Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Beata Szydło

15.07.2019
poniedziałek

Z taką broszką Europie nie do twarzy

15 lipca 2019, poniedziałek,

Nie za to ojciec syna bił, że w karty grał, tylko za to, że się odgrywał – mówi popularne przysłowie. Dlaczego PiS się odgrywał i po dotkliwej porażce Beaty Szydło ponownie wystawił jej kandydaturę na przewodniczącą Komisji Zatrudnienia i Spraw Socjalnych PE – trudno zrozumieć.

Podobno PiS liczył, że jego głosy będą potrzebne do przeforsowania kandydatury Ursuli von der Leyen na stanowisko przewodniczącej Komisji Europejskiej. Polska, podobnie jak Węgry, kandydaturę niemieckiej polityk już poparła.

Co będzie teraz, po odrzuceniu Szydło, to się okaże we wtorek wieczorem, po wyborach. Ostatecznie poparcie można cofnąć, ale w zamian za co?

Tak czy owak – ponowne wystawienie kandydatury byłej premier zaszkodziło jej samej (upokorzenie, wizerunek polityczki „niewybieralnej” w Europie) i Polsce w ogóle, której lata „dobrej zmiany” głęboko wryły się w pamięć Europy. Wiele wskazuje, że inna kandydatka PiS, np. Elżbieta Rafalska, zostałaby wybrana jako mniej identyfikowana z IV RP, nie oszukiwała Parlamentu Europejskiego w 2015 r. w sprawie wymiaru sprawiedliwości w Polsce, a może jest nie mniej kompetentna, kto wie – może nawet zna jakiś język obcy?

Uderzająca jest różnica w poparciu kandydatury Beaty Szydło w wyborach „do Europy” i w samej Europie. W Polsce sukces, w Europie – fiasko. W kraju zdobyła najwięcej głosów spośród wszystkich kandydatów (-ek). W Europie – przeciwnie, dużo za mało, żeby zostać przewodniczącą komisji.

Jak to objaśnić? Po pierwsze, w Polsce za „naszą Beatką” stała największa i najsilniejsza partia polityczna; w Unii Prawo i Sprawiedliwość jest jedną z wielu partii. Po drugie, takie atuty jak 500 plus i podobne świadczenia kupują wyborców w Polsce, natomiast w Europie mało kogo obchodzi polska kiełbasa wyborcza. Tam mniej liczą się pieniądze, a więcej wartości, takie jak sprawiedliwość, konstytucja, niezależne sądownictwo. Podobnie jak w latach 80. ubiegłego wieku Zachód solidaryzuje się z obozem demokracji, a nie z autorytarną władzą.

Po trzecie, od czasu swojego niechlubnego wystąpienia w PE w 2015 r., a potem walki z kandydaturą Tuska Beata Szydło stała się osobą rozpoznawalną za granicą, broszką PiS. Z taką broszką Europie nie jest do twarzy.

Zaproszenie
Naszym Gościem w TOK FM będzie prof. Adam Daniel Rotfeld, wybitny znawca spraw międzynarodowych, były dyrektor SIPRI i minister spraw zagranicznych. Niedziela 21 lipca, godzina 10:05. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 562

Dodaj komentarz »
  1. Widocznie uznano, że nasza była premier, a następnie wicepremier, jest na równi pochyłej i nie ma wiele do zaoferowania, więc kolejny raz egzamin oblała
    A prezes? Co na to prezes?

  2. Po tej porażce nasza Beatka powinna się pod stół schować. Tam jest jej miejsce.

  3. To jest również powód do zastanowienia, czy z Polską „NIE POGRYWAJĄ W BAMBUKO” komisarze europejscy?
    To Unia Europejska odnotowuje ogromną ilość porażek w polityce zagranicznej. Prawdziwą klęską była klęska w Afryce północnej, która wywołała falę emigracji. Komisarze próbowali to później zamieść pod dywan pomocy humanitarnej , ale to oni wywołali tę katastrofę.
    Teraz się mszczą na Prezesie, ale to on miał rację, a nie biurokraci z UE.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Tylko przypominam w GW „Burzliwe dzieje pańszczyzny” i taki fragment z tego artykułu „Pomiędzy 1660 i 1721 r. w wyniku wojen ludność Rzeczypospolitej skurczyła się z 10 mln do 4-5 mln. To czas strasznej nędzy na wsi, przymierający głodem chłopi byli wypędzani do roboty w folwarku nahajkami”

    Wiele się przez trzy stulecia zmieniło chociaż czasami czytam jak brutalnie traktuje się obecnie pracowników najemnych, nie mówiąc o współczesnym niewolnictwie.
    Piosenkarz Norbi (Dziewczyny są gorące) przejeżdża rocznie z koncertami trasę 80 tysięcy kilometrów, a na tak długiej trasie dużo można zobaczyć. Zatem Norbi jest nastawiony zdecydowanie pozytywnie widokami z Polski. Gdyby takie nastawienie miała większość społeczeństwa może byłoby lepiej?
    Jarosław Kaczyński natomiast apeluje o pokój, i zapowiada kontynuację i zmiany.
    Słowa ważne, ale w ustach polityka mogą mieć różne znaczenie. Kontynuacja – czego? Zmiany- jakie?

  6. Bar Norte

    W brytyjskiej edycji telewizji RT arcyciekawy cykl ,, Renegaci ”, w ktorym genialny i dowcipny ekonomista Guy Standing omawia sytuacje w Anglii, gdzie rodzina krolewska, arystokracja i kosciol ,
    stanowiacy Jeden Procent obywateli jest w posiadaniu 50 % ziemi.
    https://www.youtube.com/watch?v=03gYq2o-acM

  7. Stadion Bayernu w kolorze tęczy. „Szacuje się, że co 10. – 20. piłkarz w niemieckim zawodowym futbolu to gej, zatem statystycznie w każdym meczu gra jedna nieheteronormatywna osoba. Więcej o temacie homoseksualizmu w piłce nożnej przeczytacie w tym artykule.”- onet.pl
    Trudno o sprawiedliwy wynik w takich rozgrywkach piłkarskich. W czasie gry piłkarze muszą uważać aby nie skrzywdzić kobiety występującej w roli obrońcy. Również transfery pięknie zbudowanych atletów mogą się wydawać podejrzane. Właściciele klubów „nieheteronormatywni” mogą kierować się emocjami innymi niż sportowe przy zakupie tych pięknych mężczyzn.
    W takim świecie „końca cywilizacji białego człowieka” odrzucenie kandydatury pani Szydło na wysokie stanowisko w UE wydaje się uznaniem jej normalności.
    Ale naprawdę groźna jest cenzura wypowiedzi na ten temat stosowana powszechnie w krajach, które uważają się za strażników wolności słowa.

  8. Panie Redaktorze Szanowny, dzięki …
    Zapewniam, że będę Gościa Profesora Rotfelda słuchał na sianie, a jak spadnę z kopy, to na rżysku.

    We wspisie wypadło Panu jedno słowo, bo faktycznie:
    w Unii Prawo i Sprawiedliwość jest jedną z wielu marginalnych partii.

  9. I chwala bogu, ze nie wybrali tego garkotluka. Wystarczy wstydu ze to aroganckie durnowate babsko dostalo sie do Europy gdzie ma niby reprezentowac Polske. Wielu ludzi w UK glosowalo na BREXIT bo widzialo kto pcha sie – I dostaje, do parlamentu. Co taka Szydlo moze wiedziec o sprawach miedzynarodowych, jakie lody moze toto ukrecic w kluarach Parlamentu kiedy zadnym jezykiem nie wlada wiec pogadac to ona se bedzi emogla z Legutka albo z Zalewska? A ze of dawna wiadomo, ze I’m bardziej sloma z butow itd, tym wiecej arogancji, buty pogardy dla drugich

  10. …to „jasz mie dreszcze przechodzo” co te koczkodan bedzie wyczynial w EU I jak sie zapisze w pamieci inneych parlamentarzystow

  11. legat
    https://passent.blog.polityka.pl/2019/07/11/nie-bede-zalowal-szydlo/#comment-866379
    Piszesz: I tak jest. Jak byś nie liczył.
    Sęk w tym, że tak nie jest. Bo mi z obliczeń wychodzi inaczej. Piszesz, piszesz i nie pokazajesz swoich obliczeń, piszesz nawet „Otóż zależało mi jedynie na potwierdzeniu, że… Żeby siebie samego przekonać czy Flis może mieć rację maksymalnie uprościłem sobie wyliczanki …
    Może za bardzo uprościłeś, może za mocno wierzysz we Flisa, który nota bene mówi, że premia za koalicyjną konsolidację wynosi 2,5 procent, czyli 11-12 mandatów. A Tobie jak pamiętam wyszło, że jeden mandat. Legat, to się nie trzyma …

    Powiedz ile jest okręgów w wyborach do Sejmu? A ile z nich jest 12-mandatowych, a ile jest 20-mandatowych, a ile 7-mandatowych … gdyż w każdym okręgu d’Hondta metodą rozdziela się mandaty niezależnie od wyników w innych okręgach. Zgadza się? Czy Twoje uproszczenia przestrzegają tej reguły osobnego liczenia w każdym z 41 okręgów?

    Otóż moje założenie jest jedno, że rozkl1ad głosów w okręgach jest równomierny. I jest to 44%, 27%, 11%, 7%, co w przybliżeniu odpowiada obecnym sądażom czterech rozważanych bloków z rozdzieleniem opozycji na troje: PiS, KO, Lewica, PSL. Ok?

    Otóż zblokowanie KO+Lewica+PSL zwiększa liczbę mandatów tych partii 24 okręgach, w tych które nie są 8- 12- i 16-mandatowe. Czyli opozycja zamiast 146, 45, 22 (razem 213) dostałaby idąc razem 237 mandatów. PiS stracilłby 24 mandaty na ich rzecz w wyniku samego tych trzech partii zblokowania. 24 mandaty to jest coś co może zadecydować, kto będzie rządził. To jest premia w wysokości 5,2 procenta – nie w kij dmuchał.

    Np. w okręgu 5. (Toruń) gdzie jest 13 mandatów, zamiast rozdziału mandatów między 4 listy 7-4-1-1, po zjednoczeniu opozycji rodział między PiS i Opozycja byłby 6-7, czyli zysk jednego mandatu. W 7-mandatowym okręgu 28. (Częstochowa) zamiast 4-2-1 byłoby 3-4, znów zysk 1 mandatu, w 10-mandatowym okregu 35. (OLsztyn) tak samo zyska 1 mandatu. Itd.

    NB, tak samo rozdzielono by mandaty, gdyby „zmarnowanych głosów” (przez nie przekroczenie progu wyborczego) nie było w ogóle, lecz rozdzielone między cztery partie w tej samej proporcji, tj. 49,3%, 30,3%, 12,3%, 7,8%. Lub gdyby „zmarnowano” ich tyle, co w roku 2015 (ca. 18%), tj. 40,5%, 24,9%, 10,1%, 6,4%. Identico. Ilość zmarnowanych głosów nie ma żadnego wpływu na rozdział mandatów metodą d’Hondta.

    legat, teraz pokaż swoje obliczenia. Pokaż, tak jak ja ci pokazuję.

  12. Panu premierowi znowu nie udało się zrechrystianizować Unii Europejskiej.
    A tak się modlił w niedzielę w Częstochowie.

  13. Pańszczyzna to owoc chrztu po 966 r. Taki los zgotowali rządzący też katolikom dziś nazywanym ciemnym ludem a wtedy chamami. Miałeś chamie klawe życie nie dotyczyło tego sortu. O niewolnictwie u jankesów w ramach tzw. zachodniej cywilizacji nie wspomnę. Takie czasy jak mawiają volksdojcze o resocjalizacji komunistów przez prace. Z mlekiem w menu. Tak sobie myślę,że hunwejbini sugerują IV RP jako wyspę demokracji. III Rzesza też powstała demokratycznie a furera okrzyknięto przez aklamację. Wanda Wasilewska z broszką chrystianizuje lewactwo ale kto dzisiaj poniżany…Hunwejbini powstańcie IV RP w potrzebie. Prezesie prać !

  14. Zasada wzajemności. Imigranta Tuska Unia przyjęła na stołek. Imigrantkę z broszką Unia blokuje bo jest nosicielem moralnego niepokoju o zasadach obowiązujących w jej strukturach. Tak sobie myślę: gdyby kandydatka wystąpiła we włosienicy i wygłosiła laudację na cześć Unii w stylu jak dla Rydzyka. A potem przeprosiła za grzechy w mowie i czynach. I ujawniła kto za tym stoi to jako marnotrawny grzesznik miała szanse wyboru. Mimo imigracyjnej klątwy.

  15. @jcanonia

    „Panu premierowi znowu nie udało się zrechrystianizować Unii Europejskiej.”

    Pomysł był prosty. Becia na przewodniczącą, a syn na kapelana. Potem Rydzyk miał przechodzić przypadkowo z kropidłem itd…

  16. @ woytek
    15 lipca o godz. 23:47
    To jest również powód do zastanowienia, czy z Polską „NIE POGRYWAJĄ W BAMBUKO”

    Z krajem w ruinie należy pogrywać w BAMBUKO.
    Taka sytuacja.

  17. teo
    16 lipca o godz. 5:15
    legat
    https://passent.blog.polityka.pl/2019/07/11/nie-bede-zalowal-szydlo/#comment-866379
    Piszesz: I tak jest. Jak byś nie liczył.
    Sęk w tym, że tak nie jest.

    A czy z Rossi się ktoś dogadał?
    Próbujesz wyjaśnić to samo już chyba szósty raz.
    Dyskusja oficerami prowadzącymi to tak jak gadać do ściany. 🙂

  18. Przegrała IV RP. Społeczność bez konstytucji z początkami likwidacji państwa świeckiego. Nawet bez przestrzegania 10 przykazań. Klauzula sumienia zastępuje praworządność w unijnym rozumieniu. Wara od naszej wiary zasadą matecznika Watykanu. Tak sobie myślę,że to kolejny regionalizm po Arabii Saudyjskiej gdzie piła łańcuchowa ich tzw.wyklętych wymierza sprawiedliwość.

  19. Jan Szyszko użala się , że Europa Wschodnia jest marginalizowana , przy podziale najważniejszych stanowisk w UE.
    Szyszko chyba już zapomniał jak przedstawiciele tej Europy zapowiadali , że będą ją przekształcać na swój kształt i podobieństwo. Czy aby nie może być tak, że ta oferta nie była dla UE zbyt ponętna ?

  20. @

    List do Beaty Szydło.

    Droga Pani Beato!

    Teraz to nawet gdybym się bardzo starał, to nie znajdę powodów do gratulacji, bo jeszcze pomyślą, że poprzedni list był wysublimowanym szyderstwem z Pani sukcesu. Ale historia przyznała mi rację. W świetle dzisiejszej (nie ukrywajmy tego) totalnej klęski (19:34) ostatni wynik (21:27) był niewiarygodnym sukcesem. Podsuwam Pani jednak pomysł jak uzasadnić tę katastrofę. Otóż odpowiedź jest prosta: to była germańska zemsta. Na zimno i z premedytacją zaplanowana i wykonana właśnie w rocznicę Grunwaldu. 609 lat czekali, aby odpowiedzieć na cios zadany przez Jagiełłę. Czekali, czekali i się doczekali. I tak jak my wycięliśmy wówczas kwiat teutońskiego rycerstwa, tak oni Panią-kwiat obozu rządzącego wycięli z tej ważnej i należnej Pani funkcji i rzucili jak zeschłą słomę na żer bezczelnych szyderców. Oj, nie zabraknie ich teraz! Będą uważać, że brak Pani sukcesu żle wróży negocjacjom w sprawach budżetu. Ale cóż tam budżet na drogi, gdy dziś opłakujemy zamach na wzrost Pani budżetu!
    I na koniec. Głowa do góry! Do trzech razy sztuka. Przy następnym głosowaniu proszę po prostu spróbować ich od serca, osobiście przekonać. Najlepiej wystąpieniem bezpośrednim, bez udziału tłumaczy, którzy głębię Pani myśli mogliby przekręcić i wypaczyć.
    Powodzenia!

    R. Giertych

  21. Misja hunwejbinów w Unii zostanie zakończona umieszczeniem krzyża w sali plenarnej. O zmierzchu. Tak sobie myślę o zawołaniu : zadanie wykonane panie prezesie Bruksela odbita !

  22. Uwazam, ze J.Kaczynski jest swietnym kadrowcem. Dla kazdego niekompetentnego znajdzie jakas role. Nowa rola Beatki jest bycie ofiara.

  23. ..ta pani podobno ma kandydować na prezydenta RP i wygra z poparciem prezesa ,ale Europa juz odwróciła się plecami !!!

  24. @

    Recesja? Niemieckie koncerny mają kłopoty. Deutsche Bank i BASF zwalniają, Daimler przedstawia fatalną prognozę

    http://wyborcza.pl/7,155287,24996108,recesja-niemieckie-koncerny-maja-klopoty-deutsche-bank-i-basf.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.maly

    molendiep16.07.2019,
    Kłamliwy, krzykliwy fuhrer partii narodowo-socjalistycznej znów wywoła wojnę? Czy napis „Bóg z nami” też pojawi się na pasach „piSSmanów”?

  25. Posłowie pobierają zapomogi bo jak tu żyć panie premierze. Dzisiaj nie da się zarobić na ulotkach jak w PRL kiedy „siajej” dawało na życie pod tacą. Tak sobie myślę lepiej brać zapomogi niż brać łapówki jak kiedyś mawiał poseł PSL. Życie to niejebajka. Posłowie na kroplówce niewiadomego pochodzenia.

  26. Belgowie przekopią Mierzeję. A w kraju mamy zastępy dotowanych górników dlaczego im nie powierzono tego zadania. Zamiast zamykać kopalnie lub kupować węgiel jeszcze nie wydobyty. Nad morzem ,na powierzchni niemal na wczasach. Fedrować w piasku a nie w „wunglu” to jest różnica. Tak sobie myślę,że górnik swój honor ma a com zaczął skończyć musza. Też mi wracać do piaskownicy. Co ludzie powiedzą.

  27. Ponoć w ramach swojej misji w PE hunwejbini chcą nagłośnić sprawę reparacji wojennych wiadomo,że od Niemiec za skutki większościowej katolickiej III Rzeszy. Powstałej z bożą pomocą co było widać po namaszczaniu nazistów przez Piusa XII. O użyczeniu logo Gott mit uns ! nie wspomnę. Wypada solidarnie wezwać Watykan w myśl prawdy ,że wszelka władza od Boga pochodzi. Tak sobie myślę czy Watykan wyprze się prawdy. Casus Zaradkiewicza kłania się. Od odpowiedzi Watykanu zależy prawda czy Bóg istnieje.

  28. Beata Sz. ma talent przywódczy, była trafnie wybrana przez amerykańskich selekcjonerów do odbycia trzytygodniowego kursu dla liderów politycznych w USA. Jak przystało na przeszkolonego w USA lidera ze stoickim spokojem poszła jak trzeba w zaparte i przedstawiła się parlamentowi europejskiemu jako osoba szanująca europejskie wartości:

    „Szydło wyraziła też zaniepokojenie, że wartości, które – jak podkreśliła – są ważne dla Europejczyków i budują wspólnotę – są w ten sposób łamane. – Mówię swoim głosem, alemówię przede wszystkim głosem obywateli mojego kraju i tych 0,5 mln, którzy na mnie zagłosowali w tych wyborach, i pozostałych, którzy docenili pracę rządu, którym miałam zaszczyt kierować, w którym pracowałam i który przez ostatnie lata zrobił tak dużo dla nich dobrego – powiedziała.
    Jak dodała, wielu z obecnych na sali powinno zastanowić się, dlaczego w UE dochodzi do kryzysów, „skoro z taką łatwością mówicie państwo o kimś, kogo nie znacie, że nie szanuje wartości”.

    Beata oświadczyła, że mówi głosem 5 milionów oraz „tych pozostałych, którzy docenili pracę rządu którym miała zaszczyt kierować”. Prawidłowy obywatel Umęczonej dośpiewa zatem, że Beata mówiła głosem Polski. Beata Sz., to Polska!
    Beta Sz przestrzegła Parlament Europejski – tak nie można postępować (w domyśle – jak wy ze mną), jeśli będziecie tak dalej, to w UE będzie dochodziło do kryzysów.

    Pamiętam jak Beata Sz. kłamała w PE jako premier rządu Wyspy Wolności, że Polska przyjęła milion uchodźców z Ukrainy. Nie Gastarbaiterów, a uchodźców. Tak powiedziała.
    Jakich wartości broniła tym kłamstwem?

    Pamiętam, jak broniła wartości poprzez usunięcie flagi UE z tła, na którym jako premier często miała występować. Jakich wartości broniła tym posunięciem?

    Takie są fakty.
    Faktem jest, że Beata Sz. swojego czasu zgłosiła akces do PO, lecz coś się omsknęło i nie dostała się do tej lewacko-liberalnej rujnującej Polskę gromady.
    Także premier Mateusz swojego czasu zgłaszał się do PO, nawet był typowany na pozycję ministra lecz i w jego przypadku coś się omsknęło, co po latach przedstawił sam prezes PiSu jako żadne omsknięcie, a misję wywiadowczą – w porozumieniu ze mną Mateusz penetrował PO, on przekazywał mi wszystko, czego się dowiedział. Tak orzekł Jarosław Ka.
    Siadaj kulwas.
    Pzdr, TJ

  29. tejot
    16 lipca o godz. 11:34

    Jest jeszcze to zdanie:

    „Jestem być może jedną z niewielu osób na tej sali, dla której wartości, te prawdziwe wartości europejskie, które tworzą naszą wspólnotę i z których nasza wspólnota wyrosła, są bardzo ważne. ”

    Szydło mówi wprost że dla większości parlamentarzystów w komisji zatrudnienia i spraw społecznych wartości europejskie nie są (bardzo) ważne. To retoryka antyopozycyjna z Polski (opozycja nie kocha Polski, stoi tam gdzie zomo, chce ją rozbić dzielnicowo) przeniesiona na grunt europejski. To PIS broni europejskich wartości, a reszta Europy ich nie podziela. Na pewno daleko z taką retoryką zajdzie. I jak tu na taką głosować. Można tylko zaśmiać się w twarz.

    Czy taka wybitna liderka kształcona w samej Ameryce zrozumie co ją spotkało i dlaczego? Największą karą dla nich byłoby zrozumienie bezmiaru swojej głupoty.

  30. Jeszcze raz to samo , za co mnie , no za co chcecie mnie !?
    „Ja jestem być może jedną z niewielu osób na tej sali, dla której wartości, te prawdziwe wartości europejskie, które tworzą naszą wspólnotę i z których nasza wspólnota wyrosła, są bardzo ważne ”
    Być może te prawdziwe wartości dla wiekszosci osób na tej sali , nie sa jak to ujal MM takie „wyimaginowane” ( albo jakos tak )
    W Europie z reguly nie sa niszczone dowody byc moze czyjejs winy albo skladania falszywych zeznan w procesach sadowych dotyczacych nawet tak blachych wydarzen jak wypadki drogowe itp ..
    Wyimaginowana wspólnota ? To po cholere tak to przezywac i zdejmowac podkolanowki od stolem z byle powodu?
    A tak z ciekawosci , jaka jest ta jedna prawdziwa , co to moze byc ?

  31. Agitację za swoją osobą kandydatki przyjmuję jak hymn Kozaków z Kubania Wstań za wiarę… Europo ! Tak sobie myślę,że jestem za ale niech wstawająca wykaże powstanie z klęcznika prezesa i Watykanu. Unia odmówiła kobiecie to nie jest słowiańska tradycja. Ale po 966 roku obyczaje zastąpiła zasada coś za coś. I mamy co mamy.

  32. Premier Tusk: „Przysięgam Polakom, że każdy kto w moim rządzie zaproponuje podwyżkę podatków, zostanie przeze mnie osobiście wyrzucony”, po czym podnosi główną stawkę VAT do 23 proc., a w następnym roku wpływy z VAT maleją, w kolejnym maleją jeszcze bardziej.

  33. To znaczy,że wbrew intencjom Tuska katolicy dalej kradli. Tak sobie myślę Sodoma i Gomora w parafiach. A KK milczał jak w czasie okupacji.

  34. izabella
    16 lipca o godz. 11:59
    tejot
    16 lipca o godz. 11:34

    Jest jeszcze to zdanie:
    „Jestem być może jedną z niewielu osób na tej sali, dla której wartości, te prawdziwe wartości europejskie, które tworzą naszą wspólnotę i z których nasza wspólnota wyrosła, są bardzo ważne. ”

    „Szydło mówi wprost że dla większości parlamentarzystów w komisji zatrudnienia i spraw społecznych wartości europejskie nie są (bardzo) ważne. To retoryka antyopozycyjna z Polski.”

    Mój komentarz
    Tak jest. Liderka ta będąc w opałach i to poważnych, plecie trzy po trzy para piętnaście jak przystało na PiSowską liderkę, idzie w zaparte, insynujuje.

    PiSowscy liderzy są tak urobieni, zaimplementowani do mentalności PiSowskiej, że bez względu na wzgląd, na miejsce i czas insynuują jak katarynki. Przykładem setnym, tysięcznym, takiego insynuowania, parszywej aluzji, obraźliwej i poniżającej oceny jest wypowiedź PiSowskiej liderki Beaty Sz. w Parlamencie Europejskim o tym, że jest jedną z niewielu osób na tej sali… (?).

    Pycha rozsadza PiS, głupota (zaplątywanie się we własne sznurówki) połączona z naiwnością i schematyczną przebiegłością dekonstruuje (termin prezesa PiSu) powoli tę partię.
    Pzdr, TJ

  35. duende z 15 lipca o godz. 23:18

    Napisałeś gorący, krytyczny komentarz o pogladach „jaskiniowych” z którym się po częsci zgadzam a po częsci nie zgadzam.

    W pierwszym rzędzie mam zastrzeżenia do głownego obiektu twej krytyki tj lewicy. Co prawda w podsumowaniu zaznaczasz, że owej „jaskiniowatości” podlega też prawica, ale nie zmienia to wydźwięku całego komentarza.
    Moim zdaniem bowiem „jaskiniowatość” dotyka współcześnie całego spectrum poglądów politycznych – od lewicy do prawicy, łacznie z moszczącymi się zazwyczaj w centrum liberałami. Kilka dni temu zalinkowałem rozmowę z francuskim liberałem Bernardem Guettą. W rozmowie tej Guetta, intelektualista o renomie europejskiej nie pytany zastrzegł się, że jest liberałem, ale „w klasycznym oświeceniowym sensie”. Mało, wskazał jasno, kto w tym środowisku politycznym nie jest liberałem w „oświeceniowym sensie” – czyli wprost mówiąc nieoświeconym. Nie będę do tego wracał bo nie chcę sprawiać przykrości komentatorom blogowym identyfikującym się z tym nurtem.

    Nie pasuje mi też opis psychologiczny nosicieli owych „jaskiniowych” poglądów, który zamieściłeś. Moim zdaniem bowiem „jaskiniowość” idzie w poprzek podziałów o których piszesz. By uniknąć pewnej swobody interpretatacyjnej, która wiąze się np z historią, ideami, ustrojem czy stosunkami międzynarodowymi odwołam się do przykładów związanych z naukami ścisłymi – wydawałoby się odpornymi na manipulacje polityczne.

    W tym ujęciu zwróc uwagę np na politycznie „jaskiniowaty” aspekt katastrofy smoleńskiej. Jak sobie pewnie przypominasz w trakcie jej kilkuletniego upolityczniania dochodziło np do kwestionowania, negowania praw fizyki. I robili to ludzie wykształceni, z dorobkiem naukowym, bywający w świecie i nie mający najmniejszego powodu do jakiś społecznych kompleksów z tytułu swego położenia.

    Gorącym tematem politycznym jest klimat. W tym kontekscie również skrajną ideologizację, podatność na antynaukowe bzdury i teorie spiskowe wykazują ludzi ze wszystkich środowisk politycznych i grup społecznych – w tym ludzie wykształceni i dobrze sytuowani. Dobrym przykładem na ową świadomościową „jaskiniowatość” był materiał GW z okresu ostatnich upałów, którego autor za pomocą ujęć z kamery termowizyjnej tłumaczył czytelnikom, że pod drzewem jest chłodniej niż pod nieosłoniętym słońcem a na trawie (trawnik) upał mniej doskwiera niż na zalanym cementem placu. W ten desperacki sposób to renomowane medium próbowało uczyć czytelników umiejetnosci, które zwykle nabywa kilkuletnie dziecko w kontakcie z przyrodą. Widać miało swoje powody.

    Do szczególnie gorących w sensie politycznym dyskusji obyczajowych nawet nie będę się odnosił. Zwróć tylko uwagę, że wieczny konflikt miedzy moralnościa a biologią współcześnie nabiera wymiaru konfliktu między biologią a pseudobiologią, która ma nadawać moroalność pozory naukowe. Po stronie tej pseudobiologi też zresztą stają ludzi dorobieni, wykształceni, obyci w świecie – w tym lekarze.

    Pod poprzednim tematem jobrave i tejot tłumaczyli „jaskiniowe” poglądy zaniedbaniami edukacyjnymi. Na przykładzie tego co widzę sądzę, że edukacja w tym zakresie ma niewielkie znaczenie. Myslę, że ową „jaskiniowatość” prędzej zweryfikuje praktyka. W tym sensie dobrym przykładem jest polityczny upadek tzw „ruchów antyszczepionkowych” – wbrew obiegowym opiniom rozwijających się w wykształconych środowiskach wielkomiejskich. W tym przypadku by wyciszyć ich spiskowy i szarlatański obłęd wystarczyły epidemie odry, które dotknęły również pociechy aktywistów ruchu – zresztą na ich własne życzenie.

    Reasumując – weryfikacja „jaskiniowych” pogladów, które niepokoją i wkurzają dokona się głównie poprzez praktykę. Z tym, że to niestety będzie bolało.

  36. Bar Norte, ja nie tłumaczyłem „jaskiniowych” poglądów zaniedbaniami edukacyjnymi, bowiem skrajne poglądy znajdują swoich wyznawców zarówno wśród ludzi wykształconych jak i niewykształconych.
    Teza ukryta w moich wyjaśnieniach ma charakter statystyczny, moim zdaniem jest statystycznie istotna, chociaż rozmyta i nie dająca się uściślić co do człowieka. A mianowicie im bardziej wyedukowani są ludzie w dziedzinie wiedzy o państwie, prawie, o społeczeństwie i to nie wyedukowani tylko formalnie (w szkole i na studiach), lecz zaznajomieni z tymi zagadnieniami poprzez różne przedsięwzięcia, inicjatywy polityków, jak i w sposób naturalny – poprzez przykłady z życia wzięte, tym większe jest prawdopodobieństwo, że podejmą w głosowaniach decyzje za demokracją, za wolnościami i prawami obywatelskimi, za państwem prawa, wymagającym, ale i zobowiązanym. Itd.
    Temat bardzo szeroki.
    Pzdr, TJ

  37. Teo,
    chciał nie chciał, muszę Ci podziękować za staranne odniesienie się do moich komentarzy i rzetelne, wymagające zaangażowania wyliczanki. Tym samym zmusiłeś mnie do ustosunkowania się do Twoich enuncjacji chociażby z tego powodu, że nie chcę wyjść na palanta.

    Teo, tych moich wyliczanek, poza tymi, które już przedstawiłem TUTAJ to nie mam. Nie rozbierałem tego liczenia na 41 okręgów wyborczych, co rzeczywiście może w konsekwencji i w rzeczywistości generować duży błąd. Uważałem i uważam nadal, ze ten błąd jest niwelowany tym, że jak już wspomniałem, większy wachlarz propozycji dla wyborcy wystarczająco wpłynie pozytywnie na frekwencję, by ten błąd pominąć.
    W żadnym razie nie podważam prawidłowości Twych wyliczeń ale co do sztywnych konkluzji już tak, bowiem uważam że w sposób zbyt schematyczny traktujesz procenty, które mają się składać na wynik koalicji antypis.
    Dowiodłeś prawidłowości rozumowania, że im więcej komitetów, tym dysproporcje w przydziale mandatów większe, co wynika też i z tego, że im mniejsza liczba mandatów przypadająca na dany okręg wyborczy, tym jest to korzystniejsze dla uzyskujących największą liczbę głosów w okręgu.

    W praktyce naszych 41 okręgów, podczas ostatnich wyborów sytuacja wyglądała tak (jak wiesz) że mandaty (nie licząc mniejszości) uzyskało 5 komitetów. Trzy pierwsze od góry, dostały, w %, więcej mandatów niż wynikało to z wyniku,
    PiS dostał 51,09, uzyskując w wyborach 37,58, PO 30% mandatów przy wyniku 24,09%, Kukiz 9,13% mandatów przy wyniku 8,81% a straty poniósł czwarty komitet, bo procentowo mandatów otrzymał mniej niż miał w w wyborach, (PSL – 3,48% mandatów przy wyniku 5,18%)

    Ta większa liczba i % mandatów dla trzech pierwszych komitetów skąd się wzięła Teo? – no skąd? Ano z puli tych „zmarnowanych” i Twój wywód mówiący, że % czy liczba głosów „zmarnowanych” nie ma prawie żadnego znaczenia jakoś do mnie nie trafia.

    Nawet „Salamon” nie dałby rady nalać z pustego a uszczknięcie z piątego komitetu, PSL znaczy, było naprawdę znikome – piece of cake – szczególnie że zostało rozbite na trzy komitety będące „na topie”.

    Powiem na koniec tak, w żadnym razie nie podważam Twych wyliczeń i znaczenia D’Hondt’a którego wpływ i znaczenie rośnie w miarę zmniejszania się liczby mandatów na okręg, co wdać i z Twoich wyliczanek. To znaczy im mniej mandatów w okręgu, tym większa niesprawiedliwość na rzecz zwycięzcy wyborów.

    Jest też tak, że im mniej komitetów, tym mniejsza premia dla zwycięzców. Też tego nie podważam Teo, ale mamy do czynienia z wyborcami, chimerycznymi, jasnogrodem, ciemnogrodem, frustratami i tumiwisistami. Suma poparcia dla poszczególnych partii, partyjek nigdy nie będzie równa skleconemu z nich komitetowi i suma ta będzie maleć w miarę zbliżania się do jedności w liczbie komitetów. Mam wrażenie, że preferujesz jeden komitet antypisowski i uważasz że jest możliwy do sklecenia a także że może to być najskuteczniejsza metoda odsunięcia od władzy PiS. Ja się z tym nie zgadzam. Zwycięstwo nad PiS, jeśli w ogóle będzie miało miejsce to będzie znikome i ktoś z tego szerokiego komitetu da się kupić. Jeśli nie PSL, to np. Kukiz. Zwycięstwo nad PiS słabsze ni z 5% raczej będzie pyrrusowym.

    Jeszcze raz uznanie za wysiłek, który wkładasz w „dialogowanie” ze mną niegodnym 😉 . Myślisz, że ktoś tę naszą wymianę zdań w ogóle przeczyta?

  38. W Jałcie zwarto pewne porozumienie dzięki,któremu Polska wpadła w łapy gruzińskiego stalinizmu. Zawarto na wysokim szczeblu. Kaczyński nazywa ten fakt okupacją. Teraz takie porozumienie w sprawie broszki nazywa obowiązującym. Tak sobie myślę,że wszelkich porozumień należy dotrzymywać. Pacta sunt servanda mawiali starożytni Słowianie.

  39. tejot

    Jak zrozumiałem duende jako poglądy „jaskiniowe” uznał te oderwane od racjonalnej wiedzy – np spiskowe.
    To nie jest tożsame z poglądami uznawanymi tradycyjnie za skrajne – np skrajna lewica czy skrajna prawica.
    W tym sensie dyskusja o edukacji jest uzasadniona. Z tym, że mam wątpliwości czy poprawa jakości edukowania w różnych formach jakoś zmniejszy ową „jaskiniowość”.
    Ale zgadzam się z tobą, że to temat bardzo szeroki.

    Ps Nie wiem czy zauważyłeś, że polityczny słownik języka polskiego wzbogacił się o nowe określenie.

    Mam na myśli termin termin „odruch repulsywny” którego prezes Kaczyński użył dziś w oswiadczeniu dotyczącym wczorajszej przegranej Beaty Szydło.

    By była jasność o co chodzi:

    „Odruch repulsywny” prawidłowo „odruch repulsyjny” (odpychający) to „odruch wywołany w wyniku działania stosunkowo słabych bodźców mechanicznych na powierzchnię skóry lub błon śluzowych. Odruchy te przebiegają z udziałem mięśni poprzecznie prążkowanych (wypluwanie, kichanie, kaszel) bądź z udziałem mięśni gładkich (żołądka i przełyku w odruchu wymiotnym)”.

  40. PiSowcy w sytuacjach dla siebie trudnych, jak druga porażka Beaty Szydło w Parlamencie Europejskim, natychmiast przystępują do plecenia trzy po trzy para piętnaście i zwalają winę za porażkę na onych.

    Prezes Polski w sprawie porażki Beaty Szydło w PE wypowiedział się standardowo – to nie my, to oni, to oni nas oszukali, złamali porozumienie.
    Słowa Prezesa:

    „…nie zmienia to faktu, że wynik głosowania był wbrew ustaleniom” „Doszło do bardzo poważnego rozprężenia w UE i to jest zjawisko niedobre, i wyraźnie związane z bardzo ostrą ofensywą lewicy. Ta szeroko rozumiana lewica jest właściwie bez wyjątku lewicą skrajną”.

    Kaczyński wskazuje na to, że posłowie w PE są zobowiązani do przestrzegania porozumień szeregowego posła z Polski z kimś tam, nie wiadomo z kim. Nie wiadomo z jakiej beczki.

    To wyjaśnienie pokazuje, jak Jarosław Ka wyobraża sobie pracę Parlamentu Europejskiego – jako pracę (w tym głosowanie) pod ścisłym nadzorem osób ważniejszych niż posłowie.
    Kaczyński nazwał wynik dwukrotnego nie wybrania Beaty Sz. na stanowisko szefa komisji w PE jako „poważne rozprzężenie w UE”. Poniesioną przez siebie dwukrotną porażkę przypisuje ONYM – lewicy będącej „właściwie bez wyjątku skrajną lewicą”.

    Czy ten facet zdaje sobie sprawę, co wygaduje? Truje, mąci, prowokuje.
    Pzdr, TJ

  41. Bar Norte,
    Prezes ma nie nie do zwalczenia skłonność do popisywania się wiedzą, erudycją, mądrością, inteligencją.
    Z „odruchem repulsywnym” znów mu nie wyszło, podobnie jak było z weglowodorami, które zamieniał w swoich wypowiedziach na węglowodany. Podobnie było z seksualizacją, ojkofobią i innymi mądrymi terminami.
    Prezes jest niechlujny.
    Coś usłyszy, niedokładnie zapamięta i wali tym niedokładnie zapamiętanym i zrozumianym terminem gdzie popadnie i w kogo popadnie.
    Pzdr, TJ

  42. @tejot

    „Czy ten facet zdaje sobie sprawę, co wygaduje? Truje, mąci, prowokuje.”

    Niedocenienie przeciwnika jest glownym krokiem do porazki. J.K. dokladie wie co robi. Bo robi Becie na ofiare. I to przyspozy mu moze nawet kilkaset tysiecy glosow wiecej 🙁

  43. To była Beat-yfikacja na Joannę d^Arc. Tak sobie myślę: gdzie diabeł nie może tam…

  44. @tejot
    Czekam, kiedy te ‘tłuki’ zgłoszą w PE wniosek, aby wszystkie głosowania były jawne.
    Te dzisiejsze wypowiedzi Jarka są adresowane do wyborców PIS, bo tylko w tej grupie pojęcie dyscypliny partyjnej jest oczywiste i akceptowane.
    Oni nie widzą absurdalności jakichś „ustaleń kierownictwa”, które niby mają obowiązywać podczas tajnego głosowania posłów, wybranych w wolnych, tajnych wyborach, nieodwoływalnych, zakontraktowanych na kadencję.

    Ta okropna kompromitacja Jarka wywołuje w mediach ‘prawiczkowych’ zdumiewający odruch obronny, polegający na lansowaniu wersji, że Jarek tak celowo zagrał, aby w wyborach dostać „milion głosów więcej”.
    Taki jest genialny ten Jarek i „wicie, rozumicie” Unia Unią, ale nasi władzę muszą utrzymać tu, w Polsce.

    Ilość wypowiadanych w mediach absurdów rośnie z godziny na godzinę, publika zapomina o aferach „przestępczej grupy sprawującej władzę” w Umęczonej.
    To mnie smuci.

  45. Jakimś rozwiązaniem jest tajne imienne. Tak sobie myślę w ramach kompromisu coś za coś.

  46. Bar Norte
    Berlin nacjonalizuje bloki mieszkaniowe za 100 milionow euro.
    Burmistrz chce, zeby normalni berlinczycy mieli szanse mieszkac w Berlinie.
    https://www.theguardian.com/world/2019/jul/16/berlin-buys-670-flats-on-karl-marx-allee-from-private-owner

  47. kooperatywaMandragon

    „Berlin nacjonalizuje bloki mieszkaniowe za 100 milionow euro.”

    Barcelona wywłaszcza banki z mieszkań. Hiszpański Trybunał Konstytucyjny dał miastu takie prawo.

    https://strajk.eu/barcelona-mieszkanie-nalezalo-do-banku-teraz-nalezy-do-miasta-rozpoczely-sie-wywlaszczenia/

  48. Odruch repulsywny (repulsyjny) .
    Czy Kaczyński chciał przez to powiedzieć , że Szydło została zwymiotowana przez PE.
    Interesujące są też jego skargi , że został oszukany i Merkel już go przeprosiła.
    Wszystko wskazuje na to , że to Ziemiak złożył mu obietnice w sprawie , na która tak naprawdę nie miał wpływu , a Kaczyński mu uwierzył. Teraz wiemy przynajmniej , kto kogo wpuścił w maliny , to Ziemiak nabrał Kaczyńskiego.

  49. @

    Jacek Dubois

    Wygląda na to, że Beata Szydło jest jedną z najdroższych kobiet współczesnej Polski.

    Najpierw ponosiliśmy koszty rozbitych przez jej ochronę limuzyn, potem rozdawanych przez nią nagród.

    Obecnie przegrywając z samą sobą tym razem z jeszcze gorszym wynikiem kolejne głosowanie na szefową komisji zatrudnienia i spraw społecznych PE naraziła na straty wizerunkowe samego Prezesa, który w jej sprawie rozmawiał osobiście z Niemcem i wyszło mu tak jak zazwyczaj.

    Miłego dnia.

  50. @SŁOWIANIN STANISŁAW
    16 lipca o godz. 7:06
    „Pańszczyzna to owoc chrztu po 966 r.”
    Ja rozumiem, że większość naszego społeczeństwa to ignoranci ale nie razumiem po co się ignorancją chwalić….
    Każdy jako tako obeznany z historią średniowiecza i początków państwa polskiego wie, że jednym z ekonomicznych fundamentów państwa Polan, oprócz hodowli koni , był handel niewolnokami. I to nie niewolnikami pozyskanymi z najeźdźczych wypraw, lecz niewolnikami własnego chowu. Jednym słowem Miesszko, podobnie jak jego ojciec Siemowit, sprzedawali własnych poddanych, głównie do Emiratu Kordoby. Chrześcijaństwo poniekąd ucywilizowało ten niewolniczy ustrój zastępując go łagodniejszą formą niewolnictwa czyli feudalizmem.

  51. Jerzy Wenderlich punktuje PIS; nie wybudowaliście zapowiadanej liczby mieszkań, maleją wpływy z VAT, zadłużyliście Polskę o dalsze 100 miliardów złotych, Polacy żyją na kredyt.
    Pan nie pokazuje wyliczeń kontruje przedstawicielka rządu, o ile spada?
    Jak spada to spada wyjaśnia JW.
    Słusznie mówi. Jak ktoś na równi pochyłej to spada. Czekamy na kolejne głosowanie. Spadnie czy się obroni?

  52. Towarzystwo komentuje kulturalnie z poczuciem humoru.
    Wszystkim za to dziękuję

  53. @tejot
    Trudno mi orzec, jak to jest z owym wykształceniem, czy wychowaniem do demokracji. To że prostak, menel czy po prostu tak świetnie parodiowany przez Mietka suweren nie rozumie,ze podstawą demokracji jest szanowanie reguł, szanowanie drugiego człowieka, rozumienie trójpodzialu wladz, szanowanie sedziów, zasad kadencyjnści, to rozumiem, suweren jest jaki jest.
    Ale przecież w pisie są ludzie wyksztalceni, wywodzący sie ze srodowisk inteligenckich, wiedzący kto to był Monteskiusz.
    Wydaje mi się, że my Polacy mamy w sobie jakiś gen kulturowy, który u wielu nawet tych najbardziej wyksztaconych, przebija się przez warstwę intelektualna, a nawet moralną. Przed wojną taka była endecja Dmowskiego. Teraz ten parszywy gen znowu się przebija. Mamy takiego Gowina, Legutke, całą plejadę ipeenowskich historyków.
    Jest to podglebie, na ktorym świetnie wybujały uprawy dwóch ogrodników, cynicznych , bezwzglednych psychopatów Rydzyka i Kaczyńskiego. Okazało sie, ze ksenofobia, mizoginia, pogarda, antysemityzm, wrogość do lgbt itd jest wspierana przez tych wykształconych inteligentów.
    Czy to przekazywane jest w rodzinach, od dziecka wpajane jest jakies poczucie wyższości, pogardy albo lęku wobec inaczej myślących, inaczej wierzących, mówiących innym jezykiem, majacymi ciemniejszy kolor skóry ? I że to wpojenie od wczesnego dzieciństwa jest tak mocne, ze poźniej żadna wiedza, żadne uniwersytety nie wykorznią tego kulturowego genu. A jesli jeszcze za tym stoi amoralny kościoł uzurpujący sobie prawo do autorytetu moralnego, to system jest doskonale dopięty.
    Słowacy i Czesi też przechodzili perturbacje młodej demokracji, jedni mieli Meciara, drudzy Klausa, ale potrafili sie otrząsność. Ale tam nie ma kościoła.

  54. @legat 15:29 ja nie przeczytałam w całości, tylko początek i koniec i zaciekawiła mnie zupełnie inna sprawa. Dlaczego tak umniejszasz siebie jako komentatora, pytam żeby się upewnić czy nie straciłam całkiem poczucia humoru.

  55. @Bar Norte:
    „…materiał GW z okresu ostatnich upałów, którego autor za pomocą ujęć z kamery termowizyjnej tłumaczył czytelnikom, że pod drzewem jest chłodniej niż pod nieosłoniętym słońcem a na trawie (trawnik) upał mniej doskwiera niż na zalanym cementem placu. W ten desperacki sposób to renomowane medium próbowało uczyć czytelników umiejetnosci, które zwykle nabywa kilkuletnie dziecko w kontakcie z przyrodą. Widać miało swoje powody.”
    Całkiem niedawno poleciłam artykuł gdzie autor zupełnie serio występuje z teorią przystosowywania się do zmian klimatycznych. Żeby przetrwać żyjąc na tym samym poziomie rozwydrzenia, szczególnie w zakresie posiadania dóbr materialnych i pogoni za przyjemnością. Od siebie dodam – niewyrafinowaną
    Teraz nie wiem czy ponownie nie przypomnieć tekstu skoro katastrofa już trwa, ze wskazaniem: nie idźcie…

  56. Ursula wybrana!

  57. jak to napisać, bez urazy ?
    Kopanie leżącego to fatalny obyczaj, kłucie broszką kobiety, też nie przynosi chluby. Pozostałabym przy stwierdzeniu przegranej.

  58. legat (15:29)
    Chwała Ci za spowodowanie tej wymiany, o trzymaniu do ostatniego końca to już szkoda gadać.
    Mną kierowała potrzeba obalania mitów i upraszczającyh „tez”. Mam wrażenie, że Polacy mają większą skłonność pławienia się w mitach i to na tematy całkowicie sprawdzalne, empirycznie lub dedukcyjnie. Jakby narracja płynąca z ambon kształtowała umysły i oddalała Polaka od zdobyczy Oświecenia.

