Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Jarosław Kaczyński

8.02.2019
piątek

Opozycjo, tylko nie zepsuj!

8 lutego 2019, piątek,

Zmarł mecenas Jan Olszewski, wybitny prawnik, nieustraszony obrońca działaczy opozycji w PRL, wyrazisty polityk, późniejszy premier, jedna z czołowych postaci prawicy. Pochylmy głowy w skupieniu.

Na naszym blogu satrustequi podał dziś rano wyniki sondażu dla Radia Zet. Wyniki poparcia społecznego): PiS 35,05, Platforma Obywatelska 32,2, Wiosna 11,98, Kukiz 5,75. Oczywiście, to tylko jeden z niezliczonych sondaży, jakie nas jeszcze czekają. Sytuacja, jak to mówią, „jest dynamiczna”. Zapewne wiosna straci jeszcze trochę swojego powabu, ale ciekawe, ile poparcia straci jeszcze PiS. Szczęście się od PiS odwróciło. Prawo i Sprawiedliwość nie przegrywa z mało wyrazistą opozycją, przegrywa z samym sobą. W opozycji tylko Robert Biedroń odkrył karty, przedstawił program, który może nam nie odpowiadać, ale przynajmniej jest. Liberalny obyczajowo i radykalny w sprawach państwo-Kościół, Kaczyński nie musi się Wiosny obawiać.

Bo też głównym zagrożeniem dla PiS jest sam PiS. Bo też spójrzmy na wydarzenia, które zagrażają partii Kaczyńskiego. Srebrna afera. Mniej więcej jedna trzecia wyborców popiera PiS, ale Srebrna nie może zniknąć. Ta sprawa będzie się ciągnęła, nawet przy największej życzliwości prokuratury Ziobry. Straty będą trudne do przewidzenia, niekoniecznie duże, ale będą.

Afera KNF. Mało ludzi rozumie, o co chodzi, ale 40 mln zł było do wzięcia. Ani Marek Ch., ani prezes NBP Glapiński, ani tajemniczy adwokat Kowalczyk z Częstochowy, ani wreszcie bankier Leszek Czarnecki nie są ludźmi Tuska, nie on ich mianował. Wygląda na to, że przychylność Kaczyńskiego pomogła Glapińskiemu, „Glapa” był ojcem chrzestnym Chrzanowskiego, ten promował Kowalczyka, do tego istniał jeszcze „plan” nacjonalizacji za 1 zł banku Czarneckiego. Sami swoi, ani śladu działania opozycji. Przeciwnie – to prezent z nieba.

A Srebrna? Owszem, tutaj można i trzeba mówić o roli „Wyborczej” i jej dziennikarzy, ale „dziennikarskie hieny” nie miałyby żeru, gdyby nie Srebrna – sto razy obgryzana, ale ciągle jeszcze to smakowity kąsek. Taśma Kaczyńskiego to kolejny cios w PiS, który nie jest dziełem opozycji. Niezależne media, z TVN i „Gazetą” na czele, nadały sprawie tylko zasłużony rozgłos. Reszta jest robotą PiS, najbliższego kręgu prezesa, „pani Basi”, zaufanego pana Kujdy z Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, dziś oskarżonego o współpracę z SB, co jest kolejną bombą w bunkrze PiS, także zdetonowaną nie przez opozycję.

A TVP, której informacja i publicystyka odbiera jakąś część poparcia PiS?

A chłód w stosunkach z Brukselą, Berlinem, Paryżem? Owszem, w Waszyngtonie mamy swoje pięć minut i to się może podobać, ale już słyszymy o klienteliźmie, o tym, że jesteśmy koniem trojańskim Stanów w Unii Europejskiej, oraz ostrzeżenia, że Trump jest nieprzewidywalny i łaska pańska na pstrym koniu jeździ. W sumie: nadszedł czas żniw dla opozycji. Byle tylko nie zabrała się do roboty.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 651

Dodaj komentarz »
  1. Początek lawiny

  2. Opozycjo, stworz cos na ksztalt listy FJN i tylko wtedy jedynie sluszna partia Prezesa legnie w powyborczych gruzach.
    Nie pomoze niewzruszone poparcie rzedu 33% ze strony tych, ktorzy czytaja ale nic nie rozumieja, maja oczy i uszy otwarte na ambone i obrazonych na wszystko co nie jest PiS-em.

  3. PiS się nie zmienł , ale ludziom oczy sie otwierają na tą kolejną moskiewską partaninkę na żywym ciele Polski i jest szansa , że nie zechcą sobą tak dać pomiatać !

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. @Redaktor
    Porobię chwilkę za symetrystę (IYDM).

    Chyba w szczycie poparcia dla PO, Donald Tusk ostrzegał, że ‘możemy przegrać z samym sobą’ (czy cóś).
    I właściwie tak się stało. Warto przypomnieć chociażby ślamazarną kampanię p. Komorowskiego.
    Albo brak jakiegoś porozumienia z SLD, takiego na wszelki wypadek, takiego w atmosferze zagrożenia PISem, którego gensek napisał czego chce. Nie wiele ukrył, wyłożył karty, nawet projekt konstytucji pod siebie w sieci zawiesił.

    Teraz podobny, nie ten sam proces obserwujemy w PIS.
    Przecież ich wpadki, to sukces dziennikarstwa śledczego, a nie aktywności opozycji.
    Opozycja o zamachu stanu, co prawda bezkrwawym i rozłożonym na etapy, mówi, że zamachowcy zakwestionowali trójpodział władzy! Olaboga, jacy są okropni ci rządzący!

    A śledztwa opozycji prowadzi poseł Brejza! Singiel! Nie boi się!

    Ale jest ciekawie.
    Pozdrowienia

  6. @Z dystansu, 16:12
    Ty ‘z dystansu’ patrzysz, a ‘stasieku’ z bliska widzi, że to nie jest „moskiewska partanina”, tylko Polska dla Rosji XXI wieku to tylko uwierający pryszcz.
    Tak sobie myślę, że „oficer prowadzący” z Łubianki przekroczył już 65 lat, bolą go hemoroidy, a zaniedbana żona płacze i popija gorzałę. Dzieci już dawno wyjechały do Londynu, na zmywak.

    Szanowny ‘Z dystansu’, Rosjanie mają na głowie cały świat a w nim USA, Chiny – a Polska nie zagranica…
    Wrak przetrzymają, trolli naślą, agentów wpływu zainstalują, już nie grożą interwencją, bo mniejszości rosyjskiej w Polsze niet. Wystarczy im skłócenie w społeczeństwie polskim i popieranie środowisk ( w tym KaKa), dla których Polexit byłby po Brexit’cie następnym wydarzeniem rozbijającym Unię Europejską.

    Piszę banały, wiem, ale chciałem tym postem podkreślić swoje silne przekonanie, że – i tu klasyk:
    „Polskie problemy, musimy rozwiązać własnymi siłami”.
    Oby bez rozlewu krwi.
    Ukłony

  7. Wyborcza leje i patrzy czy równo puchnie 🙂

    Na fejsie chodzą jakoweś pogłoski że rzekomo jakaś nieznana nikomu spółka Srebrna-Media z nieznanym nikomu rzekomym deweloperem rzekomo podobno kupiła w Puszczy Augustowskiej ziemię na budowę willi pod wynajem dla bogaczy. Ciekawostka taka.

    Kaczyński o Kujdzie nie wiedział. „Taki mądry a nie wiedział że ma na d przedział”

  8. Przegrają przez wolne niedziele.Są w klinczu.Bo konflikt z tzw solidarnoscią niedługo.

  9. Dzień bez afery w Prawie i Sprawiedliwości jest dniem straconym.

  10. stasieku
    a ja jedynie chcę podkreślić , że Polska 50 lat była radzieckim kondominium i jak któs myśli , że to wszystko się skończyło z tym jak Macierewicz rozpieprzył WSI , to jest conajmniej naiwny , a jeszcze naiwniejszy, jak myśli , że Macierewicz był jedyną rosyjską wtyką w opozycji , a jak jeszcze do do tego policzyć informacje SB , do których nasz „duży brat” w ramach braterskiej współpracy miał całkiem naturalny dostęp , to ho ! ho !
    Jak ruskie nie mieliby mieć w ręku tych różnych Prezesów i Ojców Dyrektorów , solarzy , kulczyków i jak oni wszyscy się zwą , to durne by byli , a szkoda , ze niestety nie są !

  11. Z Dystansu,
    teraz Mosbacher chce papiery IPN. I pewno je dostanie. Musi być sprawiedliwie. Jak jednym to i drugim.

  12. Sukcesem prezesa jest już dotrwanie do końca kadencji, co prawda nie na stanowisku premiera ale zwykłego posła.
    Metodą dziel i rządź doprowadził łajbę już prawie do portu, chociaż łajba przecieka w wielu miejscach, a w porcie też nie za wesoło. To już nie ten barak co dawniej, ciepły i wesoły, i ta kompania roześmiana, a co rusz jakiś znajomy się dosiadał i nic nie mąciło perspektywy dnia następnego.
    Miałem wziąć tylko skromny udział w rozmowie nie na temat, jednak przeczytałem ostatni wywiad z premierem który odszedł i powinienem coś rzec.
    Było w czasie obrad przy okrągłym stole dużo czasu aby ustalić co trzeba i potem wprowadzać w życie. Nieładnie jest umów nie dotrzymywać o czym przekonał się nawet spokrewniony obcokrajowiec.
    Więc gdy jedni wyprowadzali kraj na prostą inni kombinowali jak wyjść na swoje.
    Mauro chwali prezesa, że zadbał o swoje i w tym rozumowaniu nie można nic zarzucić ale on jak ten rybak w bajce o złotej rybce chciał więcej, coraz więcej.
    Zabytkowy budynek przerabiano i dostosowywano do nowych funkcji nie przejmując się przepisami o czym pisze dzisiejsza gazeta.
    Wracając do premiera który odszedł; w wywiadzie chwalił Kuronie i Macierewicza, Antoniego bardziej za „skuteczność”.
    Uważał, że patria u władzy jest najbardziej narażona od wewnątrz i chyba trafił w dziesiątkę. Widzimy ilu tam ludzi ambitnych i pracowitych i chyba również uczciwych jak sam prezes, a wiadomo, że sami uczciwi daleko nie pociągną

  13. ZAPROSZENIE.
    Generał profesor Stanisław KOZIEJ, red. Renata KIM (Onet) i red. Łukasz WÓJCIK (Polityka) będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, niedziela, godz.10.05 (Nowy stały termin). Zapraszam!

  14. A opozycja też pije wódkę z proboszczem. A nawet proponuje 6 dniowe grillowanie z okazji wizyty papieża a inne atrakcje przy okazji. Tak sobie myślę,że bez świeckiej opozycji Watykan będzie miał enklawę nad Wisłą.

  15. Ponieważ mój wpis z poprzedniej osłony, prawie ostatni -jeśli się uprzeć- koresponduje z tematem, więc bez wyrzutów sumienia „przeklejam” go tu.
    Tropienie esbeckich kapusi w szeregach PiS powinno nabrać tempa i mam nadzieję, że im bliżej do wyborów, tym owo ujawnianie przybierze na sile. A jest ich w PiS, co niemiara -wiem, co mówię.

    Tropić należy nie tylko na najwyższych szczeblach, ale na wszystkich, nawet tych gminnych i nie poprzestawać na szpiclach, ale urządzić również polowanie na byłych członków PZPR, w tym szeregowych. Wiem, że to nie brzmi dobrze, bo to miałoby wiele wspólnego z pisowskimi metodami walki politycznej, czyli metodami niehumanitarnymi, ale w polityce nastawianie drugiego policzka, kładzenie uszu po sobie, jest reakcją absolutnie niewskazaną, zwłaszcza w sytuacji, gdy przeciwnik jest brutalny i gotowy na wszystko.

    Użyłem określeń „kapuś”, „szpicel”, choć mam świadomość, że nie każdy były TW, zasługuje na to miano. Zdaję sobie sprawę z tego, że każdy przypadek należy rozpatrywać indywidualnie – nie można wrzucać do jednego wora, tych którzy zostali złamani szantażem, torturami itp. bądź podjęli współpracę z naiwności, z tymi, którzy poszli na współpracę dla osobistych korzyści. Wśród pisowców są zarówno jedni i jak drudzy – złamani i „merkantylni” lub -jak kto woli -koniunkturalni, interesowni. Partyjnych, a już na pewno szeregowych – również nie potępiam, jeśli krzywdy nikomu nie czynili, tylko że -niestety- w obliczu pisowskiej retoryki, w obliczu dekomunizacyjnych i lustracyjnych nagonek prowadzonych przez PiS w stosunku do ludzi, którzy nie zgadzają się z polityką tej formacji, w sytuacji, kiedy pisowaci określają swoich oponentów mianem „komunistów i złodziei”, „ubeckich kapusi”, „zdrajców Polski” itd. itp., zmuszony jestem do odpłacania pięknym za nadobne.

    PiS w swoich haniebnych uogólnieniach posuwa się jeszcze dalej, a przykładem tego, na blogu, są wpisy Mauro Rossiego, jeśli „inkryminowana” przez niego osoba nie należała do PZPR lub jej satelitów, nie była tajnym współpracownikiem, wówczas tego kogoś obciąża fakt, że pradziadek, kuzyn szwagra ciotki teścia, albo nawet sąsiad, do partii należał albo pracował w SB, czy kapował dla niej, a jeśli tego nie było, to „ekwiwalentem” może być, choćby przyznanie takiej osobie odznaczenia przez prezydenta Komorowskiego ( mec. Stanisław Dubois).

    Być może nie zauważyłem, ale Mauro Rossi, chyba nie skomentował tego, że Kujda „Ryszard” okazał się b. esbeckim szpiclem, a udając głupiego, odpyskował jedynie Staśkowi, iż rzeczony… nie brał udziału w obradach Okrągłego Stołu. Jakże bliskie słynnemu „a u was Murzynów biją”, co blog temu wytknął MR-owi, właśnie Stasieku.

    A to, czy Kujda był esbeckim szpiclem, to się jeszcze okaże. Przyłębski „Wolfgang” Andrzej, były komsomolec zresztą (ZMS) też był, a później prokurator z IPN uznał, że nie był. W przypadku Kujdy też może tak orzec, a co? A, że Prezes nie wiedział? To tylko dowód na to, że Kujda nie kapował, bo w przeciwnym wypadku, Prezes, który o wszystkich wszystko wie, wiedziałby i o tym.

  16. Wyglada na to, ze krag wokol Kaczynskiego zaciska sie coraz bardziej, obdzierajac go z piarowskiej charyzmy. Najpierw tasmy, teraz TW jako doradca i prezes Srebrnej, KNF i prezes Glapa wraz z aniolkami. Jeszcze troche i znajdzie sie oswiadczenie rowniez o jego wspolpracy z organami bezpieczenstwa PRL. Teraz wierze, ze wszystko jest mozliwe. Bo rzekoma ,,falszywka” juz byla. Znajdzie sie i ,,prawdziwka”?
    Czy prezes PiS czuje sie tak, jak pisal w swoim wierszu wspanialy poeta KK Baczynski: Noca czuje czuje, jak coraz blizej,
    Drzac i drgajac krag sie zaciska…

  17. „Sondaż. PiS przegrywa wybory do Parlamentu Europejskiego”

    Way to go.

  18. A tu, o tym, jak świeżo upieczony pisowiec fałszował listy wyborcze. Mowa o „ministrze” Andruszkiewiczu. Do partii przekręciarzy pasuje jak ulał.
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24442265,andruszkiewicz-bral-udzial-w-falszowaniu-podpisow-superwizjer.html#s=BoxOpImg2

  19. Czy ukraiński ślad w PO żeby nie powiedzieć banderowski nie odciąga uwagi partii od spraw Polski. Za sprawą rusofobii i wspierania jankesów tzw.sowiecka okupacja staje się gorsza od katolickiego wehrmachtu. PRL gorszy od Generalnej Guberni kiedy w KL resocjalizowano komunistów z mlekiem w menu. Tak sobie myślę,że nie ma opozycji zdolnej do zdobycia zaufania suwerena nawet nawróconego na świeckość państwa. Miejsce zbiórki pod amboną to mapa drogowa głosowań.

  20. Poseł Brejza podaje, źe pani B. Skrzypek, sekretarka J. Kaczyńskiego taką samą funkcję pełniła u gen. Michała Janiszewskiego, szefa kancelarii gen Jaruzelskiego!

  21. TW i prokuratorzy stanu wojennego a nawet sędziowie w szeregach pisowskich hunwejbinów to wzorem J 23 agenci po spełnionej misji. Mundur czy toga to przebranie. Totalna prawica wycofała najlepszych z najlepszych. Tak sobie myślę,że przez skromność ten fakt nie był ujawniany.

  22. Gonienie króliczka, w stylu Olszewskiego- dekomunizacja ponad wszystko.?
    Maccarthyzm po polsku?
    Kogo to rajcuje, po 30 latach?
    Temat zastępczy, moim zdaniem, służący jedynie dzieleniu Polaków.

    Ja bym podzielił Polaków raczej na tych kompetentnych, i nieudaczników.

  23. Ja trzymam kciuki za to, żeby do przyszłego Sejmu weszło 7-8 partii, a rząd, ktokolwiek by go nie formował, był koalicją 3 partii. W przyszłości zmienić ordynację wyborczą do poszerzenia różnorodności ugrupowań parlamentarnych. To jest jeden z najskuteczniejszych bezpieczników dla polskiej demokracji. Drugim może się okazać senat obsadzony przez samorządowców i to wbrew woli partyjnych ugrupowań i za to też trzymam kciuki. Po trzecie, spowodować zmianę zapisu konstytucji i wybierać prezydenta 4/5 głosów zgromadzenia sejmu i senatu. Prezydent do Belwederu ze skromną i kompetentną grupą urzędników. Koniec z bizantyjskim dworem trefnisiów w rodzaju kronikarza „Kadłubka”.
    PiS oczywiście będzie tracił, bo przecież to nie koniec złodziejskich afer, nie wszystkie jeszcze zostały ujawnione. Jestem tego pewien. Poza tym, należy użyć tej samej broni, którą to prezes tak chętnie wojował. Ma się na tego gnoma zwalić gmach insynuacji pomieszany z prawdziwymi aferami tak, żeby jego wyborca nie mógł się rozeznać, co jest prawdą, a co tylko insynuacją. Niech ginie.
    Co zaś się tyczy Roberta Biedronia, to widzę że kibicom z piórem i mikrofonem w ręku kompletnie odbiło. Odlecieli Palikotem, zatracili poczucie rzeczywistości. Nie mam zamiaru polemizować z bzdurami. To tak jakbym wdał się w pyskówkę z @MR.
    Na temat Pana Jana skrobnąłem wczoraj i nie mam nic do dodania. Może, że umierając nie dręczyły go koszmary świństw. Jego byli ministrowie nie będą mieli takiego komfortu psychicznego. Niech się smażą w piekle!

  24. Dobrym ludziom na blogu przekazuję ku pokrzepieniu serc,że Nord Stream 2 nie będzie rozebrany. Według niemieckich procedur będzie ukończony. Dzięki ogrzewaniu Niemiec gazem ciepło z różą wiatrów napłynie do Polski. Tak sobie myślę,że jednak ogrzejemy się przy rurze choć leży na dnie Bałtyku. Kupujących węgiel po 1000 zł/t ogrzeje w części za friko sąsiad.

  25. Jeszcze drobna uwaga.

    W Waszyngtonie nie mamy naszych „5 minut”.
    Po prostu wykonujemy polecenia i płacimy na żądanie.
    Dość łatwo porównać naszą pozycję z Czechami- na przykład.
    Naszym lokalnym centrum interesów, są Niemcy.
    To jest mocarstwo regionalne, na które powinniśmy się orientować.
    No i do Niemiec, nie mamy wiz, nie ciągną nas na jakieś orientalne wojny…..

  26. Nefer
    8 lutego o godz. 17:27
    I jeszcze lewy sierpowy,

    Powtórzę mój komentarz w temacie z poprzedniego wpisu
    ( bo tam VAT był napisany niepoprawnie 😉 )

    Horała szukała,
    dziurę VAT-u uszczelniała.
    Swoich do pier**la wsadzała
    tylko Ogórka
    nie ruszała

    Pourquoi Madame? [ purkła madam’ ]

  27. Cacany wiceminister od cyfryzacji ponoć wiedział o fałszowaniu podpisów przez Młodzież Weszpolską

    Zapytam jak Kubuś Puchatek „a miałbyś coś jeszcze?”

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24442265,andruszkiewicz-bral-udzial-w-falszowaniu-podpisow-superwizjer.html

  28. @ DP

    A ja tak z uporem maniaka, co wpis Gospodarza:

    Ośmiornica PiS przykrywa afery:

    Afera KNF – Chrzanowski
    Afera SKOKi – Bierecki
    Afera NBP – Glapiński
    Afera Srebrna – Jarosław Kaczyński

  29. adam100
    8 lutego o godz. 18:55

    Bikoz. Widziałam że było pod poprzednim wstępniakiem ale ten artykuł z GW jest tak uroczo kąśliwy że człowiekowi aż lepiej na duszy. Ale się pisowski buc przejechał, ho ho ho i ha ha ha

  30. Już się chwaliłem, że ze mnie marny prorok, więc nie będę futuryzował. Ale jeśli rzeczy pójdą dalej po myśli, to widzę taką przyszłość jako dwie równoległe rzeczywistości
    1. W roku 2021 na Żoliborzu pojawił się mały niechlujny, rozczochrany człowieczek z wydętym brzuszkiem. Jest agresywny, obrzuca nienawistnym wzrokiem przechodniow, ubliża im, albo na nich pluje. Twierdzi, że jest emerytowanym zbawcą Żoliborza. Jest samotny, ludzie go unikaja, a małoletnie łobuzy chodza za nim, naigrywając sie wołają „Zbawca, zbawca”. Goniąc takiego łobuza zbawca z brzuszkiem potyka sie o niezawiązane sznurowadła, przewraca sie i uderza glową o krawężnik i przestaje przekształcać rzeczywistość, która go otacza (Marks&Mrożek). Zabiera go karetka do domu specjalnej troski.
    2. W roku 2021 na Żoliborzu pojawił się mały niechlujny, rozczochrany człowieczek z wydętym brzuszkiem. Jest agresywny, obrzuca nienawistnym wzrokiem przechodniów, ubliża im, albo na nich pluje. Twierdzi, że jest emerytowanym zbawcą Żoliborza.
    Dostrzega go grupa żoliborskich hippisów. Są to Pies, Krycha, Ogrodnik, Perukarz, Docent, Rossi, Śmieszek, Caryca, Pazurek, Jajo, Grzyb..itd
    Kompania niby wesoła smakująca trunki, dająca sobie w żyłę kompot brzozowy, ale czująca się zmarginalizowaną, lekceważoną przez złodziei, którzy skądś mają pieniądze.
    Spodobał im sie ten rozczochrany, niechlujny szary człowieczek, jego wrzaski pod adresem wypasionych żoliborskich mieszczuchów trafiają do ich serc. Więc go wybierają na swojego przywódce. Chodzą za nim jak ewangeliści, pomagają mu w ubliżaniu przechodniom. Dołącza do tej grupki, zwanej zakonem, coraz więcej sfrustrowanych niepokornych poetów, krzywoustych bankowców, moherowych cioć, parahistoryków i przebiegłych cinkciarzy. Nagle stało się, że ci złodzieje żoliborscy, którzy pieniądze mają skądś,tak się przestraszyli, że oddali hippisom władzę nad Żoliborzem. I ów niechlujny człowieczek rzeczywiście został zbawcą Żoliborza.

  31. Sympatycy W. Frasyniuka.

    Znana bohaterka prawicy (która w celach konspiracyjnych była kandydatką lewackiego ugrupowania na urząd Prezydenta RP) upolowała właśnie lewaka (który w celach konspiracyjnych ukrył się między liberałami w Koalicji Europejskiej) i prowadzi go pod sąd do znanego prawicowego prawnika Stanisława Piotrowicza (który w celach konspiracyjnych ukrywał się pomiędzy prokuratorami stanu wojennego) Polska. Koloryzowane.

    PS Że też oni się w tym nie pogubili jeszcze

  32. Nefer
    8 lutego o godz. 18:59

    B….? 😉

  33. Mauro Rossi
    8 lutego o godz. 1:02
    Pisze
    „Prawdopodobnie faktura wydrukowana była teraz, na potrzeby publikacji Gazety Wyborczej”
    Jak masz na to dowody to pędź do swych mocodawców i im je przekaz , by mogli złożyć zawiadomienie do prokuratury. Takie oszustwo wskazywało by, że cała afera podsłuchowa jest oszustwem. Udowodnienie tego jest tożsame ze zniszczeniem wyborczej i ciosem nokautującym dla opozycji.
    Jeżeli PiS nie poda tej twej rewelacji prokuraturze będzie oznaczało to co zwykle, że kłamiesz zawodowo i wszystko co piszesz jest bez znaczenia.
    A ta twa insynuacja że to łatwe do dowiedzenia rozbrajająco śmieszna , bowiem faktury (i re faktury) są w dwóch egzoplazmach i są u rożnych podmiotów. Na dokładkę fachowcy nie maj,a problemu z ustaleniem daty powstania wydruku tak z drukarki laserowej jak i atramentowej.

  34. Profesor Dudek odkrywa Amerykę twierdząc, że nie wierzy, że Kaczyński nie widział nic o przeszlości Kujdy. Przecież cała strategia doboru wspłópracowników polegała na precyzyjnym doborze ludzkiego guano. Im taki ma więcej za uszami, tym lepszy, vide Piotrowicz. Szukało się kłamców, oszczerców,idiotów śmieszków jak Cymanski, ordynarnych chamów obojga płci (Tarczyński-Pawłowicz), przewracających oczami nudystów Janów Mariów.
    Prezes dobrze przejrzał dossier wszystkich kandydatów na premierów, prezydentów, ministrów i posłów. Z tego guanno ulepił taką sprawną maszynę, która go nie zawodzi. A ze śmierdzi. Bożesz mój. Prezes nie lubi fiołków.

  35. Widzę ze wielu ludzi w Polsce widz,i że największym zagrożeniem dla PiS jest sam PiS.
    Gospodarz też psze cytuję
    ” głównym zagrożeniem dla PiS jest sam PiS”
    i udowadnia to bezdyskusyjnie.
    Teraz to juz nawet betonowy elektorat Pis zacznie pękać

  36. Lewy
    8 lutego o godz. 19:00

    WOW! Uśmiałem się jak norka, a o to u mnnie trudno… 😉

    O wersji alternatywnej, z uroczym gavroche w żółtej kamizelce z żółtych papierów, grzebiącym pomiędzy jesienny liśćmy w poszukiwaniu wiosennej ..trawy na ulicach Słupska, wolę nie myśleć, nie życzę.

  37. Lewy
    8 lutego o godz. 19:00
    Już się chwaliłem, że ze mnie marny prorok, więc nie będę futuryzował. Ale jeśli rzeczy pójdą dalej po myśli, to widzę taką przyszłość jako dwie równoległe rzeczywistości
    1. W roku 2021 na Żoliborzu pojawił się mały niechlujny, rozczochrany człowieczek z wydętym brzuszkiem.

    Dobrze mu widzę życzysz. Możliwe są mniej sympatyczne scenariusze:
    https://www.youtube.com/watch?v=F7-34WYUibY

  38. @adam100
    No tak,jeszcze może mu sie przytrafić mechaniczna pomarańcza

  39. @ mohikanin przedostatni
    8 lutego o godz. 15:55
    „Początek lawiny”

    Przeczytałem wpis DP, a tekże resztę z papierowego wydania „P”, z wartym osobnej uwagi felietonem DP.
    To lawina trudna do przetrawienia na raz.

    Na razie, w „P”, wizja przesłania jak objawienie: bardzo syntetyczny i dalekosiężny bedeker po klasyce uwłaszczania się układu nomenklatury żerującej na post-Solidarności i na majątku wspólnym
    Tytuł artykułu V.Krasnowskiej brzmi „Biedny Prezes”.
    Warto oprawić w ramki, w każdej poczekalni gabinetów odnowy politycznej na zbawcze Wiosny i Prawice (wszystko jedno).
    Żeby się znowu nie pomyliły nam słowa i czyny.

    Ten z artykułu, to człowiek, który od początku walczy ze sobą w lustrze, naszymi rękami i losami.

    PS Szkoda że Twoje posty są odwrotnie powściągliwe do tego wujaszka, o którego się troszczyłeś; jakoś nie może się tu przebić i chyba potrzebuje wsparcia IT… 😉

  40. A nasza Wanda Wasilewska-Mazurek, jak to się biedactwo dzisiaj spociła 🙁

  41. Nefer
    8 lutego o godz. 17:27

    Zauważyliśmy oboje i polecamy tę samą lekturę…
    Przy okazji, co pozwala odetchnąć:
    Jedyne, czego edukacja ‚ateizmem’ uczy wiernych, to racjonalizacji zniewalenia wiarą… także innych.
    Podejrzewam, że zrozumiesz, nawet jeśli czyta się nielekko.
    Pozdrawiam.

  42. Bar Norte

    Pisze Pan Redaktor :
    ,,Owszem, w Waszyngtonie mamy swoje pięć minut i to się może podobać, ale już słyszymy o klienteliźmie, o tym, że jesteśmy koniem trojańskim Stanów w Unii Europejskiej, oraz ostrzeżenia, że Trump jest nieprzewidywalny i łaska pańska na pstrym koniu jeździ.”

    RP klawiszem UE.

  43. kooperatywaMondragon

    „Pisze Pan Redaktor :
    ,,… że Trump jest nieprzewidywalny … ””

    Redaktor Passent ujął to dyplomatycznie.

    Mówiąc mniej dyplomatycznie chodzi o to czy Trump jeszcze rządzi w USA. Mam oczywiście na myśli władzę realną a nie tytularną.

  44. Trochę powęszę jak spiskowiec.
    Po co pisowi Biedroń ? No oczywiście, to żadna rewelacja; do rozbicia solidarności frontu antypisowskiego. Ale wgłebiając się w drugie dno, to dostrzegam taką rzecz. Oprócz zawiedzionych Platformą, ktorzy szukają jakiegoś azymuty i dostrzegają w Biedroniu alternatywę, również w pisie pojawił się niepokój, że cos tu nie gra. Więc może ci zawiedzeni pisowcy, zamiast się zmarnować, zapodziewając się nie wiadomo gdzie, dostrzegą w Biedroniu kolejnego zbawiciela. Czyli ten przepływ z pisu do wiosny nie zaszkodziłby specjalnie tandemowi pis-wiosna. A jeśli zagubieni u Zandberga też wypatrzą u Biedronia absolutną lewicowość, to też może jak rybki przepłyną do wiosennego jeziorka. A jakby jeszcze dodać kilku kukizowców ? Sam pis może przegrać ale z dozbrojonym Biedroniem, może załatwić Polskę, jak Stalin z Hitlerem, czyli jal komunista z faszystą.
    Ale zaznaczam, to są snucia spiskowe, ale może ..?

  45. Lewy
    8 lutego o godz. 20:20

    Jak kroić tort klasycznie, każdy dostaje ten sam skład w róznej ilości.
    Jak kroić w poprzek, jednemu z dwóch śmietanka, drugiemu dno.

    Jak odejść od klasyki, plemię dzieli się na tych najedzonych przy korycie, i tych którzy teraz my, bo brawo ja.
    To jest jedna z interpretacji sensu podziału, w którym jedni widzą dno ruiny, a drudzy chęć zjadania śmietanki.
    Cały trick, to odwracać przed podziałem tort do góry dnem – i ciągle jest progres.
    Wszystko trwa dowolnie długo, pod warunkiem że ten trzeci wciąz donosi torty.

  46. Lewy 8 lutego o godz. 19:19 Innymi słowy prezes dowiódł, że zręczne rączki ukręcą bicz nawet z gówna. Czarodziej?

  47. O okrągłym stole w wieczornym programie telewizyjnym opowiadali Andrzej Olechowski i Ryszard Bugaj z podstolika gospodarczego.
    Obiecałem sobie, że na emeryturze przeczytam te stenogramy z obrad i o czym rozmawialiśmy skomentował były minister spraw zagranicznych i finansów Andrzej Olechowski. Po trzydziestu latach nawet osoba bezpośrednio biorąca udział w obradach musi sobie przypomnieć.
    Ci co w tych obradach udziału nie brali wiedzą i mówią co chcą.
    Warte podkreślenia jest stanowisko Ryszarda Bugaja, że Zybertowicz cytując słowa Gwiazdy naruszył dobre imię wielu osób i powinien przeprosić.
    Przez wiele ostatnich lat wszyscy domagają się przeprosin, a przecież wiadomo, że Polacy nie gęsi i swój język mają, i tego języka używają często bez zastanowienia.

    Ciekawy był wątek jak do gospodarki podchodziła strona rządowa (Olechowski) a jak związkowa (Bugaj).
    Rządowi chcieli jak najwięcej swobody w gospodarce, związkowcy wprost przeciwnie, zaspokojenia własnych postulatów czyli dobrze opłacanej pracy. Tego nie spełniono do dzisiaj

  48. ls42
    8 lutego o godz. 21:20
    Rysio Bugaj, do niedawna doradca Dudy, to taki ekonomista, co by chciał, żeby wszystkim było dobrze i to mu sie chwali. Wprawdzie sie obudził i zaczyna krytykować pis, mimo, że przez lata plótł trzy po trzy bo mu sie wydawało , że pis robi wszystkim dobrze (oprócz komunistom i złodziejom), to dalej niczym Jadzia Staniszkis otwiera swoją brodatą buźkę i bezwstydnie zabiera głos, mimo że już się wielokrotnie kompromitował. No tak, ale on nie wie, że sie kompromitował. No ale profesor.

  49. @ALL
    Przerwałem swój, rutynowy ostatnio, „wieczór polityczny” na Superstacji (Krzywe zwierciadło).
    Tam usłyszałem, że nareszcie PIS spełnił jeszcze jedną obietnicę wyborczą. Obiecywał w kampanii 2015 wykrycie układu i właśnie wykrył.

    Czekamy na poniedziałek i wywiad genseka, którego udzieli/udzielił braciom klęczącym. Jak pamiętam obaj bliźniacy słyną z bezkompromisowości, ich pytania są dociekliwe, powiem więcej, są bardzo ostre.
    Będzie gensek miał ciężką przeprawę, ale on wszystko zrobi dla poprawy lekko zszarganego ostatnio wizerunku.

  50. Dzisiaj spędziłem godzinę w księgarni z książką „Stracone zwycięstwa” (Verlorene Siege) feldmarszałka Rzeszy Ericha von Mansteina. Nawiązuję do swojego tutaj wpisu o porażce Niemców w Stalingradzie. Ciekawa lektura. Gdyby nie ten Hitler to byśmy wojnę z Rosją wygrali, uważa von Manstein.
    Co ciekawe docenili feldmarszałka Rosjanie, którzy ponieśli w bitwach klęski i wielkie straty.
    W książce von Manstein używa czasami słowa nieprzyjaciel w stosunku do Rosjan i to chyba błąd przekładu, lepiej już brzmi przeciwnik. Dla nas nieprzyjacielem byli Niemcy, Rosjanie tylko czasami, ale jak się napada na inne państwo i wobec armii tego państwa używa słowa „nieprzyjaciel”, który w 1939 roku gdy rozdrapywali Polskę był „przyjacielem” to brzmi dziwnie w tej książce.

    Feldmarszałka poważano w Niemczech Zachodnich i Adenauer powierzył mu odbudowę armii. Bundeswehra czci pamięć Ericha von Mansteina.

    W Polsce każda polityczna zmiana musi zaczynać od nowa, i nawet okrągły stół jest atakowany, nie mówiąc o tych co siedzieli przy tym stole, z wyjątkiem prezesa bo on tam był, ale jakby go nie było

  51. Wyczytałem w necie że
    (Spólka która miała prowadzić inwestycję) NUNEATON, założona była przez dwóch obcokrajowców. Kapitał tej spółki to 2400 zł. Głownym i jedynym udziałowcem tej spółki jest spółka komandytowa Blackstones z kapitałem własnym nieco przekraczającym 2 mln PLN, którymi kieruje ten sam zarząd spólki.
    łańcuszek wzajemych powiązań jest długi.
    Nasuwa w tej sprawie pytanie: Dlaczego PKOSA chciało takiemy podmiotowi udzielić tak wielkiego kredytu?

  52. @maciek.g

    A kto mianował prezesa PKO? Szeregowy poseł. Są jeszcze jakieś pytania?

  53. @ maciek.g
    8 lutego o godz. 22:17
    Nasuwa w tej sprawie pytanie: Dlaczego PKOSA chciało takiemy podmiotowi udzielić tak wielkiego kredytu?

    Chciało?
    Führer kazał ! Myślisz ze słup podskoczy ?

  54. Pani rzeczniczka obiecała, ż się miło zdziwimy w poniedziałek.
    Kaczor złoży dymisję? To by było miłe dla drugiego sortu.
    Czy wprowadzi stan wojenny? Miód na serca jego wyznawców.

  55. jobrave
    8 lutego godz.17.52
    Pisowska dialektyka dziejów wygląda następująco: nieważne co kto robił za komuny, ważne czy teraz jest „nasz” i wiernie służy „nam”.
    Biedny Mauro Rossi pogubił się w tych subtelnościach, a może nie dostał aktualnego przekazu i siedzi cicho aby nie narazić się pryncypałowi.Ten gorliwy tropiciel komuchów, ubeków i innej swołoczy, nie wie czy ma, z rewolucyjnym zapałem, atakować Kujdę vel TW Ryszarda, czy też gorliwie go wybielać. Ciężki kawałek chleba…

  56. Gospodarz wykazuje aktywność a ja nie nadążam, zresztą kto mógł przewidzieć śmierć obrońcy opozycjonistów?
    Będzie żałoba narodowa.

  57. Zmarł Jan Olszewski, były premier.
    Na portalach Prezydent: zarządzenie żałoby narodowej uważam za konieczne
    Jan Olszewski był wielkim premierem, bo walczył o prawdziwie suwerenną i niepodległą Polskę; jego – rząd chciał dokonać wielkiej zmiany itd
    A tymczasem zasługi w walce z PRL owskim rządem nie przełożyły się na dobre działania po okrągłym stole.
    Wklejam dobry artykuł na temat jego rządu o którym tyle mitów narosło
    Jak pamiętam to poparcie Polaków miał marne
    http://forum.pomorska.pl/dlaczego-upadl-rzad-jana-olszewskiego-t227822/

  58. wracając do wczoraj, @black… 12:58
    Stomma, psuje dobre samopoczucie tym którzy musieli porzucić nałóg palenia ze względów zdrowotnych oraz wszystkim chodzącym z wysoko podniesioną głową* zasłużonych przy obalaniu itd.
    Od siebie dodam do propozycji R.Biedronia „PKS w każdej gminie!” taki cytat:
    „Nieprawidłowości u dzieci często dostrzegają rodzice. Zarazem ortopedzi ostrzegają, że dyskretne zmiany nie są rozpoznawane i właściwie leczone, dlatego wielu pacjentów trafia do nich w stadium zaawansowanym. Kiedyś badania profilaktyczne przeprowadzano w szkołach i ewentualnie kierowano do specjalisty (np. przy płaskostopiu). Dziś wiele zależy od rodziców i pediatrów…”
    Lekarz, pielęgniarka, dentysta szkolny. Czas pochylić głowy.

    *aktualnie niektórzy wstydzą się jedynie PiS-u, wszystko inne jest cacy.

  59. @Wiesiek59 7 luty 11:35
    Pod wskazanym artykułem blogowicz polecił:
    https://www.ekspedyt.org/2019/01/30/szkola-liderow-cioci-magdalenki/?cn-reloaded=1
    podpowiedź dla żądnych twardych dowodów

  60. quentin t. 21:44 jeden z niewielu ludzkich komentarzy. Wzruszający i zagubiony w morzu nienawiści, pogardy i cwaniactwa, czyli można jeszcze uwierzyć w człowieka. Pozdrawiam.
    Ps. u nas również zmarzlina jako oznaka globalnego ocieplenia. Nie żartuję.

  61. Dzien dobry ls42

    Przepraszam ale stare zainteresowania nie pozwalaja o sobie zapomniec.

    Ksiazka Manstaina to podobnie jak pozycja Paula Carella (Paul Karl Schmidt – o Stalingradzie) Guderiana (Panzer Leader) klasyki do ktorych jednak warto podchodzic ostroznie. Gdy czyta sie Schmidta to opisy zamykajac oczy widzi sie Dziki Zachod – hordy czerownoskorych i dzielnych kawalerzystow – ktorzy -„gdy tylko nie..” to tamto czy siamto to powstrzymali by wroga (…ach gdyby tylko w te luke na prawo od dzielnego majora X wszedl 1 pulk z wielu dywizji ktore bezczynnie tkwily na zachodzie – losy wojny potoczyly by sie… itd , itp)

    Manstein – to niezywkle utalentowany zolnierz- ale podobnie jak Guderian nie tylko „umoczony” w narodowy socjalizm – ale aktywnie wspierajacy. Nie chodzi tylko o branie udzialu w dobrze opisanym procederze przyjmowania nie opodatkowanych nagrod od furhera na prywatne konta (+ caly system dodatkowego oplacania kadry oficerskiej) czy wybierania sobie posiadlosci ziemskich ktore Rzesza remotowala za darmo – chodzi tez o zbrodnie wojenne i zwykle klamstwa.

    Tuz po upadku Rzeszy Adolf Hitler byl „militarnym geniuszem” – jeszcze w Norymberdze – ale potem tworzac mit niepokalanego Wehrmachtu zaczeto stosowac odwrotna metode – generalowie byli madrzy a Hitler byl dyletantem. Prawda jest gdzies posrodku, ale w przypadku Manstaina przychodza mi do glowy przynajmneij 2 przypadki mocnej manipulacji.
    Pierwszy to kwestia tego jakie bylo tlo zabronienia 6 armii odwrotu spod Stalingradu – przez wiele lat obowiazywala wersja – Goering sklamal Hitlerowi co do mozliwosci Luftwaffe + Manstain namawial Hitlera do rozkazania Paulusowi wycofac sie ale ten popelnil blad.
    Jednak bylo inaczej- to Manstein ktorego Hitler spytal o zdanie wypowiedzial sie przeciw rownoczesnemu atakowi Hotha i wyjsciu Paulusa ze Stalingradu. Nie wiem dlaczego – po prostu sie pomylil- ale wygodnym kozlem ofiarnym zostal Hitler (pomysl przebijania sie w grudniu 6 armii – byl juz calkowicie nierealistyczny).

    Drugi to – operacja Cytadela – a konkretnie twierdzenia Manstaina ze to decyzja Hitlera o przerwaniu ataku wyrwala mu zwyciestwo z rak. Radzieckie rezerwy na tym etapie byly takie ze w kilka tygodni po Cytadeli inicjatywa strategiczna byla juz bezpowrotnie dla Niemcow stracona.

    Co do zbrodni wojennych o ktorych feldmarszalek nic nie wiedzial – jest jego list w sprawie zegarkow „zlikowidowanych” Zydow ktorymi „dobrzy ludzie” z einsatzgruppen zapomnieli podzielic sie z ciezko wspolpracujacym Wehrmahtem.

    Manstein jest dla mnie -nie symbolem ciaglosci, lecz doskonalym przykladem tego ze ludzie z wysoka inteligencja , szczatkowa empatia i odrobina szczescia moga przez nawet tak burzliwe czasy jak lata 30 i 40 zeszlego wieku przeplynac jak korek – zawsze na powierzchni. Good for Manstein – ale czy na pewno to taki fajny symbol ?

    Pozdrawiam

  62. Z dystansu; 0:02.

    A co ty tak martwisz się Rosją i jej biedą powinieneś przecież się cieszyć.
    Z powodu embarga światowy handel zamiera a w ubóstwie pogrąża się cały
    świat a najbardziej dotyka to Stany amerykańskie 1/3 ludności korzysta już
    z kartek żywnościowych czego nie było nawet w Polsce za najgorszej ,,komuny”
    Rosja przetrzymała Stalingrad to i różne embarga przetrzyma to naród
    najlepiej przygotowany do radzenia sobie w trudnych warunkach.

  63. żabka konająca;0:26.

    Wiem Stomma psuje dobre samopoczucie wszystkim naszemu gospodarzowi
    bloga również.
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/jeszcze-o-pomnikach/

  64. https://www.youtube.com/watch?v=2x2wi3L3iew

    A bieda w Hameryce rośnie i rośnie.

  65. Agenci TW to perły w koronie pisowskich hunwejbinów. Dobra szkoła. Nawet absolwenci komunistycznych uczelni nie wypierają się wykształcenia i nie rzucają dyplomów jak kiedyś sztandary III Rzeszy pod Kremlem. Tak sobie myślę,że komunizm jak faszyzm co sugeruje totalna prawica a sierp i młot jak swastyka. Dyplom ze swastyką na honorowym miejscu a nawet potwierdza wykształcenie. Może to dobry dyplom jak dobry TW co to nikomu nie zaszkodzi. Rodzi się nowa tradycja nie wypierajmy się co pochodzi z komuny jeśli jest użyteczne a będzie wdzięczność do grobowej deski. TW to też dziecko Boga i na jego podobieństwo. A w IPN to świstki papieru co wykazywano przy sprawie Wielgusa. Ale Kaczyńscy papiery uznali za relikwię i pogonili kapłana ze stolca. Nie był dobrym TW. Tak sobie myślę.

  66. Według pisowskich hunwejbinów dokument wystawiony z użyciem nielegalnego oprogramowania jest nieważny. Tak sobie myślę jak sprawdzić ważność e-zwolnienia lekarskiego czy recepty. Chyba licencja ma być załącznikiem. Czego to końskie łby nie wymyślą.

  67. Wystarczyło,że totalna prawica przejęła TW a komuna upadła. Tak sobie myślę,że to było chytre wyparcie się. W stylu św.Piotra.

  68. @

    Ewa Siedlecka na blogu o Ogórek w TV zakręt.

    Za mało go wygrzmocili
    „Wiadomości” TVP odpuściły na razie materiały o sprawcach „ataku” na Magdalenę Ogórek. Ale to nie znaczy, że odpuściła sobie ich rządowa telewizja. W czwartek, w programie satyrycznym „W tle wizji” nabijali się ze uczestników społecznych protestów Rafał Ziemkiewicz i Wiktor Świetlik. Nabijali się ze szczególnym uwzględnieniem Rafała Winiarskiego, uczestnika „napaści” na panią Ogórek: to on usiadał przed maską jej samochodu.

  69. Dość dokładnie odzwierciedlają to dane statystyczne. Według badania przeprowadzonego przez Yaschę Mounka z Uniwersytetu Harvarda oraz Roberta Stefana Foę z Uniwersytetu w Melbourne tylko nieco ponad 30% Amerykanów urodzonych w 1980 r. lub później uważa za konieczne życie w demokracji. Dla porównania, wynik w grupie obywateli urodzonych w latach 30. wynosił 75%. Aż 24% amerykańskich milenialsów uważa, że demokracja jest dla ich kraju systemem złym albo bardzo złym – to wzrost o prawie połowę w porównaniu z badaniami z roku 1995. Niemal identyczne tendencje można zaobserwować w elektoracie europejskim. Życie w ustroju demokratycznym ma znaczenie fundamentalne jedynie dla 33% najmłodszych głosujących w Holandii i nieco ponad 25% młodych Brytyjczyków. Europejscy milenialsi są nieco bardziej wyrozumiali wobec wpływu demokracji na ich kraj niż amerykańscy rówieśnicy. Zły wpływ przypisuje jej jedynie 10%, choć odsetek ten rośnie, im młodsi są ankietowani. W grupie wiekowej 16-24 lata aż 13% uznaje demokrację za system jednoznacznie negatywny.
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/demokracja-rzecz-zbedna/
    ==========

    Propaganda przestaje działać?

  70. @

    Platforma Obywatelska

    Wieloletni prezes spółki Srebrna Kazimierz Kujda był agentem Służby Bezpieczeństwa PRL o pseudonimie „Ryszard” ‼‼‼

    ♦ Dlaczego dopiero dziś wychodzi na jaw, że obecny prezes Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska współpracował z SB?

    ➡ zgodnie z przyjętą przez PiS ustawą lustracyjną z 2006 r., z lustracji wyłączony jest właśnie szef Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska.

