Otwiera usta.

    Glapa lepiej by na tym wyszedł, gdyby nic nie mówił. Każda jego wypowiedź pogrąża go, a równocześnie jest wodą na młyn opozycji.

  121. Jak tu oszczędzać na wstydzie, jeśli ktoś jest bezwstydny?

  122. zetus1
    11 stycznia, g.11:22
    To rzeczywiście bardzo krzepiące. Obawiam się jednak, czy dłuższe pozostawanie PIS przy władzy (m.in. rosnące zadłużenie na poczet programów+) nie spowoduje pewnej „cofki”. Oby jak najmniejszej.
    P.S. @Symetryczny miewa przebłyski i na to liczę.

  123. mag 11 stycznia o godz. 10:39
    Oceniliśmy ten sam wpis @Symetrycznego, uważam więc za konieczne się wtrącić. Każdy komentarz na temat PRL-u ma tę wadę, że jest za krótki, a przecież należałoby zebrać i przedstawić miliony zdarzeń zawartych w życiorysach obywateli żyjących w tamtych czasach, dokonać ich kwalifikacji, analizy i potem zebrać to razem by móc postawić ocenę w skali jeden do stu milionów, i tylko tak byłoby moim zdaniem to uzasadnione.
    Znamy oceny tamtych czasów ze strony obecnych polityków, wyciągają tylko to co sami spisali na czarnej stronie historii, pozytywne wydarzenia im nie pasują, i o nich milczą, nawet nie podejmują dyskusji.
    Trzydzieści lat po 1989 roku, to nieporównywalnie inny poziom startu i technologii i otoczenia i dopiero za jakiś czas będziemy mogli te etapy rozwoju Polski porównać, mam nadzieję w bardziej spokojnym czasie, i dopiero wówczas będzie można obiektywnie ocenić tamte i te dokonania. Ja uparcie będę stawiał na Polskę, a o czasach PRL-u niezmiennie z należytą nostalgią

  124. zetus1
    11 stycznia o godz. 10:55

    Tak to wygląda w praktyce:

    „Pojawia się zatem nadpodaż energii w systemie, co powoduje spadek cen giełdowych. A ponieważ ceny gwarantowane źródłom odnawialnym pozostają wysokie, wartość dopłat do „zielonej energii” rośnie. Do tego dochodzi stały problem efektywności źródeł odnawialnych. W niemieckim systemie elektroenergetycznym stanowią one mniej więcej 50 proc. zainstalowanej mocy, przy zaledwie 25 proc. wielkości produkcji.
    Dopłaty te, zwane po niemiecku EEG-Umlage, są pokrywane przez konsumentów energii, ale w sposób bardzo nierównomierny. Ustawa o energetyce odnawialnej stanowi, że konsumenci energii o zużyciu energii wyższym niż 1 gigawatogodzinę (gWh) rocznie są w dużej mierze z tej opłaty zwolnieni. Za zużycie między 1 a 10 gWh rocznie płacą tylko 10 proc. opłaty, między 10 a 100 gWh rocznie – 1 proc., a powyżej – zaledwie 0,05 eurocenta za kilowatogodzinę (kWh). W efekcie okazuje się, że pełną stawkę opłaty obciążeni są wyłącznie drobni przedsiębiorcy i odbiorcy indywidualni.

    Ma to kolosalny wpływ na strukturę opłat i wysokość rachunków za prąd w Niemczech. Od momentu uchwalenia ustawy o energetyce odnawialnej, wysokość rachunków przeciętnego gospodarstwa domowego w Niemczech i cena kilowatogodziny wzrosły o ponad 100 proc. W roku 2000 przeciętny miesięczny rachunek za prąd wynosił 40,66 euro, w sierpniu 2015 roku – już 83,76 euro. Z kolei cena jednej kilowatogodziny wzrosła z 13,94 eurocenta za 1 kWh, do 28,72 eurocenta. Zarazem ponad 50 proc. tych opłat stanowią podatki i inne opłaty, niezwiązane bezpośrednio z wytwarzaniem energii i przesyłem.”
    https://www.obserwatorfinansowy.pl/forma/rotator/konkurencyjnosc-przemysl-konsument-ceny-energii-prad/

