Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

11.04.2019
czwartek

Bierecki do Luksemburga!

11 kwietnia 2019, czwartek,

Precz z naszej wspólnoty! Podczas uroczystości smoleńskiej w Białej Podlaskiej senator PiS Grzegorz Bierecki powiedział m.in.: „Nie ustaniemy, aż doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej”. Bierecki mówił to w pełnym skupieniu, starannie dobierając słowa, nie w żadnej utarczce, ale w przemówieniu podczas uroczystości żałobnej. Powinien dać przykład i zacząć czystkę od siebie.

Pierwsze, co przychodzi na myśl, to głupota, zwyczajna głupota tych słów. No bo kto będzie oceniał. Kto to są te „my”, które nie ustaną, aż nie oczyszczą Polski? Służby? Wojska Obrony Terytorialnej? Sanepid? Słusznie zareagował Joachim Brudziński, minister Spraw Wewnętrznych (który nie jest z mojej bajki ), że należy się puknąć w głowę. A Brudziński zna się na mowie nienawiści jak mało kto. To on – razem z prezesem – skandował: „komuniści i złodzieje, cała Polska z was się śmieje”. Jednak w porównaniu z Biereckim Brudziński jest uosobieniem dżentelmena. Kiedy brednia senatora spotkała się z powszechnym oburzeniem, zaczął się bronić, iż została wyrwana z kontekstu. Jest to pierwsza reakcja każdego, kto palnie głupstwo. Słowa senatora wcale nie są wyrwane z kontekstu. Doskonale pasują do kontekstu smoleńskiego, który od dziewięciu lat jest okazją do formułowania najgorszych oskarżeń i areną kłamstw.
Grzegorz Bierecki, twórca SKOK-ów, znany m.in. z rachunku w Luksemburgu, jest uosobieniem oligarchy – miliarder i polityk w jednej osobie, jeden z filarów medialnego imperium prawicy – od portalu internetowego po rozmaite tygodniki i pisemka – zajmuje ważne miejsce w PiS i nie bardzo jest do ruszenia. (Kasa, Misiu, kasa).
Rzeczniczka PiS Beata Mazurek i marszałek Senatu Stanisław Karczewski pospieszyli z odsieczą partyjnemu bonzowi, mówiąc o kontekście i o tym, że Bierecki mówił o jedności! Karczewski przeszedł samego siebie. O jakiej jedności mówimy? O Polsce oczyszczonej? Wolnej od kogo – od kłamców, oszczerców, złodziei, polityków opozycji, oligarchów? Czy chodzi o odszczurzanie? O strącanie szarańczy z drzew (Schetyna)?

Moim zdaniem Grzegorz Bierecki „nie jest godny należeć” do Senatu Rzeczpospolitej, ale wola wyborców jest święta. Sam senator nie jest problemem. Problemem są ci, którzy na niego głosują. Ja bym go wysłał do Luksemburga, ale sądy skorupkowe już nie istnieją, a dopóki rządzi PiS – krzywda mu się nie stanie. Przecież nazajutrz przeprosił, że jego słowa mogły zostać „źle zrozumiane”, więc o co chodzi? Magnat z Białej Podlaskiej przeprosił na swoim podwórku, na portalu wPolityce, gdzie może liczyć na pełne zrozumienie.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 555

Dodaj komentarz »
  1. Szybka piłka, bo zamieszczona w poprzednim wątku jednoczasowo z publikacją nowego, który jeszcze zapoznam…
    – – –
    Biereckiemu po prostu puściły zwieracze maskirowki i gada to, co każdy z nich ma zamiar zrobić z nami, resztą.
    Mając otwartą linę transferową z budżetu do Luksemburga jest o co walczyć i czym; to jest sygnał ze kto nie z nami ten nie przetrwa – innego paradygmatu one nie mają i już węsząc klęskę, gębą plugawą s..ają.
    Nie lekceważyć jednak, one to na poważnie.
    Czas zbijać z desek trybunały…
    – – –

  2. Politycy PiSowscy są niezbyt inteligentni, nieokrzesani, nieokiełznani, ale sprytni i cwani, co w Umęczonej toruje im drogę w ich karierach i zjednuje aplauz wśród ludu, który tę cwaność i nieokiełznaność chętnie kupuje, bo to towar dla swoich.
    Pzdr, TJ

  3. Symetryczny , 14:25

    DO OSTATNIEGO REPORTERA !

    Neoliberalowie chca budowac Swiatowe Imperium Dobra w tajemnicy, dlatego spoleczenstwo nie moze miec wgladu w machinacje politykow za plecami obywateli.
    Kundelki brytyjskie, na gwizdniecie swojego pana zza oceanu, dostarczyly dzis do izby tortur slawnego dysydenta, zalozyciela internetowej strony WikiLeaks , publikujacej ujawnane innych dysydentow tajemnice rzadowe ,
    WikiLeaks opublikowalo video z mordowania cywilnej ludnosci przez armie amerykanska i oszukanie wyborow przez kryminalne usuniecie kandydatury Bernie Sandersa przez komitet wyborczy Partii Demokratycznej na polecenie Hillary Clinton.
    Zaden z tysiecy opublikowanych przez WikiLeaks dokumentow nie byl falszywka.

    Teraz bedzie trudno ujawniac zbrodnie wladzy.
    Juliana Assange.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Polska magnateria, z jej specyficznym podejsciem do współobywateli, w pełnej krasie.
    Odradza się w przyspieszonym nawozem poststyropianowym tempie.
    „Im wolno wiecej”……

    Na karkach tłuszczy do władzy dostaja się najbardziej bezwzgledne osobniki.
    Nieco spóźniony, ale zachodzi w Polsce proces oligarchizacji, z przynależną mu pychą, butą, bezczelnoscią i bezwzględnością.
    wyznacznikiem pozycji jest stan konta.
    Sami sobie zgotowalismy ten los?

  6. Duże poparcie dla strajkujących nauczycieli. Społeczeństwo postanowiło wspomóc finansowo fundusz strajkowy ZNP.
    Najniższe wpłaty w nowej walucie.
    Biedniejsi wpłacają w świniach, a emeryci w krowach.
    Ostatecznie sami dostaną rządowe wsparcie, każdy po dwie krowy

  7. Bierecki do Tworek

    Ostatnie wyjaśnienia senatora PiS wskazują, że chodziło mu o tych, którzy są odpowiedzialni za spowodowanie katastrofy 10 kwietnia. Czyli chodziło mu rzekomo tylko o wykluczenie Tuska i tym podobnych. Czyli chciał powiedzieć coś innego, wielu nie zrozumiało go, ble-ble-ble.

    Ale stan PiSowych głów nie jest taki oczywisty. Np. niedawno Elżbieta Kruk chciała „Polski wolnej od LGBT”. W 2016 roku inna posłanka PiS, Beata Mateusiak-Pielucha, obecnie kandydatka partii w eurowyborach, napisała: „(…) powinniśmy wymagać od ateistów, prawosławnych czy muzułmanów oświadczeń, że znają i zobowiązują się w pełni respektować polską Konstytucję i wartości uznawane w Polsce za ważne. Niespełnienie tych wymogów powinno być jednoznacznym powodem do deportacji”.
    http://wyborcza.pl/7,75968,24643160,demony-nawiedzaja-wielu-ludzi-pis-nie-tylko-senatora-grzegorza.html

    Zatem niech się Pan spodziewa, Redaktorze Passent, że po wyborach wygranych przez PiS otrzyma Pan wezwanie, aby się zobowiązał do respektowania. Nie daj boże, respektowania nowej konstytucji, a nie tej liberalno-lewackiej i niefunkcjonującej jak należy.

  8. ls42
    11 kwietnia o godz. 22:48

    Dariusz Chętkowski, tutejszy związkowy agitator i strajkowicz, promuje na blogu „P” akcję „Światełko dla edukacji”
    Zachęca (nomen-omen) swych ustawowo przypisanych podopiecznych ten pedagog :
    „Uczniowie wspierają strajkujących nauczycieli … przynoszą jedzenie…”

    Ciekawe, czy tego typu edukacja karmi się uczniami, jako pewnik, przyjmując, że w wyścigu światełek już prześcignęła niebo?
    Oświecenie przechodzi nam karmą w światłość.

  9. Oto co posłanka PiS Beata Mateusiak-Pielucha napisała pod wrażeniem filmu „Wołyń”.
    https://wpolityce.pl/historia/315441-wydarzenia-wokol-wolynia-utwierdzaja-mnie-w-przekonaniu-ze-nie-uciekniemy-od-problemu-wspolczesnej-oceny-ludobojstwa-sprzed-lat

    Demony kato-nacjonalizmu odłożyły się w genach, jak obserwuję rodaków.

  10. ZAPROSZENIE
    Dr Anna Materska-Sosnowska (UW), ambasador Ryszard Schnepf i publicysta Paweł Wroński (Gazeta) będą naszymi gośćmi w niedzielę
    14 kwietnia 2019 r., jak zwykle godz. 10.05 w Radiu TOK FM. Zapraszam!

  11. wiesiek59

    ,, gazeta wyborcza ” nabrala wody w usta na temat dzisiejszego wydania katom CIA zalozyciela krytycznej dla panujacego systemu publikcji internetowej Wikileaks , Juliana Assange , bo osmieszyl korporacyjne skrzydlo Partii Demokratycznej, udowadniajac ze ukradla Bernie Sandersowi kandydature na prezydenta.
    Natomiast Rzeczpospolita pisze na gorze pierwszej strony :
    ,, Waszyngton nie może darować Australijczykowi, że założona przez niego organizacja opublikowała w 2010 r. setki tysięcy tajnych amerykańskich not dyplomatycznych, które uzyskała od amerykańskiego żołnierza służącego w Iraku, Manninga (od tego czasu zmienił płeć). Znacznie później, u szczytu kampanii przed wyborami prezydenckimi w 2016 r., WikiLeaks opublikowała też ogromną liczbę maili ze skrzynki Hillary Clinton i sztabu Partii Demokratycznej, do których włamali się rosyjscy hakerzy. CIA udowodniła, że Assange koordynował całą akcję, choć nie jest jasne, czy już wtedy wiedział, że jego informatorzy są powiązani z Kremlem.”

    Prezydent Obama zaczal masowo przesladowac dysydentow i niewygodnych reporterow , tak jak w czasach maccartyzmu.
    Bez ujawniania przestepstw wladzy bedzie coraz trudniej utrzymac system demokratyczny .

  12. I pomyśleć, że tego całego pisowskiego dolce vita mogło nie być. Tej równoległej rzeczywistości medialnej, tych kółek itd.
    Przypominam, że w 2009r chciano poddać SKOK pod kontrolę KNF ale…,,nieboszczyk Kaczyński” nie pozwolił” wetując ustawę.
    Tylko co stanęło wrócić do tematu po 10.04.2010r?
    Koszt ,,winy Tuska”? Kilka milardów złotych z budżetu państwa dla pokrycia debetów w instytucjach nad którymi ,,pieczę” sprawuje nasz senator-czyściciel. No i dziejsza ,,zła zmiana”.

  13. @tejot
    11 kwietnia o godz. 22:19
    Politycy pisowscy mają jak wskazujesz okreśłony profil…Pytanie na jakie żywotne potrzeby więć oni odpowiadają ergo: kim są wyborcy PiSu, że takie coś ich zaspokaja?

  14. @Pombucku,
    znikam na jakis czas totez prosze abys w najblizszym czasie nie przesylal mi zdjec jako, ze nie bede zagladac na blog. Troche mnie znudzilo ciagle czytanie o tym samym (PiS, Kaczor, Smolensk, Zydzi i obgadywanie innych). W koncu wlasciwie wszystko juz na ten temat powiedziano a szczegoly polityki polskiej az tak bardzo mnie nie interesuja aby sledzic komentarze na temat tego, co kto powiedzial. Tak zatem odpuszczam sobie ale jak zatesknie to sie wynurze. Serdeczne pozdrowko.

  15. Syjoniści do Syjamu ! Watykańczycy do Watykanu ! Wracajmy do słowiańskich korzeni. Tak sobie myślę,że Słowianie nie są skompromitowaną społecznością. Całe zło wzięło się od przyjęcia obcej ideologii w 966 r. To nie jest słowiański wynalazek i nie przyjmuje się na tej glebie. Co widać po skali chamstwa w przestrzeni publicznej. Nawet pod krzyżem w Sejmie i nie tylko. Wynalazek narzucony i identyfikujący się z władzą w celu skundlenia jako ciemnego ludu. Bez dostępu do świeckiej oświaty w celu poznania rozwoju świata jak sugeruje Darwin.

  16. Kiedy Biedronka transferuje dochody do domu to jest to niemal grabież pisowskich sreber. Bo krwawica ma zostać z tubylcami na których powstała. Czym SKOK różni się od Biedronki. Kiedy tzw.komuniści polscy wywieżli kasę do Szwajcarii była afera. Tak sobie myślę,że pisowscy hunwejbini nie dobiorą się do kury,która znosi jaja w złotych finansujących partyjną ośmiornicę. Jak na blogu określa się kacze towarzystwo. Na S8 z rozbitego tira przodem do Luksemburga rozbiegły się kaczki. Czy już emigrantki…

  17. Ludzie mówią,że jankesi w mundurach sprowadzeni jak krzyżacy będą brali udział w egzekwowaniu ustawy 447. To takie ćwiczenia przed wkroczeniem do Wenezueli. Tak sobie myślę o nowej wersji Konia Trojańskiego.

  18. Oborowa,
    słuszna decyzja. Uzyskanego czasu nie marnuj jednak na bierne siedzenie na balkonie. Biegaj, maszeruj albo chociaż wytrwale spaceruj, dotleniaj mózg i… ucz się polskiej ortografii.
    Szczególnie uwzględnij pisanie „naprawdę” i „na pewno” oraz przecinka przed „że”. Nie stawiaj go mechanicznie, jak ci to wbito w podstawówce, a zwłaszcza nie rozdzielaj przecinkiem dlatego że, zwłaszcza że, mimo że, tylko że, chyba że…

  19. Przy okazji strajku w oświacie warto przyjrzeć się praktykom w obszarach objętych tzw. misyjnością i zachowaniem sług. Duchowieństwo czy na jego posługi powinien być cennik. Dlaczego Bóg zapłać nie jest właściwą podzięką za posługę. Jak Karczewski sugeruje,że kiedyś nauczyciele uczyli za darmo. Szczególnie niewolnicy w starożytności w Grecji i Rzymie. Pustelnicy żywili się korzonkami a mnisi tybetańscy czego szczury nie zjedzą na ołtarzu. Co nazywają łaska z ołtarza. Tak sobie myślę,że nauczyciele wzorem mnichów powinni zadowolić się okruchami pozostawionymi przez szczury wojny ale po zapełnieniu wojskowych magazynów. O misjach „wyzwoleńczy” bez sukcesów na podobieństwo Afganistanu nie wspomnę. Przepraszam był bo ostrzelano gości weselnych ubranych jak talibowie. Za 4 kozy i wiadra z ziarnem rozliczono się z ofiar śmiertelnych. Tam krowy nie są jeszcze wyborczą walutą.

  20. Bierecki – policjantem z ubecka gembą – notować te nazwiska seryjne wystepujace w mediach . Lekarz Karczewski co nie jest lekarzem -gorzej on marszałkiem Senatu – ulubione slowo ( wyrwane z konekstu )
    Wyrwał bym im co nieco ,tylko ,ze to zabieg bolesny bez znieczulenia
    Imgracja wewnetrza – ucieczka z obioru polskich mediów to jedyny krok obrończy .i nawet unikanie czytania bloga….

  21. W jedności z kierowniczą partią bo z nią jak z wolą nieba zawsze zgadzać się trzeba. Głosił nie kierujący się zemstą mediator Papkin. Tak sobie myślę o burzeniu muru między samymi katolikami. Divide et impera ! to nie jest katolickie przykazanie. Ale hunwejbini uwłaszczyli się.

  22. To oczyszczanie narodu z elementów, to typowa mowa faszystów,
    Kto będzie decydował o tym ,kto godny jest należeć do polskiej wspólnoty narodowej , o to już niech się Redaktor nie martwi.O tym będzie juz osobiście decydował senator Bierecki. To już bardziej interesujące są środki , jakie zamierza do tego oczyszczenia użyć ?
    W to, że spełni on i PiS swoje groźby, jak tylko będzie mógł, radziłbym nie wątpić.

  23. Czy szkolny żaglowiec Siedow zostanie przywitany w Gdańsku po katolicku nie jak Aurora. Tak sobie myślę chyba tak bo wszystkie dzieci nasze. O podobieństwie do Boga nie wspomnę. Wszak podróże kształcą. Czy mieszanie młodzieży do polityki nie jest grzechem jak sugerują hunwejbini przy okazji strajku. Estonia nie jest katolickim krajem stąd brak wychowania.

  24. Bar Norte

    Wyborcza podala informacje o koncie, na ktore mozna wplacac datki na pomoc strajkujacym nauczycielom.
    ,, Pomysł spotkał się z dużą aprobatą. Udział w komitecie zadeklarowali m.in.: prof. Jerzy Bralczyk, Zbigniew Hołdys, Szymon Hołownia, Joanna Kos-Krauze, Czesław Mozil, Paweł Pawlikowski, prof. Adam Strzembosz, Olga Tokarczuk i Jacek Żakowski.

    Wspierasz nauczycieli? Możesz dokonać wpłaty na konto ‚Fundusz strajkowy’ ZNP: 13 1240 5934 1111 0010 8960 6877 ”.

  25. Nord Stream 2 ma już 1000 km na potrzebne 1230. Pewnie do wyborów PE skończą. Tak sobie myślę,że pytania Danii w sprawie rurociągu przypominają pytania Unii o praworządność sądową w IV RP. Pytają a wyroki i tak wydają. Jednocześnie hunwejbini gardłują o konieczności przestrzegania unijnego prawa przy układaniu rury. Co brzmi jak zawołanie łapać złodzieja ! przez złodzieja. Oczywiście we Lwowie.

  26. Słowa największego oszusta finansowego wolnej Polski, kasjera PiS, niejakiego Biereckiego. Senatora.
    „Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej”
    Nie pozostaje nic tylko wypier..alać z tego wolnego kraju katolicko solidarnościowego.
    Wypier..alać!

  27. kooperatywaMondragon
    11 kwietnia o godz. 23:49
    Tak. Szmatławiec Michnika ani słowem nie wspomniał o aresztowaniu Assanga przez katów CIA. Od początku była to podła i świńska gazeta.

  28. Obecne władze bardziej interesuje polityka historyczna i stawianie pomników
    niż los pracowników służby zdrowia czy oświaty.
    Niektóre media pokazują jak obywatele wspomagają placówki służby zdrowia.
    Z prywatnej inicjatywy zakończyła się przebudowa części obiektu
    Centrum Zdrowia Dziecka w Warszawie (CZD). Przy okazji telewizja TVN pokazała uroczystość odsłonięcia pomnika – CZD w 1977 roku z udziałem władz państwowych.
    W uroczystości wzięli udział Edward Gierek i generał Wojciech Jaruzelski.
    Wzajemna pomoc obywateli jest niezbędna aby pokazać politykom ich małość
    i mierność. Nie obchodzi mnie wspólnota senatora z prezesem.
    Obchodzi mnie inicjatywa pomocy nauczycielom i wziąłem w tym skromny udział

  29. Symetryczny
    12 kwietnia o godz. 10:18

    A tak symetrycznie to która gazeta jest szlachetna i nieświńska?

  30. tejot
    11 kwietnia o godz. 18:48
    Szanowny Tejocie. Jesteś ekspertem od wyjaśnienia przyczyn katastrofy w Smoleńsku. Dla mnie wszystko wyjaśniał ostatni zarejestrowany krzyk pilota. O! K………….wa.
    Chciałby natomiast prosić o informacje ile dotychczas i ile w przyszłości będą kosztować straty z tego powodu. Wszystkie straty. Łącznie z wieńcami na Wawelu, wielkimi sumami odszkodowań nawet dla wnuków ofiar lub kosztami prac rożnych komisji i prokuratur. Czy to
    ktoś policzył? Czy to już miliard, trzy miliardy lub 10 miliardów?

  31. @@Symetryczny, tejot
    Jeszcze trzeba dodać ogromne koszty ekshumacji plus odszkodowań dla rodzin, wbrew którym dokonano ekshumacji ich najbliższych.
    Swoją drogą, czy istnieje jakiś raport końcowy dotyczący tych nieszczęsnych „wykopków”?
    Symetryczny
    Nie podoba Ci się GW? Przy wszystkich swoich wadach jest najlepsza i nieporównywalna z gadzinówkami utrzymywanymi przez oligarchę Biereckiego.
    Poza tym, dlaczego miałabym wypier… z mojego kraju (jak radzisz) dlatego, że nie podobam się temu człowiekowi budzącemu odrazę i pogardę.
    Nawet się nie obejrzysz, kiedy ICH władza przeminie.

  32. mag
    12 kwietnia o godz. 11:08
    Szanowna Magdaleno, Nie przeminie!
    Odnośnie GW, to masz rację. Niestety muszę ją czytać, choćby tylko nagłówki. Czasami znajduję mądre teksty. Czasami! Pozdrawiam

  33. Wysłuchałem na TOK FM rozmowy , jaką toczyli między sobą Żakowski, Lis, Władyka i Wołek.
    Panowie zajęli się krótko Biereckim, nazywając go złodziejem, który jak prestidigitator anihilował 1.5 miliarda złotych, które w cudowny sposób pojawiły się na koncie banku w Luksemburgu.
    Natomiast panowie dużo czasu poświęcili szkolnictwu i zainspirowali mnie do pewnych refleksji.

    W duzym uproszczeniu można powiedzieć, że istnieją dwa modele , typy szkolnictwa;francuski i amerykańskie.
    1.Francuskie zrodziło się pod koniec XIX wieku, kiedy w wyniku reformy Jule Ferry przeprowadzono serię ustaw dotyczących szkolnictwa podstawowego, która uczyniła nauczanie w szkole podstawowej bezpłatnym. Dzięki temu szkoła podstawowa we Francji stała się obowiązkowa i darmowa dla dziewcząt i chłopców. W 1882 r. nauczanie stało się również laickie. Przepisy prawne z 1882 r. nie przewidywały obowiązków wobec Boga, choć z programów szkolnictwa podstawowego zniknęły one dopiero w 1923. Owa reforma wyrównała szanse dla dzieci i młodzieży pochodzącej z mniej uprzywilejowanych warstw społecznych, tym samym stworzyła liczną średnią klasę w miarę edukowanych intelektualnie i kulturalnie obywateli, którzy są świadomymi gwarantami demokracji.
    2.Amerykański rodził się oddolnie. Tworzony był przez organizujące się grupy „samorządowców”, które ustalały program, treści podręczników, narzucały dominujący w danej społeczności światopoglad (np., amishe,kwakrzy, mormoni, itp.) Szkolnictwo rozwarstwiło się, dobre szkoły kosztują, są dostępne dla bogatych, zaś pozostałe dalej pozostają na takim poziomie, jaki jest poziom danej społeczności. Stąd się wzięło to niebywałe rozwarstwienie. Z jednej strony najlepsze szkoły, uniwersytety na świecie, dominujące we wszystkich rankingach i szkoły, gdzie płaskoziemcy, antyszczepionkowcy i kreacjoniści narzucają swoje programy trzymając w takiej pseudowiedzy redneków. I ci wybrali sobie jaskiniowca Trumpa.

    Zdaje się, że do tego wraz z kościołem zmierza pis; powszechna polska szkoła ma być taka, jak ta powszechna w Montanie czy Ohio. Ma odrzucić wszelakie autorytety, szaacunek jakim cieszą się nauczyciele, sędziowie, lekarze, artyści. Ciemny lud Kurskiego ma być gwarantem wiecznej władzy pisu, którą będzie dzielił z kosciołem. W razie czego tak spreparowany lud będzie można wypuścić jak horde bydła na owych inteligentów, którzy tworzą kasty i wywyższają się.
    Taki eksperyment przeprowadził już Lenin którego bolszewickie hordy stratowały inteligencje rosyjską.

  34. @Symetryczny, 10:18
    Dla mnie Adam Michnik to prawie Święty.
    A na pewno wybijający się zaletami chrześcijanin wśród rzymskich katolików.
    Obrażasz, Stanisławie, moje uczucia religijne.
    SHAME

  35. Symetryczny
    Przeminie, przeminie, jak każda władza, póki jeszcze mamy demokrację, choć to już raczej demokratura. Nie ufam sondażom, ale ziomalom też nie. Weryfikacja nastąpi przy urnach wyborczych.
    Pozdrawiam
    Jak postępują Twoje prace ogrodowe?

  36. Senator J.Rulewski opuścił swój klub.

  37. @Symetryczny, 10:29
    To pytanie zadaję w różnych miejscach, choć wiem, że szacunek wydatków po-smoleńskich jest trudny.
    Antoni nie sprawozdaje wszystkiego.
    Uznajmy, że pytanie do ‘tejota’ było retoryczne.

    A tak na marginesie.
    Ile PISowswkich przekrętów z czasów 2005-7 Tusk nie rozliczył, ile obrzydliwości owego okresu starał się zapomnieć, ilu ludziom Jarka odpuścił – jeden bozia wie.
    Nawet „białej księgi” nie opublikowano ku pamięci.
    A już zupełnie trudno zrozumieć ‚tuskowe’ kładzenie lachy na TVP i media społecznościowe.

  38. Lewy
    12 kwietnia, g.12:00
    Twoje memento w samo południe ogłoszone jest przerażające. To scenariusz najgorszy z możliwych.
    Chyba że reżysera w tzw. międzyczasie trafi szlag albo suweren jednak go opuści , albo zdarzy się jedno i drugie.
    Lecąc Mickiewiczem – „nasz naród jak lawa” albo lecąc Wyspiańskim „miałeś chłopie zloty róg”.
    Jak się nie obrócisz, d… z tylu.
    czym sie

  39. „W rozmowie z RMF FM Bierecki oznajmił, że jego słowa „zostały wyjęte z kontekstu” i chodziło mu o „odrzucanie moralne” osób, które utrudniały żałobę po katastrofie czy wyśmiewały smoleńskie miesięcznice. Stwierdził również, że wypowiedź brzmi strasznie „dla tych, którzy może poczuwają się do winy”. ”
    O ile znam sie na geografii odleglosc miedzy Luksemburgiem a Madagaskarem jest spora ale kto wie , Ziemia podobno sie kurczy nawet w sensie doslownym . Odrzucic moralnie kogos na Madagaskar teraz moze byc latwiej niz kiedys . „Odrzucic moralnie” ale nie , nie doslownie .. coz za szlachetny czlowiek .

  40. @Symetryczny, 10:29
    Przepraszam, post o Adamie powinienem adresować do Stanisława.
    Cieszę się, że czasami czytasz GW. Polecam dodatki i Magazyn Świąteczny.

  41. 1o:18
    Symetryczny

    Dla @symetrycznego to nieswinskie gazety byly Prawda, Rufe Pravo, Trybuna Ludu , Neues Deutchland, jak jestes symetrycznie palantem na tym blogu tak nim pozostaniesz

  42. Symetryczny
    12 kwietnia o godz. 11:21

    piszesz: „Odnośnie GW, to masz rację. Niestety muszę ją czytać, choćby tylko nagłówki. ”
    Z nagłówków artykułów nie wolno wyciągać żadnych wniosków bowiem często treść nie ma nic wspólnego z nagłówkiem.

  43. @mag, 12:44
    Jak Cię znam, Madziu, to samo przychodziło Ci do głowy wielokrotnie po 2015.
    „To scenariusz najgorszy z możliwych” – piszesz.
    Ale nie wykluczony – myślisz.

    Przeczytałaś wywiad z Bermanem (nazwisko kiepskie, a gość świetny, czytam do poduszki jego książkę) w GW?
    Tam masz PIS Netanjahu, podobieństwo cynizmu, manipulacji uderzające.
    Nara

  44. Co do obrażania uczuć religijnych. To ryzyko stawiania na dobrego konia. Tak sobie myślę,że koń jest taki jak widać. Jestem wzrokowcem.

  45. @ozzy, 12:53
    Daj spokój ‘ozzy’!
    Nie wyzywaj, proszę, człowieka, któremu rewolucja Solidarności coś odebrała.
    ‘Symetryczny’ nie lubi „styropianu”, tak jak pewnie ty nie cierpisz, „PZPRu”.
    Musisz jednak, ‘ozzy’, przyznać, że za ‘Symetrycznym’ ciągną się zafiksowane poglądy.
    Wg mnie to nie jest troll rosyjski. Ci są aktywniejsi i stosują zasadę wielowątkowości w tekstach.
    ‘Symetryczny’, jeśli pisze coś ciepłego, to o ogródku.
    A najważniejsze, że nie ma rozwolnienia blogowego.
    Pozdr
    PS
    Acha, ‘Symetryczny’ z solidarnościową ‘mag’ gaworzy bez odrazy.

  46. Rzekomy inteligent z Żoliborza lubi wyręczać się swoimi pachołkami, także w pleceniu dub smalonych. Tylko on mógłby przywołać ich do porządku, ale tego nie zrobi, bo sam używał podobnej retoryki.
    No i koło się zamyka. Oni to robią, bo mogą i wiedzą, że wódz ich popiera.
    Jedno jest pewne – to nie jest kraj cywilizowany.

  47. @Stanisław, 13:02 napisał
    ”Co do obrażania uczuć religijnych. To ryzyko stawiania na dobrego konia. Tak sobie myślę,że koń jest taki jak widać. Jestem wzrokowcem.”

    Dwa razy przeczytałem.
    Czy można jaśniej ‘w temacie’ uczuć religijnych?

  48. olborski
    12 kwietnia o godz. 12:47
    „W rozmowie z RMF FM Bierecki oznajmił, że jego słowa „zostały wyjęte z kontekstu” i chodziło mu o „odrzucanie moralne” osób, które utrudniały żałobę po katastrofie czy wyśmiewały smoleńskie miesięcznice. Stwierdził również, że wypowiedź brzmi strasznie „dla tych, którzy może poczuwają się do winy”. ”

    Mój komentarz
    Pisowscy politycy już dawno wyczuli, że kłamstwa, krętactwa i obelgi rzucane w stronę partnerów politycznych oraz stosowane w kontekście usprawiedliwiania posunięć PiSu niszczących państwo prawa przez PiS, m.in. likwidacji trójpodziału władzy, nie budzą negatywnych emocji u zbyt wielu obywateli, a u dużej liczby krajan wywołują gorące poparcie dla głoszących te kłamstwa i obelgi.

    Rozum nie ma zastosowania w reakcjach obywateli na kłamstwa i obelgi PiSowców. Działają tu emocje i sprawdzona przez PiSowców mentalność krajan – zastarzała, zakamieniała, naznaczona nieufnością, często nienawiścią, wysycona kompleksem niższości oraz ignorancją.

    Dlatego to Bierecki, jaki i wielu innych pomocników Jarosława może kłamać, kręcić, palić głupa i nic specjalnego się nie dzieje, sprzeciwu od przeważającej części obywateli nie ma.
    Pzdr, TJ

  49. Jeżeli nie obrażam uczuć religijnych to żle odebrałem fluidy. Tak sobie myślę,że imiona wprowadzają w błąd. Nie jednemu…

  50. Symetryczny
    12 kwietnia o godz. 10:18

    Stalinisci , jak Marek Ostrowski nie maja sympatii do krytykow wladzy, jak Julian Assange.

  51. @Lewy
    I popatrz ‘Lewy’, Francja, to jest podobno „najstarsza córa kościoła”.

    Czy jeszcze śmierdzi w Lyonie?
    Miałeś tam protesty „żółtych kamizelek”.

    Macron zły, a Merkel dobry policjant. Co piszą Francuzi o przedłużeniu brexitu?
    „Tak sobie myślę”, że więzi niemiecko-brytyjskie, zawsze były silniejsze, niż francusko-brytyjskie.
    Pisz, proszę, nie leń się w gorących politycznie czasach.

  52. Stasieku,
    moze i masz racje, deo gratias.
    Z szacunkiem

  53. Edukacja w ogrodach luksemburskich…

    Wzruszają mnie i poruszają liczne a usilne próby odnalezienia się inteligentów celebrycji w sytuacji, gdy niepostrzeżenie dla nich, scena występów jaką mieli za agorę, okazuje się oborą, z adekwatną widownią napędzaną jedynie sianem.

    Lewy np., bez celebryctwa wprawdzie, ale inteligent, usiłuje znaleźć w lokalnej oborze znamiona oświaty, macając po świecie i z nim porównując „modle”.
    A obora nie ma modelu, jest po prostu, ta publiczna szkoła polska, od 30 lat konserwowanym i replikowanym pegeerem – mentalnym, programowym i wynikowym.
    Tu, porównania z systemami czy modelami mającymi (choćby na celu, nie mówiąc o funkcjonalności) edukację, wykluczają orównywacza z grona edukowanych.

    Inteligenci celebryctwa, a nawet dzisiejsi goście TOK, potykają się o własne wstydliwie spuszczone oczy, próbując na siłę dopisać do ordynarnego ryku pegeeru o więcej siana (patrz np. publikacje „P” w temacie „o co chodzi strajkującym”), jakieś szlachetne, programowe czy wspólnotowe intencje.

    To, że głoszony jawnie i najbezczelniej cel strajku nic z takim zamiarem nie ma wspólnego, zaczyna inteligentom nie przeszkadzać.
    Liczy się to, że tępą kłonicę strajkową na skądinąd równie tępe i ciemne rządy, trzeba ubrać w szatki inteligenckich różdżek liktorskich z ogrodów luksemburskich.

    Ślepnąc na fakt, że w polo-luksemburgach zalega już tylko wyszabrowane siano, nie cywilizacja, inteligencja nawet niecelebrycka, takim zakłamanym oportunizmem wyparcia antyedukacyjnych skutków powszechnego szkolnictwa RP, sadzi nie rózgi na rząd, lecz waląc tą kłonicą zasiewa całe chaszcze fascii, nie wiedząc jakim skutkom to miano dało nazwę i wynik.

    Jedno jest jasne, że za taką inteligencją folwarcznie wspierającą sianem ordynarne obory pegeerów, kroczy absolutna ciemność, a nie żadne luksusemburgery oświecenia, czyniąc tę rzekomą inteligencję solidarną obłudą charytatywności pozorami.
    Bo tak wyedukowaną mamy ‚inteligencję’, po trzydziestu i przez trzydzieści lat oświaty i demokracji degeneracyjnej.
    Dziękuję za uwagę.

  54. tejot
    12 kwietnia o godz. 13:10

    Doszliśmy już o etapu, gdzie publikacja przez Biereckiego jakiejś programowej „Mojej Oczyszczalni”, jako instrukcji dla oddziałów szturmowych s k o k, spowodowałoby masowe zbiórki na wysłanie światełka do nieba w intencji oświecenia autora.

  55. KK jest zdziwiony falą kibolstwa na plebaniach. Wylęg z białostockim gestem wraca do gniazda. Takie są prawa przyrody. Tak sobie myślę,że jasnogórskie racowanie doprowadza do pomroczności jasnej.

  56. Gekko

    miast rozg liktorskich kije bejsbolowe albo
    sztachety / czy sa jeszcze w Kraju?/ i poswiecon woda na te luksemburgi tluszcza.
    Alez Ty masz sile blogowa.

  57. Panie Słowianinie
    100/100

  58. Bierecki do ….

  59. kooperatywaMondragon
    12 kwietnia o godz. 9:41

    „Wyborcza podala informacje o koncie, na ktore mozna wplacac datki na pomoc strajkujacym nauczycielom”.

    Broniarz łyknie, ZNP zje i przetrawi. 🙂

    „Udział w komitecie zadeklarowali m.in.: prof. Jerzy Bralczyk, Zbigniew Hołdys, Szymon Hołownia, Joanna Kos-Krauze, Czesław Mozil, Paweł Pawlikowski, prof. Adam Strzembosz, Olga Tokarczuk i Jacek Żakowski”.

    Właściele i beneficjenci III RP nigdy nie zawodzą. Dla wielu z nich szkolnictwo publiczne nie jest newraligiczne i tak posyłają swe dzieci lub wnuki do szkół prywatnych.

  60. kooperatywaMandragon

    „Wyborcza podala informacje o koncie …. ”

    Trochę późno podała, bo jak pisałem przed czterema dniami ZNP fundusz strajkowy powołał jeszcze przed strajkiem. Wtedy cytowałem panu instrukcję strajkową wskazując, że tylko ten fundusz a nie jakieś inne ma na celu finansowe wspieranie strajkujących.

    Szkoda, że w drugiej centrali związkowej uczestniczącej w proteście czyli Forum Związków Zawodowych nie doczytano w ustawie, że trzeba taki fundusz strajkowo-zapomogowy dla swych członków powołać. Wyglada więc na to, że nauczyciele z tej centrali, w odróżnieniu od syndykalistów z ZNP, zostaną bez finasowego wparcia.

  61. Rosja zgodziła się na patrolowanie Morza Azowskiego przez okręty podwodne NATO w ramach strategicznego partnerstwa z Ukrainą. NATO podejrzewa jednak podstęp. Tak sobie myślę skąd wiedzą,że akwen ma średnią głębokość 7 m. Prawie jak Zalew Wiślany. Hunwejbinom głębokość Zalewu w tym nie przeszkadza. Wystarczy Zalew podpiwniczyć.

  62. stasieku
    12 kwietnia o godz. 12:29

    „Dla mnie Adam Michnik to prawie Święty”.

    Ktoś w to wątpi? 🙂 Ojciec Redaktor Adam, przeor Agory SA, posiada liczne zasługi w przeszłości, ale od 30 lat tkwi okresie błędów i wypaczeń. Całkiem podobnie jak komunistczna partia-karmicielka w której była cała jego familia. Jeden z członków familii ścigany jest europejskim nakazem aresztowania za zbrodnie sądowe po wojnie. Szwecja nie chce go wydać, bo zbrodnie sądowe w Szwecji podobno się szybko przedawniają.

  63. stasieku
    12 kwietnia o godz. 13:24
    Zaglądam tutaj, czytam jednych, innych przewijam. Jak zwykle @Tjot jest bezkonkurencyjny. Gekko dalej barokowy, a ja lubię muzykę barokową. Poza tym sraczkę ma srutututu i jego śmierdzące, drobne odchody zalegają blog, więc trzeba szybko z zatkanym nosem przewijać.
    A tak ogólnie to robię się coraz wiekszym mizantropem, przestaje mi się człowiek podobac , lącznie ze mną. Długo byłem sceptyczny wobec kassandrycznych przepowiedni, że człowiek jak nie atomem to klimatem się samozgładzi. A teraz myślę, że ta zagłada jest całkiem realna. O siebie się nie martwie, swoje przeżyłem. Ale mam wnuków, a ostatni to tak cudowne dziecko, że aż robi mi się smutno.
    Te świnie z krk i pisu nie mają takich lęków; dopóki koryto pełne i mogą swoje ryje nurzać w kalorycznym obroku, to tylko z zadowolenia pochrząkują i pokwikują.
    Za dziesięć dni ruszam w pieszą wędrówkę po Toskani, z moją przyjaciółką mamy zamiar dotrzeć z Sieny do granicy francuskiej. A jak forma pozwoli to nawet do Arles. Więc w ciagu miesiąca będę odcięty od internetu.
    Pozdrowienia Stasiu

  64. Mauro Rosii
    Już pytałam, ale nie odpowiedziałeś, jak interpretujesz słynne słowa senatora Biereckiego: „Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej” ? Tylko nie zasłaniaj się rzekomym ich wyrwaniem z kontekstu. Nie było żadnego „wyrwania” lecz jednoznaczna i oczywista wypowiedź.
    Na czym miałoby owo „czyszczenie” polegać, bo mam brzydkie skojarzenia, łącznie z likwidacją, eksterminacją itp. ?

  65. Oho, komisarz Rossi zakasał rękawy i wrzuca newsy z Nowogrodzkiej.

  66. Gazeta zadowolona z wyników nowego sondażu. Wiosna aż 14%.

  67. Polityka tożsamościowa prowadzi do idiotyzacji Kraju

  68. stasieku
    12 kwietnia o godz. 13:24

    „I popatrz ‘Lewy’, Francja, to jest podobno „najstarsza córa kościoła”.

    Z naciskiem na podobno. W przypadku Francji była to pewna uzurpacja, bo najpierw ochrzcili się Goci (w IV wieku, a Frankowie dopiero pod koniec V wieku). Goci (Wizygoci) utworzyli w V wieku królestwo na południu Hiszpanii, które później upadło, ale Hiszpanie zawsze byli przekonani, że jednak oni są najstarszą córą kościół. Szwedzi w XV wieku (na Soborze w Konstancji) też rościli do tego tytułu pretensję przyznając się do Gotów, którzy w I wieku opuścili Skandynawię. Po przepłynięciu Morza Swebów Goci przez dwa stulecia (I-II wiek n.e.) pomieszkiwali nad Wisłą ― Słowian tu jeszcze nie było, dotarli za 400 lat ― to może i my powinniśmy zgłosić pretensje? 🙂

  69. Mauro
    12 kwietnia, g.15:17
    To co piszesz jest po prostu obrzydliwe, ale typowe dla formacji myślowej, nie tylko politycznej, jaką wspierasz.
    Jak długo jeszcze można pieprzyć o bracie Michnika, by dezawuować naczelnego GW, człowieka dzięki któremu różne kreatury mogą dziś pieprzyć bezkarnie różne głupoty w necie .To on za prawo do wolnego słowo siedział w pierdlu i to nie raz, a nie Kaczyński i jego przydupasy. A w ogóle jak można komukolwiek wypominać pochodzenie, „błędy i wypaczenia” rodziców czy dziadków?
    Przecież to bolszewicka metoda, którą najlepiej obrazuje/kompromituje fakt, że „dzieci resortowe” (Kania,Terlikowski?) napisały paszkwilancką książkę o dzieciach resortowych, ale… tych gorszego sortu wedle Prezesa, który jest również dzieckiem resortowym lecz dobrego sortu.

  70. mag
    12 kwietnia o godz. 15:19

    „Już pytałam, ale nie odpowiedziałeś, jak interpretujesz słynne słowa senatora Biereckiego: „Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej.”

    Przecież on sam już to zinterpretował, co ja mogę więcej dodać?
    Czujesz wspólnotę narodową (choćby wyobrażoną) z grantowymi policjantami, czy szmalcownikami, albo katami z MBP? Chyba nie, przynajmniej mam taką nadzieję. Ja na przykład nie czuję takiej wspólnoty z Palikotem, europosłem Lewandowskim, czy prof. Sadurskim.

  71. mag
    12 kwietnia godz.15.19

    Mauro Rossi to wybitny specjalista od odwracania kota ogonem, więc nie spodziewaj sie odpowiedzi rzeczowej i na temat. Ty mówisz o chlebie, on nawija o niebie. Ty pytasz o gruszkę, on gada o pietruszce.

  72. Wielki ożywienie w Kościele: biskupi wskazują właściwe ścieżki, ex-papież wydał rozprawę o życiu seksualnym, a niezrównany Franciszek ucałował stopy polityków sudańskich.

  73. mag
    12 kwietnia o godz. 15:39

    ” A w ogóle jak można komukolwiek wypominać pochodzenie, „błędy i wypaczenia” rodziców czy dziadków”?

    Błędy i wypaczenia dotyczą Ojca Redaktora Adama. Specyficzna rodzina Ojca Adama nie jest bez związku z faktem, że uporczywie tkwi on w błędach po dziś dzień.

  74. Karol Wojtyła mądrze pisał już w 1959r., a więc na długo przed doktor Wisłocką : „Kobieta bardzo trudno wybacza mężczyźnie brak uszczęśliwienia w seksualnym pożyciu małżeńskim. Staje się to dla niej trudne do zniesienia, a z latami może narosnąć do zupełnie niewspółmiernej reakcji urazowej. Wszystko to może prowadzić do rozpadu małżeństwa.”

  75. @Mauro
    g.15:48
    Wiem tylko jedno – na pewno nie czuję wspólnoty narodowej z tobą.
    Zwłaszcza po porównaniach, jakie zaserwowałeś na zasadzie równorzędności, czy symetryczności.
    Wstyd!

  76. Lewy
    12 kwietnia o godz. 15:18

    ” …. mamy zamiar dotrzeć z Sieny do granicy francuskiej. A jak forma pozwoli to nawet do Arles”.

    Postaraj się coś zrozumieć z tej wycieczki, jesteś w centrum cywilizacji europejskiej.

    „Więc w ciagu miesiąca będę odcięty od internetu”.