    Ilu byłych agentów SB jest wśród ludzi Kaczyńskiego❓

  71. Po OS tzw.agenci według Zybertowicza zasilili szeregi pisowskich hunwejbinów. Tak sobie myślę po sprawdzeniu nazwisk biesiadujących z Kiszczakiem.

  72. Okazało się, że jest jak zwykle, a nawet ciekawiej. USA i Unia Europejska zaczynają się postrzegać JAKO KONKURENCI. Wspólnota zachodnia nabiera nowego znaczenia, w tym sensie że nasze interesy są wyraźnie rozbieżne po obu stronach Atlantyku. Kraje Europy nie chcą się konfliktować ani z Rosją, ani z Chinami. Tymczasem nowa administracja amerykańska realizuje politykę utrwalania i wzmacniania swojej dominacji na wszystkich możliwych polach aktywności. Najciekawsze dopiero przed nami. Trzeba się jednak umieć do tego odpowiednio nastawić. Sytuacja w której będziemy traktowani jako wasal Ameryki na pewno nie pomoże nam w relacjach z nikim.
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=56615

  73. Trzeba Indian zachęcić do czerwonych kamizelek. Tak sobie myślę o zakończeniu okupacji jankesów. Ustawa 447 dla Indian.

  74. blackley
    9 lutego o godz. 2:40

    „1/3 ludności korzysta już
    z kartek żywnościowych czego nie było nawet w Polsce za najgorszej ,,komuny”.

    Ty tak poważnie, czy dla jajeczek? Bo ja pamiętam trzykrotne wprowadzenie kartek: w pierwszej połowie lat 50-tych, jakoś po 75-tym roku na sam cukier, no i w latach 80-tych. Był też system kartkowy w pierwszych latach po wojnie.

  75. Przez Andrzej Szczęśniak – 20 stycznia 20190281
    W 2018 roku Norwegia wydobyła 1,49 miliona baryłek ropy dziennie (75 mln ton rocznie). Jest to o 6,3 procent mniej niż rok wcześniej.

    Wydobycie gazu w ub. roku wyniosło 121,3 miliarda m3 i było o 2 procent mniejsze niż rok wcześniej.

    Komentarz: Ogromne polskie wysiłki inwestycyjne idą w kierunku Norwegii i jej zasobów, które są już na szczycie możliwości produkcyjnych. To wróży kłopoty, ale nie ma się co martwić, wielokrotnie powtarzałem, że NIC z tego nie będzie.
    http://szczesniak.pl/spada-wydobycie-ropy-i-gazu-w-norwegii
    ===========

    Kolejna nietrafiona inwestycja?
    Zbudujemy rurę, która będzie pusta?

  76. A ja myślałem , że te trole tylko wcześniej wstawają , a tu wychodzi na to , że wcale nie śpią .

  77. ..zadna wladza nie jest wiecza ( tu na Ziemi ) kazdy dyktator konczyl w piekle !!

  78. Czym osadnictwo jankesów na terytoriach Indian różni się od problemu Donbasu czy Krymu. Cudza własność to święta rzecz. Wtedy można było podbijać czyli kraść a teraz takiego prawa nie ma. Izrael też powstał na terenach arabskich metodą rabunkową bo nie było referendum tubylców. Tak sobie myślę,że jankesi powinni porządkowanie świata rozpocząć od siebie bo kradzione nie tuczy. W Warszawie szykuje się zlot „rycerzy” na wyprawę krzyżową na niewiernych z siedzibą w Iranie. Taka misja z bogiem na ustach.

  79. @ Z dystansu
    9 lutego o godz. 8:52
    A ja myślałem , że te trole tylko wcześniej wstawają , a tu wychodzi na to , że wcale nie śpią .

    Ten na b.. zdechł.
    Bogu niech będą dzięki. 🙂

  80. @black…, temat pomnikowy to prawie jak bezpieczny temat o pogodzie. Chyba że trzeba będzie wytłumaczyć się przed własnym sumieniem z burzenia pomników wyzwolicieli. Kiedyś blackley tak jak tedprawdziwy ustalił rzemieślniczy podział zgodnie ze swoimi kwalifikacjami – groby tak, pomniki nie – taki marmur z pomnika może się jeszcze przydać w robocie. Np. do wyłożenia łazienki jak się go profesjonalnie skuje.

  81. Ponoć b. to też ch. ponad 15 cm, do 15 cm samo h. Tak sobie myślę,że samo b. nie rozstrzyga długości.

  82. „..nie dziękuj, nie dziękuj – jak mówi wdowa…”
    Tom Sawyer po spraniu na kwaśne jabłko swojego wrednego kuzyna.

  83. Wiesiek
    Siedzenie cały dzień w internecie i buszowanie po różnych skrajnych portalach nie koniecznie przekłada sie na wiedzę i nie czyni automatycznie z nikogo magistra , o czym sam powinieneś wiedzieć z autopsji .
    Społeczeństwa mają krótką pamięć i młodzi już nie pamiętają terroru z okresu Pinocheta, albo hunt militarnych w Argentynie ,Brazylii i inych krajach Ameryki Łacińskiej.
    W Europie też młodzież juz nie chce , albo nie pamięta o dobrodziejstwach jakie przyniósł narodom naszego kontynentu nacjonalizm i faszyzm i uważa , ze znowu mają czas i prawo na popełnienie tych samych błędów co ich przodkowie. Na ludzką głupotę zawsze można stawiać , a w epoce jej nieograniczonego rozpowszechniania przez internet zasięg głupoty niestety rośnie . Do tego dochowaliśmy się generacji polityków , którzy bezwstydnie grają na najniższych ludzkich instynktach i używają je jako wehikuł do władzy , co jeszcze przed kilku laty było wstydliwe i nie do pomyślenia.
    To, że demokracja, a raczej zmutowany do plutokracji system polityczny panujący w USA cieszy sie coraz mniejsza poparciem w amerykańskim społeczeństwie, nie może byc dla nikogo zaskoczeniem , bo odzwieciedla to wybór Trumpa na prezydenta . Podobnie jest w Europie gdzie partie nacjonalistyczne i faszystowskie zdobywają coraz więcej głosów w wyborach. Z doświadczenia wiemy , ze takie partie nie mogą żyć bez wrogów i tak nietrudno przewidzieć , czym to sie skończy .
    Ja nie tracę nadzieji i wierzę w to, że demokracja to system polityczny , który w sobie już wmontowane mechanizmy reformujące, które pozwolą jej sie uzdrowić i przystosować do zmieniających sie warunków społecznych . Dowodem na to jest powstawanie nowych , nie tylko faszystowskich , ale także demokratycznych partii , które odpowiadają na obecne problemy i oczekiwania społeczne,

  84. @Słowianin, że ty też musisz od razu tak wulgarnie. Dobranoc.

  85. Wpis był szyfrowany. Za skojarzenia przed snem przepraszam. Tak sobie myślę,że wpis nie wpłynie na długość …snu.

  86. Z dystansu
    9 lutego o godz. 9:24

    Jako naczelny rusofob, masz do poczytania, o genezie i skutkach tej przypadłości…..

    „Stoczyliśmy się w jakąś niepojętą otchłań nonsensu, a jednocześnie pilnujemy, żeby nikt nie zdołał się z niej wydostać (nawet po cichu). Musimy strzec swojej głupoty, która dla potomnych będzie przykładem naszej umysłowej degradacji” – napisał w posłowi do swojej najnowszej książki prof. Witold Modzelewski. To już piaty tom jego publicystki poświęconej historii najnowszej i naszej polityce wschodniej.
    http://www.mysl-polska.pl/1755

  87. „…Do tego dochowaliśmy się generacji polityków , którzy bezwstydnie grają na najniższych ludzkich instynktach i używają je jako wehikuł do władzy , co jeszcze przed kilku laty było wstydliwe i nie do pomyślenia…”
    Teraz nie wiem czy usnę licząc ile to lat minęło od czasów „wstydliwych” do „bezwstydnych”. Ze trzydzieści?
    okay, – pierwszy rok 1989 przeskakujący przez drewniane ogrodzenie…

  88. A co do plutokracji, masz rację.
    Każdy system władzy się degeneruje do tej postaci.
    To kwestia czasu jedynie.

    Historię można traktować jak kilkanaście cykli, wciąż powtarzających się w kolejnych etapach rozwoju.
    U końca takiego, właśnie się znajdujemy.
    Gdy 1% akumuluje 90% wartości dóbr, nadchodzi przełom i nowe rozdanie.

  89. @Wiesio
    Pytanie, ale proszę odpowiedz grzecznie a nie przezywaj się. Jeśli 1% akumuluje 90%, to co się stało z 9%. Czy one gdzies tam poniewierają się i nikt ich nie akumuluje ani sobie przywlaszcza ? Masz drewniane liczydło, żeby sprawdzić ?

  90. @

    Cienko coś przędą te pisiory.
    Jak to było ze szczurami na tonącym statku? Pierwsze wiały?
    kum, kum? i tyle?
    Afera Srebrna i Afera Kujma boli, że skręca.
    PiS się rozwala od środka. Wiosna nawet nie potrzebna. Do jesieni zostanie osamotniony prezes okopany w Wilczym Szańcu. Będzie miał odwagę? Osobiście wątpię.

  91. Dlaczego Watykan milczy kiedy jankesi podżegają do agresji na inne państwa. Za co papież bierze pieniądze. Co przypomina czasy III Rzeszy kiedy z tac tamtejszych kościołów płynęła do Piusa XII ofiara z modlitwy za mordowanie Polaków i innych z Gott mit uns ! na ustach. Tak sobie myślę,że jeżeli ktoś gubi się na stolcu niech abdykuje. Proste jak budowa cepa. Czy w tej postaci Watykan ma sens. Czy zabijanie jest innym sposobem likwidacji głodu z powodu przeludnienia. Tak robią bociany z pisklętami w gnieżdzie. Ale bocian nie był chrzczony.

  92. Dla mnie interesujące jest też ile ugrupowań/list dostanie się do Sejmu w tym roku, jako że twierdzę iż 2015r. był ostatnim kiedy dostało się aż 5 (PiS,PO,Nowocz,Kukiz,PSL). Pierwszymi kandydatami do zniknięcia są Nowo i PSL, a do pojawienia się Wiosna oczywiście! Łącznie byłoby 4.

  93. Czyli dalej będą rządzić katolicy. Tak sobie myślę co to zmieni. Nie w ilości ale w jakości siła.

  94. https://forsal.pl/swiat/aktualnosci/artykuly/1396725,w-iranie-po-chomeinim-nie-ma-juz-sladu-jak-dzis-wyglada-kraj.html
    =======

    Ciekawe….

    Każda rewolucja kończy się wymianą świń przy korycie.
    Niektóre robią coś przy okazji dla ludzi…..

  95. Z calego tekstu pana Passenta najbardziej podoba mi sie passus o panu Kujdzie- donosicielu SB.
    Pokazuje on ze prawie 30 lat walki pp. Kaczynskich/Olszewskiego/ Macierewicza o lustracje odnioslo wreszcie efekt: nawet p. Passent uznaje ze bycie agentem powinno skutkowac dozywotnia dyskwalifikacja z zycia spolecznego.
    Wiele czasu musialo uplynac i wiele sie zdarzyc by taki punkt widzenia stal sie w Polsce norma.
    Popiera go nawet Gospodarz, ktory nb. rowniez donosil na znajomych. Zagalopowal sie z lekka? 🙂

    Co do Srebrnej to obstawiam ze zostanie sprzedana. Komus komu prezydent Wszawy nie bedzie smial odmowic.

    Co do stosunkow z Europa to sadze ze wixyta prez Francji a wczesniej jego sprzeciw wobec nordstream 2 znacza cos pozytywnego w relacjach polskich wladz z Europa.

    Co do stosunkowPolski z EU to obstawiam ze zmienia sie one diametralnie na skutek wyborow do PE.

    A z drugiej strony patrze z podziwem na Kaczora: zaczal zmiany dosc ryzykownie boo na bardzo wielu kierunkach. Pozytywne dla Polski tego efekty wymagaly czasu, ale juz sa albo pojawia sie wkrotce. Znaczy mial racje. 🙂

    marcin.lazarowicz

    PS. Czy jest tu ktos kto sklonny bylby sie zalozyc o wyniki tegorocznych wyborow? Tak na powaznie- na pieniadze?

    ml

  96. @

    Włodzimierz Pelowski:

    DYKTATURA – Capo di tutti capi otacza się zawsze podobnymi do siebie, on potrzebuje przygłupów, przymułów, biernych ale wiernych gamoni….”ojciec narodu” i jego banda jest ferajną szumowin, malwersantów, kłamców, komunistów i złodziei‼️KACZY UKŁAD doszedł do władzy głosząc hasła o potrzebie dekomunizacji państwa….a otoczył się komunistami (Karski), SB_ekami (TW Wolfgang), kapusiami, konfidentami….tak „kryształowy deweloper” z Żoliborza buduje własne mafijne układy‼️

  97. @

    Racjonalna Polska

    Wiceminister w rządzie PiS przyłapany na fałszerstwie!!

    https://www.tvn24.pl/superwizjer-w-tvn24,149,m/superwizjer-sfalszowane-podpisy-na-listach-wyborczych,907776.html

    Ośmiornica PiS

  98. Satrustequi,
    przepraszam ale z tymi sejmowymi ugrupowaniami to wróżenie z fusów. W blokach jest jeszcze Robert Gwiazdowski i „Ruch 4 Czerwca” Tuska, co może spowodować np., że PO widoki na przekroczenie progu wyborczego będą problematyczne. „Wiosna” w porywach może mieć szansę na wynik dwucyfrowy ale nie na pewno. Na „za pięć dwunasta” ugrupowania opozycyjne muszą być dogadane, bo inaczej to PiS wygra i osiągnie większość.
    Wariantów może być mnóstwo. Biedroniowi wyczyścić 5% to można w 5 minut. Wystarczy wyciągnąć na światło medialne starego komucha Bęgowskiego i zrobić z nim ze dwa wywiady co myśli o „Wiośnie”, nakręcić filmik z agresywną Rafalalą, pomemłać tęczę na PL. Zbawiciela i pokazać dwóch tatusiów na spacerze z dzieckiem i po „Wiośnie”. Polskie społeczeństwo jest wystarczająco homofobiczne by deklarowanie chęci głosowania na „Wiosnę” stało się obciachem. Przy tym poziom megalomanii Biedronia i Krzycha Śmiszka jest nieprzeciętny a włażąc na drzewo coraz wyżej tęczowa dupa będzie widoczna coraz bardziej.

    Spoko-loco, nic nie wiemy i nie znamy też skali „zjazdu” PiS, który nastąpić musi chociażby ze względu na bieżące „zużycie”.

  99. “Cafarneum” film libanski nagrodzony w Cannes.
    Wybitny i nie epatujacy nieszczesciem.
    Wybitny boo poruszajacy nawet niewzruszalnych.
    A z drugiej strony jest to film pokazujacy w jak szczesliwym, sytym i zamoznym swiecie zyjemy: niezaleznie czy w Polsce czy downunder.

    Trailer filmu dostepny na youtubie, czy calosc w polskich kinach, tego nie wiem.

    ml

  100. Potrzebne są dwie zasady międzynarodowe.

    Po pierwsze, żaden kraj nie powinien być zobowiązany do zapłaty długu zagranicznego w walucie (takich jak dolar lub jego satelitów), którego system bankowy działa w celu zapobiega płatności.

    Po drugie,
    żaden kraj nie powinien być zobowiązany do zapłaty długu zagranicznego za cenę utraty krajowej autonomii jako państwa:
    prawo do określenia własnej polityki zagranicznej, opodatkowania i stworzenia swoich własnych pieniędzy, i być wolne od konieczności prywatyzacji jego aktywów publicznych by zapłacić zagranicznym wierzycielom.
    https://www.unz.com/tsaker/saker-interview-with-michael-hudson-on-venezuela/

  101. Historia KPN pokazuje,że TW zakładali partie lub przenikali do innych. A potem najgłośniej wołali nawet z Sejmu precz z komuną ! Tak sobie myślę,że zawód śpiocha jest nadal popularny.

  102. Niniejszym donoszę na kolegę Lazarowicza ksywa neospazmin,( godz.111:33) że doniósł na pana Passenta, że ten donosił. Musi co pan Lazarowicz ma jakies dowody, niezbite dowody, bo jak nie to będzie się musiał przeprosić z kangurami i prrzestac interesować się Polską.

  103. Legat,

    Obciążone dużą niepewnością, owszem. Jednak kierunek eliminacji słabszych graczy i konsolidowania się w duże ugrupowanie prawicowe-konserwatywne-republikańskie oraz duże lewicowe-liberalne-progresywne… W którymś momencie konsolidacji może pojawić się 3 w Sejmie. Ale oczywiście może też dojść do dezintegracji – i tu akurat dużo zależy od istnienia wielkich liderów integracji wspólnot lewicowej i prawicowej.

  104. Czekam kiedy Aborygeni pogonią obcych. Tak sobie myślę,że obcy zaśmiecają przestrzeń publiczną. W ramach prawa tubylców do samostanowienia.

  105. Jeszcze nic nie czytałem o 4 czerwca ruchu Donalda Tuska. Naprawdę ma być nowa siła? Dziwne.

  106. PS. Oczywiście zauważyłem tytuły o Ruchu 4 czerwca Tuska, ale zgłębienie sprawy może poczekać.

  107. „ponad 15 cm, ”
    Wulgarnosc zmierzona – z premedytacja , to tzw wulgarnosc zamierzona .. no ale przez kogo tnp ?

  108. Pan Staszek

    “Czekam kiedy Aborygeni pogonią obcych”

    W mej opinii predzej Czukcze pogonia Ruskich za Ural nizli Aborygeni bialasow, Chinczykow czy Zydow.
    Co wazne: ta opinia nie wartosciuje- opisuje tylko slaba wole walki Aborygenow o swoje.

    ml

  109. Wenezuela przypomina Czechosłowację. A Trump Breżniewa a Kaczyński Jaruzelskiego bo wspierają interwencję. Tak sobie myślę,że doktryna o ograniczonej suwerenności w globalne strefie wpływów jankesów wiecznie żywa. I znajduje kolaborantów jak marsz na Stalingrad. Zakończony kanibalizmem agresora.

  110. Może dobrzy obcy pomogą Aborygenom. W imię walki o wolność waszą i naszą. A wtedy za zasługi poproszą o azyl. Tak sobie myślę,że wolę należy wyzwolić swoim przykładem.

  111. Opowieści historyczne w PRL- u zwracały uwagę na walkę z caratem.
    Ludwik Waryński, Stefan Okrzeja to tragiczni bohaterowie tej walki.
    Pradziwi wielcy Polacy.
    Stefan Okrzeja to krewny Jana Olszewskiego premiera.
    Encyklopedia Powszechna PWN z 1959 roku przy zdjęciu Stefana Okrzei (1986-1905) pisała „robotnik warszawski, działacz PPS, jeden z najofiarniejszych członków Organizacji Bojowej PPS, 1905 kierował akcją bojową na cyrkuł policyjny na Pradze, co łączyło się z zamachem na oberpolicmajstra Nelkena, ranny wpadł w ręce policji, skazany na karę śmierci, stracony na stokach Cytadeli Warszawskiej”
    Szlachectwo działań rewolucyjnych obowiązuje.

  112. Z dystansu 0.02
    Powinieneś się smucić i pomyśleć jak pomóc braciom Rosjanom ale chyba nie o to ci chodzi?

  113. @Ls42 napisał:Stefan Okrzeja to krewny Jana Olszewskiego premiera.

    Rzeczywiście, bliskie pokrewieństwo. Podobni też z wyglądu! No i te geny, nieustraszone…

  114. Zamierzony co do cm ale niczym nie wymuszony dekolt i niezbadane z przyczyn niezaleznych bo żabojadzkie , na ucho nie wymuszone , poczucie humoru ( nikt nikogo nie zmusza do zjadania slimakow , osmio – sierotek itp ) .
    Skrzypce na ucho tez jakies jakby znalezione po dluzszej przerwie na slimaki albo … cos tam.
    Wymuszone dekolty jak wegetrianizm na Ukrainie .. nie ma czegos takiego .

    https://www.youtube.com/watch?v=8bDbLAhxxY4

  115. Buttercup 1.49
    Przeczytałem z zainteresowaniem
    Odwzajemniam pozdrowienia

  116. To musiało być krępujące dla PZPR-owców, tych światlejszych, gdy Jan Olszewski krewny Stefana Okrzei bronił robotników w 1976r.

  117. Szanownym rusofobom proponuję wizytę u psychiatry. Bo dołujecie. Rosjanie sami sobie poradzą bo już są największym producentem zbóż. Tak sobie myślę,że w czasach tzw.totalnej prawicy padlina staje się jadalna. Tego nawet za komuny nie było. Najciemniej pod latarnią z leżakowaną wołowiną. Bez kartek.

  118. adam100
    Powtarzam za Tobą poniższy cytat dotyczący Ośmiornicy , bo nigdy nie dość, jako memento, ową Ośmiornicę zestawiać z restauracyjnymi ośmiorniczkami. Różnica w skali i powadze sprawy jest ogromna.
    „Włodzimierz Pelowski:
    DYKTATURA – Capo di tutti capi otacza się zawsze podobnymi do siebie, on potrzebuje przygłupów, przymułów, biernych ale wiernych gamoni….”ojciec narodu” i jego banda jest ferajną szumowin, malwersantów, kłamców, komunistów i złodziei‼️ KACZY UKŁAD doszedł do władzy głosząc hasła o potrzebie dekomunizacji państwa….a otoczył się komunistami (Karski), SB_ekami (TW Wolfgang), kapusiami, konfidentami….tak „kryształowy deweloper” z Żoliborza buduje własne mafijne układy‼️”

    Włoskie skojarzenia z ośmiornicą PIS są jak najbardziej na miejscu. Ale z drugiej strony, gdzie tam pisowskim mafiozom do wdzięku, urody i skuteczności ich włoskich odpowiedników. Ale kto wie, może Kaczor potknie się na fakturach, tak jak Al Capone na podatkach.

  119. Sastrutequi 13.11
    Można powiedzieć, że pokrewieństwo działa dwustronnie, ale maż rację i o to mi chodziło.
    Były premier zmarły Jan Olszewski był dalekim krewnym Stefana Okrzei bojownika PPS, patrioty.
    Chodziło mi też o zwrócenie uwagi, że w PRL-u nie fałszowano historii, a źródła były powszechnie dostępne; patrz Encyklopedia PWN

  120. Katolickie Włochy, katolicka IV RP. Patologie bliżniacze. Tak sobie myślę,że to duchowy sponsoring Watykanu sprawia.

  121. Sasstrutequi 13.11
    Więc masz rację ale pomyśl ciepło o najlepszym okresie w historii Polski

  122. Is42
    Trochę jednak historię fałszowano (vide Katyń), ale generalnie nie było tak dalece posuniętych zawłaszczeń cudzej chwały lub szukania wrogów tam, gdzie ich nie było.

  123. Aż zamieszczę zdjęcie Stefana Okrzei, tak niezwykłe podobieństwo z Janem Olszewskim:

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Stefan_Aleksander_Okrzeja#/media/File:Stefan_Okrzeja.jpg

  124. To może Robert Biedroń miał na myśli ten Ruch 4 Czerwca Tuska kiedy mówił przedwczoraj w wywiadzie, że jeśli PO uda się w ogóle dostać do Sejmu to będzie premier Biedroń miał dla Schetyny tekę ministerialną…

  125. Tak zwane „zdemokratyzowanie Polski” i ” urynkowienie polskiej gospodarki” na warunkach Konsensusu Waszyngtońskiego z 1989 r. w praktyce oznaczało całkowite polityczne zwasalizowanie naszego kraju wobec priorytetów amerykańskiej polityki globalnej i regionalnej oraz przejęcie kluczowych branż, a nawet całych gałęzi polskiej gospodarki przez obcy kapitał – w wiekszości amerykańsko-żydowski. Przy czym dochodziło często nie tylko do przejęć, ale wprost do zniszczenia szeregu branż ( np. hutnictwo aluminium, kopalnictwo siarki, przemysł stoczniowy, rybołówstwo dalekomorskie, przemysł elektroniczny i komputerowy- z wyjątkiem oprogramowania, przemysł aparatury optycznej i pomiarowej, olbrzymia część przemysłu włókienniczego – oprócz konfekcyjnego i dodatków, wiele dziedzin przemysłu elektrotechnicznego i maszynowego).
    https://wps.neon24.pl/post/147604,wojna-polsko-amerykanska

  126. Ja moi mili w kwestii potykania się prezesa o jakieś faktury. Musimy ustalić, co przez owo potykanie rozumiemy. Mnie się zdaje, że Jarosław K będzie się potykał w sensie pojedynku i już jutro się dowiemy, czy wygrał On czy faktura. Poza tym zwrócę uwagę, że co jest fakturą decyduje partia a nie jakiś szemrany biznesmen. Austriackie gadanie, ot co!

  127. Lazarowicz
    znowu kłamie . Nie ma żadnego sprzeciwu Macrona co do Nord Stream II .
    Dawno się dogadano . Czy aby Macron o tym już wie , żeście mu odpuścili i stroicie się w piórka przyjaciela Francuzów , których jeszcze wczoraj uczyliscie kultury i jedzenia widelcem ?

  128. „…Szanownym rusofobom proponuję wizytę u psychiatry. Bo dołujecie. Rosjanie sami sobie poradzą bo już są największym producentem zbóż…”

    Prosto z gabinetu psychiatry, recepta elektroniczna na poradzenie sobie z bzdurami i idiotyzmami ruskich trolli.

    Produkcja zbóż na świecie w tys. ton; rok 2016+ [GUS/FAMMU/FAPPA/Forbes]

    1. Chiny / China 580
    2. Stany Zjednoczone / United States 475
    3. Indie / India 294
    4. UE (razem) 293

    5. Rosja / Russia 117

    9. Ukraina / Ukraine 65
    11. Kanada / Canada 55
    12. Francja / France 54
    14. Niemcy / Germany 46
    37. P o l s k a / P o l a n d 30

  129. Gekko
    9 lutego o godz. 14:03

    Zamiast producent, wstaw eksporter, i będzie się zgadzało.

  130. Wiesiek
    Pełna zgoda , żaden kraj nie powinien zadłużać sie do tego stopnia , że zagraża to utracie jego swobody działania, nie mówiąc o suwerenności i do tego jeszcze to wszystko w dolarach ?
    Istnieją inne waluty światowe np. Euro.

  131. Brak 2017 i 2018. Ale psychiatra taki jak pacjenci. Tak sobie myślę statystycznie.

  132. Wiesiek
    Dlaczego to o zadłużeniu było znowu takie bełkotliwe ?
    Na końcu nie można byc pewnym co popierasz , a co nie ?

  133. Moje sporadyczne wrzutki tyczące się stosunków w Rosji , jest niedokładna próbą zmierzenia zagęszczenia ruską trolizną na tym blogu .
    A tak w sumie to byłem na tym blogu w mojej długoletniej obecności posądzany już o wszystkie możliwe niegodziwości , tak że ta moja rzekoma rusofobia mało mnie wzrusza.
    A Gogola , Czechowa i Bułhakowa i tak mi nie weźmiecie !

  134. Z TT (złośliwie zmieniony bohater)

    – Pobiliście się podczas libacji?
    – Tak.
    – Dlaczego?
    – Wszystko było dobrze, dopóki Gekko nie powiedział, że konotacyjne cechy semantyczne desygnatów w poezji Młodożeńca są niejednoznaczne.

    Szanowny ‘Gekko’, mnie naprawdę Ciebie brak na ‘en passant (czasami).
    Dzisiaj, nie mogłem się doczekać Twojego postu.

    Dzisiaj w TOKFM, „żona stanu” PO, p. Pitera, delegowana na odcinek radiowy, zamiast nawiązać do „gruszek na wierzbie” Biedronia, skrytykowała Wiosnę za wegetariański marketing w konwencji na Torwarze(??!).

    Z kolejnych sondaży wynika, że Biedroń raczej odbiera głosy SLD.
    Upieram się, że ludzie o naszych poglądach, nazwę ich – „racjonalistami”, nie porzucą Platformy dla Biedronia.

    Jeśli ten ‘trynd’ (migracje elektoratu SLD do Wiosny) będzie się utrwalał, p. Rozenek przejmie kierownictwo i wejdzie do opozycyjnej koalicji.

    Wyobrażasz sobie, ‘Gekko’, połączenie struktur PO i SLD?
    Ja sobie nie wyobrażam, ale pomarzyć można.
    W kampanii 2015 byłby to mądry ruch. I tu znowu przypomina się ten, co miał „złoty róg”…

    I na koniec.
    Przestaję, na blogach, nazywać prezesa, prezesów gensekiem.
    Będę pisał czule: „Jarek”.

    PS
    Spodziewam się w kampanii kilku ruskich trolli. Czasami trudno ich zidentyfikować. Ich celem będzie zakłócanie polemik, prowokacja, czasem będą narzekać na Putina wg starej zasady: Putin to dyktator, ale mądry dyktator i do tego pokojowy.

  135. Prowokatorzy biorą na Gogola i Lenina też. Treść wpisu dowodzi niskich pobudek. Tak sobie myślę,że lepiej o pedofilii w KK. To proza życia.

  136. @ Mag

    Zmutowany pissowski degenert padnie, i będzie Bosko.

    https://www.youtube.com/watch?v=NJVxEaGrHS4

  137. Komu przeszkadzało wybudowanie dwóch wieżowców przez spółkę Srebrna ? Ta „Faktura”, która ma być „istotnym dowodem” nieuczciwości jest świstkiem papieru z żądaniem zapłacenia ogromnej sumy za bliżej niesprecyzowane usługi.
    Jeżeli PiS przegra wybory to za zupełnie inne grzechy. To bracia Kurscy go dobiją z obu stron barykady. To globalny suweren go dobije zmuszając PiS do organizacji „szczytu” w Warszawie. To lobbyści dziwnych interesów go dobiją, każąc PiS owi prowadzić dziwną grę wokół zapewnienia Polsce „bezpieczeństwa” energetycznego.
    To nie beznadziejna opozycja polityczna Polsce wygra ten pojedynek z PiS.
    „Stoczyliśmy się w jakąś niepojętą otchłań nonsensu, a jednocześnie pilnujemy, żeby nikt nie zdołał się z niej wydostać (nawet po cichu). Musimy strzec swojej głupoty, która dla potomnych będzie przykładem naszej umysłowej degradacji” – napisał w posłowi do swojej najnowszej książki prof. Witold Modzelewski.
    Przykładem tego nonsensu są również niektóre wypowiedzi na tym blogu.

  138. YYYYY
    yy
    YYYY YYY Y
    🙁

  139. Może między trollami pogadajmy jak czekista z czekistą. Tak sobie myślę,że kamuflaż między dżentelmenami zbędny.

  140. Psychiatria w czasie rzeczywistym a słowianizm.

    Słowianin uważa, że kłamstwa szlachetnieją z czasem.
    Pewnie dlatego tak często są słane i powtarzane.
    Tymczasem psychiatria zajmuje się pacjentem w czasie rzeczywistym, na podstawie badania. A te, by nie być od czapy, podałem z ostatniego roku, jaki zbadano. Oczywiście, w modelu perswazyjnym manipulanta, jest możliwość że Rosja w 2 lata zwiększyła produkcję zbóż CZTEROKROTNIE i stała się tym, o czym pisze kłamstwo.
    Wiara, że nieprawda jest możliwa (patrz satyryczny rysunek w aktualnej „P”) to miara stopnia wykluczenia rozumu z działania, a poruszająca masy w miejsca, do których słońce nie zagląda. Tym bardziej psychiatria i EP.

    PS wiesiu, jak to wiesiu, wierzy w kłamstwo w roli tytułu, rozwiązujące problemy nieprawd, które sam głosi.
    Ja nie mam potzeby kłamania i napisałem dokładnie to, czego dotyczą cytowane dane GUS: zbioru (production) zbóż.

  141. Idealnym dla mnie wzorcem pragmatyzmu, są Czechy.
    Ich przywódcy, nie zważając na różne pohukiwania, dbają przede wszystkim o swój interes narodowy, powiązania gospodarcze, rynki zbytu.

    Zaimportowałbym jakiegoś, na premiera z, i powierzyłbym mu pełnię władzy.
    Nasza narodowa swarliwość skutkowała Wolną Elekcją.
    Jedynie obcy, z polskim berłem w ręku, był akceptowalny dla naszej braci szlacheckiej.
    I nic się nie zmieniło….

  142. Człowiek opozycją nie zepsuty.

    Jakby kto nie miał chwilowo sił na komentatoryzm galopujących suchot politycznych i wiosen dymanych lutym, ogromnie polecam wywiad z Cimoszewiczem w sobotniej „GW”.
    Ja nie mam do Niego nic do dodania, a wszystko do pozazdroszczenia.
    Jako wabik zastosuję wyrwany z kontekstu, ale moim zdaniem metaforycznie znamienny cytat:
    „GW: …Więc wszystko to z brudu?
    C: Tak”.

  143. Pozycja Rosji jako eksportera jest wiodąca. Prostuję.Tak sobie myślałem co przeczy propagandzie o głodzie w Rosji. I to była istota zaprzeczenia faktom rusofoba psychiatry.

  144. stasieku
    9 lutego o godz. 14:30

    Stasieku!!!
    Pobity mogę być tylko kompulsywną dekonstrukcją kolokwializmów parenteralnych grafik MŁODOŻEŃCA!
    A i to byłoby poezją… 😉

    Poza tym, odnośnie Twego komentu, jak już napisałem cytując, wszystkie złudzenia wiary w możliwość nieprawdziwego koi czytanie Cimoszewicza.
    Polecam; nadprezentacja gekków na blogu żle służy rozwojowi fauny kolateralnej… 😉

  145. – – –
    Jak rozpoznać kremlowskie boty: tam fakty świadczą o rusofobii, a dementowanie kłamstw o godności bycia przyłapanym.
    – – –

  146. @Gekko
    Kolejny raz powołam sie na mojego ulubionego Lema.
    Lem opowiada,że profesor Tarantoga (a może Klapaucjusz) zajmował sie badaniem smoków. Ponieważ istnienie smoków jest mało prawdopodobne, więc profesor skonstruował wzmacniacz prawdopodobieństwa. Kiedy włączył to urządzenie, to początkowo wykazywało ono małe a wręcz znikome prawdopodobieństwo istnienia smoków . Ale kiedy zaczął przekręcać gałkę wzmacniacza, w końcu udało mu się osiągnąć prawdopodobieństwo istnienia smoków circa 10-12%. Wydaje mi się że zarówno nasz Wiesio-kochany jak i Stasio-tak-sobie-myślę dysponują takim wzmacniaczem, który właśnie co zastosowali do badania osiągnięć Rosji w zakresie produkcji zboża.

  147. @

    Cimoszewicz: Żylibyśmy w innym kraju, gdyby Platforma nie odpuściła kiedyś Ziobrze i Kaczyńskiemu.
    http://wyborcza.pl/0,0.html

    Przecież dokładnie TO, mówił Palikot do Tuska w Sejmie w 2014 roku! Sorry ale Amerykę już odkryto.

  148. @ Lewy…

    Tak myślę, chwilowo jeszcze obecny na blogu, co Lem napisałby o wzmacnianiu Wiosny.
    Osobiście JESTEM ZA natychmiastowym nastawaniem wiosny na żądanie, owocującej truskawkami, gruszkami, grzybami i Mikołajem z workiem.
    Niestety, jako homo (beztęczowy, ale ledwo co sapięcy), wiem, że aby ta wiara stała się rzeczywistością trzebaby KOPNĄĆ W KALENDARZ.
    Może jest to jeden z testów pilota Pirxa, ale mnie raczej się kojarzy z opowieściami kronopii skrzyżowanych z crittersami.

  149. adam100
    9 lutego o godz. 15:39

    Amerykę odkryto, ale Polaków tam nie wpuszczają… 😉

  150. Dzięki QE banki centralne stały się już teraz głównymi wierzycielami państw, gdyż sporą część tych obligacji już wykupiły. I to wierzycielami szczególnymi. Wierzycielami, którzy w przeciwieństwie do wierzycieli prywatnych, mogą sobie pozwolić na darowanie zadłużenia. Ciągle spotykam się ze stwierdzeniem, że banki centralne mogą zbankrutować. Jest to bzdura!! Zbankrutować może państwo, i to tylko wtedy, gdy zadłużone jest w obcej walucie, ale nie bank centralny!! Wyobraźmy sobie, że jesteśmy właścicielami drukarki pieniędzy. Czy miałoby dla nas znaczenie, że ktoś nie spłacił pożyczonych od nas pieniędzy? Żadnego!! Jedynie znaczenie psychologiczne. W każdej chwili możemy sobie dodrukować nowych i to w dowolnej ilości!! Tak samo jest z bankami centralnymi. Te skupione za pomocą QE obligacje, mogą sobie leżeć w banku centralnym do końca świata i jeszcze dzień dłużej!! I nie wpłynie to w najmniejszym stopniu na funkcjonowanie banku!!
    https://pecuniaolet.wordpress.com

  151. „Przestaję, na blogach, nazywać prezesa, prezesów gensekiem.
    Będę pisał czule: „Jarek”.”
    W ramach walki z jezykiem n….i – Jarek Wissarionowicz Zoliborski . Niczego nie ma i nie potrzebuje bo ma wszystko a nie ma komu tego zostawic .

  152. neospasmin
    9 lutego o godz. 11:33

    „Z całego tekstu pana Passenta najbardziej podoba mi się passus o panu Kujdzie- donosicielu SB. Pokazuje on ze prawie 30 lat walki pp. Kaczyńskich/Olszewskiego/ Macierewicza o lustracje odniosło wreszcie efekt: nawet p. Passent uznaje ze bycie agentem powinno skutkować dożywotnią dyskwalifikacja z życia społecznego”.

    Gdyby słowa pana Daniela Passenta potraktować poważnie, niniejszy jego felieton powinien być ostatnim. Wzmożenie moralne pana D. Passenta wygląda na samobiczowanie, zważywszy na stan jego konta w IPN.

    Lewy
    9 lutego o godz. 11:53
    „Niniejszym donoszę na kolegę Lazarowicza ksywa neospazmin,( godz.111:33) że doniósł na pana Passenta, że ten donosił. Musi co pan Lazarowicz ma jakies dowody, niezbite dowody, bo jak nie to będzie się musiał przeprosić z kangurami i prrzestac interesować się Polską”.

    Lewy mógł tę informację znależć w mniej niż 0,5 sekundy, gdyby był mniej leniwy.
    https://wiadomosci.wp.pl/daniel-passent-wspolpracowal-z-sb-6037530928014465a

  153. wiesiek59
    9 lutego o godz. 8:48

    „Przez Andrzej Szczęśniak – 20 stycznia … „W 2018 roku Norwegia wydobyła 1,49 miliona baryłek ropy dziennie (75 mln ton rocznie). Jest to o 6,3 procent mniej niż rok wcześniej”.

    Szczęśniak to rosyjski lobbysta. Jeśli tego nie wiesz to automatycznie piszesz głupstwa.
    Sprawdź sobie jak to jest z rezerwami gazu w Norwegii.

    BP Statistical Review of World Energy (to b. poważne źródło).

    https://www.bp.com/content/dam/bp/business-sites/en/global/corporate/pdfs/energy-economics/statistical-review/bp-stats-review-2018-full-report.pdf

  154. @stasieku
    Ja go niegrzecznie nazywałem skunksem, ale noblesse oblige, nie będę więcej pana Jarosława , z całym uszanowaniem dla pana prezesa , jak to grzecznie kłaniając się powtarza pan Iwaszkiewicz,nazywać Jarkiem , bo by wyglądało, że to mój koleżka od kieliszka.
    A swoją drogą , jakie pan Jarosław ma oczka, jak u bazyliszka, a jak prycha kiedy widzi gdzieś konstytucję. Na głowie temu biednemu panu Jarosławowi sterczą rzadkie włoski jak piórka. Że też nie zlituje się nad nim pani Basia albo Beata Oberek i nie przejedzie po tych włosiętach żelazkiem, przy okazji zapinając panu Jarosławowi rozporek.

  155. Z cyklu tak sobie myślę.

    Około 50 procent tutejszych wpisów napełniają kremlowskie kuranty, specjalizujące się w rozbijaniu meritum dyskusji.

    Niezmordowany kolega Klawisz, wykazujący obecnie objawy krańcowego skretynienia, nie bardzo już wie jakiej latryny ma się łapać. Na szczęście wpadł na trop zbrodni Jankesów przed Kolumbem – wiadomo, temat rzeka. Z kolei koleżka Analfabeta, z podiwanionym nickem, niestrudzenie grzmoci Morsem oraz ob…wa blog linkami agencji towarzyskich z Kraju Rad. Do tego dochodzi Wehrmacht, kubańska machorka oraz egzystencjonalny dylemat: co człekowi większą ulgę przyniesie: prezerwatywa czy też GW. No i wreszcie pytanie najważniejsze: kto podiwanił złoto Azteków z Łondinu.

    Czy tak moi mili podobnie wygląda 50% Opozycji w całej Umęczonej, AD 2019?

  156. Donos pana Lazarowicza ksywa neospazmin został podparty przez kolegę MauroR. wyimkiem z prasy. Ja tylko sobie tak myślę, jak myśliciel słowiański Stasiu, czego dwaj demaskatorzy szukaja na blogu współpracownika Johna.
    ps
    Mauro dobrze, że cię w końcu puścili. Gadaj, co ci kazali mówić ! To może być ciekawe.

  157. Kłamcą będzie ten kto pisząc o głodzie w Rosji nie poda nazwisk głodujących. Tak sobie myślę zgodnie z metodyką pisowskich hunwejbinów. Bo to do nich jest adresowane tu jako trolle.

  158. Z cyklu: tak sobie.
    „…co człekowi większą ulgę przyniesie: prezerwatywa czy też G(orąca)W(ódka)…”
    – – –
    Temat prezerwatywy, choć mocno naciągany, nie znalazł jeszcze na blogu odpowiednio wysokoprocentowego tropiciela dziury w całym.
    Ale jak się zdaje, odpowiednio duchowo nastawiony ochotnik, ten procent w opozycji do meritum podniesie do poziomu własnej ulgi.

  159. Lewy

    Jak przeczytałeś to wiesz.

  160. Jaka jest dzisiaj Rosja nie mogę ocenić, ale po komentarzach widzę, że sobie radzą.
    Wiele razy pisałem przyjaźnie o naszym wschodnim sąsiedzie, dawnym rywalu, po drugiej wojnie sąsiedzie i przyjacielu.
    Zamiast utrzymywać tę przyjaźń i się cieszyć z dobrego sąsiedztwa, pomagać w potrzebie niektórzy bez potrzeby wzywają szatańskie moce nienawiści.
    Gdy Rosjanie zmagali się z Talibami w Afganistanie nas do pomocy nie wzywali, nasi żołnierze tam nie ginęli.
    Nie czuję się ruskim trollem ale w żadnym przypadku nie będę jak większość rusofobem.
    Po prostu nie wypada

  161. My tu gadu , gadu ,
    a nawet Miedwiedew twierdzi ,
    że największym problemem Rosji
    jest bieda .
    Czyżby Miedwiediew był tez rusofobem ?
    https://www.rp.pl/Gospodarka/304119936-Premier-Miedwiediew-najwiekszym-problemem-Rosji-jest-bieda.html

  162. Dzieci w szkole w IV RP trzeba dokarmiać. W ramach bijącego serca Europy. O skali bezdomności niech świadczą wigilie na dworcach i halach sportowych. Tak sobie myślę,że pod latarnią najciemniej. Co w ramach gadu gadu dałeś gaduło od siebie aby nie było biedy. Wyczuwam dystans do biedy jako hunwejbin z odzywką spieprzaj dziadu ! Zawołanie wodza.

  163. Rydzyk żebrze bo jest goły. Gowinowi nie starcza do pierwszego. Strajkują służby mundurowe,urzędnicy sfery budżetowej,nauczyciele,rolnicy i inni z powodu biedy w IV RP. Tak sobie myślę,że to wina Putina bo wymusza zbrojenia co powoduje zakupy od jankesów.

  164. Gekko
    9 lutego o godz. 15:40
    adam100
    9 lutego o godz. 15:39–
    Amerykę odkryto, ale Polaków tam nie wpuszczają…

    To, kupą mości Panowie! 😉
    „murem za wodz(i)em”.

  165. …. zlazł z gruszki, i pyszczy.
    Krycha przychylną mu była. (Dr. Watson)

  166. Bar Norte

    Towarzysz Wiesław znalazl dzisiaj bardzo dobre komentarze na temat kryzysu w Wenezueli.
    Pan chyba dawal do zrozumienia, ze wlada mowa Charlesa Dickensa, wiec nie tlumacze.
    Linkowani sa dwaj znani krytycy systemu : Roberts i Hudson.
    Hudson ma opinie najlepszego ekonomisty z poza ukladu ( wyrzucil kiedys Alana Greenspana z pracy za nieuczciwosc ) i wywiady na YouTube sa bardzo ciekawe, ale ta wypowiedz w druku jest powiklana.
    Natomiast Roberts leje na odlew ,niczym sie nie przejmujac.
    Linka nie powtarzam z wiadomych powodow.
    ,, wiesiek59
    9 lutego o godz. 11:56”

  167. Mauro Rossi
    9 lutego o godz. 15:53

    Ja jestem lobbystą „zdrowego rozsądku”.
    Ty zaś, lobbystą czyich INTERESÓW?
    Bo chyba niekoniecznie polskich?

  168. SŁOWIANIN STANISŁAW
    9 lutego o godz. 16:44
    ,,Dzieci w szkole w IV RP trzeba dokarmiać. ”

    Czczenie Zlotego Cielca w ramach gospodarki ,, rynkowej ” ma to do siebie,
    ze wszystko zagarnia Jeden Procent. Dla spoleczenstwa juz nie wystarcza.

  169. Ambasador Gordon Sondland nie ukrywa, że nie jest nadmiernym wielbicielem Unii Europejskiej.

    – Komisja Europejska jest jak fabryka, która produkuje jedną regulację za drugą, a potem jeszcze nastęną. Reguluje nawet rzeczy, które jeszcze dziś nie istnieją, w oparciu o teorię, że pewnego dnia komuś one mogą zaszkodzić – powiedział.

    I ostrzegł, że USA będą gotowe do eskalacji napięć handlowych i do odpowiedzi „cios za cios”, jeśli Unia nie będzie współpracować w rozmowach na temat wzajemnego handlu, w których Waszyngton oskarża Brukselę o stosowanie niedozwolonych ograniczeń wobec towarów amerykańskich.

    To powiedziawszy, stwierdził jednak, że nadszedł czas, aby USA i UE odłożyły na bok swoje „drobne sprzeczki”, aby stawić wspólnie czoła „strategicznemu zagrożeniu dla Zachodu ze strony Chin i firm takich jak Huawei”.
    https://wiadomosci.onet.pl/politico/amerykanski-ambasador-straszy-ze-technologii-5g-huaweia-bedzie-mozna-uzyc-do/7lfpzve?utm_source=wiadomosci_viasg&utm_medium=nitro&utm_campaign=allonet_nitro_new&srcc=ucs&utm_v=2
    ===========

    Ciekawe, jakie „black doors” mają amerykańskie produkty?
    Utrzymanie monopolu na szpiegowanie własnych sojuszników, to wartość KLUCZOWA?

  170. @Gekko
    Miałem GW od rana na stoliku (żona lubi rano wychodzić na miasto), ale rzuciłem się po Twojej wzmiance na wywiad z W. Cimoszewiczem. Wywiad długi, ciekawy, nie sposób nie cenić tego wyjątkowego człowieka lewicy.

    Tam jest dużo o przypadkowości karier. Kto zna życie, ten wie ile zbiegów okoliczności decyduje o karierach ( w szerokim tego słowa znaczeniu). Berling, czy Anders ? – często wspominający te czasy podkreślali, że nie było w tym nic ideologicznego, decydował zbieg okoliczności.

    Jak zobaczyłem J. Urbana wśród PZPRowców, tego Urbana kontestującego ludową rzeczywistość, tego Urbana z Po prostu, pomyślałem sobie, że pewnie pokłócili się w redakcji koledzy i Urban skręcił w lewo. (Czyż to nie zbieg dziwaczej okoliczności?). W czasach burzy i napory, zadałem Urbanowi pytanie „WHY” na spotkaniu w Hybrydach (?). Odpowiedział metaforą, nie będę jej przytaczał, dość, że wynikało z niej, że wg niego ZSRR nie upadnie, więc trzeba zmieniać Polskę „sprytnie”, a nie „na chama”.