  125. Chyba Gospodarz zatrudnił na stanowisku moderatora jakiegoś obcokrajowca, bo każdy opis nieszczęścia w naszym kraju z udziałem takiego delikwenta nie przechodzi, a przecież o pewnych wydarzeniach powinniśmy wiedzieć skoro ten potop nam zagraża

  126. W tej dyskusji piszemy o bankowcach i ich zarobkach, a nie zauważyłem komentarza czym się ten bank zajmuje, jakie ma osiągnięcia w dziedzinie stabilizacji polskiej złotówki, i jakie są przed nami perspektywy.
    Utrzymywanie oszczędności w bankach działających w Polsce nie przynosi ogólnie rzecz biorąc korzyści finansowych, jeśli nie liczyć bezpieczeństwa tych oszczędności które mamy bowiem przepisy ustaliły, że sami sobie gwarantujemy to bezpieczeństwo, stąd klienci Skoków o swoje pieniądze nie musieli się martwić, a ci z Amber Gold swoje mają z głowy.
    W każdym razie, na razie stopy procentowe są niskie, bardzo niskie
    PS. Piszę z pozycji posiadacza przeciętnych oszczędności

  127. Glapiński z bląd ciziami. https://bi.im-g.pl/im/79/37/17/z24343673V,16-11-2018–Jasionka-k–Rzeszowa–Kongres-590–pre.jpg Każda po 70 dych za miesiąc. Więc macie coście chcieli.

  128. Glapiński poczuł się jak król. Te blond cizie młodość mu przywracają. A pensje muszą mieć wysokie, żeby na botoks i powiększenie ust starczyło.

  129. Handzia55,
    jakby tak rozpisać ankietę, które zwierzę jest najlepszym przyjacielem człowieka, to jedni powiedzą pies, inni że kot, jeszcze inni że np. koń lub papuga, ale jakby zapytać Glapińskiego, to jest duże prawdopodobieństwo odpowiedzi -„glonojad”.

  130. @wiesiek59
    11 stycznia o godz. 13:01

    Co preferujesz tanie pomidory zaprawiane rtęcią i arszenikiem czy dwa razy droższe pozbawione tych dodatków ?

  131. Mauro Rossi

    „PiS akceptuje status quo, czyli obowiązującą ustawę (aborcyjną) i nie zamierza jej zmieniać.”

    Jasne,do wyborów jest taka linia partyjna („polityka miłości”). Fajnie, że ją zauważyłeś. A po wyborach jak Bóg da.
    Na marginesie … . Liberalizacja ustawy aborcyjnej jest właściwie przesądzona w związku z sekularyzacją społeczeństwa o której ci wcześniej wspomniałem. To tylko kwestia czasu. Mozna tę ustawę porównać do zaskórniaka na czarną godzinę w politycznym portfelu. Prędzej czy później ktoś będzie zmuszony sięgnąć po tego zaskórniaka, by za sprawą liberalizacji wykupić jeszcze na jakiś czas np śmieciowe zatrudnienie czy podatek liniowy.
    Byłoby zabawne gdyby na was padło.

    „Przypominam, NBP nie jest finansowany z budżetu państwa tylko z własnego zysku.”

    Mauro, te zyski NBP ma wpłacać do budżetu. Tak więc apanaże banksterki z NBP obniżają owe wpłaty. To nie jest zysk NBP tylko zysk państwa, bo bank jest państwowy.

    Z tym, że to akurat nie o to chodzi. Twoja klasowo-średnia argumentacja jest waleniem grochem o ścianę, bo tu nie chodzi o oburzenie klasy średniej rozpasaniem płacowym w NBP tylko o oburzenie tzw ludu czyli tych grup społecznych, które dają wam większość. Tylko dlatego prezes Kaczyński zaalarmowany badaniami opinii publicznej ostentacyjnie dyscyplinuje prezesa Glapińskiego. Gdyby chodziło o odczucia klasy średniej to by palcem w bucie w tej sprawie nie kiwnął – jak w przypadku sądów.
    To lud nie trawi w instytucjach państwowych takich zarobków. Po prostu jest mu bliżej do listonoszy z państwowej poczty niż banksterki z państwowego banku.
    Może wyjaśnię ci to na przykładzie, który powinien być ci bliski, bo go często podnosisz.
    Otóż lud nie życzy sobie by z dywidendy i zysku NBP opłacać procownikom NBP i ich znajomym sojowe latte i wegańskie kanapki na jarmużu w stołówce zakladowej o nazwie „Green Caffe Nero”.
    Mam nadzieję, że już kumasz o co w tej sprawie chodzi.

