Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Olga Tokarczuk

7.12.2019
sobota

Wstydu nie mają

7 grudnia 2019, sobota,

Od mniej więcej 10 lat prawica atakuje lewicę za rzekomą „pedagogikę wstydu” i przeciwstawia jej „pedagogikę dumy”. Pedagogika wstydu ma polegać na tym, że lewica dyskredytuje najpiękniejsze sukcesy Polski, klęczy przed Zachodem, szkaluje nasz kraj za rzekomy antysemityzm, mordowanie Ukraińców itd. itp. Z kolei pedagogika dumy polega na podkreślaniu polskich osiągnięć, prawdziwych i rzekomych – wygranych bitew, poległych bohaterów, ocalonych Żydów, poszanowania demokracji, praworządności, rekordowych wskaźników itd.

Jak to wygląda w praktyce, widzimy po przyznaniu Nobla polskiej pisarce Oldze Tokarczuk. Gdyby najwyższą nagrodę na świecie otrzymał  ulubieniec prawicy, dajmy na to Jarosław Rymkiewicz, ochów i achów byłoby co nie miara, zresztą słusznie, tak powinno być, bo to autentyczny poeta, choć nie mój ulubiony.

Byłoby wszystko – triumfalne artykuły i programy w mediach pisowskich, gratulacje na najwyższym szczeblu, wielki bal w operze. „Nasz” laureat nie wychodziłby z Belwederu.

Ale ponieważ nagrodę dostała pani Tokarczuk, która nam się nie podoba, bo oczernia kraj i nasz naród, zamiast pisać, że jest święty, to my będziemy obniżać wagę Nobla i laureatki, pisać, że to wyróżnienie dostała dzięki wpływom salonu, lobby antypolskiego, rozmaitym Sorosom i innym degeneratom z Brukseli, Londynu i Sztokholmu. Kiedy Beata Szydło wracała z Brukseli po klęsce 1:27, czekał na nią prezes z kwiatami i pół rządu. Doszło do tego, że media publiczne nie spieszyły się z relacją z odczytu noblowskiego Tokarczuk w stolicy Szwecji.

Trochę to przypomina nagrodę dla Sołżenicyna i dla Wałęsy. Szybciej i łatwiej było znaleźć cały tekst w internecie. Ciekawe, czy TVP nada transmisję z wręczenia Nobla polskiej pisarce. Olga Tokarczuk święci triumfy, a wraz z nią polska literatura i kultura, cały nasz kraj. Jest powód do ogromnej dumy, której jednak prawdziwi patrioci nie odczuwają, bo złote jabłko spadło nie po ich stronie płotu.

Zaproszenie
Prof. Marek Grela, mecenas Katarzyna Gajowniczek-Pruszyńska, wicedziekan Okręgowej Rady Adwokackiej, i red. Marcin Dzierżanowski („Wprost”) będą naszymi gośćmi w TOK FM. Niedziela 8 grudnia, godz.10:05. Zapraszam.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 575

Dodaj komentarz »
  1. Polska zawiść w pełnej krasie ! Ci, którzy na Nobla nie mają żadnych szans, za wszelką cenę, starają się pomniejszyć znaczenie tej nagrody przyznanej Oldze Tokarczuk. Jakoś mnie to nie dziwi.

  2. Świat umiera, a my tego nie zauważamy – o tym i innych problemach podniesionych w dzisiejszym wykładzie Noblistki Olgi Tokarczuk niech dyskutuje Lewica i Prawica internetowa

  3. Niestety, prawie nikt na prawicy i lewicy nie wie o co w tym wykładzie chodziło.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. W ten sposób wykład Noblistki w tajemny sposób ludzi połączył…

  6. Nie wiem, jak było z Noblem dla Sienkiewicza i Reymonta, ale żaden kolejny polski noblista w dziedzinie literatury nie był niekwestionowanym powodem do dumy. Gorzej, zarzucano Czesławowi Miłoszowi nawet antypolonizm, bo ośmielał się o Polakach pisać również krytycznie i uważał się jakoby za Litwina, a tuż po wojnie mało że poszedł w dyplomaty (peerelowskie), to na dodatek „uciekł” na Zachód. Wisława Szymborska też nie miała lekko. Bez końca wypominano jej kilka wierszy napisanych w duchu socrealistycznym, które popełniła, będąc bardzo młodą poetką.
    No, ale Prawdziwy Polak jest czujny, niezłomny, zawistny i wredny, dlatego nikomu, kto podskoczył wyżej, nie popuści.

  7. satrustequi

    „Niestety, prawie nikt na prawicy i lewicy nie wie o co w tym wykładzie chodziło.”

    Olga Tokarczuk to przewidziała mówiąc dziś w Sztokholmie:

    „Czytanie jest dość skomplikowanym psychologicznym procesem percepcji. Upraszczając: Najpierw najbardziej nieuchwytna treść jest konceptualizowana i werbalizowana, zamieniana w znaki i symbole, a potem następuje jej „odkodowanie” na powrót z języka na doświadczenie. Wymaga to pewnej kompetencji intelektualnej. A przede wszystkim wymaga uwagi i skupienia, umiejętności coraz rzadszych w dzisiejszym skrajnie rozpraszającym świecie.”

  8. Polityka agitacyjna „dobrej zmiany” jest wyrafinowana

    Czyli wyrachowana. Adresowana do poszczególnych odbiorców. Gdzie lud boży odbiera tylko TVPiS, tam Noblistka polska nie zaistnieje, bo po co. A tam gdzie jest trochę jaśniej, tam gdzie są jeszcze głosy do wygrania w kolejnej batalii wyborczej, tam o Noblistce wieść dochodzi oględniejsza.

  9. Czy Noblistka z literatury 2018 nie jest najmłodszą nagrodzoną (57 lat), i wykładającą swój esej, w historii tej nagrody? A przynajmniej relatywnie do wieku jakiego dożywali pisarze.

    Zauważyłem jej drugie imię. Olga Nawoja Tokarczuk.

  10. Bar Norte

    Czuła niska ocena kondycji nowoczesnego człowieka – ten aspekt ogromnie mnie zainteresował.(Nowoczesność daje popalić)

  11. Osobiście, o co w tym eseju (wykładzie) chodzi wiedziałem już wcześniej. Odkryłem właśnie, szukając „Gry na wielu bębenkach”, ile mam książek Tokarczuk. Grubaśnych, cieniutkich, i wielu pomiędzy, porozrzucanych na półkach. Kilkanaście. Byłem notorycznym nabywcą, i co podam nieskromnie – czytelnikiem Tokarczuk. Od lat. Więc ten esej nie zrobił na mnie takiego wrażenie. Nie musiałem go słuchać, ani oglądać, choć podobały mi się okulary, i spokój z jakim czytała nam. Jej zdania są takie proste. Dziwi mnie nadal, że robią takie wrażenie w świecie, jakikolwiek by on nie był.

  12. satrustequi

    „Czuła niska ocena kondycji nowoczesnego człowieka – ten aspekt ogromnie mnie zainteresował.”

    Ja bym to raczej określił jako pełna czułej wyrozumałości niska ocena kondycji nowoczesnego człowieka.
    Tak to ujmuje w odniesieniu do fragmentaryzacji percepcji uniemozliwiającej np zrozumienie jej przemowy.

    „Od jakiegoś momentu w swoim życiu zaczynamy widzieć świat we fragmentach, wszystko osobno, w kawałkach odległych od siebie niczym galaktyki, a rzeczywistość, w jakiej żyjemy w tym nas upewnia: lekarze leczą nas według specjalności, podatki nie mają związku z odśnieżaniem drogi, którą jeździmy do pracy, obiad nijak się ma do wielkich ferm hodowlanych, a nowa bluzka do obskurnych fabryk gdzieś w Azji. Wszystko jest od siebie oddzielone, żyje osobno, bez związku.
    Żeby łatwiej nam było to znieść dostajemy numery, identyfikatory, karty, toporne plastikowe tożsamości, które próbują nas zredukować do użytkowania jakiejś jednej cząstki tej całości, którą przestaliśmy już dostrzegać.
    Świat umiera, a my nawet tego nie zauważamy. Nie zauważamy, że świat staje się zbiorem rzeczy i wydarzeń, martwą przestrzenią, w której poruszamy się samotni i zagubieni, miotani czyimiś decyzjami, zniewoleni niezrozumiałym fatum, poczuciem bycia igraszką wielkich sił historii czy przypadku. Nasza duchowość zanika albo staje się powierzchowna i rytualna. Albo po prostu stajemy się wyznawcami prostych sił – fizycznych, społecznych, ekonomicznych, które poruszają nami jakbyśmy byli zombie.”

  13. Bardzo dobry fragment wykładu wybrałeś Bar Norte.

    Mnie się też wydawało, że ona już w tym wykładzie próbowała transcendować w ten typ narracji w czwartej osobie jeszcze nie zrealizowany, jakże trudny.

  14. satrustequi

    „ona już w tym wykładzie próbowała transcendować w ten typ narracji w czwartej osobie jeszcze nie zrealizowany, jakże trudny.”

    Jest już taki „czwartoosobowy narrator” – Tokarczuk go wskazuje:

    „Marzy mi się także nowy rodzaj narratora – „czwartoosobowego”, który oczywiście nie sprowadza się tylko do jakiegoś konstruktu gramatycznego, ale potrafi zawrzeć w sobie zarówno perspektywę każdej z postaci, jak i umiejętność wykraczania poza horyzont każdej z nich, który widzi więcej i szerzej, który jest w stanie zignorować czas. O tak, jego istnienie jest możliwe.
    Czy zastanawialiście się kiedyś, kim jest ten cudowny opowiadacz, który w Biblii woła wielkim głosem: „Na początku było słowo”? Który opisuje stworzenie świata, jego pierwszy dzień, kiedy chaos został oddzielony od porządku? Który śledzi serial powstawania kosmosu? Który zna myśli Boga, zna jego wątpliwości i bez drżenia ręki stawia na papierze to niebywałe zdanie: „I uznał Bóg, że to było dobre”. Kim jest to, które wie, co sądził Bóg?
    Wyjąwszy wszelkie wątpliwości teologiczne możemy uznać tę figurę tajemniczego i czułego narratora za cudowną i znamienną. To punkt, perspektywa, z której widzi się wszystko. Widzieć wszystko to uznać ostateczny fakt wzajemnego powiązania rzeczy istniejących w całość, nawet jeżeli te związki nie są jeszcze przez nas poznane. Widzieć wszystko oznacza też zupełnie inny rodzaj odpowiedzialności za świat, ponieważ staje się oczywiste, że każdy gest „tu” jest powiązany z gestem „tam”, że decyzja podjęta w jednej części świata poskutkuje efektem w innej jego części, że rozróżnienie na „moje” i „twoje” zaczyna być dyskusyjne.
    Należałoby więc uczciwie opowiadać tak, żeby uruchomić w umyśle czytelnika zmysł całości, zdolność scalania fragmentów w jeden wzór, odkrywania w drobnicy zdarzeń całych konstelacji. Snuć historię, żeby było jasne, iż wszyscy i wszystko zanurzone jest w jednym wspólnym wyobrażeniu, które za każdym obrotem planety pieczołowicie produkujemy w naszych umysłach.”

  15. Nie przegapcie; dzisiaj 8 grudnia między godziną 12 a 13 godzina łaski, niebo
    otworzy się dla was.

    https://www.youtube.com/watch?v=fJ1SJPHvTZ8

  16. Moim zdaniem, Tokarczuk opinie o współczesnym świecie są tymczasowe, robocze, do dyskusji. Są szturchnięciem ostrogą w bok, a nie prawdą objawioną. Umiejętności skupienia uczą w pogardzanych podręcznikach życia dla ludzi sukcesu i na wykładach w firmach. Tokarczuk rzuca wyzwanie, nie tyle światu, co współczesnym ludziom. Skupcie się. Zajrzyjcie do wewnątrz siebie. Jaka była wasza matka? Co wam powiedziała w dzieciństwie? A na co ojciec zwrócił uwagę? I co z tym zrobiliście? Nie marnujcie czasu na duperele. Bo wy wszyscy jesteście światem. Tworzycie go. Nie pytajcie więc, co świat wam jest winien, w postaci plastikowych topornych tożsamości, internetów i dzienno-nocnych wiadomości. Zapytajcie, co wy możecie dać światu z siebie.
    A jeśli tego nie powiedziała, to jeszcze powie. Ma czas.

  17. „Nie potrafimy sami interpretować rzeczywistości, zdając się na gotowe, łatwe – często zakłamane – narracje.”

    Olga Tokarczuk, wykład

    Narracja kona, ethosu nie pokona….

  18. Hey, jobrave, are you there?

    Czy ty aby nie zdajesz się na gotowe, łatwe, często zakłamane narracje? Jak ty w ogóle interpretujesz tę kurde … rzeczywistość?
    Pewnie masz noblistki ….. w głębokim poważaniu. Jakie masz doświadczenia z noblistkami. Odkryj tę prawdę nam.

  19. Polityczna narracja kona, przyszłość należy do czułego narratora.

    Oto słowo na niedzielę.

  20. „Wierzę, że człowiek nie tylko zniesie: zwycięży. Jest nieśmiertelny, nie dlatego, że sam wśród stworzeń ma niewyczerpany głos, ale dlatego, że ma duszę, ducha zdolnego do współczucia, poświęcenia i wytrwałości. Obowiązkiem poety, pisarza, jest pisanie o tych sprawach. Jego przywilejem jest pomagać człowiekowi przetrwać, podnosząc jego serce, przypominając mu o odwadze i czci, nadziei, dumie, współczuciu, litości i poświęceniu, które były chwałą jego przeszłości. Głos poety nie musi być jedynie zapisem człowieka, może być jednym z rekwizytów, filarów, które pomogą mu przetrwać i zwyciężyć…”
    Fragment przemowy W.Faulknera przy przyjęciu literackiej nagrody Nobla sprzed nieomal 70 laty.
    https://www.nobelprize.org/prizes/literature/1949/faulkner/speech/
    Wobec tego prostego a jednocześnie głębokiego i poruszającego wyznania tekst który wygłosiła nasza noblistka (z całym szacunkiem dla jej twórczości) wydaje się być raczej niespójny tematycznie, mimo że połaczony klamrą wspomnień o matce. To wspomnienie jest jak najbardziej autentyczną i charakterystyczna dla jej pisarstwa wypowiedzią, pozostałe treści są jak napisał @teo „robocze i do dyskusji”.
    Prosze potraktować komentarz jako moją ocenę samego wystąpienia Olgi Tokarczuk w Szweckiej Akademii a nie stanowisko na temat całej twórczości.

