Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Nauczyciele

10.04.2019
środa

Do ostatniego nauczyciela

10 kwietnia 2019, środa,

Z zapartym tchem i z niepokojem śledzę strajk nauczycieli. Ubolewam, że poza trzymaniem kciuków niewiele mogę dla nich zrobić. „Jak to nie? Możesz ich popierać z całych sił, czy to mało?” – zapyta ktoś. Mało, bo istnieje podejrzenie, iż zamierzam walczyć z PiS „do ostatniego nauczyciela”.

Byłoby to stanowisko jastrzębia, a ja jastrzębiem nie byłem i nie jestem. I przestrzegam przed przedmiotowym, a nie podmiotowym traktowaniem strajkujących. Oczywiście, że wiele osób – wśród nich i ja – popiera nauczycieli nie tylko dlatego, że ich los leży nam na sercu, ale także by osłabić rząd i PiS, który jest nieszczęściem. Każdy duży strajk – górników, listonoszy, kolejarzy, lekarzy rezydentów – jest do pewnego stopnia polityczny. Marszałek Bielan opowiada brednie, że ten strajk narodził się w ubiegłym roku w gabinecie Schetyny, ale prawdą jest, że dzisiaj, na kilka tygodni przed wyborami, każdy protest ma charakter polityczny. Właściwie wszystko jest polityką.

Dlatego zastanawiam się, co możemy zrobić dla nauczycieli, czy popierając strajkujących, nie walczymy z PiS do ostatniego nauczyciela, a potem ich los będzie nas obchodził tyle co rok, dwa, trzy lata temu. Łatwo popierać nauczycieli, siedząc przed telewizorem, ale co innego można zrobić? Prawo i Sprawiedliwość zbiera owoce swojej polityki socjalnej, której głównym celem jest kupowanie głosów wyborców. Gdyby 500 plus otrzymywali tylko gorzej sytuowani, gdyby trzynastą emeryturę dostawali ci, których emerytury są najniższe, gdyby nie wyrzucano milionów na fundacje dobrego imienia (zamiast psuć to dobre imię w Brukseli i w Waszyngtonie, gdzie polski prezydent nie był przez pewien czas dobrze widziany), gdyby nie marnować milionów na różne zakupy zbrojeniowe, gdyby nie spieszyć się tak bardzo do 2 proc. na obronność, gdyby, gdyby, gdyby – pieniądze na nauczycieli by się znalazły. (Dzisiaj też są, to wszystko kwestia priorytetów).

Obok wydatków celowych i uzasadnionych, jak 500 plus dla tych, którym to jest najbardziej potrzebne, widać, jak pieniądze są wydawane bez sensu, jak np. na nowe muzea, instytuty czy periodyki czasami zakładane po to, żeby „pozbawić monopolu” placówki istniejące. A już to, jak wypływają pieniądze ze spółek Skarbu Państwa, jest niesłychane. Ileż milionów przeznaczają na sponsorowanie prorządowych mediów? A ponad miliard+ na telewizję rządową? Nigdy nie było tak szybkiej rotacji na stanowiskach prezesów jak dzisiaj, a wysoka odprawa każdemu się należy.

Popierając strajk nauczycieli, zwracamy uwagę na niespotykaną rozrzutność i niegospodarność, a tym samym sprzyjamy naprawie Rzeczpospolitej.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 241

Dodaj komentarz »
  1. PiS narobił sobie problemów z zaufaniem u ludzi, ponieważ głosił triumfalnie, że odzyskał 250 mld zł z VATu i te pieniądze są, wystarczy nie kraść – szumnie poinformowała Powiatowa.

    PiSowscy rządowcy od premiera poczynając kładli do głów obywatelom, że wpływy z VATU rosną oszałamiająco, że deficyt budżetowy zmalał, przyrosty PKB są bardzo dobre, rewelacyjne, udział długu nie przekracza 3 % PKB, itd.
    Te chwalipięctwa powolutku obracały się przeciwko rządzącej partii. Ludzie przyjęli je jako rzeczywistość-oczywistość i zaczęli oczekiwać profitów, czy wyrównań finansowych, które wreszcie przyjdą do nas, bo kasa pełna.
    Te 250 mld, to magiczna liczba. Społeczeństwo się nie zastanawiało nad tym, czy rocznie, czy w 8 lat i czy to wynik rzetelnych obliczeń, czy propaganda. Jest 250 mld i dlaczego rząd nie chce wyasygnować np. dla nas (tu wstawić odpowiednią grupę zawodową lub społeczną) marnych pięciu, czy dziesięciu miliardów.

    Chwalby PiSu o swoich nadzwyczajnych dokonaniach obróciły się przeciwko tej partii. Prezes PiSu i Polski, który potrafił przewidzieć i zaplanować wszystko, który steruje państwem, uświadamia obywateli, nakazuje politykom, rozwiązuje problemy najcięższego kalibru w państwie, nie przewidział tak oczywistej oczywistości, ze jak pieniądze ktoś ma, to skądś je ma. Rząd ma pieniądze – tak sądzą obywatele. A skoro je ma, to dlaczego nie chce nam dawać?
    Pzdr, TJ

  2. Przed PiSem rządzili „komuchy” na zmianę z „solidaruchami” na przemian, jak porządnej demokracji parlamentarnej. Żarli się, kiełbachą wyborczą lud obrzucali, a jak jedni lub drudzy przegrali wybory – notabene rządy się wymieniały co 4 lata – to nie było tragedii. Jedna ekipa proponowała i zaczynała jakieś reformy, druga je poprawiała, lepiej lub gorzej, ale III RP kwitła i chwalono jej osiągnięcia na całym globie.

    A teraz jest … PiS, od 14 lat, w obiegu politycznym. Ich jedyna metoda zdobywania władzy i trzymania jej to szastanie słowem, a to o smoleńskim zamachu, a to o dobroczynnym efekcie rozwałki gimnazjów i obowiązku szkolnego 6-latków, a to o wymianie sędziów i trybunałów, ba, całych elit, a to o centralizacji państwa, o wojnie z kondominium, o wstawaniu z kolan, o beznadziejnej Konstytucji, o zakazie handlu w niedziele, o ściągalności VAT.

    I jest od tych słów mętlik w głowach.

  3. Najwygodniej popierać strajk nauczycieli jest mi, z daleka. Aczkolwiek mam w kraju jednego osobnika z nie najdalszej rodziny zamieszanego, i to po stronie związkowej, oraz co najmniej jedną ambitną gimnazjalistkę, której mama załamuje ręce na myśl jak jej córka przebrnie przez ten rok i dotrze do dobrego liceum.

    Ten bunt nauczycieli ma jeszcze dwa aspekty, znane, ale nie wymienione. Płace w tzw. budżetówce, które w jednej PiSowskiej legendzie mają gonić i przeganiać płace w Niemczech i innych krajach zamożnych, a w drugiej PiSowskiej legendzie nie ma na nie pieniędzy w budżecie. I to dotyczy nie tylko nauczycieli. Podejrzenie pada na rząd PiS, że się boją ustępować nauczycielom, bo zaraz za nimi o znaczne podwyżki zgłoszą się inne zawody i grupy.

    Druga kwestia to stan szkolnictwa w Polsce. Oczywiście PiS ma doktrynalnie swoją autorską wizję edukowania młodzieży. Coś w rodzaju hybrydy: szkoła radziecka plus katecheza katalicka. Mamy krucjatę, albowiem rechrystianizacja Europy rozpocząć należy w Polsce. ZNP jako dominująca siła związkowa ideologicznie jest redutą „liberało-lewactwa”. Do tego dochodzi możliwość otwarcia frontu wojny z samorządami miast, też „liberalno-lewackich”. PiS jest lasem Birnam w tym dramacie napisanym na 30-lecie III RP.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Razem młodzi przyjaciele.

    Z otwartym tchem śledzę bieżące publicystyczne i celebryckie wyścigi o skuteczne odbijanie sobie palmy pierwszeństwa w szlachetnej paczce przyjaciół strajku nauczycieli.

    Pan Redaktor Passent, najbardziej przeze mnie szanowany i lubiany czynny twórca „Polityki”, wedle mojego wrażenia, uznał że takiego wsparcia powinni udzielić też ludzie poważni i rozumni, pisząc co napisał.

    Ponieważ nie śmiem mierzyć się z autorytetem Autora, zauważywszy że NIE ZGADZAM SIĘ z zawartymi w tekście opiniami, powstrzym się od bezczelności polemiki. Swoje zdanie już tu wyrażałem, będę dodawał coś z doskoku w dyskusji z komentatorami.

    Konkludując, tezę jakoby popieranie tego strajku miało przynieść „naprawę Rzeczypospolitej” chciałbym jedynie skonfrontować z jednym testem, rutynowym w zawodowym zarządzaniu w oparciu o wiedzę.

    Pytanie brzmi: jeśli jutro rząd przyznałby podwyżki po tysiąc złotych miesięcznie kazdemu etatowi nauczycielskiemu, jaka zmiana nastąpiłaby w kondycji naszej edukacji powszechnej i w jaki sposób oraz kto z obdarowanych i co uczyniłby w tej sprawie za ten tysiąc więcej?
    Odpowiedzi pozostawiam wnikliwości, rozeznaniu i upodobaniom ewentualnie czytających ten koment.
    Bo to one wspierają edukację, i to bezgotówkowo.
    Możemy to sobie zrobić razem.

  6. teo
    10 kwietnia o godz. 19:08

    Obie kwestie: budżetówka wyjęta z rynku i stan wyniku jej funkcjonowania są tą samą kwestią skutku i przyczyny.
    Oczywiście nie tylko nie jedynie w oświacie publicznej, ale immanentnie w każdej dotkniętej zarazą gałęzi jabłoni, z której spadają same robaczywki.

  7. tempt , 18:31
    0.5 % PKB ktore nasza skundlona wladza bez potrzeby chce wydac na zbrojenia ( 2.5 % zamiast wymaganych 2% ) wystarczy na podwyzke 1000 zlotych dla kazdego z 700 tysiecy nauczycieli.
    Strajk generalny powinien byc wziety pod uwage, bo inaczej wladza bedzie wykanczac kazda grupe zawodowa indywidualnie.
    Trzeba dawac pieniadze na fundusz strajkowy, bo ZNP nie jest w stanie pomoc nauczycielom bez wyplaty.

    Trzeba odejsc od neoliberalnej ideologii i ustanowic poziom plac pozwalajacy na normalne zycie – wysokosc podstawowej pensji wyznacza demokratycznie wybrana wladza , a nie ,, niewidzialna reka rynku ”.

  8. Mialo byc tejot, przepraszam

  9. tejot
    10 kwietnia o godz. 18:31

    Polska społeczność nie jest zdolna wyjść z ciepłej pułapki paradygmatu, że jedynym dostępnym mu źródłem kapitału koniecznego dla strojenia się wszatki socjału jest władza nad państwem.
    Przyczyny tego stanu są oczywiście dogłębnie zbadane i opisane, i jak to u nas, kompletnie ignorowane – żadna bowiem siła społeczna o dostatecznej liczebności żadną zmianą status quo zakonserwowanego po zneutralizowaniu „Michników i Balcerowiczów” nie jest zainteresowana.
    W tym sensie ciągłość zapiekłego i eskalującego konserwowania antycznego progresizmu zadowala kazdą stronę, uzasdniając sens wąsko pojętego symetryzmu kolejnych „ekip”, jako wniosków z analizy.
    Naturalnie pomijam teraz absolutnie ekstrawaganckie i zasadnicze skądinąd dewiacje cywilizacyjne władzy PiS; chodzi o wektor, a nie cel i przebieg naszego żywota 30 lat wolnej, lecz nie od siebie, Polski.

  10. Umiar, nie za dużo i nie za mało, złoty środek. Arystoteles zalecał nie za duże i nie za małe zróżnicowanie majątkowe obywateli. O zasiłkach pisał: Ludzie w swej nikczemności są nie do nasycenia, toteż początkowo wystarczają im tylko dwuobolowe zasiłki (takie państwo wypłacało ubogim Ateńczykom), a gdy już te wejdą w zwyczaj, coraz to więcej żądają, aż wreszcie miary nie znają (to może być przypadek żółtych kamizelek). Brak miary jest bowiem cechą przyrodzoną żądzy, w której zaspokojeniu streszcza się życie wielu ludzi – pisze Arystoteles w II Księdze „Polityki”. Żeby nie było że miał pogląd jak prof. Balcerowicz: zaleca 5-krotność jako maksimum zróżnicowania majątkowego obywateli.

  11. Gekko (19:18)
    Idealista jesteś. Nie rozstrzygam, czy w sensie heglowskim czy platońskim.

    jakoby popieranie tego strajku miało przynieść „naprawę Rzeczypospolitej”
    a szczegółowiej:
    jeśli jutro rząd przyznałby podwyżki po tysiąc złotych miesięcznie kazdemu etatowi nauczycielskiemu, jaka zmiana nastąpiłaby w kondycji naszej edukacji powszechnej

    I tu jest ten swąd zgniłych robaczywek. Oczywiście, że popieranie strajku może przynieść naprawę RP. Tak uważa red. Passent, a ja wraz z nim. I jest to polityczny toto-lotek. Takie życie, od czasów Platona.

    Oczywiści podwyżka 1000 zł, czy 30 procent w nowszej wersji, nie poprawi kondycji edukacji od zaraz, lub w bezdyskusyjny sposób.

    Dobra kondycja szkolnictwa to – parafrazując Lenina – reforma strukturalna (m.in. reguł z Kartą Nauczyciela włącznie) plus władza nie-PiS. W tym podwyżka płac nauczycieli, aby do tego zawodu pchały/li się lepsze/si.

    Czyli sprawa jest na wskroś polityczna. Jestaś za, czy przeciw?

    Od czegoś tę naprawę RP trzeba zacząć. Jesteś za strajkiem, czy przeciw?

  12. „A już to, jak wypływają pieniądze ze spółek Skarbu Państwa, jest niesłychane. Ileż milionów przeznaczają na sponsorowanie prorządowych mediów? A ponad miliard+ na telewizję rządową?”

    A jak to jest z „niezależnymi” mediami?
    TVN – właściciel: spółka Discovery.
    Onet – 100 % akcji – Axel Springer.
    Gazeta Wyborcza, Krytyka Polityczna – suto dowartościowane przez Sorosa.

    Cześć i chwała „niezależnym”!

  13. „A ponad miliard+ na telewizję rządową? Nigdy nie było tak szybkiej rotacji na stanowiskach prezesów jak dzisiaj, a wysoka odprawa każdemu się należy”

    Czyżby ktoś odwoływał J. Kurskiego?

  14. W trakcie „Karnawału Solidarnosci” 40 lat temu, strajkujacy wymusili na rządzie 100% płatność za dni strajkowe.
    Co skutkowało nawisem inflacyjnym- między innymi.
    Funduszy strajkowych, ani prawa do strajku, wówczas nie było.

    Dumnie wypinający piersi za zasługi z tamtych czasów, beneficjenci przemian, odmawiają obecnie prawa do strajku nauczycielom.
    Innym grupom zawodowym, zresztą również.

    Ot, złosliwy „chichot historii”……

    Jeżeli początkujący lekarz, czy nauczyciel, zarabia tyle co sprzataczka, mniej niż kasjerka w supermarkecie, to po co się kształcić?

    Może tym tokiem idzie myslenie rządzących?
    Pozbawić ludzi MOTYWACJI do zdobywania kwalifikacji?
    Można stworzyć elitarny system oświaty, gwarantujący swojej progeniturze zajmowanie wysokopłatnych posad.
    Bedzie to „nowa szlachta” naszej III RP.
    Resztę zagospodaruje się po folwarkach……

  15. Binjamin Netanjahu czuje się zwycięzcą w kolejnych wyborach
    bo ma większą zdolność koalicyjną. Jako premier na przyszłą kadencję
    oświadczył, że będzie to rząd prawicowy, rząd dla wszystkich Izraelczyków.

    Czy jakikolwiek polski premier od 30 lat mógł z ręką na sercu wygłosić
    takie zapewnienie? Przecież każdy z naszych polityków określał swoich
    konkurentów nieprzyjemnymi epitetami, a naród dzielił według uważania.
    PIS wyciągnął z grobów żołnierzy wyklętych, zemścił się na pracownikach służby bezpieczeństwa odbierając im emerytury, społeczeństwo podzielił na sorty, zwolnił z pracy tysiące urzędników państwowych obsadzając stanowiska
    swoimi ludźmi.

    Izrael sięga Księżyca, umieszczając tam całą swoją historię. Polska tkwi w
    bagnie uprzedzeń, kłótni i zawiści

  16. „widać, jak pieniądze są wydawane bez sensu, jak np. na nowe muzea”

    Chodzi o muzeum „Polin” finansowane obecnie corocznie kwotą 8 mln zł ze Skarbu Państwa?
    Pan Redaktor tak na poważnie?

  17. Chcąc znaleźć brakujące pieniądze, zacząłbym od:

    -dotacji dla KK
    -bizantyjskich dworów partyjnych
    -odchudzenia kancelarii prezydenta, premiera, sejmu senatu, pełnych przydupasów
    -przyjrzenia się 500 000 armii urzedników i zasadnosci ich pracy
    -przyjmowania KIEROWCÓW do rządowej kolumny
    -przestania organizacji konferencji, nie dających nic poza kosztami

    Zebrałoby się tego łącznie, co najmniej 10 miliardów rocznie……
    Nasi nowobogaccy przy korycie, mają wszelkie przywary tego stanu.
    Jak wszyscy inni nuworysze w pierwszym pokoleniu…..

  18. Jestem za pieniędzmi dla nauczycieli , kosztem zmniejszenie zakupów broni w USA . Polsce nic nie grozi ze wschodu – warto spróbować ,na początek ponownie otworzyć mały ruch graniczny z Kaliningradem .

  19. quentin t.
    10 kwietnia o godz. 20:03

    Pamiętasz ten fragment z jakiegoś kabaretu?

    „A na kazdego Polaka bedzie przypadała jedna izba
    Pamięci Narodowej”……

    Zbliżamy się do tego ideału.

  20. Zamarła matka Angeli Merkel ( lat 90 ) ,a ona dziś kolejny raz w głównej roli w Brukseli .

  21. „Polsce nic nie grozi ze wschodu”

    I taki stan umysłu determinuje poglądy i opinie na tym blogu.

  22. „Zamarła matka Angeli Merkel” (sic!)

    Prawdopodobnie z wrażenia, jakie wywierają wpisy Waldusia.

  23. Największym, ono tylko tu waży, posunięciem alokacyjnym środków społecznych jest nowe 500zł dla każdego dziecka miesięcznie (wcześniej było tylko na drugie oraz owszem pierwsze ale w domach bardzo ubogich – korzystała tu głównie wieś bo oni potrafią wykazać aż tak niskie dochody, w mieście trudniej). To jest kilkanaście miliardów rocznie i taka kwota mogła zostać pchnięta na szpitale i szkoły. I walke ze smogiem. Jest posunięcie o wielkim potencjale politycznym i jako takie zostało zgłoszone reaktywnie przez PO i prewencyjnie zrealizowane wcześniej przez PiS zanim zrobi to PO. Odjęcie dzieci paru procent najzamożniejszych rodziców to nie więcej niż 1 miliard zł, odjęcie wszystkich poza ubogimi to stary funkcjonujący już program.

  24. Big picture:

    Budżet 2018r. (PiS)
    Dochody 380 Wydatki 390 Deficyt 10 miliardów zł

    Budżet 2015r. (PO z PSL)
    Dochody 290 Wydatki 330 Deficyt 40 miliardów zł

  25. „A na kazdego Polaka bedzie przypadała jedna izba
    Pamięci Narodowej”……
    Zbliżamy się do tego ideału.

    Masz rację, Wiesiek. Przy czym informuję cię, że nie jestem tym zachwycony.
    No, ale PiS prawdopodobnie zmierza do właśnie do ideału. Ideału, jaki w tym przedmiocie stanowi państwo Izrael i Żydowska diaspora…

  26. Ciekawa rozmowa Moniki Olejnik z Radosławem Sikorskim.
    Ponieważ dzisiaj kolejna rocznica katastrofy smoleńskiej warto
    przypomnieć co powiedział Sikorski; osobiście odradzałem wylot
    do Smoleńska Lechowi Kaczyńskiemu.
    Liczyła się oczywiście racja stanu Polski,
    ale nie posłuchano bo było inne zdanie drugiej strony.
    Warto przedstawić przy okazji pogląd na udział w uroczystości
    osiemdziesiątej rocznicy wybuchu drugiej wojny światowej prezydenta
    Rosji Władimira Putina. Zaproszenie przez Polskę jest racją stanu.
    Ciekawe czy tym razem posłuchają Radosława Sikorskiego.

    PS. Kto przygotowywał w kancelarii prezydenta listę gości na lot
    do Smoleńska? Teraz nie organizują uroczystości państwowych w Katyniu.
    Dlaczego?

  27. teo
    10 kwietnia o godz. 19:45

    Ja mam inne zdanie.
    Jeśli rozpoczynać np. naprawę Rzeczypospolitej, to nie „coś i od czegoś”, ale to, o co chodzi i to po ustaleniu co jest czym i po co…
    Oczywiście, żartuję, że można na blogu prowadzić krótkie kursy cywilizacji. Od napraw są fachowcy, od ustalania ich celu – politycy. Pierwszych mamy w zasięgu, choć z braku drugich nikogo ich wiedza nie obchodzi.
    Ucieczki od konkretnych odpowiedzi na pytanie, jakie warto sobie zadać nie da się pogodzić z uczestnictwem w cywilizacji. Tak jak modłów „o naprawę” zasilanych kopertą za tę mszę z tysiączkiem na etat.
    Oczywiście, przekomarzamy się tylko, bo nie jesteśmy wyznawcami, ale fachowcami od hegla i platonów, zdolnymi rozumieć co mówimy i widzimy… zanim ‚coś’ zrobimy 😉
    Pozdrawiam.