    Jak Internet to wytrzyma? Z drugiej strony przez cały miesiąc nie powiększasz entropii Wszechświata. 🙂

  77. W obozach śmierci pod okupacją katolickiego wehrmachtu po rampie oczyszczano przybyłych od parchów. Cyklonem-B. Razem z ich nosicielem. Tak sobie myślę czy parch ulubione określenie totalnej prawicy pochodzi z tamtej epoki. To takie polityczne terminologiczne uwłaszczenie się.

  78. satrustequi
    12 kwietnia o godz. 15:56

    A podobno Wojtyła był konserwatywny. 🙂

    Ale może niech handzia55 i mag się wypowiedzą. No i szczebiotliwa Żabka.

  79. @Mauro

    A zacytowałem tylko najmniej pikantny fragment pięknych rozważań biskupa krakowskiego nad orgazmem:)

  80. Przekonanie o solidarności z solidarnością, czyli przekonywacze – do przekonań.

    Pisze na swym blogu wielce przeze mnie szanowany merytorycznie Edwin Bendyk, jednakże (i chyba słusznie, patrząc po losach innych blogów) nie życzy sobie komentarzy.
    Ponieważ tematem wpisu DP jest w istocie komentarz do zachowań społecznych będących reakcją na bulwersujące (niegdyś, inteligencję) zjawiska, pozwolę sobie skomentować tu, bo na temat, wpis Edwina Bendyka.

    Problem z tym, o czym EB pisze.
    Tematem tytułowym jest „Solidarność ze strajkiem szkolnym”.
    Przedmiotem wpisu jest stan i znaczenie oświaty we współczesnej Polsce.
    EB łączy w sposób ikoniczny (pisałem o tym wcześniej) postawę inteligencką afirmującą rolę powszechnej edukacji i solidarności z jej naprawą, doskonaleniem, z metodą do tych celów wiodącą, jaką jest poparcie dla bieżącego strajku pracowników szkół.
    I równie ikonicznie, ale przynajmniej uczciwie, w całym swoim wpisie EB jako dowód na związek przyczynowo-skutkowy solidarności strajkowej z poprawą edukacji podaje ‚tylko i wyłącznie’…własne przekonanie:
    „rośnie świadomość solidarnościowego charakteru strajku i przekonanie, że pracownicy i pracownice oświaty walczą nie tylko o swoje, ale o wszystkich.”
    Innych uzasadnień dla postawionej tezy w tekście EB nie ma.

    Jak już pisałem, jestem poważnie zaniepokojony, co dzieje się na gruncie społecznym z naszą inteligencją, jako kondycją umysłową.
    Aparat percepcji, analizy i wnioskowania wiodący do rozumnych czynów, zaczynają inteligentom zastępować nieracjonalne odruchy kierowane wyłącznie przekonaniami, a więc zaprzeczające tak sensowi, jak i jakości edukacji (oczywiście nie w ogóle – EB, lecz w skali społecznej).
    Solidarność z własnymi przekonaniami powstałymi w wyniku oddziaływania takiej, jaką mamy, kultury i jakości edukacji, to piękny ogród luksemburski krzewienia samoreprodukcji wyniku, który inny od przekonań być nie może i nie będzie.
    Czyli dokładnie odwrotnie do tego, o co w edukacji i jej współczesnych celach cywilizowanych społeczeństw biega.
    Pisząc cokolwiek z zamiarem wygodnego przekonywania pamiętajmy, że to nierzadko coś innego niż zachęta do bolesnego, czyli edukacyjnego poznawania.
    Nie bojąc się tego słowa myślę, że solidarności w imię oświaty warta jest jedynie ta druga postawa.
    – – –

  81. Sprawdza się powiedzenie: murzyn zrobił swoje, może odejść.
    Następni też powinni mieć szanse aby zaistnieć.
    Jesteśmy w fazie pobytu na peryferiach bo przecież to Ameryka jeszcze, a Azja już jest czempionem i stamtąd płynie technologia.
    Rozmowy, rozmówki, dywagacje na temat poszerzają horyzonty, ale przecież niczego i zmieniają i żadne argumenty nie mają szansy na zmianę naszych przekonań i naszych zwyczajów, no może tylko zmniejszają emocje i zapalczywość i pozwalają na stwierdzenie, że racja jest po naszej stronie, a z pewnością zawsze miałem rację i zawsze stałem po właściwej stronie.
    W moim świecie tylko ja sam ustawiam ołowiane żołnierzyki i decyduję o przebiegu kampanii i niech tak pozostanie

  82. PS Cóż, kursywa dotyczy jedynie cytatu z EB, do słów zamkniętych cudzysłowem; za niestaranne rozciągnięcie na dalsze akapity przepraszam.

  83. ls42 (10:19)

    W Polsce oprócz Wrocławia i Warszawy, są także inne miasta – np. Łódź 😉

  84. Brednia senatora?To jest oficjalny trend PISu.Brednia o tyle,że ten „drugi sort” nie zniknie a i pierwszy sort odwróci się tyłkiem w momencie gdy zrobi się kasa pusta.Życzę PISowi niewielkiej wygranej w wyborach krajowych i natychmiastowego kryzysu a Platformie życzę żeby przestała „pieprzyć głupoty”, że po wygranych wyborach utrzyma „benefity”.Nie utrzyma bo to korupcja a jeżeli już to powinne być przyznawane one ludziom,którzy w danej chwili mają trudności i potrzebują wsparcia.Suwerenowi czyli między innymi i sobie życzę „oprzytomnienia” i brania przykładu ze Szwajcarii(referendum w sprawie prawa do tzw.płacy gwarantowanej).

  85. @mag, 15:39
    Jestem pod wrażeniem.
    Nareszcie poczułem Twój wqrw, Madziu.
    Totus Tuus, jak mawiał kremówkowy Święty.

    Lewy nam odjeżdża, stary zgret, siebie nie lubi, ale panienki, pardon, „przyjaciółki”, ciąga po stodołach.
    Inna sprawa, że tam pewnie się sypia inaczej, niż w Umęczonej na pielgrzymkach.

    Za studenckich czasów musiałem spać dwie noce w Jastarni, w stodole. Musiał się zwolnić pokój. Gryzło mnie coś okrutnie, nie umyłem czego trzeba przed snem, a tu nadjeżdża „pielgrzymka”, gospodarz stodoły daje nocleg.
    Przeżyłem noc pełną odgłosów zmysłowych, nabrałem ochoty na grzech.
    Nara

  86. @Gekko, 16:31
    Dla mnie możesz zapominać o zamknięciu kursywy.
    Po tylu lekturach Twoich tekstów, bezbłędnie rozpoznaję, kiedy zaczynasz ‘swoje’.
    Pozdrowienia
    PS
    Lewy wyczuł w Twoim stylu coś barokowego.
    Może kiedyś nam to wytłumaczy.

  87. Champions Boogie Woogie, Laroquebrou 2017 to świetny kawałek do obejrzenia, a jeśli kto potrafi do zatańczenia.
    Moim zdaniem nawet popularny rock and roll nie przebije

  88. mag
    12 kwietnia o godz. 15:39

    Mag, nieusuwalnym problemem Adama Michnika na gumnie polokokty, niezależnie od ustroju, nie jest ani kontestacja, ani pozycja, ani przodki, ani odsiadka…
    Tym problemem jest to, że Adam Michnik jest ucieleśnieniem cnót, postawy, czynu i chwały Prawdziwego Chrześcijanina, jakim w polokokcie może być tylko Żyd.
    To krzywe dla polokokty lustro dorobku Michnika, przekazanego w darze moralnym i cyilizacynym karłom, skazuje go na modelowego Wroga Ludu.
    On to wie i płaci za nas rachunek, z pełną pokorą krzyżowanego polokoktą.
    Miałem niegdyś niezasłużony zaszczyt uścisnąć Mu dłoń.

  89. Panie Mauro Rossi,

    bylby z pana fajny gosc, gdyby nie te bolszewickie ciagotki o odpowiedzialnosci zbiorowej , toc nawet Pan Prezes PiS jest o wiele bardziej powsciagliwy w tej materii. Pan nie jest dobrym ambasadorem slusznej linii, chyba ze pan jest freelancer a to juz inna historia.

  90. Gekko,
    Cos w tym jest cos napisal, chociaz red nacz znam lepiej.

  91. @Gekko
    Abstrahując od tego co wyprawia pis z koniami, sądownictwem, lasami, przekopami mierzei , przekupywaniem, kłamaniem, rozkradaniem itp., ja się pochylę nad szkolnictwem.
    Tylko nie myśl sobie, że ja dostrzegłem jakąś racjonalność w działaniu tej szajki niszczycieli.
    Otóż zacznijmy od niedalekiej przeszłości. Kiedyś lud był niepiśmienny, czyli przodkowie różnych quentinow, blacklejów, srutututów,rossich byli analfabetami. Jedynym źródłem wiedzy o świecie dla tych przodków naszych obecnych kolegów blogowych był w niedzielę ksiądz. On tam im opowiadał o Jezusku, co to chodził na bosaka po wodzie, o Maryi dziewicy, o jakimś świetym Ambrożym, którego pokąsały pszczoły.itp coniedzielnych newsach.
    Ale jacyś masoni postanowili tych nieboraków zapędzić do szkoły i nauczyć ich posługiwania się alfabetem. Szkoła święciła triumfy; dowiedzieli się coś o Koperniku, że można nie tylko dodawać i mnożyć ale nawet potęgować, że jakiś Darwin odkrył, że gatunki ewoluują i że my z małpami mamy wspólnego przodka. Wraz z nabywaną stopniowo wiedzą lud też zaczął ewoluować i powoli przemieniać się w suwerena.
    Ale tak jak ksiądz przestał być monopolistą w zakresie rozpowszechniania wiedzy o świecie, tak , wydaje mi się, kończy się epoka racjonalnego funkcjonowania klasycznej szkoły. Czego w tej szkole mieli się dowiedzieć, tego się dowiedzieli i teraz oferowana przez szkołę wiedza przestała być atrakcyjna. Owszem bywają jeszcze nauczyciele z zamiłowania, którzy potrafią swoimi pasjami zarazić uczniów, studentów, ale najczęściej to są znudzeni, zniechęceni ludzie, którzy poszli do zawodu nauczycielskiego, bo nie mieli dokąd pójść. Często pod względem wiedzy nie przewyższają swoich uczniów, gdyż ci mają obecnie dostęp do nieogarniętego skarbca wiedzy jakim jest internet. Oczywiście przydałby się jakiś przewodnik, który w tym gąszczu informacji prawdziwych i nieprawdziwych jakoś by im pomógł się poruszać, filtrować niepotrzebną wiedzę. Ale z tym powszechna szkoła sobie nie radzi, właśnie dlatego, że jest powszechna, ze przekazuje wiedzę taśmowo, jak w XIX-to wiecznej fabryce. Szkoła miał dwa zasadnicze zadania; dostarczyć wiedzę i socjalizować młodego człowieka, nauczyć go żyć w kolektywie. To drugie zadanie szkoła w dalszym ciągu może spełniać z wielkim pożytkiem, przy okazji pomagając uczniom w poszukiwaniu wiedzy, w naprowadzaniu. Natomiast system karmienia na siłę wiedzą i egzekwowanie przyswajania tej wiedzy przy pomocy stosowania różnych testów nie ma sensu. Są takie szkoły, które wprowadzając nowoczesny system kształcenia, mogą jeszcze uratować szkołę przed losem, jaki spotkał kościoł w roli nauczyciela.
    To jest sieć szkół Montessori. Wspiera się tam inicjatywę dzieci, nie hamuje się spontaniczności, co nie znaczy, że szkoła nie oddziałuje na dzieci. Ta szkoła stara się zachować trudną równowagę między zabawą, swobodnym zajęciem , a jednak z dyscypliną, której się nie narzuca, nie straszy testami, karami, tylko usiłuje się przekonać dzieci, żeby same zaakceptowały dyscypline, żeby zrozumiały, że bez konsekwencji, wytrwałości nie uzyskają celu do którego zmierzają, a co może im sprawić dużo radości.
    Ale koszt miesięczny w szkole Montessori waha się od 500 zł w Nowym Saczudo 1200 złotych w Gdyni. Kogo na to stać ?

    Dlatego stojąc po stronie walczących o godne zycie, godne zarobki nauczycieli, jednocześnie jestem sceptyczny co do ich przyszłośc,i sensu ich pracy w takim wydaniu,tak jak to teraz wygląda.
    A poza tym, czego im się zachciewa, skoro pieniądze prezes lokuje tam , gdzie sa najbardziej potrzebne, czyli aby nakarmić wciąż wygłodniałych z powodu niskich zarobkow Gowinów czy zapadających się pod wpływem niedożywienia policzków Czarneckiego no i temu suwerenowi też trzeba trochę dosypać, żeby był wdzięczny i przy następnych wyborach pocałował w łapkę prezesa.

  92. Czy ja czuję tzw. wspólnotę narodową z Sen. Biereckim, albo Prezesem Kaczorem?

    Oczywiście, jak mogę się wypierać.
    Ale bardzo mocno ubolewam nad tym stanem rzeczy.
    I jeszcze nachodzi mnie to zawołanie – czuj czuj, czuwaj!

  93. Prawdziwy katolik czy oszołom religijny. Zabił po komunii. Adept sztuk walk wschodnich. Jak kamikadze łyk sake i samobójstwo na wrogu. Tak sobie myślę,że KK w moralnej ruinie jak IV RP. Jacy parafianie… lub jaki lud boży…Głośno myślałem.

  94. @Lewy,

    siec szkol wedlug modelu Montessori czy tez Waldorf powinna funkcjonowac na tej samej zasadzie jak kazda inna siec sxkol panstwowych. Bezplatne szkolnictwo od szkoly podstawowej az po srednia

  95. Czuj czuj bo szambo wybiło. Tak sobie myślę,że szambo narkotyzuje i prowadzi do politycznego orgazmu. Bywa też pod rozporkiem o ile troczek nie został przycięty.

  96. @Gekko, 17:14
    Pięknie to ująłeś, Gekko.
    Dzięks
    PS
    „Zaszczytów” miałem kilka.
    Raz, kiedy mnie Adam z kimś pomylił…
    Obaj mieszkamy w „dzielnicy rządowej”.

  97. Szkoda,że Morawiecki nie zabronił Armii Czerwonej wkroczenia w celu wyzwolenia z łap katolickiego wehrmachtu Polski szczególnie Gdyni i polskich wód terytorialnych. Generalna Gubernia bliższa ciału religijnie. Tak sobie myślę,że wyprzedził rusofoba Tuska i PO z tryzubem na czole. V kolumna banderowskiej Ukrainy w PO czuje się dobrze. Ale to nie powód głosowania na pisowskich hunwejbinów. IV RP nie zdała egzaminu. Kadeci z Krymu macie moje poparcie bo mojego ojca z Wołynia uszanowali. Kozacy z Kubania przyjęli rannego jak swojego bo walczył choć wcielony do ACz nad rzeką Terek z ss wiking. Tak sobie myślę,że katolik Morawiecki odchodzi od zasady po czynach ich poznacie.

  98. Cytat na początek z książki „Moneyland”:
    „Na co dzień bardziej zajmuje nas Donald Trump, brexit, imigracja czy suwerenność narodowa, kiedy tak naprawdę to nie są poważne problemy. Tym, co rujnuje świat, są ukryte majątki, dzięki którym można kupować wpływy na całym… ”

    @BN, masz całkowitą rację w sprawie strajków. Strajk to poważna sprawa, to nie pitolenie na gitarze z dupą na styropianie. Tak można było sobie pogrywać z pracodawcą i władzą w jednym w odległej przeszłości. Dzisiaj trzeba mieć dopracowany plan tak, żeby pracodawca nam się nie wyśliznął. Musi akurat stanąć na taborecie ze sznurem na szyi, a my trzymamy z nogi tegoż taboretu. Tak dokładnie było z naszymi nauczycielami, ale tylko do momentu wkroczenia do szkół łamistrajków. Teraz jest już po ptokach, a matury daleko. W szkołach powszechnych już jest pozamiatane. Kropka.

    Wracam do cytatu, bo widzę że redaktor i spora część rozsądnych ludzi połknęła haczyk z nadzianym na nim Biereckim. Na haczyku zwykle wije się nieme robactwo, a tu mamy senatora RP do połknięcia za to, co raczył z siebie wydalić otworem gębowym. To nic nie znaczy, a raczej znaczy tyle, żeby dać jeszcze jedną zasłonę prezesowi. Niech się wściekają powiada prezes, chodzi o to, żeby się ciągle o coś wściekali a my róbmy swoje. I robią!!!
    Niech no mi tu który wyłoży, w jakim momencie senator popełnił przestępstwo z zakresu prawa finansowego lub podatkowego? Bo jeśli popełnił, to już za PO powinien beknąć. Nic takiego się nie stało, pozwolono mu spokojnie przekwalifikować się na polityka. I co mu zrobicie?
    Patrzajta cytata, a całości jest w Kulturze Liberalnej.

  99. ls42
    12 kwietnia o godz. 16:55
    Champions Boogie Woogie, Laroquebrou 2017…
    Obejrzałem.
    https://www.youtube.com/watch?v=__iZjcZUrtM
    Trzeba mieć niezłą „parę” nie tylko w nogach…

  100. Bar Norte

    Moze da sie zorganizowac w szkolach strajk wloski , bo nauczyciele oszczednosci z sorosowek nie odloza a bez wyplaty nie da sie zyc.
    Ciekawe, czy w szkolach taka forma strajku jest do przeprowadzenia.
    Z polskiej wikipedii :
    Strajk włoski – forma strajku aktywnego polegająca na wykonywaniu przez pracowników obowiązków służbowych w sposób skrajnie drobiazgowy, co powoduje blokadę działania zakładu w sposób zbliżony do strajku pasywnego.

    Jest on stosowany w celu obejścia przepisów ograniczających w przypadku danej grupy zawodowej prawo do strajku (np. służby mundurowe). Przykładem może być strajk celników, którzy strajkując po włosku kontrolują dokładnie każdy samochód, powodując wielokilometrową kolejkę pojazdów oczekujących na odprawę[1].

    We Włoszech ten rodzaj strajku nazywany jest Sciopero bianco co oznacza „strajk biały”.

    Przykłady strajków włoskich w Polsce[edytuj | edytuj kod]
    listopad 2006 – część strajkujących listonoszy
    czerwiec 2007 – strajk włoski lekarzy w woj. kujawsko-pomorskim[2]
    czerwiec 2007 – strajk włoski pracowników hipermarketów w woj. śląskim[3]
    marzec 2008 – strajk włoski pracowników urzędów skarbowych[4]
    październik 2010 – strajk włoski pracowników supermarketów[5]
    maj 2011 – strajk włoski pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej[6]
    czerwiec 2016 – strajk włoski celników na terenie całej Polski
    maj 2017 – strajk włoski pracowników największych sieci sklepów w całej Polsce[7]
    sierpień 2018 – strajk włoski polskiej policji[8].

  101. Lewy napsiaŁ.
    Że my z małpami mamy wspólnego przodka.
     
    Mój komentarz
    Ściślej. My pochodzimy od małp (okoł o 98% sekwencji DNA z dzisiejszymi gatunkami małp).
    Nie pochodzimy formalnie od dzisiejszych małp, od tych małp, co skaczą dziś po drzewach, pochodzimy od ich starszych gatunków, które też skakały po drzewach, a z dzisiejszymi małpami mamy wspólnego przodka.

    Tak jak nie pochodzimy w 100 % od neandertalczyków, ale mamy z nimi wspólnego przodka i większą identyczność genomu niż z szympansami. Pochodzimy też od najniżej stojących w drzewie ewolucyjnym małp, takich podobnych do psów, pochodzimy od ssaków owadożernych, od gadów, płazów, ryb, a nawet od jednokomórkowców jakichś, które 2,5 mld lat zasiedlały oceany.
    To są wiadomości, które KK przez 170 lat (od opublikowania teorii ewolucji przez Darwina) traktował jako przerażające, bluźniercze, szatańskie, nie do przyjęcia.
    No bo te małpy? Coś takiego, to my mielibyśmy kiedyś być małpami? Tymi, co skaczą po drzewach? Niemożliwe, nie do pojęcia. Masoni chcą zniszczyć naszą wiarę.
    Pzdr, TJ

  102. tejot
    12 kwietnia o godz. 20:00
    Jakże to ? To JanPaweł też miał przodka małpę ? Jezus miał przodka małpę ?
    Przecież ojcem Jezusa był Ojciec co jest w niebie i który już absolutnie nie może pochodzić od małpy.

    Ty możesz sobie wyobrazić, że te wszystkie kardynały ubrane w czerwone sukienki , z takimi czerwonymi czapeczkami na głowach, tacy godni, też są kuzynami jakiegoś szympansa ? Że możne ich skusić pokazując im banana ? No wybacz Tejocie.

  103. @Lewy
    12 kwietnia o godz. 12:00
    Lewy rozwaliłeś system!
    System amerykański ma jeszcze jedną ,,zaletę” – ułatwia życie kształconej i kształtowanej na tych topowych, elitarnych uczelniach elicie. Stada niedouczonych kmiotków są STEROWALNE. Co ważniejsze cenzus finansowy powoduje, że elita zasysa co zdolniejszych kmiotków dopuszczając sobie świeżej krwi i waluty no i drenując ,,doły” z potencjalnych przywódców.
    Pytanie: w USA za owe ,,uczelnie nauk tajemnych i objawionych” mamy także Harvardy albo inne MITy a my?
    U nas kmioty będą sterować kmiotami. Czyli byle kmiot ma szansę zostać panem tylko musi…? (podpowiadam: profesór Pawłowicz). Wszystko to przy akompaniamencie czarnosukienkowych politruków.

  104. BWTB

    Widzę, że cię zainteresował wywiad z Z Oliverem Bulloughem, autorem książki „Moneyland”. Faktycznie wywiad zatytułowany „Bogactwo? To władza bez odpowiedzialności” warto przeczytać. Tym bardziej, że ksiązkę „The Economist” uznał za jedną z książek roku 2018, więc trudno przemyślania autora zbyć rutynowym argumentem lewactwa. Pozwolę sobie wiec zalinkować ten tekst KL przyłączajac się to twojej rekomendacji.

    https://kulturaliberalna.pl/2019/04/09/oliver-bullough-moneyland-bogaci-demokracja-wywiad/

    Wczoraj w KL ukazał się jeszcze jeden ciekawy materiał w cyklu poświęconym rocznicy wyborów czerwcowych. To esej Lukasza Bertrama „Wyblakłe przełomy. Okrągły Stół i jego krytycy”. Tekst mnie zaintrygował bo całkowicie odbiega od propagandowych sztanc, którymi zamęcza w związku z rocznicą zarówno obóz rządzący jak i opozycja. To zupełnie inne spojrzenie na tamte czasy. Moim zdaniem nastrój taktych lat świetnie się udało autorowi oddać choć z częscią analizy politycznej i wniosków nie do końca się zgadzam. Ale warto przeczytać.
    Na zachętę wybrałem z cząsci zatytułowanej „Gnijące płoty”:

    „Gnijące płoty

    U progu 1989 roku emerytka Teresa Konarska zapisała w dzienniku: „Byłam wczoraj po sprawunki […]. Nędza, smród, ubóstwo. Wchodzi się przez korytarz z brudnej dykty, wśród brudu i gruzu. […] jakieś wymęczone, zapiaszczone warzywa, nędzne jabłka; brudne ekspedientki, równie zmęczone jak warzywa, które sprzedają. […] Miałam ochotę usiąść na środku tej brudnej hali i wyć jak pies”. W drugiej połowie dekady Polska w istocie wpadła w społeczny i gospodarczy dół. Badania opinii publicznej wskazywały na dominujące nastroje zniechęcenia, apatii, braku perspektyw. Tym poczuciem beznadziei przesycona była również ówczesna popkultura, od klasycznego zagadnienia urody dworca w Kutnie nocą, przez Annę Jurksztowicz pytającą, kto pozwolił, by nam Zachód uciekł, po depresyjno-krzepiącego Grzegorza Ciechowskiego znajdującego miłość ojczyzny pośród tłumów, „które cicho klną”, i pijaków mruczących Polską przez sen.

    W tym dole grzęzły naprzeciw siebie dwie główne siły polityczne. „Solidarność” końca lat 80. w niczym nie przypominała tej z wiosny 1981 roku w apogeum potęgi – wielomilionowej i zdolnej sparaliżować cały kraj w strajku ostrzegawczym. Władza stawała się zaś coraz bardziej bezzębna i zmęczona, bez żadnego pomysłu na poprawę sytuacji. Moskwa zaś zajmowała się własnymi problemami i niedwuznacznie dawała do zrozumienia, że partie komunistyczne w krajach satelickich radzić muszą sobie same. Opisując drogę do Okrągłego Stołu, poeta Tomasz Jastrun posłużył się metaforą dwóch przegniłych płotów – władzy i „Solidarności” – które zwaliły się na siebie w 1989 roku. Bardzo lubię poetykę tego obrazu, ani kretyńsko apologetyczno-kombatanckiego, ani równie idiotycznie spiskowego.”

  105. Lewy
    12 kwietnia o godz. 17:43

    Lewy, pięknie teraz i uprzednio to wywiodłeś, jakbyś dywagował, jak syrenkę w garbusa przemienić (ech, jaki paradoks: model garbus niedoścignionym wzorem syrenki…).
    To były czasy.
    Jak już jednak pisałem, wsad dewizowy w polską szkołę państwową, powszechnie spegeeryzowaną, wytworzyć może jedynie garbatą syrenkę, ani pływać, ani na brzegach wabić niezdolną niczym (chyba że beką z pokraczności). Niestety, sytuacja jest tego rodzaju, że nasze siłaczkoaspiracyjne rzekomo Krachelskie szkół publicznych na model się nie nadają – niczego, za nic i za żadną cenę śpiewać czy giąć korpus edukacyjną kompetencją nie są w stanie.
    O przyczynach i sanacjach zaś stanu tego, jako poniekąd zawodowo tym uwikłany, na blogu pisać ni polemizować mi nie po drodze (a i blog nie miejscem na to).
    Społeczne konsylium wzmożenia składkujące na szamaństwo w celu wynalezienia koła fortuny, wskazującego chirurgowi sposoby zespolenia żołądkowo-esiczego, to nasz wynik edukacyjny, będący jedynie wrzaskiem troglodyty wykuwającego koło w ordowiku na widok kołującego samolotu w Modlinie czy Pcimiu.
    Konkludując, gdzie brak wiedzy i edukacji, może nią być wszystko, łącznie z tym, co lustrzanym do „wspierania strajku, w imię edukacji” odbiciem pokazuje religia smoleńska w kwestii awiacji, tyle że emocjonalnym areburem.
    Pozdrawiam, życząc miłej wędrówki po cywilizacji, bez koniecznośc życia w jej karykaturze.

    – – –
    @ ozzy
    Będę wdzięczny, jeśli choćby oszczędnie i dyplomatycznie naprostujesz moją opinię o „losie Adama M, a Polska”, z pierwszej ręki. Pozdrawiam bezwarunkowo.

  106. Slawczan
    12 kwietnia o godz. 20:15
    Napisałeś ‚.. elita zasysa co zdolniejszych kmiotków dopuszczając sobie świeżej krwi i waluty no i drenując ,,doły” z potencjalnych przywódców.”

    Ale tak się działo w świecie naszych arystokratów. Kiedy młoda niezaspokojona uczuciowo hrabina Czartoryska albo Zamoyska, zamężna za zdegenerowanego starego hrabiego, który już sflaczał po licznych przygodach z paryskimi kurtyzanami, zwróciła uwagę na krzepkiego, umięśnionego Jana, co to w stajni przerzucał widłami słomę, to ani chybi, tylko musiało gdzieś na sianie albo za stodołą dojść do odświeżenia błękitnej krwi. Pojawiał się nowy śliczny bobas, który jakoś dziwnie przypominał Jana a nie starego hrabiego.

  107. tejot
    12 kwietnia o godz. 20:00

    Nie dość że małpy, to z brzytwą.
    Między Wisłą a Odrą ewolucja zawróciła i odleciała w siną dal, jeszcze przed wynalezieniem koła.

  108. stasieku
    12 kwietnia o godz. 18:13

    Cóż dodać, na konto Adama Michnika dziękować nie wypada.
    Ale miło, że coś nas łączy i nie jest to ranga zamieszkania, którym dla mie jest Paryż w oczach Moskwian i Moskwa w oczach Paryżan.
    Podobieństwo lokacji zdarzeń niewykluczone.
    🙂

  109. kooperatywaMandragon

    „Strajk włoski – forma strajku aktywnego polegająca na wykonywaniu przez pracowników obowiązków służbowych w sposób skrajnie drobiazgowy, co powoduje blokadę działania zakładu w sposób zbliżony do strajku pasywnego.”

    Proszę cofnąć się pamięcią wstecz i wyobrazić sobie taką sytuacje w szkole do której pan uczęszczał. Proszę sobie przypomnieć wściekłość, którą pan czuł gdy nauczyciel traktował pana w sposób „skrajnie drobiazgowy”. Skoro nauczycielom brakło determinacji by zerwać egzaminy to trudno od nich wymagać by doprowadzili w powyższy sposób do rebelii uczniów, na dokładkę rebelii wymierzonej w nich samych.

    Ale tak na serio … Pomocną dla nauczycieli mogłaby być formuła strajku solidarnościowego. Z tym, że prawo polskie dopuszcza go tylko w „obronie praw i interesów pracowników, którzy nie mają prawa do strajku”. Wtedy związki w innych zakładach pracy mogą wesprzeć ich strajkiem solidarnościowym – nie dłuższym niż połowa dnia roboczego.
    Ograniczając w 1991 mozliwości strajków solidarnościowych ustawodawca chciał uniknąć mozliwości przekształcenia ich w strajk generalny. Na tym ograniczeniu ewidentnie zaciązyły doświadczenia z anarcho-syndykalizmem w latach 80.
    Jak widać ustawa nie daje mozliwości wsparcia nauczycieli ponieważ mają prawo do strajku.

    Ale ta formuła sprawdziła się kilka lat temu na Śląsku gdy zorganizowano strajk solidarnosciowy z pracownikami sądów, nie mającymi prawa do strajku, wypychanych przymusem na „śmieciówki”. Strajk się udał bo około 400 przedsiębiorstw wstrzymało pracę na kilka godzin. Z tym, że nie wiem jakie były efekty, bo w zasadzie w mediach ten protest przemilczano.

  110. Bar Norte
    12 kwietnia o godz. 20:49

    Forma i prawomocność tego strajku nie ma żadnego znaczenia (a tu trudno strajkowi szkolnictwa coś zarzucić), wobec ostentacyjnego fałszu zarówno deklarowanych motywów versus przedmiot strajku, jak i okresu jego wywołania, w kontekście trzech lat pokornego niszczenia oświaty publicznej na rozkaz z góry.
    Pisałem gdzie indziej, że ten strajk jest po prostu i oczywiście a także zrywem mściwych za obietnicę renty innym, a nie im, którzy pokornie oświatę udupili, wzniecony w imię niskich, jak najbardziej monetarnych pobudek.
    Osobiście popierałbym tego typu strajk wszystkimi kończynami, gdyby podjęty przeciw deformie i zanim sami nią ‚ukrzywdzeni’ pieczołowicie nam ją uskutecznili.
    I nie był wymierzony w dzieci, powierzone tym publicznym szkołom nie z wyboru, a przymusem oświatowym.
    To jest o niebo bardziej niemoralne niż molesta dziecka księdzem, boć przecie przynależność do kościoła jest społecznie wymuszana, ale jednak nie, jak szkoła, prawnie.
    – – –

  111. Bar Norte
    12 kwietnia o godz. 20:27

    Bardzo werystyczny cytat z Bertrama; rzeczywiście tak było, a przynajmniej bardzo, bardzo prawodopodobne, że dlatego tak.
    Przy czym całe to ‚gnicie płotów’ było skutkiem analogicznego do dzisiejszego wyrównywania krzywd społecznych na kapitalistyczny kredyt. Inaczej, do PSS Społem wiózłby nas nadal Berliet na kartki, pod czerwonym sztandarem godności ludu i jego mrówczej pracy taczkami bez ładunku – edukacyjnego, kreatywnego czy moralnego.
    – – –

  112. @BN powtórzę część cytatu: „Bardzo lubię poetykę tego obrazu, ani kretyńsko apologetyczno-kombatanckiego, ani równie idiotycznie spiskowego”
    Piękne zdanie, opisuje stan faktyczny czasów minionych.
    Czasem, jak mnie już naprawdę w q rwią kombatanci tamtych czasów, to rzucam, że gdyby władza ludowa zdołała dostarczyć klasie robotniczej dosyć taniej wódki i kiełbasy, to jeszcze by był socjalizm. Oczywiście ów stan faktyczny był o wiele bardziej skomplikowany.
    Ja się oczywiście cieszę, że socjalizm PRL w końcu wyzionął ducha. Przykro mi oczywiście z powodu dramatów ludzkich, jakie ta przemiana spowodował, ale przecież nikt wtedy nie wiedział, jak tym nieszczęściom zapobiec.
    Do dzisiaj mam w sobie obraz starego człowieka, którego spotkaliśmy z żoną w Ogrodzieńcu koło Zawiercia. To było po nakręceniu „Zemsty” i byliśmy tam zobaczyć pozostawioną scenografię i okolice. W tych okolicach zagadnął nas ten człowiek i opowiedział o tragedii jaka spotkała jego rodzinę. Jego zięć się zabił, bo nie mógł po redukcji w hucie znaleźć pracy!!!.
    Zemsta?
    Pozdrawiam

  113. Gekko

    Podchodzę do strajku nauczycieli jak do normalnego strajku płacowego. W tym sensie w moich oczach on się niczym nie różni od strajków kolejarzy, górników, hutników, pielegniarek itp.

    Wczoraj red Orliński z Wyborczej w krótkich słowach zwrócił uwagę, że oczekiwania społeczne czy strajkujących odbiegające od zagadnień zawartych w ustawie o rozwiązywaniu sporów zbiorowych („warunki pracy, płacy, świadczeń socjalnych, praw i wolnosci związkowych”) w formule strajku się nie mieszczą. Mówiąc inaczej: w imię jakości nauczania, reformy edukacji, zmiany rządu itp strajków prowadzić nie można. Takie strajki po prostu byłyby nielegalne. Te sprawy bowiem załatwia się w innych formułach, innymi metodami w których nauczyciele oxczywiście mogą współuczestniczyć – na takich samych prawach jak inne grupy społeczne.

    Tak więc wrócę do tego co napisałem wcześniej – traktuję ten strajk jako typowo płacowy, którego jedynym kryterium jest skuteczność. I do tego odnoszę się w dyskusji.

  114. Gekko

    „Bardzo werystyczny cytat z Bertrama”

    Jest jeszcze lepszy z częsci eseju „Wieszać, jak to łatwo powiedzieć”. Fraza dotyczy tego co by było gdyby nie było przełomu politycznego z 1989:

    „Nikt jednak nie był w stanie przewidzieć dynamiki tych procesów, nikt nie mógł zagwarantować, że zamiast przełomu Polski nie przykryje ciągnący się, historyczny glut, pod ciśnieniem którego stare nie mogłoby zemrzeć, a nowe się narodzić. Efektem byłyby wtedy tylko kolejne stracone lata biedy i beznadziei.”

    „ciągnący się historyczny glut pod którego ciśnieniem” – sugestywne!

  115. Gekko
    12 kwietnia o godz. 20:37
    tejot
    12 kwietnia o godz. 20:00

    Nie dość że małpy, to z brzytwą.
    Między Wisłą a Odrą ewolucja zawróciła i odleciała w siną dal, jeszcze przed wynalezieniem koła.

    Mój komentarz
    Ewolucja nie zawróciła, ewolucja może ulec spowolnieniu tylko.
    PiSowscy specjaliści są innego zdania – ewolucję można i należy zawrócić.

    PiSowscy eksperci od technik socjopsychologicznych wzorem swoich poprzedników z 1917 roku postanowili wykuć nowego człowieka. W tym celu zabrali się wpierw za zastopowanie ewolucji, a następnie mają zamiar ją odwrócić, vide rechrystianizacja Europy Morawieckiego oraz idea wymiany elit głoszona na razie półgębkiem i eufemizmami, podskórnie pełzająca po PiSie.

    Pierwszym krokiem do wymiany elit była dyskredytacja PO jako partii złodziei – ONI pozwolili ukraść 250 mld VATu, zniszczyli etos polskości, oszukali tysiące ludzi poprzez Amber Gold, zrujnowali Polskę, odebrali nam godność, sprzedali do zarządzania przez Niemcy i Rosję, zmusili nas do życia na klęczkach. To był krok zatrzymujący ewolucję poprzez zablokowanie świadomości u obywateli (dokąd szliśmy, gdzie my są).

    Dalsze kroki są drobniejsze.
    Drugim krokiem był i jest najazd na spółki państwowe nowych elit, trzecim było zdublowanie sędziów w TK, czwartym było zdyskredytowanie wnuka Wermachtu jako niepolaka i klienta na niemieckiej pensji, piątym wysiudanie emerytów z SN i wymiana sędziów by już nigdy nie kradli oni wiertarek i batoników w sklepach, szóstym była relegacja zbaraniałych generałów z wojska, siódmym przekopanie mierzei, co wzmocni naszą obronność i nastraszy wrogów, ósmym energiczne podjęcie odbudowy przemysłu stoczniowego połączone z wymianą elit w nim, dziewiątym krokiem było zaplanowanie szerokiej rozbudowy szlaków wodnych dla żeglugi śródlądowej. Itd.

    Te kroki, to systematyczne postępowanie służące zatrzymaniu dotychczasowej chaotycznej ewolucji i skierowania jej na właściwą ścieżkę – ewolucji zrównoważonej, opartej na wiedzy.
    Podstawą wyjściową dla tej ewolucji na nowo jest wymiana elit i rechrystianizacja.
    Pzdr, TJ

  116. BWTB

    „stan faktyczny był o wiele bardziej skomplikowany”

    Zerknij kiedyś do „Dziennikow politycznych” Rakowskiego, kiedyś ci o nich pisałem – szczególnie do tomów z lat 80 gdy autor ostatecznie tracił złudzenia do tamtej formuły państwa i ustroju złudzenia.
    To naprawdę frapująca lektura.

  117. Strajki w budżetówce maja jednak inny charakter jak w prywatnej gospodarce .
    Z jednej strony stoi bezpośrednio państwo jako pracodawca , a z drugiej społeczeństwo , które jest przez strajk pozbawione określonej usługi , do udostępnienia której to właśnie państwo jest zobowiązane.
    Dlatego taki strajk w budżetówce zawsze jest polityczny .

  118. @zezem 18.59
    Niezmiernie się cieszę z twojego komentarza. To tylko 6 minut muzyki i tańca, ale ile radości, jakie tempo i jacy tancerze.
    Pozdrawiam tanecznie

  119. Bar Norte
    12 kwietnia o godz. 21:37

    Rzeczywiście, mocno pociągające.
    Nie omieszkam się wgryźć… 😉
    Thx.

  120. Wypowiedź Wicemarszałek Senatu Marii Koc w sprawie komentarzy w sieci odnośnie programu „Krowa+”.

    „Czytam wpisy na fb ludzi wykształconych i mądrych, którzy oburzają się, że są pieniądze na krowy+ i świnie+ a nie ma na nauczycieli. Nie wiem, czy to niewiedza, czy zła wola, ale tak, czy inaczej to fałszywa informacja. Powtarzana wiele razy nie stanie się prawdziwą. Moje wyjaśnienie sytuacji pewnie nie na wiele się zda, ale spróbuję.

    Otóż jest w UE specjalny program dotacyjny dla małych i średnich gospodarstw, które parają się tradycyjnym chowem bydła i trzody. Tradycyjny chów, czyli małe stado krów, które od wiosny do jesieni wypasane jest na łące. A świnie są hodowane na ściółce. Unia wspiera taki chów, bo daje on możliwość zarobkowania niewielkim gospodarstwom. Poza tym dzięki takiej hodowli pozyskuje się wysokiej jakości mleko i mięso. Program już funkcjonuje, korzystają z niego np. Włosi i Rumuni. Polscy rolnicy też by mogli, ale minister rolnictwa za PO-PSL nie zadbał o to, żeby Polska została wpisana do tego programu na lata 2014-2020.

    Po wyborach do PE w Brukseli zaczną się prace nad nowym budżetem na lata 2021-2027. Jako PiS będziemy zabiegać o wpisanie Polski do powyższego programu, aby polscy rolnicy mogli z niego korzystać. A korzysta się tak, że dostaje się dopłaty do każdej sztuki świni i do każdej krowy. Tak Unia wymyśliła. I na to daje pieniądze. I pewnie nawet w Brukseli nie przyszłoby nikomu do głowy, że można się z tego naśmiewać i naigrawać. Bo dotacje dla rolników w Zachodniej Europie funkcjonują już 40 lat i nikt się z tego nie naśmiewa. Wręcz przeciwnie, cieszą się, że na wsi są małe rodzinne gospodarstwa, gdzie można kupić lokalne produkty, a nie tylko przemysłowe chlewnie i obory na setki krów”.

  121. W siódmym odcinku TAŃCA Z GWIAZDAMI na Polsacie w strefie zagrożenia znalazły się dwie najlepsze pary taneczne (w szóstce tancerzy)
    Odpadła Agnieszka Radwańska.
    Zadziwiające głosowanie telewidzów
    Prawie jak w wyborach parlamentarnych

  122. Z dystansu

    Myslę, że każdy strajk jest polityczny. Pod poprzednim tematem, w komentarzu do BWTB pisałem o strajku w filii jednego z koncernów na Węgrzech zwracajac uwagę na szczególne relacje koncernu z rządem Orbana – jak najbardziej polityczne.

    Z tym, że w strajkach w budżetów ta polityczność jest większa czy może bardziej wychodzi na wierzch – z powodów o których piszesz.

  123. Z dystansu
    12 kwietnia o godz. 21:54

    Z dystansu, ale z siłą mikroskopu makrorozdzielczego!
    Kapitalna synteza, i jaka elegencka w formie!
    Oby nie padła na jałową brzytwę publiki… 😉

  124. Bar Norte
    12 kwietnia o godz. 21:49

    „Zerknij kiedyś do „Dzienników politycznych” Rakowskiego (…) szczególnie do tomów z lat 80 gdy autor ostatecznie tracił złudzenia do tamtej formuły państwa i ustroju złudzenia. To naprawdę frapująca lektura”.

    Uważasz, że trzeba było czekać do lat 80., aby stracić złudzenia? Niektórzy stracili złudzenia już w latach 50., a inni wcześniej stracili życie w kazamatch bezpieki i już nie mieli okazji tracić złudzeń.

  125. tejot
    12 kwietnia o godz. 21:46

    Cóż można jeszcze… może, że małpa z brzytwą goni w Twym poście cywilizację w ślad za odlotem ewolucji?
    I to jest Taniec z Gwiazdami, czyli CzikagoPolka nade mną, gumno polarne we mnie… Huh.
    😉

  126. Lewy
    12 kwietnia o godz. 20:35`,
    daj spokoj Lewy. Zajrzalam na blog i trafiam na twoj wpis i musze go nieco sprostowac. Nigdy do dolewu krwi nie uzywano chlopstwa! Zazwyczaj byl to goszczacy we dworze artysta albo wysokiej rangi oficer, tak czy owak starannie wytypowany czlowiek. Na prawde sadzisz,ze robiono to gdzies „na sianie” z byle cuchnacym parobkiem? To byla praktyka powszechna wobec swiadomosci, ze w malzenstwach blisko spokrewnionych osob potomstwo rodzi sie ulomne, a po wiekach mariazy w tych samych rodach cala arystokracja europejska byla w zasadzie ze soba spokrewniona. Nawet krolowe stosowaly te metode. Krolowa Wiktoria, ktorej niektorzy potomkowie chorowali na rzadka odmiane cukrzycy sama nie byla na nia chora, krol rowniez. Za to oficer dowodzacy gwardia, ktory czesto trzymal warte przed jej sypialnia.

  127. ls42
    12 kwietnia o godz. 21:57
    W powodzi różnych: smętnych, czasami dziecinnych czy mętnych intelektualnie komentarzy przyda się inny, świeższy powiew.

  128. Mauro Rossi

    Tobie widać ciązy, że kilkakrotnie poleciłem serię dzienników człowieka, który nie był antykomunistą.
    Tym niemniej nigdy nie czytałem tak wnikliwej, wielopłaszczyznowej, dogłębnej opowieści o upadku tego projektu ustrojowego jak „Dzienniki polityczne” Rakowskiego, który się nigdy lewicowości nie wyrzekł.
    A zapewniam cię, że sporo na ten temat przeczytałem.

