Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Morawiecki

8.04.2019
poniedziałek

Premier z gumy

8 kwietnia 2019, poniedziałek,

Strajku nauczycieli winien jest rząd, ponieważ od początku kadencji, od ponad trzech lat, wyciąga miliardy złotych jak króliki z kapelusza. Są pieniądze na 500 plus? Są, bo uszczelniliśmy podatki. Są miliardy na 500 plus na pierwsze dziecko? Dzięki nam – są.

Są pieniądze na trzynastą emeryturę? Są pieniądze na obniżenie nauczycielom kosztów uzyskania dochodu? Są, bo my pamiętamy o milionach emerytów, którzy stanowią wielki elektorat. Są pieniądze na zwolnienie z podatku ludzi młodych, do 26. roku życia? Są, a Tusk z Rostowskim ich nie umieli znaleźć, a jeśli powrócą do władzy, to wam to wszystko odbiorą i zmarnują na in vitro, na seksualizację przedszkolaków. W ten sposób PiS krok po kroku kupował, korumpował wyborców i ogłupiał – młodych, starych i średnich, którzy już mają dzieci. My wam płacimy – wy na nas głosujecie.

Gdyby, powtarzam, gdyby PiS mniej hojnie rozrzucał pieniądze, przyznając np. 500 plus tylko najbiedniejszym rodzinom, gdyby trzynastkę dostali tylko emeryci i renciści, którzy mają najniższe świadczenia – znalazłoby się choć część pieniędzy na nauczycieli. Pieniądze są! Pieniądze są! – mówił rząd i rozdawał na lewo i na prawo, np. na kosztowne projekty i wizje, jak choćby miliony na poprawę wizerunku Polski i premie dla swoich.

Prawo i Sprawiedliwość, mając miliardy do dyspozycji, popełniło kolosalny błąd – kupowało głosy wyborców, zaniedbując nauczycieli i ochronę zdrowia. Co mają zrobić pacjenci, którzy umierają w SOR, gdzie brakuje miejsca na podłodze dla dzieci chorych psychicznie? Co w tej sytuacji miał sobie pomyśleć młody nauczyciel po studiach, który pracuje w szkole publicznej za 1800 zł miesięcznie i uczy w klasie, w której jest 30 dzieci? A obok, w szkole „społecznej”, klasy są o połowę mniej liczne, a zarobki wyższe.

Nauczyciele nie mieli innego wyjścia niż strajk, choć uderzenie akurat w czasie egzaminów jest dyskusyjne. Odnoszę wrażenie, że opozycja i część mediów opozycyjnych zachęcały do strajku, widząc w nim szansę na porażkę rządu. To jest nie fair. Walka z rządem „do ostatniej nauczycielki” nie powinna być celem opozycji. Celem powinna być znaczna poprawa sytuacji materialnej nauczycieli, a co za tym idzie – poprawa ich prestiżu, przede wszystkim w szkole, ale i w społeczeństwie w ogóle. To położyłoby kres negatywnej selekcji do zawodu, wszak wiadomo, że dla wielu młodych ludzi praca w szkole to ostatni ratunek. Rząd w dodatku niepotrzebnie prowokuje nauczycieli. Przynieść na spotkanie ostatniej szansy projekt podniesienia pensum (obecnie niskie, 18 godz. tygodniowo) i zarobków stopniowo przez kilka lat to liczyć na odrzucenie tej idei w tym momencie. Dyskusje o pensum i wzroście zarobków trzeba było położyć na stół dużo wcześniej, a nie ostatniej nocy.

Niewykluczone, że rząd liczy na złamanie strajku, co by utrudniło roszczenia innych grup zawodowych. Rząd, który miesiącami zwlekał z rozpoczęciem negocjacji, lansuje teraz tezę, że jest to strajk „polityczny”, którego plan powstał półtora roku temu „w gabinecie Schetyny”. Oczywiście, że tego typu wydarzenie ma wymowę polityczną. Żółte kamizelki są też polityczne. 500 plus też jest polityczne i to żaden wstyd. Na półtora miesiąca przed wyborami do Europy i pół roku przed wyborami do Parlamentu Kaczyński i Morawiecki woleliby mieć w kraj spokój, posprzątane. Ale są pod ścianą: na wynik starcia z nauczycielami patrzą inni, którzy tylko czekają.

A premier Morawiecki już mówi, że budżet państwa nie jest z gumy. Budżet z gumy nie jest, ale premier – tak. Do tego wszystkiego planowany wyjazd minister Zalewskiej do Paramentu Europejskiego w trakcie „jej” reformy to po prostu wstyd.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 417

Dodaj komentarz »
  1. W rządowej skarbonce urwało się dno. Tak sobie myślę o dennej polityce fiskalnej.

  2. Bez pracy nie ma kołaczy. Chcecie długiego ryż w misce pracujcie dłużej. Tak sobie myślę o prowokacjach płacowych IV RP.

  3. Umierający w SOR to stracony głos bo nie głosują. Tak sobie myślę,że suweren łyka propagandę i bierze bo dają ale i tak nie głosuje. To wielkie marnotrawstwo.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Absolutnie. Za dużo poszło na dzieci (każde) czyli w kieszenie pokolenia młodych ludzi którzy są pełni sił i mają pełne zatrudnienie i lepsze niż kiedykolwiek zarobki, czego pokolenie bohaterów transformacji nie miało. Błąd alokacji.

  6. To PO prowadzi „pracę koncepcyjną: od ściany do ściany. Najpierw nic na dzieci, zaraz potem – dawać na każde.

    Oszczędzenie na dzieciach paru procent najlepiej zarabiających ludzi to populistyczne zawracanie głowy, a nie kwota licząca się w budżecie państwa.

  7. Robert nie postulował „na każde” lecz zajął się alokacją na obszary jeszcze przeoczone. Chwała mu za to.

  8. Robert to żona czy żona męża. Tak sobie myślę o płciowych przebierańcach nie do rozpoznania po rozporku,

  9. Bardzo celne zagajenie, a tytuł trafiony w dziesiątkę, ale co dalej?

  10. 1.Bronie SOR w szpitalu na ulicy Arkońskiej w Szczecinie .Wyladowalem tam epizodycznie w sytuacji podejrzanego stanu . Od godziny 18 :25 do godziny 23;35 wykonano wiele badan w tym TOMOFRAF – ustabilizowany w dobrym nastroju dojechałem do domu .Obserowałem porządnie zorganizowaną prace personelu .
    2. potwierdzam odebranie w maju dodatku 1100 brutto ,jednoczesnie gdyby ktoś pytał nie urodzi sie ze tego głos dla Pis -u w w maju czy też jesienią w wyborach do polskiego parlamentu.

  11. Miliardy na zbrojenia, grosze dla uczenia, czy leczenia…..

    Styropianowe elity zbudowały sobie własny system szkolnictwa, czy opieki zdrowotnej.
    Los plebsu niespecjalnie ich obchodzi.
    Jest to w sumie norma w krajach kapitalistycznych, poza nielicznymi wyjątkami.
    Solidarność kończy się tam, gdzie kończy sie swobodny dostęp do ograniczonych miejsc przy korycie.

    Małpy dostały dobrze działający zegarek, odziedziczony po PRL.
    I zaczęły przy nim majstrować, psując cały wypracowany przez dziesięciolecia system.
    Te mniej prominentne, zgotowały swym dzieciom taki a nie inny los….
    Szansą dla młodych jest wyjazd, co w dalszym ciągu na skalę masową się odbywa.
    Ostatni gasi światło……

  12. Czyli daj małpie brzytwę. Tak sobie myślę o wypaczaniu teorii Darwina przez polityków. Jak mawiał Wałęsa.

  13. Oderwany od sterow TU ciagle bredzi oraz rosi i nie podaje oczywiscie liczby zabitych Niemcow przez Polakow.

  14. Biedny wiesiowy Wiesio na biede nie narzeka, ciagle pi sze….

  15. Wiesiowi klepiacemu biede, z braku laku, intelektualna….

    Niechetnie burzymy nasz wlasny obraz, postrzeganych wylacznie jako ofiary. Faktem jest, ze tysiace Zydow emigrowalo z powojennej Polski do Niemiec. Przyczyny owej emigracji nie byly jednak natury ekonomicznej (w powojennych Niemczech cala populacja cierpiala na biede).

    Warto zauwazyc, ze zydowska i polska tragedia mialy miejsce obok siebie. Sytuacja nie byla jednak symetryczna, mimo ze tak jest przez wiekszosc „postrzegana“. Spoleczenstwo, ktore jest zaobsorbwane jedynie tragedia wlasna nie jest w stanie postrzegac tragedii drugiego.

    W naszym przypadku nie chodzi o przekazywanie winy na nastepne pokolenia. Chodzi li tylko o poczucie odpowiedzialnosci, za wczoraj i jutro. Podczas wojny Polacy byli uwazani przez okupanta w dalszym ciagu jako ludzie. Mieli do konca mozliwosc wyboru, Zydzi tej mozliwwosci nie posiadali. Polacy, ktorzy walczyli z Niemcami nie potrzebowali Zydow. Zydzi natomiast nie mieli szans na przezycie bez pomocy Polakow.

    Zydzi byli poniekad wydani na laske sasiadow, na ich milosc blizniego, na ich gotowosc do pomocy, wspolczucie i nienawisc, na obojetnosc i zachlannosc. Haslo Polska dla Polakow przetrwalo okupacje i jest czesto powtarzane. Wystarczy zastanowic sie nad logika aktualnych napisow na budynkach warszawskich, czy krakowskich. Napisow czesto w jezyku niemieckim.

    Owe napisy nie budza zadnej debaty politycznej, debaty jednak niezbednej. Oczywiscie Polska nie jest tu wyjatkiem.

    Wyjatkowe w Polsce jest jednak milczenie i pozostawianie owych napisow na scianach budynkow. Paradygmat; Niemcy dokonali zbrodni, to maja obowiazek o niej myslec, a Polacy byli ofiarami i zadnego obowiazku winy oraz odpowiedzialnosci nie maja jest intelektualnym bladzeniem.

    Tak postrzegamy wspolczesny swiat. Wlasny swiat. Kieszonkowy swiat „noszacy“ atrybuty autystyczne. W Polsce panuje klimat tolerancji i przyzwolenia dla antysemityzmu, ksenofobii, bo kto toleruje pisanie na murach, ten sprzyja temu zjawisku i staje sie za nie wspolodpowiedzialny.

    Nie bylo symetrii miedzy losami Zydow i Polakow podczas ostatniej wojny, jest natomiast symetria wspolodpowiedzialnosci, szczegolnie za przyszlosc. W ostatnich latach zmienil sie styl polityki zagranicznej i spolecznej w Polsce, nie zmienil sie natomiast jezyk resentymentu i antysemityzmu.

    Jezyk dyskryminacji. Swiadcza o tym wypowiedzi kardynala Glempa, Dziwisza, arcybiskupa Nycza, Jana Kurtyki, Pawla Lisiciego, Tomasza Terlikowskiego i Piotra Semki. Z jednym sie zgadzam, niepotrzebny jest nam rachunek sumienia oparty o jakakolwiek wiare.

    Nie zgadzam sie jednak, ze Polacy powinni sie obawiac postaw antypolskich. Zmiana pradygmatu postrzegania Polakow jako ofiary jest niewygodna prawda i trudna do uniesienia przez spoleczenstwo, opisywane dotychczas z heroicznych pozycji.

    Tragedia Zydow jest tragedia absolutna, bo byla ludobojstwem. Dlatego tez zydowska pamiec zaglady jest pamiecia powszechna, dotyczaca nas wszystkich. Postrzeganie zaglady i rola ofiary oraz koniecznosc zachowania symetrii miedzy Zydami, a Polakami (jakby Zydzi polscy nie byli Polakami) wygenerowalo termin “antypolonizm”.

  16. Palenie ksiazek cd.

    Nastepne znaczace daty, to rok 1938, 1939, 1941, 1942, 1945 oraz kazdy dzien, godzina i kazda chwila je dzielace.

    Wiele jest pomnikow w Berlinie znaczacych te daty. Koncepcja pustej biblioteki narodzila sie 1994 roku. Pomnik ten przypomina nie tylko „incydent” pladrowania ksiazek w Starej Bibliotece. Obok wspomnianej szklanej plyty znajduja sie wtopione w powierzchnie placu dwie plyty z brazu. Znajduja sie na nich informacje o pomniku. Wygrawerowany na nich tekst zaczyna sie od cytatu Heinricha Heine:

    Das war ein Vorspiel. Nur dort
    wo man Bücher verbrennt,
    verbrennt man am Ende auch Menschen.
    Heinrich Heine 1820

    Do autorow spalonych ksiazek nalezeli m. innymi August Bebel, Eduard Bernstein, Hugo Preuß, Walter Rathenau, Albert Einstein, Zygmunt Freud, Stefan Zweig, Karol Marks, Erich Kästner, Kurt Tucholski, Thomas i Heinrich Mann, Walter Benjamin, Johanns R. Becher.
    Palac ksiazki wymienionych autorow, palono nie tylko zydowska literature oraz kulture. W ten sposob przygotowywano zgorzelisko dla nastepnych pokolen autorow i tworzacych sztuke i kulture przede wszystkim oraz ich odbiorcom.

    Po Zagladzie powstala pustka nie tylko w ksiegozbiorach uniwersyteckiej biblioteki. Pomnik puste regaly ciazy nam i wzywa poniekad do dzialania, aby historia sie nie powtorzyla. Mimo oszczednych srodkow i skromnosci pomnik ten ma wymiar polityczny. Zycie ogladajacych to puste miejsce miesza sie z polityka i w polityke. Budowanie pomnikow nie ma na celu stawiania kreski i zaniechania zmagania sie z historia niemiecka.

    Przeciwnie, chodzi o pewna kontynuacje, tworzenie miejsc, w ktorych ludzie moga zadawac sobie pytanie o przyczyny i nonsens tego, co sie w przeszlosci wydarzylo. Pomnik ten jest rownoczesnie hommage dla „spalonych” autorow. Jako ze nie ma wielu mozliwosci ciaglego publicznego przypominania, mozna je jedynie symulowac przy pomocy takich pomnikow i w ten sposob poglebiac pamiec spoleczna. Jest on niejako materializowaniem sie naszych staran o te pamiec. Naszych, z perspektywy uczestnikow (widzow) w tego rodzaju inscenizacji.

    Bebelplatz jest niezwyklym miejscem, miejscem symbolicznym, biblioteka mimo swojej realnej formy jest jednak pusta. Ullman opisuje ja jako camera obscura. W plycie oslaniajacej biblioteke odbija sie otoczenie, chmury i przechodzacy ludzie. Kazdy przechodzacy moze zwrocic uwage na poczatek Zaglady znajac oczywiscie jej skutki. Biblioteka jest w nocy oswietlona. Ksiazki ilustrowaly rowniez nasza przeszlosc i otwieraly droge ku przyszlosci.

    Pomnik ten jest niejako proba sklonienia nas do zadumy wlasnie w przeszlosc i w przyszlosc jednoczesnie, w dzisiejszym wirtualnym swiecie. Pomniki moga byc wyrazem postrzegania przeszlosci i formy, ktore w przyszlosci beda mialy nadal niemaly wplyw na percepcje otaczajacej nas rzeczywistosci. Pomniki stoja w punkcie styku zycia publicznego ze sztuka i pamiecia. Sygnuja one niejako nasze watpliwosci i kwestie dotyczace pamieci, poczawszy od Platona poprzez Freuda po dzisiejszych historykow, teologow i psychologow. Pamiec transportowana przez sztuke tworzy rowniez estetyke przybierajaca forme pomostu do dzis i teraz. Jednoczesnie dochodzi do punktu, w ktorym czegos brakuje. Wiele takich miejsc i zdarzen zasluguje na przypomnienie.

  17. „Rzeczpospolita”:
    Ryszard Proksa, szef oświatowej „Solidarności”, która jako jedyna podpisała porozumienie z rządem, apeluje do nauczycieli o nieprzystępowanie do strajku ZNP i FZZ. ” Nasz Związek przyjął inne kalendarium działań. Protest rozpoczęty w szkołach nie jest prowadzony pod egidą NSZZ Solidarność” – pisze Proksa.”

    To przypomina czasy OPZZ.

  18. Odbieramy młodym ludziom satysfakcję z jakiegoś osiągnięcia życiowego, co jest ogromnie ważne dla zdrowia tych ludzi. Kupujemy im mieszkania, i płacimy za wychowanie ich dzieci. To po prostu za dużo…

  19. zezem
    8 kwietnia o godz. 11:45
    „Rzeczpospolita”:
    Ryszard Proksa, szef oświatowej „Solidarności”, która jako jedyna podpisała porozumienie z rządem, apeluje do nauczycieli o nieprzystępowanie do strajku ZNP i FZZ. ” Nasz Związek przyjął inne kalendarium działań. Protest rozpoczęty w szkołach nie jest prowadzony pod egidą NSZZ Solidarność” – pisze Proksa.”

    CIA Solidarnosc
    to zwiazkowcy – ,, patrioci ”.

  20. Krokodyle łzy Platformy i PSL bo 8 lat blokowali podwyżki w sferze budżetowej,których nadal nie ma. Co z tanim państwem. Albo administracja jest potrzebna albo ją zlikwidować. Szukać oszczędności przez likwidację np. urzędu prezydenta,Senatu,połowy Sejmu,urzędów wojewódzkich bo prawo mamy unijne. A jak katolicy przestaną kraść to do likwidacji pójdzie wymiar sprawiedliwości z zakładami karnymi. Nielicznym zostanie elektroniczna bransoleta na domowej kanapie. Tak sobie myślę o tanim państwie z opcją przekucia mieczy na lemiesze aby ustanowić nadwyżkę budżetową jak w cywilizowanym kraju.

  21. wiesiek59
    8 kwietnia o godz. 11:16
    ,, Miliardy na zbrojenia, grosze dla uczenia, czy leczenia…..”

    Tym sposobem neoliberalowie Michnika zmniejsza klasy szkolne z 30 do 15 uczniow.

  22. PO ma właśnie takie zamiłowanie do nieinteligentnych z punktu widzenia maksymalizacji szczęścia społeczeństwa pomysłów – jak wolne w 4 Króli (bardzo rozbijające to nieobecne wcześniej wyhamowanie po mocnym starcie w nowy rok) i właśnie przesada z wspomaganiem młodych rodziców, bo 500 na drugie a nie na każde było w sam raz… No po co to? Po co to wolne w 4 Króli i 500 na każde dziecko?

  23. Najbardziej polityczna jest tzw. alakocja królików z kapelusza na inne cele niż edukacja szkolna i pensje wymierającego zawodu nauczycielskiejgo. Jest ona zorientowana na bieżące „kupowanie wyborców”, a nie na realne potrzeby społeczne.

    Wykres w załączeniu pokazuje, że za Platformy-PSL płace nauczycieli w relacji do średniej krajowej rosły, za PiS zaczęły lecieć na łeb i szyję. Świadomość strajkowa wyrosła z zaciskania bytowego pasa.

    https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/strajk-nauczycieli-przecietna-pensja-w-polsce-vs-place-w-oswiacie/2l2cp8f

    Do tego dochodzi arogancja władzy w trakcie deformy szkolnictwa, która oprócz niepotrzebnego rozgardiaszu wprowadziła zaściankowo-średniowieczen „ramy porgramowe”. I tak przez lata za poprzednich rządów naród napełniał kapelusz królikami, czyli środkami płatniczymi, aby teraz PiS w ciągu 40 miesięcznic wypuścił je wszystkie, aby sobie pohasały. Co będzie dalej?

  24. Reasumując – ludzie inteligentni, a nie chytrzy, ludzie jak Robert i Kaczorek…

  25. strajk „polityczny”, którego plan powstał półtora roku temu „w gabinecie Schetyny” – pisze red. Passent o nagonkowym haśle propagandy PiS.

    Czy to znaczy, że PiS wepchnął ZNP w ramiona Platformy? Czy taki jest przekaz dnia? To oznaczałoby, że Prezes Kaczor z pomocą Szydło i Morawieckiego osiągnęli niebywały cel. Oto lewicowy i antyPlatformiarski związek nauczycieli politycznie się zjednoczył z dawnymi ciemiężycielami.

    Ciekawe co o tym wszystkim pomyśli sobie wiosennie i jesiennie szary suweren o „dobrej zmianie” na dalszą metę?

  26. Szefowa wielkopolskiej oświatowej „Solidarności” Izabela Lorenz-Sikorska powiedziała PAP, że „ludzie są oburzeni tym, w jaki sposób podpisane zostało porozumienie, że to się odbyło bez konsultacji”. – Nie ma zgody ludzi na to. Jest potrzeba zwołania nadzwyczajnego zwołania delegatów z wnioskiem o odwołanie Ryszarda Proksy* z funkcji przewodniczącego sekcji krajowej – poinformowała Lorenz-Sikorska.

    * – coś podobnego!
    Kiedy pęknie guma?

  27. W kwestii formalnej;
    Panie Redaktorze,
    Jeśli jakiś komentarz jest nie wpuszczany,dobrze by było napisać dlaczego.
    Dałoby to możliwość uniknięcia takich sytuacji. A tak człowiek nie wie ki diabeł.
    PS spotkało mnie to pod poprzednim wpisem.
    Z poważaniem.

  28. 12:54 Sugadaddy zapewniam Cię, że Pan Passent jest ponad cenzurowanie wpisów na forum pod swoim blogiem. Wydaje mi się że w akcji jest sztuczna inteligencja która nie do końca jarzy jeszcze.

  29. Miliony z MEN dla prywatnej szkoły PiSiaka

    https://businessinsider.com.pl/wiadomosci/pieniadze-od-men-dla-uczelnii-nalezacej-do-grzegorza-gorskiego/f9s35kv

    Korupcja w jasny dzieñ o jakiej Platforma mogła tylko pomarzyć.

  30. satrustequi
    Nie wcinaj się miedzy wódkę, a zakąskę; weź lepiej coś na gonitwę myśli.
    To się leczy – psychiatrycznie.

  31. @Wiesiek59
    „Małpy dostały dobrze działający zegarek, odziedziczony po PRL.
    I zaczęły przy nim majstrować, psując cały wypracowany przez dziesięciolecia system.
    Te mniej prominentne, zgotowały swym dzieciom taki a nie inny los….
    Szansą dla młodych jest wyjazd, co w dalszym ciągu na skalę masową się odbywa.
    Ostatni gasi światło……”
    Doskonale pamiętam owo „gaszenie światła”, bon mocik, który powstał w latach 80., gdy to mieliśmy – według Ciebie – „dobrze działający zegarek” aż majstrując przy nim, zepsuliśmy cały wypracowany przez „dziesięciolecia system”.
    Odbiło Ci @Wiesiu, czy co? Wciąż jeszcze płaczesz po PRL?

  32. Oni dają, przede wszystkim swoim, a następnie tym, których głosy są do kupienia. Reszta się nie liczy.

  33. Sugadaddy przemocowiec psychiczny spod znaku wódki i zakąski…

  34. „nauczyciele nie mieli innego wyjścia, niż strajk”.

    Redaktor byłby bardziej wiarygodny, gdyby w 1980 roku napisał w „Polityce”: „robotnicy nie mieli innego wyjścia, niż strajk”.

  35. tatusiek – świntuszek skarży się na cenzurę blogową…

    Rzecz w tym, że cenzurą na blogu rządzi algorytm.
    Nie puszcza pobekiwania owieczek rodem z „Folwarku zwierzęcego” 🙂

  36. Sugaddady mało piszesz bo mało myślisz i jeszcze się awanturujesz

  37. saldo – mortadela płacze nad pustymi półkami w bibliotekach…
    Nie przypomina o tym, jak w latach 40 – tych a zwłaszcza 50 – tych stalinięta* ogołociły biblioteki z wszystkiego, co nie pachniało traktorem, dojarką z kołchozu i Pawką – donosicielem.

    *) ulubieńcy naszego saldusia: Bermanowie, Zambrowscy, Szechterowie.

  38. Nauczyciele wszystkich szkół łączcie się ! Nie dajcie się podzielić na kościoły partyjne choć Bóg wspólny. Pogońcie fałszywych proroków i prowokatorów. Tak sobie myślę,że młodzież Wam sprzyja. Wasza postawa wzorem do naśladowania. Wyklęty, powstań… to se vrati.

  39. Ci co studiowali znają ”Alfabet”.
    An*alfabeci potrzebują pomocy:

    Armia nasza jest zwycięska
    A-qurwik to jest, k**a męska.

  40. Niemcy przerwali zabijanie zwierząt na futro. Tak sobie myślę,że dwie przegrane wojny zniechęcają do zabijania nawet braci młodszych. Mądry Niemiec…Teraz olewają nawet jankesów podżegających do zbrojeń. A też katolicy.

  41. mag
    8 kwietnia o godz. 13:04

    Ty po prostu nie ogarniasz całości sytuacji……
    Nie jesteś w stanie złożyć w jakiś obraz poszczególnych elementów tych puzzli.

    W skrócie- bo nie chce mi się już dyskutować.
    Polskę pozbawiono zasobów ludzkich, wydrenowano z kapitału, myśli technicznej, możliwości samoodtwarzania populacji.

  42. Pisałem o tym już kiedyś, ale z okazji dnia nauczyciela chyba warto przypomnieć. Zgodnie z danymi, do których udało mi się dotrzeć, w latach 2008 – 2011 z polskiego krajobrazu zniknęło 595 szkół (podstawowych, gimnazjów i średnich). W latach 2012 – 2014 ilość likwidowanych placówek oświatowych przyspieszyła. W ciągu trzech lata zamknięto łącznie 551 szkół. Razem, w latach 2008 – 2014, zlikwidowano aż 1146 szkół.
    http://niewygodne.info.pl/artykul8/04050-Ile-szkol-zlikwidowano-w-latach-2008-2014.htm
    ============

    W kolejce do likwidacji, szpitale, przychodnie, pomoc społeczna.

  43. W kontekście powyższego zasadnym jest pytanie – skoro polski kierowca na niemieckiej autostradzie musi zarabiać tyle co niemiecki, to dlaczego polska kasjerka np. w niemieckim Lidlu czy francuskim Auchan nie miałaby zarabiać tyle, co niemiecka kasjerka w Lidlu w Niemczech czy francuska w Auchan we Francji? Jeśli polskie firmy nie mogą zarabiać więcej wykorzystując swoją konkurencyjność kosztową, to dlaczego firmy z Niemiec czy Francji miałyby zarabiać więcej wykorzystując fakt niskich kosztów pracowniczych w Polsce?
    http://niewygodne.info.pl/artykul9/04791-Co-z-wyrownaniem-zarobkow-miedzy-PL-a-UE.htm
    ===========

    Grabie działają tylko w jedną stronę……

  44. @Wiesiek59
    Wiem, wiem… że jesteś specjalistą od puzzli. Błyskawicznie składasz kostkę Rubika, itd., itp.
    Czy możesz, bez dyskusji, podać mi konkretne przykłady utraconego kapitału, myśli technicznej a przy okazji wytłumaczyć, co to jest możliwość (lub jej brak) samoodtwarzania populacji? Domyślam się tylko, że może to mieć związek z kopulacją.

  45. Dzięki strajkowi skorupka nasiąka za młodu. Mógł 13 letni Morawiecki obalać komunę to dajmy teraz młodzieży też okazję u boku pedagogów zmieniać świat na lepszy. Tak sobie myślę o doganianiu Europy z zarobkami do czego podżegał Morawiecki. Jeżeli nie teraz to kiedy. Krowy i świnie wprowadzają na salony !

  46. Wymaganie przez red. Passenta od opozycji aby dla dobra narodu , zrezygnowała z atakowania rządu , a skoncentrowała się na poprawie losu Nauczycieli dla dobra ojczyzny i poprawy prestiżu tej grupy zawodowej , , wydaje mi się na wyrost . Ja widzę rolę opozycji w „ PiSowskiej demokracji” , w której „zwycięzca bierze wszystko” inaczej , tutaj jej rola polega przede wszystkim na dyskredytacji rządzących i władzy . Naprawa stosunków społecznych , polepszenie rangi zawodu nauczyciela , albo inne naprawy patologi społecznych pod rządami PiSu są niemożliwe, bo PiS jest sam tą patologią , rakiem drążącym polskie społeczeństwo w myśl zasady „zwycięzca bierze wszystko” psuje i odpowiada za wszystko i to trzeba unaocznić wyborcy . Z PiSem lepszej Polski nie będzie.

  47. czyżby cynamon – półgłówek usiłował obecnym imputować, że… studiował?…
    Niebożę, toć kurs przystosowawczy do życia, odbyty w obrębie szkoły specjalnej, trudno nazwać studiami.
    No, ale pożytek z ciebie, Adaśko i znanego tu woźnego na emeryturze jednak jest: studentom medycyny, w ramach zajęć z psychiatrii zalecono czytywanie blogu Passenta, gdyż stanowicie parę takich matołów i chamów, że klinicyści mieli problem, by znaleźć podobny przykład w odpowiednim zakładzie…

  48. Adaśko, zapomniałeś dziś napisać „na tłusto” jedyne dwa wyrazy w języku obcym, jakie zdołałeś zapamiętać 🙂

  49. Zbliża sie dziewiąta rocznica „zamachu smoleńskiego” , a „kaczor” pozostawia nas dalej w nieświadomości przebiegów zamachu. Dalej nie wiem gdzie i kiedy jaka bomba wybuchła i kogo trzeba było dobić ?
    Kiedy „kaczor” powie nam wreszcie prawdę ?

  50. Sugadaddy 12:54 : Na szczęście ja nie mam nic wspólnego z moderacją, zatrzymywaniem lub zamieszczaniem komentarzy. Od tego są inne osoby. Gdyby było coś poważnego, proszę do mnie napisać na adres pocztowy Polityki. Pozdrawiam!
    quentin t. 13:18. Oczywiście, że gdybym w 1980 r. nawoływał do strajku, to byłbym dziś bardziej wiarygodny (w Pańskich oczach), ale widmo radzieckiej interwencji podpowiadało mi coś innego. Pozdrawiam.

  51. Widmo interwencji a Jaruzelski i Kiszczak siadają do OS ze strajkującymi jak bracia w potrzebie. Aby pokazać gest Kozakiewicza widmu. Tak sobie myślę o Kozakach tamtego okresu. Już prawdziwych Kozaków nie ma. No może na Kubaniu.

  52. Solidarność podpisała. Łza się kręci bo jak w Magdalence uwierzyła władzy. Tak sobie myślę,że to chyba kolaboracja wszak inna władza może być gorsza.

  53. @mag
    Kiedyś naszemu Wiesiowi kochanemu tłumaczylem, że gdyby nie zniszczono tego kapitału techniczno–intelektualnego , którego dorobiliśmy się w PRLu, to byśmy nie musieli zamykać fabryki produkującej drewniane liczydła, ewentualnie używalibyśmy komputera odra na perforowane karty.
    Wiesio trochę się zaperzył, ale udzielił mi mniej lub bardziej adekwatnej odpowiedzi; nazwał mnie tępakiem, pedlem, który nie ogarnia świata.
    Wiesio w swej pysze tak się nadyma, ze nie daj bog zaprzeczyć mu, bo wtedy się wścieka i zaczyna wyzywać. Kiedyś mi nawet napisał , żebym spadał z drzewa.
    Wiesio wtedy bywa bardzo niekulturalny

  54. Gen. Kiszczak bardzo dobrze przeprowadził Kraj przez trudny czas lat 80. Oczywiście były to trudne, niedobre czasy, ale realistycznie patrząc mogło być tylko gorzej, gdyby nie wojskowi! Gdyby nie generałowie Jaruzelski i Kiszczak. Po prostu nie da się wykształcić oficera bez etosu rycerskiego i tym wojskowi czasów tamtych górowali nad średnią. Nawoływanie do pójścia na całość było OK tylko jeśli ktoś naprawdę chciał się strzelać z radzieckimi, ja wtedy nie miałem na to wcale ochoty młody chłopak nastolatek u progu życia, no co innego niektórzy czterdziestolatkowie którzy pięknie wtedy walczyli u steru naszej Solidarności.

