Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

21.01.2019
poniedziałek

Gilotyna Parysa

21 stycznia 2019, poniedziałek,

Polska polityka zagraniczna znajduje się w stanie takiego chaosu, że wszelkie pomysły są dozwolone, a wielu dyskutantów nie ma poczucia śmieszności.

Jan Parys, polityk prawicowy, który kiedyś zajmował mniej lub bardziej ważne stanowiska (minister w rządzie Jana Olszewskiego, doradca Miejskiego Przedsiębiorstwa… Taksówkowego, szef gabinetu politycznego w MSZ, dyrektor fundacji polsko-niemieckiej odwołany po kontroli NIK), straszy Niemcami. Będąc, jako polityk, na bocznym torze, chyba chce powrócić do łask. „Od trzech lat politycy niemieccy robią wszystko, by doprowadzić do osłabienia rządu PiS oraz jego zmiany na proniemiecki. Za pomocą gigantycznej (! – Pass.) operacji medialnej prowadzony jest systematyczny atak na RP w mediach niemieckich. Mamy do czynienia z wielką operacją dezinformacji na temat sytuacji w Polsce, której nigdy nie prowadziły na tę skalę media rosyjskie – pisze w „Do Rzeczy”.

Niemcy – czytamy dalej – wykorzystują swoje wpływy w UE, by za pomocą jej mechanizmów politycznych i pseudoprawnych doprowadzić do osłabienia międzynarodowej pozycji rządu PiS. Można powiedzieć, że w tej chwili w Brukseli niemieckimi rękoma została zbudowana gilotyna dla premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego” – ostrzega Parys i wzywa do nadzwyczajnego otrzeźwienia. W planach Niemiec Polska jest podporządkowana polityce rosyjskiej Berlina, pozostaje zasobem siły roboczej, „pozbawiona podmiotowości politycznej” na rzecz Brukseli, którą trzęsie kanclerz Merkel. Nie jest tajemnicą – pisze – że również Rosja ma inną wizję pożądanej sytuacji międzynarodowej. Jego zdaniem wspólny interes Europy przy obecnej ekipie politycznej w Berlinie „to po prostu mit”. Sporu z Niemcami o przyszłość Europy nie da się uniknąć – konkluduje Parys.

Co więc robić, mając gilotynę nad głową? Niestety, tego szanowny autor, były minister obrony („mister twister, były minister”) nie mówi. Po prostu kończy swój artykuł, gasi światło i zamyka za sobą drzwi. – Ja rzucam myśl, a wy go łapcie – jak mawiał pewien towarzysz. Sytuacja międzynarodowa Polski jest pożałowania godna, zrujnowana przez obecny rząd: stosunki z Niemcami wyraźnie się pogorszyły, z Brukselą to samo, minister Czaputowicz bredzi, że Tusk był kandydatem Niemiec na przewodniczącego Rady Europejskiej, gazociąg z Rosji coraz bliżej, Polska przytula się tak mocno do Stanów Zjednoczonych, że Europa nie może się nadziwić, postawiliśmy wszystko na jedną kartę – USA. Choć Trump jest nieobliczalny, organizujemy amerykańską konferencję w sprawie Iranu (który nie został zaproszony), zadeklarowaliśmy 2 mld dolarów na bliżej niezdefiniowany Fort Trump, a stosunki z Rosją – szkoda mówić, z Ukrainą – niewiele lepiej.

W sprawie „gigantycznej operacji” Niemiec Jan Parys niepotrzebnie utożsamia Polskę z rządem. W Europie nie ma kraju, w którym przetłumaczono by więcej polskich książek, który bardziej wspierałby wstąpienie Polski do UE i naszą pozycję w Unii. Polska jest jednym z krajów, które kanclerz Merkel odwiedzała najczęściej. Polska jest też pierwszym państwem, które odwiedził obecny prezydent Niemiec. Jedynym zagranicznym prezydentem, który był na pogrzebie Pawła Adamowicza, był b. prezydent Gauck. Nie ma kraju, w którym Polska wzbudzałaby większe i na ogół życzliwe zainteresowanie. Faktem jest, że media niemieckie krytycznie wypowiadają się na temat polityki PiS w takich sprawach, jak „reforma systemu sprawiedliwości” czy konstytucja. Ale media innych krajów robią to samo.

Oczywiście Niemcy prowadzą politykę niemiecką, wyraźnie inną od naszej w stosunkach z USA i z Rosją. Nam powinno zależeć na dobrych stosunkach ze wszystkimi trzema krajami, a nie na ich karykaturze.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 486

Dodaj komentarz »
  1. Na początku Kain zabił Abla. Potem było oko za oko i ząb za ząb.
    Jako antidotum na pokusy zalecano; jak cię ręka świerzbi to ją sobie utnij,
    jak oko prowadzi na manowce to wyłup.
    Prawo było od początku, ale nie zawsze się nim przejmowano.
    Rozsądzać spory nie było łatwo i przydała się mądrość króla Salomona.
    Co możemy obecnie zrobić nie narażając się na kłopoty i złe myśli?
    Nie posiadać telewizora, nie mieć dostępu do Internetu, i nie czytać gazet.
    Jeżeli już ma się Internet, to nie należy czytać wpisów Saldo Mortale
    bo ten facet zamęcza nas ciągle tymi swoimi problemami, jakbyśmy nie mieli własnych

  2. „Jedynym zagranicznym prezydentem, który był na pogrzebie Pawła Adamowicza, był b. prezydent Gauck.”
    W którym rzędzie bo nie mogłem zauważyć?
    Naszego premiera i prezydenta posadzono podobno w piątym, chociaż jak pisze dzisiejsza Gazeta Wyborcza „Prezydent Andrzej Duda wziął udział w pogrzebie prezydenta Gdańska, choć rodzina Pawła Adamowicza nie wyraziła takiej woli”

  3. Nasze polityczne dyplomaołki, poczete na styropianie, nie za bardzo nadają się do czegokolwiek.
    Czego się tkną, spieprzą.
    I moim zdaniem, każdy kolejny rząd, jest gorszy od poprzedniego, mniej racjonalny, bardziej zideologizowany i pazerny.
    Jedyną rzeczą którą opanowali w stopniu doskonałym, to mącenie.
    Wszak w mętnej wodzie łatwiej łowić „ryby”.

    Stara mądrość ludowa głosi, że nie wkłada się wszystkich jaj do jednego koszyka, przyjaciół szuka się blisko, wrogów daleko.
    Nawet tak prostych prawd ci niekumaci ludzie stojący na czele Państwa, nie są w stanie pojąć?
    Zrażanie sobie Niemców odpowiedzialnych za milion czy dwa miejsc pracy w naszym kraju, czy połowę wymiany handlowej z zachodem, to gorzej niż zbrodnia.
    TO BŁĄD!!!

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W postkomunistycznym społeczeństwie, onegdaj zalanym antyniemieckimi sloganami i mantrami – „rączki, Brunner!” – można zbijać „polityczny kapitał”. I to Parys robi, na swój i na konserwatywnej prawicy rachunek. Ale jest to kapitał o szybkim terminie spłacalności, czyli do wyborów.
    Bo Pazurki i Szumidła to partia doraźnego efektu wyborczego. Wszystkie jej programy, ekonomiczne, socjalne, oraz w polityce zagranicznej są krótko-terminowe. Długoterminowe są fantomy: elektryczne auta, zarobki na poziomie niemieckim, wieczny sojusz z Trumpem.

  6. Nim powstanie budynek czy droga musi być taka faktyczna potrzeba
    i należy posiadać środki na jej realizację.
    Dzisiejsza GW przypomina o tegorocznych planach budowy dróg.
    Ma zostać przekazane do użytku pół tysiąca kilometrów tras szybkiego ruchu
    i obwodnic miast, część z poślizgu spowodowanego opóźnieniami.
    To będzie zarazem propagandowy sukces, bo przed wyborami, a zarazem porażka,
    bo miało być lepiej, szybciej, sprawniej i terminowo, a wyszło jak zawsze.
    To kamyczek do koszyka propagandzistów dobrej zmiany. GDDKiA i tak robi co może.
    Gazeta przedstawia mapę Polski i przebieg głównych dróg.
    Widzimy jak wiele jeszcze brakuje do dopełnienia krajowej sieci tych dróg.
    Niemcy o których dzisiaj w zagajeniu są tym sąsiadem, który gwarantuje stabilizację
    i pieniądze na inwestycje. Nie powinniśmy zmarnować tej szansy

  7. Podsumować to można krótko, cytując:

    Wam kury szczać prowadzić, a nie politykę robić…..

  8. Z Newsweek’a – Na półtora roku więzienia, w zawieszeniu na trzy lata skazał warszawski sąd rejonowy Jana Parysa i trzech innych byłych członków Zarządu Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie za bezprawne wypłacenie sobie nagród w wysokości 70-83 tys. zł w latach 1998-1999.

    Jak podaje Wikipedia – W pierwszej instancji w 2008 zapadł wyrok skazujący. W postępowaniu odwoławczym w 2009 wyrok ten został zmieniony przez sąd okręgowy, a Jan Parys prawomocnie uniewinniony. Równocześnie z procesem karnym toczyła się sprawa cywilna o zwrot premii, która zakończyła się w 2009 wyrokiem zasądzającym od Jana Parysa kwoty około 130 tys. zł

    Dla mnie ulega wątpliwości, że polityka Niemiec, w tym w stosunku do Polski i UE jest bardzo egoistyczna ale akurat Jan Parys „mógłby skorzystać z okazji i siedzieć cicho”.
    Dziwię się, że „Prezes” się go nie wstydzi i nie wsadził go do komórki z Macierewiczem, Piotrowiczem i Pawłowicz.
    Jan Parys autorytetem w czymkolwiek? Chyba taki sam jak kombatant Jacek Taylor czy niespełniony i niedoszły marszałek Senatu – Romaszewski.

  9. Dlaczego prezes – który decyduje o polityce zagranicznej pociągając za sznureczki pacynek: eksperymentalny Czaputowicz, roześmiany Duda, elegant z Kłaja niejaki Morawiecki z długim nosem – jest takim ryzykantem? Ekstremalnym politycznym ryzykantem.

    Przecież wcale nie musi stawiać na jedną kartę przytulacjąc się do Trumpa (bo nie do całego USA). Zimna kalkulacja Orbanowskiego typu raczej nakazywałaby inną strategię, czyli wchodzenie w anty-Trumpową koalicję, aby udobruchać Unię za ekscesy na polu praworządności.

    Ale prezes lubi ryzyko, szybką jazdę i poczucie, że cały świat go goni, już po piętach drepcze, a on gazu. Nie ma nic do stracenia w pogoni za nie wiadomo czym, więc on gazu.
    Taki Kowalski ze „Znikającego Punktu” (Barry Newman).
    https://www.youtube.com/watch?v=pA4ymmXa8rs

  10. @Wiesiek 59
    „Nawet tak prostych prawd ci niekumaci ludzie stojący na czele Państwa, nie są w stanie pojąć?”
    Byc moze sa w stanie pojac tyle, ze wlasny wasko pojety interes bywa sprzeczny z interesem kraju. Wasko pojety, bo to podcinanie galezi, na ktorej sie siedzi.

  11. Oczywiście Jan Parys, emerytowany polityk trzeciego albo dalszego garnituru, „były minister” etc., jest pretekstem dla red. Passenta, oraz barwną ilustracją tej załogi co steruje państwową nawą i kształtuje polską rację stanu (na obecną chwilę).

    Ale wiadomo, że decyzje o atakowaniu Niemiec, przytulaniu się do USA, narażanie się Chinom i niszczenie odwiecznej sympatii Irańczyków, podjmuje prezes z bunkra przy Nowogrodzkiej. Na jakiej podstawie? Czy odbyła się jakaś dyskusja o tym jak kształtować politykę zagraniczną z Trumpem w zwarciu z Unią? Czy debatowano w Sejmie? Czy polskie think-tanki coś przerobiły w temacie? Czy TVP nakręciła popularny program przedstawiający delematy i możliwe opcje?

    Oto pryncypia polityki zagranicznej znaczącego moim zdaniem kraju europejskiego, w każdym razie z pierwszej szóstki, a może po odejściu UK, z pierwszej trójki UE, zapadają w głowie szeregowego posła bez odpowiedzialności konstytucyjnej. Dawniej była polityka zagraniczna Mazowieckiego, Wałęsy, Kwaśniewskiego, Tuska, o plejadzie ministrów spraw zagranicznych z krwi i kości z Radkiem Sikorski na koniec. A teraz jest co? Co mamy zamiast konstytucyjnie usadowionej i szeroko konsultowanej, perspektywicznej i stabilnej polityki zagranicznej? Szukam słowa … polkę-galopkę?

  12. Na sąsiednim, zaprzyjaźnionym blogu Gra w klasy, znakomitego Adama Szostkiewicza, (na który nie umiem wejść, zapomniałem kodu) znajduje się obszerne i przekonujące uzasadnienie, dlaczego prezydent Duda powinien być zadowolony, że na pogrzebie Pawła Adamowicza dostał miejsce w V rzędzie. Argumenty rozumiem i podzielam, ale jednak uważam, że chodzi o majestat (więc lepsze miejsce „mu się należąło”), a nie o osobę, która nie budzi żadnej mojej sympatii.
    Pozdrawiam Grę w klasy!

  13. Ponad 400 km Nord Stream 2 to niemiecki gest Kozakiewicza dla politycznych oszołomów. Tak sobie myślę,że Niemcy i Rosja potrafią rozmawiać choć Rosja może im wiele wypomnieć. A Polak Polakowi wrogiem nawet jak katolicy.

  14. Niemcy, jak kazdy kraj, prowadza wlasna polityke, podobnie Polska, Czechy , Wegry i inni.Nic w tym zlego. To wina kanclerz Merkel, ze tak ta polityka wyglada, za co krytykowana jest takze przez partie polityczne we wlasnym kryju, takie jak Die Linke, wielu politykow CDU oraz nawet populistyczne AfD. Zarzuca sie Merkel forsowanie wlasnej linii wizji Europy, bez ogladania sie na innych, co spowodowalo juz podzialy w UE. Nawet jej mocno wspierany projekt Nord Stream 2 poddawany jest krytyce przez powazne dzienniki , jak Die Welt, Süddeutsche Zeitung, Frankfurter Allgemeine. Jest to wina tylko i wylacznie Merkel, ze Europa jest tak podzielona, Wlk. Brytania wychodzi ze wspolnoty a w wielu krajach, w tym w Polsce, rzady przejmuja partie prawicowo-nacjonalistyczne. Nie jest prawda, ze prasa niemiecka, ktora czytam w internecie regularnie, az tak ,,gilotynuje” Polske. Jesli jest krytykowany to glownie rzad PiS, a wiekszosc narodu jest przeciwna tej polityce. Jesli zapomniany podrzedny polityk , jak pan Parys strasza gilotyna, to znaczy, ze chcialby wrocic do rzadu PiS widzac, jak ci sobie radza sprawnie z dojeniem Ojczyzny i tez z tego postawu czerwonego sukna cos dla siebie urwac. Niemieckie media co prawda krytykuja Polske od czasu do czasu, lecz umiarkowanie w odroznieniu do tego, co pisze i pokazuje o nich pisowska propaganda. Niemiec wrog- ale w Polsce powinien inwestowac jeszcze wiecej wg mniemania polskich patriotow. Niemiec wrog- lecz do pracy, na yumke, na handel , po samochody do Niemiec.

  15. @Legat
    „Dla mnie ulega wątpliwości, że polityka Niemiec, w tym w stosunku do Polski i UE jest bardzo egoistyczna”.
    A niby jaka ma byc? Gdyby nie ten egoizm Niemcy nie byliby dzis taka potega w Europie. Nam tez przydaloby sie troche takiego egoizmu, ktory ma na uwadze wlasny interes najpierw, a potem te szlachetna reszte. Szlachetnie zrezygnowalismy z rury na rzecz Ukrainy i wlasnie zaczynamy za to placic.Przyklady moznaby mnozyc, tyle, ze to nie szlachetnosc ale zwyczajna glupota.Blizsza cialu koszula i kazdy normalny kraj przeciez najpierw o wlasne interesy dba, a jesli o interesy innych to takze dla wlasnego pozytku i to zdaje sie nazywane jest polityka.

  16. @Is 42
    „„Prezydent Andrzej Duda wziął udział w pogrzebie prezydenta Gdańska, choć rodzina Pawła Adamowicza nie wyraziła takiej woli”
    Nie wyrazila tez sprzeciwu, co zreszta byloby dosc dziwne. Trudno aby na pogrzebie prezydenta miasta, a wiec osoby publicznej powiedziec prezydentowi kraju, ze nie ma prawa do obecnosci, bo sie nie podoba.

  17. „Gilotyna Parysa” jest też ilustracją intelektualnej niemocy wszelkiego krytykanctwa polskiego.
    Dyzio – w odróżnieniu od Dyzmy, czyli Parysa – sobie nakrytykuje stan obecny, nawali emocjonalnie i bez ładu i składu, nie zastanowi się nad możliwością innej, wręcz odmiennej opinii, nie podda tejże odmiennej opinii jakiejkolwiek sensownej krytyce, nie wdaje się w detale, tylko pędzi i siecze, dźga i wywraca. Ale po co?

    Sporu z Niemcami o przyszłość Europy nie da się uniknąć – konkluduje Parys.
    Powiedzmy, że tak. To jaka jest alternatywna propozycja Polski dla powiedzmy połowy Unii, najlepiej dla silnej, większościowej koalicji? Jaki za nią stoi potencjał gospodarczy? Którędy droga do wygrania z Niemcami przyszłości Europy. Na chwilę obecną są dwie propozycje: powrót do systemu EWG z lat 1960-70., oraz „rechrystianizacja”. Parafrazując Lenina bodaj, polska propozycja dla Europy to rządy i reguły EWG oraz rechrystianizacja. Kto za? Nie widzę, nie słyszę.

    Co więc robić mając gilotynę nad głową? Niestety, tego szanowny autor … – bo to jest typowe Prawdziwego Polaka gadanie. Do galicyjskiego gadania ono się nie umywa.

  18. Ostatni akapit zagajenia; My, Niemcy, Rosja i USA. Takie doborowe towarzystwo!
    Popieram

  19. Można więc powiedzieć, że dygnitarze i tak zostali na uroczystości potraktowani po chrześcijańsku. Niech sobie prawica odpuści. Niech się zajmie wyczynami prezesa TVP i rzeczniczki PiS. W ramach chrześcijańskiego pokajania – konkluduje A. Szostkiewicza swój blogowy wpis.

    Obłudne przemówienie Głódzia – sklerotyk zapomniał jaką funkcję pełni Donald Tusk, namolna obecność Dudy, demonstracyjna rejterada prezesa na Wawel. To może się odbić spadkiem zainteresowania Pazurkami i Szumidłami ze strony elektoratu centrowego, niezależnego, który dał tej partii władze ponad trzy lata temu. Wtedy Duda miał usta pełne frazesów o pojednaniu, o prezydenturze „wszystkich Polaków”, która miała nie dzielić i część Polaków na ten wyborczy lep poszła. A prezes atakował zajadle tylko imigrantów za przenoszenie parazytów, nikogo więcej.

    Czy Polak potrafi pamiętać?
    Czy Polak potrafi zestawić przedwyborcze słowa polityków PiS i ich wtedy milczenie z tym co padło z ich ust zaraz po wyborach i przez długie trzy lata?

  20. Rydzyk załapał się na wdowi grosz obiecując ratowanie Stoczni. A Parys na reparacje od Niemców. Tak sobie myślę,że pecunia non olet !

  21. jakub01
    21 stycznia o godz. 18:14

    Karmienie opozycji w jakimś kraju grantami, stypendiami, nagrodami, owocuje.
    Jak nazwał to Kieżun- elitami kompradorskimi.
    I moim zdaniem, mamy w Polsce taką właśnie sytuację.
    Przeszczepiono nam elity dbające jedynie o własne i mocodawców interesy.

    Artykułowanie własnych, skończyło się w momencie objęcia urzędu ministra spraw zagranicznych, przez Sikorskiego.
    Potem było już jedynie gorzej.
    Diagnozę stanu najpełniej wyraził Sienkiewicz- Polska istnieje tylko teoretycznie.
    Wszelkie decyzje polityczne zapadają poza nią.
    Patrz- ostatnie obwieszczenie Boltona o konferencji bliskowschodniej.
    Decydent stwierdził, lokaj na rzęsach stanie, by coś z tego wyszło.

  22. Powiem więcej, w Republice Federalnej oprócz tłumaczonych na niemiecki polskich autorów, wydają książki pisane przez Polaków w języku niemieckim (niestety na j.polski nikt ich do tej pory nie przetłumaczył) – znany mi jest taki przykład z mojej rodziny. W niemieckich orkiestrach symfonicznych grają Polacy (dwóch z nich znam – dmuchają w trąby), bo byli lepsi o innych kandydatów. Znam też dwóch inżynierów, którzy dają robotę Polakom zatrudnionym w niemieckich fabrikach w Polsce. Ci inżynierowie nie sprawdzili się w Polsce, więc nie mieli wyjścia (dostali zgodę na wyjazd). Robotnicy też z Polski tam są i budują pomyślność swoją i RFN. Może to więc Oni są tymi podżegaczami, których opisuje „młodzieniec” w beretce (ma ją jeszcze?)?Właściwie Niemcy dawno przestały być niemieckie.
    Żeby nie było tak słodko jak piszę, trzeba wiedzieć, że zwolennicy PiS-u też tam mieszkają i codziennie martwią się tym, o czym pisze wzmiankowany u autora Parys. Np. podczas jednego ze spotkań tamtejszej Polonii, prowadząca je pani zadała zebranym fundamentalne pytanie: co zrobiliście dzisiaj dla Polski? Nie, nikt nie musiał się spowiadać, to miał być cios w sumienie zebranych. Pani jak przystało na prawdziwą Polkę/Polaka uderzyła się w cudze piersi. Mój kuzyn nie wytrzymał i poradził pani, że w Polsce zrobi dla Polski więcej. Nie wróciła.
    W sumie to oni tam więcej się przejmują tym, co się tu wyprawia niż my tu na miejscu.
    Poza tym jest super. Sondaże preferencji wyborczych można było czytać jeszcze przed pogrzebem. Samo morderstwo zakwalifikowano tak samo jak armagedon smoleński. Nie że znowu nie dotrzymano standardów bezpieczeństwa, bo winni są znowu inni. Jeśli każdy ważniejszy polityk schowa się za plecami zbrojnej ochrony, to jak my zwykli obywatele mamy czuć się bezpiecznie w takim państwie? Polityk to zawód, dlaczego więc tej grupie ma przysługiwać jakaś spec ochrona. Sędziowie skazują groźnych bandytów na więzienie i z reguły nie poruszają się pancernymi limuzynami z plutonem ochroniarzy. Może więc jak ktoś pragnie zostać politykiem, musi się liczyć z ryzykiem?

  23. @
    „Z bierości, której pozornym usprawiedliwieniem bywa roztropność, łagodność, wspaniałomyślność i inne cnoty, bierze się przyzwolenie na zło. Złym ludziom wspaniale się żyje w krainie łagodności. Za to pogromcom zła, alarmującym wielkimi słowy, że źle się dzieje – żyje się gorzej. Słyszą tylko „Ciii… Nie krzycz tak głośno”. Lecz zła nie będzie mniej przez to, że będzie się o nim mówić cicho i owijać je w bawełnę, aby złego nie urazić i nie rozeźlić jeszcze bardziej. Jeśli zamiast „oddaj złodzieju, co ukradłeś!”, będziemy mówić: „należy wyjaśnić pewne sprawy”, to jednego możemy być pewni – własność nigdy nie powróci do właściciela. I podobnie ma się sprawa z każdą niegodziwością.

    Nie wolno maskować przyzwolenia na zło fałszywą wspaniałomyślnością i obłudnym pojednaniem. ”

    Swietny tekst prof.J.Hartmana. Polecam zerknac na sasiedni blog.

  24. sprint
    21 stycznia o godz. 18:22

    Problem w tym, że Polska nie ma własnej polityki.
    Polska ustami naszych elit, „robi laskę”….
    Nie dostrzegasz tego?

    Węgry zerwały z podległością.
    Stypendia Sorosa nie wpłynęły na działania Orbana, wyrósł z tego.
    Ocenił, że korzystniejsze dla siebie i Wegier, będzie samodzielne definiowanie celów politycznych i narzędzi działania.
    Wypiął się na dyktat Ambasady i MFW.
    Jak na razie, wychodziło mu nieźle, do czasu „ustawy niewolniczej”.
    Co nie wyklucza znalezienia jakiegoś rozwiązania.

    Kluczem do sukcesu jest tania energia, rozwój handlu zagranicznego i tworzenie miejsc pracy.
    Więc się uczmy pragmatyzmu.

  25. Bar Norte

    Arogancja wladzy wszedzie wyglada tak samo :
    maz angielskiej krolowej wlecial w inny samochod na skrzyzowaniu wysylajac go w powietrze
    i nie poczul sie nawet do przeproszenia ofiary.
    Ofiara wypadku nie moze isc do pracy przez 8 tygodni.
    https://www.theguardian.com/uk-news/2019/jan/20/prince-philip-has-not-said-sorry-for-car-crash-injured-woman-claims

  26. @Wiesiek 59
    To fakt ale generalnie rzecz i tak sie sprowadza do tego, ze nie ma zadnej polityki i politykow (moze nieliczni i niewiele mogacy),ktorzy mysleliby strategicznie i mieli na uwadze dobro kraju a nie wlasne interesy. Nie wiem czy kraj taki jak Polska moze w ogole myslec o jakiejs niezaleznosci. Co to wlasciwie jest? Dzisiaj nie ma krajow „niezaleznych”. Skoro jestesmy rozgrywani, to trzymanie sie Unii, w tym krajow „pierwszej predkosci” jak najbardziej lezy w naszym interesie. A przeciez nie jest tak, ze zupelnie nie mamy nic do powiedzenia i jestesmy jakas bezwolna karta do rozegrania. Francuzi nie sa i co sie dzieje?

  27. Niemal 130 tys. zł otrzymał Andrzej Pruszkowski po odwołaniu go z zarządu PGE Dystrybucja. Kwota może być jeszcze większa, ponieważ były radny PiS otrzymuje środki z tytułu zakazu konkurencji. Spółka nie chce ujawnić, ile ostatecznie dostanie były radny Prawa i Sprawiedliwości.
    https://lublin.onet.pl/gigantyczne-pieniadze-dla-andrzeja-pruszkowskiego-po-zwolnieniu-z-pge-dystrybucja/4w53y8h
    ==========

    Cywilizacja podłości i pazerności……
    W to przeobraził się ruch „Solidarności”……

  28. Czas żałoby się skończył i PIS ustami swojej rzecznik uderzył się w cudze piersi. Nad wyraz głośno i w znanym wszystkim bezkompromisowym stylu.
    „W obliczu ludzkiej tragedii PiS zachował się jak trzeba. Niestety totalna opozycja i część mediów wykorzystała to nieszczęście jako kampanię wyborczą do politycznych ataków na Zjednoczoną Prawicę. Nie będziemy bierni na supozycje, kłamstwa i insynuacje.
    Do boju zjednoczona prawico, na barykady!
    P.S. Po jakiemu języku to jest „nie będziemy bierni na”…

  29. „Brexit” Cumberbatcha, czyli jak maszyny głosują za nas [RECENZJA]

    O wyjściu Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej zdecydowali nie brytyjscy wyborcy, lecz brytyjskie algorytmy. Teraz kolejne na algorytmy polskie, amerykańskie, belgijskie i wszelkie inne.
    Taką konkluzją kończy się świetny brytyjski film „Brexit” z Benedictem Cumberbatchem w roli głównej.
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/brexit-cumberbatcha-czyli-jak-maszyny-glosuja-za-nas-recenzja/3w3tflp?utm_source=wiadomosci_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&utm_v=2
    =============

    Garstka osób MYSLĄCYCH, nie oprze się takiej presji…….

  30. wiesiek59

    „Węgry zerwały z podległością. (…)Jak na razie, wychodziło mu nieźle, do czasu „ustawy niewolniczej”.

    Sam sobie przeczysz. Jak powiedział węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto „ustawę niewolniczą” wprowadzono na żadanie zlokalizowanego na Węgrzech zagranicznego sektora motoryzacyjnego, który odpowiada za ok. 15% wartości dodanej produkcji przemysłowej.
    Gdzie w tym chamskim, skutecznym szantażu widzisz „zerwanie z podległością”?

  31. @ Wiesiek 59
    W chaosie i tempie zmian na swiecie nie trudno sie pogubic. Totez wiekszosc potrafi wskazac i nazwac co nas trapi ale recept konkretnych brak. I znow wracamy do tego, ze stare nie zdechlo a nowe nie moze. Bo to nie polityka zmienia swiat, to tylko jeden z elementow tej zmiany, coraz mniej znaczacy dla ludzi. Przynajmniej w obecnym ksztalcie.

  32. Przecież już było kościelne przebaczamy… Dlaczego KK milczy jak w czasie okupacji zamiast egzekwować od pisowskich hunwejbinów odpuszczenie Niemcom grzechów. Teraz czas na normalność z Rosją słowiańską. Tak sobie myślę,że u ortodoksów katolickich chrzest przeszedł w pomroczność.

  33. Od prawie 40 lat mieszkając w Niemczech i korzystając codziennie (szczególnie w ostatnich 3 latach) z politycznego uświadamiania za pomocą gazet i periodyków jak: Spiegel, Zeit, Süddeutsche Zeitung czy Frankfurter Allgemeine oraz prasy lokalnej, zżymam się często na niesłychanie powściągliwy ton w przesadnie rzadkich publikacjach na temat Polski.

  34. Bar Norte
    21 stycznia o godz. 19:21

    Węgry dogadały się z Niemcami.
    Mają inwestycje w sektor motoryzacyjny, zmniejszające bezrobocie.
    Dogadały się z Rosjanami, mają inwestycje w sektor energetyczny i preferencyjne ceny energii.

    Polska dogadała się z USA.
    Mamy przepłacone kontrakty na gaz i uzbrojenie.

    Widzisz RÓŻNICE?

    Oceniam po owocach.
    Szczególnie tych długofalowych.
    Są istotne.

    Co do „ustawy niewolniczej.
    Ma jakieś plusy?
    Niewykluczone, że długofalowo gwarantuje Wegrom stabilne i wysokopłatne miejsca pracy.
    Coś, za coś.
    Niemcy w całej swej historii, dotrzymywali umów.
    Rosjanie niekoniecznie.
    Anglosasi i Francuzi, nagminnie je łamali.

  35. kooperatywaMondragon

    „wysylajac go (samochód) w powietrze”

    Gdy przeczytałem powyższy fragment dotyczący „wysyłania samochodu w powietrze” jakoś podświadomie pomyślałem, że nawiązuje pan do zamachu, który dwa dni temu przeprowadziła IRA w Londenderry. Przepraszam w Derry. Przypomnę, że ta głęboko uśpiona organizacja potraktowała perspektywę utworzenia granic między Irlandiami jako naruszenie „porozumienia wielkopiątkowego”. No i ostrzegawczo wysadziła samochód w powietrze pod sądem w Derry.
    No a pan o tym arystokratycznym degeneracie. Szkoda … .

    Tym niemniej przesyłam panu okolicznosciowe fotki sprzed lat z owego Derry, by była jasność o co tak naprawdę gra się toczy w ramach brexitu.

    http://irishistory.blogspot.com/2013/07/derry-ira-patrol-weapons.html

  36. jakub01
    21 stycznia o godz. 19:22

    Moim zdaniem, świat zmieniły PIENIĄDZE nielicznych, pompowane w system polityczny krajów demokratycznych.
    GIGANTYCZNE.
    Nie jesteśmy w stanie wyobrazić sobie skali wpływów tego czynnika.

    Z ciekawostek:
    26 ludzi na swiecie, dysponuje majątkiem równym majątkowi połowy populacji globu.
    Głównie, dzięki zręcznemu unikaniu opodatkowania, całkowicie legalnie.
    Coś w tym systemie jest nie tak.
    Kto go stworzył, i dla kogo/
    Odpowiedź jest prosta.

  37. wiesiek59
    21 stycznia o godz. 17:17
    Dyplomatołki, poczęte na styropianie, wprowadziły nas do UE i NATO. Pozbyły się z kraju rosyjskich wojsk. Niektóre z nich, jak Skubiszewski, Geremek, Sikorski czy Olechowski, doprowadziły do tego, że Polska stała się w Europie wiodącym graczem. Oczywiście, nie jest to w stanie zastąpić RWPG i Układu Warszawskiego. Ale nadzieja umiera ostatnia. Jan Parys, być może, załatwi wreszcie jakąś solidną bombkę, a najlepiej kilka. Od A do N. I wtedy pokażemy, jak się wstaje z kolan.

  38. „Jeśli dzisiaj my (we Włoszech) mamy ludzi, którzy opuszczają Afrykę, to dlatego, że niektóre kraje europejskie, na czele z Francją, nigdy nie przestały kolonizować dziesiątków krajów afrykańskich” – podkreślił Di Maio, przywódca antysystemowego Ruchu Pięciu Gwiazd, który wraz z prawicową Ligą Matteo Salviniego rządzi we Włoszech.

    „Gdyby Francja nie miała swych afrykańskich kolonii (…), byłaby 15. największą gospodarką świata. Zamiast tego jest jedną z pierwszych (gospodarek na świecie), właśnie dzięki temu, co robi w Afryce” – mówił włoski wicepremier.
    https://forsal.pl/artykuly/1393446,francja-nie-przestala-kolonizowac-afryki-ambasador-wloch-wezwana-do-francuskiego-msz.html
    ==========

    Prawdę mówi……
    Neokolonializm jest podstawą bytu i zamożnosci kilku krajów demokratycznych- ponoć.
    Polska należy do grupy tych, z których czerpie się dochody.

  39. gotkowal
    21 stycznia o godz. 20:07

    Chronologia ci się kićka.
    Wyraźnie napisałem, że dyplomatołki zaczęły się od Sikorskiego.
    Geremek, Skubiszewski, Rotfeld, Cimoszewicz, Rosatti, to całkowicie inna KLASA.
    To oni nas wprowadzili do UE i NATO.
    Moim zdaniem, degrengolada postępuje.

  40. wiesiek59

    „Węgry dogadały się z Niemcami.”

    Jakie Węgy i z jakimi Niemcami? To jest jakieś geopolitolololo … .
    Precyzyjnie mówiąc to się dogadała oligarchia węgierska, której interesy wyraża Orban z kapitałem niemieckim – i nie tylko. Trudno też powiedzieć, że się „dogadała” bo moim zdaniem stała się jego zakładnikiem.

    Tak więc nie pozostaje owej oligarchii węgierskiej zamienianie swego kraju w swoisty gułag, bo do tego doprowadzi ustawa niewolnicza. Zresztą realny czas pracy w tych koncernach dochodził bez tej ustawy do 68 godzin tygodniowo. Natomiast ustawa pozwala pozwala podwyższyć te limity i co najważniejsze nie płacić za owe wymuszone nadgodziny.

    Co do pożytków z tej sytuacji o których wspominasz … .
    Na blogu są specjaliści od wykazywania pożytków z przymusowej darmowej pracy. Na pewno cię w tym wesprą. Natomiast u mnie zrozumienia dla tych neoliberalnych praktyk w całym swym pornograficznym, orbanowskim bezwstydzie nie znajdziesz.

  41. wiesiek59

    Korekta

    W drugim akapicie pierwsze zdanie winno brzmieć:

    „Tak więc nic innego nie pozostaje owej oligarchii węgierskiej zamienianie swego kraju w swoisty gułag,…”

  42. „Francja jest jednym z tych krajów, które drukując pieniądze dla 14 państw afrykańskich, uniemożliwiają ich rozwój ekonomiczny i przyczyniają się do tego, że uchodźcy stamtąd wyjeżdżają i giną na morzu lub docierają na nasze wybrzeża” – powiedział dziennikarzom wicepremier Włoch. Odniósł się do franka CFA – jednostki monetarnej używanej w 14 krajach zachodniej i środkowej Afryki; waluta ta powiązana jest z euro po stałym kursie wymiany i ma gwarancje francuskich władz.

    Di Maio powiedział, że UE powinna „zająć się kwestią dekolonizacji Afryki”. Oskarżył Francję, że wciąż traktuje wiele państw afrykańskich jak państwa wasalne.
    https://forsal.pl/artykuly/1393446,francja-nie-przestala-kolonizowac-afryki-ambasador-wloch-wezwana-do-francuskiego-msz.html
    ===========

    Nazywanie prawdy po imieniu, jest niemile widziane na europejskich salonach….
    Hipokryzja jest wszechobecna.

    Mam takie skojarzenie.
    Gdyby narzucono nam euro, bylibysmy w podobnej sytuacji co kraje afrykańskie.
    Kontrola cudzego systemu finansowego, to wielka władza nad zwasalizowanym krajem.

  43. @sprint i nie tylko
    21 stycznia o godz. 18:22,

    No właśnie, czy można mieć pretensje o to, że jakieś państwo prowadzi politykę zgodnie z własnymi interesami?
    Można, ale tylko wówczas, gdy godzi to w podstawowe wartości, w prawa człowieka w innych krajach, kiedy łamane są porozumienia międzynarodowe, kiedy jakieś państwo -w imię swoich interesów – napada na inne.

    Samoodkurzający się Parys, typowo pisowski oszust i złodziej ( vide cytowana przez @ legata notka prasowa nt. rzeczonego o samonagradzaniu się w Fundacji Polsko-Niemieckie Pojednanie) – jest mało oryginalny- antyniemiecka retoryka jest stale obecna w kręgach pisowskich oraz w sprzyjających kręgach pisowcom sprzyjających, czy im podobnych, czyli rownież i Rydzykowych. A skoro jest mało oryginalny, to może zapomnieć o tym, że na antyniemieckim paliwie daleko zajedzie, ale -widać -ów polityczny zombie – nie ma już potencjału, który wydobył go na powierzchnię życia politycznego. Suweren ma już w barszczu tyle grzybów, że kolejnego na pewno nie zauważy.

    „Jesteśmy dla Niemców tanią siłą roboczą” -twierdzi Parys. No jesteśmy. I, co z tego? A gdybyśmy byli drogą siłą roboczą, to czy nie bylibyśmy dla Niemiec za drogą siłą roboczą? I, gdybyśmy byli za drogą, to, czy Niemcy równie chętnie by z niej korzystali? Czy budowaliby tu swoje montownie, fabryki, czy kupowaliby w Polsce cokolwiek, gdyby to było w podobnej cenie jak u nich? Co zatem mają zrobić Niemcy, żeby usatysfakcjonować PiS i innych narodowców, suwerena – zaproponować Polsce wyższe, równe własnym, ceny. „Sorry, Polacy, dyskryminowaliśmy was, ale od dziś płacimy wam tyle, co swoim plus wyrównanie za lata wcześniejsze.”

