Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
PiS

3.04.2019
środa

Powoli człapał konik

3 kwietnia 2019, środa,

Jak donoszą media, nierówności majątkowe w Polsce należą do największych w Europie. „Górne”, najbogatsze 10 proc. społeczeństwa ma 40 proc. całego majątku.

Myślę, że w ostatnich latach to zjawisko mogło ulec pogłębieniu, a w każdym razie można je było załagodzić. Gdyby 500 plus na pierwsze i kolejne dzieci wypłacano tylko biedniejszej części społeczeństwa, gdyby trzynastą emeryturę otrzymywali beneficjenci najniższych rent i emerytur – różnice dochodów byłyby ciut mniejsze.

Niestety, rząd PiS miał na celu kupienie wszystkich wyborców hurtowo, a nie wsparcie tylko najgorzej sytuowanych detalicznie. Wicemarszałek Senatu Adam Bielan, jeden z bardziej inteligentnych i kulturalnych polityków PiS, mówi (w „Kropce nad i”), że samo oddzielenie (czy wyłonienie) bogatszych od uboższych byłoby bardziej kosztowne niż zrealizowanie tego postulatu.

Trudno w to uwierzyć. Czy np. trzynastej emerytury nie mogliby dostać tylko ci, którzy otrzymują świadczenie niższe niż suma określona przez rząd? Czy w świat musi pójść prawdziwa być może wiadomość, że jesteśmy najbardziej „niesprawiedliwym” krajem w Europie? Muszę o to zapytać Rafała Wosia.

Rząd przeznacza setki milionów na wizerunek Polski za granicą, jest to konik, priorytet ministra-premiera Glińskiego. („Powoli człapał konik skrajem szosy…”). Czy jednak, kiedy w świat idzie fatalna wiadomość, że przed kościołem w Gdańsku spalono książki, afrykańską maskę i inne wymysły szatana, nie lepiej by było, gdyby minister kultury zabrał głos i potępił ten incydent niemający z kulturą nic wspólnego? Czy telewizja rządowa pokazała palenie książek w Berlinie w 1938 r.? Rząd ma przecież cały legion historyków, profesorowie Gontarczyk, Żaryn…

Czy kiedy zagraniczne telewizje pokazują narodowców w akcji pod Jasną Górą, „oficjalna” Polska ma udawać, że nic się nie dzieje? Czy kiedy z Brukseli płynie wiadomość, że Komisja Europejska wszczyna procedurę z artykułu 7 w sprawie „dyscyplinowania” sędziów w Polsce, naszą jedyną odpowiedzią ma być film o – dajmy na to – o bitwie pod Cedynią?

Życie umysłowe (choć to określenie na wyrost) w Polsce pełne jest zagadek. Obrońcy dobrego (w ich mniemaniu) imienia naszego kraju nie ustają w atakach na prace takich ludzi jak profesorowie Engelking, Gross, Grabowski i inni „oszczercy”. Zastanawia mnie, dlaczego inne, niemniej „antypolskie” książki nie wywołują takiej furii prof. Gontarczyka i innych sprawiedliwych. Mam na myśli np. książkę dr. Mirosława Tryczyka „Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów” (wyd. RM, 2015). Znajdują się tam m.in. badania nad pogromem (pogromami?) w Szczuczynie latem 1941. Relacje uczestników i świadków – drastyczne, przerażające. I cisza.

Ciekawe, dlaczego dr Tryczyk nie działa pseudopatriotom tak na nerwy jak profesorowie Machcewicz czy Stola? Czy ktoś zna odpowiedź?

Cisza towarzyszy także godnym szacunku relacjom czasopisma „Karta” (nr 85-87) z zeznań Polaków, „którzy latem 1941 mordowali żydowskich sąsiadów”. Znalazły się tam m.in. relacje Romualda Borawskiego (ur. 1965), nauczyciela historii z Wąsosza, autora monografii „Wąsosz – zarys dziejów na tle historii regionu”, oraz Wiolety Walewskiej (ur. 1992), urodzonej i wychowanej we wsi Radziłowo. „Nieświadomie wzięliśmy udział w zmowie milczenia, która trwa tu nieprzerwanie od kilkudziesięciu lat. Miejmy odwagę w końcu rozliczyć się z przeszłością” – pisała kilka lat temu Wioleta Walewska, studentka UKSW, kiedy przygotowywała pracę magisterską o stosunkach polsko-żydowskich w rejonie Radziłowa do połowy 1941 r.

Zamiast angażować kosztownych sojuszników w Hollywood, lepiej nagłośnić wypowiedzi takich ludzi jak nauczyciel i studentka z Polesia, którzy sami ruszyli w poszukiwaniu prawdy i nie musieli jej długo szukać.

Zaproszenie
Ewa Siedlecka („Polityka”), królowa publicystyki prawnej (o procedurze Komisji Europejskiej z artykułu 7), Grzegorz Gauden, były dyrektor Instytutu Książki (dlaczego Polacy mało czytają?) i Jerzy Haszczyński, „Rzeczpospolita” (brexit, a także wybory na Ukrainie, w Słowacji, w Turcji i w Izraelu) – będą naszymi gośćmi w Radiu TOK FM, niedziela 7 kwietnia o godz. 10:05. Zapraszamy!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 494

Dodaj komentarz »
  1. Polesia czar

    Naprzód metoda ekonomiczna – nierówności dochodowe i majątkowe to nieco odmienne zjawiska. Szan. Pan Red. Passent zdaje się miesza.

    Dlaczego transfery nierówności dochodowych nie zasypały, ew. nie zasypują, bo nie ma pewności jakiej daty są te czarne wieści? Ano dlatego, że PiS rządzi i dzieli metodą cepa i łopaty, najprościej jak potrafi, czyli po równo. Od początku „dobrej zmiany” było wiadomo, jaki wyjdzie efekt, ale mało komu chciało się słuchać i rozumieć.

    Po drugie, ostatnio Polakom doskwiera (Polkom chyba mniej) potrzeba dbania o wizerunek Polski w świecie. Od zarania moich przyjazdów mozoliłem się nad odpowiedzią na notorycznie zadawane pytanie – jak widzisz zmiany w Polsce? W końcu znalazłem odpowiedź – jest znakomicie, i to z roku na rok. Ale też chyba nie trafiałem.

    Na koniec, Radziłów i Wąsosz, wsi znane z pogromów żydowskich mieszkańców, opisane przez nauczyciela i studentkę leżą na Podlasiu.

  2. https://www.youtube.com/watch?v=gTnbGhOJzFY&feature=youtu.be

    Do czego to doszło że Polacy w Hameryce walczą o Polskę a polacy w Polsce
    mają to w dupie , niepojęte.

  3. Znowu jestem w rodzinnej chałupie, gdzie się urodziłem, a nie każdy tak może całe życie wracać w realu.
    Słucham radia Victoria (między Łodzią, a Warszawą) i czytam POLITYKĘ.
    Zacząłem od felietonu Gospodarza bloga, a przypadek sprawił, że pisze o tym jak obalał imperia.
    W zniszczonym Berlinie widział naocznie upadek Trzeciej Rzeszy. Ja to samo widziałem w tamtym czasie w Wałbrzychu ładnym po wojnie mieście. Z niemiecką rodziną dzieliliśmy mieszkanie do czasu ich wyjazdu. Niedługo potem aresztowano mojego ojca i zakończył się wałbrzyski epizod, a zaczęła tułaczka po Polsce. Niemcy pewnie byliby zdziwieni, oni musieli wyjechać z Wałbrzycha i my też.
    Tu się zasadniczo z panem Danielem Passentem różnimy, gdy On zwiedzał Świat ja mieszkałem w kraju, raz tu, innym razem gdzie indziej. Teraz mam lepiej. Do rodzinnego domu mogę wracać gdy chcę, a szanowny Gospodarz do Stanisławowa chyba nie często się wybiera. No i ja obalałem tylko jedno imperium niemieckie, chociaż dzisiaj widzę, że to nie było na serio, to imperium ciągle ma nas w garści

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Pisze Gospodarz

    „Jak donoszą media, nierówności majątkowe w Polsce należą do największych w Europie. „Górne”, najbogatsze 10 proc. społeczeństwa, ma 40 proc. całego majątku.”

    Chodzi o wyliczenia naukowców z francuskiego Laboratorium Nierówności na Świecie (World Inequality Lab).

    Omówienie zamiesciła Rzepa w tekście pt „Polska to najmniej egalitarny kraj w UE”.

    Poniżej link

    https://www.rp.pl/Wynagrodzenia/190409864-Polska-to-najmniej-egalitarny-kraj-w-UE.html

  6. Zapewne chodzi red. Passentowi o artykuł Piotra Miączyńskiego:
    http://wyborcza.pl/7,155287,24608957,zdumiewajace-ustalenia-francuskich-badaczy-polska-jest-najbardziej.html

    Według analizy zespołu współpracowników Thomasa Piketty’ego 10 proc. osób o najwyższych dochodach dysponuje u nas ok. 40 proc. dochodu narodowego.

    Czyli nieròwności dochodów, a nie majątku. Podobno wskaźnik Giniego dla naszego kraju niemal na pewno jest zaniżony. Polska zachowuje się odmiennie niż reszta świata. Naukowcy wyjaśniać mają te niezwykłe zjawisko tym, że bogaci Polacy w ankietach GUS nie chwalą się ile mają, czy może ile zarabiają.

    „Ze sporym prawdopodobieństwem nierówności dochodowe w Polsce są o ile nie najwyższe, o tyle jednymi z najwyższych w Europie” – mówi dr hab. Michał Brzeziński, ekonomista z Uniwersytetu Warszawskiego.

    Hm, ze sporym prawdopodobieństwem????
    A jak na to patrzą Polacy?
    Polacy na sprawę nierówności patrzą dwojako.
    Z jednej strony jako społeczeństwo uważamy, że nierówności w Polsce są wysokie, rosną, a rząd powinien je obniżać. A z drugiej: według Europejskiego Sondażu Społecznego aż 60 proc. Polaków zgadza się ze stwierdzeniem, że duże różnice dochodowe są akceptowalne, jeżeli są wynikiem talentu i wysiłku. Dla całej Europy ten odsetek wynosi tylko 40 proc.

    Czyli o nierównościach dochodowych i majątkowych w Polsce można jeszcze długo pisać. Końcowe spostrzeżenie mnie zainteresowało, intrygująco zatytułowane:

    „Lewicowi ekonomiści mają receptę na nierówności”
    Wśród pomysłów ekonomistów na zmniejszenie różnic jest mocne doinwestowanie edukacji na wsi oraz w małych miastach (w Polsce status majątkowy mocno zależy od wykształcenia). Paradoksalnie wprowadzenie gimnazjów (które potem PiS zlikwidował) przełożyło się na poprawę wyników najsłabszych uczniów.

    „Lewicowi ekonomiści”? Szufladka z nimi jest do połowy pełna, czy pusta?
    A co z centrowymi politykami? Co oni uważają o zmniejszaniu różnic w edukacji. Wszak to za AWS/UW wprowadzono gimnazja.

    Całe to austryjackie gadanie nie zbliża nikogo do sensownych wniosków, mam wrażenie.
    W artykule jest też propozycja progresywnych podatków PIT. Ma to sens, o ile stopniowo progresja będzie wprowadzana. Dobrzy byłoby, aby przyrost dochodów budżetu przekazać na opiekę zdrowotną, gdyż na to bogaci Polacy wydają z własnej kieszeni to, co nie jest im zabrane z progresją PIT. Cały ten system podatkowo-usługowy należałoby przeorać i rekonstruować od podstaw.

    Ale najpierw trzeba odsunąć PiS od władzy. Z nimi nie ma nawet dyskusji, bo Prezes Kaczor ma swoją opinię i ona decyduje, a która się za zasada na jednym – a ile to set tysięcy głosów partii przyniesie?

  7. Majątek to rzecz zakumulowana przez całe życie (także przodków), dochód co rok na nowo się zarabia. Np. Niemcy mają wyższe dochody niż Francuzi, ale majątku zdaje się jeszcze nie odbudowali nach poziom francuski, jeszcze.

    Można mieć dużą pensję i być mniej zamożnym od kogoś kto nie pracuje (ostatnio).

    Ciekawostka: średni majątek obywatela Unii tylko przekracza 100tys. euro. Każde baby z dość zamożnego domu w Polsce tyle ma w mieszkaniu kupionym przez rodziców. Dużo zależy od oszczędzania dochodów, np. Amerykanie itd. uważają że tydzień bez dwóch wypadów na kolację do restauracji to tydzień stracony. Amerykanie mają ok. 100tys. dolarów majątku per capita, czyli podobnie. Tak mniej więcej z pamięci podaję.

  8. Oczywiście że zadbanie o pensję minimalną i transfery 500+ natychmiast poprawiły pozycję – zacofaną – Polski w obszarze zróżnicowania dochodów społeczeństw Unii.

  9. Dobrze się złozyło, że komentatorzy mogą się zapoznać z dwoma omówieniami Laboratorium Nierówności na Świecie – z Wyborczej, który ustalenia francuskich uczonych uznaje za „zadziwiające” i z Rzepy, która uznaje je za „szokujące”.

  10. D. Passent: „nierówności majątkowe w Polsce należą do największych w Europie. „Górne”, najbogatsze 10 proc. społeczeństwa, ma 40 proc. całego majątku (…) zjawisko mogło ulec pogłębieniu ….

    Logiczna sprzeczność, jeśli nierówności majątkowe należą do największych w Europie to różne progamy społeczne PiS trochę je niwelują.

    „Gdyby 500+ na pierwsze i kolejne dzieci wypłacano tylko biedniejszej części społeczeństwa, gdyby trzynastą emeryturę otrzymywali beneficjenci najniższych rent i emerytur – różnice dochodów byłyby ciut mniejsze”.

    Kolejna logiczna sprzeczność, jeśli najbogatsze 10 proc. posiada 40 proc. majątku to dodanie tym uboższym trzynastej emerytury w żaden sposób nie spowoduje ich dalszego wzbogacenia.

    Pan red. Passent będzie mógł to osobiście sprawdzić, kiedy w maju otrzyma 13 emeryturę.

  11. D. Passent „Obrońcy dobrego (w ich mniemaniu) imienia naszego kraju nie ustają w atakach na prace takich ludzi jak profesorowie Engelking, Gross, Grabowski i inni „oszczercy”.

    I znów się pan pogrąża.
    Wymienił pan głównych reprezentantów „nowej szkoły” badań holocaustu, w istocie historii alternatywnej (ale zapomniał przywołać innych krajowych frontmenów: prof. Pawła Śpiewaka i Alinę Całą) zwolenników haniebnej i absurdalnej tezy, że Polacy w czasie II wojny światowej zabili więcej Żydów niż Niemców. W wolnych chwilach proszę sobie uświadomić, co nie jest szczególnie trudne, że tylko jedna polska załoga alianckiego bombowca zabijała podczas nalotu dywanowego na Hamburg, Bremę, Lubekę lub Essen o wiele więcej Niemców niż ich zginęło podczas żydowskiego powstania w getcie. Z Anglii startowały do bombardowań miast Rzeszy samoloty czterech dywizjonów bombowych: 301, 302, 305 i 306. Na przykład dywizjon 300 rozpoczął działalność w sierpniu 1940 roku, zakończył w kwietniu 1945 bombardując alpejską siedzibę Hitlera w Berchtesgaden.

  12. Saldo mortale
    3 kwietnia o godz. 14:25

    „Sowietów tymczasem witali nie tylko Żydzi, ale i cała ludność”.

    Dlaczego nie cała ludność wstępowała w szeregi sowietów, tylko gównie Żydzi? Bo ludność polska była represjonowana lub wywożona na Syberię? Jak by Saldo mortale nie kuglowało jest faktem, że podczas sowieckiej agresji jesienią 1939 roku żydowska mniejszość etniczna zachowała się na wschodzie nielojalnie wobec państwa i swoich sąsiadów. Mniejszość etniczna powinna zachowywać się zupełnie inaczej ― z przyzwoitości, ale również w trosce o swe interesy i bezpieczeństwo. To taka ogólna zasada, która sprawdzała się poprzez wieki w wielu miejscach.

    Polecam.
    Prof. Krzysztof Jasiewicz, „Rzeczywistość sowiecka 1939-1941 w świadectwach polskich Żydów”.
    Prof. Krzysztof Jasiewicz: „Okupacyjny aparat sowiecki na Kresach Północno-Wschodnich w latach 1939-1941”.

  13. tejot
    3 kwietnia o godz. 13:15

    „Co z podkomisją smoleńską – jest, czy jej nie ma”?

    A kto pyta i po co? Co zrozumie z odpowiedzi?
    Ale niech ma. 🙂

    https://wpolityce.pl/smolensk/440364-ujawniamy-plany-prokuratury-w-sledztwie-smolenskim

  14. Mauro Rossi
    4 kwietnia o godz. 1:39

    „Co z podkomisją smoleńską – jest, czy jej nie ma”?

    – pyta Tejot.

    Po trwających blisko rok przygotowaniach, analizach i negocjacjach, prowadzący smoleńskie postępowanie Zespół Śledczy nr I w Prokuraturze Krajowej powołał Międzynarodowy Zespół Biegłych, przed którym postawiono kluczowe zadanie – przygotowanie opinii dotyczącej okoliczności, przebiegu i przyczyn katastrofy z 10 kwietnia 2010 r.

    – odpowiada linkiem (fragment artykułu powyżej), zadowolony z siebie Mauro Rossi. Zrozumiałe, bo i trudno o lepszy dowód na ciągłe istnienie komisji Maciarewicza. A przede wszystkim na uzasadnienie poniesionych na jej działanie kosztów :-).

  15. DP: Wicemarszałek Senatu Adam Bielan, jeden z bardziej inteligentnych i kulturalnych polityków PiS,

    No ale OBLEŚNY to on jest, (jeden z bardziej) 😉

  16. Pan Redaktor napisał:

    Zastanawia mnie dlaczego inne, nie mniej „antypolskie” książki, nie wywołują takiej furii (…) Mam na myśli np. książkę dra Mirosława Tryczyka „Miasta śmierci. Sąsiedzkie pogromy Żydów” (wyd. RM, 2015). Znajdują się tam m.in. badania nad pogromem (pogromami?) w Szczuczynie latem 1941.

    Mirosław Tryczyk rzetelnie opisał oczywiste zbrodnie popełnione przez Polaków na swoich żydowskich współobywatelach w kilkunastu miasteczkach Podlasia, nie wyciągając jednak na tej podstawie wniosków odnośnie postępowania całego narodu polskiego. Nie ma więc z czym polemizować.

    Jako pseudopatriota uważający, że Zydzi podczas wojny zaznali od Polaków o wiele więcej złego niż dobrego, nie dostaję furii ale także nie muszę zgadzać się, ze wszystkim, co piszą przywołani przez pana Redaktora (a także przez @MR) historycy/publicyści.

    Na przykład:

    – z łatwym usprawiedliwieniem funkcjonariuszy Zydowskiej Służby Porządkowej (oni walczyli o życie swoje i rodzin), gdy jednocześnie dla z Polaków większość z w/w nie znajduje żadnego usprawiedliwienia, łatwo za to oskarża o obojętność,

    – ze sposobem wyliczenia przez prof. Grabowskiego liczby 200 tys. Zydów zabitych przez Polaków podczas okupacji (przyjmę z pokorą nawet liczbę dużo większą ale pod warunkiem, że będzie to zrobione w oparciu o wyliczenia/szacunki w układzie powiatów/województw II RP, a nie statystyczno-arytmetyczne akrobacje.)

  17. Za komuny był przynajmniej równy podział nędzy. Teraz jaki jest konik każdy widzi. Człapie od pierwszego do pierwszego a do żłobu wrzucają chwilówki przed wyborami. Zamiast tworzyć system podnoszenia płac w celu dogonienia Unii. Nawet stopniowo w poszczególnych grupach zawodowych. Bo nie od razu Kraków zbudowano. Kiedy kierowcy mogli otrzymać płace za pracę w Unii jak miejscowi był protest. Padną krajowe firmy. Mają kierować za miskę ryżu. Zbrodnią polityczną jest oferowanie na zbrojenia więcej niż obowiązkowe 2 procent aby przypodobać się jankesom za zakupy ich uzbrojenia. Dlaczego o tym nie decyduje suweren w formie referendum to jego podatki. Sfera budżetowa czeka na godziwe wynagrodzenie inni podobnie. A marszałek Sejmu wydaje 3000 000 zł na kije do selfie. Tak sobie myślę,że pieniądze są tylko są niesprawiedliwie znaczone w budżecie. W ramach tego samego budżetu można zlikwidować nierówny podział nędzy kraju w ruinie. Nie zabijaj zachęca do likwidacji zbrojnych formacji. Przekuwajmy miecze na lemiesze a wtedy widok świńskiego ryja na ulicach nie będzie kojarzony z władzą.

  18. Ardanowski stwierdził pustkę intelektualną wiejskiego suwerena. I mamy co mamy nie tylko w rolnictwie. Leżakowana wołowina z czegoś wynika. O psie z wrośniętym w szyję łańcuchem nie wspomnę. O wycugu w oborze też. Tak sobie myślę mała parafia a tyle patologii pod amboną. A procesja powoli człapie dalej…

  19. Dlaczego katolicy piją teraz więcej niż w PRL. Ponoć to z radości po obaleniu tzw.komuny. Za komuny picie ze smutku nie smakowało. Tak sobie myślę,że religia jako opium dla ciemnego ludu nie jest już dopalaczem

  20. SŁOWIANIN STANISŁAW
    4 kwietnia o godz. 6:16
    „Za komuny był przynajmniej równy podział nędzy” a „w kapitalizmie był nierówny podział bogactwa”
    W latach 1980/81 wielu członków ówczesnej Solidarności bardzo podniecało się owym „podziałem bogactwa” a po 1989 roku na własnej skórze doświadczyli co znaczy „niesprawiedliwy”.
    Żeby „dzielić bogactwo” to muszą być spełnione poniższe warunki :
    1. trzeba wpierw te ” bogactwo” mieć
    2. musi to być NASZE BOGACTWO czyli musimy mieć prawo do dysponowania tym bogactwem.
    A „z pustego i Salomon nie naleje”

  21. Cala historia….

    Polscy sąsiedzi zachowywali się biernie w swojej masie, czym w bardzo dużym stopniu ułatwili Niemcom zadanie. Obliczanie, ilu Żydów i tak nie dałoby się uratować, nie ma sensu. [b]To kto jest bardziej winny: Polacy czy Niemcy?[/b] Niemcy stworzyli warunki, w których to wszystko mogło się dziać. Ich inicjująca rola była więc decydująca. Co do tego nie ma żadnych wątpliwości. [b]W Izraelu jednak jednym tchem mówi się dziś o „nazistach i ich współpracownikach” jako sprawcach Zagłady. „Spiegel” sugeruje, że Holokaust był „projektem europejskim”.[/b] To być może nieco wyostrzona teza, ale coś w tym jest. Hitlerowcy mieli bowiem wielu gorliwych współpracowników. Choć bez Niemców Holokaustu by nie było, nie wolno ignorować tego, co robili kolaboranci, na przykład litewscy szaulisi, łotewskie i ukraińskie formacje współpracujące z załogami obozów zagłady. Izraelczycy mają więc prawo tak mówić o Zagładzie. To XX-wieczny antysemityzm zdemobilizował okupowane społeczeństwa i spowodował, że nie pomagały żydowskim współobywatelom. [b]Czy Niemcy też mają prawo tak mówić o Zagładzie?[/b] Oczywiście. Głoszenie prawdy nie jest zależne od narodowości. Niemcy mają nie tylko prawo, ale i obowiązek tak mówić o Zagładzie. Nie sądzę, żeby to służyło jakiemuś rozmywaniu niemieckiej winy. Coś takiego, przynajmniej w naszym pokoleniu, nam nie grozi. [b]Wracając do Izraela. Wielokrotnie spotkałem się tam ze stwierdzeniem: „wiemy, co wy i Niemcy nam zrobiliście podczas wojny”. Musi pani przyznać, że dla polskiej wrażliwości jest to bolesne.[/b] Zależy jakiej wrażliwości. Bo jeżeli ma pan taką wrażliwość jak ja – czyli wrażliwość na prawdę, a nie wrażliwość nacjonalistyczną – to nie powinien się pan obrażać. Ludzie, którzy tak mówią, słyszeli bowiem o niegodnych postawach Polaków od swoich dziadków i pradziadków. [b]A dlaczego, skoro Ukraińcy czy Litwini brali znacznie bardziej czynny udział w Holokauście, to właśnie Polacy stali się symbolem tej kolaboracji?[/b] Dlatego że najwięcej ocalonych, którzy znaleźli się po wojnie na Zachodzie i w Izraelu, pochodziło właśnie z Polski. Ocaleni z Ukrainy czy Litwy nie mogli przecież przez długie lata wyjechać z ZSRR. W efekcie to ból polskich ocalonych ukształtował potoczną opinię Izraelczyków na ten temat. [i]dr Alina Cała jest pracownikiem naukowym Żydowskiego Instytutu Historycznego. Specjalizuje się w dziejach antysemityzmu. Jest też działaczką feministyczną

  22. Reasumma……………….

    Blogujacy czesto uzywaja kola ratunkowego w postaci bylego zydowskiego przyjaciela z dzieciecego podworka lub placu zabaw. Kolem ratunkowym moze byc rowniez polityka Izraela lub tesciowa, co nabiera cech humoru rodzinnego. Jakkolwiek wiara nie zawsze jest podstawa okreslenia bytu zydowskiego, to dla wielu wazna jest ilosc przodkow, ktorzy byli jej wyznawcami. Takie perwersyjne kalkulacje mialy miejsce w polskiej polityce po 1989 roku.
    Zapominamy przy tym wlasna historie, mianowicie fakty, ze spiskowe podejrzenia doprowadzily do wyniszczenia Zydow, wyniszczenie poprzedzila izolacja i wykluczanie z danej spolecznosci. Zmiana paradygmatu spolecznego i narodowego oraz dominacja czystosci rasowej nadaly celowi, ktorym byla zaglada pewna spojnosc w realizowaniu niemieckiej doktryny narodowosocjalistycznej.

    Obecnie, niestety czesto sie o tym zapomina i przesuwa odpowiedzialnosc spoleczna na osobe wodza. Podobnie jest w opisach czasow stalinowskich. Tak reagujemy przy opisywaniu naszej historii powojennej. Nasuwa mi sie tu przyklad Jaruzelskiego i nasze oraz jego stanowisko wobec stanu wojennego (szkoda ze redukowane li tylko to tego okresu; jakby Jaruzelski nie zyl I nie dzialal wczesniej). Debaty takie sa bezsensowne, bo powoduja zaniki pamieci przy analizie czasow przed i po stanie wojennym.

    Motyw eliminacyjny pokrywa sie niejako z chrzescijanskim porzadkiem moralnym, w ktorym zydzi wystepuja jako jego wrogowie oraz ci, ktorzy zamordowali Chrystusa. Istotne jest przy tym, ze sam antysemityzm nie tylko opisuje zydow, jest on rowniez nosicielem informacji o antysemitach, z czego antysemici rzadko zdaja sobie sprawe.

    Tendencje eliminowania zydow z zycia spolecznego byly (sa) obecne w naszym postrzeganiu swiata. Postulaty masowej emigracji byly wyraznym wariantem antysemityzmu eliminacyjnego. Nie mozna rowniez twierdzic, ze los zydow w Polsce byl spolecznie obojetny. Najchetniej widzianoby ich poza granicami kraju. Podobnie myslano po ostatniej wojnie, gdy nie chodzilo juz o 10%, lecz o 1 %. populacji.
    Mowienie przy tym o dominacji zydow w polskiej polityce po wojnie oraz o antypolonizmie jest conajmniej niedorzecznoscia. Stereotyp dominacji politycznej zydow funkcjonuje i nikomu nie przyjdzie do glowy (oka), aby to po prostu sprawdzic.

    Swiat opisywany przez
    Milosza “Zydzi-lata dwudzieste”, Zdziechowskiego “W obliczu konca”, Bergmanna “Narodowa Demokracja wobec problematyki zydowskiej w latach 1918-1929”, Lipskiego “Katolickie panstwo narodu polskiego”, Czajke “ “W jednym stali domu”, Natkowska “Numerus Clausus” przedstawia koncepcje rozwiazania kwestii zydowskiej w latach 1933-1939. Owa rzeczywistosc nie ma nic wspolnego z arkadia oraz przywilejami Zydow w owczesnej Polsce.

    Wedlug endekow dobry katolik powinienen byc antysemita. Zyd pozostaje zawsze i wszedzie zydem, asymilacja wiec moze byc tylko pozorna. Nie wspomne tu o czesto podkreslanej tzw. solidarnosci zydowskiej. Podkreslanie takie, nawet bez zlych zamiarow jest typowo antysemickie.

  23. Niedouczony rosi , ze panstwo polskie zachowalo sie lojalnie wobec obywatelek i obywateli uciekajac gdzie pieprz rosnie!
    Glab kalafiorowy szuka za wszelka cene symetrii, tam gdzie jej nie ma. Fakty sa znane, lecz tu chodzi o Zaglade. Glab nie potrafi tego zrozumiec. Nie wie, ze najgorsze, najslabsze prace uniwersyteckie, to byly prace porownawcze. Uroszony nie pojmuje, ze nikomu nie chodzi o stwierdzenie, kto byl lepszy, kto byl gorszy. Proponuje wiec dalej zajmowac sie modelarstwem lotniczym lub nauka niemieckiego.

  24. Rosi i rosi siegajac po absurdalne przyklady.

  25. Za komuny byliśmy współwłaścicielami majątku narodowego i to był powód do dumy bo stocznie,kopalnie itd. Po obaleniu tzw.komuny na otarcie łez dawali bon reprywatyzacyjny 100 zł. Który olałem bo to kpina. Inni załapali się i mają dzisiaj browary czy gorzelnie a nawet Srebrną. Tacy obrotni czy mieli wujka w KC Solidarność. Tak sobie myślę człapiąc historycznie i nucąc osiołkowi w żłoby dano ale czy równo.

  26. W Berlinie jest wiele pustych miejsc znaczacych przesladowania Zydow. Przed 80 laty w listopadowa noc 1938 roku (9/10 listopda) wykorzystano zamach H. Grynszpana na sekretarza ambasady niemieckiej w Paryzu jako pretekst do zorganizowania rzekomo spontanicznych akcji przeciw Zydom. Prawie wszystkie synagogi i zydowskie cmentarze oraz ponad 7000 zydowskich firm zniszczono podczas pogromow. Podczas tej nocy zabito 91 Zydow. Ponad 30 000 Zydow zostalo aresztowanych i uwiezionych w obozach koncentracyjnych. Inicjatorem oraz organizatorem pogromow byl Goebels. Wykonawcami natomiast byli czlonkowie NSDAP i SA oraz „spontaniczni” obywatele. Listopadowa noc (Reichskristallnacht) 1938 roku jest cezura miedzy administracyjna i prawna dyskryminacja Zydow w Niemczech, a otwartymi przesladowaniami prowadzacymi do zaglady. Po 1945 roku wiele synagog zostalo odbudowanych, powstaly miejsca pamieci oraz pomniki przypominajace nam czasy, oby zaprzeszle. Listopad, ze wzgledu na przelomowy charakter Reichskristallnacht ma szczegolne znaczenie i dlatego tez warto przypomniec zdarzenia z lat poprzednich. Jednym z takich miejsc poczatku drogi do zaglady jest pomnik „puste regaly”.

    Puste regaly
    Przed 80 laty w maju spalono na Bebelplatz (niegdys Plac Opery) vis-à-vis uniwersytetu Humboldta tysiace ksiazek. Obecnie Biblioteka Uniwersytecka jest dobrze zaopatrzona w wolumina chetnie lub mniej chetnie czytane przez studentki i studentow. Tak moznaby opisac zdarzenie z przed lat, ktore mialo miejsce w centrum Berlina oraz stan dzisiejszy, gdyby nie skutki kolejnych incydentow i zbrodni w nazistowskich Niemczech w latach nastepnych.

    Bebelplatz zawdziecza swoje istnienie Friedrichowi Wielkiemu, ktory planujac Forum Fridericianum chcial zademonstrowac wolnosc nauki, sztuki oraz religii. Prawie dwa wieki pozniej zdeptano te piekna idee. Heinrich Heine powiedzial wiele lat wczesniej; „gdzie pali sie ksiazki, pali sie ludzi“. Jego ksiazki spalono rowniez na tym placu. Lista nazwisk „spalonych“ autorow jest dluga. Turysci oraz mieszkancy Berlina codziennie przechodzacy obok zapadnietej (wkopanej w ziemie) biblioteki, zatrzymuja sie zauwazajac brak ksiazek i brna dalej w kierunku Gendarmenmarkt lub jasnej od ostrego swiatla witryn Friedrichstrasse.

    Pomnik Michy Ullmana w formie hermetycznie zamknietej bibliteki mogacej pomiescic ok. 20.000 ksiazek zbudowany zostal w czesci podziemnego tunelu linii tramwajowej. Przez przezroczysta plyte umieszczona na powierzchni widzimy puste biale regaly. Pomnik ma wymiary 5x5x5 metrow. Przechodzac przez Bebelplatz spogladamy na miejsca na ksiazki i zastanawiamy sie nad prostota tego pomnika. Moze wlasnie jego nieproporcjonalne wymiary w stosunku do calego placu sprawiaja, ze wrazenie pozostaje podczas dalszej wedrowki po Berlinie. Okruchy pamieci, ktora jestesmy winni pomordowanym oraz przyszlym pokoleniom zawdzieczamy izraelskiemu artyscie, ktorego rodzice wyemigrowali z Niemiec w 1933 roku. Micha Ullman zyje i pracuje w Stuttgarcie oraz w Ramat Ha Sharon. Rzezbiarza fascynowala w jego pracy kwestia zmagania sie z „nieistniejacym” z „pustka”. Otwor (Loch) jest jest forma podstawowa i poniekad pierwotna obejmujaca zarowno dzielo jak i tworzywo, umozliwiajaca zblizenie sie do celu, ktorego kwintesencja jest nieobecnosc; tak przynajmniej twierdzi autor pomnika.

    Pomnik odsloniety 20 marca 1995 roku symblizuje gleboka utrate naszej kultury. Artysta probuje przedstawic pustke, ktora jest mozolnie wypelniania do dnia dzisiejszego. Wedlug wiary zydowskiej ksiazka postrzegana jest jako miejsce schronienia (Zufluchtstätte) celem zachowania zydowskiej tradycji. Nie obraz, lecz slowo bylo centralnym medium dla przekazania historii cierpien zydowskich. Wyobrazam sobie dzieci (rowiesnikow pomnika) bawiace sie na prawie pustym placu. Nie wiem, czy zauwaza one odbijajaca sie w szkle pobliska katedre, opere oraz uniwersytet. Spogladam na studentki i studentow przed wejsciem do uniwersytetu ogladajacych ksiazki berlinskich bukinistow i zadaje sobie pytanie o sens niszczenia kultury. Dzialania, ktore bezposrednio doprowadzily do niszczenia i zaglady jej tworzacych w zaleznosci od sposobu postrzegania sztuki, czy tez wyznawanej religii. 10 maja 1933 roku miedzy innymi studenci Narowowo-Socjalistycznego Zwiazku Studentow przy akompaniamencie kapeli SA i SS spalili ponad 20.000 ksiazek, wielu, w wiekszosci zydowskich liberalnych autorow. Ksiazki pochodzily ze Starej Biblioteki znajdujacej sie przy tym placu.

  27. Ponoć krowa ,która dużo ryczy nie daje dużo mleka. Czy nie są rykowiskiem spotkania rządzących na wiecach politycznych w Sercu Europy. Tak sobie myślę bo kiedyś za tzw. komuny za najpoważniejszą operację w życiu człowieka uważano przeszczepienie komunizmu z dupy do serca.

  28. Badacz mediów Noam Chomsky opisał ten efekt w swoim eseju “Co czyni media głównego nurtu mainstreamowymi” w następujący sposób: “Jeśli porzucisz oficjalną narrację, jeśli stworzysz zdania odrębne to wkrótce poczujesz to. (…) Istnieje wiele sposobów aby szybko wrócić do poczekalni. Jeśli nie zastosujesz się do wytycznych, nie utrzymasz się długo w swojej pracy. Ten system działa całkiem nieźle i odzwierciedla ustalone struktury władzy.” (Chomsky 1997).

    Mimo to, niektórzy czołowi dziennikarze nadal wierzą, że nikt nie może im powiedzieć co mają pisać. Jak to się sumuje? Badacz mediów Chomsky wyjaśnia oczywistą sprzeczność: “Chodzi o to, że nie byliby tam gdzie obecnie się znajdują, chyba, że już zademonstrowali, że nikt nie musi im mówić co mają napisać, ponieważ już piszą to co jest słuszne. Gdyby zaczęli od biurka w gazecie Metro, czy czymś w tym rodzaju i brali udział w niewygodnych historiach, nigdy nie dotarliby do stanowisk, na których mogą teraz mówić co im się podoba. (…) Oni przeszli przez system socjalizacji” (Chomsky 1997).

    Ostatecznie ten “proces socjalizacji” prowadzi do dziennikarstwa, który generalnie już samodzielnie nie bada i nie odnosić się krytycznie o konfliktach geopolitycznych (i niektórych innych tematach), ale dąży do utrwalenia pożądanej narracji za pośrednictwem odpowiednich artykułów redakcyjnych, komentarzy i rozmówców.
    https://wolnemedia.net/powielacze-propagandy/
    =============

    O propagandzie, dezinformacji, centralizacji, socjalizacji…….
    Media kłamią- na rozkaz, badź dla pieniędzy.

  29. Rossi:
    tytuł tego artykułu o śledztwie ( 10.04 2010 wypadek ) jest optymistyczny *Wkraczamy w decydujący etap – ten etap potrwa co najmniej 2 lata – zabawa trwa .*

  30. Ja też jestem przeciwna nierównościom społecznym co znaczy że w temacie sprawiedliwości i uczciwości wszyscy ogólnie się zgadzamy z Gospodarzem. Nierozwiązane pozostają szczegóły jak ten zbożny cel realizować szczególnie w obecnym systemie mającym podział na lepszych i gorszych w założeniu.

  31. Mówienie o solidarności żydowskiej jest antysemickie.
    Nie mówienie o wyjątkowości Holocaustu jest antysemickie.
    Uwaga o przeważającej ilości towarzyszy pochodzenia żydowskiego w organach Ministerstwa Bezpieczeństwa Publicznego jest antysemickie.
    Jakakolwiek merytoryczna uwaga kwestionująca treść wiadomych książek J.T. Grossa jest antysemicka.
    Dywagacje na temat wznowienia ekshumacji w Jedwabnem (celem ustalenia skali mordu i jego okoliczności – np. liczba ofiar, rodzaj amunicji) są antysemickie.
    Uwaga, że twórcami i wykonawcami Zagłady byli Niemcy jest antysemicka.
    Uwaga, iż dana osoba jest Żydem jest antysemicka.
    Przemilczanie tego faktu jest antysemickie.
    Jakakolwiek polemika z blogerem saldo jest przejawem antysemityzmu.
    Udawanie, że rzeczonego blogera nie ma – jest oczywistym antysemityzmem.
    Wreszcie; uwaga, że o tym, kto jest antysemitą, decydują Żydzi – jest wściekłym przejawem antysemityzmu, negowaniem Holocaustu i próbą odbudowy kominów w Auschwitz.

    A propos: ciekaw jestem, ilu stałych czytelników blogu Passenta zmieniło swoje nastawienie wobec problemu antysemityzmu po latach czytania miazmatów saldo mordale i nieobecnego obecnie na blogu polakżercy i chama podpisującego się radziłowjedwabe…

    P.S. Oczywiście, że powyższy tekst jest przejawem antysemityzmu.
    Zarzut zniknie, jeśli oddam saldo mordale moją ojcowiznę.
    Niemcy ukorzyli się już dawno, miarą wybaczenia były miliardy DM.
    Saldo: może na razie wystarczą ci 2 – 3 tysiaki?
    Będzie na nowy laptop.

  32. Palenie ksiazek..

    Nastepne znaczace daty, to rok 1938, 1939, 1941, 1942, 1945 oraz kazdy dzien, godzina i kazda chwila je dzielace.

    Wiele jest pomnikow w Berlinie znaczacych te daty. Koncepcja pustej biblioteki narodzila sie 1994 roku. Pomnik ten przypomina nie tylko „incydent” pladrowania ksiazek w Starej Bibliotece. Obok wspomnianej szklanej plyty znajduja sie wtopione w powierzchnie placu dwie plyty z brazu. Znajduja sie na nich informacje o pomniku. Wygrawerowany na nich tekst zaczyna sie od cytatu Heinricha Heine:

    Das war ein Vorspiel. Nur dort
    wo man Bücher verbrennt,
    verbrennt man am Ende auch Menschen.
    Heinrich Heine 1820

    Do autorow spalonych ksiazek nalezeli m. innymi August Bebel, Eduard Bernstein, Hugo Preuß, Walter Rathenau, Albert Einstein, Zygmunt Freud, Stefan Zweig, Karol Marks, Erich Kästner, Kurt Tucholski, Thomas i Heinrich Mann, Walter Benjamin, Johanns R. Becher.
    Palac ksiazki wymienionych autorow, palono nie tylko zydowska literature oraz kulture. W ten sposob przygotowywano zgorzelisko dla nastepnych pokolen autorow i tworzacych sztuke i kulture przede wszystkim oraz ich odbiorcom.

    Po Zagladzie powstala pustka nie tylko w ksiegozbiorach uniwersyteckiej biblioteki. Pomnik puste regaly ciazy nam i wzywa poniekad do dzialania, aby historia sie nie powtorzyla. Mimo oszczednych srodkow i skromnosci pomnik ten ma wymiar polityczny. Zycie ogladajacych to puste miejsce miesza sie z polityka i w polityke. Budowanie pomnikow nie ma na celu stawiania kreski i zaniechania zmagania sie z historia niemiecka.

    Przeciwnie, chodzi o pewna kontynuacje, tworzenie miejsc, w ktorych ludzie moga zadawac sobie pytanie o przyczyny i nonsens tego, co sie w przeszlosci wydarzylo. Pomnik ten jest rownoczesnie hommage dla „spalonych” autorow. Jako ze nie ma wielu mozliwosci ciaglego publicznego przypominania, mozna je jedynie symulowac przy pomocy takich pomnikow i w ten sposob poglebiac pamiec spoleczna. Jest on niejako materializowaniem sie naszych staran o te pamiec. Naszych, z perspektywy uczestnikow (widzow) w tego rodzaju inscenizacji.

    Bebelplatz jest niezwyklym miejscem, miejscem symbolicznym, biblioteka mimo swojej realnej formy jest jednak pusta. Ullman opisuje ja jako camera obscura. W plycie oslaniajacej biblioteke odbija sie otoczenie, chmury i przechodzacy ludzie. Kazdy przechodzacy moze zwrocic uwage na poczatek Zaglady znajac oczywiscie jej skutki. Biblioteka jest w nocy oswietlona. Ksiazki ilustrowaly rowniez nasza przeszlosc i otwieraly droge ku przyszlosci.

    Pomnik ten jest niejako proba sklonienia nas do zadumy wlasnie w przeszlosc i w przyszlosc jednoczesnie, w dzisiejszym wirtualnym swiecie. Pomniki moga byc wyrazem postrzegania przeszlosci i formy, ktore w przyszlosci beda mialy nadal niemaly wplyw na percepcje otaczajacej nas rzeczywistosci. Pomniki stoja w punkcie styku zycia publicznego ze sztuka i pamiecia. Sygnuja one niejako nasze watpliwosci i kwestie dotyczace pamieci, poczawszy od Platona poprzez Freuda po dzisiejszych historykow, teologow i psychologow. Pamiec transportowana przez sztuke tworzy rowniez estetyke przybierajaca forme pomostu do dzis i teraz. Jednoczesnie dochodzi do punktu, w ktorym czegos brakuje. Wiele takich miejsc i zdarzen zasluguje na przypomnienie.

  33. Zastanawiam sie, dlaczego prymusi prymarnych uwag w blogosferze piszacego o zydach uwazaja za zyda.

  34. Sciaga dla r o z u m o z e r c y i jego zaszepcy……

    Reasumma……

    Dla niewtajemniczonych; jakiekolwiek uogolnianie jakichkolwiek cech, czy postaw na caly narod, grupy wyznaniowe, spoleczne jest postawa conajmniej ksenofobiczna, jesli chodzi o Zydow, z pewnoscia antysemicka. Nie chodzi przy tym o to, czy postrzegamy ich pozytywnie, czy negatywnie. Zalosne jest zawsze, gdy poslugujemy sie wyzej wspomnianym kolem ratunkowym.

    Milosz pisal, ze polskie antysemickie obsesje siegaly psychozy, a w poznych latach trzydziestych wrecz obledu, uniemozliwiajacego jasne uswiadomienie sobie niebezpieczenstwa wojny. Obecnie lepiej rozumiem konflikt przy pogrzebie Milosza. Antysemityzm ludowy stanowi wizerunek postawy niechetnej wobec tego, co obce. Pisalem w blogu o corocznym (wielkanocnym) paleniu kukly – Zyda w miejscowosci Pruchnik niedaleko Jaroslawia (ostatnio w 2009).