  55. Teraz może wizja strzelania do wojsk rosyjskich wchodzących do Polski byłaby dla mnie do zaakceptowania, trochę już człowiek się nażył.

  56. Na wojsku można polegać że reprezentuje poziom wyższy od średniej krajowej, oficerzy…

  57. … Nauczyciele nie mieli innego wyjścia niż strajk, choć uderzenie akurat w czasie egzaminów jest dyskusyjne. … Czy ja wiem, czy takie dyskusyjne? „Uderzenie” w czasie letniej przerwy byłoby co prawda bezdyskusyjne ale i pozbawione jakiegokolwiek sensu. Uderzać trzeba tam gdzie boli i wtedy gdy jest szansa na odniesienie zwycięstwa. Ostatecznie nauczyciele nie robią tego dla zabawy.

    Nita bene, świetny pomysł Wojtka Maziarskiego w dzisiejszej Gazecie Wyborczej. Rząd, który tak beztrosko szasta miliardami, ostatnio na krowoświnię+, postanowił zapłacić łamistrajkom z kieszeni strajkujących nauczycieli. Wszyscy strajkujący nauczyciele będą mieli zmniejszone wypłaty za dni strajkowe. Maziarski proponuje stworzenie funduszu solidarnościowego z nauczycielami i to jest bardzo fajny i ważny pomysł. Ostatecznie każdy z nas chodził do szkoły i to czym dzisiaj jesteśmy, zawdzięczamy między innymi, ofiarnej pracy i poświęceniu naszych nauczycieli. Piszę o „ofiarnej pracy i poświęceniu” z pełną świadomością, bo dobrze pamiętam siebie z owych czasów. Łatwym uczniem nie byłem i zapewne nie jestem pod tym względem wyjątkiem 🙂

    http://wyborcza.pl/7,75968,24625861,jak-poprzec-nauczycieli-utworzmy-fundusz-solidarnosci.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.2-L.1.glowka:undefined

    Nauczyciele potrzebują naszego poparcia tym bardziej, że do roli łamistrajków zgłaszają się (skuszeni dnówką?) pisowscy wazeliniarze z Krystyną Pawłowicz, Zdzisławem Krasnodębskim i Witoldem Waszczykowskim na czele. Strach się bać.

  58. „Na wojsku można polegać że reprezentuje poziom wyższy od średniej krajowej, oficerzy…”

    Myślę podobnie. LWP oraz milicja obywatelska, to był niedościgniony gold standard polskiej inteligencji. Do dzisiaj wspominam nieodżałowanego profesora – majora Maliniuka, którego wizjonerskie wykłady przez dwa lata umożliwiały mi gładkie przeżycie poniedziałków, od godziny 7 do 1 30.

    Cześć jego pamięci. Przy okazji – wyrazy ogromnej wdzięczności dla Trofima Łysenko, dzięki któremu major Maliniuk miał szansę zaistnieć.

  59. milicja obywatelska to inna para kaloszy, więc wypowiedź do niczego

    byłeś w Armii duende?

  60. Jak nie to obejrzyj sobie Krolla

  61. ewentualnie używalibyśmy komputera odra na perforowane karty.
    Komputer IBM (5100) z tego okresu (lata 70-te) prezentuje się nieco lepiej,ale w końcu gdzie ELWRO , a gdzie IBM. Pozostaje pytanie, co polski przemysł elektroniczny, ściślej polska myśl techniczna w tym zakresie proponuje dzisiaj?

  62. satrustequi

    W armii nie byłem, nie chcieli.

  63. Rycerskość oficerska nigdy nie zginie:

    https://www.youtube.com/watch?v=6kEj4iNUgbM

  64. Takie sceny zdarzały się w sztabie batalionu w którym miałem zaszczyt służyć, duende… Z OFICERAMI a nie dupkami

  65. @Mag,
    mozna sie zWieskiem zgadzac lub nie, ale od tego rzeczywistosc sie nie zmieni. Fakty npozostana faktami. A ja sadze, ze za komuny sluzba zdrowia dzialala lepiej. Nie wszystko nalezalo rozpizdzic w drobny mak dla hurra-liberalizmu.Jakie dziecko za komuny bylo pozbawione opiki psyhiatrycznej jesli tego potrzebowalo’ jak bylo z liczba lozek szpitalach? choc i wowczas bywalo, ze na korytarzach lezeli pacjenci.Tylko, ze wowczas uchodzilo to za skandal a nie norme.Moze sie myle, ale powiedz uczciwie, -wowczas byla lepsza opieka zdrowotna czy dzis?

  66. Saldo mortale
    8 kwietnia o godz. 11:25
    „Warto zauważyć, ze żydowska i polska tragedia miały miejsce obok siebie.”
    Tej ocenie nic nie można zarzucić, gdyby nie dalsze rozważania, bo wówczas można dojść do różnych wniosków sięgając głębiej i dalej, aż do początków istnienia ludzkości.

    Tu były rozważania w jakim okresie muzułmanie zdominują chrześcijan w Europie, szczególnie w Europie, bo przecież inwazja następuje. Zatem rodzi się pytanie jaki będzie los mieszkańców Europy i dokąd się mają się udać ci co na islam nie przejdą? To tylko kwestia czasu, niestety przyszłego czasu

  67. Mag……

    Jesteśmy na trajektorii kierującej nas wprost w obszary republik bananowych.
    Pod względem oświaty, opieki zdrowotnej, praw pracowniczych.
    Następuje regres, wbrew propagandzie, zgodnie z faktami.

    Jeden F-35 to 100 milionów $.
    Ile to nauczycielskich etatów, się pytam?

    Klasa rzadzaca ustala priorytety.
    środki napadu powietrznego mają pierwszeństwo…..

  68. satru

    Nie otwieram linków na blogach, pojedź narracyjnie jak to z niedupkami było.

  69. Po prostu w tym środowisku – oficerskim – obowiązuje prostolinijność. Mnie mówił nawet oficer że dowódca krętacz nie przeżyje wojny, dostanie kulkę od swoich…

  70. Zwycięstwo Andrzeja Dudy w wyborach prezydenckich w 2015 roku było niespodziewane, bo przecież Bronisław Komorowski miał legitymację solidarnościową, był człowiekiem poważnym i rozważnym, a przegrał.
    Zwycięstwo PIS-u w wyborach parlamentarnych już tak nieoczywiste nie było, tym bardziej po wygranych ich kandydata w wyborach prezydenckich.
    Jednak wyniki mówią o mocy propagandy, o wadze obietnic. Tym razem ci co poprzednio wygrali postawili poprzeczkę opozycji wysoko, bardzo wysoko, tych obietnic nikt nie przebije i co ma zrobić opozycja, nawet skonsolidowana w obliczu możliwej przegranej, nawet jak to będzie minimalna przegrana, jednym lub kilkoma głosami.
    Nawet w czasie zaborów Polska się rozwijała, nawet w czasie wojen coś niecoś szło do przodu, tak jest i obecnie. W ciągu tych trzech lat idzie do przodu i ludzie to widzą. Teraz mamy dylemat, a właściwie ma dylemat chwiejny elektorat i ci co dotychczas nie głosowali, a chcieliby się znaleźć przy urnie.
    Bo jak będzie wyglądał kraj za kolejnych kilka lat, będzie lepiej czy trend się odwróci. Tego z ust polityków nie słyszymy, pomijając rządzących, ale przecież oni są dobrze przygotowani do kampanii

  71. @ Wiesiek 59,
    i to mnie wk…a najbardziej chyba. Po cholere komu samolot bez pilota. A doswiadczonych dowodcow w dodatku z osobistymi dobrymi relacjami w NATO (a to akurat jest wane) PiS sie pozbyl dzieki Macierewiczowi i roznym Misiewiczom. Przed kim niby mamy sie bronic? Przed Izraelem? Arabia Saudyjska? Niemcami? Oczywiscie, ze tylko przed ewent.rosyjska napascia. Tylko, ze Putin musialby na leb upasc probujac w Polsce tego co na Ukrainie. Po co? Przeciez prezes i cala reszta za dozywotnia wladze opchna mu kraj z pocalowaniem w dupe o ile juz tego nie zrobili.Lepszego podwladnego niz rzad pisowski Putin nie moze sobie wysnic. Zwlaszcza, ze amerykanie i tak maja nas w zadku.

  72. @Is 42
    Jak bedzie wygladal kraj, to w duzej mierze zalezy od wygladu UE. Polska to w ogole jakis ewenement. „Zielona wyspa” w czasie kryzysu swiatowego i zadluzanie sie po uszy podczas ostatnich lat dobrej koniunktury. Z pieca na leb. Oj dana , dana!

  73. @Wiesiek,
    oswiata, kultura i sluzba zdrowia. To zawsze odkad siegne pamiecia byly w Polsce niedoinwestowane resorty. Jak trzeba bylo obciac, to najpierw szla pod noz kultura. Potem oswiata i ewentualnie sluzba zdrowia. No i mamy tego skutki. Ale zeby az tak jak dzis?

  74. Jednak, wobec groźby strajku nauczycieli – jako pracodawcy – zgłaszamy jednorazową propozycję i ofertę. Jakość kształcenia jest wyzwaniem cywilizacyjnym Polski i dobrem, o które powinno dbać całe społeczeństwo. Niestety, obserwujemy obecnie krańcową degradację statusu zawodu nauczyciela, w większości wynikają z niskich zarobków, zwłaszcza w porównaniu z wieloma innymi grupami zawodowymi.

    Ochrona pokoju społecznego i zapobieżenie negatywnym skutkom strajku nauczycieli, przy równoczesnym pełnym zrozumieniu stanowiska negocjacyjnego ZNP i FZZ, to ważne i istotne cele. Jako cztery reprezentatywne organizacje pracodawców widzimy możliwość spełnienia oczekiwań skokowego wzrostu zarobków, niezależnie od negocjowania również pakietu innych rozwiązań racjonalizujących finansowanie sfery oświatowej w Polsce.
    https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/pracodawcy-o-strajku-nauczycieli-jest-apel-do-rzadu-pis/svk0890?utm_source=detal_viasg_businessinsider&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne&srcc=ucs&utm_v=2
    =============

    Też widzą regres kształcenia.

  75. 17:35

    Zadłużenie Polski rośnie tylko za rządów PO popieranych przez dyletantów. Za rządów PiS maleje (mimo większych ….) PO to kwintesencja niekompetencji.

    https://www.google.pl/search?source=hp&ei=6GmrXKuNMbKnrgTysI6YBw&q=zad%C5%82u%C5%BCenie+polski&btnK=Szukaj+w+Google&oq=zad%C5%82u%C5%BCenie+polski&gs_l=psy-ab.3..0l10.3349.14060..15833…6.0..0.192.2340.16j7……0….1..gws-wiz…..6..35i39j0i131j35i39i19.eQGa8gmjlkI

  76. – Strajk nauczycieli był oczywisty. Żeby zrozumieć jego przyczyny, wystarczy spojrzeć na wykres. Relacja między przeciętnym wynagrodzeniem w edukacji a średnią krajową spadła z ok. 105 proc. w 2013 r. do 97 proc. w 2018 r. – tłumaczy Ignacy Morawski, ekonomista z serwisu SpotData.

    Ten spadek pociąga za sobą szereg innych efektów – zmniejszenia atrakcyjności tego zawodu, ucieczkę dobrych nauczycieli do innych sektorów gospodarki, zmniejszenie autorytetu pracowników oświaty itd.
    https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/strajk-nauczycieli-przecietna-pensja-w-polsce-vs-place-w-oswiacie/2l2cp8f?utm_source=detal_viasg_businessinsider&utm_medium=synergy&utm_campaign=allonet_detal_popularne&srcc=ucs&utm_v=2

  77. Władza PiS nie chciała niemieckiego euro i wprowadza bimetalizm. Krowy i świnie, w relacji 5:1 (ciekawe jak długo utrzyma się ten parytet?).
    Taką ekonomię nawet Kukiz złapał:
    https://bi.im-g.pl/im/a3/7d/17/z24630435AA.jpg

  78. Jeśli dojdzie do ostatecznego starcia o Polskę, stańcie prostolinijnie po stronie Kaczorka, a nie tamtych zagubionych w swoich krętactwach… Dla wolności intelektualnej…

  79. Następne wybory parlamentarne niewiele zmienią.gdyż od prawie 30 lat wybierane są te same miernoty intelektualne , wciągając w ten system członków rodziny ( Carnecki, Suski,teraz Kłopotek i wielu innych). jak również ” wdowy smoileńskie” .Należałoby porzadnie „przewietrzyć” sklady sejmu i senatu. Czy w Polsce nie ma już ludzi młodych wykształconych nie tylko historyków, fryzjerów, ogrodników i grabarzy ? Tylko kto to zrobi ? Na nowy zryw „solidarności” sie nie zanosi.

  80. Czy strajk nie obraża w szkołach krzyża i portretów papieża nowych symboli państwa. Tak sobie myślę,że na czas strajku wypada wyprowadzić. Bo nie pomogły. Tylko świecka szkoła ! Pomożemy ! 1 procent na świecką oświatę jako fundusz wsparcia Nauczycieli i pracowników oświatowych.

  81. jakub01
    8 kwietnia o godz. 17:35

    Nie jestem pewien, czy udział kultury, nauki, zdrowia, nie był znacznie wiekszy za PRL w PKB kraju, niż obecnie.

    Mignęły mi gdzieś dane, że spadł w roku 90′ nakład na zdrowie z 6,4 na 4,% w wydatkach budżetowych.
    Zlikwidowano sukcesywnie gabinety dentystyczne, pielęgniarskie, profilaktyczne badania, przedszkola miejskie.
    Przerzucono na gminy finansowanie szkół, zlikwidowano przyzakładowe szkolnictwo zawodowe.

    Zbieramy obecnie plony uzdrawiania przez likwidację „wypaczeń komuny”……

    W zarysach, przypomina mi to plan niejakiego Hansa Franka.
    Nauczyć czytać, pisać, liczyć do 500…..
    Reszta nie jest potrzebna niewolnikom.

  82. Nigdy myśl polska nie kwitnie tak jak za rządów Kaczorka! Dowiadujemy się wreszcie o nauczycielach, smogu z opiniotwórczych pism i zaczynamy coś z tym robić. Za PO – tylko cicho, tylko cicho, bo przyjdzie…

    Precz z krętactwem mainstreamowej pracy która jest IV władzą i służką obywateli!

  83. Precz z krętactwem mainstreamowej prasy która jest IV władzą i służką obywateli!
    Zawód zaufania publicznego jak politycy – druga władza i służka.

  84. @ Podwyzka wynagrodzenia nauczycieli nie jest lekarstwem na wszelkie bolaczki systemu oswiaty. Ten system juz nie przystaje do wspolczesnosci, jest wrecz oderwany od rzeczywistosci a deforma Zalewskiej, ktorej marzy sie szkola z czasow „Sztana z siodmej klasy”, to juz gwozdz do trumny.

  85. 1 procent na wsparcie strajkujących. KONSTYTUCJA tego nie zabrania bo to legalna akcja pracowników. Tak sobie myślę bo suweren ponoć wszystko może mówił stary Morawiecki. Zamiast na tacę daj sponsorze na zbożny cel bo oświata to przyszłościowa inwestycja. Niech młodzież po czynach pozna normalność, zamiast palenia Harry Portera. To zgliszcza moralności podpalaczy z Bogiem na ustach. W stylu Gott mit uns !

  86. „Polska to w ogole jakis ewenement”

    To fakt. Przeciętny polski inteligent nie jest w stanie pojąć, co to jest cykl koniunkturalny. I tego, że jak koniunktura się załamie – co już pojawiło się za Odrą, to budżet zostanie z ręką w nocniku, pardon, ze spadającymi przychodami z VAT, PIT i CIT, oraz z rosnącymi wydatkami na bezrobotnych i ubogich, oraz z koniecznością stymulowania gospodarki. Co wtedy zrobi PiS? Przeciętnie inteligencją obdarzony inteligent zawoła wtedy po Biedronia (nie mylić z Lewandowskim czy Kubicą). I tak to się w rozkręciło w przeciętnych intleigenckich głowach.

    Ekonomiści spekulatywnie twierdzą, że polska gospodarka uodporniła się na zawirowania i cykle światowe. Nie wchodzą w szczegóły, tylko wróżą ze statystyk eksportu. Kto ją uodpornił i jaką miksturą? Chyba nie PiS głównie propagowym rozwijaniem promów, luxtorperd, aut na prąd, KWK, stoczni gdańskiej i kolejki na Kasprowy Wierch?

    Wracając do po polsku przeciętnego inteligenta, wierzy on w moc sprawczą transferów socjalnych od poczęcia aż po naturalną śmierć, która nakręci gospodarkę, jej produktywność i konkurencyjność. Wedlug inteligenta dobrobytu nie wytwarza nauczyciel, tylko Skrzetuski z Boryną, oraz bankomat zwany budżetem RP.

  87. @Wiesiek,
    mnie nie sa potrzebne dane, bo ja doskonale pamietam tamten czas. Rzecz w tym, ze za PRL mimo zawsze slabszego inwestowania tej trojcy (kultura, oswiata, zdrowie), cieciach w tych resortach, bo inne byly wazniejsze dla wladz (kultura byla na samym koncu priorytetow), to i tak lepiej funkcjonowaly niz obecnie! Oczywiscie relatywnie, bo trzeba wziac poprawke na czas.

  88. Polska to kraj pozbawiony polskich elit. To kraj rządzony przez kolejną edycję jurgieltników. Ogólnopolski strajk nauczycieli powinien przedstawić rządania dotyczące spraw „być albo nie być” suwerenności Polski, czyli dołączyć się protestu przeciwko ustawie Act S.447 , która jest śmiertelnym zagożeniem dla Polski, ale manipulowani przez jurgieltników PO-PiS ogłaszają strajk ogólnopolski. W kraju który okupuje się ekekonomicznym okupantom zamawiając na kredyt uzbrojenie , ten kraj skazany jest na kolejny rozbiór Polski.

  89. „deforma Zalewskiej … to juz gwozdz do trumny”

    Faktycznie. Bo myśl PiSowska jest trumienna, czyli martyrologiczna. Polska Mesjaszem może być nawet.

    Podobno nowe programy Zalewskiej są przeładowane. Przepraszam, czym są przeładowane? Wiedzy o sukcesach i rycerskości polskiego oreża nigdy nie jest za dużo w głowach polskiej młodzieży. Podobno podręczniki noszone w tornistrach do szkoły są za ciężkie. A kto mówi, że w zdrowym ciele zdrowy duch? Niech noszą i ćwiczą ciało. No kto mówił? No? Rzymianie mówili. A mainstreamowe media tylko POdobno i POdobno, kręcą i kręcą, aż bicz z piasku ukręcą na naszego Twardowskiego, co księżyc ukradł, czy może ma tam się udać. Ech, srebrzysty księżyc …
    https://www.youtube.com/watch?v=9ltQeuByjMY

  90. duende; 16:47 czyli Janko muzykant z Jackowa napisało.

    W armii nie byłem, nie chcieli.
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    To zrozumiałe, za czasów PRL-u do wojska idiotów i fajtłapów nie brano.

  91. @Teo,
    ja zas nie jestem w stanie pojac gdzie sie podzial polski inteligent jako taki. Odnosze wrazenie, ze to cos w rodzaju archeopteryksa. Nawet nie skamienielina a jedynie jej odcisk na skale. Kto to jest ten przecietny inteligent, przecietny Polak, zwykly, szary czlowiek, itp.?
    To jakis konstrukt psychologiczny bez odbicia w rzeczywistosci. Inteligencja zawsze byla elitarna, zatem nie przecietna bynajmniej. Przecietny to jest polski matol, wyksztalcony w przechowalni dla dzieci starszych niz przedszkolaki a za mlodych aby pogonic do roboty.

  92. Zamiast zastraszyć obywateli przyzwyczajonych do zamykania się w domach rozświetlonych telewizorami i komputerami, zaciemnienie posłużyło za okazję do improwizowania działań społecznych, wymiany pomysłów na zabezpieczenie żywności i dzielenia się informacjami o miejscach opieki medycznej, opcjach handlowych i funkcjonujących aptekach.

    Historia każdej społeczności, jak przetrwała blackout, przedstawia szerszy portret społeczeństwa, które zostało ukształtowane przez kulturę chavismo, gdzie powszechny udział ludzi jest postrzegany jako najcenniejsza cecha wenezuelskiej tożsamości.

    To właśnie ta cecha społeczeństwa wenezuelskiego umożliwiła mu skuteczne przeciwstawienie się najdłuższemu i najbardziej zmasowanemu atakowi na jego infrastrukturę, jaki miał miejsce od zarania rewolucji boliwariańskiej. I zdecydowanie kontrastowała z negatywnymi rozwiązaniami pochodzącymi z sektora „przedsiębiorczości”, który w tak krytycznym momencie zdecydował się na prywatyzację usług, wykorzystując znajdujących się w potrzebie obywateli, sprzedając lód, wodę, świece i energię elektryczną za obcą walutę.
    https://wolnemedia.net/solidarnosc-przetrwanie-i-sabotaz/
    ============

    Budowanie SOLIDARNOSCI w różnych krajach, jest wielowymiarowe……

  93. @ teo,
    niekoniecznie w drodze do Brukseli. Moze w kosciele? Zrobila wszystko, co mogla aby polozyc oswiate. Teraz mozna juz tylko sie modlic.

  94. Musimy stanąć! Stań! Te mendy wmawiające (tylko dlatego mendy, inaczej byliby OK gdyby byli prostolinijni, a nie wmawiali swoje krętactwa) że Kraj chyli się ku upadkowi, gdy rozkwita – winny zostać powstrzymane przez nas. Przez kogo? To jest właśnie pytanie, bo dulszczyzna drobnomieszczańska 21. wieku zniewoliła tak wiele umysłów, że już tylko paru prawdziwych inteligentów i oczywiście chłopstwo… Liczę na hipsterów!

  95. Hipsterzy z Placu Zbawiciela, czy widzicie nędzę PO?

  96. @jakub01
    Jeśli Zalewska ukryła się w kościele, to chyba w krypcie. Jako stara relikwia nowej polityki edukacyjnej PiS.

    Inteligent polski jest, bo musi być, skoro są inteligenckie zajęcia. No i jest internet. Tylko z dzisiejszym inteligentem nie pogadasz. Rzadko kiedy chciałby on wysłuchać argumentu, ustosunkować się do czyjegoś poglądu, choćby je wymienić (wbrew regule Słonimskiego).

    Inteligent dzisiejszy jest jak ksiądz z ambony, słuchać go tylko można. Można też wyjść.

  97. Jakie sa obecnie priorytety ludzi młodych, ich preferencje zawodowe?

    -praca dla korporacji?
    -wyjazd za granicę?
    -praca w przemysle?
    -własny biznes?

    W zalezności od odpowiedzi, najzdolniejsi, najbardziej twórczy, wybiorą swoją ścieżkę kariery.
    Bedzie to jakieś 20% populacji młodych- co najwyżej.
    Ale to od nich zależy przyszłość kraju.
    Reszta zdana jest na ich przywództwo, zdolnosci twórcze.
    To od tych niewielu zależą miejsca pracy, wiekszość wpływów podatkowych.

    Wyeksportujmy ich, a jako naród obudzimy się za kilkanascie lat, z ręka w nocniku…….

    Gdzie w tym miesci się nauczyciel, jego pozycja?
    Czy ten zwód zaniknie, tak jak zanika zawód lekarza, pielęgniarki?

  98. „Garść liczb i opnii”

    W latach 2008-12 nauczycielskie pensje rosły sześciokrotnie. W 2008 r. o 10 proc., w 2009 r. dwukrotnie po 5 proc., w 2010 r. o 7 proc., podobnie w 2011 r. Ostatnia podwyżka, z 2012 r., wynosiła 3,8 proc. Od tego momentu zamrożono zarobki nauczycieli. Po wygranych wyborach PiS nie zaczął ich natychmiast podnosić – w 2017 r. przeprowadził tylko waloryzację płac o mniej więcej 1 proc. Pierwszą podwyżkę przyznano w kwietniu 2018 r. – 5 proc., kolejne 5 proc. nauczyciele dostali od stycznia 2019 r. Wśród rządowych obietnic jest kolejne 9 proc. od września 2019 r., na razie tych pieniędzy nie ma nawet w budżecie.

    Od ok. 4 tys. do ok. 6 tys. zł brutto powinien zarabiać nauczyciel kontraktowy – uważają posłanki i posłowie, którzy pracowali w szkole. Dziś to 3380 zł. Są też pomysły, by uzależnić pensję od nauczanego przedmiotu.

  99. @Teo,
    „…z dzisiejszym inteligentem nie pogadasz.”
    Tez tak mysle, tylko dlaczego nazywa sie go wciaz inteligentem?
    Przeciez to nawet nie cwierc… Pojecia sie odksztalcily.

  100. Red Daniel Passent

    Dobry, z gruntu lewicowy tekst.

    Mam tylko jedną uwagę. Pisze pan: „Nauczyciele nie mieli innego wyjścia niż strajk, choć uderzenie akurat w czasie egzaminów jest dyskusyjne.”

    Na tym polega specyfika użycia narzędzia strajkowego, że musi być uzyte w dobrym momencie by osiągnąć cel. W tym przypadku strategia syndykalisów nauczycielskich nie odbiega od strategii innych grup społecznych walczących o pieniądze. Kolejarze czy lotnicy organizują strajki przed szczytami przewozowymi, kurierzy przez paczkowymi szczytami świątecznymi, policjanci przed przewidywanymi zamieszkami antyrządowymi, górnicy przed sezonem grzewczym … . Trudno więc się dziwić nauczycielom, że zastrajkowali przed egzaminami.

    Nie miałbym też uwag do opozycji, która wspiera strajk. Strajki płacowe z natury mają charakter polityczny więc ich wspieranie jest rolą opozycji. Nie ukrywam, że z satysfakcją obserwuję jak znaczące dla opozycji postacie, od lat pryncypialnie demonstrujące niechęć do związków zawodowych i strajków, dziś deklarują wsparcie dla syndykalistów nauczycielskich, identyfikują się z nimi czyli wspierają roszczenia pracownicze. Mam na mysli choćby Henrykę Bochniarz czy Leszka Balcerowicza. Z satysfakcją też obserwuję jak zmienia się podejscie do strajków grup społecznych dotąd niechętnym tego typu formom walki o wynagrodzenie za pracę. Dziś np dziennikarze GW upowszechniaja tweet pewnego przedsiębiorcy, który informuje, że „wygonił” swe pracownice-matki do domu by się zajęły dziećmi deklarując iż zapłaci im za utraconą dniówkę 100 procent – w imię poparcia syndykalisów nauczycielskich. Pozostaje więc liczyć, że to nie „pierwsza jaskółka, która wiosny nie czyni” ale realna zmiana nastawienia do owych, do niedawna potępianej tzw „roszczeniowości” i inicjatywa owego przedsiębiorcy spotka się z masowym odzewem w kręgach biznesu. Nie ograniczając się oczywiście do jednej wolnej dniówki dla pracownic-matek płatnej 100 procent, bo wygląda na to, że strajk potrwa tygodnie, sądzac po dzisiejszych nastrojach.

    Ps. Lubicz56, nie ma potrzeby tworzenia jakiś ekstra funduszy solidarnościowych by wspierać stajkujących – jak proponuje red Maziarski. Związki zawodowe mają bowiem od momentu ich stworzenia czyli od XIX wieku własne, wyodrębnione fundusze strajkowe zasilane częscią składek. Wlaśnie dzięki tym funduszom ich członkowie mogą przetrzymać długie, wyczerpujące strajki. Tak wiec wystarczy wesprzeć owe istniejące związkowe fundusze strajkowe.

  101. teo
    8 kwietnia o godz. 18:45

    Ciekawe, jaka będzie wycena religii, na przykład w stosunku do matematyki?

    Na KK wydaje się jakies 2% PKB.
    Jest z czego czerpać…….

    Ps.
    Był kiedyś taki film na youtube „1,04%”.
    Taki jest koszt konkordatu.

  102. Korekta, zdanie o „roszczeniowości” powinno brzmieć:

    „Pozostaje więc liczyć, że to nie „pierwsza jaskółka, która wiosny nie czyni” ale realna zmiana nastawienia do owej, do niedawna potępianej tzw „roszczeniowości” i inicjatywa przedsiębiorcy spotka się z masowym odzewem w kręgach biznesu.”

  103. @jakub01
    Dlaczego wciąż nazywam go inteligentem?

    Bo ta społeczna etykieta jest dla mnie w 3/4 pejoratywna.
    W PRL inteligencja pracująca była na sztandarach, nieco z tyłu za ludem pracującym miast i wsi. W Marcu podejrzany inteligent był ledwo pracujący, przesiadywał w kawiarni i pił kawę (importowaną za ciężkie dewizy). Życie inteligenta było na pół gwizdka. Było to aberracja.
    Póżniej dowiedziałem się, że nazwa jest rosyjska интеллигенция, i sam koncept oraz wykonanie.

    Śmieję się z grupy tak nazwanej i z poszczególnych ilustrujących ją przykładów. Nie czuję się inteligentem. Klasa średnia, professionals, „intelectual capital” – tak proszę się do mnie zwracać 😉 .
    https://en.wikipedia.org/wiki/Intelligentsia

  104. @Wiesiek,
    ” Czy ten zwód zaniknie, tak jak zanika zawód lekarza, pielęgniarki?”
    Tak, jestem tego pewna. Juz chocby dlatego, ze juz wkrotce nie bedzie kogo uczyc w kraju.Czego potrzeba do posiadania dziecka?
    1 ojca i matki
    2 pieniedzy
    3 mieszkania a nie kredytu na mieszkanie
    4 powietrza i zdrowej zywnosci
    5 opieki zdrowotnej i socjalnej
    6 poczucia bezpieczenstwa i stabilizacji zyciowej
    7 solidnego systemu ksztalcenia przyszlych rodzicow zanim zajda w ciaze. Czyli edukacji od szkoly podstawowej poczawszy.
    To tak z grubsza. Ile z tego maja Polki?

  105. @Teo,
    aaa..no tak. Wszak okreslenie przedwojenna inteligencja tez zawieralo w sobie cos pejoratywnego lub odwrotnie – bylo opozycyjne w stosunku do aktualnej (tej obecnej ale i PRL-owskiej) pseudointeligencji. Zreszta jak zwal tak zwal. Juz sie zaczynam gubic.Dosc, ze w Polsce szacunku dla inteligencika nie bylo nigdy.

    Nie umieraj nam inteligencjo
    Ty przedwojenna i z awansu społecznego
    Ty podzielona Mazowieckim i Wałęsą
    Miotana burzą braków do pierwszego

    Ty wtłoczona i wgnieciona między klasy
    Tę robotniczą tę rolnicząciągle zbędna
    Pomijana przez kolejnych ekip asy
    Żeby przeżyć ty bądż inteligentna.

    Weż z Wyspiańskiego wstręt do Chochołów
    A od Rejmonta przaśny spryt chłopski
    Od Żeromskiego blask szklanych domów
    A od Tuwima bukiet kwiatów polskich

    Od Gałczyńskiego naucz się pozbyć
    Dwóch lewych rąk do bożka mamony
    Od Żeleńskiego naucz się robić
    Wszelkich oszustów w zielony balonik

    A gdy jesze weżmiesz coś dla siebie
    Z Baczńskiego Stachury i Hłaski
    Dotaniesz od Miłosza i Lema
    I od nas stojące oklaski

    A gdy ci przyjdzie upaść na kolana
    I ręke po prośbie wyciągniesz niechętnie
    Uczyń to z godnością tytana
    – inie umieraj – lecz proś o wsparcie
    inteligentnie

    NIE UMIERAJ NAM INTELIGENCJO
    (Trzeci oddech kaczuchy)

  106. Roszczeniowy. Przymiotnik o pomylonym znaczeniu

    Są dwa rodzaje dochodów ludności. Za marksistami doby socjalizmu nazwę je: d. pierwotne i d. wtórne.
    Pierwotne to płace, przychody z kapitału, zarobki małych firm, wypłaty ubezpieczeń, wygranych nagród, oczywiście netto.
    Wtórne to zasiłki i wypłaty nie wynikające z aktywności zawodowej, czy ekonomicznej, lecz są one efektem tzw. transferów socjalnych.
    Wypłaty z CAP dla rolników są trudne do takiego zakwalifkowania, zostawmy je na boku.