    Ta, rzekoma, antypolska kampania w niemieckich mediach. Zaglądam do nich bardzo często- choć mój niemiecki jest średni, ale posiłkuję się translatorem, więc jakoś daję radę – i jakoś jej nie zauważam, przegladam tez tamtejsze lokalne i również niczego podobnego nie widzę. Nie zaobserwowałem również nic, co świadczyłoby o tym, że istnieje jakiś ponadpartyjny kanon uprawiania polityki wobec Polski, nie trzeba dodawać, że antypolskiej.

    Nawet tu, na tym blogu, gdzie operują ludzie o nie najniższych ilorazach przecież, trafiają się wpisy, ktorych autorzy dowodzą, że Niemcy robią wszystko, żeby Polska nie mogła się rozwinąć technologicznie, tylko że żaden z nich nie zadał sobie pytania, czy -przede wszystkim -Polacy robią cokolwiek w tym kierunku, by rozwijać swój kraj. No i co pan Parys zrobił i robi?

  44. Bar Norte
    21 stycznia o godz. 20:19

    Koncerny niemieckie ekspandują, kupując lokalnych polityków.
    Ten proceder stosują wszystkie inne, z różnych krajów świata zresztą.
    Pytanie brzmi, czy lokalni politycy dobrze negocjują, zapewniając swoim pobratyńcom godziwe warunki życia, w zamian za ich sprzedanie?

    To niestety rozstrzygnie jedynie dłuższa perspektywa czasowa.
    Znam kilka porozumień tyczących kontroli płac w Indonezji, Egipcie, gwarantujących koncernom ich minimalizację.
    I pacyfikowanie ewentualnych buntów.
    Nie wiemy, co dzieje się za kulisami, do momentu przecieków, czy odtajnień dokumentów.

  45. Mimo całej genialności Orbana płace na Węgrzech są niższe jak w Polsce i to jest jednym z głównych przyczyn tego, że niemieckie firm samochodowe chętnie inwestują w tym kraju.
    Nie jest też tak, że te same firmy nie inwestują w Polsce, różnica polega tylko na tym , że jak robią to w Polsce, to wykorzystują niskie podatki i wszelakie ulgi , oraz tanią siłę roboczą , a wiec wogóle wyzyskują Polskę. A kiedy niemieckie firmy motoryzacyjne robią dokładnie to samo , tylko jeszcze dogłębniej na Węgrzech, to jest to dowodem genialności Orbana.

  46. Chciałem tylko powtórzyć by uniknąć akcentów geopolitolololo, że neoliberalnego dolce vitae na Węgrzech nie korzystają tylko niemieckie koncerny. Produkcję lokalizują tam również koncerny francuskie, włoskie, koreański, japońskie itp. Albo i koncerny, których zidentyfikować etnicznie się nie da.

    Tak więc można załozyć, że gdy oligarchia Orbana zamieni tamtejszą pusztę w jeden wielki gułag w którym Madziarzy będą zapieprzać po sto godzin tygodniowo za przysłowiową michę ryżu to zlokalizowana tam zostanie lwia część produkcji światowej. No i PKB węgierskie wzrośnie np jak w czasach budowy kanału białomorskiego czy świetności kopalnii w Kołymie.

  47. Brak rąk do pracy na Węgrzech, ale także w Polsce, spowodował siny nacisk na wysokość wynagrodzeń . Wyższe płace, czynią oba kraje mniej atrakcyjnymi dla inwestorów, a brak rąk do płacy to poważny hamulec dalszego rozwoju. Stąd zrodził sie prawdopodobnie pomysł Orbana, aby ci co pracują , pracowali więcej i najlepiej jeszcze, aby w prezencie dla zagranicznych inwestorów za darmo.
    W Polsce tez mamy do czynienia z brakiem rąk do pracy, z tym , że w Polsce sytuację uratowali gastarbeiterzy z Ukrainy, tylko, że teraz chodzi po Polsce widmo, odwerbowania tych Ukraińców przez Niemcy . A pomyśleć , ze pierwsze co zrobił PiS po przejęciu rządów , było zdemobilizowani całej armi polskich pracowników , przez obniżenie wieku emerytalnego i wprowadzenie 500+ w ten sposób , że dla całej rzeszy kobiet podjęcie pracy zawodowej stało sie nieopłacalnym, a można było inaczej , na przykład wprowadzić dodatek na dziecko dla wszystkich dzieci i bez ograniczenia wysokości dochodów rodziny.

  48. Piszecie „niemieckie firmy”, a przecież kapitał jest międzynarodowy, i jutro to już mogą być firmy amerykańskie albo chińskie.
    Jak ktoś ma pieniądze, to skądś musi je mieć, powiedział ekspert od wszystkiego.
    Tygodnik POLITYKA przedstawił nie tak dawno losy polskich producentów wody.
    Interes niby prosty i intratny. Wszyscy muszą pić i pewne zasoby mamy, ale niemal każde prosperujące przedsiębiorstwo właściciele sprzedali kupcom zagranicznym.
    Z wieloma innymi branżami było tak samo.
    Co było przyczyną wyzbywania się polskich marek? Brak porozumienia właścicieli czy obawa przed państwowymi urzędami sterowanymi ręcznie przez polityków?
    Gilotyna ma się dobrze

  49. Jak pisałem powyżej , na Węgrzech juz teraz brakuje rąk do pracy i dalszy rozwój kraju jest jedynie możliwy przez zwiększenie godzin pracy , a najbardziej genialnym posunięciem Orbana w tym wszystkim , było zwolnienie inwestorów z obowiązku zapłaty za dodatkowe godziny pracy. W tym rozwiązaniu widać rzeczywiście genialnego ekonomisty, który chciał przerwać normalny cykl koniunkturalny , który często kończy sie tym , że w przegrzanej gospodarce zaczyna brakować rąk do pracy , co powoduje nacisk na płace, a potem ucieczkę inwestorówi i w efekcie recesję. Takie są efekty opierania swojego rozwoju przedewszystkim na taniej sile roboczej

  50. Bar Norte
    21 stycznia o godz. 21:16

    Oligarchizację masz wszędzie.
    Tak samo jak cofanie się rozwiązań prawa pracy, do lat 80′ w kilku krajach.
    Od Grecji, po Francję- na przykład.
    Polityków firmujących takie rozwiązania, można tanio kupić.

  51. Is42
    Pisze niemieckie , bo to te firmy stały sie synonimem zagranicznego inwestora na Węgrzech i w Polsce takie „niemieckie” też dobrze się sprzedaje , ale oczywiście masz rację, chodzi o międzynarodowe koncerny i kapitał.

  52. wiesiek59

    Wiosną ubiegłego roku podjeto w kraju próbę kodyfikacji kodeksu pracy zawierającą między innymi bezterminowość zaplaty za nadgodziny – podobnie jak na Węgrzech. Termin zapłaty za nadgodziny zależeć miał wyłącznie od woli pracodawcy. A sama ta kwota miała być dla niepoznaki w nieskończoność deponowana na jakimś jego subkoncie. Jakby nie patrzeć oznaczać to miało potęzny, bezprocentowy kredyt dla kapitału.

    Na skutek sytuacji politycznej rząd zrezygnował z owej kodyfikacji. No ale jasne jest, że sprawa wróci po wyborach.

  53. Za pomocą gigantycznej (!-Pass.) operacji medialnej prowadzony jest systematyczny atak na RP w mediach niemieckich – wali Parys prosto z mostu. I wchodzi ta metoda do obiegu i pod czaszki Polek i Polaków. Do tej mentalnej reduty postkomunizmu, która odrzuca imperialno-anglosaską i klasyczną doktrynę, że każdy człowiek, z wyjątkiem upośledzonych umysłowo, musi dbać o swoją wiarygodność, przez prawdomówność oraz przez jak najściślejsze trzymanie się faktów, gdy się przemawia na forum.

    A jak ktoś raz straci wiarygodność … ech, nie wchodzę w takie detale na blogu odwiedzanym tłumnie przez inteligencję PRL.

  54. Chciałem także wyrazić opinie , że Parys się myli i niemieckie media juź z powodów historycznych bardzo powściągliwie opisują i komentują , to co dzieje sie w Polsce, co ale nie świadczy o tym , że zainteresowani nie są znakomicie i bardzo dokładnie poinformowani o tym, co w Polsce się dzieje.
    Miałem okazje porównać francuskie i niemieckie komentarze po zabójstwie św.p Adamowicza i muszę stwierdzić , ze te Francji były mniej pochlebne dla stosunków panujących w Polsce.

  55. stasieku
    21 stycznia o godz. 11:17

    MR „oświeca” publikę na en passant, że Mazowiecki, Wałęsa to postkomuniści”.

    Nieuważnie czytasz. Nie pisałem o politykach tylko systemie postkomunistycznym, który nosił cechy oligarchiczne z dominująca rolą części opozycji, która weszła w sojusz z funkcjonariuszami dawnego systemu. W efekcie była to pozorna demokracja, w której dominują zawsze ci sami (establishment, w części wywodzący się ze starego systemu), choć zwycięskie partie mogą nazywać się różnie, raz Unia Wolności, SLD, innym razem Platforma Obywatelska, bądź Nowoczesna ― utworzona z dawnej młodzieżówki Unii Wolności etc. → Patrz Jadwiga Staniszkis: „Postkomunizm”. Próba opisu”. Na okładce książki sympatyczny portret Józefa Stalina, co może cię dodatkowo zachęcić.

    „MR zdaje się nie dostrzegać, że od 2015 roku następuje restauracja realnego socjalizmu w Polsce … ”.

    W 2017 i 2018 średnie wynagrodzenie w Polsce rosło o ponad 7 proc. rocznie. Płaca minimalna na 1 stycznia 2019 wzrosła z 2100 PLN do 2250, o 150 PLN. Bezrobocie wynosi 3,8 proc. i należy do najniższych w całej UE (średnia UE to 6,7 proc. ). Jeśli to jest restauracja realnego socjalizmu to tęsknymi myślami jesteś przy RWPG, gdzie tak być miało, ale nigdy nie było.

  56. Na fali wydarzeń u Moniki Olejnik tak Ludwik Dorn scharakteryzował prezesa;
    „strukturalnie poza i ponad”
    Obserwując z pozycji telewidza sytuację polityczną w naszym kraju widzę tą rzeszę
    poddanych zabiegających o względy osoby stojącej ponad tłumem i poza trybem.
    Osobiście nie wierzę w posłannictwo Jarosława Kaczyńskiego jako reprezentanta
    siły wyższej w naszym kraju ale mogę się mylić i ponieść za brak tej wiary
    odpowiedzialność.
    Co może grozić takim niedowiarkom dowiemy się po wyborach

  57. Bar Norte
    21 stycznia o godz. 21:51

    Takie rozwiązania będą forsowane wszędzie, gdzie się da.
    I gdzie elity da się zmusić do akceptacji.
    I tu należy pochwalić odporność tych PiSowskich.
    Nie są do końca samobójcami.
    Trochę wyczucia socjologicznego jeszcze pozostało.
    Jest problem skali nacisków.
    Te nie ustaną.
    Wyłamane się z szeregu, grozi kolejną medialną nagonką, i sankcjami.

  58. Passent: „ … minister Czaputowicz bredzi, że Tusk był kandydatem Niemiec na przewodniczącego Rady Europejskiej …”.

    Ma pan racje, to znaczy pan nie bredzi, przecież Tuska zgłosiła Malta. 🙂

  59. teo
    21 stycznia o godz. 21:56

    Inteligencja PRL jest trzy klasy wyżej, niż obecna.
    Też zresztą wychowana w PRL i odnosząca tam spektakularne sukcesy.
    Tyle że nawrócona na jakiś chory model komunikacji, czy koncepcji.
    Unieważnisz doktoraty z PRL Kaczyńskiemu, Krasnodębskiemu, kilku innym?
    Te są cacy, inne be?

    Te inteligencje różni jedynie sposób percepcji.
    Dla jednych jest ważne tu i teraz, JA.
    Ci inni, mieli na względzie interes społeczny w dłuższej perspektywie, i nie byli jurgeletnikami.

  60. Morderstwo Pawła Adamowicza przypomina Polakom morderstwo prezydenta Gabriela Narutowicza w 1922 r. Nam, Izraelczykom, przypomina morderstwo premiera Izhaka Rabina w listopadzie 1995 r. – tak nadają ośrodki „wiadomo jakie”.

    Izraelska opinia publiczna dobrze pamięta masowy wiec prawicy na placu Sion w Jerozolimie – na krótko przed morderstwem – podczas którego politycy zarówno z trybuny, jak i demonstrujący na ulicy przekrzykiwali się wzajemnie w wybuchach nienawiści do premiera Rabina i jego rządu. Tam właśnie pojawił się fotomontaż Rabina w mundurze oficera SS, może nawet Eichmanna. To było bezpośrednie nawoływanie do morderstwa. Miesiąc później Igal Amir, młody fanatyk żydowski, zastrzelił premiera Rabina w ostatnich chwilach propokojowej demonstracji na placu Królów Izraela – dziś plac Rabina – w Tel Awiwie. – Nie, nie mam żadnych wyrzutów sumienia, zlikwidowałem zdrajcę Izraela, który gotów był oddać ojczyznę wrogom – oświadczył Amir podczas procesu. Sąd skazał go na dożywocie. Politycy, publicyści, propagandziści i rabini, którzy siali wiatr nienawiści i przemocy, nigdy nie stanęli przed sądem. Dziś są dumnymi członkami elit rządzących.

    http://wyborcza.pl/7,75968,24384952,zamach-na-adamowicza-jak-zamach-na-rabina-pierwsza-lekcja.html#S.-K.P-B.1-L.4.glowka

    I daje trzy wskazówki:
    1. nie wybaczać i nie usprawiedliwiać polityków nienawiści,
    2. po mordzie politycznym nawoływanie do jedności jest fałszywe i zdradliwe, prowadzi do moralnego relatywizmu, do utożsamienia ofiary z mordercą (…),
    3. odpowiedzią na morderstwo polityczne nie powinien być tylko szok moralny; powinna być szybka i sprawna organizacja wszystkich rozsądnych sił politycznych w celu utworzenia wspólnego frontu obrony demokracji (…).

    Zamach na Adamowicza tylko pozornie różni się od zamachu na Rabina. W istocie to ten sam zatruty owoc z zatrutego drzewa.

    Też widzę same podobieństwa między dwoma zamachami.

  61. Jan Parys zyskał dzięki red. D.Passentowi , choć znaczenie ma marne , a w przyszłości żadne .
    Interesująco pisze Wrocławski komentator na blogu @ IS 42 ,słusznie zwraca uwagę na budowę dróg .Obiecałem sobie że na południe wybiorę się w 2019 roku pod warunkiem ,że swobodnie przejadę ekspresową S-3 ze Szczecina do A-4 i dalej na G. Śląsk i do Krakowa .
    Jestem pewny ,że tak swobodne dojadę dzięki niemieckiej firmie Mercedesa ,, która w okolicach Jawora , pospiesznie buduje super nowoczesna fabrykę – (chyba , że niejaki Jan Parys pojawi się z gilotyną ) .
    Potrzebna sprawna Autoban ,dlatego po latach wreszcie będzie modernizowany kawałek A-18 Krzyżowa -Olszyna – starej niemieckiej drogi z polowy XX wieku.
    Temu Parysowi należą się baty za ….głupotę
    Polska w wyborach 2019 roku obudzi się z letargu , nie traćmy czasu na pisowskie bzdury , posprzątajmy po tej gawiedzi _ to apel nadziei .

  62. „[…]Tak więc można załozyć, że gdy oligarchia Orbana zamieni tamtejszą pusztę w jeden wielki gułag w którym Madziarzy będą zapieprzać po sto godzin tygodniowo za przysłowiową michę ryżu to zlokalizowana tam zostanie lwia część produkcji światowej. No i PKB węgierskie wzrośnie np jak w czasach budowy kanału białomorskiego czy świetności kopalnii w Kołymie.”
    _______________________________________________
    Tak, ale wg blogowych „ekspertów” ten wzrost węgierskiego PKB będzie skutkiem „genialnej polityki Orbana”, a nie wynikiem obniżenia kosztów pracy, kosztem pracowników. Blogowa tumaneria będzie uparcie dowodzić, że PKB poszło w górę, ponieważ Orban „wstał z kolan”, „wziął za mordę neoliberałów”, „skończył z korupcją”, że to dzięki temu, iż „Węgry, to teraz państwo prawdziwie suwerenne” itp. 😀
    Ps. Nie śledzę ostatnio tego, co dzieje się na Węgrzech, ale mam wrażenie, sądząc po ciszy w mediach na ten temat, że protestującym wybito protesty z głowy. Jeśli tak, to fatalnie się stało. Może znów się zacznie, jeśli Węgrów naprawdę zaboli d…, czyli wówczas, kiedy fizycznie odczują to, do czego doprowadziły nowe przepisy.

  63. Red. Adriana Rozwadowska (GW) donosi na GUS:

    http://wyborcza.pl/7,155290,24328856,500-plus-i-gus-wyniki-dwoch-badan-jednego-urzedu-sie.html

    GUS podał, że w wyniku wprowadzenia świadczenia 500 plus aż 150 tys. osób podjęło pracę lub zaczęło jej szukać, zdezaktywizowało się za to zaledwie 76 tys. osób.
    Faktycznie, sensacja – bo według analiz Instytutu Badań Strukturalnych tylko do połowy 2017 r. z rynku pracy odeszło 100 tys. kobiet.
    (…) nie tak dawno ten sam GUS podawał, że wśród kobiet pobierających dodatek 500 plus – tylko między I a II kwartałem 2018 r. – liczba biernych zawodowo zwiększyła się o 40 tys.

    Powstaje wrażenie, że GUS zaczyna korzystać ze statystyki instrumentalnie.

    Płace rosną w Polsce, to fakt nie tylko „gusowski”, ale realnie nie tyle ile agitatorzy wbijają nam do głowy. Po drugi rosną, bo rynek pracy zrobił się ciasny, szczególne w cennych zawodach i dla ludzi z kwalifikacjami, a to dlatego, że bezrobocie nieustannie spadało od czasu kryzysu 2008/9. Najszybciej w latach 2012-15. A potem tylko z powodu obniżenia wieku emerytalnego i za tę deformę zapłacą emeryci i inni podatnicy – ale to dłuższa historia i zbyt trudna dla inteligentów/emerytów PRL na blogu.

    A po trzecie, to skąd wiemy, jak GUS te liczby wyciągnął. Pazurkom i Szumidłom zależy na dobrych liczbach, czyli na wygraniu wyborów dowolną metodą. Podług zasady, pozwólcie nam wykreować prawdę, a my już was wyzwolimy.

  64. Panie Redaktorze Passent.
    Osobiście dużo już wylałem swej konsternacji na blog w dniu dzisiejszym. I mam dość … dość dużo innych zajęć na obecną chwilę.

    Domyślam się metodą ekstrapolacji, że za dzień lub dwa rzuci Pan nam nowy temat w kolejnym wpisie abyśmy go łapali. A mnie już ręce bolą od tego chwytania, podrzucania, a wszystkie one gorące i to prosto z polskiego ogniska.

  65. Mauro Rossi
    Patrząc na Sejm, Senat i inne instytucje trudno zauważyć demokrację tym bardziej, że
    rządzi mniejszość ponieważ „siły postkomunistyczne” postanowiły się rozdrobnić.
    Bardziej demokratyczna wydaje się obecnie epoka w której władza należała do klasy robotniczej.
    Realnie spoglądając mamy wybory w których każdy może wziąć udział jeżeli zechce i wybrać swoich (?) przedstawicieli. Demokrację niszczą moim zdaniem progi wyborcze bo jakby nie patrzeć milion wyborców nie ma żadnego przedstawiciela w Sejmie

  66. Daniel Passent: „Jedynym zagranicznym prezydentem, który był na pogrzebie Pawła Adamowicza, był b. prezydent Gauck”.

    Ależ pan redaktor jojczy, że tylko jeden b. prezydent był obecny. Ale za to jaki? Paweł Adamowicz był przewodniczącym rady naczelnej Gdańskiego Przedsiębiorstwo Energetyki Cieplnej, kontrolowanego przez Leipziger Stadtwerke. Życzliwość prezydenta Adamowicza wobec niemieckiego inwestora z Lipska była powszechnie znana, cóż dziwnego, że b. prezydent Gauck chciał się symbolicznie odwdzięczyć? Moim zdaniem duża niestosownością było posadzenie b. prezydenta Gaucka dopiero w trzecim rzędzie, a b. prezydenta Kwaśniewskiego w rzędzie pierwszym. Co o tym mówi prawo gościności? Czy wszystko musiało być „od czapy”? No i dlaczego b. prezydent Komorowski kiblował w drugim rzędzie? Kara za Szoguna? Że PAD w piątym rzędzie to rozumiem. Juranda ze Spychowa Krzyżacy też całą noc trzymali na mrozie przed bramą zamku w Szczytnie.

  67. mag
    21 stycznia godz.18.50
    „Po jakiemu języku to jest: nie będziemy bierni na…”
    Po polskiemu, droga mag, po polskiemu…

  68. Mad Marx
    21 stycznia o godz. 11:01

    @ Mauro Rossi „Pan może mi przypomnieć, kiedy jakiś działacz PO albo innej partii dzisiejszej opozycji z trybuny sejmowej wyzywał prominentów PiSu i zarzucał im morderstwa”?

    Teatr tłumaczy, że tylko jednorazowo w spektaklu „Klątwa” opuszczono monolog o zbiórce pieniędzy na wynajęcie płatnego zabójcy Jarosława Kaczyńskiego. To było w związku ze śmiercią prezydenta Adamowicza, potem już będzie normalnie. Spektakl „Klątwa” od kilkunastu miesięcy nie schodzi z afisza Teatru Powszechnego, przestawienie współfinasowane jest przez rządzącą w Warszawie PO, nie muszę dodawać, że wzbudza aplauz warszawskich salonów.

  69. @wiesiek59
    21 stycznia o godz. 18:49
    Pan się myli moim zdaniem :
    Po 1989 roku Polska nie prowadziła samodzielnej polityki zagranicznej a jeżeli już , to prowadziła ją nieudolnie. Stawialiśmy przede wszystkim na Wuja Sama i na długo przed Sikorskim pojawiło się określenie że Polska jest osłem trojańskim Ameryki w Europie. Od 1989 roku Polska nie prowadzi też rozsądnej polityki wschodniej i cały czas obowiązuje tu anachroniczna doktryna Giedroycia. Za komuny Polska była twarzą Wschodu zwróconą na Zachód a po 1989 stała się du*ą Zachodu wypiętą na Wschód

  70. Pan Passent

    Parys- zle, moze nie diagnoza, ale to ze nie podal wlasnej recepty. Przynajmniej w tym odcinku ktory przedstawil p. Redaktor.

    Oki, co wiec dobre?

    Jak wiec powinna wygladac polska polityka zagraniczna?
    Nie pytam tu o to “ kogo kochac, z kim sie bic…” boo wszyscy (WSZYSCY) zgadzamy sie co do aliansow RP ale co jest zlego w celach i sposobach dzialania polskiej polityki zagranicznej?

    Brexit? Gdzie w nim Polska? Tylko w ramach EU czy tak jak Irlandia?
    Fort Trump?
    Konflikt Rosja – Ukraina?
    Wymiana handlowa z Rosja? ( to dla tych co sie Wegrami zachwycaja)
    Co z reformami EU? Polska powinna stac po stronie tych co chca zaciesniac czy wrecz odwrotnie?
    Co z lokalnymi alisnsami w ramach EU? Poldka powinna nad nimi pracowac czy uznac ze w pojedynke ( chocby w EU) latwiej?
    Co z wojna handlowa Chiny- USA? Po ktorej stronie powinna w niej stac RP?
    Co z solidarnoscia energetyczna w ramach EU?
    A kwestia imigracji do europy? Polskie stanowisko wplynelo na zmiane tego niemieckiego czy odwrotnie?

    Odpowiedzcie sobie panstwo na te pytania a wtedy dopiero da sie ocenic polska polityke zagraniczna.

    ml

  71. teo
    21 stycznia o godz. 22:19

    „Zamach na Adamowicza tylko pozornie różni się od zamachu na Rabina. W istocie to ten sam zatruty owoc z zatrutego drzewa. Też widzę same podobieństwa między dwoma zamachami”.

    Może widzisz tylko białe myszki? 🙂

    Ale jak się upierasz, jakie podobieństwa i jakie różnice? Spróbuj swych sił opierając się o konkrety, ogólniki są mało frapujące.

  72. Mauro Rossi,
    nie dodałeś, że Juranda we włosiennicy a Adrian normalnie w garniaku sobie siedział.

    Mag i Hańdzia,
    a co się czepiacie kobity. Popatrzcie jak „image zmienia”. Grzesiek z Chetyna sobie kły spiłował i ma uśmiech jak jakiś Murzyn, to ona w odpowiedzi przerwę po nieistniejącej dwójeczce skasowała a make up i fryzura? – a Wy takie „niedobre kobiety” jesteście.

  73. Mad Marx
    21 stycznia o godz. 22:58

    Możesz mieć rację.
    Nie prowadzilismy polityki samodzielnej, od porozumienia Jaruzelski – Rockefeller 1985.
    Ale, była to do czasów Sikorskiego, polityka w miarę RACJONALNA.
    Tak graliśmy, jak przeciwnik pozwalał.

    To była „mądrość etapu”.
    Której zabrakło przy pokonywaniu następnych.

  74. @Bar Norte
    Mój wpis z 22:28 dotyczył Twojego wpisu z 21:16, nie wiem jak to się stało, że cytując Ciebie nie uwzględniłem Cię jako autora. Przepraszam.

  75. Mauro Rossi

    Wracając do pojęciowego pustaka jakim jest termin „poskomunizm”.

    Zwrociłem uwagę, że w ten sposób określasz „oligarchiczny” system polityczny panujący w III RP.

    Natomiast komentujący na blogu przedstawiciele opozycji liberalnej w ten sposób okreslają spoleczeństwo nie należace do owego, twoim zdaniem „oligarchicznego” systemu.

    Inaczej mówiąc nawzajem się obrzucacie terminem „postkomunizm”. Co jest o tyle ciekawe, że ów termin jak obszernie uzasadniłem w komentarzu do stasieku pod poprzednim tematem po prostu nic nie znaczy.

  76. danielpassent
    21 stycznia o godz. 18:18

    ” Argumenty rozumiem i podzielam, ale jednak uważam, że chodzi o majestat (więc lepsze miejsce „mu się należąło”)”

    Panie redaktorze to nie majestat , ale zwykły przestępca będący na stanowisku prezydenta z powodu rządów mafii zwanej PiS.
    Ten człowiek łamię prawo dla swego zysku. Słusznie nie chciano go na uroczystości pogrzebowej. To tacy ludzie, wyrzucisz ich przez drzwi to ci oknem wejdą

  77. wiesiek59
    21 stycznia o godz. 20:18

    „ dyplomatołki zaczęły się od Sikorskiego, Geremek, Skubiszewski, Rotfeld, Cimoszewicz, Rosatti, to całkowicie inna KLASA.

    Faktycznie ― klasa komunistyczna. Poza Skubiszewskim WSZYSCY byli w PZPR, a z wyjątkiem Geremka, WSZYSCY byli tajnymi współpracownikami bezpieki.

  78. Bar Norte
    21 stycznia o godz. 21:16

    „Tak więc można założyć, że gdy oligarchia Orbana zamieni tamtejszą pusztę w jeden wielki gułag w którym Madziarzy będą zapieprzać po sto godzin tygodniowo za przysłowiową michę ryżu”.

    Nie od dziś wiadomo, że lewica chce być religią ― zastępująć wszystkie dotychczasowe ― dlatego nieustannie i nieznośnie moralizuje. Potęga Japonii, Korei Południowej, Malezji, Chin, powstawała w ten sposób, że przez wiele lat pracowano tam za miskę ryżu. Interesy mają nie tylko poszczególni ludzie, ale i narody.

  79. Mauro Rossi

    Jeszce w kwesti „postkomunizmu”

    Chciałbym wiedzieć co dla ciebie oznacza przedrostek „post”. Ten przedrostek występuje bowiem w dwóch znaczeniach.

    Po pierwsze oznacza występowanie po czyms.
    Po drugie zaś oznacza bycie późniejszą formą czegoś.

    Pierwsze znaczenie nie budzi wątpliwości bo istotnie, gdyby nawet w 1989 w kraju przywrócono monarchię feudalną albo komunę anarchistyczną na wzór kronsztadzkiej to można by te formy ustrojowe nazwać „postkomunistycznymi” jako, że odbyłoby się to po komuniźmie.
    Natomiast drugie znaczenie już by wątpliwości budziło, bo oznaczałoby iż od 1989 żyjemy nadal w komuniźmie – tyle, że w innej jego formie.

  80. Mauro Rossi

    „Potęga Japonii, Korei Południowej, Malezji, Chin, powstawała w ten sposób, że przez wiele lat pracowano tam za miskę ryżu.”

    Przepraszam ale ta refleksja stoi w sprzeczności z wątkiem agitacyjnym, który równolegle prowadzisz. Chodzi o wątek o eksplodujących płacach pod politycznym zarządem PiS.

    Zdecyduj się na jednolitą linię agitacyjną bo się gubisz w tym przekazie.

  81. Bar Norte,
    najwyraźniej Mauro bardzo się spodobał tekst wygłoszony przez Mateusza Morawieckiego w „Sowie i przyjaciołach”, ten z za miskę ryżu itd.

  82. jobrave

    Nic się przecież nie stało.

    Co do sytuacji na Węgrzech.
    Jak się okazuje władze tego kraju pozbawiły tamtejszych pracujących kilka lat temu prawa do strajku. To znaczy formalnie rzecz biorąc strajk jest mozliwy ale w praktyce został ograniczony do tak symbolicznych form, że przestał być narzędziem walki czy nacisku politycznego.
    Tak więc węgierskim związkom zawodowym pozostaje organizacja strajku powszechnego, nielegalnego przy przyjęciu założenia, że strajk staje się legalny gdy jest wygrany. A to dość ryzykowne.
    Tym niemniej deklaracje o organizacji strajku generalnego ze strony związkow zawodowych i partii opozycyjnych padają. Podobno akcja została zaplanowana na luty.

  83. legat
    21 stycznia o godz. 23:03

    ” … nie dodałeś, że Juranda we włosiennicy …”.

    Jurand przyjechał do Szczytna w zbroi. Broń kazano mu oddać, zbroje zdjąć i założyć worek pokutny. Nie ma nic o włosiennicy.

    Gdańsk jest specyficzny. Świętopełk Wielki (władca Pomorza Gdańskiego) prawdopodobnie był zleceniodawcą zabójstwa Leszka Białego (XII w.). Później Gdańsk wolał Polaków od Krzyżaków. Za Stefana Batorego siłą zdobywano zbuntowany Gdańsk. Dziś Gdańsk sam nie wie kogo woli, Krzyżaków czy Polaków. 🙂

  84. @Wiesiek 59
    Jesli gigantyczne piniachy kilkudziesieciu ludzi na swiecie decyduja o calej swiatowej polityce, to o czym i po co wlasciwie gadamy? Cokolwiek wymyslimy i zrobimy i tak nie bedzie mialo znaczenia ani wplywu na cokolwiek.Nie do konca tak jest moim zdaniem. Nawet najwieksze pieniadze nie decyduja o wszystkim, bo rzeczywistosc wymyka sie spod wszelkich manipulacji. Nie jestem przekonana, ze interes kilkudziesieciu ludzi rzadzi swiatem a reszta to mniej lub bardziej nieswiadome marionetki.

  85. legat

    „najwyraźniej Mauro bardzo się spodobał tekst wygłoszony przez Mateusza Morawieckiego w „Sowie i przyjaciołach”, ten z „za miskę ryżu”

    Masz na myśli ten o „zapier … za miskę ryżu”. Albo o „kopaniu i zasypywaniu rowów”
    Też sadzę, że Mauro te wypowiedzi premiera zainspirowały.

  86. Bar Norte
    21 stycznia o godz. 23:34

    „Zdecyduj się na jednolitą linię agitacyjną bo się gubisz w tym przekazie”.

    Staram się nie być dogmatykiem. Wprawdzie w ekonomii używa się metod matematycznych, ale na pewno nie jest ona nauką ścisłą. Niekoniecznie te same rozwiązania są optymalne w różnych czasach i miejscach. Porównaj Leszka Balcerowicza i Jeffrey’a Sachsa 30 lat temu i dzisiaj. Balcerowicz był (jest) twardogłowy, zaś Sachs elastyczny.

  87. @Mauro,
    zdaje sie, ze o tej wlosiennicy cos jednak jest w tekscie ksiazki. Glowy nie dam ale cos mi sie tez majaczy. Ano jednak!
    https://www.google.com/search?client=firefox-b&q=wlosiennica+w+krzyzakach+sienkiewicza+pl
    Tyle, ze to juz bylo pozniej, nie w Mlborgu.

  88. Bar Norte 23.23
    Postkomunizm nic obecnie nie znaczy i żadna definicja nie jest potrzebna chociaż dywagacje na ten temat w komentarzu uważam za uzasadnione.
    Okres międzywojenny był w miarę udaną próbą odbudowy polskiej państwowości przerwaną przez wojnę.
    Polska Rzeczypospolita Ludowa kontynuowała tamte działania nadając podmiotowość robotnikom, w mniejszym stopniu małorolnym chłopom i tak zwanej pracującej inteligencji. Można od biedy uznać ten czas jako próbę budowy państwa socjalnego.
    Jak zdefiniować 30 lat po 1989 roku?
    Nazwałbym ten okres budową państwa kapitalistycznego na kredyt.
    Obszar zwany Polską do którego już się przyzwyczailiśmy pod względem zabudowy i infrastruktury od przeciętnego europejskiego krajobrazu już nie odbiega, nawet ma w wielu miejscach przewagę urodą wielu obiektów, odrestaurowanych przestrzeni publicznych i starej zabudowy mieszkaniowej.
    Lubimy ten krajobraz i się z nim utożsamiamy.
    Władza przemija i politycy powinni o tym pamiętać.
    A polskie miasta niech pięknieją jak Gdańsk

  89. @Mauro
    ” Za odzież służyła mu gruba włosiennica, przepasana powrósłem, którą nosił na gołym ciele.” Ale w Malgorgu byl to „wor pokutny”.

  90. @Mauro Rossi
    ” Potęga Japonii, Korei Południowej, Malezji, Chin, powstawała w ten sposób, że przez wiele lat pracowano tam za miskę ryżu”
    I dzieki takiej „oszczednosci” zbudowano wiodace gospodarki? Oj, oj Mauro. Za Mao nawet miski ryzu nie bylo dla wszystkich, wiec gospodarka powinna byla rozwinac sie jeszcze lepiej.
    Japonia przestala wydawac kase na zbrojenia a zaczela inwestowac w nauke i technologie dlatego odbila od dna bardzo szybko, a nie dlatego, ze pracowano tam za miske ryzu. Chiny tez odbily gdy wprowadzono zasady wolnego rynku.

  91. POSTKOMUNIZM

    Panie Redaktorze, inteligencja PRL na blogu potyka się nomenklaturę, czyli nazewnictwo pojęć i zjawisk. Coś niebywałego, nie spodziewałem się, że mają takie luki. A może skleroza ich łupie.
    Ale przecież internet, wikipedia itepe, wydawałoby się dostępne dla nich. A jednak nie.

    Osobiście dwa widzę rozumienia terminu POSTKOMUNIZM: deskryptywne i pozytywistyczne, acz elitarne; oraz drugie wulgarne i obraźliwe. POSTKOMUNIZM to po prostu faza wyjścia od komunizmu, jego kreatywne zaprzeczenie, „robienie jaj z jajecznicy”, czyli wprowadzanie demokracji, samorządności, systemu opartego na regułach, wolnego rynku i prywatyzacji mieszkań, ziemi (w PRL wyjątkowo była ona w 80 procentach w prywatnych rękach) i przedsiębiorstw (tzw. „środków wytwarzania”). Zatem Mazowiecki, Balcerowicz, Borowski, Belka, Kwaśniewski, nawet Wałęsa to „postkomuniści” jako prowodyrzy i zawiadowcy porzucania „wyczerpanego” systemu i tworzenie nowego w jego miejsce. Coś musiało przecież powstać, coś należało zbudować wspólnymi siłami i to jak najlepiej. I to III RP generalnie się udało, acz były i są pewne „wypaczenia”. Tak rozumiany postkomunizm to – w uproszczeniu – heglowska antyteza, czy synteza, w każdym razie krytyka i odejście od tego co było, czyli „komunizmu”. „Post” oznacza następowanie po czymś, ciągłość niemal wyłącznie w sensie czasowym, a nie merytorycznym. Np. postmodernizm jest w sporej opozycji do modernizmu, społeczeństwo postindustrialne żyje długo po rewolucji przemysłowej i jest odmienne, język angielski posługuje się całą gamą takich zaprzeczających w znacznym stopniu temu co było wcześniej pojęć: post-capitalist, post-classical, post-cubesent, post-colonial, post-copulatory.

    Jest też w obiegu potocznym, ulicznym, oblega „ty postkomuchu”. Zatem „postkomunista” to były zdradziecki PZPR-owiec, który przepoczwarzył się w socjaldemokratę z takim zapałem, że wprowadził Polskę do NATO, a nawet sprowadził CIA do akcji z „wodną deską”.

    Są blogowicze, którzy w swych agitacyjnych celach zlewają oba te znaczenia, jak zawsze wulgarnym i obraźliwym znaczeniom próbują nadać charakter naukowości. A na drugim ekstremalny skrzydle postnaukowość emerytalna bierze górę i tworzy się nowe znaczenia bez opamiętania.

    Osobiście, jak centrysta, na dodatek jako liberalna ironistka postkomunistyczność przypisuję niektórym inteligentom PRL na blogu, którzy ciągle tkwią w betonie marksizmu wybiórczego i nawyków życia i rozumowania z minionej epoki, ale chcieliby się z nich wyrwać być może, w każdym razie udają, że się wyrywają. Nawet mnie chcieliby nazwać postkomunistą. Ale cóż ja mam wspólnego z postkomunizmem. Komunizmu, czy „realnego socjalizmu” nigdy nie traktowałem poważnie – na szczęście żyłem w epoce postalinowskiej i jakoś przeżyłem, ani w wychodzeniu od komunizmu w III RP nie brałem udziału. Jedynie obserwuję, i zdaje sobie sprawę, że opisuję swoje obserwacje w telegraficznym skrócie.

    Tym razem do telegrafu dorwałem się rzecz jasna na nieco dłużej.

  92. ls42

    „Postkomunizm nic obecnie nie znaczy i żadna definicja nie jest potrzebna chociaż dywagacje na ten temat w komentarzu uważam za uzasadnione.”

    „Postkomunizm” jest politycznym epitetem, którym posługuje się prawica w rozgrywkach między sobą i z innymi przeciwnikami politycznymi. Co ciekawe jest wyjątkiem pośród politycznych epitetów ponieważ nie zawiera w sobie jakiejkolwiek treści. To jest epitetem absurdalnym. Jest pustakiem pojęciowym.