  28. Tylko w trzech szkołach nie odbył się egzamin gimnazjalny.
    Niezależnie czyja wina szkoda tych uczniów.
    Z faktu przeprowadzenia egzaminu w większości gimnazjów nie można
    nikomu stawiać zarzutów ani odnotowywać sukcesu.
    Moje stanowisko od zawsze było i jest niezmienne, strajki w Polsce
    to niedobra droga dochodzenia swoich racji, powtarzam niedobra.
    Każdą sprawę można dogadać tak jak to się stało przy okrągłym stole,
    rozsądnie i w spokoju.
    Nawet obecnie przy tak dziwnym ustroju jaki u nas panuje czyli
    władzy jednego posła, chociaż prezesa partii, wystarczy paru
    ludzi dysponujących zdrowym rozsądkiem, aby przystąpić do rozmów
    po to aby nauczyciele mieli satysfakcję z pracy i płacy.

    PS. Dziwne były te pytania z historii usłyszałem.
    Ciekawe jakie to były pytania, ale jeszcze ciekawsze jak oceniono
    odpowiedzi. Dowiemy się w stosownym czasie

  29. wiesiek5910 kwietnia o godz. 19:58
    „W trakcie „Karnawału Solidarnosci” 40 lat temu, strajkujacy wymusili na rządzie 100% płatność za dni strajkowe.
    Co skutkowało nawisem inflacyjnym- między innymi.
    Funduszy strajkowych, ani prawa do strajku, wówczas nie było.”
    O sytuacji finansowania strajków pisali na poprzednim blogu @Bar Norte i @Gekko który wstąpił wcześniej do kościoła. Mnie przekonał ten komentarz autorstwa kolegi:
    „Prawo jest prawem. Nie mam zamiaru zresztą kwestionować tego prawa bo powstało tuż po przełomie politycznym 89 uwzgledniając interesy pracowników – wcześniej naruszane drastycznie. To jest dobre prawo.
    To samorządy tego prawa nie rozumieją lub nieznają. Jak również media.
    Z tym, że dziś pisano iż jedna z Regionalnych Izb Obrachunkowych przypomniała ostrzegawczo samorządom o istnieniu tych rozstrzygnięć prawnych.
    Zresztą przypominam o ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych, zarówno w konteksćie funduszy strajkowych jak i wynagrodzeń, głównie w interesie strajkujących. Nie da się bowiem wygrać strajku kultywujac jakieś oderwane od rzeczywistości jego wizje. Jesli się stoi na gruncie fanatzji to nie ma sensu mierzyć się z tak drastyczną formą protestu. Nie ma sensu wszczynać strajków jeśli do tego nie jest intelektualnie przygotowanym…”, (tekst oryginalny)

  30. Teo

    Nawiązując do mojej obietnicy spod poprzedniego wpisu Gospodarza wklejam fragment tekstu (niestety pochodnego) o VAT dla usług bankowych.

    <em<Zwolnienia z VAT

    Istnieje pewna grupa czynności, które mogą być objęte zwolnieniem z VAT. Skutkiem ich wykonywania jest to, że VAT naliczony związany z ich świadczeniem nie może zostać w całości lub części odliczony. Do charakterystycznych czynności zwolnionych z VAT można zaliczyć:

    usługi finansowe (udzielanie kredytów, prowadzenie rachunków bankowych, wymiana walut) z wyłączeniem leasingu, factoringu czy doradztwa,
    usługi ubezpieczeniowe i reasekuracja,

    Ale dla zaspokojenia własnej ciekawości nadal będę szukał tekstu źródłowego.

  31. @Gekko 10 kwietnia o godz. 19:18, to pytanie już padło wcześniej, przychylam się do rozumowania ponieważ miało miejsce i czas kiedy dusza @Gekko nie była jeszcze obmyta z grzechów.

  32. ja tez mam inne zdanie np. na temat wczorajszych komentarzy na temat kolegi, które b.celnie nazwał @black.. „No i znowu blogowe wszy oblazły Wieśka”.
    Szczególnie ta wymiana opinii:
    „Właściwie należałoby odpuścić sobie pokpiwanie z Wiesia.
    Jego sytuacja życiowa (kiedyś o tym oględnie pisał) powoduje, że internet i blogowanie to prawdopodobnie główne zajęcie,które trzyma go w pionie i któremu oddaje się całym sobą. Z drugiej strony nie można się też nad nim użalać, więc niech jest, jak jest….”
    Temu obelżywie współczującemu tekstowi przytakuje @Symetryczny:
    „Rozumiem, współczuję i popieram. Pozdrawiam”
    Rozczarował mnie blogowicz do którego miałam wiele szacunku, kiedyś nawet wyjeżdżając na krótki czas pożegnałam się jedynie z tym nickiem na blogu słowem „bywaj”. Nie pojmuję jak można być tak okrutnym dla drugiego który w chwili słabości zwierzył się ze swojego bólu, nie licząc na współczucia a jedynie stwierdzając fakt.

  33. hetajr
    10 kwietnia o godz. 21:10

    Ja to wiem, ty to wiesz.
    Dla niektórych, jest system bankowy, czy finansowy, tabula rasa…..
    Tłumaczenie oczywistości zacietrzewionym polemistom, jest jak się przekonałem osobiscie, całkowicie bez sensu.

    Kto kontroluje system finansowy, kontroluje nie tylko kraj, rząd, legislację, ale i w dużej mierze świat, wymianę handlową.
    Taka rolę na skalę regionalną, miał SKOK Biereckiego.
    Na skalę europejską ma EBC.
    Na skalę globalną MFW.

    System finansowy to krwioobieg gospodarki.
    Kto go kontroluje ma wielka władzę.

  34. ls42
    10 kwietnia o godz. 20:58

    Dziwność ustroju obejmuje nie tylko, jak słusznie zauważyłeś imho, to, że polega „na (absolutnej zresztą) władzy jednego posła”, ale przede wszystkim to, że po 30 latach wolności i demokracji uważamy, że całość państwa i społeczeństwa funkcjonuje po to, „aby przystąpić do rozmów by [jakaś grupa zawodowa] miała satysfakcję z pracy i płacy”.
    Jakiż to kraj, gdzie satysfakcje grupowe są przedmiotem osobnych układów z księgową, kosztem reszty płatników do kasy?
    I jeszcze ważniejsze, że te ‚rozmowy’ (kogo? z kim, jesli nie drogą parlamentarną, wyborczą) o wydatkach z publicznej kasy, mają nastąpić pod wezwaniem szantażu zgwałcenia praw dzieci i rodziców do uzyskania wyników (legalne, niepodważalne egzaminy, kwalifikacje ocen, matury, studia) narzucanych im przymusem oświatowym?
    To jest ustrój rozmów pod znieczuleniem czadu pod lufą nagana ofiar szajki z jej hersztami?
    Co to ma wspólnego z demokracją, praworządnością, cywilizacją?
    Otóż, to nie jest społeczeństwo, ale kultura, mentalność, normy i obrzędy wspólnoty parafialnej broniącej kopertą pokrzywdzonego brakiem satysfakcji „księdza” (czy „nauczyciela”) przed zagrożeniem godności tytułu, za pomocą defraudacji wspólnej tacy na naprawę dachu.
    Tyle.

  35. żabka konająca
    10 kwietnia o godz. 21:23

    Podchodzę do tego filozoficznie.
    „Kundelki szczekają, karawana idzie dalej”……..

    Kulturalna i merytoryczna dyskusja z co poniektórymi, niekoniecznie jest mozliwa.

  36. Teo

    Ustawa z dnia 11 marca 2004 r.o podatku od towarów i usług.

    art. 43.1. Zwalnia się od podatku:
    (…)
    38) usługi udzielania kredytów lub pożyczek pieniężnych oraz usługi pośrednictwa
    w świadczeniu usług udzielania kredytów lub pożyczek pieniężnych, a także
    zarządzanie kredytami lub pożyczkami pieniężnymi przez kredytodawcę lub lub
    pożyczkodawcę;
    (…)

  37. Izrael jutro na Księżycu. Dzisiaj czytamy, że „naukowcy uzyskali pierwsze zdjęcie czarnej dziury dzięki obserwacji kosmosu przez sieć teleskopów
    Na obrazie widać jasny pierścień, który jest światłem wyginającym się wokół czarnej dziury.
    Jej masa jest według szacunków 6,5 miliarda razy większa od masy Słońca.”

    Te 6,5 miliarda razy więcej robi różnicę, kolosalną różnicę

  38. @teo, nie znam się na ekonomii w przeciwieństwie do ciebie który znasz się na wszystkim. Szczególnie na tym jak ustrój państwa determinuje długość życia, z tym że samo życie zdruzgotało twoja teorię.

  39. @woytek 10 kwietnia o godz. 4:26
    Klawy jak cholera twój komentarz, zresztą jak wszystkie i tu nie żartuję.

  40. zacytuję sobie urywek dla własnej przyjemności:
    „To co się w Polsce dzieje, od początku tego roku, zwiastuje spóźnione zakończenie XX wieku, to polityczny fin de siecle. Kombatanci PO-PiS to polityczni findesiecliści. Ten podział świata, brexity, żółte kamizelki i strajkujący nauczyciele, którzy są elitą turystyczną w podrózach do Afryki północnej, to przykład jak się mieszczaństwo europejskie rozszalało. Klęska ekonomiczna ostudzi Europę. Na tle pracowitej Azji, bredzący o demokracji i LGBT mieszczuch, obudzi się z ręką w nocniku.’
    Pracowita Azja – temat który kiedyś omawialiśmy na blogach, piszę w liczbie mnogiej bo nie wiem na którym. Społeczeństwa dla których największą wartością jest dobro państwa i które są dumne z jego osiągnięć.

  41. Gekko
    10 kwietnia o godz. 21:38
    W tyglu ciągle wrze i nikt nie zdaje sobie sprawy z tego co się wysmaży.
    Ambicje polityków są wielkie, i o ile część polityków zdaje się być pragmatyczna, prowadzić działania zgodnie z europejskimi traktatami i zasadami, inni ciągle chcą wybijać się na niepodległość nie zdając sobie sprawy, że jesteśmy w czarnej dziurze i nie ma wyjścia, ale być może jest tam miejsce dla nas, albo i tego miejsca już nie ma bo pretensje roszczą inni.
    W kilku komentarzach wyraziłem swoje obawy związane z polityką wewnętrzną i zagraniczną, a przecież o ile sytuacja wewnętrzna mogłaby się uspokoić, to zagraniczna jest całkowicie przegrana bo w niej nie mamy prawa głosu i los jest przesądzony. Można tylko się trzymać jak najbliżej z Niemcami, ale jak tu przy dziecku mówić po niemiecku i co z wygraną bitwą pod Grunwaldem?

  42. hetajr (21:10)
    Są zwolnienia od płatności VAT za usługi finansowe, kredytowanie, etc. Ale jest to krótka lista.
    Niemniej proszę szukać i dawać znać.

  43. Wiesiek sprytnie używa słowa „kontroluje” w odniesieniu do banku centralnego w znaczeniu „manipuluje”, czyli robi, co chce. Z wywodów Wieśka wynika, ze on nie wie, czym jest bank centralny i jakim podlega prawom.
    Pzdr, TJ

  44. ls42
    10 kwietnia o godz. 22:01

    Mnie zachwyciły zdjęcia z czarnej dziury.
    Mam wrażenie, że Twój koment ma cechy jej podobne – mglistej tajemniczości i nieskończonej masy wagi o nieodgadnionych mocach … 😉
    Pozdrawiam!

  45. tejot
    10 kwietnia o godz. 22:02

    Prosiłem o niekomentowanie moich wpisów przez ciebie, i dwóch podobnych tobie indolentów.
    Prośbę adresowałem do ludzi o pewnym poziomie, inteligencji, kulturze.
    To że z uporem maniaka kontynuujesz idiotyczne wrzutki, świadczy o czymś.

    Banki centralne SĄ KONTROLOWANE przez ponadnadodowe czapy.
    Realizujące WŁASNE priorytety.
    Cżesto wbrew interesom ekonomicznym krajów- siedzib tychże.
    Dyskusja z faktami, na poziomie twojej niewiedzy?
    To chyba żart…..

    Obecnie, to sfera finansowa dyktuje prawo.
    Tak jak na poprzednich etapach rozwoju cywilizacji, posiadacze ziemscy, przemysłowcy, wielcy kupcy, przywódcy religijni.
    Elementarz.
    Przerób go w końcu.

  46. – – –
    Czy jest tu ktoś na poziomie nadawcy próśb o litość niekomentowania jego poziomu?
    W razie takiej ewentualnej obecności, gorąco popieram apel.
    – – –

  47. jeszcze z poprzedniego blogu, nie dają się wygadać z powodu różnicy czasu.
    Pytanie pierwsze: dlaczego nikt w żaden sposób nie odniósł się do proponowanych przeze mnie tematów, a to – wybory w Izraelu, rozwój sytuacji w Wenezueli, form walki politycznej w USA? Na styk merytoryczny z @Saldo nie liczę ale zaciekawia mnie ilu blogowiczów przeczytało wypowiedzi czytelników Polityki na blogu J.Hartmana? Sprzed lat kiedy jeszcze o antysemityzmie wyssanym i szmalcownictwie odziedziczonym nie rozprawiano powszechnie i nie pojmowano jak można manipulować ludzkimi uczuciami.
    Ilu studiujących w PRL-u blogowiczów zgadza się z opinią że nauka na uczelniach była parodią a ich dyplomy nadają się do wyrzucenia jako niesłuszne z uwagi na panujący ustrój. Ilu gładko przełknęło te rojenia nieuka?
    Ps. dzisiejszy komentarz Is42 z 19:58 stawia autora po stronie pogwałcenia ustaleń ONZ i mam nadzieję że wynika z niewiedzy co dzieje się na okupowanym przez Izrael terenach zamieszkałych przez Palestyńczyków. Jeśli jednak blogowicz pisał treść świadomie to raczej niech na przyszłość nie odwołuje się do ludzkiego miłosierdzia.

  48. @Gekko, wstąp do kościoła i poproś o łaskę

  49. żabka konająca
    10 kwietnia o godz. 22:35

    Przecież, by o czymkolwiek dyskutować, trzeba mieć elementarną wiedzę…..
    Nie podejrzewam wielu o jakąkolwiek orientację w wielu tematach.
    Musieliby cokolwiek CZYTAĆ…..

    Ksztalcenie w PRL mogło mieć wady.
    Oczywiście, w porównaniu z czym?
    „Ligą Bluszczową”?
    Nasze trzy uniwersytety były plasowane w pięcsetce szanghajskiej.
    Obecnie spadlismy do poziomu 600- 700, czyli poczynilismy POSTĘPY!!!.
    Po kolejnych reformach szkolnictwa, na pewno osiagniemy dalsze sukcesy w tym kierunku.
    Miejsca powyżej 1000?

  50. wiesiek59
    10 kwietnia o godz. 22:23

    Mój komentarz
    Wiesiek jak zwykle nie odpisuje na poruszony temat przeze mnie (manipulowanie przez banki centralne wszystkim), tylko odskakuje na inną ścieżkę i wpierw od indolentów mnie wyzywa, a zaraz potem rozprawia się z ekonomią na sposób klasowy (na poziomie WUMLu) mówiąc, że to sfera finansowa (co to jest sfera finansowa w przypadku rozważań Wieśka?) dyktuje prawo.
    Jakie prawo (cywilne, karne, administracyjne), komu dyktuje, i kto dyktuje – sfera krzyczy „precz” pod bankiem centralnym, czy pod parlamentem lub nakłada żółte kamizelki i ciska w parlament koktajlami Mołotowa? Trudno odgadnąć o co Wieśkowi chodzi z tą kontrolą prawa przez sferę finansową.
    Pzdr, TJ

  51. „Wyborcza” analizuje nowe strategie…

    „…Na pierwszy rzut oka nie wyglądają na konta rosyjskich trolli
    >Przede wszystkim są to konta prowadzone przez Polaków, czasem nawet mieszkających za granicą. …
    >Są aktywne na stronie Polityki, Money.pl, Radia Kielce…
    >Wrzucają posty i komentują do godz. 3 w nocy, w dzień często robią sobie przerwę.
    >Interesują je np. misja w Wietnamie, stowarzyszenie w Portugalii, w Rio de Janeiro, strony francuskie, hiszpańskie, urugwajskie, fani Enrique Iglesiasa z Azerbejdżanu i Brazylii, organizacja z Tajwanu.
    >Do tego sporty. A w Polsce – portal, który często czerpie swoje newsy z rosyjskiego Sputnika.

    >Każde z opisanych kont jest inne. Łączą je jednak ważne cechy: …
    >Nastawiają się na wysoką aktywność w dyskusjach w social mediach.
    >Polaryzują i skłócają za pomocą komentarzy, nie własnych fake newsów.
    >Mają wyjątkowo szerokie międzynarodowe i wielojęzyczne zainteresowania wskazujące, że są to konta używane na skalę międzynarodową, które mogą być aktywne w różnych państwach i w razie potrzeby włączać się do publicznej dyskusji….”


    Wyjąwszy kontekst analizy „Wyborczej” dot. zainteresowania wzmiankowanych strajkiem nauczycieli (tu temat zainicjował DP), jesteśmy chyba w domu?

  52. Pani Żabko!
    Nie wtrącam się w wewnętrzne sprawy Izraela.
    Sygnalizuję tylko zamiary premiera Netanjahu, który zapowiedział dobrostan wszystkich obywateli. Czemu nie miałbym wierzyć temu politykowi?
    Widzę też różnice w wypowiedzi naszego premiera i premiera Izraela.
    Mogę też docenić wielki rozwój technologiczny Izraela.
    Na tym tle nie tylko wypadamy ubogo, ale jeszcze podejmujemy niezrozumiałe decyzje

  53. – – –
    Cwaniacy, co trzymają pieniądze w bankach myślą, że prawdziwy czekista nie ma na celu swego nagana precyzyjnego mechanizmu kontroli sejfu…
    Dialektyka otwiera wszystkie zamki przeważającą potęgą własnego zakucia pały.
    – – –

  54. jakub01

    Hola, jakubku. Nazwa albumu „Okolice jeziora Hajka (jedno z rozlewisk rzeki Radew) jest po to, żeby jakaś nazwa była. Bo są różności, m.in. panorama od północnej strony Koszalina z wieży widokowej na Górze Chełmskiej – z jeziorem Jamno i morzem na horyzoncie.

    Być może w następnym tygodniu, jak bóg Rongo i bogini Amaterasu pozwolą, wyszykuję dla Ciebie albumik z rowerowania z przyjacielem we wtorek lub środę leśną trasą z Ustki do Rowów (ok, 13 km, ale z dojazdem ze Słupska do Ustki i powrót z Rowów do Słupska to razem 61 km) Na całej tej trasie są przy plaży malownicze wysokie klify z lasem na samym skraju – tak że z rzadka przy północnych sztormach, kiedy fale zalewają całe plaże, drzewa lecą na łeb.

    https://photos.app.goo.gl/4DxDt9nZf3g2kBi26

  55. żabka konająca

    Zacytowałaś mnie więc kilka zdań na temat – dlaczego w PRL, w latach 80, strajki były płatne?

    Głównie dlatego, że tego typu aberracje są charakterystyczne dla państw upadłych w których konflikty społeczne na tle ekonomicznym po prostu nie mogą być rozstrzygane w innej formie jak strajkow i zamieszek. W takiej sytuacji po prostu wygrywa i dyktuje warunki silniejszy. I jeśli silniejszy zarządał wynagrodzenia za okres strajku to je dostawał. Przypomnę, że rząd w 1981 ogłosił niewypłacalność, następnie wprowadził stan wojenny, który nie przyniósł poprawy stytuacji gospodarczej a potem pod wpływem nacisków zagranicy go łagodził. W takiej sytuacji po prostu strajki były nieuchronne, tym bardziej, że w formie okupacyjnej dużo bardziej bezpieczne i skuteczne niż zamieszki. W moim przekonaniu za ten rzeczy nie kogo obwiniać, bo taka była obiektywna sytuacja, czy jak mawiają hegliści „Duch dziejów”.
    Ważne było też to, że strajki miały charakter realny natomiast formalnie nie istniały. Mam na myśli to, że nie było żadnych uregulowań prawnych dotyczących przeprowadzania sporów zbiorowych – w tym strajków. Na przyklad nie było jasnej zasady prawnej, że za okres strajku nie przysługuje wynagrodzenie. Zresztą nawet gdyby były to podejrzewam, że ciśnienie społeczne na skutek słabości państwa by te ramy prawne rozsadzało.
    To wszystko wpływało na to, że straty ekonomiczne były olbrzymie. No bo wystarczyło na przyklad 100 osób, które się zabarykadowały w jakiejś maszynowni, by sparalizować fabrykę zatrudniajacą 10 000. I przynajmniej tym 9 900, które po prostu nie mogły pracować trzeba było płacić, bo przecież przestój nie był z ich winy. A 100 z maszynowni swoje też musiało dostać by nie wywołali nastepnego strajku. Nie mówiąc już o przerwanych łancuchach kooperacyjnych wymuszających wstrzymanie produkcji w całych działach gospodarki itp.

    Te wspomnienia bujnego anarcho-syndylizmu lat 80 ciążą na całym trzydziestolecie. Z jednej strony część społeczeństwa reaguje alergicznie na samo słowo „strajk” traktując je jako przyczynę upadku PRL czy symbol niedogodnosci życia – co jest oczywiście rękę grupom społecznym zainteresowanym ograniczaniem praw pracowniczych.
    Z drugiej strony wyraża się to w pewnych fantazjach jak np podnoszone w ostatnich dniach oczekiwanie wypłaty za strajk – żywcem wzięte z tamtego okresu. Albo w zdziwieniu, że związki zawodowe muszą mieć wydzielone fundusze strajkowe z księgowanymi środkami np na zasiłki dla strajkujących. No przecież kiedyś nikt sobie tym głowy nie zawracał, pieniadze za organizację strajków spięte gumką noszono po kieszeniach i wypłacano za jakimś winklem – bez kwitowania bo konspiracyjnie.
    Te nastoje z dawnych lat są nawet wzruszające. Wczoraj czytałem o jakiś paniach, które pieką ciasta i wraz z kawą w termosach noszą je nauczycielom. Tak jak przed czterdziestu laty noszono wyżerkę pozamykanym na trzy spusty w fabrykach strajkowiczom okupacyjnym. Co prawda to wiekszego sensu nie ma bo nauczyciele nie prowadzą strajku okupacyjnek, a więc mogą sobie przynieść z domu czy kupić ciasto. No ale wyraża to taki podświadomy sentyment do dawnych lat. To taki wyraz pamięci społecznej o której czasem na blogu komentatorzy piszą.