    Roszczeniowość proponuję zastosować jedynie do dochodów wtórnych. I nie mylić ze staraniami czy walką (zorganizowaną przez ZZ-ty, czy też nie) o wyższe płace. W systemie otwartej gospodarki, ew. zwanej mieszaną w zależności od proporcji w tej mieszance, płace sektora prywatnego ustala się na rynku pracy w oparciu o przyjęte reguły. Płace sektora państowego, np. szkół publicznych są ustalane zbiorowo wg. przyjętych reguł i w związku z polityką rządu. Np. płace nauczycieli mogą być ustalane w relacji do płac na wolnym rynku, czyli w przedsiębiorstwach.

    I tu polityka PiS najwyraźniej odjechała od trendu wypracowanego przez PO-PSL. O tym było w załączonym przeze mnie (12:31) artykule. Strajk nauczycieli rozpoczęty 8.04.2019 nie jest roszczeniowy w tym rozumieniu. Jest strajkiem o płace w sektorze publicznym. Jest buntem przeciw złamaniu słusznej reguły wprowadzonej w latach 2008-15, kiedy płace nauczycieli rosły w relacji do średniej płacy w przedsiębiorstwach rynkowych i utrzymywane na poziomie 104 procent.

    Do tego jest deforma, która nie była odpowiednio przygotowana, nie była dyskutowana z nikim. Była wprowadzona na modłę szefa tej formacji, Prezesa Kaczora, czyli „bez żadnego trybu”. To też nauczycieli rozeźliło. Do tego dochodzić może arogancja tej władzy, która jest coraz bardziej widoczna.

  107. Bar Norte, 18:50

    Bandyci neoliberalizmu jak Henryka Bochniarz i Leszek Balcerowicz musza czasami korzystac z metod rewolucyjnych, by osiagnac zwyciestwo dla Jednego Procenta.
    Profesor nauczyl sie w KC leninowskiej taktyki,,jednego kroku w tyl,by zrobic dwa kroki naprzod” https://www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/1080287,Dwa-kroki-do-przodu-jeden-krok-do-tylu-Czy-Rosja-poprzestanie-na-aneksji-Krymu-analiza

    Po obaleniu PiS, wszystko sie spoleczenstwu odbierze z nawiazka.

  108. @Jakub01

    Masz słuszną. Przedwojenna inteligencja. O pozytywistyczno-młodopolskim etosie nie wspominając.
    Dlatego zostało mi 1/4 zrozumienia dla inteligenta jako pochwały.
    Ale w moim domu rodzinnym nie obnoszono się z tym tytułem.

    Natomiast w mojej szerszej rodzinie spotkałem się z cenzusem wyższego wykształcenia, jako czymś nobilitującym. Ten polski snobizm dorównuje angielskiemu, mam wrażenie.

  109. Wygrajmy! Wygrajmy z establishmentem POwskim, niech PiS i Wiosna wygrają z obrzydliwą Platformą!

  110. @jakub01
    Trudno mi orzec, jak tak naprawdę było ze służbą zdrowia za PRL, bo byłam młoda i nie musiałam latać po lekarzach. Ale omal nie przepłaciłam życiem urodzenie mojego jedynego dziecka. Mam koszmarne wspomnienia ze szpitala, w którym dziś bryluje jako ginekolog posługujący się na co dzień tzw. klauzulą sumienia prof. Chazan. Ten bezwzględny przeciwnik in vitro, a także aborcji dorobił się w czasach liberalnej pod tym względem (po 1956) PRL niezłego majątku właśnie na skrobankach. Klasyczny przykład neofity.
    Mówiąc w największym skrócie, zarówno w III, jak i w IV RP najbezpieczniej było i jest leczyć się prywatnie albo mieć korzystne ubezpieczenie opłacane przez pracodawcę (jeśli pracujesz w korporacji) albo indywidualnie (jeśli masz odpowiednie zasoby finansowe).
    @jakubko, wiem że masz do @wieśka59 słabość, ale on naprawdę, jako znający się na wszystkim, potrafi sadzić takie kocopały, że aż strach.

  111. Nie ma żadnych wątpliwości, że przywódcy Polski dokładnie zrozumieli haniebność czynów swoich sojuszników. Wymowny fakt: polski rząd na uchodźstwie (najpierw w Paryżu, a potem w Londynie), utworzony został z innych ludzi niż przedwojenny. Powód był oczywisty: ci, którzy mieli do czynienie z Brytyjczykami, nie chcieli już dla nich pracować. I odwrotnie, dla samych Brytyjczyków łatwiej było rokować z ludźmi, których nie oszukali.
    https://pracownia4.wordpress.com/2015/09/01/zdradzona-polska/
    =========

    Trochę historii.
    Która zdaje się cytować, w wielu fragmentach…..

  112. „… tak jak zanika zawód lekarza, pielęgniarki?”

    To jakaś kpina z inteligencji. W tym mojej. Zawód lekarza zanika? Pielęgniarki? Nauczyciela?

  113. @Jakub01
    Co jest złego w kredycie na mieszkanie?

  114. @Teo,
    ” Ten polski snobizm dorównuje angielskiemu, mam wrażenie.”
    Cha, cha! Swiento racja .Dziwne to troche byc dumnym z faktu, ze sie czlowiek czegos nauczyl.Ale nie tylko to mamy wspolne z Brytyjczykamu.
    Podobno tylko polski chlop i angielski dzentlemen uwazaja za szczyt nietaktu okazywanie uczuc.

  115. @ Teo,
    problem ze splata w warunkach niepewnego zatrudnienia. W samym kredycie jako takim w zasadzie nic, chociaz frankowicze sie przewiezli.

  116. @Teo,
    zasbym smiala kpic z ciebie! Ale to zawody, w ktorych czlowieka zastapi technologia. W pewnej mierze musi. Spoleczenstwa sie starzeja.

  117. Biorąc pod uwagę dobro uczniów prezydent wzorem Kamińskiego powinien dekretem eksternistycznie zaliczyć egzaminy uczniom. Tak sobie myślę bo istnieje domniemanie wszelkich kompetencji prezydenta. Jak sugeruje totalna prawica. Wszystko dla świętego spokoju.

  118. Są takie dwa porzekadła angielskie
    Drunk like a lord
    Sober like a judge
    No to u nas sami lordowie, a dżadzów pan Zbyszek wykończy przy pomocy ukradzionej wiertarki i batonika.

  119. @Mag,
    w ’76 urodzil sie moj syn. W szpitalu najzwyklejszym, dalekim od idealu jak na owczesne warunki jednak przyzwoitym. Przasne to bylo dosyc, malo eleganckie ale solidne. Zabieg (cesarskie) wykonano swietnie. Opieka nade mna i dzieckiem dobra. No i pozniej comiesieczna a wreszcie co roczna kontrola zdrowia dziecka. Przychodnie nieprzepelnione, lekarze pediatrzy mili ,kontrola dziecka bardzo staranna pod kazdym wzgledem.
    Moje wlasne doswiadczenia to nie tyle choroby ile rozne kontuzje przy pracy.Nie spotkalam „oslawionych” nawalonych chirurgow czy pielegniarzy. Bardzo dobrze wspominam opieke zdrowotna z czasow PRL. A nade wszystko nie bylo idiotyzmu pt.klauzula sumienia, ktora w zasadzie wymaga od lekarza aby zmienil zawod, skoro nie mozna ingerowac w boski twor, czyli cialo. Dentysta tez nie powinien rwac zebow wobec tego.

  120. @P.S
    A, nie zauwazylam aby Wiesiek wstawial jakies kocopoly. A, ze sentyment mam to fakt. I to wlasnie z powodu rzeczowosci Wieska.Kocopoly to wstawia Mauro a mimo to wieszosc blogowiczow na nie odpowiada. Z Wieskiem malo kto dyskutuje, co najwyzej zarzucajac mu, ze korzysta z cytatow, co jest dosc bzdurne. Wszak nikt nie zabrania korzystania z cytatow dla uzasadnienia zdania odrebnego.Po co zreszta silic sie na wlasny opis, jesli ktos uczynil to zreczniej, krocej i trafniej?

  121. https://www.unz.com/article/roosevelt-conspired-to-start-world-war-ii-in-europe/
    =========

    Kulisy międzywojennej dyplomacji……
    Prawie kalka z obecnej.

  122. Jakim prawem katolicy leczą się w świeckiej służbie zdrowia. A lekarze nie odmawiają ich leczenia w ramach klauzuli sumienia. Choroba jest karą boską za grzechy. Tak sobie myślę,że chrzest zobowiązuje do życia w cnocie.

  123. Aby zauważyć Wieśkowe kocopoły, a zwłaszcza bezsensowne, czasem nawet kretyńskie (w jego tłumaczeniu) cytaty, trzeba samemu mieć trochę pojęcia i znać języki obce.

  124. jakub01
    8 kwietnia o godz. 20:00

    Przestałem dyskutować, bo nie za bardzo jest z kim.
    Wymiana argumentów czy informacji, jest w zasadzie ograniczona do mniej niż pięciu osób.
    Reszta, używa inwektyw i insynuacji, na tresci niezgodne z ich „jedynie słusznymi” poglądami.

    Po prostu, brak wiedzy, szerszej perspektywy, punktów odniesienia.
    I agresywność tępaków…..

    Na przykład.
    Ilość pielęgniarek po zlikwidowaniu Liceów Pielegniarskich spada.
    Wiek rosnie.
    Ilość lekarzy wyjeżdżających, jest większa niż kształconych.
    Jaka niewiedza należy dysponować, by tym faktom zaprzeczać?

  125. @Jakub01
    „Podobno tylko polski chlop i angielski dzentlemen uwazaja za szczyt nietaktu okazywanie uczuc.”

    Ciekawskie spostrzeżenie. Aczkolwiek polskiemu chłopu mogło chodzić o panowanie nad emocjami z powodów praktycznych, czyli na dawaniu się ponieść emocjom uważanym za „złe moce”. Czy angielski dżentelmen też tak miał? Nie wiem, nie przyglądałem się z bliska.

    Być dumnym z tego, że się czegoś nauczył czy z tego, że dostał świadectwo ukończenia szkoły?
    Inna dylema, czy chwalić się, że nie mogłam/em pojąć matmy? Wszak wszelka nauka zależy od zdolności osobnika, które też nie są oczywiste. O uwarunkowaniach społeczno-rodzinnych szkoda wspominać. Kilka nietaktów da się popełnić w tych sprawach.

  126. GajowyM.
    8 kwietnia o godz. 20:17

    ŁEpek.
    Ja na ogół nie tłumaczę, jedynie sygnalizuję warte przeczytania teksty.
    Madry nic nie powie, tylko przeczyta oryginalną treść.
    Głupi i tak nic nie zrozumie.
    Sam oceń, do której kategorii się zaliczasz.

    Nie potrafiących posługiwać się współczesną technologią?
    To chyba na pewno…..

  127. @Marucha,
    drzewo czaka, wez rozbieg i walnij. Uwazaj, zebys nie przygryzl jezyka. Wlasnego.Ciekawe dlaczego do takiego szalu doprowadzaja cie ludzie majacy cos interesujacego do przedstawienia? Zazdrosc? Sam nic sensownego nie wyprodukowales. Pombucek juz ci powiedzial skad ci sie to bierze, wiec powtarzac nie bede. Mowie ci zyczliwie – codziennie walnij
    glowa w drzewo.

  128. @Jakub01

    ad „kocopały Wieśka”. Zaszła pomyłka, bo niewyraźnie napisałem o 19:38.
    To był właśnie przykład kocopała. Czy Ty uważasz, tak jak W59, że te zawody (lekarz, pielęgniarka, nauczyciel) zanikają? Gdzie?
    W59 mógł mieć ewentualnie coś głębokiego na myśli. Ale co?

    Kocopała łatwo zademonstrować. Wystarczy z W59 podjąć wymianę a la dyskusja.

  129. @Teo,
    duma to paskudne uczucie, bo na ogol zawiera w sobie pierwiastek pogardy dla tych, ktorzy nie osiagneli tego, co jest przedmiotem naszej dumy i zazdrosci wobec tych, ktorzy osiagneli wiecej. Radosc tak, jak najbardziej, satysfakcja – naturalnie. W koncu ukonczenie studiow, to pare lat ciezkiej pracy a wiec nie tak znowu w kij dmuchal. Ale duma?
    Chwalic sie, ze sie czegos nie pojelo? A po co? Wystarczy nie robic z tego problemu. To ani przedmiot chwaly ani wstydu. W ogole nie te kategorie.
    A rodzina czy tzw.inni? Z rodzina to jak wiadomo – na zdjeciu, a reszta nie nalezy sie szczegolnie przejmowac. Zawsze bedzie ktos kto ma za zle, ze nie zyjesz wedle jego wyobrazen.

  130. Tadzik (z pod….nym nickiem blackley).

    Mam ogromny szacunek dla orangutanów oraz kałmuckich krzyżówek, no bad feelings buddy.

    Jest ewenementem, że używasz już blisko 120 procent możliwości własnego czerepu – a jeszcze czuć w nim drzemiący potencjał. Nauczyłeś się nawet wkładać linki na kumputerach, czyli te lata przebywania na uniwersytetach robią jednak swoje!

    Następnym razem dam ci instrukcje, jak po wódzie tańczyć walca z Patetycznej, na 5/4. Serdeczności.

  131. „Strajku nauczycieli winien jest rząd” … chyba raczej S t r a j k o w i nauczycieli winien jest rząd.

  132. @jakub01
    Wiem, że serce nie sługa, ale zauroczyć się ograniczonym, agresywnym kabotynem, to mnie zadziwia.
    Powiedz Jakubko, skoro było tak dobrze w PRLu, jak piszesz, to co Cię skłoniło, żeby z tego raju wyjeżdżać.
    Wrzuciłaś niedawno filmik o alkoholizmie Rosjan. Przecież tę alkoholową chorobę w PRLu przechodziliśmy permanentnie. Zataczajacych się menelów inteligentów, chłopów, i robotników spotykało się permanentnie. Teraz jakoś tego nie widać.
    A zakochany w Rosji, Białorusi i Wenezueli Wiesio, gdzie ludzie bez perspektyw topią swój los w alkoholu, nie dostrzega, wręcz zaprzecza istnieniu takiego zjawiska.
    Jak to jest, że ludzie pchają się do tej znienawidzonej Ameryki, do Europy, a nikt nie ucieka do Rosji ? Dlaczego już milion Wenezuelczyków uciekło z wiesiowego raju, który im zafundował Maduro.
    Na tego typu argumenty, Twój rzeczowy Wiesio odpowiada inwektywami.

  133. @Teo,
    „Jak podaje The Guardian największym zagrożeniem jest rozwój sztucznej inteligencji, który w wielu sprawach może wyręczyć człowieka. Z listy zawodów zagrożonych, opublikowanej na Hubspot, możemy wymienić nawet takie pozycje jak telemarketer, korektor, pracownik pierwszej linii wsparcia, a nawet, jak podaje lista na portalu Vanna, lekarz czy kierownik sprzedaży. Do tego zestawienia według The Guardian można dorzucić nawet prawników.”
    https://www.spidersweb.pl/2018/07/zastapieni-przez-automaty.html

  134. @Teo,
    „- Każdy musi się z tym liczyć. Z raportu Światowego Forum Ekonomicznego „The Future of Jobs” (Przyszłość zawodów) wynika, że do 2020 r. roboty i sztuczna inteligencja zabiorą 5,1 mln miejsc pracy.”
    http://wyborcza.pl/7,155287,21557069,czy-roboty-beda-za-nas-pracowac-sa-zawody-ktore-znikna-z-rynku.html?disableRedirects=true

  135. @jakub01 godzina 19.20
    Sentymentalny ten wiersz, ale dzisiaj pojęcie klas się zatarło. Wszystko się wyrównało.
    Są co prawda jednostki wyróżniające się, dysponujące pamięcią i zdrowym rozsądkiem nie tylko po spożyciu, ale nawet tacy nie są w stanie stanąć przed prezesem i powiedzieć; kasa pusta

  136. @Jakub01
    a obiecywałaś, że nie będziesz kpić z mojej inteligencji 😉

    Zawody znikają, od wieków. Te które pozostają podlegają mutacjom, przeobrażeniom, łączą się, rozchodzą na specjalności. Nawet niektóre specjalności zanikną. Nawet lekarze wykonujący powtarzalne czynności, zapewne chirurdzy. Diagnostykę już wspiera AI.

    Do tego pielęgniarze podporządkują się nowym technologiom i fanaberiom rynku pracy. Nauczyciele mają zniknąć? Za ile lat? W Polsce? Bo nie będzie kogo uczyć? Mam wrażenie, że płynie oto strumień skojarzeń świadomych lub nie, w odniesieniu do, zawieszonych w, powiązanych z, a najlepiej jak biadolących na ten obecny ustrój, zastój, i wszechogarniające nieprzystawanie do najnowocześniejszego modelu społecznego, czyli PRLu lat 1960-tych.

    Brak mi namacalnego przystawania do krajowej sytuacji „na dzień dzisiejszy”. Ale może to jest zbędne, skoro i tak wylegujemy się na chmurce numer 9.
    https://www.youtube.com/watch?v=lA2If2RuFwE

  137. Z tego co dzieję się w tym k…wskim solidarnościowym raju, katastrofy cywilizacyjnej, z nostalgią przyjdzie wspominać czasy Polski Ludowej.

  138. Jak Kuba bogu, tak bóg Kubie. https://pl.sputniknews.com/gospodarka/2019040810171974-naimski-polska-stracila-do-100-mld-zlotych-przez-uzaleznienie-od-monopolu-rosji-sputnik/
    Gdyby wszystkie rosyjskie rury gazu do Europy biegły przez Polskę, mielibyśmy gaz za darmo. A tak, głupi musi płacić

  139. @Lewy,
    pozwol,ze uscisle :
    1.Nigdy nie twierdzilam, ze PRL byl rajem. Twierdzilam i nadal twierdze, ze pewne rzeczy byly jednak lepiej zorganizowane niz dzis. Np. publiczna sluzba zdrowia. Nie wyjechalam z powodow ekonomicznych. Chyba wiesz czym byl oslawiony paszport na rok? Oczywiscie, – moglam wrocic i podpisac co trzeba.Nigdy nie bylam zauroczona tzw. Zachodem, gdzie moja matka, siostra i wiekszosc rodziny mieszka od lat 60-tych.Niedawno zreszta napisalam, ze nie wszystko bylo w PRL-u zle, choc generalnie ustroj byl do dupy. I nie podobal mi sie system, w ktorym gliniarz mogl mi wejsc do chalupy i grzebac w szufladzie z gaciami. Przypisywanie mi zachwytu nad PRL-em jest mocnym naduzyciem. Ale rowniez naduzyciem jest twierdzenie, ze zle bylo w tym
    ustroju wszystko, czyli generalnie cale nasze zycie od czasu wojny i wszystko co powstalo. Przeciez to nonsens! Czy odbudowa Warszawy byla zla bo komunistyczna? Powinnismy zostawic ruiny i sami sie pogrzebac?
    2 Alkoholizm jest problemem swiatowym i nalezy do chorob pandemicznych od lat 70-tych ub.wieku. I nie widok pijakow (wcale niekoniecznie alkoholikow) na ulicy swiadczy o spolecznym alkohlizmie w danym kraju. Do lat 70-tych jeszcze kilka krajow arabskich bylo wolnych od choroby alkoholowej (islam zabrania picia). Obecnie nie ma ani jednego kraju na swiecie wolnego od alkoholizmu spolecznego. Czyli
    takiego stanu, w ktorym wiekszosc spoleczenstwa uzywa i naduzywa alkoholu. Lezacy na ulicy pijacy, to kwestia kultury danego kraju, jego rozwoju i paru innych spraw. Siegnac nalezy po statystyki a nie oceny na podstawie „widokow”.
    https://www.newsweek.pl/polska/kto-pije-najwiecej-alkoholu-na-swiecie-who-a-ile-polacy-newsweekpl/xpdy5q6
    „Opublikowany właśnie raport Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) może napawać nas niepokojem. Z analizy informacji na temat spożycia trunków we wszystkich 194 krajach członkowskich organizacji wynika, że na głowę Polaka przypada rocznie 12,5 litra czystego alkoholu, czyli dwukrotnie więcej niż światowa średnia (6,2 litra) i o połowę więcej niż mieszkaniec USA (9,2 litra) ” Tego nie musi byc widac!!!
    Alkoholizm nie ma nic wspolnego z powodami dla ktorych ludzie migruja. Zanadto sprawe upraszczasz.
    A co do inwektyw, to ja rowniez sie czasem odwine zlosliwie jak kazdy, kto jest prowokowany insynuacjami, zlosliwoscia i zlosliwym przypisywaniem tresci wrecz krancowo odwrotnych do tych wypowiedzianych. Pare tygodni temu ktos napisal cos obelzywego na temat Wieska jednoczesnie dodajac, ze ani jego wpisow nie czyta ani nie otwiera linkow. Ja akurat czytam i otwieram. Czy ze wszystkim sie zgadzam? Nie, oczywiscie, ze nie. Tylko, jak sam Wiesiek napisal – mozna sie ladnie roznic . Nie bronie go, bo zadnego adwokata nie potrzebuje. Cenie wielu blogowiczow, ktorzy sie nie znosza albo sobie urywaja lby przy lada okazji. No i coz niby z tego mialoby wynikac?
    Taka uroda bloga he, he. Nie znosze tylko tych zatwardzialych i zapieklych w nienawisci do wszystkich i wszystkiego. Nie wymieniam, bo kazdy zna.

  140. jakub01

    Jakubku, w imię bat’ki Stalina i takiego syna, wieczór dobry, ale właściwie do du…Wyszykowałem Ci trochę leśnych dróg, leśnej wiosny i jednego grzyba. Żółciak siarkowy się nazywa. Ino co z tego, że się nazywa, skoro nie mogę pokazać. Bo tuba dla takich pokazywań przestała działać. Więc straciłem kawałek sensu życia. Bo co to za życie, jak nie można się podzielić, więc je pierniczę. I co dalej? Nic, muszę na jednym oddechu powiedzieć „dobranoc”. Najwyżej dodam, co przypomniałem u pana Szostkiewicza – że uczyciele w Polsce to lumpenproletariat od ponad 70. lat. Mała pensja to mały prestiż, a mały prestiż to dobór negatywny. Jestem za uczycielami, choć orły to rzadki ptak. Ale od czegoś naprawę trzeba zacząć, żeby za dwa pokolenia był skutek. Na pewno nie od madamy Zalewskiej. Za 1800 zł Finlandia nam na pewno nie wyrośnie.

  141. Bar Norte, 18:50:
    Zgadzam się, że strajkujący celowo wybierają moment najbardziej bolesny dla pracodawców, ALE czy strajk w czasie egzaminów nie spowoduje, że rodzice i uczniowie przestaną popierać nauczycieli?
    Pozdrawiam.

  142. @pombucku
    , dzieki za dobry znak. Zolciaka siarkowego zaraz wytropie na wiki. A tymczasem sama zwiewam do lasu niebawem, bo juz mi czas. Kot mnie wzywa! Bardzo dziwny kocurek, nowy dzikusek, ktory sie przypetal. Jest tak jasno-rudy, ze wlasciwie to zolty. Tylko ogon ma szary w pregi od nasady po czubek. Nazwe go ” zolciak”. Otoz, probuje przejac teren (i samice) mojego szarego kocurka. Na poczatek zagryzl caly miot (w drewutni okocila sie samica i siostra tego szarego). Ja pomagam dzikim kotom (srodki odrobaczajace, antykoncepcyjne, woda z lodem w upaly)
    i innym zwierzakom ale nie mieszam sie w ich dzikie zycie, bo zrobilabym im krzywde. Domowym kiciusiem to jest tylko moj czarny Szperek (wysterylizowana kotka). Reszta to dzikie zwierzaki.
    Co do belferki, to sie zgadzam w zupelnosci. Jednak zgadzam sie rowniez, ze zarabiaja zdecydowanie za malo i dlatego do zawodu nie garna sie najlepsi a nawet dobrzy. Nara pombucku.

  143. danielpassent
    8 kwietnia o godz. 21:56

    jeżeli nie potrafią zobaczyć nic poza czubkiem własnego nosa, to przestaną.
    A w takim razie nie warto się troszczyć o ich dzieci. Niech ich oddadzą pod opiekę Pawłowicz. Już się zgłosiła na ochotnika.

    Ja też Pana pozdrawiam, ale uważam, że nie po raz pierwszy siedzi Pan okrakiem na barykadzie 😉

  144. Bar Norte
    8 kwietnia o godz. 18:50

    Ps. Lubicz56, nie ma potrzeby tworzenia jakiś ekstra funduszy solidarnościowych by wspierać stajkujących – jak proponuje red Maziarski. Związki zawodowe mają bowiem od momentu ich stworzenia czyli od XIX wieku własne, wyodrębnione fundusze strajkowe zasilane częscią składek. Wlaśnie dzięki tym funduszom ich członkowie mogą przetrzymać długie, wyczerpujące strajki. Tak wiec wystarczy wesprzeć owe istniejące związkowe fundusze strajkowe.

    Twoje informacje są nieaktualne, o czym była dzisiaj mowa w FpF.
    W XXI wieku nie ma takich funduszy,
    Jutro ZNP spróbuje się rozeznać w sytuacji prawnej, która pozwoliłaby powołać fundusz proponowany przez red. Maziarskiego.

    Moim zdaniem jest on obowiązkiem społeczeństwa obywatelskiego.

  145. mohikanin przedostatni
    8 kwietnia o godz. 22:08

    …. niech je oddadzą …

  146. @P.S.
    Alez ja dobrze znam ten grzybek! Nie jadlam,bo myslalam,ze to rodzaj huby niejadalnej. W wiki pisza, ze bardzo smaczny. No to zdrowko.

  147. jakub01

    Raz kozie śmierć. Jakubku, Finlandia nam na dłoni nie wyrośnie, to może chociaż kaktus. Spróbowałem zrobić link fotkowy w gemajlu. Ma to być folder sprasowany czy zbelowany, więc pewnie nic nie wyjdzie, ale choć będę miał dowód, że chciałem, jak pisowate antyterrorysty wpadną o szóstej rano z krzykiem i kajdanami, że emeryturę biorę i, kuwa jego mać, nic nie robię, pasożyt.

    https://drive.google.com/file/d/1GffzobwZJV7kIPnoj22gpiarso80ZbWN/view?usp=drive_web

  148. ALE czy strajk w czasie egzaminów nie spowoduje, że rodzice i uczniowie przestaną popierać nauczycieli?

    Nauczyciele spragnieni poparcia ze strony rodziców zachowają się przyzwoicie i będą strajkować w święta wielkanocne albo jeszcze lepiej – w czasie wakacji. Wtedy pochwali ich także premier i minister edukacji 😎

  149. Nareszcie. Redaktor Passent potwierdził, że strajk jest wydarzeniem politycznym. Już myślałem, że nigdzie tego nie usłyszę i nie przeczytam. Przecież to jest oczywista oczywistość i tylko nie wiem, dlaczego armia klakierów medialnych PO wykręcała się od tego stwierdzenia. Przecież tak jest i nie ma w tym nic złego. To nie terroryzm jak sugeruje klaka medialna PiS.
    Krotki wypad do obory: Jest prawdą, że UE daje, już daje na krowę 1000+ i na inną rogaciznę też, tylko mniej. Dlaczego ministrant z PiS tego nie wie? Jest głupi i niekompetentny?
    Teraz przechodzę do strajku politycznego. Moi mili, ja już zapomniałem, że pracownicy najemni w Polsce kiedyś strajkowali! Kolejne rządy nie mierzyły się z takim zjawiskiem i o takiej skali! Brawo belferstwo!!!
    Jak Jarek + kot spaprają sprawę, to może powtórzy się 1980 rok. Przecież ja słyszę o strajkach równie idiotyczne komentarze z tamtej strony jak wtedy. Wróciła mi młodość! Moja znajoma nauczycielka z Solidarności (tak mam takich znajomych) tłumaczyła mi, w jak nieciekawej sytuacji znajdą się jej koleżanki z dzieckiem na utrzymaniu i bez męża. Jakbym słuchał I sekretarza z tamtych czasów. Szczypałem się, czy nie śnię. Nie nie śnię i nie ubyło mi lat. Coś jednak w trawie piszczy.

  150. Krowy na Marsie. Kolejny sukces PiS. Dzisiejszy (8.IV) New York Times, w komentarzu pt. „Krowy na Marsie” informuje, że sonda europejska odkryła ślady metanu na Marsie. Ponieważ największym „producentem” metanu są krowy, pozostaje tylko drobiazg – znalezienie ich na Marsie. Teraz już wiemy, dlaczego prezes PiS obiecał 500 złotych na krowę.

  151. danielpassent

    „ALE czy strajk w czasie egzaminów nie spowoduje, że rodzice i uczniowie przestaną popierać nauczycieli?”

    Oczywiście, że tak mozliwość istnieje. Jak dziś przeczytałem podobno rząd ma badania wskazujące, że odwołanie egzaminów ewentualnie ich utrudnienie w zwązku ze strajkiem może znacząco zmniejszyć poparcie społeczne dla strajkujących. W związku z tym rząd szykuje się na długi konflikt i tzw „przeczekanie” czyli złamanie protestu niechęcią społeczną i przysłowiowym głodem.
    No ale tak to już jest ze strajkami, które bez wzgledu na to w jakiej asferze życia społecznego czy gospodarczego się toczą zawsze mają charakter radykalny i ryzykowny.
    W tym przypadku wiele zależy od wsparcia strajkujacych przez ich sojuszników. Mam na myśli wolę przyjecia przez nich pewnych cięzarów czy życiowych utrudnień, które z konsekwencjami strajku się wiążą.

  152. mohikanin przedostatni

    „W XXI wieku nie ma takich funduszy”

    Są, bez problemu znajdziesz w necie regulaminy czy uchwały rozmaitych związków zawodowych czy ich ogniw dotyczące tworzenia takich funduszy.

    Przesyłam notkę z Rzepy na ten temat:

    https://www.rp.pl/artykul/184630-Zamiast-pensji—zasilek-strajkowy.html

  153. kooperatywaMandragon

    „Po obaleniu PiS, wszystko sie spoleczenstwu odbierze z nawiazka.”

    Jak zauważył red Passent syndykalistom nauczycielskim nie chodzi o „obalanie PiS” tylko o płace. Tym niemniej, jak napisałem wcześniej, strajki, również płacowe, mają charakter polityczny. Tak więc trudno by opozycja której celem jest przejęcie władzy im nie sprzyjała. Po prostu taki jest jej obiektywny interes polityczny. Nic innego jej nie pozostaje jesli poważnie myśli o wygraniu wyborów – bez wzgledu na poglady polityczne jej czołowych polityków. W tym kontekście komentatorzy oceniają dzisiejszą wypowiedź Leszka Balcerowicza, który wręcz demonstracyjnie poparł roszczenia nauczycielskie i twardo potępił łamistrajków z „S”.

    Dziś podobne ożywienie jak syndykalistyczna deklaracja Leszka Balcerowicza wywołał krótki tekst red Orlińskiego z GW, który napisał, że dla młodzieży strajk nauczycieli jest unikalną, praktyczną lekcją tego jak walczyć o swoje prawa. Unikalną dlatego, że jak się okazuje od lat w programach szkolnych nie pisano ani słowa o prawach pracowniczych, związkach zawodowych czy kodeksie pracy. Po prostu wygumkowano te sprawy z programu nauczania. No i z gumkowania nic nie wyszło bo, jak to zazwyczaj bywa, zwycięzyła praktyka.