    Nara

  171. @Mauro
    Mam coś dla ciebie od syna oficera pewnej struktury, którą straszycie kolejne pokolenia.
    Ty, ‘Mauro’, nie zdajesz sobie sprawy, jakie to obrzydliwe, bo:

    ”Środowisko PIS jest zdemoralizowane i niczym groźna choroba niszczy organizm państwa. Dlatego tak ważne jest odsunięcie tych ludzi od władzy i rozliczenie ich.”

    I żadne sądy ludowe!(hasło Biedronia) – dodaje Cimoszewicz.
    Trzeba przywrócić normalność w wymiarze sprawiedliwości i zastosować prawo.

    A w ogóle, co słychać przy Nowogrodzkiej? Jakiś taki mniej aktywny jesteś, a my bidaki skazani jesteśmy na polskojęzyczną gazetę.

  172. Nie dokarmiać dzieci (Wiosny) …!

    Bardzo mnie zainspirował iście kooperatywnie słowiański (My słowiani, rusofani…) hejt na dokarmianie dzieci w szkole (9 lutego o godz. 16:44, 9 lutego o godz. 17:28) i to na przednówku Wiosny.

    Tymczasem dokarmianie dzieci Wiosny hejtuje też OKOpress, jak poniżej.

    …”Marcin Anaszewicz z „Wiosny Biedronia” stwierdził 27 stycznia w TVP, że „nie było drugiej takiej partii, która by tak bardzo ingerowała w prawa kobiet”. Miał na myśli… PO. Mówił to w telewizji kontrolowanej przez PiS, w gronie samych konserwatystów…

    Tenże z cytatu Marcin Anaszewicz jest szefem kampanii wyborczych Biedronia.
    Oraz wielokrotnie tytułowanym się naukami zawodowym propagatorem biznesu dokarmiania daniami gotowymi (b. strateg „lidera dań gotowych w Polsce”), karierę kontynuował prezesując w korporacyjnym handlu książkami (wypadałoby, aby kucharskimi?), finalizując jako Strateg Marketingu Korporacyjnego (sic!) znanej z pożywności w stylu „fast” państwowej …Poczty Polskiej.

    Proszę Państwa zgłodniałej na wiosnę Lewicowstwa i Progresywności!
    Szykujcie się na wiarygodną i treściwą dostawę książki dań gotowych korporacji państwowej „Wiosna Polska”.
    Próbkę serwuje w/w OkO, a reklamacje u Listonosza i Listononorki, w formie awizo a konto.
    Głupich nie sieją, a wyrastają bez karmienia.
    Taka karma.

  173. kooperatywaMandragon

    „Roberts leje na odlew”

    „Leje” geopolitolololo. Moim zdaniem nic nie wnosi do tematu.

    To mi przypomina nowiny geopolitolololo sekretarza stanu Pompeo przed doby o tym, że w Wenezueli istnieją struktury Hezbollahu. Jedyne co z tego wynika to robota dla ministra Czaputowicza, któremu pozostało poszerzać program warszawskiej konferencji antyirańskiej o akcenty antywenezuelskie.

    Dajmy sobie spokój z tą propagandą.

  174. stasieku
    9 lutego o godz. 18:06

    ”Środowisko PIS jest zdemoralizowane i niczym groźna choroba niszczy organizm państwa. Dlatego tak ważne jest odsunięcie tych ludzi od władzy i rozliczenie ich.”
    – dodaje Cimoszewicz. Trzeba przywrócić normalność w wymiarze sprawiedliwości i zastosować prawo”.

    Normalność, czyli bezkarność. Uwielbiam, kiedy ten aparatyczyk PZPR, syn oficera stalinowskiej wojskowej bezpieki, uczy nas demokracji. Jeszcze jako student zapisał się do PZPR, później był szefem komsmołu na UW, jszcze później agentem bezpieki jako TW Carex. Kwalifikacje na autorytet moralny III RP ma niewątpliwe.

  175. Umówmy się,że wersja o głodzie w Rosji to anegdota. Jak o ukrywaniu dowodów o pedofilii przez JP II. Czym zdziwiony był Dziwisz. Tak sobie myślę,że lepiej używać lżejszej formy dla złośliwości.

  176. @

    Wujek Jaroslawa Kaczynskiego, byt stalinowskim katem i skazał na śmierć m.in. Witold Pileckiego.
    Kuzyn Jaroslawa Kaczenskiego był skazany sądownie za morderstwa.
    Musi stąd, Jaroslaw Kaczynski to postać kryształowa – wie czego nie wolno 😉

  177. „Cimoszewicz…ten aparatyczyk PZPR…jszcze później (był) agentem bezpieki ”

    Oświadczenie IPN: Włodzimierz Cimoszewicz złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne.
    Prawomocnym wyrokiem z 3 marca 2001 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, iż nie współpracował z organami bezpieczeństwa państwa.

    „Włodzimierz Cimoszewicz, komentując informacje IPN na swój temat podkreśla, że sąd potwierdził prawdziwość jego oświadczenia o braku współpracy z SB i zapisy IPN zaczynają się od tego przypomnienia tego. – Nie miałem żadnego wpływu na to, co zapisywano w dotyczących mnie aktach. Sam poznałem je po wielu latach, dopiero przy okazji postępowania lustracyjnego – napisał Cimoszewicz w specjalnym oświadczeniu. – Uzasadnienie tego wyroku wraz z jego sentencją było jawne i prezentowane przez wszystkie media. Zwracały uwagę słowa sędziego, że „do tanga trzeba dwojga”. Czyli, że nie można komuś stawiać zarzutów tylko na tej podstawie, że służby chciały z nim współpracować – napisał były premier.”

    A teraz niech oszczerca przedstawi swoje papiery.
    Jakakolwiek dyskusja z publicznym oszczercą-bydlakiem stosującym ubeckie metody na „łapaj złodzieja” powinna zastanowić tu obecnych, w co się babrzą.

  178. @

    Platforma Obywatelska:

    Kolejna afera PiS‼️Tym razem w Ministerstwie Zdrowia.

    Wiceminister zdrowia z PiS odpowiedzialny za politykę lekową zdecydował o podniesieniu ceny leku na raka o 3 tys. zł! Został zdymisjonowany, ale za jego decyzję zapłacą pacjenci…

    ➡️ To kolejny dowód na to, że konieczne jest powołania komisji śledczej, która rozliczy PiS ze wszystkich afer i niejasności wokół tej władzy.

  179. Pan Neospaminiusz Lazarowicz już bez żenady kroczy szlakiem wytyczonym przez Mauro Rossiego, któremu-z kolei -trakt wytyczyli towarzysze z centrali na Nowogródzkiej. Polega to na stosowaniu się do zasady, że cokolwiek uczynił, czyni lub uczyni Prezes, jest dobre, a nawet bardzo dobre. Ta zasada to jednocześnie dogmat, czyli rzecz bezdyskusyjna. Prezes np. mógłby, celowo, przejeżdżać na przejściach dla pieszych, dowolną liczbę ciężarnych zakonnic przechodzących na zielonym świetle i Pan Australopitecus nie miałby cienia wątpliwości, że Prezes postępuje słusznie, ponieważ zakonnice ślubują czystość, a jeśli ślubów nie przestrzegają, to powinny ponosić konsekwencje ich niedotrzymywania. Jest niby pewien problem – otóż Prezes nie ma prawa jazdy, zatem prowadząc samochód, popełnia przestępstwo. Kolejnym przestępstwem byłoby przejechanie osoby przechodzącej prawidłowo, a pozbawienie jej życia – następnym, a zważywszy, iż przejechane nosiły w swoich łonach życia poczęte, mielibyśmy jeszcze do czynienia z – ustawowo nieuzasadnionym – mordowaniem nienarodzonych.

    Być może Pan Neospasminiusz, nie wiedząc, jak sobie poradzić, zbyłby milczeniem krwawe rajdy Prezesa, ale i niewykluczone, że stawiłby czoła tym, którzy Prezesa by potępiali.

    W prezentowaniu wykładni, jak należy interpretować czyny Prezesa, prym na blogu wiedzie Mauro Rossi, ale Pan Lazarowicz depcze mu po piętach i gdyby nie stylistyka i brak znaków diakrytycznych, to wpisów rzeczonego nie sposób, byłoby odroznić od zamieszczanych przez MR, bo treściowo są tożsame.

    Dlaczego Macron przyjeżdża do Polski? Ano wiadomo – ze strachu przed Prezesem. Boi się o swoje stanowisko, a głupi nie jest, potrafi wyciągać wnioski – dopóki Prezes nie rządził Polską i Międzymorzem, dopóty Angela Merkel mogła spać spokojnie, ale gdy rządzić zaczął, Merkelowa musi odejść. Próbowała przebłagać Prezesa, spotykając się z nim dwukrotnie. Nie pomogło. Usłyszała twarde „nie i już”. Czy, w takim razie, można się dziwić, że Macron robi na rzadko, skoro ktoś odeń potężniejszy, musiał uznać wielkość Prezesa? A dlaczego Macron zaczął nagle kręcić nosem na NordStream II? No?

    Pan Neospasminiusz prorokuje również, że „stosunki Polski z EU zmienią się diametralnie po wyborach do PE”. No pewnie, że tak, bo skoro taka Merkel za sprawą Prezesa, jest na wylocie, a Macron w strachu, to czy inni mniej potężni się nie przestraszą? Jeśli myślicie, że nie, to nie znacie Prezesa, głupole!

    Tu jeszcze dłuższy cytat z wpisu @Neospasmina: „Z calego tekstu pana Passenta najbardziej podoba mi sie passus o panu Kujdzie- donosicielu SB.
    Pokazuje on ze prawie 30 lat walki pp. Kaczynskich/Olszewskiego/ Macierewicza o lustracje odnioslo wreszcie efekt: nawet p. Passent uznaje ze bycie agentem powinno skutkowac dozywotnia dyskwalifikacja z zycia spolecznego.
    Wiele czasu musialo uplynac i wiele sie zdarzyc by taki punkt widzenia stal sie w Polsce norma.
    Popiera go nawet Gospodarz, ktory nb. rowniez donosil na znajomych. Zagalopowal sie z lekka? ”

    Ciągle nie dociera do Imć Lazarowicza i w ogóle do pisowców, że Prawo i Sprawiedliwość ma wypisane na sztandarach lutrację i dekomunizację, przy czym jedno i drugie ma mieć charakter bezwzględny, a nie ma. PiS podchodzi do sprawy selektywnie: rozgrzesza tych TW i pezetpeerowców, którzy przeszli na stronę kaczystów, a potępia i rozlicza wszystkich innych. Imć Lazarowiczowi to nie dysonuje, też uważa, iż w przypadku pisowskich agentów i partyjniaków sprawy nie ma, natomiast, jeśli chodzi o wszystkich innych – i owszem. Hipokryzja, relatywizowanie, czyli.

    O ile mnie pamięć nie myli red. Passent, nie był przeciwny lustracji w ogóle, lecz tzw. lustracji dzikiej, to po pierwsze, po drugie, co już doskonale pamiętam, nie tylko zaprzeczył, jakoby był agentem, ale domagał się autolustracji, występując oficjalnie w tej sprawie do sądu i to niejeden raz. Za każdym razem mu odmawiano, ponieważ sąd uznawał, że takie prawo mu nie przysługuje, ponieważ w rozumieniu ustawy lustracyjnej nie pełnił funkcji publicznych. Pisowscy TW o autolustrację się nie zwracali.

  180. @ jobrave

    Dzięki za uruchomienie szlaucha.
    Inna sprawa, że tu potrzebne oczyszczające tsunami.
    Od kazdego, kto używa na co dzień mydła.

  181. @stasieku
    No to mamy uciechę, Mauro odpowiedział jak prawdziwy pisowski automat. Naciskasz guzik z nazwiskiem Cimoszewicz, a automat automatycznie odpowiada syn stalinowskiego oficera uczy nas demokracji.
    A jakbys nacisnał guzik z nazwiskiem Piotrowicz to automat automatycznie wyrzuci „Cesarz Rzymski Holagola został zamordowany w roku…itd” albo wyrzuci jakis inny kawałek wikipedii. Po prostu nazwiska takie jak Piotrowicz, Karski(partyjny działacz) dają nam dostęp do historii starożytnej.
    Ciekawe, czy to jakiś defekt automatu, czy tez on został tak zaprogramowany przez jakiegoś hackera z Nowogrodzkiej.

  182. @

    A teraz niech oszczerca przedstawi swoje papiery.
    Jakakolwiek dyskusja z publicznym oszczercą-bydlakiem stosującym ubeckie metody na „łapaj złodzieja” powinna zastanowić tu obecnych, w co się babrzą.

    Panowie, tu należy zająć stanowisko.

  183. wiesiek59
    9 lutego o godz. 17:26

    „Ja jestem lobbystą „zdrowego rozsądku”.

    Nie bardzo. Zdrowy rozum podpowiada, że lepiej kupować gaz z krajów, które na pewno nie zakręcą nam kurka, w czym jak wiadomo specjalizuje się Rosja. Używanie surowców energetycznych do wzmacniania własnej pozycji Moskwa ma nawet wpisane do oficjalnej państwowej strategii. Jesteśmy w NATO i dlatego nie będziemy kupować gazu w Rosji, tylko u sojuszników w Norwegii oraz ― gaz płynny, LNG ― w USA , a także w transakcjach na rynku spotowym. I wówczas może to być nawet rosyjski LNG (kiedy już wybudują sobie w Europie terminale do skraplania gazu), o ile akurat będzie tani. Kiedy Rosja miała monopol na dostawy gazu do Polski, należał on do najdroższych w Europie ― taniej płaciły leżące dalej od źródeł gazu Niemcy ― nie mówiąc o tym, że Moskwa już dwa razy zakręcała Ukrainie kurek z gazem, przy okazji innym krajom. Jeśli jesteś skazany na monopol zawsze dostajesz po kieszeni, nie mówiąc o innych ryzykach. To tyle w kwestii zdrowego rozsądku.

  184. Lewy
    9 lutego o godz. 18:48

    A jakbys nacisnał guzik z nazwiskiem Piotrowicz…

    Ja dziś nacisłem i wyskoczyło…Pawłowicz.
    Dziś Grażyna Staniszewska na TT ujawniła kolejnych AGENTÓW i ZDRAJCÓW,
    poprzez uczestnictwo w Okragłym Stole.

    Poza L Kaczyńskim, byli to m.in.
    p. poseł Krystyna Pawłowicz
    & Jarosław Sellin
    & Mariusz Kamiński…

    Mnie szkoda komentarza, niech ktoś przyciśnie Zybertowicza. Najlepiej sama Pawłowicz.

  185. @

    Miałem na myśli Panie i Panowie.
    Tłustym drukiem, to cytat (powinno być italik )

  186. @adam100
    Nic nie uzyskasz, jak sie bedziesz napalać. Oczywiście , że to są kanalie, ale kanalie sie cieszą , jak ty się denerwujesz.
    Na kanalie najlepsza drwina , a jak przyjdzie czas to lepszy będzie sąd.

  187. ad*am*1*00 9 lutego o godz. 18:48

    Zajęcia układają się w sek*wencję, z dowolnym wykorzystaniem. a. ostr*acyzm; b. ł*apka w dół; c. oczywiste rażące naruszenie reg*ulaminu (ad*min); d. poz*ew cywilny o zniesła*wienie (zainteresowany)

  188. W dyskusji przewija się sprawa Nord Stream 2 w kontekscie relacji niemiecko – francuskich. Ponieważ od dwóch dni w tej sprawie trwa zamieszanie informacyjne warto ją podsumować.
    Poniżej fragment tekstu z Rzepy pt „Gazprom wygrywa w Brukseli z pomocą Niemiec i Francji”:

    ” … dzięki ustępstwom Francji, budowa Nord Stream 2 nie zostanie zablokowana. A Francja zagłosuje za zmianami w Dyrektywie Gazowej. Zawarty kompromis stanowi m.in. że to Berlin będzie sprawował nadzór nad zmianami w Dyrektywie, ponieważ „na terytorium Niemiec lub w wodach terytorialnych zlokalizowany jest pierwszy interconnector” (Gazociąg Północny – Nord Stream). O tym, że jest on też zlokalizowany na terenie Szwecji, Finlandii i Danii, nikt nie wspomina. Dania jako jedyna nie dała zgody Rosjanom na przejście inwestycji przez swoje wody. Jest jej przeciwna wraz z Polską i innymi 12 krajami. Ich głosów jednak nie wystarczy, by przegłosować zmiany w Dyrektywie. Dlatego tak ważne było stanowisko Francji.

    W piątek Kreml zorganizował konferencję prasową, podczas której urzędnicy nie kryli zadowolenia z nadchodzących z Brukseli przecieków.”

    https://www.rp.pl/Biznes/302089909-Gazprom-wygrywa-w-Brukseli-z-pomoca-Niemiec-i-Francji.html

  189. Lewy
    9 lutego o godz. 19:00
    Nic nie uzyskasz, jak sie bedziesz napalać. Oczywiście , że to są kanalie, ale kanalie sie cieszą , jak ty się denerwujesz.
    Na kanalie najlepsza drwina , a jak przyjdzie czas to lepszy będzie sąd.

    Dzięki za radę.

    Rada dla kanalii: …., …., ….,….,

  190. Bar Norte
    9 lutego o godz. 19:03

    Nie ma chyba zamieszania z estatusem NSII dla każdego kto śledzi przepływy putinowskiej gotówki na linii wschód-zachód.
    Świetny kompend n/t dał właśnie RSikorski w tv24/
    Plus to, co oznacza wybierania populistów na listy do PE, nieważne pod jaką zmyłką się chowają.

  191. Mauro Rossi

    Bezrefleksyjnie, bądź celowo, powtarzasz propagandowe bzdety.
    Z braku informacji, czy tendencyjnie?
    Doczytaj, bo temat ci niezbyt znany,

    Specjalizację w niepłaceniu, czy blokowaniu płatności, depozytów, ma inne mocarstwo.

  192. @Mauro się boczy, postanowił nie opowiadać o tym, co mu kazali gadać na Nowogrodzkiej, bo tu same niepoważne człowieki. Więc zwrócił sie do jedynego poważnego Wiesia-naszego-kochanego i wymienia z nim myśli na temat zdrowego rozumu, który nakazuje kupować gaz od oferenta, który nie przykręci kurka. Ciekaw jestem riposty naszego kochanego Wiesia. Będzie to walka dwóch gigantów; jeden sumo drugi kung-fu.

  193. Mauro Rossi
    9 lutego o godz. 18:28

    A gdzieś ty się tak, smarkaty tropicielu życiorysów i pochodzenia, demokracji nauczył i rozumienia człowiekowatych? Jakim smarkatym prawem przypisujesz gościowi, o którym wiesz tyle, co przesylabizowałeś w wiki-miki, bycie autorytetem? I kto cię, żabi cycku, awansował na oceniacza kwalifikacji do bycia autorytetem – czasem nie Kryśka?

    Pochodzę z biednej rodziny, miałem bardzo pobożną matkę i sam byłem pobożny, od niemowlęcia do pacholęcia byłem ministrantem, miałem być księdzem, nie należałem do niczego zbiorowego prócz „Solidarności”. Czy to znaczy, że jestem moralnym autorytetem lub co najmniej prawiczkową maszynką do mielenia bzdur w imię tatki i matki, i kiszonej kapusty jak ty, zafajdany insynuatorze?

  194. O ! o! Właśnie nasz kochany Wiesio zadał cios w szczękę mistrzowi sumo Mauorowi; powiedział, że Mauro mówi bzdety !
    Kurde, co się to będzie działo, jak go Mauro weźmie pod siebie.

  195. adam100
    9 lutego o godz. 18:42
    – z tą aferą to nie bądźmy tacy szybcy, co nią jest. Pisałem o tym parę dni temu, tu.
    Prawo jakie uchwalono za PO (!) powoduje, że bez takich (przyznaję, manipulatywnych) myków, alternatywą jest kompletny brak leków dla pacjentów.
    Już tę lukę w aptekach zapełniają orydynarne podróby, poważni producenci albo się wycofują, albo są reeksportowani do innych krajów.
    To jest afera, ale dlatego i w tym, że wprowadzono przepisy na zasadzie tych, któr odebrały nam OFE.

  196. Lewy
    9 lutego o godz. 19:08

    To, co ten gad tu wypisuje, to lajcikowa wersja znacznie gorszego i plugawego kontentu zalewającego sieć.
    Tyle, że kreml ma to w PL za darmo, kanalii u nas więcej niż rubli na rublowce.
    Tu są tylko dwie jawne i … touche.

  197. @

    Janusz Lewandowski:

    W obliczu śmierci nie potrafią zachować się godnie. Słyszę, że rząd J. Olszewskiego, postaci zaslużonej dla naszej wolności, był „pierwszym niekomunistycznym”. Nie wiem, co komunizm miał wspólnego z T. Mazowieckim i J.K. Bieleckim, ale ma wiele wspólnego z fałszowaniem historii.

  198. adam100
    9 lutego o godz. 19:17

    Unikałem wątku – bo o zmarłym – ale mną wstrząsnął na TT skan z wywiadu z 2004, w którym JO stwierdził, że jako premier gdyby mógł, TO BY AKCESKI DO UE NIE PODPISAŁ.
    Wynegocjowano klikanaście dni przed jego introdukcją na fotel, nie miał wyboru, podpisał.
    Kolejny case, jakie zasługi ważą się z jakimi podłościami.
    Mimo wszystko, i w Jego przypadku, a tym bardziej Wałęsy, moim zdaniem wychodzą na plus.
    Dlatego ja milczałem.

  199. PS
    – W tej sprawie Olszewski – akcesja, sam nie mogę uwierzyć, więc zasyłam link.
    Co jeszcze pikantniejsze, to niejaki Saryusz-Wolski przypisał podpisanie Olszewskiemu, co w istocie NIE BYŁO PRAWDĄ.
    Podpisano przed nim, On „by nie podpisał”.
    Jezu, czegośmy unikneli, a co nas jednak dopadło…

    https://twitter.com/MikolajWojcik/status/1093868416551845889

  200. Gekko
    9 lutego o godz. 18:41

    „Oświadczenie IPN: Włodzimierz Cimoszewicz złożył zgodne z prawdą oświadczenie lustracyjne”.

    Nic nowego. Wałęsa do tej pory uważa, że nie był agentem, mimo że teczkę pracy i teczkę personalną żona Kiszczaka zaniosła do IPN. Obie te teczki razem w sposób bezapelacyjny potwierdzają współpracę Wałęsy z SB.

    „Prawomocnym wyrokiem z 3 marca 2001 r. Sąd Apelacyjny w Warszawie uznał, iż nie współpracował z organami bezpieczeństwa państwa”.

    Sędziowie w III RP nie podlegali weryfikacji ― podobno mieli oczyścić się sami. Nie oczyścili się. Dzięki temu w SN zasiadają jeszcze sędziowie orzekający w stanie wojennym. Czy może dziwić jak orzekali, że Cimoszewicz nawet jak współpracował to się nie zaciągał? Cimoszewicz został zrejestrowany jako „kontakt operacyjny” i była to najwyższa kategoria dla krajowego współpracownika komunistycznego wywiadu. Niższą kategorią był „kontakt informacyjny”. Marian Jurczyk zdaniem sądu też „nie współpracował”, mimo że zachowały się jego odręcznie napinane donosy. Sawicka też okazała się niewinna, choć cała Polska zobaczyła jak bierze kopertę z pieniędzmi. Winny okazał się Mariusz Kamiński, który ścigał współpracowników Leppera odbierających walizkę pieniędzy. To tylko pokazuje skalę patologii sądownictwa IIII RP.

    „ …. nie można komuś stawiać zarzutów tylko na tej podstawie, że służby chciały z nim współpracować – napisał były premier”.

    Jak typowy karierowicz Cimoszewicz podpisał współpracę z wywiadem, bo chciał wyjechać do USA. Podobnie zrobił jeszcze na studiach, wstąpił do PZPR i dzięki temu został szefem uczelnianego komsomołu.

    Uwielbiam telewizyjną minoderię różnych Cimoszewiczów, te ich napuszone miny, grymasy, kiedy uczą tubylców, czym jest demokracja i prawa człowieka. Wówczas ciśnie mi się na usta, o żesz ty ku… gdzie wtedy byłeś? 🙂

  201. Gekko

    „Nie ma chyba zamieszania”

    Miałem na myśli medialne zamieszanie, bo rządowe media od kilku dni uparcie kolportują fałszywą informację, że na skutek polskich zabiegów dyplomatycznych Francja wystąpiła przeciwko niemieckiej wersji dyrektywy gazowej co ma jakoby zablokować budowę Nord Stream 2.

    Ta fałszywka trafiła również na blog jako argument w dyskusji – poniżej cytuję:

    „Co do stosunkow z Europa to sadze ze wixyta prez Francji a wczesniej jego sprzeciw wobec nordstream 2 znacza cos pozytywnego w relacjach polskich wladz z Europa.”

    Ponieważ w kilku komentarzach polemicznych do powyższego się odniesiono pozwoliłem sobie sprostować ową fałszywkę.

  202. Co wynika, jak szlauch wsadzić bydlaku w de.
    – – –
    Zarejestrowałem sobie tu pewnego komentatora jako mało operacyjnego, ale kłamliwego bydlaka.
    Podtrzymuję.
    Żaden sąd nawet mojego osądu nie wymaże, bo sądy to ch.e, co także sobie rejestruję.
    – – –

  203. Bar Norte
    9 lutego o godz. 19:30

    Ouć, faktycznie; ja rządowych komunikatów nie tykam.
    Dzięki za ukontekstowienie ad rem.
    Niemniej, górą przepływy, aż pompowanie gazem uniesie balon, jak wystrzał z Aurory.
    Zakładam, że już bez mojego udziału na tym padole.
    Niech stawi temu – oby czoła – Biedroń.

  204. @

    ANDRZEJ STANKIEWICZ:

    Wieloletni prezes Srebrnej w aktach komunistycznej bezpieki.

    Wieloletni prezes związanej z PiS spółki Srebrna Kazimierz Kujda został zarejestrowany jako tajny współpracownik przez komunistyczną Służbę Bezpieczeństwa — wynika z akt, które przeanalizował Onet.

    Kujda osobiście podpisał zobowiązanie do współpracy i pisał bezpiece donosy ze swych wyjazdów zagranicznych.

    Kujda został zwerbowany w 1979 roku. Miał wówczas 27 lat.

    W zamian za współpracę z SB dostawał paszport i mógł swobodnie jeździć po Europie Zachodniej. Po powrocie zdawał relacje bezpiece.

    Wśród osób, które wymieniał w swych raportach, był m.in. brat obecnego ministra energii Krzysztofa Tchórzewskiego
    Po upadku komunizmu Kujda związał się z prawicą.

    Przez wiele lat decyzją Jarosława Kaczyńskiego kierował spółką Srebrna, która stanowi zaplecze finansowe PiS
    Kujda był jednym kluczowych z uczestników negocjacji dotyczących budowy wieżowca w centrum Warszawy — jest jednym z nagranych przez austriackiego przedsiębiorcę Geralda Birgfellnera.

    Po ostatnich wyborach Kujda objął szefostwo Narodowego Funduszu Ochrony Środowiska, ale na czele Srebrnej stanęła jego żona.

    Plotki o lustracyjnym uwikłaniu ważnego w środowisku PiS Kazimierza Kujdy pojawiły się kilkanaście dni temu.

    To wtedy w tzw. zbiorze zastrzeżonym — czyli dawnych dokumentach SB, które przez 30 lat były trzymane pod kluczem przez służby III RP — znaleziono materiały, które go dotyczą.

    Kujda prewencyjnie wydał wczoraj oświadczenie, w którym zapewnia:

    „Oświadczam, że nigdy nie podjąłem z SB współpracy, która prowadziłaby do krzywdzenia kogokolwiek lub naruszania czyichś dóbr. W szczególności nigdy nie podjąłem i nie prowadziłem działań polegających na donosach czy ujawnianiu informacji o osobach trzecich. Przyznaję natomiast, że w latach młodości (…) mogłem podpisać jakieś dokumenty podsunięte mi w trakcie prowadzonych ze mną rozmów i pouczeń”.

    Szkopuł polega na tym, że dokumenty pokazują coś innego — według nich Kujda był tajnym i świadomym współpracownikiem SB, a dokumentów do podpisu nikt mu nie podsunął, bo wypisywał je własnoręcznie.

    Onet przeanalizował jego akta, odtajnione pod koniec stycznia ze zbioru zastrzeżonego. Wynika z nich, że Kujda został zarejestrowany w 1979 r., zaś wyrejestrowany w 1987 r.

    Jego kontakty z SB można podzielić na trzy okresy. W latach 1979-1981 utrzymywał regularne kontakty ze swym oficerem prowadzącym, potem wyjechał za granicę, a po powrocie od 1983 r. zaczął esbeków unikać i kilkakrotnie żądał zaprzestania współpracy.

    Pierwsze zobowiązanie.

    W 1979 r. Kujda pisał doktorat na Politechnice Warszawskiej i studiował na SGPiS (dzisiejsza Szkoła Główna Handlowa).

    Bezpieka wytypowała go do werbunku dlatego, że wcześniej jeździł na Zachód i nie miał oporów, by po powrocie spotykać się z funkcjonariuszami SB i zdawać im relacje z wyjazdów.

    W jednej takiej pisemnej relacji z wyjazdu do Anglii wymienił wszystkich spotkanych po drodze Polaków, dodając swoje uwagi np. „podobał mu się Zachód”.

    Był gotów dostarczyć także adresy osób poznanych na Zachodzie. To wówczas Kujda podpisał pierwsze zobowiązanie — do utrzymania swych kontaktów z SB w tajemnicy. Dokument jest w aktach.

    Bezpartyjny i wierzący .

    Esbecy postanowili pójść krok dalej — pozyskać go do współpracy. „Postawa polityczno-moralna kandydata nie budzi zastrzeżeń.

    Osobowość oraz pozytywny stosunek do naszej Służby, jak również możliwości w zdobywaniu interesujących informacji, pozwalają przypuszczać, że w/wym. będzie mógł być cennym źródłem informacji” — napisał w swej analizie esbek z Siedlec por. Tadeusz Wielgórski.

    Skrupulatnie sprawdzano także rodzinę Kujdy — jego rodziców i rodzeństwo.

    Wniosek: „pochodzi z rodziny, która nie splamiła swego imienia współpracą z okupantem niemieckim oraz wrogimi Polsce Ludowej organizacjami istniejącymi podczas okupacji i w pierwszych latach po wyzwoleniu”. Od 1973 r. Kujda należał do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich, czyli komunistycznej organizacji działającej na uczelniach. Ale jednocześnie nie należał do PZPR i deklarował się jako wierzący.

    Dla dobra Polski.

    To esbek Wielgórski zwerbował Kujdę i on był jego oficerem prowadzącym. Do werbunku doszło 21 grudnia 1979 r. podczas spotkania w Hotelu Forum w Warszawie — to będzie odtąd główny punkt kontaktowy Kujdy z Wielgórskim (będą się widywać także w innych hotelach).

    Esbecy pozyskali Kujdę na tzw. przesłankach patriotycznych — czyli przekonali go, że dobro kraju wymaga tego, aby pomagać SB, zwłaszcza jeśli chodzi o relacje z wyjazdów zagranicznych.

    Z esbeckiego raportu wynika, że Kujda potępiał działania niechętnych władzy Polaków przebywających za granicą: „W tej kwestii kandydat wyraził głębokie oburzenie i krytykę osób, które nie bacząc na to, że co zdołali osiągnąć zawdzięczają ojczyźnie i ludziom w niej żyjącym, dopuszczają się ohydnych, a czasem zbrodniczych czynów”.

    Kujda miał też powiedzieć esbekom: „Udzielenie pomocy waszym organom w tym zakresie, jest obywatelskim obowiązkiem każdego Polaka”.

    Wybrał pseudonim „Ryszard”.

    „Oświadczenie” Kujdy o nawiązaniu „dialogu” z SB jest w aktach. Esbecy dopisali do niego jasno: że to zobowiązanie do przystąpienia do współpracy z SB.

    „W trakcie rozmowy pozyskaniowej kandydat sporządził ręcznie oświadczenie w którym zobowiązał się do współpracy ze Służbą Bezpieczeństwa potwierdzając to swoim podpisem” — napisał esbek Wielgórski.

    Do kontaktów z bezpieką Kujda wybrał pseudonim „Ryszard” („rozumiejąc potrzebę konspiracji własnej osoby”).

    Raport z werbunku zawiera też sposób telefonicznego wywoływania spotkania z „Ryszardem”:

    „Dzwoni brat Zbyszek. W dniu….. będę w W-wie – gdyby Kazik mógł przyjąć pod Hotel Forum o godz…., to się zobaczymy”.

    Już na spotkaniu werbunkowym „Ryszard” dostał pierwsze zadanie — uzyskanie adresów osób poznanych na zachodzie od kolegi, z którym którym zazwyczaj wyjeżdżał.

    „Tajny współpracownik przyjął do realizacji zadanie” — podsumowali esbecy.

    Donosy na cudzoziemców.

    Jakie były oczekiwania wobec „Ryszarda”? Miał głównie informować o kontaktach obywateli PRL z osobami mieszkającymi na Zachodzie i donosić na cudzoziemców.

    Kujda jeździł na Zachód jako młody inżynier elektryk, odbywając staże w tamtejszych firmach produkujących lub instalujących elektronarzędzia.

    W dokumentach jest np. informacja, że po powrocie z jednego z wyjazdów na Zachód, Kujda przedstawił „pisemne sprawozdanie z realizacji zadań rozpoznawczo-ustaleniowych”.

    Jedną z osób, o której kontaktach Kujda opowiadał był jego ówczesny przyjaciel Jerzy Tchórzewski.

    Po informacjach od „Ryszarda” esbecy postanowili wziąć pod lupę jego kontakty z Tadeuszem Tchórzewskim, wykładającym na podlondyńskim Uniwersytecie of Surrey.

    Kujda dostarczył bezpiece adres wykładowcy.

    Bezpieka pomaga .

    Pierwsze dylematy Kujdy pojawiają się w styczniu 1981 r., po powrocie z Austrii i Niemiec.

    Co prawda napisał sprawozdanie, ale podczas spotkania z esbekiem oświadczył, że ma zastrzeżenia co do konieczności szczegółowego opisywania faktów i ludzi, co „nie w pełni odpowiada jego początkowym wyobrażeniom i zamiarom”.

    Powiedział, że nie czuje „powołania w sobie”, by relacjonować bezpiece to, co dzieje się w gronie jego znajomych.

    Nie chciał też podpisywać składanych przez siebie raportów, bo wówczas byłby „faktycznym agentem”, a ta rola mu „nie odpowiada”.

    Nadal był jednak gotów dzielić się „spostrzeżeniami” co do swych wyjazdów zagranicznych.

    Już po tym spięciu, bezpieka udzieliła mu pomocy w wyjeździe na staż do Austrii, za co był wdzięczny.

    Ale po powrocie nie zgłosił się na SB. Dlatego wiosną 1983 r. dostał wezwanie. Sytuacja polityczna była już wówczas inna — trwał stan wojenny.

  205. adam100
    9 lutego o godz. 19:43

    Współpraca z wywiadem własnego Państwa jest naganna?
    Chyba jedynie w naszym kraju.

    Jak myslisz.
    Obecny polski wywiad, ma podobne metody działania jak poprzedni?
    Założę się, że tak.
    Myśl logicznie, nie ideologicznie.
    KAŻDY POLAK powinien współpracować z organami własnego Państwa.
    Jakie by nie było, w jakimś historycznym okresie.
    Służenie innym krajom, to ZDRADA.

  206. Hej Mauro, może byś się ustosunkował do tego co powyżej napisał Adam. Może byc jakaś historyczna opowieść o rzymskim cesarzu. Odezwij się i pomędź trochę. Przecież za to ci płacą

  207. Nie mam nadziei , ale apeluje do tych co jeszcze sądzą ,że Nord Steram II nie zostanie zbudowany , położony na dnie Bałtyku – by przestali mamić , a szczególnie iż jakoby Polska miała w tej sprawie coś ważnego do powiedzenia .
    Nie miała i nie ma nic do powiedzenia .
    Sporo lat temu śp. Guzowaty miał projekt zbudowania gazociągu Bernau – Szczecin – nie zbudowano ….

  208. Lewy
    9 lutego o godz. 19:11

    Z pełną premedytacją, usiłujesz mnie prowokować.
    Ćwierćinteligent z Lyonu, bedzie mnie wartościował na podstawie mentalności pedla?
    Nie te progi i wymogi….

    Bądź uprzejmy od… się od moich wpisów,
    nie lubię prostaków, chamów, i głupców.

  209. Mauro Rossi
    9 lutego o godz. 19:29

    „o żesz ty ku… gdzie wtedy byłeś?”

    Ożeż, ty ku…a, proboszczu ze świętej Brygnidy, a ty gdzie wtedy byłeś, kiedy rżnąłeś w pieluszki? Każdy żywy człowiek jest w innym miejscu niż był kiedyś i będzie w innym niż jest teraz. Tylko nieboszczyk jest w tym samym. No i ty, kleszczu, wiecznie na służbie. Jak ten ułan na bidecie – furt go swędzi, furt go gniecie, przez to plecie, plecie, plecie…

  210. adam100
    9 lutego o godz. 19:43

    Napisz coś o szkodach, w jakich latach Kujda był premierem, czy ministrem spraw zagranicznych? 🙂

  211. wiesiek59
    9 lutego o godz. 19:50
    adam100
    9 lutego o godz. 19:43
    Współpraca z wywiadem własnego Państwa jest naganna?
    Chyba jedynie w naszym kraju.

    W jakim kraju tu żyjesz? Słyszałeś o nazwisku Wałęsa ?
    Dla ułatwienia dodam, to ten którego przestępcy z PiS lżą, przezywając „Bolkiem”.

  212. @Wiesio
    Proszę cię nie wściekaj sie i nie przezywaj się. Ja cię mimo wszystko, a może dlatego lubię, bo jesteś taki kochany Wiesio.
    Pisz dalej, a ja będę cię czytał i czasami pochwalę, czasami skrytykuje. Wszystko dla twojego dobra.
    Pozdrawiam

  213. Waldemar
    9 lutego o godz. 19:52

    „Sporo lat temu śp. Guzowaty miał projekt zbudowania gazociągu Bernau – Szczecin – nie zbudowano …”.

    Gudzowaty był zaprzyjaźniony (mówiąc oględnie) z Remem Wiachirewem, poprzednim szefem Gazpromu. Biznesplan był taki, Rosja poprzez Nord Stream dostarcza gaz do Niemiec, a my kupujemy go u niemieckiego pośrednika. Podobno miało być tanio. 🙂

  214. No patrzcie, jaki myk zmyk w bok wymyślił Mauro. Otóż, panowie i panie, Kujda nie był nigdy ministrem, ani rzymskim cesarzem. No i co, głupio Ci Adamie!

  215. Kujda pasuje jak ulał, do przestępczej bandy zmontowanej przez Führera. Na najgorsze kanalie czeka jesienią sąd . Tym razem PO będzie mądrzejsza. Putina zaleją do tej pory własne, nie wywiezione śmieci, i tu obecne trolle stracą pracę 🙁

  216. adam100
    9 lutego o godz. 20:00

    „Współpraca z wywiadem własnego Państwa jest naganna”?

    A współpraca KGB z własnym panstwem była naganna?
    O operacji „Żelazo” słyszałeś?
    https://niezalezna.pl/13823-operacja-zelazo-zboje-w-sluzbie-prl

  217. @Lewy
    9 lutego o godz. 20:05

    Napisałem listę na 1000 stron, kim/czym Kujda nie był, ale tekst jest w moderacji. 🙁

  218. @ Lewy

    To jest refleksja na temat podziałów: za komuny państwem ubeków było państwo ubeków, a państwem solidarności była solidarność.
    Te byty równoległe się rozdzieliły na pewien czas i było jedno państwo – solidarności, a nie ubeków.
    Obecnie pora na wyrównanie szans, czyli wywrócenie d.py w roli głowy.
    Taki jest niezbywalny i jedyny paradygmat: komu służyć – w mentalności fornala, co wszędzie widzi pedle wykształconym okiem zupaka.

  219. @Lewy

    Oglądnąłeś fragmenty filmu Felliniego który podlinkowałem?
    Adekwatne, i najlepsza odpowiedź jaką można dać blogowemu bydlakowi.

  220. Adam100,
    Fajnie, że opublikowałeś ten artykuł z „Onetu”, ponieważ jest tam wiele ważnych stwierdzeń, dzięki którym Kujda może się wyłgać, więc, tak na chybcika, bo muszę wreszcie zrobić porządek w mieszkaniu a mam -mam takie bordello, że fortepianu nie mogę znaleźć. 🙂
    A wracając do Kujdy – „Jego postawa moralno-etyczna nie budzi zastrzeżeń” – no właśnie, nawet komunistyczna bezpieka przyznaje, że Kujda jest kryształowo czysty! Nawet ona! „Podobał mu się Zachód” – rzucił prosto w twarz bezpieczniakom, nie pękał twardziel jeden! Podobał mu się Zachód, zatem podobała mu się Polska Ludowa, czyli komunizm, czyli Związek Radziecki, sorry – Sowiecki!
    „Od 1973 r. Kujda należał do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich, czyli komunistycznej organizacji działającej na uczelniach. Ale jednocześnie n-i-e n-a-le-ż-a-ł (podkr. moje) do PZPR i deklarował się jako wierzący.”
    N-i-e n-a-l-e-ż-a-ł i w-i-e-r-z-ą-cy był! A, że do SZSP należał? A gdzie miał należeć, skoro ZSP już nie było?! Ale, czyż niewstąpienie do partii i przy jednoczesnej deklaracji, że jest katolikiem, nie było przejawem jego walki z komuną?! Pokazaniem kim jest naprawdę!
    Albo to: „Powiedział, że nie czuje „powołania w sobie”, by relacjonować bezpiece to, co dzieje się w gronie jego znajomych.”
    No właśnie, to powinno zamknąć gęby wszystkim tym, którzy najeżdżają na Kujdę! Tu przepraszam pp. Maurycego i Neospasminiusza, że wlazłem im w paradę przedsatwiając własciwą, czyli pisowską interpretację Kujdowych czynów, ale nie zrobiłem tego wyczerpująco, więc jest miejsce na uzupelnienie.

  221. @pombocek,
    Częściej, częściej, częściej! 🙂

  222. Inteligencja cywilizacyjna w grach planszowych

    Ludzie wrażliwi i inteligentni są dość bezbronni na łyka z pałą w ręce.
    Tej bezbronności sami sobie są winni, próbując akceptować grę w szachy na sztachety.
    Trudno jednak walić sztachetą ruchem konika, traktując szarże napaści otępiałego buca jako partnerskie ruchy.
    Niestety, inteligent srając wtedy w gacie, zwykle popada w histeryczny chichot pod racjonalizacą ośmieszenia szermerki sztachetą nad szachownicą.
    Nie trwa to długo.
    Ilość i śmiałość postów pisanych sztachetą, zwiększa się z każdym chichem.
    Ja nie hołdując inteligencji nominatywnej, używam pragmatycznej i gości ze sztachetą do stolika szachowego nie wpuszczam.
    Jak się wdzierają, wzywam wynajętego osiłka z ochrony, innych, bez tych warunków lokali nie odwiedzam.
    Nie jestem dzięki temuuzależniony od odwiedzin, aby nie oczekiwać ich będąc w szpitalu dla czubków.
    Przepraszam Kolegów, że się prowokuję. 😉

  223. @adam100
    Przegapiłem link. O której godzinie go wrzuciłeś ?

  224. – – –
    Czy ubek może prowadzić spółkę lewo zawłaszczonej kasy z partią zwalczającą ubeków?
    Bądźmy Prawi i policzmy wspólnie za i przeciw.
    A dla Sprawiedliwości, rzućmy też monetą.
    Pozostaje tylko dodać: i.
    I jesteśmy we własnym domu, wariatów.
    – – –

  225. @Geekko
    Ależ, co Ty opowiadasz. Naszego wyrafinowanego Mauro wyposażasz w sztachetę !
    Toż to wybitny gracz w trzy lusterka z bazaru Różyckiego.
    Chodź tu paniusiu, nie krepuj sie, możesz wygrać kupa szmalu. Ludzie, ludzie, zbliżta sie. Kazdy może wygrać, tylko zagrajta! Trzy lustereczka, proszę !
    No niestety, trafiła paniusia na cesarza holagogę ! Prosze, prosze, ja zapraszam.
    Następnemu na pewno się uda !

  226. 8 lutego o godz. 23:46 zamieściłem link do artykułu w którym autor pisze następujące zdane
    „Macierewicz, w swoim najlepszym stylu kompromitowania wszystkiego czego się dotknie…”
    I uważam ,ze jest super celne.
    Jednak nie wszystkie jego wyczyny szkodzą Polsce i Polakom.
    Przykład
    a choćby komisja smoleńska – wiele lat opozycja nie dawała rady przekonać Polaków, że zamachu ne było, Macierewiczowi szybko to się udało.
    swego czasu uwierzyłem politykom, że lustracja jest konieczna by budować nowa Polskę i byłem krytykiem tzw „grubej kreski”
    Obecnie widzę, że się myliłem. M załatwiając lustrację szkody nie zrobił , a wręcz odwrotnie , bowiem bardzo utrudnił politykom wygrywanie na tym swoich celów.
    Można podać jeszcze wiele przykładów korzystnego dla Polski i Polaków czynów Pana M które były kompromitacją sprawy którą firmował.

  227. Lewy
    9 lutego o godz. 20:36

    link był pod poprzednim wpisem:
    https://www.youtube.com/watch?v=PKKSDSrMtLs

  228. nic z tego @Olborski – blizna jak sznur. Ale muzykę odsłuchałam i znalazłam wszystko co pożądane i piękno i doskonałość wykonania, czar osobisty itd. Dlaczego nie mam zaufania?

  229. Mauro,
    TW „Ryszard” premierem ani ministrem spraw zagranicznych nie był ale TW „Wolfgang” ambasadorem w RFN cały czas jest. Czyżby strach padł, że po jego ewentualnej wymianie Przyłębska może się znarowić?

  230. @Gekko
    Zadałeś zagadkę, nad którą głowili się już starożytni Grecy. Oni to tak postawili; Czy jak kłamczuch mówi, że kłamie, to on klamie czy mówi prawde.
    Ty to sformuowałeś: Czy ubek przy pomocy kasy może zwalczać ubeków ?
    Ja chyba znalazłem wytłumaczenie : Otóż ubek który nie został pisowcem, jest zdrajcą i takiego należy zwalczać.
    Ale nie jestem pewien, czy to prawda.

  231. @

    Tak się właśnie zastanawiałem, czy legat wyciągnie do Mauro, prawa rękę, czy tą od serca?
    Długo nie musiałem czekać.

  232. jobrave
    9 lutego o godz. 20:27

    „Od 1973 r. Kujda należał do Socjalistycznego Związku Studentów Polskich, czyli komunistycznej organizacji działającej na uczelniach. Ale jednocześnie n-i-e n-a-le-ż-a-ł (podkr. moje) do PZPR i deklarował się jako wierzący.”

    Czyli inaczej niż Cimoszewicz, który w 1973 roku został przewodniczącym SZSP na pomarcowym Uniwersytecie Warszawskim, ale wcześniej zapisał się PZPR. Później podpisał współpracę z SB. Jeszcze później ― z takim uwikłanym życiorysem ― został ministrem spraw zagranicznych i premierem.

    A teraz przypomnij sobie jaka kariera czekała w PRL ludzi związanych z przedwojenną sanacją? Nie sądzisz, że III RP skonstruowana została na bazie bardzo naiwnych przesłanek.

  233. do czarodzieja z wywiadu z GW również nie. Z encyklopedii: „Minister spraw zagranicznych Polski, Włodzimierz Cimoszewicz , oświadczył w lipcu 2003 r .: „Nigdy nie ukrywaliśmy, że nasze polskie koncerny naftowe chcą mieć wreszcie dostęp do surowców” (…) krytykowało go wielu polityków i polska opinia publiczna…”
    Należałam wtedy do tzw. opinii, może nie publicznej a prywatnej.

  234. @

    Platforma News:

    To zadziwiające jak przeszłość wielu osób z otoczenia J. Kaczyńskiego, często wyznaczanych do najważniejszych rzeczy, takich jak Piotrowicz do rozbijania konstytucji, jest wyjątkowo paskudna. Sądzę, że #Kujda to nie jest ostatnie nazwisko ze środowiska prezesa PiS, które poznamy ze zbioru zastrzeżonego. Będzie się jeszcze działo.