    Ustaliwszy i mam nadzieję szeroko ugruntowawszy w naszych głowach zależności i działania progu wyborczego i metody s’Hondta możemy przejść do rozważań nad strategiami opozycyjnych partii. Rzecz jasna masz rację w wielu punktach. Ze swej strony dążyłbym na ich miejscu do osłabiania obu tych mechanizmów eliminacji głosów i propocjonalności, która sprzyja dominującemu PiS. Jednym jest zblokowanie. Jeśli niemożliwe jest zblokowanie w jedną Wielką Koalicje, to chociaż w dwie. I tu sądziłem, że raczej blok PSL-PO oraz rozległa Lewica byłby lepszy, zarównu na najbliższe wybory jak i w dalszej perspektywie. Może nawet możliwe byłoby rozłupanie się Platformy na lewą i prawą, itp.

    Dyskurs na temat ciemnogrodu i jasnogrodu to jeszcze dłuźszy tasiemiec. Dawałem opinie o tym w temacie historia III RP. Lewy (18:58) wykłada nam to co i ja myślę. Jasnogród w Polsce przegrywa po wielu latach historycznie wielkich sukcesów łącznie z kadencjami 2007-15. Czy jest sens winić go za obecny układ gry na polityczno-społecznym boisku? Nie uważam.

  59. Jarek zaraz ogłosi, że to sukces rządu PIS.

  60. aż boję się myśleć co będzie jeśli ponownie wygra. Budzi uśpione bestie i wcale tu nie chodzi o konkretne kraje, wystarczy że masz broken accent.
    https://wiadomosci.onet.pl/politico/wypowiedzi-donalda-trumpa-wywoluja-oburzenie-komentatorow/l65llw5

  61. Bild na stronie tytułowej
    JA!, Ja ! Ja
    Ursula
    Kamery pokazały m.in Gratulacje Kopacz , Karskiego i innych
    w tym Berlusconi .
    Jestem zadowolony , komentarze oficjalnej rządowej Warszawy -nie interesują mnie kompletnie .

  62. „Musiało dojść do nieporozumienia” czyli o tym jak Ziemiak z Kartoflem rozmawiali po polsku i co zgubiono w trakcie tego tłumaczenia

    Po rozmowie z Ziemiakiem Kaczyński doszedł do wniosku, że może wystawić Szydło jeszcze raz, choć alternatywą łatwiejszą do przełknięcia dla przeciwników PiS w europarlamencie była Elżbieta Rafalska, była minister pracy i polityki społecznej. Szydło przegrała po raz drugi – jeszcze mocniej. Za jej kandydaturą głosowało 19 europosłów, przeciw niej – 34.

    – Ziemiak nie mógł w Warszawie obiecać poparcia dla Szydło, bo po pierwsze, nad jej kandydaturą odbyło się tajne głosowanie. Po drugie, przeciwko niej są posłowie lewicy, na nich Europejska Partia Ludowa, do której należy CDU, nie ma żadnego wpływu – mówi nasz informator z niemieckiej chadecji. Jego zdaniem podczas rozmów doszło do nieporozumienia.
    http://wyborcza.pl/7,75399,24998227,wyborcza-i-die-welt-ujawniaja-skad-druga-porazka-beaty.html

    Prezesowi Kaczorkowi słuch nie dopisuje, czy ledwo kojarzy fakty i kleci strategie. Nie ma się co śmiać, ani kopać leżącego prezesa Kaczorka.

    Dementuje też podaną przez Kaczyńskiego informację, że do premiera Morawieckiego dzwoniła z przeprosinami kanclerz Merkel. – Kanclerz nie mogła przecież przepraszać za Parlament Europejski – mówi.

    W Berlinie spodziewają się teraz, że posłowie PiS von der Leyen nie poprą.

    – Może to i lepiej. Takie głosy byłyby dla niej niepotrzebnym balastem – mówi nasze źródło w chadecji. Z naszych informacji wynika, że podobne rozmowy jak z Kaczyńskim przeprowadzono z premierem Węgier Viktorem Orbanem. On niemiecką kandydatkę ma poprzeć.

    Von der Leyen nie ma zobowiązań wobec prezesa Kaczorka, więc tym mocniej wespół z zastępcą Timmermansem dobiorą się do „dobrej zmiany” w polskim sądownictwie i do strategii ekologicznej PiS. O przykręceniu kurka z forsą nie zapominając.

    I to się nazywa nowy rewanżyzm zachodnioniemiecko-holenderski. (Żadna tam zemsta).

  63. stasieku

    „Jarek zaraz ogłosi, że to sukces rządu PIS”

    W tym akurat przypadku jest coś na rzeczy, bo van der Leyen dostała 383 głosy przy wymaganych 374.
    Innymi słowy nie wygrałaby bez głosów PiS, który deklarację o jej poparciu złożył kilka minut przed głosowaniem.
    Z tym, że mam wątpliwości czy to poparcie można traktować jako sukces PiS.
    PiS jest bowiem w takim samym stopniu autorem sukcesu van der Leyen jak PO, SLD i PSL, które na nią głosowały.
    O Wiośnie nie piszę, bo nie wiem jak głosowała.

  64. „Emmett Till miał zaledwie 14 lat, kiedy został porwany, pobity, nie do poznania, zastrzelony i wrzucony do rzeki Missisipi…”
    https://allthatsinteresting.com/murder-of-emmett-till-story?utm_source=onesignal&utm_medium=referral&utm_campaign=ospush
    Uwaga, załączone zdjęcia są drastyczne.

  65. Zaledwie kilka miesięcy po zabójstwie Emmetta Tilla, Rosa Parks odmówiła rezygnacji z siedzenia autobusowego i rozpoczęła bojkot autobusowy Montgomery, który według wielu ludzi zapoczątkował Ruch Praw Obywatelskich https://www.biography.com/activist/rosa-parks

  66. „Czy jest sens winić go (Jasnogród) za obecny układ gry na polityczno-społecznym boisku? Nie uważam…”
    To ty tak twierdzisz @teo, współczesny Poncjuszu Piłacie.
    Nie ja.

  67. Z wyników głosowania wygląda na to, że von der Leyen zawdzięcza swój wybór także głosom z PiSu i Orbana , którym prawdopodobnie obiecała , że będzie z większą tolerancją podchodzić do uchybień w praworządności na Węgrzech i Polsce. Po nie spełnionej obietnicy Wyboru Szydło na przewodniczą komisji parlamentarnej, nie jest wcale pewnym czy wywiąże się z tej obietnicy.

  68. Polskojęzyczne media używają sobie na Beci Szydło, jak -nie przymierzając – na burej samicy psa. Najczęściej używanym słowem w nagłówkach artykułów nt. na temat niewybrania jej na komisarkę ds. zatrudnienia, jest tam: „porażka”, „klęska”.

    Otóż owo niewybranie może być klęską jedynie według durnowatych lemingów, czy lewaków i reszty tęczowej bandy, ale nie zdaniem Narodu Polskiego, nie zdaniem Partii, która ów naród reprezentuje. Weźmy na przykład słynne wybory na szefa Rady Europejskiej, kiedy to premierzy wszystkich państw, z wyjątkiem premier RP, zagłosowali za ponownym wyborem Tuska. Pamiętacie, co się wtedy działo? Zapewne tak, bo po dziś dzień media polskojęzyczne oraz polskojęzyczni politycy o tym przypominają. Naigrawaniu się i oburzeniu nie było końca – „porażka”, „klęska”, „kompromitacja”, a nawet „hańba” – takie słowa w polskojęzyczniakach były na porządku dziennym. Żadna hańba, żadna kompromitacja, wręcz przeciwnie po 123 latach zaborów, po pięciu latach okupacji hitlerowskiej, po 45 okupacji sowieckiej i po trwającym przeszło ćwierć wieku przebywaniu w kondomininium niemiecko-rosyjskim Polska wreszcie wstała z kolan! Pani Premier wróciła w glorii. Sam Prezes był pod wielkim wrażeniem heroicznego czynu, jakiego dokonała skromna kobieta z równie skromnego Brzeszcza. Ogłoszono zwycięstwo. Postawiliśmy się 26 wrogom Polski i jednemu przyjacielowi (Węgrom). Nigdy w przeszłości nie udało się nam pokonać tylu wrogów za jednym zamachem! Co tam nam! Nikomu się to nie udało!

    Awangarda, prekursorzy nie mają lekko. Wiemy z historii, ile niebezpieczeństw czyha na takich ze strony sił wstecznych. Dlaczego zginął prezydent Lech Kaczyński? Pytanie retoryczne, ale warto przypomnieć odpowiedź. Zginął, bo zamieszał w geopolityce, bo postawił się Putinowi. Gdyby żył, to dziś my, wraz z Gruzją i Węgrami, decydowalibyśmy o losach świata!

    Dziś Polska stoi twardo na wyprostowanych nogach, choć otoczona wrogami, hardo patrzy im w oczy. Warto być niezłomnym i honorowym, bo dzięki naszej nieprzejednanej postawie kroczymy od sukcesu, do sukcesu – zmontowaliśmy koalicję państw, które pod polskim przywództwem utrąciły zoologicznego antypolaka i szkodnika -Timmermansa, lewaka, seksualizatora, pedało-lesbijkę, dżendera. Przeforsowaliśmy kandydaturę swojego człowieka -Ursuli von der Leyen. Może ktoś przypomni, kiedy tak było, że Polska rozdawała karty w UE, decydowała o najważniejszych stanowiskach? Nie trzeba – nigdy tak nie było, tak się dzieje dopiero teraz!

    Można by rzec, że mój wywód nie ma sensu, no bo skoro tak się z nami wszyscy liczą, to dlaczego Szydło i Krasnodębski przepadli w wyborach na komisarzy i wice-? Ano właśnie dlatego. Boją się nas, nie potrafią stanąć przed nami z otwartą przyłbicą, więc działają zakulisowo, zdradziecko, strzelają zza węgła. To oznacza, że ich pozycja słabnie, a nasza systematycznie rośnie. Warto jeszcze zapytać, co jeszcze innego udowadnia taki stan rzeczy? Otóż udowadnia nie tylko to, że warto być honorowym, niezłomnym, że maksyma „per aspera ad astra” potwierdza się w całej rozciągłości, ale przede wszystkim jednak pokazuje, że Myśl Prezesa, a nawet myśli, są ze wszech miar słuszne.

    Wielu z nas ma problemy z ustrzeżeniem się przed prymitywnym myśleniem, nie potrafimy wejrzeć w głąb poszczególnych wydarzeń, dlatego dla nas porażka, to porażka, gdybyśmy dysponowali głębszym intelektem, wyobraźnią nie mielibyśmy problemu z uznawaniem własnych porażek za zwycięstwa. Na szczęście ponad 40 proc. wyborców, tych zorientowanych we właściwym kierunku politycznym doskonale to rozumie, a nawet „rozumi”. Budujące jest również to, że ich liczba rośnie, co pokazują sondaże oraz wybory – samorządowe i te do PE.

  69. żabka k (20:06), cytujesz mnie:
    „Czy jest sens winić go (Jasnogród) za obecny układ gry na polityczno-społecznym boisku? Nie uważam…”
    i już przeinaczasz. Po „Nie uważam” postawiłem kropkę, i nie ma nic po niej. Kropka. A nie jakiś wielokropek. Wypraszam sobie.
    Po drugie, czy wiesz, że mnie prowokujesz. Do czego?

    Ach, chcesz się dochrapać roli „wspólczesnego Jezusa”, czy co?

  70. Bywalec 2

    „nie jest wcale pewnym czy wywiąże się z tej obietnicy.”

    Też mam co do tego spore wątpliwości.
    Jak będzie to realnie wyglądało zobrazuje II tura głosowań w PE czyli zatwierdzanie kandydatur na komisarzy KE.

  71. 383:327 (22 wstrzymało się)
    Ursula von der Leyen wybrana

  72. O klęsce durnowatych lemingów z Jasnogrodu

    Gdy jestem w Warszawie (czyli w Polsce, czyli gdzie?) i walczę dzielnie z transatlantycki jet lag i trafi mi przed oczy „Szkło kontaktowe”, to mnie wciągnie na krótko, nie mierzę stoperem, więc powiem że na pół minuty i już mam dość słuchania tego pasma odreagowywania rzeczywistości krajowej przez lemingi. Głównie tej nieznośnego współzamieszkiwania z bliźnimi zza drugiej strony ideolo-obyczajowego płota. Ileż uszczypliwej ironii, wysublimowanej przy tym sączy się przez słuchawki dzwoniących rozmówczyń/-ców. A ileż intelektualne strawy komentujący redaktorzy nam, znaczy im, widzom tego szkła serwują. Współczucie mną targa dla osób potrzebujących odreagowania. Ja odreagować się nie potrzebuję. Jak tu nie triumfować z tego powodu. Najlepiej się po prostu zdrzemnąć na godzinkę, oby dwie.

    Pytanie, mam nadzieję nie hamletyzyjące typu „czy”, jak wytłumaczyć ma Leming Jasnogrodzki współrodakowi zza płota, Suwereniakowi Ciemnogrodzkiemu jak się rzecz na prawdę ma cała? No jak?

    I na tak proste pytanie blogowicz @jobrave, o jego uczniach nie zapomniawszy, oprócz udatnego ironizowania po raz kolejny o 20:12, nie szukają odpowiedzi. Jak wytłumaczyć im?

  73. Żabko Konająca,
    gdybyś prześledziła całość mej wymiany poglądów z Teo w kwestii w jakiej sobie „dialogujemy” ostatnio, ile rzeczy – jego zdaniem – napisałem – bez sensu, oraz zauważyła jak mnie zdemaskował jako ukrytą opcję pisowską wysłaną na ten blog, to pewnym moim sformułowaniom kryjącym nieco drwiny, trochę żartu, trochę uśmiechu, byś się nie dziwiła. Ja mam do siebie trochę dystansu i uważam, że jeśli ktoś nie potrafi np. pożartować sobie z siebie, to nie może być sympatyczny.

    Teo na tym blogu jest wiele lat, jest postacią nietuzinkową, ma trochę w głowie, potrafi być czasami b. irytujący ale ma też coś, co sobie cenię poza wiedzą, głównie z zakresu ekonomii. Nie posługuje się emoticonami, co oznacza, że wymaga od interlokutora, by domyślał się co pisze poważnie, co z przymrużeniem oka, kiedy kpi a kiedy coś go irytuje. Poza tym wie kto to jest Goren, Gerber, Sztajman czy Blackwood. Od razu plus dodatni. Czy spotkałaś zorientowanego dobrze w te klocki i jednocześnie kretyna? Wątpliwe raczej.

    Co do Ciebie, to mam wrażenie, że może czasami rzeczywiście przydałoby Ci się lżejsze, takie luźniejsze traktowanie bloga ale to nie jest żaden przytyk. Dla mnie bywasz może zbyt często osobą poważną ale może właśnie tak ma być i tak trzeba i to ze mną jest coś nie teges.
    Ten blog i obecność tutaj nie jest mi potrzebny do życia. Jestem tu od jakichś 13 lat i bywały okresy, że się nie odzywałem przez więcej niż pół roku, na przykład.

    Poza tym, skoro uważasz, że umniejszam siebie w roli komentatora to oznacza, że jestem indywiduum bardzo i przesadnie skromnym. Bardzo mnie cieszy, że tak mnie postrzegasz. Jaki ten blogowicz jest skromny, bezzasadnie obniżający swoją wartość a taki jest mądry niesłychanie. To fajnie być tak widzianym.
    Pozdrawiam prastarym zwyczajem.

  74. Lewy
    16 lipca o godz. 18:58
    Jest to podglebie, na którym świetnie wybujały uprawy dwóch ogrodników, cynicznych, bezwzglednych psychopatów Rydzyka i Kaczyńskiego. Okazało sie, ze ksenofobia, mizoginia, pogarda, antysemityzm, wrogość do lgbt itd jest wspierana przez tych wykształconych inteligentów.
    Czy to przekazywane jest w rodzinach, od dziecka wpajane jest jakies poczucie wyższości, pogardy albo lęku wobec inaczej myślących, inaczej wierzących, mówiących innym jezykiem, majacymi ciemniejszy kolor skóry ? I że to wpojenie od wczesnego dzieciństwa jest tak mocne, ze poźniej żadna wiedza, żadne uniwersytety nie wykorznią tego kulturowego genu. A jesli jeszcze za tym stoi amoralny kościoł uzurpujący sobie prawo do autorytetu moralnego, to system jest doskonale dopięty.
    Słowacy i Czesi też przechodzili perturbacje młodej demokracji, jedni mieli Meciara, drudzy Klausa, ale potrafili sie otrząsność. Ale tam nie ma kościoła.

    Mój komentarz
    Jest to podglebie, mentalność, genotyp kulturowy (kod społeczno-kulturowy), który siedzi w nas. W każdym z nas jest jakiś wariant tego wspólnego kodu, z większymi lub mniejszymi odchyleniami od przeciętnej.
    Kod ten jest przekazywany z pokolenia na pokolenie w procesie wychowania w rodzinie i socjalizacji przez otoczenie i w procesie tym wolniutko się zmienia w te lub wewte, z pokolenia na pokolenie jakieś cechy zanikają, inne są wzmacniane. Duch dziejów działa, choć bardzo wolno.

    Zasadnicze składniki tej gleby, to:

    1) Wysoki poziom nieufności i pokrewnej cechy – podejrzliwości, czyli niski poziom zaufania do innych.

    2) Wysoki poziom wsobności, co się wiąże z nieufnością oraz rodzajem egoizmu indywidualnego i narodowego. Wysoki poziom wsobności odstręcza od współpracy w grupie i w społeczeństwie. Wysoki poziom wsobności odpycha od poznawania świata (co jest za tą górą).
    Wsobność łączy się z nieufnością i wzmaga ksenofobię, która w Polsce ma charakter totalny. Wsobność, to takie zapatrzenie w siebie.

    Na Wyspie Wolności nie ufa się i nie wierzy wszystkim, którzy są inni, jako że inność to jest albo zboczenie, albo choroba, albo niebezpieczeństwo agresji albo konieczność wykluczenia, bo nie wiadomo jak niebezpieczny może być taki odchyleniec, wariat, oryginał, itp.
    Ta dążność do tępienia innych działa dokładnie na takie samej zasadzie, według tego samego mechanizmu socjalnego, który w postaci skrajnej przejawia się w niektórych społecznościach w Afryce, gdzie istnieje tendencja do usuwania (wypędzania) lub zabijania odmieńców, np. albinosów, pochodząca z czasów plemiennych.

    Tendencja do potępiania innych wzmaga także inną nieprzyjemną cechę – kłótliwość, która jest silnie sprzęgnięta z wsobnością (ja mam rację, a nie ty) oraz z nieufnością (co on tam pieprzy za głupoty, połamaniec jakiś).

    3) Nadmierna skłonność do myślenia zerojedynkowego, czyli tego które dyktują najniższe piętra układu nerwowego (o czym kiedyś pisałeś na LA) – jak biją, to uciekaj, jak dają, to bierz, jak spotkasz większego, to mu się przypodobaj, jak spotkasz mniejszego, to go skonsumuj lub odpędź, lubię lub nienawidzę, itp.

    4) Brak w czasie zaborów – decydującym okresie dla kształtowania się nowoczesnej mentalności w społeczeństwie intensywniejszej ewolucji w kierunku otwartości, harmonijnej współpracy z państwem, w kierunku wykształcenia cech obywatelskich w narodzie. Główną rolę grało posłuszeństwo, poddaństwo, mitologia narodowa oraz opór, postawa „na ni”, która nie wymaga dużego wysiłku intelektualnego.

    Poważną rolę pełniła w tej ewolucji religia (kościół), która podtrzymywała, ale i nie dawała bodźców intelektualnych do kształtowania otwartości, równości, znosiła obiektywizm w myśleniu, ponieważ religia z samej swej istoty nie ma prawa ewoluować (w krótkich okresach czasu – 50, 100 lat) i nie w kierunku otwartości.

    Na razie na tyle.
    Pzdr, TJ

  75. stasieku pierwszy podał tu wiadomość o wyborze Ursuli von der Leyen na przewodniczącą komisji PE.
    Byłem spóźniony o godzinę.
    Niestety spóźniony

  76. @@@
    Jak wiemy z gazet i TV, głosowanie na szefa komisji jest tajne.

    Dziennikarz prowadzący audycję w TVNbis, po wyborze: wszyscy, polscy posłowie głosowali na Ursulę.
    Korespondent TVN w Brukseli: polscy posłowie wszyscy głosowali na Ursulę.
    Dziennikarz rozmawiający z P. Kowalem: j.w.
    Na to p. Kowal: „tylko złożyli takie deklaracje!”

    To jest przykład złego, niewiarygodnego dziennikarstwa. Gość wprowadza korektę wiadomości. I to nie była sprawa błaha.

  77. Ursula von der Leyen zna biegle angielski i francuski. Nieoceniona Wyborcza wyliczyła precyzyjnie, że Ursula zna trzy języki. 🙂

  78. No i jest remis. Beata Szydło przegrała ale kandydatka rządu pisowskiego wygrała.
    Ursula rulez! Tak miało być i tak jest. Flying Dutchman utrącony!!!

  79. tejot
    16 lipca o godz. 20:32

    „Nadmierna skłonność do myślenia zerojedynkowego”.

    Procesor komputera pracuje zerojedynkowo. Jest przed tym przyszłość.

  80. Mauro Rossi,
    zapowiada się, że wszyscy na topie w UE będą znać język francuski i nikt języka polskiego. Zasługa rządu i polityki PiS, tu nie ma wątpliwości.

  81. Bywalec 2
    16 lipca o godz. 20:07

    „Z wyników głosowania wygląda na to, że von der Leyen zawdzięcza swój wybór także głosom z PiSu i Orbana , którym prawdopodobnie obiecała , że będzie z większą tolerancją podchodzić do uchybień w praworządności na Węgrzech i Polsce”.

    A jakich uchybień praworządności? Mógłbyś wymienić?

  82. https://hartman.blog.polityka.pl/2019/07/16/oto-slowo-ludzkie-dobra-nowina-dla-katolikow/#comments

    Oto słowo ludzkie. Dobra nowina dla katolików
    Jan Hartman

    Nie wstaniecie z grobów! Chińczycy i Hindusi nie zostaną jak jeden mąż katolikami i nie przyjdzie na ziemię Jezus, by rządzić w Pekinie i Bombaju. Nie będziecie musieli żyć wiecznie ani uczestniczyć po śmierci w niekończącej się nigdy mszy. Nie będzie raju na ziemi, bez znoju, chorób i śmierci. Nie zostaniecie „zbawieni” ani nie doznacie żadnych specjalnych „łask”, gdy ktoś pokropi was wodą, wypowiadając magiczne zaklęcia. Zjadając placek z pszenicy, nie spożywacie ludzkiego mięsa.

    To wszystko są kłamstwa! Jeśli ktoś wierzy w takie rzeczy, przedstawia się jako wysłannik nadprzyrodzonych sił i mówi innym, że wszystko to „wie”, a nie tylko „wierzy”, pobierając za to pieniądze i nakłaniając, kogo się da, do uwierzenia w te niedorzeczności, ten jest uzurpatorem i oszustem. Oszust, który ci mówi, że nie umrzesz naprawdę i czeka cię życie wieczne, nie tylko nie ma niczego na poparcie swych tez (oprócz tego, że już przed nim ktoś w nie wierzył), lecz przede wszystkim cię demoralizuje i egzystencjalnie uszkadza, pozbawiając cię prawa do śmierci i zapomnienia.

    My, niewierzący czy ateiści, choć znaczna większość z nas w ogóle nie interesuje się religią, mamy mimo to pełne prawo religią się interesować i przekonywać innych do jej porzucenia. Prawo do krzewienia postawy świeckiej lub antyreligijnej mamy dokładnie takie samo, jakie do „nawracania” mają księża czy imamowie. Mamy prawo przekonywać, że religia prowadzi do zepsucia moralnego, tak jak katolicy mają prawo głosić, że do zepsucia prowadzi ateizm.

    Podkreślam to ich prawo z całą mocą, aby tym bardziej uwypuklić fakt, że wierzący nam tego prawa akurat odmawiają. W odróżnieniu od księży nie mamy w sobie tej pychy, by swoje poglądy nazywać „nauczaniem” i powoływać się przy tym na autorytet istot pozaziemskich i nadludzkich. Nie udajemy niczyich wysłanników ani reprezentantów i nie przywdziewamy dziwnych strojów, aby dodać sobie powagi i usprawiedliwić przemawianie tonem pouczania.

    Tytuł niniejszego artykułu należy, rzecz jasna, rozumieć jako ironię i autoironię. Jednak bez cienia ironii stwierdzam, że mówienie za siebie i we własnym imieniu, bez epatowania swoim przekonaniem, że przemawia się w imieniu jakichś potężnych i nadludzkich sił, jest postawą uczciwości intelektualnej, mającą nieskończoną przewagę moralną nad postępowaniem odwrotnym, właściwym kapłanom rozmaitych religii, szerzącym ich rozmaite „dobre nowiny”.

    I to nawet wtedy, gdy ich ewentualne nieprzyjęcie nie grozi śmiercią i wiecznym potępieniem. A więc nawracamy, a raczej „zawracamy” – w swoim wyłącznie imieniu, nie strasząc nikogo mękami piekielnymi ani nikogo nie mordując. Jeśli jesteście uczciwi i odważni, a nie tylko klepiecie pacierze i komunały o „otwartości na dialog”, spróbujcie zmierzyć się z krytyczną reakcją na chrześcijaństwo, z antychrześcijaństwem, które jest wszak stanowiskiem gigantycznej większości mieszkańców ziemi, oraz antyteizmem, która charakteryzuje liczbę ludzi podobną do liczby wyznawców Jezusa.

    To naprawdę nie chodzi tylko o to, czy księży pedofilów jest tylko 2, czy może 5 proc. Ani o to, czy z usług męskich prostytutek korzysta większość biskupów i kardynałów w Watykanie, czy może mniej niż 50 proc. spośród nich etc. etc. To są sprawy ważne, i owszem, lecz kwestia religii w ogólności i stosunku do chrześcijaństwa w szczególności ma znaczenie o wiele bardziej rozstrzygające dla słuszności osobistych wyborów moralnych i duchowych.

    Wypatrując śladów tego kontaktu z treściami antychrześcijańskimi, z dużym przejęciem przeczytałem tekst red. Sebastiana Dudy w najnowszej „Więzi”, którego obszerne fragmenty dostępne są tutaj. Jest on w dużej mierze odpowiedzią na mój wpis blogowy sprzed pół roku, zatytułowany „Wstyd być katolikiem”, który zresztą wzbudził szerszy rezonans (i, mam nadzieję, również ów słuszny wstyd).

    Widzę, że proste przesłanie o wspólnictwie w patologicznej działalności Kościoła rzymskokatolickiego, wynikające z przynależności do tej złowrogiej organizacji i sponsorowania jej pod pretekstem „istnienia jakiejś wyższej istoty” (tak jakby KR-K miał mieć z nią cokolwiek więcej wspólnego niż dowolna inna organizacja religijna, zwłaszcza taka, która nie ma na swoim koncie milionów ofiar i stuleci terroru), jednak dociera do tych, do których ma dotrzeć!

    Jestem pewien, że udało mi się wyrwać ze „szponów szatana” całkiem sporą gromadkę otumanianych od dzieciństwa niewinnych ludzi. Moje nawracanie działa i zapewne będę musiał się tym zająć w sposób bardziej systematyczny. Jednak zarówno red. Duda, jak i inni katolicy powinni pamiętać, że niereligijność czy ateizm nie oznaczają żadnego deficytu w zakresie duchowej i metafizycznej wrażliwości. Wręcz przeciwnie – czynią naszą podmiotowość metafizyczną o wiele bardziej substancjalną i poważną.

    Nasza „dobra nowina” nie ogranicza się do tego, że dziecinna wiara w Boga króla, raj na ziemi i inne tego rodzaju bajki, uwłaczające godności osoby piśmiennej, można porzucić bez żadnego uszczerbku dla jakości życia duchowego, lecz obejmuje również refleksję o tzw. sprawach ostatecznych. Czytelnicy „Tygodnika Powszechnego” mogą zapoznać się z jej dość zwartym i treściwym przykładem tutaj.

    Jednak również na łamach „Polityki” kilka lat temu podjąłem próbę wyrażenia w sposób analogiczny do modlitwy, w poważnym nastrojeniu metafizycznym, postawy niewierzącego wobec figury Boga oraz faktu istnienia religii. Proszę wierzących, takich jak p. Duda czy też urzędowo śledzący mnie redaktorzy ultrakatolickich mediów, aby zechcieli na chwilę wyjść poza ramy sporu o moralną ocenę Kościoła i spróbowali podjąć wyzwanie, jakim jest przyjęcie perspektywy jednocześnie metafizycznej i niereligijnej.

    Przeczytajcie, proszę, bez uprzedzeń – i spróbujcie zrozumieć ową „Modlitwę niewierzącego”, którą niniejszym chciałem przypomnieć (tak jak ja przeczytałem w życiu wiele tysięcy stron tekstów katolickich):

    Modlitwa niewierzącego

    To nieprawda, że niewierzący się nie modlą. Robią to po swojemu. Bóg nie musi istnieć, żeby się do niego modlić, tak jak życie nie musi być wieczne, aby trzeba było żyć, a dobro nie musi być bez skazy, aby było dobre. Nie wierzyć w Boga to tylko nie wierzyć w wiarę. Wszechmogący Bóg obejdzie się bez istnienia, tak jak człowiek obejdzie się bez istniejącego Boga. Czyż nie można żyć i umrzeć bez Boga u swego boku? Można. I tej możności, ba, tej konieczności nikt nie może człowiekowi odebrać.

    Kimkolwiek jesteś, Boże, nie masz takiej mocy, by zabrać mi moją niemoc i nicość. Moje jest królestwo skończoności, a Twoja jest tylko nieskończoność. Jakże Ci współczuję. Masz tylko Siebie. Jakże nudna jest Twa potęga i jakże okrutna Twoja nieśmiertelność. Ja odejdę – Ty musisz zostać. Czy modlisz się sam do siebie o zmiłowanie? Ach, Ty nie możesz się modlić. Wszak masz wszystko. Całego Siebie…

    Jesteśmy przewrotni, tworząc Twój obraz na swoje podobieństwo. My, bałwochwalcy, posunęliśmy się do ostateczności, czcząc człowieka w Tobie. Przed sobą się korzymy, siebie się w Tobie lękamy i w sobie pokładamy nadzieję, składając swój los w Twoje ręce. Jesteś dzieckiem naszego bluźnierstwa, naszego lęku i naszej pychy.

    A jednak wierzymy, że jesteś nie tylko człowiekiem. Wierzący czują Twoją obecność, Twoje wścibskie oko i Twoją przemożną i nieodwołalną wolę. Niewierzący czują zaś ciężar idei Najwyższej Istoty, którą przodkowie obciążyli umysły i serca ludów. Choć istniejesz na łasce naszej wyobraźni, ciężar Twojej Idei jest prawdziwy i dojmujący. Tak jak prawdziwa jest nadzieja ożywiająca tę Ideę. Dla wierzących to nadzieja drugiego, doskonałego życia. Dla niewierzących – nadzieja, że śmierć usprawiedliwia nasze nikłe życie i stwarza granice, w których skończone dobro, na jakie nas stać, jest prawdziwym dobrem.

    Boże nieistniejący, nie masz oczu ani uszu, aby widzieć i słyszeć piękno. Nie masz skaz i niedoskonałości, koniecznych, aby być tylko człowiekiem. Jakże nie chciałbym być na Twoim miejscu. Wymyślili Cię ludzie, biorąc sobie za wzór swoich ojców i panów. Jakże Ci to uwłacza! Czyż można ostateczną podstawę wszechrzeczy roić sobie, patrząc w wizerunek samego siebie jak w lustro? Jakże to tak wyobrażać sobie absolut w postaci czującej i myślącej osoby, osoby ojcowskiej i królewskiej, samotnej, władczej? Wybacz nam tę pychę. Ach, zapomniałem – nie istniejesz poza naszymi marzeniami. To my musimy sobie samym wybaczyć tę pychę i naiwność, nieznającą niczego oprócz człowieczeństwa.

    Boże, Ty jesteś niewierzący, tak jak ja. Sam wiesz najlepiej, że czym bardziej w naszych marzeniach istniejesz, tym bardziej nie istniejesz. Wybacz wierzącym, że stworzyli Cię tak niedoskonałym jak oni sami. Nie wiedzieli, co czynią. Ale my, niewierzący, wiemy, że spoza legend i snów o sprawiedliwym Królu nieba wyziera niepojęta bez-prawda absolutu. Zimny i obcy jak kosmos absolut rzucił nas na peryferie bytu, w ciemność świadomego życia, które wszystko pogrąża w mroku swym światłem – tak jak lampa zapalona wśród lasu. Nie mogąc wytrzymać tej nieczułości, stworzyliśmy Ciebie, dobry Boże. Na wieczną pamiątkę tajemnicy człowieczeństwa.

    Jak dobrze, że Cię nie ma, Boże! Nie zgasisz swym rozjarzonym blaskiem mądrości i piękna człowieka. Nie zalejesz powodzią swego miłosierdzia naszej ułomnej miłości. Wymyśliliśmy Ciebie z tęsknoty za czymś doskonalszym od nas. Ta tęsknota przynosi nam chlubę. To pięknie, że chcemy większej mądrości, większego piękna i większego dobra. Ale właśnie dlatego, że one nie istnieją, jesteśmy godni uznania w swych własnych oczach.

    Muszę Cię zdradzić, Boże Nieistniejący, choć tak ludzki jest Twój rodowód. Muszę Cię zdradzić, bo ważniejszy jest dla mnie twórca niż jego dzieło. Dla miłości człowieka, dla jego wielkości i dla jego klęski muszę pozostać przy nim, nawet jeśli oznacza to dla mnie porzucenie jego największego marzenia. Bo ten, kto marzy, jest ważniejszy od marzenia. Nie pozwolę, aby Twa Idea przygniotła nasze życie i ośmieszyła jego wartości. Nie pozwolę, by miłość do człowieka ustępowała wobec miłości do Ciebie, a cześć dla ludzkiego dobra i geniuszu była ledwie odpryskiem Twojej chwały.

    Nie odbierzesz nam człowieczeństwa. My, niewierzący, będziemy szanować i kochać ludzi za to, kim i jacy są, a nie za to, że są Twoimi dziećmi i obrazem Twojego majestatu. Nie zdradzimy człowieka z Tobą. Będziemy stać na straży wolnego człowieka i jego wszystkich dzieł – moralnych, intelektualnych i artystycznych – mimo że są ułomne i dlatego że są ułomne. Nie pozwolimy, aby człowiek ostatecznie ukorzył się przed swoim własnym wytworem, którym jesteś. Choć czcimy Cię jako wyraz ludzkiego geniuszu, to nie pozwolimy na to, by człowiek poniżył się, stawiając swoje dzieła ponad samym sobą i zdradził samego siebie. Znaj swe miejsce, Boże! Służ człowiekowi, jeśli jesteś taki dobry, jak powiadają. A jeśli my jesteśmy tak marni, jak powiadają, nie oczekuj od nas, abyśmy służyli Tobie i korzyli się przed Tobą.

    Mówię do Ciebie, a Ty nie słuchasz, o Nieistniejący! Ale słuchają ludzie, bogowie śmiertelni i grzeszni. Mówiąc do Ciebie, mówię do nich. Jesteś przesłaniem i pamiątką po naszych pradawnych przodkach. Nie wyrzekam się pamiętania o nich. Dlatego zawsze będę do Ciebie się modlił, zwracając się do nich i do wszystkich ludzi, którzy marzą o Tobie.

    Przez Ciebie spełnia się chwała człowieka i w Tobie wyraża się cała jego nędza. Powstały z lęku i pychy ludzkiej, oddajesz swą postacią to, co mamy w sobie najlepszego – miłość i nadzieję. Dlatego i ja Cię potrzebuję.

    Nie macie wrażeneia, że tym razem Profesor przeszedł samego siebie? tzn. pozytwnie!

  83. legat
    16 lipca o godz. 20:49

    Nie przesadzajmy z tymi językami. Po co w końcu jest w Brukseli cała armia doskonałych tłumaczy?

  84. @Bar Norte, 19:56
    Zgadzam się, że „jest coś na rzeczy” w tym „sukcesie” Jarka.
    Jednak w tajemniczym spotkaniu CDU i Jarka też podobno były uzgodnienia.
    Pierwsze komunikaty PIS po próbie wyboru Szydło głosiły, że nie wywiązano się z ustaleń.
    Podobno Angela dzwoniła do Mateusza, po odrzuceniu kandydatury Szydło, przepraszając za wynik (?!).
    Będą teraz, jak zwykle, kolejny czysty przypadek w polityce, interpretować, jako genialny ruch Jarka.
    Przypominam kulisy wystawienia Dudy w 2015.
    Pozd

  85. teo
    16 lipca o godz. 19:53

    „Von der Leyen nie ma zobowiązań wobec prezesa Kaczorka …”.

    Teraz już ma. Merkel dwukrotnie dzwoniła do Warszawy przepraszając za incydent z B. Szydło.

    ” … j wespół z zastępcą Timmermansem dobiorą się do „dobrej zmiany” w polskim sądownictwie …”.

    Pobożne myślenie życzeniowe, nie rozróżniasz politycznej taktyki od strategii.

    ” …i do strategii ekologicznej PiS”.

    Mniej więcej jest taka sama jak za Tuska, węgiel nadal będzie podstawą, z tym że teraz więcej planuje się farm wiatrowych na Bałtyku. Farmy wiatrowe na lądzie trudne są do przeforsowania (ludzie tego nie chcą), co było widzać w czasie rządów PO.

    „O przykręceniu kurka z forsą nie zapominając”.

    To z grubsza omówione, do dogadania pozostały szczegóły.

  86. Optymatyk
    16 lipca o godz. 20:53

    „Oto słowo ludzkie. Dobra nowina dla katolików
    Jan Hartman. Nie macie wrażeneia, że tym razem Profesor przeszedł samego siebie”?

    Mamy. Profesorowie pisujący w popularnych pismach mają tendencje do przekraczania własnych kompetencji.

  87. Mauro Rossi,
    nie zatrybiłeś o co mi chodziło a chodziło o to, że największym wygranym i wpływowym gościem w Unii okazał się Macron bo nawet szefowa KE z Niemiec zna biegle francuski. Szef PE też. Charles Michel też z biegłym francuskim, Joseph Borrell też.

  88. @legat, Żabka

    Nie lubię określania kogoś jako „nietuzinkowy”. To słowo pachnie mi naftaliną, po prostu jest retro po dłuższym niebycie w konwersacjach, jak mi się zdaje. Na miejscu legata napisał bym, że teo jest wymagający. Jak już coś napisze, zmarnuje cenny czas i zmaltretuje palce i klawiaturę to wymaga, aby z tego był efekt twórczy i niezłomny plus dodatni. Dlatego sam się stara, powiedzmy że więc już postarać się nie może ze swoimi ograniczonym umiejętnościami, o jego wiedzy szkoda deliberować. Potem wymga od interlokutorki/-ora. No, wymagający jest.

    Zauważam cenną uwagę, że emotikonów nie daje. Bo one dodatkowo mylą, nie wiadomo, czy mamy śmiać do rozpuku acz nie wiadomo z czego, czy brać za ironie, czyli na odwyrtkę, czy jeszcze inaczej. Brak emo-sygnału o tym, czy ironia czy wprost, czy na odlew wymaga głębszego wniknięcia w to co napisane. Ew. można skonstruować sobie kontekst wypowiedzi teo. Ew. odwołać się do historii jego opowieści.

    Jako teo ze swej strony muszę przyznać, że do wczoraj, raczej do przedwczoraj nie miałem ostrej wizji legata. Coś mi tam migoło, na plusie i na minusie. Walę się w piersi, z obietnicą poprawy włącznie.

    Bravo legat!

    NB, o Żabce nie mam aż takiej opinii, nie wchodząc w detale. Ale zawsze jestem gotów do rewizji. Przy całej rozbieżności naszych stanowisk polityczno-ideowych.

  89. Na siódmej stronie GW publikuje sprostowanie: „Stwierdzenie zawarte w opublikowanym 17 czerwca br. w „Gazecie Wyborczej” materiale prasowym Pana Jacka Harłukowicza pt.: „Jak premier Morawiecki ze znajomymi działki kupował”, że 15-hektarowa działka wrocławskiej parafii garnizonowej „za którą Mateusz Morawiecki w 2002 roku zapłacił 700 tys. złotych” jest nieprawdziwe. Na podstawie wyceny rzeczoznawcy majątkowego , sporządzonej w dniu 11 czerwca br., obecna wartość opisanej działki wynosi 14 349 tys. zł”. „Wyborcza” kłamała, że działka warta jest 70 milionów, ale przestraszyła się procesu, stąd sprostowanie.

  90. Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 20:46
    tejot
    16 lipca o godz. 20:32
    „Nadmierna skłonność do myślenia zerojedynkowego”.
    Procesor komputera pracuje zerojedynkowo. Jest przed tym przyszłość.

    Mój komentarz
    Mauro, procesor w komputerze nie myśli. Procesor wykonuje przetwarzanie informacji zapisanych w systemie zerojedynkowym.
    Wykonuje operacje logiczne zadane mu po przetłumaczeniu programu napisanego przez myślącego programistę na język maszynowy i po dalszym przekształceniu na język składający się z zer i jedynek, co nie ma nic wspólnego z myśleniem zerojedynkowym, czyli wartościowaniem przeprowadzanym w głowach ludzi typu tak/nie, wróg/przyjaciel lubię/nienawidzę, itd.
    Pzdr, TJ

  91. legat
    16 lipca o godz. 21:15

    ” … nie zatrybiłeś o co mi chodziło a chodziło o to, że największym wygranym i wpływowym gościem w Unii okazał się Macron bo nawet szefowa KE z Niemiec zna biegle francuski. Szef PE też. Charles Michel też z biegłym francuskim, Joseph Borrell też”.

    Michał Korybut Wiśniowiecki był najgłupszym królem polskim, ale znał siedem języków, w tym oczywiście francuski. Jak złośliwie napisał nasz wielki historyk Władysława Konopczyński, niestety w żadnym z tych języków MKW nie miał niczego interesującego do powiedzenia. Z drugiej strony w XVIII i XIX wieku wszyscy wrogowie Francji biegle mówili po francusku. Tak że spokojnie z tym francuskim. Ale gdyby co to Jacek Saryusz-Wolski, pisowski poseł do PE, biegle włada także francuskim.

  92. Szòstka „S” przykrywa Piątkę „pK”

    Jest jeszcze jeden ważny przekaz „programu Schetyny”. Otóż KO wyraźnie zwraca się do „pracujących”, a nie tylko, co zawsze eksponował PiS, do „potrzebujących”. Bonusy socjalne mają być wiązane z pracą (skłaniać do przedłużenia aktywności zawodowej, wychodzenia z szarej strefy itp.), a nie z samym faktem istnienia. Wielu komentatorów rzuciło się te pomysły krytykować, że populistyczne, i skąd będą pieniądze, lub że za mało populistyczne, zbyt skomplikowane i „konkretnej oferty PiS” nie przebiją. Ale kto wie? O pracujących, o podatników, przedsiębiorców, klasę średnią, fachowców („elity”), finansujących wyborcze prezenty PiS, rzeczywiście jakoś nikt się od trzech lat nie upominał. PO proponuje więc swoistą kontrrewolucję narracyjną. Ryzykowne to, ale wreszcie jest jakieś. Teraz trzeba zaglądać w sondaże.

    To z jutrzejszego w kioskach numeru POLITYKA 29, red. Baczyński. Felieton Passenta należałoby cytować garściami i wskazówką pokazywać student(k)om żurnalistyki jego fragmenty, zwroty, frazowanie i dozowanie, trafne anegdoty z pamiętnika wywiadowcy do Prinston i pouczające klasowo, polszczyzna i poczucie humoru, na koniec scenka domowa. Palce lizać.
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/1800476,1,rzad-pierwszego-kontaktu.read

  93. tejot
    16 lipca o godz. 21:24

    – „Nadmierna skłonność do myślenia zerojedynkowego”.

    – „Procesor komputera pracuje zerojedynkowo. Jest przed tym przyszłość”.

    – Mauro, procesor w komputerze nie myśli”.

    Nie pisałem, że myśli, pisałem, że pracuje.

    Może komputer i nie myśli, ale w szachy spokojnie by cię ograł (zakładam optymistycznie, że umiesz grać w szachy).

  94. Pani Leyden zna swój ojczysty- oprócz francuskiego i angielskiego.
    Niemiecki ma większy zasięg niż polski.
    Ktoś ma kompleksy?

    Politykę uprawia się w kuluarach, gabinetach.
    Bez obecności tłumaczy i osób postronnych.
    Zdaje się, że jest to nieoczywiste dla niektórych.

    Do niedawna, wykluczone z polityki były kobiety.
    Z tego samego powodu.
    Nie uczęszczały na partyjki golfa, do zamkniętych klubów, na imprezy biznesowe.
    Część nieoficjalna wszelkich kongresów, negocjacji, konferencji, była dla nich niedostępna z racji płci.

    Porównanie pani Szydło w tym kontekście, z panią Leyden?
    Chba taki pojedynek odbywałby się nie w tej kategorii wagowej….

  95. tejot
    16 lipca o godz. 21:24

    Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 20:46
    tejot
    16 lipca o godz. 20:32
    „Nadmierna skłonność do myślenia zerojedynkowego”.
    Procesor komputera pracuje zerojedynkowo. Jest przed tym przyszłość.

    W tym nie ma przyszłości :(. Przyszłość leży w komputerach kwantowych. Cytuje za Wiki:
    „Podstawowymi elementami budowy kwantowego komputera są kwantowe bramki logiczne. Kwantowy bit, tzw. kubit, zgodnie z prawami mikroświata nie będzie miał ustalonej wartości 1 lub 0, tak jak bit w standardowym komputerze.”

  96. Mauro (21:06) potwierdza, że Unia dokręci kurek z forsą dla PiSlandii. Czy miliardy euro na wymianę kotłów już ostatecznie przedpadły? Mauro jest znawcą strategii, w odróżnieniu od taktyki (albo na odwrót). Czy „im gorzej, tym lepiej” jest strategią, czy taktyką?
    Dowiemy się za chwilę …. albo i nie.

  97. Mauro Rossi,
    pisowska frakcja w PE pewnie zna pewnie jakieś języki a nie ma nic do powiedzenia i nie będzie miała przez całe 5 lat. „Taka sytuacja”. Wstyd.

  98. stasieku

    Deklaracja PiS, że poparli von der Leyen nic w PE nie zmienia. Piszę o „deklaracji” bo głosowanie było tajne.
    Mimo pewnych problemów z wyborem Ursuli w PE nadal rządzi koalicja chadeków, socjalistów, liberałow i zielonych. Natomiast PiS nadal jest w opozycji.
    Uzgodnienia z chadekami w moim pojeciu dotyczyć mogły stanowiska komisarza KE na który wpływ będzie mieć Ursula jako szefowa KE a nie wyboru Beaty Szydło na przewodniczącą komisji. Chadecy nic do tego wyboru nie mieli poza tym, że Szydło w obu rundach poparli – bez powodzenia. O jej przegranej zadecydowały bowiem głosy innych frakcji.
    Angela Merkel zatem nie miała za co przepraszać Morawieckiego. Ten sentymentalny wątek mozna między bajki włożyć.

    Wykluczam też, że von der Leyen czy Markel uzgodniły z prezesem Kaczyńskim za pośrednictwem Ziemiaka jakieś łagodne podejście destrukcji ustrojowej. Chocby dlatego, że odmienne podejscie do tej destrukcji (twarda ręka) uzgodniły ze współrządzącymi w PE liberałami i socjalistami.
    Zresztą jutro KE zedemonstruje owo podejście głosem Timmermansa.