    Oczywiście, że historii PRL nie da się wygumkować czy napisać na nowo pod rozmaite współczesne polityczne oczekiwania. Ten temat będzie wciąż obecny w dyskusjach politycznych.
    Ale czy pretekstem do tych dyskusji muszą być absurdalne epitety?

  93. „Są blogowicze, którzy w swych agitacyjnych celach zlewają oba te znaczenia, jak zawsze wulgarnym i obraźliwym znaczeniom próbują nadać charakter naukowości”

    „W postkomunistycznym społeczeństwie, onegdaj zalanym antyniemieckimi sloganami i mantrami – „rączki, Brunner!” – można zbijać „polityczny kapitał”. I to Parys robi, na swój i na konserwatywnej prawicy rachunek.”

  94. Panie Rossi,
    „Dziś Gdańsk sam nie wie kogo woli, Krzyżaków czy Polaków.” – jesteś Pan przy zdrowiu ? Po Sląsku niemiecka opcja z Litwy? ….. mać!
    Rzygać się chce. Spójrz Pan w lustro.
    Namor 6

  95. D. Passent: „Polska polityka zagraniczna znajduje się w stanie takiego chaosu, że wszelkie pomysły są dozwolone, a wielu dyskutantów nie ma poczucia śmieszności”.

    Ponieważ red. Passent najwyraźniej nie okazał żadnego poczucia, to wklejam fragment tekstu Jana Parysa (Do Rzeczy 4/2019), aby czytelnik bloga dostrzegł różnicę w tym co J. Parys napisał, a co z tego red. Passent zrozumiał. Ani przez chwilę nie dopuszczam myśli, że red. Passent manipuluje, musiało nastąpić nieoczekiwane nieporozumienie.

    „SCENARIUSZ TRUMPA. Trump zapowiedział i realizuje odwrót od globalizmu i multilateralnych relacji międzynarodowych. Przeprowadził renegocjacje umów handlowych z Kanadą i Meksykiem. Trwają negocjacje w sprawie nowych umów z Niemcami i Chinami. USA odrzucają dotychczasową politykę UNESCO i WHO. Wzmacnia się potencjał wojskowy USA, zwłaszcza w Europie Środkowo-Wschodniej. Niemcy są postrzegane w tej chwili jako mało wiarygodny sojusznik ze względu na bliskie więzi gospodarcze z Moskwą. UE jest rozbita na proatlantycką Europę Trójmorza i prorosyjską Europę Zachodnią. Rosja podlega sankcjom gospodarczym ze względu na próby ekspansji terytorialnej i siłową zmianę granic ustalonych po drugiej wojnie. Ta ekspansja terytorialna oznacza, że sama Moskwa przekreśla szansę na kooperację między Wschodem a Zachodem, która była projektowana po zakończeniu zimnej wojny. Polska jest w tej chwili postrzegana nie tylko jako ważniejszy kraj flanki wschodniej sojuszu. Jako najsilniejszy kraj regionu i twórca Trójmorza odgrywa rolę klina, który blokuje zbliżenie rosyjsko- -niemieckie. Wielu polityków w Waszyngtonie uważa coraz bliższą kooperację RFN i Rosji za bardzo duże wyzwanie dla Ameryki.

    SCENARIUSZ MERKEL. W ostatnich latach politycy niemieccy systematycznie dystansowali się od polityki zagranicznej USA. Czynili tak ministrowie Sigmar Gabriel i Heiko Maas, a nawet kanclerz Angela Merkel. Okazją do tego były sankcje wobec Iranu, przemówienia Trumpa w ONZ, rezygnacja przez USA z układu INF, wycofanie wojsk USA z Syrii, nakłady na zbrojenia, ocena zagrożeń ze strony Moskwy czy polityka klimatyczna. Kanclerz Merkel pozycjonuje się jako lider świata liberalnego, jako zwolennik globalizmu i szef światowej opozycji wobec konserwatywnego Trumpa. Celem Merkel jest zintegrować UE, utrzymać wpływ Berlina na decyzje Unii, zacieśniać kooperację polityczną i gospodarczą z Rosją i w ten sposób zapewnić Niemcom samodzielną rolę w polityce wobec USA i Chin. W tym scenariuszu Polska jest podporządkowana polityce prorosyjskiej Berlina. Pozostaje zasobem siły roboczej i – tak jak całe Trójmorze – jest pozbawiona podmiotowości politycznej na rzecz Brukseli. Władzy PiS albo już nie ma, albo jest całkowicie sparaliżowana za pomocą mechanizmów UE. Politycy niemieccy nie ukrywają, że liczą na upadek Trumpa i powrót USA do dawnej polityki multilateralnej. USA mają zapewniać UE bezpieczeństwo i być rynkiem zbytu dla towarów wyprodukowanych w Unii. Rosja pozostaje zapleczem surowcowym oraz donatorem potencjału i technologii militarnych.

    SCENARIUSZ PUTINA. Celem Moskwy jest zbudowanie świata wielobiegunowego, bo tylko w takiej sytuacji może zachować zdolność do swobodnego manewrowania w polityce zagranicznej i wykorzystywania sprzeczności między mocarstwami. Moskwa jest więc zainteresowana przede wszystkim zintegrowaną Unią Europejską niezależną od USA, która współpracuje z Rosją. Inicjatywę Trójmorza postrzega zatem jako poważne zagrożenie dla swych interesów. Będzie wspierać polityków niemieckich, którzy są zwolennikami dystansu wobec USA. Moskwa jest zainteresowana silnymi Indiami, silną Brazylią i liczy, że żaden duży samodzielny gracz, mając własne interesy i ambicje, nie połączy się z innym przeciwko niej. To pozwoli Rosji wykorzystywać chwile nieuwagi i słabości innych państw do własnej ekspansji. Moskwa liczy, że kooperacja z Niemcami pozwoli jej brać udział w wyścigu technologicznym z Chinami. Polska i całe Trójmorze politycznie są uznawane w Moskwie za strefę wpływów niemieckich ze względu na panujące tu silne obawy przed rosyjskim imperializmem”.

  96. ‚Nie wycierajcie mord zdradzieckich nazwiskiem mojego brata. Niszczyliście go, zamordowaliście , jesteście kanaliami (…)’ – ten karzeł polityczny powinien był odejść z polityki w roku 2010.

  97. Bar Norte
    22 stycznia o godz. 0:59

    Przeczytałeś cały tekst Parysa? To może być inwit do poważnijszej dyskusji, czy jak zwykle wolisz rozmawiać teoretycznie lub o niczym? Opcja niemiecka, czy atlantycka, coraz bardziej realny wybór stojący przed Polską? O czym Parys napisał właśnie teraz się dzieje, na razie jeszcze po cichu, w gabinatch. Passent swym tekstem potraktował tutejszych bywalców jako ograniczonych umysłowo, którzy problemu nie zrozumieją, wiec zadowolą się rechotem z Parysa, który był przez jakiś czas doradcą w przedsiębiorstwie taksówkowym. Przecież to mniej szlachetne zajęcie niż studia w Leningradzie za komuny.

  98. W ostatnich latach politycy niemieccy systematycznie dystansowali się od polityki zagranicznej USA. (1:55).

    Ble, ble, ble. W których – „ostatnich” – latach? od czego się dystansowali? Itd, bełkot sprzecznych sloganów, czy to w polityce Trumpa, czy w polityce Unii. Czas się zdrzemnąć zdaje mi się. Może uda mi się nie wrócić do tego en passantkowa jutro rano.

    Obiecuję. I promise.

  99. Namor6
    22 stycznia o godz. 1:46

    Panie Rossi, „Dziś Gdańsk sam nie wie kogo woli, Krzyżaków czy Polaków.” – jesteś Pan przy zdrowiu?

    Ja tak, dziękuję, a Pan? Zauważył Pan coś takiego? 🙂

  100. @Teo
    Ten karzel polityczny nie odszedl byl z polityki dlatego, ze Tobie sie tak podoba. Co wiecej ten karzel trzesie Polska az gruszki z wierzby spadaja i wszyscy sa bezradni! Moze tylko kot ma na niego jakis wplyw a poza tym nikt. Za to ow karzel ma wplyw na wszystkich.

  101. teo
    22 stycznia o godz. 2:14

    „Może uda mi się nie wrócić do tego en passantkowa jutro rano”.

    Ale nic nie rób na siłę. 🙂

  102. Chrzest zbiorowy w 966 roku pod germańskim butem. Katolicyzm w liturgii zgermanizowanego Watykanu. To nowe szaty Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Wierni modlą się o papieża a nawet dwóch i jego urzędników a nie własnego prezydenta. Tak sobie myślę,że totalna prawica atakując Niemcy widzi Benedykta sterującego wiarą. Przez Niemcy do reformy katolicyzmu a nawet autokefalii. Prezydent głową tubylczego kościoła a Żyd Jezus królem IV RP. Na pocieszenie Izraela.

  103. Rzekomo budowa Nord 2 narusza unijne prawo. Ale bombardowanie Syrii przez jankesów i Żydów już nie. A gdyby Iran chciał to też wolno. Tak sobie myślę o logice państwowych podżegaczy z tzw.zachodniej cywilizacji. Oni prowadzą sprawiedliwe wojny z prawem i sprawiedliwością na ustach. Wietnam przykładem ze zbrodniarzem Kainem na ołtarzu. Rezultat klęska totalna i płonący napalm na gołych plecach biegnącej dziewczynki. Jankes potrafi.

  104. Jednak zabawa w dobrego przyjaciela Ameryki będzie dla nas niezwykle kosztowna. Odbywa się ona w chwili, gdy w Europie dzieją się rzeczy niezwykle ważne dla przyszłego układu sił na kontynencie – Niemcy i Francja podpisują kolejny traktat pogłębiający współpracę dwustronną, rosną obawy przed wpływami chińskimi w Europie, trwają przygotowania do najważniejszych od lat euro wyborów. Unia Europejska powoli dostrzega, że jeżeli chce liczyć się na arenie międzynarodowej, musi stać się samodzielnym „biegunem” – takim jak USA, Chiny czy Rosja. W interesie Polski jest być jak najbliżej centrum tego bieguna, bo tylko w ten sposób będziemy mogli załatwiać sprawy o kluczowym dla nas znaczeniu. Im dalej od niego się ustawimy, tym bardziej bezsilni i osamotnieni będziemy na arenie międzynarodowej.

    Z tego punktu widzenia organizowanie konferencji, której efektem będzie dalsze podsycanie konfliktu na Bliskim Wschodzie, ale też pogłębianie podziałów wewnątrz Europy, to więcej niż niezręczność. To ciężka nieodpowiedzialność i działanie na szkodę własnych interesów.
    https://nowakonfederacja.pl/ciezka-nieodpowiedzialnosc-polskiej-dyplomacji/
    ==========

    Tak jest, gdy do władzy dochodzą dyletanci….

  105. sprint
    21 stycznia o godz. 18:22
    Rozpedzil sie z komentarzem o polityce Merkel….

  106. Teo nie moze uwierzyc, ze niemiecki Mainstream byl zawsze antyamerykanski. Polityka posrednio i czesto rowniez. Posrednio przez budowanie UE i proby stworzenia europejskiej armii.

  107. Zauwazylem, ze niektorzy postpolitycznie myslacy ciagle wierza, ze w Polsce byl komunizm.

  108. @

    Czy GW już się wypyckała?
    Afery, które PiS chce zamieść pod dywan.

    Afera KNF – Chrzanowski, czy wyszedł już z pie**la ?
    Afera SKOKi – Bierecki – ma się świetnie !
    Afera NBP – Glapiński – ma się jeszcze lepiej !

    Największy Polski przestępca : Jarosław Kaczyński

    Afera NBP cd.

    ”Cudotwórca – przepióreczki,
    to są innych zabaweczki.
    Samce, to już inna para,
    od Piotrusia
    tomi, wara.”

    PiS-land, PiS-land, über alles.

  109. MR rosi o Krzyzakach pamietajac pewnie film o zakonie. MR rosi ciagle prlowskie….

  110. Moje ostatnie pytanie dotyczy geopolityki. Ostatnie miesiące przyniosły w Polsce ogromną falę krytyki podejścia geopolitycznego. W najłagodniejszej wersji twierdzono, że geopolityka przecenia geografię, ale pojawiły się nawet głosy, że jest ona promowana przez rosyjskich agentów wpływu, i że jej rolą jest usprawiedliwienie ekspansywnych działań mocarstw. Czy tego rodzaju krytyka pojawia się również w pana kraju? Co odpowiedziałby pan krytykom?
    https://nowakonfederacja.pl/nowy-wspanialy-swiat-dwubiegunowy/
    \========

    Interesujące.

  111. Pary sa pelne intelektualnej pary brednie. Bez komentarza.

  112. @

    Świecimy następne „triumfy” dyplomatyczne:

    „Norwegia wydala polskiego konsula”

    http://wyborcza.pl/7,75399,24385789,norwegia-wydala-polskiego-konsula.html

  113. @

    Punkty dodatnie bandziorów PiS:
    Unia zaskoczona polsko-amerykańską konferencją o Bliskim Wschodzie. „To cios we wspólną politykę UE”
    http://wyborcza.pl/7,75398,24385994,unia-zaskoczona-polsko-amerykanska-konferencja-o-bliskim-wschodzie.html

    Ein Führer, ein PiS

  114. Dlaczego konferencja anty- irańska nie w Jerozolimie. Wszak powstanie Izraela z komunistyczną pomocą stalinowców z Gruzji to był początek ziemi obiecanej. Tak sobie myślę,że konferencja w Jerozolimie to jak konklawe w Watykanie. Inne miejsce przypominać będzie Magdalenkę.

  115. jakub01
    21 stycznia o godz. 23:48

    Symbiozę korporacji i polityków, widać wyraźnie na spędach takich jak Davos.
    Czy spotkaniach grupy Bilderberg.
    To tam zapadają kluczowe dla świata zachodniego decyzje.
    Czy wypracowywany jest konsensus w sprawach sprzeczności interesów poszczególnych grup.
    Mafia? sprzysiężenie możnych tego świata? forum dyskusyjne?

    Ne bagatelizowałbym tego.
    Populacją i politykami można w dużej mierze sterować.
    Ale, czasem sytuacja wymyka się spod kontroli- Francja, Włochy.
    Dochodzą do władzy siły nieuwzględnione w scenariuszu.
    I dopóki do takich nieprzewidywalnych sytuacji dochodzi, jest nadzieja.
    Jak na razie, nie ma 100% kontroli, ale pracuje się nad tym intensywnie.

  116. Mauro Rossi
    21 stycznia o godz. 23:21

    Przynależność do PZPR jako argument deprecjonujący dorobek człowieka, moze się zrodzić jedynie w chorym umyśle człowieka zaczadzonego ideologią antykomunistyczną.
    Dla mnie ma wartość zerową.

    Oceniajmy raczej owoce działalnosci tych ludzi.
    Imponujące, w przeciwieństwie do obecnych dyplomatołków wagi lekkopółśmiesznej.
    Nawet pani Fotyga nie błaźniła się tak, jak ostatnie występy Waszczykowskiego czy Czaputowicza.

    Może ci się podobać linia serwilizmu w polskiej polityce zagranicznej.
    Ja wolę REALIZM.
    Zamiast monotematyzmu, lepsze jest posiadanie kilku opcji do wyboru, w miarę zmieniania się okoliczności.
    Mamy być wierni polskim interesom- jedynie.

  117. Bronisław Geremek – wspomniany pozytywnie przez Mauro – i Bronisław Wildstein. Dwaj kawalerowie Orderu Orła Białego. Zasłużeni dla budowy społeczeństwa obywatelskiego. Dziś B.Wildstein cytowany jest w Gazecie jako, przenikliwy, autor słów: Polska, kraj w którym nienawistnicy organizują się do walki z nienawiścią.

  118. Trawestacja:
    Szatany – czytamy dalej – wykorzystują swoje wpływy w UE, by za pomocą jej mechanizmów politycznych i pseudoprawnych doprowadzić do osłabienia międzynarodowej pozycji rządu PiS.
    Można powiedzieć, że w tej chwili w Brukseli rękoma szatana została zbudowana gilotyna dla premiera Mateusza Morawieckiego i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego”
    To jest jeszcze śmieszniejsze, ale prawdopodobne. Napisać można wszystko, żeby przestraszyć suwerena. Tylko czy to nie jest tragiczne, że takimi sposobami można manipulować nastrojami ?

  119. …panowie politycy i inni piszacy ,mowiacy ,gadający itp… milczenie jest zlotem ,mowienie tez jest zlotem jezeli jest to mowa ktora nas ubogaca !!

  120. SS
    Bomby , które zrzuca w Sysri są ale oczywiście zgodne z prawem . Katowi własnego narodu , Asadowi, były jeszcze potrzebne do kolekcji.

  121. @

    Vice szef polskiej dyplomacji.
    Klękać blogowicze!

    https://www.youtube.com/watch?v=kwKIsVrWyRo

    Ośmiornica PiS

  122. W dzisiejszym Poranku TOK FM minister prezydenta powiedział, że przez ostatnie 3 lata zaszły ogromne zmiany. Uściślił, zmiany w jego 60 tys. rodzinnym mieście Tomaszowie Mazowieckim. Zdziwiłem się. Ja mieszkam w śląskiej aglomeracji w identycznym mieście i niczego takiego nie zauważyłem. Literalnie, od trzech lat z inwestycji państwa w infrastrukturę zrealizowano rozbudowę skrzyżowania na obwodnicy miasta. W godzinach szczytu, to skrzyżowanie powodowało korek od Spodka w Katowicach do Bytomia (jakieś 15 kilometrów). Poza tą inwestycją nic państwo PiS dobrego u nas nie zrobiło. To co powstało, zawdzięczamy samorządowi i prywatnym inicjatywom. Kropka. Minister myśli o obywatelach jak o durniach, którzy nie potrafią rozróżnić inicjatyw państwa od tych, pod które rządzący chcieliby się podpiąć.
    Jedno wam moi mili muszę zdradzić, co się może krytykom PiS nie spodobać, to zmiany jakich dokonał prezydent Krupa w Katowicach. Poprzednik (nawet nie wspomnę jego nazwiska) był skrajnie nieudolny, za co zbierał regularnie cięgi od Kutza. Krupa był popierany przez PiS choć, nie słyszałem, żeby się jawnie do nich przyznawał. Obszedł kretyńską dekomunizację i uratował pomnik Jorga, co mieszkańcy Śląska zanotowali. Oprócz tego zrobił i robi to, o czym jego poprzednik tylko mówił. Powolutku Katowice zaczynają przypominać zachodnioeuropejskie miasta.

  123. Z dystansu
    21 stycznia o godz. 21:35
    To tam jest taki ogromny napływ imigrantów?

  124. Zwolennicy opcji atlantyckiej nie zrozumieli jeszcze , że USA wycofuje sie ze swoich sojuszów i z roli policjanta światowego, a Trump wielokrotnie brał pod uwagę wystąpienie z NATO. Największym konkurentem dla USA dawno już nie jest Rosja , ale Chiny i gdyby Trumpowi udało sie wreszcie wypełnić polecenia Moskwy , to „specjalne stosunki transatlantyckie Polski”, ktore wmawia sobie PiS nie będą warte funta kłaków.

  125. Sąd Parysa, czyli ucieczka pod gilotynę przed Obcym…

    Redaktor zadał trudny temat z którym wielu komentatorów się mocuje (nie licząc tych, co jedynie i niezmiennie usiłują tępą gilotyną ukroić kawałek tortu bloga na swe niewymowne potrzeby).

    Niestety, jak mniemam, wątki Niemców, postkomunistów, a w tle Żydów i Drugich Sortów to tylko znamiona zjawiska ucieczki od wolności za pomocą kreowania i wpychania obcego pod gilotynę.

    Obcy w tej narracji formacyjnej jest oczywiście jedynie kreacją na użytek manipulacji tłumem, a jego desygnat wirtualny (tu: Niemiec, czy podniesiony w omówieniach postkomunista) są tylko doraźnie użytecznymi lecz pustymi w treści emblematami emocjonalnymi.

    Chodzi więc w zjawisku, którego koślawym i skarlałym odpryskiem jest wpisowy „sąd Parysa” nad pięknem zespolenia w kołtun swojskości w obliczu zagrożenia obcym germanem, czy dowolnym innym liczmanem układanki, o emocjonalne odcięcie się od rozumu gilotyną zapiekłej, nienawistnej tępoty.

    Nic chyba lepiej nie poaga w roumnym zapoznaniu się z istotą sprawy Parysa niż (oczywiście!) esej prof. Matczaka na motywach „Ucieczki od wolności” Fromma, przy czym znacznie wzbogacający a jednocześnie poszerzający perspektywę lokalną.

    Bardzo polecam lekturę żądnym przemyśleń szerszych niż Germany (skoro i Gospodarz nie waha się polecać inne blogi, dobrze w tym wypadku, że krytycznie).

    „…Narracja, która ma zarządzić problemami psychologicznymi i socjologicznymi, z których rodzi się autorytaryzm, ma za cel: zniszczyć różnorodność…
    Fromm mówi, że to są w pewnym sensie psychologiczno-społeczne powody autorytaryzmu, dlatego że zagrożenie powoduje lęk, poniżenie powoduje utratę wiary w siebie, a samotność powoduje poczucie bezradności. I autorytaryzm odpowiada na wszystkie te trzy problemy…

    Matczak: dlaczego odnawia się autorytaryzm
    [tekst ukazał się także w GW Świątecznej]

  126. wiesiek59
    22 stycznia o godz. 9:11

    „Przynależność do PZPR jako argument deprecjonujący dorobek człowieka …”.

    Masz rację, pwinienem uściślić. Nie wszyscy w PZPR to kanalie, ale wszystkie komunistczne kanalie były w PZPR.

  127. BWTB
    22 stycznia o godz. 10:20

    Pozdrowienia dla Katowic i ich nowej, imponującej smakiem urbanistyki i architektury! (NOSPR+okolice, KWK K-ce, UŚ i parę innych)
    Może z wyjątkiem Rynku, a to akurat chyba inwestycja lokalna?
    😉

  128. Saldo mortale
    22 stycznia o godz. 8:00

    „Teo nie moze uwierzyc, ze niemiecki Mainstream byl zawsze antyamerykanski”.

    Tak, tak, Jankesi odebrali im Hitlera i narzucili Plan Marshalla, jak się z tego cieszyć. 🙂

  129. Polityka zagraniczna wymaga wyjątkowo rozległej orientacji, najlepiej także w tajnych porozumieniach, jak to Ribbentrop-Mołotow. Ale chociaż w sytuacji świata i jego poszczególnych wielkich graczy. Pan Passent był ambasadorem więc jest profesjonalistą. Amatorzy trochę się wygłupiają zabierając głos niczym ministrowie, w materii w której i minister Beck się pomylił, i nie tylko on, mimo że na papierze sojusz z Francją i Anglią prezentował się jak najlepsze rozwiązanie, którym zresztą może był.

    Co może powiedzieć laik? Trzymać z najsilniejszym. Obecnie to USA.

  130. Wszyscy pamiętamy dojmującą bezradność Europy w czasie rzezi bałkańskiej. Dopiero wejście do akcji niezrównanej floty powietrznej USA – Air Force rozwiązało problem. Inaczej to rosyjski niedźwiedź paraliżował zacnych Europejczyków.

  131. Byłem wtedy w Ameryce Pn. i Kanadyjczyk przed telewizorem pytał się mnie dlaczego to USA załatwia, a nie Europa. Ja jeszcze wtedy nie wiedziałem nawet tego co dziś wiem, i tylko połączyłem się w zdumieniu, w rozczarowaniu!

  132. Mauro Rossi
    22 stycznia o godz. 11:05

    Tamte- jak to okresliłeś- „kanalie”, są niczym wobec obecnych kreatur.
    By określać tak ludzi, trzeba stosować jakieś w miarę obiektywne kryteria.
    Nie dysponujesz takimi.
    Poza emocjonalnym nastawieniem, posługuj się logiką.
    Ta nowomowa do mnie nie przemawia, ma na celu jedynie dzielenie społeczeństwa według arbitralnego decydowania, zgodnego z koniunkturalnym partyjnym interesem.

  133. satrustequi
    22 stycznia o godz. 11:15

    Utrzymanie integralnosci terytorialnej siłą, stało się ostatnio modne.
    Dlaczego taki proceder jest usprawiedliwiony w jednych krajach, inne się potępia za to samo?

    A o Bałkanach, radziłbym poczytać.
    Niejeden diabeł w tym kotle mieszał.
    Kilka dżinów też by się znalazło.

    Bałkańska „rzeź” też wygląda różnie, w zależności od źródła informacji.
    Jakie media, taki przekaz.
    Warto wiedzieć na przykład skąd, dokąd, dostarczano 40 stopowe kontenery z immunitetem dyplomatycznym…..

  134. @Wiesiek 11:25

    Mało czytam właśnie o krajach, ja czytam raczej o człowieku w ogóle, owszem przeczytałem kiedyś książkę o Afganistanie i stąd wiem że nikt go nigdy z powodzeniem nie podbił. O Bałkanach żadnej książki nie czytałem i nie planuję. Dość dobrze natomiast, jak na polskie warunki, znam Kanadę i USA, choć może nie całą ich historię, ale sporo.

  135. Zachodnie USA i Kanadę znam tak dobrze, jak na nasze warunki, że bez zaglądania na mapę google dostrzegłem pomyłkę w tekście Polityki o wielkich pożarach, miastko 25tys. które spłonęło Paradise o którym nigdy nie słyszałem nie mogło być 300km na południe od San Francisco, ja to czułem znając teren… ono na północ tyle!

  136. Po prostu 300km na południe nie ma już takich lasów jak te które opisywano i pokazywano w relacjach z walki z ogniem, żywiołem…

  137. Erich Maria Remarque: Toczyliśmy wojnę przeciwko sobie

    „Elity” finansowe, przemysłowe, polityczne i wyznaniowe, przy wsparciu posłusznych konsumenckich mas, prowadzą wojnę z żyjącym światem.

    Teraz, kiedy służący im system upada, kiedy rozsypują się ich utopijne wizje, swoich poddanych pogrążają w bratobójczych konfliktach. W imię Boga, Honoru, Ojczyzny, Prawdy, Sprawiedliwości, Postępu, Stylu Życia…
    https://exignorant.wordpress.com/2014/05/15/erich-maria-remarque-toczylismy-wojne-przeciwko-sobie/
    ========

    Tak już było.
    A jednak ludzie dalej dają się nabierać na frazesy,,,,,,

  138. Największym zagrożeniem dla pokoju światowego są odradzające się ; narodowy egoizm i nacjonalizm .
    Współpraca międzynarodowa, multinacjonalizm , a dla Europy Unia Europejska , sà najlepszym gwarantem pokoju.
    Międzynarodowe koncerny i kapitał nie prowadzą wojen, do tego potrzebują ogłupionych przez nacjonalistów społeczeństw państw narodowych.

  139. Mauro Rossi
    „Masz rację, pwinienem uściślić. Nie wszyscy w PZPR to kanalie, ale wszystkie komunistczne kanalie były w PZPR.Masz rację, pwinienem uściślić. ”
    Niektóre znalazły się w rządzie PZPR (Polska Zjednoczona PRawica) na bardzo eksponowanych stanowiskach, jak np. znany powszechnie jako Wallenrod, prokurator w stanie wojennym , który naprawia sądownictwo w duchu prawdziwej demokracji.
    Nic więc dziwnego, że suweren gorszego sortu nazywa Polskę pod obecnymi rządami PRL-bisem.
    Analogii jest oczywiście więcej, ale już tyle o tym mówiono i pisano, że sobie daruję.
    Mauro, wiem że każdemu odpowiadasz zazwyczaj jakimś bon motem, byle się wykręcić od uczciwej odpowiedzi, bo argumentów ci brak.
    Nie lepiej czasem nabrać wody w usta niż robić z siebie dzbana?

  140. Są wyrazy wieloznaczne i pozostawione bez opisu mogą wprowadzać w błąd.
    Spór wokół pojęcia postkomunizmu zaiskrzył na forum bardziej niż się tego spodziewałem.
    Bar Norte słusznie zwrócił uwagę na obraźliwe znaczenie tego wyrażenia w ideologicznym sporze i jego dalsze konotacje. „PRL-u nie da się wygumkować” dodał, czym postawił kropkę nad „i”
    Panujący w PRL-u ustrój demokracji parlamentarnej jest niesłusznie przyrównywany
    do opresyjnego systemu wytworzonego w czasach walki klasowej w Rosji.

    Polska w ciągu tych stu lat niepodległości nie poddaje się żadnym kryteriom oceny.
    W swoim wpisie (o godzinie 0.02) ująłem to tak:
    „Okres międzywojenny był w miarę udaną próbą odbudowy polskiej państwowości przerwaną przez wojnę.
    Polska Rzeczypospolita Ludowa kontynuowała tamte działania nadając podmiotowość robotnikom, w mniejszym stopniu małorolnym chłopom i tak zwanej pracującej inteligencji.
    Można od biedy uznać ten czas jako próbę budowy państwa socjalnego.
    Jak zdefiniować 30 lat po 1989 roku?
    Nazwałbym ten okres budową państwa kapitalistycznego na kredyt.
    Obszar zwany Polską do którego już się przyzwyczailiśmy pod względem zabudowy i infrastruktury od przeciętnego europejskiego krajobrazu już nie odbiega, nawet ma w wielu miejscach przewagę urodą wielu obiektów, odrestaurowanych przestrzeni publicznych i starej zabudowy mieszkaniowej.
    Lubimy ten krajobraz i się z nim utożsamiamy.
    Władza przemija i politycy powinni o tym pamiętać.
    A polskie miasta niech pięknieją jak Gdańsk”

    Tu wkroczył @teo (o godzinie 0.45) rozwijając POSTKOMUNIZM na drobne i dezawuując do reszty postkomunistów.
    Cytuję fragment tej wypowiedzi; „Jest też w obiegu potocznym, ulicznym, oblega „ty postkomuchu”. Zatem „postkomunista” to były zdradziecki PZPR-owiec,
    który przepoczwarzył się w socjaldemokratę z takim zapałem, że wprowadził Polskę do NATO, a nawet sprowadził CIA do akcji z „wodną deską”.
    Są blogowicze, którzy w swych agitacyjnych celach zlewają oba te znaczenia,
    jak zawsze wulgarnym i obraźliwym znaczeniom próbują nadać charakter naukowości.
    A na drugim ekstremalny skrzydle postnaukowość emerytalna bierze górę
    i tworzy się nowe znaczenia bez opamiętania.”

  141. satrustequi
    22 stycznia o godz. 11:29

    Podziel się refleksjami- o ile przeczytasz inną wersję zdarzeń:
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/05/02/racjonalne-zniszczenie-jugoslawii-przez-imperium-chaosu/

  142. @Gekko, 10:47
    Prof. Matczak, to gwiazda wśród aktywnych prawników.
    Też chciałem polecić ten „esej” publice, ale bałem się moderacji (niby lokowanie).
    Pozdr

  143. ls42
    22 stycznia o godz. 12:06

    Skoro w Polsce nie było komunizmu, to nie było też postkomunistów…..
    Komunizm miał być dopiero zbudowany.
    Za Gierka byliśmy na etapie budowy rozwiniętego społeczeństwa SOCJALISTYCZNEGO- o ile dobrze pamiętam.

    Ten termin służy za pałę, zamykającą usta.
    Sam w sobie jest bez żadnej wartości znaczeniowej, ale nadaje się na obelgę.

    Takich wydmuszek jest wiele.
    Czy „pustaków”…..

  144. @mag
    A towarzysz Marek Król, który „nie wychodzi z lodówki TVPis”.
    Swojego czasu chwalił się, że zamawia dywany tam, gdzie Elżbieta II.

    A pieszczochy komuny Jan Pietrzak, Marcin Wolski – nie chce mi się grzebać w pamięci, ale gensek wziął na pokład kilku łasych na kasę.
    Swoja drogą, jak łatwo w Umęczonej kupić człowieka, ubabrać go w przestępstwa i trzymać za uzdę pokornego.

    Jest jeszcze kategoria nieudaczników, odrzuconych z ekipy GW z jakichś względów. Ci to dopiero się „udzielają” się w mediach społecznościowych, czytam ich dzięki FF od obserwowanych – prostactwo tekstów zadziwia.
    Nara

  145. stasieku
    22 stycznia o godz. 12:11

    Oczywiście ja też nie miałem zamiaru robić EP konkurencji Matczakiem i sądze, że nikt rozsądny tak by tego nie widział.
    Przyznam, że roztrząsanie żałosnych in corpore Parysów, jeśli nie w wąskim kontekście konsekwencji dla dyplomacji (co akurat wyjaśnia dla mnie ten wpis u DP) ma dla mnie sens jedynie w dekonstrukcji manipulacji obcym.
    Bo przecież o nic innego na poziomie „paryskim” nie chodzi.
    Niemce, postkomuniści (zabawne egzegezy, jakby jaskrawy idiotyzm używany jako pałka miał znaczenie w materiałoznawstwie usłojenia drewna) etcetera to tylko walenie nas po główkach by wykuć zakute pały na obcych.
    Niestety, materiałoznawcy raźno tę robótkę wspierają – trudno, bez obcego byleby go między nas nie wpuścić, nas samych, w całej dojmującej pustce czerepu, być nie może.
    Jaki by lokal nie wybrać, wszędzie serwują tylko swojskie kapucino, z obcą klasowo pianką na ustach… 😉
    Choć właściwie, to dla warg spijających w imię ludu na ustach, sama pianka wystarczy.

  146. „zachowanie Owsiaka po śmierci Pawła Adamowicza zupełnie mi się nie podobało. Porównanie siebie do ofiary Auschwitz, jakim uraczył nas szef WOŚP, było paskudne; świadczy o braku odpowiedzialności za własne słowa i ponad wszelką miarę rozrośniętym ego. Rezygnację ze stanowiska, a potem rezygnację z rezygnacji – i to w dniu pogrzebu prezydenta Gdańska – widzę jako próbę skierowania na siebie uwagi w momencie najmniej stosownym. ”
    To cytat, pytanie skąd?

  147. mag
    22 stycznia o godz. 12:06

    Mag, u nas nawet kanalie takiego formatu, że mieszczą się między kartkami dowolnej legitymacji.
    A nawet w mikrozakrętach czipów Banków Narodowych!

  148. @
    Jakiś czas temu jadłem lunch w hotelu Mercure (chyba został wyburzony), patrzę, a o dwa stoliki dalej, przy oknie siedzi i je p. Parys.
    Pytam się kelnera, „często ten pan u was jada”, a ten zdziwiony odpowiada „przecież to nasz dyrektor!”
    Tak lądują swoi styropianowcy po zmianach politycznych.
    Ciekawią mnie ruchy zaciągu PIS, kiedy zacznie im „spadać” i będą się szykować na ‘soft landing’.

  149. Moją np. – nie jestem aż taki niezorientowany jak większość – percepcją jest że Trump i ktokolwiek z nim tworzy obecnie politykę zagraniczną USA, koncentrują się na zagrożeniu chińskim, gospodarczym i w konsekwencji militarnym. Priorytet. Trump imho stara się o neutralność Putina w razie konfliktu USA-Chiny. Musi się starać bo po Krymie Putin przeklęty przez Europę, USA Obamy bardzo zbliżył się gospodarczo z Chinami, Indiami (trzecia gospodarka świata już), a z Chinami pływał już nawet ostatnio po Bałtyku okrętami wojennymi, no ładnie. I teraz trzeba ważyć jak taki priorytet rzutuje na sytuację Polski itd. itp.

  150. My w Europie nie zdajemy sobie sprawy jak codzienna na zachodnich wybrzeżach Ameryki jest świadomość Chin i jak mała Europy. A ilu Chińczyków tam zamieszkało…

  151. @jakub01
    Zrobiłaś mi dobrze, ‘jakubie01’, polecając zgoła filozoficzny tekst p. Hartmana.
    Redaktor zareklamował p. Adama Szostkiewicza, więc to nic zdrożnego, a na pewno ujmującego wartości en passant.
    Jako kiedyś aktywny na LA, zawsze żałowałem, że wpisy prof. H nie mogą inicjować/zapładniać dyskusji na LA.
    Nie odbierając kropli wartości wpisom „wielebnego” ‘Tan.’
    Ukłony

  152. Ad vocem. Kiedyś irlandzki kapłan w Ameryce – „dyscyplina z miłością, bo dyscyplina bez miłości to już jest coś innego…” Sprawiedliwy, miłosny gniew…

  153. Sciaga dla filistrz blogowej Mag…

    Gdyby Polacy chcieli zrozmiec na czym polegala ostatecznosc losu zydow nie dochodziloby do falszywych porownian i rzekomego podobienstwa losu. Moim zdaniem jakiekolwiek kwantytatywne porownania nie maja dla obu stron zadnego sensu.

    Obie strony pozornych i czesto li tylko werbalnych konfliktow dosc ucierpialy, aby w przyszlosci unikac jakiejkolwiek licytacji ofiar. Pozostaje pytanie, czy Polacy mieli szanse zauwazyc jako swiadkwie te niewyobrazalna zbrodnie, czy wogole byli w stanie ja zauwazyc.

    Z pewnoscia nie zauwazyli lub nie przejeli sie zniknieciem 10% populacji Polski przedwojennej. Mitologizowanie wlasnej przeszlosci bez dozy samokrytyki jest rowniez bezsensowne, jak jakakolwiek licytacja na ten temat. Prowadzi to w kazdym razie do relatywizowania Holokaustu.

    Warto przypomiec ksiazke Marka Kuci “ “Auschwitz jako Fakt spoleczny”. Postrzegamy np. wyraznie u slowackich sasiadow negatywne stanowisko kosciola katolickiego wobec Zydow, a zapominamy o dzielach naszych duchownych; o o. Kolbe, ks. Trzeciaku, ktory podziwial wielkosc Hitlera (1939) jako wyslannika opatrznosci celem poskromienia zlosci zydowskiej i uratowania ludzkosci przed zydo-komuna. Jak zauwazamy, termin ten ma tradycje przedwojenna.

    Hitler objawial sie wiec niektorym jako ojciec opatrznosciowy realizujacy dawne zamysly kosciola. Rozne sa tez zdania wsrod samego kleru o rzekomych mordach rytualnych i krwawych przesladowaniach zydow w Sandomierzu. Przypomina mi sie historia obrazu z Katedry Sandomierskiej.

    Podczas wojny uslyszec mozna bylo na bazarze, w tramwaju, czy na ulicy slowa aprobujace czyny nazistow (Hiltlera) np. “Hitler czyni przynajmniej jedna dobra rzecz dla Polski-uwalnia ja od zydow; patrz “gazetka zydowska” z czerwca 1942 roku. Watpiacym polecam wrazenia Aliny Margolis-Edelmann, ktora na Wielkanoc 1943 znalazla sie poza murami getta.