  235. legat
    9 lutego o godz. 20:48

    „TW „Ryszard” premierem ani ministrem spraw zagranicznych nie był ale TW „Wolfgang” ambasadorem w RFN cały czas jest”.

    A kontakt operacyjny „Carex”? Przy nim wszyscy TW (krajowa bezpieka) wysiadają. Który z nich został premierem i ministrem spraw zagranicznych? A „Carex” na koniec chciał jeszcze zostać prezydentem, na szczęście poległ w przedbiegach. I bardzo był tym zawiedziony. 🙂

  236. Eureka !
    To była prawa ręka.
    Ta od malowania g**m po ścianach w publicznych toaletach.

  237. Cimoszewicz był najlepszym ministrem sprawiedliwości. Wielu sędziów żałowało, że został potem premierem, bo potem byli już tylko ministrowie przeciętni np. Cwiąkalski.
    Ale, ale, zapomniałem, mamy dzisiaj magistra Ziobrę, którego sędziowska kasta nie lubi. Wiadomo; kasta, klika, złodzieje wiertarek za dwieście złotych, batoników i w ogóle stanowojenni co to skazywali Maure i Mateusza Krzywoustego na wieloletnie więzienia. Nic dziwnego, że tacy za Ziobrą nie przepadają

  238. Hej Mauro skąd ty czerpiesz te słoneczka, ktoórymi wzmacniasz swoją przenikliwości i ironię. Ale wyjaśnij , co ten tajemniczy „Carex” nawyprawiał i dlaczego poległ w przedbiegach ?

  239. żabka konająca
    9 lutego o godz. 21:00

    „Minister spraw zagranicznych Polski, Włodzimierz Cimoszewicz , oświadczył w lipcu 2003 r .: „Nigdy nie ukrywaliśmy, że nasze polskie koncerny naftowe chcą mieć wreszcie dostęp do surowców”.

    Wcześniej nie miały dostępu? Dziś nie mają? Sprzedawał się wtedy Amerykanom za bezcen, ale może inaczej nie mógł. Dziś Cimoszewicz nic o tym nie powie, będzie stroił miny i milczał jak głaz, nawet w „izbie pamięci” w Kiejkutach ― chodzi oczywiście o łagodne środki perswazji zwane popularnie waterboarding. 🙂

    jak tu:
    https://www.youtube.com/watch?v=CCze9AMPRLc
    Miłego oglądania Żabko.

  240. Jak ktoś zrobił rzeczywiście coś dobrego dla Polski to jakie ma znaczenie czy był tajnym czy jawnym współpracownikiem służb, które o dobro Polski dbały.
    Nikt nie może zaprzeczyć, że od zakończenia wojny do 1989 roku Polska się rozwijała demograficznie i gospodarczo.
    Za późniejsze lata dobrobytu też nie zamierzam nikogo rozliczać, ale po 1989 roku trudno za te sukcesy obarczać Rosję, a niektórzy co dziwi to robią na tym blogu.
    Przecież wolny rynek preferuje myślących i tu jest też miejsce dla każdego, chociaż najbardziej chwytliwe było ostatnio powiedzenie „jak się ma bank to nie trzeba mieć konta” no ale tu trzeba było wcześniej główkować co podkreślają ci co ten bank mają

  241. Jak koleżeństwo zauważa, Mauro dalej obrzuca błotem Cimoszewicza, ironizujac sobie, że Cimoszewicz był zawiedziony. No i co począć z takim rozbrykanym szmalcownikiem ?

  242. No,
    b… się chyba nie spoufala.
    zagaduje jak do swojego.

  243. pombocek
    9 lutego o godz. 19:54
    świetne

  244. Jeszcze jedno, Mauro suponuje, że Cimoszewicz za amerykanskie srebrniki sprzedał Amerykanom Kiejkuty. Ale przecież Duda poszedł duzo dalej, bo chciał, żeby Amerykanie założyli Fort Trumpa i strzelali do nas Polaków i Polek z winchesterów jak do Apaczów.
    No i ja sie pytam, kto poszedł dalej ?

  245. Mauro Rossi,
    do mnie na temat „Carexa” to nie pisz, ponieważ jak wiesz, należę nie do „zajączkowców” a do gorszego sortu, który stał tam gdzie stało ZOMO więc jeśli Cimoszewicz był „kontaktem operacyjnym” polskiego wywiadu, dzięki działalności którego umorzono Polsce kilkadziesiąt miliardów długu, to ode mnie „plus” dla Cimoszewicza.
    Ty mi pisz dlaczego Ty i Twoja formacja bez skrępowania opiera się na takich jak Kujda, Przyłebski, Piotrowicz, wcześniej sędzia Kryże. Ty i Twoja formacja to banda hipokrytów i moralnych zgniłków więc przestań może próbować przesłaniać ten coraz wyraźniejszy obraz pierdołami o”Carexie”, bo to nie ma nic wspólnego z pis-esbecją i komuną pisowską.
    Wszystkie czołowe postaci pisowskich służb specjalnych przeszły praktykę w „Srebrnej” a Glapiński pokazał, że wolno mu spokojnie naszczać na łeb nawet pisowskiego senatora Rzeczpospolitej.
    To jest obraz rzeczywisty i do tego się odnoś a nie do bitwy pod Grunwaldem.

  246. Maurowi już tylko Żabcia została do wymiany myśli.
    Co on jej pokazał, kiedy powiedział „Miłego oglądania Żabciu.”
    Czy on aby nie jest świntuchem ?

  247. Kończy się dzisiejszy odcinek „The Voice Kids”.
    Nawet jurorzy zachwyceni.
    Super dzieci, prawdziwi artyści

  248. legat
    9 lutego o godz. 21:28

    Mauro Rossi, „ … do mnie na temat „Carexa” to nie pisz, (…) jeśli Cimoszewicz był „kontaktem operacyjnym” polskiego wywiadu, dzięki działalności którego umorzono Polsce kilkadziesiąt miliardów długu, to ode mnie „plus” dla Cimoszewicza”.

    Włóż to głęboko między ubeckie bajki. Ten „polski wywiad” został „odwrócony” przez Jankesów i pracował w kraju, a kilka lat później to już na własny użytek w stylu „mordo ty moja”.

    Pamiętasz jak w okresie afery PKN Orlen Czempiński publicznie skarżył się, że J. Kulczyk (który podobno nie żyje) jest mu winien okrągły milion, nie pamiętam dolarów, czy złotych i kasy nie wypłaca? Chodziło o załatwienie prywatyzacji TP SA. Czempiński był typowym załatwiaczem, z tego żył. Nabywca Kulczyk jako „krajowy inwestor” (taki by wymóg prawny ― w końcu chodziło o narodowego operatora) kupił tanio pakiet kontrolny TP SA po czym drogo odsprzedał go Francuzom. Prowizję miał otrzymać Czempiński, pewnie ktoś jeszcze. Tak to komunistyczny wywiad pracowicie działał na rzecz Polski, z czego Leagt może dziś być dumny.

    PS. Kryże w 1979 roku skazał działacza Ruchu Obrony Praw Człowieka i Obywatela Adama Wojciechowskiego na karę więzienia za napaść i pobicie trzech funkcjonariuszy Służby Bezpieczeństwa.

    Jeden opozycjonista w stylu Stevena Seagala pobił pobił trzech ubeków (co za wstyd), no to Kryże miał robic? 🙂

  249. Lewy
    9 lutego o godz. 21:25

    ” … Mauro suponuje, że Cimoszewicz za amerykanskie srebrniki sprzedał Amerykanom Kiejkuty. Ale przecież Duda poszedł duzo dalej, bo chciał, żeby Amerykanie założyli Fort Trumpa”.

    Jak nie widzisz różnicy między szkołą wywiadu, a bazą amerykańską to ci tego nie wytlumaczę.

  250. Mauro Rossi

    Nie zauważasz tego, że teorie o spiskach agenturalnych, którymi zasypujesz blog w świetle informacji o przeszłości agenturalnej Kujdy, bliskiego współpracownika prezesa Kaczyńskiego, tracą jakikolwiek sens.

  251. Minister Rolnictwa o rolnikach.
    Wielu inwestowało w sprzęt i maszyny bez rachunku ekonomicznego, aby szpanować.
    W czasie koniunktury nie miało to większego znaczenia ale w czasie kryzysu może boleć.
    Czyżby kryzys już pukał do drzwi?

  252. Ok. Ideę spać. Ale jeszcze jedno pytanie do ciebie Mauro; Co masz na mysli pisząc o jednym opozycjoniście, ktory pobił trzech ubeków i w związku z tym twój kolega Kryże skazał tego Seagala. Nie kapuję ironii. A może to twoj kolejny myk tryk w bok.
    Taka hipnoza, że ten kolega Kryże to tego, no , że Seagal i w ogóle jaja.
    Chyba mnie zahipnotyzowałeś, jak powiedzialem, idę spać. Pozdrów Żabcie

  253. Spółka Srebrna nie ma nic wspólnego z partią, powiedział marszałek senatu.
    Właściwie mało mnie obchodzą partyjne opowieści ale ta wypowiedź mnie dziwi.
    Jarosław Kaczyński opuścił PIS?

  254. Najlepszym podsumowanie tzw „sprawy Kujdy” jest dzisiejsza informacja o tym, że w Funduszu Ochrony Środowiska, któremu prezesuje, zorganizował spotkanie/szkolenie pracowników na temat „Lustracja jako zabezpieczenie przed agenturą”.

    Tego by nawet śp Bareja nie wymyślił.

  255. Ludzi o zyciorysach uwalanych donoszeniem pewnie jeszcze sie paru w PiS znajdzie.
    Beda i tacy ktorzy tramwajem bez biletu jezdzili, melexsmi sie po pijanemu scigali i tacy co sie nad zonami znecali.
    Beda i tacy co chca zarobic na boku.

    Tak to jest gdy partia bedaca dlugo w opozycji nagle ma do obsadzenia caly aparat panstwowy, kawal samorzadow, spolek zaleznych od panstwa itd…

    Nie da sie tego wszystkiego oddac w ajencje- trzeba wziac za to odpowiedzislnosc.

    Caly szkopul polega na tym jak taka partia, taki Kaczor beda na to reagowac.
    Patrzac chocby na sprawe bprezesa KNF czy p. Misiewicza wydaje mi sie ze CBA czy szerzej oboz wladzy nie ma sie czego wstydzic: ocenia ludzkie czyny a nie ich koszta dla rzadzacych.

    Polska naprawde staje sie krajem zasad, nie koterii.
    Krajem w ktorym aparat panstwa robi swoje, niezaleznie kto u wladzy.

    Dodajac do tego juz powszechnie uznana ( rowniez przez srodowiska gazety wyborczej czy chocby p. Passenta) koniecznosc lustracji czuje jak wielka prace wykonala przez ostatnie 30 lat prawica.
    Prace nad wychodzeniem z PRL.

    ml

    PS. Chyba wszyscy swieci juz sie wypoeiedzieli, ale czekam jeszcze na wypowiedz “Bolka” w sprawie p. Kujdy. Potepi czy usprawiedliwi? 🙂

    m

  256. Bar Norte
    9 lutego o godz. 22:31
    „Lustracja jako zabezpieczenie przed agenturą”.
    Bowiem stare porzekadło mówi: „najciemniej pod latarnią”.

  257. Odszczekuje niniejszym- prezydent Francji nie przyjezdza do warszawy by naprawiac wzajemne stosunki ale by zrobic p. Dudzie awanture u niego w domu.
    Juz dobrze?

    Juz teza o katastrofalnych stosunkach polskich wladz z krajami Europy ma dodatkowy argument?

    ml

  258. Bar Norte
    9 lutego o godz. 22:11
    …tracą jakikolwiek sens.
    …bywa i tak ,że sens w tym by pleść bez sensu, nazywają to robieniem wody z mózgu.

  259. – – –
    Tak bez trybu, na kanwie wygrażania łopatką w piaskownicy niebezpiecznemu pedofilowi.

    Cimoszewicz, człowiek przyzwoity i inteligentny w jednym, był i jest niszczony przez ubecję, poprzez fałszywe (co orzekł Sąd) wpisy w ubeckich papierach (kiedyś) i postach (teraz).
    Powiem Państwu, bez ogródek, dlaczego.
    Ponieważ łączy w jednym dwie cechy, występujące w naszej polulacji z zasady osobno: my albo przyzwoici, albo inteligentni.
    – – –

  260. zezem

    Nie tak dawno okazało się, że tzw „archiwum Kiszczaka” jego żona opyliła amerykańskiemu Instytutowi Hoovera. Dziennikarze Rzepy napisali kilka tekstów na temat tego zbioru memuarów. Miedzy innymi o liście Kiszczaka do Wałęsy z maja 1993 dotyczącego kwitów SB, które w różnej formie pozostały w archiwach.

    Kiszczak można powiedzieć proroczo podsumował tę kwestię:

    „Zakładaliśmy bowiem, że zwycięska władza, zgodnie z prawidłowościami historycznymi, podzieli się na wiele zwalczających się odłamów i będzie w ostrej, bezpardonowej, wzajemnej walce wykorzystywać operacyjne materiały MSW i Biura Politycznego”.

    Najbardziej mnie ujęło stwierdzenie „zgodnie z prawidłowościami historycznymi”
    Co znaczy świadomość determinizmu historycznego!

  261. Bar Norte
    9 lutego o godz. 22:31

    Podzielam tę opinię stanowczo, z tym że Bareja NIC NIE WYMYŚLAŁ… 😉
    Róznica jest inna – za Barei byśmy płakali z tego gagu, a dziś publika nawet nie pyta: aleosochodzi…, bo nie rozumie potrzeby pytań ..idzie bowiem Wiosna.

  262. Co znaczy świadomość determinizmu historycznego…

    Determinizm historyczny pochodzi z rąk ludzkich.

  263. Bar Norte 22.31
    Jesteś szybszy niż Tomasz Sianecki w SK
    Faktycznie Bareja by nie wymyślił

  264. Gekko

    „Determinizm historyczny pochodzi z rąk ludzkich.”

    Oczywiście. Praktyka głównym kryterium poznania.

  265. Praktyka głównym kryterium poznania.

    Jedynym przedmiotem poznania są skutki praktyki. 😉

  266. Bar Norte
    9 lutego o godz. 22:52
    Niewykluczone ,że to wierzchołek owej góry….
    PS. Słyszałem kiedyś: „..tam na górze jest fajnie tylko trzeba uważać, bo bardzo mocno wieje”. ;–)

  267. ****
    Jarosław Kaczyński ujawnia w wywiadzie dla wSieci zawartość taśm, cytując niezapomnianego Kononowicza, że: (tam) nic nie ma.
    ***
    I słowo ciałem nieobecnej ośmiorniczki się stało.
    Będzie to jednak pierwszy w świecie przypadek utonięcia balona w niczym.

  268. zezem

    Akta Kujdy były w tzw „zbiorze zatrzeżonym”, który odtajniono nie tak dawno. I to jest ostatni zbiór akt w dyspozycji państwa.

    Pozostają więc jeszcze nieznane kolekcje prywatne i zagraniczne dokumentów SB.

    Z tym, że czas robi swoje, pokolenia, ktore wyniosła do władzy transformacja polityczna się przerzedzają a więc i akta służb specjalnych PRL tracą polityczną moc i stają się powoli ciekawostkami historyczno-obyczajowymi.
    Albo inspiracją dla przyszłych autorów teorii spiskowych.

  269. Mauro Rossi,
    ile razy Cię można prosić, … nie daj się prosić więcej, pisz o PiS-esbecji, PiS-komunie, co tam było na ostatnim Biurze Politycznym a nie wtranżalaj na blog cymbergaja, w którego na blogu polecił Ci grać Andruszkiewicz czy inny tego typu fachman od cyfrowych nośników i od robienia kampanii wyborczych. Ty nam z uporem maniaka: Cimoszewicz, Careks, Kulczyk, tepsa, Czempion, Janosz, Żelazo itd. Przecież od zakończenia II WŚw. do „Żelaza” to mniej więcej tyle co od „Żelaza” do teraz. Chłopie, nie zawracaj nam tu dupy żelazem bo Twój instruktor Andruszkiewicz się na Ciebie rozgniewa. On gdzieś w 1990 roku się urodził i już na Żelazo się nie załapał więc bez fakturek za paliwo pobierał wydrwigrosz kilometrówkowy gównianą kasę a nie żelazo. Nie drażnij go bo Cię od cycka odstawi.
    Tematy dla ciebie:
    – Kazio Kujda z małżonką prezeską;
    – zemsta Kazia Kujdy at consortes na Gawłowskim za to, że go z roboty wywalił;
    – laski Glapińskiego i goła dupa senatora Jana Maryji;
    – faktura Austriackiego przedsiębiorcy i gra z nim w pliszki przez Srebrną i prezesa;
    – gdzie jest, co porabia i co zeznaje Chrzanowski?
    – ochrona Nowaczyka za łapówkę itd.
    Jeżeli nie masz nic do powiedzenia np. w tych kwestiach, to całuj psa w nos, najlepiej bokserkę, no może być łyżew. Ostatecznie po ogłoszeniu przez Neospasmina 9 lutego o godz. 22:38, że coś tam odszczekuje, to możesz ostatecznie jego nawet.

  270. Bar Norte
    9 lutego o godz. 23:14

    Obecność czy prawdziwość Akt służb specjalnych nie mają żadnego znaczenia dla manipulantów, tak jak podaż Żydów dla aktywności antysemitów.

  271. legat
    9 lutego o godz. 23:16

    Mylisz prowadzącego z jego narzędziem operacyjnym…
    Poza tym wszyscy w domu. 🙂

  272. żabka ko…..ąca

    „nic z tego @Olborski – blizna jak sznur.”
    Blizna ?! To znaczy , ze byla rana ! Moznaby byc co najmniej zadowolonym jezeli nie dumnym , ze .. cos pozostalo . Na zabim udku to moze byc zaledwie niteczka jezeli wogole bo co mozna tam jeszcze ugryzc ? Ukasic zabke w serce ? Jezeli zabki maja serca to nie jest pewne , ze o tym wiedza . Blizna , znaczy zagojone
    Jedna niteczka do moich czterech namacalnych powrozow .. ok jeden powroz , trzy sznurki … ok dwa powrozy i o reszcie nie ma co gadac bo gdzie one sa ?, Jeszcze niedawno gdzies tu byly ?

  273. olborski
    9 lutego o godz. 23:20

    Żaba to po łacinie: Rana.
    Dlatego samo skonana

  274. Gekko

    Oczywiście, że dla manipulantów nie ma znaczenia. Ale ma znaczenie dla siły rażenia manipulacji.W moim odczuciu ten temat nie budzi już żadnych emocji i większego zainteresowania – to jest temat wypalony, z powodów o których napisałem wyżej.

    To, że Kujda jest akurat na tapecie wynika z groteskowości, komizmu tej lustracyjnej sytuacji. Nie ma nic bardziej zabójczego dla politycznych paranoi typu lustracja niż ich przechodzenie w fazę farsy a przecież z tym mamy doczynienia.

  275. Bar Norte
    9 lutego o godz. 23:31

    Ogólnie – niewykluczone.
    Dwa ale: pierwsze, że siła rażenia manipulacji kwitami tylko w części dotyczy teczek sb (ma własciwość addycji – kumulowania się), więc może być pochodną innych kwitów, taśm itd; drugie, że farsy i groteski rozpoznają (w skali społecznej) inteligentni, a więc nieistotny ułamek elektoratu.

  276. Bez trybu, ale do zatrybienia na nocnym spoczynku… z maurkami w nocniku.

    „…Prawo i Sprawiedliwość wykorzystywało fałszywe konta w mediach społecznościowych do rozpowszechniania prorządowej lub propartyjnej propagandy, atakowania opozycji oraz odwracania uwagi od ważnych kwestii … to wyniki badań przeprowadzonych przez Uniwersytet Oxfordzki…
    Jestem na największych grupach zrzeszających przeciwników PiS – tłumaczy jeden z pro-pisowskich trolli … merytorycznie punktuje się oponentów albo wymusza, by pokazali drugą twarz – wrogą, zasypującą go obelgami. Robi zdjęcia takich komentarzy i rozpowszechnia na grupach zwolenników PiS, by pokazać, jak nienawistna jest opozycja…”
    [SE]

  277. Gekko
    9 lutego o godz. 23:10

    „cytując niezapomnianego Kononowicza, że: (tam) nic nie ma”.
    W oryginale: „Nie będzie niczego”.

    Podrzucam lepsze:
    1/ „Byłem w Łomży, na spotkaniu z Giertychem. Przywitał się, ale potem uciekł, jak ten myszka zwiał”.
    2/ „Jak zostanę prezydentem, to będzie można pić umiarkowanie. Nie tak, żeby się upić i walać”. (wybory na prezydenta Białegostoku, 2006)

  278. Bar Norte
    9 lutego o godz. 22:52

    „Najbardziej mnie ujęło stwierdzenie [Kiszczaka] „zgodnie z prawidłowościami historycznymi”
    Co znaczy świadomość determinizmu historycznego”!

    Zgodnie z determinzmem historycznym Cz. Kiszczak pochowany jest na cmentarzu prawosławnym w Warszawie.

    Czy jednak nie jest to zbyt religijne, czy determinizm historyczny nie przypomina ci predestynacji? Najwyraźniej lewica chce być nowoczesną, lepszą religią … Jest na najlepszej drodze. Ma święta (1-Maja), kapłanów (Marks, Engels, Gramsci), Królestwo Boże (komunizm), teksty kanonicze (Kapitał), komentatorów (Szkoła Frankfurcka), proroków (Lenin), praktyków (Stalin), inkwizycję (autorytety „moralne”), wyznawców (np. Bar Norte) i wrogów (np. Mauro), męczenników (Rudi Dutschke, Ulrike Meinhof), krucjaty (jak wojna domowa w Hiszpanii), schizmy (odchylenia nacjonalistyczno-prawicowe), ponadczasowe dogmaty (program Zandberga), język liturgiczny (nowomowa), determinizm historyczny (predestynacja).

    Może to jest ta farsa o której pisałeś, przy okazji lustracji? 🙂

  279. neospasmin
    9 lutego o godz. 22:38

    „Już teza o katastrofalnych stosunkach polskich władz z krajami Europy ma dodatkowy argument”?

    Jednak największa klęska Czaputowicza będzie w przyszłym tygodniu, z okazji konferencji bliskowschodniej w Warszawie. Gazeta Wyborcza od kilku dni w spazamach na tle pogorszenia się stosunków Polski z Iranem i kompletnej izolacji naszego kraju od świata ajatollahów, za co osobiście odpowiada Kaczyński.

    Czekam na akcję #MeToo ajatollah, pierwszy chyba Adaś Michnik, dalej red. D. Passent. 🙂

  280. Prawdą jest że ja również kiedyś schyliłam się po karteczkę która spadła z nieba „Twój faworyt – Cimoszewicz”. I tak głosowałam w kolejnych wyborach – rzecz w tym że człowiek zawiódł nie tylko on, również Prezydent z tej samej partii. I taki nie może już być przyzwoitym, pozostaje inteligencja i wiedza którą można docenić. Zastanawiam się jak umierają ludzie którzy przyłożyli się do zabijania i cierpienia drugich, być może z ulgą; zdanie powyżej nie jest refleksją skierowana do jednej konkretnej osoby, dotyczy wszystkich kreatorów wojen.

  281. Mauro, nie ma i nie może być pomiędzy nami żadnego porozumienia mimo że czasem moje poglądy są ci na rękę. Przy okazji, ponieważ nie wiem- czy wszyscy polscy żołnierze wrócili do domu?

  282. Bar Norte
    9 lutego o godz. 22:31

    „Najlepszym podsumowanie tzw „sprawy Kujdy” jest dzisiejsza informacja o tym, że w Funduszu Ochrony Środowiska, któremu prezesuje, zorganizował spotkanie/szkolenie pracowników na temat „Lustracja jako zabezpieczenie przed agenturą”. Tego by nawet śp Bareja nie wymyślił”.

    Bareja niczego nie wymyślał, więc jestem absolutnie pewien, że teraz z was by się śmiał. Czy, 30 lat po upadku komuny, mógłby się nie śmiać z neokomunisty Zandberga? Poza tym, zauważ, są drobni agenci (np. Kujda) i wielcy agenci (np. Olechowski).

    Oficerem prowadzącym Andrzeja Olechowskiego (wielki agent) był Gromosław Czempiński. Ten sam, który zakładał Platformę Obywatelską, a w niej ustanowił jednego tenora ― Olechowskiego właśnie. Tusk po łokcie musiał się urobić, by tenora Olechowskiego stamtąd wysiudać i zatrzeć ślady pochodzenia z nieprawego łoża. A potem już mu poszło z górki, dziś ostała się ino wiejska lekarka E. Kopacz.

  283. @Olborski, oczywiście że rozpiera mnie duma a na dodatek żyję. Mogę przed śmiercią rozpamiętywać głupotę ale nie cynizm i okrucieństwo. Wspomniałeś kiedyś o brandy, rozumiem że piszesz już po kolacji.

  284. żabka konająca
    10 lutego o godz. 1:26

    „Mauro, nie ma i nie może być pomiędzy nami żadnego porozumienia mimo że czasem moje poglądy są ci na rękę”.

    Nie zauważyłem.

  285. Bar Norte
    9 lutego o godz. 22:11

    „Mauro Rossi

    Nie zauważasz tego, że teorie o spiskach agenturalnych, którymi zasypujesz blog w świetle informacji o przeszłości agenturalnej Kujdy, bliskiego współpracownika prezesa Kaczyńskiego, tracą jakikolwiek sens.”
    ________________________
    Albo nabierają nowego sensu. 😀

  286. A co bogobojni sądzą o doktrynie zabijania realizowanej bez sierpa i młota a realizowanej z pomocą Watykanu Piusa XII przez katolicki wehrmacht. Czy to nie było jego zbrojne ramię w ramach Drang nach Osten ! Tysiące zbrodniarzy wojennych ukryto na watykańskich kwitach u watykańskich kolaborantów w obu Amerykach. Pinochet katolik zrzucał komunistów z samolotu do morza. Był pupilem salonów Europy,która teraz upomina się o Skripala i Tatarów Krymskich. Katolicy z Polski nagrodzili zbrodniarza ryngrafem z MB za chrystianizację Chile. czy tzw.chrystianizacja Europy Morawieckiego ma nawiązywać do metod chilijskich. To są tzw, chrześcijańskie wartości ,które legły w gruzach pod Stalingradem zakończone kanibalizmem agresora i jego kolaborantów z chrześcijańskiej kultury zachodu. Co przypominało wyprawę krzyżowa po bogactwa wschodu. Teraz szykuje się podobna egzekutywa przeciwko Iranowi przez nie wykluczone spadkobierców zbrodniarzy nazistów i ich mutacje uratowanych przez Watykan i jankesów. Świat ma ginąć za Izrael matecznik Żydów. W dżungli przyrodniczej i wieżowców sklonowano mutantów mordujących inne narody w imię USA uber alles ! Warszawa podobnie jak Guernica to miasta ofiary. To miejsca pamięci do czego jest zdolna ludzkość prowadzona przez podżegaczy wojennych na co dzień bardzo religijnych ale w głowie marzących o ich rasie. O zbrodniach tzw. odkrywania i nawracania świata z udziałem misjonarzy pod krzyżem nie wspomnę. Na ich tle TW Ryszard to agent przeprowadzający staruszki przez jednię. Tak sobie myślę i żałuję,że Watykan nie zaliczył Norymbergi a nawracanie przez misjonarzy w ramach kolonizacji nie zostało uznane za ludobójstwo religijne. Czy na tym tle tzw.bieda w Rosji z kawiorem na blinach wymaga szczytu w Warszawie. W Persji leczony był mój ojciec Polak ranny jako Czerwonoarmista z Wołynia. Walczył z katolickim wehrmachtem /ss wiking/ nad rzeką Terek. Irańczykom dziękuję za ich postawę. A b. cm pod rozwagę.

  287. Mauro Rossi
    9 lutego o 20:40
    Fajnie ,ze zrezygnowałeś z z m.in Twojej koncepcji blokowania NSII .
    Natomiast rurociąg na krótkim odcinku Beranu _ Szczecin byłby już dziś zbawiennym dla potrzeb gazowych ZCH POLICE ,które maja być rozbudowane o nowe instalacje .
    Szkoda ,że tańsze roboty via droga lądowa nie trafiły do przekonania polskich decydentów .Rosyjski gaz z Gazpromu , niezależnie od miejsca zakupu w Europie i tak czy siak będą kupowane , Przekonasz się wcześniej , niż zobaczysz Rurę wystająca z morza w okolicach Niechorza ( z kierunku Dani ) .
    Pamietaj też ,ze w czerwcu br. przypomnę o historycznych zapowiedziach PiS odbudowy przemysłu Stoczniowego w Szczecinie ( słynna ” Stępka ” Barei ) – to będzie 2 rocznica popisu i blamażu Pisowczyków .

  288. W PRL zbierano haki na opozycję, umieszczano agentów, w interesie partii rządzącej.
    Obecnie, robi się dokładnie to samo, też w interesie partii rzadzącej…….Jedyna różnica, że wówczas służyło to stabilizacji kraju, obecnie jedynie stabilizacji partii sprawującej aktualnie władzę.

  289. @

    „To go nie dyskwalifikuje…” – politycy PiS o współpracy Kujdy z SB
    http://wyborcza.pl/10,82983,24442313,to-go-nie-dyskwalifikuje-politycy-pis-o-wspolpracy-kujdy.html

    komentarze:
    nobbi 08.02.2019, 18:11
    Stanął w prawdzie po 30 latach,gdy się uwłaszczył i dorobił oraz dziennikarze to odkryli.Okaz krystaliczny.

  290. @

    Nie lubię PiS-u

    ⛔⛔⛔Trzy tysiące czterysta łóżek zlikwidowano w polskich szpitalach od początku roku – wynika z najnowszych danych Ministerstwa Zdrowia.⛔⛔⛔
    Najwięcej łóżek zniknęło z oddziałów chorób wewnętrznych, alergologicznych i położniczych.

  291. @

    Ryszard Cukierman

    Nikt nie docenia wysiłku Karnowskich którzy przygotowując pytania do przełomowego wywiadu z GenialnymBudowniczym musieli także przedstawić propozycje odpowiedzi… dziennikarska nagroda roku w drodze. Szacun chłopaki.

  292. @

    Ryszard Cukierman

    ( Sasin na ucho do Jarka)

    „Mówią , że to nie tylko Kujda…Przyłębski…Pitrowicz…Jasiński…Kryże…coś gadają o jakimś „Antku”…nie wiesz czasem kto to może być???

  293. @

    Ryszard Cukierman

    Jest plotka…i krąży…że to Antek podstawił Kujdę…odemszczając się Kaczorowi za Miśka…ale wredna ta plotka…no i jeszcze nie zdementowana…

  294. Jaka ulga bo teraz po głosowaniu rosyjski gaz z niemieckiej strony będzie miał niemiecki certyfikat. Będzie 100 % zawartości gazu w gazie. Nie przesadzajmy z 500 % i nie narzekajmy na większą liczbą pośredników. Chrzczących gaz z Jamału na ze strefy unijnej. Skoro IV RP i banderowska Ukraina nie potrzebują rosyjskiego gazu i ropy to rurociągi rozebrać. Na świętej swojej ziemi tolerować trupa w kufajce i walonkach to polityczne zboczenie. Chyba,że zapach narkotyzuje. Ale to też zboczenie. Pusta instalacja do miejsce przerzutu szpiegów rosyjskich i chińskich. Co ustalono w Brukseli. Tak sobie myślę,że na szczęście zostaje rosyjski dobry węgiel na otarcie łez zwolenników ruskich pierogów. Jeszcze dozwolonych.

  295. @

    Cezary Morawski narobił zobowiązań niemal na całym świecie. Teraz Teatr Polski będzie za nie płacić
    http://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,24442519,cezary-morawski-zapraszal-do-polskiego-caly-swiat-teraz-teatr.html?fbclid=IwAR01eB3Zv4H29KTLByP69Q1wGpREZ8te152kl_6QLY3nnlxKz_0nJfuC0FM

    komentarze:

    borabbas 09.02.2019, 08:29
    To tylko prolog. Niedługo wszyscy zapłacimy za zobowiązania panów Kaczyńskiego, Rydzyka i Morawieckiego.

    sailor 09.02.2019, 08:29
    Tak wygląda inwestycja mafii w kulturę

  296. Zabawne jak lekceważy sie na blogu fakt , że wiadome mocarstwo ościenne ma kwity na osoby odpowiedzialne za los Polski . Jaki wpływ taki fakt może mieć na politykę i bezpiczeństwo Polski najlepiej widać po efektach działalności politycznej Macierewicza , a takich jak on spewnoscią jest obecnie więcej u władzy .

  297. Fakturę za Morawskiego powinien otrzymać obecny marszałek i PSL. Mecenas aktora jako bezpartyjny. Tak sobie myślę,że grać dyrektora a być dyrektorem to inna para kaloszy.

  298. Podoba mi sie jak neospazmin przechwala sie wizyta Macrona w Polsce.
    Biedaczek nie może sie nadziwić i nacieszyć , ze z PiSe jeszcze wogóle chce ktoś gadać na arenie międzynarodowej i słusznie traktuje to jako wielki sukces.
    Pewnie normalnie to spodziewał się kopa, po wszystkich wysiłkach PiSu , a nie przyjęcia zaproszenia ?

  299. Ogłoszenie ks. Jerzego Popiełuszki błogosławionym Kościoła katolickiego odbyło się 6 czerwca 2010 w Warszawie na placu Piłsudskiego. Mszy świętej beatyfikacyjnej przewodniczył abp Angelo Amato, prefekt Kongregacji ds. Kanonizacyjnych, który w imieniu papieża Benedykta XVI odczytał akt beatyfikacyjny. Wraz z nim mszę beatyfikacyjną koncelebrowało około 100 kardynałów, arcybiskupów i biskupów oraz 1,6 tys. kapłanów

    Miało to miejsce w sercu kampanii prezydenckiej.
    Jarosław Kaczyński, na tle fortepianu, słał listy do przyjaciół Moskali, mówił ciepło o patriotach Gierku i Oleksym.
    A na plac Piłsudskiego wędrowały tłumy z plakietkami: Przebrała się miarka, głosuję na Jarka
    Plakietki przypięte były również do zakonnych habitów. Nic to, że uroczystość religijna.

    Sądzę, że pora na plakietki:
    Przebrała się miarka, czas odwołać Jarka wersja soft
    albo
    Przebrała się miarka, wy….ć Jarka wersja hard

  300. Jakie mocarstwo ościenne ma kwity. Wykonaj b. cm z dystansu donos do Ziobry. Nie trzymaj dla siebie ważnych kwitów decydujących o bezpieczeństwie IV RP. Ja nie kojarzę. Tak sobie myślę,że różne sieroty z dystansu prowokują zamiast wykonać patriotyczny obowiązek. Podnieca się rzekomymi trollami. Zboczeniec.

  301. Prezydencki urzędnik w radiu ZET (aktualnie POLSAT NEWS) „Ludzie uczciwi nie muszą się bać”
    Uczciwemu prezesowi świadectwa uczciwości wystawili prezydent i premier.
    Kolej na prymasa.
    Będzie komplet

  302. Pan Z dystansu

    “Podoba mi sie jak neospazmin przechwala sie wizyta Macrona w Polsce.
    Biedaczek nie może sie nadziwić i nacieszyć , ze z PiSe jeszcze wogóle chce ktoś gadać na arenie międzynarodowej i słusznie traktuje to jako wielki sukces.
    Pewnie normalnie to spodziewał się kopa, po wszystkich wysiłkach PiSu , a nie przyjęcia zaproszenia ?”

    Tak, w kontekscie tego co pisze p. Passent wydawalo mi sie ze zadne wizyty (zachodnio)europejskich notabli nie sa mozliwe. A jednak to nie do konca prawda.
    Cieszy mnie wiec ze twierdzenia p.Passenta w kwestii polskiej polityki zagranicznej nie sa przesadnie zgodne z prawda. Cieszy mnie to nie dlatego ze mam cos przeciw p. Passentowi, ale dlatego ze kibicuje Polsce.

    ml

  303. Posłuchać ze słownikiem…

    Właśnie zaczyna się w TOK audycja DP.

    Blog dobrze reprezentuje nasze realia, w których przestrzeń publiczna jest wypełniona rozpylaną mgłą fałszu i odwracania znaczeń na nice.
    Mnie kusi, aby, tak jak za sprawą mec. Olszewskiego za komuny powstał poradnik samoobrony dla opozycji jak reagować na zaloty SB, powstał SŁOWNIK POJĘCIA OBYWATELSKIEGO.
    Stawiający mgłę nogami na gruncie.

    Moim prymarnym kandydatem do słownika są:
    SYMETRYZM…
    MNIEJSZE ZŁO…
    Zanim rozwinę temat, nim ktoś podchwyci, wracam przed „radioodbiornik”.

  304. Do niedawna jeszcze mówi, że to będzie tylko pół godziny. Dziś przedłużyli do godziny. W sam raz na odmówienie różańca. https://pl.sputniknews.com/swiat/201902099784064-sputnik-iii-wojna-swiatowa-konflikt-USA-Rosja-Chiny-apokalispa-koniec-swiata/

  305. Mauro Rossi

    „czy determinizm historyczny nie przypomina ci predestynacji?”

    W zadnym przypadku, nie ma w tym śladu metafizyki.
    Kiszczak pisząc w 1993 do Wałęsy: „Zakładaliśmy bowiem, że zwycięska władza, zgodnie z prawidłowościami historycznymi, podzieli się na wiele zwalczających się odłamów i będzie w ostrej, bezpardonowej, wzajemnej walce wykorzystywać operacyjne materiały MSW i Biura Politycznego” stał, jak to mawiają, na gruncie praktyki. On odwoływał się do przepracowanych doświadczeń swego środowiska, które do walki o wladzę wykorzystywało przejęte kwity rozmaitych policji politycznych. Odwoływał się do tego co przeżył i znał. Tak się działo przecież w PRL we wczesnych latach 50, w ZSRR w latach 20-30 itp. Zresztą ta forma walki politycznej nie ograniczała się tylko do lewicy komunistycznej. Jej nieco zapomnianym (niestety) symbolem jest sprawa Stanisława Brzozowskiego. To własnie miał na myśli pisząc o „prawidłowościach historycznych”, które mają charakter obiektywny i uniwersalny.
    No i nie pomylił się, bo ów determinizm nakazał krajowej prawicy prowadzić w ten sam sposób walkę w władzę.
    Twoje komentarze lustracyjne są żywym dowodem na istnienie owego determinizmu.

  306. Rozpoczęła się w TVN24 „Kawa na ławę”
    Ze strony partyjnej prawicy Cymański i Dera,
    ci sami co w POLSAT NEWS.
    Ciekawe co tu powiedzą bo tematy takie same

  307. Determinizm historyczny potwierdzają jankesi stosując w celu podbicia świata metody zapożyczone od III Rzeszy. KL to Guantanamo. Hiszpania to Wietnam i Jugosławia a teraz Syria. Tak sobie myślę,że rekonstrukcję III Rzeszy znajdziecie nad Potomakiem. O Izraelu nie wspomnę bo to bliżniaczy mutant.

  308. Namnożyło się tych agentów.
    Pełna paleta- od rosyjskich, chińskich, niemieckich, amerykańskich, izraelskich, aż się roi.
    Zastanawiam się, czy mamy jeszcze jakichś POLSKICH, którym leży na sercu dobro kraju?

    Możemy reprezentować obce interesy zamiast własnych, tylko po co?
    Mamy coś z tego?

  309. Jarosław Kaczyński już liczył zyski z inwestycji, zauważono w dyskusji.
    Jak w bajce „już witał się z gąską….”

  310. Agenturalność ma różne oblicza. Podwójny… można mnożyć. Bo coś za coś kasa to za mało. Tak sobie myślę,że to przypomina zmieniających partie dla koryta.

  311. W fakcie pseudo dziennikarz pisze cytuje tytuł

    „Szokujące wieści o Niesiołowskim. Prostytutka była młodsza o 45 lat!”

    gdyby podał, że była starsza o 45 lat to faktycznie była by sensacja , a tak to zadnej sensacji nie ma

  312. Opozycja powinna zaproponować córce prezydenta napisanie rozprawy prawniczej o przestrzeganiu KONSTYTUCJI w IV RP. Tak sobie myślę bo dzieci są szczere. Nawet do bólu. W założeniu.

  313. neospazmin
    Bełkot i to od rzeczy .
    Powracając do tematu , to formacja polityczna która zarżnęła Trójkąt Weimarski , w formacie którego Polski rząd mógł sie regularnie spotykać z partnerami z Francji i Niemiec na najwyższym szczeblu , sprzedaje teraz jako swój sukces , że dochodzi do ich spotkania z francuskim prezydentem .
    Można jeszcze głupiej ?
    Napewno, wierzę w was, a przedwszystkim w wasza głupotę .

  314. Ja tu tylko sprzątam, jak mawiał Jan Walc (zmarły przedwcześnie wybitny publicysta), więc pacze, widze i ostrzegam.
    Suweren bywa nieobliczalny, gdy dotrze do niego, że jest, sorry, wydymany, a jest. Wtedy może się pogniewać.
    Od pińcet plusa dzieci nie przybyło, a samo pińcet warte jest może 300 na tzw. dzień dzisiejszy. Deforma szkolnictwa to dramat dla dzieci, rodziców i nauczycieli. Smog nas dusi i zabija, ale Polska węglem stoi i będzie stać, deklaruje paraprezydent. Zamiast nowoczesnych carakali oraz innego sprzętu, którego armii brak, mamy partyzantkę leśną Macierewicza czyli WOT (Wojska Obrony Terytorialnej) i WOC (Wojska Obrony Cyberprzestrzeni) ustanowione przez kolejnego ministra wojny, Błaszczaka, takie bardziej z matrixu wzięte. Ubywa łóżek szpitalnych, lekarzy i pielęgniarek, odnotowany został rekordowy od zakończenia wojny dosłowny ubytek ludności, ponad 400 tys. zmarłych.
    Itd., itd., itd…

  315. SS
    Ziobro niekorzystne dla jego formacji politycznej kwity ignoruje .
    Patrz Macierewicz , wciąż jeszcze lata na wolnosci .

  316. LOŻA PRASOWA
    Bardzo ciekawa dyskusja.
    Jak się uwłaszczano na majątku państwowym.
    Jak przejęto nieruchomości.
    Kto za to odpowiada
    Potrzebna komisja sejmowa

  317. https://fakty.interia.pl/swiat/news-watykan-papiez-powoluje-urzad-antykorupcyjny,nId,2827545
    =========

    Przecież tam pracują ludzie o nieposzlakowanej uczciwości….
    Jeżeli nie, to dla kogo 10 przykazań?
    Ciemnych i głupich?

  318. @

    Jacek Dubois:

    Jego kierowca jest milionerem. Jego adwokat jest premierem. Strażnikiem Jego skarbu jest informator SB. Jego marszałkiem jest ogrodnik. Jego sekretarką jest sekretarka komunistycznego generała. Jego reformatorem sprawiedliwości jest komunistyczny prokurator.

    Od rana zastanawiam się kim jest naprawdę KOT. Miłego dnia.

  319. Faktura dla Kaczyńskiego. Zapłata VAT od wykazanej kwoty uwiarygadnia fakturę. Brak zapłaty od czerwca 2018 r., czyni wydmuszką. Proste jak budowa cepa. Z opcją ścigania z urzędu w ramach uszczelniania VAT. Tak sobie myślę,że Horała zamiast bazgrać coś na kształt faktury powinien donieść do Ziobry na kuzyna tzw.Kapiszona. Dane objęte RODO.

  320. żabka konająca
    10 lutego o godz. 1:36
    To musialo byc dawno bo nie wiem o czym to .
    Ze niby brandy (!) ma cos wygladzac czy to tylko zabi konajacy sarkazm ?
    Istnieja duzo lepsze ( bm , jeden bo bez skutkow ubocznych ale ” za to czasochlonny ” ) , sposoby ale Enpassant to nie jest dobre miejsce do takich .. „wiadomosci” z uwagi na obecnosc tu ( You never know ) kilku „brzydkich , wrednych , glupich a piszacych” , – paskudnych typow .
    Zaglebianie sie w prywate na enpassie .. nie jestem nawet zabim samcem .
    (jak to wlasciwie z nimi jest ? Moze tak samo jak z wymuszonymi dekoltami ?) So sorry

  321. Badaczki postanowiły więc wspólnie przeanalizować społeczne zachowania, które doprowadziły do realnych zmian politycznych w XX wieku. Przyjrzały się pod tym kątem wszystkim, prowadzącym do zmian ustrojowych przewrotom na świecie od 1900 do 2006 roku. Pogłębiona analiza setek przypadków zaparła im dech w piersiach: w XX stuleciu sukcesami uwieńczonych było dwa razy więcej pokojowych protestów niż protestów posługujących się przemocą. Polski Okrągły Stół jest jednym z ciekawszych przypadków porozumienia, do którego doszło dzięki długotrwałym pokojowym negocjacjom.
    https://kulturaliberalna.pl/2019/02/05/kasia-okragly-stol-negocjacje-konflikt-krew/

  322. Kompendium wyborcze… rrraz!

    Jak spojrzeć na gotujący się kocioł polskiego piekła tzw. polityki nie od …lupy strony, to polecam jakże niemiły, bo piekielnie trafny komentarz W Gadomskiego w GW

    „… Politycy, którzy obiecują, że szybko i bez trudu rozwiążą problemy Polski, wciskają nam kit. Chodzi im tylko o wygranie najbliższych wyborów….
    Listę problemów można by uzgodnić choćby poprzez głosowanie. Gorzej z rozwiązaniami. Przed każdymi wyborami politycy ogłaszają, że mają receptę na wszystkie problemy i rozwiążą je szybko, skutecznie i bezboleśnie…
    Kłamią. Nie tylko nie mają pomysłów, jak stawić czoło wyzwaniom stojącym przed Polską, ale też nie mają najmniejszej chęci rozwiązywać rzeczywistych problemów, a programy wyborcze uważają za lep na muchy-wyborców…
    Polscy politycy nie potrafią rozwiązywać problemów, bo sami stanowią problem.”


    Nie próbując przebić piekielnej przenikliwości Gadomskiego (bo pisanej ze znawstwem logiki i pragmatyki słów i czynów), postawię kropkę nad kociołkiem.
    Jest jeszcze bardziej: ‚Politycy’ w Polsce są tylko w tym problemem, że odzwierciedlają problem zasadniczy, którym są wyborcy.

  323. Adamie100,
    cytujesz adwokata austriackiego cwaniaczka, który powinien był a nie uiścił VAT w związku z wystawieniem faktury. Adwokat ten i ten drugi zwany koniem powinni zostać pozbawieni uprawnień adwokackich bo dopuścili do publikacji faktury narażając swego klienta na „odpowiedzialność karną lub skarbową”. Czyli zadziałali na szkodę klienta, czego robić nie powinni.To dwie dupy wołowe a nie adwokaci. Kaczyński zrobił co mógł, by tego zjawiska nie tolerować i powiedział cwaniaczkowi i wydrwigroszowi, choć nie wprost, że mu zapłaci po wyroku sądu. Wiedział, że jak Belfinger czy jak mu tam pójdzie do sądu, to zostanie zatrzymany na sali sądowej w związku z popełnionym przestępstwem skarbowym. I w ten sposób Austriak znalazł się w czarnej dupie i jego noga w Polsce stanąć nie może. Mało tego, Mariusz Kamiński i jego funkcjonariusze powinni doprowadzić do wydania ENA i ścigać tego przestępcę skarbowego po całym Eurokołchozie.

  324. Popieram ściganie wystawiających faktury wydmuszki. Tak sobie myślę,że profesjonaliści obsługujący kuzyna dali plamę. Ratować może ich zawodowe ubezpieczenie OC.

  325. @legat
    Mam pewne wątpliwości. Uiszczenie VATu, odbywa się chyba po otrzymaniu towaru (np. kupując kostkę masła, uiszczam VAT, a masło zjadam), ewentualnie po otrzymaniu zapłaty za wykonaną usługę. Ponieważ Austriak wykonał prace, ale nie otrzymał należnej mu za wykonana pracę zapłaty, więc nie musiał niczego uiszczać, bo nie dostał pieniędzy. Straszenie go europejskim ściganiem jest kapiszonem, ze się tak po pisowsku wyrażę, bo Belfinger może odpowiedzieć, że jak tylko dostanie pieniądze od Kaczora, natychmiast ujści.