  132. Is42
    11 stycznia, g.13
    To prawda, potrzebny jest dłuższy dystans, czyli co najmniej pół wieku, by sprawiedliwie ocenić plusy ujemne i plusy dodatnie dwóch tak różnych epok, jak PRL i III RP oraz IV RP pół.
    A swoista nostalgia za PRL? Jak najbardziej, niekoniecznie z uwagi na jej zalety co fakt, że byliśmy piękni i młodzi, choć niekoniecznie bogaci.

  133. Bar Norte
    11 stycznia o godz. 14:52

    „PiS akceptuje status quo, czyli obowiązującą ustawę (aborcyjną) i nie zamierza jej zmieniać.”
    BN: „Jasne, do wyborów jest taka linia partyjna („polityka miłości”). Fajnie, że ją zauważyłeś. A po wyborach jak Bóg da”.

    Nie, na takich sporach prawica traci, a inni też niespecjalnie zyskują jak dowodzi historia III RP.

    „Liberalizacja ustawy aborcyjnej jest właściwie przesądzona w związku z sekularyzacją społeczeństwa o której ci wcześniej wspomniałem”.

    Nie byłbym tego taki pewien. A gdzie prawa nienarodzonego człowieka? Tylko potomstwo loch ma prawo od życia? Liberalizm powinien być dla wszystkich, a nie tylko najsilniejszych i najbardziej brutalnych.

    „Przypominam, NBP nie jest finansowany z budżetu państwa tylko z własnego zysku.”
    BN:„Mauro, te zyski NBP ma wpłacać do budżetu”.

    To nie jest obligatoryjne, a już zwłaszcza wysokość wpłaty. W 2017 NBP wpłacił do budżetu 7 miliardów PLN, w 2018 ponad 8 mld. No bida z nędzą.

    „ … prezes Kaczyński zaalarmowany badaniami opinii publicznej ostentacyjnie dyscyplinuje prezesa Glapińskiego”.

    Jak się ma 25 proc. rynku medialnego w Polsce to trzeba uważać, gdy ktoś z igły robi widły. Zwykły rozsądek i taktyka, co przecież nie oznacza przyznania racji Czuchnowskiemu i Wielowieyskiej.

    „Otóż lud nie życzy sobie by z dywidendy i zysku NBP opłacać pracownikom NBP i ich znajomym sojowe latte i wegańskie kanapki na jarmużu w stołówce zakładowej o nazwie „Green Caffe Nero”.

    Pytałeś się o to ludu? No ale może, pospekulujmy, lud uwielbia, gdy robi to Zandberg ze swoim komitetem centralnym, no i wprost przepada jak PO z funduszy partyjnych (otrzymanych z budżetu państwa) kupuje drogie cygara. Te obecne pseudosensacje na temat NBP prokurowane są przez tych, którzy „przeoczyli” ubytki w budżecie ok. 260 mld PLN w ciągu 8 lat rządów PO-PSL, a później opowiadali ― jak Rostowski ― „pinidzy na 500 plus po prostu w budżecie ni ma”.

  134. Kocham PRL to moja młodość. I tego mi nikt nie zabierze. Mam to po rodzicach doświadczonych przez katolicki wehrmacht. Ojciec z Wołynia a Mama z Kozaków Kubańskich. Sierota przez stalinowskich tzw.wyklętych. Tak sobie myślę o szlachetności Polaków z Wołynia wcielonych do ACz po 17 września a dali dach nad głową sierocie. Po drodze na Wołyniu a potem z na tzw. Ziemie Zachodnie. Tak sobie myślę,że rusofobem zostanę kiedy Putin „spieprzy” słowiańskość Rosji. Cerkiew to jak KK kaganiec religijny na wystraszonych. Na podobieństwo zboczeń finansowych w NBP.