    Podobnie zapamietala laczniczka miedzy gettami, Chawka Folman-Raban “nieraz w pociagu slyszalam, jak ludzie mowili miedzy soba-jedna rzecz Hitler robi dobrze, ze wykancza zydow”. Tych cytuje opinie z niedrukownych pamietnikow; tenor wypowiedzi ten sam; z dodatkiem o wielkiej zasludze historycznej Niemcow. Niektorzy martwili sie, co Polska po wojnie zrobi z pozostalymi przy zyciu zydami. Podobne wypowiedzi slysze po dzien dzisiejszy.

    Warto jednak zastanowic sie nad argumentami antysemitow dotyczacymi czasow stalinowskich. Sa one dosc czeste i niejako zrozumiale nie tylko dla populistycznie je artykulujacych. Smutne byly tez wystapienia do niedawna w parlamencie, mediach i demonstracjach poslow Ligi Polskich Rodzin. Dzisiaj podziwiamy adwokata prominentow ponownie.Nikomu nie przyszlo do glowy zdelegalizowac Mlodziez Wszechpolska.

  154. Złoto z niemieckich kopalń wróciło do Niemiec w postaci Planu Marshalla. Tak zdecydowali jankesi. A mogli zatrzymać jak w Amber Gold z ofiarą dla zakonów. Szwajcaria sztabek złota z zębów ofiar KL nie zwróciła. Wolała ulokować w swoim franku. Tak sobie myślę,że frank to klątwa dla frankowiczów. Po trupach nie dochodzi się do szczęścia ale karierę polityczną np. na Smoleńsku można zrobić.

  155. quentin t.
    22 stycznia o godz. 12:40
    Porownanie ahistoryczne

  156. MR rosi kolejna niedorzecznosc nie znajac Niemiec i nie wiedzac, ze plan M. niosl za soba podzial Niemiec na kraje zwiazkowe, aby Niemcy oslabic. Ze stalo sie odwrotnie, to jest tylko zasluga Niemiec.
    Polityczny mainstream byl i pozostaje antyamerykanski, wsrod polityczek i politykow przynajmniej po lewej stronie w parlamencie.

  157. Kto pamieta „Wojny trojanskiej nie bedzie”…..??? MR z pewnoscia nie.

  158. Parafrazując. Tylko świnie siedzą jak w kinie na konferencji na temat jak Izrael ma napaść na Iran. Na podobieństwo Syrii. Patronat i finansowanie jankesów. Miejsce zlotu „psów wojny” Warszawa. Tak sobie myślę satyrycznie bo szanuję Persów. Za opiekę nad ojcem rannym przez ss wiking nad rzeką Terek. Persowie jestem Waszym dłużnikiem.

  159. SS zapomnial o innych nacjach zamieszkujacych Iran. Zapomnial rowniez pozdrowic iranskich duchownych….

  160. Pozdrawiam irańskich duchownych i inne nacje. Tak sobie myślę bo nie wychowali Persów i inne nacje w nienawiści do rannego Polaka z Wołynia.

  161. saldo mortale:
    oczywiście ahistoryczne.
    Pytanie, dlaczego na tę krytyczną (i ze wszech miar słuszną) wobec Owsiaka uwagę stać Wojciecha Szackiego (też „polityka”, sąsiedni blog), a tutejsi, tak czuli na brak symetryzmu (co a głupawy termin) Holocaustu z jakimkolwiek innym zjawiskiem – nabrali wody w usta?.
    Pytanie jest, oczywiście, retoryczne.
    Owsiak jest bowiem „nasz” i może chrzanić, co mu ślina na język przyniesie.

  162. Ameryka wobec siły wyższej tamtych ciężkich czasów już w jednej Jałcie uczestniczyła…

    Wtedy TEŻ Polska znalazła się w rosyjskiej sferze kontroli (wpływów to za mało powiedziane)…

  163. Emergency solutions, nie będziemy wyrzynać 20 milionów Rosjan za Gdańsk…

  164. Saldo mortale
    22 stycznia o godz. 14:52

    Iran, tak jak sąsiedni Afganistan, zamieszkuje kilkanaście nacji.
    Jak na razie, nie udało się kupić zbyt wielkiej ilości ludzi, chcących destabilizować ten kraj. Czy umierać w imię amerykańskich interesów.
    W rozpaczy, próbowano już wszystkiego, łącznie ze sponsorowaniem irańskich marksistów!!

    Najbardziej śmieszy mnie jak zwykle hipokryzja.
    Likwidowanie wrogów przez MOSSAD jest słuszne, działa bez ograniczeń i krytyki w wielu krajach swiata.
    Taki sam proceder stosowany przez służby iranskie jest potępiany.
    Ostatnio, taką durnotę popełniła Holandia i Francja.

  165. @

    A pisałem dzisiaj ze wyjdzie – cudotwórca – jasnowidz ze mnie tyz?

    Katowicki sąd uznał, że zachodzi duże prawdopodobieństwo, iż Marek Chrzanowski dopuścił się zarzucanych mu czynów, ale odrzucił wniosek o przedłużenie mu aresztu. – Na tym etapie nie zachodzi już obawa matactwa – stwierdził sąd.
    http://katowice.wyborcza.pl/katowice/7,35063,24387418,sad-odrzucil-wniosek-o-przedluzenie-aresztu-markowi-chrzanowskiemu.html

    Afery, które PiS chce zamieść pod dywan.

    Afera KNF – Chrzanowski, wyszedl juz z pie**la !!
    Afera SKOKi – Bierecki – ma sie swietnie !
    Afera NBP – Glapinski – ma sie jeszcze lepiej !

  166. Swoją drogą to ciekawa formuła obowiązująca w Kraju. O strategii nie pisze się tak samemu z siebie – ludzie pomyślcie jak mamy na to spojrzeć żeby przeżyć, tylko bierze się jakąś tam wypowiedź kogoś z drugiej strony scenki i tylko na tym tle, a więc reaktywnie nie kreatywnie, snuje myśli.

  167. wiesiek59 22 stycznia o godz. 12:10 pisze do satrustequi: Podziel się refleksjami- o ile przeczytasz inną wersję zdarzeń: dając ciekawy link pod którym syntetycznie wyłożono kilka z aspektów zdarzeń i ich podłoża w kotle bałkańskim.

    Wieśku 59,
    z trafieniem do interlokutorów „w tym temacie”, to nie jest łatwa sprawa i jest to zrozumiałe bowiem grozi to refleksją – o cholera – ale dawałem się nabierać przez tyle lat, krótko mówiąc – „robić w konia”. Powodować to może dyskomfort jakiś, na przykład.
    Najlepiej to tkwić w schemacie – Serbowie źli. Chorwaci i Muslimanie dobrzy, Albano-kosowarzy gites, Naser Orić uniewinniony bo nie wiedział co wyczyniają jego oddziały w serbskich wioskach okalających Srebrenicę a gen. Gotowina nie jest odpowiedzialny co jego armia podczas operacji „Burza” wyprawiała z kraińskimi Serbami.

    Dowody masakry w Srebrenicy zgromadzone w Hadze zostały zniszczone na polecenie …? – nie wiadomo kogo. Po prostu – została podjęta taka decyzja. Carla Del Ponte, gdy stwierdziła, że premier Kosowa jest zamieszany w aferę porywania Serbów, wycinania im organów i handel nimi, to w „try miga” została wysłana jako ambasador do Argentyny.
    Okoliczności śmierci w Hadze Milosevića jakieś niejasne, o „samobójstwie” dzień wcześniej Milana Babića, b. przywódcy Serbów z Krajiny wiedzy nie ma jak i o tym, że świadkowie mający wystąpić przed Międzynarodowym Trybunałem do spraw b. Jugosławii ginęli jak muchy na ulicach europejskich miast.

    Ciekawostka na koniec, Nie wiem czy wiesz, że w areszcie w Piotrkowie Trybunalskim odbywa karę więzienia serbski generał skazany w Hadze na 35 lat, Radislav Krstić? Ten któremu dowiedziono wydanie rozkazu rozstrzeliwania zatrzymanych przez armię Serbów bośniackich, mieszkańców Srebrenicy. W więzieniu w GB, gdzie zaczął odbywać karę „Muslimanie” też tam siedzący poderżnęli mu gardło ale kuternoga przeżył a Angole uznali, że nie są w stanie zapewnić mu bezpieczeństwa w swoich zakładach karnych.
    Sławny już sędzia Tuleya podejmował u nas decyzje w sprawie Krstića, który stracił kulas gdy kiedyś wlazł na minę w czasie jugosławiańskiej wojny domowej.

  168. Reasumując, musimy sobie zdawać sprawę że wybuch konfliktu światowego prawdopodobnie zniszczy nasz kraj (jeśli Ameryka będzie nas bronić, bo na Niemców bym nie liczył) albo przynajmniej zniewoli go (jeśli Ameryka zrezygnuje z obrony Polski). Musimy więc prowadzić politykę zagraniczną nastawioną na pokój. Niestety pokój zależy od nas w znikomym stopniu, jeśli o konflikt światowy by chodziło.

  169. Stasieku,

    Twoja wrażliwa opiekuńczość w stosunku do mag wyrażona zatroszczeniem się o noszenie przez nią grubych majtek z pewnością wywrze na damach duże wrażenie i rzuci je na kolana, a niektóre nawet na łopatki :).

    O czymże dumać na zimowych spacerach z Tenorem kiedy musisz uważać żeby nie trafiła cię kula
    oszalałego myśliwego widzącego we wszystkim co się rusza wrogiego dzika?

    Mimo wszystko noszę dzikom pokarm i podkarmiam je wbrew rządowym zaleceniom.

    Po raz pierwszy z zaciekawieniem oglądałem obie masze poświęcone prezydentowi Pawłowi Adamowiczowi. Trudno, użyję tu niewłaściwego zwrotu, urzekła mnie estetyka i atmosfera ulatniająca się od w Bazylice i wokół niej.

    stasieczku, nie zwróciłem uwagi na fakt, że abep Głódź, podobnie jak Przewodniczący Episkopatu i ceremonii żałobnej nie mówił o Adamowiczu lecz przede wszystkim osobie i Smoleńsku.
    Jestem tylko człowiekiem i, być może przyrządzałem sobie kawę z ekspresu po tym jak niektóre wypowiedzi żałobników wyciskały łzy z oczu.
    O wyczynach ojców Polskiego Kościóła dowiedziałem się z Gazety Wyborczej.

    Tym razem ceremonia kościelnego pogrzebu skojarzyła mi się z lekkością (mimo tragedii) z mszą
    w Bazylice w Lurdes.
    Byłem tam w czasie otwarcia drzwi na Zachód w latach osiemdziesiątych ubw. przez gen. Jaruzelskiego.
    Autokar wracał z Hiszpanii ze środowiskiem prawników.
    Już wtedy dało się zauważyć coś w rodzaju fanatyzmu występującego głównie wśród kobiet, które starały się narzucić pozostałym uczestnikom śpiewanie tylko pieśni religijnych.
    Zebrana w dużych ilościach woda święcona rozlewała się później z butelek na półkach na głowy i w upale wydzielała nieprzyjemny fetor.

    Tego nie było w religijnych uroczystościach w Gdańsku.

    Bardzo pozytywnie oceniam ostatni wywiad prof. Staniszkis o konieczności wyeliminowaniu z polityki Jarosława Kaczyńskiego, który rozsiewa ten jad w życiu politycznym.

    Atmosfra życia politycznego osiąga stężenie podobne do tego jakie miało miejsce przed wprowadzeniem Stanu Wojennego w grudniu 1981 r.
    Po czasach wielkiego aplauzu dla J. Kaczyńskiego prof. Staniszkis przejrzała na oczy.

    Dobre i to.

    Od trzech lat ekipa rządząca pod przywództwem J. Kaczyńskiego wprowadza pełzający zamach stanu (faktów chyba nie muszę przytaczać), ale ten dziwny narodek, który prawo ma w głębokim poważaniu ignoruje pohukiwania i groźby rządzących.
    Potrzebny jest więc strach.

    Cała wiedza o społeczeństwie J. Kaczyńskiego zaczerpnięta jest z książek traktujących o władzy,
    która wyłącznie go interesuje.
    Nabywał ją w czasie gdy był podrzędnym wykładowcą na Uniwersytecie Białostockim i przynosił zamówione książki czytelnikom biblioteki Uniwersytety Warszawskiego.

    To jest cała życiowa wiedza o społeczeństwie bojaźliwego dyktatora, którego dodatkowo napędza strach.

    Pozwolę sobie przypomnieć, że mniej więcej dwa miesiące po katastrofie smoleńskiej dwaj
    psychologowie ostrzegali czytelników na łamach Polityki i otoczenie J. Kaczyńskiego o jego głębokiej deformacji psychicznej, która pogłębiła się w wyniku katastrofy.

    Mam wrażenie, że J. Kaczyńskiemu chodzi jedynie o to żeby zemścić na wszystkich i zepchnąć wszystkich do czarnej dziury.

    Apelowali oni do bliskiego otoczenia J. Kaczyńskiego aby nakłoniło go do odejścia z polityki bo grozi to niebezpiecznymi następstwami dla niego i Kraju.

    Oczywiście odejście w stan spoczynku politycznego powinno się odbyć bez uwłaczania jego przeżyciom.

    Co wybrało otoczenie?

    Można by na ten temat napisać esej, a nawet więcej, ja jednak chciałbym, na koniec tego przydługiego wywodu zwrócić uwagę, że na to co obecnie dzieje się w naszym społeczeństwie mieli wpływ także inni.

    Wezwałbym do tablicy mojego faworyta do pokojowej nagrody Nobla Adama Michnika, króry inspirowany przez b. marksistowskiego filozofa, Leszka Kołakowskiego wdał się w pakt ze strukturą feudalną, jaką jest Kościół Katolicki w Polsce aby wspólnie budować demokrację tak miłą temu Kościołowi.

  170. stasieku,

    zgodnie z Twoją radą tekst ten pisałem na tzw, biurowej stronie.
    Później zapisałem i wniosłem poprawki.
    Jednak w pewnym momencie tekst z poprawkami mi zginął, więc ja ucieszyłem się, że mogłem chociaż odzyskać pierwotną wersję.

    Serdecznośći

  171. Mauro Rossi

    „Przeczytałeś cały tekst Parysa? To może być inwit do poważnijszej dyskusji, czy jak zwykle wolisz rozmawiać teoretycznie lub o niczym?”

    Mauro, nie wiem skąd ta nuta wyrzutu w twoim komentarzu, bo ani słowem nie odniosłem się do tekstu red Passenta o geopolityku Janie Parysie i jego memoriale. A nie napisałem dlatego ponieważ przy okazji dyskusji nad innymi felietonami przekazałem już wszystko co miałem do powiedzenia na temat polityki zagranicznej narodowej prawicy jak i archaicznej geopolityki, którą jest jej podstawowym narzędziem analizy rzeczywistości politycznej.
    Fragment tekstu Jana Parysa, który zacytowałeś, na skutek ideologicznego odlotu autora oderwany od rzeczywistości, nasycony publicystyczną bieżaczką, której autor usiłuje nadawać walory uniwersalne, tylko utwierdza mnie w przekonaniach, które niejednokrotnie wyrażałem na blogu.
    Nie sądzę, by to anachroniczne przestawianie narodowych pionów na globalnej szachownicy mogło być „iwitem do poważniejszej dyskusji”, jak sugerujesz.
    No ale jesli masz taką potrzebę to spróbuj wyłuskać z tego zapisu strumienia geopolitycznej świadomości choć jeden racjonalny konkret – wtedy chętnie się do niego odniosę.

  172. Rosa91
    Dziękuję stasiekowi i Tobie za troskę, ale grubych majtów nie noszę, ani dosłownie, ani w przenośni. Dziś są takie kosmiczne materiały ciepło- ochronne, że ho, ho!
    Pozwolę sobie przytoczyć fragment Twojego wpisu, pod którym podpisuję się wszystkim, czym się da.
    …”na to co obecnie dzieje się w naszym społeczeństwie mieli wpływ także inni.
    Wezwałbym do tablicy mojego faworyta do pokojowej nagrody Nobla Adama Michnika, króry inspirowany przez b. marksistowskiego filozofa, Leszka Kołakowskiego wdał się w pakt ze strukturą feudalną, jaką jest Kościół Katolicki w Polsce aby wspólnie budować demokrację tak miłą temu Kościołowi”.
    Serdeczności

  173. A „żart” o trzech zapałkach? Churchill ułożył na stole trzy zapałki. Przełożył prawą na lewą stronę i powiedział: „O tak przesuniemy Polskę”. Stalin podobno długo rechotał. Czy tak zachowuje się przyjaciel?

    Rzeczywiście, to bardzo bolesne dla Polaków. Wasze serca zostały złamane. Ale alternatywą nie było to, czy Lwów będzie, czy nie będzie polski. To było przesądzone i bez, przyznaję niezbyt odpowiednich, żartów Churchilla. Alternatywą było to, czy Polska dostanie ziemie niemieckie na Zachodzie. Przecież Polsce groziło to, że zostanie państwem kadłubowym, malutkim terytorium wciśniętym między Sowiety a nowe Niemcy. Ostateczny kształt Polski na zachodzie to zasługa Churchilla.

    Po pierwsze to „zasługa” Stalina. Po drugie nie można w taki sposób przesuwać krajów po mapie. Szczególnie sojuszników. Terytoriów nie mierzy się tylko w kilometrach kwadratowych, to setki lat tradycji, historii, wrośniętych w tę ziemię rodzin. Chciałby pan zamienić Manchester na Paryż?

    Wybrał pan zły przykład, bo akurat na Paryż bym się zamienił (śmiech). Ale mówiąc poważnie, rozumiem, że to musi być straszne dla Polaków. Gdybym był Polakiem, prawdopodobnie byłbym załamany tym, co się stało, i marzyłbym o tym, żeby kiedyś polski sztandar znowu załopotał nad Wilnem i Lwowem. Ale niestety, historia bywa okrutna.
    https://www.historia.uwazamrze.pl/artykul/961116/czy-anglia-zdradzila-polske
    ========

    Zderzenie światów……

  174. @Rosa91b, 15:59
    Szanowna ‘mag’ opuściła w Twoim nicku literkę ‘be’, bo pewnie jesteś ‘Roso91b’ dla niej cacy.

    Przeczytałem Twój post starannie, choć jest napisany tak klarownie, że nie wymagał specjalnej staranności.
    Żadnej literówki, odstępy, jak, za przeproszeniem, pokazywane na wykładach dziennikarstwa.

    Mam za plecami Australian Open. Nadal depcze czarnoskórego Amerykanina.
    Hej, to byli czasy…

    Nienawiść antysemickiej prawicy do Adama Michnika daje się zrozumieć. Ludzki i publicystyczny format Adama, jego wkład i poświęcenie dla Umęczonej, aż w końcu Niepodległej, przytłacza te miernoty.
    Takiego chorego obsesjonistę jak Rafał Z. wręcz narkotyzuje.
    Powiem krótko i po żołniersku: niech się walą!

    Wracam do tenisa, ostatni tydzień szlemów oglądam, na brak Agnieszki nie narzekam. Patrząc na jej grę, ciągle miałem wrażenie, że wywali, albo da w siatkę. Może to się brało z podświadomego życzenia: „Aga, przebij i skończ”.

    Cieszę się, że Cię ‘Rybeńko’ widzę.
    Nie wiem dlaczego, ale swoimi tekstami wprowadzasz jakiś spokój.
    Uściski

  175. adam100 22 stycznia o godz. 15:30 pisze: –A pisałem dzisiaj ze wyjdzie – cudotwórca – jasnowidz ze mnie tyz?

    Adamu,
    Ty nie jesteś żadna proroka. Proroka to była Bwana Kubwa, ekscelencja profesor i prezesa NBP – (tyż Adam) Glapiński. Ona już dawno powiedziała kiedy Chrzanowski wyjdzie. Dlaczego? – bo dobrze wiedziała co się stanie.

    Wszystkie Adamy to tacy prorokowie?

  176. Gekko 22 stycznia o godz. 11:08 Dzięki z pozdrowionka. Rynku w Katowicach nigdy nie było, ponieważ miasto budowano na innych założeniach. A tak w ogóle, to przypadek sprawił, że mamy stolicę województwa w Katowicach. No, może nie przypadek a wynik plebiscytu to sprawił.
    Niektórzy stawiają na aglomerację Krakowice, co mnie wydaje się mało realne.

  177. Nikt jeszcze nie skomentował możliwości nowej karty graficznej Navidia, która może nieźle namieszać w polityce. To, że dzięki tej karcie wkrótce będziemy oglądać nowe filmy z Marilyn Monroe lub Charlie Chaplinem jakoś się da wytłumaczyć, ale co będzie, gdy zobaczymy w TV najważniejszych polityków świata w rolach, których nikt się nie spodziewał? To dopiero będą prawdziwe fake newsy. Trump się zesra.
    Idźmy dalej, bo IBM zaprezentowało pierwszy komputer kwantowy, który działa i już się do czegoś nadaje. Jeśli to nie jest ściema, to 50 kubitowa maszyna rozłoży na łopatki każdy szyfr i rozkmini wszystkie super tajemnice. Nawet mi się nie chce myśleć, co stanie się z tzw. rynkami finansowymi. Po co komu będą te wszystkie bombki atomowe? Na nic się na przydadzą.
    Sprawy polskie zejdą na plan tak daleki, że nawet ich nie dostrzeżemy.

  178. Mauro Rossi o godzinie 1.55 przytoczył fragmenty tekstu autora o którym w zagajeniu.
    Tak bym to ujął w skrócie:
    Scenariusz Trumpa; odwrót od globalizmu i pozostawienie Polski w charakterze konia trojańskiego
    Scenariusz Merkel; integracja krajów europejskich z Polska włącznie
    Scenariusz Putina; współpraca z UE i światowymi mocarstwami
    Widzimy zatem, że ze strony pani kanclerz i prezydenta Rosji nic nam nie zagraża,
    natomiast wrobienie w konia źle się kojarzy.
    Mamy zatem zakamuflowaną krytykę strony na którą stawialiśmy, stawiamy i będziemy stawiać, a zatem pożyteczną przestrogę

  179. legat
    22 stycznia o godz. 16:45
    Wszystkie Adamy to tacy prorokowie?

    Bądź tu prorokiem we własnym kraju. 😉
    Lubię to.

  180. legat o 15:31
    piszesz ogromnie interesujące rzeczy.

    Oczywiście, nikt nie podjął tematu.
    No bo obecny blog to: „ubieraj ciepłe majty cipciusiu”
    – „och, nie noszę wszak takich bubusiu”.

    P.S. Mój syn obronił pracę naukową n/t konfliktu w byłej Jugosławii.

  181. Quentin T.,
    przesadzasz, Twój syn wie na pewno więcej. Jak będziesz miał chwilkę to weź jego pracę w takim razie i skonfrontuj np. z tym co napisał prof. UJ, Marek Waldenberg – „Rozbicie Jugosławii”. Jako urodzony, genetyczny złośliwiec może znajdziesz takie tam sobie rzeczy, by móc się z nim posprzeczać czy mu podokuczać (z uśmiechem znaczy).

  182. Quentin T.,
    ja bardzo sobie cenię anonimowość i być może Ty również ale nie mogę się powstrzymać by się nie przyznać, że bardzo mnie zaintrygowało Twoje info o pracy syna.
    Szkoda, że podałeś tę informację dot. Twojej progenitury bo nie mogę się od Ciebie teraz dowiedzieć jak do tej pracy dotrzeć, kruca bomba.

  183. wiesiek59
    22 stycznia o godz. 16:23
    W świecie globalnym granice nie są istotne. Tylko sentymentalnie możemy wracać do Wilna i Lwowa.
    Rodzi się pytanie co było spoiwem państwa Piastów, a potem Jagiellonów?
    Po drugiej wojnie światowej Polska miała 24 miliony mieszkańców, w 1989 roku było nas 37,88 miliona, w końcu czerwca 2018 roku według GUS-u Polska miała 38,41 milionów obywateli.
    W latach sześćdziesiątych w piosence o Wrocławiu śpiewano „niedługo będzie pół miliona, a wkrótce milion nas..” i rzeczywiście spis powszechny w 1970 roku wykazał 526 tysięcy mieszkańców, a w 1989 roku już 642 tysiące mieszkańców. Niestety później już tylko mieszkańców ubywało z różnych przyczyn. Na koniec grudnia 2017 roku we Wrocławiu mieszkało 638 tysięcy mieszkańców. Kapitalizm rozwojowi kraju nie sprzyja można założyć takie twierdzenie

  184. Quentin T.,
    przepraszam, znowu Ci zawracam d., ale tak mi strzeliło do łba, że może synowi udałoby się pogadać z Krstićem. Ostatni przestępca wojenny odbywający karę więzienia to był Eric Koch zdaje się. Wywiad jakiś z Krstićem to mogłaby być dla niego niezła gratka. Nie można wykluczyć, że musiałby się spieszyć, bo u nas nie ma 35 lat odsiadki a max jest 25, więc może się Radislav starać o zwolnienie już i być może rozmowy między „międzynarodowym trybunalstwem” a naszymi kauzyperdami jakieś się toczą „w tym temacie”. Jak się dla Serba skończy dobrze, to może zniknąć z oczu na zawsze.

  185. @Stasieku,
    wstepniak prof.Hartmana polecilam glownie z tego powodu, ze zauwazylam takie reakcje na blogu.Nie tak dawno bronilam zawziecie 404. I to nie, jak niektorzy probowali nam wmowic -jej racji, ale prawa do obrony przed prymitywna, zlosliwa forma atakow. Mag, napisala wowczas, ze nalezy dac juz spokoj, bo taka forma obrony „zle sie sprzedaje na blogu”. I miala racje niestety. Bo wielu blogowiczow probuje wtedy zbagatelizowac i uciszyc sluszny glos oburzenia zamiast poprzec prawo, zaznaczam – prawo- do jego wyrazania wobec chamskiej napasci. A potem leja sie krokodyle lzy na upadkiem kultury na blogu.Pamietam, ze bronilam prawa 404 do wypowiedzi, bo na LA zamknieto jej usta, wiec aby sie wypowiedziec musiala skorzystac z naszego blogu. Uznalam, ze to podle , wiec jej bronilam. Mnie sama zreszta to spotkalo zaledwie weszlam na LA. Gryzaca ironia, zlosliwosc, zupelnie bez zwiazku z jakimkolwiek tematem, bo zadnego nie zdazylam nawet poruszyc. Broniac sie narazilam na kuriozalne zarzuty i proby „lagodnego przemowienia mi do rozumu”a nikt raczej nie napisal wprost, ze mam prawo do swietego oburzenia wobec kompletnie niezasluzonej nagonki. Prof. Hartman wlasnie o takiej postawie pisze i oczywiscie wyraza to swietnie. Dlatego polecilam wszystkim przeczytanie tego wstepniaka. Ciesze sie, ze doceniles ten tekst.

  186. otwieram Google a tam

    Staranował bramę Pałacu Prezydenckiego.

    We wtorkowe popołudnie 36-latek wjechał w bramę Pałacu Prezydenckiego. Tomasz S. od razu został zatrzymany przez służby.

    Kierowca samochodu osobowego próbował sforsować zaporę i wtargnąć na teren Pałacu Prezydenckiego; został obezwładniony – poinformował rzecznik …

    Potrącił policjanta, zatrzymał się na zaporze. Incydent przed Pałacem Prezydenckim – Śródmieście

    Ktoś próbował sforsować samochodem bramę Pałacu Prezydenckiego

    Policja zatrzymała 36-letniego mężczyznę, który próbował samochodem sforsować zabezpieczenia i wjechać na teren Pałacu Prezydenckiego. Auto zatrzymało …

    Myślę ,czyżby początek rebelii w Polsce? szybko szukam w netcie i rozczarowanie – prawda jest trywialna Facet uciekał przed policją, i stracił kontrole nad samochodem zatrzymał się na bramie Pałacu Prezydenckiego.
    Ale mamy mądrych inaczej ludzi mediów szukających sensacji

  187. ls42
    22 stycznia o godz. 18:38

    Mówisz o teorii, pieknej zresztą.
    ZAWSZE będą istnieć granice.
    Kulturowe, obyczajowe, mentalne, stref wpływów, i wiele innych.
    Trzeba by tysiącleci, by dało się to zunifikować.
    Nie sądzę, byśmy jako cywilizacja mieli tyle czasu.

    Granice pomiędzy krajami o różnych religiach, koncepcjach filozoficznych, stylu życia uswięconego tradycją, też nie znikną tak szybko.
    Ludzie nie nadążą……
    światli władcy próbowali przyspieszyć proces- na przykład laicyzacji, czy westernizacji.
    Obcinano brody, warkoczyki, wbijano w europejskie garnitury, zakazywano orientalnych ubiorów, nakryć głowy.
    W niewielu krajach zakończyło się to sukcesem, a nie zbrojnym buntem.

    Pomimo garnituru, jeszcze długo Azjata będzie w duszy i zachowaniu Azjatą, Arab nie zmieni swojego stosunku do kobiet, Afrykanin do pracy fizycznej.
    Parafrazując.
    Oni mogą zmienić miejsce pobytu na inny krag kulturowy.
    Ale ich nawyki wyniesione z niego, się tak szybko nie zmienią.
    Wyssali je z mlekiem matki.

  188. @@stasieku, Rosa91b
    Moi mili, to nie jest blog, na którym bezkarnie można sobie w tzw. międzyczasie pożartować, czyli wrzucić na luzik.
    Oto przykład reakcji sierioznego, zasadniczego tow. @quentina, na którego działam jak płachta na byka. Dlaczego? Oto tajemnica wiary, powiedziałby @Tanaka. Może kiedyś ją zdradzę, ale raczej Wam prywatnie. W każdym razie @qeuentin już wie, co o nim wiem i tym bardziej mnie atakuje. A teraz cytuję:
    @quentin t. do
    legat o 15:31
    piszesz ogromnie interesujące rzeczy.
    Oczywiście, nikt nie podjął tematu.
    No bo obecny blog to: „ubieraj ciepłe majty cipciusiu”
    – „och, nie noszę wszak takich bubusiu”.
    Legat swój rozum i orientację w blogach ma (lubię jego cierpkie, dowcipne komentarze), więc sadzę, że smarowanie miodem przyjmie spokojnie i z rozwagą.

  189. 101 tys. – tylko tylu było bezrobotnych w Czechach według danych Eurostatu za listopad. To zaledwie 1,9 proc. aktywnych zawodowo. Według szacunków MFW na koniec 2018 r. żaden kraj demokratyczny funkcjonujący na zasadach gospodarki rynkowej nie ma tak niskiego poziomu bezrobocia. W Unii Europejskiej drugi najniższy odsetek osób szukających pracy jest w Niemczech i wynosi on 3,3 proc.
    https://forsal.pl/artykuly/1393683,praca-i-zarobki-w-czechach-dlaczego-czeski-rynek-pracy-jest-tak-wyjatkowy.html
    ==========

    Dlaczego nie chcemy się od nich UCZYĆ?

  190. @jakub01, 22 stycznia o godz. 19:09

    „Pamietam, ze bronilam prawa 404 do wypowiedzi, bo na LA zamknieto jej usta, wiec aby sie wypowiedziec musiala skorzystac z naszego blogu. Uznalam, ze to podle , wiec jej bronilam.”

    Nie łżyj aż tak bezwstydnie.
    @404 sama zamknęła sobie usta wpisując (w nerwach?) inny nick (dopisała kropkę do 404) a to powoduje czekanie na moderację, jak przy wszystkich nowych nickach. Na dodatek w nocy.
    Zrobiła awanturę na dwa blogi, a potem nie miała odwagi przyznać się do błędu i przeprosić.
    A ty też dokładnie o tym wiesz, bo była tu już o tym mowa. Wszystko jest do sprawdzenia w archiwum.

  191. @Pan Wiesiek59

    To co m.in. jest fajne w Unii to że mogę od jutra mieszkać w Czechach, wystarczy chcieć.

  192. Tematem zagajenia muszę przypomnieć jest polska polityka zagraniczna. Mnie się od lat nie podobała, ale od czasów Majdanu całkowicie. To co zrobiła premier Szydło w czasie wyboru Donalda Tuska to już była prawdziwa tragedia narodowa.
    Polityka zagraniczna i wewnętrzna idą w parze. Niektóre nasze sprawy wewnętrzne są na tyle skomplikowane, że żaden zagraniczny polityk tego nie zrozumie, nie będzie stanie pojąć o co nam chodzi.

    Pytałem co było spoiwem w Polsce Piastów i Jagiellonów, i muszę sam odpowiedzieć; była siła władcy, było połączenie dwóch państwowości w jeden organizm, w jedno stanowisko dowodzenia, były rodzinne koligacje władców. Wewnętrzne rozbicie władzy i większe przywileje dla możnowładców i niektórych grup mieszkańców osłabiły władzę królewską, a nieszczęśliwe wybory królów elekcyjnych dopełniły reszty. Bezwzględność carów moskiewskich doprowadziła do powiększenia terytorium sąsiedniego kraju i jego siły, a prowadzone przez Polskę wojny na wschodzie uszczuplały państwową kasę.
    Rozbiory dopełniły tragedii i na 123 lata Polska zniknęła z mapy Świata.

    Nie czas boczyć się na los nieszczęśliwy i z trwogą patrzeć na potężnych sąsiadów.
    Nie należy krytykować pani kanclerz, a do prezydenta Rosji powinno się wysłać poselstwo z darami. Nie chciałbym abyśmy zamiast tego zostali wrobieni w przysłowiowego konia, nawet trojańskiego

  193. @jakub01

    PS
    Podobnie łgałaś, że na wrednym blogu LA spędziłaś zaledwie kilka godzin, ale to było po kilka godzin dziennie przez 10 dni.
    Teraz tam znowu ci miło?

  194. @Is 42
    Polacy nie zyja, Polacy snia. Snia swoj sen o ojczyznie i o nim rozmawiaja. A co przgadane to u Polaka -dokonane.

  195. satrustequi
    22 stycznia o godz. 19:49

    Bycie nomadem, czy ekspatem z wyboru- a z przymusu, to zasadnicza różnica….
    Od organizacji kraju zależy, jaka opcja jest preferowana.
    Czasem, nie ma wyjscia.

    Jak dla mnie, w dalszym ciągu, „Polska nie rządem stoi”……

  196. A Izrael dalej morduje w Syrii za przyzwoleniem tzw.zachodniej cywilizacji. III Rzesza na Bliskim Wschodzie. Tak sobie myślę,że powstanie Izraela było epokowym błędem. Sytuacja wymaga targania Izraelitów za pejsy aż do skutku a nie debatowania w duchu pomożemy syjonistom ! Do tego w Warszawie skąd wcześniej apelowano do Syjamu ! agresora.

  197. BWTB
    22 stycznia o godz. 17:04

    Ależ Rynek w Katowicach jest i zawsze był – w mowie potocznej. Tyle, że teraz poszatkowany parawanami i bezsensownymi wiatami/podestami, że można wpaść pod tramwaj.
    I tak lepiej niż „rynek” pod Pałacem Kultury w stolicy – mieszance gminnego dworca pksu i targu końskiego z lat 60-tych z wygwizdowem stepów kołymskich. Aktualnie, czyli od 30 lat ma kolejne nowe szaty, czyli projekt zasiania go makiem i pasternakiem.
    Historia zatacza koło – z łąk marzeń użytkowników powstał, w łąki się obróci.
    Nb o tym, jak brzmi nazwa pożądanej stolicy Górnego Ślązka nie napiszę, bo znajomki lokalne mi o tym mówili szwabachą. Chyba nie o to Ci chodziło? 🙂
    Pozdrawiam.
    – – – O –
    – O – – –
    A na blogu magiel paruje.
    Podkuchenne na wychodnym piorą sobie brudy i krochmalą cholewki do post-oficerów bezpieczeństwa publicznego na placówkach zaoceanicznych.
    Czechow z Gogolem w tangu dostojewskim… i wszystko z darmo, przez internety.
    Warto było żyć, byle jak! 😉

  198. GajowyM.
    22 stycznia o godz. 19:43

    Właśnie napisałam dokladnie to samo, ale post mi się nie wysłał . Chcę podziękować, że zareagowałeś na podane przez @ jakub01 nieprawdziwe fakty !
    Rzeczywiście nick 404 – zrobiła całą aferę na dwóch blogach i nie potrafiła po prostu przeprosić ….

  199. @Gajowy, dosc mam twoich lgarstw.
    Na LA nie bylo mnie 10 godzin nawet. Wmawianie mi, ze przebywalam tam pod nickiem Longfater przez 10 dni, to wrecz idiotyzm. Jesli mnie ktos prosil o odpowiedz na LA, to odpowiedzialam. Twoje chamstwo jest znane podobnie jak nienawisc jaka darzysz chyba wszystkich, nie tylko mnie. Dlatego wszyscy cie ignoruja. Lecz sie facet.

  200. Happy hours dnia: Polityka zagraniczna.

    Rząd piss istotnie uprawia politykę zagraniczną, bo na pewno nie polską.
    Co więcej, inne polityki zagraniczne uprawiane przez zagraniczników uważa za sobie obce.
    Zupełnie słusznie, bo przeciwne do własnej, czyli ruskiej.

  201. jakub01
    22 stycznia o godz. 19:09

    O sprawie @404 napisał już właściwy komentarz @ GajowyM.
    Ja dodam,że jestem zdziwiona, że wylewasz pomyje na blog LA, po wczorajszej „wizycie”, gdzie prowadziłaś długą rozmowę, w której (chyba ??) nie spotkałaś się z żadnym afrontem czy atakiem. Nie muszę chyba pisać, że na takich „gości” nikt nie czeka…

  202. @Basia n.
    Nalezysz do tego typu wyrafinowanych i subtelnych osob, ktore zyja sztuka i uwzniosleniem ducha dopoki sie filharmonia nie zapali. Bo wtedy okauje sie, ze instrumentem, ktory opanowalas najlepiej sa twoje lokcie.

  203. @jakub01, 22 stycznia o godz. 20:06

    Aż tak kiepska pamięć u szanownej?
    No to może przypomnimy pierwszy występ:

    ” jakub01
    21 września o godz. 11:05

    @Mag, dziekuje za zaproszenie na blog, to w istocie ulga czytanie wpisow, ktore nie zaczynaja sie od zlosliwosci czy zgryzliwosci…”

    Przypominać więcej, czy może sama sobie odświeżysz?
    W sieci nic nie ginie.

  204. @Gajowy
    I natychmiast te zlosliwosci sie posypaly. Masz racje na blogu nic nie ginie tylko zapomniales zauwazyc co?

  205. Dzień Dziadka. Wypada zaliczyć Cuban Cossack Choir. Tak sobie myślę rozrywkowo.

  206. ” jakub01
    28 września o godz. 20:46

    lonefather
    28 września o godz. 19:05
    Prof. Bartos nie daje sie sprowokowac do udzielania odpowiedzi „pod teze”.Natomiast Zakowski robi sie coraz czesciej irytujacy, kiedys byl lepszy, czy tylko tak mi sie zdaje? (…)?