  154. @ pombucek,
    no trudno, pombucku. Nie wyrosly mi hubki ani kaktus. Moze innym razem jak tube wyrychtujesz. Ale wiem, ze robisz co w twojej i ludzkiej i nadludzkiej. Nie mysl, ze nie doceniam.

  155. jakub01
    8 kwietnia o godz. 23:13

    Dzień dobry, jakubku, trochę się zdrzemłem żem. U mnie, widzisz, ten gmejlowy link, wprawdzie przez Kraków i Kłajpedę, ale cudem się otworzył. To wygląda tak, że się po jakimś kliknięciu zapisuje do „pobrane” i wtedy kliknięciem na ikonkę zip w pobranych się otwiera cały zasób.

    Niestety, tuba całkowicie zrezygnowała z udostępniania swojej techniki produkowania linków dla osób prywatnych. Zbólemtomówię. Dobranocka.

  156. Mamy rok 2015. Do protestujących nauczycieli wyszła minister edukacji Joanna
    Kluzik-Rostkowska. Zapowiedziała, że podwyżek płac dla nauczycieli w
    2016 oku nie będzie i dodała, że budżet oświaty wynosi 16 mld złotych. –
    Gdzie są te pieniądze? My ich nie widzimy! – krzyczeli protestujący. – I
    właśnie dlatego trzeba zrobić reformę, żeby te pieniądze było widać –
    odpowiadała minister. Protestujący komentowali, że od tego jest
    minister, żeby szukał pieniędzy dla oświaty, a nie oszczędzał za wszelką
    cenę.

  157. danielpassent
    8 kwietnia o godz. 22:31

    „Krowy na Marsie. Kolejny sukces PiS. (…) New York Times, w komentarzu pt. „Krowy na Marsie” informuje, że sonda europejska odkryła ślady metanu na Marsie. (…) Teraz już wiemy, dlaczego prezes PiS obiecał 500 złotych na krowę”.

    Redaktor Passent najwyraźniej cierpi na przekleństwo skojarzeń ― od sondy marsjańskiej do polityki rolnej PiS. Ale jeśli Passent upiera przy kosmosie to nie zgłaszam sprzeciwu i polecam niedawne wystąpienie L. Wałęsy w Krośnie. „Lech Wałęsa na swoim wystąpieniu w Krośnie zdecydował się poruszyć temat kosmosu oraz możliwej inwazji UFO. – Na innych galaktykach są trzy poziomy rozwoju intelektualnego. My jesteśmy najniżsi – stwierdził były prezydent”.

    Niech Salon III RP nie zatyka sobie uszu tylko słucha swojego frontmena.
    Tako rzecze lider. 🙂

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/lech-walesa-mam-swoje-ufo-moj-punkt-widzenia/jf6e1sv

  158. Jakaś ilość szkół przeprowadzi egzaminy.
    Być może w innych egzaminy się nie odbędą.
    Stanisław Słowianin pragmatycznie zauważył, że PAD już w kampanii wyborczej był przekonany o tym iż wszystko da się zrobić „nie mówcie, że się nie da skoro można” więc sprawczą siłą piastowanego urzędu jest w stanie i powinien dać wszystkim tegorocznym uczniom równe szanse, czyli możliwość zdania egzaminów z wynikiem na jaki każdy uczeń zasługuje.
    Krótko i treściwie każdy uczeń z woli prezydenta powinien mieć zaliczony egzamin i uzyskać taką ocenę na jaką zasłużył.
    Zatem czekam na inicjatywę naszej najwyższej władzy i nie mówcie, że się nie da skoro można i należy oczekiwać ze strony tej władzy działania w słusznej sprawie.
    Komu jak komu, ale naszym dzieciom prawo do nauki, równość wobec prawa i sprawiedliwe traktowanie się należą.

  159. @ls42

    Najlepiej niech ich wszystkich ułaskawi

  160. jakub01

    Jakubku, jak już se umyśliłem, że Ci coś przedłożę, to nie spocznę, nie fajtnę, nie umrę, dokąd nie spełnię. Spróbowałem take cóś. Nie wiem, czy otake Polske walczyli zamorscy wzmożeni patrioci, ale o take właśnie ona jest – kompletnie niepatriotyczna. Specjalnie dałem przy wiośnie parę takich niepatriotycznych fotek, bo to właśnie radosna polska wiosna. Nawet z dymem. Bo palenie łąk, ćcin, kup dzikich plastykowych śmieci to też nasza wiosna. A jako stary pedalarz mógłbym dać takich wiosen parę setek, jeśli nie tysięcy. Jżuszmariat, jakubku, z drżeniem kolan puszczam ten link. Jak nie wyjdzie, najwyżej się powieszę.

    https://photos.app.goo.gl/gTwEiaA3ryZiVKhH9

  161. @pombucek,
    juhuuu! Wyszlo! Mozesz nie kopac w stolek tylko isc spac z czystym jak lza sumionkiem i poczuciem spelnienia. Pombucku, nawet te smieci jakies takie ladne.Juz mam w swoim albumiku. Dzieki jak nie wiem co!

  162. duende; 20:44 muzykancie z Jackowa.

    Nie popisuj się ze znasz angielski bo jak się odezwiesz to i tak wiedzą kto zacz.

  163. jakub01; 21:40.

    Ja mam pretensię do ,,komunistów” ze taką kanalię jak Lewy za darmo
    nauczano robiącz niego co prawda pół inteligenta ale zawsze coś.
    A niech by pasał krowy i wąchał metan.

  164. Bar Norte

    Mocron kupil zastawe stolowa do Palacu Elizejskiego za pol miliona dolarow, a inwalidzi niech jedza ciasto, jak nie maja chleba.
    http://wyborcza.pl/duzyformat/7,127290,24618529,ruch-zoltych-kamizelek-paryz-plonie-w-weekendy-na-prowincji.html#S.srodkowaNajwieksza-K.C-P.-B.11-L.3.gruby

  165. jakub01
    9 kwietnia o godz. 1:12

    Uojeny, jakubku, to jak się nie cieszyć, kuna, życiem, jak wychodzi. Się cieszę jak nie wiem co. Pomirat’ nam ranowato.

    To Ci powiem jakubku, że dałem tyle fotek leśnej drogi, bo to tuż nadmorska trasa rowerowa od Mielna do samiuśkiego Sarbinowa, a potem tyż lasem od Gąsek, gdzie dziesińć latek rybaczyłem, do samiuśkiego Ustronia Morskiego, gdzie tyż robaczyłem…tfu!…rybaczyłem. a potem tak samo lasem do Kołobrzegu nowiutką ścieżką rowerową przy samej plaży. A to jest odcinek kole czterdzieści kilometry eurpejskiego Nadmorskiego Szlaku Rowerowego dookoła Bałtyku NR 10, który ma mieć 7, 9 tys. km. Szutisz? Jak to przyjemnie, jak latem różne polskie turysty jadą same roweramy abo z dzieciamy i sobie mówią „dzień dobry” i się uśmiechają.

  166. Solidarność nic nie wywalczyła.Solidarność zgodziła się na propozycje. Tak sobie myślę o PSL: 125 lat wyrażania zgodności z rządzącymi aby przetrwać. Nawet zabory i okupację. A nawet tzw. mroczną sowiecką okupację. Trzeba rozmawiać dewizą.

  167. Światowe stolice czeka diametralna zmiana. Widać to np. w Londynie, gdzie zauważono gwałtowny wzrost sprzedaży rowerów i hulajnóg oraz spadek zainteresowania egzaminami na prawo jazdy. Od dziś w Londynie wprowadzona została strefa niemal zerowej emisji.

  168. Bar Norte
    8 kwietnia o godz. 22:47

    No właśnie:

    zamiast pensji zasiłek strajkowy

    Jak wielki może być zasiłek od głodowej pensji? Jak w takich warunkach możliwe jest prowadzenie strajku bezterminowego?
    W Wieku XIX faktycznie istniało coś takiego jak fundusz solidarnościowy. W tej chwili go nie ma. Mówiła o tym rzecznik prasowa ZNP.
    Dlatego apel Maziarskiego o zorganizowanie takiego funduszu uważam za właściwy. A pozytywną odpowiedź za praktyczny sprawdzian dojrzałości obywatelskiej społeczeństwa.

  169. W bezprecedensowym oświadczeniu prezes Europejskiego Banku Centralnego przypomniał Włochom, że wszelkie decyzje dotyczące zarządzaniem rezerwami złota nie mogą zapaść bez aprobaty Frankfurtu. Aluzja do planów włoskiego wicepremiera była aż nadto oczywista.
    https://www.bankier.pl/wiadomosc/EBC-przypomina-Wlochom-kto-rzadzi-ich-zlotem-7652251.html
    ===========

    Hierarchia dziobania- w praktyce…..

  170. Dzień po premierze z gumki-myszki…

    Śledząc wpis i zalewające nas tsunami opętańczych egzegez o benefitach strajku szkolnictwa, mam tylko jedną refleksję.
    W ostatnich tygodniach pracownicy szkół ujawnili przytłaczające ich himalajami krzywdy hałdy poniżeń, upokorzeń, niesprawiedliwości i społeczno-systemowych molestowań.
    Jeżeli wszystko to jest prawdą, głoszoną przez ludzi obdarzonych moralnością i intelektem, to w jaki sposób ten ogrom poniżenia i krzywd zniknie za pomocą prostego tysiąca złotych, jak pod wpływem szkolnej gumki-myszki? A przecież innych wymagań, będących celem strajku nie ma.
    Jaka więc przełomowa dobra zmiana czeka nas w dniu po premierze gumki-myszki podwyżek o tysiąc na pogłowie szkolnego etatu?

  171. Co tu więcej pisać? Populiści „wszystko mogę” zakiwali się i teraz mają awanturę z kolejną grupą społeczną. Przeczuwam, że dalsze ich rządy skończą się kryzysem finansowym nie mniejszym niż w Grecji. Czym prędzej więc ich miejsce zajmie ktoś odpowiedzialny, tym lepiej.

  172. W 39 r. była narodowa zbiórka za obronę kraju. Teraz na ratowanie oświaty warto powtórzyć zbiórkę. Tak sobie myślę,że wśród darowizn biżuterii zobaczę biskupie i kardynalskie pierścienie. O Pierścieniu Rybaka nie wspomnę. Ratujmy oświatę przed pauperyzacją. Nauczyciele to nie mnisi tybetańscy klęczący z miską między szczurami świątyni o wyższym statusie bo dostają na ołtarzu w pierwszej kolejności. W ramach świętości. W IV RP święte są krowy i świnie. Mnich i nauczyciel istoty marne.

  173. Wiesiowemu Wiesiowi …

    Reasumma…

    Piszacy zapominaja jednak, ze rzekomy, czy faktyczny antypolonizm nikogo nie niszczy, antysemityzm natomiast powodowal ofiary i w koncu zaglade. Gdyby Polacy (ci „wietrznie“ watpiacy) chcieli zrozumiec na czym polegala ostatecznosc losu Zydow nie dochodziloby do falszywych porownian i rzekomego podobienstwa. Pozostaje pytanie, czy Polacy (ci….) mieli szanse zauwazyc jako swiadkwie te niewyobrazalna zbrodnie, czy wogole byli w stanie ja zauwazyc. Z pewnoscia nie wszyscy zauwazyli lub nie przejeli sie zniknieciem 10% populacji Polski przedwojennej.

    Mitologizowanie wlasnej przeszlosci prowadzi do relatywizowania wlasnej historii, redukuje nasze mozliwosci rpzwoju spolecznego w przyszlosci. Obwinianie Zydow europejskich za polityke Izraela jest niewatpliwie przejawem antysemityzmu. Obecny w dzisiejszej Polsce antysemityzm jest ciekawym zjawiskiem, bo istniejacym niezaleznie od obecnosci Zydow, czy tez aktualnej polityki Izraela wobec Palestynczykow. Solidarnosc z Palestynczykami nie jest jednak obecna w debacie spolecznej.

    Malo jest solidarnosci oraz krytyki w naszej polityce zagranicznej w analizie innych konfliktow na politycznej mapie swiata, swiata dla nas ograniczonego do wlasnych granic. Niezbedne jest odklamanie historii naszego kraju, zaklamanej przez 50 lat “realnego socjalizmu”, a dzisiaj przez “möchtegern” historykow, uslugodawcow prawicowej polityki. Marks mylnie sadzil, ze wyzwolone narody pozbeda sie nacjonalizmu (nie pomylil sie jednak w ocenie tzw. kapitalu).

    Nacjonalizm oraz antysemityzm potrzebuja realnego lub wirtualnego wroga: Zydzi w kosciele katolickim funkcjonuja po dzien dzisiejszy jako “bogobojcy”. Podobnie jest w kosciele ewangelickim. Przykladem naszej wspolczesnej antysemickiej mowy, ciagle aktualnej sa nastepujace cytaty; To se Zydki swieto zrobily. Nie zydz pan! Dawaj wiecej- slowa do sprzedawcy. Odpowiedz sprzedawcy..- Zyd to smiec! Uslyszane przeze mnie w pociagu do Krakowa; polski konduktor w niemieckim wagonie probowal naprawic uszkodzona klimatyzacje po zydowsku, jak sam sie wyrazil. Noga potraktowal szafe z bezpiecznikami (nie potrafil przeczytac instrukcji obslugi w jezyku niemieckim).

    Sa to reakcje w kraju, w ktorym dokonala sie najwieksza zbrodnia nowozytnej Europy. W kraju, w ktorym podczac wojny bycie Zydem oznaczalo smierc. Po jej zakonczeniu bycie Zydem oznaczalo natomiast szykany i represje zakonczone calkowitym wykluczeniem dla wiekszosci w roku 1968. Zadaje sobie pytanie, skad u wielu naszych rodakow bierze sie nienawisc lub awersja do Zydow, nie do konkretnych Zydow, lecz do wszystkiego co zydowskie. Skad ta zgoda w negatywnym postrzeganiu Zydow wsrod ludzi o roznym wyksztalceniu, wieku, zawodach etc..

    Stygmatyzowanie Zydow nie bylo wymyslem Niemcow (ktos nieslusznie zauwazyl w blogosferze). Rowniez wielu dzisiejszych politykow z prawej strony jest ciagle przekonanych o spisku Zydow celem oslabienia Polski i przejecia przez nich “wladzy”. Negacja Zydow byla i czesto jest tozsama z negacja komunizmu.

  174. Z biegiem wieku niektorzy blogujacy idealizuja swoja przeszlosc. Coz, nie kazdy ma potrzebe dowartosciowania sie. 07 owszem.

    Bredzenie o PRLpolskiej psychiatrii.
    Bredzenienie o PLLpolskim przemysle.

    Bredzenie o..PRL

    Nie wszystko bylo zle, nic jednak nie bylo dobre.

  175. M rosi swoje POrownania i zapomina, ze one obecnie nie maja zadnego sensu. Bowiem li tylko stan obecny i mozliwe opcje sa wazne. Roszac sie w Wikipedii mozna spedzic zycie, tylko ze czasu szkoda.

  176. Black udaje intelektualiste; niewiadomopoco. Po co ? lub Pozzo?

  177. Wiesiowy profesor……

    Mania, ty , tu, lo…. ( wyszlo prawie po lwowsku). Kilka uwag do wiesiowego idola – profesora, fachowca.

    Profesor akcentuje koniecznosc zmian w UE krytykujac jednoczesnie fakt, ze Wspolnota jest w

    „rekach ludzi (dobrze, ze nie zwierzat), ktorych zmiana nie
    i n t e r e s u j e albo tez nie lezy w ich (kogo?) i n t e r e s i e… Piekny jezyk profesorski: prawdziwy Kunststück; maslo maslane.

    Poza tym profesor jak zla wrozka nie wie co bedzie jutro, moze li tylko spekulowac odnosnie tego, co moze sie zdarzyc. W Koncu okaze sie, ze jednak wie. Coz wiec poczac z ta profesorsko-fachowa wiedza?

    Profesor powtarza, ze Unia moze sie odrodzic, (nowonarodzic?), o ile bedzie potrafila sie zreformowac. Zgrabne zdanie, slowotok pozniej. Nie mowi o konkretnych panstwach czlonkowskich, lecz uczlowiecza niejako Unie, zabieg czesto stosowany.

    Konkretnym argumentem, ktorego jednak dalej nie podejmuje, jest Konstytucja Europejska; oczywiscie jest konieczna i wczesniej czy pozniej stanie sie faktem. O tym jednak profesor nie wspomina.

  178. Bar Norte

    ZNP wyjasnia( w artykule dla Rzeczpospolitej ) , ze nie ma pieniedzy dla strajkujacych nauczycieli,
    dlatego trzeba stworzyc konta na ktore spoleczenstwo moze wplacac pomoc.

    ,, Oczywiście mamy taki fundusz, ale jego zasoby nie pozwalają na pokrycie utraconych zarobków przez powstrzymujących się od pracy nauczycieli – mówi Jarosław Czarnowski, wiceprzewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Pieniądze wypłacane są tylko w wyjątkowych sytuacjach. Strajkujący musi się liczyć z tym, że doraźnie poniesie straty. Żaden ze związków nie zdoła zrekompensować protestującym utraconych wynagrodzeń ze swoich środków.”

  179. @blackley, 9 kwietnia o godz. 3:30

    Ciebie komuniści też niewiele nauczyli albo za dobre sprawowanie wypuścili przed terminem?
    Metan nie ma zapachu.

  180. Wiesiek 8:24
    Smutno patrzeć na to co wypisujesz . Nawet jak czasem znajdziesz dobry tekst , to przez twoje uprzedzenia i braki w inteligencji nie jesteś w stanie go zrozumieć . W tym tekście wyraźnie jest napisane , że kraje wstępując do strefy Euro zrzekają sie w dużej mierze suwerenności nad swoimi rezerwami walutowymi i złota. Draghi , który sam jest Włochem, nie stosuje wiec żadnych specjalnych zasad wobec Salwiniego.
    Jeśli Włosi chcieli zachować pełna suwerenność nad swoją polityka walutowa , to nie powinni podpisywać porozumień w której sie jej zrzekają na rzecz ECB.
    Zmiłuj sie z twoimi uwagami , są one przeraźliwie przewidywalne.

  181. Dzisiaj jubileusz wielkiego Jerzego Maksymiuka. W czasie studiów mieszkali w jednym pokoju w Dziekance ze skrzypkiem Krzysztofem Jakowiczem. Żartobliwie mówili jeden do drugiego „mistrzu”. I zostali mistrzami.

  182. Europejczycy mieli wiele pomysłów jak dobrze ułożyć stosunki społeczne, a polska wieś cicha i spokojna jak na obrazie PANORAMA RACŁAWICKA, który można i należy chociaż raz w życiu obejrzeć we Wrocławiu, trwała i była ostoją narodowej tradycji.
    Program zapomogi twórczo rozwinięty przez prezesa PIS, prezesa partii będącej od zarania partią chłopską, o czym się ostatnio dowiedzieliśmy i tego nie powinniśmy lekceważyć, jest być może zaczątkiem pewnego rodzaju idei wzajemnej pomocy w dążeniu do wyższych celów pod bacznym okiem natchnionego przywódcy.
    Sądzę, że w wiejskich szkołach egzaminy się odbędą, a elektorat wiejski i małomiasteczkowy da odpór wszelkim wichrzycielom i propagatorom obcego nam światopoglądu

  183. Z dystansu
    9 kwietnia o godz. 9:58

    Przeczytaj może „Wieża w Bazylei”.
    Potem można by dyskutować o wpływie dyktatu kregów finansowych, na rządy i ich politykę.
    Jak dla mnie, masz zerowe informacje na ten temat.

  184. GajowyM.
    9 kwietnia o godz. 9:39
    Ja to trochę rozumiem blackleya i mu współczuję. Jego przodek dziad albo pradziadek byli wyzyskiwani przez mojego przodka dziedzica. Przodek balackleya musiał odrabiać pańszczyznę na pańskim u mojego pradziadka, nie miał możliwości aby nauczyć się czytać. Ponoć mój pradziad wykorzystywał prawo pierwszej nocy, co jest oczywiście skandaliczne i wołające pomsty do nieba. I w związku z tym może być, że blackley jest moim dalekim kuzynem.
    Po reformie rolnej mojego dziadka wywłaszczone, a ziemie rozdano ojcu i kuzynom ojca blackleja. Co było oczywiście sprawiedliwym aktem dziejowym. Ojciec blackleya, który oczywiście nie nazywał się blackley tylko Antoni Krupa, już opanował, w ramach walki z analfabetyzmem, podstawy alfabetu. Jego syn, czyli obecny tu blackley poszedł dalej, bo uzyskał w Wyższej Szkole Menadżeringu w Pułtusku licencjat z menadżeringu. Wtedy tez przestał się nazywać Franek Krupa, bo przyjął anglojęzyczne nazwisko Johny Blackley. Ma synka Geofray Blackleya i córke Jessike.
    Awans rodu Krupów w kierunku Blackleyów jest spektakularny. W prawdzie nie wszystko jeszcze błyszczy, czasami z genów Blackleya wychodzą folwarczne przyzwyczajenia, ale jednak postęp jest wyraźny.
    Ktoś powiedział, że frak dopiero dobrze leży w trzecim pokoleniu. Na Blackleyu jeszcze się marszczy w pachach, źle się układa na brzuchu, ale być może te usterki znikną całkowici na Geofrayu.

  185. „Wielka polska duma” – kwiat rycerstwa miast i wsi dowodzony przez Grzegorza Schetynę już w przyszłym miesiącu pierwszy raz stanie do bitwy.

  186. Hipsterzy chyba pójdą z Robertem a nie z PSLem…

  187. Kowal zawinił Cygana wieszają.
    I to by było na tyle.

  188. Panie Albinie Siwak,
    Nie wiem, czy będzie Pan miał okazję czytać te słowa, ale wiem, że muszę je napisać.

    Przepraszam Pana za te lata pogardy, jaką żywiłem do Pana i Pańskich poglądów w czasach PRL.
    Byłem głupim, ………. gówniarzem, który dawał się napuszczać przez ……… na takie osoby, jak Pan. Przez różnych Bratkowskich, Werblanówi innych Tumanowiczów.

    Chylę czoła przed Panem. Za pańską odwagę i polskość. Niech Pan jak najdłużej cieszy się dobrym zdrowiem. Niech Bóg ma Pana w swej opiece.

    Admin [Gajowy Marucha]
    Opublikowano: 25 lipca 2018, 18:24

    Cześć Jego pamięci!

    Gajowy Marucha
    https://marucha.wordpress.com/2019/04/06/zmarl-albin-siwak/
    ===========

    Ludzie mądrzeją z wiekiem.
    Ale, nie wszyscy……co widać na tym blogu.

    Odchodzą ludzie mądrzy.
    Pozostają cynicy.

  189. Wiesiowy Wiesio wreszcie zmadrzal i jest albinowosamozadowolony.

  190. Wiesie
    W Bazylei wydawane przepisy dotyczące funkcjonowania i organizacji międzynarodowych rynków finansowych.
    Po ostatnim kryzysie finansowym było to np , podniesienie obowiązkowego kapitału banków stosunku do , wartości operacji finansowych.
    Przy Wloskim złocie chodzi o coś całkiem innego , tutaj Włochy zobowiązały się przystępując do Euro do przestrzegania przepisów obowiązujących w tym klubie . Ich przestrzeganie kontroluje EBC i Komisja i Rada Europejskie , a nie Bazyleja.
    Dowiedziałeś sie o jednej książce , tak jak kiedyś o słynnej „brzytwę Ockhama” i znowu wydaje ci sie , że wszystko wiesz.

  191. @Z dystansu
    Rzeczywiście kiedyś Wiesio z lubością nadużywał brzytwy Ockhama. Moja niegdyś czteroletnia córeczka z lubością powtarzała słowo „chlorochinaldin”. Sam dźwięk tego słowa sprawiał jej przyjemność, tak jak ta brzytwa Wiesiowi.

  192. Na czołówce gazeta.pl Vincent Rostowski opowiada jak to on lepiej podzieli pieniądze z vatu których nie potrafi zebrać, a które potrafi zebrać Morawiecki. Takich mistrzów gospodarczych mamy na pęczki w Kraju.

  193. „Funkcjonariusz, który wjechał na tory na czerwonym świetle, został już ukarany mandatem w wysokości 50 złotych. Do zdarzenia doszło zaledwie kilka dni po tragicznym wypadku na przejeździe kolejowym w Puszczykowie, w którym zginęły dwie osoby”.
    Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24630213,chodziez-policjanci-utkneli-miedzy-rogatkami-jest-nam-wstyd.html
    A pod spodem
    Nie mieli litosci chyba , ze zabraklo mandatow pieciozlotowych . m
    Wjezdzanie na tory przy wl. czerwonych swiatlach to teraz w Polsce sport narodowy , czy zawsze nim bylo ?( Za moich czasow w budkach spali „droznicy”)

  194. Raz strajkowałem, ale tylko jako student a nie pracownik i wtedy zobaczyłem największe papierosy świata – metrowe Klubowe, odrzuty z produkcji – dar robotników Radomia.

  195. Strajk uczniów z Wrześni w 1901 roku pokazuje nauczycielom drogę uzyskania finansowego mecenatu państwa. Szkoły nie mogą być rujnowane kosztem jankesów utrzymania w Fortach. Z krów i świń można zrezygnować przechodząc na wegetarianizm i weganizm. Rezygnacja z edukacji to nie tylko grzech to cofanie się na drzewo. Co wyjaśnił Darwin. Tak sobie myślę,że po wycięciu Puszczy Białowieskiej ilu hunwejbinów wróci na drzewo do swojego matecznika.

  196. Człowiek pochodzi od małpy. A Rosja i Białoruś od Ukrainy. Tak sobie myślę,że banderowcy sugerują „bandytyzm” Rosjan jako wyssany z piersi Ukrainy. Szkoda,że Darwin to przeoczył.

  197. @Black,
    nie istnieje taki stwor jak PRL lub Polska,ktore kogos za darmo wyksztalcily.To tylko konstrukt wygody w rzekomej argumentacji. Jaki to niby PRL wyksztalcil mnie za darmo? Przede wszystkim nie za darmo a po wtore nie PRL, bo czlowiek ksztalci sie sam.Do tego, to PRL-owskie wyksztalcenie nie liczylo sie na swiecie.Kto chcial sie uczyc ten sie uczyl nawet za okupacji, kto chcial zdobyc jedynie „papier” temu PRL tez to umozliwial, nie mowiac o swiadectwach maturalnych i dyplomach magisterskich produkowanych na zawolanie z polecenia bezpieki.

  198. Fajny pomysł Powiatowej:

    „Szydło o strajku nauczycieli: rząd zaprasza do bezterminowego dialogu”

    Bezterminowy dialog, nowa jakość w polityce.
    Pzdr, TJ

  199. @Slowianin,
    szkoda biedaku, zes nigdy sie nie dowiedzial co to takiego darwinowska teoria ewolucji i nadal uwazasz, ze to pochodzenie czlowieka od malpy.
    Nawiasem mowiac czlowiek nie pochodzi od malpy ale z punktu widzenia biologii nia jest!

  200. Jeżeli ktoś pochodzi z błogosławionego łona to jest łonem czy tylko pochodzi. Tak sobie myślę o łonym co go tak nazywajo.

  201. wiesiek59 ,10:25
    ,, W miarę, jak gospodarka krajów rozwijających się staje się dojrzała, państwo pozbywa się banków komercyjnych, uznając, że rynek jest lepszym instrumentem alokacji kapitału.
    Autor: Witold Gadomski ”

    Po co czytac folksdojczow ?

  202. @Lewy,
    znow sie naraziles chlopskim potomkom, co to- „temi spracowanymi recami”…itd. Kompleks z powodu pochodzenia z czworakow albo objawia sie natretnym obwieszczaniem przy kazdej okazji rzekomej dumy z tego powodu (jakby bylo z czego?) albo udawaniem (zwlaszcza w USA) potomkow polskiej szlachty,co jest zalosne. Tam co drugi to polski hrabia.
    Z majatku mojego dziadka tez paru „hrabiow” i „hrabin”zwialo do Hameryki. Pewno niejeden ich potomek jest obrzydliwie bogaty i marzy mu sie wstep na salony takiej „arystokracji” jak klan Kennedych, ktorzy wzbogacili sie na tym samym co Al Capone, czyli przemycie alkoholu.
    No ale frak w trzecim pokoleniu juz lezal dobrze.

  203. Tak oto wychodzi do boju „Drużyna wielkiej polskiej dumy” z mankiem 250 miliardów złotych na koncie

  204. Bar Norte

    Niektore okregi szkolne maja poparcie lokalnej wladzy :
    „W związku z obawami, że ze względu na strajk obniżone zostaną pensje protestujących nauczycieli uspokajam: wszystkie środki przewidziane na wynagrodzenia zostaną wypłacone w całości” – zapowiedział na Facebooku prezydent Wrocławia Jacek Sutryk.” ( to w Rzeczpospolitej sprzed 2 tygodni )

  205. Z ambony. Kiedyś nauczyciel uczył za darmo a ksiądz nie brał za pochówek. Tak sobie myślę co katolickie państwo zrobiło z co łaska.

  206. Saldo mortale
    9 kwietnia o godz. 8:48

    Z biegiem wieku niektorzy blogujacy idealizuja swoja przeszlosc. Coz, nie kazdy ma potrzebe dowartosciowania sie. 07 owszem.
    Bredzenie o PRLpolskiej psychiatrii
    .

    Antoni Kępiński

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Antoni_Kępiński

    P.S. Coś z zakresu psychologii i psychiatrii – jednostka inteligencji: jeden Saldo mortale

  207. @Lewy
    p.s Nooo, powiedzmy,ze nie tyle dobrze ile znosnie.

  208. Bar Norte
    Wojciech Maziarski w gazecie wyborczej postuluje stworzenia funduszu pomocowego dla strajkujacych nauczycieli, bo wladze centralne sa przeciw pomocy dla nauczycieli ze strony wladz lokalnych.
    ,, Wprawdzie niektóre samorządy zapowiedziały, że w jakiś sposób postarają się wyrównać strajkującym ubytek w pensji, lecz władze państwowe natychmiast zmobilizowały swój aparat kontrolny i zapowiadają retorsje. Jak donosi ta sama trybuna nowogrodzka, w trybie nagłym zwołano odprawę prezesów regionalnych izb obrachunkowych. „Izby prześwietlą sposób wydatkowania przez samorządy środków na wynagrodzenia nauczycieli, którzy uczestniczyć będą w strajku” – cieszy się propagandysta od Karnowskich.
    Jednak nawet jeżeli uda się znaleźć zgodną z prawem formułę zapłacenia strajkującym nauczycielom, z pewnością będą też takie samorządy – kontrolowane przez PiS i jego sojuszników – które nie zgodzą się na to. Taka zapowiedź padła już np. w Toruniu.”

    Trzeba silnej kontroli tych zbiorek, zeby nie bylo jak z pieniedzmi gromadzonymi
    na ratowanie Stoczni Gdanskiej czy wydawanymi przez Wielka Orkiestre.

  209. W GW okazjonalnie pokazują klasę szkolną na ścianie Godło państwowe niemal na wycucugu. Watykańskie gadżety dominują. Brakuje Piusa XII z białostockim gestem.

