Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

18.03.2019
poniedziałek

Polski bokser

18 marca 2019, poniedziałek,

„Przyjechałem się tu trochę intelektualnie poboksować, mocno stawiać polskie argumenty” – mówi skromnie polski bokser intelektualny (PBI) prof. Andrzej Przyłębski, ambasador w Berlinie. Przyjrzyjmy się, jak bije i jakie robi uniki polski bokser, który wystąpił na ringu „Sieci”, mając w swoim narożniku za sekundanta i masażystę braci Karnowskich. Zaraz po pierwszym gongu rusza do ataku. Miał zaproszenie na konferencję w Chemnitz, ale kiedy „analizował program” zauważył, że jednym z referentów ma być „niejaki Bartosz Wieliński, redaktor »Gazety Wyborczej«”. To „niejaki” daje nam pojęcie o wychowaniu PBI.

Ambasador jest bardzo niezadowolony z korespondentów niemieckich w Polsce. Nic im się nie podoba. „To dlaczego tak nie pisali i nie myśleli, kiedy koalicja PO-PSL przez osiem lat rujnowała kraj? Dlaczego wtedy nie informowali o tym, co tak bolało i wzburzało Polaków? O skandalach, aferach, bucie władzy?” – punktuje dziennikarzy ambasador, mając za złe, że media niemieckie nie mówiły (i nie mówią) tego, co mówił PiS – o Polsce w ruinie itp.

Polski bokser okłada niemieckie media ze wszystkich stron – są zglajszachtowane, jednostronne, przesiąknięte ideologią, nierzetelne. I – co najgorsze – ogromnie zamknięte na prawdziwą dyskusję, „nawet o Unii Europejskiej”. Jednostronne, bo biją tylko z lewej, lewy prosty, lewy hak, lewy podbródkowy, a wszystko to boli PBI. Boli go także, że antyeuropejska i konserwatywna Alternatywa dla Niemiec w mediach niemieckich nie jest traktowana jak należy. „Ich głosu po prostu nie uważa się za ważny. W Polsce takiego wykluczenia już nie mamy”.

W Polsce – idzie za ciosem PBI – „dwie najsilniejsze telewizje reprezentują linię obozu opozycyjnego, czasami bardzo ostro to wyrażając. W tej sytuacji rząd musi mieć kanał komunikacyjny ze społeczeństwem”, musi mieć „choć szansę”, by i jego argumenty wybrzmiały. Czyżby PBI, oszołomiony przez ciosy na głowę, jakie mu zadają media niemieckie, nie wiedział, że media polskie – bez względu na swoje poglądy – są wpatrzone w prezesa PiS, spijają każde słowo z jego ust, a gdy prezes wyda już z siebie jakąś myśl („wara od naszych dzieci”), to przeżuwają i przeżywają ją bez końca, aż prezes wydzieli jakieś inne „mordy zdradzieckie”? Kiedy tylko otworzy usta premier MM (a robi to często), prezydent czy ich ministrowie, Suski, Szczerski i inni – media są szczęśliwe.

PBI dzielnie odpiera „zakłamany atak propagandowy na Polskę”, a nawet ma pewne sugestie. Na przykład należy zdywersyfikować wymianę młodzieży. „Dziś ogranicza się ona niemal wyłącznie do spotkań polskiej młodzieży proeuropejskiej z natury z taką samą młodzieżą niemiecką. Czy nie miałoby sensu włączenie w tę wymianę polskiej młodzieży patriotycznej?”. Widzicie, jak zwinnie polski bokser dzieli młodzież na „lewicującą” i patriotyczną. Potrafi nasz bokser uderzyć poniżej pasa, potrafi. Umie także robić uniki. Zapytany o swoje słowa, że „sto lat niemieckiej polityki wobec Polski okazało się katastrofą”, odpowiada, że to było „skrótowe sformułowanie, że te sto lat było bardzo trudne”.

Pod koniec tej rundy PBI sięga po swoją krzywdę, a właściwie po krzywdę swojej żony. W październiku 1939 r. do jej rodzinnego domu brutalnie weszła rodzina niemiecka, a rodzina przyszłej małżonki PBI przeżyła w piwnicy u rodziny. „Gdy Niemcy uciekli, a oni weszli do swojego mieszkania, zastali pustkę: wszystko zrabowane, od mebli po sztućce”. Biedna rodzina pani Przyłębskiej, straciła na wojnie meble i sztućce.

Zazdroszczę.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 316

Dodaj komentarz »
  1. Kłopoty ze zwojami mózgowymi.

  2. Panie redaktorze !
    Dziękuję ,że wysłuchał pan tych jęków ambasadora , , jeszcze rok i pan wróci do swojej rodzinnej piwniczki i może dalej patriotycznie skomleć .
    , no , a ta Alternatywa tak mu się podoba ?!

  3. Kto wynajął tego „intelektualnego” boksera i do drużyny wstawił pod biało-czerwoną flagą?
    No powiedzcie kto?

    Wysłał go na ambasadora Polski do najważniejszego kraju Unii, z którym Polska ma największe obroty handlowe i najważniejsze interesy do załatwienia, bezpieczeństwa, rozwoju, fiansowego wsparcia. Wysłał go z misją ujadania na media niemieckie i na „sto lat niemieckiej polityki wobec Polski” – dlaczego nie trzysta, czy polityka Sasów nie była katastrofą dla Rzplitej? Cienki propagandzista na użytek najciemniejszego polskiego ludu poboksuje się „intelektualnie”. A gdzie interesy Polski? Czy od wyniku tego BI coś krajowi przybędzie. Nie. Jedynie chodzi o głosy wyborcze, i o satysfakcję z boksowania. I o satysfakcję z rządzenia 38-milionowym kraje z tylnego siedzenia w KC na Nowogrodzkiej. I z glindzenie o tym, że „serce Europy jest w Polsce”, o ile dobrze pamiętam przedostatni slogan wyborczy Prezesa Kaczora.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Najlepiej, gdyby młodzi polscy faszyści mogli jeździć razem na obozy z niemieckimi neonazistami. Mogliby się wzmocnić w braterskiej jedności i tak ubogaceni wracaliby łoić każdego, kto nie ma na szyi patriotycznego tatuażu gotykiem. Rodzinie Przyłębskich należy wypłacić reparacje za sztućce, którymi można by uczyć Francuzów. I nauczyć profesora germanistę, że właściwe słowo to glajchszaLtować – od gleichschalten, Panie Profesorze Najuczeńszy. Ale w koncu nie każdy zna niemiecki…

  6. Rozważania o szczęściu dotyczą różnych sytuacji i różnych podmiotów.
    Kiedy i w jakich okolicznościach może być szczęśliwym żołnierz zastanawiał się pisarz.
    Mój smartfon wie, że nie zawsze odpowiada precyzyjnie na moje pytanie, zatem stara się przedstawić kilka odpowiedzi z których mógłbym wybrać właściwą. Na pytanie kiedy żołnierz jest szczęśliwy otrzymałem taką możliwość wyboru; jak jest papierowym żołnierzem, jak jest ołowianym żołnierzykiem,jak służy w intendenturze, jak w siódmym niebie jest.
    Z pewnością niemieccy żołnierze kierowani na front wschodni czuli się mniej szczęśliwi niż ci skierowani w przeciwnym kierunku, ale i jedni i drudzy mogli mieć satysfakcję dopiero w siódmym niebie. Podejmowane próby jak stworzyć szczęśliwych żołnierzy nie przyniosły dotąd zadowalających rezultatów. Biochemiczne środki działały na krótką metę, a czasami prowadziły do nieszczęścia czy przestępstwa.
    W laboratoriach nie załamują rąk i nadal eksperymentują

    Do zbadania jest obszar w którym politycy czują się szczęśliwi. Nasz ambasador chyba dokonał złego wyboru, a może trafił na niewłaściwy odcinek frontu

  7. Abstrahując od merytoryki i stylu sztuki bokserskiej TW Wolfganga mnie w oko wpadł dziecinny wręcz błąd językowy. Pan Przyłębski, chcąc podkreślić zuniformizowanie niemieckich mediów w ich relacjach o Polsce użył terminu „zglajszachtowane“ co w ustach profesora, stypendysty kilku niemieckich i austriackich fundacji oraz tłumacza z języka niemieckiego jest błędem z gatunku kardynalnych i tym samym niewybaczalnych.

    Nie ma w języku polskim słowa „zglajszachtować“. Poprawnie powinno być: „zglajchszaltować“, bo tylko ten germanizm nawiązuje do niemieckiego oryginału, jakim jest czasownik „gleichschalten” („gleich” – „równy, jednaki, podobny” i „schalten” – „włączyć, połączyć, przyłączyć”. „Szacht“ (niem. Schacht) to w terminologii hutniczej część pieca do wytopu stali a w górniczej: poziom, pokład lub chodnik.

  8. Dyplomacja to też banicja. W Drewnianym talerzu rodziców zamykano w łazience bo dzieci na czas prywatki ukrywali korzenie. Tak sobie myślę,że J 23 mógł trafi do Mongolii.

  9. Jeszcze jeden który mocował się z cepem-premier na spotkaniu z sołtysami w Łowiczu.
    Nie źle musiał i jeden i drugi przywalić sobie w łeb bijakiem ucząc się cepować. Urodziłem
    się na wsi jak jeszcze dychał Stalin więc, na cepowaniu się znam. Im akurat odbija się
    ta nauka młocki na starość, pewnie wielokrotnie obili sobie łby. Nie zły wędrowiec z tego
    premiera,gdzie nie pojedzie to na wszystkim się zna, każdego zadowoli,co za inteligentny
    bachor z niego był.

  10. Że się Panu to chce czytać! Naprawdę żal mi Pana, redaktorze. Na szczęście ja nie muszę czytać tej krynicy mądrości.

  11. Tak redaktorze, już któryś z kolei dzień muszę wysłuchiwać w Poranku TOK FM o tym, co powiedział Jarosław K. Był tam dzisiaj obecny niesłychany cymbał (naprawdę nie chce mi się otwierać strony, żeby zaprezentować jego nazwisko) z mediów kościelnych. Twierdził, że w Polsce nie ma sojuszu ołtarza z tronem, a pedofilia w polskim kościele dotyczy tylko 0,3% tych zboczeńców w sutannach!!!
    Właściwie to on prerd – olił (cały czas cytuję Kutza) mniej więcej tak samo jak inkryminowany ambasador P.
    Z tymi Niemcami to mam za swoje tak, jakbym chciał lub był Niemcem. Nie jestem Niemcem, a Polakiem to już w ogóle. Otóż, co pewien czas muszę jakiemuś patriocie wyjaśniać, że Niemcy jak już kupują coś w Polsce, to wiąże się ów zakup z profitami dla Polski. Jak już nie potrafię sobie dać rady w tym boksowaniu, to pytam delikwenta o to, czy potrafi mi dać przykład takiego zakupu w najbliższym mieście, okolicy. Jak się ociąga, ja sypię przykładami Polaków (bynajmniej nie komunistów), którzy doprowadzili do zamknięcie okolicznych fabryk. Ludzie wylądowali na bruku bo Polak ich wypier – dolił (też za Kutzem), a taki ciul jeden z drugim będzie szczuł Niemcem.

  12. Bar Norte

    Wyznawca teorii i zbrodniczej praktyki neoliberalizmu oraz jego proroka Miltona Friedmana twierdzi w prelekcji na YouTube , ze roczne platnosci od dlugu zagranicznego wynosza 10 miliardow dolarow.
    Nie znalazlem objasnien na ten temat autorstw Leszka Balcerowicza a link przez Pana przeslany niedawno jest trudny do zrozumienia.
    Musze wiec tymczasem polegac na opinii Stanislawa Michalkiewicza, mimo ze trudno uwierzyc, zeby Polska placila za 30 miliardow dolarow w roku 1980 az 10 miliardow dolarow rocznie ( jak twierdzi polska wersja wikipedii ) a obecnie za 360 miliardow dlugu tez placimy 10 miliardow dolarow rocznie.

  13. Przyłębskiemu marzą sie spotkania młodzieży wszechpolskiej z niemieckimi neonazistami , aby jego teoria o złych stosunkach polsko-niemieckich przeszła w czyn . Stąd bierze się też nagła sympatia dla skrajnie prawicowej AfD , z którą PiS łączą nie tylko wspólne poglądy polityczne , ale także wspólna nacjonalistyczna niemiecko-polska nienawiść . Europa opanowana przez nacjonalistów, w której wzajemne resentymenty, zła przeszłość i nienawiść dyktują wzajemne stosunki , to typowo dla wiecznie wczorajszych wizja Europy.

  14. Troche racji pan Przyłębski ma- niestety.

    Nastąpiła konsolidacja i unifikacja przekazu medialnego w swiecie zachodnim.
    Niemieccy korespondenci reprezentują niemiecki punkt widzenia i rozpatrują wszystko pod kątem niemieckich interesów.
    To oczywiste, naturalne, przewidywalne.
    Czy ktoś realnie myśli, że może być inaczej?

    Teoria medialnego pluralizmu, obiektywnego przekazu informacji, niestety uległa praktyce, mającej niszczycielskie działanie.
    Przekaz może być tylko jeden.

  15. kooperatywaMondragon
    18 marca o godz. 18:36

    Obecnie, odsetki od polskiego długu, wahają sie w granicach 2-3%.
    Poprzednio, wzrost oprocentowania z ówczesnych 7% do 20-30%, załatwił nas.
    Nic nie stoi na przeszkodzie manipulatorom finansowym, by powtórzyc podobnie taką operację w dzisiejszych czasach.

  16. Co bokser planuje ze statusem tzw. Ziem Zachodnich i Odzyskanych. Czy to ziemie okupowane jak Donbas. Tak sobie myślę po unieważnieniu Jałty przez pisowskich hunwejbinów. Teraz tylko przesiedlenie chyba do Watykanu lub na Kresy.

  17. Wiesiek
    Naprawdę nie musisz sie wypowiadać na każdy jak nie masz o nim pojęcia . Prasa niemiecka jest bardzo zróżnicowana i od brukowej „Bild Zeitung“, mamy tutaj pełny przegląd tytułów i kierunków politycznych od prawa , do lewa. W Niemczech nie ma jednego moguła prasowego typu Murdocha, za to jest wiele mniejszych , samodzielnych wydawnictw.
    Co do publikacji prasowych na temat Polski, to są one rzadkie i raczej bardzo oględne . To PiS , jego politycy i media raczej próbują swoimi wystąpieniami prowokować niemieckich polityków i media , aby zepsuć wzajemne stosunki na wewnętrzne potrzeby propagandowe. W rzędzie takich działań zapisuje się też wystąpienie Przylebskiego. Takie wystąpienia ku żalowi PiSu z reguły nie znajdują żadnego oddźwięku w Niemczech.

  18. Z dystansu
    18 marca o godz. 19:29

    Nie jestem znawcą prasy niemieckiej.
    Posługuje się logiką uniwersalna dla świata zachodniego.
    Przekaz medialny jest prawie jednolity, jezeli chodzi o kluczowe zagadnienia.
    Bo to leży w interesie elit, posiadających media.
    Pozorny pluralizm, jedynie kanalizuje emocje i poglądy.
    Do poważnych dyskusji, dochodzi nieczęsto.
    Dominuje poprawność polityczna i konsensus.

  19. z dystansu
    „Prasa niemiecka jest bardzo zróżnicowana i od brukowej „Bild Zeitung“, mamy tutaj pełny przegląd tytułów i kierunków politycznych od prawa , do lewa.”

    Jako czytelnik „Der Spiegel”, „Sueddeutsche Zeitung” i „FAZ”oraz widz ARD i ZDF – mało nie umarłem ze śmiechu.
    Nie cenię ani Przyłębskiego, ani jego żony. Użycie terminu „Gleichschalten” w nieprawidłowej (choć popularnej w Polsce, złej formie) wystawia wykładowcy na niemieckich uczelniach fatalną ocenę. Ale tu ma absolutną rację.
    Demokratyczne i zróżnicowane media Niemcy mieli jeszcze w latach 90-tych XX wieku.
    Poprawność polityczna całkowicie tę różnorodność zdemolowała.
    Znających język zapraszam do internetowych wydawnictw w/w przeze mnie mediów.
    Mówią same za siebie.

  20. I o dziwo: zgadzam się z Wiesiem! 🙂

  21. Z p. Przyłębskim jest mi zupełnie nie po drodze, ale w kwestii niemieckich mediów ma trochę racji, a nawet więcej, niż trochę. Wiem to nie ze słyszenia, ani nie z relacji reporterów, ale sam próbuję czasami coś napisać, jeśli jest możliwość komentowania jakiegoś tekstu. Moje wpisy ukazują się, jeśli są „po linii i na bazie”. Jeśli są krytyczne, najczęściej się nie ukazują, lub – jeśli nie ma wstępnej cenzury – znikają zaraz po ukazaniu się.
    Dużo też mówi termin „Lügenpresse” (kłamliwa prasa) używany przez wielu Niemców.

  22. https://journal-neo.org/2019/03/17/germany-s-merkel-france-s-macron-plan-for-eu-naval-air-power/
    ===========

    Co do Niemiec, i Francji……
    Grają wlasną grę.
    Jest w niej miejsce dla Polski.
    Pod warunkiem, że będziemy mieli madre elity.

    Jestesmy dość ważnym krajem, pod warunkiem, że będziemy POWAŻNI.
    Lizanie butów Anglosasom, to nie jest powaga, tylko waga lekkopółśmieszna.

  23. Rodzeństwo, albo małżeństwo na szczytach władzy źle się kojarzy obywatelom, w każdym razie ja mam negatywne skojarzenia.
    Także sytuacja gdy rodzina zajmuje ważne polityczne stanowiska w państwie nie powinna być akceptowana w systemie demokratycznym.
    Ostatecznie jest tyle możliwości zatrudnienia i tyle zawodów pożytecznych, że nie ma co stawiać na rodzinne klany utrzymujące się na państwowym wikcie.

  24. ls42
    18 marca o godz. 20:10

    Raczej, nierealna koncepcja, sadząc po elitach krajów zachodnich.
    Nie myl przy tym nazwisk wynajetych polityków, z właściwymi gremiami decyzyjnymi, mającymi po kilkaset lat ciągłości.
    Stare nazwiska, stare pieniądze, mają bardzo stare przełożenie na realną władzę, więź kontaktów i zobowiązań.
    Tylko rewolucja mogła to zmienić, ale, nie doszło do niej w większości państw Starego Kontynentu.

  25. Ekspert ekonomiczny Zuber -dziś w TVN ŚWIAT na tele Starówki Poznania –
    * Dwa dni temu rząd ( Morawiecki ) zaprosił Niemców do projektowania samochodu ( ów ) z napędem elektrycznym !*
    Tak ,to niemieckie koło ratunkowe w obawie przed kolejnym niewypałem – tzn .zapowiedzi – terminy o milionie takich samochodów gonią a tu ….dupa blada ,
    Niemcy ratują , tam gdzie można zarobić sprzedają ich inowacyjne technologie a granice i bariery nie mają znaczenia .
    Przykładowo , dziś Putin ” uruchomił ” na Krymie dwie elektrownie – turbiny dostarczył Simens ( to dla uczczenia 5 lecia ” aneksji ” .
    Swięto lasu , a ten ambasador RP w Berlinie i bracia K .w ” SECI ” i ich poglądy polityczne dowodzą – to pożyteczni idioci .

  26. I przy tej okazji przyjaźni niemieckich z polskimi nazistami interesujące będzie, gdy ci piersi upomną się o 1/3 terytorium Polski, które jeszcze do niedawno było Niemcami. Aaaa, już wiem, co zrobią polscy naziści. Oni napadną na Litwę, Białoruś i Ukrainę, i odzyskają to, co im Stalin odebrał. Może panu ambasadorowi P o to chodzi właśnie? Już widzę jak bracia K w polowych mundurach maszerują w pierwszym szeregu na Wilno:
    https://www.dailymotion.com/video/x14k7pl

  27. @
    TW Wolfgang dyplomata wolnej RP a jego zona, pani az magister szafowa TK.
    Dziwny kraj.

  28. Oto prawdziwa twarz naszych niemieckich przyjaciół, którzy ponad wszystko wielbią demokrację i biją się do dziś w piersi za Holocaust i traktowanie Polaków jako podludzi:

    „W piątek wieczorem rada nadzorcza Volkswagena skrytykowała oświadczenie szefa marki Volkswagen Herberta Diessa, w którym użył on sloganu z obozu w Auschwitz.
    W tym tygodniu, opisując potencjał rozwoju marki Volkswagen na spotkaniu z pracownikami koncernu, Diess powiedział: „EBIT macht frei”, czyli „EBIT (zysk operacyjny) czyni wolnym”.
    W ten sposób sparafrazował słynny złowrogi napis: „Arbeit Macht Frei” („Praca czyni wolnym”), który Niemcy umieścili nad bramą wejściową do obozu koncentracyjnego Auschwitz zbudowanego w okupowanej Polsce, w Oświęcimiu.”
    żródło: gazeta.pl

  29. Media XXI wieku to czarna rozpacz. Dziennikarz oczekuje na payroll , czyli czek za pisanie pod dyktando tego , co wynagradza za „prace”.

  30. czy „szafowa” TK to jakaś nowa funkcja wymyślona nad Ebro?
    Dziwny istotnie to kraj, gdzie szafy wymagają zawiadywania…

  31. @Wiesiek 59
    wybacz Wiesku ale sie nie zgodze. Jestesmy waznym krajem dla kogo?
    Moglismy byc waznym krajem, moglismy wejsc do gremiow decyzyjnych UE, bylismy na najlepszej drodze. Ale to wszystko zostalo zaprzepaszczone. Teraz jestesmy tylko jakas obciachowa Republika Bananowa. Czyms tak egzotycznym jak lysy kot.

  32. quentin
    Jesli „Der Spiegel”, FAZ i SZ, są dla ciebie z poprawne polityczne , to polecam TAZ , albo Junge Freiheit.
    Ja zauważam juz jakaś różnice miedzy raczej lewicowymi „Der Spiegel „i SZ, a prawicową FAZ.

  33. Pomysł spotkań polskiej młodzieży , jak to Jego Ekscelencja Wolfgang raczył określić, patriotycznej z podobnie patriotyczną młodzieżą niemiecką ogromnie mi się podoba. Można by do tego celu wykorzystać np którąś z wysp na Bałtyku. Niedobitków pozbiera Kriegsmarine do spółki z naszą Marynarką Wojenną

  34. Dziwny to kraj, gdzie cytryna wcale nie dojrzewa,
    zaś szafy szafowej nie widziały drzewa.
    Są w TK montowane bez idei zen –
    zaprawdę wam powiem: taki miałam sen.

    Sny zaś miewam południem, gdy fala
    trolli kupnych, a nędznych na blog się zwala.
    Bywa, że jawi się mi nawet drabina Jakubowa…
    Ale o tym sza! Jam wszak postępowa!

  35. Termin „Lügenpresse“ używany jest przedewszystkim przez nacjonalistycznych demonstrantów z Pegidy. Stawianie tego marginalnego, nacjonalistycznego ruchu , wrogiego z resztą Polsce, jako Krynicy obiektywizmu , to tez chyba przesada .

  36. z dystansu:
    ja bym Ci polecił internetowy „Anti – Spiegel”. Istotnie, anty – systemowy. Tam rzeczywiście „jadą z tym koksem”.
    Problem tylko taki, że platforma ta jest finansowana podobno przez ludzi Putina…

  37. Polska obecność w UE i NATO jest dalej bardzo ważna dla Niemiec i to nie tylko ze względów gospodarczych, ale przedewszystkim jako strefa buforowa dzieląca Niemcy od Rosji .
    Polacy powinni sie poważnie zastanowić nad tym, czy to co jest dobre dla Niemiec , może także być dobre dla Polski ?

  38. quentin
    nie wstydź się , poleć . Ciekaw jestem skąd czerpiesz twoje wiarygodne informacje .

  39. Jaki rząd taki ambasador.

  40. z dystansu:
    „Ciekaw jestem skąd czerpiesz twoje wiarygodne informacje”

    To proste, klikam i mam. Palcem. Tak to działa.

  41. @Z dystansu
    Nie polecam. Kletin moze i klika tylko, ze wiadomo gdzie ten palec trzyma.
    A komputer to nie jest. O ile wiekszosc blogowiczow komentuje wstepniak albo inne wydarzenia, to grupa blogowych szambonurkow usiluje komentowac komentujacych nie majac nigdy nic istotnego do powiedzenia. Poczekaj chwile, a zaraz sie przekonasz jak szybko objawi sie paru innych oblechow w stylu okretynialej zabki czy jej kolejnego rycerza z g..na typu gajowy czy inny saldo.

  42. wiesiek59
    18 marca o godz. 20:02
    https://journal-neo.org/2019/03/17/germany-s-merkel-france-s-macron-plan-for-eu-naval-air-power/

    POPiS wysle 17- letniego ORP Slazaka na Baltyk, zeby sluzyl jako boja.

  43. Drabina Jakubowa:
    wskaż, który z moich wpisów nie jest związany tematycznie (nawet tych, gdzie robię sobie bekę z tłustej Baby, która wysiaduje zen) z tematem gospodarza.
    Jesteś typowym trollem: nie dość, że twoja umiejętność posługiwania się językiem pisanym jest się na poziomie żenua, to jeszcze co rusz wyłazi z ciebie zajadłość, mściwość i jarmarczne prostactwo.

  44. Z dystansu
    18 marca o godz. 19:29

    Linia programowa mediow swiata zachodniego jest kontrolowana przez sluzby specjalne na poziomie redakcji.
    Media sa narodowe w formie, ale neokonserwatywne i neoliberalne w tresci.

  45. wiesiek59
    18 marca o godz. 18:52
    ,, Obecnie, odsetki od polskiego długu, wahają sie w granicach 2-3%.
    Poprzednio, wzrost oprocentowania z ówczesnych 7% do 20-30%, załatwił nas.
    Nic nie stoi na przeszkodzie manipulatorom finansowym, by powtórzyc podobnie taką operację w dzisiejszych czasach.”
    Jak nie zaplacimy okupu za mienie, to stopy sie powieksza.

  46. Tak sobie myślę, że „skretyniała Żabka” i „rycerz z g.wna” to dowody miłości bliźniego, które preferuje filozofia zen.
    Do poziomu Słowianina brakuje jeszcze słów na „k…” i „ch…” zaprezentowanych dziś przez Stanisława.
    Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam: nigdy dość mowy miłości u postępowych anty-katoli.

  47. Panie Lubat
    Ja tyż ninawidzy lywactwa i tyż pupjeram PiS ta jak Pan i tyż jezdym Prawdziwem Poljakiem i Katulikim ta jak Pan ali niech Pan ni gada ży tu Panu censure robjum bu ja zawszy Prawdy piszy i na tem bloku jeszczy nik mie ni napisał ży muj kumędarz czeka na munderacji a ja piszy Polske Prawde którom kuministy i złodzieji si bojum. Pan Pasęt jaki je taki je i chocia ja si z niem ni zgadzam ali za Prawde bynajmiej ni munderuji bu kurlturarny je.

  48. @Kletin i reszta zataczajacych sie od wdychania wlasnych wyziewow i samouwielbienia oblechow blogowych. Jestescie blyskotliwi jak plwocina na sloncu . Berdyczow.

  49. @quentin t.
    18 marca o godz. 22:27

    „Ciekaw jestem skąd czerpiesz twoje wiarygodne informacje”

    To proste, klikam i mam. Palcem. Tak to działa.

    No jasne ! W internecie każdy kretyn może znaleźć to, czego szuka, zwłaszcza to, co wrzucił tam jakiś inny kretyn

  50. Marks:
    widzisz, Marksie, to zależy od palca ,którym zawiaduje – w końcu – głowa.
    Jak głowa kiepska – nic z tego nie wyjdzie.
    Ty sobie na przykład klikasz tu i klikasz i nawet gdybyś miał ze czterdzieści palców, to nic z tego nie wyjdzie. Palce niby są, ale głowa nie ta.

  51. Pytanie z „Milionerów”:
    – jakie życie wybrałbyś, nie mając żadnych talentów ani chęci do roboty, zaś jako cechy charakteru – chamstwo i zajadłość:

    1. Życie na Kołymie w latach budowy komunizmu
    2. Bycie niewolnikiem w Imperium R.o.m.a.n.u.m
    3. Praca na budowie Nowej Huty
    4. Leżenie bykiem na plaży w Hiszpanii na koszt innych.

    Uwaga: właściwego wyboru dokonasz zanurzając się w Prawdzie. Oczywiście, karma będzie miała w tym swoje znaczenie.

  52. @quentin t.
    18 marca o godz. 23:30
    Przynajmniej jesteś samokrytyczny

  53. Mad Marx
    18 marca o godz. 23:23
    Zauwaz jak sie rozhulal kletinek na blogu i od razu sprowadzil normalna wymiane uwag do poziomu rynsztoka, czyli takiego w jakim sam sie dobrze czuje. Zamiast rozmowy jest juz oganianie sie od muchy plujki.
    Wprost klasyczna metora trollowania bloga.

  54. Tekst mjut: przedstawiajac cudze opinie nie dyskutujemy z nimi. Wyszydzimy tylko tego kto je przedstawia i wyjdzie na to samo.

    To co wkladem p. Passenta to konstatacja ze polska narracje polityczna( czy szerzej: spoleczna) prowadzi Kaczor i jego wspolpracownicy.
    Reszta pluralistycznego spoleczenstwa, partie, episkopaty, artysci, felietonisci, pilkarze, matki karmiace czy pederasci sluza co najwyzej do komentowania slow Kaczora.