    ” lonefather
    28 września o godz. 21:23

    jakub01
    28 września o godz. 21:14
    seleuk|os|
    28 września o godz. 20:57

    Oj tam oj tam… Moje wiedzialy gdzie jest granica i konczy sie tolerancja. Nigdy nei zaobserwowalem nawet najmniejszej proby wywalenia mnie z mojego lozka. Przychodzily i spaly „nie wyzej” niz do kolan…

    Pozdrowka”

    No, patrz, pani, posądzenia, złośliwości?
    I tak przez jeszcze wiele komentarzy, aż się coś popsuło…
    No, ale najważniejsze, że przeszło i persona jest znowu grata

  207. jakub01
    22 stycznia o godz. 20:19

    Zareagowałam na fakt, że kolportujesz kłamstwa o wydarzeniach,które miały miejsce jakiś czas temu.
    Nie ma to nic wspólnego z „łokciami” – ja ich nie używam.
    Nie powiem jak wobec tego należy nazwać twoje wypowiedzi typu Lecz sie facet i bardzo wiele podobnych. Myślę,że ta krótka wymiana zdań jest już zakończona.

  208. @Gekko, 22 stycznia o godz. 20:02

    Wzbudzasz ciekawość:
    „jak brzmi nazwa pożądanej stolicy Górnego Ślązka nie napiszę, bo znajomki lokalne mi o tym mówili szwabachą.”

    Mieli specjalną, archaiczną wymowę?

    Szwabacha = pismo gotyckie

  209. @Gajowy
    Popatrz na date. To wpisy z jednego dnia a nie 10-ciu! No i oczywiscie nie zacytowales odpowiedzi.Manipulacja barzo prymitywna.No i to by bylo na tyle.Wiesiek ocenil cie prawidlowo – „lotnosc cegly, pretensje Pegaza”.

  210. @Basia n
    Nie kolportuje klamst a jedynie przypominam o czyims prawie do samoobrony.Akurat jest to osoba, z ktora sie nie zgadzasz, zatem swoje przekonania nazywasz prawda a jej klamstwem.
    Nie ja rozpoczelam te „krotka wymiane zdan”, ztem milo mi ze ja konczysz.

  211. @jakub01, 22 stycznia o godz. 21:08

    Szanowna, nie zgrywaj aż takiej idiotki.
    Kto zechce (może ty sama w ramach walki z zanikami pamięci?) wyszuka sobie stosowną datę i będzie mógł przeczytać twoje liczne dialogi z różnymi osobami na temat np. Michio Kaku, kotów, swojej emigracji, chłoporobotników, tańca, zen etc. etc.

    Łgałaś i łżesz chorobliwie, może potrzebna ci fachowa pomoc?

  212. @Gajowy
    Jeszcze jedno – co mnie obchodza wpisy Lonefathera?Zapytaj o niego Mag, bo znaja sie osobiscie. Tobie zdaje sie na prawde cos zaszkodzilo.

  213. jakub01
    22 stycznia o godz. 21:12

    Ludzie nie mający czegokolwiek do powiedzenia, na jakikolwiek temat, czesto zaczynają eksploatować jeden temat- wątki osobiste i bezinteresowną złośliwość.
    Daje im to szansę ZAISTNIENIA.
    Wdawanie się z nimi w dyskusję, w dłuższej perspektywie, jest bezcelowe.
    Pałęta się tu kilku takich przybłędów.
    Zero wiedzy, wielkie aspiracje.

  214. @jakub01, 22 stycznia o godz. 21:22

    Chyba naprawdę masz jakieś mentalne mankamenty.
    Twoje dialogi z @lonefatherem przytoczyłem, bo napisałaś:

    „Na LA nie bylo mnie 10 godzin nawet. Wmawianie mi, ze przebywalam tam pod nickiem Longfater przez 10 dni, to wrecz idiotyzm”

    Tego nikt ci tu nie wmawiał.

  215. jakub01

    Kolportujesz kłamstwa twierdząc Pamietam, ze bronilam prawa 404 do wypowiedzi, bo na LA zamknieto jej usta, wiec aby sie wypowiedziec musiala skorzystac z naszego blogu. Uznalam, ze to podle , wiec jej bronilam.

    @404 sama zamknęła sobie usta, wpisując inny niż zwykle nick.Powoduje czekanie na moderację.
    Zrobiła z tego całą aferę obwiniając tutaj LA za zamknięcie jej ust !!! Od razu plując na wszystkich. A Ty bardzo chętnie to podchwyciłaś. Ale w końcu kiedy prawda wyszła na jaw, rzeczona osoba nie załatwila sprawy,tak jak powinna.Wycofala się po prostu rakiem ze wstydu.
    A Ty – (pomimo iż na EP było o tym powiedziane) nie przyjęłaś tego do wiadomości i wypisujesz powyższe kłamstwa ,a teraz próbujesz mowić o prawie do samoobrony !Ta osoba musiala się obronić jedynie sama przed sobą !

    Próbujesz teraz przedstawiać swoją wypowiedź inaczej.
    Ale zacytowane słowa są bardziej niż wymowne.

  216. @jakub01

    No widzisz, jest tu jeden, co lubi kłamczuszki i bez wnikania w szczegóły wytoczy kolubrynę w twojej obronie. Pozazdrościć.

  217. @ Gajowy
    Az dziw bierze, ze sam tej daty nie wyszukales . Popraw sie. Zobacze co ci wyjdzie. Bo mnie wychodzi kilka godzin. No i nie pien sie tak, reszta blogowiczow ma w glebokim powazaniu twoje „dochodzenia”.

  218. @Gajowy
    Nie rozumiem twoich zajadłych napaści na „idiotkę” @jakub01. Obyś dorównywał jej poziomowi IQ. @lonefather z Londynu nie ma z nią nic wspólnego. Poznałam go zresztą w realu, bo często bywa w Warszawie
    Mieszasz w głowie @basi.n, która nie jest za bardzo zorientowana w towarzyskich zaszłościach na blogach.

  219. @Gajowy
    @Basia n
    Przeniescie panstwo swoje zale na odpowiedni blog.

  220. @Wiesiek 59
    Wiem. Ala jak wiesz czasem trzeba odpowiedziec na nieustajaca , klamliwa prowokacje. Zreszta juz skonczylam.

  221. Gekko
    22 stycznia o godz. 20:02
    „A na blogu magiel paruje.
    Podkuchenne na wychodnym piorą sobie brudy i krochmalą cholewki do post-oficerów bezpieczeństwa publicznego na placówkach zaoceanicznych.”

    Jissus, jak trudno oddychać.

    „Torebki poszły w las”.

  222. @basia.n
    Przeczytaj najpierw mój wpis do @GajowegoM, a potem sprawdź na LA, co @wbocek, któremu chyba ufasz i go cenisz, pisze na temat @jakub01.
    Otóż przeprasza, że kiedyś niesprawiedliwie ją ocenił i przyczynił się do jej odejścia z LA. Cala tamta afera, o której wspominasz, była paskudna i niepotrzebnie rozdmuchana.
    Uważam, że zawsze lepiej trzymać się z dala od magla.

  223. @Gekko, adam100
    Chętnie pójdę w las. Weźcie mnie, proszę, na jakieś polowanie na świeżym powietrzu.
    Byle bezkrwawe.

  224. mag
    22 stycznia o godz. 21:43

    A siostrę masz?

  225. mag
    22 stycznia o godz. 21:33

    Wybacz- ale mnie nikt nie musi „mieszać w głowie”.

    Wystarczyło mi przeczytać post Jakub01 z godziny 19:09
    Już cytowalam – ale zrobię to dla Ciebie jeszcze raz –Pamietam, ze bronilam prawa 404 do wypowiedzi, bo na LA zamknieto jej usta, wiec aby sie wypowiedziec musiala skorzystac z naszego blogu. Uznalam, ze to podle , wiec jej bronilam.
    Ta wypowiedź nie ma nic wspólnego z moją jakąkolwiek znajomością lub nieznajomością towarzyskich zaszłości tego blogu. Słowa na LA zamknieto jej usta chyba nie wymagają specjalnej znajomości „towarzyskich zaszłości”EP.

  226. @jakub01
    22 stycznia o godz. 21:31

    Widzę, że masz problemy, więc wyszukałem
    A teraz sobie policz od 21. września do 1. października włącznie.
    Ile to godzin?

    @mag, 22 stycznia o godz. 21:33

    Widzę, że masz rozeznanie w poziomie IQ, a także w prawdomówności poszczególnych uczestników poszczególnych blogów, gratuluję i zazdroszczę.

  227. jakub01
    22 stycznia o godz. 21:35

    Moja interwencja dotyczy tego co napisałaś na tym blogu, o blogu LA. Dlatego jedynie wlaściwe jest reagowanie tutaj.

  228. @ Mag
    Co jest nie tak z tym blogiem LA? ” Na takich gosci tam nikt nie czeka” raczyla zauwazyc Basia N, choc akurat jest odwrotnie. Czekal tam na mnie wbocek, ktory napisal niedawno, ze chce przeniesc nasza rozmowe na LA i stad moje zjawienie sie tam a takze rozmowa z ludzmi, ktorzy chcieli ze mna pogadac (i zdaje sie nadal chca) bez prowokacji z mojej strony.
    Nie jestem tez niczyim „gosciem”. To publiczny blog i nikt mnie tam zapraszac nie musi. Dziwne to wszystko.

  229. basia.n
    g.21:47
    To prawda,, że „na LA zamknięto jej usta”. Była ostro sekowana. To mało?
    @pombocek, przepraszając ją, niejako to potwierdził.
    Basiu, ja naprawdę nie lubię i nie mam ochoty niczego nikomu nie udowadniać, łapać za rękę albo za „gorącą głowę”, a tym bardziej sięgać do do blogowych archiwów. Jeśli Tobie się chce, nie ma sprawy.

  230. @
    Ciekawe, zaledwie napomknie sie o LA a natychmiast pojawia sie jakis „siwy dym”. 404 skarzyla sie, ze kasuje sie jej wpisy nie dajac mozliwosci wypowiedzi i dlatego korzysta z takiej mozliwosci na EP. Uznalam, ze ma do tego prawo i to wszystko. No i wreszcie jak to kogo obchodzi, to niech sobie poszpera w archiwum i tyle. Watpie aby ktos mial ochote tracic czas.
    Nie zamierzam ciagnac tematu bo szkoda czasu i miejsca.

  231. adam100
    g.21:46
    A czy mogę być bez siostry, bo jej nie mam?

  232. jakub01
    22 stycznia o godz. 19:09

    Strasznie na tym blogu nakłamałaś, okłamałaś właśnie jego uczestników i wykonałaś donos na LA. Do tego jeszcze upaćkałaś Jana Hartmana, którego słowa o nędznych zachowaniach wskazują na Twój wpis.

  233. @mag
    22 stycznia o godz. 21:40

    Ja czytam więcej wypowiedzi niż myślisz.
    Przeczytałam to,co napisalaś do @ Gajowego.M
    Po pierwsze – myślę,że źle czytasz komentarze powyższego nicka,bo on nie twierdzi wcale,ze jakub01 to lonefather .
    I myślę też,ze wlaśnie Ty powinnaś zauważyć klamstwa wypowiadane pod adresem LA i na nie zareagować.
    A zrobił to uczestnik tego blogu!!
    Myślę też ,że stwierdzenie o czyimś IQ nie jest najbardziej eleganckie… tak jak powiedzenie „lecz się”.
    Fakt, że w pewnym momencie zaczęłaś jednak dogadywać się z jakub01 ( bo nie zawsze tak było) nie powinien oznaczać, że na wszystko zakłada się różowe okulary.

    Nie powołuj się też ,proszę na wbocka. Bo on jeszcze chyba nie przeczytał tego wpisu o LA.

    A teraz możesz przeczytać co o wpisie z 19:09 myśli Tanaka.

  234. @mag
    22 stycznia o godz. 22:00

    „To prawda,, że „na LA zamknięto jej usta”. Była ostro sekowana. To mało?
    @pombocek, przepraszając ją, niejako to potwierdził.”

    O KIM ty teraz?!
    Komu „na LA zamknięto usta”???
    I kto był „ostro sekowany”?
    Przytoczysz stosowne cytaty, czy tylko tak gołosłownie pleciesz czyli insynuujesz?

  235. @ Tanaka
    To co napisales powyzej jest doprawdy kuriozalne! Nie zamierzam odpowiadac, bo to sie tak kupy nie trzyma, ze rece opadaja.

  236. mag
    22 stycznia o godz. 22:03
    A czy mogę być bez siostry, bo jej nie mam?

    Oczywiście kłamczuszko.
    Może koleżanka?
    Gwarantuję Pokój.

  237. @Mag
    Proba wciagniecia nas w awanture typu „burza w szklance wody” ma zerowe szanse powodzenia.Przynajmniej jesli o mnie chodzi ale mysle, ze mowiac „nas” bynajmniej sie nie myle. Pozdrowko, wroce jak glowki ochlona.

  238. Tanaka
    22 stycznia o godz. 22:05

    Jak tam sekta, blokująca wszelkie treści myślących inaczej?
    Co z myślą przewodnią Kowalczyka?
    Dalej niestosowana w praktyce?

  239. ls42
    22 stycznia o godz. 17:37

    „Scenariusz Putina; współpraca z UE i światowymi mocarstwami”.

    O tak, najpierw była współpraca z Gruzją (wojna znaczy się), później współpraca z Ukrainą w sprawie Krymu oraz jej wschodnich rubieży. Bardzo owocna. 🙂 Można tak sobie żartować dalej i czekać aż zdarzy się nieszczęście.

    „Widzimy zatem, że ze strony pani kanclerz i prezydenta Rosji nic nam nie zagraża”.

    Z punktu widzenia Polski teoretycznie można by zaakceptować pobyt w niemieckiej sferze wpływów, ale z drugiej strony leży neoimperialna Rosja, więc sam jestem ciekaw jak długo by to trwało? Niemcy są mocarstwem gospodarczym, ale militarnym karłem. Rosja odwrotnie, to kraj surowcowy, słaby gospodarczo, ale silny militarnie. W rosyjsko-niemieckim mariażu przemoc domowa jest niemal pewna, to kwestia czasu. Polska leży pośrodku i gdy „pokojowo zorientowane” Niemcy stracą swoją strefę wpływu to na korzyść Rosji i znów znajdziemy się w czarnej dziurze jak już parę razy w historii.

    Dlatego znacznie lepsza jest opcja atlantycka i USA. Jak myślisz, dlaczego pani ambasador USA w Polsce rozmawia ze Schetyną, reprezentantem opcji niemieckiej, co wzbudza irytację prawicowych mediów? Może chce go odwrócić?

  240. Jak można było przypuszczać, oborowa dała nogę.
    Dzierlatka liczy na krótką pamięć tutejszych staruchów, za którymś razem się nie przeliczy 🙄

  241. @ Blackley
    E.Macron wystosowal list otwarty do obywateli – „Drogie Francuzki i Francuzi…Chcialbym abyscie przekuli swoj gniew w konkretne rozwiazania!”
    Innymi slowy – siednijcie sobie ludziska przy rogaliku i kawie i pogadajcie jak zwykle. Tylko zejdzcie z ulicy! Tlum wscieklych ludzi ma podac ..konkretne rozwiazania! A rzad je pewno wcieli w zycie! Jezu, robienie idiotow z ludzi siegnelo dna.

  242. ls42 (12:06) pisze:
    Tu wkroczył @teo (o godzinie 0.45) rozwijając POSTKOMUNIZM na drobne i dezawuując do reszty postkomunistów. Cytuję fragment tej wypowiedzi: …..

    Z ubolewaniem zauważę, że cytat dotyczy definicji przeze mnie dezawuowanej, wulgarnej, potocznej, służącej do obrażania i atakowania oponentów. I na tym bloger(ka) @ls42 się skupia, a nawet poprzestaje, bo tak jemu/jej wygodnie, ale prawdy o moim komentarzu bynajmniej to nie oddaje. Albowiem pierwsza definicja – nazwałem ją „elitarną” z przekąsem oczywiście, którą każdy może sprawdzić w wikipedii i innych żródłach mówi, że POSTKOMUNIZM to okres odchodzenia od komunizmu zwany też transformacją.

    Zatem mamy kraje postkomunistyczne, np. Polskę, Węgry, Estonię i Chorwację. Mamy też postkomunistów …

    Mi ręce nie opadają, tylko śmiech zbiera jako że mamy kolejną ilustrację mącenia w celach agitacyjnych, jak mi się zdaje. Niemniej dziękuje za zauważenie mojego komentarza.

  243. mag
    22 stycznia o godz. 22:00

    @mag – czytaj uważnie,proszę. Bp zabierasz głos nie wiedząc o kim jest mowa.
    Nie chodzi o żadne archiwum,tylko o dzisiejszy wpis jakup01 z godz 19:09. Żeby bylo latwiej podpowiem,że jest tam wyraźnie napisane, że na LA zamknięt usta @ 404 !
    Nie wiem czy Ty w końcu pamiętasz tamtą wielką „aferę” – jeśli nie, zapytaj Tanaki lub kogoś innego. Zresztą to wlaśnie napisał jako odpowiedź @Gajowy.M
    Zacytuję : @404 sama zamknęła sobie usta wpisując (w nerwach?) inny nick (dopisała kropkę do 404) a to powoduje czekanie na moderację, jak przy wszystkich nowych nickach. Na dodatek w nocy.
    Zrobiła awanturę na dwa blogi, a potem nie miała odwagi przyznać się do błędu i przeprosić.
    A ty też dokładnie o tym wiesz, bo była tu już o tym mowa. Wszystko jest do sprawdzenia w archiwum.

    Więc @mag – to nie jest „wciąganie w awanturę” – jedynie prostowanie kłamstw o blogu LA !
    A Tanaka czyta dokładnie i reaguje we właściwy sposób.

  244. ls42
    22 stycznia o godz. 18:38

    „Rodzi się pytanie co było spoiwem państwa Piastów, a potem Jagiellonów”?

    Spoiwem państwa Piastów była dynastia i jej koronowani władcy oraz chrześcijaństwo, a konkretnie struktura terytorialna Kościoła na ziemiach polskich. Biskupstwa podległe arcybiskupstwu w Gnieźnie wskazywały naturalny zasięg terytorialny państwa polskiego w czasie zjednoczenia po okresie rozbicia dzielnicowego. Tego nikt nie mógł formalnie kwestionować bez zadzierania z papiestwem.

    Jeśli chodzi o Jagiellonów to spoiwem początkowo też była litewska dynastia, później powstał organizm państwowy w którym filarem była szlachta. Polska szlachta zgodziła się dopuścić do swych herbów i praw możnowładców litewsko-ruskich i w ten sposób powstał na kilka stuleci stabilny system.

  245. jakub01
    22 stycznia o godz. 22:09

    @ Tanaka
    To co napisales powyzej jest doprawdy kuriozalne! Nie zamierzam odpowiadac, bo to sie tak kupy nie trzyma, ze rece opadaja.

    Demonstrujesz istotę pojęcia „iść w kłamstwie w zaparte”. Trwasz w okłamywaniu blogowiczów EP. te same metody stosowała @404: wleźć, kłamać, kręcić, pomawiać, donosić, a przed odpowiedzialnością za słowo – uciekać.

  246. Już całkiem na dobranoc pozwoliłam sobie przekopiować tę straszną, zdradziecką wypowiedź @jakuba01, która „zaatakowala” nasz cudowny wspanialy blog LA
    @Stasieku,
    wstepniak prof.Hartmana polecilam glownie z tego powodu, ze zauwazylam takie reakcje na blogu.Nie tak dawno bronilam zawziecie 404. I to nie, jak niektorzy probowali nam wmowic -jej racji, ale prawa do obrony przed prymitywna, zlosliwa forma atakow. Mag, napisala wowczas, ze nalezy dac juz spokoj, bo taka forma obrony „zle sie sprzedaje na blogu”. I miala racje niestety. Bo wielu blogowiczow probuje wtedy zbagatelizowac i uciszyc sluszny glos oburzenia zamiast poprzec prawo, zaznaczam – prawo- do jego wyrazania wobec chamskiej napasci. A potem leja sie krokodyle lzy na upadkiem kultury na blogu.Pamietam, ze bronilam prawa 404 do wypowiedzi, bo na LA zamknieto jej usta, wiec aby sie wypowiedziec musiala skorzystac z naszego blogu. Uznalam, ze to podle , wiec jej bronilam. Mnie sama zreszta to spotkalo zaledwie weszlam na LA. Gryzaca ironia, zlosliwosc, zupelnie bez zwiazku z jakimkolwiek tematem, bo zadnego nie zdazylam nawet poruszyc. Broniac sie narazilam na kuriozalne zarzuty i proby „lagodnego przemowienia mi do rozumu”a nikt raczej nie napisal wprost, ze mam prawo do swietego oburzenia wobec kompletnie niezasluzonej nagonki. Prof. Hartman wlasnie o takiej postawie pisze i oczywiscie wyraza to swietnie. Dlatego polecilam wszystkim przeczytanie tego wstepniaka. Ciesze sie, ze doceniles ten tekst.”

  247. @ mag
    „…weźcie mnie”

    @adam100

    „…oferuję Pokój”
    – – –
    „… na co wchodzi kompletnie naprany Himilsbach i ryczy: Inteligencja – wyp.dalać!
    Nie wiem jak Państwo, Holoubek na to, ale ja wyp.alam.”
    [za: Janusz Głowacki „Z Głowy”, z głowy…]

  248. maciek.g
    22 stycznia o godz. 19:25

    „ … otwieram Google a tam Staranował bramę Pałacu Prezydenckiego.
    Myślę ,czyżby początek rebelii w Polsce? szybko szukam w netcie i rozczarowanie …”.

    Okazuje się, że można chcieć rebelii i krzyczeć konstytucja-konstytucja?

  249. @mag, 22 stycznia o godz. 22:29

    No patrz, bidulka oborowa nie zdążyła przez 10 dni na LA poruszyć żadnego tematu

    Rozumiem, że ty sobie niczego nie przypominasz, ale dlaczego w takim amoku rzucasz się na innych, którzy pamiętają?

  250. Dziś Jan Parys,, taka wydmuszka pękł , podał w nicość bez znaczenia.

    Francja i Niemcy podpisały w Akwizgranie nową umowę -pakt będący nawiązaniem do roku 1963- telewizja TVN24 świat komunikowała o tym niezwykle ważnym spotkaniu Prezydenta Francji i Kanclerz Niemiec .
    Był tam obecny Donald Tusk i wygłosił w j. polskim kilka ważnych dla mnie opinii – m.in wspominając zamordowanego 13 stycznia prezydenta Gdańska Pawła Adamowicza
    ON -Adamowicz w tą ostatnią niedziele swojego życia osobiście zbierał na ulicach swojego miasta datki na WOŚP i zebrał ponad 5.000 PLN
    Spontaniczna inicjatywa dziewczyny ( nie znam bliższych info.) uruchomiła zbieranie do Puszki Pawła Adamowicza i dziś o 24:00 będzie jej finał .
    Do godziny 21:30 zebrano na tym koncie WOŚP 12 milionów zł …..
    W Europie i Polsce dzieją się wielkie rzeczy – a Polska i jej dyplomacja pogubiona ,wstydliwie pogubiona .szkoda pisania
    Na tym tle koncepcje Jana Parysa są tragikomiczna wydmuszką.

  251. Ciesze sie z uznania dla Zimnej Wojny”.
    To dobry i zarazem bbb polski film.
    Ciekawe czy za ca 60 lat ktos wpadnie na taki pomysl jak w przypadku Krzyzakow- pokoloruje dzielo Pawlikowskiego?

    ml

  252. W Czechach – kontynuując komplementy – ludzie we wszelkich miejscach publicznych jak pub, kawiarnia, pływalnia rozmawiają tak cicho… Bardzo relaksujące. W Polsce podobne odczucie miałem tylko na starym rynku w Rzeszowie – być może Austro-Węgry, wspólne… Na Mazowszu oczywiście zupełnie inaczej.

  253. W nawiązaniu do frapującej dyskusji o „postkomuniźmie” jako o czymś co jakoby nastapiło po komuniźmie.
    Warto zwrócić uwagę, że w tym ujęciu nalożałoby wyróżnić również to co było przed komunizmem czyli „prekomunizm”.

    W ten sposób uzyskamy triadę dziejową – „prekomunizm” – „komunizm” – „postkomunizm”

    Co najważniejsze taka periodyzacja dziejów ludzkości nada szczególny, wciąz aktualny walor nieco już zatęchłemu i zramolałemu antykomunizmowi.

  254. jakub01 (2:16) pisze do mnie:
    Ten karzel polityczny nie odszedl byl z polityki dlatego, ze Tobie sie tak podoba.

    Nie rozumiem tego zdania, tej interpretacji mojej oceny. Wyjaśnię więc, że mi się nie podoba, iż prezes JK nie odszedł z polityki na emeryturę w 2010 roku. Tak dzieje się w krajach ugruntowanej demokracji, jaką Polska jeszcze nie jest jako kraj ciągle jeszcze POSTKOMUNISTYCZNY, bo tam takich fanatyków sprawowania władzy za wszelką cenę opinia publiczna i wyborcy odsuwają szybko i zdecydowanie. Jak ktoś przeżywa traumę z powodu śmierci bliskiej osoby, ten nie nadaje się do spokojnego sprawowania wysokiego urzędu, rządzenia krajem nawet szkoda mówić.

    Nie podoba mi się przede wszystkim za to, że obiecywał i chwalił się w rozlicznych wywiadach, iż ma wielki Projekt dla Polski, i czekam na jego rozwinięcie, wybory na drugą kadencję nadciągają a on milczy, trzyma karty przy orderach, unika tematu tylko na blog, który notorycznie czytam wysyła mi jakiś niedouczonych troglodytów, a ci opowiadają dyrdymały o tym, jak mam się ciężko obrażać na Niemców, bo oni nie akceptują w ciemno każdego najdzikszego pomysłu prezesa i jego ludzi. Np. propozycji Czaputowicza w sprawie brexitu i irlandzkich bezpieczników, którą wszystkie zainteresowane kraje odrzuciły, a to był taki świetny pomysł. Nic tylko usiąść i się obrazić na Unię i na Niemcy w pierwszym rzędzie.

    Co wiecej ten karzel trzesie Polska az gruszki z wierzby spadaja i wszyscy sa bezradni!

    O tym napisałem. Kowalski z filmu „Znikający punkt” pędzi przez stany Kolorado, Utah i Nevada, ludzie z podziwem patrzą nań, zachęcają i pomagają mu, policja naderemnie goni i nie daje rady, aż wreszcie w Kalifornii policja rozpracowuje linię jego podążania, zastawia blokadę, w którą Kowalski z uśmiechem na ustach wali pędzącym samochodem, który wybucha piękny firewerkiem. I ludzie się rozchodzą do swoich zajęć.

    Czy Kaczyński aby nie jest tym Kowalskim w czarnym chryslerze z wariacką radością uciekający amerykańskiej drogówce przez wiele dni i tysiące mil?

  255. teo
    22 stycznia o godz. 22:49

    Chyba chodzi Ci o innego Kaczyńskiego, tego który wybuchał zakładników, a nie siebie.
    Kowalski zakładników nie brał… cieszył się zwoim życiem, a nie powodowaniem zagłady innych 🙂

  256. Mauro Rossi
    22 stycznia o godz. 22:30
    Jak zwykle nic nie zrozumiałeś , ale u ciebie to norma

  257. Pan Bar Norte 22:48

    Prekomuniści:). Tu mi się przypomina jak zmarły niedawno RM Groński w latach 70. w Egidzie – widziałem potem w TV – mówi: W Chinach zaczęły się pośmiertne wykluczenia z partii. Prawdziwy problem pojawi się gdy zacznie się pośmiertne przyjmowanie do partii”

  258. “ Ile kosztowala “ drobna stluczka” Beaty Szydlo?”
    Mowa nienawisci z gazeta.pl.

    Nie mam watpliwosci ze majac do wyboru narracje pp. Michnika i Kaczynskiego nalezy wybrac tego ostatniego.

    Rowniez po to by tytuly tego rodzaju sie nie pojawialy- w wypadkach w ktorych uczestniczyla premier Szydlo byla ona zaledwie pasazerka, gazeta sugeruje co innego- jej czynne uczestnictwo/ odpowiedzialnosc.

    ml

  259. POSTKOMUNIZM (za wiki):

    Postkomunizm – okres, który nastąpił po upadku komunizmu w państwach bloku komunistycznego.

    Termin „postkomunizm” używany jako określenie okresu przejściowego w historii państw „demokracji ludowej”, także w formie pejoratywnego określenia działalności polityków i partii powiązanych z upadającymi reżimami.

    Itd …

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Postkomunizm

    Do jutra najmilsi moi, albo i jeszcze później. Dobranoc. I niech wam się śni … że jesteście najmądrzejsi i najbliżsi wszelkiej prawdy.

    p.s. Jest jeszcze wyśmienity tekst w POLITYKA 4. Felietonista przebił samego siebie, i to nie formą tekstu, ale jego treścią. Ale nie będę wam psuł snu, bo felieton red. Passenta dla wielu może okazać się niestrawnym. Ciao.

  260. Mauro Rossi 22 stycznia o godz. 22:20 o Is42: – „Scenariusz Putina; współpraca z UE i światowymi mocarstwami”. O tak, najpierw była współpraca z Gruzją (wojna znaczy się), później współpraca z Ukrainą w sprawie Krymu oraz jej wschodnich rubieży.

    Mauro Rossi,
    z tym Krymem to nie wiem, czy przypadkiem nie było to na Putinie – po prostu -wymuszone. Widziałem i czytałem kiedyś taki obszerny artykuł jakiegoś włoskiego dziennikarza (czy może o włoskim nazwisku), że przerabiana na amerykańską kolonię Ukraina zamierzała wpuścić na Krym Amerykanów po „nie odnowieniu”
    kontraktu na „dzierżawę” Krymu z Rosją.
    Okręty wojenne amerykańskie, przybyłe na Morze Czarne w celu „ćwiczeń” NAT-owskich czekały „w blokach”. Po tym, jak kilka razy nad nimi przeleciały rosyjskie samoloty i okręty amerykańskie zaraz po tym stały się głuche i ślepe, wycofały się.
    Z planów budowy na Krymie kolejnej bazy w stylu „Bondsteel Camp” jak w Kosowie wyszły nici, bo Putin Krym przejął metodą „na Kosowo”.
    Nie wiem ile jest prawdy z tą amerykańską bazą ale jeśli choć cień, to podsumuję bon motem z Mazurek – „nie popieram ale rozumiem” (Putina znaczy).

    Kim by on dziś był dla Rosjan gdyby na taką bazę pozwolił? Nie wiem jak to się skończy z wschodnią Ukrainą ale Krymu to Rosji się nie wydrze za żadną cenę. Można sprawą Krymu będzie grać, żeby walnąć sankcjami tam, gdzie się własnym firmom opłaca i drzeć japę. Nic więcej, tak myślę.
    Poza tym, to nie jestem pewien czy to nie bardziej Putinowi zależy na tym by mieć jak najgorsze stosunki z Polską, co polskim megalomanom i dyplomatołkom pod dekiel nie może trafić i dmuchają w ruską trąbę rusofobiczną polityką tak jak sobie Putin życzy.

  261. Gekko
    22 stycznia o godz. 22:29
    @ mag
    „…weźcie mnie”–
    @adam100–
    „…oferuję Pokój”
    …ale ja wyp.alam.”

    Spiesz się powoli.
    Nie zapomnij o tym jabłku w płynie (jeżeli jeszcze zostało )

  262. a,
    wiedze że buc aktywny,
    to ja też wyp.alam

  263. @Mag
    Metoda „wpierania dziecka brzuch” jest tak prymitywna, ze watpie aby ktokolwiek, kto ze mna normalnie rozmawia na to sie dal nabrac.
    Na dobranoc kolysanka.
    https://www.youtube.com/watch?v=Kua7dt_hd3k

  264. @Teo
    „Nie rozumiem tego zdania, tej interpretacji mojej oceny. Wyjaśnię więc, że mi się nie podoba, iż prezes JK nie odszedł z polityki na emeryturę w 2010 roku”
    Teo, Teo, przeciez ja dokladnie to napisalam,-ze ci sie” podoba azeby odszedl” ale to nie jest dla Kaczynskiego powod do odejscia, choc taki pomysl nie tylko Tobie sie podoba. Zdaje sie, ze wiekszosci na tym blogu.
    Analogii do „Znikajacego punktu” nie rozumiem.

  265. @ pombocek
    Jak tu kiedy zajrzysz to milo mi bedzie pogawedzic, choc odnosze przykre wrazenie, ze sympatia jaka zaczelismy sie darzyc nie kazdemu sie podoba. No, ale to sprawa tych „kazdych”. Serdecznie pozdrawiam.

  266. Panie Lazarowicz,
    rzeczywiście koszty stłuczek limuzyn SOP (dawniej BOR) to nie problem. Problemem jest to, że rzucający się w oczy brak profesjonalizmu SOP każe zadać ie pytania – Czy to nie przypadkiem ochrona SOP stwarza dla ochranianych najpoważniejsze zagrożenie? – Czy otrzeźwienie przyjdzie dopiero jak któryś z VIPów zginie?

  267. Pan satrustequi z godz. 22:54

    Ja bym tę periodyzację dziejową porównał do cyklu słonecznego. W tym ujęciu „komunizm” w swych fazach byłby słońcem wędrującym po nieboskłonie. I tak faza „prekomunizmu” oznaczałaby by jego wschód, południe to już „komunizm” w pełnej krasie natomiast jego zachód to „postkomunizm”.

    I tak cykl za cyklem … . Spójność logiki dziejów z porządkiem kosmicznym… . Można powiedzieć – kosmologia komunistyczna.

  268. @teo 22.25
    Dobrze napisałeś!
    Ukłony

  269. Acha, Mauro Rossi, w kwestii włosiennicy i worka pokutnego staję po stronie Jakub01 a tym samym uznaję Twoją uwagę pod moim adresem za nietrafną, niestety zresztą. To synonimy w zasadzie są.

  270. Mauro Rossi 22.28
    Nie wypada się nie zgodzić
    Pozdr
    PS. Dyskusja w sprawie polityki pozostaje otwarta

  271. @Neospasmin
    B.Szydlo nie byla „tylko” pasazerka. Ale premierem, ktory wobec tego, ze SOP tak dalece” dalo ciala” przy jej wlasnej ochronie powinien zastanowic sie czy czegos w kwestii sluzb nie zaniedbal.

  272. @ls42 (23:29)
    Dziękuję za dobre słowo. Które cieszy najbardziej dlatego, że spotkał się mój komentarz ze zrozumieniem.
    Cenię sobie Twoje wyrazy, acz czasami chciałbym chwycić za klawiaturę i … polemizować. Niestety brak czasu nie pozwala. Kłaniam się.

  273. Teo,
    po starej znajomości pozwól się poinformować, że Robert Gwiazdowski zakłada partię polityczną. Jeśli moje synapsy jeszcze się komunikują, to zdaje się, że to Cię powinno ucieszyć?

  274. jakub01 (23:14)
    Ten karzel polityczny nie odszedl byl z polityki dlatego, ze Tobie sie tak podoba.

    Jako purysta czystości stylistycznej języka polskiego powiem, że to zdanie mnie uwiera. Jasności w nim brakuje mi, ot co.

    Obejrzyj film „Znikający punkt” i wtedy pogadamy. A jeśli obejrzałaś właśnie, to mi się polityka prezesa, które przecież pociąga za te wszystkie sznurki w dość szalony sposób, widzi. Kowalski też bardzo sprawnie prowadził swojego chryslera. Najpierw złapał gumę i się gubi na pustkowiu. Kaczyński jeszcze nie jest w tym stanie, aczkolwiek to może być dyskusyjne. Może właśnie złapał gumę w lewym przednim kole w ostatnich dniach.

    Ciekawe jak wielu prostych ludzi na prowincji chce pomóc Kowalskiemu w jego jeździe do uciekającego, nie zdefiniowanego celu. Bo czy Kaczyński go zdefiniował? Nie wydaje mi się.

  275. legat (23:51)
    Musiałbyś rozwinąć tę myśl, bo nie kojarzę o co ci idzie, i porzucić to niepewno słownictwo paradnofrazowne na wszelki wypadek („synapsy się komunikują”).

  276. Gekko (22:52)

    Gekko, proszę cię bez górnolotnych słów jak „zagłada”. Owszem, był mord polityczny (prez. Gdańska Pawła Adamowicza) i Kaczyński ma tę krew na rękach jak polityk podkręcający te nastroje własnym słowem, a przede wszystkim słowami i obrazami swojej machiny medialnej i partyjnej. Ale to jeszcze nie jest zagłada Polski.

    Na obecną chwilę – hahaha – niszczy Kaczyński przyszłość Polski. I cieszy się tym życiem, w tym żywiole się znajduje i czerpie z niego sens dla swojego życia. Kowalski łamie prawo i jest ścigany …. itp podobieństwa z prezesem Kaczyńskim.

  277. Pp Jakub, legat

    Wydaje mi sie ze przyjmujecie panstwo koncepcje premierostwa typu “ car i bog”.
    Cokoleiek sie w psnstwie nie dzieje, na dowolnym poziomie ( od pojedynczych wydarzen o niewielkim negatywnym skutku) po katastrofy ofpowiada za to rzad/ premier.
    Nie wydaje mi sie by taka koncepcja byla zgodna z duchem czasu.

    Ona jednakze dalej nie uprawnia do pisania ze byly to wypadki premier Szydlo.

    ml

  278. Teo,
    prof. Robert Gwiazdowski, słyszałeś na pewno. Liberał w odniesieniu do gospodarki, nawet chyba skrajny. Logicznie myślący. Jego program jeszcze nie przedstawiony, na tle PO czy „Teraz” może – moim zdaniem – przyciągnąć całą tzw. „klasę średnią”. Gdy jeszcze drugi (albo pierwszy) Robert się zaktywizują serio, to może to stać się jakimś politycznym wstrząsem. Wydaje mi się, że swoimi poglądami na ekonomię może Ci być blisko z Gwiazdowskim. Zobaczymy – daj znać jak już się sprawa nowej partii wyklaruje. To o to mi chodzi z tymi synapsami – czy ja Cię dobrze kojarzę?

  279. @Teo
    W zacytowanym moim zdaniu nie ma zadnej niejasnosci i nie wiem co Cie w nim „uwiera”. A film chetnie obejrze, zwlaszcza, ze swego czasu wszyscy sie nim w Polsce zachwycali. Byc moze ogladalam ale zwyczajnie nie pamietam. Dzieki za podpowiedz. Jednak wlasnie nabralam ochoty na odswiezenie sobie „Krzyzakow”, filmu ktory ogladalam bedac dzieckiem i jakos nigdy nie pomyslalam aby ponownie zobczyc. Legat mi podsunal ten pomysl wspominajac o Jurandzie i jego osobliwym przyodziwku. A zatem- tandaradej….!