  210. is42
    Piesn dziadowska cytowana przez czytelnika ,, wyborczej ”:
    =====
    Na Żoliborzu, w małym domeczku
    pomiędzy ludźmi – ot po sąsiedzku,
    sam, bez teściowej, dzieci i żony,
    mieszkał staruszek pewien zmarszczony.
    Jako, że kotów hodował parkę
    pokrytą sierścią miał marynarkę.
    Do tego jeszcze w skarpetkach dziury
    co dopełniały obraz ponury.
    Cicho się jakoś po świecie plątał,
    ni prawa jazdy, ni w banku konta…
    Z rodziny został sam, z bratanicą
    – co wielokrotną była dziewicą.
    Miał ten staruszek do władzy parcie
    i o tę władzę walczył zażarcie.
    Wreszcie na przekór całemu światu
    zbudował sobie partię frustratów,
    która na skutek losu przekory
    w końcu wygrała w Polsce wybory
    i bez wątpienia za ich przyczyną
    okropnie nam się dziadek „rozwinął”.
    Realizując swój pomysł śmiały
    podporządkował sobie Kraj cały.
    Rozdawał „stołki” i kasę dzielił
    tłumacząc reszcie obywateli,
    że choć jest kiepsko i gorzej będzie
    to on ich dobro wciąż ma na względzie,
    nie czerpiąc z tego korzyści żadnych
    – sam skromny, biedny i nieporadny.
    Aż nagle szarym styczniowym świtem
    w świat poszły wieści niesamowite,
    że to nie tylko dom i dwa koty
    lecz jeszcze kilka miliardów złotych …

  211. mohikanin przedostatni, kooperatywaMandragon

    Powtórzę to co napisałem wcześniej – związki zawodowe mają wyodrębnione konta na których gromadzą środki na fundusze strajkowe (kasy strajkowe). Potwierdził to syndykalista z ZNP w tekście Rzeczpospolitej. Potwierdza to również opublikowana instrukcja strajkowa ZNP:
    „Związek ma prawo stworzyć fundusz strajkowy ze względu na fakt pozbawienia pracowników prawa do wynagrodzeń za okres trwania strajku. Fundusze te nie podlegają egzekucji. W Uchwale o jego utworzeniu należy szczegółowo określić jego przeznaczenie /art. 24 Ustawy o rozwiązywaniu sporu zbiorowego/”
    Przywołany w instrukcji art 24 Ustawy o rozwiązywaniu sporów zbiorowych z 1991 brzmi:
    „Art. 24. Związki zawodowe decydują o tworzeniu i wykorzystaniu funduszów strajkowych. Fundusze te nie podlegają egzekucji”

    Tak więc nie ma powodu by tracić czas na tworzenie jakiś ogólnospołecznych odrębnych funduszy, rejestrowania nowych kont itp – pod egidą np red Maziarskiego z GW – skoro związki maja utworzone własne fundusze na wyodrębnionych kontach, które można bez problemu zasilać w ramach wspierania strajku.

  212. wiesiek59

    Samorzady beda mialy olbrzymie trudnosci z pomoca dla nauczycieli,
    bo przepisy neoliberalizmu sa strasznie surowe.
    Wielu nauczycieli bedzie mialo zabrane 2400 zlotych z pensji miesiecznie.
    Samotne matki z dziecmi strajkowac nie moga.
    https://www.money.pl/gospodarka/strajk-nauczycieli-samorzady-zaplaca-protestujacym-6366335457704065a.html

  213. Wspierać w ramach 1 procenta.Kosztem Torunia. Tak sobie myślę,że koszula bliższa ciału. To zbożny cel.

  214. W Polsce jest kapitalizm. Każdy powinien sam dla siebie szukać dobrze płatnego zawodu, a nie strajkować.
    Nikt się nie będzie przejmował upadkiem PiS , jak się kraj zacznie zwijać, zamiast rozwijać, a tak było za rządów Platformy, to następny rząd przekupując kolejne grupy pracownicze pozostające na utrzymaniu podatnika, doprowadzi złotówkę do takiej inflacji , że działacze związkowi będą sobie mogli tyłek podcierać papierowymi złotówkami.
    Powinien być ustawowy zakaz ogólnopolskiego strajkowania pracowników pozostających na utrzymaniu podatnika.
    Opozycja w Polsce i media podsycając polityczny strajk nauczycieli, dają kolejny dowód braku odpowiedzialności za państwo.
    Ustrój polityczny w Polsce to karykatura kapitalizmu, a kompradorzy polscy PO-PiS, udający polityków, kompromitują Polskę i poniżają Polaków, przygotowując Polskę do wypłacenia kontrybucji nowym ekonomicznym okupantom Polski.

  215. @woytek 15:27

    Właśnie. Staje pytanie wieszcza przełomu 20/21 wieku: „Czy wy nas macie za idiotów?”

  216. Nie zajmuję się szczegółami, liczy się wielka synteza, ale zrobię wyjątek pro jakieś bono:

    „Są pieniądze na obniżenie nauczycielom kosztów uzyskania dochodu?” – pisze Pan Passent. Otóż są pieniądze na podwyższenie, podwyższenie kosztów uzyskania przychodu.

  217. Im większy dopuszczony ustawowo koszt uzyskania przychodu, tym większy dochód.

  218. PO szukając pieniędzy wszędzie tylko nie tam gdzie jest wielka forsa – vat czyli 23% od każdej złotówki wydawanej w polskich sklepach – obniżyła była twórcom koszt uzyskania przychodu, tak zmniejszając ich dochód po opodatkowaniu.

  219. @woytek
    „Ustrój polityczny w Polsce to karykatura kapitalizmu, a kompradorzy polscy PO-PiS, udający polityków, kompromitują Polskę i poniżają Polaków, przygotowując Polskę do wypłacenia kontrybucji nowym ekonomicznym okupantom Polski”.
    Chyba pomyliły ci się partie, które kompromitują Polskę i poniżają Polaków. Już prawie cztery lata „jest przy glosie” PIS i to jego „totalnemu” rządowi zaliczamy kolejne „sukcesy”. Zaczęło się od koni w Janowie Podlaskim a na razie symbolicznie stanęło na wirtualnych świniach+ i krowach+. To co się mieści „pomiędzy”, bulwersuje i przestrasza.
    Mamy totalną zapaść w służbie zdrowia i oświacie, a broni nas głównie WOT wymyślony przez Macierewicza, bo jak dotąd nie dotarły do Polski żadne obiecywane super „aeroplany”, ani inne nowoczesne środki bojowe. Poza tym odeszli z wojska sami lub zostali wyrzuceni przez szalonego Antoniego (jeździ po mieście na sygnale ponad 150h/godz, bo mu się „spieszy” , limuzyną rządową, która już mu nie przysługuje) znakomici, doświadczeni oficerowie, zarówno w boju (Afganistan) jak i we współtworzeniu poszerzonych NATO-wskich struktur.
    I na koniec pytanie – jakiż to okupant cię okupuje i dybie na twoją wolność i niezależność, zwłaszcza ekonomiczną, skoro podstawą rozwoju jest zazwyczaj współpraca, a nie fochy lub żałosne wymachiwanie szabelką, co by nie mówić, uboższego krewnego.

  220. kooperatywaMondragon
    9 kwietnia o godz. 14:20

    Mnie się podoba analiza Gadowskiego.
    Jest poprawna.
    W większości krajów rozwiniętych, władzę nad bankami centralnymi przejęli prywatni inwestorzy, dyktując państwom warunki gry i polityke gospodarczą, zgodną z ich interesami.

    Widzisz gdzieś błąd w tym rozumowaniu?

    Reasumując, banki kontrolują rzady, rzady przestały kontrolować banki……..
    Niedemokratycznie wybrani członkowie rad nadzorczych, dyktują demokratycznie wybranym przedstawicielom wyborców, reguły gry.

    Proste jak budowa cepa…..

  221. Symetryzm jest zwalczany przez demiurgów medialnych, więc jeśli ma nie być miejsca dla symetryzmu to wspominanie o zrujnowaniu stadniny w Janowie nie ma racji bytu wobec ogromu grzechu pierworodnego: 250 miliardów zł vat zatracane, a na które latami czekały nadaremne polskie sieroty, niesieroty, zdrowi, niezdrowi, uczciwi itd.

  222. Zakończyłem rozmowę ze znajomą żony, przebywajacą od pół wieku w USA.
    U nich jest gorzej.
    U nas jest normalnie i proszę mnie nie przekonywać, że jest inaczej.
    W tej ocenie nie ujmuję najbogatszych Amerykanów

  223. Pozwolę sobie na mały skok w bok.
    Obejrzałem długi film o najdłuższych skokach spadochronowych Felixa Baumgarten (30 km) i Alana Eustace (42 km).
    Przede wszystkim kosztowało to mnóstwo pieniędzy , zaangażowało liczne kompetentne ekipy. Koszta pokrył gooogle(Alan Eustace jest jednym z vice dyrektorów googla).
    Ze smutkiem stwierdzam, że jednak ci Amerykanie, którzy może i są agresywnymi wyzyskiwaczami chcącymi podbić Wenezuele, wydają pieniądze na skoki spadochronowe ze stratosfery. Tymczasem mogliby choć część pieniędzy przeznaczyć na zakup relikwii, na rozwój naukowej działalności Wyższej Szkoły Rydzyka, na Komisję Smoleńską, na budowę licheniowatych świątyń, na dopłaty do krów i tuczników. Amerykanie są jak dzieci, niepoważni, marnujący pieniądze na głupoty.
    Wyglada na to, że te niszczące narodowe demokracje wampiry takie jak google, facebook. Musk.kumulujący ogromne kapitały, zastąpią polityków, różnego rodzaju rządy, parlamenty, onzety a może nawet NASA itp., i skierują środki na te swoje niepotrzebne zabawy z Kosmosem. Im nawet nie może zaszkodzić jaskiniowiec Trump, nie może zaszkodzić kościoł katolicki, do którego pierwsi się dobrali Spotlightem w Bostonie.
    Powiadam wam, Wiesio ma rację. to koniec cywilizacji demokratycznego człowieka. Nastał czas nieobliczalnych czubków, którzy na spadochronach spadają na Ziemię z wysokości 42 kilometrów.

  224. A propos’ normalności, a i tęsknoty ludzi poćciwych żeby znowu tylko było po prostu normalnie, to jak się nauczycie zbierać 250 mld vatu to będzie normalnie, ale nie wcześniej.

  225. Wiesiek
    Twierdzić to oczywiście można wszystko , dlatego interesowałoby mnie dokładnie, po imieniu, jacy to prywatni inwestorzy przejęli kontrolę nad jakim bankami centralnymi ? Zacznijmy np. od UE.

  226. @satrustequi 15.42
    Kwota wolna od podatku powinna zostać podniesiona jednakowo dla wszystkich, natomiast podatki dla bogatych podwyższone
    Rząd PIS-u w 2006 obniżył podatki najbogatszym, a nie powinien.
    Nie czas płakać nad rozlanym mlekiem, ale warto pilnować każdej złotówki, a widać rozrzutność władzy ponad normę

  227. Bar Norte
    9 kwietnia o godz. 15:06

    to ja Ci również powtórzę jeszcze raz: mają fundusze na zasiłki.
    Nie widzisz różnicy?
    Strasznie jesteś arbitralny w swoim stwierdzeniu: nie ma powodu by tracić czas na tworzenie jakiś ogólnospołecznych odrębnych funduszy
    Uczciwiej będzie jeżeli powiesz, że Tobie jest na to szkoda czasu. Nie wnikam w motywy.
    Wielu ludziom, w tym mnie, nie szkoda.
    Masz prawo do swojego zdania. Ale nie wygłaszaj go w formie pewnika. To przejaw arogancji.

  228. Jeden z prostszych przykładów uprzywilejowania sfery finansowej, względem produkcji czy handlu.

    Opodatkowanie obrotu pomiędzy firmami, czy nimi a konsumentami, to różnego rodzaju podatki, w wysokosci kilku- kilkudziesięcioprocentowej.
    Opodatkowanie obrotu kapitałem, jest ZEROWE.

    Czy sa to RÓWNE warunki gry?
    Produkty materialne zawsze przegraja z tymi niematerialnymi kombinacjami……

    Jest jeszcze jedna różnica.
    Firmy wpadające w kłopoty, nieczęsto są ratowane pieniędzmi podatników.
    Banki, ubezpieczenia, fundusze emerytalne, prawie zawsze.

  229. Z dystansu
    9 kwietnia o godz. 17:00

    Zalinkowałem na poczatku dnia, trzy artykuły doskonale naswietlające zagadnienie.
    Szczególnie Kolany w Bankierze, daje przegląd sytuacji i powiazań.
    Nie czytasz, nie wiesz…….
    Więc na jakiej podstawie chcesz polemizować, czy wyciągać własne wnioski?

    Nikt nie jest omnibusem.
    Ale należy się STARAĆ!!!

  230. Drodzy Czytelnicy,

    kilka dni temu, na antenie Radia Wnet opowiadałem o tym jak zmieniła się globalna polityka monetarna po krachu z 2008 roku. W istocie ciężko mówić dziś o wolnym rynku skoro gospodarka i rynki kapitałowe są ręcznie sterowane przez banki centralne. Jak długo to potrwa? Tego nikt nie wie, ale z pewnością dalsze utrzymywanie pozorów wzrostu gospodarczego będzie oznaczało kolejną falę dodruku i obniżania stóp procentowych. Zapewne nie obędzie się także bez kolejnych ataków na gotówkę.

    Zapis wywiadu, którego udzieliłem dla Radia WNET znajdziecie poniżej. Uzupełniłem go o kilka zdań, które ze względu na ograniczony czas nie znalazły się na antenie.
    https://independenttrader.pl/czy-w-2008-roku-skonczyl-sie-kapitalizm.html
    =========

    Mity i dogmaty, maja kruchą podstawę.
    WIARE jedynie…..

  231. Zbiórka na gumkę

    Nic trzeźwego czy mądrego komenty nie przynoszą, oprócz @Lewego wezwania do Hamerykanów by dutkami podnieśli godność Rydzyka.
    Tradycyjnie, po tysiąc na etat rydzykowego radyjka czy oduczelni.
    Polska ubogaca cywilizację wiarą w zbiórki, zupełnie ją Polakom zastępujące. Najlepiej wspólne zbiórki do budżetu, zbiórki wyrównujące godność niezdolnym do zarabiania, której to kompetencji wymagała cywilizacja, poniżająca naszą wyuczoną tradycją pegeerowską godność.
    Więcej zbiórek, Polacy, a cywilizację, ethosy, toposy i filozoficzne mędrkowanie o pożytku z wysiłku i ambicji wytrzemy se z menu po wsze, nadchodzące czasy: gumką-zbiórką.
    Przydajmy żebrom godności, a odpłacą nam tym samym.
    Jak za króla Ćwieczka.

  232. Wiesiek
    twój opór wskazuje tylko na jedno . Na to, ze tak wybitny ekonomista pisząc o tym , ze „w krajach rozwiniętych władze nad bankami centralnymi , przejęli prywatni inwestorzy”, po prostu nie wie co to są „banki centralne” .
    W twoich kolonach o banki centralne nie chodziło , ale o normalne banki handlowe.
    Bankiem centralnym jest np. w Polsce NBP, a w strefie Euro EBC.
    https://forsal.pl/gospodarka/aktualnosci/artykuly/1407108,rzady-wycofuja-sie-z-akcjonariatu-bankow.html

  233. Wow! Wiesiek wypowiada się na antenie 😯
    Może jakiś podcast?

  234. Znalazłem.
    Wiesiek to trader21? Dość młody głos. Wyobrażałem sobie starego zgreda z chrypką od papierosów 🙄

  235. A to się Oborowa ucieszy…

  236. Wiesiek 17:46
    Twój komentarz mający sugerować , ze coś z zamieszczonego linku zrozumiałeś, mimo tego, ze ogólnikowy , to Jak zawsze nie w piec , nie w dziesięć.

  237. woytek
    9 kwietnia o godz. 15:27

    „W Polsce jest kapitalizm. Każdy powinien sam dla siebie szukać dobrze płatnego zawodu, a nie strajkować”.

    Rzadko można na głupim padole usłyszeć mądre słowo, ale się zdarza.

    Pielęgniarki w domach opieki i hospicjach – na opiekunki niemieckich bogaczy za 5 tys. euro! Nauczyciele – na księży! Księża – na strażników państwowej kasy! Kasjerki z Biedronki – za stery pasażerskich samolotów! Panie ze żłobków – do tworzenia reklam! Krawcowe – do kopalń! Uliczni zbieracze puszek – do PiSu na ministrów edukacji! Babcie klozetowe – do kopania rowów przez mierzeje! Lumpenzegarmistrze – do cięcia lasów! Szare pierdzistołki – na kierowników i dyrektorów! Rusycystki – na szefów banków! Gładkie chłopczyki rozwożące pizzę – na misiewiczów! Operatorzy niezastąpionych łopat – do pisania bestsellerów! Salowe w szpitalach – na dentystów i ginekologów! Szambiarze i kanalarze – na kapitanów lotniskowców!

    Kapitalizm rzeczywiście daje nie ograniczone wyobraźnią możliwości. A kto babciom i dziadkom pampersy w domach opieki, hospicjach będzie zmieniał? A ebaut ich pies – w kapitalizmie „każdy powinien sam dla siebie”, nikt im nie każe być babciami, dziadkami.

  238. A w Polsce bez zmian. Jest strajk i terroryzm. Innymi słowy stan zwany chaosem. I dobrze, bo być może coś się z tego wyłoni. Na razie widzę, że dzieciaki mają raj. Biegają jak szalone i tylko patrzeć jak coś zmalują na tej wolności. Tak sobie myślę, że tvp tylko czeka w pogotowiu z kamerami i mikrofonami na coś takiego: „Dziecko wracając spod zamkniętych drzwi szkoły, wpadło do studzienki kanalizacyjnej, okradzionej i sprzedanej na złom przez nauczyciela!!!”.
    Jazda był dzisiaj w TOK u red. Wróbla bez trzymanki. Nie uwierzycie, ci ludzie w studio płynnie przechodzili od strajki przez wybory do Knesetu i do obory. Teraz mogę usprawiedliwić prawie każdy personel kuchni w polskich restauracjach. Wczoraj mieszali beton na budowie, a dzisiaj w garnku. Efekt? Podobny do dyskusji komentatorów polityki w Polsce i Świecie.
    Jak już się przyznałem, codziennie śledzę (też nie wiem dlaczego) główne wydanie wiadomości pewnej stacji tv. Już się nie mogę doczekać reportażu z frontu służby zdrowia (raczej tu trzeba by napisać, że choroby). Zawsze pokazują jakiegoś biedaka (najczęściej dziecko) i lament nad stanem lecznictwa w kraju. Te codzienne przedstawienia niczego widzowi nie wyjaśniają, niczego nie tłumaczą, są jak smoleńska mgła.

  239. Bar Norte
    9 kwietnia o godz. 15:06

    Myli sie Pan.
    Nie ma pieniedzy na strajkujacych.

  240. Opodatkowanie obrotu pomiędzy firmami, czy nimi a konsumentami, to różnego rodzaju podatki, w wysokosci kilku- kilkudziesięcioprocentowej. Opodatkowanie obrotu kapitałem, jest ZEROWE. – pisze wiesiek.
    I co chłopaki, nie nadążacie, sami widzicie, że puzle wam się rozsypały. I z kim wiesiek ma dyskutować?

  241. mohikanin przedostatni

    Nie odnosiłem się do wysokości środków zgromadzonych na związkowych funduszach strajkowych. Odnosiłem się natomiast do istnienia owych funduszy czyli wyodrębnionych środków (odrębnie księgowanych) podajac przykłady praktyczne i podstawę prawną. We wszystkich komentarzach podkreślałem, że owe fundusze są w wylącznej dyspozycji związków zawodowych. To związki zawodowe je tworzą i one nimi dysponują.
    Konsekwencją tego stanu rzeczy jest to, że pomoc finansową dla strajkujacych należy kierować na istniejące konta funduszy strajkowych związków a nie tworzyć jakieś odrębne od nich, pozazwiązkowe fundusze – jak proponował red Maziarski wspominając konspiracyjne realia lat 80. Tym jest przecież jego idea powołania tzw „Funduszu Solidarnościowego”.
    Dodam, że ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych z 1991, której zapis w kontekscie funduszy strajkowych przypomniałem, była reakcją na antyzwiązkową politykę władz w latach 80. Stąd zawarte w niej gwarancje dla środków legalnie zgromadzonych na funduszach strajkowych. Ponieważ red Maziarski w 1989 stracił zainteresowanie dla strajków to najwyraźniej tego nie zauważył.

    Nie widzę nic arbitralnego w rozumowaniu, że środki dla potrzebująch wsparcia, w tym przypadku strajkujących, przekazywać należy im bezpośrednio, na konto funduszu, który im pozwala owe potrzeby zaspokajać.

  242. kooperatywaMandragon

    Nie mogę się mylić, ponieważ nie napisałem, że pieniądze dla strajkujacych są.

    Natomiast konsekwentnie piszę, że pomoc dla strajkujacych powinna być gromadzona w istniejących związkowych funduszach strajkowych. Przypominam, że tam, od 1991 roku, jest ich miejsce.

    Przypominam, że to nie są lata 80 o których wspomina red Maziarski, w których dysponentem funduszy strajkowych musiał być np Episkopat.

  243. Cytaty, czyli gumka przykrywająca pustkę cytatego…

    „W Polsce jest kapitalizm. Każdy powinien sam dla siebie szukać dobrze płatnego zawodu, a nie strajkować”.
    Oczywiście, to cytat dowodzący panującego w Polsce jedynego możliwego ustroju, czyli idiotyzmu. W którym kapitalizmem się straszy, cytując definicję wolności.
    Niestety, od takiego „kapitalizmu”, czyli ludzkiej natury i od wolności (też ludzkiej, ale nie wszystkim dowolnej), we wspólnocie plemiennej opłacalną ucieczką jest toksyczny idiotyzm – bo na tyym cywilizacyjnie ta wspólnota w ucieczce ją trzyma.

    Te codzienne przedstawienia niczego widzowi nie wyjaśniają, niczego nie tłumaczą, są jak smoleńska mgła.
    A to przykład odwrotny, jak mądrze wniosować z fałszywych przesłanek. Tak, powzechny bełkot medialny nie służy tłumaczeniom, ale monetaryzacji bełkotu do idiotów i na ich koszt. Tyle, że akurat nie ‚TOK’ czy ‚Polityka’ tego przykładem (wyjąwszy głosy ich większości czytelników).
    – – –

  244. Bar Norte
    9 kwietnia o godz. 18:36

    Wyjątkowo trzeźwy na umyśle post (niewyjątkowo u tego Autora). Maziarski, też człek publicystycznie mega trzeźwy, odjechał na powszechnej fali głaskania ‚Rumuna’, wymuszająceog szantażem (najlepiej na dzieciach) więcej szabru na publicznych funduszach – za nic. Tymczasem życie w trzeźwości wyklucza afiszowanie się na sztandarach demoralizacyjnym debilizmem, jakoby decyzje i strajki wolnych związków zawodowych wymagały nie ich odpowiedzialności składkowej, a ofiarności społecznej wymuszanej „na Rumuna”.
    Liczę, że Maziarskiemu trzeźwość nawróci i ten felieton to stan chorobliwego wzmożenia indukcyjnego na fali ruchawek w pegeerze, zwanym na gumnie „szkolnictwem”.
    – – –

  245. Jest tylko jedno wytłumaczenie; Wiesio podszył się pod kogoś, kto rzeczywiście ma wiedzę ekonomiczną. Problem polega jednak na tym, że nie da się tego udowodnić. Ale rozziew między tym co ten gość mówi, a wiedzą serwowaną przez Wiesia na blogu jest tak ogromny, że nie da się tego inaczej wytłumaczyć.
    Wydaje mi się, że Wiesio w ten sposób postanowił olśnić podśmiechujących się z niego blogowiczów dokonując takiego totalnego radiowego plagiatu, żeby przestali go uważać za niepoważnego megalomana.
    Jestem od Wiesia starszy o 10 lat, znam życie i nie daję się nabierać na takie sztuczki Brumera.

  246. Lewy
    9 kwietnia o godz. 19:00

    Ja się zupełnie zgubiłem w tej wolności od kapitalizmu, kapitalizmem zwanej.
    Jakie to mianowicie ‚obroty kapitałowe’ NIE są u nas opodatkowane?
    Pytam sędziego, bo nie stać mnie na adwokata… 😉

  247. Lewy
    9 kwietnia, g.19
    Właściwie należałoby odpuścić sobie pokpiwanie z Wiesia.
    Jego sytuacja życiowa (kiedyś o tym oględnie pisał) powoduje, że internet i blogowanie to prawdopodobnie główne zajęcie,które trzyma go w pionie i któremu oddaje się całym sobą. Z drugiej strony nie można się też nad nim użalać, więc niech jest, jak jest.

  248. Na pohybel ateistom…
    – – –
    Ludziom niemogącym robić nic innego, niż zło, należy odpuścić, stając się w tym celu wyznawcami zła.
    Lecz czyż wyznawstwo zła nie tłumaczy od braku dobra?
    Dobra nasza!
    – – –

  249. Z dystansu
    9 kwietnia o godz. 18:13

    Dzielę się interesującymi mnie informacjami, mającymi z mojego punktu widzenia, istotne znaczenie.
    Jest mi doskonale obojetne, co zrobią z nimi czytelnicy zadający sobie trud, sięgnięcia do źródła linkowanego.
    Kazdy z nas, rozumuje na swój indywidualny, niepowtarzalny sposób.
    To co ja rozumiem, nie musi odpowiadać twojemu rozumowaniu.
    Różnimy się BAZĄ wiedzy.

  250. Fajne, Wiesio różni się BAZĄ wiedzy. Jak tu nie lubić naszego Wiesia kochanego ?
    On jak Sokrates, ale a rebours. Wie, że ma BAZĘ !

  251. Lewy
    9 kwietnia o godz. 19:38

    No, jakie „obroty kapitałowe” NIE są opodatkowane, tj test na czajenie. Bazy.

  252. Lewy
    9 kwietnia o godz. 19:00

    Pedel……

    Trader 21 funkcjonuje od kilku lat, jako jeden z najlepszych autorów blogów ekonomicznych w Polsce.
    Twoja głupota, niezorientowanie, niewiedza, jest wytłumaczalna- ignorancją typową dla buca przekonanego o własnej przenikliwości.
    Twoje wycieczki osobiste, świadczą o prymitywizmie.
    Więc bądź łaskawie się od…p…

  253. Handel pietruszką- dobrem materialnym- 23%vat
    Handel wziętymi z powietrza kredytami- 0%vat.

    Handel, to handel…..
    Opodatkowanie działalnosci GOSPODARCZEJ powinno być jednakowe- moim zdaniem.
    Różnice w traktowaniu, to już działalność lobbystów.

  254. Gekko

    Słyszałeś może o próbie wprowadzenia podatku Tobina?
    Wiesz, z czym to się je i dlaczego został storpedowany projekt?

  255. wiesiek59
    9 kwietnia o godz. 19:51
    No i takiego cię lubie, pełnokrwistego osiołka. Aha przyjrzałem się twojemu nickowi i okazuje się, że jestem starszy od ciebie o 13 lat, więc powinieneś mieć trochę szacunku dla starszego pana, a nie przezywać się.

  256. Handel pietruszką- z 10% zysku.
    Handel kredytami- 1850%……w lichwiarskich kasach pożyczkowych.
    Niezła róznica, nie tylko w zysku, ale i opodatkowaniu.

  257. Lewy
    9 kwietnia o godz. 20:02

    Mam szacunek dla ludzi kulturalnych, na poziomie.
    Nie dla chamów, głąbów, buców, szukających zwady.
    Kultury cię nie nauczę, to trzeba wyssać z mlekiem matki…..

    Bez odbioru……

  258. Ok Wiesiu, jak bez odbioru to bez odbioru. Ale powiem ci, że jesteś pierwszym radiowym plagiatorem. No może po Orsonie Wellsie, który też udawał w radio, że na Amerykę napadli Kosmici, że aż Amerykanie wpadli w panikę. Ale ja nie taki nerwowy.

  259. A że Trader21 istnieje, to nie zaprzeczam. Ale czemu ty udajesz Tradera ?

  260. Schemat:
    część tekstu
    link
    komentarz

    jest dla cześci ludzi nieczytelny, niezrozumiały.
    dyskusja z takimi osobnikami, jest więc niemozliwa.

  261. @wiesiek59

    Ten schemat sugeruje, że podajesz własny tekst a link jest do twojego występu na antenie Radia Wnet.
    Jesteś aż takim głąbem, że nie wiesz, jak zaznacza się cudze teksty?
    Jak czytelnik ma odróżnić, co wiesiowe, a co cytowane od niekoniecznie mądrzejszych?
    Słyszałeś coś o kursywie, cudzysłowach, pogrubieniu?
    Używanie cudzych wypowiedzi bez zaznaczenia jest zwyczajnym plagiatem, szanowny patologu od czegośtam.

  262. @Mag,
    pokpiwac to sobie mozna z takiego Maruchy, ktory kazdy wpis zaczyna od „oborowa” albo a z zabki z jej tragikomicznym lamentem i trywialnymi „komentarzami”, ktore sluza jej za kanwe do opluwania wlasciwie wszystkich.( Juz nie nazywa cie kupa i przypomina sobie o waszej wspolnej wrazliwosci? Szuka sprzymierzencow przeciwko idiotom i kretynom?Jakos nie znajduje).Na temat ekonomii nie wypowiadasz sie, bo jak sadze slabo sie na niej znasz. Ja takze, a zatem niezaleznie od tego kim i w jakim wieku jest osoba, dzieki ktorej moge sie wiele dowiedziec po prostu czytam podane informacje i otwieram linki. Na tyle zas jestem umna aby umiec odroznic wlasciwa informacje od ewidentnej bzdury. Czytam tez uwagi jakie kieruja do Wieska inni o ile sa to uwagi merytoryczne a nie przyp….nie sie do autora, ktory sie komus nie podoba. Tylko, ze osob, ktore potrafia rozmawiac z sensem o ekonomii jest tu rozpaczliwie malo. Wiekszosc nie ma pojecia o czym Wiesiek mowi, wiec sobie to rekompensuje wycieczkami osobistymi w strone autora. To nie fair Mag. Zwlaszcza, ze Wiesiek nikogo nie obraza a jedynie czasami odpyskuje komus kto ustawicznie obraza jego. I to bez zadnego powodu rzecz jasna. A ja na pewno nie przylacze sie do glosu nikogo, kto mi mowi „nie lub tego lub innego bo ja go nie lubie”.
    Lubie ciebie, Wieska, Lewego czy Pombucka, z ktorym podobno tez sie kiedys przemawialismy, i zadne z nas juz tego nawet nie pamieta i nie ma ochoty pamietac. Jakie sa Wasze relacje z innymi blogowiczami to Wasza sprawa ale ja nie wpisuje sie do zadnego „stronnictwa”.

  263. mag
    9 kwietnia o godz. 19:17
    Rozumiem, współczuję i popieram. Pozdrawiam

  264. Wiesz, jesteśmy zmęczony uczył i doradza im. Mam już dość rozprawy w tych luksusowych domów w Ameryce Północnej i Europie, na drogie drinki i będąc wygodnie siedzącej w tych pluszowych fotelach i sofach, jak Chińczycy, Rosjanie i wietnamskie ludzie powinni zrezygnować dążenie do najnowszych telefonów komórkowych i markowe ubrania. Jestem chory od tych dziwnych wypowiedzi pochodzące z anarcho-syndykalistów, którzy żyją w związkach luksusowej przystani gdzieś w Nowej Anglii, że „Chiny nie są naprawdę komunistą, ponieważ ma kilka miliarderów”.

    Okresowo, przychodzę do Zachodu, aby mówić, aby otworzyć moje filmy lub uruchomić moje książki. Zostanę zaproszony do „tych miejscach o wysokiej moralności abstrakcyjnego” w godzinach wieczornych, w sposób nieunikniony. Miejsca, w których psy mają lepsze życie niż obywatele krajów afrykańskich czy azjatyckich neo kolonizacji. To jest zawsze ta sama melodia.

    I tym razem, mam już dość.

    Nie potrzebujemy porady, dziękuję. I jesteśmy na tyle silny, aby poznać i określić, kim jesteśmy.
    https://journal-neo.org/2019/04/09/stop-that-gucci-and-prada-talk-chinese-and-russians-people-want-to-live-too/
    ==============

    Takie skojarzenie…….
    ze starym tekstem.