    Ow utrwalony w wyobrazeniach ludowych obraz Zyda jest semantycznie modyfikowany w zaleznosci od potrzeb. Jest to jednak obraz zawsze negatywny. Dzisiejszy Zyd to juz nie tylko karczmarz, sklepikarz, lichwiarz, szachraj, czlowiek przebiegly, chciwy, smieszny, zabawny, z dlugim nosem, broda, czapeczka, ubrany w chalat, lubiacy czosnek i cebule, innowierca, meczychryst, lecz czesto bankier, miedzynarodowy finasista, miedzynarodowy spiskowiec, mason, komunista, bolszewik, sila rozkladowa, wrog wewnetrzny, wrog podstepny. Zyd jest nie tylko gorszy i smieszny, lecz grozny i agresywny. Do jego natury nalezy bycie bankierem i lewicowcem.

    Oczywiscie obecnie nie uzywa sie juz argumentow czosnkowo- zapachowych. Dzisiaj chetnie krytykujemy rasizm drugich, przyproszajac jedno oko w naszej percepcji rzeczywistosci, co prowadzi bezwiednie do wykluczania z niej nas samych. Czytajac prase postendecka mozna przewidziec, ze obok okreslen typu rasa, intryga, nienawisc, masoneria, finansjera pojawi sie atrybut “zydowska”.

    Dominacja w narodzie polskim Polaka-katolika jako jedynego reprezentanta wyklucza wieloetnicznosc Polski oraz kultury polskiej (przoduje tu niezmeczony W i e s i o). Dlatego wazne sa aspekty pamieci w historii spolecznej naszego kraju. Wielu z nas nie przestaje uwazac Zydow za politycznych, gospodarczych i ideowych wrogow Polski, ktorzy nienawidza Polakow bardziej niz Niemcow.

  35. Przyklad niejakiego rozumozercy quentina przekonuje mnie, ze warto dalej pisac o antysemityzmie; niektorzy odkrywaja bowiem swoje nagie twarze. Quentin dolaczyl do Prizdowniczek i Przodownikow blogosfery dosc dawno.

  36. lider partii Wiosna Robert Biedroń. Jak dodał, nauczyciele „mówią, że za 1840 złotych w 2019 roku po prostu nie da się wyżyć”.
    I znów nieprawda i manipulacja bo poziom życia zależny od dochodu na głowę i na dokładkę zmienia się w zależności od liczby ludzi w rodzinie bo wcale proporcjonalnie potrzeby nie wzrastają wraz z liczbo osób.
    Jedna osoba może normalnie żyć mając 1500zł miesięcznie dochodu i mieszkanie spółdzielcze (kawalerka ). Kiedyś zrobiłem program komputerowy do obliczania wydatków w rodzinie (bo zona mówiła ze gubimy pieniądze)
    Wyszło że około 1/3 były to wydatki na czynsz i media , 1/2 na żywność. w rodzinie 4 osobowej.
    (jedna osoba obecnie to 500 zł to pierwsze ,850 to drugie , zostaje niewiele , ale jak ktoś jest zdrowy to starczy.

  37. Dla wyjaśnienia rodzina nauczycielska 2x p0 1850 -> 3700 i dwoje dzieci to absolutnie nie to samo co jedna osoba i1850zł

  38. Nie udalo mi sie dzisiaj „oszukac” komputera. Sadze jednak, ze Bielan ma racje.

  39. Saldo mortale
    4 kwietnia o godz. 10:35

    Pisanie o antysemityźmie bezobjawoym to leczenie własnych fobii. Rozumiem konieczność, ale musisz to robić publicznie i w tak żenujacym stylu?

  40. waldemar
    4 kwietnia o godz. 9:33

    „Rossi: tytuł tego artykułu o śledztwie ( 10.04 2010 wypadek ) jest optymistyczny *Wkraczamy w decydujący etap – ten etap potrwa co najmniej 2 lata – zabawa trwa .*

    Ciebie to nie dotyczy, jako postępowy Europejczyk już dawno przyjąłeś rosyjską wersję katastrofy za ostateczną prawdę. Nic dziwnego, że udział amerykańskich i angielskich laboratoriów w wyjaśnieniami przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem wzbudza twój prawdziwy niesmak. Przecież Putin już wszystko wyjaśnił i właśnie dlatego nie chce oddać wraku ― dowodu swej niewinności. Prawdziwego Europejczyka o peerelowskim rodowodzie, jak w twoim przypadku, cechuje przecież żelzna logika.

  41. Może Pan Passent powinien opisać los Polaka czekającego w SORze na przyjęcie do szpitala lub po jakąkolwiek pomoc lekarską. Tam wolny Polak sprowadzany jest do zera. Staje się zerem. Nie życzę tego Panu Passentowi, ale tak beznadziejny jest los Polaka w wolnym i niepodległym kraju. Na szczęście wszyscy pracownicy agend rządowych ubezpieczeni są w prywatnym klinikach. Czyli rząd się wyżywi.

  42. Równo nie znaczy sprawiedliwie. Dlatego w realu są większe połowy. Tak sobie myślę czy z mniejszej połowy w ramach 2 sortu można żyć.

  43. Wczoraj przesadziłem z pracą w ogrodzie i dzisiaj idzie wolno. Dzień piękny, forsycje sypią złotem.
    Tu nikt nie rezygnuje ze swoich przekonań i ani na jotę nie pragnie zbliżeń.
    Szkoda tylko, że deszcz nie pada od dłuższego czasu i zieleń nie przykrywa szarości.
    Tak więc życzę Towarzystwu miłego dnia i radzę pamiętać, że wyżej pępka nie podskoczysz

  44. Podoba mi się określenie: „pokazał swą nagą twarz”.
    Semantycznie i historycznie – wszak to wprost z „notatnika agitatora” i „krótkiego kursu”, którego autorstwo (J. Berman w rozmowie z T. Torańską) przypisuje się samemu Stalinowi.
    Były w tatusiowej biblioteczce te pozycje, druhu saldo?
    Na nich podjąłeś naukę czytania?

  45. Gazeta Wyborcza publikuje „Czarną Księgę PiS”, W podtytule „katastrofa w edukacji” Po pierwsze powinno być „Czarna księga Solidarności”, bo czymże jest PiS jak nie najwyższą emanacją tego ruchu. Ruchu który zdradził swoje korzenie i program pociągający miliony Polaków w postaci „21 Postulatów Gdańskich”. Zdradzono Polaków i zniszczono kraj. Podporządkowując go obcemu kapitałowi i militaryzmowi amerykańskiemu. Zbliżamy się do ideału. Już nierówności społeczne są prawie takie same jak u wzorca. Niszcząc szkołę i edukację, zniszczono korzenie istnienie narodu i jego przyszłości.. Znajomy uczeń gimnazjum za bohaterów narodowych uznaje żołnierzy wyklętych, księdza Kordeckiego, bohaterów spod Zaleszczyk i szpiegów CIA, Nowaka Jeziorańskiego i Kuklińskiego. Nie mówiąc już o nienawiści do Rosji i do innych sąsiadów. A maił być k..wa inaczej.

  46. Czekam na następny egzorcyzm w postaci palenia recept. To narządzie w zmowie z aptekarzami aby obchodzić wyroki boskie zsyłające chorobę za grzechy. Oczywiście dla kasy. Dlaczego katolicy w celu pojednania się Bogiem przez śmierć unikają zbawienia. Tak sobie myślę czy zbawienie jest gorsze od wstąpienia do Unii.

  47. „Solidarność rodziła się pod krzyżem” pieprzy Piotr Duda. http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24614526,kazanie-piotra-dudy-o-papiezu-i-lgbt-nie-o-taka-wolnosc-walczylismy.html#s=BoxOpImg2
    Pod krzyżem księdza Jankowskiego. I zrodziła Rydzyka.

  48. Wczoraj ciekawy mecz Legii z Jagiellonią. Warto było oglądać. Dominacja Legii całkowita i 3:0
    Jak ta drużyna mogła przegrać 0:4 z Wisłą trudno pojąć taką huśtawkę formy

  49. Powoli człapał konik skrajem szosy.
    Towarzystwo o sprawach wysokich, a ja bliżej ziemi jak ten lotnik, który słuchał się matczynej rady; pamiętaj abyś latał nisko i wolno.
    Ostatecznie w jadłodajni zawsze jest rosół i smaczny, a na drugie można wybrać kilka innych dań.
    Może warto iść na basen i przepłynąć kilometr, albo obejść jezioro. Co wybrać?

  50. Wszelka władza od Boga pochodzi. Lesbijka burmistrzem Chicago z tzw.Polonii pomocą z użyciem urn. A mówią,że uryna nawozi. Tak sobie myślę lesbijka prezydentem IV RP kiedy tzw.Polonia wróci.

  51. Są takie mantry powtarzane bez końca, które wykluczają wszelką dyskusję na niewygodne dla prawdziwych Polaków katolików tematy i nie ma co liczyć, że cokolwiek w tej materii się zmieni; Bóg jest miłosierny i kocha wszystkich – choć widać gołym okiem, że jest chyba odwrotnie, a Polak by tego nigdy nie zrobił, choć istnieją tysiące przykładów, że jednak zrobił, ale to takie pomówienia i antypolonizm.
    Tak już mamy i tradycja ta gorąco podtrzymywana, chyba nigdy nie zginie.
    Bo przecież lepiej być rycerzem bez skazy i zmazy, niż przyznać się do bycia ciemnym głupkiem o nieczystym sumieniu. Łatwiej żyć.

  52. Kryterium dochodowe w przyznawaniu 500 na dziecko nie byłoby dobrym posunięciem i uniknięcie tego błędu zaliczam na plus.

    – podzieliłoby dzieci na biedotę i krezusów
    – podzieliłoby rodziców (uzasadnione poczucie krzywdy za wykluczenie z programu)
    – nie ma uzasadnienia sprawiedliwościowego bo to dobrze zarabiający finansują ze swoich podatków (vat i dochodowego) 500 dzieciom biedoty i swoim własnym; wszystko jest OK.

  53. Panie Redaktorze.

    Ilość roboczogodzin urzędników, przeznaczona na indywidualne rozpatrywanie kryterium dochodowości, przy przyznawaniu zasiłków na dzieci, emerytów, jest astronomiczna.
    Prościej i taniej jest, przyznać je wszystkim objetym ustawą.
    A poza tym, ponoć wszyscy obywatele sa równi?

    Problem antysemityzmu uważam za wydumany.
    Z prostego względu.
    Żydzi stanowią 0,02% populacji Ziemi.
    Natomiast medialne nagłaśnianie problemów tej populacji, wynika jedynie z siły lobbystów i własności mediów.
    Są znacznie poważniejsze problemy niż los tych kilkunastu milionów ludzi, rozsianych po świecie.

    „Nie czas żałować róż, gdy płoną lasy”……
    Podpalone przez Pochodnie Demokracji i Praw Człowieka…..

  54. „Bóg jest miłosierny i kocha wszystkich – choć widać gołym okiem, że jest chyba odwrotnie, a Polak by tego nigdy nie zrobił, choć istnieją tysiące przykładów, że jednak zrobił, ale to takie pomówienia i antypolonizm.”

    Tak sobie myślę, że gdyby sformułować podobne zdanie w wypracowaniu na poziomie I lub II klasy liceum, to polonistka iks (I klasa) napisałaby: „styl!!!”, zaś późniejszy polonista ygrek (II – IV klasa), starej daty, po prostu obok dwói dopisałby „idiota”.

  55. hetajr
    4 kwietnia o godz. 3:59
    Mauro Rossi
    4 kwietnia o godz. 1:39

    „Co z podkomisją smoleńską – jest, czy jej nie ma”?

    – pyta Tejot.

    Po trwających blisko rok przygotowaniach, analizach i negocjacjach, prowadzący smoleńskie postępowanie Zespół Śledczy nr I w Prokuraturze Krajowej powołał Międzynarodowy Zespół Biegłych, przed którym postawiono kluczowe zadanie – przygotowanie opinii dotyczącej okoliczności, przebiegu i przyczyn katastrofy z 10 kwietnia 2010 r.

    – odpowiada linkiem (fragment artykułu powyżej), zadowolony z siebie Mauro Rossi. Zrozumiałe, bo i trudno o lepszy dowód na ciągłe istnienie komisji Maciarewicza.

    Mój komentarz
    Metody PiSu, to palenie głupa, chodzenie w zaparte, mówienie i pisanie nie na temat (ja o podkomisji smoleńskiej – gdzie jest, czy funkcjonuje, a Rossi o Międzynarodowym Zespole Ekspertów), słowotok i inne chwyty, np. fake newsy o samolotach, które rzekomo identycznie jak Tu-154M w Smoleńsku przyziemiły i nic wielkiego się nie stało lub zginęły tylko 2 osoby oraz bajdy dla głupiego ludu, to metody, które wchodzą w skład trollingu, który stał się narzędziem pisowskiej propagandy, intensywnie wykorzystywanym w propagowania kłamstwa smoleńskiego o wielowybuchowym zamordowaniu prezydenta RP uzgodnionym przez polityka na literę T z politykiem na literę P na molo w Sopocie.

    Szumna nazwa, lecz coś takiego, jak MZE w sprawie smoleńskiej nie istnieje. Istnieją specjaliści, którym prokuratura polska może zlecić prace badawcze i które w polskim porządku prawnym nie mogą mieć charakteru dowodowego, chyba ze są to osoby z kraju, z którym Polska ma odpowiednią umowę prawną.

    Druga sprawa
    W komunikacie prokuratury o rzekomym Międzynarodowym Zespole Ekspertów jest najwięcej mowy o symulacjach katastrofy, a przeważającą sugestią w tym komunikacie jest przypuszczenie, że symulacje komputerowe pokażą nam rzeczywisty przebieg katastrofy i staną się przez to dowodem.
    Otóż symulacja nie jest sama przez się dowodem.

    Oto fragmenty komunikatu polskiej prokuratury polskiej w sprawie zadań, które prokuratura postawi specjalistom MZE

    „Użycie zaawansowanych technik obliczeniowych oraz symulacji komputerowych, wykorzystywanych do wyjaśniania katastrof lotniczych, niedostępnych na poprzednim etapie badań, może mieć istotne znaczenie dla przedmiotu niniejszego postępowania.

    Z uwagi na ubogi i nieprecyzyjny materiał procesowy z oględzin miejsca zdarzenia, tak pod względem jego opisu, jak i dokumentacji fotograficznej, a także nieuzyskanie od strony rosyjskiej zdjęć lotniczych miejsca katastrofy, użycie zaawansowanych technik graficznych i rekonstrukcyjnych może mieć bardzo istotne znaczenie dla odtworzenia przebiegu katastrofy.”

    Otóż symulacja może zilustrować, wyłącznie zilustrować wyobrażenia jej twórców o katastrofie. Symulacja tak złożonego zdarzenia jak katastrofa samolotowa będąca skutkiem zbiegu, splotu szeregu czynników (od braku uprawnień u pilotów, braku odpowiedniego szkolenia do wymuszonej niesubordynacji załogi względem poleceń kontroli lotów, np. „siadaj śmiało, zmieścisz się”, to przebieg wymyślony post factum, a nie fakt.
    Symulacja sama w sobie nie ma wartości dowodowej.
    Pzdr, TJ

  56. @Symetryczny
    Dwa razy miałam na SORze szczęście. Czekałam dość długo na diagnozę mojej dolegliwości, ale byłam co i rusz badana na okoliczność stanu przedzawalowego i w ogóle zaopiekowana. Za drugim razem wzięli mnie na obserwacje kilkudniową do szpitala (niespecyficzne objawy czegoś tam). Wyszłam bogatsza o liczne wyniki badań i przeświadczenie, że właściwie jestem dość zdrowa.
    Do trzech razy sztuka, ale wolałabym nie kusić losu.

  57. mag
    4 kwietnia o godz. 12:43
    Wiadomo, Stolica!

  58. Symetryczny
    4 kwietnia o godz. 11:23
    „Solidarność rodziła się pod krzyżem” pieprzy Piotr Duda.”

    Bratnia Partia kierowala zwiazkami za czasow PRL,
    Wall Street kieruje zwiazkiem CIA Solidarnosc.

  59. wiesiek59
    4 kwietnia o godz. 12:18
    ,,Problem antysemityzmu uważam za wydumany.”

    Marks powiedzial, ze w historii zawsze dominowal interes klasy rzadzacej.

  60. Stuknąłem w stół, a quentin t. się odezwał.

  61. Bieda, która zabija

    Jest to jednak marnym pocieszeniem dla milionów Amerykanów żyjących w biedzie. Zasięg biedy w USA porównywalny jest z krajami Ameryki Południowej, a nie z zamożnymi krajami Europy Zachodniej. Poniżej granicy ubóstwa w USA w 2016 r. żyło 18 proc. społeczeństwa, tymczasem w Wielkiej Brytanii 12 proc., w Niemczech jedynie 10 proc., w Szwecji 9 proc., a we Francji tylko 8. W niezamożnej Polsce poniżej progu ubóstwa w 2016 r. żyło 11 proc. obywateli.
    https://nowyobywatel.pl/2018/11/03/skonczmy-z-mitem-american-dream/

  62. Stuknąc w stół ? Prosze bardzo ..

    „Nic z naszego kraju nie będzie gdy atakowani są nauczyciele, lekarze, prawnicy natomiast pijany motłoch za 500+ i agresywni neofaszyści stają się siłą przewodnią narodu. „

  63. Symetryczny
    4 kwietnia o godz. 11:17
    „Czarna księga Solidarności”.

    ,, C.I.A. Solidarnosc ” objawia sie w trzech osobach boskich :
    PO
    PiS
    KK.

  64. Bar Norte

    Panskie argumenty sa bardzo przekonujace. Powiedzenie wspolwyznawcow George Sorosa mowi ,, od ust Twoich do uszu Boga ”. Oby sie Panskie oczekiwania sprawdzily.
    Na zimne trzeba dmuchac , bo politycy klamia.
    Dzisiejsza ,, wyborcza ” opisuje wyludnianie sie biednych terenow rolniczych UE na przykladzie Hiszpanii.
    Jedyny ratunek w tej chwili to zwiekszenie ilosci chlopo-robotnikow : mieszkaja w swoich domach na wsi i dojezdzaja do pracy do miasta.
    ,,O wiele lepsze rezultaty daje… rozwój największych miast. Leżące na północ od Madrytu góry Sierra Norte przez trzy dekady należały do najbiedniejszych regionów Unii Europejskiej i ulegały takiej samej depopulacji jak reszta prowincji. Ale od początku XXI wieku tamtejsze miejscowości niemal podwoiły liczbę ludności, której czwarta część ma dziś poniżej 18 lat. Takie odwrócenie trendu Sierra Norte zawdzięcza gwałtownemu rozwojowi stolicy – podczas gdy ceny nieruchomości w tym mieście są poza zasięgiem większości pracujących w nim Hiszpanów, na wsi mogą mieszkać w prawdziwym domu, dojeżdżając dość szybko do pracy na wciąż rosnące przedmieścia. Podobny scenariusz można zaobserwować w okolicach innych metropolii, takich jak Barcelona czy Walencja.”

    http://wyborcza.pl/7,75399,24611716,prowincjonalna-hiszpania-blyskawicznie-sie-wyludnia-mozna-kupic.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.3-L.1.maly

  65. Roossin;
    Przeczytaj ze zrozumieniem @tj z godziny 12:12 , a ten mój rodowód ?? skąd TY się wziąłeś ,od razu w IPN ?! zawsze będziesz na nawietrznej ,szukaj kolejnej ” stępki ” (ta pierwotna niby „stępka „zginęła )pod kolejne wielkie promy ,statki okręty
    Dupa Blada „a konik stąpa skrajem …. nawet ” słynny „tunel Uznam Wolin mimo podpisanej umowy stoi w miejscu ,może za dwa lata początek .Szukaj portu schronienia , pamiętaj , że Rugia i okolice zajęte przez finiszujący NORD STREAM II , wiec może Niechorze jeśli dopilnujesz , że tam wynurzy sie Rura z kierunku Danii .

  66. Normą – z wyjątkami, bo gdzie ich nie ma – w wesołych latach 70-tych było „sugar baby love”.
    Dewiant usiłuje wdrożyć publikę w nowe, postępowe wzorce, przedstawiając się, jako sugadaddy.
    I oczekuje aplauzu.
    Myślę, że dla tęczowego towarzystwa w zachodnich, zasłużonych demokracjach aplauz będzie miał wątpliwy charakter. Jeden i drugi mułła w Kalifacie Francuskim lub Niemieckim zrobi niejednemu sugadaddy z d.py jesień średniowiecza.

  67. Żyjemy w okresie gdy klasa pracująca w Europie przeżywa wyraźne wzmożenie. Francuzi demonstrują bez wytchnienia domagając się pieniędzy w takiej formie czy innej (obniżenie cen paliwa, obniżenie wieku emerytalnego do 60, podniesienie płacy minimalnej – pierwsze i trzecie zostało wywalczone). Sąsiadujący Hiszpanie prewencyjnie podnieśli ostatnio płacę minimalną do circa tysiąca euro (! – prawie tyle co Francuzi i dwa razy więcej niż Polacy mimo że ich dochód narodowy wcale nie jest dwa razy większy od polskiego). W Brytanii niezadowoleni ludzie pracy przesądzili o wyniku referendum o wielkich konsekwencjach dla kraju i Unii.

    W systemie naczyń połączonych jakim jest Unia, gdy ludzie mogą żyć i pracować w różnych krajach, ujednolicenie standardów socjalnych jest jakby konieczne. Oczywiście potentaci jak Anglicy czy Holendrzy nie będą chcieli się przenosić za chlebem do innych krajów, tylko w inny sposób rozwiążą swój problem chętki na większe pieniądze. Polska bardzo słusznie podjęła wreszcie jakieś kroki by zapobiec exodusowi ludzi pracy do lepiej płacących krajów Unii. Zaczęła lepiej dochodować ludzi pracy po 2015r. Za późno żeby uratować Brytanię…

  68. Zacznę o tego, że już lata temu na Dolnym Śląsku takie badania nad rozwarstwieniem majątkowym przeprowadził całkiem polski badacz i wyszło mu dokładnie to samo, co teraz publikuje o Polsce świat. Wtedy nikt problemu nie podjął, ponieważ jak sądzę, rządziła PO.
    Ja się zgadzam z tezą, że czasem lepiej dać niesprawiedliwie, bo kontrola zżarłaby tą niby oszczędność. Podobno w Szwecji król też otrzymuje socjal. ???
    Są jednak obszary rozdawnictwa, które bez kontroli można ogarnąć. Jest to ta nieszczęsna 13 emerytura. Osobiście znam ludzi, którzy otrzymują świadczenia poniżej 2 tys i takich powyżej 4 tys. Pominę w komentarzu fakt, że te różnice nie są niczym usprawiedliwione. Ale to już bajka na inną rozmowę.
    Pisze Pan: „minister kultury”. Ja pier – dolę, który?

  69. quentin t.
    sugadaddy to specjalnie dla takich, przesiąkniętych dulszczyzną, jak ty.
    Reprezentujesz poziom szkoły podstawowej, gdzie nagminne było darcie łacha z dziwnych imion i nazwisk.
    Jak się nie ma o co przyczepić, to zawsze jeszcze jest nick.
    Ty młocie.

  70. A teraz na temat palenia książek
    Fahrenheit 451 – nakręcony w 1966 roku przez François Truffauta film fantastycznonaukowy pasuje do wpisu autora jak ulał.
    Akcja filmu ma miejsce w przyszłości, w której słowo pisane zostało uznane za zakazane. W świecie przyszłości czytanie książek zostało zakazane, gdyż odciąga ludzi od oglądania telewizji i brania udziału w zorganizowanych seansach. Chodzi oczywiście o politykę rządzących.
    Przed kościołem w Gdańsku spalono książki, afrykańską maskę i inne wymysły szatana właśnie z powodów polityki pewnej grupy przywódców kościoła katolickiego. Niestety tak jak się pali książki z inspiracji politycznych, tak samo ogromną większość się pisze z tej samej inspiracji i tak jedno jak i drugie jest siebie warte.
    Większość książek pisane jest dla zarobku autora lub jego sponsora , a to nie ma wiele wspólnego z wartością napisanych „dzieł”. Dlatego zdecydowana większość książek jest wartych mniej niz. papier na nie użyty, a niektóre są wręcz szkodliwe i u przeciętnych ludzi mogą i robią wiele szkód.
    Człowiekowi dojrzałemu, myślącemu logicznie, sceptycznemu , mądremu życiowo i nie poddającemu się emocjom żadna książkowa treść nie zaszkodzi.
    Autor napisał „Obrońcy dobrego (w ich mniemaniu) imienia naszego kraju nie ustają w atakach na prace takich ludzi jak profesorowie Engelking, Gross, Grabowski i inni „oszczercy”.
    Niestety autor mija się z prawda o kilometry bowiem ci
    „profesorowie” piszą jak najbardziej pod politykę mnie lub bardziej fałszując historie. O Grossie i jego wyczynach pisarskich już pisałem na tym bogu i autor chyba nie ma wątpliwości, ze rewelacja którą ten pan głosi, że Polacy wymordowali więcej żydów niż niemieccy naziści jest wyssana z tzw „brudnego palca” i jest tak kretyńsko nieprawdziwa, że tylko dureń jest w stanie w nią uwierzyć.
    Takie wyczyny skutecznie pokazują co warta jest pisanina takiego pana. Właśnie takie książki są szkodliwe dlaczego , no chyba to jest jasne.
    Prawdziwa historia jest konieczna do wyciągania właściwych wniosków na przyszłość, ale niestety jej jest na lekarstwo i prace naukowców z prawdziwego zdarzenia zazwyczaj są nieciekawe , naszpikowana dokumentalnymi cytatami i odnośnikami i zazwyczaj politycznie nie najlepiej nadające się do wykorzystania. Ojciec był przewodniczącym komisji do badania zbrodni hitlerowskich i sporo materiału znosił do domu by go opracować, siostra mamy przeżyła Ravensbruk i gdy mama zawiozła jej książkę o tym obozie (myśląc że zrobi jej przyjemność), powiedziała Jaga , to są bzdury. Sprawdziłem autorka była działaczką komunistyczna i oczywiście napisała książkę po politykę. Była w obozie , a owszem, była i co z tego?

  71. Unia chce zapewnić wyższe wynagrodzenia dla kierowców delegowanych. Co budzi sprzeciw europosłów z IV RP. A Morawiecki milczy jak KK w czasie okupacji. Tak sobie myślę jak dogonić unijne płace przy tylu hamulcowych.

  72. sugadaddy
    4 kwietnia o godz. 14:56
    Szkoda czasu na quentina. Odzywanie się do tego ujadającego burka , który sugeruje posiadanie wyższej kultury, np. uważa, że zna się na dobrej polszczyźnie, to zupełnie nie ma sensu. To taki prostak z Jackowa, wyzywający, wywijający sztachetą, plujący i w igóle brzydko pachnący. Słowem, śmierdzi mu z paszczy.

  73. @

    Nie lubię PiS-u :

    A teraz wyobraźcie sobie, że Unia zawiesza Polskę w prawach członka…
    Co się dzieje dalej?
    Kaczyński i Duda ogłaszają, że wstają z kolan i zrywają stosunki z Brukselą.
    Putin otwiera szampana.
    Macierewicz również.
    Marzenie Kaczyńskiego staje się faktem…
    Idziemy dokładnie tą drogą.
    Czas zatrzymać PiS.

  74. maciek.g
    4 kwietnia o godz. 15:03

    Bredzi nie podajac liczby zabitych Niemcow, nie mowie tu jak roszacy wiesci z wlasnej powiesci o zabitych w wypadkach samochodowych, lecz zabitych Niemcow w Polsce podczas wojny, zabitych przez Polakow. Warto byloby przytoczyc liczbe Nimecow mieszkajacych w Polsce podczas wojny oraz ilosc wojska okupacyjnego.

  75. @

    Pinokio ruszył na objazd kraju i znowu będzie powtarzał stare kłamstwa. My chcemy ale opozycja nam nie pozwala chcemy wyjaśnić aferę KNF chcemy wyjaśnić afer spółki Srebrną chcemy wyjaśnić aferę pedofilii w PiSie chcemy złapać Falente i wiele innych afer PiSu
    Chcemy wyjaśnić nepotyzm w rządzie ale opozycja nam nie pozwala dajcie nam jeszcze szansę A wsadzimy wszystkich winnych ujawnienia tych drobnych potknięć

    https://www.facebook.com/andrzejjerzy.jarzebinski/posts/1129839307188998

  76. wiesiek59
    4 kwietnia o godz. 12:54
    Nie wie, ze biede w Niemczech definiuje sie w sposob nastepujacy; dochody mniejsze, niz 50% dochdow srednich. Wiec biedny Niemiec jest ciagle bogatszy od srednio zarabiajacego Polaka, przy uwgzglednieniu stalych wydatkow. Takie wyliczanki szkodza dzieciom. Wiesiowi nie, Wiesio je powiela.

  77. Nie wiadomo, dlaczego Thunberg, obywatelka kraju, który plasuje się w globalnej czołówce sprzedawców broni, i jej zaniepokojeni atmosferycznymi koncentracjami CO2 rówieśnicy w swoim apelu o ocalenie sponiewieranej Ziemi nie uwzględnili hasła „NIE dla wojen i przemysłu zbrojeniowego”. Brak zainteresowania realnym zagrożeniem zagładą nuklearną jest niezrozumiały. Rok temu Donald Trump porzucił porozumienie nuklearne z Iranem, zaś w lutym wycofał się z traktatu o całkowitej likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu zawartego z Rosją. W międzyczasie prezydent Stanów Zjednoczonych przeznaczył 1,2 miliarda dolarów na rozbudowę arsenału jądrowego, aby „poprawić bezpieczeństwo światowe”. (Czy ktoś jeszcze pamięta, jak bomby atomowe Harry’ego Trumana zgładziły w Hiroszimie i Nagasaki 240 tysięcy Japończyków?)
    https://exignorant.wordpress.com
    ==========

    Jest różnica pomiędzy problemami realnymi, a wydumanymi.
    Najbardziej realne są ZYSKI……

  78. Saldo mortale
    4 kwietnia o godz. 15:35

    Bądź uprzejmy pisać na Berdyczów.
    Moje ty gówienko intelektualne……
    Ile razy ci to powtarzać?

  79. W sloganach „marszu” nie pojawiła się żadna wzmianka o konsekwencjach otwartych wojen w Syrii, Jemenie, Iraku, Afganistanie, Sudanie i Libii (zniszczyły egzystencję prawie 150 milionów ludzi), o widmie nowych konfliktów zbrojnych w Wenezueli i Iranie, czy o śmiertelnym zanieczyszczeniu habitatu Palestyńczyków, którzy są celem regularnych bombardowań i żyją pośród katastrofy ekologicznej. (W Strefie Gazy rząd izraelski zlikwidował wiele gospodarstw rolnych, wykarczował miliony drzew oliwnych i owocowych. Mieszkańcy wdychają azbest ze zrujnowanej infrastruktury, a ścieki wpływają bezpośrednio do Morza Śródziemnego. Raport ONZ stwierdził, że ze względu na koszmarne i stale pogarszające się warunki życia Strefa Gazy wkrótce nie będzie nadawała się do zamieszkania.)
    =============

    Jak widać, problem wydumanego antysemityzmu, zarówno zasięgiem jak i skalą, nie umywa się do powyższych.

  80. tejot
    4 kwietnia o godz. 12:21
    Wiesz jak cenię Twoje rzeczowe i wnikliwe komentarze. Rozumiem też, że wracasz do Smoleńska, bo uwazasz, że nie można zostawić pola do swobodnych, kłamliwych dywagacji Rossi i jeszcze paru trolli,, żeby ostrzegać nowych czytelników bloga przed nastawionymi na nich paralogicznymi minami-pułapkami.
    Jest to syzyfowa praca, Rossi , blackley czy wrzaskliwy quentin zagłuszą Cię. Oni mają jako trolle taką robotę, za którą są opłacani.
    Czy widziałeś w tvn24 Superwizjera o „Fabryce trolli” . Tam owi trolle przyznają się cynicznie do produkcji fakenewsow, oni wiedzą, że wszystko to jest kłamstwem. Więc tłumaczenie im, ze kłamią, tylko ich bawi. Wymyślą następne kłamstwo i zadowoleni czekają na Twoje tłumaczenie, na irytację innych,oburzenie itp reakcję.
    Dlatego ja nie zaglądam do tych prowokacji, bezczelnych insynuacji.
    Powiem krótko; tym typom brzydko cuchnie z paszcz.

  81. Czym handel bronią różni się od dilerki narkotykowej. Tak sobie myślę,że ludzie głodują ale na jedzenie szkoda. Zbrojenia to jak nocnik ze złota pewnego cesarza narodu przymierającego głodem. Złoty nocnik jest symbolem tzw.zachodniej cywilizacji. Z chęcią odleję się ! na taki symbol.

  82. Chiny i Rosja, Chiny i Rosja, Chiny i Rosja. Zły zły zły.

    Czemu? Ponieważ one z powodzeniem realizuja swój własny model rozwoju, które nie jest zaprogramowany, aby faworyzować amerykańskie instytucje finansowe i korporacje. To cała sprawa w pigułce. Jedynym powodem Że Rosja i Chiny są zagrożeniem dla „systemu opartego na zasadach”, jest to że
    Waszyngton chce byc jedynym, który ustala zasady.
    Dlatego obcy przywódcy już nie stoją w kolejce, bo to nie jest sprawiedliwy system.
    https://www.unz.com/mwhitney/how-brzezinskis-chessboard-degenerated-into-brennans-russophobia/
    ===========

    Do poczytania…….

  83. „Muszę o to zapytać Rafała Wosia.”

    Tako rzecze pan redaktor, dywagując nad pytaniem: czy Polska jest najniesprawiedliwszym pośród niesprawiedliwych. Z niecierpliwością oczekuję opinii p. Wosia, bo to wszak czołówka pośród światowej czołówki ekonomistów.

    W międzyczasie, tak sobie żdając, przeczytałem znakomity artykuł red. Wosia w Gazecie Prawnej, tyczący znacznej poprawy dochodów klasy pracującej w kraju który na prezydenta obrał sobie kierowcę autobusów. Jest trochę hiperinflacji niemniej dochody ludności wzrosły o 1000 procent. Co cieszy oraz jednocześnie dziwi, dlaczego tak dobrych wzorców nie wprowadza się w biedniejącej Europie?

    https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1396647,rafal-wos-o-hiperinflacji.html

  84. Szedł do Polski tyłem aby zmylić strażników, ale ci się nie dali i teraz Ukrainiec przez 3 lata ani przodem ani tyłem nie ma prawa wstępu do naszego kraju.
    Tutaj niektórzy ani przodem ani tyłem się nigdzie nie wybierają, a przecież podróże kształcą.
    Przypadkowo na obiad był barszcz ukraiński i mielony bardzo smaczne jakby kto pytał

  85. Ktoś miał 6000 na miesiąc, a teraz ma 6500.
    Ktoś miał 2000 na miesiąc, a teraz ma 2500.

    Najpierw pierwszy miał 300% tego co drugi, teraz ma 260% tego co drugi. Dochodu miesięcznego.

  86. GW: Zdefiniujmy więc „deformę”.
    Pedagog: To reforma wprowadzana bez jakiejkolwiek diagnozy, przewidywania konsekwencji. Wielkich konsekwencji, jak się okazało.

    http://wyborcza.pl/7,166575,24613434,roczniki-zdradzone-i-stracone.html

    Pedagog: Powiedziałbym dosadniej: stracone i zdradzone (Roczniki 2003-2005). Są jak żywy organizm, za który zabrał się chirurg i pokroił „dla jego dobra”, mimo że nikt wcześniej nie postawił diagnozy. I przed cięciem nie wiadomo było, czy problemem jest trzustka, czy płuco. Ministerstwo nie przeprowadziło nawet najprostszej symulacji i nie przewidziało kumulacji roczników. A w oświacie zasada jest prosta: niż demograficzny to czas na wprowadzanie reform. Wyż – który przecież nie jest niespodzianką, wszystko wynika z danych GUS – to czas, gdy z reformami należy się wstrzymać. Dla dobra „pacjenta”. Tymczasem reforma stworzyła uczniom „świńską górkę”, katastrofalną kumulację.

  87. Edukacyjne reformy minister Anny Zalewskiej to znacznie więcej niż likwidacja gimnazjów i kumulacja roczników, a z ich negatywnymi konsekwencjami będziemy się zmagać przez lata

    http://wyborcza.pl/7,166575,24613643,co-rzad-pis-zdazyl-popsuc-w-edukacji.html

    … tak głębokie reformy w krajach, które są na szczycie edukacyjnych rankingów, wprowadzano przez wiele lat, choćby w Finlandii – sześć lat, w Norwegii – 10. Szefowa MEN chwaliła się, że konsultacje, które przeprowadziła, trwały… „ponadstandardowo pół roku”.

    Czyli metodą na Prezesa Kaczora, tj. „bez żadnego trybu”.

  88. Wracajac do tematu sprawiedliwości i sensu rozdawania 500plus bez względu na dochody rodziców:

    https://kobieta.onet.pl/dziecko/500-plus-na-kazde-dziecko-budzi-poczucie-niesprawiedliwosci-wsrod-polakow/9rdsvsh

    Rozszerzenie programu 500 plus na każde dziecko, niezależnie od poziomu dochodu rodziców, wywołuje mieszane odczucia. Co prawda, nieco ponad połowa Polaków ocenia takie rozwiązanie jako sprawiedliwe społecznie, ale jednocześnie większość jest zdania, że nie jest to w porządku, skoro brakuje pieniędzy na podwyżki dla nauczycieli oraz podniesienie świadczeń osobom niepełnosprawnym. Poczucie niesprawiedliwości budzi również fakt, że wypłata może objąć rodziny, których rodzice celowo nie chcą pracować, bo wolą utrzymywać się z zasiłków – tak wynika z badania przeprowadzonego dla serwisu ciekaweliczby.pl.

    Troje Polek i Polaków i pięć opinii mieszanych ….

  89. Rozszerzenie programu 500 na każde, a nie na drugie dziecko jest błędem koncepcyjnym. Platforma ustami genialnej expremier Kopacz grzmiała że PiS ukradł jej genialny pomysł.

  90. SS z realu grzmi:
    Ministrowi kultury Piotrowi Glińskiemu nie spodobała się obsada Festiwalu Malta i odmówił w 2017 roku wypłaty środków organizatorom, czym złamał podpisaną przez siebie umowę. Teraz przegrał proces. Ministerstwo musi zapłacić Malcie 300 tys. złotych i pokryć odsetki oraz 15 tys. kosztów procesu. Minister wiedział, co robi i świadomie naraził nas na koszty. Teraz powinien je zapłacić z własnej kieszeni. Dlaczego my mieliśmy płacić za jego łamanie prawa z premedytacją?
    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/sierakowski-ministrze-glinski-zaplac-koszty-procesu-opinia/e34qhq2

  91. PiSiaki-kaczorowcy to maniaki pogodowe.
    Ważne jest gdzie i co grzmi, a nie to co oni zrobią społeczeństwu na przekór zdrowemu rozsądkowi i miłości bliźniego.

  92. Do tanga trzeba dwojga, na razie to PO człapie intelektualnie

  93. Prezes Kaczor rozdał piątkę wyborczo-kiełbasianą jak swoją, ale zapłacą samorządy:

    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/piatka-pis-ile-zaplaca-samorzady/0yg5xxd

    Sama Warszawa na planowanych przez PiS zmianach w PIT straci niemal 746 mln zł w stosunku do tego, na co liczyła. Dalej są Kraków, Wrocław, Poznań, Łódź i Gdańsk. Wskutek zmian w PIT, które obiecał Jarosław Kaczyński, w budżetach samorządów pojawi się ponad 6 mld zł mniej – informuje „Dziennik Gazeta Prawna”.

  94. PiSiakom-kaczorowcom zachciewa się potańcówka.
    Jedynym partnerem jest Kukiz i Korwin ewentulanie.

  95. Tylko Robert Biedroń pozostaje intelektualnym rywalem dla genialnego Kaczorka…

  96. kooperatywaMandragon

    „Dzisiejsza ,, wyborcza ” opisuje wyludnianie sie biednych terenow rolniczych UE na przykladzie Hiszpanii.”

    Przykład jest nieadekwatny do pozostałych krajów UE ponieważ w Hiszpanii nie przeprowadzono reformy rolnej jak w wiekszości krajów UE. To znaczy przeprowadzono w okresie Republiki ale po jej upadku Franco anulował jej rozstrzygnięcia, wywłaszczyl chłopów wracając do dawnej struktury własnościowej. W związku z tym Hiszpania w drugą połowę XX wieku weszła z późnofeudalną strukturą wlasności ziemskiej. Dominowały w niej niewydolne produkcyjnie latyfundia w których praca dawała minimum egzystencji robotnikom rolnym oraz małe gospodarstwa rolne zapewniające chłopom równie minimalną egzystencję. Cechą charakterystyczną była ostra polaryzacja tych form własności przy niskim udziale gospodarstw rolnych średniej wielkosci – opłacalnych czyli dającym godziwe utrzymanie pracującym w nich włascicielom oraz ich społecznemu otoczeniu.
    Jest jasne, że taka struktura własnosci musiała powodować wyludnianie się hiszpańskiej prowincji, szczególnie na terenach trudnych do rolniczego wykorzystania jak wspomniane w tekście góry Sierra Norte pod Madrytem czy prowincja Teruel* w Aragonii.
    Tę tendencję po częsci udało się powstrzymać dzięki unijnej polityce rolnej prowadzonej od lat 70. Ile wysiłków i pieniędzy kosztowało powstrzymanie tych procesów oraz wyprowadzenie hiszpańskiego rolnictwa na dzisiejszy poziom może pan przeczytać w pracy Moniki Szudy „Ewolucja roli państwa w sektorze rolnym Hiszpanii – wybrane aspekty”
    Link poniżej:

    https://www.ue.katowice.pl/fileadmin/user_upload/wydawnictwo/SE_Archiwalne/SE_34/05.pdf

    * Prowincja Teruel w Aragonii od zawsze była słabo zaludniona – taki jej urok. Ale w notce wiki znajdzie pan odnosnik do informacji o tym, że władze prowincji domagają się od rządu w Madrycie wystapienia do KE o jej objecie programami unijnymi dla terenów słabo zaludnionych. Jak widać tylko w UE nadzieja.

  97. Na niekonwencjonalnej konferencji prasowej Klub Jagielloński przedstawił petycję do senatorów, by odrzucili projekt trzynastki dla emerytów (przez TVP nazywanej „jarosławowym”)

    http://wyborcza.pl/7,75398,24615507,tak-sie-robi-polityke-i-kielbase-klub-jagiellonski-apeluje.html

    KJ to frakcja prawicowa, zdaje mi się. Przywoływane przez Klub dane GUS świadczą o tym, że jednorazowe świadczenie dla emerytów nie jest optymalne, gdyż nie jest to grupa najbardziej zagrożona ubóstwem w Polsce.

    I tak oto Prezes Kaczor postawił na rozwój branży kiełbasiano-wyborczej.

  98. PiSowska polityka kadrowa

    Nowy menadżer Instytutu Przemysłu Skórzanego w Łodzi – z wykształcenia historyk – deklarował, że jako menadżer nie musi dokładnie znać się na tym, czym placówka się zajmuje. Miał otaczać się specjalistami. Kierownikiem ds. jakości w dwóch laboratoriach uczynił jednak… teologa.

    http://lodz.wyborcza.pl/lodz/7,35134,24613149,biznes-z-boza-pomoca-pisowski-menadzer-zatrudnia-w-laboratorium.html

  99. Straszą Rosję. https://wiadomosci.onet.pl/politico/sekretarz-generalny-nato-jens-stoltenberg-wzywa-do-przeciwstawienia-sie-rosyjskiej/5vgf9l9
    Gdyby nie agresja USA na Ukrainie, Krym dalej pozostawałby we granicach Ukrainy. A tak mają co chcieli. Chcieli przy okazji bazy militarnej kartelu US/NATO na Krymie.

  100. Raport Pikety’ego i spółki

    Eastern Europe, finally, is clearly the region where inequalities within countries have risen most. Poland, the Czech Republic, Hungary, Rumania and Bulgaria all went through important political and structural economic changes in the 1990s as they transitioned to market economies. At the beginning of the 1980s, Eastern European countries were among the least unequal of the continent; by 2000, they had caught up with Southern European inequality levels. Poland is the country where income disparities rose most, in part because they continued to rise in the 2000s and 2010s while they more or less stabilized in the rest of the region. In 2017, top 10% Polish earners received 40% of national income, more than any of their counterparts in other European countries.
    https://wid.world/document/european-inequality-wil-report-2019-en-pdf/

    Paryscy badacze ekonomii nierówności przyjęli horyzont 1980-2017. Dlaczego? Dane za ten okres mogły być łatwiej dostępne, oczywiście. Ponadto, 1980 jest cezurą między okresem dominacji „państwa dobrobytu” w polityce krajów rozwniętych – po zachodniej stronie żelaznej kurtyny – i stagflacji, wysokiego bezrobocia i inflacji po bankructwie neokeynesizmu, a rozkwitem tzw. neoliberalizmu, który większość tych krajów przywrócił na ścieżkę wzrostu (USA, UK, Szwecja, Niemcy) a nawet tam pchnął (Chiny, India, Izrael).

    Dla Europy Wschodniej właściwą cezurą jest oczywiście rok 1990. Ale nie wg. paryskich badaczy. Ale to ma marginalne znaczenie, bo między 1980 i 1990 w tym rejonie była stagnacja, a w Polsce i Rumunii wręcz załamanie gospodarki. Oczywiście nierówności rosły, gdyż w 1990 roku jako bazie porównań nierówności dochodów liczone w otrzymywanych często bezwartościowych pieniądzach były znikome. Tzw. równość biedy.