  56. ls42
    10 kwietnia o godz. 21:47

    „Izrael jutro na Księżycu”.

    Cały?
    (Jak w dowcipie w czasów PRL: Ruskie polecieli na Księżyc. ― Panie, wszystkie?)
    🙂

  57. ls42
    10 kwietnia o godz. 20:36

    „Ciekawa rozmowa Moniki Olejnik z Radosławem Sikorskim.
    (…) warto przypomnieć co powiedział Sikorski; osobiście odradzałem wylot
    do Smoleńska Lechowi Kaczyńskiemu”.

    Może wiedział już, że będzie katastrofa i wszyscy zginą. Szlachetny człowiek.

  58. waldemar
    10 kwietnia o godz. 20:15

    „Jestem za pieniędzmi dla nauczycieli, kosztem zmniejszenie zakupów broni w USA. Polsce nic nie grozi ze wschodu – warto spróbować ….”.

    Tak, to niepodrabialny Waldemar, były działacz ZMP (ale zawsze młody), który wie dobrze, że to Gruzja, Krym i wschodnia Ukraina napadły na Rosję. Ale w razie czego Rosja nas obroni przed atakiem gruzińskim.

    „ … na początek ponownie otworzyć mały ruch graniczny z Kaliningradem”.

    Jaka jest wartość dodana w szmuglu papierosów na teren UE?

  59. Bar Norte
    10 kwietnia o godz. 23:02

    Na szczescie Polska nie musi wymyslac kola na nowo.
    Czy wie Pan moze, jak wygladala sytuacja strajkujacych pilotow Lufthansy albo jak wyglada sytuacja strajkujacych pracownikow w ktoryms z krajow skandynawskich ?
    A moze Schetyna powinien poprosic o nowe koncerty Wielkiej Orkiestry na zapomoge dla nauczycieli ?
    W tej chwili wyglada, ze wladza wygrala , za co na kleczniku Schetyna Bogu dziekuje .

  60. satrustequi
    10 kwietnia o godz. 19:44

    Arystoteles to umiar, ale wywodzący się od Platona marksiści sądzą inaczej ― potrzeby człowieka są nieograniczone. Można wiec sobie wyobrazić, że nauczyciele nie wrócą do pracy jeśli do przytulą po 3 tysi na miesiąc samej tylko podwyżki. Ich naczelnik, S. Broniarz, to były poseł postkomunistycznej SLD i działacz OPZZ. Oczywiście, pan Broniarz jest apolitycznym do bólu demokratą, o czym świadczy jego udział w demonstracjach KOD jak i podpisanie apelu do wojska, policji, nauczycieli o wypowiedzeniu posłuszeństwa rządowi. Nie jest wiec możliwe, jak napisał nieoceniony red. Passent, że „Marszałek Bielan opowiada brednie, że ten strajk narodził się w ubiegłym roku w gabinecie Schetyny” … I że strajk nauczycieli ma związek z wyborami do PE (w przyszłym miesiącu). 50-letnie doświadczenie red. Passenta aparacie propagandy (stanu wojennego już nie liczę) wskazuje, że jest to absolutnie niemożliwe. 🙂

  61. Co jest najważniejsze? Gospodarka czy ludzie?

    Ten dylemat się przewijał ze dwie dekady temu w wyborach polskich. Na ogół wyborcy stawiali na ludzi. A wygrywała gospodarka. Mało kto się domyślał, że gospodarka też jest dla ludzi.

    Teraz wygrywać mają tuczniki i krowy mleczne. Faktycznie, to też jest dla ludzi, mleko, schaboszczaki i sztuki mięs. Z wyjątkiem tych lewacko-liberalnych wegetarian(ek), co chcą adopotować nasze dzieci.

    Psycholog terapeuta dr. Mellibruda stawia jednak sprawę na ostrzu noża:
    Prezes PiS pomijając w swoich wystąpieniach temat edukacji i nauczycieli spowodował skojarzenia, że od ludzi ważniejsze są krowy i tuczniki. To miało pedagogów upokorzyć i rozjuszyć.

    Czyli Prezes Kaczor faktycznie jest amatorem walki z bykami. Rozjuszyć, podźgać, krwią zbroczyć i szpadę wbić w kark aź po …. ach, jak ja uwielbiam zwierzęce skłonności Prezesa Kaczora.

    Ale nieubłagany dr. Mellibruda podnosi inny czynnik, ludzki:
    Szef ZNP jasno powiedział, że każdy z nauczycieli decyzję podejmie indywidualnie. To jest dobre, bo pokazuje, że nie mamy do czynienia z „szeregowymi żołnierzami”, a z ludźmi, którym pozostawia się swobodę wyboru. I ci, którzy są z uczniami gimnazjów mocno związani mogą podjąć decyzję o wzięciu udziału w egzaminie, a potem wrócić do strajku.

    Każde negocjacje to gra, czasami stosuje się rozwiązania siłowe, które zawierają jakiś element nacisku. Ale poza tym mamy też determinację, która jest kluczowa. A tą determinacją może być trwanie w proteście bez względu na to, czy pedagog przystąpi do egzaminu, czy nie. Poza tym, najważniejsza jest sprawa tego, jak się ten protest przedstawi uczniom. Istotne jest, by ludzie zrozumieli, o co w całym tym zamieszaniu chodzi.

    O pieniądze? Nieeeee …..

    O wybór wartości. Tych fundamentalnych, także dotyczących młodych ludzi, którzy mieliby zdawać swoje egzaminy. Oni są przyzwyczajeni do kultury kompulsywnej, czyli – mówiąc wprost – mają dostać to, czego chcą w sekundę po tym, jak zachcą. A czasem to odroczenie, osławiony „test pianki” – czyli „efekt marshmallow” – przynosi lepsze efekty. Uczy, że na rzeczy naprawdę wartościowe warto poczekać i nie ma tak, że – jak chcesz – to dostajesz „od ręki”.

    Zawile dr. Mellibruda tłumaczy, ale nie daje za wygraną i próbuje odkrywać Amerykę:

    Realnie jest tak, że musimy zdać sobie sprawę, że rządzący próbują nam „zakrzywiać rzeczywistość”. Oni stosują „myślenie magiczne” i manipulację na szeroką skalę.

    I kuje teorię póki praktyka jest gorąca.

    Chodzi o głębokie zmiany systemowe dotyczące edukacji. Rząd nie był łaskaw zauważyć, że ZNP dawno już odstąpił od postulatu tysiąca złotych podwyżki, okazał się elastyczny. Problem w tym, że tej elastyczności nijak nie widać po stronie rządzących. A w edukacji jest tak, że tu w MEN ewolucja nie zadziała, potrzebna jest „zasada Wezuwiusza”, czyli wybuch. Tylko wtedy możliwe są realne zmiany.
    (…)
    Bo jeśli nauczyciele przegrają, to będzie to dla nich lekcja pokory, ale takiej „z kolan”, głęboko upokarzającej. A to byłoby dla wszystkich Polaków nieszczęściem, bo z takiego upokorzenia, poczucia bezradności i bezsilności rodzi się depresja sytuacyjna. Takie upokorzenie coś w człowieku zabija. Coś gaśnie, coś się wypala. Nie tego byśmy dla nauczycieli naszych dzieci chcieli.

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/strajk-nauczycieli-psycholog-spoleczny-o-mozliwej-klesce-pedagogow-przegraliby/q1hej7b

  62. Mauro Rossi
    10 kwietnia o godz. 23:20

    1. Gruzja napadla na Rosje.
    2.Finansowany przez CIA rezym Poroszenki uciskal mniejszosc rosyjska.
    3.Krym- co by bylo, gdyby Chiny chcialy neutralnosci Hawajow ?

    Przez zabobonna wiare, ze kapitalisci rosyjscy wola wojne od handlu , juz 30 lat zyjemy jak Filipinczycy.

  63. jeszcze koleżanka zasługuje na korektę rozumowania, od godzin porannych nie śpi i doczekać się nie może: ” Zabka przekleila w calosci. Ale ksiazke wypadaloby przeczytac zabko, skoro juz z niej zaczerpnelas nick. Spryciula jestes.
    Tylko ja nie lubie kobiet litujacych sie nad soba i tak ostentacyjnie domagajacych sie wspolczucia zabko zalosna.”
    Umieściłam na blogach wiele cytatów z przeczytanych przeze mnie książek. Przeczytanych. Gdyby @Jakub zadał sobie trud zrozumienia tekstu (niedługi urywek) toby może zrozumiała że nie znajdujemy tu treści o litowaniu się nad sobą a wręcz przeciwnie. To koleżanka ostentacyjnie domaga się współczucia nie nie wiedząc mimo znajomości polskich liter o czym piszą, może powinna przeczytać w oryginale aż dwa tomy.
    Prosze dla odmiany zacytować swoich ulubionych, podzielić się przyjemnością,
    oto fragment życia wyższych sfer:
    „A potem pojechali razem na przedmieście i przeżył straszliwe wprost rozkosze (Księżna po kryjomu dosypała mu kokainy do wina). Gorzej: poznał rozkosz bezczeszczenia rzeczy najświętszych i co gorsze, zasmakował w tym.”
    i dalej:
    „Zdawałoby się że cokolwiek by dowolnie piekielny samiec z nią wyczyniał na nic się to nie zda, niczego nie zaspokoi, była niezniszczalna. (…) O zgrozo! jakże piękną musiała być w chwili rozkoszy?! To chyba był zły sen. Ale nie – słowa właziły mu w uszy jak mrówki w majtki i kąsały boleśnie już i tak obolały cielesno-duchowy węzeł płciowych zawikłań…” itd.
    Zacytowałam jedna z tych „dobrych książek” namiastek seksu. Autor – wiadomy, tu uwaga: zażywał narkotyki jedynie pod kontrolą lekarza.

  64. „Może wiedział już, że będzie katastrofa i wszyscy zginą. Szlachetny człowiek.”
    Moze autor tego wie co pisze a moze to zwykla tzw szlachetna m….a.
    ( pozostale towarzystwo , nie egzaltowane spontanicznie i egz. z premedytacja przepraszam , ze mnie spontanicznie ponioslo )

  65. Tylko krowa nie zmienia zdania

    Petru: Zamiast 500 zł na pierwsze dziecko powinno się dać 250 zł i wtedy byłyby pieniądze na podwyżki dla nauczycieli o 1000 zł … To nie jest prawda, że niebezpieczne dla budżetu są żądania nauczycieli. Niebezpieczna dla budżetu jest ‚piątka Kaczyńskiego’, gdyby nie ona, środki dla nauczycieli by się znalazły.

    Szydło: Jeżeli chodzi o program +500 plus+, nie będziemy wprowadzać żadnych zmian. Tak jak ogłosiliśmy, (…) program obejmie każde dziecko.

  66. @Bar Norte serdeczne podziękowania, twój komentarz powinni przeczytać wszyscy. żeby było jasne w jaki sposób i strajkujący pogarszali złą już sytuację gospodarczą w kraju. W ocenie obecnego protestu zgadzam się w zupełności z kolegą @woytek.
    Zawitam na blog później.

  67. Jednak @wiesiek59 ma racje. Ponadnarodowa czapa dostała kręćka i zgubiła interes

    https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/minutes-fed-kwiecien-2019-r-w-usa/eq4bm8c

    Fed we mgle. Amerykański bank centralny wie, że nic na razie nie wie. Kilkoro członków Rezerwy uważa, że zmiany stóp proc. mogą pójść zarówno w górę jak i w dół …

    Kolejne posiedzenie Rezerwy zaplanowano na 30 kwietnia-1 maja.

  68. Za to ponadnarodowa czapa zdecydowana w sprawie euro

    https://businessinsider.com.pl/finanse/waluty/kurs-euro-po-konferencji-mario-draghiego-z-ebc/l26kpxq

    Euro nagle zanurkowało po konferencji szefa EBC.
    Bilans ryzyka dla perspektyw wzrostu gospodarczego w strefie euro pozostaje nadal przechylony na stronę negatywną – powiedział na konferencji Mario Draghi, prezes EBC. Te słowa podcięły skrzydła wspólnej walucie i euro spadło względem dolara o ok. 0,2 proc.

  69. kooperatywaMandragon

    W Szwecji ostanią próbą siłowego złamania strajku była tzw „Masakra w Adalen” w maju 1931. Wosko wtedy otworzyło ogień do strajkujących robotników tartaków zabijając kilku z nich. Powodem interwencji wojska było pobicie i wypędzenie przez strajkujących sprowadzonych przez włascicieli łamistrajków. Dodam, że przyjetą formą obchodzenia się z łamistrajkami w tamtych latach w Szwecji było łamanie im rąk. Stąd duża skuteczność strajkowa.
    Z tym, że po „Masakrze w Adalen” na szeroką skalę wprowadzono cywilizowane, oparte na negocjacjach metody rozstrzygania sporów zbiorowych doprowadzjąc je do perfekcji.

  70. kooperatywaMandragon

    Pisze pan, że wygląda na to iż władza wygrała strajk z nauczycielami. Takie opinie czytałem już wczorajszej nocy. Zresztą ton felietonu red Passenta też wskazuje, że się z tym liczy.
    Ja się na razie powstrzymam z oceną. Trzeba moim zdaniem poczekać na finał – jaki by nie był. Dopiero wtedy, gdy będzie definitywnie zamknięta, przyjdzie czas na pochylenie się nad tą sprawą – również nad jej politycznymi aspektami.

  71. Dlaczego NIK milczy na temat celowości wydawanych środków budżetowych. Za co bierze pieniądze prezes NIK. Czy pozostawienie na stanowisku w związku z aferą nie przypomina Netanjahu. Ścigany i zmanipulowany a nawet pokorny. Rolą opinii publicznej i mediów jest wskazywanie obszarów marnotrawstwa. Szkoda,że środowiska korzystające z finansowej prostytucji politycznej nie odmawiają przyjęcia 30 srebrników prowadzących ich do skundlenia. Jak z odznaczeniami. Brać bo dają to cecha tirówek. Tak sobie myślę,że oświata staje się języczkiem puszczenia na żywioł oszołomów tzw.totalnej prawicy. No pasaran wataho ! Mateczniku kibolstwa politycznego ładującego akumulatory na Jasnej Górze z Piusem XII pod pachami.

  72. Mauro Rossi 23.09
    Liczyłem, że ktoś to dopisze.
    Teraz jest tak jak chciałem
    Bez urazy

  73. Powstanie Izraela na ziemiach arabskich to był błąd. Może pomysł z Księżycem jest jakimś rozwiązaniem w stylu nasze ulice wasz srebrny glob. Tak sobie myślę,że towarzystwo pana Twardowskiego nawiąże do matecznika wschodniego żydostwa. Społeczności nie z tej ziemi.

  74. Na płycie ONCE UPON A TIME IN AMERICA z 1984 roku zamieszczono 15 utworów.
    Muzykę do filmu skomponował Ennio Moricone.
    Uderzająco piękna jest melodia AMAPOLA.
    Oryginalne nagranie z 1941 roku w wykonaniu Helen O’Connell i Boba Eberly znakomite.
    Warto posłuchać nocą

  75. Lasek i jego drzewa.
    Według tabelki na str. 70 załączników do raportu Millera najważniejsze wartości wskazujące na utratę skrzydła i obrócenie się samolotu nie pochodzą z urządzeń pokładowych, lecz… są parametrami „obliczonymi” – co członkowie komisji zaznaczyli drobnym drukiem w jednym z przypisów. Z rysunku nr 10 w załączniku nr 4 do raportu jednoznacznie wynika, że podstawowym źródłem tych „obliczeń” było właśnie jedno ze zdjęć Rosjanina Siergieja Amielina. Eksperci oznaczyli je nawet kilkoma liniami, podpisanymi: „linia cięcia świerków”, „linia cięcia brzozy (skrzydło)”, „linia cięcia sterem wysokości” i „linia cięcia świerku krawędzią lewego skrzydła”. Opis fotografii do złudzenia przypomina fragment książki Amielina przy tym samym zdjęciu: „Uszkodzonym lewym skrzydłem wbił się w gruby świerk, łamiąc drzewo. Dalej ściął jeszcze kilka wierzchołków cienkich drzew. […] grube świerki i brzoza […] kontynuowały proces niszczenia lewego skrzydła”. Zresztą niemal wszystkie zdjęcia z załącznika nr 4 (zawierającego fotografie drzewostanu, na których oparto teorię „pancernej” brzozy) są właśnie autorstwa Amielina, od początku lansującego kremlowską wersję katastrofy smoleńskiej.

    A jak komisja Millera obliczała wysokość drzew i krzew mających doprowadzić do zniszczenia samolotu Tu-154?

    Fragment nagrania posiedzenia z 24 lutego 2011 r.
    „- W raporcie MAK brak jest jakichkolwiek danych o wysokości, przerobimy to, w raporcie MAK proszę dać na żółto, przerobimy na «Komisja nie znalazła w raporcie…» i tak dalej, czy tam co innego, [brak] jest jakichkolwiek danych o wysokości drzew i krzewów porastających teren położony w zasięgu powierzchni ograniczającej podejście, z kursem magnetycznym lądowanie 259 st., dlatego też w trakcie prac określono ich wysokość na podstawie materiału, materiału zdjęciowego poprzez porównanie sylwetki człowieka o założonej wysokości, który występuje na tym samym zdjęciu i znajduje się w odległości od obiektywu zbliżonej do tej, w jakiej położone jest drzewo, z sylwetką drzewa, patrz poniżej. Proszę zobaczyć, tu mamy tego człowieczka, przyjęliśmy jego wzrost…
    – Metr osiemdziesiąt.
    – Gdzie tam, metr siedemdziesiąt. Panie Wiesławie, nie wszyscy są tacy wysocy jak pan. Metr siedemdziesiąt, w związku z tym odłożyliśmy te wysokości, tym bardziej że on stoi przy tym drzewie, tak że ten błąd jest nieduży i zgadza nam się prawie, nie powiem że do centymetrów, ale do dziesiątek centymetrów z tym, co byli panowie uprzejmi pomierzyć, którzy byli tam na miejscu. Rozmieszczenie drzew przyjętych do analizy wysokości. I tutaj mamy kolejne drzewo. To jest to samo założenie metr siedemdziesiąt”.

  76. W tradycji Polski świeckiej wojsko i oświata były obszarami strategicznymi. Po sponiewieraniu chwały zwycięskiego Ludowego Wojska Polskiego ostatnim bastionem jest oświata germanizowana w katolickiej wersji co pokazują ściany klas. Godło państwa wisi na ostatnim gwożdziu. Niemal na wylocie przez okno. Religia podciągana jest do nauki a nawet maturalnego przedmiotu. Tak sobie myślę,że reforma oświaty przez systemowe rozwiązania w kierunku świeckości z wykluczeniem dewocji programowej to potrzeba chwili. Strajk to ostatni dzwonek przed ruiną postępowej oświaty. Chluby Polaków ale czy katolików można wątpić. Giordano Bruno tego doświadczył.

  77. Strajk to pijawka na chore miejsca w IV RP. Tak sobie myślę,że wyssie podwyżki dla dobra oświatowego systemu. Pecunia non olet !

  78. „No to teraz wiadomo, po co się ścigało Falentę – by go ułaskawić. A ten kretyn się ukrywał. „

  79. Falenta sprzeciwil sie ekstradycji bo wiedzial ze grozi mu ulaskawienie

  80. Strajkujący muszą zdążyć bo po wygranej Netanjahu i obaleniu sugestii o namaszczeniu głównego jankesa przez Putina wróci sprawa 447. To będzie kolejna piątka na policzku politycznym Kaczyńskiego ale z liścia. Jak dłoń Gustlika na Rudym. Tak sobie myślę,że finanse IV RP w potrzasku. Powstanie Izraela uderzy po kieszeni.

  81. Bar Norte; 23:02.

    Dzięki za ten wpis, tylko patrzeć jak Lewy; do czegoś się przyczepi
    albo odczeka a potem ugryzie.

  82. pombocek
    10 kwietnia o godz. 22:58
    Zdjęcia „okoliczności przyrody” bardzo zacne.

  83. Mauro Rossi
    10 kwietnia o godz. 23:20

    Londynski ,, Guardian” opisal raport ekspertow Unii Europejskiej , w ktorym obwinia sie prezydenta Gruzji Saakaszwilego o rozpoczecie wojny z Rosja przy pomocy masowego ataku artyleryjskiego na rosyjska mniejszosc w Poludniowej Osetii.
    https://www.theguardian.com/world/2009/sep/30/georgia-attacks-unjustifiable-eu

    Aparat propagandowy kompleksu militarno- przemyslowego ma interesy inne niz Pan.

  84. Napoleon przeszedłby pod poprzeczką na wysokości 1m70, Stalin miał wzrostu 1m64, Franco 1m63, Skunks z Żoliborza ma 1m62(jak staje na palcach) Strzeżmy się zakompleksiałych kurdupli. Oni aby udowodnić swoją wyższość w niższości nad normalnymi wzrostowo , pozbawionymi kompleksu krasnala facetami , gotowi są spalić pół planety, aby się dowartościować

  85. Mauro Rossi
    Przeznaczyć nawet 5% PKB na zbrojenia i…. czekać – reszta Twojej proganady bez sensu jak zwykle, , łącznie z tym ZMP – słyszałem o istnieniu – nie zależałem
    Natomiast rankiem wysłuchałem na portalu interia rozmowy prof Legutko z posłem z CDU – do tego dodać innego posła Porębę i juz masz dwóch ważnych ludzi PiS dla Europy i jeszcze Cytat Morawiecki * Nasz głos był wczoraj jednym z ważniejszych * – śmiechu warte

  86. teo
    10 kwietnia o godz. 23:22

    Pianką go, Panie Mellibruda, pianką!