    By wykonac taki numer ( przeformatowac polska polityke) potrzeba bylo Kaczorowi zaledwie 2-3 lat.
    Zrobil to przy okazji i bez wiekszego wysilku.
    Moze inaczej- to spoleczenstwo i media ( tak te pro jak i contra) zrobily to za niego.

    W tej sytuacji polonizacja mediow nie na sensu. Media juz sie takimi zrobily: np. nikt juz nie chce czytac/ ogladac jak bardzo Polska powinna dostosowac sie
    do EU. Popyt jest na nazywanie polskich celow wobec innych.

    ml

  55. W kręgach zbliżonych do mieszkańców przytuliska meneli na Półwyspie Iberyjskim epitety typu „rycerz z g.wna” oraz „kretynka” uchodzą za wymianę uwag.
    A jak się ktoś oburzy, to polecę się poskarżyć, że on większy troll ode mnie.
    No, ale co robić? Gdzie pisać? Nikt mnie nie chce, nikt mnie nie lubi, no ale wszak z tłustej baby mogę zmienić się w Jakuba, fajnie tak będzie a przy tym genderowo, no i może szybko się nie poznają, że cała moja pisania na tym blogu to ściema?

  56. Teraz test- rozwiniecie mysli pp Przylebskiego/ Passenta:

    Mamy dwie partie polityczne o zblizonym poparciu:
    Nowoczesna i partia p. Korwina/ Mikke.

    Czy mozecie panstwo okreslic ktorej z nich bez porownania wiecej chocby w tak obiektywnym i wywazonym medium jakim jest “ Polityka”?

    Teraz pytanie trudniejsze: czemu tak sie dzieje?

    Zwyciezca w moim konkursie otrzyma jednorazowy dodatek pielegnacyjny oraz nowosc- opakowanie pampersow dla doroslych acz wciaz jeszcze w pretensjach- nadajacych sie pod stringi.
    W sam raz na wakacje na jachcie na Morzu Egejskim.

    ml

  57. wiesiek59
    18 marca o godz. 19:48

    Z dystansu
    18 marca o godz. 19:29
    Nie jestem znawcą prasy niemieckiej.
    Posługuje się logiką uniwersalna dla świata zachodniego.
    Przekaz medialny jest prawie jednolity, jezeli chodzi o kluczowe zagadnienia.
    Bo to leży w interesie elit, posiadających media.
    Pozorny pluralizm, jedynie kanalizuje emocje i poglądy.
    Do poważnych dyskusji, dochodzi nieczęsto.
    Dominuje poprawność polityczna i konsensus.
    _______________________________________________
    No właśnie! To oburzające! Jak oni tak mogą, to znaczy -posługiwać się tą „uniwersalną logiką świata zachodniego”, a logika świata wschodniego to już w ogóle się nie liczy?! Ja też, z łezką w oku, wspominam czasy sprzed 1989 roku, kiedy chcąc wyrobić sobie zdanie na temat tego, co dzieje się u nas i na świecie, sięgałem po „Trybunę Ludu”, czy „Żołnierza Wolności”, tudzież „Gazetę Krakowską” – o innych periodykach prezentujących poglądy polityczne różnych środowisk- nie wspomnę, podobnie jak o radiostacjach i stacjach tv. A gdy i tego było mi mało, wówczas sięgałem po „Prawdę”, „Izwiestia”, „Komsomolską Prawdę”, a nierzadko po czechosłowackie „Rude Pravo”.

    A Niemcy są po prostu podli, kiedyś to przynajmniej ci z NRD byli w porzo i spoko, ale po 1989 porobiło się przeszli na logikę zachodnią. Pretensje Andrzeja „Wolfganga” Przydupskiego do szwabskich dziennikarzy są -ze wszech miar – słuszne, on chyba lepiej wie, co się Prezesowi podoba, a co nie!

  58. @
    „Rude Pravo”-„Wredne Pravo”, o rany @jobrave czytales to?! Mnie jakos nigdy w lapy nie wpadlo a swego czasu poszukiwalam, bo kawaly krazyly na temat tej gazety wiec bylam ciekawa. Dziwna rzecz ale nie moglam we Wroclawiu znalezc nawet w empiku.

  59. kooperatywaMandragon

    Pan nie zauważył w notce wiki informacji o zmianie podstawowych parametrów okreslających poziom zadłużenia w 1980 i obecnie. Jeśli pan przeliczy na obecne dolary ówczesne zadłużenie to pan uzyska inne wartości. Tamte 10 miliardów dolarów to nie jest dzisiejsze 10 miliardów dolarów. Podobnie jest z przeliczeniem wartości eksportu w dolarach, który określał możliwości spłaty.
    Zresztą mowa jest o eksporcie który wielokrotnie wzrósł od tamtych lat.
    Nie wspominając też o różnym oprocentowaniu.

    Tak więc spokojna głowa, tym bardziej, że wydatki budżetowe pokrywane z kredytu będą cięte jak sadzę od maja przyszłego roku czyli po wyborach prezydenckich.
    Morawiecki jako bankier zaliczył już notę negatywną agencji ratingowej co go kosztowało sporo nerwów, więc tę lekcję dobrze pamięta. Świadczą o tym wypowiedzi jego ministry finansów Czerwińskiej.
    A jesli wybory wygra opozycja to będzie podobnie. Ostatno czytałem wywiad z Markiem Belkią – z niezwykłym sentymentem i rozżewnieniem wspominał w nim okres gdy ratował kraj przed tzw „Dziurą Bauca” sugerując, że z radością jeszcze raz by sie tego dzieła podjął. Nie tylko on zresztą to deklaruje.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Dziura_Bauca

    Co do Macrona … .
    To łabędzi śpiew, oznaka słabości politycznej. Macron metodami policyjnym tej frustracji, buntu nie osłabi. Pozostało mu referendum, które zadecyduje o jego losie politycznym. Referendum jak piszą lezy już na stole.

  60. Felieton red Passenta jak zwykle wszystko zgrabnie, krótko i w punkt.
    Tylko pozazdrościć takiej umiejętności wyrażania swoich przemysleń.
    Wspaniała lekcja dla czytających i oczywiście chcących z niej skorzystać.

    Sfora nieudaczników, która opanowała kraj jest zatrwarzająca.
    Właśnie obejrzałam w „Tak Jest” program zatytułowany: „Skarbówka zatrudnia duchownych”. Polecam dla osób z silnymi nerwami.
    Oprócz info na temat wiądący dowiedziałam się np, że Głódź zarabia z tytułu, ze zrobiono z niego generała kilkadziesiąt tysięcy miesięcznie.
    To taka ciekawostka.
    Powsadzano tych wysłanników Bożych wszędzie gdzie się da.
    A podatnik chce czy nie musi na tych darmozjadów płacić.
    I nie ma prawa protestować. Nawet nie może łobuzów rozliczać z ich pedofilii.
    To się w głowie nie mieści.
    Taki Kościół zasługuje na zniszczenie.
    pazerność, rozwięzłość, naciągactwo biedaków, żerowanie na najbardziej vulnerable.
    Dzieciach i staruszkach… to główne cechy go dzisiaj charakteryzujące.

  61. jakub01
    19 marca o godz. 0:21

    @
    „Rude Pravo”-„Wredne Pravo”, o rany @jobrave czytales to?!
    […]”
    ________________________________________________
    No coś Ty, to był organ Komunistycznej Partii Czechosłowacji. „Rude Pravo”, czyli „Czerwona Prawda”, ale „rudy” to też po czesku m.in. „rudowłosy”, a wiadomo, że rudy, to fałszywy :).

  62. @jakub01

    Piszesz ciekawie, ale czasem ponosi Cię nieco za bardzo.
    Przykre jest od Ciebie słyszeć epitety typu „kretynka” czy „skretyniała” pod adresem koleżanki blogowej.
    Pamiętam jak bardzo nie podobały Ci się podobne ataki kierowane w Twoją stronę.
    I słusznie.
    Dlatego mam prpozycję.
    Jak czujesz, że Cię ponosi, to przerwij pisanie na 15 minut. Po chwili napewno znajdziesz słowa, które nie będą wyzwiskami.
    Bo te nie tylko kończą jakąkolwiek wymianę zdań, ale rodzą wrogość.
    I temu trudno się dziwić, że reakcje będą adekwatne.
    Jednym słowem następuje eskalacja złych emocji, a przecież Ciebie jako osobę uprawiającą Zen coś takiego napewno nie bawi.

    Pozdrawiam.

  63. Panie Redaktorze,
    Mam siłę czytać komentarze pod Pana wpisem, ale zamiaru nie mam wcale.
    Czyli ochoty. Bo one wnoszą? Są miałkie, ujadliwe, nie wiadomo po co.

    Aczkolwiek, po północy może pojawić się nagle komentarz spokojny, poprawny i informujący interlokutora (który notabene ględzi jakby był z jakiejś kooperatywy).

    Aczkolwiek znowu, jeśli coś „leży na stole”, to nie znaczy, że nic tylko wziąć i puścić ruch. To znaczy, w tych zachodnich idiotycznie idiomatycznych językach, że coś jest „brane pod uwag”. Francuskie referendum mogłoby się odbyć razem z wyborami do PE, czyli 26 maja. Zatem decyzja musi zapaść „na dniach”. A jakie pytanie referendalne? Wiadomo, że nie będzie dotyczyć odwołania prezydenta Republiki Francuskiej. Chodzić może ew. o reformę parlamentu, zmniejszenia ilości deputowanych i ograniczenia liczby ich kadencji. Czy to ma zadecydować o losie politycznym Macrona? Czy TAK oznaczać będzie MOŻE, a NIE jedynie CHYBA?

    Kilka tygodni temu, gdy znane mi blogowiska już widziały Macrona na śmietniskach historii zrobiłem sondaż wśród znajomych politykierów o tym, w jakiej kolejności opuszczać będą swoje obecne stanowiska przywódcy zachodni: Merkel, May, Macron i Trump. Osobiście sądzę, że Macron odejdzie ostatni (Merkel przed May przed Trumpem).

  64. 404
    19 marca o godz. 0:53,
    Tak, też oglądałem ten program – dziewięciu kapelanów! Przy okazji była też mowa o czarnym arcypasterzu Głódziu, który bierze kilkanaście tysięcy złotych generalskiej emerytury.

  65. Pan Pręzet Tromb wygra bo un kocha Marud Polski a tam mjeszka Pulonia Polska która na Niegu bendzi głusować bo un mur naubkoło Hameryki wielgi mur wymurował żyby uchoćce islaministyczny tam ni wlazły i ni gwałcili Naszych Polskich Kobit i bumbami ni szczylali tak ja tyn co w trambaju w Gulandii wczora wymurdowała ludzi. Tak je Prawda. Śmjerdź Wrogum Ujczyzny! Ńich Żyji Wielga Polska!

  66. @jobrave
    19 marca o godz. 1:11

    PO przeczytaniu Twojego wpisu ponownie wróciłam do tego programu, żeby sprawdzić, czy się pomyliłam.
    Okazuje się, że i ja i Ty mieliśmy rację.
    Głódź ma kilkanaście tysięcy emerytury i kiladziesiąt tysięcy oprócz tego zarabia.
    Tę informację podał facet z Razem w 6:14 minucie tego programu.
    Czy to nie jest skandal?
    A po co ci tzw duchowni w skarbówce?
    Nie umiem tego pojąć.
    I tym sposobem mamy rusycystkę zrobioną na Barbi za 65 patyków miesięcznie, Obirków z Pcimia za miliony, księży co się nad forsą modlą, Misiewiczów od obrony narodowej, pracownika sklepu z małymi rybkami co obecnie dyrektoruje w fabryce, zaopatrujące NATO w proch i jego pochodne, Bochenka, który ostatnio awansował na wybitnego specjalistę, więc z dużą gażą, chociaż pojęcia o tej specjalizacji nie ma, itd, itd.
    A opozycja robi wszystko, zeby dostarczać tym przekrętnikom materiałów do dalszego mamienia plebsu. Taka strasznie nowoczesna się zrobiła.
    I jak tu się nie załamać.
    Kradną na każdy możliwy sposób.
    Ktoś porównywał PIS do PRLu, czy PZPRu.
    To by wtedy absolutnie nie przeszło. Jakkolwiek ktoś tamtej partii by nie lubił, to takie na wydrę rwanie tego sukna pod siebie nie miało szans być tolerowane.
    Kościół też zachowywał się znacznie bardziej godnie.

  67. Głódziowi żałują i innym kapłanom. A tu mamy finansowanie dziennikarzy RT z polskiego budżetu.
    Czy to w ramach walki z kondominium, które zaprowadził Tusk?

    Instytut Współpracy Polsko-Węgierskiej, który miał zajmować się krzewieniem wspólnego dziedzictwa, stał się propagandową machiną PiS. Jego prace rocznie kosztują podatników 6 mln zł. Na razie pieniądze poszły m.in. na tłumaczenie tekstów dziennikarki występującej w kremlowskiej stacji TV RT.

    Dziennikarka Mariann Őry regularnie występuje w proputinowskiej RT, a polski rząd z pieniędzy podatników finansuje tłumaczenia jej tekstów, które następnie Instytut Współpracy Polsko-Węgierskiej publikuje na swojej stronie.

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/instytut-wspolpracy-pis-u-i-fideszu-jak-rzad-za-miliony-krzewi-milosc-do-orbana/73nwlrz

  68. Jeszcze podaję link do innego programu, który naprawdę zasługuje na obejrzenie.

    https://www.tvn24.pl/czarno-na-bialym,42,m/trudna-mlodziez-zagrozona-bezdomnoscia-wyjscie-na-prosta,919571.html

    Kaczyński w świętym oburzeniu krzyczy, że będzie walczył o nasze dzieci, każe rodzić kobietom nawet bezmózgowce, a tu w tym programie jest pokazane jak oni dbają o dzieci.

    Zamykają dobry ośrodek dla młodzierzy z problemami, bo w tym miejscu jakaś gruba świnia chce zrobić ośrodek do szkolenia swojaków prawników.
    A to wszystko z zarządzenia Ziobry i jego zastępcy świniaka, którego Wójcikiem zwą.

    Ten spasiony prosiak twierdzi, że koszt na każdego młodzieńca jest zbyt wysoki i stąd ta decyzja. Problem w tym, że koszta obliczono w momencie, kiedy przesiedlono już większość chłopców i zostało tylko dziewięciu.
    A wiadomo, że psycholog, nauczyciele, wychowawcy, itd też muszą zarabiać na utrzymanie. Więc i miejsca pracy są przy okazji.
    Ale oni wolą sołtysa z Pcimia, mgr Przyłębską na stanowisku, jej męża Wolfganga w Berlinie, żeby niszczył nasze kontakty z Niemcami i innych pasibrzuchów za wielkie pieniądze utrzymywać.

    Dzisiaj wycierają sobie gęby niby w obronie dzieci. A robą kompletnie coś przeciwnego.
    Krzywdziciele!!!!!

    Tak czy inaczej. Reportarz zdecydowanie polecam.
    Gratuluję reportarzystom.

  69. @teo
    19 marca o godz. 4:07

    Wychodzi na to, że tłumacze w Polsce to bardzo lukratywne zajęcie.
    Nie mogę sobie w tej chwili przypomnieć, ale ostatnio coś czytałam, że miliony poszły na łumaczenia tekstów niemieckich.
    O już wiem. Prokuratura tłumaczyła, że koszt tłumaczenia tekstów Brik…nera (tego kuzyna, co prezes nie chciał mu zapłacić) to koszt wielu milionów.
    Te miliony w Polsce to chyba po ulicy się dzisiaj walają.
    Bogaty kraj się zrobił.

    To tak jak z całą trumpowską ekipą (w szerokim znaczeniu) wszyscy powinni wylądąwać na państwowym garnuszku za kratami i być pozbawieni wszelkich „oszczędności”

    Ps. A odnośnie RT, to niektóre programy są naprawdę ciekawe.
    Pozatym pokazują czasem sprawy, o których druga strona milczy, albo modyfikuje. W zależności od linii.
    Jednym słowem warto i jedne i drugie czasem porównać.
    Poziom zdecydowanie nie TVP.

    Tej akurat redaktorki nie kojarzę.
    Ale z ciekawością zajrzę pod link, który zamieściłeś.
    BTW to wszystko wygląda jak pranie pieniędzy, te ich „fundacje”

  70. @jobrave
    Oj wiem. Oczywiscie, ze to nie mialo nic wspolnego z rudym kolorem. Wiem przeciez co to za gazeta. Propagandowka jak nasza Trybuna czy sowiecka „Prawda”. Ale tak sie wowczas z „Rudego Prava” zartowalo. Myslalam, ze wiesz?

  71. @jobrave.
    Nie czytywalam wowczas partyjnej prasy bratnich narodow. Wystarczala mi polska . A za gowniarza to Murzilka i Krokodyl.

  72. @404
    Zwracam sie do zabki tak jak ona do mnie,skoro tak lubi. Kazdy jej wpis jest najpierw proba oplucia mnie (kretynka, idiotka, tluste babsko, itp.), potem rozpaczliwym poszukiwaniem kogos, kto jej w tym opluciu bedzie towarzyszyl ( jak na razie to gajowy i kletin a w porywach saldo i symetryczny, ale oni akurat wszystkich opluwaja a Saldo tradycyjnie woli Mag). A po tem probuje podjac jakis temat.Nie zauwazylam abys kiedykolwiek zwrocila tym osobom uwage na niestosownosc takich wyrazen. Nawiasem mowiac skad wiesz co powinien a czego nie powinien czlowiek praktykujacy zen? Cwiczysz? To pogadajmy. Ja nie jestem czlowiekiem poprawnym ale szczerym. I cenie sobie szczerosc wypowiedzi i zachowan nawet jesli ktos jest wobec mnie chamski. Widac taka jego natura. Zupelnie mnie to nie wzrusza. A jak go ponioslo to tez mial prawo. Wiesz, ja najbardziej nie znosze kiedy g..no udaje torcik czekoladowy.

  73. @404 przejawiasz pewna schematycznosc myslenia i trudno ci czasami poza ten schemat wyjsc. Nie zawsze wyzwiska rodza wrogosc. U takich ludzi jak ja niczego nie eskaluja, co wiecej czasami mnie bawia do lez. Kto nie ma luzu w poczuciu humoru i traktuje siebie samego ze smiertelna powaga ten nigdy nie pojmie mojej postawy. Ale tez nie zamierzam nikomu sie z tego spowiadac, bo niby po co? Kiedy proponuje gajowemu zeby znowu rabnal glowa w drzewo to samo wyobrazenie czegos takiego smieszy mnie do lez, co sprawia, ze ja tego faceta nawet momentami lubie. Swiat jest bardziej zlozony niz zasady, ktore uwazasz za uniwersalne,choc to tylko tzw.zasady dobrego wychowania. Odebralam bardzo staranne wychowanie i wiele lat zycia kosztowalo mnie pozbycie sie go.
    Roznorodnosc przezyc nigdy nie zaszkodzi
    Jesli sie czlek przy tym nie bardzo zasmrodzi
    A gdy i to nawet i tak nic nie szkodzi
    Bo wlasciwie mowiac -kogo to obchodzi
    Hej!
    (S.I.Witkiewicz.)

  74. @jakub01
    19 marca o godz. 4:50

    Nie zauwazylam abys kiedykolwiek zwrocila tym osobom uwage na niestosownosc takich wyrazen

    Pamiętam dokładnie, że występowałam w Twojej obronie jak na blogu ateistów zaczęli Cię prześladować. Tutaj też próbowałam zwracać uwagę osobom, które Ciebie brzydko nazywały.

    Nie wiem o co poszło między Tobą, a żabką, ale napewno nie było to coś zasadniczego. Z jej tekstów, które czytałam na przestrzeni czasu wyłania się osoba b. wrażliwa na ludzką krzywdę i zawsze próbująca walczyć z siłami powiedzmy zła.
    Moze czasem robi to zbyt frontalnie, czy z zaperzeniem, ale napewno nie z podłości.
    Też ma duże poczucie godności, podobnie jak i Ty, więc nie umie przejść do porządku nad inwektywami.

    Myślę, że czy z Zen, czy bez niego to jeżeli zechcecie obie zrobić rozejm, to i Wam i innym wyjdzie to na zdrowie.
    Chodzi o to, że najpierw trzeba zawsze zacząć zmiany od siebie. A druga osoba will follow.(Chyba że mamy doczynienia z saldo mortale. Ale to przypadek beznadziejny)
    Zresztą jestem pewna, że Ty to wiesz sama.
    Tak czy inaczej pozdrawiam i serdecznie życzę powodzenia.
    Życie jest za krótkie, żeby je tracić na taką wymianę zdań.

  75. Bar Norte poprzedni wpis – nie czytuję Wyborczej systematycznie a już na pewno nie zaglądam na konto red. Surdela na Twitterze; z tego co się doczytałam dziennikarz mieszka w Wenezueli od dłuższego czasu i przesyła swoje relacje krytykując zarówno byłego jak i obecnego prezydenta. Wypowiedź Boltona wkraczała poza granice politycznej przyzwoitości, stąd jak przypuszczam reakcja dziennikarza.
    Cała sprawa pobicia jest niespójna, bo jeśli worek na głowie i dziesiątki ciosów (zdjęcie pozwala wyobrazić sobie „jatkę”) to usłyszenie i zanotowanie w pamięci pozorowanego wystrzału dla mnie jest mało przekonywujące. Kolejną wątpliwość budzi niechęć powrotu poszkodowanego do kraju, tym bardziej że czytamy o niskim standardzie tamtejszych szpitali i braku leków spowodowanym sankcjami.
    Intuicja mnie najczęściej zawodzi i to ona podpowiada mi do znudzenia podobne akcje Białych Hełmów gdzie ktoś czerpał korzyści z pozorowanych ataków. Sam napisałeś o skromnej (żadnej) roli polskiego dziennikarza w historii ludzkości. Chyba że – „szukajcie kobiety”. Co ty o tym myślisz?

  76. @404
    „Pamiętam jak bardzo nie podobały Ci się podobne ataki kierowane w Twoją stronę.”
    Nie – ataki, bo te sa dopuszczalne jak najbardziej ale insynuacje i zwykle juz klamstwa. A to roznica. Bronilam tez twojego prawa do obrony z tych samych powodow. Atak tak, o ile jest to z tzw. odkryta przylbica i polega na wymianie argumentow. Nie razi mnie wowczas wcale gdy ktos emocjonalnie wrzasnie do mnie – zdurnialas?! Na leb upadlas?! Ale jesli ktos przekreca tresc mojej wypowiedzi i robi to w zywe oczy to z nim jade jak ze stara kobyla, bo sam mnie z wszelkich zasad uprzejmosci zwolnil.

  77. @404
    Za probe mediacji dziekuje ale nie odczuwam potrzeby zmiany swojego nastawienia do kogokolwiek. Jestem tez juz troche za stara na to aby raczono mnie uwagami wychowawczymi jakie mi fundujesz, tym bardziej, ze – daruj- ale sa nieznosnie trywialne. Bez obrazy. Nara.

  78. @jakub01
    19 marca o godz. 5:01

    Nie wiem co rozumiesz pod mianem „dobrego wychowania”
    Bo nie sądzę, że o pozory chodzi. Takie jak: całuje rączki, ę, ą, itd
    Bo takie zachowania kiedys dulszczyzną nazywano.

    Dobre zasady zawsze są dobre i nie warto się ich pozbywać.
    To nie ma nic wspólnego ze schematycznym myśleniem.
    Rozumiem, ze kazdego czasem może ponieść,
    Ale zawsze warto sobie przypominać pewną mądrą rzecz: nie odczucia będą mną kierowały, ale ja nimi.
    A mając zdrowe podłoże napewno wyjdziemy z tarapatów z twarzą, co nie będzie jej w lustro przykro spojrzeć.

    Robienie przykrości drugiemu może dać tylko chwilowe zadowolenie.
    Na dłuższą metę pozytywne relacje dają znacznie trwalsze to zadowolenie.

    Nawet na tym blogu pojawia się jednostka, która widzi cel swego życia tylko w dopiekaniu innym. Jest to albo choroba psychiczna, albo psychopatia.
    Jestem pewna, ze samotność rozwiewają mu tylko te momenty kiedy tu się pojawia.
    Nie warto naśladować tego ktosia.

  79. „Wolność telewizyjnego rapera”

    Jakie to wszystko oczywiste
    jakie to wszystko doskonałe
    poznałeś swoją wolną przestrzeń
    więc tańcz
    i nie przekraczaj miary
    łykaj te kluski legalistów
    i hollywoodzkie hamburgery
    gdy mówią ci
    że nie masz racji
    to przymknij dziób
    i zmień maniery
    tu nie potrzeba już mądrali
    co podważają
    wywracają
    tu miłość twoja jest potrzebna
    do tych
    co ci ją narzucają
    jak nie masz grosza
    toś jest frajer
    który nie dostał się do kasy
    więc sprytnie ustaw się w kolejce
    bo Polskę dzielą już na klasy
    czyś nielegalny?
    albo przygłup
    i pytasz się
    po co to było?
    to było
    by tych
    co dziś pytają
    bić zgodnie z prawem
    w głupie ryło

    /znaleziono w „Przebierańcach 1989” w książce wydanej przez ZLP w Krakowie/

  80. @404
    Ach i to jeszcze, ze sa ludzie, dla ktorych zasady sa wszystkim, bo samodzielne myslenie sprawia, ze sie gubia w rzeczywistosci. Ja naleze do ludzi, ktorzy kieruja sie wlasna ocena sytuacji a nie jakakolwiek zasada.
    Albo jestes panem swojego zycia albo jego niewolnikiem. Jesli panem, to masz wlasne kryteria o ile nie krzywdzisz nikogo i nie lamiesz prawa, j esli niewolnikiem, to inni ci dyktuja w co masz sie ubrac, co masz jesc, w co wierzyc, jak sie zachowac, itd. Dyktuje ci to rodzina, spoleczenstwo, narod, religia, kultura czy co tam jeszcze sobie pomyslisz. Zen uwalnia od uzaleznien. Wszelkich.Wszyscy mistrzowie powtarzaja, ze stan swietosci i czystosci jaki osiagasz w pewnym momencie jest uluda i musisz sie takiego stanu pozbyc tak jak wszselkich poprzednich jakie cie nawiedzily, po czym wrocic na „targowisko”, czyli uprzytomnic sobie, ze jestes zwyklym czlowiekiem a tzw. oswiecenie to cos z czym przyszedles na swiat i nie ma w tym ani nic niezwyklego ani wznioslego, wiec wybuchasz smiechem kiedy sobie uzmyslowisz jakie wyobrazenia mialas na ten temat. Ale to wymaga nieraz wielu lat cwiczen. A nieraz 10 minut. Pa.

  81. @jakub01

    to z nim jade jak ze stara kobyla, bo sam mnie z wszelkich zasad uprzejmosci zwolnil

    Nikt nie jest w stanie Ciebie zwolnić z zasad. O ile je oczywiście ktoś ma.
    Jedynie Ty decydujesz, czy siebie zwolnisz. Ale wtedy jak mówią pokazujesz swoje drugie ja.
    Dać się sprowokować do zniżenia siebie? tzn nie panować nad sobą.

    Oczywiście, że są sytuacje, że trzeba się bronić i prawdą jest, że mnie też przykrości spotykały, ale muszę przyznać, ze starałam się do inwektyw nie uciekać, chociaż w moim kierunku one padały i byłoby znacznie łatwiej je użyć. Tylko że wtedy ja w moich własnych oczach stanęłabym na tym samym poziomie co ta druga osoba.

    Jak powiedziałam wcześniej, czasem są wręcz konieczne, ale na szczęście rzadko.

    Poza tym nie jest moim celem nauczanie, czy wychowywanie. Chociaż tak to pewnie wygląda, ale robię to z życzliwości do Ciebie.
    Nie chcę zeby Ciebie odbierano jak taką hurra babę.
    Bo sądzę,że taka nie jesteś.

  82. @404 Kierujesz sie w swojej uprzejmosci do innych zasada , nawet jesli ich nie znosisz? To wlasnie dulszcyzna oczko wyzej. Wyzszego rzedu obluda. Ja kieruje sie jak najbardziej tym co czuje, tylko, ze …bardzo dobrze wiem co czuje. Malo ludzi jest tak swiadomych wlasnych odczuc, iz nie mam zadnej potrzeby dowartosciowania sie w jakikolwiek sposob. W zupelnosci wystarcza mi to czym jestem. Nie zalezy mi na czyims zdaniu, czy sympatii. Zawsze bedzie ktos kto cie lubi i ktos kto cie opluje, a za chwile bedzie na odwrot. Tak na prawde ludzie kieruja sie wylacznie emocjami, tyle ze nie sa ich swiadomi, nie umieja zajrzec we wlasny umysl. Bo najpierw trzeba umiec skoncentrowac ten umysl. No i na tym wlasnie polega zen. To umiejetnosc skupiania uwagi. Zadnej innej definicji zen juz nie ma.