  21. przy okazji, @teo to nie Prezydent R.Kennedy. Myślę że trochę się zagalopował; cały czas dajemy i dajemy nie otrzymując wiele w zamian.

  22. @żabciu
    zagalopowałem się rzekoma ja, jak się domyślam, nie „Prezydent R. Kennedy” (oczywiście John Fitzgerald mu było). Zgadza sie, zagalopowałem się w tym sensie, że tego nie powiedziała Tokarczuk, co wyraźnie zasyganlizowałem.

    Niemniej uważam, że od świata dostałam o wiele więcej niż mu dałem. Długie życie, średnio o 20 lat więcej niż 2-3 pokolenia wstecz. Opiekę lekarską, w mojej jurysdykcji bezpłatną, całkiem dobrą i bez zbyt długiego wyczekiwania, wszystko opłacone z podatków. Komputery, które dały mi wiele. Internet do komunikowania się, a nie tylko do zawracania mi w głowie. Filmotekę, muzykę, literaturę, samochody, podróże, sporo wolnego czasu. Odśnieżone ulice. Uśmiechniętych sąsiadów. Zaopatrzenie w żywność i napoje. Znajomych w miarę zrównoważonych i kilkoro szalonych przyjaciół. Rodzinę. To jest to co mi wrzuca świat, w moim rozumieniu. Nie żołądkuję się, nawet jak ktoś się wciśnie do koleiki przede mnie, albo ktoś mnie naciąga, niu rzucam butami ani obelgami w polityków wybranych albo nie wybranych przeze mnie.

    Mam wrażenie, że Tokarczuk mówiąc, że świat jest dziwny, czy dziki, ma na myśli tych wszystkich rozwydrzonych ludzi, rozeźlonych na ten świat. No bo dlaczego ma mi przeszkadzać plastik prawa jazdy, czy karty kredytowej z numerkami po obu stronach. No powiedz, w czym mi to przeszkadzać może?

  23. Podniecających się Nagrodą Nobla skierować do psychiatry.

  24. Kiedy Rosja zamyka dziennikarza terrorystę wielki raban. Kiedy Saudyjczycy rąbią piłą łańcuchową dziennikarza opozycjonistę wielka cisza. Kiedy były kagiebista wypił w parku jakiś płyn świat stanął na krawędzi wojny. Kiedy w zakładach karnych IV RP następuje seria tajemniczych zgonów nikt nie robi z tego problemu…O gwałceniu ministrantów nie wspomnę….Można mnożyć przykłady hipokryzji tzw.katolickiej opinii publicznej kiedyś nazywaną dulszczyzną. Tak sobie myślę,że co świeckie jest katolikom obce…chyba,że pokropione i z certyfikatem proboszcza…taki regionalny izolacjonizm…

  25. Reakcja hunwejbinów na Nobla przypomina PRL. Tak sobie myślę o ciągłości władzy. Jaki suweren taka władza…a opozycja jak u Gogola prokurator też katolicka….

  26. Czy Nobel jest darem jak Rydzyk. Tak sobie myślę o Noblu dla Kempy za opisanie daru niebios…a przecież Tokarczuk jest też dzieckiem Boga i na jego podobieństwo…i zasługuje na atentację…a nawet na ewenementi…

  27. @ pombocku,
    dzieki, poszperam . No, tosmy oba orly komputerowe ale i mnie to nie wadzi.Pozdrowko.

  28. @pombocku,
    przedszkolanke znalazlam wlasnie przed chwila a reszta rozkminiania, to jutro, bo czas mi do krypty. 3-m sie.

  29. oczywiście JFK.
    @teo, jesli to wszystko dostałeś za nic, czyli w twoim rozumieniu niewiele – lucky you. Gorzej z innymi o których system tak bardzo nie dba, w ogóle nie dba a nawet jest im przeciwny.
    https://www.yahoo.com/entertainment/harrowing-video-shows-16-old-235147107.html

  30. Moi mili, ciekawie by się zrobiło na blogu, gdyby redaktor „wkleił” wpisy jakie zamieszczono tu tuż po ukazaniu się „Ksiąg Jakubowych „. Ja zacząłem czytać Tokarczuk dopiero od „Biegunow” i to był według mnie najlepszy moment. Nie będę tu udawał kogoś kim nie jestem (wrafinowanym intelektualistą ?), więc polecę każdemu trzy ostatnie książki Tokarczuk dla ich atmosfery i klarownego języka.

  31. Właściwie Tokarczuk pisze w duchu 10 przykazań. To kaganiec na grzeszników. Tak sobie myślę kto lubi kagańce…

  32. Matko Moskwa … artykol bez Holo-tematyki to banalnosc, pustoslowie.

    „szkaluje nasz kraj za rzekomy antysemityzm”
    „ocalonych Żydów,”

    Medialen tematyzowanie o Zydach czy o antysemityzmie jest jak rodzynki i cukier puder w Dresdner Stollen.

    Tokarczuk na lamach Polityki bez tego „etwas” tez nie smakuje richtig.

    Proponzuje Judenfreier Sonntag.

  33. W tysiącach mieszkań nie ma toalet. Tak sobie myślę dlatego hunwejbinów Nobel nie cieszy. Królestwo za kibel spłukiwany…!

  34. Opowieści czy opowiadania, a może historie bizarne?
    Czy ktoś zauważył różnicę?

  35. Na blogu kościelny przed wyjściem do kościoła kasuje wpisy. Tak sobie myślę,że potem przekazuje znak pokoju z przymrużeniem oka …łódka bols…

  36. Pani Tokarczuk w dziecinstwie krecac galka radia trafiala na „czarne dziury ” .
    Moglbym napisac na co sam trafialem gdy sluchalem obcojezycznych stacji w tym chyba niemieckiej (?) gdzie bylo slychac fragment przemowienia Hitlera a w tle trzaski niedalekiej burzy. Zapytalem ojca wtedy , co on mowi ? Od czasu jego wyjasnienia kiedy tylko trafialem na niemiecko-jezyczna stacje , przestraszony szybko krecilem dalej .
    Skad ktos kto pisal Ewangelie ten ” czuly narrator” wiedzial co napisac aby odnioslo skutek i dlaczego uwazal , ze trzeba to zrobic ?
    Pani Olga Tokarczuk wydaje sie sadzic , ze potrzebna jest nowa bardziej zrozumiala co sugerowaloby , ze bylaby lepsza . Moze nawet sama mialaby ochote .
    Rodzi to pytanie po co ludzie pisza ksiazki a po co inni je potem czytaja ? Ten drugi powod sila rzeczy musi byc inny . Produkcja tych tys. a moze mln. ton zadrukowanego papieru i jego dystrybucji itp prawdopodobnie podnosi o jakis ulamek stopnia temperature na Ziemi . Farby drukarskie generalnie z racji chemikaliow uzywanych dla uzyskania rozmaitych ich kolorow byly sa i beda trujace . Prawdopodobnie , choc niektore kozy jedza gazety , dobrze jest tylko ksiazke powachac . Dlubanie w glinianych tabliczkach , rowniez dlatego , ze bylo ich mniej bylo o niebo bardziej ekologiczne . Stukanie w klawiature ( jednym palcem ) i klikanie na oko wydaje sie jakby bez skutkow ubocznych ale zapewne to tylko pozory bo coraz wiecej ludzi uwaza ze moze to robic . Jezeli dojdzie do tego , ze beda to robic wszyscy bez wyjatku to bedzie koniec ( bialo- szarawo – rozowawa plama ) . Pewne symptomy wiadac juz tutaj

  37. Tylko niewielu rodaków miało możliwość słuchania swojej wielkiej pisarki z ceremonii uroczystości noblowskich. Tylko kilka niszowych stacji radiowych się odważyło na transmisje bezpośrednią. Wiadomo dlaczego. Pisarka powiedziała m.in.
    „Jest to dzień, kiedy od nabrzeża portu Palos w Hiszpanii 3 sierpnia 1492 roku odbija nieduża karawela o nazwie „Santa Maria”. Dowodzi nią Krzysztof Kolumb. Świeci słońce, po nabrzeżu kręcą się jeszcze marynarze, a robotnicy portowi ładują na statek ostatnie skrzynie z prowiantem. Jest gorąco, ale wiejący z zachodu lekki wietrzyk ratuje żegnające rodziny przed zasłabnięciem. Mewy przechadzają się uroczyście po rampie, uważnie śledząc poczynania człowieka.
    Ten moment, który teraz widzimy poprzez czas, doprowadził do śmierci 56 milionów z blisko 60 milionów rdzennych Amerykanów. Ich populacja stanowiła wtedy około 10 procent całej ludności Ziemi. Europejczycy nieświadomie przywieźli ze sobą śmiertelne prezenty – choroby i bakterie, na które rodowici mieszkańcy Ameryki nie byli odporni. Do tego doszło bezpardonowe niewolenie i zabijanie. Zagłada trwała lata i zmieniła kraj. Tam, gdzie kiedyś rosła fasola i kukurydza, ziemniaki i pomidory, na nawadnianych w wyrafinowany sposób polach uprawnych, wróciła dzika roślinność. Prawie 60 milionów hektarów uprawnej ziemi z biegiem lat zamieniło się w dżunglę.”
    W czasie zbrodniczej kolonizacji cywilizacja europejska zabiła 60 milionów prawowitych mieszkańców Ameryki. Czyli więcej niż Stalin i Hitler razem. Stworzono na pustym miejscu, na grobach, najbardziej w dziejach zbrodnicze mocarstwo, zwane szyderczo największą demokracją. Dalej zabijają. Doliczyć do ofiar Indian należy kolejne miliony niewolników afrykańskich i 20 milionów ofiar agresji tylko po II Wojnie. Tego noblistka nie powiedziała, także tego, że buty zbrodniarzy depczą dziś jej ziemie. Także te Odzyskane, na których żyje i tworzy.

  38. Chińczycy trzymają się mocno, Niemcy są trzecią gospodarką, a Francuzi siedemnastą (?)
    Wymiana handlowa Niemiec z Francją to 8%, a z Polską, Czechami i Węgrami łącznie to 10%.
    Widoczny terytorialny zakres europejskich interesów Niemiec.
    Tyle i jeszcze wiele więcej tematów zarysowali goście Passenta w radiu TOK FML

  39. mag
    7 grudnia o godz. 22:52
    Pełna zgoda! Czas Polski Ludowej był czasem moim i mojego pokolenia. Na inny nie miałem wyboru. Patrząc z dzisiejszej perspektywy / nie z marketu/ wydaje się, że żyłem w raju kulturowym, w czasie tworzenia. Pozdrawiam

  40. A nie pisalem !? Ludzie wstydu nie maja ..

  41. Symetryczny 11.03
    Przeczytałem i zapamiętałem, ale czy ten bilans jest już ostateczny?
    Przecież każdy czubek może doprowadzić do ostatecznej zagłady jeżeli wcześniej nie doprowadzimy do niej wspólnie niszcząc środowisko zachłannie korzystając z dobrodziejstw techniki i możliwości rozwoju

  42. „Jest gorąco, ale wiejący z zachodu lekki wietrzyk ratuje żegnające rodziny przed zasłabnięciem. Mewy przechadzają się uroczyście po rampie, uważnie śledząc poczynania człowieka.”
    Pani Olga Tokarczuk rzeczywiscie to powiedziala bo wysluchalem tylko fragmentow jej eseju ?

  43. Aby bylo jasne „wiejący z zachodu lekki wietrzyk ratuje żegnające rodziny przed zasłabnięciem. ”
    Juz wtedy wietrzyk z zachodu wydawal sie pozyteczny choc nie wiadomo bylo jeszcze dlaczego akurat zachodni byl jakby „lepszy ” . Termodynamika atmosfery ziemskiej byla wyjatkowo slabo albo wcale nie znana

  44. Róża wiatrów z zachodu przynosi niemieckie smrody nad tzw. Ziemie Odzyskane. Tak sobie myślę,że darowanemu…nie zagląda się…

  45. Reasumujac … powinienem byc chyba bardziej wyrozumialy dla politykow . Przemawianie z tzw glowy , wydaje sie bardziej ryzykowne od pisania gdzie mozna cos skreslic , wygumkowac po przeczytaniu nastepnego dnia co sie napisalo .. chyba , ze ktos pisze a czyta ktos inny – pisze jakis zawodowy czuly narrator .
    Klikanie i stukanie w klawiature z bardzo podobnym do przemawiania poziomem ryzyka

  46. Wzmianka Olgi Tokarczuk o wymordowaniu 60 mln Indian w Ameryce jest propagandowo, ideologicznie nośna, lecz daleka od faktów.
    Pzdr, TJ

  47. teo 0.54
    Ponieważ posiadasz książki noblistki, a z jakiegoś powodu musiałeś się wcześniej zainteresować tą twórczością, to przyjmuję z uwagą czym nas zwykłych czytelników możesz zaskoczyć.
    Symetryczny, Bar Norte, i inni komentatorzy, ciągnąc nutą Salda Mortale, przywołują fragmenty wypowiedzi Olgi Tokarczuk wskazując na jej stosunek do ludzi, do świata, do historii, do ewolucji.
    Każdy z nas tu piszących ma wolę samoistnego istnienia, bycia wybranym nie tylko do wyrażania poglądów, ale wprowadzania ich w życie, twórczego organizowania świata, kraju, czy w przypadku braku realnych możliwości swojego otoczenia. Olga Tokarczuk swoje widzenie świata potrafiła zaprezentować najszerzej jak może pisarz, na światowym forum. Powinniśmy to bezapelacyjnie docenić

  48. @tejot
    Nie zgadza się liczka wymordowanych Indian? Co zauważasz „propagandowego” w tej konkretnej wypowiedzi noblistki?

  49. Gułagi mają przykryć zbrodnie jankesów. Tak dla świętego spokoju. Tak sobie myślę ile zbrodni mają jankesi na sumieniu jako mutant tzw. zachodniej cywilizacji z rękę na sercu… z obawy o portfel…

  50. mag
    8 grudnia o godz. 12:33
    @tejot
    Nie zgadza się liczka wymordowanych Indian? Co zauważasz „propagandowego” w tej konkretnej wypowiedzi noblistki?

    Mój komentarz
    W Ameryce Północnej żyło około 1,5 mln Indian.
    Kilkadziesiąt milionów (35 – 45 ?) żyło w Ameryce Środkowej i Południowej, lecz i tam nie przeprowadzano na masowa skalę eksterminacji.
    Pzdr, TJ

  51. Wygłoszona wczora przemowa Olgii Tokarczuk, wbrew opiniom wyrażanym na blogu, nie ma w sobie nic oskarżycielskiego czy katastroficznego.