    Teo, czy ja dobrze rozumiem że z cytowanego tekstu wynika, że przeprowadzenie egzaminu zgodnie z umową społeczną (czyli bez perturbacji wynikających ze strajku nauczycieli) oznaczałoby oblanie przez dzieciaki testu pianki z Mellibrudy?
    I czy dobrze widzę, że tekst utrwala skutecznie zmanipulowaną medialną wersję mitologii żebraczej krzywd i poniżeń, w którym podmiotem edukacji w cywilizowanym kraju są dobrobyty etatów, a nie występują w niej w ogóle dzieci?
    Proszę o pomoc, bo sens komentu mi umyka, pogubułem się. Podpowiem, że takich wypadkach „Polityka” zaleca animację.

  87. Oto mamy okres niemal zbliżony do szlacheckiego warcholstwa. Wybieranie króla za pieniądze obcych państw. Teraz władza będzie wybierana za pieniądze lewackiej Unii w walucie krową zwaną. Na świecie płacą muszelkami,kołami garncarskimi i podobnymi walorami. Kiedyś szukający sprawiedliwości wyprowadzał krowę z obory w kierunku miasta na targ. Teraz też ma takie prawo. Tak sobie myślę,że krowa i świnia stają się środkiem płatniczym w kreowaniu władzy. Lewackie pieniądze jak sami określają mają służyć hunwejbinom w ich misji. A co z efektem podkładania świni przez suwerena. Carska świnka ma nową postać. Teraz krowa stanie się żywicielką narodu.

  88. @danielpassent

    zastanawiam się, co możemy zrobić dla nauczycieli

    Chociażby promować:
    https://en.wikipedia.org/wiki/Parent%E2%80%93teacher_association

  89. (Nie)rząd postanowił wziąć nauczycieli głodem i zmęczeniem.
    Tym drugim tak, jak niepełnosprawnych.
    Nauczyciele sami sobie nie poradzą.
    Jeżeli im nie pomożemy, edukacją przyszłych pokoleń zajmie się kler.
    Rydzyk już rozdaje książki Pirożyńskiego.

  90. mohikanin przedostatni
    11 kwietnia o godz. 8:36

    Promocja kontaktu rodziców z nauczycielami może być niedźwiedzią przysługą. Wystarczy poczytać i posłuchać opinii nauczycieli o rodzicach.
    Gdy piszesz o braniu głodem, dzwonisz na alarm, że lecisz tutką w kosmos. Nic bardziej odległego od eukacji, niż wzlatanie na fałszywych uniesieniach skłamanymi przed samym sobą emocjami w dobrej wierze wybrukowania piekła.
    Na szczęście wystarcza szklanka zimnej wody – przed, niekoniecznie zamiast.
    Pozdrawiam.

  91. Gekko
    11 kwietnia o godz. 8:46

    wystarcza szklanka zimnej wody

    nie stój, nie czekaj, pij!

  92. mohikanin przedostatni
    11 kwietnia o godz. 9:11

    Piję, mohikanie, piję koment z twoich ust. Przykre wrażenie.
    Syndrom owładnięcia dobrymi intencjami w oderwaniu od rozumu, to najlepsza gleba dla najpodlejszych manipulacji.
    Napradę serdecznie życzę Ci otrzeźwienia i daję na mszę za dobrostan Twego serca, przerabianego w gulasz…
    I zupełnie najpoważniej pozdrawiam.

  93. Gekko
    11 kwietnia o godz. 9:20

    Nie pij z moich ust. To nie zdrowo. Pij ze szklanki. Dolej trochę waleriany 😉

  94. adam100
    11 kwietnia o godz. 9:18

    Ale ten cytat to chyba fejk-mem, a nie cytat dosłownie?
    Skądinąd wcale nieśmieszny, bo odbierany przez wielu dosłownie.

    „Jeśli nie ma dowodów, to dowód najlepszy ich zniszczenia.”
    „Jeśli chcesz nasze tysiąc za nic, to najlepszy dowód że walczysz za nas o wszystko.”


    Tak to działa na umysły zamienione na emocje.

  95. Gekko
    11 kwietnia o godz. 9:20

    daję na mszę za dobrostan Twego serca

    zamiast tuczyć czarnych, wesprzyj OKO PRESS, albo podobną inicjatywę

  96. mohikanin przedostatni
    11 kwietnia o godz. 9:23

    Ładny dialog, pod warunkiem że jest wspólna zgoda po której stronie stolika siedzi lekarz 😉

  97. Gekko
    11 kwietnia o godz. 9:25

    lekarz też człowiek, może czasem potrzebować pomocy 😉

  98. mohikanin przedostatni
    11 kwietnia o godz. 9:25

    I znów pomyłka poznawcza braku refleksji słowa czytanego przed reakcją.
    Ja tuczę wyłącznie czarne. Msze. 😉
    Modlę się usilnie o rychłe nadejście twych dni trzeźwości komentatorskiej, lecz ma wiara szczupleje…

  99. Oko poznało
    Lecz co się stało
    Co stało się z cud dziewicą?
    290 mld vs. 380 mld?
    Brak wyobraźni
    Więzy przyjaźni
    Więc dajcie choć po złotemu

  100. mohikanin przedostatni
    11 kwietnia o godz. 9:27

    Zamiana ról cywilizacyjnych nie pomaga w człowieczeństwie.
    Tak jak płacenie za rzekomą godność, a nie za wynik pracy.

  101. Gekko
    11 kwietnia o godz. 9:28

    I znów pomyłka poznawcza braku refleksji słowa czytanego przed reakcją

    To może wstrzymaj się z reakcją, mniej się będziesz mylił 😉

  102. Gekko
    11 kwietnia o godz. 9:30

    faktycznie, chudnie Ci 😉

  103. @Gekko,

    musze lecieć do zajętyków, zostawiam Cię ze szklanką wody i zdrowym chudnięciem 😉

  104. A ten najnowszy wist propagandowy – jeden po drugim przychodzi do mediów i opowiada jak to oni nie tylko dadzą 500, ale jeszcze zabiorą najbogatszym, a to przecież o wiele większa radocha dla milionów – dostać wiedząc że ktoś nie dostał, niż dostać jak każdy.

  105. mohikanin przedostatni
    11 kwietnia o godz. 9:32

    Dlatego moje tysiące trzymam przy sobie, nauczycieli opłacam sam, a uzyskaną kondycję szczupłości trenuję na czarno, sprzedając msze.
    Jak widzisz ja lekarzem, Ty pacjentem. 😉
    Chyba że już dziś czwartek, a więc jesteśmy znów w Białorusi.

  106. Nareszcie dociera prawda. Już nie tylko wypalona PO stoi za strajkiem. Sam Putin jest jego ojcem chrzestnym. Tak sobie myślę,że warto żyć pod takim patronatem.A jeśli szczujnia podpuszcza jak z Trumpem.

  107. Egzaminy się odbyły mimo strajku nauczycieli
    Czy ktoś na blogu wie kto je przeprowadził ?
    Czy znaleziono dostateczna liczbę łamistrajków wśród nauczycieli ,
    albo przeprowadziły je osoby spoza zawodu nauczycielskiego ?

  108. PiS i Duda zdecydowanie prowadzą w sondażach. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/sondaz-ibris-dla-rz-szanse-partii-w-wyborach-do-pe-i-sejmu/bzgtgqt
    Przygotujcie się na długie lata ery lodowcowej, lub ba kolejny rozbiór.

  109. Strajk dotyczył wynagrodzenia a nie zdewastowania programu szkolnego. Szacunek za racjonalność w sposobie prowadzenia strajku. Strajkujący zaskoczyli hunwejbinów taktyką. Tak sobie myślę,że organizatorzy nie dali się sprowokować i wykazali mądrość. W przeciwieństwie do organizatorów lotu do Smoleńska. W szkołach nie było oświatowego Smoleńska.

  110. W rożnych miastach do egzaminów szkolnych zaangażowano, strażaków, służby więzienne, katechetów i pracowników kurii. /GW/

  111. Egzamin to formalność bo można zaliczyć za samo przychodzenie do szkoły. Gorzej z administracją państwową bo Kaczyński przyjmuje urzędników bez egzaminów. Za roznoszenie ulotek IV RP. Coś jak nie matura lecz chęć… I mamy co mamy. Tak sobie myślę,że uczniów nie powinno się stresować.

  112. Symetryczny
    11 kwietnia o godz. 10:36

    „W rożnych miastach do egzaminów szkolnych zaangażowano, strażaków, służby więzienne, katechetów”.

    Ważne, że egazminy odbyły się no i cały pogrzeb z tym strajkiem na nic. Czy przeszkadzało ci jak premierka Kopacz zaangażowała katchetkę Piotrowską z Bydgoszczu na stanowisko ministry MSW?

  113. zastanawiam sie, dlaczego blogujacy infantylisci zlo, bledy, tlumacza zlem, bledami drugich. takie paraintelektualne przekomarzanie sie wyklucza miejsca dla postepu.
    Glab ciagle rosi, ze gdy PO robilo bledy, to PiS ma prawo lub nawet obowiazek je powtarzac.

    Skad ten ped do tesknot za symetria za wszelka cene, zawsze i wszedzie. Czyzby byla to „zaleta” epigonow PRLu???

  114. Dziwna sprawa prawicowiec nadal jest strażnikiem komunistycznej KONSTYTUCJI. Zwanej też świstkami papieru przez hunwejbinów. Tak sobie myślę,że powinien strajkować do czasu zmiany KONSTYTUCJI i nie pobierać wynagrodzenia. Zgodnie z komunistycznym prawem strajkowym.

  115. olborski
    11 kwietnia o godz. 1:53

    „Falenta sprzeciwil sie ekstradycji bo wiedzial ze grozi mu ułaskawienie”.

    Ironia taka sobie, no ale każdy jest na swoją miarę. 🙂 Jednak zauważ łaskawco, że Michnik nagrywał Rywina i nie siedział. Co więcej, to nagrywany Rywin siedział, a Michnik nagrywał nie pro publico bono, ale w interesie prywatnej firmy Agora SA. Morozowski z Sekielskim nagrali Lipińskiego i Beger i też nie siedzieli za prowokacyjną próbę obalenia rządu. Birgfellner nagrał Kaczyńskiego, ale to inny przypadek, bo Austriak jest prowokatorem i niewykluczone, że sam pójdzie siedzieć. Nagranie szajki przestępczej w restauracji Sowa i Przyjaciele nie było przestępstwem tylko działalnością dla dobra publicznego i demokracji. Ludzie muszą wiedzieć na kogo głosują, choć mogą zagłosować na kogo chcą, nawet na Kubę Rozpruwacza. I dlatego prezydent powinien ułaskawić Falentę.

  116. waldemar
    11 kwietnia o godz. 7:57

    Mauro Rossi „Przeznaczyć nawet 5% PKB na zbrojenia i…. czekać”.

    Ponieważ historia bynajmniej nie skończyła się, mniej więcej na tym to polega. Przy czym mówimy nie o 5 proc. (dane z sufitu) tylko 2,5 proc. PKB ― z czasem. W NATO obowiązuje co najmniej 2 proc. „Si vis pacem para belleum”, jak mawiał Flavius Vegetius. Tenże (w „De rei militari”) „Nikt nie obawia się robić rzeczy, co do których jest pewien, że dobrze ich się nauczył”.

  117. Nawet jeżeli Falenta działał na zlecenie Putina. Otrzymując za darmo węgiel. Tak sobie myślę bo Żakowski określił hunwejbinów „ruską” partią.

  118. adam100
    11 kwietnia o godz. 9:18
    Gdyby to wyryto na czarnych schodach ( na Pl Pilsudzkiego) ok. polowa , moze nawet 3/4 a moze i wiecej robiacych tam selfie uznaloby to za ostateczny dowod . Byc moze nawet piszaca tu szlachetna m. . (Ostatnie slowo pilota dowodzace przyczyny nalezy szlachetnie zapomniec . Zwykle sie to mowi , krzyczy lub mysli gdy człowiek popelni błąd)

  119. Mauro Rossi
    11 kwietnia o godz. 11:38

    „Ironia taka sobie, no ale każdy jest na swoją miarę.”
    Nie taka sobie ale szlachetna . Taka sama jak „Szlachetny szlowiek” . Nie ” każdy jest na swoją miarę ” ale jego ironia jest na jego miare.. Polecam cytaty z Maciarewicza

  120. Senator Bierecki wyraził się był podczas obchodów 9 rocznicy katastrofy smoleńskiej:
    „Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej.

    Następna horrendalna wypowiedź wysoko postawionego polityka PiSowskiego, bardzo inteligentego i sprytnego, jeśli chodzi o efektywne odsysanie kasy ze SKOKów do zagranicznych firemek, a bezrefleksyjnego i niemądrego jeśli chodzi o publiczne wstawianie się za swoją partią.

    Bierecki być może nie zdaje sobie sprawy z tego, że wypowiedziany przez niego radykalny zamiar uzdrawiania państwa psuje wizerunek Polski. Przychylam się do zdania, że zdaje sobie sprawę i wyraża się świadomie agresywnie, lecz poświęca to psucie wizerunku Polski w imię PiSowskich wartości wyższych – jednolity naród, władza jednej partii prawych i sprawiedliwych, wykluczenie ze sceny politycznej szkodników – lewactwa, liberałów, libertynów, LGBTistów, itd.

    Senator B. swoją mocną neofaszystowską wypowiedzią na długi czas psuje opinię o Polsce. I to nie tylko tutaj. W dzisiejszym wysoko skomunikowanym świecie takie wypowiedzi trafiają błyskawicznie nie tylko tam gdzie trzeba (raporty ambasad), lecz także szeroko do mediów zagranicznych w sąsiadujących z Umęczoną krajach. Spustoszenie gwarantowane.

    Jeden na rocznicy smoleńskiej przemawia tak jakby sam był Polską, drugi oznajmia, że wspólnota narodowa jest nasza (rządzącego PISu). Jeden podzielił trwale społeczeństwo na dwa sorty, drugi wczoraj umocnił ten podział przez ogłoszenie konkretnego zamiaru – oczyszczania (?) Polski z ludzi niegodnych.

    Coś mi się wydaje, że ku temu ma służyć „reforma” sądownictwa dokonywana rękoma prokuratora Piotrowskiego jako szefa zespołu wykonawczego przedsięwzięcia. Do oczyszczenia Umęczonej z różnych mętów, odpadów i residuów.
    Na pierwszy ogień poszło uzasadnienie dla reformy sądownictwa – by nie było tak, że sędziowie kradną wiertarki. Sprawa jest jasna i bezdyskusyjna – w obronie wiertarek usuniemy trójpodział władzy z Polski. Mamy do tego prawo, suweren tak chciał. Tak to zabrzmiało w ustach Zbigniewa Z.

    Jak zwał, tak zwał, koncepcja wymiany elit kołacze się w głowach PiSowców intensywnie. Dla niej PiSowska ekipa gotowa jest lądować we mgle.
    Pzdr, TJ

  121. kooperatywaMondragon
    11 kwietnia o godz. 3:48

    Mauro Rossi
    10 kwietnia o godz. 23:20

    „Londynski ,, Guardian” opisal raport ekspertow Unii Europejskiej, w ktorym obwinia sie prezydenta Gruzji Saakaszwilego o rozpoczecie wojny z Rosja przy pomocy masowego ataku artyleryjskiego na rosyjska mniejszosc w Poludniowej Osetii”.

    Opisu konfliktu metropolii z dawną kolonią nie należy zaczynać od środka, metodologicznie jest to błędne, ale końcu na takich sztuczkach opiera się dezinformacja. A lewica po staremu murem za państwem kolonialnym. 🙂

    Krótkie kalendarium za Wiki

    15 lipca

    W Gruzji rozpoczęły się dwutygodniowe manewry „Immediate Response-2008” zorganizowane w ramach natowskiego programu „Partnerstwo dla pokoju”. Podstawowym założeniem ćwiczonym w czasie manewrów było opanowanie zajętego przez separatystów obszaru i „przywrócenie porządku”.

    W tym samym czasie, na południu Rosji, tuż przy granicy z Gruzją rozpoczęły się wielkie manewry wojskowe. W ramach manewrów „Kaukaz 2008”, do Osetii Północnej przerzucano drogą lotniczą pododdziały 76. pskowskiej dywizji powietrznodesantowej. Koleją przewieziono zaś pułk desantowo-szturmowy 20. dywizji zmechanizowanej. To łącznie 8000 żołnierzy i 700 pojazdów.

    18 lipca

    Separatyści czeczeńscy na swoim portalu informowali, iż dotarli do dokumentów wskazujących na planowaną przez Rosję inwazję. Miałaby ona mieć miejsce między 20 sierpnia a 10 września. Operacja byłaby koordynowana z separatystami abchaskimi i miałaby przebiegać dwutorowo: błyskawiczne zajęciu Wąwozu Kodorskiego – jedynej części Abchazji kontrolowanej przez Gruzję, a następnie atak w Osetii Południowej i zajęcie miast Kutaisi i Cchinwali. Blitzkrieg miałby trwać 7–10 dni.

    30 lipca

    Rosyjski 400-osobowy oddział inżynieryjnych wojsk kolejowych zakończył rekonstrukcję, nieużywanej od początku lat 90., kolei łączącej porty Suchumi i Oczamczyrę. Gruzja ostro protestowała przeciwko obecności obcych wojsk w niezależnej od Gruzji Republice Abchazji obawiając się przygotowań do interwencji zbrojnej. Prace przy odbudowie 54 km linii, w tym 8 mostów i 12 tuneli trwały od końca maja

    1 sierpnia

    Wybuchła mina-pułapka, podłożona przez rosyjskich separatystów, w wyniku czego zostali ranni gruzińscy policjanci.

    2-7 sierpnia

    Nocami następowała wymiana ognia pomiędzy Gruzinami i Osetyjczykami. Obie strony twierdziły, że wyłącznie odpowiadały na ataki strony przeciwnej

    7 sierpnia

    Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili wystąpił z orędziem, w którym ogłasza jednostronne zawieszenie broni. Oświadczył, że zwrócił się do Rosji z propozycją gwarancji autonomii osetyjskiej przez Rosję w ramach Gruzji. W tym samym czasie siły zbrojne Gruzji koncentrują się wokół Osetii Południowej, często zaczynając ostrzał wsi osetyjskich i miasta Cchinwali w ramach operacji pod kryptonimem „Czyste Pole”. W odpowiedzi siły osetyjskie ostrzeliwują pozycje gruzińskie. W popołudniowych starciach poległo 2 gruzińskich wojskowych. Późnym wieczorem władze Gruzji powiadomiły, że rozpoczynają operację w celu „przywrócenia konstytucyjnego porządku” w Osetii Południowej. Co zrobili zaledwie po dwóch godzinach po ogłoszeniu przez prezydenta Gruzji zawieszenia broni. Siły gruzińskie przejęły tego dnia kontrolę nad pięcioma wsiami w okolicy Cchinwali. Szef unijnej dyplomacji Javier Solana zaapelował w rozmowie z Saakaszwilim o powrót do pokojowych negocjacji z Osetią.

    Jak później podał „Spiegel”, 7 sierpnia niedaleko granicy z Osetią Południową koło Gori, Gruzja zgromadziła 12 tysięcy żołnierzy i 75 czołgów.

    Misja OBWE w Cchinwali w czwartek późnym wieczorem 7 sierpnia znalazła się pod ostrzałem artyleryjskim. Z danych Międzynarodowego Sztabu Wojskowego NATO wynika ponadto, że już rankiem 7 sierpnia Gruzini przerzucili na granicę z Osetią Południową 12 tysięcy żołnierzy. W Gori znajdowało się 75 czołgów i wozów opancerzonych, co stanowi jedną trzecią wyposażenia gruzińskiej armii. W nocy z 7 na 8 sierpnia rozpoczął się ostrzał Cchinwali. Gruzini użyli wyrzutni rakietowych, zrzucili bomby kasetowe, a także strzelali z armat kalibru 152 mm.

    8 sierpnia

    Przemieszczenia przeciwstawnych sił rosyjskich, 8 sierpnia 2008

    Zbombardowany przez Gruzinów budynek w Cchinwali

    Zbombardowany 7-8 sierpnia 2008 budynek sił pokojowych w Osetii Południowej
    Od północy rozpoczął się atak rakietowy wojsk gruzińskich na separatystyczny obszar Osetii. (…) Niedługo potem rosyjskie media podały, że na pomoc Osetii Południowej wyruszają ochotnicy z rosyjskiej Osetii Północnej oraz z Abchazji. Rosyjskie siły pokojowe stacjonujące na terenie konfliktu gruzińsko-osetyjskiego od 1992 zostały postawione w stan gotowości. Rosyjskie media poinformowały, że Gruzini ostrzeliwują rosyjskie siły pokojowe.

    Micheil Saakaszwili poinformował, że około godziny 9. polskiego czasu rosyjskie bomby spadły na miejscowości Kareli i Gori. Gruziński prezydent oskarżył Rosję o „prowadzenie zakrojonej na szeroką skalę operacji wojskowej przeciwko Gruzji”. Ogłosił też powszechną mobilizację rezerwistów. Nad ranem walki objęły południowe przedmieścia Cchinwali, a władze separatystycznej Osetii Południowej zaapelowały do Rosji o pomoc w obronie przed ofensywą gruzińską. Jak później podały media, wojska rosyjskie wkroczyły do Osetii Południowej po tym, jak Cchinwali zostało praktycznie zniszczone. (…) Gruziński prezydent Saakaszwili poinformował, że większa część Osetii Południowej została wyzwolona i znajduje się pod kontrolą Gruzji. Jednocześnie powiedział, że gruzińskie siły walczą o kontrolę nad południowoosetyjską stolicą, Cchinwali, a przed południem poinformował, że na terytorium Gruzji wjechało 150 rosyjskich czołgów i wozów opancerzonych.

    Demonstracja przed ambasadą rosyjską w Tbilisi, 8 sierpnia 2008
    Po południu oddziały rosyjskiej 58. armii zbliżyły się do stolicy Osetii Południowej i zajęły jej przedmieścia. Artyleria rosyjska rozpoczęła ostrzał nacierających sił gruzińskich. Było to pierwsze potwierdzenie nawiązania kontaktu bojowego między wojskami rosyjskimi i gruzińskimi. Do samego Cchinwali wojska rosyjskie weszły dopiero wieczorem 8 sierpnia.