  135. Mauro Rossi

    „na takich sporach (o aborcję) prawica traci (…) Liberalizm powinien być dla wszystkich, a nie tylko najsilniejszych i najbardziej brutalnych.”

    No to w końcu traci prawica czy nie traci na tych sporach, bo jak czytam jednak emocjonalnie tkwisz w sporze. Czemu chcesz stracić?

    „To (wpłata zysków NBP do budżetu) nie jest obligatoryjne”

    Nie ma zysków, nie ma wpłat – to zrozumiałe. Dlatego w budżecie na 2019 wpłat od NBP nie przewidziano jako, że nie przewiduje się zysków w zarządzanym przez prezesa Glapińskiego banku. Co też w kontekście sytuacji politycznej wokół niego jest wymowne.

    „Zwykły rozsądek i taktyka, co przecież nie oznacza przyznania racji ”

    Chcesz powiedzieć, że czołówka polityczna PiS łze ludziom prosto w oczy za pomocą swoich i opozycyjnych mediów?

    „Pytałeś się o to ludu?”

    Nie musiałem bo Rzeczpospolita to za mnie zrobiła.

    https://www.rp.pl/Polityka/190109356-Sondaz-Czy-nalezy-ujawnic-zarobki-wspolpracowniczek-prezesa-NBP.html

  136. https://ram.neon24.pl/post/147130,operacja-blue-moon-czyli-cel-uswieca-srodki
    =========

    Interesujące oblicze tzw. „demokracji”….

  137. Bar Norte

    Inkwizycja nazywala kobiety krytykujace kk czarownicami. Dziwne, ze zgadza sie Pan z zabobonnymi pogladami legata.
    ,, legat
    10 stycznia o godz. 20:45
    ,,…Scheuring-Wielgus męczennicą. A może zakaz prowadzenia pojazdu i odebranie prawka na LATANIE NA MIOTLE byłby trafniejszy?”
    Gdzie Panowie byli, jak ,, Konrad” Mazowiecki wprowadzal nauke katolicyzmu w szkolach panstwowych, a Kwasniewski zakladal nam obroze Konkordatu ?

    Nawet jak senator dziala z osobistych pobudek, to lepsze niz nic.
    Schetyna z klecznika nie wstanie.

  138. W budżecie na 2019 rok wpłat od NBP nie przewidziano, napisał Bar Norte (16,02), w poprzednich latach 7 i 8 miliarda złotych napisał MR.
    Być może teraz takiej pozycji w budżecie się nie wpisuje, z drugiej strony dziwi ten brak zysku w tym roku.
    Sytuacja finansowa jest niejasna skoro opozycja nie krytykuje socjalnych wydatków rządu i sama szuka możliwości wspomożenia biednych, a tych nie ubywa, i coraz więcej po pieniądze wyciąga ręce i się upomina

  139. ls42
    11 stycznia o godz. 17:59

    Wpłat z NBP nie przewiduje się w budżecie, bo zależą od nieprzewidywalnego czynnika- ZYSKU.
    Analogicznie jest ze spółkami Skarbu Państwa.

    Czynniki rynkowe i zdarzenia losowe, są nieprzewidywalne.

  140. wyzysk

    „Dziwne, ze zgadza sie Pan z zabobonnymi pogladami legata.”

    Legat we wzmiankowanym komentarzu nie daje wyrazu „swym zabobonnym poglądom”, jak pan to odczytał, ale kpi w żywe oczy z planów dyscyplinowania w oparciu o kodeks wykroczeń posłanki Scheuring-Wielgus.

    Moim zdaniem legat kpiąc prezentuje bardzo dobre podejście do relacji państwo-kościół, które coraz bardziej przypominają pustą formułę. Mam na myśli formę pozbawioną politycznych treści.
    Panie wyzysk, szkoda czasu na zawracanie sobie tym głowy. To i tak się samo z siebie kończy.