  326. Lewa faktura. Zapłata VAT wyprzedza zapłatę faktury. W razie braku zapłaty faktury można domagać się zwrotu zapłaconego VAT. Tak sobie myślę jako podatnik aby cwaniacy płacili podatki kiedy biorą się za biznes. U jankesów to zbrodnia co odczuł Al Capone.

  327. Lewy,
    możesz nie mieć słusznej racji bo ponieważ.
    Zdaje się, że kiedyś tak było ale firmy po zainkasowaniu należności „znikali” więc zasady się chyba „zmienili” nieco trochę. Nie ma ujścia, trza ujścić po wystawieniu. Coś tam modyfikowano ale nie jestem przedsiębiorcą to nie wiem. Na VATcie się znam tyle, że mam watowaną kurtkę więc konkretów ode mnie nie oczekuj ale może znajdzie się fachowiec na blogu to nam wyjaśni.

  328. W rzetelnych firmach fakturowanie jest elementem rachunkowości. A wystawiona faktura tu zwana refakturą jest /jako zasada/ ujęta rachunkowo co będzie przedmiotem księgowania w terminach ustawowych. Legalność posiadania programu do fakturowania jest obojętna dla ważności faktury. To odrębny problem dotyczący licencji. System JPK umożliwia fakturowanie i ewidencjonowanie sprzedaży. Tak sobie myślę,że czarne chmury wiszą nad fakturą z tytułu nie zapłaconego VAT bo zapłata za dzieło to sprawa cywilna. Zapłata VAT to obowiązek wystawiającego fakturę jako sprzedającego. O tym w tej aferze cicho.

  329. Co się dzieje w państwie D*uńskim…
    (@l*ewy, @l*egat)

    Panowie, tragedia państwa polskiego to między innymi to, że o prawie i legalności wypowiadają się dyletanci.
    W tym co pisze legat nie ma ani słowa sensu i prawdy, ale ponieważ sam się przyznał że nie wie co pisze, więc uprzejmie wyjaśniam.
    W polskim prawie nie ma określonych terminów odprowadzenia V*AT od fak*tur*y będącej tzw. „re*faktu*rą”.
    Może to być zarówno po wystawieniu f*akt*ury (choć faktury można też wystawić PRZED wykonaniem usługi), jak i PO zakończeniu usługi, mówiąc w dużym skrócie.
    W takich przypadkach więc, jak r*efa*ktura, zwykle konieczna jest tzw. indywidualna interpretacja (urzędu na wniosek przesiębiorcy, za słoną opłatą).
    Rząd piss zmienił prawo, czyniąc te interpretacje nie wiążącymi.
    A więc podatnik pyta urząd i płaci, urząd odpowiada, a za chwilę może ten sam urząd postąpić inaczej, niż napisał w interpretacji.
    Tak więc jest to pułapka na UCZCIWYCH, podobnie jak wszystkie „reformy” PRAWNE I ADMINISTRACYJNE PISSU.
    Lecz i to jest nieistotne w sprawie fak*tury aust*riaka.
    Istotne jest bowiem to, że zgodnie z prawem (nie mówiąc o moralności) f*aktu*ry uznane i nie zakwestionowane w dialogu z wystawcą (a to uznanie wyraził sam pre*zes na taś*mac*h) są prawnie wiążącym zobowiązaniem do zapłaty.
    Brak reakcji płatnika na f*akt*urę oznacza jej uznanie!
    Inną rzeczą jest, jak piss się będzie wykręcał, że fa*ktu*ry nie dostał, to jest obecnie jedyna linia obrony formalnej, mająca jakiś pokrętny, ale sens.
    Pozdrawiam.
    Twój komentarz czeka na moderację.

  330. @legat

    Austriak i adwokaci nie są, jak to sugerujesz, kretynami, cwaniaczkami -jak najbardziej. Dlaczego? O tym już pisałem.

    @Lewy.

    Fakturę VAT należy wystawić w ciągu 7 dni od dnia wydania towaru lub wykonania usługi. Fakt zapłaty lub nie, nie ma żadnego wpływu na obowiązek jej wystawienia.

  331. I raz jeszcze:

    Przestańcie kompromitowac się (whoever) powielając pissiowskie krętactwa, jakoby niepłacenie za uznane przez siebie nabytki otrzymane, było uprawnione czy usprawiedliwione idiotycznymi wykrętami (jak rodzaj tuszu na fakturze, oprogramowaniem czy przecinkiem na druku, oraz czy wystawiający nie bije czasami kota).
    Takie wykręty są charakterystyczne dla pissu i państwa jakie usiłuje nam ‚zorganizować’.
    Powielając te idiotyzmy w istocie przyznajemy, że na państwo piss zasłużyliśmy.

  332. hetajr
    10 lutego o godz. 15:01

    Another bullshit.

  333. Wszystko wskazuje na to , że „kaczor” ma krewniaka , potomka Hitlera w ręku . Jak wystawił fakturè , a nie zapłacił VATu , to podług polskiego prawa jedną nogą w kryminale , chyba że zgodzą się polubownie , że faktura nie ważna , to i VATu nie trza płacić . A co z tym wszystkim ma wspólnego „kaczor” ? Nic.
    Tak więc jedyna nadzieja w tym , że potomek Hitlera i krewniak „kaczora” , to już ostatni co bedzie próbował robić interesy z „kaczorem” i da się tak wydymać !

  334. @neospasmin
    9 lutego o godz. 22:32 :
    „Tak to jest gdy partia bedaca dlugo w opozycji nagle ma do obsadzenia caly aparat panstwowy, kawal samorzadow, spolek zaleznych od panstwa itd…”

    Czy w Australii, jak partia będąca dotychczas w opozycji wygrywa wybory to wyrzuca większość urzędników ? Czy może tam istnieje coś takiego jak służba publiczna, złożona z fachowców ?
    Nie słyszał Pan o tym, panie Lazarowicz, żegdy Pana ulubiona Poska Zjednoczona PRawica objęła władzę to natychmiast zniosła konkursy na urzędników państwowych zastępując je nominacjami z KC ?
    P.S. Zupełnie nie rozumiem, czemu Pan mieszka wAustralii a nie chce wrócić do Polski, kiedy u nas tak już jest wspaniale ???

  335. Gekko, Hetajr,
    to w końcu Austriak powinien był zapłacić VAT czy nie? – jeśli tak, to kiedy?

  336. Gdzie jest zarejestrowana spółka która wystawiła fakturę?
    -w Polsce
    -Austrii
    -na Cyprze?

    Czy polskie prawo obowiązuje firmy działające z innej jurysdykcji?
    Gonienie tego prawnego króliczka może trwać latami…..

  337. Wielu przedsiębiorców wstrzymuje fakturowanie o ile mają wiedzę,że ich zapłata jest problematyczna w rozsądnym terminie. Bo powstaje obowiązek zapłaty VAT z własnych funduszy. Przykład podwykonawców autostrad i dróg szybkiego ruchu. Dopiero upadek zamawiającego zmusza do ujawnienia wierzytelność z tytułu dawno wykonanych robót czy dostaw. Tak sobie myślę dlaczego Giertych milczy o zapłaceniu VAT lub o nie istnieniu takiego obowiązku.

  338. @adam100, o 13:15 cytuje Jacka Dubois

    ” Jego kierowca jest milionerem. Jego adwokat jest premierem. Strażnikiem Jego skarbu jest informator SB. Jego marszałkiem jest ogrodnik. Jego sekretarką jest sekretarka komunistycznego generała. Jego reformatorem sprawiedliwości jest komunistyczny prokurator.
    Od rana zastanawiam się kim jest naprawdę KOT.”

    Odpowiadam na pytanie: kot jest podarunkiem od „Przyjaciół Moskali” i ma zaszytą pluskwę podsłuchową gdzieś tam.
    Będzie się działo.
    Mam już tytuł roboczy: „Afera kocia”.

  339. legat

    Austriak winien wystawić fakturę VAT w ciągu 7 dni od:

    1. Potwierdzenia przez spółkę SREBRNA wykonania określonych prac (czyli ich odbioru).

    2. Wpływu na jego rachunek każdej kwoty od spółki Srebrna.

    VAT stanowiłby ok. 19 procent wartości faktury.

    Papier dyskutowany na blogu nie jest fakturą w rozumieniu przepisów o podatku VAT. O czym dobrze wiedzą cwaniaczki, wspomniane w poprzednim poście.

  340. Zapłata VAT powinna nastąpić do 25 dnia miesiąca po miesiącu jej wystawienia na podstawie danych z deklaracji VAT za ten miesiąc. Obejmującej sprzedaż VAT i zakupy VAT. Czyli podatki należne i naliczone.Za czerwiec do 25 lipca. Tak sobie myślę na podstawie przepisów.

  341. Modern Monetary Theory (MMT), czyli, tłumacząc na polski, nowoczesna teoria pieniądza, robi w ostatnim czasie oszałamiającą karierę. Coraz częściej przewija się w wypowiedziach rozpoznawalnych polityków lewicy (m.in. wschodzącej gwiazdy amerykańskiej Partii Demokratycznej, Alexandrii Ocasio-Cortez), dyskutują o niej ekonomiści, finansiści i publicyści, także w Polsce (aczkolwiek z przekąsem).
    http://krytykapolityczna.pl/gospodarka/mmt-wojna-o-pieniadze/

  342. @ALL
    Wysłuchałem
    1. „Goście Passenta”,
    2. po b. długiej przerwie obejrzałem „Kawa na ławę”
    3. i zwykle oglądaną w powtórkach „Lożę prasową”.

    ad/1 Redaktor powiedział, że Jarek „kontrolował swój wizerunek”. Sorry, chyba czasami tracił kontrolę wrzeszcząc w sejmie o „zdradzieckich mordach”, albo włażąc niezdarnie na śmieszną mównicę w czasach miesięcznic – muszę zresztą dodać, że znaczenie „wizerunku” bez jego adresata jest trochę niejednoznaczne.

    ad2/ Publika się dziwi, że lokaje bronią prawości Jarka, jak generał socjalizmu. Przecież oni nawet bronią („nie można sądzić bez wyroku, itd”) króla memów internetowych Andruszkiewicza, który dostał posadę gwarantującą dostęp do sekretów państwowych. To był mocny temat w KnŁ.

    ad3/ Czy Biedroń odbierze głosy i komu – opinie podzielone. Pytanie i sugestie; czy ma Biedroń przystąpić do koalicji, czy iść sam, po raz któryś (a ostatnio oglądam dużo) abstrahuje od wymienienia o które wybory opiniującemu /cej chodzi.
    Moja opinię powtarzam (czasami w TVN słyszę podobne głosy):
    Do PE nawet kanapy osobno.
    Potem policzenie się, analiza oczekiwań elektoratu, ew. korekta programów, okrągły stół opozycji
    Do sejmu wg D’Hondt’a w jednym bloku: Demokracja liberalna, Reforma konstytucji.

    Nara

  343. @legat/

    Gekko
    10 lutego o godz. 14:59
    Co się dzieje w państwie D*uńskim…
    (@l*ewy, @l*egat)
    W tym co pisze legat nie ma ani słowa sensu i prawdy,

    Prawdy to tak, a to drugie to sprawa do dyskusji.
    Legat ma świetny „timing”. Niby z cicha pękł: ” z Mauro trzeba rozmawiac”, „Nie wiem czy PO to nie większa tragedia niz PiS” itd. On chyba dobrze wie co robi.

    Legacie, wyjaśniono Ci tutaj kwestie faktury. Masz teraz argument,y żeby z-de-kapiszonowac trolla ( albo troll dostanie lekką publiczną reprymendę od oficera prowadzącego? )

  344. @Lewy, 14:31
    Musiało być ostro wczoraj wieczorem, he?

    Skopiowałem z Googli, pierwszą, lepszą info.

    1. Jeżeli dostawa towaru lub wykonanie usługi nie muszą być potwierdzone fakturą (tak na przykład w przypadku sprzedaży na rzecz osób fizycznych, które nie wyraziły chęci otrzymania faktury) obowiązek podatkowy powstanie z chwilą wydania towaru lub wykonania usługi. Jeśli dostawa polega na wysyłce towaru, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą wydania towaru nabywcy lub osobie przez niego wskazanej.

    2. Jeżeli dostawa towaru lub wykonanie usługi powinny być potwierdzone fakturą (sprzedaż pomiędzy przedsiębiorcami) obowiązek podatkowy powstaje z chwilą wystawienia faktury nie później jednak niż w 7. dniu, licząc od wydania towaru lub wykonania usługi.

    3. Jeżeli przed wydaniem towaru lub wykonaniem usługi otrzymano część należności, w szczególności przedpłatę, zaliczkę, zadatek, ratę, obowiązek podatkowy powstaje z chwilą jej otrzymania w tej części.
    Jak widać tylko w p. 3 jest mowa o płatnościach.
    Można tu dostrzec częsty konflikt między przepływem pieniędzy (cash flow), a obowiązkiem podatkowym.
    Nagrany Jarek mówił, że robota wykonana, więc pierwszy podwykonawca inwestycji Jarka-dewelopera, Austriak, miał obowiązek podatkowy bez względu na to, czy dostał te 1,5 mln od Jarka.

    Nie pamiętam, Lewy, jak było za moich czasów. Zajmował się tym Dział Księgowości.

  345. Kiedyś zajmowałem się podatkami.

    Do mnie także dotarło, że PIS zmieniał prawo na takie, które umożliwia mu mataczenie, w czym pomagają mu niektóre sądy, wszystkie prokuratury oraz zdemoralizowane i niekumate urzędy skarbowe.
    Tak ustawiona maszyneria jednak się zacina pod wpływem strachu i niepewności politycznego jutra panoszącej się rządzącej mafii.

    Logika wywodu, który zaprezentował Gekko jest słuszna.

    Wszystko wskazuje na to, że pokiereszowany psychicznie kacyk wyciągnie w końcu asa z rękawa jakim będą żółte papiery i będzie rechotał na spokojnej emeryturze.

    W Gdańsku, na początku lat dziewięćdziesiątych miałem przez krótki czas styczność z takim przypadkiem. Facet omotał miejscowy establisment, nabrał kredytów i pożyczek by po krótkim pobycie w areszcie wyjść na wolność.

    Ma rację Gekko, gdy mówi żeby nie dać się wciągnąć w logikę wywodów faceta, który żyje w świecie urojonym.

  346. Każdy zagraniczny wydający się w geszefty z Polakiem wie jedno i tego uczy sie też na całe życie , że z Polakami geszeftów się nie robi , bo to cwaniaki i oszuści .
    To jak „kaczor” wydymał swojego krewnego potamka Hitlera potwierdza w doskonały sposôb tę prawidłowość .
    Osobiście miałem tylko raz „przyjemność” z polską firmą budowlaną i po tej „przyjemności” też wiem jak Austryjak :
    nigdy więcej !

  347. Jeden blok do Sejmu i Senatu
    … w nawiązaniu i na bazie do 4 czerwca, rocznicy wyborów 1989 roku, kiedy Polki i Polacy odzyskali wolność, trudną wolność, którą jednakowoż wykorzystali w dużym stopniu (kto nie zgadza się z tym niech idzie do diabła, np. do pisiaków) i teraz kolejna próba odzyskania wolności i zdobywania nowych przestrzeni,
    … demokracja i KONSTYTUCJA, odnowa w tym jedna z najważniejszych: reguły finansowania partii politycznych,
    … wszystkie partie od PiS, przez PSL po SLD, PO i Wio, muszą być oderwane od wszelkich biznesów, własności, fundacji, SKOKów, kas i lewych dochodów.

  348. (…)
    Gdy sprowadzi się PiS do poziomu innych partii w sferze finansów, wtedy po porażce wyborczej P i S będą miały trudniej, aby przetrwać bez korumpowania i utrzymywania aktywu na srebrnej kroplówce przez kolejne 4 lub 8 lat. Wtedy decydowanie o projektach, wizjach i pomysłach jak urządzać kraj i jak stabilizować polską doktrynę zagraniczną mogły swobodniej się rozwijać i być kontestowane spokojnie i bez manipulacji.

  349. Polskie prawo jest pisane pod potrzeby i korzyści PiSowskiej mafi !

  350. Wielu obywateli nie pamięta PRL-u, a są tacy co się urodzili już w dwudziestym pierwszym wieku i pełnoletność osiągnęli w dobie Internetu.
    Podziały na komunistów i walczących z komuną pewnie ich nie interesują chociaż mogą się mylić w którym politycznym obozie jest więcej tych czy tamtych.
    Moje wypowiedzi, że jest ciągłość państwa i powinny mieć znaczenie tylko praca i szacunek dla Ojczyzny nawet tu nie spotykają się z aprobatą ale trudno.
    Zatem sam Ryszard w otoczeniu prezesa nie budzi mojego zaciekawienia skoro o Stanisławie Piotrowiczu wszystko było powiedziane od początku i specjalnie to w jego „uzdrawianiu” sądownictwa suwerenowi nie przeszkadzało.
    Wydawało się, że lewica następnych wyborów nie sknoci ale mizeria się znowu szykuje. Jak ktoś sądzi, że prezes się zużył to niech się nie zdziwi jesienią.
    Kilka lat temu uzyskano warunki zabudowy dla jednej wieży. Kto zdecydował, że lepsze będą dwie wieże? To może od razy trzy albo cztery?

  351. „Wtedy decydowanie o projektach, wizjach i pomysłach jak urządzać kraj i jak stabilizować polską doktrynę zagraniczną mogły swobodniej się rozwijać i być kontestowane spokojnie i bez manipulacji.”

    I jak tu nie wierzyć pisiorom, że platfusy to ukryta opcja niemiecka?
    Choć myślę, że nawet nadobna Angela (po dziadku Polaku) posłużyłaby się językiem polskim poprawniej.
    A co do „wizji” i „projektów” to po 8 latach ich „wdrażania” (buhaha!) ledwo 3 lata temu wyborca potraktował je tak, jak na to zasługiwały.

  352. @Gekko
    Teraz dopiero dostrzegłem, że temat faktury VAT jest dyskutowany.
    Ja się odniosłem do pytania: czy Austriak popełnił przestępstwo podatkowe wystawiając fakturę i nie płacąc VAT.
    Czy te pułapkę chce/ chciał zastawić na wspólnika Jarek?

    Dla mnie w tej całej sprawie śmierdzi wątek prania pieniędzy. Tak w rodzinie coś ustalili, jedna sprawa nie wyszła, rodzina zaczęła się nagrywać, aby chronić doopę i stad zamieszanie.

    Martwi mnie tylko, ‘Gekko’, że znowu się nadymasz jak, za przeproszeniem Wildstein. Wiesz wszystko najlepiej.
    Nawet wiesz co Biedroń ze Schetyna ustalili… (Trochę złośliwości Ci nie zaszkodzi)

    Przestańcie kompromitować się (whoever) Another bullshit.

    Po co to wszystko?
    Wyjaśnij, proszę, sprawę inaczej niż wyrażasz swoje myśli tu, na blogu.
    Bez obcych słów.

    Jak widzisz mój post o 16:17 jest kopią jakiegoś źródła w sieci.
    Chyba cytują tam dokumenty, których nie chce mi się szukać.
    Jeśli to fejk, to przepraszam.
    Ukłony

  353. @stasieku
    10 lutego o godz. 16:17

    Zwróć uwagę, jak mafia i trolle wywijają „kota ogonem”!

    Ten Austriak wziął sobie konia za adwokata !
    Musi oszust – na pewno chciał zwinąć VAT.

    Stara metoda, żeby oskarżyć ofiarę ( tu: zrobiony w bambuko przedsiębiorca ), i rozgrzeszyć sprawcę.

    ” Jak byś się nie malowała, to by Cie nie zgwałcił” 🙁

  354. @adam100, 16:13
    Z twojego postu wynika, że ‘legat’ to jakiś „pisowaty”?
    ‘legat’ coś o podatkach, a Ty, ‘adamie100’, wypominasz mu Mauro?!
    Czy ja coś przegapiłem? Proszę o krótki cynk.

    Przeczytałem teraz wczorajszy post ‘legata’ o 23:16.
    Tam wyczuwam brak sympatii dla komisarza Mauro, kiedy pisze, aby ten „całował psa w nos”.

    Nie rozumiem

  355. @adam100
    Ch..ra, są dwie, osobne sprawy!
    1. Dlaczego Jarek nie płaci za wykonaną (jak sam przyznał) usługę?
    2. Czy Austriak popełnił przestępstwo skarbowe nie płacąc VAT po refakturowaniu usługi?

    A Ty o jakimś „koniu’.
    Giertycha ludzie nie lubią z czasów kiedy z Jarkiem pił herbatę.
    A mojej żonie ‘koń’ kojarzy się z Gombrowiczem i tego koniowi nigdy nie wybaczy.
    Nara
    PS
    Za chwilę seria kopanej w TV. Znikam na długo.

  356. @teo
    TAK, TAK!
    A jak w listopadzie wygra blok opozycyjny, powinien natychmiast ustanowić Święto Narodowe 4 czerwca!

    Jeszcze młodzież w szkołach, jest zwykle ciepło, radośnie – tej dacie się wszystko należy, bo płakaliśmy w tych czasach często ze wzruszenia.

    I druga sprawa, to odciąć w jakiś sposób Jarka od kasy.
    Pozdrowienia

  357. Nie wykluczone,że Kaczyński podpuścił kuzyna aby wystawił fakturę. A podatek VAT zadziała jak nadepnięcie na grabie. Bo jest gołodupcem. Tak sobie myślę,że w biznesie też trzeba mieć refleks i nie szukać grabi na siłę. Grabienie kasy to fajna rzecz.

  358. stasieku
    10 lutego o godz. 16:53

    @adam100, 16:13
    Z twojego postu wynika, że ‘legat’ to jakiś „pisowaty”?
    ‘legat’ coś o podatkach, a Ty, ‘adamie100’, wypominasz mu Mauro?!
    Czy ja coś przegapiłem? Proszę o krótki cynk.
    Przeczytałem teraz wczorajszy post ‘legata’ o 23:16.
    Tam wyczuwam brak sympatii dla komisarza Mauro, kiedy pisze, aby ten „całował psa w nos”.
    Nie rozumiem

    Pisałem wcześniej. Lekka reprymenda ! Wysoce spodziewane !

    Przeczytaj jeszcze raz jakie g** wypocił Mauro w sprawie omawianej faktury, i jak go Gekko rozjechał w temacie. Jakiś tam prymitywny szeregowy Hejter coś pisnął, ale Mauro potrzebował kwalifikowanej pomocy ( pytałem wcześniej legata czy podaje mu „prawa rękę, czy tę od serca ) – dostałem odpowiedź, klonku-dentnie.
    3się

  359. https://rejestr.io/krs/655036/nuneaton

    Interesujący graf…..

    Sieć powiązań imponująca.
    Jak czytam, że udziałowcem jest Blackstone, od razu pozbywam się złudzeń.

  360. ls42
    10 lutego o godz. 16:34
    Pełna racja. Polska wtedy była jednym państwem jakie mieliśmy. Prawie niepodległym, bardziej niż dziś. Musiała mieć do swojej obrony i do obrony swoich obywateli tajne służby. Były one bardzo skuteczne i ich funkcjonariuszom należy się uznanie i nagrody.

  361. @ ALL
    Re: facturas

    Przepraszam ze hurtem ale temat jest rodzajem pokazywania że w ciemnym pokoju nie ma kota.
    1. Hetajr podaje ustawicznie nieprawdziwe w temacie dane, i tyle.
    2. Jesli ktoś wystawia re-factura (moderacja!) to nie jest case do rozpracowania p/gogle, sprawa jest jak mnóstwo w kwestiach podatkowych niełatwa do objaśnienia; termin zapłaty wat przez wystawcę może być (a) po dacie wystawienia a w dniu daty wykonania tj. do 30 dni od wystawienia jeśli te daty są tożsame; (b) do 90 dni od wystawienia i wykonania jesli daty są te same lub nawet 120 dni w przypadku ‚a’ – jeśli! wystawca rozlicza się kwartlnie z wat; (c) z datą ukończenia re-fakturowanych usług, która jest zupełnie inna niż w/w a-b, w przypadku usług ciągłych może być … i tu kwestia interpretacji.
    4. Sami widzicie. Ocena obowiązku terminu wpłaty wat przez wystawiającego NIE jest możliwa na podstawie materiału, ani tego, czy wat wpłynął czy nie (może usługa trwa…?).
    5. Nie jestem księgowym, ale niestety mam pewne doświadczenia i obsługę w tej kwestii.
    6. NAJWAŻNIEJSZE: To czy wat odprowadzono, (odprowadza ten, kto wystawił) czy nie, dla stanu moralno-prawnego niepałcącego za fakturę Kacza nie ma znaczenia.
    I jeszcze raz: NIE DAJMY SOBIE wmawiać dziecka w brzuch poprzez kategoryczne stwierdzenia czy cytaty z gogla rzucane przez pissy jako wabiki, że białe jest czarne. Na pewnym poziomie udowadnianie tego, że jest odwrotnie może być tylko gonienie w piętkę ku szaleństwu. I o to pissowcom chodzi.
    Pozdrawiam, dziękuję za polemiki i poparcia moich wyjaśnień, do tematu nie wracam.

  362. stasieku
    10 lutego o godz. 16:59
    @adam100
    Ch..ra, są dwie, osobne sprawy!
    1. Dlaczego Jarek nie płaci za wykonaną (jak sam przyznał) usługę?
    2. Czy Austriak popełnił przestępstwo skarbowe nie płacąc VAT po refakturowaniu usługi?

    Jest jedna sprawa – ta nr. 1

    Rozumiem ze przestępca chciałby, żeby Austriak, do wszystkich kosztów jakie poniósł, jeszcze wybulił VAT, którego mu gensek powiedział, nie zapłaci.
    Hahaha
    Co to piss sprzedaje !!, – a ludzie kupują. Mamma mia.
    Trzeba by wystosować notę dyplomatyczna do Austrii, ze PiS odkrył lukę Vat-owa w ich systemie prawnym. Hahaha – koń by się uśmiał.

  363. adamie100, chociaż ty się nie kompromituj.

    Już wystarczy, że zrobili to GW, posłowie PO i Gekko.

  364. Gekko
    10 lutego o godz. 17:33

    Wytłumacz mi, dlaczego Austriak, prowadzący swoją firmę w jakiejś jurysdykcji, i wykonujący usługę na rzecz polskiego partnera, ma płacić polski vat?
    Jest jakiś przepis. Porozumienie miedzynarodowe?

    Logicznym by było, że wszelkie podatki płaci u siebie…..

  365. adam100
    10 lutego o godz. 17:37

    Nie chcem, ale Tobie – muszem.
    Coś, czego przeciętny obywatel nie jest świadomy, to to w jakim kraju żyjemy.
    Kazdy kto coś sprzedał i wystawia fakturę, musi panstwu odprowadzić podatek (wat i/lub pit) NIEZALEŻNIE od tego, czy otrzymał zapłatę.
    Wystawiając fakturę np. dziś, musisz zapłacić za nią państwu, np. do 25 marca, przy czym termin płatności od kontrahenta dla Ciebie wynosi formalnie np. 1,5 mies, ale realnie i 6 ms.
    Czyli każdy/ firma, kto prowadzi taką działalność, udziela budżetowi nieoprocentowanego kredytu ad libitum de facto.
    Z tego własnie Biedroń zamierza rozdawac kolejne pińcetplusy.
    Takie podejście państwa plus kompletna dowolność stosowaniu prawa p/państwo, które to prawo jest zresztą celowo nieinterpretowalne z braku zasad, jest nie tylko niespotykane w cywilizacji, ale i podstawą ANOMII (patologii) społecznej rodzącej multum niemoralnych (hordy doradców ustanawiających i falandyzujących prawo publicznie i ‚prostujących’ je przedsiębiorcom za pieniądze) jak też nielegalnych (łańcuszki watowskie i in.)
    I niestety, to dzieje się od 30 lat.

  366. wiesiek59
    10 lutego o godz. 17:43

    Oczywiście, to w dużej mierze reguluje prawo unijne (kto, co ile i gdzie płaci). Generalnie płaci się raz, w jednym kraju, ale nie zawsze, zalezy od kraju. Osobny temat to kraje spoza UE.

  367. hetajr
    10 lutego o godz. 17:38

    To ja się chętnie ‚skompromituję’ ponownym oświadczeniem, że Twoje posty zawierają nie tylko i wyłącznie kłamstwa, ale i zniesławiające pomówienia.
    Tak jak rozkminienie prawa podatkowego nie jest niemożliwe przy dobrym serwisie, podobnie nie ma problemu z rozkminieniem tożsamości zniesławiającego.

  368. maciek.g
    8 lutego o godz. 22:17
    **Wyczytałem w necie że (Spólka która miała prowadzić inwestycję) NUNEATON, założona była przez dwóch obcokrajowców. Kapitał tej spółki to 2400 zł……………
    Nasuwa w tej sprawie pytanie: Dlaczego PKOSA chciało takiemy podmiotowi udzielić tak wielkiego kredytu?**

    Poczytaj dalej – są dwie spółki NUNEATON – sp. z o.o. i spółka z.o.o. sp.komandytowa – kredyt miała dostać i prowadzić inwestycję sp.z o.o.sp.komandytowa, w której w 11.04.2018 dokonano zmiany komandytariuszy
    Wykreślono – BLACKSTONES SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ HOLDINGS SPÓŁKA KOMANDYTOWA
    Wpisano – SREBRNA SPÓŁKA Z OGRANICZONĄ ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
    http://www.krs-online.com.pl/msig-5464-101584.html

    Więc = jeżeli spółka komandytowa nie zapłaci za projekty, przygotowania itp, a nie zapłaci bo JK wstrzymał kredyt, to komplementariuszem odpowiadającym za zobowiązania jest NUNEATON sp. z o.o. z kapitałem 2.400 i też nie zapłaci bo skąd a za zobowiązania spółki z o.o. odpowiada zarząd czyli GERALD BIRGFELLNER
    czyli jak Srebrna nie zapłaci refaktur to pan Gerald zostanie zadłużonym bankrutem

    a co do VAT
    wystawiono refakturę – czyli przefakturowano zakup -tu VAT należny równa się VAT naliczony i nic nie ma do zapłaty do US. VAT już odprowadzili dostawcy i wykonawcy i zapłacili z własnych środków – teraz po 1/2 roku mogą ten VAT odliczyć z kolejnych zapłat bo nie dostali kasy i dług VAT przejdzie na Nuneaton sp.z o.o.sp.k. i dalej j/w na p.Geralda – koncertowo wydymanego

  369. Giertych milczy czy zapłacono VAT od faktury z 14 czerwca 2018 r. Mamy luty 2019 r. Jaki przepis zezwala na taką zwłokę. Tak sobie myślę,że to odkrycie czułego miejsca co pisowscy hunwejbini wykorzystają jak cios w krocze. Nie teoretyzujmy tylko oceńmy konkretną fakturę/refakturę. Brak zapłaty VAT podważa wiarygodność fakturowania. Bo dlaczego nie zapłacono. Nawet gdy to sugerują hunwejbini. Takie są fakty z medialnych przekazów. Widok faktury i jej opis.

  370. teo
    10 lutego o godz. 16:29

    Bardzo słusznie, ogólnie, uważam.
    Problemy dwa.
    Pierwszy-jak sensownie to zrobić, operacyjnie.
    Drugi – kto z opozycji ma naprawdę taką motywację, do takich celów? Ja nie widzę.
    Gdyby ona była, już dawno wypracowano by sposoby operacyjne.

  371. Stasieku,
    Ty się @legatem nie teges, bo on jest zakamuflowaną opcją pisowską.Temu @legatu się „nie podobie” katechetka w MSW, Grad za setki tysięcy na miesiąc szukający miejsca na elektrownię atomową, oblat piszący KPK dla gangsterów, Sobiesiakowa na szefa LOtto, minister sprawiedliwości załatwiający sobie zezwolenie na broń na krzywy ryj. Ukraińcy wyzwalający Auschwitz to nie wiadomo czy się smiać czy płakać nad historykiem z wykształcenia. Twierdzę z maniakalnym uporem, że to PO podało zwycięstwo wyborcze PiS na tacy.
    PO „zmieliło” trzy czwarte miliona podpisów pod inicjatywą w sprawie JOW – tak szanuje oddolne inicjatywy. Tym natchnęła piosenkowca i teraz PiS ma sojusznika i pomocnika na scenie politycznej.
    TY jesteś to wszystko i dziesiątki innych farfocli POwskich wybaczyć i być PO wiernym po grób. Ja Nie! Może dlatego, że jakieś nadzieje z nią wiązałem gdy powstawała. Niech ginie i zostawi miejsce dla siły politycznej mogącej pokonać PiS, bo polityka nie znosi próżni i coś w jej miejsce się wyłoni. Z PO jako głównym przeciwnikiem PiS ten ostatni będzie rządził do naszego końca bo PO nie wygra z PiSem już nigdy.

  372. wiesiek59
    10 lutego o godz. 17:43
    **Wytłumacz mi, dlaczego Austriak, prowadzący swoją firmę w jakiejś jurysdykcji, i wykonujący usługę na rzecz polskiego partnera, ma płacić polski vat?
    Jest jakiś przepis. Porozumienie miedzynarodowe?**
    oczywiście Dyrektywa Rady 2006/112/WE z dnia 28 listopada 2006 r. w sprawie wspólnego systemu podatku od wartości dodanej = VAT płaci się w państwie wykonania usługi lub dostawy towaru
    2. Sp.z o.o.sp.k Nuneaton jest polska spółką i to ona ma płacić. Austriak zostanie obciążony jak spółka będzie niewypłacalna

  373. SŁOWIANIN STANISŁAW
    10 lutego o godz. 18:01
    Brak zapłaty VAT podważa wiarygodność fakturowania….itd.

    Nieprawda.
    Napisałem, dlaczego – powyżej.
    Faktura jest ważna do zapłaty niezaleznie od tego czy odprowadzono od niej wat.
    Jako mniemany teoretyk, imaginuj sobie jeszcze jedno.
    Kto sprawdzi, czy Kacz od zaksięgowanej faktury kontrahenta nie odliczył sobie wat?
    To by oznaczało, że Kacz nie dość że nie zapłacił, to jeszcze zyskał tym papierem kosztem budżetu.
    Jest to scenariusz absolutnie typowy w przypadku oszustów i na tym polega właśnie (m.innymi) mafia watowska.
    Niech Ci słowiańska dusza i jeszcze wschodniejszy kumysł podpowie, czy chciałbyś to wiedzieć?

  374. SŁOWIANIN STANISŁAW
    10 lutego o godz. 18:01
    Giertych milczy czy zapłacono VAT od faktury z 14 czerwca 2018 r. Mamy luty 2019 r. Jaki przepis zezwala na taką zwłokę. Tak sobie myślę,że to odkrycie czułego miejsca co pisowscy hunwejbini wykorzystają jak cios w krocze. Nie teoretyzujmy tylko oceńmy konkretną fakturę/refakturę. Brak zapłaty VAT podważa wiarygodność fakturowania. Bo dlaczego nie zapłacono.
    masz info w moim wpisie 17.56
    jeżeli teraz dostawcy ten nieotrzymany VAT sobie odliczą to dopiero US będzie Nuneaton obciążał – czyli dopiero teraz zaczyna się popłoch.

  375. @ legat
    10 lutego o godz. 18:02
    …to PO podało zwycięstwo wyborcze PiS na tacy.

    Może Cię zdziwi, ale absolutnie się z tym zgadzam, chociaż z zupełnie odmiennych powodów niż Ty podajesz.

  376. @Gekko
    Coś Ty się tak rozsierdził, i walisz od dyletantów. Wyraziłem wątpliwość, opierając się na zdrowym rozsądku. Nie znam się na prawie watowskim, nigdy nie byłem ksiegowym. Wydało mi się ,że podatek od wykonanej usługi należałoby pobierać po zapłaceniu za usługę. Wytłumaczono mi (Stasieku, Rosa, Stanisław Sl), że prawo inaczej rozsądza, no i tyle. Natomiast oszustwo Kaczora nie budziło nigdy moich wątpliwości.
    Ps
    Nie znam @hejtara, nie śledziłem jego postów, więc powiedz mi na czym polegają jego kłamstwa i zniesławiające pomówienia ?

  377. Maria Barring
    10 lutego o godz. 18:08

    Trafnie pożyteczne na blogu komenty.
    Popieram starania.
    Pozdr.

  378. Niech się święci 4 Czerwca!
    Czas skończyć z nonsensem, z tą manipulacją historią, z tą bezpodstawną i bezsensowną teoryjką o „podzieleniu się przez komunistów władzą z agentami SB”. Takiemu antypolskiemu teoretyzowaniu należy się zdecydowanie i jasno przeciwstawić, aby młodzież nie rosła w otoczeniu tego kłamstwa i blagi. Wszystkie kraje wkoło mają takie święta wyzwolenia państwowości spod sowieckiej dominacji: Litwa, Estonia, Łotwa (1990), Czechy i Słowacja (1993), Węgry (1956) … W wielu z nich nazywa się to święto Dniem Przywrócenia Niepodległości.

    PiS chce upamiętnić wybory 2015 jako „przywrócenie niepodległości”. Ileż bzdur oni wpuścili do obiegu!

    Platforma po 8 latach rządów (8 lat to rekord) w najtrudniejszym okresie globalnej Wielkiej Recesji znów jest główną siłą opozycji. I to mimo zgodnego z prawem i rozsądkiem finansowania. PiS aby przetrwać na scenie potrzebował mafijnego finansowania SKOK oraz Srebrna & Co. PO przetrwało mimo zalewu rządowych kłamstw, nieustannych i bezprecedensowych prób udowodnienia przekrętów i dyskredytowania polityków, komisji VAT i Amber Gold, które przebierają w fikcyjnych oskarżeniach, po idiotycznej kampanii smoleńskiego zamachu, miesięcznicach, przy bezprecedensowym poparciu hierarchów i proboszczów KK.

    Jaki jest efekt? Po trzech latach w opozycji PO ma solidne poparcie, o wiele wyższe niż PiS miał w 2010 roku, przed czy po tragicznej, bezsensownej katastrofie. PiS z nie legalną, mafijną kroplówką. Poparcie Polaków jest dla liberalnego centrum, tak jak w 1989 roku poszli do nie całkiem wolnych wyborów. Mafijne urządzenie sceny politycznej wypacza prawdziwy jej obraz. Czas z tym skończyć. Im szybciej po wyborach tym lepiej.

  379. @Gekko

    Dzięki za troskę 🙂

    Szeregowego Hujtam, pomijam.

    VAT jest najbardziej skomplikowana gałęzią podatkowa. Mam w tym praktyczne doświadczenie. Przewodniczący komisji VAT-owskiej, pan Horała już miał okazje wykazać się brakiem znajomości w przedmiocie który bada (wystawiając fakturę „na niby”).

    Powtórzę jeszcze raz. Metoda PiS – zrównać ofiarę ze sprawcą.
    TYP:
    ” Żydzi szli dobrowolnie do gazu. Mogli się przecież bronić”

    Ośmiornica PiS

  380. Lewy
    10 lutego o godz. 18:11

    Lewy, nie ma we mnie złości.
    Jako podatnik utrzymuję państwowy socjal, kosztem własnych pieniędzy i ryzyk.
    W.krza mnie jednak, że większość Polaków żyjących z podatków nie ma pojęcia skąd się bierze budżet. I jak, czyim kosztem się bierze. Myślą, że z ich 19%, a to dosłownie promille.
    Stąd moje starania, by wyjaśnić dobrym ludziom TU, że to nie f-ry i przedsiębiorcy doją państwo ale jest dokładnie odwrotnie.
    I że ten obszar nie powinien w państwie obywatelskim być tak łatwym łupem do wpuszczania baniek w mętne wody.
    Hetjar – napisałem, w postach dosłownie każdy ‚fakt’ jest w tej sprawie nieprawdą, a zniesławia mnie i innych bezpodstawne stwierdzenie o kompromitowaniu się.
    Tak w ogóle, to tu pissowcom chodzi o ogólną naparzankę – ale nie mnie.
    Pozdr.
    Case

  381. adam100
    10 lutego o godz. 18:19

    Tu chodzi o to , by sprawca stał się ofiarą.
    Por. prokuratura z Radomia.
    Jest to taktyka stosowana szeroko i konsekwentnie, chociaż nie KK ją wynalazł, to On ją na tym podglebiu społecznym zaszczepił.
    A piss wykreował się na świeckiego rydza (o czym świadczą dobitnie w/w choć nie tylko, objawy), hodowanego na łubiance, i na tym jedzie, – tak w pigułce, jak to między nami.
    Howgh. 😉

  382. Gekko (18:01)

    teo
    10 lutego o godz. 16:29

    Bardzo słusznie, ogólnie, uważam.
    Problemy dwa.
    Pierwszy-jak sensownie to zrobić, operacyjnie.
    Drugi – kto z opozycji ma naprawdę taką motywację, do takich celów? Ja nie widzę. (…)

    To elementarne Gekko. Wiosna idzie. Hihihaha….
    Zresztą nie tylko B. Powiedział coś C. Itd. Tobie, widzę, ręce opadają i konceptu brak.

  383. hetajr
    10 lutego o godz. 17:38
    Czy ty znasz się na dyskutowanym temacie? z twych wpisów wynika ze kompletnie się nie znasz ale arbitralnie się wypowiadasz.

  384. „PO podało zwycięstwo wyborcze PiS na tacy”

    A przedtem, PiS podał PO (2007),
    przedtem SLD podał PiS, LPR i Samoobronie – słynnej koalicji z Marcinkiewiczem jako premier (2005),
    przedtem AWS podał SLD (2001),
    przedtem SLD/PSL podał AWS/UW (1997) … itd od Adama i Ewy podawanie się odbywa….

  385. teo
    10 lutego o godz. 18:23

    Nie chodzi o moje koncepty, tylko o to, o co naprawdę grają gracze i czy mogą to osiągnąć uczciwie nad, czy -jak uważają- wyłącznie pod stołem, oszukując wyborców.
    Nasz stopień świadomości i determinacji by ich zmusić do szczerości decyduje o rodzaju gry.
    Na oba rodzaje gry są wiedza i metody mozliwe w społecznym zastosowaniu, nie jest to wynajdywanie koła oszukańczymi i manipulatywnymi (lub ignoranckimi) konceptami. 😉
    Piszę to do Ciebie pro forma, jeśli to już wiesz, podaj dalej.

  386. Dziękuję. O ten moment popłochu pytałem. Bo to są czarne chmury. Jestem za zapłatą faktury i za solidnością podatników. Pisowscy hunwejbini to nie moja klasa. Tak sobie myślę,że z rodziną najlepiej wychodzi się na zdjęciach.

  387. teo
    10 lutego o godz. 18:27
    od Adama i Ewy podawanie się odbywa….

    Tylko, jeśli nieopatrznie byli skierowani do Polski…

  388. Gekko
    10 lutego o godz. 18:23
    adam100
    10 lutego o godz. 18:19–
    Tu chodzi o to , by sprawca stał się ofiarą.

    Masz recht.
    Kajam się i przepraszam.
    Mea culpa. 🙁

  389. Gekko (antyformalnie)
    Jak sensownie zrobić? – pytasz się w konsternacji.

    Tzn. co zrobić? Odciąć Brudzińskiego z Bierecki od funduszy należących de facto do obywateli?
    Jest prokuratura od tego, aby dojść. Jest Trybunał Stanu przed którym powinno stanąć kilku polityków PiS w kolejności schodzenia z urzędów.
    Są Komisje Sejmowe aby dochodzić po ich powołaniu, od SKOKów, od korupcji w KNF. Moim zdaniem Biedroniowa Komisja Prawdy i Czegoś-tam-jeszcze byłaby dobra w RPA kiedyś onegdaj, kiedyś może będzie
    możliwa w Wenezueli. Polska pod te przypadki nie podpada jeszcze.

    Powinna być dyskusja przedwyborcza. Schetyna jej podejmuje, zapewne aby nie przestraszyć zbyt wielu PiSiaków. Nie wiem czy to jest potrzebne. Cimoszewicz zasygnalizował.

    Ale powiedz mi Gekko, czy wyborcy liberalnego centrum nie mogliby podnieść tego tematu i nagłośnić. Np. jakie zmiany w KONSTYTUCJI? Co z finansowaniem partii?

    Obawiam się, że opozycyjni wyborcy są leniwi i lekko skorumpowani. I skołowani. Ale to już jest tekst proforma(lina).

  390. Schetyna jej NIE podejmuje, miało być, poprawiam zatem.

  391. Maria Barring
    10 lutego o godz. 18:03

    Szkopuł w tym, że prace projektowe mogły być wykonywane przez austriackich podwykonawców, pomiary przez hiszpańskich inżynierów, obsługę prawną zapewniała niemiecka kancelaria, prefinansowanie zapewniał maltański bank, itp…….

    Mnożenie bytów prawnych ma sens.
    Oczywiście dla mnożących.

    Ten zestaw czterech jak na razie faktur, równie dobrze mógł służyć wyprowadzeniu pieniędzy na zagraniczne konta.
    W ten sposób, wyprowadza się legalnie z naszego kraju, po kilkanaście miliardów rocznie.
    Wystarczy sprzedawać spółce- córce usługi różnego typu, by miała zerowe dochody.
    Polskie firmy są rygorystycznie kontrolowane.
    Te zagraniczne skarbówka omija szerokim łukiem……..

    Stworzenie instytutu, fundacji, jest doskonałym sposobem na unikanie opodatkowania i zapewnienie sobie wysokich dochodów.
    Kaczyński doskonale się w tym segmencie porusza, podobnie jak Bierecki i kilkunastu innych.
    Przy mozliwości kształtowania prawa według własnych potrzeb, mechanizm jest doskonały….

  392. Gekko
    10 lutego o godz. 17:54

    Ty nie bądź taki Giertych-

  393. teo
    10 lutego o godz. 18:41

    Tak, ja pytam, czy marzysz, czy ubierasz wiedzę w wizję; nie w konsternacji a w zamiarze Cię z niej wyciągnięcia.

    Na kanwie repliki, porzucając esy-floresy, napiszę wprost, że:
    Co i gdzie należałoby zrobić oraz po co, w kwestii celów i metod rywalizacji wyborczej z pissem, dość łatwo jest stwierdzić, lecz…
    Na gruncie zasiedlającego teren elektoratu, takie expose i projekt jest całkowicie nieopłacalny.

    Innymi słowy, wracając do metafor, zamiar nabycia kolii diamentowej w osiedlowym markecie, przegrywa z wyniesieniem z niego dwóch flaszek wódki pod sukienką.
    Cały witz w tym, żeby potem wypić, zanim personel sklepu nas złapie.
    Niektórzy, co trzeźwiejsi, lub niepijący, próbują podzielić się flaszką z kasjerką, aby wyłudzić na bilet do jubilera w Brukseli.

    Ten koncept jest i słuszny i racjonalny, bo jedyny, jaki dotąd zyskał status wdrożenia na tym osiedu.

  394. Maria Barring
    10 lutego o godz. 17:56
    Nie tak szybko. Austriakowi niewiele grozi bo założył a spółkę z o.o a w takiej spółce Odpowiedzialność wspólników ograniczona jest tylko do wielkości wniesionych wkładów. Oznacza to w praktyce, że wspólnicy nie muszą spłacać długów spółki z o.o.
    NUNEATON o ogłasza bankructwo przepada 2400zł i ewentualnie wniesione wkłady spółki komandytowej Blackstones
    Nie wiele wiemy o szczegółach , wiadomo że została wydymana spółka Blackstones w której też działa ten Austriak. wiemy że zlecone prace wykonano i faktury wystawiono. Co z zapłatami za faktury tego nie wiemy.

  395. Po raz kolejny iskrzy politycznie między Kulturą Liberalną a Polityką. Tym razem obie redakcje opozycji liberalnej poróżnił stosunek do „okrąglego stołu” i wyborów kontraktowych. Jak zrozumiałem spór ma również kontekst generacyjny tj starzy kontra młodzi.