    9 sierpnia

    Władze Gruzji zarządziły ewakuację Pałacu Prezydenckiego i budynków rządowych w Tbilisi w obawie przed ich zbombardowaniem. Rosjanie zbombardowali czarnomorski port Poti i bazę wojskową w Senaki na zachodzie kraju, a prezydent Micheil Saakaszwili zapowiedział wprowadzenie w całym kraju stanu wojennego.

    Według władz rosyjskich, rosyjskie wojska rano wyparły siły gruzińskie z Cchinwali, a taktyczne grupy rosyjskich sił pokojowych, stacjonujące w Osetii Południowej, przystąpiły do wypierania oddziałów gruzińskich poza Osetię Południową. Rzecznik dowódcy wojsk lądowych Rosji, pułkownik Igor Konaszenkow poinformował, że do Osetii Południowej przerzucone zostały jednostki pancerne, artyleryjskie, zmotoryzowane i zwiadowcze 58 Armii Federalnej stacjonującej na terytorium Północnokaukaskiego Okręgu Wojskowego, 76 i 96 Dywizja Powietrznodesantowa oraz Specnaz z 5 Samodzielnego Pułku. Wspierają je samoloty szturmowe z 4 Armii Lotniczej.

    Około godziny 13.45 kolejna zbuntowana wobec Gruzji prowincja, Abchazja, rozpoczęła operację której celem było wyparcie Gruzinów z regionu.

    Wieczorem rosyjskie lotnictwo wznowiło bombardowania wąwozu Kodori, znajdującego się na terenie separatystycznej Abchazji, a obecnie kontrolowanego przez wojska gruzińskie. Do ostatniego z ataków miało dojść ok. godz. 21.20 czasu polskiego.

    10 sierpnia

    Według gruzińskiego Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Rosjanie zrzucili trzy bomby na wojskowe lotnisko należące do fabryki Tbilawiastroj pod Tbilisi.

    W tym samym czasie Gruzja ogłosiła jednostronny rozejm i zaapelowała do Rosji o przystąpienie do rozmów w sprawie zaprzestania walk. Za zgodą USA z Iraku zaczęto przerzucać do Gruzji 2 tys. kontyngent gruzińskich żołnierzy.

    11 sierpnia

    Zniszczona przez rosyjskie lotnictwo gruzińska baza wojskowa w Gori
    Samoloty rosyjskie ostrzelały bazę wojskową oraz instalacje radarowe w okolicach Tbilisi. Rosjanie przeprowadzili nad ranem także bombardowania bazy wojskowej Kodżori (położonej 10 km od Tbilisi, w której znajduje się baza gruzińskich sił specjalnych) i góry Machata. Rosjanie zajęli także port Poti.

    Władze Rosji odrzuciły zaproponowany przez Gruzję rozejm. Zapowiedziały także, że nie zamierzają go nawet rozważać, a także plan pokojowy przedstawiony przez francuskiego ministra spraw zagranicznych Berdnarda Kouchnera, przebywającego w Moskwie.

    Wojska rosyjskie przekroczyły granicę gruzińską i weszły od strony Abchazji, przeprowadzając operację wojskową w okolicach miasta Senaki. Wieczorem władze gruzińskie poinformowały, że Rosjanie przejęli kontrolę nad dwiema miejscowościami poza terytorium Abchazji – Zugdidi i Senaki, wojska gruzińskie zostały przegrupowane w celu obrony Tbilisi. gdyż siły rosyjskie i południowoosetyjskie pozorowały marsz na gruzińską stolicę.

    12 sierpnia

    Prezydenci Rosji i Francji na konferencji prasowej po podpisaniu porozumienia pokojowego, 12 sierpnia 2008
    Rosyjskie samoloty zbombardowały Gori.

    Siły zbrojne Abchazji do wieczora całkowicie opanowały Wąwóz Kodorski.

    „Operacja zmuszania do pokoju zostaje zawieszona” – oświadczył przed południem Dmitrij Miedwiediew na spotkaniu z generalicją. Tym samym zatrzymane zostały działania wojenne. Po negocjacjach, przebywający w Moskwie prezydent Francji Nicolas Sarkozy, podpisano porozumienie pokojowe, zwane planem Sarkozy-Miedwiediew. Wówczas siły rosyjskie kontrolowały dwie strefy sięgające 40 km w głąb Gruzji.

    Rząd Gruzji poinformował, że rosyjskie samoloty, mimo ogłoszenia przez prezydenta Miedwiediewa zakończenia operacji wojskowej, nadal bombardowały gruzińskie wioski poza Osetią Południową.

    Prezydent Gruzji Micheil Saakaszwili oświadczył, że rząd gruziński ogłosi separatystyczne regiony – Abchazję i Osetię Południową terytoriami okupowanymi. W obu tych regionach znajdują się wojska rosyjskie wspierające miejscowych separatystów

    Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Gruzji Kacha Lomaja oświadczył, że Gruzja złożyła do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości wniosek o rozstrzygnięcie sporu z Federacją Rosyjską, polegającym na stosowaniu czystek etnicznych przez siły zbrojne Rosji na terytorium Osetii Południowej i innych terenach okupowanych, a należących do Gruzji i żądaniu przez Gruzję ich natychmiastowego zaprzestania. Jednocześnie Prokurator Międzynarodowego Trybunału Karnego Luis Moreno-Ocampo oświadczył, że do Trybunału wpłynęły zawiadomienia o popełnianiu zbrodni podlegających jurysdykcji Trybunału oraz że nie wyklucza on wszczęcia postępowania. Gruzja zamierza też złożyć zawiadomienie do MTK o ludobójstwie w Abchazji w 1992. Federacja Rosyjska nie jest państwem-stroną statutu rzymskiego, jest nią jednak Gruzja, jurysdykcji Trybunału podlegają więc zbrodnie popełnione na terenie Gruzji.

    Tego dnia odbyły się w Tbilisi wiece i demonstracje pokojowe, w które zaangażowały się liczne tłumy, popierając działania swojego prezydenta. Na jednym z wieców, z udziałem blisko 150 tys. osób zebranych przed budynkiem parlamentu, pojawili się prezydenci Polski, Litwy, Estonii, Ukrainy i premier Łotwy .

    „Aparat propagandowy kompleksu militarno- przemyslowego ma interesy inne niz Pan”.

    Panie Mondragon, to ideologiczny wytrych lewicy obowiązujący przez cały czas zimnej wojny. Używany zastanawiająco zgodnie zarówno w bloku komunistycznym jak i przez skrajną lewicę na Zachodzie. Wszystko dawało się przy pomocy tego jednego zdania wyjaśnić, już nie trzeba było myśleć. Powiedzieź, że to myślenie schematyczne to nic nie powiedzieć. Radziecki kompleks militarny według lewicy w ogóle nie istniał ― przypomina się książka Wladimira Bukowskiego „Pacyfiści kontra pokój” lub „Montaż” Vladimira Volkoffa … bowiem największym sukcesem diabła jest skuteczne przekonanie ludzi, że on w ogóle nie istnieje.

  122. Kto pije do dna…

    Joanna Cieśla, zupełnie trzeźwo jak na „P” ocenia wynik edukacyjny akcji strajkowej etatystów szkolnictwa:

    „…zrobionoz nich żywe tarcze w sporze rządu z nauczycielami. To bez sentymentów, przedmiotowo i instrumentalnie potraktowane 350 tys. dzieci. Z których wiele za chwilę nie dostanie się do wymarzonych szkół, nie znajdzie pożądanych profili w liceach, ponieważ z powodu wspólnej rekrutacji z ósmoklasistami nie sposób wszystkim zapewnić optymalnych warunków nauki.
    Jakim psychologicznym zasobem na przyszłość będzie dla nich takie doświadczenie szkoły?…”

    Inne media otępiennie i z metra piszą, że od udzielenia należnych uczniom przymusem prawnym egzaminów strajkują „pedgodzy”, a nawet „nauczyciele”.
    Pani Cieśla używa formy bezosobowej wskazując sprawców, co jest już krokiem w kierunku edukacji, co znaczy pedagog i nauczyciel, a co nie.
    47% Polaków, w sondażu Kantar, nie popiera płacenia nagród sprawcom, za to doświadczenie psychologiczno-wychowawcze zaserwowane społeczeństwu.

  123. SŁOWIANIN STANISŁAW
    11 kwietnia o godz. 11:44

    „Nawet jeżeli Falenta działał na zlecenie Putina. Otrzymując za darmo węgiel”.

    Tak na logikę, dwuwartościową (prawda – fałsz), jaki interes mieliby Rosjanie w obalenie wybitnie proniemieckiego rządu w Polsce, jeśli sami uważają Niemcy za swojego głównego sojusznika z którym robią interesy i to w wymrze strategicznym (energetycznym). Logika wskazuje, że Falenta działał sam, a jeśli na czyjeś zlecenie to raczej Amerykanów pod rządami postępowego Obamy. 🙂

  124. tejot; 11 kwietnia o godz. 12:18

    S ena tor Bie re c ki wysnuł trafną lekcję edukacyjną, że tak o majątku jak i o przynależności w tym kraju decyduje deklarowany poziom GODNOŚCI.
    To lekcja, że niegodne manipulacje godnością są w amentalnych współnotach plemiennych twardym narzędziem władzy nad zakutymi czerepami współplemieńców, pięknie zobrazowane już w dziele o tym tytule partyjnego aparatczyka komuny Wi onc zka Ro m an a.

  125. PS Przepraszam za rozstrzelenie tekstu, ale moderacja…

  126. Ale pamiętajcie także o tym, że musimy jeszcze bardzo wiele uczynić, by nasze społeczeństwo, nasz naród był zwarty, miał poczucie siły, miał poczucie znaczenia, miał poczucie wewnętrznej sprawiedliwości
    Silni, zwarci gotowi (było).
    Poczucie, poczuciem goni…
    Realia bywają inne – jak historia dowodzi.

  127. tejot
    11 kwietnia o godz. 12:18
    „PiSowska ekipa gotowa jest lądować we mgle”.

    Ponieważ niezobowiązująco piszesz o mgle od 9 lat i już cię chyba nudzi, chcę ci zaproponować coś ciekawszego. Analiza trudu jaki włożyła komisja Laska/Millera w wyjaśnienie, dlaczego z samolotu w Smoleńsku praktycznie nic nie zostało, a ciała były odarte z odzieży. Powodem jest 100 g. Doceń wysiłek obliczeniowy członków komisji. Nagrania z prac komisji na szczęście ocalały. Od dziś możesz być pewien, że komisja Laska/Millera brawurowo przeprowadziła obliczenia i to bez pomocy komputerów i sumulacji jak ten nieuk Binienda.

    Przeciążenie według Putina
    „ … komisja Millera powtórzyła w swoim raporcie za Rosjanami tezę o wartości przeciążenia, jakie działało na ofiary. Miałoby ono wynosić 100 g, czyli stukrotność przyciągania ziemskiego. Aby przeciążenie było tak duże przy zwykłym wypadku, samolot przy prędkości 300 km/h musiałby się zatrzymać na dystansie mniej więcej 3,5 do 4 m (w rzeczywistości było to kilkadziesiąt metrów), a więc uderzyć niemalże prostopadle w betonową ścianę. Komisja Millera sama zresztą sobie przeczyła, bo w załączniku do raportu można było przeczytać”. „Kąt ślizgu samolotu wynosił około 20 st. Zderzenie tego typu klasyfikowane jest jako uderzenie małej energii pod małym kątem. Podmokły teren oraz zarośla wytłumiły energię zderzenia (…)”.
    (link w razie czego do udostępnienia).

    Fragment nagrania posiedzenia z 23 maja 2011 r.
    „- Oceniając charakter powstałych obrażeń głowy, wieloodłamowe złamania kości czaszki, klatki piersiowej i kręgosłupa, na ciała członków załogi w krótkim okresie czasy oddziaływało udarowe przeciążenie nie mniejsze niż 100 g […]
    – Wszędzie jest podkreślone, że to odnosi się tylko do załogi, a….
    – Bo nie było badań. Ale to nic… […]
    – To 100 g, to myśmy już kiedyś dyskutowali krótko na ten temat, co prawda to chyba nie pociągnęło za sobą żadnych obliczeń, ale to chyba nie było 100 g. […]”
    Fragment nagrania posiedzenia z 21 lutego 2011 r.
    „- Mam tutaj sugestię, żeby w tym akapicie, biorąc przy tym niskoenergetycznym, żeby spróbować podać średnie przyspieszenia, to znaczy…
    – Hamowania akurat, średnie przyspieszenie ujemne.
    – Tak, no i oszacować ewentualnie maksymalne, bo to daje informację, czy było tam 8 g, czy 15, no…
    – Jeżeli chodzi o maksymalne, to można, że tak powiem podać…
    – Nie, stosunkowo nie, spokojnie z tą dowolnością, tam są fotele, były fotele, które to fotele zostały wyrwane, równo to wszystko poleciało. Otóż według norm, które wtedy, wtedy obowiązywały, to te mocowania foteli były na ile? Na 9 g. No więc od razu na dzień dobry można powiedzieć, że 9 g zostało przekroczone. No bo inaczej one po prostu pozostałyby przymocowane do foteli. Teraz już jest inaczej, więcej według nowych przepisów, ale tamte były takie i wytrzymały. No to jakaś tam wielkość jest, i to się gdzieś później, później my na to zwracamy uwagę, opisując, opisując szczątki właśnie o tych, o tych fotelach […]”.
    Fragment nagrania posiedzenia z 24 lutego 2011 r.
    „To ja mam pytanie odnośnie tej wartości ponad 100 g, bo przy omawianiu załącznika technicznego mówiliśmy, że jakie siły działały na w trakcie tej katastrofy, zostanie określone w załączniku medycznym, my nie liczyliśmy, jakie siły oddziaływały na konstrukcję. I czy te ponad 100 g wynika z obrażeń, czy tak przyjęto dlatego, że tak jest w raporcie MAK-owskim? […]
    – Czy mogę poprosić o prędkość samolotu w momencie zderzenia z drzewem?
    – Ok. 270 km/h, a zderzenie z ziemią ok. 260 km/h.
    – Dobrze. A na jakim, na jakim odcinku stanął?
    – 80 m. Za chwilę wyliczę przyspieszenie […]
    – Proszę państwa, jeżeli się nie pomyliłem, to gdyby równomiernie hamował na 80 m, to to by było 1 g.
    – No zaraz, zaraz, ale jeżeli…
    – Proszę państwa, ale jeżeli leciał 260 km/h, to to jest w metrach na sekundę 80, przepraszam, tak tak.
    -1 g to to jest… 8 przez 9… 80 metrów na sekundę kwadrat, a g jest 9. No tak, tak, to trzeba przez 10 podzielić, bo 1 g to jest 9,81… nie… 80 metrów na sekundę kwadrat, to ja się zgadzam, ale ponieważ 1 g to jest 9,81, no to niestety, ale to jest tylko 10 g, a nie 100. [….]
    – Dobrze. Znaczy ja mam prośbę o naprawdę przeanalizowanie poważnie tej hipotezy 100 g, dlatego bo to może być słaby punkt w naszej dyskusji zewnętrznej. Niby szczegół, ale możemy się wywrócić na tej…”.

  128. Media do mediacji, dukając o edukacji

    Jaką edukację mamy, pokazują głosem młodych wyedukowanych (dedukcyjnie tylko) pracowników mediów, którzy mediują se, dukając, biorą to za wynik e-dukacyjny:

    GW w swej mutacji „sonar” mediuje sobie taki melanż: (cytaty z leadów w cudzysłowach)

    a/ dlaczego nauczyciele żądają podwyżek:
    „Żądają podwyżek, bo skarżą się na zbyt niskie zarobki.” (sic!)

    b/ dlaczego rząd manipuluje (pokazując średnie podwyżki dla nauczycieli)?
    „Powoływanie się na średnie wynagrodzenia jest manipulacją.”

    c/ jakie porównanie (pokazane w grafice) podwyżek uzyskanych oraz tych żądanych przez nauczycieli jest właściwe?
    „dla porównania średnia (sic!) krajowa”

    d/ co pokazują więc wykresy jw?
    „Ten wykres wyjaśnia wszystko” (tytuł materiału)

    Strajk szkół publicznie etatowych powinien trwać bezterminowo, podnosząc poziom edukacji w nieskończoność ponad wszelkie średnie, co byłoby faktem, ponieważ na ich brak ja się skarżę..hihi.

    Strajk nauczycieli. Ile już zyskali, a ile jeszcze żądają? Ten wykres wyjaśnia wszystko

  129. @pombucku,
    dzieki za zdjecia z okolicy jeziora. Oczywiscie juz zapakowalam do albumu.Czy dolaczyles do protestu zoltych kamizelek he, he? Pozdrowko serdeczne.

  130. Mauro Rossi
    11 kwietnia o godz. 12:19
    Cytowana narracja za Wiki (wersja polskojęzyczna) zaczyna się w roku 2008. Warto poczytać co i jak było wcześniej. O ile polska Wiki nie wspomina o tym warto poszperać w innych źródłach .
    ===========================================
    Mauro Rossi
    11 kwietnia o godz. 12:42
    Smoleńsk 10.04.2010.
    Czytałem niedawno ,że podobno sprawa katastrofy ma być wyjaśniana z udziałem eksperta z NTSB (National Transportation Safety Board) ,który ma wieloletnie doświadczenie w badaniu wypadków w lotnictwie.
    O ile jest to prawdą, ciekawe, jakie będą ustalenia tym razem.

  131. – – –
    Najbardziej w społeczeństwie do skuteczności metody szantażu dzieci i rodziców strajkiem od egzaminowania, celem uzyskania wziątki z budżetu w kwocie tysiąca, przekonani są wyborcy KUKIZ15. (wg sondażu Kantar z GW)
    Oto prawda o wartości wyniku edukacyjnego szkoły polskiej.
    – – –

  132. Mauro Rossi
    11 kwietnia o godz. 12:42
    tejot
    11 kwietnia o godz. 12:18
    „PiSowska ekipa gotowa jest lądować we mgle”.

    Ponieważ niezobowiązująco piszesz o mgle od 9 lat i już cię chyba nudzi, chcę ci zaproponować coś ciekawszego. Analiza trudu jaki włożyła komisja Laska/Millera w wyjaśnienie, dlaczego z samolotu w Smoleńsku praktycznie nic nie zostało, a ciała były odarte z odzieży.

    Mój komentarz
    1) Z samolotu Tu-154M w Smoleńsku pozostało tyle na ile pozwalała katastrofa CFIT. Nie było to „nic” jak pisze obrazowo ni stąd ni zowąd Rossi.
    Pozostały pogniecione szczątki – duże fragmenty kadłuba z całymi oknami, połamane skrzydła ,w tym lewe skrzydło ze śladami zderzenia z brzozą i innymi drzewami, oderwany przez zderzenie z drzewem statecznik poziomy, silniki, podwozia oraz mnóstwo drobnych szczątków wyposażenieawewnętrznego samolotu (niemetalowych szczątków).
    Retoryka Rossiego jako typowa dla smoleńczyków, polegająca na zniekształcaniu faktów oraz dodawaniu faktów wymyślonych, nie wywrze wrażenia na EP. Tak mi się zdaje.

    2) Nie wszystkie ciała były odarte z odzieży, około 1/3 ciał była odarta z odzieży. Naciąganie 1/3 do całości, to metoda kłamania bardzo naiwna i mało skuteczna na EP.

    3) Rossi niepotrzebnie tworzy mętlik z tym 100 g. Ciała były zmasakrowane wskutek katastrofy typu CFIT specyficznej z powodu tego, że samolot zderzył się z ziemią w pozycji plecowej i pochylony dziobem w dół. Nie jest istotne, ile było „g” w tym.
    Pzdr, TJ

  133. Przypomniało mi się jak jeden z dwóch diametralnie różnych oficerów politycznych, wykładających na samym początku służby, podoficerów rezerwy, w drugiej połowie lat 80. w znakomitej szkole w G, tam się człowiek nie nudził (już wtedy dbaliśmy jako społeczeństwo o pluralizm), major odsunięty dyscyplinarnie od ważniejszych zadań, rozpoczął wykład od wolnomyślicielskiego: Koledzy, ci na górze to jest banda i albo my ich ro… albo oni nas! Pod rozwagę wyborcom Platformy.

  134. Polecam Roberta, wydaje mi się uczciwym politykiem, ceniącym wolność

    https://www.youtube.com/watch?v=-g42R_nZO-o

  135. Za PRLu mówiliśmy , że jak milicjant zarabia więcej jak nauczyciel, to mamy do czynienia z państwem policyjnym .
    PiS posunął sie o krok dalej i zaraz powierzył wychowanie młodzieży klawiszom.
    Państwo PiSu to już tylko farsa PRLu.

  136. Rzetelna reakcja demokratycznego kraju na bezprawie satelity USA.
    https://pl.sputniknews.com/swiat/2019041110185081-sputnik-rosja-assange-kreml-reakcja/

  137. Powstał Społeczny Fundusz Strajkowy
    Numer konta:
    13 1240 5934 1111 0010 8960 6877

    https://znp.edu.pl/wspieram-nauczycieli-fundusz-strajkowy/

  138. Gekko
    11 kwietnia o godz. 9:36

    Jak widzisz ja lekarzem, Ty pacjentem

    Mnie to pasuje!
    Lekarzu ulecz sam siebie 😉

  139. Biedroń jest inteligentny, dba o ludzi i może sporo dobrego zrobić dla tego społeczeństwa w odróżnieniu od nie wiadomo dlaczego zdemoralizowanych POwców

  140. Podobno katecheci będą wychowawcami w klasach. To bezsprzecznie wpłynie na podniesienie poziomu nauczania w szkołach.
    Tylko patrzeć, jak dyrektorami, obowiązkowo, będą wikariusze – poziom nauczania zacznie szczytować.
    W końcu wszystkie szkoły przemianuje się na seminaria, wszak potrzebne są zastępy katabasów do rechrystianizacji Europy, a nawet świata.
    I będzie dobrze.
    PS Jak można uczyć biologii, gdy katabas bredzi o Adamie i Ewie?

