Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Olga Tokarczuk

11.10.2019
piątek

Spadaj, elito!

11 października 2019, piątek,

Nobel dla Olgi Tokarczuk to świetna okazja, żeby zobaczyć, jak będzie przebiegała zapowiedziana przez Kaczyńskiego wymiana elit. Wystarczą jedne „Wiadomości” TVP (11 października), żeby dojść do wniosku, że nagrodę Nobla otrzymał… Janusz Wojciechowski (PiS).

W głównym wydaniu „Wiadomości” (19:30) – ani słowa o Tokarczuk, która poprzedniego dnia dostała Nobla, a dzisiaj miała obszerną konferencję prasową. Tokarczuk? Jaka Tokarczuk? – można by zapytać. Jeżeli ktoś był na tyle ciekawy i cierpliwy, żeby obejrzeć całe „Wiadomości” i rozmowę z Kaczyńskim, ten mógł odnieść wrażenie, że prawdziwego Nobla dostał Janusz Wojciechowski. Został komisarzem Unii do spraw rolnictwa, zajął „najwyższe stanowisko”, jakie Polak zajmuje i kiedykolwiek zajmował w Unii Europejskiej i otrzymał najważniejszą tekę – rolnictwo, jedna trzecia całego budżetu Unii!

Prezes był wniebowzięty i jakoś zapomniał, że nowy komisarz zdążył być „peerelowskim prokuratorem i sędzią”. Ponieważ jest w PiS, wszystko zostało mu wybaczone, nawet to, że był w ZSL – „partii satelickiej” w stosunku do PZPR.

A Tokarczuk? Ta została zaliczona do sukcesów ubiegłego tygodnia, z których prezes się, owszem, cieszy, nie bardzo jednak wiadomo, dlaczego, bo o tym ani mru mru. Może też dostał posadę w Brukseli?

Tymczasem jedna Olga Tokarczuk zrobiła dla wizerunku Polski, który jest dla PiS taki ważny, więcej niż cały rząd z Polską Fundacją Narodową i milionami wyrzuconymi w błoto. Jej książki zostały dotychczas przetłumaczone na 40 (!) języków. Młodsza o kilkanaście lat od Wojciechowskiego, należy do „starej” elity, ponieważ koleguje się z „Gazetą Wyborczą”, jest laureatką Nagrody Nike, co już ją czyni podejrzaną, gdyż – jak dwukrotnie powtórzył minister kultury i wicepremier Gliński u Moniki Olejnik – jest to „nagroda środowiskowa”, przyznawana przez jedno ze środowisk.

Podejrzewam, że gdyby Nike otrzymali Lisicki, Wildstein lub Ziemkiewicz – byłby to polski Nobel. Stawiam dolary przeciwko orzechom, że Gliński nie powiedziałby w telewizji, że nie mógł dokończyć żadnej książki kogokolwiek z nich. Nie jest to mędrzec, ale swoje wie.

„Pisarze do piór!” – chciałoby się zawołać, słuchając tego, co noblistka wygaduje za granicą, i to ausgerechnet w Niemczech. (Euro stoi tam równie dobrze jak Reichsmarka). Tokarczuk nawet nie ukrywa, że zajmuje się polityką, bo jest… obywatelką. (Nobla za darmo nie dają. Jak wspomniano na portalu wPolityce.pl, talent talentem, a lewicowa sieć pomaga).

Obywatelka Tokarczuk znana jest jako feministka, zwolenniczka „czarnego marszu”, uczestniczka protestów i manifestacji na rzecz równouprawnienia mniejszości, w tym praw kobiet. Na konferencji prasowej wypowiedziała się w obronie niezawisłych mediów, którym rzekomo coś zagraża, oraz sądów, które kierują się prawem, a nie lojalnością partyjną. Ostrzegała przed nacjonalizmem i populizmem, opowiedziała się za decentralizacją i za Europą Środkowo-Wschodnią widzianą jako tygiel, w którym mieszają się narodowości, kultury, obyczaje, religie, w tym – o zgrozo! – uchodźcy.

Jest zwolenniczką dobrego współistnienia, a nie „szczucia” przeciwko innym. Nic dziwnego, że „Wiadomości” nie wspomniały o tym ani słowem.

Wcześniej, na kolejnej konwencji wyborczej PiS, prezes ostrzegał: fałszywie pojmowaną wolność to można mieć w swoim łóżku, w swoim teatrze, ale nie za państwowe pieniądze. I to by było na tyle.

Zaproszenie
Niestraszna nam cisza wyborcza. Naszymi gośćmi w TOK FM w niedzielę 13 października o godz. 10:05 będą znani krytycy sztuki: Justyna Sobolewska (literatura, Nobel!), Dorota Jarecka (Galeria Studio) i Jakub Majmurek (film).

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 432

Dodaj komentarz »
  1. Co jest prawdziwą , a co fałszywą wolnością , o tym decyduje znowu Partia.
    A nowe polskie elity pod PiSem, to kibol z kijem bejsbolowym w garści, który tej waszej nowej wolności już przypilnuje.

  2. Czytajac p. Passenta dochodze do wniosku ze tylko Nobel dla p. Handke to blad – dla p. Tokarczuk juz nie. To dlatego ze ona wasza, p. Handke juz nie.

    Tu znow moj pomysl- nalezy zniesc Nobla w dziedzinie litetatury a wprowadzic takiego za caloksztalt.
    Za czarne marsze, prawo do skrobanki, odpowiednich znajomych, parady rownosci dla dewiacji etc.

    ml

  3. Czy moglibyscie szanowni komentatorzy opisac jak wyobrazacie sobie swoje wlasne uczucia niedzielnym wieczorem?
    Nie chodzi mi o starcza zgage, ani emocje zwiazane z literatura ( p. Tokarczuk zejdzie ns daleki plan bez 2 zdan), ale o polityke polska.

    I jeszcze jedno: jak niedzielne wyniki wplyna na panstwa induwidualne losy?

    ml

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Kaczyński dobrze wie, że on i jego pisowskie „elity” mogą naszej nowej noblistce, co najwyżej, buty czyścić. Do pięt Jej nie dorastają i żadne zaklęcia tego nie zmienią.

  6. @ neo

    Dlaczego faszyści PiS nie są polskimi patriotami?
    Jako faszysta masz na pewno, dobrą odpowiedz !

  7. Wszyscy mają rację, ale najlepiej to napisał Bar Norte przy poprzednim zagajeniu.
    Jednak nie wiemy jak w tych 40. krajach, gdzie przetłumaczono książki Olgi Tokarczuk treść tych książek zostanie zrozumiana i jak to wpłynie na stosunek tamtych czytelników do mieszkańców naszego kraju. Tych trzydzieści parę milionów mieszkańców Polski nie jest jedną zwartą bryłą. Zakładam, że każdy z nich to odrębny organizm mający swoje wyobrażenie rzeczywistości i swoje tu, a nie gdzie indziej na świecie miejsce.
    Mający prawa określone w ustawie zasadniczej i innych przepisach.
    Być może nie każdy jest odporny na polityczną propagandę i nie każdy chce być zaliczony do takiej lub innej grupy ludności.
    Jednak szanując własne ego trzeba i należy liczyć się ze zdaniem odrębnym, nawet takim, które nam się nie podoba i którego nie akceptujemy.
    Najważniejsze aby nie starać się na siłę przyłączać do plemiennego stada i bronić cudzego interesu.
    Każdy z miliardów ludzi na kuli ziemskiej to osobny świat, osobny los i osobne przeżycia i to powinno się uszanować.

  8. Pan IS

    To co pan napisal to istny manifest egoizmu.
    Tu sie uszczypnalem: egoizm, w kulturze w jakiej wyroslem to pojecie pejoratywne, w tej ktorej dzis sie poruszam juz nie.

    ml

  9. @neospasmin
    11 października o godz. 22:45
    Na Pana losy niedzielne wyniki nie wpłyną w żaden sposób . To co Pan dupę zawracasz ?
    A co do uczuć to jest dla mnie faktem niemiłym, że jakiś ch*** mieszkający na drugim końcu świata i nie mający zamiaru mieszkać tutaj ma decydować, kto ma w Polsce rządzić

  10. Muza i silent

    O Noblu dla Tokarczuk piszą dobrze akurat ci, którzy po wyborach zostaną zweryfikowani piętnem dobrej zamiany.

    Już za chwilę możemy posmakować tej ciszy, jaka w przypadku utrzymania władzy przez piss zapadnie nad muzami z rozdania niecertyfikowanego na Nowogrodzkiej.

    Milczące muzy, to muzyka na młyn grobowych odgłosów pogrobowców mentalnych kęp i moralnych moczarów, dziś tylko lekka czkawką wymykających się spod łapek filtra kulturowego.

    Ludzie dobrzy, bo popaprani kulturą, do stopnia wręcz osobistego, mają słaby węch na wyobraźnię ciszy bez trąbki nad grobem demokracji.
    Pięknie to dziś wyraził cytowany przeze mnie uprzednio taki własnie, a niejaki prezydent miasta stolecznego. Nie wyobrażał sobie, a dziś mówi.

    Co dzisiejsi pożytecznie kulturalni symetryści rozkładu Polski przez głosy w rozproszeniu powiedzą sobie za rok?
    Pewnie w milczeniu będą porozumiewać się powszechnie i demokratycznie wybranym przekazem znaku pokoju, stukanym stakanem w ściany celi, wybranej celem walenia wszystkim po równo.

    Układa się Polska z ciszą nad jej trumną, a media już mają brejkingi na próbę generalną tej soboty, jak onety:
    „Owiń stopy folią aluminiową. Efekt cię zachwyci” z działu Kobiety: Uroda.
    A my tu multum o kulti genderyzujemy… na głos!

    Idzie cisza ciemną nocą… kartki na kulturę w dłoń! A w niedzielę do urn!

    Tradycyjna gula białoczerwonych w bramce Nobla

  11. Ojciec Rydzyk wspominiał niedawno ‎en passant , jak toruńscy redemptoryści otrzymali kiedyś od bezdomnego dwa samochody. Czujny poseł Adam Szłapka natychmiast doniósł na Ojca Rydzyka do prokuratury, że to kłamstwo, bo musi chodzić o nie zapłacony podatek od nabycia dóbr. Onet sprawdził jak było i nadambitny poseł Szlapka, który w mdłości nałykał się fake newsów o „maybachu ks. Rydzyka” i dotąd ich nie strawił, będzie niepocieszony. Okazało się, że bezdomny, już nie żyjący, istniał naprawdę. To były milicjant (rodzina wyrzuciła go z mieszkania), który wygrał szóstkę w lotto.

    https://kujawsko-pomorskie.onet.pl/o-rydzyk-i-samochody-od-bezdomnego-czy-historia-jest-prawdziwa/epqd32z

  12. Gekko
    11 października o godz. 23:24

    „O Noblu dla Tokarczuk”.

    Na pocieszena została wam tylko piękna noblistka. Rozluźnijcie się wreszcie, strzelcie sobie kielicha, cieszcie się tą chwilą, zaklinajcie by trwała dalej, bo jak mówią Rosjanie, po wódce każda jest piękna. 🙂

  13. StanPolityki
    2 godz.2 godziny temu

    Ostatnia prognoza Stanu Polityki przed ciszą wyborczą:

    pisorgpl 44,34%
    KObywatelska 26,80%
    Lewica 14,72%
    KONFEDERACJA 7,11%
    nowePSL 6,80%.

  14. O Noblistce: glizda
    „…po wódce każda jest piękna…”
    – – –
    …swąd kęp i moczar rosi, rosi, aż się ze.ra
    Łapki w dłoń.
    Głos na KO!
    – – –

  15. Znów świetny tytuł red. Passenta: „Elity won”.

  16. Gekko
    11 października o godz. 23:54

    „…po wódce każda jest piękna…”

    Nie zrozumiałeś miszczu podejrzeń tego zdania. Po wódce każda chwila jest piekna.

  17. Wolny od podatku podarunek dwóch limuzyn przez bezdomnego Ojcu Dyrektorowi , po stwierdzeniu autentyczności zdarzenia , to ten cud, który pozwala przystąpić do natychmiastowego procesu beatyfikacji Ojca Dyrektora .

  18. ls42
    11 października o godz. 22:12

    „Wiadomości o przyznaniu Pani Oldze Tokarczuk (…) Szwedzi na nas napadli, spustoszyli kraj, zabrali dzieła sztuki, a teraz jeszcze się z nas śmieją dając nędzne pieniądze za twórczość z którą się nie identyfikujemy”.

    Trafione w punkt. 🙂

  19. Olga Tokarczuk i błędny spór o jej wypowiedzi.

    „Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy” – powiedziała ponoć Olga Tokarczuk, odwołując się do historycznych czynów Polaków”.

    https://www.salon24.pl/u/zbyszeks/992416,olga-tokarczuk-i-bledny-spor-o-jej-wypowiedzi

    „Cała ta perspektywa wyrażająca się słowami „robiliśmy”, a mająca za przedmiot rzeczy, które robili nasi „ojcowie” jest po prostu perspektywą kultury Starego Testamentu, gdzie podmiotem nie był CZŁOWIEK, tylko NARÓD. Bóg nie zawierał przymierza z konkretnymi indywidualnymi ludźmi, tylko z Narodem. To Naród był karany. Jezus Chrystus zakwestionował to rozumienie, widzenie, postrzeganie rzeczywistości, przenosząc podmiotowość z NARODU na CZŁOWIEKA i z tego właśnie podejścia, z tej perspektywy zbudowana została cywilizacja Zachodnia” ― pisze autor.

    Bardzo ciekawe i subtelne rozważania, polecam.
    (oczywiście niektórzy powinni sobie darować lekturę, to nie dla nich)

  20. Mauro Rossi

    W komentarzu z 0,14 cytujesz ls42, który przedstawił przedstawił punkt widzenia twojego środowiska na twórczość Tokarczuk. A wygląda on tak:

    „Szwedzi na nas napadli, spustoszyli kraj, zabrali dzieła sztuki, a teraz jeszcze się z nas śmieją dając nędzne pieniądze za twórczość z którą się nie identyfikujemy”.

    Krótko i dobitnie podsumowujesz tę myśl: „Trafine w punkt”

    Oczywiście masz pełne prawo do identyfikowania się z kolektywną, w tym przypadku narodową, percepcją literatury. Nie ma zamiaru się do tego wtrącać.

    Ale mam pytanie – czemu po 13 minutach, w komentarzu z 0,27 proponujesz całkiem odmienny, indywidualistyczny sposób percepcji literatury. Cytat, który zamiesciłeś nie pozostawia co do tego żadnych wątpliwości. Mało, polecasz tekst o owym indywidualistycznym podejsciu jako „subtelny”.

    Mauro, jak można w ciągu 13 minut tak radykalnie zmienić podejscie do literatury – z kolektywnego na indywidualistyczny?

    Dobrze by było też żebys sie okreslił czy obcujesz ksiązką jako naród czy jako Mauro Rossi.
    No bo pogubić się mozna w twoich wywodach.

  21. Ależ prostak.

    Niektórzy porównują go (J.K.) do Władysława Gomułki, który też miał niejedno za uszami (np. obrzydliwą „zwycięską” antysemicką rozgrywkę z M. Moczarem, czego efektem była emigracja ca 38 tyś. obywateli polskich żydowskiego pochodzenia), ale Gomułka był politykiem odważnym.
    Głównie przyczynił się do zintegrowania ziem z których powstał rozbity przez wojnę kraj.
    Krzyczał też z dobrym skutkiem, gdzie mógł (mimo wbicia mu w plecy symbolicznego noża przez uległych nakazowi Watykanu biskupów) w sprawie polskiej granicy na Odrze i Nysie.
    Dodam, że w latach siedemdziesiątych, już po odsunięciu go od władzy, ukazał się zbiór dokumentów z okresu gdy był wicepremierem z których wynikało, że ostro interweniował u Stalina w sprawie szabrowania przez Wojsko Rosyjskie mienia na terenach poniemieckich.
    Jak wiadomo zapłacił za tą i inną niesubordynację wysoką cenę.

    Teraz negocjator zakupów sprzętu wojskowego, wiceminister Obrony Narodowej (ten o niskim czole) dostaje odznaczenie od rządu Stanów Zjednoczonych za olbrzymie zakupy tegoż sprzętu, co jest wydarzeniem, oględnie mówiąc dziwnym, bo eskadry najdroższych samolotów bojowych, których jeszcze nie ma, będą w istocie forpocztą wojenną USA w ich rozgrywkach z Rosją, a nie realną obroną Polski.
    Nasz kraj może jedynie doczekać się gigantycznej masakry, w ramach odwetu ze strony Rosji.
    W takiej sytuacji gwarancje amerykańskie będą tyle warte co gwarancje udzielone Ukrainie w 1994 r. przez USA, Wielką Brytanię i Rosję.
    Według redaktora Szostkiewicza zobowiązania Polski za zakup sprzętu wojskowego w USA wynoszą „grubo ponad 50 mld. dolarów”.
    Nasuwa się pytanie czy zdrowy na umyśle polityk wpychał by naród z takim spokojem w czarną dziurę z której może nie być wyjścia?

  22. Czy wyobrazacie sobie panstwo poniedzialkowy tytul w jakimimkolwiek medium: “Noblistka przerznela z kretesem wybory: w okregu wyborczym do jakiego nalezy na CALA opozycje padlo zaledwie 35% glosow”?

    Nie wyobrazacie sobie? To znaczy ze ta pisowska Polska nie taka malostkowa. Napewno nie az tak jak sama noblistka: ona nie czekala ani chwili by politycznie skapitalizowac swa nagrode.

    ml

  23. Pan Marx

    “Na Pana losy niedzielne wyniki nie wpłyną w żaden sposób . To co Pan dupę zawracasz ?
    A co do uczuć to jest dla mnie faktem niemiłym, że jakiś ch*** mieszkający na drugim końcu świata i nie mający zamiaru mieszkać tutaj ma decydować, kto ma w Polsce rządzić”

    Absolutnie wplyna: nie wierze by za 4 lata ktis publicznie mnie wulgarnie w internecie wyzywal a redakcja portalu ( tu : Polityka) nie zaplacila za to kary.
    Chocby tyle- dla mnie to wiele- boo pokazuje na kierunek cywilizacyjnego rozwoju Polski: odchodzenie od kultury rynsztoka.

    To moje myslenie o udziale w wyborach wynika z pytania sie samego siebie jakie mam obowiazki z racji tego ze jestem Polakiem i mam polskie obywatelstwo.
    One bbb ograniczone. Jedna z niewielu sytuacji w ktorych moge wykonac te obowiazki to uczestniczenie w zyciu politycznym kraju jskiegom obywatelem.
    To uczestnictwo, z racji tego ze w kraju nie mieszkam, moze sie realizowac tylko przez udzial w wyborach.
    I sie zrealizuje.

    Nb. W kraju w ktorym mieszkam uczestnictwo w wyborach jest obowiazkowe. Jest, sankcjinowanym prawnie, obowiazkiem. Nie glosujesz- placisz kare.

    ml

  24. maciek.g

    Pod poprzednim tematem zacytowałem ci uzasadnienia nagdody Nobla dla Tokarczuk i Hendke prosząc byś wskazał w nich jakieś motywy polityczne.
    Nie odpowiedziałeś na moje pytania w zamian pisząc:

    „Miłosz swego czasu dostał nagrodę Nobla i wszyscy wiedzieli, że to z przyczyny politycznej . Niestety już od długiego czasu ta nagroda wiele ma wspólnego z polityką.
    Książek Tokarczuk nie czytałem , więc się do nich nie ustosunkuję. Książki Grossa czytałem i tu na 100% polityka i zero prawdziwej historii.”

    Maćku.g, nie „wszyscy wiedzieli”, bo część podkreślała artystyczne walory wierszy Miłosza. Tak więc ci ludzie uważali, że nagrodę dostał za wysoką jakość poezji a nie za politykę. Nie można więc mowić o „wszystkich”.
    Tak więc mysl „wszyscy wiedzieli” interpretuję jako próbę poparcia twojego pogladu zdaniem jakiegoś wyimaginowanego ogółu.

    Jeśli nie czytałeś ksiązek Tokarczuk i jak piszesz nie chesz się do nich ustosunkować to czemu podajesz równocześnie dowod na ich polityczny charakter linkujac mi opinie prasy niemieckiej, zresztą politycznej. Prasa polityczna ma to do siebie, że zajmuje się polityką i nawet w zaćmieniach słońca widzi aspekty polityczne. Opinie prasy politycznej, nawet niemieckiej, nie zastąpią przeczytania ksiązek Tokarczuk i nie sądzę, że na tej podstawie można je oceniać.
    A jeśli już upierasz się by podawać cudze opinie jako swoje to czemu nie linkujesz mi tekstów krytyczno-literackich, bo przecież takie kryteria stosuje Komitet Noblowski.

    Nie rozumiem też dlaczego Tokarczuk, której ksiązek nie czytałeś ciągle kojarzy ci się z Grossem, który przecież nie jest literatem i Noblistą.

    Poza tym co to jest „prawdziwa historia”?

  25. Panie Lazarowicz-
    W cywilizowanym kraju, jeżeli Pan poczuje się obrażony , to może Pan pozwać do sądu tego, kto Pana obraził a nie np pocztę, która panu list z obraźliwymi słowami przysłała. Pan chciałby, żeby w Polsce była cenzura, właśnie Pan to stwierdził. Ale woli Pan mieszkać w Australii, gdzie cenzury nie ma.
    Jeżeli czuje się Pan obrażony moim wpisem (uderz w stół nożyce się odezwą) to droga wolna- mój adres nie jest tajny i można go ustalić. Tylko niech się Pan nie zdziwi, jeżeli prawnik do którego się Pan zwróci o pomoc popatrzy na Pana jakby się Pan urwał z choinki.
    Over.

  26. P.S.
    Proszę się upewnić u lekarza, czy leki które Pan przyjmuje na pewno pozostają bez wpływu na sprawność umysłową (vide wpis z godz. 1.20)

  27. Jak zwykle nowy temat się wyświetlił u mnie znacznie później, więc kilka swoich postów pisanych poniewczasie przepisuję tutaj

    Jest to o tyle ważne, że przyczyn na to że opozycja przegrywa jest kilka.

    Poniżej są dwa, a w nich pokazuje TVP jak się chce demoralizować ludzi, zwłaszcza dzieci i jak się szydzi z wiary katolickiej Polaków.

    A w Polsce nawet niewierzący do tej pory tego nie robili.

    Co innego zabiegać o rozejm koscioła z rządem, a co innego bluźnierstwa i szyderstwa z czyjejś wiary, czy obiektów tej wiary.

    Do poniższych powodów należy dołączyć również pozbawione empatii zachowanie elit.
    A często wręcz wynoszenie się zakrawające na grubiańskość.

    Ludzie w kraju są różni, jedni mieli lepsze warunki i możliwości kształcenia się, inni gorsze.

    Od tak zwanych elit oczekiwać należy więcej.
    Chociażby dlatego, że jest (teoretycznie zakładając) mądrzejsza.

    ***

    @Mauro Rossi napisał 11 października o godz. 17:11

    Reportaż TVP o ruchu LGBT, tylko dla dorosłych.
    https://www.youtube.com/watch?v=Yfc7m287Byo

    ***

    Po obejrzeniu tego filmiku, wcale się nie dziwię, że tak mało napisałeś.

    Ten film pokazuje, że w Polsce jest wybór między prawo-łamaczem PIS,
    nieudacznym a żądnym władzy Schetyną z pozbawioną ikry prawnuczką,
    a Sodomą i Gomorą.

    Żadne ugrupowanie dobrze się nie przedstawia.
    Widać tylko walkę o stołki i benefity z tym się wiążące.

    Jedno jest pewne, ludzie nie chcą demoralizowania dzieci.
    To jest argument decydujący!

    W tym filmiku pokazano nagrania z ukrytej kamery
    np. rozmów z nauczycielkami delegowanymi do nauczania dzieci co to jest seksualność.
    Mówią one (te nauczycielki), że

    * PODSTĘPEM trzeba prowadzić takie nauczanie,

    * starać się, żeby inni dorośli nie byli w trakcie tego obecni

    * tłumaczyć dzieciom, że oglądanie pornusów nie jest niczym złym, bo też uczy. A wszystko zależy od tego jak my je odbieramy, a nie to że one źle na nas wpływają

    * że skala seksualności człowieka jest duża. Na jednej skrajności jest heteroseksualizm, a na drugiej homoseksualizm.
    Pośrodku jest mnóstwo innych. W tym Biseksualizm. Mozemy zacząć nasze życie seksualne z jedne skrajności, a potem przejść do środka, albo nawet na drugą stronę.
    Bo człowiek się nudzi cały czas tym samym
    itd.

    Z kolei też ukrytą kamerą nagrano organizatorów tych „marszów równości”
    Okazuje się, że autobusy są wynajmowane celowo żeby przewozić marszowników z miasta do miasta.
    Dla tych, którzy jadą pociągiem zwraca się za bilet.
    Oprócz tego płaci się im dzienne diety.
    A w przypadku kiedy zaistnieje potrzeba przenocowania, to zwraca się też za hotel.
    Co poniektóre miasta pomagają też finansowo.
    Oczywiście Warszawa najbardziej.

    Ukrytą kamerą pokazano również plany jak robić, żeby maksymalnie zbeszczeszczać polski kościół i jego wiernych.

    Mając taki wybór między dźumą a cholerą

    ciekawe kto wygra?

    Co okaże się dla ludzi najważniejsze?

    Ps. Gekko, jeżeli musisz zatykać nos, czytając mój komentarz,
    to trudno mi Ci współczuć, bo ja swój często muszę zatykać.

  28. nosce te ipsum

    @Gekko
    11 października o godz. 22:38

    Poziom na dnie magla na polokokcie jest taki, że z zemsty na bałaganie demokracji, w którym suwerennie nie wie o co chodzi, pójdzie i zagłosuje na opozycję do bałaganu.
    Na szczęście dno puszki z polokoktą jest tylko jedno.

    POLAK CHOĆ (trochę) SAPIENS, ZATYKA URNĘ Z PANpissDORĄ GŁOSEM NA KO”

    ***

    Niedawno cytowałeś specjalistkę od soc-propagandy
    I podkreślałeś, że złą rzeczą jest poniżanie ludzi o przeciwnych do Twoich poglądach
    Wręcz przeciwskuteczne, bo utwierdzające ich jeszcze bardziej w nich,
    Twoja nienawiść i brutalność tylko zraża.

    A co Ty robisz?

    Od długiego czasy już przezywasz i poniżasz Polaków, Polskę i koleżeństwo blogowe.

    Teraz nawet w zakamuflowany sposób, ordynarnie pod moim adresem piszesz.

    Przypuszczam, że osoby inteligentne będą w stanie z łatwością odszyfrować Twoją wulgarną grę słów, a z kontekstu wypowiedzi zauważą, że była ona do mnie skierowana, a nie do Mad Marxa, którego zwyczajnie użyłeś, żeby mnie dokuczyć, a sobie ulżyć.

    Momentami wykazujesz przeogromną wrażliwość na tzw prześladowania innych z powodów nacjonalnych/religijnych/rasowych.

    O tym świadczy Twoje wyraźne wsparcie oszołoma salto mortale,
    albo doprowadzenie do zbanowania wieska59.

    A sam co robisz?
    Ciągle Polskę nazywasz z zamiarem jej poniżenia: „polokoktą”
    Polaków: ciemnym gumnem bezrozumnym, a blogowe towarzystwo: maglem
    i to tylko w przypływach dobrego humoru.
    Bo bywa gorzej.

    Co robisz na polskich blogach i w Polsce do tego, skoro tak nas nieznosisz
    i nami pogardzasz?

    Świat wielki. Każdy może znaleźć miejsce dla siebie bardziej dogodne.
    Zwłaszcza jeśli chodzi o otoczenie.

    Jako osoba walcząca o sprawiedliwość i godność dla Polaków,
    jesteś niewiarygodny.
    O tym świadczą Twoje wypowiedzi.

    O kulturze, o której się wyrażasz z pogardą w wydaniu polskim … sam ostatnio niewiele masz wspólnego.

    ***

    A jak rozumieć stwierdzenie, które żeby mocniej wybrzmiało, zaznaczyłeś na czarno i napisałeś wielkimi literami

    POLAK CHOĆ (trochę) SAPIENS

    Nawet to „trochę” podkreśliłeś, pisząc w kontrascie małymi literkami żeby nawet do głupich dotarło, jak mało Polak ma wspólnego z sapiens.
    nosce te ipsum
    Czy to nie jest HEJT do Polaków?

    Ciekawe, czy redaktor Passent tego niezauważy?

    Mam nadzieję, że mnie nie zawiedzie i wielu tutejszych polskich gości.

    Nie jestem za banowaniem kogokolwiek, ale uwaga regulująca obyczaje powinna się pojawić w wydaniu gospodarza bloga.

  29. @jobrave

    Do Ciebie napisałam pod poprzednim tematem.
    Już po ukazaniu się nowego.

    Zajrzyj tam proszę

  30. Zaprawdę powiadam Wam , porzuccie wszelką nadzieję na jakąkolwiek zmianę
    PiS ciągle jest na topie i idzie po władze w podskokach.

    https://www.facebook.com/WorldRusMir/photos/o.1036052469790530/550686158450325/?type=3&theater

    Ciągle aktualne.

  31. Do poczytania jak się zacznie cisza wyborcza i będziecie się nudzić
    znajdziecie tam również wątek polski.

    http://www.thetruthseeker.co.uk/?p=196135

  32. @404: „Żadne ugrupowanie dobrze się nie przedstawia.”
    Przeczytaj ten program a w nim:
    „Świeckie państwo
    Wprowadzimy kasy fiskalne dla księży. Sprawiedliwie opodatkujemy Kościół. Zobowiążemy kościoły do ujawniania przychodów
    na takich samych zasadach, jakie dotyczą organizacji pozarządowych. Docelowo zlikwidujemy przywileje podatkowe wszystkich kościołów i związków wyznaniowych.
    Likwidacja Funduszu Kościelnego. W 2018 roku udział państwa
    w Funduszu Kościelnym osiągnął rekordowy poziom 156 mln
    zł. W obecnym otoczeniu gospodarczym i po zakończeniu
    prac Komisji Majątkowej nie ma uzasadnienia dla dalszego funkcjonowania tej instytucji.. Wykreślimy tę pozycję
    z budżetu.
    Wycofanie religii ze szkół. Wycofamy religię ze szkół,
    a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przekażemy
    na dodatkową naukę języka angielskiego.
    Zlikwidujemy klauzulę sumienia. Zapewnimy pełną dostępność
    usług i produktów medycznych niezależnie od przekonań lekarzy, pielęgniarek, położnych, farmaceutów. W żadnej placówce
    publicznej nie będzie można ograniczać usług powołując się
    na klauzulę sumienia, bez względu na ich rodzaj.”

    W programie lewicy (link w załączeniu) znajdziesz jeszcze tematy:
    klimat, środowisko, rolnictwo, sprawne państwo, rozwój, godna praca, zdrowie, edukacja, mieszkania, rodzina, transport, polityka społeczna, świeckie państwo (cytat powyżej), prawa kobiet, równe prawa (dla wszystkich), państwo prawa.
    Na koniec sposoby finansowania tak ambitnych zamierzeń.
    https://lewica2019.pl/images/media/Program_Lewicy.pdf

  33. Dla porównania program KO, nie mam pewności czy wszyscy entuzjaści zapoznali się, na pewno nie ma nic o świeckim państwie, ani o prawach kobiet do legalnej aborcji. Za to jest trzynastka dla emerytów, czyli przekupstwo starych ludzi, czy KO jak najbardziej się brzydzi.
    https://www.radiozet.pl/Co-gdzie-kiedy-jak/koalicja-obywatelska-program-wyborczy-2019-platforma-obywatelska-po-wybory-parlamentarne

  34. programu PiS nie czytam ze zwykłej niechęci, czyli nie mogę zrobić jakiegoś zestawienia, ale zauważ jak skromnie i bez szczegółów Koalicja Obywatelska prezentuje swoje zamiary. Nie dość że program zaginął w najbardziej kluczowym momencie, tzn. kiedy miał być przedstawiony, to wygląda jakby był pisany kolanie.

    Ps. widzę że sprawa edukacji seksualnej oraz próby uregulowania praw tzw.mniejszości sprawiają ci kłopot. Ja nie mam tych problemów, a właściwie uważam że to nie jest problem dopóki nie dzieje się nikomu krzywda. Dzieci muszą mieć wiedzę najprostszą, podstawową żeby nie paść ofiarą wykorzystywania – nie zawsze rodzice potrafią się zmusić do rozmowy, stąd wiedza zdobyta w internecie wypacza obraz miłości.

  35. ciąg dalszy do @404
    Zgadzam się z tobą w ocenie @Gekko, zresztą nie tylko on wyróżnia się pogardą, podłością oraz niczym nie uzasadnionym poczuciem wyższości. Mamy tu kilkoro takich osób, najbardziej jaskrawym przykładem był @ozzy.
    Nienawiść trzyma ich przy życiu.

  36. @żabka konająca
    12 października o godz. 5:34

    Obejrzyj zalinkowany przeze mnie filmik.
    Ale cały i wtedy porozmawiamy

  37. Zresztą to nawet nie chodzi o to co ja myślę, czy chcę.
    Chodzi o to co większość wyborców bierze pod uwagę.

    Ja Ci dzisiaj mogę przedstawić program, który przypuszczam by Tobie bardzo się spodobał.
    Ale co z tego?
    Nikt na niego nie zagłosuje.
    No, może mała grupka. Bo ja nie jestem dużą partią, więc mój doskonały program mogę sobie wsadzić do szuflady i się nim chwalić.

    Teraz należy myśleć strategicznie

    czyli jak zrobić, żeby jak najmniej szkody Polska i Polacy ponieśli w wyniku tych wyborów.