  280. „Najlepsi do koryta”

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1779454,1,najlepsi-do-koryta.read

    Według analiz przeprowadzonych przez Sedlak&Sedlak rotacja w giełdowych spółkach Skarbu Państwa na stanowiskach w zarządach wyniosła w 2017 r. 30 proc. posad, a w 2016 r. aż 73 proc. stanowisk. Normalna rotacja na rynku menedżerskim wynosi 15–20 proc. Takie zmiany często są bardzo kosztowne (zwalnianym trzeba wypłacić odprawy). Najlepiej opłacani prezesi zarabiają siedem i więcej milionów rocznie – czytamy w „Parkiecie”.

    Takie koncerny, jak KGHM, Energa czy Polska Grupa Zbrojeniowa, to prawdziwe karuzele, żeby nasi mogli się dorobić, chociaż na krótko. – Arkadiusz Siwko, który szefował PGZ przez kilkanaście miesięcy, był przedtem szefem Energi. Radosław Domagalski-Łabędzki, który do marca ub.r. szefował Polskiej Miedzi, według nieoficjalnych wiadomości miał trafić do PGZ. …

    Czy na tym polega prezesa Kaczyńskiego „Projekt dla Polski”?

  281. @Neospasmin
    Nie zgodze sie w tym konkretnym przypadku, a nawet nie tylko w tym.Czyz nie obarcza sie Tuska wina za katastrofe?
    Premier, prezydent, rzad jest przeciez odpowiedzialny za jakosc sluzb w panstwie, a skoro wypadki zdarzaja sie najwyzszym urzednikom w kraju, to poniekad wlasnie oni sami za nie odpowiadaja. Popatrz -wypadki Szydlo, Macierewicza, Dudy, -nie za duzo tego? Rzad nie potrafi zdyscyplinowac sluzb wlasnej ochrony? To kto? Narazie odlatuje.
    Tamdaradej…

  282. Bar Norte

    Grazyna Kulczyk buduje pomnik wlasnej wielkosci u obcych.
    Za pieniadze, ktore dr. Jan przytulil z majatku narodowego dzieki esbecko- nomenklaturowym ukladom.
    https://www.theguardian.com/artanddesign/2019/jan/22/muzeum-susch-switzerland-art-gallery-cave

  283. @legat
    22 stycznia o godz. 23:22
    Nie sądzę, żeby otrzeźwienie kiedykolwiek przyszło. Nie przyszło po katastrofie helikoptera, nie przyszło po katastrofie Casy, nie przyszło po Smoleńsku ani po licznych wypadkach samochodowych , nie tylko obecnie nam „miłościwie” panujących Prawych iZPRawiedliwych. Jak ktoś zginie to się dorobi teorię o zamachu.
    A poważnie to uważam, że prominenci powinni jeździć taksówkami. Byłoby i taniej i bezpieczniej.

  284. @ wiesiek:
    :Pomimo garnituru, jeszcze długo Azjata będzie w duszy i zachowaniu Azjatą, Arab nie zmieni swojego stosunku do kobiet, Afrykanin do pracy fizycznej.”
    Jak się powiedziało A to trzeba też powiedzieć B :
    Jeszcze długo Polak (w głównej masie potomek niewolników) nie dorośnie do standartów europejskiej cywilizacji. Albo zostaniemy do ich przyjęcia zmuszeni przez EU albo pozostanie nam to, co mieliśmy od XVIII wieku do I wojny-całkowita zależność od Rosji

  285. Pani Jakub

    Ciesze sie ze obecnosc na tym blogu powoduje zmiany w rozumieniu swiata: wlasnie przyznala pani ze p. Tusk odpowiada za katastrofe smolenska.

    Cieszy mnie nie tyle kierunek przemiany, ale to ze taka wogole zaszla: ze blog pana Passenta to nie tylko monologowisko.

    Teraz ide szukac w gazeta.pl czy kiedykolwiek podzielili pani opinie i napisali o Smolensku “ Katastrofa Tuska”.
    Mysli pani ze znajde? 🙂

    ml

  286. neospasmin
    23 stycznia o godz. 2:27
    Pani Jakub

    W wyżej polecanym wykładzie, prof. Matczak przytacza przykłady na to jak, im więcej inteligent argumentuje, używając logicznych argumentów, tym bardziej zaparza się oponent, w swoich błędnych przeświadczeniach.
    Tak to jest – jak widać na załączonym obrazku

  287. Pan Adam

    “W wyżej polecanym wykładzie, prof. Matczak przytacza przykłady na to jak, im więcej inteligent argumentuje, używając logicznych argumentów, tym bardziej zaparza się oponent, w swoich błędnych przeświadczeniach.”

    Chyle czola przed panem Matczakiem- az tyle samokrytycyzmu sie po nim nie spodziewalem.

    ml

  288. adam100
    22 stycznia o godz. 23:00

    Gekko
    22 stycznia o godz. 22:29
    @ mag
    „…weźcie mnie”–
    @adam100–
    „…oferuję Pokój”
    …ale ja wyp.alam.”
    Spiesz się powoli.
    Nie zapomnij o tym jabłku w płynie (jeżeli jeszcze zostało )

    Po namyśle, nic nie zostało – gąsior pusty.
    Napisałem mianowicie:
    22 stycznia o godz. 22:10 Gwarantuję Pokój. co znaczy że jestem Gwarantem Pokoju.
    Twój błędny cytat wy-pa-cza.

    https://www.youtube.com/watch?v=pVvAdgyTjTE

  289. Nastepny tytul z gazeta.pl:

    “ Tomasz Karolak zarobi cwierc miliona w dwa miesiace”

    Przy zarobkach dyrektorek departamentow w NBP to duzo, czemuz wiec pan Karolak oki, pan Glapinski nie?
    Ile, z panstwa emeryckiej perspektywy, powinno wynosic wynagrodzenie?
    Pan Karolak powinien dostac PLN 1 a reszte w zaleznosci od zysku z filmu/ sukcesu sprzedazowego reklamy w jakiej wystapi? Naprawde chcielibyscie panstwo pracowac w ten sposob ze wasze dochody niewiele zaleza od waszego wysilku, tylko osob trzecich?

    ml

  290. @ Neospasmin
    Nie bredz. Nigdzie nie przyznalam, ze Tusk jest winien katastrofy smolenskiej albo, ze ja tak uwazam. Bo akurat nie uwazam.
    Napisalam „czyz nie obwinia sie Tuska o katastrofe?” Twoim zdaniem to pytanie retoryczne jest u mnie zmiana pogladow? Przede wszystkim ich w tej materii nie wyrazilam wiec nie obwiniaj mnie o to, ze czytasz bez zrozumienia. Po wtore to raczej Ty jestes gorliwym wyznawca pogladu, ze Tusk jako premier za bezpieczenstwo odpowiadal ale wasza Beatka to juz nie? Nawet za wlasne? Neospasmin nadinterpretujesz cokolwiek ktos powie i wlasnie probujesz „weprzec dziecko w brzuch”
    o czym j/w. Nie da sie z toba normalnie pogadac. Tamdaradej….!
    Oto jest ten, ktory jeszcze o 2.27 mienil sie wyzszym nad wszystkie mocarze!

  291. @
    Obejrzalam ” Krzyzakow” i me narodowo zmoglo.
    Booooguuu rodzica dzieeewiica….

  292. kooperatywaMondragon
    23 stycznia o godz. 0:31

    Bar Norte

    „Grazyna Kulczyk buduje pomnik wlasnej wielkosci u obcych.”
    U swoich jej nie dano

  293. @
    Boogieeeeem slawienaaaa…..

  294. Pani Jakub

    Jesli odpowiedzialnosc p. Szydlo za wypadki uzasadnia pani odpowiedzislnoscia p. Tuska za katastrofe znaczy to ze w pani oczach ten drugi odpowiada za Smolensk.
    W innym przypadku pani dowodzenie nie mialoby sensu.

    ml

  295. @
    Ma..ry..jaaa….

  296. Kolejny dzien wielkich upalow- na samochodowym termometrze +43C. Auto szwedzkie wiec moze to nie obiektywna temperatura, ale histeria Polnocy wobec skwaru Poludnia?

    Co by nie bylo to jeszcze troche takiego skwaru a czlowiek zacznie ewoluowac w kierunku istoty nocnej.
    Poczatkiem beda wielkie, jak u lemura czy sowy oczy?

    ml

  297. @neospasmin
    Uwazam, ze Tusk nie odpowiada za Smolensk a Szydlo odpowiada za burdel w SOP
    Zysci nam spusci nam…..

  298. @ neospasmin
    Jestem istota nocna czyli awangarda ewolucji.
    „Pysk mam straszliwie dlugi
    Uszy mam takie wielkie jak kapcie
    A oczka calkiem maciupcie, calkiem maciupcie….”
    https://www.youtube.com/watch?v=Z54oS3pKVDE

  299. @ Kyrje elejsoooon…

  300. P Jakub

    “Uwazam, ze Tusk nie odpowiada za Smolensk a Szydlo odpowiada za burdel w SOP”

    Ewolucja oznacza tez przemijanie jednostek i gatunkow ktore nie nadazaja. Nic zlego- nikt nie placze za dinozaurami. Byly i sie zmyly. Trwale.

    ml

  301. Dlaczego Warszawa a nie ONZ jest miejscem zlotu czarownic napalonych na Iran. Za coś ONZ pobiera składki. Tak sobie myślę komu służy ONZ a nawet aportuje. Chyba jankesom.

  302. @ neospasmin
    Skad wiesz, ze nikt? Ja placze za tyranozaurem! Pterodaktyla tez mi zal.Zreszta nie zginely bo nie nadazaly tylko dlatego, ze bylo wielkie bum.
    Jakby nie wyginely, to pewno ssaki nie wyewoluowaly do poziomu najwiekszego kretyna z istot zyjacych kiedykolwiek i wszelka gadzina zylaby sobie szczesliwie.Jestesmy efektem wypadku przy pracy.

  303. @ zreszta ja mam grupe krwi B rh-, co wg. niektorych oznacza, ze naleze do jaszczurow udajacych ludzi a przybylych z kosmosu.Podobnie jak krolowa brytyjska i Obama.

  304. @ Trzym sie neospasmin. Ide do krypty bo swita.Ostatnio fatalnie sie wysypiam od kiedy posluchalam lekarza i zmienilam pozycje na glowa do gory.Musze wrocic do poprzedniej.

  305. @neospasmin
    Acha, bylabym zapomniala. Dlaczego mowisz mi per „pani” z uporem godnym lepszej sprawy. Chcesz mi dac do zrozumienia, ze jestes taki wytworny? Na blogu jest przyjety zwyczaj mowienia sobie na „ty”. Niedawno cos tam mowiles o znajomosci form towarzyskich. Zapewne zatem wiesz, ze jesli kobieta pierwsza proponuje przejscie na „ty” to sie jej nie odmawia, bo to nietakt.

  306. Chrońmy Aborygenów bo zmyją się pod okupacją kolonizatorów. Zanim ustawa 447 zwróci im zagarnięte terytoria. Tak sobie myślę,że okupacja kolonizatorów w Australii gorsza od tzw.sowieckiej w demoludach.

  307. Pan Jakub

    “Skad wiesz, ze nikt? Ja placze za tyranozaurem! Pterodaktyla tez mi zal.Zreszta nie zginely bo nie nadazaly tylko dlatego, ze bylo wielkie bum.”

    Inna zywina dala rade temu bum, dinozaury nie. Moze uciekajac ogon sobie we drzwiach przytrzasnely. I to wszystkie. Nie byly bumodporne stad ich nie ma.

    “Jakby nie wyginely, to pewno ssaki nie wyewoluowaly do poziomu najwiekszego kretyna z istot zyjacych kiedykolwiek i wszelka gadzina zylaby sobie szczesliwie.Jestesmy efektem wypadku przy pracy.”

    Eeee tam, uwaza pani ze rozwoj, ewolucja inteligencji, wiedzy, szybkosci uczenia sie by nie nastapila?
    Ze ewolucja tak, ale tylko do pewnego stopnia?

    Nie bronie pani myslec o sobie jako ofierze wypadku, jednakze ludzkosci przypisuje odrobine wiecej sensu.

    ml

  308. @ to na tyle neospasmin w kwestii przepuszczania w drzwiach i calowania w reke he, he. A teraz juz na prawde dobranoc. Jak ci sie podobala ballada o ksieciu Dreptaku w wyk. T.Chyly, ktora Ci podeslalam, bo nie wspomniales. No, chyba ze nie chcialo ci sie wysluchac. Nie mam pretensji, choc to akurat o tej co to straszy po nocach.

  309. @ Neospasmin
    myslalam, ze spisz i nie odpiszesz, ale skoro. Ja ludzkosci przypisuje tylez sensu co komarowi, bo niby dlaczego mam uwazac, ze w ogole zycie ma jakis sens? Albo cel? Zycie jest celem samym w sobie i tyle, zadnego sensu ani celu nie ma, choc mozemy sobie tak wyobraac ze strachu przed wielkim nic po smierci. Mnie to nie przeraza, bo i tak nie bede tego swiadoma. Cele mozemy sobie wymyslac jakie nam sie podoba, co nie zmienia faktu, ze nie istniejemy tu po cos, dla jakiejs misji. To, ze akurat my zyjemy to wypadkowa wielu czynnikow, rownie dobrze mogloby nas nie byc i nie byloby nikogo, kto mialby tego zalowac. Gdzie byles przed narodzeniem, dokad pojdziesz po smierci?
    Nie bylo ciebie ani mnie az zadnego czlowieka przez miliardy lat. Nie czuje z tego powodu zadnego dyskomfortu.

  310. P. Jakub

    Wydaje mi sie ze gdybym zwracal sie do pani per “ty” mogloby to byc poczytane za paternalizm.
    Co wazniejsze: nie moge byc z pania na ty nie znajac nawet jej imienia.

    ml

  311. Nie spie, u mnie dopiero 17:27

  312. @ jestesmy ofiarami wypadku natury i czy ci sie to podoba czy nie, nie zmienisz tego.Byc moze gdyby gady nie wymarly bylaby jakas inna forma inteligencji, a tak to ssaki sie dorwaly do wladzy, przynajmniej na czas jakis, bo przeciez nie na zawsze. Zreszta co to jest „zawsze”?

  313. @ Neospasmin
    Tu kazdemu za imie sluzy nick, choc akurat ja podalam kiedys swoje imie – Elzbieta. Mozesz mi zreszta wymyslec jakies inne jak masz ochote. To nawet byloby mile, bo za swoim imieniem nie wiedziec czemu jakos nie przepadam.

  314. Pani Jakub

    Czy zgodzimy sie ze gady juz nigdy wiecej nie beda najwyzsza forma zycia na ziemi? Nigdy…

  315. Pani E,

    Bardzo dziekuje za ten skromniutki coming oucik.
    Moze inni pojda za toba?
    Pan Wiesiek przyzna ze na chrzcie dali mu Helenka?
    Pan zza daleka nspisze ze on Janusz?
    Pan teo ze Ta dzik?

  316. @ neospasmin
    A co jesli dokonamy zbiorowego samobojstwa do czego nawiasem mowiac nam niedaleko a one zostana?Taki krokodyl czy zolow ma za soba ladny kawalek zycia na tej planecie, jakos sie przystosowal choc tyle innych gatunkow padlo. Choc tez nie przypuszczam abysmy byli wraz z innymi zwierzetami jedynie przerywnikiem w rozwoju gadow. Masz racje, raczej nigdy, choc pewnosci nie ma bo i skad?

  317. jakub01
    23 stycznia o godz. 7:42

    Jest taka stara powieść Wolskiego- „Laboratorium nr 8”.
    Po nas, będą szczury, po nich, mrówki i termity………
    Leciało to kiedyś w 60′ na godzinę.

    To że uzurpujemy sobie bycie koroną stworzenia, wcale nie świadczy o tym, że jesteśmy.
    Tak samo jak spora ilość nacji, przypisująca sobie miano „narodu wybranego” .

  318. @ Istnieje teoria, ze tzw. zwierzeta wyzsze czyli pozostale ssaki osiagna poziom ludzkiej inteligencji czyli samoswiadomosc, ktora nie jest jedynie naszym udzialem. My jestesmy jedynie pierwszymi, ktorym sie to przydarzylo. Stad mit o wygnaniu z raju, czyli blogiej nieswiadomosci zwierzat na temat starzenia sie i smierci, bo zwierzat z raju nie wygnano. Wygnano czlowieka a raczej sam sie wygnal zyskujac swiadomosc czyli boska madrosc.

  319. @Gekko, @jakub01, @mag, @stasieku

    Cytat z prof Marcina Matczaka:
    „I miałem takie przekonanie, które jest bardzo stare, ponieważ wywodzi się pewnie od Sokratesa, dość naiwne, mianowicie, że jeżeli ludziom, którzy popełniają błędy, wytłumaczy się, dlaczego je popełniają, to oni przestaną te błędy popełniać.

    Wiedza spowoduje, że oni zrozumieją, że postąpili źle i będą już zawsze postępowali dobrze. I tak próbowałem robić. Próbowałem robić jesienią 2015, wiosną 2016 roku, później przed TK w tej słynnej sprawie K47/15 [nowelizacji ustawy o TK] byłem prawnikiem i ciągle argumentowałem prawniczo. I to było jak rzucanie grochem o ścianę.

    W pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że to nie jest kryzys prawniczy. To nie jest tak, że druga strona nie wie, nie rozumie – przez „drugą stronę” mam na myśli nie tylko przywódców, ale też elektorat, czyli ludzi, którzy głosowali i tym przywódcom zaufali.
    …..
    Wydaje się, że żeby to zrozumieć, trzeba sięgnąć poza prawo, trzeba właśnie sięgnąć do psychologii, socjologii, zrozumieć, że pewnie już od lat 70. wiemy – i tutaj wychodzę poza swoją strefę komfortu, proszę docenić jednak odwagę wykładowcy akademickiego – że ludzie nie myślą racjonalnie.”

    Wielu z nas popełnia ten sam „błąd” – myśli racjonalnie i uważa, że inni też tak mają. Dlatego @jakub01 nie walcz z neospasminem. To walka z wiatrakami.

  320. @ Wiesiek 59
    Ech te narody wybrane! Zdaje sie, ze to przekonanie kazdego plemienia a nie tylko narodow. Plemiona tubylcze na Tajwanie nazywaly siebie -„prawdziwymi ludzmi”, w przeciwienstwie do tych gorszych- nieprawdziwych. Jakie to ludzkie!

  321. @Zetus 1
    Ja nie walcze, nie zalezy mi aby kogokolwiek do czegokolwiek przekonac, niechze kazdy pozostaje przy swoim jesli chce, tylko niech nie probuje mi narzucic swoich pogladow a jesli ich nie przyjmuje to obrazac. Nie mowie tu o neospasminie, z ktorym lubie pogawedzic noca, bo u niego jest dzien, a na blogu wtedy wszyscy spia, wiec mozemy pogadac o przyslowiowej d. Maryni, bo to nikomu nie wadzi. Jak sie reszta obudzi to przewinie.

  322. @ Dla wszystkich na dzien dobry!
    https://www.youtube.com/watch?v=iABtli2GBnY
    Ponoc Wiesku pozostanie tylko la cucaracha czyli karaluch po nas jako najodporniejsza na promieniowanie istota. Nb. nie tylko na promieniowanie. Karaluch moze kopulowac do konca nawet jesli pozbawiony jest glowy!

  323. https://7f73ffd955.neon24.pl/post/147299,jak-obrabowano-polske
    ===========

    Oprócz tekstu, bardzo ciekawe komentarze z linkami do kolejnych tekstów.

  324. Jak wszystkim wiadomo Państwo Polskie jest krajem biednym, zadłużonym.By móc pożyczyć rządowi USA 100 miliardów złotych sam pożycza pieniądze sprzedając swoje obligacje. W przypadku obligacji 2-letnich płaci odsetki od tej pożyczki w wysokości 6.44% czyli od 100 miliardów złotych w ciągu 2 lat około 6 miliardów 440milionów złotych. Do tego dochodzą koszty wprowadzenia tych obligacji na rynek. W przypadku emisji naszych obligacji za granicą rolę pośrednika w sprzedaży pełnią „czolowe” światowe banki (niemieckie i amerykańskie) i nie robią tego za darmo. Ile miliardów kasują za swoje usługi te czołowe banki można się jedynie domyślać, ale nie są to małe kwoty.

    Z prostego wyliczenia wychodzi że tracimy na tej transakcji. Tracimy ponad 5 miliardów 870milionów złotych w dwa lata…

    Siedzę na ławeczce, ze słuchawek muzyka, larum grają „Ojczyzna w potrzebie” ale nikt nie słyszy, wszyscy poszli już spać…
    https://www.salon24.pl/u/ironicznyanglosas/494361,szok-i-niedowierzanie-polska-pozyczyla-100-miliardow-ameryce
    =============

    Naprawdę potrzebne nam te zielone kwity?
    Czy też zmuszono nas do zakupu?

  325. Jaka Polska po zamachu na prezydenta?

  326. @ pissomani

    Afery, które PiS chce zamieść pod dywan.

    Afera KNF – Chrzanowski, Glapiński oboje na wolności
    Afera SKOKi – Bierecki – ma się świetnie !
    Afera NBP – Glapiński – ma się ( i towarzystwo), jeszcze lepiej !

    Największy Polski przestępca : Jarosław Kaczyński

    Dedykując pissomanii ze starannym ominięciem logicznych argumentów:

    „Kiedy ranne wstają zorze
    jechał Kaczor na motorze.

    (Do kochasia w Siną Dal)

    I przytulić do podusi,
    sumienie które gnoja dusi.

    (No resztki sumienia )”

  327. @

    Państwo PiS i obyczajne dziwki
    Bronisław Wildstein ubolewa, że żyjemy w świecie na opak, w którym „nienawistnicy organizują się, by walczyć z nienawiścią”. Jego ocenę sytuacji po śmierci prezydenta Adamowicza oklaskiwali prezes PiS, premier i ministrowie.
    http://wyborcza.pl/7,159535,24389082,panstwo-pis-i-obyczajne-dziwki.html

    komentarze:
    1952kora 23.01.2019, 07:18
    Niestety to nie tylko „ciemny lud”, który wszystko kupi, ale również część intelektualnej elity jest zainfekowana tą chorobą. To są kłamcy i oszuści, którzy wszystkich inaczej myślących obrzucą „błotem” i oskarżą o wszystko co najgorsze. Mają jednak wśród suwerena (19% Polaków) nie tylko zrozumienie, ale trwałe i gorące poparcie. Najbardziej widocznym efektem rządów PiS-u jest więc prawda, którą odkryli o cechach tej chorej grupy naszych rodaków. Każda następna ekipa u władzy będzie miała problem, ale i wiedzę, że są wśród nas tacy ludzie.

  328. adam100
    23 stycznia o godz. 3:35

    Ależ Adamie, oczywiście że mój post wszystko wypacza, zupełnie celowo, aby rzecz sprowadzić do absurdu 🙂

    O absurdzie stosowanym znalazło się tu kilka trzeźwych komentarzy, w tym @zetus, na kanwie wykładu prof. Matczaka (też rekomendowałem na innym blogu).
    O bezsensie polemik z emocjami oderwanymi od rozumu (z braku tegoż) pisałem na tym blogu nie raz.
    Szczujące niskie emocje posty mają zwykle dwie wersje: magla, a więc najczęściej formy zastępczej bezradnej samotności w skomplikowanym świecie relacji, albo toksycznej manipulacji (często połączonej z motywacją poprzednią, lub celowej – płatnej lub ideologicznej), celem wzbudzenia konfliktu i chaosu w umysłach.
    I te umysły reagują racjonalnie, ale bezwiednie – czyli polemizują z głupstwem, de facto siejąc je i wzmacniając wiarygodnością polemiczną.

    O tym ostatnim zjawisku dziś w TOK FM dyskusja komentatorów omawiających film „Brexit”, ukazujący mechanizm siania bezmyślnej emocjonalnej sieczki na rzecz interesów dywersyjnych kremla za pomocą sieciowej magmy ludu połączonego „społecznościowo”.
    Z wynikiem znanym – paraliżu i destrukcji najstarszej demokracji.
    Ten film też ogromnie polecam (dostępny jak się nie mylę tylko w HBO), ze świetną rolą Benedicta Cumberbatcha w roli współczesnego philby’ego – Cummingsa (spit-doctora brexitowców, z 3-letnim stażem szkolenia pod kremlinem*). Wszystko w filmie to fakty, mające aktualny ciąg dalszy (w tym śledztwo parlamentarne).

    Każdy myślący i mający rozumne intencje widz łatwo znajdzie, po obejrzeniu filmu, …wyjaśnienie treści i częstotliwości wielu postów na EP. 😉

    PS Proszę nie nabierac się na niektóre polskie recenzje „Brexitu”, że to film o maszynach głosujących za ludzi. Jeśli to maszyny, to takie z kremla, w których ziemniaki obiera zamknięty w pudle Wania. 😉

    *) „…After university, Cummings moved to Russia for three years and attempted to set up an …airline connecting Samara in southern Russia and Vienna, which had only one flight….” [Wiki, official biography]

  329. Gekko
    23 stycznia o godz. 9:34
    Ależ Adamie, oczywiście że mój post wszystko wypacza, zupełnie celowo, aby rzecz sprowadzić do absurdu

    A ja siem uniósł onorem.
    Tak mnie tu na EP za wulgarnego mizogina bierom,
    panie – i nie panie, że wstyd. 😉

  330. adam100
    23 stycznia o godz. 9:50

    Zwracam honor 😉

    A ten pokój – duży? 😉

  331. Ani z tego pana Matczaka prawnik, ani filozof: on nie dopuszcza ze jest jakikolwiek inny oglad spraw nizli jego wlasny. Jesli wiec nie prawnik, nie filozof to moze egocentryk?

    marcin.lazarowicz

  332. Gekko
    23 stycznia o godz. 10:02
    adam100
    23 stycznia o godz. 9:50–
    Zwracam honor –
    A ten pokój – duży?

    King size 😉

  333. neospasmin
    23 stycznia o godz. 10:15
    Ani z tego pana Matczaka prawnik, ani filozof: on nie dopuszcza ze jest jakikolwiek inny oglad spraw nizli jego wlasny. Jesli wiec nie prawnik, nie filozof to moze egocentryk?

    Disce puer latine, ego faciam te mości panie

  334. legat:
    dzięki za b. cenne info. sorry za milczenie, ale jestem w trasie, pozdrawiam.

  335. adam100
    23 stycznia o godz. 10:17

    King size…
    Czyli honor na miarę zwrotu, zmieści się.
    😉
    PS nie disce latine ale: recipe discipline!
    Na gołe półgłówki.

  336. Pan Wiesiek


    Jest taka stara powieść Wolskiego- „Laboratorium nr 8”.
    Po nas, będą szczury, po nich, mrówki i termity………
    Leciało to kiedyś w 60′ na godzinę.
    To że uzurpujemy sobie bycie koroną stworzenia, wcale nie świadczy o tym, że jesteśmy.”

    Panie Wiesku, czy jest pan w stanie zastapic iphona xs nokia 3210? Nawet setka takich nokii? To samo z zastepowaniem czlowieka przez szczura: za malo mozgu w tym ostatnim. Za malo ten mozg moze przetworzyc.
    Stad czlowiek jest korona ewolucji, nie stworzenia. To na dzis co bedzie w przyszlosci – cos co wyewoluuje z czlowieka, nie z myszy. Nawet Myszy Miki.

    ml

  337. neospasmin
    23 stycznia o godz. 10:31

    „Celem przekaźnika jest przekaz”- na przykład puli genetycznej.
    Inteligencja, nie jest wymagana.
    Ewolucja jest slepa, nie ma planu.
    Cywilizacja techniczna niekoniecznie jest jej szczytowym osiągnięciem.
    Niewykluczone, że to slepa uliczka.

    Z mojego punktu widzenia, wykańczamy się sami, trwoniąc zasoby i dewastując srodowisko naturalne, produkując kolejne iphony wytrzymujące jeden sezon.

  338. neospasmin
    23 stycznia o godz. 10:31

    https://www.globalresearch.ca/does-our-civilization-have-at-least-a-chance-of-survival/5666109
    ============

    Masz tu cząstkową odpowiedź, szanse na przetrwanie.

  339. @Neospasmin
    A moze korona ewolucji sa grzyby? Albo bakterie beztlenowe? Nie wiem czy jestesmy taka korona ewolucji skoro na narzad, ktory stanowi 2% ciala zuzywamy 20% energii nie do konca ow narzad wykorzystujac. Ja mysle, ze ty koniecznie chcesz azeby ten czlowiek byl w jakims stopniu przynajmniej naj…Jest i taka teoria, ktora mowi, ze nasza inteligencja jest z punktu widzenia ewolucji abberacja i nam szkodzi. Cos w tym jest.
    Sklaniam sie ku temu co mowi Wiesiek.Nie ma nadziei abysmy w najblizszym czasie zapanowali nad kontrola urodzin. Afryka rozmnaza sie w zastraszajacym tempie, Azja niewiele mniej. Zginiemy jak bakterie od wlasnych odchodow czyli odpadkow,ktore produkujemy udusimy sie w najlepszym wypadku jesli nie wyrzniemy. Pewno jedno i drugie i cos na dodatek.

  340. @Teo
    Obejrzalam „Znikajacy punkt” ale zapomnialam w zwiazku z czym poleciles mi go obejrzec.

  341. Pan Wiesiek

    “Celem przekaźnika jest przekaz”- na przykład puli genetycznej.
    Inteligencja, nie jest wymagana.”

    Nie jest wymagana tam gdzie chodzi o najlepsze przystosowanie sie do zadanych warunkow? Jest pan tego pewny?

    “Ewolucja jest slepa, nie ma planu.”

    Jest pan pewien tego co napisal?

    “Cywilizacja techniczna niekoniecznie jest jej szczytowym osiągnięciem.
    Niewykluczone, że to slepa uliczka.”

    Na dzis jest osiagnieciem szczytowym. Na dzis.

    “Z mojego punktu widzenia, wykańczamy się sami, trwoniąc zasoby i dewastując srodowisko naturalne, produkując kolejne iphony wytrzymujące jeden sezon.”

    To tak jak z pieniadzem: najlepszy ten co w kieszeni. Dobrze pana zrozumialem?
    A srodowisko? Powinno pozostac takie jak 100K lat temu? Czy moze 2K lat temu czy moze 200 lat temu czy moze 20 lat temu?

    Iphon wytrzyma znacznie dluzej nizli sezon, tylko po co skoro za 3 lata postep techniczny, ewolucja posla go do smietnika. Nie dlatego ze on niesprawny, tylko dlatego ze przestarzaly.

    ml

  342. Gekko
    23 stycznia o godz. 10:31
    adam100
    23 stycznia o godz. 10:17–
    King size…
    Czyli honor na miarę zwrotu, zmieści się.

    Zmieści się i Pazurek Miżu-Pirzu, Rozpychalski
    i cieplej wszystkim będzie!

    Tempus fugit, tempus fugit, a czas blogowiczom EP ( święta trójca w akcji) szaleje.

  343. Pani Ela,

    To pani zastanawia sie nad ewolucja grzybow, nie grzyby nad ewolucja czlowieka.

  344. Zapisując się do szkoły prowadzonej przez US Army czynisz pierwszy krok na drodze do stania się (kiedyś, może) Noriegą albo Husseinem. Będąc Noriegą albo Husseinem wyznaczysz sobie swoje wynagrodzenie sam. Tak to działa i to od tysiącleci bo inaczej działać nie będzie. Pogrzeb sobie w oficjalnych życiorysach Polską teoretycznie rządzących: sami zagraniczni stypendyści. Jeszcze 40 lat temu wszyscy kształcili się w Moskwie (z gen. Dukaczewskim na czele), od połowy lat 80-tych ubiegłego wieku narybek zaczął wybierać Londyn (pozdrawiam serdecznie Rysia obatela Czarneckiego, powerpointa i całą resztę spadochroniarzy wyszkolonych w Moskwie, tfu, Londynie) albo Nowy Jork. Zadziwiające przy tym jest że nikt nie chwali się stypendium z Tel Awiwu, nieprawdaż ? Tam biorą tych, którzy potem rządzić będą Nowym Jorkiem i Londynem, to najwyraźniej nie nasz poziom.
    ===========

    Dobre podsumowanie naszej sytuacji.

  345. neospasmin
    23 stycznia o godz. 11:17

    Rozważania o celu i sensie życia, to był ogólniak….

    Jako że jesteśmy nieco starsi, można ująć to krótko.
    Celem życia człowieka, jest płacenie PODATKÓW, dzięki którym „korona stworzenia” kazdego narodu, może opływać w dostatki.

    Jaki jest sens życia w takim systemie?
    Tu już jest kłopot, bo odpowiedź musi znaleźć sobie każdy indywidualnie….

    Możemy też poteoretyzować, że podbój gwiazd, czynienie sobie Ziemi poddaną, służba krajowi, jakiemuś bogu.
    Ale, to indywidualne teorie.

  346. @ neospasmin
    Moja umiejetnosc zastanawiania sie wcale nie swiadczy o tym, ze jestem ewolucyjnie wyzszym organizmem od grzyba. Nauka juz odeszla dosc dawno od atropocentryzmu.
    „Zycie jest forma istnienia bialka
    Ale w kominie czasem cos zalka….”
    U mnie pierwszy, styczniowy cyklon. Nie wiem czy nie urwie mi lba.

  347. Wiesio sie zestarzal i wpadl w Melancholie. Zapomnial przy tym, ze to jest li tylko kwestia hormonow, dla niektorych, troche mlodszych, niedobor witaminy D (slonca) i cynku.

  348. Saldo mortale
    23 stycznia o godz. 11:32

    SZAMBONUREK…

    Nie chce mi się z tobą gadać, co wyraziłem dość dobitnie.
    Twoja nienachalna inteligencja nie jest w stanie tego pojąć?

  349. Biedroń zawodzi pokładane w nim nadzieje. Z wypowiedzi wynika, że będzie to partia podobna do Kukiza. Już teraz przymila się do PiS , by pozyskać z stamtąd elektorat. Zupełnie nie wyciąga wniosków z katastrofy Leppera i Giertycha. Zupełnie go nie interesuje, że PiS to partia antydemokratyczna a właściwie nie partia , a mafia dążąca do wsadzenia szefa na dyktatora. Z PiS nie może być żadnej współpracy bo to czyste anty polskie działanie.
    Nie maja Polacy szczęścia do liderów. Jak nie Palikot bawiący się w politykę , to Kukiz oszołom wykorzystywany przez cwaniaków którzy dla swych korzyści wsparli Kaczyńskiego (a teraz kombinują ja koń pod górę)
    To Petru popełniający straszliwe błędy polityczne i zniszczony przez swoich własnych ludzi.

  350. @

    PiS na Księżyc, Nie lubię PiS-u:

    PILNE! Chcieli wykorzystać nasze przejęcie żałobą? WYPUSZCZAJĄ CHRZANOWSKIEGO!

    Nie pozwól im tego zrobić po cichu, przekaż te informacje znajomym!

    Dziś w bramę Pałacu Prezydenckiego wjechał samochód, tym razem to nie tak jak poprzednio BOR, ale nie wiadomo kto, nie wiadomo dlaczego.

    Za to kilka godzin później okazało się, że wypuszczają z aresztu oskarżonego w największej aferze korupcyjnej w historii Polski, byłego szefa KNF! Czym zaslużył na takie zaufanie? Powiązaniami z PiS?

    Boją się, że będzie sypał? To dlatego pozwolili mu wyczyścić biuro przed przeszukaniem CBA?

    Nie pozwólcie im chronić przestępców! Informujcie się wzajemnie!

  351. @Zyta 2003
    „Problem polega na tym, że jeśli ludzie przy każdej podwyżce podatków (to jeden z powodów trwających protestów) będą dochodzić do wniosku, że „trzeba pracować więcej” to jest to idealny sposób na stworzenie systemu niewolniczego. Przypomnijcie sobie konia z „Folwarku zwierzęcego”. On w każdej sytuacji dochodził do wniosku, że będzie pracować jeszcze ciężej. Szarpał tak długo, aż padł z wycieńczenia.”
    https://independenttrader.pl/najwazniejsze-wydarzenia-minionych-tygodni-styczen-2019.htm
    To w zwiazku z moim wpisem na LA, gdybys tu kiedy zajrzala. Pozdr.

  352. @

    Janusz Kijowski

    Silna, mądra, odważna i piękna kobieta – Magda Adamowicz. Nie sili się na jakieś atrakcyjnie brzmiące slogany. Mówi prosto z mostu:
    – Tak, boję się.
    – Tak, telewizja reżimowa zaszczuła mi męża i zachęciła mordercę do tej ohydnej zbrodni.
    – Nie, nie czuję nienawiści do mordercy i do jego rodziny.

    To wina polityków i dziennikarzy, którzy tworzyli i tworzą ten klimat w Polsce!

    – Tak, muszę chronić swoje dzieci.
    – Nie, nie ucieknę z Gdańska. Bo to jest najcudowniejsze miasto na ziemi…

    W puszce Prezydenta Pawła Adamowicza – już ponad 10 mln. zł. Tak, mamy piękny kraj (i Teatr), tylko (przejściowo) wpadły w ręce oszołomów.

  353. @

    Racjonalna Polska

    Za to im płacicie? 1,26 MILIARDA złotych dostała TVP z kieszeni podatników.

    Nie zgadzasz się na promocję patologii za publiczne pieniądze? Przekaż te informacje znajomym!

  354. mag
    22 stycznia o godz. 21:40

    Uważam, że zawsze lepiej trzymać się z dala od magla, powiedziala Mag w maglu.

  355. @

    Platforma News

    ❗️Zarząd Krajowy ⁦‪Platformy Obywatelskiej‬⁩ podjął decyzję o nieuczestniczeniu członków partii w programach telewizji publicznej na szczeblu krajowym, jak i regionalnym – do czasu odwołania obecnego zarządu TVP

  356. @

    Ksiądz Walczak do Beaty Mazurek: Przemieniła pani żałobę w walkę z porządnymi ludźmi
    Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24384324,ksiadz-walczak-do-beaty-mazurek-przemienila-pani-zalobe-w-walke.html

  357. na targowisku….

    GajowyM.
    22 stycznia o godz. 22:36

    @mag, 22 stycznia o godz. 22:29
    No patrz, bidulka oborowa nie zdążyła przez 10 dni na LA poruszyć żadnego tematu
    Rozumiem, że ty sobie niczego nie przypominasz, ale dlaczego w takim amoku rzucasz się na innych, którzy pamiętają?