  99. PE, dyskusja przed wyborem na stanowisko komisarza UE. Poseł do PE Patryk Jaki: „Szanowna Pani Minister. Wobec mojej Ojczyzny toczy się upokarzająca procedura z art. 7 dotycząca praworządności. Ktoś uznał, że praworządne są sądy, które wydawały nieruchomości na 150-letnie osoby, a niepraworządne są zmiany, które przywracają ludziom wpływ na wymiar sprawiedliwości w postaci np. losowego przydziału spraw w sądach. Kiedy – od dawna pytam – pokaże mi choć jeden przykład rozwiązania, które wprowadziliśmy w Polsce, którego nie ma w innym kraju UE – zawsze jest ta sama odpowiedź – cisza. Pytam: czy ma pani zamiar skończyć tą ośmieszającą Unię polityczną akcję dot. art. 7”?
    https://twitter.com/i/status/1151097462251237376

  100. Bar Norte
    16 lipca o godz. 21:43

    „Angela Merkel zatem nie miała za co przepraszać Morawieckiego. Ten sentymentalny wątek mozna między bajki włożyć”.

    Może wiesz lepiej, że nie powinna dzwonić, ale jednak faktem jest, że dzwoniła i to dwukrotnie. Zatem bajką jest to co piszesz.

  101. @Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 21:09

    „Nie macie wrażeneia, że tym razem Profesor przeszedł samego siebie”?
    W oryginale, czyli u mnie było jeszcze „tzn. pozytywnie!”, które celowo pominąłeś zmieniając w ten sposób znaczenie całego zdania.

    Mamy. Profesorowie pisujący w popularnych pismach mają tendencje do przekraczania własnych kompetencji.

    Ty, nie jesteś wszystkimi piszącymi tutaj, dlatego ‚Mamy” jest również celowym nadużyciem. Pisz za siebie, bo nikt inny nie upoważnił cię do występowania w roli ogółu.
    Zdaje się, że ty nie posiadasz żadnych kompetencji do oceniania twórczości „profesorów”, a prof. Hartmana w szczególności.

  102. @

    Lubie Quentin Tarantino ( nie pomylić Q…) i Brad Pitt.
    Polecam film „Inglourious Basterds”.
    Lekcja historii dla faszystów.

  103. @egat
    pisowska frakcja w PE pewnie zna pewnie jakieś języki a nie ma nic do powiedzenia i nie będzie miała przez całe 5 lat. „Taka sytuacja”. Wstyd.

    Zapewne zna „języki u wagi” jak pedział krzywousty hehehe

  104. Mauro Rossi

    Nie przeinaczaj moich słów. Nie napisałem, że nie dzwoniła tylko, że nie miała za co przepraszać.
    Tak więc powtarzam – sentymentalny wątek przeprosin mozna między bajki włozyć.

  105. Humor nas nie opuszcza. Po głosowaniu na polską kandydatkę słyszymy telewizyjne rozmowy w dawnym stylu.
    Równolegle telewizja przypomniała film z 1991 roku „Rozmowy kontrolowane”
    Czy do stanu wojennego musiało dojść? Oczywiście musiało, skoro doszło.
    Dokładnie jak do kandydatury naszej bohaterki i wyników głosowania.
    Niektórzy politycy nie mają jednak poczucia humoru i sami stają się śmieszni, a co gorsza ośmieszeni

  106. legat
    16 lipca o godz. 21:38

    „Mauro Rossi, pisowska frakcja w PE pewnie zna pewnie jakieś języki a nie ma nic do powiedzenia i nie będzie miała przez całe 5 lat. „Taka sytuacja”.

    Do powiedzenia ma, o czym świadczy zainicjowanie akcji uwalenia Timmermansa i wybór von der Leyen; bez głosów posłów pisowskich Niemka by przepadła. Tak sytuacja, musisz się przyzwyczaić, nie myśl schematycznie.

  107. Bar Norte
    16 lipca o godz. 21:43

    „Wykluczam też, że von der Leyen czy Markel uzgodniły z prezesem Kaczyńskim za pośrednictwem Ziemiaka jakieś łagodne podejście destrukcji ustrojowej”.

    O jakiej destrukcji ustrojowej piszesz, konstyucja z 1997 roku jest ciągle ta sama i nadal obowiązuje. Coś ci się miesza, no chyba z bólu? 🙂

    „Zresztą jutro KE zademonstruje owo podejście głosem Timmermansa”.

    Timmermans zostanie jednym z 14 wiceprzewodniczących przy pani komisarz von der Leyen i to ds. przemysłu, więc niech przygotuje się do jutrzejszej debaty. To będzie dla niego trudniejsze niż „ogólnie słuszne” gęganie ideolo o rzekomym braku praworządności w Polsce.

  108. Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 21:15
    za którą Mateusz Morawiecki w 2002 roku zapłacił 700 tys. złotych” jest nieprawdziwe.

    Wyborcza” kłamała, że działka warta jest 70 milionów, ale przestraszyła się procesu, stąd sprostowanie.
    W końcu czy 700 tys. zł czy 70 milonów?
    PS. „Wyborczej” nie czytam stąd pytam czytającego ;–)

  109. Bar Norte
    16 lipca o godz. 21:50

    „Nie napisałem, że nie dzwoniła tylko, że nie miała za co przepraszać”.

    Jednak miała, bo wcześnijsze wspólne ustalenia były inne, nad czym Merkel nie zapanowała. Pomijając kindersztubę dzwoniła też z obawy o dzisiejszy wybór von der Leyen, bo to przecież była transakcja wiązana. Sam jestem ciekaw co PiS uzyskał od Niemców z zamian, bo że coś to na pewno.

  110. zezem
    16 lipca o godz. 22:05

    „W końcu czy 700 tys. zł czy 70 milonów? PS. „Wyborczej” nie czytam stąd pytam czytającego”.

    Przecież cytowałem tekst sprostowania. „Na podstawie wyceny rzeczoznawcy majątkowego, sporządzonej w dniu 11 czerwca br., obecna wartość opisanej działki wynosi 14 349 tys. zł”.

  111. Optymatyk
    16 lipca o godz. 21:47

    „Zdaje się, że ty nie posiadasz żadnych kompetencji do oceniania twórczości „profesorów”, a prof. Hartmana w szczególności”.

    Felieton dotyczący bieżączki politycznej to twórczość profesora? Na pewno? Niech ci będzie.
    Ale jeśli napisałeś „Nie macie wrażeneia, że tym razem Profesor przeszedł samego siebie? tzn. pozytwnie”, to na podstawie jakich swych kompetencji?

  112. Wybory, bez względu na wynik, niewiele zmienią. Zarówno europejskie jak i polskie.
    Może tylko złagodnieje język debaty, gdy ważniejsi politycy dojdą do wniosku, że w karierze to nie pomaga. Prezes już daje znak pokoju, a przecież jeszcze niedawno trzymał rękę bliżej ciała.
    Chwali się, że znaczna część kandydatów do polskiego parlamentu , na jedynkach, to nowi nie zużyci członkowie partii, ale chyba nie nowy zaciąg, tylko sprawdzeni w boju harcownicy.
    W każdym razie należy się mieć na baczności mając w pamięci powiedzenie „strzeż się Greków przynoszących dary”

  113. Mauro Rossi

    „Jednak miała, bo wcześnijsze wspólne ustalenia były inne”

    O jakich ustaleniach może być mowa skoro chadecy w komisji zatrudnienia PE nie mają większosci?

  114. Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 22:10
    Te 14 tys. z groszami to sprawa jasna. Niejasne jest czy „Wyborcza” grzmiała o 700 tys. czy 70 milionach ( spojrzyj na swój własny tekst).

  115. Mauro Rossi

    „O jakiej destrukcji ustrojowej piszesz”

    O tym przypomni ci jutro Timmermans, który w tej kadencji będzie zajmowała się w KE tym czym zajmował się w poprzedniej.

  116. Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 21:29
    tejot
    16 lipca o godz. 21:24

    – „Nadmierna skłonność do myślenia zerojedynkowego”.

    – „Procesor komputera pracuje zerojedynkowo. Jest przed tym przyszłość”.

    – Mauro, procesor w komputerze nie myśli”.

    Nie pisałem, że myśli, pisałem, że pracuje.

    Mój komentarz
    Jak zwykle Mauro nie na temat. Pisałem o myśleniu ludzi typu zerojedynkowego.
    Mauro na to, ze procesor pracuje, a nie myśli.
    I co z tego blogowy kolego? Nie szkoda klawiatury na te myślowe wióry?
    Pzdr, TJ

  117. Mauro Rossi cytując mnie: – ” … pisowska frakcja w PE pewnie zna pewnie jakieś języki a nie ma nic do powiedzenia i nie będzie miała przez całe 5 lat.”
    odpowiada: – Do powiedzenia ma, o czym świadczy zainicjowanie akcji uwalenia Timmermansa i wybór von der Leyen; bez głosów posłów pisowskich Niemka by przepadła. Tak sytuacja, musisz się przyzwyczaić, nie myśl schematycznie.

    Mauro,
    to były los ultimos podrigos cuchnącej ostrygi.
    Na chwilę Angela zatkała nos i tyle. Musisz się przyzwyczaić.
    Nie myśl schematycznie.

  118. Bar Norte
    16 lipca o godz. 22:21

    „Jednak miała, bo wcześniejsze wspólne ustalenia były inne.”

    „O jakich ustaleniach może być mowa skoro chadecy w komisji zatrudnienia PE nie mają większości”?

    Sam dziś przypomniałeś, że chadecy są w koalicji z socjalistami, liberałami, Zielonymi i rządzą w PE.

    Trochę jak w dowcipie:
    ― Panie doktorze, wydaje mi się, że trące pamięć.
    ― A od kiedy?
    ― Co od kiedy?

  119. Czy ja dobrze widzę? Oto „Wielki Nauczyciel” czyli Mauro Rossi wpadł na bloga i dalejże pouczać, nauczać nieprawomyślne towarzystwo.Znaczy, że wybory blisko.

  120. @Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 22:16
    „Ale jeśli napisałeś „Nie macie wrażeneia, że tym razem Profesor przeszedł samego siebie? tzn. pozytwnie”, to na podstawie jakich swych kompetencji?”

    To było moja b.krótka ocena, pozytywna jak dla mnie. Ty mogłeś napisać swoją ocenę, a odpowiedziałeś uzurpacyjnie za wszystkich, do czego nie masz upoważnienia.
    Więc nie rozwadniaj dyskusji do jakichś „kompetencji”, bo jak widać, ty nie posiadasz wiedzy do dyskusji z żadnym z userów tego bloga.

  121. tejot
    16 lipca o godz. 22:26

    „Pisałem o myśleniu ludzi typu zerojedynkowego”.

    Myślenie w kategoriach przeciwstawień, fachowo: opozycji (białe―czarne, góra―dół, dobro―zło, słodki― gorzki etc.), leży u podstaw kultury i języka. Zajmowali się tym antropolodzy kultury, specjaliści od lingwistyki zbliżeni do strukturalizmu, jak de Saussure, twórca opozycji: langue (język) ― parole( mowa). Dziś takie myślenie bywa negowane przez neomarksistów z przyczyn ideologicznych. Ich zdaniem prawdy jako takiej nie ma, istnieją tylko poszczególne narracje, sic! Neomarksiści uwielbiają kulturowy kogel-mogel, ich zdaniem sprzyja to przyszłej rewolucji.
    Ale po co ja ci to właściwie tejot piszę? 🙂

  122. handzia55
    16 lipca o godz. 23:01

    „Znaczy, że wybory blisko”.

    Nie wiem, czy blisko, prezydent wyznacza dokładną datę wyborów.

  123. Optymatyk
    16 lipca o godz. 23:03

    ” … jak widać, ty nie posiadasz wiedzy do dyskusji z żadnym z userów tego bloga”.

    No sorry, postaram się podciągnąć.

  124. @Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 23:19
    „No sorry, postaram się podciągnąć.”

    Gdzie? – na trzepaku?

  125. legat
    16 lipca o godz. 22:30

    „Mauro, to były los ultimos podrigos cuchnącej ostrygi”.

    Oj tam, tuskos companieros nie taką zgniliznę jadali „U Sowy”. Ośmiorniczki z puszki nadal wam się odbijają czkawką. No ale też ile można ich zeżreć i przepierdzieć? 🙂

  126. Optymatyk
    16 lipca o godz. 23:23

    No tak ogólnie. Do twego poziomu.

  127. Mauro Rossi

    „Trochę jak w dowcipie”

    Istotnie jak w dowcipie.
    Nawet prezydium PE przypomniało przed głosowaniem, że przewodniczenie w komisji zatrudnienia należy się frakcji w której jest PiS. Z tym, że większość członków tej komisji niewiele to obeszło.

    I co im Merkel zrobi?

    Za co więc miała Morawieckiego przepraszać?

  128. teo
    16 lipca o godz. 20:32

    Piszę to pokraśniały z dumy, bo raczyłeś zauważyć mój wpis. Już pal licho, że krytycznie (chyba że znów czegoś nie załapałem) odniosłeś się do niego, dla mnie liczy się to, że dostrzegłeś.

    Do „Szkła kontaktowego” odnoszę się podobnie, by nie rzec identycznie i w celu odreagowania wolę już sam poironizować niż słuchać ciągle tych samych grepsów – zapewne i ja się powtarzam, ale nie czynię tego codziennie i na taką skalę.

    Pytasz, jak „jasnogrodzianin” ma wytłumaczyć „ciemnogrodzianinowi”, jak jest naprawdę i ubolewasz, że nikt (przynjamniej ja i „moi uczniowie” -czyli kto?) nie zamierza się nad tym zastanowić i udzielić odpowiedzi. No więc może ja spróbuję. Na pytanie: – jak? Odpowiadam: – nijak. Nie byłbm jednak sobą, gdybym poprzestał na tak lapidarnym stwierdzeniu.

    Jest to niemożliwe -zarówno na poziomie relacji towarzyskich, rodzinnych na poziomie zwykłych obywateli, jak i w relacjach polityków ze społeczeństwem, choć był czas, że istniała kiedyś taka możliwość, kiedy pewne światy się przenikały. Niestety, to już przeszłość – one się już rozeszły i są tak daleko od siebie, że nie sposób przywrócić „status quo ante”. Mamy obecnie do czynienia z polaryzacją wcześniej nienotowaną. Nawet najbliżsi sobie ludzie, gdy rozmowa schodzi na tematy polityczne, jeden drugiemu skacze do gadła. Dlaczego tak się stało- już dobrze wiemy, jednakowoż to, że znamy przyczyny takiego stanu rzeczy, nie oznacza, że wystarczy je wyeliminować i będzie fajnie. Nie będzie fajnie, chyba że za jakiś bardzo długi czas,może za 10, za 20 lat. Jednym słowem: są dwie prawdy, które się nie zazębiają – pisowska i niepisowska.

    Obecnie jest tak, że Kaczyński, który te światy oddzielił i ten układ, może przyjść do każdego ze swoich wyborców napluć mu twarz, powiedzieć – w zależności od płci – że jest ch**** lub k***ą, poderżnąć gardła jego dzieciom i spalić mu chałupę, a ten/ta i tak zagłosują na PiS.

    O tym, dlaczego tak się stało napisałem w poprzednim wątku odpowiadając @legatowi na temat misji, jaką „jasnogród” ma do wykonania. „Jasnogród” jej nie wykonał, tzn. nie spróbował oświecić ciemnogrodu, lecz na wszelkie możliwe sposoby go wykluczył, a Kaczyński go nobilitował zwąc „pierwszym sortem”, solą tej ziemi itp. Przytulił ich. A przytuleniem, ciepłym słowem, można wiele zdziałać. Z ludźmi generalnie jest tak, a szczególnie z odtrąconymi, że wystarczy im uśmiech, wystarczy pogadać i już czują się szczęśliwi, a jeśli jeszcze w ślad za tym pojawi się coś, co poprawi ich byt materialny – to pełnia szczęścia niemalże. Nieważne, czy Kaczyński przytulił ich z empatii, z odruchu serce, czy z wyrachowania, w każdym razie, tak czy owak, zaskarbił sobie ich wdzięczność oraz ich ślepe zaufanie. Teraz może im mówić: -Trzymajcie się mnie, bo ja was kocham, pamiętam o was, na mnie możecie liczyć, dotryzmuję słowa ale jak wrócą tamci, to znów przestaną się wami zajmować.

    Może im teraz mówić i wmawiać dowolne rzeczy, może już nawet nie dotrzymywać słowa, tłumacząc ewentualne niepowodzenia spiskami unijnych lewaków, czy neoliberałów, rodzimych zdrajców itp.

    Niemal codziennie przekonujemy się, że nic nie jest w stanie zachwiać pozycją PiS. Żadne afery, samo nagradzanie się, oszustwa ujawnianiem majątków, biznesy i wałki Kaczego, których natężenie przyjęło nienotowaną wcześniej skalę. Na obywatelach w dalszym ciągu większe wrażenie robią dwa zegarki Nowaka, wino za półtora koła, czy ośmiorniczki, to ich nadal bulwersuje.

    Co może zrobić opozycja? Jeszcze bardziej przytulić obywateli? Raczej nie, bo już się nie da, chyba że chce połamać im żebra. Kiedyś forsowałem tezę, że opozycja wygra wybory samorządowe, a później europejskie, ponieważ ludzie mają już dosyć pisowskich bombardowań i nieustannego ostrzału, że Kaczemu wyczerpie się amunicja, że to tempo pisowskie zmęczy sporą część obywateli i zmobilizuje do głosowania przeciwko PiS, ale bardzo się pomyliłem – PiS wydaje się niezniszczalny. I w związku z tym wolałbym już nic nie prognozować, ale skoro zacząłem, to ciągnę.

    Odkrywczy nie będę, jeśli stwierdzę, że PO musi odbudować swój elektorat. Niby trochę jej się to udało, bo na początku rządów PiS miała 18 proc. a teraz -jeśli wierzyć sondażom-27 proc. Dziewięć pkt. procentowych, których przybyło to sporo, ale ciągle za mało, by mierzyć się z PiS. Może Schetyna powinien się schować tak, jak swego czasu Kaczyński? Z tego Schetynowego sześciopaku zapamiętałem niewiele poza tym, że było coś o słuzbie zdrowia i o związkach partnerskich, wszystko to przedstawione językiem wypranym z uczuć, z emocji. Wygląda mi na to, że opozycja, czy zjednoczona, czy nie, nie ma kompletnie żadnego pomysłu na Polskę, a jeśli ma, to nie potrafi go atrakcyjnie podać. Prawdę mówiąc, ja też -przynajmniej na razie -nie mam pomysłu na to, co ma zrobić opozycja, by nabrać świeżości i atrakcyjności.

  129. Niemiecki Ziemniak spotkał się z Polskim Kartoflem.

  130. To wydawało się absolutnie niewiarygodne , żeby Merkel zaszczyciła PiS telefonowaniem i to do tego zaraz dwa razy .
    Akurat PiS, przecież ona z nikim nie telefonuje , a teraz nagle z PiSem.
    Jak myślicie ile rozmów telefonicznych przeprowadza Merkel codziennie , żadnej ?
    A teraz taki zaszczyt Merkel osobiście do PiSu, dwa razy, z przeprosinami , bo nie załatwiła Szydło stanowiska przewodniczącej komisji parlamentarnej . Tośmy upokorzyli babsko. I to wszystko Szeregowy Poseł.

  131. Bardzo dobry tekst na temat UE, juz dawno tak rzeczowego w tyg. Polityka nie czytałem.
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1800632,1,ursula-von-der-leyen-nowa-szefowa-komisji-europejskiej.read?src=mt

  132. Bywalec 2
    16 lipca o godz. 23:42

    „To wydawało się absolutnie niewiarygodne , żeby Merkel zaszczyciła PiS telefonowaniem i to do tego zaraz dwa razy”.

    No co ja zrobię, musisz się do tego przyzwyczaić. Im szybciej tym lepiej.

  133. Bar Norte
    16 lipca o godz. 23:33

    „Za co więc miała Morawieckiego przepraszać”?

    Za złamanie ustaleń. Chyba że tej twojej koalicji chadeków, Zielonych, liberałów i socjalistów po prostu nie ma. Czytaj tekst Bieleckiego, który linkowałem.

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1800632,1,ursula-von-der-leyen-nowa-szefowa-komisji-europejskiej.read?src=mt

  134. Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 12:29
    ,,Premier Tusk: „Przysięgam Polakom, że każdy kto w moim rządzie zaproponuje podwyżkę podatków, zostanie przeze mnie osobiście wyrzucony”, po czym podnosi główną stawkę VAT do 23 proc., a w następnym roku wpływy z VAT maleją, w kolejnym maleją jeszcze bardziej.”

    Panie Rossi.
    Swiete slowa proroka Donalda Tuska wyciete przez cenzure ?
    Trudno wiec, zeby ludzie mieli zaufanie do systemu.

  135. Bar Norte
    16 lipca o godz. 23:55
    Lepsza strona Wyborczej
    ,, …amica-zaglusza-pikiete-piotra-ikonowicza…”

    Kosciol popieral
    niewolnictwo,
    panszczyzne
    i dickensowski kapitalizm ,
    potem poparl Tadeuszka Mazowieckiego.
    Niczego dobrego nie nalezalo sie spodziewac po kontrrewolucji CIA.

  136. W podobnych okolicznościach dzisiejsi hunwejbini jednogłośnie Jaruzelskiego mianowali prezydentem. Głosowali w ramach języczka u wagi nieważnymi głosami. Tak się umówili w Magdalence. Tak sobie myślę,że „na ozorka” to skuteczna metoda rządzenia.

  137. SŁOWIANIN STANISŁAW
    17 lipca o godz. 5:32

    Prosze przestac uzywac okreslenia ,, hunwejbini” , bo nikt Pana nie zrozumoie.

  138. SS
    Mialo byc ,, zrozumie” , przepraszam.

  139. jobrave (16.7 o 23:34)
    Zaczynam kumać z tego bloga, kogo trza czytać, a kogo omiatać wzrokiem – w wymienianie nicków nie wchodzę. Dlaczego trza czytać jobrave? Bo działa mi na emocje. To jest kryterium każdego chlipiącego z sadzawki en passanta. Dopiero na drugim miejscu, aby się czegoś dowiedzieć, natknąć na linka z informachą, jakąś książkę lub film podłapać, nazwisko, hasło do wikipedii. Wracając do emocji, muzyka rzadko we mnie je wzbudza. Więc dlaczego jobrave? Dla polityki?

    Bo jak czytam ten właśnie wpis ostatnio, pod moim adresem, to targa mną od ostrego sprzeciwu do pełnej akceptacji, aż kończę „pośrodku”. Faktycznie, z Ciemnogrodzkim/ą prywatnie należy gadać pianissimo, bez nerw, żółci nie wylewać, podłechtać, pośmiać się. Zaś w skali makro debaty publicznej z instytucjonalnym Ciemnogrodem nie ma. Niech tym zajmują się zawodowcy, politycy, niektórzy dziennikarze.

    A jak władzę odebrać namiestnikom Ciemnogrodu? To już sprawa pragmatyzmu politycznego. Po prostu należy przekonać i odbić środek sceny. Tj. tych połowicznych Ciemnogrodzkich, świeżo przekupionych, chwilowych wyborców zauroczonych sytuacją gospodarczą, skutecznością walki, jakby przejrzystością programu.

    Bo program opozycji jest rozmyty, a Schetyny trudny do zapamiętania. Osobiście mogę go spamiętać w detalach i czytając wprost lub wspak. Takiego mam zajobka, że w każdym punkcie programu Platformy widzę sens, potrzebę a nawet konieczność, natomiast w programie „dobrej zmiany” widzę marnotrastwo, bezsens i Polskę w runie, tylko niektóre przypadkowe konsekwencje mogą być dobre.

    I kampania idzie o podbicie, odbicie i zaanektowanie środka sceny. Już prezes Kaczorek rozdaje tym wyborcom środki nasenne i uspakajające. Opowiada, że potrzebna jest zgoda, że oponenci są o coś na niego wściekli, a powini go zaakceptować takim jaki jest, czyli łagodność baranka. Nie ma ataku na SN, nie ma afer jakich III RP nie widziała przed nastaniem „dobrej zmiany”, nie było „mord zdradzieckich”, wyprowadzania flagi Unii. Jest po prostu kulturalny Pan Prezes z pianinem w tle. I tę sytuację trzeba wyborcom z środka sceny naświetlać, tę grę im odkrywać, przed tą kolejną sztuczką prezesa Kaczorka ostrzegać. Gdyż celem jest odebranie władzy prezesowi Kaczorkowi. Wtedy rola „odtrąconych i wykluczonych” pozostanie taka jak była. Cała ta duszoszczypatielna opowieść o „odtrąconych i wykluczonych” pachnie maskaradą. Każdy naród potrzebuje dowartościowania przez swoich przewodników, to jest w naturze ludzkiej. Ale nie na taką skalę jak w Polsce 2015-19, nie za 2% PKB, nie za takie bałwochwalcze szowinizmy, banialukowe hasła, tanie symbole, mitomanię dla ćwierćinteligentów.

    Jobrave, nie lećmy na ten lep.

  140. P.S. Piszesz: Kiedyś forsowałem tezę, że opozycja wygra wybory samorządowe, a później europejskie, ponieważ ludzie mają już dosyć pisowskich bombardowań i nieustannego ostrzału, że Kaczemu wyczerpie się amunicja, że to tempo pisowskie zmęczy sporą część obywateli i zmobilizuje do głosowania przeciwko PiS …

    Prezesowi Kaczorkowi wyczerpie się amunicja, gdy gospodarka się załamie, tj. spowolni, inflacja ją zaleje, budżet pęknie gdy dochody spadną. Co jest nieuniknione. Ale nie nastąpi tego lata ni jesieni. Nastąpi, ale później. Jest jak serfer, który skoczył z deską na gnającą falę. Nie wywrócił się. Jednak fal się wyczerpie. Tylko dlatego prezes Kaczorek może wygrywać wybory lejąc tłuszcz kiełbasiany na wyborców, bo jest na gospodarczej fali. A fala ma swój kres.

  141. Ursula von der Leyen
    Niektóre Glowne zadania cele UE
    – Klimat neutralny –
    – Pozszywanie lini Stara Europa _ Wschodnia Europa ( Czechy ,Polska Węgry Słowacja == ALE panstwa te musza przestrzegać prawa – to warunek (
    –Imigracja swobodna Stop z odsyłaniem do Afryki Północnej ,
    – polityka pieniężna zrównoważona ( chyba dot Strefy Euro ?)
    ps
    Merkel powołała szefowa CDU (AKK) na ministra Obrony Niemiec _ ( SPD denerwuje się tym faktem )
    Morawiecki niech się pożegna z rolą ” języczka” _ jest i pozostanie śmieszna postacią .
    Beata Szydło z (PiSem ) ma dalej ambicje przebudowy UNII ??, czy Prezes już ją odstawił na amen ,

  142. Rossi
    To nie ja sie muszę przyzwyczaić do tego , że Merkel do was telefonowała i to zaraz dwa razy , tylko wy, twój PiS.
    To przechwalanie sie tymi telefonami jakbyście rozmawiali z samym Panem Bogiem , świadczy o tym , że tak bardzo jesteście zakompleksieni, że sami się nie możecie nadziwić , że jeszcze w ogóle ktoś jchce z wami gadać w Europie i sprzedajecie to jako wielki dyplomatyczny sukces. Byliście potrzebni , to znaczy wasze głosy dla wyboru von der Leyen ,to dzwonili do was , a jak PiS potrzebowała Merkel do wyboru Szydło , to wpuściła was w maliny.
    Najlepsze w wyborze von der Leyen dla PiSu jest to , że jest Niemką i propagandowo łatwiej ja zadenuncjować jako hitlerowca i tak skompromitować całą UE, niż możliwe było to z Holendrem Timmermansem.

  143. Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 23:24 pisze: –Oj tam, tuskos companieros nie taką zgniliznę jadali „U Sowy”. Ośmiorniczki z puszki nadal wam się odbijają czkawką. No ale też ile można ich zeżreć i przepierdzieć?

    Mauro,
    rozumiem, że poznałeś te szczegóły od pana Premiera Morawieckiego gdy jako bywalec sowy i jego przyjaciół z Rosji ośmiorniczkami zakąszał i głosił teksty o zapier…laniu za miskę ryżu, kupowaniu działek na słupy i służbie zdrowia „q..wa” za darmo. Potem pierdział? – mówisz?

  144. Mauro Rossi
    16 lipca o godz. 23:11
    tejot
    16 lipca o godz. 22:26

    „Pisałem o myśleniu ludzi typu zerojedynkowego”.

    Myślenie w kategoriach przeciwstawień, fachowo: opozycji (białe―czarne, góra―dół, dobro―zło, słodki― gorzki etc.), leży u podstaw kultury i języka. Zajmowali się tym antropolodzy kultury, specjaliści od lingwistyki zbliżeni do strukturalizmu, jak de Saussure, twórca opozycji: langue (język) ― parole( mowa). Dziś takie myślenie bywa negowane przez neomarksistów z przyczyn ideologicznych. Ich zdaniem prawdy jako takiej nie ma, istnieją tylko poszczególne narracje, sic! Neomarksiści uwielbiają kulturowy kogel-mogel, ich zdaniem sprzyja to przyszłej rewolucji.

    Mój komentarz
    Rossi zamiast pisać na temat który lewy poruszył i tejot kontynuował – gleba, na której wyrosło w Umęczonej poparcie dla PiSu – bredzi o neomarksistach. Po raz 99 fantazjuje. Po raz 99 ni dziwi się, że jego fantazje nie maja powodzenia na EP.

    Neomarksiści u Rossiego są jak ojkofobia lub odruch repulsywny lub węglowodany u Jarosława Ka. Trudne słowo, którym chce zaimponować, porazić intelektualnie blog EP.
    Pzdr, TJ

  145. Ktoś nie uważał na WUML-u jak mówili o hunwejbinach. Tak sobie myślę o współczesnych aparatczykach misjonarzach.

  146. Cieszy mnie historia glosowan nad ksndydatura pan Szydlo.
    Cieszy boo oznacza punkt dla PiS.
    Oznacza ze sa kolejne argumenty na rzecz wizji “ Dobra Polska, nielojalni łżealianci”.
    To nie jest tak ze czyms mozna usprawiedliwic niedotrzymanie uzgodnien w kwestii powolania pani Szydlo.
    Dla tych ktorzy mieli watpliwosci ktora strone sporu Polska- EU wybrac obecna sytuacja upraszcza wybor.
    Co wiecej- extrapoluje wynik tego wyboru na przeszle kontakty PL-EU. Skoro przeciwnicy Polski w EU nie dotrzymuja porozumien to znaczy ze to pisowska (=ujemna) ocena EU jest trafna.

    I tak to socjalisci i ludowcy z PE pomagaja Pisowi wygrac nadchodzace wybory parlamentarne.

    A pani Szydlo? Jestem prawie pewien ze zostanie wybrana na stanowisko na jakie kandyduje. To tylko kwestia czasu.
    Jaki ten sposob procedowania z jej kandydatura bedzie mial skutek w ocenie calej EU sami sobie panstwo odpowiedzcie….

    ml

  147. Cieszy mnie jeszcze jedna kwestia: zmiana narracji: od Polski ktora jest klientem Europy do Polski ktora te Europe tworzy. Uzgadnia z innymi istotne dla tejze E kwestie.

    To powyzsze to gwarancja ze zadnego Polexitu nie bedzie.

    ml

  148. Kubica miał więcej szczęścia od broszki. Tak sobie myślę,że kto smaruje ten jedzie.

  149. Wieści napływają z Antypodów. Polexitu nie będzie. Mało tego, UE stoi u drzwi PiSu i się łasi a deputowani PE będą wybierać Szydło, tam gdzie ona będzie sobie chciała być wybrana.
    No, wspaniale jest.

  150. Pan Legat

    Zlapal pan w lot to co chcialem przekazac. Brawo dla nas obu!

  151. Cieszy mnie ,że Nord stream 2 nie zostanie rozebrany. Z pisowską pomocą. Tak sobie myślę,że wsparcie hunwejbinów odwróciło losy rurociągu. Wcześniej do rozbiórki.

  152. Podejzewam ze pierwszym celem poslow do PE z ramienia PiS bedzie nic innego jak rozbudowa swej frakcji. I to nie o poselskie “ wolne elektrony”, ale o cale partie. I jesli wczesniej PiS byl zapraszany by dolaczac do innych, to dzis sam zaprasza. Z nowej ilosci ( poslow) nowa jakosc.

    ml

  153. Pan Neospasmin,
    też mi wielkie micyje złapać w lot odlot.

  154. Jak bedzie glosowac opozycja totalna w kwestii obnizenia stawki PIT?
    Chyba, ze zlosci, poslowie opozycji totalnej wyjda z sali obrad. 🙂

  155. Pan Legat

    Baaardzo mi dobrze z tym ze pisze na tyle jasno by zostac zrozumianym.

  156. neospasmin 17 lipca o godz. 12:35 pyta: –Jak bedzie glosowac opozycja totalna w kwestii obnizenia stawki PIT?
    Chyba, ze zlosci, poslowie opozycji totalnej wyjda z sali obrad.

    Panie Neospasminie,
    to, jak będzie głosować opozycja ma znaczenie tylko dla pisowskiej bezczelnej propagandy i cała ta hucpa z tym podatkiem obliczona jest po to, by TVPis czyli Kur.wizja mogła sobie poużywać. Zmniejszanie podatku PiT tylko opóźnia kompromitującą dla rządu PiS a poprzednio PO-PSL utrzymywanie tak niskiej kwoty wolnej od podatku, że wygląda to na kabaret i jest niespotykane w cywilizowanych krajach.
    Ja tam byłbym przeciw rozdawnictwu kiełbasy wyborczej.

  157. Widzę trzy kolory; zielony, biały i niebieski rozświetlone promieniami słońca.
    Skończyły się białe czereśnie, które lubię, czerwone też się kończą.
    Co dzisiaj będzie na obiad?
    Po południu trzeba popracować w ogrodzie nad rzeką.
    Wczoraj miało być zaćmienie księżyca, niestety były chmury.
    W zasadzie nic się nie dzieje, nawet Mauro stracił wenę i ogranicza się w komentarzach

  158. Polacy sami nie potrafią rozwiązać swoich problemów a chcą pouczać innych.

    http://rus.live/2019/07/41564/?fbclid=IwAR1mxd68yr5FRyPncUOlcg2nX-TQfNNmPhEGzAOXPu5dcBNUDs9pCOPD5ws

  159. Is42

    17 lipca godz.13.39
    Jak to nic się nie dzieje? Przecież Morawiecki oznajmił, że Polska odniosła sukces, a PiS był języczkiem u wagi.Takie epokowe wydarzenie, a Ty twierdzisz, że nic się nie dzieje. Tylko patrzeć, jak Mauro Rossi albo neospasmin zrobia Ci wykład na temat wielkopomnych osiągnięć PiS w Parlamencie Eurpejskim.

  160. Mauro Rossi

    „Czytaj tekst Bieleckiego”

    Cieszę się, że odkryłeś red Bieleckiego. Istotnie, ten dziennikarz Deutsche Welle i Gazety Wyborczej jest doskonałym źródłem informacji z Brukseli. Bardzo często korzystam z jego relacji. Mam nadzieję, że odkrycie przez ciebie tego źródła pozwoli zracjonalizować nasze dyskusje blogowe.

    Co do „złamania ustaleń” i sojuszu chadeków, liberałów, socjalistów i zielonych … .
    Czytam, że premier Morawiecki w końcu zrozumiał, że o jakiś „ustaleniach” może być mowa dopiero wtedy gdy do nich dojdzie. Tym samym zrozumiał, że wsparcie chadeków dla kandydatury Beaty Szydło nie starczy i zadzwonił do Macrona (dwa razy?) prosząc o poparcie europejskich liberałów. Ponieważ notka prasowa nie mówi, że Macron przepraszał więc chyba miło nie było. No ale to jedyna realistyczna droga do dokonania jakiś „ustaleń”. Pozostaje jeszcze Morawieckiemu prosić o wsparcie Timmermansa, który ma wpływ na frakcję socjalistów. On pewnie też nie przeprosi, znów lekko nie będzie, ale może się w ten sposób jakoś uda przepchnąć Beatę Szydło na przewodniczącą komisji PE – w trzecim głosowaniu.

    Ps. Wspomniany przez ciebie red Bielecki pisze, że zgodnie z zapowiedzią rusza II etap postępowania KE przeciw Polsce ws systemu dyscyplinarnego wobec sędziów. To logiczna konsekwencja przyjętego wczoraj przez PE komunikatu o pilnowaniu praworządności w UE autorstwa Timmermansa, który był częscią expose von der Leyen.
    Dla porządku dodam, że dziś Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu oficjalnie powiadomił rząd RP , że zajmuje się sprawą zmian w KRS. Piszę „dla porządku” bo to już kompetencja Rady Europy a nie UE.

  161. To już ostatni mój wpis jutro wyjeżdżam do państwa środka i wschodniej
    części Europy tym razem wyjeżdżam na dłużej więc zabieram ze sobą
    przyjaciółkę skośnookę piękność którą przywiozłem sobie z Shanghai kiedy
    tam pracowałem.
    Wiem ze niektórzy odetchną z ulgą ale ja tu wrócę gdzieś w drugiej
    połowie września.

    https://www.facebook.com/flibuster1/videos/423462158199781/?v=423462158199781

  162. @

    Polska ma dwa miesiące na naprawienie systemu dyscyplinowania sędziów obowiązującego od 2018 r. Jeśli odmówi, Komisja Europejska może skierować sprawę do unijnego Trybunału Sprawiedliwości.

    http://wyborcza.pl/7,75399,25002978,bruksela-dyscyplinowanie-polskich-sedziow-lamie-prawo-ue.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

    jozwa5117.07.2019, 15:26
    To my wygralismy wybory .To my stanowimy prawo .Nie dotyczy nas konstytucja .Nie dotyczy nas prawo unijne . To my pisiory jestesmy najwazniejsi . !!!! RAMEN

    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS

  163. Ponoć to hunwejbini przechylili szalę dla Niemki. Wzorem Schetyny,który podał nazwiska dwóch Ukraińców wyzwolicieli KL Auschwitz. Inni głosujący nie muszą być ujawnieni bo liczy się 26 hunwejbinów. To oni ! Nazwiska bo inaczej Morawiecki uprawia propagandę w stylu,że to Rosjanie zestrzelili dwa samoloty lecące na Wschód. Tak sobie myślę,że ta 26-ka to była większa połowa kworum. Papież Niemiec teraz Przewodnicząca Niemka. Tym sposobem hunwejbini nad Wisłą wzmacniają Święte Cesarstwo Rzymskie Narodu Niemieckiego. Jest sacrum i profanum w rękach jednej nacji. Ołtarz i tron pod jednym dachem. Czekam na zmianę liturgii i modlitwę nad Wisłą o pomyślność naszej siostry w wierze w chrystianizacji lewackich struktur. Nasz człowiek pardon kobieta w Brukseli. Czytam w myślach hunwejbinów. Broszka była wabikiem.

  164. Rozhulali się nasi blogowi pisowczycy po tym jak Merkel dwa razy do nich zadzwoniła i pomogli swoimi głosami usadowić von der Leyenna stanowisku prezydenta komisji EU . Jeden twierdzi , ż teraz Timmermans może nam już nadmuchać , bo już nie będzie komisarzem od praworządności w UE , tylko od przemysłu , a drugi twierdzi , że Beatka Szydło po tym jak dwa razy przepadła w wyborach na szefową w komisji parlamentarnej od socjalu i zatrudnienia , to teraz może sobie w formie zadość uczynienia, zażyczyć każde stanowisko w Unii, które tylko wpadnie jej do głowy.
    Ciekawe ile w tym prawdy i co naprawdę uzyskali?

  165. W NATO uszanowano wyznanie Szczerskiego w części nie zabijaj. Z urzędu wykreślono kandydaturę bo w ramach klauzuli sumienia odmówi napaści na Rosję. Tak sobie myślę co wy nato.

  166. Bar Norte

    George Monbiot jest odpowiednikiem Rafala Wosia w dzienniku ,, Guardian”.
    Pisze dzisiaj o katastrofalnej sytuacji najemcow mieszkan w Anglii, gdzie przecietny czynsz
    pochlania 36 % zarobkow ( w ojczyznie Miltona Friedmana czysz zabiera 50% ).
    Monbiot pisze :
    ,,Czynsze wielokrotnie przewyzszaja cene kosztow kapitalu i remontow.
    To forma prywatnie nakladanego przez kamienicznikow podatku na ludzi pracy.
    Kara za nezaplacenie tego prywatnego podatku jest o wiele gorsza niz niezaplacenie podatku panstwu- konczy sie eksmisja i bezdomnoscia.

    Obecna polityka panstwa jest skrajnie skierowana na korztysc klas posiadajacych.
    Obnizone sa podatki na kolejne mieszkania i domy , a takze podatek dla pojedynczych osob zamieszkujacych wielopokojowe mieszkania i domy.

    Podatki od zyskow inwestycyjnych sa o wiele nizsze niz podatki z miesiecznej pensji.

    https://www.theguardian.com/commentisfree/2019/jul/17/housing-britain-landlord-tenants

  167. W oczekiwaniu na świetlaną przyszłość i godną, bohaterską śmierć. https://pl.sputniknews.com/swiat/2019071710747554-amerykanski-analityk-o-iii-wojnie-swiatowej-rosja-uderzy-pierwsza-sputnik/

    „Jakie kraje, wraz z decyzją o przystąpieniu do NATO i gorącą polityką rusofobiczną, podpisały na siebie wyrok w przypadku globalnego konfliktu zbrojnego? Jak stwierdził główny amerykański strateg wojskowy Thomas-Darrel Young, pierwsze rosyjskie uderzenie w trzeciej wojnie światowej będzie miało miejsce w krajach Europy Środkowej i Wschodniej. Nic dziwnego, że są one uważane za „pierwszą linię obrony” NATO i tam właśnie manifestuje się największą aktywność sił zbrojnych Sojuszu. Nawet bez uwzględnienia broni jądrowej kraje te stoją w obliczu niemal całkowitego zniszczenia przez rosyjskie lotnictwo i taktyczne kompleksy wojskowe kraju.”

  168. Zdaje się że dzisiaj wepchną Szydło po raz trzeci

  169. Nie płacili VAT,bo to sprzeczne z wolą boską. Tu cytat z pisma świętego.. Tak sobie myślę czy można karać za zastosowanie się do pisma…które ma pierwszeństwo przed świeckim prawem.

  170. Kapitan B. tłumaczył nam – jest różnica między wyspać się a przespać

    Więc interesuje mnie, czy naszą Broszkę wypchną, czy przepchną.
    Bo jak przepchną, to będzie ona komisarzem wyjątkowym w historii Unii.

  171. teo
    17 lipca o godz. 18:08

    Czytam że ma mieć kontrkandydatkę i odnieść (ponieść) moralne zwycięstwo.
    I to nie jest na stanowisko komisarza, nie mylmy stołków.

  172. Prezes Kaczorek do wyborców puszcza oko, że zaproponuje porozumienie o zakończeniu wojny, a na froncie samorządów, które w większości są opozycyjne prowadzi do demontażu ekonomicznego samorządu terytorialnego. Zabiera im ponad 7 mld zl.

    http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25003642,ekonomiczny-rozbior-samorzadow-rzad-wyciaga-7-mld-z-budzetow.html

  173. Sprytny, nieuchwytny prezes Kaczorek

    https://natemat.pl/278999,kaczynski-proponuje-opozycji-zakonczenie-wojny-wywiad-prezesa-pis-dla-pap

    Rzekł Kaczorek: „druga strona wyraźnie nie wykazuje ochoty do takiego porozumienia”.
    I tego się on obawia, że będą „wściekle atakować”, afery wyciągać na światło dzienne, zaniechania opisywać, opłakany loc pacjentów służby zdrowia ilustrować przykładami, dramat młodzieży szkolnej wiązać z deformą Zalewskiej, czyli robić to do czego opozycja jest powołana.

    Ale prezes Kaczorek ma inną teorię demokracji. Opozycja ma być, aby świadczyć, że w Polsce panuje demokracja, a prezes obrońcą wolności i demokratą jest. Opozycja nie może krytykować rządu, musi przystąpić do porozumienia na dowód, metodą cycuś-glancuś.

    Prezes musi dodać do swego przebogatego słownictwa wyraz „fasada”. Fasada demokracji.

    Jeżeli prezydenci kolejnych miast konfliktują się z rządem, tak się dzieje w przypadku Warszawy czy Gdańska, trudno się dziwić, że później do tych miast nie będą trafiać wielkie inwestycje rządowe. Jeżeli ktoś rozpoczyna z rządem wojnę, to trudno, żeby później był skuteczny, gospodarzem miasta – mówił Adam Bielan w „Kwadransie politycznym” TVP1, nie kryjąc, że PiS mści się na mieszkańcach tych miast, gdzie włodarzami są osoby krytycznie oceniające tzw. dobrą zmianę.

    Przed poprzednimi wyborami PiS grał podobną melodię – przypomniał natomiast gen. Stanisław Koziej. „Luuuuudzie!!! Trzymajcie mnie. Toż to słynny ‚pakiet demokratyczny bis’ sprzed poprzednich wyborów” – skomentował najnowszy plan prezesa Kaczyńskiego, wyrażając nadzieję, że wyborcy nie okażą się „frajerami” i nie dadzą się nabrać.

    Czy prezes Kaczorek wydmucha frajerskich wyborców? Ciekawe będzie obejrzeć te sceny dymania ciemnego ludu w najbliższych miesiącach.

  174. Nefer (18:11)
    Dzięki za newsa.

  175. Czytam red. Bieleckiego z Brukseli, jak Mauro przykazał

    Rząd Morawieckiego ma teraz dwa miesiące na reakcję – informację o naprawie systemu dyscyplinarnego albo przynajmniej jakąś wiarygodną zapowiedź. W przeciwnym razie Komisja powinna zdecydować, czy ten spór skierować do unijnego Trybunału w Luksemburgu. A ten jest władny orzekać o niezgodności ustaw krajowych z prawem Unii, a w razie niepodporządkowania się werdyktowi – nakładać olbrzymie kary finansowe.

    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/swiat/1800766,1,komisja-europejska-nie-odpuszcza-w-sprawie-polskich-sedziow.read?src=mt

    Komisja Europejska w kwestiach pilnowania praworządności jest ośmielona czerwcowym wyrokiem TSUE ws. czystki emerytalnej w polskim Sądzie Najwyższym…

    Niezależenie od tego, jak stanowcza będzie von der Leyen wobec Polski i innych krajów Unii, to zasada „sędziowie krajowi są zarazem sędziami Unii” będzie w przyszłości pomagać sądom krajowym w ich pytaniach prejudycjalnych (dotyczącym m.in. gwarancji niezawisłości) do Trybunału Sprawiedliwości UE w Luksemburgu.

  176. Jak informują brukselczycy posiedzienie komisji zatrudnienia i spraw socjalnych PE odbędzie się 24 lipca.

    Wiekszość komisji (liberałowie, socjaliści, zieloni i lewica radykalna z frakcji GUE) zadecydowała, że w ramach partyjnej ugody dotyczącej powierzenia przewodnictwa komisji konserwatystom z ECR może poprzeć Helmuta Geukinga, niemieckiego eurodeputowanego z Partii Niemieckich Rodzin – członka owej frakcji. Natomiast poparcie dla kandydatów z PiS wyklucza.
    Jeśli zaś konserwatyści nie wystawią tej kandydatury większość komisji wybierze przewodniczącego sposód siebie. W tym przypadku jedyną kandydatką będzie eurodeputowana Agnes Jongerius syndykalistka z Holandii i członkini tamtejszej socjaldemokracji.

  177. Z taką broszką…A może zdjąć broszkę. Tak sobie myślę bo Wałęsa mawiał masz gorączkę stłucz termometr.

  178. kooperatywaMandragon

    „George Monbiot ….”

    Teraz jasne jest czemu premier Morawiecki w okresie gdy był tzw „kompradorem” inwestował dochody w liczne działki i mieszkania a nie np w elektromobilność – do czego aktualnie zachęca jakiś naiwnych w swym programie.