  38. A wszystko dzięki zwycięskiej Armii Czerwonej bo w okupowanej przez katolicki wehrmacht Generalnej Guberni pisanie książek na tym poziomie nie było możliwe. Tak sobie myślę,że pojałtański porządek wyzwala kulturotwórcze enzymy w społeczności nad Wisłą. Zniewolony umysł to jest to…

  39. kolega @maciek.g nie daje za wygraną:
    – „jesteś pewien że to mnie mówisz?!” żartobliwie wykorzystany monolog z filmu
    – nie wmawiaj mi poważania partii PiS, wielokrotnie na ten temat pisałam, w przeszłości również co powinieneś zapamiętać
    – to że Koalicja Obywatelska kompromituje się na własne życzenie jest prawdą, wspominałam o tym w komentarzu do @Gekko – ostatnią wpadką którą pamiętam było zaproszenie L.Wałęsy na wiec przedwyborczy.

  40. Nie głosujesz-płacisz karę. Jaka to wolność obywatelska. Raczej to wciąganie do współodpowiedzialności za błędy władzy. Przecież głosowałeś to do kogo pretensje. Klęska władzy nie chce być sierotą. Tak sobie myślę,że kiedyś podobnie dziedzic zmuszał siermiężnych chłopów do kupowania wódki w karczmie u Żyda. I wiemy czym się skończyło. A mógł w ramach klauzuli sumienie odmówić sprzedaży wódki oferując coś dzieciom do zjedzenia. Takie ówczesne 500+. Rozpijanie suwerena trwa do dzisiaj…

  41. @żabka konająca
    12 października o godz. 6:01

    To nie ma znaczenia, czy Wałęsa powinien tam się zwierzać, czy nie.

    Chodzi o to jacy są ci ludzie i do czego zmierzają.
    To moze niektórych niepokoić, a nie takie epizody bez znaczenia.

  42. 404,
    Trochę przysnąłem i właśnie się obudziłem. Dzięki za odpowiedź. Poszukałem w necie, coś na temat tej ciszy, bo nie bardzo wiedziałem, co można, a co nie i znalazłem „takie cuś”:

    „Ciszę wyborczą narusza każdy element czynnej agitacji wyborczej, czyli publicznego nakłaniania lub zachęcania do głosowania w określony sposób. Nie wolno zwoływać zgromadzeń, organizować pochodów i manifestacji, wygłaszać przemówień czy rozpowszechniać materiałów wyborczych. Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być zrywane. Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać. Agitować nie wolno także w internecie”.
    Najbardziej podoba mi się ten fragment: „Plakaty rozwieszone przed rozpoczęciem ciszy wyborczej nie muszą być zrywane”. i:
    „Nie wolno jednak jeździć pojazdami oklejonymi plakatami wyborczymi, oklejony pojazd może natomiast stać”.

    Plakat naklejony minutę przed północą nie narusza ciszy, ale minutę po północy, już tak. Poza tym, czym się różni plakat, czy baner powieszony przed ciszą, od powieszonego,po jej wprowadzeniu? No i, czy przechodnie podczas obowiązywania ciszy nie powinni zaslaniać oczu na widok plakatów powieszonych legalnie. Ponadto: oklejony pojazd nie może się poruszać, ale można „oklejki” zasłonić, przejchać 10 metrów, stanąć i odsłonić.
    Takich absurdów jest znacznie więcej.
    Co do faceta, o którym pisze Tyszkiewicz. Też próbowałem go namierzyć, ale się pogubiłem,inna sprawa, że zabrakło mi cierpliwości, ale myślę, że lokalni wyborcy wiedzą, o kogo chodzi i właściwie go potraktują.

  43. A głosowanie na zmarłego. Tak sobie myślę,że człowiek to brzmi dumnie ! A czepiają się Unii w sprawie „prostaty” banana.

  44. W czasie wigilii liczenia głosów warto odwiedzić Krymski Most. Tak sobie myślę,że to budujący widok. Wbrew sugestiom głównego jankesa pieniądze za gaz poszły na użyteczny cel.

  45. Spadaj elito to niemal sp…dziadu! Prawdziwych elit już nie ma…Nagrania podsłuchanych rozmów ukazują siermiężność elit. Prywatnie wulgarniejszych niż na wizji. Tak sobie myślę,że wchodzimy w erę na podobieństwo wymierania „mamutów” intelektu.

  46. cisza wyborcza to głupota, w wielu krajach nie ma niczego podobnego, agitują do końca, i dobrze!
    jak pięknie agitowała Alexandria Ocasio-Cortez przed prawyborami w USA…
    tymczasem księża agitują w kościele w dzień wyborów bez konsekwencji

  47. …księża agitują…Ale będą mieli grzech. Tak sobie myślę o miłosierdziu bez świeckiego klapsa.

  48. Empik chwali się, że zaliczył już 6000% wzrostu sprzedaży książek Olgi Tokarczuk
    ale w samym Empiku nie ma śladu, że jakikolwiek Nobel w ogóle został przyznany, komukolwiek. Byłam w 2 krakowskich Empikach, i nigdzie nic; książki Tokarczuk ukryte głęboko na regale pod T, żadnego plakatu, transparentu, zdjęcia – zero, zilch, null. Miła staruszka cieszyła się, że kupiła własnie ostatni egzemplarz Opowiadań bizarnych. Tuż obok zapytani o nieobecność Nobla „na sklepie” pracownicy spalili buraka, i wzruszyli ramionami.
    Może tradycyjnie Empik nie płaci wydawnictwu na czas, były o to już akcje precedensowe, najgłośniejsza Świetlickiego, który wycofywał książki z Empiku, ale zdaje się, że w Empiku większościowe pakiety ma PIS, o czym świadczyłyby eksponowane przy kasach Do Rzeczy, W Sieci – toćka w toćkę jak na Orlenie, co tłumaczy odgóną niechęć do OT.

  49. @404, nie spełniłam podstawowego warunku, nie zalogowałam się. I nie mam zamiaru tego robić, nawet jako gość. Przeczytałam komentarze, wybrałam dwie opinie i jeśli to jest wyrób wykorzystywany przez pisowska propagadnę to rezygnuję.
    „Kond Ziich 35 minut temu
    Kłamstwa na każdym kroku, komentarze i sceny wyrwane z ujęć i sklejone w jedno wielkie gowno. To jest telewizja publiczna wciskacie ludziom kity , robicie nagonkę na własnych rodaków mam nadzieje, ze razem z tą zakłamaną mafia PiS poniesiecie za ten cały syf który zrobiliście konsekwencje.”
    młody amber gold 14 godzin temu
    rzetelne dziennikarstwo 者イ育
    No i masz. Właściwie dlaczego tak dręczy cię ten temat? Lepiej wypowiedziałabyś się na temat likwidacji IPN – to właśnie proponuje Lewica.
    Ps. od kiedy ta cisza?, lepiej będzie jeśli już pójdę spać. Dobranoc.

  50. Celibacie spadaj ! Sugerują tubylcy. Tak sobie myślę,że celibat prowadzi do zboczeń i przeczy zaleceniom Kaczyńskiego o małżeństwie jako powinności rodzinnej.

  51. teraz zauważyłam jeszcze jeden komentarz godz. 6:21
    „To nie ma znaczenia, czy Wałęsa powinien tam się zwierzać, czy nie.
    Chodzi o to jacy są ci ludzie i do czego zmierzają.
    To moze niektórych niepokoić, a nie takie epizody bez znaczenia.”
    W kampani wyborczej wszystko ma znaczenie, szczególnie autorytety na które powołują się formacje. Gafa, która była do przewidzenia rozbiła na jakiś czas jedność KO i nie dodała jej wiarygodności. Jak sądzisz – dlaczego L.Wałęsa został zaproszony? – ja myślę że z wyrachowania, Schetyna chciał się ogrzać w gasnącym blasku autorytetu i wyszło jak zawsze. Pozdrawiam.

  52. @jobrave

    Scat u Armstronga znoszę. Krzyk mnie płoszy …

  53. „PISARZE DO PIS-u” – kruszyć beton i nieść kaganiec!

  54. Jankesi w Syrii. A czepiają się ZSRR za wkroczenie 17 września. Tak sobie myślę,że hipokryzja tzw.zachodniej cywilizacji jest porażająca a nawet na poziomie III Rzeszy.

  55. neospazmin
    Juz nawet wiem jaką metodą PiS będzie walczył z tymi brzydkimi słowami w internecie , tą tradyctjną za pomocą Kijów bejsbolowych swoich kiboli .
    Że wam też nie wstyd innych uczyć kultury, kiedy wasz przywódca nawet na mównicy sejmowej, bez żadnego trybu obrzuca swoich oponentów obelgami.
    Czy liczysz na to, że po wyborach ta kultura i dobra osobiste bedą juz ostatecznie zastrzeżone tylko dla was ?

  56. @

    W USA biorą się ostro za Trumpa – napewno pójdzie siedzieć.
    Czemu w Polsce nie ma dziennikarzy i polityków którzy, wezmą się za faszystów? Symetryzm, to największą zaraza polskiej polityki.
    (po angielsku)
    https://www.youtube.com/watch?v=yePHMnSSGQ8

  57. Bar Norte
    12 października o godz. 1:52
    Grossa wymieniłem z prostej przyczyny – zrobiono z niego wielkiego historyka i głosiciela prawdy i zrobili to politycy. Bardzo wielu ludzi w Polsce i nie tylko w Polsce im uwierzyło. Pisarstwo tego Pana jest stricto polityczne i szkodliwe.

    Niestety politycy maja wielki udział w dawaniu humanistom nagród Nobla. I nic dziwnego, że jak zwykle jest lawina krytyki dotyczącej wyboru. Czytałem tylko recenzje i argumenty obu stron. I sądzę, że prawda jest gdzieś pośrodku. Książek nie czytałem więc własnego osądu tych utworów nie mam. Jest bardzo dużo artykułów sugerujących polityczne przyczyny tych Nobli i jeden z nic ci zalinkowalem.
    Moją opinia jest to, że na noble humanistyczne ogromny wpływ ma polityka i dlatego wsparłem wojtka

  58. Mauro Rossi
    12 października o godz. 0:27
    Olga Tokarczuk i błędny spór o jej wypowiedzi.

    „Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy” – powiedziała ponoć Olga Tokarczuk, odwołując się do historycznych czynów Polaków”.

    https://www.salon24.pl/u/zbyszeks/992416,olga-tokarczuk-i-bledny-spor-o-jej-wypowiedzi

    „Cała ta perspektywa wyrażająca się słowami „robiliśmy”, a mająca za przedmiot rzeczy, które robili nasi „ojcowie” jest po prostu perspektywą kultury Starego Testamentu, gdzie podmiotem nie był CZŁOWIEK, tylko NARÓD. Bóg nie zawierał przymierza z konkretnymi indywidualnymi ludźmi, tylko z Narodem. To Naród był karany. Jezus Chrystus zakwestionował to rozumienie, widzenie, postrzeganie rzeczywistości, przenosząc podmiotowość z NARODU na CZŁOWIEKA i z tego właśnie podejścia, z tej perspektywy zbudowana została cywilizacja Zachodnia”

    Mój komentarz
    Bóg napisał (objawił) Stary Testament, a Jezus przyszedł i zakwestionował Starego Testamentu rozumienie, widzenie (?) i postrzeganie (?) jako rozumienie, widzenie, postrzeganie rzeczywistości.
    Mimo, ze Jezus , to jest ten sam Bóg. Bóg zakwestionował rozumienie siebie, czy zakwestionował rozum ludzki?

    Teologia, to trudna sztuka. Olga Tokarczuk musi się jeszcze dużo nauczyć. Słaba na umyśle.
    Pzdr, TJ

  59. Cisza wyborcza. Oby trwała zawsze. Cóż za piękny kraj pojawia się, ludzi pogodnych, uśmiechniętych, przyjaznych, pracowitych i zaczytanych w dzieła Tokarczuk. Nawet media zwane szyderczo wolnymi nadają się do oglądania, czytania lub słuchania; i skupienia nad ciekawymi programami, pozbawionymi reklam, kłamstwa, nienawiści i widoku obrzydliwych mord elit, zwanych często politykami lub mężami stanu. Myślę że wracają czasy Polski Ludowej, gdy człowiek mógł żyć dostatnio, godnie i mądrze.
    Oby cisza trwała wiecznie.

  60. Pan Jobrave

    “Czy liczysz na to, że po wyborach ta kultura i dobra osobiste bedą juz ostatecznie zastrzeżone tylko dla was ?”

    Niee, nigdy nie uwazalem ze mam cpyright na powstrzymywanie sie od chamskich zachowan.
    Nadal tak uwazam.
    Kazdemu jest to dostepne, a gdy jest przegrany ( chocby w wyniku wy borow) to tymbardziej.
    To ostatnie dlatego by mu/ jej choc poczucie wyzszosci moralnej zostalo. 🙂

    ml

  61. @

    Faszystów z PiS można dziś parodiować starymi skeczami kabaretu Dudka.
    Ten sam (albo gorszy) beton co komuniści, faszyści i zaborcy.

    https://www.youtube.com/watch?v=L4jYV0oH65E

  62. Pan Marx

    “W cywilizowanym kraju, jeżeli Pan poczuje się obrażony , to może Pan pozwać do sądu tego, kto Pana obraził a nie np pocztę, która panu list z obraźliwymi słowami przysłała. Pan chciałby, żeby w Polsce była cenzura, właśnie Pan to stwierdził. Ale woli Pan mieszkać w Australii, gdzie cenzury nie ma.”

    A sad nie jest aby organem cenzury?
    Nie nakazuje usunac obrazajacych tresci? Nie nakazuje chamowi przeprosic osobe ktora ten zbluzgal? Nie nakazuje nawiazki czy odszkodowania? Czymze to jest jak nie cenzura? Jak nie ograniczeniem wolnosci wypowiedzi?

    Jesli poczta upublicznila by list z obelgami pod moim adresem to nie watpie ze jej odpowiedzialnosc bylaby conajmniej taka jak ta redaktora redagujacego blog p. Passenta.

    “Jeżeli czuje się Pan obrażony moim wpisem (uderz w stół nożyce się odezwą) to droga wolna- mój adres nie jest tajny i można go ustalić. Tylko niech się Pan nie zdziwi, jeżeli prawnik do którego się Pan zwróci o pomoc popatrzy na Pana jakby się Pan urwał z choinki.”

    Mam tu raczej pretensje do samego siebie- zbyt duzo we mnie wiary w to ze slowo “ przepraszam” nie tylko do mnie nalezy.

    ml

  63. Pan Symetryczny

    “ oby cisza wyborcza trwala wiecznie”

    Bardzo mi sie podoba ta panska idea, ale to znaczy ze chcialby pan by pan Passent i cala “Polityka” udali sie na natychmiastowa emeryture bez prawa dorobienia chocby zlotowki.

    ml

  64. neospazmin
    Nie , mylisz się , sad nie jest organem cenzury .
    Ale według twojego pojmowania pod waszymi rządami napewno takim się stanie.
    A tak w ogóle to jeszcze niedawno nikt tak gorąco nie zwalczał t.zw. „poprawności politycznej” jak wy , ale to tylko do momentu , kiedy wy zaczęliście decydować co jest „poprawne”.

  65. Pan Bywalec

    Nazywanie kogos chujem nie ma wiele wspolnego z poprawnoscia polityczna czy jej brakiem.
    Nie watpie ze zgodzi sie pan ze mna ze takie zachowania nie maja prawa bytu w przestrzeni publicznej.

    Nakazanie by jakas wypowiedz zniknela z przestrzeni publicznej jest dzialaniem cenzorskim. Uznaniem ze sa wartosci wazniejsze nad wolnosc wypowiedzi.
    To wlasnie jest cenzura. W tym wypadku wykonywana przez sad.

    ml

  66. neospazmin
    Pisałem ci już wielokrotnie , że twoje zachowanie na tym blogu jest dziecinne. Latasz tu jak oparzony i próbujesz prowokować swoich kontrachentów , a jak powiedzą ci myślą o takich jak ty , to próbujesz udawać pokrzywdzonego.
    Mały, łysy , chudy człowieczek , którego nikt nie dostrzega i który swój eliksir życiowy czerpie z tego , że przynajmniej nim pomiatają, zgadłem ?
    Tragi-komedia.

  67. neospazmin
    Nie, piszesz głupoty, sądy nie są od zwalczania słowa na „ch” , które już dawno przeszło do języka literackiego w przestrzeni publicznej. Od tego jest cenzura za którą łechcesz .
    Przed sądem możesz dochodzić swoich praw osobistych , co w twoim wypadku rzeczywiście może byc możliwe jedynie pod pisowskim sądem . Twoja cała działalność na tym blogu, na którym nie masz nic do szukania , jest dziecinna prowokacją i zasługuje na to „ch”

  68. Ciekawi mnie kto ma prawa do ekranizacji ksiazek pani Tokarczuk?
    Jesli kupila je p. Holland to zrobila interes zycia: daleko lepszy nizli zrealizowanie Pokotu”.
    Nie zarznelaby kury znoszacej zlote jajka ekranizujac/ zarzynajac wlasnorecznie nastepne tytuly: sprzedalaby co ma do Holywood.
    Z pomoca Polskiej Fundacji Narodowej i holywoodzkich producentow moglby powstac film/ filmy propagujace Polske lepiej nizli “Poklosie”. Dobry, zorientowany na producenta, scenarzysta i X przykazan poprawi a co dopiero ksiegi pani Tokarczuk. 🙂

    ml

  69. @
    Środowisko Szyszki. Na pożegnanie ministra publikujemy listę 40 jego krewnych i znajomych w resorcie i instytucjach, które mu dotąd podlegały
    https://oko.press/srodowisko-szyszki-lista-40/?fbclid=IwAR2WULgNdXBc0Wl-t2F9lqWTUnVLP62Xuv0urIovawZ20MgGp8FaHirdK34

    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS

  70. Pan Bywalec

    “Nie, piszesz głupoty, sądy nie są od zwalczania słowa na „ch” , które już dawno przeszło do języka literackiego w przestrzeni publicznej. Od tego jest cenzura za którą łechcesz .”

    Sady sa od decydowania jakie wypowiedzi maja prawo istniec w przestrzeni publicznej. Czymze to jest jak nie cenzura?

    ml

  71. Jutro dzien prawdy. W nadziei ze bedzie to rowniez panstwa prawda sugerowalbym kupic szampana.
    I to juz dzis- jutro niedziela bez handlu. 🙂

    A mnie czas spac.

    ml

  72. @
    Szef TVP.info zamiast wykonać wyrok sądu kazał się „pier**ć” opozycjoniście, którego pomawiał. Wyroki ignoruje też korespondent państwowej telewizji

    @wiesci24

    Swołocz PiS = pełzający faszyzm

  73. Gdzie spadać w ciszy…

    Oczywiście, Polsko – na grzyby!
    Będąc młodym grzybiarzem, nie wychodzę z podziwu, jak wielu odmian grzybiarzy napotkać można w lesie.
    Naiwny, kto w tej obfitości domyśla się amatorów pożywnej zupy grzybowej, idących z punktu A, głodu pożytku, do punktu B – satysfakcji kulinarnej dziełem uzupienia.
    Nic z tego. Każdy jeden w masie grzybiarz ma swój cel i swoje pojęcie, czemu zgrzybienie pochylne w krzakach służy.
    Nie brak pochylających się sportowo nad powierzoną sobie naturą, w ćwiczeniu bicia pokłonów, są liczni ćwiczący machanie kozikiem oferty blizn bliźnim, najwięcej towarzyskich, co kontenci tym bardziej im dalszy dystans do sąsiadów penetrujących knieje…
    Co na to grzyby?
    Drżą wypatrywane od niechcenia prawdziwki, chętnie mylone z szatanami ideologii konsumpcji prowadzącej wprost do cywilizacji śmierci. Masowo idą pod nóż maślaki, choć oślizgłe, smaczne przecież i na przednówku. Kurki ich mać, najczęściej same pchają się do koszyka…
    A grzybstwa po lasach może i ze czterdzieści, sam nie wiem ile się w koszach ich jeszcze mieści…
    Na wyjściu z lasu większość tak zróżnicowanych mas grzybiarskich pogubionych sobą i wyborami, rozpoznaje się po pustych koszykach z tępymi kozikami zatkniętymi za pas białoczerwony…, pokrzepione dobrą raną wspomnień złotej polskiej czerwieni, gdy grzyb do wyboru był jeden, na ścianie.

    Zagubiony w lesie wyborów ten czy ów elit, niechętny po tym spadać na wspólne grzyby, gdzie celem pusty koszyk z szatanem na ustach i kapeluszem prawdziwka na samych czubkach większości…
    Jak jednak spaść na cztery łapy, do czego potrzeba ich na puszczy aż dwóch?
    Osamotnienie w tłumie kolejki w las od specjalisty prowadzi zwykle do konkluzji samozachowawczych: jak gdzieś spadać, to elity; ja zostaję po same pachy w środku, na przeczyszczenie.

    PS: Pouczenie dla magla: przewijać tekst z pełną parą, może obrażać uczucia zignorowanego grzyba między wałkami.

  74. tejot
    12 października o godz. 10:58

    Mauro Rossi 12 października o godz. 0:27
    Olga Tokarczuk i błędny spór o jej wypowiedzi.

    „Bóg napisał (objawił) Stary Testament, a Jezus przyszedł i zakwestionował Starego Testamentu rozumienie, widzenie (?) i postrzeganie (?) jako rozumienie, widzenie, postrzeganie rzeczywistości. Mimo, ze Jezus , to jest ten sam Bóg. Bóg zakwestionował rozumienie siebie, czy zakwestionował rozum ludzki”?

    Napisałem, że linkowany tekst jest dla wszystkich, ale nie dla każdego ― jakby z myślą o tobie. Mógłbys sobie oszczędzić trudu prób myślenia.

    „Teologia, to trudna sztuka. Olga Tokarczuk musi się jeszcze dużo nauczyć. Słaba na umyśle”.

    To nieistotne, gdzie jest powiedziane, że artysta musi być gruntownie wykształcony? Siła noblowskiego autorytetu ma przesądzać, logika i erudycja jest bez znaczenia i na co słabsze umysły zawsze będzie działało. Subtelna artystka Tokarczuka brała udział w tzw. „czarnych marszach”, jak na osobę wrażliwą posiada niezywkłą odporność na szpetotę, wulgaryzm i nihilizm.
    Nie wątpię, że w latach stalinowskich podążałaby „z duchem czasu” pisząc socrealistyczne powieści. Robiło to wielu znakomitych pisarzy, znacznie lepszych niż ona.

    A co do meritum, chrześcijaństwo różniło się od judaizmu między innymi indywidualnym podejściem do człowieka niezależnie od jego przynależności etnicznej, w konsekwencji stopniem uniwersalizmu. Stąd po latach to w cywilizacji chrześcijańskiej pojawił się personalizm i prawa człowieka.

  75. neospazmin
    Sąd rzeczywiście może zdecydować o tym , czy jesteś „chujem” , czy nie i czy nazwanie cię nim jest uzasadnione .
    Takie sprawy będą z reguły rozstrzygane z powództwa prywatnego i pod pisowymi sądami twoje szanse rzeczywiście rosną , ze sąd podejmie tu mylną opinię . Mimo tego nie będzie to jeszcze wciąż cenzura , która jest z reguły działaniem państwa , mającym na celu zapobieganie szkodliwym dla tego państwa treściom.
    Czy nazwanie cię „chujem” będzie ścigane przez cenzurę z urzędu, zależy od tego czy PiS uzna tą opinię za szkodliwą dla jego państwa.

  76. „Z pomoca Polskiej Fundacji Narodowej i holywoodzkich producentow moglby powstac film/ filmy propagujace Polske lepiej nizli “Poklosie”. Dobry, zorientowany na producenta, scenarzysta i X przykazan poprawi a co dopiero ksiegi pani Tokarczuk.”
    …………………………………………..
    To , ze X przykazan wymaga poprawek (i skrotow aby nie razily dluzyznami itp ) bylo jasne od czasow Gomory , „albo odwrotnie ” i nie szczypano sie przewaznie . Dawniej poprawiacze mieli wieksza swobode , mieli latwo bo ktoz im mogl zabronic ?

    Znalezc sie w dobrym towarzystwie tlumaczo- poprawiaczy warto ale sugerowanie , ze ksiegi O. Tokarczuk wymagaja poprawek i moznaby na tym zrobic kase ( za pomoca PFN…,lamanie masztow itp . O moj Boze!) to chyba jakies atawistyczne , nieuswiadomione dotad lewactwo

    https://en.wikipedia.org/wiki/Prix_Laure_Bataillon
    Wymaga aktualizacji za 2019

  77. Czy „gorszy sort” dotyczą te same prawa człowieka co „dobrą zmianę” ?

  78. adam100
    12 października o godz. 12:14

    Wezwanie ideowe młodocianego kacyka tvpiss (słowa info i nazwisko nieprzystawalne i niewymienialne), by sądy i inne wykształciuchy szły się p…lić, tylko do poniedziałku do woli konkuruje rynkowo-medialnie z hasłem Gospodarza tak elitarnym, że zbyt długo pzemyśliwanym, by spadać na miękko.

    Trzynastka tego daremnego wyboru elit, rozmnażać pie..doląc się z gumnem tutaj, czy spadać, by zachować gatunek, ma już zapissaną tradycję w narodzie wyp.dalanym do spadania, kazaniem z góry.
    Trzynastka moderuje tylko startup i dynamikę procesu.
    Rosnący na czele szatan z głową prawdziwka oślizgły maślakiem, o kurka, w co kozik przyłożyć wpierw na tym grzybobraniu?
    🙂

  79. @Bywalec 2
    12 października o godz. 12:26

    Faszyści z PiS-u poprzez zastraszenie chcą narzucic
    samocenzurę.

    Zastanów się dobrze, zanim napiszesz. Masz rodzinę? Prace? Naprawdę warto?

    Pójdą siedzieć. Duduś pierwszy.

  80. Bar Norte
    12 października o godz. 1:12

    „Krótko i dobitnie podsumowujesz tę myśl: „Trafione w punkt.”

    Nie przywiązuj do tego większego znaczenia, to był żartobliwa uwaga, jej autor trafnie zauważył nie ekwiwalentność wymiany tego co znajduje się teraz w Uppsali z ponad 3 milionami zł dla pani Tokarczuk, która zresztą ma podobne zdanie o większości Polaków jak siedemnastowieczni Szwedzi.

  81. żabka konająca
    12 października o godz. 9:09

    „Właściwie dlaczego tak dręczy cię ten temat? Lepiej wypowiedziałabyś się na temat likwidacji IPN – to właśnie proponuje Lewica”.

    Wszyscy agenci zawsze popierali likwidacje IPN bez zastrzeżeń. To sie sprawdza jak prawo ciąążenia. Zawartośc akt IPN przypomina co elektorat SLD, któremu zabrano mundurowe emerytury, robił za młodu. Bez IPN nie byłoby wiadomo komu właściwie te wysokie emeryturę zabrać spłaszczając je do średniej krajowej.

    Żabko ciągle konająca, zapamiętaj sobie, archiwów żaden kraj nie niszczy i nie likwiduje. Zaden. Co więcej, podczas wojny, lub kiedy system upada, pierwszą rzeczą na którą się poluje to archiwa właśnie. Najbardziej w cenie są archiwa wywiadu i kontrwywiadu. Jesienią 1989 archiwa HVA (wywiadu STASI) wyleciały samolotami oficjalnie do Bukaresztu, który jeszcze bronił komunizmu, a wylądowały w amerykańskiej bazie wojskowej w Niemczech zachodnich.

  82. Mój wpis z godziny 1.15 został wymiksowany.
    Poruszałem w nim problem niekorzystnego zakupu broni przez Polskę w USA, który zadławi gospodarkę podobnie jak zaciągnięte kredyty za czasów Gierka.
    Różnica polega jedynie na tym, że wówczas żaden z ministrów nie otrzymywał odznaczeń od kredytodawców.

  83. Czy noszenie goralskiej zapinki ( parzenicy) jest juz we wspolczesnej Polsce prorzadowa deklaracja polityczna?

    ml

  84. Większośc Polaków jak siedemnastowieczni Szwedzi …. to wyjasnialoby koniecznosc istnienia PFN

  85. maciek.g

    „politycy maja wielki udział w dawaniu humanistom nagród Nobla. I nic dziwnego, że jak zwykle jest lawina krytyki dotyczącej wyboru. Czytałem tylko recenzje i argumenty obu stron. I sądzę, że prawda jest gdzieś pośrodku. Książek nie czytałem więc własnego osądu tych utworów nie mam. Jest bardzo dużo artykułów sugerujących polityczne przyczyny tych Nobli i jeden z nic ci zalinkowalem.”

    Nie wiem skad się wzielo twoje przekonanie, że „politycy mają więlki udzia w dawaniu humanistom nagród Nobla”. Przepraszam ale nie poparłeś tego żadnym dowodem. Nagrodę literacką przyznaje Komitet Noblowski, który kieruje się wolą fundatora. W tym przypadku Nobel postanowił, że nagrodę ma dostawać pisarz, który „tworzy najbardziej wyróżniające się dzieło w kierunku idealistycznym”. Komitet Noblowski nie składa się z polityków ale szwedzkich pisarzy, poetów, filolologów i historyków literatury. W uzasadnieniu obu tegorocznych nagród, które ci zacytowałem nie ma słowa o polityce. Natomiast podkreślono w nich walory artystyczne i warsztatowe. Tak więc jazgot polityczny o którym wspominasz nie ma nic wspolnego z nagrodzoną twórczością. Tak mogłoby być co najwyżej wtedy gdyby Komitet Noblowski postanowił nagrodzić autorów np powieści politycznych, bo jest taki gatunek literacki. No i gdyby podał to w uzasadnieniu. Z tym, że tegoroczni laureaci akurat tego gatunku literackiego nie uprawiają.
    To, że media polityczne dowodzą politycznego charakteru tegorocznych nagród jest dość oczywiste bo one od tego są – jak ci napisałem wcześniej.
    Podobnie czynią np media zajmujące się ekologią podkreślając, że Tokarczuk jest wegetarianką. Ale czy na tej podstawie można wyrokować, że tegoroczna nagroda Nobla dla jej twórczości ma charakter wegetariański?

    Poza tym nie rozumiem dlaczego z tej moim zdaniem błędnej tezy o polityczności Nagród Noblowskich wyłaczyłeś laureatów z dziedziny nauk ścisłych. Przecież konsekwencją pogladu o totalnej polityczności wszystkiego musi być uznanie uznanie za polityczne również ich nagrodzonych odkryć. Ich konsekwencje przecież również budzą emocje polityczne.

    W dalszym ciągu nie wiem czemu łączysz Grossa z Tokarczuk. Tłumaczenie, że oboje są sławni mnie nie przekonuje choćby dlatego, że patrząc zimnym okiem od kilku dni Tokarczuk jest badziej sławna niż Gross. Nie mowiąc już o tym, że od Tokarczuk są obiektywnie rzecz ujmując persony bardziej popularne – np rozmaici politycy, gwiazdy popkultury czy jacyś celebryci. Czemu wiec stosując kryterium sławy czy popularności nie porównujesz jej z nimi tylko akurat z Grossem?

  86. Bywalec 2
    12 października o godz. 12:32

    Jak to leci z tym spadaniem, prawa od człowieka:

    Dobra zmiana wyprawiania w gorsze sorty ludzkości, dożywotnio usprawiedliwia wyprawcę…
    Albowiem, powiadam Ci, prawa człowieka polegają obecnie na łasce P(AD)ańskiej.

  87. Mauro Rossi

    „Nie przywiązuj do tego większego znaczenia, to był żartobliwa uwaga”

    Nie mogę potraktować tego jako żartobliwej uwagi, bo nadal lansujesz na blogu dwie sprzeczne tezy – o kolektywnej, narodowej percepcji literatury (Stary Testament) i o jej indywidualistycznym charakterze (nauczanie Jezusa).

    Wytoczyłeś takie armaty, że trudno ich wzajemny ostrzał zbyć żartem.

    Tak więc ponawiam pytanie – za którą koncepcją jesteś?

  88. Bar Norte
    12 października o godz. 12:53

    „…Nie wiem skąd… nie wiem czemu…”

    Nie czepiam się tej retoryki, ale ona jest charakterystyczna.
    Charakteryzuje ethos pretensji inteligenta poległy pod pewnym głosem ignoranta.
    Mniej popularna, ale skuteczniejsza retoryka zadaje sobie pytanie: po co, by oczy same się otwarły na jaskrawe skąd i czemu.

    Nb prostowanie przekonań nabytych drogą indukcji zachodzi przez galwanizację, a nie głaskanie.
    Dobrze, że mamy łikend od pracy.
    🙂

  89. – – –
    Literatura i Jezus… to tylko stary threatament.
    – – –

  90. Mauro Rossi
    12 października o godz. 12:20

    Mój komentarz
    Rossi, nadal nie wyjaśniłeś o co chodzi w linkowanym przez Ciebie tekście:
    „Mauro Rossi
    12 października o godz. 0:27
    Olga Tokarczuk i błędny spór o jej wypowiedzi.
    „Tymczasem robiliśmy straszne rzeczy” – powiedziała ponoć Olga Tokarczuk, odwołując się do historycznych czynów Polaków”.
    https://www.salon24.pl/u/zbyszeks/992416,olga-tokarczuk-i-bledny-spor-o-jej-wypowiedzi
    „Cała ta perspektywa wyrażająca się słowami „robiliśmy”, a mająca za przedmiot rzeczy, które robili nasi „ojcowie” jest po prostu perspektywą kultury Starego Testamentu, gdzie podmiotem nie był CZŁOWIEK, tylko NARÓD. Bóg nie zawierał przymierza z konkretnymi indywidualnymi ludźmi, tylko z Narodem. To Naród był karany. Jezus Chrystus zakwestionował to rozumienie, widzenie, postrzeganie rzeczywistości, przenosząc podmiotowość z NARODU na CZŁOWIEKA i z tego właśnie podejścia, z tej perspektywy zbudowana została cywilizacja Zachodnia” ― pisze autor.
    Bardzo ciekawe i subtelne rozważania, polecam.
    (oczywiście niektórzy powinni sobie darować lekturę, to nie dla nich)”

    Nie wyjaśniłeś tego o co cię pytałem:
    Z przytoczonego przez ciebie cytatu wynika, ze Jezus zakwestionował rozumienie Starego Testamentu przez ówczesnych.
    Na co tejot zapytał – jak Jezus-Bóg mógł zakwestionować to co Bóg objawił ludziom? Zakwestionował rozumienie, widzenie, postrzeganie?