  129. Bar Norte
    12 kwietnia o godz. 21:24
    Podchodzę do strajku nauczycieli jak do normalnego strajku płacowego.

    Otóz, to rozumiem, bo takim ten strajk jest i niczym innym, wbrew usiłowaniem zakłopotanych inteligentów by przedstawić to wbrew faktom, a za pomocą chciejstwa i projekcji własnych przekonań.

    Przy tej okazji warto sprostować wyjątkowo powszechną strajko-ściemę etatystów rzekomoedukacyjnych jakoby strajk nie mógł być o nic innego, jak o pieniądze.

    O ile dobrze cytujesz i posumowujesz ‚inaczej’ Orlińskiego, wersja rozszerzona tej ściemy, choć cytuje ustawę, kompletnie pomija jej znaczenie.

    Otóz, już z samego par.1 (ustawy o sporach, etc) wynika, że nie jest prawdą aby strajk mógł być tylko o pieniądze.

    Nie jest też prawdą w świetle prawa, aby strajk był nielegalny jeśli podejmowany o „w imię jakości nauczania, reformy edukacji…’ (o zmianę rządu istotnie – nie).

    Wystarczy przywołać z par. 1 passus o „warunkach pracy”, aby skutecznie ‚zaskarżyć’ strajkiem wszystkie elementy, które szkolnicy dotąd wskazywali jako opresję uniemożliwiającą im rzetelną pracę po (i przed reformą), a które w strajku zupełnie pominęli jako postulaty, choć oczywiście będące naruszeniem warunków pracy.

    Na przykład łączenie klas, likwidację miejsc pracy, dodatkowe obowiązki itd itp (w GW wylicza to dzisiaj w opublikowanym liście nauczycielka liceum, zupełnie nie pojmując że nic o tym w strajku nie ma.

    Naprawdę, nie trzeba intelektu i wykształcenia choćby przedszkolanki (która w tivi żali się że w wieku 25+ mając 5/sic!/ fakultetów i ‚studiując, dwa kolejne, zarabia mniej niż jej chłopak po technikum…sancta simplicitas!) zdekonstruować tę piramidalną ściemę, że strajk może być tylko o kasę.

    Nie może, ale ma być i taki jest zgodnie z nagą prawdą o jego motywach, a wbrew infantylnym i głupkowatym, pardon, wykrętom „wspierania nauczycieli”.
    Uszanowania.

  130. Rosyjski żaglowiec SIEROW ma zakaz od polskiego rządu pływania po naszej strefie na Bałtyku.
    Podobno na statku są uczniowie z Krymu.
    Czy rząd wyda zakaz czytania SONETÓW KRYMSKICH, które Adam Mickiewicz napisał po podróży po Krymie?

  131. @Slawczan
    12 kwietnia o godz. 0:45
    „Przypominam, że w 2009r chciano poddać SKOK pod kontrolę KNF ale…,,nieboszczyk Kaczyński” nie pozwolił” wetując ustawę”.

    Nie wiem, jakie intencje mieli zwolennicy i przeciwnicy objęcia SKOK-ów kontrolą KNF, a w szczególności gwarancjami BFG. Faktem jest, że gdy w końcu do tego doszło (w 2013 roku), zaraz zaczęły się bankructwa tych instytucji.

    O co chodzi ze SKOK-ami? W największym uproszczeniu o to, że gdy na Bankowym Funduszu Gwarancyjnym, założonym zgodnie z wymaganiami UE i finansowanym wspólnie przez wszystkie banki, zebrało się około 11 mld złotych, to wówczas, nazwijmy to, „określone siły” uznały, że takie pieniądze nie powinny leżeć i się marnować. Fajnie byłoby je przejąć, na przykład tak: „wstawiamy do banku swoich ludzi, wyprowadzamy miliard, bank upada, klienci dostają zwrot z BFG, a my wiejemy z kasą”. W dużym banku trudno byłoby zrealizować ten plan, ale małe, lokalne SKOKi nadawały się do tego idealnie.

    Mechanizmy stojące za aferą SKOK i wieloma innymi świetnie opisał w swoich książkach Mariusz Zielke. Ten były dziennikarz „Pulsu Biznesu”, laureat nagrody Grand Press, w pewnym momencie przestał się godzić na kompromisy, wobec czego rzucił posadę i zaczął pisać powieści, w których „wszelkie podobieństwo do osób i instytucji jest zupełnie przypadkowe”. Choć żadne z dużych mediów do dziś nie ośmiela się wspomnieć o jego książkach, dzięki tzw. marketingowi szeptanemu Zielke osiąga całkiem przyzwoitą jak na polskie warunki sprzedaż.

    W swojej pierwszej powieści zatytułowanej „Wyrok” już dziesięć lat temu opisał aferę bardzo podobną do tej, którą niedawno dane nam było poznać z taśm Czarneckiego. Główny bohater, dziennikarz śledczy i alter ego autora, otrzymał od szefa polecenie, aby opisać pewną spółkę z sektora finansowego jako organizację przestępczą. Gdy jednak zagłębił się w sprawę, doszedł do wniosku, że organizacjami przestępczymi są tu raczej instytucje państwowe, w tym KNF, które z pewnych względów chcą tę spółkę zniszczyć. Owszem, nie wszyscy urzędnicy są gangsterami. Dziennikarzowi pomaga na przykład wysoko postawiona pani prokurator, która musi jednak zachowywać się jak konspirator za okupacji, bo inaczej grozi jej śmierć.

    Z książek Zielkego wynika, że Polską od 1989 roku rządzą struktury mafijne – międzynarodowe organizacje przestępcze, zagraniczne koncerny i obce wywiady. To, czy formalną władzę ma akurat PO, PiS czy jeszcze kto inny, nie ma większego znaczenia. Oficjalne rządy są w dużej części skorumpowane lub zastraszane przez te siły. Czasem coś wybija na powierzchnię, na przykład afera hazardowa, Amber Gold czy SKOKi, ale szybko jest „przyklepywane” i interes kręci się dalej.

  132. Gekko

    Ale w komentarzu o 21,24 wyszczególniłem w nawiasie zagadnienia które mogą być na mocy ustawy o rozwiązywaniu sporów … powodem strajku – „warunki pracy, płacy, świadczeń socjalnych, praw i wolnosci związkowych”.
    Dlaczego nauczyciele nie sformułowali rządań dotyczących warunków pracy o których piszesz po prostu nie wiem. O to dlaczego ograniczono rządania tylko do kwestii płacowych należałoby się spytać szefów central, które spór wszczęły. Oni powinni wyjaśnić czy wynika to z przyjetej strategii strajkowej czy z innych przyczyn.

    Jak napisałem w komentarzach odnoszę się do tego co leży na stole – w tym przypadku jest to typowy spór płacowy.

  133. @Bar Norte

    Mieczysław Rakowski jako wicepremier odwiedził w latach 80. uczelnię na której pracowałem jako asystent i w największej auli spotkał się z pracownikami naukowymi – i tak to rzesze profesorów zasiadły niejako w roli studentów, to był dla mnie interesujący widok. A po jakichś 2 godzinach spotkania, w trakcie pytań i odpowiedzi gdy M. Rakowski zapalił papierosa przy mównicy, profesorzy wyjęli papierosy i strącali popiół na posadzkę wiekowej auli. Poziom intelektualny spotkania był nieprawdopodobnie wysoki jak na w końcu politykę, charyzma Rakowskiego ogromna.

  134. tejot
    11 kwietnia o godz. 18:48

    „Technicznie sprawę traktując o żadnym kącie natarcia gdy Tu-154M w Smoleńsku zderzał się z ziemią, nie można mówić”.

    Brawo tejot, czyżbyś dochodził do rozumu? Jeśli nie ma kąta uderzenia samolotu w ziemię (oraz leja ― a leja nie ma) to znaczy że rozpadł się nad ziemią. A jeśli tak to w wyniku eksplozji, bo czego innego? Pierwszy ślad zetknięcia się fragmentu samolotu z ziemią jest znany i okazało się, że przed tym pierwszym śladem znaleziono szczątki ludzkie. Jak może z fizyki pamiętasz nie jest możliwe, aby szczątki z samolotu poruszającego się z prędkością 260 km/h zawróciły i poleciały do tyłu. Chyba że mieliśmy do czynienia z eksplozją.

    „Samolot leciał bezwładnie do ziemi w pozycji plecowej. Poruszając temat kąta natarcia samolotu Tu-154M w Smoleńsku lecącego „na odwrót” i w pochyleniu dziobem ku ziemi Rossi wykazał się nadzwyczajnym lamerstwem technicznym”.

    Nie chcę traktować cię jak głupka, ale jeśli twierdzisz, że samolot w całości spadł na ziemię, a miał w ostatniej fazie prędkość 260 km/h to pod jakimś kątem w tę ziemię uderzył.

    Co by było gdyby istotnie samolot (konstrukcja w całości) uderzył w ziemię spadając z
    ok. 20 metrów? Dr G. Szuladziński: „Byłbym bardzo zdziwiony, gdyby w tej sytuacji kadłub rozpadł się na więcej niż dwie–trzy części. Jeżeli uderzy ogonem – to odpada ogon; jeżeli dziobem – to odpada część dziobu; skrzydłem – odpada kawałek skrzydła itd. Ale nie ma wówczas tak wielkiej liczby szczątków i nie tak wyglądających. Nie ma fizycznych przyczyn, które mogą skutkować masą maleńkich kawałków. Tylko przy wybuchach tak się dzieje”.

    ― Nie jest możliwe, że rozczłonkowanie nastąpiło w wyniku uderzenia w ziemię?

    „Wykluczam taką możliwość, a zwłaszcza powstanie wówczas odłamków o powierzchni nawet kilku centymetrów kwadratowych. To jest absolutnie niemożliwe”.

    Tejot, dla ciebie to jest możliwe? Podręcznik |ICAO w sprawie postępowania po katastrofie samolotowej stwierdza, że jeśli śledczy znajdą dużą liczbę drobnych odłamków aluminium to powinni w pierwszej kolejnośći ropatrywać hipotezę eksplozji na pokładzie.

  135. Dlaczego inflacja nie rośnie?
    Bo rośnie deficyt w handlu zagranicznym i bilansu płatniczego.

    https://businessinsider.com.pl/finanse/makroekonomia/deficyt-handlowy-polska-wkracza-na-droge-rozchwiania/kkdlses
    Tylko w lutym br. deficyt w obrotach towarowych Polski z zagranicą osiągnął 1,3 mld euro (5,7 mld zł) według danych NBP. Była to największa przewaga importu nad eksportem od grudnia 2011 r., czyli od ponad siedmiu lat. Czasami na przełomie roku zmiany w handlu zagranicznym mają dość chaotyczny przebieg i jednorazowe wahania nie muszą być wyrazem zagrożenia. Teraz jednak wiele wskazuje, że mamy po prostu do czynienia negatywnym długoterminowym trendem.

  136. Bar Norte
    12 kwietnia o godz. 22:51

    Tak jest, wszystko się zgadza.
    Ja też wolałbym nie wiedzieć, dlaczego ZNP strajkuje wyłącznie o „warunki płacowe”, ale od kilku tygodni wszędzie czytam wypowiedzi związkowców, że inaczej się nie da, bo ustawa zakazuje.
    Zresztą, od zawsze im w szkołach nic się nie (u)daje, bo władza, dzieci i rodzice nie pozwalają. Taki gatunek ewolucja nam do szkół zrzuciła, jak stonkę z bagażem uleciałej godności i genetycznego pokrzywdzenia.
    Jak widać, niestety ja, w przeciwieństwie do Ciebie, i w ogóle inteligencji, muszę wyrabiać sobie poglądy również na podstawie obserwacji, a nie tylko intelektu i przekonań. Byc może też poleciałbym wyżej, gdyby mi edukacja niepolska pozwlała. 😉
    Ukłony.

  137. 23:06

    Niemcy dostały zadyszki a wtedy kraj mniej kupuje – np. od Polski, która nadal jest w pełnym gazie wzrostu PKB, zgłasza więc duży popyt na towary niemieckie.

  138. Z ostatniej chwili:

    PAP – Biznes
    12 kwi 2019, 22:59

    12.04.2019, Warszawa (PAP) – Agencja S&P Global Ratings potwierdziła długoterminowy rating Polski w walucie obcej na poziomie „A-” – podano w komunikacie. Perspektywa ratingu pozostała stabilna. Zdaniem agencji polityka fiskalna Polski jest silną stroną oceny kredytowej.
    Ocenę kredytową Polski wspierają w ocenie S&P zdywersyfikowana gospodarka, wykształcona siła robocza, członkostwo w UE, możliwe do obsłużenia poziomy długu publicznego i prywatnego, solidne wskaźniki dotyczące pozycji zewnętrznej gospodarki oraz relatywnie głęboki krajowy rynek kapitałowy.

  139. Import ostro przyspiesza, bo władza pompuje konsumpcję ponad stan, czyli ponad możliwości gospodarki. Scenariusz grecki. Bo przecież nie amerykański, skąd świat kupuje obligacje rządowe i trzyma i trzyma.
    W przypadku skupowania polskich obligacji może świat popuścić i wtedy klapa.

    Trzeba będzie wołać na ratunek PO.

  140. Ha ha ha!

  141. @Gekko
    Moim zdaniem podpadasz pod styl rokoko. Lekkość, kameralność, dekoracyjność formy.

  142. Tak więc mimo bezprecedensowego tempa wzrostu poziomu życia ludności fundamenty finansowe Kraju pozostają solidne – tylko Morawiecki!

    Nie rozumiejący zdrowej zbilansowanej pozycji Kraju powiacy kojarzą wielkie wydatki budżetu tylko z jednym – z Grecją.

  143. tejot
    11 kwietnia o godz. 18:48

    Po drugie Rossi któryś raz z rzędu kłamie o rozrzucie szczątków samolotu TU-154M w Smoleńsku – że wyniósł on ponad 500 m wzdłuż toru lotu. Fakt wymyślony.
    „Rozmiary pola rozrzutu szczątków Tu-154M w Smoleńsku (od miejsca zderzenia się samolotu z ziemią) wynoszą około 60 x 130 m Jak wyglądało to pole, jakie miało rozmiary, każdy to może sprawdzić w Internecie”.

    To sprawdźmy, porównawczo ― samolot i pole szczątków w skali 1:1.

    https://media.wplm.pl/thumbs/ODI1L3VfMS9jY19kYThlMy9wL3dwL3Bob3RvLzIwMTMtMTAvNjUwLzM2MC90dS0xNTRtLWktc3pjemF0a2ktemUtemRqZWNpYS1tYWstYnktbm93YWN6eWstei1ibG9nYS5qcGc=.jpg

    Pole szczątków należy liczyć od pierwszej znalezionej części do ostatniej. Pierwsze szczątki ( małe fragmenty środka lewego skrzydła) spadły 40 m przed brzozą, czyli ok. 400 m przed głównym wrakowiskiem.

    „Rossi chytrze, jak Macierewicz i jego eksperci, do pola rozrzutu zaliczył wszystkie elementy, które samolot gubił zaczepiając o drzewa przed zderzeniem z ziemią. Są to elementy zewnętrzne samolotu”.

    Pewnie zakładasz Tejot (całkiem słusznie), że samolot nie leciał slalomem między pniami drzew tylko ocierał się o ich wierzchołki. Widziałeś kiedyś czubek drzewa? Tak tejot, szczęśliwie zgadłeś, ma takie cienkie gałązki? Czy czubek drzewa o wysokości 12-16 m (wyższych nie było) bardzo różni się od krzewu w parku? O czym ty w ogóle piszesz? Te gałązki wyrywały nity z poszycia 80 tonowego samolotu, bo i nity znaleziono zanim samolot doleciał do miejsca, gdzie ostatecznie spadł w kawałkach. Z coraz większą trudnością przychodzi mi nie klasyfikować cię jako głupka.

    „Analiza liczebności szczątków w poszczególnych grupach klasyfikacji dowodzi, że przeważająca ilość szczątków znalezionych przez archeologów (80 proc. ) nie przekracza swoją wielkością 20 cm2. Aż 93 proc. wszystkich znalezionych szczątków nie jest większa niż 100 cm2”. (Jacek Jabczyński „Klasyfikacja i dyspersja szczątków TU-154M z prospekcji terenowej w Smoleńsku” ― raport ze zdjęciami szczątków tupolewa do znalezienia w sieci).

  144. Jeśli ktoś sobie wyobraża, że rating polskiego długu jest wyższy niż kiedykolwiek, to się myli:

    S&P A- stable Oct 12 2018
    S&P A- positive Feb 06 2015

    Moody’s A2 stable May 12 2017
    Moody’s A2 stable Nov 12 2002

    Czech Republic AA- A1 AA-
    Estonia AA- A1 AA-
    Poland A- A2 A-
    Chile A+ A1 A

  145. 23:38

    Zmieniasz temat. Rozlicz się najpierw ze swojej „Grecji” he he z 23:22 gdy nie znałeś jeszcze podanego przeze mnie ratingu z dziś.

    Polityka tożsamościowa prowadzi do idiotyzacji jej uczestników.

  146. – – –
    To, czego Niemce nie kupują od nas, my kupujemy od Nich. Nie na darmo M. Rakowski był także Wielkim Ekonomistą, ze słuchu.
    – – –

  147. mag
    12 kwietnia o godz. 23:27

    Najcenniejsze to podpaść pod właściwą jabłoń, może być rokoko, to blisko srututu.

  148. @Bar Norte
    ” nigdy nie czytałem tak wnikliwej, wielopłaszczyznowej, dogłębnej opowieści o upadku tego projektu ustrojowego jak „Dzienniki polityczne” Rakowskiego, który się nigdy lewicowości nie wyrzekł”
    Masz rację, czytałam te Dzienniki zachęcona przez mojego teścia, wielkiego admiratora Rakowskiego Dało mi dystans do wszystkiego, co działo się po wyprowadzeniu przez niego sztandaru partii. Dzienniki są rewelacyjne jako kopalnia wiedzy o PRL.
    Trudno mi zrozumieć, po co wdajesz się w „dyskusje” z MR, który nie ani zasługujesz na Twoją uwagę, ani Niczego mu nie wytłumaczysz, do niczego nie przekonasz, bo on czyni tylko albo aż, swoją trollowską powinność.

  149. Ja mam zamiłowanie do kontrastów baroku

  150. Po prostu uczestnictwo w polityce tożsamościowej jako strona musi nawet wbrew najlepszym chęciom uczestnika, któremu może się wydawać że tylko selekcjonuje argumenty, prowadzić z czasem do utraty kontaktu z rzeczywistością, a więc i mądrością.

  151. Grecja też zaczęła mniej eksportować do Niemiec, bo … Niemcy dostały zadyszki.
    Wkrœtce mogą dostać za dwie dyszki.

    Co to jest polityka tożsamościowa? A jeśli da się to objaśnić, to co ona wspólnego z rosnącym deficytem handlu PL oraz bilansu płatności?
    Ten wzrost obu deficytów bieże się z rozdęcia konsumpcji – od tego tematu uciekają PiSiaki – której nie może pokryć wzrost produkcji krajowej. PiSland przejada inwestycje poczynione przed 2015 rokiem.

  152. Pozwolisz Teo że z dwóch rankingów: S&P i Twojego:) wybiorę profesjonalistów.

  153. satrustequi

    „charyzma Rakowskiego”

    W „Dziennikach …” niejedokrotnie pisał o spotkaniach w rozmaitych środowiskach – również uczelnianych. Te zapisy są na tyle szczere, że nie ukrywał iż zależało mu również na tym by np fascynować zebranych. Czy choć zyskać ich sympatię. To chyba zresztą normalne u ludzi z ambicjami politycznymi.

    Z tym, że mnie najbardziej zainteresował proces uświadamiania sobie przez Rakowskiego, że nic nie może. A to się zbiegło z tym, gdy formalnie rzecz biorąc, po latach zabiegów, osiągnął władzę w państwie. Mam na myśli drugą połowę lat 80. Mało, Rakowski wtedy uświadomił sobie, że nikt z pozornie znaczących podmiotów politycznych jak czołówka opozycji czy kleru też nic nie mogą – że wszystko w kraju dzieje się samo, żywiołowo i nikt tego procesu nie jest w stanie kontrolować.
    Ten trwający ponad trzydzieści lat zapis dochodzenia przez Rakowskiego do prawdy, że nad procesyami społecznymi nikt nie ma kontroli czy mocy sprawczej jest fascynujący.

  154. PiS nie ma tożsamości?
    Obyczajowa – średniowiecze.
    Religijna – przedsoborowa.
    Ekonomia – wczesny Gierek.

    Fakty? Argumenty? – cały Morawiecki. Gdzie jest Plan? Jak wygląda jego realizacja?
    Gdzie elektryczne samochody? Gdzie ich produkcja? Gdzie plany produkcji? Gdzie wzrost inwestycji do 22 procent PKB?

    Jedyne co jest to ostra jazda na platformie zbudowanej w kraju w latach 2008-15.

  155. Gui – pokaż mi mój ranking? (gdzie go podałem)
    Tylko języka mi nie pokazuj.

  156. Teo Ty nie należysz do osób które w dyskursie przejawiają chęć do posuwania dyskusji do przodu, do zaplatania myśli z rozmówcą w kierunku wspólnego ubogacenia, więc sorry ale…:)

  157. Bar Norte
    12 kwietnia o godz. 23:56

    Korzystając ze wspólnoty lektury, pozwolę sobie zauważyć, że Rakowski dochodził (w relacji pamiętnikarskiej) jedynie do coraz większej (co z wiekiem naturalne) samoświadomości osobowościowej, to znaczy wspierał swe odchodzące poczucie sprawczości osobistej narastającą narracją o indolencji materii towarzyskiej otoczenia.
    Przeciwnie wówczas do Kwaśniewskiego, który ma tę fazę dopiero teraz.

  158. 23:56 Bar Norte

    Bardzo ważne!

  159. Komunizm i faszyzm w natarciu. Lewicowa Koalicja Europejska (sekretarzy PZPR) wystawiła do PE komunistów w pierwszym lub drugim pokoleniu: Cimoszewicz, Rosati, Miller, Zemke, Hübner, natomiast Włosi mają więcej umiaru. 50-letni Gajusz Juliusz Cezar Mussolini (Caio Giulio Cesare Mussolini) startuje z listy prawicowej Fratelli d’Italia i jest prawnukiem dyktatora.

  160. mag

    Cieszę się, że mamy podobne odczucia po lekturze tych tomow. Mnie też „Dzienniki …” „dały dystans do wszystkiego, co działo się po wyprowadzeniu przez niego sztandaru partii.” Świetnie to ujęłaś.
    To ich wielka zaleta.

  161. Gui, posuń „dyskusję” do przodu i pokaż „mój ranking”.

    Kierunki ci się pomyliły. Wiadomo od kilku lat, że posuwanie zgodnie z ruchem wskazanym przez Morawieckiego jest COFANIEM.

    Zacznijmy od punktu wyjścia twojej argumentacji, którą już dwa razy odrzuciłem jako nie na temat.
    Niemcy dostały zadyszki a wtedy kraj mniej kupuje – np. od Polski, która nadal jest w pełnym gazie wzrostu PKB, zgłasza więc duży popyt na towary niemieckie.

    Czyli deficyty polskie rosną, z tego i innych powodów. To dobrze czy źle?

    TAK czy NIE?
    Gui, w tył zwrot i alleluja.

  162. Teo, nie masz jak się wydaje żadnej zdolności do syntezy – wielka sztuka – a brnięcie do coraz to nowej analizy…

    Rakowski i jego Dzienniki pokazują i to że zgoła nic nie zależy od tego co napiszemy, jeśli chodzi o los Kraju.

  163. MAuro 09

    Właśnie Rulewski wycofał się z P) z powodu kooptacji premierów o PZPR-owskim rodowodzie do list wyborczych jego partii. Zbyszek Bujak z tego samego powodu wybrał Wiosnę. Dwóch barwnych liderów z historycznej Solidarności.

  164. Gekko

    „(Rakowski) wspierał swe odchodzące poczucie sprawczości osobistej narastającą narracją o indolencji materii towarzyskiej otoczenia.”

    A to też!
    Zaletą „Dzienników …” jest również to, że autor się psychologicznie odsłania nawet wtedy gdy się chce maskować czy jakoś wytłumaczyć. Czytelnik to bez problemu wychwytuje. Co zresztą wychodzi na dobre autorowi, bo jawi się jako żywy, naturalny, dajacy się lubić człowiek ze swymi zaletami i wadami a nie postać pomnikowa, koturnowa – jak to często bywa w politycznych autobiografiach czy dziennikach.

  165. PS. PO (postawiłem kropkę po PS bo jednak tak o wiele tu lepiej komunikacyjnie) z całą pewnością toczy jakiś proces podenerwowania na ostatnie pragmatyczne ruchy lidera.

  166. Gui,
    synteza i analiza – tylko dwoma słowami żonglujesz? podrzuć jeszcze ze dwa …

    Czy dobrze, że deficyty zaczynają rosnąć, czy źle?

    Dla ułatwienia: rosną mimo tego, że stopa inwestycji nie drgnęła po spadku do 18 procent w 2016 roku, czyli że kupuje się w Niemczech i nie tylko więcej towarów do skonsumowania.

    To dobrze czy źle?
    Tylko pytam. I ostrzegam przed hurra optymizmem, którego masz zdaje mi się nadspodziewanie dużo.

  167. Teo, bardzo mi się podoba skrót który Ty wybrałeś mojego nicka

  168. Bar Norte

    Zolte Kamizelki we Francji przerwaly na 3 tygodnie demonstracje, by przygotowac wielka polaczona demonstracje na 1 maja, ktora ma doprowadzic do zwolnienia z pracy sluge narodu ,
    Emanuela Macrona , i zaczac odejscie od niesprawdzajacego sie systemu kapitalistycznego.

  169. Paweł Wroński, tenże sam, co ma przyjści w Gości Passenta:

    http://wyborcza.pl/7,75398,24645127,morawiecki-mial-grac-role-tuska-plus-nauczyciele-pokrzyzowali.html

    Wydaje się, że strajk nauczycieli kompletnie zdezorganizował kampanię wyborczą PiS …

    Premierowi Mateuszowi Morawieckiemu trudno jest równocześnie grać rolę sprawcy cudu gospodarczego, dzięki któremu pieniądze wysypują się z rządowych okien, i surowego stróża publicznej kasy przed chciwymi nauczycielami. Dlatego na razie zniknął.

    – w marcu premier Morawiecki chciał się zaprezentować jako świetny gospodarz, który zrównoważył budżet,
    – wybucha afera z budową dwóch wież na działce spółki Srebrna,
    – powstaje Koalicji Europejskiej, która wedle kalkulacji prezesa miała nigdy nie powstać z racji „nieprzezwyciężalnych trudności”,
    – ogłoszenie w panice „piątki Kaczyńskiego” cały pierwotny plan „kampanii sukcesu” zniweczyło,
    – ten naruszający stan finansów publicznych transfer socjalny rozpalił protest nauczycieli i zniszczył wizerunek Morawieckiego jako „dobrego, racjonalnego gospodarza”,
    – mit „wszystko zostało dokładnie policzone” wali się.

  170. teo
    12 kwietnia o godz. 23:22

    „Import ostro przyspiesza, bo władza pompuje konsumpcję ponad stan, czyli ponad możliwości gospodarki”.

    Gospodarka rynkowa jest w stanie wyprodukować bardzo dużo, o ile jest ktoś, kto zechce kupować. Innym słowy, czy i ile pieniędzy jest i będzie w rękach ludzi. Dziś widać, że jest ich więcej niż za nieudolnych rządów PO-PSL. Rośnie popyt wewnętrzny, co dobrze wróży polskiej gospodarce, nawet w czasie dekoniunktury, nie tak uzależnionej od eksportu jak niemiecka. Niemcy mogą mieć problem, chyba że będą rozrzucać euro z helikopterów (może Caracali). 🙂

    „Scenariusz grecki”.

    Scenariusz Grecji związany był ze scenariuszem niemieckim, co się opisuje jako samobójcze przejście słabych południowych gospodarek na euro. Od tego momentu gospodarką grecka nadzorowana była przez Europäische Zentralbank, czyli w praktyce przez Niemcy, którzy krzywdy sobie podczas takiego nadzoru raczej nie robili. Gdyby Grecy mieli swoją walutę scenariusz grecki byłby zupełnie inny.

    „W przypadku skupowania polskich obligacji może świat popuścić i wtedy klapa”.

    Zapewne myślisz o czasach rządów PO-PSL? Ludzie nie są samobójcami i na dyletantów-palantów nie zagłosują. Bądź dobrej myśli.

  171. Pisanie pomaga usystematyzować własne myśli, ja na przykład nie piszę żeby kogoś przekonać do czegoś, nie wchodzę więc w polemiki. Tutaj wielu wydaje się że inni piszą żeby na nich wpłynąć, widocznie taka jest ich – dość kontrolująca – intencja…

  172. Gui,
    to nie jest skrót, to jest jego korekta. Bo niby skąd wziąłeś „qui”.
    A może litery ci się plączą? To dobrze czy źle?

  173. Dyspozycja nawet, a nie tylko intencja… Cechy osobowości…

  174. Bar Norte
    13 kwietnia o godz. 0:21

    Rakowski miał w charakterze niezbyt wyjątkową, ale budzącą rozmaite pragnienia cechę: pasjami kreował swój wizerunek, równiez przed sobą, mając spore osobiste zasoby pozwalające na swobodę i szeroki margines tej kreacji, sprawiające na niewprawnych wrażenie szczerości i spontaniczności. To duża część zjawiska postrzeganego jako charyzma (plus druga co do wagi cecha – stanowczość plus kompulsywny autorytaryzm).
    Ten rys charakteru sprawiał, że uwodzicielski rys osobowości Rakowskiego czynił go wdzięcznym obiektem rzutowania idolistycznych marzeń, aspiracji czy wyobrażeń zauroczonego. Niemal nieistotne przy tym stawało się jego twardogłowe stanowisko ideologiczne, oczywiście na tle wolnego od dogmatyzmu ideologicznego, a nie wewnątrzpartyjnego standardu.
    Podsumowując te wyimki z analizy, dla mnie ograniczeniem lektury była jej zdecydowanie wsobna tematyka, czyniąca resztę „historii” subtelnym, ale tłem dla autora. Naturalnie pomijam kwestię ciekawostek zza personalnych kulis władzy, to stały element wszystkich tego typu wspomnień (a także rolę i wizerunek MR w „P”)
    Godzina duchów upływa i na szczęście pozwala mi na tym zakończyć.

  175. – – –
    Pisanie na blogu powinno być dostępne postronnym z klucza, jak szuflada tylko, dla poddającego się skryptoterapii.
    – – –

  176. teo
    13 kwietnia o godz. 0:35

    „Paweł Wroński, tenże sam, co ma przyjści w Gości Passenta:”.

    Tenże sam? Wielki Wroński, ależ red. Passent ma szczęście. 🙂
    Wydaje się, że strajk nauczycieli kompletnie zdezorganizował kampanię wyborczą PiS …”.

    Słusznie Wroński zauważył, że mu się tak tylko wydaje. Optymizm czasem przydaje się w życiu, tym bardziej, że praca w „Gazecie Wyborczej” do łatwych nie należy, a Wroński pracuje u Ojca Redaktora Adama niemal od początku. Właściwie jest już kombatantem i wrakiem człowieka. Tyle lat kłamać i insynuować to nie może wyjść na zdrowie.

  177. Mauro Rossi
    12 kwietnia o godz. 22:58
    tejot
    11 kwietnia o godz. 18:48
    „Technicznie sprawę traktując o żadnym kącie natarcia gdy Tu-154M w Smoleńsku zderzał się z ziemią, nie można mówić”.
    Brawo tejot, czyżbyś dochodził do rozumu? Jeśli nie ma kąta uderzenia samolotu w ziemię (oraz leja ― a leja nie ma) to znaczy że rozpadł się nad ziemią. A jeśli tak to w wyniku eksplozji, bo czego innego? Pierwszy ślad zetknięcia się fragmentu samolotu z ziemią jest znany i okazało się, że przed tym pierwszym śladem znaleziono szczątki ludzkie. Jak może z fizyki pamiętasz nie jest możliwe, aby szczątki z samolotu poruszającego się z  prędkością 260 km/h zawróciły i poleciały do tyłu. Chyba że mieliśmy do czynienia z eksplozją.

    Mój komentarz
    Rossi napisał w poprzednim komentarzu:
    „Gdyby przy tej szybkości i kącie natarcia samolot zderzył się ziemią, obojętnie w jaki sposób, to w kadłubie byłyby wgniecenia i byłby on w kilku miejscach popękany.”
    Rossi pisał o „tej szybkości” i „tym kacie natarcia” przy zderzeniu z ziemią”.

    Teraz Rossi trolluje i twierdzi, że to tejot pisał o „kącie natarcia przy zderzeniu z ziemią„ i tże ejot dostrzegł prawidłowo, że „nie ma kąta uderzenia samolotu w ziemię”.

    Rossi pali głupa. Kąt natarcia, to nie jest kąt uderzenia samolotu w ziemię. Rossiemu kąt natarcia pomieszał się z kątem uderzenia samolotu w ziemię i Rossi napisał, że w Smoleńsku był „kąt natarcia przy uderzeniu w ziemię”. Rossi, tylko kompletny lamer może takie bzdury wypisywać jak ty – kąt natarcia przy uderzeniu w ziemię.

    Tejot poinstruował ciebie, ze kąt zderzenia z ziemią, to nie jest kat natarcia. Ty odwróciłeś kota ogonem i zawołałeś do tejota – brawo tejot, nareszcie zrozumiałeś, że ni byo kąta natartcia, co oznacza, ze zrozumiałeś, że samolot rozpadł się nad ziemią.

    Rossi wymyślił fakt, że szczątki ludzkie zostały w Smoleńsku znalezione przed „śladem zetknięcia się fragmentu samolotu z ziemią”, co ma być (ten wymysł Rossiego) dowodem na wybuch w samolocie i Rossi rezolutnie dodaje – no bo co innego mogło spowodować rozpad samolotu, jak nie wybuch? Sam sobie odpowiada – mieliśmy do czynienia z eksplozją.

    Rossi jest skrajnie nielogiczny. Jeśli wybuch byłby w samolocie nad ziemią, to żadnej bruzdy, żadnego wzdłużnego śladu w Smoleńsku spadający samolot by nie pozostawił, ponieważ samolotu by po wybuchu nie było, latałyby tylko do ziemi szczątki i to drobne szczątki, jak swojego czasu dowodził Rossi – 40 000 odłamków rzekomo rozpoznanych w Smoleńsku przez archeologów.

    Wedle smoleńskiej hipotezy rozerwania samolotu bombą termobaryczną, samolot zostałby rozerwany do imentu i nie byłoby śladu zderzenia z ziemią.

    Dowodem podstawowym na hipotetyczne zupełne rozerwanie kadłuba samolotu w Smoleńsku i rozrzucenie szczątków hen wokoło jest eksperyment podkomisji smoleńskiej, w którym wysadzono w powietrze szopkę duraluminiową imitującą kadłub samolotu. Wysadzono ją przy pomocy bomby termobarycznej by sprawdzić doświadczalnie jak taka bomba rozrywa kadłub samolotu. Doświadczenie z bombą termobaryczną wykazało, że bomba taka całkowicie rozrywa imitację kadłuba samolotu i rozprasza szczątki.

    W Smoleńsku Tu-154M lecąc ku ziemi i obracając się w powietrzu dotknął ziemi najpierw lewym złamanym skrzydłem czyniąc głęboką bruzdę w gruncie. Od tej bruzdy rozpoczęło się zderzenie samolotu z ziemią oraz łamanie kadłuba i gniecenie elementów samolotu. Od tej bruzdy zaczyna się pole rozrzutu szczątków samolotu podczas zderzenia z ziemią.

    Bruzda początkowa i za nią dalsze wgłębienia w gruncie powodowane przez elementy kawałkującego się kadłuba, są dowodem na to, że wybuchu w samolocie Tu-154M w powietrzu nie było, ponieważ gdyby samolot został rozerwany potężnym wybuchem termobarycznym, to by samolotu nie było, nie powstałaby bruzda i dalsze wyrycia w gruncie, bo co by miało tę bruzdę i wyrycia spowodować, jeśli wybuch by zniszczył kadłub i rozrzucił na boki szczątki, tak jak w eksperymencie podkomisji smoleńskiej.

    2) Rossi napisał:
    ”Nie chcę traktować cię jak głupka, ale jeśli twierdzisz, że samolot w całości spadł na ziemię, a miał w ostatniej fazie prędkość 260 km/h to pod jakimś kątem w tę ziemię uderzył.”

    Rossi, samolot na pewno spadł pod jakimś kątem na ziemię, lecz nie był to kąt natarcia, jak ty pisałeś, patrz wyżej. Kąt natarcia, to jest co innego, zupełnie co innego niż kąt zderzenia z ziemią.

    3) Rossi napisał:
    „Tejot, dla ciebie to jest możliwe? Podręcznik |ICAO w sprawie postępowania po katastrofie samolotowej stwierdza, że jeśli śledczy znajdą dużą liczbę drobnych odłamków aluminium to powinni w pierwszej kolejnośći ropatrywać hipotezę eksplozji na pokładzie.”

    Rossi, wytyczne ICAO o badaniu katastrof samolotowych powstałych w wyniku wybuchu poruszają tylko jeden przypadek – wybuch w kadłubie (nie na pokładzie!) wysoko w powietrzu i tym samym wytyczne zalecają poszukiwanie szczątków na dużym obszarze, lecz nie z powodu rozrzucenia przez wybuch, lecz z powodu rozpadnięcia się samolotu w powietrzu wskutek działania dużych sił aerodynamicznych i rozsiania elementów samolotu na dużym obszarze. Tak było z samolotem holenderskim w locie MH17 nad Donbasem, szczątki opadły na duży obszar.

    Wytyczne mówią o poszukiwaniu odłamków wewnątrz kadłuba (jego resztek) i o identyfikacji miejsca wybuchu, który zrobił dziurę w kadłubie, a jako dowód na wybuch wytyczne radzą poszukiwać w szczątkach kadłuba wbitych w wyposażenie samolotu odłamków pochodzących z urządzenia wybuchowego (zwykle jest to jakaś kaseta, skrzyneczka z umieszczonym wewnątrz materiałem wybuchowym i zapalnikiem.
    Odłamków pochodzących z urządzenia wybuchowego, a nie z kadłuba!

    Wytyczne ICAO ani słowem nie wspominają o olbrzymiej liczbie odłamków pochodzących z rozerwania kadłuba wysokenergetyczną bombą, np. termobaryczną, ponieważ autorzy tych wytycznych sądzili słusznie, że zamachów wybuchowych nie dokonują idioci, którzy wsadzają do samolotów bomby termobaryczne, które trzeba wwozić do kadłuba na wózkach widłowych i nie oklejają skrzydeł samolotów paskami wybuchowymi by zamaskować zamach.
    Nic o takich wysokonergetycznych wybuchowych zamachach przeprowadzanych gdy samolot jest kilka metrów nad ziemią (kompletny idiotyzm) i trickach zamachowców z paskami wybuchowymi (drugi idiotyzm) w wytycznych ICAO nie ma.

    Rossi, fantazjujesz o wytycznych ICAO. Naśladujesz Szuladzińskiego.
    Pzdr, TJ

  178. Wkrótce po tym niesamowitym wystąpieniu Rakowskiego w sali BHP Stoczni byłem jako student w Helsinkach, niesłychanie wysoki standard cywilizacyjny. Tam piłem najdroższe piwo w życiu, a w jakiejś eleganckiej kawiarni starsza dama kazała podać całej grupie piwo na jej koszt dowiedziawszy się że jesteśmy z Polski. No więc student fiński zapytał mnie o tę debatę w Stoczni która odbiła się szerokim echem w świecie (swoją drogą bardzo nowatorskie i wolnościowe jak na kraje bloku sowieckiego posunięcie, warto docenić, a nawet być dumnym). No i ja mu mówię że wygrał ją Rakowski, a on mi mówi że oni mają z mediów inną informację na ten temat.

  179. teo
    13 kwietnia o godz. 0:35

    Morawiecki jest w tej narracji jak sideman w czasie solówki granej w kontrze przez perkusistę; czeka na nuty z zaplecza i podlicza stawkę jaką już ugrał. Kelner tymczasem roznosi pasażerom na pokładzie „Batorego” deklaracje celne przed wejściem do portu w Brukseli.
    Kariera chałturnika do kotleta, gdzie stawką jest własność linii żeglugowej.

  180. kooperatywaMondragon
    13 kwietnia o godz. 0:35

    „Zolte Kamizelki we Francji przerwaly na 3 tygodnie demonstracje, by przygotowac wielka polaczona demonstracje na 1 maja, ktora ma doprowadzic do zwolnienia z pracy sluge narodu Emanuela Macrona i zaczac odejscie od niesprawdzajacego sie systemu kapitalistycznego”.

    A jak z punktem dojścia, już zaplanowany, czy dopiero się zobaczy? Komunizm, czy rady robotnicze jak (podobno) w Jugosławii? Może „trzecia droga” jak kiedyś w Alabani za Envera Hodży.

  181. „Gdyby Grecy mieli swoją walutę scenariusz grecki byłby zupełnie inny.”

    Ale czy lepszy? Nie pożyczyliby tyle na konsumpcję, co bez kredytowania w euro. Tanio i nie przejrzyście.
    PiSlandia też zaczyna pożyczać na kiełbasę wyborczą.
    POlska pożyczały, aby stworzyć moce produkcyjne, w tym eksportowe. Ale to był „ruina”.

    „Dyspozycja …”

    Faktycznie, bezpardonowa i nieograniczona chwalba polityki gospodarczej obecnego rządu wymaga pewnych predyspozycji osobowościowych. A agitowanie w stylu „PO to złodziejska szajka” jest dyspozycyjne, niewątpliwie.

  182. „Wroński pracuje u Ojca Redaktora Adama niemal od początku”

    Czy Redaktor Adam (Michnik) wstąpił do redymptorystów, czy innego zakonu?
    Podziwiam giętkość PiSkiego języka. Polski w porównaniu jest drewniany.

  183. satrustequi
    13 kwietnia o godz. 0:21

    „Właśnie Rulewski wycofał się z powodu kooptacji premierów o PZPR-owskim rodowodzie do list wyborczych jego partii”.

    Powiedział, że ze swoim życiorysem nie będzie roznosił ulotek wyborczych tow. Zemke z Koalicją Europejską (sekretarzy PZPR) no i trudno mu się dziwić.

    „Zbyszek Bujak z tego samego powodu wybrał Wiosnę”.

    Powinien jeszcze Zbyszek zmienić płeć (na wprost przeciwną) 🙂 aby parytet mężczyzn w tej partii był bardziej zrównoważony. Inaczej liderzy Wiosny będą oskarżani o płciowy nepotyzm uwarunkowany orientacyjnie, a nawet o seksizm à rebours. A z Wiosną Polacy wiążą duże nadzieje.

  184. Mauro
    Od kilku dni trzęsiesz portkami i pot ci się leje z klawiatury. Weź się w garść i napisz coś sensowanego, coś chwytliwego, coś co by mogło dać partii pół promila wsparcia. O porwaniu tłumu szkoda przecież gadać.

  185. teo
    13 kwietnia o godz. 0:58

    „Czy Redaktor Adam (Michnik) wstąpił do redymptorystów, czy innego zakonu”?

    Z pewnością jest w licznych zakonach. W latach 80. probował pisać doktorat na KUL, jeżdził do Lublina na semnarium doktorskie prof. J. Kłoczowskiego. Od tego czasu Ojciec Adam jeszcze się rozwinął, co ja doceniam, choć nie wszystko mi się podoba.

  186. Gekko (0:51)
    Krótkie porównanie, trzy zdania obrazowe … tego nam trzeba.

  187. Mauro ma rację że w przez lata była Rodzina Gazeta Wyborczej. Ostatnio i Rodzina Gazety Wyborczej i Rodzina Radia Maryja przesunęły się ku kulturze prawdy, która wyzwala. Jest dobrze.

  188. teo
    13 kwietnia o godz. 1:02

    Przykro mi, ale nie potrafię. Nie jestem członkiem ni działaczem żadnej partii. Jestem freelancerem.

  189. Gekko

    „dla mnie ograniczeniem lektury była jej zdecydowanie wsobna tematyka, czyniąca resztę „historii” subtelnym, ale tłem dla autora”

    No ale tym się charakteryzują dzienniki. One jako osobiste zapiski w mniejszym lub wiekszym stopniu koncentrują się na przeżyciach autorów. Tak było i z Rakowskim, który przez lata pisał je przecież dla siebie.
    Tak więc te cechy psychologiczne o których napisałeś gdy się zachowuje dystans do autora mozna bez problemu w tekscie wychwycić. I na tej podstawie korygować podejscie do opowiadanych historii.