  179. teo
    17 lipca o godz. 18:26

    http://www.tokfm.pl/Tokfm/7,103087,25001617,beata-szydlo-po-raz-trzeci-lewicowym-frakcjom-w-parlamencie.html

    Niezamaco. Przewodnicząca komisji w PE to insza inszość niż komisarz w Komisji Europejskiej (poziom ministra w rządzie) O tym decyzje zapadną na jesieni, po wysłuchaniach kandydatów przed PE który ich akceptuje bądź nie, podobnie jak wczoraj von den Leyden, będą wygłaszać przemówienia. Już oczyma wyobraźni widzę naszą krowientę jak jęcząco skrzeczy (obraźliwie zresztą w stosunku do pozostałych MEP) „jestem jedną z niewielu na tej sali którym wartości”

  180. „Jeżeli prezydenci kolejnych miast konfliktują się z rządem, tak się dzieje w przypadku Warszawy czy Gdańska, trudno się dziwić, że później do tych miast nie będą trafiać wielkie inwestycje rządowe. Jeżeli ktoś rozpoczyna z rządem wojnę, to trudno, żeby później był skuteczny, gospodarzem miasta – mówił Adam Bielan w „Kwadransie politycznym” TVP1, nie kryjąc, że PiS mści się na mieszkańcach tych miast, gdzie włodarzami są osoby krytycznie oceniające tzw. dobrą zmianę.”

    Mój komentarz
    Prezesowi nie chodzi o prezydentów wielkich miast czy o samorządy. Istotę walki Prezesa Polski o godność i lepszą przyszłość jest to, aby Polska była Polską.
    Czy samorząd miasta Gdańska podpuszczany przez niemieckiego agenta Donalda chciał przyłączyć Gdańsk do Niemiec i nadal chce? Otóż to, nadal chce. Wolna prasa na Wyspie Wolności o tym pisze i z tej chęci przyłączenia się do Niemiec samorząd Freistadt Danzig prowadzi z rządem wojnę o niemieckość Gdańska i Westerplatte i tym samym staje się nieskutecznym samorządem.

    Dla Freistadt Danzig nie ma i nie będzie pobłażania. Ani jednej flagi polskiej w mieście Zopott. To się musi skończyć.
    Odbijemy Danzig, odbijemy Zopott, przyłączymy do Polski Westerplatte, wszystko to zrobimy z godnością, radością i bezpłatnie. Przyłączymy Przymorze, Ursula Leyen nam to załatwi, ona teraz wszystko może.
    Pzdr, TJ

  181. tejot
    17 lipca o godz. 18:46

    Ursula von der Leyen:
    ”Nie będzie żadnych kompromisów jeśli chodzi o poszanowanie zasad praworządności, nie dopuszczę do tego. Europejczycy przez wieki walczyli o wolność, a praworządność jest najlepszym sposobem, aby wolność chronić. Będziemy chronić praworządność tam, gdzie będzie łamana.”

    Przypuszczam że jako nowa miotła będzie gorsza od Timmermansa. A on jako doświadczony vice wie gdzie walić i patrzeć jak równo puchnie. Brawo PiS.

  182. Z Wiarygodnych źrodeł :,
    Kancelaria Kanclerza Niemiec w dniu 15 lipca nie odnotowała żadnej rozmowy Angeli Merkel .
    Dodatkowo wyjaśniają, Szefowa CDU jest właściwą osobą do kierowania posłami z tej partii w PE , jest nią MKK a nie AM.
    Jutro w okolicach BONN spotykają się , szefowie MSZ Niemiec i Rosji .
    ps .
    Interesujące informacje i prognozy o dalszych losach Beaty Szydło publikuje @ Bar Notre o godzinie 18:35

  183. Watykan przez podstawione parafie wykupuje nieruchomości na podobieństwo tzw.warszawskich prywatyzacji. Wiek uprawnionego prawie 2000 lat. A Jaki czepia się osób ponad 100 letnich. Tak sobie myślę,że KK nie odmawia się. Grunty w IV RP przekraczają glebę Watykanu. Szykuje się przeprowadzka.

  184. ja też nie będę z @teo się bratać mając w pamięci między innymi jego liczne teorie które zawiodły, np. o wpływie jedynie słusznego systemu na długość życia ludzkiego. Kilka razy podawałam alarmujące dane o przedwczesnych śmierciach w raju demokracji i to nie były pojedyncze przypadki tylko trend. Oczywiście smutny, bo ja również mogę zejść przedwcześnie* o czym mówi nick pośrednio, a @teo pochylony nad nazwą zrozumiał a raczej powtórzył „że się nad sobą użalam”. To go skreśla z kręgu zrozumienia w czym rzecz. Ogólnie.

  185. * przedwcześnie, to znaczy przed ukończeniem zadań. Ja myślę że wielu z nas ma takie plany do zrealizowania.

  186. najpierw znajdują butelkę i to pobudza naszą starczą wyobraźnię dojrzewającą w połowie XX wieku kiedy wysyłanie wiadomości tą drogą było powszechnie praktykowane. Ale sprawa jest smutniejsza niż znamy z opowieści o piratach i zakopanych skarbach:
    „Paul Elliot i jego syn Jyah powiedzieli radio ABC, że ostatnio znaleźli butelkę na zachodnim wybrzeżu Półwyspu Eyre podczas połowów. Elliot powiedział, że szuka autora, Paula Gilmore’a, który opisał siebie w liście jako 13-letni angielski chłopiec podróżujący statkiem wzdłuż południowego wybrzeża Australii z Fremantle do Melbourne. Notatka jest ręcznie napisana na papierze z nazwą firmy Sitmar Line na górze i jest datowana 17 listopada 1969 roku. Nastolatek mówi w nim, że podróżuje na pokładzie statku Fairstar, statku, który przywiózł wielu brytyjskich migrantów do Australii w latach 60. XX wieku w ramach programu wspomaganego przejścia.
    Chłopiec wzywa każdego, kto znajdzie notatkę, aby mu odpowiedziała i poda adres w Melbourne.”
    https://www.theguardian.com/australia-news/2019/jul/17/search-for-british-author-of-50-year-old-message-in-a-bottle-washed-up-in-australia

  187. Nefer
    17 lipca o godz. 18:56
    tejot
    17 lipca o godz. 18:46

    Ursula von der Leyen:
    ”Nie będzie żadnych kompromisów jeśli chodzi o poszanowanie zasad praworządności, nie dopuszczę do tego. Europejczycy przez wieki walczyli o wolność, a praworządność jest najlepszym sposobem, aby wolność chronić. Będziemy chronić praworządność tam, gdzie będzie łamana.”

    Przypuszczam że jako nowa miotła będzie gorsza od Timmermansa. A on jako doświadczony vice wie gdzie walić i patrzeć jak równo puchnie.

    Mój komentarz
    Nic nie wskazuje na to, że PiS z oceną w UE swoich postępków przeciwko państwu prawa będzie miał łatwiej.
    Jak na razie komunikat Komisji Europejskiej (w starym składzie do listopada) w sprawie deptania niezależności sadów w Polsce za pomocą uchwalanych przez PiSowską większość ustaw, jest jednoznaczny. Będzie kontynuacja. Bar Norte przytoczył powyżej zawiadomienie o tym.

    Uwalony przez PiS (poproszę o hejnał z Żoliborza) Timmermans może się odrodzić.
    Pzdr, TJ

  188. teo
    17 lipca o godz. 6:50, o godz. 6:59,

    Wczoraj w nocy wysłuchałem dwóch wywiadów, jeden z prof. Robertem Gwiazdowskim, drugi z prof. Witoldem Orłowskim, pierwszy to prawnik, ale bardziej jest znany ze swoich komentarzy, artykułów na tematy gospodarcze, drugi to ekonomista. Obaj stwierdzili niestety- że PiS może uprawiać rozdawnictwo tak długo, jak chce bez poważnych konsekwencji dla budżetu i tu prof. Orłowski podał przykład Grecji, w której kilka lat temu doszło do katastrofy gospodarczej, której przyczyny mają związek z polityką rozdawnictwa rozpoczętą w latach 80′. Rywalizowały wówczas ze sobą dwa klany polityczne: klan Papandreu z klanem Karamanlisa, a później ich sukcesorzy. Rywalizacja ta polegała na licytacji, czyli na tym, kto da więcej (ludowi), a przybierała ona na sile podczas kampanii wyborczej. Lud się cieszył, bo co cztery lata przybywało mu w portfelach, a w co nie musiał wkładać żadnego wysiłku. Musiało upłynąć plus, minus 30 lat, by pojawiły się skutki takiej polityki. Podobny scenariusz grozi Polsce. -stwierdził Orłowski.

    No tak, tylko nie wiadomo, czy u nas to tąpnięcie pojawi się to wcześniej niż w Grecji, czy również po około 30 latach. Nawet jeśli wcześniej to i tak jest tona tyle odległa perspektywa czasowa, że lud się tym nie przejmie („A co ja się będę martwił tym, co będzie za 10, 20, 30 lat. Jak dają, to trza brać”. ). Nie martwi się lud, nie martwią się politycy – dzieci i wnuki tych drugich będą zabezpieczone, a za te, hipotetyczne, 30 lat gniew tych pierwszych skupi się na ostatniej ekipie rządzącej.

    Ogólnie rzecz ujmując, jest tak, że elektorat PiS jest mniej odpowiedzialny niż elektorat PO, nie patrzy przed siebie, nie rozumuje w kategoriach przyczynowo-skutkowych, dlatego daje się nabierać na to, że pieniądze były, są i będą, tylko że były ukrywane przez poprzedników, że źle nimi gospodarowano, rozkradano itp.

    Elektorat PiS to w dużej mierze zakompleksiona część populacji, jednocześnie panuje tam – chyba dość powszechne – przekonanie o jakiejś niesamowitej wyjatkowości Polaków, o ich wybitnych – nie danych innym narodom – zdolnościach, posłannictwie, o tym, że mogliby zawojować świat, ale przeszkadza w tym wróg zewnętrzny (wielu wrogów, których jednoczy nienawiść do Polski) i wróg wewnętrzny – zdrajcy, krypto-Żydzi itp. Lud pisowski, który na co dzień jest blisko realnego życia, musi się z nim mierzyć, a więc postępować racjonalnie, by sprostać jego wyzwaniom, łyka jak pelikan różne mity, śni o potędze, dlatego chętnie absorbuje brednie o Trójmorzu, o polskich promach, o milionach mieszkań, o „Polsce Sercu Europy”, o „Polsce -Dolinie Krzemowej Europy”, wierzy w zamach i jednocześnie jest dumna z niego, bo to, że Putin zamachnął się na Lecha Kaczyńskiego, dowodzi, że Rosja boi się Polski, tej prawdziwej Polski rzecz jasna, nie Tuskowej. Sporo ludzi uwierzyło, że PiS to jest wreszcie ta partia, której naprawdę leży na sercu dobro Polski, która chce dobrze i tę wolę konsekwentnie realizuje.

    Przekonanie elektoratu centrowego i wyrwanie świeżo przekupionych wyborców. Tak, ale -jak mawiał bohater pewnego serialu: „Wiśta wio łatwo powiedzieć”. Całkiem niedawno, w jednym z progamów publicystycznych w TVN24, prof. Ireneusz Krzemiński stwierdził, że PiS – na bardzo dużą skalę – korzysta z badań opinii społecznej prowadzonej przez wyspecjalizowane w tej materii ośrodki badawcze, naukowców. Są to badania na użytek wewnętrzny, mające charakter niemal stałego monitoringu i to -zdaniem prof. Krzemińskiego -pomaga PiS w wybieraniu skutecznej strategi i taktyki. PO z takich badań nie korzysta, co- zdaniem Profesora – ma swoje konsekwencje w postaci porażek. Skoro PO takich badań nie zleca (a szkoda, bo pięniądze na to ma), to znajduje się w sytuacji dziecka we mgle. Nie mają pojęcia np. jaki odsetek wyborców PO przepłynął do PiS, jaki w ogóle nie poszedł wyborów lub zagłosował na inną partię i dlaczego. Czy PO wie, co się stało, że z niegdysiejszego 44., a nawet 50. procentowego pozostało 27 proc.? Czy wie, dlaczego w pierwszym dwuleciu było na poziomie 18 proc. i dlaczego jest obecnie 27 proc. Co jest powodem wzrostu poparcia?

    W epoce memów, w czasach, gdy ludziom nie chce się słuchać i czytać dłuższych wywodów, i to nie tylko tych niewykształconym, programy muszą mieć charakter hasłowy, memowy, zwięzły, czyli. Chyba już czas zlecić badania i zatrudnić copywriterów, pokazać nowe twarze itp.

  189. To żadna nowość. E. R. Dodds, uczony z Oksfordu, powiedział o starożytnej Grecji: „Całe klasy społeczeństwa zostały zrujnowane przez wielki kryzys gospodarczy w VII wieku p.n.e., a to z kolei doprowadziło do wielkich konfliktów politycznych VI wieku p.n.e., co przekształciło ów kryzys gospodarczy w morderczą wojnę klasową”. Obecnie – jak i wtedy – elity polityczne zbyt opieszale zaczynają sobie zdawać sprawę z tego, że ich brak zrozumienia podsyca rozczarowanie i zamęt.

    W całej UE tożsamość europejska pozostaje popularna – ale nie sama Unia i jej państwo administracyjne. Podczas gdy trudności Grecji się przeciągają, a polityka europejska staje się coraz bardziej chaotyczna i rozgorączkowana, przywódcy UE muszą zadać sobie fundamentalne pytanie: jaki jest sens demokracji, jeśli poglądy wyborców są ignorowane?
    https://forsal.pl/swiat/unia-europejska/artykuly/1421866,mervyn-king-opinia-demokracja-i-populizm-w-ue-wybory-w-grecji.html
    ============

    Polska realizuje dyspozycje wydawane w Waszyngtonie, Tel- Avivie, Brukseli, Berlinie.
    Zarówno w wymiarze polityki zagranicznej, jak i wewnetrznej.
    W tym kontekscie, dywagacje na temat Kaczyńskiego, PiS, Schetyny, sa bezprzedmiotowe.
    Figuranci nie podejmuja decyzji…..

    Sytuacja Grecji jest podobna.
    Swoboda podejmowania decyzji- zerowa.

    Analogia rzuca się w oczy……

  190. Piketty dowiódł wystarczająco, że opodatkowanie pracy wyższe niż opodatkowanie kapitału, skutkuje rozwarstwieniem, w długiej perspektywie skutkujące akumulacją bogactwa kraju w rękach nielicznych przedstawicieli warstw uprzywilejowanych.
    Lobbying tych warstw w zakresie pwawodawstwa, utrwala ten układ.

    Jesteśmy na tym kursie i ścieżce.
    Z w pełni przewidywalnymi skutkami.
    W bardzo niedalekiej przyszłości.

    Program pani Leyen będzie służył komu?
    Ludziom, czy elitom?
    Mamy się dostosować do europejskich „wartosci”, dyktowanych przez zachdnioeuropejskie elity w osobie komisarzy przez nich wybranych.
    Czy oni reprezentują oczekiwania choćby zachodnioeuropejskich wyborców, czy własne ?
    Mam poważne wątpliwości……

  191. Ni gadajci ży naszy Erłoposły z PiS ni znajnom jenzyków. sam żym słyszał w tyliwizorzu jak Pan Prefesur Lekutko szprechał po angielsku! A Pani Premjer Szytło tyż szprecha bu ma Wyszszy Studia i tam si łuczyła. A ni jak te tumany z Płatformy co nawyt pustawówki ni majom bu powi trudny słowo które sam ni rozumi i mu si zdaje ży straszni mondry i robić mu si nie scy!

  192. Czy państwo wypowiadające bez rzeczywistego powodu międzynarodowe porozumienie rozbrojeniowe, które samo długo negocjowało, może następnie zagrozić agresją wojskową innemu państwo – sygnatariuszowi tego porozumienia? Czy może nakazać innym państwom, aby podzieliło jego kapryśne i wojownicze stanowisko grożąc, że jeśli tego nie uczynią, to zostaną objęte drakońskimi sankcjami? Kiedy chodzi o Stany Zjednoczone, to odpowiedź na te pytania brzmi: tak.
    https://monde-diplomatique.pl/sztuka-prowokacji/
    ===========

    Gdzie sa te urojone „wartości”????

  193. Napięcia w Europie pogłębiają się. Brexit, kryzys kierownictwa w Niemczech, a wreszcie ekspansja nacjonalizmów usiłujących wykorzystywać Unię Europejską do własnych, partykularnych celów tworzą scenerię, w której coraz trudniej uwierzyć w oficjalne narracje o integracji.

    Czym jest Unia Europejska? Pierwsza rzecz, jaka przychodzi do głowy: Unia to liberalne, czy może raczej neoliberalne imperium – hierarchicznie zorganizowany blok państw, nominalnie suwerennych, zawdzięczający stabilność dystrybucji władzy z centrum w stronę peryferiów.
    https://monde-diplomatique.pl/imperium-na-skraju-upadku/

  194. … statku, który przywiózł wielu brytyjskich migrantów do Australii w latach 60. XX wieku w ramach programu wspomaganego przejścia, tu cytuję za Wikipedią:
    Program migracji wspomaganej został utworzony w 1945 r. Przez rząd Chifleya i jego pierwszego ministra ds. Imigracji , Arthura Calwella , w ramach polityki „Populate or Perish”. Miało to na celu znaczne zwiększenie populacji Australii i zaopatrzenie pracowników w dynamicznie rozwijający się przemysł w kraju. W zamian za subsydiowanie kosztów podróży do Australii dorosłych imigrantów obciążono tylko dziesięć funtów szterlingów za opłatę (stąd nazwa; w 1945 r. Równowartość 424 funtów w 2018 r.) a dzieci migrantów podróżowały bezpłatnie – rząd obiecał perspektywy zatrudnienia, niedrogie mieszkania i ogólnie bardziej optymistyczny styl życia. Po przyjeździe migranci zostali umieszczeni w podstawowych schroniskach dla migrantów, a oczekiwane możliwości zatrudnienia nie zawsze były łatwo dostępne. Był to kontynuacja nieoficjalnego Ruchu Wielkiego Brata i przyciągnął ponad milion imigrantów z Wysp Brytyjskich w latach 1945–1972, stanowiąc ostatni znaczący program migracji preferencyjnej z Wysp Brytyjskich do Australii. (…) Kończy się w 1982 r.program osiągnął swój szczyt w 1969 r.”
    Teraz już wiemy w jakim celu podróżował nasz rówieśnik podczas gdy polska młodzież w tym wieku kształciła się lub zdobywała zawód. Wysyłano biedaków a organizacją tej dobroczynności (Ruch Wielkiego Brata) zajmowali się politycy o szlacheckich tytułach patrz – Sir Richard Linton .

  195. niczym łańcuszek św. Antoniego, coraz to nowsze wiadomości odkrywamy w tej butelce:
    https://www.rp.pl/artykul/392470-Australia-przeprasza-za-cierpienie-brytyjskich-dzieci.html#ap-1
    Ten temat przywołuję dziesiątki razy jako przykład bezduszności systemu.

  196. Pasmo międzynarodowych sukcesów PiS trwa nadal. Nie poznali się na Szczerskim i nie wybrali go na wiceszefa NATO.A to miał być pewniak.

  197. «Sadzę, że Epstein jest tajnym agentem Mossadu – wspomaganym przez Ghislaine Maxwell – którego zadaniem jest wrabianie polityków, sędziów, celebrytów amerykańskich i innych, w Lolita Island, skąd Mossad otrzymuje relacje video. Myślę, że dziś dawne umowy nie są aktualne i obecny prezydent usiłuje oczyścić bagno. Osobiście, proszę go, by to zrobił».

    Faktycznie, swiatło dzienne ujrzał co tylko dokument policji federalnej, który mówi, że «Epstein dostarczył FBI informacji (wcześniej) uzgodnionych», i z tego powodu «dopóki dotrzyma umowy ze stanem Floryda, postępowania sądowe przeciwko niemu nie będą wszczynane».
    https://ram.neon24.pl/post/149752,epstein-madame-maxwell-i-mossad

  198. „Na działce przy ul. Piotrkowskiej Piotr Misztal chciał wybudować hotel, ale konserwatorowi zabytków projekt się nie spodobał. Misztal zapowiada, że w proteście zrobi tam wysypisko śmieci.”
    Coraz więcej takich przykładów bezsilności IV RP . Facet, który dorobił się na transformacji ustrojowej , stawia warunki Rzeczpospolitej i miastu zarządzanemu nieudolnie przez panią prezydent . To jest rodzaj bezczelnego szantażu , dorobkiewicz mieszkajacy w USA chce sprowadzić do miasta śmieci z „czyściutkiej ” Europy ?
    To jest kpina z panstwa prawa. Do Polski przyjeżdżają politykierzy , ktorzy stawiają Polsce „warunki nie do odrzucenia” , jak quasi gansterzy. Wstyd i hańba takie Rzeczpospolitej.

  199. a czy na lokalizację wysypiska śmieci nie trzeba mieć zezwolenia?, pamiętam że w związku z celowym spalaniem zagranicznych śmieci (samozapłony) w Polsce, prasa pisała o powiązaniach pomiędzy lokalną władzą administracyjną a właścicielami śmietników.

  200. @Wiesiek59 „…w tym kontekscie, dywagacje na temat Kaczyńskiego, PiS, Schetyny, sa bezprzedmiotowe. Figuranci nie podejmuja decyzji…..
    Tak właśnie myślę i śmieszy mnie egzaltacja wyborami na drugorzędne stanowiska w PE, tu również typowani są figuranci. Odnajduję komentarze uzależniające przyszłość naszej planety od jakiegoś nazwiska.

  201. kooperatywaMandragon,

    Rzeczywiście czynsze w UK rosną, ale -jak swego czasu przekonywały UKIP i BNP, to wina imigrantów, ale po BREXIT ceny będą spadać, ponieważ podaż przewyższy popyt.
    Sprawa eksmisji i związanej z tym bezdomności. O ile dobrze kojarzę mieszkasz w UK, więc zapewne wiesz, że bezdomnym jest jedynie ten, kto chce nim być, czyli ktoś zwany urzędowo, i nieurzędowo, „intentionally homeless”. Państwo, a ściślej samorządy, zapewniają eksmitowanym lokum – najpierw, zazwyczaj przez rok, jest to „bed&breakfest”, a później mieszkanie socjalne. W przypadku osób niepełnosprawnych, emerytów, rodzin z dziećmi, czy samotnych matek – do pół roku, choć bywają wyjątki, czyli nieco dłużej albo krócej. Oferowane mieszkanie socjalne może się komuś nie podobać, więc ma prawo, trzykrotnie, odmówić wprowadzenia się, jeśli i czwarte mu się nie spodoba, to wówczas musi zadowolić się śpiworem pod mostem. Ci, którzy stracili nie tylko mieszkanie, lecz również pracę, otrzymują zasiłek dla bezrobotnych, a mieszkanie opłaca im samorząd, a ściślej „council” czyli urząd gminy, podobnie rzecz się ma z osobami na zasiłkach chorobowych.
    Wielu cudzoziemców, mówimy o przebywających w UK legalnie, w tym Polaków, nie ma o tym pojęcia, dlatego często są ofiarami nielegalnych eksmisji przeprowadzanych przez właścicieli. Osoba eksmitowana legalnie, jeszcze tego samego dnia powinna udać się do „councilu”, nawet 15 minut przed zakończeniem urzędowania i urząd ma obowiązek zapewnić lokum. W tym samym dniu.

  202. Fotografia na stronie 53. tygodnika POLITYKA (numer 3219) zrobiła na mnie wrażenie. Po ucieczce żony emira ciekawie skomentował tą wiadomość wiesiek59.
    O Manifeście PKWN z 22 lipca 1944 r. też pisaliśmy, a ciekawie Edwin Bendyk (strony 56-58).
    O Janie III Sobieskim pisze Anna Czarniecka
    O kontaktach rządu z obywatelem Daniel Passent. Od dawna nie miałem kontaktu z rządem i tego będę się trzymał

  203. to nie jest krytyka powieści E.Redlińskiego, to pochwała jego talentu kiedy spisane myśli Kaziuka pełne błędów ortograficznych cieszą się naszym uznaniem.
    W przypadku kolegi blogowego teksty budzą zażenowanie i podejrzenie że ma czytelników za miernoty – do przekazania własnej niechęci mamy wiele innych środków artystycznych i tu nie sadzę żeby mama była zadowolona.

  204. Przyd chwilom żym gadał z Mańkiem Kiślakiem z Zabudzie co tam gu na sołtysa wybrali pińć kilumetry ud naszych Twardziuchów. Maniek gadał ży ta Andżelja Merkiel wystraszyła si Pan Pryzesa Kaczyjska i dustała dgawków bu un kazał jej rypartracji wujnenne zapłacić co nam Polskie zniszczyły na 100 trylionów miljardów. Ali dalij złuśliwy te Miemce som bu wysłali Ziemiaka do Pana Pryzesa bu kiedyś una muwiła ży oba Braty to kartofle som i narysowały w szwabskij gazeci. Maniek muwjuł ży jak śwjat śwjatym nigdy ni bedzi Miemiec Pulakowi bratym. A Polskie Kubiety chunorowe som każom im z Miemca wyjść to Wisły zara skaczy żyby si ni żenić co bez Warszawe Stolnice Polske płyni.

  205. Kości zostały rzucone. Opozycja oddzielnie, prawdopodobnie w trzech blokach.

  206. @Is42 – uboga w treść ta oferta Polityki. Ja nie prenumeruję, dlatego gdybyś przybliżył stanowisko autora i dyskusję na temat Manifestu Lipcowego, argumenty za i przeciw byłabym zobowiązana.

  207. Korekta komentarza z 18:35

    Jak podają dziennikarze z Brukseli przyśpieszono obrady komisji zatrudnienia PE. Wybory nowego przewodniczącej/przewodniczącego już jutro o 10 rano

    Do trzech razy sztuka?

  208. żabka 22.16
    Odpowiem dwoma cytatami
    „między geopolityką i prozą codzienności”
    oraz „O ile więc 22 lipca 1944 r. i ogłoszenie Manifestu PKWN należy bardziej traktować jak mit, to jednak ów mit uruchomił jak najbardziej realną przemianę struktury społecznej i rekonstrukcji polskiego społeczeństwa, które wymyka się prostym opisom i ocenom.”
    Pozdrawiam

  209. Podoba mi sie obecna narracja: pis wygral wybory europejskie, zajmie mu troche czasu by przetworzyc to na nalezne stanowiska i to wobec tego faktycznie toczy sie narracja polskich mediow. Wszysciutenkich.

    To pis w pe jest punktem odniesienia.

    Czy pamietacie panstwo podobna narracje po poprzednich wyborach do pe?
    A moze jestescie panstwo podac jaki procent wszystkich informacji jakie czytacie/ ogladacie o Polakach w PE NIE dotyczy tych z pis? Oki, nie procent, ale promil. 🙂

    To Kaczor rzadzi masowa swiadomoscia. Rowniez pana Passenta i panstwa.
    Czy osiagnawszy tak wiele w skupianiu uwagi wyborcow moze jeszcze przegrac jesienne wybory?
    Z kim?

  210. Blackley 14.13
    Ten film naprawdę zadziwia techniką i pomyśleć jak niedawno kopiowali nasze maszyny górnicze.
    35 lat temu na ekrany polskich kin wchodził film SEKSMISJA.
    „Trzeba iść na wschód. Tam musi być jakaś cywilizacja” powiedział jeden z aktorów
    Szerokiej drogi i miłego pobytu w państwie środka

  211. handzia55
    17 lipca o godz. 21:06
    Pasmo międzynarodowych sukcesów PiS trwa nadal. Nie poznali się na Szczerskim i nie wybrali go na wiceszefa NATO.A to miał być pewniak.

    Mój komentarz
    Porażka wizerunkowa PiSu wśród jego wiernych tym większa, że stanowisko zastępcy szefa NATO przypadło jakiemuś tam Rumunowi, człowiekowi z peryferii Trójmorza. W oczach PiSowców Rumuny, to cygany, co to niedawno spali we furmankach z budami lub stodołach, a teraz tak się wygryźli, że szefowania NATO im się zachciało.

    Strawestuję wczorajsze wyjaśnienia Prezesa PiSu na temat porażki premier-wicepremier Beaty.
    Złamano uzgodnienia, wczoraj dzwonił do mnie jakiś Berg i przepraszał dwa razy. To niewybranie naszego Szczerskiego, to objaw anarchii w NATO, lewactwo i skrajne lewactwo dobrało się tam do głosu, to jest objaw kryzysu NATO.

    Tam w tym Pałacu w Warszawie nie ma człowieka, który by bardziej popierał, wierzył i praktykował wartości NATO.

    Duda, jedź do USA, wejdź do Białego Domu, stań przy biurku, opieprz tego rudzielca i zażądaj satysfakcji.
    Nie takie były uzgodnienia, gdy podpisywałeś kontrakt F65, czy tak jakoś. Przypomnij mu to. Niech on sobie nie myśli, że Wyspą Wolności można pomiatać.
    Pzdr, TJ

  212. Jak sądzę wpadka kadrowa ze Szczerskim znow związana była z tzw „uzgodnieniami”. Przypuszczam, że w ferworze rozmaitych „uzgodnień” zapomniano „uzgodnić” jego kandydaturę z Jensem Stoltenbergiem. Najprawdopodobniej więc Stoltenberg zwany w środowiskach narodowej prawicy jako „Czerwony Jens” dowiedział się, że Szczerski ma ochotę być jego zastepcą jako ostatni – co go dobrze do kandydata nie nastroiło.

  213. Ztresztą Jens Stoltenberg od jakiegoś czasu już był źle nastrojony. Nawet dawał temu wyraz publicznie przypominając, że dozbrajanie tzw flanki wschodniej jest skutkiem pracy i pieniędzy NATO a nie autorskim dziełem prezydentów Dudy i Trumpa co wmawiano uparcie opinii publicznej.

  214. jobrave
    17 lipca o godz. 21:40
    ,, Rzeczywiście czynsze w UK rosną…”
    Lewica angielska bardzo sie skarzy na wzrost liczby ludzi spiacych w bramach i na przystankach autobusowych , zwanych na Wyspach,, rough sleepers ”.
    Pisza tez, ze reakcyjne wladze zmieniajac zasilki dla biednych w system powszechnego podstawowego uposazenia ,, universal basic income ”, zostawila na lodzie tysiace osob, ktore musza czekac na pieniadze przez wiele miesiecy.
    Czytam brytyjskie wydanie Guardiana, zeby wiedziec , co sie dzieje w Europie Zachodniej, bo do USA wiadomosci ze swiata za bardzo nie docieraja.
    Ludnosc jest tu karmiona poscigami na autostradach i wiadomosciami o pogodzie.

  215. Obecna konfiguracja polityczna w której się znaleźliśmy byłaby wielce obiecująca, bo dzięki unijnym dotacjom nadrabiamy zaległości w krajowej infrastrukturze, jednak podobnie jak w 1944 roku nie wiemy jak się zachować. Zamiast neutralności między wschodem i zachodem, które to stanowisko uważam za naturalne przyjmujemy oświadczenie prezesa za prawdę objawioną i prawie cały obóz polityczny skłonny jest przyjąć do wiadomości, że jesteśmy kondominium niemiecko-rosyjskim i tylko amerykańska władza może w tej sytuacji nam pomóc zachować status państwa, co jest założeniem mocno problematycznym i trudno sprawdzalnym, bowiem każda próba sprawdzenia groziłaby samounicestwieniem.
    Co więc pozostaje?
    Trwać w przekonaniu, że nas w potrzebie nie opuszczą, że podobna katastrofa jak w 1939 roku nam nie grozi, że interesy wschodu i zachodu będą stabilne i państwa nie będą tworzyć żadnej osi bądź grupy podejmującej działania militarne celem zajęcia naszego terytorium, bo tym razem nawet na Sybir nie będą chcieli zesłać.
    Nierównowaga zewnętrzna jest mniejszym złem niż podział wewnętrzny. Chyba nawet prezes PIS to dostrzegł skoro prosi opozycję o współpracę. Bez zmiany polityki zagranicznej, moim zdaniem porozumienie wewnętrzne niewiele zmieni, tylko elektorat będzie miał trudniejszy wybór na kogo tym razem postawić, a żadnego czarnego konia na horyzoncie nie widać

  216. Pan Bar Norte

    “Jak sądzę wpadka kadrowa ze Szczerskim znow związana była z tzw „uzgodnieniami”. Przypuszczam, że w ferworze rozmaitych „uzgodnień” zapomniano „uzgodnić” jego kandydaturę z Jensem Stoltenbergiem. Najprawdopodobniej więc Stoltenberg zwany w środowiskach narodowej prawicy jako „Czerwony Jens” dowiedział się, że Szczerski ma ochotę być jego zastepcą jako ostatni – co go dobrze do kandydata nie nastroiło.”

    Jest pan pewien ze powolanie zastepcow lezy w kompetencji pana Stoltenberga? Ze to od niego cos tu zalezy?

    ml

  217. Jasne, nic od niego nie zależy, natomiast wiele zależy od pisowskich ZASRANCEN i ich politycznej sprawności a także od szacunku jaki do nich mają członkowie NATO, tym ten najistotniejszy.

    Panie Neospasmin, ile razy trzeba napluć Panu w twarz, żeby Pan zrozumiał, ze plujący ma Pana w dupie? – no ile razy?

  218. neospazmin

    „Jest pan pewien ze powolanie zastepcow lezy w kompetencji pana Stoltenberga? Ze to od niego cos tu zalezy?”

    Oczywiście, że jestem pewien.

    Jens Stoltenberg poinformował o tym, że mianował na swego zastąpcę Mircea Geoana na swym profilu twittorowym a potem powtórzył to w komunikacie na oficjalnej stronie NATO.
    Forma nie budzi żadnych wątpliwości co do tego, że Stltenberg skorzystał ze swoich kompetencji.

    Proszę nie fantazjować tylko korzystać ze źrodeł.

    https://www.nato.int/cps/en/natohq/news_167938.htm

  219. Czy możemy być zadowoleni z wyroków sądowych? Pomijając sprawy kryminalne w których wszyscy są niezadowoleni, muszę powiedzieć, że gdybym teoretycznie był stroną w sprawie rozpatrywanej przez obojętnie jaki sąd i niezależnie której instancji byłbym niezadowolony, nawet bardzo niezadowolony.
    Po pierwsze czas rozpatrywania jest za długi i rząd nic nie zrobił, a obiecywał.
    Po drugie przepisy nie są dopracowane, wiele nieścisłości i sami sędziowie się gubią.
    Po trzecie biedniejszy przeciw bogatemu nie wygra, bo ten drugi ma czas i pieniądze.
    Po czwarte obywatel z urzędem z reguły nie ma szans.
    Po piąte obywatel z politykiem to już tragedia.
    Co robić?
    Można z góry założyć przegraną i dać sobie spokój z sądem, albo poświęcić się karierze sądowej, ale wówczas należy mieć poparcie jakiegoś ważnego polityka, najlepiej ministra sprawiedliwości

  220. Pan Legat

    Czy jesliby Rumun ktory obejmie stanowisko sastepcy p.Stoltenberga przegral z p. Szczerskim tez by pan napisal ze napluto mu w twarz? Naprawde?

    Nb. Nie zdzieilbym sie gdyby p. Szczerski po zakonczeniu kadencji p. Stoltenberga objal stanowisko tego ostatniego. Poparcie USA i polskie naklady na zbrojenia na tle innych czlonkow NATO bylyby tu chyba znaczacym plusem, nie sadzi pan?

    I jeszcze ciekawsze: panska niechec do p. Szczerskiego wynika ze zlej oceny polskiej polityki geostrategicznej? Sojuszy? Zrodel dozbrajania? Zbyt malych nakladow na armie? Braku szacunku dla dowodzacych czy wrecz armii?

    ml

  221. Tym samym pan Szczerski dołączył do innych byłych kandydatów na najwyższe, czy wice-najwyższe stołki w NATO – pp. Kwaśniewskiego Aleksandra i Sikorskiego Radosława.

  222. Pisieluk wylogowuj się po wysłaniu postu, bo Prezes pomyśli, że masz schizofrenię.
    Jeszcze raz:
    Tym samym pan Szczerski dołączył do innych byłych kandydatów na najwyższe, czy wice-najwyższe stołki w NATO – pp. Kwaśniewskiego Aleksandra i Sikorskiego Radosława.

  223. Pan Bar Norte

    Prosze sprawdzic jakie kompetencje ma p. Stoltenberg w kwestii powolywania swych zastepcow: nie aby takie jakie zgodnie z obecnie obowiazujaca polska konstytucja ma prezydent w kwestii powolania premiera? A moze sie myle p. Stoltenberg ma w tej kwestii absolutnie wolna reke? 🙂

  224. neospasmin 0.29
    Sojusze – nie te
    Źródła dozbrajania – od sasa do lasa
    Nakłady – brak logiki
    Szacunek do dowódców – w samolocie lecącym do Smoleńska byli najwyżsi wojskowi dowódcy i zwierzchnik sił zbrojnych i nastąpiła katastrofa

  225. Tak mi się nasunęło, jaki mógł być rzeczywisty powód, że wyżej wymienieni panowie nie zostali mianowani na te zaszczytne stanowiska. Wiele wskazuje na to, że odegrały tu rolę względy pozamerytoryczne – otóż każdy z nich ma trudne do wymówienia nazwisko, a pan Szczerski wyjątkowo. Tak, że nie o to się rozchodzi, że one jakieś za głupie są.

  226. Pan IS42

    “Po pierwsze czas rozpatrywania jest za długi i rząd nic nie zrobił, a obiecywał.”

    Mam wrazenie ze oczrkuje pan zmian rewolucyjnych a tu materia prawna, ewolucyjna.
    To tak jakby pan zapytal czemu pod wplywem 500+ dzietnosc jeszcze nie wzrosla.

    “Po drugie przepisy nie są dopracowane, wiele nieścisłości i sami sędziowie sie gubia”.

    Gdyby zycie ( a z niego prawo) bylo proste to orzekalyby komputery, nie ludzie.
    Idac panskim tokiem myslenia X przykazan tez bylo niedopracowane skoro nawet dyspozycja “ nie zabijaj” ma tak wiele interpretacji.

    “Po trzecie biedniejszy przeciw bogatemu nie wygra, bo ten drugi ma czas i pieniądze.”

    Wie pan to jest REGULA obowiazujaca jak swiat dlugi i szeroki. Komunizm probowal z nia walczyc, ale bezskutecznie. Czlowiek zamozny zatrudni dobrego adwokata, czlowiek niezamozny taniego= gorszego.

    “Po czwarte obywatel z urzędem z reguły nie ma ”

    Pisze pan to w oparciu o orzeczenia NSA? Sadu Najwyzszego czy moze to taka miejska legenda?

    “Po piąte obywatel z politykiem to już tragedia.”

    I znow: moze pan to co napisal uzasadnic?

    ml

  227. neospasmin
    18 lipca o godz. 0:29

    „Pan Legat
    (…)
    Nb. Nie zdzieilbym sie gdyby p. Szczerski po zakonczeniu kadencji p. Stoltenberga objal stanowisko tego ostatniego. Poparcie USA i polskie naklady na zbrojenia na tle innych czlonkow NATO bylyby tu chyba znaczacym plusem, nie sadzi pan?(…)”.

    Nie wiem, jak Legat, ale ja bym się zdziwił i to bardzo, gdyby oszołom został szefem tak poważnej instytucji.

  228. Pan IS42

    “Sojusze – nie te”

    Ma pan jakas lepsza alternatywe? Przypomne: Ukladu Warszawskiego juz nie ma.

    “Źródła dozbrajania – od sasa do lasa”

    Nie rozumiem: twierdzi pan ze poszczegolne elementy wyposazenia/ uzbrojenia armii sa niekompatybilne ze soba?

    “Naklady – brak logiki”

    Naklady to kwoty. Uwaza pan ze po konflikcie na Ukrainie powinny byly one spadac nie rosnac?

    “Szacunek do dowódców – w samolocie lecącym do Smoleńska byli najwyżsi wojskowi dowódcy i zwierzchnik sił zbrojnych i nastąpiła katastrofa”

    No i dlatego ma pan powod by nie szanowac kompetencji dowodztwa sil zbrojnych?
    To tak jakby nie szanowac prezydenta Komorowskiego za to ze jego kierowca spowodowal wypadek.

    ml

  229. Pan Jobrave

    P. Szczerski oszolomem?
    Moze pan to uzasadnic?

  230. W zeszlym tygodniu spedzilem noc w szpitalu. Jeden z dwoch w miescie stolecznym i moj pierwszy pobyt downunder jako pacjenta.

    Przy wpisie rutynowe pytania.
    Zaraz po tym o alergie ( ja: italodisco), o religie( ja: ateista).
    Moja zone zawsze to irytuje. “ Moja prywatna sprawa…”
    Mnie nie: to pytanie ma znaczenie chocby w kwestii diety ( halal, kosher, hinduistyczna, wegetarianska…) czy tego wizyta jakiego duchownego bylaby stosowna.

    Obecnie w szpitalach umiera bez porownania wiecej ludzi nizli gdxiekolwiek indziej. Choroba jako taka, mozliwe niepowodzenie w jej szpitalnym leczeniu zbliza do kwestii ostatecznych a z tego do zwiekszonej potrzeby religii i ich duchownych. Ktorych? To juz pytanie do pacjenta.

    Stad zadaje sie je zaraz przy przyjeciu do aussie szpitala.

    ml

    Nb. Nie sadze by byla jakas znaczaca roznica miedzy poziomem/ jakoscia pomocy szpitalnej w Warszawie i Canberrze. Niekompetencja, lenistwo, bledy powstaja i tu i tam w sytuacjach “ 1:1” stad sa bbb trudne do wylapania przez system a potem do skorygowania.

    ml

  231. Walka z plastikiem:

    Pamietam z PRL. Uliczne saturatory ze szklanka uwiazana lancuchem.
    Zmyslny system splukiwania szklanki zimna woda po poprzedniku. Czystosc umowna.Stad nazwa napoju z ulicznego saturatora: gruzliczanka.

    I gierkowska rewolucja: plastikowe kubeczki i nowy cennik: woda sodowa, woda sodowa z sokiem, kubeczek ( bialy, JEDNORAZOWY, z
    Saturator ten sam: szaroniebieski z chromowanym , perforowanym blatem.

    Triumf higieny nad ubostwem. Kultura masowego spozycia moze byc higieniczna!

    Dzis kubeczki PE maja zla prase..
    Zmienil sie priorytet: nie higiena- indywiduslne bezpieczenstwo od bakterii i wirusow, ale
    My, nie ja. Jednostka niczym, masy sie licza.

    Wrocimy to saturatorow ze szklanka na lancuchu? Do szklanych butelek na mleko?
    A moze swiat przestanie byc masowy: bez saturatorow i masowego zywienia? 🙂

    Wystkim potrzebna rownowaga, rowniez ekologom!

    ml

  232. „Zmienil sie priorytet: nie higiena- indywiduslne bezpieczenstwo od bakterii i wirusow, ale
    My, nie ja. Jednostka niczym, masy sie licza..”
    Chcąc nie chcąc kolega zahaczył o poezję. Majakowski miał racje, bo czymże są egoistyczne pragnienia jednostki wobec wspólnego dobra chociaż jak przypuszczam, nie ochronę środowiska miał na myśli. Zdaje się że to w pobliżu Australii ekscentryczny milioner zobaczył tony plastikowych opakowań zalegających na dnie oceanu i przeraził się zapominając jak bardzo swoją potrzebą luksusu do tego stanu się przyłożył.
    Szczepienia przeciwko gruźlicy, to takie oczywiste na urojone strachy przed zgrzebnością.

  233. wiesiek59
    17 lipca o godz. 20:18

    ,,Polska realizuje dyspozycje wydawane w Waszyngtonie, Tel- Avivie, Brukseli, Berlinie.
    Zarówno w wymiarze polityki zagranicznej, jak i wewnetrznej.
    W tym kontekscie, dywagacje na temat Kaczyńskiego, PiS, Schetyny, sa bezprzedmiotowe.
    Figuranci nie podejmuja decyzji…..”

    Polskie spoleczenstwo zostalo zmienione w bierna mase, wykonujaca kazde polecenie i bez wlasnego zdania.
    Szczekaczka RWE i Watykan zlikwidowaly samodzielne myslenie,
    a ,, gazeta wyborcza” wyciela wszystkie odradzajace sie ruchy lewicowe.
    Czas na wewnetrzne odrodzenie, bez ogladania sie na ,, autorytety ”;trzeba zaczac myslec praktycznie.

  234. Katolik a wywozi śmieci do lasu i rzuca pety na ziemię. Tak sobie myślę czy to jest czynienie Ziemi sobie poddaną.

  235. Pani Zabka,

    Jesli o mnie chodzi to jestem produktem PRL: lotnicze instrukcje by w razie niebezpieczenstwa najpierw sobie maske na twarz zalozyc a dopiero potem pomagac zrobic to innym wciaz budza me zazenowanie.
    Budowanie odpowiedzislnosci zawodowej na potrzebie unikniecia odpowiedzialnosci w przypadku wypadku dokucza mi jeszcze bardziej.

    Nie znaczy to ze gdybym kiedys zobaczyl saturator z przykuts don szklanka to rzucilbym sie zaspokajac pragnenie i sentymenty.

    To co chcial

  236. To co chcialem napisac to to ze nie wolno potepiac przeszlosci z perspektywy terazniejszosci.
    W przypadku saturatiorow, plastikowych kubeczkow czy wspolczesnych biadan nad masa plastikowego smiecia wokol.
    Dotyczy to rowniez polityki: slucham wlasnie wywiadu pana Cwielucha z bylym generalem Rozanskim i mysle ze cokolwiek by zlego nie myslec o panu Macierewiczu to to ze p. Rozanski nie jest juz dowodca to bezdyskusyjne osiagniecie bylego Ministra Wojny RP.

    ml

  237. “Katolik a wywozi śmieci do lasu i rzuca pety na ziemię. ”

    Aborygeni ktorzy sa bez 2 zdan najblizej przyrody zyja ( pisze tu o pewnej typowosci, nie o wszystkich) w najgorszych warunkach jakie mozna sobie wyobrazic.
    I to oni je stwarzaja: smieci, resztki, chaos, balagan, brud wrecz.

    Mysle ze wynika to z tego ze pojecie rzeczy, trwalej siedziby, przedmiotow nie bedacych elementami przyrody ( kamien, kij, wlokno na ubior czy wlokno roslinne na siec) to pojecia calkiem nowe.
    Kiedy cos z tego starego porzadku sie zuzylo czy zjadlo to wyrzucone pozostalosci blyskawicznie wtapialy sie w przyrode. A ludzie przenosili sie w inne miejsce.

    Z produktami przetworzonymi/przemyslowymi juz sie tak nie da: wyrzucone dlugo kluja w oczy. Nie staja sie czescia przyrody.
    Stad brud.

    ml

  238. Aborygeni obserwują katolików pisowców i mamy co mamy. Przykład idzie od 1 sortu. Tak sobie myślę,że odruchem Pawłowa jest wydalanie. A wystarczy nosić lniany woreczek.

  239. Dlatego Kaczyński nie wpuszcza obcych skoro mamy swoich śmieciarzy. O chorobach nie wspomnę skoro też swoich nie ma kto leczyć. Tak sobie myślę,że naszych śmieci w lasach będziemy bronić jak niepodległości. Ponoć odstraszają korniki.

  240. IV RP to jedyne państwo współrządzone przez Watykan. Znaczone kazaniem z ambony karty rozdaje proboszcz. Tak sobie myślę o zabawie w ciuciubabkę ze świeckością nad Wisłą. Syzyfowy trud z odrąbaną ręką na horyzoncie.

  241. neospasmin 0.58
    po piąte: rodzina ministra sprawiedliwości od 13. lat ściga lekarzy. Mówi to panu coś?

  242. Czy dyspozycja „nie zabijaj” dopuszcza tzw.sprawiedliwe interpretacje. Interpretujący jest po prostu mordercą bez zmiany treści dyspozycji. Tak sobie myślę o tzw.wyklętych i karze śmierci. Wszak co Bóg stworzył niech… Czy dyspozycja w literalnym brzemieniu to lipa ?