    Czy ludzie źle rozumieli przez parę tysięcy lat objawienie zawarte w Starym Testamencie. I jak mieli rozumieć skoro Stary Testament, to zbiór podań powstałych w różnych miejscach i funkcjonujących na przestrzeni tysięcy lat różnych kulturach aż do ich trwałego zapożyczenia, selekcji i sklejenia w całość po wiekach w jednej kulturze.

    Dlaczego Bóg nie objawił się ludziom porządnie, jak np. Mahometowi przez archanioła Gabriela, który mówił mu co i jak, by skrybowie mogli spisać porządnie to objawienie, tylko wtyka w tę kulturę to, w to plemię tamto, a te, te, to sobie weźcie od sąsiadów, bo oni już to mają.
    Jak „rozumieć prawidłowo” coś co było wytworem tygla kulturowego, zbiór podań i odpowiadającym ówczesnej mentalności, wiedzy i ówczesnym obyczajom interpretacji faktów historycznych. Co nieuchronnie prowadziło do licznych reinterpretacji, a te z kolei decydowały o doborze podań i ich redagowaniu na nowo.
    Pzdr, TJ

  91. Panie Lazarowicz
    Nie rozumiem, czemu się Pan tak obraża na słowo będące potocznym określeniem ważnego organu ludzkiego, bez którego ani Pana ani mnie by nie było 😉 W dodatku odniósł Pan wypowiedź ogólną do siebie akurat , czyli sam się Pan za takowego uważa. Nie napisałem, że „Lazarowicz to „membrum virile”
    Wtedy oczywiście miałby Pan prawo pozwać mnie o publiczną obrazę. Mnie osobiście a nie p. Passenta albo redakcję Polityki.
    Ale Panu się marzy kraj, który za takie wypowiedzi nie będzie karał ich autora tylko zarządcę nośnika, w którym ewentualna zniewaga miała miejsce. Dlaczego akurat Politykę a nie właściciela WordPress ?

  92. Gekko

    „Mniej popularna, ale skuteczniejsza retoryka zadaje sobie pytanie: po co, by oczy same się otwarły na jaskrawe skąd i czemu.”

    Masz rację, postaram się dokonać autokorekty retorycznej.

  93. @ tejot & Mauro
    Kanon Biblii hebrajskiej został ustanowiony mniej więcej w czasach Jezusa. Wcześniej bez wątpienia za Słowo Boga uznawano Torę a pozostałe księgi niekoniecznie .

  94. Jeden Bóg a tyle religii. Jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o pieniądze. Tak sobie myślę,że religia to opium dla ludu a zarobek dla kapłanów. Takie szczyżenie owieczek dla ich dobra.

  95. Bar Norte

    Ojciec Chrzestny dajac zielone swiatlo di inwazji tureckiemu czlonkowi ( NATO )
    moze spowodowac przez nowe dzialania wojenne ucieczke 12 tysiecy bojownikow ISIS z obozu jenieckiego pod straza Kurdow.
    https://www.nbcnews.com/news/mideast/top-kurdish-general-watching-over-isis-prisoners-now-second-priority-n1063496
    Naplyw tych sil do Iraku spowoduje dalsze poglebianie sie sytuacji kryzysowej w tym kraju.

  96. @Rosa91b

    Nie wiem co rozumiesz przez miksowany

    Wśród proponowanych synonimów najbardziej podoba mi się zmielony

    Nieustannie zdumiewają mnie reakcje na cudze użycie łapki wobec komentarza.

    Może to nie jest dowcipne, może jest.
    Wchodząc na blog i wychodząc z bloga mogę z siebie uczynić mniej upierdliwym dla pozostałych komentatorów za każdym razem kierując kciuk przy moim komentarzu. Tylko bardzo upierdliwy webmaster zaprogramowałby obsługę publikowania komentarzy tka, że @guzdra nie mógłby opuścić kciuka przy już opublikowanym komentarzu.

    Gdybym miał koncesję webmastera sprawdziłbym czy taka opcja przechodzi w WordPress. Pasjonuje mnie życie furtek programowych oraz efektów ubocznych.

    Być może pachołki złych zmian coś o podobnym działaniu stworzą, to znaczy: komentator będzie mógł trwale odchudzić komentarze do nagłówków i pory opublikowania komentarza.

    Teraz tu gdy ustawię się przy pierwszym komentarzu pod wpisem gospodarza, mogę skorzystać z dynamicznej opcji Rozwiń wszystko widzianej jako czerwony napis.

    Angażujący honor komentatora, aby się niczego nie nauczyć jest mi obcy i poza możliwością zrozumienia. Nie wiem czy Olga Tokarczuk wraz z mężem i synem pomogliby oswoić się z takim cudzym oporem i wytłumaczyć mu co jest tu archetypem takiemu bucowi jak @Guzdra.

    Mam tylko jeden – wciąż ten sam – przyczynek do zrozumienia tego oporu.
    No jeden poważny. Drugi nie poważny:
    W razie pożaru!!! Idioto!

    Pierwszy – ten poważny – przywoływałem kilkakrotnie. Wiąże się z pejczem i Małgorzatą.

    Zwracając się do Namiestnika należy zastosować inwokację
    Namiestniku!

    Powiedz mi Czesiu jak naprawić mojego kompa, tylko nie sugeruj, ze kliknąłem bezmyślnie.

    Przywykłem.

    Nie umarłem pod płotem z głodu, bo za pieniądze denerwowałem dzieci ludzi zamożnych:
    Co to? Ja jestem w szkole, żebym mówił pełnymi zdaniami?

    SZYBKO KRÓTKO GŁUPIO.

    Czesne miesięczne w prywatnej szkole podskoczyło z 1500 PLN na 2100 PLN bo 500+ siem zinflaciło.

  97. Bar Norte

    Krytyka Polityczna zamiescila dlugi wywiad z kandydatem partyjki Razem.

    Partia Razem za elektrowniami atomowymi w Polsce.

    ,, Partia Razem jest za atomem, a Wiosna to absolutnie wyklucza.
    Zdaniem Razem, biorąc pod uwagę technologię, jaką dysponujemy w tym momencie, najlepszym rozwiązaniem dla Polski jest energetyka jądrowa. ”
    Zieloni sa zazwyczaj przeciw, bo przygotowanie procesu niesie olbrzymie straty dla przyrody a odpadow nie ma sie jak pozbyc.

  98. Uciekło mi ziarno czyli sedno żartu:
    @guzdra nie może kliknąć kciuka ani kliknąć trójkąta przy konkretnym komentarzu, a już na pewno nie przy swoim.

    Użytkownikom komputerów życzę życia łatwego.
    Chlopcy ( i dziewczęta ) z Doliny Krzemowej bardzo chętnie ich zastąpią w myśleniu co spotka się z podniesienie kciuka przy ich pomyśle przez profesora Glińskiego.

    Szatan chce zamęczyć suwerena myśleniem.
    Na początek zabił marszałka seniora głosującego na dwa pale wskazujące.

  99. @Rosa91b, 1:15
    ‘stasieku’ i dziesiątki innych, którzy cię znają i cenią, nie miało kłopotów z „otworzeniem” nocnego postu.
    Moja opinia ‘w temacie’, to 100/100 – jak pisał kiedyś na EP ‘ten prawdziwy’ „szkocki pisarz”.

    Pozdrowienia i ukłony przesyłam wraz z pretensjami, że nie bywasz, ‚Roso91b’, na EP w gorących czasach.
    Jako stary bywalec zauważyłem, że na blogu Redaktora, lewicowość przystoi, a tępione jest chamstwo, którego procent jest niższy, niż w populacji Umęczonej.

  100. @ Al-Kaczore

    ..Cóż tkwi mi solą w oku ten tekst równo sprzed roku
    W przekładach nazbyt licznych był zbyt optymistyczny
    Przypuszczać się nie dało zniszczenia Trybunału
    Krystyny która krzyczy, inwazji Misiewiczy

    Najgorsze zaś kochani, że ledwie rok za nami
    Jak cud nam nie pomoże to będzie jeszcze gorzej

    https://www.youtube.com/watch?v=TiP66qjsAQM

    To śpiewano 3 lata temu. No i wykrakali.

    Swołocz PiS = pełzający faszyzm

  101. @stasieku

    Mieszkasz poważnie w strefie poważnych.
    Może spowolnienie ładowania czegoś z sieci musi zawierać sprawdzenie czy brukselka chce wpłynąć na treść niedzielnych homilii. Alert czerwony!!!
    ( czy kumasz kotwicę adresu internetowego ? )
    Cyber atakom na suwerena mówimy nie, także na bagateli.

  102. Pisałem tu już kilka razy, że media powszechnie uważane za antypisowskie zachowują się w tej kampanii, jakby pracowały dla PiS.

    Na przykład wczoraj Gazeta.pl na eksponowanym miejscu umieściła nagłówek informujący, że Beata Kozidrak popiera pińćetplus. Gdy wyświetliłem cały tekst, okazało się, że piosenkarka powiedziała mniej więcej tyle: „popieram pińcetplus, ale poza tym w Polsce dzieje się dziś wiele złego, i dlatego idę na wybory”.

    Gdyby Gazeta popierała opozycję, to nagłówek brzmiałby: „Kozidrak dostrzega w Polsce wiele złego”. Gdyby była neutralna – „Kozidrak idzie na wybory”. Jeśli jednak Gazeta nadaje tej informacji tytuł „Kozidrak popiera 500+” i umieszcza go w centralnym punkcie strony głównej, to znaczy, że pracuje dla PiS. Nie ma innej możliwości.

    Dziś natomiast przeczytałem w „Krytyce Politycznej” teksty, po których włosy mi się zjeżyły na głowie: wypowiedzi kilku osób, które mimo poglądów lewicowych, a nawet zdecydowanie lewicowych (np. w sprawie aborcji czy Kościoła), zagłosują na PiS. Wypowiedzi mocno naciągane, a najprawdopodobniej zmyślone:

    https://krytykapolityczna.pl/kraj/wybory-glosuje-na-pis-magdalena-okraska/

    A jeśli nawet te wypowiedzi są prawdziwe, to ktokolwiek je publikuje na dwa dni przed wyborami, świadomie i celowo robi kampanię PiSowi.

    W przypadku „Krytyki” jest to szczególnie zastanawiające, bo o ile mi wiadomo, jest finansowana w głównie przez fundacje związane z Sorosem.

    No i znowu stwierdzam, że robię się za stary, żeby nie wierzyć w teorie spiskowe.

  103. @Rosa91b
    Po wklejeniu z edytora mojego postu do ciebie, zauważyłem, że ‘guzdra’ wyjątkowo delikatnie zwraca ci uwagę na „niezręczność” w użyciu terminu „miksowanie”.
    Powtarzam, posty/komentarze blogowe, „ukryte przed niezalogowanymi” przez algorytm-filtr kupiony na zgniłym Zachodzie, czułe np. na zbitkę znaków, która w Polsce znaczy popularne imię, są i będą w archiwach ad mortem defaecatam.
    W niektórych przypadkach ingeruje (moje przypuszczenie) jakiś obserwator.
    Przyczyny mogą być liczne. Np. niezgodność z regulaminem blogu.
    Uściski, podobno u was wieje. U nas cudowna pogoda, kupiłem bagietkę pszenno-żytnią, która jedzona z Roquefort’em Societe 1863 i popijana kawą pozwala zapomnieć o Jarku.

  104. Jak religia taki suweren. Czy z tej mąki będzie chleb…Tak sobie myślę,że kolejnego cudu z tej materii nad Wisłą nie będzie…A obiecywali ,że wystarczy obalić komunę a nastanie raj tu i teraz…

  105. @guzdra
    Otworzyłem gugla na haśle „kotwica adresu internetowego”, otworzyłem trzecią pozycję na stronie i wybrałem:

    ”Element w HTML (lub element kotwicy) tworzy hiperłącze do innych stron internetowych, plików, miejsc na tej samej stronie, adresów e-mail lub innych adresów URL

    ‘guzdro’, nawet w ciszy wyborczej nie wypada nam błąkanie się po bezdrożach IT.
    Daj „cóś pięknego i stosunkowo niedrogo” dla oka i ucha.

  106. @
    Za granicą podają, że PiS sra w gacie 🙁

    „Niech chamstwo się chamstwem odciska. Rzekła dupa do mrowiska! ”

  107. @remm
    Nie pierwszy raz wyławiasz, ‘remmie’, nagłówki w mediach niby niesprzyjających Jarkowi, które dla czytaczy tylko nagłówków, actually sprzyjają rządzącym.
    Codziennie to samo obserwuję/odczuwam w wywiadach TVN.
    (Może to być swoiste uczuleni, taka nadwrażliwość gościa z opcji demokracji liberalnej.)

    Tym niemniej uważam, że brak symetrii w tej dziedzinie, to jedna z przyczyn sukcesu Jarka.

    Dla mnie, rozumiejącego zagrożenia w państwie, w którym rządzący nie przestrzegają najważniejszej umowy społecznej, jaką jest konstytucja, wszelaka ochota do symetryzacji, jakiejś próby szukania racji „tamuj”, się skończyła.
    To jeśli chodzi o towarzysko-rodzinne dyskusje polityczne.
    Nie odpowiadam na prowokacje, dolewam do kieliszków, zmieniam temat.

    Jeśli chodzi o „ocenę rozumu” rozmówcy i ewentualnego podjęcia dialogu, moją granicę wyznaczyła „wiara smoleńska”.
    Ta grupa znajomych (kilku) została skreślona z kontaktów g.mail’a, które rządzą kontaktami moich mobilnych zasobów.

    Dlatego m. innymi nie odpowiadam na prowokacje Maura, skądinąd inteligentnego komisarza Jarka.
    Może powiesz: „przecież Mauro sam w to nie wierzy!” Odpowiadam: to tym gorzej!

    Pozdrowienia i ukłony

  108. @remm
    Napisałem „brak symetrii w tej dziedzinie, to jedna z przyczyn sukcesu Jarka” mając na myśli symetrię w propagandzie!
    Brak adekwatnych chwytów propagandowych, porównywanie „afer” zegarka Sławomira i burdelu Mariana, to milczenie dziennikarzy/rek kiedy polityk Jarka gada o ukradzionych miliardach, jakichś Amber Goldów, przekleństw w prywatnych rozmowach przy kielichu, czy w końcu „ośmiorniczkach” nie może przejść bez odzewu w elektoracie niezdecydowanym.
    Amerykanie wiedzą o syndromie Florydy, opozycja wybiera Prawnuczkę.
    Nara

  109. @

    Nowa polityka historyczna wg PiS. Żądają odebrania Tokarczuk obywatelstwa Nowej Rudy
    http://wyborcza.pl/1,75410,19347868,nowa-polityka-historyczna-wg-pis-zadaja-odebrania-tokarczuk.html?fbclid=IwAR0Lg2vsL6kMCFhBFiid5x5Hs4tHpIs99guIbcNElScBv478aodjO_tXtVU

    I takie to faszysty PiS są antypolskie.

    Je** PiS

  110. @
    „Pani Olgo, najserdeczniejsze gratulacje! Co za radość i duma! Będę się tym chwalił w Brukseli jako Polak i wierny czytelnik, który przeczytał wszystko, od początku do końca” – napisał Donald Tusk na Twitterze.
    https://natemat.pl/286989,donald-tusk-gratuluje-oldze-tokarczuk-i-wbija-szpile-glinskiemu?_ga=2.75604821.1309161567.1570382050-1296576009.1549264859&fbclid=IwAR1v_VkLa5S11m1QD8uZ8Nw12pzC0NzY97Ka3qPM8b3bvw0b8SpBQQokT0w

    Ośmiornica PiS

  111. @
    Prezes PiS mógł w TVP bez mrugnięcia okiem oświadczyć, że po 2015 r. „wreszcie zaczęła działać demokracja”.

    PiS-panstwo mafijne/ Al-Kaczore do kibla!
    http://wyborcza.pl/7,75398,25299228,wiadomosci-tvp-czyli-wieczor-z-jaroslawem-kaczynskim.html?fbclid=IwAR3OkofV1xI-wrrdbRYiVgLx3JL6NoHvdAMzcHmpPeRfMmAxYMdYkmoxcBw

  112. @guzdra
    Takie bleble, bo cisza wyborcza, uprawiamy.
    Pamiętasz zmarłego ‘cynamona29’?
    Ten miał zajoba ‘w temacie’ poprawności językowej, zwracał uwagę na różnorakie błędy, często miałem Mu (moja miłość blogowa Nefer dała kiedyś do zrozumienia, że tylko zmarłym należy się duża litera na anonimowym blogu, i tego się trzymam) za złe upierdliwość, ale bilans takiej upierdliwości jest u mnie dodatni.

    Ale do remu.
    Kilkakrotnie zauważyłem, że stosujesz angielską (przynajmniej) zasadę pojedynczego przeczenia.
    Skąd ci się to bierze? Nie pamiętam, abyś opowiadał mi o długim pobycie za morzami/oceanami.

    Mnie to nie przeszkadza, akurat sens zawarty w tych zdaniach rozumiem, czego nie mogę powiedzieć o zdarzających się wątkach, których bez podwójnych zaprzeczeń nie kumam.
    Ale czuję, guzdro, a czucie ważniejsze niż szkiełko.

  113. remm
    12 października o godz. 15:19

    Jeden Procent finansuje miedzynarodowke faszystowska.
    Nasza opozycja jest rownie fasadowa, co ta za oceanem.

  114. kooperatywaMandragon

    Co do sytuacji w północno-schodniej Syrii … .

    To lekcja tzw realpolitik – dla tych, którzy jeszcze w sobie pielęgnowali jakieś złudzenia.

    Co do drugiego komentarza … .

    Odpowiem po wyborach.

  115. @ all

    Z tego co się zorientowałam, obowiązuje już na portalach internetowych cisza przedwyborcza. Za ewentualne wpisy na blogach może ponieść konsekwencje Polityka, a nie poszczególne osoby, bo to redakcja odpowiada.
    Więc myślę, że dla dobra sprawy warto jest o tym pomyśleć…

  116. Dlaczego Duda milczy w sprawie agresji Turcji na Syrię. 17 września znajduje naśladowcę. Tak sobie myślę czy członek NATO prowadzi samodzielną sprawiedliwą wojnę. Krokodyle łzy w temacie 17 września to chyba nie był skutek krojenia cebuli…

  117. tejot
    12 października o godz. 10:58
    „Mimo, ze Jezus , to jest ten sam Bóg”

    Warto wiedzieć, że Jezus z Nazaretu nigdy nie podawał się za Boga ani nie twierdził, że jest Mu równy.

  118. no i cisza; tokarczuk pisze znakomicie, tylko pozazdroscic znajomosci polskiego; to samo z handke’m i jego niemieckim – sursum belli silent museae?

  119. Bar Norte , 16:45

    Skoro trzeba milczec o polityce, to zapytam czy zna Pan palace Doliny Loary.
    Wersal i katedra Notre-Dame wygladaja w porownaniu jak ubodzy krewni
    z powodu dewastacji okresu Rewolucji i pozniejszego lekcewazenia czy zaniedbania.
    https://www.youtube.com/watch?v=LS9ANdUpTuQ&t=1028s

  120. Nasz Siondz Probuszcz muwi ży dla Prawdy ni ma żadnyj ciszy ży Jegu ubuwionzyk jest jom głosić cały czas. muwił ży Prawda ma być głośna a ni cicha bu jak bendzi cicha to si du muzgu ni przybije i ludzi jej ni puznadzą. Po to Gu Pambuk wybrał żyb Un te Prawde muwił.A jutro jeszczy raz jom powie na kogu trza głusować i ży głosuwani na inne to grzych śmiertelny. Ud razu do pjekła pujdzisz nawet ci du czyjsca nie dadzom.
    A ja ni wim czy u nasz dużu ludzi pujdzi głusować bu jutro zimnu i padać bendzi ali tyż dobry filmy som w tyliwizorzu. Ryśku Kotwiak gadał ży nawet jak nie pujdziemy to i tak nasze wygrajom to po marźć i moknonć jak lepij sy w ciepły chałupi pusiedzić. Jag było wybory do Erłopy to tyż mało kto poszed a późni ali Pan z Puwjatu któren pilnował żyby wybory byli ućciwy dupisał tych co ni poszli kardki do uryny powrzucał i my wygrali. Tak ży jak ktuś ni scy iść niech ni idzi naszy i tak wygrajom.

  121. tejot
    12 października o godz. 13:22
    „Dlaczego Bóg nie objawił się ludziom porządnie, jak np. Mahometowi przez archanioła Gabriela”.

    Czy to możliwe żeby jeden i ten sam Bóg, był źródłem objawienia zawartego w Biblii oraz w Koranie?

    1. Apostoł Paweł wyjaśnił w Liście do Hebrajczyków 1:1,2 że w czasach przedchrześcijańskich Bóg przemawiał do swych sług „wieloma sposobami”.

    Co najmniej raz — w wypadku Dekalogu — udzielił informacji na piśmie, a Mojżesz musiał je tylko przenieść na zwój lub inny materiał pisarski. Kiedy indziej dyktował dosłownie to, co chciał podać do wiadomości. Ogłaszając obszerny zbiór praw i przepisów przymierza zawartego z Izraelem, polecił Mojżeszowi: „Zapisz sobie te słowa” (Wyjścia 34:27).

    Również prorokom często przekazywał do obwieszczenia określone orędzia, które potem zostały spisane i weszły w skład Biblii.

    Największym Jego prorokiem pełniącym służbę na ziemi był Jezus.
    To, co przez niego przekazał, przetłumaczono na wiele języków używanych przez mieszkańców ziemi. Biblię w całości lub częściowo przetłumaczono już na ponad 2400 języków. Niemal każdy człowiek mógłby więc przeczytać przynajmniej jej fragmenty. Dlaczego jest to istotne ?

    Apostoł Paweł napisał w 1 Tymoteusza 2:4 o prawdziwym Bogu: „chce, żeby najróżniejsi ludzie (…) dokładnie poznali prawdę”.

    2. Warto też wiedzieć, że muzułmanie uważają arabski Koran za najczystszą formę objawienia, ponieważ ich zdaniem Bóg posłużył się właśnie tym językiem, gdy przemówił przez Gabriela. Toteż każdy przekład traktuje się jak rozwodnienie oryginału, odbijające się na jego czystości. Co więcej, niektórzy uczeni muzułmańscy w ogóle się nie zgadzają na tłumaczenie Koranu. Utrzymują, że „w każdym wypadku oznacza to zdradę”. Dlatego „muzułmanie zawsze występowali przeciw wszelkim próbom oddania go w innym języku, a niekiedy wręcz tego zakazywali” — oświadcza wykładowca historii islamu dr J. A. Williams.

  122. handke zbudował sobie wieżę, ale nie z kosci słoniowej,
    tylko ze słów i znaczen; taki dinozaur, outsider into insiders;
    kolejny z grupy 47, który dostaje nobla;

  123. Jobrave,
    prof. Markowski twierdził w jednej ze stacji, że gwałtowny wzrost frekwencji nastąpił w na wsiach w godz. 19.00-21.00, co rzeczywiście powinno dać do myślenia.

  124. Dla widzów TVP wiadomość o Noblu dla Olgi Tokarczuk nic bym nie oznaczała, ponieważ oni nie wiedzą kim jest pisarz. Ciekaw bym był badania jak wygląda czytelnictwo wśród odbiorców poszczególnych stacji TV. Z góry zakładam, że ci od Kurskiego do ręki biorą tylko książeczkę do nabożeństwa. Kiedyś podsłuchałem rozmowę dwóch kobiet, z których jedna nie mogła się nadziwić, że można wydać na coś takiego jak książka całe 50 złotych polskich. Obie nie wyglądały na ubogie, oddaliły się do swoich dość przyzwoitych aut.
    Wczoraj młody pijak w parku agitował mnie i żonę: „nie głosujcie na tych ubeków!!!”. On nawet nalepki na piwie nie czyta. Prezes może więc do woli bredzić, a za nim jego podnóżki i tablety.
    Wracając do Nobli to, nie potrafię pojąć dlaczego nie dostał tej nagrody Wolszczan? Czy potrafi to ktoś tutaj wyjaśnić???
    To jeszcze trochę o pisaniu. Dlaczego wydawcy książek w 40 różnych krajach decydują się na tłumaczenie dzieł Olgi? Fakt, każdy z nas jest osobnym światem, ale różnice są tak niewielki jak pomiędzy homo sapiens a szympansem. Gdyby te różnice faktycznie były tak duże i ważne to, nie bylibyśmy w stanie zrozumieć twórców ze zdawałoby się innych kultur. Tak nie jest, a najlepszym tego dowodem jest regał z książkami, które każdy z was moi mili ma. No, chyba ma.

  125. żabka konająca
    12 października o godz. 6:01
    Sądzę, że nie chodzi ci o to ze potwierdzam, że wpis jest do ciebie. Chodzi raczej o to ,że napisałem, że kupujesz propagandę PiS i tu wszyscy na blogu mogą sprawdzić jak kopiłaś zmanipulowana rozmowę ze Stuhrem.

  126. BWTB
    12 października o godz. 18:39
    Nie tylko widzowie TVP nie wiedzą , nie wie tak myślę większość Polaków, Jednak ci co wiedzą chcą natychmiast politycznie wykorzystać bo są ku temu możliwości i ponoć to co pisze ta Pani jak i jej poglądy bardzo nie pasują PiS’owi. ,

  127. @neospasmin
    12 października o godz. 12:48
    I po raz kolejny Pan Lazarowicz z antypodów popisuje się swoją ignorancją
    Parzenica , to jest wzór na spodniach, wyszyty z tasiemki albo sznurka a nie żadna zapinka. Pod górkę do szkoły było ?

  128. kooperatwywaMandragon

    „Skoro trzeba milczec o polityce …”

    Bez przesady.

    Cisza wyborcza oznacza zakaz agitacji wyborczej. Agitacja to wg Słownika PWN „zjednywanie zwolenników dla jakiejś sprawy” – czyli w tym przypadku sprawy wyborczej. Dotyczy więc wyłącznie agitacji na rzecz partii i osób uczestniczących w wyborach.

    Tak więc z rozmową o polityce nie ma problemu jesli nie dotyczy w/w jej aspektu.

  129. Inteligencja, spadalać od półek!

    Dziś zajmuję się w ciszy od wyborów nie myśleniem, a lubieniem, rozpoczynając od trawestacji ulubionego żartu (ponoć anegdoty) na linii Himilsbah-Holoubek.
    Poprawa nastroju to fundament wymiaru konia, z którego spadać wypada, a więc mowa o kulturze wysokiej.

    Bliska mi osoba wiedziona wyjątkowo lubianą pogodą, odwiedzawszy dziś Warszawę prosiła o przejażdkę konną na wyżyny kultury, pytając; „a gdzie tu jest najbliższa księgarnia”. Prowincjusza poznać po tym pytaniu na wiorstę, mnie momentalnie stają przed oczyma miejsca liczne, których juz nie ma.
    Najbliżej… czego? Księgarni w Warszawie, nawet licząc markety książkowe, jak na lekarstwo, wywiezione nocą przez mafie podkopujące strzeżony przez rządy zdrowe korzenie narodu.

    Przechodząc do rzeczy, zwiedziliśmy kilka rozproszonych punktów dostępowych wyrobów drukarskich, budząc popłoch niewiedzieć czemu obsługujących je analfabetów i ignorantów pytaniem: czy jest Szczygieł.
    Szczygła bowiem nie ma, o Tokarczuk baliśmy się zapytać, mając zresztą w dostępie jej komplet.

    Nie wiem jaka z tego puenta, czytać jednak za pieniądze w Polsce się nie opłaca, dostęp trudny, sieć dziuurawa a sprzedawcy naprawdę znacznie dalszego niż drugi sortu (np w kwestii sylabizacji nazwiska, tytułu przeznaczonego do digitalizacji sklepową wyszukiwarką, zresztą o funkcjonalności tetrisa).

    Na (nie?)szczęście, niemożność czytania Szczygła o Jarku, czy inszego laureata o poranku, ważąc cięzar papieru w rękach, to prosta droga do czytelnictwa bloga.

    A tu antologia cudownej zaprawdę urody, godna takiej oto ilustracji (z pozdrowieniami dla adama100 za przesyłkę Niny).

    Slow speak reading…

  130. @
    dezerter83
    12 października o godz. 17:55
    Pan to tak na poważnie ???
    Najstarsza z Ewangelii (wg św Jana) powstała co najmniej 50 lat po śmierci Jezusa, tak że nie ma żadnej pewności co w Ewangeliach jest słowami rabbiego z Nazaretu a co fikcją, względnie zapożczeniem z nauk innych filozofów i kaznodziejów, których w owym czasie było mnóstwo.
    Nota bene wiele historii zawartych w Ewangeliach pokrywa się niemal dosłownie z opowieściami o Apoloniuszu z Tiany, który był przedstawicielem szkoły pitagorejskiej, a żył mniej więcej w tych samych czasach (prawdopodobnie Jezusa i Apoloniusza dzieliło jakieś 20 lat)

  131. @ byk
    12 października o godz. 17:40

    ” sursum belli silent museae?”

    Następny bałwan popisujący się ignorancją.
    Potrafi Pan te słowa przetłumaczyć ????

  132. @remm, @stasieku,
    I ja zaobserwowałem takie zachowanie mediów niepisowskich, ale długo kładłem to na karb mojego przewrażliwienia. Tłumaczyłem to sobie, że to media dla ludzi inteligentych – przekaz jest obiektywny, a ludzie myślący sami wyciągną stosowne wnioski. Tylko, co to znaczy „stosowne”? Przykładów podanych przez @remma można by mnożyć w nieskończoność. Krzykliwe nagłówki robią swoje. Niejeden czytelnik poprzest,aje na nich, ponieważ jest przekonany, że treść artykułu będzie jedynie rozwinięciem treści nagłówka. Jeśli takich tytułów pojawi się kilka dziennie i przez cały okres kampanii albo i dzień w dzień przez całą kadencję, to niejeden potencjalny wyborca uzna, że nie ma sensu,w dniu wyborów, ruszać tyłka z domu, a szczególnie, gdy ów dzień jest słotny. Bo po co się ruszać, skoro i tak „PiS miażdży opozycję”.
    Dwa dni temu, zupełnie przypadkiem znalazłem w „Gazeta.pl” artykuł o aferze PCK, o wyprowadzaniu dużych kwot stamtąd dużych kwot przez pisowców. Materiał ten był głęboko ukryty i to na dodatek w we wrocławskiej mutacji „Gazety”, a przecież to nie jakaś lokalna aferka, jak np. wynoszenie kotletów ze szkolnej stołówki. Temat afery PCK powinien znaleźć się na czołówce i być grzany dniami i nocami, tymczasem frontalne miejsce zajmują cycki jakiejś Wieniawy, relacja z wieczoru spędzonego przez Majdana z Rozenek, opis majtek niejakiej Herbuś albo cokolwiek o Kubicy, a wszystko to z adnotacja „pilne!”. Dla kogoś, kto umiarkowanie interesuje się polityką, ale jest przeciwnym rządom PiS, a ma wątpliwości, czy iść a wybory, czy pozostać w domu i szuka jakiejś informacji tudzież pokrzepienia, w mediach, w których mógłby się tego spodziewać, raczej nie znajdzie, a jeśli już to głęboko ukryte i trzeba sporej determinacji lub trafu, by do nich dotrzeć.

    Ostatnio zaintrygował mnie nagłówek „Gazecie”., z którego wynikało, że Balcerowicz zataił przed ludźmi, że w bankach nie ma pieniędzy. Nagłówek był krzykliwy. Pod spodem, bladą, prawie niewidoczną czcionką: „Ale historia”. Artykuł dotyczył pierwszych lat transformacji i reform Balcerowicza, jednak jeśli ktoś poprzestał na tytule, to raczej pomyślał, niż nie pomyślał: „Ale ten Balcerowicz to s-syn, ależ to złodzieje, oszuści ta cała III RP!” i w ślad za tym: „No jednak ten Kaczyński trochę racji ma”.

    Kilka dni temu zrobiłem „research” wsród znajomych na FB i okazało się, że wielu z nich jest zdezorientowanych, a niektórzy niemal zrozpaczeni postawą mediów, które niejako „z urzędu” powinny wyraźnie stać po stronie antypisu. Czują się opuszczeni, szczególnie ci, którzy mieszkają tam, gdzie PiS niemal niepodzielnie panuje. Potrzebują otuchy, są jej głodni, czekali na jakiś mocny, zorganizowany odpór, jakieś spektakularne akcje, a zamiast tego są świadkami frustrującej ich niemocy po stronie tych, na których liczyli. I tu nb. dziw bierze, że jednak pomimo tego opozycja idzie łeb w łeb z PiS, że partia rządząca pomimo tak horrendalnych nakładów, ciągle jest niepewna swojego przyszłego losu.

    Nie wiem, jaki cel ma „Gazeta”, o, co w tym wszystkim chodzi, czy to jakaś przewrotna forma mobilizacji elektoratu antypisowskiego, prodemokratycznego. Daleki jestem od wietrzenia spisków, poczwórnych den, ale jak – w takim razie -podchodzić do tego, co robi „Gazeta”, jak to rozumieć? Może opozycja zawarła jakiś układ z mediami niepisowskimi, żeby – broń Boże – nie wygrać wyborów, dać PiS jeszcze porządzić niech się sam zaorze? A może jakieś układ z PiS? Może szantaż?