  141. To zatem, że wyższe kwoty wolne od podatku, niższe składki CIT i ZUS obejmują tylko hefalumpy (a więc bajkowe istoty, których nikt nie widział), w obecnym systemie jest normalne. Chodzi o to, żeby małego – zwykłego podatnika, konsumenta, obywatela – dorwać, uzależnić i przekształcić wedle politycznego widzimisię, a nie żeby jego życie uczynić znośniejszym. Jednak idea odgórnego koordynowania 38 mln małych elementów w organizm zgodny z ideą tego czy innego rządu jest jak próba układania puzzli za pomocą dmuchawy. Głupia. ©℗
    https://forsal.pl/artykuly/1391613,polska-stworzyla-system-opresji-dla-najslabszych-obywateli.html
    =====

    Tekst wart przeczytania.

  142. wiesiek59

    „Wpłat z NBP nie przewiduje się w budżecie”

    Przewiduje się jeśli prognoza wskazuje na zyski NBP. Np w projekcie budżetu na 2017 taką wpłatę uwzględniono.

  143. Będziemy w kontakcie z polskimi władzami w celu uzyskania informacji w sprawie aresztowania podejrzanych o szpiegostwo Chińczyka i Polaka – oświadczyła rzeczniczka Komisji Europejskiej Maja Kocijanczicz. Wczoraj w sprawie potencjalnych oprogramowań szpiegowskich związanych ze sprzętem Huawei wypowiedział się premier Czech Andrej Babisz.
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/afera-szpiegowska-komisja-europejska-bedzie-w-kontakcie-z-polskimi-wladzami/pmsd9sn
    =========

    Wojna gospodarcza z Chinami, zaczyna dzielić kraje.
    Czesi jak zwykle rozsądnie podchodzą do problemu.
    Ny, tradycyjnie…..

  144. @

    Wywiad z posłanka PiS årof. J.Hrynkiewicz,
    „Tajne zarobki. Tajne kompetencje. Posłanka PiS: „Nie zawsze się wyjawia wykształcenie”
    http://wyborcza.pl/7,82983,24353350,tajne-zarobki-tajne-kompetencje-poslanka-pis-nie-zawsze.html

    komentarze:

    jerjar 11.01.2019, 17:32
    Pani Ziuta nie wie, nie słyszała, mnie interesuje się.

    demetria11 11.01.2019, 17:43
    To ta sama pani, która krzyczała „Niech jadą!” do młodych
    lekarzy protestujących w sprawie niedofinansowania służby zdrowia. No, ale ich żądania były przecież zawyżone.

    m.c.222 11.01.2019, 17:44
    jedno mnie zadziwia , jak na stare lata można się tak sqrwić, niepojęte.

  145. Bar Norte
    11 stycznia o godz. 18:33

    Wydaje mi się, że trudno przewidzieć wysokość DYWIDENDY.
    Zbyt wiele zmiennych.
    Wielkość kwoty znana jest dopiero po bilansie rocznym.

    Na nagrody za poprzedni rok, przeznaczono 18 milionów.
    Srednio- 6 000 na głowę.
    O tyle zmniejszył się zysk NBP.
    W porównaniu z miliardami wpłacanymi do budżetu, to niewielki uszczerbek, wynikający z regulaminu wynagradzania pracowników.

  146. wiesiek59

    „Wydaje mi się, że trudno przewidzieć wysokość DYWIDENDY.”

    Tym niemniej się ją przewiduje. Dlatego np w budżecie na 2017 przewidziano wpływ z tytułu dywidendy z NBP.

    Nie ma też znaczenia o ile zmniejszone są z tytułu wynagrodzeń zyski NBP, bo w mojej dyskusji z Mauro nie o to chodziło.
    Po prostu nie godzę się z jego tezą, że powściągliwość i umiar w wynagrodzeniach kadry kierowniczej ma dotyczyć jedynie instytucji państwa utrzymywanych z budżetu natomiast w odniesieniu do spółek czy banków państwowych wypracowujących zyski dla budżetu ta zasada ma nieobowiązywać.