    Zacytowany w dyskusji fragment o wyniszczeniu większości populacji rdzennych mieszkańców obu Ameryk jest fragmentem szerszej mysli, która została [przez pisarkę wyrażona następująco:

    „Ten moment, który teraz widzimy poprzez czas, doprowadził do śmierci 56 milionów z blisko 60 milionów rdzennych Amerykanów. Ich populacja stanowiła wtedy około 10 procent całej ludności ziemi. Europejczycy nieświadomie przywieźli ze sobą śmiertelne prezenty – choroby i bakterie, na które rodowici mieszkańcy Ameryki nie byli odporni. Do tego doszło bezpardonowe niewolenie i zabijanie. Zagłada trwała lata i zmieniła kraj. Tam, gdzie kiedyś rosła fasola i kukurydza, ziemniaki i pomidory, na nawadnianych w wyrafinowany sposób polach uprawnych, wróciła dzika roślinność. Prawie sześćdziesiąt milionów hektarów uprawnej ziemi z biegiem lat zamieniło się w dżunglę.
    Roślinność regenerując się, pochłonęła ogromne ilości dwutlenku węgla, przez co osłabł efekt cieplarniany. To zaś obniżyło globalną temperaturę Ziemi.
    Jest to jedna z wielu naukowych hipotez wyjaśniających nastanie małej epoki lodowej w Europie, która pod koniec XVI wieku przyniosła długotrwałe ochłodzenie klimatu.
    Mała epoka lodowa odmieniła gospodarkę Europy. W ciągu następnych dekad mroźne i długie zimy, chłodne lata i intensywne opady zmniejszyły wydajność tradycyjnych form rolnictwa. W Europie Zachodniej małe rodzinne gospodarstwa produkujące żywność na własne potrzeby, okazały się niewydajne. Nastąpiły fale głodu i konieczność specjalizacji produkcji. Anglia czy Holandia najbardziej dotknięte ochłodzeniem, nie mogąc wiązać swej gospodarki z rolnictwem, zaczęły rozwijać handel i przemysł. Zagrożenie sztormami skłoniło Holendrów do osuszania polderów i przekształcania stref podmokłych i płytkich stref morskich w ląd. Przesunięcie na południe zasięgu występowania dorsza, katastrofalne dla Skandynawii, okazało się korzystne dla Anglii i Holandii – dzięki temu państwa te zaczęły wyrastać na potęgi morskie i handlowe. Znaczące ochłodzenie szczególnie dotkliwie było odczuwane w krajach skandynawskich. Urwała się łączność z zieloną Grenlandią i Islandią, surowe zimy zmniejszyły zbiory i zapanowały lata głodu i niedostatku. Szwecja zwróciła więc łakomy wzrok na południe wdając się w wojny z Polską (zwłaszcza, że zamarzł Bałtyk, przez co łatwo było się przezeń przeprawić armii) i angażując się w wojnę trzydziestoletnią w Europie.
    Wysiłki naukowców, próbujących lepiej rozumieć naszą rzeczywistość, ukazują ją jako wzajemnie spójną i gęsto powiązaną sieć wpływów. To już nie tylko słynny „efekt motyla”, który jak wiemy polega na tym, że minimalne zmiany w warunkach początkowych jakiegoś procesu, mogą dać w przyszłości kolosalne i nieobliczalne rezultaty, ale nieskończona ilość motyli i ich skrzydeł, ciągle w ruchu. Potężna fala życia, która wędruje poprzez czas.
    Odkrycie „efektu motyla” kończy według mnie epokę niezachwianej ludzkiej wiary we własną swoją sprawczość, zdolność kontroli, a tym samym poczucie supremacji w świecie. Nie odbiera to człowiekowi jego mocy jako budowniczego, zdobywcy i wynalazcy, uzmysławia jednak, że rzeczywistość jest bardziej skomplikowana niż kiedykolwiek mogło się człowiekowi wydawać. I że jest on zaledwie małą cząstką tych procesów.”

  52. Niedziela jest prezentacją polityków oceniających krytycznie innych polityków oraz swobodnych wypowiedzi dziennikarzy oceniających wszytko co się ostatnio rzuca na uszy i na oczy.
    NBP, KNF, TK, NIK tam się źle dzieje mówią dziennikarze, a przecież zwykły poseł ma dostęp do dokumentów państwowych skrzętnie ukrywanych przed innymi posłami, a to powinno być jawne bywa zakryte, zaciemnione i zatuszowane.
    Państwa mają swoje mafie, tylko w jednym kraju mafia ma swoje państwo, mogliśmy przeczytać na forum. Po takiej konkluzji nic nas już nie powinno dziwić

  53. 60mln hektarow to obszar ok. 750 x 800 km jezeli nie pomylilem sie z zerami . Troche wiecej niz obszar Polski . Prawdopodobienstwo , ze zylo na nim w tamtych czasach , lub nawet dwa razy wiekszym ( pola uprawne i cos jeszcze obok ) 60 mln ludzi jest niewielkie, albo… ale cale to liczenie ..

  54. Dobry Indianin to …przywiało z zachodu. Tak sobie myślę,że określenie podludzie nie wzięło się z sufitu…padało z ambon też…

  55. @SŁOWIANIN STANISŁAW dwie godziny temu dał świadectwo swojej obsesji oraz dumy z nierozumienia organizacyjnego środowiska tego bloga. Oto to świadectwo:

    Na blogu kościelny przed wyjściem do kościoła kasuje wpisy. Tak sobie myślę,że potem przekazuje znak pokoju z przymrużeniem oka …łódka bols…

    Gdyby jakikolwiek kościelny zechciał kasować komentarze na tym blogu, to musiał by o to poprosić gospodarza bloga, a ten zlecił by zapewne usunięcie moderatorom.

    Goście bloga mają dostęp do chwilowej kopii zawartości bloga i NIGDY nie mają dostępu do oryginału.

    Standardem jest to, że zarówno system operacyjny komputera jak i fora sieciowe są zbudowane dla pełnienia co najmniej dwóch ról: gospodarza będącego jednocześnie administratorem oraz gościa

    Komentarz napisany na tym blogu jest analizowany interakcyjnie przez moderatora lub tylko przez program moderujący. Byłbym zaskoczony, gdyby redaktor Daniel Passent zlecić usunięcie jakiegokolwiek komentarza, którego tekst poznał ktokolwiek z gości poza autorem. Jeśli komentarz czeka na akt moderacji, to autor komentarza moderowany tekst może widzieć, ale nie może widzieć go żaden z innych gości.

    Pomińmy tu kwestię rozszczepienia jażni.

    Zatem obsesjonat postulował kasowanie opublikowanego komentarza.
    Gdybym był idiotą lub bardziej rozwiniętą pretensjonalną osobą, to tak bym uważał.

    Ale stanowczo oświadczam: to jest – zapewne mimowolne – kokietowanie niezrozumieniem jak działa komputer. Nie mam nic przeciw kokieterii, ale przypuszczam, że @SŁOWIANIN STANISŁAW chętniej utrudnił by kościelnemu wyrażanie czegokolwiek niż kościelny utrudniałby korzystanie z forum sieciowego.

    Kościelny zazwyczaj jest zmęczony obowiązkiem obecności i działania w gronie niekumatych obsesjonatów i komentatora @SŁOWIANIN STANISŁAW ma zapewne w pogardliwej obojętności.

    Wojciech Cejrowski traktuje polskich hierarchów kościelnych jako zdrajców wyznania katolickiego czemu daje często wyraz. Ale oprócz wyrażania swych obsesji ( między innymi niechęci do noszenia butów ) potrafił jeszcze zaciekawić innych życiem ludzi, którzy nigdy nie widzieli komputera.

    Przedzimie jest względnie ciepłe więc zalecam spacer ( z daleka od kościoła )

    Co stwierdza agnostyk.

  56. Kartofle , pomidory , kukurydza . Europa mogla przetrwac dzieki nim globalne ochlodzenie . Cos’ za cos’ .
    Mozna by jeszcze zapytac kto ma na sumieniu Neandertalczykow ale ich liczba jest nieznana i nie bylo jeszcze wtedy potrzeby ani mozliwosci pisania Ewangelii ..

  57. @tejot
    Znam trochę inne dane na temat holocaustu Indian, którego za takowy nigdy nie uznano. Znajdziesz je tutaj.
    https://menway.interia.pl/historia/news-holokaust-ktorego-nie-uznano-gdzie-zniknely-miliony-indian,nId,2547811
    Są takie wstydliwe dla winowajców i nie do końca wyjaśnione (właśnie liczbowo) straty w ludziach w wyniku polityki zwycięzców.
    Szacunki Polaków deportowanych po 1939 (cztery wielkie deportacje) przez władze radzieckie na Syberię czy do Kazachstanu wahają się od 700 tys. do 1 mln albo 1,5 ml osób. Osobna sprawa to bardzo wysoka śmiertelność zesłanych na „nieludzkiej ziemi” i trudna do ustalenia liczba ofiar stalinowskiego reżimu.

  58. @olborski
    Nie mam nic przeciwko siedzeniu pod palmą nad Wisłą, o ile ta nie wyschnie i ślad po niej nie pozostanie.

  59. @Symetryczny
    Co tam Nobel dla Tokarczuk. Reżimowa publiczna (to ci oksymoron!) TVP ustami jej szefa Jacka Kurskiego ogłasza geniuszem muzycznym, porównywalnym z Lutosławskim i Pendereckim (sic!!!) disco-polowca Zenka Martyniuka oraz obchodzi 28 rocznicę powstania Radia Maryja.
    Symetryczny, uszczypnij mnie. Jawa to czy sen straszny, ponury?

  60. mag
    Styl zycia , aktywnosc , trendy , alkohole , kuchnia ,.. nadmierna egzaltacja , cukrzyca , nie planowana otylosc , palma a na niej malpy zrzucajace w najlepszym przypadku orzechy palmowe . Prosze to przemyslec ponownie

  61. Guzdra 13.20
    Jeden z moich znajomych nigdy nie wchodził do kościoła ani do synagogi, co mnie dziwiło, ale nie pytałem o powody, nawet wówczas kiedy zwiedzaliśmy piękne sakralne obiekty, a ten tylko z daleka obserwował.
    Są tacy ludzie i mają swoje tajemnice, których nie ujawniają.
    Na Sycylii w podziemiach jakiegoś średniowiecznego obiektu można zobaczyć setki mumii zakonserwowanych ludzi, niektóre jak żywe, postawnych mężczyzn, śliczne dzieci, a nawet usłyszeć zatrważające historie z ich życia i powody śmierci; morderstwo, utrucie itp.
    Był taki okres w którym wszyscy szykowali się do powstania na nowo do życia i chcieli wyglądać najbardziej okazale. Teraz są tylko eksponatami w tym muzeum.
    Uważam historyczne wydarzenia za inspirację do pomysłów na przyszłość, a historyczne zabytki jako piękne dzieła sztuki i zdolności budowniczych oraz miejsca idealne do zastanowienia się nad ludzkim losem. Każda droga, która nie prowadzi do cerkwi jest drogą na manowce, takie zdanie usłyszałem w rosyjskim filmie

  62. mag
    8 grudnia o godz. 13:24
    @tejot
    Znam trochę inne dane na temat holocaustu Indian, którego za takowy nigdy nie uznano. Znajdziesz je tutaj.

    Mój komentarz W artykule są opisane różne fakty eksterminacji Indian, ale nie ma mowy o wymordowaniu 60 mln Indian w Ameryce Północnej
    Pzdr, TJ

  63. Bar Norte
    Ja się zgadzam z Olgą, bo przecież nie można negować faktów. To się wszystko wydarzyło i ludzie potrafili się jakoś do tych zmian zaadoptować. Teraz jednak problemem stali się ludzie jako dominujące pod każdym względem zwierzę. Do tego stopnia, że zwierzęta hodują zwierzęta, żeby je zjeść!
    Wyjście jest, jak zwykle w ucieczce do przodu. Tą ucieczką jest technologia. Szkoda czasu na próby powrotu do „natury”. W ten sposób niczego, a już ma pewno siebie ludzie nie uratują.

  64. mag
    8 grudnia o godz. 13:24
    Badacze tematu zgodnie twierdzą, że choroby takie, jak ospa i odra zaatakowały indiańskie plemiona szybciej i skuteczniej niż konkwistadorzy i to one doprowadziły do śmierci większości mieszkańców kontynentu.
    TJ sprawdziłem podaje najczęściej podawana liczbę Indian. Najczęściej ich liczbę szacuje się na ok. 47 mln, przy bardzo nierównomiernym rozmieszczeniu: ok. 45 mln Indian zamieszkiwało Amerykę Środkową i Południową (ponad 2/3 tej liczby stanowili mieszkańcy Mezoameryki i środkowych Andów), a ok. 2 mln — obszar na północ od Meksyku. Obecnie w Ameryce Łacińskiej żyje ok. 18,5 mln Indian i ok. 4 mln w Ameryce Północnej. w Ameryce.
    Polityka i politycy lubują się w w milionach ofiar , a niestety jak to nazywają polityczni idioci ich wspierają powtarzając te z sufitu wzięte liczby.

  65. Sycylijskie katakumby pokazywano niedawno w jednej ze stacji telewizyjnych.

    ***

    Gość tego bloga ma otwartą drogę do następujących aktywności:
    – założyć ( interaktywnie ) konto na portalu Polityka.pl,
    – zalogować się na koncie portalu Polityka.pl,
    – kliknąć w ROZWIŃ WSZYSTKO ( białe na czerwonym ) tuż za wpisem gospodarza,
    – kliknąć w łapkę z kciukiem uniesionym,
    – kliknąć w łapkę z kciukiem opuszczonym,
    – kliknąć w słabo wyróżniony trójkącik na prawo od łapek,
    – zlecić publikację komentarza zawierającego co najmniej jeden znak widoczny,
    – zatęsknić za Wiesiem,
    – wygłupić się jak @guzdra,
    ,
    ,
    ,

  66. Nic to. Ważne że znalazły się media w PL bez kompleksów i podtekstów udostępniające wykład, na szczęście i ku uldze tych rzeczywiście zainteresowanych. Dobrze się słuchało, refleksyjnie czyta. Kondycja (nie tylko programowa) i zasady panujące w mediach publicznych do przemyślenia – jest nad czym myśleć.