    Fragment tekstu red Jakuba Bodzionnego z KL pt „Urodzeni w III RP: Okrągły Stół to symbol bez znaczenia”

    „Coraz mniejsze znaczenie wydarzenia, które było początkiem obecnej polskiej sceny politycznej, potwierdzają ostatnie badania CBOS-u. Chociaż Polacy są dumni z obalenia komunizmu, to jedynie 22 procent badanych uważa obrady Okrągłego Stołu za moment wyznaczający koniec tego systemu w Polsce, kiedy jeszcze 10 lat temu ten odsetek wynosił 40 procent. Brak realnej narracji i odpowiedniego nauczania o tym okresie tworzy lukę, którą zapełniają retrospektywne analizy, umniejszające znaczenie obrad. Po 30 latach widać bowiem, że strona opozycyjna mogła negocjować w sposób bardziej zdecydowany, wobec rozsypującego się aparatu PZPR, a przedstawiany jako sukces „Solidarności” postulat wyborów kontraktowych, de facto ocalił reprezentację komunistów w parlamencie.

    Moje pokolenie docenia dziedzictwo „Solidarności”, ale to właśnie generacja byłych opozycjonistów nie nauczyła młodych szacunku do państwa i jego instytucji. To dlatego na manifestacjach opozycji przeciwko reformom PiS-u przeważały osoby w wieku 50+. Język, którym mówi postsolidarnościowe pokolenie, jest dla nas abstrakcyjny, a miejscami wzbudza żenadę. Jednocześnie uzurpuje sobie prawo do naczelnego miejsca na scenie politycznej, młodsze roczniki traktując z lekceważeniem. Ten nurt reprezentują nie tylko politycy PiS-u i PO, ale również czołowi dziennikarze. Za przykład mogą służyć publicyści „Polityki” Mariusz Janicki i Wiesław Władyka, którzy w aktualnym numerze tygodnika biją na alarm: „W roku trzydziestolecia nowej Polski coraz częściej słychać głosy, że generacji, która kładła jej fundamenty, nie wyszło. Że trzeba zacząć od nowa najlepiej już bez dawnych «budowniczych». Co znamienne, w tekście za stanowisko młodych służą przywołane wypowiedzi: Szczepana Twardocha (40 lat), Pawła „Pablopavo” Sołtysa (41 lat), Adama „Łony” Zielińskiego (36 lat) i naczelnego „Kultury Liberalnej” Jarosława Kuisza (43 lata). Domaganie się od młodszych, żeby politycy zajmowali się ich realnymi problemami, a nie opowiadali rzeczywistość AD 2019 w formie opozycyjnych metafor i powtarzanej do znudzenia mantry, że „trzeba odsunąć PiS od władzy” jest dowodem rozsądku, a nie politycznej niedojrzałości.

    Władyka i Janicki, swoją oderwaną od rzeczywistości narracją, przyczyniają się do tego, że o swoim pokoleniu lat 80. dziennikarka Karolina Lewicka mówi: „Poprzednie generacje tak silnie zawłaszczyły scenę polityczną, że przez długi czas nie było oddechu i przestrzeni dla pokolenia lat 80.”. Młodsze roczniki czują to samo, tylko domagają się swoich praw głośniej i nie chcą grzecznie czekać w kolejce.”

    Całość poniżej:

    https://kulturaliberalna.pl/2019/02/10/bodziony-30-rocznica-okraglego-stolu-komentarz/

  396. adam100
    10 lutego o godz. 18:37

    Żeby mi to było ostatni raz!
    🙂 🙂 🙂
    PS Tak w ogóle, to rację mają moczący teraz nogi w nikaraguji a nie na blogu… 🙂
    Ilość racjonalistów rośnie z Wiosną.

  397. Bar Norte
    10 lutego o godz. 19:04

    Władyka i Janicki mają w artykule straszną rację (w ogóle, ich prace są najcenniejszym dobrem „P”).
    Straszność polega na tym, że ta racja jest racjonalna, czyniąc się zupełnie niedostępną poznawczo pokoleniom nieracjonalnym.
    Tak, że ta polemika ma taki sens, jak kwestionowanie gruszek wiszących na wierzbie wobec wieszających sobie tam te gruszki.
    Z wiśniowego sadu jedyne wyjście niemożliwe prowadzi do Moskwy.

  398. wiesiek59
    10 lutego o godz. 18:59
    **Ten zestaw czterech jak na razie faktur, równie dobrze mógł służyć wyprowadzeniu pieniędzy na zagraniczne konta**
    oczywiście – ta ale dyskusja dotyczyła podatku VAT
    a co do wyprowadzania pieniędzy to przecież była dopinana sprzedaż tej działki za 160 mln za pomocą spółki cypryjskiej
    http://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2018-03-12/cypryjska-firma-powiazana-z-pis-chciala-sprzedac-atrakcyjna-dzialke-w-warszawie/

  399. maciek.g
    10 lutego o godz. 18:25
    hetajr
    10 lutego o godz. 17:38
    „Czy ty znasz się na dyskutowanym temacie? z twych wpisów wynika ze kompletnie się nie znasz ale arbitralnie się wypowiadasz.”

    Tu mnie przyłapałeś. Będąc przez kilkanaście lat kierownikiem działu sprzedaży, niewątpliwie nie mam pojęcia o m.in. warunkach, jakie musi spełniać faktura VAT.

    P.S. Nadal jesteś „suworowcem”?

  400. Gekko
    10 lutego o godz. 19:04

    Aye aye captain.
    Umyć nagi. Umyć nogi. (zawiązałem węzełek)
    🙂 🙂

  401. Gekko

    Jestem jak najdalej od włączania się w spory opozycji liberalnej. Pozwoliłem sobie tylko odnotować tę wymianę poglądów bo uznaję ją za wyraz politycznej witalności środowiska liberalnego.
    Nie ukrywam, że podoba mi się ten twórczy ferment, który znajduje wyraz nawet w ostrych dyskusjach czy polemikach.

  402. maciek.g
    10 lutego o godz. 19:01
    rozróżniaj tu sp. z o.o. i sp.z o.o.sp.komandytową
    masz rację że komandytariusze nie odpowiadają ale jesteś w błędzie że to Blackstones- podałam link że ją zmieniono na Srebrna sp z o.o.
    za komandytową odpowiada komplementariusz, sp. z o.o. Nuneaton a za nią zarząd art 299 KSH – i jest to bezwzględnie egzekwowane, bo obecnie nawet jeżeli zarząd złoży wniosek o upadłość to wierzyciele mają prawo od zarządu dochodzić zapłaty i najczęściej idą z tym do prokuratury z art 286 kk
    jakby nie patrzyć to G. Birgfellinger ma poważny kłopot

  403. Maria Barring
    10 lutego o godz. 19:30
    jakby nie patrzyć to G. Birgfellinger ma poważny kłopot.

    Gdyby skunks wiedział, że konsekwencją skandalu będzie rozp** partii, to by zapłacił na czas. Taki mądry to on już jest 😉

    A tak mamy Aferę Srebrna !!
    Thank you Mr. Birgfellinger.

  404. Dziękuję. Giertych chyba tego nie wie. Tak sobie myślę,że pełnomocnicy nadepnęli na grabie. Nie oczyścili materii.

  405. @ Maria Barring

    Ciekawe swoją drogą, czy orzecznictwo Polskich sadów będzie respektowane w Austrii? Dzięki wodzostwu PiS pojawiły się duże wątpliwości.
    Panie Birgfellinger, śpij Pan spokojnie, PiS czuwa!

  406. adam100
    10 lutego o godz. 19:42
    **Gdyby skunks wiedział, że konsekwencją skandalu będzie rozp** partii, to by zapłacił na czas. Taki mądry to on już jest **
    on nie ma jak zapłacić – ale Srebrna mogła podnieść wkład do sp.k lub założyć np fundusz inwestycyjny i Nuneaton by zapłacił
    ale psychopaci tak mają – najgenialniejszy plan na koniec położą

    a partia przetrwa, jest teflonowa – a ta afera to chyba tylko był zamiar przejęcia łupów przez rodzinkę jak JK był w szpitalu a fama głosiła raka trzustki

  407. Gekko (19:01)
    Nie mieszają metafor, mój temat jest być może za daleko do przodu, tzn. jak po wygranych wyborach pogrzebać PiS i jego podstawy, ideologiczne i finansowe.

    Notabene, symetrystami można się będzie zająć w dalszej kolejności, którzy „odnotowują” ale się „nie włączają”. W załączonym artykule w KL jest taka fraza:
    Po 30 latach widać bowiem, że strona opozycyjna mogła negocjować w sposób bardziej zdecydowany, wobec rozsypującego się aparatu PZPR, a przedstawiany jako sukces „Solidarności” postulat wyborów kontraktowych, de facto ocalił reprezentację komunistów w parlamencie

    Notabene, zdanie bez kropli. Nie wiadomo, czy to jakiś cytat, czy ki czort. Czy to znaczy, że opozycja poszła na współpracę z aparatem i bezpieką, a oni stworzyli system kontraktowy, z komunistyczną reprezentacją, nieludzo wyzyskujący … czy coś jeszcze?

    No… neoliberalny. Tego pustaka mi brakowało. Takim pustakiem dobrze się rzuca w interlokutora. Uważaj, Gekko, bo i ty możesz nim oberwać.

    Odnotuję jeszcze, że red. Ł. Wójcik, POLITYKA, popiera Ruch 4 Czerwca, chociaż urodził się w 1980 roku – to z Gości Passenta. Prowadzącemu Panu Redaktorowi dziękuję. Byle do następnej niedzieli!

  408. Maria Barring
    10 lutego o godz. 19:55
    ale psychopaci tak mają – najgenialniejszy plan na koniec położą
    a partia przetrwa,

    Jako zagraniczny obserwator stwierdzam, że w Umęczonej nic nie może przetrwać. ( z definicji ) 😉

  409. „Gdyby skunks wiedział, że konsekwencją skandalu będzie rozp** partii, to by zapłacił na czas. Taki mądry to on już jest”

    „Kaczor” nie jest cyborgiem. Ciągnie za tyle sznurków, o łańcuchach nie wspominając, że mógł się pogubić. W tej mafijnej aferze miał on dwa cele. Pomnik Bliźniaków, oraz dochody dla partii po wsze czasy.

    Ale opozycja obywatelska jednak go ostrzegła i zaczął się wycofywać, zdaje mi się. I po prostu żal mu było zapłacić za coś, czego nie mógł skonsumować. „Kaczora” dylemat był, jak nie mieć ciastka i go nie zjeść.

  410. adam100
    10 lutego o godz. 19:49

    Ciekawe swoją drogą, czy orzecznictwo Polskich sadów będzie respektowane w Austrii?
    oczywiście a Giertych już tłumaczył że jak nasi nie przyjmą to można do Austrii
    Tylko że zanim orzeczenie polskiego sądu to z 5-6 lat postępowanie w prokuraturze. Ile już prokuratura miętoli Amber-Gold? Madoffa w USA w 7 m-cy skazali. U nas dochodzenia trwają latami. Znam podobną sprawę z 2001r Dopiero teraz dotarła do sądu.

  411. @ Maria Barring/teo

    Uspokojony tymi zapewnieniami,
    giczołami sobie kiwam ( przed umyciem) 😉

  412. adam100
    10 lutego o godz. 20:11
    to jak już je umyjesz to kolorowych snów
    i wielkie problemy zostawimy wielkim tego świata- niech się męczą. Dobranoc

  413. Maria Barring
    10 lutego o godz. 20:15

    No offence.
    Nice talking to you. 🙂

  414. Maria Barring
    10 lutego o godz. 19:55

    Jeszcze raz dziękuję za kompetentne sporwadzenie do faktów.
    Z tą uwagą, aby detale księgowe nie przesłaniały istoty, bo zaczyna się interpretacja zwracać do absurdu.

    Przy tej okazji, pozwolę sobie ogólnie zaznaczyć sedno.
    >Motywy bilfingera są nieistotne dla sedna, tak samo jego afiliacje rodzinne i kraj pochodzenia.
    >Kacz od początku ułożył układ spółek i zamówień tak, aby ryzyko uniku/bokady inwestycji przerzucić na bilfingera, (komandyty, umowy ustne, wykorzystanie zaufania itd.) samemu de facto za nic nie odpowiadając. Kacz za wszelką cenę nie chce aby jakakolwiek odpowiedzialność czy ryzyko obciążały jego, a więc (to ewidentne w kontekście) partii.
    >Kacz mogąc, nie płaci – nie dlatego że inwestycja się rypła ale dlatego, że musiałby przedwcześnie, przed całkowitym przejęciem ustroju, zostawić ślad łączący jego i spółkę z zamiarem biznesu oczywiście nastawionego na ubogacenie partii. Mówi o tych motywach sam. Kwestie detali faktur są więc i oczywiście celową zmyłką łańcuszkową, by się łatwo odciąć nawet gdyby mu je przedstawiono.
    >Doszło do zamówienia i wykonania usługi, SEDNO -> co potwierdza Kacz, ale nie chce PŁACIĆ zgodnie z umową (sąd to typowy wymyk), mówiąc że nie może (nieprawda, sam dowodzi, że w spółce na eS a więc i jej podległych nic bez niego się nie zdarza).

    W praktyce i nawet ‚standardach’ biznesu w PL jest to typowy, ewidentnie celowo zrealizowany scenariusz oszustwa na podwykonawcy.
    Wszelkie kierunki podmianki ofiary ze sprawcą, manipulowania motywami, detalami drukarskimi, literniczymi czy internacjonalizowania są zamydlaniem sedna.
    Pozdrawiam.

  415. Janicki & Władyka
    „Pogniewane pokolenie”
    czyli Młodzi kontra III RP

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1780894,1,mlodzi-kontra-iii-rp.read

    Autorzy opisują konflikt pokoleniowy, czyli szanse zabrane pokoleniu Twardocha i Sołtysa (około-40-latków) przez starsze pokolenie. Konkludują dając wydawałoby się oczywisty postulat:

    Widać też rosnący prymat ekonomii i kwestii socjalnych jako – w oczach młodszych pokoleń – bardziej konkretnych, związanych z codziennym życiem, w przeciwieństwie np. do pozornie dość abstrakcyjnego trójpodziału władz. Ale liberalna, czyli wolnościowa, demokracja to wciąż coś więcej niż przeżycie pokoleniowe kilku roczników. To rama, która daje pole do cywilizowanej debaty. A także chroni przed woluntaryzmem władzy, która raz może być dobra i dawać, ale też może stracić humor i nie dawać, a bić. Żeby to zrozumieć, wcale nie trzeba bronić III RP. Bo nie sama III RP jest tu ważna – można ją krytykować do woli – lecz zasady państwa prawa.

    Byłoby zatem dobrze, aby to podstawowe porozumienie co do bezwzględnej konieczności zachowania demokratycznego charakteru państwa nie zostało zerwane. Reszta jest do uzgodnienia.

    4 Czerwca jest zatem świętem Wolności. A wolność jest trudna … tylu klasyków się wypowiadało. Ks. prof. Tischner uważał ją za najpierwszą wartość, jakie są w Polsce.

    No i jest jeszcze wersja discopolo („wolność i swoboda”).

  416. „W załączonym artykule w KL jest taka fraza:
    Po 30 latach widać bowiem, że strona opozycyjna mogła negocjować w sposób bardziej zdecydowany, wobec rozsypującego się aparatu PZPR, a przedstawiany jako sukces „Solidarności” postulat wyborów kontraktowych, de facto ocalił reprezentację komunistów w parlamencie

    Notabene, zdanie bez kropli. Nie wiadomo, czy to jakiś cytat, czy ki czort.”

    Wiadomo o co chodzi gdy uważnie się przeczyta zalinkowany tekst a nie gna w gorączce by dawać odpór.

    Podane zdanie nabiera sensu w kontekście poprzedniego, które brzmi:

    „Brak realnej narracji i odpowiedniego nauczania o tym okresie tworzy lukę, którą zapełniają retrospektywne analizy, umniejszające znaczenie obrad.”

    Własnie „brak realnej narracji i odpowiedniego nauczania”, które zastąpiono „retrospektywnymi analizami, umniejszającymi znaczenie obrad” wywołuje wrażenie, że można było coś więcej wynegocjować.

    Zresztą autor tekstu omawia owe „retrospektywne analizy”, które fałszuja „obraz okrąglego stołu” i wyborów kontraktowych w częsci „Opowieść Michnika jest równie niewiarygodna co Kaczyńskiego”
    Tak się ta część a lipnych „retrospektywnych analizach” zaczyna:

    „Istnieją dwie główne narracje o Okrągłym Stole: to albo zdrada i spisek elit, będący początkiem marionetkowego państwa, albo chwalebny, bezkrwawy kompromis, stanowiący o wyjątkowej dojrzałości politycznej narodu. Żadna z tych opowieści nie trafia do przekonań większości osób urodzonych w III RP.”

  417. @Lewy, @ALL (proszę przewinąć, albo duży oddech i jedziemy)
    Pojawiło się pojęcie „refaktury”, więc wyjaśnijmy na przykładzie.

    Firma Austriaka (dalej AAA) nabyła w firmie BBB usługę, np. studium zagospodarowania terenu pod DuckTowers, we własnym imieniu, jednak na rzecz firmy Jarka. Firma AAA jest pośrednikiem w transakcji.
    Refakturowanie, którego dokonał AAA, to przeniesienie kosztów tego studium na Jarka, bo Jarek faktycznie korzysta z usługi (zgodnie z art. 8 ust. 2a ustawy o VAT), a AAA tylko pośredniczy.

    A teraz o podatku VAT
    W przypadku refakturowania dość problematyczne staje się ustalenie, kiedy powstaje obowiązek podatkowy VAT, ”ponieważ ani w ustawie, ani w innych przepisach sprawa ta nie została jednoznacznie przedstawiona.”
    (boki zrywać, ale to prawda)

    Teraz lekka adaptacja wyroku NSA z 25/10/2012
    (…) moment powstania obowiązku podatkowego w podatku od usługi wykonanej przez BBB, w przypadku refakturowania, należy ustalać tak, jakby od początku refakturowana usługa była wyświadczona przez AAA, a więc na zasadach określonych (…) dla poszczególnych usług, będących przedmiotem refakturowania, (tu studium zagospodarowania). Dlatego też (…) za moment wykonania refakturowanej usługi, jeżeli ustawa nie stanowi inaczej, przyjąć należy moment wykonania „studium zagospodarowania terenu”.

    Wynika z tego, że AAA musiał zapłacić VAT w jakimś czasie (tu bełkot prawny) po wykonaniu „studium” przez BBB.
    Nie ważne jak długo AAA się z tym woził, chodził do Jarka z refakturą i domagał się zapłaty.

    I uwaga, uwaga, następna ciekawostka przy refakturowaniu. (też adaptacja tekstu)

    Wartość „studium” będąca przedmiotem refaktury wystawionej przez AAA, jak również właściwa dla niej stawka VAT musi być dokładnie taka, jaka widnieje na fakturze otrzymanej od BBB, bez względu na to, czy AAA posiada w zakresie swojej działalności uprawnienia do świadczenia tego typu usługi.

    Czy to jest zrozumiałe?
    Dla mnie tak, ale nie mam pewności, czy mimo różnych zabiegów adaptacyjnych, dotarłem do Państwa ze swoimi wyjaśnieniami.

  418. teo
    10 lutego o godz. 19:59

    Trochę ten post nie jest mi do końca jasny, zwłaszcza w kwestii roli cytatu. Dla mnie jest jednoznacznie próbą manipulacji deprecjonującej OS.
    Nie tak widzę cel wyborów, jak opisujesz.
    „Cegieł” dymanej nowomowy o „neo-” boję się jak balonów z helem, pod wpływem którego ta nowomowa się artykułuje.

    Poza tym, gęstwina postów, w tym moich, skłanie mnie do dalszej dysputy w dalszym przebiegu, jak się odgęści… 😉
    Pozdrawiam.

    PS n/t Gości Passenta mam parę refleksji, które czekają na dogodny moment.

  419. „Opowieść Michnika jest równie niewiarygodna co Kaczyńskiego” – cytowanie tej tezy nic nie wnosi. Nawet nie zbliża jej do prawdy. Co najwyżej jest sloganem symetryzmu.

    Oczywiście, że Okrągły Stół i wybory 4 Czerwca to chwalebny, bezkrwawy kompromis, stanowiący o wyjątkowej dojrzałości politycznej narodu.

  420. Argumentowano, także na tym blogu, że winnym wycofania się W. Cimoszewicza z prezydenckich wyborów w 2005 roku jest Donald Tusk. I nikt inny.

    A co „poszkodowany” o tym mówi:
    Red. GW: Pana asystentka Anna Jarucka przedstawiła pismo, w którym miał jej pan kazać sfałszować pana oświadczenie majątkowe.

    – I po tym już nie miałem co robić w życiu publicznym. To niełatwe, kiedy człowiek spotyka się z kłamliwymi zarzutami uderzającymi w jego uczciwość. Media nie zdały wtedy egzaminu. Niedługo później w podobnej sytuacji znalazł się Sarkozy, któremu przed wyborami prezydenckimi zarzucono łapówkarstwo. Media francuskie w ciągu trzech dni przeprowadziły śledztwo udowadniające, że dokument go obciążający jest sfałszowany – i Sarkozy wygrał wybory. Polscy dziennikarze przyłożyli rękę do ataku na mnie.

    Czyli Cimoszewicz wini media. One nie zdały wtedy egzaminu, nie sprawdziły prawdziwości oskarżenia Jaruckiej.

  421. stasieku
    10 lutego o godz. 20:31

    Już pisałem, że studia nad goglem warto pozostawić fachowcom; nie jeden raz nabrałem się na interpretowanie np NSA.
    Jakkolwiek doceniam osobiście i przeczytałem uważnie, nie czuję się z tym co wiem i napisałem bardziej, a przeciwnie mniej objaśniony.
    Nie co do zawartości gogla, ale co do sensu sprawy a_f_ery i roli faktury (nieistotnej w gruncie rzeczy, jeśli nie jest fałszywa).

    Poza tym serdecznie pozdrawiam i na boga, nie szukajmy braku dziury w całym tym zgiełku, przez którą i tak wyraźnie pokazano nam układ i mechanizm oszustwa z jego czubkiem na czele.

  422. Cytować Cimoszewicza, cytować namiętnie:
    Red. GW: Dla Biedronia i jego zwolenników PO jest prawie tak samo wroga jak PiS.

    – On pewnie traktuje wybory europejskie jako rodzaj testu i od tego będzie uzależniał swoje zachowanie na jesieni. W przypadku tych wyborów koalicja nie jest konieczna do zwycięstwa, ale moim zdaniem potrzebna – żeby po jednej stronie postawić zwolenników integracji europejskiej i przeciwstawić ich PiS, które ma zupełnie inne koncepcje, symbolicznie potwierdzone rozmowami z wicepremierem Włoch, który chce stworzyć antyunijną koalicję w Europie.

    Natomiast do wyborów parlamentarnych szeroka koalicja antypisowska jest absolutnie niezbędna, inaczej D’Hondt załatwi sprawę. Dlatego jeśli Robert Biedroń pójdzie do tych wyborów osobno, to w razie zwycięstwa PiS będzie za to współodpowiedzialny. Nawet jeśli tysiąc razy złoży deklarację, że tego nie chciał.

  423. „Oczywiście, że Okrągły Stół i wybory 4 Czerwca to chwalebny, bezkrwawy kompromis, stanowiący o wyjątkowej dojrzałości politycznej narodu.”

    Nie byłoby problemu z tą tezą gdyby nie to, że w świetle cytowanych w tekście KL badań CBOS ten poglad podziela ledwie 22 procent badanych krajan. A 10 lat temu wiarę w ową tezę deklarowało 40 procent.

    Po prostu redakcja KL, zresztą żywo zainteresowana odsunieciem PiS od władzy, w świetle tych danych wyraża wątpliwość czy kampania wyborcza toczona akurat pod tym hasłem będzie skuteczna.
    Dlatego wzywa bujających w obłokach narracji „4 czerwcowych” redaktorów Polityki „Halo, tu Ziemia!”

  424. teo
    10 lutego o godz. 20:33

    Bardzo popieram „tego bolda”.

    Przy okazji, moja refleksja w lużnym ale związku z audycją DP (i oczywiście Twoim postem). Oraz w związku z potrzebą słownika, niech będzie WOLSKO-POLSKIEGO, którą sygnalizowałem.
    Moja propozycja hasła założycielskiego:
    – – –
    SYMETRYZM (manipulatywnie)
    Dawniej: DEMORALIZACJA.
    Postawa w dowolny sposób manipulująca rzekomą równowagą fałszywej symetrii, wskutek domyślnie implikowanego usunięcia układu odniesienia.
    Przykład symetryczny:
    Kradzież roweru i utrata skradzionego roweru = przepływ dóbr.
    – – –

  425. http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,24432633,okragly-stol-bez-tajemnic-debata-w-europejskim-centrum-solidarnosci.html

    Gekko, należymy do 22 procent, bo podzielamy ten pogląd.
    Zapewne jesteś za wprowadzeniem euro, pewnie jeszcze mniejsza grupa to popiera??

    Oparcie ruchu zmierzającego do praworządności i przywrócenia KONSTYTUCYJNEGO ładu na rocznicy 4 Czerwca jest „bujaniem w obłokach” – Ciekawe jaki procent popiera tę brawurową tezę?

  426. W Trójmieście się dzieje:
    http://trojmiasto.wyborcza.pl/trojmiasto/7,35612,24445889,obywatelska-pikieta-pod-haslem-mamydoscaferpisu.html

    Halo, Trójmiasto!!!
    A czy macie wystawę kotów rasowych?

  427. Są dzisiaj różne dyskusje i spory dotyczące tamtego przełomu 1989 roku. Można się zgadzać z różnymi koncepcjami, różnymi teoriami, ale fakty są takie, że w Polsce nastąpiła bezkrwawa w zasadzie rewolucja. Nie strzelano do ludzi na ulicach tak jak tutaj, w Gdańsku, w Gdyni, w 1970 roku. Nie ma dzisiaj dziesiątek, setek czy tysięcy krzyży nad mogiłami młodych ludzi, którzy, tak jak ja, wtedy mieli po 17, 18 lat, i którzy być może byliby gotowi walczyć o wolną Polskę z bronią w ręku.
    Płacimy za to jednak cenę i wszyscy mamy tego świadomość. …

    Gekko,
    czyżby to znaczyło że tego bolda nie popierasz? – tylko dlatego, ze nie ma tysięcy krzyży nad mogiłami młodych ludzi?
    PAD by się chyba na Ciebie obraził.

  428. Prezydenci i premierzy na POLSAT NEWS ale tam Jarosława Kaczyńskiego i Andrzeja Dudy nie uświadczysz. I dobrze

  429. @ Stasieku

    Bez przewijania:

    Jak coś skonsumujesz to ureguluj.

    Zakodowane genetycznie w cywilizacji „Zachodniej”.
    Inne cywilizacje mają inne kanony.

  430. Wenezuela posiada największe na świecie zasoby ropy naftowej. W większości zyski z nich czerpią koncerny naftowe USA. Kraj jest grabiony a ludzie żyją w nędzy. Dzielni przywódcy narodu, zmarły Hugo Chavez i dziś Maduro chcą się uniezależnić od żarłocznego sąsiada przejmując część zysków dla biedniejącego narodu. Zbrodniczy sąsiad nie pozwala i grozi najazdem, wojną, zbrodnią i zabójstwem. Polityka większości wolnych satelitów europejskich jest podła. Podła jest także pozycja Polski. A Maduro czeka los Kadafiego. https://www.fakt.pl/wydarzenia/swiat/wstrzasajace-wideo-ze-smierci-kaddafiego-film-od-18-lat/hmd5smn
    Chyba, że Putin i Xi wreszcie się obudzą.

  431. legat
    10 lutego o godz. 21:37
    Zawsze spotykałem miłych, spokojnych i serdecznych ludzi, a jak nie byli mili to się rozstawaliśmy w pokoju. Czemu inni tak nie mieli?

  432. Maria Barring
    10 lutego o godz. 18:08
    Od dawna już nie interesuję się fakturami, a jak coś kupuję na fakturę to uiszczam.
    Dlatego dziwi mnie niepomiernie, że Jarosław Kaczyński nie uregulował co się należy, przecież mógł negocjować, sprawdzić, kwestionować jeżeli wykonano ten projekt niezgodnie z umową, ale obowiązek zapłaty ma.
    Jakby zapłacił to projektant z pewnością odprowadziłby ten podatek należny, jeśli jednak nie zapłacił to zarzut nie zapłacenia podatku VAT wydaje się beznadziejnie niesprawiedliwy
    Gdzie Marcin Horała? Gdzie minister finansów?

  433. Gekko
    10 lutego o godz. 20:25

    „Kacz mogąc, nie płaci – nie dlatego że inwestycja się rypła ale dlatego, że musiałby przedwcześnie, przed całkowitym przejęciem ustroju, zostawić ślad łączący jego i spółkę z zamiarem biznesu oczywiście nastawionego na ubogacenie partii”.

    Nie ma przepływów finansowych między finansami partii i jej fundacjami. Fundacja może opłacać zespoły eksperckie, wydawnictwa itp., ale nie może finansować funduszu wyborczego, który jest tworzony z budżetowych dotacji dla partii politycznych. To byłby kryminał i sądzisz, że PiS by na to poszedł, załóżmy nawet żeby chciał, w sytuacji nierównowagi medialnej 1:4? No przecież byłby zmieciony w ciągu kilka tygodni. Większe transfery pieniędzy w systemie krajowym są łatwe do automatycznego monitorowania, tym zajmuje się (kiedyś GIIF) dziś Krajowa Administracja Skarbowa. Zapewniam cię, że gdyby pojawił się na monitorze słupek z przelewem powyżej 10 tys. euro między Srebrną a kontem PiS już nazajutrz pisałaby o tym „Wyborcza”. Pieniądze w reklamówkach byłby w dzisiejszych czasach jeszcze głupszym pomysłem. W MinFin pracuje kilka tysięcy urzędników, nie sądzisz chyba, że wszyscy z nich są zwolennikami PiS. Takiej ciekawej informacji nie dałoby się ukryć. Pomyśl czasem zanim napiszesz.

  434. „w sytuacji nierównowagi medialnej 1:4”

    Na korzyść PiS, jak łatwo się domyśleć. Ambona to silne medium w katolickim kraju. Do tego Rydzyk. TVPiS i radiostacje publiczne – wszystko finansowane z państwowego budżetu. I te koncerny prasowe finansowane z kas SKOKowych i Srebrnych. Jedno jest dla mnie niejasne: (Rzymskie) Imperium to czy Mafia (Sycylijska)?

  435. ls42
    10 lutego o godz. 21:51
    Gdzie Marcin Horała? Gdzie minister finansów?

    O, to,to,to

    Ośmiornica PiS

  436. Z odmętów moderacji

    Bar Norte
    10 lutego o godz. 20:47

    Po prostu, „redakcja KL…” jest żywo zainteresowana …przepływem dóbr (patrz: słownik, 10 lutego o godz. 20:47), sądząc że pisze kronikę kryminalną.

    Niestety, obszar zainteresowania wyznaczają metody (symetryzm demoralny), a rachują skutki.

    Mówmy zresztą raczej nie o redakcji, a o nieszczęsnym Panu Kuiszu, którego już kolejny występ w Sniadaniu Mistrzów wykazał aparat pojęciowy i metodyki ekspresji paratreści stanowczo oderwane od norm racjonalizmu. Oczywiście, jeśli mówimy o horyzontach dalszych od słupka sondażu własnego nosa.

    Skądinąd problem młodszych niż polska demokracja myślicieli często sprowadza się do mylenia skutków sondaży z przyczyną wyrażanych nimi postaw. Sądzą, że serwując wizerunkowi ludu darmowe botoksy, uzyskają prawa rodzicielskie nad elektoratem.

  437. Maria Barring
    10 lutego o godz. 20:04

    „Tylko że zanim orzeczenie polskiego sądu to z 5-6 lat postępowanie w prokuraturze. Ile już prokuratura miętoli Amber-Gold? Madoffa w USA w 7 m-cy skazali. U nas dochodzenia trwają latami. Znam podobną sprawę z 2001r Dopiero teraz dotarła do sądu”.

    To zapewne wynika z konstytucyjnej niezależności naszego wymiaru sprawiedliwości. Ta niezależność powoduje, że sąd może sobie prowadzić sprawę 19 lat albo i 119 lat i nikt nie powinien tego krytykować, bo inaczej podważa sędziowską niezależność. Nasz wymiar sprawiedliwości jest bliski ideału i nie należy w nim niczego zmieniać. Każda zmiana godzi w niezależność sądowniczą i konstytucję, wiec na przyszłość licz się ze słowami. Wprawdzie blisko 80 proc. obywateli III RP krytycznie ocenia wymiar prawdziwości, ale z pewnością się myli.

  438. Każda zmiana godzi w niezależność sądowniczą i konstytucję, wiec na przyszłość licz się ze słowami.

    Tylko kanalia i b**, może coś takiego z siebie spuścić.

  439. „Wprawdzie blisko 80 proc. obywateli III RP krytycznie ocenia wymiar prawdziwości, ale …”

    Ale deformy PiS nie przybliżają kraju o cal do poprawy tego stanu. Raczej oddalają.
    Wszyscy o tym piszą wkoło, ale media kierowane z Nowogrodzkiej mają własną opinię.
    Nawet Nowogrodzka pchnęła spółki państwowe do finansowania nagonki na sędziów.

  440. @Gekko
    Ja też Cię pozdrawiam najserdeczniej, włożyłeś dużo czcionki, aby wyjaśnić pewien wątek intrygi płatniczo/watowskiej.
    To nie są najłatwiejsze sprawy, tym bardziej, że są sprytnie zaciemniane przez komisarzy Jarka, a także przez symetrystów. (dobre z tym rowerem).

    Kampania trwa, bogatsi o doświadczenie 2015, musimy czujnie wyłapywać „szum informacyjny” na blogu. Ludzie Jarka przyjmują czasami „na odcinkach im ideowo obcych” fałszywe maski. Tak, jak Antoni który od lat „ściga ruskich szpiegów”, nasi trolle będą pisać, że „Jarek to kawał drania, ale jedynie on, ma pomysł na rozwój bogactwa Umęczonej”.

    Zgodziłeś się z ‘legatem’ w ocenie błędów PO. Mnie też często szlag trafiał, szczególnie w II kadencji Tuska, kiedy miało być „dynamiczniej”, a było ciamciaramcia.
    Hope, nas o symetryzm nikt nie będzie podejrzewał, więc przyłóżmy delikatnie czasami Schetynie, czy innemu satelicie. Jacyś asystenci/stażyści może czytają en passant i niektóre obserwacje blogowe podają dalej.
    Napisałem kiedyś, żeby Schetyna nie szczerzył zębów bez przyczyny. Nie wiem czy dotarło, ale teraz ma częściej zamknięte usta. Taki jest ostatnio skupiony ten Schetyna, nasza nadzieja na „lepszą zmianę”. Niesie ciężar wyzwań na miarę pokoleń. (to bez ironii).

    Czasami powaga nie zaszkodzi na blogu Redaktora, który pisał skecze dla kabaretu. Może nawet prześle nam po wirtualnym cukierku.

    Ściskam i nara

  441. Nie (i)grać ignorancją…

    „Nie ma przepływów finansowych między finansami partii i jej fundacjami…”

    Oczywiście, że w piss jest – i to, o dziwo dowód już dostępny a mało spostrzegany.

    Otóż, lokal partyjny Nowogrodzka jest nieodpłatnie i komercyjnie wykorzystywany przez zupełnie obce spółki i zupełnie odrębnych od partii pełnomocników w celach ewidentnie generujących przychód komercyjny.
    Tym samym partia dokłada z publicznych pieniędzy (dotacji) do biznesu jakiejś zupełnie nie powiązanej spółki!!!

    To się urzędom skarbowym dla normalnego podatnika zupełnie w głowach nie mieści!

    Normalny podatnik, (z grubsza) jeśli użyje czegokolwiek firmowego na użytek niefirmowy, musi to opodatkować, bo to przychód firmy! Na przykład jeśli użyje choćby rzekomo samochodu firmy, którym zatrzyma się, choćby po drodze, na prywatne zakupy! Musi płacić podatek od zatrzymania się!
    I urzędy TO ścigają!
    Nie słychac, aby piss taki przychód zgłosił, ani aby spółka taki przychód zarejestrowała (i nieważne fiskalnie, czy ta wymiana była zmonetaryzowana, czy gratis!)
    Naturalnie, NAWET jeśli piss wystawił obcej spółce jakąś fakturę za udostępnienie lokalu, popełnił przestępstwo.
    I także, jeśli ta niezwiązana spółka korzysta nieodpłatnie z lokalu, to powinna odprowadzić podatek od przychodu!
    Czekamy więc na faktury lub brak faktur w tej sprawie, bo w kazdym przypadku doszło do nielegalnych fiskalnie i prawnie w ogóle przepływów przychodów!

    Ja to piszę, a jest to wierzchołek lodowy tej sprawy, tylko po to, aby zniechęcić do dalszego udowadniania ignorancją, że oszustwo jest legalne.
    Over na amen.

  442. adam100
    10 lutego o godz. 19:42

    „A tak mamy Aferę Srebrna” !!

    Oj tak, coś tam mamy.

    „Thank you Mr. Birgfellinger”.
    Birgfellinger to jego pseudonim operacyjny?

    Auf wiedersehen herr Birgfellner # Du hast uns im Stich gelassen.
    (Pullach#Berlin) 🙂

  443. Mauro Rossi,
    dlaczego przewinami rządowej prokuratury o których pisze mądra kobieta próbujesz obciążyć sądy? Czyżbyś robił przygotowania do wybielenia prokuratury przy sprawie Andruszkiewicza i obciążania sądów? Nie możesz od razu jak Suski – „Sędziowie mają w ogródkach ukryte złoto”. ?

  444. Oj tak, coś tam mamy.
    „Thank you Mr. Birgfellinger”

    Trzy afery w jednej.
    1 – prezes „spolonizowanego”, czytaj – sPiSiałego banku Pekao SA na telefon,
    2 – prezes partii politycznej zaangażowany w deweloperski biznes,
    3 – faktura wpłynęła do prezesa, ale VAT niezapłacony (setki melonów).

  445. Goodbye Mr. B ***

    Ośmiornica PiS

  446. Gekko

    Ufam, że te rozmaite frakcje w opozycji liberalnej, które toczą tak ciekawe spory jak w przypadku „starych” z Polityki i „młodych” z Kultury Liberalnej, dogadają się – osiągną jakiś kompromis.
    No bo przecież trudno sobie wyobrazić by z powodu oceny 30 rocznicy „okrąglego stołu” i kontraktowych wyborów opozycja liberalna szła na wybory skłócona i podzielona.
    Może takim kompromisem byłaby rezygnacja ze stawiania rocznicy 4 czerwca jako wiodącego motywu kampanii wyborczej. I nie ma tu na mysli tylko tego, że w samej opozycji liberalnej jak widać z dyskusji między KL i Polityką, ten pomysł budzi mieszane uczucia.

    Chodzi mi również o to, że jak wyżej podał w formie cytatu legat tezę o „Okrągłym Stole i wyborach 4 Czerwca jako chwalebnym, bezkrwawym kompromisie, stanowiącym o wyjątkowej dojrzałości politycznej narodu” PiS w osobie prezydenta Dudy traktuje od niedawna jako własną.
    Moim zdaniem nie byłoby to dla demokracji najlepsze gdy dwa konkurujące środowiska polityczne szły do wyborów pod tym samym hasłem.

  447. stasieku
    10 lutego o godz. 22:24

    Jak najbardziej i w ogóle.
    Ja już pisałem gdzieś na blogu, że to PO utorowała dojście do włądzy piss. Nie w mechaniźmie symetryzmu a związku przyczynowo-skutkowego.
    Temat zostawiam do rozkminienia stażystom, w ramach habilitacji z obywatelstwa.
    Przykłąd z rowerem pośrednio wiedzie do czegoś ważniejszego niż demoralizacja ukryta pod progresywnym bzdetem hasła symetryzmu.
    Chodzi o to, że to demoralizacja sprawia dążenie do legislacji wszystkiego, co prowadzi do debat społecznych i biznesów doradczych, jak ewidentnego oszusta uprawnić w roli zbawcy narodu.
    Ciemność ludu to przede wszystkim demoralizacja.
    Przy tej okazji, na sen, polecam Ci taką wizję:

    Pod wpływem Wiosny, Schetyna usuwa się w cień i stawia na czele partii PO w otwartej koalicji kogoś innego, modo Nowacka, Brejza, Mucha i cokolwiek nowalijkowo konkurencyjnego (Nowacka to byłby cymes).
    Szok, niedowierzanie, zwycięstwo.
    Stażystom doktoraty idą w etaty…

    No, to można gasić swiatło.
    Pozdro.

  448. Sondaż Ibris dla Rzepy:

    PiS 31,7
    PO 30,0

    kwiecień 2017r.

  449. @teo
    Odłożyłem GW po przeczytaniu wywiadu z W. Cimoszewiczem, przed chwilą otworzyłem GW ponownie, a tam na 2 str. Vice Kurski daje w ramce: „4 czerwca zasługuje na to, by stać się świętem państwowym”.
    To miła obserwacja.

    Muszę przyznać, że czasami „wyrywasz mi z klawiatury” całe myśli.
    To mnie, leniwego staruszka, zwalnia z roboty, za co Ci dziękuję, jak też za całą aktywność na blogu.
    Pozdrowienia

  450. Gekko
    10 lutego o godz. 22:26

    „Otóż, lokal partyjny Nowogrodzka jest nieodpłatnie i komercyjnie wykorzystywany przez zupełnie obce spółki i zupełnie odrębnych od partii pełnomocników w celach ewidentnie generujących przychód komercyjny”.

    Masz dowód (umowę), że lokal partyjny jest wykorzystywany komercyjnie? Urzędników skarbowych interesują dokumenty, a nie fantasmagorie. A co z rozmową biznesową w restauracji, ona przecież też może wygenerować dochód? Takie knajpy w pobliżu giełdy są szczególnie podejrzane. I też ich właściciele powinni zapłacić podatek od tych biznesów ? Z Vat, czy bez Vat? Ale chyba najpierw właściciel knajpy przy pomocy kelnerów powinien ich nagrać, aby się o tym przekonać, nie sądzisz?
    Absurdy to chyba twoja specjalność. 🙂

  451. Bar Norte
    10 lutego o godz. 22:35
    Moim zdaniem nie byłoby to dla demokracji najlepsze gdy dwa konkurujące środowiska polityczne szły do wyborów pod tym samym hasłem.

    Oczywiście, z tym zgoda.
    Nie mniej i bezkompromisowo – z ‚boldem legata’ ( 🙂 )
    Co do sedna, jak mniemam; nie pojmuję co się dzieje z liberalnością w tej kulturze, a czytam od zarania.
    Mam podejrzenie, że wiosna wyzwala w pobocznościach głównego nurtu stygmat imperatywu ojcobójstwa.
    Ich niedojrzałość, zakonserwowana na kanapach osiągnęła wiek, w którym potrzeba czynu formacyjnego.
    I tak sobie wyobrażają czyn – strzałem w stopę a celem w ojca (symbolicznie 4VI).
    To są zagadnienia socjopsychopatologii ponad miejsce, formułę dysputy i moje siły, bo jak pisałem, jak ktoś wiesza sobie gruszki na wierzbie by udowodnić tezy z okolic i czasów Miczurina, postrzegając to jako liberalizm (nawiązuję do pana Ku.) to pora u… usnąć do jutra.
    Pozdrawiam.

  452. Sondaż Ibris dla Rzepy styczeń 2019r. czyli przed powstaniem Wiosny:

    PiS 39,1
    PO 26,3

  453. @

    Stoi na stacji lokomotywa,
    Ciężka, ogromna i pot z niej spływa:
    Tłusta oliwa.
    Stoi i sapie, dyszy i dmucha,
    Żar z rozgrzanego jej brzucha bucha:
    Buch – jak gorąco!
    Uch – jak gorąco!
    Puff – jak gorąco!
    Uff – jak gorąco!

    J.Tuwim

    Ośmiornica PiS

  454. „…Masz dowód (umowę), że lokal …”

    Boże uchroń nas przed idiotycznymi postami usiłującymi bełkotać prowokacje z pełnymi ustami … kłamstw.
    Już lepiej, żeby połknął tę taśmę z dowodami o rozmowach komercyjnych obcych spółek bez powiązań ale w siedzibie partii… i wypluwał od tyłu.
    Byłby przynajmiej kolejnym sequelem „Egzorcysty”, a nie baszoborą nawiedzającą bloga. 😉

  455. @Gekko, 22:36
    Myślę, że Schetyna usunąłby się z bólem Tuskowi, choć go nie lubi.
    Naród liberalny by tego zażądał, a GW nagłośniła.

    Po „aferze hazardowej” (Mauro, ktoś z PO siedzi?) nie było miedzy nimi chemii.
    Mnie się podoba Trzaskowski (uroda, output, szybko mówi, nie duka, stawia kropkę).
    Pomarzyć można…

  456. Wniosek z dynamiki poparcia 2017 i 2019 (sondaże Ibris dla Rzepy): robota opozycyjna kuleje, Robert Biedroń b. potrzebny

  457. @

    Pamiętam że o komuchach mówiło się
    „DYKTATURA CIEMNIAKÓW”

    Może to teraz dobry czas, żeby zaszczepić ten slogan
    GIMBUSOM?

  458. legat
    10 lutego o godz. 21:37

    Coś chyba nie stykło i w powodzi postów, nie wiem skąd Twoje domniemanie mojej niezgody, ale poznaję skądś (?)cytat i się z nim zgadzam. Źródło bez znaczenia.

  459. Wypluć od tylu.
    Dobre!
    Hehe

  460. Maria Barring
    10 lutego o godz. 19:30

    Komplementariusze odpowiadają za zobowiązania spółki komandytowej całym swoim majątkiem osobistym. Jeśli funkcję komplementariusza pełni spółki z o.o., majątek osób fizycznych nie jest zagrożony.

  461. „… że lokal partyjny jest wykorzystywany komercyjnie?”

    No masz umowę, Gekko? Jak ją masz, to ją wyjmij i pokaż.
    Bo jak pokażesz zdjęcie biurowca ul. Nowogrodzka 84/86 z szyldami knajpy, przychodni i innych interesów to będzie absurd.
    Nie kapiszon mokry, tylko ABSURD.

    https://biznes.radiozet.pl/Nieruchomosci/Tasmy-Kaczynskiego.-Spolka-Srebrna-i-jej-majatek.-Tlumaczymy-sprawe-krok-po-kroku.-Gazeta-Wyborcza

  462. stasieku
    10 lutego o godz. 22:44

    ” … przed chwilą otworzyłem GW ponownie, a tam na 2 str. Vice Kurski daje w ramce: „4 czerwca zasługuje na to, by stać się świętem państwowym”.

    Jeśli gen. Kiszczak był człowiekiem honoru to jak najbardziej. Zróbcie sobie takie święto. A i pomyślcie w końcu o ulicy dla gen. policji Kiszczaka, wielkiego twórcy „okrągłego stołu”. Właśnie teraz zwolniło się kilka nazw w związku z zarządzaną przez PO rekomunizacją niektórych ulic stolicy. Miała być ulica Edelmana i znów będzie ul. Lewartowskiego. Może zamiast oddać Lewartowskiemu dać jednak ulice Kiszczakowi? Albo nie, ulicę Komitetu Obrony Robotników (dawna ul. 17 Stycznia) zdecydowanie dajcie Kiszczakowi, no byłoby mu miło. Zwalczał KOR za życia ― wygrał po śmierci, czyż to nie wspaniałe?

  463. stasieku, 10 lutego o godz. 22:52

    Ale właśnie chodzi o to, aby to NIE był T*us*k, w partii na czele.
    T*us*k na szefa koalicji ew., a na pewno na prezydenta.
    Tak, Trz*sko*wski byłby wizualnie niezły, ale już spalony po Wa*wie (brak świeżynkowatości, po kampani…).
    Now*acka, to byłby strzał zupełnie od czapy ale za to wprost do celu (jak tu ich nie skoaligacić, aż się ludowi wrażliwemu prosi, rom*ance T*V plus holly-hapyend). Skądinąd No*wac*ka intelektualnie a i pewnie moralnie bije Bie*dro*nia, on ją ge*nder*owo (jako doublet). To są oczywiście scenariusze na pu*lp fikszyn… hihi. Lecz o to tu chodzi – grać w grę pod stolik, jaki postawiono, ale własnymi …sędziami.
    Uff, jak pisze a*da*m*sto.

    Twój komentarz czeka na moderację.