    Paryscy badacze utyskują na nierówności na wschodzie UE, a Polska jest na czele rankingu, którego notabene w artykule nie ma. Jest lider, Polska, ale nie ma ani metody, ani danych, ani tabeli … jest tylko efekt zdruzgotania opinii dotąd utrzymywanych przez urzędy statystyczne.

    Jest za to w dodatku tabela na str. 66:
    Table A.2: Average national incomes in Europe, 1980-2017.
    A w niej Polska w latach 1990-2017 rejestruje najszybszy wzrost dochodów w relacji do średniej europejskiej, z 44% do 70%. Żaden kraj tego nie osiągnął.
    Węgry z 63% na 65%, Czechy spadek z 84% na 75%, Słowacja z 63% na 75%, jedynie BiH można porównywać z Polską z uwagi na dynamikę wzrostu dochodu: z 9% na 33%.

    Jeśli faktycznie Polska ma niebotyczne nierówności, czego artykuł paryskich badaczy nie dowodzi, a jedynie pisze o nich, to byłby dowód na prawo ekonomii kapitalizmu, że nierówności bardziej sprzyjają wzrostowi niż „urowniłowka”. Czyli solidne wynagradzanie pracy, przedsiębiorczości i kwalifikacji sprzyja wzrostowi gospodarczemu, a nawet rozwojowi cywilizacyjnemu. Dla niektórych jest to herezja, dla mnie osobiście potwierdzenie zdrowej intuicji.

  101. Lewy
    4 kwietnia o godz. 15:49
    tejot
    4 kwietnia o godz. 12:21
    Wiesz jak cenię Twoje rzeczowe i wnikliwe komentarze. Rozumiem też, że wracasz do Smoleńska, bo uwazasz, że nie można zostawić pola do swobodnych, kłamliwych dywagacji Rossi i jeszcze paru trolli,, żeby ostrzegać nowych czytelników bloga przed nastawionymi na nich paralogicznymi minami-pułapkami.
    Jest to syzyfowa praca, Rossi , blackley czy wrzaskliwy quentin zagłuszą Cię. Oni mają jako trolle taką robotę, za którą są opłacani.

    Mój komentarz
    Reportaż o trollach w TVN był dojmujący, pokazujący od środka cynizm, obojętność na drugiego człowieka, pazerność na kasę (niezbyt wysoką) i oprócz tego podatność na sławę taką jaką cieszy się hacker, który zniweczył komuś komputer, czy sparaliżował jakąś instytucję, choć nikt nie wie kim on jest i gdzie pracuje.

    Trolle blogowi na EP są motywowani słabszymi zachętami, nie tak cynicznymi i wstydliwymi, jak kasa, czy radość z zadania komuś bałaganu.
    Dla nich wystarczy, że są tutaj i ze ich pisanina jakiś ułamek echa przynosi.

    Po drugie na EP moje sprostowania nie są kierowane do Rossiego, tylko do tych, którzy chcą je przeczytać i znaleźć jakieś antidotum do przemyślenia.

    Niezależnie z jakich przyczyn Rossi udziela się trollująco w sprawie smoleńskiej, to liczy nie na przekonanie kogokolwiek z audytorium blogowego, a na zasianie u wielu bywalców wątpliwości. Jego trollowanie, to jest metoda na sprawdzenie, czy kłamstwa na EP zostaną rozpoznane przez niektórych jako równoprawne z innymi poglądy, pokazanie, że głoszenie kłamstw, czynienie bałaganu myślowego, dowodzenie przy pomocy faktów wymyślonych, nazwanie kłamstwa wprost prawdą, wywiera taki sam skutek, jak przedstawienie prawdy opartej na faktach i nie wymaga myślenia, zrozumienia i czasu, a jedynie wiary.
    Z tych powodów kłamstwo smoleńskie jest przekształcane w mit, bo mit nie wymaga dowodów, mieści się w zupełnie innym przedziale świadomości.
    Rossi świadomie, czy nie, podtrzymuje mit smoleński.
    Pzdr, TJ

  102. @

    Prokuratura nadal będzie prowadziła postępowanie przygotowawcze i przesłuchiwała Geralda Birgfellnera, który oskarża Jarosława Kaczyńskiego o oszustwo przy pracach nad budową dwóch wież na działce spółki Srebrna
    http://wyborcza.pl/7,75398,24617601,swieczkowski-tlumaczy-sie-ze-srebrnej-beda-dalsze-przesluchania.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.1-L.1.duzy

    zetbig004.04.2019,
    I tak będzie do wyborów. I nic mu nie zrobią, i poparcie mu nie spadnie, bo dla sekty pisowskiej JK jest święty. Jego uczciwość i kryształowość to aksjomat.

    Ośmiornica PiS

  103. Bar Norte
    4 kwietnia o godz. 17:00,
    dzieki za link, ktory pomogl mi zrozumiec pare zjawisk w Hiszpanii. Z wielkim zainteresowaniem przeczytalam „wybrane aspekty”. Sama widzialam wiele tych wiosek-widm. W jednej , calkowicie wyludnionej (w Murcji) przez pewien czas mieszkalam z mezem. Wioska zbudowana z kamienia wygladala jak ruiny starozytnej cywilizacji. Zatrzymalismy sie w niej na kilkanascie dni.
    Ale jest jeszcze jeden powod pustoszenia wsi w interiorze. To brak wody. Niektorych rzek juz nie ma lub wysychaja okresowo. A rolnictwo wymaga olbrzymiej ilosci wody. Niedobor wody staje sie coraz wiekszym problemem w Hiszpanii.

  104. Może zamiast bogacić jankesów zakupami broni warto myśleć o retencji wód powierzchniowych. Oczywiście po podwyżkach dla sfery budżetowej i i innych. Tak sobie myślę,że trzeba być politycznym ślepcem aby zbroić się kosztem suwerena. Linia Maginota pokazała bezsens fortyfikowania granic.

  105. Pierwsza Afroamerykana 56 letnia Lori Ligtfoot – lesbijka we wtorek zdecydowanie wygrała wybory na urząd burmistrza Chicago .
    Ciekawie mnie reakcja prawicowego elektoratu Polonii – nie wystawiają w szranki nikogo bo są politycznie tak słabi ?
    Prezydent Duda chyba pojawi się na tradycyjne święto Polonii 3 maja i jak rok temu wygłosi patriotyczne okrzyki w centrum Milenium nad jeziorem a także podkreśli wielkie ,ba olbrzymie znaczenie Polonii w US .
    Zobaczymy .

  106. Dokonania „dobrej zmiany”

    Najboleśniejsze są te dla młodego pokolenia, dla nich i dla przyszłości kraju. Rodzice i nauczyciele to świadkowie. Jedni załamują ręce, płaczą wręcz, inni strajkują, aby oprotestować dewastację polskiej szkoły.

    W wojsku popłoch, który mają przykryć piarowe zabiegi.

    Politykę zagraniczną PiS krytykują nawet zawzięci symetryści.

    W ochronie zdrowia – najmniejszej poprawy nie widać, raczej wydłużają się kolejki do specjalistów. Zamożna klasa funduje sobie leczenie prywatnie, korzystając z płaskich podatków. Biedacy olewają swoje zdrowie. I co im zrobisz. Palą, piją, higieniczny styl życia to dobre dla elit zawracanie głowy.

    Dla gospodarki nie zrobiono nic. Może poza tym jednym odwrotnym od zamierzeń efektem zakazu handlu w niedzielę jest powolny upadek drobnych sklepikarzy. A jest to handel najmniej wydajny, dający marne utrzymanie, w ten sposób hamujący wzrost gospodarki. Jak się idzie ulicą dużego polskiego miasta, uderza znaczna liczba sklepików, piekarenek, apteczek, kiosków, czyli drobnego obrotu przy znacznym nakładzie pracy. Nisko płatnej pracy.

    Bowiem innowacyjność gospodarki takiej jak polska należy najpierw podnieść w średnich firmach rozlicznych branż, a nie przez ułożenie rdzewiejącej stępki wyimaginowanego promu, ani przez mega inwestycje. Skąd wziąć na nie kapitał? Lud przecież nie odkłada. Czy Morawieckiemu marzy się rewolucja obyczajów w tej dziedzinie?

    Oto opinia ekonomisty na temat jednego punktu polityki gospodarczej PiS, tj. ulg podatkowych dla samozatrudnionych, czyli o mitach na temat gospodarki powielanych przez PiS:
    http://wyborcza.biz/biznes/7,147584,24597113,prof-cieslik-ulgi-dla-samozatrudnionych-prowadza-do-obnizania.html

  107. PiSiaki-kaczoryści niewiele potrafią wykombinować.

    Np. zaciągają do tanga. A grają discopolo. Żeby chociaż oberka zagrali.

  108. Kaczyzm jako koncepcja się sypie i w szwach rozłazi

    To młodzi konserwatyści z Klubu Jagiellońskiego, a nie opozycja, protestują przeciwko trzynastej emeryturze, nazywając ją „ordynarną kiełbasą wyborczą”. …
    Klub Jagielloński uważany jest za think tank, intelektualne zaplecze Prawa i Sprawiedliwości.

    Z badań GUS w żadnym razie nie wynika, że to emeryci w swojej masie są grupą najbardziej zagrożoną ubóstwem. Owszem, są wśród nich osoby ubogie, wiekowe, schorowane, ale zła sytuacja nie dotyczy ich wszystkich. Tymczasem trzynastą emeryturę, czyli 1100 zł brutto, mają dostać wszyscy – bez względu na położenie materialne. Ale tylko raz, w maju obecnego roku, przed wyborami. Żeby można było obiecać, że jak emeryci zagłosują właściwie, to dobra władza za rok znów zrobi prezent.

    …narasta konflikt pokoleń, którego społeczeństwo ciągle jeszcze sobie nie uświadamia. Że pieniędzy nie ma na wszystko, więc w pierwszej kolejności tnie się wydatki rozwojowe, ważne dla młodych. Oni, bez względu na to, czy mają poglądy lewicowe, czy konserwatywne, muszą zacząć bronić swojej przyszłości.

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1788406,1,politycy-kupuja-wladze-sprzedaja-rozwoj-mlodzi-wreszcie-sie-buntuja.read

    Niby Prezes Kaczor miał wizję dla Polski. Niby premier Mateusz prezentował jakiś plan rozwoju. Czy ktoś ma pojęcie o czym oni onegdaj gadali?
    Bo sloganów premier Beaty to już nikt nie pamięta. Ani jej porad dla prezydenta-elekta: „Andrzej, podziękuj żonie”. Co za czereda nieudaczników, niestety częściowych, bo udaje im się psuć i rozpruwać całkiem urokliwy kraj.

  109. Półtora miliona z kieszeni polskich podatników w 2018 roku poszło na ochronę Prezesa Kaczora, którego łatwiej przeskoczyć jak obejść

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1788272,1,polityka-przeswietlila-finanse-pis-na-co-szly-partyjne-pieniadze.read

  110. Oto co wysłanniczki Prezesa Kaczora zrobiły z dialogu społecznego

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1788202,1,ile-jeszcze-potrwa-serial-o-negocjacjach-podwyzek-w-oswiacie.read

    Niech mi któryś z PiSowskich agitatorów wyjaśni tę politykę i ten dialog społeczny.
    Dlaczego polskim nauczycielom nie należy podnieść zarobków w takim stopniu jak oni tego oczekują?
    I co takiego dobrego wynikło z deformy szkolnictwa min. Zalewskiej?

    Powiedzmy, że pod Smoleńskiem był zamach i w wyniku wybuchów zginął największy polityk, któremu Piłsudski do pięt nie dorastał. Ale wytłumaczcie mi, co jest takiego dobrego w tym co ten reżim zrobił w szkołach?

  111. Zapaść w polskiej onkologii

    Liczba chorych na nowotwory stale wzrasta. Równocześnie wyniki leczenia nowotworów są w Polsce nadal złe. Sytuacja stała się alarmująca. Miało ją poprawić wdrożenie Strategii Walki z Rakiem w latach 2015–24. Wdrażanie Strategii było głównym zadaniem Rady, a mnie powierzono kierowanie tym procesem. Nie było jednak do tego woli politycznej, więc Rada od pewnego czasu była już tylko ozdobnikiem. Odwołanie nas było logicznym finałem tej sytuacji.

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1787820,1,tak-sie-leczy-raka-w-polsce.read

    Od lat odstajemy od średniej unijnej w wynikach leczenia raka. Mierzy się je odsetkiem pięcioletnich przeżyć, które są u nas przeciętnie o 10–12 punktów procentowych mniejsze niż średnia unijna. To oznacza blisko 10 tys. niepotrzebnych zgonów rocznie. Przyczyną jest głównie zła organizacja całego systemu walki z rakiem. Mówię to nie tylko jako lekarz, ale także jako pacjent. Oczywiście przyczyn jest więcej – związanych ze stylem życia, poziomem edukacji medycznej społeczeństwa czy niskim udziałem w badaniach przesiewowych. Niewystarczające finanse są istotnym, ale nie jedynym czynnikiem.

    „Cała kolejna reforma służby zdrowia ma tylko wymiar polityczny”

    Wszystko co ma wymiar publiczny, na co idą pieniądze polskich podatników, ma wymiar polityczny. Czyli jak Prezesa Kaczora utrzymać przy władzy.

  112. @teo
    Ja się już dawno doszukałem istoty koncepcji Kaczyńskiego. Ta koncepcja wcale się nie sypie. Bo koncepcja kaczyzmu, to bycie Kaczora u władzy i delektowanie się tą władzą. Upokarzanie ludzików,owych bezkręgowców, których wyłuskał z pośród Polaków i nad którymi ma absolutną władzę i może te kreatury upokarzać , jak np. Dudę, Szydło, Ziobrę, którzy przez to stają się bardziej plastyczni, bardziej ulegli w rekach małego Skunksa. Możność opluwania tych, którzy mu nie ulegają, wyzywanie, ubliżanie, nękanie i pokazanie im, że on może wszystko i nic mu nie zrobią. Przekręty małego dewelopera , skok stulecia na Skoki w wykonaniu Biereckiego, jawne nadużycia Glapińskiego w forowaniu i opłacaniu usług profesjonalnych blondynek, korzystanie przez Kuchcińskiego w podkarpackich burdelach z usług nieletnich, nagrane propozycje złożone przez Chrzanowskiego Czarneckiemu, opieszałością w poszukiwaniu Falenty; to wszystko próbuje Skunks przykryć rzekomo zrujnowaną przez Cimoszewicza leśniczówką, spreparowaną seksualną aferą przeciwko Niesiołowskiemu.
    I ten ciemny lud, jak go nazwał Kurski, łyka to jak ewangelię.
    Ten człowiek nie myśli o przyszłości Polski, nie ma takiej opcji w jego strategii. Cieszy go to co ma i chce to mieć jak najdłużej, dożywotnio.

  113. Bar Norte 4 kwietnia o godz. 17:00 Parę lat temu, gdy wybuchły wielkie protesty w Hiszpanii czytałem gdzieś, pisał o tym jakiś Hiszpan w KP, że niektórzy właściciele ziemscy (arystokracja?) mogą przejechać od Morza Śródziemnego do Atlantyku tylko po swojej ziemi. Z drugiej strony, lecąc nad Hiszpanią samolotem ma się nieodparte wrażenie, że tam się zajmują tylko rolnictwem. Ich sąsiedzi od wschodu mają zaś to wszystko gdzieś, las porasta wieś.
    Ale to przecież nie na temat. Na horyzoncie kolejny dramat, bo podobno generał okazał się generałową. Mnie tam wszystko jedno, ale coś czuję że Reduta się odezwie, a IPN przeprowadzi szczegółowe badania dna.
    Kilka dni temu miałem nieprzyjemność z placówką służby zdrowia NARODU. W placówce zdarzył się ludzki lekarz i nakłamał w papierach, żeby pacjent mógł zrobić kosztowną diagnostykę, ale niezbędną, bo ta choroba nie czeka.
    Wiecie moi mili, w życiu i chorobie trzeba też mieć szczęście.

  114. Obojętnie jakie były losy każdego z nas to i tak jesteśmy tu i teraz na tym samym globie, a niektórzy tylko na tej samej wsi mając wirtualny dostęp do wybranych najpiękniejszych miejsc gdzie inni już byli.
    Jest tu kilka dyżurnych tematów, jeden beznadziejny związany z katastrofą lotniczą, inne pojawiają się okresowo lub okazjonalnie.
    Czy polityk będący aktualnie u władzy jest wart tego zachodu któremu mimowolnie się poświęcamy. I tak i nie.
    Tak bo zdumiewa fakt faktycznego poddaństwa wielu innych polityków, ale też osób pełniących jakieś funkcje z wyjątkiem tych wysoko opłacanych jak ta posada w NBP.
    Tam jednak władza JK nie sięga bo to co mógł w istocie wiele nie zmieniło, a forsa niemożebnie wysoka. Za miesięczną pensję mógłbym wygodnie żyć 3 lata.
    Oczywiście zainteresowanie przypadkiem JK przewiduję po klęsce wyborczej PIS-u.
    Wówczas zobaczymy kto zostanie mu wierny, a kto będzie wieszał przysłowiowe psy.
    Z drugiej strony chyba wszyscy lubimy prezenty, a szczególnie te zupełnie nieoczekiwane

  115. Prawo i Sprawiedliwość przyciąga jak magnez uwagę najprzedniejszych publicystów polskich oraz szeregowych internautów. Zaczęli pisać o PiSie wiele lat temu, ale nie sfolgowali ani na chwilę, jakby przeczuwając że obcują z najważniejszym fenomenem, który kiedyś osiągnie status hegemona w Kraju.

  116. Wydaje się że wciąż nie mogą odkryć DNA PiSu bo choć ich oceny nie zmieniają się ani na jotę od 15 lat – wciąż badają obiekt swojej fascynacji i opisują.

  117. BWTB

    Po ostatnim kryzysie trochę się zmieniło bo część ziemi przeszła w ręce banków, głównie tego z którego wywodzi się premier Morawiecki. Mam na mysli oczywiście peryferyjne, środkowo-wschodnie oddziały tego banku.
    Co oczywiście niewiele zmiania strukturę własności ziemskiej w Hiszpanii bo latyfundia nadal dominują. Z tym, że już bez feudalnych latyfundystów ale za to w gestii sektora tzw „usług bankowych”. Taki omijający jakieś 200 lat historii europejskiej skrót historyczny nastąpił.

    Co do generałowej … . Precyzyjnie rzecz biorąc tzw „ikona” walk narodowowyzwoleńczych w umęczonej jak i w Ameryce w wiekszej częsci jest kobietą. To znaczy w ramach „ikony” kobieta w tym przypadku przeważa nad męzczyzną na skutek wrodzonego przerostu nadnerczy.

    Kto wie co nam jeszcze ofensywa gender przyniesie?

  118. Puszczykowo. Tragedia na przejeździe kolejowym. Zginęli młodzi ludzie lekarz i ratownik medyczny, kierowca walczy o życie.
    Gdy stoję w długiej kolejce przed szlabanem chciałbym aby ten został jak najszybciej podniesiony, a przerwa w podróży była krótka.
    Trzeba zapytać czy trasy kolejowe muszą się krzyżować z drogami? Na szczęście coraz więcej bezkolizyjnych skrzyżowań

  119. Adam100, godz. 18.15:
    Zgadzam się, że w sprawie Srebrnej władze będą grały na zwłokę. Teraz pracują nad tym, jak zdyskredytować Birgfellnera, coś na pewno mu znajdą, jak nie trotyl, to fałszywe zeznania. A prezesa nie ruszą, bo wobec prawa wszyscy są równi, ale niektórzy są równiejsi.

  120. Bar Norte 22.37
    A gdyby u nas połączyć ziemie rolników indywidualnych i przekazać do gospodarowania bankom?
    Z tymi rozdrobnionymi gospodarstwami próbowano za komuny, ale nie wyszło.
    Teraz przy nowoczesnym systemie zarządzania mogłoby się udać, a rolnicy mieliby robotę z głowy i stały dopływ gotówki

  121. W Kulturze Liberalnej ciekawy wywiad z Aleksandrem Solarem, prezesem Fundacji Batorego. Przeczytałem dwukrotnie i mam nieodbarte wrażenie, że redakcji udało się go zapędzać w przysłowiowy „kozi róg”.

    Fragment na zachęte – o elitaryźmie.

    „redakcja – Polityka socjalna PiS-u jest zbieraniem owoców sukcesu gospodarczego III RP?

    Aleksander Smolar – To prawda. Wygrana Kaczyńskiego pokazała, że wielkim błędem Tuska było niedokonanie istotnej korekty w zakresie transferów społecznych. Jeżeli osiąga się sukces gospodarczy, to powinno się zadbać o to, żeby wszyscy w nim uczestniczyli. To nie znaczy, że PO nic nie robiła. Często wydawali pieniądze na cele socjalne w sposób bardziej sensowny niż PiS. Nie potrafili jednak o tym mówić, przedstawić kompleksowej wizji polityki, w której jest miejsce dla społeczeństwa, a nie tylko dla jednostek – byli więźniami własnego liberalnego języka. Nie byli w stanie pokazać tych zbudowanych szkół i żłobków jako wyrazu solidarności społecznej, realizacji obowiązku wobec wspólnoty.

    Druga domena błędów to kwestia funkcjonowania mechanizmów demokratycznych i języka publicznego. Po tym, jak spędziłem 20 lat na Zachodzie i wróciłem do Polski, szokiem nie była dla mnie sama polityka, dokonywane wybory, ale często spotykana w języku publicznym pogarda dla ludzi nie dających sobie rady w nowych warunkach. Symbolem tego była ówczesna popularność określenia homo sovieticus. Naturalna potrzeba poczucia bezpieczeństwa i sprawiedliwości traktowano jako rodzaj postkomunistycznego kalectwa.

    redakcja – A dziś? Politycy oraz intelektualiści odrobili lekcję z rządów PiS-u?

    Aleksander Smolar – Rożnie to bywa. Do dzisiaj tu i owdzie słychać, że na PiS głosują ludzie bez wykształcenia, którzy nie chcą demokracji i nic nie wiedzą o świecie. To jest samobójcze, jeżeli zarazem głosi się ideał demokracji.”

    Całość pod linkiem

    https://kulturaliberalna.pl/2019/04/04/smolar-bodziony-30-lat-iii-rp-pis-po/

  122. tejot
    4 kwietnia o godz. 12:21

    „Otóż symulacja może zilustrować, wyłącznie zilustrować wyobrażenia jej twórców o katastrofie”.

    Zauważyłeś, że od wielu już lat nie dokonuje się próbnych wybuchów ładunków atomowych. Powód jest prosty ― teraz wystarczają komputerowe symulacje, by poznać skutek. Czemu Lasek z Millerem nie zrobili swojej symulacji jak tupolew ścina brzozę to nie wiem. Pewnie ci maskirowczycy nie potrafili, albo dobrze wiedzieli, że teoria brzozy jako przyczyna katastrofy to zwykła lipa.

    Czy brzoza smoleńska wygląda na przeciętą, czy złamaną? To jest przecięcie, czy przełom? Przyjrzyj się uważnie i porównawczo, może widziałeś kiedyś pień drzewa przełamany przez wiatr? Na koniec cymes, przełamany pień leży prostopadle (sic) do kursu samolotu. Takie cuda to tylko kiedyś w filmach radzieckich. Wiem, że taką katastrofą trudno konsekwentnie „zarządzać”, dlatego sprawcom wyszło jak wyszło, strasznie i śmiesznie. Tak tejot,w tym przypadku brzoza to lipa.

    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c2/Tree_of_Polish_Air_Force_Tu-154_crash_%28MAK_report%29.jpg

  123. ls42

    „A gdyby u nas połączyć ziemie rolników indywidualnych i przekazać do gospodarowania bankom?”

    Po co? Poza tym kto i w jakiej formie miałby to zrobić?
    Chcesz rebelii? Przecież bunty chłopskie z ostatnich 30 lat wywołane były własnie takim zagrożeniem.
    Państwo hiszpańskie i UE na średniej wielkości gospodarstwa chucha i dmucha, byle im sie krzywda nie stała.
    Latyfundia oznaczają przy obecnym poziomie produkcji rolnej kompletne wyludnienie. W nich zatrudnienie znajdują jedynie pracownicy sezonowi – głównie imigranci z uwagi na niskie koszty pracy.

  124. waldemar
    4 kwietnia o godz. 13:53

    „ …. nawet ” słynny „tunel Uznam Wolin mimo podpisanej umowy stoi w miejscu ,może za dwa lata początek”.

    Czy Platforma kiedykolwiek obiecywała ci, że zbuduje? Nie, i słowa dotrzymała. Prędzej by ci zrobiła Swinemünde, więc nie narzekaj, nie tup, że chcesz już i teraz.

  125. @Lewy
    Odsączyć sarkazm z Twej odszukanej istoty koncepcji Prezesa Kaczora. Zostaje suchy szkielet. Nazywam go tak, bo „prezio” byłoby brakiem szacunku dla demokratycznego systemu. Zaś „Kaczor” mówią nań wielbiciele. Więc pozwalam sobię na szczyptę ironii, wszak wielbicielem Prezesa Kaczora nie jestem. Jedynie zwracał uwagę PT Blogowiska jaką szkodę przynosi jego polityczna rozpierducha „bez żadnego trybu”. Sensu w niej nikt się nie dopatruje chyba.
    Czasami zdziwienie mnie ogarnia, jak nisko pochylają się wyborcy, nie nad Prezesa Kaczora krzywiczną postacią czy chorymi ambicjami, ale po prezent, nieoczekiwany, rzucony im od tak, pod nogi sięgając. Czy w drugiej ręce trzymają czapkę jak na folwarkach było w zwyczaju?

    Ale niewiele wyciskam, takie to suche. A jakie dogłębne i nafaszerowane faktami. Osobiście nie potrafię się doszukiwać. Nie mam tego hartu, tego poświęcenie.

    Po prostu staję z dala i patrzę. I mi się sypie to, aż kurzy. Kurz przenika i dusi. Lud nie dba o swoje płuca.

  126. Mauro
    Hospody pomyłuj, a ty ciągle w oparach mgieł smoleńskich.
    „Czy brzoza smoleńska wygląda na przeciętą, czy złamaną? To jest przecięcie, czy przełom?”
    Jest to być może jedno i drugie, ale samolot, tak czy owak, pierdyknął w glebę, bo nie było innej opcji.
    Nawet wybuchy nie zdążyły wybuchnąć.

  127. BWTB
    4 kwietnia o godz. 14:46

    „Osobiście znam ludzi, którzy otrzymują świadczenia poniżej 2 tys. i takich powyżej 4 tys. Pominę w komentarzu fakt, że te różnice nie są niczym usprawiedliwione”.

    Wynikają z wysokości wcześniej płaconych składek, aczkolwiek składki emerytalne służb mundurowych w III RP opłacało państwo, co powiedzmy sobie było pewnym skandalem. Jak byś zadecydował, od jakiej emerytury należy się „trzynastka” ― do 3 tys. (dlaczego akurat do trzech tysięcy?), to może do 4 tys. (dlaczego akurat do czterech, a może taki emeryt ma na utrzymaniu niepracującą żonę? ), itd. To może do poziomu średniej emerytury? Ale akurat ten kto ma średnią emeryturę właśnie sprzedał mieszkanie (przniósł się do mniejszego) i ma z czego dokładać, a ten kto ma nieco powyżej średniej jest chory lub niepełnosprawny. Najbardziej racjonalnym kryterium jest dać każdemu po równo, w końcu większość tych pieniędzy i tak szybko trafi na rynek, kiedy emeryci będą wymieniać stare lodówki lub pralki, co będzie z korzyścią dla wszystkich. Gospodarka rynkowa może wszystko wyprodukować i sprzedać, byle ktoś chciał to kupić mając środki.

    W końcu PiS pokazał jak się rządzi. Neospazmin ma rację, w Polsce niestety jest tylko jedna partia polityczna, reszta to żart i kabaret.

  128. Faktycznie, PiS nie buduje wspólnoty. Parafia nie jest wspólnotą, nawet jeśli nie daje się na tacę, tylko z niej bierze forsę garściami.
    PiSowska polityka socjalna nie buduje żłobków, przedszkoli, szkół z 20 uczniami w klasie. Ona rozdaje forsę do indywidualnych kieszeni i rozliczne inne lizaki mające poprawić samopoczucie ludu emęczonego transformacją.
    Zamożniejsi uciekają do prywatnych szkół, przychodzni, przedszkoli, funduszy emerytalnych. Ubozsi wyciągają ponownie rękę po prezenty, od których są coraz bardziej uzależnieni. A potem na paryskim bruku jacyś ekonomiści wypichcą raport o rekordowych nierównościach w krainie Pani Walewskiej.

  129. mag
    4 kwietnia o godz. 23:27

    Mag, liczyłem, że ty jako kobieta praktyczna potrafisz ocenić, co jest przełamane, a co przecięte. Może poradź się swojego kota. 🙂

  130. Fragmenty artykułu w KL:
    Edukacja, służba zdrowia, system emerytalny – to trzy potężne bloki stanowiące fundament społecznej solidarności, z których od lat owa solidarność jest systematycznie wypłukiwana. Obecny rząd – mimo szczytnych haseł – nie tylko tego procesu nie odwrócił, ale wiele wskazuje na to, że jeszcze go przyspieszył.

    Oto grube miliardy złotych trafiają do kieszeni Polaków po to, żeby na rynku mogli sobie kupić usługi, których nie jest im w stanie dostarczyć państwo – lepszą edukację, opiekę zdrowotną, transport lokalny itd. 500+ nie jest więc żadnym zaczynem solidarności. To raczej plaster przykrywający niewydolność państwa. Zamiast poprawiać jakość usług publicznych, wręczamy ludziom pieniądze, żeby sami sobie te usługi kupili.

    Nie wiem jak Państwo, ale ja leczę się prywatnie, w godną emeryturę ZUS-u nie mam absolutnie żadnej wiary, a dzieci – jeśli tylko pozwoli mi na to domowy budżet – poślę do szkoły prywatnej. Pieniądze na to już odkładam – z programu 500+.

    Jedni prywatnie kupią zdrowie dla siebie, edukację dla dzieci, emeryturę na starość, drudzy pojadą z dziećmi nad morze, pobiesiadują i … napięcie będzie rosnąć, jak w filmie Hitchcocka.

    https://kulturaliberalna.pl/2018/11/27/pawlowski-pis-polska-solidarna-prywatyzacja/

  131. Saldo mortale
    4 kwietnia o godz. 15:31

    „Bredzi nie podajac liczby zabitych Niemcow (…) lecz zabitych Niemcow w Polsce podczas wojny, zabitych przez Polakow”.

    Gross powiedział dokładnie tak: „Polacy zabili na wsiach więcej Żydów niż Niemcy w obozach zagłady”. Z kolei Grabowski mówi, że Polacy podczas okupacji zabili 200 tys. Żydów. Skąd wziął te 200 tys. nikt nie wie, on sam też nie wie. Ponoć wywnioskował z łańcuszka cytatów. Trudno waszą hucpę w ogóle komentować.

  132. Muszę się wtrącić w dyskusję o władzy. Obawiałem się, że będzie gorzej, znacznie gorzej niż jest i to mnie dziwi, ale z drugiej strony bardziej zadziwia ciągły podział na tą lub tamtą władzę. Każda ma coś do zrobienia i jak kompletnie nie nawali to już jest dobrze.
    Może tylko obecni w stosunku do obietnic nie są święci i ta pazerność musi być napiętnowana. Inaczej miało być

  133. @teo słusznie zwraca uwagę na niejasny sposób obliczania tych „nierówności”. Dodam, że samo pojęcie wymaga wyjaśnienia:

    – dane nie uwzgledniaja majątku, tylko „dochód”. Jak mniemam, dane pochodzą z ankiet i PIT, tyle że rolnicy (40% mieszkańców Polski) nie płacą PIT a zarówno ich dochody jak i majątek są całkowicie ukryte przed ciekawskimi,
    – 25% populacji ma strukturalnie zerowy dochód i żyje wyłącznie z dotacji, jedynym sposobem na wyrównanie „nierówności” jest podniesienie dopłat albo obniżenie pensji pracującym,
    – jest w Polsce prawie 17mln pacujących i tylko 3% z nich przekracza pierwszy próg, rozpiętość zaś w pierwszeym progu to 3*, więc mniej niż w Szwecji,
    – badacze popełnili zdaje się kilka poważnych błędów dotyczących szacowania czynszów w Polsce oraz podziału niezidentyfikowanego dochodu na grupy ludności (podaję za p. Rzońcą),
    – badania nie uwzględniają, że Polacy są w znacznej mierze właścicielami mieszkań/domów, a ich poziom zadłużenia jest niższy niż u naszych zachodnich partnerów

    Co prawda „wielke nierówności” brzmi jak muzyka dla uszu socjalisty, ale proponuję dokładniej zdefiniować, na czym one polegają, bowiem od tego zależą środki zaradcze.

    Jeśli np wpowadzić progi podatkowe, to wyższe pogi albo dotkną mniej niż 1% najlepiej zarabiających specjalistów na etacie albo należy obniżyć poprzeczkę tak, aby objąć wysokimi stawkami szersze grono dziś płacących 19%.

    Podatki od konsumpcji mamy jedne z najwyższych w Europie (23%VAT),

    Obciążenie kosztów pracy jest spore, zresztą podniesienie tych kosztów wędruje bezpośrednio do cen (przemnożone przez marżę brutto),

    Tylko podatek od kapitału jest w miarę niski i prawdopodobnie kataster będzie następnym podatkiem, aby sfinansować walkę prezesa o reelekcję.

  134. @Mag,
    zapytalam mojego kota. Powiedzial, ze musimy zrobic symulacje na parowkach.

  135. satrustequi
    4 kwietnia o godz. 16:58

    „Tylko Robert Biedroń pozostaje intelektualnym rywalem dla genialnego Kaczorka …”.

    Tak, bardzo trudnym rywalem. Sytuacja Kaczyńskiego jest beznadziejna. BBC opublikowało rok temu materiał o Robercie Biedroniu. Autor artykułu nazwał prezydenta Słupska „wschodzącą polityczną gwiazdą”. Geniusz siwego, ale ciągle młodego Biedronia znany jest nawet w Nikaragui, gdzie rzeczony spędził ostatnie święta. „Fakt” napisał, że Biedroń postanowił wypocząć w Nikaragui, kraju który drastycznie łamie prawa kobiet. Jak mówi raport Amnesty International władze Nikaragui kraju łamią prawa człowieka, często w bardzo brutalny sposób. Tylko w jednym miesiącu 30 osób zostało zabitych na demonstracjach przeciw prezydentowi Ortedze. Niemniej wypoczynek Biedronia w Nikaragui, czyli w tak trudnych warunkach, należał do udanych.

  136. jakub01
    5 kwietnia o godz. 0:21

    @Mag, „zapytalam mojego kota. Powiedzial, ze musimy zrobic symulacje na parowkach”.

    Good idea. Podgrzej mu dobrze parówkę, zopnaczysz, że ona pęknie wzdłuż oslonki. Zapytaj się kota dlaczego tak się dzieje, że podgrzewanie parówki powoduje pękniecie wzdłużne, a upuszczenie jej zimnej na posadkę pękniecie poprzeczne. Powinien odpowiedzieć ci tajemniczo, to nie na twój rozum panciu, ale takie są prawa fizyki, o czym my koty dobrze wiemy. 🙂

    PS. Te same prawa termodynamiki dotyczą np. puszki z piwem, czy rozpadu kadłuba samolotu. Sorry, starałem się łopatologicznie.

  137. teo
    4 kwietnia o godz. 16:55

    „Prezes Kaczor rozdał piątkę wyborczo-kiełbasianą jak swoją, ale zapłacą samorządy:
    Sama Warszawa na planowanych przez PiS zmianach w PIT straci niemal 746 mln”.

    Tylko się cieszyć, Trzaskowski z braku kasy nie wybuduje hosteli „tylko dla LGBT” ― i dobrze. Każda forma segregacji kompromituje nas w Europie. W końcu apartheid w RPA upadł 30 lat temu, czas, aby stołeczna gangsterka PO wyciągnęła z tego wnioski.

  138. teo
    4 kwietnia o godz. 23:43

    „ Parafia nie jest wspólnotą”…

    Jak najbardziej jest wspólnotą, tak zresztą została pomyślana. W średniowieczu bez parafii chrystianizacja ludności wiejskiej nie byłaby możliwa.

  139. „Kompozycja w brązie pt. Rzeź wołyńska” to pomnik, którego nikt nie chce, przeczytałem w POLITYCE (strony 35-37)
    Dar z USA, twórcą monumentu jest wybitny artysta, ale zbyt dosłownie potraktowane ludobójstwo czy strach przed rezunami?
    Tak to już z tymi pomnikami. Trzeba było uszanować pomniki wdzięczności i braterstwa i problemu by nie było.

  140. danielpassent
    4 kwietnia o godz. 22:38

    „Zgadzam się, że w sprawie Srebrnej władze będą grały na zwłokę. Teraz pracują nad tym, jak zdyskredytować Birgfellnera, coś na pewno mu znajdą”.

    Niech Birgfellner uda się do NSA (przecież nie jest pod kontrolą PiS, tylko nadal PO), ale weźmie ze sobą oryginały nagrań i rachunki. Na pewno je posiada, nieprawdaż? Strasznie dziwny ten biznesmen, nie chce dogonić króliczka (w postaci 1,5 mln euro) tylko go gonić. Domyślam się, że pewne „austriackie” instytucje rachunków nie wystawiają i stąd koncentracja na gonieniu królika, a nie odzyskaniu 1,5 mln euro ― w końcu dla niektórych to żadna suma. A w zestawieniu z politycznym zyskiem to dosłownie grosze. Tak że uprasza się pana danielapassenta, aby nie rżnął głupa, młodzież to może czytać.

  141. Panowie @Lewy, @tejot, @adam100, a zwłaszcza @teo…

    Gratuluję ofensywy racjonalnej trzeźwości w ‚prasówce’ i we wnioskach. Miło czytać.
    Rzeczywiście, jest tak, że lud zabawia się watą cukrową z kiełbasy wyborczej (wolę tę metaforę niż lizaki), podczas gdy to państwo i jego instytucje płoną, wcale nie tworząc żadnej lawy pod skorupą, a popioły cywilizacji.
    Wywiad z prof. Jassemem dość oględnie i elegancko opisuje wierzchołek góry, będącej wielką kupą jaką jest dostępność cywilizowanych standardów leczenia (czegokolwiek) i śmiertelne społeczne konsekwencje tej zapaści. Przykrywka ze strajku belfrów o tysiączek (bo przecież nie o edukację, którą zarżnęli potulnie wdrażając deformy) to przy tym mały pikuś. Szkoda, że „P” słabo i mało trafnie to eksploruje.
    Medialne kręcenie waty idzie niemniej w najgorsze. Bzdurne, ekstrapolowane w nieuprawniony, ale popłatny sposób, na wszelkie strony, ‚wnioski’ na podstawie ujawnienia czempionatu ‚nierówności’ już wczoraj kontestował metodycznie w TOK i Money prof. Szarfenberg; nie ma takiego durnego pretekstu przyczynkowego, z którego nie ukręcono by kija o tylko jednej stronie – na szyderstwo rzetelności i rozumu.
    No i wreszcie kremlintrolle, świetnie tu podsumowane (@tejot?) i nie mniej świetnie z życzliwością żywione.
    Cóż dodać, dużo się dzieje, a mało dobrze.
    Niestety w zmaganiach z bzdurą i ściemą, wygrywają ilościowe, a nie jakościowe kryteria publicystyczne.
    Doskonały artykuł o samoobronie obywatelskiej przed trollami w żółtych kamizelkach w krajach bałtyckich, w „P”, której tu cytować nie będę (choćby z braku dostępu cyfrowego), ale znaleźć nietrudno.
    Pozdrawiam Kiszotów, wiatraki muszą odejść.

  142. Mauro (0:43, 0:45)
    Przenieś się sam do średniowiecza.
    Zamiast ludzi straszyć, jak to wonczas było w zwyczaju jakimś wydumanym LGBT apartheidem, lepiej idź do kina:
    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,24618325,zaczyna-sie-10-edycja-lgbt-film-festival-pokazy-filmow-odbeda.html

  143. Rossi ;
    godzina 23;21
    Nie tupie w sprawie tunelu ,Minneło 10 lat kiedy Prezes Kaczyński z „Główki Portu Wojennego w Świnoujściu patriotyczne zapowiadał połącznie Uznamu z Polską . Jesteście specjalistami od hurra zapowiedzi ,po czym Klapa – żadnej racjonalnej polityki -tylko zapowiedzi najlepiej odległe na lata .
    w przedszkolu takie projekty a nie posługiwanie
    się niemiecką nazwa Ś-cia ,
    Szukaj wylotu rury gazowej w okolicach Niechorza Popytaj ministra Wożniaka kiedy
    Na morzu jesteście skazani na kompromitacje .

  144. Nie zawsze nie zapłacona faktura jest przestępstwem. Giertych rżnie głupa bo zamiast wybrać sąd cywilny woli przepychać sprawę w trybie karnym na koszt podatnika. W postępowaniu adhezyjnym czyli z opcją nakazania zapłacenia żądanej kwoty. Bez ponoszenia kosztów sądowych jak w postępowaniu cywilnym. Stan udokumentowania sporu cywilnego jest kiepski. Powód musi wykazać zasadność roszczenia a pozwany wystarczy,że będzie je kwestionować. Jak widać Austriak jest gołodupcem bo nie zapłacił VAT i nie ma na opłaty sądowe. Nawet nie wykazuje ,że zapłacił jakieś kwoty składające się na refakturę, brak numerów faktur czy ich odpisów. Tak sobie myślę od strony formalnej. Jako podatnik mówię wara od kasy podatników na awantury w rodzinie Kaczyńskiego z pomysłem na kręcenie własnych lodów na Srebrnej. To polityczny osąd.

  145. LGBT. Czy to nie jest dowód na brakoróbstwo Boga. Tak sobie myślę bo kościelni twierdzą o udziale Boga w każdym poczęciu. Może to seria próbna.

  146. danielpassent
    4 kwietnia o godz. 22:38

    Hitler tez myślał że jest niezwyciężony, nawet przez wiele lat. Pisano że słupki nigdy mu nie spadną, a spadły. Gdzie tam rodzimemu przestępcy do Hitlera. Za 20 lat nikt nie będzie pamiętał o tym g**nie.

  147. Gekko
    5 kwietnia o godz. 1:11
    Panowie @Lewy, @tejot, @adam100, a zwłaszcza @teo…
    Pozdrawiam Kiszotów, wiatraki muszą odejść.

    Opuściłeś Don, ale wiem że nie dlatego, że się (don) sasz. 😉
    Inne możliwe źródło nieporozumienia to metafora „wiatraki”. Jednoznacznie byłoby powiedzieć: przestępcy muszą odejść.

  148. A może chrzest jak szczepionki prowadzi do LGBT. Tak sobie myślę bo ludzie dziwnie szepczą po kątach.

  149. Facet z wędką na Saharze. Tak jak NATO bez wydumania wroga. Tak sobie myślę dobrze,że Rosja za miedzą. Z Andorą wrogiem to obciach. Nałóg zbrojeniowy jakoś trzeba usprawiedliwić. Rosjo pokazuj kły bo inaczej nas zlikwidują bezrobotni w żółtych koszulkach.

  150. Podwyżki dla nauczycieli i sfery budżetowej sfinansują zakup F-35 od jankesów. Co przypomina zrzutkę narodową na broń w 1939 roku w obliczu katolickiego wehrmachtu. Tak sobie myślę,że to nadal zabawa ołowianymi żołnierzykami. Czy z tego nie można wyrosnąć.

  151. @

    Wyc*iek materiałów ze śledztwa ws. sędziego Wojci*echa Łączewskiego nie jest przestępstwem

    http://wyborcza.pl/7,75398,24618306,prokuratura-przynaje-byly-przecieki-o-laczewskim-ale-niegrozne.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.2-L.1.maly

    majak05.04.2019,
    Szambo wycie*klo 4 lata temu i nie chce od*plynac.

  152. @Mauro,
    wiarygodna to dla mnie jest komisja fachowcow od wypadkow lotniczych. Niejaki pan Macierewicz wraz ze swoimi” fachowcami” od lopatologii stosowanej, nawet kota nie przekonal.No, chyba, ze kota prezesa.Moj proponuje ci stuknac sie w czolo.

  153. @P.S. Czy przeprowadzono juz symulacje z brzoza wozona samochodem po lotnisku? Czy moze zrezygnowano z tej metody badawczej?

  154. @teo,
    polecam przepiekny film „Tamte dni tamte noce”. Zrozumialy wszakze dla tych, ktorzy nie tkwia w mrokach sredniowiecza ani parafianszczyznie. Czyli nie dla kazdego na tym blogu.
    https://ebd.cda.pl/995×719/2578263ca?wersja=360p
    Zwroc uwage na wspaniala, pelna milosci, taktu i zrozumienia reakcje rodzicow chlopca-geja. W siermieznym, kato-buraczanym elektoracie pisowskim tego typu subtelnosci sa nie do pomyslenia. Ani w tym ani chyba w zadnym, przyszlym wcieleniu.