  67. BWTB

    Wbrew temu co podają media esej Olgi Tokarczuk nie dotyczy tematyki narodowej, ekologi, eksterminacji ludności autochtonicznej Ameryk czy np problematyki biblijnej.
    Esej jest bowiem rozwinieciem uzasadnienia nagrody, którą pisarka otrzymała. Przypomnę, że dostała ją za „wyobraźnię narracyjną, która z encyklopedyczną pasją pokazuje przekraczanie granic jako formę życia”. Jego tytuł „Czuły narrator” to metaforyczny skrót odpowiedzi na pytanie jak pisać by ludzie na nowo zaczęli czytać, rozumieć co czytają a co za tym idzie rozumieć świat w całej jego złożoności, bo tak pisarka widzi rolę literatury. Tak więc cytowane w dyskusji blogowej fragmenty eseju nie są tematami samymi w sobie tylko elementami jej wywodu. Na tych przykladach czy spostrzeżeniach Olga Tokarczuk buduje wizję pożądanej narracji literackiej.
    Ciekawe jest to, że owa wizja narracji nie ma charakteru lewicowego („lewackiego”), jak zarzucają jej krytycy z prawicy. Tokarczuk widzi ją bowiem w sposób konserwatywny – w najlepszym rozumieniu tego słowa. Tak w każdym razie interpretuję obszerne fragmenty eseju odnoszące do lat 60 „gdzieś na zachodniej polskiej prowincji”, której realia kształtowały, wyrabiały jej wyobraźnię narracyjną. Ona przeciwstawia dawnego „czułego narratora” wspólczesnemu „zombie”. Proponuje wiec powrót do dawnych form opowieści w odniesieniu do opisu współczesnego świata – stąd nawiazanie do narratora Biblii.
    Podobnie zresztą uczynił wczoraj „lewak” Handke, który swoje współczesne pisarstwo (formę i treść) wywiódł z bagazu doświadczeń z dzieciństwa spędzonego na konserwatywnej, religijnej słoweńskiej wsi w dramatycznym czasie II Wojny. Jak by nie patrzeć to przekonujaca odpowiedź na ataki rozmaitych politycznych „zombie”, których Handke doświadczył po otrzymaniu nagrody Nobla.

  68. Pod poprzednim zagajeniem ukazało się wiele ciekawych komentarzy, a Mauro Rossi dzielnie odpierał ataki (mnie tam wtedy nie było).
    Końcowe komentarze należały do guzdry, który jak zwykle bezskutecznie dba o poziom blogowej konwersacji. Takie działania zwykle kończą się wnioskiem, że tylko likwidacja szkolenia może poprawić sytuację.
    Wczoraj na Uralu odbył się konkurs skoków narciarskich. Sprawozdawcy uprzedzali telewidzów, że naszym w Rosji nie wychodziło, ale po pierwszej serii skoków Polak zajmował drugie miejsce i liczono na sukces. Warunki wietrzne się zmieniły, zawiał wietrzyk ze wschodu, i Piotr Żyła wylądował ostatecznie na 24-tym miejscu w stawce 30-tu ocenianych.
    Pytany, czy wie jaki błąd popełnił przy skoku, odpowiedział z uśmiechem, że wie i zdaje sobie z tego sprawę. A we wczorajczym skoku co było przyczyną porażki, spytał namolny dziennikarz? Też wiedziałem, odpowiedział rezolutnie skoczek
    Dzisiaj kolejny konkurs w Niżnym Tagile i mogą być nowe pytania

  69. A wystarczyło przeżegnać się odwrotnie. Tak sobie myślę o trickach regionalnych aby tubylczo niosło w siną dal…

  70. @tejot
    Kto jak kto, ale ty chyba raczej na pewno tak (uwielbiam tę zbitkę słów) czytasz ze zrozumieniem. Przecież ja nie potwierdziłam info o 60 ml zamordowanych Indian, tylko podałam w zalinkowanym tekście dane, które wydają się najbardziej prawdopodobne.
    @maciek.g
    Oczywiście, że biali koloniści przywlekli choroby, których tubylczy Indianie nie znali i które ich dziesiątkowały, nie mówiąc o tym, że byli z premedytacją rozpijani.

  71. Bar Norte
    Podpisuję się pod twoją egzegezą „Czułej narracji”. To przejmujący, wielowątkowy esej noblistki o tym, że „coś jest ze światem nie tak”. To słowa „pięknego umysłu”, który otwiera przed nami wielką życiową przestrzeń, w której możemy się odnaleźć dzięki głębszej reflkesji, odwadze i fantazji.

  72. Dzisiaj w Rosji polskim skoczkom narciarskim najwyraźniej nie poszło, ale sprawozdawca musiał zadać Kamilowi Stochowi kolejne pytania i uzyskał takie odpowiedzi:
    – co roku trzeba zaczynać od nowa,
    – nad pewnymi sytuacjami nie ma potrzeby się zastanawiać, bo byłaby to tylko niepotrzebna strata energii
    Aby nie przedłużać atmosfery na Uralu wyjdę po angielsku

  73. mag

    Cieszę się, że podzielasz moją interpretację eseju Olgi Tokarczuk.

    Napisałem wczesnie do BWTB, że „Czuły narrator” nie jest polityczny akurat w tym kontekscie, w którym mu ową polityczność wytyka prawica. Natomiast jest jak najbardziej polityczny w treściach w których prawica polityczności nie zauważa. Albo nie chce zauważać, bo to nie jest w jej politycznym interesie.

    Takim na wskroś politycznym wątkiem są rozważania Tokarczuk dotyczące fikcji i prawdy w narracji:

    „Kategoria fake newsów i fake upów stawia nowe pytania o to, czym jest fikcja. Czytelnicy, którzy wiele razy dali się oszukać, zdezinformować czy wyprowadzić w pole, nabierają powoli specyficznej nerwicowej idiosynkrazji. Reakcją na takie zmęczenie fikcją może być ogromny sukces literatury non-fiction, która w tym wielkim chaosie informacyjnym krzyczy ponad naszymi głowami: „Opowiadam wam prawdę, tylko prawdę”. „Moja opowieść oparta jest na faktach!”.
    Fikcja straciła zaufanie czytelników, odkąd kłamstwo stało się niebezpieczną bronią masowego rażenia, nawet jeśli wciąż pozostaje prymitywnym narzędziem. Nader często spotykam się z tym pełnym niedowierzania pytaniem: „Czy to prawda, co pani napisała?” Za każdym razem mam wtedy wrażenie, że wieszczy ono koniec literatury.
    To niewinne z punktu widzenia czytelnika pytanie, dla pisarskich uszu brzmi naprawdę apokaliptycznie. Cóż mam odpowiedzieć? Jak wytłumaczyć ontologiczny status Hansa Castorpa, Anny Kareniny czy Misia Puchatka?
    Uważam tego typu czytelniczą ciekawość za cywilizacyjny regres. To upośledzenie umiejętności wielowymiarowego (konkretnego, historycznego, ale i symbolicznego, i mitycznego) uczestniczenia w łańcuchu wydarzeń zwanym naszym życiem. Życie tworzą wydarzenia, lecz dopiero wtedy, gdy potrafimy je zinterpretować, próbować zrozumieć i nadać im sens, zamieniają się one w doświadczenie. Wydarzenia są faktami, ale doświadczenie jest czymś niewyrażalnie innym. To ono, nie zaś wydarzenie, jest materią naszego życia. Doświadczenie jest faktem poddanym interpretacji i umieszczonym w pamięci. Odwołuje się także do pewnej podstawy, jaką mamy w umyśle, do głębokiej struktury znaczeń, na której potrafimy rozpiąć nasze własne życie i przyjrzeć mu się dokładnie. Wierzę, że rolę takiej struktury pełni mit. Mit jak wiadomo nigdy się nie wydarzył, ale dzieje się zawsze. Dziś działa już nie tylko poprzez przygody antycznych herosów, ale przenika do wszechobecnych i jak najbardziej popularnych opowieści współczesnego kina, gier, literatury. Życie mieszkańców Olimpu przeniosło się do Dynastii, a heroiczne czyny bohaterów obsługuje Lara Croft.
    W tym gorącym podziale na prawdę i fałsz opowieść o naszym doświadczeniu, jaką tworzy literatura, ma swój własny wymiar.
    Nigdy specjalnie nie entuzjazmowałam się prostym rozgraniczeniem na fiction i non-fiction, chyba, że uznamy je tylko za deklaratywne i uznaniowe. W morzu wielu definicji fikcji, najbardziej podoba mi się ta, która jest jednocześnie najstarsza i pochodzi od Arystotelesa. Fikcja jest zawsze jakimś rodzajem prawdy.
    Do przekonania trafia mi też rozróżnienie relacji wobec fabuły, której dokonał pisarz i eseista Edward Morgan Forster. Pisał on, że kiedy mówimy „Umarł mąż, a potem umarła żona” – to jest to relacja. Kiedy zaś mówimy „Umarł mąż, a potem ze smutku umarła żona” – to mamy fikcję. Każde fabularyzowanie jest przejściem od pytania – „Co było potem?” do próby jego zrozumienia opartym na naszym ludzkim doświadczeniu: „Dlaczego tak się stało?””

  74. Bar Norte
    8 grudnia o godz. 15:11

    Mój komentarz
    Zgadzam się z twoją ładnie i przystępnie sformułowaną interpretacją mowy noblowskiej Olgi Tokarczuk. Pytanie – diadia, kak żyć” u pisarki przyjęło formę – jak opisywać świat. Generalna odpowiedź jest udzielona w tytule – „Czuły narrator”.
    Pzdr, TJ

  75. @BN 8 grudnia o godz. 15:11
    OK możemy się wymienić swoimi opiniami na temat literatury tj. czym ona jest i jak oddziałuje.
    Dla mnie powieść jest dobra wtedy, gdy czytelnik (ja) opuszcza podczas czytania miejsce w którym się akurat znajduje. Potem zaś po powrocie na miejsce, jest w stanie opowiedzieć komuś innemu tą historię. Zwróć w tym momencie uwagę na fakt, że zanim ktoś napisał pierwszą powieść, ludzie je sobie opowiadali. Ot i cała tajemnica literatury. Nie znaczy to jednak, że każdy może pisać jak Tokarczuk. Bodaj żona Tołstoja tak uważała, a co z tego wyszło, tego właśnie nie wiemy. Jesteśmy blisko zawistników talentu Kosińskiego. Nie rozwijam, zakładam zrozumienie.

  76. ls42 (12:28)
    Jesteś postacią refleksyjną ponad normę tego bloga, spokojną, rozglądającą się w wielu kierunkach. Sympatycznie, że piszesz do mnie.

    W pisarstwie Tokarczuk wciągnął mnie sposób opowiadania. Relacja narratora do wydarzeń, do rzeczywistego świata, naturalnego i społecznego, ująłbym to tak. Realizm w jej wykonaniu. Zacząłem późno, od „Dom dzienny, dom nocny”. Potem „E.E.”, wymagająca skupienia …

    Esej noblowski, w moim odbiorze, jest o roli pisarza wobec wyzywającej kultury naszych czasów. Jak przystało na okazję. Oczywiście z jej punktu, z jej doświadczeniem. Nazwałbym ten punkt – postmodernistyczna realistka z kłodzkiego pogranicza przełomu wieków XX i XXI.

  77. Nie od dziś, nie z nastaniem interregnum, nie za naszego życia świat zaczął się chylić ku śmierci.

    Świat umiera – te słowa Olgi Tokarczuk rażą mnie.

    Zapewne krytycy literaccy wyważą pogodne i ponure frazy zawarte w treści odczytu noblistki. Tyle, że od osoby rozpoczynającej życie zawodowe od dawania pociechy innym oczekiwał bym wstrzymywania się od pobudzania innych do stwierdzenia:

    Pora umierać!

    Mający autorytet Grecy swego czasu z przerażeniem witali przekazywanie sensu życia pismem zamiast wypowiedzeniami podpartymi wytrenowaną pamięcią.

    Sądzę, że wraz gasnącym echem mowy odświętnej Olgi Tokarczuk wróci też przeciwstawienie langue versus parole wskazane przez Ferdinanda de Saussure’a.

    Czułego narratora nie słuchali goście dzisiejszej audycji Daniela Passenta.
    I zapewne ich zapoznanie się z tym esejem może być okrojone z melodii jaką nadawała zdaniom Olga Tokarczuk.

    Poza dwoma komentatorami z tego bloga, nikt nie doświadczył mojej mowy i mego wyglądu. A ja przez tę dekadę od wina na Placu Na Rozdrożu nabrałem wyglądu szkarady i glos mam skrzekliwy, bliższy szczekliwości wschodnich języków intonacyjnych przeszyty astmą i z wyrugowanym rezonatorem w jamie ustnej.

    Nim nastało słowo zapewne czułość kształtowała się na cudzej dłoni i na cudzych włosach.

    A tu wciąż powraca tęsknota do tych którzy słowem ranili przypisując durnotę innym nie czytającym powodzi pisanych słów komentatora zmuszonego do wysiłku przez przymus klikania w klawisze.

    No to po raz kolejny posłuchajcie głosu przeżywającej w zmożenie aż prawie do krzyku kobiety proszącej: mów mi o miłości.

    Narracja może być zapisywana na papierze nutowym …

    https://www.youtube.com/watch?v=rIAQWr34De0

  78. BWTB

    „Dla mnie powieść jest dobra wtedy, gdy czytelnik (ja) opuszcza podczas czytania miejsce w którym się akurat znajduje. Potem zaś po powrocie na miejsce, jest w stanie opowiedzieć komuś innemu tą historię. Zwróć w tym momencie uwagę na fakt, że zanim ktoś napisał pierwszą powieść, ludzie je sobie opowiadali.”

    Tokarczuk w eseju na to też zwraca uwagę:

    „Ludzkość przeszła długą drogę w sposobach przekazywania i współdzielenia własnego doświadczenia, od oralności, zdanej na żywe słowo i ludzką pamięć, po rewolucję Gutenberga, kiedy opowieść została powszechnie zapośredniczona przez pismo i w ten sposób utrwalona i skodyfikowana oraz możliwa do powielania bez zmian. Największym osiągnięciem tej zmiany był moment, w którym myślenie jako takie utożsamiliśmy z pismem, czyli konkretnym sposobem używania idei, kategorii czy symboli. Dziś – to jasne – stoimy w obliczu podobnie znamiennej rewolucji, kiedy doświadczenie może być przekazywane bezpośrednio, bez pomocy słowa drukowanego.”