  141. @tejot, 12:18
    Fox News Channel
    „Polish senator says nation should be ‘purged’ of unworthy”.

    Rano coś podobnego widziałem na TT ze źródeł Washington Post.

    No i p. Karczewski, że pracował i pracuje dla idei.

    Szanowny ‘tejocie’, oni to maja w instrukcji z Nowogrodzkiej.
    „Drażnić, szydzić, bezwstydnie kłamać!”
    To ‚cementuje’ suwerena.

    Pozdr

  142. @Gekko 22:53 zacytował coś, co trzeba powtarzać na EP co jakiś czas.

    Tak jak ‘adam100’ powtarza o ośmiornicy PIS (to już, ‘adamie100’, nie jest ośmiornica, toto ma więcej nóg niestety).

    „…Na pierwszy rzut oka nie wyglądają na konta rosyjskich trolli…
    >Przede wszystkim są to konta prowadzone przez Polaków, czasem nawet mieszkających za granicą. …
    >Są aktywne na stronie Polityki, Money.pl, Radia Kielce…
    >Wrzucają posty i komentują do godz. 3 w nocy, w dzień często robią sobie przerwę.
    >Interesują je np. misja w Wietnamie, stowarzyszenie w Portugalii, w Rio de Janeiro, strony francuskie, hiszpańskie, urugwajskie, fani Enrique Iglesiasa z Azerbejdżanu i Brazylii, organizacja z Tajwanu.
    >Do tego sporty. A w Polsce – portal, który często czerpie swoje newsy z rosyjskiego Sputnika.
    >Każde z opisanych kont jest inne. Łączą je jednak ważne cechy: …
    >Nastawiają się na wysoką aktywność w dyskusjach w social mediach.
    >Polaryzują i skłócają za pomocą komentarzy, nie własnych fake newsów.
    >Mają wyjątkowo szerokie międzynarodowe i wielojęzyczne zainteresowaniawskazujące, że są to konta używane na skalę międzynarodową, które mogą być aktywne w różnych państwach i w razie potrzeby włączać się do publicznej dyskusji….”

    „Cóż tu pisać…”

  143. @tejot, 13:43
    Wczoraj Radek Sikorski wprowadził w zakłopotanie p. Olejnik.
    Co to znaczy „coś oddać” ? (to o zarzutach do znudzenia, że Tusk oddał śledztwo Rosjanom).
    RS. Jeśli coś się oddaje to tego się po oddaniu nie ma. (przekazuję sens, nie cytaty)
    RS. A przecież śledztwo prowadzą Rosjanie, bo u nich się rozbił samolot i Polska prokuratura prowadzi suwerenne śledztwo, bo to był polski samolot, z ważnymi Polakami na pokładzie.

    Wspominam ten wczorajszy dialog, bo wielokrotnie „przesłuchujący” dziennikarze/ki nie reagowali na zarzut sasinopodobnych, że „Tusk oddał śledztwo Rosjanom”.

    Oddał, ‘zakręt’, nic nie robił i czekał na wyniki rosyjskiego śledztwa.
    Pozdr
    PS
    Mauro nazywa poprzednią elitę PO, podsłuchaną u Sowy, „SZAJKĄ PRZESTĘPCZĄ”.

  144. Czym trollowanie różni się od plakatu wyborczego czy reklamy czy lokowania produktu w mediach. Jak ktoś durny to uwierzy jak na pokazie cudownych garnków. Tak sobie myślę,że to przypomina plakaty w czasie komuny wczesnej Psst ! wróg nasłuchuje, zachowaj czujność ! Wolna Europa łże można mnożyć straszenie trollowaniem. Czyli nic nowego bo to strachy na Lachy jak masturbacja dla hunwejbina. Odpadnie jak będziesz rypał w gałę !

  145. @
    Z wczorajszego FpF

    Red. Żakowski spekulował, że trwanie rządu przy swoim, przypomina konflikt Gomułka (Jarek)-Gierek (Mateusz).
    Za jakiś czas MM pogodzi się z nauczycielami, zapyta „pomożecie” i przejmie władzę po Jarku.

    Mój ulubiony Autor, ‘teo’, który „jakoś nie lubi Żakowskiego” (wg mnie za krytykę liberalizmu), pewnie by się uśmiał, gdyby tego słuchał.

    Jeśli pamięć mnie nie myli, Gomułka nie chciał oddać władzy. Nie umawiał się z Gierkiem na żaden ‘myk’.

    Gdyby Jarek, w ten sposób, chciał przedłużyć rządy PZPRawicy, sam usuwając się do Sulejówka, byłby dla mnie królem manewru politycznego.
    Tego w „Księciu” nie doczytałem.

  146. Julian Assange wyprowadzony z ambasady ekwadorskiej Londynie. Policja uzyla sily.
    Wreszcie!

  147. stasieku
    11 kwietnia o godz. 15:02
    @tejot, 12:18
    Fox News Channel
    „Polish senator says nation should be ‘purged’ of unworthy”.

    Rano coś podobnego widziałem na TT ze źródeł Washington Post.

    No i p. Karczewski, że pracował i pracuje dla idei.

    Szanowny ‘tejocie’, oni to maja w instrukcji z Nowogrodzkiej.
    „Drażnić, szydzić, bezwstydnie kłamać!”
    To ‚cementuje’ suwerena.

    Mój komentarz
    Tego rodzaju postulaty, apele, czy nakazy moralno-polityczne nie przechodzą bez echa. Najintensywniejszymi odbiorcami takich przekazów są demony, które siedzą w nas. Mogą się obudzić. Już widać tu i ówdzie jak zaczynają brykać.
    I co wtedy? Będziemy lądować we mgle? Siadaj śmiało, zmieścisz się?
    Pzdr, TJ

  148. @stasieku
    Grzegorz Bierecki, ten od SKOKów, czyli lider finansowej szajki przestępczej oraz senator PIS grozi wszystkim, którzy nie z PISem. I to jak grozi! Brrr…
    „Nie ustaniemy aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski (z tych), którzy nie nie są godni należeć do naszej wspólnoty”.
    Czyli co – getta, wydalenie z kraju, a może eksterminacja?
    Ciekawe, jak zinterpretuje słowa „pełne oczyszczenie” Mauro.
    Gdy tylko wydaje mi się, że przekroczony został kolejny szczyt bezczelności, chamstwa, cynizmu i pukamy w dno od spodu okazuje się, że dno jest bez dna.
    Stasieczku, czasami chce mi się wyć, gdy czytam sondaże, z których wynika, że suweren zagłosuje znowu na PIS. Z drugiej strony nie chce mi się w to wierzyć, gdy znajduje w necie głównie komenty antypisowskie.

    https://www.google.com/search?q=jezyk+nazistow.+senator+PIS&ie=utf-8&oe=utf-8&client=firefox-b-ab

  149. @satrust oznajmia:
    „Biedroń jest inteligentny, dba o ludzi i może sporo dobrego zrobić dla tego społeczeństwa w odróżnieniu od nie wiadomo dlaczego zdemoralizowanych POwców”
    Matko moja, co za bełkot i ta fatalna polszczyzna.

  150. Już wkrótce Polacy zaczną wracać z emigracji, bo praca tu będzie się opłacać. Będą nas leczyć dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki, dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć nasze dzieci, dobrze zarabiający policjanci będą dbać o nasze bezpieczeństwo. Przy polskich drogach wyrosną nowoczesne stadiony i pływalnie. Czy to możliwe? Udało się w Irlandii, dlaczego ma nie udać się w Polsce? Przecież Polacy to wielki i mądry naród. Polskę też stać na swój cud gospodarczy. Musimy tylko wygrać te wybory – przekonywał w roku 2007 lider Platformy Obywatelskiej Donald Tusk.

  151. Stasiczeku i Magdziu, nosiliście na lektykach Donaldu Tusku, Sławomiru Nowaku i ministrów PO przez całe 8 lat miast dopingować ich do inteligentnej pracy (nie propagandy, pijaru), owoce swojego zaniechania oglądacie i jeszcze długo będziecie oglądać obywatele… Obywatele? To przez takich jak wy do władzy dochodzą…

  152. stasieku
    11 kwietnia o godz. 15:23
    @tejot, 13:43
    Wczoraj Radek Sikorski wprowadził w zakłopotanie p. Olejnik.
    Co to znaczy „coś oddać” ? (to o zarzutach do znudzenia, że Tusk oddał śledztwo Rosjanom).

    Mój komentarz
    Przypomnę analogiczny przypadek „oddawania śledztwa”. Kilka lat temu zdarzyła się w Indonezji katastrofa lotnicza. Rosyjski samolot rozbił się na zboczu góry. I co się stało ze ś”ledztwem”? Rosjanie bez protestów „oddali” śledztwo” Indonezyjczykom, a zostali dopuszczeni w myśl przepisów ICAO do niego jako obserwatorzy oraz skorzystano z ich pomocy technicznej (samolot był rosyjski).
    Identycznie jak w przypadku „śledztwa” w sprawie TU-154M w Smoleńsku. Badanie katastrofy lotniczej przeprowadza państwo (odpowiedni jego organ), na terenie którego zaszła katastrofa.

    PiSowscy smoleńczycy usiłują przekonać głupi lud, że tak nie jest i że Tusk „oddał śledztwo” w sprawie katastrofy smoleńskiej Rosji bezpodstawnie. A może i na podstawie cichej (dorozumianej, jak napisał Rossi) umowy z Putinem – zamach się udał, wiecie co macie dalej robić.

    Badanie przyczyn katastrofy lotniczej przez komisję lotniczą, to nie jest żadne śledztwo, tylko badanie przyczyn. Badanie przyczyn katastrofy jest wykonywane przez odpowiednią komisję lotniczą i jego celem nie jest ukaranie winnych, tylko opis przyczyn katastrofy jako ostrzeżenie i informacja o tym, czego nie należy robić i co należy robić by katastrofa się nie wydarzyła w przyszłości.
    Śledztwo prowadzi prokuratura w celu ustalenia kto naruszył prawo, kto był winien katastrofy.

    PiSowscy smoleńczycy notorycznie nazywają śledztwem badanie przyczyn katastrofy Tu-154M przez MAK i komisję Millera.
    Pzdr, TJ

  153. Ty Mag już nie jesteś zdolna przeżyć następnej reorientacji życiowej, PO w której zanurzyłaś się na ponad dekadę będzie ostatnią partią Twojego żywota. Mylny wybór, do którego mózg już nie będzie w stanie się przyznać.

  154. A są siły progresywne jak Robert i Kaczorek…

  155. Jak ktoś się zainwestuje w 15 lat pitolenia, to już nie ma odwrotu często (tym bardziej że otwarty umysł nie angażuje się w 15 lat pitolenia).

  156. tejot
    11 kwietnia o godz. 13:43

    „ Nie wszystkie ciała były odarte z odzieży, około 1/3 ciał była odarta z odzieży. Naciąganie 1/3 do całości, to metoda kłamania bardzo naiwna i mało skuteczna na EP”.

    Nigdzie nie napisałem, że wszystkie cały były odarte z odzieży. Część ciał była odarta z odzieży, do czego potrzeba prawie dwa razy większej szybkości niż 260 km/h, jaką w chwili zderzania z ziemią miał samolot, lub podmuchu eksplozji. Jak byś nie kluczył tego nie obejdziesz. Jeśli nie eksplozje to pozostają ci siły nieczyste jako przyczyna sprawcza.

    „Rossi niepotrzebnie tworzy mętlik z tym 100 g”.

    MAK napisał, że przeciżenie ujemne wynosiło 100 g no bo jakoś musiął wyjaśnić masakrę ciał i kompletną fragmentację samolotu. Lasek z Millerem próbowali się do tego odnieść no i powiało kabaretem, jak mogłeś sobie poczytać (Mauro Rossi
    11 kwietnia o godz. 12:42).

    „ Ciała były zmasakrowane wskutek katastrofy typu CFIT specyficznej z powodu tego, że samolot zderzył się z ziemią w pozycji plecowej i pochylony dziobem w dół. Nie jest istotne, ile było „g” w tym”.

    Gdyby przy tej szybkości i kącie natarcia samolot zderzył się ziemią, obojętnie w jaki sposób, to w kadłubie byłyby wgniecenia i byłby on w kilku miejscach popękany. Foteli nie wyrzuciłobyby na zewnątrz. A tu masz rozrzut szczątków na ponad 500 metrów (samolot miał 48 długości) wzdłuż toru lotu i 80 metrów wszerz (przy rozpiętości skrzydeł 40 metrów). To nie była katastrofa typu CFIT tylko rozpad samolotu tuż nad ziemią w wyniku serii eksplozji. Potwierdza to rozrzut i ułożenie szczątków.

    (fragment rozmowy)
    ― Jeżeli są odłamki, to znaczy, że był wybuch?

    dr. G. Szuladzińsk: i Na całej kuli ziemskiej nie znajdzie pan osoby, która by temu zaprzeczyła. To jest pewnik, od którego nie można uciec. Żadnej innej przyczyny w tym wypadku nie można podać. Druga rzecz to rozczłonkowanie ciał. Nie było możliwe przyspieszenie powodujące takie obrażenia. (…) Nie ma fizycznych przyczyn, które mogą skutkować masą maleńkich kawałków. Tylko przy wybuchach tak się dzieje.

  157. Powiem – polityków PO zdemoralizowała klaka dziennikarzy i obywateli

  158. Słowa Biereckiego o czyszczeniu naszej wspólnoty narodowej z ludzi niegodnych już obiegły świat. Godzinę temu zacytowane zostały przez agencję Associated Press.

    Liderzy PiSu, którym się wydaje, ze nadają ton Europie, są pozbawieni wyobraźni, im widza o świecie jest niepotrzebna, zacietrzewienie i zapatrzenie w siebie są w nich tak intensywne jak Niagara po obfitych deszczach.
    Pzdr,TJ

  159. Obecność regularnie trollujących pierogów jest faktem oczywistym.

    Wrzucane bzdury są nam doskonale znane. Tematy ludobójstwa Indian, wyłączania przez CIA prądu w Wenezueli lub upadku UE oraz USA – to codzienne bździny wydalane z furią w rytmie 24/7, z braku nowego materiału powtarzane co kilka tygodni.

    Często i gęsto, bździny uzupełniane są linkowszczyzną, prowadzącą do „niezależnych” latryn propagujących nienawiść do pewnych narodów, ras, religii względnie organizacji (np UE).

    Zastanawia mnie intelektualna wydolność około 3/4 towarzystwa blogowego, kokieteryjnie określającego sie jako „opozycja”. Z jednej strony regularnie napieprzająca na PIS, na „katoli” oraz na „jezuskowe nauki”, z drugiej strony chętnie flirtująca, dająca doopy oraz całująca sygnet kremlowskiej żulerni blogowej.

    Czy do tej pory w rozumach Opozycji jeszcze nic nie zaiskrzyło, jakaś drobna korelacja status quo Rzeczpospolitej z produkowanymi przez kremlowskie pierogi bździnami?

  160. A Kaczorek i PiSowcy wciąż smagani biczem opiniotwórczych mediów, tylko dzięki stalowej woli Komendanta, nie załamali się a przeciwnie – wydobyli złoto nadwyżki budżetowej… Cześć Im i Chwała

  161. @Mag,
    w necie dyskutuja osoby, ktore jako tko umieja pisac, potrafia korzystac z komputera, i jakos tam orientuja sie w biezacej polityce. Mowie, o tych
    by tak rzec – najslabszych intelektualnie, ktorzy jednak rozumieja czym PiS smierdzi. Natomiast elektorat pisowski, to raczej osobnicy daleko ponizej tych umiejetnosci, nawet podstawowych. Moherowa babcia slucha proboszcza w kwestii wyborow a nie opinii zamieszczanych w necie. Wlasnego zdania nie ma w zadnej kwestii, nie mowiac o czyms tak skomplikowanym jak polityka. Wystarczy, ze ksiadz jej powie kto jest dobry a kto niedobry, argumentow juz sluchac nie musi bo i tak ich nie rozumie.

  162. @P.S. Kaczynski jest dobry, bo kocha boga,Polske idaje ludziom pieniadze, PO jest niedobra, bo sluzy Niemcom i w ogole to nie sa Polacy. a Biedron chce dzieci zboczyc i w ogole sluzy diablu.

  163. Więc w ostatecznym rachunku: tylko dzięki zdumiewającej miałkości intelektualno-etycznej przeciwników i stalowej woli Naczelnika…mamy to co mamy i obyśmy mieli jeszcze 4 lata bo nie widzę konkurencji państwowego formatu na razie. Jak zobaczę – chętnie poprę, ja nie jestem kibolem jak lemingi.

  164. To wszystko już w jakimś przybliżeniu, niedokładnym, było – starania o jedność polityczną narodu i nagonki na ekstremistów, przy rażących zaniedbaniach gospodarczych władzy. Jak zwykle wygrali tzw. ekstremiści.

  165. stasieku
    11 kwietnia o godz. 15:23

    „Wczoraj Radek Sikorski wprowadził w zakłopotanie p. Olejnik.
    „Co to znaczy „coś oddać” ? (to o zarzutach do znudzenia, że Tusk oddał śledztwo Rosjanom).
    RS. Jeśli coś się oddaje to tego się po oddaniu nie ma. (przekazuję sens, nie cytaty)
    RS. A przecież śledztwo prowadzą Rosjanie, bo u nich się rozbił samolot i Polska prokuratura prowadzi suwerenne śledztwo, bo to był polski samolot, z ważnymi Polakami na pokładzie”.

    A przecież Olejna mogła zapytać się Sikorskiego o kilka konkretnych rzeczy, no ale widocznie woli robić to na kolanach.

    1. Czemu nie skorzystano z obowiązującej umowy polsko-rosyjskiej z 1993 o wspólnym badaniu katastrof lotniczych? Wtedy bylibyśmy równorzędną stroną badań technicznych, z takim samym dostępem do wszystkich dowodów. Umowa z 1993 r. mówi o wspólnym postępowaniu niezależnie od tego, czy samolot rozbije się na terenie Polski lub Rosji.

    2. Czemu sprzecznie z prawem skorzystano z załącznika ICAO, który dotyczy samolotów cywilnych? W praktyce oznaczało, że postępowanie techniczne będzie prowadzić strona rosyjska i nie musi się dzielić dowodami. Tu-154 M miał namalowane biało-czerwone szachownice, pilotowany był przez załogę wojskowa, wiec z pewnością nie był maszyną cywilną.

    3. Czemu KBWL (komisję techniczną) szef MON w rządzie PO powołał dopiero 5 dni po katastrofie? Przez te newralgiczne pięć dni Rosjanie (gdyby nawet chcieli) i tak nie mieli z kim rozmawiać. W tym czasie sami zebrali wszystkie dowody bez udziału przedstawicieli Polski.

    To klasyczny przykład matactwa do którego Sikorski przyłożył rękę i za co kiedyś odpowie. Należał do grupy przestępczej, która uznała, że w tej sprawie Rosjanie będą dużo lepiej mataczyć. Poza tym u nich wszystko da się zwalić na bałagan.

  166. satrustequi
    11 kwietnia o godz. 16:37,
    mamy to co mamy dzieki mialkosci intelektualno-etyczno-kulturowej rodakow.

  167. @satrust
    Niestety, to ty masz zatrutą głowę, jako człowiek zaczadzony PISem i nie ma takiej opcji, by była możliwa dyskusja z tobą na argumenty, ponieważ nie uznajesz faktów, jeśli są dla ciebie niewygodne i odwracasz kota ogonem, w której mistrzostwo świata posiadł Twój guru – Jarosław.
    Poza tym obrażasz mnie, choćby w twoim ostatnim do mnie poście. Traktujesz mnie z buta, arogancko. Taka twoja pisia „klasa”.
    Przyznaję, że jest to wet za wet, ale z wami nie da się inaczej.
    Omijaj mnie z daleka i najlepiej przewijaj moje komentarze. I mnie, i tobie wyjdzie to na zdrowie.

  168. mag,
    Ty nie narzekaj na tego błazna „s’. On wzorem Dudy – co nic tylko się uczy -bez przerwy myśli; z tego myślenia wydala co chwilę te swoje kabaretowe kawałki. Poziom jego łepetyny na poziomie głupka wiejskiego, ale muszę przyznać, że bawi mnie, na ile może bawić czyjeś zidiocenie. Nawet nie muszę czytać tych, na wzór katarynki, powtarzanych w kółko rewelacji w jego mniemaniu posiadających głębię czarnej dziury, by choć trochę się uśmiechnąć.
    To, niestety, przeciętny, polski ćwierćinteligent, a nawet 1/8.

  169. Edukacja im bardziej strajkuje, tym bardziej obywatelska…

    Związkowiec szkolny udzielił gorącego wywiadu wychowawczego, skorzystajmy na starość, bo dawnych wsponień czar…
    ***
    „…Związkowiec:
    > To jest przecież prawdziwa lekcja wychowania obywatelskiego. Cukiernik upiekł dwadzieścia jeden tortów i napisał na nich: „Nauczycielom cześć i chwała”; przekazał im to za darmo. Uczniowie idą do szkół z kwiatami, rozwieszają plakaty „Popieramy!”.

    Dziennikarz:
    > Czego oczekują dziś strajkujący? Zmniejszają wymagania?

    Związkowiec:
    > Tyle ile chcieliśmy pieniędzy, tyle nadal oczekujemy …”

    ***
    No i teraz cukiernicy będą musieli zastrajkować, by rząd zrekompensował ceny tortów…
    Czyli – zdrożeją lokomotywy.
    I jak zwrócić takie obywatelstwo kształtującej go szkole?
    Bo tylko to warto zrobić dla takich „nauczycieli”.
    – – –

  170. Po prostu dla mnie państwo – w czasie pokoju – ma tak działać żeby kasasię zgadzała, najwyższy priorytet nowoczesny – a dla miziołów propagandowych ma gadać tak żeby im się podobało.