  243. Pocałujcie mnie w kolano, to nowa interpretacja znaku pokoju w stronę opozycji.
    Czy opozycja ma w ogóle jakiś program, to coraz częściej zadawane pytanie.
    O szóstce Schetyny niewiele. Ktoś z koalicjantów PO tą szóstkę zdecydowanie poparł?
    Czy europosłowie po raz trzeci zgłoszą byłą polską wicepremier na unijne stanowisko, zastanawiają się dziennikarze. Z drugiej strony jest takie powiedzenie „do trzech razy sztuka”

  244. Pan IS42

    “po piąte: rodzina ministra sprawiedliwości od 13. lat ściga lekarzy. Mówi to panu coś?”

    Czy twierdzi pan ze p Ziobro jest ministrem sprawiedliwosci od 13 lat?

    A moze twierdzi pan ze bedac ministrem sprawiedliwosci p.Ziobro ma wplyw na postanowienia oraz orzeczenia sadow? Ze pozycja procesowa jego i jego rodziny jest , wzgledem pozwanych lekarzy, uprzywilejowana?

    Albo ze jesli zostaje sie ministrem to nalezy zawiesic wszelkie postepowania ( tak cywilne jak i karne) w ktorych dana osoba ( oraz jej rodzina) uczestnicza?

    Przepraszam, ale nie potrafie delikatniej oddac wlasnych uczuc wzgledem tego co pan napisal.

    marcin lazarowicz

  245. neospasmin 5.12
    „nie wolno potępiać przeszłości z perspektywy teraźniejszości” napisał pan w komentarzu dotyczącym degradacji środowiska i wojskowych.
    Niezłe połączenie. Wojska z reguły niszczą wszystko co popadnie, podobnie jak plastik, który spływa do oceanów i niszczy planetę.
    Kto szybciej dokona ostatecznego zniszczenia, jak pan uważa?

  246. Pani Zabka:

    “Szczepienia przeciwko gruźlicy, to takie oczywiste na urojone strachy przed zgrzebnością.”

    A co z HIV? Szczepionki jeszcze nie ma a pic sie chce.
    Chocby i z saturatora z gruzliczanka….

    ml

  247. Pan IS42

    “Wojska z reguły niszczą wszystko co popadnie,”

    Ejze, o radarze pan slyszal?
    A moze o GPS czy GLONASS?

    Bez wojska by tego nie bylo.

    ml

  248. Skoro grzeszą to chorują i są zamykani w celach. Wystarczy nie grzeszyć i nie kraść a wróci zdrowie i opróżnią się cele. Upadnie cały niewydolny system tzw.opieki zdrowotnej oraz znienawidzony wymiar sprawiedliwości gnębiący za niewinność. Tak sobie myślę,że od ochrzczonego należy wymagać więcej. Wszak chrzest to nobilitacja a nawet pasowanie na rycerza wiary w czystości.

  249. neospasmin 8.59
    Sprawa była wielokrotnie omawiana w mediach.
    Winy lekarzy nie udowodniono. Pomimo to zaangażowanie wymiaru sprawiedliwości w postępowanie cywilne było zastanawiające, jak najdelikatniej powiem.
    Sprawy życia i śmierci są z reguły skomplikowane i niejednoznaczne, ale sprawa o której mówimy i sprawy sądowe związane z katastrofą smoleńską jednoznacznie wskazują na stronnicze zaangażowanie aparatu sprawiedliwości po jednej stronie sporu.

  250. Już niedługo po 10:00 Beata Szydło uniknie kolejnej kompromitacji bo …
    po prostu wycofano jej kandydaturę
    W Radio Krakow poseł Mularczyk ( ten co przytaszczy z Niemiec ca.1 bilon PLNreperacji za II WS ( czy EURO ??) oglosił że to lewactwo w UE jest wrogiem PiS -nazwał ich Pseudoelitami /
    A kimże jest Mularczyk z PiS ,no kim że on jest !.
    Podobno Słowaczka ma być głosowana

  251. Obejrzałem wczoraj 2 epizody z omówionego w Polityce nr 28 serialu „Na cały głos” (HBOGO).
    Porażająca aktualność i uniwersalność tego serialu wbija w fotel. Nie mogę się doczekać następnych, pięciu epizodów.
    Co jest imponujące u Amerykanów, to udział amerykańskich filmów/mediów w obnażaniu nawet najbardziej drażliwych, powiem więcej – niewygodnych władzy / kościołowi spraw.

    Przedwczoraj obejrzałem dokument o Aferze Watergate. Dokument przypomina widzowi, że Nixona „zdradzili” kongresmeni republikańscy, stawiając na wadze lojalność i umiłowanie prawa. Kult prawa, zakodowany w społeczności amerykańskiej, przeważył. Dopiero wtedy Nixonowi zagroził impeachment (w senacie ponad 67 głosów) i ogłosił narodowi swoją dymisję.
    Siła 4 władzy, mediów, zagwarantowana w konstytucji, jest w USA niepodważalna.

  252. Psn Stasieku

    “Siła 4 władzy, mediów, zagwarantowana w konstytucji, jest w USA niepodważalna.”

    To nie jest zadna wladza mediow, to jest wladza wolnego rynku na ktorym przetrwaja tylko ci ktorzy maja do zaoferowania cos co przyciagnie uwage publiki bardziej nizli to co ma do pokazania konkurencja.
    Stad takie wykwity kultury masowej jak Silvester Stallone, prognozy pogody jako show, Arnold Schearzenegger, Monica Levinsky, Kim Kardashian czy dziennikarstwo sledcze w rodzaju tego z afery watergate czy bostonskiego badania afery pedofilskiej posrod tamtejdzych hierarchow katolickich.

    Gdyby ludzie nie chcieli o tym czytac= placic za to zadnego dzienniksrstwa sledczego by nie bylo.

  253. SŁOWIANIN STANISŁAW
    Ona sie przeciez ukorzyla, nastawila po chrzescijansku drugi policzek. I nie pomoglo. Znaczy sie, nie to bylo powodem odrzucenia. Brak kompetencji przychodzi mi na mysl?

  254. Zbliżają się wybory , a wiec Prezes Kaczyński już tradycyjnie rozpoczyna krucjatę miłości.
    Swoich najwaleczniejszym rycerzyków chowa na czas kampanii wyborczej , do szuflady,
    ba posuwa sie nawet tak daleko, że obiecuje , że dla niego to też ostatni raz.
    Jest gotów wybaczyć „zdradzieckim mordem” nawet to, że „zamordowali” jego brata.
    Co cztery lata Kaczyński wdziewa tą owczą skórę , aby po wyborach dalej dzielić Polaków
    na lepszy i „gorszy sort” . Przynajmniej tego przedstawienia mógł nam oszczędzić .

  255. Ciekawe jakiego stanowiska teraz w UE sobie Szydło zażyczy .
    Podobno w ramach rekompensaty dostanie, czego tylko serce zapragnie.

  256. Jobrave,
    w czasach kiedy jeszcze nie bywałeś na tym blogu, niejaki Symetryczny przyznał, że poznał Szczerskiego jeszcze jako niemowlę. Może bawiąc go niechcący upuścił tak nieszczęśliwie, że ten upadł na głowę i nie dość, że się teraz jąka to nabył pewnej ułomności skutkującej paranoidalną rusofobią.
    Patologiczna rusofobia wydaje się być elementem raczej dyskwalifikującym kandydata. Zrozumiała mogłaby być niechęć, postrzeganie Rosji jako potencjalnego przeciwnika ale oszołomstwo rusofobiczne już raczej nie.

  257. Pan IS42

    “Winy lekarzy nie udowodniono. Pomimo to zaangażowanie wymiaru sprawiedliwości w postępowanie cywilne było zastanawiające, jak najdelikatniej powiem.”

    To znaczy? Wie pan co/ jakie instytucje mieszcza sie w pojeciu wymiar sprawiedliwosci?

    Czy jesli winy nie udowodniono to znaczy ze strona powodowa nie miala prawa dochodzic swych praw przed sadem? Naprawde?

    “Sprawy życia i śmierci są z reguły skomplikowane i niejednoznaczne, ale sprawa o której mówimy i sprawy sądowe związane z katastrofą smoleńską jednoznacznie wskazują na stronnicze zaangażowanie aparatu sprawiedliwości po jednej stronie sporu.”

    To znaczy?

    ml

  258. Pan Jobrave

    P. Szczerski oszolomem?
    Moze pan to uzasadnic?

    Mój komentarz
    Dobre, dosłowne, pragmatyczne i logiczne.
    Pzdr, TJ

  259. To Bóg daje i zabiera. Tak sobie myślę,że wątpiący powinni wysłuchać wersji proboszcza. Bo niezbadane są wyroki boskie,które wierzący przyjmują z pokorą a nie z arogancją jak to robią hunwejbini.

  260. neospasmin 10.58
    Żałoba trwa z reguły rok. Nie uważa pan, że kilkanaście lat to zbyt długo?
    Nieboszczykowi w żaden sposób nie pomoże długotrwała batalia sądowa, a lekarzom tyla lat zmarnowano.
    Skoro politycy PIS sami mówią, że zdarzają się im błędy, to niech zauważą to u innych, w tych przypadkach u siły wyższej. Ta mając rozległy obszar działania musi mylić się częściej, tym bardziej, że żadnej odpowiedzialności za te swoje błędy nie ponosi

  261. Matki Polki za skarby nie chcieli wybrać na przewodniczacą komisji, a Słowaczkę wybrali bez problemu. I to w pierwszym głosowaniu.Ani chybi jakiś spisek antypolski.

  262. tajemnicze rozmowy telefoniczne PiSu.
    Wczoraj jeszcze nazywało się , ze Merkel dwa razy dzwoniła , żeby przeprosić za to , że Szydło nie została wybrana .
    Teraz okazuje sie , że może jednak nie Merkel , ale Berg. Kto zacz ten Berg , nikt nie wie ?

  263. Ja wiem, to Góra, która przyszła do Mahometa.

  264. Redaktor Passent pyta jak objaśnić porażkę Szydło; problem w tym, że dla dzbanów pisowskich to nie jest żadna porażka tylko zmowa i spisek uknute przeciwko Polsce, która jest w Europie jedynym krajem katolickim i właśnie dlatego Polska jest w UE sekowana.
    W to wierzą pisowcy, bo tak im mówią w pisowskiej TV.
    Wystarczy przeczytać wynurzenia PANA dzbana „n” by mieć przekonanie, że do tych ludzi nie dotrze nic, co stawiałoby PIS w niekorzystnym świetle. Na wzór sekty religijnej. Np. katolickiej. Ostatnio wyczytałem, że wraca zaufanie do katabasów. Myślę, że tego zaufania nigdy nie stracili i nie stracą. Pisowcy zresztą też.
    Zwykły kłamca i konfabulant stoi na czele rankingu komu ufają Polacy.
    Idiocracy zatacza coraz szersze kręgi i dotyka coraz więcej narodów na świecie.
    Niech cieszą się ci, którym niewiele już życia zostało.

  265. @tejot
    Wylałeś, ‘tejocie’, morze atramentu na obnażanie prymitywnej maniery Jarka&guys, polegającej na odwracaniu kota ogonem.
    Powtórzę ich „stałe fragmenty gry”, bo jakoś nudno na blogu.
    Najbardziej ugejowione środowisko, walczy z LGBT.
    Najbardziej ukomuszone środowisko, wyzywa ludzi PO od komuchów, a Tuska oskarża o spiskowanie z Putinem.
    Niezatapialny, chory wice-Jarek, podejrzewany o agenturalność na korzyść Rosji, w prawie wszystkich wystąpieniach, za największego wroga Polski wymienia Rosję, jednocześnie rozbrajając polską armię i likwiduje pracującą dla Polski (mniejsza o motywy) agenturę.
    Całe jarkowe środowisko zaklina się, że „EU for ever”, a politycy, na komendę Jarka, zmieniają, krok po kroku system bez większości konstytucyjnej, łamiąc traktaty i odchodząc od istoty demokracji liberalnej.
    Pozdr

  266. „Ja jestem być może jedną z niewielu osób na tej sali, dla której wartości, te prawdziwe wartości europejskie, które tworzą naszą wspólnotę i z których nasza wspólnota wyrosła, są bardzo ważne ”
    Jedną z niewielu osób.. Byc moze sala jest niewlasciwa

    „Pull up Beata! Terrain ahead! „

  267. handzia55
    18 lipca o godz. 11:32
    Matki Polki za skarby nie chcieli wybrać na przewodniczacą komisji, a Słowaczkę wybrali bez problemu.

    Mój komentarz
    Jest gorzej. Wychodzi na to, że Słowacja, to ważniejsze państwo w UE od Wyspy Wolności. PiSowscy wierni ślepo wierzący w czarodziejską moc słów Prezesa znów otrzymali sygnał, ze cóś jest nie tak. Ten sygnał większego wrażenia na nich nie zrobi, lecz zadrapanie na wierze w PiS pozostanie.
    Pzdr, TJ

  268. „Pamietam z PRL. Uliczne saturatory ze szklanka uwiazana lancuchem. ”
    To wiele a „nawet byc moze” wszystko wyjasnia

  269. @sugadaddy, 12:25
    Zgadzam się pod warunkiem, że dzbanami nazywasz „lepszy sort”, otumaniany partyjną, propagandą w TVPis.
    Jarek&guys, to świadomy swoich czynów i myśli zespół nieudaczników, który wyczuł ‘antyelitarny trynd’ na świecie, postawił na głosy gorszej większości i na znudzenie dwoma kadencjami Platformy krępowanej przez PSL.

    Ty tego nie robisz, zresztą dawno na EP Ciebie nie widziałem, ale tu często autorzy pochopnie przypisują głupotę ludzi jarkowych, którzy mówią publicznie, powtarzam PUBLICZNIE, (bo między sobą jest ‘wicie, rozumicie’), kłamstwa i głupstwa dla swojego elektoratu.
    To nieudacznicy, ale mają szczęście, zdobyli władzę na życzenie PO, większość, bo się osr..a lewica, trafili dobry cykl gospodarczy i rozwijającą się Polskę po kryzysie, porównują w audycjach 1 na 1, przy milczeniu dziennikarek TVN, nieporównywalne warunki gospodarcze, kłamią od rana do nocy, agitują z ambon przy pomocy sukienkowych nieudaczników.

    Ten elektorat lubi, jak się mu „mówi do ręki”, a nie o konstytucji.
    Potrzebna jest szkoła bez katechety, a zamiast godzin ogłupiania, godziny nauki obywatelskiej.
    Na zagonione w kieracie pracy rodziny, nie ma co liczyć.

    Serdeczne pozdrowienia, co dalej z pamiętnikiem?
    PS
    Pierwszy akapit i pozdrowienie jest adresowane do Ciebie, ‘sugadaddy’, reszta, to tak w ogóle, takie gadulstwo blogowe.

  270. @ olborski
    18 lipca o godz. 12:31
    „Pull up Beata! Terrain ahead! „

    Czy istnieje ryzyko zawadzenia o sufit ?

  271. Już myślałem,że za trzecim razem zawiśnie krzyż w sali obrad jak flaga na Reichstagu. Czyli na Zachodzie bez zmian a lewactwo zasługuje na egzorcystę. Tak sobie myślę co teraz będzie w preambule IV RP bo tzw.zachodnia cywilizacja vel chrześcijańskie korzenie pokazała gest Kozakiewicza Wandzie Wasilewskiej z broszką.

  272. @@@
    Ja odbieram pytanie we wpisie Redaktora, jak objaśnić, że w Polsce Beata odniosła sukces, a w UE klęskę, jako retoryczne i trochę trudno mi się odnosić.
    Wolałbym temat: „co dalej z Unią?”.
    Czy Unia ciągle będzie miała ‘usta w ciup’ i całymi latami tolerowała łamanie postanowień traktatów i wynegocjowanych, obowiązujących reguł.
    Co to znaczy w wielkiej polityce europejskiej, że „Orban jest inteligentny, zna angielski”?
    Kulson, co to za organizacja?

    Nadeszły czasy surrealizmu. Caryca Europy się trzęsie jak galaretka, a wszyscy święci mówią, że to jej prywatna sprawa.
    Rozumiem, że „prywatną sprawą” był stan Breżniewa, Czernienki, ale jak mamy się czuć bezpiecznie z Jarkiem i trzęsącą się Angelą w XXI wieku, pełnym nowych wyzwań.
    Dodam, jako technik, że moim zdaniem obserwujemy pierwszy w historii etap, (inne znamy z opisów) kiedy ludzkość nie dojrzała do zmian technologicznych.
    I nie chodzi mi o „trudy wdrożenia”. Myślę o zmianach obyczajowych. Mam dzieci X i Y (10 lat różnicy) i wiem, że to są różne pokolenia.

  273. Moja młodość. Wracam do klimatów PRL. Tyle chamstwa w przestrzeni publicznej nie było jak teraz w kraju katolickim. Smak prasowanej cykorii z cukrem czy oranżada z landrynek to były narkotyki. Po nich pochód 1-majowy to było szpanerstwo. Również tych co teraz walą na mszę. Tak sobie myślę Ukochany kraj…Komu to przeszkadzało bo teraz muszą żebrać o 500+ na piśmie. Jak TW kolaborant. Czy na braniu polega patriotyzm czy na dawaniu czegoś jak krew. 30 srebrników kłaniają się. Głosować za kiełbasę to wręcz tresura rodzaju Azor daj głos…na…Masz.

  274. Uprzejmie proszę Redaktora Passenta o komentarz dotyczący dzisiejszego wystąpienia G. Schetyny.

  275. Wiele było kandydatek, tyś jedyna….
    (…)
    A na imię miałaś właśnie Beataaaaaa !
    Piękne imię, musisz przyznać miła ma-a-a-aaaa…

    Imię to chyba jedyna licząca się kwalifikacja Szydło na jakiekolwiek stanowisko unijne. Słowaczka też ma imię, ale również coś więcej, skoro jej kandydatura przeszła bez problemu.

    Wyspa wolności spowita w oparach absurdu. Schetynie i innym również udziela się to zdrowe, morowe powietrze. Może lepiej będzie nie zbierać w tym roku słomy po żniwach ? Przyda się na chochoły. Będzie na nie zapotrzebowanie na jesieni. Festiwal tańca przy dźwiękach sznura, co to się jeno ostanie, jak to prorokuje klasyk.

    Pozdrowienia z miejscowości jeszcze nie LGBT frei. Jak widać na wyspie wolności wciąż są enklawy niewoli. Na szczęście pozdrawiam tylko jako turysta, który ma dokąd wrócić. Na szczęście powrót nie z lotniska na wyspie wolności, a więc nikt nie będzie się mnie czepiał, że mam paszport obcy, bez wkładki katolickiej, wkładki, którą proponuje inny utrącony gigant polskiej reprezentacji na ważne stanowiska międzynarodowe. Wyspa to stan izolacji. Azyl dla lunatyków. Kukułcze gniazdo. W izolatce z reguły wszyscy są normalni, zaś ci, co są na zewnątrz to wariaci.

    I to chyba tłumaczy przekaz pisowskiej propagandy.

  276. Każdy komentarz będzie mową pogrzebową Tak sobie myślę o wstępie: Miałeś chamie złoty róg… a potem dałeś się zapędzić przez hunwejbinów w kozi róg. Na stypie będzie kacza zupa jako coś nawarzył wypij.

  277. stasieku
    Żyjemy w czasach wielkiego przyspieszenia technologicznego i że nasze dotychczasowe systemy polityczne i społeczne za nimi nie nadążają i pewno za naszego starego życia już ich nie dogonią, to jest pewne . Cudów nie będzie i polityka rozwoju technologicznego nie prześcignie . Może nasze społeczeństwa za kilkadziesiąt lat osiągną tutaj jakis poziom względnej równowagi , coś na wzór „Soziale Marktwirtschaft“ w 60 latach ubiegłego wieku ,ale to też napewno nie będzie końcem historii.

  278. Ostatecznie liczą się realia, a te polegają na szybkim, jak najszybszym przystosowaniu do wymyślnej technologii, która nas generalnie biorąc przerasta, gdy tymczasem my, niezależnie od przyswojonych poglądów ideologicznych i politycznych staramy się wykazać ich wyższość nad materią z której powstaliśmy i do której należymy.
    Blackley na odchodnym z tego blogu dołączył adres do filmu pokazującego maszyny zastępujące pracę wielu ludzi.
    Film trwa kilkanaście minut, i każdy będzie pod wrażeniem.
    Jak już, zakładam pod dozorem człowieka, te maszyny przekopią glob wzdłuż i wszerz to i tak pozostanie pytanie co dalej?
    Co dalej proszę towarzystwa gdy już wszystko zostanie gruntownie przekopane?

  279. @

    Faszystowskie wybryki:

    Maria Trytko har delat en länk i gruppen Sympatycy Władka Frasyniuka ✌️.

    Jest takie powiedzenie . Jak chcesz kogoś pozbawić godności i znieważyć KAŻ MU KLĘKAĆ.
    Dlaczego posłanka PiS Krystyna Pawłowicz kazała klękać reporterowi TVN24, tego nie powiedziała.
    Reporter TVN24 Radomir Wit próbował dowiedzieć się w środę od posłanki, jakie ma plany na przyszłość, po zakończeniu pracy w Sejmie. – Proszę pana, z TVN-em, sam pan wie, że nie rozmawiam – odpowiedziała Pawłowicz.
    – Przeproście mnie. Na kolana i przeproś – powiedziała po chwili, gdy reporter dopytał o jej decyzję. Chcąc się dowiedzieć, za co miałby przeprosić, Radomir Wit usłyszał, że „za całokształt”. Po zakończeniu spotkania polityków Prawa i Sprawiedliwości reporter TVN24 ponowił próbę rozmowy z posłanką Pawłowicz, ale ta znów wyraźnie wzburzona odmówiła. – Na kolana, przepraszaj, zdrajco jeden. Wszyscy na kolana! – rzuciła, odchodząc.

  280. Sprawdziło się powiedzenie „do trzech razy sztuka” i Słowaczka została przewodniczącą Komisji Zatrudnienia.
    Znowu jakieś zadanie zostało odfajkowane.
    Wizualnie rzecz ujmując ma ona uśmiechniętą twarz i wydaje się sympatyczniejsza od naszej kandydatki, która dwukrotnie przepadła w. głosowaniu.
    Nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i trzeba wyciągać wnioski, przede wszystkim pokazać klasę, pogratulować i współpracować z nową szefową

  281. neospazmin

    „Prosze sprawdzic jakie kompetencje ma p. Stoltenberg w kwestii powolywania swych zastepcow: nie aby takie jakie zgodnie z obecnie obowiazujaca polska konstytucja ma prezydent w kwestii powolania premiera?”

    Chciałbym zwrocić pańską uwagę na to, że premier nie jest zastępcą prezydenta tak więc przyklad na jaki się pan powołał jest z czapy wzięty.

  282. stasieku
    18 lipca o godz. 12:27

    Mój komentarz
    Polityka PiSu, to m.in.:
    – przedstawianie Prezesa partii rządzącej jako dobrego wujka opiekuna biednych i ambitnych (za państwowe pieniądze),
    – przyjazne okłamywanie obywateli o Wyspie Wolności w Europie, o potędze Trójmorza,
    – prezentowanie rządzących marionetek z PiSu jako wpływowe figury w UE (na koszt wizerunku Polski w Europie)

    Zagłaskiwanie społeczeństwa za pomocą darów pochodzących z kiesy państwowej, wmawianie mu, że te dary wynikają z opiekuńczości i troskliwości PiSowcow o rodzinę, o państwo, o zwykłego człowieka oraz podbechtywanie ślepego patriotyzmu obywateli Umęczonej opowieściami o tym, że jesteśmy otoczeni, ale zwyciężymy, bo jesteśmy silni i wytrwali, bo my zawsze dotrzymujemy słowa, itd.

    W polityce tej dużą rolę grają rachunki krzywd wystawiane dla rządzący poprzednio:

    – okradali nas, oszukiwali nas – VAT, Ambergold, ośmorniczki, drogie wina
    – zabili największego prezydenta RP – zamach smoleński,
    – zostawili nam uczciwym ludziom z PiSu Polskę w ruinie,
    – kpili z dobrych ludzi,
    – ich lider, niech imię jego będzie niewymowne, bierze pensję z Berlina, pracuje dla Niemiec, a ostatnio przewodzi akcji przyłączenia Gdańska do Niemiec.

    Powodzenie polityki PISu w Umęczonej świadczy o tym, że dary wyborcze dla obywateli plus szkalowanie tych, którzy nie chcieli dać, ino kradli, ma większą siłę przebicia w społeczeństwie niż powoływanie się na demokrację, trójpodział władzy i niezależność sądów, wskazywanie na to, że łamanie konstytucji jest złe, zawłaszczanie państwa przez partię rządząca jest złe, itd.

    Dlaczego ta druga polityka jest mało skuteczna?
    Ponieważ:

    1) Obdzielanie darami społeczeństwa nie jest odbierane przez większość obdzielanych jako polityka kupowania głosów za państwowe pieniądze w interesie prywatnych osób, które są politykami partii rządzącej. Kupowanie wyborców pieniędzmi państwa jest przez większość kupowanych odbierane dużo prościej, bardziej bezpośrednio.
    Kupowany tak sobie tłumaczy swój przychód. Okazało się, że rząd pieniądze ma, więc daje, a tamci, co rządzili przedtem, mówili że rząd pieniędzy nie ma. Kłamali i nie chcieli dać, a nie chcieli dać dlatego, że wyprowadzali pieniądze z Polski dla zagranicznych spółek i sami przy tym kradli.

    2) Argumenty o trój podziale władzy, o łamaniu konstytucji, o niezależności sądów i zawłaszczaniu państwa przez partię rządzącą nie trafiają do większości obywateli Umęczonej, ponieważ są to argumenty abstrakcyjne, nieuchwytne, nie widać ich w pobliżu, nie widać w moim otoczeniu negatywnych skutków działań PiSu w obszarze państwa prawa, więc nie ma o czym mówić.

    Bardziej rozgarnięci obywatele PiSowskiego państwa są przekonani, jak im podpowiadają media państwowe oraz najwyżej postawione figury PiSu, np. Morawiecki, że te całe trójpodziały władzy i deptanie konstytucji, to argumenty inteligenckie, lewackie, to jest szkalowanie naszych dobrych wujków głoszone przez wrogów Polski – lewaków, postkomunistów, różnego typu genderystów i elgebetystów, w tym przez sodomickie łżeelity.

    Tak wygląda (w dużym uproszczeniu i przejaskrawieniu) rozkład poglądów, mentalności, świadomości czym jest państwo, prawo i demokracja, wśród obywateli Umęczonej.
    W rozkładzie tym dominuje pogląd bardzo zbliżony do myśli Mao – nie ważne jest kto rządzi i jakimi metodami, byleby rządził dobrze, czyli dawał co się należy i nie przyp…ł się do zwykłego obywatela ze swoimi trójpodziałami władzy, czy niezależnościami sędziów.

    Cała argumentacja o trójpodziale władzy, o niezależności sądów, i temu podobnych sprawach ustrojowych upada. To są abstrakcje. Ludzie w Umęczonej są mało wrażliwi na abstrakcje.
    U większości elektoratu RP głoszenie abstrakcji ustrojowych nie jest w stanie wzbudzić emocji (podstawowy wymóg propagandy wyborczej) ani nie jest w stanie uruchomić myślenia obywatelskiego. Liczą się konkrety – 500 plus, to kilka zgrzewek żywca więcej (symbolicznie!)
    Pzdr, TJ

  283. @ls42
    18 lipca o godz. 15:01
    „Co dalej proszę towarzystwa gdy już wszystko zostanie gruntownie przekopane?”
    ……………………………….
    Współczesność jawi się jako przykład technologicznego geniuszu, ale i moralnego zepsucia. „Rasa ludzka umrze na cywilizację” R.W. Emerson
    „Antropocen” to będzie era geologiczna z człowiekiem w roli głównej.

  284. @@@
    Skończyłem czytać nieświeżą Politykę nr 28. Zupełnie nie rozumiem ludzi, którzy w dobie mediów internetowych, smartfonów, czytają kilka książek tygodniowo, no i oczywiście GW i Politykę.
    Redaktora, który czyta wszystko, co trzeba, podejrzewam u ukończony kurs szybkiego czytania.
    Nawet moja żona, która wstaje rano, bo jedzie do wnuka przed wyjściem jego rodziców do pracy, zdąży przeczytać wszystko, co jej podrzucam, nawet rzeczy przeze mnie niedoczytane.

    W tej właśnie, przeczytanej Polityce, pojawia się termin „otłuszczony PIS”.
    To dobrze, że otłuścił się ten zespół cyników/nieudaczników. Mnie to cieszy.
    Tłuszcz w nadmiarze szkodzi ludziom. Liczę, że PIS się rozkraczy prędzej, niż nam się tu, na EP, wydaje.

    Sławek Sierakowski kończy swój pesymistyczny felieton optymistycznie.
    Pisze, że „punkt odniesienia dla wyborców się zmienia, pojawiają się nowe oczekiwania i potrzeby. A dotychczasowi „dobroczyńcy” są porzucani bez żalu”
    Pamiętamy te przypadki w politycznej historii III RP.

    Szanowni Państwo, czytajcie POLITYKĘ! To wspaniały tygodnik opinii, tęgie pióra w nim „robią dobrze” i za grosz tam propagandy.
    I między wierszami może coś wpaść w oko. Mnie wpadła wiadomość, że Grzegorz był odpowiedzialny za „przybrudzenie” Włodzimierza przed wyborami prezydenckimi 2005.
    Teraz lepiej rozumiem „wystawienie” Włodzimierza jako jedynki w Warszawie. To był ruch kosztujący KE ca 200k głosów i wybór człowieka bez właściwości, tej mendy latającej za dziennikarzami, ksywka „obatel”.
    Albo chociaż tego chama na literę T.
    Ale dług został spłacony.

  285. Kilka godzin dziennie zabiera niezwykle atrakcyjna oferta Netflix i HBOGO.
    Jeśli dodać 2 godz. polityczne w TVN24bis, to ja się ‘idę zapytywowywać’ ( © kpt Pł… na wojsku) – kiedy czytać gazety/tygodniki/książki? No kiedy?
    A jeszcze umyć się trzeba od pasa w dół (nowe zalecenia XXIw związane z ochroną skóry), kupić „szeroka paletę warzyw” na obiad, zrobić 10k kroków (ostatnio piszą, że wystarczy 7k) – mamo, kiedy to wszystko, co ważne mam przeczytać?
    Jedną działkę info załatwia dla mnie bezpłatnie ‘Bar Norte’ (pozdr).

  286. Wczoraj opublikowalam komentarz na blogu En Passant ale ten komentarz jest zablokowany z nieznanej przyczyny. Umiescilam ten komentarz na blogu Hau bez problemu.

    https://owczarek.blog.polityka.pl/2019/06/01/barania-gora/#comment-187279

  287. @

    Osamotnieni. Ostatnie klęski personalne PiS w relacjach międzynarodowych powinny nam odsłonić brutalną prawdę. Po czterech latach rządów Jarosława Kaczyńskiego Polska jest osamotniona bardziej niż w 1939. Nie szanuje polskiego rządu nikt. Więcej. Wiele krajów, organizacji oraz poszczególnych wpływowych osób jest w stanie zrobić wiele, aby pokazać swoją odrazę do prymitywnych, tępych, ale za to butnych przedstawicieli naszego rządu. Upokorzenie Krasnodębskiego i Szydło na forum PE zostało dokonane z premedytacją. Porażka Szczerskiego i wcześniejsze kompromitująca klęska Konferencji o Bliskim Wschodzie, która miała miejsce w Warszawie pokazują, że USA traktują nas jako ledwo tolerowanego pariasa, od którego można wziąć pieniądze za broń, ale w żadnym wypadku nie dopuścić do tajemnic NATO, czy partnerstwa międzynarodowego. Sytuacja stojącego Dudy i siedzącego Trumpa jest najlepszą egzemplifikacją tej relacji”

    „Brutalne łamanie własnej Konstytucji, próby wprowadzenia zamordyzmu, ostentacyjne pouczanie innych z przeświadczeniem własnej wyższości, prymitywny nacjonalizm i pogarda do obcych oraz powiązania prominentnych polityków obozu władzy z Rosją i jawne wysługiwanie się Putinowi tworzą atmosferę, w której nasz kraj staje się chorym człowiekiem świata zachodniego. Już Węgry ze swoim Orbanem są łatwiejsze do strawienia, gdyż nie tak zadufane i nie tak koszmarnie głupie. Orban to wykształcony człowiek. Znam zarówno Kaczyńskiego jak i Orbana. Różnica klas, poziomu, a przede wszystkim realizmu w ocenie sytuacji międzynarodowej jest niebotyczna. Każdy patriota, który kocha Polskę powinien zrobić wszystko, aby obecny rząd odsunąć od władzy. Zagrożona jest istota naszej państwowości, gdyż w dzisiejszym świecie kraje o takiej reputacji jak obecnie ma polski rząd, szybko kończą tak jak Wenezuela. Przed nami wybory. To nasza wielka szansa.
    R. Giertych” – zakończył.

  288. Z TT
    „Psychika jest jedynie emanacją cielesności. Ciało kształtuje duszę wedle siebie”
    Tomasz Mann

  289. Orca,
    Ty się nie przejmuj, właśnie sprawdziłem kolejne słowo, bo moich klika wpisów czeka w moderacji od dawien dawna.
    Na pewno moderacja blokuje wpisy ze słowem „R.o.m.a” lub będąc w składzie słowa a ostatnio odkryłem, że takim wstrętnym dla moderacji słowem jest „a.b.s.o.l.w.e.n.t”.
    Jeśli go użyjesz, wisisz w „modernizacji”.
    Ciekaw jestem, czy Gospodarz zna przyczyny tego „zapisu” na niektóre słowa.
    Z ciekawości zajrzałem pod podany przez Ciebie link i odkryłem, że słowem „a.b.s.o.l.w.e.n.t” wyrwałaś „modernizację” z letargu.

  290. Legat

    🙂 🙂 🙂

    “że słowem „a.b.s.o.l.w.e.n.t” wyrwałaś „modernizację” z letargu.”

    Przydalaby sie oficjalna lista/informacja na ten temat.

  291. Orca,
    wiele lat temu, kiedy to jeszcze Kleoś nas bawił swoimi enuncjacjami, komentował tu gość z nickiem „A… went”. Reagował agresywnie na krytykę – o ie dobrze pamiętam -i nie przebierał wtedy w sformułowaniach aż naraził się pewnie na ostateczny ban z powodu nie przestrzegania netykiety.
    Teraz głupia maszyna z zadanym słowem wywala w kosmos całe wpisy. Może też ktoś zbanowany miał ksywkę ze stolicą Italii w którymś miejscu tego nicka i teraz jako np. chcąca być elegancką, do nazwiska mec. Giertycha dołożysz jego imię, to wpis leci w kosmos modernistyczny.
    Osobiście sądzę, że takie słowa jeśli już muszą być blokowane to powinny wisieć w jakiejś kwarantannie może, ale co ja tam wiem – nie znam się.

  292. Legat,

    Teraz rozumiem. To znaczy nie rozumiem ale to nie moj blog. Jestem tylko gosciem.

    Swoja droga dziwne ze Kleo nie byl wtedy zablokowany. Teraz pewnie sie smieje I wspomina slowa poety ktore rowniez byly motto Jego bloga.
    “Uczone malpy, wszystkowiedy co ogladacie swiat przez lupe I zawsze wiecie co jak kiedy calujcie mnie wszyscy w …. (ostatnie slowo chyba przejdzie na tym blogu ale pozostawiam to dla znawcow poezji Juliana Tuwima).
    🙂

  293. Politycy PiS z nowego naboru, zostali oddani kwarantannie, ostracyzmowi.
    Wpływ na decyzje PE zerowy.
    Na działania komisarzy, również.

    Na tym polega demokracja?
    To raczej dyktat krajów silniejszych i liczebniejszych, uniemozliwiający dyskusję.

    Zwolennikiem PiS nie jestem, ale takiej formy demokracji, tzw. „europejskich wartości”, nie jestem w stanie pojąć.
    Kaczyński robi za Haidera w tym rozdaniu?

    Jedynym logicznym dla mnie wytłumaczeniem, jest obawa o decyzyjność naszych polityków. Uzgadnianie każdej decyzji z Kaczyńskim, na wysokich stanowiskach jest niemożliwa.
    Niemożliwa jest również dyskusja z wyznawcami, fanatykami, marionetkami…..
    Może, o to chodzi?

  294. Sprawdzanie automatu moderacji
    aromat

  295. Sprawdzanie automatu moderacji
    roma

  296. wiesiek59

    „Politycy PiS z nowego naboru, zostali oddani kwarantannie, ostracyzmowi.
    Wpływ na decyzje PE zerowy.”

    Po częsci są ze starego naboru. Dla niektórych to nie jest pierwsza kadencja.

    A wpływ zerowy wynika z bycia w opozycji. Przypomnę, że PiS zasila szostą pod względem liczebności frakcję PE.
    Dodam, że nikt nie zmuszał PiS do wyboru tej frakcji – wybór tej nielicznej i dziwacznej frakcji to była ich suwerenna decyzja.

  297. Tejot,
    właśnie wyżej wpisałem „r.o.m.a.n.t.y.z.m” i poszedł do moderacji.

  298. @orca, czytalam o Tedzie Kaczyńskim jakiś czas temu -zaciekawiło mnie nazwisko. To człowiek utalentowany a jednocześnie chory; z podobnym przypadkiem spotkałam się w Polsce kiedy schizofrenia wyjątkowo zdolnego architekta ujawniła się w okresie studiów. Można powiedzieć że szaleństwo było motorem jego geniuszu.
    Ps. Poza bliskimi ofiar żałuję jego brata który musiał podjąć trudną decyzję

  299. Żabko Konająca,
    a może „Unabomber” miał jakiś kaczy gen, który w kaczej rodzinie musi się czasami pojawić i skutkować podkładanie bomb pod porządek, prawny, na przykład.

  300. wiesiek59

    Nieprecyzyjnie się wyraziłem pisząc „Dodam, że nikt nie zmuszał PiS do wyboru tej frakcji – wybór tej nielicznej i dziwacznej frakcji to była ich suwerenna decyzja.”

    PiS nie tyle wybrał co wspólnie z jakimiś ekscentrykami założył tę frakcję 10 lat temu.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Europejscy_Konserwatyści_i_Reformatorzy

  301. Broszka jak Świerczewski Unii nie kłania się. Tak sobie myślę,że dla takich w czasach słowiańskich wymyślono niskie drzwi. Tak z szacunku dla gospodarza.

  302. Nad europosłami nie należy się użalać.
    Za swoją ciężką pracę dla europejczyków (?) biorą przecież wynagrodzenie, godne pozazdroszczenia, poza tym obracają się w dobrym towarzystwie, korzystają z wielu przywilejów, i za nic nie odpowiadają.
    Żyć, nie umierać

  303. Tytuł w „Rzepie”
    Unijne męczeństwo Beaty Szydło
    Trafniej nie można określić.

  304. Niewybranie Beaty Szydło na przewodniczącą komisji zatrudnienia i spraw socjalnych było złamaniem elementarnych zasad demokracji – ocenił eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

  305. Zabka, Legat

    Ted Kaczynski ukrywal sie w malej kabinie w lasach niedaleko Lincoln, Montana. Odnalezienie jego, przy pomocy brata, bylo pokazane w filmie Insider. Naukowiec, Dr Wigant, executive z firmy produkujacej papierosy ulawnil ze firma dodaje skladniki do papierosow ktore zwiekszaja uzaleznienie (Coumadin). Ogloszenie tej informacji zbieglo sie z odnalezieniem unabomber. Info o unabomber byla bardziej sensacyjne od manipulacji skladnikami papierosow. Reporter 60 minutes zrezygnowal z pracy w formie protestu przeciw media I CBS. Teraz pracuje dla PBS.

  306. Ujawnił, nie ulawnil

  307. Pozostaje westchnąć że gdyby już w 2005 otoczono PiS bezwzględnym kordonem sanitarnym tak jak teraz w PE to ta hydra nigdy by tak głowy nie podniosła. Tylko z buta i twardo, inaczej nie dociera.

  308. Popularne tutaj twierdzenie, że partia rządząca działa na rzecz Rosji wymaga weryfikacji. Nie zauważyłem bowiem żadnych oznak takiego postępowania, wręcz przeciwnie, duszą i ciałem oddaje się wrogom Putina.
    Wspiera przecież sankcje, optuje za restrykcjami, ogranicza obywatelom możliwość podróżowania do Obwodu Kaliningradzkiego na korzystnych zasadach.
    Obywatel polski wybierający się w podróż po terenach za wschodnią granicą z pewnością jest obserwowany, a może nawet odnotowywany w specjalnych rejestrach służb. Być może Blackley, który udaje się na wschód, po powrocie przedstawi sprawozdanie o wynikach swojej podróży i określi relacje z władzami naszego sąsiada, dawnego niezłomnego sojusznika i przyjaciela

  309. No ale takie Dorny czy tam Miśki umyśliły torować żeby karierę zrobić. Jak to teraz na oczy przejrzało, szkoda że za późno. Jak tam blog szanownego trzeciego bliźniaka, umarł w butach?

  310. „.. Zagrożona jest istota naszej państwowości, gdyż w dzisiejszym świecie kraje o takiej reputacji jak obecnie ma polski rząd, szybko kończą tak jak Wenezuela…” cytuje radośnie @adam100. Giertycha (bezimienny na tym blogu) cytuje nie bacząc na szczegóły życiorysu (wiki):
    „W lipcu 2004 r. Giertych został wybrany członkiem i wiceprzewodniczącym komisji śledczej PKN Orlen , co przypisuje się m.in. zniszczeniu prezydenckich aspiracji W. Cimoszewicza .*
    5 maja 2006 r. Giertych został mianowany ministrem edukacji i wicepremierem, a LPR dołączył do koalicji rządowej z PiS . Jego poglądy nacjonalistyczne sprawiły, że decyzja była kontrowersyjna. Następnego dnia około 100 osób protestowało przed Ministerstwem Edukacji przeciwko tej nominacji. [3] Kilka tygodni później prawie 140 000 osób podpisało petycję o usunięcie go ze stanowiska. [4]
    W marcu 2007 r. Giertych zaproponował projekt ustawy, która zakazałaby homoseksualnym ludziom zawodu nauczyciela, a także pozwoliłaby na zwolnienie z pracy nauczycieli, którzy promują „kulturę homoseksualnego stylu życia” [5] [6]
    W wyborach parlamentarnych w 2015 r. Giertych bezskutecznie kandydował do Senatu jako niezależny kandydat ze wsparciem Platformy Obywatelskiej .”
    a wcześniej:
    „Ukończył Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu, uzyskując tytuł magistra prawa i historii. W 1989 r. Reaktywował skrajnie prawicową Ogólnopolską Organizację Młodzieży , stając się jej przewodniczącym; do dziś pozostaje honorowym przewodniczącym. Przez kilka lat był członkiem Narodowo-Demokratycznej Partii i Partii Narodowej , która połączyła się z kilkoma innymi organizacjami w celu utworzenia LPR ( Liga Polskich Rodzin , LPR) w 2001 roku.Giertych i LPR mają silny profil krajowy i antyunijny ”
    i jeszcze wcześniej – ogólnie światopoglądzie:
    „Celował w historii przez całe lata szkolne, podczas gdy jego stopnie w innych przedmiotach pozostawały średnie. Jego nauczyciel biologii przypomina, że ​​kwestionuje zasadność teorii ewolucji ; stanowisko, które wyniósł z domu rodzinnego, zwłaszcza ojca (doktorat z genetyki leśnej), znanego kreacjonisty.”
    Czyli stopnie średnie około 3+, orłem w nauce nie był stąd, dzisiejsza wypowiedzi pt. „Kongo Wenezuelskie”.
    Kiedyś napisałam do @jobrawe że po 1989r nędze ludzkie wypłynęły na powierzchnię (niestety adresat zrozumiał to opatrznie i wygłupił się, stąd obecna nienawiść), kariera narodowca jest tego przykładem. Gorzej, ponieważ rosną zastępy wyznawców, takich jak @adam100 który niczego nie rozumie. Albo udaje, mam chociaż nadzieję że razem z tłumaczem Google i skromną znajomością j. angl. pojmie oburzenie prawych, strzegących konstytucji obywateli kraju:
    https://www.yahoo.com/news/us-diverts-central-america-aid-boost-venezuelas-guaido-205443818.html

    *niestety Faworyt Cimoszewicz nie jest już moim faworytem od czasu zaangażowania się formacji SLD w napaść na Irak oraz obronę przez Faworyta racji bytu tajnych więzień na terenie Polski. Więzień stosujących tortury co stanowi złamanie ” Konwencji o zakazie tortur” podpisanej przez Polskę..

  311. zadziwia mnie brak szerszego spojrzenia niektórych blogowiczów na przeszłość i teraźniejszość, szczególnie niedostrzeganie powiązań.
    To tak, jakby się nie mieściło w głowie.

  312. zezem
    18 lipca o godz. 20:42
    Niewybranie Beaty Szydło na przewodniczącą komisji zatrudnienia i spraw socjalnych było złamaniem elementarnych zasad demokracji – ocenił eurodeputowany PiS Ryszard Czarnecki.

    Mój komentarz
    Chodzenie w zaparte (czarne jest białe), to znak rozpoznawczy PiSowców.
    Pzdr, TJ

  313. Bar Norte
    18 lipca o godz. 19:52

    Zachodnie elity prowadzą politykę samobójczą- moim zdaniem.
    Maja elektorat w głębokim….poważaniu…..
    Forsują pomysły ideologiczne, nie praktyczne, odpowiadające oczekiwaniom wyborców.
    Przewodzą, tylko KOMU?

    Wykluczenie inaczej myślących, nie wydaje się najlepszym pomysłem na dyskusję o realiach. Iz tym będą problemy….

  314. @Orca, a może „zbieg wiadomości ” nie był przypadkowy, żeby umniejszyć zbrodnię uzależniania? Spróbuję znaleźć więcej informacji, mamy koszmarny upał stąd siedzę w domu.

  315. ciekawe, co prezes za te 26 glosow, od szeryfowej w poznaniu wytargowal;
    wegrzy mowia, ze dostali czolgi, a wlochy wiadomo – moratorium;

  316. ale w domu też są pewne fajne rzeczy do zrobienia.

  317. byk

    No wlasnie, w każdym z unijnych krajów rozmaite ekipy twierdzą, że von der Leyen przebrnęła przyz wybory wyłącznie dzięki ich głosom.

  318. Bar Norte
    18 lipca o godz. 21:27

    Gdzieś dzisiaj wyczytałam że miała nie startować nie mając pewnych 400 głosów. No to kto do wiatru wystawił?

  319. norte:
    sukces ma zawsze wielu ojcow, ale w tym wypadku są to matki;

  320. p.s.
    ale, co w nich? krokodyle?

  321. Nefer

    Czytałem, że te 400 głosów daje stabilne poparcie. Nie wiem czemu akurat 400. Może dlatego, że Juncker uzyskał w poprzedniej kadencji ponad 400?

    W każdym razie w tym kontekście ma poparcie kruche czy chwiejne. O realnym przekonamy się jesienią gdy szefowa KE już z komisarzami czyli en bloc będzie musiała owo poparcie co najmniej potwierdzić – już w głosowaniu imiennym.

    Obawiam się, że się nie dowiemy kto ją do wiatru wystawił bo głosowanie było tajne.
    Z powodu tej tajności niespodziewanie namnożyło się tylu ojców/matek jej sukcesu o czym wspomina byk.

  322. https://fakty.interia.pl/raporty/raport-ue-przed-wyborami-europejskimi/artykuly/news-szefowa-ke-trzeba-sluchac-argumentow-takze-polski,nId,3102067
    ============

    Pani Leyen wydaje się KONKRETNĄ osobą, sadząc po tym wywiadzie.
    Pragmatyzm jest w cenie.