  155. Lubię powroty wiosny, gdy wszystko przybiera żółte kolory forsycji i drzewa zaczynają się zielenić i coraz więcej kwiatów w ogrodzie.
    Nie cieszą mnie powroty dyskusji o katastrofach, martyrologii, klęskach i nieszczęściach.
    Czy taki jeden z drugim zanurzony w odmętach mroku nie mógłby od czasu do czasu popatrzeć łaskawym okiem na przeszłość, przypomnieć bitwę pod Grunwaldem, zdobycie Berlina, walkę z imperializmem i rewizjonizmem, albo chociaż jak nasz Gospodarz opisać ciekawą podróż, mecz (nasi górą) czy zestaw smacznych potraw w dobrej knajpie.
    Więcej życia, mniej pokuty. Wielki Piątek dopiero za dwa tygodnie

  156. adam100, 5 kwietnia o godz. 6:18

    adam100, tak się już przyzwyczaiłem do czytania Twoich postów, że odciąłem Cię niesprawiedliwie od ekipy Don Kiszotów (oczywiście o dąsach nie ma mowy).
    Mam obecnie trochę innych zajęć niż blog, a wśród nich eksplorację naszego rolniczego kwadransa dla edukacji+zdrowotnej.
    Oto, jak społeczeństwo urządza sobie ochronę zdrowotną przed wiatrakami:

    „…W poniedziałek dyrektor generalna Ministerstwa Zdrowia Anna Goławska wysłała wszystkim maila z informacją, że resort rozpoczyna akcję „Niedaleko pada ZDROWIE od jabłoni”. „Poniedziałki zaczynamy zdrowym jabłkiem, które doda Państwu sił na cały tydzień. Jabłka będą dostarczane do wszystkich lokalizacji zajmowanych przez Ministerstwo Zdrowia” – napisała, zapewniając jednocześnie, że to nie prima aprilis…
    …na Nowogrodzkiej (!) będzie miała tymczasową siedzibę Agencja Badań Medycznych – nowa instytucja wymyślona przez ministra Łukasza Szumowskiego. Agencja miała dostać na rozruch 50 mln zł, ale nie ma ich zapisanych w ustawie budżetowej; resort zdrowia będzie musiał je sam wygospodarować.”
    .

    Gospodarstwo rolne ochrony zdrowia rodzin z Nowogrodzkiej (a w istocie z ‚Wiatracznej’) z pewnością te 50 baniek na interes ministra (i jego brata) znajdzie pod jabłonką, mijaną przez kostuchę człapiącą w stronę każego z nas.
    Czuj suwerenie narodowy duch morderczego absurdu, w tangu z jabłkiem w zębach.

  157. ls42
    5 kwietnia o godz. 9:40

    Forsycje tylko mącą szare krajobrazy takiej gminy, rąbiącej na potęgę lasy na wiatraki. Taka refleksja po badaniu terenowym pozostałości puszcz i grądów stołecznych i okolic.

  158. Bar Norte

    Pracowity komentator w odpowiedzi na narzekania kultowego himmlera polskiej gospodarki w dzisiejszej ,, wyborczej ” :
    ,, alakyr104.04.2019, 10:07
    A kto powiedział że nie można podnieść podatków? Mamy jedne z najniższych obciążeń podatkowych i składkowych w Europie o czym świadczy stopień redystrybucji PKB.
    U nas 41 % (minimalistyczne państwo Balcerowicza), średnia dla UE 45%, średnia dla starej Unii 48%.
    I wcale nie znaczy to, że trzeba podnieść podatki przeciętnemu Kowalskiemu, potężne rezerwy tkwią w opodatkowaniu i oskładkowaniu biznesu i ludzi zarabiających dużo i bardzo dużo.
    Zresztą wystarczy odgapić jak robią to inne kraje.”

  159. Mimo pokropki powoli sypią się Darty produkowane przez PESĘ. Tak sobie myślę nie to co z Cegielskiego czy z Chrzanowa. Takie tam gniotsa nie łamiotsa. Komu to przeszkadzało.

  160. jakub01
    5 kwietnia o godz. 8:33
    Jakubko.przez Ciebie, zamiast zrobić coś co miałem zrobic, to spędziłem dwie godziny na oglądaniu filmu. Ale dzieki, wspaniały film. Żydzi i jednocześnie geje, to mieszanka piorunujca dla naszych grubo-karkowych rednecków whitepałerów, którzy z pewnością nie przeczytali Prousta i nie dali by rady przeczytać.
    Zatęskniłem za Włochami i za miesiąc będę krążyć między Sieną i Genuą.

  161. Mauro Rossi

    F-35 nie sa wcale tak niewidoczne, jak korporacja Lockheed Martin wmawia potencjalnym klientom.
    Specjalny izraelski zostal unieszkodliwiony ( wg opinii niektorych obserwatorow ) przez obslugiwane przez Syryjczykow rakiety obrony przeciwlotniczej S-200.
    Wenezuela kupila S-300 ( doradcy techniczni wlasnie przylecieli ) a niedlugo zostana wypuszczone S-500.
    Poza tym, nie uwaza Pan, ze Szwecja bedac w podobnym polozeniu co Polska, wie jakich mysliwcow potrzeba ?
    Ich ministerstwo wojny nie jest chyba tak nieudolne, jak nasze.
    Jestesmy na dorobku, wiec wystarczy do pracy dojezdzac Lexusem zamiast Lamborghini.

  162. @Słowianin Stanisław
    „LGBT. Czy to nie jest dowód na brakoróbstwo Boga. Tak sobie myślę bo kościelni twierdzą o udziale Boga w każdym poczęciu. Może to seria próbna”.
    Całkiem niewykluczone, a jeśli to nie był „błąd w sztuce” i – zgodnie z planem bożym – LGBT są częścią planu bożego, wypadałoby to uszanować.

  163. Jaka zawiść panuje w Europie,że Niemcy załatwili sobie olbrzymie ilości gazu z Rosji. Teraz zabraknie innym dlatego jest niebezpieczeństwo zamarzania w ostre zimy. Tak sobie myślę,że egoizm Niemców jest porażający. Teraz będą handlować jak swoim z przebitką.

  164. W PE dyskutują jak podłączyć się do Nord 2 na dnie Bałtyku. Na razie chętnych nie ma ale rura tylko dla Niemców i Rosji to przesada. Tak sobie myślę,że Nord 2 odciąga uwagę od burdelu w koncepcji Unii. W dyrektywach i rezolucjach zakiwają się na śmierć a para idzie w gwizdek.

  165. – – –
    Brak mięsa na kartki i mydła w proszku najlepiej zastąpić biciem piany z elgiebete w opakowaniu zastępczym.
    I już: na gumnie cywilizacja kwitnie wiosennym wiatrakiem forsycji wpiętym w kożuch z kołtuna.
    Hop siup, dadana, oświato jak zdrowie nam dana.
    – – –

  166. Mauro Rossi
    4 kwietnia o godz. 23:13
    tejot
    4 kwietnia o godz. 12:21
    „Otóż symulacja może zilustrować, wyłącznie zilustrować wyobrażenia jej twórców o katastrofie”.
    Zauważyłeś, że od wielu już lat nie dokonuje się próbnych wybuchów ładunków atomowych. Powód jest prosty ― teraz wystarczają komputerowe symulacje, by poznać skutek. Czemu Lasek z Millerem nie zrobili swojej symulacji jak tupolew ścina brzozę to nie wiem. Pewnie ci maskirowczycy nie potrafili, albo dobrze wiedzieli, że teoria brzozy jako przyczyna katastrofy to zwykła lipa.
    Czy brzoza smoleńska wygląda na przeciętą, czy złamaną? To jest przecięcie, czy przełom? Przyjrzyj się uważnie i porównawczo, może widziałeś kiedyś pień drzewa przełamany przez wiatr? Na koniec cymes, przełamany pień leży prostopadle (sic) do kursu samolotu. Takie cuda to tylko kiedyś w filmach radzieckich. Wiem, że taką katastrofą trudno konsekwentnie „zarządzać”, dlatego sprawcom wyszło jak wyszło, strasznie i śmiesznie. Tak tejot,w tym przypadku brzoza to lipa.

    Mój komentarz
    Rossi, rezonujesz argumentami, których naukowość (fizyczność) jest zerowa.

    Wybuch atomowy nie jest analogiczny ze zderzeniem skrzydła samolotu z brzozą. Porównywanie wybuchu atomowego ze zderzeniem skrzydła samolotu z brzozą w celu zasugerowania, że symulacje wszystko wyjaśnią, jest naukowym różdżkarstwem, naukową szarlatanerią, robieniem głupka z czytelników EP.

    Brzoza smoleńska została uszkodzona aż do złamania przez lewe skrzydło samolotu, przy czym nie zachodzi tu żadna analogia do łamania dwóch zapałek ułożonych na krzyż, co bardzo widowiskowo tłumaczą eksperci smoleńscy. Twierdzą oni, że przełamie się tylko jedna zapałka, bo fizyka nie zezwala na złamanie dwóch zapałek jednocześnie, złamie się albo jedna albo druga. Słuszne twierdzenie, które każdy może sprawdzić osobiście.
    Nie ma to jednak nic wspólnego z przebiegiem zderzenia skrzydła samolotu z brzozą. Tak jak pękanie parówki w gorącej wodzie nie ma nic wspólnego z wybuchem wewnątrz kadłuba samolotu. Parówkowy model pękania kadłuba jest absurdalny. Podobnie absurdalny jest zapałkowy model zderzenia skrzydła samolotu z pniem drzewa.

    Zderzenie skrzydła samolotu z pniem drzewa ma się nijak do zderzenia dwóch zapałek.
    Zapałki są mniej więcej jednakowe, są przedmiotami tej samej klasy pod względem kształtu, rozmiarów i struktury wewnętrznej. Złamanie zapałki, to proces statyczny.
    Zderzenie skrzydła samolotu z pniem drzewa, to proces dynamiczny, kolizja dwóch zupełnie różnych elementów pod względem kształtu i struktury wewnętrznej:

    – pień drzewa jest lity, materiał pnia, to drewno mające strukturę włóknistą (kompozytową), pień zawiera elementy o dużo większej twardości niż reszta (sęki) w miejscach, z których wyrastają gałęzie

    – skrzydło, to konstrukcja szkieletowo-skorupowa – dźwigary mniej więcej poprzeczne do kierunku zderzenia, żebra wzdłużne do kierunku zderzenia, a na nich poszycie ze stosunkowo cienkiej blachy duraluminiowej.

    Ponadto podczas zderzenia samolotu w locie, skrzydłem z brzozą dochodzi działanie czynnika aerodynamicznego na skrzydło.

    Brzoza smoleńska została w czasie zderzenia ze skrzydłem uszkodzona i uległa przełamaniu (przełom drzazgowy, a nie ścięcie!) i upadkowi w prawo w stosunku do toru lotu samolotu tuż po zderzeniu. Nie ma w tym żadnej sprzeczności z fizyką.

    Rossi, twoje pytania dotyczące złamania brzozy są niedorzeczne:

    a) „Czemu Lasek z Millerem nie zrobili swojej symulacji jak tupolew ścina brzozę to nie wiem.”

    Rossi, skrzydło samolotu nie „ścięło” brzozy tylko ją złamało. Wyrażenia „ścięcie drzew przez samolot” używa się w opisie katastrofy smoleńskiej często, ponieważ jest ono bardziej potoczne, obrazowe i zrozumiałe przez ogół.

    b) „Czy brzoza smoleńska wygląda na przeciętą, czy złamaną? To jest przecięcie, czy przełom?”

    Rossi, mieszasz pojęcia. Zapewne ich nie rozumiesz.
    Przełom, to jest powierzchnia (najczęściej poprzeczna) powstała podczas uszkodzenia rozdzielczego jakiegoś przedmiotu, np. złamania drewnianej belki, rozerwania pręta metalowego podczas rozciągania bardzo dużą siłą, rozpadnięcia się talerza wskutek nieostrożnego obchodzenia z nim, itp.
    Przecięcie, to jest akt przecięcia lub potocznie miejsce rozdziału powstałe wskutek działania ścinania.

    Przecięcie i przełom, to pojęcia z dwóch różnych szufladek

    Przełom może powstać poprzez mechaniczne rozrywanie, zginanie, ścinanie oraz naprężenia wewnętrzne, a najczęściej poprzez kombinacje tych czynników.
    Brzoza w Smoleńsku uległa złamaniu, a na pniu brzozy powstał przełom drzazgowy.
    Pzdr, TJ

  167. kooperatywaMondragon
    5 kwietnia o godz. 11:02

    „Poza tym, nie uwaza Pan, ze Szwecja bedac w podobnym polozeniu co Polska, wie jakich mysliwcow potrzeba”?

    Szwecja po wojnie deklarowała neutralnośćć, ale bez pacyfistycznej naiwności, bo leży zbyt blisko Rosji. Nie jest członkiem NATO i dlatego zawsze stawiała na własne uzbrojenie. Z tego powodu po wojnie miała przemyśł zborojeniowy bardzo rozwnięty, podobnie jak dość liczne i sprawne służby specjalne, zwłaszcza kontrwywiad (w tym sensie jest niemal państwem policyjnym). Gdyby Polska produkowała u siebie Gripeny oczywiście należałoby je kupować.

    „Ich ministerstwo wojny nie jest chyba tak nieudolne, jak nasze”.

    Uprzedzenia redukują możliwości trzeźwej analizy.

  168. Gekko 10.04
    Posadziłem kilkadziesiąt drzew, ale z iglastymi mniej roboty i zielone całą zime.
    Odziedziczony krzew forsycji ma średnicę pięciu metrów i jest prawdziwie imponujący złotą barwą. Dwa inne też się pięknie rozrastają. Taki przerywnik żółty na tle zieleni, ale dopiero w maju mnóstwo kolorów i zapachów. Bzy białe i fioletowe w kępach, potem piękne jaśminy pachnące, to zapachy nie z tej ziemi, ale tylko u mnie.

    Każdy powinien mieć swój kwiatowy zakątek
    Pozdrawiam żółto-zielono

  169. Nauczyciele i strefa budzetowa ma sfinansowac boskie niewidzialne teoretycznie , bo „ruskie” i tak wszystko widza – brakorubstwo – F35 ( 35+16=51 samolotow)
    . Gdyby ujac to zwiezle to jakies takie wojskowe LGBT ( niby nie widac ale jak ktos chce zobaczyc to widzi wyraznie 35 -cio letniego z 16-latkiem FUJ !

    „Wystarczy jedynie polską panienkę lekko po plecach poklepać, a on już zdejmuje majtki. „

  170. @Mauro

    Robert i Wiosna przedstawili kilkupunktowy merytoryczny program na wybory europejskie, o europejskim właśnie contencie. Główki pracują. Tylko na Nowogrodzkiej i nie wiem jaki jest adres siedziby Roberta (?) główki pracują dla Kraju i Europy na wysokim poziomie.

  171. @Lewy,
    ciesze sie, ze film sie podobal. Ja zachwycilam sie klimatem i pieknem ludzi i otoczenia w tym filmie. Kultura na prawde wysoka, o ktorej nasi specjalisci od kulturalnych pouczen nawet nie maja wyobrazenia. To zupelnie inny swiat. Ciesze sie, ze jedziesz do Wloch pooddychac pieknem.

  172. Zamówienia na miał węglowy za seks…

  173. 10 milionów mieszkań w Europie

    Unia Europejska pokazała, że jest w stanie rozwiązywać problemy infrastrukturalne. Takim problemem jest dzisiaj dostępność tanich mieszkań. Zaproponujemy stworzenie europejskiego programu mieszkaniowego, który dofinansuje budowę 10 milionów mieszkań w całej Unii, w tym w Polsce.”

    To Wiosna, jedna z twórczych idei. Zupełnie inny poziom niż PO i „a my damy na każde”.

  174. maciek g.
    A gdzie te bzdury , ktore przytaczasz, napisal prof. Gros ?
    Podaj nazwe ksiazki i strone.
    A na przyszlosc : naucz sie zanim piszesz, a nie na odwot.

  175. @lewy,
    a wracajac jeszcze do naszego,polskiego wyobrazenia o kulturze. U nas za kulture wysoka uznaje sie znajomosc pewnego kanonu sztuki, literatury, przynajmniej jeszcze w moim pokoleniu. I tu jest der Hund begraben.Bo znajomosc tego co „wypada” znac lub „niewypada”nie znac (przed kim niby?) to zwyczajny snobizm kulturowy, czego kompletnie nie jarza nasi „znawcy” kultury wysokiej, jaka dotarla pod strzechy. Ludzie na prawde wychowani w niej siegaja po pewne rzeczy dla przyjemnosci jaka sprawia im obcowanie z pieknem i wartosciami ponadczasowymi a nie dlatego aby „nie uchodzic za prostaka”. Tylko, ze w tejze kulturze trzeba sie wychowac, wyniesc ja z domu, raczej nie da sie tego nauczyc. Nikt tez sie tam nie dziwi jesli ktos nie zna jakiejs „oczywistej” pozycji. Co najwyzej ja poleci. A tymczasem tu na blogu nasi siermiezni kulturoznawcy ( moze bardziej wypadaloby napisac ..kulturysci?) nawet nie zauwazaja jak w istocie prostackie by nie rzec chamskie, sa ich kulturalne uwagi na temat tego, co kto powinien znac lub wiedziec. Snobizm kmiotkow przyprawiajacy o mdlosci. To troche jak z tymi „eleganckimi” restauracjami, w ktorych kelner zyczy gosciowi „smacznego”. W tych na prawde wytwornych kelner jest niewidoczny!

  176. Dziś na Nowogrodzkiej pewnie szampany strzelają na wieść o przedłużeniu „brexitu”. Oznacza to bowiem, że w Wielkiej Brytanii przeprowadzone zostaną najprawdopodobniej wybory do PE czego skutkiem będzie zasilenie około 40 antyunijnymi mandatami frakcji ECR do której należy PiS. Nawet proste podsumowanie wskazuje, że frakcja ta tym samym przesuwa się na trzecie miejsce pod względem liczebności wyprzedzając liberałów z Alde i depcząc po piętach lewicy z EPS. Jeśli zaś wziąć pod uwagę zabiegi scaleniowe europejskiej, antyunijnej prawicy realne jest, że stać się ona może, pewnie pod jakąś nową nazwą, drugą siłą w PE, bez której głosów nie da się przeprowadzić większości głosowań.
    A to oznacza, że jeśli PiS wygra jesienią wybory do parlamentu to opozycja na dalsze wsparcie Brukseli nie ma co liczyć.

  177. kooperatywaMandragon

    Szkoda czasu, moim zdaniem, na dyskusję o progresji podatkowej, bo to jest temat tabu. Z jak głębokimi zahamowaniami się to tabu wiąże świadczy przykład premiera Morawieckiego, który wymuszone przez protesty dodatkowe opodatkowanie milionerów w wysokości 4 procent okreslił jako „daninę” semantycznie naawiązując do feudalizmu – byle tylko nie użyć nazwy „progresja”. Czym, jak sobie przypominam, rozbawił Gospodarza blogu.

    Szkoda więc czasu na jałowe dyskusję. Spokojnie czekajmy jak samo życie (praktyka) się z owym tabu upora.

  178. Pułaski kobietą .Wcześniej Kopernik. Teraz kolej na Kościuszkę. Tak sobie myślę co jest grane z tą płcią. Może lepiej przyjąć jak z wiekiem na ile się czujesz taką płcią jesteś. Wszak kobieta zmienną jest. I niech tak zostanie.

  179. jakub01
    5 kwietnia o godz. 13:20
    Słusznie powiadasz Jakubko. Nuworysze są szczególnie nachalni w epatowaniu swoją świeżo nabytą kulturą. Wyróżniają się tym ,że za zbyt szybką nauką czytania i pisania nie nadążają takie wartości jak smak, erudycja, empatia.
    Wśród prostych, niewykształconych ludzi bywają prymitywnym chamy , ale również są wśród nich bardzo mądrzy, porządni ludzie. Ma takich kilku przyjaciół. Natomiast wykształcony cham to jak małpa z brzytwą, albo z dostepem do atomowego guzika (vide Trump).
    Pisowska zgraja reprezentuje właśnie takich wykształconych prymitywów, pozbawionych skrupułów profesorów, począwszy od doktora prezesa,kwaśnego buca profesora Glińskiego, no i gwiazdy pierwszej wielkości prof. Pawłowicz, czy pierwszego chama Rzeczpospolitej Tarczyńskiego .
    No ale mamy w tej zgrai również niewykształconych jaskiniowców; Suski, Jaki, Kuchciński,Pięta..
    Na blogu przyśpieszoną edukacją, za którą nie nadążyła kultura, wyróżniają się blackley i quentin.
    Walka z analfabetyzmem nie zawsze przynosi dobre rezultaty.

  180. jakub01.(8:33, 13:20)
    Dzięki za rekomendację filmu („Call me by your name”), obejrzę w weekend, i za wpis o kanonadzie.
    Rośniesz mi w oczach, jak wielkanocna baba.
    Dzięki

  181. Julian Assange, jak wszystko wskazuje na to, ma byc relegowany z ambasady Ekwadoru w Londynie. Jego aktywnosc polityczna a takze nieuiszczone oplaty za lokal, wikt i opierunek sa przyczyna pozbawienia Assange azylu w ekwadorskiej
    placowce dyplomatycznej w Londynie.

  182. Ilez mozna z ta brzoza smolenska? Paranoja. Przynajmniej na tym blogu dajmy pokoj temu bajdurzeniu. A diewoczki, kak bieriozki na praszczanije maszut rukami…

  183. Dlaczego Niemcy nie boją się Rosji i nie przekraczają wskażników PKB na zbrojenia. Nie są wyrywni jak pisowscy hunwejbini chcący przekroczyć 2 procent a nawet więcej. Dla jankesów są pieniądze ale dla swoich na większą miskę z ryżem już nie. Tak sobie myślę,że hunwejbini do tubylców mają stosunek jak w Australii do Aborygenów. Ale gadają,że suweren wszystko może.

  184. 15:28 Nie chcę Ciebie Stasię alarmować, ale wczoraj widziałem pod filmem o Stettinie wpis po niemiecku – odbijemy kiedy wybije godzina, w jeden tydzień (Woche)…

  185. tejot
    5 kwietnia o godz. 12:02

    „Wybuch atomowy nie jest analogiczny ze zderzeniem skrzydła samolotu z brzozą”.

    A kto tak uważa? Polemizujesz ze mną, czy ze sobą? Jednak obu przypadkach mamy działanie sił fizycznych, które można wyliczyć i pokazać jaki będzie skutek.

    „Otóż symulacja może zilustrować, wyłącznie zilustrować wyobrażenia jej twórców o katastrofie”.

    Mylisz tejot symulację z wizualizacją. Wizualizację zaprezentowała jedna z rosyjskich stacji telewizyjnych z Moskwy wieczorem 10 kwietnia 2010. Materiał zrobiony został przez dziennikarzy na podstawie gorących zeznań świadków i zaprezentowany w rosyjskiej TV tylko raz (później już „zarządzano” katastrofą) i pokazywał rozpad samolotu jeszcze w powietrzu. To był przykład wizualizacji. Natomiast komputerowa symulacja 3D ostatniej fazy lotu będzie zrobiona (obliczona) na podstawie różnych wiarygodnych danych fizycznych. Czekaj cierpliwie.

    A jeśli chodzi o brzozę, każdy niepiśmienny wieśniak umie odróżnić przecięcie (ucięcie) pnia drzewa piłą od jego przełomu. A ty masz z tym problem.

    Zauważ więc, że kontakt skrzydła poruszającego się 275 km/h z brzozą o średnicy 40 cm trwa mniej niż 1/100 sekundy i jest to siła dynamiczna działający w określonych punktach, a nie na całe drzewo (jak w przypadku wiatru i przełomu). Dlatego brzoza powinna być przecięta, nie przełamana. A jest przełamana, jak widać na zdjęciach.
    Jeśli w to wątpisz, to są jeszcze inne fakty przeczące kontaktowi samolotu z brzozą. W sumie daje one pewność.
    https://upload.wikimedia.org/wikipedia/commons/c/c2/Tree_of_Polish_Air_Force_Tu-154_crash_%28MAK_report%29.jpg

    1/ Części samolotu znajdowano 60 metrów przed brzozą.

    2/ Analiza systemów FMS ― Flight Management System (pierwszego i drugiego pilota) firmy Avionics wskazuje zgodnie, że w rejonie brzozy samolot był na wysokości barometrycznej 36.5 m w stosunku do poziomu pasa RWY26. Brzoza (rosła na terenie obniżonym w stosunku do poziomu pasa o 5 m) miała być przecięta na wysokości 6, 66 m. FMS zbierał dane lotu, w tym o wysokości, z GPS i wysokościomierzy barycznych wówczas jeszcze nie uszkodzonych.

    3/ Drobny element, metalowy samolotu, który widzisz na zdjęciu miedzy gałęziami brzozy mógł spaść tylko z większej wysokości. Opór powietrza w czasie dłuższego lotu na tyle wyhamował jego szybkość, że mógł utkwić między gałęziami. Gdyby spadał z wysokości kilku metrów to mając podobną szybkość początkową jak samolot (275 km/h), przeciąłby te gałęzie i nie miałby okazji zawisnąć między nimi. Takich elementów, które utkwiły między gałęziami jest dużo więcej, pokazują to liczne fotografie.

    4/ „Eksperymenty w tunelu aerodynamicznym przeprowadzone w Instytucie Lotnictwa pokazały, że utrata siły nośnej między 4.8 proc. a 8.7 proc. z powodu utraty końcówki lewego skrzydła, nie musi zakończyć się przechyleniem w lewą stronę. Piloci nawet w przypadku kąta natarcia do 11.5 stopni mogą w pełni zrównoważyć moment przechyłu spowodowany taką utratą poprzez wprowadzenie prawego ślizgu bocznego o wartości około 7 stopni (mówiąc inaczej ― tak zmieniając konfigurację samolotu, że lewe skrzydło zostanie wysunięte do przodu)”. Nie mogło to się jednak załodze udać, choć próbowała, bo prócz końcówki lewego skrzydła uszkodzone zostały klapy i sloty części skrzydła bliżej kadłuba (znalezione je później przed ulicą Kutuzowa), co spowodowało utratę siły nośnej aż o 16-20 proc. i kontynuacją przechyłu i gwałtownym spadkiem wysokości. I samolot zderzył się z ziemią.

    Żeby udowodnić, że samolot stracił skrzydło na brzozie musiałbyś Tejot zmienić prawa fizyki „mocą własną i godnością osobistą”. Nie wątpię, że będziesz próbował. 🙂

  186. ozzy
    5 kwietnia o godz. 15:26

    „Ilez mozna z ta brzoza smolenska? Paranoja”.

    Traktuj to jako test na logike i IQ. Będzie ci łatwiej.

  187. Panie Rossi,

    niech Pan te logike i IQ na wierzbie zawiesi raczej, ku chwale Pana

  188. Ponoć co komunistyczne to kradzione. Więc kierowani przykazaniem nie kradnij, katolicy zwrócą zgodnie ze swoją naturą Breslau i Stettin. Bo kradzione nie tuczy. Tak sobie myślę,że po czynach ich poznacie.

  189. Bar Norte
    5 kwietnia o godz. 14:06

    „Dziś na Nowogrodzkiej pewnie szampany strzelają na wieść o przedłużeniu „brexitu”.

    Poprawnie to jednak napisałbym „breksitu”, ale „się nie wtrancam”. 🙂

    Ale może Bar Norte jest i inna okazja do szampana? Jak dramatycznie skraży się tyg. Polityka „Joe Biden oskarżony o molestowanie. Czy to zatrzyma jego start w wyborach”? Co więcej, „Niektórzy konkurenci Bidena do nominacji prezydenckiej, jak Bernie Sanders i Kamala Harris, też mają kłopoty, bo ich współpracownicy dopuścili się podobnych czynów”.

    Lewica szermująca hasłem wszystko jest dozwolone co wam przyjdzie do głowy, wypuściła kiedyś w formie tamy bumerang etyczny, który zatoczył koło i jako Me#Too zdzielił ich w głowę. 🙂

    Tak to jest, gdy siły polityczne chcą zdekonstruować tradycyjną moralność i wchodząc w buty religii tworzyć swoją własną, niby uniwersalną i ulepszoną. Czy lewica powinna udawać „religię”? Amerykańska lewica powinna pamiętać po ktorej stronie stała w czasie wojny secesyjnej. Oczywiśćie po stronie posiadaczy niewolników.

  190. ozzy
    5 kwietnia o godz. 15:51

    Panie Ozzy, wiem że to Pana drażni, ale przeszłości się nie zmieni. Prędzej czy później za wszystko trzeba zapłacić.

  191. Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 15:39

    Analiza systemów FMS ― Flight Management System (pierwszego i drugiego pilota) firmy Avionics wskazuje zgodnie, że w rejonie brzozy samolot był na wysokości barometrycznej 36.5 m w stosunku do poziomu pasa RWY26.

    Co samolot robił na tej wysokości, skoro wg jednego z poprzednich wpisów, piloci podjęli decyzję i odeszli na wysokości 100 metrów nad poziomem pasa?

  192. satrustequi
    5 kwietnia o godz. 12:50

    „Zamówienia na miał węglowy za seks …”.

    Leszek Miller miał rację, nie ważne jak mężczyzna zaczyna, ważne jak kończy.
    Jurny Stefan zaczynał dobrze, kończy źle. Co ta Platforma robi z ludźmi?

  193. Roz bucały się, brzozy płaczące 🙁

  194. Mauro Rossi

    Nie doszło jak zauważam do spolszenia owego „xitu”. Na to pewnie przyjdzie pora przy „poleksicie.”

    Nie sądzę też by na Nowogrodzkiej problemy „bumerangów etycznych”, jak to ujmujesz budziły jakieś ożywienie czy euforię.
    Jak zauważyłem Nowogrodzka ma do rzeczywistości politycznej podejście praktyczne co objawia się tym, że podrzuca czasem nawiedzonej częsci swych wyborców jak psu kosć owe „bumerangi etyczne” by ich czymś bezproduktywnym w sensie intelektualnym zająć.
    Tym bardziej, że z perspektywy RP nie ma różnicy kto formalnie rządzi w USA bo priorytety polityczne tego kraju są niezmienne.

  195. Panie Rossi,

    nie drazni mnie; prawda jest ze przeszlosci nie zmieni zadna sila i ze ” z zywymi trzeba isc” ale czy to jest odpowiednie forum, by na tym misz masz passentowym blogu prowadzic nieskonczone spory?

  196. hetajr
    5 kwietnia o godz. 16:11
    Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 15:39

    „Analiza systemów FMS ― Flight Management System (pierwszego i drugiego pilota) firmy Avionics wskazuje zgodnie, że w rejonie brzozy samolot był na wysokości barometrycznej 36.5 m w stosunku do poziomu pasa RWY26”.

    „Co samolot robił na tej wysokości, skoro wg jednego z poprzednich wpisów, piloci podjęli decyzję i odeszli na wysokości 100 metrów nad poziomem pasa”?

    Efekt bezwładności. Samolot odchodzi po torze parabolicznym, zanim zacznie się wznosić musi się jeszcze obniżyć. Po drugie, komunikat lotniskowej kontroli lotów „posadka dopałnitielno” wskazuję, że załoga na wysokości decyzji (w tym przypadku 100 metrach) decyduje, najpóźniej 1000 metrów przed początkiem pasa, ląduje czy odchodzi. Mimo odejścia w automacie i ustawienia 85 proc. mocy silników samolot obniżył się do 36,5 wysokości barometrycznej, czyli prawidłowo, zgodnie z dokumentacją Tu154M. W okolicach lotniska najwyższe drzewa miał 14-16 metrow. W rejonie brzozy (ok. 850 przed progiem pasa) już zaczął się wznosić, kiedy pojawiły się pierwsze kłopoty.

  197. Najważniejsze że „państwo zdało egzamin”. Z oceną celującą.

  198. @Mauro,
    nie wymadrzaj sie tak, bo IQ to moj kot ma wyzsze. Potrafi zauwazyc roznice pomiedzy samolotem a parowka.

  199. @

    Obowiązująca stawka na Nowogrodzkiej : 50,000 kesz w kopercie

    Kieruję sprawę do sądu przeciwko Bogdanowi Święczkowskiemu.

    Mam dość powtarzania przez prokuraturę łgarstw, że pełnomocnicy Geralda Birgfellnera przedłużają postępowanie i nie zapewnili (pomimo rzekomego obowiązku) tłumaczenia dokumentów. Wczoraj zaatakował mnie o to Zbigniew Ziobro, a dzisiaj jeszcze ostrzej w Sejmie zaatakował mnie Bogdan Święczkowski. Kieruję sprawę do sądu z żądaniem przez niego zapłaty na WOŚP 50 tysięcy złotych oraz 7-krotnego płatnego opublikowania w „Gazecie Wyborczej”, Newsweek, TVN24, Na Temat, Onet.pl, Wp. pl, Interia.pl, Radio Zet, RMF-FM przeprosin o treści:

    „Bogdan Święczkowski przeprasza mec. R**ana Giertycha za bezpodstawne naruszanie jego dobrego imienia poprzez podważanie w dniu 4 kwietnia 2019 roku w Sejmie RP jego profesjonalizmu zawodowego.”

    Nie dodaję funkcji pana Święczkowskiego, bo oczywiste jest, że w chwili publikacji będzie ją pełnił ktoś inny.

    R Giertych

    Pan Święczkowski może przynieść pieniądze do Jurka Owsiaka w kopercie. Jak będzie kolejny raz na Nowogrodzkiej, to może się zapytać pana Kaczyńskiego, a ten z pewnością upewni go, że 50 tysięcy mieści się w kopercie. W takim przypadku prosiłbym Jurka Owsiaka o to, aby zanim wystawi pokwitowanie uważnie przeliczył gotówkę.

  200. Bar Norte
    5 kwietnia o godz. 16:21

    „Mauro Rossi Nie doszło jak zauważam do spolszenia owego „xitu”. Na to pewnie przyjdzie pora przy „poleksicie”.

    Nie ideologizuj kwestii językowej. W języku polskim jest ogólna zasada pisowni wynikająca z faktu, że litery x nie ma w polskim alfabecie. Jeśli obce słowo używane w naszym języku zawiera literę nie występującą w naszym alfabecie, ale jest w mianowniku (jak brexit), to nie ma problemu. Czyli brexit jak najbardziej jest w porządku. Jednak gdy używamy odmiany fleksyjnej (przez przypadki) to należy słowo spolszczyć. Dlatego jeśli mamy np. miejscownik to poprawnie będzie: poleksicie. Literę x zastępuje się dwiema głoskami (ks).

  201. jakub01
    5 kwietnia o godz. 16:44

    To gratuluję kota.
    Koty. Wszystkie koty są miłe.

  202. Roz bucała się dziewczyna ma.

  203. Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 16:29

    Mimo odejścia w automacie i ustawienia 85 proc. mocy silników samolot obniżył się do 36,5 wysokości barometrycznej, czyli prawidłowo, zgodnie z dokumentacją Tu154M.

    Dziękuję za odpowiedź, jeszcze jedno pytanie.

    Skąd przekonanie o poprawności odczytu wysokości z wysokościomierza barycznego jeżeli ze stenogramu rozmów w kokpicie wynika, że został on przestawiony w celu wyeliminowania uciążliwego komunikatu TAWS (czyli podawał zawyżone dane)?

    P.S. „Ugięcie” 60 m to chyba rekord godny księgi Guinnessa?

  204. @Is42,
    kto woli dywagowac o scietej brzozie sprzed( ilu to juz? 8 -10?)lat zamiast o krzaku zywej forsycji tego zywot musi byc dosc marny.
    Masz racje, kazdy powinien miec swoj zielony kacik. Kto go nie ma ten ubogi duchem. Pozdrawiam serdecznie figowo-migdalowo i cytrusowo, bo to u mnie na wiosne.

  205. Mauro Rossi

    To się nie sprawdza np w odniesieniu do legendarnego proszku do prania „Ixi”.

    Natomiast tzw „spolszczenie” w językoznawstwie nie ma nic wspólnego z ideologią.

  206. @Mauro,
    oj nie wszystkie.Kocury to rewolwerowcy i bandyci. Jeden z nich probuje przejac teren moich dzikich kotow, ktorymi sie opiekuje.Z dobrym skutkiem, bo mlody kocurek nie daje mu rady i nie jest w stanie upilnowac kocicy i jej mlodych.Wczoraj sie okocila, a dzis juz caly miot zostal zagryziony przez obcego, silniejszego kocura. Nie ma zmiluj sie w doborze.

  207. Dla zasady. Giertych powinien o ile się zna na rachunkowości powinien potwierdzić wiarygodność tzw.refaktury kopią deklaracji VAT-7 za miesiąc czerwiec 2018 r. oraz odpisem z JPK o zakupach i sprzedaży za ten okres rozliczeniowy. W celu tzw.krzyżowego sprawdzenia obrotów podmiotu. Tylko księgowe ujęcie rozliczenia potwierdza rzeczywisty obrót. Za czym idzie obowiązek zapłaty podatku VAT do 25 lipca za czerwiec w wysokości wynikającej z deklaracji. Tak sobie myślę,że tylko solidny podatnik ma prawo do ochrony państwa przed pazernymi tzw.zwykłymi posłami. Brak zapłaty VAT pozbawia ochrony. Drugi mecenas przyznał,że nie zna się na księgowości bo jest kryminalistą. Co nie wyklucza sprawy karno-skarbowej dla Austriaka a wtedy wiedza mecenasa zostanie spożytkowana. A wystarczyło pomyśleć przed donosem. Mecenasi nadepnęli na grabie.

  208. – – –
    Testy na logiki i ich wyniki:
    a/ logika logika
    b/ logika idioty
    c/ logika psychopaty…
    ad libitum.
    Logika jak brzoza, rośnie gdzie popadnie; gdzie tam z licznymi logikami mierzyć się poszyciom aeroplanów.

    @ ozzy: widzenie malogiczne (magiczno-logiczne) to jest jak widzenie matkiboskiej w brudnej plamie na szybie – bez mydła nie razbieriosz.
    – – –
    @ IS42
    Również pozdrawiam, niestety forsycja w mojej okolicy zredukowana do ca 1,2 – 157 m fi. Taktyka na powstrzymanie żółtego.

  209. Prezes NIK: co jest ważniejsze ratowanie życia czy strzelnice w powiatach. Co jest ważniejsze budowa kościołów czy placówek zdrowia. Co jest ważniejsze… można mnożyć. Chory ma gdzieś straszenie Putinem skoro ma SOR na miejscu. Tak sobie myślę o kwadraturze państwa świeckiego w czasach katolickich rządów.

  210. Skoro o kotach – podobno dlatego przynoszą mysz człowiekowi swojemu, żeby pokazać że da się. Wiedzą że nie jesteśmy mocni w łapaniu mysz, a to ich zdaniem podstawowa umiejętność życiowa.

  211. W łapaniu myszy – dopełniacz l.mn., pardon.

  212. satrustequi
    5 kwietnia o godz. 18:35
    Owszem ale kot ma jeszcze inne cele.Czlowiek ma przypilnowac pokotu i nie dac go zjesc innym zwierzetom an tez sam sie do niego dobrac.Ma tez zrozumiec, ze kot broni domu przed napastnikami.Jesli zlowionych myszy jest dwie lub wiecej, to jedna czlowiek moze sie poczestowac. Jesli czlowiek wyrzuca efekt polowania kot uznaje go za durnia i przestaje znosic myszy okazujac przy kazdej okazji swoje lekcewaenie.

  213. @P.S
    Pies ma pana, kot swojego czlowieka.

  214. Koty zakładają z ludźmi związki bardziej partnerskie niż psy, które uznają zwierzchnią rolę człowieka.

  215. Poza tym koty bywa porzucają ludzi, dziczeją – wybierają wolność, psy nie.

  216. @ Czlowiek nie mysli ale przemysliwa. Mysli to pies. Kot knuje.

  217. Jeszcze chwila i będzie o kuwetach.
    Fascynujace, Dżdżykulsą, drapu drapu.

  218. Koty bardzo kochaja swojego ludzia o ile ma on pojecie o kotach.Namietna milosc bez pojecia o naturze zwierzecia (jakiegokolwiek) to forma znecania sie.

  219. Pissdziele tęsknią za Janowem ? Lepiej późno niż wcale 😉

  220. @Adam 100
    a co cie tak boli w tej drobnej wymianie uwag ? Twoje wpisy sa tak bardzo na temat? Takie niezwykle merytoryczne?Nie masz monopolu na zarty. A zreszta mozesz przewinac, palec cie nie rozboli.

  221. 19:07 Imho człowiek nawet najlepszy przegrywa u kota z kotami, pies zaś bardziej miłuje człowieka niż swoich.

  222. jakub01
    5 kwietnia o godz. 19:12
    … drobnej wymianie uwag ? 🙂

    Nie mogę robić uwag ? Nawet drobnych? Żarty sobie stroisz ?

  223. @Adam 100,
    jasne,ze mozesz i niczyjego zezwolenia na blogu nie potrzebujesz.Odnioslam tylko wrazenie, ze masz cos przeciwko moim uwagom.

  224. @

    Precz z Kaczorem dyktatorem!
    14 636 medlemmar
    Opozycja Przeciw Rządom PIS
    11 007 medlemmar

    ” Wstyd mi, że łgarz jest premierem Polski”- mówi były premier Włodzimierz Cimoszewicz.
    Sojusz Lewicy Demokratycznej – Koalicja Europejska

    – Pan Morawiecki pozwolił sobie na niewybredne żarty pod moim adresem. W ten sposób dopuścił się łgarstwa. (…) Dopóty, dopóki on mnie publicznie nie przeprosi, będę go nazywał łgarzem – powiedział w „Polityce na Ostro” w Polsat News były premier Wlodzimierz Cimoszewicz.

    Odniósł się w ten sposób do słów Mateusza Morawieckiego, który nawiązał do doniesień medialnych ws. leśniczówki b. szefa rządu. Włodzimierz Cimoszewicz poinformował, że wyprowadzka była uzgadniana z nadleśnictwem. – Bardzo niewygodny dla mnie i kosztowny demontaż boazerii i centralnego ogrzewania nastąpił na wyraźną prośbę nadleśnictwa. Potwierdzają to dokumenty z nadleśnictwa – podkreślił.

    – Pan Morawiecki nie wyciągnął żadnych wniosków z takiej wpadki sprzed jakiegoś czasu, kiedy stwierdził, podążając za plotkami, że na pewnym ze zdjęć znajdowała się Małgorzata Gersdorf, jako studentka, z Edwardem Gierkiem, mimo że to była nieprawda – powiedział były premier.

    Zdaniem Cimoszewicza, Morawiecki się wtedy „skompromitował”. – Dlatego, że ja sobie nie wyobrażam, jako były premier, że premier podaje tego typu rzeczy bez sprawdzenia – ocenił.

    Były szef rządu powiedział, że podejmie kroki prawne wobec „Gazety Polskiej” i telewizji publicznej. – Pozwy są w drodze do sądu (…) Dopuszczono się kryminalnego sfabrykowania informacji – dodał.

  225. Bajania Rossiego o tak samo łatwym i dostępnym symulowaniu katastrof samolotowych
    jak wybuchów atomowych

    Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 15:39
    tejot
    5 kwietnia o godz. 12:02
    „Wybuch atomowy nie jest analogiczny ze zderzeniem skrzydła samolotu z brzozą”.
    A kto tak uważa? Polemizujesz ze mną, czy ze sobą? Jednak obu przypadkach mamy działanie sił fizycznych, które można wyliczyć i pokazać jaki będzie skutek.
    „Otóż symulacja może zilustrować, wyłącznie zilustrować wyobrażenia jej twórców o katastrofie”.
    Mylisz tejot symulację z wizualizacją. Wizualizację zaprezentowała jedna z rosyjskich stacji telewizyjnych z Moskwy wieczorem 10 kwietnia 2010. Materiał zrobiony został przez dziennikarzy na podstawie gorących zeznań świadków i zaprezentowany w rosyjskiej TV tylko raz (później już „zarządzano” katastrofą) i pokazywał rozpad samolotu jeszcze w powietrzu. To był przykład wizualizacji. Natomiast komputerowa symulacja 3D ostatniej fazy lotu będzie zrobiona (obliczona) na podstawie różnych wiarygodnych danych fizycznych. Czekaj cierpliwie.

    Mój komentarz
    Rossi, wybuch atomowy w porównaniu z katastrofą samolotowa, to prościzna dla komputera. Każdy wybuch jest taki sam mniej więcej, ponieważ energia wyzwolona podczas wybuchu i jej rozprzestrzenianie się w atmosferze nad ziemią są stosunkowo łatwe do policzenia.

    Jeśli chodzi o katastrofy samolotowe, to każda katastrofa jest inna i każda ma tyle zmiennych, że powstaje problem, czy komputer je przełknie i jak zadać je komputerowi, jaką wartość wyjściową im przypisać. To człowiek decyduje o tym, a nie komputer.

    Nie znamy w obu przypadkach, jak piszesz, „działania sił fizycznych, które można wyliczyć i pokazać jaki będzie skutek”. Znamy te siły tylko w pierwszym przypadku – wybuchu jądrowego.
    W przypadku wybuchu jądrowego siły występujące w strefie wybuchu są wystarczająco znane by zasymulować prawidłowo wybuch.

    W przypadku katastrofy samolotowej, która jest bardzo złożonym zdarzeniem, siły te, ich układ i wartości, konkretne odkształcenia w konkretnych miejscach konstrukcji oraz dokładny przebieg niszczenia tak złożonej konstrukcji jak samolot, są nieznane, mogą być wyspekulowane, ale spekulacja, to nie jest konkret, z którego komputer miałby wyliczyć, jak sugerują naiwnemu ludowi eksperci smoleńscy i Rossi, „prawdziwy” przebieg katastrofy w Smoleńsku.

    Liczą się fakty. Fakty zostały zarejestrowane w czarnych skrzynkach. Każda symulacja musi być zgodna z faktami.