    Nie mogę się też zgodzić z opinią, że był dogmatykiem. W trakcie lektury tych tomów zwróciłem uwagę na ewolucję jego pogladów – oczywiście w ramach szeroko pojetej i praktykowanej z mniejszym lub wiekszym powodzeniem na ówczesnym świecie lewicowości. Przykladem mogą być np jego dobre relacje z niemieckimi socjaldemokratami.

  190. Mauro (1:04)
    W latach 80. probował (Michnik) pisać doktorat na KUL.

    Otworzył przewód? Ile razy był na seminarium doktorskim? Czy złożył jakieś ślubowania zakonne?

    Czy tak sobie pierniczysz, aby wyrobić normę blogową?

  191. Gdyby nie ludzie jak Mauro, mielibyście tutaj tylko wymóżdżające wyższościowe spijanie z dziubków, które tak lubią wasze ego…

  192. Mauro (1:06)
    Freelancer nie pracuje przecież „dla idei”.
    I nikt nie zabrania mu zagnieździć się w jednej paplaninie, pardon – narracji.
    Sztanca freelancerowi nie wadzi.

  193. Spijanie z dziubków to jedno, a sieczka z zetlałej słomy to drugie.

  194. Rośnie popyt wewnętrzny, co dobrze wróży polskiej gospodarce, nawet w czasie dekoniunktury, nie tak uzależnionej od eksportu jak niemiecka

    Na tym polega dekoniunktura – zdaje mi się – że popyt krajowy mimo wszystko gwałtownie spada, oraz wbrew rozpaczliwym działaniom służb skarbowych spadają też dochody do budżety, czyli deficyt rośnie z przewidywanego na 2020 rok w wysokości 3,1 procent, wzrosnąć może i do 8 procent. Wtedy nie ma forsy na pobudzanie popytu krajowego.

    Tylko ostrzegam.

    Niemcy mogą mieć problem, chyba że będą rozrzucać euro z helikopterów

    Niemcy musieliby „zrzucać euro z helikopterów” bo ich stopy procentowe są bliskie zera. Polska z oprocentowaniem 10-latek około trzech procent ma pole manewru. Notabene, ECB prowadził luzowanie ilościowe nie z powodu Niemiec lecz kilku krajów południowej strefy euro.

  195. Jedna z idei PiS w tej mega kampanii wyborczej jest faszystowska

    Ostatnio doskonale „ulało się” w tej kwestii koledze Karczewskiego – senatorowi Biereckiemu, o czym aż huczy w mediach. Skoro Jarosław Kaczyński nie odciął się jednoznacznie i stanowczo od krystalicznie faszystowskiej wypowiedzi swego bankiera, to znaczy, że ją akceptuje. Marszałkowi Karczewskiemu, który jakoś też dziwnym trafem w swej wielkiej ideowości powstrzymuje się od potępienia słów jednego ze swych partyjnych kolegów-senatorów, też wypada dziś pogratulować.

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1789532,1,ideowa-bezczelnosc-karczewskiego.read?src=mt

  196. Lewy; 12:00 scharakteryzował dwa modele szkolnictwa francuski i amerykański
    a przezornie zapomniał o modelu w PRL-u , ciekawe jak by go ocenił dobrze go
    tam za darmo wykształcono czy raczej zle.

  197. Hipokryzja. Blokowany jest rejs Siedowa z powodu Krymu. Ale łódż Rybaka ze sternikiem papieżem z wehrmachtu wpływa do dusz wiernych w postaci modlitwy o pomyślność sternika dublera. Tak sobie myślę jak poznać dobre pływające gówno. Znaczy ekologiczne. Kochani kadeci życie to nie bajka. Słowianie nad Wisłą życzą Wam stopy wody pod kilem. A hoj ! Bo odkryliście ląd Hipokryzji zwany IV RP. Ląd politycznych ludożerców. Pamiętajcie co spotkało Cooka. Z kozackim pozdrowieniem przez Most Krymski !

  198. @Red Passent

    Dobrze, ze u nas jeszcze mozna cos pisać o tych złodziejach.
    Szkoda jednak, ze nie zrobił Pan tego bardziej szczegółowo.
    Te ich brudy trzeba ciągle wywlekać, bo część ludzi moze w końcu oprzytomnieje.

    Ale ja piszę do Pana w innej sprawie.
    W Londynie zaaresztowano Juliana Assange.
    Oczywiście wiadomo ze za tym stoi USA
    UK idzie im na rękę, a nowy przywódca Ekwadoru Moreno, to zwykły chłystek.
    Niestety prasa w Ekwadorze jest zdominowana przez władzę, więc ludzi karmi się wymyślonymi bzdurami.
    Bez względu na to czy ktoś zgadza się z J. Assangem czy nie, to jeżeli wierzy w demokrację, to musi być oburzony tym aresztowaniem.
    W końcu on publikował rzeczy prawdziwe.
    Ale po to żeby uniknąć posądzenia że prześladuje się dziennikarza, to wymyślono, że uczestniczył w hakowaniu informacji, co już jest karalne w Stanach. Jest to bzdura, ale czego się nie robi dla idei.
    Ostatnio był potwornie traktowany w ambasadzie ekwadorskiej, pommo, ze miał azyl i nawet obywatelstwo tego kraju. Jako azylantowi przysługuje opieka, a nie prześladowanie. Każdy jego ruch był nagrywany (z głosem włącznie) Nawet prywatne wizyty z adwokatem, czy całe jego badanie lekarskie.
    Te taśmy trafiły do kombinatorów, którzy próbowali wyciągnąć miliony od Wikiliks za nie. Jednak została włączona w to policja hiszpańska i łobuzów nakryto. Teraz zajmuje się tym sąd hiszpański. Ciekawe jak to potraktuje.
    Ostatnio nawet miał zakaz kontaktowania się z kimkolwiek, nawet telefonicznie. Został pozbawiony dostępu do Internetu, a zarzuca mu się rzeczy typu, że kałem smarował sciany na holu. Oczernianie z gatunku, którego nigdy bym się nie spodziewała po jakiejkolwiek ambasadzie.

    Tak czy inaczej, wiem, że interesuje Pana Ameryka Południowa i środkowa, więc pozwalam sobie załączyć link do konferencji prasowej, w której uczestniczy między innymi do niedawna ambasador Ekwadoru i adwokaci z Wikiliks.
    Jest zdecydowanie warta wysłuchania.

    Niestety dziennikarzom zamyka się usta coraz bardziej i to wszędzie.
    Dziwi mnie obojętność na tę sprawę w większości mediów. Ale w obecnych czasach jakoś rozumiem.
    Zaczynają się naprawdę ciężkie dni dla nas wszystkich.
    U nas bozowie nie raczą odpowiadać na pytania dziennikarzy. Uważają, że wiedza jest tylko dla nich. Więcej potrzeba Assangeów, zeby społeczeństwo miało jakąś kontrolę na tymi łobuzami.

    Wikileaks Editor in chief holds press briefing on Assange’s „new criminal case”
    https://www.youtube.com/watch?v=QFq38d3Q9qY

    Pozdrawiam

    Ps. Wszystkich rozumiejących angielski również zapraszam do wysłuchania tej konferencji.
    Warto.

  199. @Jakub01

    Wiktoria przekazała hemofilie

  200. „ZAPROSZENIE
    Dr Anna Materska-Sosnowska (UW), ambasador Ryszard Schnepf i publicysta Paweł Wroński (Gazeta) będą naszymi gośćmi w niedzielę
    14 kwietnia 2019 r., jak zwykle godz. 10.05 w Radiu TOK FM. Zapraszam!”
    Jeżeli amabasador Ryszard Schnepf ma być reprezentantem tej „lepszej” Polski , to może senator Bierecki miał rację , że trzeba wyzwolić się z czułych objęć kombatantów, którzy wspólnie z kombatantami PO-PiS doprowadzili Polskę do takiego kociokwiku w którym słychać tylko propagandową nowo-mowę braci Kurskich z obu stron barykady.

  201. @404, @black…, niestety nie wszyscy tak reagują.
    Kolega blogowy, łowca szmalcowników po mieczu i kądzieli cieszył się jak dziecko na wieść aresztowania twórcy WikiLeaks. Co takiego ma do ukrycia @ozzy że kamień spadł mu z serca?
    https://www.bbc.com/news/technology-47907890
    Długi tekst i tłumacz google się napracuje, jeszcze jakieś fotografie dołączono…

  202. Obłuda w Polsce osiągnęła szczyty
    i zaczyna się era Gogola
    gdzie serwilizm miesza się z głupotą
    i przychylność kupisz za obola
    …dawna Moskwa to teraz Warszawa
    nowym panom z nadmiaru się nudzi
    pieniądz znalazł się w jednym ręku
    zamiast cara mamy klan nadludzi
    …a my ciągle drepczemy w miejscu
    i czytamy, że wszystko się zmienia
    oni tworzą nam wieżę Babel
    wspólny pieniądz, lecz różne cierpienia
    i handlują martwymi duszami
    Europę zlepiają na siłę
    a nas pchają w manowce udręki
    jakbyś serce podstawiał pod piłę
    …Europę ogarnie paraliż
    kiedy wchłonie te wschodnie kraje
    co obdarto już z własnej kultury
    nic nie dając
    zbrodnie nam wmawiając
    …kraj bez mitów
    i bez własnej dumy
    jest jak stado baranów na łące
    gdybyś nawet je spróbował wzruszyć
    to usłyszysz tylko be….e skomlące
    Europa nie będzie spokojna
    jej scalenie jest utopijne
    wieża Babel rozpadnie się w końcu
    tak jak inne potworki biblijne
    …a my ciągle stoimy w miejscu
    i czytamy, że wszystko się zmienia
    oni tworzą nam wieżę Babel
    wspólny pieniądz, lecz różne zmartwienia

    /ten wierszyk pochodzi ze zbioru wydanego przez ZLP w Krakowie. Tytuł „Przebierańcy 1989″/

  203. Zupełnie niedawno poleciłam tekst o dwóch zasłużonych dla PO polityków G.Schetynie i S.Niesiołowskim. Moralna kompromitacja obu polityków jest oczywista, to nie przeszkadza sympatykom tej partii i jak czytam na blogu poparcie dla Platformy nie maleje. Przyznam się że nie rozumiem, co jeszcze musi ujrzeć światło dzienne, jakie skandale, przykłady złodziejstwa i korupcji PO i PiS, żeby wyborcy odwrócili się plecami do idoli i twórców przemian ustrojowych.
    Tylko nie piszcie że społeczeństwo jest równie zdemoralizowane.

  204. znajduje że @Lewemu marzą się szkoły płatne już od podstawówki, @ozzy w swej łaskawości dołożyłby jeszcze średnie. Co ze szkolnictwem wyższym?
    Coś mi się wydaje że wizja prywatyzacji oświaty ucieszyłaby nauczycieli krajowych, każdy stałby się milionerem, jak nie przymierzając ci którzy za radą przyuczonego do zawodu elektryka wzięli swój interes we własne ręce. Pozostałe dobra trafiły w obce.

  205. @żabka konająca
    13 kwietnia o godz. 6:32

    Nie czytaj mądrości tego jegomościa.
    To szczególny przypadek.
    Cieszył się też że skrajna prawica z Natanjahoo na czele wygrała w Izraelu.
    Nie przeszkadza mu, że oni obiecuja jeszcze wiekszy aparthait niż dotychczas, że codziennie mordują Palestyńczyków, ze obiecują zagrabić West Bank i Wzgórza Golan, że 1200 kamer (nielegalnie) znaleziono w miejscach gdzie głosowali ludzie, których podejrzewano, że Likut nie jest popularny, że kilka milionów ludzi mieszkających pod jurysdykcją izraelską nie mam prawa uczestniczenia w głosowaniu, itd, itd,

    Ale jemu i jemu podobnym to akurat się podoba.
    Więc na pewno tacy jak Assange przeszkadzają, bo dzięki nim można się dowiedzieć prawdy. A nie ich interpretacji tejże.

    Teraz w Stanach prokurator generalny np interpretuje raport specjalnej komisjii,
    Bo innym wara do orginału tego raportu. A interpretacja wiadomo korzystna dla kliki.

    Gdzie nie spojrzeć to horror.
    A porzytecznych idiotów niestety przybywa. Nie zdają sobie sprawy, że to w końcu się skończy i to tragicznie dla wszystkich. Zwłaszcza jak zwykle niewinni zapłacą cenę za te rozbuchane egos

  206. Oj co by to się działo nie tylko w świecie ale i tu na blogu gdyby coś takiego
    wydarzyło się w Moskwie a ze nie jest to w Moskwie tylko w Londynie więc
    prawie wszyscy nabrali wody w usta i milczą.
    Nasz blogowy ozzy;coś beknoł ze wreszcie ale co wreszcie nie wyjaśnił.
    Będziemy śledzić dalsze perypetie Juliana Assange i podziwiać zachodnią
    demokrację i prawa człowieka i jak to się ma do wszelkich konwencji które
    tenże demokratyczny zachód podpisał.
    https://wolnemedia.net/rzad-ekwadoru-dobrze-wie-co-robi/

  207. @żabka konająca
    13 kwietnia o godz. 6:56

    Nie daj się oszukać.
    Profesora Niesiołowskiego oczerniają, bo zaszedł im za skórę.
    To odważny, mądry i uczciwy człowiek.
    Nie muszę się z nim zgadzać we wszystkim, ale bardzo go szanuję, a teraz swołocz rzuciła się na niego. Błagam nie daj się zwariować tym łobuzom.

    Pozdrawiam

  208. @Woytek, koleżeństwo blogowe znajduje głęboki sens w tych przemianach, najważniejsze że zapanowała wolność. Co prawda uboga ona i nikt się głoszonymi a nierealizowanymi obietnicami nie przejmuje.
    Ja zapodał wyżej jeden z blogowiczów ci którzy uwierzyli w solidarnościowe hasła sami wykonują eutanazję przez powieszenie się.

  209. @blackley
    13 kwietnia o godz. 7:13

    Dzięki za link.
    Dorzucę do tego jeszcze, że w czasie konferencji prasowej (lik podałam wyżej)
    Były ambasador Ekwadoru powiedział, ze niedawno wszystkich pracowników (byłych i obecnych) dyplomatycznych ich ambasady w Londynie przesłuchiwała prokuratura .
    Uwaga!
    prokuratura Stanów Zjednoczonych!!!!
    Tylko on się nie zgodził na to przesłuchanie.
    To się w głowie nie mieści jak oni się panoszą.

  210. 404; 7:34.

    Tak jak wyżej , step by step.

  211. @404, cieszę się że jesteś na blogu i fakt że mamy różne osądy wcale nie umniejsza tej radości. Sam Niesiołowski „zalazł mi za skórę” jeszcze w Polsce kiedy jako alternatywę dla niedożywionych dzieci wskazywał szczaw porastający nasypy kolejowe i mirabelki z rosnących przydrożnych drzew. Widziałam ten wywiad w TV i uwierz mi że z przyjemnością „założyłabym lampę” tej bezczelnej wypasionej za publiczne pieniądze gębie. Zresztą większość jego wypowiedzi jako polityka reprezentującego PO pogrążała tę partię z powodu pychy, grubiaństwa i cynizmu mówcy – dla mnie wyborcy, był postacią wyjątkowo odrażającą.
    Pozdrawiam i dobranoc.

  212. 404
    13 kwietnia o godz. 7:34
    ,, Dorzucę do tego jeszcze, że w czasie konferencji prasowej (lik podałam wyżej)
    Były ambasador Ekwadoru powiedział, ze niedawno wszystkich pracowników (byłych i obecnych) dyplomatycznych ich ambasady w Londynie przesłuchiwała prokuratura .
    Uwaga!
    prokuratura Stanów Zjednoczonych!!!!
    Tylko on się nie zgodził na to przesłuchanie.
    To się w głowie nie mieści jak oni się panoszą.”

    Przez 7 lat Assange byl nagrywany ukrytymi kamerami 24/7.

  213. Stefan Niesiołowski:
    lata 60-te: tajna organizacja opozycyjna „Ruch”, proces, wyrok z karą pozbawienia wolności, w trakcie wyjaśnień przed prokuratorem sypie kolegów, w tym swoją narzeczoną (fragmenty akt ogólnodostępne)
    lata 90-te: ekstremistyczny działacz zetchaenu
    po roku 2000: wolta, Platforma
    kilka lat temu: sławetna wypowiedź o szczawiu i mirabelkach
    obecnie: zapamiętale konsumuje podsuwane mu prostytutki, w przerwach zamawiając do numeru kolejne porcje fasolki po bretońsku

    Jednym zdaniem: człowiek renesansu, człowiek – orkiestra, po prostu: idol 🙂

  214. teo
    13 kwietnia o godz. 0:53

    Nastepcy Tedeuszka Mazowieckiego zadluzyli kraj na 360 miliardow dolarow.
    Jak to oddac ?

  215. Mauro Rossi
    12 kwietnia o godz. 22:05

    Dotacje ,, swinia+ ” powinny przyjsc dla Kaczynskiego i Schetyny
    ( + oczywiscie Leszka B. ).

  216. @kooperatywaMondragon
    13 kwietnia o godz. 8:52

    Nie masz racji, że 7 lat był nagrywany.
    Tak jak w każdej ambasadzie są kamery, ale od czasu zmiany rządu w Ekwadorze, czyli około roku sytuacja się radykalnie zmieniła.
    Np. były miejsca w ambasadzie gdzie wcześniej można było spotkać się ze znajomymi, nie mówiąc o lekarzu czy adwokacie, czy w ubikacji gdzie nie było się nagrywanym.
    Również te kamery , które normalnie tam były nagrywały tylko obraz, a w tym przypadku też głos.
    Polecam wysłuchanie tego co mówi były ambasador ekwadorski.

    Tego rodzaju praktyki nawet w więzieniu są niedopuszczalne.
    Człowiek ma prawo do prywatności w rozmowie ze swoim adwokatem, czy prywatności do badania lekarskiego.
    Jeżeli jeszcze weźniemy pod uwagę fakt, że to robiono komuś, komu ich kraj udzielił azylu, to już wogóle staje się obrzydliwe.
    A na koniec jeszcze chcieli się na tych nagraniach dorobić.
    Teraz pollicja i sąd hiszpański się tym zajmuje.

  217. skoro tu jestem to pozwolę sobie polecić książkę:
    Gore Vidal: History of the national security state

    Książkę tę trzymał w ręku Julian Assange kiedy osiłki go wywlekali z ekwadorskiej ambasady.

    Warto ją przeczytać.

    Wiedza to siła, dlatego zamyka się usta dziennikarzom.
    Trzymać tłum w ciemnocie, łatwiej nim rządzic, a i na wojnę tu i tam posłać co by za „ojczyznę” ginęli i mordowali innych biedaków.

  218. @Gekko, 12.04, 20:33

    Red nacz GW stal sie w minione decennia symbolem wszelkiego zla (mechanizm wedlug prawa Litynskiego) zbrodni stalinowskiej, klamstwa, oszczerstwa, korupcji, demoralizacji (!), partyjniactwa i wiele innych grzechow, ktore nie moge zapomniec jego adwersarze.
    Mowi sie o nich, ze „odrzucili zydowskosc”. Co to oznacza? Nie wiem. Oni wiedza lepiej.
    A na dodatek, po tej relegacji „przystapili do komunizmu”. Podwojne zlo. I jeszcze, zeby stopien ich „demoralizacji” powiekszyc zaczeli budowac i osiedli na „rezerwie wobec tradycyjnej polskosci”.
    Stefan Kisielewski we wstepie do ksiazki Adama Michnika „Kosciol, lewica, dialog” wspominal o „ureligijnienieu” ludzi niwierzacych, ktore cechowala rzetelnosc i obiektywizm intelektualna.
    Mechanizm jest stary i wyprobowany. Ludzie wierza, ze gdyby nie GW (a w domysle red nacz) to zycie w Polsce byloby lepsze. A w rzeczywistosci to zniewolenie, bowiem czlowiek wolny nie ubolewa i nie skarzy, gdy mu powinie sie noga czy upadnie. Jesli jest wolny na nikogo nie obarcza wina, bo nie ma takiego. Jedynie pozostaje wlasne
    lenistwo, brak rozumu badz sprytu.
    A media krajowe, czyli „rozmawiacze z masami” znowu przescigaja sie w wysilkach,
    by zohydzic Michnika, spotwarzyc i znieksztalcic jego wypowiedzi. Dzisiaj grzebie sie w
    zyciorysach i stosuje odpowiedzialnosc zbiorowa – bolszewicko-faszystowskie metody, ktorych nawet PRLowska propaganda w najgorszym wydanie pomarcowym starla sie unikac.

    Pozdrawiam wiosennie i slonecznie

  219. @Zabka k.
    7:06
    prosze nie falszowac mojej wypowiedzi w sprawie bezplatnej edukacji w Skandynawii- jestem zwolennikem tego systemu.
    I serdecznie ode mnie od….czepic.

  220. Paralela do Niemiec lat 30-tych, ale Żydów za mało, więc żałosne podróbki Goebelsów i innych ówczesnych koryfeuszy potrzebują na gwałt nowych celów, prześcigając się na razie w wymyślaniu epitetów pod adresem „niegodnych”. Ciekawe, kiedy powstaną wreszcie pierwsze, rdzennie polskie obozy konzentracyjne, może by na rocznicę chrztu?. W niedalekiej już przyszłości ucieszą Prawdziwych Polaków nowe przygody imitatorów Ernesta Roehma (tego od S.A., co to się swojemu prezesowi naraził, z wiadomym skutkiem). Potem osieroci Ojczyznę sam Führer i pozostawi w spadku liczne zastępy parodystów Adolfa Eichmanna do rozrachunku (ten nieborak Eichmann usprawiedliwiał się, niestety bez powodzenia, sumiennym wypełnianiem przekazów dnia).
    Optymistycznym akcentem jest tu zbędność jakiejkolwiek obcej interwencji, bo Naród wyrżnie się samodzielnie, taki jest waleczny.
    Pora zamówić w Chinach maczety, KK je pobłogosławi.

  221. @ozzy
    Żabka nie może nie wiedzieć, że w każdym cywilizowanym kraju są zarówno szkoły publiczne (bezpłatne), jak i prywatne czy społeczne, ale dokuczyć Tobie czy @Lewemu może.
    Na temat red. Michnika dopiero co pisałam na tym blogu. Robią mu koło pióra miernoty na łamach równie miernych zakłamanych pisemek lub równie miernych telewizji czy programów radiowych mieniących się bezczelnie publicznymi.

  222. @popan
    13 kwietnia, g.10:14
    Haa, haa, haa!
    Śmiech szyderczy (trochę przez łzy).

  223. Mag:
    w Szwecji szkoly panstwowe i tzw.free schools sa bezplatne – podstawowe i srednie. A wyksztalcenie akademickie, ktore wymaga wiele pracy i czasu , dostepne jest wszystkim z mozliwoscia uzyskania pozyczki na dogodnych warunkach.
    Pozdrawiam

  224. O qurwik się pojawił, i o moralności peroruje. 🙁

  225. ozzy
    13 kwietnia o godz. 9:55

    Wielkie dzięki za zasilenie wątku AM.
    Zapewne wiesz, co piszesz, interpretując postawy przez pryzmat dogmatu poznawczego wiary (nie wyznania czy religii, a wiary, jako kondycji ludzkiej uzasadniania nieracjonalnych przekonań), relacjonując opis wrażeń z rzeczywistości.
    Mnie bliżej do antropologii i socjologii, co niekoniecznie sprzeczne ‚w całej rozciągłości’ naszych porównań, toteż opis obyczaju okołoMichnikowego wiązałbym z przyczyną, którą jest fakt mimowolnego zajęcia przez AM cokołu żywego i aktywnego życiowo wyrzutu sumienia społecznego. Gdy sumienie społeczne, jak tworzące je te osobnicze, miało zwiędłym liściem figowym przykrywać co najwyżej prężny …kręgosłup wyznania, wykluczającego potrzebę sumienia ożywionego czynem.
    Krótko mówiąc, imho, mamy w Michniku najpotężniejszy pomnik wyrzutu sumień wyklętych, a próby doścignięcia go instalacją w Świebodzinie są dalece przy nim zbyt niskich lotów. Dlatego trwają wytężone prace przy obniżeniu poziomu gruntu odniesienia, do wiodącej w cywilizacji depresji.
    Pozdrawiam śnieżnie i pleciugowo, jak to w kwietniu.

  226. cynamon, jak to z rana, walnął bąka i wycofał się do swojej nory 🙂

  227. Bar Norte
    13 kwietnia o godz. 1:07

    O dogmatyźmie, jaki dla mnie reprezentował MFR pisałem w konkretnym kontekście – porównania z autentycznie wolnym od ideologii postrzeganiem rzeczywistości; to nie jest do podważenia w świetle faktów, że takim dogmatykiem był. Ewolucja poglądów – to element autokreacji, gdy rzeczywiście relacje racjonalizujące dogmat, a nie obiektywne racje są nadrzędne dla danej osobowości. To jest, rzecz równie jasna, moja subiektywna opinia, porównanie tego, co MFR robił (z mojej perspektywy) z tym jak o sobie pisał. I niemniej, oczywiście, lektura jest pouczająca, każdemu na inny sposób, co świadczy o jej wartości.
    Pozdrawiam.

  228. @404 Nie umiem tak autoratywnie wypowiadac sie na temat J. Assange. Bo nie wiem i nie ufam zadnej stronie w takich przypadkach, no i oczywiscie jego dobrym intencjom. Wiem, ze zauroczyl bardzo wielu, w tym najwybitniejszych obroncow praw czlowieka. Spuscmy zaslone milosierdzia na ich nazwiska. Wiec po pierwsze dlaczego zadne przecieki jakie dzieki temu czlowiekowi dostaly sie w swiat nie dotycza Rosji i Putina i drugie: jak tlumaczysz uwielbienie, ktore publicznie wyrazal jeszcze dwa lata temu D. Trump dla J. Assange, a teraz to wlasciwie nieznane mu jest to nazwisko, a juz na pewno ta sprawa . Tr. swoich przeciwnikow widac tez umie podebrac.
    Styl w jakim dal sie wyprowadzac z ambasady J.A. nie wzbudza szacunku. Pasuje do demonstrantow ulicznych, a nie powaznego o swiatowym rozglosie obroncy ludzkosci, wolnosci czy za co tam sie go uwaza. I jeszcze trzymal okladka do przodu stosowna lekture. Kabotyn.
    Slusznie wyjasnilas Jakub01, ktora na podstawie doniesien z najbardziej dennych zrodel plotkarskichj nie tylko ustalila jaka to chorobe mialy dzieci Victoriil ale i cala nauke zwana genetyka. W jednym zdaniu.
    Moze i w sprawie J.A. niekoniecznie wszystko wiemy?
    Natomiast bardziej interesuje mnie los tego kompletnie bez doswiadczenia E. Snowdena, ktory zostal wykorzystany, wyrzety i porzucony przez swoich mocodawcow, opinie publiczna, media… Wyobrazam sobie lek jego rodzicow o jego losy w Rosji, a takze zakres zakulisowych poczynan, zeby go jakos wyrwac z tej pulapki.

  229. Na dźwięk nazwiska Michnika
    Staś i staruszek sikają mimo nocnika
    Pieluchy zaś założywszy damy
    Syczą: wont od Adasia, chamy!

  230. Moge przystac na to, ze ktos jest za prywatna edukacja, ale nigdy na to, ze darzy sie szacunkiem kryminaliste Natanyahu.

  231. Szwecja to specyficzny kraj: bojownika o wolność mediów oskarżają o gwałt na damach wiadomej konduity, ale wobec mordercy sądowego, Stefana M. : nie wiemy, nie przyjmujemy do wiadomości, przedawnione, przedawnione!

  232. Tak ogólnie, o ekonomii eukacji.

    Może już pora, po 30 latach wolnej Polski zauważyć, że nigdzie nie ma bezpłatnych szkół. Koszt wszelkich usług publicznych jest wymierny, tyle że z zasady – nieopanowany, w przeciwieństwie do takiego kosztu świadczeń publicznych ze źródła własności zmaterializowanej, a więc działającej w ścisłym środowisku praw i reguł rynku.
    Udział w państwie kosztów uspołecznionych w skali dławiącej i wywracającej na nice zdrowe reguły rynkowe, nie jest (jak mniema edukacja pegeerem) żadnym ‚dzikim kapitalizmem’, a przeciwnie, doraźną ucztą na trupie karykatury cywilizacji szanującej ludzkie i społeczne atrybuty i prawa rozwoju.
    Stopień świadomości społecznej tych zjawisk stanowi zasadniczy miernik efektywności edukacji cywilizacyjnej.
    U nas: mniej niż zero.

  233. Żeby nie było zbyt słodko, to ja trochę przybrudzę święty obrazek z Michnikiem.
    Uważam Michnika za wspaniałego człowieka. Przesiedział swoje w więzieniu(hłe,hłe komuchy żywiły go w więzieniu kawiorem i koniakiem, hłe,hłe).
    Nigdy nie okazywał agresywności, starał się porozumiewać z każdym w miarę otwartym człowiekiem, stąd jego spotkania z Tischnerem. Zawsze starał się wypatrzyć w każdym człowieku jakąś cząstke dobra, wyciągnąć do niego rekę, był więc większym chrześcijaninem, od tych ziejących nienawiścią katolickich dobrodziejów (hłe,hłe wyciągnął rękę z kieliszkiem wódki do Kiszczaka hłe,hłe !)

    Pomogłem trochę quentinom i blacklejom w obsikaniu Michnika. Chyba będą mi wdzięczni za robotę.

    Ale poważnie. Michnik strasznie się wygłupił z tą zakonnicą w ciąży przejechaną na pasach przez Komorowskiego. Jest to chyba jedyna butada, którą Michnik popełnił.
    Cóż, każdemu zdarza się w życiu palnąć głupstwo. Mnie to nawet zdarzało się kilkakrotnie.

  234. – – –
    Czy ruscy szpiedzy nie mogą być nowocześni i korzystać z cywilizacji, z której Was wyzwalają? Ludzie, dajcie ruskom rzyć, wolną od Waszych pantalonów praw i cywilizacji.
    Bez majtek, z uwolnioną Assholanżą, też można paradować po świecie godnie, byle nie na krasnojpłoszczadzi.
    – – –

  235. Lewy
    kilkakrotnie? Tylko Cie wyniesc na oltarze moze trybuny?
    Ego te absolvo.
    Pozdrawiam

  236. Lewy
    13 kwietnia o godz. 11:08

    Lewy, Michnik oczywiście ma sporo wad. Jedną z największych jest bezwarunkowa wiara w człowieka, a osobliwie miłość do tego Polskiego.
    Michnik, nie widząc z tej miłości w Komorowskim zakonnicy w pantalonach, pomylił bieg zdarzeń, sądząc że zakonnica za kierownicą roweru nie zaplącze się w żyrandol, mknąc w kółko za dużych na siebie gabinetów rządów Polski, a myśląc że to Oaza w drodze na Jasną Górę.
    Niewybaczalną wadą Michnika jest miłość, krzyża pańskiego na takich nie ma.

  237. Na supozycję: „pan pozdrowi brata, Panie Michnik”, pada wysoce kulturalny respons:
    „ty sku.wysynie, jesteś bydlakiem, kanalią!” (rok 2017, publicznie)

    Zero agresji w pojęciu tutejszej kanalii blogowej.

  238. Gekko
    13 kwietnia o godz. 11:03
    Mylisz się, są bezpłatne szkoły. To są seminaria. Tam bezpłatnie szkoli się przyszłych pasterzy podhalańskich owiec. Tam przyszli pasterze przechodzą test cielesny w komunii z już sformatowanymi pasterzami. Z taką wiedzą zostają wypuszczani na górskie hale i tam w ramach pasterskiej posługi wchodzą w bliższy kontakt cielesny z owcami i baranami. Ostatnio barany i owce zaczęły się wkurzać, kiedy niektórzy pasterze zaczęli sie dobierać do nieletnich jagniątek. Ale co zrobić skoro krucha jagnięcina jest smaczna, a stary baran albo stara owca śmierdzą baraniną.
    Sorry, że odszedłem trochę od tematu. Więc wracając przypominam; Są bezpłatne szkoły.

  239. Lewy
    13 kwietnia o godz. 11:19

    Nie mylę się. Koszt żywienia parazyta zawsze ponosi żywiciel, nie inaczej klerykalnego.
    Szkół bezpłatnych nie ma, są tylko nic nie warte lekcje doświadczenia nie opłacone wysiłkiem intelektu. 😉

  240. W 1,5 mld ludnościo Chinach Kubica 18. To najlepsza inwestycja po Możejkach im. LK. Tak sobie myślę 18 mieć lat to nie grzech…

  241. @quentin t.

    moja sympatia jest po stronach pan, jak piszesz „wiadomej konduity” natomiat wobec piszacego o tym ( jakiej konduity jestes?) trudno o jakakolwiek sympatie.

  242. Lewy
    13 kwietnia o godz. 11:08

    Jest to chyba jedyna butada, którą Michnik popełnił

    Niestety nie jedyna. Na samym początku transformacji ustrojowej nawoływał na łamach GW do powstrzymania się od krytyki Krk.
    Nie pomnę dokładnie jakich argumentów używał, ale jego zdaniem Krk był potrzebny do odbudowy kraju po dewastacji realnego socjalizmu.
    Pamiętam swoje niebotyczne zdumienie jego stanowiskiem.

    Generalnie darzę Michnika szacunkiem. Niemniej warto pamiętać, że wszyscy są ułomni i omylni.

  243. Michnik. To też dzieci Boga i na jego podobieństwo. A nawet poczęcie jest przypisywane. Ponoć Bóg schodzi na padół pod różnymi postaciami. Tak sobie myślę,że z tego powodu Franciszek nie pozwala całować się po rękach i obmywa stopy pielgrzymów. A nuż… Pewnie ma przecieki.O czym Kaczyński nie wie.

  244. mohikanin przedostatni
    13 kwietnia o godz. 11:39
    Masz rację. Porwała go wiara w człowieka, no bo klechy są w jakimś sensie ludzie. Nie wykazał się wtedy przenikliwością, nie zauważając tego, co to są za ludzi. Zreszta ten błąd popełniali wszyscy z lewa i z prawa ; Mazowiecki, Kwaśniewski…ich wszystkich oczarował czaruś Wojtyła.

  245. Michnik-Marzanna
    Ozzy, tak jest. Michnik stał się uosobieniem naszych klęsk, niedostatków, błądzeń, grzechu naiwności, itp. Na GW i Michnika można projektować swoje porażki, niedostatki, choroby, itd. Michnik jest jak Marzanna, która wtrącona do wody zabiera ze sobą nasze troski, zmartwienia i grzechy. Taki akt oczyszczenia, wyzwolenia.

    W Polsce takimi obiektami, na które można zwalać nasze porażki, uprzedzenia i podejrzenia oraz naszą nieroztropność, to między innymi Unia Europejska, Bruksela, Niemcy, Rosja, a też i masoni, lewacy, liberałowie, postkomuniści, ci którzy nie kochają ojczyzny tak jak MY no i ci, którzy rządzą światem, wiadomo kto?

    Obywatel, który ma tyle symbolicznych Marzann do wyboru, wybiera którąś z nich, wykonuje akt projekcji i od razu czuje się wolny i potrzebny.
    Pzdr, TJ

  246. @Gekko
    Alez ja wiem, że wszystko kosztuje, że te pasożyty tez musza jeść, pić, chędożyć. Ja tylko mówie, ze pobyt w takiej „szkole” alumna jest za darmo, rodzina nie płaci. To jest taka szkoła wampirow, za darmo cię żywią, ale musisz się dać ukąsić przez wampira i potem wampirzyc samemu, nawet jak jesteś poczciwym Sową czy Bonieckim.

  247. Lewy
    13 kwietnia o godz. 12:02

    nie tylko Wojtyła.
    Pamiętaj o strajkach głodowych, jakie opozycjoniści prowadzili na terenie kościołów. Paczki, wsparcie dla rodzin. Wykłady, wystawy, recitale na plebaniach.
    Przyzwoici ludzie uwierzyli, że to były bezinteresowne dary. A to były pożyczki lichwiarzy na baaardzo wysoki procent.
    Do tego manipulant i pijarowiec Wojtyła. I siedzimy w ciemnej d…

  248. Lewy
    13 kwietnia o godz. 12:07

    Oczywiście że płaci.
    Zastanów się.

  249. tejot
    13 kwietnia o godz. 12:04

    Marzanna brzmi fajnie, jak produkt regionalny.
    Problem z tym, że po utopieniu marzanny przychodzi wiosna, co wspiera mitologię rytuału.
    Cywilizacja nazwała to zjawisko trafniej: kozioł ofiarny, a literatura (opisująca archaiczne źródła zjawisk społecznych): wróg ludu.
    W obu przypadkach trafność metafory większa niż marzanny, bo ewidentnie wykazująca jedynie mentalny, a nie realny związek przyczynowo-skutkowy.

  250. kooperatywaMondragon (9:04)

    Nastepcy Tedeuszka Mazowieckiego zadluzyli kraj na 360 miliardow dolarow Jak to oddać?.

    Na koniec 2017 roku było to ogółem 961,8 mld zł

    I. Dług podsektora rządowego 892,3 mld. zł, w tym:

    Dług Skarbu Państwa 890,7 mld:

    krajowy – 606,8 mld,
    zagraniczny – 283,9 mld.

    Pozostały dług – 1,7 mld.

    II. Dług podsektora samorządowego – 69,5 mld zł.

    Ponieważ na razie jeszcze w RP obowiązującą walutą jest złoty (chociaż co poniektórzy zarabiali w dolarach już w PRL) mówienie lub pisanie o 360 mld dolarów długu jest zabiegiem objaśniająco-propagandowym.

    W walucie innej niż PLN na koniec 2017 roku byliśmy zadłużeni na równowartość 283,9 mld zł czyli po dzisiejszym kursie (3,79) 74,9 mld USD. Też dużo ale jednak nie 360 mld USD.

    A co z kwotą 606,8 mld czyli 160,1 mld USD przy kursie 3,79?
    Przy kursie 4,79 to już tylko równowartość 126,7 mld USD. Kurs 5,89 oznacza zadłużenie 104,8 USD itd., itd., itd… .

    Tej sztuczki nie mogła zastosować Grecja z euro, i zagraniczni wierzyciele posiadający greckie obligacje, mogli spać spokojnie.

    W przypadku Polski spokojny sen i jednocześnie odsetki od polskich obligacji skarbowych wyższe niż mogliby uzyskać gdziekolwiek indziej, zapewni „zagraniczniakom przyjęcie przez nas euro. Poddaję to pod rozwagę zwolennikom ugrupowań usilnie optujących za jego wprowadzeniem.

    Samorządy zbankrutują. Część wróci tam gdzie była do 1945 roku, resztę wykupią Arabowie ,-)

    Jeszcze koszty obsługi zadłużenia Skarbu Państwa w 2017 roku:

    Ogółem – 29,6 mld zł

    Krajowego – 20,7 mld

    Zagranicznego – 8,9 mld

    Onegdaj pytałeś o koszty obsługi zadłużenia zagranicznego. Z przyczyn opisanych powyżej podałem kwotę 8,9 mld.

  251. @tejot

    tak jak napisales, tak trzymac!

  252. Słowianin Stanisław 11.28
    Po pierwsze: ktoś musi zamykać stawkę, po drugie: uwagę zwracają ci na czele, a współczucie ci których psi gryzą, po trzecie: o tych w środku mało się pisze
    Możemy jednak być dumni, że uczestniczymy w elitarnym sporcie

  253. @Lewy 11.08
    Uważam podobnie. Na każdego człowieka trzeba patrzeć z perspektywy wydarzeń, a miejsce pana Adama Michnika w historii jest niebagatelne.
    Podobnie w powojennej historii Polski każdemu należy się uznanie jeśli w jakimś stopniu pchał nasze sprawy do przodu, roztaczał horyzonty, a przedewszystkim przyczyniał się do rozwoju kraju.
    Stawiam te osobistości, do jakich zaliczam Adama Michnika w alei zasłużonych Polaków i to niezależnie od wszelkich przynależności partyjnych i religijnych

  254. mag
    12 kwietnia o godz. 23:46
    Z uznaniem czytam, że podobają Ci się pamiętniki Rakowskiego. Miałem okazję kiedyś rozmawiać z nim w krakowskiej Kuźnicy. To wielki mąż stanu i intelektualista. szkoda tylko, że nie przewidział jakiej, popieranej przez Ciebie hołocie przekazują władzę w Polsce. Gdzie czujesz się wreszcie wolna i dumna. Nie wszystko i nie wszyscy wtedy byli źli. W uzupełnieniu przeczytaj wywiad z Panią Wolff Powęską. I pomyśl chwilę. http://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,24645853,1989-nieznana-droga-do-ziemi-obiecanej-adam-michnik-poleca.html

  255. test
    Cudze ale zasluguje bo jezeli gogos musza gryzc psy to niech to bede
    ja – (drugie , typowo kobiece podejscie – o tych w środku mało się pisze )

  256. w kawalkach
    „Na podstawie szeregu spostrzeżeń, będących wynikiem uważnej obserwacji i nastawiania uszu na dźwięki haseł w rodzaju „RK”, „Williams”, „Sto milionów” itd./itp., a także pokierowany intuicją i niejakim rozeznaniem w dziedzinie psychologii klinicznej i okultyzmu skłonny jestem sądzić, że Kubica jest kobietą. Stąd najpewniej wywodzi się wręcz obsesyjne zacietrzewienie Kubicy, uporczywe stawianie na swoim, a także bierze się ambicja Kubicy na brylowanie w centrum publicznego zainteresowania, zdrowego bądź pomylonego. I tutaj wyłania się problem, ponieważ także wśród damskich, azjatyckich, europejskich i rodzimych współzawodniczek dzierżących kierownicę problemy ani na chwilę nie pozostawią Kubicy- ale wręcz przeciwnie. Narzucając się porównania będą bezlitosne, bo też taka np. panna Gosia R. zawodniczka samochodowa i prezenterka jest ładniejsza od Kubicy, młodsza, szybsza, i czerpiąca nie ukrywaną przyjemność z intuicyjnego kręcenia kierownicą!

  257. Qurwik z qaktusem na Jasnej Górze
    rozmyślał namiętnie, o mysiej dziurze.

    Pomyśl debilu, ty kacza szmato
    kolcami myszki, się nie wzbogacą.

  258. drugi kawalek
    „Gosia R. nie krytykuje firmy,i .. moderacji nie przechodzi? hmm

  259. drugi kawalek
    „Gosia R. nie krytykuje firmy, która Ją zatrudnia, jak to czyni Kubica odnośnie Williamsa, Gosia R. nie biadoli, Gosia R. nie popłakuje w mankiet, Gosia R. nie drze kombinezonu na strzępy, jak coś wychodzi nie tak, i Gosia R. w żadnym wypadku nie anonsuje przed startem, że ponownie będzie ostatnia. Może dlatego, że ostatnia nie bywa. W widocznym gołym okiem przeciwieństwie do Kubicy Gosia R wyraża się także z uznaniem i ciepłym uczuciem o wehikule, którym się przemieszcza, podobnie jak czołowi zawodnicy mężczyźni obejmujący i całujący swoje pojazdy

  260. Twierdzenie, że Kubica jest kobietą opiera się nie tylko na damskich problemach emocjonalnych Kubicy, ale także na miłości, jakiej Kubica doświadcza ze strony iluś tam tysięcy wysoce uczuciowych ortalionowych mężczyzn, bezgranicznie upupionych sercowo w Kubicy, jak kiedyś tam niegdyś w Apolonii Chałupiec, Glorii Swanson bądź Brigitte Bardot „

  261. Symetryczny
    Nie przeginaj z uogólnieniami, pisząc o hołocie i moim jej wspieraniu.
    To bardzo niesprawiedliwe i nieprawdziwe.
    W pamiętnym głosowaniu w 1989 stawiałam na ludzi, którzy cieszyli się niekwestionowanym autorytetem. To były wielkie nazwiska i pierwszy rząd z Mazowieckim na czele, śmiem twierdzić, był najlepszy w III RP. To byli ludzie idei, którzy przeprowadzili Polskę na „drugi brzeg”, co było bardzo trudne. Wymagało odwagi i determinacji. Rakowski wiedział, że transformacja jest nieunikniona, ale nikt nie miał wtedy recepty, jak ją bezpiecznie przeprowadzić. Byliśmy trochę jak pijane uzyskaną wolnością dzieci we mgle.
    Im dalej od tamtych czasów, tym gorszy „materiał ludzki” zaczął się pchać do polityki, gdy okazało się że to świetny, opłacalny sposób na życie.
    Selekcja negatywna postępuje.
    Pozdro

  262. – – –
    Jakby kto chciał miło rozpoczać łikend od komicznego kabaretu, to właśnie tivi transmituje odlotowy standup a la Monty Python – Biedronia, polecam!
    – – –

  263. Sieczka moderacyjna zupelnie niezrozumiala

  264. – – –
    Mazowiecki Niekwestionowany Autorytet w Parytecie wiary i edukacji – prekursor, nie do odrzucenia, jak blizny po ospie, do dziś…
    – – –

  265. – – –
    Biedroń właśnie ujawnia rolę Wiosny w powszechnym dostępie do bankomatu – i to nie jest licentia poetica gekko, ale pora roku nie do odzobaczenia!
    – – –

  266. – – –
    Tłum skanduje na stan-dupie Biedronia „czas na wiarę!”, and its reality! Czy tam nie ma moderacji, czy się poskręcała, jak gekko, ze śmiszka?
    – – –
    Kobity stanowią większość demokracji i zasługują na całość! … woła Biedroń … przerywania ciąży męskich!
    – – –

  267. Świetne było to wejście do strefy euro Tuska. Jesienią 2008r. ogłosił że 2011r. to realny termin, po czym wszedł do strefy euro w 2015.