  147. Pan Legat

    “Egzemplifikacja hipokryty:
    – „Nie lezy mi spoufalanie sie pt. “Glapa”.”
    i kilka linijek dalej:
    – „Przez panie z NBP Kaczor przegra wybory?- „

    Czuje pan roznice gdy per “Lechu” wypowiadal sie p. Frasyniuk i NIE wypowiadal sie p. Urban?
    Jesli tak to moze czuje pan roznice miedzy “Glapa” p. Passenta a moim Kaczorem?

    Czy na podstawie powyzszych przykladow doszedl pan juz do tego czym jest hipokryzja?

    ml

  148. Bar Norte
    11 stycznia o godz. 16:02

    „No to w końcu traci prawica czy nie traci na tych sporach”.

    Historycznie rzecz biorąc ― nie. Od 1990 roku prawica caly czas miała podobny stosunek do aborcji, a dziś podwójnie rządzi, zaś lewica przez cały okres III RP systematycznie słabła.

    „Dlatego w budżecie na 2019 wpłat od NBP nie przewidziano jako, że nie przewiduje się zysków w zarządzanym przez prezesa Glapińskiego banku”.

    Nonsens. Nigdy tego się nie przewiduje, zbyt wiele jest czynników zmiennych, np. kursy walut, obligacji itd. Dla budżetu wpłata z zysku NBP bywa radosną niespodzianką. Mogą zdarzyć się lata, kiedy nie będzie wpłaty, bo np. państwo przeznaczy zyski NBP na powiększenie swych rezerw, złota.

    „Pytałeś się o to ludu”?
    „Nie musiałem bo Rzeczpospolita to za mnie zrobiła”.

    To był sondaż telefoniczny, czy pytano przechodniów na Krakowskim Przedmieściu, gdzie po południu zwykle dużo luda. 🙂

  149. @neospasmin, 11 stycznia o godz. 21:15

    Znaczy, ty „Kaczora” wymawiasz z czułością?
    Aaa, to rzeczywiście co innego.

  150. Bar Norte
    11 stycznia o godz. 20:03
    „ … nie godzę się z jego [Mauro] tezą, że powściągliwość i umiar w wynagrodzeniach kadry kierowniczej ma dotyczyć jedynie instytucji państwa utrzymywanych z budżetu natomiast w odniesieniu do spółek czy banków państwowych wypracowujących zyski dla budżetu ta zasada ma nie obowiązywać”.
    Bar Norte świat się zmienia, czego nie dostrzegasz. Siatka płac urzędnika państwowego jest za wąska dla wysokiej klasy specjalistów od cyberbezpieczeństwa. Ile można im zapłacić, jeśli sekretarz stanu zarabia 9 tys.? A teraz wyobraź sobie, ile miliardów państwo straci jeśli w wyniku hackerskiego ataku np. na sieci energetyczne nastąpi dwudniowy blackout na dużym obszarze kraju? Znajdziesz wysokiej klasy specjalistów za pensje urzędnicze? Zatrzymany dziś za szpiegostwo na rzecz Chin Piotr D., ekspert od teleinformatyki, zarabiał w Orange ok. 25 tys. plus samochód służbowy.

  151. Mauro Rossi

    „Historycznie rzecz biorąc ― nie (traci)”

    To czemu wczesniej pisałeś, że traci. Zdecyduj się w końcu na coś.
    Ale skoro teraz twierdzisz, że nie traci to nic nie stoi na przeszkodzie byście znów spróbowali zaostrzyć ustawę aborcyjną – przed wyborami.
    Śmiało Mauro!

    „Nonsens. Nigdy tego się nie przewiduje”

    Po raz trzeci powtarzam, że w projekcie budżetu na 2017 przewidziano wpływy z tytułu prognozowanej dywidendy NBP.

    „To był sondaż telefoniczny”

    Widać zrobił wrażenie na prezesie Kaczyńskim skoro postanowił zgodnie z jego wynikami ujawnić drogą ustawy płace w NBP oraz ustalić ich górne limity.

  152. Mauro Rossi

    Chcesz mi powiedzieć, że pod pretekstem dzisiejszego zatrzymania chcecie podnieść pensje urzędników średniego szczebla administracji centralnej do „ok. 25 tys. plus samochód służbowy.”?

    To do jakiej wyskości chcecie podnieść pensje członków rządu?