  83. @404, owszem broniłam Cię na blogu ateistów i tutaj, ale to z poczucia przyzwoitości i bezinteresownie. Ostatnio też się naraziłam na LA w zmasowanej akcji (w jedności siła) przeciw innej koleżance. Tak, że dziękuję za przychylną mi ocenę i próbę pojednania. Niestety, ktoś kto opluwa publicznie moje dzieci, insynuuje nielegalny pobyt i małżeństwa zawierane dla obywatelstwa nie zasługuje na przychylność, powiem więcej będzie mu to zapamiętane.
    Zapamiętany też będzie tekst o narodzie polskim spłodzony przez @Jakub01, a właściwie zlepek cudzych opinii pod którymi się podpisuje i okrasza właściwą jej rubasznością. O to poszło, o paszkwil na temat Polaków tu cytuję:
    jakub01
    14 stycznia o godz. 18:31
    @Pombocek
    Nie rozumiesz, bo tu nie ma nic do rozumienia. Zadnego skomplikowanego procesu. Zbydlecenie narodu niewolnikow, ktorego inteligencje wyrzynano w kazdym pokoleniu, Polacy juz chyba genetycznie nie sa zdolni do tworzenia „dobrego materialu ludzkiego”.Trudno robic komus zarzut z tego, ze przetrwal wojne ale faktem jest, ze przezywaly raczej jednostki egoistyczne, a nie te wrazliwe. Wrazliwcy pierwsi szli pod noz. Dalej , fale emigracji, ktore wyplukaly spoleczenstwo juz nawet nie z wrazliwych ale tych przedsiebiorczych i odwaznych, myslacych. Dalej celowa degrengolada komunistyczna tych, ktorzy pozostali, dolowanie nielicznych wartosciowych, ktorych niedobitki ostaly sie po wojnie. A wszystko to unurzane w spolecznym alkoholizmie. Jestesmy narodem ludzi zdegenerowanych, psychicznie chorych.Powinno sie leczyc caly narod ale kto i jak mialby to zrobic? No dobra, pare osob sie tu obrazi. Ale na tym blogu pisza ludzie, ktorzy nie tylko sa wyksztalceni ale i myslacy, czyli ulamek promila spoleczenstwa polskiego.Polaka cechuje zawisc o to, ze sasiad ma o morge wiecej i za to zatluklby siekiera. Mentalnosc chlopa panszczyznianego uleglego jedynie wobec wladzy, ktora szanuje za przemoc, bo innej nie zna od wiekow. Cala ta politurka zachodniej kultury, ktora Polacy uzyskali w zaledwie 30 lat to jedynie pozor skrywajacy prawdziwe oblicze Polaka w obawie przed obciachem za granica. W Polsce nasza chata z kraja, szlachcic na zagrodzie.., wolnoc Tomku ..itd. Co tu jest do rozumienia Pombocku -cep?

    Jak na ironię jakiś czas później poucza @Mauro który i tak jest niepopularny z powodu niepopularnych poglądów, z wyższością poucza:
    „14 stycznia o godz. 21:15
    Mauro Rossi
    14 stycznia o godz. 21:05
    „W takiej WYJĄTKOWEJ chwili politycy powinni mówić wyłącznie O SWOJEJ WŁASNEJ mowie nienawiści”
    Jestes bezkonkurencyjny w mowieniu ludziom, co maja zrobic i co powinni a czego nie. A jak to jest z TWOJA WLASNA mowa nienawisci, ktora prezentujesz na blogu?”

    Gdyby nie płynęła na fali nienawiści do polskości mogłabym pomyśleć jedynie o oczywistej hipokryzji. Myślę jednak że to jest oczywista agresja, aha Jakub01 przezornie wyłączyła się z tego zbydlęconego itd. jako pisząca na blogu. Od niedawna.
    Nie było Cie dłuższy czas a tu różnych rzeczy można się napatrzeć np. kajania się koleżeństwa i pełnej zgody z tym parszywym osądem.
    To wyjaśnienie w żaden sposób nie zobowiązuje Cię do zajęcia stanowiska w sprawie.

  84. @404 Bardzo to mile co piszesz ale my mowimy o zupelnie innych sprawach. Ty wciaz mowisz o panowaniu nad soba w ramach kultury uprzejmosci i zyczliwosci. Bardzo to ladne, tylko ja wychodze poza te schematy, co pozornie nie rozni sie czasem od zwyklej bezczelnosci, ale nia nie jest. Nawet jesli inni maja takie czy inne zdanie na moj temat. Mowisz o kulturze, a dla mnie to taki sam gorset jak jej brak. Nie kultura jest wazna ale swiadomosc siebie samego. Jesli masz wysoka samoswiadomosc,to rychlo zrozumiesz, ze nie ma jakiegos ja i ty. Ze ja i ty jestesmy tym samym a wowczas nawet do wlasnego mordercy nie bedziesz odczuwac gniewu czy zalu. Nie sadze abys mnie w tej chwili zrozumiala bo to niemozliwe ale swiadomosc swoich emocji to nie jest ich powsciaganie, czy proba pozbycia sie ich. Bez emocji to jest nieboszczyk. Swiadomosc to pelna swiadomosc tego co tu i teraz, co sprawia, ze do jednej osoby powiesz- bardzo ci wspolczuje, a do drugiej w dokladnie tej samej sytuacji- gon sie durniu. Nie zrozumiesz mnie, bo nie sposob komukolwiek opisac czym jest swiadomosc.

  85. @404
    Fakt, wyrazam sie niejasno. Piszac – zwolnil mnie z zasad, mam na mysli zasady, ktore dana osoba wyznaje, bo ja nie mam zadnych. Co nie znaczy, ze moge komus urwac leb. Nic podobnego. Czlowiek swiadomy nie popelni zla ani dobra, bo to sa kategorie umyslu zniewolonego.

  86. Czy był przetarg na usługi kapłańskie w skarbówce. Tak sobie myślę,że jak skarbówka to powinien rabin wygrać. Dla świętego spokoju w kasie.

  87. o rany, ale słowotok! będę musiała przeczekać aż się samo wykończy.

  88. @404
    Ja nie jestem ani „taka” ani zadna.Wiem, ze pomyslisz, ze zwariowalam, ale mnie w ogole nie ma. Moj umysl jest wolny od wszelkich kategorii wartosciujacych i beznamietnie przyglada sie temu co wyprawia moja ludzka figurka, jakie uczucia nia miotaja i jakie dolegliwosci.

  89. przypomina mi to zeznanie w sądzie
    „- a ja tak czekałam na okazję, tak czekałam aż mnie ktoś wysłucha”
    Autentyczne.

  90. @404. Myslalam, ze rozmowe prowadzimy tylko we dwie i nikt sie do niej nie wlaczy. Ale znowu nieszczesnej zabce przeszkadzam, choc to ona wlaczyla sie do rozmowy, a teraz narzeka na slowotoki. O’Key.Skonczylam, a zarozumienia i tak sie nie spodziewam. Moze co najwyzej tego, ze ktores z moich stwierdzen utkwi ci w pamieci i wroci kiedys w postaci jakiejs refleksji.

  91. @jakub01
    19 marca o godz. 5:59

    my mowimy o zupelnie innych sprawach. Ty wciaz mowisz o panowaniu nad soba w ramach kultury uprzejmosci i zyczliwosci.

    Kultura nas różni od prostactwa i warto z niej korzystać.
    Ona też wiąże się ze świadomością.

    Kiedyś, dawno temu byłam na zajęciach, gdzie osoby też uprawiajace podobne rzeczy jak Ty (Zen), zwyczajnie obrzydzały życie innym.
    Bo np zdejmowały buty (zima była) i cuchnące strasznie nogi kładły na stół naprzeciw ciebie, a ty akurat cos jadłaś. Albo kozy z nosa wydłubywały i kleiły je pod stolikami na oczach wszystkich. A jak za przeproszeniem „jaja” zaswędziały, to bez zenady pakował taki rękę w gacie i się drapał. O potwornie śmierdzącym bekaniu nie wspomnę, chociaż to była istna plaga.
    Jak zwrócilismy uwagę tzn ja i pewne czeskie małżeństwo, że nam to b. przeszkadza,
    to najpierw zapytano nas, czy my nosa nie czyścimy, a potem uznano nas za rasistów.
    Co kompletnie nie wchodziło w rachubę.
    ten ostatni zarzut wypowiedział pewien młody Hindus. Note bene po 4-tym roku studiów. Więc chyba nie całkim głupi.
    Ale wierzył w swobodę.
    Chodzi o to, żeby swoboda jednego nie przeszkadzała drugiemu.
    Także kultura i w takich przypadkach się przydaje.

    W gruncie rzeczy chodzi o to, żeby nie dać się zwariować, albo poddać indokrynacji wszystko jedno jakiej ideologii bez umiaru.

  92. @Zabko, wtracilas sie nie do rozmowy na temat ale jedynie dlatego, ze to ja rozmawiam z @404, wiec nie moglas sobie darowac takiej okazji. Ta sama rozpaczliwa proba wieszania sie na kims byleby tylko sie ulitowal nad
    twoja urojona krzywda. Wystepowanie w roli wiecznej ofiary – typowo polskie.@404 jest chyba ostatnia osoba, ktora tych twoich gorzkich zalow jeszcze nie slyszala, bo reszta ma juz wyzej uszu. Dorzuc jeszcze cos o „spracowanych dloniach, karmieniu piersia” i tp.rewelacje, ktorymi ustawicznie epatujesz blog.

  93. @jakub01
    19 marca o godz. 6:10

    Ja nie jestem ani „taka” ani zadna.Wiem, ze pomyslisz, ze zwariowalam, ale mnie w ogole nie ma. Moj umysl jest wolny od wszelkich kategorii wartosciujacych i beznamietnie przyglada sie temu co wyprawia moja ludzka figurka, jakie uczucia nia miotaja i jakie dolegliwosci.

    Nie wierzę, bo gdyby tak było, to nie ciskałabyś piorunami.
    Ale ja i tak w Ciebie wierzę i myślę, ze i Ty i ja będziemy miały okazję sobie przemysleć niektóre sprawy.
    To się zawsze przydaje zrobić sobie mały remanent od czasu do czasu.

    Pozdrawiam

  94. @404
    Proponuje ci przeczytanie podrecznika zen „Trzy filary zen” rosi Philip Kapleau. Otoz nie moge rozmawiac z kims kto podaje mi przyklady zachowania sie osob, ktore TWIERDZA ,ze cos praktykuja, choc nie maja o tym pojecia, a ty bierzesz to nie wiedzec czemu za dobra monete, choc tez o zen nie masz pojecia. Nie zrozumialas tego co napisalam i nie jestem zdziwiona. Ale kiedy masz swiadomosc to nie potrzebujesz kultury, bo z pewnoscia, nie bedziesz dlubac w nosi i podstawiac komus skarpet pod nos. Co nie obchodza jacys nawiedzeni ignoranci, ktorych jest setki tysiecy na swiecie?! Co to niby za przyklad?
    Czego? Zen? Przeciez ty nic o tym nie wiesz, wiec nie wiem po co o tym piszesz. Rownie dobrze mozesz pisac o religii bon czy wierzeniach Toltekow. Zrozum, przyklady nie sluza niczemu, absolutnie niczemu, bo na poparcie kazdej tezy mozna znalezc odpowiedni przyklad jak i na poparcie tezy przeciwnej, A jak nie znalezc to wymyslec. Opisujac jakiegos durnia co mi chcesz uzmyslowic, ze zen to umilowanie brudnych skarpet? 2.500 lat dlubania w nosie?

  95. @404 Ciskanie piorunami tez mozna ogladac z boku, nigdy czegos takiego nie doswiadczylas? Nigdy nie popatrzylas na siebie z dystansu?
    Fajnie sie z toba gada choc wlasciwie to troche kazda sobie. Pozdrowko

  96. Najlepsze są oscypki owijane w 7 dniowe onuce bacy. Tak sobie myślę,że bacowie wiedzą co dobre dla oscypka.

  97. @żabka konająca
    19 marca o godz. 5:58

    Witaj, właśnie Cię zauważyłam.
    Najpierw to chciałam Cię zapytać czy link, który podałaś do prac w drewnie, to są rzeczy, które Ty tworzysz? Bo przyznam, ze bardzo mi się podobały.
    Wtedy o ile sobie przypominam napisałaś, że to Ty jesteś na zdjęciach.
    Ale wydawało mi się, ze kilka osób tam było.
    Zresztą nie pamiętam dokładnie. Prace jednak znakomite.
    Miałam o tym napisać wcześniej, ale czasu nie było.

    Odnosnie wpisu jakub 01 na temat nas Polaków…
    Czasem człowiek jest tak sfrustrowany, ze pisze takie tam rzeczy.
    Gorzej bym odebrała, gdyby napisał to nie Polak, ale to trochę jak w rodzinie.
    Ja uważam, ze ja mogę swoją rodzinę krytykować, ale mąż już nie. Tzn od mojej rodziny wara i vice versa. Podobnie jest z naszymi polskimi frustracjami.
    Kiedyś była wielka awantura o Miłosza, bo też pisał nie zawsze dobrze o nas.
    Ale ja go jakoś rozumiem..

    Czasem sama coś w tym stylu sobie myślę. Bo popatrz co się teraz na przykład dzieje.
    Gdzie rozum, gdzie uczciwość? Ba, przyzwoitość najzwyklejsza.
    Jak ten naród może być tak zaślepiony?

    Także nie bierz tego tak dosłownie. Frustracja tutaj przemawia.
    Ona, gdyby tak całkowicie w to wierzyła, to tutaj by nie bywała.
    Oprócz tego sama wiesz, ludzie nie o wszystkim piszą, a przecież borykają się z różnymi sprawami, o których my nic nie wiemy. One też mają swój wpływ.

    Co do listu do Mauro Rossi, to muszę przyznać, że sama kiedyś coś w podobnym stylu do niego wysmażyłam.
    Bo jak zrozumieć pobudki człowieka, który skąd innąd inteligentny, a udaje głuchego i zaślepionego na to co PISowcy wyprawiają?

    Nie jestem tego w stanie zrozumieć inaczej jak to, ze robi to w sposób przemyslany, zdając sobie doskonale sprawę jak naprawdę rzeczy się mają.
    To jak inaczej takiego propagandzistę odbierać, niż jako hipokryzję i jakiś własny interes bez względu na dobro społeczne?

    A co do personalnych wycieczek… To mam nadzieję, że je odsuniesz (przynajmniej na chwilę) w niepamięć.
    Chodzi o to, żeby złapać oddech.
    Nawet przez jakiś czas się tylko ignorować wzajemnie.
    To już lepsze, niż się denerwować. Szkoda zdrowia, a w tym wypadku nie warto kruszyć kopii. Ani z jednej, ani z drugiej strony.

    Tak czy inaczej cieszę się, że Cię widzę.
    Pozdrawiam

    Ps. Do miłości gwałtownej Was nie namawiam, ale malutki rozejmik by się przydał.

  98. „kooperatywaMondragon
    18 marca o godz. 22:55
    wiesiek59
    18 marca o godz. 18:52
    ,, Obecnie, odsetki od polskiego długu, wahają sie w granicach 2-3%.
    Poprzednio, wzrost oprocentowania z ówczesnych 7% do 20-30%, załatwił nas.
    Nic nie stoi na przeszkodzie manipulatorom finansowym, by powtórzyc podobnie taką operację w dzisiejszych czasach.”
    Jak nie zaplacimy okupu za mienie, to stopy sie powieksza.”

    Przepraszam, wy tak na poważnie?
    Przecież ile płacimy od dolarowego długu w dużym stopniu zależy od stóp procentowych w USA. No i oczywiście od stanu gospodarki Polski.
    Tu macie wykresik stóp: https://www.macrotrends.net/2015/fed-funds-rate-historical-chart

    Porównajcie sobie jaka była stopa w 1980, jaka była na początku lat ’70, gdy Gierek postanowił ostro modernizować Polskę, a jaka jest teraz.

  99. @jakub01
    19 marca o godz. 6:37

    Opisujac jakiegos durnia co mi chcesz uzmyslowic, ze zen to umilowanie brudnych skarpet? 2.500 lat dlubania w nosie?

    Tylko to, ze kultura się przydaje, a swoboda źle pojęta może innym przeszkadzać. To nie tylko dotyczy zachowań, ale także rzucania zbyt swobodnie słów.

    Za tytuł książki dziekuję, jak znajdę czas, to chętnie zajrzę. Chociaż chwilowo nie bardzo mnie te sprawy interesują. Miałam w przeszłości dość długi okres poszukiwanie siebie, sensu i takich tam, ale to dawno minęło. Że tak powiem na innym etapie się czuję i całkiem mi dobrze z tym. Ale jak wspomniałam, jak zobaczę ten tytuł, to przejrzę z ciekawością. Chociażby po to, zeby Ciebie lepiej zrozumieć.

  100. @404 poniewaz zabka zmusza mnie abym kolejny raz tlumaczyla, ze nie jestem wielbladem i zamieszcza moj tekst sprzed tygodni z falszywym komentarzem, wiec choc temat wylewa mi sie uszami pozwol, ze zamieszcze i swoja odpowiedz na jej idiotyczne zarzuty.
    @404 nie jestem frustratka i zadne domowe problemy (nie mam takich) nie wplynely na moj tekst. Nie probuj mnie „usprawiedliwiac” bo niczego takiego nie ma powodu robic. Moja odpowiedz na usilne domaganie sie zabki abym ja przeprosila diabli wiedza za co? Za jej urojenia, kompleksy?
    jakub01
    17 stycznia o godz. 15:46

    @ Do wszystkich , dla ktorych forma wazniejsza jest od tresci.

    Nie, nie przepraszam, bo nie mam za co. Jesli moj wlasny narod zachowuje sie przy kazdej okazji jak bydlo, to go zbydleconym nazywam.
    Obrazona Zabka kompletnie nie zrozumiala mojego wpisu. Nie raczyla zauwazyc, ze zawiera prawde a nikogo nie obwinia. Jesli sie czuje tak marnie, to przepraszam za zlosliwosci personalne ale nie za tekst, ktory zamiescilam.
    Co jest nieprawdziwego w stwierdzeniu, ze jako narod chlopski, niewolniczy jeszcze w trzecim pokoleniu wstecz posiadamy cala mase koszmarnych przywar wynikajacych z niewolnictwa. I, ze nalezy zdac sobie z nich sprawe aby je usunac zamiast probowac polukrowac pseudokultura zaczerpnieta od innych, zawsze zreszta chetnie i bezmyslnie przez Polakow malpowana. Co jest nieprawdziwego w stwierdzeniu, ze narod deprawowany wojnami, zaborami, nedza, alkoholizmem przez cale pokolenia jest narodem zdegenerowanym i chorym? Co jest nieprawdziwego w stwierdzeniu, ze jesli ktos chcial sie realizowac w pelni to musial z tego kraju wyjechac, bo w Polsce nigdy nie mogl?I nadal tak jest! Co nieprawdziwego jest w stwierdzeniu, ze za komuny mordowano niedobitki najwartosciowszych ludzi (stalinizm) a promowano miernoty i dolowano nieposluszna wladzy inteligencje? Kto , jaki narod, majac taka historie jak nasza bylby zdrowym narodem? Jaki ludzki material stanowimy, skoro od pokolen jestesmy trzebieni z tego co w czlowieku najlepsze? Nie podoba sie? Moze sie niepodobac. Ale to sa fakty. A co do formy mojego wpisu, to choc nie spodziewam sie aby Zabka to kiedykolwiek zrozumiala, nie wynika ona z nienawisci. Przeciwnie. Wynika z bolu i zalu i rozgoryczenia i szczerych lez nad upodleniem mojego narodu, ktory kocham.

    @404 Chyba teraz rozumiesz jak, ze zadnego usprawiedliwienia nie potrzebuje . Ja nie pisze „w natchnieniu”! Dobrze wiem co pisze i dlaczego.

  101. @teo
    19 marca o godz. 4:07

    Przeczytałam artykuł. Bardzo interesujący. Polecam tym, którzy niechcący misneli.
    Dlatego jeszcze raz wklejam adres.
    Kolejny sposób na okradanie społeczeństwa i za jego peniądze mącenie mu w głowie.
    Na tzw wydrę.

    Wcześniej napisałam, ze czasem słucham RT programów, bo niektóre są dobre.
    Ale ja słucham w wersji angielskiej, więc moze na tutejszy rynek podają trochę inne?
    Bo nie spotkałam się jak dotąd z osobami wspomnianymi w artykule.
    Ale ja ich często też nie oglądam, wiec nie jestem autorytetem w tej kwestii .

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/instytut-wspolpracy-pis-u-i-fideszu-jak-rzad-za-miliony-krzewi-milosc-do-orbana/73nwlrz

  102. @404 Brudne skarpety to nie brak kultury ale higieny.Jesli ktos zaklada czyste tylko dla innych, to mu taka kultura niewiele pomoze.
    „Trzy filary” to podrecznik a nie rozprawka filozoficzna.Przeczytaj wstep napisany przez W.Eichelbergera, ktory swego czasu prowadzil w TV wspanialy program „Okna”. Jest psychologiem z zawodu i dziennikarzem.
    http://lubimyczytac.pl/ksiazka/153957/trzy-filary-zen
    „Trzy filary zen to pierwsza książka o zen napisana przez współczesnego człowieka Zachodu, który przeszedł przez trzynastoletni okres praktyki w japońskich klasztorach, wymagającej niezwykłego wysiłku, a zakończonej wyświęceniem i uzyskaniem prawa do nauczania. Jest to książka niezwykła, jako pierwsza bowiem daje ona zachodniemu czytelnikowi możliwość zapoznania się z całą „kuchnią” zen, z tym wszystkim, co dotychczas przesloniete bylo mgielka tajemniczej egzotyki i naznaczone pietnem obcosci.”

  103. Jest dobrze kierowcy Williamsa najszybciej zjeżdżają do pit stopów. Tak sobie myślę,że to świadectwo jakości paliwa z Orlenu. Z kraju Serca Europy.

  104. @404 Wiem, wiem chcesz mi urwac leb. Ale sam tego chciales Grzegorzu Dyndalo. Pozdrowka.

  105. @jakub01
    19 marca o godz. 7:39

    W pewnym sensie potwierdzasz swoją frustrację.
    Piszesz o bólu, zalu patrząc na to co się dzieje.
    Chociaż przyznam, że chyba nieco za surowo nas oceniasz i nasz materiał genetyczny.
    Bo jeżeli nie w porywach, ale tak na chłodno, to by tylko znaczyło, ze nie miałaś ciekawego otoczenia.
    Ja znam wielu Polaków i przyznam, że zdecydowana większość czy to z miasta, czy ze wsi pochodząca nie pasuje do tego obrazu.
    Co do faktów z Twojego wpisu, to przyznaję, że ludzie byli zabijani, niszczeni, często b. wartościowi, ale stwierdzenie, że sam chłam pijacki przetrwał… to zdrowa przesada i wielka niesprawiedliwość w stosunku do milionów uczciwych, wspaniałych ludzi, którzy mieli szczęście przetrwać.

    To kolejny przykład, ze słowa trzeba ważyć, cenić, bo można nimi ranić.
    A Ty przecież nie lubisz niesprawiedliwości. A to jest krzywda i czasem ktoś może posądzić o oszczerstwo wręcz, chociaż napewno nie myślałaś, ze to moze być tak personalnie odebrane.

  106. @404
    A ksiazke trzeba przezytac od dechy do dechy albo..wcale. Wyrywki lub wyrwane z kontekstu cytaty, to zbrodnia dokonana na podreczniku i wlasnym intelekcie.

  107. Jerz77
    19 marca o godz. 7:15

    Bardzo dobry wykres.
    Dzięki.

    Do federalnej stopy procentowej, dodaj jeszcze kilka punktów procentowych, jako zysk banków komercyjnych, w których bralismy połowę kredytów, i wszystko się zgadza z moimi wyliczeniami.
    Biznesplan Gierka rozjechał się z realnymi możliwościami spłaty, przy tak wielkich skokach oprocentowania.

    Jaka jest obecna sytuacja?
    -główne agencje ratingowe sa anglosaskie
    -główne banki inwestycyjne są przeważnie anglosaskie
    -główne instytucje miedzynarodowe- MFW, BIS, są pod kontrolą anglosasów
    -główne stopy procentowe są ustalane przez anglosasów.
    -parytet wymiany walut, jest ustalany przez anglosasów.

    wniosek?
    Kontrola systemu finansowego swiata jak dotąd, jest w jednych rękach.
    Daje to wielką władzę, możliwość sterowania gospodarkami krajów z zewnątrz, karania ich za pomocą sankcji, ataków walutowych, pogarszania ich kursu wymiany zagranicznej, odcinania od kredytowania.

    Te manewry sa obecnie doskonale widoczne w stosunku do kilku „niepokornych”.

  108. quentin t.
    18 marca o godz. 16:49
    Uidaje udajacego populiste, nie znajac europejskiej rzeczywistosci.

    Quentin okazal sie znawca prasy niemieckiej; Tazlerem jednak nie zostal. Czyzby Quentin roznosil gazety???

  109. „Poszla baba do chlopa i dowiedziala sie, ze Baby poklocily sie w blogosferze”.

    Gratuluje 404 po 4, jakup07 o konajacej zabce utrzymania poziomu. Proponuje zaprosic Quentina to towarzystwa, zamiast go krytykowac.

  110. @Salto
    gdzie sie pchasz miedzy kiecki..? Przewijaj.

  111. https://forsal.pl/artykuly/1403669,niemcy-ignoruja-oczekiwania-usa-planuja-zmniejszyc-wydatki-na-obronnosc.html
    ==========

    Niemcy sa racjonalni do bólu.
    Po co wydawać krocie na strachy generowane przez zainteresowanych sprzedażą swojego uzbrojenia?
    „Strachy na Lachy” mają się zaś dobrze…..

  112. @404
    trudno zebym potwierdzala „frustracje” skoro niczego takiego nie odczuwam. Nie wiem po co uzywasz tego slowa. Nb. nikt oprocz zabki nie tylko nie poczul sie urazony ale nawet pogratulowano mi „swietnego tekstu”. Tematu jak napisala „na ten temat ” Mag mam „po kokarde”.
    Swietne okreslenie. Zdaje sie, ze dziala tu znany wszystkim” psychologizm,” ktory i ciebie dotknal swego czasu, – im jasniej wyluszczasz sprawe, tym mniej ja ludzie rozumieja.

  113. @404
    Wyjatek zrobilam wylacznie dla ciebie, bo nie zwyklam reagowac na zabia
    histerie.

  114. Szczytujaca zabka….

    żabka konająca
    7 marca o godz. 21:09
    szefie, jestem przekonana że ty nie przynosisz nam wstydu, @z dystansu i jego poprzednie wcielenie jedynie lekko rażą błędami, zresztą Niemcy polskiej ortografii nie znają.

    żabka konająca
    6 marca o godz. 21:53
    przyszło mi tylko wyrównać porachunki z idiotką i kretynem. Łapka w górę!

    ls42
    5 marca o godz. 14:28
    Jest prawdziwym Polakiem, nie przyszywanym…..

  115. jakub01
    19 marca o godz. 8:23
    Jestes coraz lepsza…..gdzie mam sie wiec pchac? Z przewijaniem nie rozumiem…

  116. jakub01
    19 marca o godz. 8:23

    Jakubku, od dwóch godzin piszę miłosny list do Was trzech, bo czytałem Waszą wymianę z dużą uwagą. Nie wiem, czy się nie zaplączę w myślach, więc na wszelki wypadek już teraz wygłoszę myśl główną. Jest ona u mnie trwała jak skała – od urodzenia: To nie kobieta jest z żebra tego wypierdka Adama, lecz on sam z siebie jest wypierdek i doprowadzi glob do katastrofy.

  117. Na te 7 mld zł wydanych w koncernach zagranicznych składają się również płatności za zakup amerykańskich samolotów Boeing dla najważniejszych osób w państwie (według portalu DziennikZbrojny.pl, który przedstawił dokładne informacje o wydatkach, prawie 700 mln zł), samolotów szkoleniowych M-346 od włoskiego koncernu Leonardo (ponad 250 mln zł) czy pocisków dla Nadbrzeżnego Dywizjonu Rakietowego od norweskiego Konsberga (150 mln zł). Z uzbrojenia kupowanego za granicą co najmniej 85 proc. kwoty wydajemy w Stanach Zjednoczonych. Jeśli chodzi o całość wydatków Inspektoratu Uzbrojenia w 2018 r., to do USA popłynęło prawie 60 proc. pieniędzy.
    https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1403725,wydatki-na-wojsko-wiekszosc-pieniedzy-na-sprzet-plynie-do-usa.html
    ======

    Obrona przed mitami, musi kosztować…..

  118. @Pombucku,
    fajno zes jest. A jak pytalam Mauro Rossiego o to zebro, czy on jako katolik wierzy w to, to tak nagmatwal, ze wyszlo, ze tak ale wlasciwie to nie. Uraczyl mnie jakas metna teologia wlasnego pomyslu i uniknal odpowiedzi przycisniety do muru.

  119. @Saldo,
    juz ty dobrze rozumiesz z tym przewijaniem. To jest to co robie, jak mnie w…. asz.

  120. Zen uwalnia od uzaleznien. Wszelkich

    Ba… Uzależnienie od oglądania własnych womitów werbalnych na łamach blogów „Polityki” jest silniejsze od najlepszych technik „zaglądania we własny intelekt” 🙁
    Dobrze, że Oborowa uaktywnia się głównie nocną porą, więc wyspani czytelnicy tego bloga ze zrozumieniem przechodzą do porządku nad prezentowanym tu fenomenem fizyki: jak zaglądając w próżnię czerpać niekończący się chłam „własnych przemyśleń” 😎

  121. @Gajowy,
    co to takiego co ma pien, galezie i liscie a nie zajac?
    No to…zasuwaj.