    „Ciagle mnie ktoś poucza, z różnych ambon i z różnych stron
    ciąge w uszach mi huczy
    niecierpliwy, piskliwy ton”…….

    Zachód ciągle poucza.
    Jakim prawem?
    Silniejszego?
    To już przeszłość…….

  265. wiesiek59
    9 kwietnia o godz. 19:55

    Handel pietruszką- dobrem materialnym- 23%vat
    Handel wziętymi z powietrza kredytami- 0%vat.

    VAT w obrocie krajowym zwykle płaci nabywca czyli kredytobiorca (to oznacza kredyt droższy min. o 5%).

  266. GajowyM.
    9 kwietnia o godz. 20:44

    Cudzy tekst, czy cytat, jest nad podkresleniem.
    Ten schemat doskonale się sprawdza od dziesięciu lat- co najmniej.
    Masz jakis problem, regres w rozumieniu?
    Pisywałeś drzewiej bardziej inteligentne i inspirujące teksty.
    O ile JA DOBRZE pamiętam.

    Mam poszukać ich z dziesięć lat wstecz?
    Co się z wami k… dzieje panowie?
    Nie rozpoznaję starych nicków produkujących nowe teksty…..-

  267. Jak Wiesiek wyobraża sobie dyskusję na EP o kimkolwiek, jeśli, co rusz twierdzi na EP, że:

    a)”z głąbami nie będzie rozmawiał”
    b) „dyskusja z takimi osobnikami, jest więc niemożliwa,
    c) „Mam szacunek dla ludzi kulturalnych, na poziomie. Nie dla chamów, głąbów, buców, szukających zwady.”
    d) „Twoja głupota, niezorientowanie, niewiedza, jest wytłumaczalna- ignorancją typową dla buca przekonanego o własnej przenikliwości. Twoje wycieczki osobiste, świadczą o prymitywizmie. Więc bądź łaskawie się od…p…”
    e)”To co ja rozumiem, nie musi odpowiadać twojemu rozumowaniu. Różnimy się BAZĄ wiedzy.”
    f) „Jak dla mnie, masz zerowe informacje na ten temat.”
    Pzdr, TJ

  268. @ Marucha, ty masz trzasnac tym pustym lbem w drzewo a nie latac dookola.

  269. @wiesiek

    Przeczytałeś ten tekst?
    Wiesz, jesteśmy zmęczony uczył i doradza im. Mam już dość rozprawy w tych luksusowych domów w Ameryce Północnej i Europie…

    Po jakiemu to?

  270. tejot
    9 kwietnia o godz. 21:27,
    dlaczego wybiorczo cytujesz odpowiedzi Wieska i ani jednej ordynarnej wypowiedzi, ktore go do takiej reakcji (w koncu!) sprowokowaly?

  271. Oborowa,
    jeśli dołączysz do mojego biegania dookoła, dobrze ci to zrobi na linię. Obiecuję, że nie będę cię poganiał, jak się zasapiesz.

  272. jakub01
    9 kwietnia o godz. 21:28
    Jakubko nie przesadzaj z tą wiieśkową wiedzą i że inni Wiesia nie są w stanie zrozumieć, bo on taki uczony. Są tu mądrzejsi i lepiej wykształceni.
    A jeśli chodzi o nieobrażania nikogo przez Wieśka, to przeczytaj wyżej , co zebrał na temat tego grzecznego Wieśka @TJot

  273. @ Marucha, to polszczyzna googlowska, nie wiedziales? Nie umiesz sobie przelozyc na jezyk ojczysty? No to jeszcze raz w drzewo.

  274. Co ja słyszałem… co ja widzę… albo weź se gumkę na zaumkę.

    Nie ma takiej idiotycznej bzdury, jawnego kłamstwa, bezczelnego łgarstwa czy amentalnego wykwitów zamieszczonych na tym blogu (nie mówiąc w ogóle o sieci), nad którym dzisiejsze szczątki inteligentów nie pochyliłały by się tysiącem komentów z drwiną, oświeconymi pouczeniami, głaskami i kuksańcami czy innymi formami …kolportowania bzdury.
    Na przykład tych tu chorych z głupoty bełkotów o marksistowskiej interpretacji (chłe chłe) nieistniejących ani w rozumie ani w przyrodzie (polskiej) nieopodatkowanych „obrotach (! sic) kapitałowych” (cokolwiek ten bełkot miałby znaczyć bez znaczenia).
    Jest to dobitne odbicie czkawką wyników edukacyjnych szkół (tu: przedszkoli) polskich, istotnie ceniących swą godność na dwie krowy (czyli tysiąc).
    Zaczynam rozumieć (!) wielowątkowe dysputy młodych wyedukowanych na Pudelkach i Insta o krzywiźnie wizerunku tipsów…
    Frasyniuk krzyczał dziś w tivi: edukacja, głupcze. On jednak nie edukacją, a unikaniem jej okazał się na męty polo-inteligenta odporny, krzycząc do głupców, że ich nimi edukacja uczyniła, wyzbywając z wiedzy i rozumu.
    Amment cum addio 😉

  275. @ ojojoj Gekko!
    A ty to tez czasem, jak to mowil Adam – „wzlatasz nad poziomy”.
    Mam nadzieje, ze ci zgaga z mojego powodu nie dokucza i nie wkurzasz sie juz na mnie? Bo chyba byles wkurzony albo co…?

  276. GajowyM.
    9 kwietnia o godz. 21:35

    Masz jakiś problem z przeczytaniem oryginału tekstu pod linkiem?
    Lenistwo wrodzone, czy nabyte?

    Tekst jest interesujący- oczywiscie według moich kryteriów.
    Ustosunkuj się do niego, nie fragmentu w maszynowym tłumaczeniu.
    To nie jest skomplikowane, wyrobić sobie własne zdanie.
    Wymaga jedynie przeczytania.
    Za trudne?

  277. Adam Szejnfeld w ogóle nie wystartuje…początkowo miał otwierać listy KE w Wielkopolsce. W związku ze startem Ewy Kopacz, został przesunięty na 4. miejsce. Ostatecznie zarząd krajowy PO podjął decyzję, że będzie startował z ostatniego, 10. miejsca. Ostatecznie…nie startuje.

    Jedynką w Wielkopolsce jest Ewa Kopacz, dwójką – Leszek Miller. Ale jak słyszymy, nastroje w wielkopolskiej Platformie po trudnym procesie tworzenia list, licznych możliwych wariantach o których się mówiło – jak start z 1 Bronisława Komorowskiego – nie jest najlepsza. Adam Szejnfeld jest jednym z bardziej doświadczonych europosłów PO.”

  278. jakub01
    9 kwietnia o godz. 21:55

    A o jakich poziomach tu mowa, wymagających wzlatania, że kapitałem np walą się jak kłonicami goście którzy jedyny kapitał i pojęcie o nim mają z klepania na gumnie tuszu z bibuły przeklejonej z gwoździa w wychodku?
    Q..va, inteligenci rozprawiający z osobnikiem kojarzącym kapitał z kupowaniem pietruszki, ludzie, Wam na odwyki od czadu wzlatać, dializę opon mózgowych se pompować, a nie świadczyć liternictwem po całym bożym świecie sieciowym.
    Róbta co chceta, byle kapitał ludzki o znamionach godności umysłowej, wiek 21, roku 19, lokalizacji ewropa i tym podobne cywilizowane sowremiennością sztany (?).
    I Lyony tyż.

  279. @Lewy
    Moze i sa madrzejsi i bardziej wyksztalceni, zatem dobrze by bylo aby ujawnili sie w merytorycznej rozmowie. Na razie nie bardzo ich widac.
    Tejotowi odpowiedzialam co mysle na temat takich wybiorczych cytatow.
    Lewy jak cie lubie, tak musze przyznac, ze sam tez uzyles argumentu typu – „wiem lepiej, bo jestem starszy o 10 lat”. Na prawde wierzysz w sens tego typu stwierdzenia? Po co w ogole zajmowac sie takimi durnymi utarczkami slownymi? Nie da sie gadac bez zlosliwosci?

  280. @wiesiek59, 9 kwietnia o godz. 21:56

    Po kiego diabła zamieszczasz te bełkoty, których sam nie potrafisz skorygować, a które są dobitnym dowodem na twoją (nie)znajomość angielskiego? Wstydu nie masz, takie coś tu produkować? Kto to ma czytać i się nie śmiać?
    Oborowa się zachwyca, ale jak to już opiewał Młynarski, jest ona damskim odpowiednikiem Jerzego Gondola, więc nie dziwota.
    Nawiążcie może bezpośredni kontakt i będzie wam dobrze konwersować sobie bez krępowania świadków.
    Po co ten ekshibicjonizm?

  281. @Marucha, ty sie synek od mojej linii odczep, bo akurak pojecia o tym nie masz i miec nie mozesz. Mojej wagi na blogu nie widac jakakolwiek ona jest, w przeciwienstwie do twojej glupoty. Ales mi pojechal po babcinej ambicji, he, he! A czy ty wiesz synek, ze ludziom w moim wieku juz nie mozna pojechac po wygladzie, bo sa za starymi wroblami, zeby sie na konskie zalapac? Naucz sie czegos w tej oborze. Myslisz, ze jak mi nawrzucasz od tlustych babsk , to ci rozumu od tego przybedzie? A mnie sie moze przykro zrobi, bo…taka jestem mala? Swoja droga ty synek musisz byc rahityczny dosyc i nedzowaty skoro taki mizogin z ciebie wylazi przy kazdej okazji. Kobiety raczej olewaly, co?

  282. – – –
    Do inteligencji nadal nie dociera że sianie bełkotu jest testem na echo inteligencji a rebour.
    – – –

  283. @Marucha, ty siedz synek, sluchaj, nie odzywaj sie tylko ucz,bos durnowaty. W razie potrzeby to juz wiesz co? Sluchaj synek,bo ja wiecznie zyla nie bede.

  284. Oborowa, przecież nie twoja uroda mnie obchodzi, nadwaga po prostu szkodzi na zdrowie. Może ci się zdaje, że twojej wagi na blogu nie widać, ale wyziera ona z każdego komentarza, tak się zasapujesz pisząc 🙁

  285. @Gekko
    Od 18.53, kiedy to zamiesciles swoj post, tylko dwa inne (Wieska wlasnie i niedawny @ satrustequi) byly proba nawiazania jakiejkolwiek rozmowy na jakis sensowny temat. Pare godzin belkotu jako test echolokacji?

  286. Harmonogram egzaminów gimnazjalnych (po raz ostatni)
    Jutro część humanistyczna:
    godzina 9.00 historia i wiedza o społeczeństwie
    godzina 11.00 język polski
    Pojutrze część matematyczno-przyrodnicza:
    godzina 9.00 przyroda
    godzina 11.00 matematyka
    W piątek język obcy
    godzina 9.00 poziom podstawowy
    godzina 11.00 poziom rozszerzony
    MOCNO TRZYMAMY KCIUKI

  287. @Gekko rezygnuje ale mu się nie dziwię ponieważ do przerwy jest 1:1. Z ostatnich wieści wynika że wygrali obydwaj.

  288. jeszcze trochę wiadomości ze świata sportu: „zwycięstwo Nicolas Maduro i wszystkich Wenezuelczyków, którzy cierpią”. Tak zawołał Maradona na cały świat a teraz czeka na karę.
    Linku nie podaję bo i tak nikt nie czyta oryginałów.

  289. wraca jasiu do domu i pyta sie mamusi
    – co to jest memłon?
    – ???
    – no, bo ciocia powiedziała do mnie,”połóż dziecko główkę na memłonie”;

  290. „Według skargi kryminalnej, Patrick Carlineo Jr., 55 lat, zadzwonił do biura Omara i powiedział pracownikom, że „ona jest terrorystką” i „Strzelę do jej pieprzonej czaszki” Całość wymagająca pewnego wysiłku ale głównie fizycznego, a później nieco czytania i zrozumienia:
    https://www.yahoo.com/news/ilhan-omar-calls-stephen-miller-a-white-nationalist-143617085.html?.tsrc=notification-brknews
    Nie wiem jak koleżeństwo da sobie radę ze zrozumienia tekstu Trumpa który nazwał izraelskiego przywódcę Benjamina Netanjahu „swoim premierem” (publiczność składała się z Amerykanów).

  291. @Marucha,
    tobie juz nic nie pomoze.Daruj sobie to drzewo, bo to na nic. Dales wlasnie taki popis glupoty, ze to rece opadaja. Biedaczek, slyszy sapanie na blogu! Marucha jak slyszysz glosy, to idz do specjalisty. Ja juz cie uczyc nie bede, bo to beznadziejne zadanie. Ciebie trzeba leczyc nie uczyc.

  292. @Saldo? wygląda na to że nie przeczytałeś poleconego ci blogu o „antysemitach”, odszukanie go zajęło mi trochę czasu. Tam masz czarno na białym że nie odziedziczyliśmy po przodkach szmalcownikach itd., nie kopiuję całości bo @ozzy z nerwów obgryzając paznokcie mógłby sobie odgryźć palec, dzisiejszy dzień miał być albo nie być dla ozzopodobnych , a tu wciąż rozterka.
    Ja postaram się od czasu do czasu przenieść tamte treści na blog EN PASSANT, żeby rozświetlić mroki niewiedzy.

  293. Zadłużone państwo, zadłużone samorządy, zadłużone społeczeństwo.
    Dzisiaj przeczytałem informacje o zadłużeniu frankowiczów;
    450 tysięcy kredytów frankowych, do spłaty 107 miliardów złotych
    Czy tegoroczny maturzysta będzie przygotowany do wejścia w dorosłe życie
    w świecie opartym na totalnym zadłużeniu?

  294. Zabawa gumową lalką: niepierwsza taka premiera…
    – – –
    „…Członek Rady Polityki Pieniężnej i człowiek PiS-u, prof. Eryk Łon, ekonomista, ogłosił, że nie powinniśmy rezygnować z własnej waluty, bo w ten sposób zachowamy w Europie pokój, o czym mówiła w swojej przepowiedni siostra Łucja…” (autentyczna wiadomość podana przez PAP)
    – – –
    Oto, do czego doprowadza demokracja w wyrównywaniu różnic w inteligencji za pomocą wiary, że tysiąc krów do szkół-plus podnosi godność, a nie opróżnia umysły i portfele.
    Zamieszczam z uprzejmości dla Red. Passenta (ekonomisty) oraz zmartwionych, że głupota może niektórym wydawać się niepopularna, nie w kręgach komentujących i inteligencji rządzącej z nadania mas strajkujących (24% parlamentarzystów to nauczyciele).

  295. kaganek oświaty niesie również @Wiesiek59 i tu znajduję że podobnie jak ja jest mówcą tzn. w pisaniu nie idzie nam tak łatwo. Bardzo pięknie zabrzmiał ten wywiad, tu muszę przyznać z przykrością że w dziedzinie ekonomii nie mam wiedzy ale komuś trzeba zaufać.
    Ps. @legat użył kiedyś zwrotu: „pięknie się różnić”, trochę banalnego ale tu akuratnego, w przeciwieństwie do Wieśka ja to się tego gotowania boję. I proszę nie doszukiwać się żadnych podtekstów, mowa jest garach, produktach spożywczych, itp.

  296. @Pombucek,
    zmykam do lasu i raz jeszcze dzieki za to, ze mi to umozliwiasz.
    (Zaraz do kompletu dolaczy kletin. Bajorko zaczyna smierdziec, wiec czas sie wynosic.)

  297. kto z kim przestaje takim zostaje.
    Koleżeństwo mizdrzące się do autorki tych parszywych kłamstw – jak tam wasze wyższe wykształcenie?, dyplomy magisterskie produkowane na zawołanie z polecenia bezpieki? Dziwie się że nikt nie zareagował na te pomyje. Brawami:
    godz.14, to lepsze niż komentarze Trumpa które każą się zastanawiać nad nad kondycją umysłową piszącego, wykształconego, a jakże – w szkole średniej dla pracujących. Nie mam pewności, nie zdobywałam wiedzy w ten pracowity sposób; czy jakieś tam ulgi były ze strony zakładu pracy – a to urlopy na naukę, a to zniżki na przejazdy – może ktoś zorientowany wie lepiej. A może jedynie bezcenne poświęcenie i odrabianie obowiązku szkolnego z lat młodzieńczych czyli 15 do 19, kiedy dzieci miały czas na naukę. A już te które otrzymały „staranne wychowanie” na pewno.
    A teraz do dzieła kozucho- kłamczucho jakie straszliwe koszty ponosili rodzice studiujących w PRL?, koszty dojazdu (50%), koszty akademika – niewielka opłata w porównaniu z dzisiejszym drenowaniem kieszeni, koszty stołówki (?), gdzie chleba było pod dostatkiem na tyle że można było zaopatrzyć się na kolacje, tylko nie mówcie że nie samym chlebem człowiek żyje, szczególnie w czasie sesji. Pozostają pomoce naukowe czyli tanie skrypty i bezpłatna biblioteka.
    Co za buta, bezczelność i oczywista głupota: „bo czlowiek ksztalci sie sam.Do tego, to PRL-owskie wyksztalcenie nie liczylo sie na swiecie.Kto chcial sie uczyc ten sie uczyl nawet za okupacji, kto chcial zdobyc jedynie „papier” temu PRL tez to umozliwial, nie mowiac o swiadectwach maturalnych i dyplomach magisterskich produkowanych na zawolanie z polecenia bezpieki…”
    Bezczelność i głupota człowieka o mizernej wiedzy z samokształcenia co zresztą widać przy czytaniu każdego komentarza autorstwa w/w pomijając teksty w oczywisty sposób zerżnięte z innych wypowiedzi jest druzgocąca.
    Pozostali: późnej będziecie się tłumaczyć że to nie wy byliście winni zaśmiecaniu i upadku blogu. Wystarczy że pozwalacie.

  298. – – –
    Zupełnie mi się pomyliło, że źródłem komunikatu Członka Rady Polityki Pieniężnej Rzeczypospolitej zwiastującego wiarę Rządu w ekonomię przepowiedzianej przez siostrę Łucję, nie jest PAP a Radio Maryja. Myli mi się już strajk z edukacją, godnośc z grą w tysiąca i oczko z misiem. Proszę o wybaczenie, to nie ja się mylę, to oni.
    – – –

  299. @ Cha, cha, a nie mowilam? No to na dobranoc przypomne.
    jakub01
    9 kwietnia o godz. 20:52
    @Mag,
    pokpiwac to sobie mozna z takiego Maruchy, ktory kazdy wpis zaczyna od „oborowa” albo a z zabki z jej tragikomicznym lamentem i trywialnymi „komentarzami”, ktore sluza jej za kanwe do opluwania wlasciwie wszystkich.( Juz nie nazywa cie kupa i przypomina sobie o waszej wspolnej wrazliwosci? Szuka sprzymierzencow przeciwko idiotom i kretynom?Jakos nie znajduje).

  300. @ Zabko,
    ty na prawde jestes dosc durna. Nic nie rozumiesz.

  301. – – –
    Potrzebny na blogu jest żel intymny dla dziewczynek, ten z reklamy nadawanej co 20′ w TOK FM (którego kapitałowym wyzyskiwaczem jest „P”).
    Oczywiście tu: doustnie (znaczy: na klawiaturę)
    – – –

  302. Oj, jak nam się Oborowa z tego sapania spociła 🙁

  303. @jakub01 nie zaczynaj, bo kiepsko skończysz. Ja mam dobrą pamięć i w temacie twojego smrodu niemytego ciała mogę odnaleźć i zacytować. Właściwie wszystkie rewelacje na twój temat i twojego autorstwa nadają się do wielokrotnego powielania. Jako przykład i przestroga dla innych.
    To nie jest blog towarzyski, poza głupią paplaniną nie wnosisz tu nic. Może spróbuj w innych miejscach albo oddaj się całkowicie zen.

  304. Pozostali:
    Proszę o przykład chociaż jednego konstruktywnego komentarza, nie plagiatu który zamieściła tu @Jakub01. Prymitywny język którego używa będzie kluczem do poszukiwań.

  305. jestem durna bo studiowałam na studiach dziennych i znam realia.
    Przy okazji, piszemy raczej „niczego nie rozumiem”.
    I wystarczy, chociaż pyskówki to woda na młyn @Jakuba1. Kiedyś postaram zebrać wszystkie argumenty w jedną całość. Do wykorzystania.

  306. – – –
    Panie Bloże, proszę, zniknij to Niebożę.
    – – –

  307. – – –
    #studiowałemniepozmroku
    #iwykończyłemniejednąuczlnię
    – – –

  308. Bar Norte, 18:46
    1. Pieniedzy na strajkujacych nie ma :
    ,, W wypadku krótkoterminowych strajków utrata części zarobków nie jest tak bolesna, gorzej gdy spór z pracodawcą przeciąga się w czasie. Na taką okoliczność związki zawodowe mogą tworzyć tzw. fundusze strajkowe. – Oczywiście mamy taki fundusz, ale jego zasoby nie pozwalają na pokrycie utraconych zarobków przez powstrzymujących się od pracy nauczycieli – mówi Jarosław Czarnowski, wiceprzewodniczący Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Pieniądze wypłacane są tylko w wyjątkowych sytuacjach. Strajkujący musi się liczyć z tym, że doraźnie poniesie straty. Żaden ze związków nie zdoła zrekompensować protestującym utraconych wynagrodzeń ze swoich środków.”
    2. ,,Bar Norte
    8 kwietnia o godz. 22:47
    „W XXI wieku
    NIE MA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! takich funduszy”

    SA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    bez problemu znajdziesz w necie regulaminy czy uchwały rozmaitych związków zawodowych czy ich ogniw dotyczące tworzenia takich funduszy.
    Przesyłam notkę z Rzepy na ten temat:
    https://www.rp.pl/artykul/184630-Zamiast-pensji—zasilek-strajkowy.html

    Czy z powodu niecheci do wykladow z logiki,
    jest Pan tez przeciw zbiorce funduszy na strajkujach belfrow ?
    Jesli dotychczas nie byli w stanie zebrac ( bo maja za male place ) to jedynym wyjsciem jest dobrowolna pomoc ze strony sympatyzujach ze strajkiem obywateli.

  309. – – –
    Brak pieniędzy to, jak wiedzą drukarze papierów wartościowych, kolejna ściema kapitalizmu.
    Zakaz druku to pozbawianie wolności od słowa.
    – – –

  310. GajowyM.

    Jesteś prymitywnym chamem zwracając się w ten sposób do kobiety.
    Gajowy Ch. ty w tej swojej leśniczówce chyba z kozą śpisz.

  311. – – –
    Fundusze strajkowe gromadzone przez związki nie sa na sytuacje niewyjątkowe, w których strajkujący rutynowo zasilają swe fundusze z cudzej a nie związkowej kieszeni.
    Gdyby za fundusze na wypadek utraty funduszy odpowiadały jakieś związki byłoby to bez związku z godnością związku związanego człowieka z wolnorynkowym do wzięcia funduszem, zwanym budżetem.
    – – –

  312. No i znowu blogowe wszy oblazły Wieśka.

  313. – – –
    Jak któś nie jest w stanie sobie pieniędzy zebrać, to chyba ma niezbywalne prawo zabrać, żeby nie żebrać?
    Nie zmuszajmy do żebractwa, oddajmy swe portfele potrzebującym sami.
    – – –

  314. – – –
    Dlaczego niewidzialna ręka rynku w naszej kieszeni nie może być czyjaś, komu się należy, z racji godności?
    Bracia Marks wam, kapitaliści kieszonkowi, pokażą!
    – – –

  315. Mój „ekonomiczny” problem z Wiesiek polegał na tym , ze podał on link z którego wynikało , że większość dużych banków światowych znajduje sie rękach miedzynarodowych funduszy inwestycyjnych i że państwo jako inwestor prawie całkowicie sie z tych banków wycofało. Komentarz Wieśka , do tego linku brzmiał mniej , więcej tak , że światowe banki centralne znalazły się pod wpływem prywatnych inwestorów.
    W linku nie chodziło ale o banki centralne , takie jak np. NBP , Bank of England , albo EBC , których zadaniem jest polityka pieniężna i emisja waluty krajowej i ktore są dalej w ręku państwowym , ale o normalne banki handlowe.
    Stąd wynikła moja obawa , ze Wiesiek nie wie co to banki centralne i nie odróżnia ich od banków handlowych .
    Swoimi dalszymi wpisami Wiesiek tej mojej obawy nie rozwiał. To, ze stara sie on w drażliwych sytuacjach ukryć swoją niewiedzę , pod osobistymi atakami na swoich kontrahentów jest u niego normalne.
    Dobrej nocy

  316. – – –
    Jak pokonać problem z „mój umysł” który odmawia czytania i komentowania bzdur?
    Bardzo przepraszam zainteresowanych; to kwestia genów, trudnego dzieciństwa, szkoły pod górkę i przepowiedni siostry Izabeli.
    Jest mi wstyd, ze obrażam milczeniem większość, ale zupełnie nie wiem, jak mógłbym wyrównać tę krzywdę?
    Może tysiąc za każdy nieskomentowany stek idiotyzmów?
    Przyjme rozsądne, wyważone propozycje, tymczasem idę dać na mszę w tej intencji by nie stracić z dystansu.
    – – –

  317. Ksiądz Babiarz włamał się do siedziby Wiosny, uważa że to on jest liderem…

  318. – – –
    Ksiądz Chłopcarz włamał się do siedziby monopreferencyjnego Jesieni (Domu Spokojnej) i uniósł pod sobą dwóch staruszków oburącz, uważając.
    Tamże Kobieta Z Brodą użycza bicza.

    Czy fejki nie mogą cieszyć, w czasach strajku od rozumu i przyzwoitości?
    Dwa razy tysiąc się należy, gekkonowi i temu Panu-tu-tu-tu.

  319. kooperatywaMandragon

    Nie pozostaje mi nic innego jak powtórzyć to co napisałem do pana wcześniej – bez nadziei, że to w końcu do pana dotrze.

    Za instrukcją strajkową ZNP skierowaną do poszczególnych organizacji:

    „Związek ma prawo stworzyć fundusz strajkowy ze względu na fakt pozbawienia pracowników prawa do wynagrodzeń za okres trwania strajku. Fundusze te nie podlegają egzekucji. W Uchwale o jego utworzeniu należy szczegółowo określić jego przeznaczenie /art. 24 Ustawy o rozwiązywaniu sporu zbiorowego/”.

    Jak jasno wynika z instrukcji opracowanej na podstawie ustawy o rozstrzyganiu sporów zbiorowych celem tworzenia powyższego funduszu jest uchronienie zgromadzonych na nim środków dla strajkujących przed ewentualnym egzekucją czyli konfiskatą. Dlatego wszelkie środki przeznaczane na wsparcie strajku, również gromadzone w trakcie np publicznych zbiórek, powinny trafiać do owych funduszy a nie jakiegoś „Funduszu Solidarności” wymyslonego przez oderwanego od rzeczywistości red Maziarskiego.

    Wie pan, strajki to są radykalne formy protestu – często dramatyczne dla uwiklanych w nie społeczności i ich uczestnikow. W zwiazku z tym proszę traktować je poważnie a nie infantylnie – za red Maziarskim. On już szkód strajkujacym narobił ujawniając publicznie, że na funduszach strajkowych nie ma środków.

  320. @Black,

  321. @Black,
    Niestety nie udalo sie skopiowac ikonek. Mialy byc z usmiechem do lez. Pozdrowko.

  322. Ach czy mogę bez żałości
    Patrzeć jak ofiara złości
    Giniesz w pierwszej swej młodości

    Mała biedna, mała drżąca
    Mała biedna, mała drżąca
    Żabko, żabko, żabko konająca

    Powiedz czy cię chłopcy dzicy
    Z błota na środek ulicy
    Psem wyszczuli okrutnicy

    Mała biedna, mała drżąca…

    Tak lubiłem patrzeć żabko
    Jak pływałaś wdzięcznie żąbką
    Brdą, wkrą, drwęcą tudzież rabką

    Mała biedna, mała drżąca…

    Teraz leżysz z mokrym brzuszkiem
    Trzeba by cię na poduszkę
    Ledwo ruszysz lewym uszkiem

    Mała biedna, mała drżąca…

    Gdy za oknem pluszy plucha
    Trzeba wytrzeć cię do sucha
    Trzeba ogrzać i odchuchać

    Mała biedna, mała drżąca…

    Będę dla cię łapał muszki
    smakowite karaluszki
    aż postawię cię na nóżki

    Mała biedna, mała drżąca… – 2x

    /Piotr Selim.” Oda do zabki konajacej”/

  323. @
    „Obcowanie z innymi ludzmi polega glownie na obmawianiu i krytykowaniu charakteru i zachowania bliznich. To sprawia, ze wlasciwie stronie od wszystkiego co zwie sie zyciem towarzyskim.”
    https://www.cda.pl/video/94057557
    Warto sobie przypomniec.

  324. pombocek:18:15
    „Kapitalizm rzeczywiście daje nie ograniczone wyobraźnią możliwości. A kto babciom i dziadkom pampersy w domach opieki, hospicjach będzie zmieniał? A ebaut ich pies – w kapitalizmie „każdy powinien sam dla siebie”, nikt im nie każe być babciami, dziadkami.”
    W kapitalizmie, ci co zmieniają pampersy trzymają się dobrze.
    Ten polski kapitalizm to hybryda z dwoma głowami bliźniaków. Ten strajk być może podsumuje i zakończy ten ideologiczny bełkot. To co się w Polsce dzieje, od początku tego roku, zwiastuje spóźnione zakończenie XX wieku, to polityczny fin de siecle. Kombatanci PO-PiS to polityczni findesiecliści. Ten podział świata, brexity, żółte kamizelki i strajkujący nauczyciele, którzy są elitą turystyczną w podrózach do Afryki północnej, to przykład jak się mieszczaństwo europejskie rozszalało. Klęska ekonomiczna ostudzi Europę. Na tle pracowitej Azji, bredzący o demokracji i LGBT mieszczuch, obudzi się z ręką w nocniku.
    Do warszawki wpadł na konferencję „rewizor” z cesarstwa zaprzyjażnionego z obecną elitą rządzącą i rozkazał im zmieniać prawo na niezgodne z obowiązującym w Polsce prawem i nikt wtedy nie protestował. Nie protestowała wtedy także opozycja i media popierające obecnie strajk nauczycieli przeciwko PiS-owi. W Polsce skundlonej brakuje instynktu państwowego.
    Te wewnetrzne kłótnie, podgrzewane przez media będące własnością kapitału zagranicznego, tylko dolewają oliwy do ognia. Jak się trzeba postawić, kiedy potrzeba, to uszy po sobie jak niewolnicy wychowani przez komunę. Te rozbiory Polski to nie był wypadek przy pracy.

  325. Strajk to początek świeckiej szkoły bo żadnych klech i gadżetów watykańskich. Nawet cytatów świętych. Może godło wróci na swoje miejsce „zaśmiecone” nie naukowymi gadżetami. Różaniec nie jest Tablicą Mendelejewa. Tak sobie myślę dlaczego tzw.pasterze nie są z owczarnią w potrzebie. Lepiej w ramach wójta,pana i plebana.