    Katastrofa smoleńska była typowym przypadkiem katastrofy CFIT jeśli chodzi o przyczyny, lecz była nietypowa, jeśli chodzi o ułożenie samolotu podczas zderzenia z ziemią.

    W tym rzecz, ze eksperci smoleńscy jak dotychczas przedstawiali symulacje oparte na swoim widzi mi się, a nie na faktach i wmawiają szerokiej widowni, że ich symulacje tylko dlatego, że są komputerowe, dowodzą jednego – ruski i polski raport o katastrofie w Smoleńsku są sfałszowane. Samolot leciał dostatecznie wysoko by odejść na drugi krąg, wybuchy zostały na taśmie nagrywającej skasowane, komunikaty TAWS wstawione na taśmę, okrzyk „k..wa” w kokpicie został po zamachu wielowybuchowym wgrany na taśmę z kokpitu przez ruskich, itd. Tak interpretują specjaliści smoleńscy swoje symulacje.

    Raporty z badania przyczyn katastrofy smoleńskiej są oparte na faktach. Eksperci smoleńscy nie zaprzeczają temu wprost lecz pośrednio, pobocznie krzyczą jak Macierewicz, że wszyscy wiedzą, że oba raporty to stek kłamstw. Co ma nazwanie raportu z katastrofy smoleńskiej stekiem kłamstw z symulacją komputerową?

    Jak dotychczas żadne oficjalne gremium smoleńskie Macierewicza (zespół sejmowy oraz podkomisja d/s katastrofy smoleńskiej) nie zawiadomiły prokuratury, premiera, prezydenta, Komisji Europejskiej, organizacji międzynarodowych lotniczych o tym, że oba raporty o katastrofie smoleńskiej zostały spreparowane i są fałszywie przedstawiane jako raporty zgodne z wytycznymi Międzynarodowej Organizacji Lotnictwa Cywilnego ICAO. Ani słowa o tym, ani karteluszka do odpowiednich władz od ekspertów smoleńskich z zawiadomieniem o wybuchowym zamordowaniu prezydenta RP w Smoleńsku.

    Raporty i symulacje ekspertów smoleńskich są oparte na wymyślonych faktach, na danych wykoncypowanych, wziętych z kapelusza, jak np. współrzędne brzozy Bodina (sterty śmieci) wykrytej na zdjęciach satelitarnych przez eksperta zespołu parlamentarnego Macierewicza.

    Symulacje ekspertów smoleńskich w ogóle nie uwzględniają faktów zarejestrowanych w czarnych skrzynkach, biorą pod uwagę natomiast fakty wymyślone, parametry nadmuchane, własności wyobrażone.

    Przykładem jest wrzawa jaką eksperci podnieśli wokół rzekomego ukrycia przez Millera zdarzenia TAWS 38, pomijając tak jaskrawo mówiące o locie Tu-154M w Smoleńsku, tuż przed rozbiciem się samolotu, komunikaty systemu TAWS – terrain ahead, pull up, pull up. Te słowa wygenerowane przez system ostrzegawczy samolotu są pomijane, traktowane przez smoleńskich speców, jakby ich nie było. Nie są to takie sobie słowa zachęty. Są to alarmy wygenerowane (kilkakrotnie!) na podstawie analizy parametrów lotu dokonanej przez system TAWS (USA) i stwierdzenia (policzenia) przez system, że dalsze zniżanie się samolotu grozi katastrofą. System ten kazał załodze natychmiast wykonać odejście. To był obowiązek załogi. Po to wymyślono ten system i zainstalowaniu w samolocie Tu-154M.
    Załoga tego nie wykonała.

    Dlaczego? Dlatego, że ci którzy byli w kokpicie, uważali, że damy radę, zniżamy się dalej jak postanowiliśmy („siadaj śmiało, zmieścisz się”) mimo głośnych apeli systemu TAWS, które nakazywały natychmiastowe odejście od zniżania.

    Tutaj żadna symulacja nie zmieni faktów. Samolot zniżył się za bardzo, dużo poniżej dozwolonych 100 m nad poziomem pasa, w gęstej mgle, zniżał się ze zbyt dużą szybkością i po okrzyku „k..a” zarejestrowanym w czarnej skrzynce zahaczał o kolejne drzewa, w tym o brzozę na działce Bodina. Tych faktów żadna symulacja nie zniweczy. Nawet taka z użyciem Artificial Intelligence, dokonana pod patronatem prof. Biniendy.

    Jeszcze jedna sprawa.
    Symulanci smoleńscy pomijają tak jednoznaczny fakt przeczący wybuchom w samolocie, jak krzyki ludzi wewnątrz samolotu nagrane za pośrednictwem mikrofonu w kokpicie, poczynając od k..a mac. Krzyki trwały do końca. W nagraniu nie ma ani jednego „buch”, ani „bach”, a są krzyki, które są znacznie słabsze od wybuchów. Jeśli wybuchy by były, to musiały być nagrane. Innej możliwości nie ma. Żadna symulacja tego nie zlikwiduje.
    Pzdr, TJ

  226. Człowiek jest niedoskonały, wzajemne wytykanie pojedynczych słabości z pominięciem zalet jest uznawane za nieproduktywną formę komunikacji. Jakoś w polityce to się nie przyjęło, bo w związkach, w pracy to już abecadło.

  227. satrustequi
    5 kwietnia o godz. 19:16
    Porownywanie psa z kotem moze byc wylacznie zartobliwe, bo to dwa rozne gatunki drapieznikow. Pies jest zwierzeciem stadnym i czlowiek jest namiastka przewodnika stada, ktore w naturze jest scisle hieratyczne.
    Kot to indywidualista, poluje samotnie, jest zwierzeciem silnie zwiazanym z terytorium i ceni nade wszystko rutyne, bo to zapewnia mu poczucie bezpieczenstwa. Kazda zmiana w terenie i trybie zycia moze go kosztowac zycie, jako, ze nie ma innych czlonkow stada, ktorzy chroniliby i ostrzegali przed niebezpieczenstwem. Pies jest zwierzeciem udomowionym, kot nie. Nie oznacza to, ze nie kocha albo mniej kocha czlowieka niz pies. Inaczej to okazuje i cierpi nie mniej w wypadku rozstania. Jednak nie moze postepowac wbrew wlasnym instynktom a te czesto koliduja z postepowaniem czlowieka, ktory kociej natury zwyczajnie nie rozumie. Nie kazdy kto ma kota czy psa ma pojecie o naturze swojego zwierzaka. Niewiedza jest przerazajaca choc ludziom wydaje sie, ze wiedza wszystko o tych zwierzetach, bo sa tak pospolite.
    Skutki tej niewiedzy sa fatalne dla obu stron.

  228. @

    „Kontrakt społeczny dla nauczycieli”. Co Beata Szydło proponuje, by powstrzymać strajk?

    http://wyborcza.pl/7,75398,24620795,kontrakt-spoleczny-dla-nauczycieli-co-beata-szydlo-proponuje.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.1-L.1.duzy

    Hun-wuj05.04.2019,
    Szydło jak zwykle konfabuluje. Kaczor pewnie dokonał kalkulacji że lepiej rozdawać kiełbasę wyborczą
    tam gdzie są jego wyborcy.Nauczyciele muszą strajkować do skutku !!!!!

  229. @

    Ciekawy wpis

    Ewa Siedlecka:

    Generał Pułaski był kobietą – to najnowsze odkrycie dokonane na podstawie wieloletnich badań szkieletu gen. Kazimierza Pułaskiego, bohatera Polski i USA, a ogłoszone właśnie w „Journal of Forensic Anthropology”. Szkielet Pułaskiego odnaleziono w Savannah, podczas badań archeologicznych w 1996 r. Grób był sygnowany jego nazwiskiem, ale wątpliwości wzbudził fakt, że odkryte szczątki wyglądały na kobiece. To, że był to gen. Pułaski, potwierdzono w 2015 r. porównaniem materiału genetycznego szkieletu z DNA jego rodziny

  230. „Był statury niskiej, chuderlawy, szczupły w sobie, mowy prędkiej i chodu takiego. Był wielce wstrzemięźliwy tak od pijaństwa jak od kobiet. Zabawy jego najmilsze były w czasie od nieprzyjaciela wolnym ćwiczyć się w strzelaniu z ręcznej broni, pasować się z kim tęgim, na koniu różnych sztuk dokazywać, a w karty grać po całych nocach. Nic go bardziej nie bawiło jak utarczki z Moskalami.” – o Pułaskim.

    Ale wąsa miał, więc LGBT śmiało mogą Go ponieść na sztandarach!

  231. O tu tu tu, zaskoczył !

  232. Ewidentna ikona światowa dla ruchu. Bardzo się cieszę.

  233. Jak powiedział wielki Deng Xiaoping: Ten kot jest socjalistyczny, który lepiej myszy łowi

  234. @

    Tomasz Lis:

    Zajrzyjcie do portfeli. Przez moment, przez nieuwagę, pomyślicie, że są tam pieniądze, które zarobiliście swoją pracą.

    Otóż nie, to wszystko „Jarkowe”, to prezenty od niego, bo państwo jako i wszystkie pieniądze są jego.

    Sułtanat postPRL- owski.

    Ośmiornica PiS</strong

  235. @ Tomasz Lis w tym cytacie prowadzi charakterystyczną dla środowiska obronę okopów Św. Trójcy. Wielki Kaczorek z Panem Premierem Morawieckim potrafił wynieść Kraj do standardów europejskich via vat zebrany (powiedziałbym – jeśli państwo nie potrafi zebrać vatu, to nie mamy państwa). Ludzie dostają to co zarobili, jak w Europie odbywa się to nie tylko via pensje lecz zwroty podatków=transfery społeczne. I jest to o wiele większe i mądrzejsze niż uchwalona niegdyś jednomyślnie przez polskich polityków „ulga internetowa” he he he

  236. Nowa aferka finansowo-menadżersko-polityczna
    M. senior nie zapłacił za wykonany remont siedziby jego partii w Warszawie.
    Co jest charakterystyczne, to postępowanie pana M. – identyczne jak upełnomocnionego przez spółkę srebrna szeregowego posła-menadżera w negocjacjach o zapłatę za zamówione prace przygotowawcze do budowy wież 2K w Warszawie.
    Oba przypadki są łudząco podobne.
    Wykonawca wystawił fakturę, a zleceniodawca się wymiguje od zapłaty w sposób nie licujący z jego pozycją, autorytetem i kompetencjami menadżerskimi.
    W obu przypadkach zleceniodawcom uderzyła soda do głowy i uważają, że będąc na takiej pozycji, na jakiej są, mogą wszystko. Wszystko prawnie i sprawiedliwie.
    Pzdr, TJ

  237. Ben
    5 kwietnia o godz. 13:11
    Choćby książka „strach”.
    Opisany pogrom kielecki był jedynym w Polsce po wojnie. Nigdzie nie czytałem informacji o jaki,s napaściach na żydów. Pan Gross tak się bał, że jawnie działał na uniwersytecie warszawskim w grupie tzw komandosów.
    Do czołowych przedstawicieli komandosów należeli: Teresa Bogucka, Irena Grudzińska, Irena Lasota, Barbara Toruńczyk, Seweryn Blumsztajn, Józef Dajczgewand, Wiktor Górecki, Jan Gross, Jan Lityński, Adam Michnik, Eugeniusz Smolar i Henryk Szlajfer. Grupę tę wspierało kilku asystentów pracujących wówczas na Uniwersytecie Warszawskim, m.in.: Nina Smolar, Jadwiga Staniszkis, Jakub Karpiński, Waldemar Kuczyński i Aleksander Smolar, a jej przywódcami ideowymi byli Jacek Kuroń i Karol Modzelewski,
    Widzisz jasno, że w tej grupie przeważali żydzi. Oni byli przywódcami duchowymi warszawskiej młodzieży uniwersyteckiej (osobiście znała go moja koleżanka i podziwiała)
    Zaręczam ci, że wcale się nie bał. Komandosi odegrali główną rolę w organizowaniu protestów przeciwko podjętej w styczniu 1968 roku przez współpracowników Władysława Gomułki „Wiesława” decyzji o zdjęciu z afisza Teatru Narodowego w Warszawie inscenizacji Dziadów Adama Mickiewicza w reżyserii Kazimierza Dejmka.
    Dla wyjaśnienia „komandosi nie sprzeciwiali się komunizmowi, ale pragnęli by ten rzeczywiście wprowadzono w życie. Demaskowali intelektualną miałkość partyjnych aparatczyków. Stali się dla gomułkowskiej ekipy prawdziwym cierniem w boku.
    Znam dobrze ten czas,, bowiem studiowałem wtedy na politechnice w Warszawie i znałem kolegów i koleżanki z UW a one znały ” komandosów”
    którzy im bardzo imponowali. Oni zupełnie się ie bali i mieli wręcz poparcie polskich kolegów i koleżanek. Własne strajk 68 roku na powstał w obronie Komandosów. (W okresie Marca ’68 niemal wszyscy komandosi zostali aresztowani)
    Nie znacie prawdziwej historii i dajecie się wprowadzać w maliny politykom,

  238. Czekam na mord – errację. Łaj?

  239. @tejot
    Ależ Rossi ma taką robotę, więc musi bajac. Gdybyś musiał oddać dziecko do drogiej szkoły ( a nie takiej którą zdemolowała Zalewska), gdybyś musiał spłacać mieszkanie, na które wziąłeś pożyczkę, gdybyś miał furę , która zużywa 7 itrów na 100 km, gdybyś chciał wyskoczyć na narty do Austrii lub popływać sobie w Saint Tropez, gdybys..to byś ja Rossi też opowiadał, że samolot to parówka albo puszka po heinekenie. Rossi to realista a Ty czepiasz się jakichś nieistotnych didaskalii

  240. Pośród lawiny bałwaństw, pospolitej głupoty i zwyczajnego chamstwa – jedna myśl ma odwieczny sens: za wszystko w życiu trzeba zapłacić.
    O czym, prędzej, czy później, przekona się każdy.

  241. Pies jest zwierzeciem stadnym i czlowiek jest namiastka przewodnika stada, ktore w naturze jest scisle hieratyczne.

    Uff, Oborowa bierze się za obce słówka 🙄

    hieratyczny = pełen patosu, podniosły (np. hieratyczna forma dzieła), majestatyczny, pełen wzniosłości, namaszczony…

  242. https://nczas.com/2019/03/24/to-sie-naprawde-dzieje-tak-wyglada-francuska-edukacja-seksualna-chcesz-to-zafundowac-swoim-dzieciom-szokujace-zdjecia/?fbclid=IwAR0x-6OJLRKmwjkWPPm_MaWwtvGejDmVtN26lk2F-5ZUK5fqmiOejXWMZSQ

    Nasz blogowy; Lewy; tego ich nie nauczał on uczył dzieci niedorozwinięte
    czyli debile.
    A wiadomo czym skorupka za młodu nasiąknie tym na starość cuchnie.

  243. O tej porze najlepiej się czyta POLITYKĘ przy muzyce z radia VICTORIA.
    Czapski wciąż odkrywany (strony 92 i 93)
    „Osadzeni w Griazowcu ludzie – około 400 oficerów – tylko przypadkiem nie znaleźli się wśród ponad 20 ys. Polaków zamordowanych w Katyniu. Nie wiadomo, dlaczego wybrano akurat ich. Czapski zadawał sobie to pytanie do końca życia”
    Pasjonująca historia niezwykłego człowieka, i jak przypadki chodzą po ludziach, ale o tym radzę przeczytać
    Kto nie zastanawiał się dlaczego Rosjanie zamordowali Polaków i dlaczego przeprowadzili selekcję (rozmowy).
    Przecież ta zbrodnia była bez sensu

  244. Józef Czapski pisarz i malarz.
    W Griazowcu towarzyszom niedoli opowiadał o Marcelu Prouście po francusku cytując całe fragmenty dzieła „W poszukiwaniu straconego czasu” ponieważ w obozie nie było żadnych książek.
    Nawet w beznadziejnej sytuacji znajdowali się niezwykli ludzie, niezwykli Polacy

  245. Powoli człapał remont siedziby partii starego Morawieckiego. Konik nęcony marchewką zapłaty przez marszałka ciągnął remont do czasu aż marszałek pokazał gest Kozakiewicza. Tak sobie myślę,że stare wraca kiedyś królowie wieszali Żyda kiedy upomniał się o zwrot pożyczki. Wypominając ukrzyżowanie Jezusa.

  246. Bar Norte
    5 kwietnia o godz. 17:09

    Mauro Rossi „To się nie sprawdza np. w odniesieniu do legendarnego proszku do prania „Ixi”.

    Nazwa proszku Ixi nie jest odmieniana przez przypadki, bo nie dość, ze zawiera literę x to jeszcze kończy się na samogłoskę. Przed wojną słowo „radio” też nie było odmieniane przez przypadki, jest pochodzenia obcego no i kończy się na samogłoskę. Kiedy weszło szerzej do obiegu to zaczęto je w końcu odmieniać, no ale jednak nie miało w sobie żadnej litery nie występującej w polskim alfabecie. Spolszczenie wyrazów zawierających litery nie występujące w polskim alfabecie ma sens, co można pokazać na charakterystycznym przykładzie. Weźmy słynny aparat fotograficzny Practica. Ma dwie litery c, które czytamy jako litery k, stąd poprawnie napiszemy po polsku Praktika, jeśli chcemy odmieniać przez przypadki. Gdybyśmy zostawili wersję oryginalną (obie litery c wymawiane jako polskie c ) to w dopełniaczu mamy Practici (fonetycznie wymawiane jako „ć” plus „i’ na końcu). Bez sensu prawda?

    „Natomiast tzw. „spolszczenie” w językoznawstwie nie ma nic wspólnego z ideologią”.

    Ty usiłowałeś to sugerować pisząc o ”polexicie” i nadając temu słowu doraźne polityczne znaczenie.

  247. hetajr
    5 kwietnia o godz. 16:57

    „Skąd przekonanie o poprawności odczytu wysokości z wysokościomierza barycznego jeżeli ze stenogramu rozmów w kokpicie wynika, że został on przestawiony w celu wyeliminowania uciążliwego komunikatu TAWS (czyli podawał zawyżone dane)”?

    W kabinie tupolewa było kilka wysokościomierzy barycznych, jeden z nich wcześniej został przestawiony na ciśnienie standardowe (QNE), co przez jakiś czas wyeliminowało bezsensowne komunikaty TAWS. Lotnisko w Smoleńsku nie było wprowadzone do FMS i dlatego tamtejszy pas startowy, nawet w przypadku lądowania, kiedy już koła dotykają betonu, traktowany byłby jako łąka lub las i komunikaty nadal by się pojawiały. Dane z wysokościomierzy w systemie FMS pokrywają się z danymi GPS o wysokości lotu. W punkcie TAWS#38, 170 metrów za brzozą (po ok. 2,5 sekundach lotu), zaczęła się seria awarii i dopiero od tego momentu można by mówić o błędnym odczycie wysokościomierzy. Ale dane z GPS nadal były poprawne.

    „Ugięcie” 60 m to chyba rekord godny księgi Guinnessa”?

    Dzięki rosyjskim kontrolerom załoga rządowego samolotu miała zbyt stromą ścieżkę podejścia (charakterystyczną dla maszyn wojskowych) i z tego powodu miejscami zbyt wysoką prędkość opadania, którą kapitan Protasiuk korygował. W rejonie brzozy samolot zaczął wznosić się z wysokości 36,5 m i spokojnie by odszedł, gdyby nie seria dziwnych awarii.

  248. A wystarczyło zawrócić nad Smoleńskiem. Tak sobie myślę,że Smoleńsk to kara boska za rozwiązłość władzy. Dlatego Watykan milczy. O pomawianiu Rosjan a nie Gruzinów za Katyń i burzenie pomników nie wspomnę.

  249. Giertych. Dlaczego podatnicy mają płacić milion za tłumaczenie kwitów Austriaka. W postępowaniu cywilnym koszty tej operacji pokrywa powód a nie Skarb Państwa. Dlaczego to Kaczyński ma płacić jako tylko ojciec duchowy sprawy. Czy duchowni zachęcający do dziecioróbstwa na poziomie króliczym mogą być pozywani o alimenty za skutki swojego podżegania. Tak sobie myślę,że sprawa w postępowaniu karnym ma nikłe szanse. Jak wykazać co jest istotą oszustwa,że podejrzany miał z góry powzięty zamiar nie płacenia.

  250. @
    O zatrzymaniu Falenty szef MSWiA Joachim Brudziński poinformował na Twitterze.

    http://wyborcza.pl/7,75398,24621627,joachim-brudzinski.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.1-L.1.duzy

    pierrot05.04.2019, 21:07
    Zaraz, zaraz, wstrzymajmy się z otwieraniem szampanów! Jak został zatrzymany w Hiszpanii, to jeszcze musi zostać wydany Polsce, a do tego, odkąd dobra zmiana zdemolowała sądownictwo, sądy w innych państwach UE nie są takie skore.

    sowhat05.04.2019, 20:55
    Fajna przykrywka seksafery podkarpackiej

  251. Nie takich kozaków policja zatrzymywała. Tekst Brudzińskiego. Tak sobie myślę,że Blida nie miała takiego szczęścia. A wystarczyło wezwać na przesłuchanie.

  252. Kto „zarobił” na obaleniu tzw. komuny wystarczy porównać oświadczenia majątkowe Tuska i Kaczyńskiego przed i po obaleniu. Z oświadczeniem majątkowym przeciętnego Polaka. Do tego niemal dziedziczenie stanowisk czy partyjność przy ich obsadzaniu. Za roznoszenie ulotek wyborczych. Tak sobie myślę jak po obaleniu żyć sprawiedliwie. W zasadzie nie ma pomysła. Najważniejsze od kastracji po sprowadzenie jankesów.

  253. @Uff, moj stalker, znawca obory zapolowal na pomylke literowa (hiratyczne, hierarchiczne), zajrzal do wiki i blysnal entelygencja.
    Oj Marucha, Marucha , o twoich kompleksach juz bylo. Brakuje ci wsparcia pozostalej dwojki od oborowych zapachow z dziecinstwa? A drzewo stoi i czeka..! Rabnijze pustym lbem choc raz a od razu cie oswieci.

  254. @Black,
    nie widze ani jednego szokujacego zdjecia, natomiast szokuje komentarz nier wiedziec czyj z nie wiadomo skad wyssanymi informacjami, najwyrazniej majacy podeprzec teze, ze wychowanie seksualne to nauka masturbacji i w ogole dewiacja. Znam podreczniki do wychowania seksualnego, bo moj syn mial ten przedmiot w szkole ( w Niemczech) i zapewniam cie ,ze zawieraja wiedze, ktora zapobiega dewiacjom. Polacy ucza sie zachowan seksualnych z filmow porno! Sa najbardziej zacofanym spoleczenstwem Europy (oprocz Rosjan, gdzie tez nie ma wychowania seksualnego w szkolach) pod tym wzgledem.
    Co ty sam wiesz na temat psychologii kobiet np.? Dlaczego i jakie zachowania partnera prowadza do stalej ozieblosci seksualnej, na ktora cierpi polowa kobiet w Polsce? A co jest (i slusznie) uznawane za rodzaj kalectwa. Rodzice przekazali ci taka wiedze? Kosciol ? Szkola?

  255. Znowu Putin na ustach świata. Pytanie kto pompuje jego”boskość”. Co przypomina atom w Iraku. Tak sobie myślę,że fałszywych proroków mnogo. Najciemniej pod latarnią.

  256. @Lewy,
    zdaje sie, ze obudzili sie tytani intelektu, kultury i „wogle”. A dopiero co o tym rozmawialismy. Doskonala ilustracja twoich spostrzezen.

  257. Polacy czy katolicy są najbardziej zacofanym społeczeństwem Europy. Jaki wpływ ma wychowanie seksualne w szkołach niemieckich miało na doktrynę budowy obozów koncentracyjnych. Tak sobie myślę co wspólnego mają Rosjanie ze zboczeniami w katolickich parafiach. Tam pop ma normalną rodzinę bez patologii związanych z celibatem. Wychowanie seksualne nie czyni człowiekiem.

  258. @quentin t.
    5 kwietnia o godz. 21:56
    glebia twoich przemyslen mnie porazila!
    @Marucha! Twoj koles rozprawia o chamstwie i glupocie! Kopnij sie Marucha na wiki i zobacz co to oksymoron.

  259. @Slowianin,
    moj syn nie jest starszy ode mnie i nie uczyl sie wychowania seksualnego przed wojna. Nawiasem mowiac wowczas w Niemczech tez tego nie uczono. Wychowanie seksualne jak najbardziej czyni czlowiekiem.
    Nigdy nie slyszales o przemocy seksualnej w rodzinach? O gwaltach, przymusie, pedofilii i tp.? Ksieza zreszta zadnych regol celibatu nie przestrzegaja i nawet sie z tym nieszczegolnie kryja. Maja rowniez dzieci tak jak i popi. No ale zeby powstanie obozow zaglady powiazac z wychowaniem seksualnym, to trzeba dopiero tytana intelektu!

  260. @slowianin,
    ty tak sobie pomysl,- moze ty jestes zwyczajny matol?

  261. Widać brak wychowania seksualnego w oborach. Tak sobie myślę po odruchach Pawłowa. Szybki seks czyni cuda. Namawiam do gola !

  262. @ Dla matolow sciaga a’la saldo
    Standardy edukacji seksualnej w Europie – publikacja Światowej Organizacji Zdrowia i niemieckiego Federalnego Biura ds. Edukacji Zdrowotnej (BZgA) zawierająca zalecenia dla osób i instytucji odpowiedzialnych za zdrowie i edukację seksualną, wydana w 2010 roku[1] (w 2012 w języku polskim[2]). Opiera się na przeglądzie literatury naukowej i konsultacjach z ekspertami.

    Celem publikacji jest rozwinięcie u dzieci i młodzieży pozytywnego i odpowiedzialnego postępowania w zakresie spraw związanych z seksualnością w odniesieniu do siebie oraz do innych członków społeczeństwa. Zagadnienia należytej edukacji seksualnej są istotne w kontekście istniejących na terenie Europy zjawisk związanych ze zdrowiem seksualnym, takich jak np. wzrost liczby zakażeń wirusem HIV, zachorowania na inne choroby przenoszone drogą płciową, niechciane ciąże nastolatek czy przemoc seksualna[2].

    W większości krajów europejskich opracowano własne wytyczne dotyczące edukacji seksualnej, jednak dokument Biura Regionalnego Światowej Organizacji Zdrowia w Europie powstał jako zbiór standardów edukacji seksualnej dla 53 krajów regionu europejskiego, obejmujących rozległy obszar zachodniej półkuli od Atlantyku do Pacyfiku[2].

    Edukacja seksualna przyczynia się do ogólnej promocji zdrowia, zapewnia dzieciom i młodym osobom bezstronne, zgodne z wiedzą naukową informacje dotyczące wszystkich aspektów seksualności, a równocześnie pomaga im rozwinąć umiejętności radzenia sobie z tymi informacjami tak, aby uniknąć potencjalnych czynników ryzyka. Prewencyjny charakter edukacji seksualnej zapobiega negatywnym następstwom związanym z seksualnością, poprawia jakość życia, zdrowia i powoduje dobre samopoczucie[2].

  263. Kiedyś dzieci spały w nogach rodziców i były świadkami wielu poczęć rodzeństwa. Tak sobie myślę czy łóżko z rodzicami głównym przedmiotem naukowym w szkole na lekcjach tzw.wychowania seksualnego. A kiedy ćwiczenia praktyczne. Więcej normalności z nauką figlowania.

  264. @Slowianin,
    nooo, teraz to blysnales! Przeszedles samego siebie synek. Przeczytaj zamieszczony powyzej tekst, o ile wrodzona wstydliwosc i kultura ci na to pozwola. Wszak to seksualizacja !

  265. W ramach seksualizacji zwyrodnialcy gwałcą trzy miesięczne niemowlęta. Pewnie z ciekawości praktycznej. Jakimś sposobem na ten problem było czekanie aż do ślubu czyli z dorosłym osobnikiem. Np. Romowie nie przestrzegają w seksualności wieku. Tak sobie myślę,że wiedzę o tzw. seksie niech młodzież wynosi z domu rodzinnego a nie środowisk starych kawalerów i panienek. Główny atrybut guwernerów. Bo samotność prowadzi do zboczeń.

  266. jakub01; 9:01.

    Wszystko się zgadza co tu napisałaś ja w tych rozważaniach poszedłbym dalej
    bo jestem jeszcze bardziej elastyczny w tej materii.
    Szokuje ciebie mój komentarz tu tez się z tobą zgadzam ale nie pomyślałaś
    o jednym a mianowicie,denerwuje to bardzo Lewego i o to mi właśnie w tym
    wszystkim chodziło w przyszłości weź to pod uwagę czytając moje z pozoru
    głupie komentarze.
    Już to kiedyś pisałem ale przypomnę jeszcze raz.
    Publikowane tu moje linki wyrażają wyłącznie opinie autorów i nie zawsze
    są zgodne z moimi poglądami.

  267. @
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/spoleczenstwo/1787362,1,edukacja-seksualna-potrzebna-bardziej-niz-jakikolwiek-inny-przedmiot.read
    „… uczymy dzieci geografii czy chemii, a nie zarządzania emocjami albo tego, jak bronić granic, czym jest konsensualny seks, a czym równościowa relacja. Nie uczymy ich alfabetu emocji, wpychając im do głowy mnóstwo danych, które znajdą w Google. Edukacja seksualna jest w szkole bardziej niezbędna niż jakikolwiek inny przedmiot, wyłączywszy podstawy algebry, pisania, czytania i języków obcych. Dotyka tego, co każdemu dziecku, w przyszłości dorosłemu, w jakimś momencie życia będzie potrzebne.”

  268. ls42; 0:23 pisze.

    Kto nie zastanawiał się dlaczego Rosjanie zamordowali Polaków i dlaczego przeprowadzili selekcję (rozmowy).
    Przecież ta zbrodnia była bez sensu
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    To była zemsta Stalina za zagłodzenie na śmierć ponad 30 tys czerwono-armiejców
    w 1920 roku to tez była polska zbrodnia bez sensu bo przecież wojna już się skończyła
    i mozna ich było po prostu odesłać do domu.
    http://lewica.pl/?id=22240

  269. jakub01
    6 kwietnia o godz. 9:56

    Cześć, jakubku, i hola!

    Niewykluczone, że temu brzdącowi może się wydawać, że im więcej powtórzy swoje durnowate „Tak sobie myślę”, tym bardziej wyda się myślący.

    A jego „Wychowanie seksualne nie czyni człowiekiem” nadawałoby się może na Nobla, gdyby nie to, że nie ma wychowania przez ludzi, które nie czyniłoby człowiekiem. Złodziej, bandyta, pisowaty, ksiądz, komunista – też człowiek. Chyba że dzieciak nauczył się rozumienia pojęcia „człowiek” z nie mających nic wspólnego z racjonalnym oglądem świata haseł i zawołań w rodzaju „Człowiek to brzmi dumnie”, „Człowieku, bądź człowiekiem”, „Trzeba być człowiekiem”. „Płać, ku.wa, po ludzku!” itp.

    Jadymy do Pleśny nad morzem za Gąskami. Czym sie.

  270. @Black,
    dobrze, ze to wyjasniles, bo juz mialam niejakie watpliwosci. A tak swoja droga, to po cholere ty chcesz komus (Lewemu) robic na zlosc? Jemu to i tak zwisa, podobnie jak mnie zlosliwosci jakiegos Maruchy czy innej zabki.
    Szkoda na to czasu.

  271. @slowianin
    „Czy to nie rodzice powinni decydować, czego ich dzieci dowiadują się na temat seksu, cielesności i antykoncepcji?
    Rodzice mają na dzieci taki wpływ, jaki sobie zapewnią. Jest absolutną iluzją przekonanie, że sztywni, stawiający duże obostrzenia moralne wokół seksualności rodzice wychowają „grzeczne”, dobrze regulujące się emocjonalnie dzieci. Najczęściej jest dokładnie odwrotnie. Wychowają albo bardzo stłumione osoby, o dużych problemach psychoseksualnych w dorosłości, albo takie, które mają problemy z samoregulacją.

    Odwróciłabym to pytanie: dlaczego rodzice nie mają ochoty ingerować w program nauczania języka polskiego? Bo zakładają, że oddają swoje dzieci w ręce specjalistów. Podobnie z wiedzą na temat rozwoju psychoseksualnego – pozwólmy szerzyć ją specjalistom. Niestety nie wszyscy rodzice mają adekwatną wiedzę o ludzkiej seksualności.”
    Z linku zamieszczonego powyzej.
    Slowianin, jestes nie tylko ciemny jak tabaka w rogu ale kompletnie oderwany od rzeczywistosci. Nie spodziewam sie, ze cokolwiek zrozumiesz.

  272. bocek pampersy nie przeciekają po nogach boś taki wkur…y. Pom-alu. Tak sobie myślę nie jedż durnowato. Bo pedałowanie szkodzi szarym komórkom. Szczególnie jazda bez siodełka po wybojach.

  273. @pombucku,
    mam nadzieje,ze fajne to miejsce i dobrze ci tam. Mnie nie szokuje glupota ludzka, tylko jakas kompletna niefrasobliwosc w publicznym jej objawianiu. Czy ukrywanie sie za jakims nickiem az tak zwalnia od myslenia? Pozdrowko.

  274. Młodzież powinna wiedzę wyssać z mlekiem państwowej nauczycielki a nie matki. Tak sobie myślę,że w ten sposób wychowano hitlerjugend i Pawkę Morozowa. Oddzielić dzieci od domu. Wychowa partia i wódz. Pracujmy nad rodziną a nie szkolną doktryną zmiany charakterów.

  275. @pombucek,
    jeszcze jedna chora szumowina jak sie okazuje. Na tym temat koncze pombucku, boc to i nie temat nawet. Zreszta do takiego pieknoducha jak ty zadne lajno i tak nie przylgnie, chocby jakis baran nie wiedziec jak wysoko nim podrzucal liczac, ze dostanie skrzydel a nie spadnie mu na leb.
    Pa.

  276. Seksualizacja w szkołach jest faktem o czym świadczy sypianie nauczycieli z uczniami i uczennicami. Brakuje zajęć aby zalegalizować rozmowy wstępne o seksie napalonych partnerów. Tak sobie myślę,że seks w szkole nawet na papierze przypomina odbezpieczanie granatów. Czy nauka o obudowie ciała nie jest wystarczająca.

  277. @ P.S.
    Tak sobie mysle, wiec jestem – powiedzial milicjant. I zniknal.

  278. Gazeta Wyborcza drukuje dziś wiersz mariny Cwietajewej z cyklu „Marzec”
    Z cyklu „Marzec”

    Łzy moje gorzkie… – gdzież

    Z tym pójść, co w gardle tkwi!

    O Czechy – strugo łez!

    Hiszpanio – strugo krwi!

    Góra, posępny głaz

    Nad globem, czarny gość…

    Już czas – już czas – już czas

    Powiedzieć Stwórcy: dość.

    Odmawiam – słyszysz! Być –

    Tu, w tym – przenigdy, jak?

    Odmawiam – słyszysz! Żyć –

    W nieludzi domu – ja?

    Z wilkami placów wyć?

    Z rekinów prądem współ

    Istnieć – wśród ciał się kryć –

    Z ławicą płynąć w dół?

    Odmawiam. Wzrok i słuch

    Odmawia. Odtąd – niech

    Ze wszystkich ludzkich słów

    Zostanie jedno: nie.

    Sensacja, wiersz w Gazecie! Do tego Rosjanki

  279. Jakub01; 10:35.

    Lewemu z pewnością to zwisa ale między nogami i zwisać będzie a moje
    komentarze chociaż głupie zawsze mu podniosą ciśnienie krwi.
    Lewy krytykując PRL staje po stronie polskiego katolickiego kołtuna w tej
    materii on jak i inni uważający się za intelektualistów powinni przynajmniej
    milczeć.

  280. @Black,
    a dyjze spokoj, bo wyglada na to, ze jest odwrotnie i jesli nie Lewy, to ty sam z jego powodu podnosisz sobie cisnienie.Nie zauwazylam aby stal po stronie katolickiego koltuna cokolwiek to oznacza. A co do PRL, to ja tez uwazam, ze ustroj, w ktorym gliniarz mogl mi wlezc do mieszkania i grzebac w szufladzie z gaciami byl generalnie do paly.Przestan sie pieklic.

  281. Łódzki prokurator przedstawił wiele zarzutów 75 letniemu bohaterowi Solidarności i walki o wolność, Stefanowi Niesiołowskiemu. Profesorowi od owadów i permanentnemu posłowi w wolnym Sejmie. Oskarża się go o korupcję i korzystanie z profitów otrzymywanych od oszustów biznesmenów w naturze. W postaci płatnych panienek, których naliczono ponad 30. Miał zasłużony staruszek uciechy. Grozi mu do 10 lat więzienia, a chętnie dałbym mu piętnaście. Przykład zepsucia, zdziczenia, obłudy i zgorszenia. Kolejny po Jankowskim przykład bohatera, który wywalczył nam wolność. I ją od 30 lat mamy. Wiemy także komu ją zawdzięczamy. A to tylko wierzchołek góry lodowej. Proces powinien odbyć się w Europejskim Centrum Solidarności.

  282. Inteligencja szpagatowa krytykuje autora wpisu a nie sam wpis. Tak sobie myślę,że ze szpagatu nie wyrasta się. Fałszywe są rady zza płota szczególnie tzw.Polonii. A ma tyle do zrobienia w ramach chrystianizacji świata pod własną latarnia. Co sugeruje totalna prawica.

  283. @Saldo, specjalnie dla ciebie, @ozzy, nieobecnego już JR i kilku innych jak najbardziej obecnych ziejących nienawiścią i pogardą. To była prowokacja, być może z udziałem gospodarza blogu – tego nie możemy udowodnić, jednak podejrzenie budzi fakt że blogowicz @5element9 nie został zbanowany po kilku kolejnych komentarzach, np:
    5element9
    19 sierpnia o godz. 18:28
    Żydzi jak zawsze byli prześladowani za niewinność… Poniżej przykłady niewinności Żydów (cytaty z Talmudu)…
    * – „Czy wolno zabijać kobiety i dzieci gojów? (…) Gojów najlepiej zabić, wężom najlepiej rozwalić czaszkę”
    * – „Jeśli dajmy na to, ujrzymy goja wpadającego do morza, nie powinniśmy go ratować […] – przecież goj nie jest naszym bliźnim.”
    * – „można jednak wyrządzić mu krzywdę niebezpośrednio, na przykład usuwając drabinę, by nie mógł się wydostać z rozpadliny, do której wpadł…”
    I tak dalej.
    Ja myślę że nieomal 6 lat temu blogowicze stali się ofiarą manipulacji, w tym również inwigilacji i starano się odkryć antysemickie zachowania. To się nie udało. Liczę że po zapoznaniu się z poleconym tekstem @Saldo i pozostali nie tyle się zawstydzą co zaniechają na przyszłość insynuacji.
    https://hartman.blog.polityka.pl/2013/08/18/hartman-instrukcja-dla-niepokornych/

  284. @

    Glano zwane PiSem:

    Afera KNF – Chrzanowski
    Afera SKOKi – Bierecki
    Afera NBP – Glapiński
    Afera Srebrna – Jarosław Kaczyński
    Afera PCK – partia PiS
    Afera burdelowa – Kuchcinski

  285. @

    Niesiołowski brzydzi się PiS-em jak tasiemcem.

    Szacunek ❗️❗️❗️

    Ein Führer, ein PiS

  286. @jakub01
    Przebiegła taktykę zastosował blakley, którą Ci zdradził tak pisząc „..denerwuje to bardzo Lewego i o to mi właśnie w tym wszystkim chodziło w przyszłości weź to pod uwagę czytając moje z pozoru głupie komentarze”
    Aha, więc ten osiołek-matołek wrzuca głebokie, mądre komentarze, które mają pozór głupich, tylko dlatego żeby zdenerwować Lewego. I to masz na przyszłość wziąć pod uwagę.
    Ponieważ omijam tego bałwana, więc dowiedziałem się o jego sprytnej taktyce denerwowania mnie, czytając Twój komentarz.

  287. @Lewy,
    wezme pod uwage.

  288. jakub01; 11:33.

    Krytykując PRL chcesz czy nie chcesz lejesz wodę na młyn polskiego katolickiego
    kołtuna w tej materii należy milczeć albo walić w nich jak w bęben wspomagając
    sobie nawet PRL-em robić wszystko to czego oni bardzo nie lubią.

  289. Lewusku platfusku; ja z kolei obiecuję ze ciebie omijał nie będę.

  290. Gen. Tadeusz Kościuszko, bohater walk za wolność, obrońca praw chłopów i niewolników

    https://www.google.pl/search?biw=1157&bih=563&tbm=isch&sa=1&ei=npWoXL3dLrWCk74PyfaluAM&q=general+kosciuszko%2C+west+point&oq=general+kosciuszko%2C+west+point&gs_l=img.3…11856.14778..15108…0.0..0.119.817.11j1……1….1..gws-wiz-img.YkW5XhhcN1s#imgrc=oBvHHo-tYeqIQM:

  291. Gen. Kościuszko zapisał w testamencie swój amerykański majątek na wykupienie, uwolnienie i edukację czarnych niewolników. Wraz z gen. Kazimierą Pulaski stanowią niesamowity wzór dla lewicy 21. wieku.

  292. @Blak,
    daj spokoj, daj spokoj, toz to sluchac hadko. Nie umniejszam tego co w PRL-u bylo dobre, krytykujac to, co bylo fatalne! Nie obchodzi mnie jak jakis kato-matol odbierze moj tekst, ktory mowi po prostu prawde. A prawda jest taka, ze nikt by nie obalal tego ustroju, gdyby to byl taki idealny system.A jaki byl, kazdy wie.Zylam w tym systemie 31 lat, urodzilam sie w tej socjalistycznej rzeczywistosci. Uwazasz, ze mam milczec lub nie pozwalac sobie na zadna krytyke, bo to lanie wody na czyjs mlyn? A co mnie to obchodzi?! Dla mnie wazna jest prawda i dazenie do prawdy w kazdej kwestii a nie manipulacja w celu…! Prawda jest jedyna skuteczna bronia. Nie wszystko w PRL_u bylo zle, to oczywiste ale generalnie ten system byl do dupy. Mam wychwalac uroki zelaznej kurtyny? Zeby pognebic jakichs durni niezdolnych do samodzielnego myslenia? Mnie to kompletnie isi !

  293. @

    W 28 strategicznym spółkach z udziałem Skarbu Państwa od 2018 roku prowadzona była kontrola Najwyższej Izby Kontroli. Dotyczyła ona kwestii odpraw dla kadry kierowniczej w latach 2011-2017, a jej wyniki niewątpliwie staną się wyborczym hitem, przydatnym do okładania politycznych przeciwników. Wygląda jednak na to, że znacznie bardziej o wizerunek obozu kierującego się zasadami “umiaru i pokory” drżą politycy Prawa i Sprawiedliwości, którzy wiedzą że twarde dane z finalnego raportu NIK mogą bardzo mocno uderzyć w cały obóz Zjednoczonej Prawicy.
    https://crowdmedia.pl/ten-raport-moze-pozbawic-pis-wladzy-ministrowie-juz-wiedza-ze-siedza-na-tykajacej-bombie/?fbclid=IwAR2s9gvILYs5VEpcjTulVlMt9rZVLxZRz0Zs0nmDEgNvt3AdDsrllk9aLgk

  294. jakub01;14:58.

    A czy dzisiaj w Polsce wszystko jest idealne ? nie jeden obiecywał sobie i innym
    opuszczając ten niedobry PRL ze powróci jak tylko Polska będzie wolna teraz
    jest więc czemu nikt nie wraca ? mało tego z tej wolnej Polski wyjechały jeszcze
    miliony i następni czekają w kolejce,więc co ?.
    Nie ma idealnych systemów i PRL tez nim nie był ale on nie upadł pod własnym
    ciężarem jak twierdzi głupek Lewy i jemu podobni tylko został brutalnie obalony
    dolarami płynącymi szerokim strumieniem przez Watykan do Polski.
    Można to nazwać zachodnią inwestycją która się zwróciła z nawiązką a miliony
    Polaków durni zostało puszczonych jak mówił Wałęsa w skarpetkach.
    Ps.
    Mineła już północ więc idę spać w nocy zmieniają czas na zimowy to rano
    jedną godzinę zyskam.