  122. jakub01
    19 marca o godz. 8:55
    Myslalem po prostu, ze to moze jakis nowy sposob prowadzacy do….

  123. @Saldo,
    terefere, mezczyznom to zawsze jedno w glowie…

  124. kooperatywa.
    To co napisałeś o kontroli mediów, jest wynikiem przykładania do wszystkiego rosyjskiej miarki.

  125. Oborowa… Nie dosyć, że uzależniona, to na dodatek cofająca się w stronę infantylizmu i inkontynencji, na razie werbalnej. Co za los, tak popuszczać 🙁

  126. GajowyM., Salto mordale

    Jak czasem zerknę, to oczom nie wierzę: wy jesteście chłopy, czy tylko wspomnienie z podwórka w Zaleszczykach? Wasza obecność w gospodarstwie zasłużonego gospodarza, sprowadzająca się do gówniarskiego przysrywania akurat paniom, to jakieś odreagowywanie wstydliwych doświadczeń z koleżankami w młodości? Świetnie rozumiem męskie kompleksy, ale żeby aż tak otwarcie? Chyba że jesteście jakiś płciowy wynalazek. Lub bezpłciowy.

  127. Proponuję krótkie spojrzenie w przyszłość. Droga ekspresowa S-7 i autostrada A-1
    to dwie główne arterie komunikacyjne kraju prowadzące z północy na południe.
    Która z nich zostanie wybudowana w całości jako pierwsza?
    Czy warszawiacy będą mogli dojechać ekspresowo drogą S-7 wcześniej do Gdańska
    czy raczej do Krakowa, bo w jednym i drugim kierunku budowa jest prowadzona,
    ale się wlecze?

    Nie muszę dodawać, że w pierwszej kolejności politycy PIS byli za budową dróg
    na linii północ – południe, zatem jak sądzę te drogi mają krajowy priorytet

  128. „Biedna rodzina pani Przyłębskiej, straciła na wojnie meble i sztućce.”

    Ach te Polaczki.
    „czolowi publicysci” za pare eurosrebrnikow potrafili wybaczyc wymordowanie calych swoich rodzin a te wstretne Polaczki robia raban o pare sztuccow.
    Coz ta malostkowosc.

  129. Spotkanie z celebrytką zapamiętaną z czasów mistrzostw Europy w piłce nożnej 2012
    wylicytowano na kwotę ponad 50 tysięcy złotych. Dzisiaj w telewizji TVN mogliśmy
    zobaczyć kilkuminutową relację z tego wydarzenia.
    Pieniądze z licytacji przeznaczone zostały na WOŚP

  130. Szanowni Panstwo,
    jak „Koalicja Europejska” wygra nastepne wybory parlamentarne, moze mianowac
    ambasadorem w Berlinie Roberta B.
    Mozna przypuszczac, ze jesli jakiejkolwiek czesci ciala w dyskusji z mentalnymi spadkobiercami Röhma uzyje, to z pewnoscia nie beda to piesci.

  131. Jutro WIOSNA.
    Liczę na same ciepłe i uprzejme komentarze
    I proszę pamiętać co napisał Harari; pozostawcie zbędny bagaż złych doświadczeń za sobą i patrzcie w przyszłość

  132. @pombocek

    Paniom? Jedna zadufana osóbka o chamskich manierach to nie panie. Rozumiem, że fakt bycia kobietą usprawiedliwia w twoich oczach wszelkie łgarstwa, epitety i insynuacje rozpowszechniane przez taką osobę.
    Tylko czy to nie jest seksizm?
    Paniom wolno więcej, bo słabe na umyśle i nie panują nad odruchami?
    Przypomnę to waszmości, gdy owa dama w którejś ze swoich ośmiu kategorii świadomości zażąda, żebyś zaczął myśleć, „bo w worku mosznowym mozgu nie masz”.

    Może po prostu zerkaj częściej, to ci się rozjaśni.

  133. BWTB wczoraj o 21:33
    Dziękuję za treść komentarza a szczególnie z link – obejrzałem z zachwytem aktora Kobielę , co za wizjonerstwo scenariusza –
    *Polacy potrafią , Polska od morza do morza , Polska mocarstwem , Polska wielka * wszystko OK – tylko te rozbite szyby wystawowe i ten marsz ” na Kowno ” to echa , echa ale , w projektach w mózgach współczesnych polskich patriotów prawdopodobnie obecne ,tylko że bez talentów na tworzenie ważnych gospodarczych projektów .

    Opinie ,pomysły ambasadora RP z Berlina i bractwa w „Sieci ” nadają się do …niczego .Czasami tylko na wystawach w markecie widzę stronę tytułową ,tygodnika ,
    Pozdrawiam
    ps .
    W czerwcu minie 2 lata od ceremonii wbijania młoteczkami atrapy ” stępki ” na pochylni Wulkan w b.Stoczni Szczecin – Bohaterowie tamtego ,dnia wtedy vice-premier Morawiecki . Brudziński ( dziś ucieczka do Brukseli ) Gróbarczyk dalej minister Morskiej Gospodarki – posłusznie wkopywał palik na plaży razem z prezesem Kaczyńskim i wycieli pasmo lasu pod wykop .
    To co oni z PiS-u wyprawiają w regionie Pomeranii,to może rzeczywiście za aktorem śp. Kobielą na …. Kowno …..

  134. @Pombucek
    To wiele wyjasnia
    „Jak rozpoznać mizoginizm?

    Mizogin głośno głosi tezy o podrzędności kobiet wobec mężczyzn, przywołuje na ich poparcie różne argumenty, np. wskazuje na niewielką liczbę kobiet w historii – artystek, pisarek, badaczek, podkreśla mniejszą siłę fizyczną kobiet itp.
    Mizogin pełen jest uprzedzeń wobec kobiet, stereotypowego i niesprawiedliwego o nich myślenia.
    Mizogin jak tylko może unika towarzystwa kobiet.
    Mizogin w obecności kobiet staje się wycofany i nieśmiały bądź traktuje je jak powietrze – wydaje się, że nie słyszy, co do niego mówią.
    Mizogin w pracy nie cofa się przed rzucaniem kąśliwych uwag o kobietach, przewraca oczami lub wzdycha, gdy te coś mówią.
    Mizogin w domu faworyzuje synów, traktuje żonę jak osobę do spełniania jego zachcianek.
    Mizogin pozwala mężczyznom na o wiele więcej: usprawiedliwia ich zdrady i inne niemoralne zachowania, bardzo je jednocześnie krytykując u kobiet.
    Mizogin traktuje kobiety inaczej niż mężczyzn – słucha ich z mniejszą uwagą, częściej im przerywa, zachowuje się w ich towarzystwie mniej swobodnie.
    Będąc w związku, mizogin robi wszystko, by kobieta poczuła się jak najgorzej – nie traktuje jej jak partnera, nie spełnia jej oczekiwań (a wręcz robi jej na złość), koncentruje się na sobie: swoich wymaganiach i oczekiwaniach.
    W skrajnych przypadkach mizogin jest sprawcą przemocy w rodzinie.”

    Przyczyny na ogol takie jak podales.

  135. Pombocek nie jest mizoginem.
    Pombocek jest po prostu mizantropem.
    Ale ładnie się maskuje udając kawalera wobec dam. Tylko niech mu która „kołtunka” nadepnie na odcisk…

  136. co za stek bzdur, a że Saldo nie zna twórczości poety J.Tuwima to zdumiewające. Znaczy stoi na bocznicy co najmniej od 1930 roku – sporo tym bardziej że od tego czasu wiele się poza torowiskiem wydarzyło. Jedno jest pewne, chociaż historia sojuszy tego nie potwierdza: wrogowie naszych wrogów są naszymi przyjaciółmi.
    Ps. po co błądzić na blogu stricte politycznym, kompromitować się niewiedzą na temat i gawędzić nie na temat mnożąc sobie wrogów? Przyjaciół chętnych do wymiany wspomnień o drewnianym koniku oraz żądnych namiętności obcowania zapraszamy na fejsbuk
    https://www.facebook.com/behemot.elgreco.52
    Po zdjęciem kotka w paprotkach po lewej stronie sama bogini Zen.
    Ps. tak mi się przypomniało że przecież widziałam ten portret własny, w październiku ubiegłego roku. Miłej zabawy.

  137. @Gajowy M. trafiłeś w sedno! szczególnie zamorska kołtunka. To morze, a właściwie ocean Atlantycki sprawia że wpada w gniew. Inne zbiorniki wodne nie rozwścieczają.

  138. @Pombucek
    Mizoginow jest tu trzech moze czterech.
    Jednym z objawow jest niezauwazanie celowe obrazliwych i prowokujacych wpisow jak np. ten:
    „Trzeba umieć czytać teksty z cytatami Kaczyńskiego a nie myśleć psią macicą. Tak sobie myślę o osobnikach z adhd na blogu.”
    To do mnie. Natomiast kiedy sie odwine piszac np.
    ” żebyś zaczął myśleć, „bo w worku mosznowym mozgu nie masz”. ”
    to mizoginin bedzie te moja odpowiedz przezuwal na wszystkie sposoby. I prawdopodobnie rzeczywiscie jest przekonany, ze to on zostal nieslusznie obrazony, sprowokowany. Swoje wlasne prowokacje , natarczywe, obsesyjne, pelne furii z powodu niemoznosci fizycznego wyladowania sie na znienawidzonej osobie momentalnie wytrze z pamieci. On rzeczywiscie tego nie pamieta! Mizoginin nienawidzi kobiet niezaleznych,majacych swoje zdanie i nie obawiajacych sie je wyrazic.
    Dlatego moj nieraz obcesowy sposob wyrazania sie, choc bywa zartobliwy dla innych jego wprowadza w stan furii. Zauwaz, ze gajowy pojawia sie natychmiast, gdy ktos probuje mnie atakowac. Np. Zabka. Nie dlatego, ze ma do niej jakis osobisty sentyment. Ale dlatego, ze rozpaczliwie szuka sprzymierzenca. To czlowiek ciezko chory pombucku i ja nie czytam jego wpisow, tylko proponuje mu rabnac lbem w drzewo.
    Przypominanie mu o tym na rozne sposoby nawet mnie bawi. Ale juz nie bede. Wydurniac sie mozna z czlowiekiem zdrowym.
    To tyle i Pombucku zmienmy temat.

  139. Bogini też rozpracowała jak mu tam … pombocka! Wypisz wymaluj, na poparcie każdej tezy stosowne komentarze jak mu tam… mizogina. Ja to nazwałam wcześniej o wiele piękniej – narcyzm.
    Ps. tak jak napisałam wcześniej – kto szkaluje moje dzieci, ma przerąbane mówiąc jakubowym językiem i kontynuując w tym samym stylu – ma przerąbane do usranej śmieci.

  140. „Przedmiotowe śledztwo dotyczy tzw. zbrodni sądowych, jest najobszerniejszym postępowaniem, jakie w ogóle było prowadzone w historii IPN i to pod względem zarówno osób, które ewentualnie mogą być pociągnięte do odpowiedzialności karnej, jak i również pod względem przedmiotowym” – dodał Pozorski.
    https://forsal.pl/gospodarka/polityka/artykuly/1403788,przygotowano-wnioski-o-uchylenie-immunitetow-sedziom-i-prokuratorom-z-okresu-prl.html
    ==========

    Nie wiem, ile wyroków sądowych w PRL, mozna skategoryzować jako „zbrodnie sadowe”.
    Wiem natomiast, że obecny proceder trzymania ludzi po kilka lat w więzieniach BEZ WYROKU, ba! bez postawienia zarzutu nawet, jest czymś znacznie gorszym.

  141. Bardzo proszę.
    Nie róbcie z blogu magla.
    Osobiste wycieczki stają sie regułą, a chyba nie o to chodzi?
    Dzielmy się informacjami, poglądami, nie animozjami.

  142. https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1403652,liczba-zgonow-z-powodu-ubostwa-energetycznego.html?utm_source=cross-linking&utm_medium=forsal&utm_campaign=SG-art.
    =========

    Jeden z niewątpliwych sukcesów polskich i naszego „turbokapitalizmu”……
    Można dopisać do rachunków kosztów przemian.

  143. Ocean Atlantycki podobnie jak Pakt A. rozwściecza ( wiadomo kogo ) a O. Spokojny , uspokaja ale do czego jest w tym usokajaniu podobny ?
    Boks intelektualny z kobietami – „Paniom wolno więcej, bo słabe na umyśle i nie panują nad odruchami? „ktore maja sklonnosci do walenia po j..ch ( pewnie nie wszystkie ) uprawnia do uzywania tytulu damskiego boksera .
    Ambasdador BPI powinien sprobowac z „niejaka” Eliza Michalik . Ona nie jest , podobnie jak PBI nijaka i szanse byly by co najmniej wyrownane ale czy to ta sama federacja (po naszemu liga ) nie jest pewne bo ona wystepuje zwykle bez sekundanta i masazysty , o ile i wiadomo.

  144. Sciaga dla Zetusa….

    „Mój wykład był wyklaskiwany, wytupywany, zagłuszany okrzykami. Kiedy organizatorzy przekazali mikrofon jednej z pań, padły absurdalne oskarżenia i pomówienia oraz antysemickie tyrady, między innymi interpretujące Talmud w duchu »żydoznawczych« broszurek przedwojennych” – pisze uczestnik konferencji o Zagładzie w Paryżu, prof. Jacek Leociak
    W Paryżu w dniach 20-22 lutego 2019 odbyła się międzynarodowa konferencja naukowa pt. Nowa polska szkoła badań historycznych nad Zagładą, merytorycznie przygotowana przez Judith Lyon-Caen (École des Hautes Études en Sciences Sociales (EHESS), Audrey Kichelewski (Université de Strasbourg), Annette Wieviorkę i Jean-Charles Szurka z Centre National de la Recherche Scientifique (CNRS), Claire Zalc z Centre de Recherches Historiques (EHESS/CNRS).
    Pomyślana jako podsumowanie piętnastoletniej współpracy polskich i francuskich historyków Zagłady, nawiązywała do konferencji ze stycznia 2005 roku. Spotkaliśmy się wtedy w Bibliotece Narodowej Francji nad Sekwaną, a obrady toczyły się wokół tytułowego zagadnienia Żydzi i Polska 1939-2004: różnorodne aspekty przeszłości.
    Intencją ówczesnych organizatorów było zaprezentowanie publiczności francuskiej prac nowej szkoły historycznej, prowadzonych w kontekście powrotu pamięci o Żydach w społeczeństwie polskim, otwierania archiwów i odnajdywania nowego typu źródeł. Konferencję otworzyło dwoje Świadków: Simone Veil i Władysław Bartoszewski. Oboje przeszli przez Auschwitz – Veil jako Żydówka, Bartoszewski jako Polak. Oboje odegrali we Francji, w Polsce i w Europie wielką rolę. Obrady zakończył Marek Edelman. Dziś wszyscy goście honorowi tego spotkania już nie żyją.
    Na tegorocznej konferencji paryskiej zjawili się inni goście, nieźle zorganizowani, ze sprzętem nagrywającym. Przyszli, aby „bronić honoru Polski”. Robili to z oddaniem, pasją i wytrwałością. W dużej auli École des Hautes Études en Sciences Sociales, jednej z najbardziej prestiżowych uczelni francuskich, przez cały czas dwudniowych obrad towarzyszyła nam spora grupa Polaków pod duchową opieką pewnego księdza katolickiego.

  145. cd.

    Przekazał on potem swoim ulubionym mediom sprawozdanie, które stało się źródłem wiedzy o strasznych rzeczach, jakie działy się w Paryżu. Pewnie niejedynym (nagrywających było więcej), ale na pewno obdarzonym szczególną pieczęcią wiarygodności. W końcu kapłan jest pośrednikiem między Bogiem a ludźmi, szafarzem sakramentów świętych – widzialnych znaków łaski Bożej.
    Stan oskarżenia
    Organizatorzy poprosili o wykłady wprowadzające prof. Jean-Charles Szurka i mnie. Poczytuję to sobie za zaszczyt. Mówiłem o dorobku polskiej szkoły badań nad Zagładą. Nie przywiozłem do Paryża prezentacji w PowerPoincie, jaką się zazwyczaj wyświetla podczas wykładu. Okazało się, że nie musiałem. „Prezentacja” czekała już na sali obrad.
    Mój wykład był wyklaskiwany, wytupywany, zagłuszany okrzykami.
    Również inne referaty spotykały się z pomrukami i okrzykami niezadowolenia. Musiałem podnosić głos, by przebić się przez te krzyki i demonstracje oburzenia. Była to atmosfera wiecowa, a nie akademicka. Gwałtownie domagano się dopuszczenia do mikrofonu. Kiedy organizatorzy przekazali mikrofon jednej z pań, padły absurdalne oskarżenia i pomówienia oraz antysemickie tyrady, między innymi interpretujące Talmud w duchu „żydoznawczych” broszurek przedwojennych.
    Dalsze udzielanie głosu bojówkarzom równałoby się naszej zgodzie na zniszczenie przez nich naukowej konferencji, czyli spełnieniu ich scenariusza. A na to zgody być nie może. Nie chodziło im przecież o prowadzenie akademickiej debaty, o naukową polemikę, o krytyczną analizę doboru źródeł, o interpretacyjne spory czy metodologiczne subtelności. Nie chodziło nawet o zadawanie pytań. Pytam, jeśli chcę się czegoś dowiedzieć. Ten, który wie wszystko, nie pyta.

  146. Podoba mi sie inkontynencja werbalna. A gdy zdania sa bez orzeczenia, to?

  147. „Baby sie kloca”…..

  148. Zetusowi….

    Malo jest solidarnosci oraz krytyki w naszej polityce zagranicznej w analizie innych konfliktow na politycznej mapie swiata, swiata dla nas ograniczonego do wlasnych granic. Niezbedne jest odklamanie historii naszego kraju, zaklamanej przez 50 lat “realnego socjalizmu”, a dzisiaj przez “möchtegern” historykow, uslugodawcow prawicowej polityki. Marks mylnie sadzil, ze wyzwolone narody pozbeda sie nacjonalizmu (nie pomylil sie jednak w ocenie tzw. kapitalu).

    Nacjonalizm oraz antysemityzm potrzebuja realnego lub wirtualnego wroga: Zydzi w kosciele katolickim funkcjonuja po dzien dzisiejszy jako “bogobojcy”. Podobnie jest w kosciele ewangelickim. Przykladem naszej wspolczesnej antysemickiej mowy, ciagle aktualnej sa nastepujace cytaty; To se Zydki swieto zrobily. Nie zydz pan! Dawaj wiecej- slowa do sprzedawcy. Odpowiedz sprzedawcy..- Zyd to smiec! Uslyszane przeze mnie w pociagu do Krakowa; polski konduktor w niemieckim wagonie probowal naprawic uszkodzona klimatyzacje po zydowsku, jak sam sie wyrazil. Noga potraktowal szafe z bezpiecznikami (nie potrafil przeczytac instrukcji obslugi w jezyku niemieckim). Sa to reakcje w kraju, w ktorym dokonala sie najwieksza zbrodnia nowozytnej Europy.

    W Polsce podczas wojny bycie Zydem oznaczalo smierc. Po jej zakonczeniu bycie Zydem oznaczalo natomiast szykany i represje zakonczone calkowitym wykluczeniem dla wiekszosci w roku 1968.

    Zadaje sobie pytanie, skad u wielu naszych rodakow bierze sie nienawisc lub awersja do Zydow, nie do konkretnych Zydow, lecz do wszystkiego co zydowskie. Skad ta zgoda w negatywnym postrzeganiu Zydow wsrod ludzi o roznym wyksztalceniu, wieku, zawodach etc.. Stygmatyzowanie Zydow nie bylo wymyslem Niemcow (ktos nieslusznie zauwazyl w blogosferze).

    Rowniez wielu dzisiejszych politykow z prawej strony jest ciagle przekonanych o spisku Zydow celem oslabienia Polski i przejecia przez nich “wladzy”. Negacja Zydow byla i czesto jest tozsama z negacja komunizmu. Wielu z nas upatruje w Zydach tych, ktorzy za kulisami kieruja wszelkimi wrogimi organizacjami, ideologiami, polityka, ba calymi narodami Tego rodzaju „zazydzenie“ imputuje oczywiscie „odzydzenie“, chociaz dziwie sie obecnym politykom narodowym oraz walczacym z antypolonizmem, kogo przed kim chca i usiluja ratowac.

    Ciekawe jest spostrzezenie H. Grynberga; … w Polsce nie ten jest Polakiem, kto sie uwaza za Polaka, tylko ten kogo uwaza sie za Polaka. Tak samo jak Zydem jest nie ten, kto sie uwaza za Zyda, lecz ten, kogo uwaza sie za Zyda. Bycie jednym i drugim jest wykluczone.

    Bycie Polakiem i katolikiem natomiast powszechne? Obecni kontynuatorzy mysli narodowej nie maja nic nowego do powiedzenia. Dlatego wazne sa wpisy i ich tenor w blogosferze. Obecni tu patrioci bezwiednie lub celowo prowokuja i wywoluja ducha czasow, wydawaloby sie zaprzeszlych

  149. Mania profesora cd.

    Przed chwila “chwalil” NGOs za ich pozytywna role uzupelniajaca zadania administracji na zasadzie subsydiarnosci, to przy pierwszym problemie robi unik.
    Rowziazanie kwestii uchodzcow sugeruje bowiem zamknieciem granic, o koniecznej relokacji oraz wspolpracy przy ujednoliceniu prawa azylowego nie wspomina. Najlepiej gdy UE postawi wokol wielki mur, USA daja tu przyklad,
    Jednoczesnie stawia ponownie akcenty federacyjne, bo poszczegolne panstwa nie dadza sobie rady w kwestiach obronnosci np.
    Dotyka rowniez dygitalizacji i jej roli w minimalizowaniu znaczenia panstw narodowych. Brawo!
    I szybko powraca do niemozliwosci integrowania sie panstw narodowych w federacje, bo roznice spoleczno gospodarcze sa zbyt duze. Wlasnie dlatego warto byloby sprobowac w ramach wczesniej wspomnianej subsydiarnosci wspolpracowac, co wlsciwie ma miejsce i Polska jest tej wspolpracy benificjentem. Profesor twierdzi, ze paraliz Unii wynika z bezradnosci,a nie z niecheci poszczegolnych panstw czlonkowskich, w tym Polski , do wspolpracy.
    Moim zdaiem, professor chcialby dobrze, chcialby, a boi sie. Przy tym mowi co nastepuje:
    … europejscy politycy zapomnieli, że w demokracji interesy nie są dane, lecz są wypadkową oczekiwań społecznych, które mogą się zmieniać i do których realizacji są oni desygnowani przez swój elektorat…

  150. @P.S.
    Zabka moze chora psychicznie nie jest ale to czlowiek o zaburzonej osobowosci. Zauwaz z jaka nienawiscia i obsesyjnym uporem od trzech miesiecy (sic!) przerabia jeden moj wpis, ktory ja pono obrazil, a ktory w ogole jej nie dotyczyl. To jakis kompleks wiecznej ofiary. Syndrom polski, nowa jednostka chorobowa? Nie jestem od tego specjalista i nie zamierzam sie tym zajmowac zatem po prostu przewijam. Wrocilam na chwile do tematu ze wzgledu na @404, ktora lubie. Zreszta oprocz niej i Mag kobiet, z ktorymi mozna normalnie pogadac nie ma. Szkoda, ze Handzia55 tak rzadko sie odzywa.

  151. Wiesiek
    Skąd sie bierze to ubóstwo energetyczne w Polsce kraju mlekiem i węglem płynącym .
    Czyżby węgla brakowało ?
    A może emeryturki za niskie i dlatego zaleca sie dalsze obniżenie wieku emerytalnego , żeby przybyło tych ubogich zresztą nie tylko energetycznie ?
    Bogactwo narodu nie powstaje z niepotrzebnych świadczeń socjalnych, dla przypodobania się wyborcy, takich jak n.p. obniżanie wieku emerytalnego, ale z pracy.

  152. @wiesiek59
    „Bardzo proszę.
    Nie róbcie z blogu magla.
    Osobiste wycieczki stają sie regułą, a chyba nie o to chodzi?
    Dzielmy się informacjami, poglądami, nie animozjami”
    Niby takie oczywiste, ale to głos kota srającego na puszczy.
    Przepraszam, oczywiście nie jesteś tym kotem, ale modyfikując znane porzekadło, chciałam się dostosować do „poetyki” wielu komentarzy.
    Obraźliwe epitety, gniewne, złośliwe ataki personalne i takież riposty tylko nakręcają spirale złych emocji. I tak w koło Macieju.
    A gdzie temat, jaki podrzucił Gospodarz? Znowu nie odrobiona lekcja?

  153. @Mag
    lNie ma czego odrabiac. TW Wolfgang akurat nie jest tematem szczegolnie dobrym do obszernego komentowania, bo i coz mozna na temat faceta wiecej powiedziec niz powiedziano. Kon jaki…etc.

  154. GajowyM.
    19 marca o godz. 10:48

    Wmawiasz mi treści, które chcesz widzieć, a których u mnie nie ma. Napisałem „paniom”, a nie na przykład „karasiom”, bo uwzięliście się właśnie na panie, a nie na karasie czy panów. Nie było w tym nawet cienia sugestii, jakie mi przypisujesz. Módlmy się, by nam wybaczono własne grzechy, a nie cudze. Właśnie idę się, kuwa, modlić.

  155. Jak to się dzieje, że przysłowiowy wiejski głupek zostaje ambasadorem Polski w najważniejszym kraju UE i w dodatku ktoś mu dał tytuł polskiego profesora. Że profesor może być kompletnym wariatem, wiemy choćby z wystąpień Krystyny P. Ale żeby od razu w ambasadory?
    W poprzednim wpisie naszkicowałem scenariusz, jaki może być realizowany przez podziwianych przez ambasadora RP niemieckich narodowców. Niby coś, co się nie może wydarzyć, bo przecież podpisano traktaty itd. Ile takie podpisy są warta, warto panu ambasadorowi i większości Polaków przypomnieć w kontekście agresji rosyjskiej na Ukrainę. Położyłbym nacisk na naukę geografii w szkołach powszechnych, bo potem jako dorośli mają na biurku globus z Polską, tylko Polską. Taki globus jest naprawdę pouczającą pomocą naukową, bo na mapie w google w smartfonie nie widać o co chodzi. Sąsiadami Polski nie są USA! Nikt tu z USA za Szczecin i Wrocław umierać nie będzie. Możecie sobie moi mili myśleć, co tam chcecie, ale finał II wojny właśnie się rozpoczął.

  156. @BWTB
    no dobra ale z kim ta wojna?

  157. @Wiesiek 59,
    rozmowa kilkunastu osob na temat jednego faceta to akurat furt obrazek z magla. Nie zlosc sie . Przewinac nie trudno a przecie nikt cie nie zaglusza.

  158. @BWBT
    A ja takiego jednego z Ameryki znam, co za Wroclaw by umarl!

  159. jakub01
    19 marca o godz. 13:30

    To nie powinna być rozmowa na temat jednego faceta, tylko PROCESU jaki się odbywa na naszych oczach.
    Arbitralnego podziału społeczeństwa na swoich i obcych.
    Fałszowania historii.
    Odmawiania ludziom prawa do własnych pogladów, oceny przeszłości.
    Wymuszania zachowań stadnych pod groźbą ostracyzmu, kar finansowych, stawiania poza nawiasem społeczeństwa.

    Najgorsze jest mieszanie dobra ze złem, ze wzgledu na polityczne jedynie kryteria.
    Moralność i przyzwoitość, muszą przybierać giętkość kręgosłupa węża.
    Albo innego padalca…..
    Tym nowym inżynierom społecznym- tak jak i poprzednim- wydaje się, że społeczeństwo to glina z której można w krótkim czasie ulepić dowolną figurę, że dostosuje się do dowolnej formy narzuconej przez ich decyzje legislacyjne.
    Ciemny lud ma kupować wszystko.

  160. wiesiek59, 11:49

    Kazdej zimy umiera w Polsce 36 tysiecy staruszkow, pisze Gazeta Prawna ?
    Wielki Komtur z ulicy Czerskiej zbudowal Druga Kolyme.

  161. Właśnie z tego względu tezy przedstawione w cytowanym artykule, zwłaszcza w kontekście powoływania się na przytoczone tam przykłady, należy się zastanowić – na ile spontaniczne są procesy, które widzimy? Przecież nawet jak na standardy zmanierowanego Zachodu, sytuacja w której przyjmuje się do kraju osobę z otoczenia terrorystów, morderców i ludobójców, która nie widziała nic złego i nie potępia – obcinania głów niewinnym ludziom przez jej męża i jego kompanów – jest najdelikatniej mówiąc trudna. Jak mamy sobie wyobrazić funkcjonowanie w naszych społeczeństwach ludzi, którzy mordowali, gwałcili, sprzedawali w niewole, czy ich rodzin? Czym się zajmuje Twój tata? Obcina głowy niewiernym! To autentyczny przykład z jednego z przedszkoli w Wielkiej Brytanii. Jak mieszkać obok żony i rodziny mordercy i ludobójcy? Jak robić zakupy? Siedzieć w autobusie na sąsiednim miejscu? Jak mijać się na klatce schodowej?
    https://obserwatorpolityczny.pl/amerykanie-maja-dluga-tradycje-w-pozyskiwaniu-do-wlasnych-celow-mordercow-i-terrorystow/

  162. wiesiek59
    19 marca o godz. 11:42
    ,, Nie wiem, ile wyroków sądowych w PRL, mozna skategoryzować jako „zbrodnie sadowe”.
    Wiem natomiast, że obecny proceder trzymania ludzi po kilka lat w więzieniach BEZ WYROKU, ba! bez postawienia zarzutu nawet, jest czymś znacznie gorszym.”