  268. @olborski 13.40
    Skoro zacząłeś wyliczankę kobiet ekranu to polecam cały przegląd tych wspaniałych przy muzyce Nat King Cole- Fascination.
    Jednak trzeba 14 minut, ale warto

  269. Jarosław Mądry na konwencji przedwyborczej PiSu do PE plecie androny o przyjęciu euro przez Polskę:

    „W interesie niektórych grup przejście Polski na euro będzie korzystne. Ale czy będzie korzystne dla Polski? – pytał prezes PiS na konwencji. Dodał, że waluta służy „Niemcom, może Holandii czy Austrii”. Ale zaznaczył, że niektóre państwa „tracą, czy nawet popadają w ruinę – jak Grecja”. Dodał, że „na przyjęciu straciły nawet bardzo bogate kraje, jak Finlandia czy Francja”.

    Dekonstrukcja (rozbiór) przez tejota wypowiedzi Kaczyńskiego adresowanej do głupiego ludu, który ma ją kupić

    1) Zadawanie pytań retorycznych i udzielanie odpowiedzi opartych na niczym, po prostu tak będzie.
    Czy to będzie korzystne dla Polski – pyta Prezes Polski? Będzie to korzystne dla „niektórych grup”. Polska jest tu przeciwstawiona „niektórym grupom”. Tu się ujawnia metoda rozumowania Jarosława – podział świata na sorty, grupy, przyjaciół i wrogów, itp. Rozumowanie narzucające jedyny wybór – dobrze lub źle, przyjaciel albo wróg.

    2) Odpowiedź na pytanie – komu to służy. Coś mi to przypomina – język dawnej propagandy za komuny. Propaganda ta jako tych, którym to służy, wymieniała odwetowców zachodnioniemieckich, imperialistów, ich sługusów, itp. Zdecydowane negatywnie kojarzone środowiska.
    Kaczyński wskazuje – przyjęcie euro służy Niemcom, Holandii, czy Austrii. Skojarzenie głupi lud sam sobie dopowie.

    3) Stwierdzenie aprioryczne – waluta euro przynosi szkodę. Na przykład przyniosła szkodę Grecji, a nawet tak bogatym krajom, jak Finlandia, czy Francja.
    Jarosław Mądry uzmysłowił mi, że Francja, to kraj upadły (jak powiedział chyba jeden z PiSowskich marszałków parlamentarnych), a Finlandia cienko przędzie i te wszystkie klęski, to przez przyjęcie euro.

    Moje wnioski
    1) Kaczyński bardzo słabo ogarnia świat zewnętrzny.

    2) Kaczyńskiego rozeznanie w gospodarce i ekonomii jest na poziomie nieco odbiegającym od zera.
    Nawiasem mówiąc nie tylko w ekonomii, lecz i w innych dziedzinach, np. w technice, elementarnej, szkolnej fizyce, nie wspomnę już o deweloperce 2K.
    Ten brak rozeznania, ignorancja i bezmyślność (kompensowana cwaniactwem) przyczynia się do tego, ze wódz partii rządzącej, Prezes Polski pieprzy takie głupoty o euro, o Francji i Finlandii, że aż hadko słuchać.

    Jarek, kto ci napaplał do ucha tych andronów?
    Pzdr, TJ

  270. Gekko
    13 kwietnia o godz. 12:21
    Myślałem, że z Tobą można na skróty. Więc Ci wyjaśnię.
    Oczywiście, że kościoł, jako pasożyt żyje na ciele narodu, chociaż ten naród jakoś się nie buntuje. Przecież jak kleszcz spadnie na psa , to ten się drapie, stara się pozbyć kleszcza, a tu nic.
    Natomiast alumni otrzymują swoje „wykształcenie” za darmo od pasożyta, który to pasożyt oczywiście czerpie to „za darmo” wysysając z żywiciela. Natomiast szkoły cywilne, czyli nie seminaria, które naprawdę uczą , nie mogą być za darmo. Prawdziwa nauka kosztuje; wiedza nauczycieli, sprzęt, budynek, sprzątaczki,.
    Darmowe szkoły stają się coraz bardziej takimi atrapami, owszem są tam sprzątaczki, jacyś dorośli, którzy wchodzą do klasy pełnej młodych ludzi, by się z nimi chandryczyć (skrajnym przykładem nauczyciel angielskiego, któremu uczniowie włożyli kosz na głowę). Owszem z zewnątrz przypominają szkoły, w których czegoś się uczy, ale to są takie oświatowe zombi. Bo tam nie ma pieniędzy, nie ma woli..

    Ty z tym gumnem, nie zostawiasz żadnej nadziei, że nic się w Polsce nie zdarzy, na tym gumnie, bo to gumno itd. A ja mam nadzieje, że może jednak , bo przy całym pesymizmie, jaki mnie nachodzi, to jednak mam nadzieję, że ta polska oświatowa smuta kiedyś się skończy i że kiedyś dogonimy Finów. Bo Finowie zaczęli dużo płacić nauczycielom, płacić i wymagać.
    Niełatwo jest tam zostać nauczycielem. Tam dobór negatywny przebiega w odwrotną stronę.

  271. hetajr , 12,33

    Opinie wszystkich w sieci sa zgodne :
    ,,Poland External debt – Economy – IndexMundi
    https://www.indexmundi.com/poland/debt_external.html
    Poland External debt. External debt: $362 billion (31 December 2017 est.)”.

    Zadluzenie 10 razy wieksze, niz w 1989 roku ale stopien oprocentowania 10 razy mniejszy.

  272. tejot
    13 kwietnia o godz. 14:13
    On mówi do suwerena, który jest na jego poziomie, a nawet poniżej (co się wydaje nieprawdopodobne) pojemności intelektualnej Jarosława Mądrego.
    Ale @tejocie, Jarosław to rzeczywiście żaden wulkan intelektu, ale nie sądzisz, że on te androny, przekręty, paralogizmy świadomie podrzuca temu suwerenowi ? Że on wie, że to jest stek bzdur, jak te jego stopniowe zbliżanie się do prawdy. Że on wszystko to robi, żeby mieć władzę i tylko dlatego. Że dla niego nie liczy się ani interes Polski, ani spokój społeczny, niskie zarobki lekarzy…śmierć brata i pozostałych 98 osób. Po trupach, kłamstwem, manipulacją ten człowieczek doszedł do władzy i delektuje się tym, że steruje swoimi kukiełkami i ubliża tym, którzy nie chcą być sterowani. Jest to niesłychanie skuteczna kanalia.

  273. 404
    13 kwietnia o godz. 3:00,
    Masz racje, chodzi o hemofilie.
    Polityka – nr 9 (2796) z dnia 2011-02-26; s. 66-69
    Nauka

    Martyna Bunda
    Geny nie znają granic

    Rozmowa z prof. Tadeuszem Doboszem o genach Polaków i tożsamości narodowej
    „. Dowodem miał być fakt hemofilii u potomstwa królowej Wiktorii. Genetycy uważali do tej pory, że była to mutacja genetyczna de novo, która się pojawiła u matki Wiktorii, ale bezobjawowo. Ów szkocki badacz doszukał się jednak, że dowódca gwardii przybocznej królowej Wiktorii też miał łagodną postać hemofilii. Odszukał potomków gwardzisty. „

  274. 404
    13 kwietnia o godz. 9:53

    Julian Assange=Giordano Bruno

  275. wiesiek59

    Morawiecki madrze przeciw nie swojemu pieniadzowi :
    ,, Premier podkreślił, że niektóre państwa unijne nie tylko się nie rozwinęły, ale nawet się cofnęły. – To kraje, które jeszcze niedawno były celem naszej emigracji zarobkowej, takie jak Włochy czy Hiszpania. To kraje – jak Grecja – które w 2007 r. miały gospodarkę 10 razy mniejszą od Niemców, a dzisiaj mają 18 razy mniejszą – wymieniał.”
    Dzisiejsza Rzeczpospolita.

  276. ls42
    13 kwietnia o godz. 14:11
    Wyliczanka nie byla moja i dlatego mogl w niej byc zupelnie ktos inny bo..
    Eee … to tylko moj stary nadsterowny komputer z posklejana podloga na kazdym zakrecie inaczej hamuje i domaga sie nieustannie restartu . Jest ( musi byc ?) kobieta i to niemloda a z tym nie da sie nic zrobic .Niesłychanie skuteczna szlachetna kanalia.
    14 minut ? Jak wroce ze spaceru bo szkoda mi pogody a jutro ma padac . 10+ i rosnie

  277. kooperatywaMondragon

    Julian Assange=Giordano Bruno
    Koniecznie musze przewietrzyc glowe bo co on zobaczyl czego nie widac bylo wczesniej ?

  278. @@Lewy, Gekko
    To powinno być napisane na innej tablicy, na górze Synaj.

    Za wszystko płaci enduser!!!!

    Za Jarka, za Jacka Kurskiego, za wszystkie „bezpłatne” świadczenia państwa.
    Tylko niektóre płatności są wyraźne: faktura
    Jest cała masa płatności przez podatki-budżet-itd.

    Zimno, zakręt, w stolicy. Rok, w rok, mimo krótkiej wiosny, nie mogę się doczekać ciepła.
    Na EP szambo wybija ‘cyklicznie’. Nie mogę znaleźć prawidłowości.

    PS
    barroco – „perła o nieregularnym kształcie”

  279. @
    Lewy: Po trupach, kłamstwem, manipulacją ten człowieczek doszedł do władzy i delektuje się tym, że steruje swoimi kukiełkami i ubliża tym, którzy nie chcą być sterowani. Jest to niesłychanie skuteczna kanalia

    Ein Führer, ein PiS

  280. @
    Magia liczb
    La Vanguardia

    63 proc. Hiszpanów niepokoi się emigracją z ich kraju, a tylko 19 proc. – imigracją do Hiszpanii.
    / Mikroforum Forum, Nr 08.2019 • 12.04.2019 /

  281. ls42
    13:11

    jaj najbardziej zgadzam sie z Twoja wypowiedzia.
    Ks. Tischner zastanawial sie : po co Bog stworzyl Michnika? „Coby madry zmadrzal a glupi bardziej zglupiol” – odpowiedzial ksiedzu profesorowi stary Goral.

  282. @Lewy,
    ” ta polska oświatowa smuta kiedyś się skończy i że kiedyś dogonimy Finów. Bo Finowie zaczęli dużo płacić nauczycielom, płacić i wymagać.”
    Nie bardzo podzielam optymizm. Ta smuta skonczy sie zmarnowaniem kolejnego pokolenia Polakow. Skutki beda tragiczne. Juz sa.

  283. @olborski 14.58
    Podaję cały adres:
    Nat King Cole – Fascination 61 Unforgettable Actresses in The 50’s
    Pozdrawiam i miłych wrażeń życzę bo tyle twarzy pięknych aktorek warto zobaczyć, a właściwie przypomnieć

  284. kooperatywaMondragon (14:35)

    Na koniec 2017 roku zadłużenie zagraniczne brutto Polski wyniosło 378,6 mld USD. W poście z 12:33 zająłem się tylko tą jego częścią, która teoretycznie winna być przez Państwo Polskie spłacona. A to nie jest cały dług publiczny.
    Na stronie 347 Małego Rocznika Statystycznego Polski 2018 można przeczytać, co składa się na wielkości albo 360, albo 320, albo 379 mld USD. Każda z nich jest prawdziwa, z tym że dotyczy różnych okresów.

  285. a teraz troche muzyki na p o b u d k e popoludniowa

    *** All Them Witches – „When God Comes Back” (LIVE HD)
    https://www.youtube.com/watch?v=tU-Pfuxzwr8

    (tego slucham i wiecej… ja, zgred 60+)

  286. @Ozzy,
    a ty oczekiwales , ze inne zgredy 60+ beda zaskoczone? To przeciez nasza zgredowska muzyka ! Bardziej mnie kreci niz techno. Nb. swietny utwor.

  287. @maciek.g, 15:59
    Przeczytałem, nawet żonie „podałem dalej”, bo ona wyjątkowo nie znosiła p. Kazia.
    Powiem tak:
    życie to nie je bajka.
    Dzięks za link

  288. @Stasieku,
    zycie to nie je bajka,
    zycie to je bitwa!

  289. hetajr
    13 kwietnia o godz. 16:42

    Niezaleznie , na ile dlug zagraniczny rozni sie od 360 miliardow dollaro, to i tak nie jest do splacenia.
    Jezeli duza czesc dlugu zostala zaciagnieta prywatnie przez przedsiebiorstwa i konsumentow , to w szerszej perspektywie nie robi to wielkiej roznicy chyba ?
    Dlug za Hute Katowice i M-3 ze spoldzielni trzeba bylo splacac rzadowi ,
    teraz frankowicze splacaja mieszkania bankowi Santender i innym i nie sa w stanie splacic.

  290. https://bi.im-g.pl/im/ce/82/17/z24652750ID.jpg
    Polska nie wpuściła tego pięknego żaglowca (Siedow) na nasze wody terytorialne. Taka kara za okupację Krymu.
    To ja się pytam, dlaczego nie rezygnujemy, w ramach poparcia dla Ukrainy, z dostaw węgla i ropy z Rosji?

  291. jakub01
    życie to nie je bajka
    życie to je bój.

  292. @ ozzy,
    komu w latach 70-tych nie przechodzil mroz po skorze podczas sluchania
    takiej muzyki, ten jest gluchy. Zespolow nie wymienie, bo do rana bym nie skonczyla.
    Odwzajemniam sie jednym z moich ulubionych utworow.
    https://www.youtube.com/watch?v=qRKNw477onU

  293. @ozzy, jakub01
    Oczywiście dołączam do Was jako zgredka wyrosła na takiej muzyce.

  294. Hipokryzja. Ale ruskie pierogi jedzo. Tak sobie myślę w ramach Jałty. Dla pisowskich hunwejbinów to też Krym. Breslau to prezent z Jałty. Oddamy dla zasady bo co Krymu to parszywe.

  295. SEDOV – duży bardzo duży żaglowiec , zbudowany w 1921 w Niemczech ( Kilonia) , po 1945 r. w ramach reperacji wojennych przejęty przez CCCP a obecnie pod banderą Rosji .
    Kilka razy wizytował port w Szczecinie ( również po 2014 ) , Ozdoba i atrakcja międzynarodowych imprez żeglarskich w naszym mieście .
    Chłopcy z Krymu jak słyszę skazili ten statek i polski premier podjął zdecydowaną decyzje -szlaban nie ma zgody na zacumowanie w porcie Gdynia .
    Jak daleko do śmieszności ? blisko ! i to aż MSZ I sam premier RP zaangażowany wypracowanie tej historycznej decyzji .
    Nie ma dnia by premier Morawiecki „wykładał ” się na leżąco ,

  296. Kaczyński jest politycznym szabrownikiem a nawet paserem. Bo co komuna załatwiła w ramach stalinizmu gruzińskiego zatrzymał. Dekomunizacja nie objęła krymskich terytorialnych nadań. Tak sobie myślę o pisowskiej pazerności na poziomie 30 srebrników.

  297. kooperatywaMondragon (17:39)

    Pełna zgoda co do tego, że dług nie zostanie spłacony. Sugerowałem to delikatnie w poprzednim wpisie.
    Brak zainteresowanych – banki są całkowicie niezainteresowane a politycy pamiętają los Ceausescu, który spłacił w całości dług rumuński.

  298. tejot
    13 kwietnia o godz. 12:04
    Wcześniejsza projekcja: zaborcy

  299. @Mag,
    jak dla mnie ladne ale za slodkie. Nie budza w duszy demona i nie stawiaja wlosow na ramionach jak ostre, ciezkie brzmienie, np. Deep Purple. Lubie remixy tamtej muzyki.
    https://www.youtube.com/watch?v=sjhGAvFJL_I
    Wnusie miksuja muzyke z lat 65 – 80 i popalaja maryche w przekonaniu, ze to ich wynalazek. Niektorzy nawet nie wiedza, ze zgredki znaly oryginal i ze ich „jazdy” w porownaniu z tamtymi to dosc
    lagodna forma nasladownictwa. Chocby dlatego, ze nikt juz im niczego nie zakazuje, nie goli przymusowo lba za wlosy siegajace do polowy uszu, nie odrywa od nauki aby pognac z karabinem w dzungle, itd. Ze wystarczy wspomniec 68 rok i dalej. Mielismy dosyc powaznych powodow do buntu i dosc drapiezne zycie. No i wlasnie dlatego tera dzieciaczki maja te swoja latte czy jak to tam.

  300. @P.S. Dlatego ta muzyka zawsze bedzie nam przypominac tamten czas i emocje. Emocje zwiazane z walka a nie” wspomnieniem mlodosci.”

  301. Ozzy,

    Widze ze grasz muzyke w nowym klubie. Dzieki!

    W moj piekny deszczowy poranek,

    Jerry Lee Lewis, Keith and Mick Fleetwood on drums

    Whole lotta shaking going on

    “Rock and roll, baby”. The boys are on fire!

    https://youtu.be/nJoijuyLoTE

  302. @stasieku
    Żebyś nie wiem jak pragnął, to człowieka nie zgłębisz. – tę myśl wymyśliłem kiedyś po wypiciu znacznej ilości alkoholu. Na kacu wydała mi się dość banalna, ale potem uznałem, ze nie jest najgorsza.
    To a propos tancerza Kazia i meandrów jego żywota. To samo można powiedzieć o Millerze, który ma swoje zasługi i to nieszczęsne zadurzenie się ogórkiem.
    Ale najbardziej zadziwia mnie Biedroń. Bardzo go szanowałem, kiedy był posłem i kiedy z godnością znosił ryki i kwiki różnych troglodytów, odważnie stawał na sejmował trybunie i stawiał czoła heterofonicznym śmichom i chichom. Później w Słupsku też sprawdził się jako sprawny gospodarz.
    A tu nagle..
    Postanowił, jak Jan Maria co go Niemcy biją, zostać premierem, więc upublicznił tę wiadomość, żeby wszyscy się przygotowali. Drugie mistrzowskie polityczne pociągnięcie pana Roberta, to powiadomienie wyborców, że jak go wybiorą do Parlamentu Europejskiego, to on zrezygnuje z mandatu. No to niejeden zwolennik Biedronia zaczął się drapać po głowie; No jakże to ?Mam głosować na niego, jak on nie chce zostać posłem ?
    Pan Robert założył radosną partię Wiosnę, gdzie króluje wino, uśmiech, skoczność, wesołość, gdzie przepędzone jest ponuractwo tradycyjnych przyklejonych do żłobu polityków z PO i PIS. Pan Robert traktuje ich jednakowo, Kaczyński i Tusk to dla niego jedna swołocz.
    Ale nagle….napięcie wzrasta..pan Robert wrzasnął na dzisiejszej konwencji Wiosny tak:
    Prezesie, idziemy po was !
    To już brzmi groźnie. To już nie ten wesołek, który rozdaje uśmiechy, ale niebezpieczny Robert de Niro Corleone, który wybiera się po was.
    Reasumując powtórzę „Żebyś nie wiem jak chciał , to człowieka nie zgłębisz”

  303. @Mag,
    to przy takiej muzyce dojrzewal w nas bunt i chec roz…nia tego calego gownianego systemu. Nonkonformizm w Polsce wymagal odwagi i rozumu.
    Polski hippies nie musial jechac na wojne aby stracic leb, mogla mu to zalatwic bezpieka, policja albo zgnoic szkola a nawet rodzina.

  304. @jakub01

    jak najbardziej Canned Heat z ich owczesnym gitarzysta Alanem Wilsonem (zwany „Blind Owl”, 1943-1970) , Jefferson Airplane, Fleetwood Mac (stary z Peterem Greenem), no, i oczywiscie Frank Zappa (jeszcze zdazylem byc na koncercie w Szwecji). Moglbym wymieniac niezliczona ilosc muzykow, grup, ktore slucham chyba poznego dziecinstwa.
    Slucham do dzis nawet , to co jest nowsze jak Rita Ora, Lady Gaga, The Black Keys, Post Malone, Leo Bridge, George Ezra, Jack White, Nick Cave…wystarczy .

  305. Zezem,

    Znam go I duzo slucham. Dzieki!

  306. @Orca

    nowy klub z dobra muzyka, witaj!
    Ostatnimi czasy odkrylem: Gil Wigmore, Ginger Leigh, Carsie Blanton – same panie
    —-
    A oto Gil Wigmore z ” Kill of the Night” ( rowniez z serialu „The Umbrella Academy”, Netflix)
    https://www.youtube.com/watch?v=TojCoMOK-Bw

  307. Moje wspomnienia są wołyńskie z ojca strony O mój rozmarynie… czy Rozkwitały…. Ze strony mamy Chór Aleksandrowa i kubańskie czastuszki. Szczególnie Kakim ty był… Takie miałem klimaty. Tak sobie myślę dlaczego Polacy z np. z Bronisławki-Brak miejsce urodzenia ojca byli normalni.

  308. @orca

    no i oczywiscie Howard Stern , no. 1.,
    chyba jeden z lepszych show w USA
    nie trzeba polecac

  309. @Ozzy,
    no to jestesmy w domu czyli w drodze!
    https://www.youtube.com/watch?v=egMWlD3fLJ8

  310. zezem
    13 kwietnia o godz. 18:19
    tejot
    13 kwietnia o godz. 12:04
    Wcześniejsza projekcja: zaborcy

    Mój komentarz
    Bym ujął to jeszcze szerzej.
    Generalnie w Umęczonej, to są ONI. Wszyscy, którzy nam szkodzą prześladują, oszukują, okłamują, zniewalają, rujnują, zmuszają do klęczenia, są przyczyną naszych niepowodzeń, itd., są ONYMI.

    Trawestując znany szeroko bon mot Kaczyńskich o pieniądzach – jeżeli ktoś ma pieniądze, to skądś je ma – jeśli jesteśmy prześladowani i coś nam się nie udaje, to musi być ktoś, kto nas prześladuje i przeszkadza by się nam nie udało. To są ONI.
    Pzdr, TJ

  311. jakub01
    Masz rację, dla mnie też to jest ciut za słodkie, ale po latach – za przeproszeniem – koi, bo po co mi demony i dreszcze grozy, na które nota bene jestem wyjątkowo odporna.
    Jeśli o ballady chodzi, to wolę jazzowe. Było kiedyś „radio jazz”, które nadawało je nocą, ale komuś przeszkadzało. Suweren lubi disco polo i tak ma być. Ja to nazywam „muzyką podłogową” i aż mnie skręca, gdy ją słyszę.
    To prawda że dzisiejsze młodziaki miksują „naszą” muzykę, bo coś w niej widzą/słyszą i niekoniecznie popalają marychę. Z tego co wiem , to moje nie. Ale co człowiek może wiedzieć? Zwłaszcza z daleka.

  312. Eliza !Te ballady na organkach to nie dla ciebie byly..
    https://www.youtube.com/watch?v=R6YgU3VjaaQ

  313. ozzy
    13 kwietnia o godz. 18:44

    Couldn’t agree more!

  314. @Zezem

    great, Sonny Boy Williamson, dalej Big Walter Hornton i nieco mlodszy Charlie Musselwhite ( kiedys chwalil Slawomira Wierzcholskiego gre na blues harp) i najmlodszy
    Jason Ricci.
    Mam jakies plyty z Ryszardem Skibinskim – harmonijka z grupa Krzak, niezle.
    I byla taka kapela Recydywa Blues Band (kogos z nich spotkalem w Szwecji) i maestro
    na basie Andrzej Pluszcz.

  315. Ozzy,

    Gdzie Ty znajdujesz te nowe talenty? Podoba mi sie brzmienie Gin. Troche przypomina Amy W.

  316. @jakub01
    „13 kwietnia o godz. 18:33
    @Mag,
    to przy takiej muzyce dojrzewal w nas bunt i chec roz…nia tego calego gownianego systemu. Nonkonformizm w Polsce wymagal odwagi i rozumu.
    Polski hippies nie musial jechac na wojne aby stracic leb, mogla mu to zalatwic bezpieka, policja albo zgnoic szkola a nawet rodzina.”
    Dopiero teraz zauważyłam ten Twój wpis.
    100/100
    Ale… po 30 latach wolnej Polski doczekaliśmy się PIS, na co pewnie żeśmy sobie zasłużyli (ktoś do cholery na nich głosował, podczas gdy połowa elektoratu nie ruszyła dupy), a liczba samobójstw wśród małolatów rośnie z roku na rok.

  317. @Mag,
    nie o dreszczach grozy mowilam, ale o tych ,ktore (mnie przynajmniej) oblatuja, kiedy slysze dobra muzyke, niezaleznie od gatunku. Nie mam pojecia kto stwierdzil, ze w ten sposob rozpoznaje dobra muzyke. U mnie sie to sprawdza. Wlosy mi sie podnosza he, he. Jazz przerobilam w latach 70 -90 i od tamtego czasu juz nie sledze nowosci. We Wroclawiu z naszym swietnym zreszta klubem jazzowym Rura i Jazzem nad Odra mozna sie bylo nasluchac oj mozna! Poza tym troche pracowalam w owczesnym PSJ-cie i blisko bylam ze srodowiskiem.
    Teraz wrocilam do poczciwego swinga w wersji elektro i juz mnie nie kreci chicagowski kull. Kiedys uwielbialam, zwlaszcza zespol The War.
    Straszna deprecha ale bylam wtedy smarkata i na etapie Baudelaire’a i Sartre’a, ktory nawiasem mowiac okropnie mnie nudzil.

  318. @Orca

    w banalny sposob: prenumeruje brytyjskie czasopisma muzyczne „Mojo” i „Uncut”,
    czytam na internecie „Billboard”, „New Musical Express” a ponadto w drodze do pracy
    na YT.
    Polecam teksty pana Bartka Chacinskiego z „Polityki” /blog „Polifonia”/ dobry smak muzyczny a na dodatek piekna(!) polszczyzna.

  319. @Jakub01

    skad mi sie w glowie pojawilo nazwisko Tomasza Tluczkieiwcza (Wroclaw?)?

  320. Lewy
    13 kwietnia o godz. 14:28

    Przyjmuję z pokorą w ekspiacji, że skrót: są, czyli nie ma do mnie nie dotarł.
    Przy okazji, taki myk jaki sprawia nam pod/świadomość: lubimy, gdy nawet jeśli coś nas podświadomie kosztuje to, pomimo tego, jest dla nas świadomie bezpłatne.
    🙂
    Co do salwacji i naprawy Rzeczypospolitej, to i ja oczywiście przyznaję, że jedynym możliwym racjonalnie środkiem naprawczym jest optymizm, nie licząc Łaski Boskiej.
    🙂

  321. @Mag,
    rewolucja zjada wlasne dzieci. A co powiesz o niejakim Psie, hipie krakowskim? Co sie z facetem stalo? Ba! A Daniel Cohn-Bendit? Kazde pokolenie musi od nowa odkryc to samo. Oczywiscie, warunki sa rozne.
    Ale doswiadczenie uczy, ze doswiadczenie niczego nie uczy. Czy nie konczy sie doswiadczenie potwornosci faszyzmu? To brunatne gowno sie odradza i wcale nie jestem pewna, ze jako farsa.

  322. @ozzy,
    no nieee! Tluczka znam dobrze osobiscie jeszcze z czasow, kiedy nie byl szefem PSJ-tu. Oczywiscie, ze Wroclaw!

  323. !
    a dzisiaj tradycyjny kolejny The Record Store Day , czyli swieto niewielkich, niezaleznych firm plytowych, ich dystrybutorow, wydan winylowych ( u nas Robyn z 2 lps „Body Talk”).
    Znakomita wiekszosc odbiorcy maja via streaming 90%, zmniejszyla sie sprzedaz winyli z 12% do 4% (dane z 2018)

    ROBYN (SE), Honey, BBC Music, 2018
    https://www.youtube.com/watch?v=-f-onTo_378

    I to tyle na dzisiejszy wieczor o muzyce.

  324. Ozzy

    Kiedys czytalam Melody Maker. Czasami przejrze Billboard.

    W radio KEXP I KNKX. KNKX wieczorem w sobote I niedziele John Kessler I jego blues. Obie stacje radiowe uratowal przed upadkiem “the late” Paul Allen (zalozyciel MS).

  325. Ja rowniez koncze moj muzyczny poranek 🙂

  326. @Mag,
    moj syn tez nie cpa, nie pije ani nie pali papierosow (rzucil jak mial 7 lat).
    Ale w Holandii probowalismy oczywiscie roznosci. Maryche lubilam popalac od czasu do czasu. Teraz nie pale nic, jak ci zreszta kiedys mowilam. Moja namietnoscia byly papierosy ale rzucilam bez bolu i od razu po zawale.
    Nigdy w zyciu nie wpakowalabym sobie igly, ale grzybki hawajskie i meksykanskie, marycha, pejotl, ekstasy i lsd i koka to srodki, ktore wyprobowalam. Prawde mowiac z tego wszystkiego najbardziej podobaly mi sie grzyby. Jak zyje tak sie nie smialam jak po grzybach.
    Natomiast po oslawionym kwasie, zadnego oswiecenia nie doznalam.
    To samo mozna uzyskac siedzac w zazen, a nawet o wiele wiecej.

  327. @jakub01

    w mojej pamieci niesamowita ilosc nazwisk osob, z ktorymi albo mialem kontakt albo slyszalem i czytalem. Byla taka kapela Easy Rider (chyba Wroclaw), bowiem kiedys rozmawialem z jednym z muzykow z Walijskiej grupy Budgie, ktory wspomnial ten zespol.

  328. @jakub01

    mowisz o „zazen”, no, i swego czasu przebywalem dwukrotnie w centrum zenu Temple de La Gendronniere, zalozony przez mistrza Taisen Deshimaru. Bylem jako osoba towarzyszaca, bowiem nie moje hobby.

  329. @Orca

    milego dnia 🙂

  330. @jakub01

    no to masz ciekawe CV w tej materii. Osobiscie nie pije i nie pale. Po prostu zle sie czuje juz po wypiciu nawet malej ilosci alkoholu – rodzinne. I doskonale potrafie
    spedzac czas bez alkoholu. Nie cierpie naduzywajacych alkoholu a palenie jest zabronione
    u mnie. Nie znosze. Nikt w mojej rodzinie nie pali.

  331. @ozzy,
    Easy Rider (Swobodny jezdziec), to przede wszystkim kultowy film nawiazujacy do slynnej i rowniez kultowej powiesci Jacka Kerouaca „W drodze”. Nb. moje doswiadczenia po LSD byly zupelnie odmienne.

  332. @ozzy,
    palenie rzucilam bez problemu, alkoholu nie uzywam w zadnej postaci, nie mowiac o tym abym go pila. Przy praktyce zen uzywki sa niewskazane poniewaz niwecza caly wysilek. Alkohol wykluczony i to kazdy, nawet najslabszy no i oczywiscie dragi. Ja jestem ciekawska zatem probowalam roznych rzeczy.

  333. @jakub01

    Ja pisalem o grupie rockbluesowej Easy Rider z Wroclawia a nie o filmie z Peterem Fonda..

  334. @ozzy,
    czy ta swiatynia nie jest we Francji? Cos mi dzwoni ale nie wiem gdzie?
    Dla mnie to tez nie hobby ale nie bylam dotychczas w zadnej swiatyni.

  335. @jakub01,

    Tak, we Francji blizej Blois.

  336. @ozzy,
    wybacz. Nie pamietam tej grupy, ale w latach 80tych (tuz przed wyjazdem z kraju) juz nie sledzilam najnowszych wroclawskich grup, bylam juz zajeta innymi sprawami. Zreszta sporo nowosci we Wroclawiu zawsze bylo.

  337. @Ozzy,
    zajrzalam do wikipedii. Acha. A wiesz, ja nigdy nie bylam w Jarocinie. Nie lubie takich spedow, choc nie mam nic przeciwko ani naprzeciw, wrecz przeciwnie. Po prostu nie lubie tloku.

  338. @zyta2003
    13 kwietnia o godz. 10:55

    Nie umiem tak autoratywnie wypowiadac sie na temat J. Assange. Bo nie wiem i nie ufam zadnej stronie w takich przypadkach, no i oczywiscie jego dobrym intencjom. Wiem, ze zauroczyl bardzo wielu, w tym najwybitniejszych obroncow praw czlowieka. Spuscmy zaslone milosierdzia na ich nazwiska.
    [..]Styl w jakim dal sie wyprowadzac z ambasady J.A. nie wzbudza szacunku. Pasuje do demonstrantow ulicznych, a nie powaznego o swiatowym rozglosie obroncy ludzkosci, wolnosci czy za co tam sie go uwaza. I jeszcze trzymal okladka do przodu stosowna lekture. Kabotyn.

    [..]Moze i w sprawie J.A. niekoniecznie wszystko wiemy?
    Natomiast bardziej interesuje mnie los tego kompletnie bez doswiadczenia E. Snowdena, ktory zostal wykorzystany, wyrzety i porzucony przez swoich mocodawcow, opinie publiczna, media

    ———————-

    Tu nie chodzi o to czy kogoś się lubi, czy nie.
    Assange publikował dokumenty.
    Dzięki takim ludziom jak on mozemy coś wiedzieć jak ci u władzy rozrabiają. Bez takich jak on będziemy w lesie.
    On publikował wszelkie rzeczy które do niego trafiały.
    Na przykład obecne zarzuty, ze pomagał Chelsy Manning w zdobyciu dokumentów pokazujących zbrodnie wojenne armi amerykańskiej w Iraku są kompletnie bzdurne.
    Ona początkowo zwracała się do New York Times i innych z propozycją na ich publikację, ale odmawiali. Dopiero Vikiliks je upubliczniła, a potem i inni.

    Teraz opinia publiczna włącznie z wieloma dziennikarzami jest przeciw Assangeowi bo opublikował maile dotyczące Hilary C.
    Dlaczego nie miał tego zrobić?
    Uważam że za dużo jest tajemnic. Zresztą często są one tylko po to żeby chronić własny zadek rządzących.
    Wtedy też opublikował jak demokraci wyciupali Sandersa na rzecz skompromitowanej Clintonowej. To oni są odpowiedzialni za wybór Trumpa, a nie Assange.

    Dzisiejsze wymyslone oskarżenia, to koniec wolnego dziennikarstwa.

    Odnośnie książki, którą trzymał w ręku w czasie aresztowania, to naprawdę polecam abyś ją przeczytała. Jest to szalenie interesująca lektura, napisana pięknym, barwnym językiem. Można się z niej dowiedzieć sporo rzeczy jak powstało i czym się kieruje obecne imperium amerykańskie.
    Zamknięto mu usta, a on za pomocą tej książki powiedział bardzo dużo.
    Szkoda, że nie wszyscy wiedzą o czym ona traktuje.
    Może dzięki temu wydarzeniu więcej osób po nią sięgnie. Oby!

    Co do sposobu jak był wyciągany z ambasady….
    To nie on się ośmieszył, ale ci, którzy za tym stali.
    Nie mam na mysli osiłków którzy to robili, bo to niewolnicy.
    Na oczach całego swiata prawa człowieka i dziennikarza zostały sponiewierane.
    Tak chciał amerykański rozbujnik, a serwilistyczna Tereza May i chłystek Moreno wypełnili jego zyczenie.

    Jeszcze raz podaję tytuł tej książki i namawiam do przeczytania
    Gore Vidal: „History of the national security state”

    Pozdrawiam

    Ars longa, vita brevis, occasio praeceps, experimentum periculosum, iudicium difficile.
    Life is short but the Art is long, the opportunity is fleeting, experience perilous, judgment/decision is difficult
    (Hippocrates)

    Jeszcze slówko nt Snowdena.
    On nie miał zadnych mocodawców. Kierował się uczciwością.
    Dlatego ujawnił ogrom naduzyć i fakt, ze prawie wszyscy notorycznie sa nagrywani. To straszna broń w rękach rządzących. A oni moga byc przeciez rózni.
    Dzisiaj mamy kaligule w owalnym przecież.
    Należy mu się wdzięczność za jego poswięcenie. Teraz tylko pozostaje coś z tym zrobić. I tu jest pies pogrzebany. Tak czy inaczej dzisiaj już nie mogą się zapierać, że to nieprawda, a przecież to robili. Nawet przed komisjami senackimi i kongresowymi.
    Wiedza to siła!

  339. tejot
    13 kwietnia o godz. 0:45

    „Wytyczne ICAO ani słowem nie wspominają o olbrzymiej liczbie odłamków pochodzących z rozerwania kadłuba wysokenergetyczną bombą, np. termobaryczną, ponieważ autorzy tych wytycznych sądzili słusznie, że zamachów wybuchowych nie dokonują idioci …”.

    W wytycznych ICAO nie precyzowano rodzaju ładunku, bo przecież są różne (pentryt, hexogen, semtex, C4, ― to tylko przykłady), a istnieją także niekonwencjonalne, które można zaimprowizować na pokładzie samolotu mieszając płyny. Dlatego żadnych substancji płynnych pasażer nie może mieć podczas kontroli bezpieczeństwa na lotnisku.

    „ … zamachów wybuchowych nie dokonują idioci którzy wsadzają do samolotów bomby termobaryczne, które trzeba wwozić do kadłuba na wózkach widłowych”.

    To może coś o faktach.

    1/ Podczas kontroli pirotechnicznej samolotu sprawdzeniu nie podlegała tzw. apteczka techniczna o łącznej wadze 1066 kg części zapasowych, która została załadowana przed przybyciem kontroli w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010 r. Ani BOR, ani SKW nie zostały poinformowane o załadowaniu „apteczki”. (Źródło: Raport realizacji procedur BOR. Odpowiedź ministrów Obrony Narodowej i Spraw Wewnętrznych na interpelacje posła Opioły).

    2/ „Elektroniczny System kontroli dostępu personelu wchodzącego na teren zastrzeżony w pobliże statku powietrznego Tu-154M PLF101, nie działał w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010 r. (Źródło: Raport realizacji procedur BOR; Akta śledztwa: Zeznanie żołnierza z DSP z 4 maja 2011 r., tom 172, s. 95.). [Podkomisja do ponownego zbadania wypadku lotniczego. Raport Techniczny ― Fakty, które przesądziły o katastrofie samolotu Tu-154M nr 101 zaistniałego dnia 10 kwietnia 2010 r. w rejonie lotniska Smoleńsk Północny s.12]

    To jak z tym twoim wózkiem widłowym tejot?

    PS. Staram się tejot traktować ciebie poważnie i uprzejmie, ale jak widać nie dajesz szansy.

  340. @Mag,
    napisalam kiedys, ze nie lubie Niemena. To fakt. Ale ogromnie podobala mi sie (i nadal podoba) jego muzyka do filmu „Powrot Wabiszczura”,
    Bylam tym filmem wrecz zauroczona i naturalnie ta dziwna, niepokojaca muzyka. Mam zamiar sobie odswiezyc wrazenia zatem na razie znikam.
    https://www.youtube.com/watch?v=SiZeyYClBtQ

  341. tejot
    13 kwietnia o godz. 14:13

    Słusznie określasz wypowiedź Kaczyńskiego jako towar adresowany do głupiego ludu, który ma go kupić.
    I jak długo głupi lud będzie kupował, tak długo Kaczyński zadba o świeże dostawy, bo popyt określa podaż i jak mówią Niemcy, nie wymienia się konia, który ciągle wygrywa. I tylko o to tu chodzi.
    Jak do tej pory, otwarcie demonstrowaną fachową kompetencją Kaczyńskiego jest zawodowy spryt adwokata znającego życzenia i upodobania swojego klienta i wykorzystującego skrupulatnie każdą sytuację do ich wzmacniania, bo to owocuje przedłużeniem mandatu. Chwała profesjonalistom!
    Jaką intelektualną i merytoryczną wartość prezentuje sobą Kaczyński, można wydedukować na podstawie jego publicznej działalności – ostatni przepyszny coming out to porównywanie przez niego intelektów profesora i elektryka ze wskazaniem na profesora; cała jego działalność to spontaniczna i niechcący uczciwa autoprezentacja.
    W tych rozgrywkach nigdy nie chodziło o nic innego, jak o osiągnięcie sobie tylko znanych wirtualnych celów.
    Realnie egzystująca rzeczywistość to nie Kaczyńskiego domena – on nie miał jeszcze potrzeby do takiej konfrontacji a poza tym kto wierzy w poniesienie przez niego jakiejkolwiek i kiedykolwiek, odpowiedzialności.
    A odpowiedzialność leży zawsze po stronie Eichmannów i Eichmannek. Ci/te są zbyt głupi/głupie, żeby to rozpoznać. Führer się wywinie, założymy się?
    Kaczyński robi tylko to, na co może sobie pozwolić – że mu się to ułatwia, nie jego wina.
    Chwała profesjonalistom!

  342. popan
    13 kwietnia o godz. 20:35
    Myslisz, ze Kaczor wywinie się strzelając sobie w głowę jak Adolf.?
    Po pierwsze, on nie ma u boku jakiejś Ewy Braun, która by z nim godnie odeszła.
    Po drugie, w razie czego strzeli mu w łeb Brudziński i zostanie uznany przez naród za zbawiciela, który obalił tyrana .
    Polska to nie jakaś Norymberga i żaden Mossad nie będzie ścigał jakiegoś Cymańskiego czy Suskiego jak Eichmana. Kaczyzm to groteskowa wersja nazizmu, nawet bardziej groteskowa od groteskowego faszyzmu Mussoliniego.
    Ale masz racje, że to nie jego wina, ze jest groteskowym tyrankiem w groteskowym kraju

  343. Oho ! Rossi znowu chce wziąć na wędkę @tjota.
    Tjocie uważaj, w tym robaku jest haczyk !!

  344. @mag 17.41
    Stanowisko premiera jest jego stanowiskiem, albo i nie, chociaż bez względu na okoliczności, bo Estonia, a co nas może obchodzić co Estonia, więc uważam, że nawet grając w trzeciej lidze można mieć szacunek dla historii, a ta nas przedewszystkim powinna uczyć pokory.

    Jest niezaprzeczalnym faktem, że Polska jaka jest powstała w wyniku zwycięstwa Rosji nad Niemcami i dzięki stanowisku Rosji mamy 500 kilometrów wybrzeża Bałtyku, a bez Rosji mielibyśmy tylko skrawek.
    Niehonorowo tak postępować, ale trzeba się stanowczo odciąć od decyzji polskiego premiera, to tylko jego decyzja z którą zdecydowanie się nie zgadzam

  345. jakub01

    Niech będą pochwalone czosnek, cebula, mlecz, pokrzywa i lancetowata babka. Mkną po szynach niebieskie tramwaje, ale to wspomnienie, a dzisiejszość to dziewicze lasy, których u mnie trochę jeszcze jest. Wieczór doberek, Jakubku. Dziś uzmysłowiłem sobie, że krajobraz mojego Pomorza Środkowego ekspresowo kołowacieje, bo świat jest w służbie blaszaka, człowiek jest tylko dodatkiem. Będę pstrykał trudno dostępne, raczej niewielkie obszary lasu niehodowlanego, w którym drzewa umierają naturalną śmiercią, stojąc. I się same kładą – żadna człowiekowata małpa nie pomaga. Najpiękniejsze dla mnie są nieludzkie lasy na niedostępnych dla sprzętu, więc nie tkniętych ludzką stopą – chyba że moja tknie – terenach podmokłych. Trochę ich jest w najbliższym moim sąsiedztwie po stronie południowej jeziora Jamno, gdzie zdarza się nawet depresja. Więc zerknij, jakubku, na takie laski i rosnące w nich wiosenne kwiatki.

    https://photos.app.goo.gl/psDWWu2DTD2gd9BT6

  346. Lewy. 20:58
    Uchowaj boże! On się po prostu wywinie, reszta go nie obchodzi, to wykształcony prawnik i znajdzie sposób.
    Uważam, że robi tylko to, na co sobie może pozwolić.
    Kaczyzm to nic innego, jak tylko wyzwolony od komunizmu spontaniczny polonizm.
    To nie Mossad i nie Norymberga będą Polaków rozliczać. Polacy rozliczą się sami ze sobą, samodzielnie.
    I to jest horror.