    Na tym tle TVN24, jawi się całkiem przyzwoicie, można dyskutować nad jej poziomem, ale raczej trudno mu zarzucić, że nie wali w pisiarnię.

  133. @jobrave, 19:47
    100/100! To samo dostrzegałem w GW pod różnymi postaciami.

    BUT…
    Wg mnie, to TVN24 nagłaśnia opinie opozycji w Faktach po Faktach (19:25 – 19:54)!

    Dostępne naziemnie TVN (19:00 – 19:25), to kaszka z mlekiem.

    Uściski najcieplejsze, idę na „Breaking bad” – film w Netflixie.
    Serial był genialny, ciekawe co skłoniło twórców do remake’u.
    A może to będzie coś nowego?
    Aktorzy znakomici.

  134. @Bar Norte
    Swego czasu pisałem o dobrym , bo nietuzinkowym niemiecko-francuskim
    „Arte” (przy okazji początków kariery Amy Winehouse).
    Sądzę ,że program „poprawił” się , gdyż jest już wielojęzyczny + masa dobrych reportaży – odbiór także przez komputer . Także tłumaczenie (napisy) na język polski. Polecam.

  135. legat
    12 października o godz. 18:31

    Jobrave,
    prof. Markowski twierdził w jednej ze stacji, że gwałtowny wzrost frekwencji nastąpił w na wsiach w godz. 19.00-21.00, co rzeczywiście powinno dać do myślenia.
    _______________________________________________
    No wiem, pamiętam, wspomniałeś o tym kilka blogów temu, ja też te wypowiedź wcześniej słyszałem (TVN24) i byłem pewien, że ktoś się tym zajmie, bo naprawdę było czym, a tymczasem pies z kulawą nogą tym się nie zainteresował. PiS zrobiłby z tego aferę na miliard fajerek, a bezjajowcy z opozycji nawet nie wspomnieli o tym. A można było napsuć krwi pisiarni, zwrócić się do instytucji międzynarodowych itp. zrobić zadymę na cały świat.

    Na zadupiach rządzi PiS i tam wszystko jest możliwe, bo nie wydaje mi się, żeby w lokalach wyborczych pojawią się mężowie zaufania z ramienia opozycji, a jeśli się pojawią, to nie wiadomo, czy nie będą to kryptopisowcy. Obawiam się, że jeśli dojdzie do „cudów na urną”, bo dlaczego miałoby nie dojść, to i tak nikt nie będzie sprawdzał. Strasznie się porobiło w tej Polsce.

  136. dezerter83
    12 października o godz. 17:23
    tejot
    12 października o godz. 10:58
    „Mimo, ze Jezus , to jest ten sam Bóg”

    Warto wiedzieć, że Jezus z Nazaretu nigdy nie podawał się za Boga ani nie twierdził, że jest Mu równy.

    Mój komentarz
    Ta wiadomość nie ma nic dorzeczy.Katolików obowiązuje doktryna Trójcy św.
    Skład apostolski jest odmawiany na każdej mszy, a w nim jest powiedziane, co i jak z naturą Jezusa – zrodzony, a nie stworzony, współistotny ojcu.
    Jezus powoływał się na ojca w niebiesiech.
    Pzdr, TJ

  137. @stasieku

    Pierwsza litera nazwy, czyli inicjał jest najlepiej tłumaczony paradoksalnie.

    Narodziny pisma komputerowego, czyli pisaniny, podobnie jak dziś zderzyły się z tradycją inicjału jako szacunku i prawie wyniesienia tą formą nad poziomy. Tyle, że komputer miał zastępować człowieka w liczeniu, a nie w pisaniu hymnów i tworów opisujących obiekty ponad ludzkie. Dlatego nie ma czegoś takiego jak mała czwórka lub duża piątka. Dla wygody na klawiaturze mamy do dziś majuskuły zwane literami drukowanymi. Nie było wówczas problemu klauzuli umowy pisanych drobnym druczkiem.

    Komputer był wolny i pisanie instrukcji minuskułami i majuskułami większego sensu praktycznego nie miało.

    Gdy szukasz czegoś w YouTube to on ci podpowiada nazwę zamieniając duże litery na małe ( majuskuły na minuskuły ). Miast przesyłać literę przesyłano numer litery w sztywnym porządku, który ci się kojarzy z ASCI. Komputer nie rozróżniał kowala i Kowala, bo nie o godność chodziło a rozróżnienie wartości należności lub zobowiązania. Melon wygrany w Lotto to jest obiekt mający barwę uczuciową, a komputer jest bezduszny i takim pozostanie.

    Metafora jest nieprzetłumaczalna na żaden kod programowy, a myśl o nadaniu maszynie takiej możliwości jest nie warta uwagi inżyniera.

    Człowiek nie potrafi pojęciowo opisać stereotypu ruchu człowieka. A ktoś potrafiący wskazać odmienność ruchu wilka i kona jest uważany za mądrego. Rzadko widzisz osobę z dwoma kulami pod-łokciowymi wysuwających do przodu na przemian lewą i prawą kulę. Skoro z tym są kłopoty, to co dopiero ze stosowaniem znaków.

    Niech cię nie zwiedzie robot lakierujący blachę karoserii mercedesa.
    Po zmianie modelu ten robot ma zmieniony program sterujący.

    Bo współczesny komputer jest szybki, pojemny oraz nadzwyczaj cierpliwy.
    To ostatnie zauważasz i sporo przewijasz.

    Zwykły człowiek nie odbiera treści informacyjnej O czerwonego na pniu w moim parku od X. Drugie to usunąć, a pierwsze, to na nowo uformować koronę.

    Nasz umysł jest opisywany przez filogenetykę.

    I broni się przed stwierdzeniem, że to co teraz czytasz to nie jest blog.
    Już ktoś zdążył utworzyć nowy komentarz i został on opublikowany na blogu.

    A ty masz przed oczyma fotografię bloga z chwili kiedy na blog wszedłeś. Odróżnienie tworu dynamicznego od statystycznego jest konieczne do zwykłego tylko UŻYWANIA komputera.

    Blog jest procesem, a mój komentarz zostanie opublikowany jako zdarzenie { tego procesu | w tym procesie }

    Spróbuj to wytłumaczyć native user’owi komputera, a będzie cię wyzywał od zarozumiałych i upierdliwych sukinsynów.

    Andrzej Poniedzielski propaguje tezę, że nasze spadnięcie z gąłęzi jest w filogenezie ssaka dwunożnego zdarzenie, o tydzień za wczesnym.

    Mam nadzieję, że umiesz tu powiązać to co powyżej w tym komentarzu z bytem i byciem opisanym przez pewnego sympatyka nazizmu.

    Kotwica adresu [ internetowego ] jest pseudonimem tego adresu. nie angielszczyźnie kotwica jest rozumiana inaczej niż w polszczyźnie. Myśmy ( Tokarczuk! ) nie zsyłali więźniów państwa do więzienia bez krat jakim jest Australia.

    A rodowity mieszkaniec Florydy nie kuma przedmurza, bo tam domy są z karton-gipsu. Innych nie warto budować.

    ***

    Przytocz proszę choćby jeden mój brakunek drugiego nie.

    U Bułgarki to co najmniej dwukrotne pionowy ruch głową a nie zachęta.

    Dziękuję za twój wysiłek obcowania blogowego ze mną.

    To nie więcej niż dwie setki nowych pojęć, bez których twój wnuk będzie ciamajdą a nie gościem .

    Bardzo pomaga manie żony.

    https://www.youtube.com/watch?v=8_5iziEC8xA

  138. Jobrave,
    nie wiem czy pamiętasz exit poll po wyborach do PE. Korwin miał coś koło 7,5% a do rana, jak zjechały protokoły z wioch, to zrolował się pod próg. Ponieważ tzw Ruch Kontroli Wyborów jest pisowską przybudówką, to czarno widzę tę kwestię o której sobie gawędzimy.

  139. Podobno w księgarniach zabrakło „Ksiąg Jakubowych”, mnie mama przysłała zaraz po ukazaniu się (chyba cztery lata temu), wtedy kosztowały prawie czterdzieści złotych., ale że naród się na nie rzucał, to potaniały, wczoraj do nabycia „w wysyłce” za 25,90 zł (promocja, bez promocji -30 zł). E-booki można ściągać bez ograniczeń- 29 zł z groszami.
    Wydwnictwa obiecują dodruk „Ksiąg”, bo magazyny puste, a naród łaknie. Będą w listopadzie, tyle że narodowi entuzjazm może stopnieć i wówczas wydawnictwa i księgarnie zostaną z tymi „Księgami”, jak Himilsbach z angielskim.

  140. legat
    12 października o godz. 20:28
    Oczywiście, pamiętam. Konfederacji zjechało, PSL też i to drastycznie, KE trochę, a PiS nieźle skoczyło. Poza tym ta niewiarygodna frekwencja! Chyba nigdy tak wysokiej nie było! Jak to się dzieje, że wówczas udalo się PiS tak zmobilizować elektorat, który raczej udziału w eurowyborach nie bierze, a teraz, kiedy ważą się losy „dobrej zmiany” prognozowana frekwencja będzie znacznie niższa? Czyli można sądzić, że szykuje się kolejny „cud nad urną”.

  141. hej @Gekko,

    pozdrowienia przedwyborcze z zachodniego wybrzeza Szwecji – pograzonego w ciemnosci. Faszysta Peter Handke laureat Nobla, o tempora o mores!

    trzymaj sie mocno i nie daj sie zwariowac,

    z uklonami
    powyzszy Twoj fan

  142. 12 października. Rocznica Bitwy pod Lenino. Pamiętajmy o bohaterach tej bitwy. To oni przynieśli nam wolność. Wolność przyszła ze Wschodu!
    Wolność utracona przez wielki spisek, zmowę i pucz solidarnościowy.
    Staliśmy się kolonią obcego kapitału, kościoła i jego pisowskich akolitów.
    Pod okupacją żołdaków amerykańskich.

  143. jobrave
    12 października o godz. 20:43

    Na bank się szykuje. Miałem w lesie widzenie: moja gorsza połowa, czyli ja, miała cztery punkty przewagi nad lepszą połowa, czyli nad żoną: ona znalazła 40 prawdziwków, ja – 44.

  144. zezem

    Dzięki za info.

  145. @Mauro poucza z nabożeństwem:
    „Żabko ciągle konająca, zapamiętaj sobie, archiwów żaden kraj nie niszczy i nie likwiduje. Zaden. Co więcej, podczas wojny, lub kiedy system upada, pierwszą rzeczą na którą się poluje to archiwa właśnie. Najbardziej w cenie są archiwa wywiadu i kontrwywiadu…”
    Nie wiem co na to powie CISZA WYBORCZA ale instytucja którą mamy na myśli nie jest państwowym archiwum. To jest twór stricte polityczny do wykorzystywania informacji w czasie walk pomiędzy ugrupowaniami, na dodatek sowicie opłacany z kasy państwa. Najbardziej kuriozalny przykład działalności … (cisza) jaki pamiętam to ekshumacja pewnych zwłok jedynie po to żeby zadośćuczynić fantazjom zlecających.
    http://www.zielona-gora.po.gov.pl/magazyn/upload/lektury_elektroniczne/ekshumacja5.pdf

  146. @tejocie, 20:15

    „doktryna” to nie dogmat. A katolicyzm na dogmatach stoi, jak niegdys partia na palach ostawala sie.
    Credo, zwane skladem apostolskim, in unum Deum Patrem omnipotentem to taki
    manifest katolicki. Nawet Poncjusz Pilat wspomniany jest.
    Jezus parabolami operowal, cuda czynil, w gosciny chadzal…a ojca mial w niebiesiech.

  147. wędrując tym razem w dół (taka fantazja) odblokowałam wszystkie zakryte komentarze. Nie ukrywam że skorzystałam z metody usunięcia w niebyt ubogich w treść a wypełnionych nienawiścią wypowiedzi.
    Liczę że koleżeństwo poprze mnie w tej misji.

  148. @jobrave

    na Giledzie ksiazki w Szwecji „Ksiegi Jakubowe” to wydatek jakies 500PLN
    a inne tez nie sa tanie – mowie o przekladzie szwedzkim

  149. Posądzanie O.Tokarczuk o antypolonizm jest tak samo głupie jak twierdzenie że pisarz W.Faulkner był rasistą, z racji sprzyjania Południowi w wojnie domowej. To są humaniści, w najgłębszym tego słowa znaczeniu. Dodam, że dla mnie amerykański pisarz jest najwybitniejszym pisarzem współczesnym a jego dzieła to właściwa miara dla noblowskiej nagrody.

  150. Mad Marx
    12 października o godz. 19:29
    „wiele historii zawartych w Ewangeliach pokrywa się niemal dosłownie z opowieściami o Apoloniuszu z Tiany”

    Kto od kogo ściągał ?

    1. Ewangelie — cztery relacje o życiu Jezusa — a także Księga Dziejów Apostolskich, ukazująca rozwój chrystianizmu po śmierci jego założyciela, powstały w I wieku n.e. Żyli wtedy jeszcze naoczni świadkowie działalności, śmierci oraz zmartwychwstania Jezusa, którzy mogli potwierdzić prawdziwość relacji ewangelicznych. Bez trudu mogliby obnażyć wszelkie nieścisłości.

    Biblista Frederick Bruce napisał: „Jedną z mocnych stron pierwotnego nauczania apostolskiego była możliwość bezpośredniego odwoływania się do wiedzy słuchaczy; apostołowie mówili nie tylko: ‛My jesteśmy świadkami tych rzeczy’, ale też: ‛Jak i wy sami to wiecie’.

    W Żywocie Apolloniosa z Tyany, powstałym w III wieku, Flawiusz Filostrat przedstawia dokonania tego greckiego filozofa. Rozpoczyna swoje dzieło od wyjaśnienia, że swoje informacje zaczerpnął od bezpośrednich świadków, odwiedzając miasta, w których Apollonios przebywał. Ci „bezpośredni świadkowie” musieliby mieć wtedy ok.150 lat. Ta wzmianka wystarczy mi, żeby przestać zajmować się ta biografią tego czarodzieja.

    2. Sam Jezus nauczał, że jest szczególnym Synem Bożym , zapowiedzianym Mesjaszem , że żył w niebie, zanim stał się człowiekiem , że zostanie zabity, a na trzeci dzień wskrzeszony z martwych, po czym powróci do nieba. Czy te twierdzenia okazały się prawdziwe ?

    Miało się to uwidocznić na trzeci dzień po jego śmierci. Czy Bóg wskrzesił go z martwych, potwierdzając w ten sposób, że Jezus mówił prawdę i że faktycznie jest wyjątkowym Synem Bożym? Ponad 500 świadków widziało Jezusa żywego po jego zmartwychwstaniu, a wierni apostołowie byli naocznymi świadkami, jak zaczął powracać do nieba, aż zasłonięty obłokiem zniknął im z oczu. Byli tak przekonani o wskrzeszeniu go z martwych, że wielu nawet narażało życie, by mówić o tym innym ludziom.

    Wikipedia donosi, że Apoloniusz z Tiany, podobnie jak Jezus z Nazaretu, podawał się za Syna Bożego. Wydaje się, że twierdzenia te nie spowodowały żadnych zawirowań w panteonie greckich bóstw.

  151. kolega maciek.g nie odpuszcza
    „Sądzę, że nie chodzi ci o to ze potwierdzam, że wpis jest do ciebie. Chodzi raczej o to ,że napisałem, że kupujesz propagandę PiS i tu wszyscy na blogu mogą sprawdzić jak kopiłaś zmanipulowana rozmowę ze Stuhrem.”
    Dlaczego zmanipulowana? Czy aktor „który artystom więcej wybacza” nie zaprzeczył porównaniu elektoratu PiS do chłopów folwarcznych? Rozruchany „ten system nerwowy strasznie” pozwala mu popierać takie wypowiedzi Jacka Poniedziałka: „Pręży swoje oślizłe, ociekające krwią cielsko i węszy: kogo by tu pożreć. Biedny, otumaniony 500+, tanio kupiony 40 proc. narodzie, rozpłyń się i przepadnij. Jesteś zakałą świata”

    @ maciek.g daj spokój i weź się za czytanie noblistów. J.Stuhr jest jedynie aktorem czyli jego misją jest granie na scenie a nie „przeżywanie tekstów”. Jeśli tak twierdzi to minął się z powołaniem.

  152. dezerter83
    12 października o godz. 21:17

    Ponad 500 świadków widziało Jezusa żywego po jego zmartwychwstaniu”

    Nie, dezerterze, nie „Ponad 500 świadków widziało…”, lecz w NT pisze, że „Ponad 500 świadków widziało…”. Dowodzisz prawdziwości bajki argumentami z bajki, udając racjonalistę.

  153. albo kłamie – jedno i drugie naganne.

  154. Czy kupowanie ksiazek (paper copy) jest az tak popularne w Polsce, czy takie jest moje wrazenie?
    U nas bardo popularne jest korzystanie z bibliotek. Library system jest bardzo dobrze zorganizowany. Na przyklad jesli ksiazki nie ma w okolicznej bibliotece ta biblioteka poszuka te ksiazke w bibliotekach w calym kraju i zlozy zamowienie o dostarczenie tej ksiazki do najblizszej biblioteki. W ten sposob przeczytalam kilka ksiazek ktore napisal Janusz Glowacki. Trzy ksiazki przyszly z New Jersey, New York i Arizona.
    Dodatkowo sa ksiazki w wersji elektronicznej. Mam nadzieje, ze nie naraze sie na pogardliwe komentarze ale nie pamietam kiedy ostatnio kupilam nowo-wydana ksiazke. Kupuje ksiazki w popularnym „chain” o nazwie „Half Price Books”. Oni czesto sprzedaja ksiazki ktore juz wyszly z druku i sa trudno dostepne. Ceny sa bardzo przystepne.

  155. żabka konająca
    12 października o godz. 21:36

    „J.Stuhr jest JEDYNIE (podkr. – pombocek) aktorem czyli jego misją jest granie na scenie a nie „przeżywanie tekstów”. Jeśli tak twierdzi to minął się z powołaniem”.

    Żabka konająca jest kołtuńskiego garkotłuka kawał, więc jej misją jest stanie przy garach, a nie publiczne recenzowanie stojących od niej w hierarchii intelektualnej parę stopni wyżej. Jeśli twierdzi, że jednak recenzowanie, to minęła się sama ze sobą. „Jest JEDYNIE aktorem” powiada szkarada.

  156. tejot
    12 października o godz. 20:15
    „zrodzony, a nie stworzony, współistotny ojcu (…) Jezus powoływał się na ojca w niebiesiech”.

    Skoro Jezus mówił o Bogu jako o Ojcu, to w ten sposób wskazywał, że Bóg jest od niego starszy i posiada większą władzę. Sam Jezus otwarcie oświadczył: „Ojciec jest większy niż ja” (Jana 14:28). Nawet dziecko to zrozumie, a tejot nie ?

    Gdybyś sięgnął po Biblię, zamiast przywoływać tradycję katolicką, która nie ma z nią nic wspólnego dowiedziałbyś się, że Jezus został stworzony przez Boga i że nie jest z Nim tożsamy.

    Jezus uważał Boga za Źródło swego życia. Oznajmił: „Ja żyję dzięki Ojcu” (Jana 6:57). Dlatego też Biblia nazywa Jezusa „pierwszym spośród całego stworzenia”, oraz „początkiem stworzenia Bożego” (Kolosan 1:15; Objawienie 3:14).

    https://biblia.oblubienica.eu/interlinearny/index/book/4/chapter/6/verse/57/param/1/version/TR

  157. Nie są tanie, ale są, a po angielsku jeszcze nie ma, a wielu moich brytyjskich znajomych ruszyło właśnie do księgarń w nadziei, że „Księgi” kupią. I odeszli z kwitkiem, bo tej książki po angielsku jeszcze nie ma. Jest w tłumaczeniu i prawdopodobnie można się spodziewać, że wyjdzie w 2021 roku. Zresztą w ogóle bardzo marnie jest z przekładami polskiej literatury, Brytyjczycy właściwie jej nie znają, chyba że jacyś hobbyści i na dodatek poligloci znający niemiecki, bo w tym języku przekładów stosunkowo dużo. Przypuszczam, że w Szwecji też jest lepiej pod tym wzgedem niż w UK?

  158. @stasieku! Nie piję do twej lepszej lub gorszej inteligencji, mniejszej lub większej wiedzy oraz do mocy jaka posiadasz.

    Nudząca się pani odkryła kilkadziesiąt zakrytych komentarzy jeden po drugim
    Mnie się podoba taki trenning palców wynikający ponoć z fantazji.

    tyle tylko, że można uczynić jednym kliknięciem w Rozwiń wszystkie.

    Mnie się zdarzyło być prawie obsobaczonym za dwukrotne zjeżdżanie 6 pięter wpierw z pierwszym woreczkiem śmieci, później drugim. Zamiast z oboma jednym zjazdem.
    Nie obserwowali tego sąsiedzi, ale była teoretyczna możliwość zauważenia, że moja żona ma lekko ograniczonego umysłowo męża.

    Były to zjazdy po wydanym lekko podniesionym tonem zaleceniu:
    Rusz się! Nie siedź wciąż przy komputere!

    Do rzeczy.
    Ten blog., a dokładniej zastana migawka jest migawką osobistą.

    Rozwiń wszystkie zaspakaja kaprys.
    Gdy wyjdziesz z bloga i wejdziesz na nowo, to zastaniesz ukryte komentarze wcześniej odkryte.

    Drobny mieszczanin uprawiający globalną politykę i szerzący na świecie widzi rzeczy osobno. Zarówno on i ona. I nie wie, że prawie wszyscy znajomi i znajome nie znają { jej | jego } odbicia w lustrze, a z pierwszego nagrania dźwiękowego głosu Kowalskiego kowalski słyszy kogoś obcego.

    A pokój, solidarność światowa i socjalizm jest jedyną słuszną sprawą wśród krzaczków begonii, z których każda jest istotnie różna od pozostałych.

    Emigracja Polek i Polaków ma swoje dobre możliwości.
    Możemy wyeksportować idiotki i idiotów ku ich zadowoleniu i zadowoleniu, że nie będą kładli jednej szyny z Warszawy do Koluszek, a po ułożeniu i odbiorze przez zleceniodawcę drugą szynę, tym razem z Koluszek do Warszawy.

    Nie za moje pieniądze, więc nie protestuję.

    Klikalność gościnnego bloga rośnie!!!

  159. To do Ozzy’ ego, ten mój wpis o przekładach.

  160. W katalogu Seattle Public Library jest 12 ksiazek napisanych przez Olga Tokarczuk. Jezyk ktorym jest napisany tytul oznacza w jakim jezyku jest dostepna ksiazka. Dodatkowo jest podany format (book, ebook).

    https://seattle.bibliocommons.com/v2/search?query=olga+tokarczuk&searchType=smart

  161. @ Symetryczny
    12 października o godz. 20:51

    „12 października. Rocznica Bitwy pod Lenino.”
    Dobrze że przypomniałeś. Polskie oddziały były jedynymi, którym udało się przełamać niemiecką obronę, niestety na krótko bo musiały się wycofać. Dowództwo frontu, ze względu na duże straty, uznało że nasi żołnierze nie byli dostatecznie wyszkoleni i skierowało ich z powrotem na tyły. Przeczy to tezie, jakoby Rosjanie nie cenili Wojska Polskiego, wręcz przeciwnie- uznali, że może ono stanowić poważną siłę i nie warto dobrych żołnierzy posyłać na pewną śmierć.

  162. Pan Mad Marx

    “Parzenica , to jest wzór na spodniach, wyszyty z tasiemki albo sznurka a nie żadna zapinka. Pod górkę do szkoły ?”

    Czy wie pan o czym pisalem?
    Jesli nie to pomoge panu: patrzac na wyniki kolejnych wyborow gorali z Podhala mozna przypisac do jednej konkretnej opcji politycznej.
    Wszystkie inne opcje to goscie/ cepry.
    Goscie czyli ci ktorzy maja okazywac szacunek miejscowym i ich obyczajom.
    To dlatego watpie by w Zakopanem ktos powazyl sie na manifestacje pederastow.

    Stad me pytanie: czy zapinka do koszuli ( w ksztalcie parzenicy), przedmiot opisujacy tozsamosc “ nosiciela” , to juz manifestacja polityczna?

    ml

  163. pombocek
    12 października o godz. 21:40
    „Nie, dezerterze, nie „Ponad 500 świadków widziało…”, lecz w NT pisze, że „Ponad 500 świadków widziało…”.

    Spróbujmy zatem sprawdzić wiarygodność uczniów, którzy rozpropagowali opowieść o zmartwychwstaniu na całym świecie. Może ci ludzie byli kłamcami, a cała sprawa wielką mistyfikacją ?

    Nie sposób nie wspomnieć, że apostołowie byli później okrutnie prześladowani a wielu z nich zamordowano. Czy ludzie poświęciliby własne życie w imię wymyślonego przez siebie kłamstwa ? Czy znasz kogoś, kto bez wahania oddałby swoje życie za coś, o czym doskonale wie, że opiera się na fałszu ?

    Przecież któryś z uczniów lub innych uczestników spisku w obliczu tortur lub śmierci prędzej czy później przyznałby się, że cała ta historia została wymyślona. To by zaś zmusiło pierwszych chrześcijan do odniesienia się do takiego twierdzenia. Pozostałyby na pewno jakieś źródła pisane, zarówno chrześcijańskie, jak i pogańskie. Tymczasem my nic o czymś takim nie wiemy. Wszyscy uczniowie umierając, byli święcie przekonani, że Jezus naprawdę powstał z martwych.

    Najwybitniejszy niemiecki znawca NT w XX w. Rudolf Bultmann (który sam uważał, że zmartwychwstanie to mit) napisał, „że w całej tej historii pewna jest tylko jedna rzecz: apostołowie naprawdę w nią wierzyli. Co do tego nie ma wątpliwości”.

    Warto też wziąć pod uwagę pobudki tych, którzy uwierzyli w cud wskrzeszenia Jezusa. W odróżnieniu od wielu innych ludzi, którzy znosili ucisk i nawet zginęli za swoje przekonania religijne czy polityczne, chrześcijanie nie odnosili ze swych cierpień najmniejszych korzyści materialnych ani politycznych. Nie zdobywali przez to władzy, bogactw czy pozycji. Przeciwnie, często wszystko to tracili. Głosili o zmartwychwstaniu Jezusa, lecz nie stosowali żadnych środków przemocy ani do szerzenia swych poglądów, ani do swojej obrony. A z ich utrwalonych wypowiedzi wynika, że byli ludźmi rozsądnymi, nie fanatykami. Powodowani miłością, chcieli pomagać bliźnim.

    Ważnym dowodem jest też fenomen, jakim było i jest chrześcijaństwo. Gdyby Jezus umarł i został pochowany jak każdy inny człowiek, upłynęłoby wiele lat, być może nawet stuleci, zanim legenda o jego zmartwychwstaniu zaczęłaby oddziaływać na ludzi. Tak to bowiem jest z mitami, że potrzebują czasu.

    Tymczasem w tym wypadku od razu po śmierci Jezusa jego uczniowie głosili Dobrą Nowinę i oddawali za nią życie. A chrześcijaństwo rozprzestrzeniało się w błyskawicznym tempie. Zmartwychwstanie nie tylko odmieniło ludzkość w sensie duchowym czy metafizycznym. Ono miało również skutki czysto materialne. Całkowicie odmieniło bieg historii.

    Czy spisek kilku nawiedzonych uczniów czy też powstała po latach mglista legenda mogłaby na dłuższą metę zrobić tyle zamieszania ? Wydaje się, że gdyby zmartwychwstanie nie zdarzyło się naprawdę, w ogóle nie byłoby chrystianizmu — i zapewne w ogóle byśmy nie usłyszeli o kimś takim jak Jezus.

    Mimo to, niektórzy twierdzą jednak, że Jezus nigdy nie istniał, że jest wytworem wyobraźni grupki ludzi z I wieku n.e. Odpowiadając takim sceptykom, ceniony historyk Will Durant przytoczył następujący argument: „Gdyby kilku prostych ludzi za życia jednego pokolenia wymyśliło tak silną i ujmującą osobowość, tak wzniosłe mierniki moralne i tak urzekającą wizję braterstwa, byłby to cud o wiele bardziej niezwykły niż którykolwiek z opisanych w ewangeliach”.

    3m się pombocku.

  164. Orca,
    Podobny system działa w UK, i jest to naprawdę super sprawa, natomiast Polsce, to chyba nie grozi.
    Ktoś, kto pogardliwie traktuje tych, którzy korzystają z e-booków, sam zasługuje na pogardę, jak każdy głupiec. Mam sporą biblioteką tradycyjnych książek, którą przytargałem z Polski i prawie do niej nie zaglądam, korzystam z e-booków, nawet jeśli coś „mam na stanie” postaci tradycyjnego wydawnictwa. „Księgi Jakubowe” przysłała mi matka z Polski, ale ja i tak kupiłem sobie wersję „e” i ją czytałem. Tak jest wygodniej po prostu. Rownie dobrze można się naśmiewać z kogoś, kto nie słucha muzyki patefonu ba korbkę odtwarzanej z woskowego wałka, lecz z cyfrowego odtwarzacza, czy komputera.

  165. dezerter83
    12 października o godz. 22:12

    Jasne, dezerterze. Tę płytę słyszałem już wielokrotnie. Ale nie biorę na poważnie udziału w rozmowach o nieistniejącym dla mnie Bogu z wierzącymi, bo od niemal pół wieku uważam je za kompletnie pozbawione sensu – ot, zauważy człowiek jedną, drugą nielogiczność i spontanicznie reaguje. Ale nie żeby przekonywać czy dać się przekonać. Nauczy się człek w początkach gaworzyć „mama”, „baba”, „da” i potem całe życie gaworzy dla samego gaworzenia. Zdrowia i pogody…a niech będzie – ducha.

  166. Jobrave,

    Ciesze sie ze nie jestem sama z moim wyborem.

  167. U nasz na wjoscy mieszkają Dzyndzluchy tak sie piszom. To je rudzina. Une mają synka Olivierka. Olivieryk chodzi du szkoły. Jak mjał lenkcje z irformatyki to muwi du nałuczycielki ży jegu kumputyr si cały czas wyłancza. A nałuczycielka du niegu ży ni muwi si wyłancza tylku wyłącza. A un do nij: Pan Prezys Kaczyjski muwi wyłancza to i ja bendy muwił jak Pan Prezys. I nałuczycielka morde zamkła i jeszczy Ulivierka przyprusiła. Nie bój si una dobrzy wje ży jagby cuś na Pana Pryzesa gadala to by zara jom na zbite morde naszy urzyndniki wyrzucili! Szyskie nałuczycieli tera Ulivierka szanujom i si bojum.
    U nasz na wjoscy zawszy szyski muwili tak jak Pan Prezys wyłanczam. Ud urodzynia bu to mowa naszech łojców.

  168. @ dezerter
    W czasach Jezusa działało w rzymskich prowincjach na terenach dzisiejszego Izraela wiele takich grup religijnych i nie liczyły one „kilku nawiedzonych” Nie kwestionuję autentyczności rabbiego z Nazaretu ale był on jednym z wielu takich „liderów” . Nie wiadomo ile z ewangelicznych opowieści dotyczy akurat Jezusa a ile jest albo legendami albo dotyczy innych mu podobnych nauczycieli. Nie ma żadnej pewności, czy którykolwiek z ewangelistów w ogóle Jezusa widział na własne oczy.
    Nota bene poza czterema kanonicznymi Ewangeliami istnało jeszcze kilka innych.
    Najstarsze zachowane teksty Ewangelii pochodzą z połowy II wieku a więc z czasów co najmiej 100 lat po śmierci Jezusa

  169. Kur-wizja nic sobie z ciszy wyborczej nie robi, ale kobietom ulicznym zawsze było wolno więcej. Oto skan z dzisiejszego przedpołudnia (ktoś, kto opublikował to na Twitterze, ze względu na ciszę wyborczą zamazał nazwę partii, ale wiadomo, że nie jest to żadna z partii opozycyjnych):

    https://pbs.twimg.co
    m/media/EGq06auXUAAtAcM?format=jpg&name=large

  170. To jest zamierzona gra: jak wynik wyborów będzie niewłaściwy, to jest to powód do ich unieważnienia 😉

  171. A jeśli już nie wolno o polityce, to zacytuję bardzo mądre słowa naszej świeżo upieczonej noblistki o współczesnym świecie. Słowa w pewien sposób pocieszające, ponieważ wynika z nich, że nawet gdyby PiS przegrał, to i tak byłoby przechlapane, bo takie mamy czasy:

    P: Jak to się stało, co się z nami stało, że nagle sfera najintymniejsza dla człowieka – seksualność, bardzo obecna w pani książkach – stała się narzędziem walki, polem konfliktu społeczno-politycznego w Polsce?

    – Odpowiem dość ogólnie: żyjemy w czasach kompletnej zmiany paradygmatu, który nam do tej pory wystarczał. W którym umieliśmy ulokować swoje mapy świata. A dzisiaj ten paradygmat się zmienia, a my nie umiemy jeszcze znaleźć nowego, żeby się na nim ulokować. Na naszych oczach kompromitują się religie. Albo się stają fundamentalistyczne, albo nie są w stanie więcej towarzyszyć człowiekowi, ponieważ są za małe, nie odpowiadają wielkości świata. Albo zabijają je fundamentalizmy. Ludzie nie mają się do czego odwołać.

    P: Gdzie my jesteśmy? Jakoś w pół drogi?