  171. Stańczyk, jak najbardziej!

  172. PiSiaki-kaczoryści walą w gacie na blogu enpassant. I to jest barometr sytuacji politycznej. Już oni dobrze wiedzą co robią, dobrze czują presję, że jak czarna chmura większość się zbiera, która mówi – ktoś tę bezwstydną, rozzuchwaloną zgraję psujów musi wreszcie usunąć od steru i koryta.
    Już raz lud wyborczy miał dość wrzeszczącego Jarka i zawołał – Tusku, musisz!

  173. Och, jak się cieszę że w najbliższych wyborach tacy ordynusi toksyczni jak sugadady odejdą przegrani. A pokona ich etyczna inteligencja, chłopstwo i hipsterzy. Etyczni, kulturalni, nie chamscy.

  174. W najbliższych parlamentarnych, najważniejszych. Naprzód Wiosna, Naprzód PiS! Precz z PO!

  175. Brakuje 1000 letnią rzeszę daj nam panie. Tak sobie myślę o politycznym Stalingradzie

  176. – – –
    Polak, po przebraniu się za edukację, marzy o powrocie do:
    „Będą nas leczyć dobrze zarabiający lekarze i pielęgniarki, dobrze zarabiający nauczyciele będą uczyć nasze dzieci, dobrze zarabiający policjanci będą dbać o nasze bezpieczeństwo.”

    Zdjęty grozą, wolałbym odrzuconą polską edukacją cywilizację, w której to leczenie, uczenie czy dbanie o bezpieczeństwo muszą być dobre, aby na nich zarabiać. Nie odwrotnie.

  177. – – –
    Na blogu, jak i wokół, tak z lewej jak z prawej, gra jedna wielka narodowa i jedyna orchestra Friends of Mr. Cargo., Sorry.
    – – –

  178. Nie może być inaczej jeśli społeczeństwo jest zdrowego rozumu – piękna praca rządu PiS musi zostać doceniona w najbliższych wyborach zgodnie z faktami a wbrew tzw. narracji. I tak będzie. A jeśli nie – to proszę bardzo, ja też mogę wyjechać z kraju rządzonego przez psycholi z PO.

  179. Pitolenie o samobójczym locie prezydenta Lecha K i jego gości jest tym samym, co dociekanie intencji króla Władysława Jagiełły po wygranej bitwie pod Grunwaldem. Kogo pasjonuje dzielenie włosa na czworo i stawianie pasjansa historycznego, to niechże to sobie robi. Reszta żyje tu i teraz, więc mamy na razie rozegrany przez PiS strajk nauczycieli. Jak słucham emerytowanych nauczycieli, którzy „wyręczyli” strajkujących na egzaminach, to opadają mi portki. Przecież teraz nauczyciele nie mają w ręku już nic. Jeszcze trochę popyskują i wrócą do tablicy.
    Podobno stworzono fundusz dla strajkujących nauczycieli, bo łamistrajki skasowały za egzaminy i pieniędzy nie ma. Ja w każdym bądź razie nie zamierzam im dać nawet złotego. Dlaczego? Jestem wściekły na ich nieudolność i tyle. Nie powinni wpuścić do szkół łamistrajków, to po pierwsze. Po drugie, jest ich tylu, że cały tydzień przez Warszawę mógłby się przewalać taki tłum jak 11 listopada.
    Ktoś mówi, że mieszkańcy Polski są podzielenie na dwa obozy? Bzdura, są rozkruszeni na miał i widać to podczas każdego drobnego protestu społecznego. Związki zawodowe są przybudówkami partii politycznych. Dzisiaj można mówić o komedii.
    Wróćmy do „Bitwy pod Grunwaldem”. Dlaczego rządy komunistów musiały być obalone przez robotników? A może ta klasa społeczna był zadowolona z tego typu ustroju? Skąd się bierze poparcie dla współczesnego PZPR (czytaj PiS)? Czy aby przetrasformowana ówczesna klasa robotnicza na dzisiejszych pracowników najemnych nie jest tym samym? Dlaczego mieliby popierać jakieś elity kultury, nauki, intelektu? To, że jakaś Krystyna albo inny Jarek posiadają dyplomy wyższych uczelni nie czyni ich jeszcze elitami, a poza tym ich zachowanie nie różni się od przysłowiowych …………. (tu nic nie napiszę bo usuną, że niby to pogarda).
    Co więc robić? Nic, czekać aż zabraknie kiełbasy.

  180. @sugadaddy
    11 kwietnia, g.17:18
    Powiedziałabym nawet – 1/16 inteligenta wolskiego.
    Zachodzę w głowę, co się dzieje z normalnym wcześniej ludźmi, których dotknęło „ukąszenie pisowskie”.
    Weź taką panią prezydentową Dudową, która pochodzi wszak z zacnej inteligenckiej (i to inteligencji twórczej) rodziny. Tata (poeta, współtwórca tzw. Nowej Fali), brat – poeta, mama – też humanistka, a córeczka – ceniona nauczycielka w renomowanym krakowskim liceum, a tu taki gips.
    Trudno wprost uwierzyć, że serio popiera swojego durnowatego męża, którego przewrotna historia i głupota obateli uczyniła „głową panstwa” łamiącego konstytucje, a w ogóle marionetkę, która co i rusz zalicza takie wtopy i głupoty, że aż żal patrzeć i słuchać.
    Nie wierzę, że Dudzina zareaguje na list swojego szkolnego koleżeństwa niezmiernie rozgoryczonego jej postawą wobec strajku i w ogóle milczeniem w ważnych sprawach.
    Czyżby madame pierwszej zawróciła w głowie pozycja kwiatka do kożucha faceta bez właściwości? Dokładnie tak go określiłam, obserwując jego kampanię – człowiek bez właściwości, który nigdy nie powinien zostać prezydentem.
    Wychodzi na to, że first lady po prostu lubi ładnie się ubierać i jeździć po świecie w charakterze mega vipa.

  181. Leczmy kochaną edukację, jak Rzeczpospolitą…!
    – – –
    Polskie szkoły publiczne, jak służba zdrowia, potrzebują swego Owsiaka.
    Trudno dobrze zarabiać bez nowoczesnego sprzętu, ale w szkole wystarczy społeczna zrzutka na samo zarabianie, ot, potęga edukacji polskiej pokonuje opory sprzętowych materii.
    Kto nie wierzy, niech zapłaci na konto wskazane tu wujaszkiem wanią – od razu mu się rzeczypospolita uzdrowi.
    Czyli powszechna edukacja i zdrowie w jednym i jeszcze tanio, za grosik w kabzę.
    Friends of Mr. Cargo.
    – – –

  182. 17:51

    Oczywiście nie przyszło ci do głowy że to z twoją głową dzieje się coś tragicznego

  183. mag
    11 kwietnia o godz. 17:51

    Przepraszam że się wtrancam, ale tak z rutynowej belferskiej ciekawości – czy Ty naprawdę oceniasz wpisy srutututu jako znamię jego poglądów, choćby propisowskich?
    Będę wdzięczny za respąs – inaczej sromoty pąs.
    🙂

  184. Tylko wygrana ludzi jak Biedroń i Kaczyński uchroni nas od dyktatury ludzi takich jak Gekko, Sugadaddy……..

  185. Kochani, musimy jeszcze tylko wygrać te drugie wybory i tamci odejdą do skansenu…

  186. Będą tylko trzy siły: niezwykle twórczy PiS, bardzo starająca się Wiosna i skansen wyższościowych eunuchów frustratów z PO

  187. – – –
    Od „ludzi takich jak gekko” chroni sama przyroda, czyniąc ich zwierzętami, co trafnie wyczuł senator Bierecki.
    Eliminacji zapewne przygrywać będą fanfary srutututu.
    Od dyktatury folwarku zwierzęcego, zwierzęcych umysłów go sobie demokracją sprawiających, nie uchroni nic.
    – – –

  188. Rzekłem: zwolennicy PO to nietwórczy frustraci na obecnej scenie, Czekam na wasze idee, po podsrywacie kreatywnych już dekadę. Smutne

  189. Oprawcy brutalnie aresztowali Juliana Assange, https://pl.sputniknews.com/swiat/2019041110183479-julian-assange-aresztowany/
    Symbol wolnego słowa i walki z imperializmem.

  190. Ci suwereni Tuska zostali kompletnie wymóżdżeni poza zdolnością krytykowania tego co potrafi zrobić PiS. NIC NULL tylko recenzowanie PiSu

  191. @mag, 16:04
    Kiedy czytam bezwstydne kłamstwa, próby manipulacji, to przypomina mi się pogaj Tadeusza Różewicza, że „najtrudniej jest zrobić człowieka z człowieka”.

    Nie ma w „walce o chleb” dna, Madziu. Wziąłem w cudzysłów tę „walkę”, bo ONI nie byli głodni, oni chcieli więcej, oni wiedzieli, że więcej jest przy władzy.
    Przekupstwo polityczne w skali krajowej jest trudne do kryminalizacji i Jarek o tym wie. Każda partia ‘merda’ do swojego wyborcy, Tusk też merdał w innej skali, kiedy spotykał się z hołotą kibolską, zamiast ich powsadzać.

    Mam przekonanie, że karalna jest niegospodarność. Np. miliony wydawane przez Antoniego.
    Czy inne miliony wydawane przez państwowe spółki, (na polecenie Jarka), o których wspomniał we wpisie Redaktor.

    Kiedy w mediach powtarzany jest ten wyświechtany zwrot „walka o władzę”, dziennikarze domagają się jakichś idei/programów od ludzi, którzy przecież walczą o pieniądze dla siebie i swoich bliskich, przypomina mi się PRL, w którym unikano sedna w dyskusjach politycznych.
    Czytałem w samizdatach, że „socjalizm tak, ale z ludzka twarzą”, a przecież już wtedy wiedziano, że socjalistyczna gospodarka pogrąża kolejne państwa.
    Kisiel dotykał sedna, ale władza traktowała go (też Korwina) – ot, tacy nieszkodliwi, odrealnieni dziwacy.

    Piszesz, Madziu, że zauważasz komenty antypisowskie w sieci.
    Ja też na TT wybrałem sobie swoich ulubionych. Oprócz newsów mam radochę, kiedy czytam kpiny z ludzi Jarka i oglądam niezwykle dowcipne memy.
    Ale to jest obrona przypominająca czasy komuny, kiedy nikt z nas nie wierzył w upadek ZSRR i kończyliśmy dyskusje polityczne zawołaniem „no to napijmy się!”. Wtedy nam się poprawiało i zaczynaliśmy kombinować „kogo by tu”.

    Ja nie mówię, że Jarek w końcu nie upadnie. Ja rozpaczam, że ‚jarkowe’ szkody, wyrządzone przez podzielenie Polaków na zwalczające się plemiona, na sorty, będzie trwały, jak kulturowy antysemityzm.

    Na zdrowie!

  192. Po tzw.komunie rządy katolików to jak z deszczu pod rynnę. Tak sobie myślę,że to kara boska. Bo komuniści to też dzieci Boga i na jego podobieństwo. A wszelka władza od Boga pochodzi. Takie treści znalazłem w zeszycie do religii. S.36 drugi wiersz od góry.

  193. Rossi napisał:
    „Gdyby przy tej szybkości i kącie natarcia samolot zderzył się ziemią, obojętnie w jaki sposób, to w kadłubie byłyby wgniecenia i byłby on w kilku miejscach popękany. Foteli nie wyrzuciłobyby na zewnątrz. A tu masz rozrzut szczątków na ponad 500 metrów (samolot miał 48 długości) wzdłuż toru lotu i  80 metrów wszerz (przy rozpiętości skrzydeł 40 metrów). To nie była katastrofa typu CFIT tylko rozpad samolotu tuż nad ziemią w wyniku serii eksplozji. Potwierdza to rozrzut i ułożenie szczątków. ”

    Mój komentarz
    Rossi, nie spekuluj o kącie natarcia i szybkości samolotu Tu-154 w Smoleńsku. Pisz o faktach.
    Technicznie sprawę traktując o żadnym kącie natarcia gdy Tu-154M w Smoleńsku zderzał się z ziemią, nie można mówić. Samolot leciał bezwładnie do ziemi w pozycji plecowej. Poruszając temat kąta natarcia samolotu Tu-154M w Smoleńsku lecącego „na odwrót” i w pochyleniu dziobem ku ziemi Rossi wykazał się nadzwyczajnym lamerstwem technicznym (lub naiwnością).

    Po drugie Rossi któryś raz z rzędu kłamie o rozrzucie szczątków samolotu TU-154M w Smoleńsku – że wyniósł on ponad 500 m wzdłuż toru lotu. Fakt wymyślony.

    Rozmiary pola rozrzutu szczątków Tu-154M w Smoleńsku (od miejsca zderzenia się samolotu z ziemią) wynoszą około 60 x 130 m Jak wyglądało to pole, jakie miało rozmiary, każdy to może sprawdzić w internecie.

    Rossi chytrze, jak Macierewicz i jego eksperci, do pola rozrzutu zaliczył wszystkie elementy, które samolot gubił zaczepiając o drzewa przed zderzeniem z ziemią. Są to elementy zewnętrzne samolotu.
    Należy pamiętać o tym, ze samolot TU-154M zaczepiał o drzewa i gubił elementy zewnętrzne przed zderzeniem z brzozą Bodina, w którym urwał część lewego skrzydła. Rossi robi w głupka blogowiczów twierdząc, że pole rozrzutu szczątków Tu-154M w Smoleńsku ma długość 500 m.

    Rozmiar i kształt pola szczątków w Smoleńsku jest typowy dla katastrofy CFIT i nie ma nic wspólnego z hipotezą rozrzucenia szczątków przez potężny wybuch bomby termobarycznej w kadłubie. Samolot dotknął ziemi i od tego punktu mierzy się rozrzut szczątków samolotu, a nie od miejsc, gdzie drzewa rosnące przed brzozą Bodina urywały kawałki blachy z samolotu.

    Rossi po raz kolejny szerzy kłamstwo (idzie na bezczela) o 500 m długości pola rozrzutu szczątków samolotu Tu-154M w Smoleńsku. Nawiedzeni smoleńczycy doszukują się dziury w całym i do tego celu (aby udowodnić rzekomy wybuch) wymyślają fakt o długości pola rozrzutu 500 m. Fantazjują, blagują, kłamią, trollują, oszukują swój lud niby naukowymi hipotezami.
    500 m, to fakt wymyślony.

    Rossi po raz kolejny sugeruje, bardzo pośrednio, w domyśle, ze gubione przez zaczepianie o drzewa przed brzozą Bodina elementy zewnętrzne samolotu (głównie elementy mechanizacji skrzydeł) były wyrzucane z niego seriami eksplozji tajemniczych pasków eksplodujących. Jako dowód na taki przebieg wypadków Rossi przytacza swoje orzeczenie, że paski takie są, istnieją.

    Rossi, nie rozśmieszaj blogu.
    Gdzie znalazłaby się taka grupa idiotów na świecie, która by postanowiła i wykonała zamach samolotowy długą serią wybuchów (kilkunastu, kilkudziesięciu) pasków wybuchowych, serią wybuchów tnących dwa razy lewe skrzydło i statecznik, oraz głównym wybuchem termobarycznym w kadłubie?
    Grupa ta musiałaby oprócz zaplanowania wybuchów dodatkowo namierzyć w miejscu przelotu Tu-154M brzozę Bodina, wyliczyć że samolot Tu-154M 101 zboczy z trajektorii podchodzenia do lądowania (w lewo, a nie w prawo!) i przeleci dokładnie nad tą brzozą, dokładnie o określonej porze. Następnie grupa ta musiałaby złamać tę brzozę na kilka dni przed przelotem polskiego Tu154M 101 (hipoteza prof. Cieszewskiego) aby naprowadzić badaczy katastrofy na fałszywe zdarzenie – zderzenie samolotu z brzozą, a tym samym odciągnąć ich od wybuchów, które urywały dwa razy lewe skrzydło samolotu.

    A, jeszcze przedtem grupa zamachowa musiała przygotować komplet sfałszowanych czarnych skrzynek łącznie ze skrzynką polskiej produkcji oraz opracować metodę jak zamienić skrzynki prawdziwe na nieprawdziwe by eksperci Macierewicza tego nie odkryli (ale i tak odkryli). Musieli mieć przygotowane duplikaty wszystkich czarnych skrzynek z tupolewa nr 101.

    Wszystkie skrzynki musiała ta grupa zamachowców sfałszować synchronicznie, co nie jest proste, a właściwie nie jest wykonalne, bo wszystkie zapisy rozmów w kokpicie, zapisy parametrów lotu, wszystkie błędy załogi (jak zamachowcy przewidzieli błędy załogi?), zapisy rzekomych zderzeń z drzewami, itp. musiały być dokładnie, co do sekundy zsynchronizowane z torem lotu, rozmieszczeniem drzew w terenie, np. o, teraz samolot zboczył w lewo (zapisać), teraz ma być brzoza, podać czas na taśmę, nagrać na taśmie z kokpitu słowo „k..wa” oraz szmer przesuwających się przedmiotów, nagrać w rejestratorach parametrów lotu wysokość, ile my tam mamy – 10 m, nie, brzoza ma pień krótszy, dajcie 6,5 m. Itd.

    Mnóstwo pracy koncepcyjnej, mnóstwo technicznych zagwozdek, tygodnie obliczeń na komputerze wieloprocesorowym metodą elementów skończonych, dziesiątki narad, symulacji, wiuzalizacji, rozkazy wykonawcze, materiały, sprzęt obezwładniający elektromagnetycznie samolot, szyfry znane, wybór miejsca akcji, moment ciszy radiowej, wykonawcy zamachu w krzakach przed lotniskiem, pełna gotowość zamachowa, itd.

    Nie było łatwo. Ale poszło dobrze. Paski założone w Samarze podczas remontu samolotu wybuchały jak trzeba, skrzydło było dwa razy urywane przez wybuchy bezgłośnie, a bomba termobaryczna wniesiona do kadłuba w Warszawie przez agentów FSB przebranych za pracowników cateringu, wybuchła dokładnie jak było zaplanowane – tuż nad ziemią i zniszczyła samolot tak, aby upozorować zniszczenia wskutek katastrofy typu CFIT.
    Udało się.

    Rossi, czy ty wiesz co sugerujesz?
    Pzdr, TJ

  194. @BWTB, 17:49 napisał
    ”Ktoś mówi, że mieszkańcy Polski są podzielenie na dwa obozy?”

    Ja to mówię i to jest dość powszechne przekonanie.

    Siadasz w jakimś gronie, nap….sz Jarka i jago ludzi, a część (na szczęście w moim gronie mniejsza) milczy.
    Dlaczego milczy? Ano dlatego, że ma inne zdanie, trochę się tego zdania wstydzi, ale go nie zmieni za skarby.
    Co to jest, szanowny ‘BWTB’?
    To jest właśnie kulturowy podział, rów nie-do-zasypania przez pokolenie.

    Wyobrażam sobie biura open-space, w których ludzie się podsłuchują. Tematy polityczne pewnie są rzadkością, panuje nieufność nowego typu. Kto jest kto? – to częsta myśl od 4 lat.
    Za komuny wiedzieliśmy kto wśród współpracowników należał do PZPR, czy do satelickich partii.
    Wiedzieliśmy też, że służby rekrutowały TW wśród niepartyjnych. Ale znaliśmy się dobrze, byliśmy czujni, kiedy jakiś koleś „dostawał telefon”. (dla młodych: kiedyś się telefon dostawało od władzy, tak, jak paszport). Ten event źle pachniał.

    Wspominam te czasy nie z gadulstwa, ale aby pokazać pewne analogie podziału.

    Słucham dorosłych, pracujących dzieci. To są relacje z pierwszej ręki.

    Pozdrowienia, lubię Cię czytać i zgadzam się, że „brak kiełbasy” w „rozkruszonym” narodzie, ma znaczenie polityczne.
    Historia powojennej Polski to potwierdza.

  195. 2000 lat katolicyzmu. Zero zaczątków nowej cywilizacji. Nawet stolica jest od faszysty w roli państwa. Brak zdolności państwowo twórczej na poziomie Chin. Tak sobie myślę,że modlitwa nie zastąpi struktur państwa świeckiego.

  196. Kompletnie się zrelaksujcie. Społeczeństwo jest już dojrzałe, oglądało opiniotwórcze komunikaty wiele lat. Potrafi wybrać. To są Europejczycy. Demokraci jak wy.

  197. Czy krowa wprowadzono do szkoły staje się uczniem. Zamieszkiwanie w Europie nie czyni Europejczykiem i demokratą. To stan umysłu. Tak sobie myślę o przebierańcach na poziomie dewocji.

  198. Ogólna kakofonia bełkotu, serdecznie dziękuję kolektywowi blogowiczów.
    Ponieważ nauczycielom nic się nie należy, przeznaczam moje przedwcześnie zaplanowane 100 złotych na wspomożenie jakiejś świni bo pogłowie znacznie wzrosło ostatnio. Na krowę mnie nie stać, ale chętnie zasubwencjonuję kurę bo to intelektualna potęga.
    Proszę o podanie wysokości dotacji oraz numeru konta.

  199. 19:27 Stasiu, oczywiście że to stan umysłu. Urodzeni już w UE młodzi Polacy nie głosują już na PO. To wolni umysłowo ludzie.

  200. Jest dużo emerytów nie rozumiejących skali modernizacyjnego wysiłku PiS

  201. „Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej” – sen. Bierecki.

    On się przejęzyczył. On wiecować nie umie. Jemu chodziło o polityka, który ponosi winę. On poczuł woń Tuska. Straszenie Tuskiem i Platformą jest dźwignią tej 14-letniej kampanii Prezesa Kaczora i jego Słupów. Plus kiełbasa wyborcza, którą krecą w maszynce zwanej „Polska w ruinie”. Gdyby nie „Polska w ruinie” to by musieli zwinąć ten interes. O interesie w Luksemburgu nie wspominając.

    I tylko proszę ich nie recenzować. Możecie recenzować Cimoszewicza, Mazowieckiego, Gierka, nawet film pt. „Smoleńsk” powinniście zrecenzować pod dyktando eksperta lotniczego pilota Mauroshmitta. Ale ostatnich 4-latach „dobrej zmiany” PiSu nie wolno wam recenzować. Nie macie moralnego prawa. Nie macie prawa się pytać dlaczego strajk nauczycieli nie został jeszcze zakończony, skoro chodzi o głupie 2 mld zł do dorzucenia do oferty Szydło, która nie zmienia zdania. Nie macie prawa się zastanawiać, dlaczego Falenta nie nagrał Biereckiego. Czy Duda uwolni Austryjaka, jak go w końcu posadzą, przecież nagrał malwersację na kwotę milion razy większą niż cena ośmiorniczek, nie macie prawa recenzować Prezesa Kaczora.