    No i potem skupia się już na tym jak jednak ocalić to co „pisane” i „czytane”.

  79. … i urzekająca cicha modlitwa o taniec …

    https://www.youtube.com/watch?v=wzXSHl9dxOI

  80. tejot

    Miło mi, że mamy podobną opinię o „Czułym narratorze”. Dodam, że w moim przypadku jego lektura wiazała się też z dużą przyjemnoscią.

    Nawiązując do felietonu Gospodarza o demonstracyjnym olaniu przez TVP wczorajszej uroczystości w Sztokholmie … .

    Warto za Squirrel-lką (15.06) powtórzyć, iż „ważne że znalazły się media w PL bez kompleksów i podtekstów udostępniające wykład, na szczęście i ku uldze tych rzeczywiście zainteresowanych.”
    A stało się to dzięki temu, że Komitet Noblowski świadomy złej woli mediów rządowych tuż po wygłoszeniu udostępnił tekst eseju Olgi Tokarczuk.

  81. Bar Norte
    Wydaje mi się, że w przypadku wybitnych pisarzy epika i liryka „w jednym stoją domu”. Narracja Olgi Tokarczuk, choć toczy się na planie epiki (nie ma na swoim koncie żadnego tomiku wierszy, co się czasem prozaikom zdarza) jest przesycona poezją. Ani mi w głowie analizować pod tym kątem jej kolejne powieści, bo nie otwieramy tu podbloga krytyczno-literackiego, ale ja to po prostu WIEM i chyba mnie nos czuly na poezję nie myli.

  82. mag
    8 grudnia o godz. 18:40
    „Wydaje mi się, że w przypadku wybitnych pisarzy epika i liryka „w jednym stoją domu”. Narracja Olgi Tokarczuk, choć toczy się na planie epiki (nie ma na swoim koncie żadnego tomiku wierszy, co się czasem prozaikom zdarza) jest przesycona poezją.”

    …..i jeśli do tego narracja ta wyrażona jest piękną polszczyzną (jak w tym przypadku) to ucztą duchową jest wysłuchanie w skupieniu i skłania do refleksji.

  83. mag

    Esej po częsci też jest liryczny, szczególnie w częsciach poświęconych dziecinstwu pisarki.

    Dlatego tak dobrze nastraja czytalnika – w każdym razie mnie.

  84. Bar Norte
    8 grudnia o godz. 18:36

    >… o „Czułym narratorze”. Dodam, że w moim przypadku jego lektura wiazała się też z dużą przyjemnoscią.

    Tak, to musi być lewicowy hedonizm? Kolejny stopień lewicowego hedonizmu to jaguaryzm. 🙂

    „Nawiązując do felietonu Gospodarza o demonstracyjnym olaniu przez TVP wczorajszej uroczystości w Sztokholmie … „.

    W rzeczywistości chodzi o olewanie faktów przez Gospodarza, w czym od pół wieku ma niemałą wprawę. Organizatorzy nie przewidzieli wczoraj transmisji telewizyjnej tylko w Internecie. Premiera ma być przeceiż we wtorek.

  85. @8 grudnia o godz. 12:27
    Wzmianka Olgi Tokarczuk o wymordowaniu 60 mln Indian w Ameryce jest propagandowo, ideologicznie nośna, lecz daleka od faktów.
    ……………………….
    Tzn. za dużo czy za mało, te 60 mln? O jaką ideologię chodzi?
    Znasz li „Ludową Historię Stanów Zjednoczonych” H. Zinna?

  86. Mauro Rossi

    Masz problem bo bez lektury „Czułego narratora” nie roztrybisz tego „konserwatyzmu w najlepszym rozumieniu tego słowa.”

    Na tych sztancach propagandowych z Salonu24 daleko nie pojedziesz. To nie zastąpi lektury 25 stron eseju Olgi Tokarczuk.

  87. Mauro Rossi

    „Organizatorzy nie przewidzieli wczoraj transmisji telewizyjnej tylko w Internecie. Premiera ma być przeceiż we wtorek.”

    Przecież „Trotyl” Gmyz zapowiadał w necie, że będzie transmisja i on bedzie relacjonował na zywo wczorajszą uroczystość.
    Oczywiscie zapowiadał zanim w TVP zapadła decyzja, że transmisji jednak nie bedzie.

    Swoją drogą mowa Tokarczuk relacjonowana przez „Trotyla” Gmyza była by niesamowitym eventem politycznym.

  88. guzdra
    8 grudnia o godz. 18:11

    „Sądzę, że wraz gasnącym echem mowy odświętnej Olgi Tokarczuk wróci też przeciwstawienie langue versus parole wskazane przez Ferdinanda de Saussure’a”.

    O ile wróci strukturalizm jako metoda, na co bym nie liczył. Umarli nie wracają, chyba że jako duchy. (polecam serial na Netfliksie The Walking Dead).

  89. to literacka nagroda nobla jest w kryzysie, a nie autorzy ;
    oni (tokarczuk i handke) maja tylko wyciagnac te karete z bagna;

  90. Bar Norte
    8 grudnia o godz. 19:48

    „Przecież „Trotyl” Gmyz zapowiadał w necie, że będzie transmisja i on bedzie relacjonował na zywo wczorajszą uroczystość. Oczywiscie zapowiadał zanim w TVP zapadła decyzja, że transmisji jednak nie będzie”.

    Po kolei Bar Norte. Mylisz wczorajszy wykład z wtorkową oficjalną uroczystością wręczenie literackiego Nobla.

    Wczorajszej uroczystości na skutek decyzji organizatorów nie transmitowała żadana telewizja, a we wtorek transmisja z wręczenia Nobla będzie w TVP Info. Możesz czuć pełną satysfakcję.

    „Swoją drogą mowa Tokarczuk relacjonowana przez „Trotyla” Gmyza była by niesamowitym eventem politycznym”.

    To nie będzie mecz ani wyścig kolarski, więc nie trzeba będzie niczego „relacjonować”, wystarczy oglądać. Zwłaszcza że Tokarczuk wygłosi wykład po polsku.
    Ale gdyby trzeba było czasem relacjonować to czemu nie Gmyz? Przynajmniej nie robiłby tego na kolanach.

    Od wczoraj na tym blogu jest już taki poziom parareligijnego uniesienia, modłów, cudów, suplik i epifanii, że aż boję co będzie we wtorek. 🙂

  91. Bar Norte
    8 grudnia o godz. 19:41

    „Na tych sztancach propagandowych z Salonu24 daleko nie pojedziesz. To nie zastąpi lektury 25 stron eseju Olgi Tokarczuk”.

    Oj tam, Bar Norte, na Salonie24 są także propagandowe sztance lewicowe, zerknij czasem. A w kwestii lektury „25 stron eseju” wystarczy, że napiszesz Tokarczuk ― santo subito. 🙂
    Raczej nie będzie ci chodzić o zasłużonego arcybiskupa Ignacego Tokarczuka.

    Mam zelażną zasadę: nie czytuję wszystkiego, istnieje ograniczona liczba zdań, które w życiu przeczytam, więc robię ostrą selekcje. Tokarczuk kojarzy mi się z modnym banałem, czego nie lubię. Czytam obecnie „Rzym” Emila Zoli, co ty na to? Warto?

  92. @Bar Norte – kiedy odnajdziesz jedną myśl w tych dwóch cytatach, myślę że najwyższy czas przeczytać powieść która polecałam ci jakiś czas temu, nie wierzę że już znasz i nie podzieliłeś się ze mną emocjami.
    „Jeżeli się do kogoś tęskni, to on już jest.” – Olga Tokarczuk
    „Bo jeśli wspomnienie istnieje poza ciałem, to już nie będzie wspomnieniem, bo nie będzie wiedziało co przypomina, toteż kiedy ona przestała istnieć, wtedy połowa wspomnienia także przestała istnieć, a kiedy ja przestanę istnieć wtedy nie będzie już wspomnienia.
    – Tak – pomyślał – jeśli mam wybierać pomiędzy smutkiem a nicością, wybieram smutek” – William Faulkner

    Człowieczeństwo – taki wspólny mianownik znajduje między tymi dwojga noblistami.

  93. Mauro Rossi

    „Wczorajszej uroczystości na skutek decyzji organizatorów nie transmitowała żadna telewizja”

    Media krajowe wczorajszy wykład Tokarczuk relacjonowały na bieżaco, na podstawie internetowej transmisji – poza mediami rządowymi.

    Jak rozumiem decyzja o transmisji telewizyjnej (TVP INFO) zapadła w sobotę gdy zaczał się szum czemu TVP ceremoniał noblowski olewa – stąd nagła deklaracja „Trotyla” Gmyza i Kurskiego.
    Jak też rozumiem relacjonował wręczenie Nobla Tokarczuk bedzie „Trotyl” Gmyz. Na pewno będzie to za jego sprawą specyficzny event.

    Co do „poziom parareligijnego uniesienia, modłów, cudów, suplik i epifanii” na blogu … .

    Nie zauważam tego. Jak widać czytasz to co chcesz wyczytać. Olga Tokarczuk o tej „specyficznej nerwicowej idiosynkrazji” też wczoraj mówiła.
    Ponownie zachecam więc do lektury.

  94. czy wszyscy znają cały tekst? odnoszę wrażenie że nie, stąd pojedyncze cytaty i stąd moja wcześniejsza opinia o odczycie pisarki.
    https://www.salon24.pl/u/kaczka-moralna/1004691,olga-tokarczuk-cale-przemowienie

  95. szkoda pisarzy, dobrze pisza i ciekawie, nie tylko literatura ale i ich zyciorysy sa niepospolite; handke daje sobie od poczatku sam rade
    z przeciwnikami, mam nadzieje, ze potrafi to takze tokarczuk;

  96. Mauro Rossi

    „nie czytuję wszystkiego”

    Wiem, ja również.
    Z tym, że w odróżnieniu od ciebie nie podejmuję dyskusji, nie wyrażam opinii na temat czegoś czego nie czytałem.

  97. żabka konająca

    Przypomnij mi tytuł.

  98. „Dla mnie powieść jest dobra wtedy,…”
    Kiedy przerywam z niepokoju że zaraz się skończy i odkładam na pewien czas żeby stan zachwytu trwał dłużej.

  99. Olga Tokarczuk _ wtorek 10 grudnia – Uroczystość wręczenia nagrody Nobla .
    Każdy kto chociaż trochę lubi Polske , winien unikać poziomu „trotyla” wel Gmyza .
    ps .
    Po powrocie do domu oglądałem fragment programu w TVN 24 z udziałem m.in Agaty Passent i pana Rusinka , poświęcony Naszej Noblistce
    ….a później rozmowę z senatorem Zdrojewskim -wraca nadzieja na dobrą Polskę od maja 2020 r

  100. @Bar Norte, W. Faulkner – Przypowieść
    genialny antywojenny manifest.

  101. Optymatyk
    8 grudnia o godz. 19:40

    „Wzmianka Olgi Tokarczuk o wymordowaniu 60 mln Indian w Ameryce jest propagandowo, ideologicznie nośna, lecz daleka od faktów”.

    Tak, to w końcu przykład fałszywej świadomości (chodzi o termin używany przez Ericha Fromma). Ale użalać się nad 60 milionami Indian to dosyć postępowe, zwłaszcza jak napisało się o ofiarach Stalina i Hitlera, ale zapomniało o nie mnie licznych ofiarach Mao i Pol-Pota. Żeby bron Boże ofiar komunizmu nie było więcej, bo lewica gotowa się obrazić. No i te androny o oziębieniu klimatu. Za TVP Info: „ … Tokarczuk przywołała wyprawę Kolumba, podczas której odkrył on Nowy Świat, co pociągnęło za sobą śmierć blisko 60 mln Indian i dewastację ogromnych obszarów upraw, na które wtargnęła dżungla. Roślinność, regenerując się, pochłonęła ogromne ilości dwutlenku węgla, przez co osłabł efekt cieplarniany, co spowodowało nastanie tzw. małej epoki lodowej w Europie, która pod koniec XVI w. przyniosła długotrwałe ochłodzenie klimatu”.

    Czy ona wie co napisała? To w średniowieczu był efekt cieplarniany, mimo że ludzi w Europie było 10 razy mniej niż obecnie i nie używano węgla ani ropy? Ni ebyło przemysłu. Jak ona wytłumaczy się z tego lewicowej inkwizycji ekologicznej?

  102. …i to natychmiastowe wsadzanie do klatek stereotypow n.p. lewak albo faszysta;

  103. robienie mordy;

  104. żabka konająca

    Po Faulknera od wielu, wielu lat nie sięgałem. „Przypowieści” nie czytałem – zapisuje więc sobie „do przeczytania” w notatniku.

  105. Bar Norte
    8 grudnia o godz. 18:36
    tejot
    Warto za Squirrel-lką (15.06) powtórzyć, iż „ważne że znalazły się media w PL bez kompleksów i podtekstów udostępniające wykład, na szczęście i ku uldze tych rzeczywiście zainteresowanych.”
    A stało się to dzięki temu, że Komitet Noblowski świadomy złej woli mediów rządowych tuż po wygłoszeniu udostępnił tekst eseju Olgi Tokarczuk.

    Mój komentarz
    Stosunek propagandy PiSu oraz przyległych do niej szczujni do Nobla dla Tokarczuk jest identyczny jak postawa oficjalnych i nieoficjalnych czynników ekipy PiSowskiej wobec Oskara dla „Idy” Pawlikowskiego.
    Pamiętam, jak w TVP (już PiSowskiej) przed emisją tego filmu przedstawiano instrukcje jak należy odbierać i traktować to tuzinkowe dzieło, w tym, co do dzisiaj mnie śmieszy niepomiernie, przedstawiono słowo na niedzielę o filmie „Ida” w wykonaniu pani Szydło. Jeden z rekordów fałszywej szczerości, prawdziwości i niewinności w podtrzymywaniu narodowego ducha w Umęczonej, by nie doznał uszczerbku od oglądania filmu niewymownie stronniczego oraz niepolskiego (produkcja międzynarodowa).
    Istną pedagogikę wstydu niósł ten film Pawlikowskiego aż reżyser dochrapał się Oskara – nagrody sterowanej w przyznawaniu przez wiadomo jakie ośrodki .