    – Jesteśmy w pół drogi. I przez to zaczynamy walczyć ze sobą. Świat podzielił się na pół. Jedni uważają, że najlepszym pomysłem będzie wrócić do tego, co było i spróbować odbudować stare wartości zwane tradycją. A inni mówią: nie! To nie wystarczy. Musimy jakoś inaczej wymyślić ten świat. Ponieważ ten stary świat zniszczył planetę, spowodował dyskryminację, prowadził do nierówności. I teraz szukamy odpowiedzi. Ale to pytanie nie jest do jakiejś pisarki…

    P: Jak to jakiejś?! Polskiej noblistki!

    https://www.dw.com/pl/olga-tokarczuk-w-pierwszym-wywiadzie-po-nagrodzie-nobla-dzi%C5%9B-b%C4%99d%C4%99-celebrowa%C4%87/a-50786348

  172. Worldcat to catalog ksiazek na calym swiecie. Wlasnie z tego katalagu mozna zamowic ksiazki do miejscowej biblioteki.
    Z ciekawosci poszukalam Ksiegi Jakubowe. Ta ksiazka nie jest na polce Seattle Public Library wiec biblioteka zamowi te ksiazke z innej najblizszej biblioteki.

    W jezyku francuskim ksiazka jest dostepna w tak odleglym od nas miejscu jak Tahiti. Oczywiscie zamowienie by poszlo do blizszego miejsca i w jezyku wybranym przez zamawiajacego.

    https://www.worldcat.org/search?qt=worldcat_org_bks&q=ksiegi+jakubowe&fq=dt%3Abks

    W jezyku polskim w najblizszych od nas miejscach ksiazka Ksiegi Jakubowe jest dostepna w bibliotece University of Washington Library, Seattle
    University of British Columbia Library, Vancouver
    i dalej na poludnie do CA.

  173. Mad Marx
    12 października o godz. 22:45
    „Nie ma żadnej pewności, czy którykolwiek z ewangelistów w ogóle Jezusa widział na własne oczy”.

    Na szczęście żyjemy w czasach, w których dorośli ludzie mają prawo sami wybrać, w co będą wierzyć. Rzecz jasna, zamiast przyjmowania cudzych poglądów, dlatego że nam one odpowiadają, mądrzej jest zdobyć się na wysiłek i osobiście zbadać dostępne fakty. Także te, które podają w wątpliwość przyjęty przez nas wcześniej światopogląd.

    Rozsądek podpowiada, że aby dokonać mądrego wyboru spośród dwóch przeciwstawnych opinii na jakiś temat, dobrze jest starannie rozważyć każdą z nich. Każdy, kto ma otwarty umysł zapewne przyzna, że nie byłoby rozsądne zamykać się na jakąś argumentację. Wszelkie uprzedzenia, skutecznie utrudniają poznanie prawdy.

    Powszechnie wiadomo, że kwestia powstania Ewangelii, cały czas jest przedmiotem dyskusji uczonych. Wikipedia, którą trudno posądzać zarówno o wnikliwość jak i o stronniczość, podaje: „Miejsce powstania Ewangelii wg Mateusza nie zostało dotąd rozstrzygnięte i jest przedmiotem nieustającej debaty wśród biblistów. Oryginalny język Ewangelii jest również przedmiotem dyskusji uczonych. Zwykle datuje się ją po roku 70, choć nie brak biblistów opowiadających się za wcześniejszym datowaniem”.

    Jak czytamy w dziele Wnikliwe poznawanie Pism: „Na końcu wielu rękopisów Ewangelii według Mateusza znajdują się dopiski informujące, że powstała ona mniej więcej w ósmym roku po wstąpieniu Jezusa do nieba (ok. 41 n.e.). Zgadza się to z wnioskami wynikającymi bezpośrednio z jej treści”.

    Najstarsza wzmianka o tym, że Mateusz pierwotnie spisał swą Ewangelię po hebrajsku, pochodzi z II w. n.e. Jej autorem jest Papiasz z Hierapolis. Wypowiedź tę cytuje Euzebiusz z Cezarei: „Mateusz spisał słowa Pańskie w języku hebrajskim” (Historia kościelna, tłum. A. Lisiecki).

    Euzebiusz powołuje się też na Orygenesa, który na początku III stulecia w swym komentarzu do czterech Ewangelii nadmienił, iż „pierwszą z nich pisał ongi celnik, a potem apostoł Jezusa Chrystusa, Mateusz, (…) w języku hebrajskim” (Historia kościelna).

    Hieronim oświadczył w 3 rozdz. dzieła O znakomitych mężach (tłum. W. Szołdrski, Warszawa 1970, s. 30), że Mateusz „w Judei dla Żydów, którzy uwierzyli, napisał Ewangelię Chrystusa hebrajskimi literami i słowami (…) Tekst hebrajski do dziś się przechowuje w bibliotece w Cezarei, którą męczennik Pamfilios z wielką starannością utworzył”.

    Wydaje się zatem, że problem nie polega na braku przekonującej argumentacji – lecz na uczciwym zmierzeniu się z kluczowym pytaniem: Czy mam dość odwagi, żeby zbadać ją bezstronnie ?

  174. literat z drewnianą nogą @Jerzy Pieczul jest wściekły, nic dziwnego – literacka nagroda Nobla przeszła mu koło nosa – sam przecież napisał w języku polskim jedna książkę. Treść nieznana – może nawet antypolska?
    Brak wiedzy, płytka wiedza na większość tematów poza treścią Biblii i kilkutomowego słownika języka polskiego gdzie literat poszukiwał natchnienia, rekompensuje pieniactwem i łajdactwem. Na dodatek nie ma racji; przypuszczam że aktorzy Sturh (stary i młody) wytłumaczyli by głąbowi odpornemu na każdą wiedzę która nie pochodzi z własnego ubogiego doświadczenia na czym polega gra aktorska. Jedynie @J.Pieczul „wczuwa się w rolę” krytyka na blogu (stąd słowotok plugawych treści) – wyuczony aktor gra. Lepiej lub gorzej, w tym ostatnim mamy do czynienia z amatorstwem, podobnym do talentu niedoszłego noblisty.

  175. @Orca dziękuję, w tej chwili dysponuję jedynie papierowym wydaniem „Lalki i perły”; przed laty czytałam „Dom dzienny, dom nocny” i to było moje pierwsze spotkanie z pisarką w Polsce, nie jedyne.
    Pozdrowienia.

  176. jest już ta cisza czy nie?

  177. Cisza już jest i obowiazuje jeśli chodzi o poruszanie tematu wyborczego i sugestii, ale jest możliwe, że jutro wpisy mogą być zatrzymywane do późnego wieczora.
    Może tak będzie, a może nie. Ale na wszelki wypadek trzeba wziąć taką ewentualność pod uwagę i po prostu czekać do następnego dnia.

  178. https://www.facebook.com/The.Russian.Federation/videos/1344277979061637/?v=1344277979061637

    Zachód zamknął swoje kaprawe oczka i milczy jak kościół w czasie okupacji
    noo żeby coś takiego miało miejsce w Rosji Putina wtedy to by aż zawył
    z oburzenia.

  179. @MietykPisieluk_Poljak.Katolik!
    12 października o godz. 22:41

    Jesten za, zeby uzywac dialektu. Kto to jeszcze umie? To zaden powod, zeby byc nazywanym idiota.

    W Niemczech, i chyba w calej Europie, nikt kto uzywa dialektu nie jest uwazany za idiote. No, chyba ze plecie glupoty. Ale tu zaden „czysty jezyk” mu juz nie pomoze 😉

  180. Myślę, że wiele osób moze nie dokońca wiedzieć na czym polega impeachment (postawienie w stan oskarżenia) np prezydenta US (bo moze być też impeachment sędziego, itd)

    To, co teraz śledzimy, to jest faza pierwsza,
    czyli dochodzenie prowadzone przez izbę niższą Kongres.

    Faza druga, to jest głosowanie w Kongresie czy impeach prezydenta czy nie.
    Do tego, zeby był impeached, potrzebna jest większość głosów kongresmenów głosujących za

    Faza następna, to przejście do Senatu.
    Tam będzie prowadzone kolejne śledztwo,

    po którym odbędzie się głosowanie Senatorów.

    Tym razem będzie głosowanie nad tym czy prezydent jest winien
    Do uznania go za winnego wymagana jest 2/3 głosów za

    Jeżeli zostanie uznany winnym,
    to prowadzi, a praktycznie jest jednoznaczne z jego usunięciem.

    ***

    Obecnie Demokraci stanowią większość w Kongresie.
    Natomiast w Senacie mają większość Republikanie.
    A ci ostatni bronią Trumpa jak oszalali.
    nawet twierdzą, że obecne postępowanie w Kongresie jest nie konstytucyjne,
    co jest nieprawdą.
    czy sugerują zmianę pewnych praw, które by w przyszłości niedopuszczały do mozliwości rozliczania prezydenta w czasie sprawowania przez niego urzędu.

    jednym słowem zrobić z niego człowieka ponad prawo.
    Takim nowym typem z cyklu: my Francja.

  181. A w mojej wsi komisja wyborcza krzata sie juz od ponad trzech godzin a ludzie wrzucaja i wrzucaja…
    Frekwencja pewnie bedzie bbb wysoka boo zeby dzis glosowac trzeba sie bylo wczesniej zarejestrowac. Takich wysilkow nie robi sie po nic.

    ml

  182. Jeden z moich ulubionych plakatow ktory widzialam w bibliotece.
    Kot Garfield czyta ksiazke „Of Mice and Men” by John Steinbeck. Steinbeck otrzymal nagrode Nobla w literaturze.

    https://i.pinimg.com/originals/3a/75/59/3a755953cac4bf70c663d7f0052e5f8b.jpg

  183. Teraz Erdogan dostanie Nobla za Bijące serce pokoju. Tak sobie myślę,że bijące serca w Europie są ostatnio modne. Biją dla swoich…

  184. W całych Stanach (USA ) na 10 milionów Polaków ( tak ocenia Trump ,ambasador USA w Polsce i PIS ) zarejestrowało się rekordowe 34 tysiące Polaków . Nawet gdyby wszyscy głosowali na jedna listę to i tak wynik bez znaczenia w Polsce ( czytaj Warszawa )_Oni tam zakończyli glosowanie w sobotę .
    Apel mój jest prosty , zajść na ziemię i przytomnie oceniać siłę głosów polskiego wyborcy w Stanach,która od lat jest żadna .

  185. Czy to jeszcze Polacy czy już jankesi z nad Wisły. Nie protestują przeciwko agresji na Syrię i rezerwatom Indian. A czym ona różni się od 17 września roku pamiętnego. Tak sobie myślę,że dla świętego spokoju tego nie robią .Po co mieć imigracyjny urząd na karku.

  186. żabka konająca
    13 października o godz. 0:56

    Powtórzę, bo jeszcze tak nie było, żeby jędza umiała widzieć, że jest jędzą.

    „J.Stuhr jest jedynie aktorem czyli jego misją jest granie na scenie a nie „przeżywanie tekstów”. Jeśli tak twierdzi to minął się z powołaniem”.

    W jednym krótkim zdaniu – trzy ilustracje głównego zajęcia blogowej JEDYNIE milicjantki: wystawiania mandatów:

    Stuhr jest jedynie aktorem
    jego misją jest granie, a nie przeżywanie
    minął się z powołaniem

    Swojski unter Priszibiejew czuwa.

  187. Opowieści politycznie nieobiektywne na niedzielę…
    – – –
    Najpierwej: hej!, @ ozzy! miło Cię widzieć aktywnym! Fan kieruję wzajemnie, pełnym ciągiem… 🙂
    – – –
    Z księgarstwem jest jak z komputerami: misją obu zjawisk w socjaliźmie jest walka z człowiekiem.
    Jak za komuny nie było książek, tak teraz nie ma, tzn. oczywiście są, wszelakie, ale nie te co warto i nie tai i wtedy, kiedy się chce.
    Komunie na ratunek ruszyły samizdaty, tak dziś ruszają ebuki, człowiek musi się przystosować, by nie zginąć.
    Kiedyś do benefitu zakazanego owocu i nieczytelnej edycji, dziś do czcionki elektronicznej wypalającej wzrok i umysł (jeśli jeszcze nie wiesz, doznasz, tylko rób tak dalej).
    Idea przystosowania człowieka do ideologii zastąpiła komunizm marketingiem, oczywiście tym robionym polokoktą z brzytwą.
    Mam już nieco wprawy w omijaniu pułapek marketingowych w księgarniach, a pierwszą analfabeci na bramce bieżący mi z pomocą.
    Guzdra by sobie poradził z nimi łacniej, od razu pytając o półkę z pierwszą linijką kodu o obracaniu ciał niebieskich. Ja w BUWie pytam ochoczo prościej, jak znajdę Kopernika – i od razu kierują mnie nad Wisłę, tracąc klienta.
    Lecz czy w księgarniach bywają klienci? Mój starszy a jurny bezżennie kolega naukowiec, księgarnie i parki odwiedza wyłącznie ‚na mamuśki’; atawizm, pragmatyzm, czy co? Bo on, socjolog i antropolog coś w tym musi mieć.
    Ja wolę grzyby, na blogu; też kultura idealna pod jajecznicę.
    Tak, jak dobry jest ciężar wagi słowa drukowanego, zapach farby drukarskiej i opór materii okładek z dykty, stawiającej najobfitsze stoły do pionu.

    Jeszcze lepiej, niż makulaturą, jest niedzielne wojny wygrywać na wiarę.
    Dwie tylko armatury z amunicją niezawodnie poruszają w bój polemistów-rycerzy intelektu do walki z człowieczeństwem: płaskie jak stepy kędy wierzba płacząca głupoty, oraz retoryki obiektywizujące byty boskie. Innymi słowy: przydrożna kaplica i stawiana jej świca.
    Parę nicków obrazowanych postami budzi na blogu mój nieskłamany podziw, a jednym z nich jest wielebny dezerter, czujny jak tabak w rogu, kichając na każde zawołanie (w czym identyczny z łubiankowymi botami co do mechanizmu węchu).

    Nie chcę, broń borze, nikogo urazić czy donosić, jak tylko uprzejmie poddaję niedzielę retorykę, o obiektywiźmie intelektualnym i rzetelności polemicznej nakazującej z góry rozpatrzyć z ciekawością każde różne i przeciwstawne stanowiska, w truth_huntingu sportowym, na punkty w niebie.

    Dla wprawki, przed finałem spaceru każdego z nas do urny, zwanego życiem, zachęcam do rozwagi pomiędzy jest i nie ma.
    Każdy rozsądny czytelnik musi przyznać (trzymajmy się retoryki domniemania nieumyślnej umysłowości odbiorcy), że pomiędzy jest a nie ma, tkwi tylko jedna solucja: być boże.

    Niedziela kończy milczenie muz, a rozpoczyna stan wojenny z nimi na jawie; i nie pomogą prośby czy błagania o pardony za rozkrok.
    Kto dotąd milczał przed sobą z książką w ręce, będzie musiał teraz stanąć po stronie prawdy kodu programisty, lub prawdy percepcji adresata.
    Pomiędzy tymi prawdami miejsca na człowieka nie ma, tylko boska przestrzeń nicości.
    – – –

  188. – – –
    Aktorstwo to zawód winien być sprawianym tylko za licencją.
    – – –

  189. Blackley
    13 października o godz. 1:29

    „Czarna wizia Donalda Tuska”.

    Tusk mówi do czego zmierzają jego niemieccy sponsorzy. To przecież nie США od 15 lat robi deal z Rosją tylko Niemcy. Ostatnio Berlin mówi, że Nord Stream 2 na pewno powstanie. Może to i logiczne, społeczeństwo niemieckie należy do najbardziej antyamerykańskich w Europie. Można sie tylko zastanawiać, Polska między młotem i kowadłem cieszy Tuska, czy martwi? Jak w młodości pisał Tusk (w Tygodniku Powszechnym) „Polska to nienormalność”.

  190. waldemar
    13 października o godz. 6:53

    „W całych Stanach (USA ) na 10 milionów Polaków ( tak ocenia Trump ,ambasador USA w Polsce i PIS ) zarejestrowało się rekordowe 34 tysiące Polaków (…) Apel mój jest prosty , zajść na ziemię i przytomnie oceniać siłę głosów polskiego wyborcy w Stanach,która od lat jest żadna”.

    Jeszcze tylko przypomnij sobie, że oni glosują w wyborach amerykańskich

  191. Elito, wiarę – wróć?

    Take ciekawostki.
    – – –
    Dzień Papieża JPII Sejm RP ustanowił na 16 października.
    Episkopat Polski (EP) obchodzi zaś Dzień Papieski, przypadający na niedzielę przed Dniem Papieża (DP), czyli na dziś.

    Obchody pod Egidą Elity EP w formie (a jakże!) DP proponuję na blogu uccić DNIEM HUMORU w czasach przedHorroru… (Haloween zbliża się!)
    Ca va?
    – – –

    I jeszcze Słowo Na Zupę…

    Tylko jedna z list grzybiarza na niedzielę zawiera aż dwóch zadeklarowanych publicznie współpracowników organów bezpieczeństwa byłej grzybni.
    Zgadnij, kotku, pod którym najprogresywniejszym kapeluszem.
    …A oddziały ostrych zatruć grzybiarzy są w Polsce tylko dwa, żaden nie oferuje kolejki SORrów.
    – – –

  192. remm
    12 października o godz. 22:58

    Olga Tokarczuk: – „Jesteśmy w pół drogi. I przez to zaczynamy walczyć ze sobą. Świat podzielił się na pół. Jedni uważają, że najlepszym pomysłem będzie wrócić do tego, co było i spróbować odbudować stare wartości zwane tradycją. A inni mówią: nie! To nie wystarczy. Musimy jakoś inaczej wymyślić ten świat”.

    Ona chyba nie wie co mówi. „Inaczej wymyślony świat” to przecież już było, oba totalitaryzmy choćby ― jak najbardziej wymyślone ―w reakcji na stary świat.

    „Ponieważ ten stary świat zniszczył planetę, spowodował dyskryminację, prowadził do nierówności”.

    Właśnie ten świat dał jej Nobla, wpisując ją w swój system, choć przecież może go nie przyjąć (tak zrobił Sartre), wówczas dałaby świadectwo swojej dezaprobacie dla tego opresyjnego świata.

    Tokarczuk niech raczej pisze, zamiast komentować co pisze, bo zęby bolą.

  193. @@@remm,jobrave,stasieku
    To co sygnalizował prof.Markowski to więcej niż prawdopodobne. To zadziwiające ożywienia elektoratu po 19-tej w obszarach trudnych do zweryfikowania,
    Ale równie prawdopodobne jest, że mszę o godz.18 kończyl ksiądz słodkim jak miód głosem;
    Przekażcie sobie znak pokoju. po czym zaintonował „Z Chrystusem, w Chrystusie i przez Chrystusa, najmilsi bracia i siostry, teraz wszyscy udamy się do lokalu wyborczego i zagłosujemy zgodnie z sumieniem na partię prawa i sprawiedliwości. Idźcie z Bogiem.
    A tłum odpowiedział : Bogu niech beeędom dzięki… i udał się

  194. Germany calling the shots yet again. Nothing new there then. But this time Chancellor Merkel is demanding that Britain effectively hand Northern Ireland over to the EU and the Irish republic as the price for the EU deigning to accept the result of the Brexit Referendum.

    How right Arlene Foster, the DUP Leader, was when she said, „For the United Kingdom to be asked to leave a part of its sovereign territory in a foreign organisation of which the UK would no longer be a part and over which we would have no say whatsoever is beyond crazy.” We all know about the Auld Alliance between France and Scotland against England, but Ireland’s own long-standing alignment with Germany against the United Kingdom is rarely acknowledged.

    There is, of course, no cause for insulting language about the German people, but equally there is no doubt that, in true Clausewitz style, Germany seeks by peaceful means what (thanks to British opposition) it narrowly failed to achieve by military action – namely German domination of Europe.

    Once again, it was Dominic Cummings, yesterday, who flushed out the anti-British position of Germany, the EU and the Irish Government – forcing them to reveal that, despite the massive concessions made by the DUP and the UK, they were intent on forcing Britain to abandon Northern Ireland as the price for a ‚deal’ with them. First he flushed out the 21 Tory Traitors in the House of Commons, then he flushed out the anti-Brexit Supreme Court, now he has done the same for Merkel, Varadkar and Tusk. For over three years, Remainers have been lying about their acceptance of the EU Referendum result, while doing all in their power to prevent its implementation. Dominic Cummings has shown them up for what they are – an anti-democratic, anti-British elite, intent on destroying Brexit and humiliating the United Kingdom. Should he lose his current job, perhaps he could set up his own brand of lavatory cleaner – he certainly knows all about flushing out!

  195. ten człowiek zatruł sie grzybem albo świadomie podjadł grzybków halucynogennych stąd bredzi, właściwie na nie wiadomo jaki temat. Być może chodzi o honor grzybiarza porównywalny do gry aktorskiej J.Stuhra.
    Niech mu będzie, takie szaleńcze bezpodstawne ataki i tak przynoszą mniej wstydu niż adorowanie bezzębnego, obleśnego starucha. Niejedna się już rozmiłowała i zakrzyknęła* : „mój ci on jest!”

    *zakrzyknęła – kto pamięta Babciusię ten wie.

  196. Niedziela na mediagłównym

    Na głównej stronie GW(historia) dziś, nagłówek jak poniżej:

    „…Pisanie o szpitalnym oddziale psychiatrycznym bez pokazania absurdu i żartów (które robią sobie pęsjonariusze) … to hipokryzja”

    A nie mówiłem (8:17), że róbrege, na EP/DP? 😉
    – – –

  197. Brejking njus czytelnictwa… (Dzień humoru zeshitów)
    – – –
    Olga Tokarczuk nie pissarką wszak jest, prawie i sprawiedliwie każdym zdaniem protestując przeciw nagradzaniu się czymkolwiek..
    Cytujmyż, cytujmyż!
    – – –

  198. Mad Marx
    12 października o godz. 22:11

    „12 października. Rocznica Bitwy pod Lenino.”

    „Polskie oddziały były jedynymi, którym udało się przełamać niemiecką obronę, niestety na krótko bo musiały się wycofać”.

    No to faktycznie przełamały, o czym świadczy wycofanie. 🙂

    Wielu żołnierzy widząc beznadziejną sytuację i głupotę dowódców poddała się Niemcom. Ci ze Śląska wcieleni zostali do Wehrmachtu i wysłani na front zachodni, gdzie z kolei zdezerterowali do armii Andersa. Chylę czoła przed inteligencją Polaków.

    „Dowództwo frontu, ze względu na duże straty, uznało że nasi żołnierze nie byli dostatecznie wyszkoleni i skierowało ich z powrotem na tyły”.

    Że nie byli dostatecznie wyszkoleni wiadomo było przecież przed bitwą. Lenino to i tak był lepszy scenariusz niż zdobywanie Smoleńska, co przewidywali dla nich sowieccy dowódcy i na co Berling się nie zgodził. Dla niedoświadczonych żołnierzy walki uliczne oznaczałyby masakrę, dużo większą niż pod Lenino. Ponoć negocjacje z sowietami Berling zaczął od żartu, że Polacy tyle razy zdobywali Smoleńsk od zachodu, że raz mogą od wschodu. Stanęło jednak na Lenino.

  199. Blackley
    13 października o godz. 8:24

    So what?

  200. Sławić „triumf polskiego oręża w bitwie pod Lenino” z perspektywy czasu i aktualnych opinii historyków wojskowości o genezie, przebiegu i skutkach tej bitwy może dziś tylko idiota, biorący za dobrą monetę czytanki z lat peerelu.

  201. Lenino a Smoleńsk. Różne drogi do zwycięstwa. Tak sobie myślę historycznie o terminologii polegli.

  202. Warto przypomnieć ,że lot do Smoleńska organizowało wojsko. W walce o kolejną kadencję. Tak sobie myślę o organizatorach z użyciem oręża.

  203. jobrave
    12 października o godz. 19:47

    „Na tym tle TVN24, jawi się całkiem przyzwoicie, można dyskutować nad jej poziomem, ale raczej trudno mu zarzucić, że nie wali w pisiarnię”.

    Aha, bo taka jest rola mediów, nie informować tylko walić. Jaśniej nie można. Może niech TVN w końcu zarejestruje się jako partia polityczna, co? Wiem, dziś o godz. 21 włączycie TVN, ale absolutnie nie musicie czekać na wyniki wyborów, wystarczą pierwsze trzy sekundy i po minie red. Justyny Pochanke zorientujecie się, czy PiS przekroczył 50 proc. Rezygnacja w jej w jej oczach połączona z melancholią oznaczać będzie większość konstytucyjną dla partii Kaczyńskiego. Po trzech sekundach już wiecie wszystko i możecie przełączyć się na radziecki film wojenny.

    PS. Nieoceniony red. Passent zatytułował swój felieton wymownym: spadaj elito. Biorę za dobrą monetę i wróżbę zarazem. 🙂

  204. żabka konająca
    13 października o godz. 8:27

    Nie żałuj sobie, bigotko, zemsta jest słodka jak rzekotka przy garach. Opowiadaj życiorysy nie znanych ci ludzi, bo znasz je lepiej niż oni. Znasz cudze myśli, plany i cudze powołania. Lenin z tobą, kucharko.

    Ale jeden drobiazg rozjaśnię – nie dla ciebie, bo i tak nie zrozumiesz.

    Wysławiasz się o mnie: „bredzi, właściwie na nie wiadomo jaki temat”. Że dla ciebie „nie wiadomo”, to oczywiste, bo bredzę o tobie na dokładnie przytoczony (zacytowany) temat.

    Tylko ty, Wysoka Garkotłukowa Komisjo, masz czelność kwalifikować człowieka jak kij od szczotki: „jest JEDYNIE aktorem”.

    Tylko ty, Wysoka Garkotłukowa Komisjo, masz czelność orzekać, bo wiesz najlepiej, co jest, a co nie jest misją aktora.

    Tylko ty, Wysoka Garkotłukowa Komisjo, masz śmiałość i kwalifikacje, by wytykać Stuhrowi, że „minął się z powołaniem”.

    Jedyne, czego nie wiesz i się nigdy nie dowiesz, to to, z czym sama się minęłaś.

  205. @pombocek, 13 października o godz. 9:16

    Jedyne, czego nie wiesz i się nigdy nie dowiesz, to to, z czym sama się minęłaś.

    I to jest problem. Nie da się uświadomić płazowi, że jest tylko płazem przekonanym, że dupa jest od srania, a aktor jest od grania, a poza tym morda w kubeł.
    Bo taka żabka to może robić za psychologapsychiatręsocjologa, krytyka teatralnego, proktologa i matkę-Polkę w jednym, i wara grzybiarzom od oceniania jej zasobów umysłowych i kompetencji intelektualnej 😉

  206. quentin t.
    13 października o godz. 8:47
    „Sławić „triumf polskiego oręża w bitwie pod Lenino” z perspektywy czasu i aktualnych opinii historyków wojskowości o genezie, przebiegu i skutkach tej bitwy może dziś tylko idiota, biorący za dobrą monetę czytanki z lat peerelu.”

    Zgadzam się z tą opinią, zwłaszcza o wpływie czytania (ale już nie o zidioceniu pod jego wpływem).
    Kwestia oceny udziału pod Lenino nie podlega w świetle faktów historycznych dyskusji, hekatomba przygniatająca, przy okazji tylko armię hitlerowską.
    Kwestia wpływu czytania na percepcję…
    Ulegam konwencji bloga, gdzie każdy pompując swe poczucie autorytetu, usiłuje wesprzeć je cytatami.
    Staram się raczej linkować niż cytować teksty in extenso (zwykle jako wycinkową ilustrację całości, dla zachęty).
    Czytanie bowiem, zapewne trenuje percepcję, ale już niekoniecznie kształtuje poglądy i postawy, a stąd i niekoniecznie intelekt.
    Wszystko zależy od podłoża ludzkiego poddawanemu czytaniu.
    Czytanie przymusowe lektur Szołochowa czy Gajdara w swoim czasie mogło wyksztacić analfabetę na czytelnika, ale już niekoniecznie na inteligenta (nie mówię o jakości literatury, ale o kontekstualnym procesie).
    Mogę zrozumieć postawy a la „Lenino rulez” lecz nie pod wpływem lektur (szkolnych podręczników), a propagandy, którą stanowiły część.
    Nie da się dziś, w tę niedzielę wyborczą już ukrywać, że lata trzymania w kesonie świata zamkniętego na głucho przed światem propagandą, ukształtowały społecznie popłatny interfejs człowieka nieperceptywnego, z lekturą czy bez.
    Pięknie inaczej obrazują to reakcje na Tokarczuk, wraz z użyciem jej cytatów.
    30 lat wolnej Polski okazało się wolnością, lecz wolnością z wolna okazującą się: od cywilizacji, na wszelkie sposoby staliśmy się apiać barakiem obozu, tym razem przeciwnego swej naturze, a stąd najsmutniejszym.
    Bitwa pod Lenino w roli sztandaru dumy w niczym nie rózni się od wywijania dętymi jak ryż dmuchany ‚wyklętymi’, cuchnącymi jak bigosowanie ‚międzymorzami’, a na czele z katastrofą powstańczą Warszawy, toczka w toczkę ekstendowaną na swą karykaturę mitu pańskiej skórki dla mentalnie otępiałych grozą egzystencji pod przymusem cywilizacji.

    Dla porządku: piszę to, jako osobnik edukowany dziecięco peerelem, pod propagandą Lenino, Rewolucji Październikowej ‚obalającej carat’ i ‚6 milionów Polaków ofiara Oświęcimia’ i ani jednego Żyda nigdy w Polsce, uczącej dzieci wychowaniem obywatelskim, polonizmem i historią socjalizmu od zarania dziejów…

    Pozdrawiam okolicznościowo.

  207. GajowyM.
    13 października o godz. 9:34

    Tu się zgodzę z Twoim przytoczeniem intelektualnej sugestii płaza, że „wara grzybiarzom”. Grzybiarz to prawie to samo, co grzyb, boć grzybami żyje. A o tej porze grzyby już są stare, pomarszczone, spleśniałe, namoknięte, że trzeba wyżymać. A jak wyżmiesz, patrzysz: nie ma nic. Na nic nie ma rady – nic to nic. Konająca żabka – ta, co grzyb wyżęła – to dopiero cóś.

  208. Lenino a Powstanie Warszawskie z 200 000 ofiar cywilnych w tle. Tak sobie myślę o taktykach wojennych.

  209. pombocek
    13 października o godz. 9:16
    żabka konająca
    13 października o godz. 8:27

    Wylałeś jej na łeb kupę guana
    może zaśnie przysrana?

    (ale wiem że wątpię)

  210. Wszyscy którzy tak barwnie opisujecie bitwę pod Lenino spróbujcie wczuć się w rolę tego prostego żołnierza- szeregowca, śpiącego przed bitwą w jesiennej ziemiance i idącego w deszczu i błocie pod grad ognia i kul. Czy wiecie o czym on myślał i analizował ? Dziś można się mądrzyć na każdy temat historyczny siedząc wygodnie w ciepełku i przy kawce, piwku lub kielonku z rodzinką lub koleżkami.

  211. Mad Marx
    12 października o godz. 22:11
    Jesteś niestety jedyny w tym lichym towarzystwie, który miał odwagę wspomnieć o tej niezmiernie ważnej, symbolicznej i niestety krwawej bitwie Polaków na drodze do ojczyzny. Na szczęście skończyła się ona sukcesem. Także dzięki współpracy z naszymi naturalnymi współbraćmi Rosjanami. Wyrazy uznania.

  212. pisdziarniana

  213. Sprawdzam, co nie przechodzi.

  214. Cisza wyborcza wymusza na redakcjach portali informacyjnych zapełnianie czołówek tematami, których dotąd nie miały ochoty podejmować. Konsekwencją jest gimnastyka semantyczna dziennikarzy zmagających się z nimi, która przynosi zabawne efekty.

    Na przykład Onet.pl po raz pierwszy informuje o trwającym od października powstaniu indian w Ekwadorze zwanych nie wiadomo czemu „autochtonami”. Owo powstanie „autochtonów” ujmuje w tytułule jako „chaos”.

    Skutkiem wywołanego przez „autochtonów” „chaosu” była ucieczka rządu kierowanego przez niejakiego Lenina Moreno ze stolicy na głeboką prowincję. No ale taka konstatacja dla dziennikarza identyfikującego się z Leninem Moreno bylaby nie do przyjęcia. Tak wiec ujął ją jako „zarządzenie natomiastowego transferu rządu ze stolicy w Quito do Guayaquil na południu kraju”. Z tym, że to nie oznacza, iż stolica Ekwadoru pogrąza się w „aktach przemocy nie do zaakceptowania”. – jak za Leninem Moreno to ujmuje dziennikarz. Ponieważ sytuacja jest „nie do zaakceptowania” przez Lenina Moreno to „ład” przywraca pozostałe w stolicy wojsko. To ono obezwładnia” wielu zakapturzonych mężczyzn („autochtonów”), którzy mieli zasłonięte twarze.”

    Do szczęścia brak mi tylko podtytułu „Gospodarka Ekwadoru wychodzi na prostą!”

  215. Mauro Rossi
    13 października o godz. 9:09

    jobrave
    12 października o godz. 19:47

    „Na tym tle TVN24, jawi się całkiem przyzwoicie, można dyskutować nad jej poziomem, ale raczej trudno mu zarzucić, że nie wali w pisiarnię”.

    „Aha, bo taka jest rola mediów, nie informować tylko walić. Jaśniej nie można. Może niech TVN w końcu zarejestruje się jako partia polityczna, co? […]”.
    ______________________________________________
    Informować i -jak trzeba – to walić. I a propos walenia. Walisz się w cudzą klatę, a powinieneś zacząć od walenia w swoją. Nawet wasz elektorat uważa, że pisswizja przegina na maksa.