  347. @popan
    No to się zgadzamy; horror to horror. Trzeba się przyzwyczaić.

  348. tejot
    11 kwietnia o godz. 18:48

    „Rozmiar i kształt pola szczątków w Smoleńsku jest typowy dla katastrofy CFIT …”.

    Katastrofa typu CFIT ― controlled flight into terrain (istnieje bogata historia takich katastrof) przy parametrach podobnych jak w Smoleńsku , czyli mała wysokość, prędkość 260 km/h, to oznacza oderwany kokpit lub ogon, popękany kadłub mający liczne wgniecenia i na pewno bez tzw. loków powybuchowych, czyli charakterystycznego skręcenia blach widocznych na zdjęciach. Pokaż przykład katastrofy typu CFIT gdzie nie ma kadłuba, część zwłok jest w 10 kawałkach, a niektóre ofiary miały zdartą odzież. Z góry mówię: nie znajdziesz. No przecież w musisz wiedzieć, że zdartą odzież mają ofiary eksplozji, nie wszystkie, tylko te znajdujące się blisko epicentrum wybuchu. Dla ekspertów jest oczywiste, z tego co widzą to konstrukcja samolotu została zniszczona w wyniku eksplozji działającej od wewnątrz na zewnątrz. Dlatego nie ma żadnych wgnieceń kadłuba, odwrotnie ― blachy są wychylone i rozwarte na zewnątrz, ba tak naprawdę to nie ma kadłuba, są jego resztki, które jednak pokazują co się stało; metal ma pamięć.

    Przy katastrofie CFIT większe i cięższe części zwykle wbite są w ziemię, np. silniki. Tu wszystko było na powierzchni. Jedynie drzwi w pobliżu salonki były wbite głęboko w ziemię i jak obliczono prędkość pionowa drzwi musiała być 10-krotnie większa niż prędkość pionowa samolotu przed uderzeniem w ziemię. Czy Lasek z Millerem to obliczyli i wyjaśnili? No nie, udali przygłupów. Może Harry Potter był tego feralnego dnia w okolicach Smoleńska? Zatem drzwi musiały mieć dodatkowe źródło energii zwiększające ich pęd, którym mogła być jedynie eksplozja. Jak się zdaje tu był umieszczony ładunek, który ostatecznie zniszczył samolot tuż nad ziemią. Potwierdza to fakt, że w tej części samolotu zwłoki były najbardziej rozczłonkowane. Jak widzisz czego by się nie dotknąć wszystko układa się w spójną całość. Twoje bajki tejot są coraz bardziej dla dzieci i to nierozgarniętych.

    „ drzewa rosnące przed brzozą Bodina urywały kawałki blachy z samolotu”.

    Chyba czubki drzew ― czytaj: cienkie gałęzie. Aż nity leciały, bo je w tym rejonie znajdowano. Once more, spójrz na drzewo w parku. Masz pojęcie jak wygląda połączenie nitowe w konstrukcji samolotu i jakiej siły trzeba, by je wyrwać ― nie ściąć tylko wyrwać? No nie masz, więc opowiadasz żenujące bajki. Co w ten sposób chcesz uzyskać?

    „Rossi, nie rozśmieszaj blogu”.

    Nie obrażaj blogerów, oni mają sporo za uszami, ale nie są tak głupi jak myślisz.

  349. Lewy
    13 kwietnia o godz. 20:48

    „Myslisz, ze Kaczor wywinie się strzelając sobie w głowę jak Adolf.?
    Po pierwsze, on nie ma u boku jakiejś Ewy Braun, która by z nim godnie odeszła.
    Po drugie, w razie czego strzeli mu w łeb Brudziński”.

    Trudno ocenić te słowa (może moderator to zrobi?), ale zważyszy na ich podejrzany ładunek emocjonalny wypada zapytać się, ile i co straciłeś na zmianie władzy w 2015 roku?
    Chyba że jest to problem typu „wódko daj żyć”?

  350. jakub01
    13 kwietnia, g.20:34
    Nie znałam tego. Dobre!

  351. Mauro Rossi 20.34
    No właśnie dlatego pytam kto przygotowywał listę pasażerów?
    Tak starannie przygotowana akcja musiała mieć wspólnika w kancelarii, na samego szefa nikt przecież by nie polował.
    No i to miejsce katastrofy też niezwykle starannie dobrane, a czas odpalenia to już szczyt precyzji.
    Gdzież ta centrala sterująca była umieszczona. Pewnie w jakiejś budce strażnika w pobliżu brzozy
    W tej sprawie jest jeden zasadniczy trop rozważañ. Komu ten zamach się opłacał?
    Czyżbym się mylił, napewno nie w tej sytuacji na którą naprowadzasz.
    Jest jeszcze jedna kwestia do rozważenia, a może tam leciał nieświadomy sytuacji sobowtór?

  352. ls42
    13 kwietnia o godz. 21:48
    Tak starannie przygotowana akcja
    O perfidi może świadczyć ,że nawet wiedziano kiedy nad lotniskiem i jego pobliżu wystąpi mgła*. W ten sposób można było zatrzeć niecny czyn.
    Ostatni nadany komunikat z rozrywanego samolotu było mało cenzuralne słowo.
    Prace pewnej komisji trwają dalej i prawda jest blisko. Cierpliwości.
    *szybko okazało się jednak ,że była to mgła z helu i zadziałała wielopunktowa bomba termobaryczna.

  353. satrustequi
    12 kwietnia o godz. 16:05

    @Mauro „A zacytowałem tylko najmniej pikantny fragment pięknych rozważań biskupa krakowskiego nad orgazmem”. 🙂

    A poniewaz to rozważania biskupa, więc handzia55, mag i szczebiotliwa Żabka ateistycznie milczą jak zaklęte. Niech może chociaż posłuchają „Je T’aime Moi Non Plus” Birkin/Gainsbourg. Lepsze to niż nic. 🙂
    https://www.youtube.com/watch?v=k3Fa4lOQfbA

  354. The document was duly leaked to WikiLeaks, which published it. „We had no choice,” Assange told me. „It’s very simple. People have a right to know and a right to question and challenge power. That’s true democracy.”

    What if Assange and Manning and others in their wake – if there are others – are silenced and „the right to know and question and challenge” is taken away?

    In the 1970s, I met Leni Reifenstahl, close friend of Adolf Hitler, whose films helped cast the Nazi spell over Germany.

    She told me that the message in her films, the propaganda, was dependent not on „orders from above” but on what she called the „submissive void” of the public.

    „Did this submissive void include the liberal, educated bourgeoisie?” I asked her.

    „Of course,” she said, „especially the intelligentsia…. When people no longer ask serious questions, they are submissive and malleable. Anything can happen.”

    And did.

    The rest, she might have added, is history.
    http://www.informationclearinghouse.info/51418.htm
    ===========

    Assage nie jest pierwszym, ani ostatnim, który jest niewygodny dla elit kontrolujących informację przeznaczoną dla plebsu.
    Produkcja meczenników, trwa w najlepsze.
    Tylko, kto bedzie za parę lat smiał upublicznic ich nazwiska?

  355. Jedyne sensowne systemy bezpłatnej oświaty i służby zdrowia, funkcjonują w Europie, Rosji, w jakims zakresie w Chnach, USA.
    Daje to jakieś dwa miliardy populacji Ziemi.
    Co z resztą?

    Polska scinając nakłady, jest w stanie szybko zrównać swój poziom w tych dziedzinach, z krajami afrykańskimi, czy południowoamerykańskimi.
    Niewykluczone, że pokolenie naszych wnuków, bedzie ostatnim wykształconym na jakims sensownym poziomie.
    Bohaterowie styropianu nie maja jakiejkolwiek koncepcji w tej dziedzinie.
    Co widać po ich wyczynach….

  356. popan
    13 kwietnia o godz. 20:35

    Mój komentarz
    Tak jest,
    „jak długo głupi lud będzie kupował, tak długo Kaczyński zadba o świeże dostawy, bo popyt określa podaż i jak mówią Niemcy, nie wymienia się konia, który ciągle wygrywa.”

    Będzie to robił do końca. Jaki wybór ma polityk, który nie posiada krzty charyzmy, jego wiedza o świecie jest bardzo ograniczona, a jedynym jego atutem jest umiejętność manipulacji obietnicami i skarbem państwa za pośrednictwem usłużnych zarządców.
    Pzdr, TJ

  357. 13 kwietnia o godz. 21:48

    „dlatego pytam kto przygotowywał listę pasażerów”?

    VIP wjeżdża samochodem czołowo w drzewo ― no ktoś mu przeciął przewody hamulcowe. Ty prowadząc śledztwo pytasz rannego kierowcy, czemu pan nie jechał autobusem? Dlaczego w garażu ma pan brudno, a samochód był zakurzony? Tak pytając działasz na korzyść sprawców, którzy są bardzo zadowoleni z idiotycznych kwestii w publicznym obiegu.

    „ a czas odpalenia to już szczyt precyzji”.

    Ale jaki to problem jeśli widać było nisko lecący samolot? Dawniej większość ładunków odpalano radiowo, później przy użyciu modułów GSM, są bardziej subtelne metody.

    „W tej sprawie jest jeden zasadniczy trop rozważań. Komu ten zamach się opłacał”?

    Wystarczy pomyśleć.

  358. tejot

    „KBWL LP nie przeprowadziła własnych badań, w tym szczątków wraku, na miejscu zdarzenia (m.in. nie przeprowadzono testów laboratoryjnych wraku, przyrządów nawigacyjnych i silników), oparła się na danych rosyjskich. Wyjątkiem były oględziny silników z dnia 11-13 kwietnia 2010 r. i potem na płycie składowania w dniu 16 kwietnia 2010 r. Główny ekspert grupy wyjazdowej, zajmujący się silnikami, wykazał się brakiem wiedzy dotyczącej konieczności i istoty przeprowadzenia testów silnika rozruchowego TA 6A. KBWL LP po zapoznaniu się z wynikami prac specjalistów przebywających w Smoleńsku w pierwszych dniach po katastrofie, sformułowała na piśmie plan badań, jakie muszą być przeprowadzone w celu wyjaśnienia katastrofy. Wśród nich ważne miejsce zajmowały badania mające na celu sprawdzenie „czy kadłub nie ma uszkodzeń charakterystycznych dla wybuchu”. Badań tych nigdy nie przeprowadzono, a mimo to KBWL LP opublikowała raport zawierający konkluzję, że nie doszło do wybuchu na pokładzie. Nie uwzględniono również obszernego raportu archeologów, który wykazał, że samolot rozpadł się na dziesiątki tysięcy szczątków. Źródło: Notatka służbowa Stanisława Żurkowskiego, Przewodniczącego Podkomisji Technicznej KBWL LP z września 2010 r.”. (z raportu Podkomisji).

  359. @pombucku drogi,
    dzieki za te dzikie,podmokle lasy. Juz mam w albumie. Hesus! Jak ja bym tam wdepla! Uwielbialam w Polsce te wlasnie pore roku, przedwiosnie i wczesna wiosne. A tu juz liscie figowcow jak cala dlon, goraco sie robi i lataja te mendowate komary tygrysie, co to roznosza zike i denge czy jak tam. Do tego jak take cos uzre, to nie daj bog podrapac bo swedzi zupelnie niemozliwie. Oj zazdroszcze ci pombucku tych miejsc i nie wiesz jak sie ciesze z tych zdjec. Sa takie piekne. Czym sie zdrow.

  360. Mauro Rossi
    13 kwietnia o godz. 20:34
    tejot
    13 kwietnia o godz. 0:45
    „Wytyczne ICAO ani słowem nie wspominają o olbrzymiej liczbie odłamków pochodzących z rozerwania kadłuba wysokenergetyczną bombą, np. termobaryczną, ponieważ autorzy tych wytycznych sądzili słusznie, że zamachów wybuchowych nie dokonują idioci …”.
    W wytycznych ICAO nie precyzowano rodzaju ładunku, bo przecież są różne (pentryt, hexogen, semtex, C4, ― to tylko przykłady), a istnieją także niekonwencjonalne, które można zaimprowizować na pokładzie samolotu mieszając płyny. Dlatego żadnych substancji płynnych pasażer nie może mieć podczas kontroli bezpieczeństwa na lotnisku.
    „ … zamachów wybuchowych nie dokonują idioci którzy wsadzają do samolotów bomby termobaryczne, które trzeba wwozić do kadłuba na wózkach widłowych”.
    To może coś o faktach.
    1/ Podczas kontroli pirotechnicznej samolotu sprawdzeniu nie podlegała tzw. apteczka techniczna o łącznej wadze 1066 kg części zapasowych, która została załadowana przed przybyciem kontroli w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010 r. Ani BOR, ani SKW nie zostały poinformowane o załadowaniu „apteczki”. (Źródło: Raport realizacji procedur BOR. Odpowiedź ministrów Obrony Narodowej i Spraw Wewnętrznych na interpelacje posła Opioły).”

    Mój komentarz
    1) Rossi napisał:
    „W wytycznych ICAO nie precyzowano rodzaju ładunku, bo przecież są różne (pentryt, hexogen, semtex, C4, ― to tylko przykłady), a istnieją także niekonwencjonalne, które można zaimprowizować na pokładzie samolotu mieszając płyny. Dlatego żadnych substancji płynnych pasażer nie może mieć podczas kontroli bezpieczeństwa na lotnisku.”

    Rossi, w wytycznych ICAO nie chodzi o rodzaj ładunku wybuchowego. Twoje pisanie o pentrycie i semteksie jest ni pricziom. To jest zbaczanie z tematu, czyli krętacwo.

    Tematem szczegółowych wytycznych ICAO jest badanie szczątków urządzenia wybuchowego, co do którego istnieje podejrzenie, że zostało umieszczone w samolocie i w którym nastąpił wybuch podczas lotu samolotu wysoko nad ziemią.

    Wytyczne ICAO kładą nacisk na to, że po takim wybuchu kadłub jest rozrywany miejscowo wybuchem, następnie samolot rozpada się wysoko w powietrzu wskutek działania sił aerodynamicznych na wyrwę w kadłubie powstałą podczas wybuchu, a jego szczątki rozsiewają się na dużym obszarze. Wytyczne zalecają po takiej katastrofie w poszukiwaniu szczątków penetrować duży obszar.

    Smoleńscy eksperci zrobili z tego zalecenia stwierdzenie, że podczas wybuchu na wysokości dajmy na to 15 m nad ziemią samolot rozpada się na dziesiątki tysięcy odłamków i że te dziesiątki tysięcy drobnych odłamków mają być dowodem na wybuch w kadłubie (tuż nad ziemią). Wytyczne ICAO mówią o wybuchu wysoko nad ziemią, na wysokości przelotowej, a nie 10 m nad terenem.

    Wytyczne ICAO kładą nacisk na poszukiwanie drobnych odłamków pochodzących od urządzenia wybuchowego, a nie drobnych odłamków pochodzących z kadłuba , o czym wczoraj fantazjował Rossi.

    Dlaczego? Dlatego, że takie odłamki od obcego urządzenia w samolocie i szczątki urządzenia detonującego ładunek wybuchowy są dowodem na wybuch w kadłubie, który wystąpił wysoko nad ziemią.
    Wytyczne mówią o tym i tylko o tym. A nie o jakichś mitycznych bombach wysokoenergetycznych, które rozwalają kadłub na drobne odłamki tuż nad ziemią, tak jak w eksperymencie podkomisji smoleńskiej polegającym na wysadzeniu stojącej na ziemi szopki duraluminiowej imitującej kadłub samolotu TU-154M przez olbrzymią bombę termobaryczną.

    Wytyczne ICAO ani słowem nie wspominają o tego rodzaju wybuchach na ziemi przeprowadzanych.

    2) Rossi, rozśmieszasz mnie swoją hipotezą wariantową która mówi, że
    „istnieją także niekonwencjonalne [ładunki], które można zaimprowizować na pokładzie samolotu mieszając płyny.”
    Co prawda nie upierasz się przy tym, że na pokład Tu-154M w Warszawie wniesiono płyny i zmieszano je otrzymując „niekonwencjonalny” ładunek wybuchowy, ale sugerujesz taki idiotyzm.

    3) Rossi, hipotezie smoleńskiej o wybuchu termobarycznym w apteczce technicznej samolotu Tu-154M, która znajdowała się pod pokładem, przeczy całkowicie warunek ekspertów smoleńskich, którzy twierdzą, że wybuch termobaryczny nastąpił na pokładzie samolotu, co spowodowało sławetne „wywinięcie na zewnątrz” ścian kadłuba. Jeśli wybuch nastąpiłby pod pokładem, to żadne „wywiniecie ścian” nie miałoby prawa wystąpić, nawet w najśmielszych i najgłupszych przypuszczeniach.

    Idiotyzm tej sugerowanej ostrożnie (by nie dać się złapać za słowo) hipotezy o bombie termobarycznej w apteczce, polega na tym, że zakłada ona, ze pod pokład samolotu Tu-154M wniesiono bombę termobaryczną, którą zamknięto w apteczce technicznej w Warszawie na Okęciu lub być może w pułku specjalnym lotniczym i nikt się nie zorientował, że samolot wystartował z Warszawy do Smoleńska z bombą termobaryczną pod pokładem, którą w ostatniej chwili przemycono do samolotu i włożono do apteczki technicznej, a apteczka, która była zapakowana częściami zamiennymi była na tyle pojemna, że pomieściła jeszcze w sobie masywny i ogromny element – bombę termobaryczną.

    Jak duża musiałaby być ta bomba, pokazał eksperyment podkomisji smoleńskiej, w którym wysadzono szopkę duraluminiową zbudowaną na poligonie doświadczalnym. W tym eksperymencie bomba termobaryczną, to był sześcian o boku jednego metra. Bez dźwigu nie da rady tego ruszyć. Zamachowcy musieli w Warszawie dźwigiem wjechać na lotnisko, podjechać pod samolot, wtaszczyć bombę pod pokład samolotu Tu-154M lub zbudować jakiś tor rolkowy, na rolkach wepchnąć te ciężką bombę pod pokład i wcisnąć ją do apteczki.

    A może była to bomba termobaryczna płynowa? Podstawieni ludzie wnieśli do samolotu jakieś pojemniki z płynami, pod pokładem płyny wlewali do jakiejś kadzi, zmieszali, dołączyli urządzenie rozpylające paliwo termobaryczne, do tego zapalnik radiowy i kadź wstawili do apteczki.

    Rossi z poważną miną rozpatruje hipotezy absurdalne.
    Pzdr, TJ

  361. @pombucku,
    czy po takiem czems laza moze jakies losie? Sa tam? Ja kiedys na jedna klempe z mlodym wlazlam nad ranem, jak sie wypuscilam na grzyby w zielonogorskiem. Jeszcze przed wschodem slonca. Szlam pod wiatr i zauwazylam zwirza dopiero jak nieomal wpadlam na jej zad. Zwyczajnie spala jescze albo drzemala. Wyobraz sobie co by ze mnie zostalo jakby mi zapalila kopa? Ale wystraszyla sie tak samo jak ja.Przypomnialo mi sie, bo tez na takim podmoklym terenie przy lesnym jeziorku.

  362. Dziadek z wnuczkiem siedzą na pomoście i łowią ryby. W pewnym momencie popływa do pomostu kaczka. Dziadek pyta:
    – czy wiesz co to za ptak?
    – orzeł pierwszego sortu
    odpowiada wnuczek.

  363. Mauro Rossi 22.53
    Tak można w kółko Macieju i do niczego to nie prowadzi.
    Po pierwsze Lech Kaczyński niepotrzebnie wybiegał przed szereg. Mógł i powinien siedzieć w Pałacu i pilnować żyrandola, a nie stawać się wielokrotnie podmiotem kpin, jak w tych sporach o miejsce w samolocie czy krzesło.
    W locie do Gruzji powinien siedzieć w salonce, a nie decydować za pilotów gdzie mają lecieć. Brzydkie i niestosowne są takie zachowania wymuszające działania. Analogia sama się narzuca.
    Dlatego takim politykom nie należy ulegać, nigdy i pod żadnym pozorem.
    Jak prezes zdecydował o obcięciu części wynagrodzenia posłom pierwszy bym powiedział: wała jak Polska cała, a ci potulnie dali sobie obciąć i jeszcze się cieszyli.
    Jak Polak piastuje ważne stanowisko w UE to premier polskiego rządu jedzie i chce go tego stanowiska pozbawić. Śmiech na sali.
    Idźcie z taką polityką i takim pomyślunkiem w piz..

  364. Rosiego andronów o wybuchowym zamachu w Smoleńsku ciąg dalszy
    Mauro Rossi
    13 kwietnia o godz. 21:36tejot
    11 kwietnia o godz. 18:48„Rozmiar i kształt pola szczątków w Smoleńsku jest typowy dla katastrofy CFIT …”.Katastrofa typu CFIT ― controlled flight into terrain (istnieje bogata historia takich katastrof) przy parametrach podobnych jak w Smoleńsku , czyli mała wysokość, prędkość 260 km/h, to oznacza oderwany kokpit lub ogon, popękany kadłub mający liczne wgniecenia i na pewno bez tzw. loków powybuchowych, czyli charakterystycznego skręcenia blach widocznych na zdjęciach.

    Mój komentarz
    Powyższy tekst świadczy o lamerstwie technicznym osób, które poinformowały Rossiego o wybuchach w samolocie Tu-154M w Smoleńsku.
    Oto uzasadnienie

    1) Katastrofa w Smoleńsku nie odbyła się „przy takich parametrach jak w Smoleńsku” jak Rossi oględnie i tajemniczo pisze. Katastrofa samolotu TU-154M w Smoleńsku, to było zderzenie samolotu z ziemią w pozycji plecowej z dziobem pochylonym ku ziemi. Powodem drastycznego rozkawałkowania się kadłuba samolotu i tragicznych skutków dla pasażerów był jego lot ku ziemi w pozycji plecowej., a nie jakieś tajemnicze „parametry”, jak pisze Rossi.

    Ogromna większość katastrof CFIT odbywa się w pozycji kołami do dołu.
    W Smoleńsku było inaczej – samolot leciał do ziemi w pozycji kołami do góry, co można zauważyć na licznych zdjęciach – podwozia leżą w Smoleńsku kołami do góry. Rossi, kołami do góry, co oznacza, że samolot przyziemił w pozycji plecowej – kołami do góry.

    2) „Loki powybuchowe” na skrzydle samolotu Tu-154M, to wymysł ekspertów smoleńskich a głównie prof. Bieniendy, który nie ma pojęcia o wybuchach.

    Eksperci smoleńscy jako „loki wybuchowe” (rzekome dowody na wybuchy w skrzydle) wskazali wychylenia krawędzi blach poszycia na lewym skrzydle powstałe podczas zderzenia skrzydła z brzozą.
    Ekspertów smoleńskich poniosła przy tym fantazja, bowiem nie zauważyli, ze na poszyciu skrzydła Tu-154M rozerwanym przez brzozę znajdują się kolejne, naprzemienne wygięcia blach poszycia – na zewnątrz i do wewnątrz, na zewnątrz, do wewnątrz, itd., co jest charakterystyczne dla zderzenia skrzydła z pniem drzewa, a nie dla wybuchu wewnątrz skrzydła.

    Wybuchy powodują zawsze wygięcia, wywinięcia blach poszycia, ścianek naczynia, itp. na zewnątrz. Dlaczego? Tu zastosuje metodę Rossiego i odpowiem – nie ma takich wybuchów, które wybuchają do wewnątrz, wstecz. Każdy wybuch w przestrzeni zamkniętej wywołuje wygięcie poszycia tej przestrzeni tylko i wyłącznie na zewnątrz.. Gdyby w skrzydle (wewnątrz) nastąpił wybuch, to na całej długości przełomu skrzydła blachy poszycia byłyby wygięte na zewnątrz.
    Pzdr, TJ

  365. Mauro Rossi , 20:34

    Skoro wladze amerykanskie ukryly prawde o katastrofach 9/11 przed spoleczenstwem,
    to nasze wladze tez moga ukryc prawde o Smolensku przed naszym spoleczenstwem,
    ktore ma mniejsze mozliwosci dochodzenia do faktow.

  366. tejot 22:52
    Tejocie, jo Cie też pzdr.
    popan

  367. Kubica obronił 18 pozycję. A było ciężko. Z pomocą przyszli inni bo po prostu nie wystartowali w ramach solidarności z IV RP. Tak sobie myślę czerwona latarnia już nie jest orlenowska.

  368. Kadeci. Siedow.Gdynia. Tak sobie myślę,że po wizycie mogło być Praszczaj lubimyj gorod…Po ruskich pierogach staję się sentymentalny. Co Putin do nich sypie.

  369. Mauro Rossi
    11 kwietnia, 12:19

    Z zacytowanego przez Pana artykulu wikipedii o ataku Gruzji na Rosje wynika, ze to Gruzja pierwsza zaczela strzelac.
    ,, W tym samym czasie siły zbrojne Gruzji koncentrują się wokół Osetii Południowej, często zaczynając ostrzał wsi osetyjskich i miasta Cchinwali w ramach operacji pod kryptonimem „Czyste Pole”.
    Wiec to NATO, a nie Rosja jest agresorem.
    Czas na przywrocenie dobrosasiedzkich relacji z najwiekszym panstem Europy i przekucie mieczy na lemiesze.

  370. Abchazja ojczyzna ADŻIKI. Tak sobie myślę,że w słowiańskim patronacie nie zmieni smaku. W Nowym Afonie szaszłyk to cymes. O monastyrze i pieczarach nie wspomnę.

  371. Mauro Rossi – intelektualny brylant, a o zamachu w kółko Macieju, że to zamach. To jest spreparowany zamach na elementarną uczciwość polityczną, która w wyniku tego propagandowego zamachu została pogrzebana i splugawiona przez pomysłodawców IV RP.
    Kolejną taką operacją jest kooperacja z elitami „Przedsiębiorstwa Holocaust” przy uchwalaniu Act S.447.
    Kolejną taką wpadką jest przemilczanie w mediach protestu środowisk polonijnych, które znając realia globalnej demokracji, protestowała przeciwko dalszej współpracy PiS i prezydenta RP z organizatorami przejęcia resztek polskiego majątku narodowego.
    Polityka polskich kompradorów sięgnęła dna, a polska opozycja udaje głuchą i nawet nie próbuje uczestniczyć w poważnej rozmowie z wyborcami, przedstawiając rzeczywisty obraz uzależnienia obecnych elit polskich od kaprysów nowych „cesarzy” rządzących światem. Rewizorzy, którzy w czasie swoich wyjazdów służbowych ubliżają Polsce i Europie, formułując publicznie cyniczne sugestie bezwarunkowej współpracy bez możliwości wyrażenia własnej opinii o składanych Polsce propozycjach.
    Taki jest obraz suwerenności Polski anno currente.

  372. wiesiek59

    Katastrofa ,, wolnego rynku ” w Walii.
    Wladze musza rozprowadzac darmowe srodki higieniczne dla 140 tysiecy uczennic , ktore z powodu braku pieniedzy musza co kilka tygodni zostawac na pare dni w domu.
    Dzisiejszy londynski Guardian pisze :
    ,, As many as 141,000 girls attending both primary and secondary schools in the country will benefit from the free menstrual products as part of the £2.3m scheme, the Welsh government has announced.”
    Czy za Gierka kobiety tez nie mogly sobie pozwolic na wizyte w aptece ?

  373. @Mag
    „Powrot Wabiszczura” jest dzielem profetycznym. Dopiero dzis to widze, jako ze w 89 wizja konca cywilizacji i ludzkosci, dla ktorej nie ma juz ratunku wydawala mi sie mocno przesadzona. A jednak wszystko wskazuje na to, ze tak wlasnie skonczymy. Jako kompletnie zdegenerowana, szczatkowa, wyzuta z wszelkich znaczen pusta forma ludzka, zarowno ta miniona jak i przyszla, z ktorej nic sie juz nie narodzi ,i ktorej nie uratuje juz zaden nowy Mojzesz, chocby nie wiem jak natchniony. Bo nasz koniec jest juz przesadzony i kazdego nawiedzonego przez boga tworce nowej idei, ktora moglaby podniesc ludzkosc z upadku zabije zwykly ludzki szczur. To sie juz dzieje.Pieklo jako Wielkie Nic, z ktorego nie ma ucieczki. Stare zdechlo, nowe nie ma szans na narodziny. Film aktualny jak nigdy.

  374. cały komentarz nie przeszedł, próbuję w ratach
    @404, dobrze się stało że w przyjazny sposób przekonałaś Zytę2003 – mam nadzieję że tak się stało, zważywszy jej polityczne sympatie dla B.Sandersa. O tym że „wymyślone oskarżenia oznaczają koniec wolnego dziennikarstwa” traktuje polecony przez @Wieśka59 tekst z godz. 22:43

  375. @404 c.d.
    i tu jest szkopuł bo zacytowany przeze mnie fragment zawiera tyle nazw wydawnictw, nazwisk dziennikarzy że nie ma sensu sprawdzać które podpadło moderatorowi.Wygląda na to że wszystko ufam że to nie nasze nicki, stąd odsyłam cię bezpośrednio do linku.
    Ps. przykro mi że nasza ulubiona „Polityka” również bagatelizuje sprawę.

  376. @Wiesiek 23:00, chciałam przedstawić przetłumaczony fragment poleconego tekstu ale nie jestem pewna czy się uda, jak widzisz powyżej cała historia jest śmierdząca i podejrzana, trzykrotnie wcześniej zatrzymano mój komentarz do @404. W tej sytuacji zacytuje uniwersalny przekaz przemyśleń autora:
    „Ponieważ pieniądze są najwyższą wartością dla wielu ludzi, istnieje nieograniczona podaż osób, które mogą zostać zatrudnione do zakłamywania tych, którzy kwestionują oficjalne wyjaśnienia. Fałsz można rozpocząć w sekcji komentarza, przenieść do mediów społecznościowych, a stamtąd na stronę internetową i do Wikipedii…”
    „pieniądze są najwyższą wartością dla wielu ludzi…”, jakie to nędzne i jakie prawdziwe

  377. @SŁOWIANIN STANISŁAW „… w jednym tylko zawiniłam – że nie mogłam o tobie zapomnieć”
    Też lubię, jak znajdę na YouTube – przypomnę.

  378. za mundurem panowie sznurem:
    https://www.youtube.com/watch?v=bkBS4fSRSno

  379. Bar Norte
    ,, gazeta wyborcza” opisuje strajk gimnazjum w Lodzi.

    ,, Jak długo protest potrwa? – My możemy siedzieć tak nawet do czerwca, przecież mamy tyle oszczędności – nie kryje ironii Gabriela, polonistka.”
    Czy jest wiele takich szkol ?
    Jeden z komentatorow pod artykolem przypomina, ze strajk gornikow angielskich w 1984 roku trwal rok, po czym neoliberalne wladze wyrzucily wszystkich na bruk.

  380. „pieniądze są najwyższą wartością dla wielu ludzi…”, jakie to nędzne i jakie prawdziwe

    Nie dla wszystkich n.p.dla Karczewskiego najważniejszesą „idee”.

  381. Katastrofalna przepowiednia…
    – – –
    Gdyby PambBók pokarał Ziemię Polską katastrofą spłaszczenia, wpłynęłoby to na nieskończony rozwój polskiej inteligencji i nauk miejscowych, dowodzących jak najracjonalniej, że PamBók się myli – nie pokarał, tylko mu sie wypsnęło.
    – – –

  382. @kooperatywaMondragon, 14 kwietnia o godz. 2:37

    Biedne walijskie dziewuszki. Nie brak im forsy na fast food i szlugi, ale na tampony (miesięczny koszt – 2 GBP) już nie starcza, więc zostają w domu, gdzie zastępczo używają papieru toaletowego, gazet lub… skarpetek.
    Dobrym wyjściem, ekonomicznym i ekologicznym może być zafundowanie im menstrual cups – silikonowych kubeczków wielokrotnego użytku.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Kubeczek_menstruacyjny

  383. GajowyM.
    14 kwietnia o godz. 9:40

    Te walijskie dziewczynki ruski troll przekleja z autopsji na sadowym kolcu. Komentowanie tego po.ebstwa brudzi nie do zmycia i poniża godność ludzką.

  384. @Gekko

    Donosi o tym „Guardian”, który ze swojej strony prosi o datki, from as little as $1
    Też nie mają na skarpety? 🙁

  385. jakub01
    Dzięki za Powrót Wabiszczura. Jestem teraz zajentyk. Jak tylko obejrzę, dam znać.
    Pozdrówka

  386. GajowyM.
    14 kwietnia o godz. 10:01

    Donosi – o czym?
    Przeczytaj, zrozum i znajdź 243 różnice donosu i manipulacji nim. To nie jest trudne, choć niewygodne.

  387. – – –
    Goście Passenta na fali eteru…
    – – –

  388. @

    Prof. Hartman:
    Wypowiedź Biereckiego, jednego z nietykalnych dygnitarzy PiS, wpisuje się w cały szereg skandali, które właściwie nie powinny być już tak nazywane. Skandalami bowiem nazywa się wydarzenia bulwersujące, lecz niespodziewane, a tymczasem po reżimie PiS i po samym Kaczyńskim nie można już spodziewać się niczego innego, jak właśnie tego, co w świecie ludzi honoru nazywa się skandalem, a więc czymś niespodziewanym.

    Nie, nie ma i nie będzie już skandali związanych z PiS. Jest po prostu gangsterka i bezdenna demoralizacja. Nie ma już tutaj
    żadnego „problemu moralnego” – jest tragedia narodu,

    Czysty jak łza faszyzm, krystaliczna w swej prostocie i dosłowności, podręcznikowa wprost pogróżka przedstawiciela władzy skierowana do jej wrogów, nie pozostawia wątpliwości. Za plecami naiwnego w swym staromodnym cynizmie, poczciwego w swej nazbyt oczywistej paranoi, słabości i niepełnosprawności życiowej dyktatora kryją się prawdziwe jadowite żmije. Mają moc, a za to nie mają żadnych skrupułów. Mogą wszystko, o czym najlepiej świadczy bezkarność Glapińskiego czy Biereckiego, którego ani Kaczyński, ani nikt inny ze strony reżimu nie odważył się choćby pro forma potępić. Widać kto tu naprawdę rządzi i jakie ma plany. Kto wie, może jeszcze będziemy z łezką w oku wspominać Macierewicza, Ziobrę, Kamińskiego czy Rydzyka.

  389. trochę o wymarzonym studiowaniu:
    W ciągu ostatnich kilku dziesięcioleci koszty uzyskania dyplomu uczelni znacznie wzrosły , a uczelnie społeczne nie są odporne. Według trendów w College College’s Report w 2018 r . ceny w dwuletnich instytucjach publicznych są ponad dwukrotnie wyższe w 2019 r. Niż w 1989 r.
    W roku szkolnym 2018 – 2019 zgłoszone czesne w publicznych szkołach dwuletnich wynosi średnio 3 660 USD.
    https://www.yahoo.com/news/m/01967a41-d319-3808-950a-13954a7bf62c/tuition-at-community-colleges.html
    Przy okazji – jakie koszty ponoszą obecnie studenci w Polsce, czy ktoś z koleżeństwa mógłby podzielić się tą wiedzą? Co jakiś czas czytam krytyczne, ironiczne komentarze na temat bezpłatnego szkolnictwa wyższego w Polsce. Dlatego proszę o informacje i mówię wszystkim
    Ps. czego onawia

  390. jakaś myśl została przerwana , nie da się jednocześnie i słuchać i pisać.. Miałam pytanie o opłatach pobieranych przez polskie uczelnie za nauczanie, ponieważ nie wiem czy wiele się zmieniło. Z tego co czytam studia zaoczne są płatne .

  391. Studia stacjonarne są teoretycznie bezpłatne. Ale wiadomo: stancja, podręczniki, przejazdy, dodatkowe zajęcia).
    Natomiast studia niestacjonarne (rodzaj niegdysiejszych zaocznych) – spore, choć bardzo różne w zależności od uczelni i kierunku studiów.
    Bodaj najdroższe są studia medyczne – choć też w zależności od uczelni.
    Chyba najdroższe u Łazarskiego w Warszawie – ok. 55 rocznie (płaci się semestralnie), inne Uniwersytety Medyczne (zniknęła nazwa Akademia) począwszy od 32 – 34 tysięcy opłaty czesnego.
    Do tego koszty, jak przy stacjonarnych.

  392. Goście Passenta na wysokiej fali.
    Wielka Brytania z problemami, ale muzyce i literaturze to nie szkodzi, a i tak historia imperium wielce pouczająca i możemy się uczyć.
    Problem w tym, że nam się specjalnie nie chce wyciągac wniosków z cudzych błędów, wolimy przejść przez swoje

  393. @

    Głano zwane PiSem:
    Afera KNF – Chrzanowski
    Afera SKOKi – Bierecki
    Afera NBP – Glapiński
    Afera Srebrna – Jarosław Kaczyński
    Afera PCK – partia PiS
    Afera burdelowa – Kuchciński
    Prokuratura, CBA, Służby – zacierają ślady, niszczą dowody.

  394. Strajk nauczycieli dzisiaj na medialnej fali.
    Jak pisałem i tego będę się trzymał nie lubię strajków bo to nie jest, szczególnie obecnie, droga do rozwiązywania kłopotów.
    Negocjacje prowadzone do skutku to najlepsza droga, ale tu rząd ma obowiązek organizacji takiego spotkania.
    Zapewnienie porządku w kraju, bezpieczeństwa obywateli, ochrony ich zdrowia i warunków nauczania to przecież podstawowy obowiązek każdego rządu.
    Publicyści nie mają dobrego mniemania o zachowaniu premiera w ostatnim czasie.
    Czy to kapitulacja premiera? To raczej wada systemu w którym premier jest narzędziem dla partyjnych polityków, właściwie jednego polityka, który całą władzę skupił w swoich rękach i dyryguje.
    Dopóki podległy mu aparat widzi w tej sytuacji osobiste korzyści w pracy dla „idei” dopóty to działa. Gwałtownej zmiany nie przewiduję wobec zbliżających się wyborów, a ten pierwszy etap już za miesiąc.
    Poczekam, zobaczę, napiszę czy miałem rację.
    PS. Piękny rosyjski żaglowiec i tyle radości odebranej mieszkańcom Wybrzeża i turystom. Szkoda

  395. @teo
    12 kwietnia o godz. 23:06
    „Dlaczego inflacja nie rośnie?”

    Na pewno?
    https://pbs.twimg.com/media/D4GXz7-W4AAsFBZ.jpg

  396. Czy ktoś widział listę pasażerów do Smoleńska?
    Gdzie ten dokument można jeszcze obejrzeć, bo przyznam się przegapiłem?
    Czy ktoś był specjalnie aktywny w sporządzaniu tej listy?
    Skoro Adam pisze, że dowody są niszczone to tej oryginalnej listy powinno się pilnować, ponieważ to bardzo ważny dokument

  397. @teo
    13 kwietnia o godz. 0:35

    W zeszłym roku po protestach niepełnosprawnych w necie krążył następujący wpis:

    „Coś dla miłośników łamigłówek: 16 kwietnia 2018 r. Mateusz Morawiecki powiedział: „Mamy dodatkowe 30 mld zł w budżecie i chcemy się tymi pieniędzmi podzielić z Polakami (…) To więcej niż przez 8 lat PO”. Dokładnie miesiąc później, 16 maja 2018 r., Beata Mazurek oświadczyła protestującym matkom dzieci niepełnosprawnych: „Panie stawiają twardy warunek – 500 zł, którego spełnienie nie jest możliwe z uwagi na to, że w budżecie tych pieniędzy nie ma”. Pytanie: Gdzie się podziało te 30 miliardów?”

    Choć spełnienie żądań niepełnosprawnych kosztowałoby zaledwie 1,5 mld, Morawiecki odmówił im pomocy. Tłumaczył się, że budżet jest już uchwalony i nie można go zmienić, a zdobycie tej sumy w przyszłości będzie wymagało nałożenia na lepiej zarabiających Polaków nowego haraczu.

    Na początku tego roku, gdy wyszło na jaw, że Kaczyński robi lewe interesy, a Kuchciński zabawia się z nieletnimi prostytutkami, wobec czego sondaże zaczęły PiSowi spadać, Morawiecki cudownie odnalazł 40 miliardów na ordynarny zakup głosów. Tym razem nie przeszkadzało mu, że budżet jest już uchwalony.

    Dlatego nauczyciele zrobili swoim strajkiem bardzo dobrą robotę, zwracając uwagę społeczeństwa na kłamstwa i inne bandyckie zagrywki Morawieckiego. O ile sobie przypominam, już kilka miesięcy temu domagali się podwyżek, ale Morawiecki ich spławił i dali spokój. Jeśli jednak dziś Morawiecki bez problemu znalazł 40 miliardów na przekupywanie wyborców, to dlaczego nauczyciele mieliby odpuścić? Szkoda, że nie dołączyły do nich inne grupy, takie jak pielęgniarki, lekarze rezydenci i niepełnosprawni.

  398. Było spotkanie premierów Rosji i Polski w Katyniu nad grobami polskich, ale też rosyjskich obywateli zamordowanych przez zbrodniczy system, wykonawców zbrodni podległych dyktatorowi.
    Po spotkaniu na Westerplatte było to ważne spotkanie kształtujące bardzo ważne dla nas relacje Polski z Rosją.
    Ja bym nie mącił, ja bym posłuchał dobrej rady Radosława Sikorskiego.
    Niestety trzeba mieć charakter, trzeba być odpornym na presję, trzeba widzieć więcej i dalej niż czubek nosa, i trzeba mieć pokorę i być sługą, sługą narodu.
    Przecież to pięknie być sługą narodu piastując odpowiedzialne stanowisko.
    Mogło być inaczej, a niestety poszło źle i żadne pomniki tego nie zmienią, i żadna propaganda nie zmieni faktu politycznej katastrofy

  399. @kooperatywaMondragon
    13 kwietnia o godz. 14:55

    Morawiecki jest takim geniuszem, że zrobi z Polski Grecję nawet bez euro.

  400. kooperatywaMandragon

    „strajk gornikow angielskich w 1984 roku trwal rok”

    Tak, wątki tego strajku jak i jego smutne społecznie konsekwencje wciąz są obecne we współczesnej literaturze brytyjskiej co jej wychodzi na dobre.
    Również w polskim necie jest sporo opracowań (niestety nieliterackich) na ten temat – od apologii Margaret Thatcher aż po bardzo pryncypialne klasowe ujęcia. Z tym, że większość z tych tekstów pomija podstawową przyczynę złamania angielskich strajków czyli import taniego węgla z zagranicy, w tym z PRL. W związku z tym czytelnicy tych tekstów nie znajdują odpowiedzi np na pytania w jakim właściwie celu strajkujący górnicy pikietowali brytyjskie porty i dlaczego policja angielska ich w tych portach tratowała końmi.
    Najwyraźniej to, że generał Jaruzelski po spacyfikowaniu strajków na Ślasku energicznie wspierał premier Thatcher w łamaniu górniczych protestów sprzedając jej tani węgiel jest niepoprawne politycznie – bez wzgledu na poglądy polityczne autorów opracowań.
    Jak również to, że premier Thatcher go bez żenady kupowała łamiąc tym samym blokadę ekonomiczną PRL a więc dostarczając jej władzom niezbędnej do politycznego przeżycia twardej waluty.