    Czarny nasz kolezka w USA wprowadzil ustawy , ktore pozwalaja na osakarzenie kazdego obywatela o sympatie proterrorystyczne ( dowodow nie trzeba ) i trzymanie go w jednym z tajnych wiezien ( na morzu czy w polsce ) bez kontaktu z prawnikiem czy rodzina.
    Druga Uganda.
    https://www.aclu.org/news/president-obama-signs-indefinite-detention-bill-law

  163. Z pozycji mieszkańca Wrocławia, w którym wszystko jest na swoim miejscu
    i można ogarnąć całą miejską przestrzeń, trudno zaakceptować megamiasta giganty.
    Na świecie miast powyżej 10 milionów mieszkańców jest ponad pięćdziesiąt,
    a największe z nich Tokio zamieszkuje więcej mieszkańców niż liczy cała Polska.
    Jedyną troską turysty zwiedzającego taki moloch musi być skupienie by się nie zgubić,
    aby dotrzeć do celu o właściwym czasie, miasto opuścić i przenieść się do kolejnego.
    Odniosłem to wrażenie słuchając opowieści bliskiego człowieka, który z rodziną
    wybrał się w podróż po Japonii i miał to udokumentowane zdjęciami i filmami.
    Wizje urbanistów są sprzeczne, niedawno całkiem inaczej próbowano budować miasta,
    teraz stale trzeba poprawiać to co się nie sprawdziło i pomimo nowoczesnych technologii nie działa jak należy.

    Jeżeli chcecie Państwo zobaczyć jeszcze normalne europejskie miasto, zbudowane tradycyjnie i tylko niewiele zmienione w ciągu ostatnich stuleci, gdzie kamienie mówią po polsku, to musicie przyjechać do Wrocławia, wpaść do PRL-u, a stamtąd ulicą Kuźniczą prosto do Uniwersytetu

  164. jakub01 19 marca o godz. 13:54 Ależ kolego, wolno umierać za co się chce, kiedy chce i jak chce. Szaleńców nie brakuje na tym świecie, co można sobie dziennie dowodzić śledząc wieści z gminy i świata.
    Co zaś się tyczy wojny, to trzeba być ślepym i głuchym, żeby jej nie widzieć. No, ale jak się ma globus tylko z Polską, to trudno coś zauważyć nawet, gdy się z tej Polski wyjechało. Są tacy którzy z Polski wyjechali, ale Polska z nich nie wyjechała. A może wyjechali nie tam gdzie trzeba?
    Pewien profesor się skarżył, że jego doktoranci wyemigrowali do Nowej Zelandii, tak do tej okropnej NZ. Najważniejsze powody jaki skłoniły ich do pozostania w tym dzikim kraju: nareszcie znaleźliśmy się w miejscu, gdzie ludzie są mili (!!!) i cenią nas za wykonywaną pracę.
    Oni chyba nie umieraliby nawet za Częstochowę.
    Pozdrawiam i przemyśl to umieranie.

  165. I pomyśleć,że Breslau wróci do Niemiec po unieważnieniu Jałty i odrzuceniu prezentów od tzw. sowieckich okupantów. Tak sobie myślę,że kradzione nie tuczy to dewiza prawych i sprawiedliwych. Porządkowanie świata zaczynają od siebie.

  166. Z dystansu
    19 marca o godz. 12:35
    ,,Bogactwo narodu nie powstaje z niepotrzebnych świadczeń socjalnych, dla przypodobania się wyborcy, takich jak n.p. obniżanie wieku emerytalnego, ale z pracy.”

    Spekulanci z POPiS ukradli prace dla Banderowcow, wiec nie ma.

  167. żabka konająca
    19 marca o godz. 5:11

    Bardzo sie ciesze, ze oglada Pani program satyry politycznej Lee Campa.
    Przypominaja sie najlepsze kabarety z czasow PRL.

  168. ls42
    19 marca o godz. 15:11
    Bredzi nie znajac miast niemieckich. Niezaleznie od bredzenia Isa, Wroclaw jest pieknym miastem, zawsze byl i zawsze bedzie piekny, niezaleznie od tego, kto w nim ob3ecnie mieszka. W Europie coraz mniej wazne.

  169. Wino Most krymski Chateau Tamagne igristoje. Tak sobie myślę,że łagodzi obyczaje. Lampki w dłoń !

  170. wiesiek59
    19 marca o godz. 14:30
    Wiesio zapomnial o zolnierzach mordercach wracajacych do kraju z wojny, sasiadach, jak czynic zakupy….

  171. BWTB
    18 marca o godz. 21:23
    „Jak się ma taki słaby łeb to po co się brać do polityki”
    Film został nakręcony w 1960 roku.
    Tytułowa postać świetnie zagrana
    Od tamtego czasu minęło wiele lat. Chwała reżyserowi filmu, że
    wydobył całą prawdę o ludzkich uczuciach, przeżyciach i
    działaniach.
    Cztery razy poprawiałem bo działał moderator (?)

  172. Saldo mortale
    19 marca o godz. 15:46
    Po wojnie Wrocław leżał w gruzach czyli go nie było. To jak wygląda miasto teraz to zasługa Polaków.
    A dodatkowo liczy się atmosfera. Od lat znam miasta niemieckie i nie chciałbym w nich mieszkać

  173. Jerz77
    19 marca o godz. 7:15
    ,,Porównajcie sobie jaka była stopa w 1980, jaka była na początku lat ’70, gdy Gierek postanowił ostro modernizować Polskę, a jaka jest teraz.”
    Banki sa czescia systemu wojny gospodarczej, wiec podwyzszenie stop procentowych moglo byc wykonaniem dyrektywy zbrodniarza wojennego Henry Kissingera, ktory zlecil, by gospodarka Chile pod rzadami Salvatora Allende zaczela jeczec, co pozwolilo na przewrot Pinocheta i przejecie gospodarki przez Miltona Friedmana i Szkole Chicagowska.
    Wiec w wypadku Polski, potrojenie stop procentowych pozwolilo na przejecie wladzy przez gazete wyborcza a gospodarki przez slupy Sorosa.

  174. żabka konająca

    „niechęć powrotu poszkodowanego do kraju”

    Poza tym, że pisze między innymi dla GW nie ma związków z krajem bo mieszka w Argentynie. To tzw „Freelancer”. Do Wenezueli przyjechał z poczatkiem roku gdy dostał zlecenie.
    Natomiast opieki medycznej nie wymaga, może pracować – jak napisał.

  175. SŁOWIANIN STANISŁAW
    19 marca o godz. 15:20
    Ty przestrzegasz czy przewidujesz te zmiany?
    Oczywiście sytuacja po 1989 roku się skomplikowała bo zamiast przyjaźni wybraliśmy kolorowe paciorki, a może się okazać, że to był zły wybór.
    Jak nas Saldo nie wykończy nie będzie najgorzej

  176. Kaczyński powiedział A obalając pomniki tzw.okupanta. Teraz czekam na B. Tak sobie myślę o skutkach obalenia ładu jałtańskiego i nowej przestrzeni dla hunwejbinów zwanej Trójmorzem. Gdzie Breslau nie występuje.

  177. W przeciwieństwie do totalnej prawicy Niemcy szanują pomniki żołnierzy ACz. Warto zaniechać tej barbarzyńskiej praktyki i wycenić ich wartość przy opuszczaniu zdobyczy jałtańskich tymczasowo w granicach Lechistanu IV RP. Tak sobie myślę,że to będzie Lechexit z terenów b.III Rzeszy. Kresy czekają. Temat pasuje do kampanii wyborczej i boksowania się w Berlinie.

  178. kooperatywaMondragon
    19 marca o godz. 14:27

    Istnieje takie pojecie, opisane w Placówce, czy Chłopach.
    Starych, po przepisaniu gospodarstwa, wysyłano „na wycug”…..
    Potem, dość szybko staruszkowie umierali.
    Wrócilismy w jakiejś formie do starych zwyczajów.
    W chłodzie i o głodzie, niepodobna długo przetrwać.
    Mamy wszak KAPITALIZM…..

  179. Agnieszka Osiecka napisała o mnie: „Całe życie walczy o spokój”, ale co ja poradzę, kiedy święty spokój jest jak socjalizm: to horyzont, który oddala się, w miarę jak się do niego przybliżamy – pisze Felietonista (POLITYKA 12).

    I po co On sięga po stare angdoty, w dodatku o sobie? Ano trzeba się skupić na sobie, gdy nastały takie trudne czasy. Z jednej strony PMM chce spokoju i dostatku dla narodu. A z drugiej nie tylko warczą „wara od naszych dzieci”, to jeszcze ideolo-programowcy PiS zapowiadają – „Tegoroczne wybory w Polsce to będzie zderzenie cywilizacji”.

    Faktycznie, PMM obiecuje święty spokój, ale jak nie Kaczyński, to Biedroń go burzy.. Powiedzieć, że będzie zderzenie cywilizacji, to nic nie powiedzieć. Będzie rozdwojenie jaźni. Nic dziwnego, że liberalna opozycja siedzi cicho, żadnych programów nie ogłasza, niczym liczbowo Piątki Prezesa Kaczora nie przebija. Nawet Felietonista nic o niej nie pisze, od niepamiętnych czasów – totalnie ją olewa.
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1786312,1,swiety-spokoj.read

  180. Dlaczego Tusk i jego ekipa nie mieli pomysła na 500+ i resztę. Tak sobie myślę,że gra w gałę też prowadzi do pomroczności. Przez „durne” 500+ na aut.

  181. Czytam wspaniałe polemiki na i nie na temat .A może wziąć pod uwagę myśl,że pan ambasador jest zwykłym głupkiem.

  182. Połowa polskich obywateli, którzy w wyborach nie biorą udziału, z pewnością ma się dobrze.
    Ci, którzy nie mają spraw w sądach, być może nic nie wiedzą o zmianach w sądownictwie i cierpieniach w wymiarze sprawiedliwości.
    Obywatele odporni na wszelkie wiadomości przekazywane przez telewizję, radio i prasę też mają spokój.
    Ta część społeczeństwa, która musi oglądać telewizję, słuchać radia i czytać prasę cierpi za ogół obywateli, a ci co aktywnie piszą blogowe komentarze to już muszą przeżywać katusze.
    Takim wzorowym przypadkiem chodzącego nieszczęścia był @pitekantrop, a teraz jego rolę przejął @Saldo piszący ściągę do @Zetusa

  183. Mam obawy ,że prezydent po drastycznej diecie 1000 kalorii zmieni poglądy i ubierze koszulkę z KONSTYTUCJA. Tak sobie myślę bo czego ludzie nie czynią z głodu. Byt kształtuje świadomość.

  184. ls42 19 marca o godz. 15:59 „Bobek”, mój ulubiony i ceniony aktor. Była próba kontynuacji „życia” Obywatela Piszczyka, ale na nic się zda nawet najlepszy scenariusz, gdy roli nie ma kto zagrać. Ten film mógłbym oglądać ze względu na rolę Kobieli co tydzień i by mi się nie znudził, nie przestałby mnie bawić.

  185. BWTB 18.40
    Miło tak wspominać o Kobieli.
    Ten fragment, który przypomniałeś, znakomity.
    Nakręcony wtedy film prawie proroczy
    Dziękuję i pozdrawiam

  186. @bar Norte, skoro nic się nie stało to w jakim celu cały ten szum medialny? I potępienie quasi prezydenta na cały świat? Tu masz podobnie, ale już po wszystkich możliwych konsekwencjach na arenie polityki międzynarodowej – od słów potępienia, zerwania stosunków dyplomatycznych, nieuczestniczenia w spotkaniach, olimpiadach itp. aż do interwencji zbrojnej. Tu cytuję:
    „Przypuszczalnie wycofanie się z wcześniejszej pewności mediów zachodnich, że Sarin został użyty, przekracza ich klasę. Przeprosiny dla narodu syryjskiego za umożliwienie bezprawnego bombardowania terytorium Syrii przez drapieżny sojusz FUKUS wyraźnie nie mieszczą się w ich moralnych kompetencjach.
    Odkładając na bok niemal niezaprzeczalne dowody, że białe hełmy finansowane przez państwo członkowskie NATO organizowały obecnie cieszące się złą sławą sceny szpitalne, które były powszechnie dystrybuowane przez media zorientowane na NATO jest kontekstem ataku.”
    Czy media przeproszą? czy pojedynczy redaktorzy także?, w samej Polityce serwowano nam wiadrami „słuszne oburzenie”, czy w ogóle poczuwają się do wstydu za niesłuszne pomówienia?

  187. Patryk Jaki odparł atak medialny.
    Trzaskowskiemu podał na wizji rękę, ale buzi nie było.
    Teraz prezydent stolicy się tłumaczy w TVN24, jednak stoi raczej na straconej pozycji.
    Buduj człowieku metro, pokaż fakturę

  188. Tzw.polscy komuniści z radzieckimi z bożą pomocą pokonali katolicki wehrmacht. Tak sobie myślę dlaczego totalna prawica zawłaszcza zwycięstwo komunistów nad błogosławionymi przez Piusa XII. To militarny plagiat.

  189. @baca 19 marca o godz. 18:29
    „A może wziąć pod uwagę myśl,że pan ambasador jest zwykłym głupkiem.”
    Przede wszystkim, dlatego nie warto się nad nim pochylać.
    Jest coś, co naszego Gospodarza zabolało – porównanie utraty dóbr materialnych do utraty życia, takie myślenie powinno zaboleć każdego normalnego człowieka. Ale świat nie jest normalny, ze zrozumieniem przyjmuje unicestwianie milionów dla pieniędzy.

  190. żabka konająca
    19 marca o godz. 19:47
    Mówisz do lemingów…..
    Główne media Zachodu, ugruntowały poglady, sformatowały mózgi.
    Mocno na taki stan pracowały niegdyś wiarygodne i opiniotwórcze BBC, czy CNN.
    Degrengolada- to powinno być często używane słowo.

  191. żabka konająca

    „skoro nic się nie stało to w jakim celu cały ten szum medialny? I potępienie quasi prezydenta na cały świat?”

    Nie pisałem, że mu się nic nie stało.
    Został pobity przez umundurowaną policję i był zastraszany. Do tego, że to było ostrzeżenie nikt właściwie nie ma złudzeń. I to starcza by jego korporacja zawodowa czyli dziennikarze, zresztą we własnym interesie, się za nim ujęli.
    Politycy decydując się na takie metody wobec dziennikarzy niestety muszą się liczyć z tego typu konsekwencjami politycznymi.

  192. SŁOWIANIN STANISŁAW
    19 marca o godz. 17:43
    Piękny przykład wyciągania bezpodstawnie durnych wniosków.
    prof. Julian Auleytner, były prezes Polskiego Towarzystwa Polityki Społecznej, w 2011 r. wymyślił pierwszą formę 500 . W tamtym czasie pracował wraz z Pawłem Kowalem nad programem socjalnym nowo powstałej partii Polska Jest Najważniejsza. Wtedy obecne 500 plus nazywało się jeszcze 400 plus.
    Julian Auleytner Kiedy z Pawłem Kowalem wymyśliliśmy 400 plus, to Jarosław Kaczyński ze swoimi ludźmi odrzucili ten pomysł, podnosząc te same argumenty co ekonomiści – że to zawracanie głowy, że nikomu niepotrzebne i za drogie. Ale rok minął i Jarosław Kaczyński uznał, że można tym programem kupić ludzi – tak jak Bismarck ubezpieczeniami kupił ludzi w Niemczech w 1870 r.
    I masz odpowiedź samego autora dlaczego PO nie wprowadziło
    +500.
    Nie ma tu nic na rzeczy” haratanie w gałę”

  193. Ile zatem wynosi rachunek za konferencję bliskowschodnią? – Szacunkowe koszty ze strony MSZ związane z organizacją globalnego spotkania ministerialnego poświęconego budowaniu pokoju i bezpieczeństwa na Bliskim Wschodzie wyniosły 2 233 491,32 złotych – poinformowała RadioZET.pl Katarzyna Sobiecka, dyrektor biura rzecznika prasowego MSZ. Dodała, że podana kwota może jeszcze ulec zmianie.

    Ponadto okazuje się, że strona amerykańska nie zapłaciła ani grosza za organizację konferencji bliskowschodniej. – Koszty zostały pokryte w całości przez stronę polską – poinformowała Sobiecka.
    Więcej: https://wiadomosci.radiozet.pl/Polityka/Szczyt-bliskowschodni.-Organizacja-kosztowala-miliony.-USA-nie-zaplacily-ani-grosza-NASZ-NEWS
    ===========

    Jeleni nie sieją.
    Sami się rodzą…..
    Dzień bez wazeliny, dniem straconym- dla PiS?

  194. Sędzia dodał jednak, że istnieją poważne przesłanki pozwalające sądzić, że wojska USA prowadzą z terenu bazy Ramstein w landzie Nadrenia-Palatynat naloty w Jemenie, które mogą być częściowo niezgodne z prawem międzynarodowym. Nie ma bowiem pewności, czy celem ataków bombowych są wyłącznie obiekty wojskowe. Obrońcy praw człowieka regularnie zwracają uwagę na cywilne ofiary ataków przy użyciu dronów. Wobec tego rząd Niemiec ma szczególny obowiązek starannego sprawdzenia sprawy – zaznaczył przewodniczący składu sędziowskiego.
    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/wyrok-sadu-niemcy-musza-patrzec-zolnierzom-usa-na-rece/8cfp4pf?utm_source=wiadomosci.onet.pl_viasg_wiadomosci&utm_medium=referal&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&utm_v=2
    =========

    Prawo międzynarodowe jest kpiną.
    A Niemcy, niekoniecznie sa niepodległym krajem.

  195. Na temat niechęci do polityków zależnych już się wypowiedziałem,
    więc chciałbym znowu popatrzeć śmiało w przyszłość.
    W radiu TOK FM aktualnie o przybyszach w Polsce.
    W 2017 roku przybyło do polski ponad pół miliona obywateli z Ukrainy,
    8 tysięcy Hindusów, 6 tysięcy Turków.
    Jeden ze słuchaczy radia powiedział; u nas sami swoi, wszyscy biali
    i podobni do siebie. Powiedział to bez cienia uprzedzenia do migrantów.
    Inny stwierdził; na Śląsku pracuje wielu Ukraińców i nie ma problemu,
    chodzą nawet na mecze piłki nożnej.
    Ukraina jest duża. Ukraińcy z tej części, która przed wojną była zrzeszona
    w ZSRR nic do Polski nie mają, więc i problemu między nami nie powinno być.
    Ta część pochodząca z terenów, które przed wojną należały do Polski może mieć
    różne zdanie i różne doświadczenia, ale przecież zagorzałych nacjonalistów,
    czy potomków Ukraińców służących w Waffen SS albo w oddziałach UPA
    za dużo nie jest i pewnie walczą w Donbasie.
    Więc na razie nie ma się kim przejmować; obcy witajcie w domu

  196. @BWTB
    potraktowales powaznie moj zart, z tym, co to gotow umrzec za Wroclaw.
    Globusa Wroclawia tez nie mam ani globusa Polski, nie mniej uwazam, ze w najblizszym czasie wojna Polsce (jako Polsce) nie grozi. Co innego jesli przez Europe przetoczy sie jakas zadyma, to wowczas na pewno nas nie ominie. Jak zwykle . Pozdro.

  197. I tu dochodzimy do clue sprawy. Otóż Francuzi zdają sobie doskonale sprawę z tego, że kapitał ma narodowość i zbyt duża jego obecność w “obcej” wersji może wpłynąć na sposób przedstawiania wydarzeń czy kształtowania rzeczywistości. Dziennikarze “Le Monde” wiedzą, że media głównego nurtu (do których z pewnością należy tworzona przez nich gazeta), to zbyt ważny obszar, zbyt silnie oddziałujący na poglądy i decyzje obywateli, aby wpływ na niego oddawać innym (obcym). W Polsce świadomość ta pojawiła się dopiero wówczas, gdy rynek mediów został w większości przejęty przez zagraniczny kapitał.
    https://wolnemedia.net/mentalnosc-kalego-francuzow/
    ============

    Nie należy bagatelizować wpływu włascicieli mediów, na treści w nich zamieszczane.
    Ci z zachodu, doskonale to jak widać rozumieją.
    Te nasze styropianowe przygłupy, niekoniecznie.

  198. @Wiesiek, ta twoja gałązka pokoju jest sztuczna siedziałeś cicho i nie reagowałeś na oszczerstwa wobec moich dzieci. Co ciekawe, atak na potomstwo w celu zdyskredytowania osoby zdarzył się tylko raz odkąd piszę na blogu. Kolega @Lewy donosił niczym mały donosiciel o córce adwersarza, dwukrotnie . Od tego czasu cokolwiek by światłego nie napisał, niezależnie od tego ile razy przepisywałby Boy’a na blogach, pozostawał w mojej pamięci jako szuja.
    Oczywiście stanęłam w obronie pomówionego nie tyle z sympatii jego samego, co z niechęci do niemoralnego zachowania. Nie muszę chyba dodawać ze sama.

  199. Jak w każdej małej społeczności tak i tu obowiązują reguły etyczne, pisała o tym @404 – niestety są łamane przy aprobacie ogółu – tak było z obrazą polskości. Obcując z podłością sami stajemy się podobni, dlatego myślę że nadszedł dla mnie czas na wiosenny urlop.

  200. @Is 42
    Latalam po tym nieistniejacym miescie, patrzylam jak powstawal nasz „Wrocek”. Slynny trzonolinowiec, ktory okazal sie katastrofa, hotel „Panorama”, ktorego ponoc tez juz nie ma i cala reszta. Pamietam jak przy ulicy Swierczewskiego byl wowczas tylko jeden, czerwony neon, w ksztalcie plomyka.Co reklamowal? Tego nie pamietam. Ale miasta niemieckie sa piekne. Mnie zachwycila Getynga, gdzie mieszkalam przez 8 miesiecy. W Goslar (przesliczne miasteczko w gorach Harztu)gdzie w koncu osiadlam na dobre, na wprost mojego domu byl budynek z wymalowanym na bocznej scianie wizerunkiem ratusza wroclawskiego i napisem Breslau. Gapilam sie z balkonu chcac nie chcac na ten obrazek.

  201. jakub0119 marca o godz. 20:49 Jakubie, nie szykuj się do wojny, która już była. Ta o której napomknąłem już trwa, a Polska jest w niej ofiarą. Tym razem na szczęście ludzi się nie zabija, nie bierze do niewoli. Co do Wrocławia i Szczecina, to jest tylko kwestią czasu, gdy przejdą w inny zarząd. Obecnie trwają bombardowania Londynu i wszystko na to wskazuje, że tym razem ogłoszą na Wyspach kapitulację.
    Pozdrawiam.

  202. @Is 42
    Po wojnie tzw. breslauerzy nie mieli przeciez latwego zycia w miescie. Mimo to wieksze bylo ich przywiazanie do miasta niz do kraju. Zostali i to oni pomogli odbudowac sieci elektryczne, wodociagi,ocalic to co nie padlo pod bombami. Z drugiej strony wywozono co sie da do bratniego kraju,
    np. wszystkie maszyny z Pafawagu.

  203. Kończy się zima i powinno się podliczyć straty w ludziach i w gospodarce.
    Kilkadziesiąt tysięcy staruszków zmarło na skutek niedogrzania doczytałem
    się w komentarzu szanownego @wieśka59.
    Nieznacznie zwiększyła się liczba ofiar wypadków drogowych, jednak dane
    statystyczne jak zwykle podawane są z dużym opóźnieniem.
    Jest jednak dużo lepiej niż pod koniec ubiegłego wieku.

  204. @jakub01
    Miło czytać!
    Pozdrawiam
    PS. Będą kolejne wrocławskie wiosenne odcinki

  205. @BWTB
    Moj syn w podstawowce ( niemieckiej) uczyl sie geografii Europy z mapy, na ktorej dawne niemieckie terytorium bylo zaznaczone przerywana linia
    przedwojennej granicy i opisane jako – „pozostajace pod CZASOWA administracja Polski”. Jednak nie sadze aby doszlo do rewizji granic. Zwyczajnie nie jest to nikomu potrzebne we wspolczesnym swiecie. Miasta staja sie coraz bardziej odrebnymi, samodzielnym obiektmi i traci znaczenie fakt, do jakiego kraju naleza. Jesli Niemcy zechca odzyskac Wroclaw to go wykupia. Ale to nie jest tak, ze albo niemieckie albo polskie miasto. To po prostu miasto europejskie .Podzialy na przynaleznosc narodowa powoli acz nieuchronnie traca na znaczeniu.

  206. @BWTB
    Nadal jednak nie rozumiem o masz na mysli, twierdzac, ze Polska jest obecnie ofiara wojny. Chyba domowej w jakims sensie.

  207. żabka konająca, 19 marca, godz 19.47: dziękuję, że zrozumiała Pani pointę mojego postu (posta?). Żałować sreber rodowych, kiedy inni stracili życie, chyba nie wypada, to coś mówi o człowieku. Pozdrawiam!

    jakub01, 19 marca, godz. 21.08: Chętnie bym zwiedził ładne miasta (miasteczka) w Niemczech, zwłaszcza w drodze z Brandenburgii do Salzburga. Co Pan poleca?
    Pozdrawiam!

  208. Oglądam scenki z czasów Henryka z Nawarry, Katarzyny Medycejskiej, Nocy świętego Bartłomieja.
    Tego chcemy w naszym kraju?
    NAPRAWDĘ?

  209. @danielpassent
    Doprawdy trudno mi cos polecic. Nie wedrowalam tak znowu po Niemczech bo i nie moglam jako azylant oczekujacy na rozpatrzenie wniosku przez niemal dwa lata. A i pozniej nie bylo jak. Ale z pewnoscia
    polecam Dolna Saksonie jako przepiekny region, i rzecz jasna Gory Zywiczne z Goslar na czele.To przypadek, ze trafilam do Goslar (najpierw do obozu, potem dostalam mieszkanie) ale lepszy nie mogl sie trafic. Goslar jest miescina cudna, pelna domkow z murem pruskim i lupkowych daszkow. Warto tam zatrzymac sie chocby na pare dni.( Na gorze Rammelsberg sa jagody jak male wisnie i najstarsza w Europie kopalnia). Poza tym, to gora czarownic. Pozdrawiam serdecznie.

  210. @
    jakubk(o)

    poznym wieczorem nieopodal morza – pozdrawiam.
    Zauwazylem, ze redaktor Passent zmienil Ci plec. Ale jak powiadal jeden z bohaterow filmu „Some Like It Hot” (Jack Lemmon?), ze niewazna plec a wazne uczucia.
    U nas w pracy we czwartek swieto Purym i czytanie Megilla, ksiegi Estery i wystepy purymowe dzieci z pobliskiej szkoly. „Cud purymowy” byl taki film polski w rezyserii
    Izabelli Cywinskiej na podstawie scenariusza Macieja Karpinskiego (kiedys wsposcenarzysta z Marta Mészáros).

    PS nie znam Wroclawia, nigdy nie bylem w tym miescie ale z nim lacze wybitnych
    matematykow jak Hugo Steinhausa, Stanislawa Hartmana (ojciec Jana), Boleslawa Gleichgewichta czy tez Jana Kotta, krytyka lit i teoretyka teatru, znakomitego znawcy
    Szekspira.

  211. @ Ozzy
    Z Wroclawiem laczy sie takie mnostwo wybitnych postaci, ze nie sposob ich wymienic w ciagu godziny. Mam nadzieje, ze kiedys moze zawitasz do tego miasta.
    „Cud purymowy” bardzo mi sie podobal i ubawilam sie niezle na tym filmie. Pewien sedzia w Polsce wydal wyrok, w ktorym nakazal obejrzenie tego filmu skazanemu. Czy i jaki odnioslo to skutek nie wiem ale spodobal mi sie ten pomysl. Moze mlodemu chlopakowi o antysemickich ciagotach cos jednak przejasnilo sie w lebku.
    A wlasciwie to gdzie ty jestes Ozzy?

  212. @wiesiek59
    19 marca o godz. 20:49
    „Nie należy bagatelizować wpływu włascicieli mediów, na treści w nich zamieszczane.
    Ci z zachodu, doskonale to jak widać rozumieją.
    Te nasze styropianowe przygłupy, niekoniecznie.”

    Zauważ Pan, że największe polskie tygodniki (z wyjątkiem Newsweeka, który jest tytułem z założenia międzynarodowym) oraz największe informacyjne portale internetowe są albo w całości albo przynajmniej w większej części (kapitału) własnością polską, więc nie demonizowałbym wpływu obcego kapitału na obieg informacji.
    P.S.
    Do zwycięstwa Andrzeja Du*y w znacznej mierze przyczynił się tabloid „Fakt”( będący własnością niemieckiego koncernu) publikując nieprawdziwe informacje na temat rzekomychprzekrętów w kancelarii Komorowskiego i w Belwederze. Czyli co- Niemcy wykopali Platfusów i dali władzę Pissowi ?