    Dziś dokładnie to samo czytam w licznych komentarzach pod wiadomościami o Nagrodzie Nobla dla Tokarczuk – Tokarczuk, to pisarka antypolska, Ukrainka, córka ukraińskiego chłopa wyrzucona z Ukrainy, pisząca przeciw interesom Polski i Polaków, pisarka natchniona nienawiścią do Polski, inspirowana, promowana i nagradzana wiadomo przez kogo i przez jakie ośrodki. W sumie, to ta Tokarczuk jest zajadłą, zakajaną antychrześcijańską lewaczką, itd.
    Idiotyzmy plus hejt.
    Pzdr, TJ

  106. zapisz wszystko co napisał:)

  107. a może tak – rzadko rozdaję uśmiechy 🙂

  108. troche jak w latach 60 – tych za gomuły;
    internet widzie nas na patmos?

  109. byk

    „handke daje sobie od poczatku sam rade
    z przeciwnikami, mam nadzieje, ze potrafi to takze tokarczuk”

    Jestem pewien, że Tokarczuk da sobie z nimi radę. Chocby dlatego, że jej przeciwnicy nie czytają jej ksiązek. Krytyka Tokarczuk w kraju sprowadza się do przekonywania się nawzajem przez jej przeciwników by nie czytali jej ksiązek.

  110. norte:
    „Krytyka Tokarczuk w kraju sprowadza się do przekonywania się nawzajem przez jej przeciwników by nie czytali jej ksiązek.”
    nie inaczej jest z handke u mnie;

  111. tejot

    „Pamiętam, jak w TVP (już PiSowskiej) przed emisją tego filmu przedstawiano instrukcje jak należy odbierać i traktować to tuzinkowe dzieło, w tym, co do dzisiaj mnie śmieszy niepomiernie, przedstawiono słowo na niedzielę o filmie „Ida” w wykonaniu pani Szydło.”

    Też sobie ten numer przypominam!

    Wtedy pisano, że „instrukcja jak należy odbierać i traktować to tuzinkowe dzieło” była politycznym warunkiem wymuszonej okolicznościami emisji.
    Podobnie jak wymuszoną okolicznosciami relacją z wręczania nagrody Nobla dla Tokarczuk we wtorek. W tym przypadku instrukcję jak należy tę uroczystość odbierać bedzie udzielał „Trotyl” Gmyz.

  112. przy czym handke to dinozaur sceny literackiej, ktora zawsze byla polityczna; czytales ernesta jungera? „in stahlgewittwer”, n.p.?

  113. słodka perfekcja byłego szefa

  114. byk

    „nie inaczej jest z handke u mnie”

    Nie wiem czy to może być pocieszające.

  115. Znalezione w sieci.

    „Uzasadnienie Nobla dla Zenka ( projekt):
    Wielkie święto dla polskiej literatury – Zenek Martyniuk otrzymał Nobla, najważniejsze wyróżnienie dla pisarza na świecie. Zenek Martyniuk otrzymał Nobla (za 2018 r.) za „narracyjną wyobraźnię, która z encyklopedyczną pasją ujawnia przekraczanie granic jako formę życia”. Komitet Noblowski docenił Zenek Martyniuk za ogląd spraw lokalnych, ale i umiejętność spojrzenia na rzeczywistość z szerszej perspektywy, „z lotu ptaka”. Za połączenie sprytu i dowcipu”.:)

    Dobre na wzmożenie i brak dystansu …

  116. Mauro Rossi
    8 grudnia o godz. 21:06
    Mój komentarz
    Odwracanie znaczeń (niby dla żartu), to typowa metoda obrzydzania partnerów politycznych, których PiS nie jest w stanie ugryźć.
    Metoda wykorzystana przez Rossiego do obrzydzenia, ośmieszenia i zbagatelizowania Nagrody Nobla dla Olgi Tokarczuk jako mającej wynieść antypolski kicz (Zenek Martyniuk i Olga Tokarczuk w jednej wiosce narodzeni) do rangi wielkiej literatury.
    Pzdr, TJ

  117. 8 grudnia o godz. 21:16
    w tym samym Salonie 24:
    „R….oman Polański jest wielkim człowiekiem, prowadzącym życie tak odmienne od naszego, że wydawanie sądów na temat jego uczynków oraz osoby jest znacznie trudniejsze, niż osądzanie zwykłych ludzi. Jest też człowiekiem starym i ciężko doświadczonym przez los…”
    Na kolanach pisane przez J.Hartmana, nie mylić z pisaniem na kolanie. To jest majstersztyk jak obronić opinię pedofila uciekającego przed wymiarem sprawiedliwości, plemienna obrona – inaczej nie do zrozumienia są intencje autora. Chyba że wspomnimy pochwałę kazirodztwa jako związków pomiędzy rodzicami i dziećmi, kiedy te ostatnie już na tyle dorosną żeby przed światem odsłonić tajemnice alkowy, tu inny reżyser się w tle majaczy.
    Do J. Hartmana mój głos stąd nie dotrze, ale mówię głośno dlaczego potępiam – żadne nawet najwznoślejsze, wzruszajace dzieło nie zrównoważy uczuć krzywdzonego dziecka, w przypadku R.Polańskiego może to być również 10-cio letnia dziewczynka.

  118. byk

    „czytales ernesta jungera?”

    Nie. Ale z notki wynika, że to ciekawy facet. Zresztą wydawany w kraju. Zapisuję do sztambucha.

  119. norte:
    nie jestem tutaj aby, jak zapewne wiesz, przytulac;
    staram sie, w miare rzetelnie informowac; szeryfowa znowu wykonala wolte jak baba jaga na miotle i zaproponowala topniejacej jak zeszloroczny snieg socjaldemokracji kontynuacje wielkiej koalicji, a jesli spd skusi sie na pierniczki , to szeryfowa bedzie rzadzila jeszcze przez nastepne cztery lata, ale juz z zielonymi, bo to oni pobija spd i stana druga co do wielkosci partia w bundestagu; jedyna niewiadoma pozostaje afd (alternative für deutschland), ktora wygrywa wybory juz nie tylko na ciemnej wsi, ale i w prosperujacych miastach;

  120. dwa razy utknął tekst w moderacji, imię nienawistne. Teraz zastanawiam się jak polecić oryginalny tekst, z uwagi na R…. , nie przeszło. Jeśli ktoś chce przeczytać kolejny niemoralny tekst J.Hartmana musi w poleconym adresie dokończyć początek imienia w celowniku ( komu – czemu ) r.o.m.a.n.o.w.i wpisać i taki link skopiować i wkleić
    https://www.salon24.pl/u/marcin-tyc/1004667,jan-harman-wspolczuje-r……..-polanskiemu-bardzo-sie-nacierpial
    Albo na stronie salon24 szukać blogu Marcina Tyca

  121. żabka 20.26
    Po znakomitej dyskusji na blogu, której mogłem się tylko biernie przypatrywać, przeczytałem poleconą treść wystąpienia Olgi Tokarczuk.
    Sądzę, że jutrzejsze gazety też zamieszczą ten esej noblistki, skierowany do społeczeństwa, więc spokojnie będzie można pomyśleć. Przywołanie Tomasza Manna mnie cieszy szczególnie, bowiem ten pisarz potrafił pięknie spojrzeć na człowieka, jego radości i smutki, rozterki i rozczarowania. W tekście pisarki można zauważyć dużo wątków, zbyt wiele bym mógł na gorąco się odnieść, ale czy akurat trzeba analizować fragmenty, a może od razu jak to zrobili niektórzy dokonać oceny przesłania lub jak zauważyli inni czułego narratora?
    A może poczekam do uroczystości wręczenia nagrody? Tak będzie chyba najlepiej

  122. byk

    A co z SPD?
    Tu pisali, że się kierownictwo zmieniło na bardziej radykalne na skutek nacisku młodych. Nawet tutejsi ręce załamywali nad tym zwrotem SPD na lewo – ku Die Linke.
    Ale to się jak widać jak na razie nie przekłada na popularność.

    Co do AfD … . Mam wrażenie, że są na fali.

  123. w „Polityce” felieton na ten sam temat pisze kobieta Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, oczywiście z racji zawodu bardziej profesjonalnie.
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kultura/1933738,1,wielkim-artystom-wolno-wiecej-nie-wyciszajmy-dyskusji-wokol-polanskiego.read

  124. Dla zainteresowanych The Nobel Committee ma swoja strone I rowniez YouTube channel. Sa tam wszystkie infirmacje I teksty w kilku jezykach.
    Niektore uroczystosci sa na zywo na YouTube

    Tu jest tekst Olgi Tokarczuk

    https://www.nobelprize.org/prizes/literature/2018/tokarczuk/104871-lecture-english/

  125. @Is42 – zgoda. Wielcy humaniści są ponadczasowi stąd ich idee zawsze są czytelne, niezależnie od wieków w których tworzą swoje przekazy.
    Ps. jeśli przeczytałeś oryginał wróć do naszych wcześniejszych komentarzy @teo i mój i zastanów się czy nie mamy racji pisząc że moc tkwi w prostocie a poruszanie zbyt wielu tematów na raz, mimo że znamy szlachetne intencje mówcy nie zawsze tworzą harmonijną całość.
    Dla przykładu – tak ujął to mój niespełniony noblista
    Tadeusz Różewicz – „Pragnienie”

    Chciałbym dziś mówić tak barwnie i jasno
    by dzieci biegły do mnie jak do parku
    co w słońcu stoi i światło ma w sobie

    Chciałbym dziś mówić tak ciepło i prosto
    by starzy ludzie czuli się potrzebni

    Chciałbym tak mówić aby moje słowa
    przez łzy dotarły do blasku uśmiechów

    Chciałbym dziś mówić spokojnie i cicho
    by ludzie mogli ze mną odpoczywać
    śmiać się i płakać
    i milczeć i śpiewać

    Chciałbym dziś mówić gniewnie i surowo
    By odnaleźli zgubione marzenia
    Skrzydło co kiedyś wytrysło z ramienia

    Chciałbym nie mówić
    lecz czynić słowami
    aby słów moich dotknęli rękami
    ludzie

  126. norte:
    „A co z SPD?”
    no, napisalem wyzej – topnieje;
    takze dzieki polityce – jeden krok do przodu, dwa kroki do tylu;

  127. @żabka konająca
    Kto jak kto, ale Tadeusz Różewicz powinien Nobla dostać. Niejeden to zresztą pominięty wielki, np. Proust czy Gombrowicz.

  128. Zawod kobieta
    „w „Polityce” felieton na ten sam temat pisze kobieta Katarzyna Czajka-Kominiarczuk, oczywiście z racji zawodu bardziej profesjonalnie.”

    ” Bo nie ma nic gorszego jak milczenie ”
    Dla zawodowej kobiety nie ma nic gorszego – bardziej profesionalnie sie nie da .
    W wolnych od zawodu chwilach ( nie mozna sie zapracowywac ponad miare ) mozna byc nieswiadoma satyryczka

  129. Przed chilą wybrano Miss Polski.
    Wczoraj wybrano Mistera Supranational, a przedwczoraj Miss Supranational.
    O koronę Miss Supranational ubiegało się 80 dziewcząt z całego świata, o tytuł najprzystojniejszego mężczyzny 40 kandydatów. Festiwal piękna odbył się na Śląsku.
    Muszę wspomnieć, że najstarszym konkursem piękności jest wybór Miss World (od 1951 roku), a innym konkursem jest odbywający się od 1960 roku wybór Miss International. Miss Supranational w tym roku miało 11 edycję. Z kolei wybór Miss Polski odbył się po raz 30-ty.
    Niewyczerpana jest ilość różnego rodzaju konkursów, imprez i okolicznościowych wydarzeń. Dzisiaj zakończyła się kolejna edycja wyboru najlepszego kucharza transmitowana w tvn. Tytuł MasterChef zdobył Grzegorz Zawierucha
    Sami widzicie jak duża konkurencja w mediach uniemożliwia skupienie na jednym, nawet bardzo ważnym wydarzeniu

  130. @ Wzmozona moralnie porzadnicka znow zalewa blog insynuacjami. Tym razem na temat J.Hartmana, na ktorego blogu nie ma odwagi wypisywac bredni skleconych z wyrywkowych , zaslyszanych opinii i wlasnej chorej imaginacji. Ze tez ta kobieta nie potrafi zyc bez zafalszowania wszystkiego na co spojrzy. Nie trzebabedzie dlugo czekac az ponownie zniesmaczy wszystkich .

  131. Mauro Rossi , 20:39

    Olga Tokarczuk jest pomylona.
    W wikipedii stoi, ze zginelo 130 milionow indian, a nie 60.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Genocide_of_indigenous_peoples

  132. @ po angielsku

    Zaczynają mówić o Trumpie i o Republikanach: zdrajcy.

    https://www.youtube.com/watch?v=FNqNpnTKgLQ

  133. Bar Norte

    Malgorzacie Kidawie Blonskiej jezyk w gebie czesto nie dziala ( co mialo miejsce podczas debaty z Jaskowiakiem ) , wiec czeka Ja los amerykanskiej kandydatki Kamali Harris, ktora zniszczyla na podium konkurencja z tylnego szeregu.
    Psychopaci w rodzaju Jackowskiego z PiS czy Bosaka z Konfederacji rozniosa Ja na strzepy, jak ogary niedzwiedzia.
    Blogoslawiony Schetyna tak dobiera zawodnikow, zeby druzyna przegrala.

  134. Nie tylko piękne, ale i mądre muszą być kandydatki do tytułu miss. W czasie konkursu zadawane są pytania, które wnikliwy obserwator piękności mógłby uznać za banalne, jednak po zastanowieniu powinien odkryć powody jakimi kierował się zespół przygotowujący konkurs. Czyż nie było istotne pytanie do kandydatki na Miss Polski brzmiące tak „jakie przedmioty lubiła pani w szkole?”. Pytanie to niosło przekonanie, że kandydatki ukończyły jakąś szkołę, czyli reprezentowały wysoki poziom wiedzy. Odpowiedź była taka „Lubiłam język polski, naukę języka angielskiego i biologię”.
    Już wiadomo, że to przyszły lekarz może byc, taki pracujący dla idei”
    Przypadek byłego już marszałka senatu sprawił, że wiemy ile jest warta praca dla idei, około 400 tysięcy polskich złotych poza standardowym uposażeniem marszałka
    I to byłoby na tyle

  135. @byk. Ale to nie Ernest Junger lecz Ernst Jünger ew. pisownia „computerowa”: Juenger, tytuł też przekręcony. Pozdrawiam.

  136. kooperatywaMandragon

    Trudno mi się wypowiadać, bo to sprawy wewnętrzne PO.
    Z tym, że oni jeszcze nie rozstrzygnęli kto będzie ich kandydatem na prezydenta.