  295. @Blac,
    dobranoc zatem, ale jak sie obudzisz to badz tak dobry i przeczytaj.
    To, ze dzis nie jest w Polsce idealnie,bo jak sam zauwazyles idealnych ssystemow nie ma, nie wyklucza faktu, ze PRL byl siermiezny,niewydolny i niewydajny. Ludzie, ktorzy poza krajem urzadzili sobie zycie nie wracaja do kraju nie dlatego, ze tam im sie nie podoba lub podoba ale dlatego, ze po prostu zyja gdzie indziej. Sama do nich naleze. Tu mam rodzine i przyjaciol, wiec po co mialabym wracac po 35 latach do kraju? Moge, w koncu to tzrzy godziny lotu czy doba jady samochodem! Nie mieszkam na antypodach. Stac mnie na wynajecie mieszkania i zycie w Polsce chocby do skonania tylko po co? Co ja tam sama mialabym robic nie majac juz w kraju ani rodziny ani nikogo ze znajomych. To nie ma nic wspolnego z ustrojem. Nie jest w kraju dobrze, zwlaszcza,ze PiS rujnuje panstwo ale przeciez nie bede z tego powodu tesknila za komuna! Komunizmu nie obalili ani Polacy ani Watykan (wybacz ale to smieszna teoria) tylko opatrznosciowy Gorbi, ktory doskonale zdal sobie sprawe,ze betonowy, skostnialy ustroj zwyczajnie sie historycznie zuzyl, i ze to prochno. W Polsce jednak nie powstal system oligarchiczny.Dopiero teraz powstaje dzieki Pis. W duzej mierze tez przyznaje, ze Polacy( nie wszyscy oczywiscie) nie wykorzystali do konca swoich szans, nie mieli ochoty nauczyc sie jak korzystac z zasad wolnego rynku. W ogole nie mieli ochoty czegokolwiek sie nauczyc przyzwyczajeni do tego, ze panstwo za nich mysli i panstwo im da tyle, ze bedzie jak w Ameryce. To dzisiejszy elektorat pisowski, ten rozczarowany, rozczeniowy i wiecznie nieszczesliwy, wieczna ofiara.
    No wiec im teraz panstwo da, tyle ze bedzie juz po panstwie jak przyjdzie do zaplaty dlugow. PiS doprowadzi kraj do bankructwa. A Polacy nadal czytaja jedna ksiazke na rok w najlepszym wypadku. Czemus glupi? Bos biedny. Czemus biedny? Bos glupi. Kto ma rozum temu lzej.Oczywiscie mocno to wszystko upraszczam ale nie chce mi sie rozwijac dywagacji na temat oczywistosci.

  296. @Black,
    nie ma chyba kraju na swiecie, ktory nie eksperymentowalby z komunizmem. To sie nie sprawdzilo nigdzie! Nawet w Chinach, gdzie komunizm istnieje tylko z nazwy.Milych snow.

  297. Mauro Rossi

    „Ty usiłowałeś to sugerować (ideologicznie) pisząc o ”polexicie” i nadając temu słowu doraźne polityczne znaczenie.”

    Nie Mauro, odniosłem się tylko do kontekstu językowego wyraźnie to zaznaczając. Napisałem jasno, że forma pisania koncówki „xit” („ksit”) w tym przypadku rozstrzygnąc się może jedynie w przypadku dojścia do „polexitu”. Wtedy, gdy termin stanie się kluczowy dla krajan, gdy zacznie wrastać w polszczyznę, nie rozważania językoznawcze ale samo życie rozstrzygnie, która z form się przyjmie.
    Tak więc to twoje powyższe uwagi wskazują na przeczulenie ideologiczne co się wyraża w symptomach utrzymania prewencyjnej ideologicznie kontroli nad językiem.
    Mauro, to jest politycznie bezproduktywne, bo patrząc choćby na „brexit” trudno nie zauważyć, że nie tylko kontroli ideologicznej, nawet w sensie językowym, ale jakiejkolwiek innej nad tym procesem nikt nie sprawuje.

  298. @

    Hojny Jarek:

    Kaczyński obiecuje dopłaty na krowy i tuczniki:

    Skąd pieniądze? Z Unii Europejskiej ❗️❗️❗️❗️

    http://wyborcza.pl/7,75398,24622699,eurowybory-kaczynski-obiecuje-doplaty-na-krowy-i-tuczniki.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.1-L.1.duzy

    bra-tanki06.04.2019, 16:15
    Kupiłem ostatnio kartofle z flagą białoczerwoną. Połowa była zgniła. Dziękuję ci deweloperze za rozwinięcie programu.Dobrze wiedzieć, że dla dewelopera jedna krowa równa jednemu dziecku suwerena.Jakim trzeba być ciulem, żeby głosować na tych wystruganych z drewna pajacyków mafijnych posranych ze strachu przed nieuchronnym łomotem.
    Żreć szybciej bo się ściemnia.

  299. @

    Za kilka miesięcy nie będzie partyjnych pieniędzy, nie będzie ukrywania afer: SKOK-ów, Srebrnej, PCK, nie będzie partyjnych miernot na stanowiskach, nie będzie jadu sączącego się 24 godziny na dobę z państwowej telewizji

    http://wyborcza.pl/7,75398,24622647,schetyna-na-konwencji-ke-tak-jak-30-lat-temu-przed-polakami.html#nowaZajawkaGlownaMT#S.DT-K.C-P.1-B.2-L.1.duzy

    szasza06.04.2019, 15:05
    Zaskakująco świetne przemówienie Schetyny. Innej opozycji nie będzie – albo pójdziemy głosować i odsuniemy troglodytów, albo trzeba się pakować. Wszyscy do urn!

    Ośmiornica PiS

  300. Hojny Jarek ma niesamowite chody w UE, więc załatwi kolejną „piątkę” nie tylko rolnikom.
    A co!

  301. Drużyna wielkiej polskiej dumy – tak pięknie G.Schetyna nazwał dziś drużynę, której jest kapitanem.

  302. Utytułowana drużyna aktualnych wicemistrzów Polski, wzmocniona transferami b.słynnych zawodników.

  303. bra-tanki:

    Jakim trzeba być ciulem, żeby głosować na tych wystruganych z drewna pajacyków mafijnych posranych ze strachu przed nieuchronnym łomotem.

  304. POwskie doły na forum jak zwykle ignorują wielkie święto jakim jest konwencja Koalicji Eurpejskiej, dla nich mogłoby jej nie być:(

  305. @

    Dorota Brejza:

    B.Kępa zaszczyciła mojego małżonka deklaracją ze nie usiądzie z nim do stołu. Życzy sobie żeby takich ludzi było w polityce jak najmniej.
    Rozumiem ta panią. Gdyby nie mój maż, nadal pobierałaby co miesiąc swoja druga pensje ( ona ten system wymyśliła). Resentyment czysto ekonomiczny.

    Ośmiornica PiS

  306. Sprawa dopłaty za krowę jako postulat głosowania na wybraną partię nie jest taka nowa; była już dawno temu na Śląsku w czasach powstań śląskich. Wtedy też pewien polityk obiecywał takie mięso wyborcze za głosowanie na odpowiednią opcję.

  307. A więc: Drużyna wielkiej polskiej dumy zmierzy się z Drużyną białoczerwoną.

  308. Jankesi z Izraelem dostali manto w Syrii. Teraz biorą się za Kubę w powiązaniu z Wenezuelą. Kiedyś w pobliżu Kuby wynurzyła się z morza goła dupa co w Watykanie odczytano jako znak: jak Bóg Kubie tak Kuba Bogu. Tak sobie myślę,że nie zawsze „kubowatość” oznacza dupowatość.

  309. „Państwo prawa nie musi być państwem demokratycznym. „

    „Wszystkie granice zostały przekroczone. No i to oczywiście oddziaływało na tę najgorsza część społeczeństwa. W każdym społeczeństwie jest taki element najbardziej zdemoralizowany, podły, animalny.”

    „W Polsce jest taka fatalna tradycja zdrady narodowej. To jest jakby w genach niektórych ludzi, tego najgorszego sortu Polaków. „

    „Stanęła tutaj do walki w zwartym ordynku łże-elita III Rzeczypospolitej. „

    „Słabe państwo służy wyłącznie gangom.”

    „Opozycja próbuje przekonać Wysoką Izbę, że konstytucja nie obowiązuje, posługując się sprostytuowanymi prawnikami.”

    „Polska jest społeczeństwem postkomunistycznym, chłopskim, zastrachanym i biernym. „

    „Nasi przeciwnicy to strasznie mali ludzie, marni pod każdym względem – intelektualnym i moralnym. „

    „Ta furia, ta nienawiść, ta „Oda do radości” grana w imię nienawiści nic tutaj nie zmieni.”

    „Cała Polska z was się śmieje, komuniści i złodzieje.”

    „Patrząc na twarze tych osób, to po pierwsze – to jest tylko domysł, ale obawiam się, że niektórzy z nich byli pracownikami dawnych organów bezpieczeństwa, z kolei też wydaje mi się, że widać tam troszkę twarzy osób specjalnej troski.”

    „Wiem, że boicie się prawdy, ale nie wycierajcie swoich mord zdradzieckich nazwiskiem mojego śp. brata, niszczyliście go, zamordowaliście go, jesteście kanaliami.”

    „Ale chcę mocno podkreślić: prawo będzie egzekwowane. Będziemy dążyli do prawdy. Ale żadnej zemsty, żadnych negatywnych emocji, żadnych osobistych rozgrywek czy osobistego odgrywania się. Żadnego kopania tych, którzy upadli.”

    „Oni wszyscy będą siedzieć, będą siedzieć”. „Wszyscy będą siedzieć!!!”

    „W dzisiejszej Polsce stosuje się powszechnie goebbelsowską metodę «Kłam, kłam, a coś z tego zostanie». Jest to zasada groźna dla demokracji, bowiem tam, gdzie niknie związek między słowem a rzeczywistością, tam i demokracja zaczyna działać źle. „

  310. jakub01
    6 kwietnia o godz. 16:12
    Znowu muszę się z Tobą zgodzic. To nie Wałęsa ani Jan Paweł obalili komune, czym dumni Polacy się chwala, ale Gorbaczew. Przyzwoity ale naiwny człowiek, który chciał upadłe imperium naprawić przy pomocy głasności i i pierestrojki. Było to dziecinne, a szczytem była próba odebrania Rosjanom alkoholu. To go ostatecznie położylo. Najzabawniejsze że przed puczystami Janajewa uratował go pijak Jelcyn, który dokończył dzieło Gorbaczowa, dobrodusznie pozwalając wszystkim zgromadzonym w obozie pokoju narodom, żeby sobie poszły , gdzie im się podoba. Więc nietrudno było Wałęsie przekonać przy kielichu Jelcyna, żeby zabrał z Polski wojska.
    I tak doszło do najwiekszej, jak twierdzi Putin, tragedii XX wieku, czyli rozpadu Związku Radzieckiego. Teraz kgbista Putin zamierza do odwrócenia tego procesu.

  311. PS. Szarlo
    6 kwietnia o godz. 17:50. To miało być inaczej. Polityk Korfanty obiecał krowę za głosowanie za pewną opcją. Przepraszam. Ale pamiętałam, że krowa, plebiscyt i pieniądze- kompletny zanik pamięci.

  312. Bzdurne jest twierdzenie, że X (a także V i Q) nie występuje w polskim alfabecie.
    Litery te mają swoje miejsce w porządku alfabetycznym, co nie zmienia faktu, że występują zasadniczo tylko w słabo przyswojonych wyrazach obcego pochodzenia (VAT, Galaxy, quiz).
    Z czasem następuje spolszczenie i potem mało kto wie, skąd się wzięło ksero, kwit, kwadrat albo dlaczego objętość, wanad i wolt oznaczamy symbolem V, a telewizja ma skrót tv.

  313. Kiedyś sugerowano,że zdjęcie przed 4.06. z Wałęsą dawało szansę wyborczą nawet krowie. Teraz Kaczyński też wyciąga z lamusa krowę. Tak sobie myślę,że to istny folwark zwierzęcy. A świnia podłoży się …za 100.

  314. @Symetryczny:
    – o wierszu: idealizm Majakowskiego jednak sposób przekazu jakby dziecinny. Nie chcę tego przypisywać kobiecości, GW zapewne zamieściła wiersz niebezinteresownie utożsamiając się ze sprzeciwem. Wobec losu?
    – z godz.11:39
    Podałam link wcześniej o demoralizacji przywódców PO, mam nadzieje że przeczytałeś. Orędowanie jednej czy drugiej partii PO, PiS świadczy nie tyle o indolencji co o złej woli.

  315. @black… że też ci się chce. Kiedyś, dawno, popularne było powiedzenie „nie dyskutuj z idiotą…”, nigdy tego nie zastosowałam jako wyświechtane. Tutaj akuratny.
    Ps. Poza ogrodem takie teraz mam klimaty muzyczne
    https://www.youtube.com/watch?v=5ykzQC2lJ3M

  316. aha, można słuchać jako niezwiązany z obrazem.

  317. znaczy – utwór niezwiązany z

  318. jakub01
    6 kwietnia o godz. 10:40

    Jakubku, chyba już o tym napomykalim, że zdawanie się na rodziców, jakby byli oni jakąś kompetentną, wyspecjalizowaną w wychowywaniu dzieci instytucją, to jedna z głupszych krążących w mesjańskim polskim zadupiu postaw. Tak głupia, że trafiła aż do konstytucji. Żona jest kuratorką społeczną z ponad czterdziestoletnim stażem w wydziale rodzinnym i nieletnich, więc uzbierało się obrazków do oceny wychowawczych kompetencji rodziców. Kiedy więc czytam w konstytucji, że rodzice mają prawo do wychowywania dzieci zgodnie ze swymi przekonaniami, nie wiem, czy się śmiać, czy płakać. Najpierw te przekonania trzeba mieć, żeby zgodnie z nimi wychowywać. A co jeśli to są przekonania roszczeniowe lub komunistyczne? Znam trochę rodzin – wiecznych klientów MOPSów, MOPRów – w których roszczeniowe przekonania są dziedziczone. Potem trzeba mieć uczucie dla dzieci, a nie każdy ma (ja na przykład), ciut wiedzy wychowawczej, jakąś osobowość. Tak czy owak mówił Nowak, że jak będzie rządził, wprowadzi licencję na płodzenie i wychowywanie dzieci. Nie żeby furt chlać i co rok, to prorok. I taka rodzina, jego mać, nietykalna świętość do wycierania nią gęby.

  319. lubię takie urywane wyrażenia. Brzmi tak jak dalszy ciąg rozmowy.

  320. z ostatniej chwili, tak mi podpowiadają na ekranie: „Izrael może zaanektować części Zachodniego Brzegu w nadchodzących latach – Netanjahu”
    Wybory pokażą za jakim rozwiązaniem opowiada się większość społeczeństwa Izraela, czas pokaże jak zareaguje międzynarodowa społeczność.

  321. Człowiek,którego żona zarabia na patologiach w rodzinie nie jest wiarygodny. Z tej patologii kupił rower. Tak sobie myślę,że jeszcze nikt nie wymyślił lepszego ula jak rodzina. Margines nie jest zasadą.

  322. Tam nikt nie człapie, tam wszyscy tańczą.
    DANCE DANCE DANCE

  323. adam100
    6 kwietnia o godz. 20:00
    Dziwna ta Matka Boska, bawi się w chowanego. A to się zjawia w jakimś oknie, potem znika, potem w kałuży, w drzewie. Właściwie czego ona szuka, skąd ta ochota na robienie poczciwym ludzikom kuku. A kuku – jestem ! – woła , a ludziki na kolana.
    Najgorsze w tym, że te ludziki gotowe są zamordować każdego sceptyka, który nie uszanuje ich kukającej Maryi.

  324. @blackley 10.33
    Skoro Józef Czapski który tam był i tego osobiście doświadczył i nie wie dlaczego oszczędzono „właśnie ich” tych czterystu, a resztę zamordowano to nie można powiedzieć z zemsty. Z zemsty a potajemnie, a skrycie by nikt się nie dowiedział?
    Po wojnie polsko-ruskiej w 1920 roku byli jeńcy wzięci do niewoli, ale nikt im w potylice nie strzelał.
    To się zaczęło pod Batohem, gdzie wymordowano 10 tysięcy polskich rycerzy wziętych do niewoli.
    Potem tak drastycznych mordów na Polakach do czasu Katynia nie było, ale dziesięciokrotnie więcej niż w Katyniu wymordowano Polaków na Wołyniu i to bezbronnych starców, kobiety i dzieci.
    Teraz pomnik „Rzezi wołyńskiej” spoczywa w magazynie, a przecież na tym pomniku wymienione zostały miejsca gdzie mieszkali bestialsko sadystycznie zamordowani Polacy, polskie dzieci i matki, polskie rodziny.
    Czego się boją polskie władze? Prawdy o ludobójstwie?

  325. @ Lewy,
    zaprowadzenie nowego porzadku po upadku ZSRR w tak olbrzymim kraju, to zadanie karkolomne. Putin ma troche racji. Ten kraj nalezalo trzymac za pysk i otwierac powoli jak to zrobili Chinscy komunisci. Liczenie na to, ze z Rosji da sie nagle zrobic demokracje na wzor zachodni bylo naiwnoscia i musialo sie skonczyc totalna rozpierducha. A juz co do pomyslu odebrania Rosjanom wodki, to na tym omal sam Stalin sie nie przejechal.
    https://www.youtube.com/watch?v=aKg2hMFu_Cw
    Film jest swietny, ale to jak znajdziesz czas.

  326. @Lewy

    MB ukazuje się na drzewach, brudnych oknach, blaszanych kominach, bo jej syn zajął czipsy, tosty, banany, a nawet pierogi
    Oni chyba mają taki konkurs, kto zrobi lepszy numer ze swoim wizerunkiem. Wygrywa ten z większą liczbą followersów 😉

  327. żabka konająca
    6 kwietnia o godz. 18:55
    Linku z 11.39 nie znalazłem i nie przeczytałem. Ale obie te gnijące partie postsolidarnościowe uznaje jako gnijące plagi i mam je symetrycznie głęboko w d….

  328. @pombucek,
    oczywiscie! Rozmawialismy juz o tym nie tak dawno.Wyobrazam sobie jaka wiedza dysponuje twoja zona, skoro wystarczy sie rozejrzec i chwile zastanowic aby dojsc do wniosku,ze wiekszosc nie ma zielonego pojecia o wychowaniu dzieci a jedynie powiela wyniesione z domu wzorce. Wychowanie dziecka zaczyna sie dwadziescia lat przed jego urodzeniem.

  329. Dla wytrwałych
    Mauro Rossi
    6 kwietnia o godz. 2:03
    hetajr
    5 kwietnia o godz. 16:57
    „Skąd przekonanie o poprawności odczytu wysokości z wysokościomierza barycznego jeżeli ze stenogramu rozmów w kokpicie wynika, że został on przestawiony w celu wyeliminowania uciążliwego komunikatu TAWS (czyli podawał zawyżone dane)”?
    W kabinie tupolewa było kilka wysokościomierzy barycznych, jeden z nich wcześniej został przestawiony na ciśnienie standardowe (QNE), co przez jakiś czas wyeliminowało bezsensowne komunikaty TAWS. Lotnisko w Smoleńsku nie było wprowadzone do FMS i dlatego tamtejszy pas startowy, nawet w przypadku lądowania, kiedy już koła dotykają betonu, traktowany byłby jako łąka lub las i komunikaty nadal by się pojawiały. Dane z wysokościomierzy w systemie FMS pokrywają się z danymi GPS o wysokości lotu. W punkcie TAWS#38, 170 metrów za brzozą (po ok. 2,5 sekundach lotu), zaczęła się seria awarii i dopiero od tego momentu można by mówić o błędnym odczycie wysokościomierzy. Ale dane z GPS nadal były poprawne.
    „Ugięcie” 60 m to chyba rekord godny księgi Guinnessa”?
    Dzięki rosyjskim kontrolerom załoga rządowego samolotu miała zbyt stromą ścieżkę podejścia (charakterystyczną dla maszyn wojskowych) i z tego powodu miejscami zbyt wysoką prędkość opadania, którą kapitan Protasiuk korygował. W  rejonie brzozy samolot zaczął wznosić się z wysokości 36,5 m i spokojnie by odszedł, gdyby nie seria dziwnych awarii.

    Mój komentarz
    Rossi kłamie w żywe oczy i idzie w zaparte w tym, że samolot Tu-154M w Smoleńsku zniżał się całkiem prawidłowo do wysokości 100 m nad progiem lotniskowego pasa i tylko od tego momentu, gdy kapitan wydał na 100 m nad progiem lotniska komendę „odchodzimy”, wystąpiły pewne opóźnienia, które jednak zostały w ostatniej chwili przezwyciężone, a samolot wzniósł się na wysokość 35 m w rejonie brzozy Bodina. A że doszło w końcu do katastrofy, po tym rzekomo prawidłowym odejściu z rzekomych 100 m nad pasem (w rzeczywistości było to 39 m nad pasem), to Rossi tego był łaskaw nie zauważyć. Dlaczego?

    Co Rossi napisał:
    „W kabinie tupolewa było kilka wysokościomierzy barycznych, jeden z nich wcześniej został przestawiony na ciśnienie standardowe (QNE), co przez jakiś czas wyeliminowało bezsensowne komunikaty TAWS.”

    Mój komentarz c.d.
    Komunikaty TAWS („terrain ahead, pull up”) nie były bezsensowne. Bezsensowne było przestawienie przez kogoś z załogi wysokościomierza barycznego, aby uciszyć TAWS.
    Bezsensowne i tragiczne w skutkach było podchodzenie próbne do lądowania we mgle, na lotnisko nie wyposażone w ILS, z odczytywaniem w kokpicie wysokości z radiowysokościomierza, a nie z wysokościomierza barycznego.

    Rossi udaje, że nie wie o co chodzi, że tak nie było, wszystko było sensowne, kapitan dał komendę „odchodzimy” na prawidłowej wysokości nad poziomem pasa lotniskowego – 100 m.
    Otóż Rossi po raz kolejny mówi nieprawdę w żywe oczy, idzie w zaparte i pali głupa. Kapitan wydał komendę ”odchodzimy” na wysokości 39 m nad pasem lotniska.

    Kapitan samolotu Tu-154M w Smoleńsku wydal komendę „odchodzimy” według odczytu „100 m” z radiowysokościomierza, a ten pokazywałwysokość nie nad pasem lotniska, tylko wysokość nad dnem zagłębienia terenowego przed lotniskiem.

    W kokpicie podczas próbnego podchodzenia do lądowania wysokości lotu odczytywał głośno nawigator nie z wysokościomierza barycznego tylko z radiowysokościomierza. Kardynalny błąd w przypadku terenu przed lotniskiem w Smoleńsku.

    Ostatnia wysokość lotu jaką odczytał nawigator, to 20 m.
    Tuż po tym w czarnych skrzynkach (polskiej i rosyjskiej) została zapisana wysokość z radiowysokościomierza – 16 m. Była to wysokość lotu 16 m nad terenem (dnem zagłębienia – dolinki przed lotniskiem) a te 16 m nad terenem, to było 5 m poniżej pasa lotniska.
    Samolot w tym momencie przelatywał nad radiolatarnią bliższą, która stała w tym zagłębieniu terenowym na ziemi, na wysokości około 21 m poniżej poziomu pasa w Smoleńsku. Jest to dowód na to, że nawigator czytał wysokości z radiowysokościomierza – czytał 20 m nad dnem zagłębienia rejonie radiolatarni bliższej, a rejestrator moment później zapisał 16 m nad dnem zagłębienia.

    Przypominam sobie, ze Rossi ileś miesięcy temu napisał tu na EP, że czytanie wysokości z radiowysokościomierza było normalną procedurą zastosowaną w Smoleńsku, jak najbardziej prawidłową. Rossi nie bardzo wie, co pisze. Bo z drugiej strony często sam zaprzeczał sobie pisząc na EP, upierając się, że wysokości 100, 80, 60, 40, 20 m były czytane w kokpicie samolotu Tu-154M w Smoleńsku z prawidłowego wysokościomierza barycznego. Rossi zakłamywał przebieg podchodzenia do lądowania. Wysokości były czytane z radiowysokościomierza.

    Wracając do zachowania załogi w czasie tragicznego podejścia samolotu Tu-154M do lądowania. W zamieszaniu mentalnym, w jakim była załoga, przeoczono podczas podejścia do lądowania zasadniczy fakt.

    A mianowicie samolot leciał zniżając się od godz 6:40:44,5 do godz 6:40:51,5 (7 sekund zniżania) od odległości 2291 m do 1736 m od progu pasa (przez 555 m lotu), a nawigator czytał stale jedną wysokość – 100 m . Jest to dowód na zniżanie się samolotu proporcjonalne do obniża się zagłębienia terenu. Trzy razy była przeczytana ta sama wysokość 100 m. Dlaczego?

    Samolot się zniżał i teren się „zniżał” pod nim, tak więc samolot przez pewien czas leciał równolegle do schodzącego w dół dna zagłębienia terenowego. Stąd te jednakowe trzy odczyty „100 m”. A więc odczyty były dokonywane z radiowysokościomierza, który mierzy wysokość nad terenem, a nie z wysokościomierza, który mierzy wysokość nad pasem lotniska.

    Wysokość nad terenem była przez krótką chwilę taka sama, mimo że samolot się zniżał. Co w konsekwencji doprowadziło kapitana do podjęcia „wyrównania”, czyli zwiększenia szybkości zniżania. Co z kolei dołożyło się do tragicznego zbiegu okoliczności powodujących katastrofę. I wyzwoliło furię TAWSa. Terrain ahead, pull up, pull up.

    Samolot zbyt szybko zniżający się wolniej da się wyprowadzać w górę – na tzw. drugi krąg, nazywany także „drugie zajście”. Gdyby odczyty wysokości były dokonywane z wysokościomierza barycznego (nie przestawionego!), to nie wybrzmiałoby w kokpicie trzy razy „100 m” i kapitan by wiedział jak przebiega rzeczywiste zniżanie.
    Radiowysokościomierz z powodu istnienia zagłębienia terenowego przed lotniskiem w Smoleńsku, dawał fałszywe informacje o zniżaniu się samolotu.

    Gdyby nawigator czytał wysokość nad pasem lotniska, to wysokość przez 7 sekund i 555 m lotu musiałaby spadać systematycznie. A nie spadała. Było trzy razy „100”. Powstał mętlik.

    Po drugim odczycie „100” kapitan wybrał odruchowo rozwiązanie – zwiększył prędkość zniżania. TAWS zaczął szaleć, bo takiej prędkości zniżania TAWS nie przewidywał.

    Nie było czasu na zastanawianie się. Presja gości sekundujących załodze oraz pamięć o Tbilisi, o tym, co w przypadku nie wykonania zachęty może się stać z kapitanem, spowodowała że kapitan popełnił błąd tragiczny w skutkach (przyspieszenie zniżania) i to na skrajnie małej wysokości. Po trzecim odczycie „100”, a faktycznie było to 39 m nad poziomem pasa, kapitana coś tknęło. Na tej znikomej wysokości kapitan wydal komendę „odchodzimy”. Samolot znajdował się zbyt nisko nad terenem oraz nie chciał odchodzić natychmiast w automacie (przez kilka sekund). Dopiero gdy kapitan szarpnął wolant wymuszając „odejście”, silniki zaczęły zwiększać moc. Niestety zrobił to zbyt późno.

    Rossi idzie nadal w zaparte twierdząc, że wszystko by szlo prawie normalnie, samolot już z powodzeniem odchodził, nawet wzniósł się w rejonie brzozy na 35 m.
    Rossi nie uznał za stosowne napisać skąd ten odczyt 35 m, skoro samolot przed brzozą leciał bardzo nisko nad terenem, szorował przed brzozą Bodina po koronach niskich drzew.

    Rossi nie poinformował blogowiczów EP kto odczytał taką wysokość przelotu maszyny Tu-154M nad brzozą. Jakim sposobem, z jakich rejestratorów ją odczytał? Odczyt ten nie został potwierdzony przez firmę produkująca system FMS (USA), w której odbywało się odczytanie danych zarejestrowanych w systemie FMS. A powinien być potwierdzony.

    Co ciekawe to szorowanie, zaczepianie o drzewa przed brzozą Bodina Macierewicz (szef podkomisji smoleńskiej) usiłuje zakłamać, skręcić na tajemnicze – „samolot się rozpadał,” co ma być sugestią jakiegoś ruskiego sabotażu lub zachodzenia przygotowawczych wybuchów, których było wiele i które zaczęły „demolować” samolot przed brzozą.

    Eksperci smoleńscy twierdzą, że samolot Tu-154M leciał wystarczająco wysoko by bezpiecznie odejść mimo, że po wydaniu komendy „odchodzimy” przez kapitana samolot Tu-154M nie chciał się wznosić, bo jakieś nie nazwane przez nich siły obezwładniły system odchodzenia w automacie, opóźniły wznoszenie się. Pewnie ruskie uszkodzili system.

    Według Rossiego i wszystkich smoleńskich ekspertów, a szczególnie eksperta od lotnictwa – Nowaczyka, mimo tych przeszkód samolot wzniósł się dostatecznie wysoko i przeleciał nad brzozą – na wysokości 35 m (nie wiadomo – nad ziemią czy nad pasem lotniska).
    Z takiego rozumowania smoleńczycy wyprowadzają argument na to, że nie mogło być zderzenia z brzozą i wyprowadzają argumenty pochodne (sugerowane) o sfałszowaniu danych zawartych w rejestratorach przez rosyjskich specjalistów. Ruscy sfałszowali, przerobili w rejestratorach (rosyjskim taśmowym i polskim cyfrowym z pamięcią typu flash, czy jak jej tam) wysokość 35 m na 6 m.

    Rossi napisał:
    „Lotnisko w Smoleńsku nie było wprowadzone do FMS i dlatego tamtejszy pas startowy, nawet w przypadku lądowania, kiedy już koła dotykają betonu, traktowany byłby jako łąka lub las i komunikaty nadal by się pojawiały.”

    System FMS bez wprowadzonej do niego mapy terenu przed lotniskiem nie potrafi rozróżnić łąki od lasu, jak pisze Rossi. Systemowi FMS nie jest potrzebne takie rozróżnianie.
    System, jeśli ma wgraną bazę (mapę) ukształtowania terenu przed lotniskiem, kieruje się danymi wysokościowymi zawartymi na mapie i porównuje je z danym z systemu GPS, systemu ILS (jeżeli taki na lotnisku jest) oraz danymi z pomiarów parametrów lotu z czujników samolotu. Jeśli takiej bazy nie ma, to kieruje się tylko danymi o położeniu samolotu uzyskanymi z GPS oraz systemu ILS lub innego, który byłby na lotnisku oraz pomierzonymi wartościami parametrów lotu z czujników samolotu. Łąka czy las nie ma tu nic do rzeczy. Rossi fantazjuje.

    Rossi napisał:
    „W punkcie TAWS#38, 170 metrów za brzozą (po ok. 2,5 sekundach lotu), zaczęła się seria awarii i dopiero od tego momentu można by mówić o błędnym odczycie wysokościomierzy. Ale dane z GPS nadal były poprawne.”

    TAWS nie jest żadnym rejestratorem seryjnych awarii w samolocie, tylko rejestratorem zdarzeń podczas startu i lądowania, wykrywaczem nieprawidłowości zachodzących w czasie tych zdarzeń, rejestratorem alertów wynikających z tych nieprawidłowości.

    W punkcie TAWS 38 żadnej serii awarii nie było, ponieważ punkt TAWS 38, to komunikat dotyczący zdarzenia zwanego lądowaniem (wypuszczone podwozie, które ma za chwile dotknąć pasa lotniskowego.) Samolot Tu-154M w Smoleńsku tuż przed upadkiem zaczepiał podwoziem o drzewa, a podwozie w miarę rotowania samolotu ulegało przemieszczeniu i sygnał z jednego z czujników znajdujących się na wypuszczonym podwoziu uruchomił alert o lądowaniu, gdy tymczasem samolot nadal leciał (przez kilka sekund).

    Przy tym system TAWS żadnej serii awarii w samolocie nie zanotował, ponieważ TAWS nie jest od rejestrowania serii awarii w samolocie.

    Po drugie problemem jest wyznaczanie przez system TAWS wysokości lotu w trakcie podchodzenia do lądowania. Z ilu satelitów system TAWS korzystał, w jakich odstępach wyznaczał wysokość i z jaką dokładnością?

    Zarejestrowany przez system FMS komunikat TAWS 33 o przebiegu startu Tu-154M z Warszawy do Smoleńska zawiera wysokości nie odpowiadające rzeczywistości. Czyli coś było nie tak z tym systemem nawet w warunkach normalnego startu.
    Pzdr, TJ

  330. @Is 42
    Nie w tym problem, ze polskie wladze boja sie prawdy o ludobojstwie. Akurat nie te wladze. Rzecz w tym, ze pomnik polonijnego „artysty”, ktory obdarzyl swoim arcydzielem umeczona ojczyzne z zadaniem postawienia swojego dziela w miejscu publicznym , jest tak koszmarnym, lopatologicznym kiczem, ze nawet znane z braku jakiegokolwiek dobrego smaku wladze nie bardzo wiedza co z tym koszmarkiem poczac?
    Mamy dosc w Polsce potworkow rodzimej produkcji.

  331. jakub01
    6 kwietnia o godz. 20:59
    Obejrzałem, fajne. Ale to wiadomo od lat.
    Czytałaś może „Moskwę-Pietuszki” genialnego alkoholika Wieniczki Jerofiejewa. To był hit w latach 70tych.
    Wienia podaje przepisy na różne koktajle.
    Np. Koktajl pod nazwą „Łza konsomolki” ;woda brzozowa, rozpuszczalnik lakieru do paznokci, płyn do odwszania, wino gruzińskie, kropla armeńskiego koniaku.
    Było wiele takich przepisów, ale już nie pamiętam.

  332. Prowadząc kilka godzin samochód słuchałem opowieści kurpiowskich.
    Muszę przyznać, że obietnice na wysokim poziomie, tylko jaki związek z tym programem zapomogi mają żołnierze wyklęci?
    Zamiast pomóc w odbudowie kraju zniszczonego w czasie najdłużej trwającej u nas wojny oni przecież spowalniali podnoszenie Polski z ruin, a teraz przecież podobno trwa taki sam proces to logicznie biorąc ci co w opozycji to też przyszli „żołnierze wyklęci”?

  333. GajowyM.
    6 kwietnia o godz. 21:02
    Ale zauważ, że jeszcze nie pojawia się na facebooku. A szkoda bo miałaby na wschodniej ścianie wiele lajków. Ale nad tym pracują już naukowcy ze szkoly medialnej Rydzyka.

  334. ls42
    6 kwietnia o godz. 20:54

    „To się zaczęło pod Batohem, gdzie wymordowano 10 tysięcy polskich rycerzy wziętych do niewoli”.

    Źródła podają między 3,5 a 5 tys. Pierwszy w historii atak ukraińskiej furii zakończonej ludobójstwem. Na majdanie po bitwie urządzono widowisko z podrzynania gardeł kilku tysiącom żołnierzy. Kozacy wykupili część jeńców od Tatarów, bardziej interesujących się okupem niż zemstą. Powodem klęski pod Batohem było złe dowodzenie i bunty w wojsku z powodu nie wypłacenia żołdu (z braku finansów ― po zerwaniu Sejmu przez Sicińskiego). Zerwania Sejmu często kończyły się w Polsce nieszczęściem. Platforma też usiłowała zerwać Sejm w 2016, by nie uchwalić budżetu, ale wówczas poniosła klęskę.

  335. Mauro Rossi 21.36
    Zginęło w sumie 8,5 tysięcy polskich żołnierzy, reszta się zgadza.
    Szkoda, że w sprawie katastrofy zasadniczo się różnimy
    Pozdrawiam, bez urazy

  336. Wszystko się zgadza. Mauro podawał ofiary egzekucji po bitwie. 8,5 tys. to łączna liczba poległych w boju i eksterminowanych.

    W każdéj domowéj wojnie zawziętość, zapalczywość jest najwyższą.

  337. Jak o ofiarach to trochę aktualności. Na drogach kolumny motocyklistów, ale o ile ja wymieniłem uprzejmości z jadącym równolegle, to zachowanie niektórych ryzykowne, jak tego wyprzedzającego samochód centymetry od zderzaka przy dużej prędkości.
    Rocznie z udziałem motocyklistów jest 1000 wypadków, w których ginie ponad 100 z nich.
    Przy obecnych prędkościach samochodów, a jeżdżę szybko, więc jak widzę jeżdżących o wiele szybciej i wśród nich motocyklistów to ta liczba zabitych w wypadkach drogowych zmusza do zastanowienia.
    Szkoda ludzi szczególnie tych młodych zdolnych

  338. jakub01
    6 kwietnia o godz. 21:11

    Parę razy gadaliśmy o tym na LA: umiejętność myślenia. W szkołach wszystkich poziomów nie jest ona ani prezentowana, ani tym bardziej wyrabiana, co najwyżej mogą być skromne namiastki, zależnie od poziomu wiedzy i chęci nauczyciela, przy okazji uczenia innych przedmiotów – podobnie jest z nauczaniem obyczajów, moralności. Wyodrębnionej nauki myślenia nie ma. Namiastką była logika bądź propedeutyka filozofii. Skoro więc szkoły nie uczą mechaniki myślenia, rozumienia jego relacji z językiem, nawet tożsamości z nim, zasad poprawnego komunikowania się, to potem mamy takie na przykład dziwolągi w internetowych programach tworzonych przez wyszkolonych, wydawałoby się, smarków.

    Instalowałem po raz czort wie, który raz skajpa – nowszego niż ten, do którego byłem przyzwyczajony. Zainstalowałem, otwieram – a tu, panie, pytanie: „Czy program może korzystać z kamery wideo?”. Z kamery to ja chcę korzystać, a skąd mam, zielona małpa, wiedzieć, co to takiego korzystanie z kamery przez program. Dopiero w sklepie, gdzie kupiłem zmartwiona, chłopak mi wyjaśnił, że trzeba wyrażać zgodę na wszystko, o co pytają, bo inaczej nie będzie skajpowego połączenia. To tylko nieumiejętność smarkatych programowców w posługiwaniu się językiem, a teraz będzie o poziomie ich myślenia nie związanego z ich techniką, w której na pewno są świetni.

    Otóż otwieram skajpa, a program mnie pyta, czy zgadzam się na używanie przez niego kamery, i daje mi dwie możliwości: „zgadzam się” i „odmów”. Cud ludzkiej myśli na jeziorze Galilejskim. Wszedłem na skajpa po to, by z niego korzystać, a nie odmówić korzystania – więc po jaką cholerę to „odmów”? Kupiłem bilet i wsiadłem do pociągu wyłącznie po to, by powiedzieć konduktorowi: „W dupie was mam, nie jadę” i wysiąść?

    Skoro szkoły nie uczą myślenia, to jak mają go uczyć rodzice, którzy też w takich szkołach się uczyli?

  339. Polak spędza 4 lata życia w swoim samochodzie, motocyklu. Obejrzałem w youtube tego Froga jak się ściga z przypadkowo napotkanymi motocyklistami (ktoś dzwoni, on mówi do telefonu „ganiamy się tu z chłopakami”), ogromne umiejętności jazdy, jak on się jeszcze nie zabił…

  340. Sporo emocji wzbudziła dziś wyborcza obietnica prezesa Kaczyńskiego o dopłatach do świń w wysokości 100 zł i krów w wysokości 500 złotych.
    Ponieważ wypowiedź padła w kontekscie unijnych negocjacji dotyczących środków na rolnictwo (dopłat) warto wspomnieć, że takie dopłaty do zwierząt hodowlanych od lat są udzielane. Dotyczy to zarówno dopłat z tytułu ras rodzimych zagrożonych jak i dopłat powszechnych w odniesieniu do hodowli – w tym przypadku z wyłączeniem świń.
    I tak dopłata do bydła z ras rodzimych zagrożonych wynosiła ostatnio 1 600 złotych zaś z pozostałych ras 375 złotych do granicy 20 krów w stadzie. W tym kontekscie wypowiedź prezesa Kaczyńskiego nie powinna zaskakiwać – tym bardziej, że dopłaty z roku na rok rosną i bardzo prawdopodobne jest iż za dwa lata, gdy skończą się unijne negocjacje, wynosić będą akurat 500 złotych na krowę.

    W przypadku świń z ras rodzimych zagrożonych dopłata wynosiła ostatnio 1 140 złotych do świni. Z tym, że jak wspomniałem z dopłat powszechnych zostali wyłączeni hodowcy pozostałych ras nad czym ubolewają śląc listy protestacyjne do rządu. Biorą pod uwagę krajowe pogłowie swin to faktycznie propozycja dopłat może szokować. Z tym, że prezes Kaczyński wspomniał o pewnych ograniczeniach, bo jak piszą miał na myśli świnie hodowane na „własnej słomie” czyli z wyłączeniem hodowli przemysłowych. W tym przypadku takie dotowanie jest realne, tym bardziej, że kilka krajów unijnych z takich projektów korzysta. Dodam, że proponowana kwota dopłaty do świni jest umiarkowana, równa dopłacie np do jednej kozy wynoszącej aktualnie około stówy. Mam zresztą wrażenie, że gdyby wynegocjowano dopłatę ograniczona do kilku czy kilkunastu świń w stadzie też nie byłoby dramatu.

  341. Mógłby wozić najważniejsze osoby w rządzie i opozycji:

    https://www.youtube.com/watch?v=6YUBjJiF0tE

  342. @Lewy,
    niestety „Moskwy” nie czytalam. Jednak jesli dzis w Polsce pije sie wiecej niz za komuny, to nie umiem sobie wyobrazic jak ten kraj wyglada. I jak w ogole jeszcze funkcjonuje niezaleznie od polityki.

    @pombucek,
    a wiesz, ze to jest koszmarek jakis, w ktorym mi sie juz zwyczajnie nie chce tkwic? Unikam kontaktu z ludzmi coraz bardziej ale to nie jest mozliwe do konca. Np. w roznego rodzaju urzedach. Jeden rzut oka na panienke i wiem, ze ona jest praktycznie nieprzytomna.

    Ktos niedawno wspomnial o filmie Dzikie historie. Polecam film z calego serca, zwlaszcza historyjke o mandatach, krecona w B
    arcelonie. Ja sie z takim idiotyzmem uzeram na codzien, kiedy tylko probuje cos zalatwic w jakimkolwiek urzedzie.
    A tymczasem znikam, bo me spik morzy i oczy mi sie zamykaja. Pozdrowko i nara.

  343. Bar Norte

    To nieslychane , jak wielkie bezrobocie panuje w feudalno-kapitalistycznej Hiszpanii.
    W swietnej pracy zalinkowanej przez Pana :
    ,, Utworzenie Wspólnego Rynku pociągnęło za sobą wzrost mobilności
    czynników wytwórczych. W poszczególnych krajach członkowskich UE wzrost
    ten był różny w związku z różnym poziomem rozwoju tych krajów i odmien­
    nymi strukturami produkcyjnymi. W Hiszpanii czynnikiem, który determinował
    większość procesów, było wysokie bezrobocie. W 1989 r. osiągnęło ono po­
    ziom 17%. Ponadto podstawa „piramidy społecznej” była duża w stosunku do
    liczby pozostałych grup społecznych, co sprawiało, że liczba ludności w wieku
    produkcyjnym rosła stosunkowo szybko. Sytuacja demograficzna wpływała
    zatem niekorzystnie na hiszpański rynek pracy, gdyż wywoływała silną presję
    na jego stronę podażową. Inaczej niż w Hiszpanii kształtowała się sytuacja
    w większości pozostałych krajów członkowskich UE, w których proces starze­
    nia się społeczeństwa powodował zawężanie się bazy w „piramidzie społecz-
    •„38
    nej
    Obecnie szczególnie wysokie bezrobocie występuje w regionach połud­
    niowo-wschodnich (m.in. Estremadura, Andaluzja), dla których charaktery­ styczne jest gospodarowanie na wielkich latyfundiach i gdzie znaczna część zasobu siły roboczej to pracownicy rolni. W 1989 r. ponad jedna czwarta ak­ tywnych zawodowo w tych regionach pozostawała bez pracy. W północno- -zachodnich regionach m.in. w Galicji z przewagą rozdrobnionych gospodarstw rolnych występowało relatywnie niższe bezrobocie, jednak główną tego przy­
    37Ibid., s. 18.
    38 A.A. Barbado: Op. cit., s. 56.
    93
    94
    Monika Szudy
    czyną było powszechne wykorzystywanie zatrudnienia w niepełnym wymiarze czasu pracy w rolnictwie {part-time agriculture). Innym negatywnym zja­ wiskiem, nasilającym się pod koniec lat 80. na obszarach wiejskich było bez­ robocie ukryte. W tych warunkach wszelkie działania związane z reformą CAP budziły w Hiszpanii szerokie zainteresowanie. Powszechne było przekonanie, że nie można dopuścić do takich zmian, które stałyby się źródłem kolejnego pogorszenia sytuacji na wrażliwym hiszpańskim rynku pracy. Należy także pamiętać, że przemysł i usługi rozwijające się na obszarach wiejskich są powią­ zane w dużej mierze z rolnictwem. W związku z tym takie zmiany, jak spadek dochodów gospodarstw rolnych negatywnie wpłynie na zatrudnienie w pozosta­ łych, związanych z rolnictwem, rodzajach działalności. Sektor rolny, a przede wszystkim zatrudnienie w rolnictwie, okazał się niezwykle wrażliwy na wszel­ kie reformy CAP. W latach 1986-1989 zatrudnienie w hiszpańskim sektorze rolnym zmniejszyło się o ok. 100 tys. osób. W Hiszpanii potwierdza się zależ­ ność, że im wyższy jest udział zatrudnionych w rolnictwie w ogólnej liczbie osób zatrudnionych, tym niższy w danym regionie dochód na osobę zatrudnioną w rolnictwie. Wysoki poziom zatrudnienia w rolnictwie wskazuje przede wszystkim na niski poziom regionalnego rozwoju. Ponadto im wyższy jest po­ ziom regionalnego dochodu, tym wyższy poziom dochodu w rolnictwie. Zatem na polityce strukturalnej spoczywa główny ciężar zarówno w zakresie utrzyma­ nia dotychczasowych, jak i tworzenia nowych miejsc pracy, przede wszystkim w branżach bezpośrednio związanych z rolnictwem.”

    Moze dla Polski droga poprawy sytuacji wsi bedzie odejscie od zywnosci genetycznie modyfikowanej, zwiekszenie produkcji zywnosci organicznej ( co zwiekszy zatrudnienie i wartosc produkcji ) i zmniejszenie importu towarow dostepnych w kraju.