  213. Oczekiwania (pewnych grup) są usprawiedliwione, ale żądania już nie, ocenił sytuację przedstrajkową PAD
    Janusz Korwin-Mikke z kolei uznał odpowiedzialność PIS skoro mają całą władzę w swoich rękach
    Faktycznie prezes ma władzę, ale przecież nie ma pieniędzy i z tym może mieć kłopot, chociaż gdy jedni mówią; jakoś to będzie, inni dopowiadają; zawsze tak było, że jakoś tam było.
    Tym fragmentem dialogu na cztery nogi kończę życząc dobrej nocy

  214. Mad Marx
    19 marca o godz. 22:46
    ,,…nie demonizowałbym wpływu obcego kapitału na obieg informacji.”

    TVN24 I wyborcza w obcych rekach.
    To tak , jak by przy dziecku mowic po niemiecku.

  215. danielpassent
    19 marca o godz. 21:45

    Prosze zachaczyc o Misnie, za komuny bylo tam przepieknie.

  216. Jakub01

    mieszkam w Szwecji, w malej miejscowosci nad morzem kolo Göteborga i dosc czesto
    w Sztokholmie.

  217. danielpassent
    19 marca o godz. 21:45
    Mialo byc – zahaczyc o Meissen.
    https://www.tripadvisor.com/Attractions-g187401-Activities-Meissen_Saxony.html

  218. wiesiek59
    19 marca o godz. 16:54

    Milion uspionych przez POPiS emerytow pozwolil na powazne oszczednosci w budzecie, ktore mozna bylo przeznaczyc na milsze wladcom cele, jak tirowki prezesa NBP.
    https://biznes.gazetaprawna.pl/artykuly/1403652,liczba-zgonow-z-powodu-ubostwa-energetycznego.html?utm_source=cross-linking&utm_medium=forsal&utm_campaign=SG-art.

  219. Jakub01

    ogladam programy Tomasza Lisa
    m.in z prof. Balcerowiczem, Kaminskim, Smolarem.
    Dobra publicystyka

  220. Pan Przyłębski przynajmniej miał okazję w Berlinie upomnieć się o te rodowe sztućce szanownej małżonki.

  221. @Ozzy,
    mam klopoty z siecia. Ciekawe dlaczego zawsze jak leje deszcz, to moj komp przerywa? Znajomy powiedzial mi, ze to nie ma znaczenia dla dojscia sygnalu ale widac jakies jednak ma, skoro jak zaczyna padac ulewny deszcz, to trace sygnal. Zatem jesli zamilkne nagle to wybacz, nie moja wina. Nie mam TV, wiec jesli cos ogladam to z netu.

  222. @Wiesiek 59
    Skoro mowa o dyplomacji. Nie wiem czy zwrociles uwage ale wlasnie otrzymalismy mala lekcje od dyplomaty, ktory te trudna sztuke posiadl w stopniu perfekcyjnym. Zwracajac sie w sposob delikatny do dwu zwasnionych blogowiczek dal im obu dowod swojej jednakowej sympatii a jednoczesnie w subtelny sposob przypomnial, iz jestesmy goscmi na jego blogu wiec nalezy zaprzestac wydzierania sobie kudlow niezaleznie od racji, zwlaszcza, ze tego bezsensownego sporu (i innych podobnych) wszyscy juz maja powyzej uszu. A wszystko to uczynil w sposob czarujacy.

  223. @
    Dyplomatyczny kunszt to takt, zwiezlosc i urok, ktory przeklada sie automatycznie na skutecznosc w sprawach nie poruszanych wprost.

  224. Co miał suweren z „haratania w gałę”. A Kaczyński bo po czynach ich poznacie zrobił veni,vidi,vici. Pozamiatał scenę polityczna z PO i przybudówek. Tak sobie myślę o skuteczności politycznej bez przypisywania autorstwa faktycznego. Miałeś chamie złoty róg ! Syndrom księgowego przegrał z rozrzutnością. Liczy się skuteczność durniu ! Można parafrazować klasyka. Równy podział nędzy obalił tzw.komunę.

  225. ozzy
    19 marca o godz. 23:22
    ,,ogladam programy Tomasza Lisa
    m.in z prof. Balcerowiczem, Kaminskim, Smolarem.”
    Dobrze, ze sa wsrod blogowiczow wyznawcy roznych pogladow.
    Witamy zwolennika S&M.

  226. Pinochet i Kamiński z ryngrafem MB za zrzucanie komunistów do morza. Tak sobie myślę o katolikach pływakach politycznych doczepionych do okrętu.

  227. Na finiszu „konkurencyjny” dla Nord 2 Turecki Potok. Tak sobie myślę,że dla rusofobów z Tuskiem na czele to zła wiadomość bo wpadli w otaczające kleszcze. To polityczny Stalingrad.

  228. „Wydawcy zagraniczni są właścicielami 138 czasopism, które sprzedały ogółem ponad 567 milionów egzemplarzy, natomiast rodzime wydawnictwa kontrolują ledwie 47 tytułów, co przełożyło się na 178 milionów sprzedanych egzemplarzy. Podmioty o kapitale zagranicznym kontrolują więc aż 76 proc. rynku prasy” – wylicza Instytut Jagielloński.
    https://www.money.pl/gospodarka/wiadomosci/artykul/media-w-polsce-do-kogo-nalezy-prasa-,138,0,1988746.html
    ===========

    Gdyby ktoś miał jakieś wątpliwości……

  229. Ponoć PE jest pod butem Merkel czyli Niemców. Tak sobie myślę czy pisowscy hunwejbini szturmują współczesny Reichstag.

  230. Sciaga dla Zetusa….

    Staszic…..

    Żydzi rozpijali Polaków
    Stanisława Staszica napełniało odrazą też to że żydzi rozpijali Polaków,
    rozpowszechniali alkohol co prowadziło do zniszczenia społeczeństwa i władz
    umysłowych Polaków (refleksu, pamięci, rozwagi i kontroli nad ciałem),
    rozpijali nawet dzieci. Żydzi rozpijali Polaków, zdaniem Staszica, by
    bezkarnie Polaków okradać, by z pijani Polacy podpisywali dla siebie
    niekorzystne umowy i cyrografy na podstawie których żydzi odbierali Polakom
    gospodarstwa. Zdaniem Stanisława Staszica doświadczenie wskazywało że
    szynkarze Polacy nie rozpijali Polaków tak jak żydzi. Szynki służyły żydom
    zdaniem autora „O szkodliwości żydów” do masowego i na wielką skale
    niszczenia Polski i Polaków, wpędzenia włościan w nędze. Doprowadziło to do
    uzależnienia włościan na kresach od żydów, pasożytowania na chłopach i
    wyzyskiwania chłopów przez żydów. Rozpijanie przez żydów ludności zostało
    zauważone prze Austrie i Prusy które zakazały żydom prowadzenia szynków.
    Stanisław Staszic oskarżał też żydów o rozpowszechnianie narkotyków
    (opium) by uzależnić od siebie Polaków i wyniszczyć Polaków.

  231. wiesiek59
    20 marca o godz. 6:15

    Wiesio nie moze pojac, ze rynek zawsze kontroluja konsumenci. Chyba ze sa Wiesiami.

  232. jakub01
    19 marca o godz. 22:08

    Nie wie, ze „azylant” ma znaczenie pejoratywne.

  233. żabka konająca
    19 marca o godz. 21:00
    Oskarzajac Wiesia, oskarza siebie, bo tez przewaznie siedziala cicho…..

  234. wiesiek59
    19 marca o godz. 20:01
    Wiesio donosi, ze jest wolny od jakiegokoliwek formatu…..i spiskuje sobie. mam nadzieje, ze dotrze do Bazylei.

  235. Dziedzic mając gorzelnię kazał kupować pańszczyżnianym chłopom okowitę w karczmie w narzuconej ilości. Nawet na borg. Tak sobie myślę o współpracy polsko- żydowskiej dlaczego teraz kuleje.

  236. @wiesiek59, 19 marca o godz. 20:49

    Znasz różnicę między „clue” i „clou”? Wygląda na to, że nie.

  237. Szanowny Panie Danielu, tak jak rozumiem Pańskie teksty tak i tym razem znajduję przesłanie. Pozwolę sobie odpowiedzieć cytatem z dzieł pisarza którego miłość i zrozumienie człowieka stawia w rzędzie najwybitniejszych humanistów naszej cywilizacji. Kiedyś już przedstawiałam:
    ” Nigdy nie wolno ci się zgodzić na znoszenie pewnych rzeczy. Niesprawiedliwości i przemocy, i hańby, i wstydu. Obojętne czy jesteś jeszcze młody, czy już jesteś stary. Ani dla opinii morowca, ani dla forsy, fotografii w gazecie czy majątku w banku. Po prostu nie wolno ci się z nimi pogodzić.” William Faulkner „Intruz”
    Myślę że znana jest Panu ta pozycja i postać wuja Gowina przez którego przemawia sam pisarz. Myślę też że słowo „morowy” jest bliskie naszej generacji i zrozumiałe. Czyli nie jesteśmy tu po to żeby być ogólnie lubianym za cenę rezygnacji z prawdy czy szacunku do spraw tego godnych na rzecz zgniłych kompromisów. Takie założenie towarzyszyło mi przez cały czas komentowania na blogu. Również pozdrawiam

  238. jakub01

    Bardzo uważnie się przyjrzałem wymianie zdań trójcy: Ty, 404, żabka. Nie interesowały mnie szczegóły, lecz uczestniczki, bo ściąłem się na LA z każdą z Was. Tym razem, nie stojąc po żadnej stronie, zobaczyłem i w 404, i w żabce – z Tobą już wcześniej jesteśmy po słowie – coś, co przecież widziałem i w stanie wojny: kobietę z jej wrażliwością, którą podziwiam bez względu na pogodę. Podziwiam jako chłop i jako człowiek pod różnymi względami gorszy: owszem – jako tako sprawny intelektualnie i fizycznie, ale z tego powodu silniej koncentrujący się na sobie, pyszny, próżny, niecierpliwy, agresywny ponad potrzebę, z trudem wybaczający, słowem, normalna – trochę wstyd się chwalić – menda.

    W okresie konfrontacyjnego wzmożenia myślałem o 404: „O, kroczy człowiekowata małpa, a przed nią – jej zasady”. Zrewidowałem to. 404 jest stuprocentową kobietą, więc mniej ważne, jakimi słowami i jak często wyraża te zasady, więcej – co z nimi robi. A właśnie w stuprocentowej kobiecie jest o niebo większa niż u chłopa otwartość na drugiego człowieka i większa gotowość do stosowania najsłuszniejszej z humanitarnych zasad: „Nie czyń drugiemu, co tobie niemiłe”. Niewykluczone, że w życiu 404 jest właśnie taka. Sam też mawiam „nie czyń drugiemu…”, gorzej z wykonaniem – zwłaszcza w blogowej konfrontacji, kiedy się rozmawia ze słownymi konstrukcjami, nie z żywym człowiekiem.

    O zamorskim, egzaltowanym widzeniu polskości przez żabkę napisałem odrębny tekst, ale mi wcięło, a nie mam cierpliwości odtwarzać. Więc tylko powiem, że w jednej podróży na przystań (10 km w jedną stronę) przeżywam kilka, kilkanaście mikrostresów z powodu anarchistycznych braci Polaków (np. piesi spacerujący po ścieżce rowerowej; obrzucenie mnie słowami, kiedy dzynknę dzwonkiem; szosa zaświniona gliną z kół wywrotek), na całodziennych trasach tych stresów bym nie policzył (dla przykładu tylko wymienię jedno wielkie śmieciowisko przy szosach, duże wysypiska przy bocznych drogach, blaszaki postawione w poprzek ścieżek rowerowych w miastach i w wioskach, jeżdżenie blaszakami po niektórych ścieżkach rowerowych w terenie, parkowanie blaszaków na chodnikach, tak że dla pieszych nie ma miejsca). Gdybym umiał nabrać tyle powietrza, to bym jednym tchem wymienił kilkaset zachowań obrzydzających codzienne życie w Polsce, których zza mórz nie widać, nie słychać. Taką „polskością” na co dzień żyję, a nie niezidentyfikowaną abstrakcją zwaną patetycznie „patriotyzmem”.

    Jesteśmy, jak wszystkie zwierzęta, agresywni. Agresja jest instynktem służącym zachowaniu gatunku. Kiedy pierwsze małpy powiedziały: „Aaa!” i wymyśliły kij, ewolucja zaczęła się wzbogacać o odwrotną jakość: samozniszczenie. W globalnej skali to nie człowiecza, nie kobieca, lecz czysto męska jakość. Trudno pęd do samozniszczenia nazwać „instynktem”, ale jest on tak mocny i trwały – na przykład nieprzytomna i najtrwalsza z trwałych miłość do blaszaków, które dla dziesiątków lub setek milionów są trumną, trucizną i narzędziem dewastacji (wszystko na świecie – w służbie blaszaka) – że aż się prosi, by „instynktem” również to wariactwo nazwać (Ej! Ty na dwustu koniach gdzie pędzisz, kozacze?). Chrześcijanie do dziś mówią śmiesznie, nieewolucyjnie o rozumie, że to dar („Bóg dał rozum i wolną wolę”). Kiedy się jednak widzi, co ten rozum – męski przecież w najbardziej rujnujących życie i ziemię zajęciach – wyprawia, bardziej wygląda on na wybryk natury niż na dar: nie służy zachowaniu gatunku, lecz prowadzi szeroką autostradą bez drzew, z prędkością 300 km/godz, ku zagładzie życia na planecie. Przy całej swej matematyczno-inżynierskiej potędze rozum jest ślepym niewolnikiem samego siebie.

    I oto przy tym piekielnie sprawnym, ale tylko technicznym narzędziu poznawania i władania światem stoi kobieta. I z politowaniem kiwa głową. Ale to temat na inną, ciekawszą i bardziej życiodajną opowieść.

    Spiesząc się lat temu 50 parkiem Szczytnickim we Wrocławiu, wyprzedzałem starszą parę (na oko 80 latek każde) idącą staromodnie pod rękę parę. Usłyszałem: „Ty zawsze jesteś dla mnie najpiękniejsza”.

    Z Waszej wymiany zdań wyszło mi, że się pomyliłem: To nie (tyle) 404 kroczy, a przed nią maszerują defiladowym krokiem jej zasady, ale żabka. Weź powiedz takiej: „Ty jesteś dla mnie najpiękniejsza”. Jako hurtownia zasad?

  239. Wśród wielu informacji w porannych telewizyjnych programach, jedna była zastanawiająca. Jedna z hiszpańskich organizacji zamierza obiektywnie ocenić działalność generała Franco, dyktatora, ojca narodu.
    Partia ta zamierza połączyć siły na polu europejskim z PiS.

  240. Instytut Spraw Publicznych we współpracy z Fundacją Adenaurea oraz Fundacją Korbera opracowały „Polsko-niemiecki barometr opinii”. Opisano w nim wyniki badań opinii publicznej w Polsce (na temat Niemiec) oraz w Niemczech (na temat Polski). W najnowszej edycji barometru (za rok 2017) okazało się, że aż 56 proc. Polaków ma pozytywną opinię na temat Niemiec, a 64 proc. z nas uważa, że stosunki między naszymi krajami są dobre. Zupełnie inne nastroje panują za naszą zachodnią granicą. Okazuje się, że tylko 29 proc. Niemców wyraża pozytywną opinię o Polsce. Dla niewielu więcej Niemców (31 proc.) relacje między naszymi krajami są dobre.
    http://niewygodne.info.pl/artykul9/04499-Polakofobia-wsrod-Niemcow.htm
    =======

    dlaczego?

  241. Nie ma watpliwosci ze po najblizszych wyborach Parlament Europejski nie bedzie taki jak wczesniej.
    Na fali wznoszacej jest PiS oraz partie z innych krajow gotowe z nim wspolpracowac.
    To jaki wplyw na sklad/ decyzje Komisji Europejskiej beda miec zmiany w PE pokaze jak bardzo demokratyczna jest EU. 🙂
    Jesli rzeczywiscie demokratyczna to spadnie zainteresowanie Niemiec czy Francji prowadzeniem polityki POPRZEZ organy EU.
    Interesy wielkich stana sie bardziej widoczne, a sama EU straci na waznosci.

    Fala demokratyzacji, ktora w 2015 wyniosla PiS do wladzy w Polsce, w roku 2019 dotrze do Brukseli i Strasburga.
    Dotrze i to z wielu kierunkow. 🙂

    ml

  242. @pombocek

    Wzruszyłem się do łez. Zwłaszcza kobietami, które wychowują synów na te silniej koncentrujące się na sobie, pyszne, próżne, niecierpliwe, agresywne ponad potrzebę, z trudem wybaczające, słowem, normalne – trochę wstyd się chwalić – mendy.

  243. wiesiek59
    20 marca o godz. 6:15
    Obiecywano kiedyś wolne media. Na pozór u nas jest nieco lepiej niż na wolnym świecie, gdzie ponad 95 procent mediów jest w rękach wielkich korporacji.
    Trzeba także wziąć pod uwagę, że wśród tych tzw mediów polskich zdecydowana część znajduje się rękach kościoła. Też korporacji kłamstwa i propagandy. Naprawdę wolnych / i wystraszonych oportunistów/ jest zaledwie kilka.

  244. @Saldo mortale godzina 8.00
    Co Tobie się dzisiaj w pierwszy dzień wiosny wzięło na wspomnienia z zamierzchłej epoki?
    Jak było, tak było.
    Skoro Stanisław Staszic to widział tak musiało z pewnością być, przecież ślepy nie był.
    Z drugiej strony patrząc był interes do zrobienia więc trudno się dziwić, dzisiaj jest tak samo.
    Możemy mieć tylko pretensje do szlachty i magnatów, że na takie praktyki pozwalała

  245. @Symetryczny 10.26
    „Bo im się należało” czy coś w stylu byłej premier

  246. Po żołnierzach ACz przyszli na Ziemie wtedy Odzyskane a teraz do zwrotu, szabrownicy z Warszawy i Częstochowy oraz okolic. To były reparacje wojenne w biegu. Tak sobie myślę,że teraz wyjawią prawdę u kogo słynne już boksera sztućce są.

  247. SŁOWIANIN STANISŁAW
    20 marca o godz. 4:46
    Skuteczność polityki należy oceniać w dłużnym okresie czasu
    Bowiem wg twej oceny Hitlera politykę należało by oceniać jako wyjątkowo skuteczną ( po dojściu do władzy same sukcesy i potem wojna i zagarniecie całej Europy i nie tylko. ) Tylko jaki nastał finał? Główny polityk popełnia samobójstwo , jego ludzie w większości trafili pod trybunały sądowe, a Niemcy zostały zrujnowane , 7 milionów Niemców stracił0o życie itd

  248. https://www.globalresearch.ca/video-caracas-streets-and-store-food-crisis-see-for-yourself/5671921
    ============

    Reporterski rajd po sklepach Caracas.
    Pustych półek, brak.
    Które więc media kłamią, które przekazują prawdziwy obraz?

  249. Pan Staszek

    Sugeruje pan ze sztucce moga byc u spadkobiercow Marcela Reich- Ranickiego? 🙂

    ml

  250. Cel jest miarą skuteczności a nie cena drogi. Tak sobie myślę o obalaniu przeciwnika. Nie szkoda róż… Veni…

  251. wiesiek59
    20 marca o godz. 10:52
    ,, Reporterski rajd po sklepach Caracas.
    Pustych półek, brak.
    Które więc media kłamią, które przekazują prawdziwy obraz?”

    Klamia media prowadzone przez nieslawna agencje : The New York Times , The Washington Post i CNN.

  252. Saldo mortale opisując ciężki los chłopów pańszczyźnianych w naszej ojczyźnie
    przypomina mi lekcje w szkole, gdzie nauczyciele wbijali nam do głowy naukę
    o warstwach społecznych i walce klasowej.
    Nie mówiono na tych lekcjach kto rozpijał chłopów, do kogo należały knajpy.
    i komu to służyło. Raczej, jak sobie przypominam, mówiono o rozpijaniu narodu
    w czasie wojny przez Niemców i tym ile to niosło szkody. Faktycznie;
    zapity w trupa mógł mordować każdego kto mu się nawinął pod rękę.

    Zaczynam rozumieć, że program nauczania po wojnie uwzględniał polityczne
    zadania wychowania pokolenia w duchu internacjonalizmu czyli pokojowego
    współistnienia narodów. Knajpy zlikwidowano, otworzono kluby międzynarodowej
    książki i prasy. Restauracje państwowe propagowały wyłącznie chłopski
    i robotniczy styl życia i picia. Żadnego rozpijania nie było.

    Ściąga dla Zetusa może być przydatna nie tylko jemu

  253. Akcyza za alkohol finansuje oświatę. Tak sobie myślę ,że jest okazja więc pijmy więcej bo brakuje na podwyżki dla nauczycieli. Za zdrowie pań ,za zdrowie…

  254. Znalezione w Internecie.

    „ … mamy zbrodnię na Nowej Zelandii i poszukiwanie przez Gazetę Wyborczą „polskiego śladu”. (…) Maglowanie, że był tu, że Sobieski, że Potocki, że bitwa pod Wiedniem i Parkanami, że tankował na stacjach Orlenu (tu bym się przyjrzał tym stacjom pisowskim ). Z kim się kontaktował, benzynę z jakich dostaw zalewał ? itd. itd. Pozostawiam to inwencji stażystów od Michnika. Sprawa tak dęta, że nie łykają jej nawet wierni komentatorzy na gazeta.pl.

    Dlatego ja jestem już kompletnie pogubiony w tych czerskich rachubach, w tych niekończących się poszukiwaniach związków wszystkich złoczyńców świata z polską prawicą… i tą skrajną i tą zasiadającą w sejmowych ławach. Toteż ja jako pogubiony stawiam przypuszczenie, że ze śmiercią Olofa Palme jakiś związek musi mieć red. Michnik. Skąd taka nieprawdopodobna teza ? To bardzo proste wnioskowanie.
    Czy Olof Palme został zamordowany w Szwecji ? Tak. Czy red. Michnik ma brata w Szwecji ? Tak. Czy brat red. Michnika jest oskarżany o zbrodnie ? Tak. Czy red. Michnik odwiedzał brata w Szwecji ? Tak. Tu nie potrzeba śledczych dziennikarzy w osobie red. Czuchnowskiego. Zbyt dużo tych odpowiedzi na ” Tak”. Pozostaje jeszcze ustalić jaki związek łączył chorążego orszańskiego Daniela Olbrychskiego z red. Michnikiem. Tu konieczne będzie przesłuchanie łączniczki Oleńki. Jest dla mnie więcej niż pewne, że pomysł ― używając eufemizmu ― „zrobienia porządku ” z premierem Szwecji zrodził się podczas oblężenia Częstochowy. Pozostaje również ustalić kto dostarczył Danielowi Olbrychskiemi środków na prowadzenie działalności terrorystycznej oraz kto odpowiada za dostarczenie jemu materiałów wybuchowych, które posłużyły do zniszczenia sprzętu wojskowego, będącego własnością Królestwa Szwecji. To należy ustalić… i to jest zadanie dla śledczych. Oczywiście należy również ustalić czy na gumie od kaleson red. Michnika jest napis : Stefan Czarniecki – jam nie z soli ani z roli tylko z tego co mnie boli, a także Kircholm 1606 – hetman Chodkiewicz Jan Karol. To wszystko należy ustalić i potwierdzić w Scotland Yardzie”. (S24)

  255. @kooperatywaMondragon, @wiesiek59,

    Na wstępie przypomnę, że ci sami, którzy tak ochoczo chcą repolonizować media mają na sumieniu depolonizację. Ograniczyła się ona-co prawda – do jednego tytułu., ale fakt pozostaje faktem -chodzi o „Express Wieczorny” poczytną, wysokonakładową popołudniówkę, którą Kaczyński chapnął podczas podziału łupów. Zrobił z niej politycznego szmatławca, który szybko zbankrutował i wówczas sprzedał ten tytuł Szwajcarom. Nabywcy próbowali wskrzesić „EW”, ale nie udało się, bo wyrzuceni zeń dziennikarze, powołali do życia nowy tytuł – „Super Express”, natomiast „EW” był już tak zasmrodzony kaczyzmem, że większość dawnych czytelników zapomniała o prawdziwym „Expresie”, więc Szwajcarzy zrezygnowali. Gdyby kacza ekipa przejęła więcej tytułów, to rownież spotkałby je identyczny koniec, jak „EW”, czyli po bankructwach zostałyby sprzedane zagraniczniakom. Przez tych, którzy teraz domagają się repolonizacji.

    Dlaczego tak wiele, właściwie większość, tytułów trafiło w ręce zagranicznych wydawców? Akurat nie wskutek spisków ze strony „zdrajców ojczyzny”, czyli „złodziejskich prywatyzatorów”, jak sugerują niektórzy blogowicze, lecz dlatego, że w Polsce nie było na to pieniędzy, natomiast zagranicą były i to właśnie dzięki zagranicznemu kapitałowi udalo się uratować mnóstwo starych tytułów, jak i powołać nowe. Dzięki temu nie tylko uratowano istniejące tytuły, ale też miejsca pracy, a ponadto powstały nowe, zatem gdyby nie kapitał z zewnątrz polskie media szlag by trafił.

    Ciekaw jestem w czym Wam przeszkadza to, że np. „Fakt” jest niemiecki? Czy drukowane tam artykuły są pisane po niemiecku? Czy ktoś tam wychwala Merkel albo „proniemieckiego” Tuska, czy takąż Platformę? W czym się przejawia niemieckość „Faktu” poza tym, że jest wydawany przez niemiecki koncern? Poproszę też o jakiś dowód, że jest antypolska w jakimkolwiek sensie. Nb. Mad Marx słusznie zauważył, że „Fakt” przysłużył się PiS szerząc m.in. fałszywe informacje nt. rzekomych przekrętów Komorowskiego, a wcześniej ujawnił cotygodniowe podróże Tuska samolotem do Gdańska i z powrotem, które kosztowały łącznie 6 mln zł
    (Szydło okazała się, pod tym względem, godną następczynią), dodam, że „polskojęzyczna” „Gazeta Wyborcza” ujawnila to w tym samym czasie.

    Wskażcie mi proszę, w czym przejawia się niemieckość „Gazety Wrocławskiej” (Passauer). Czy jest tam np. coś o rewindykacjach Ziem Zachodnich? A w „Gazecie Krakowskiej” (też Passauer) piszą, że Kraków to miasto germańskie, że Auschwitz-Birkenau, to dzieło Polaków?

    Podajcie mi proszę, choć jeden przykład na to, jak Niemcy, Szwajcarzy, Amerykanie i inni zagraniczniacy będacy właścicielami mediów w Polsce, szerzą antypolską propagandę?

    I niby jak ma wyglądać ta repolonizacja? Czy tak, że spółki skarbu państwa i banki zarządzane przez PiS wykupią poszczególne tytuły praswe, portale, stacje tv i rozgłośnie alb przejm kontrole nad nimi? Naprawdę chcecie tego?!

  256. Z okazji przesilenia wiosennego, czyli wiosennej równonocy lub po prostu pierwszego dnia wiosny życzę wszystkim , którzy tego doświadczają (ale również @żabce, czy@ jobrave, bo choć zza wielkiej wody, są nasi) dużo słońca, kojącej zieleni i pogody w sercu.
    https://budujesz.info/pliki/image/foto/duze/plik573af60a4f413.jpg

  257. ls42
    20 marca o godz. 10:27

    @Saldo mortale godzina 8.00

    No cóż, Polakowi zawsze wiatr w oczy wieje. Wiecznie prześladowany, napadany, rozbierany, okupowany no i -rozpijany, a rozpijał go Żyd, Niemiec, Ruski, Austriak, czyli „nachodźca” i okupanci. Od pisowskiego tumana nie można wymagać myślenia, ale Staszic durniem przecież nie był.
    Miałem kiedyś kolegę, Jurek mu było, fajny był z niego gość, bo wesoły i niegłupi, imprezowaliśmy często. Był dziennikarzem. Zdarzyło się, że stracił pracę w pewnym tygodniku, więc załatwiłem mu robotę w radiu, znanym radiu, dobrze płatną. Nie widziałem go przez dwa miesiące, nie dawał znaku życia, nie odpowiadał na telefony, więc postanowiłem wybrać się do niego do domu. Otworzyła mi jego matka. Zapytałem o Jurka, a ona mnie kim jestem. Przedstawiłem się, a ona do mnie z buzią: – Aaaa to pan! Proszę mi się tu więcej nie pokazywać i trzymać się od Jurka z daleka!
    Ale ja do kobity twardo zażądałem wyjaśnień, dlaczego ona tak do mnie. Okazało się, że Jurek stracił tę pracę w radio, bo przychodził pijany albo w ogóle nie przychodził, więc po miesiącu wyleciał. Matce powiedział, że to moja wina, bo ja go rozpijam, ale o tym, że mu tę pracę załatwiłem, nie wspomniał jej ani słowem. Nie tylko ja byłem zły, jego żona rownież – zostawiła go, zabrała dzieci i zmieszkała u swojej matki, „nie chciała zrozumieć Jureczka”, w tygodniku miał szefa, który go nienawidził, „bo Jureczek był mądrzejszy od niego”, koledzy donosili na niego z tych samych powodów ina dodatek nieprawdę, ale wszystko wyglądałoby inaczej, gdybym go nie rozpijał, „bo Jureczek jest bardzo wpływowy” (w sensie: podatny na wpływy).