  401. Sporo się mówi o katastrofie samolotu w Smoleńsku. W youtube jest taki jakby serial dokumentalny fabularyzowany o katastrofach lotniczych. Bardzo interesujący przypadek dużego samolotu pasażerskiego w Kanadzie, bodaj lata 80. Na wysokości 10km, po paru godzinach lotu, stanęły wszystkie silniki! Załoga zaczęła procedurę szukania usterek, po czym zdumiona stwierdziła że…nie ma paliwa w zbiornikach. Wyjaśniono potem, że pomylił się robotnik na lotnisku i nadzór nienawykły jeszcze do metrycznego systemu który właśnie wprowadzono w Kanadzie! Za mało zatankował. Samolot najnormalniej w świecie szybował bez paliwa mimo swoich kilkudziesięciu ton wagi i tak doleciał do nieczynnego lotniska nieopodal. Na nieczynnym pasie piknik rodzin które zdumione widzą ten schodzący samolot, chłopcy na rowerach stracili głowę i zamiast zjechać w trawę to pedałowali szybciej po pasie uciekając… Tak więc bardzo interesujący i pozytywny przebieg wydarzeń.

  402. satrustequi ( sa truskawki )
    „pedałowali szybciej po pasie uciekając”
    Zaintrygowalo mnie to szybsze pedalowanie w nowym systemie metrycznym.
    Gdzie to i kiedy dokl. bylo ? Wyglada mi to na jakas Can. prowincje . Piknik na pasie zamiast na trawie . Ciekawosc..
    „Duży samolot pasażerski w Kanadzie, bodaj lata 80. Na wysokości 10km” (!?)
    Jakis namiar ?

  403. https://www.unz.com/mwhitney/brzezinskis-warning-to-america/
    =========

    Trzeba było słuchać realistów, zdolnych modyfikować swoje koncepcje w reakcji na zmiany zachodzące w świecie.

  404. Olborski, wpisujesz -jak ja – shortage of fuel, canada, plane i gogle zaczyna pomoc:

    https://www.nytimes.com/1983/07/30/us/jet-s-fuel-ran-out-after-metric-conversion-errors.html

  405. lecher
    14 kwietnia o godz. 7:13
    napisałeś:
    „pieniądze są najwyższą wartością dla wielu ludzi…”, jakie to nędzne i jakie prawdziwe
    Nie dla wszystkich n.p. dla Karczewskiego najważniejsze są „idee”.

    To nie jest jasne bowiem idea najczęściej rozumiana jest jako myśl przewodnia wyznaczająca kierunek i cel działania. Ideą może być tez pomysł na zdobycie pieniędzy.
    Wyjaśnijmy więc czym kieruje się Kaczyński. On w wywiadzie dla T. Torańskiej zdradził, że jego marzeniem jest władza absolutna i jak widać ma już praktycznie taka w swej partii ale dać kurze grzędę to ja wyżej siądę i najwyraźniej chce być naczelnikiem Polski. Mieć pełna władze to więcej niż mięć pieniądze – można nie mięć nic i mięć wszystko .
    Ojciec Kaczyńskich mówił – nie można moim synom dawać władzy , bo zniszczą wszystkich których ocenia, że są lepsi od nich i miał 100% racji.
    Czy Kaczyński nie korzysta z przywilejów władzy? korzysta i to skwapliwie. natychmiast gdy wygrali pojechali do Juraty do rządowego kurortu samolotem.
    Jak żaden z jego poprzedników wykorzystuje z lubością ochronę osobista , i samochody rządowe itd.
    czyli idea J.Kaczyńskiego jest skrajnie egoistyczna i nie daj Boże dąć mu władze nad Polską i Polakami.

  406. remm
    14 kwietnia o godz. 12:40

    „Morawiecki jest takim geniuszem, że zrobi z Polski Grecję nawet bez euro”.

    Już „zrobił” Grecję, to znaczy Polska wyprzedziła ją w dochodzie per capita.

  407. maciek.g
    14 kwietnia o godz. 14:28

    „Wyjaśnijmy więc czym kieruje się Kaczyński. On w wywiadzie dla T. Torańskiej zdradził, że jego marzeniem jest władza absolutna”.

    Zacytuj, albo przyznaj, że kłamiesz.
    (ten wywiad jest dostępny w sieci).

  408. Brak profesjonalizmu elektoratu PO w ocenie prac gospodarczych rządu Tuska i obecnie rządu Morawieckiego skłania do wstrzymania się z popieraniem tego elektoratu, z oddawaniem w jego ręce steru gospodarki Kraju…Za wcześnie na recydywę:)

  409. ls42
    14 kwietnia o godz. 12:39

    „Było spotkanie premierów Rosji i Polski (…) Po spotkaniu na Westerplatte było to ważne spotkanie kształtujące bardzo ważne dla nas relacje Polski z Rosją. Ja bym nie mącił, ja bym posłuchał dobrej rady Radosława Sikorskiego”.

    Skąd Sikorski wiedział, że jak relacje nie będą dobre to wszyscy zginą? Szlachetny człowiek, ostrzegał.

  410. maciek.g
    14 kwietnia o godz. 14:28
    Tak, absolutna władza, czyli poruszanie własnymi marionetkami i obrzucanie obelgami tych, którzy nie dają się poruszać. Korzystanie jak Soso Stalin z wszystkich dobrodziejstw władzy, a zwłaszcza z przepysznej ochrony. Natomiast nie korzysta z przywileju używania kobiet i alkoholu, bo nie lubi. Bo lubi jak Adolf panować nad wszystkimi i w swej eunuchowatości nie ma jakiejś Ewy Braun. Za to potrafi grozić małym pistolecikiem, bo to taki strasznie groźny kowboj miłośnik rodeo. Strasznie groteskowy, ale to mu nie szkodzi, ponieważ 30% procent narodu też jest .groteskowe.

  411. Jednym z najtragiczniejszych rezultatów gospodarczego i ekologicznego ataku jest wysiedlenie. Na całym globie z rodzinnych stron usunięto już miliony społeczności tubylczych. Ich członkowie kończą w piekielnych slumsach megamiast – zmuszeni do porzucenia kultury i języka, zapomniani przez społeczeństwo. Oczywiście jest to los, jaki „panowie wszechświata” przewidują dla nas wszystkich. Ludy takie jak Ngäbe-Buglé (Panama), Bonda (Indie), Wet’suwet’en (Kanada), Papuas (Nowa Gwinea), Kariri-Xoko (Brazylia), Aborygeni (Australia), Ogoni (Nigeria) czy Lakota w USA konfrontują się z potężnymi siłami, które chcą odrzeć Ziemię ze skóry. I wyeliminują każdego, kto stanie im na drodze. Rokrocznie popełniana jest rekordowa liczba egzekucji na obrońcach praw rdzennej ludności i środowiska.
    =============

    Idee?
    Jakieś prawa człowieka?
    Bajdurzenie…

  412. satrustequi
    14 kwietnia o godz. 14:37
    Srutututu czy ty nie mógłbyś się powstrzymać od zostawiania na tym blogu bobków, jak jakiś zajączek albo kózka ?. One są tak śmieszne jak to:
    „Brak profesjonalizmu elektoratu PO w ocenie prac gospodarczych rządu Tuska i obecnie rządu Morawieckiego skłania do wstrzymania się z popieraniem tego elektoratu, z oddawaniem w jego ręce steru gospodarki Kraju…Za wcześnie na recydywę:”
    Gdzieś ty się uczył jezyka polskiego, zajączku ?
    Wiesz zajączku, kiedyś nakrył mnie w parku milicjant na sikaniu. Pan władza użył takiej samej składni jak ty pytając mnie uczenie : Czemu to obywatelu załatwiacie potrzebę fizjologiczną w miejscu publicznym?
    Czy ty tez uczęszczałeś na milicyjne kursy języka polskiego ?

  413. satrustequi
    Dzieki za link. Tak sie konczy ( na ogol) kiedy zle okolicznosci spotkaja sie z lepszymi , szczesliwymi ( jeden pilot lic. szybowcowa , drugi byly wojsk ) i te szczesliwe okaza sie wieksze (wazniejsze )
    ” Zmartwienie” i „Podziw ” Mozna by to zapewne lepiej przelozyc na poziomie zblizonym do ” Duma i Uprzedzenie ” albo nawet lepiej (?)
    180 knots to ok 330km/h , well..

  414. srusrutu
    Ale bełkot o tym elektoracie , co to ktorego nieprofesjonalności w ocenie prac gospodarczych PO i Morawieckiego skłania do nie popierania tego elektoratu i oddawania mu sterów rządów .
    Co też autor chciał nam powiedzieć , czy aby wie co to ten elektorat ?

  415. @

    Witosław Gront:

    sex afera Marszałka Sejmu
    „Rękopisy nie płoną ” -Taśmy nie znikają- tylko zmieniają właściciela.

    W kontekście sex afery marszałka Kuchcińskiego z nieletnia prostytutką, pomijając cały wątek kryminalny i obyczajowy tej sprawy, pragnę mu uzmysłowić że taśmy z takich nagrań nie znikają jedynie zmieniają właściciela. Nie wiem kim jest obecny właściciel tych taśm ale wiem ze kimkolwiek on jest trzyma koniec smyczy na jakiej jest Marszałek Polskiego Sejmu. Dla suwerenności POLSKI to sytuacja nie do przyjęcia.

  416. @

    Jan Hartman

    11 april kl. 10:37

    Don&Herr Bierecki! Zgłaszam się na ochotnika – jestem Żydem, socjalistą, antyklerykałem. Czy to nie wystarczy, by zamknąć mnie w obozie? Jednak pełne oczyszczenie bodaj wymagałoby radykalniejszych środków… Weź mnie na pierwszy ogień – młodym daj jeszcze chwilę pożyć.

  417. Mauro Rossi
    14 kwietnia o godz. 14:32
    remm
    14 kwietnia o godz. 12:40
    „Morawiecki jest takim geniuszem, że zrobi z Polski Grecję nawet bez euro”.
    Już „zrobił” Grecję, to znaczy Polska wyprzedziła ją w dochodzie per capita.

    Mój komentarz
    Rossi przypisuje Morawieckiemu wyprzedzenie przez Polskę Grecji w dochodzie narodowym per capita.
    Rossi dobrze nie sprawdził źródeł i skłamał (rozmyślnie?).

    Polska wyprzedziła Grecję w dochodzie per capita w 2015 roku (za Tuska). Grecja miała wtedy dochód na głowę 26389 dolarów, Polska – 26602 dolarów.
    Morawiecki korzysta w gospodarce z tego, co rząd PO/PSL przygotował

    (między innymi z ustawy o PIT uchwalonej za Tuska, miedzy innymi Tuskowi się wiodło tak dobrze w zarządzaniu gospodarką dzięki doradztwu Morawieckiego, który był wstawiony do ekipy doradczej Tuska przez szefa PISu niby na przeszpiegi),

    jeśli już mamy personalizować osiąganie korzystne wskaźników ekonomicznych w państwie, co zresztą jest w narracji PiSu nagminne, aż do nudności.

    Przykłady
    – podwyżki, trzynasta emerytura, to prezent od Kaczyńskiego dla społeczeństwa
    – piątka Prezesa
    Pzdr, TJ

  418. Korekta
    Jest:
    (między innymi z ustawy o PIT
    ma być:
    (między innymi z ustawy o VAT
    TJ

  419. tejot
    13 kwietnia o godz. 23:48

    „Powodem drastycznego rozkawałkowania się kadłuba samolotu i tragicznych skutków dla pasażerów był jego lot ku ziemi w pozycji plecowej., a nie jakieś tajemnicze „parametry”, jak pisze Rossi”.

    Jeśli metalowa beczka spadnie z 20 metrów to będą wgniecenia, a jak uderzy w ziemię przeciwną stroną to rozpadnie się na drobne kawałki? Udowadniasz, że istnieje techniczny analfabetyzm podbudowany mistycyzmem i ma się całkiem dobrze. Wiadomo jak zachowuje się lotnicze duraluminium, by powstała duża liczba drobnych odłamków potrzeba znacznie wyższych energii niż wynikało to z szybkości i masy samolotu. Substancje wysokoenergetyczne to materiały wybuchowe, których szybkość eksplozji dochodzi do 8-9 km/s. Dopiero coś takiego dokładnie rozpieprzy konstrukcję samolotu na drobne elementy i aluminiowe konfetti.

    „ podwozia leżą w Smoleńsku kołami do góry. Rossi, kołami do góry, co oznacza, że samolot przyziemił w pozycji plecowej – kołami do góry”.

    To, że koła leżą do góry wynika z tego, że w centopłacie nastąpiła ekspolzja nad ziemią, ale np. kabina pilotów pozostała w normalnym położeniu. Gdyby samolot wylądował na grzebiecie to i kokpit powinien, a tak nie jest. Gdyby samolot wyladował w całości na grzebiecie to środkowe drzwi nie wbiłyby się dolną krawędzią głęboko w ziemię.

    Wiadomo że, w wyniku przecięcia paskiem detonacyjnym, samolot stracił 6-metrowy fragment lewego skrzydła, co oznaczało utratę 6-8 proc. siły nośnej, ale załoga usiłowała to zrekompensować poprzez odpowiednie ustawienie klap oraz slotów lewego skrzydła i tzw. lot ślizgiem, co okazało się niemożliwe, bo zniszczona została mechanizacja kolejnych sekcji skrzydła lewego, od kikuta do kadłuba. Nastąpiła utrata siły nośnej powyżej 12 proc. i samolot zaczął definitywnie spadać. To była bezpośrednia przyczyna j jego upadku. Nie CFIT (controlled flight into terrain) tylko CD (controlled demolition).

    „Loki powybuchowe” na skrzydle samolotu Tu-154M, to wymysł ekspertów smoleńskich a głównie prof. Bieniendy, który nie ma pojęcia o wybuchach”.

    Jeśli mam wybrać między tobą (mistykiem smoleńskim), a prof. W. Biniendą, to wolę dziekana University of Akron.

    Popatrz.
    https://pbs.twimg.com/media/Da6uIhtWAAAzd_A.jpg

    „Eksperci smoleńscy jako „loki wybuchowe” (rzekome dowody na wybuchy w skrzydle) wskazali wychylenia krawędzi blach poszycia na lewym skrzydle powstałe podczas zderzenia skrzydła z brzozą”.

    Wychylenia, czy skręcenia, patrz na linkowane zdjęcie? Kto ma minimum wiedzy i wyobraźni technicznej rozumie dobrze, że tzw. loki (zawinięcia wystających języków cienkiej blachy) nie mogą być skutkiem zderzenia przy prędkości kilkudziesięciu metrów na sekundę. Skręcenia są zarówno na przedniej krawędzi skrzydła, które rzekomo uderzyło w brzozę, oraz na jego tylnej krawędzi. Samolot leciał przodem i tyłem jednocześnie? Jesteś tego absolutnie pewien? Chyba już można cię nazywać mistykiem smoleńskim?

    PS. Już przemyślałeś do czego mogła posłużyć tzw. apteczka techniczna o wadze ponad 1 tony przeniesiona na pokład samolotu rządowego bez wiedzy BOR i SKW w nocy z 9 na 10 kwietnia 2010?

  420. @Rossi

    A kula toczyła się, toczyła, aż się przewróciła 🙄

  421. kooperatywaMondragon
    14 kwietnia o godz. 1:14

    „Czas na przywrocenie dobrosasiedzkich relacji z najwiekszym panstem Europy i przekucie mieczy na lemiesze”.

    Bardzo to proputinowskie i rewizjonistyczne. Przecież zasadą polityki zagranicznej państwa jest internacjonalizm proletariacki, a nie pokojowe współistnienie.

  422. Martwi mnie deklaracja Jana Hartmana.
    Zakładam, że wszyscy tu w kraju nad Wisłą jesteśmy Polakami i sytuacja państwa w którym żyjemy jest dla nas ważna.
    Jan Hartman jest jednym z nas.
    Są niestety wśród społeczeństwa jednostki osobliwe i chcące się za wszelką cenę wyróżnić i postawić wyżej niż reszta obywateli, do tego sprytne i chciwe.
    Tacy biorąc udział w ich mniemaniu „patriotycznych” uroczystościach nie mogąc opanować nadmiaru uczuć powiedzą coś bez świadomości lub z braku logiki i robi się z tego „sprawa”
    Ja bym przemilczał, pokiwał głową nad losem takiego nieszczęśnika, albo wcale nie zaprzątał sobie takim głowy.
    Szkoda czasu i atłasu aby się przejmować. Tu trzeba w spokoju trwać w dobrym zdrowiu, czego całemu towarzystwu życzę, a drobiazgami się nie przejmować.
    Ostatecznie i tak wszyscy kiedyś znajdziemy się w czarnej dziurze (6,5 miliarda masy słońca)

  423. „Jeśli metalowa beczka spadnie z 20 metrów to będą wgniecenia, a jak uderzy w ziemię przeciwną stroną to rozpadnie się na drobne kawałki?”
    Gdzie beczka ma przeciwną stronę?
    Samoloty buduje się na bazie beczki?
    Plus drzwi od stodoły?

    Rossi, zrób sobie zimny kompres, bo już ci się dymi spod beretki 🙄

  424. satrustequi
    14 kwietnia o godz. 14:37

    „Brak profesjonalizmu elektoratu PO (…) skłania do wstrzymania się (…) z oddawaniem w jego ręce steru gospodarki Kraju”.

    W przelewaniu z pustego w próżne jestem mniej niż dupa wołowa, dlatego mi się nie przelewa, ale tak jasno wyłożoną myśl zrozumiałem od pierwszego słowa.

    Od urodzenia czułem, że kużden elektorat jest, jako sternik, gówniany, niefachowy, nieznający – za moich czasów nazywał się dla picu „kierownicza klasa robotnicza” – ale tylko czułem, nie umiałem tego powiedzieć. I dopiero teraz, jak mam dwie kreski do grobowej deski, po przeczytaniu tego prostego zdania otworzyły mi się ślipia: elektorat nie ma profesjonalnego przygotowania! Tak jest! Oddawanie kierowania gospodarką w nieprzygotowane ręce jakiegoś przypadkowego elektoratu to zbrodnia! Trzeba cierpliwie czekać, aż się przygotuje.

  425. Klawisz o tym samym, zajączki zasuszone bobki sadzą, ciotki Julka opłakują. The same old. Jedynym jasnym punktem programu kabaretowego, jest niezawodna, jak zwykle wyciskająca łzy prezerwatywaMokradłoń.

    Jako jedyna pośród awangardy blogowych prezerwatyw, Mokradłoń przypomina ludzkości tragedię Walijek spowodowaną neo-drożyzną tamponów, tzw. artykółów higieny osobistej. Rozdzierający sumienie krzyk prezerwatywy oraz walijska bieda, będąca konsekwencją okrutnego górnikobójstwa Thatcherowej – powinny być głośniej nagłaśniane.

    Odnośnie hipotezy tyczącej węglowej konspiry Jaruzela z Małgosią – byłbym ostrożny. Osobiście nie wierzę, że ten najwybitniejszy w historii naszego wielkiego narodu przywódca, świadomie przygotował Walijkom grunt pod tamponowe piekło.

  426. olborski
    14 kwietnia o godz. 14:16

    „Duży samolot pasażerski w Kanadzie, bodaj lata 80. Na wysokości 10km” (!?)
    Jakiś namiar”?

    To bardzo znana sprawa, dziwne, że o tym nie wiesz. Wpisz w wyszukiwarkę (byle nie yandex.ru) 🙂 Gimli Glider (Boeing 767-200 Flight 143).

    A tu masz animację, w ostatnie fazie lot ślizgiem.
    https://www.youtube.com/watch?v=daO54H2AXtk

  427. @Pombocek. Chodzi rzecz prosta o zbiorowy profesjonalizm i nieprofesjonalizm ocen elektoratu, który ma przecie swoich liderów opinii wywierających ponadprzeciętny wpływ na to jak elektorat rozumie politykę gospodarczą swojego Kraju.

  428. Suweren wybiera, a w suwerenie mamy rozmaite elektoraty, każdy ze swoim zrozumieniem sytuacji i potrzeb Kraju.

  429. A generał meldował min niet. Tak sobie myślę czy to był „ruski” generał.

  430. To PO a więc polityczna emanacja elektoratu POwskiego, na przykład, stoi za słynną a wątpliwą merytorycznie koncepcją „500 dla każdego, nie tylko drugiego”. Środki te można by lepiej ulokować w społeczeństwie (szpitale, szkoły, antysmog).

  431. Mauro Rossi 16.10
    Wieża kontroli lotów na lotnisku w Smoleńsku wyznaczyła poziom 100 metrów poniżej którego samolot nie powinien się zniżyć.
    Jak się tam znaleźć to nie ma sensu sprawy dalej badać, położyć uszy po sobie i pomodlić się nad ofiarami zapisanymi na prezydenckiej liście.
    Komisje badania wypadków lotniczych rosyjska i polska wyłożyły wszystkie zaniedbania, niedociągnięcia i przyczyny katastrofy.
    Jak nie umieli zrozumieć co się do nich mówi to trudno. Szkoda tych towarzyszących prezydentowi pasażerów.
    Ciekawy tylko jestem kiedy jakieś pozytywne wnioski zostaną wyciągnięte. Mam nadzieję, że pasażerowie rządowych samolotów nie wałęsają się już po kabinie pilotów, przynajmniej tyle

  432. GajowyM.
    14 kwietnia o godz. 16:20

    „Jeśli metalowa beczka spadnie z 20 metrów to będą wgniecenia, a jak uderzy w ziemię przeciwną stroną to rozpadnie się na drobne kawałki?”

    „Gdzie beczka ma przeciwną stronę”?

    Logika wywodu ― przeciwną do miejsca pierwszego zetknięcia się ziemią, co poznać po wgnieceniach.

    „Samoloty buduje się na bazie beczki”?

    Geometrycznie beczka jest walcem, podobnie jak kadłub samolotu, rura wodociągowa lub butla z gzem. Z punktu widzenia fizyki zachowają się podobnie na skutek wzrostu ciśnienia wewnętrznego. Pęknięcie będzie zawsze wzdłuż osi.

    Tu masz wyjanione dlaczego.
    https://marszpolonia.com/2015/08/25/piotr-witakowski-o-samolotach-puszkach-i-parowkach-oraz-tepocie-umyslowej/

    Nie bierz tego do siebie, to nic osobistego.

    „Plus drzwi od stodoły”?

    Już opatentowane przez B. Komorowskiego. To nie mój idol, sorry. Bardziej twój.

    „Rossi, zrób sobie zimny kompres, bo już ci się dymi spod beretki”.

    A ja ziółka polecam.

  433. A na „B” to zdaje się było tak:

    Berlin, niech pan szybko wsiada
    Buc, kaczora g*wno zjada.

  434. ls42
    14 kwietnia o godz. 16:44

    „Wieża kontroli lotów na lotnisku w Smoleńsku wyznaczyła poziom 100 metrów poniżej którego samolot nie powinien się zniżyć”.

    Białych linii na jezdni też nie powinno się przekraczać, ale jeśli wyniku sabotażu samochód ją przekroczy i uderzy w latarnię, co spowoduje śmierć kierowcy, to też będziesz tak opowiadał?

    „Mam nadzieję, że pasażerowie rządowych samolotów nie wałęsają się już po kabinie pilotów, przynajmniej tyle”.

    Pisałem już, że takie ględzenie działa na korzyść sprawców.

  435. @duende
    Co sądzisz o takim pomyśle (moim = zaznaczam !), żeby zeswatać srututu z żabką ?
    Owocem tego związku byłaby gromadka kumkająco-gadających żabko-srututowych dzieciaczków. Średnia IQ blogu by spadła na łeb, ale za to ilościowo ten blog wystrzeliłby do samego nieba. Bo z gejowskich związków mandragory z Wiesiem, albo z srutu nie byłoby dzieciaczków. Chyba że in vitro.

  436. Mauro Rossi
    14 kwietnia o godz. 14:35
    (ten wywiad jest dostępny w sieci)
    Nie ma to jak słowo pisane.
    T= Teresa Torańska
    K= Jarosław Kaczyński

    T:Ty, Jarek. Ty w ogóle masz talent do dobierania sobie marnych ludzi.
    K:- O kogo ci chodzi?
    T:- O Siwka, Glapińskiego, Maziarskiego.
    K:- Protestuję w sprawie Maziarskiego.

  437. @GajowyM
    To było tak. Bednarz Piast, kiedyś nazywany kołodziejem, zaczął obserwować samolot i zauważył, że kadłub samolotu jest wygięty. Postanowił to wygięcie wykorzystać i na jego bazie , czyli bazie wygięcia samolotu, skonstruował beczkę tak samo wygiętą.
    I Ty sie słuchaj fachowców od paralelnych właściwości beczek i samolotów.
    Jakby co, to są jeszcze parówkolodzy i puszkolodzy.

  438. Zadecyduje jak zawsze suweren, czyli ogół obywateli naszej republiki, a my jako demokraci jak zwykle przyjmiemy ten wybór z należnym respektem:)

  439. „Tępota czy brak etyki

    (….)czym w fizyce jest model, a ilustracja za pomocą modeli zrozumiałych dla każdego, okazała się dla nich niewystarczająca i wywołała z ich strony jedynie rechot „z puszek i parówek”.
    Co więc zrobić, gdy sprawy zrozumiałe dla każdej gospodyni domowej, a nawet dla każdego pierwszoklasisty natrafiają w tej redakcji na takie problemy? Czy odesłać redaktorów do powtarzania szkoły podstawowej, gdzie uczą podstaw fizyki i pojęcia modelu, czy może na kurs etyki dziennikarskiej?”

    Jakie kursy musi ukonczyc gospodyni domowa aby modele parowek pekaly w trakcie gotowania taj samo jak parowki . Fizyka modeli parowek w kuchni moze sie niezgadzac z kuchenna etyka i wtedy dochodzi do glosu kuchenna tepota umozliwiajaca pisanie co tylko skapnie na widok ugotowanego modelu parowki . Fizyka modeli .. byle jaka z elemanarna kuchenna etyka g.d…owa nie pozwoli sobie na jakiekolwiek pekanie bo na tepote zadne kursy … itd itp

  440. zezem
    14 kwietnia o godz. 17:12

    Chodziło oczywiście o Jacka Maziarskiego, a nie jego nieudanego syna, ale ciekawa jest całość.
    http://niniwa22.cba.pl/my_toranska_kaczynski_1994.htm
    Ty wyjadasz rodzynki, ale być może są to muchy, tylko jeszcze się nie zorientowałeś, a już trawisz. 🙂

  441. Była nadzieja,że w ramach dekomunizacji IV RP zrezygnuje z waluty po komunistach złotym zwaną. Tak sobie myślę,że pomysł Piłsudskiego nazwać walutę Lechem był proroczy dla Lechistanu. Taki powrót do Słowian.

  442. Mauro Rossi
    14 kwietnia o godz. 16:47
    https://www.ndr.de/kultur/geschichte/Flugzeugabsturz-1986-Toedliche-Klassenfahrt,flugzeugabsturz524.html
    Podpis pod zdjęciem m.in:
    12 grudnia 1986 jest mglistym dniem. Gęste chmury ciągną głęboko nad południowo-wschodnim Berlinem. Około godziny 17 cisza w małym lesie koło Bohnsdforf w pobliżu lotniska Schoenefeld jest przerwana grzmotem eksplozji. Właśnie rozbił się samolot.
    Tupolew 134 radzieckiej linii lotniczej Aerfłot napierw musnął wierzchołki drzew.
    Po upadku samolot natychmiast staje w płomieniach.

    Warto przyjrzeć się zdjęciu.
    Jedną z przyczyn określono brak znajomości języka angielskiego u pilota…

  443. satrustequi
    14 kwietnia o godz. 16:32

    Nie ma co kręcić. Dla żartu można nawet się powiesić, ale w śmiertelnie poważnej mowie, jaką jest blogowa mowa, wypada się trzymać utrwalonych znaczeń wyrazów po to, by się rozumieć. Chyba że chodzi o to, by się nie rozumieć.

    Elektorat jest od wybierania (eligere – wybierać), nie od sterowania.

  444. @Pombocek

    Elektorat – przynajmniej Wiosny i sądzę że PiSu – jest profesjonalnie sondowany co swoich preferencji, chyba nawet o tym wiesz:), więc wpływa steruje programami, decyzjami swoich partii. Jeśli tak by nie było w przypadku elektoratu PO, to może czas upomnieć się, wstać z klęczek?

  445. Mauro Rossi
    14 kwietnia o godz. 17:33
    Ty wyjadasz rodzynki, ale być może są to muchy, tylko jeszcze się nie zorientowałeś, a już trawisz
    Myślałem ,że załapiesz. Ale jak to bywa na bezrybiu i rak ryba.
    Oczywiście nie chodziło tu o Maziarskiego. Próbuj dalej. To na prawdę nietrudne.

  446. satrustequi
    14 kwietnia o godz. 18:07

    Wolisz kręcić, zamiast się przyznać do językowej niekompetencji. Kręć się kręć, wrzeciono.

  447. Nie to ty chciałeś załatwić rzecz w oderwaniu od pięknego objazdu Roberta gdy spotykał się wysłuchiwał zainteresowanego nim elektoratu. Pombocku…Ty zaś najwyżej posłuchasz konwencji PO albo i tego już nie, a do ciebie nikt nie przyjedzie na burzę mózgów z kierownictwa Partii.

  448. Satrustequi
    Jest Was tu trojka,obligatoryjnie złośliwa – tak wygodnie widocznie –
    Wiekszość pomija mliczeniem .

  449. Mauro Rossi
    14 kwietnia o godz. 16:10
    Rossi napisał:
    „Jeśli metalowa beczka spadnie z 20 metrów to będą wgniecenia, a jak uderzy w ziemię przeciwną stroną to rozpadnie się na drobne kawałki? Udowadniasz, że istnieje techniczny analfabetyzm podbudowany mistycyzmem i ma się całkiem dobrze. Wiadomo jak zachowuje się lotnicze duraluminium, by powstała duża liczba drobnych odłamków potrzeba znacznie wyższych energii niż wynikało to z szybkości i masy samolotu. Substancje wysokoenergetyczne to materiały wybuchowe, których szybkość eksplozji dochodzi do 8-9 km/s. Dopiero coś takiego dokładnie rozpieprzy konstrukcję samolotu na drobne elementy i aluminiowe konfetti.”

    Mój komentarz
    Analogia zderzenia lecącego samolotu z ziemią w Smoleńsku z lecąca w dół metalową beczką, która nie pęka przy upadku na ziemię, jest tego rodzaju, jak argument z parówką, która pęka w gorącej wodzie. Ni przypiął ni przyłatał.
    Poza tym analogia ta jest wyrażona wkrętacki i woluntarystyczny sposób. Nie wiadomo co by miało znaczyć takie zdanie:
    „jak uderzy w ziemię przeciwną stroną to rozpadnie się na drobne kawałki”
    Co znaczy „uderzenie przeciwną stroną”? To beczka ma przeciwną stronę? Gdzie ta przeciwna strona jest w beczce?

    Lamerstwo techniczne (matematyczne – geometria!), to poważna przypadłość w przypadku dyskusji o katastrofach samolotowych.

    Samolot TU-154M w Smoleńsku nie upadł tak sobie na ziemię jak kamień. Samolot był w pozycji plecowej i leciał, leciał do przodu. To nie był pionowy spadek swobodny samolotu na ziemię. Rossi, o tym zapomnieli cię poinformować eksperci smoleńscy, którzy fizykę traktują jak poradnik propagandzisty.
    A kadłub, to nie beczka metalowa.

    Prof. Binienda w swoich naukowych badaniach nie bierze pod uwagę takiego zderzenia jak w Smoleńsku, nie bierze pod uwagę faktów, tylko wymyśla idealny, nie przystający do rzeczywistości przypadek ze spadającym swobodnie na ziemię kadłubem-beczką, wrzuca go na komputer i orzeka – hmm, kadłub samolotu w Smoleńsku nie mógł się rozpaść tak jak się rozpadł w wyniku zwykłego wypadku CFIT, bowiem mój komputer obliczył na moim modelu, że nie miał prawa tak się rozpaść w w katastrofie CFIT.

    Dalej prof. Binienda kontynuuje – a zatem musiały działać tam w Smoleńsku inne siły, a takie siły mogły być wytworzone tylko w jednym przypadku – przez wybuch wysokoenergetyczny. A zatem tam był wybuch. A jak był wybuch, to był zamach. C.b.d.o.

    Piękny dowód naukowy oparty na wymysłach. Nic o faktach.

    Fakty są takie
    Samolot Tu-154M w Smoleńsku zderzył się z ziemią lecąc w pozycji ukośnie plecowej z dziobem pochylonym ku ziemi.
    Prof. Binienda nie zauważa faktów i snuje teorie o spadającej na ziemię konstrukcji typu beczka.

    Inny ekspert smoleński prof. Cieszewski naukowo twierdzi, że brzoza Bodina została złamana przed lotem Tu-154M do Smoleńska, co się okazało blagą, blefem naukowym, bowiem inni naukowcy pojechali do Smoleńska, zmierzyli współrzędne GPS i odkryli, że Cieszewski opowiadał o kupie śmieci na działce Bodina, którą zidentyfikował na zdjęciu satelitarnym jako złamaną brzozę.

    Ekspert smoleński prof. Cieszewski twierdzi również, że Rosjanie przesuwali celowo po katastrofie elementy wraku samolotu Tu-154M w różne miejsca by zamaskować wybuch termobaryczny, który wg prof. Cieszewskiego pozostawił taki rozkład szczątków na wrakowisku, jaki jest właściwy tylko dla wybuchów.
    Według niego Rosjanie poprzeciągali w te i wewte szczątki samolotu po wrakowisku, aby eksperci nie mogli udowodnić czarno na białym, ze tam był wybuch.
    Na szczęście prof. Cieszewski zdobył zdjęcie satelitarne wrakowiska w Smoleńsku wykonane tuż po katastrofie Tu-154M (przed przesuwaniem przez Rosjan szczątków na wrakowisku) i na nim czarno na białym zobaczył, że szczątki samolotu ułożyły się dokładnie tak jak miały się ułożyć po wybuchu. Był wybuch!

    Prof. Cieszewski nie spoczął i wykonał naukowe wyliczenia, które pokazały 100 % zgodność teoretycznego rozkładu wybuchowego z rzeczywistym rozkładem szczątków na tym pierwszym satelitarnym zdjęciu wrakowiska, oraz całkowitą niezgodność z późniejszymi zdjęciami satelitarnymi zdjęciami wrakowiska wykonanymi po tym jak Rosjanie już poprzesuwali szczątki.
    Pierwsze zdjęcie satelitarne wrakowiska w Smoleńsku pokazuje, ze tam odbył się wybuch. Do takiego naukowego wniosku doszedł prof. Cieszewski. Fakty się nie liczą.
    Naukowość tej hipotezy profesora Cieszewskiego bije po oczach. Czego to uczony nie wymyśli by być jeszcze bardziej uczonym.

    Rossi, samolot Tu-154M w Smoleńsku nie spadał swobodnie jak twoja beczka, lecz leciał do przodu. W pozycji nie do końca plecowej i pochylony dziobem do przodu. Co się dzieje z samolotem lecącym w takiej pozycji ku ziemi?

    Samolot zaczepia skrzydłem o ziemię.
    Kikut skrzydła ryje bruzdę początkową świadczącą o tym, ze samolot doleciał w jednym kawałku do ziemi.
    Następnie samolot uderza, ryje ukośnie dziobem w ziemię a reszta kadłuba leci dalej do przodu, napiera na zniszczone elementy i kadłub kolejno się się łamie.
    Odwrócony kadłub zderza się (nadal mając szybkość do przodu) z ziemią, a ponieważ sufit kadłuba, który przyjmuje wtedy zderzenie z ziemią, jest konstrukcją bardzo słabą, zostaje zgnieciony i rozdarty, a z wnętrza są wydzierane fotele z ludźmi.

    Jest to sytuacja wyjątkowo sprzyjająca zniszczeniu kadłuba. Skrzydło się łamie, kadłub się łamie, ciężki centropłat (normalnie pod kadłubem, a w pozycji plecowej nad kadłubem) swoja masą, siłą bezwładności dokłada się do sił łamiących samolot. Słaby sufit kadłuba ulega zniszczeniu.

    Rossi, beczki spadając na ziemię nie mają centropłatów u góry.

    Rossi uparcie wmawia blogowiczom, ze samolot Tu-154M w Smoleńsku rozpadał się na drobne kawałki. A co my widzimy na zdjęciach z wrakowiska?
    Ogromne elementy połamanego kadłuba ze zniszczonym sufitem, część ogonową, silniki w gondolach, podwozia kołami do góry oraz mnóstwo drobnych szczątków, lecz nie są to szczątki-odłamki wybuchowe, tylko w przeważającej mierze szczątki wyposażenia kadłuba. O żadnym wysokoenergetycznym wybuchowym łamaniu nie ma najmniejszych objawów na szczątkach kadłuba. Widzimy bardzo duże nieposzatkowane fragmenty kadłuba.

    Rossi nie widział zdjęć z polskiej katastrofy Iła przed Okęciem. Wrakowisko zasłane drobnymi szczątkami. Co nie oznaczało wybuchu termobarycznego. A samolot tam przyziemiał w pozycji kołami do dołu.

    Temu, co Rossi powiela od ekspertów smoleńskich, pisząc:

    „Wiadomo jak zachowuje się lotnicze duraluminium, by powstała duża liczba drobnych odłamków potrzeba znacznie wyższych energii niż wynikało to z szybkości i masy samolotu. Substancje wysokoenergetyczne to materiały wybuchowe, których szybkość eksplozji dochodzi do 8-9 km/s. Dopiero coś takiego dokładnie rozpieprzy konstrukcję samolotu na drobne elementy i aluminiowe konfetti.”

    przeczą całkowicie wyniki eksperymentu podkomisji smoleńskiej, w którym wysadzono w powietrze szopkę duraluminiową ładunkiem termobarycznym. Szopka uległa całkowitemu zniszczeniu, posiekaniu na drobne kawałki.

    Gdzie eksperci smoleńscy zobaczyli w Smoleńsku na wrakowisku takie zniszczenie?

    Patrzę i oczom nie wierzę. Widzę olbrzymie fragmenty kadłuba, nie posiekane na drobne odłamki. Jak to się stało, że eksperci ci widzieli te duże nieposiekane na drobne odłamki fragmenty kadłuba i poszli w zaparte twierdząc, że nie, wcale nie – w Smoleńsku wybuchła bomba termobaryczna w kadłubie, która posiekała kadłub na 40 000 odłamków.

    W jaki sposób ostały się po takim wysokenergetycznym wybuchu bardzo duże fragmenty kadłuba wraz z całymi oknami? Wybuchła wysokoenergetyczna bomba i okna są całe? Nie do wiary. Okna termobarycznie odporne.

    Eksperci pomijają to pytanie. Nie są jeszcze gotowi z odpowiedzią.
    Jak na razie muszą wystarczyć im dwie hipotezy – parówkowa i beczkowa.

    Ostatnia sprawa

    Eksperci smoleńscy nie potrafią zinterpretować ważnego faktu. Nie odpowiadają na pytanie – dlaczego na nagraniu głosów z kokpitu samolotu Tu-154M w Smoleńsku słychać krzyki ludzi aż do momentu zderzenia samolotu ziemią?
    Eksperci ci widzą, że tu ich naukowe hipotezy są bezradne, więc po prostu sugerują, a szef podkomisji Antoni M. mówi, że:

    – są dwa protokoły z odnalezienia rejestratorów z samolotu Tu-154M, i nie wiadomo dlaczego są dwa protokoły

    – nagrania z rejestratorów różnią długością (jakie nagrania?), jedno jest krótsze o 1,5 sekundy (które nagranie i od którego jest krótsze?)

    – nie wiadomo czy czarne skrzynki są prawdziwe
    i podobne banialuki.

    Antoni M. nie powie wprost – Rosjanie sfałszowali nagrania w czarnych skrzynkach, tylko jego eksperci insynuacyjnie coś sugerują mówiąc, że Rosjanie przetrzymywali wystarczająco długo nie udostępniając nikomu nagrania z czarnych skrzynek i mieli dość czasu… Na coś tam. Nikt z tych ekspertów nie powie – sfałszowali, tylko sugeruje – mieli dość czasu by…

    Tak to się toczy dyskusja, w której smoleńscy naukowcy przerabiają katastrofę typu CFIT na zamach wybuchowy wielopunktowy wysokoenergetyczno-termobaryczny.

    Prawda idzie do nas, jest już blisko.
    Pzdr, TJ

  450. @jakub01
    „Powrót wabiszczura” to dla mnie film kuriozalny, ni to przypowieść – metafora profetyczna, ni to horror, który chwilami śmieszy albo budzi obrzydzenie, ni to dziwaczny western. Pomieszanie gatunków podszyte pretensjonalnością. Tylko muzyka Niemena się broni.
    Sorry, za bardzo to wszystko, jak na mój gust i wrażliwość, wycudaczone, wystylizowane, za „gęste”, by autentycznie poruszać.

  451. Jeszcze z rozmowy Kczyńskiego z Torańską.

    TT – I myślisz, że to też robota agentów?

    JK – Tereso droga, no, co ja ci poradzę, że elita Polski wygląda tak, jak wygląda. Ja ci powiem więcej, bo historyczną anegdotę, na którą powoływałem się jeszcze w latach 80. W latach 80. w klubie polityczno-towarzysko-dyskusyjnym, tzw. klubiku, do którego chodziłem razem z Janem Olszewskim, toczył się ciągle spór między mną a Olszewskim, czy warto się angażować w podziemie, a szczególnie w jego kierownictwo, ponieważ tkwiło w nas głębokie przekonanie, że musi być ono zagentowane. Ja wtedy powoływałem się na fragment z dziejów bolszewików – jako że należę do pokolenia, które te dzieje czytało, bo wypadało – że Swierdłow, kiedy przed rewolucją lutową został mianowany szefem jednej z nielegalnych organizacji bolszewików szybko się zorientował, iż w kierownictwie liczącym pięć albo siedem osób musi być agent, gdyż bez przerwy były jakieś wpadki. Różnymi metodami stosowanymi wtedy w konspiracji próbował wykryć, kto nim jest, i nie mógł. Przyszła jedna rewolucja, druga, bolszewicy zdobyli władzę, Swierdłow uzyskał dostęp do materiałów carskiej ochrany i co się okazało? Że agentami byli wszyscy poza nim. I mimo to bolszewicy zdobyli władzę (…).
    🙂

  452. @Lewy

    Chyba jednak było inaczej.
    I chyba Rossi ma rację.
    To konstruktorzy samolotów podpatrzyli bednarzy.
    Otóż wyimaiginuj sobie, waszmość, że już w 1901 roku pewna amerykańska wdowa (nauczycielka, lat 63) postanowiła w beczce przepłynąć wodospad Niagara. I zrobiła to, zatajając swój prawdziwy wiek, ale nikt się nie poznał, że ma więcej niż deklarowane 43 lata. Zrobiła to w swoje urodziny. W tej beczce i przeżyła bez większej szkody, bo żyła po owym wyczynie jeszcze dalszych 20 lat.
    Po pierwszej próbie z kotem jako pasażerem kazała się w owej beczce zaszpuntować i spuścić do wody na milę przed wodospadem. Beczka była wyścielona poduszkami, a tuż przed startem napompowano do niej pompką rowerową świeżego powietrza. Po 18 minutach beczka dotarła do krawędzi wodospadu i po dalszej minucie ukazała się na dole, po czym prąd wody zabrał ją dalej, w spokojniejsze miejsce, gdzie ją wyłowiono i otwarto. Bohaterka wyszła z niej cała i tylko lekko poturbowana.
    Co było jednak warunkiem sukcesu?
    Aby beczka zachowała właściwą pozycję i nie koziołkowała jak ów nieszczęsny Tupolew, na dnie beczki umieszczono… kowadło.

  453. Co ważne, chyba wszyscy zgadzamy się z Czesławem Niemenem że ludzi dobrej woli jest więcej, a w związku z tym nie będzie źle, świat nie zginie dzięki nim. Nie…

  454. satrustequi
    14 kwietnia o godz. 18:33

    Chłopcze, mając językowego zajoba, mówiłem wyłącznie o języku i niepoprawnie użytym przez Ciebie elektoratu do tego, do czego on nie tylko nie jest powołany, ale i się nie nadaje. Chciałem Cię nawet przeprosić, że z igły robię widły, ale jak Ty mi insynuujesz jakieś polityczności, to bóg kudłaty z Tobą.