  358. @

    Jacek Żakowski w dzisiejszej Polityce:

    „To dziwne, że nowa książka Tomasza Piątka jeszcze nie wstrząsnęła światem (…) Podsumowując treść swojej najnowszej książki, Tomasz Piątek powiedział ostatnio, że ‚Macierewicz był współpracownikiem Biura Studiów SB’. Wcześniej postawił wyprowadzoną z tej samej książki tezę, że Macierewicz na 95 proc. jest kłamcą lustracyjnym. W zasadzie z obu tymi tezami się zgadzam. Po lekturze „Macierewicz. Jak to się stało” trudno się z nimi nie zgadzać. Choć są szokujące, bo dotyczą największego demiurga lustracji, dekomunizacji, dezubekizacji itd. Cisza wokół tej książki wydaje się tym dziwniejsza. A może przeciwnie? Może raczej szok jest tak silny, że wywołuje paraliżujący lęk.
    (…)
    Jarosław Kaczyński się boi. Zbigniew Ziobro się boi. IPN się boi. Opozycja się boi. Dziennikarze się boją… Ja również. Każdy ma swój powód, by się tej książki i jej bohatera bać. Tomasz Piątek też z pewnością się boi, ale on już nie ma odwrotu. Za daleko zaszedł, za dużo się dowiedział i zbyt wiele powiedział, by teraz się cofnąć.

  359. @neospasmin
    23 stycznia o godz. 10:31
    Słonie i walenie mają mózgi nie mniej skomplikowane od ludzkiego. Człowiek z Neanderthal miał zaś mózg większy niż współczesny, więc być może był od nas inteligentniejszy. Stąd legendy o złotym wieku gdy ludzie nie potrzebowali pisma bo wszystko co widzieli i czego się nauczyli pamiętali na zawsze 😉

  360. quentin t.
    22 stycznia o godz. 15:10
    Jesli dokonal takiego porownania, to albo jest glupi, albo nosi w jezyku i mowie chec symetryzmu za wszelka cene. Facet pomaga milionom obrazajac miliony, nie zlotych

  361. jakub01
    23 stycznia o godz. 11:45

    Czasy kiedy po zapłaceniu dziesięciny Panu i KK, chłop miał swięty spokój, minęły bezpowrotnie.
    Podatki pochłaniają coraz większą część dochodów człowieka cywilizowanego.
    Jeszcze tylko zaczipować ludzi, zlikwidować pieniądz materialny, i elity bedą miały pełną kontrolę nad pospólstwem…..

    Tych próbujących się wyłamać, organizować, z łatwością wyłapie SI.
    Zmierzamy do MATRIXA.
    Wielu to widzi, prawie nikt nie dostrzega.

  362. wiesiek59
    22 stycznia o godz. 15:27
    Wiesio ciagle w dialektyce „zlo mozna drugim zlem tlumaczyc” zapomina, ze nie ma miejsca na jakiekolwiek zlo. Wiesio zapomina, ze Izrael jest w regione jedyna demokracja, nawet jeslu kulejaca. Rzadzacy w Iranie sadza, ze sa wieczni jak Krol Slonce.
    Wojny Trojanskiej nie bedzie; wiedziales o tej sztuce?

  363. @Wiesiek 59
    Pozwolilam sobie raz jeszcze podac link, ktory zamiesciles.
    Recesja! Oj, oj, a to sie moze porobic.Zadymy moga rozlac sie po calej UE.
    Francuzi na granicy wytrzymalosci.Polacy chyba tez. Trzyma sie to wszystko tylko jako takiej koniunkturze,ktora wlasnie sie zalamuje na swiecie. Co dalej Wiesku,beda rzucac kase z helikoptera?

  364. Mam nadzieję, że wszyscy się ucieszą z nieoficjalnych danych GUS:
    wzrost PKB min. 5,1%, deficyt budżetowy 11 mld zł.

    A na blogu kryzys finansowy. Zniknął @Tejot, @Sm wkleja jak z łaski.

  365. Pozdrawiam pierwsza traczarke w blogosferze Mag oraz druga klaczarke w blogosferze Mag.

    Mam pragnie byc rozpoznawalna. Jest, chociaz mam coraz mnie pracy zwoazanej ze sprzataniem. Same les duperelles.

  366. hetajr
    23 stycznia o godz. 12:17
    Przykro mi, lecz brak czasu powoduje to wklejanie. Polecam Ci jednak lekture wywiadu Donaty Subbotko z Henrykiem Grynbergiem (Mag lub tego drugiego) w GWy, 7-9 kwietnia 2018 Magazyn swiateczny.

  367. @

    Publicysta tygodnika „Sieci” i portalu wPolityce.pl i pracownik TVP Stanisław Janecki skomentował zbiórkę pieniędzy do ostatniej puszki Pawła Adamowicza słowami: „W trumnie jest już 11 mln zł”.
    Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24389791,stanislaw-janecki-o-zbiorce-do-ostatniej-puszki-adamowicza.html

  368. @ U mnie cyklon jak zwykle najgorszy w roku, czyli styczniowy. Sadzac po sile, bedzie ze trzy dni wialo. Im silniejszy tym krocej trwa a wali jak wszyscy diabli. Moj biedny Szperek zalatwia sie do kuwety bo na dworze robilby chyba w locie. Dawno nie bylo tak silnego huraganu.

  369. „…Biedroń zawodzi pokładane w nim nadzieje…”

    Biedroń jako zjawisko jest już obecnie tylko dętą i pustą oponą (udającą twarz) w wehikule split-doctorów od dzielenia i rządzenia tłumem „społecznościowym”.

    Oczywistym skutkiem tak prowadzonej inicjatywy w warunkach realiów ordynacji wyborczej jest tylko i wyłącznie podzielenie (ten split) głosów, które umożliwiłyby przywrócenie szans (!) praworządnej i cywilizowanej Polski, do którego konieczną (choć niewystarczającą) drogą jest usunięcie piss od władzy.

    Czy się to komu podoba, czy nie, akcja „Biedroń”, a on sam w tej roli umacnia władzę piss po wsze czasy.
    To właśnie populistyczny wehikuł jazdy po emocjach i sympatiach ludu, by wskutek tego rządzić ciemnotą.
    Nasz polexit od uma, czyli RusEnter.

    Oczywiście sympatycznemu, acz aktualnie niemądremu na bąbelkach sodówki Panu Biedroniowi życzę, by znalazł swoje ego głaskane we właściwym miejscu i roli społecznej.
    Na przykład jako minister komunikacji społecznej w rządzie Oświeconej Rzeczypospolitej (ale co najwyżej).

  370. Saldo mortale
    23 stycznia o godz. 12:20

    Dziękuję ale podpowiedz mi najtańszy sposób dotarcia do tego artykułu.

  371. PS: (ale apropo dęcia opony)

    Cytat tygodnia na blogu (gasi wszystko prospektywnie i progresywnie, aż do niedzieli)

    „…Moj Szperek zalatwia sie do kuwety…bo na dworze robilby chyba w locie”

    Na litość boską, czy Autorka w swym odlocie komunikacyjnym nie mogła by wybrać mniej publiczny dwór niż blogi ‚P’ i EP?

  372. @ Wiesiek 59
    U mnie na dworze pieklo! Tak sie zastanawiam co to bedzie jak sie matka natura upomni o niezaplacone rachunki. Moze to ludzi pojedna? Chociaz..?
    Znajac nature tej korony ewolucji, to raczej zaczniemy sie wyrzynac. Cholerny swiat!

  373. adam100
    23 stycznia o godz. 11:57

    Szajka ma poczucie, że przekroczyła rubikon, zza którego Polska nie ma odwrotu.
    Ignorowanie dokumentacji Piątka to strategia, niestety skuteczna na biezdurnym padole paraliżu jadem.

  374. Wiesiek59
    Nie każdy może się uczyć w ekskluzywnych warunkach i nie każdego przyjmą. Radosław Sikorski uczył się tam gdzie trzeba, ale kariery ostatecznie nie zrobił i jest znany z powiedzenia”dorżnąć watahę” i jednego pomysłu jak rozebrać Pałac Kultury i Nauki w Warszawie.
    Mateusz Morawiecki uczył się historii, ale jego opowieści historyczne są banalne i splendoru mu nie dodają.
    Żadna szkoła nie gwarantuje sukcesu chyba, że jest szkołą tańca.
    Jedna z telewizji organizuje kurs nauki tańca, ale wymaga od uczestników aby byli popularni. Nie przypominam sobie polityka, który w takim konkursie odniósł sukces, a przecież nabywa się w tym programie nie byle jakich umijętności; przy prostym kręgosłupie i podniesionej głowie uczestnik przesuwa się po parkiecie w rytmie muzyki (albo i bez rytmu)

  375. adam100
    23 stycznia o godz. 11:52

    Zarząd Platformy po 3,5 roku zauważył, że im bardziej występuje na scenie tv-piss, tym bardziej jego elektoratu tam nie ma i nie będzie.
    Jeśli takie „odważne i odkrywcze” wstrząsy wywołuje dopiero polityczne zabójstwo, to aby Paltforma stworzyła koalicję zdolną odzyskać dla Polski władzę, musiałby nastąpić koniec świata.
    I chyba na ten wynik z taką platformą jedziemy, czyli na mundial.
    Wiódł ślepy kulawego.

  376. @ Gekko
    Jak cie kto ignoruje to odwzajemniaj sie tym samym. Przewijaj. Ja tak robie prawie z kazdym Twoim pozal sie boze „blyskotliwym” wpisem.
    Czasem przeczytam fragment przez nieuwage, jako ze nalezysz do tej klasy medrcow blogowych co Saldo albo Gajowy.

  377. @
    „To właśnie populistyczny wehikuł jazdy po emocjach i sympatiach ludu, by wskutek tego rządzić ciemnotą.
    Nasz polexit od uma, czyli RusEnter.

    Oczywiście sympatycznemu, acz aktualnie niemądremu na bąbelkach sodówki Panu Biedroniowi życzę, by znalazł swoje ego głaskane we właściwym miejscu i roli społecznej.”

    Jakiez to glebokie!!!

  378. Gekko
    23 stycznia o godz. 12:34
    „…Moj Szperek zalatwia sie do kuwety…bo na dworze robilby chyba w locie”

    Nie pamiętałem kto, ale to jednak puścił wałach.
    Uderz w stół…

  379. jakub01
    23 stycznia o godz. 12:46

    Niestety, latającego po blogu komunikatu (cyt.) o „przelocie kociego g..na” ani przewinąć ani odzobaczyć się nie da.
    To już kwestia higieny publicznej, jak w PKP, gdzie zatkanego WC ominąć nawet przy wysiadaniu, no nie da się.
    Za przewijanie gekka dziękuję; zalecam kontynuację: proszę też nie odpowiadać na przewijane, tylko przewinąć się z kuwetą en block w kierunku innego dworu.

  380. jakub01
    23 stycznia o godz. 12:36

    Stanie się to co zwykle.
    Ludzie zaczną walczyć o zasoby dostępne, nowe miejsca osiedlenia, kontrolę nad cudzymi zasobami, bezpieczne miejsce do życia.
    Jeżeli nie zrobią tego Państwa, zaczną się samoorganizować.

    Nie wierzę w globalną współpracę.
    To dobrze wygląda jedynie na papierze i oficjalnych zdjęciach.

    Co do klimatu.
    Temperatura oceanu wzrasta, a więc i energia zjawisk atmosferycznych.
    Bedzie wiało coraz mocniej, co roku…..
    No, chyba że parę dużych wulkanów wybuchnie, zmieni się albedo Ziemi.
    I będzie jak przed laty, -27…..

  381. Czy znowu jazda?

    zaprzęg: wałach – ADHD?

  382. ls42
    23 stycznia o godz. 12:43

    Tradycją każdego szanującego się Imperium, było kształcenie przyszłych elit państw wasalnych, bądź wspieranie uciekinierów, kontestatorów, przeciwników- rzadów krajów na które miało się chrapkę.
    Imperium Anglosaskie robi to do dziś, ksztacąc w swych szkołach wojskowych, czy na prestiżowych uczelniach, synów różnych królów, szejków, kacyków.

    Na przyszłe kadry rzadzące, najlepiej wpływać w młodym wieku…..
    Pan Sikorski gdyby niewyparzona japa i brak kontroli nad językiem i zachowaniem się, miał szanse na prezydenturę.
    Nie pamiętam już, jak ją zaprzepaścił.
    Zapewne chlapnął coś w nieodpowiednim czasie i miejscu.
    Niósł buławę w tornistrze, ale zmieniła się w piórnik.
    Ma szanse jedynie pisać memuary.

  383. intensywne próby
    „gadu gadu ” ?
    ADHD !

  384. ymieranie permskie sprzed 252 milionów lat zgładziło większość roślin i zwierząt po serii potężnych erupcji wulkanicznych na Syberii. Oceany zostały pozbawione 96% gatunków. Przedmiotem debaty naukowej były przyczyny, które mogły przeobrazić ich wody we wrogie życiu środowisko: wysokie zakwaszenie, wysokie koncentracje metali i siarczków, brak tlenu lub wysoka temperatura. Czasopismo Science zamieściło 7 grudnia 2018 r. badanie, które rozstrzygnęło tę kwestię. Jego autorzy – eksperci z Uniwersytetu Waszyngtońskiego i Uniwersytetu Stanforda – połączyli modele warunków oceanicznych i metabolizmu zwierząt z danymi laboratoryjnymi i zapisami paleoceanograficznymi. Okazało się, że Wszechocean zamienił się w pustynię za sprawą globalnego ocieplenia. Gdy temperatury wzrosły, a metabolizm zwierząt morskich przyspieszył, ilość dostępnego tlenu spadła poniżej poziomu przetrwania.
    https://exignorant.wordpress.com
    =======

    Przyjdzie walec i wyrówna, więc po co się przejmować?

  385. Gekko
    23 stycznia o godz. 12:54
    jakub01
    23 stycznia o godz. 12:46

    Niestety, latającego po blogu komunikatu (cyt.) o „przelocie kociego g..na” ani przewinąć ani odzobaczyć się nie da.
    To już kwestia higieny publicznej, jak w PKP, gdzie zatkanego WC ominąć nawet przy wysiadaniu, no nie da się.
    Za przewijanie gekka dziękuję; zalecam kontynuację: proszę też nie odpowiadać na przewijane, tylko przewinąć się z kuwetą en block w kierunku innego dworu.

    Jiii,
    dech mi zaparło.
    To się nazywa Pod-płukanka

  386. Wiesiek
    nie wierzy w współpracę , a wiec pewno nie wierzy też w cywilizację .
    Gdyby Wiesiek wierzył w cywilizację , to mógłby wierzyç też w jej koniec , ale tak pozostało mu tylko wyczekiwanie końca świata, aby sprawdziły sie jego przepowiednie .

  387. adam100
    23 stycznia o godz. 13:12

    Ja akurat wychodzę na wiatr; lubię świeże powietrze.
    Zwłaszcza jeśli alternatywą są rozmowy w kuwecie.
    Tym samym uważam Ją za zamkniętą.
    🙂

  388. 3. Uwolnienie około 50 Gt metanu z szelfu Arktyki (Szakowa, 2010) i wzrost średniej temperatury atmosfery ziemskiej o 10°C, który spowoduje globalne wymarcie w stylu permskim, może rozpocząć się 4 września 2021 r. na półkuli północnej.

    4. Istnieje 95% prawdopodobieństwo, że arktyczny szelf kontynentalny będzie miał zerową objętość przed 5 września 2022 r. [Piomass – Zhang i Rothrock (2003), Wipneus (2017), Carana, (2016)] – dokładnie rok po katastrofalnej erupcji metanu, która wywoła wielkie wymarcie. W czasie 12 miesięcy dokona się transfer ciepła atmosferycznego do tropikalnych prądów oceanicznych (np. Prądu Zatokowego), a potem na północ, gdzie rozgrzany prąd Svalbardu zdestabilizuje hydraty płytkiego szelfu Oceanu Arktycznego i uwolni metan. Dane odnośnie szelfu arktycznego, które zestawiło Centrum Lotów Kosmicznych im. Goddarda (NASA, 2012), wskazują na 7-miesięczne opóźnienie między letnim ociepleniem oceanu a emisjami metanu. Arktyczny szelf lodowy topi się od dołu, zatem wody oceanu muszą najpierw zostać rozgrzane przez metan znajdujący się w tropikalnej stratosferze – ciepło to potrzebuje 7 miesięcy, ażeby trafić do Arktyki za pośrednictwem prądu oceanicznego. Ciepło utajone spowolni stopienie lodu o kilka miesięcy.
    ============

    Jeżeli ta hipoteza się sprawdzi, to nie warto odkładać na fundusz emerytalny…..
    Raczej na kałacha i wiadro amunicji.

  389. Gekko
    23 stycznia o godz. 13:15
    adam100
    23 stycznia o godz. 13:12–
    Ja akurat wychodzę na wiatr;

    Pomyślnych wiatrów i szerokiej drogi
    dziś ślisko – uważaj na nogi! 😉

  390. Z dystansu
    23 stycznia o godz. 13:12

    Cywilizacja w której bogacz, woli zamiast podnieść pensje pracownikom, ładuje kolosalne sumy na konto w raju podatkowym, albo kupuje absurdalnie drogą nieruchomość, nie ma prawa przetrwać.

  391. Macierewicz nie tylko współpracował z SB , ale także bez wątpliwości jest także rosyjskim agentem , a Wiesiek nie wierzy w współpracę ?

  392. Jakup 07 zapomniala dodac, czy parkiet gotowy?

  393. Z dystansu
    23 stycznia o godz. 13:26

    Oficerami wywiadu zostają ludzie INTELIGENTNI.
    Co innego, ze zwerbowanymi……

    Macierewicz to dyletant, tak jak większość styropianowców.
    Stąd takie a nie inne efekty ich szkodliwej działalności.
    Rozpieprzyli prawie wszystko.

  394. Wiesiek
    Cywilizacja to więcej jak system polityczny i społeczny .
    Gdybys miał racje to najpierw szlag musiałby trafić Rosję z jej oligarchią wykupująca Londyn i uciekająca z kapitałem zagranicę , a Rosja ma sie przecież świetnie . Wiec może nie będzie aż tak źle , tylko tak jak w Rosji ?

  395. Wiesiek
    Kiedyś tak było , że oficerami wywiadu zostawali ludzie inteligentni ,bo w Rosji była to najlepsza droga kariery :patrz Andropow i Putin . O tego czasu ale wiele sie zmieniło i w wolna gospodarka daje o wiele lepsze możliwości kariery jak wywiad i tak dla wywiadu pozostaje tylko pośledniejszego gatunek , jak popatrzeć na ostatnie „sukcesy GRU”.
    Powracając do Macierewicza , to był on rzeczywiście oficerem wywiadu , wiesz coś o tym ?
    Agentem był , ale żeby zaraz oficer ?

  396. kooperatywaMondragon

    „Grazyna Kulczyk buduje pomnik wlasnej wielkosci u obcych.
    Za pieniadze, ktore dr. Jan przytulil z majatku narodowego dzieki esbecko- nomenklaturowym ukladom.”

    Jak rozumiem wrzucił pan ten temat w ramach wątku dyskusyjnego dotyczącego tzw „postkomunizmu”.
    Przykro mi ale się do niego nie odniosę, bo jak napisałem wcześniej traktuję ów „postkomunizm” jako pustaka czy wydmuszkę pojęciową. Ale myslę, że u komentatorów dla których „postkomunizm” jest centralną wartością światopoglądową tekst o muzeum Grażyny Kulczyk w szwajcarskiej wiosce może wzbudzić żywe emocje co znajdzie swoj wyraz w dyskusji.

    Ps. Autor zalinkowanego tekstu, brytyjczyk Oliver Wainwright, ogranicza się do recenzji muzealniczej pomijając konteksty ideologiczne, nieodłącznie przecież związane z tematem „postkomunizmu”. W związku z tym może to u czytelników, szczególnie kulturowo związanych z Europą Środkowo-Wschodnią, wywoływać poczucie etycznego niedosytu. Mam nadzieję, że ewentualna dyskusja rozstrzygnie czy to co robi Grażyna Kulczyk w sensie moralno-politycznym jest dobre albo złe.

  397. Z dystansu
    23 stycznia o godz. 13:38

    Repatriacją kapitałów i skruszonych grzeszników, zajmuje się kilka krajów ostatnio.
    Propozycjom nie do odrzucenia, trudno się oprzeć.
    Stąd też tak znaczny spadek cen nieruchomości w Londynie……

    Człowiek który grabi swój kraj i wywozi majątek za granicę, to dla mnie zdrajca.
    Unikający opodatkowania za pomocą obcych jurysdykcji, również.
    I to bez względu na narodowość takiego osobnika.
    To niepatriotyczne, i niemoralne.

    Piątek doskonale udokumentował książkę.
    Jakoś nie słychać o postępowaniu wyjasniającym ze strony prokuratury i służb.
    Poczekamy, zobaczymy.
    Dla mnie to dyletant, na równi z Parysem.

  398. Gekko
    „Czy się to komu podoba, czy nie, akcja „Biedroń”, a on sam w tej roli umacnia władzę piss po wsze czasy.
    To właśnie populistyczny wehikuł jazdy po emocjach i sympatiach ludu, by wskutek tego rządzić ciemnotą.”
    100/100
    Sympatycznemu panu Biedroniowi od sympatycznej niewątpliwie mag
    besame mucho…

  399. Henry Kissinger miał coś ciekawego do powiedzenia na temat Trump w niedawnym wywiadzie dla Financial Times . „Myślę, że Trump może być jedna z tych postaci w historii”, powiedział były sekretarz stanu „który pojawia się od czasu do czasu, aby zaznaczyć koniec pewnej epoki i zmusić go do porzucenia swoich starych pozory.” Jeden z zachodnich pozory o Rosji, tak żarliwie egzekwowane przez m.in. Julian Barnes i Helene Coopera (który może być bezpiecznie powiedzieć, wiemy mniej o sprawach światowych i ich historii niż Henry Kissinger), jest to, że nic się nie zmieniło z upadku ZSRR i NATO miały aby włączyć agresywny, aby zachować to groźny naród na swoim miejscu.
    https://www.theamericanconservative.com/articles/nato-is-a-danger-not-a-guarantor-of-peace/
    ============

    Kissinger agentem wpływu, czy głosem rozsądku?

  400. @wiesiek59
    PP Radka Sikorskiego i ‘tejota’, każdego w swojej dziedzinie, wyjątkowo lubię i cenię.

    To ciekawe, ‘wieśku59’, że ‘tejota’ wyzywałeś od najgorszych, teraz strzępisz jęzor na temat R. Sikorskiego, czym potwierdzasz powszechną opinię, że kiedy się ma odległe poglądy polityczne, lubi się/ceni innych ludzi.

    Powiedz mi ‘wieśku59’ czy ty kogoś (oczywiście oprócz siebie i najbliższych) lubisz?
    Taki jakiś zgorzkniały jesteś.
    Kogo lubisz w polityce krajowej?
    Chyba nie Parysa…

  401. Wiesiek59
    g.14:02
    To fakt, gdyby red. Piątek ściemniał, już dawno miałby prokuraturę na karku. Parysowi jako prezesowi fundacji udowodniono przyznanie sobie nagrody – rodzaj defraudacji pieniędzy, które należały się byłym więźniom ocalałym z obozów hitlerowskich. Nic mu się z tego powodu nie stało, ale wyleciał z bieżącej polityki .
    Dziś czyn Parysa to nawet nie maleńki grzeszek, a pikuś pikusiów wobec zachowań finansowych obecnej ekipy Prezesa. A jednak właśnie byłego ministra spraw zagranicznych Prezes trzyma w szafie. Może po prostu czegóś go nie lubi.

  402. @maciek.g, 11:35
    „Tak sobie myślę” ‘maćku.g’, że jeśli partie kanapowe, ugrupowania polityczne niezarejestrowane, ruchy społeczne, itp przez kilka miesięcy walczyłyby o elektorat w swoich niszach, a na miesiąc przed wyborami połączyłyby się w jeden komitet wyborczy Zjednoczonej Opozycji, to szansa na pokonanie PZPRawicy byłaby większa, niżby się mieli połączyć teraz.

    Miesiące osobnej agitacji dałyby jakieś uśrednione wyniki sondażowe, pozwoliłyby po zjednoczeniu przy okrągłym stole na sprawiedliwy podział miejsc na listach.

    Od trybu warunkowego zaschło mi w gardle, proszą na obiad, ciekawi mnie Twoje zdanie na temat optymalnej strategii wyborczej, prowadzącej do pokonania, albo chociaż ograniczenia władzy mściwego genseka.

  403. @adam100
    Tę ciszę dot. AM rozumiem. Zresztą red. Żakowski wydaje się też rozumieć.
    Tak, tak – STRACH.

    Działa jeszcze, ostatnio w Oko.Press, wspaniała dziennikarka śledcza, Bianka Mikołajewska, która latami pokonywała strach i walczyła z gangiem przyczepionym do SKOKów.
    Ten zawód, który przyniósł tyle dobra demokracji amerykańskiej, zamiera w Polsce.
    SHAME
    Pozdr

  404. stasieku
    23 stycznia o godz. 14:24

    O blogowiczach chamskich, czepliwych, ignorantach, wypowiadam się rzadko- niesprowokowany. Potem, wet za wet…..

    Sikorski miał potencjał, zmarnował go.

    Kto z obecnych teraz na scenie politycznej jest sensowny?
    Trudno powiedzieć, skoro uprawnionych do brylowania w mediach, jest tak niewielu.
    Reszta podlega partyjnej dyscyplinie i szczeka tylko na rozkaz.
    To są ci „demokratycznie wybrani” przez obywateli, reprezentanci ich interesów?
    Czy jakaś kpina?

    Nie tylko z demokracji, ale i wyborów, obywateli.
    Jak nazwać ten system?

  405. Jak bojkotować się pięknie?

    „…Kiedy słyszę, że mam bojkotować TVP i nie chodzić tam, bo to jest propozycja Platformy Obywatelskiej dla Polek i Polaków, to pytam, czy to rozwiązuje realne problemy w naszym kraju…to nie jest moja wojna…”

    Przyjmijmy, że bojkot PO ze strony „małych ugrupowań” pozwoli -z czasem- powiększyć moc koalicji opozycyjnej…
    Chciałbym napisać, że nie wiem dlaczego wynik takiej taktyki budzi mój sprzeciw nie tylko ze względu na jej logikę czy etykę, ale przede wszystkim na oczywisty przeciwskutek, ale niestety wiem.

    PS Chciałbym nie napisać, z kogo to cytat, więc podam tylko link, rozwiązujący myślącym „Polkom i Polakom” (oraz pani Szydło) „wszystkie problemy tego kraju”
    Los problemas rozplątanados

    – – –
    @ mag
    Mamy Ty Polka i Ja Polak te same klimaty z wywczasów w tych pogańskich lasach (i czasach).
    Też cię lubię, chociaż nie zawsze czytać. I co z tego? 😉
    Nie jesteśmy jeszcze w wieku wymagającym przewijania 😉

  406. @ Adam 100
    Dlugo udawalo ci sie nosic maske faceta , ktory w gruncie rzeczy jest ponad niskie zlosliwosci. Cale 23 dni od nowego roku. Przykro mnie rozczarowales poniewaz ci uwierzylam.

  407. jakub01
    23 stycznia o godz. 14:55

    Nie wiem co Cię skłoniło do nawrotu ?
    Przychylność ateistów?
    Blackley się wycofał, co nie znaczy że na innych można popluwać.

  408. @ stasieku
    23 stycznia o godz. 14:50
    @adam100
    Tę ciszę dot. AM rozumiem. Zresztą red. Żakowski wydaje się też rozumieć.
    Tak, tak – STRACH.

    Niepojęte.
    Agent ministrem obrony, i nie ma o tym dyskusji !!
    Tak jak napisał Gekko: przekroczyli Rubikon

  409. Dzisiejszą POLITYKĘ zaczynam od reportażu z Kresów (str. 100).
    „Perły pod betonem” czyta się ze ściśniętym sercem.
    Na mapie Lwów, Tarnopol, Stanisławów, Jaremcze i Worochta.
    Na fotografiach ruiny stacji kolejowej obecnie i zadbany
    budynek dworca w Worochcie w latach trzydziestych ubiegłego stulecia.
    Chaos i beton tyle zastał autor reportażu w Worochcie o której mówiono
    drugie Zakopane.
    Po wojnie mało kto się zastanawiał nad granicami, a jeszcze mniej nad
    zagospodarowaniem przestrzennym i architekturą oraz miejscowymi zabytkami.
    Polacy po paru powojennych latach odbudowy z troską patrzyli na historyczne
    obiekty i zadbali o kulturowe dziedzictwo. Strach patrzeć na to co zostało na Kresach.

    Profesor Wiktor Zin w programie telewizyjnym „Piórkiem i węglem” starał się pokazać i ocalić od zapomnienia fragmenty przedwojennej zabudowy. Dziś mamy możliwość pełnego dokumentowania tego co jest, przynajmniej tyle.
    Na tamtych terenach pozostali nieliczni Polacy. Ich los wydaje się tragiczny.
    Jedynie Węgrzy stanowią zwartą i liczącą się grupę mieszkańców, walczącą o swoje prawa.
    Tylko rozsądna polityka zagraniczna może spowodować zmiany, oby nie na gorsze

  410. stasieku
    23 stycznia o godz. 14:42

    jeśli partie kanapowe, ugrupowania polityczne niezarejestrowane, ruchy społeczne, itp przez kilka miesięcy walczyłyby o elektorat w swoich niszach, a na miesiąc przed wyborami połączyłyby się w jeden komitet wyborczy Zjednoczonej Opozycji, to szansa na pokonanie PZPRawicy byłaby większa, niżby się mieli połączyć teraz.

    Doświadczenie zjednoczonej lewicy z 2015 pokazuje coś dokładnie odwrotnego. Za późno się połączyli. Zbyt długo ze sobą walczyli, żeby elektoraty w tri miga zaakceptowały zjednoczenie.
    Opozycja powinna już, na cito, łączyć się. Bez zacierania różnic. Pokazywać priorytety, obszary wspólne i odmienne. Elektoraty muszą mieć czas na oswojenie się z propozycjami zjednoczonej opozycji. Czas na dyskusję i korekty.

  411. @

    Szostkiewicz ładnie o światełku w tunelu:

    „Powrót Owsiaka oznacza, że krótka była radość prawicy politycznej i kościelnej, że Dyrygent zszedł ze sceny. Że napastnik usunął dwie ważne postaci z życia publicznego: fizycznie Pawła Adamowicza i symbolicznie Jurka Owsiaka.”

  412. @mag
    Z badań Centrum zajmującego się uprzedzeniami w społeczeństwie (TOKFM przy obiedzie) wynika, że zwolennicy opozycji bardziej nie lubią rządzących, niż odwrotnie.

    Upraszczając: ‘stasieku’ bardziej nie lubi ‘Maura’, niż ‘Mauro’ nie lubi ‘stasieku’.
    Hm… – zadumałem się.

    A może ‘Mauro’ wie, że nie ma racji, że zlecono mu manipulacje i podświadomie, trochę, tak ciut, ciut usprawiedliwia moją niechęć do siebie.

    Prof. Hartman zatytułował swój ostatni wpis-esej „Nienawiść nie! Gniew tak!”.

    Ja mam się „gniewać” na Jarosława, który mnie wyzywa od zdradzieckich mord, komuchów, zdrajców, łajdaków?
    OK – mnie to gniewa, ale jednocześnie opinia o mnie Jarosława, mnie zwisa i powiewa.
    Czuję, że czym bardziej mnie wyzywa, tym silniejszy daje dowód, że jego koniec polityczny się zbliża.

    Jarosław K. psuje Polskę mojego wnuka i wszystko wskazuje na to, że mój wnuk będzie miał gorzej niż ja.
    Też mam się tylko gniewać?
    „Ja się tylko pytam”.
    3msie

  413. @Stasieku
    Nie ma idealnego systemu liczenia głosów, co by się przełożyło na skład skutecznego parlamentu. Jest jak z tą kamera obskurą; im większa dziura tym jasniejszy obraz ale tym bardziej rozmyty, im mniejsza dziura tym ostrzejszy obraz ale coraz ciemniejszy.
    System d’Hondta, króremu zawdzieczamy dojście do władzy pisuarów , został przyjety, żeby uniknąc niedogodności systemu proporcjonalnego, który prowadzi do rozproszenia opcji w Sejmie i pojawiania się jakichś egzotycznych partii piwa. Przed wojną, zanim Piłsudski wziął za mordę tak zwaną sejmokrację, było w ciagu chyba ośmiu lat, kilkanascie rzadów, bo koalicje zwolenników piwa, ze zwolennikami wódki albo towarzystwami kurkowymi, rozpadały sie i zawiązując sie w innej konfiguracji, tworzyły kolejny nasty rząd. Dlatego w 1935 roku przyjeto system D’Hondta
    Wlasciwie metoda d’Hondta jest racjonalna, ale czy d’Hondt mógl przewidziec, że jakiś Miller zakocha się w Ogórek i że podniesie sobie próg wchodząc w koalicję z Palikotem ? Że błedy popełniane przez PO, pycha która kazala Michnikowi ględzić o jakiejś zakonnicy w ciązy przejechanej przez Komorowskiego, spowoduja wybór Prezydenta, który nocami twituje do Mokrej Foczki albo Leśnego Ruchadla ? I że dzieki takim zbiegom okoliczności w łapy Skunksa wpadnie prawie absolutna władza ?
    Jesli wziąc pod uwage ,że w wyborach brało udzial około 50%, jesli rózne Razem, Osobno,SLD…itd nie przekroczyły progu to owe kawałeczki tortu zostały rozdane w zalezności od procentu głosów nadprogowym. Pis zgarnął najwięcej i to prawdopodobnie głosy ludzi, którzy nigdy by na pis nie głosowali.
    Myslę, że w naszym kraju, gdzie demokracja dotyczy zaledwie 10-15% swiadomych obywateli, bo reszta to tacy, jak ten młodzieniec, który głosował na Szymborską, wynik zawsze bedzie egzotyczny albo nawet niepokojący.
    Chyba lepiej by było, gdyby o wyborze decydowała maszyna, jak w totolotku, bo do demokracji jeszcze nie dorośliśmy.
    Pozdrawiam

  414. @mohikanin przedostatni, 15:41
    Dobra, ale dlaczego partia w walce o elektorat w swojej niszy ma oczerniać/krytykować swojego, potencjalnego koalicjanta?
    Jeśli Biedroń chce rozdzielić KaKa od państwa, a Schetyna merda do prawego skrzydła PO, nie muszą swoich stanowisk krytykować. Wystarczy, że będą powtarzać: „najpierw PIS won, a potem się dogadamy”.
    Masz rację, że timing w tych klockach jest ważny. Ale od tego mają swoje think-tanki.

    Cały sukces Wielkiej Solidarności polegał na założeniu: „najpierw komuna won, potem się dogadamy”.
    Pozdrowienia

  415. stasieku
    23 stycznia o godz. 16:02

    jak na razie Biedroń jedzie równo po PO, PiS oszczędza i odwrotnie.
    Dlaczego? Na co liczy? Na odebranie głosów peowcom, bo wiadomo, że pisowcy i tak na geja nie zagłosują.
    Jasne, że powinno być: „najpierw PIS won, a potem się dogadamy”.
    Trzeba wywierać nacisk na polityków.
    Odpozdrawiam.

  416. Z cyklu: Jak być kochaną (opozycją), żeby było jeszcze ładniej (niż jest), albo: lokomotywą przez tunel.

    „TVP nie chce podać kosztów transmisji mszy za Jadwigę Kaczyńską” (na pytanie brzydkiej opozycji)

    Oświadczenie ładnej opozycji, zjednoczonej w bojkocie PO: (projekt gratis)
    „…Telewizja publiczna realizuje misję nadawcy społecznego finansowaną z funduszy zebranych z datków (bez PO) obywateli.
    Telewizja publiczna, w przeciwieństwie do brzydkiej opozycji, nie czyni ze zbiórki publicznego spektaklu, mającego określone, sprzeczne z dobrym obyczajem i misją Narodu cele (a także sprzeczne z RODO i Dyrektywami Unii E, w wersji tłumaczki ZBiR).
    My, Ładna Opozycja, popieramy tę powściągliwość w demonstracjach publicznych bogactwa niepochodzącego z żadnej puszki z Pandorą, skrytą pod serduszkami przesuniętymi nieobiektywnie na lewą stronę (nie jak PO, udającą ceentrum).
    Msze za zwykłe Polki, Polaków i Polaczątka będziemy po wygranych z PO wyborach transmitować nadal, gdyż każdy, niezależnie od podglądów monitoringu, będzie miał w Ładnej Polsce prawo błysnąć światełkiem do nieba w tunelu, ciągniętym przez naszą lokomotywę podstępu…”


    Jak widać, bojkot PO będzie znacznie ładniejszym prezentem jaki wyślemy władzy, aby nie POpaść w zupełną anarchię.
    Niech zatryumfuje, ład, porządek, spokój i miłość każdego ubliznowaconego naszym trudem i sztachetą, gniotącą przeciwnych nam nienawistników na mokrą plamę.
    (to już ode mnie, podniosło mnie jak kuwetę na wietrze historii…)

    PS Lajk me tender, pls. ( 😉 )

  417. @Lewy
    Oczom nie wierzę, here you are…

    Powiem Ci tak, ‘Lewy’.
    Porządny algorytm rozkładu miejsc na listach, można opracować po analizie kilku ostatnich sondaży, nawet ze współczynnikiem trendu.
    Nie mam wątpliwości, że ciało koalicyjne dostaje w sondażach mniej, niż suma procent (uwzględniając te <5) poszczególnych koalicjantów.
    Palikot osobno + SLD dałby więcej niż ta nieszczęsna zbitka po fuzji.

    Ja w tej „osobności’ kampanijnej widzą plus dodatni w postaci agitacji pozytywnej, reklamującej zalety np. religia won ze szkół, aborcja bez zmian, a najważniejsze: Unia Europejska naszym domem i Konstytucja (trójpodział władzy).

    Ależ mnie ucieszyłeś Zgubo.
    Wszystkie ręce na pokład!
    Uściski

  418. Na marginesie, trzeba dodać że problem serwilizmu naszych władz wobec USA nie dotyczy tylko tej ekipy rządzącej. Ten problem mamy od samego początku transformacji, kiedy to stworzono dogmat o euroatlantyckich dążeniach Polski – w rozumieniu przeciwstawienia się schematom zimnowojennym. Niestety nasze elity pomyliły środek do celu jakim jest przynależność do struktur Zachodu z prawdziwym celem jakim ma być bezpieczeństwo i zamożność naszej Ojczyzny. Przekłamując rzeczywistość w sposób skrajnie haniebny. Oto wmówiono nam, że z chwilą wstąpienia do NATO jesteśmy bezpieczni i będziemy równorzędnym partnerem Zachodu. Natomiast Unia Europejska miała być krainą w zasadzie sielanki. Okazało się, że jest jak zwykle, a nawet ciekawiej. USA i Unia Europejska zaczynają się postrzegać JAKO KONKURENCI. Wspólnota zachodnia nabiera nowego znaczenia, w tym sensie że nasze interesy są wyraźnie rozbieżne po obu stronach Atlantyku. Kraje Europy nie chcą się konfliktować ani z Rosją, ani z Chinami. Tymczasem nowa administracja amerykańska realizuje politykę utrwalania i wzmacniania swojej dominacji na wszystkich możliwych polach aktywności. Najciekawsze dopiero przed nami. Trzeba się jednak umieć do tego odpowiednio nastawić. Sytuacja w której będziemy traktowani jako wasal Ameryki na pewno nie pomoże nam w relacjach z nikim.
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=56615

  419. stasieku
    23 stycznia o godz. 15:52

    Akurat tu bym Hartmana nie tyle bronił, co spróbował objaśnić.
    Chodzi o to, że nienawiść jest ślepa i (w uproszczeniu) personalna, a gniew neutralny (skierowany na łamanie norm) i skłaniający do działania w imię zasad.
    Nienawisć to destrukcyjne klapki na oczy, gniew to motor sprawczości sprzeciwu i zmiany.
    Hartman w tym tekście wycofuje się (szacun) z tezy poprzedniego wpisu o motorze zemsty (nienawiść uwarzona na krzywdzie).
    I tak to interpretując, sądzę, że byłbyś bliżej skłonny zaakceptować.
    ?
    Pozdr.