  137. Bar Norte

    Gadomski na chwile otrzezwial. Polecam komentarze pod felietonem.
    Postulaty czytelnika ,, propolski23” wydaja sie ciekawe.
    https://wyborcza.pl/7,75968,25488312,opozycja-musi-przedstawic-program-naprawy-panstwa.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.3.glowka

  138. szarlotka:
    tak jak zepsuty zegarek masz racje, ale tylko czasami;
    czy pracujesz jako kanarek, czy wpuszczasz na stadion?

  139. Piękne i mądre słowa Noblistki.
    „Pierwsze zdjęcie, jakie świadomie przeżyłam, to zdjęcie mojej matki, jeszcze zanim mnie urodziła. Zdjęcie jest niestety czarno-białe, przez co ginie wiele szczegółów, stając się zaledwie szarymi kształtami. Światło jest miękkie i deszczowe, chyba wiosenne i najpewniej sączy się przez okno, utrzymując pokój w ledwie zauważalnym blasku. Mama siedzi przy starym radiu, takim, które miało zielone oko i dwa pokrętła – jedno do regulowania głośności, drugie do wyszukiwania stacji. To radio stało się potem towarzyszem mojego dzieciństwa i z niego dowiedziałam się o istnieniu kosmosu. Kręcenie ebonitową gałką przesuwało delikatne czułki anten i w ich zasięg trafiały rozmaite stacje – Warszawa, Londyn, Luksemburg albo Paryż. Czasami jednak dźwięk zamierał, jakby pomiędzy Pragą a Nowym Jorkiem, Moskwą a Madrytem czułki anteny natrafiały na czarne dziury. Wtedy przechodził mnie dreszcz. Wierzyłam, że poprzez to radio odzywają się do mnie inne układy słoneczne i galaktyki, które wśród trzasków i szumów wysyłają mi wiadomości, a ja nie umiem ich rozszyfrować. Wpatrując się w to zdjęcie jako kilkuletnia dziewczynka byłam przekonana, że mama szukała mnie, kręcąc gałką radia. Niczym czuły radar penetrowała nieskończone obszary kosmosu próbując dowiedzieć się, kiedy i skąd przybędę. Jej fryzura i ubiór (duży dekolt w łódkę) wskazują, kiedy zrobiono to zdjęcie – to początek lat sześćdziesiątych ubiegłego wieku. Patrząca gdzieś poza kadr, nieco zgarbiona kobieta, widzi coś, co nie jest dostępne oglądającemu to zdjęcie. Jako dziecko rozumiałam to tak,
    2że ona patrzy w czas. Na tym zdjęciu nic się nie dzieje, to fotografia stanu, nie procesu. Kobieta jest smutna, zamyślona, jakby nieobecna.Kiedy ją potem pytałam o ten smutek – a robiłam to wiele razy, żeby zawsze usłyszeć to samo – mama odpowiadała, że jest smutna, bo jeszcze się nie urodziłam, a ona już do mnie tęskni.- Jak możesz do mnie tęsknić, skoro mnie jeszcze nie ma? – pytałam. Wiedziałam już, że tęskni się za kimś, kogo się utraciło, że tęsknota jest efektem straty.- Alemoże też być odwrotnie – odpowiadała. – Jeżeli się do kogoś tęskni, to on już jest.Ta krótka wymiana zdań gdzieś na zachodniej polskiej prowincji pod koniec lat sześćdziesiątych XX wieku, wymiana zdań między moją mamą i mną, jej małym dzieckiem, utkwiłami na zawsze w pamięci i dała zapas mocy na całe życie. Wyniosła bowiem moje istnienie poza zwyczajną materialność świata i przypadkowość, poza przyczynę i skutek oraz prawa prawdopodobieństwa. Umieściła je niejako poza czasem, w słodkim pobliżu wieczności. Zrozumiałam moim dziecięcym umysłem, że jest mnie więcej niż sobie do tej pory wyobrażałam. I nawet, jeżeli powiem: „Jestem nieobecna”, to i tak na pierwszym miejscu znajduje się: „Jestem” – najważniejsze i najdziwniejsze słowo świata.W ten sposób niereligijna młoda kobieta, moja mama, dała mi coś, co kiedyś nazywano duszą, a więc wyposażyła w najlepszego na świecie czułego narratora.”
    Olga Tokarczuk

  140. Tak czy siak trzeba będzie wydać polecenie, żeby jej portret (w dredach mam nadzieję) powiesić w szkołach obok innych polskich noblistów.

  141. Na świecie sprzedaje się coraz więcej broni. Tak sobie myślę co to broni przed głodem… Czy ludzkość nie jest bucowata…choć taka religijna…

  142. Hołownia proponuje inny rodzaj świeckości państwa zamiast radzieckiej katolicką. Tak sobie myślę,że czarno to widzę…katolik prezydentem…

  143. Gdyby tylko katolicy przestrzegali 10 przykazań…Tak sobie myślę może utopijnie o szczęśliwej ludzkości przynajmniej w Europie….Ilość organizacji rzekomo do tego dążących przypomina kucharek sześć…

  144. Wstydu nie mają. Konkubinat KK z władzą jest podstawą rządzenia nad Wisłą. Tak sobie myślę,że celibat do tego prowadzi…

  145. Kibice pytają o samoskaczące buty skoczków z Krapkowic na miarę Małysza. Tak sobie myślę o ciasnych butach uszytych przez opozycję…Wstydu nie mają skakać w butach bez pokropka…

  146. kooperatywaMondragon
    8 grudnia o godz. 23:48

    „Olga Tokarczuk jest pomylona.
    W wikipedii stoi, ze zginelo 130 milionow indian, a nie 60”.

    A Wikipedia? No to jest rozstrzygające. Zapewne Indianie walczyli między sobą i to jeszcze jak. Z Wikipedii: „Po przybyciu do Kotliny Meksykańskiej Aztekowie osiedlili się w pobliżu miasta Culhuacán. Po przegranej wojnie z mieszkańcami miasta ich wódz został złożony w ofierze, a oni sami stali się wasalami Culhuacán. Walcząc po stronie suwerena odznaczyli się wielkim męstwem, za co w nagrodę otrzymali córkę wodza za żonę. Aztekowie poślubili ją swemu bogu – Huitzilopochtli, czyli obdarli ją żywcem ze skóry, którą ubrał jeden z kapłanów. Uciekając przed zemstą jej ojca, Aztekowie osiedlili się na bagnistej wysepce na jeziorze Texcoco”. No milusińscy.

    Ofiary tracone setkami na szczytach piramid w azteckie święta także wymagały wojen lub choćby polowań na ludzi. Najbliżej Aztekom i Toltekom było do Indian na terenie obecnego Teksasu i Kalifornii.

  147. JUTRO wyjątkowa uroczystość ( prawdopodobnie ostatnia w XXI wieku ) wręczenia Literackiej Nagrody NOBLA dla Polki w osobie Olgi Tokarczuk
    Jeśli nawet w tak wyjątkowej okazji polska prawica postępuje jak okupant III Rzeszy to nie zasługuje na NIC ,zasługuje na wieczne zapomnienie ,

  148. Bar Norte
    9 grudnia o godz. 0:26

    „ … to sprawy wewnętrzne PO. Z tym, że oni jeszcze nie rozstrzygnęli kto będzie ich kandydatem na prezydenta”.

    Jak to wewnętrzne? Chodzi o prezydenta wszystkich Polaków. Powinni wystawić oboje, ciocię Kidawę i tęczowego Jacka. Dochodzi prezydenter Hołownia, wielkomiejski chłop Kosiniak-Kamysz, radykałowie Bosak oraz Zandberg i w ten sposób mamy pluralistyczną radę państwa. 🙂

  149. waldemar
    9 grudnia o godz. 8:19

    „JUTRO wyjątkowa uroczystość … wręczenia Literackiej Nagrody NOBLA dla Polki w osobie Olgi Tokarczuk”.

    „Dla Polki w osobie” to po naszemu, czy w innym narzeczu?

  150. w innym narzeczu !

  151. Bar Norte
    8 grudnia o godz. 21:25

    „czytales ernesta jungera?”

    „Nie. Ale z notki wynika, że to ciekawy facet”.

    No tak, Ernst Jünger to też lewica, tyle że nacjonalistyczna ― ulubiony pisarz Hitlera. Żył długo (jak Leni Riefenstahl), ładnie pisał o wojnie. Znacznie lepszy pisarz niż obie nasz noblistki łącznie, ale Nobla nie dostał. Szkoda.

  152. ls42
    8 grudnia o godz. 21:32

    „ … przeczytałem poleconą treść wystąpienia Olgi Tokarczuk. Przywołanie Tomasza Manna mnie cieszy szczególnie”.

    Chyba jedynie Hansa Castorpa przywołała (który prawdopodobnie zginął w czasie pierwszej wojny światowej ― tak jest w epilogu), co świadczy o wyjątkowej erudycji Noblistki. Burżuazyjny Tomasz Mann łagodzony jest w oczach lewicy słynną wrzutką o męczeństwie amerykańskich Indian i zmianach klimatycznych. Chylę czoła przed talentami dyplomatycznymi naszej Noblistki i jej ideologiczną wrażliwością. 🙂

  153. Szklarska Poręba _ Jagniątkowo, tam mieszkał niemiecki Noblista Hauptmann ( Nobel literacki w 1912 )
    Dzis to budynek muzeum ( byłem ) staraniem Polski i Niemiec ,bodaj w czasach przełomu XX/XXI wiek .
    Olga Tokarczuk na Dolnym Śląsku czerpała(pie ) z ziemi ,regionu o wyjątkowym klimacie i historii .
    Minęło 100 lat i z tego regionu wywodzi ponownie sie Literacki Nobel .

  154. Wyniki gimnazjalistów udowadniają,że ciasna szkoła, wielozmianowa podnosi wyniki nauczania. O lekcjach do domu i plecaku szkolnym jak komandosa nie wspomnę…Tak sobie myślę,że okupacje i zabory to najpłodniejsze okresy kultury i nauki nad Wisłą. Pod butem…ciasno ale własno…

  155. @szarlo w niedawnej godzinie duchów pośrednio przypomina postać Pani Konduktorowej Wąskotorowej, której prawnuczka nosi suknie ze szmateksu.

    Szczątkowa zaledwie fleksja w języku angielskim oraz brak liter ze znakami diakrytycznymi w alfabecie angielskim – to były czynniki, dla których język angielski wiódł prym i będzie wieść w kontaktach komputera z użytkownikami.

    Ale nie było i nie ma języka computerowego, natomiast jest w Polsce zapewne ponad setka firm mająca w nazwie wyraz Józiex.

    Aby stosować oryginalne nazwy własne w kontakcie ze światem pod nadzorem najnowszej wersji systemu operacyjnego Windows należy zainstalować wiele pakietów językowych. Wtedy { komputer(!?) / system operacyjny } nie będzie się wygłupiał z poprawianiem łóżka do postaci uo’szco.

    Od dawna jest standardem podawanie przez komputerowe witryny encyklopedyczne obok hasłowej czyli nagłówkowej nazwy także zapisu tej nazwy w transkrypcji fonetycznej .

    Zabawne byłoby podanie przez @szarlo transkrypcji wyrazu computerowy, a tak jak to zostało zrobione w pierwszej godzinie doby ( w czasie warszawskim ) nie jest ani poprawne ani zabawne.

    Rzecz ma szerszy zasięg niż tylko utarczki między ćmami komputerowymi w kwestiach formalnych.

    Za kilka lat być może upowszechni się użycie pidżinu do kontaktów biznesowych na terenie Polski. Interesy z obszaru szarej strefy w Wólce Kosowskiej będą wciąż kokosowymi, bo polski urzędnik mianowany przez rządzących nacjonalistów nie zechce ze strachu używać międzynarodowego żargonu handlowego.

    Widać to w treści komentarzy @Mauro Rossiego.
    Narodowo katolicka poprawność każe besztać gotowych do obrony oycxysny.

    Rzeczony encyklopedysta płodzi przyczynki do udowodnienia tezy o wyższości formy nad treścią. Ostatni przyczynek w zapisie szestnastkowym ma numer
    0xFFFFFFBCAF

    A najbardziej jest chwalony @Mauro Rossi przez niechlujo’f językowyhh.
    Ani treści, ani formy.

    Uzdrawiać to można ćmy komputerowe nie starsze niż 21 lat.

  156. Peter Handke laureatem Nobla za 2019. Niemiec, choć Niemców nie lubi i żyje we Francji. W Polsce praktycznie nieznany, natomiast z innych względów, krytykowany, wyszydzany i ignorowany. Za to, że popierał Serbów w czasie ich mordowania przez militarnych zbrodniarzy europejsko amerykańskich. Był nawet na pogrzebie Miloszewicza, skazanego przez sąd kapturowy agresorów, później uniewinnionego. Serbskiego patrioty. Gdy bandyci NATO bombardowali Serbię i Belgrad, burząc miasta i zabijając ludzi, po to aby na oderwanym od Serbii Kosowie założyć największą w Europie bazę militarną, BondSteel, z armatami skierowanym na wschód. Pamiętamy radość Europejczyków i Polaczków z każdej bomby na nich zrzucanej. I o to chodziło w tej Jugosłowiańskiej zbrodni. Aby rozbić na kawałki, skłócić, uzbroić, zbudować bazy i tysiące marketów. I doić bezbronnych i głupich.
    Pisał o tym zbrodniczym czynie wolnego świata Marek Waldenberg w dziele pt ” Rozbicie Jugosławii”. I za to nienawidzą Handkego.

  157. Szczyma mundurator czy ni szczyma.

  158. Moży tera tyż ni szczymie?

  159. Minister i wiceminister. https://pbs.twimg.com/media/CUkQIURUAAEGSPm?format=jpg&name=small
    Czujcie się bezpieczni.

  160. A ruzchodzi si o to ży wy guwnu wicie w tem tymacie Debilskie Tumany Durnowate Cymbalski i Niełuki! Bu prawda jest taka ży indjany si same wybiły a te cu zostali to tera lezerwacjach żyjom. Bu było tak ży byli dobry indjany i zły indjany. Dobry to byli Hapacze a złe to byli Kumajcze. A szysku wjem z bo żym w Radzynie do kina chodził na Winetu kturen był dowutcom szczepiona Hapaczy. W Polscy tyż byli szczypiona bu byli Lechity Czechy i Rusy a Lechity dlategu ży Duwudcom był Pan Prezyłt Polski Lech Kaczyjski. Zabił i wygnał Czechów i Rusów z Polskiej Ziemji het i wtenczas Orzył Biały nadleciał i gada: Dobrzyś zrobił bu une mje wqurwjały te Rusy i Czechy. A na babów muwili Lechtaczki bu jak chłopy szli na wojny to baby musieli robić na żyby Warszawe budować bu chtoby cemynt źwir i wapnu woził taczkamy du betuniarków? I dlategu w Poznaniu gra Lech na pamiontke histurycznych Lechów co naszy przeodki byli.