  216. @Gekko
    13 października o godz. 9:38
    Oczywiście wpływ Lenino na ogólną sytuację na froncie był minimalny. Żaden dowódca przy zdrowych zmysłach nie pośle świeżo powołanych oddziałów na ważny odcinek. Nawet biorąc pod uwagę, że część żołnierzy miała wcześniej doświadczenie bojowe (weterani Kamoanii Wrześniowej)
    Straty były wysokie – ok 20% poległych i rannych(większość rannych) , nawet jak na standarty radzieckie.
    Bitwa miała natomiast taki skutek, że Rosjanie upewnili się , że utworzenie polskich formacji stanowiło dobrą decyzję i że Polacy są wartościowym wojskiem.
    Nota bene pozaI i II armią służyło w radzieckim wojsku ok200 000 Polaków, głównie byli to ludzie mieszkający na terenach okupowanych po 17 IX przez ZSRR i z tej racji uznani za obywateli tegoż i podlegający poborowi do wojska

  217. maciek.g 12 października o godz. 19:15 Zgadzam się, 60% Polaków nie przeczyta w tym roku żadnej książki. Ci którzy kupują dzisiaj na wyprzódki książki Olgi, są ciekawi albo nie chcą uchodzić za te 60%. Ja też często kupowałem książki Noblistów z powodu tej nagrody. Nie ma w tym nic złego. Co się zaś tyczy polityczności i okazji, jak piszesz to, też nie widzę w tym nic, czego nie zrobiłaby strona rozdająca dzisiaj karty w polityce. Właściwie to powinienem napisać, że pieniądze. Wystarczyło posłuchać prezesa, który wybór Wojciechowskiego na stanowisko komisarza okrzyknął jako największe osiągnięcie Polaka w dziejach. Osobiście nie pamiętam, żeby w ostatnich 30 latach jakikolwiek premier, prezydent, czy inna osobistość pojawiając się w przybytku kultury musiał się ukrywać, albo żeby mu organizowano publisię, która zamiast buczenia bije brawo. Jasne, że mi się to nie podoba, ale to ktoś zaczął. Kto?

  218. „Komuniści, dywersanci, Berling – zdrajca i dezerter – w ten sposób o żołnierzach 1. Armii Wojska Polskiego mówił generał Władysław Sikorski. Niewykluczone, że gdyby naczelny wódz dożył końca wojny, powiedziałby: polscy bohaterowie, ofiary Stalina. 15 lipca 1943, w rocznicę bitwy pod Grunwaldem, żołnierze dowodzonej przez Zygmunta Berlinga Dywizja Piechoty im. Tadeusza Kościuszki złożyli przysięgę.[…]”.
    https://www.newsweek.pl/wiedza/historia/kosciuszkowcy-dywersanci-czy-bohaterowie/r4msjwx

  219. W dniu 13 października @basia.n
    Ogłosiła:
    Cisza już jest i obowiazuje jeśli chodzi o poruszanie tematu wyborczego i sugestii, ale jest możliwe, że jutro wpisy mogą być zatrzymywane do późnego wieczora.

    Przywykły do tego, że granie Mozarta jest graniem Mozarta a nie wariaje na jego temat, zapytam:
    Czy ty @basiu.n dopuszczasz, że jutro 14 października 2019 do późnych godzin wieczornych na blogu Daniela Passenta będą blokowane komentarze o głośnym symfonicznym wydźwięku politycznym?

    Tak! To jest pytanie idioty i tej swojej kwalifikacji nie zaprzeczam.

    Muzyk, o ile to nie jest recital czyta właściwe nuty.

    Cisza wyborcza ( w praktyce ) między Odrą i Wisłą kończy się o 19. czasu grinicz z uwzględnieniem { czas letni | czas zimowy } w poniedziałek.

    Jest to stwierdzenie ogólne a ja jestem szczególny zlokalizowany w Warszawskiej strefie czasowej. Nie myślę o australijsku. Słońce już wysoko, a @neospasmin chrapie.

    Tak rozumiem. Polki i Polacy wykrajani muszą się obudzić, aby zagłosować w sprawie izby ustawodawczej. Ale mogliby by na komputerze sprawdzić ktoa godzina jest na ulicy Opaczewskiej. Godzinę i 22 minuty po godzinie duchów trudno wymagać starannego czytania nut, a tym bardziej trudno wymagać aby pamiętać, że komputer jest osobisty i zlokalizowany

    A przez chwilę sądziłem, że Naczelnik zarządził:
    Dopóki PKW nie ogłosi naszego zwycięstwa, to morda w kubeł.

    Odnoszę, że na blogu tym obowiązuje filozofia:
    Wykrajanie mają zadecydować jak mają żyć dawni krajanie

    A sprawa jest roztropkowo prostsza i filozofii nie potrza.
    Sieć jest z XXI wieku czyli globalna a piękna polszczyzna XiX uważa, że komputer jest słowem nieprzyzwoitym i nie wypada tego słowa używać w przyzwoitym towarzystwie.

    Szatan wymyślił zlokalizowany komputer sieciowy/

  220. Obowiazek obywatelski spelniony.
    Moja komisje zamykaja za 15 minut.
    Duzo liczenia miec nie beda…

  221. @ Porównywanie weteranów spod Lenino do bandytów zwanych dla niepoznaki „wyklętymi” to obraza dla wszystkich weteranów prawdziwej wojny, którzy walczyli z prawdziwym a nie wyimaginowanym wrogiem.
    Bo przecież „wyklęci” walczyli głównie z cywilami, z rzadka z milicją , jeszcze rzadziej z regularnym wojskiem bo wiedzieli , że luźne kupy awanturników nie mają w starciu z nim szans

  222. @waldemarze, przecież to jest chore, żeby ludzie mieszkający kilkadziesiąt lat poza Polską, wybierali nam rząd. Zawsze to mówię moim krewnym zza Odry, a oni zawsze są obrażeni. Mógłbym się zgodzić, że skoro posiadają w Polsce nieruchomości i płacą lokalne podatki, to powinni mieć prawo wybierać władze samorządowe. Tymczasem jest odwrotnie, wybierają mi posłów, senatorów, prezydenta, a radnego już nie. To naprawdę jest głupie.

  223. BWTB
    13 października o godz. 11:41

    „Wystarczyło posłuchać prezesa, który wybór Wojciechowskiego na stanowisko komisarza okrzyknął jako największe osiągnięcie Polaka w dziejach”.

    Jeśli słuchasz rób to uważnie, w odróżnieniu od uchodzących za polityków on mówi jak polityk, czy się z nim zgadzasz, czy nie. Wiem, że nie cytowałeś, ale nawet omawiając należy trzymać się faktów. Kaczyński nie mówił o „największym osiągnięciu w dziejach” tylko o tym, że jeszcze żaden Polak na stanowisku w UE nie zarządzał 1/3 jej budżetu, a tymczasem opozycja byłaby szczęśliwa gdyby go uwalono i wszystko robiła by tak się stało. Jeśli nie zmienicie się mentalnie nigdy nie wygracie żadnych wyborów w Polsce.

  224. BWTB
    13 października o godz. 11:46

    „To naprawdę jest głupie”.

    Widocznie większość krajów na świecie jest głupia mając takie same rozwiążania, tylko ty nie. Pozwól jednak, że będę w to wątpił.

  225. @ jobrave
    13 października o godz. 11:42

    „Komuniści, dywersanci, Berling – zdrajca i dezerter – w ten sposób o żołnierzach 1. Armii Wojska Polskiego mówił generał Władysław Sikorski”

    Nie wiem ile w tym prawdy, ale gen Sikorski w środowiskach emigracyjnych i wśród wielu oficerów Armii Andersa uchodził za nadmiernie ugodowego w stosunku do ZSRR.
    Był on natomiast człowiekiem porywczym, więc w jakiejś prywatnej rozmowie mógł tak w gniewie stwierdzić. Co do Berlinga, to łatwo go dziś oceniać, nie znając całokształtu. Mógł np uznać, że oficerski honor nie pozwala mu opuścić sojusznika. Bądź co bądź niemiecka inwazja na ZSRR odwróciła sytuację w stosunkach polsko-radzieckich.

  226. jobrave
    13 października o godz. 11:55

    „Chyba dobre wieści z Węgier”.

    Cóż, opozycja postkomunistyczna i liberałowie idą w bloku z Jobbikiem. Kiedy już zaczną wspólnie rządzić w dużych miastach to liberałowie będą musieli nauczyć się hajlować. Czy TVN nie rozganizowałby im kursu hajlowania? Tak świetnie im wyszły urodziny Hitlera?

  227. Pan BWTB

    “@waldemarze, przecież to jest chore, żeby ludzie mieszkający kilkadziesiąt lat poza Polską, wybierali nam rząd. Zawsze to mówię moim krewnym zza Odry, a oni zawsze są obrażeni. Mógłbym się zgodzić, że skoro posiadają w Polsce nieruchomości i płacą lokalne podatki, to powinni mieć prawo wybierać władze samorządowe. Tymczasem jest odwrotnie, wybierają mi posłów, senatorów, prezydenta, a radnego już nie. To naprawdę jest głupie.”

    Uprawnienie do glosowania w wyborach wynika nie z miejsca zamieszkania, ale z polskiego obywatelstwa.
    Oni ( czy raczej “ my”) mamy po temu takie same prawa jak ktos kto nigdy dalej nizli na Ochocie czy Brodnie nie byl. To mowi konstytucja. Ta nowa bedzie mowic to samo.

  228. jobrave

    „Chyba dobre wieści z Węgier”

    Chyba tak. Obserwuję tę kampanię z uwagą, bo choć to wybory samorządowe to jednak bitwa o Budapeszt ma swoje znaczenie.

    Ciekawa kampania – „sex and drugs and rock and roll”. Fidesz z biegiem lat robi się coraz bardziej hedonistyczny.

  229. guzdra
    13 października o godz. 11:43

    Wolałam napisać na wyrost, żeby blog uniknął niepotrzebnych komplikacji. Nie miałam pojęcia jak długo cisza ma trwać. A jeśli chodzi o blokowanie wpisów – o ile wiem, w czasie wyborów do parlamentu europejskiego, wpisy na blogach czekały w moderacji prawie cały dzień.
    Tym razem to się nie stało, ale oczywiście obowiązuje omijanie tematu wyborczego i wszelkiej agitacji.
    Mój wpis podyktowany był troską o dobro EP, bo zawsze zdarzają się tacy, którzy albo nie wiedzą, albo specjalnie prowokują (takie dwie wizyty były wczoraj na LA)

    Poczekamy aż cisza się skończy….

  230. Turcja napadła na Syrię ale to Rosjanie bombardują szpitale donoszą jankeskie media. Tak sobie myślę o tureckim gadaniu w mediach największego agresora. Żadnych szczegółów.

  231. Blackley
    13 października o godz. 9:13

    „Nothing Rossi; nothing”.

    Zobacz, jakiś Blackley … Może to ty za młodu?

    https://www.youtube.com/watch?v=IX2bE-OBtwk
    🙂

  232. Gdy możemy wyłączyć radio, albo zmienić telewizyjny kanał
    nie jest źle. Gorzej byłoby, gdybyśmy na stale byli podłączeni
    do takich urządzeń.

    Amerykański pisarz Barry N. Malzberg w opowiadaniu ROZŁĄCZENIE
    takiej możliwości nie przewiduje. Mężczyzna z miejsca pobytu
    ma wyznaczoną drogę do HETEROSEKSU kontrolowaną przez roboty.
    Po podróży pełnej niespodzianek jest zdziwiony, że o połowę
    skrócono mu gwarantowany czas przebywania w tym przybytku.
    Nie wybrzydzajmy zanadto

  233. BWTB
    13 października o godz. 11:41
    „Wystarczyło posłuchać prezesa, który wybór Wojciechowskiego na stanowisko komisarza okrzyknął jako największe osiągnięcie Polaka w dziejach”.

    Jeśli słuchasz rób to uważnie, w odróżnieniu od uchodzących za polityków on mówi jak polityk, obojętnie zgadzasz się z nim, czy nie. Wiem, że nie cytowałeś, ale nawet omawiając należy trzymać się faktów. Kaczyński nie mówił o „największym osiągnięciu w dziejach” tylko o tym, że jeszcze żaden Polak na stanowisku w UE nie zarządzał 1/3 jej budżetu, a tymczasem opozycja byłaby szczęśliwa gdyby go uwalono i wszystko robiła by tak się stało.

    Jeśli nie zmienicie się mentalnie i nie ogarniecie intelektualnie nigdy już nie wygracie żadnych wyborów w Polsce.

  234. Dzisiejsza modlitwa za prezydenta bardzo mnie zdziwiła. Jest już tak źle?

  235. Zapomniałem napisać, że chodzi o prezydenta USA

  236. Gekko
    13 października o godz. 9:38

    „30 lat wolnej Polski okazało się wolnością, lecz wolnością z wolna okazującą się: od cywilizacji, na wszelkie sposoby staliśmy się apiać barakiem obozu, tym razem przeciwnego swej naturze, a stąd najsmutniejszym”.

    Jeśli chodzi o szybkość Internetu, zasięg telefonii komórkowej, bankowość elektroniczną, nieoczekiwane spóźnienia się pociągów to w zasadzie jesteśmy lepsi. Część infrastruktury niemieckiej, zwłaszcza w landach zachodnich, ma już swoje lata, a my mamy względnie nową. Nigdy w Polsce, nawet w czasach PRL, nie zdarzyło mi się by pociąg przyszedł godzinę … przed odjazdem (sic). A Niemczech przed trzema laty to mi się właśnie wydarzyło, no oczom nie wierzyłem. Ale zgadzam się, w poziomie dekadencji (a z drugiej strony w ekscesach antysemickich) Niemcy wyprzedziły nas i to znacznie, ty to pewnie nazwiesz nowoczesnością.

  237. Mad Marx,
    Jeśli chodzi o mnie, to ja uważam, że tym biedakom, którzy tam zginęli i w ogóle wszystkim, którzy szli na Niemcy od Wschodu, należy się taki sam szacunek, jak tym, którzy szli z Andersem. Jedni i drudzy walczyli o Polskę. Tymczasem pisdziarnia i reszta prawactwa odsądza tych pierwszych od czci i wiary, twierdząc, że to komuniści byli, że nie walczyli o Polskę, lecz o to, by w Polsce panował komunizm albo pie*doli, jak Mauro, że to zdrajcy i dezerterzy.
    Uważam, że należą się im pomniki i upamiętnienia w postaci nazw ulic, szkół itp. Wycieranie nimi gąb jest dla mnie szczytem chamstwa, podłości i objawem debilizmu.

  238. neospasmin 13 października o godz. 12:09 No i co z tego? Co napisała ludzka ręka, ludzka może przekreślić. Ciekaw bym był, jaki wynik dałoby głosowanie obywateli nad tym problemem. Mam oczywiście na myśli głosowanie w pełni demokratyczne.
    Załóżmy, że polska diaspora z całego świata idzie do urn ze 100% frekwencją uprawnionych i wybierają nam parlament. Dalej będziesz twierdził, że to jest OK. Ja nie.

  239. Mauro Rossi 13 października o godz. 11:53 Przyjacielu, ja mam w dupie tą całą Polskę z Kaczyńskim i bez niego. Szkoda mi jest po prostu mieszkających tu ludzi, którzy popychają to do przodu, a takie ciule jak wielki polityk Jarosław pchają ich w czarną dupę. To, że ty chcesz w niej być, wolna wola i przygoda. Żyj i daj żyć innym. Ot co!

  240. Jobrave,
    Ty niewiele rozumiesz, nawet tego, że krew tych z Brygady Świętokrzyskiej, którzy kolaborowali z Niemcami jest dużo więcej warta od krwi tych, którzy albo polegli albo udało im się przejść od Lenino d Berlina. Ty się weź i skup. Mnietek, Ty myślej trochę, myślej.

  241. Można odnieść wrażenie po wypowiedziach hunwejbinów,że ręka z naszywką sierpa i młota podniesiona na katolicki wehrmacht powinna być…Zabijać żołnierzy,którzy wycofują się…Warszawa została opuszczona bo chcieli zdążyć na urodziny 20 kwietnia fuhrera…Tak sobie myślę,że Polacy z Wołynia wcieleni do Armii Czerwonej po 17 września zasługują na szacunek. Nie wymagają dorabiania gęby tzw.wyklętego mordercy sąsiadów zajętych odbudową kraju.

  242. W pierwszych zawodach triathlonowych na Hawajach, które odbyły się niespełna 40 lat temu pokonanie 3,8 kilometrów w morzu, przejechanie 180 kilometrów na rowerze i przebiegnięcie dystansu 42 kilometrów (maraton) zajęło najlepszemu zawodnikowi ponad 17. godzin.
    Wczoraj na takim dystansie zwyciężył Niemiec z czasem 7 godzin 51 minut i 12 sekund.
    Drugi był Amerykanin z czasem 8 godzin. Całą noc śledziłem te zawody odbywające się w naprawdę trudnych warunkach, silna fala w morzu, upał, wilgotność i bardzo mocny przeciwny wiatr, a jedzie i biegnie się indywidualnie bez możliwości schowania w grupie.
    Polacy dobrze, ale do czołówki tych sportowców ze stali daleko.
    Wszystkim zawodnikom startującym w tej niezmiernie wyczerpującej imprezie składam ogromne i serdeczne gratulacje. Byliście wielcy i pozostaniecie w pamięci na zawsze

  243. @basia.n

    Wracam do zlokalizowanego komputera sieciowego i pozwolę sobie być niefelietonowo ścisły, co konkretyzacja mi ułatwi.

    W Polsce lokale wyborcze zamknięte zostaną 13 października o godzinie 21.
    Okrojony ( moim zdaniem ) opis informacyjny w Wikipedia.pl używa po zamknięciu lokali wyborczych

    Przyjmijmy, że w San Francisco jest konsulat Rzeczypospolitej i w nim punkt wyborczy. Co ma zrobić w nocy warszawskiej obywatel Polski gdy w Warszawie jest dzisiejszą niedzielą godzina 21:15. Leżeć w na tapczanie i myśleć, że polska cisza wyborcza jest niezgodna z prawem USA?

    Nasi dziadkowie byli przypisani do ziemi a czujący się być nieprzypisanymi jechali do Paryża kilka dni.

    Dziś W Barcelonie jest zapewne taki ścisk, że bez trącu do dziurawej i niedokończonej katedry nie podejdziesz.

    Polskie ośrodki wychowujące i nauczające nie dają dzieciom i młodzieży świadomości ciała. Wystarczy stwierdzić, że jeżdżący po Warszawie rowerzyści i użytkownicy szybkich elektrycznych nie mają dzwonków i innych urządzeń alarmujących.

    Sprawny czterdziestolatek bardzo często nie ma szans na uskok.

    Para polska przypadkowo spotykająca się na skrzyżowaniu alejek, czy pod dachem czy on air przez pięć minut będzie plotkowała na środku tego skrzyżowania żywo gestykulując.

    Użytkownik komputera sterowanego przez Windows 10 w prawym dolnym rogu ekranu zapewne widzi datę i czas lokalne dla standardowej instalacji systemu.

    Moja gazowa kuchenka wyświetla komputerowy mój komputerowy czas o cztery minuty spóźniony. Usługę do internetu warszawski maniak może dostawać ze wykorzystaniem tego samego przewodu, który dostarcza mu energię elektryczną.

    Stoi zz tym szeroko rozumiany komputer.

    Gdy w południe polonus z San Francisco zadzwoni do warszawskiej ciotki z poradą – na kogo głosować – to usłyszy od ciotki:
    Czesiu! Tyś chyba jest pijany. Za oknem cicha głęboka noc.
    Słyszałam, że u was cisza nie obowiązuje .

    Kumasz zlokalizowany komputer sieciowy bardzo bliski twego miękkiego fotela i fortepianu osobistego?

  244. Polscy siatkarze przegrali z Brazylią 2:3. Mieli w drugim secie szanse, mieli też w tie-breaku.
    Zawodnik z Afryki przebiegł maraton w czasie poniżej 2 godzin. To wielkie osiągnięcie nie będzie uznane za rekord świata, bo bieg był przygotowany komercyjnie na specjalnej trasie i przy odpowiedniej pogodzie.

    Polscy piłkarze grają dzisiaj wieczorem z Macedonią Północną. Kibicujemy

    Sport jest piękny. Sportowcy są wielcy.

  245. BWTB
    Swieta racja. Uprawnieni do glosowania powinni byc ci Polacy, ktorzy nie maja stalego pobytu w innym kraju lub podwojnego obywatelstwa. Odjechani sa odjechani z codziennego zycia Polakow i gowno im do tego
    jak sobie Polacy to zycie urzadzaja. Tymczasem z racji kasy wysylanej swojej rodzinie albo nieruchomosci na wynejem kupowanych w Polsce roszcza sobie jakies chore pretensje do decydowania o tym, kto ma w tym kraju miec wladze. Troskliwi psia mac patrioci internetowi. Na szczescie ich glosy nie maja zadnego decydujacego znaczenia, zwlaszcza ze wiekszosc trzyma sie parafialnej klamki i goralskiej muzyki w swoich nowych ojczyznach. Wystarczy wspomniec polonie amerykanska, ktora od pokolen nie potrafila stworzyc w USA zadnego znaczacego lobby mimo takiej liczebnosci, ktora zasila praktycznie kazde pokolenie Polakow. Dalej oj dana,dana i hop siup, siup. A do kraju raz na dziesiec lat albo i rzadziej.

  246. 404
    13 października o godz. 1:35

    Impeachment Trumpa i …. „ … milion dla Aleksandra Kwaśniewskiego. Pranie pieniędzy i ukraiński trop”.

    https://www.tvp.info/44762181/

    „ … w 2016 r. ówczesny wiceprezydent USA, Joe Biden, wymusił dymisję prokuratora generalnego Wiktora Szokina, kiedy zaczął prowadzić śledztwo w gazowej firmie Burisma Holdings, w której zatrudniony był jego syn, Hunter Biden”.

    „Trump widzi w działaniach Bidena korupcję, z kolei jego przeciwnicy w USA widzą w naciskach na władzę w Kijowie próbę wykorzystania pozycji prezydenta do walki z rywalem politycznym. Tymczasem okazuje się, że prezydent USA nie będzie musiał nawet naciskać na Kijów. Toczy się bowiem od lat śledztwo z wątkiem mówiącym o praniu pieniędzy przez ukraińskich oligarchów związanych z byłym prezydentem Wiktorem Janukowyczem – i w tym wątku pojawia się nazwisko nie tylko Bidena, lecz także Aleksandra Kwaśniewskiego.”

  247. Mauro Rossi
    13 października o godz. 12:36
    BWTB
    13 października o godz. 11:41
    „Wystarczyło posłuchać prezesa, który wybór Wojciechowskiego na stanowisko komisarza okrzyknął jako największe osiągnięcie Polaka w dziejach”.
    Jeśli słuchasz rób to uważnie, w odróżnieniu od uchodzących za polityków on mówi jak polityk, obojętnie zgadzasz się z nim, czy nie. Wiem, że nie cytowałeś, ale nawet omawiając należy trzymać się faktów. Kaczyński nie mówił o „największym osiągnięciu w dziejach” tylko o tym, że jeszcze żaden Polak na stanowisku w  UE nie zarządzał 1/3 jej budżetu, a tymczasem opozycja byłaby szczęśliwa gdyby go uwalono i wszystko robiła by tak się stało.

    Mój komentarz
    Prezes Polski kłamie, a Rossi za nim o Wojciechowskim jakoby żaden Polak nie zarządzał w UE 1/3 jej budżetu.

    Otóż był taki Polak, który zarządzał całym budżetem UE. Nazywał się Lewandowski, w latach 2010–2014 komisarz UE ds. budżetu i programowania finansowego.

    Ten Polak odpowiadał za konstruowanie budżetu i jego realizację. Wojciechowski ma odpowiadać nie za budżet, a za realizowanie polityki rolnej Unii.

    Chyba, że Lewandowski nie jest Polakiem, co jest bardzo prawdopodobne, bowiem wg kryteriów PiSu Lewandowski może być rozpoznany jako np. polskojęzyczny. A to już nie jest Polak.
    Pzd, TJ

  248. ls42
    13 października o godz. 13:12

    Polscy siatkarze przegrali z Brazylią 2:3

    Ale jaką mieli akcję …. Czegoś takiego nigdy nie widziałem.
    Akcja Pucharu Świata.
    https://twitter.com/i/status/1183302466953269253

  249. @Is 42
    U ruskich International Army Games i biathlon na czolgach. Ciekawe czy Kurdowie i Iranczycy wezma niedlugo udzial w zawodach.

  250. tejot
    13 października o godz. 13:24

    „Otóż był taki Polak, który zarządzał całym budżetem UE. Nazywał się Lewandowski”.

    A rozumiem, Lewandowski. Ten od prywatyzacji Zakładów Papierniczych w Kwidzyniu.

    Znów jesteś w „mylnym błędzie”. Komisarz od spraw budżetu sam nic nie może, ani dać, ani zabarać. Zarządza nim zgodnie wypracowanym konsensumem przez Radę Europejską.

    PS. Wygrzebane z archiwum jak Lewandowski Kwidzyń prywatyzował.

    „W połowie maja 1993 roku Kazimierz Stańczak, polski ekonomista pracujący na Uniwersytecie Kalifornijskim w USA, otrzymał kopię wywiadu, jakiego udzielił w numerze marcowo-kwietniowym (1993) czasopisma „Journal of Business Strategy” C. Cato Ealy, dyrektor do sprawa rozwoju koncernu amerykańskiej celulozy „International Paper”, który w 1992 roku zakupił w Polsce od Ministerstwa Przekształceń Własnościowych aż 80 proc. akcji papierni w Kwidzyniu. Stańczak wywiad ten nazwał szokującym i w otwartym liście oprotestował niesłychane praktyki wspomnianego resortu. Otóż – jak ujawnił wspomniany dyrektor D. P. Cato Ealy – papiernia w Kwidzyniu należy do najnowocześniejszych w świecie i mało ma sobie równych nawet w Stanach Zjednoczonych. Zbudowała ja znana w świecie firma kanadyjska H.A. Simmonsa i oddała pod klucz w 1980 roku. Koszt budowy tej papierni wynosił 400 milionów dolarów amerykańskich. Była ona wysoce konkurencyjna dla koncernów celulozowych na Zachodzie ze wspomnianym koncernem amerykańskim włącznie. Gdy jego szefowie dowiedzieli się, że mogą na interesujących warunkach zlikwidować konkurenta i wykupić papiernię w Kwidzyniu, zgłosili się natychmiast w Warszawie na ul. Mysia, do Ministerstwa Przekształceń Własnościowych. Rozmowy w sprawie wykupienia tak nowoczesnego i kluczowego zakładu trwały niezwykle krótko. Od pierwszej rozmowy za granicą do podpisania umowy w Warszawie upłynęło zaledwie 75 dni! Minister Janusz Lewandowski, należący do kliki Tuska, osobiście wyraził zgodę na to, by sprzedać Kwidzyn Amerykanom zaledwie za 120 milionów dolarów, choć była warta co najmniej 600 mln dolarów! Co najdziwniejsze, na początku rozmów, koncern amerykański proponował stronie polskiej kwotę nawet nieco wyższa, bo 150 milionów, która jednak Lewandowski łaskawie obniżył z nieznanych bliżej powodów do wspomnianych 120 milionów… Po wykupieniu przez firmy amerykańskie zakładów papierniczych w Kwidzyniu, cena produkowanego tam papieru wzrosła trzykrotnie. Gdy po rewelacjach pp. Cato Ealy i Stańczaka niektóre dzienniki polskie podniosły szum wokół tej afery, przedstawicielka min. Lewandowskiego, p. Garwolińska, oświadczyła prasie z niemałym, zupełnie zrozumiałym skądinąd zakłopotaniem, że wprawdzie przytoczone fakty odpowiadają prawdzie, ale koncern I.P. obiecał zainwestować w fabrykę w Kwidzyniu dodatkowo 175 min dolarów, aby ją „zmodernizować”. Nasuwa się logiczne pytanie: po co ma on to robić, skoro kwidzyńska papiernia jest supernowoczesna”?

  251. @Mauro:
    „jeszcze żaden Polak na stanowisku w UE nie zarządzał 1/3 jej budżetu, a tymczasem opozycja byłaby szczęśliwa gdyby go uwalono i wszystko robiła by tak się stało.”
    Znowu kłamiesz a nie jest trudno sprawdzić, kto po drugim przesłuchaniu na Wojciechowskiego głosował .

  252. BWTB
    13 października o godz. 12:47

    „Mauro Rossi 13 października o godz. 11:53 Przyjacielu, ja mam w dupie tą całą Polskę z Kaczyńskim i bez niego”.

    Trzeba było od tego zacząć i na tym skończyć. Po co się tak męczysz? Oszczędzaj siły witalne.

  253. Mad Marx
    13 października o godz. 13:41

    „jeszcze żaden Polak na stanowisku w UE nie zarządzał 1/3 jej budżetu, a tymczasem opozycja byłaby szczęśliwa gdyby go uwalono i wszystko robiła by tak się stało.”

    „Znowu kłamiesz a nie jest trudno sprawdzić, kto po drugim przesłuchaniu na Wojciechowskiego głosował”.

    Cala komisja, bo kazało się, że przechodzi.

  254. Elito spadaj ..

    Byc na jednej liscie z Bohumilem Hrabalem , Sergio Ramirezem , Mo Yan-em , Cervantesem , Isaaciem Bablem , Peterem Esterhazym , Bruno Schulzem – byc na jej koncu o niczym istotnym nie swiadczy bo „niema nic do niczego poza kalendarzem” , nawet do alfabetu ale byc na niej nie swiadczy , ze trzeba gdzies spadac bo gdzie – dokad mozna spasc z 33- osobowego „Wawrzynowego Batalionu ” ?
    Bruno Schulz jest na niej ,” jakby sie kto pytal ” , tez (!)Polakiem . Nie mozna sie na niej wspinac ani spadac , mozna tylko w tym elitarnym towarzystwie pozostac .
    Gdyby zamienic ja na jakas wyborcza , dzisiejsza to czy Hugo Claus „z jedynka ” zarobilby .. zostalby napietnowany choc jednym krzyzykiem ?.
    Przypuszczam , ze watpie ale raczej napewno nikt nie dopisalby w poprzek ” elito spadaj ” .. a jeszcze gorzej – ” Spadaj elito !” bo mogloby to swiadczyc , ze piszacy wie co pisze .

  255. @ Mauro
    jestes tak zatroskany losem kraju, ze pewno bedziesz glosowal na partie Watykanu.

  256. @Mauro Rossi
    13 października o godz. 13:39
    I tu znowu kłamiesz. W 1993 roku nie było żadnej „kliki Tuska” Tusk był wtedy ma ło znaczącym politykiem kanapowej partyjki.
    Poza tym sprzedaż Kwidzynia nie ma żadnego związku z późniejszym stanowiskiem Lewandowskiego. Obsada komisarzy UE odbywa się wg klucza geograficznego.
    P.S. Słusznie mówisz, że komisarz Lewandowski nie zarządzał budżetem tylko realizował politkę władz Unii. Dokładnie tak samo będzie ją realizował Wojciechowski.

  257. Btw, nagród dla Olgi Tokarczuk było znacznie więcej, w tym – o zgrozo! – międzynarodowych 😉
    W sumie zabawne to przekonanie rządzących, że ich medium pod postacią telewizji publicznej (sic!) jest głównym i najważniejszym źródłem informacji dla współobywateli; nawet za PRL decydenci mieli większe poczucie rzeczywistości…

  258. @Lewy

    To co sygnalizował prof.Markowski to więcej niż prawdopodobne.

    Mam wrażenie, że wpisujesz się w post nowoczesne rozumienie niusu.

    Jest na warszawskiej Ochocie 13:43 13.10.2019.
    I przeczytałem nius: Zaczęła się cisza wyborcza.

    Szybko. Krótko. Głupio. Dla idiotów.

    Z czegoś polski inteligent ma żyć.

    Z matematyki poznał cztery działania ale punkt procentowy jest na poziomie 3 m a żadna prawdziwa Polka i prawdziwy Polak tak wysoko nie sięga.

    A dopełnienie zdania to u upierdliwców. Dopełniać to 500+ do 1000.

    Takie będą Rzeczpospolite jakie katechety będą młodzież uczyły.

    Twój ochocki okolicznik miejsca prosi: żółwik z LCD!

  259. @ squirel-ka
    Bo polska „telewizja publiczna” jest publiczna w takim sensie jak dom publiczny.

  260. Z tym „zarządzaniem 1/3 budżetu Unii” przez Wojciechowskiego jest jak z Nagrodą Nobla dla Astrid Lindgren.

    Po decyzji ministra finansów zwalniajacej Olgę Tokarczuk z podatku dochodowego od Nagrody Nobla ożywiły się środowiska neoliberalne i zaczęły masowo kolportować w mediach społecznościowych tekst Gwiazdowskiego, który dowodził na jej przykładzie zbrodniczego charakteru owego podatku. Gwiazdowski napisał, że na jego skutek szwedzka pisarka nie mogła odebrać przyznanej jej literackiej nagrody Nobla ponieważ musiałaby by do niej na skutek tamtejszej taksy (progresja) dopłacić.

    Dyskusja była gorąca, trwała dwie doby a epitety fruwały w sieci, do momentu gdy ktoś przytomnie zauważył, że Astrid Lindgren Nobla po prostu nigdy nie przyznano.

  261. żabka konająca
    12 października o godz. 21:36
    Przeciętny człowiek jak mu się da tekst zmanipulowany i oryginał nie ma wątpliwości co do faktu manipulacji. Ty z uporem maniaka trwasz przy swoim. To wystawia ci fatalne świadectwo , ale to twoja sprawa. Jednak po tym twoim wpisie nie mam wątpliwości że rozmowa na blogu z tobą jest stratą czasu i jest to ostatni wpis do ciebie.ż

  262. Mauro Rossi
    13 października o godz. 13:39
    tejot
    13 października o godz. 13:24

    „Otóż był taki Polak, który zarządzał całym budżetem UE. Nazywał się Lewandowski”.

    A rozumiem, Lewandowski. Ten od prywatyzacji Zakładów Papierniczych w Kwidzyniu.