  464. Moderacja reaguje na wacka w Nowacka?

  465. hetajr
    10 lutego o godz. 19:18
    nie masz pojęcia co oznacza termin refaktura i tyle w temacie

  466. @stasieku
    Pozdrawiam Cię też i z vice-versa.

    Osobiście uważam, że władza w PO powinna się odmłodzić. Partia pwoinna mieć we władzach odpowiedni procent 40-latków i kobiet. Mucha (42), Trzaskowski (47), itd.

    Ruch 4 Czerwca, nad którym tyle ubolewañ się wylewa w kółko i na okrągło na ten umęczony blog, jest platformą D. Tuska. Od piątku raptem, a jego perspektywa jest bodaj roczna, powiedzmy – do wyborów prezydenta. Posada Prezydenta RP, tzw. żyrandolowa, jest na chwilę najbliższą już dla Tuska do przyjęcia. On się do niej nadaje, do reprezentowania tej bolejącej Najjaśniejszej, tak sponiewiranej przez PiSiaków na forach międzynarodowych. To byłaby nowa jakość, całkiej dodana.

  467. teo
    10 lutego o godz. 23:02

    „… że lokal partyjny jest wykorzystywany komercyjnie?”

    Chyba nie rozumiesz słowa komercyjnie, albo Nowogrodzka.
    Jeśli pełnomocnik spółki w lokalu partii prowadzi rozmowy biznesowe (dowód na taśmie) to spółka osiąga przychód, jeśli NIE zapłaciła za lokal.
    Takie są reguły fiskalne. I na tym polega tu komercja (a nie kolokwialnie), że osiągasz przychód (darmowy lokal).
    Jeśli s-ka zapłaciła przychód osiągałaby partia, co jest nielegalne.

  468. @Gekko, 20:37
    Z tyma guglamy to zgoda.
    Poważniejsze sprawy rozpatruję w plikach .pdf, które zwykle są oryginalnymi dokumentami.

    Ostatnio kardiolog zmienił mi leki. Czytam ulotkę, a tam, że dla 65+ ryzyko.
    Otwieram odpowiedni .pdf (to się nazywa „charakterystyka produktu”) a tam, że lek polecany przy zagrożeniu wiekiem 65+.
    Czyli a rebours, za przeproszeniem.

  469. „pomyślcie w końcu o ulicy dla gen. policji Kiszczaka, wielkiego twórcy „okrągłego stołu””

    Bo liczyć nie możecie na to, że PiSowski agitator pomyśli, co byłoby, gdyby partyjny i esbecki beton jednak pokierował końcem PRL i że mógłby być Bukareszt w Warszawie …

  470. adam100
    10 lutego o godz. 23:15

    Puff,
    przeszło, to następna stówa!

    Nawet można mówić do t*yłu.
    Ro*mans*e to tylko konsekwencja, tego normalnego stanu ducha ( rzeczy, nie ducha)

    https://www.youtube.com/watch?v=eeOE4BQPHxk

    Twój komentarz czeka na moderację.

  471. Gekko

    Też uważnie czytam KL i nie widzę w ich tekstach wyrazu jakiegoś „ojcobójstwa”.

    Tekst, który zalinkowałem moim zdaniem nie miał na celu obrażenie umownych „ojców” z Polityki tylko w racjonalny sposób tłumaczył, że rocznica 4 czerwca dla pokoleń urodzonych od lat 80 nie ma większego znaczenia. Inaczej mówiąc taki motyw przewodni kampanii wyborczej tych milionów ludzi potrzebnych do zdecydowanego wygrania wyborów nie ruszy.
    Tak więc tekst KL interetuję jako apel do „starych” by się nie zamykali w swoich wspomnieniach, sentymentach i pomyśleli o poszerzeniu elektoratu.

    Zresztą toczące się od trzech lat spory w środowisku liberalnym, w których uczestniczy również KL i Polityka, właściwie wyłącznie tego problemu dotyczą.

  472. adam100
    10 lutego o godz. 23:18

    adam100
    10 lutego o godz. 23:15

    Puff,
    przeszło, !

    Nawet można mówić do t*ył.u.
    Ro*m.ans*e to tylko konsekwencja, tego nor*malnego stanu ducha ( rzeczy, nie ducha)

    https://www.youtube.com/watch?v=eeOE4BQPHxk

    Twój komentarz czeka na moderację.

  473. stasieku
    10 lutego o godz. 23:13

    Przy zagrożeniu kazdym wiekiem zaleca się jedynie łono Abrahama, innego wyjścia nie ma.
    Ew. sfałszowanie aktu urodzenia (to do zbowid).
    W sprawie kardiologa, to zaleca się przeczytać metrykę fachową kardiologa, przed zabraniem się do pedeefów o lekach.
    Tak samo jak w przypadku hydraulika, pomijając materiałoznawstwo rury.

  474. Puff,
    przeszło, !

    Nawet m*ożna mówić do t*ył.u.
    R.o.m.a.n.s.e to tylko konse*kwencja, tego nor*malnego stanu ducha ( rzeczy, nie – ducha)

    https://www.youtube.com/watch?v=eeOE4BQPHxk

    Twój komentarz czeka na moderację.

  475. Puff,

    Nawet można mówić od tyłu do przodu.
    A ile przyjemności! W samej rzeczy, nie – dla ducha

    https://www.youtube.com/watch?v=eeOE4BQPHxk

  476. Maria Barring
    10 lutego o godz. 19:30
    To wszysto nie jest tak oczywiste
    zobacz czym zajmuje się blackstones

    http://www.blackstones.eu/

  477. @ a*100

    Uwazasz, że prezes słuchany od tyłu może być tylko mozartem polityki i biznesu, będąc już od przodu zbawcą narodu?
    To zapytaj pani Basi, ona z kanciapki słyszy od tyłu i wychodzi jej to samo co w macierzystym sekretariacie janiszewskiego: naród z partią.

  478. Mauro Rossi

    „pomyślcie w końcu o ulicy dla gen. policji Kiszczaka, wielkiego twórcy „okrągłego stołu”.”

    Legat o 21,37 zacytował fragment przemówienia prezydenta Dudy z okazji rocznicy okrągłego stołu. Przemówienie wskazuje na radykalną zmianę kursu politycznego PiS w tej materii.

    Mauro, przegapiłeś tę zmiananę, znów nie nadązasz za partią matką.

  479. Czy pogłoska o tym, że Duda zwalania Zybertowicza się potwierdzi?

    Andrzej Zybertowicz mówi bzdury od zawsze. Kłopot w tym, że jest doradcą człowieka pełniącego z woli narodu obowiązki prezydenta RP.
    Biedny Andrzej Zybertowicz znowu jest zewsząd atakowany. Tym razem poszło tylko o to, że powołał się na tezę Andrzeja Gwiazdy, wedle którego „podczas obrad Okrągłego Stołu władza podzieliła się władzą ze swoimi własnymi agentami”. Zybertowicz uznał to za „głęboką prawdę”.

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1781532,1,winny-pryncypal-nie-zybertowicz.read

  480. @Gekko, 23:07
    Jeden taki był, co z prezydenta Warszawy, „wykonał zadanie” i został prezydentem Polski.

    Nie bardzo czuję ten termin „zużycie” dla takiej ‘nówki’ jak Trzaskowski.
    Powiem więcej, po kilku latach ‘na Warszawie’ i zdobyciu doświadczenia politycznego (kadry, kadry), mógłby Trzaskowski przejąć demokratycznie władzę w – tu się zastanawiam – jakiejś rozsądnej, wieloskrzydłowej koalicji.
    Twoja typ, p. Nowacka ma świetne CV, ale jest zbyt lewicowa na szefa.
    Po prostu jej nie wybiorą, nawet gdyby Schetyna ją wskazał.

  481. *koko*

    Prezes powinien być słuchany na wszystkie strony.
    Moja Babcia mówiła, przenicowany.

    Ja bym ( w miarę wyboru ) wy(p)rał:
    upside down. 😉

  482. @ALL
    Tylko rzuciliśmy w cholerę płatności/zaległości/VAT, en passant oszalał, dochodzi do 500 postów!
    Pewnie czujemy, że Redaktor coś nowego skrobie.
    En passant ponownie liderem blogów ePolityki!
    I komisarzy Jarka na lekarstwo!
    Puk, puk w niemalowane…
    Dobranoc

  483. maciek.g
    10 lutego o godz. 23:10
    hetajr
    10 lutego o godz. 19:18
    nie masz pojęcia co oznacza termin refaktura i tyle w temacie

    Znowu mnie dopadłeś – rzeczywiście nie wiem. Podobnie jak SJP.

    https://sjp.pl/refaktura

  484. Koleś którego dopadli.
    Tam pisze: „niedopuszczalne w grach „

  485. Bar Norte
    10 lutego o godz. 23:18
    …w racjonalny sposób tłumaczył, że rocznica 4 czerwca dla pokoleń urodzonych od lat 80 nie ma większego znaczenia.

    Może to skrótowość miesza sensy.
    Sen o ojcobójstwie KL polega na strzale w symbol narodzenia liberalnej (czyt: wolnej) Polski, czyli 4 czerwca.
    I to z rzekomo liberalych pozycji, a w rzeczywistości z niedojrzałości intelektualnej i braku rozumu (czyt: inteligencji pojmowania zjawsk, mechanizmów skutków a przede wszystkim faktów).
    Nie chodzi mi o „P” i spór z nią.
    Dla mnie to skowyt (howling) więdnących hormonów juvenilizmu, a nie propozycja intelektualna godna rozwagi.
    Sorry, zacytowałem corpus delicti, bo passus o niemaniu znaczenia przełomu w postaci uzyskania wolności, będąc faktem obiektywnym, że nie ma, wynika ex definitione z potrzeby jaką opisuję, a nie z jakiegokolwiek racjonalizmu i to liberalnego. To, że pracę tę wykonują na symbolach, nawet bez tego świadomości, pogłębia diagnozę.
    Szukanie znaczeń w obecnej sytuacji, poprzez zacieranie istniejących, to trochę jak „pomysłu na siebie” czyli sformułowania manifesatacyjnego dla osobniczego infantylizmu przetrwałego, a nie procesów poznawczo-analitycznych.
    Postrzeganie w tym zjawisku, o czym piszesz, zachęty prykom by zanęcali się do elektoratu to diagnoza tragicznie mylna. Podobnie, jak wkładane do grobu na koszt przyszłości zasady i mechanizmy umożliwiające dzieciom zabawy w liberalizm jako sentymenty staruszków.
    Liberałowie jako elektorat nie istnieją, o ile nie mają na imię Edek i nie idą w tango. A do tanga grają Szewcy, a nie Idioci. Z nimi się nie kompromisuje, tylko walczy (oczywiście politycznie) bo to walka o byt planety, a nie o godności pląsu lemingów.
    Wiem, że pisze ostro i po krawędziach zjawiska, ale i raz jeszcze, nie mam litości ani cierpliwości na takie gwałty na liberaliźmie, w czasach gdy staje się kozłem ofiarnym na ołtarzu rozszerzonego samobójstwa niedosżłych kapłanów.
    No i masz, pikantny gulasz po bandzie..hihi.
    Jest późno, pora to have a dream.
    Uszanowania.

  486. Adaś, nu! nu!

  487. stasieku
    10 lutego o godz. 23:34

    Ja zanęciłem przecież hardkora o całą pulę, a nie rutynowe ciacia-ramcia, wybiorą- nie wybiorą.
    Wszedłem w rolę stratega, haha, po stażu na Insta-gramie.
    I dlatego mam rację dziejową, panie dziejku.
    Nowacka ciupasem na czubek, bo to dekonstruuje Biedronia, doły – furda.
    Trzask zgrany i ciapa, poza tym umoczony we władzę samorządową, za silny byłby po wyborach.
    A na Wiosnę – wolisz mamusię Basieńkę, czy tatusia Robercika, elektoraciku progresywniutki?
    Kogo nie wolałbyś, dziadzio Jaruś do pudełka z kotem, aut i auć.
    I sztywniutko.
    Wykonać.

  488. adam100
    10 lutego o godz. 23:35

    „friko”?

  489. Hejta
    prrrr..

  490. Gekko
    11 lutego o godz. 0:01
    adam100
    10 lutego o godz. 23:35–
    „friko”?

    Nie. Słono zapłacę. (szzzz.. każdą cenę )

  491. Friko i koko…

    Sequel dla DP, z uszanowaniem.

    Psuju – tylko nie do opozycji…
    (jest nas tu dostatek)

  492. Bar Norte
    10 lutego o godz. 23:26

    „Mauro, przegapiłeś tę zmiananę, znów nie nadązasz za partią matką”.

    Czy PAD coś miłego powiedzial o Kiszczaku? A czy ja nie mogę mieć swojego zdania?

    W końcu ty Bar Norte też nie zawsze lecisz Leninem, możesz mieć odrębne zdanie od KP.
    Nie krepuj się na przyszłość, nie będę pisał, że nie nadążasz. 🙂

  493. Co jak co (psuja?), ale do inflacji to ja się ni dołożę.

  494. teo
    10 lutego o godz. 22:30

    1/ „prezes „spolonizowanego”, czytaj – sPiSiałego banku Pekao SA na telefon”.

    ― Pamiętasz jak Tusk kazał Kilianowi, prezesowi PGE, budować elektrownię atomową? Co na to Kilian? ― Sorry Donald, PGE nie ma takiej kasy, nie buduję. Co zrobił Tusk? Zmusił Kiliana do dymisji albo Kilian z sam odszedł; w obiegu istnieją obie wersje. Sądzisz, że dla PKO SA kredytowane budowy dwóch wysokich biurowców w rejonie najdroższych działek budowlanych w Polsce to kiepski interes? No i wieżowce nie kosztują tyle co elektrownia atomowa, a ich budowa to dwa-trzy lata i już dochód. Co prawda wiem, wiem, nienawiść silniejsza jest niż rozum. Ale czasem używaj rozumu, dla zwykłej higieny.

  495. Dzizus.
    Po północy! To dlatego dzwony biją 🙁

    Rano przewinę.

  496. teo
    10 lutego o godz. 22:30

    2/ „Prezes partii politycznej zaangażowany w deweloperski biznes”.

    . Test na inteligencję: czemu Austriak nie chciał iść do sądu po oczywistą ugodę i wypłatę kasy? Może mu w ogóle nie o to chodziło? W sądzie obowiązują dowody i dokumenty, więc może dlatego? Może bał się innych pytań? I czemu Austriak próbował korumpować Kujdę? Ktoś mu poradził, że tego to akurat warto i da się, bo już raz dał się złamać, w czasach młodości? Czyli że pęka. Może tak właśnie napisany był scenariusz? Trudno uwierzyć w Austriaka, zagubionego dewelopera, czyniącego nonsens za nonsensem, wszystko wskazuje, że ktoś go tak właśnie prowadził. I wcale nie myślę o tych dwóch warszawskich mecenasach ancymonach.

  497. Gekko

    „Sen o ojcobójstwie KL polega na strzale w symbol narodzenia liberalnej (czyt: wolnej) Polski, czyli 4 czerwca.”

    To nie był strzał tylko stwierdzenie faktu, że dla osób urodzonych już w wolnej Polsce czy nawet w latach 80, Okrągły Stół nie ma większego znaczenia czego zdaniem KL winne jest pokolenie, które obradowało w Pałacu Namiestnikowskim – to ono zaprzepaściło mit założycielski III RP.
    KL na dowód tego podała wyniki badań i obszernie to uzasadniła.

    Czemu tego KL nie miała zrobić? Czemu miała milczeć albo udawać, że jest inaczej?

  498. Mauro Rossi

    „Czy PAD coś miłego powiedzial o Kiszczaku?”

    Jesli docenił „Okrągły stół” to i docenił jego organizatora Kiszczaka, który z politycznego niebytu wyciagnął stronę opozycyjną i troskliwie usadowił wokół tego mebla.

    Oczywiście możesz mieć własne zdanie i doceniam nonkonformizm który wykazujesz w tej sprawie wobec linii parti matki.

  499. Bar Norte
    11 lutego o godz. 0:29
    Czemu tego KL nie miała zrobić? Czemu miała milczeć albo udawać, że jest inaczej?

    Test na liberalizm.
    Chyba temat został wyczerpany, skoro zadajesz mi takie pytania, niczym w moim tekście nie uzasadnione.

    Oczywiście mieli prawo i mają, a nawet mnie to cieszy, że piszą, czego dowodzi, że z Tobą omawiam.

    Piszą że dla nich nie ma znaczenia i to prawda.
    Ja piszę, dlaczego dla nich nie ma to znaczenia i też sądzę (a nawet wiem) że to prawda.
    Piszą, kto jest winny temu, że dla nich nie ma.
    Ja pisze, kto i dlaczego własne odczucia opisuje winami innych.
    Oskarżają innych o zaprzepaszczenie tego co dla nich nie ma znaczenia.
    Ja piszę, skąd w głowach biorą się takie konstrukcje narracji.
    Na dowód podają badania innych.
    Ja poddaję badaniu ich oraz podaję wynik na dowód.
    Obszernie to uzasadniają.
    Ja jeszcze obszerniej, biorąc pod uwagę kontekst i miejsce.
    Czemu miałbym o tym milczeć, czego miałbym nie zrobić, udawać lub: inaczej?

  500. @Gekko, @adam100

    Panowie, oszczędźcie sobie tych gwiazdek****
    Czy naprawdę nie jesteście w stanie zapamiętać, że trefnym elementem w waszych komentarzach nie jest żaden wacek, Austria, tył ani inne, nawet najwulgarniejsze polskie słowo, jeno r-o-m-an
    Skrypt blogu jest angielski!

  501. „Pamiętasz jak Tusk kazał Kilianowi, prezesowi PGE …” (0:14)

    Zmieniasz krok, pardon – temat, Mauro.
    Sorry, ale nie dam ci test na logikę, bo twoja logika nie z Arystotelowego świata jest.
    Lecz test na bankowość. Jaki bank zaoferowałby kredyt na zawrotną dla niego kwotę firmie bez żadnego doświdczenia w deweloperce, za to z wysokim ryzykiem na procent w okolicach libor?

    Żaden. Jedynie ten na telefon od prezesa z Nowogrodzkiej. Jedynie „spolonizowany” banku, którego straty pokryje Morawiecki, albo następny słup jego.

  502. „Czemu Austriak nie chciał iść do sądu po oczywistą ugodę i wypłatę kasy?” (0:23)

    Ty nie spekuluj, Mauro. Tylko powiedz, po co prezes z Nowogrodzkiej do sądu go wysyłał zamiast zapłacić od ręki? Nie wchodź Austryjakowi w głowę, tylko powiedz co prezes miał na myśli. Co on spekulował? Czy możesz go zapytać ode mnie, jak będziesz miał odprawę? Śmiało, bo ludzie nie mogą się połapać, jak starszy pan niezorientowany w sprawach spekulacji i deweloperki chce się po sądach ciągać jakiemuś pociotkowi znad Dunaju. Ja spekuluję, że chciał posłuchać Straussa.
    https://www.youtube.com/watch?v=_CTYymbbEL4

  503. „No i wieżowce nie kosztują tyle co elektrownia atomowa, a ich budowa to dwa-trzy lata i już dochód.” (0:14)

    Przykro mi Mauro, ale musisz się oblizać smakiem. Nie będzie dochodu dla PiSiarni, czyli dla ciebie też.

    „Co prawda wiem, wiem, nienawiść silniejsza jest niż rozum.”

    Wiedz, i powtarzaj sobie. Nienawiść jest …
    Najlepiej, weź kartkę papieru i napisz to czterdzieści razy: „Nienawiść jest silniejsza ….”.
    A na drugiej, dla pewności – „Już nie będzie dochodu ze Srebrnej. Już nie będzie ….”.

  504. @teo

    A gdy po zapisaniu obu kartek pojawią się stany napięcia nerwowego, uczucie niepokoju, a także stany spastyczne w obrębie przewodu pokarmowego, pomoże… neospasmina, znany i sprawdzony środek zawierający wyciąg z owoców głogu i korzenia waleriany (kozłka lekarskiego), najlepiej w formie syropu.
    Wprawdzie wybredni pacjenci skarżą się, że „zapach jest okropny i smak też nie za dobry”, ale to w końcu lekarstwo i smakować nie musi.
    Jedno ostrzeżenie: szkodzi osobom z chorobą alkoholową.

  505. tyle energii zmarnowanej powyżej
    Tymczasem za oceanem bardzo niebezpieczna rzeczywistość, jest igranie z ogniem, przemoc i bezwzględne przymuszanie do realizacji własnej wizji „demokracji”. W 1982r. genialny Kolumbijczyk G.G. Marquez otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury; w swoim przemówieniu zatytułowanym Samotność Ameryki Łacińskiej powiedział:
    „…Europejczycy nalegają na zmierzenie nas miarą której używają dla siebie, zapominając że niszczące życie nie są takie same dla wszystkich i że dążenie do własnej tożsamości jest dla nas równie żmudne i krwawe, był dla nich. ”
    „Ameryka Łacińska nie chce ani nie ma żadnego powodu, by być pionkiem bez własnej woli, ani też nie jest jedynie pobożnym życzeniem, aby jej dążenie do niezależności i oryginalności stało się aspiracją Zachodu”.
    „Pomimo tego na ucisk, grabież i porzucenie, odpowiadamy życiem”.

  506. małe i śmieszne stają się przekręty podatkowe wobec realnego zagrożenia konfliktem pomiędzy mocarstwami. Na dodatek, jako państwo staliśmy się stroną w awanturze.

  507. A co (film) „Obywatel Jones” ma do powiedzenia o zabójczym głodzeniu Ukraińców?

    http://wyborcza.pl/7,101707,24446109,swiatowa-premiera-obywatela-jonesa-holland-smierc-jednostki.html

    Czytam teraz książkę młodego intelektualisty francuskiego Raphaëla Glucksmanna, syna nieżyjącego już filozofa lewicy André Glucksmanna. W książce zatytułowanej wymownie „Dzieci pustki” [„Les Enfants du vide”] opisuje on stan ducha współczesnego człowieka, który zatracił poczucie wspólnoty.

    – Świat współczesny nie komunikuje się z nami w sposób istotny. Wiele z tego, co stanowiło treść ówczesnych dążeń, straciło wartość.

    Stracił rację bytu ówczesny ruch solidarnościowy, który opierał się na masach ludzi z wielkich zakładów, którym wpojono poczucie ważności i sprawczości. To wynikało z ideologii, która wprawdzie była atrapą, ale jej hasła – wolność, równość, braterstwo – nie traciły ważności, przeciwnie, odzyskiwały ją na nowo.

    – Glucksmann podsumowuje: w Ameryce Trump, we Włoszech Salvini, w Polsce skrajna prawica. Pochód demokracji został zatrzymany; zamiast multikulturalizmu mamy rosnące mury; zmiany klimatyczne wymagają powstrzymania postępu konsumpcji. Jesteśmy „dziećmi pustki”. „Nasi rodzice – mówi 39-letni autor – żyli w świecie wypranym z mitów i dogmatów. My urodziliśmy się w świecie wypranym z sensu. Nie pozostaje nam nic innego, jak tworzyć na nowo tę więź, odnajdować wspólnotę”.

  508. pisarz wenezuelski Luis Britto García, także polityk w jednym ze swoich krótkich opowiadań pisze*:
    „…prezydent wstaje w dobrym humorze. Zamyka się w swoim gabinecie, odprawia adiutantów i po chwili wychodzi z dekretem obwieszczającym: „Wprowadza się nacjonalizację przemysłu ciężkiego”. I jako komentarz dodaje jedynie: ” ze względu na to że jest to jeden z celów do jakich należy dążyć zgodnie z Konstytucją ”
    Nie mogła wybuchnąć większa panika, mobilizują się ambasadorzy, nuncjusz, wpływowe osobistości, ministrowie, generałowie, mobilizujemy się, pukamy do drzwi ale prezydent, och, prezydent wychodzi z następnym dekretem obwieszczającym: „wywłaszcza się wszystkie latyfundia”, i wyjaśnia nam z uśmieszkiem – ze wzgledu na to że figuruje to w programie wyborczym. Następnie uwolnienie więźniów politycznych, rozwiązanie policji, zamknięcie obozów koncentracyjnych, ponowne udostępnienie zakazanych publikacji, śledztwa przypadków tajemniczych śmierci, zbadanie kwestii nieujawnionych tortur: „Ze względu na to że to jest zagwarantowane przez konstytucję”, wyjaśnia już bez uśmieszku. (…)
    Podaje nam dekrety przez szparę pod drzwiami albo puszcza je przez okno jak papierowe strzałki i tam są takie rzeczy jak: proszę zbadać skąd wzięły się wielkie fortuny moich kolegów z rządu, albo: proszę wyprosić z kraju misje wojskową , albo: proszę zamknąć koszary, albo: proszę otwierać szkoły, albo: rozwijać uniwersytety, albo: obniżyć ceny wynajmu, albo: wszelkie środki produkcji własnością ludu pracującego (…)
    …więc uderzeniami kolb wyważmy ciężkie mahoniowe drzwi a prezydent siedząc okrakiem na oknie, bez końca podpisuje jakieś dekrety, wygarnęli mu w twarz cały magazynek i nic nie mogłem poradzić że ostatnie papiery wyleciały i jak chmura białych gołębi fruwają nad miastem z dnia w którym prezydent obudził się w dobrym humorze…”

  509. fantastyczna proza.

  510. o, znajduję że @teo też coś czyta

  511. Faktura to nie tylko papier. To papierek lakmusowy na pisowskich hunwejbinów jak traktują w swoim wydaniu tzw. uszczelnianie VAT. Tak sobie myślę,że to ciekawy casus nawet dla studentów prawa. Opozycja powinna zlecić ekspertyzę prawną zamiast komentować po omacku. Cytując Marksa.

  512. Zamiast na podwyżki w budżetówce pieniądze bogacą podżegaczy wojennych jankesów. Swoich nie wspiera się. Za to jankesi mają pieniądze na bombardowanie Syrii i Afganistanu-Wietnamu bis. Tak sobie myślę a opozycja jak KK w czasie okupacji milczy.

  513. @ GajowyM.
    11 lutego o godz. 1:14

    Poleciłeś świetny lek, który jak widzę zadziałał i pacjent przespał całą noc. Jakieś tylko kumkanie, od stu lat samotnej, trzeba zrozumieć, c’est la vie.
    Pamiętam o cenzurze imienia R.o.**, ale to nie tylko to. Gwiazdki to nie zgrywa, tylko próba przepchnięcia czegoś co nie chce przejść.
    Sorry for inconvenience. 🙂

  514. @adam100

    Domyśliłem się, że nie zgrywa, ale też niepotrzebne wydatkowanie energii.
    Prosty test: wpisujesz trefne (twoim zdaniem) słowo i klikasz enter.
    Jeśli pojawi się komunikat o moderacji, to wiesz, że przypuszczenie było trafne. Przedtem jednak sprawdź, czy to słowo zawiera elementy obcego pochodzenia (p-enis, p-orn, ro-m-an, a-s-s) używane w erotycznym spamie, bo przed tym lub przed angielskojęzyczną wulgarnością mają chronić skrypty wordpressu. Dla taniości zapewne zakupione i stosowane przez „Politykę” bez uwzględnienia specyfiki języka polskiego.
    Na niektórych blogach doszło do tego, że nie można bezkarnie napisać „Pas-sent”, „od-po-rny” itp. Można za to do woli używać wulgaryzmów polskich.

  515. GajowyM.
    11 lutego o godz. 9:41

    Dzięks,

    Twoja rada : słowo + enter, to by dopiero narobiło bigosu na blogu.
    Skoro muszę, to pozostanę przy polskich wulgaryzmach 😉

    pozdr.

  516. Ciekawe. Tylko 4 partie w Sejmie wg najnowszego, sprzed 3 dni, sondażu Ibris dla Rzepy i tą czwartą okazuje się…SLD. Dwie prawicowe: PiS i PO, dwie lewicowe: Wiosna i SLD. Ciekawe że Biedroń tak rozsławił i pobudził idee lewicowe w głowach elektoratu że i SLD korzysta.

  517. Cztery lata, pelna kadencja.
    Pierwszy raz w historii rzadzi jedna partia- partia Kaczora.
    Rzadzi calkiem niezle patrzac na statystki oraz poparcie spoleczne.
    Rzadzi calkiem niezle patrzac na to jak postrzegana jest w Polsce jej interpretacja wydarzen i ta opozycyjna.
    Rzadzi calkiem niezle pstrzac na znikoma ilosc bledow jakie w tym czasie popelnila.
    Rzadzi calkiem niezle patrzac jak Polacy przyzwyczaili sie do jej rzadow oraz konkretnych ludzi sprawujacych wladze.
    Rzadzi calkiem niezle patrzac na to ze nikt sie nie obawia ze mu nad ranem w drzwi zalomoca.
    Nikt, z ludzmi marnej konduity w rodzaju prezydent Lodzi czy Gdanska.
    Rzadzi calkiem demokratycznie patrzac na to ze cala opozycja cala swa nadzieje upatruje w wyborach.

    I jak taka partia, taki Kaczor ma nie wygrac nastrpnej kadencji? No jak?! 🙂

    Za 4.5 roku moze juz byc inaczej boo przyjdzie czas na roxliczenie programu mieszkanie+, reformy szkolnictwa wyzszego czy zmian w sluzbie zdrowia.
    Ale to dopiero za 4.5 roku… 🙂

    ml

  518. @

    Na łamach tygodnika „Sieci” Jarosław Kaczyński zapewnia, że prowadzone przez niego negocjacje biznesowe były zgodne z prawem.
    „Architekt, który na naszą prośbę, społecznie, przyglądał się działaniom owego profesora, twierdzi, że tego typu projekt przy dzisiejszych możliwościach, dzięki komputerom, można zrobić w ciągu kilkunastu godzin”.
    http://wyborcza.pl/7,75398,24447061,tasmy-kaczynskiego-prezes-pis-w-sieci-o-nagraniach.html#sortBy:Popularity-Desc
    komentarze:
    Mój: można dostać namiar na społecznie pracujących architektów? Bo ten Austriak to ani architekt, ani społecznik.

    standard_jestem11.02.2019, 09:17
    JK sie ustosunkowal.
    On „ma prawo”…..
    Ja tez. Mam prawo nie wierzyc zalganemu kretaczowi, ktory bezkompromisowo tanczyl na trumnach.

  519. @GajowyM
    Dzięki za wskazówki. Będę uważał na angielskie wulgaryzmy. No i na tzw. lokowanie produktu. Wiesz słowo „wiadra” może się kojarzyć z socjalizmem ? (byle socjalizm był napisany przez „i” a nie „j”)No bo popatrz so-ci*alis-m

  520. Mecenas wskazywał, że Jarosław Kaczyński, w chwili, kiedy zlecał Birgfellnerowi prace mówił, że to on podejmuje decyzje. „Mój klient przez ponad rok obserwował, że jedyną osobą decyzyjną był pan Jarosław Kaczyński, on wydawał polecenie” – podkreślił Dubois. „Praca została wykonana i pan Jarosław Kaczyński nagle zmienia narrację, bo mówi: +ja o niczym nie decyduję, ja nie mam z tym nic wspólnego+. To jest właśnie ten moment, kiedy dochodzi do przestępstwa, oszustwa. I dlatego sprawa znajduje się w prokuraturze” – dodał.
    https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1396997,mecenas-dubois-warszawska-prokuratura-przeslucha-w-poniedzialek-geralda-birgfellnera.html
    =========

    Mały krętacz……

  521. Tym razem przeszło, bo poprzednio nieudolnie zaszyfrowałem te dwa lekarstwa na potencję. Moderator nawet nie pofatygowal się z informacją, że moderuje, tylko od razu wyrzucil ten nieprzyzwoity tekst w kosmos.

  522. Kolejnym obszarem, który ma przynieść środki na finansowanie propozycji Wiosny, ma być likwidacja zbędnych – w ocenie partii b. prezydenta Słupska – instytucji: IPN, Polskiej Fundacji Narodowej czy Wojsk Obrony Terytorialnej. Oszczędności dla budżetu ma również przynieść realizacja planów związanych z rozdziałem państwa od Kościoła (m.in. wycofanie religii ze szkół, likwidacja funduszu kościelnego czy opodatkowanie Kościoła) – przekonuje Standerski. Łączne zyski dla budżetu z tych źródeł mają wynieść – według przekazanych przez niego danych – ok. 6 mld zł.
    https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1396977,likwidacja-ipn-wot-pfn-wiosna-roberta-biedronia-wyjasnia-skad-wezmie-35-mld-zl-na-realizacje-postulatow.html
    ========

    Może ma to jednak ręce i nogi?
    Kolejny impuls popytowy.

  523. @Lewy

    Widzę, że znasz c-i-a-lis 😉

  524. Rozmowa z Kaczyńskim, tyg. wSieci 6/2019

    Redakcja ― Ale po co w ogóle chcieliście budować te „wieże”?

    JK ― Od wielu lat mam takie marzenie, które jest w pełni legalne, choć może się nie podobać w pewnych środowiskach, by Instytut Lecha Kaczyńskiego stał się poważną konkurencją dla Fundacji Batorego. Bo dziś Batory właściwie nie ma konkurencji, także gdy chodzi o staranie się o różne zagraniczne fundusze. Byłoby to poważne przedsięwzięcie typu ideowego, może coś w rodzaju Fundacji Adenauera, stanowiące istotne zaplecze polskiego patriotyzmu i myśli państwowej.
    ― Sprawa stała w miejscu, dopóki nie pojawił się Gerald Birgfellner?
    ― Tak. To mąż córki znanego w wielu warszawskich kręgach Jana Tomaszewskiego. Ze stylu jego życia wynikało, że jest człowiekiem zamożnym, miał także doświadczenie w branży deweloperskiej. Realizował, choćby w Amsterdamie, a także w Polsce, wielkie gmachy. I to on sam zainteresował się tą sprawą, twierdząc, że potrafi to poprowadzić. Deklarował, że z góry wynajmie część lokali i że uzyska kredyt w zachodnim banku. Z naszego punktu widzenia, biorąc pod uwagę problemy, na jakie trafialiśmy, takiej propozycji nie można było odrzucić. Gerald Birgfellner zajął się więc sprawą, ale – jak wynika z taśm – kwestia inwestycji nie wyszła poza etap bardzo wstępnych przygotowań.

  525. ― Sprawę opisała „Gazeta Wyborcza”, którą poinformował, jak sądzę, któryś z podmiotów zewnętrznych zaangażowanych w przygotowania. A chwilę później dotarły do nas słowa Marcina Kierwińskiego, przez lata radnego Warszawy, który jednemu z naszych radnych powiedział jasno: „Wasz prezes nic nie wybuduje”. To był pierwszy sygnał, że się nie da. Oczywiście można było zakładać, że jeśli zmieni się władza w Warszawie, przestaniemy być sekowani, ale – co słychać na taśmie – ja naprawdę nie byłem pewien, co zrobi Patryk Jaki, jeśli wygra w stolicy. Bo gdyby został prezydentem, być może bałby się hejtu i odwlekał decyzję. Nie byłem też przekonany, że Jaki wygra w Warszawie. Liczyłem na dobry albo bardzo dobry wynik.
    ― I wówczas, gdy stało się jasne, że inwestycja zostanie zablokowana i trzeba ją przynajmniej odłożyć, powstał problem rozliczenia się z Geraldem Birgfellnerem.
    ― Tak. Byłem pod pewnym naciskiem moralnym ze strony tej części rodziny, bo oni się tu sprowadzili, kupili sobie tu dom, a ten Austriak doszedł chyba do wniosku, że będzie z tej inwestycji po prostu żył, i to dobrze. Może naczytał się tekstów, z których wynika, że ja tu wszystko mogę. Problem w tym, że nie było podstawy prawnej do zapłaty. Wcześniej wielokrotnie proszono tego pana, żeby zawarł umowę na jakieś konkretne pieniądze, obejmujące to, co robi.

  526. GajowyM.
    11 lutego o godz. 1:14

    Dzięki za cenne wskazówki.
    Jednak skrypt ang to nie wszystko.
    Testowałem różne warianty, może enter pomoże…
    Pozdr.

  527. @adam100
    Na kolejnych spotkaniach kolegów maturalnych(hoho matura1963) doszło do konfrontacji. Kolezanka, w której podkochiwałem się przed laty, nagle rzuciła taką myśl
    – Michnik to kanalia
    – Dlaczego tak mówisz ? zapytałem
    – No bo to, mój drogi, jest kanalia !
    – No to jak ty tak mówisz, to ja ci zdradzę coś innego, kanalią jest Kaczyński.
    – O nie ! Mylisz się. To krystaliczny człowiek – powiedziała patrząc na mnie z wyższością.
    No i co Ty na to Adasiu. Starszej pani podoba się kryształ tańczący na trumnach
    Jak to jest po angielsku – Beauty is in the eye of the beholder

  528. @GajowyM
    Ano znam i za to jestem wdzięczny Amerykanom, którzy wynaleźli wiele innych pomagających w życiu rzeczy np. odkurzacz

  529. ― A co robił konkretnie?
    ― Prowadził rokowania z bankiem Pekao SA, a nie z zachodnim bankiem, jak miał uczynić. I robił to z własnej, nie mojej, inicjatywy. Poza tym Birgfellner ściągnął z Wiednia profesora architektury, którego klasy i pozycji nie podejmuję się weryfikować. I to ten profesor przedstawił koncepcję dwóch wież, dziś wszędzie prezentowanych. Architekt, który na naszą prośbę, społecznie, przyglądał się działaniom owego profesora, twierdzi, że tego typu projekt przy dzisiejszych możliwościach, dzięki komputerom, można zrobić w ciągu kilkunastu godzin. Birgfellner stale też narzekał, że jest źle w spółce traktowany, choć nikt mu żadnej krzywdy nie zrobił. W końcu przedstawił rozliczenie w wysokości 2,5 mln zł, w tym rachunek potwierdzony przez firmę doradczą Baker McKenzie na 101 tys. euro w odniesieniu do spółki Nuneaton.

  530. @Gekko, 11 lutego o godz. 10:33

    Obok ang. skryptu mogą być jeszcze zbanowane nicki.
    Przekonaj się wpisując podejrzane słowa. Nie są nimi jednak te czysto polskie, które ozdobiłeś gwiazdkami.

  531. @Lewy

    Odkurzacz? 😯 A to nie boli?

  532. ― To była jego spółka?
    Birgfellner kupił tę spółkę, rozpoczynając działalność w Polsce w firmie zajmującej się sprzedażą spółek, później odkupiła ją Srebrna. W każdym razie poza tym rachunkiem na 101 tys. euro przedłożył jeszcze parę niewielkich rachunków na kwotę tysiąca lub dwóch, i nic więcej. Nie było nawet rachunku za pracę wiedeńskiego architekta. Do owych 2,5 mln wciąż było daleko. Prosiliśmy więc o rachunki, ale tych nie było. Ja sam na początku namawiałem władze Srebrnej, by zapłaciły, bo sądziłem, że odpowiednia dokumentacja istnieje i zostanie dostarczona. Ale i zarząd, i rada nadzorcza nie zgodziły się, bo nie miały do tego żadnych podstaw. W odniesieniu do owych 101 tys. prosiliśmy McKenzie, by przenieśli roszczenia z Nuneaton na Srebrną, ale na to z kolei oni się nie zgodzili. I tak doszło do tej sytuacji, do tych rozmów, w trakcie których powiedziałem mu: to idź do sądu, ja zeznam, że zrobiliście to, co zrobiliście, niech sąd to zweryfikuje i poda kwotę. Inaczej nie mogłem się zachować zarówno z powodów prawno-moralnych, jak i dlatego, że choć czytam o sobie, iż jestem krwawym, faszystowskim dyktatorem, to nie mogę zmusić ani zarządu, ani rady do akceptacji rachunku bez podstaw. Oni szybciej podaliby się do dymisji, niż to zaakceptowali. A potem kontakty się urwały, aż wreszcie ukazały się te publikacje.

  533. Panie Wiesku,
    Cytuje pan ocene adwokata jednej ze stron sporu.
    Nawet nie probuje pan jej skonfrontowac z tym co na ten sam temat ma do powiedzenia strona przeciwna.
    I mimo tego przyjmuje pan za swoje twierdzenia wspomnianego adwokata.
    Czy taki, panski sposob myslenia/ oceny mozna nazwac racjonalnym? Czy ma to cos wspolnego ze zdrowym rozsadkiem? Czy mialby pan ( i jego sposob myslenia) szanse jako lawnik/ czlonek lawy przysieglych?

    ml

  534. @Mauro Rossi
    możemy sobie sami poczytać wpolityce wypowiedź Kaczyńskiego- po co nam to tu serwujesz?
    przynieś nam wywiad z Kaczyńskim jak udzieli go Gazecie Wyborczej, w końcu to tam są taśmy- niech JK odpowie na pytania Jarka Kuskiego a nie braci-lizusków bogacących się na układzie z PIS

  535. ― Dlaczego Austriak poszedł akurat do mec. RG?

    ― To wybór, który sugeruje grę polityczną. To jest rzeczywiście poszlaka. Przede wszystkim adwokaci chcący po prostu bronić jego interesów zwróciliby się do sądu cywilnego i wytoczyli sprawę z roszczeniami. Jeśli zwrócili się do prasy, to cel w istocie był inny.

  536. @ adam 100

    Wywiad z elektoratem… czyli partia z narodem

    Udzielanie kaczych wywiadów a tylko jeden cel, formę i treść. Jest to po prostu świeckie a komercyjne kazanie dla wyznawców, na pobudzenie słupków (z braku substancji silendafilnych* w członkach).
    Wyżymanie z tego realistycznych czy racjonalnych treści jest bezcelowe, tu działa wiara a nie rozum.
    Nb, co już pisałem, kacz zarówno w działaniu jak i gadaniu powiela 1:1 Rydze Myki; to są iskrówki nakierowane na ten sam target.

    Pełna symetria powyższego modelu biznesowo-medialnego dotyczy niestety Biedronia.
    To obecnie impulsowy, tani produkt, sformatowany dokładnie pod ten sam typ elektoratu, nie komunikującego się swoimi emocjami z jakimkolwiek racjonalizmem (z braku własnego aparatu poznawczego). To pętla zamknięta, stanowiąca TRZECIĄ DROGĘ do WYBORU ŁADNIEJSZEGO (zamiast ‚mniejszego”) ZŁA.

    Ze świata kaczej nikczemności i wiosennego oczadzenia, przejdźmy do OPOZYCJI.
    Czyli – gdzie, do czego???
    Danuta Rinn od biedroneczek w kropeczki, o orłach sokołach herosach: nie ma, nie ma, nie ma, nie ma nieeee ma.
    Nic tam nie ma, nie pomogą ani całe wiadra ani przeszczepy ciał cielistych…

    * silendafil pokonuje moderacje. 😉

  537. Maria Barring
    11 lutego o godz. 10:47

    @Mauro Rossi
    możemy sobie sami poczytać wpolityce wypowiedź Kaczyńskiego- po co nam to tu serwujesz?

    Doceń to, masz fragmenty rozmowy, której za darmo nie przeczytasz. Przynajmniej dziś rano.
    Możesz krytkować, ale najpierw warto wiedziec „o co ciebie chodzi”. 🙂

  538. Polska jest traktowana przez polityków PiS i PO jak bankomat. /Biedroń/

  539. Smutna historia. Mauro przytacza zwierzenia Jarosława, którego obległa naciskająca moralnie rodzina, która chciała żyć z wieżowca. On tego pana prosił(sorry, proszono tego pana), żeby zawarł umowę na jakies konkretne pieniądze obejmujące to co robi.. Ten pan mimo próśb, wziął się do roboty, która go kosztowała półtorej bańki, bo myślał, że faktura to jakaś umowa, w której były wymienione pieniądz, ale nie były konkretne. Austriak naczytał się, że Jaroslaw tu wszystko może, gdy tymczasem nie było podstawy prawnej , żeby zapłacić.

    Ech, Mauro łza mi się w oku zakręciła, ludzie to wilcy a nie ludzie.

  540. Maria Barring
    11 lutego o godz. 10:47

    ” … przynieś nam wywiad z Kaczyńskim jak udzieli go Gazecie Wyborczej”/

    Jak go poproszą to udzieli, powtórzy mniej więcej to samo, choć wysłucha wielu insynuacyjnych pytań. Na razie chyba GW nie prosiła. Prasa prawicowa latami dopraszała się o rozmowę z Tuskiem, bezskutecznie. A red. Pardowska z tyg. Polityka nie miała z tym najmniejszych problemów.

  541. Maria Barring
    11 lutego o godz. 10:47

    Wbrew pozorom, ten wywiad odpowiada na wszystko, czym jest jego nadawca.
    Komunikuje elektoratowi gminno-ruralnemu, że najbardziej znane im praktyki ‚biznesowe’, obecne od zarania w każdym siole i gminie, zyskały status praktyki partyjno-państwowej na najwyższym szczeblu.
    To jest komunikat, że każdy wsiowy cwaniak i oszust może umieścić się w wieży, jeśli tylko wsiądzie do właściwej windy.
    Maski opadły, będzie z tego jawny plebiscyt liczący ilość w kolejce oczekujących do pojemności kabiny elewatora.
    Odchodzący z kwitkiem to ci, na wiosenną trawkę.

  542. sildenafil

  543. Symetryczny
    11 lutego o godz. 10:52

    „Polska jest traktowana przez polityków PiS i PO jak bankomat. /Biedroń/”

    A wyjaśnił już po po ile te podkoszulki sprzedawał, że uzbierał około miliona zlotych na konwencję swojej partii?

  544. @Gekko

    Na liście prohibitów są nazwy handlowe. Sildenafil to nazwa substancji czynnej, nieznana większości pacjentów (klientów), więc nie uznawana za przydatną w spamie.

  545. Lewy
    11 lutego o godz. 10:55

    Smutne jest też to, że sprytny cwaniaczek skierował nasze blogowe zbiorowe wysiłki na kwestie, czy większe dla Polski zło to ałstryjak, czy jego kwity.
    Tym samym narasta potrzeba odreagowania pięknem na wiosennej trawce, bo tam wszystko będzie darmo, czyli więcej dobrze, bez zawiłości kwitów, biznesów i bilansów.
    Po prostu – na słowo. 😉

  546. GajowyM.
    11 lutego o godz. 11:01

    Dlatego właśnie jej użyłem.
    BTW w tej nazwie nie chodzi o czynność, ale międzynarodowość, IYKWIM.

  547. PS
    Czeski błąd, sildenafil oczywiście, thx.

  548. Lewy
    11 lutego o godz. 10:36

    Mam podobne przypadki w moim środowisku.
    Np. pani profesor ( dwa uniwersytety ), zachwycona, ze teraz matki w Polsce mogą wyjeżdżać na wakacje z dziećmi (bo teraz je na to stać) , a w kawiarniach TERAZ pełno ludzi! Głęboko wierząca katoliczka, która niefrasobliwie opowiada, ze nigdy nie opuści niedzielnej mszy. Kiedyś jak była w Londynie weszła do „kościołka” i było tam dużo „czarnych”, wiec prędziutko wyszła i poszukała innego z białymi.
    Pożal się Boże, i módl się za nami.

    Potrzeba by tutaj w dyskusji psychologów, od fenomenu sekciarstwa i „brainwashing”.

  549. Siostro,
    kroplówkę trzeba pacjentowi wymienić, bo zaczął skowyczeć w środku dnia.

  550. @Gekko

    Nazwy handlowe też bywają międzynarodowe.
    Sildenafil(um) to nazwa substancji czynnej – związku organicznego, który zmieszany z dodatkami (celuloza, gips, laktoza etc.) i zafarbowany na niebiesko przy pomocy barwnika indygo (tak, ten sam, co w dżinsach) oraz bieli tytanowej, sprzedawany jest pod sanskrycką nazwą tygrysa 😎
    Ważne ostrzeżenie:
    Niebieskiej pigułki nie należy rozgryzać, grozi bowiem wówczas stwardnienie rozsiane 🙄

  551. @GajowyM.

    Napisałem r.. / enter – i nic. ( tylko nowy rząd )
    Dopiero moderacja przy kliknięciu, „opublikuj”.
    Jaką funkcje ma /powinien mieć – enter ?

  552. @adam100

    Masz rację. Przepraszam. Miało być Opublikuj

  553. GajowyM.
    11 lutego o godz. 11:33

    Bardzo dziękuję za ciekawe informacje.
    I to jest to, co mnie podnieca – gdy na blogu teoretyk może się czegoś nauczyć od praktyka! 😉
    To oszczędza sporo wigoru na rozgryzanie…

    Gdybyż jeszcze elektorat chciał cokolwiek rozgryzać, zamiast podniecać się… wiosenną trawką.
    Pzdr.