  323. Bar Norte
    18 lipca o godz. 21:42

    Słabiutki mandacik i będzie jej to wyciągane przy każdej okazji. A teraz Rada (czytaj rządy krajów członkowskich) będą mogły (próbowały) kręcić Komisją jak pies flakiem.

    Ja już mam dosyć tych „ciekawych czasów”

  324. Zabka,

    “żeby umniejszyć zbrodnię uzależniania? ”

    Tylko dwa czynniki zadecydowaly o “tv coverage”.
    First is money. I don’t remember the second one.

    Wykorzystalam podobne stwierdzenie na temat polityki.

  325. Nefer

    „kręcić jak pies flakiem” – celnie to ujęłaś.

    Masz rację – ale co zrobić?

    Bedzie usiłowała dogadzać wszystkim a to jest niemożliwe na dłuższą metę.

    Piszą, że poważne problemy zaczną się już przy wysłuchaniach kandydatów na komisarzy.

  326. Bar Norte
    18 lipca o godz. 22:33

    Jest inna możliwość. Macron razem z Merkel będą pociągać za sznurki. A poza tym tu jest tyle zakulisowych interesów różnego rodzaju i osobistych ambicji (Selmayr, anyone?) że z dogadzaniem może nie być tak gładko. Albo, wóz albo przewóz, będzie z tego Thatcher (przypuszczam że bardzo wątpię)
    Na komisarzy przyjdzie jeszcze poczekać, ale by było gdyby w tym czasie w końcu doszło do brexitu, ho ho. Kabaret Lipińskiej, gdakanie i latające pióra.

    Pożegnam się na dziś, kłaniam.

  327. spin71 g.13.35
    Rozpad koalicji opozycyjnej to prezent dla PiS i Zjednoczonej Prawicy. To porażka lewicy na długie lata, także znak zapytania na przyszłością Platformy. Myślenie w kategoriach partyjnych góruje nad myśleniem w kategoriach państwa. To smutny dzień dla polskiej demokracji, milowy krok w kierunku „demokracji autorytarnej’. Przyczyn jest wiele, m.in. kandydatury a la MIller w SLD, (ojciec chrzestny Magdaleny Ogórek), panika w PSL, hamletyzowanie Platformy, brak wyraźnego programu i wyrazistego leadera i wiele innych. Opozycja zagryzła się sama.

  328. W poprzednich wyborach SLD na własne życzenie wylądowało pod progiem wyborczym. Widocznie teraz przyszła kolej na PSL. Skoro zamiast uczyć się na cudzych błędach, wolą popełniać własne, to dlaczego im tego żałować? Chcą się znalezć poza sejmem, droga wolna.Tylko niech pózniej nie lamentują.

  329. A kim wy jesteście żeby rządzić tym pięknym Krajem? PO ogłasza – idiotyczny – program a wy go ignorujecie, dyskusję programową dla Kraju, i dalej kombinujecie tylko kto z kim ma wejść w sztuczny alians, gdy oni – widząc jak solidnie PiS rządzi – też chcą być sobą wreszcie, jak Lewica! Przegraliście bo nie myśleliście.

  330. danielpassent 22.54
    Czy ten czarny scenariusz to już ostateczne polityczne rozwiązanie?
    Tu moim zdaniem trzeba zapytać jakie działania rzeczywiście podjęłaby zjednoczona opozycja, gdyby pozostała zjednoczona i wygrała wybory parlamentarne. Ta szóstka Schetyny to w istocie rozwinięcie piątki prezesa, czyli kontynuacja programu socjalnej pomocy i nierealne obietnice poprawy w służbie zdrowia, jakby tam w systemie bezpłatnej opieki zdrowotnej można było coś naprawić.
    Z wymiarem sprawiedliwości każda władza ustawodawcza i wykonawcza nie będzie miała po drodze, a coś w gruncie rzeczy należałoby zmienić, chociażby po to aby sprawy w sądach się nie wlokły latami.
    Przed nami na szczęście tylko kilka miesięcy i wszystko się wyjaśni, gorzej było trzy lata temu, gdy wiele spraw postawiono na głowie.

  331. Dlaczego rozpad koalicji opozycyjnych partii jest prezentem dla PiS?

    Przecież „montowanie jednej, antypisowskiej koalicji będzie zabójcze dla frekwencji antypisowców i premia za zwycięstwo nad d’Hondtem (zwanym też Dontem) nie pokryje strat wynikających z cięć po skrzydłach”. Niech już wyborcy głosują na swoich ulibieńców, każdy na swojego, a nie na jakieś „mniejsze zło” w postaci koalicji. Co sprowadza się do głosowania na partię, która ma najmniej nielubianych polityków. A jaka to jest partia? Ano jakoś mała. Bo koalicja zbiera dziesiętkich twarzy i lic, które nam podpadły jakąś niefortunną wypowiedzią złapaną przypadkowo w przelocie między kolacją a myciem zębów, czy telewizją śniadaniową a ostatnim siusianiem przed wyjściem na miastko.

    Notabene, ludzie narzekali na Schetynę, że pozwolił SLD wpisać dinozaurów na listy do PE, od Millera do Cimoszewicza i tym przyczynił się do przegranej KE. Teraz podobno „Liderzy PO boją się koalicji z partią postkomunistyczną, bo Czarzasty zamierza postawić w wyborach na dinozaury SLD w stylu Joanny Senyszyn, Marka Dyducha, Tadeusza Iwińskiego czy Jerzego Jaskierni”. Itd, itp.

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/wybory-parlamentarne-opozycja-rozpada-sie-na-trzy-czesci-analiza-andrzeja/68pysks

    Mnie do dramatyzowania sytuacji jest daleko (ze względu na zamieszkanie). Ale domyślam się na podstawie przesłanek, że KO z dodatkiem PSL na wsi mogłaby zdobyć głosy konserwatywne, i to na PiSie czy K-15. Z lewej strony wypchnięcie demagoga Adriana Zandberga do TV może dosypać młodych i intelektualnych głosów do SLD+Wiosna, pierwsza partia ma podobno struktury, druga jest jak żywe srebro ideologiczne, 16-18 procent murowane. Licząc, że do Sejmu wejdą trzy partie: PiS, KO&Ludowcy, Zwarta i Rozpoztarta Lewica, i te dwie ostatnie, antyPiSowe, z założenia przeciwnicy demokracji autorytarnej dostają 4-5 procent głosów więcej i mamy zrównoważony Sejm, 230 do 229 posłów, z jednej ZP (PiS+), z drugiej koalicji dwóch „prawdziwie demokratycznych” list wyborczych. I co dalej?

    Oczywiście życzeniowo zaokrąglam w górę poparcie dla „prawdziwej starej demokracji”.

  332. Oto sekret oczywisty tego co się dzieje, proszę: PiS tak solidnie rządzi że nie ma tak naprawdę tej niezwykłej potrzeby którą odczuwa może 2 mln mieszkańców Kraju tylko, za to bardzo wokalnych, że nie ma nic ważniejszego niż obalić PiS

  333. 23:41

    Tym razem politycy byli szybsi w rozumieniu niż dziennikarze ha ha

  334. ls42 (23:34) bez zająknienia pomija to, że Schetyna dawać chce forsę pracującym, a nie emerytom czy rodzinom za posiadanie dzieci i wyrażające chęć rzucenia pracy. Oraz to że prezes Kaczorek nie obiecuje skrócenia kolejek do lekarza (może dlatego, że działacze PiS sami znajdą sobie lekarza, a reszta o dobre zdrowi i uleczenie modli się do NMP itp.). Jak się patrzy z bliska na ten polityczny galimatias, zdaje mi się, że trudno dostrzec różnice, tzw. syndrom PiS=PO, zwany symetryzmem. Sądy podporządkowane Ziobrze i idei podległości prawa stanowionego, skonfliktowane z KE i TSUE nieco się różnią od tych sprzed 2015 roku, o prokuratorach szkoda gadać.

    Panie Danielu Passencie, niech już będzie ten absolutyzm nieoświecony ze strefami wolnymi od LGBT. Co Panu szkodzi? Jaki ma Pan interes w liberalo-lewackim porządku?

  335. Sekret oczywisty?

    Eghgghg. Raczej sekretna oczywistość, że to co się dzieje w Polsce, to się dzieje naprawdę.
    Jest jedna niewaidoma. Ile milionów wyborców na jesienie odczuje potrzebę obalenia PiS? Muszą się policzyć. Innej drogi nie ma.

  336. Przegrane wybory do PE oznaczały fiasko lansowanej od trzech lat strategii pokonania PiS zjednoczonym frontem opozycyjnym. Zresztą koncepcji dziwacznej, eufemistycznie to ujmując, bo w państwach europejskich zmagajacych się z podobnymi problemami politycznymi nikomu formowanie tego typu frontów do głowy by nie wpadło. Oni trzymają się starej dobrej zasady demokratycznej, że w wyborach każdy pracuje na siebie a dopiero po wyborach tworzy koalicje.
    Załamanie kocepcji jednolitofrontowej jest więc logiczną konsekwencją przegranych wyborów do PE. Szefowie partii, którzy od kilku dni celebrują rozstanie po prostu nic innego nie mogą zrobić.
    Tak jak nieuchronne jest to, że się będą w trakcie kampanii nawzajem niszczyć obwiniajac się o owo rozstanie.

  337. Wybory pod znakiem ideologii przytłumiły komentarze o gospodarce, a przecież stan państwowej kasy powinien, niezależnie od okoliczności, pozostawać w centrum publicznej uwagi.
    Na stronie gddkia obszerny artykuł o drogowych inwestycjach. 10 lat trwa proces inwestycyjny w budowie dróg, od pomysłu do zakończenia budowy. Oczywiście mowa o kawałku drogi, w całości udało się wybudować tylko jedną autostradę (A-4)
    Budowa mieszkań to proces równie skomplikowany. Tu przeszkód jest wiele, ale inwestor prywatny więc jakoś idzie, jak ma pieniądze.
    Koleje to znowu państwo. Sukcesów nie odnotowano.
    Transport, generalnie prywatny, ale prezes obiecał i jakieś połączenia zostają wprowadzone. Dopłaty publiczne więc pytanie czy to się opłaci i komu?
    Przemysł to trudny orzech do zgryzienia.
    Mało się o tym pisze i mówi, to chyba nie ma o czym. Ostatecznie wszystko można kupić, tam, albo gdzie indziej
    Nawet jak nie ma pieniędzy to są tacy co sprzedadzą na kredyt, a przecież ze spłatą to inna bajka. Czy rzeczywiście?

  338. „W państwach europejskich” to panie dzieju i ho-ho

    Po pierwsze, w większości krajów europejskich w wyborach do parlamentu ordynacja zapewnia proporcjonalność, nawet tam gdzie używa się d’Hondta.

    Po drugie, z wyjątkiem bodaj dwóch krajów środkowo-wschodnich, nigdzie nie dochodzi do łamania praworządności, kontroli władzy nad postępowaniami prokuratury, nacisków na sędziów, łamania Konstytucji, itp. Nawet na Węgrzech nie było przypadków łamania Konstytucji.

    Po trzeci, w żadnym kraju europejskim nie ma takiej ogromnej dominacji Kościoła w sferze stanowienia prawa i popierania partii politycznych. Nawet w prawosławnej Grecji, gdzie cerkiew stoi na cerkwi, a na maleńskich wyspekach po trzy, dopuszcza się aborcję i gwarantuje prawa LGBT.

    Notabene, wybory do PE, w których ordynacja jest proporcjonalna jak w całej UE, KE była próbą „jednolitego frontu”, a nie konieczności z uwagi na straty reprezentacji z powodu d’Hondta. Jak wiadomo, nie należał do niego Biedroń. Próbą jak zareagują wyborcy. I konkluzja zdaje mi się jest taka, że główną przyczyną przegranej KE była niska frekwencja wšród ich potencjalnego elektoratu. A to się kręciło wokół wojny obyczajowo-kulturowej między liberalną lewicą i konserwatywnymi ludowcami. To daje do myślenia. Może trzeba rozbić tę koalicję wg. tej linii i machnąć na stratę z powodu ordynacji, gdyż w ten sposób przyciągnie się głosy na obu krańcach.

  339. Na koalicji, która realnie rozpadła się po wyborach do PE, dziś formalnie położono krzyżyk.

    Nie więc o czym mówić.

  340. Grzegorz Schetyna: „Ja jako szef PO i osoba, która współtworzyła i współtworzy Koalicję Obywatelską, moim celem jest 40-45 procent w tych wyborach. I jestem przekonany, że mamy ogromną szansę, żeby to zrobić”

    Więcej wiary! – więcej wiary!
    Jak się doda do wyniku PO jeszcze jakiś peezel albo elezde albo i to i to, to PiS na zieloną trawkę.
    Jakiś defetyzm opanował ten blog.

  341. Dosc bez znaczenis jest to jak sformatuje sie opozycja: nie da sie przekonac Polakow ze zyje im sie gorzej, mniej uczciwie, bedac bardziej ograniczonymi w swych prawach nizli kiedykolwiek wczesniej.
    Nie da sie a to jest jedyna droga by w sposob demokratyczny pokonac PiS.
    To co powyzej nie stalo sie samo, To madrych, nie popelniajacych istotnych bledow rzadow. Rzadow Kaczora.

    Pytanie tylko jedno: PiS zdobedzie wiekszosc konstytucyjna czy nie?
    Jesli tak to czeka panstwa referendum konstytucyjne.
    Nie mam watpliwosci ze panstwa wybor w tym przypadku nie bedzie merytoryczny- bedzie wylacznie przeciw inicjatorom nowej ustawy zasadniczej. 🙂

    ml

  342. Panie Danielu Passencie, niech już będzie ten absolutyzm nieoświecony ze strefami wolnymi od LGBT. Co Panu szkodzi? Jaki ma Pan interes w liberalo-lewackim porządku?

    Gdy powyższe swoje (23:51) przeczytałem, to przerażenie mnie ogarnęło. Liberalno-lewacki porządek? Toż to jest nieporządek, wręcz bardak i rozpasania po pas i poniżej pasa 😉 😉 😉 😉 😉 😉 😉
    Faktycznie, emotikona nwawet jednego nie postwilem byłem, a to bezgraniczna ironia.

    Wydawało się na przstrzeni dziejów „dobreh zmiany”, że Beata Powiatowa jednak ma jakieś kawlifikacje, dobrze się trzyma przed kamerami, tylko z obowiązku wobec prezesa Kaczoerka i dla gminnego ludu flagę unijną chowa, albo że prezydent wykaże samodzielność i szacunek dla urzędu, albo że nowy premier jest faktycznie tak europejski jak krawcy, którzy szyją mu garniutry … i tak jechał Pan Daniel na resztkach nadziei, na oparch nadziei, na resztkach oparów nadziei i …. nie dojechał nawet za róg swej żoliborskiej ulicy. I teraz się modli, autentycznie, jak się wczytać w jego teksty, wsłuchać w jego radiowe wypowiedzi to tylko są modły o zlitowanie na Polską, nad demokracją, nad opozycją.

    Cóż tu pisać, w polityce nie przebacz.

  343. – Dzis o 6 pm w pr. BBC News na CBC2 mozna bylo uslyszec Donalda Tuska ” komentujacego ” zrozumialym angielskim , w Montrealu ostatni rasistowski wyskok Trampa (komu sie nie podoba moze wyjechac ” a tlum skandujacy – Wyslij je z powrotem ! )
    To jakies znajome jest

    – ” U nas ” ojciec chrzestny Magdaleny Ogórek polozyl niepodwazalne , nie do przecenienia zaslugi w ostatecznym usmierceniu lewicy i wepchnieciu Komorowskiemu zakonnicy w ciazy na pasy

  344. A w moim radiu wiadomosc ze epidemiolodzy zbalezli klucz do malarii.
    Trudno sobie wyobrazic lepsza wiadomosc dnia!
    Oki, moze nie z tego nadwislanskiego punktu widzenia…

    ml

  345. Pan Teo

    “…jak się wczytać w jego teksty, wsłuchać w jego radiowe wypowiedzi to tylko są modły o zlitowanie na Polską, nad demokracją, nad opozycją.”

    Patrzac jaka wage p. Passent przyklada do formacji w jakiej opozycja pojdzie do wyborow nie wydaje sie by autor mial jakiekolwiek zastrzezenia do demokracji w Polsce. Traktujac wybory jako kluczowy element demokracji nie placze nad nieufzciwoscia tychze. Nie szlocha boo nie ma powodu.

    Trudno tez by modlil sie za Polske boo oznaczaloby to ze jest za caloscia a nie interesem jednej ze stron.
    Tego w jego tekstach nie widze, nonsorry.

    Zgodze sie natomiast ze moglby modlic sie za opozycje.
    Patrzac na pragmatyzm gospodarza pozwole sobie watpic- takie modly bylyby zupelnie nieskuteczne- opozycji i Panibozia nie pomoze…

  346. Imponuje mi latwosc z jaka LGBT manipuluje pojeciami:

    nakkejka “ strefa wolna od lgbt” jest czyms zupelnie innym od naklejki “ strefa wolna od homoseksualistow”

    Homofile zrownuja jedno z drugim. Wtedy mozna porownac Gazete Polska do Hitlera. Mjut!

    ml

  347. danielpassent
    18 lipca o godz. 22:54
    ,,Rozpad koalicji opozycyjnej to prezent dla PiS i Zjednoczonej Prawicy. To porażka lewicy na długie lata..”

    Pan Redaktor Szanowny nazywa Pana Grzeska lewica ?
    Przeciez to skrajna prawica : neoliberal pracujacy na korzysc Jednego Procenta
    i neokonserwatysta nawolujacy do Trzeciej Wojny Swiatowej z Rosja
    a tymsamym do likwidacji zycia na Ziemi.

  348. @orca godz.2222
    Tylko dwa czynniki…i z powodu „the first” darowałam sobie poszukiwania na temat. Dobranoc.

  349. Bar Norte
    18 lipca o godz. 23:59
    ,, Przegrane wybory do PE oznaczały fiasko lansowanej od trzech lat strategii pokonania PiS zjednoczonym frontem opozycyjnym.”

    Jedyna mozliwisc powrotu do czystego neoliberalizmu jest wykopanie miniprezesa w gore.
    Moglby zostac na przyklad prezydentem Francji ( jest krotki jak Napoleon ), bo Macrona w Dniu Bastylii wygwizdano podczas defilady na Polach Elizejskich.
    Zolte Kamizelki maja zakaz ubierac sie w nie w centrach miast francuskich, wiec trzymaja w rekach zolte balony.Policja francuska jest rownie brutalna jak ZOMO w czasie Stanu Wojennego. ale protesty trwaja nieprzerwanie.

  350. Krzyżyk położono na koalicji z Czarzastym i jego komandą.

    (Na blog pchać się z tekstem dłuższym niź 10 wyrazów – to śmierć).

  351. Koalicja o czasie rozpadu (połowicznego) krótszym od sześciu lat nie promieniuje.

  352. Prezes Kaczorek jest krótki jak El Chapo. Dożywocie.

  353. P Teo

    Dozywocie to chyba panski przypadek: rzady PiS beda trwaly jeszcze dlugo po panskiej klepsydrze w Trybunie
    Ludu.
    Po mojej pewnie tez. Tylko nie w Trybunie…

  354. Jak Dont się weźmie za Lewicę, to będzie dontojra. Dlatego Passent jest w rozpaczy.

  355. Rusofobia nie jest wartością chrześcijańską. To raczej pozostałość genetyczna Drang nach Osten ! czy banderyzmu. Rusofobom dedykuję Sen o Stalingradzie…Tak sobie myślę o modzie na „rocznicowanie” klęsk nawet z udziałem potomków agresorów. Czekam na rocznicę ludobójstwa Słowian w ramach wartości chrześcijańskich z germańskim oddechem. Początek 966 r.

  356. Wartości chrześcijańskie w ludowym wykonaniu to alkohol domowy bez akcyzy. Dotychczasowe spady zalegające sady i ogrody zostaną przetworzone na użyteczną ciecz. Prawie przemiana wody w wino. Tak sobie myślę,że wino jak liturgiczna transfuzja jednoczy wyznawców. Minister jest za takim balsamowaniem ciała i duszy.

  357. Proboszczowi łatwiej przekonać niegłosujących do głosowania za jego wskazaniem. Niż tzw.też katolickiej opozycji przekonać też katolików do głosowania wbrew proboszczowi. Tak sobie myślę,że głosowanie wbrew proboszczowi to wyparcie się wiary. To niemal ręka podniesiona na Kościół i IV RP. A za to ręko czuj się odrąbaną…Bo wróg u bram jak sugeruje Rydzyk.

  358. Po wczorajszym rozłamie opozycji nasiliła się krytyka naszego Gospodarza przynoszącego złe wieści.
    Gdyby Daniel Pasent wieścił same dobre perspektywy i przyznawał rację każdemu jak ten filmowy Rabbi też z pewnością pojawiliby się niezadowoleni.
    Trzeba prawdzie spojrzeć w oczy. Jest jak jest, a jak powinno być?
    Wybory europejskie pokazały tendencję poparcia kandydatów, z jednej wesołej strony znanych i lubianych, z drugiej ponurackiej tych z partyjnego nadania.
    Nasi wprawdzie w mniejszości, ale wstydu nie przyniosą. Ich w PE marginalizują.
    Tak więc należało utrzymać opozycyjną jedność i zabiegać o elektorat, ale postanowiono inaczej. Może i dobrze

  359. Wystarczy 3 miesiace by Polska widownia przekonała sie jaki spektakl do 2024 -2025 sama sobie wybrała .
    Osobiście wątpie by te ” zmartwienia o zdolnościach – PiS PO PSL i Sonstige miały realne znacznie gospodarcze dla kraju .
    Poza ideologią każdej z tych grup politycznych w naszym kraju nie widac wyraźnie techników ,inżynierów – po prostu fachmanów na zapleczu – są gaduły a’la marszałkowie Sejmu Senatu Telewizja publiczna to tragedia ,Każdy kto tam wystepuje i gada bzdury infekuje chorobą bezmyśności słuchaczy . To ma być ten dumny biało-czerwony kraj ?!
    Nawet w sporcie nie potrafią wygrać zwycięskiego meczu (vide Piast Crakovia ) a pokazywane obrazy z sympatycznym inwalidą Kubicą sa żenujące i wstydliwe .

  360. Po co się oszukiwać kiedy KK betonuje kazaniami i straszeniem lewactwem, jeszcze częściowo świecki elektorat państwa do niedawna z zadatkami na świeckość. Klauzula sumienia w urzędach i przestrzeni publicznej to religijna ośmiornica. Tak sobie myślę jak tu żyć nie stojąc na wycieraczce proboszcza. Przed 966 rokiem Słowianie nie mieli tego problemu.

  361. Trump rasista. W ramach chrześcijańskich wartości wzywa tubylców o imigracyjnych korzeniach aby wracali do swoich zasr…ych pieleszy. Tak sobie myślę czy problemy z wizami dla hunwejbinów to podpowiedz,że żyją w zasr…ym kraju.

  362. Cześć Teo,
    Dwa dni temu zamieściłem tu komentarz będący odpowiedzią na Twój. Niestety, ku mojemu rozczarowaniu i ubolewaniu (albo odwrotnie) nie odniosłeś się do niego, chcę wierzyć, że -choć zawierał więcej niż 10 zdań – to, pomimo tego przegapiłeś ten wpis nie chcąco. Publikuję go ponownie, jednak nie po to, żebyś go docenił lub nie, lecz raczej odniósł się głównie do tego, co mówią -wspomniani przeze mnie- profesorowie, ale – oczywiście- nie nalegam.

    teo
    17 lipca o godz. 6:50, o godz. 6:59,

    Wczoraj w nocy wysłuchałem dwóch wywiadów, jeden z prof. Robertem Gwiazdowskim, drugi z prof. Witoldem Orłowskim, pierwszy to prawnik, ale bardziej jest znany ze swoich komentarzy, artykułów na tematy gospodarcze, drugi to ekonomista. Obaj stwierdzili niestety- że PiS może uprawiać rozdawnictwo tak długo, jak chce bez poważnych konsekwencji dla budżetu i tu prof. Orłowski podał przykład Grecji, w której kilka lat temu doszło do katastrofy gospodarczej, której przyczyny mają związek z polityką rozdawnictwa rozpoczętą w latach 80′. Rywalizowały wówczas ze sobą dwa klany polityczne: klan Papandreu z klanem Karamanlisa, a później ich sukcesorzy. Rywalizacja ta polegała na licytacji, czyli na tym, kto da więcej (ludowi), a przybierała ona na sile podczas kampanii wyborczej. Lud się cieszył, bo co cztery lata przybywało mu w portfelach, a w co nie musiał wkładać żadnego wysiłku. Musiało upłynąć plus, minus 30 lat, by pojawiły się skutki takiej polityki. Podobny scenariusz grozi Polsce. -stwierdził Orłowski.

    No tak, tylko nie wiadomo, czy u nas to tąpnięcie pojawi się to wcześniej niż w Grecji, czy również po około 30 latach. Nawet jeśli wcześniej to i tak jest tona tyle odległa perspektywa czasowa, że lud się tym nie przejmie („A co ja się będę martwił tym, co będzie za 10, 20, 30 lat. Jak dają, to trza brać”. ). Nie martwi się lud, nie martwią się politycy – dzieci i wnuki tych drugich będą zabezpieczone, a za te, hipotetyczne, 30 lat gniew tych pierwszych skupi się na ostatniej ekipie rządzącej.

    Ogólnie rzecz ujmując, jest tak, że elektorat PiS jest mniej odpowiedzialny niż elektorat PO, nie patrzy przed siebie, nie rozumuje w kategoriach przyczynowo-skutkowych, dlatego daje się nabierać na to, że pieniądze były, są i będą, tylko że były ukrywane przez poprzedników, że źle nimi gospodarowano, rozkradano itp.

    Elektorat PiS to w dużej mierze zakompleksiona część populacji, jednocześnie panuje tam – chyba dość powszechne – przekonanie o jakiejś niesamowitej wyjatkowości Polaków, o ich wybitnych – nie danych innym narodom – zdolnościach, posłannictwie, o tym, że mogliby zawojować świat, ale przeszkadza w tym wróg zewnętrzny (wielu wrogów, których jednoczy nienawiść do Polski) i wróg wewnętrzny – zdrajcy, krypto-Żydzi itp. Lud pisowski, który na co dzień jest blisko realnego życia, musi się z nim mierzyć, a więc postępować racjonalnie, by sprostać jego wyzwaniom, łyka jak pelikan różne mity, śni o potędze, dlatego chętnie absorbuje brednie o Trójmorzu, o polskich promach, o milionach mieszkań, o „Polsce Sercu Europy”, o „Polsce -Dolinie Krzemowej Europy”, wierzy w zamach i jednocześnie jest dumna z niego, bo to, że Putin zamachnął się na Lecha Kaczyńskiego, dowodzi, że Rosja boi się Polski, tej prawdziwej Polski rzecz jasna, nie Tuskowej. Sporo ludzi uwierzyło, że PiS to jest wreszcie ta partia, której naprawdę leży na sercu dobro Polski, która chce dobrze i tę wolę konsekwentnie realizuje.

    Przekonanie elektoratu centrowego i wyrwanie świeżo przekupionych wyborców. Tak, ale -jak mawiał bohater pewnego serialu: „Wiśta wio łatwo powiedzieć”. Całkiem niedawno, w jednym z progamów publicystycznych w TVN24, prof. Ireneusz Krzemiński stwierdził, że PiS – na bardzo dużą skalę – korzysta z badań opinii społecznej prowadzonej przez wyspecjalizowane w tej materii ośrodki badawcze, naukowców. Są to badania na użytek wewnętrzny, mające charakter niemal stałego monitoringu i to -zdaniem prof. Krzemińskiego -pomaga PiS w wybieraniu skutecznej strategi i taktyki. PO z takich badań nie korzysta, co- zdaniem Profesora – ma swoje konsekwencje w postaci porażek. Skoro PO takich badań nie zleca (a szkoda, bo pięniądze na to ma), to znajduje się w sytuacji dziecka we mgle. Nie mają pojęcia np. jaki odsetek wyborców PO przepłynął do PiS, jaki w ogóle nie poszedł wyborów lub zagłosował na inną partię i dlaczego. Czy PO wie, co się stało, że z niegdysiejszego 44., a nawet 50. procentowego pozostało 27 proc.? Czy wie, dlaczego w pierwszym dwuleciu było na poziomie 18 proc. i dlaczego jest obecnie 27 proc. Co jest powodem wzrostu poparcia?

    W epoce memów, w czasach, gdy ludziom nie chce się słuchać i czytać dłuższych wywodów, i to nie tylko tych niewykształconym, programy muszą mieć charakter hasłowy, memowy, zwięzły, czyli. Chyba już czas zlecić badania i zatrudnić copywriterów, pokazać nowe twarze itp.

  363. Teo (ad 23.58),
    mówisz, że „muszą się policzyć”. No i się wstępnie policzyli. Wyszło na 38,5%.
    To był „antypis”, krótko mówiąc. Po tym policzeniu PSL jakby wymiękł i dziś nie jest do końca pewne, czy jest zdeterminowanym „antypisem”. Schetynie i czołówce PO wydaje się (a może mają jakieś rozpoznanie?), że te 38,5%, to tak naprawdę było wynikiem nie KE a samej PO a elesde i peezel to dwa gówienka, które przylepiły się do okrętu i uzyskały mandaty do PE tylko dzięki temu, że Grzegorz im te mandaty podarował. Jeśli to wynika z jakichś badań, to OK ale jeśli to tylko spekulacje Schetyny i jego przybocznych, to PO niebawem zjedzie poniżej 20%, tak mi się wydaje.
    Masz rację, z tym policzeniem o tyle, że „antypis” szuka na kogo mógłby zagłosować. Jeśli peezel zejdzie z drogi twardego „antypisu” a na to się zanosi, to może być kiepsko z tym policzeniem.
    Interesujące też, czy blok lewicowy będzie na tyle sprytny, by schować do komórki postaci mogące potencjalnie bardzo szkodzić wizerunkowi tego bloku, czyli np. tego starego komucha Bęgowskiego, Jaskiernię czy Iwińskiego. Czy też potrafią się umiejętnie izolować od wygłupów LGBT-owskich zadymiarzy, dla których liczy się awantura i skandal i którzy to woleliby rządy homofobów pisowskich bo to by było paliwo do walk i zadym, którymi są zainteresowani.

    Wydaje mi się, że nawet w koalicji wymagającej progu 8% blok lewicy spokojnie go przekroczy tym razem. Nie zapominajmy, że pojawiły się spore siły prolewicowe w czasie rządów pisowskich jak np. ruch czarnych parasolek. Kto to policzył? – jaka to siła? Może być spora. Przyciągnie je Nowacka, czy racaej Biedroń?
    Nie mamy danych, nie ma jakichś sondaży z cieniem wiarygodności ale ja z niecierpliwością czekam na pierwsze. Interesuje mnie trend, czy np. – jak to się marzy Schetynie – potencjał KO ma szansę dobić do 40%. Wg mnie to są tylko marzenia kpt. Schettino, który wziął kurs na skały. Ja raczej spodziewałbym się zjazdu PO do 20%.

  364. teo
    19 lipca o godz. 6:03

    „Krzyżyk położono na koalicji z Czarzastym i jego komandą”.

    PO wkurzyła się, nawet bardzo, Czarzasty miał zbyt duże wymagania, żądał wielu jedynek i dwójek na listach wyborczych W tej sytuacji wygrana PiS właściwie jest pewna. Jeśli bloki wyborcze SLD/Wiosna, Kukiz/PSL nie zdobędą po 8 proc. ― co dość prawdopodobne ― PiS zdobędzie większość konstytucyjną. Nie twierdzę, że Schetyna to kret Kaczyńskiego w PO, nie mniej tak właśnie działa. No i dobrze, zaczynam go lubić. Za sprawą Opatrzności losy ojczyzny toczą się w dobrym kierunku.

  365. @teo
    19 lipca o godz. 0:21

    „Nawet w prawosławnej Grecji, gdzie cerkiew stoi na cerkwi, a na maleńkich wysepkach po trzy, dopuszcza się aborcję i gwarantuje prawa LGBT”.

    Nawet na Węgrzech u Orbana aborcja jest dozwolona z przyczyn społecznych, czyli w praktyce na życzenie, a geje mogą zawierać związki partnerskie. W Polsce nikt o tym nie wie, bo ani mediom PiS, ani PO nie pasuje to do „narracji”: tym pierwszym dlatego, że burzyłoby wyidealizowany wizerunek Orbana jako „obrońcy wartości”, drugim – bo płynąłby stąd wniosek, że Tusk jest większym „faszystą” niż Orban (ze strachu przed Kościołem PO związków partnerskich nie chciało, a prawo aborcyjne próbowało nawet zaostrzyć).

    Lewica, która teraz startuje osobno, powinna wykorzystać ten fakt propagandowo.

  366. Jezus był dzieckiem in vitro imigrantów. Z takim statusem nie miał szansy narodzin nad Wisłą. Tak sobie myślę jakie to są chrześcijańskie wartości nad Wisłą teraz wnoszone w marszu ze Wschodu przez hunwejbinów.

  367. teo
    17 lipca o godz. 6:50, o godz. 6:59,

    „Wczoraj w nocy wysłuchałem dwóch wywiadów, jeden z prof. Robertem Gwiazdowskim, drugi z prof. Witoldem Orłowskim, pierwszy to prawnik …”.

    Może ten pierwszy bardziej znany ostatnio był z własnej działalności politycznej (nawet startował w wyborach), nie sądzisz? 🙂 Obaj zaliczają się do elit III RP i tak też myślą, czy raczej kombinują.

    Przykład Grecji, pewnie dla prostego ludu, jest zupełnie od czapy, Grecja zaczęła wpadać w tarapaty od czasu przyjęcia euro. Ponieważ była ulubionym (i nie podskakującym) klientem Niemic nikt w Brukseli nie interesował się kreatywną księgowością i budżetem Grecji. A po tym jak już Grecja przyjęła euro to klamka zapadła, nie miała żadnego manewru w przypadku pojawienia się poważnych trudności. W Polsce natomiast rozwój ma solidne postawy, w czasie dekoniunktury w Europie oparty jest na wzroście popytu wewnętrznego. W Niemczech PKB rośnie teraz 0,8 proc., a Polsce ponad 4, 5 proc. rocznie, średnia dla UE 1,6 proc.

    RFN od lat 50., prowadziła prowadziła pod rządami SPD i CDU politykę liberalną i jednocześnie prospołeczną, zapewniającą rozwój i polityczny spokój.Taka polityka na dłuższą metę absolutnie nie może się udać wieściła zawsze ultraliberalna FDP, dziś tej partii praktycznie już nie ma.

  368. Niemcy 0,8 % wzrostu rocznie a Polska ponad 4,5% rocznie przy średniej UE 1,6 %
    Rossi jesli masz czas to podaj jaką wartość realną w Euro ma O ,8 % w Niemeczech a jaka 4,5 % Polski ,
    Będziesz zdumiony ,ze ta satystyka jest propagandą miernej próby .
    ps .
    praktycznie FDP jest ! nie kłam >

  369. Po nowym rozdaniu kart:
    PiS – 45 – 48 %
    PO – 18 – 21 %
    PSL – 8 – 9 % (oczywiście jako koalicja). Bo zagłosuje twardy elektorat tej partii z powodu powrotu do korzeni plus garstka zniechęconych do Schetyny, którzy nigdy nie zagłosowaliby na PiS.
    Zjednoczona Lewica – góra 7 % (i adieu).

    Przyjmuję zakłady.

  370. „Trzech znanych bywalców czerskiego salonu, co jest oczywiście równoznaczne z antypisem, a mianowicie aktorzy Janusz Gajos, Andrzej Seweryn i Olgierd Łukaszewicz zagrali w filmie, który jest opowieścią łudząco podobną do wydarzeń znanych z realu, a mianowicie afery Amber Gold.

    Dzisiaj te tuzy sztuki aktorskiej twierdzą, że pojęcia nie mieli, że grali w zmyślonej opowieści i przez myśl im nie przeszły jakiekolwiek konotacje polityczne. Po prostu, zaproponowano im role, a że aktor jest od grania, a nie od politykowania (no, chyba że chodzi o krytykę PiS, to się rozumie samo przez się), więc w swojej naiwności czystych serc role przyjęli. Nie bez wpływu na tę naiwność była także sowita, zapewne, gaża.

    A przecież dziecko by się wyznało, że w takiej konfiguracji politycznej i takich terminach, film siłą rzeczy będzie samograjem dla obecnej władzy. Przez myśl nie przeszło im także, iż afera Amber Gold uderzała w rząd Donalda Tuska, a mówiąc politycznie w państwo Tuska, a nawet potwierdzała słynną tezę o państwie istniejącym tylko teoretycznie, co skwapliwie wykorzystywali piarowcy Jarosława Kaczyńskiego. Ot, niewinni czarodzieje sztuki aktorskiej zostali wmanipulowani w politykę.

    Podobno teraz biegają po studiach i redakcjach z płaczem i zgrzytaniem zębów, bo film ma mieć premierę przed wyborami – tak ponoć zdecydował Jacek Kurski, a mógł zdecydować, gdyż TVP nie tylko partycypowała w produkcji, lecz także wykupiła prawa dystrybucji. Film ma być rozpowszechniany pod tytułem „Solid Gold”, a premiera w pierwszej połowie października. Dodatkowego smaczku dodaje fakt, że po filmach Smarzowskiego i Sekielskiego, a także zapowiedzi obrazu Vegi, nie bardzo da się atakować decyzję TVP, iż jest to propagandowa manipulacja. Wtedy salon z ulicy Czerskiej musiałby się walnąć we własną, dychawiczną co prawda, pierś.”

    /bloger seaman na s24/

  371. Warto wiedzieć kto deponował oszczędności w Amber. Po 89 roku rozkradziono ponoć majątek narodowy a do tego korupcja i przekręty z VAT i akcyzą na alkohol. Naczynia połączone z depozytami. Nie wszystko do skarpety trafiło i do rajów podatkowych. Tak sobie myślę,że Amber to nie była kasa zapomogowo-pożyczkowa dla klientów SKOK. Tam się deponowało ale żeby deponować trzeba mieć. Kraj w ruinie to kto miał. Warto teraz sprawdzić pochodzenie depozytów. Pachnie pralnią.

  372. Zupa grzybowa jest ciezko- strawna , nie na kazda watrobe . Co masz na watrobie ?
    Ba ! Gdybym to ja wiedzial , ale cos meczy mnie napewno . Nie jestem pewny moich uczuc . Co ja wlasiwie czuje jedzac i pijac dzien w dzien to samo..
    Niesmak – o jeden grzyb za duzo w tym barszczu

    http://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/7,141637,25004763,matka-boska-grzybowa-na-zabkowskiej.html#s=BoxLoCpImg1

  373. Czy patrzac na partie opozycyjne rozumiecie panstwo czemu Kaczor nie powinien stawac do debat przedwyborczych?

    Jesli nie to podpowiem: to zupelnie inne klasy politykow.

    Zadna z partii opozycji nie ma najmniejszych szans by wygrac z formacja stworzona przez Kaczora.
    Co wiecej: szsnsy takiej nie maja nawet wszystkie partie opozycyjne razem.

    ml

  374. Czytam wlasnie w gazeta.pl ze jest pporozumienie wyborcze partii Razem, Wiosna i SLD.
    Moim skromnym zdaniem lepiej by im oddac nadchodzace wybory walkowerem.

    To po to by po wyborach pozywic sie na trupie PO.
    Gdy lewicowe porozumienie nie odniesie wyborczego sukcesu ( przypomne ze on calkiem nisko: pokonanie minimum dopuszacasjacego do sejmu) trudno mu bedzie oczekiwac ze niedobitki po PO wlasnie do niego beda przechodzic.

  375. za onet.pl:

    „- Rozmawiałam właściwie z szefami wszystkich rządów na temat tego, jak ich posłowie mogą się przyczynić do umożliwienia wyboru Ursuli von der Leyen w Parlamencie Europejskim. Również z premierem Polski, Morawieckim – powiedziała Merkel na konferencji prasowej w Berlinie. Dodała też, że były kontakty w tej sprawie na poziomie partii.
    Szefowa niemieckiego rządu przekazała, że w rozmowie z Mateuszem Morawieckim wyraziła niezrozumienie dla sytuacji w PE, kiedy była polska premier Beata Szydło po raz drugi nie została wybrana na szefową jednej z komisji.

    – Wykorzystywanie dostępnych większości, żeby wykluczać ludzi z partii, które politycznie się nie podobają, uważam, na podstawie doświadczenia, jakie mam z niemieckiego Bundestagu, za nietypowe – oznajmiła.”

  376. Lewica zjednoczona pod przywództwem Biedronia imho na pewno wejdzie do Sejmu, pokonując wymagany próg 8%. Ponieważ tym razem, inaczej niż np. 4 lata temu, sporo osób dostrzeże, że PO nie ma szans na wygraną nawet z ich głosem, to zagłosują inaczej niż to polaryzacyjnie działo się w Kraju w ostatnich kilkunastu latach, zagłosują za swoimi przekonaniami a nie taktykami, czyli prawidłowo. W ten sposób pojawi się pierwszy od lat sygnał, że te rozmaite powiedzmy libertyńskie poglądy mają silne poparcie społeczne, to będzie kilkanaście procent jesienią, a ten sygnał stworzy podstawy do dalszej ekspansji Biedronia nach wybory 2023 roku.

  377. Ludzie patrzą na społeczny dowód słuszności, mają naturę stadną, i gdy polaryzacja na linii prawica PiS – centroprawica PO spowodowała zmniejszenie liczby głosów oddawanych na partie lewicowe i w końcu ich nieobecność w parlamencie (kuriozum na skalę europejską – brak partii lewicowej w parlamencie kraju), otóż wtedy ludzie przesunęli się na prawo, całe społeczeństwo przesunęło się na prawo. Gdy tylko zobaczą gadające głowy przyznające sukces lewicy w jesiennych wyborach, zobaczą te kilkanaście procent, przesuną się nieco na lewo.

  378. Angela M. i Jarosław K. o tym samym
    1) Angela Merkel o niewybraniu Beaty Szydło na szefową komisji w PE:

    „Szefowa niemieckiego rządu przekazała, że w rozmowie z Mateuszem Morawieckim wyraziła niezrozumienie dla sytuacji w PE, kiedy była polska premier Beata Szydło po raz drugi nie została wybrana na szefową jednej z komisji.
    – Wykorzystywanie dostępnych większości, żeby wykluczać ludzi z partii, które politycznie się nie podobają, uważam, na podstawie doświadczenia, jakie mam z niemieckiego Bundestagu, za nietypowe
    .”

    2) Jarosław Ka – przywódca obozu politycznego w Polsce o niewybraniu Beaty Szydło na szefową komisji w PE:
    „Premier Mateusz Morawiecki informował mnie, że tuż po tym głosowaniu zadzwoniła do niego kanclerz Niemiec Angela Merkel z przeprosinami, wyrazami zdumienia i szoku po tym, co się stało.

    Doszło do bardzo poważnego rozprężenia w Unii Europejskiej i to jest zjawisko niedobre, i wyraźnie związane z bardzo ostrą ofensywą lewicy. Ta szeroko rozumiana lewica jest właściwie bez wyjątku lewicą skrajną”

    „Sądzę, że w przypadku Beaty Szydło był tu repulsywny odruch wobec osoby, której system wartości jest inny niż bardzo wielu obecnych parlamentarzystów – ocenił prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński, komentując drugą przegraną Beaty Szydło w europarlamencie.”

    Mój komentarz, c.d.
    Czy widać różnicę klas między punktem (1), a punktem (2)?
    Nie mówiąc już o krętactwie-kłamstwie o rzekomych przeprosinach Angeli w imieniu.
    Pzdr, TJ

  379. Czy katolika można przesunąć na prawo. Tak sobie myślę, że taki jeżdzi środkiem jezdni aby nie podpaść proboszczowi. Dla świętego spokoju. Bo jazda po prawej to pozostałość po komunistach.

  380. Np. Stasiu gdy obie największe ścierające się na oczach publiczności partie są przeciw aborcji, publiczność ma tendencję do skreślania zagadnienia, publiczność lubi różnić się od nielubianej partii w niemal każdym punkcie:))

  381. Wystarczy więc że druga pod względem poparcia partia w Kraju, antypisowska, ogłosi że abortion is good, a liczba zwolenników aborcji w społeczeństwie wzrośnie o miliony (nie mówię że każdy antypisowiec potraktuje rzecz instrumentalnie, ale powiadam – miliony).

  382. Sprawa naklejek „Strefa wolna od LGBT” nie jest związana z relacjami USA i Polski? Zdania są podzielone.

  383. „Widzimy jaka jest inwazja tego lewactwa, LGBT, jak to nazywają, a to po prostu lesbijki, geje, transseksualni czy biseksualni, i również marksizmu w polskich uniwersytetach” – T. Rydzyk też nie z tej klasy co prezes Kaczorek. Wali prosto z mostu.
    https://kujawsko-pomorskie.onet.pl/rydzyk-wskazuje-wroga-przed-wyborami-lewactwo-i-lgbt/g3hylh2

  384. Wylewu dostałem nad ranem.
    Wylewu komentarzy pod moim adresem.

  385. tejot
    19 lipca o godz. 14:26

    Z każdej rozmowy politycznej, której w dodatku się nie słyszało, można okcentowac różne rzeczy, zależnie od upodobań. To właśnie robią media.

    Jednak istotą rzeczy było to, że liberałowie, socjaliści, komuniści, Zieloni spodziewali się, że dwukrotne uwalenie B. Szydło spowoduje, że PiS obraziwszy się nie zagłosuje na U. von der Leyen, a wtedy wróci kandydatura Timmermanasa i będzie nowa sytuacja. Srogo się przeliczyli, do politycznego kiwania trzeba mieć więcej talentu niż strona z którą się zadziera. Przykro mi, ale znów przegraliście.

  386. Ja piszę, że Schetyna mógłby pożyczać jeszcze trochę.
    Prof. Orłowski mówi, że PiS może pożyczać bez końca ….
    Niewidoczna dla wielu różnica w tym, na co się pożycza.

  387. Tusk jest faszystą czy nazistą? Ale jest. Tusk rozpętał wojnę o LGBT z Kaczorkiem i Rydzykiem. Zatem Lewica utuczy się na trupie Tuska.

  388. Pani von der Leyen oznajmiła (nie „przyznała” jak teraz wszędzie piszą na portalach, gdy tylko ktoś coś powie; przyznać nie jest synonimem powiedzieć, ma określone bogate konotacje znaczeniowe, aktualnie ignorowane), że chce jako premier Unii zaprowadzić w całej Unii wysokie normy socjalne, m.in. wysokie zasiłki dla bezrobotnych. U nas są one jak wiadomo – słusznie czy niesłusznie – nieeuropejsko niskie.

  389. Spodziewać się zjazdu PO na skały, to niczego się nie spodziewać. A tego, że Nowacka i Biedroń przyciągną te same osoby. Marksistów – powie Rydzyk. Szeroko rozumianą lewicę, która jest właściwie bez wyjątku lewicą skrajną – powie Kaczorek. Bajkopisarzowi Krasickiemu się nie śniło.

  390. @Mauro Rossi
    19 lipca o godz. 14:51
    Gdyby posłów Polskiej Zjednoczonej PRawicy wygnano z PE , obrzucając ich przy tym zgniłymi jajkami to tacy jak Mauro współprzcownicy (a może i etatowi pracownicy) Wydziału Propagandy KC też by znaleźli jakieś argumenty, że to jest ich sukces a porażka „lewactwa”

  391. Lewica, lewicy, lewicy, lewicę, lewicą, o Lewicy, ooooooo Lewica!
    Lewica na ustach i w deklinacji. A kącie leżą dwa trupy, Tuska i Schetyny.

  392. Wymienieni przez Rydzyka to też dzieci Boga i na jego podobieństwo. Czyżby Rydzyk zarzucał Bogu partactwo przy poczęciu lub genetyczne. Tak sobie myślę,że Rydzyk szybciej mówi niż myśli ale przy takim stopniu otyłości to norma.