  344. Dobre te kawałki z ulic Warszawy.
    Moim zdaniem ważne aby nie robić żadnych zbytecznych ruchów kierownicą i trzymać się ściśle kierunku jazdy bez gwałtownych przyspieszeń wtedy motocykliści i ci którym się spieszy wyjdą cało i o to chodzi

  345. Bar Norte

    Mordowanie przeciwnikow politycznych w Wenezueli ma dluga tradycje.
    W lutym 1989 roku ludzie wyszli na ulice stolicy Caracas i pobliskich miast w protescie przeciw pogorszeniu swojej sytuacji materialnej na skutek polityki neoliberalow.
    3 tysiace protestujacych skonczylo w masowych grobach.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Caracazo
    Nastepstwem bylo obalenie rzadu przez Hugo Chaveza.

  346. kooperatywaMandragon

    „jak wielkie bezrobocie panuje w feudalno-kapitalistycznej Hiszpanii.”

    Chyba panowało, bo zacytował pan fragment tekstu o latach 80 czyli o przygotowaniach do akcesji. Przypomnę, że Hiszpania jest członkiem UE od 1986 i od tego momentu przyjęła Wspólną Politykę Rolną przekazując po częsci swe kompetencje dotyczące interwencjonizmu w sektor rolny Brukseli.
    Autorka opracowania wspomina o tym w jego końcowej częsci. Problemy społeczne prowincji hiszpańskiej z lat 80 na skutek polityki rolnej UE w dużej mierze rozwiązano.
    Mam wrażenie, że pan w rozważaniach na temat wsi, zarówno polskiej jak i hiszpanskiej, całkowicie pomija pożytki płynące ze Wspólnej Polityki Rolnej. Proszę zauważyć, że kontestacja polityczna Unii z którą mamy doczynienia obecnie nie wypływa ze wsi europejskich. To są bunty innych grup społecznych, nawet jesli wywodzą się z prowincji. Nawet efektowne protesty chłopów z Agrounii mają charakter ograniczony i dotyczą spraw bieżacych a nie kwestionowania unijnej polityki rolnej.

    Proponuję panu lekturę najbardziej masowego pisma chłopskiego czyli Tygodnika Poradnik Rolniczy, którego sam naklad papierowy jest większy (około 400 tysięcy) niż sprzedaż elektronicznej i papierowej GW.
    Proszę zwrócić uwagę czym żyje wieś i jaki ma stosunek do UE.

    http://www.tygodnik-rolniczy.pl/

  347. III Rzesza i ZSRR upadł bo nie było dopłat. O caracie nie wspomnę. Tak sobie myślę,że system dopłat przypomina konieczność utrzymania zwierząt w zoo w układzie ras ginących a do gruntów jak do działek pracowniczych bo rozdrobnienie sektora jest w tym stylu. Dlaczego prawa rynku nie decydują o zapotrzebowaniu na produkty rolne. Dlaczego nie ma dopłat do produkcji samochodu Syrena czy pralki Frania wszak to produkt rodzimy. Dopłaty kompromitują się w czasie protestu rolników jabłka czy ciało świni na asfalcie. Nadprodukcja z nakazu urzędniczego a nie z potrzeb konsumenckich. Kiedyś podnoszono kłos z ziemi jak kromkę chleba a pozostałości po zbiorach mogli w określonym czasie zbierać bezrolni. Taki był szacunek dla plonów. Tak sobie myślę dlaczego plantacje orzecha włoskiego nie zawitały dzięki dopłatom od Bałtyku do Tatr. A dopłaty trafiły do wybranych. Orzech włoski afrodyzjak i lekcje seksu w szkole to unijna petarda w kraju katolickim. Oświata zaminowana.

  348. kooperatywaMandragon

    „Mordowanie przeciwnikow politycznych w Wenezueli ma dluga tradycje.”

    Podchodzę do tego z powagą. Tym niemniej tego typu argumenty tracą na znaczeniu w sytuacji gdy państwo jest upadłe.

    Wczoraj Rosjanie po raz kolejny przypomnieli rządowi Maduro, że do końca kwietnia należy im się 100 mln dolców z tytulu odsetek od udzielonych kredytów. Wartość tych rosyjskich kredytów (państwowych i prywatnych) szacowana jest na 17 mld dolarów.
    Mam wrazenie, że obecność wojskowych z Rosji w Wenezueli nie wynika z podnoszonych w mediach powodów geopolitolololo ale z troski o pożyczone pieniądze.

    Chińscy komuniści, którzy też pożyczali jak na razie jeszcze nie wysłali tam wojskowej misji. Widać bardziej stać ich na zwłokę w uzyskaniu odsetek.

  349. Przeprasza pominąłem okres tzw. ciemnej sowieckiej okupacji czyli PRL. System dopłat funkcjonował do ogona w PGR i RSP a w mleczarstwie do przetwórstwa mleka. Co przypominało wystawianie do okna zwłok matki staruszki na czas odbioru od listonosza jej renty przez syna. Ewidencja księgowa ogonów decydowała o dopłatach. Właściciele ogona na podtrzymaniu w pionie. Tak sobie myślę czy dopłaty obalą Unię jak PRL.

  350. tejot
    6 kwietnia o godz. 21:18

    Na początku uwaga, za dużo waty słownej dodajesz do swych wpisów.

    „Komunikaty TAWS („terrain ahead, pull up”) nie były bezsensowne. Bezsensowne było przestawienie przez kogoś z załogi wysokościomierza barycznego, aby uciszyć TAWS”.

    ― Już piałem, że lotniska smoleńskiego nie było w bazie samolotu i nawet KBWLP nie kwestionowała sposobu wyłączenia tego komunikatu przez kapitana Protasiuka. Lepiej jak pilotów nic nie rozprasza.

    „Bezsensowne i tragiczne w skutkach było podchodzenie próbne do lądowania we mgle”.

    ― Czy mgła była powodem, że ludzkie szczątki znaleziono jeszcze przed pierwszym punktem uderzenia samolotu w ziemię? Tak na logikę, dlaczego płk Krasnokutski ze swoimi szympansami udającymi kontrolerów nie zamknął lotniska, jeśli widoczność pionowa w tym momencie spadła do 40 m, tylko mówił o sprowadzaniu samolotu do 100 metrów? Sam jestem ciekaw co by było, gdyby załoga nie podchodziła do lotniska tylko zawróciła. Czy nieznani sprawcy spowodowaliby katastrofę na dużej wysokości? Jak by to później tłumaczono? Zamachem Al-Kaidy? Ale z drugiej strony, gdyby odpuścili to ryzykowaliby, że po powrocie znaleziono by to, czym samolot był nafaszerowany.

    „Kapitan wydał komendę ”odchodzimy” na wysokości 39 m nad pasem lotniska”.

    ― Przecież dobrze wiadomo, że ponad 1600 m przed progiem pasa.

    „Kapitan samolotu Tu-154M w Smoleńsku wydal komendę „odchodzimy” według odczytu „100 m” z radiowysokościomierza”.

    ― Znów nieporozumienie, na wysokości 100 metrów na poziomem pasa piloci nie posługują się radiowysokościomierzem. Wysokość decyzji jest zawsze wysokością barometryczną, odczytywana z przyrządów z ustawionym ciśnieniem jak na poziomie lotniska.

    „ Wysokości lotu odczytywał głośno nawigator nie z wysokościomierza barycznego tylko z radiowysokościomierza”. Kardynalny błąd w przypadku terenu przed lotniskiem w Smoleńsku”.

    ― Obaj piloci pod koniec lotu patrzą na swoje wysokościomierze baryczne i jednocześnie słyszą w słuchawkach nawigatora, który podaje im wysokości radiowe, czyli nad terenem z uwzględnieniem jego konfiguracji. Normalna procedura przed lotniskiem w takich samolotach jak Tu154 i bez ILC.

    „Ostatnia wysokość lotu jaką odczytał nawigator, to 20 m”.

    ― Ciekawe że im bliżej końca tym załoga mniej się odzywa, niemal wcale. A przecież tak dużo dramatycznych rzeczy się wówczas działo. To bardzo nietypowe.

    „ Była to wysokość lotu 16 m nad terenem (dnem zagłębienia – dolinki przed lotniskiem) a te 16 m nad terenem, to było 5 m poniżej pasa lotniska”.

    ― Jaka dolinka? Działka Bodina leży ok. 850 m od progu pasa i 5 metrów poniżej jego poziomu. Tu rosła słynna brzoza. To znaczy, że teren podnosi się w stronę lotniska średnio o 170 cm na każde 100 metrów (17 cm na 10 m). Taka ta twoja dolinka.

    „a nawigator czytał stale jedną wysokość – 100 m”.

    ― Komunikat „100 m” padł dwa razy, pierwszego pilota i drugiego pilota. Tak to odczytał IES. To oznacza na pewno, że według wysokościomierzy barycznych (mieli je po dwa przed sobą obaj piloci).

    „Rossi nie uznał za stosowne napisać skąd ten odczyt 35 m, skoro samolot przed brzozą leciał bardzo nisko nad terenem”.

    ― Pisałem, że to dane z Flight Management System (GPS i wysokościomierzy baro) odczytane w siedzibie amerykańskiej firmy Avioncs.

    „ szorował przed brzozą Bodina po koronach niskich drzew”.

    ― To ruskie bajki z 2010 roku, mamy rok 2019. Zresztą na wszelki wypadek ruscy pousuwali te drzewa (ale są ich zdjęcia), a samą brzozę na działce Bodina ścięli w 2012 roku. A przecież na tym dowodzie opierał się raport MAK i Laska/Millera. Nie szanują dowodów swej niewinności.

    „Co ciekawe to szorowanie, zaczepianie o drzewa przed brzozą Bodina Macierewicz (szef podkomisji smoleńskiej) usiłuje zakłamać, skręcić na tajemnicze – „samolot się rozpadał”.

    ― Jeśli pierwszą część samolotu znaleziono kilkadziesiąt metrów przed brzozą i była to środkowa część lewego skrzydła, to co? Kiedy jakieś części odpadały z samolotu to te z tyłu albo wyżej położne, co oznacza ze nie hipotetyczne zderzanie się z drzewami było tego powodem. Zresztą, czy rosły tam drzewa o wysokości 35- 40 metrów? No nie, wiec co?

    „ … co ma być sugestią jakiegoś ruskiego sabotażu lub zachodzenia przygotowawczych wybuchów, których było wiele i które zaczęły „demolować” samolot przed brzozą”.

    ― Znajdź sobie w sieci, bo jak dotąd zaprzeczasz ich istnieniu: “Flexible Linear Shaped Charge – elastyczne paski detonacyjne. Mogą być dostarczone w różnej sile wybuchu w zależności od grubości ciętego elementu, mogą być cięte na dowolną długość i dowolnie wyginane dla dostosowania do kształtu ciętego elementu”.

    „Według Nowaczyka, mimo tych przeszkód samolot wzniósł się dostatecznie wysoko i przeleciał nad brzozą – na wysokości 35 m (nie wiadomo – nad ziemią czy nad pasem lotniska)”.

    ― Ty nie wiesz, Nowaczyk wie. Chodzi o alert TAWS#38 wygenerowany przez FMS, 170 m za brzozą. Wówczas samolot był na wysokości ok. 36 metrów nad poziomem lotniska odległego o 680 m. Działka Bodina leży 5 m poniżej poziomu lotniska, czyli samolot był ok. 30 metrów nad gruntem (brzoza miała ok. 12-14 metrów wysokości). Tupolew nie mógł wznieść się w ciągu 2,5 sekundy o prawie 40 metrów, zwłaszcza bez ― jak twierdzisz ― końcówki lewego skrzydła rzekomo utraconej na brzozie. Stąd wniosek: do żadnej kolizji z brzozą nie doszło. W raporcie MAK ukryto TAWS#38, w raporcie laska/Millera w ogóle go pominięto. Nie pasował.

    „Z takiego rozumowania smoleńczycy wyprowadzają argument na to, że nie mogło być zderzenia z brzozą”.

    ― Tak na logikę nie mogło, więc nie było. Ale na ruską logikę to wszystko mogło.

    „TAWS nie jest żadnym rejestratorem seryjnych awarii w samolocie, tylko rejestratorem zdarzeń.”

    ― Jeszcze raz, bo się gubisz. FMS generował alerty TAWS, od 1# (start z Okęcia) do ostatniego 38# (2 sekundy przed katastrofą) i zapisywał w nich różne dane zbierane z rejestratorów (jak piszesz „czarnych skrzynek”), w tym o wysokości lotu. Odczytanie tych zapisów możliwe było tylko w amerykańskiej firmie Avionics.

    „W punkcie TAWS 38 żadnej serii awarii nie było, ponieważ punkt TAWS 38, to komunikat dotyczący zdarzenia zwanego lądowaniem”.

    ― Punkt TAWS to punkt TAWS, nie myl punktu w przestrzeni z alertami FMS zapisywanymi w logach systemu. Ale co ty znów piszesz, alert landing zapisał się w punkcie TAWS#38, czyli samolot lądował będąc 35 metrów nad ziemią? No nie, zadział czujnik podwozia, które w tym momencie zostało uszkodzone, jego spora część została znaleziona przy szosie Kutzuowa.

    „Po drugie problemem jest wyznaczanie przez system TAWS wysokości lotu w trakcie podchodzenia do lądowania. Z ilu satelitów system TAWS korzystał, w jakich odstępach wyznaczał wysokość i z jaką dokładnością”?

    ― Wyspecjalizowany GPS samolotu kilkadziesiąt metrów nad ziemią to zupełnie coś innego niż GPS teflonu komórkowego w wysokiej miejskiej zabudowie. Choc i telefon daje radę.

  351. SŁOWIANIN STANISŁAW

    Popatrzmy na dopłaty w krajach europejski ale spoza Unii

    Z raportu OECD wynika, że najwięcej w latach 2009 – 2011 do dochodów producentów rolnych dołożyła Norwegia (60 proc.), Szwajcaria (58 proc.) i Islandia (53 proc.). Natomiast krajach UE owe dopłaty wynosiły 22 – 24 proc.

  352. Bar Norte
    7 kwietnia o godz. 0:23

    „Mam wrazenie, że obecność wojskowych z Rosji w Wenezueli nie wynika z podnoszonych w mediach powodów geopolitolololo ale z troski o pożyczone pieniądze”.

    Szczerze mówiąc dość naiwne. Chyba że ironiczne. 🙂

  353. jakub01
    6 kwietnia o godz. 23:12

    „ jesli dzis w Polsce pije sie wiecej niz za komuny”.

    Wina i whisky, także piwa, spożycie wódki bardzo spadło, pijanych nie za bardzo widać na ulicach, jak to było za komuny.

  354. Przy dopłatach warto pytać skąd pochodzą środki i czy nie prowadzą do nadprodukcji. Oraz czy konsument jako końcowy odbiorca uzyskuje korzyść z dopłat bo eliminują zmowy cenowe. Na rynku producenta i konsumenta relacje należy wyważyć. Konsument powinien mieć środki na swoje utrzymanie przez np.godziwe zarobki a nie przez dotowanie konsumenta np. teraz stawką VAT. Słynne wałęsówki czy teraz jarkówki. O kuroniówkach nie wspomnę. Tak sobie myślę bo żyję w tubylczych realiach a dopłaty w innych systemach szanuję bo np. w starożytnym Egipcie cena chleba decydowała o losie faraona Zelnika. Czy cena piwa w Czechosłowacji o losie rządu.

  355. Mauro Rossi

    Naiwne to może być nadawanie znaczenia obecności 100 wojskowych, którzy się w sposób ostentacyjny tam pojawili.
    Naiwnoscią jest nadawanie znaczenia takiej demonstracji.

  356. Pijanych nie widać na ulicach bo samorządy wyłączają oświetlenie w wyniku reformy cen energii w IV RP. Tak sobie myślę to też zmienia obraz tzw.dobrej zmiany. Przez zaciemnienie jak w czasie okupacji aby opozycja nie bombardowała.

  357. blackley
    6 kwietnia o godz. 10:33

    „To [Katyń] była zemsta Stalina za zagłodzenie na śmierć ponad 30 tys czerwono-armiejców w 1920 roku to tez była polska zbrodnia bez sensu bo przecież wojna już się skończyła i mozna ich było po prostu odesłać do domu”.

    To propagandowy shit, ale już z czasów Putina ― coś ci się miesza. Większość wziętych do niewoli bolszewików zmarła w wyniku wcześniejszego niedożywienia i chorób. Trudno aby w 1921 leczono ich w pierwszej kolejności przed ludnością zrujnowanego kraju. Jesteś naiwny sądząc, że Stalin był sentymentalnym wrażliwcem i postanowił się zemścić. Takie 30 tys. swoich ludzi to on likwidował, jeśli jak miał taką potrzebę, jednym pstryknięciem palców. Oczywiście, Stalin miał uraz z wojny 1920 roku, ale wynikał on z czego innego. Zupełnie nie sprawdził się na stanowisku dowódczym (pełnił je wraz z Aleksandrem Jegorowem) na froncie południowym i został odwołany za sprawą Trockiego, czego nigdy mu nie wybaczył. Stalin Trockiego kazał zabić (miał ku temu i inne powody), podobnie jak później Jegorowa. Zbrodnia w Katyniu (oraz podobne późniejsze) miała na celu przyszłą wymianę elit w powojennej Polsce. Kiedy patrzysz na Koalicje Europejską sekretarzy PZPR to widzisz, że do dziś się z tym zmagamy. Ale damy radę.

  358. Bar Norte
    7 kwietnia o godz. 1:13

    „Naiwne to może być nadawanie znaczenia obecności 100 wojskowych, którzy się w sposób ostentacyjny tam pojawili”.

    Ale to byli wojskowi, czy egzekutorzy długów? Może Ruscy naszych komorników znanych ze skutcznosci powini wynajaąć? 🙂

    A poważniej, idę o zakład, że wśrod tych 100 wojskowych większość to GRU. Obecność Sowietów na Kubie w 1959 też podobnie się zaczynała.

  359. Damy radę z pomocą syna komunisty zwanym zwykły posłem. Tak sobie myślę,że ma asy w rękawie. Wymiana elit nastąpiła Powstańcy przeszli do obozu władzy za chałupy. Takie 500+.

  360. @Symetryczny, to twój komentarz był z 6 kwietnia 11:39. Ja na ten temat poleciłam tekst w dniu 1 kwietnia, tu cytuję:
    „Kilku kolegów na różnych blogach jawnie opowiada się za powrotem rządów PO. Na ich miejscu nie manifestowałabym się tak jawnie z podziwem do polityków tej formacji, szczególnie do przewodniczącego. Krążą o nim nieprzychylne opinie:
    „Schetyna to żałosna kreatura, która nie zasługuje na splunięcie. To coś wyjątkowo plugawego…”
    https://www.youtube.com/watch?v=WVsSJJdq2QM
    Ps. polityk stojący na czele opozycyjnej partii też nie cieszy się estymą. Jedno wielkie nieszczęście z tym POPiSem. ”
    Zapytano mnie później o”polityka opozycyjnej partii” , chodziło o opozycję wobec PO.
    Kiedyś napisałeś że czytasz moje komentarze, szkoda że ten ci umknął bo pokazuje wyjątkowo obrzydliwą deprawację i rozwiązłość polityków postsolidarnościowych. Ale mogło tak się zdarzyć; jakiś idiota w zespół z kretynką klikają w łapkę w dół i w ten sposób znika tekst a pozostaje jedynie nick.

  361. ten skopiowany przeze mnie komentarz jest wyjątkowo długi. Ale blogowicz starał się być wiarygodny i przytoczył w całości wypowiedź Prezydenta, tego najważniejszego gracza od którego zależy pokój na świecie. I który będąc głównym decydentem powinien spełniać podstawowe standardy przewidywania skutków swoich decyzji, ponadto być wiarygodnym w kwestii logicznego myślenia. Na dodatek pamięć nie powinna szwankować, przynajmniej w temacie gdzie przyszli na świat rodzice.:
    https://news.yahoo.com/trumps-pattern-of-cognitive-decline-alarms-psychiatrists-110000099.html?.tsrc=notification-brknews
    @Anonimowy 13 godzin temu
    „Jego spadek funkcji poznawczych był zauważalny podczas kampanii. Oto, co stabilny geniusz miał do powiedzenia na temat energii jądrowej:
    „Spójrz, mając jądro atomowe – mój wujek był wielkim profesorem, naukowcem i inżynierem, dr John Trump z MIT; dobre geny, bardzo dobre geny, OK, bardzo sprytne, Wharton School of Finance, bardzo dobre, bardzo inteligentne – wiesz, jeśli jesteś konserwatywnym Republikaninem, gdybym był liberałem, jeśli, ok, OK, gdybym pobiegł jako liberalny demokrata powiedzieliby, że jestem jednym z najmądrzejszych ludzi na świecie – to prawda! – ale kiedy jesteś konserwatywnym Republikaninem, próbują – och, czy robią numer – dlatego zawsze zaczynam: Poszedłem do Wharton, byłem dobrym uczniem, poszedłem tam, poszedłem tam, zrobiłem to, zbudowałem fortunę – ty wiem, że muszę cały czas podawać swoje referencje, ponieważ jesteśmy trochę w niekorzystnej sytuacji – ale patrzysz na umowę nuklearną, rzecz, która naprawdę mnie martwi – to byłoby takie proste, i nie jest tak ważne jak te życia – energia jądrowa jest potężna; mój wujek wyjaśnił mi to wiele, wiele lat temu, moc i to było 35 lat temu; wyjaśniłby siłę tego, co się wydarzy i miał rację, kto by pomyślał? – ale kiedy spojrzysz na to, co dzieje się z czterema więźniami – teraz było ich trzech, teraz jest czworo – ale kiedy było trzy, a nawet teraz, powiedziałbym, że wszystko jest w posłańcu; chłopaki, i to jest chłopaki, bo, wiesz, oni nie, nie pomyśleli, że kobiety są teraz mądrzejsze niż mężczyźni, więc, wiesz, to zajmie im około 150 lat – ale Persowie są wielcy negocjatorzy, Irańczycy są świetnymi negocjatorami, więc oni, oni właśnie zabili, właśnie nas zabili ”. wyjaśniłby siłę tego, co się wydarzy i miał rację, kto by pomyślał? – ale kiedy spojrzysz na to, co dzieje się z czterema więźniami – teraz było ich trzech, teraz jest czworo – ale kiedy było trzy, a nawet teraz, powiedziałbym, że wszystko jest w posłańcu; chłopaki, i to jest chłopaki, bo, wiesz, oni nie, nie pomyśleli, że kobiety są teraz mądrzejsze niż mężczyźni, więc, wiesz, to zajmie im około 150 lat – ale Persowie są wielcy negocjatorzy, Irańczycy są świetnymi negocjatorami, więc oni, oni właśnie zabili, właśnie nas zabili ”. wyjaśniłby siłę tego, co się wydarzy i miał rację, kto by pomyślał? – ale kiedy spojrzysz na to, co dzieje się z czterema więźniami – teraz było ich trzech, teraz jest czworo – ale kiedy było trzy, a nawet teraz, powiedziałbym, że wszystko jest w posłańcu; chłopaki, i to jest chłopaki, bo, wiesz, oni nie, nie pomyśleli, że kobiety są teraz mądrzejsze niż mężczyźni, więc, wiesz, to zajmie im około 150 lat – ale Persowie są wielcy negocjatorzy, Irańczycy są świetnymi negocjatorami, więc oni, oni właśnie zabili, właśnie nas zabili ”. Powiedziałbym, że wszystko jest w posłańcu; chłopaki, i to jest chłopaki, bo, wiesz, oni nie, nie pomyśleli, że kobiety są teraz mądrzejsze niż mężczyźni, więc, wiesz, to zajmie im około 150 lat – ale Persowie są wielcy negocjatorzy, Irańczycy są świetnymi negocjatorami, więc oni, oni właśnie zabili, właśnie nas zabili ”. Powiedziałbym, że wszystko jest w posłańcu; chłopaki, i to jest chłopaki, bo, wiesz, oni nie, nie pomyśleli, że kobiety są teraz mądrzejsze niż mężczyźni, więc, wiesz, to zajmie im około 150 lat – ale Persowie są wielcy negocjatorzy, Irańczycy są świetnymi negocjatorami, więc oni, oni właśnie zabili, właśnie nas zabili ”.

    Ps. koleżanki i koledzy – komu zaufalibyście? Internaucie czy otoczeniu Prezydenta?

  362. własnie – komu?, te 150 lat powtórzone kilka razy też każe przyglądnąć się blogowiczowi uważniej. No, ale jeżeli wszyscy wokół wydają się stuknięci to kim ja jestem?

  363. Kiedyś jankesi rodem z Europy w poszukiwaniu chleba niemal wymordowali miejscową ludność. Zwaną Indianami zamykając w obozach koncentracyjnych czyli rezerwatach. Teraz po przejęciu ich terytoriów będą strzelać do innych imigrantów szukających chleba. Taki odruch psa ogrodnika też odruchem Pawłowa zwanym. Z rękę na sercu i tak dopomóż mi Bóg. O niewolnictwie w kajdanach nie wspomnę. Tak sobie myślę co przeciętny katolik wie o morderczych instynktach jankesów. Kupując cokolwiek od jankesów podtrzymujemy najgorsze geny tzw. zachodniej cywilizacji zaraz po III Rzeszy. Mieszkając na takim terytorium to jak wynajmować pokój w KL.

  364. Lewy
    6 kwietnia o godz. 21:32
    jakub01
    Czytałaś może „Moskwę-Pietuszki” genialnego alkoholika Wieniczki Jerofiejewa. To był hit w latach 70tych.

    Miło że wspominasz ta książkę, bo ja się kochałem w harfistce Erdeli. 😉

  365. Mauro Rossi

    Gnom z Zoliborza chce zadluzyc kraj na kupno 32 samolotow F-35 po 80 milionow dolarow za sztuke.
    https://www.rp.pl/Przemysl-Obronny/304059925-Ameryka-sprzeda-Polsce-supermysliwce-F-35.html

    System rakietowej obrony przeciwlotniczej S-400 jest juz gotowy.

  366. poznałem w własny otoczeniu przypadek takiego ,co też uważał , że wszyscy w jego otoczeniu są stuknięcie , oczywiście oprócz niego. Wylądował u czubków . Nie był normalny.

  367. W Polsce mamy do czynienia z wymianą elit ?
    A myślałem , że PiS to partia antyelitarna, gdzie najgłupszy daje krok !

  368. @Zabka konajaca,
    widze, ze zabralas sie za chinski koan „kim jestem?” Bardzo dobrze. Pracuj zabko nad soba, pracuj.

  369. Z dystansu
    7 kwietnia o godz. 8:40,
    tylko jednego? Wiekszosc ludzi tak uwaza. Przyczyna jest prosta. Swoje racje czlowiek zna, nad racjami innych nie ma ochoty sie pochylac. Nic dziwnego, ze mu wychodzi, iz wszyscy poza nim to wariaci. Bezmyslnosc to pewien rodzaj ludzkiej kondycji. Wiekszosc kieruje sie niekontrolowanymi przez siebie emocjami, ktore probuje racjonalizowac.

  370. @żabka 4.37
    Tego nie da się przebić
    Ten tekst potwierdza przekonanie Ferdynanda Kiepskiego, że są na świecie rzeczy o których fizjologom się nie śniło
    W tym kontekście innego wymiaru nabierają poranne programy publicystyczne
    Co gorsza nikt nie wie jak to się skończy

  371. Wiśta wio! Mówi wam to coś?

  372. @

    Pyskate to, rozdarte to i klepie wyuczony przekaz dnia jak katarynka:
    Mirosława Stachowiak-Różecka

    Nie polecam ( zjawisko PiS ).
    https://faktypofaktach.tvn24.pl/profesor-letowska-stachowiak-rozecka-i-brejza-w-faktach-po-faktach-cala-rozmowa,925229.html#autoplay

  373. Ukraina jawi się jako krwawa komedia. https://obserwatorpolityczny.pl/ukraina-czyli-smiech-przez-lzy/
    Polska zmierza w tym samym kierunku.

  374. @

    W drugiej części FpF, Ewa Letowska długo szuka neutralnych słów do opisu sytuacji sędziów, pod batem pissdzieli.

    Prościej byłoby zrozumiale dla wszystkich:

    Faszyści, pójdziecie siedzieć.

  375. „jakiś idiota w zespół z kretynką klikają w łapkę w dół i w ten sposób znika tekst a pozostaje jedynie nick.”
    Internet zakałą ludzkosci . Zostaną tylko mld-y nickow
    „wszyscy w jego otoczeniu są stuknięcie , oczywiście oprócz niego. Wylądował u czubków ” .
    Był normalne (?) klikniecie w trojkącik bo wtedy tekst sie pojawial ponownie . Wylądowanie miedzy czubkami tak aby nie uszkodzic , nie zrobic zadnemu krzywdy , wydaje sie rozsadne .
    Zaufac wlasnemu lądowaniu ale nww nie lądowac byle gdzie .

  376. Aktualnie w TVN24 przerwa na kawę.
    Ceniłem Rymanowskiego, ale Piasecki jest równie profesjonalny, do tego uśmiechnięty i uprzejmy dla uczestników, nawet Obatela, który wie i nie powie
    Goście Passenta o wielu sprawach, nawet o Turcji i Izraelu

  377. adam100
    7 kwietnia o godz. 11:07

    „ Ewa Letowska długo szuka neutralnych słów do opisu sytuacji sędziów, pod batem pissdzieli”.

    Zaczynała jako tzw. RPO za Jaruzelskiego i wóczas wszystko było dobrze, praworządność kwitła, więc i słów nie szukała.

    „Faszyści, pójdziecie siedzieć”.

    Czemu uważasz się za Stalina, Napoleon jest bardziej popularny w szpitalach? 🙂

  378. Czego się dowiedziałem
    Rolnictwo się zwija, o 30% zmniejszyła się liczba wiejskich gospodarstw rodzinnych,
    do 6,5% spadł udział rolnictwa w PKB

  379. @Rossi
    Ty jesteś zorientowany, to wyjasnij. Prezes obiecał,że da 500+ na każdą krowę i na każdego tucznika. Czy da na wszystkie krowy i tuczniki ? Na pierwsze też ?

  380. Krowa zyskała na wartości w obrocie ludzkim. Nazywanie kogoś ty krowo ! teraz brzmi dumnie. Bo uprawnia do 500. Tak sobie myślę,że pieniądz czyni cuda. Dlaczego świnia żywicielka narodu skojarzyła się z 100 i galareta.

  381. @

    Czemu uważasz się za Stalina..

    Czemu zjadasz własne śpiki ???

    Ośmiornica PiS

  382. kooperatywaMondragon
    7 kwietnia o godz. 8:31

    „Gnom z Zoliborza chce zadluzyc kraj na kupno 32 samolotow F-35 po 80 milionow dolarow za sztuke”.

    https://www.rp.pl/Przemysl-Obronny/304059925-Ameryka-sprzeda-Polsce-supermysliwce-F-35.html

    „Jak ujawniła agencja Reutera Stany Zjednoczone rozważają rozszerzenie sprzedaży najnowszych myśliwców F-35 produkowanych przez Lockheed Martin do pięciu kolejnych krajów, w tym Rumunii, Grecji, Hiszpanii i Polski”.

    Czyli gnomy z tych krajów powariowały i ustawiły się w kolejce po F-35. Wcześniej zas zupełnie oszalały gnomy z Belgii, Singapuru, UK, Włoch, Holandii, Turcji, Australii, Danii, Kanady, Norwegii, Izraela, Japonii, Korei Południowej, Finlandii i Szwajcarii zamawiając F-35.

    „System rakietowej obrony przeciwlotniczej S-400 jest juz gotowy”.

    Czekamy, aż nas zaatakuje. Pierwsi nie zaczniemy. 🙂

    Ktoś użył S-400 kiedykolwiek warunkach bojowych? Jego zalety na razie mamy na papierze. Ale może gnom z Żoliborza namyśli się i dokupimy trochę Mig-ów, więc będziesz zadowolony. Mig-i nie boją się S-400, a nawet są z nimi zaprzyjaźnione.

    Jako amatorski lobbysta rosyjskiego uzbrojenia jesteś średnio skuteczny.

  383. Wszystkie krowy są nasze. Świnie też.

  384. Nauczyciel to nie krowa, ale zrobi sobie dziecko i też będzie miał 500+

  385. Robert obśmiał konwencję PO na co zareagowano jak na szarganie świętości! Szarganie wielkiej polskiej dumy…
    Patrz: artykuł na pierwszej stronie gazeta.pl

  386. Wielki Kaczorek, Robert, Zandberg i wszyscy ludzie szerokich horyzontów wyzwolą nas raz na zawsze spod jarzma PO.

  387. Już wkrótce, musimy jeszcze tylko wygrać te wybory. Nowoczesny hipsterski elektorat będzie reprezentowany pięknie przez Wiosnę, bardziej tradycyjny i konserwatywny przez PiS (w tym wieś polska oczywiście), a wielka polska duma zgromadzi bezprogramowych frustratów.

  388. To od nas zależy czy na amen zmieni się status PO z bezideowej partii władzy na…

  389. Pisowscy hunwejbini na krowie i świni do zwycięstwa wyborczego. Nawet jazda wierzchem i na oklep. Bez trzymanki. Tak sobie myślą,że za pieniądze unijne jak z UNRRA.

  390. @adam100
    Dobre!
    Podsyłaj mi, proszę, takie smaczki.
    Spanembogiem.

  391. @satrust
    A ty znasz jakąś polską partię ideową? Szukam wręcz z lupą i nic.

  392. Spanembogiem.

    Pewien uczony odwiedził kiedyś Einsteina w domu i zauważył, że do framugi drzwi przymocowana jest mezuza. Zdziwiony pyta, co to ma być? Einstein odpowiedział:
    – Bo to przynosi szczęście
    – Jak to, pan, taki uczony, i wierzy w takie rzeczy?
    – Nie, ale to przynosi szczęście niezależnie od tego, czy się w to wierzy, czy nie.
    Więcej: http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,24618974,tomasz-kwasniewski-stawiano-mi-karty-sporzadzano-horoskopy.html

  393. 13:36

    Ideową czyli mającą pomysły – idee programowe do wdrożenia dla odmiany oblicza tej ziemi, jak antysmogowa prowolnościowa Wiosna. Nie chodzi o niepokalany idealizm.

  394. Lewy
    A propos „Moskwa Pietuszki”
    Pewnie oglądałeś wielkiego Opanię w wielkim monologu. To tylko przypomnienie po latach.
    https://www.youtube.com/watch?v=58UuykFl5_U

  395. @olborski

    Na szczęście nad progiem zawiesił podkowę
    Potem przechodząc rozbił o nią głowę

    Fizyk i noblista Wolfgang Pauli odwiedził raz Nielsa Bohra, również fizyka i noblistę. Pauli zauważył, że nad drzwiami wejściowymi u Bohra wisi podkowa.
    – Profesorze! Pan i podkowa? Wierzy pan w takie rzeczy?!
    Na to Bohr: Oczywiście, że nie. Ale wie pan, panie Pauli, to ma pomagać również, gdy się nie wierzy 😎

    Tę anegdotę rozpowszechniał Heisenberg.

    Dla pragnących wypróbować działanie podkowy:
    Podkowa przynosząca szczęście musi mieć 7 otworów na gwoździe.
    Według tradycji cygańskiej powinna wisieć rogami do dołu.
    Według tradycji chińskiej – rogami do góry.
    Albo odwrotnie.
    Aby zaktywizować działanie, należy zapalić 5 świec kościelnych i wypowiedzieć trzy razy zaklęcie: Podkowa na szczęście, daj szczęście sługi Bożego (imię)

    Jeśli nie działa, sprawdzić, czy nie ma w domu demona Hello Kitty albo książek o Harrym Potterze 😎

  396. @satrust
    Antysmogowy, prowolnościowy program?
    Przecież to gładki ogólnik (zwłaszcza „prowolnościowy”) i ciut za mało jak na program.
    Diabeł tkwi w szczegółach.
    Sorry za @satrsut, ale od całości twojego pretensjonalnego nicka aż zgrzyta klawiatura.

  397. GajowyM.
    7 kwietnia o godz. 13:58

    Zapomniałeś że należy splunąć przez lewe ramie. Inaczej będą nici. 🙁

  398. @mag
    Nie widziałem, nawet nie słyszałem Opanii w Moskwie-Pietuszki. Ale znalazłem na youtubie.
    Dzieki, ze mnie naprowadziłaś.
    https://www.youtube.com/watch?v=58UuykFl5_U

  399. mag/lewy

    już wcześniej przyznałem się do mojej miłości z lat młodzieńczych:
    Olgdze Erdeli
    i moja młodość wróciła.
    Dzieki ci niech będą wiekuiste, Yuotubie:

    https://www.youtube.com/watch?v=EjJG7MmIF80

  400. @GajowyM.
    Ruszyłam Twoim tropem i znalazłam jakby potwierdzenie na to, że pewne przesądy mają sens (?!), bo są jak samosprawdzające się przepowiednie. Tak twierdzą niektórzy naukowcy, opierając się na obserwacjach i statystyce.
    W każdym razie ja, wielka admiratorka kotów, mam zawsze czarne. Na wszelki wypadek. Zresztą tak się składa, że takie mi się trafiają. Przypadek? W ten sposób jestem „ubezpieczona” od tych, co przebiegają drogę, kominiarzy i zakonnic (na ich widok bezwiednie łapię się za guzik, bo to przynosi „szczęście”).
    https://www.newsweek.pl/wiedza/nauka/piatek-13-najpopularniejsze-przesady-moga-byc-bardzo-szkodliwe/s8cl91p

  401. Mauro Rossi , 12:08
    Wegry i Czechy wynajmuja, a nie kupuja,mysliwce dla swojego lotnictwa.
    Turcja rezygnuje z F-35, bo robi sie biedna jak Polska.
    Zamiast podlizywac sie Ameryce i wydawac na zbrojenia wiecej niz jest nakazane, polska administracja powinna zadbac o sluzbe zdrowia i szkolnictwo.

    Histeria antyrosyjska to nieuczciwy zysk dla korporacji zbrojeniowych i odbieranie od ust chleba dzieciom i emerytom.

  402. @@Gajowy,mag
    Kapuściński w „Hebanie” opowiada, że kiedyś go okradli w jakimś afrykańskim hotelu. Kiedy zglosił to właścicielowi hotelu pytając go, czy ma zgłosić kradzież na policje, ten mu gorąco odradził, bo dopiero wtedy miałby problemy. Natomiast, żeby się ustrzegł od następnych kradzieży, ofiarował mu za drobną opłatą pióro z ogona koguta, ktore radził mu zawiesić nad wejściem do pokoju hotelowego. Zapewnił pisarza, że żaden złodziej nie ośmieli się wejść do jego pokoju. I tak też się stało, nic mu więcej nie ukradziono.

  403. @Gajowy
    Nie wiem. czego się znowu czepił moderator. Przytoczyłem jeszcze jedną historię o Nielsie, na temat prawdopodobieństwa, ale czeka na moderacje, czyli już się nie doczeka. Znasz tę historię, jak Bohr opowiada western ? Jak znasz, to może byś opowiedział ?

  404. Sprobuje opowiedzieć inaczej
    Prawdopodobne jest, że blondynka udała się na spacer, prawdopodobne, że idąc wzdłuż urwiska zsunęła się, prawdopodobne, że akurat rósł tam jakiś krzak i blondynka na nim zawisła, prawdopodobne, że akurat przejezdżał tam kowboj i uratował blondynkę rzucając jej lasso. Ale nieprawdopodobne jest, że akurat w tej samej chwili pojawił się tam facet z kamerą i to wszystko sfilmował.

  405. No przeszło, a poprzednio nie chciało. Muszę tego moderatora rozgryźć; o co mu chodzi ?

  406. Wynajmowanie uzbrojenia jest ciekawym pomysłem, ma jednak pewną wadę czy będą te samoloty na składzie w razie potrzeby, czy razem z obsługą i ile to będzie ostatecznie kosztowało.
    Ponadto ma tę wadę, że obsługa, nawet opłacona, może nie mieć chęci do wojaczki na obcym terytorium.
    W tego wynika, że powinniśmy mieć wyrzutnie własnych rakiet, rozmieszczonych na terytorium kraju i odpornych na wirtualne manipulacje. Oczywiście z odpowiednim zasięgiem

  407. @mag 14.46
    Z kilku kotów, które krecą się po ogrodzie, od lat zawsze był jeden jak najbliżej dopraszający się o jedzenie. To był zawsze najładniejszy z gromady dzikusów. Od ubiegłego roku regularnie zgłasza się po posiłek biało szary, właściwie biały.
    Wczoraj oblizywał się po spożyciu i okazywał wyraźne zadowolenie. W pewnej chwili zauważyłem jak dwoma susami po drzewie znalazł się na dachu budynku gospodarczego mniej więcej pokonując ponad 3-metrową wysokość. Miał tam legowisko w słońcu blisko rosnących drzew iglastych. Z odległości 10 metrów zrobiłem zdjęcia, ale nie są zbyt wyraźne chociaż wiem, że było mu, temu kotu całkiem dobrze, ostatecznie z góry ogarniał dużo większą przestrzeń

  408. @Lewy

    Chodzi ci o strzelanie?
    Bohr w ramach odpoczynku chętnie chodził do kina, ale jedyne filmy, które lubił, to były westerny. Zabierał zawsze paru swoich studentów, aby wyjaśniali mu skomplikowane wątki z udziałem wrogich Indian, dzielnych kowbojów i desperatów, szeryfów, barowych panienek, poszukiwaczy złota i innych postaci Dzikiego Zachodu.
    Podczas tych wypraw filmowych opracował teorię wyjaśniającą, dlaczego czarny charakter zawsze jako pierwszy wyciąga broń, a jednak bohater jest szybszy i udaje mu się zabić bandytę.
    Swoją teorię oparł Bohr na psychologii. Ponieważ bohater nigdy nie strzela pierwszy, złoczyńca musi zdecydować, kiedy sięgnąć po broń, co utrudnia mu działanie. Bohater, z drugiej strony, działa zgodnie z odruchem i chwyta broń automatycznie, gdy tylko zobaczy, że ręka złoczyńcy się porusza.
    Studenci, którym Bohr tę teorię zaprezentował, nie zgodzili się z uczonym. Następnego dnia jeden z nich poszedł do sklepu z zabawkami i kupił dwa rewolwery w westernowych kaburach. W inscenizowanych pojedynkach Bohr grał bohatera i „zastrzelił” wszystkich swoich studentów.

  409. @Lewy, 7 kwietnia o godz. 15:06

    Aha. Też znałem.

  410. @Lewy

    Użyłeś słowa l-as-so, zawiera ono nieprzyzwoite a-s-s

  411. Passent

  412. A może to było co innego?
    lasso

  413. @GajowyM
    Świetne są te anegdoty o wielkich fizykach. Oprócz wielkiej inteligencji posiadali oni niebywałe poczucie humoru (a może prawdziwa inteligencja nierozłącznie się wiąże z humorem). Obok Bohra Feyman był takim drugim jak z Monty Pythona.
    Jest takie zdjęcie gdzie Bohr, Feyman i jeszcze paru noblistów, jak dzieci przygladają się obracajacemu się na podłodze bąkowi.

  414. @Lewy

    George Gamow, pochodzący z Rosji wybitny amerykański fizyk jądrowy i kosmolog, był studentem u Bohra i te anegdoty o nim zamieścił w książce „Thirty Years That Shook Physics: The Story of Quantum Theory”.
    Gamow był świetnym popularyzatorem nauki.

  415. @GajowyM
    No własnie, trochę dodałem tych fizyków, ale scena jest kapitalna.

  416. @@Lewy, Gajowy
    Anegdoty o matematykach też są niezłe
    Evariste Galois – genialny matematyk francuski, twórca teorii grup, którą o wiek wyprzedził współczesną mu matematykę dwukrotnie ….. nie zdał egzaminu wstępnego do École Polytechnique w Paryżu.

    Nie rozwiązywał zadań w przyjęty sposób. Podawał natychmiast wynik. Egzaminatorzy zarzucali mu, że nauczył się zadań na pamięć, a on im, że sobie z niego kpią, każąc mu wypisywać rzeczy tak banalnie proste. Zainteresował się matematyką mając 17 lat, zginął w pojedynku w wieku 20 lat. Prawdopodobnie w wyniku spisku. Leopold Infeld napisał powieść o życiu Ewarysta Galois pod tytułem „Wybrańcy bogów”. Jego teoria grup dziś znajduje zastosowanie między innymi w kosmonautyce.

    Blaise Pascal cierpiał na ból zębów. Aby oderwać myśli od tego przykrego zdarzenia, udowodnił wiele twierdzeń o własnościach cykloidy i ogłosił konkurs na prace o tej krzywej. Nadeszło wiele listów a odpowiedziami. Pascal wszystkie prace przeczytał i przyznał I nagrodę sobie.

    Pewnego dnia Izaak Newton zaprosił na obiad przyjaciela, ale zapomniał o tym uprzedzić służących. Gdy gość się zjawił, zobaczył na stole jedno nakrycie, a stwierdziwszy, że Newton jest zajęty, zjadł obiad i – nie mogąc doczekać się gospodarza – poszedł. Newton skomentował to w następujący sposób:

    Gdyby nie dowody rzeczowe, które stoją na stole, pomyślałbym, że nie jadłem obiadu…

  417. Dla bardzo wytrwałych
    Mauro Rossi
    7 kwietnia o godz. 0:44

    1) tejot napisał:
    „Komunikaty TAWS („terrain ahead, pull up”) nie były bezsensowne. Bezsensowne było przestawienie przez kogoś z załogi wysokościomierza barycznego, aby uciszyć TAWS”.