  455. Po moim komentarzu ukazało się coś takiego
    Twój komentarz czeka na moderację.

    A ja nie użyłem tam żadnego słowa typu „dupa,pupa,lupa..itp.
    Ale nic to, nie było tam nic takiego, żeby ludzkość miała bezpowrotnie stracić

  456. Quentin 11:30, nareszcie jakiś sensowna odpowiedź na moje wątpliwości, chociaż i w PRL-u dało się słyszeć dumę w głosie rodziców: – „dzieci wykszałciłam/em”, tak mówili ludzie nie mający pojęcia o kosztach nauki przed wojną. W Polsce międzywojennej która majaczy się większości blogowiczów jako niedościgniony wzór nawet średnie wykształcenie było płatne. Wyjąwszy przywileje urzędnicze – dzieci np. pracowników Poczty Polskiej uczyły się w szkołach ponadpodstawowych za darmo; tę ostatnią informację znam z przekazów rodzinnych męża, jest do zweryfikowania np. przez piszącego na blogu ateistów @Herstoryka.
    Rozumiem że w temacie odpłatności za studia wyższe w Polsce nic się nie zmieniło poza cenami czynszów, żywności i podręczników. To dobrze. O studiach prywatnych których dla właścicieli których „pieniądze są najwyższa wartością” nie mam dobrego zdania niezależnie czy są to studia stacjonarne czy zaoczne.
    Trudno mi oceniać kompetencje obecnych wykładowców mając na uwadze ich kariery naukowe, tu jaskrawym przykładem jest krótka droga do funkcji profesora pomysłodawcy burzenia pomników, byłego przewodniczącego ZCHN S.Niesiołowskiego. Cytuję:
    „W 1966 ukończył studia na Wydziale Biologii i Nauk o Ziemi Uniwersytetu Łódzkiego. W 1979 uzyskał stopień doktora nauk biologicznych, a w 1990 stopień doktora habilitowanego. W 2005 otrzymał tytuł naukowy profesora nauk biologicznych”
    Szat-prast i po wszystkim. Profesor, może lepiej honoris causa czyli bliski kolega naukowy doktora tego samego pokroju L.Wałęsy.
    Niezależnie od ponurych wniosków dziękuję koledze.
    *Powyższy cytat absolutnie nie jest żadną kontynuacją rozmowy z @404 którą cenię za bezkompromisowość i przeciwstawienie się tradycyjne kobiecej roli kokietowania mężczyzn.

  457. @Lewy, może wystarczyło że napisałeś cokolwiek?
    a tak bez żartów miałam wczoraj to samo.

  458. @satrustequi – a zechciałbyś ty mnie?
    Zważywszy że tak bez pudła rozpracowałeś blogowicza (który „w swoim długim, tragicznym życiu cierpiał na bezsenność ” dzięki czemu przeczytał całą Biblię oraz wielotomowy Słownik Języka Polskiego) nie jesteś złym kandydatem. I niewiele czasu ci to zajęło, inni musieli dochodzić miesiącami a niektórzy wcale nie doszli.

  459. @Mag,
    to dosc czytelny obraz naszego swiata. Szczatkowa postac wladzy (burmistrz , komendant, szczur, konfident), szczatkowa mafia (kuriozalny mafioso), szczatkowa korupcja (burdel totalny), to tylko jakies mglawicowe
    pozostalosci dawnego myslenia, dawnej polityki, w swiecie, gdzie nie ma juz paliw, nie da sie uciec nigdzie, gdzie woda jest reglamentowana, scisle wyliczona na dwa ruchy pompy. I nie ma zadnej przyszlosci. Mlodziez, ktora niczym zombi blaka sie po swiecie jest zlepkiem dawnych subkultur, z ktorych pozostaly tylko zewnetrzne symbole, pusta w srodku, martwa, zwalajaca sie w sen jak palimpsest. Uprawiajaca mechaniczny seks na wpol swiadomie i jedyna para-emocja jest zakodowany jeszcze gdzies konsumpcjonizm ,bezmyslny, w postaci jedzenia miesa zamordowanych zwierzat jedna reka a wegetarianizmem „arbuzowym” w drugiej. Jednoczesnie jest to mlodziez kompletnie bezsilna, latwa do wybicia jak muchy, zwalajaca sie przy najlzejszym uderzeniu. Obraz ludzkosci juz wlasciwie martwej, skazanej na zaglade, bo z tej mlodziezy nic juz wykluc sie nie moze. Starzy nadal bredza o wladzy, o jakims rzekomym wojsku, ktore im moze zabrac rzekoma wolnosc w dziurze, z ktorej juz wydostac sie nie sposob. Nie ma juz paliw , nie ma wody, pozostaje zakodowana gleboko korupcja, alkoholizm i totalna degrengolada. To obraz naszego swiata, w ktorym stare zdycha w sposob obrzydliwe, a nowe nigdy sie nie urodzi. I tylko wielki, natchniony przez boga artysta jest nadzieja na to,ze dzieki sztuce
    potrafi jeszcze wskrzesic ten martwy swiat i wyprowadzic ludzkosc z tego Wielkiego Nic jak nowy Mojzesz albo jak grajek, ktory grajac na fujarce wyprowadzil szczury. Wszystko juz sie ze wszystkim splatalo i jest bez znaczenia, bez sensu, idei, martwe. Artyste , jedyna nadzieje na zbawienie zabija, zwykly duren, impotent, ludzki szczur.
    Jak dla mnie, to film jest jednym z najlepszych, wrecz proroczych obrazow, jakie w Polsce nakrecono.Oczywiscie nie musi sie podobac, zreszta nie o to chodzi. Obrzydliwosc tej zdychajacej ludzkosci bez pomyslu na swiat, bez idei jest przeciez zamierzona. Taki sobie zgotowalismy los.

  460. @21:29

    Jak Robert wygra:))

  461. Recenzja. Odzwierciedla stan umysłu i pojmowania rzeczywistości. To nie jest Z. Kałużyński.

  462. Rambo2 pisze: „Nauczyciel, taka wdzięczna praca i 11 tygodni płatnych wakacji… idźcie sobie k… na tydzień do roboty kafelki kłaść albo w Biedronce towar rozkładać i wtedy pogadamy”

    Polska Ludowa się odzywa z dobrą radą. Ileż dobrej woli … niektórzy mówią, że to partia ich nasyła na p… inteligentów niepracujących.

  463. @jakub01
    Oczywiście, że można ten film odczytać dokładnie tak, jak piszesz. Ale przy dobrej woli i fascynacji niekoniecznie spójnymi obrazami. Jego przegadana, jakby niekontrolowana forma zwyczajnie mnie znużyła. Czułam się zanadto epatowana środkami wyrazu, by docenić w pełni przesłanie.
    No cóż, de gustibus etc.
    P.S.
    Własnie obejrzalam sobie na dobranoc na DVD niesamowity obraz DVD) „Twój Vincent”, nominowany do Oscara 2018 jako najlepszy film animowany. To pierwsza pełnometrażowa animacja malarska wyreżyserowana przez Dorotę Kobielę i Hugh Welchmana, film przywołujący malarstwo Vincenta van Gogha i opowiadający o dramatycznym życiu artysty.
    Pozdro

  464. zezem
    14 kwietnia o godz. 18:26

    „Oczywiście nie chodziło tu o Maziarskiego”.

    O Glapińskiem jest w rozmowie później, sporo i b. bardzo pozytywnie.

  465. @jakub01
    Twój Vincent
    https://www.youtube.com/watch?v=1DVrhF0TJzQ
    @Bar Norte
    Jeśli nie widziałeś, też Ci polecam.

  466. tejot
    14 kwietnia o godz. 19:22

    „Samolot TU-154M w Smoleńsku nie upadł tak sobie na ziemię jak kamień. Samolot był w pozycji plecowej i leciał, leciał do przodu”.

    Tejot, zgłoś się do Laska lub Millera, bo to naprawdę rewelacyjne, że samolot „leciał do przodu” i dlatego rozpadł się na co najmniej 40 tys. części, bo upadł „w pozycji plecowej”.

    Zobacz jak bardzo się rozpadł ― zdjęcie satelitarne w wysokiej rozdzielczości.
    https://marszpolonia.files.wordpress.com/2014/04/archeoodlamkidowysylki_1397042408265.jpeg

    Tak wygląda typowe miejsce eksplozj, najcięższe rzeczy są w środku (koła, centropłat), mniejsze i lżejsze wyrzucone zostały dalej, a pole szczątków ma charakter elipsoidalny, bo rozpadający się samolot poruszał się 260 km/h.

    Jak mawia klasyk, dwa lata szkoły zawodowej na prowincji to mniej niż podstawówka w Warszawie. 🙂

  467. Gazeta informuje: Pierwszy raz od kilkunastu lat lewica ma szanse na objęcie rządów w Finlandii! Wg wyników cząstkowych najlepszy wynik uzyskała Socjaldemokratyczna Partia Finlandii. Jednak tylko ułamek procenta dzieli ją od nacjonalistycznej i eurosceptycznej Partii Finów. Żadna partia nie ma samodzielnej większości, zatem będzie musiała powstać koalicja. ”

    Może podobnie będzie u nas. Wiosna i PiS!

  468. Bar Norte

    Nie zyjemy na ksiezycu, wiec chyba najlepszym sposobem jest rozgladac sie, jak sobie radza nauczyciele w innych krajach.
    U jankesow w zeszlym roku miala miejsce najwieksza liczba strajkow od lat 80-tych, slawnych ze strajkow kontrolerow lotow za rzadow Reagana i strajku smieciarzy w Nowym Jorku.
    W 2018 strajkowalo 485 tysiecy pracownikow.
    W stanie Arizona, gdzie neoliberalowie obdarowali Jeden Procent wielkimi ulgami podatkowymi, powodujac olbrzymie straty w budzecie i zmniejszenie funduszy na system nauczania , 81 tysiecy nauczycieli strajkowalo przez tydzien, powodujac zamkniecie 2 tysiecy szkol.
    Uzyskano podwyzke plac o 20 % na przestrzeni 3 lat.
    W stanie Oklahoma 45 tysiecy nauczycieli strajkowalo przez 9 dni , uzyskujac zwiekszenie budzetu o 500 milionow dolarow w najblizszych 3 latach zamiast zadanych 3.3 miliardow dolarow.
    Pracownicy stanowi poparli strajk.
    W stanie Zachodniej Wirginii 35 tysiecy nauczycieli przystapilo do strajku, wywalczajac 5 % podwyzke i urzymanie oplat na ubezpieczenie lekarskie na dotychczasowym poziomie.
    Srednia roczna placa przed podatkami wynosi 45 tysiecy dolarow ( podatek srednio 30 % ).
    Strajkowali tez pracownicy najwiekszej sieci hotelowej w Ameryce.Przecietna placa w Marriocie to 23 dolary na godzine brutto a uzyskano 4 dolary podwyzki.
    W Los Angeles nauczyciele , ktorych jest tam 34 tysiace,uzyskali podwyzke o 6 % i obnizenie liczby uczniow w klasach.
    W lutym odbywal sie strajk 2 tysiecy nauczycieli w Denver, Kolorado.

    Najlepszy system szkolnictwa w Europie jest w Finladii , gdzie zlikwidowano szkoly prywatne, zmuszajac Jeden Procent o dbanie o system edukacji publicznej, jako ze ich dzieci tez sie tam teraz ucza.
    Jutro wplacam 500 zlotych na fundusz strajkowy nauczycieli, chociaz wyglada na to, ze ZNP musi znalezc lepsza strategie.

  469. tejot
    14 kwietnia o godz. 19:22

    „To nie był pionowy spadek swobodny samolotu na ziemię. Rossi, o tym zapomnieli cię poinformować eksperci smoleńscy, którzy fizykę traktują jak poradnik propagandzisty”.

    Tejot, to argument samobójczy, bo przy niedużym kącie uderzenia w ziemię wektor poziomy (czyli prędkość samolotu 260 km/h) hamuje, a destrukcyjny jest wektor pionowy (upadek z kilkunastu metrów). Gdyby to był upadek pod katem 90. stopni to nawet wówczas destrukcja maszyny nie mogłaby być nawet w przybliżeniu taka jaką widzisz.

    „ A kadłub, to nie beczka metalowa … etc. „

    ― reszta twoje „argumentacji” razi niestety prymitywizmem, właściwie ciemnotą.

    „Samolot Tu-154M w Smoleńsku zderzył się z ziemią lecąc w pozycji ukośnie plecowej z dziobem pochylonym ku ziemi”.

    Wtedy kokpit powinien być zmiażdżony, a nie był. Co ty na to? Dlaczego nie był? Szczegoły nie potwierdzają tylko falsyfikują twoje opowieści.

    „Inny ekspert smoleński prof. Cieszewski naukowo twierdzi, że brzoza Bodina została złamana przed lotem Tu-154M do Smoleńska ….”.

    W odróżnieniu od ciebie Ciszewski jest specjalistą i dlatego zauważył, że brzoza nie ma soków, co nietypowe na wiosnę. Stąd wniosek, że pewnie wcześniej była złamana. Świadczy o tym inny fakt, jest przełamana, nie ścięta. Raport z obchodu terenu katastrofy zrobiony 11 kwietnia przez prokuraturę smoleńską (ma go polska prokuratura) w ogóle nie wymienia tej brzozy, no wyobraź sobie. Brzoza pojawiła się później. A w 2012 został ścięta. Niby taki ważny dowód rzeczowy na którym opiera się cała koncepcja katastrofy wg MAK i Lasak/Millera, a tu ciach i już.

    „… Ciszewski … twierdzi również, że Rosjanie przesuwali celowo po katastrofie elementy wraku samolotu Tu-154M …”.

    Analiza kolejnych zdjęć satelitarnych z kilku dni po katastrofie wskazuje, że z części samolotu przesuwane były przez żołnierzy bliżej centrum wrakowiska. Dobrze o tym wiadomo od 8 lat, więc żadna to rewelacja. Rosjanie szybko zorientowali się, że rozrzut szczątków jest podejrzanie duży jak na CFIT.

    „ samolot uderza, ryje ukośnie dziobem w ziemię a reszta kadłuba leci dalej do przodu, napiera na zniszczone elementy i kadłub kolejno się się łamie”.

    Really? Łamie na drobne elementy poniżej 100 cm2 (a mówimy o lotniczym duraluminium) i jest ich najwięcej (85 proc. ), tak wykazała prospekcja terenowa zrobiona za Tuska. Bruzda bruzdą, a gdzie jest lej po uderzeniu kadłuba w ziemie, bo gdzieś to musiało nastąpić, gdzieś kadłub w całości musiał dotknąć ziemi po raz pierwszy? No nie ma, prawda, bo to ruska fizyka była albo Harry Potter? Tejot, może odpocznij trochę, jesteś już zmęczony.

    „Skrzydło się łamie, kadłub się łamie …”.

    Pokaż choć jedno zdjęcie ze Smoleńska z połamanych kadłubem. No przecież w ogóle nie ma kadłuba, nawet złamanego, a to co z niego zostało ma rozwarte blachy, co oznacza, że mogło tak się stać jedynie w wyniku eksplozji.

    https://marszpolonia.files.wordpress.com/2015/08/screen-shot-2015-08-24-at-7-06-00-pm.png

    Przyjrzyj się temu fragmentowi zdjęcia oznaczonemu niebieskim kółkiem, widzisz dach kadłuba. Gdyby samolot spadł w pozycji odwróconej, na dach byłyby on popękany i wgnieciony, tymczasem jest dokładnie odwrotnie, przecież widzisz rozwarcie burt. Tłumaczyć dalej? Jesteś rozpaczliwe nielogiczny, więc i tak to na nic.

    „Rossi nie widział zdjęć z polskiej katastrofy Iła przed Okęciem. Wrakowisko zasłane drobnymi szczątkami. Co nie oznaczało wybuchu termobarycznego”.

    Ten Ił-62 rozbił się uderzając w ziemię z prędkością prawie 470 km/h. Miał w zbiornikach dużo paliwa (zatankowany na rejs transatlantycki), którego nie był w stanie zrzucić. Nie porównuj pomarańczowego z kwadratowym.

    „Eksperci smoleńscy nie potrafią zinterpretować ważnego faktu. Nie odpowiadają na pytanie – dlaczego na nagraniu głosów z kokpitu samolotu Tu-154M w Smoleńsku słychać krzyki ludzi aż do momentu zderzenia samolotu ziemią”?

    Znów infantylizm, nagrania są możłiwe do całkowitej utraty zasilania w samolocie, bo do działania CVR potrzeba energii elektrycznej, naprawdę. Rejestratory nie mają podtrzymania akumulatorowego. Nawet Lasek ci potwierdzi, że zasilanie padło zanim samolot uderzył w ziemię.

    „Prawda idzie do nas, jest już blisko”.

    Oczywiście, ale akurat ty nie powinieneś się z tego cieszyć.

  470. Smoleńsk to kara boska za grzech pychy. Lot organizowany był z niskich pobudek politycznej pomroczności spowodowanej wyborami oraz rzekomym posłaniem do Przyjaciół Moskali. Tak sobie myślę skoro główni sprawcy nie żyją to Panie i Panowie ciszej nad tymi trumnami. Nawet Watykan nie kwestionował świeckiej wersji przyczyn z Raportu Millera błędu zaniechania. Nie zbadane są wyroki boskie. Bóg daje i zabiera. Pozostawienie testamentu coś sugeruje…Spadkobierców politycznych ?

  471. Następna ciekawostka o której niewiele słychać.

    4 kwietnia tego roku USA wycofało vizę dla głównego prokuratora z miedzynarodowego sądu kryminalnego (ICC), tłumaczac zagrozeniem bezpieczeństwa państwa.

    Rzecz o tyle ciekawa, że co pół roku ten prokurator (w tym wypadku kobieta) zdaje sprawozdanie przed SECURITY COUNCIL ONZ, który ma siedzibę w Nowyn Yorku.

    Rzecz w tym, ze niepodoba im się, że ICC zajmuje się ich zbrodniami wojennymi.
    Więc szefowa ICC ma bana na wjazd do Nowego Yorku.
    Narazie rozmowy trwają.
    ONZ powołuje się na to, że w zasadzie jest osobnym krajem, a przejazd z lotniska do jego budynków może być zabezpieczony, a Bolton z kliką swoje mandrygały plotą.

    Jedno jest pewne żyjemy w czasach kiedy każdego można zniszczyć, oczernić jeżeli jest niewygodny.
    Assange doskonałym tego przykładem,
    Wszystko jest OK, nasze zbrodnie nasza sprawa i wara innym do nich.
    Ma być cisza nad tym grobem.

    Dziwi mnie ile czasu ludzie spędzają na odgrzewaniu starych kotletów, jednocześnie kompletnie ignorując prawdziwe i aktualne zagrożenia.
    Być może, ze będą chcieli reagować wtedy, kiedy na reakcję nie tylko będzie za późno, ale będzie ona NIEMOŻLIWA!

    U.S. Imposes Visa Ban on International Criminal Court Prosecutor
    https://www.lawfareblog.com/us-imposes-visa-ban-international-criminal-court-prosecutor

  472. @Rossi

    Tyle piany już ubiłeś, a o rezultatach ostatnich ekshumacji ani me, ani be, ani kukuryku? Rozczarowujesz.
    Miały przecież ostatecznie udowodnić, że był zamach i eksplozje, a tu taka cisza 🙁 Minął prawie rok od ostatnich cmentarnych wykopków, dwa i pół roku od ekshumacji na Wawelu, i nic?
    Całe teatrum tylko dla uzasadnienia wymiany sarkofagu na bardziej okazały i większy?

  473. @żabka konająca
    14 kwietnia o godz. 21:11

    Po pierwsze to dzięki za dobre słowo.
    Zawsze to miło usłyszeć cos miłego pod swoim adresem.

    A druga sprawa dotyczy prof Niesiołowskiego.
    Nie bardzo rozumiem co Ci się nie zgadza jeśli chodzi o jego awanse naukowe.
    Tak jak to przedstawiłas czasowo, to to jest zupełnie w porządku.
    Nie bylo to wcale za szybko.
    Zupełnie normalny postęp.

    Wczesniej zadałas pytanie dlaczego Assange nie publikował dokumentów z Rosji.
    Ależ on publikował i to dużo. Między innymi z rozpraw sądowych , itd.
    Publikował dokumenty z Chin i z innych krajów.

    Zdaje się, ze znasz angielski, więc dołączam link, w którym doskonale i w punkt o całej tej sprawie z Assangem i jej ciężarze gatunkowym mówi John Pilger. Przytaczam tę jego wypowiedź, bo zdecydowanie warta wysłuchania i przemyślenia.

    John Pilger: Julian Assange Exposed US’ ‚KILL THEM ALL’ Mentality!
    https://www.youtube.com/watch?v=siHgvx3t9V8

    Pozdrawiam

  474. Robert czy Roberta. Tak sobie myślę dlaczego mam w ramach równości płci głosować na kota w worku a nie kotkę. Lubię przejrzystość w wyborach. Rzeczpospolita babska. Łza się kręci. O traktorzystce i murarce nie wspomnę. O kobiecie pracującej też. Głośno było o zbieraniu suchego chleba dla podtrzymania stadnin. Komu to przeszkadzało.

  475. @SŁOWIANIN STANISŁAW

    Jeśli Robert, to co? A jeśli Roberta, to co?
    Które pasuje ci lepiej, Stanisławie (Stanisławo)?

  476. Pułaski. Tak sobie myślę patriotycznie.

  477. Bezpłciowość w polityce podobnie jak celibat prowadzą na manowce. Tak sobie myślę,że kandydat na polityka powinien mieć polityczne jaja. Wiosna i wielkanocne jaja to je to ! Alleluja i do przodu ! Żadnych podróbek w kierunku zbuków.

  478. Antoni Macierewicz usiłował umieścić na stronie Ministerstwa Obrony Narodowej Komunikat o stanie prac Podkomisji na dzień 09.04.2019 r. Komputery MON odmówiły współpracy. Powodem mógł być brak w komunikacie wzmianki o bombie termobarycznej.

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,24635583,znikajacy-raport-podkomisji-smolenskiej-a-w-nim-nowa-wersja.html

  479. P.S. do wpisu z 7:19

    @Mauro Rossi polecam również komentarze pod artykułem.

  480. kooperatywaMondragon; 0:51.

    Piszesz herezje i tylko patrzeć jak tu na blogu zostaniesz oskarżony o rozpowszechnianie
    propagandy, przecież to nie może być prawda ze w kraju dobrobytu jakim jest
    Hameryka są tam jakieś strajki no bo niby po co mieliby strajkować skoro jest dobrze.
    Ps.
    Może Ci się upiecze bo niektórzy ze strachu przed pobrudzeniem i poniżeniem
    swojej godności ludzkiej nie będą komentować.

  481. https://www.youtube.com/watch?v=7W9qIrKX6yo

    Podobno w Rosji nic nie potrafią.

  482. Delikatnie empatyczna Mag, ktora nikogo nie „zaczepia” w blogosferze……

    mag
    11 kwietnia o godz. 16:08

    @satrust oznajmia:
    „Biedroń jest inteligentny, dba o ludzi i może sporo dobrego zrobić dla tego społeczeństwa w odróżnieniu od nie wiadomo dlaczego zdemoralizowanych POwców”

    Matko moja, co za bełkot i ta fatalna polszczyzna.

  483. TU jak zwykle rosi posuwajac sie do prymarnych sugestii o sprawcach zamachu.
    Fatima jest swieta, inni zamachowcami wedlug TU.

  484. Bar Norte
    Dzisiejsza Rzeczpospolita bardzo rozsadnie opisuje strajk nauczycieli.
    ,,
    Zagrożone egzaminy maturalne i promocje, a do tego szkoły i przedszkola zamknięte przed dziećmi, nastawiają społeczeństwo negatywnie wobec protestów. I na to liczyli rządzący. Pierwsze dni strajku nauczycieli i reakcja społeczna były dla PiS najważniejsze. Codzienne konferencje prasowe wicepremier Beaty Szydło miały na celu pokazać, że rząd jest gotów do rozmów i zaprasza do podpisania porozumienia, które zostało już parafowane przez oświatową Solidarność. Mało kto ma wiedzę, że przez te kolejne dni rząd nie przedstawił strajkującym nowej oferty. Mało kto wie, że rząd nie zgodził się na negocjatora, o którego prosili związkowcy. Na trudne pytania wicepremier nie odpowiada na konferencjach. Nie każdy ma też świadomość, że rząd podpisał porozumienie z oświatową „S”, na czele której stoi radny PiS. Odbiorcy, głównie mediów publicznych, do których dostęp ma największa część społeczeństwa, widzą każdego dnia, że PiS prowadzi dialog z nauczycielami i dąży do porozumienia, którego ci nie chcą. Czas ten był potrzebny rządowi również na sprawdzenie reakcji rodziców.

    Politycy PiS znają też doskonale sytuację finansową nauczycieli. Wiedzą, że ci, strajkując, tracą każdego dnia 100–150 złotych. Wiedzą, że długo tak nie wytrzymają, tym bardziej małżeństwa nauczycielskie. PiS opłaca się wziąć protestujących głodem. W szczególności w mniejszych miejcowościach nauczyciele, protestując, długo nie wytrzymają. Owszem, część społeczeństwa zbiera pieniądze dla nauczycieli, ale tych nie wystarczy, podobnie jak rekompensaty samorządów. Pytanie, co dalej.”

    Jedyna chyba droga do poprawy sytuacji ogolu spoleczenstwa to odbudowa partii lewicowych, bo bez zmian systemowych kazde ewentualne zwyciestwo ( na co sie wcale nie zanosi ) bedzie tylko tymczasowe.
    Nauczyciel szkoly podstawowej w Niemczech i Finlandii zarabia rocznie 40 tysiecy euro brutto, a w Bulgarii 4 tysiecy euro.

  485. teo
    14 kwietnia o godz. 23:06

    Ciekaw jestem, o czym Rambo 2 pogadałby ze mną. Byłem bez entuzjazmu belfrem, bo mnie dopadł trzyletni nakaz pracy. Odpracowałem 4 i uciekłem, gdzie pieprz rośnie. Najdłużej – 20 lat – kiwałem jako operator łopaty w melioracji oraz 10 lat jako rybak morski plus parę innych zawodów. W najgorszym okresie – na bezrobociu – nawet przez ćwierć sekundy nie pomyślałem o powrocie do zawodu belfra w jakieś zabitej dziurze (w miarę starzenia się nie tylko włosy i zęby uciekają, ale i wiedza, i umiejętności). W moim wypadku obciążenie psychiczne w czasie belfrowania było ogromne. Nie tylko stąd, że przygotowanie nowego tematu to było 6 – 7 godzin pracy w domu (4 tematy tygodniowo – z nagraniem ćwiczeń, z poglądowymi rysunkami – dla czterech roczników plus uwzględnienie specjalności to 30 – 40 i więcej godzin poza lekcjami). Nieprzypadkowe bycie belfrem – ja byłem z nakazu, nie z wyboru – to coś tak angażującego, odpowiedzialnego i stresującego (ale i pięknego), że przenikliwym obserwatorom w rodzaju Rambo 2 wypadałoby odesłać ich ironiczne porady odwrotną pocztą: popracuj, chłopie, jako belfer nie tydzień, ale parę lat, wtedy pogadamy.

    Oczywiście, głupawa buchalteria w rodzaju wyliczania wolnego czasu (dla kogo wolny, dla tego wolny) to tylko puste konstrukcje słowne zaczepnych ignorantów, a nie sensowna argumentacja.

  486. blackley
    15 kwietnia o godz. 7:41

    Mimo oblezenia przez spekulantow z Wall Street , najwieksze panstwo Europy robi swoje.
    Czas na wspolprace gospodarczo- kulturalna.

  487. @hetajr
    15 kwietnia o godz. 7:19

    Przeczytałam zalinkowany przez Ciebie art.
    ale o co chodziło z tymi parówkami w Tutce, to nie wiem.
    Nawet w kilku komentarzach się pojawiły.
    Czy to jakaś przenośnia?

  488. 404
    15 kwietnia o godz. 8:12

    Sposób w jaki pękają w gorącej wodzie parówki, jest jednym z żelaznych dowodów na zamach bombowy w Smoleńsku.

  489. http://www.mysl-polska.pl/1850

    Coś dla Lewuska platwuska; do poczytania.

  490. Szanowni Panstwo,
    zamiast wysylac innych do Luksemburga, moze warto by samemu zlozyc wniosek
    o azyl na Madagaskarze?

  491. żaglowiec SEDOV 14 kwietnia bez przeszkód zawinął do portu Warenmunde k.Rostoku ,
    Premier M.Morawiecki ignorant prawa morskiego zabronił tej jednostce ,zacumowania przy nabrzeżu portu Gdynia .
    Polska uruchomiała procedury obrażając konwencje morska z 1994 ,która sama ratyfikowała
    Uśmiech polityczny w stronę Ukrainy kosztował złamanie prawa .Książeczka żeglarska to jedyny ( nie paszport ) dokument honorowany ,w wszystkich państwach morskich .
    Niemcy zezwolili na wejście do portu ,ponieważ szanują konwencje morskie a Polska nie .

  492. Kto twierdzi , że w Rosji nic nie potrafią ?
    Pić potrafią !

  493. Waldemar; 9:48.

    Polska to sezonowy maly śmieszny kraik a do tego robi wszystko aby zniknąć
    z mapy.
    https://www.youtube.com/watch?v=CzpgK-XMCS4

  494. Zniknięcie raportu komisji smoleńskiej to kolejny dowód na to , że Kaczyński stara się ukryć przed społeczeństwem prawdę o „zamachu smoleńskim”.
    Sama treść raportu potwierdza , ze Macierewicz to rosyjski agent , a jego działalność ma na celu sianie niezgody wsród Polaków i kompromitacje, oraz ośmieszanie Polski na arenie międzynarodowej.
    Czekam na rozpoczęcie przez prokuraturę śledztwa przeciwko komisji Millera .
    Proces byłby pokazowy .

  495. Teraz świat dowie się o niemieckiej gościnności. Tak sobie myślę,że prawdziwych Słowian nad Wisłą już nie ma. Słowiańska gościnność nie trafiła do parafii.

  496. Levar
    15 kwietnia o godz. 9:46
    Hy,hy, alem sie usmiał.
    Levar długo cię tu nie było, długo w twojej głowinie rodziła się ta szydercza , zgryźliwa jak kwas siarkowy propozycja azylu na Madagaskarze ? Gdzieś na to wpadł ? W wychodku ? Jak się sprężyłeś, że aż ci żyły wyszły na czole ? Wydalając prosto do sedesu jednocześnie wydaliłes ową straszliwą złośliwość, że teraz wszystkim będzie głupio; Ależ ten Levar mocny, bystry i jak on nas załatwił !!
    Słusznie Levar, że zwracasz się do wszystkich per „Pan”. Dla ciebie byłem, jestem i będe panem Lewy. Ale chyba nie przypuszczasz, że pan Lewy będzie cie nazywał panem. Jesteś poczciwym, głupawym lewarkiem, któremu się zdaje, ze jest kulturalny, złośliwy i inteligentny.
    Więc niech Levar poda państwu do stołu, ale najpierw niech Levar umyje ręcę.

  497. Polsce jedynie zagraża Rosja , stad tez nie może dziwić odgrażanie sie na blogu , że Polska to kraj sezonowy.
    Pogrążona w biedzie Rosja staje sie coraz bardziej niebezpieczna dla swoich sąsiadów . Jedynym sposobem Putina na utrzymanie się przy władzy , to kolejne wojny , dla utrzymania patryjotycznego wzmożenia w ogłupionym narodzie .

  498. waldemar 10.48
    Takiego mamy premiera, człowieka wszelkich zawodów
    Na pogodny poranek proponuję piosenkę Andrzeja Rosiewicza „Zenek blues”

  499. @Mag,
    jak zapewne wiesz jestem milosniczka dobrej animacji. Juz kilka miesiecy temu probowalam obejrzec film, ktory polecasz. Niestety to niemozliwe.
    Ogromnie zaluje ale chyba musialabym uciec sie do piractwa a ani umiem ani chce. Co do twojej oceny „Powrotu W.”, to w duzej mierze sie zgadzam choc mnie zafascynowalo przeslanie.
    Mag w wolnej chwili zobacz te nowelki A.Kurosawy. Jest tam tez nowelka o obrazach Van Goga , ktora mnie urzekla.
    https://www.cda.pl/video/5543344f

  500. Z dystansu; 9:56.

    Masz rację pić też potrafią dla Rosjanina wódka jest tym czym dla Polaka
    woda święcona.

  501. Z dystansu;10:25.

    Mylisz się, Rosja będzie zmuszona zagospodarować tylko to co Niemcy
    pozostawią i czego nie wezmą.

  502. Rosja z biedy kupiła 800 ton złota. Tak sobie myślę,że to jak w narodowym songu O dwóch takich co ukradli księżyc. Złota mnogo ale nie ma chleba. Chleba…chleba…chleba. O chleb proszą też strajkujący nauczyciele. Choć magazyny wojskowe pełne uzbrojenia a złoty na ołtarzu.

  503. Wtrącanie się do sporu mocarstw o Ukrainę przynosi Polsce same porażki, a Kresy upstrzone pomnikami Bandery.
    Jakby nie patrzeć .upa z tyłu

  504. Idzie nowe. Tak sobie myślę,że będzie Lech,Czech i banderowiec. Ani do rymu ani do śmiechu.

  505. gazeta rozpowszechnia mało optymistyczne wieści: większość Polaków nie popiera strajku nauczycieli, wynika z sondażu dla portalu WP.pl. Jednocześnie ankietowani są za podniesieniem wynagrodzeń dla pedagogów do 3 tys. złotych na rękę ”
    Więcej: https://biznes.radiozet.pl/Newsy/Strajk-nauczycieli.-Sondaz-Polacy-nie-popieraja-protestu-w-szkolach.-Zarobki-w-oswiacie
    Zastanawiam się co myślą i czują uczniowie i jaka wiedzę zdobyli właśnie w szkole.

  506. znowuż jakieś kłopoty z moderatorem

  507. Z biedy Rosja sprzedaje IV RP węgiel. O ropie i gazie nie wspomnę. Tak sobie myślę; panie Boże ześlij na nas taką biedę też. Nawet za karę.

  508. Ruskim trolom na blogu marzy się nowy pakt Ribentropp-Molotow, tylko partnera im brakuje .
    Tym razem będziecie już musieli sami wleźdź do Polski, jak się NATO nie boicie.
    Co do picia przez Rosjan , to ta wasza woda swięconą nie bardzo wam służy , skoro ma cię średnia długość życia u mężczyzn niższą jak w krajach trzeciego swiata.

  509. Co do tego, że Polacy nie popierają strajku nauczycieli, to jestem skłonny w to uwierzyć. Polacy stali się narodem zawistnym i nieżyczliwym i dlatego politycy posługujący się podobna propagandą, cieszą się w Polsce taką popularnością.
    Nie zależy im na jakości i poziomie polskich szkół, byleby nauczyciele nie mieli więcej !

  510. SS
    Rosja jest bogata w surowce, ale dochody z ich wydobycia już dawno zagrabiła rosyjska oligarchia i lokuje na szwajcarskich bankach, na Cyprze, oraz w nieruchomościach w Londynie , kiedy naród bieduje.
    Rosyjska bieda , jak za Cara , znowu robi się przysłowiowa.
    Kiedy jaśnie państwo w Monte Carlo baluje, naród przymiera głodem.

  511. Po co żyć długo a potem powoli gnić w domu starców czy nie lepiej żyć
    krótko a dobrze przynajmniej odchodzić z tego świata nie będzie żal.

  512. Bliny z kawiorem jak nasza kaszanka. Tak sobie myślę,że bieda ma różne lokalne oblicza. Warto podać nazwiska głodujących aby nie zrównać się z Morawieckim w długości nosa.

  513. Tzw. zachodnia cywilizacja po wydrenowaniu Ameryk,Afryki teraz drenuje Bangladesz i okolice. Czai się też na Rosję z jej ulami i pszczołami syberyjskimi jak gęsi. Zachciało się dziewiczych terytoriów. Tak sobie myślę,że to cywilizacyjne zboczenie już od czasów zakonu krzyżackiego.

  514. Lewy
    15 kwietnia o godz. 10:22

    Szanowny Panie,
    to naprawde nie moja wina, ze (jak to okreslil pewien klasyk) przyszedl Pan
    na swiat wsrod gorszego sortu, wiec wszelkie proby wyzywania sie na mojej osobie
    i tak w niczym szanownemu Panu nie pomoga. Wlasnego kodu genetycznego przeskoczyc sie nie da, wiec szkoda czasu i wysilku.

  515. W Szwajcarii mają też złote zęby z KL. A trawa nawożona jest popiołem. Tak sobie myślę czy krowa-Milka o tym wie. Może do Monte Carlo nie podchodzić z dystansu i nasikać do ichniej porcelany.

  516. Jak Trump dowie się o kwocie 3.4 mld złotych za węgiel z Rosji na budowę Fortu z jego imieniem to mu opadnie szczęka. Tak sobie myślę,że biznes to biznes. Pecunia non olet !

  517. SS
    Przykładów rosyjskiej biedy znajdziesz w internecie bezliku , nie na końcu w oficjalnych statystykach . O kawiorze tam raczej nie wiele.
    https://m.youtube.com/watch?v=n_baExwksGE

  518. Rosyjscy blogowi trole powinni doradzać Putinowi .
    Gdyby Putin posłuchał ich rady i trzymał sie rosyjskiego stylu życia i statystyki świat byłby spokojniejszy .

  519. Najciemniej pod latarnią. Wystarczy odwiedzić okolice kontenerów,dworce,węzły ciepłownicze,ogrody działkowe. Bezdomność jest miarą biedy a spożywanie przeterminowanej żywności. Tak sobie myślę dlaczego w parafiach nie ma noclegowni czy jadłodajni dla biżniego. Krowa plus i świnia plus to szansa na spanie w ich nogach i wspólne ogrzewanie w zimie. Na wycugu to normalka. Jakaś derka też mile widziana. Jakie to szczęście,że internet to nie Rosja. A ruina po PO okazał się plotką. Bo teraz Kaczyński opróżnia skrytki po poprzednikach. Przybijając piątki.

  520. Ustawa 447. Jaki jak Rejtan głosi,że po moim trupie. No pasaran ! Tak sobie myślę,że główny jankes i izraelici są uparci i słowni i jakieś sposoby wymyślą. Np. podrzucą narkotyki do zakładów karnych to poletko politycznego dresiarza.

  521. TVP Historia w godzinach największej oglądalności (13:30) nadała Wielki Piątek Andrzeja Wajdy. Dobre i to. A nuż przez strajk nauczycieli jakiś uczeń obejrzy ten film. Bez strajku nie miałby szans, bo na razie powtórek nie będzie.

  522. Przepraszam Wielki Tydzień, z przyzwyczajenia – jeżeli „Wielki” to „Piątek”.

  523. Unia dała kasę na rurę z Danią. Teraz może być albo nie być. Tak sobie myślę jak teraz pokojowo skrzyżować trasę z Nord 1 i 2. Tam już Ruscy są.

  524. kooperatywaMandragon

    Redaktor Nizinkiewicz z Rzeczpospolitej nie odkrywa Ameryki pisząc, że strajk nauczycielski jest trudny. Tego się mozna było spodziewać. Jak kilkakrotnie napomknąłem w komentarzach w tym przypadku praktyka weryfikuje mitomanię polityki historycznej, za pomocą której od dobrych 30 lat usiłuje się społeczeństwu wmówić, że strajk to narzędzie dawnej walki narodowo-wyzwoleńczej odbywające się w nastroju jakiejść szczególnej harmonii społecznej. Tymczasem strajki były, są i będą formą radykalnego a nawet brutalnego starcia rozmaitych interesów.

    Polecam w tym kontekście wywiad z Piotrem Krajewskim, strajkującym nauczycielem z warszawskiego liceum, członkiem ZNP. Tekst ma tytuł „Strajku nie można sztucznie wywołać”

    https://strajk.eu/strajku-nie-mozna-sztucznie-wywolac-rozmowa-z-protestujacym-nauczycielem/

    Co do pana notki o strajkach w USA … .
    Czytałem wczesniej o tym. Zresztą bez zdziwienia, bo to nic nowego i od lat przekonany jestem, że społeczeństwo tego kraju wykazuje dużą witalność polityczną i pragmatyzm. Wiele się mozna od nich nauczyć.
    Dlatego własnie dystansuję się od rozmaitych, z gruntu nacjonalistycznych, antyamerykańskich krucjat – szczególnie utrzymanych w konwencji geopolitolololo … .
    Zresztą nie tylko antyamerykańskich bo przecież skaza nacjonalistyczna nie tylko obraz polityki w USA wykoślawia.

  525. @jakub01
    Podrzucam Ci link, pod którym znajdziesz przynajmniej fragmenty „Twojego Vincenta” (polski zwiastun tego filmu)
    https://www.youtube.com/watch?v=1n1RFgapVq0
    Kilka lat temu wyszperałam w antykwariacie Van Gogha „Listy do brata”, wydanie z 1964 przez Czytelnika. Fascynująca lektura.
    Oczywiście obejrzę polecane przez Ciebie nowelki filmowe, ale – wybacz Jakubko – wiem, Kurosawa wielkim reżyserem był, tylko że ja go nie „czuję”. Skoro już mowa o osobistych preferencjach, to moimi mistrzami są przede wszystkim Felini, Bergman, Almodovar, Polański i Wajda.

  526. Lewar
    „zamiast wysylac innych do Luksemburga, moze warto by samemu zlozyc wniosek
    o azyl na Madagaskarze?”
    Nawiązujesz, nie wiem na ile świadomie, do przedwojennej koncepcji raczkujących wtedy rodzimych faszystów, by Żydów wysłać na Madagaskar. W każdym razie skojarzenia są nieprzyjemne.
    Tak czy owak wpisujesz się w poetykę senatora Biereckiego, Pierwszego Czyścieciela IV RP z niepożądanych elementów drugiego sortu.
    Ohyda!

  527. Stasiek (SS)

    Ty lepiej wytłumacz zagwostkę, dlaczego rekiny na Florydzie tak często atakują ruskich, statystycznie częściej aniżeli inne pluskające się w ciepłej wodzie nacje.

    W 1992, po pewnym inostrańcu zażywającym kąpieli, została ino klamerka. W 1996, po innym – ino czepek. Najlepsze placówki badawcze wciąż nie mogą dojść do sedna tego love affair.

    ???

  528. Przechwalanie się tym , że jest sie liwerantem surowców energetycznych do krajów wysokorozwiniętych, to kolejny dowód ubóstwa i braku ambicji.

  529. @hetajr
    15 kwietnia o godz. 8:28

    Sposób w jaki pękają w gorącej wodzie parówki, jest jednym z żelaznych dowodów na zamach bombowy w Smoleńsku.

    Rozumiem, że to taki żart

  530. @ Mag,
    dzieki. Akurat te nowelki nie sa najwyzszego lotu. Ja Kurosawe lubie po prostu. Zreszta lubie japonskie filmy poza tymi z rodzaju – sztuki walki. Z wymienionych to Fellini i Bergman , reszta ..tak sobie.Uwielbiam najlepsza i najbrzydsza aktorke swiata – Liv Ulman u Bergmana. Ostatnio obejrzalam Jesienna sonate. Majstersztyk. Zreszta Bergman mial paskudne dziecinstwo (matka go zamykala w ciemnej komorce i straszyla krwiozerczymi krasnalami-wyobrazasz sobie? Dzieciak przemycal ze soba latarke, bo wydawalo mu sie, ze tak sie obroni przed rozszarpaniem przez krasnale!) i to odcisnelo sie na jego zyciu i tworczosci. Natomiast moim ukochanym filmem, choc wcale nie najwyzszych lotow jest wspanialy” Czarny kot bialy kot.”
    Nie zawsze trzeba mi sztuki przez wielkie S. Czasem lubie sie zwyczajnie posmiac. Posylam link jakbys miala ochote.
    https://www.cda.pl/video/123702307
    Kusturica jest zreszta dobrym rezyserem.

  531. @Mag
    P.S. Najlepsza komedia jaka w zyciu ogladalam i jakiej do tej pory nie przebil zaden film byl „Zywot Briana”.

  532. @Mag, wybacz, ze tak na raty ale przypomnialo mi sie – przeczytaj (o ile nie znasz) swietna biografie Van Goga S. Naifeh. Nie jestem pewna, ale chyba nakrecono rowniez film.

  533. @Mag,
    korzystam z tego, ze juz sie tu nikt nie wpisze, bo jest nastepny blog.
    Wiec nie trzeba mnie bedzie przewijac. Oczywiscie jestem matol, bo piszac o biografii nie podalam tytulu ksiazki. -„Vincent van Gog.Zycie”.
    Dzieki twojemu linkowi tez obejrzalam swietny wywiad z Janda. Dzieki.

  534. 404
    15 kwietnia o godz. 16:18

    Niestety, to nie żart. O ile się nie mylę zdjęcie pękniętych wzdłużnie parówek widziałem w tzw. Raporcie technicznym podkomisji Macierewicza. Gdybyś znalazła chęć i siły do przejrzenia go, proszę – poinformuj o wyniku.

css.php