  554. @Lewy
    Dzień dobry.
    Lewy, oni, zakręt, są tacy!
    Nawet mają studia (nasi znajomi zwykle mają studia, niektórzy porządne) i za nic nie chcą argumentować, jakiś spór otworzyć – tak, zakręt, jest i będzie. Jarek, to dla nich zbawienie Polski.
    Do tego ta wyniosła, protekcjonalna mina.
    To przypomina mi rozmowy (wczesne, a już dawno zaniechane) z wierzącymi na tematy religijne.
    „Szkoda mi ciebie ‘stasieku’” – mówili.
    Nara

  555. neospasmin
    11 lutego o godz. 10:47

    Dla mnie sprawa jest prosta.
    Jezeli Kaczyński kilkanascie razy spotyka się z człowiekiem, omawia szczegóły inwestycji, to znaczy że zawarł umowę.
    Zerwanie umowy zaś, ma skutki prawne.

    Jest też nazwa takiego zachowania- krętacz, oszust…
    Wiarygodność takiego człowieka spada w oczach ludzi przyzwoitych, do zera.

  556. @Gekko

    Mój komentarz z 10:58 nie miał był wytknięciem błędu. To był test, czy s. przechodzi również pod prawidłowo wpisaną nazwą. Jak widać – przeszedł.

  557. teo
    11 lutego o godz. 4:43
    Nie pozostaje nam nic innego, jak tworzyć na nowo tę więź, odnajdować wspólnotę
    Pięknie w teorii. Młody (?) filozof, nie on pierwszy i nie ostatni.
    Może tak: Warschauerstr, Berlin, 4-ta rano.
    PS. Zmiany klimatyczne. Były, są i będą.

  558. GajowyM.
    11 lutego o godz. 11:55

    Nie pisałem z sarkazmem, ale z żartobliwym ukontentowaniem i wdzięcznością. 🙂
    Przepraszam, jeśli nie trafiłem w rezonans.
    Jeszcze raz dziękuję.

  559. Mauro Rossi
    To w końcu Jarosław Kaczyński jest biznesmenem czy tylko „uczciwy”?

  560. „Polska jest traktowana przez polityków PiS i PO jak bankomat. /Biedroń/”

    To jest opresja, niewyrównanie, deprogres i zwykłe chamstfo.
    Pieniądze od wiosny będą dostarczane door-to-door, prosto z drzew.
    – – –

  561. „Już jedną trzecią ropy naftowej polskie rafinerie sprowadzają tankowcami” pisze dzisiejsza GW
    Czy ten biznes jest opłacalny czy tylko jest?
    A czy te tankowce to nasze?

  562. @mag,

    jakiś czas temu broniłaś tu pana o nicku @wbocek.

    Czym można wyjaśnić ten komentarz:

    wbocek
    11 lutego o godz. 4:13
    Tanaka
    10 lutego o godz. 11:10
    Takim smarkiem jest wymyślony lub rzeczywisty Jezus. Jego zachowania i gadki są podniebne – alegoryczne i patetyczne, a znajomości życiowych realiów i mądrości tyle w nich, co kot napłakał i pies nasikał.

    Czym można wyjaśnić to, że @Tanaka, odpowiedzialny za LA, nie tylko nie protestuje, ale wręcz akceptuje taki poziom rozmowy.
    Przecież to uwłacza Gospodarzowi, użyczającemu miejsca na swoich stronach, tygodnikowi Polityka.

    I wcale nie chodzi mi o stosunek do religii, żadna tam „obraza uczuć religijnych”.
    Chodzi mi o kulturę rozmowy, która, moim zdaniem, zostaje tu sprowadzona do poziomu rynsztoka.

  563. Podobno w ubiegłym roku wzrost gospodarczy był wyższy niż prognozowany.
    Pozwoliło to zmniejszyć deficyt budżetowy o 30 miliardów złotych.
    Czekam na wyniki kontroli budżetu.
    Jak co roku będą w czerwcu

  564. Gekko
    11 lutego o godz. 10:58
    **To jest komunikat, że każdy wsiowy cwaniak i oszust może umieścić się w wieży, jeśli tylko wsiądzie do właściwej windy. Maski opadły, będzie z tego jawny plebiscyt liczący ilość w kolejce oczekujących do pojemności kabiny elewatora.**
    Masz 100% racji. Część społeczeństwa widzi, że powstaje prywatne państwo JK i jego kliki i marzy o załapaniu się na podział łupów a reszta…? jak gotujące się żaby cieszy się z ciepełka
    Mam tylko nadzieję, że nie zdążą wszystkich żab ugotować i nawet jeżeli wygrają wybory, to większości w sejmie już nie będą mieli. i jak stracą prezydenta to wreszcie po nich
    Możliwe też, że JK odda władzę jak w 2007, żeby nie ponosić skutków nadciągającego kryzysu i resztę życia spędzi w tej swojej aureoli zbawcy pt – jak za nas było dobrze a oni co? znowu wszystko rozkradli

  565. Maria Barring
    11 lutego o godz. 12:22

    No, to mamy na blogu więcej niż jednego jednookich… 😉
    Idąc tą drogą, zauważam, że problem nie w gotowaniu (cały świat gotuje!), a w żabkach.
    Nijak nie chcą żadnym całowaniem w móżdżek się przemienić.
    Wolą, te skoczniejsze a zimnolubne, wyskakiwac z garnka, wprost na skwierczącą wiosną patelnię.
    A Shrek do całowania nieskory, licąc że na samym rosole z żaby się upasie. Oj, przydałby się zamiast – Geralt, z dobrą łuczniczką, chyba, I presume.

  566. ls42
    11 lutego o godz. 12:19

    Deficyt budżetowy „pozwoliło” „zmniejszyć” jedynie wypieranie (się) faktur.
    A jakieś ałstriaki to liczą na gębę, że idzie wiosna.
    Ałstryjackie gadanie; budżet jest nasz, a deficyt w następcach.

  567. blackley
    11 lutego o godz. 12:53

    Gość wykonał benedyktyńską pracę…..
    Z perspektywy czasu widać plusy i minusy akcesu do UE.
    Na przykład, te 4-5 milionów uchodźców ekonomicznych……

  568. Prezes Polski i idee zagraniczne.

    A jednak wywiad z prezesem odkrywa nieznaną o Nim, szlachetną i światową ideę, w dodatku legalną, biegnącą z myślą prezesa by ubogacić Polskę w wieże.
    Zadaje też kłam oszczercom, jakoby prezes nie znał się na biznesie zagranicznym.

    „Od wielu lat mam takie marzenie, które jest w pełni legalne, …by Instytut Lecha Kaczyńskiego stał się poważną konkurencją dla Fundacji Batorego …także gdy chodzi o staranie się o różne zagraniczne fundusze. Byłoby to poważne przedsięwzięcie typu ideowego. [za GW]

    Tak oto ideowy plan legalnej demitologizacji obcych nam jakoby narodowo zagranicznych Srebrników, zatrzymała chwilowo obcopalczasta ręka ałstriaka, której władza nie zawaha się -zapewne- odciąć od stojącego za nią Konia.

  569. wiesiek59; 13;25 szybko czytasz mnie to zajęło o wiele dłużej.

  570. Opowieści o marzeniach prezesa nieodmiennie się kojarzą z zabiegami o poprawienie urody, ale tu przebija się ludowe powiedzenie „nie pomoże puder i róż gdy twarzyczka starsza już”
    Na horyzoncie widać WIOSNĘ

  571. blackley
    11 lutego o godz. 13:41

    Wieloletnia wprawa……

  572. Witaj @stasieku
    Właśnie wróciłem z basenu. Mam taki tryb: w południe basen, a wieczorem butelka wina. Zaglądam na blog i nie mogę się nacieszyć. Gekko przechodzi samego siebie, te jego skróty, metafory, elipsy, ambifolie(chyba coś takiego istnieje) to godne samego mi umiłowanego Jamesa Joyce’a.
    Moja bratowa jest przeżarta do szpiku kości rydzykiem. Jej wnuki (no i wnuki mojego świetej pamięci brata) zaprosiłem do Lyonu i załatwiłem im szkołę. Świetne dzieciaki, miałem z nimi mnóstwo uciech. Ale kiedyś Helenka mnie pyta: Wujek, czy ty wierzysz w Boga ? Odpowiedziałem, że nie. – To ty wujek pójdziesz do piekła ? zaniepokoiła się Helenka, bo ona mnie lubi.
    – Nie pójdę – odpowiedziałem stanowczo.
    – Dlaczego , wujek ? zdziwiła się Helenka.
    – Bo piekła nie ma !
    No i zasiałem w główce dziecka ziarenko sceptycyzmu. Moja bratowa dlatego kiedyś powiedziała (mam na to świadka), że jestem złym człowiekiem, bo nie wierzę w Boga.(Ze względu na moją bratowa i przez grzeczność piszę bóg przez duże B.

  573. @Gekko
    Odcięty koń. Przypomniała mi się głowa konia, którą znalazł w swoim łóżku reżyser, bo nie chciał zatrudnić aktora polecanego przez Ojca Chrzestnego. Dziwne bo potem, nagle nie wiadomo dlaczego, przyszedł mi na myśl Gombrowicz.
    Co to ludziom chodzi po głowie ?

  574. Kurcze ambifolie czy amfibolie. Nie chce mi się sprawdzić. Może Mauro zajrzy do Wikipedii. W końcu mógłby się na coś przydać.

  575. Oczywiście da się to zrobić, ale nie ma gwarancji, że po kolejnej zmianie rządów, a nawet już za kadencji obecnego, nie stanie się to pretekstem do dymisji. Przy odrobinie pecha w grę zawsze wchodzi też wyrok kilku lat więzienia. Zdrowy instynkt samozachowawczy nakazuje zbyt nowatorskiej inwestycji po cichu ukręcić łeb, a jej pomysłodawcę zaszczuć. Dlatego polski grafen musiał ponieść klęskę, podobnie jak umrze śmiercią naturalną w Polsce każda nowatorska technologia, rozwijana w oparciu o inwestycje państwowych firm.

    No chyba, że ich prezesami zacznie się mianować osoby o bardzo mocnych skłonnościach samobójczych. Dopóki to nie nastąpi dr hab. Strupiński i jemu podobni powinni się skupić na hodowli świń. One zawsze mają przyszłość.
    https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/590921,grafen-strupinski-technologia-nano-carbon-karpinski-komputer-osobisty.html
    =========

    Nie wychylać się, bo można podpaść.

    „Układ zamknięty”?

  576. Lewy
    11 lutego o godz. 13:57

    Lewy, mam do Ciebie parafilię, więc Cię nią uraczę, apropo familiady:
    Źli to bogowie, co nawracają dobrych ludzi na swą wiarę.

  577. Lewy
    11 lutego o godz. 14:04

    Gombrowicz przyprawia każdemu koniu odciętą gębę.

  578. 2019-02-11 14:12

    Freeman
    @Sol Masz bardzo trafna ocenę aktualnej sytuacji, niestety bardzo rozwojowej. Chwilowo mamy jeszcze wolność myśli czego nie można powiedzieć o słowach . Wypowiedziane w nie właściwym tonie stają się pretekstem do np. utraty stanowiska.

    Dla większości zadłużonych , mających do placenia czynsz i utrzymana rodziny, otwieranie dzioba stają się ekonomicznie nie opłacalne.

    Mogę potwierdzić co piszesz: w DE poziom ogłupienia społeczeństwa jest powalający. DE widziane z Polski gasi się niektórym potęga. Co z tego eksportu skoro w zapłacie otrzymują zdewaluowana walutę a ludzie zbierają na ulicach butelki pod zastaw.
    To są od jakiegoś czasu zupełnie nowe zjawiska.
    Pominę sile nabywcza emerytur w kraju będącym jednym z największych eksporterów świata . W Polsce lokalne rozgrywki polityczne mogą bulwersować , ekstremalna manipulacja poprzez media w DE jest na jeszcze wyższym poziomie co bulwersuje mnie strasznie .

    Często zastanawiam się porównawcza gdzie jest gorzej. W Pl martwi mnie położenie geostrategiczne i samodestrukcyjna polityka geo. To jest polityka pierwszej linii frontu. W DE ekonomiczna degradacja za sprawa wasalskich polityków jest wbrew pozorom na jeszcze wyższym poziomie niż w PL.
    Tutaj już tylko absolutna wierchuszka tj członkowie zarządów największych firm i politycy piastujące takowe dodatkowe funkcje, dobrze żyją. Reszta goni na oparach i robi bokami. Przynosząc to na global powiem tak: na szczycie piramidy poprzez jeszcze coś znaczącego dolara i lobby, stoją us(r)ance.

    W opozycji maja Chiny Rosję i tam pomniejsze okazjonalne zjawiska jak Indie Turcją etc. Ich polityka polega na osłabianiu przeciwników . To prosty sposób na kontrast: słabszy wróg umacnia moja pozycje. Dlatego mamy cyrk z podwyżka stop procentowych przez fedziarzy , czy ciagle zabiegi o zbicie ceny ropy.

    Ropa z łupków i rzekomy interes usuńcie w wysokich cenach ropy była zwyczajna ściema. Za wydrukowanego dolara sfinansowali ten sztuczny przemysł i wysłali sygnał o rzekomej niezależności energetycznej. Przy okazji wybrańcy mogli się obłowić . BTW czemu tak mało słychać w mediach o łupkach w usancach przy aktualnych cenach ropy ?…idąc dalej, usance swoją pirateria ekonomiczna ( tu zakiszania złoto , tam położą lape na ropie a kogoś innego urypia odszkodowaniami itd itp ) próbują utrzymać poziom życia obywali aby uniknąć powstań .

    Chociaż kto by je miał organizować skoro nie maja u siebie władnych ambasad? Stad się właśnie bierze europejskie wasalstwo i działanie na własna niekorzyść.
    ==========

    Z sieci wzięte.
    Zgadzam się z opinią.

  579. wiesiek: jak kazdy tzw. Polak znasz lepiej ludzi mieszkajacych na ksiezycu niz Niemcy i ich gospodarke „Wez cos na wstrzymanie :z rodakow robisz idiotow! Amen!

  580. xpawelek
    11 lutego o godz. 14:56

    Nie zgadzasz się z opinią mieszkającego tam, wolno ci…..

  581. wiesiek:mieszkasz tylko kilka lat w co tez watpie! Nie znasz , o ile mieszkasz ,ich jezyka , i , tu sobie pozwole zacytowac polskiego kpiarza:” nie pchaj sie na afisz , jak nie potrafisz”! Ty nawet nie potrafisz kapnac ,ze prawie caly swiat kopiuje rozwiazania niemieckie , szczegolnie gospodarcze i innowcje; ale ty wiesz lepiej , bos z Pikutkowa Dolnego rodem , lub jeszcze gorzej , z warszafy!

  582. Niedzielna audycja radiowa w TokFM – być może wystarczy we troje prowadzić rozmowę, tylko dwoje gości. Ale ja to zawsze – mniej jest lepiej.

  583. Poziom ep zdecydownie w górę, brawa dla 4 Tenorów.

    Blog znowu edukuje, rozśmiesza, nawet wyciska sliozy. Zauważalnym czynnikiem jest również spadek twórczego libido etatowych śmieciarzy. Widzę, że nawet kolega Klawisz ma kłopoty ze znalezieniem słupa, z którym mógłby przy kromce chleba z pasztetową poiskać w tematyce drukowanego papieru.

    Podobnie, spektakularny olew zaczepek budzącej się do życia (niekiedy) towarzyszki Wrednej, budzi (nie tylko niekiedy) szacunek.

  584. Is 42
    WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO Z OKAZJI URODZIN! STO LAT I 42!

  585. @

    Taśmy Kaczyńskiego. „Wyborcza” sprawdza wywiad prezesa

    http://wyborcza.pl/7,75398,24447785,wyborcza-sprawdza-prezesa-kaczynskiego.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.1-L.1.duzy

    komentarze:
    pauleycz11.02.2019, 12:57
    Czyli „damage control” na takim samym poziomie jak negocjacje: cośtam, cośtam, kłamstwo, przemilczenie, półprawda, kłamstwo. Z propagandowego punktu widzenia kolejna dawka papki dla wiernych wyznawców, by nie musieli się wysilać a resztą prezespan się przecież nie przejmuje.

    Ten okręt rzeczywiście tonie, skoro Kaczyńskiego stać jedynie na taki „mocny” wywiad. O ile rzeczywiście doszło tu do jakiegoś wywiadu; równie możliwe jest to, że Karnowski nadmuchał przekaz PiSu własną wyobraźnią.

  586. PiS przewodzi stawce, o drugie miejsce zaczynają walczyć – wg najnowszego sondażu Ibris dla Rzepy – progresywna Wiosna i konserwatywna Platforma.

  587. VAT nie zapłacony. Bo wystawiający nie ma pieniędzy. Mecenas nie wchodzi w księgowość bo to sprawa karna. Tak sobie myślę o niedżwiedziej przysłudze mecenasów bo nie przewidzieli prowokacji z żądaniem wystawienia faktury. Trafiony i zatopiony Austriak. Karno-skarbowo.

  588. Co psuje opozycję…

    Polecałem tu już publikacje Ł.Lipińskiego w „P” trzeźwo i rzeczowo relacjnujące i komentujące stan sondaży na przednówku Wiosny.
    Są już trzy takie sondaże, potwierdzające głosem Lipińskiego to, co pisałem na temat wpisu DP.

    „…Z wymienionych sondaży wynika też, że – wbrew zapowiedziom części sympatyków i niektórych publicystów – Wiosna zyskuje wyborców przede wszystkim kosztem Platformy, a w mniejszym stopniu innych ugrupowań opozycyjnych. Tylko niewielka część poparcia pochodzi dziś od wyborców do tej pory niezdecydowanych lub biernych (niegłosujących)….”

    W innym dzisiejszym sondażu, 51% Polaków jest zadowolonych z władzy piss.

    „Patrzę na to z przerażeniem…” mówi właśnie o tej sytuacji A. Olechowski w TOK.

    Miejmy te fakty i głosy na przestrodze, zanim wiosną pogrzebiemy wszystkie następne jesienie.

  589. @Gekko

    Może nie w tej chwili, ale warto będzie się zastanowić metodycznie czy jeśli Wiosna zabrała Kukizowi aż 1/3 stanu posiadania i zamiast 6% Kukiz ma 4% – czy to nie jest czasem więcej niż zabrała Wiosna innym (czy Wiosna zabrała PO 1/3 szabel?)

  590. adam100, GajowyM.,
    Moderator, czyli – występujący w jego roli -robot, jest uczulony na kilka słów, których nie przepuszcza – na czele nieprzepuszczanych stoi wiadome imię na „r”, są też niektóre wulgaryzmy, choć z tym bywa różnie, bo np. wulgarne określenie produktu defekacji raz przechodzi, a innym razem nie, podobnie rzecz się ma z przymiotnikami, tudzież rzeczownikami tworzonymi na bazie owego produktu. Podobnie bywa w przypadku czterech liter, czyli d*py -zdarza, że przechodzi bez gwiazdkowania, a czasem i cztery gwiazdki nie pomogą. Nie przechodzą nazwy narkotyków. Kiedyś opisałem, jak w latach 70. z pewnym pisowskim VIP-em (wtedy jeszcze ze zrozumiałych względów nie był ani pisowcem, ani VIP-em) raczyliśmy się pewnym lekiem przeciwpadaczkowym, bo narkotyki nie było łatwo, a nie wypadało hipisowi, przynajmniej od czasu, do czasu czegoś nie „zarzucić”. Nie przeszło. I tu rzecz dziwna, ponieważ nazwy niektórych narkotyków, i to tzw. twardych przechodzą, a leków, ubocznie halucynogennych, chyba nigdy.
    To jednak pół biedy, bo gdyby było jasne, jakich słów należy się wystrzegać, blogowicze nie musieli by, z duszą na ramieniu, wciskać „opublikuj”, a ja takie obawy miewam. „Twój komentarz czeka na moderację” -ten komunikat bywa szczególnie przykry, kiedy blogowicz się natrudził – napisał coś dłuższego, opatrzył cytatami – co zmusiło go do poszukiwań w sieci kopiowania, wklejania (nienawidzę tego!) i innych nudnych czynności.
    Co gorsza, cały ten wysiłek idzie na marne ponieważ na czekaniu na moderację się kończy – moderator nie „zwalnia” tekstu, po przeczytaniu, bo go nie czyta i nie chodzi mi o komentarze zawierające niezgodne z netykietą treści, lecz komentarze zupełnie niewinne – kiedyś np. nie przeszła mi nazwa pewnego gatunku wierzby, na „i”, więc napisałem „wierzba” i było OK.
    Tak czy owak – wpis przepada na zawsze.

    Zapewne jest tak, że robot ma kilka wyrazów „kanonicznych”, które gwarantują moderację, ale, co – w takim razie -w sytuacji tekst nie zawiera nic zakazanego, co stanowi powód jego zatrzymania? Jedynym wytłumaczeniem jest „unlucky dip”, robot działa na zasadzie „chybił trafił”, działa wg. jakiegoś algorytmu – np.zatrzymuje, co któryś wpis, bez względu na to, co ów wpis zawiera, stąd te absurdalne zatrzymania.

    Czasem udaje się go przechytrzyć dzieląc wpis na części, ale slużyć to może wyłącznie własnej satysfakcji, ponieważ prawie nikt dzielonych wpisów nie czyta. Zresztą to dzielenie też nie zawsze jest skuteczne – kilka blogów temu, przy okazji dyskusji nt. krzyża, PCK próbowałem zamieścić dowcip o Jurandzie i PCK – przeredagowywałem, ciurkałem po jednym zdaniu, eksperymentowałem na wszelkie sposoby i nie dało rady.

    Może kiedyś Gospodarz wysłucha naszych gorzkich żalów i się zlituje przywołując robota do porządku, ale obawiam się, że jeszcze długo pisać będziemy z duszą na ramieniu. 🙁

  591. Nikt nie powstrzyma idei której czas nadszedł, a obecnie jest czas troski socjalnej w Europie i w świecie, a nie neoliberalizmu – jego czas przyjdzie po ekscesach socjalnych.

  592. duende
    11 lutego o godz. 15:53
    4 Tenorów.

    Tych było trzech ( a Disney miał trzy + wilka)

    4 to było tylko Muszkieterów ⚡️ 😉

  593. satrustequi
    11 lutego o godz. 16:37

    Traktując poważnie co piszesz (nie ułatwiasz tego swoimi wpisami, ok, ja też nie) , oczywiście w ogóle nie warto zastanawiac się ani przez chwilę, jeśli nie umiemy z tego wyciągać trafnych wniosków, a tym bardziej, jeśli takie ewentualne wnioski olewamy w działaniu.
    Zanim zaczniemy jednak dzielić włos na czworo, zastanówmy się po co, czyli o co „nam” chodzi.
    Inaczej już jesteśmy w błędzie.
    Trzeba określić nadrzędny, „parasolowy” cel opozycji, a dla mnie jedynym sensownym (w syntezie pisząc) jest przywrócenie norm cywilizacyjnych w Polsce, poprzez efektywną zmianę władzy i skutków obecnej. Oczywiście, to trzeba nazwać językiem zrozumiałym i atrakcyjnym dla potencjalnego elektoratu i komunikować, komunikować, komunikować (się).
    Konsensus celu jest warunkiem sensu działania i gromadzenia różnych sił pod tym parasolem.
    Mamy jednak w opozycji sytuację odwrotną, mnóstwo ciamkań, popisków, mglenia, wykrętów i oczywiście prezentów, co stanowi komunikację jednego tylko przesłania o jednym tylko, choć skrzętni eukrywanym celu.
    Jest nim utrzymanie bytu i profitu tzw. ‚opozycji’ na poziomie nie gorszym, niż obecnie – w przypadku tej starej, a złapanie z tortu co się da i w nogi – w przypadku tej ‚nowej’.
    I, niestety, tego komunikatu społecznego o takim celu nie da się zakłamać, bo jest mniej lub bardziej świadomie społecznie wyczuwany i tak samo przekładany na bojkot frekwencji oraz rozkład sił frekwencyjnych wskazywany sondażami.
    Co będzie dalej oczywiści wiadomo, znając mechanizmy i trend, niekoniecznie co do konkretnych paroksyzmów czy wypaczeń krzywych robionych krzywymi.
    Jest jeszcze opcja upadku komety, lub nawrócenie się Watykanu, lecz na takie opcje szkoda czasu myślenia.
    Uff.
    Powaga nie jest łatwa, ale jescze tudniej umierać w chichotach wisennego czadu z trawy.

  594. @

    Mateusz Kijowski:

    JAROSŁAW KACZYŃSKI nie odpowiada na publiczne zarzuty. Nie tłumaczy się nawet, kiedy publicznie w mediach wykazuje się, że ŁAMIE PRAWO I ZASADY PRZYZWOITOŚCI.
    ————————————————
    Najpoważniejsze zarzuty i najtwardsze dowody nie skłaniają go do ustosunkowania się. GARDZI OPINIĄ PUBLICZNĄ.
    ————————————————
    Najważniejsza cecha dyktatora to BRAK POCZUCIA WSTYDU i ŻENADY.

  595. „…Nikt nie powstrzyma idei której czas nadszedł…”

    Niezły tekst na wstęp, pomocny zapomnieć na użytek dalszej treści, że idee tworzą a czasy mierzą (a niektórzy kradną) – ludzie.
    Dać się uwieść wiarą w „nikt”, to marzenie każdego… manipulatora.
    😉

  596. adam100
    11 lutego o godz. 17:01

    Ale Mateusz Kijowski…? Odpowiedział już, nie co , a za…?

  597. adam100
    11 lutego o godz. 16:49

    Trzy świnki w roku Świni to już show bardziej na miejscu niż basowanie tenorem.
    Ale są lepsze niebiletowane spektakle… hihi.
    Trzeba tylko być tym, co do domku puka.
    Nu to, poka, pagadi zajcy:)

  598. @Gekko 17:00

    Zauważyłem, że głównym celem dla Ciebie jak i dla wielu w opozycji pozostaje odsunięcie od władzy. Już ten zwrot mnie od dawna bawi i zarazem nie satysfakcjonuje zważywszy na wielki sukces w długim już czasie formacji którą bez powodzenia przez ten dłuższy czas pragnęło się i pragnie raz na zawsze odsunąć od władzy. Głównym celem powinno być coś innego.

  599. PS. I jak jak najbardziej masz rację – główny cel koloryzuje całą debatę.

    Cel zaś wynika z wartości i percepcji.

  600. satrustequi
    11 lutego o godz. 17:14

    Nie zauważyłeś, tylko wmawiasz.
    Napisałem wyraźnie: przywrócenie norm cywilizacyjnych w Polsce, poprzez efektywną zmianę władzy
    Celem jest przywrócenie, jedyną drogą -zmiana.
    Nic nie piszę o „odsunięciu od…”, bo choć w praktyce tak można opisać w skrócie warunek konieczny, to taki passus NIE NADAJE SIĘ jako komunikat. A juz oczywiście na pewno nie na cel (dla mnie).
    Polemizujesz więc ze sobą.
    Napisz lepiej jaki cel Ty widzisz.

  601. Gekko 17:25

    Ale nie potrzebujemy bardziej szczegółowo w to wchodzić, jest tyle tysięcy dni dyskusji na wszystkich kanałach za nami w Kraju:)
    Mniej jest lepiej jak dla mnie.

  602. @jobrave

    Odniosłem się do „moderacji” na blogach „Polityki”. Jeśli mi kiedykolwiek coś „połknęło” lub skierowało do moderacji, to były ZAWSZE słowa zawierające terminy angielskojęzyczne („brzydkie słowa”, narkotyki, środki na potencję) lub zbanowane nicki. Jednym z takich słów była np. u-l-tra-ma-ry-na.
    Na każdym z tutejszych blogów zdaje się być używana inna wersja skryptu, ponadto na każdym mogą być (na życzenie autora) zastosowane inne filtry, zawierające również polskie wulgaryzmy. Jedni blogerzy radzą sobie sami z ich usuwaniem lub wprowadzaniem własnych, inni proszą informatyków, a jeszcze niektórzy są bez pojęcia jak pijane dzieci we mgle lub w ogóle się tym nie interesują. Dlatego na każdym blogu może nas spotkać niespodzianka.

  603. Gekko
    11 lutego o godz. 17:10
    adam100
    11 lutego o godz. 16:49–
    Trzy świnki w roku Świni to już show bardziej na miejscu niż basowanie tenorem.

    A było ich czterech ( nie pancernych )
    Ci, siedzący na tanich miejscach mogą bić brawa, a reszta może łaskawie szeleścić biżuterią 😉

    https://www.youtube.com/watch?v=rvBCmY7wAAU

  604. Zastanawiam się, czym zasłużyl się Olszewski, że ma być trzydniowa żałoba.
    Nie pamiętam, by po smierci Mazowieckiego, czy Oleksego- też przecież premierów- odbywało się coś takiego.

    Jakie są stosowane kryteria, w móżdżkach decydentów?
    Czy też znowu chcą potańczyć jakieś dance macabre na trumnie?

  605. Przedstawione powyżej przykłady postaci wiodących amerykańskich polityków, to szczyt zachodniej imperialnej struktury. Na niższych jej szczeblach, w Unii Europejskie, Kanadzie, czy Australii, funkcjonują podobne indywidua, tylko mniejszego formatu. Na samym dnie, w koloniach Imperium, takich jak III RP, osobnicy u steru są najmniejszego z możliwych formatów, ale za to niezrównanie gorliwi we wdrażaniu jedynie słusznej linii politycznej.
    https://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/147657,wybitne-postacie-zachodu-i-co-sie-po-nich-mozna-spodziewac
    ==========

    Bardzo dobra puenta…..

  606. 100@16:49

    Z tego ani chybi wyrychtuje sie jakaś Wielka Piątka. A moze i nawet …
    coś większego.

  607. Premier Węgier zapowiedział m.in. ekspansję subsydiowanych kredytów hipotecznych dla rodzin z co najmniej dwójką dzieci, a także ulgi na zakup samochodów oraz korzystne pożyczki dla nowożeńców. Natomiast kobiety z co najmniej czwórką dzieci mają być zwolnione z płacenia podatku dochodowego od osób fizycznych. Ponadto rząd planuje wydać 700 miliardów forintów (2,49 miliarda dolarów) na inwestycje w opiekę zdrowotną.
    https://forsal.pl/gospodarka/demografia/artykuly/1397125,wegry-orban-demografia-kredyt-dla-nowozencow-zwolnienie-z-podatku-za-czworke-dzieci.html
    ========

    Ciekawa i dalekowzroczna koncepcja…..

  608. duende
    11 lutego o godz. 18:03

    To był hit czasów moich kolonii. 🙂
    Zielona trawka, wiosna „you know”.

    Teraz stawiam górną poprzeczkę,
    nie więcej niż dziesięć ⛔

    kindov 08.05.05, 14:17
    Witam 🙂

    tu po polsku:

    Dziesięć małych Murzyniątek
    Jadło obiad w Murzyniewie,
    Wtem się jedno zakrztusiło —
    I zostało tylko dziewięć.

    reszta na sieci..

  609. Gekko
    11 lutego o godz. 16:30

    Ja też patrzę z przerażeniem na te 51 proc., ponieważ to by oznaczało, że zastępy polskiej tumanerii, zamiast maleć, rosną (dobrze, że przynajmniej na blogu takiej tendencji nie widać).Pocieszam się jedynie tym, że -być może – to sondaż przeprowadzony przez pisowski CEBOS lub zlecony, jakiejś innej sondażowni, przez PiS.
    Jeśli chodzi o Biedronia, to wcale mu się nie dziwię, że nie przystępuje, z marszu, do Koalicji Obywatelskiej – wybory do PE pozwolą mu się zorientować jaką siłą naprawdę dysponuje – to będzie najlepszy sondaż. Oczywiście ewentualny sukces w tych wyborach niekoniecznie musi się przełożyć na sukces w jesiennych wyborach do parlamentu, ale jeśli te do PE będą udane, to na pewno wzmocni jego pozycję na polskiej scenie politycznej. I – jeśli będą udane – to rodzi się pytanie: co potem? Czy wtedy przystąpi do koalicji antypisowskiej, czy też uzna, że jest na tyle silny, że może ryzykować samodzielne pójście do jesiennych wyborów?

    Ciekawe jest również to, czy spadek poparcia dla PO, co pokazuje ostatni sondaż, a wzrost dla Biedronia oznacza przepływ części elektoratu KO do „Wiosny”? Może to zbieg okoliczności, może ten spadek wynika z innych powodów?

    Jeśli Biedroń ma jakieś wielkie ambicje i koniecznie chce zaistnieć jako bardzo ważny, a może nawet najważniejszy, gracz polityczny, to może być tak, że z nikim w alianse nie będzie wchodził, żywiąc przekonanie, że jedynie taka strategia i taktyka, przyniosą mu najwięcej korzyści.

    Niepokojące jest to, że PiS ciągle prowadzi w sondażach, a budzić musi niepokój, dlatego, że jeśli mu coś spada, to zazwyczaj w granicach błędu statystycznego, natomiast jeśli opozycji rośnie, to również w granicach tego błędu. Jeszcze większy niepokój budzi to, że na nikim pisowskie afery nie robią wrażenia, bo gdyby robiły, to wzrosty i spadki notowań byłyby znaczące, nie byłoby przebłysków, lecz stała tendencja – „albo w te, albo we wte”, a tu owszem jest stała – PiS w sondażach ani drgnie. Nie ma się więc co jarać tym, że PiS miał 30 proc. a teraz już „tylko” 29 proc.

    Wracając jeszcze do tych 51 proc. – coś mi tu jednak nie gra, bo to kłóci, nawet z pisowskimi sondażami dotyczącymi preferencji wyborczych. Bywało, w porywach, 40 proc., ale żeby aż ponad 50 proc.?! Czyli po aferach taki skok w notowaniach? Chyba że chodzi tu również o tych, którzy głosować nie zamierzają, ale sympatyzują z PiS.

  610. Kilka, wartych uwagi, spostrzeżeń Włodzimierza Cimoszewicza:

    „Mamy obszary nędzy, ale przez ostatnie 30 lat poziom życia znacznie się podniósł. Nie ma więc głębokich uzasadnień socjalnych do głosowania na lewicę. Za to coraz większą rolę odgrywa religia. Od kiedy PiS w 2005 r., po załamaniu się SLD, przejął dużą cześć elektoratu socjalnego, dokonał połączenia, którego SLD nie mogło dokonać – roszczeń socjalnych z religijnością. Ten związek jest trwały, stąd wierność elektoratu pisowskiego. Nie chodzi tylko o 500 plus. I dopóki nie nastąpi daleko idąca laicyzacja społeczeństwa, dopóty tego typu powiązanie chrześcijańsko-socjalistyczne będzie miało silne poparcie – mówi. Tłumaczy, że podobnie dzieje się w państwach tradycyjnie lewicowych, jak Niemcy czy kraje skandynawskie. (…)
    Opozycja musi mieć nie tylko przygotowany program, jak w zgodzie z prawem przywrócić trójpodział władzy, ale też koncepcję pociągnięcia ich do odpowiedzialności. To jest do zrobienia, środowisko prawnicze pomoże – mówi. Jedynym problemem, jak twierdzi, jest TK, którego składu nie da się legalnie wymienić, a sędziowie wybrani przez PiS będą w większości.(…)
    Jednocześnie Cimoszewicz przestrzega przed pomysłami Roberta Biedronia na rozliczenie PiS. On słusznie uważa, że ci, którzy w ostatnich latach łamią prawo, powinni być pociągnięci do odpowiedzialności – ale jego recepta jest fatalna. Komisja, o której mówi, miałaby zastąpić instytucje wymiaru sprawiedliwości, być jakimś trybunałem ludowym. Nie da się przywracać praworządności niepraworządnymi metodami. Trzeba przywrócić uczciwe działanie prokuratury, podziękować w sądach i KRS nominatom pisowskim, obsadzić te stanowiska w sposób praworządny i domagać się, żeby te instytucje czyniły swoją powinność – mówi były premier (…)”
    więcej jego opinii tu: https://wiadomosci.dziennik.pl/opinie/artykuly/590932,wlodzimierz-cimoszewicz-reparacje-pis-po-robert-biedron-lewicacimoszewicz.html

  611. Ośmiornica i jej macki w mediach. Robi się coraz ciekawiej.
    Jeżeli sądzicie, że fundacja należy do jednego człowieka to jesteście w błędzie.
    Tu jest pies pogrzebany, chciałbym się dowiedzieć do kogo należy ta fundacja, kto jest jej właścicielem i jakie przepisy te właścicielskie prawa regulują.
    Jak to się stało, że fundacja ma warszawską nieruchomość.
    Nie naruszamy prawa słyszę, my te prawa tylko ustalamy, oczywiście tylko ustalają to po co by mieli ustalać coś by naruszać

  612. satrustequi
    11 lutego o godz. 17:30

    Ależ, ja podzielam ten pogląd o niepotrzebie.
    Z niepotrzebą polemik ze sobą, wmawianych innym – na czele.

  613. ls42
    11 lutego o godz. 18:53

    Właścicielem rzeczywistym fundacji jest Kacz.
    Opisał to precyzyjnie Gadomski w GW, zresztą posiłkując się wprowadzonym własnie przez piss pojęciem fiskalnym „właściciela korzystającego”.
    Właściciel Srebrnej

  614. jobrave

    „patrzę z przerażeniem na te 51 proc”

    Skąd się wzięło owe 51 procent masz wyjaśnione w omówieniu badania CBOS. Zresztą to jest stała tendencja w badaniach prowadzonych od trzech lat.

    „Badani poproszeni zostali ponadto – niezależnie od odpowiedzi – o samodzielne sformułowanie uzasadnienia swojej opinii. Wśród tych, którzy mają dobre zdanie o działalności partii rządzącej, 69 proc. dostrzega korzystne zmiany w sferze społeczno-ekonomicznej. To, na co szczególnie zwrócili uwagę, to instrumenty wspierania rodzin, a przede wszystkim program 500 plus. W uzasadnieniach chwalili także poprawę sytuacji gospodarczej i sytuacji przedsiębiorstw, politykę fiskalną, czy też obniżenie wieku emerytalnego.

    Rzadziej, bo w 14 proc. przypadków, dobre oceny miały związek z innymi obszarami, takimi jak polityka zagraniczna, „walka z aferami” czy zmiany w sądownictwie. 6 proc. wypowiedzi odnosiło się natomiast do kwestii dotyczących wartości i etyki sprawowania władzy. Osoby w ten sposób uzasadniające swoją ocenę wskazywały m.in. na reprezentację takich wartości jak patriotyzm i religijność przez partię rządzącą.”

    Całość omówienia poniżej

    https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1397070,cbos-pis-wladza-sondaz.html

  615. jobrave
    11 lutego o godz. 18:38

    A co powiesz o ponad 60% które ufa Dudzie? Też nie gra, prawda?
    Dla mnie są dwa możliwe wyjaśnienia:
    1 – spory odsetek „non-response”, w dodatku skorelowany z niepopieraniem rządu
    2 – mówienie nieprawdy, ktoś chyba zresztą tak doradzał, zawsze mówcie że popieracie piss

    Wyniki wyborów samorządowych pokazują że jedno z dwóch może być na rzeczy.
    Jeszcze lepszym wskaźnikiem będą wybory do europarlamentu. Zgadzam się z Tobą, że Biedroń powinien iść do nich sam, żeby zobaczyć jaki ma elektorat (czyli elektorat zainteresowany świeckim państwem). Będzie to bardzo istotny eksperyment na żywym organizmie i powinniśmy kibicować a nie psy wieszać.

  616. GajowyM.
    11 lutego o godz. 17:32

    @jobrave

    „Odniosłem się do „moderacji” na blogach „Polityki”.(…).”

    Wiem, czytałem, choć nie wszystko rozumiałem, ale to z powodu nieznajomości stosownej terminologii, więc moja wina. 🙂

  617. Jakub01 godzina 16.24
    Bardzo, bardzo piękne życzenia i niespotykane, pozostaną za mną na zawsze.
    Serdecznie dziękuję ogromnie wzruszony
    Pozdrawiam

  618. Bar Norte
    11 lutego o godz. 19:04

    jobrave

    „„patrzę z przerażeniem na te 51 proc”

    Skąd się wzięło owe 51 procent masz wyjaśnione w omówieniu badania CBOS. Zresztą to jest stała tendencja w badaniach prowadzonych od trzech lat.(…)”
    _____________________________________________
    Dzięki bardzo. Ten artykuł wiele mi wyjaśnił.

  619. jobrave
    11 lutego o godz. 18:38

    Róznica 51% vs słupki poparcia piss wynika z różnicy zadowolenia z rządów piss (51) oraz na kogo deklarujesz głos (xx).
    Generalnie, rzuca się w oczy w Twoim komencie to, z czym kojarzysz cel polityki w opisywanych przypadkach. Odruchowo zapewne analizujesz pod kątem „co się mi/jemu opłaca”. Poliytyka w której chodzi o realizację celów jednostkowych nie jest polityką, a karierą. I to zapewne zniechęca. U nas nie ma innego celu, bo to zbiorowisko nauczone działać na celach ukrytych, premiujące kłamstwa i oportunizm na pokaz, cynizm i pazerność wewnątrz. Nie mamy więc polityki, tj definiowania i podnoszenia wzwyż wspólnego mianownika potrzeb wspólnych, mamy plemienne przepychanki. to jest źródło napędzjące puste populizmy, jadące na niechęci do tak uprawianej „polityki”.
    Kończy się na coraz szybszej karuzeli jednorazowych oszustów i elektoratu kandydatów na ofiary, co przynosi im jakoby godność pokrzywdzenia. Wszysko by zająć miejsce w sterowniku karuzeli z gwarantowanymi apanażami dotacji (już od 3% wyniku wyborczego! -patrz niesławne Razem), dopóki nas nie zrzucą.
    Biedroń tym co robi, jest tylko cwanym, dobrze ustawionym do karuzeli skoczkiem, z zamiarem wygodnego użycia katapulty płytkich emocji i ludzkiej dobroduszności. No i na prostej (by nie powiedzieć dosadniej) kalkulacji, że chciwość ludu (a pisze to Gekko, ekspert chciwości) by bez walki o zasady i przekonania wspólne załapać się „na trzeciego” pozwoli ugrać najwięcej, bo tanio.
    To tak w skrócie (hihi), na kanwie Twych inspiracji, nie dosłownie komentując, ale hm… do przemyślenia.
    Najważniejsze, że ten paradygmat możemy i musimy zmienić, bo te wybory to ostatnia na to demokratyczna szansa. Potem i bez tego – Budapeszt silnia.

  620. izabella
    11 lutego o godz. 19:10,
    Tak wysokie notowania Dudiego mogą wynikać z tego, że 30 proc. popiera go dlatego, że jest z PiS i „głęboko wierzący” no i za tego nura, kiedy wynurkował hostię ratując ją przed zbrukaniem. Prawdopodobnie ten drugi fakt ma również znaczenie dla niepisowskich katolików, poza dla niektórych liczy się „twarde veto”, kiedy to Duda „postawił” się Prezesowi – chodzi o niektore nowele do ustawy „reformującej” SN, czyli, że niezależny on jest – i to się też jakaś część wzięła za dobrą monetę, i ma w pamięci. No i szczupły jest, dość wysoki, sport uprawia, nieźle ubrany, po angielsku „szprecha”. Czego chcieć więcej? 🙂
    Też uważam, że nie należy wieszać psów na Biedroniu -należy się cieszyć, że lewica laicka ma takie poparcie, że wychodzi z cienia i ją wspierać.

  621. Gekko
    11 lutego o godz. 19:19

    jobrave
    11 lutego o godz. 18:38,

    Niewykluczone, że Biedroń, to karierowicz i egoista, ale można na to machnąć ręką w sytuacji, gdyby udało mu się „uruchomić” taką prawdziwą lewicę zdolną wpływać na politykę, można -oczywiście – dyskutować, cóż to takiego, ta prawdziwa lewica, zważywszy na to, że w deklaracjach Biedronia nie zabrakło elementów nielewicowych, ale- współcześnie – raczej trudno się natknąć na, jakąś znaczącą, czystą lewicą, tudzież prawicę – same hybrydy. Jeśli dowiezie te 16 proc., to byłoby super, byłby liczącym się koalicjantem, który mógłby wymóc realizację, choćby części swojego programu, a to już byłoby sporo.

    O właśnie w TVN24 Monika Olejnik wywiaduje Biedronia. Tłumaczy się m.in. ze swoich fantazji socjalnych.

  622. Jedno jest pewne- polityka o takim uroku osobistym, jeszcze nie mieliśmy. Wydaje mi się, że uda mu się uwieść całkiem sporo wyborców – kultura, elegancja, swoboda, pewność siebie, inteligencja, przystępność, jasny przekaz…

  623. @ jobrave / @ ALL

    Czuj się zmotywowany!

    Miałem wielką przyjemność po raz pierwszy od Wiosny widzieć Biedronia w KnI, w ramach wywiadu, z Olejnik M.
    Co za przyjemność!
    Zupełnie nie wiem, co my tu, w większości tetrycy przepełnieni żółcią i pretensjami robimy na blogu, ech, co my wyprawiamy.
    Przecież świat brzydki jest piękny, wszystko jest możliwe, trzeba tylko chcieć, potrzebny jedynie dobry przewodnik, jakiś autentyczny świeży pasterz, po prostu dobry, promienny człowiek na zły świat, któren on go zmienia (imagine).
    Dobry pasterz zmurszałych i pokrzywdzonych naftaliną to też dobry JAJARZ, a co. Na wszystkie, co i jak, szybko powtarza Ja, Ja, Ja… inkrustując przerywnikiem: my.
    I jak nie wierzyć, jak nie wierzyć w Jego, czyli siebie, to znaczy nas?
    Jako Gekko o filmowych proweniencjach poczułem to już kiedyś, to była krótka chwila, jakbym nie był w kinie, a sam się tą wiarą ubogacał, inwestował w nią ostatnie dutki na wnuczka (którego nie mam).
    Zapragnąłem podzielić się tym ze sobą, czyli z Wami raz jeszcze, choć przez chwilę:
    https://www.youtube.com/watch?v=UdTvu5oCmxM

    I kto śmiał się na Shreku, po tym, będzie to jego śmiech ostatni.
    🙂

  624. jobrave
    11 lutego o godz. 20:22

    Montaż tak dobrego przekazu w wykonaniu osobistym, live, zasługuje na oskara.
    Może kiedyś napiszę, jak się to robi…hihi.
    Ale raczej nie tu i nie za darmo.
    No, chyba że jakiś trajlerek puszczę. Na pewno. Jeśli będzie popyt.
    Ach, zapomniałem o ocenie treści. Jedny zdaniem: obyśmy nie ‚zasługiwali na to’: ‚jeśli nie my to brawo kto’?

  625. Gekko
    11 lutego o godz. 21:17

    We’ll make it. 🙂

  626. Pan Wiesiek

    “Dla mnie sprawa jest prosta.
    Jezeli Kaczyński kilkanascie razy spotyka się z człowiekiem, omawia szczegóły inwestycji, to znaczy że zawarł umowę.
    Zerwanie umowy zaś, ma skutki prawne.
    Jest też nazwa takiego zachowania- krętacz, oszust…
    Wiarygodność takiego człowieka spada w oczach ludzi przyzwoitych, do zera.”

    Czy na podstawie tego co zostalo powiedziane na spotkaniach, nagrane i opublikowane potrafi pan przedstawic warunki rzeczonej umowy?

    Dopuszcza pan sprzeczne wyobrazenia stron co do tresci takiej umowy? Jedna strona czuje sie wspoludzialowcem, ale gdy przedsieziecie upada zada by wszystkie jej naklady i wiecej pokryla druga strona?

    I drugie: ile pan sam sklonny bylby wylozyc na dowolna umowe nie majac pod to papieru?
    Nawet w relacjach ze szwagrem?
    PLN2.5 mln?

    To dlatego nie szanuje opinii w rodzaju tej wyrazonej przez pana.

    ml

  627. Mamy dwie strony tego zamieszania i zastanawiam się po której jestem?
    W zasadzie powinienem stać po polskiej stronie ale z drugiej strony kasa się należy choćby na otarcie łez.
    Muszę zapytać jak Edward Gierek stoczniowców; POMOŻECIE rozstrzygnąć ten dylemat?

css.php