  420. Gilotyna budżetowa. Wczoraj 11 mld nadwyżki dzisiaj 11 mld deficytu. Chociaż przestali kraść. Nadwyżka w budżecie przypomina zmarłą wystawianą do okna na czas odbioru emerytury od listonosza. Tak sobie myślę,że listonoszem jest świat a zmarłą tzw.dobra zmiana”. Wszyscy zazdroszczą nam nieboszczki. W oknie.

  421. PS Ten gniew to miał być skierowany przeciw łamaniu norm, oczywiście, a na złamanie łamania… 😉

  422. SŁOWIANIN STANISŁAW
    23 stycznia o godz. 16:17

    Bardzo ładnie napisane, a nawet do myślenia.

  423. Lewy do Stasieku 16.01
    Oni przed szkodą i po szkodzie zachowują się jakby nic się nie stało.
    Z punktu widzenia wyborcy prawica jest teraz po lewej stronie, a emerytura dla wielodzietnych matek to strzał w dziesiątkę.
    Biedroń takich możliwości nie posiada.
    Samą ideologią wyborów nie da się wygrać, trzeba coś albo kogoś za burtę wyrzucić

  424. @ stasieku
    Z pokładu (Titanica) apropo „Nie mam wątpliwości, że ciało koalicyjne dostaje w sondażach mniej, niż suma procent”

    Jest odwrotnie, przynajmniej w statystykach naszych wyborów w ostatnim okresie. I to bez D’Hondta.

  425. @Adam100
    Do jakiego nawrotu niby? Coz to takiego mi wrocilo? Na kogo popluwam nie sprowokowana bezczelnie by nie rzec chamsko? Co ty? Szaleju sie objadl? Nie dbam o czyjakolwiek przychylnosc bo nie jestem tu aby sobie szukac przyjaciol. Przyjaciol to mam w realu. Tu lubie pogadac. Na LA tez nie pojawilam sie z wlasnej woli tylko na prosbe wbocka, a ze pare innych osob chcialo ze mna pogada to i odpowiedzialam i zostalam tam na chwile. Komus sie nie podoba? Mam sie z tego tlumaczyc czy jak?Odnosze wrazenie, ze mnie oplules zeby przypodobac sie Gekko, ktorego zlosliwe wtrety na temat moich postow zwyczajnie ignoruje. Widac przezyc tego nie moze podobnie jak Saldo. Raz odpowidz abedzie mial temat na pol roku albo na zawsze. Mozesz mnie nazywac jak chcesz i jak chcesz obsmiewac ale nie mow mi, ze to moja wina!

  426. gekko
    23 stycznia o godz. 16:10

    Like me sweet,
    Never let me go.
    You have made my life complete,
    And I like you so.

    A więc ŻYJE !!
    LIVE THE KING !!

  427. mohikanin przedostatni
    23 stycznia o godz. 16:08

    Oprawcy (w szatki łykalnego produktu) Biedronia liczą na sieciowe społecznościowe, uwiędłe przed okresem dojrzewania lemingi, dotąd niegłosujące, bo chcą zassać języczka u.wagi.
    Oczywiście, będąc starymi zgredami, dostaną kamień u szyi odcięty od elektoratu PO.
    Chyba, że kupią lepsze know-how.

  428. @Adam 100
    Czy twoj przedostatni wpis byl madrzejszy moze od mojego zartu o kocie srajacym na wietrze? Ja przynajmniej nikogo tym wpisem nie obrazilam.
    No, chyba, ze ktos sie koniecznie chce czuc urazony! Czymkolwiek. Ale to juz jego sprawa.
    Pozdrawiam, Walach.

  429. adam100
    23 stycznia o godz. 16:28

    Miało być tender, nie tinder.
    Ale i tak jesteś boski, Adamie!
    Co masz na sobie?

    😉

  430. @ALL
    Symetryści już nadają, że bojkot TVPis zaszkodzi opozycji.
    Symetryści krytykują powrót Jurka Owsiaka.
    Symetrystom nie podobały się wczorajsze FpF z p. Adamowicz.

    Wiecie Państwo, jak symetrysta reaguje na delikatne zwrócenie uwagi na TT?: BANUJE!
    Oni nie znoszą krytyki!
    Ja powtarzam gdzie mogę: symetrystą jest gorszy dla sprawy, niż p. Pawłowicz!

    W czasach Stanu Wojennego też pamiętam głosy nawołujące do opamiętania, głosy niby życzliwe opozycji.
    Nawet wybitny reżyser powiedział: „aktor do grania, doopa do sr…a” – czy coś na kształt.
    Termin SYMETRYSTA nie funkcjonował.

    Panie Kosiniak-Kamyszu (mamo, jak w wołaczu?), bojkotujcie, macie inne miejsca do „wyrażania poglądu”, że PIS to nieszczęście Polski.
    Niech się te mordki kiszą w swoim smrodku, zgadzają we wszystkim, i proszą genseka o więcej nabożeństw z okazji miesięcznic wszelakich. Niech jeżdżą do Torunia, niech tańczą…

  431. @Adam 100
    No prosze jakiez to nie…jak to bylo? Decie w opone? Czy jakos tak literacko inaczej?
    „Miało być tender, nie tinder.
    Ale i tak jesteś boski, Adamie!
    Co masz na sobie?”

  432. @

    Z sieci:

    Kiedy nie było internetu,
    tylko najbliższa rodzina
    wiedziała, że jesteś
    debilem

  433. @Gekko
    Skąd masz takie dane?
    Dodaj wszystkie procenty opozycji z ostatnich kilku sondaży i pomyśl co by było, gdyby sondaż w lutym 2019 dotyczył Zjednoczonej Opozycji (cóż to za twór sondażowy?) i PIS + K15 osobno. (oni wiedzą, dlaczego lepiej osobno).
    Twierdzę, że PZPRawica + K15 dostaliby (35%+10% = 45%), a ZO 40%.
    PS
    Jeśli mamy coś ‘na poważnie’ pisz do mnie ludzkim głosem. Nie mam siły ani ochoty deszyfrować „co autor miał na myśli”.

  434. stasieku
    23 stycznia o godz. 16:31

    Dla mnie nieoglądanie piss-tv był oczywistością od dnia wyborów. Nie z dogmatu, ale ze smaku – raz zepsuty, nie do wypłukania bez wpadnięcia w alkoholizm.
    Nie pojawianie się tam opozycji jako nieme tło nagonki, to oczywistość.
    Próba gry w szachy na polu do pici-polo to proszenie się o manto.
    Mamy – i owszem, jeszcze- dość kanałów, aby opozycja mogła grać własną melodię, a pluralizm nie polega na dawaniu raz jednego półd.ka do bicia, a raz drugiego policzka do nadstawienia.
    I tu jest inny, ważniejszy problem.
    Media wolne trzymają się nieaktualnego paradygmatu, że na jednego Smolara czy Balcerowicza, trzeba wsadzić jednego Cymańskiego czy Suskiego.
    To zparzeczenie rozumu i przyzwoitości (bo pluralizm dzieje się na innym poziomie, jw.).
    Jeśli TVN24 np. dalej będzie sadził sieczkę masy trujących plew z nielicznymi rodzynkami, przestanie być strawny zupełnie.
    Reforma paradygmatu poziomu relizacji pluralizmu to jedyna droga do obiektywnej przestrzeni wolności mediów. I traktowania z szacunkiem i podmiotowością odbiorców, mających przecież w swoich rękach wybór czego chcą słuchać.

  435. Acha, jeszcze jedno.
    Ty piszesz ”Jest odwrotnie, przynajmniej w statystykach naszych wyborów w ostatnim okresie., a ja liczę też utracone procenty i biorę pod uwagę wpływ pozytywnej, skierowanej do własnej niszy elektorskiej, agitacji wyborczej.
    Koniec wątku.

  436. @ Gekko
    23 stycznia o godz. 16:30
    Ale i tak jesteś boski, Adamie!
    Co masz na sobie?

    Boskość jest zarezerwowana dla cudotwórcy!!
    Jestem tylko jasnowidzem, bo już dzisiaj rano poświeciłem mu Laurkę ( tu imię męskie )

    „Kiedy ranne wstają zorze
    jechał Kaczor na motorze.

    (Do kochasia w Siną Dal)

    I przytulić do podusi,
    sumienie które gnoja dusi.

    (No resztki sumienia )”

    Reszta ( szat ) jest milczeniem.

  437. @Gekko, 16:45
    100/100 jak pisał klasyk.
    To było „ludzkim głosem”.
    Cos dla mojego, niewybrednego IQ.
    Pozdr

  438. stasieku
    23 stycznia o godz. 16:41

    Sondaże się nie liczą. Por. rzeczywisty wynik wyborów samorządowych i poprzednich vs prognozujące je sondaże.
    PS Piszę w sposób odpowiadający na atmosferę bloga. Nie da się na poważnie, czyli wg Ciebie IMHO – dosłownie, w otoczeniu jak z …, no zasłońmy miłosierdziem.
    I w ogóle to nie jest przecież sztab strategiczny, ale blog publicystyczny, a ja tu się odprężam, nie zarabiam 😉
    Postaram się do Ciebie kontrolować bardziej. Uszanownia.

  439. adam100
    23 stycznia o godz. 16:48
    🙂
    Czy skala się kończy na pierwszej setce?
    Stawiam drugą! Uśmiałem się.

  440. jakub01
    23 stycznia o godz. 16:36

    Przecież Ty nie znasz angielskiego,
    ale, pal tam sześć.

  441. jakub01
    23 stycznia o godz. 16:36

    Miła Pani, tak naprawdę to bardzo lubię Pani posty – te niebędące zbyt osobistymi. Jestem pewny, że zechce Pani i na tym blogu wykorzysta swoje moce w dobrej sprawie, bez uciekania się do relacji intymnych, także z przewijania innych. Ma Pani tu licznych przyjaciół, być może zbyt nieśmiałych by wyrazić to wprost.
    Ja wyrażam.
    Pozdrawiam.

    Za kuwetę chętnie przepraszam, z prośbą by Pani ją wyniosła stąd raz na zawsze.

  442. Gekko
    23 stycznia o godz. 16:50
    PS Piszę w sposób odpowiadający na atmosferę bloga.

    Now you are talking !!

    Ja się śmieję,
    Ty się śmiejesz,
    Kto jeszcze się śmieje?

    Tych „kto” jest niewielu.

  443. adam100
    23 stycznia o godz. 16:59

    Ech, jedna dobra zmiana w projekcji… i „Świat się śmieje”.
    A diadia Koba chichocze z nim.

  444. @wiesiek59
    Napisałeś ‘wiesku59’, że Radek Sikorski „strzępi język”.
    Czy myślałeś o tym, „Nie boję się silnych Niemiec, lecz ich bezczynności” (Berlin, listopad 2011)
    albo
    że ‘będziecie martwi, jak nie podpiszecie’, czy coś podobnego, w Kijowie.

    A może o tym sławetnym „dożynaniu watah” myślisz?
    Wolisz taki ‘ogolony’ język, jak u R. Petru? (np. na TT „zgłosimy wniosek o dymisję ministra Brudzińskiego!”).
    Mnie mdli na widok takiego ćwierku człowieka, który obraził się na wybory we własnej partii, przeprowadzone zgodnie ze statutem. I teraz ćwierka.

    Gdyby p. Kopacz nie poprosiła o usuniecie się kilku ważnych polityków po aferze podsłuchowej, gdyby tę aferę obśmiać, zamiast pastwić się nad niecenzuralnością rozmów przy wódce, gdyby PO, Schetyna pomogli w kampanii p. Komorowskiemu, nie mielibyśmy tego co teraz.

    Miałem święto we wtorek, więc zakończę: „gdyby babcia miała wąsy, to by był dziadek”.

    Radosławie Sikorski, wracaj na pokład, Umęczona przez PIS wzywa!
    (i nie tłumacz się z „watah”, to sienkiewiczowskie)

  445. @Gekko, 16:50
    Masz słusznego, luuuuzik.

  446. @ Gekko
    23 stycznia o godz. 17:05
    Ech, jedna dobra zmiana w projekcji… i „Świat się śmieje”.

    Nie przesadzajmy, powiedział ogrodnik a
    a abecadlarz skontrował: ryzyk fizyk.
    Bądź tu mądry i pisz wiersze. 🙁

  447. @Adam100
    A co tu ma do rzeczy angielski u boga ojca? Ale rzeczywiscie pal to iles tam. Tylko nie rozumiem dlaczego myslisz, ze mialabym ukrywac znajomosc jakiegokolwiek jezyka? Ja po hiszpansku tez dobrze nie gadam. Na szczescie w hiszpanskim mozna mowic w bezokoliczniku, wiec taka mowa Kalego nie jest niepoprawna.

  448. adam100
    23 stycznia o godz. 17:15

    Żyjemy w galopadzie absurdu.
    Każdy szuka miejsca, by odreagować.
    Przy tej okazji – podziwiam prowadących blogi „P” (przyznam, że zdecydowanie nie wszystkich, ale akurat DP najbardziej tak).
    Jak w świecie absurdu w roli blogera zachowac publicystyczny profesjonalizm i inspirujący balans nie popadając w kabaret czy turpizm?
    Boję się, że żyjący pod komuną a nawet około niej, mają nieodtwarzalna kompetencję przesurfowania się cało przez męty dobrej zmiany.
    Raz już zbawczy horyzont sierpnia i czerwca przyszedł do nas, teraz trudno wyprzeć nadzieję, że sami dopłyniemy do happy endu.

  449. @Gekko
    Nie uciekam sie do relacji intymnych i nie wiem co masz na mysli mowiac w ten sposob. Nie przewijam innych , nie wynosze czego nie wnioslam i w ogole pisze tak jak mi sie podoba a nie tak jak ktosby sobie zyczyl. Jeszcze raz – prosze przewijac jak nie odpowiada. A jesli jakies pretensje , to prosze jasno i na temat bo ja taka blyskotliwa nie jestem i aluzji zwyczajnie nie rozumiem. Przeprosin nie przyjmuje bo sie nie obrazilam tylko w…lam. Juz mi przeszlo zreszta.

  450. jakub01
    23 stycznia o godz. 17:19

    Troszkę po holendersku, francusku, niemiecku, włosku, angielsku, rosyjsku, polsku
    Ziarnko do ziarnka, a zbierze się miarka. Nie ma się czego wstydzić.

  451. jakub01
    23 stycznia o godz. 17:26
    Juz mi przeszlo zreszta.

    Jak dobrze. Mniemam, że w konstruktywnym kierunku przeszło.
    Co Pani sądzi o Biedroniu w roli opozycjonisty?

  452. Gekko
    23 stycznia o godz. 17:23
    adam100
    23 stycznia o godz. 17:15
    Jak w świecie absurdu w roli blogera zachowac publicystyczny profesjonalizm

    Zostać „wiecznym” blogerskim aspirantem?
    i
    mielić ozorem
    i
    mielić ozorem
    aż Cię wyklną.

  453. Mój ulubiony prawnik Marcin Matczak tak opisał wchodzenie do piswizjii. Gra w szachy z gołębiem. Po ruchu E2-E4 gołąb zrobił kupę na szachownicy, odfrunął na parapet i wrzasnął ; Wygrałem !

  454. @

    Zrobiło się zabawnie.
    Czekamy na buca.

  455. Wiesiek 14:21
    Totalny bełkot.
    Rozumiesz co chciałeś napisać ?

  456. a bannon wynajal sobie byly klasztor benedyktynski, sto kilometrow od watykanu i zamierza organizowac krucjate;
    kto tam z polski na nieszpory zawita (podobno maja dobrego kucharza i niezle zaopatrzona biblioteke)?;

  457. @ Gekko
    Prosze- bez tego -pani. Ja tak nie lubie tej formy. Na miare Slupska -zloty czlowiek, na miare kraju -przelicytowany. Czort wie co sie moze suwerenowi spodobac ale nie sadze aby az tak. Nie przypuszczam aby samodzielnie cos zwojowal. Taka znowu nowoscia to on nie jest za jaka chce uchodzic. A ludzie sa w…wieni, zmeczeni, zatyrani i na blystke zlapac sie nie dadza. Tak mysle, bo nie wiem jakie na prawde panuja nastroje w kraju. Nic mi nie mowi publicystyczne – w kraju panuje nastroj ..i tam dalej ble, ble. To trzeba samemu poczuc.

    @Adam ,
    z tymi jezykami to nie tak. Ja sie prawde mowiac ich nie ucze i nie dbam o te, ktore mi nie sa juz potrzebna. Po niemiecku gadalam calkiem niezle, ale od czasu jak wyjechalam Niemiec przestal mnie ten jezyk zupelnie obchodzic, podobnie z holenderskim, ktory nawiasem mowiac nie jest jezykiem ale choroba gardla. Rosyjski, to wiadomo, za gowniarza wyuczony, to sie troche i ostal. Angielski niegdy nie wyuczony ale wobec zangielszczenia kultury czasem cos zrozumiem, beknac nie potrafie nic tym bardziej, ze ja tego jezyka „nie slysze”. Mysle, ze wiesz co to znaczy. Jezyk trzeba wyraznie slyszec, takze jego melodie.Moi przyjaciele innostrancy zawsze powiadaja,ze mam swietny akcent tylko..slow mi brakuje, he, he. Jak zmieniam kraj to nie jest tak, ze nic nie rozumiem, mam chyba wycwiczona przez lata jakas pozawerbalna umiejetnosc rozumienia ludzi. Wystarczy mi slowo czy dwa, ktore zrozumiem aby pojac o co chodzi. A jezyki europejskie sa przeciez podobne. Tu w Hiszpanii i tak wszyscy posluguja sie taka sieczka, ze nic dziwnego, ze pomagaja sobie rekami.

  458. Moim zdaniem najpilniejszą sprawą jest zmiana systemu głosowania. Nie może być tak aby milion wyborców nie miało swoich reprezentantów w sejmie. Ostatecznie każdy kandydat zgłoszony przez odpowiednią liczbowo grupę obywateli po uzyskaniu przewagi w głosowaniu powinien mieć automatycznie mandat do sprawowania funkcji.

    Być może nie stać nas na opłacenie tylu przedstawicieli w sejmie i w senacie zatem od lat wnioskuję o likwidację „izby wyższej” i zmniejszenie do 300 liczby posłów.

    Kandydaci powinni mieć odpowiednie predyspozycje do sprawowania funkcji posła; zatem badania lekarskie obowiązkowe, wykształcenie minimum średnie, i wiek; przy czym nie więcej niż 60 lat i nie mniej niż 27 lat ukończonych w momencie wyboru, bowiem ograniczenie liczby miejsc w sejmie wymagałoby większego doświadczenia niż obecnie.

    Przy takim założeniu większość obecnych posłów odpadałaby automatycznie z wyborów co uspokoiłoby wzburzony elektorat

  459. K.
    wtorek, 22 stycznia 2019, 00:08
    A u nas też z przytupem, nowy rok 2019 zaczniemy od…… analizy koncepcyjnej odnośnie wyboru zakupu/produkcji czołgu nowej generacji. Zapewne nie potrwa to dłużej niż 2 lub 3 lata. Gdzieś na początku 2022r. MON w końcu zorientuje się jaki czołg będzie nam potrzebny i rozpoczną przygotowania do zbierania ofert. Potrwa to już bardzo krótko, bo zapewne w nieco ponad rok takie zapytania będą gotowe. A więc już w połowie 2023r. wyślemy do chętnych nasze wymagania co do konstrukcji. Po pół roku, czyli pod koniec 2023 będziemy mieli pełna listę ofert, nad która pochylą się mądre głowy i zaledwie w rok przebrną przez ich lekturę. Na przełomie 2023/2024r. zostaną wreszcie wysłane do oferentów sprostowania, prośby o uzupełnienie informacji itp. Po kilku miesiącach, kiedy je otrzymamy zostanie ogłoszony przetarg, w którym wystartują ci najbardziej wytrwali. Pod koniec roku 2024 zostanie wyłoniony faworyt. W międzyczasie zmieni się władza, nowy rząd dojdzie do wniosku, że przetarg był źle rozpisany i że nie jest ważny. Zostanie anulowany a nowe mądre głowy zaczną kolejną fazę analityczno-koncepcyjną. I już po kolejny 2 – 3 latach….. Skąd ja to znam? A tak…. z Caracali. I z programu Orka. I z programu Tytan. I z programu Gepard. I z programu Ślązak… i Wisła.. i Narew…… Itd. itp. Szanowni Panowie, tu nigdy dobrze nie będzie. Jesteście pasjonatami i to u was cenię. Ale gdybyście znali kwoty jakie w ostatnich 30 latach poszły w błoto – czyli na opracowanie tzw. analiz koncepcyjnych…. Za to można by juz było wyposażyć niewielką armię. I to w doskonały sprzęt. Tyle miliardów w błoto…..
    ========

    Tak sobie czytam różne teksty.
    I komentarze pod nimi.
    Czasem trafiają się perełki, doskonale obrazujące naszą sytuację.
    To też perełka……

  460. Z dystansu
    23 stycznia o godz. 17:57

    Umiejętność otwierania linków, nie powinna być ci obca.
    Chcesz coś wiedzieć, czytaj…..
    Mnie znudziło tłumaczenie oczywistości.

  461. ls42
    23 stycznia o godz. 17:59
    Widziałem kiedyś angielską kreskówkę tłumaczącą dzieciom zasady wybierania.
    Otóż królowa dżungli postanawia stworzyć dzunglowy parlament. Niestety zapiewajło Kukiz nigdy tej kreskówki nie widział. A tam byyło o tych jego lubionych jowach, zasady których ten bystrzak niie zrozumiał.
    Otóż królowa podzieliła dżunglę na jednomandatowe okregi. W kazdym takim okregu żyły małpy, słonie, tygrysy, nosorożce, słonie, krokodyle itp.
    I co się okazało ? Otóż we wszystkich okregach było najwiecej małp i w parlamencie byłoby ich najwięcej. Więc inne zwierzeta podniosły wrzask; Jak to ? więc my słonie czy krookodyle nie bedziemy reprezentowani w parlamencie ?
    Więc królowa zmodyfikowałe te jowy, podwoiła parlament, gdyż z każdego okręgu miał wejść również drugi po małpach kandydat najliczniejszej populacji. Załóżmy że to były antylopy. Jowy czylii jednoosobowe okregi wyborcze stały sie Dowami, czyli dwuosobowymi okregami wyborczymi. Ale wtedy krzyk podniosly lwy, geparty,lamparty i tygrysy, które stworzyły kocią koalicję, że one też muszą mieć reprezentantów w parlamencie i tak Dowy zamieniły się w Towy…
    Nie będę dalej ciagnął, jak to Towy zamieniły sie w Cowy, a Cowy w Powy…
    Na koniec nawet mrówki i termity zażądały posiadania własnych reprezentantów…
    Królowa zrezygnowała z demokracji , a władzę absolutną oparła – nie zgadniecie dzieci, nie, nie nie na antylopach czy zebrach, ale – na hienachno i może trochę na lwach i słoniach.

  462. SYMETRYŚCI SĄ NAJGORSZYM ZAGROŻENIEM DLA DEMOKRACJI W POLSCE

    Dla projektu obalenia PiS, wysłania prezesa/genseka na (nie)zasłużoną emeryturę i odbudowy systemu III RP. A celem tego projektu nie jest powrót do co było przed 2015 rokiem, lecz stworzenie mechanizmu, odrestaurowanego w ramach Konstytucji i Unijnych Traktatów, który pozwoli w dalszych krokach na polityczne rozegranie problemów i interesów. Wszystkich interesów, ale nie pod wpływem szaleńczej i nienawistnej agitacji, dotacji dla rydzykowych mediów, pozwolenia dla kibol-nazistów i huraganu manipulacji i dezinformacji TVPiS. Czyli Projekt Powrotu do Normalności.

    Dla symetrystki/y PiSland jest równie normalny jak III RP, a nawet może normalniejszy. W tym spaczonym, bezwiednym widzeniu sytuacji w kraju sprzyja gospodarczy boom, który wcale nie jest dziełem PiS. Więc symetryst(k)om wszystko jedno, stawiają równanie PiS = PO. Wydawać by się mogło, że mnie też jest wszystko jedno za oceanem, za jeziorami i lasami. A jednak osobiście wolałbym oglądając newsy słyszeć peany podziwiające sukcesy przeobrażeń i marsz Polski ku demokracji, ku konkurencyjnej gospodarce, ku wysokim zarobkom, ku bogaceniu się Polek/aków. A nie jak od trzech lat załamywanie rąk, zdziwienie, niechętną ale jednak krytykę obecnego reżimu.

  463. @Adam 100
    Akurat znalalm cos na temat w prasie
    ” Z fachowych badań wynika, że przy porozumiewaniu się z drugim człowiekiem tylko kilka procent uwagi skupia się na treści przekazu, około trzydziestu procent poświęcone jest głosowi (sposobowi w jaki wysyłamy „komunikat”) a reszta (sic!) czyli ponad połowa uwagi skupiona jest na niewerbalnych sygnałach, czyli na „mowie ciała”. Chcąc nie chcąc cały czas przekazujemy informację”.

  464. @teo
    Absolutna racja; symetrysta powie, że jak gangster strzela do policjanta, a policjant do gangstera , to sa siebie warci.
    Mnie też boli, jak widzę że ten mały pokurcz, bez żadnej charyzmy półinteligent, otoczył sie jeszcze głupszymi kreaturami i niszczy dorobek wolnej od 30 lat Polski.

  465. Z Czechami od zarania dziejów różnie bywało. Obecnie stosunki są dobre,
    a może nawet bardzo dobre.
    W stolicy Czech wiele ulic ma nazwy polskich miast,
    i już podjęto działania nazwania jednej z ulic
    imieniem Pawła Adamowicza Prezydenta Gdańska.

    W tygodniku POLITYKA „Wojna o Cieszyn – między odradzającymi
    się Polską i Czechosłowacją doszło sto lat temu do krwawego starcia,
    które odcisnęło piętno na dalszych relacjach obu państw”.
    To wiemy , ale fotografii może nie widzieliśmy. Na jednej żołnierze
    pułku piechoty ziemi cieszyńskiej z orzełkami na czapkach.
    Szlachetne, dumne twarze chociaż mundury jak te żołnierzy
    Armii Czerwonej z czasów ostatniej wojny.
    Na drugiej fotografii ciała 20 martwych żołnierzy polskich leżące
    w śniegu na cmentarzu w Stonawie. Wąsaci mężczyźni w obronie polskiej
    racji stanu.

  466. Ktoś doniósł Francuzom na Polskę. Ci się zdziwili, myśleli, że mowa oo Korei Północnej. Jak tak można tak donosić na naszą kochaną pisiarnie !
    https://www.facebook.com/wyborcza/videos/10153572407253557/UzpfSTEwMDAwNzc3MDA2NTE2NDoyMzA0NDM5NzEzMTU4MzQy/

  467. Nowy wątek w debacie nad tzw „postkomunizmem”.

    Gazeta Wyborcza omawia tzw „taśmy Przyłębskiego” czyli zapis jego wystąpienia przed niemiecką publicznością we Frankfurcie w który zarzucił między innymi „Polityce”, że jest „reliktem komunizmu”.

    http://wyborcza.pl/7,75399,24390520,ambasador-przylebski-we-frankfurcie-atakuje-media-krytyczne.html

    Pod materiałem GW ostra dyskusja w trakcie której komentatorzy opozycji liberlanej i obozu władzy nawzajem zarzucają sobie ów „postkomunizm” nie wgłębiając się jednak w znaczenie tego pojecia.

    Jak się zdaje temat ten ma szansę wyprzeć z mediów opozycji liberalnej i mediów społecznościowych kampanię przeciwko tzw „symetrystom” prowadzoną od kilku dni pod hasłami „Zbrodnie symetrystów” i „Symetryści do Symetrystanu!”.

  468. Lewy
    23 stycznia o godz. 18:33
    Ja na hieny bym nie postawił. Zauważyłeś chyba, że większa liczba ustaw i innych regulacji prawnych sytuacji nie poprawia, daje tylko podstawę do zwiększania różnych służb kontrolujących przestrzeganie tych nowych przepisów. UE uregulowała większość spraw i nie trzeba tego przekładać na nasze, wystarczy stosować. Stąd mój wniosek o zmniejszenie stanu liczbowego sejmu i likwidację senatu. Nie ma też potrzeby rozpatrywania projektów grup posłów czy obywatelskich. Takie inicjatywy powinien przyjmować rząd i po akceptacji przedstawiać w normalnym, wyłącznie normalnym trybie sejmowi. Pośpiech, jak tu wielokrotnie pisano, właściwy jest przy łapaniu pcheł

  469. @Is42
    Masz słuszność. Problem polega na tym jak to zrobić. Kto to ma zrobić ? Bo chyba nie pis, a chyba i nie Platforma. Jak się wyciągnąć z bagna ? Jak baron Munhausen za własny harcap ?
    Tez liczę na Unię, ale czy Unia, która przezywa takie wstrząsy jak migracja czy brexit, zajmie się tą naszą nieszczęsną ojczyzna, czy ją po prostu zostawi na pożarcie Skunksowi z Żoliborza ?

  470. Aby zakończyć przy aktualnym zagajeniu prowadzenie rozmów na tematy polityczne proponuję przeczytanie w Gazecie Wyborczej kolejnego odcinka opowieści o Beniaminie Permanie i jego skarbie.
    Warto też popatrzeć na fotografie przedstawiające sytuacje w powojennym Szczecinie.
    W 1959 roku podróżując przez Polskę autostopem byłem po raz pierwszy w tym mieście. Zatrzymaliśmy się na nocleg w stróżówce na budowie. Pod podłogą grasowały szczury i nie dawały spać. Samo miasto nie prezentowało się najlepiej, teraz to metropolia pełną gębą. W późniejszych latach atmosfera nie różniła się od tej z opowieści. Tu mógłby się wypowiedzieć Waldemar jak się domyślam mieszkaniec tego portowego grodu

  471. Wiesiek
    Jak nie znasz języków to przynajmniej nie zasmiecaj blog bełkotem Google Translate, albo skoryguj ten bełkot na zrozumiały język . Te tłumaczenia są tak złe , że nie mogę zrozumieć jak możesz je jeszcze popularyzować .

  472. Z dystansu
    23 stycznia o godz. 20:10

    Po kliknięciu, zawsze możesz poczytać w oryginale.
    Przekracza to twoje umiejętności?
    Cóż…..
    Nikt nie jest doskonały…..

    Ach, trzeba mieć zainstalowaną aplikację.
    Ale, to nie jest trudne.
    Dzieci pomogą.
    Mnie mój angielski wystarcza do zrozumienia cześci tekstu- bez tłumaczenia.
    Google to z lenistwa.
    Wolno mi.

  473. Ludziom korzystającym z internetu wydaje się że są niewidoczni i w związku z czym mogą wszystko , a tymczasem
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/zabrze-61-latka-zatrzymana-za-pochwalanie-ataku-na-pawla-adamowicza/lfvsvx4
    Przykra niespodzianka
    Żeby być niewidocznym w sieci trzeba sporo o internecie wiedzieć.

  474. maciek.g
    23 stycznia o godz. 20:23
    Total security 360?
    Avast?

  475. stasieku
    23 stycznia o godz. 14:42
    To co napisałeś niby teoretycznie możliwe praktycznie całkiem nierealne. Liderom gdy zaczyna nieźle iść zaczyna świtać w głowie że maja szanse się wypromować i zaczynają zwalczać konkurentów. Wielu jak widać myśli bardziej o sobie niż o kraju i jego pomyślności. Obecnie dla liderów partii politycznych powinno być jasne że Kaczyński jest władcą PiS i kim ten człowiek jest, oraz do czego najprawdopodobniej dąży. Myśląc realnie polityka PiS zagraża wszystkim którym odpowiada demokracja. Jeżeli nie są bezideowi i zależy im na pomyślnym rozwoju Polski powinni robić co się da by uniemożliwić JK zdobycie władzy (nie mówiąc już o pełnej władzy dyktatorskiej) bowiem jego polityka rujnuje kraj. Obecnie polityk z prawdziwego zdarzenia czyli Polak myślący o pomyślności swego kraju powinien odłożyć swe ambicje i skupić się na osunięciu w niebyt szkodników.
    Sytuacja nie jest łatwa i nie da się tak na kolanie podać przepisy na działanie opozycji. Przez złe politykowanie i psucie prawa doprowadzono do jawnego konfliktu między Polakami i tego, że ogromna ich liczba zupełnie nie rozumie co jest dla nich dobre a co złe. Ogromna liczba polaków wierzy swym autorytetom i samodzielnie nie myśli (a na dodatek ma wielkie mniemanie o sobie -ja nie mogłem się tak pomylić)
    Oprócz polityków do fatalnej obecnej sytuacji doprowadzili przywódcy kościoła Polskiego pazerni na korzyści doczesne.
    Jedne co z pewnością powinno być przesłanka polityków opozycji jest wspólny front w stosunku do łamiących prawo polityków PiS i pokazywanie wszystkiego co pokazuje PiS z złym świetle. Powinni absolutnie zrezygnować z walki miedzy sobą i podgryzania się nawzajem. Lubnauer pokazał jak pomagać JK i swym działaniem praktycznie zlikwidowała Nowoczesną . Biedroń pokazał też taką bardzo niekorzystną politykę.
    PiS zam jest dla siebie najwinniejszym wrogiem i by poległ nie należny ułatwiając życia , wystarczy konsekwentnie wskazywać katastrofalne wpadki które co rusz robi.

  476. @

    Prof. Balcerowicz: Jacek Kurski i Jarosław Olechowski wpisali się na listę hańby
    O bezkarności prezesa Glapińskiego, kampanii nienawiści w telewizji, zaszczuwaniu rodziny prezydenta Adamowicza
    http://wyborcza.pl/7,158533,24392164,prof-balcerowicz-jacek-kurski-i-jaroslaw-olechowski-wpisali.html

  477. Ojciec Wiśniewski uczył…

    Dziś w kropce n/I O.Wiśniewski poddany grillowaniu coraz bardziej w trakcie bezradnej MO (Monice O., bynajmniej), – o co też w powszechnie aplauzowanym głosie kościóła ustami Ojca chodziło?
    Ku wyraźnemu zdumieniu inwigilatorki, zamiast spodziewanych trąb Jerycha, do dziurki schowała się myszka.
    Bo przesłanie „do wszystkich” (w tym do JK) brzmiało: przestańcie, wstyd (w domyśle: dzieci).
    Ja w trakcie też patrzyłem na opadające mi ręce – najmocniejszy głos kościoła okazuje się nie głosem kościoła (Ojciec sie starannie dystansował od reprezentacji) ale miłego sympatycznego starszego pana, odwołującego się do wspomnień z piaskownicy, gdzie inni dobrzy rodzice strofowali swe niegrzeczne dzieci.
    JK otrzymał zaś ekskluzywnie osobistą prośbę o niezabieranie łopatki Kościołowi (‚nie manipuluj Kościołem, Jareczku’)…

    Tak oto dobro wcielone radzi sobie z nożami tnącymi serca i sukna Rzeczypospolitej na strzępy, widząc w nich dziecięcą łopatkę, czyli tyle ile umie i ile doświadczyło i sercem czystym, nieskalanym odczuło.

    Ta bezradność jest autentycznie wzruszająca, nawet jeśli wiadomo że przeciez nie naiwna. Mniej wzruszający są wierni podnieceni kazaniem na Górze, które dochodzi wszak z podwórka, z mysiej dziurki pod piaskownicą.
    Smutno mi (naprawdę) w tych okolicznościach towarzyskich społeczeństwa, o ja niebożę.

    – – –
    @ jakub01
    Myślę więc, że polonia katalońska mogłaby zaprosić na wizytę Biedronia. Ciekawe jak podszedłby do tematu lokalnej separacji w kontekście polskiego zjednoczenia opozycji?
    – – –
    @ Lewy
    Koncepcja Muenhausena jest świetna, gdyby zręcznie ją zaprorokować jako „rozwiązanie problemów Polek i Polaków” na twit.erze, prorok miałby wygrane jak w banku Morawieckiego, co do franka. 😉
    BTW, cieszy mnie możność czytania Twych postów. Pzdr.

  478. adam100
    23 stycznia o godz. 21:50

    Z linku; Balcerowicz o wyjściu z kicia Chrzanowskiego:
    „…Dwa miesiące to dużo i nie o to chodzi, żeby siedział tak jak inni, tylko żeby było uczciwe śledztwo…”

    Ecce homo.
    Dlatego z chlewika głosy, że „musiał odejść”.

  479. @teo
    23 stycznia o godz. 19:07
    „SYMETRYŚCI SĄ NAJGORSZYM ZAGROŻENIEM DLA DEMOKRACJI W POLSCE”
    Pozwolę sobie z tą tezą się nie zgodzić. Tzw „symetryści” dostrzegają, że pomiędzy PiS i PO tak naprawdę nie ma aż tak wielkich różnic jak bonzowie obu tych partii usiłują nam wmówić. Najlepiej świadczy o tym łatwość przechodzenia polityków obydwu tych opcji do przeciwnego obozu : Kurski, Giertych, Saryusz- Wolski czy po ostatnich wyborach samorządowych dawniej sympatyzujący z PO działacze tzw „bezpartyjnych” samorządowców na Dolnym i Górnym Śląsku.
    Wg mnie największym zagrożeniem dla demokracji w Polsce jest brak jasno określonej wizji politycznej poszczególnych partii. Jedni mówią o „godności Narodu” inni o „europejskich wartościach” bez określenia konkretów. Wszystko sprowadza się do hasła : „Głosujcie na Nas, bo MY najlepiej wiemy, czego wam potrzeba. Szczerze mówiąc nie wiem, czym ma się różnić program PO, Nowoczesnej czy jak tam oni się teraz nazywają i SLD, poza tym, że wszyscy oni twierdzą (skądinąd słusznie) że po rządach PolskiejZjednoczonejPRawicy trzeba będzie posprzątać. Niestety znów przyjdzie nam wybierać zamiast pomiędzy dobrym a lepszym to pomiędzy złym a gorszym.

css.php