    Gdyby nie było Żydów, należałoby ich wymyślić, to poręczna nacja, każdy zarzut w stosunku do siebie Polak może odeprzeć Żydem, „bo Żydzi”, „gdyby nie Żydzi”. Nie przesadzam nic, a nic. Czytuję komentarze na FB, na YouTube pod bredniami Michalkiewicza, we „Frondzie” i innych prawicowych portalach, ale nie tylko, bo i „Gazecie Wyborczej” pod artykułami na najprzeróżniejsze tematy pojawiają się wpisy „patriotow” alias „genetycznych Polaków” obwiniające Żydów o wszystko co najgorsze. I to przybiera na sile, i tak się składa, że to się dzieje od czasu, gdy PiS zaczęło rządzić. Boję się, że może być jeszcze gorzej, a wnoszę to po tym, że kilkanaścioro moich znajomych, których nigdy bym nie posądził o taką postawę operuje retoryką Michalkiewicza i Bubla, co z przerażeniem skonstatowalem czytając ich komentarze na stronie głownej FB. Oczywiście wywalilem ich z grona znajomych. Nie wiem tylko, czy zawsze mieli takiego poglądy, czy też mieli inne, ale ewoluowały w te ohydną stronę. Jeszcze bardziej przerażające jest to, że są to ludzie wykształceni i oczytani, a okazuje się, że to ignoranci operujący pseudo-faktami, obiegowymi ćwierćprawdami, mitami.

  258. Francuska minister nazwała kota Brexit. „Bo siedzi w otwartych drzwiach i miauczy, że chce wyjść”

  259. SŁOWIANIN STANISŁAW
    20 marca o godz. 10:57
    Nic z tego nie rozumiem – napisałeś
    „Cel jest miarą skuteczności a nie cena drogi”
    Jak cel może być jakąkolwiek miarą?
    To co napisałeś jest kompletnie bez sensu

  260. @Symetryczny
    20 marca, g.11:22
    Wielka kasa przyznawana przez dzisiejszych wielmożów w rodzaju dyrektora wielkiego banku, Glapy (tak na niego mówią partyjne koleżki) absolutnie po uważaniu to widać za mało. Fajnie dodać jeszcze splendoru w postaci odznaczeń. To że nie wiadomo za co, nie ma najmniejszego znaczenia.
    Polecam artykuł Joanny Solskiej w najnowszej Polityce
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1786580,1,zasluzeni-w-nbp-za-co-prezes-glapinski-tak-naprawde-nagradza.read

  261. Mauro Rossi
    Znaleziono w internecie, że syn mgr Przyłębskiej i boksera TW „Wolfgang” ma zawód – „dyrektor” – w spółkach SP, najpierw w banku a potem w ubezpieczalni czy na odwrót. Teraz rozumiem „Prezesa” – „Wara od naszych dzieci”.

  262. @mag,
    Dzięki. 🙂 U mnie wiosna zaczęła się już w pierwszej polowie lutego, chociaż…pierwiosnki w moi osiedlowym parczku widziałem już 18 grudnia oraz stokrotki i mlecze, pod koniec stycznia zakwitly forsycje, tulipany, krokusy i żonkile, natomiast na mój balkon wiosna jeszcze nie całkiem, moje żonkile, hiacynty i tulipny dopiero kiełkują -nie moglem sobie przypomnieć, gdzie schowałem cebulki z zeszlego roku i dopiero tydzien temu je znalazłem. Dziś 17 stopni, ale bylo już i 25 ( dwa tygodnie temu, w słońcu).

    „Fly Me to the Moon” – w rytmie bossy, dla Ciebie innych amatorów bossa-novy.
    https://www.youtube.com/watch?v=poJMechccZc

  263. wiesiek59
    20 marca o godz. 10:52

    Wenezuela buduje tyle samo mieszkan komunalnych ile PRL w latach 70-tych.
    300 tysiecy rocznie przy tej samej liczbie ludnosci.
    Duzy udzial inzynierow i technikow z Bialorusi.
    https://www.bzs.by/en/press-center/publication/venezuela-passes-two-million-homes-milestone-belarus-participated-in-the-construction/

  264. jobrave
    20 marca o godz. 12:24

    Media działając subtelnie i długookresowo, sa w stanie zmienić nastawienia populacji- chocby do innych narodów.
    Efekt doskonale widać na przykładzie badań polsko- niemieckich, które cytowałem gdzieś wyżej.
    W interesie właściciela jest wpływanie na odbiór swego kraju.
    Czesto też, właściciel otrzymuje dyspozycje od zainteresowanych agencji, czy rzadów.

    Kształtowanie poglądów lemingów nie jest przecież wynalazkiem współczesnym.
    Trwa od wynalezienia druku….

  265. Cel jest światełkiem w tunelu. 100 procent celu to miara maksymalna. Obalenie rządzącego przeciwnika. Tłumaczenie przypomina opisanie niewidomemu jaki kolor ma mleko na przykładzie szyi łabędzia. Bierzemy rękę niewidomego,unosimy w górę wyjaśniając ,że jest jak długa biała szyja a potem zginamy dłoń w dół. Na podobieństwo układu głowy łabędzia. Odpowiedz niewidomego już wiem jaki kolor ma mleko. Bingo.Tak sobie myślę,że to widzący mają problemy z określeniem jaki kolor mają myśli Kaczyńskiego. Białe jest białe a czarne jest czarne. Proste jak budowa cepa.

  266. jobrave
    20 marca o godz. 15:15
    Angielska wersja B.N. to tak jak wersja „Wojny i Pokoju” z Hollywood.
    Lepiej się słucha nagrań z kraju pochodzenia.
    https://www.youtube.com/watch?v=2lhxvpmldek

  267. wiesiek59
    20 marca o godz. 16:12
    Wiesio w swoim popedzie do spisku zapomnial, ze wlasciciele mediow przede wszytskim chca zarobic i zarabiaja, wiekszosc przy rzetelnej pracy.

  268. legat
    20 marca o godz. 14:32

    „Mauro Rossi. Znaleziono w Internecie, że syn mgr Przyłębskiej i boksera TW „Wolfgang” ma zawód – „dyrektor” – w spółkach SP, najpierw w banku a potem w ubezpieczalni czy na odwrót”.

    Sprawdź, może ma niezbędne kwalifikacje. A jeśli ma to ustal, czy w Polsce istnieje Berufsverbot?

    „Wara od naszych dzieci”.

    Mógłby to powiedzieć „okrągłostołowy” Andrzej Wielowieyski. Jego syn Krzysztof (brat Dominiki z „Gazety Wyborczej”) był członkiem Rady Nadzorczej PKN Orlen S.A. ― i takież miał zarobki. Zatem już kilka lat temu był powód do histerii.

  269. Mauro,
    tu nie chodzi o histerię, tylko o odpowiedź np. na następujące pytanie – Czy jeśli Przyłębska wyznaczy taki skład, że orzeczenie TK będzie niezgodne z oczekiwaniem I Sekretarza PZPR, do syn i mąż stracą swoje stanowiska, czy nie? To oto chodzi, i nie udawaj, że tego nie wiesz.

  270. Syn boksera Marcin P. pracuje w PZU.
    Przedtem w banku Pekao, gdzie „posiadał on wszelkie kwalifikacje i doświadczenie do pełnienia funkcji dyrektora ds. współpracy z instytucjami”.

    Marcin Przyłębski jest germanistą.

  271. jobrave
    20 marca o godz. 12:24

    „ … że ci sami, którzy tak ochoczo chcą repolonizować media mają na sumieniu depolonizację. Ograniczyła się ona-co prawda – do jednego tytułu”.

    A to istota rzeczy, sprzedaje się jeden tytuł, czy wszystkie? Dwóm koncernom niemieckim, czy kilku koncernom z różnych krajów? Po 1990 na mocy ustawy sejmowej rozparcelowano koncern RSW Prasa, co zrozumiałe, ale nie zadbano o regulacje prawne uniemożliwiające przejecie większości prasy przez koncerny niemieckie. Chyba w żadnym byłym demoludzie nie zrobiono z prasą takich nonsensów jak w Polsce.

    „ … chodzi o „Express Wieczorny” poczytną, wysokonakładową popołudniówkę, którą Kaczyński chapnął podczas podziału łupów”.

    Jakież znów łupy? Czy komunistyczny koncern RSW Prasa powstał ze składek członków PZPR? No nie, ze środków wydartych społeczeństwu, dlatego po 1990 roku został podzielony i odsprzedany środowiskom politycznym, które przeszły weryfikację wyborczą. Niektóre z nich kupiły atrakcyjne tytuły i co z nimi zrobiły? Ano jak najszybciej sprzedały, przejadły, przetrawiły i przepierdziały. PiS też sprzedał, bo „Express Wieczorny” nie wytrzymał konkurencji w sytuacj, kiedy redakcja nie chciała wydawać brukowca, ale jest zasadnicza różnica. Pieniądze uzyskane ze sprzedaży Kaczyński polecił zainwestować i dziś instytucja powiązana z PiS ma grunty w centrum Warszawy. I to cała zbrodnia.

  272. GajowyM.
    20 marca o godz. 17:14

    „Marcin Przyłębski jest germanistą”.

    Z wykształcenia. Studia uniwersyteckie zwykle dają wykształcenie, zawód zdobywa się później. Boni był polonistą i ministrem cyfryzacji, Tusk i Komorowski to działacze państwowi po studiach historycznych. 🙂 Była okazja do histerii i rozpaczy ― niewykorzystana.
    Na przyszłość pamiętaj Gajowy o właściwym timingu.

  273. Kto weryfikował środowiska polityczne. Czy dzieci resortowe czyli bliżniacy komunisty to nie było celowe przeoczenie. Nie ważne kto..ważne kto weryfikuje. Dziwna sprawa ja nie miałem telefonu ,że jest okazja uwłaszczenia się. Tak sobie myślę,że obalacze tzw,komuny uwłaszczyli się w trybie przez siebie ustanowionym. Pozostałym pokazali gest Kozakiewicza w postaci bonu za 100 zł.

  274. legat
    20 marca o godz. 17:12

    „Mauro, tu nie chodzi o histerię, tylko o odpowiedź np. na następujące pytanie – Czy jeśli Przyłębska wyznaczy taki skład, że orzeczenie TK będzie niezgodne z oczekiwaniem …”.

    Sędzia TK jest niezależny w orzekaniu, podlega jedynie ustawom i konstytucji. Jest nieusuwalny, dobrze uposażony (łącznie z bardzo tłustą emeryturą) i dlatego nikt nie może wywierać na niego wpływu, co zresztą byłoby nielegalne i jest zagrożone karą więzienia. Bodajże Jerzy Ciemniewski ― delegowany do Trybunału Konstytucyjnego przez UW, wcześniej związany z tą partią ― zakładając po raz pierwszy togę sędziego TK powiedział: „A teraz panowie politycy, możecie mnie pocałować w du*ę”.

  275. Mauro,
    no chyba, że jest się sędzią wątpliwym, np. jakimś dublerem czy tym podobnym politycznym wynalazkiem.

  276. Prezes TK przyjmujący order od papieża za wartości katolickie w wyrokach przestaje być sędzią świeckiego państwa. W odpowiedzi potwierdził,że pierwej jest katolikiem a potem sędzia. Tak sobie myślę,że teraz następuje eliminowanie katolików z wymiaru sprawiedliwości za pierwszeństwo klauzuli sumienia.

  277. Słowianinie Stanisławie,
    niestety masz rację. Popapraniec boży i szkodnik celebryta.

  278. Oooo Jezuuuu! Ale wiooosna – zawyje gazda krocząc przez Kościelisko.
    U mnie też, nic tylko porządki robić, zimowe ubranie chować, wietrzyć pokoje, odkurzać i zamiatać …
    Wiosna nareszcie, nie polityczna, nie wymarzona, lecz realna, dotykalna, blada jeszcze i ledwo pachnąca, ale rozpoczyna się.

    Tymaczasem siadam sobie na deck’u, po polsku – na tarasie, w słoneczku i czytam.
    W GW jak zawsze na Kościół napadają, bo trzyma się jakiegoś „kalendarza paschalnego”, zaś astronomisznie po pierwszej wiosennej pełni, która wypada właśnie dzisiaj, powinna nastąpić Wielkanoc. Ale nie, paschalnie będzie za cztery tygodnie.

    Przechodzę do lektury książki Y.N. Harari’ego „21 Lessons for the 21st Century” (2018). W rozdziale 20., „Meaning” (Znaczenie), pisze jakie tekturowe są ludzkie opowiadania od zarania, z judaizmem włącznie.
    „Homo sapiens to zwierzę opowiadające, które woli myśleć opowiadaniami a nie liczbami i wykresami, ktœre wierzy, że wszechświat funkcjonuje jak opowieść, obfituje w bohaterów i złoczyńców, konflikty i rozładowania, kulminacje i szczęśliwe zakończenia”.

    Ludzie uwielbiają wierzyć w fikcje, które są jak przedziwne budynki, bo pokryte rozbudowanymi dachami i mają ozdobre fasady, ale mają szalenie kruche fundamenty. Najlepszy przykład stanowi opowieść Chrześcijańska. „Co mamy na dowód, że Syn Stwórcy calych Wszechstworzy urodził się w opartej na węglu formie życia gdzieś na uboczu galaktyki zwanej Mleczną Drogą … z Matki Dziewicy …”. Ale jakie rozległe sklepienie wypełnione namalowanymi doktrynami, przypowieściami z morałem, katechizmami i regułami zachowania, grzesznego bądź chwalebnego opiera się na tak wątłej podstawie …

    Wracając do Wielkanocy w kwietniu, czy ktoś z blogowiczek/ów poleciłby mi jakieś sympatyczne miejsce(a) w południowej Kalifornii? Mogą być wycieczki górskie lub w innym malowniczym terenie, winnice, doliny śmierci, carmele, plaże … byle nie Krzemowa Dolina, bo tam smog, górnictwo węglowe itp.

  279. @pombocek
    20 marca o godz. 9:16

    Chociaż tekst nie był adresowany do mnie, to ponieważ zdanko na mój temat padło, to pozwalam sobie dorzucić kilka słów od siebie.
    Tym bardziej, ze odebrałam to zdanko bardzo miło.

    Ciekawa rzecz zwróciła moją uwagę.
    Pomimo że epizod miał miejsce pół wieku temu, to jednak utkwił mocno w Twojej świadomości. Mam na myśli moment, kiedy przejeżdżając obok pary starszych ludzi usłyszałeś ciepłe słowa mężczyzny skierowane do jego partnerki.

    Niby mały epizod, a jednak potwierdza on stare porzekadło, że nie tylko matka, czy ojciec nas wychowują, ale środowisko. Oczywiście warunek konieczny, żeby ktoś na naukę był otwarty. Zwłaszcza na jej pozytywy.

    Ktoś potem nawiązał do Twojego wpisu (chyba Gajowy?), że chwalimy te kobiety, a to przecież one wychowują mężczyzn, którzy dążą do wojen i takich tam.
    To prawda, ze nie zawsze wychodzi nam najlepiej.
    A przyczyny tego stanu rzeczy?
    Oczywiście oprócz testosteronu, który ma niewątpliwie ogromne znaczenie, to również srodowisko. Ono niestety nie zawsze ma wpływ pozytywny.
    Na przykład mój syn.
    Chciałabym żeby wreszcie się ożenił, miał dobrą żonę, dzieci, zamiast szukać „perfekt” partnerki. Takich nie ma. Wszyscy mamy coś co innemu pasuje i coś co niebardzo.
    Ale to zaczynamy rozumieć nieco późno. Czasem za późno.
    W pewnym wieku dzieci już nie chcą porad matki słuchać. Niestety.
    A wzorce od koleżeństwa, czy środowiska, czy mediów nie zawsze są dobre.
    Także Gajowy ma rację. Chociaż trudno zawsze ganić matkę za wychowanie synów.
    Zresztą są różne matki. Niemniej wydaje mi się, że zdecydowana większość z nich nie marzy o tym żeby syn jej był łajdakiem, czy łobuzem.
    Chce przede wszystkim zeby był tzw. porządnym człowiekiem.
    Zdaje się że rozpisałam się za bardzo, a ja w gruncie rzeczy chciałam dać odzew na Twój wpis, bo moim zdaniem zdecydowanie nań zasługiwał.

    Pozdrawiam i życzę zefirków w czasie pływania po szuwarach.

  280. @Pombucek
    Jak zwykle z uwaga przeczytalam twoj wpis. Ja czasem mysle ( a i sa takie teorie), ze inteligencja ludzka, to cos co bynajmniej nie pomaga w przezyciu gatunkowi homo ale raczej efekt jakiejs mutacji.Cos nam sie „zacina w pojmowaniu swiata.Ja o wszelkie zlo praktycznie obwiniam ludzka ambicje i koniecznosc rywalizacji. Mezczyzni zawsze byli rywalami w czyms. Historia mezczyzn, to historia rywalizacji. Owszem, to tez droga do niesamowitych osiagniec cywilizacji ale i do samozaglady. Kobiety lepiej odnajduja sie we wspolpracy, nie maja potrzeby dominacji, zwlaszcza jesli osiagaja celedzieki wspolpracy.Nie jestesmy lepsze, bo to w ogole pojecie wzgledne i inna bajka, ani chyba nawet mniej agresywne (co najwyzej w inny sposob), wszak jestesmy samicami tego samego gatunku, tylko ze u zwierzat roznica plci oznacza
    tylko tyle ze samica rodzi mlode a pozatem jej psychika nie rozni sie niczym od psychiki samca. U ludzi jest inaczej. Mamy inaczej skonstruowany mozg niz mezczyzni. Dobre to wszystko bylo w jaskini ale teraz nam szkodzi jako grozny atawizm.Po prostu wlasna cywilizacja nas przerosla.Technika wyprzedzila swiadomosc. Kazdy najbardziej genialny ludzki wynalazek najpierw jest testowany przez wojsko, najpierw pod katem uzytecznosci w zabijaniu.@gajowy cos tam bredzi o wychowaniu, choc akurat jego to ani matka ani ojciec nie wychowali.
    Nasze wychowanie, nasza kultura, przekonania, wszystko to znika jak sen zloty w wypadku zagrozenia i wylazi malpisko z dragiem. Bez klow, bez pazurow, bez szybkosci antylopy jestesmy najbardziej bezbronnym zwierzeciem swiata. Wiec albo my albo swiat. Czynimi sobie ziemie poddana az do jej zaglady. To jakies bledne kolo ale ewolucja jest slepa, nie ma planu, nie jest dazeniem do jakiejs doskonalosci. Bedziemy jeszcze jednym gatunkiem ktory przeminie i nikt nie bedzie swiadom naszego istnienia, nikt po nas nie zaplacze albo osiagniemy tak wysoki poziom swiadomosci, ze nie bedzie nam potrzebna zadna wladza.
    Na razie jestesmy barbarzyncami wszyscy. I kobiety i mezczyzni.

  281. @Mag
    Wielgachne dzieki i wzajemnie.Popatrz w niebo.
    „Pelnia. Juz bebny glucho dudnia, juz pobrzmiewa coraz bardziej rozszalaly glos piszczalek. Ogien strzela iskrami a wokol niego ludzie uchwyciwszy sie za ramiona zataczaja w tancu przemienienia”.

  282. 404
    20 marca o godz. 19:50

    Cieszę się 404 razy, czterystaczwóreczko, że się trochę rozumiemy.

    Fakt, że najtrwalsze w osobowości jest to, co się wynosi z domu, choć niekonieczne bywa w osobowości najbardziej formatujące, najbardziej sprawcze. Masz rację co do roli środowiska. Ma wpływ zawsze – większy lub mniejszy – a przy słabej wydolności wychowawczej rodziców może mieć wpływ decydujący. Wyobrażałem sobie społeczeństwo przyszłości, w którym prawo do posiadania i wychowywania dzieci mieliby wyłącznie ci, którzy zdobyliby licencje – po psychologicznych, psychiatrycznych i innych medycznych badaniach oraz zdaliby egzaminy z wiedzy o wychowaniu. Na przykład ludzie uczuciowo upośledzeni, nie potrafiący obdarzyć dzieci miłością, byliby skazani na bezdzietność. Tak to sobie wyobrażałem, bo wiem, jakim nieszczęściem dla dzieci – choć niekoniecznie dla samych siebie, jako że zwykle o swej nieprzydatności do rodzicielstwa nie mają pojęcia – mogą być tacy rodzice. Nie z własnej winy, bo też przecież są czyimiś dziećmi i same też tej miłości nie zaznały. Bywają długie pokoleniowe ciągi właściwie przez nikogo nie zawinionych nieszczęść i równie długie pokoleniowe ciągi szczęść. Z łaski panów genów.

    Kłaniam się, czterystaczwóreczko, i spokojnych snów. Co za przyjemność się nie kłócić!

  283. @404
    a gdzie wychowanie ojcow? I jak ono wygladalo w zamierzchlych czasach? Wszak nie tylko my – matki – wychowujemy synow. Ja akurat bylam „samotna” matka z wyboru. Nie wyobrazalam sobie aby moj partner mieszal sie do wychowania dziecka . Mogl je odwiedzac kiedy chcial ale zadnych „ojcowskich” metod. Moje dziecko bardzo dobrze na tym wyszlo.

  284. jakub01
    20 marca o godz. 20:18

    Jasne, że barbarzyńcami i jasne, że prujemy w kierunku zagłady, ale nas może jeszcze nie sięgnie, więc ŻYJMY! Ja wolę staromodnie: średnia rowerowa – 10 km/godz., kajakowa półwiatrem – 6 – 8 km/godz., grzyby zbiroć i jak fajno dzioucha z okinka spoziro. Czym się, jakubku, lete spać, bo rano wcześnie wstać. Dobranocka.

  285. @Pombucku,
    licencja z wiedzy o wychowaniu jako warunek posiadania dziecka to byloby cos okropnego. Dzieci wychowywano by ( i tak niestety najczesciej sie dzieje) wg. jakiegos WYOBRAZENIA na temat wychowania. A te wyobrazenia sa zmienne to raz, a dwa – dziecko jest istota absolutnie niepowtarzalna! Kazdy system niszczy jego indywidualnosc i jest to tragedia ludzkosci. Badz dziecku najlepszym przyjacielem, badz jego niezlomnym obronca, badz aniolem, ktory zawsze za nim stoi i pokazuje zagrozenia ale na boga nie formatuj go!
    Nie mow mu co dla niego bedzie dobre a co zle ,bo choc to twoje dziecko, to nie jest toba! Jest soba i musi dokonywac samodzielnych wyborow i brac za nie odpowiedzialnosc. Wyrob w nim silny, odwazny asertywny charakter ale nie mow mu z kim sie ma ozenic.Nie ma nic gorszego jak wychowywanie dzieci wg.jakichs zasad, jednakowych dla wszystkich. Nie jestesmy wycinanka z papieru.

  286. @Milych snow Pombucku i takiegoz przebudzenia.

  287. W telewizji ktoś powiedział, że Edward Gierek i Wojciech Jaruzelski łącznie nie mieli takiej władzy, jaką ma dzisiaj Jarosław Kaczyński.
    Strach się bać, chociaż wojsko w rozsypce

  288. jakub01
    20 marca o godz. 20:48

    Kurde, jeszcze zaglądnąłem.
    Jakubku, nic by się nie zmieniło, prócz tego, że nie wszyscy mieliby prawo mieć dzieci. Żona jest kuratorem społecznym w wydziale rodzinnym i nieletnich z ponad czterdziestoletnim stażem, a ja ze swego życia też coś wiem i znam nieszczęścia (i ich skutki), jakim są ludzie – rzadziej kobiety, częściej chłopy – kompletnie psychicznie niezdatni do posiadania dzieci. Bobra nocka.

  289. @Pombucku, wiem. Ja tak nie do konca w zwiazku z tym co napisales.
    Bobra.

  290. @P.S. Aby byc wychowawca w przedszkolu trzeba miec niebagatelne wyksztalcenie a tymczasem rodzicem moze byc kazdy. Masz swieta racje, sa ludzie, ktorze nie powinni miec nigdy zwierzat o dzieciach nie mowiac.

  291. Bar Norte

    Ludzie Sorosa chwala polityke gospodarcza chadekow krasnala.

    ,, Rząd dużo osiągnął w uszczelnianiu systemu, ale trudno obliczyć, ile tak naprawdę udało się ściągnąć za sprawą jego działań. W okresie dobrej koniunktury zawsze zmniejsza się szara strefa, więc dopiero po około 10 latach, jak przejdziemy cały cykl koniunkturalny, będziemy mieli pełen obraz skuteczności. Na razie wiemy, że udało się uzyskać od kilkunastu do 20 miliardów złotych, czyli można powiedzieć, że program Rodzina 500+ sfinansował się w ten sposób.
    Jak tego dokonali?
    Na pewno zadziałał tzw. pakiet paliwowy, pomogło też wprowadzenie Jednolitego Pliku Kontrolnego i systemu elektronicznego w ZUS, ale to uszczelnienie nie daje takich efektów, jakie deklaruje rząd – „między 40 a 60 miliardów” to przesada.”

    Sutkowski w najnowszej KP.

  292. jakub01
    20 marca o godz. 21:25

    Jezu, nie zasnę!!!

    „sa ludzie, ktorze nie powinni miec nigdy zwierzat o dzieciach nie mowiac”.</b

    Sam do takich należę, jakubku, dlatego wiem, co mówię.

  293. @pombocek
    20 marca o godz. 20:31

    Teoretycznie gdybysmy przeszli na metodę „selekcjonowania” kto potencjalnie moze być dobrym rodzicem, a kto nie… A nad tym psychologowie by panowali, to moze by i było korzystne dla przyszłych pokoleń…
    Ale jak zwykle diabeł tkwi w szczegółach.
    Nalezałoby najpierw w/g jakichś cudownych metod wyselekcjonować tych psychologów, żeby dzięki nim nie znaleźć się w ślepym zaułku.
    Już w starożytności ktoś się martwił o to kto będzie pilnował strażników.

    Niestety nawet w wychowywaniu dzieci, podobnie jak w wielu naukach panują mody.
    Część ludzi z dużą łatwością im się poddaje i to bezkrytycznie. A to wielkie niebezpieczeństwo rodzi.
    Z życiem często trudniej niż z teorią.
    Oczywiście są przypadki, kiedy społeczeństwo powinno, a wręcz musi wkraczać i chronić dzieci przed złymi rodzicami.
    Problem pojawia się, kiedy przegina w tej sprawie. A takich przypadków też można mnożyć. Mnie też marzy się idealny system. Niestety ale to jest tylko marzenie.

    Pozdrawiam

  294. @teo godzina 19.49
    Zamiast włóczyć się po Kaliforni posłuchaj piosenki HOTEL CALIFORNIA, a potem wpadnij do kraju. W Chmielniku nad Sanem stała sześdziesiąt lat temu knajpa. Schodzili się do niej turyści z Bieszczad.
    Pewnie tam jeszcze nie byłeś, a warto wpaśc, posiedzieć, wypić herbatę z prądem, i odetchnąć swojską atmosferą. Co tam Kalifornia, pochodź po połoninach
    Pozdr

  295. kooperatywaMandragon

    „Ludzie Sorosa chwala polityke gospodarcza chadekow krasnala.”

    To nie pierwszy raz. Mnóstwo życzliwych tekstów KP poświęciła polityce społecznej rządu.
    Zresztą w książce „Kontrrewolucja. Liberalna Europa w odwrocie” Jana Zielonki, którą panu kiedyś polecałem autor pisze, że Soros przed laty ostrzegał przed neoliberalnym przegięciem, które jego zdaniem może spowodować upadek projektu unijnego. Na dowód zamieścił stosowne cytaty z pism Sorosa.

    Zresztą nie tylko ludzie Sorosa chwalą społeczną politykę PiS ale i europejscy socjaliści. Szef ich partii (EPS) zapowiedział włączenie się do kampanii polskiej do PE. Ma wystąpić na wiecach kandydatów SLD startujących w ramach Koalicji Europejskiej i na wiecach „Wiosny Biedronia”. Dla Deutsche Welle wyraził taką opinię:

    „Pytany o przyczyny sukcesów prawicowych populistów, Timmermans przyznał, że Komisja popełniła w minionych latach szereg błędów. Równocześnie zauważył, że prawicowi populiści podejmują czasami właściwe decyzje. Podał przykład Polski, gdzie rząd PiS miał jego zdaniem rację „kładąc akcent na politykę socjalną”. – To było konieczne. Poprzedni rząd zaniedbał ten obszar. Nie wszystko, co robią (populiści), jest złe – powiedział.”

    Całość materiału poniżej, za Onet.pl

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/wybory-do-parlamentu-europejskiego-timmermans-popiera-biedronia/b6kj7ff

  296. @jakub01
    20 marca o godz. 20:32

    a gdzie wychowanie ojcow? I jak ono wygladalo w zamierzchlych czasach? Wszak nie tylko my – matki – wychowujemy synow. Ja akurat bylam „samotna” matka z wyboru. Nie wyobrazalam sobie aby moj partner mieszal sie do wychowania dziecka . Mogl je odwiedzac kiedy chcial ale zadnych „ojcowskich” metod. Moje dziecko bardzo dobrze na tym wyszlo.

    W zamieszchłych czasach ponieważ chodziło o zwyczajne przetrwanie, chłopcy już od wieku około 7 lat przechodzili pod opiekę ojca i on miał decydujące zdanie o jego wychowaniu.