  393. @satrustequi
    19 lipca o godz. 14:39
    Pan raczysz pier…… bez sensu.
    Wiadomo, że większość polskiego społeczeństwa uważa, żeaborcja powinna być legalna i dostępna na życzenie (dlatego nigdy żadna władza nie chciała w tej sprawie zrobić referendum) Co więcej, biorąc pod uwagę ludność w wieku rozrodczym to najwięcej przeciwników jest wśród dobrze wykształconych i zamożnych młodych kobiet, które uważają że ten problem ich nie dotyczy, bo przecież są dostępne środki antykoncepcyjne, a w razie wpadki mogą pojechać do dowolnego z krajów ościennych.

  394. @satrustequi
    19 lipca o godz. 14:09
    „Ludzie patrzą na społeczny dowód słuszności, mają naturę stadną, i gdy polaryzacja na linii prawica PiS – centroprawica PO spowodowała zmniejszenie liczby głosów oddawanych na partie lewicowe”
    Z PiS to taka sama prawica, jak ze mnie biskup. PiS jest jedyną w Polsce partią zasługującą na miano „lewicy postkomunistycznej” ze szystkimi jej cechami: obyczajowym konserwatyzmem, nieufnością do realnej, lokalnej demokracji, wiarą w zbawczą moc przepisów i w to, że „Władza wie lepiej co jest dobre dla ludu”
    Wszystko to przerabialiśmy przed 1989 rokiem i wyszło jak zwykle. Teraz też tak wyjdzie ale dopiero za parę lat.
    P.S. Gdyby socjalizm nie podobał się ludziom to by nie przetrwał 50 lat…..

  395. jobrave (20:16 + 11:00)
    Zauważam Cię nie raz, cytam po trzy razy, cytuję garściami.
    „zakompleksiona część populacji, jednocześnie panuje tam – chyba dość powszechne – przekonanie o jakiejś niesamowitej wyjatkowości Polaków” – ale to spostrzegłem u PiSowskiego i nie tylko PiSowskiego wyborcy i opisaływałem na przestrzeni miesięcy i lat. Kompleks niższości.
    Uważałem, aby nie wyszło, że się wywyższam kompleksowo.
    Czy Schetyna posługuje się analizami rynku wyborczego? To się okazać może.

  396. quentin t.
    19 lipca o godz. 12:25

    „Po prostu, zaproponowano im role, a że aktor jest od grania ..”

    … jak dupa od sra … ― tak w oryginale tego powiedzonka, które nieźle oddaje etohs aktorskiego środowiska. 🙂

  397. Czy kaczyzm, jak kiedyś socjalizm, spodoba się ludziom i przetrwa 50 lat? – oto jest pytanie.
    Z naciskiem na przetrwa. I jak długo potrwa transformacja po kaczyźmie? I czy się okaże, że za kaczyzmem stoi armia i służby Putina?

  398. Waldemar
    19 lipca o godz. 12:12

    „Niemcy 0,8 % wzrostu rocznie a Polska ponad 4,5% rocznie przy średniej UE 1,6 %
    Rossi jesli masz czas to podaj jaką wartość realną w Euro ma O ,8 % w Niemeczech a jaka 4,5 % Polski”.

    A co to ma do rzeczy? Niemieckie PKB i jego wzrost rozliczamy na 83 mln mieszkańców. Większe państwo więcej kosztuje. Polska gospodarka w 2017 roku warta była ok. 620 mld USD, co daje jej 22 miejsce na świecie, przed Szwecją, za Arabią Saudyjską, Szwajcarią, Turcją. Niemcy są na czwartym miejscu w świecie, za USA, Chinami Japonią, przed Indiami.

    „praktycznie FDP jest ! nie kłam”.

    Coraz rzadziej wchodzi do parlamentu, a od końca lat 40. niemal zawsze była języczkiem u wagi, jak u nas PSL.

  399. teo
    19 lipca o godz. 15:24

    „Czy kaczyzm, jak kiedyś socjalizm, spodoba się ludziom i przetrwa 50 lat? – oto jest pytanie”.

    Coś jest na rzeczy, pewnie kaczyzm tak odpowiada Polakom jak socjalizm Szwedom ― zwróć uwagę jak oni długo rządzą, właściwie permanentnie.

    „I czy się okaże, że za kaczyzmem stoi armia i służby Putina”?

    Raczej bym obstawiał, że służby Putina stoją za takimi jak ty.

  400. 15:09 pan Mad

    Ja wiem że 53% Polaków popiera aborcję na żądanie do 12 tygodnia (w swojej głowie, bo nie w widocznej aktywności na forum Kraju). Ja napisałem że to jeszcze wzrośnie, pan panie kolego nie rozumie dynamiki.

  401. Kryzys finansowy państwu PiS nie grozi, jak donosi @jobrave za Gwiazdowskim i Orłowskim. Ale kryzys edukacyjny i na rynku leków już mamy.
    Doktorze Szumowski, czy jest u was lek na chorobę LGBT?

  402. PS. Facet uważa że jak większość popiera (53%) to już nie może wzrosnąć to poparcie… Zabawne.

  403. Niektórzy niepotrzebnie ekscytują sie przegrana Timmermansa .
    On powróci do swojej roli ścigającego PiS za wszystko co ta partia wyczynia Konstytucją RP -od prawie 3 lat . Nic nie pomoże daremny trud ,bezsilne złorzeczenia .
    wg „Bilda” posłowie SPD w komplecie glosowali przeciwko wyborowi Ursuli von der Leyen na szefa Komisji UE – wynik 16:0
    Koalicja w Bundestgu nie padła , a na dodatek A.Merkel powołała bez konsultacji AKK -szefową CDU na ministra obrony Niemiec .
    ps
    Dziś Rossi podkreślał ,że Niemcy osiągają tylko 0,8 % wzrostu PKB ,to ” tylko ” dało Niemcom nadwyżke budżetowa w w2018 r. ca. 58 mld EURO ,a jak tam z polską nadwyżką budżetową ?!, przy wzroscie 4,5 % ?!
    nie oczekuje żadnych informacji od Rossiego .

  404. Premier Mateusz Morawiecki wirkte jedenfalls geradezu begeistert, als er nach der Wahl verkündete: „Wir waren das Zünglein an der Waage.” Tatsächlich hat Morawiecki Grund zur Freude. Die Abstimmung hat die polnische Regierung und seine Partei in Europa aufgewertet. Aus dem Paria Polen ist zumindest für den Moment wieder der Partner Polen geworden.

    „der spiegel” z 18.07.2019 rok (komentarz redakcyjny, Jan Puhl)

    dla niekumatych:

    „Premier Mateusz Morawiecki wyglądał w każdym razie na zadowolonego, kiedy po wyborze (van der Leyen) zapowiedział: „Byliśmy języczkiem u wagi”.
    Rzeczywiście, Morawiecki ma powód do zadowolenia. Głosowanie dowartościowało jego partię i rząd w Europie. Z pariasa stała się Polska w tym momencie partnerem”.

    Marksowi, w dedykacji.

  405. Co będzie po wyborach (jeśli prezes Kaczorek, pan Zbyszek i premier Mateusz utrzymają się)?

    Będzie ustawa pt. „Bicz na prywaciarzy”:
    Aby ukarać firmę, nie będzie już konieczne skazanie osoby fizycznej związanej z tą firmą. A to oznacza, że nie trzeba będzie znaleźć winnego i czekać, aż sąd go skaże. Przedsiębiorstwo będzie można ukarać bez prawomocnego wyroku jego pracownika za przestępstwo.
    Mało tego – projekt ustawy resortu sprawiedliwości pozwala na ukaranie firmy, nawet gdy nie uda się „ustalić konkretnej osoby fizycznej jako sprawcy przestępstwa”.

    http://wyborcza.pl/7,155287,25000401,rzad-szykuje-bat-na-przedsiebiorcow-to-oni-maja-dac-kase-na.html

  406. „gdyby socjalizm nie podobał się ludziom, to by nie przetrwał 50 lat”.

    Z osobnikiem głoszącym taką tezę można rozmawiać jedynie w gabinecie psychiatrycznym.

  407. SŁOWIANIN STANISŁAW
    19 lipca o godz. 6:47
    ,,Rusofobia nie jest wartością chrześcijańską. To raczej pozostałość genetyczna Drang nach Osten ! czy banderyzmu.”

    Nasi starsi bracia napadajac na Rosje ,
    a ci broniac sie,
    zmienia caly nasz kraj w Pustynie Bledowska.

  408. Teo,
    racz zauważyć w łaskawości swojej, że jest niebagatelne zapotrzebowanie na coś nowego w polityce, w miejsce partii uznawanych za zgrane. Nowoczesna i Kukiz weszły do Sejmu bez specjalnych problemów a PSL ledwo się wczołgał, 0,13% przekroczył próg a lewica wypadła mając 7,5%. W wyborach do PE Wiosna przekroczyła próg startując pierwszy raz. Stąd wniosek, że elektorat czeka na coś nowego a Schetyna uważa, że jak pogalwanizuje trupa swojej partii, to będzie ona liczącym się przeciwnikiem PiS. Wiosna na starcie w niektórych sondażach dobiegała do 18%. Biedroń zawiódł, Wiosna zjechała ale jej byłych sympatyków przecież nie przejął PiS. Nowoczesna na starcie miała 20%. Lider zawiódł, jego pogrobowczynie też ale ci byli sympatycy N. gdzieś są. Pytanie, co ma zrobić opozycja, by w październiku ci byli sympatycy Wiosny i N. ruszyli tyłki do urn, bo to nie są ani nie będą zwolennicy PiS. Trzeba tylko umiejętnie po ten elektorat sięgnąć. Zadziwia mnie Nowacka. Zaprzedać się Schetynie za możliwość posadowienia swego tyłka w Sejmie. Tego nie rozumiem.

  409. PO – chyba że PiS zacznie słabować zanim PO się rozpadnie – z czasem się rozpadnie lub zmarginalizuje (trzecia partia pod względem poparcia, a więc cień dawnej świetności). No chyba że do wyborów 2023r. pójdzie z inteligentnym programem. Ale programy to nie jest mocna strona tej dziwnej partii.

  410. Wyruszanie do wyborów 2019r. nie pod silną marką PO, lecz pod KO mimo że nie zjednoczono opozycji, świadczy o tym że marka PO słabiutka…

  411. Nefer

    Wczoraj wspomniałaś z niepokojem o brexicie.

    Myslę, że nie ma się czym martwić, bo dziś Reuters podał informację, że Angela Merkel daje zielone światło do renegocjacji umowy brexitowej, w częsci „Daklaracja polityczna”. Chodzi o kluczowy temat granicy irlandzkiej. Tym samym, biorąc pod uwagę tempo dotychczasowych negocjacji nad tym dokumentem, perspektywa brexitu oddala się w bliżej nieokreśloną przyszłość.

    Dziennikarze wiązą ten nagłą zmianę w nastawieniu Merkel do brexitu ze stanowiskiem europosłów brytyjskiej Partii Pracy, którzy podkreślali, że tylko dzięki ich głosom von der Leyen została wybrana na szefową KE. Jak widać europejski klub tzw „języczków u wagi von der Leyen” się poszerza.

  412. @ Mauro
    W Szwecji nie ma żadnego socjalizmu. Tam jest normalny kapitalizm, z dominującą prywatną własnością środków produkcji, za to z wysoką stopą redystrybucji dochodu narodowego. Szwedów dla tego stać na rozbudowany socjal, bo gospodarka opiera się na przedsiębiorczości obywateli . W PRL opierała się na widzimisię działaczy politycznych i dla tego działała tak jak działała. Niewątpliwie oferowała pewność i bezpieczeństwo ale na poziomie materialnym wielokrotnie niższym od szwedzkiego.

  413. @ qentin t
    Ta…. a koło każdego Polaka stał Ruski z karabinem i pilnował żeby mu się ten socjalizm nie przestał podobać…..

  414. Mauro Rossi
    19 lipca o godz. 14:51

    Mój komentarz
    Rossi odleciał. To nie PIS z Prezesem, premierem i byłą premier-wicepremier beatąSzydło (twarz PiSu w PE, która miała być twarzą Polski) na czele poniósł porażkę w Parlamencie Europejskim jako partia autorytarystyczna i antyeuropejska, tylko jak pisze Rossi – przegraliście.
    Rossi tłumaczy na EP, że czarne jest białe.

    MY/ONI, MY/WY. Okulary polityczne PiSu są spolaryzowane dwuwartościowo – MY/ONI, lub MY/WY.
    Pzdr, TJ

  415. quentin t. 19 lipca o godz. 12:21 pisze: Po nowym rozdaniu kart:
    PiS – 45 – 48 %
    PO – 18 – 21 %
    PSL – 8 – 9 % (oczywiście jako koalicja). Bo zagłosuje twardy elektorat tej partii z powodu powrotu do korzeni plus garstka zniechęconych do Schetyny, którzy nigdy nie zagłosowaliby na PiS.
    Zjednoczona Lewica – góra 7 % (i adieu).
    Przyjmuję zakłady.

    Quentin T.,
    ciekaw jestem na podstawie jakich przesłanek twierdzisz, że PiS otrzyma więcej niż 45%. Co do schyłku PO to nie będę polemizował, bo wydaje się to prawdopodobne. Koalicja Polska z Kukizem próg 8% przekroczy z pewnością. Tu nie będę się sprzeczał. Co do koalicji paralewicy z lewica, to uważam że nawet jak pójdą w koalicji, to 8% przekroczą. Mało tego, mogą otrzymać premię za porozumienie i dwucyfrówkę w nagrodę.
    Też się z Tobą mogę założyć o piwo, niech tam będzie, nawet o „dwóch”.

  416. legat:
    zakład stoi 🙂

  417. mad marks o 16:36:
    rzekłeś…

  418. Quentin,
    rozumiem, że ten % dla PiS, to przed zastosowaniem premii D’Hondt’a – bo wiesz, takie dwa piwa to nie w kij dmuchał!

  419. Czytałem niedawno wywiad z jakimś profesorem w Wyborczej, mówił on o systemie, premii D’Hondt’a, że aby osiągnąć w trzy partie ten sam rezultat miejsc poselskich w Sejmie trzeba uzyskać w trzy partie ok. 6% więcej głosów ludzi niż jako jedna lista.

  420. W dzisiejszym Dzienniku Łódzkim emigracja po polsku, za chlebem i po wolność.
    Miliony wyjechało wsiąkając w obce społeczeństwa. Niewielu z nich czuje się Polakami.
    Nas jest mało, zdecydowanie za mało na kraj położony w środku Europy między dwoma ludnymi krajami Niemcami i Rosją.
    Powinniśmy w pierszym rzędzie postawić na rozwój, a zdarzają się liczne głosy za aborcją. Niech taki polityk aborcyjny rozwinie swój intelekt i pomyśli co zrobić by rodzinom, chcącym mieć dzieci umożliwić odpowiedni poziom życia, a tym kobietom biednym i opuszczonym przez tatusiów pomóc
    W PRL byliśmy po przejściach, dzieci się sporo rodziło i problemu nie widzielśmy.
    Teraz to już na horyzoncie katastrofa, tym bardziej, że młodzi emigrują i wyraźnie widać puste boiska, kiedyś pełne radosnych dzieciaków.
    Tu wszystkie partie powinny mieć w programie rozwój populacji na pierwszym miejscu. Jak piękne były słowa w piosence o Wrocławiu „Niedługo będzie pół miliona, a wkrótce milion nas” niestety doszło do 700 tysięcy i się zatrzymało

  421. D’Hondta imho

  422. @Mad Marx przed chwilą
    Szwecja – Polska po 1945r. , co ty porównujesz człowieku

  423. Dzisiejsi walczący o władzę utworzyli pokolenie arystokratów. Oni nie wrócą do pługa i sierpa czy młota dla utrzymania rodziny. Nawet zabiegają o dziedziczność funkcji i mnożenie synekur dla zasłużonych za roznoszenie ulotek. Bez względu na ich treść. Te same gęby od 89 roku. Wygląda na to,że nie mają politycznych jaj bo nie mają następców takiego kalibru. Tak sobie myślę,że praca od 7.00 do 15.00 nie hańbi. Pokaż odciski na dłoniach…Tak kiedyś mawiano o pracowitości. Chyba,że ksiądz.

  424. Oczywiście nie każda kobieta musi mieć siedmioro dzieci jak Ursula von der Leyen nowa szefowa Komisji Europejskiej, ale trzeba zrobić wszystki żeby taka kobieta była u nas wzorem do naśladowania

  425. Ludzie w parafii mówią: a niech się te komunistki skrobią przez to będzie mniej potem do palenia na stosach. Parafianki na pryszcze na twarzy nie używają skrobanek tylko sok z buraka chłopem zwanym też. Tak sobie myślę dlaczego KK walczy o utrzymanie populacji komunistów. Liczy na nawrócenie ?

  426. W kraju nad Wisłą kilkoro noworodków rodzice „uśpili” w kapuście kiszonej w beczce a inna rodzina spaliła w piecu. Ponoć w parafii ludzie wszystko wiedzą nawet z kim sypia ksiądz. Tak sobie myślę czy sycylijskie milczenie przyszło z katolicyzmem. O mafii nie wspomnę. O takich wartościach chrześcijańskich mowa przy okazji broszki też.

  427. @Legat 15:56, postępowanie pani Nowackiej oceniam jako koniunkturalizm.

  428. Strefa wolna od… Pewnie taka informacja zawiśnie na kościelnych i parafialnych drzwiach. Tak sobie myślę bo spada nabór ministrantów. Popieram.

  429. @Is42 „Oczywiście nie każda kobieta musi mieć siedmioro dzieci jak Ursula von der Leyen nowa szefowa Komisji Europejskiej, ale trzeba zrobić wszystki żeby taka kobieta była u nas wzorem do naśladowania.”
    Jezusmaria, az sie obudzilam i chwycilam „za pioro”, ty tak powaznie czy kwadratowe sobie robisz?
    W ramach wyliczanek co gospodarczo zawalil PiS doczytalam tu, ze tez transport kolejowy jest w fatalny ( chyba @teo pisal, jesi ktos inny – to trudno) I znow Jezusmaria, ile trzeba miec zlej woli, zeby tak napisac. Przyjezdzam od czasu do czasu do Polski i postep w uslugach kolejnictwa jest ogromny. Nie rozpatruje tu, za jakie linie odpowiada przedsiebiorstwo panstwowe, a za jakie prywatny przewoznik, przeciez nie to jest wazne dla pasazera. Na prywatnego przewoznika tez musialo sie zgodzic „panstwo”. Powiem wiecej – relatywnie do polskich zarobkow bilety sa ciagle tanie.
    Te zmiany zaczelam zauwazac niedawno (zabij mnie, ale nie pamietam, czy jeszcze za poprzedniwj wladzy, czy juz za obecnej). Wtedy po raz pierwszy jechalam lokalnymi liniami trzywagonowym, Szczecin – Swinoujscie. . Przytkalo, bo pamietalam kilka lat temu inne warunki na trasach lokalnych. Potem jechalam na trasie do Drawska na Pomorzu, tez lokalny i b. dobry, potem pendolino z Poznania. Dworzec byl w przebudowie, wiec autem dojechac do niego to byl horror ( co jest zrozumiale). Jechalam tez na trasie Stalowa Wola – Nowa Deba, kiedy kilka lat temu jazda tam byla gorsza niz 40 lat temu, tak ze nawet na pewnym odcinku wzielam po prostu taksowke. Teraz tam jak wszedzie, jako tako szybkie, przyzwoite, punktualne pociagi -trzywagonowe, czy ile to tam jest w tych lokalnych skladach. Z demobilu- powiadacie- te wagony, lepsze takie niz zadne. Kilka lat temu nie jezdzilam z Warszawy do Wroclawia pociagiem, ponad moje nerwy. W tym roku najpierw dojechalam trzywagonowka do Wroclawia z miejscowosci w wojewodztwie dolnoslaskim i juz „czekal” na mnie pociag, ktorym w 4h.20 min bylam w Warszawie. Takie same doswiadczenia maja wszyscy inni, ktorzy przyjezdzaja do Polski w rozne jej rejony. O tak, to nie Shinkansen w Japonii, czy nawet w zachodniej Europie.
    Taka sama poprawe zauwazam kazdorazowo na okolicznosc drog. W tym roku mialam mozliwosc porownania z czeskimi. Zarowno w konkurencji drog szybkiego ruchu jak i lokalnych jestesmy duzo do przodu. Nawierzchnia, oznakowanie, ilosc drog szybkiego ruchu. Zreszta to samo zauwazylam porownujac poziom bazy turystycznej u nich i u nas. Roznica kolosalna na nasza korzysc.
    Rozpisalam sie, ale konkrety moze cos uswiadomia. Albo nic.

  430. Prawdziwe dziennikarstwo nie polega na pisaniu,że pociąg dojechał lecz wykoleił się. Tak sobie myślę bo w komunie zachwycano się,że pociąg jedzie. Komuś został nawyk chwalenia normalności w cywilizowanym świecie. Taki stan umysłu.

  431. zyta2003 godzina 19.10
    Na polityczne programy trzeba patrzeć z perspektywy czasu i ekranu. Na wizji ludzie różnie się zachowują, a w domu bywa inaczej.
    Rząd miał do dyspozycji miliardy i powinien je racjonalnie wykorzystać, jednak inwestycje infrastrukturalne są opóźnione, a ich zakres siłą rzeczy ograniczony. Być może gdzie indziej jest gorzej, ale przecież w wielu krajach lepiej, więc kryteria oceny z reguły są subiektywne. Jeżeli z Wrocławia do Warszawy podróż pociągiem trwała ponad cztery godziny to przecież nie jest to osiągnięcie rządu, skoro samochodem można ten dystans pokonać w trzy godziny, a są kraje gdzie pokonanie takiej odległości zajmuje niewiele ponad godzinę.
    Cieszy mnie optymizm panienki, niemniej w trosce o przyszłość kraju optuję nadal za korzystaniem z najlepszych wzorów.
    Oczywiście kłaniam się staromodnie i życzę jak najlepszych wrażeń z podróży

  432. @

    Zakątek Polityczny – ¡No Pasarán

    Tomasz Piątek:
    Pan Oleg Jeremiejew z Kaliningradu, obejmuje udziały w spółce Jasmin.
    Spółka posiadała warszawską restaurację Lemongrass. W restauracji tej podsłuchiwano polskich polityków. Pracował w niej menedżer Łukasz N., który następnie podsłuchiwał polityków w Sowie.
    Gdy po Warszawie rozeszła się plotka, że w Lemongrassie są podsłuchy, pan Jeremiejew przyjechał do Polski, żeby „wyczyścić temat” (zamknąć spółkę i przejąć jej majątek).
    Więcej o sprawie – w książce „Obcym alfabetem. Jak ludzie Kremla i PiS zagrali podsłuchami” Grzegorza Rzeczkowskiego.

    A tu na blogu, gagu gadu o następnych wyborach 😉

  433. @

    Agnieszka Pomaska:
    Dziś podczas sejmowej o Westerplatte debaty marszałek Kuchciński uniemożliwił posłom zadawanie pytań. Nie dopuścił mnie również do złożenia wniosku formalnego, a na koniec próbował mnie postraszyć nałożeniem kary finansowej. W związku z z tym złożę do Prezydium Sejmu wniosek o ukaranie Marszalka Kuchcińskiego za naruszenie powagi Sejmu. Tak nie może wyglądać praca w Sejmie.

    Teraz ustawę o Westerplatte podpisze pewnie Prezydent. PiS znowu burzy zamiast budować. Wywołuje polityczną wojnę, szczuje na Gdańsk, jego Prezydent i mieszkańców.
    Walczyliśmy w Sejmie do ostatniego momentu. Mogą próbować nam zamykać usta, odbierać głos, straszyć karami. Ale przyjdzie taki dzień, w którym ich za to wszystko rozliczymy. Dlatego się nie poddajemy. Potrzebujemy też Waszego wsparcia. To daje nam największą siłę i wiarę w to, że nasza ma sens. Za każde dobre słowo dziękuję!

    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS

  434. tejot
    19 lipca o godz. 16:36

    „Rossi odleciał. To nie PIS z Prezesem, premierem i byłą premier-wicepremier beatą Szydło (twarz PiSu w PE, która miała być twarzą Polski) na czele poniósł porażkę w Parlamencie Europejskim jako partia autorytarystyczna i antyeuropejska, tylko jak pisze Rossi – przegraliście”.

    Zestawmy twój bełkotliwy łupież słów z tym co napisałem, 19 lipca o godz. 14:51:
    „ … liberałowie, socjaliści, komuniści, Zieloni spodziewali się, że dwukrotne uwalenie B. Szydło spowoduje, że PiS obraziwszy się nie zagłosuje na U. von der Leyen, a wtedy wróci kandydatura Timmermanasa i będzie nowa sytuacja. Srogo się przeliczyli, do politycznego kiwania trzeba mieć więcej talentu niż strona z którą się zadziera. Przykro mi, ale znów przegraliście”.

  435. Mauro Rossi

    „… liberałowie, socjaliści, komuniści, Zieloni spodziewali się, że dwukrotne uwalenie B. Szydło spowoduje, że PiS obraziwszy się nie zagłosuje na U. von der Leyen, a wtedy wróci kandydatura Timmermanasa”

    Na czym oparłeś to założenie?

    Na przykład dlaczego liberałom miałoby zależeć na kandydaturze Timmermansa skoro wystawili inną?

    Prosiłbym o odniesienie się do faktów a nie o fantazje polityczne.

  436. 19:10 Pani Zyta

    Z przyjemnością przeczytałem wrażenia z Kraju. Dzięki ogromnemu postępowi modernizacyjnemu po 2004r. (wejście do Unii, fundusze unijne, ale też dynamiczny wzrost napływu światowego kapitału) Kraj prezentuje się dziś, po 15 latach dynamicznych inwestycji, wyśmienicie. Nie bez znaczenia jest to że ta infrastruktura jest nowiutka, z konieczności dziejowej, co wyróżnia nas estetycznie od starych krajów Unii. Oczywiście stare londyńskie metro ma swój ogromny urok, żeby nie było wątpliwości. To jest wg moich kalkulacji czas żeby wypoczywać w Kraju – nie wypoczywać za granicą, za granicę tylko w celach poznawczych, nie wypoczynkowych.
    Pozdrawiam!

  437. Podobno Polacy w Warszawie mają o wiele więcej samochodów na 10000 mieszkańców, niż mieszkańcy Berlina etc. Oczywiście jest to świadectwo zacofania i źródło smogu. Ale dzięki temu Pendolino z Wwy do Gdyni można pojechać za głupie 100 parę złotych – bo koleje nie mają łatwo w tak zmotoryzowanym społeczeństwie.

  438. „W życiu piękne są tylko chwile” brzmią słowa piosenki, więc nie spodziewajmy się cudów w sejmie. Źle się dzieje w państwie duńskim, użyję porównania, nie wdając się w spór polityczny, który za kilka misięcy może nabrać całkiem innego wymiaru, chociaż w gruncie rzeczy nie o to chodzi.
    Gospodarka to sprawa ważna, a może obecnie najważniejsza. To wymierne efekty prac sejmu i rządu oraz samorządów.
    Po rewitalizacji Plac Wolności stanie się wizytówką Łodzi donosi tygodnik łódzki.
    Świecąca wieloma kolorami fontanna, podświetlone prestiżowe budynki i pomnik Tadeusza Kościuszki oraz większa liczba drzew to projekt. Tunel łączący dworce Fabrycxny i Kaliski to najważniejsza inwestycja w tym mieście, które słynęło z jednej ulicy Piotrkowskiej, między placami Wolności i Niepodległości.
    Hanna Zdanowska prezydent Łodzi, kobieta niezłomna prowadzi miejskie inwestycje i to chyba bez rządowej pomocy.
    Rząd zajmuje się uwłaszczaniem na miejskich gruntach czego przykłady widzimy w Warszawie i w Gdańsku, i tylko po to aby postawić pomniki lub zbudować kolejne muzeum. Niestety z kiepskim efektem

  439. Niektórzy politycy widzą lepiej po pewnym czasie. Zangbergowi wystarczyły zaledwie cztery lata by wrócić na łono lewicy
    Robi się coraz ciekawiej

  440. Z raportu Sedlak&Sedlak wynika, że najwyższe stawki godzinowe w tej specyficznej branży notuje się w Warszawie (277 zł), Gdańsku (270 zł) i Poznaniu (253 zł). We Wrocławiu , w Krakowie i w Katowicach bierze się za godzinę ok. 230 zł. W Kielcach – 213 zł. Najniższe stawki są w Sieradzu i Zabrzu (145 zł) oraz w Inowrocławiu (142 zł). W opracowaniu uwzględniono miasta, w których próba wyniosła co najmniej 20 ogłoszeń.
    https://forsal.pl/praca/wynagrodzenia/artykuly/1422765,ceny-uslug-seksualnych-wynagrodzenia-prostytutek-w-polsce-raport.html
    ==========

    Nasze panie są DROGIE, czy TANIE?

  441. teo
    19 lipca o godz. 15:19

    jobrave (20:16 + 11:00)
    „Zauważam Cię nie raz, cytam po trzy razy, cytuję garściami.[…]”.

    Ło Jezu, aż tak?!

    ——————-

    Może niezbyt starannie streściłem wypowiedzi obu profesorów. Kryzys finansowy oczywiście grozi, ale w dużo dalszej perspektywie niż w ciągu najbliższych kilku lat i na skalę, które mogłaby zachwiać rządami PiS – taką, mniej więcej, tezę wysunęli obaj panowie, a ponieważ należysz do tych blogowiczów, których opinie bardzo sobie cenię, dlatego tak Cię zmolestowałem – byłem ciekaw, co sądzisz o tej tezie. Bo jeśli profesorowie mają rację, to zagrożenie w postaci rządów PiS, przynajmniej w kolejnej kadencji, jest bardzo realne. Jeszcze zostało trochę czasu, by – na wszelki wypadek- coś obiecać i szybko, czyli przed wyborami „dotrzymać obietnic” np. emerytura plus, czyli 500 zł miesięcznie każdemu emerytowi albo 1000 zł., kolejne 500 zł albo 1000 przyznać niepełnosprawnym, nauczycielom, oraz na psy, koty, kury, gołębie, chomiki i złote rybki.

    Jeśli wierzyć Ludwikowi Dornowi, bo on to powiedział, dewiza Kaczyńskiego jest następująca: „Najpierw zdobądźmy władzę, a później będziemy się martwić”. Wszystko wskazuje na to, że jedynym zmartwieniem Kaczyńskiego po zdobyciu władzy jest jej utrzymanie i – w tym wypadku – nie liczy się jakim i czyim kosztem.

    Jakiś czas temu Morawiecki oficjalnie wyznał, że transfery socjalne są możliwe dzięki zadłużaniu się państwa, ale suweren się tym nie przejął, bo liczy się tu i teraz. Przejmie się dopiero wówczas, gdy zobaczy, jak dużo z zarobków i socjalu zeżre mu inflacja.

    Orłowski podał przykład Grecji -tam potrzeba było 30 lat, by zadowalanie suwerena zakończyło się katastrofą. Gierkowi, co prawda w innym ustroju, wystarczyło kilka lat, ale rządy PiS powoli zaczynają przypominać, w niektórych aspektach, gierkizm, więc może katastrofa nastąpi w trakcie drugiej kadencji, zakładając, że PiS wygra październikowe wybory.

    „Czy Schetyna posługuje się analizami rynku wyborczego? To się okazać może.”

    Z tego, co mówił prof. Krzemiński, raczej nie, ale może zaczął.

  442. https://forsal.pl/transport/kolej/artykuly/1422687,mikolaj-wild-wywiad-cpk-wybudujemy-wybudujemy-1-6-tys-km-nowych-tras-kole
    ==========

    Najpierw, uzdrawialiśmy kolej przez likwidację.
    Obecnie, będziemy budować……
    Styropianowa logika do mnie nie przemawia.

  443. Jeżeli liberałowie, socjaliści, komuniści, Zieloni głosowali przeciwko pani Szydło, to okazali się politykami na poziomie Platformy Obywatelskiej.
    Za tę „dintojrię polityczną” przepraszała pani Merkel dzwoniąc do Warszawy. Metoda wet za wet, kompromituje polityków unijnych.
    Metoda „wet za wet” przyniesie również opłakane skutki w jesiennych wyborach parlamentarnych w Polsce. Zaskoczeń będzie co nie miara.

  444. Bar Norte

    Aldous Huxley , autor ,, Nowgo wspanialego swiata ”
    w wywiadzie telewizyjnym z popularnym reporterem Mike Wallace w roku 1958 , twierdzi ze wladza zniewoli spoleczenstwo przy pomocy selektywnego terroru, farmaceutykow zmieniajacych swiadomosc i telewizji.
    Dysydenci twierdza, ze juz w tym swiecie zyjemy.
    https://www.youtube.com/watch?v=9bvS2s-tVP8

  445. jobrave
    19 lipca o godz. 20:48

    Wszystkie kraje europejskie, i nie tylko, drukują na potęgę.
    Polska należy do nielicznych monetarystów w tym gronie.
    Skoro wszyscy oszukują, jeden uczciwy jedynie traci.
    Trzeba iść z trendem……

    Zadłużenie wewnętrzne nie jest groźne, wiec przykład Grecji jest chybiony.

  446. Mauro,
    Twierdzisz, że katastrofa gospodarcza w Grecji była skutkiem wprowadzenia euro, w takim razie dlaczego na Słowacji, Litwie, w Estonii do żadnego, nawet małego krachu nie doszło? Dlaczego Mołdawia nie jest tak bogata, jak USA, Australia. Idąc dalej pisowską logiką: dlaczego Singapur, Szwajcaria, Szwecja – przecież tam też nie ma euro tak, jak w wymienionych państwach.

  447. kooperatywaMandragon

    Aldous Huxley to wybitny przedstawicel gatunku literackiego zwanego dystopią. Z tym, że literatura, a więc pewna artystyczna wizja, tak wprost nie przeklada się na rzeczywistość – jak pan sugeruje.

  448. wiesiek59
    19 lipca o godz. 20:58

    jobrave
    19 lipca o godz. 20:48

    „Wszystkie kraje europejskie, i nie tylko, drukują na potęgę.
    Polska należy do nielicznych monetarystów w tym gronie.
    Skoro wszyscy oszukują, jeden uczciwy jedynie traci.
    Trzeba iść z trendem……”

    Drukować to można wówczas, gdy się ma własną walutę, w przypadku wspólnej jest to raczej niemożliwe.

    „Zadłużenie wewnętrzne nie jest groźne, wiec przykład Grecji jest chybiony.”

    O ile mi wiadomo to zarówno Grecja, jak i Polska były i są zadłużone nie tylko wewnętrzenie.

  449. woytek
    19 lipca o godz. 20:55

    Kaczyński i Morawiecki, zawarli jakis uklad z Merkel.
    Nie wiemy, jaka transakcja.
    Naiwnoscia jest sadzić, ze w polityce funkcjonują normy, zasady, honor.
    Liczy się jedynie chwila bieżąca.
    Coś- za coś……

  450. Bar Norte
    19 lipca o godz. 16:24

    Miałam dziś męczący dzień więc nie dam rady rozsądnie analizować. Merkel może dawać światło jakie chce ale Johnson z resztą zoologu są nieprzewidywalni.

  451. Połączenie ruchów lewicowych, o ile utrzymają sztamę i raźno poprowadzę kampanię wyborczą bez skręcenia na manowce, może przynieść kilkanaście, a może kilkadziesiąt procent poparcia elektoratu i powrót lewicowych rządów.
    Czy taki obrót sprawy będzie korzystny: po pierwsze dla Polski, po drugie dla Europy, po trzecie dla USA i Izraela?

  452. Singapur, Szwajcaria, Łotwa, Estonia, Luksemburg, Monako, Irlandia, itp. zyją z obsługi okolicznych centrów wytwórczości, prania pieniędzy.
    Sektor finansowy stanowi znaczącą część PKB, przekraczajacą 25%.
    Pracę znajdują w nim nieliczni, ale „produktywność” tego sektora jest znacznie wyższa niż klasycznych działów gospodarki.

    Singapur w tym gronie jest specyficzny.
    Socjalna merytokracja skrzyżowana z dyktaturą.

  453. Nefer

    „Johnson z resztą zoologu są nieprzewidywalni.”

    Masz rację.
    Własnie przeczytałem, że Boris na podstawie jakiegoś średniowiecznego prawa brytyjskiego planuje „zawiesić” tamtejszy parlament by bez problemów brexit przeprowadzić.

    A kibicuje mu w tym pomysle na twitterze Trump.

  454. Na blogu zamilkła muzyka.
    Otworzyłem świąteczne prezenty, a tam między innymi płyty z muzyką Pawła Domagały. Albumu 1984 można słuchać bez końca.
    Nie pamiętam aby jakakolwiek muza dawała takiego kopa

  455. jobrave
    19 lipca o godz. 21:04

    Możesz znaleźć zestawienia zobowiązań tych krajów, w rozbiciu na właścicieli.
    Polska ma zadłużenie zagraniczne na poziomie bodaj 31% i się zmniejsza.
    Zagraniczni wierzyciele Grecji, głównie Niemcy, podyktowali warunki spłaty i zmian prawodawstwa.
    Podobny dyktat usiłowali zastosować Francuzi wobec Włoch.

    Produkcja papieru w zamian za REALNE towary, trwa w najlepsze.
    Zapewne skończy się tak, jak za Dioklecjana.

  456. Pęd USA ku „energetycznej niezależności” podparty jest gwałtownym wzrostem śmieciowego pożyczania, które było tak samo istotne, jak technologiczne nowinki, aby umożliwić manię wiercenia. Podczas gdy rynek zadłużenia o wysokiej stopie zwrotu od końca 2004 roku podwoił swoją wielkość, ilość zadłużenia wyemitowanego przez spółki poszukiwawczo-wydobywcze wzrosła dziewięciokrotnie, co ustalił Barclays Plc. Właśnie to karmi rewolucję łupkową, a firmy wydają pieniądze szybciej, niż zarabiają.
    https://exignorant.wordpress.com/2014/05/06/boom-lupkowy-w-usa-finansowany-przez-smieciowe-zadluzenie/
    ===========

    światowy system finansowy, to piramidy wspierane nie rzez realia, a media…..
    Ciekawe jak długo jeszcze sie to utrzyma- ten domek z kart?

  457. Bar Norte
    19 lipca o godz. 21:04

    Orwell przynajmniej przewidzial nieustajace wojny i szpiegowanie spoleczenstwa 24/7.

  458. W tej kadencji opozycja traktowana jest w sejmie per noga, ale przecież jakieś prawa posłom przysługują. Nie mogą się wprawdzie dowiedzieć kto poparł kandydatów do KRS, ale jaka jest kondycja państwa powinni wiedzie i tymi wiadomościami się z nami podzielić.
    Wiesiek59 przytacza pewne dane finansowe, niemniej te liczby nie zwiastują zapaści.
    Ta gra w ciuciubabkę może jednak zaszkodzić PO pozostawionej przez niedawnych koalicjantów na pastwę losu.
    Czyżby wróżyło to zmierzch tej formacji?

  459. Współczesne życie gospodarcze w świecie uprzemysłowionym można opisać, bez bycia posądzonym o przesadną nieścisłość, jako układ stworzony po to, aby umożliwić uprzywilejowanej mniejszości przeniesienie prawie wszystkich kosztów na resztę społeczeństwa i zatrzymanie prawie wszystkich korzyści dla siebie. W ostatnich latach wszczęto na ten temat pewne polemiki, ale nie jestem pewien, ilu dyskutantów poddało namysłowi rolę postępu technologicznego w ułatwianiu internalizacji korzyści i eksternalizacji kosztów napędzających dzisiejsze, coraz bardziej nieegalitarne społeczeństwa. Raz jeszcze pomocnym będzie przykład.
    https://exignorant.wordpress.com/2015/03/15/pulapka-efektow-zewnetrznych-o-tym-jak-postep-popelnia-samobojstwo/

  460. ls42 19 lipca o godz. 21:10 pisze: –Połączenie ruchów lewicowych, o ile utrzymają sztamę i raźno poprowadzę kampanię wyborczą bez skręcenia na manowce, może przynieść kilkanaście, a może kilkadziesiąt procent poparcia elektoratu i powrót lewicowych rządów.
    Czy taki obrót sprawy będzie korzystny: po pierwsze dla Polski, po drugie dla Europy, po trzecie dla USA i Izraela?

    Is42,
    jest dla mnie oczywiste, że liczący się wpływ lewicy na sprawowane rządy byłby dla Polski korzystny ale to raczej nie nastąpi. Jeśli tylko taka możliwość się zarysuje, wszystkie wpływowe media, począwszy od TVN, poprzez Polsat na TVPis skończywszy będą tę lewicę sekować. Podobnie prasa, zarówno codzienna jak i tygodniki i prasa lokalna. Nawet w internecie pączkować będą stada antylewicowych trolli.
    Nie miej złudzeń.

  461. There is a man of good will – cudowne przesłanie Leonarda Cohena do Polaków:

    https://www.youtube.com/watch?v=wHAHt2Hv_DI

  462. kooperatywaMandragon

    Trudno powiedzieć, że coś przewidział.
    „1984” był oparty o jego doświadczenia życiowe, polityczne w tym pracę w BBC. Temu bagażowi doświadczeń w trakcie kreacji literackiej nadał radykalną, dystopijną formę.

  463. A propos’ dystopi – artysta spod tego znaku:

    https://www.youtube.com/watch?v=ZM0e1m9T9HQ

    We could be heroes just for one day

  464. Kiedy Lawrence Summers, najważniejszy doradca ekonomiczny Obamy, był głównym ekonomistą Banku Światowego, sporządził wewnętrzną notę, w której skonstatował: „Logika ekonomiczna stojąca za pozbywaniem się ładunku toksycznych odpadów w kraju o najniższych wynagrodzeniach jest bez zarzutu i powinniśmy się z tym pogodzić.” Uzasadnił to następującym rozumowaniem: „Pomiar kosztów szkodliwego dla zdrowia zanieczyszczenia zależy od zarobków utraconych z powodu zwiększonej zachorowalności i śmiertelności. Z tego punktu widzenia określona ilość szkodliwych dla zdrowia zanieczyszczeń powinna być porzucana w kraju o najniższych kosztach, którym będzie państwo z najniższymi płacami.”
    https://exignorant.wordpress.com/2015/12/06/krotka-historia-bezpiecznego-limitu/?preview=true
    ===========

    Takie są realia……

  465. wiesiek59
    19 lipca o godz. 21:38
    ,, Pęd USA ku „energetycznej niezależności” podparty jest gwałtownym wzrostem śmieciowego pożyczania, które było tak samo istotne, jak technologiczne nowinki, aby umożliwić manię wiercenia.”

    W tej chwil wydobycie spowolniono.
    https://www.bloomberg.com/news/articles/2019-01-22/halliburton-sees-pressure-on-fracking-business-in-first-quarter

    Napasc na Iran zwiekszy ceny i oplacalnosc wydobycia.

  466. Pisiarnia wywęszyła, że ojciec Bartosza Arłukowicza był akywistą PZPR i udzielał się w ORMO.
    Zastanawiałem się, dlaczego dopiero teraz wyciągnęli to posłowi PO i połączyłem to z trwającą kampanią przedwyborczą – Arłukowicz miał świetny wynik w Eurowyborach, więc i jesienią może pogonić konkurenta pisiarza. Ale chyba nie to jest powodem, lecz raczej ujawnienie niemiłych, dla Krychy i PiS, faktów – pierwszy to jej przynależność Socjalistycznego Związku Studentów Polskich oraz do FSZMP, a drugi, to współpraca jej ojca z NKWD i UB, czyli kapowanie, oraz to, że tatuś pracując w gdańskim Urzędzie Miasta, świsnął stamtąd 50 tysięcy ówczesnych złotych. Posłanka nieporadnie i nieprzekonująco zaprzecza. Aż dziw bierze, że doktor praw, habilitowana nawet, nie wpadła na pomysł, by powalczyć w sądzie w sprawie naruszenia dóbr osobistych, bo jeśli to nieprawda, to proces wygrałaby bezdyskusyjnie, a ona nie, ona się tłumaczy, mota, aż wreszcie podejmuje nagłą i niespodziewaną decyzję o rezygnacji z dalszej działalności politycznej. Chłe, chłe, chłe.

  467. jobrave (20:48)
    Może nie w detalach streściłeś wywiady profesorów, co nie zmienia faktów:
    – jak streściłeś nie ma wpływu na to jak odpowiadam, po prostu lenię się, hopsa-la-la…
    – wywiad Orłowskiego w onet.pl słuchałem,
    – z jego dowodem i wnioskami się zgadzam, no bo to świnto prawda.

    – Dług finansów publicznych Grecji rósł najszybciej w latach 1980-93, wcześniej za reżimu pułkowników był pod ostrą kontrolą, przyjęcie euro ułatwiło tanie pożyczanie ale też jego obsługę (stopy procentowe spadły). Kryzys 2008+ przerwał ten błogostan.

    – Polska z uwagu na ten dług w relacji do PKB jest tam gdzie Grecja ok. 1984 r. i stoi w tym miejscu od wielu lat. Ostrowski ma rację, że jest spore pole do zadłużania.

    – z kolei (nie chodzi mi pociągi w Polsce) ja uważam, że wzrost gospodarki może się załamać z kilku makroekonomicznych, strukturalnych i politycznych powodów. Wzrost PKB polskiej gospodarki jest między gospodarkami Węgier, Chorwacji i Rumunii oraz Estonii, Słowacji, Słowenii i Bułgarii. Ale co będzie jak spadnie do ogona tej grupy, nawet za Czechami, oraz cała koniunktura dla EEC osłabnie?

    W każdym razie nie wiąże nadziei na odwrócenie się wyborców od PiS z powodu zadłużania. Raczej z powodu inflacji, a przede wszystkim spowolnienia wzrostu i dynamiki płac, oraz zatrudnienia. Ale to też w dłuższym okresie.

    Zasługi PiS w tym żadnej nie ma, oprócz tego, że dokręca koniunkturę gotówką rozwożoną na taczkach. Złem jest brak porządnego administrowania i bodźców do ekspansji dla prywatnego sektora. Tu jest deficyt. Kiedy lud go odkryje? Niektórzy już widzą, co się święci i nadzieje ulokowali nie tam, gdzie powinni.

  468. woytek
    19 lipca o godz. 20:55
    Jeżeli liberałowie, socjaliści, komuniści, Zieloni głosowali przeciwko pani Szydło, to okazali się politykami na poziomie Platformy Obywatelskiej.
    Za tę „dintojrię polityczną” przepraszała pani Merkel dzwoniąc do Warszawy. Metoda wet za wet, kompromituje polityków unijnych

    Mój komentarz
    Propagowanie na EP kłamstwa rozpowszechnionego przez Jarosława Ka (rzekomo Angela Merkel przepraszała Morawieckiego za niewybranie Beaty Szydło na szefową komisji w PE.

    Otóż Angela Merkel udzieliła w wywiadzie odpowiedzi na pytanie dziennikarza dotyczące jej kontaktów z Morawieckim po porażce Beaty Szydło w Parlamencie Europejskim. O żadnych przeprosinach nie mówiła. Angela powiedziała:

    „wyraziła niezrozumienie dla sytuacji w PE, kiedy była polska premier Beata Szydło po raz drugi nie została wybrana na szefową jednej z komisji.
    – Wykorzystywanie dostępnych większości, żeby wykluczać ludzi z partii, które politycznie się nie podobają, uważam, na podstawie doświadczenia, jakie mam z niemieckiego Bundestagu, za nietypowe.”

    O żadnych przeprosinach nie mówiła, a więc przeprosin nie było. Prezes Polski po prostu zafantazjował (nie po raz pierwszy) i przypisał Angeli Merkel wygłoszenie przeprosin wobec Morawieckiego.
    W czyim imieniu Merkel miała przepraszać Morawickiego?