    I chcecie to zrobić przed wyborami?

    Ps. Przepraszam a ile temu zatrzymanemu dziś facetowi płaciliście gdy był konsultantem w Kancelari Rady Ministrów kierowanej przez premierę Szydło?

  153. P. Gajowy

    To chyba nie czulosc, to ze w ten sposob pisze oznacza raczej ze jestem jego kibicem, jestem po jego stronie.
    To dlatego wolno mi to czego p. Passentowi nie wypada wobec p. Glapinskiego.

    Sa zasadnicze powody dla ktorych nim wlasnie jestem: jasne nazwanie celow polityki, profesjonalna do bolu ich realizacja, stworzenie sposrod ludzi o czasem niewysokich kwalifikacjach wygrywajacego zespolu wreszcie nadanie Polakom pocxucia wlasnej wartosci i podmiotowosci ( ddmokracja).
    W calej swej historii Polska nie miala tej klasy polityka- osiagajscego swe cele bez uzycia przemocy.

    Ok, koniec pisania laurek, czas pocwiczyc slupki i szlaczki….

    ml

  154. Bar Norte
    11 stycznia o godz. 21:53

    „Przepraszam, a ile temu zatrzymanemu dziś facetowi płaciliście gdy był konsultantem w Kancelari Rady Ministrów kierowanej przez premierę Szydło”?

    No i nabrałeś się, to był fake news, 🙂 który miał go powiązać ― zresztą nieudolne ― z premier B. Szydło. Piotr Durbajło, bo nim owa, zatrudniony był wówczas nie w KPRM tylko w URE (Urząd Regulacji Energetyki), który mu płacił i z tej racji coś tam robił przy wizycie papieża Franciszka I w Polsce. I to całe jego powiąznie z premier Szydło.

    Ten facet to typowy przykład patologii III RP. Odchodzi z ABW (2011) w atmosferze podejrzeń po czym robi błyskotliwą karierę w biznesie teleinformatycznym (na końcu w spółce Orange). Niby to biznes prywatny, ale teleinformatyka w żadnym kraju europejskim tak do końcanie jest prywatna, bo podlega ścisłym i specyficznym regulacjom danego państwa. Miedzy Piotr Durbajło, a Schetyną jest tylko jedno ogniowo, były wiceminister MSW Wtold Dróżdż, człowiek Schetyny, obecnie członek zarządu spółki Orange. Fajne, nie?
    Jak widzisz twój wpis to jak z dowcipu Radia Erywań o rowerach.

  155. Bar Norte
    11 stycznia o godz. 20:03

    wiesiek59 „Wydaje mi się, że trudno przewidzieć wysokość DYWIDENDY.”

    „Tym niemniej się ją przewiduje. Dlatego np w budżecie na 2017 przewidziano wpływ z tytułu dywidendy z NBP”.

    Zapewniam cię, że w projekcie budżetu nie ma takiej pozycji jak wpływ dywidendy z NBP.

  156. Mauro Rossi

    „coś tam robił przy wizycie papieża Franciszka ”

    Z ramienia Urzędu Energetyki „coś tam robił”? „Konsultowal”?

    „Zapewniam cię, że w projekcie budżetu nie ma takiej pozycji jak wpływ dywidendy z NBP.”

    Nie musisz mnie zapewniać, bo sam to wcześniej do ciebie napisałem. Skoro prognozy nie przewidują, że NBP osiągnie jakieś zyski w 2019 to nie ma podstaw by zapisywać dywidendę z NBP jako wpływ do budżetu.
    Przecież to jasne.

  157. Mauro Rossi

    To już mam jasność dzięki wyjaśnieniom premiery Szydło.

    Jak napisała ” „Piotr D. był przedstawicielem Urzędu Komunikacji Elektronicznej w zespole, który w KPRM przygotowywał wizytę papieża Franciszka podczas Światowych Dni Młodzieży.”

    Czyli jako pracownik administracji centralnej, podległej pani premier udzielał konsultacji w KPRM dotyczących wizyty Franciszka.
    Jeszcze pozostaje pytanie, które zadałem wcześniej tj ile ten fachowiec w administracji rządowej zarabiał.

css.php