    Co do mozliwości wpływu ojca na dziecko, to wydaje mi się, że zbyt radykalnie sprawę ujmujesz. Bo on, podobnie jak matka powinien mieć wpływ na swoje dziecko.
    Oczywiście biorąc pod uwagę, że i jedno i drugie są tzw. normalsi, a nie łotry.

    Te stwierdzenia, które tutaj wyrażasz kłóca się nieco ze spostrzezeniami w niższym Twoim wpisie. Bo mówisz w nich, ze na dziecko wogóle nie należy wpływać, jakoże jest jednostką unikalną należącą tylko do siebie i nikt nie powinien mieszać mu w głowie.
    Już Rousseau wypowiadał podobne teorie, które nb miały i dalej mają wpływ na postrzeganie wychowywania dzieci przez wielu. Niektórzy wręcz dosłownie je przyjmują.
    Ja nie widzę niczego złego w możliwości a wręcz chęci rodzica z dzieleniem się z dzieckiem (nawet dorosłym) swoim doświadczeniem, czy radą z niego wypływająca.

    Podałaś przykład „namawiania do małżeństwa”.
    To akurat ja wcześniej o tym wspomniałam, więc sądzę, że to była swoista krytyka pod moim adresem. Dlatego pozwolę sobie rozwinąć ten temat nieco i spróbować wyjaśnić co miałam na myśli.

    Doświadczenie pokazuje, że życie jednostki w rodzinie (oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu) jest pełniejsze, bardziej szczęśliwe.
    Wyznacza cele, które nie tylko opierają się na chwilowym zaspakajaniu swoich zachcianek. Fokus zmienia się z siebie na innych. A to daje znacznie większe zadowolenie i spokój wewnętrzny. Życie w ten sposób jest bogadsze, pełniejsze.
    Dlaczego ludzie samotni tak często są smutni? częściej zfrustrowani albo wręcz agresywni?

    Nie jestem za łamaniem charakterów, czy wybieraniu partnerek/partnerów dla dzieci, ale radę, zwłaszcza przemyślaną warto dać.

    Co do wychowywania, a właściwie niewychowywania dzieci, to cóż, to też pewnego rodzaju skrajność. Bo taki „naturszczyk” wśród ludzi (a jesteśmy jednostkami socjalnymi) może być w pewnym stopnu co najmniej kłopotliwy.

    BTW gratuluję syna, chociaż sądzę, że jeżeli ojciec nie był oszołomem, to powinien był mieć prawo do uczestniczenia w jego wychowaniu.
    Kobiety i mężczyźni różnią się nieco i wpływ obojga na rozwój Yin and Yang u młodego człowieka napewno jest korzystny.

    Pozdrawiam

  297. kooperatywaMandragon

    Oczywiście pisząc o szefie Partii Europejskich Socjalistów miałem na myśli starego Fransa Timmermansa, który po wyborach do PE będzie startował na szefa Komisji Europejskiej.

    Jeszcze jeśli chodzi o „neoliberalne” przegięcie, które piętnował przed laty Soros.

    Chciałbym asekurancko uprzedzić ewentualne rutynowe pytania komentujących uczulonych na ten termin – czym jest ów „neoliberalizm”?

    Nalepiej wyjasnił to Milton Friedman w tekście „Neo-liberalism and Its Prospects” (Neoliberalizm i jego perspektywy) opublikowanym kilkadziesiąt lat temu.
    Natomiast na gruncie polskim ów termin upowszechnił Janusz Lewandowski w pracy wydanej na początku lat 90 „Neoliberałowie wobec współczesności” – z przedmową Donalda Tuska.

    Poniżej okładka ze zbiorów antykwarycznych:

    https://www.antykwariat-bazar.pl/index.php/katalog-tematyczny/publicystyka/neoliberalowie-wobec-wspolczesnosci-przedmowa-donald-tusk.html

  298. @Bar Norte
    20 marca o godz. 22:19

    Timmermans przyznał, że Komisja popełniła w minionych latach szereg błędów. Równocześnie zauważył, że prawicowi populiści podejmują czasami właściwe decyzje.
    Podał przykład Polski, gdzie rząd PiS miał jego zdaniem rację „kładąc akcent na politykę socjalną”. – To było konieczne. Poprzedni rząd zaniedbał ten obszar. Nie wszystko, co robią (populiści), jest złe – powiedział
    .”

    Zgodziłabym się z nim, gdyby nie całkiem drobny szczegół, świadczący o kompletnym populiźmie PISowców.
    Im nie chodziło o wyrównanie szans dla wszystkim i pomoc dla pozbawionych godniejszych warunków życia, ale o zjednanie potencjalnych wyborców, krórzy w swoim zaślepieniu nawet nie dyskutowali, ze te dobroci były rozdawane bez żadnego klucza. 500+ dostawali i ci, którym to ratowało maleńki budżet i ci nażarci.
    Jednocześnie ludzie którzy ze wszech miar zasługujący na taką pomoc, tylko dlatego, ze mieli tylko jedno dziecko dostawali null, nothing, nic, zero.
    I ten fakt zdziera maskę z nich, a jednocześnie pokazuje jedynie czysty populizm.

    Faktem natomiast jest, ze poprzedni decydenci kompletnie się nie przejmowali sytuacją masy ludzi, którzy w wyniku przemian zostali pozbawieni jakiejkolwiek możliwości zarobkowania.
    Łatwo jest mówić: jesteś kowalem swojego losu, jak się jest samemu nażartym i dobrze ustawionym. Ale co mogą powiedzieć ludzie, którzy całe życie pracowali w fabrykach, czy PGRach. Zarobki wystarczły im jedynie na przeżycie z miesiąca na miesiąc. Jak ich zakłady pracy pozamykano, oni nie mieli „oszczędności” ani nawet informacji, ze taki PGR np można kupić.

    Populiści PISowcy wykorzystali tych biedaków, jednocześnie doładowując już i tak uprzywilijowanym PO RÓWNO.
    Taka Sprawiedliwość niby społeczna.

    Oni kierowali się tylko i wyłącznie populizmem i własnym interesem.

    Wcześniej załączyłam link do reportarzu w „Czarno na Białym” o likwidacji ośrodków dla młodzieży z problemami.
    Jak w soczewce pokazuje on „prawdziwą” troskę o „nasze dzieci” jak to Kaczor z emfazą wykrzykuje.

    Myślę, że Timmermans przeholował nieco w pochwałach dla tych łobuzów.
    Albo do końca nie przemyślał. Lubię go, więc skłaniam się do drugiej mozliwości.

  299. @404
    Pozwol, ze najpierw polece ci przeskoczenie na blog prof.Hartmana i przeczytanie najnowszego wstepniaka. To wiaze sie z nasza poprzednia rozmowa. Zaznaczam, ze w pelni sie z p.Hartmanem zgadzam.
    „W zamieszchłych czasach..” Owszem ale ten wynikajacy z koniecznosci
    system wychowania przerodzil sie w kult dla przemocy jako takiej. Zob. hitlerjugend i tp.
    „Co do mozliwości wpływu ojca na dziecko, ”
    Dzis na szczescie sie to bardzo rozni od lat 70-tych. Ale wowczas „normalny ojciec” na ogol ograniczal swoje wychowanie do systemu nakazow i zakazow (co jest tresura a nie wychowaniem, nawet jesli forma jest lagodna), lozenia na rodzine (jesli chcial i ile chcial) i co najwyzej pojscia z dzieckiemdo kina czy na lody w niedziele (z synem na boisko nie pytajac czy syn ma na to ochote). Ilu widzialas wtedy ojcow z wozkami? Ilu z dziecmi na placu zabaw?Ja widzialam sasiada, ktory przy piaskownicy czytal ksiazke, albo udawal, ze czyta byleby tylko znajomi sie nie domyslili, ze jest z dzieckiem na spacerze. Ojcowie (wcale nie lotry) mieli tak metne pojecie o wychowaniu i prawdziwych problemach wlasnego dziecka, ze czesto lepiej aby ich w ogole nie bylo, bo niszczli tylko swiadomy sposob wychowania matki.
    „Doświadczenie pokazuje, że życie jednostki w rodzinie (oczywiście w dobrym tego słowa znaczeniu) jest pełniejsze, bardziej szczęśliwe.”
    Nieprawda. Rodzin jest po prostu wiecej niz ludzi wychowujacych samotnie dzieci. Prawdziwy obraz daloby dopiero porownanie procentowe. A obawiam sie, ze wyszloby nieraz niekorzystnie dla tzw. pelnych rodzin. Prawdziwa rodzina to nie jest po prostu ojciec i matka ale swiadomy rodzic (plec obojetna), w swiadomym zwiazku.
    „Dlaczego ludzie samotni tak często są smutni?”
    Tylko ci, ktorzy nie sa samotni z wlasnej woli i nie umieja sie obyc bez innych. Ja jako singielka czuje sie absolutnie w zgodzie ze swoja natura i zadnego smutku nie odczuwam, Wrecz przeciwnie, doskonale czuje sie we wlasnym towarzystwie, co zreszta zawsze moge zmienic bo mam mnostwo przyjaciol. Sadzisz, ze do szczescia potrzebny mi maz? Mialam ich czterech i kazdego lubie do dzis.Z ostatnim sie przyjaznie,bo rowniez tu mieszka. Sa bardzo rozne zwiazki i bardzo rozne podejscie do nich.
    „Podałaś przykład „namawiania do małżeństwa”.
    Wybacz, ze tak to zabrzmialo ale w zadnym wypadku nie byla to aluzja do ciebie. Powinnam byla podac inny przyklad, np. dyktowania dziecku jaki ma wybrac zawod.
    „ale radę, zwłaszcza przemyślaną warto dać.”
    Oczywiscie! Nie twierdze, ze nie, co wiecej uwazam, ze wlasciwe wychowanie to procz osobistego przykladu rozmowa o wszystkim i jeszcze raz rozmowa. Ale nie dyktat! Dziecko nie powinno miec zasad wykutych na pamiec tylko rozumiec ich sens. A wowczas to nie sa zasady tylkorozumne pojmowanie rzeczywistosci.
    „Co do wychowywania, a właściwie niewychowywania dzieci,”
    Dokonujesz nadinterpretacji mojej wypowiedzi. O zadnym naturszczyku
    pozostawionym samemu sobie nie mowilam, bo to chyba oczywiste, ze
    brak sztywnych zasad wychowania nie oznacza braku wychowania w ogole. Rousseau polecal tez bicie dzieci rozga jako metode wychowawcza, wiec go pominmy jako autorytet.
    „Ja nie widzę niczego złego w możliwości a wręcz chęci rodzica z dzieleniem się z dzieckiem (nawet dorosłym) swoim doświadczeniem, czy radą z niego wypływająca. ”
    A czy ja wyrazilam inny poglad? Jak najbardziej sie z tym zgadzam. To wrecz oczywistosc o ile nie jest to tepe moralizatorstwo. Ja nawet nie musialam sie dzielic swoim doswiadczeniem, bo nasze doswiadczenia po prostu byly wspolne. Wszystkie decyzje podejmowalismy wspolnie.
    ” jeżeli ojciec nie był oszołomem, to powinien był mieć prawo do uczestniczenia w jego wychowaniu.” Oczywiscie. Tylko, ze wielu wcale sie do tego nie pali. Ojciec mojego syna tez sie nie palil do obowiazkow wychowawczych uwazajac, ze spora kasa jaka przesylal bez wyroku sadowego zalatwi wszystko. Ale mojemu synowi nie brak bylo meskich autorytetow wsrod wielu moich znakomitych przyjaciol. Nigdy nie odczuwal braku ojca. Zreszta teraz sam jest ojcem i to swietnym.
    Poza tym moj osobisty przyklad nie swiadczy o niczym i nie jest przykladem czegokolwiek choc uwazam, ze syn jest dbrze wychowany. To wesoly, pozbawiony nalogow i gniewu facet, wladajacy paroma jezykami i z doktoratem uzyskanym na jednej z najlepszych europejskich uczelni. Szczerze ci powiem, ze jestem wdzieczna jego ojcu, ze sie nie wtracal w wychowanie.
    Ying Yang to rownowazenie kwasu zasada , jednak w charakterze ludzkim przewaga jednego nad drugim (aczkolwiek przyznaje , ze nie ciagla) jest korzystna. Rownowaga Ying Yang, to nie jest (jak na ogol sie sadzi) stala rownowaga sil , ale raczej przelewajaca sie raz w jedna raz w druga strone bez przewagi zadnej ze stron. To plynnosc a nie klocki na wadze.

  300. @404
    Proponuje tematy wymagajace nie tak szerokiego omawiania i nie tak odlegla od linii bloga.

  301. Widzę, że w tej chwili tylko chyba mnie zebrało na gadki, ale trudno, jeżeli ktoś uzna, ze za dużo moich wpisów na raz, to zwyczajnie proszę je zignorować.
    Chociaż ucieszyłabym się gdyby tak nie bylo.

    Obejrzałam kilkanaście filmików pod adresem, który poniżej zamieszczam.
    Jest tam między innymi zeznanie chłopca, który miał pecha być molestowanym przez księżula.
    Wypowiedź tego młodego człowieka mną wstrząsnęła.
    Chciałabym zeby wszyscy ją usłyszeli, a zwłaszcza ci, którzy O Zgrozo! prześladują dotąd ofiarę. Wypisują do niego ohydne lisciki, myśląc, że w ten sposób chronią kościół.
    Co za poplątanie z pomieszaniem!

    To katolikom przede wszystkim powinno zależeć na oczyszczeniu swojego kościoła z tych łobuzów. I mam na myśli i tych czynnie zahowujących się skandalicznie i tych, którzy udają ze nic się nie stało.

    Biskup Jędraszewski w swojej elokwentej mowie z jednej strony potępiał takie zachowania, a z drugiej próbował przekonywać, że to problem nie tylko kościoła.
    Tak jakby normalny człowiek tego nie wiedział.
    Z kościołem jednak jest inna sprawa.
    Bo tam (przynajmniej teoretycznie) powinni trafiać ludzie o dużej empatii, którzy za cel swojego życia stawiają sobie pomoc innym.
    To oni mają głosić i nauczać: nie czyń drugiemu co tobie niemiłe, nie krzywdź maluczkich. To oni mają stać na straży moralności, godności człowieka.

    Dlatego pedofilia w kościele i jej ignorowanie przez jego władze jest tak oburzająca. I dlatego ludzie mówią o tym głośno.
    Biskup Jędraszewski twierdzi, ze kościół dużo robi w tym względzie, a ludzie tego nie zauważają.
    Nie! drogi Biskupie. Ludzie widzą waszą nieruchawość w tym jakże bolesnym zjawisku.
    Wasze poczynania są miałkie conajmniej.
    Nawet fakt, ze dla was zakony, czy różne parafie nie udostępniły swoich kartotek z przypadkami (zgłoszonymi) pedofilii o czymś swiadczy.
    A jak prokuratura ma je zdobyć? jeżeli nawet dla was są one niedostępne.

    Biskup mówi, ze nie wszyscy zgłaszają i nie rozumie dlaczego.
    O mu God! To przecież takie proste, a on nie kuma.
    Wystarczy posłuchać młodego człowieka i jego zeznania w załączonym linku.
    Nie tylko ze zmolestowany był przez stróża i nauczyciela moralności, ale jeszcze jest prześladowany przez tzw. dobrych katolików.

    Czy to nie horror, że ofiara gwałtu (jakiegokolwiek) jest poniżana przez ludzi?
    zamiast współczucia i chęci pomocy spotykają ją drwiny i przezwiska.
    Dlaczego każą milczeć i przysięgać na biblię, czy krzyż?
    Ich tłumaczenie do mnie nie trafia.
    Bo to oni najgłosniej powinni o tym grzmieć. Że stała się wielka krzywda komuś, ze rozpalonym żelazem łobuzów trzeba wytrzebiać.

    A tu Biskup użala się nad skur…wysynem i mówi o miłości Bożej, o przebaczeniu.
    Jak śmiesz Biskupie w jednej wypowiedzi używać poszkodowanych dzieci i predatorów.
    Równać ich prawa, domagać się zrozumienia dla nich?
    Na dokładkę posługiwać się „Słowem Bożym”.

    Słuchając tego, zastanawiałam się, czy taki głupi, czy głupka struga?
    Bo mamienie mnie, że taki dobroduszny się nie udało. Mam nadzieję, że inni podobnie do mnie odebrali.

    I tym sposobem, chcąc bronić kościoła, nikt inny tylko właśnie oni go rozwalają.
    Tak zwani dobrzy katolicy.

    Pamiętam jak dotarła do mnie wiadomość o Konkordacie. Zbiegło się to z informacją o szkaplerzu dowiezionym prze Jurka and consortes dla człowieka, który torturami wymyslnymi walczył z „komunistami”. A to byli jedynie albo głodni ludzie, albo walczący o prawa ludzkie dla tych ostatnich.

    Jakże obrzydliwe jest używanie Matki Boskiej w takiej sytuacji.

    Jedno jest pewne i jedna i druga informacja wywołała we mnie wówczas niedowierzanie. Musiałam sprawdzić i niestety okazało się to wszystko prawdą.
    ———

    „Zabrał mnie do spa, rozebrał się do naga”. Księdzu grozi 12 lat więzienia”

    https://www.tvn24.pl/ofiara-ksiedza-pedofila-mariusza-k-ksiadz-czeka-na-wyrok,920005,s.html

  302. @jakub01
    20 marca o godz. 23:34

    Proponuje tematy wymagajace nie tak szerokiego omawiania i nie tak odlegla od linii bloga.

    Nie bardzo rozumiem. Czym temat współpracy w wychowywaniu dzieci między matką i ojcem tutaj nie pasuje?
    Przecież wychowywanie dzieci to chyba najważniejsza sprawa.
    Takie społeczeństwo będziemy mieli jak je wychowamy.
    Zwłaszcza dzisiaj to temat istotny, bo z jednej strony nasza (społeczeństw) świadomość ogromnie się poszerzyła, a z drugiej strony pojawiły się nieznane dotąd zagrożenia. Chociażby Internet, który też jest cudownym wynalazkiem, ale jednocześnie może zdrowo demoralizować ludzi, a zwłaszcza młodych.
    Nie wszyscy mają „wrodzoną” odporność na chłam.

    Gdyby Przyłębska była dobrze wychowana, to nie cierpiałaby że meble i sztuće zginęły.
    A ona z rodziną miała mozliwość żyć w bejsmencie, a po wojnie wejść do swojego domu, chociaż pustego.

    Pamiętam moją babcię, wdowę, która straciła cały, caluteńki majątek. Wszyściutko.
    Starsze dzieci (13 i 14 lat) zostały wywiezione do Niemiec na roboty, a pozostałe często szły spąć głodne, nawet butami musieli się dzielić. Bo jedne się zdarły, a na drugie nie było.
    ale zawsze powtarzała: ja swój majątek uratowałam. Jej rodzina, pokaleczona, ale żyła
    Nie wszystkim takie szczęście sprzyjało.

    Ale żeby takie „niuansy” zauważyć, to dobre wychowanie pomaga.
    I nie mam tu na mysli Uniwersytetów, czy wielkiego oczytania.

  303. 404
    20 marca o godz. 22:55
    W punkt! Nic dodac nic ujac. Masz u mnie lapy w gorze (moja i na dodatek mojego kota. Bo on jest zwierzeciem baaardzo politycznym).

  304. 404
    21 marca o godz. 0:08
    Pociekly mi lzy.
    Ale katolikow w Polsce (podaje za Polityka) jest moze z 5%.
    Tak na prawde fasadowy katolicyzm polski, to glownie tradycjonalizm a w sferze duchowej zupelny metlik. Polacy to ochrzczeni poganie nazywajacy sie najczesciej katolikami z braku wlasciewgo okreslenia na ten religijny miszung. Trudno oczekiwac, za naprawia kosciol, do ktorego chodza bez znajomosci bodaj katechizmu. Mimo religii w szkolach, co swiadczy o tym w jakim „powazaniu” dzieciaki maja ten przedmiot. Polski katolicyzm to ludowa obrzedowosc i takaz bigoteria.
    Gadanie o jakims katolicyzmie oswieconym w Polsce to jakis nonsens.
    Gdziez sa ci swiatli katolicy, jaki jest ich wplyw na rzeczywistosc i wlasny kosciol, ktory ponoc tworza wierni a nie budynki czy kler?

  305. @404
    Zastanawiam sie dlaczego kler raz za razem strzela sobie w stope.
    Prawdopodobnie po prostu nie ogarnia problemu i nie ma zielonego pojecia o swoich wiernych. O tym, co czuja na prawde i czego oczekuja.
    Opieraja sie na swojej wiedzy wyniesionej z konfesjonalu a nie rzeczywistosci. No i nie nawykli do dyskusji ale do pouczania i to z „gory”
    najwyzszej. Ci jedyni znawcy woli boskiej.

  306. @neospasmin
    20 marca o godz. 10:12
    Panie Lazarowicz- Ta współpraca, o której Pan pisze skończy się zaraz po tym jak się uda wcisnąć swoich ludzi na stołki w unijnych instytucjach. Pan myśli, że np francuski albo włoski czy niemiecki nacjonalista, który uważa, że Unia go okrada będzie skłonny dawać pieniądze jakimś tam Polakom czy Węgrom ?.
    Ja idę o zakład, że dzisiaj prominenci Polskiej Zjednoczonej PRawicy modlą się o to, żeby w UE dalej rządzili przedstawiciele EPP i UES, bo ci najbardziej są skłonni wspomagać takie kraje jak Polska. Zresztą pisiory już czynili podchody, żeby się do EPP zapisać, ale jak na razie kazano im spadać na drzewo. Fidesz nie protestował ……

  307. @jakub01
    20 marca o godz. 23:32

    poleciłaś mi ostatni wstępniak Hartmana, więc właśnie go przeczytałam.
    Na mnie nie zrobił korzystnego wrażenia.

    Po pierwsze ten potok słów odebrałam jakby cierpiał na przypływ euforii w chorobie dwu-biegunowej. Nieprawdopodobna fala swoistego populizmu.

    On wręcz robi podział na dobrych i złych, gdzie oczywiście tymi miłymi, twórczymi i dobrymi są geje, a dzika hołota to heteroseksualni tzw dziecioroby jak to ich wielu gejów nazywa.
    Nie zrezygnowł nawet z patosu, ogłaszając, że on w ramach solidarności jest gejem, pomimo ze nie pociąga go (jak stwierdza) ciało męskie.
    Żeby nie być gołosłowną zacytuję ten fragment:

    W obecnej sytuacji, gdy siły zła rozpętały nagonkę na niewinnych, odczuwam większą niż kiedykolwiek solidarność ze środowiskami LGBT. W moralnym sensie poczuwam się do jedności z nimi. A nawet powiem więcej – chcę być jednym z nich. Chcę być gejem nie dlatego, że pociągają mnie ciała mężczyzn, a nawet nie dlatego tylko, że nie zgadzam się na to, jak traktuje ich państwo i rządząca klika

    Co do prawa wychowywania dzieci też w ciekawy sposób go przedstawia.
    To znaczy kto powinien mieć do niego prawo.

    W/g Hartmana geje jako bardzo mili i dobrzy ludzie zdecydowanie na nie bardziej zasługują, w przeciwieństwie do oszołomów heteroseksualnych.
    Tak przedstawia to zagadnienie, jakby fakt bycia gejem powodował automatycznie bycie szlachetnym, wrażliwym i oczywiście znakomitym wychowawcą i rodzicem.

    Osoby heteroseksualne, zwłaszcza mężczyźni, a w dodatku Polacy są przez niego postrzegani jako „gatunek” zdecydowanie podrzędny.
    Praktycznie dzikie oszołomy, opierające się nowoczesności .
    Prawdopodobnie ze względu na cechy/geny? związane z polskością połącząną z heteroseksualnością.

    Artykuł jak dla mnie niesamowicie jednostronny, z góry zaniżający stanowisko osób, które śmiałyby mieć zdanie chociaż trochę odmienne.

    Zresztą zauważyłam, ze polemika z osobami „przekonanymi” jest niemożliwa, ponieważ tak właśnie często traktują interlokutora.

    Ja b. lubię program „Tak Jest”. Ale niestety redaktor prowadzący o ile w innych tematach potrafi zachować dystans, to do spraw tęczowych sprawia wrażenie ze dał by się porąbać. Tak bardzo jest przekonany.
    Ostatnio zobaczyłam „dialog” w tym programie przedstawiciela chyba PO i kogoś z partii Korwina Mikke. Partia Korwina to zupełnie nie moja bajka, ale ich przedstawiciel zachowywał się jak normalny człowiek, podczas gdy nawet redaktor prowadzący pozwalał sobie na uwagi pod jego adresem co najmniej niesmaczne.
    Moim zdaniem jeżeli już kogoś zapraza redaktor do programu, to nie po to, żeby użyć go jako pretekst do głoszenia własnych przekonań.
    Jeżeli chce je jednak przekazać, to sam powinien zasiąść na miejscu gościa.
    Albo monologi swoje prezentować. Pani Pochanke też ma takie tendencje.

    Jest niemal niesmaczne, że ktokolwiek nie zgadza się całkowicie z ich agendą, to jest natychmiast traktowany z góry jako ćwok niecywilizowalny.
    Ta ostatnia uwaga dotyczy generalnie większości dziennikarzy z mediów które czytam, czy oglądam. Na siłę wtłaczanie ludziom ich pojęcia/rozumienia nowoczesnego pojmowania swiata. To głównie tęczowa ideologia jest symbolem nowoczesnosci w/g nich. Kto się z nimi całkowicie nie zgadza znaczy tłuk, co mu zresztą niedwuznacznie natychmiast dają do zrozumienia.

    Było wręcz zabawne, kiedy przedstawiciel narodowców (jak go nazwał redaktor) stwierdził, że ich obawy ze związki partnerskie to jest etap do rozmiękczania ludu.
    Od tego się zaczyna, a potem przyzwyczajony już do nich naród godzi się na więcej, aż do mozliwości adoptowania dzieci. Podał przykład Rabieja, który szczerze to powiedział.
    Na to redaktor zaprotestował, tłumacząc że Rabiej przedstawił tylko swoją osobistą nadzieję, która zdaniem redaktora jest OK, bo w Europie i gdzie indziej właśnie tą drogą wprowadzono to co geje chciały in the first place.

    Czyli protestował, a powiedział dokładnie to, czego wielu ludzi się obawia i to dokładnie z tego powodu.

    Fakt że gdzie indziej coś zostało wprowadzone wcale nie znaczy że to jest dobre.
    To że więszość nawet coś tam mysli, to też nie znaczy ze mysli dobrze.
    Społeczeństwo niemieckie i IIWŚ jest tego dowodem pierwszym lepszym z brzegu.

    Tak czy inaczej zauważam masową propagandę na rzecz LGBT do stopnia ze to aż niesmaczne.
    Zrozum mnie właściwie. Ja zdecydowanie jestem za traktowaniem każdego człowieka jak człowieka, ale gwałtowna fala zachwytu gejami … jest to dla mnie za dużo.

    To jest sposób zrażania do nich wielu ludzi. A efekty? to np wybór Trumpa.
    Jak tak dalej pódzie, to wszystko skończy się dużym problemem. Dla wszystkich.

  308. @404
    Wiele osob twierdzi, iz Hartman pisze w sposob zbyt egzaltowany. Ja zupelnie sie z tym nie zgadzam. Sposob pisania orzeczach waznych, bulwersujacych inny byc nie moze, wynika to z samej materii tematu.
    Druga rzecz, to nie forma ale tresc. Nie chodzi wszak o stosunek do gejow, choc dla mnie czlowiek, ktory zaglada komus pod koldre i lub przyglada sie podejrzliwie kolorowi skory, czy ksztaltowi nosa, z czego pozniej wyciaga jakies moralne wnioski, to idiota. Chodzi o to aby srodowisko LGBT nie stalo sie kozlem ofiarnym i tematem przykrywajacym rzeczywiste problemy z PiS w nadchodzacych wyborach. I to dlatego polecilam ci ten wpis, bo o tym wlasnie traktuje.
    To, ze akurat jest to LGBT jest w gruncie rzeczy wtorne. Gdyby wieksze emocje wbudzalo srodowisko powiedzmy policjantow to manewr PiS bylby taki sam; nagonka na policje. Tego rodzaju manipulacja jest dla mnie tak prymitywna, ze zupelnie nie do przyjecia a odnosze wrazenie, ze wlasnie takiemu zabiegowi sama uleglas. Hartman nie solidaryzuje sie z gejami, bo ma sentyment do nich ale solidaryzuje sie z pokrzywdzona grupa ludzi, ktorych PiS cynicznie i bez zenady chce wykorzystac jako nowy straszak. Uchodzcy juz sie przejedli. I tu w pelni zgadzam sie z filozofem i jego slusznym oburzeniem.

  309. @404 Zobacz pierwsze dwa artykuly w najnowszej Polityce.

  310. @404
    Odnosze wrazenie, ze najnowsza Polityke opracowano w oparciu o nasze nocne rozmowy he, he. Doskonaly artykul „matki i corki”. Swita juz wiec udaje sie podrzemac do swojej „krypty” bo ja jestem wampir.
    Serdeczne pozdrowko, ciesze sie, ze mozemy pogadac z sympatia i szacunkiem do siebie, bez wzgledu na opinie o tym czy tamtym.
    Fajnie, ze jestes na blogu.

css.php