  326. ten fragment dla czytających jedynie plotki towarzyskie, ciężki do strawienia bo trzeba się oswoić z językiem prozy, zapomnieć o youtube jako o jedynym źródle wiedzy na każdy temat i rozprawić się ze swoją przeszłością kiedy droga do biblioteki była wiedzą tajemną:
    „ „Osoba czeka“, rzekł Sam lakonicznie.
     „Czy tylko o mnie pyta?“
     „O pana, osobiście i bez zastępstwa, jak mówił tajny sekretarz diabła, gdy przyszedł po doktora Fausta“, brzmiała odpowiedź Sama Wellera.
     „A więc to gentleman?“ zapytał pan Pickwick.
     „Jeżeli to nie jest gentleman, to przynajmniej bardzo staranne jego naśladownictwo“, odparł Sam.
     „Ależ to bilet wizytowy damy“.
     „A pomimo to wręczył mi go mężczyzna. Czeka w salonie i mówi, że musi widzieć się z panem, choćby miał czekać cały dzień“.
     Dowiedziawszy się o tym postanowieniu, pan Pickwick zeszedł do salonu. Siedział tam człowiek o dostojnej minie, który, ujrzawszy naszego filozofa, wstał i przemówił tonem głębokiego szacunku:
     „Pan Pickwick, jak sądzę?“
     „Tak jest, panie“.
     „Pozwól mi pan na ten zaszczyt, że uścisnę jego rękę. Pozwól mi pan ją uścisnąć“, rzekł dostojnie wyglądający mężczyzna.
     „Z przyjemnością“, odrzekł pan Pickwick.
     Nieznajomy, uścisnąwszy podaną mu rękę, tak mówił dalej:
     „Panie! Sława mówi o panu, jako o uczonym badaczu starożytności. Rozgłos jego odkryć obił się o uszy pani Hunter, żony mojej, panie; ja jestem mąż, także Hunter“.
     Tu poważny człowiek zatrzymał się, sądząc, że wiadomość ta sprawi ogromne wrażenie na panu Pickwicku; ale widząc, że filozofa najzupełniej nie wyprowadza to z równowagi, ciągnął dalej:
     „Moja żona, panie, pani Hunter, dumna jest z tego, iż liczy pomiędzy swymi znajomymi wszystkich znakomitych podróżników i ludzi geniuszu. Pozwól mi pan na tej liście umieścić także nazwisko pana Pickwicka i członków klubu, który został przezeń założony“.
     „Bardzo mi będzie milo poznać damę o takich przymiotach ducha“, odparł pan Pickwick.
     „Jutro rano dajemy wielkie śniadanie, urządzamy wiejską zabawę dla wielkiej liczby osób, które wsławiły się swymi dziełami i talentem. Zrób pan tę przyjemność pani Hunter, by mogła pana jutro oglądać u siebie“.
     „Z wielką chęcią“.
     „Pani Hunter daje często podobne śniadania, uroczystości rozumu i uczty duszy, jak się z wielką oryginalnością wyraził jeden z jej gości, który napisał i dedykował jej sonet o tych śniadaniach“.
     „Czy osoba ta wsławiła się swymi dziełami, czy też talentami?“ zapytał pan Pickwick.
     „I jedno i drugie. Wszyscy znajomi pani Hunter są sławni; ambicja jej polega na tym, by nie mieć innych znajomości“.
     „Bardzo to szlachetna ambicja“, zauważył pan Pickwick.
     „Gdy powiem pani Hunter, że uwaga ta wyszła z ust pana, żona moja będzie dumna z tego. W towarzystwie pana znajduje się gentleman, który podobno napisał kilka małych poematów wielkiej piękności?“
     „Mój przyjaciel, pan Snodgrass ma wielki zmysł dla poezji“.
     „To tak, jak pani Hunter. Ona, panie, uwielbia poezję; szaleje za nią. Mogę powiedzieć, iż cała jej dusza, cały umysł przesiąknięty jest poezją. Sama napisała kilka prześlicznych rzeczy. Zapewne czytał pan jej odę: „Do konającej żabki?“
     „Nie zdaje mi się“, odparł pan Pickwick.
     „Zdumiewa mię pan“, rzekł pan Hunter. „Oda ta wywarła ogromne wrażenie. Ukazała się pierwotnie w „Magazynie dla Dam“ i podpisana była literą L. z dziewięcioma gwiazdkami. Początek jej brzmi:
    „Ach, czy mogę bez żałości
    Patrzeć, jak — ofiara złości —
    Giniesz w pierwszej swej młodości,
    Mała, biedna, drżąca —
    Żabko konająca!“

     „Ładne“, zauważył pan Pickwick.
     „Piękne“, rzekł pan Hunter; „i takie proste“.
     „Bardzo“, odparł pan Pickwick.
     „Następna strofa jest jeszcze bardziej wzruszająca; pozwoli pan, że ją wygłoszę“.
     „Jak pan sobie życzy“, odparł pan Pickwick.
     „Brzmi ona tak“, mówił dostojny pan coraz dostojniej:
    „Powiedz, czy cię chłopcy dzicy
    Z błota na środek ulicy
    Psem wyszczuli, okrutnicy?
    O boleści wrząca —
    Żabko konająca!“

     „Bardzo piękne“, rzucił pan Pickwick.
     „I jakie trafne, mój panie“, rzekł pan Hunter. „Ale usłyszy pan samą panią Hunter, jak deklamuje ten utwór. Ona jedna potrafi nadać temu właściwy wyraz. Jutro będzie go deklamowała w stylowym kostjumie“.
     „Jako co?“
     „Jako Minerwa. Ach, zapomniałem panu powiedzieć — wszyscy mają być w kostjumach“.
     „O nieba“, rzekł pan Pickwick.

  327. Bar Norte
    10 kwietnia o godz. 0:55
    ,, …ujawniając publicznie, że na funduszach strajkowych NIE ma środków.”

    Jak Pan dobrze wie, z proznego nawet Salomon nie naleje.
    Pisal Pan, ze srodki sa.
    Ale ich nie ma.
    Pisal Pan, ze nie ma potrzeby gromadzenia srodkow dla strajkujacych, ale taka potrzeba jest.
    Wladze centralne moga zredukowac pensje o 2400 zlotych miesiecznie.
    Przecietny strajkujacy nauczyciel po takich redukcjach placy nie przezyje.

  328. @Zabko konajaca
    nie latwiej bylo podac link?
    https://pl.wikisource.org/wiki/Strona:Karol_Dickens_-_Klub_Pickwicka_01.djvu/180
    Mozna nie otwierac. Zabka przekleila w calosci. Ale ksiazke wypadaloby przeczytac zabko, skoro juz z niej zaczerpnelas nick. Spryciula jestes.
    Tylko ja nie lubie kobiet litujacych sie nad soba i tak ostentacyjnie domagajacych sie wspolczucia zabko zalosna.

  329. Pieniądze dla nauczycieli są w MON. Czołgi,Patrioty nie są przyborami oświatowymi. Tak sobie myślę może zamiast na narzędzia do zabijania użyteczniej na pomoce szkolne. Np.laptop dla żaka. Ale na to trzeba mieć polityczne jaja. A to ostatnio deficytowy organ w państwie.

  330. @Zabko, czytaj a nie udawaj, ze czytasz podpierajac sie brykami. Tutaj to akurat zawsze wyjdzie. Bo tu widzisz ludzie sporo wiedza, wiele przeczytali. To nie Ameryka, gdzie drukuje sie tapety na wzor regalow z ksiazkami.

  331. @P.S. Takie tapety wygladaja bardzo realistycznie, moglbys kupic i wyslac swoim rodzicom w prezencie. Pewnie by sie ucieszyli.” Jelenie na rykowisku ” nawet na wsi juz sa nieco passe.

  332. Wymienię Jelenia na rykowisku na Indianina w rezerwacie. Żywego nie martwego w naturze. Tak sobie myślę w barterze.

  333. woytek
    10 kwietnia o godz. 4:26

    Toś sobie ładnie poteoretyzował. Dziękuję. Optymizmem mnie to nie napełniło, bo żyję w kraju nieteoretycznym, w którym dzieje się właśnie coś na kształt karykaturalnego komunizmu. Ale i co do Twojej tezy, że „W kapitalizmie, ci co zmieniają pampersy trzymają się dobrze”, podejrzewam,że poważnie wątpię.

    Moja szwagierka właśnie nie tylko zmienia pampersy w Niemczech, ale i prowadzi całe gospodarstwo domowe u kolejnej starszej osoby. Za te pieniądze dobrze się ma dopiero w Polsce, w Niemczech – jakoś przeżywa, ale stan jest daleki od dobroci. Wiem o paru innych Polkach w podobnej sytuacji

    Paru znajomych Polaków (ok. 40 lat pobytu) zarabia w Niemczech 1200 – 1400 – 1600 euro. Z całą pewnością, gdy się wypełnią dni, nie będzie ich stać na zatrudnienie kogokolwiek do zmieniania pampersów. Na takie zatrudnienie stać bogatych.

    Ale temat lekcji był inny. Doradzałeś, by nauczyciele szukali lepiej płatnej pracy. A ja sugerowałem Ci nieśmiało pytanie: Kto podejmie marnie opłacaną pracę nauczyciela – i każdą inną równie marną – która musi być wykonywana bez względu na ustrój? Wyobrażasz sobie szukanie lepszej pracy przez 700 tys. polskich nauczycieli? I kto ich zastąpi – Samarytanie, Chrystus i arcybiskup, którzy szukają pracy gorzej płatnej?

  334. @Pombucek,
    troches mnie uprzedzil. Wlasnie mialam napisac o opiekunkach ludzi starszych. W W.Brytanii i Niemczech, to glownie Polki, tu w Hiszpanii
    Rumunki, a jak slyszalam w Polsce Ukrainki. Dlaczego tej pracy nigdy nie chca wykonywac tubylcy raczej wiadomo. Praca tak niewdzieczna i slabo platna, ze oplaca sie tylko taniej sile roboczej czyli emigrantom i to na zycie w kraju ich pochodzenia, bo w tym, w ktorym pracuja raczej cienko przeda, nie mowiac o urlopach na afrykanskich plazach.
    Pytasz pombucku, kto podejmie slabo platna prace? Emigranci. A co z praca nauczycieli? Ukraincy beda wykladac historie Polski? Litwini uczyc jezyka? To jakis obled.Oczywiscie, ze tak sie nie stanie. Do tego zawodu pojda Polacy. Po zawodowkach.

  335. Egzamin z gumy, w gutaperkę otulony

    Piękne słońce o poranku zwiastuje nową Polską Tradycję: egzamin z gumy.
    Jak dobrze pociągnąć, to strajk uczy dzieci, że jednym egzamin daje (Trzaskowski), a innym odbiera (Zalewska).
    Jest to Tradycja w imię solidarności, świeżości, godności, czem dziecko nasiąkać winno od rzemyczka.
    W godności Tradycji nie chodzi o pieniądze, bo przecież z pustej gumy i salomon nie naleje, a jak ktoś pieniądze ma, to skądś je ma i powinien oddać temu, kto znikąd nie ma.
    700 000 Polaków nie może się mylić wybierając niemanie pieniędzy za pomocą Tradycji nieuczenia dzieci – i tego odebrać im się nie da; można tylko dołożyć.

    Rodzice moich znajomych dzieci dziś wybrali cywilizację i Unię Europejską, stojąc od rana z dziećmi przed szkołą w ocekiwaniu na zwiastowanie egzaminu, tym samym tłumnie wspierając strajk od pracy o Godność.
    Wszyscy ci rodzice musieli wziąć wolne, strajkując od roboty, a robota od nich, by Polska uczyła się jak być krajem zakwitu Tysiąca Godności: równości, sprawiedlwości od małego: prezesa i Jego nieodrodnych Nauczycieli.
    Niewykluczone, że po odejściu z kwitkiem zamiast egzaminu, dzieciom za całą edukację ten kwitek wystarczy jako lekcja na całe życie.
    Że kwitek wystaje się wkolejce do zamkniętych drzwi, a tysiąc tradycyjnie daje sklepowa od tyłu.
    Z tym już możemy zaopiekować się starą Europą i wsadzić jej tę naszą mądrość i doświadczenie prosto w pampersa, w zemście za te brudne, poniżające pieniądze, które nam za opiekę nad nami płaci.
    My uczymy się sami, z menu o jumie z gumy, otuleni gutaperką, i nikt nam tej nauki w każdym pokoleniu nie odbierze jakimiś egzaminami z cywilizacji.

  336. @pombucek,
    o ile pamietam, to za komuny wystarczalo cos co nazywalo sie bodaj -„studium pedagogiczne” aby byc nauczycielem. Taki pomaturalny doksztalt zdaje sie dwuletni. Pani Zalewska pewno do tego wroci skoro
    szkoly wracaja do PRL-owskiej formuly.Apele , akademie ku czci (wiadomo kogo) itp. Rodzice moze nie beda zachwyceni ale za to dziadkowie..!

  337. @Gekko,
    bez przesadyzmu por favor.14-15 latki sa juz nasiakniete. Czesc na szczescie na tyle mocno, ze sama sie upomina o prawo do przyzwoitej edukacji. Tylko patrzec jak zaczna wlasny strajk. A moze sie przylacza?
    Kiedys pierwszy dzien wiosny byl dniem wagarowicza. Mozna by to przedluzyc w zboznym celu.

  338. @pombucku – slonce zaglada do okien. Czas mi do krypty. Dobranoc.

  339. Oglądam (dźwięk wyłączony) uroczystości rocznicowe przed pałacem prezydenckim. I tak sobie myślę – jak to będzie pięknie gdy książę Pepi wróci na swoje miejsce a przed pałacem stanie właściwy posąg. Będzie jak w starożytnym Egipcie: bóstwo, kapłani, faraon i arystokracja dworska.

  340. jakub01
    10 kwietnia o godz. 8:24

    W moich młodziutkich latach (50-te) były licea pedagogiczne. Nie pamiętam, dokąd funkcjonowały. Z początku lat 60-tych pamiętam to, co nazwałaś „studium pedagogicznym” – to były dwuletnie pomaturalne Studia Nauczycielskie (popularnie zwane „eseny”). Sam się zapisałem do takiego w Kołobrzegu, żeby się jakoś uchronić przed wojskiem (a groziły mi 3 lata marynarki wojennej) i przetrwać rok (przed wrocławskim uniwerkiem), ale mnie wyrzucili z polonistyki, bo się spóźniłem na inaugurację, i zaproponowali specjalność „prace ręczne”. Całujta wójta. A do wojska i tak się udało nie pójść, bo powiedziałem na komisji, że idę na uniwerek – przez to się lepiej przygotowałem do egzaminów wstępnych.

    Komu było strasznie w PRL, to może było, nic nie mówię. Ja żyłem spokojnie, ciekawie i skromnie, bez myśli o karierze (najwięcej zarabiałem w 60-tych latach łopatą jako student – nawet okresami do ponad 2 tys. miesięcznie). I teraz na dwumasztowym kajakowym okręcie za 300 zł z żaglami z worków po nawozach i paru przechodzonych świetnych rowerach po 100 zł przerobionych własnoręcznie na niskopodwoziówki nie bardzo nudnie żyję. I liczę, że pożyję, dokąd nie przestanę żyć. Czym się, jakubku, na tym najlepszym z możliwych światów, bo drugiego, kuwa, nietu.

  341. SŁOWIANIN STANISŁAW
    10 kwietnia o godz. 6:01
    ,, Pieniądze dla nauczycieli są w MON. Czołgi,Patrioty nie są przyborami oświatowymi. Tak sobie myślę może zamiast na narzędzia do zabijania użyteczniej na pomoce szkolne. ”

    Nasze PKB w 2018 roku to 524 miliardy dolarow.
    Moze te 2 miliardy dolarow, ktore neoliberalne lizusy chca dodatkowo przeznaczyc na zbrojenia ( 2.5 % PKB zamiast wymaganych 2% ) wystarczylyby na podniesienie plac nauczycieli do normalnego poziomu ?
    Przy liczbie 700 tysiecy nauczycieli w Polsce , te dodatkowe 0.5 % PKB wyrzucane na zbrojenia przez podlizujacych sie neoliberalow to dodatkowe tysiac zlotych miesiecznie dla kazdego nauczyciela !
    https://tradingeconomics.com/poland/gdp

  342. Dzisiaj 9 rocznica „zamachu smoleńskiego” , a my dalej nie wiemy jak został on przeprowadzony, czy dobijano na ziemi rannych , jakie są wyniki ekshumacji. Nie zostali też pociągnięte do odpowiedzialności osoby które ten „zamach” zleciły i te które go bezpośrednio wykonały .
    Jesteśmy św.p. Lechowi Kaczyńskiemu i innym poległym w tym „zamachu” , ale także całemu społeczeństwu winni prawdy o nim, prawdy która „kaczor” tak często zapowiadał, która juz była tuż ,tuż, a która teraz ukrywa przed nami pod akademiami i przemarszami
    Odpowiedzialni za „zamach” musza być ukarani, nie wolno nam o tym zapomnieć.

  343. Edukacja do odwołania.

    Dzisiaj trzecia dziennica daremnego strajku Polski od edukacji; tłumy kłebią się z poparciem, etatyści szkolni nad kawą (patrz relacja strajkowicza Chętkowskiego w „P”), a dzieci i rodzice żebrząc o łaskę realizacji przymusu państwowego pod Katedrą Oświaty, czyli świadczeń alimentacyjnych niezdolnym do zarobku.
    Media nareszcie poruszyły z posad mechanizm poparcia społecznego wspólnoty plemiennej dla strajku od edukacji. Zamiast egzaminów, standardów, prawa i cywilizacji – ODWOŁANIE.

    „…Ponieważ egzaminy przeprowadzane będą w atmosferze niepewności i wątpliwości, co do ich zgodności z przepisami, w przypadku gdy wyniki nie będą satysfakcjonujące, rodzicowi łatwo będzie egzamin zaskarżyć. Będzie miał do tego podstawę…”

    Godność zakwitnie tysiącem złotych i dziesiątkami tysięcy odwołań i całe plemię połączy godność celebraci wspólnej jumy.
    Tę miesięcznicę warto czcić od dziś, bo ona matką wszystkich kolejnych zderzeń plemienia z bieriozkami, już zasianymi jak rozlane mleko Annuszki.

  344. Mauro Rossi
    Co tam strajk.
    Najwazniejsze, ze nasi starsi bracia majac wybor miedzy skrajna prawica a bardzo skrajna prawica ,
    dokonali wlasciwego wyboru.

  345. – – –
    Budżet Drugiej Polski obejmował nieskończone zasoby kapitału światowej finansjery; wystarczyło i na berlieta w gminie i na bój w hucie katowice.
    Niestety, zasoby kaptalizmu okazały się niewyczerpane i ten sk.syn zamiast zdechnąć od naszych wierzytelności, zaczął nas z długu okradać.
    Gdyby 700 000 pegeerów rozdać cały kapitalizm, ogarnęlibyśmy już dawno ten cały nierównościowy i molestujący nas świat. A tak, musimy ogarniać się od edukacji sami, za te nędzne dwa tysiące (jeden za stoi, drugi za leży).
    – – –

  346. Wiedzialem, ze zakompleksieni Hejnalowcy zacytuja Kepinskiego, ktorego oczywiscie kupilem swego czasu. Nie o uczonych w ocenie psychiatrii chodzi i chodzilo, lecz o infrastrukture oraz metody lub ich brak. O psychiatrii politycznej nie wspominam. Calkiem niedawno uchodzcy z Czeczenii… otrzymywali prawo pobytu u sasiadow (rezygnowano z relokacji do Polski) z powodu braku psychologow, neurologow, psychiatrow leczacych traumy. Calkiem niedawno nikt o traumach nic nie wiedzial.

  347. „Baby” sie kloca…..

  348. Okupacja rozwija się. Nie żaden Stalin czy Adolf, ale ciasny ale własny Skunksik z Nowogrodzkiej zaatakował Polskę swoim messeschmitami, heinkelami, sztukasami czyli morawieckimi, szydłami, zalewskimi. glińskim, bielanami, ziobrami, pawłowiczami, piotrowiczami, sasinami, suskimi i teraz po koniach, sądownictwie, armii, służbie zdrowia, puszczy białowieskiej itp., prowadzi naloty dywanowe na szkolnictwo.
    Nie ma wyjścia. Okupacja to okupacja. Trzeba się zorganizować , stworzyć tajne komplety, latające uniwersytety, szkołe podziemną.Jeśli chcemy przetrwać, a nie żeby spełnił się sen Adolfa zza groby, by Polak umiał tylko liczyć do dziesięciu i zdolny był do prostych prac i klękania w kościele
    Siekiera, motyka, piłka, szklanka,
    W nocy nalot, w dzień łapanka.
    Siekiera, motyka, piłka, gaz,
    Uciekajmy póki czas.

  349. Animacja… czyli jak inteligentnie czytać, dla funkcjonalnych analfabetów.

    Tygodnik „Polityka” w ramach (zapewne) reakcji na liczną krytykę nowej szaty graficznej i jej funkcjonalności, postanowił wesprzeć grono swych czytelników instrukcją obsługi swej funkcjonalności.
    Prosze nie szukać jednak wielostronicowych tekstów drobnym druczkiem.
    Wychodząc ze słusznego założenia o analfbetyźmie swych czytelników, instrukcja ma formę …animacji.
    Osobom nie uwspółcześnionym pojęciem i obsługą animacji, wyjaśniam że nie chodzi o inwentarz i że czytelnik z folwarku zwierzęcego nie znajdzie w tej instrukcji koperty od Tygodnika z pięćset, plus krowę.
    Animacja to forma ewolucyjna edukacji zmierzającej do ostatecznego wezwania sponsorów Tygodnika (czyt.: d. czytelników) do grywalizacji.
    Grywalizacja jest najnowocześniejszym sposobem edukacji dorosłych (w tym przypadku nawet zbyt dorosłych w dwójnasób) i z pewnością jak odnaleźć się starym leśnym dziadkom w gąszczu cyfrowym, taką grywalizację Tygodnik zaserwuje.
    Ja proponuję nawet nazwę tej apki grywalizacyjnej: komórki do wynajęcia na szaro, albo „Polityka” nęci Fiszką zamiast zgrzybiałej wędki śylabizacji.

    PS Animacji nie spożyłem, linka wrzuciłem wnucze na Insta, niech się pochwali że jakaś inteligencja w narodzie żyje, a nawet się jeszcze samoanimuje (szkoda że nie w 60 fps).

  350. Lewy
    10 kwietnia o godz. 11:01

    Ale po co uciekać?
    Wystarczy jednym ruchem wybrać sobie i potomnym wolność, chociaż granice nie są już zauważalne… 😉

  351. Festina lente ! Niemcy nie spieszą się ze zbrojeniami do 2 procent PKB. Wyrywna i w ruinie IV RP jak Linia Maginota staje się ich tarczą. Tak sobie myślę,że mądry Niemiec po dwóch szkodach. A mówią ,że z ruiny tylko Kaczyński naleje.

  352. „Będzie jak w starożytnym Egipcie: bóstwo, kapłani, faraon i arystokracja dworska.”

    Faraon „dopiro” na trzecim miejscu i bezdzietny to by znaczylo , ze nastepny faraon to ktorys z posunietych w latach kaplanow i juz nie bezdzietny , zeby nie trzeba bylo za rok czy dwa , heroglifow zeskrobywac .
    Zacmienie slonca ( niezaplanowane ?) , podrzynanie gardla , abo jakas egip. cykuta , zamierzona wulgarnosc , niezamierzona bezprzyczynowa bo spontaniczna egzaltacja , wszystko jedno co , jakas wschodnio-europejska ( tysiace konajacych żab i żabek na asfaltowych , udajacych autostrady , drogach) plaga nastapi , musi nastapic . Ogolno- krajowa panika blisko

  353. A nie pisalem ?! Czyzby nastepny far. ?
    „Edmund Janniger, młody współpracownik Antoniego Macierewicza, powraca. Janniger został sfotografowany, gdy przyjechał z byłym szefem MON na spotkanie w
    Więcej: http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,24634567,edmund-janniger-wraca-do-polityki-pomaga-macierewiczowi-w-promocji.html#s=BoxOpImg4

  354. Komuna też nie chciała płacić za strajk. Tak sobie myślę,że mamy ciągłość władzy.

  355. Skąd edukują się premiery z gumy…

    GW nowym pokoleniem redakcyjnym skrupulatnie wspiera edukację narodową, starannie zasilając nas wiedzą o stanie społeczeństwa demokratycznie wybierającego sobie władze i premiery prosto z gumna.

    „Dyrektorka szkoły: godzimy strajk z egzaminami (sic!). Ta lekcja demokracji (sic!) nie może odbyć się kosztem dzieci” (sic!)
    …Wszyscy powinniśmy zastrajkować, nauczyciele, rodzice i dzieci. To, co się dzieje z oświatą jest karygodne – słyszymy od babci Marii na Ursynowie…”

    Szyneczka babuni, jak za Gierka – Warszawa, Stolica Polski, 2019. Gazeta Wyborcza, jak 4 czerwca – rocznicę wyboru wolności czci po 30 latach powrotem do przeszłości przed własnym narodzeniem.

  356. Wzgórza Golan napadły na Izrael dlatego zostały zaanektowane. Krym został zajęty na śpiąco od zadka. Jak zdobycie Sant Annaberg na Śląsku. Tak sobie myślę jaką przewrotnością jankesi mamią świat. Indianie też napadli osadników co groziło ich istnieniu.

  357. Zalewska ogłosiła, że nauczyciele nie dostaną wynagrodzenia za czas strajku.

    Pewnie to co zaoszczędzi, da Rydzykowi.

  358. Dzień głupoty organizatorów lotu do Smoleńska. Pozostali zaufali ich profesjonalizmowi. Tak sobie myślę,że wystarczyło zawrócić. O roli Boga nie pytam.

  359. Saldo mortale
    10 kwietnia o godz. 10:53

    Wiedzialem, ze zakompleksieni Hejnalowcy zacytuja Kepinskiego, ktorego oczywiscie kupilem swego czasu.

    Po wpisach Mortadeli widać, że ten jedyny zakupiony „Kępiński” to pewnie nie były „Psychopatie”. Gdyby były, to Mortadela by się zdiagnozowała, i może nie „pisała” po blogach.

    Poza tym dlaczego na podstawie stanu psychiatrii w najlepszym okresie historii Polski, Mortadela czepia się psychiatrii w okresie PRL?

  360. @jakub01
    Nie znam się na ekonomii i nigdy nie atakowałam @Wieśka59 w „tym temacie”. Owszem, drwiłam z niego, gdy pisał o stratach naszego dorobku myśli innowacyjno-technicznej i wyprzedaniu polskiego majątku oraz kapitału po 1989.
    Państwo najwyraźniej było w stadium upadku u schyłku lat 80. I nie bez kozery Jaruzelski – jako bez wątpienia inteligentny i mądry człowiek – zdecydował podzielić się władzą z opozycją, stad okrągły stół.
    Rzecz w tym, że Wiesio potrafi być niesłychanie arogancki w swoim przeświadczeniu, że zna się na wszystkim, a jego interlokutorzy to w gruncie rzeczy głąby.
    Niepotrzebnie uderzasz w ten sam ton, co @Gajowy, a nawet go prowokujesz, zamiast po prostu ignorować. Zbyteczna i żenujące jest ta młócka miedzy Wami. Tym gorzej, że mówiąc eufemistycznie, eskaluje. Jego odzywki względem Ciebie są paskudne i wiem, że to może boleć. Dziwię się, że rozgarnięty, niegłupi facet na coś takiego sobie pozwala.
    Twoja szorstka bezpośredniość, jest tyle cenna, co konfliktogenna. Tak czy owak jestem po Twojej stronie. Zazwyczaj. Co do żabki konającej, masz rację.
    @żabka konająca
    Niestety, nie potrafisz żyć bez napięć i spięć na blogu, dlatego obrywasz i nierzadko słusznie. Odpuść sobie udowadnianie za wszelką cenę, że to Ty masz rację i traktowanie ludzi z góry. A już wypominanie komuś, co kiedy napisał, to jak straszenie, że masz na niego kwity. Mam nadzieję, że się nie pogniewasz za te uwagi i nie dostarczę Ci tym samym „wypominek” na mój temat.

  361. Jak to jest obudzić się pewnej środy z ręką w nocniku?
    Rozpoczęte dziś egzaminy w gimnazjach w pełnym toku. Odwołano je jedynie w trzech szkołach.
    Wystarczy otworzyć gazetę.pl i wręcz słychać szloch i wk.rw „liberalnych”.
    Od poniedziałku do wczoraj bombastyczne, radosne tytuły: strajk, strajk, strajk!
    Dziś – cichutko.
    Używając poetyki S. Stanisława: tak sobie myślę, że Broniarz jest w czarnej d.pie.
    Na domiar biedni nauczyciele już zapowiedzieli, że na „na okres świąt” strajk, oczywiście, zawieszą. No a potem pewnie w każdą sobotę, niedzielę, nie mówiąc o weekendzie na początku maja.
    To dopiero etos!
    Ciekawe, jak będzie wyglądało TERAZ społeczne poparcie dla strajkujących. Wiele wyjaśni majowy dzień wyborczy.

  362. Gekko
    9 kwietnia o godz. 23:17
    Zabawa gumową lalką: niepierwsza taka premiera…
    – – –
    „…Członek Rady Polityki Pieniężnej i człowiek PiS-u, prof. Eryk Łon, ekonomista, ogłosił, że nie powinniśmy rezygnować z własnej waluty, bo w ten sposób zachowamy w Europie pokój, o czym mówiła w swojej przepowiedni siostra Łucja…” (autentyczna wiadomość podana przez PAP)
    – – –
    Oto, do czego doprowadza demokracja w wyrównywaniu różnic w inteligencji za pomocą wiary, że tysiąc krów do szkół-plus podnosi godność, a nie opróżnia umysły i portfele.

    Mój komentarz
    Niesamowite!
    Państwo oparte na przepowiedniach świętych. Który to wiek mamy? XXI?
    Pzdr, TJ

  363. Drążyć pisowskich hunwejbinów po kropelce. Dawkować stres. Nie dać usnąć. Tak sobie myślę,że to jak wyrywanie po włosku a nie garściami. Strajk z przerywnikami to dobra taktyka. Liczy się finał. Tak trzymać !

  364. @Mag,
    nie wiem co tam wypisuje Marucha bo zwyczajnie nie czytam. Jak chyba zauwazylas mnie ten jego stalking raczej smieszy niz denerwuje. Stad moje durnowate uwagi o drzewie. Troche mi to zabawy dostarczylo, choc przyznaje, ze dosc prymitywnej., w czym zdaje sie nie jestem odosobniona.Nawiasem mowiac mialas taki cyrk do niedawna z saldem. Choc saldo bywal zlosliwy ale zdaje sie nie tak prymitywny. No i o Zydach moznabylo poczytac co nieco, bo to temat na blogu nie znany, wiec saldo nas oswiecal. Mag, moja bezposredniosc z cala pewnoscia nie przysparza mi konfliktow, raczej budzi sympatie wielu osob poniewaz nie probuje udawac madrzejszej niz jestem.

  365. P.S. W tym tez rzecz Mag, ze nie zgadzajac sie z czyims pogladem mozna to oznajmic przedstawiajac argumenty a mozna drwic. Drwina jest konfliktogenna.

  366. @jakub01
    Idąc tokiem Twojego rozumowania, można dojść do wniosku, że konfliktogenne są pytania. Zadałam je @Wieśkowi, a on się wziął i zdenerwował, zamiast odpowiedzieć.
    Chyba zauważyłaś, że cenię u ludzi bezpośredniość, spontaniczność itp., ale nie wszyscy to lubią, ba, dają to odczuć, bo uważają za przejaw… słabości. Nieprzenikniony/a i nabzdyczony/a budzi respekt.
    Czy u Ciebie już lato?

  367. @BWTB napisał wczoraj, o 18:17 m. innymi:
    ”Jak już się przyznałem, codziennie śledzę (też nie wiem dlaczego) główne wydanie wiadomości pewnej stacji tv. Już się nie mogę doczekać reportażu z frontu służby zdrowia (raczej tu trzeba by napisać, że choroby). Zawsze pokazują jakiegoś biedaka (najczęściej dziecko) i lament nad stanem lecznictwa w kraju. Te codzienne przedstawienia niczego widzowi nie wyjaśniają, niczego nie tłumaczą, są jak smoleńska mgła.”

    Szanowny BWTB, ja też się przyznam, że czasami oglądam TVN już od 19:00. Podzielam Twoją obserwację.
    Tam jest zwykle 60% wiadomości niepriczom. I to jest podobno telewizja opozycyjna! Ma nas ona uświadamiać, ukierunkowywać, dodawać otuchy.
    Mimo wieloletniej krytyki, stały fragment gry, to kłótnia dwóch głów z przeciwnych stron. Czyja racja jest „czyjsza” – tak sobie ze srogimi minami pokrzykują mężowie stanu.