    Rossi odpowiedział:
    „Już pisałem, że lotniska smoleńskiego nie było w bazie samolotu i nawet KBWLP nie kwestionowała sposobu wyłączenia tego komunikatu przez kapitana Protasiuka. Lepiej jak pilotów nic nie rozprasza.”

    Mój komentarz
    Niestety było inaczej. Rossi kłamie.
    W raporcie Millera zakwestionowano sztuczkę zalogi z uciszeniem TAWSa poprzez przestawienie wysokościomierza na wartość inną niż podana przez kontrolę lotu, obowiązującą bezwarunkowo kapitana.
    To przestawienie wysokościomierza było jedną z przyczyn katastrofy. Kapitan zobowiązany był podchodzić próbnie do lądowania na podstawie odczytów z wysokościomierza barycznego, a podchodził na podstawie odczytów z radiowysokościomierza, co w Smoleńsku (obniżony teren przed lotniskiem) było grubym, fatalnym błędem. Taki był zwyczaj w pułku lotniczym specjalnym.

    Oto cytat z raportu Millera demaskującykłamstwo Rossiego o tym, że „KBWL nie kwestionowała”:

    „Tak więc przestawienie wysokościomierza wykonano w celu „oszukania” TAWS. Pozbawiło to jednak informacji o wysokości lotu samolotu względem poziomu lotniska (QFE) wyświetlanej na jednym z trzech dostępnych wysokościomierzy.
    Ze sposobu, w jaki wykonano tę czynność, można domniemywać, że dowódca znał zasady pracy urządzenia TAWS i wiedział, jak zareagować w celu wyciszenia alarmu. Potwierdzeniem tej hipotezy było użytkowanie TAWS w dniu 7.04. podczas lotu do SMOLEŃSKA zgodnie z instrukcją w trybie pracy TERRAIN INHIBIT. Urządzenie znajduje się na tablicy przyrządów po stronie drugiego pilota i jest przez niego obsługiwane. Funkcję tę pełnił w tym dniu dowódca statku powietrznego z dnia 10.04. Pomimo tej wiedzy zadziałanie systemu TAWS było dla załogi zaskoczeniem, dlatego że drugi pilot (z 10.04.) nie znał dobrze zasad pracy urządzenia TAWS i nie przygotował w odpowiedni sposób urządzenia TAWS do pracy na tym lotnisku.”

    Jak widać z powyższego, autorzy raportu Milera jak najbardziej zakwestionowali uciszenie systemu TAWS w samolocie poprzez przestawienie wysokościomierza barycznego.
    Rossi kłamie, że było inaczej, kłamie jak typowy troll, w żywe oczy, jak na zamówienie.

    2) Rossi napisał:
    „ Czy mgła była powodem, że ludzkie szczątki znaleziono jeszcze przed pierwszym punktem uderzenia samolotu w ziemię? Tak na logikę, dlaczego płk Krasnokutski ze swoimi szympansami udającymi kontrolerów nie zamknął lotniska, jeśli widoczność pionowa w tym momencie spadła do 40 m, tylko mówił o sprowadzaniu samolotu do 100 metrów?”

    Mój komentarz, c.d.
    Rossi pisze nie na temat. Co ma mgła do ludzkich szczątków?
    Co ma nie zamknięcie lotniska do tego, że załoga samolotu T-154M nieprawidłowo podchodziła próbnie do lądowania, nie dostała pozwolenia na zniżenie się poniżej 100 m i na wysokości 100 m nad pasem w gęstej mgle nie odeszła na drugie zajście?
    Co ma do tego nie zamknięcie lotniska? Kapitan mimo jednoznacznego komunikatu kontrolera lotów, że warunków do przyjęcia samolotu nie ma, poprosił wieżę o pozwolenie na podejście do wysokości 100 m nad pasem lotniska, uzyskał to pozwolenie, a podszedł na wysokość poniżej pasa lotniska (w dolinie przed lotniskiem).

    3) Tejot napisał:
    „Kapitan wydał komendę ”odchodzimy” na wysokości 39 m nad pasem lotniska”.

    Rossi odpowiedział:
    „Przecież dobrze wiadomo, że ponad 1600 m przed progiem pasa.
    „Kapitan samolotu Tu-154M w Smoleńsku wydal komendę „odchodzimy” według odczytu „100 m” z radiowysokościomierza”.
    ― Znów nieporozumienie, na wysokości 100 metrów na poziomem pasa piloci nie posługują się radiowysokościomierzem. Wysokość decyzji jest zawsze wysokością barometryczną, odczytywana z przyrządów z ustawionym ciśnieniem jak na poziomie lotniska.”

    Mój komentarz, c.d.
    Następne kłamstwo Rossiego. Tym razem zawoalowane, bo Rossi kręci pisząc ni stąd ni zowąd o „ponad 1600 m przed progiem pasa” (pisałem o nieprawidłowo odczytywanej wysokości, a nie o odległości od progu pasa) oraz, że piloci nie posługują się radiowysokościomierzem

    Rossi pominął fakty, czyli skłamał. Zamiast podawania faktów dywaguje o sprawach pobocznych.

    Odczyty wysokości podczas podchodzenia do lądowania TU-154M w Smoleńsku, na ostatnim jego etapie, odbywały się z radiowysokościomierza.
    Cała seria mówionych w kokpicie głośno odczytów (100, 80, 60, 40, 20 m) pokrywa się dokładnie z serią zapisów w obu rejestratorach parametrów lotu (rosyjskim i polskim), gdzie dokładnie w czasie wymawiania wysokości przez czytającego radiowysokościomierz nawigatora jest zapisana seria wysokości z radiowysokościomierza (100, 80, 60, 40, 20 m). Obie serie są dokładnie te same.
    Nawigator czytał wysokości z radiowysokościomierza. To był błąd tragiczny w skutkach, ponieważ w terenie przed lotniskiem w Smoleńsku było obniżenie.
    Kapitan wydał komendę „odchodzimy” nie na wysokości 100 m nad pasem lotniska, a na wysokości 100 m nad terenem, co odpowiadało 39 m wysokości nad pasem lotniska. Dużo poniżej dozwolonych 100 m nad pasem lotniska.

    4) Rossi napisał:
    „Ciekawe że im bliżej końca tym załoga mniej się odzywa, niemal wcale. A przecież tak dużo dramatycznych rzeczy się wówczas działo. To bardzo nietypowe.”

    Mój komentarz, c.d.
    ???

    5) tejot napisał:
    „Była to wysokość lotu 16 m nad terenem (dnem zagłębienia – dolinki przed lotniskiem) a te 16 m nad terenem, to było 5 m poniżej pasa lotniska”.
    Rossi odpowiedział:
    Jaka dolinka? Działka Bodina leży ok. 850 m od progu pasa i 5 metrów poniżej jego poziomu. Tu rosła słynna brzoza. To znaczy, że teren podnosi się w stronę lotniska średnio o 170 cm na każde 100 metrów (17 cm na 10 m). Taka ta twoja dolinka.”

    Mój komentarz
    Dolinkę przed lotniskiem można wypatrzyć na zdjęciach terenu przedlotniskowego w Smoleńsku zamieszczonych w internecie, trzeba tylko chcieć. Dolinka jest także widoczna na profilach podejścia do lądowania samolotu Tu-154101 w Smoleńsku. Najgłębsze miejsce dolinki leży około 50 m poniżej poziomu pasa lotniska.
    Rossi, opisuje tę feralną dolinkę słowami „taka tam twoja dolinka”.
    Rossi, taka tam dolinka. Zlekceważona, pominięta, zapomniana wskutek mętliku panującego w kokpicie podczas podchodzenia samolotu Tu-154M 101 do lądowania.

    6) Rossi napisał:
    „― Komunikat „100 m” padł dwa razy, pierwszego pilota i drugiego pilota. Tak to odczytał IES. To oznacza na pewno, że według wysokościomierzy barycznych (mieli je po dwa przed sobą obaj piloci). ”

    Oto cytat ze stenogramu rozmów w kokpicie:
    8:40:44,5
    2P – „sto metrów” – odczyt przez drugiego pilota
    8:40:45,4
    N „sto” – odczyt przez nawigatora
    8:40:51,7
    N – „sto” – odczyt przez nawigatora

    Rejestrator głosów w kokpicie zapisał trzy odczyty „100” wygłoszone w kokpicie. Rejestrator nie zapisał odczytu wysokości 100 m pochodzącego od kapitana samolotu. Tutaj Rossi zafantazjował.

    Można napisać, jak Rossi, że były tylko dwa takie odczyty lub jeden odczyt, lub wcale, lecz wtedy tego rodzaju odpowiedź implikuje tezę, której nigdy smoleńscy eksperci nie wypowiedzieli wprost – zapisy w rejestratorach lotu samolotu Tu-154M 101 zostały sfałszowane.
    W oficjalnym stenogramie rozmów z kokpitu są zapisane trzy odczyty wysokości 100 m. Rossi napisał, ze były tylko dwa odczyty i nie dodał, że stenogram rozmów z kokpitu został sfałszowany. Nie wiadomo dlaczego nie dodał. Kłamał?

    7) tejot napisał:
    „Rossi nie uznał za stosowne napisać skąd ten odczyt 35 m, skoro samolot przed brzozą leciał bardzo nisko nad terenem”.

    Rossi odpowiedział:
    „Pisałem, że to dane z Flight Management System (GPS i wysokościomierzy baro) odczytane w siedzibie amerykańskiej firmy Avioncs.”

    Mój komentarz, c.d.
    Gdzie jest protokół z tego odczytu, kto go ma? Komu przekazała firma”Avionic” dane zawierające odczyt wysokości 35 m?

    Problem jest w tym, jak Nowaczyk wycisnął 35 m wysokości w rejonie brzozy i z jakich danych. Jak dotychczas, a minęło prawie 10 lat od katastrofy, pan Nowaczyk (szef oficjalnej podkomisji smoleńskiej) ani mru mru o tym, jak on odczytał, czy wyliczył, te 35 m w rejonie brzozy.

    8) tejot napisał:
    „samolot szorował przed brzozą Bodina po koronach niskich drzew”.

    Rossi odpowiedział:
    „To ruskie bajki z 2010 roku, mamy rok 2019. Zresztą na wszelki wypadek ruscy pousuwali te drzewa (ale są ich zdjęcia), a samą brzozę na działce Bodina ścięli w 2012 roku. A przecież na tym dowodzie opierał się raport MAK i Laska/Millera. Nie szanują dowodów swej niewinności.”

    Mój komentarz, c.d.
    Znów bezmyślne kłamstwo Rossiego o ścięciu brzozy w 2012 roku. Brzoza stała w Smoleńsku jeszcze w 2015 roku.
    Polska prokuratura ma szczegółowe dane o brzozie Bodina – z oględzin, analiz odłamków wbitych w brzozę, odlewy obu części pnia brzozy Bodina. Więc w jakimi celu Rossi gada o ścięciu brzozy jako przestępstwie dokonanym w celu ukrycia „winy” ruskich?

    9) Rossi napisał:
    „Jeśli pierwszą część samolotu znaleziono kilkadziesiąt metrów przed brzozą i była to środkowa część lewego skrzydła, to co? Kiedy jakieś części odpadały z samolotu to te z tyłu albo wyżej położne, co oznacza ze nie hipotetyczne zderzanie się z  drzewami było tego powodem. Zresztą, czy rosły tam drzewa o wysokości 35- 40 metrów? No nie, wiec co? ”

    Mój komentarz, c.d.
    Pierwszą część samolotu znaleziono kilkadziesiąt metrów przed brzozą Bodina nie dlatego, że części z samolotu oderwane leciały do tyłu, a dlatego, że ta pierwsza część została urwana z samolotu przez zaczepianie samolotu o korony drzew przed brzozą Bodina. Samolot leciał bardzo nisko nad terenem (świadczy o tym seria zapisów w dwóch rejestratorach parametrów lotu) i zaczepiał o korony drzew przed brzozą Bodina. Wysokość 35 m w rejonie brzozy, to wysokość wyimaginowana w przez Nowaczyka.

    10) tejot napisał:
    „… co ma być sugestią jakiegoś ruskiego sabotażu lub zachodzenia przygotowawczych wybuchów, których było wiele i które zaczęły „demolować” samolot przed brzozą”.

    Rossi odpowiedział:
    „Znajdź sobie w sieci, bo jak dotąd zaprzeczasz ich istnieniu: “Flexible Linear Shaped Charge – elastyczne paski detonacyjne. Mogą być dostarczone w różnej sile wybuchu w zależności od grubości ciętego elementu, mogą być cięte na dowolną długość i dowolnie wyginane dla dostosowania do kształtu ciętego elementu”.

    Mój komentarz
    Eksperci smoleńscy dorobili alternatywną teorię do faktu urywania zewnętrznych elementów samolotu Tu-154M w Smoleńsku przez zaczepianie o drzewa, mówiącą o urywaniu tych części przez „paski detonacyjne”.
    Musiałyby być to paski pozakładane w wielu dziwnych bo ruchomych elementach, takich jak lotki i cała mechanizacja skrzydła. Jak te paski się utrzymywały, skoro elementy te są ruchome?
    Jakimi idiotami musieli być zamachowcy by realizować zamach poprzez zakładanie wielu pasków detonujących na skrzydła samolotu? Jakim naiwniakiem i pyszałkiem musi być profesor B., który jak najpoważniej tłumaczył ludowi, że o tu, w tym miejscu był założony pasek detonacyjny, który nurwał skrzydło?

    Po drugie, te detonujące paski założone przez zamachowców-idiotów musiały detonować bezgłośnie. I być jakimś cudownym sposobem uruchamiane dokładnie przed brzozą, w różnych miejscach. Skąd te paski wiedziały, że miały detonować przed brzozą Bodina, a nie za brzozą? Tego by nawet sztuczna inteligencja dodana do pasków nie rozkminiła, że w odpowiednich momentach lotu, dokładnie przewidzianych (jakim sposobem?), w odpowiednich miejscach i po kolei muszą wybuchać i urywać tylko to co konieczne aby potem Macierewicz mógł to rozszyfrować jako „rozpadanie się samolotu” w locie przed brzozą Bodina.
    Rossi, kuglujesz.

    11) tejot napisał:
    „Według Nowaczyka, mimo tych przeszkód samolot wzniósł się dostatecznie wysoko i przeleciał nad brzozą – na wysokości 35 m (nie wiadomo – nad ziemią czy nad pasem lotniska)”.

    Rossi odpowiedział:
    Ty nie wiesz, Nowaczyk wie. Chodzi o alert TAWS#38 wygenerowany przez FMS, 170 m za brzozą. Wówczas samolot był na wysokości ok. 36 metrów nad poziomem lotniska odległego o 680 m. Działka Bodina leży 5 m poniżej poziomu lotniska, czyli samolot był ok. 30 metrów nad gruntem (brzoza miała ok. 12-14 metrów wysokości). Tupolew nie mógł wznieść się w ciągu 2,5 sekundy o  prawie 40 metrów, zwłaszcza bez ― jak twierdzisz ― końcówki lewego skrzydła rzekomo utraconej na brzozie. Stąd wniosek: do żadnej kolizji z brzozą nie doszło. W raporcie MAK ukryto TAWS#38, w raporcie laska/Millera w ogóle go pominięto. Nie pasował.”

    Kłamstwo Rossiego
    Rossi napisał, że „W raporcie MAK ukryto TAWS#38, w raporcie laska/Millera w ogóle go pominięto. Nie pasował”
    Kłamstwo wierutne.
    Otóż TAWS 38jest zapisany w załączniku nr 9.4.4 do Raportu Millera, gdzie przedstawiony jest „Raport z odzyskania danych TAWS” z dnia 28 czerwca 2010 roku” sporządzony przez firmę Universal Avionics System Corporation – producenta systemu FMS zainstalowanego w Tu-154M 101.
    Raport ten jest załącznikiem do Raportu Millera.

    W raporcie tym w jego załączniku C (Appendix C) podane są wszystkie alerty TAWS jakie zarejestrowane zostały w czasie lotu Tu-154M z Warszawy do Smoleńska. Były to alerty o numerach kolejnych od TAWS 33 do TAWS 38, a nie alerty od 1 do 38, jak fantazjuje Rossi.

    Rossi, kombinujesz z odczytem 36 m wysokości z TAWS 38 przez Nowaczyka jak koń pod górkę.
    Oto wysokości jakie są podane w alercie lądowania wygenerowanym przez system TAWS jako TAWS 38

    Table 3-6
    Selected TAWS Parameters (Landing Event)
    Event # 38
    Alert Record Type LANDING Air-to-ground transition Alert Date (M/D/Y) 04/10/2010 Alert Time (H:M:S) 06:40:59
    Airplane Altitude 670.291288 ft
    Baro Altitude 671.000000 ft
    Radio Altitude 41.562500 ft

    Sink Rate 394.352188 ft/min
    Closure Rate 705.096987 ft/min
    Groundspeed 145.125000 kts
    True Airspeed 137.312500 kts
    Indicated Airspeed 139.437500 kts

    Baro Altitude (wysokośc barometryczna) wg TAWS 38 = 671 stóp, czyli 206 m, co jest nonsensem.

    Radio Altitude (wysokość radiowa, czyli odczytana z radiowysokościomierza, czyli wysokość nad terenem) = 41.562500 stóp, czyli 12,7 m

    TAWS 38 podaje wysokość barometryczną nonsensowną, a wysokość radiową jako 12,7 m. Gdzie tu jest wartość 36 m, która wykrył Nowaczyk?
    Kto tu kłamie? Nowaczyk, Rossi, czy TAWS 38?

    12) Tejot napisal:
    „TAWS nie jest żadnym rejestratorem seryjnych awarii w samolocie, tylko rejestratorem zdarzeń.”

    Rossi odpowiedział:
    „Jeszcze raz, bo się gubisz. FMS generował alerty TAWS, od 1# (start z Okęcia) do ostatniego 38# (2 sekundy przed katastrofą) i zapisywał w nich różne dane zbierane z rejestratorów (jak piszesz „czarnych skrzynek”), w tym o wysokości lotu. Odczytanie tych zapisów możliwe było tylko w amerykańskiej firmie Avionics.””

    Mój komentarz
    a) FMS nie generuje alertów, FMS zarządza lotem. To TAWS jest od alertów, TAWS generuje alerty.
    Rossi nie bardzo kuma logikę współdziałania FMS i TAWS.

    b) W czasie lotu z Warszawy do Smoleńska system TAWS w samolocie Tu-154M wygenerował 6 alertów – o numerach od TAWS 33 do TAWS 38. System TAWS nie generował 38 alertów od numeru 1, jak piszesz.
    Alerty TAWS dotyczą tylko stadiów startu i lądowania. Dlatego było ich 6, a nie 38. Podana przez ciebie liczba 38 świadczy o słabym pojmowaniu tego o co chodzi w alertach TAWS.

    c) Wszystkie alerty zostały odczytane w USA w firmie wytwórcy FMS i zostały udostępnione w załączniku nr 9.4.4. do raportu Millera.

    13) Rossi napisał:
    „ Punkt TAWS to punkt TAWS, nie myl punktu w przestrzeni z alertami FMS zapisywanymi w  logach systemu. Ale co ty znów piszesz, alert landing zapisał się w punkcie TAWS#38, czyli samolot lądował będąc 35 metrów nad ziemią? No nie, zadział czujnik podwozia, które w tym momencie zostało uszkodzone, jego spora część została znaleziona przy szosie Kutzuowa. ”

    Mój komentarz, c.d.
    TAWS w czasie lotu Tu-0154M z Warszawy do Smoleńska wygenerował alerty od nr 33 do nr 38 dotyczące startu w Warszawie i domniemanego (przez system TAWS) lądowania w Smoleńsku.
    Alert TAWS 38 jest to alert wygenerowany poprzez domniemanie lądowania przez system TAWS. System odczytał z czujnika na podwoziu rozpoczęcie lądowania i zapisał serię danych.

    Nawiasem mówiąc dane te nie mają nic wspólnego z serią rzekomych awarii w samolocie, jak usiłują wmówić ludowi eksperci smoleńscy.
    TAWS nie produkuje alertów dotyczących „serii awarii”, produkuje alerty zawierające dane dotyczące startu lub lądowania.

    Alert TAWS 38 nie ma nic wspólnego z mityczną wysokością 36 m w rejonie brzozy. W alercie TAWS 38 jest zapisana wysokość 12,7 m, a nie 36 m, jak twierdzi Rossi.

    14 ) Rossi, to jak w końcu jest z zapisami w rejestratorach z Tu-154M 101? Zostały sfałszowane, czy nie?
    Pzdr, TJ

  418. A wystarczyło zawrócić nad Smoleńskiem. Tak sobie myślę bo chodzi fama ,że strzeżonego Bóg strzeże dlaczego 10.04. fama ostała się famą.

  419. To chyba dobra wiadomość. Niemcy nie chcą się zbroić. A jankesi zmuszają do militaryzacji Europy w ramach nowego Drang nach Osten! Tak sobie myślę,że mądry Niemiec po dwóch przegranych wojnach.

  420. Tejot
    Szanuję Twój nieustający trud tłumaczenia Rossiemu jak krowie na rowie, dlaczego nieszczęsna „tutka” rozbiła się w wyniku katastrofy lotniczej, a nie zamachu.
    Jest to trud daremny, bo Mauro odpowiada na blogu za odcinek „prawdy” smoleńskiej po pisiemu, a że jest ona niezgodna z prawami fizyki, rejestratorami czarnej skrzynki („podrobionej”) itp. nie ma znaczenia.
    Prezes zresztą wycisza „narrację” smoleńską, więc i Mauro powinien wziąć to pod uwagę i pomalutku zacząć wycofywać się rakiem.
    Zamiast tych wszystkich wygibasów, trzeba powtarzać jak mantrę – wystarczyło uciekać znad tego lotniska w gęstej mgle, gdzie pieprz rośnie.
    P.S. Czy znasz jakiś raport na temat skandalicznych „cmentarnych” wykopalisk (protestowały bez skutku rodziny!), które chyba zostały zakończone?

  421. Mag nie czytasz programów (ja mam Ci je przedstawiać na forum?), po czym piszesz – „prowolnościowy to ogólnik, potrzebne są szczegóły”. Przeczytaj i zrecenzuj po przeczytaniu, a nie przed. To chyba abecadło dyskusji programowej? Czytać, potem pisać.

    https://wiosnabiedronia.pl/

    Dodam że wolność oddychania jest wręcz fundamentalna, a alerty smogowe by nie wychodzić z domu(! wolność) ostatecznie pogrążają „wielką polską dumę”, która przez 8 lat swoich rządów zaniedbała jakość powietrza którym oddychają obywatele Polski – do ostatniej pozycji w Unii!

  422. Wieszczę, że w ostatecznym historycznym rachunku PO może się okazać bardziej niż czymkolwiek innym wehikułem do kariery jednego człowieka, dużej kariery przyznajmy. No chyba że przetrwa jeszcze 10 lat. Zobaczymy.

  423. Robert jest gotów wycofać Kraj z węgla, to rewolucyjna śmiałość, uzasadniona (jestem dobry w cost-benefit analysis) zestawieniem interesów górników i ogółu.

  424. Hodowcy zwierząt to większy elektorat niż nauczyciele. Teraz inwentarz przekłada się na głosy wyborcze. W Mongolii czy Nowej Zelandii zwierząt gospodarczych jest więcej niż właścicieli. Tak sobie myślę,że rodzi się nowa tradycja głosowania racicami.

  425. Przygody polskiego dziennikarza w Moskwie. https://sophico21.blogspot.com/

  426. Kaczyński pieniędzmi z obcej kasy chce być królem. Co przypomina tzw.Wolną Elekcję z wyborem obcych kandydatów na polski tron pod stołem. Elekcja to polityczna erekcja czyli przedłużenie kadencji. Tak sobie myślę bo ludzie mylą konstytucję z prostytucją.

  427. @satrust
    Wiosna i Biedroń to tak naprawdę nihil novi, a tym bardziej polityczne trzęsienie ziemi. „Wycofania węgla” nie popiera tylko PIS.
    Pojawiły się wokół Biedronia nowe twarze, ale i młodych przybyło w KE (summa summarum). Niekoniecznie muszą startować zaraz do parlamentu UE.
    Wolałabym, by Wiosna zaistniała w wyborach do polskiego parlamentu, bo wiośniane pomysły (np. domaganie się, ale i realizacja świeckiego państwa) są nam potrzebne tutaj, a nie w Brukseli.

  428. @satrust
    errata
    Wiosna i Biedroń to tak naprawdę NIE nihil novi…

  429. tejot
    „dyskusja” z Rossim to takie bicie się z woda. Miało to sens gdy wielu ludzi uwierzyło w kłamstwa PiS , a wielu zaczęło wątpić w wypadek. Obecnie tych wierzących jest jak brudu za paznokciami i sensu to już nie ma.
    Wszyscy czytelnicy tego bloga mogli już sami wyciągnąć wnioski (i z pewnością to już zrobili) kto pisze prawdę (Rossi czy jego oponenci).

  430. Zachowawczy, starający się podtrzymać swoją strefę komfortu ostatnich dekad wszędzie są w odwrocie, także w Watykanie – za sprawą Franciszka i jego ludzi. Świat odczuwa potrzebę intelektualnego odświeżenia, potrzebę…pomyślenia…

  431. A POwcy klepią swoje zdrowaśki…

  432. Jeśli jest trójka w polityce polskiej: PiS, PO i daleko za nimi młoda Wiosna…to wśród najnowocześniejszych Polaków 18-29 lat PO …już nie ma…`Przegrali najpierw wśród młodych umysłów, przyszłości Kraju.

  433. A wielka polska duma wbrew socjologicznej rzeczywistości z którą dla swojego psychologicznego komfortu dawno straciła kontakt dziwiła się że młodzi którzy przecież tak samo na pewno myślą jak te leśne dziadki nie fatygują się na demonstracje uliczne 2015-2018

  434. A świnia aktorka ludzkim głosem rzekła: Co mi zrobisz jak mnie złapiesz. Tak sobie myślę,że przed wyzionięciem ducha warto wiedzieć. Sznur na nodze żle wróży.

  435. mag
    7 kwietnia o godz. 17:38

    Mój komentarz
    PiSowscy politycy (włączając w to Prezesa) liczą na to, że nikt już nie będzie pamiętał potwornego kłamstwa o smoleńskimi zamachu, które było niesione na sztandarach PiSu w drodze do władzy i które było kłamstwem założycielskim II kadencji PiSu u władzy.

    Ludzie, którzy kłamali tak masowo, bez zahamowań, dla swoich prywatnych korzyści, dla awansu politycznego, dla objęcia władzy duchowej nad narodem, będą kłamać dalej. Kłamią systematycznie w różnych innych sprawach. Kłamstwo smoleńskie PiSu było podstawą wyjściową do dalszych kłamstw.
    Kłamstwo smoleńskie dało im pewność, ośmieliło, pokazało, że ludziom można wmówić różne fałsze, podać je jako prawdę i prawie nic się nie dzieje. Jak dotychczas udawało się PiSowskim politykom wykorzystywać kłamstwa dla swojej korzyści.
    Pzdr, TJ

  436. Stanisław ty nawet nie masz minimum zrozumienia i szacunku dla unijnej polityki rolnej, więc jakie są twoje kwalifikacje polityczne oprócz nienawiści do rolników, co jest raczej niemądre?

  437. tejot
    7 kwietnia, g.20:22
    OK. No to czyń swoją powinność.

  438. Wiosna ignoruje rozpalający dwie główne siły polityczne temat smoleński. Wybierzmy przyszłość i walkę ze smogiem.

  439. Mag poznała już program Wiosny – lub zrezygnowała z jego przeczytania – pozostała wierna Partii skoro nic nie odpisuje, żeby nie osłabiać Partii.

  440. @tejot
    Wiesz co Ci Rossi powie ? Nie wiesz, ha ! Otóż w „Sieci” zapytali, czy w Smoleńsku padły strzały i Rossi będzie to pytanie drążył.
    Mowię Ci Tejocie, jak Cię lubię i szanuję, że albo Rossi to swołocz alias kanalia, albo automat, ktory wyrzuca z siebie zaprogramowany tekst. Więc tak czy inaczej Twoje prawdziwe, wnikliwe argumenty to jak mówienie do łobuza albo ściany.

  441. Deszczowa pogoda nie wszystkim się podoba, ale wszystkich powinien
    niepokoić długotrwały brak solidnych opadów, tym bardziej, że susza
    opóźnia wegetację roślin, a Polska jest krajem ubogim w zasoby wodne.
    Taka pogoda sprzyja tylko kotom, mój wyraźnie zadowolony
    Mnie podobają się opowieści o fizykach. W TVP1 po dwudziestej
    został wyświetlony kolejny odcinek „Stulecia Winnych”, a potem
    powtórka 1985 roku na wesoło. Dopiero teraz Szkło Kontaktowe

  442. tejot
    7 kwietnia o godz. 20:22
    Masz 100% racji , że pozwolenie na głoszenie kłamstwa Smoleńskiego rozzuchwaliło kanalie pisowskie. Oskarżenie bez dowodu przeciwników politycznych o największą zbrodnie jaką można zrobić w czasie pokoju powinno (gdyby Polska była państwem prawa) skutkować wezwaniem do prokuratury cele przedstawienia dowodów. Ich brak powinien spowodować wydanie wyroku każącego odszczekać kłamstwo we wszystkich możliwych mediach i zapłacenia kary na rzecz organizacji pomocy publicznej. To skończyłoby takie „zabawy” (a katastrofa finansów prawdopodobnie zakończyła by działalność PiS).
    Niestety kunktatorstwo PO i niechęć używania prokuratury politycznie (obawa o odwet) spowodowała katastrofę tak polityczną jak i społeczną .

  443. nareszcie czas
    kwietniowy las
    ooooooooooo!
    ooooooooooo!
    nareszcie czas
    kwietniowy las
    (repeta)

  444. Mauro Rossi
    5 kwietnia o godz. 16:29

    Dane z wysokościomierzy w systemie FMS pokrywają się z danymi GPS o wysokości lotu. W punkcie TAWS#38, 170 metrów za brzozą (po ok. 2,5 sekundach lotu), zaczęła się seria awarii i dopiero od tego momentu można by mówić o błędnym odczycie wysokościomierzy. Ale dane z GPS nadal były poprawne.

    Po weekendowej przerwie trzeba wziąć się do roboty 🙂

    Nigdzie nie natrafiłem na źródło zawierające dane GPS, które potwierdzałaby wysokości z FMS lub chociaż je podawały, nawet różniące się od tych z FMS.

    A poniżej nieco odnośnie samych wysokości.

    http://konferencjasmolenska.pl/materialy4/06Nowaczyk.pdf

    W linkowanym opracowaniu (Tabl. 1.) zapisy wysokości radiowej i barycznej są różne. Do względnej równości sprowadza poprawiając wysokości baryczne „niewidzialna czerwona ręka” (od TAWS#34 o -168 m).

    W przypadku TAWS#38 niewidzialna ręka zabrała się również do korygowania wysokości barycznej – z 12,5 m na 37,5 m, podając jako powód chwilową (KBWL stwierdziła sprawność wszystkich wysokościomierzy) awarię wysokościomierza, kiedy to w ciągu sekundy podał on dwie wysokości: 37,5 m i 18,8 m.

    Autor opracowania za poprawną uznał pierwszą z nich. Zignorował fakt że w komunikatach AT30 i AT37 (Rys. 2), wydanych o 8:41:01 w momencie, wg KBWL, uderzenia w drzewo a na które się przy tej okazji powołuje, wys. baryczna wynosi 188 m czyli po korekcie metrów 20 (lub 18 – zobacz link poniżej) Tym samym jest zbliżona lub zgodna z wysokością radiową 18,8 a nie z wielkością 37,5 m. Dowodem awarii może być więc pokazanie wys. radiowej w tej wielkości.

    Jako uzupełnienie do powyższego końcowy fragment wpisu @kano z 29-06-2012 [19:33], pod prezentacją dra K. Nowaczyka:

    Końcowy wynik obliczeń wysokości miejsca urwania skrzydła nad poziomem gruntu wygląda następująco:
    Obliczenia z RW:    6.0 ±1 m
    Obliczenia z BW:  13.6 ±4 m

    Wniosek:

    Korekta wysokości radiowej punkcie TAWS#38 z 12,5 m na 37,5 m, jest nieuzasadniona. Nieuzasadnione jest również stwierdzenie w rejonie brzozy samolot zaczął wznosić się z wysokości 36,5 m i spokojnie by odszedł, gdyby nie seria dziwnych awarii.

    Dla pasjonatów lektura całego komentarza @kano (i innych,
    dotyczących różnych wysokości Tu-154) pod:

    ///https://naszeblogi.pl/30394-prezentacja-doktora-k-nowaczyka-przed-zespolem-parlamentarnym-27062012

    P.S. Magnolia w promieniach słońca wygląda zachwycająco – wielka różowa kula 😉

  445. wsiadajac do samolotu
    wierzyli i byli pewni konca
    dywidendy i procentu
    od tej zabawy z trupami
    (czas na schlußstrich)

    wyszlo inaczej
    gliniany stalin
    tanczy w piekle
    z radosci

  446. Pisowska wersja Smoleńska przypomina gruzińską stalinowską wersję Katynia. Organizatorzy zwalają winę na innych. Tak sobie myślę o braterstwie hunwejbinów z pogrobowcami gruzińskich stalinowców. Tego co ciekawe nie objęła dekomunizacja. Zbrodnie stalinowskie otrzymały twarz Putina i rosyjski rodowód i są gorsze od katolickiego wehrmachtu walczącego z komunizmem. Naszym przebaczamy i prosimy o przebaczenie w ramach zgermanizowanego Watykanu dla dobra Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Od swoich z krzyżem i białostockim gestem Piusa XII mniej boli.

  447. Unia dopłatami demoralizuje rolnictwo co nie przekłada się na dobro konsumenta w cenach produktów. Nienawidzący Unię rolnicy szczególnie elektorat hunwejbinów nie powinni brać kasy od lewaków. Składkę unijną wnoszą też konsumenci bo rolnicy w tym rozumieniu nie płacą podatków. Dopłata wraca do tych co nie płacą podatków ale posiadają ogrody działkowe o powierzchni 4-5 ha. Które trudno nazwać gospodarstwem rolnym skoro nie da się z niego wyżyć. Tak sobie myślę,że dotowanie rolnictwa zaczyna przypominać dotowanie górnictwa z najdroższym węglem w okolicy. Na szczęście Rosja ratuje sytuację. Nie potrafisz wyżyć z działki sprzedaj lepszym i siedż bezstresowo na ławce jak w serialu Ranczo. Nic na siłę.

  448. Dlaczego konsument podatnik nie może swojej części daniny unijnej tu na miejscu przekazać rolnikowi. Nie musi być znajomym. Tak sobie myślę dlaczego Bruksela jest potrzebna aby np.miastowy konsument podatnik jego część podatku przekazywaną do Unii jako składka nie mógł tzw. dotację z jego podatku przekazać jak zapłatę kupując od rolnika. Proste jak budowa cepa. Zwane też podzielona zapłata. Konsumencie walcz o prawo zaliczenia na poczet ceny produktów dotowanych twojego udziały w składkach unijnych. Dostań rabat ! Niech wraca skąd przyszło. Czyli do miastowego sponsora rolnictwa. Skoro jankesi bronią a żywi Unia a nie PSL.

  449. Szydło porozumiała się z Proksą. Ale ZNP , które jak słusznie zauważa Szydło, wcale nie reprezentuje nauczycieli, idzie w zaparte i nie porozumiewa się, mimo że to Proksa reprezentuje wszystkich nauczycieli. A przecież Szydło poszła w ustępstwach nawet dalej niż żądali nauczyciele. Rząd mianowicie podpisał z Proksą podwyżkę do 100 tysięcy złotych dla nauczycieli, która będzie obowiązywać od roku 2088. Nauczyciele, którzy nie chcą przyjąć wyciągniętej do zgody ręki Szydło, działają na szkodę dzieci i młodzieży, która to jest naszą przyszłością, przyszłością Polski, wszystkich Polek i Polaków

  450. Ale dla jankesów na Fort Trumpa ma 2 mld $. O nowych F nie wspomnę. Na krowy i świnie jest kasa. A dla nauczycieli nie. Tak sobie myślę o Cyrankiewiczu i proroctwie: wyciągnięta ręka zostanie odrąbana. Pewnie po jałmużnę w oświacie.

  451. Podpis oświatowej Solidarności przypomina Magdalenkę. Tak sobie myślę po to Kiszczak założył związek w ramach jego 21 postulatów i wprowadził swoich aby podpisywali co władza podsunie. Przewodniczącemu oszołomionemu głodówką. Po głodówce powinna być kwarantanna bo prowadzi do pomroczności politycznej. Zabrakło rewolucyjnej bolszewickiej czujności.

  452. @Lewy,
    „Rząd mianowicie podpisał z Proksą podwyżkę do 100 tysięcy złotych dla nauczycieli, która będzie obowiązywać od roku 2088.”
    Na miesiac? Alez to calkiem mozliwe! Moze nawet milion. Do tego czasu przeciez dorobimy sie hiperinflacji, kiedy rzad zacznie drukowac kase na pokrycie dlugow. Szydlo wie co mowi.

  453. @Sto tysiecy na pudelko zapalek dla belfra, zeby mial czym zapalic kagane oswiaty.

  454. Strajk w oświacie a KK milczy jak w czasie okupacji. Tak sobie myślę skoro każda władza od Boga pochodzi to trzeba ten fakt przyjmować z pokorą. Bo kto podnosi rękę…

  455. Pan Passent rozpoczął strajk solidarnościowy, z nauczycielami

  456. Wiosna Ludów w Europie. A Robert jakie stanowisko zajął w sprawie strajku?

  457. Zdaniem Biedronia nauczyciele powinni zarabiać „co najmniej 1000, 1500 złotych więcej”. – Zawód nauczyciela musi być elitą. (…) Trzeba inwestować w edukację. My w Polsce od lat nie inwestujemy. Nie tylko ten rząd, poprzednie robiły to samo – zaznaczył. (http://www.tvn24.pl)

  458. A Robert to mąż czy żona. Kto idzie do Brukseli aby to zmienić. Tak sobie myślę bo gdzie diabeł nie może tam ….wyśle.

  459. PiS I PO powinno wezwac KK do zastapienia nauczycieli za skladke na tace
    i powierzyc mu przedmiot ,, wychowania do zycia w rodzinie” jako glowny przedmiot nauczania.

  460. 9:35

    Ja nie wiem, kiedyś czytałem coś o związkach gejowskich (zwanych nie wiedzieć czemu partnerskimi, jakby partnerstwo nie dotyczyło wzorowych związków damsko-męskich), ale zapomniałem

  461. Jedna ważna rzecz: najwięcej przemocy jest w związkach gejów, o tym się nie mówi… To nie jest wina homoseksualizmu, lecz po prostu testosteronu – najwięcej testosteronu jest w związkach dwóch mężczyzn.

  462. Zamach smoleński to rzeczywiście kłamstwo założycielskie drugiej kadencji PiSu i naród polski ma prawo dowiedzieć się jakie były prawdziwe przyczyny tego zamachu . Tą prawdę „kaczor” jest winny także św.p. Lechowi Kaczyńskiemu , swojemu bratu , którego śmierć wykorzystał bezwględnie i bez żadnych skrupułów do sięgnięcia po władzę.
    Kłamstwo smoleńskie „kaczora” bedzie tak długo jątrząca raną w polskim społeczeństwie , jak długo komisja smoleńska nie przedstawi swoich wyników przyczyn katastrofy i ekshumacji.
    Społeczeństwo ma prawo wiedzieć co oni wykryli.

  463. hetajr
    8 kwietnia o godz. 0:56

    Mój komentarz
    Gdy zabieram się za czytanie naukowych wywodów ekspertów smoleńskich, to wiem, że to będzie przeprawa przez zamęt logiczny.
    Wywody tych ekspertów są krętackie, chaotyczne, oparte na niewypowiedzianych założeniach oraz na faktach wyobrażonych.

    Przykład pierwszy z brzegu
    Długi referat specjalisty smoleńskiego od hipotezy zamachu wybuchowego w Smoleńsku wygłoszony na jednej z konferencji smoleńskich, który jest powtórzeniem ze słowotokowym rozwinięciem wytycznych ICAO (Międzynarodowa Organizacja Lotnictwa Cywilnego) dotyczących badania katastrofy lotniczej spowodowanej przez wybuch w powietrzu (w samolocie lecącym wysoko, a nie 3 m nad ziemią).

    Miedzy innymi w referacie tym autor wymyśla na podstawie wytycznych ICAO, które przedstawia jako swoje rozważania, że w Smoleńsku musiał być wybuch, bo on zaobserwował na zdjęciach z wrakowiska „wygięcia” na zewnątrz ścian kadłuba charakterystyczne, a jakże, dla wybuchów, co jest fantazją, czystym wymysłem, bo kadłub samolotu Tu-154M w Smoleńsku jest w pogniecionych w różne strony kawałkach.

    Aby się dopatrzeć w tych kawałkach ot tak, na oko, objawów wybuchu, trzeba być niezłym maniakiem lub głupolem.

    Dowodem na wybuch w kadłubie Tu-154M w Smoleńsku miał być eksperyment naukowy podkomisji smoleńskiej – wysadzenia w powietrze na poligonie szopki aluminiowej mającej imitować (smoleńczycy w takich przypadku użyliby mądrzejszego terminu – symulować) kadłub samolotu przez, jak twierdza wysadzacze, bombę termobaryczną.
    Nakręcono film z tego zdarzenia. Co widzimy na nim? Szopka została rozerwana w drebiezgi. Żadnych wygięć na zewnątrz ścian kadłuba nie było.
    Czyż ten eksperyment nie jest dowodem na idiotyzm ekspertów powiadających, że w Smoleńsku na wrakowisku leżą segmenty kadłuba z wygiętymi na zewnątrz ścianami przez wybuch termobaryczny wewnątrz kadłuba?

    Wracając do referatu o wybuchach. Dalej autor referatu sadzi jeszcze większe farmazony. Postuluje on jak najpoważniej, naukowo w swoim referacie, by zmobilizować specjalistów od wybuchów, którzy by jako znawcy zagadnienia powiedzieli, określili jaki to materiał wybuchowy i jak rozmieszczony mógłby wywołać takie „wygięcia” w kadłubie. Specjaliści od wybuchów mieliby „dobrać „materiał do hipotezy wybuchowej.

    Czym jest ten postulat? Mamy dowód na wybuch w kadłubie, teraz pozostaje określenie jaki materiał wybuchowy był umieszczony w kadłubie.
    Naukowiec ten sugeruje naukowo, że wybuch był, tylko pozostaje problem, jaki materiał wybuchowy zastosowano.
    Tak wyglądają wszystkie naukowe referaty i raporty podkomisji smoleńskiej.
    Prawda idzie do nas, jest już blisko.
    Pzdr, TJ

  464. Kiedyś mnie dziewczyna zatrzymała pod Domami Centrum. Z Amnesty International, chodziło o zobligowanie się do comiesięcznej wpłaty w intencji przemocy mężczyzn wobec kobiet w świecie w związkach. W długiej inteligentnej rozmowie wspomniałem jej że warto by zatroszczyć się w końcu również o przemoc męsko-męską…

  465. Ponoć inteligentna rozmowa jest krótka. Tak sobie myślę inteligentnie.

  466. Tak była krótka, długa jak na rozmowę na stojąco na ulicy. Spoko

  467. Jak długo stoi … się inteligentnie. Tak sobie myślę o inteligentnych pozycjach aby ludzie poznali kto zacz.

  468. Szkoły stanęły Stasiu…

  469. Bon mocik nt. rządów PO: czy się stoi, czy się leży, reelekcja się należy:)

  470. satrustequi
    zwiazki partnerskie, to zwiazki dwojga osob roznej lub tej samej plci. w Polsce nazywa sie to konkubinatem. Penalizacja przemocy dotyczy wszelkich form przemocy, rowniez damsko-meskiej. Chodzi o to, ze ofiara przemocy na ogol jest osoba slabsza fizycznie, czyli znacznie czesciej kobieta niz mezczyzna, dzieckiem niz doroslym lub osoba starsza.

  471. 10:27

    OK

    Dodam tylko że imho przemoc psychiczna – trudna do ścigania w wielu wypadkach (perfidia która doprowadza nawet do samobójstwa) – staje się zmorą, duże wyzwanie dla systemu sprawiedliwości.

  472. @satrustequi,
    to prawda ale niestety polski wymiar sprawiedliwosci boryka sie z wieloma klopotami, ktore w innych krajach dawno zostaly rozwiazane. W Hiszpanii przemoc jest bardzo powaznie traktowanym przestepstwem, badanym niezmiernie wnikliwie. Badanie psychiatryczne i w razie potrzeby psychologiczne stosuje sie zarowno wobec sprawcy jak i ofiary. To eliminuje w duzej mierze zarzuty o przemoc fizyczna wobec osob sprowokowoanych dlugotrwalym znecaniem sie psychicznym. Zreszta psychiczna maltretacja jest dosc prosta do
    wykrycia i najczesciej laczy sie z fizyczna. Jedna z form znecania sie psychicznego jest np. tzw. przemoc ekonomiczna , ktora polega na tym,ze (najczesciej maz) robi wszelkie zakupy nie pozostawiajac zonie bodaj centa na samodzielne wydatki. Coraz to rzadsze, bo kobiety na ogol pracuja lub porzucaja takiego partnera albo po prostu zglaszaja to na policji. Dotyczy to raczej osob starszych, np.rodzicow na lasce dzieci i jest traktowane z cala surowoscia.

css.php