    Znów jesteś w „mylnym błędzie”. Komisarz od spraw budżetu sam nic nie może, ani dać, ani zabarać. Zarządza nim zgodnie wypracowanym konsensumem przez Radę Europejską.

    Mój komentarz
    Wojciechowski nie zarządza budżetem UE ani w 1/3, ani w 1/33. On nie jest od zarządzania budżetem, on jest od realizowania polityki rolnej wypracowanej przez UE.

    Rossi w miejsce argumentów wrzuca haka na Lewandowskiego. Jak widać PiSowska metoda urabiania opinii publicznej, to oczernianie i pomówienia dla innych, wywyższanie swoich przez poniżanie innych, nawet gdy jest to zupełnie nie na temat. Gdy automat już zostaje włączony (zachowanie apetencyjne), to zachodzi palenie głupa od początku do końca.
    Pzdr, TJ

  263. @”Mój wpis podyktowany był troską o dobro EP, bo zawsze zdarzają się tacy, którzy albo nie wiedzą,albo specjalnie prowokują (takie dwie wizyty były wczoraj na LA)”-pisze „na wyrost” Basia.n aby „.. żeby blog uniknął niepotrzebnych komplikacji.”
    I natychmiast z tej troskliwosci popisala sie wlasna niewiedza zamiast ograniczyc swoja troskliwosc do LA. Basiu, moze lepiej bedzie dla bloga EP abys zamiast wypisywac androny poszla sobie na jakis koncert? Bywasz na wszystkich jakie odbywaja sie w Holandii, nawet na trzech naraz.

  264. Mauro Rossi
    13 października o godz. 13:39

    ,, Czarna ksiege prywatyzacji ”
    to Pan czytal ?
    https://www.znak.com.pl/ksiazka/czarna-ksiega-prywatyzacji-1988-1994-czyli-jak-li-ryszard-slazak-56110

    Jaka jest kara za zdrade stanu ?

  265. Wyzwolenie przyszło ze Wschodu co jednogłośnie zlecono w Jałcie. Najkrótszą drogą za cenę korekty granic i zmian ustrojowych. Co dzisiaj nie jest możliwe o czym świadczy trasa Nord Stream 1 i 2. Tak sobie myślą,że Słońce nie przypadkowo wschodzi z tego kierunku.

  266. Mauro Rossi 13.24
    Oglądałem trasmisję i widziałem na żywo. Istotnie kapitalna akcja. Warto zobaczyć ponownie.

  267. Kurdowi podobnie jak talibowie przypominają teraz tarcze dla Turków. Wcześniej też finansowani i uzbrojeni przez jankesów. Tak sobie myślę,że bezbronnych nie można mordować na podobieństwo tzw.wyklętych. Wynalazek terminologiczny hunwejbinów.

  268. @ Bar Norte
    Gwiazdowski to kompletny idiota, który nie potrafi wyciągać żadnych logicznych wniosków.
    Jak wiadomo w Szwecji z racji drakońskich podatków panuje straszna bieda , ludzie stamtąd masowo uciekają a przedsiębiorcy nie chcą inwestować 😉
    Nie to, co w Polsce…

  269. tejot
    13 października o godz. 14:09

    „Wojciechowski nie zarządza budżetem UE ani w 1/3, ani w 1/33. On nie jest od zarządzania budżetem, on jest od realizowania polityki rolnej wypracowanej przez UE”.

    Tak się składa, że to wymaga pieniedzy, no choćby dopłaty do produkcji rolnicej. Każdy komisarz ma budżet, ten od rolnictwa ma największy.

  270. Orca
    13 października o godz. 3:28
    Cos czego bm nie ma „obowiazku ” kupowac ale przeczytac chyba mozna a nawet warto . Slabo pamietam „pierwsza ” czesc dlatego polecam ale bez pewnosci . Za to o samotnosci slucha sie dobrze

    https://www.youtube.com/watch?v=qpbmcGp0ALg&list=PL_33bL-H07ppQIa-tGxxWQBS_0s8aBVHL&index=36&t=0s

  271. Można się spodziewać,że Wojciechowski siedzi na pieniądzach i będzie robił przelewy znaczących kwot w kierunku kraju nad Wisłą. Bo się należą za wyzwolenie Europy i jej chrystianizację. Tak sobie myślę,że nasz człowiek w Brukseli jak mawiają hunwejbini więcej załatwi niż nawet papież z Polski i Tusk. A przelewów Szydło i Kempa nie opublikują.

  272. @Mauro Rossi
    13 października o godz. 8:18
    Niezależnie od tego, jakie jest Twoje zdanie o Marksie, byt określa świadomość, a gatunek ludzki ma to do siebie, że cały czas tworzy wynalazki, które poprawią mu byt. Byt materialny, ale zmiany w materialnej sferze życia wymagają zmian również w sferze normatywnej. Wcześniejsze zasady, struktury społeczne itp. przestają funkcjonować. Na przykład wynalezienie maszyny parowej spowodowało zmianę ustroju z feudalnego na kapitalistyczny, pojawienie się Internetu wymagało zmian w prawie autorskim itd.

    Obecnie w sferze materialnej świat osiągnął taki stopień rozwoju, że nasze stare religie przestają spełniać swoją funkcję. W takich sytuacjach normalnym zjawiskiem jest opór. Kiedyś reprezentowali go luddyści, dziś – fundamentaliści religijni. Sam należysz do tych, którzy „uważają, że najlepszym pomysłem będzie wrócić do tego, co było i spróbować odbudować stare wartości zwane tradycją”. Te grupy jednak są skazane na porażkę.

    Według mnie człowiek jest tak skonstruowany, że potrzebuje religii, duchowości, sacrum. W erze nanotechnologii potrzebna jest jednak religia innego typu. Mówił o tym już Einstein, sugerując, że ta nowa religia będzie raczej porównywalna z buddyzmem niż chrześcijaństwem czy islamem.

  273. @Mad Marx
    13 października o godz. 15:26

    „Gwiazdowski to kompletny idiota, który nie potrafi wyciągać żadnych logicznych wniosków. Jak wiadomo w Szwecji z racji drakońskich podatków panuje straszna bieda”.

    Tylko że w Szwecji minister podaje się do dymisji, gdy niechcący zapłaci za batonik służbową kartą. A w Polsce… jest jak jest.

  274. Mauro z Rosji myli pojęcia
    Komisarz UE to nie jest Komisarz Ludowy w ZSRR, który był odpowiedzialny tylko przed Partią i historią , czyli de facto przed Stalinem.
    Żaden komisarz nie zarządza jednoosobowo. Niebawem się okaże, czy z tego komisarzowania p. Wojciechowskiego będą jakieś dodatkowe pieniądze dla Polski, czy tylko dla Pana Komisarza. Jakbym miał postawić pieniądze, to na ten drugi wariant….

  275. @remm
    „w Szwecji minister podaje się do dymisji, gdy niechcący zapłaci za batonik służbową kartą. A w Polsce… jest jak jest.”
    Bo w Polsce jest większa wolność 😉

  276. BWTB z godziny 11:46
    Piszesz ze nie glosuja na radnych w Polsce . Masz racje ,Nasi nie glosują tam na .
    Pisalem o tych 10 milonach Polakow w Stanach .i o skromnym udziale w liczbie 34 tysiacach zarejestrowanych ( Procedury )
    Mowi sie czasami ze w samym Chicago mieszka 1 milion Polakow na 3 miliony w granicach administracji
    Otoż w ostatnich wyborach Polakom nie udało się nawet wybrać nawet 1 radnego na 50 osobowym składzie . Poprzednio mieli 1 radnego pana Zalewskiego ( południowo wschodnie rejony miasta )
    Zwyczajowo w centrum Chicago listopad _ Grudzień organizowany jest Jarmark Świąteczny – to niemiecka sprawna diaspora jest organizatorem tych radosnych tygodni . Zresztą we wrześniu w innym rejonie miasta OKTOBERFEST
    Pozdrawiam

  277. Przestrzeganie 10 przykazań a raczej ich nie przestrzeganie są synonimem braku skali w poprawnym zachowaniu się ludzkości. Święte kanony nie przewidują wielości stanów faktycznych np. LGBT czy tęcza aby podpowiedzieć zagubionym kościelnym jak się zachować. Aby być zbawionym. Tak sobie myślę,że należy na nowo napisać przysłowiowe 10 przykazań. Bo ich treść przypomina pismo klinowe nie przystające do umysłów ,które dawno zeszły z drzewa.

  278. Mauro Rossi,
    ten PRLowski sędzia, b. działacz ZSLu,a teraz pisowski komisarz został pozbawiony uprawnień finansowych jakie miał jego poprzednik. Wiesz dlaczego?

  279. @ legat
    Na pewno to jest złośliwość Niemców, podpuszczonych przez Tuska i działanie na złość Dobrej Zmianie

  280. No to jak już siadłem do komputera, to sobie popiszę w tę ostatnią niedzielę, bo wieczorem raczej już nie będę miał nastroju, a potem to już będę tylko radził się Guzdry, jak zainstalować TORa i zastanawiał, ile jeszcze pożyje „Polityka”.

    Jak już wspomniałem, robię się za stary, żeby nie wierzyć w teorie spiskowe. Opiszę więc jedną z nich, która w kontekście tego, o czym dyskutowaliśmy wczoraj z @stasieku i @jobrave wydaje mi się coraz bardziej prawdopodobna. Nawet jeśli niektórzy z Was mieliby pukać się w czoło.

    Otóż według tej teorii Polską rządzą de facto zagraniczne mocarstwa. Rządzą za pośrednictwem podporządkowanych sobie mafii, służb i tym podobnych struktur, którym z kolei podlegają główne partie polityczne i powiązane z nimi media. Decyzje o tym, kto będzie miał w Polsce władzę, zapadają na tym „wyższym szczeblu”. Czasem nie bez walki, ale gdy już zapadną, to „szczeble niższe” są już tylko wykonawcami. Muszą tak zorganizować wybory, żeby wygrał ten, kto ma wygrać.

    Zgodnie z tą teorią PO reprezentuje frakcję niemiecko-unijną, a PiS – amerykańską, przy czym, podobnie jak w NATO, USA mają pozycję nadrzędną wobec Niemiec, co by się nawet zgadzało, bo „niemieckie” PO zachowywało się bardzo usłużnie wobec USA, natomiast „amerykański” PiS wali w Niemcy ile wlezie.

    Kiedyś SLD było ekspozyturą Rosji. Po przegraniu zimnej wojny Rosja przekazała Polskę Zachodowi, ale był to proces długi i – podobnie jak w przypadku przejmowania firm – wymagający zaangażowania „dotychczasowego kierownictwa”, wobec czego SLD długo utrzymywało silną pozycję. Gdy jednak Polska weszła do Unii, co stanowiło ostatni akt tego przekazania, SLD zostało natychmiast zredukowane do partii trzeciorzędnej za pomocą tzw. afery Rywina.

    Po wejściu do UE Polska dostała się pod bezpośrednią „opiekę” Niemiec, co na szczeblu krajowym oznaczało rządy PO. W 2005 roku zdarzył się jednak wypadek przy pracy: wygrał PiS i nie chciał utworzyć z PO koalicji, w której PO miałoby resorty siłowe, czyli faktyczną władzę. No i wtedy „siły wyższe” zaczęły tak walić w PiS, że ostatecznie Kaczyński oddał władzę w przedterminowych wyborach.

    Jednak w latach 2013-14 ze względu na zmiany geopolityczne, a konkretnie przepychanki między USA a Rosją z Chinami w tle, Amerykanie postanowili odebrać Polskę Niemcom i wziąć ją pod swój bezpośredni zarząd. Celem tego przejęcia miało być zbudowanie bufora zwanego Międzymorzem, który nie dopuści do utworzenia bloku „od Lizbony do Władywostoku”. Niemcy nie byli tym zachwyceni i nie poddali się od razu, ale to już inna historia. Dlatego wybory w 2015 wygrał PiS.

    Tyle teoria spiskowa. Owszem, 4 lata temu Platforma zasłużyła na przegraną, jednak gdyby nie parę sprytnych zabiegów socjotechnicznych, wyniki byłyby nieco inne. Wiosną wygrałby Komorowski, a jesienią PiS musiałby utworzyć koalicję. Z tym, że wtedy te zabiegi socjotechniczne były znacznie subtelniejsze niż teraz, gdy nawet niemieckie tygodniki włączyły się w polską kampanię nie po tej stronie, po której byśmy się spodziewali…

    Co oczywiście nie znaczy, że można sobie odpuścić wybory. Wręcz przeciwnie. Idę więc spełnić swój obywatelski obowiązek.

  281. @ remm
    Ja to widzę inaczej :
    Faktycznie Polska od 1989 roku jest politycznie uzależniona od USA. Natomiast gospodarczo jesteśmy uzależnieni od Niemiec. Analogicznie jest na Węgrzech, z tym, że tam Wuj Sam takiego wpływu nie ma. Europa , w której pierwsze skrzypce grają Niemcy najzwyczajniej juz sobie odpuściła wspieranie demokracji w tych krajach, bo przecież Zachód potrzebuje źródła taniej siły roboczej, tym bardziej, że sytuacja na Ukrainie, która miała być tym źródłem, wymknęła się spod kontroli i aktualnie panuje tam chaos. Nikt przy zdrowych zmysłach nie ędzie w taki kraj inwestował poważnych pieniędzy. Tymczasem Węgry i polska mają w miarę stabilną sytuacj społeczną i raczej nie grozi tu jakaś poważna ruchawka zagrażająca stabilności gospodarki. Na Węgrzech niemiecki kapitał właśnie przetestował na ile można się posunąć i wywołał rozruchy. W Polsce raczej podobnego błędu nie popełni

  282. @@@
    Głosowaliśmy, na liście ca 50% podpisów.
    Jeszcze niespełna 4 godziny.
    Czy frekwencja to dobrze, czy niedobrze dla opozycji – dumały przez ostatnie tygodnie „profesory”.
    Tak jak od kilku lat dumają: będzie kryzys, czy tylko spowolnienie.
    „„Acht und achtzig Professoren und Vaterland, Du bist verloren”
    Miałem w rodzinie i wśród znajomych kilku profesorów, ale pamiętam ich skromność.
    Do 21:00!

  283. Mauro Rossi
    13 października o godz. 15:28
    tejot
    13 października o godz. 14:09

    „Wojciechowski nie zarządza budżetem UE ani w 1/3, ani w 1/33. On nie jest od zarządzania budżetem, on jest od realizowania polityki rolnej wypracowanej przez UE”.

    Tak się składa, że to wymaga pieniedzy, no choćby dopłaty do produkcji rolnicej. Każdy komisarz ma budżet, ten od rolnictwa ma największy.

    Mój komentarz
    Każda działalność wymaga pieniędzy, co nie oznacza, że działalność komisarza unijnego d/s rolnych, to jest wolne dysponowanie pieniędzmi. Budżet unijny jest ustanawiany i zarządzany gdzie indziej. Gdzie indziej są obserwowane przychody i kontrolowane wydatki.

    Budżet unijny, to zaplanowane przychody oraz zgodne z planem wydawanie przychodów. Wojciechowski ani nie będzie planował, ani dysponował pieniędzmi w sensie – temu damy mniej, temu damy więcej, bowiem wydatki są podzielone centralnie na działy, ustalone kwotowo i Wojciechowski ma to wszystko obserwować, wydawać stosownie z planem i procedurami oraz meldować o wykonaniu czy niewykonaniu do jednostki zarządzającej finansami w skali UE.

    Zwykle tak bywa, że w praktycznym wykonaniu budżetu występują zacięcia, luki w dochodach, konieczność przesuwania wydatków, itd. Jeśli chodzi o finanse, to Wojciechowski ma obserwować jak funkcjonują na jego działce (w różnych krajach, które pobierają dopłaty), w razie niepowodzeń proponować środki zaradcze oraz przedstawiać propozycje na temat przyszłej polityki rolnej UE.

    Fraza, która wygłosił Prezes o „zarządzaniu 1/3 budżetu UE” przez Wojciechowskiego, a którą powtarza Rossi, jest kłamliwa i nawiązuje do potocznego rozumienia zarządzania budżetem, z którym się spotyka przeciętny krajan w swoim gospodarstwie domowym.
    1000 zł na nowy telewizor, 300 zł, nie więcej na buty, na jedzenie trzeba wygospodarować więcej kasy, bo inflacje zżera, a zatem na razie nowej pralki nie kupimy i trzeba rozważyć czy co tydzień są potrzebne dwa sześciopaki żywca, może wystarczy jeden, itd.

    W gospodarstwie domowym odbywają się na bieżąco korekty wydatków, oszczędzanie, chodzenie na całość w pewnych dziedzinach czy ściubienie w innych. Wojciechowski takich możliwości nie będzie miał, ponieważ w UE działa się według planu, a wykonanie planu jest skrupulatnie sprawdzane.

    W Unii nie można powiedzieć np. że tamci mówią, że nie ma widoczności, ale my spróbujemy, sprawdzimy czy nie ma, może się uda i wylądujemy. Gdyby taką strategię stosował jakiś chytry komisarz, który by chciał „zarządzać 1/3 budżetu UE”, to by mu nikt tego wprost nie powiedział, lecz znalazł by się szybko na marginesie.
    Pzdr, TJ

  284. waldemar 16.05
    Pięć (5) rzek we Wrocławiu pozwala na ciekawe wycieczki rowerowe wzdłuż ich brzegów. Parki i lasy to dodatkowe atrakcje nie tylko dla rowerzystów. Moje postulaty by wybudować wzdłuż brzegów rzeki Odry szosę rowerową do Szczecina, a nawet dalej do Bałtyku nie uzyskały jeszcze poparcia, ale wszystko przed nami. Wygodnie i ekologicznie mógłbym podróżować na północ tam i z powrotem

  285. najwyzsza frekfencja? bialystok;
    n.b.: wsciekly atak rudnickiego na kosinskiego w rzepie;

  286. jasne jak dziura w dupie;

  287. a faz rozrywa na strzepy nobla handke’go;
    nie moga mu wybaczyc serbskich sentymentow;

  288. @@@
    Z TT
    „niektórzy z polityków już głosowali.
    Donald Tuska z rodziną
    Małgorzata Kidawa-Błońska z mężem
    Jarosław z ochroną”

  289. @@@
    Z TT c.d.
    „Ojciec Dyrektor przy swojej pracy
    Zobaczył Boga – leżał na … tacy”

  290. mad m :
    raz ci sie udalo, masz racje, sam z siebie sie usmialem;
    ale, sursum belli, czy nie jest to wspaniale?

  291. Można powiedzieć; pieniądze dobrze wykorzystane liczą się podwójnie. UE daje na infrastrukturę w Polsce i sprawdza jak zostają wydane, żeby nie było machlojek. Obdarowani się z tym liczą.
    Nagrody z zagranicy nie są kontrolowane. Na co szanowny obdarowany wyda to jego dobra wola. Ciekawe czy Lech Wałęsa zrobił jakiś bankiet?
    Albo szanowna laureatka Wisława Szymborska?
    Na co przeznaczy pieniądze kolejna noblistka?
    Tak tylko pytam (za SS)

    Komisarz ds. rolnictwa jak mówią będzie miał bardzo dużo kasy. Może najpierw nam przelać, a jak coś zostanie to zwróci (albo i nie odda kierując się patriotycznym obowiązkiem – co nam zabrali ….odbierzemy)
    Na dopłaty, dofinansowania i nagrody nie ma potrzeby się obrażać i wszelka dyskusja zbędna; dają to bierzemy, pecunia non olet

  292. @remm, 16:41
    Wczoraj, w Horyzoncie, jeden z rozmówców rzucił myśl, która mnie jakoś nie przychodziła do głowy.

    USA (Trump) widzi w przyszłości jednego wroga/konkurenta gospodarczego/politycznego – Chiny.
    Musi więc dogadać się z Rosją (Putinem).

    Putin może w ramach przetargów „sojuszniczych” zażądać bezpieczeństwa na swojej zachodniej flance, wycofania wojsk amerykańskich z zachodniej Polski, zostawienia Słowian Rosji.
    Węgrzy i Czesi to już zrozumieli.
    Ściskam dłoń.

  293. @@@
    Za 20 minut drugi komunikat PKW o frekwencji.
    Ciekawe.
    Widziałem na TT jakąś mapkę przyrostów procentowych (nie wiem, czy punkty procentowe, czy procenty) w okręgach wyborczych w Polsce. Wynikało w niej, tej mapki Polski, że przyrosty frekwencji w Polsce zachodniej były znaczniejsze.
    Nie umiem ocenić tej informacji, czy był to fejk, czy statystyczna prawda.

  294. Trump wydał rozkaz ostatecznego wycofania się wojsk USA z północnej Syrii.

    Na tereny dotąd zajmowane przez Kurdów i kontrolowane przez armię USA ma wkroczyć armia syryjska i Rosjanie – na mocy porozumienia zawartego dziś z Kurdami.

    Co na to Turcja na razie nie wiadomo.

  295. pewnie na buty przeznaczy, minister, jak i noblistka;

  296. Bar Norte
    13 października o godz. 18:17
    troche to brzmi jak fake, jestes pewien?

  297. jobrave
    12 października o godz. 19:47

    ,, Krzykliwe nagłówki robią swoje. Niejeden czytelnik poprzestaje na nich, ponieważ jest przekonany, że treść artykułu będzie jedynie rozwinięciem treści nagłówka. Jeśli takich tytułów pojawi się kilka dziennie i przez cały okres kampanii albo i dzień w dzień przez całą kadencję, to niejeden potencjalny wyborca uzna, że nie ma sensu,w dniu wyborów, ruszać tyłka z domu, a szczególnie, gdy ów dzień jest słotny. Bo po co się ruszać, skoro i tak „PiS miażdży opozycję”.
    Dwa dni temu, zupełnie przypadkiem znalazłem w „Gazeta.pl” artykuł o aferze PCK, o wyprowadzaniu dużych kwot stamtąd dużych kwot przez pisowców. Materiał ten był głęboko ukryty i to na dodatek w we wrocławskiej mutacji „Gazety”, a przecież to nie jakaś lokalna aferka, jak np. wynoszenie kotletów ze szkolnej stołówki. Temat afery PCK powinien znaleźć się na czołówce i być grzany dniami i nocami, tymczasem frontalne miejsce zajmują cycki jakiejś Wieniawy, relacja z wieczoru spędzonego przez Majdana z Rozenek, opis majtek niejakiej Herbuś albo cokolwiek o Kubicy, a wszystko to z adnotacja „pilne!”.
    Ostatnio zaintrygował mnie nagłówek „Gazecie”., z którego wynikało, że Balcerowicz zataił przed ludźmi, że w bankach nie ma pieniędzy. Nagłówek był krzykliwy. Pod spodem, bladą, prawie niewidoczną czcionką: „Ale historia”. Artykuł dotyczył pierwszych lat transformacji i reform Balcerowicza, jednak jeśli ktoś poprzestał na tytule, to raczej pomyślał, niż nie pomyślał: „Ale ten Balcerowicz to s-syn, ależ to złodzieje, oszuści ta cała III RP!” i w ślad za tym: „No jednak ten Kaczyński trochę racji ma”.

    1.PO bylo skierowane na wspolprace z Niemcami,
    PiS orientuje sie na pozaeuropejskich sojusznikow, ktorzy sa silniejsi.
    2. Media i politycy odgrywaja przed spoleczenstwem szopke, zeby ludziom sie wydawalo, ze maja cos do powiedzenia – tak jest tez w Ameyce, gdzie obie strony graja do jednej bramki, zapewniajac Trumpowi wladze na nastepne 4 lata.
    3.Za zatrucie Wisly i Baltyku przez Czjke nikt nie pojdzie siedziec, bo kruk krukowi oka nie wykole.
    Dla 99% zostaja wiadomosci o celebrytach.

  298. w kazdym razie kurdowie przeszli do kontrataku ( ofensywa turecka);

  299. @Lewy
    Te obawy prof. Markowskiego powinny doczekać się jakiegoś komentarza Schetyny, c’nie?
    Przecież karty wyborcze są w archiwach!

    Fałszowanie wyborów to zabieg trudny technicznie, kiedyś w komisjach były ołówki(?!!), teraz wszyscy mają swoje pióra (przynajmniej w Śródmieściu).
    Takiej jak w wyborach do PE różnicy w wynikach, nie można zrobić machlojkami w Pcimiu, mieście wielkiego prezesa Orlenu.

    Przypominam, że zliczanie głosów jest komisyjne, „na piechotę”, a software obrabia wyniki dla wizualizacji, komasacji, itp.
    Wszystko można sprawdzić w 10 osób wyposażonych w laptopy z MS Office.
    3msie

  300. byk

    O rozkazie Trumpa informują światowe agencje informacyjne.

    Natomiast o porozumieniu syryjsko-rosyjsko-kurdyjskim jako pierwsza poinformowała dziś agencji „rojava network” powierdzając wczesniejsze info o koncentracji wojsk syryjskich i rosyjskich pod Manbij i Kobane.

    Zresztą o rozmowach w tym trójkącie informowano od dwóch dni.

    Nerwowo się robi – Angela własnie oprawia tureckiego ambasadora, ktorego wezwała na dywanik. Pewnie w kontekscie tego o czym wyżej wspomniałem.

  301. @@@
    Komunikat chyba dobry dla opozycji.
    Co prawda jakiś łysy pan nie odróżnia punktów procentowych od procent (polokokta), ale w Warszawie i Poznaniu frekwencja do 17:00 znakomita!
    Będzie się działo…

  302. na godz 17 Frekwencja w Polsce: 45,94 proc.

    Przyrost wynosi 6,97 punktu proc. w stosunku do wyborów parlamentarnych w 2015 roku.

  303. Dziękuję wam moi mili za wsparcie w wymianie z niedoinformowanymi. Mnie nie chodzi o jakieś gówniane racje tylko o fakty.Wyznawcy prezesa piszący tutaj komentarze mają w dupie fakty. Gdyby prezes oznajmił im, że ziemia jest jednak płaska, to nie dałoby się takiemu @MR przemówić do rozsądku. Mam głęboko między pośladkami spory o poglądy polityczne, o tzw. światopogląd, bo to indywidualna cech każdego z nas. Nie da się jednak przejść obojętnie obok ewidentnych kłamstw i naginania rzeczywistości. Czarne qrwa jest czarne i koniec.
    Wróciliśmy pół godziny temu z lokalu wyborczego. Jak na tą porę, moje zmysły zanotowały niezłą frekwencję. Nawet uwiązany piesek przed lokalem uwolnił się i chciał za swoją panią udać się do urn. Złapałem psotnika i poczekałem na właścicielkę, bo a nuż zagłosowałby za kotem. Nie ściemniam, tak było.
    Pozdrawiam

  304. norte:
    rfn-owski msz oglosil nad ranem wprowadzenie embarga na czesci zamienne do sprzetu wojskowego (przypomina mi sie tu druga polowa lat trzydziestych ubieglego wieku, ale tym razem nie chodzi o abesynie ale syrie); plan turecki jest nieludzki: wyparcie kurdow (autochtonow) i osiedlenie na tych terenach przebywajacych w turcji jak uciekinierzy, syryjczykow(ok. 2,5 milionow); tego zatrutego grzybka chyba jednak unia nie przelknie;

  305. byk

    Jest już jak najbardziej miarodajne potwierdzenie w mediach krajowych za Reuterem.
    Z dość zaskakującym jak na poprawność polityczną śródtytułem „Amerykanie uciekają na poludnie”. Widać ktoś w emocjach wyborczych nie dopilnował.

    https://wiadomosci.onet.pl/swiat/syria-kurdowie-zawarli-porozumienie-z-asadem-i-rosja/67gfx0y

  306. Być prezydentem nie jest łatwo. Wprawdzie wikt i opierunek
    ma się zapewniony, a także podróże za darmo, niemniej trzeba
    mówić i przemawiać, a nieraz rozmawiać i stale się troszczyć.
    Troska o obywateli nierzadko wdzięczna nie jest, i zdarza się,
    że drugi raz nie wybiorą, chyba, że rosyjska konstytucja to
    gwarantuje.

    Nie lepiej w Ameryce mają pisarze. Mógłbym się założyć, że
    tamtym pisarzom nagroda Nobla trafia się znacznie rzadziej
    niż europejskim. Barry N Malzberg (urodzony w 1939 roku)
    nie miał łatwych początków w zawodzie literata. Dopiero jak
    zaczął pisać opowieści science fiction mógł utrzymać nie tylko siebie,
    ale żonę i dzieci. Wiele książek i setki opowiadań Nobla
    mu wprawdzie nie przyniosło, ale myśl bystra i język cięty
    dają czytelnikowi możliwość podążania ku wieczności z radością

  307. Polokokta, dziś: on house</b.

    Przeglądając komenty, jak mnie nie było (a byłem też na wyborach, wsio w paridakie), doszłem sie do wniosku, że dziś dzień polokokty za darmo, wszystko za poradami na blogach.

    Każdy byznesmen mieć może Polskę za friko, byleby:

    a/ pamiętał, że Polska zawsze jest cudza (dopóki sam autor opinii nie zasiądzie w spółce skarbu z państwa, kieszeni)
    b/ zapewnił Polakom godność najwyższą, wysyłając ich na masowe jatki, ze skutkiem relatywnie śmiertelnym,

    c/ …relatywnie, ponieważ życie Polski nic warte polokokcianom nie jest poza obszarem mitu i legendy; tylko tam i tym On i Ona żyje, i to życie należy jej zapewnić, modo jw.

    d/ ponadto, trzymać polokoktę z dala od cywilizacji, jak Gremliny od wody, za pomocą rozrzucanych po polu czekoladek i cukierków – ilością cukru w cukrze Polak mierzy swą szybkość transferu zacieru (niespotykaną w Berlinie czy StMoritz)

    … dalsze porady wywodzić – nie mam siły, gotów polec, jak prawdziwek z krzyża, pod wagą walca tych przekonań plemiennych, kładących sprawą polską i słonia (co dopiero male gekko) na łopatki, w basenie z kisielem na polokokcie.

    Nadzieja na hatakumbę bezgotówkowej licytacji "komu, komu" i tak spełni się po 21, paździerza trzynastego, roku pamiętnego…
    – – –

  308. Uaaaa!

    Gekko nie zamyka się, boldem.
    Łapka w duł. 🙁 …i sprawiedliwość.

  309. Na własne uszy słyszałem, jak Prezes, podczas jakiegoś pisowskiego redyku, ogłosił, że stanowisko unijnego komisarza ds. spraw rolnictwa jest ważniejsze, niż funkcja przewodniczącego Komisji Europejskiej. Prezes wie, jak korzystać z tego, że IQ suwerenów sytuuje się gdzieś pomiędzy ilorazem paprotki a rozwielitki, dlatego mówi właśnie tak, a nie inaczej. A jakie IQ, takie wnioski. Zatem – jeśli Wojciechowski zarządza 1/3 budżetu, to znaczy, że może z tym budżetem robić dowolne rzeczy, może kasę przepić, może przelać do Torunia, dać żonie, dzieciom albo Polsce. Wiadomo, że da Polsce, a Polska da Polakom.

  310. w czarnym, w czarnym, w czarnym lesie
    stoi czarny, czarny, czarny zamek,
    a w tym czarnym, czarnym,czarnym zamku
    jest czarna, czarna, czarna komnata,
    a w tej czarnej, czarnej, czarnej komnacie
    stoi krasnoludek i mowi:
    a ja, q…a nie z tej bajki jestem;

  311. byk

    „tego zatrutego grzybka chyba jednak unia nie przelknie”

    Unia jak na razie nie jest wstanie przyjąc jednolitego stanowiska bo np proturecki Orban je blokuje.

  312. Rosja i Syria podpisały porozumienie z Kurdami. To może być przełom. Miliony Kurdów mają prawo do własnego kraju i życia na swoim terytorium w pokoju

  313. @Mad Marx
    13 października o godz. 16:59

    Rzeczywistość jest oczywiście bardziej skomplikowana niż przedstawiona przeze mnie teoria spiskowa, która skupia się wyłącznie na warstwie geopolitycznej, nie gospodarczej.

  314. jobrave
    13 października o godz. 19:04
    ! ! !
    Krótko i węzłowato, na amentalne wygibasy pissowca, wbrew dogłębnym analizom gumna w gębie, ujmujące w punkt, że i Mietyk by przyklasnął.
    ! ! !
    I uwalnia mnie od mąk mlenia replik żółciopędnych żołądkowca w szarży choleryzmu…

    Wielki szacun, jobrave.

  315. – – –
    „Rzeczywistość jest oczywiście bardziej skomplikowana niż przedstawiona przeze mnie teoria spiskowa, która skupia się wyłącznie na warstwie geopolitycznej, nie gospodarczej.”
    – – –
    Kurde, tak myślałem, nie tylko za mordę w pysk, ale i pokryjomu za cycki nas biorą.
    – – –

  316. @stasieku
    13 października o godz. 18:08

    „USA (Trump) widzi w przyszłości jednego wroga/konkurenta gospodarczego/politycznego – Chiny.
    Musi więc dogadać się z Rosją (Putinem)”.

    Dogada się albo i nie. Początkowo Polska wraz z całą Europą Wschodnią miały zostać integralną częścią Europy Zachodniej w ramach UE, no i razem z tą Europą wchodzić w skład NATO. Po drugiej stronie była Rosja, która, choć mocno osłabiona po upadku komunizmu, wciąż zachowywała status mocarstwa. Gdy jednak Chiny objawiły się jako trzecia potęga, sprawy zaczęły się komplikować.

    Według mnie przepychanki dotyczące tego, kto, z kim i przeciwko komu, będą jeszcze trwały długo, a zbudowanie nowego, stabilnego układu jak kiedyś w Jałcie będzie bardzo trudne. Bo w polityce jak w życiu, trójkąty rzadko się udają, zawsze jest tendencja do łączenia się dwóch przeciwko trzeciemu.