    Morawiecki teraz musi przytakiwać wersji wygłoszonej przez Prezesa, a Prezes wykombinował przeprosiny tylko po to aby ocalić swoją twarz i podeprzeć swoje ego polityczne, które po porażce byłej premier-wicepremier Beaty Sz., która miała być twarzą Polski w PE, było chwilowo w upadku i potrzebowało jakiejś podpórki. Więc Prezes wziął i wymyślił przeprosiny od Angeli Merkel (nie wiadomo za co i w czyim imieniu) rzekomo wygłoszone przez telefon do Morawieckiego.

    Poza tym wyzywanie przez przywódcę rządzącego obozu politycznego w Polsce posłów PE, którzy głosowali przeciwko wyborowi Beaty Szydło, od skrajnej lewicy jest przejawem niskiej inteligencji politycznej tego przywódcy. On nie dostrzega tego, że słowa te były wypowiedziane w kontekście europejskim, dotyczyły nowo wybranych posłów do PE i zostały wysłuchane przez wielu z nich i zapamiętane.

    Kaczyński przyprawił swoją wypowiedzią gębę nienawistników i oszołomów polskim przedstawicielom w PE. Ten gość wypowiadając się wyraźnie na kraj – do zwolenników PiSu w kraju – nie zakumał, nie zauważył, że wypowiedź taka, to jest dolewanie oliwy do ognia. Jego umiejętności dyplomatyczne (umiejętność współpracy z innymi, umiejętność dogadywania się, itd.) są zerowe.
    Pzdr, TJ

  469. legat (15:56)
    Nie potrafię tego zauważyć, co Ty widzisz nieustannie. Świeże w polityce? A czym to się je? Świeży może być sandacz, golonka, szczypiorek czy pietruszki nać.
    Krótko mówiąc, mam na tym polu inne rozterki niż Ty. Sorrrrrrry.

  470. CAŁA POLSKA Z WAS SIĘ ŚMIEJE … KOMUNIŚCI I ZŁODZIEJE!
    Kto posłużył tym stwierdzeniem?

    A – Schytena na wiecu z Petru, aby rozpętać totalną wojnę z PiSem,
    B – Julia Przyłębska na rocznicowym zlocie członków studenckiej młodzieżöwki socjalistycznej w PRL,
    C – Tusk na naradzie z Jażdżewskim o czym ma nie mówić w zajgajeniu w Aydytorium Max,
    D – prezes Kaczorek z kompanem Brudziem aby pokazać suwerenowi prawdę.

  471. Czy tak ma wyglądać rechrystianizacja Europy?

    Podobno PiSowscy euro-deputowani głosowali na U. von der Leyen i obnoszą się z tym dumnie. A to przecież ta sama U. von der Leyen, która wspiera, hm … full adoption rights for same-sex couples. Nie jestem pewien jak to jest po polsku od kiedy tym językiem zawładneli Rydzyk i Kaczorek.

    I to ma byč rechrystianizacja? To chyba gorzej niż ze stępką promu, do której niczego nie dołożono, promu który mial pokazać jak PiS zrywa z imposibilizmem ich poprzedników, a nie wiadomo czy kiedykolwiek wypłynie.

  472. tejot

    „Morawiecki teraz musi przytakiwać wersji wygłoszonej przez Prezesa, a Prezes wykombinował przeprosiny tylko po to aby ocalić swoją twarz”

    Inna mozliwość też wchodzi w grę. Otóż to Morawiecki indagowany przez prezesa czemu jego ofensywa unijna przynosi same poniżające porażki mógł go okłamać, że Merkel dzwoniła z przeprosinami. Po prostu mógł nie przewidzieć, że prezes to publicznie powtórzy.

    Co oczywiście w niczym nie zmienia tragikomicznego wymiaru tej historii.

  473. Bogu dziękować bo katolicy wybrali katoliczkę. Tak sobie myślę,że to dobry początek chrystianizacji bo nie od razu Kraków zbudowano. Zmiana planów Bawarczycy zamiast w Bieszczady poszli z misją na Brukselę. Będzie nowa kaplica zwrócona w kierunku Warszawy. Bieszczady poczekają.

  474. „W sprawie muzeum spór toczy się m.in. między rządem a władzami Gdańska. Prezydent Dulkiewicz apeluje, by miasto mogło współdecydować o muzeum. O kształcie muzeum ma decydować jednak specjalny Komitet
    Specustawa powoduje, że gmina traci tereny na rzecz Skarbu Państwa
    Po dzisiejszym głosowaniu w Sejmie, decyzję ws. muzeum podejmie Andrzej Duda”-onet.pl
    To jest kolejny przykad pozorowanego sporu tak zwanej opozycji z PiS-em. Muzeum powinno powstać i miejmy nadzieję powstanie aby upamiętniać dzień europejskiej zbrodni na obywatelach zamieszkujących ten kontynent.
    Dlaczego w Polsce nie protestuje opozycja w sprawach ważnych, jaką dla przykładu jest ustawa nr 447 i kooperacja PiS z przyszłym ekonomicznym okupanatem Polski , którego stworzy ta ustawa.
    Nie protestuje opozycja i nie protestuje pani Dulkiewicz. Elity politeczne w Polsce tworzą klimat do złudzenia przypominający czasy przedrozbiorowe. To są potomkowie tych samych nędzników , których warcholstwo i wasalstwo doprowadziło do rozbiorów.

  475. teo
    19 lipca o godz. 23:28
    Dzięki, właśnie o to mi chodziło.

  476. Zalozmy ze lewicowa koalicja wyborcza ma SWOJE media elektroniczne ( radio, tv, portal).
    Jesli celem ich dzialania mialby byc sukces wyborczy to co powinno byc w tychze mediach pokazywane?
    Prosze napisac!

    A kiedy juz panstwo to zrobicie to wyjdzie wam jasno, najjasniej kto wygra najblizsze wybory i kto temu dopomoze.

    I jeszcze: jaka bedzie linia gazety.pl i tvn wobec tylu graczy w walce o sejm i senat? Huzia na pis, ale wobec pozostalych pelna rownowaga? 🙂

    Z tego konstatacja: nie dozyje konca rzadow PiS boo tyle to nawet zolwie nie zyja…

    ml

  477. Skoro wszelka władza od Boga pochodzi to nie dajmy się zwariować kto rządzi. Tak sobie myślę,że Bóg nie zawsze wstaje lewą nogą jak w 2015 r. Czekajmy na ten moment.

  478. @Wiesiek 22:09, pierwszorzędny artykuł poleciłeś, zacytuję fragment który powinien dotrzeć do każdego obywatela żeby zrozumiał ile zależy również od niego. Wiele, a to oznacza rezygnację z wygodnictwa, że złych przyzwyczajeń, z szaleństwa gromadzenia rzeczy materialnych i przekonania że Ziemia jest skarbnicą bez dna.
    „Każdy deklaruje konieczność podjęcia kroków zmierzających do zredukowania emisji gazów cieplarnianych. Ale kiedy rozważysz, jak drastycznie musiałbyś zmienić charakter społeczeństwa, aby ten cel osiągnąć, okazuje się, że nikt nie chce tego dokonać. Jako że wymagałoby to chociażby zaprzestania jazdy autami SUV, politycy wolą o tym nie wiedzieć, bo straciliby głosy. Większość ludzi Zachodu mieszka w ogromnych miastach, dojeżdża wszędzie samochodem, korzysta z rozległych sieci autostrad, lata wszędzie samolotami. Każdy chce ‚lepszego życia’, co oznacza ‚kosztowniejsze życie’. Z rosnącą populacją, która pożąda coraz więcej rzeczy produkowanych z ropy i innych surowców naturalnych, o przeobrażeniu społeczeństwa, niskich emisjach i stabilnym świecie nie ma mowy. Politycy twierdzący, że jest to wykonalne, nie chcą nawet pomyśleć o zmianach, jakie musiałyby nastąpić. Mają nadzieję, że temat po prostu ucichnie. Nie istnieje ani polityczna wola skonfrontowania się ze zmianą klimatu, ani masowa świadomość i uznanie jej powagi..”
    Wiele innych wątków omawia autor – choćby mityczne założenie o nieprzekraczaniu wzrostu średniej temperatury o 2°C. Zachęcam koleżeństwo do przeczytania.

  479. Śledziłem programy startujących partii żadna nie zakazuje spożywania ruskich pierogów po wyborach. Tak sobie myślę,że to dobra wiadomość wszak to potrawa narodowa. Powiedz co jesz a będę wiedział co myślisz.

  480. @satrustequi 19 lipca o godz. 21:52
    „There is a man of good will – cudowne przesłanie Leonarda Cohena do Polaków”
    Ja także jestem ofiara bardzo odległych skojarzeń ale tu nie rozumiem , dlaczego Polacy? Wojny domowej jeszcze u nas nie ma i myślę że nie nastąpi chociaż nakręcanie emocji jak najbardziej ma miejsce.
    Sprawdziłam „what does it mean” czyli co poeta powiedział w swoim prologu do piosenki:
    Według Leonarda Cohena :
    To stara modlitwa, którą przyszło mi napisać. Chodzi o poddanie się.
    Nie wiem już, po której stronie wszyscy się znajdują i… nie obchodzi mnie to. Jest chwila, kiedy musimy przekroczyć stronę, na której się znajdujemy i zrozumieć, że jesteśmy stworzeniami wyższego rzędu. To nie znaczy, że nie życzę ci odwagi w twojej walce. Po obu stronach walczą ludzie dobrej woli. To ważne, aby pamiętać… po obu stronach tej walki. Niektórzy walczą o wolność, inni walczą o bezpieczeństwo. W uroczystym świadectwie tej nieprzerwanej wiary, która wiąże jedno pokolenie jeden w drugim, śpiewam tę piosenkę: „Jeśli to będzie twoja wola”.
    Ja w tej piosence znajduję pogodzenie się z faktem że uczucia miłosne wygasły, zaś zwycięstwo człowieka polega na zachowaniu w pamięci wszystkich najpiękniejszych obrazów tego związku pomiędzy kobietą a mężczyzną.
    Dlaczego więc to szczególne przesłanie do Polaków?

  481. W miniony wtorek Amerykanie obchodzili setną rocznicę przyjęcia przez Kongres 19. poprawki, gwarantującej kobietom prawo do głosowania. Dla kobiet, nie tylko amerykańskich to bardzo ważna rocznica. Tu ciekawostka z tekstów aktywistki E.C.Stanton i jej ocena chrześcijańskiej Biblii:
    „Nie znam innych książek, które tak w pełni uczą poddania i degradacji kobiety. … Kiedy nasi biskupi, arcybiskupi i wyświęceni duchowni staną na swych ambonach i czytają wybory z Pięcioksięgu z pełnym czci głosem, sprawiają, że kobiety w ich zborze wierzą, że naprawdę istnieje jakiś boski autorytet dla ich poddania ”.
    Polecam do przemyślenia Pani Szydło która oddaje pod opiekę cały naród w tym wszystkie kobiety garstce duchownych.

  482. Opozycja nazywa obecną rzeczywistość jako zmierzającą ku faszyzacji. Czyli Sejm kojarzy się z Reichstagiem. Tak sobie myślę dlaczego opozycja legitymizuje Reichstag-bis. Wystarczy oddać kwity poselskie. W przeciwnym razie wspierają rzeczywistość. Jak więzień,który stojąc w celi myśli,że nie siedzi.

  483. @ legat
    19 lipca o godz. 21:49
    Is42,
    jest dla mnie oczywiste, że liczący się wpływ lewicy na sprawowane rządy byłby dla Polski korzystny ale to raczej nie nastąpi. Jeśli tylko taka możliwość się zarysuje, wszystkie wpływowe media, począwszy od TVN, poprzez Polsat na TVPis skończywszy będą tę lewicę sekować. Podobnie prasa, zarówno codzienna jak i tygodniki i prasa lokalna. Nawet w internecie pączkować będą stada antylewicowych trolli.
    Nie miej złudzeń.

    To jest dokładnie TO.
    Nie miej złudzeń. Przestań wierzyć. Wszystko przegrane. Nie ma nadziei. Po co to wszystko. No powiedz tylko kto się nadaje. Najpierw musi to upaść.
    Zaschło mi w gardle. 🙁

  484. żabka konająca
    20 lipca o godz. 7:36

    Problem w tym, że niewielu czyta i jest w stanie wyciągać wnioski……

    Być może, niektórzy politycy uswiadamiają sobie konsekwencje ekspansji społeczeństwa konsumpcyjnego, gigantycznego marnotrawienia nieodnawialnych zasobów, ale wobec vox populi niczego nie mogą zrobić.
    Straciliby władzę forsując niepopularne ale konieczne rozwiązania.

    Jest jeszcze kwestia pieniędzy.
    Energetyczne przestawienie świata na źródła odnawialne ma kosztować 60 bilionów $.
    Biznes niewyobrażalny.
    Dlatego jest tak reklamowany w mediach…..

  485. Z walki ze zmianami klimatu uczyniono dochodowy biznes i jednocześnie metodę na przygaszanie gospodarek niektórych krajów, takich jak Polska. Handel emisjami jest kpiną ze zdrowego rozsądku, a podatek węglowy, który rzekomo ma uratować ziemię to oczywiste wymuszenie rozbójnicze wsparte szantażem emocjonalnym.

    Jest to tym bardziej niepoważne, że najwięksi emitenci dwutlenku węgla czyli Chiny oraz Stany Zjednoczone, nic sobie nie robią z absurdalnej polityki Unii Europejskiej polegającej na zarzynaniu przemysłu w niektóych krajach członkowskich. Niestety wyznawcy religii klimatyzmu są bardzo wpływową grupą wśród decydentów Unii Europejskiej, a to oznacza, że ta pseudo-ekologiczna ideologia będzie coraz bardziej dominowała w najbliższych latach.
    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/sekta-klimatystow-w-natarciu-czy-zakaza-posiadania-dzieci-nawet-kotow-i-psow

  486. Obecna dynamika zmian w świecie jest oszałamiająca, co z jednej strony budzi nadzieję na naprawę haniebnej sytuacji w jakiej znajduje się Polska i wiele innych krajów regionu, z drugiej zaś budzi niepokój, gdyż zmiany te do tej pory idą w złym kierunku. Ponieważ, jak dotąd, ton tym przemianom nadaje Zachód, a w szczególności jego przywódca jakim mienią się być Stany Zjednoczone, warto przyjrzeć się bliżej autentycznej substancji tego wiodącego w skali globalnej bloku.
    https://drnowopolskiblog.neon24.pl/post/149813,zachod-wczoraj-dzis-i-jutro

  487. Ocieplenie klimatu a wywożenie śmieci do lasu i rzucanie petów pod nogi. Tak sobie myślę może zacząć od siebie ale czy suweren jest kumaty w tym kierunku. Widać na kogo głosuje to też zaśmiecanie przestrzeni publicznej. Coś z czegoś wynika.

  488. Szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt zagroził Iranowi „poważnymi konsekwencjami”, jeśli tankowiec nie zostanie szybko uwolniony. Powiedział podczas konferencji prasowej, że statek płynie w otoczeniu czterech innych jednostek irańskich i śmigłowca. Dodał, że Wielka Brytania nie szuka militarnej opcji rozwiązania problemu, ale dyplomatycznej. Podkreślił przy tym, że sytuacja musi zostać rozwiązana.
    https://kresy.pl/wydarzenia/iran-zajal-w-ciesninie-ormuz-tankowiec-pod-brytyjska-bandera-londyn-grozi-powaznymi-konsekwencjami/
    ===========

    „Oko za oko”……
    Było zaczynać wojnę na tankowce?
    Prawo międzynarodowe obowiązuje ponoć wszystkich?

  489. W zasadzie w IV RP realizowany jest ustrój państwa czyja religia tego władza co wynika z większości religijnej na terytorium. Gdzie indziej nazywana demokracją. Tak sobie czy religie są demokratyczne co widać po Watykanie bo tam nieomylność panującego to świętość. Zostają jeszcze prezesi..

  490. Bar Norte
    20 lipca o godz. 0:17
    tejot

    „Morawiecki teraz musi przytakiwać wersji wygłoszonej przez Prezesa, a Prezes wykombinował przeprosiny tylko po to aby ocalić swoją twarz”

    Inna mozliwość też wchodzi w grę. Otóż to Morawiecki indagowany przez prezesa czemu jego ofensywa unijna przynosi same poniżające porażki mógł go okłamać, że Merkel dzwoniła z przeprosinami. Po prostu mógł nie przewidzieć, że prezes to publicznie powtórzy.

    Mój komentarz
    To też jest prawdopodobne, ponieważ Morawiecki nie raz pokazał, że potrafi się mijać z prawdą na różne sposoby.
    Pzdr, TJ

  491. Tejot,
    no jak Ty możesz.
    Widziałem sondaż, w którym Premier Mateusz Morawiecki w rankingu zaufania wyskoczył nad Prezydenta Andrzeja Dudę i jest aktualnie na topie. A Ty – „mijanie się z prawdą na różne sposoby”. No nie, wycofaj ten sęk.

  492. 8:01 Pani Żabka Konająca

    Rok 1985, Warszawa, Sala Kongresowa. Rok 1985 chyba w pełni wyjaśnia kontekst i sens słów Cohena do Polaków, cóż tu niejasnego…

  493. Gwoli rozweselenia (chodzi o byłego premiera w rządzie PiS – bodaj największą pomyłkę personalną L. Kaczyńskiego – obecnie „opozycjonistę”):

    „Trzy policyjne radiowozy i asesor z kancelarii komorniczej pojawili się kilka dni temu na jednym z warszawskich osiedli. Chcieli uzyskać pieniądze, które sąd przyznał Izabeli Olchowicz-Marcinkiewicz. Kazimierz Marcinkiewicz zalega byłej żonie ponad 100 tys. złotych. W dodatku PiS zaostrzyło kary za niepłacenie alimentów i byłemu premierowi grozi…więzienie.
    W czwartek wizyta policjantów i asesora komorniczego nie przyniosła przełomu. Okazało się, że znany polityk wymknął się z mieszkania. Marcinkiewicz wybiegł przez balkon i ogródek, a na końcu sforsował żywopłot. „Fakt” podaje, że na miejscu zdarzenia widać było liczne ślady, które wskazują na determinację uciekającego Marcinkiewicza.”

    Pozazdrościć sprawności fizycznej, o umysłowej – szkoda gadać 🙂

  494. woytek
    20 lipca o godz. 1:02
    „W sprawie muzeum spór toczy się m.in. między rządem a władzami Gdańska. Prezydent Dulkiewicz apeluje, by miasto mogło współdecydować o muzeum. O kształcie muzeum ma decydować jednak specjalny Komitet
    Specustawa powoduje, że gmina traci tereny na rzecz Skarbu Państwa
    Po dzisiejszym głosowaniu w Sejmie, decyzję ws. muzeum podejmie Andrzej Duda”-onet.pl
    To jest kolejny przykad pozorowanego sporu tak zwanej opozycji z PiS-em. Muzeum powinno powstać i miejmy nadzieję powstanie aby upamiętniać dzień europejskiej zbrodni na obywatelach zamieszkujących ten kontynent.

    Mój komentarz
    Jakie muzeum powinno powstać? Przecież to PiS zlikwidował Muzeum Westerplatte, które zresztą powołał do życia na kilka miesięcy i które miało charakter fikcyjny, istniało na papierze (w stadium organizacji, jak propaganda PiSu tłumaczyła).
    PiS po to stworzył to muzeum, by zaraz połączyć je z Muzeum II Wojny Światowej, tworzyć w ten sposób zupełnie nowe muzeum aby mieć możliwość prawną do przerwania kadencji dyrektora Muzeum II WŚw.

    PIS ze specustawą o Westerplatte powtarza ten sam chwyt, jaki zastosował wobec placu w Warszawie, który wyłączył specustawą spod władztwa samorządu po to by PiS jako państwo mógł zarządzić budowę pomnika smoleńskiego na tym wyłączonym placu. Co śmieszne jest, to wyłączenie tego miejsca poprzez specustawę odbyło się z powodu jego ważności dla potrzeb wojskowych, czy coś takiego.
    Pzdr, TJ

  495. Gwoli rozweselenia blogowej cioci

    https://www.youtube.com/watch?v=mFDoIcASwJU

  496. Przywódca PSL Kosiniak:

    Przewodniczący PSL tłumaczył, dlaczego powstała Koalicja Polska. – Podjęliśmy tę decyzję, bo wsłuchaliśmy się w głos ludu. Mówili jasno i wyraźnie, idźcie swoją drogą, bądźcie odważni. Macie swoją tradycję, historię i wartości – powiedział.
    Zjednoczyć Polskę, przywrócić braterstwo, zbudować wspólnotę. To jest nasze naczelne hasło – stwierdził rozpoczynając kampanię.

  497. legat
    20 lipca o godz. 11:10

    Mój komentarz
    Miejsce w rankingu zaufania ma nie tak dużo wspólnego z kłamaniem lub mówieniem prawdy przez polityków obdarzanych zaufaniem czy z ich innymi czynami mało pochlebnymi lub nagannymi.

    W pierwszym rzędzie grają tu rolę takie czynniki jak przeciętny poziom nieufności w społeczeństwie, względna rzadkość krytycznego myślenia w społeczeństwie,oraz doraźna ocena osób politycznych w kategoriach zewnętrznych, widzialnych.
    O, ten budzi moje zaufanie, mówi powoli, nie podnosi głosu.
    Albo ten. Nie , zdecydowanie nie. Taki jakiś przysadzisty, oczka dziwne i co chwile chrząka.
    A ten? O, ten jest porządny, zawsze correct, uprzejmy, wymowny, opanowany, dobrze ubrany (premier MM).

    O zaufaniu decydują takie kryteria jak język ciała, komunikat ubioru, gładka powierzchowność.

    Krajanie dając komuś swoje zaufanie nie kierują się etymologią słowa. Krajanie mało interesują się polityką, państwem i prawem, więc oceniają polityków na podstawie kryteriów mało merytorycznych.
    Tego nie kwestionują sondaże, bo sondaże tym się nie zajmują. Sondaże mierzą wynik.

    Sondaże zaufaniowe wskazują na stopień poparcia dla danego polityka i pozwalają przypisać, powiązać to poparcie do określonych działań i zachowań polityków. Pozwalają rozpoznać pośrednio (parz analizę aspektów socjologicznych), co należy zrobić, jak polityk powinien się zachowywać, jakie tematy poruszać w swoich wypowiedziach najczęściej (np. 500+, 500+, 500+), jak zagrywać przed publicznością, jak pokazywać układność w kontaktach przyjaciółmi, jak być ostrym, nieprzejednanym w kontaktach z oponentami (lewactwo, skrajne lewactwo, postmarksiści, postkomuniści, liberałowie, elgebetyści, sędziowe-złodzieje wiertarek, niepolskie media, nibypolacy na etatach niemieckich, itd.) by uzyskać przychylność elektoratu.

    Generalnie przyznawanie jakiemuś politykowi zaufania jest bardziej związane z takimi kryteriami jak:
    lubię go, popieram go, bo dobrze gada, nie boi się ryzykować,
    działa dobrze, bo na naszą korzyść,
    tak trzeba, inaczej z tymi lewkami nie idzie wygrać,
    człowiek na stanowisku odpowiada za całość, on nie musi mówić zawsze tego co myśli, on musi się wypowiadać dla sprawy, pewne rzeczy musi pomijać, inne akcentować, ale ważne by robił to w dobrej wierze i jeśli robi to w dobrej wierze, to ja go popieram.

    Ilość wariantów interpretacji słowa „zaufanie” jest duża. Interpretacja ta ma w społeczeństwie dużą rozpiętość. Zaufanie społeczne jest dość odległe od zaufania indywidualnego udzielanego drugiej osobie będącej w bezpośrednich kontakcie z udzielającym.

    Zaufanie społeczne dla polityków ma charakter doraźny, czasowy, a ze względu na krótką pamięć społeczną dotyczącą działań poszczególnych polityków wynikającą z niskiej obywatelskości krajan, z ich małego zainteresowania państwem i prawem, kryteria powierzchowne w ocenie polityków przez obywateli odgrywają znacznie większa rolę niż kryteria merytoryczne.
    Pzdr, TJ

  498. Dzisiaj w Białymstoku ma się odbyć 45 marszów, manifestacji i pikiet. Zapowiadano 70, ale z przyczyn naturalnych z części zrezygnowano bo Rynek Kościuszki w tym mieście tylu na raz by nie pomieścił.
    Można założyć, że mieszkańcy idą na rekord świata

  499. 8:01 Pani Żabka napisała (skorzystam z Twojego tłumaczenia, z własnym wkładem weń):

    Nie wiem, po której stronie każdy z was jest i… nie obchodzi mnie to. (Poeta ewidentnie jest po długich rozmowach w Polsce i już jest zmęczony gorączką polityczną Polaków AD1985). Jest czas, żeby transcendować stronę sporu z którą się trzyma, zrozumieć, że jesteśmy stworzeniami wyższego rzędu. To nie znaczy, że nie życzę wam odwagi w waszej walce (oklaski, milkną bo poeta wyraźnie nie życzy sobie politycznego wieczoru w Kongresowej). Po obu stronach jest człowiek dobrej woli. To ważne, aby pamiętać… po obu stronach tej walki. Niektórzy walczą o wolność (Solidarność), inni walczą o bezpieczeństwo (zagrożenie sowiecką interwencją).

  500. Zadatki na posła być myśliwym i wielbicielem tzw.wyklętych. Mówi koleżanka broszki od niepublikowania orzeczeń. Tak sobie myślę czy to cechy wyssane bo zabijanie jest wspólnym mianownikiem.

  501. SŁOWIANIN STANISŁAW 7.45
    Szukaliśmy dzisiaj ruskich w kilku sklepach i nie dostaliśmy, a były pierogi z serem, z kapustą, z grzybami i ze szpinakiem.
    Ruskie najwcześniej będą we wtorek, jeżeli to pana zainteresuje.
    Takiego zapotrzebowania nie ma chyba tylko na Ukrainie

  502. żabka 8.01
    Też kombinowałem, ale bez rezultatu.
    Bardzo piękny komentarz.
    Ukłony czapką do ziemi

  503. Duchowy message akceptacji w pieśni Cohena. Wraz z przemową przed pieśnią, łącznie, poeta zdaje się mówić po propstu: przestańcie histeryzować!

  504. Ponoć produkcja ruskich pierogów musi być zgłoszona 3 dni przed. Tak sobie myślę,że kupujący są nagrywani.

  505. „Zadatki na posła być myśliwym i wielbicielem tzw.wyklętych.”
    Isc do polityki w wiekszosci przypadkow znaczy isc „za potrzebą ” a zamiast byc wielbicielem mozna zostac samemu wielbionym nie tylko przez wlasna mamusie. Wystarczy byle jaka strzelba i ewentualnie jezeli ktos juz calkiem zdesperowany , Sekretne Zycie Drzew P.Wohllebena przeczytac . Zaden parlament a juz napewno sejm nie jest potrzebny a nawet szkodliwy .
    Poselska pensja przy obecnie obowiazujacej ciagle Konsttucji nie jest dziedziczona.
    Isc za potrzeba do lasu jest bardziej tradycyjnie naturalne od pojscia do polityki .
    Do czasu jesiennych wyborow po ktorych PSL (w Lasach Panstwowych zdaja sie siedzacy ) bedzie bm pomagal zmienic Konstytucje , wtedy nie wiadomo co bedzie lepsze

  506. Adrian Zandberg: Dla mnie ważne jest to, żebyśmy wyrwali się z tego zaklętego kręgu, w którym ludzie słyszą, że muszą głosować wbrew swoim poglądom, że muszą łamać swój kręgosłup, bo inaczej się nie da. My jesteśmy po to, żeby powiedzieć: da się. Da się robić politykę, która jest skierowana w przyszłość, a nie w przeszłość. Da się robić politykę, która jest o sprawach zwykłych ludzi, a nie o rozliczaniu się za historie sprzed 20-25 lat, że ktoś komuś nie ustąpił krzesła. Da się robić politykę, w której chodzi o współpracę, w której chodzi o budowanie, a nie o wojnę, niszczenie, pożeranie, zjadanie się wzajemne.
    https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1422892,zandberg-zjednoczona-lewica-program.html
    =========

    Takich nam trzeba więcej…..

  507. https://wolnemedia.net/islandia-sadzi-drzewa-jak-szalona/
    ======

    Coś optymistycznego……
    Jak się ma społeczeństwo obywatelskie, można WSZYSTKO….

  508. @wiesiek59
    20 lipca o godz. 14:46

    Islandia… 350 tysięcy ludności. Tyle co Bydgoszcz (samo miasto, bez województwa).

    Tak sobie myślę, że gdyby taką Bydgoszcz wydzielić jako samodzielne państwo, to społeczeństwo obywatelskie samo by się tam utworzyło.

  509. @tejot
    20 lipca o godz. 12:21

    Nie wiem, kto robi te „sondaże zaufania”, jakie pytania tam zadaje i po co, ponieważ odkąd pamiętam, ich wyniki były dziwaczne i rzadko pokrywały się z sondażami poparcia.

    Nie wierzę natomiast, żeby Polacy, nawet wyborcy PiS, obdarzali największym zaufaniem śliskiego bankstera Morawieckiego, który prawie zawsze kłamie, a jeśli nawet czasem mówi prawdę, to i tak wygląda, jakby kłamał.

  510. Opowiadając o dwukrotnych przeprosinach Merkel Kaczyński reagował po prostu na zapotrzebowanie społeczne.
    Ostatnie przeprosiny Merkel to nie jest pierwszy przypadek takich przeprosin , to jest tylko kolejny epizod w długim ciągu słusznych przeprosin należnych Wolakom. Nie jest więc ważnym , kto i kiedy i od kogo te przeprosiny odebrał , najważniejszym jest , że w odczuciu Wolaków te przeprosiny się należały i tak doszły do skutku.
    Pierwszym i najważniejszym odbiorcą tych przeprosin nie był też wcale „Szeregowy Poseł” , albo Premier, ale Pierwsza Dama polskiej polityki Beata Szydło . Pani Szydło bez uzasadnienia nie dano czegoś , co już z samego przyrodzenia jej się należało .
    I dlaczego jej tego nie dano:
    Czy p. Szydło była za mało wykfalifikowana ?
    Czy nie miała siatki powiązań i poparcia ?
    albo była niedojść sympatyczna ?
    Nie , P. Beata Szydło jednoczy te wszystkie cechy , które zapewniają sukces u Wolaków i za reprezentowanie tych cech została ukarana w Unii . Pani Beata Szydło jest osobą skrajnie sympatyczną , zawsze gotową do rozmowy i wymiany nawet skrajnie przeciwstawnych poglądów i otwartà na każda dyskusję . To właśnie ta otwartość , uśmiech i wrodzona sympatyczność , tak charakterystyczna dla wszystkich Wolaków , nie spodobała się wrogom Wolski.

  511. Bywalec 2
    20 lipca o godz. 15:17

    Mój komentarz
    Bywalec, tak jest. Wolacy uwierzą w przeprosiny Angeli Merkel, bo nam się te przeprosiny od Niemki złożone na ręce naszego premiera Mateusza należały (Mateusz, Mateusz, Mateusz!).

    Wolacy nie tylko nie będą sceptyczni wobec zapewnień Prezesa o przeprosinach wypowiedzianych przez Niemkę do Morawieckiego, ale wprost przeciwnie, pozycja Morawieckiego w rankingu zaufania do polityków poszybuje w górę z powodu, że Morawiecki dobrze gada, jest młody, przebojowy, wymowny, przystojny i ma tyle uroku w sobie. Co więcej trzeba?
    Pzdr, TJ

  512. remm
    20 lipca o godz. 14:57

    Stopień zalesienia Islandii- 0,5%.
    Polski- 30%…..

    Zamiast robić dużo szumu na COP, przylatując prywatnymi odrzutowcami, medialne gwiazdy i politycy mogliby posadzić kilka drzew.
    Pożytek byłby większy….
    Tylko kasa nie ta.
    Zalesienie planety to jeden z sensowniejszych i wykonalnych pomysłów.
    Jak na razie, rżniemy na potęgę i wypalamy pierwotne puszcze.

  513. Remm,
    masz TUTAJ ostatni sondaż „zaufania”.

  514. Ponoć rolnictwo nie jest opłacalne. To zalesić. Czy ktoś dopłaca do lasu. Na lasach ponoć jest zarobek. Tak sobie myślę,że las to naturalny sojusznik systemu obronnego opartego o tzw.wyklętych i WOT.

  515. Przez zmiany w PIT miasto Łódź straci 140 milionów złotych napisała dzisiejsza GW I wymienia zadania inwestycyjne, które za takie pieniądze można byłoby zrealizować.

    To zawsze było problemem kto lepiej inwestuje; państwowy urzędnik czy prywatna osoba, w tej kadencji przyjęto, że obywatele, ale nie wszyscy tylko młodzi do 26 lat.
    Zatem samorządowe władze Łodzi nie pokryją asfaltem 80 dróg gruntowych (?), nie wybudują 350 kilometrów chodników (po czy ludzie tam chodzą?), nie zakupią 14 tramwajów Pesa ( dlaczego Pesa?), nie posadzą 140 tysięcy drzew (szkoda), oraz nie sfinansują obiadów dla 40 tysięcy dzieci w podstawówkach.
    Za to młodzi ludzie z tego pokolenia będą w trochę lepszej sytuacji niż ci starsi w tym samym mieście Łodzi

  516. Pietruszka 20 zł kg z dotacją, podgrzybek 20 zł kg bez dotacji. Tak sobie myślę o zbieraniu grzybów bez dotacji.

  517. Zbieranie grzybów bez dotacji.
    Niedawno na Pradze w W-ie MB Grzybowa a tnp drewniane lub plastikowe (?)muchomory wg tamtejszej kurii naryszyly wiare czy tez uczucia chrzescijanska /ie okolicznych mieszkancow .
    Mozna by zapytac czyim dzielem sa te prawdziwe czasami pomylkowo wrzucone do barszczu albo zupy ? Bardziej oczywista ale tylko pozornie , wydaje sie odpowiedz gdyby wrzucic z premedytacja grzyba o nazwie „szatan” – dzielem szatana ? Ugotowac (we wrzatku ) szatana ? ( Niech B. cie uchowa / Blogoslawione imie Panskie )
    Bez szatana nie byloby z kim walczyc i sens Jego istnienia bylby conajmniej naruszony .
    Muchomory utwierdzaja tylko wiare w istnienie swojego stworcy nie zaleznie kto nim jest a kuria poptrzebuje znow dotacji na doksztalcanie personelu
    http://doroszewski.pwn.pl/haslo/naruszać/

  518. Na sobotniej manifestacji LGBT w Białymstoku/ transmitowanej w internecie/ było więcej uzbrojonych policjantów, niż manifestantów LGBT.
    Komentatorzy zwracają uwagę , ze na wielu tego typu manifestacjach pojawiają się te same twarze demonstrantów, będących prawdopodobnie na delegacji służbowej, opłacani przez fundacje dysponujące pieniędzmi przesyłanymi z zagranicy.
    Kto płaci policji za godziny nadliczbowe? Czy fundacje organizujące ten hapenning nie powinny partycypować w kosztach i ponosić konsekwencje ewentualnej prowokacji.

  519. ls42

    „Dzisiaj w Białymstoku ma się odbyć 45 marszów, manifestacji i pikiet”

    Na gorąco – spore zainteresowanie mediów zza oceanu – The New York Times, The Washington Post, ABC News … .

    A będzie większe.

  520. 32 C feels like 36 / humidity 90%
    LGBT w Białymstoku na gorąco

    „Komentatorzy zwracają uwagę , ze na wielu tego typu manifestacjach pojawiają się te same twarze demonstrantów, będących prawdopodobnie na delegacji służbowej, opłacani przez fundacje dysponujące pieniędzmi przesyłanymi z zagranicy.”

    Przesyłane sa stad bo tu nie ma na co wydawac

    https://blog.flyporter.com/10-best-things-to-do-in-toronto-for-free/

  521. Bar Norte , 18:13

    Kamienicznicy zachowuja sie wszedzie tak samo.

    Podwoili wlasnie roczna cene wynajmu budynku na Manhattanie z 16 milionow do 30 milionow.
    Luksusowy dom towarowy Barneys jest zmuszony oglosic bankrupctwo, bo nie da sie podwoic cen.
    https://www.theguardian.com/business/2019/jul/20/barneys-new-york-city-store-bankruptcy

  522. wiesiek59
    20 lipca o godz. 10:16
    ,,Szef brytyjskiej dyplomacji Jeremy Hunt zagroził Iranowi „poważnymi konsekwencjami”, jeśli tankowiec nie zostanie szybko uwolniony. Powiedział podczas konferencji prasowej, że statek płynie w otoczeniu czterech innych jednostek irańskich i śmigłowca. Dodał, że Wielka Brytania nie szuka militarnej opcji rozwiązania problemu, ale dyplomatycznej. Podkreślił przy tym, że sytuacja musi zostać rozwiązana.”

    Egzekutor interesow naszego afrykanskiego sojusznika we wladzach amerykanskich, John Bolton,
    ma wedlug centrolewicowego londynskiego dziennika ,, Guardian ”
    stac za zwiekszeniem napiecia miedzy Anglia a Iranem ,
    co ma dac jankesom argument do rozpoczecia inwazji.
    https://www.theguardian.com/world/2019/jul/20/britain-lured-into-deadly-trap-on-iran-by-trump-hawk-john-bolton

  523. kooperatywaMandragon

    „Kamienicznicy zachowuja sie wszedzie tak samo.”

    Nie sądzę by w Białymstoku akurat „kamienicznicy” obrzucali butelkami, doniczkami i oblewali moczem demonstrantów.

  524. Termometr za oknem , w cieniu ale miedzy dwoma domami 36.5 C dlatego nikt nie demostruje i nie ma kogo oblac ?! Co jest ? ( miedzy kamienicami , wiecej )

    Demonstranci i kamienicznicy zachowuja sie przeciez wszedzie tak samo . Podnosza ceny i demonstruja aby , wylac „sobie” cos na glowe

  525. @

    Marek Woźniak: ‎Wspieramy Donalda Tuska

    Opozycja nie ma już prawa wypowiadania się w Sejmie, co oznacza, że my również takiego prawa nie mamy. Naszym przedstawicielom zaklejono usta. To nie jest państwo wolne, to jest terroryzm polityczny, który wcześniej czy później skończy się tragedią. PiS władzy już nie odda, mimo wolnych wyborów. Nie po to wprowadza zmiany w trybie wyborczym, aby wyborów nie wygrać. O ważność wyborów będzie decydować Izba Kontroli Sądu Najwyższego, którą kontroluje de facto PiS. Tak więc w przypadku przegranych wyborów przez PiS IKSN może wydać decyzję o ponownych wyborach z uwagi na sfałszowanie tychże. Tak czy inaczej, uczciwość odeszła z Polski, za to przyszli złodzieje i bandyci polityczni. Patrząc nam w oczy, szyderczo z nas się śmieją. I to nie koniec, bo będzie jeszcze gorzej.

    https://www.facebook.com/photo.php?fbid=10211077583415854&set=gm.855691461497653&type=3&theater

    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS

  526. Po co opozycja udaje męczenników. Rzucić taką „fuchę” i wrócić do łopaty. Tak sobie myślę,że inna praca nie hańbi.

  527. Ponoć marszałek czołga opozycję jak sędzina niepełnosprawnego bez nóg na sali sądowej. Tak sobie myślę,że wszystko w ramach wartości chrześcijańskich nad Wisłą.

  528. Ja to sobie myślę, że byłoby świetnie gdyby IKSN uznał nieważność wyborów i zarządził konieczność ich powtórzenia.

  529. 37.9 C
    „Odnosze wrazenie , ze szuje z Pisu chetnie „wymordowaliby ” te czesc spoleczenstwa ktora przeszkadzaim w prowadzeniu polityki niszczenia panstwa”
    Z pam dlatego bm nie dokladnie … ale po co ten cudzyslow ?

  530. @Wiesiek59, 20:00 – nie tyle ciekawie, co przedpotopowe rozwiązywanie konfliktów: „…co więcej Su-57 raczej na pewno i tak będzie gorszym myśliwcem niż F-35. Widmo odbicia radarowego przedniej półsfery F-35 jest wielokrotnie mniejsze niż w przypadku Su-57…”
    Rezerwa, która pół wieku temu miała „5 dni do cywila” ze znawstwem komentuje tekst. Nie dostrzega absurdalności wojny.

  531. Nikogu tu ni ma nigt ni piszy mału kto piszy pewni szyskie na grylu siedzom i sy pijom pisać nima komu a Pan Słuwianin pewni nipijący?

  532. @Olborski 13:33
    Zdarzają się czasem na polowaniu sytuacje kiedy Pan Bóg kule nosi. Niech nosi, sprawiedliwie: jedna (niegroźna) dla zwierzęcia i 1000 celnych dla myśliwego – takie, lub mniejsze szanse mają ofiary ludzkiego bestialstwa.
    Ps. piosenkę odsłuchałam na wszelki wypadek, następnym razem jak będzie z dedykacją zaznacz że to „dla babci działkowej”

  533. @legat
    20 lipca o godz. 16:36

    Gdybym nie wiedział, że to „sondaż zaufania”, to patrząc na ten rząd nazwisk powiedziałbym raczej, iż chodzi o polityków najczęściej pokazywanych w mediach. Np. Korwina i Zandberga rzadko widać w telewizji, Kosiniaka ostatnio dużo pokazują, więc ma niezłą pozycję.

    Tak czy inaczej, trzeba mieć nierówno pod sufitem, żeby ufać temu socjopacie Morawieckiemu, zwłaszcza po dymisji minister Czerwińskiej, która nie chciała swoim nazwiskiem firmować finansowego rozbioru Polski.

  534. żabka konająca
    Pomylka , nie wszystko zloto … itd , albo adresat nieznany..
    „ciocia” w zastepstwie (…) gwoli rozweselenia czyli „pudlo” na polowaniu .
    Polowanie nie na temat

  535. 39.9 C w teoretycznym cieniu

  536. Dywersja na lewicy rozpoczęta. Zieloni do Schetyny a kanapy (Socjaldemokracja Polska, Unia Pracy, Wolność i Równość oraz Twój Ruch) zakładają „Zjednoczoną Lewicę”.

  537. @satrustequi, @Is42: sytuacja jest porównywalna z tą kiedy upadły politycznie Wałęsa „napisał” list do lidera grupy Rolling Stones prośbą o interwencję w sprawie zagrożonej demokracji w Polsce. To wydarzyło się całkiem niedawno i było przykładem kompromitacji samego właściciela klapy z MB oraz grupy wspomagającej (tłumacza?). Mick Jagger dyplomatycznie odciął się od tej hucpy.
    Przypuszczam że podobnie niechlubną rolę odegrał Maciej Zembaty tłumacząc piosenki miłosne na pieśni wyzwoleńcze i tworząc legendę poety barda, co było zafałszowaniem prawdziwej treści poezji mistrza. Śpiewanej poezji miłosnej, w czym L.Cohen był niedościgniony. Można powiedzieć że M. Zembaty połączył pożyteczne z przyjemnym, czyli walkę z systemem ze śpiewem, a historia o tym jak WŁADZE zaniechały rozpowszechniania jego wykonania piosenki Suzanne ze słowami :”and Jesus was a sailor” była hitem koncertów artysty kabaretowego. Byłam, widziałam, słyszałam.
    Ps. jeśli opowieść o Suzanne była prawdziwa, tu uważam że decydenci od kultury również walczyli z ustrojem. Każdy na własnym froncie, czyli im gorzej tym lepiej.

  538. rozumiem, wysoka temperatura. Tutaj jest podobnie, stąd zakaz wychodzenia z domu, stąd nadzwyczajna aktywność blogowa. I niezrozumienie.

  539. @Wiesiek59, z ciekawości wzięłam udział w wirtualnych wyborach gdzie jedynym kandydatem był obecnie dowodzący. Generał sierżant.
    Były trzy opcje: TAK, NIE, NIE WIEM.
    Chociaz wiem, skłamałam żeby zobaczyć wyniki , zamiast procentów poparcia znalazłam to. Właściwie truizmy, ale zebrane w całość – żeby nie było nieporozumień – to jest reklama książki. Jeżeli znajdziesz czas:
    https://pro.charlesstreetresearch.com/p/STLBK995/PSTLV359/?h=true

  540. Pięć albo i 10 wątków temu przytoczyłem wyniki badań opinii społecznej dotyczących zaufania do poszczególnych polityków, podałem stosowny link, ale nikt się tym nie zainteresował i słusznie zresztą, bo wyniki tego sondażu były szeroko kolportowane i komentowane w mediach i każdy zapewne już je znał. Toteż nie te wyniki powodowały mną, bym je zamieścił, lecz coś zupełnie innego. Otóż okazało się, że 2-3 proc. dorosłych Polaków nie wie, kto to jest… Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Andrzej Duda, Grzegorz Schetyna i wielu innych sławnych polityków! Nigdy o nich nie słyszeli!

    Te 2-3 procenty, to jakieś 700-800 tysięcy obywateli. Nie wydaje mi się, żeby ankietą objęto pacjentów placówek psychiatrycznych, tudzież hospicjów opiekujących się pacjentami cierpiącymi na Alzheimera, czy inne formy demencji, ponieważ badania przeprowadza się na osobach świadomych.
    Jakim mianem określić te 700-800 tys. rodaków? Ja bym ich nazwał ludźmi szczęśliwymi.

  541. To napisał @jobrave nie ja bu ja si zapomniał wylungować z laptoka.

  542. Na wszelki wypadek jeszcze raz, dla tych, co przewijają Pisieluka, tym razem pod właściwym nickiem.

    Pięć albo i 10 wątków temu przytoczyłem wyniki badań opinii społecznej dotyczących zaufania do poszczególnych polityków, podałem stosowny link, ale nikt się tym nie zainteresował i słusznie zresztą, bo wyniki tego sondażu były szeroko kolportowane i komentowane w mediach i każdy zapewne już je znał. Toteż nie te wyniki powodowały mną, bym je zamieścił, lecz coś zupełnie innego. Otóż okazało się, że 2-3 proc. dorosłych Polaków nie wie, kto to jest… Jarosław Kaczyński, Donald Tusk, Andrzej Duda, Grzegorz Schetyna i wielu innych sławnych polityków! Nigdy o nich nie słyszeli!

    Te 2-3 procenty, to jakieś 700-800 tysięcy obywateli. Nie wydaje mi się, żeby ankietą objęto pacjentów placówek psychiatrycznych, tudzież hospicjów opiekujących się pacjentami cierpiącymi na Alzheimera, czy inne formy demencji, ponieważ badania przeprowadza się na osobach świadomych.
    Jakim mianem określić te 700-800 tys. rodaków? Ja bym ich nazwał ludźmi szczęśliwymi.

  543. Znalazłem coś niesłychanie haniebnego w biografii Beaty Szydło, coś znacznie gorszego niż przynależność do PZPR, praca w UB, IW, SB, WSI, w komunistycznym sądownictwie, czy prokuraturze, współpraca z CzK, NKWD, KGB, GRU. Oto porażający rezultat mojej kwerendy (wytłuściłbym to, gdybym umiał):

    „[…]W 2005 zgłosiła akces do Platformy Obywatelskiej, […]”. (wikipedia)

    Hańba! Po stokroć hańba!

  544. 21:22 Żabka

    Cohen wplata w teksty nominalnie miłosne szersze przesłania egzystencjalne, i tak If it be your will można, jak ktoś chce:), wyobrazić sobie jako pieśń polityka oczekującego na wyraz woli suwerena

  545. PS. Suzanne – pani która nie była zachwycona tą piosenką, czytałem w biografii Cohena – była piękną Kanadyjką starszą od młodziutkiego wtedy artysty; do niczego nie doszło.

  546. żabka 20 lipca godz. 21.22
    Maciej Zembaty – zadziwiający życiorys, niezwykle zdolny człowiek. Tłumaczył i śpiewał po polsku piosenki Cohena.
    Już obaj w Kosmosie, a przecież pamiętamy ich występy, zawsze z wielką klasą (oczywiście nie na tych samych scenach)

    Rozważanie czy poeci wiodą lud na barykady obecnie ma znaczenie historyczne, ale komentarze interesujące.
    Pozdrawiam

css.php