    Dlaczego nie? A bo się jeden urwał na blog enpassant i tak powiada wam nadając audycję „Sześćdziesiąt komentów na godzinę”.

  202. Pardon, miało być – Mauroschmitta.
    (Mój niemiecki mocna zardzewiały jest).

  203. Podzielę się z Wami osobistym wspomnieniem z dnia tuż przed wyborami prezydenckimi w 2015r. Była już pierwsza w nocy w Ciechocinku siedzieliśmy nagrzani z tymi dwiema pięknymi siostrami i dwoma młodymi chłopcami robotniczymi którzy się przed chwilą dosiadli w tej ogólnej komitywie jaka panuje w Ciechocinku. I kierowany intuicją, nikt jeszcze wtedy nie wiedział co i jak – mówię do chłopaków: Jutro obalamy Komorowskiego, co?!

  204. Unia bez hipokryzji podarowała Chinom Tybet i uszanował chińskie prawa człowieka. Nawet przemilczała prześladowania chrześcijan. Wszystko dla dobra wymiany handlowej. Tak sobie myślę to dobra wiadomość dla Krymu i Donbasu. Czekać. O Wzgórzach Golan nie wspomnę.

  205. To była bardzo piękna chwila naszej demokracji kiedy pan prezydent Komorowski przegrał sromotnie… Tak powinno być w takich przypadkach…

  206. – Obywatelu, gdzie byliście, gdy Komorowski dołożył Kaczyńskiemu, za co ten pogonił Kluzik-Rostkowską w furii po przegranej gdzie pieprz rośnie?
    – No jak to! W lokalu przy Klonowej.
    – Aha, a gdy Tusk spuścił manto Kaczyńskiemu, to gdzie byliście?
    – No w konsulacie byłem przy Lakeshore.
    – A jak obalaliści zimnego Lecha? Co? Gdzie staliście? Czy aby jesteście godni należeć do naszej wspólnoty?
    – Osobiście tylko Ż piję.

  207. Społeczeństwo (w 2015r.) uznało że Kaczorek powinien być Naczelnikiem a nie premierem lub prezydentem i tak jest

  208. Zboczeniec polityczny wszędzie widzi piękno. Śmierć jest też piękna bo prowadzi do zbawienia. Tak sobie myślę,że do Smoleńska trzeba podchodzić z pokorą. To chwila naszej demokracji.

  209. Słuchajcie, co proponujecie? Na co wydać 10 miliardów z bogatego dzięki Panu Morawieckiemu budżetu, to będzie już co prawda deficyt i rosnące zadłużenie Kraju, ale wciąż mniejszy deficyt niż fundowała co rok nieudaczna Platforma?

  210. W latach 2013-15 Polska zajmowała pierwsze miejsce w rankingu atrakcyjności inwestycyjnej krajów Europy Środkowo Wschodniej

    Polska spadła w rankingu atrakcyjności inwestycyjnej krajów Europy Środkowo Wschodniej z drugiego na trzecie miejsce – wynika z ankiety Polsko-Niemieckiej Izby Przemysłowo-Handlowej i czternastu innych bilateralnych izb gospodarczych w Europie. Teraz czołowe miejsca zajmują Estonia i Czechy.

    https://www.newsweek.pl/biznes/dobrze-juz-bylo-polska-spada-w-prestizowym-rankingu-gospodarczym/k2gryq2

  211. Polska zajęła pierwsze miejsce stress test banków całej Unii w 2018 roku

  212. Bierecki kontra Brudziński

    Ten drugi radzi pukać się w głowę.

    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/fala-krytyki-po-slowach-senatora-pis-grzegorza-biereckiego-o-oczyszczeniu-polski/4ed20py

    Ale szopka. Red. Żakowski próbuje znaleźć sens w niej, jakąś myśl przewodnią Prezesa Kaczora, jakoby teraz Morawiecki wjedzie na białej świni, czy innej zwierzynie gospodarskiej i rozwiąże wspaniałomyśle strajk, dziarskim cięciem przetnie węzeł rozbieżności, który jest wart 2 mld. zł. Cóż, tak może być, ale to nadal pozostanie szopką. Szopka na Wielkanoc? Hm, kto by to wymyślił?

  213. @gekko
    g.17:54
    Srututu to zwyczajny, niezbyt rozgarnięty pajac, taki drugi garnitur spośród pisowskich trolli, który robi sporo szumu, a nic z tego nie wynika. Trochę go przetestowałam, więcej nie będę.
    Do pięt nie dorasta @mauro rossiemu.

  214. 20:19

    Niestety. Pani obelga jest dla mnie komplementem. Nie udało się nawiązać inteligenckiego dialogu.

  215. Wyborcy w 2007 – 2015 nie chcieli, aby Prezes Kaczor nigdy już nie był premierem rządu, ani prezydentem RP, ani gensekiem PZPRawicy jako przewodniej siły narodu. Wyborcy chcieli go uczynić honorowym przewodniczącym „dobrej zmiany”. Obiecywano im tak. Ani zmiana nie jest dobra, ani Prezes Kaczor horowy. Premier miała rząd meblowany przez genseka i jego biuro polityczne. Czy tego spodziewali się wyborcy?

    Nie chcieli Macierewicza na ministra ON. Mieli nawet przyrzeczone. Ale co tam.

    Wyborca, jak saper, myli się raz.

  216. Dziś najważniejsze jest pokonać PiS

    https://www.rp.pl/Polityka/304109894-Tusk-zmobilizuje-niezadowolonych.html

    Tusk będzie przemawiał w trakcie majowego weekendu, by wesprzeć i zmobilizować wyborców Koalicji tak, by zmaksymalizować jej szanse. „Nadzieja i odpowiedzialność. O konstytucji, Europie i wolnych wyborach” – taki jest tytuł wykładu, który Tusk wygłosi 3 maja na Uniwersytecie Warszawskim.

    Tusk jest niegodny, jak twierdzi Bierecki. Czy Brudziński się wypowiedział? Czy Prezes Kaczor ma sposób na Tuska? Przegrał z nim już tyle razy.

  217. Ci ludzie z totalitarnej PO, ci ludzie mają totalitarny mind set często, zapominają się na forach całej Polski

  218. Myśleli że kijem przybiją inaczej myślących o Kraju do ziemi, ale to już inne czasy pani Mag…

  219. Bankier Birecki zapowiada wyczyszczenie narodu polskiego ze złogów – Jezus Maria ” Ogłaszam alarm dla każdego kto nie był i nie zamierza identyfikować się z PiS-em .
    Wygrać z nimi wybory do Parlamentu UE w maju a potem jesienią do Sejmu RP – nie wygrają to dla mnie szkoda nie wielka ,ponieważ moje dzieci i wnuki poza granicami kraju na zawsze – Osiągnęli powodzenie dzięki nauce poza RP i pracy w nowym kraju .

    Plac Żołnierza -centrum Szczecina na miejscu wyburzonego pomnika –
    od kilkunastu dni poddawany jest rekonstrukcji ( piękny projekt ) a od 9 kwietnia zgodnie z uchwała Rady miasta nazwany placem Pawła Adamowicza .! Radość wielka ,!!!
    Jaka reakcja !?
    To co przeczytałem pod internetowym wydaniem Kuriera dowodzi ze przypadkowi internauci anonimowo masowo prezentuja malutkich wściekłych ludzi Biereckiego i Kaczyńskiego
    itd itp.

  220. „Nie będzie kompromisów w kwestii praworządności” – Frans Timmermans

    https://www.newsweek.pl/swiat/polityka/frans-timmermans-dla-newsweeka-nie-bedzie-kompromisow-w-kwestii-praworzadnosci/ptj99qq

    „Najbardziej ulegli w Europie wobec Kremla są prawicowi populiści, którzy są najlepszymi przyjaciółmi Putina. Dlatego uważam, że pan Kaczyński powinien sobie przemyśleć swoją przyjaźń z przyjaciółmi Putina” – Newsweek.

    I co oni wszyscy mogą wiedzieć o tym, co się dzieje w naszym kraju. Wystarczy poczytać trolli Prezesa Kaczora i już wiadomo co i jak jest.

  221. A strututu pani Mag to dokładnie wasze wieloletnie wymiany słów które doprowadziły tylko do hegemonii waszych poniżanych przeciwników, którzy są po prostu lepsi od was na tę dziejową chwilę…

  222. srututu – 10 lat POwców poniekąd inteligentów na forum

  223. Tak źle w polskiej służbie zdrowia nie było od dziesięciu lat
    Finansowa kondycja polskich szpitali jest fatalna. Jak pisze „Dziennik Gazeta Prawna” rosnące płace i koszty pogrążają część szpitali. Z danych, do których dotarł dziennik, wynika, że koniec 2018 r. publiczne lecznice były zadłużone na rekordową sumę 13,7 mld złotych.

    https://businessinsider.com.pl/finanse/zadluzenie-szpitali-w-polsce-rekord-ostatniej-dekady/kw7dwg5

    Bańka zwana „dobra zmiana” pęka i w tym sektorze usług publicznych.
    Ktoś będzie musiał posprzątać po PiSie.

  224. Więc. Jeśli PO przegra czego z Polsce z całego serca życzę – chcę żebyście srutututu wtedy pomyśleli na określenie waszej klasy umysłowej POwcy…

  225. Deficyt strukturalny budżetu RP się pogłębia

    https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/premier-morawiecki-o-prognozach-mfw/hps74g0

    MFW podniósł prognozy wzrostu PKB Polski na 2019 rok i obniżył prognozę inflacji CPI – to kolejny dowód, że nasza polityka wspiera dynamiczny rozwój gospodarczy – napisał na Twitterze premier Mateusz Morawiecki. Problem w tym, że szef rządu zapomniał dodać, że to samo MFW szacuje także przekroczenie przez Polskę deficytu sektora finansów publicznych do 3,1 proc. w 2020 r.
    (…)
    W 2020 r. zarówno Czechy, jak i Słowacją mają mieć nadwyżkę sektora finansów publicznych, a deficyt Węgier, mimo dodatkowych wydatków państwa, będzie wynosił tylko 1,9 proc. PKB. Polska przy dziurze na poziomie 3,1 proc. PKB (ponad 60 mld zł) wypada w tym gronie zdecydowanie najsłabiej

    Przy wysokim (choć spadającym) wzroście PKB zbilansowany strukturalnie, czyli acyklicznie budżet powinien być +2 proc. PKB. A po piątce Kaczora ma być ponad -3 proc.
    Czy Prezes Kaczor już wie, że ktoś będzie musiał po nich posprzątać?

  226. Senatora RP Biereckiego wyjaśnienia o czyszczeniu Polski z ludzi niegodnych można streścić w używanej przez PiSowców typowej formule – tego nie powiedziałem, źle mnie zrozumiano, jest nonsensem sądzenie, ze ja planuję jakiekolwiek czystki.
    Chłe, chłe, chłe.

    Oto cytat z doniesienia agencji Associated Press o Biereckim:

    „WARSAW, Poland (AP) — A Polish senator who caused outrage by saying Poland should be “purged” of those “not worthy of belonging to our national community” said Thursday he is sorry if his words were taken the wrong way and that it is nonsense to think he plans any purges.

    Grzegorz Bierecki made his controversial comments Wednesday during a ceremony in his eastern Polish constituency of Biala Podlaska on the ninth anniversary of a plane crash that killed the Polish president and 95 others.

    “We will not stop until we have fully purged Poland of people who are not worthy of belonging to our national community,” Bierecki said. A clip of his words circulated on social media and drew condemnation.

    Many of the critics of the ruling Law and Justice party, to which Bierecki belongs, said his language recalled that of fascists in the 1930s.

    Bierecki is an influential financial backer of several pro-government media outlets that have shaped public discourse in recent years.

    In an interview Thursday with the pro-government wPolityce news portal, Bierecki said his remarks were misunderstood, and dismissed the idea that he wants to purge some from the country as “obvious nonsense.”

    Asked if he would apologize, Bierecki said: “I can say that I am very sorry that someone could interpret my words like that.”

    He said he only meant that those responsible for the 2010 plane crash in Russia, which killed President Lech Kaczynski and 95 others, “should not perform public functions, should not be present in Polish politics.””

    Bierecki wyjaśnił także (dość perfidnie), że miał na myśli ludzi odpowiedzialnych za katastrofę samolotową w Rosji w roku 2010, w której zginął prezydent Lech Kaczyński i 95 innych ludzi, „że nie powinni oni pełnić politycznych funkcji, nie powinni być obecni w polityce polskiej.”

    Facet swoją porąbaną wypowiedź złagodził na jeszcze bardziej porąbaną i insynuacyjną.
    Pzdr, TJ

  227. „Broniarz, czerowny gnoju …”

    http://wyborcza.pl/7,75398,24642251,po-wiadomosciach-w-tvp-propisowski-internet-wie-juz-ktora.html#nowaZajawkaGlownaMT

    Miłość bliźniego wybiła zwolennikom Państwa Katolickiego Narodu Polskiego.

    Hejt nie skutkuje, dlatego widać eskalację
    Na TT można znaleźć także wpisy porównujące Sławomira Broniarza do ben Ladena, a ZNP do terrorystycznej Al-Kaidy.

    Cóż, PiSowski hejt jest totalny, ale nie dociera do suwerena.
    Sondaż Kantara dla „Wyborczej” – 52 proc. Polaków popiera strajk nauczycieli, a przeciwnicy dominują wyłącznie wśród wyborców PiS-u i skrajnie prawicowej Konfederacji.
    Coś tu nie gra …

  228. „Facet (sen. Bierecki) swoją porąbaną wypowiedź złagodził na jeszcze bardziej porąbaną i insynuacyjną” – konkluduje @tejot.

    Ale to jest linia partii na dzień dzisiejszy. I na wczorajszy też. Jutrzejszego przekazu nie zna nikt, ale ostatnio PZPRawicy się betonuje. Redaktorzy spekulują o jakimś „myku” genialnego Prezesa Kaczora. PiSiaki-kaczoryści liczą na jakiś jego ruch, który powali Schetynę, Kosiniaka et al, oraz przegoni Tuska.
    Tymczasem walka polityczna się zaostrza.

  229. Po tysiąc za edukację – się należy!

    @ stasieku
    …seria dobrych, mądrych komentów – popieram!
    @ sugadaddy | @ duende | @ z dystansu
    … z doskoku, niemniej pięknie i trafnie, dziękuję 😉
    @ tejot & @ teo
    … grand prix de content, miałem skoczyć z mostu, ale szkoda tych postów nie czytać, po prostu… po tysiąc jak miesiąc!
    – – –
    @ mag
    Tknięty wezbraniem solidarności (wracam z placu Inwalidów), ponownie, acz nienachalnie: tutejsze srututu się tylko nabija z różnych konwencji mentalnych wyznawców, testując ilość srutu w tutu czytelnika. Nie czytać, albo docenić koncept, pomijając prowokacyjny content; chamstwa personalne walić jak leci po bandzie.
    Niestety, to blogowicz rzadko inteligentny, choć zły.
    Mnie niestety zło bezzębne bawi, gdy kąsa się samo ku uciesze gawiedzi. A tu mało co bawi na blogu.
    Zasyłam lansady. 😉

  230. stasieku 11 kwietnia o godz. 18:56
    Na dwie części podzielone jest każde europejskie społeczeństwo. Sukcesy populistów biorą się z poczucia krzywdy jednej z tych części. Te krzywdy często są wyobrażone, nie mają nic wspólnego z rzeczywistością. Ta skrzywdzona część wybiera swoich mścicieli, którzy prędzej czy później zabiorą się także za nich. Pisząc o miale mam na myśli tysięczne różnice, którymi moi i twoi sąsiedzi bliżsi i dalsi opisują rzeczywistość tak, jak ją widzą. Nie ma w tym nic złego tak długo, jak każdy z nich zgodzi się, że nie można zmuszać innych do przyjęcia jedynej „prawdy”. Teraz mi przyszło do głowy, że coś podobnego wychodzi z ludzi przy okazji badania polskich katolików w zakresie ich wiary. Z całą pewnością wiesz o czym piszę. A teraz wyobraź sobie, że tak też jest w innych fundamentalnych sprawach.
    Jak zatem znaleźć dla wszystkich jakiś wspólny mianownik, coś co wszyscy zaakceptują? To przecież byłby fundament państwa, a chcemy go rozszerzyć na całą Europę. Gdzie zatem jest Polska, my tu mieszkający?
    Szkoda, że być może nie starczy mi czasu, żeby przyglądać się do końca węgierskiemu eksperymentowi likwidacji państwa. Przecież państwo bez elit (poprzedni komentarz) raczej nie ma szans na przetrwanie. Ta prawda była oczywista nawet dla komunistów i faszystów.
    Pozdrawiam

  231. – – –
    Biereckiemu po prostu puściły zwieracze maskirowki i gada to, co każdy z nich ma zamiar zrobić z nami, resztą.
    Mając otwartą linę transferową z budżetu do Luksemburga jest o co walczyć i czym; to jest sygnał ze kto nie z nami ten nie przetrwa – innego paradygmatu one nie mają i już węsząc klęskę, gębą plugawą s..ają.
    Nie lekceważyć jednak, one to na poważnie.
    Czas zbijać z desek trybunały…
    – – –

  232. BWTB

    „Jestem wściekły na ich (nauczycieli) nieudolność i tyle. Nie powinni wpuścić do szkół łamistrajków, to po pierwsze. Po drugie, jest ich tylu, że cały tydzień przez Warszawę mógłby się przewalać taki tłum jak 11 listopada.”

    Moim zdaniem nie można mieć pretensji do środowisk, które z natury swojej nie są radykalne.Oczywiście nie mam na myśli radykalizmu retorycznego tylko jego wymiar praktyczny. Tu mozna się najwyżej zastanawiać nad sensem decyzji o podjęciu strajku, która nieuchronnie wymaga radykalizmu od strajkujacych, bo to ostra, ryzykowna forma protestu. Coś jak wojna cywilna.

    W tym kontekscie przypomniał mi się płacowy strajk w jednej z węgierskich „specjalnych stref ekonomicznych”, który się odbył w styczniu tego roku. Strajk obejmował załogi fabryk w Gyor produkujących podzespoły dla koncernu Audi (Audi Hungaria). Dodać należy, że organizowały do związki zawodowe, które na Węgrzech nie mają lekko, bo Orban już na początku swych rządów drastycznie ograniczył ich prawa widząc w nich siedlisko lewactwa i przeszkodę dla swych wizji polityki gospodarczej. Tak więc strajkujący nie mogli liczyć na żadne wsparcie rządu jak i wsparcie opozycji, którą tam spacyfikowano. Z tym, że był dobry nastrój do strajku, bo robotnicy byli wściekli z powodu przyjętej wcześniej tzw „ustawy niewolniczej”. Na skutek tego w strajku wzięło udział ponad 90 procent ogółu zatrudnionych – ponad 9 tysięcy ludzi. Determinacja była tak duża, że w czasie strajku do związków wstąpiło 300 osób. Tradycyjnie udziału w proteście odmówił węgierski nadzór. Tradycyjnie też ów nadzór poddawał strajkujących presji zasypujac ich skrzynki i telefony informacjami ile pieniędzy już stracili, ile stracą i co zrobią gdy stracą pracę z wilczymi biletami. Z tym, że strajk wspierali mieszkańcy w sumie niewielkiego miasta – ponad 100 tysięcy.
    Strategia związków oparta była na wyliczeniu, że bez częsci z Gyor koncern będzie musiał wygaszać produkcję w innych fabrykach węgierskich i w Niemczech. Oszacowano okres wyczerpywania zapasów na 7 dni. Tak więc strajk zaplanowano na 10 dni. Dobrze też oceniono sytuację polityczną na Węgrzech i w RFN kalkulując, że Audi pęknie i nie zdecyduje się z powodów ekonomicznych i politycznych na wygaszanie produkcji. Oceniono też, że Orban (policja) się nie będzie wtracał z uwagi na wybuchową sytuację polityczną po wprowadzeniu „ustawy niewolniczej” jak i perspektywę wyborów do PE.
    Przyjęta strategi się sprawdziła. Po 7 dniach gdy stanęły z powodu braku częsci koncern został zmuszony do wygaszania produkcji zaproszono związki do rozmów. Po kolejnych dwóch dniach negocjacji przyznano robotnikom sowitą 18 procentową podwyżkę i rozmaite inne bousy, które im z nawiązką zrekompensowały utracone w czasie protestu zarobki.

    BWTB, ten komentarz jest polemiką z pokutującą w kraju wizją, że strajk sprowadza się do siedzenia na styropianie pod ukwieconą bramą fabryki i brzdąkania na gitarze smutnych piesni o zniewolonej Umęczonej.

  233. srututu
    Skoro już mówimy o orientacji seksualnej i o eunuchach z PO, to ty tak bliski koryta napewno umiesz nam powiedzieć coś o orientacji seksualnej naczelnika „kaczora” , bo trochę zacząłem obawiać jak ryknął „wara od naszych dzieci” , bo tak całkiem przy „kaczorze” nie wiadomo, które dzieci są jego i co on z nimi zamierza.
    Może potrafisz nas uspokoić , że ten „kaczor” to też taki eunuch jak podajesz ?
    Może wiesz też kiedy „kaczor” poda nam prawdę o „zamachu smoleńskim” , bo ta prawda byc juz przed rokiem na wiosnę , potem była tuż, tuż , a teraz jakby już wcale jej nie było ?

  234. srututu
    powiedz może jeszcze co wiesz o oczyszczaniu narodu z tych „elementów”, czy to przyszło już całkiem od góry, od „kaczora” , tak jak przy „gorszym sorcie” , albo to tylko senator Bierecki wyrwał sie przed szereg , no i jakie środki techniczne przy tym oczyszczaniu zastosujecie ?

css.php