    Widz liberalny potrzebuje informacji, rozmowy fachowców chce posłuchać, więcej takich spotkań, jak niedawna z prof. Turskim.

    Pozdrowienia

  368. Moi mili, Jarek właśnie udowodnił nauczycielom, że może się bez nich obejść na egzaminach. Za chwilę pojmą, że nie da się żyć powietrzem i z podkulonymi ogonami wrócą do szkół. Tak będzie, choć miałem cichą nadzieję, że wreszcie ktoś pogoni kota prezesa. Jest więc tak kochani, że najliczniejsza grupa zawodowa nie potrafi wygenerować nacisku na rządzących. Po tej porażce nauczycieli PiS może się zabrać na serio za pyskujących obywateli.
    W szpitalnych oddziałach ratunkowych już „leczą” prokuratorzy, a zanosi się na to, że w szkołach uczyć będą strażacy, klawisze i oczywiście siostry zakonne w spółce z katechetami.

    @stasieku, prawdę piszesz, ale cóż można począć? W dzisiejszych czasach mamy do czynienia z takim natłokiem różnych informacji z dziesiątków mediów, że przeciętny odbiorca tej sieczki, czyta tylko nagłówki, a słucha i ogląda tylko tego, co się mieści w jego zakresie pojmowania świata. W skrajnych przypadkach ogląda, to co zna, czyli siada przed TV Wiadomości, bo tak robił kiedyś. Jest zmęczony i skołowany nadmiarem. A poza tym, musi rozstrzygać codziennie, które wiadomości są prawdziwe. Te rządowe o terroryzmie nauczycieli, czy te związkowe o lekceważącym ich rządzie? Są jeszcze tacy, co mają to w dupie i niczego nie odbierają, wiedzą swoje.

  369. Gekko

    Cytat z łonowej szkoły ekonomicznej zachwyca, tytuły habilitowanego potwierdzają klasę Łona.

    Parę lat temu, przypałętał się do mnie równie nadzwyczajny & habilitowany z pewnego dalekiego, europejskiego kraju. Pomimo ewidentnego kalectwa językowego, występował gościnnie jako nauczyciel akademicki na lokalnym kolydżu. Poszukując drugiego, lepiej płatnego gig, zaproponował intratne interesa, w których trochę szmalu nadzwyczajnego oraz habilitowanego (cash), miałoby przepływać przez konto mojej firmy.

    Był dobry obiad, brudzio a na koniec kłotnia habilitowanego z kelnerem (aj łont angry pipel book, rajt nał!). Rozstaliśmy się w pokoju, nie mogąc ustalić kompromisu w sprawie krzywej zagregowanego popytu oraz podaży.

  370. @tejot
    Staram się zrozumieć obsesje ‘wieśka59’, ale nie skomentuję żadnego, wieśkowego głosu, dopóki nie przeprosi Ciebie za obelżywe teksty.
    Domyślam się, że jemu moja opinia zwisa i powiewa, ale tym krótkim tekstem chcę „udzielić ‘wieśkowi59’ nagany przed frontem”. ‘wieśku59’, opanuj emocje, kontroluj teksty, które zamieszczasz.

    @jakub01
    Już 10 lat czytam, czasami post’uję/komentuję treści blogowe.
    Powiem tak.
    Mnie też wqrwia te „eeeee, hmmmm”, „nie wiem”, jako przerywnik u gadających głów i to wcale nie oznacza, że nie kocham Polski.(hłe, hłe)

    @mag
    Nazywałem siebie na blogu „oportunistą towarzyskim”. Jednak Ty, Madziu, przebijasz mnie wielokrotnie.
    Ktokolwiek zarzuca Ci na blogu niestosowność/napastliwość/złośliwość, staje się u mnie podejrzany.
    Tobie zależy na sympatii towarzystwa blogowego, zresztą chyba większość nie lubi oznak antypatii.
    Wyjątek stanowią komisarze Jarka, ale to są zawodowcy i pewnie często piszą „nie po swojej myśli” a zgodnie z instrukcją z Nowogrodzkiej.

    Pozdrowienia

  371. Smoleńsk. O jeden lot za dużo. Lot do stalinowskiej Gruzji odpowiedzialnej za Katyń to była prowokacja. Tak sobie myślę,że na pokładzie był polityczny Jonasz. Watykan powinien wyjaśnić rolę Boga w zbawieniu przez śmierć w tej formie.

  372. Warszawiacy z blokowisk.
    Jako współwłaściciel nieruchomości w Śródmieściu i na Mokotowie, złożyłem w obu Urzędach Dzielnicowych wnioski pt „Zgłoszenie zamiaru wniesienia opłaty jednorazowej z wnioskiem o udzielenie bonifikaty”.

    Trzeba pojechać do Urzędu z plikiem sądowych dokumentów notarialnych, pobrać w recepcji odpowiedni druk, usiąść przy stoliku, wypełnić dane oczywiste, (zawiłości zapisów notarialnych radzę zostawić urzędnikowi przyjmującemu wniosek), wziąć „numerek kolejkowy” i poczekać na wywołanie na tablicy świetlnej.

    Na Mokotowie jeden wniosek obejmuje lokal i miejsce postojowe, a w Śródmieściu wypełniamy dwa, osobne wnioski.

    Oczekiwanie na pismo z Dzielnicy o decyzji i należnej kwocie „przekształceniowej” ma wtedy sens, kiedy mamy pewność, że w terminie dwóch tygodni od otrzymania decyzji, zdążymy złożyć odpowiedni wniosek.

    Nikt nie wie, kiedy przyjdą, poczta poleconą, decyzje.
    Miasto potrzebuje kasy, bo Ustawa, a potem Uchwała Rady Miasta o 98% bonifikacie zdjęła z budżetu – tu padają różne kwoty, słyszałem o 1,5 mld zł.

    Ja złożyłem wnioski bo:
    a/ może być duży tłok w Urzędach
    b/ możemy być „wyjechani”.
    c/ jak Redaktor, od lat „walczę o spokój”.
    d/ nie wymieniłem szpitala (puk, puk)

    Przepraszam za biurokratyczny wtręt, nara

  373. Marszałek Senatu,Stanisław Karczewski wyznał w TOK FM, że wciąż czeka na ostateczne wyjaśnienie, co stało się z „tutką” pod Smoleńskiem, bo on nadal nie wie.
    Przyczyny zwłoki, dla mnie zadowalające, znalazłam w internecie:
    „Dlaczego katastrofa miałaby być tylko raz wyjaśniona, jak można ją wyjaśnić wiele razy? Takie katastrofy nie są co chwila, szkoda byłoby tak raz wyjaśnić i już”.

  374. tejot
    10 kwietnia o godz. 13:19

    Ja sam nie wiem jak skomentować komentarz Członka Rady, tak naprawdę, to odnoszenie kaczej rzeczywistości RP pisoludowej do jakichkolwiek norm czy procesów mentalnych niewykraczających poza socjopatologię i anomię przerasta moje możliwości. Wbrew pozorom, moja zjadliwość blogowa to tylko cienki lukier, by nie zahaczyć o miażdżenie zawodowe tych njusów – to mogłoby czytelnika zabić. Jak prawda o brzozie, że się przez nią nie lata, bo to mordercza qjuva.
    – – –
    duende
    10 kwietnia o godz. 16:25

    Mnie nauka w ogóle przeraża, zwłaszcza ta, o osobowych źródłach w języku polisz.
    „Polityka” donosi na papierze o uwaleniu kandydatury Hartmana na stołeczną profesurę i o okolicznościach tego antyHartmanowskiego prze-wała. Z insynuacyjnego donosiku „P” wynika że wygrał znów niejaki „łon”, bo bez łonych nałka polska byłaby wyłonecona onymi. A tak oni to my.
    Niestety gra w ściemę imitacjami liczmanów, z nauk wynika i przenika w dół ku tzw. oświacie wmawiającej nam mitologię krzywd niemal smoleńskich nie do wymazania bez tysiaka w kieszeni.
    Jezu, znajdźcie w tym bełko-micie choćby pozór nauczyciela, a oświeci nawet czarną dziurę, którą właśnie sfotografowano.
    Na szczęście „P” serwuje blog szalonych naukowców, gdzie pięknie ilość diabłów omawiana na czubkach, wbija szpilkę w każdą czarną dziurę umysłu na wylot.
    – – –
    Przepraszam ze ględzę nie na temat, ale za to do rzeczy, o którą w tym chodzi. Czyli o naszą gumną gumę (seplenioną w bełkotach jako „dumę”) , nie do przeżucia i nie do wyplucia.

  375. Karczewski nie wie bo niezbadane są wyroki boskie. Szczególnie dla ciemnego ludu co wysysa z mlekiem mimo chrztu. Tak sobie myślę,że ostateczna wersja na Sądzie Ostatecznym. Pytanie czy warto czekać. Skoro to Bóg daje i zabiera. Przyjmujmy w parafiach wyroki boskie z pokorą.

  376. – nie znam się na ekonomii – Gadalińska rada gada,
    – a ja na ekonomii się znam słabo – Madalińska jej odpowiada.

    A w tym czasie @wiesiek59 rulez:
    Jeden z prostszych przykładów uprzywilejowania sfery finansowej, względem produkcji czy handlu.
    Opodatkowanie obrotu pomiędzy firmami, czy nimi a konsumentami, to różnego rodzaju podatki, w wysokosci kilku- kilkudziesięcioprocentowej.
    Opodatkowanie obrotu kapitałem, jest ZEROWE.

    Czy to jest zwykły kocopał. Ekonomiczny kocopał? drogie Panie Madalińska z Gadalińską z miasta …
    Każda rozgarnięta gimnazjalistka przed egzaminem wie, że obrót między firmami nie jest opodatkowany. Po prostu nie ma podstku obrotowego. Jest podatek VAT (oraz akcyza na niektóre produkty), firmy płacą CIT, czyli od swojego zysku brutto, jest też PIT. VAT płacą firmy od dóbr i usług sprzedanych i kupionych między firmami, albo sprzedawanymi konsumentom, a nie z powodu obrotu.

    Handel pietruszką- dobrem materialnym- 23%vat
    Handel wziętymi z powietrza kredytami- 0%vat.

    VAT na pietruszkę i inne warzywa wynosi 5%, notabene.
    Natomiast udzielanie kredytu jest opodatkowane, gdyż jego udzielnie jest usługą. Z kolei osoba zarabiająca z tytułu lokaty, inwestycji kapitałowej etc. płaci „podatek Belki”. Kapitał jako taki powstaje z oszczędności, inaczej – nieskonsumowanych zarobków, które wcześniej zostały opodatkowane VAT, CIT, PIT, etc.

    I na koniec mamy kocopała ogólnego:
    Produkty materialne zawsze przegraja z tymi niematerialnymi kombinacjami……

    Jest te zew osoby zindoktrynowanej ekonomią marksistowskiego socjalizmu. W niej wszystko co niematerialne nie miało wartości. Transport, handel, wszelkie usługi nie liczyły się do marksistowksiego dochodu narodowego. Bowiem wartość była ucieleśniona w dobrach materialnych, towarach przewożonych i sprzedawanych. Np. pietruszka w Grójcu wyrwanej z ziemi miała tę samą wartość co na straganie przy Grójeckiej, a nawet taka samą co w zupie w pobliskiej knajpie. Materialne wartości towarów nie tylko wygrywały z niematerialnymi usługami, te niematerialne usługi nie miały żadnej wartości. W marksistowskim socjalizmie nie można byłoby (hipotetycznie) naliczyć VAT na usługę.

    @Wiesiek59 jest jak starożytny Egipcjanin wyrwany z państwa Tutanchomana i przeniesiony 25 wieków do współczesnej epoki. W jego konkretnym przypadku z epoki Gomułki o 50 lat później. Faktycznie, to co @wiesiek59 pisze to nie są kocopały, to są odkrywcze relikty dawno minionej epoki ekonomicznej. On sam jest stanowiskiej archeologicznym, i jako takie należy o niego chuchać na blogu, ogrodzić od tych co chcieliby te wykopaliska zadeptać lub przykryć warstwą gruzu i piachu.

  377. mag
    10 kwietnia o godz. 17:31

    W „P” też piszą Władyka&Janicki (jak ja uwielbiam czytać ten duet!) o niemożebnościach uprawdzenia smoleńskich wypadków co miałoby wymiar katastrofy.
    Swoją drogą, przyziemną, jakże pięknie omawiamy od lat najbanalniejszy w swym tragiźmie polokokciany duet: upadek drzwi do stodoły w wyniku zamachu praw fizyki na tożsamość narodową.
    Dawniej siejących taki mak ściemy po prostu wyśmiewano, jako tanich manipulantów insynuacją, przechodząc do innego stolika gier i stawek…
    A przy okazji cytatów, równie ceniony przeze mnie do czytania Baczyński, Jerzy, w „P” uderza nieomylnie w punkt, jak red. Passent w gumę – On w ‚Kadzidło i Ligawkę’…, kończąc wstępniaka:
    „Bo nawet jeśli PiS sam się zaorze, to opozycja i tak musi posiać”.
    Świetnie ujęte, z tym, że z braku odpowiedniej jakości materiału siewnego może nastąpić w zamian wyrównawcza orgia na ugorze.
    Idę dać na mszę, żeby nie.

  378. W dyskusji przewija się temat wynagrodzeń za okres strajku. Warto w tym miejscu skonfrontować wyobrażenia o strajkach z realiami prawnymi.

    Ustawa o rozwiązywaniu sporów zbiorowych z 1991, w rozdziale 4 definiuje strajk jako „zbiorowe powstrzymywanie się pracowników od wykonywania pracy w celu rozwiązania sporu dotyczącego (ich) interesów” („warunków pracy, płac lub świadczeń socjalnych oraz praw i wolności związkowych pracowników lub innych grup, którym przysługuje prawo zrzeszania się w związkach zawodowych”)
    Z powyższego wynika, że wynagrodzenie za okres strajku nie przysługuje.
    Potwierdza to jednoznacznie art 23.2 – „W okresie strajku zorganizowanego zgodnie z przepisami ustawy pracownik zachowuje prawo do świadczeń z ubezpieczenia społecznego oraz uprawnień ze stosunku pracy, z wyjątkiem prawa do wynagrodzenia. Okres przerwy w wykonywaniu pracy wlicza się do okresu zatrudnienia w zakładzie pracy.”
    Równocześnie w art 24 ustawodawca wskazuje legalne źródło ewentualnych rekompensat za utracone w wyniku strajku wynagrodzenia – „Związki zawodowe decydują o tworzeniu i wykorzystaniu funduszów strajkowych. Fundusze te nie podlegają egzekucji.”
    Dodać należy, że ustawa w art 26.1 nakłada odpowiedzialność za naruszenie powyższych przepisów – Kto w związku z zajmowanym stanowiskiem lub pełnioną funkcją (…) nie dopełnia obowiązków określonych w tej ustawie
    podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności.”

  379. teo
    10 kwietnia o godz. 17:40

    Ależ wiara ludu polskiego w niebezpieczeństwo wartości niematerialnych, czyli umysłowych, dla produkcji kutej, ciągnionej, walcowanej a i surówki czy sznurka do powieszonych na nim kapitalistycznych rolek papieru, trwa i kwitnie wynikiem edukacyjnym!
    Toż godność umysłowa wyrobników etatów palcówek oświatowych mierzy się, jak centimetrem – na tysiąc.
    Nie mniej i nie więcej, a już na pewno nie na konceptualizację wolności od galernictwa po własnej prośbie.

  380. 10.04.2010
    Tylu ludzi zginęło bo ktoś nie stanął na wysokości zadania, a zadanie go przerosło.
    Wspomnienia o tych co zginęli w katastrofie są dla wielu ich znajomych i przyjaciół bolesne.
    Nigdy nie należy robić czegoś na siłę. Nie ma takiej władzy której nie można się przeciwstawić, niezależnie od sytuacji
    Pomniki jak wyrzuty sumienia

  381. Od dzisiaj oswajajmy się z myślą, że w razie strajku (myślę, myślę) personelu lotnisk i pilotów rząd kieruje do pracy na tych stanowiskach: personel dworców PKP i PKS, a za stery samolotów siadają emerytowani piloci w pilotkach oraz wszyscy chętni do wypróbowania swoich sił za sterami takiej maszyny. A co, zastąpiło się nauczycieli, to innych też można.
    Kto zastąpi polityków?
    Ich wyborcy.
    I co będzie?
    Tak, jak w pierwszym akapicie.

  382. Izraelici lądują na Księżycu. Dołączyli do elity

  383. Gekko (17:53)
    Nie wiem jaka jest ludu wiara, a o jej tajemnicach nie mam nawet pojęcia. Podejrzewać mogę, że ich wierzenia ekonomiczne mogą być bardzo rozstrzelone.
    Za to czytam czarno na białym, w co wierzy @wiesiek59 i to jest oczywiste. I nie uogólniam na lud cały, bo mamy tu do czynienia z archeologicznym odkryciem.

    Nie śmiem jednakowoż domyślać się w co Ty wierzysz w temacie wysokości wynagrodzeń nauczycieli polskich szkół, ani czy nie wkradł się w nie jakiś zabobon, czy zwykłe słowiańskie pogaństwo.

  384. teo
    10 kwietnia o godz. 17:40

    Natomiast udzielanie kredytu jest opodatkowane, gdyż jego udzielnie jest usługą

    Radziłbym to sprawdzić. Przejrzenie lewej części strony winno wystarczyć

    http://www.klasyfikacje.gofin.pl/pkd/4,0.html

  385. Bar Norte
    10 kwietnia o godz. 17:48

    Obawiam się, że cytując prawo demonstrujesz na polskim gruncie z gruntu mylne miary oceny sytuacji.
    O możliwości transferu publicznego grosza w postaci odszkodowania za porzucone godziny pracy zdecydowały już liczne samorządy.
    Nie ma więc mowy (jak w przedmiocie prawa, kóre cytujesz) o relacjach pracowniczych i zasadach wynagrodzeń (które są wyłącznie za pracę, a nie jej brak), nie pracodawca i nie za pracę, a wręcz przeciwnie, rozda nasze pieniądze w ramach renty za słuszność, godność i należytość, z tytułu… posiadanego tytułu.
    Te pieniądze nasze w kieszenie wasze rozdamy sobie samorządnie samotrzeć.
    I kto nam zabroni samorządności, skoro rząd nad siłą ściągania przymusowych danin – nasz, to i dawanie też nasze. Sami swoi, prawować się nie będziem.

  386. mag
    10 kwietnia o godz. 17:31
    Marszałek Senatu,Stanisław Karczewski wyznał w TOK FM, że wciąż czeka na ostateczne wyjaśnienie, co stało się z „tutką” pod Smoleńskiem, bo on nadal nie wie.
    Przyczyny zwłoki, dla mnie zadowalające, znalazłam w internecie:

    Mój komentarz
    Chwyt retoryczny o nieostatecznym wyjaśnieniu katastrofy Smoleńskiej w PiSowskim wydaniu działa na publikę, jak oznajmienie Sokratesa – wiem, że nic nie wiem.

    PiSowscy spindoktorzy, którzy ukuli ten chwyt o niewyjaśnieniu do końca wypadku samolotowego CFIT w Smoleńsku, oczekują właściwej reakcji od ludu. Właściwej, bo przecież wiadomo od dawna, że wciąż się dowiadujemy czegoś nowego, a to o liczbie Pi zaszyfrowanej w piramidach egipskich, a to o wydeptywanych figurach w polach zboża, a to o kamieniach z napisami o kosmitach, a to o zaginionych księżniczkach z rodu carskiego, a to o Rotschildzie, który coś powiedział, o czym dotychczas nie wiedzieliśmy, itd.

    Postawa PiSowców w stosunku do katastrofy smoleńskiej jest uzasadniona tymi wszystkimi odkryciami. Nie możemy być pewni, że ta katastrofa, ten wypadek, ten zamach został wyjaśniony do końca i niejedna niespodzianka trafi w nas jak piorun z jasnego nieba i oświeci nas tej sprawie, pokaże nam zamach jak na dłoni.

    Taki jest sens filozoficzny wypowiedzi marszałka Karczewskiego.
    Pzdr, TJ

  387. hetajr (18:05)
    A konkretnie … co chcesz udowodnić?

  388. teo
    10 kwietnia o godz. 18:04

    Mówiąc krótko: a ja tak.
    Dodając, że nigdzie nie pisałem ani o wynagrodzeniach, ani o ich wysokości. One w ogóle nie są dla żadnej strony częścią tematu aktualnych wydarzeń w szkolnictwie.
    Wynagradza się bowiem pracę, a o niej nikt tu nie gada ani jej nie negocjuje.
    Jak ochłoniesz z szoku, zauważysz, że to prawda.

  389. Czy słowiańskie pogaństwo budowało obozy śmierci. Czy to jednak sprawa tzw.pogaństwa kulturowego zwanego też katolicyzmem z Gott mit uns ! na ustach. W ramach Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego. Tak sobie myślę na podstawie wyników II wojny światowej,że to religia śmierci na poziomie wojującego islamu.

  390. Gekko

    „cytując prawo demonstrujesz na polskim gruncie z gruntu mylne miary oceny sytuacji.
    O możliwości transferu publicznego grosza w postaci odszkodowania za porzucone godziny pracy zdecydowały już liczne samorządy.”

    Prawo jest prawem. Nie mam zamiaru zresztą kwestionować tego prawa bo powstało tuż po przełomie politycznym 89 uwzgledniając interesy pracowników – wcześniej naruszane drastycznie. To jest dobre prawo.

    To samorządy tego prawa nie rozumieją lub nieznają. Jak również media.
    Z tym, że dziś pisano iż jedna z Regionalnych Izb Obrachunkowych przypomniała ostrzegawczo samorządom o istnieniu tych rozstrzygnięć prawnych.

    Zresztą przypominam o ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, zarówno w konteksćie funduszy strajkowych jak i wynagrodzeń, głównie w interesie strajkujących. Nie da się bowiem wygrać strajku kultywujac jakieś oderwane od rzeczywistości jego wizje. Jesli się stoi na gruncie fanatzji to nie ma sensu mierzyć się z tak drastyczną formą protestu. Nie ma sensu wszczynać strajków jeśli do tego nie jest intelektualnie przygotowanym.

  391. teo
    10 kwietnia o godz. 17:40
    Dobrze gadasz, ale pozwól , że rozwinę temat, bo za młodu byłem zafascynowany Marksem, naczytałem się po uszy z „Kapitałem” na czele. Ale już mi dawno ta fascynacja przeszła.

    Nie będę dawał za przykład wieskową pietruszkę, ale coś większego, żeby Wiesio załapał.
    Np. lokomotywe. Otóż lokomotywa jest to duży przedmiot, który nie wziął się z nieba, tylko został WYPRODUKOWANY. Bo najpierw w ziemi była ruda żelaza. Kiedy ją górnicy wydobyli z ziemi, to włożyli w tą rudę swoją żywą pracę. Następnie hutnicy ją przetopili w żelazo i to przetopione żelazo nabrało większej wartości od rudy, bo w to przetopienie została włożona żywa praca hutnika. Następnie mechanicy zaczęli obrabiać to żelazo i z tego wyszła im lokomotywa. Podaję to w skrócie, bo jeszcze po drodze byli jacyś transportowcy, inżynierowie, kucharze, którzy gotowali jedzenie hutnikom i górnikom itp. W każdym razie wartość lokomotywy jest niewspółmiernie wyższa od wartości rudy.
    Nie będę się wdawał w takie boczne tematy jak to, że Marks notował swoje przemyślenia w epoce, kiedy jeszcze nikomu się nie śnilo o automatach, bo wtedy miałby zagwozdkę, czy praca włożona do airbusa przez automat, jest pracą żywą czy nie żywą.
    Ale nad tymi wszystkimi , którzy swą pracą żywą ożywiają lokomotywę, stoi krwiopijca, wampir kapitalista, który sobie przywłaszcza większą część wartości lokomotywy. I tak, jeśli taka lokomotywę wartą 1000 złotych sprzeda za 1000 złotych, to do własnej kieszeni bierze 400-500 złotych jako wartość dodatkową, a tą resztą dzielą się ci, którzy włożyli swoją prace w lokomotywe, czyli górnicy, hutnicy…itd.
    Zastanawia mnie, czy ten sam mechanizm przywłaszczania owej wartości działa odnośnie pietruszki. I czy przypadkiem tym pasożytem który sobie przywłaszcza 50 groszy od 1 złoty za pęczek pietruszki nie jest jakiś facet, który nazywa się VAT ?
    Jedno nie ulega wątpliwości, że bez pracy żywej naszych rodziców nie byłoby nas, ani Ciebie, ani mnie, ani Wiesia. TYLKO MAŁE ALE.Oni to nie robili aby wyprodukować lokomotywe albo Wiesia, tylko dla przyjemości. Własnie, kapitalista jest to ten który ma przyjemność z lokomotywy bez włożenia własnego wysiłku. A moi rodzice musieli się nieźle naharować by te przyjemność osiągnąć. Znam to z autopsji.

    W każdym razie dzięki Tobie i naszemu Wiesiowi kochanemu , jak Proust magdalence odzyskałem na chwilę młodość, a tą magdalenka był dla mnie Marks

  392. Wypłacać wynagrodzenia na zasadzie jak Duda łamie KONSTYTUCJĘ. Wypłata to delikt o znikomej szkodliwości społecznej. Liczę na ułaskawienie dysponentów finansów publicznych przez prezydenta,który jest przestępcą konstytucyjnym w powszechnym odbiorze. Tak sobie myślę,że pierwsza Solidarność też naruszała komunistyczne prawo pod pozorem nielegalnych zgromadzeń i zaśmiecania ulotkami i plakatami. Np. z pomocą Morawieckiego 13 latka. Za co został premierem. Strajkujący mają zatem buławę.

  393. teo
    10 kwietnia o godz. 18:08
    hetajr (18:05)
    „A konkretnie … co chcesz udowodnić?”

    Udzielanie kredytów nie jest objęte podatkiem VAT. W PKD, stanowiącej podstawę do opracowania PKWiU, wyszczególnione są dziedziny działalności interesujące fiskusa w kontekście podatku VAT. Nie ma wśród nich udzielania kredytów i refakturowania.

  394. Breaking news
    We Francji zastrajkowali ebouerzy, czyli pracownicy zajmujący się odwożeniem śmieci. Trwa to już drugi tydzień i Lyon zaczyna przypominać miasto , które warto zobaczyć i umrzeć. Zaczyna śmierdzieć.
    Chyba wszystko zmierza do Frexitu, bo obok żółtych kamizelek, Le Penowej i stalinisty Melenchona, teraz czyścicieli sytuacja Macrona, który robi co może by ratować UE jest coraz trudniejsza. Jak będzie frexit, to potem, deutchexit, italexit itd., jak kostki domino popadają i w EU zostanie tylko Bruksela, bo nawet Belgia popełni belgexit. A co z Polexitem, co będzie z naszymi rolnikami i skąd Jarek weźmie te 500-tki na krowy i tuczniki ?

  395. Ponoć niepodległość odzyskano dopiero w 2015 roku. Zatem wszystkie przepisy przed tą datą mają komunistyczny rodowód jak konstytucja Kwaśniewskiego. W ramach dekomunizacji straciły ważność co podkreśla Macierewicz bo to prawo okupanta. Tak sobie myślę,że komunistyczne przepisy nie mogą być przywoływane przeciwko strajkującym. A prezydent dr. komunistycznego prawa zna materię. Choć nie wypiera się jak Kaczyński wykształcenia z mrocznej epoki.

  396. Lewy
    10 kwietnia o godz. 18:34

    Koncepcja, jakoby zdobycie, uruchomienie i trafne ulokowanie kapitału w zakup materiałów, produkcję, konfekcję, sprzedaż, dystrybucję i marketing …lokomotywy czy pietruszki BYŁO NIC NIEWARTYM WYZYSKIEM jest istotnie dowodem wprost nie tylko na obcowanie z Marksem, ale też na długotrwałą konserwę, jaka ta trutka z mózgu zanurzonego w niej czyni.
    Lewy, nie bierz tego do siebie, otwieranie mózgów na świeże powietrze współczesnej wiedzy czy choćby doświadczenia dla wielu jest niewybaczalnym gwałtem trepanacji. Czyli zamiarem wyzysku mózgu – powietrzem.
    🙂

  397. hetajr
    10 kwietnia o godz. 18:47

    Opodatkowana jest działalność podmiotu, niezależnie od rodzaju czy stawek usług, które świadczy swym kapitałem.
    Warto rozumieć, jak nazywają się razem drzewa zasłaniające horyzont.

  398. Gekko
    10 kwietnia o godz. 19:03

    Owszem, podatkiem CIT.

  399. hetajr (18:47)
    W klasyfikacji PKD jest pozycja 64.19.Z:
    Podklasa ta obejmuje:
    działalność związaną z przyjmowaniem depozytów i udzielaniem kredytów, w takich formach jak: pożyczki, zastawy hipoteczne, karty kredytowe itp. przez instytucje finansowe inne niż bank centralny, np. banki, kasy oszczędnościowe, towarzystwa kredytowe, działalność związaną z pocztową obsługą kredytów i oszczędności oraz pozostałych operacji finansowych realizowanych za pośrednictwem poczty, działalność związaną z udzielaniem kredytów mieszkaniowych przez specjalistyczne instytucje przyjmujące depozyty,
    działalność agencji bankowych i punktów pobierania opłat.

    Podklasa ta nie obejmuje:
    działalności związanej z udzielaniem kredytów mieszkaniowych przez specjalistyczne instytucje nieprzyjmujące depozytów, sklasyfikowanej w 64.92.Z,
    działalności związanej z kartami kredytowymi, tzn. finansowania zakupów produktów przez przyznawanie kredytu w sieci sprzedaży,sklasyfikowanej w 66.19.Z.

    Inne usługi finansowe, zwane „obotem kapitałem” są ujęte w innych punktach 64-66.
    Nie rozumiem Twoich zastrzeżeń.

  400. hetajr
    10 kwietnia o godz. 19:06

    Tak jest.
    Nie ma żadnych „obrotów kapitałem” które nie są opodatkowane w PL.
    Skądinąd, o czym już pisał @teo, kwestia samego pojęcia w/w oraz to, czy udzielanie kredytów jest obrotem kapitałem (moim zdaniem nie, jest rentierstwem) to już naprawdę w tym kontekście rozważania, czy Ziemia jest płaska w przód czy w poprzek. I na tym polega sens siania bzdur o legalnych obrotach kapitałów tak niebieskich, że bez podatku.

  401. teo
    10 kwietnia o godz. 19:14

    Masz stuprocentową rację jeżeli chodzi o obecność usług bankowych w PKD. Przekonany o własnych racjach nie wszedłem w ogóle w grupę 64.

    Przepraszam!

    Spróbuję dalej pogrzebać odnośnie ich opodatkowania. Jeżeli są w PKD musi być decyzja o wysokości VAT dla nich.

  402. Teo

    Nawiązując do mojej obietnicy spod poprzedniego wpisu Gospodarza wklejam fragment tekstu (niestety pochodnego) o VAT dla usług bankowych-

    Zwolnienia z VAT

    Istnieje pewna grupa czynności, które mogą być objęte zwolnieniem z VAT. Skutkiem ich wykonywania jest to, że VAT naliczony związany z ich świadczeniem nie może zostać w całości lub części odliczony. Do charakterystycznych czynności zwolnionych z VAT można zaliczyć:

    usługi finansowe (udzielanie kredytów, prowadzenie rachunków bankowych, wymiana walut) z wyłączeniem leasingu, factoringu czy doradztwa,
    usługi ubezpieczeniowe i reasekuracja
    ,

    Ale dla zaspokojenia własnej ciekawości dalej będę szukał tekstu źródłowego.

css.php