  317. A tymczasem na twitterowych bazarkach pistacje chodzą po 47, co oznacza, że rzeczywista cena przekroczy 50.

  318. Mad Marx
    13 października o godz. 11:34

    Szanuję te przekonania, ale ich nie podzielam (jw- bold)
    Pozdrawiam.

  319. Z sieci ogrodniczej na 19:00

    Pistacje (duża paczka) 47,13 zł
    Kolendra (pięć pęczków) 26,34 zł
    Pomidory (3 kg) 12,80 zł
    Sałata (bukiet) 7,67 zł
    Konfitury (mały słoik) 5,32 zł
    – – –

  320. @remm

    Nie pomogę ci z TOR.
    Różni zdolni i ambitni chłopcy i chłopcy rzerośnięci ci w tym pomogą.

    Polityka potrwa długo. Dobrozmianowcy uwiedzeni ideą stworzenia nowego człowieka nad którym będzie czuwał Prawdziwy Polak Wyznawca Prawdziwego Boga
    potrzebują zwierciadła i urządzenia wypuszczającego parę, aby gwardzistów nie wybił wybuch kotła.

    Masz aspiracje być obiektem nadzoru nad tobą przez Opus Dei i przez Pegasusa i ja ci w tym przeszkadzać nie będę.

    Sama placówka na której czele oficjalnie stoi @Mauro Rossi ma do dyspozycji większy budżet niż ty możesz wpompować w TOR.

    Zwracam uwagę, że jeszcze dekadę lat temu w Polsce było mniej samochodów osobowych niż pełnoletnich obywateli,. Teraz jest odwrotnie.

    Pięć lat temu było w Polsce niewiele smartfonów, dziś w Polsce jest więcej smartfonów niż ludzi.

    Wszelkie niekomercyjne ośrodki przepływu danych oraz opinii w sieci rozważane jako interesujące inicjatywy jeszcze kilka lat temu w przypadku choćby tylko kpiącego żartu o Wólce Kosowskiej niby mieszczące się na Alasce mogą w czasie tygodnia zostać unicestwione prze mały, bo tylko dziesięciotysięczny zespół chińskich hakerów.

    Nasza wiedza i nasze umiejętności są wczorajsze. Chińczycy po to swe dzieci wysyłali na uniwersytetu i tam kazali im się uczyć, aby żaden luzacki fantasta taki jak ty nie zamieszał im przypadkowo.

    Kompletnie fantastyczny twój pomysł zmyślenia, że Chińczycy wykorzystują przybyszy z kosmosu z którymi się właśnie pokłócili może wywołać panikę dwustu milionów Chińczyków i ciebie oraz twoją bliższą i dalszą rodzinę zamienia w gorący gaz.

    Tobie się marzy zabawa, a oni chcą nadrobić tysiące lat głupiego zastoju cywilizacyjnego.

    Kasa misiu. Kasa.
    Opus Dei jest pełne liderów mensy a ty masz ambicje na poziomie 122 IQ.
    Wydaje mi się, że jesteś za malo zaopatrzony w złoto i metale ziem rzadkich oraz jesteś zbyt leniwym i oszalałym fantastykiem.

    Ale generalnie popieram tych co chcieli by wieś, ale pieniądze gdzieś.
    Większość gości blogowych nie ma większych ambicji poza napisanie miększej liczby krótkich komentarzy niż @neospasmim.

    Rzecz gustu, kwestia smaku i talentu do zabawy.

    A ze mnie jest uporczywa posuj-zabawa w kompocie polej-wody.

    Siadaj Pan! Nic nie gadaj Pan! Ja wszystko wiem co chcesz powiedzieć.

    Wandale, którzy wdarli się do ogrodu sztuki niech ci osłodzą mój brak zainteresowania twoim awansem na niewykrywalnego.

    https://www.youtube.com/watch?v=mcWPFcX1WIw

  321. @Gekko
    13 października o godz. 19:26

    Generalnie nie lubię konfitur, ale teraz się modlę, żeby nie staniały do rana, bo wtedy pistacje staną się jeszcze bardziej obrzydliwe. Taka sytuacja.

  322. remm
    13 października o godz. 19:37-

    W dniu wyborów modlitwa za nielubianych to jak najbardziej obywatelski odruch cywilizacyjny, po dołożeniu przeciw nim do urny.
    Tak stanie się wola nieba zasłyszana z zakrystii, a wdrozona światłowodem w mrok średniowiecza.
    Albowiem jedno lubić, drugie mówić, trzecie robić, a za wszystko kasować.
    Tak nam dopuść z kija, Panie Ament.

  323. Usłyszałem z telewizora
    Średnia wieku kandydatów do sejmu 46 lat, o dekadę więcej mają kandydaci do senatu (56 lat)
    Najstarszy kandydat na posła ma 92 lata

  324. – – –
    zasłyszany fragment oficjalnego pouczenia wyborcy:
    – – –
    … wyborca ma święte prawo głosować … (itd)
    – – –
    … ale czy święty ma obowiązek ten głos odczytać?
    – – –

  325. Ciemnoskórych Unia promuje.
    Krzyż się chwieje.
    Wagner w grobie się przewraca.

    https://www.youtube.com/watch?v=mcWPFcX1WIw

  326. Straszny bałagan w tej Unii.
    Wezmę wiązkę faszyny z toporem i zrobię porządek. Wasz Edek.

    https://www.youtube.com/watch?v=5K1Th64YGCs

  327. remm
    13 października o godz. 16:41

    „Amerykanie postanowili odebrać Polskę Niemcom i wziąć ją pod swój bezpośredni zarząd. Celem tego przejęcia miało być zbudowanie bufora zwanego Międzymorzem, który nie dopuści do utworzenia bloku „od Lizbony do Władywostoku”. Niemcy nie byli tym zachwyceni i nie poddali się od razu, ale to już inna historia. Dlatego wybory w 2015 wygrał PiS. Tyle teoria spiskowa”.

    Prócz teorii spiskowych istnieje praktyka spiskowa. Inaczej Kennedy by żył i nie mielibyśmy powstania listopadowego zapoczątkowanego przez spisek podchorążych.
    Widzę, że coś ci jednak świta, z tym że to nie spisek USA przeciw Rosji i Niemcom, tylko twarda geopolityka.

    Albo geopolitolo, jak twierdzi z przekąsem Bar Norte, który geopolityki nie lubi, bo ona nie uwzględnia walki klasowej. 🙂

  328. Gekko
    13 października o godz. 19:26
    To musi być sałata masłowa, a konfitury śliwkowe (oryginalne)

  329. Bar Norte

    Czy glosy beda liczone prawidlowo ?
    Czytelnicy ,, wyborczej” twierdza, ze wladza moze wymazywac i wpisywac na nowo krzyzyki na kartach wyborczych.
    http://sonar.wyborcza.pl/sonar/7,156422,25267868,wybory-2019-gwarancja-uczciwosci-glosowania-beda-ludzie.html#S.W-K.C-B.3-L.1.maly

  330. kooperatywaMondragon

    „Czy glosy beda liczone prawidlowo ?”

    Ma pan odpowiedź w tytule zalinkowanego tekstu – „Gwarancją uczciwości głosowania są ludzie”.
    Mowa oczywiście jest o członkach komisji wyborczych i tzw męzach zaufania. Tylko oni decydują o uczciwości wyborów a nie takie czy inne władze.

  331. Mauro Rossi

    „Albo geopolitolo, jak twierdzi z przekąsem Bar Norte, który geopolityki nie lubi, bo ona nie uwzględnia walki klasowej.”

    Nie geopolitolo tylko geopolitolololo.

    I nie twierdzę tego z przekąsem ale z rozbawieniem. Po za tym moje rozbawienie geopolitolololo nie ma to wiekszego związku z konfliktami na tle interesów grupowych w polityce wewnętrznej państw, które mają decydujący wpływ na ich politykę zagraniczną. Czyli to co określasz mentalny peerelowiec jako „walkę klasową”.

  332. @guzdra
    13 października o godz. 19:30

    Twoje słowa są jak wyrocznia delficka. Przemyślę to 🙂

  333. No to degustatorów pistacji będzie tak 260-265, w porywach do 275 jeśli konfitury do rana zgorzknieją. Taka sytuacja.

  334. Mauro Rossi

    Korekta do komentarza z 20,19

    Ostatnie jego zdanie powinno brzmieć:

    „Czyli to co określasz z perspektywy mentalnego peerelowca jako walkę klasową”

  335. Zaraz się zacznie. KIBICUJEMY POLSKIM PIŁKARZOM!!!

  336. @maciek.g odpuszcza. Niedobrze. Ocena aktora J.Stuhra który jest przede wszystkim aktorem (nawet filmy przez niego reżyserowane miały jednego wykonawcę w roli głównej – Jerzy Stuhr) a także obywatelem polskim, jest sporna. Tu przypomnę artykuł w Wirtualnej Polsce na który się powołałam, blog jest otwarty i ciągle można tam powalczyć. Argumentami a nie dąsami. Można też poczytać ludzkie wypowiedzi i dowiedzieć się więcej niżby się chciało o idolu.
    https://wiadomosci.wp.pl/burza-wokol-wypowiedzi-jerzego-stuhra-mowil-o-wyborcach-pis-mazurek-zagial-aktora-6431411971028609a
    Ma szczęście aktor że mieszka w Polsce inaczej prawa do głosowania GURU by odmówiono.

  337. Godzina 21

    Na ten moment, Polska dała sama sobie d.y. na wieki wieków, amen.
    Dziękuje za nieuwagę.

  338. Czyli wg exit poll PiS nadal samodzielnie rządzi?

  339. Jak dla mnie nie jest źle wobec tego, co się zapowiadało. No i poczekajmy do rana, bo jeśli wynik Konfederacji zmieni się przez noc tak, jak w maju, to zrobi się naprawdę nieciekawie.

  340. No i jasny punkt – wchodzi lewica, której nie było przez 4 lata.

  341. Bar Norte
    13 października o godz. 20:35

    „Czyli to co określasz mentalny peerelowiec jako „walkę klasową”.

    Bar Norte, jako Twój blogowy mentor prowadzący przez krzaczory retoryki, ostrzegam, że małpujesz Gościa Passenta, obywatela Majmurka.
    Obywatel Majmurek rekomendował dziś własnie nagradzanie złotymi palmami za obrazowanie walki klasowej w Korei (oczywiście płd.).
    Jakaś samokrytyka będzie?
    ( 😉 )

  342. Skumbrie w tomacie, skumbrie w tomacie, chcieliście Polski no to ją macie, skumbrie w tomacie, pstrąg.

  343. Wyniki wyborów parlamentarnych 2019. Poznaliśmy sondaż exit poll IPSOS.
    Wyniki exit poll IPSOS dla TVP, TVN i Polsatu, za tvn24.pl:

    PiS – 43,6 proc. 223 mandaty
    KO – 27,4 proc. 142
    Lewica – 11,9 proc. 45
    PSL – 9,6 proc 41
    Konfederacja – 6,4 proc .9

    PiS nie ma większości
    223

    45
    41
    9

  344. W kraju katolickim katolicy nie głosują na hunwejbinów 43,6 % to kiepski wynik jak na kazania z ambon o pierwszym sorcie. Tak sobie myślę,że katolickie zabetonowanie polityczne nad Wisłą trwa. Cudu nie było !

  345. @maciek.g
    13 października o godz. 21:11

    PiS ma 239 głosów.

  346. 87% prawicy. Reszta? Podobno lewica. Taki kraj nie ma prawa istnieć. Fantasmrugana.
    Jak długo jeszcze?

  347. -‚-‚-‚-‚-‚-
    Słyszę w mediach wielki sukces wszystkich partii i ich rozbiorców:

    > Syny wzięły kanapę
    > Córki wzięły pralkę
    > Wujenka wzięła dywany
    > Ojciec zabrał komodę…

    I jeszcze wszyscy dali radę uciec po tym podpaleniu.
    Chałupa spłonęła, ale każdy wyszedł na swoje na tym spadku po dziadku.
    I szacunek we wsi a polisa w kabzie.

    -‚-‚-‚-‚-‚-‚-

  348. Ja liczyłemkalkulatorem dhondta w necoie
    a tu TVN podaje takie wyniki

    Jeżeli sondażowe wyniki wyborów potwierdziłyby się, tak przełożyłoby się to na mandaty:
    PiS – 239
    Koalicja Obywatelska – 130
    Lewica – 43
    PSL – 34
    Konfederacja – 13
    Wyniki exit poll Ipsos, źródło: TVN24

  349. Brak entuzjazmu. 🙂

  350. Uwaga: kalkulator zakłada, że głosy rozkładają się rownomiernie we wszystkich okręgach, co zazwyczaj nie jest prawdą. Rzeczywisty podział mandatów może się w związku z tym różnić od przedstawionego
    ale czy az tak bardzo?

  351. Maćku G,
    policzyłeś 41 okręgów jako jeden.

  352. Bardzo cieszy mnie wynik Lewicy, chociaz w glebi ducha spodziewalam sie jeszcze lepszego, no bo skoro ja jestem za, to inni tez powinni. he, he. Byle sie tylko nie zeszmacila ta Lewica. Zdaje sobie sprawe, ze czasami nie mozna byc pryncypialnym, ale moze niekoniecznie trzeba liczyc na konfitury.

  353. Nadzieja jeszcze w tym, że peezel i elesde są niedoszacowane a Korwin nie przeszacowany.

  354. – – –
    Nocne Polaków Rozmowy (ad>2019):
    …najpierw kasa, potem głos.
    – – –
    – – –
    KMB ma powyborczy Pomysł Na Polskę: razem, „by serca nam nie pękały podziałami, tego chcą Polacy” (cyt. dosłowny)…
    …jak nowicjuszka w klasztorze, z uchem przy przeorze.
    Tylko co my, obywatele tam na ty platformie robimy, brani tą panią za pęk zidiocialego kołtuństwa?
    – – –

  355. PiS wygrywa we wszystkich województwach, z wyjątkiem woj. zielonogórskiego i Sycylii (woj. pomorskiego).

  356. legat
    13 października o godz. 21:32

    Nadzieja jeszcze w tym, że peezel i elesde są niedoszacowane a Korwin nie przeszacowany.
    _________________________________________________
    Porzuć wszelką nadzieję, myślę, że Prezes właśnie zdecydował, że PSL i Konfederacja mają być pod progiem. W poniedziałek zostaną podane „prawdziwe” wyniki.

  357. Adaśko obudzil się z kacem i sowiecką onucą na głowie. 🙂

  358. Jeśli wynik będzie taki jak exit polls, to naprawdę nie jest źle. Sam jednak wstrzymam się z komentarzami do jutra, mając na uwadze, jak bardzo zmienił się wynik przez noc po ostatnich eurowyborach (a wtedy wzrost liczby mandatów dla PiS w PE nie miał dla Polski takiego znaczenia jak teraz w parlamencie krajowym).

  359. Mauro Rossi

    Robisz dobrą minę do złej gry.
    Po cięzkiej, kosztownej i obfitującej we frukta wyborcze kampanii zyskaliście 4 mandaty – wg sondażu.

    Jednym słowem osiągneliscie minimum zamierzeń. Wiekszości konstytucyjnej i większości dla obalania weta prezydenta nie macie. Tak więc przed wami kolejna forsowna (dla budżetu) kampania prezydencka, której wynik jest niepewny, bo wasz wielki marsz został powstrzymany.

  360. @remm, ten jasny punkt także mnie cieszy, patrz wyżej program który wkleiłam. Tam nie ma miejsca dla religii w życiu publicznym.
    Ogólnie gorzka refleksja, porównywalna z rekcją @Symetrycznego – to jest zapłata dla wszystkich, którzy zniszczyli własny kraj świadomie a teraz udają idiotów – jak to możliwe?

  361. Z pewnością będzie lepszy. Nie jest możliwe, aby przy wysokiej frekwencji (ponad 61 proc.) Konfederacja utrzymała te ponad 6 proc. Konfederacja jako partia nowa i radykalna jest trudno mierzalna. Stąd tak wyszło przy pierwszych pomiarach, następne to skorygują.

  362. Bar Norte
    13 października o godz. 21:57
    Mauro Rossi

    „Robisz dobrą minę do złej gry. Po cięzkiej, kosztownej i obfitującej we frukta wyborcze kampanii …”.

    Kampania nie była ani ciężka, ani kosztowna ani brutalna. Raczej nudnawa.

    ” .. zyskaliście 4 mandaty – wg sondażu”.

    A PO straciła. Reszta jest podziolna, SLD to trójpolówka, PSL duopol, Konfederacja to rybki w akwarium.

  363. Buc nie śpi. Buc czuwa 🙂

  364. Bar Norte
    13 października o godz. 21:57

    „Wiekszości konstytucyjnej i większości dla obalania weta prezydenta nie macie”.

    Na razie prezydent nie zapisał się do podpartii Zandberga, więc weto jest bez znaczenia.

  365. Mauro, masz już wieśći z KC na Nowogrodzkiej ?

  366. Mauro Rossi

    „Na razie prezydent nie zapisał się do podpartii Zandberga, więc weto jest bez znaczenia.”

    Dobrze, że zauważasz iż to jest „na razie”. Precyzyjniej ujmujac to do maja.

  367. Mauro Rossi
    13 października o godz. 22:05

    Gratulacje z okazji zwyciestwa !
    Teraz juz nic nie stoi na przeszkodzie , zeby Jaroslaw ( Chabad ) Kaczynski podarowal
    mojej dalekiej rodzinie 447 zlotych plus.

  368. Bar Norte
    13 października o godz. 22:08

    „Dobrze, że zauważasz iż to jest „na razie”. Precyzyjniej ujmujac to do maja”.

    Już dziś dobrze wiadomo, że kandydatem PiS w wyborach prezydenckich będzie Andrzej Duda.

  369. Takich wyników należało się spodziewać. Socjalizm w wersji PRL , podlany sosem katolickim najwyraźniej ludziom się podoba.

  370. Wyborcy mający 20-29 lat w wieszości głoswali na PiS.

  371. może Poeta miał jednak coś innego na myśli?, niestety zmarł i już nie możemy do zapytać
    http://lektury.kochamjp.pl/skumbrie-w-tomacie/
    Jeszcze problem gdzie drukować, rozpowszechniać zawsze na człowieka może paść cień:
    „Ponieważ wiersz ukazał się w piśmie endeckim “Prosto z mostu” – endeckim, czyli politycznie sprzyjającym dawnej partii zob. Narodowa Demokracja – oskarżano poetę o szerzenie nienawiści do mniejszości narodowych.”

  372. @ Mauro
    Przez ponad pół roku dużo może się zmienić i wasz kancelista wcale nie musi wyborów wygrać.
    P.S. Mieliście mieć większość konstytucyjną i co ? Cały czas więcej wyborców głosuje na partie przeciwne PiSowi. (Kukiza pomijam celowo, bo on wjedzie do sejmu na plecach PSL i już może Kosiniaka całować po rękach

  373. Szanowni Państwo,
    z entuzjazmem, ewentualnie z biadoleniem
    proponuję zaczekać do ogłoszenia oficjalnych wyników.

  374. Mauro Rossi
    13 października o godz. 22:15

    „Wyborcy mający 20-29 lat w wieszości głoswali na PiS.”
    Bo oni nie doświadczyli dobrodziejstw socjalizmu.
    Może część z nich skusiło zwolnienie z podatku, dzięki któremu młody człowiek rozpoczynającvy karierę zawodową ma szanse dostać 100zł więcej wypłaty, czyli równowartość flaszki przyzwoitej whisky, za to syn prominenta, odpowiednio przez tatusia ustawiony- ponad 1000.

  375. legat
    13 października o godz. 21:26
    Liczyłem kalkulatorem z netu dla wyborów 2019 i chyba tam uwodniono liczę okręgów. Tym samym kalkulatorem przeliczyłem wybory 2015 . Wyszło nieco inaczej niż oficjalne wyniki liczba mandatów dla PiS wyszła 228 zamiast 235 (7 mniej)
    Tymczasem obecnie jest różnica aż 16!
    PiS otrzymał o6% głosów więcej , ale opozycja 0 9,67

  376. „A PO straciła. Reszta jest podziolna, SLD to trójpolówka, PSL duopol, Konfederacja to rybki w akwarium.”
    Taka jest opinia o demokracji, słowa klucza (wytrycha?) używanego by zdobyć serce wyborcy. @Mauro, wybory zakończone i czas na szacunek dla przeciwnika.

  377. Robert Krasowski : „Jedna rzecz naprawdę różniła Jarosława Kaczyńskiego w 1990 roku od obozu Bronisława Geremka – jego zupełnie wyjątkowa inteligencja polityczna. Gdy po latach nawet Kuroń i Geremek w wielu sprawach będą przyznawać mu rację, to dlatego, że nie było w polskiej polityce równie błyskotliwego umysłu. Choć za prawdziwego Europejczyka uchodził Geremek, to naprawdę jedynym nieprowincjonalnym politykiem był właśnie Kaczyński.

    To był fenomen, on po 1989 roku nie musiał się polityki uczyć, on nie musiał do demokracji dorastać. Od dzieciństwa śledził życie polityczne Zachodu i tak jak dzieci o słuchu absolutnym raz wysłuchane utwory zapamiętują na całe życie, tak też w nim wszystkie zasłyszane informacje ułożyły się w przemyślane polityczne doświadczenie.

    W 1989 roku był jedynym nie amatorem, uformowanym, dojrzałym politykiem, który rozumiał naturę politycznej gry. Wiedział, jak się buduje polityczne koalicje, jak się je obala, jak się zdobywa społeczne poparcie, jak się manipuluje opinią. Wiedział również, jakie znaczenie w polityce mają pieniądze, jakie mają media, rozumiał rolę mas, rozumiał logikę społecznych potrzeb, dynamikę ludowego gniewu, konieczność populizmu.

    To budziło do niego gigantyczną niechęć. Kaczyński rozbijał nie tylko hierarchię politycznej pozycji w solidarnościowej elicie, lecz także hierarchię umysłowej kompetencji. Z Kaczyńskim wszyscy intelektualnie przegrywali. Z Geremkiem włącznie”.

    „Upadek elit solidarnościowych po zdobyciu władzy”, t. 1: Lata 1989-1995, Warszawa, Czerwone i Czarne 2012 , Robert Krasowski

  378. Nowoczesna przekroczyla 100 mandatow!
    Otwierac szampany?! 🙂

    ml

  379. Mauro Rossi

    „Już dziś dobrze wiadomo, że kandydatem PiS w wyborach prezydenckich będzie Andrzej Duda.”

    To oczywiste.
    Z tym, że piszę o tym iż przed wami kolejna forsowna i kosztowna kampania, której wynik jest nieprzewidywalny, bo jak na dziś opozycja statystycznie rzecz ujmując ma większe parcie niż PiS. Jeśli więc w maju stracicie prezydenta to biorąc pod uwagę wyniki sondażowe wyborów nie będziecie mieli wiekszości do obalania jego weta.

    Mauro, czy do ciebie nie dociera, że sytuacja polityczna jest całkowiecie odmienna aniżeli przed trzema godzinami?

    Ps. W Budapeszcie po przeliczeniu 70 procent kart wyborczych 10 procentami przegrywa Fidesz. Opozycja gorą – jak na razie.

  380. Wygraliśmy 2:0
    Teraz wybory. Jest tam ktoś przytomny?

  381. @ Mauro
    ” inteligencję polityczną ” posiadał też de Gaule, ale też Hitler, Mussolini, Franco czy Stalin. Tak, że sam fakt posiadania takiej właściwości niekoniecznie jest powodem do chwały.

  382. @Mauro Rossi
    13 października o godz. 22:34

    Rossi, wydrukuj sobie ten kawałek i powieś nad łóżkiem, a najlepiej naucz się go na pamięć i powtarzaj codziennie na kolanach przed popiersiem wodza.

  383. Warto zobaczyć w Interii jak głosowali mieszkańcy wsi małych miasteczek i miast
    strona główna
    Rządy PiS załatwili Polakom mieszkańcy wsi i małych miasteczek

  384. Jakież to symptomatyczne. Totalna lojalność giermków propagandy względem wodzusia, który myślą swoją zawojował politykę polską i europejską, przeradza się na znak hołdu i poddaństwa w kult jednostki, którym zaszafował Rossi na EP zamierzając obezwładnić moralnie tutejszych lemingów oraz – gdyby się dało – wcisnąć ich w syndrom sztokholmski, najlepszą gwarancję dla porywaczy, że będą ich się słuchać, nie podskakiwać i pomnażać dobrodziejstwa dobrej zmiany.
    Pzdr, TJ

  385. I tak pani Olga Tokarczuk poszla sie bujac.
    Zniknela przysypana sukcesami wyborczymi WSZYSTKICH startujacych i juz nie wroci.
    Stala sie nieistotna.

    ml

  386. Zanim będą ostateczne wyniki proponuję biesiadę.
    Ma ktoś muzę disco – polo?

  387. neospasmin
    13 października o godz. 22:49

    Nie poszła się bujać. Ceremonia wręczania nagród Nobla dopiero przed nami. W grudniu, akurat gdy wygasną emocje po wyborach.

  388. Wszyscy świętują, a kto się weźmie do roboty?
    Po biesiadzie wszyscy na pole, pozbierać ziemniaki, skosić zboże, pozamiatać obejście. Zima ma być ciężka i mroźna

  389. Mad Marx
    13 października o godz. 22:19
    Nawet gdyby pozostał tak wynik jak podano to PiS raczej na zmianę konstytucji nie ma szansy (jest zdecydowana większość przeciwników niż zwolenników PiS popiera 45,63, a Opozycję 55,3%)
    Naobiecywali mnóstwo , rozdali kupę kasy , a tu idzie kryzys i jak czytam zyski przedsiębiorstw maleją. Kasy drastycznie zacznie brakować , a tych chętnych by pożyczać nie będzie (lub na lichwiarskich warunkach). Gwałtowne pogarszanie się warunków życia (szybki wzrost cen i usług) szybko otrzeźwi i zaczną się schody

  390. @Mauro Rossi
    13 października o godz. 22:15
    Mauro z Rosji nie potrafi przestać kręcić.
    Otóż poparcie dla PiSs rosło wraz z wiekiem wyborców. W najmłodszej grupie PiSs wprawdzie też wygrał, ale z najmniejszą przewagą. Za to w grupie najmłodszych wyborców jest największy procent wyborców SLD

  391. Bar Norte
    13 października o godz. 22:39

    „Jeśli więc w maju stracicie prezydenta …”.

    Kidawa, czy Biedroń? Czy żartujesz dalej?

    „ .. sytuacja polityczna jest całkowicie odmienna aniżeli przed trzema godzinami”?

    W tym sensie, że opozycja jest znacznie bardziej podzielona niż poprzednio. Dla PiS to lepiej.

    „ W Budapeszcie po przeliczeniu 70 procent kart wyborczych 10 procentami przegrywa Fidesz. Opozycja górą – jak na razie”.

    Już pisałem o tym, że postkomuniści, socjaliści i liberałowie którzy poszli w bloku z Jobbikiem będą musieli przyzwyczaić się do hajlowania. Gyurcsány, który mówił: „Kłamaliśmy rano, nocą i wieczorem.” będzie mógł kiedyś powiedzieć: hajlowalśmy z Jobbikiem rano, nocą i wieczorem. 🙂

  392. Mauro Rossi

    Wydaje mi się, że straciłeś kontakt z rzeczywistością polityczną. Trzeba przyznać, że szybko to poszło, ledwie w cztery lata.
    Na Węgrzech Fidesz własnie przegrywa wybory samorządowe. Też się oderwali od rzeczywistości – z tym, że u nich ten proces alienacji rozwijał się przez kilkanaście lat a nie przez cztery, jak u ciebie.

    W Budapeszcie, Miskolcu, Szegedzie, Egerze, Pecsu … zdecydowanie wygrywa opozycja.

    Timmermans zagwarantował, że UE będzie dostarczać do tych miast fundusze bezpośrednio – z pominieciem rządu Węgier.

  393. @

    Jak źle pójdzie, Al-Kaczore będzie zmieniać Konstytucje. Będzie dłużej siedziec 🙂

  394. Pozostaje życzyć PiSs owi pójścia w ślady Fideszu

  395. Bar Norte
    13 października o godz. 23:10

    „Mauro Rossi. Wydaje mi się, że straciłeś kontakt z rzeczywistością polityczną. Trzeba przyznać, że szybko to poszło, ledwie w cztery lata. Na Węgrzech Fidesz właśnie przegrywa wybory samorządowe”.

    Bar Norte, wydaje mi się, że to jednak ty obraziłeś się na rzeczywistość. Fidesz może i przegrał wybory samorządowe, ale PiS wygrał pięć ostatnich wyborów. Dziś przy najwyższej frekwencji w trzydziestoleciu uzyskał najlepszy wynik jaki kiedykolwiek miała partia polityczna w Polsce. Drugi raz z rzędu rządzić będzie samodzielnie. A konkurenci? Może nie jest to plankton, ale są w rozsypce. Druga siła w Sejmie nie ma inteligentnego przywództwa, przez cztery lata Schetynie czkawka będzie się odbijać zdumiewająco głupi pomysł reanimacji postkomunistycznej SLD w czasie wyborów do europarlamentu. Część elektoratu PO właśnie tam przepłynęła. A sama lewica to trójpolówka: tęczowe oszołomy Biedronia, postkomunistyczna biurokracja Czarzastego i neokomunistyczni dogmatycy Zandberga. Jedność będzie ich mocną stroną. 🙂

  396. W 2015 roku za granica głosowało około 175 tys polaków .
    Obecnie głosowało znacznie więcej więcej
    Hiszpanii zarejestrowało się blisko 9 tysięcy
    W Szweci 5 tys
    W tym roku tylko na Wyspach Brytyjskich zarejestrowało się do głosowania blisko 100 tys. Polaków !!!

  397. Bar Norte
    13 października o godz. 23:10

    „Timmermans zagwarantował, że UE będzie dostarczać do tych miast fundusze bezpośrednio – z pominieciem rządu Węgier”.

    Obiecuje Niderlandy. Timmermans ma być od lasów i łąk, a nie miejskich funduszy.

  398. 700 tys głosujących daje około0 5% poparcia
    Warto więc zaczekać na ostateczne wyniki.

  399. remm
    13 października o godz. 22:45

    @Mauro Rossi 13 października o godz. 22:34 „Rossi, wydrukuj sobie ten kawałek i powieś nad łóżkiem, a najlepiej naucz się go na pamięć”.

    To nie ja, to Robert Karasowski. On zresztą nie lubi Kaczyńskiego, może dlatego pisze obiektywnie, jak jest.

  400. Mauro Rossi

    Mnie twój optymizm w niczym nie przeszkadza.
    Mało, mnie to co piszesz jest na rękę. Podobnie jak twoja fascynacja geopolitolololo.
    Ja tylko mam nadzieję, że to co zamieszczasz na blogu jest reprezentatywne dla sposobu myślenia politycznego całości PiS jako formacji politycznej.

  401. Wielkości nieparlamentarne w godzinie duchów
    – – –
    Tak sobie chwilowo ze snu wiecznego polski zbudzony, zauważam, że podmiot bloga, sądząc po wektorze wag polemicznych, błyskawicznie przeszedł z rąk DP do PiS (wywijający niepranymi gaciami krwawej bandery chorąży ma ją wszak w amentalnym amoku pissie umoczoną po drzewce)…

    Jedno, czego te niedziwne mi odruchy wskazują rzetelnie, to czego dunne polokokciany, pokarane wyborstwem, nalubiły sobie, nadzieliły na kawałki i nawsadzały „do sejmu”…

    Otóż, wsadziły sobie na kark blitzkrieg zamordyzmu i paraliż sejmem niemym, już od jutra, nie inaczej.

    Gębą mielący w niewidocznej im jeszcze ruinie jedynej telewizji ‚niezależnej’: o rozkoszy parlamentarnych debat z udziałem „młodych polityków lewicy” (ha, ha) i „barwności” posiedzeń komisji z Korwinem w doniczce (hi, hi).

    Milcząco jednak uznający, bez drgawki choćby refleksji, że przedwyborcza bździna i haniebny skrzek dziada dziś już jest partnerem debat.
    Jest, kotki i kociaczki odwrotnie: z debatkami od poranka – schluss, choćbyśmy prosili na dwóch łapkach.

    Praktyki kolokwialnie nieparlamentarne jeszcze wczoraj, jutro wspomnimy jak złotą wolnosc jesieni kagańca średniowiecza.

    Pora zamknąć w tym wieko i się.
    Dobranoc.

  402. Через 40 лет Россия могла бы оказаться в полной жопе, если бы не Путин. Он нашел туда более короткий путь.
    🙂

  403. Bar Norte
    13 października o godz. 23:49

    Może napisz o co ci chodzi, spodziewałbym się twojej oceny wyborów.

  404. II liga to wiadomo, Platforma. Liga III to Lewica i PSL-Kukiz oraz Konfederacja. Ciekawe, czy Konfederacja ostanie się w III lidze, czyli powyżej 5 proc. Jeśli tak to dla PiS może to być w przyszłości pewnym problem. Konrad Adenauer mawiał, że od partii prawicowej, która chce rządzić, na prawo powinna być tylko ściana.

  405. Mauro Rossi

    Przecież ci napisałem, że jestem z wyników wyborów zadowolony.
    Opozycja osiągnęła maksimum z tego było możliwe i osiągnęła dobrą pozycję startową na przyszłość.
    Natomiast PiS osiagnął minimum ze swego planu. Doszedł do ściany i teraz już tylko będzie tracił.

    Tak więc wybory odbieram jako symptom ozdrowieńczego przesilenia.

  406. Bar Norte
    14 października o godz. 0:42

    „Natomiast PiS osiagnął minimum ze swego planu. Doszedł do ściany i teraz już tylko będzie tracił”.

    Na rzecz kogo? Zobaczymy jak będzie sytuacja rano.

  407. Mauro Rossi

    Ale ty nadał mnie nie rozumiesz. Mnie nie obchodzi co będzie jutro. Natomiast piszę o tendencji.

css.php