    Hapaczy tyż dobry byli a jeszczy ich wucowi Winetemu pomagał Ołszatyrhand kturen jak dał w morde Kumjaczu to ud razu 20 padału! Ali une ni zawszy byli tam dzie trza. Jak poszli tam dzie ich ni byłu to tamte przyszli tu dzie ich ni byłu i ich wybiły wtenczas tamte przyszli dzie ich nie było tych wybili. I ni paczyli dziecku baba chłop szysku rżnyli. I tak si wybili a te cu uciekli du lasu przeżyli jak wyszli to jim Pan Prezyłt Hamyryki Tromb lezerwacje porobił żyby sy spukojnie żyli i mogli rabladory chudować żyby jim namjotów pilnowali.
    I niech Tukarczyk głupot durnuwatych ni gada a wy za niom bu PRAWDA je taka jak ja napisał.

  161. pani Olga Tokarczuk uderzyła delikatnie w stół a nożyce już odezwały sie !

  162. Gadajum ży Pan Patrik Jaki jakieguś duktora ubronił. Pewni jakiś purzondny doktur to był a ni jak tyn kunował z Gruszczyny co tylku piniendzy bierzy a ludzi dalij chore som! Pewni pumyłka jakaś.

  163. Dlaczego Indianie nie ustąpili przed misjonarzami tzw.zachodniej cywilizacji niosącymi Boga nie tylko w sercu. Tak sobie myślę,że jankesom zostało do dzisiaj uszczęśliwianie innych na swoją modłę. Do Indian strzelali jak do bizonów…10 przykazań tego nie zabrania…

  164. Podkarpacie to stan umyslu ? Cos jest chyba na rzeczy .. . chyba bo zaklada , ze ludzie pracuja tam gdzie sie „z grubsza ” urodzili

    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25492425,o-krok-od-tragedii-na-podkarpaciu-robotnicy-uszkodzili-gazociag.html#a=357&c=159&s=BoxNewsImg6

  165. Turkmen (ad 11.17),
    no „wporzo” ale naprawdę to trzeba mieć super zdolność abstrakcyjnego myślenia żeby wykombinować przyczynę ochłodzenia ziemskiego klimatu jako skutek wytrzebienia 60 milionów Indian obu Ameryk. To trzeba mieć rzeczywiście pisarską wyobraźnię. Trzeba być po prostu Olgą Tokarczuk:

    Ten moment, który teraz widzimy poprzez czas, doprowadził do śmierci 56 milionów z blisko 60 milionów rdzennych Amerykanów. Ich populacja stanowiła wtedy około 10 procent całej ludności ziemi. Europejczycy nieświadomie przywieźli ze sobą śmiertelne prezenty – choroby i bakterie, na które rodowici mieszkańcy Ameryki nie byli odporni. Do tego doszło bezpardonowe niewolenie i zabijanie. Zagłada trwała lata i zmieniła kraj. Tam, gdzie kiedyś rosła fasola i kukurydza, ziemniaki i pomidory, na nawadnianych w wyrafinowany sposób polach uprawnych, wróciła dzika roślinność. Prawie sześćdziesiąt milionów hektarów uprawnej ziemi z biegiem lat zamieniło się w dżunglę.

    Roślinność regenerując się, pochłonęła ogromne ilości dwutlenku węgla, przez co osłabł efekt cieplarniany. To zaś obniżyło globalną temperaturę Ziemi.

    Jest to jedna z wielu naukowych hipotez wyjaśniających nastanie małej epoki lodowej w Europie, która pod koniec XVI wieku przyniosła długotrwałe ochłodzenie klimatu.

    Mała epoka lodowa odmieniła gospodarkę Europy. W ciągu następnych dekad mroźne i długie zimy, chłodne lata i intensywne opady zmniejszyły wydajność tradycyjnych form rolnictwa. W Europie Zachodniej małe rodzinne gospodarstwa produkujące żywność na własne potrzeby, okazały się niewydajne. Nastąpiły fale głodu i konieczność specjalizacji produkcji. Anglia czy Holandia najbardziej dotknięte ochłodzeniem, nie mogąc wiązać swej gospodarki z rolnictwem, zaczęły rozwijać handel i przemysł. Zagrożenie sztormami skłoniło Holendrów do osuszania polderów i przekształcania stref podmokłych i płytkich stref morskich w ląd. Przesunięcie na południe zasięgu występowania dorsza, katastrofalne dla Skandynawii, okazało się korzystne dla Anglii i Holandii – dzięki temu państwa te zaczęły wyrastać na potęgi morskie i handlowe. Znaczące ochłodzenie szczególnie dotkliwie było odczuwane w krajach skandynawskich. Urwała się łączność z zieloną Grenlandią i Islandią, surowe zimy zmniejszyły zbiory i zapanowały lata głodu i niedostatku. Szwecja zwróciła więc łakomy wzrok na południe wdając się w wojny z Polską (zwłaszcza, że zamarzł Bałtyk, przez co łatwo było się przezeń przeprawić armii) i angażując się w wojnę trzydziestoletnią w Europie.

  166. U nasz na wjoscy nima takiej firmy Józiex ali jest Zdzisieximp co hurtownie nawozowe i Bdźiatex co Damian Bździatko hurtownie budowlany ma. A w Radzyni moży byc Jóżiex tyż bu w dużym mjescie szysku jest. A eks znaczy sie eksportuji zagaranicy a jak ma jeszczy im to nzznaczy si ży tyż sprowadza zagranicy tylku ni wjem czy un to samu ekspurtuji co importuji.
    U nasz kiedyś muwili komputer na takiegu co lubjał kompot.

  167. Co tam Indianie. W Arabii kobietom pozwolono w restauracjach spożywać posiłki z mężczyznami. Do tego czasu jadły w swojej „budzie”. Za przeproszeniem. W Chinach spożywają psy i inne zwierzęta uznawane za domowe. Tak sobie myślę a czepiają się Krymu i Donbasu. Taka tzw.cywilizacja zachodnia…

  168. @legat
    9 grudnia o godz. 12:19

    Może masz rację, ale tu nie chodzi o to, że liczby mogą nie być poprawne, tylko o wskazanie na niesamowitą złożoność świata (planety Ziemia) i tego. że nie możemy, w swojej pysze, ocenić jakie są/będą konsekwencje naszych działań, szczególnie jeżeli weźniemy pod uwagę długie okresy czasu.

  169. Rosja bez flagi na IO przez kolejne 4 lata – tak rzecze Organizacja !
    Hura , słabsi fizycznie macie szanse , Bańka pomoże cdn.

  170. @Słowianin Stanisław
    „Tak sobie myślę,że jankesom zostało do dzisiaj uszczęśliwianie innych na swoją modłę. Do Indian strzelali jak do bizonów…10 przykazań tego nie zabrania”…
    Ale też nie pochwala, skoro piąte przykazanie powiada – nie zabijaj. I chyba nie tylko chodzi o bizony.
    Co do uszczęśliwiana innych na swoją modłę, nierzadko na siłę, masz rację. Pod tym względem Jankesi idą łeb w łeb z Rosjanami. Tak już mają mocarstwa. Chińczyki są na szczęście daleko, ale „trzymają się mocno” i coraz mocniej. Nie wiadomo co z tego wyniknie.

  171. @byk i guzdra. Ani nie jestem „kanarkiem”, ani „konduktorką wąskotorową”. To była sprawa tego Ernesta a właściwie odmiany imion i nazwisk w języku polskim. A, że Ernest, Ernst to właściwie to samo też jasne. Ale te różnice mogą mieć wpływ w szukaniu danych w źródłach encyklopedycznych. Guzdra, masz 150% racji w sprawie tego mojego „języka komputerowego”, a tymi niemieckimi i polskimi „umlautami” to sobie radzę na moim „niemobilnym” komputerze całkiem dobrze. Tak nie jest z moim telefonem, który ma tylko tzw. język polski i angielski ( niem. U/umlauty). Pozdrawiam.

  172. Ale od Rosjan mniej boli. Tak sobie myślę po słowiańsku. Swojakom nad Wisłą wiele się wybacza…

  173. @
    Byle Jaki, doktor nauk wojskowych, elitek Kaczyńskiego!
    Jeśli Andrzej Duda może być doktorem prawa i to UJ, to, dlaczego Patryk Jaki nie może być nawet profesorem, tym bardziej że akademii sztuki.
    Budowa nowych elit Kaczyńskiego wymaga aktywności i poczucia misji władzy. W profesorskiej rodzinie Dudów doktorat był planem minimum, bo gdyby był zdolniejszy, to pewnie nigdy by się na tym doktoracie nie zatrzymał. Co innego Patryk Jaki, nadaktywny wojownik Kaczyńskiego. Jego zdolności ograniczają się w zasadzie do bezczelnego wygłaszania komunałów w walce o wizerunek „podłej zmiany”. To niewiele dla nauki, ale dla elit Kaczyńskiego, najważniejszy front walki o przyszłość prezesa, o jego godne miejsce w historii i potęgę pomników stawianych w każdym mieście, a nawet wiosce.
    Aktywnym doktorat od władzy się po prostu należy.
    O służbie więziennictwa napisano wiele rozpraw, wystąpień i referatów, jako o systemie resocjalizacji, aktywizacji więźniów, … ale jak się ma ona do systemu obronności państwa?

    Takiego tematu nie mogą podjąć się urzędnicy od resocjalizacji ustabilizowani prozaicznością służby. To temat dla orła zatrudnionego do kierowania systemem więziennictwa narodowego jako systemu walki o Polskę! Wojownik władzy misi realizować problematykę systemu bezpieczeństwa państwa, a nie jakieś tam problemy społeczne.

    Patrykowi Jakiemu odmówiła doktoratu opolska uczelnia. Co tam jakiś lokalny uniwersytet dla orła pyskówek? Doktorat obroniony na uczelni ogólnopolskiej, o randze walki i patriotyzmu, tego trzeba nowym elitom.

    Kiedy kończyłem Akademię Sztabu Generalnego w Rembertowie, była to wysoko wyspecjalizowana kuźnia dowódców i sztabowców wysokiego szczebla dowodzenia wojskiem i administracją publiczną w systemie obrony kraju. Uczelnia kształciła rzemieślników walki wojskowej, wysoko wykształconych, zdyscyplinowanych i odpornych na stres dowódców.
    Kolejne władze robiły z niej dyżurną lizusownię uzależnienia partyjnego wojskowych. Tak poprzez Akademię Obrony Narodowej, została uczelnią zdrajcy Macierewicza i jego zakłamania. Akademia Sztuki Wojennej nie kształci dowódców do walki ani koneserów sztuki, jak ma w nazwie, ale według opinii wielu naukowców jest uczelnianą sztuką, miejscem mało naukowo określonym, zatrudniającą tylko resztki ludzi nauki, o wysokim poziomie rzeczywistego dorobku i kadr opartych na niezależnej myśli obronnej. Dziś gromadzi głównie naukowców dyspozycyjnych władzy i myśli patriotycznej Antoniego Macierewicza oraz jego wybuchowej teorii spisków wszelakich.

    Patryk Jaki bez dorobku naukowego, bez uczciwych studiów doktoranckich, bez podstaw teoretycznych znalazł uczelnię idealną. W znacznym uproszczeniu można by z pewnością streścić jego pracę, o tym, jak z więzienia w czasie pokoju zrobić obóz jeniecki lub koncentracyjny na czas wojny. Dla takiej myśli warto złamać kilka reguł i poświęcić się ziobrowej fobii zaostrzana kar dla wszystkich, kto nie w PiS-ie i kogo obowiązuje jego restrykcyjne prawo.

    Tymczasem nowa elita Kaczyńskiego ma nowa gwiazdę — doktora nauk wojskowych Patryka Jakiego, którego doktorat już na stronie tytułowej zdradza ilość błędów i treści nienadające się na referat w szkole podstawowej.

    Jak Panu nie wstyd, Panie „naukowcu”?
    Do tytułów, które Pan używa, proponuję dopisać: … badziewia wszelakiego!

    Zrób Pan to bez skrótów, aby dr Patryk Jaki się nie mylił i wiadomo było, jakiej klasy naukowiec stoi za tym doktoratem. Wtedy na pierwszej stronie rozprawy doktorskiej następcy Patryka Jakiego napiszą:

    „Rozprawa doktorska napisana pod kierunkiem naukowym pułkownika nawigatora doktora habilitowanego inżyniera wszelkiego badziewia Bogdana Grenady”.

    Tymczasem mamy – byle Jakiego, pięknego elitka!

    Adam Mazguła

  174. Mag,
    z tym „nie zabijaj” to mam problem. Pan Bóg preferował zabójcę zwierząt bo od niego ofiarę przyjął a nie od jego brata, wegetarianina. Wniosek z tego, że to wegetarianie mają raczej zabójcze skłonności i to przykazanie do nich się odnosi. Chyba?

  175. „Nie przesadzajmy w krytyce” powiedział Tadeusz Cymański, poseł obozu rządzącego, pytany o sytuację Stanisława Karczewskiego, byłego marszałka senatu RP.
    Nie krytykowałem i nie zamierzam krytykować senatora Karczewskiego, który tak wiele poświęcił dla idei, ale chciałbym wiedzieć czy są jakieś papiery pozwalające marszałkowi na dodatkową pracę poza senatem, a także rejestry dyżurów w szpitalu, wykazy przyjętych pacjentów, i korzyści finansowe z tego tytułu dla jednostki zatrudniającej.
    To, że praca dla idei była niewystarczająco wysoko opłacana mnie nie obchodzi, bowiem splendor, który tej pracy przez cztery lata kadencji towarzyszył już sam w sobie był nieoceniony

  176. Is42,
    fajnie że cytujesz tego pisowskiego błazna ale jakbyś jeszcze opisał jak „poustawiał” swoją familię wchodząc do polityki nie dla forsy przecież a dla idei to by było jeszcze fajniej.

  177. Czy czynienie ofiary z braci młodszych to nie jest kanibalizm. Zaprzeczeniem ochrony życia od poczęcia aż…Tak sobie myślę,że ofiara z siebie samego mniej obciąża otoczenie. Ofiarą może być praca za co łaska jak sugerował dla idei Karczewski ale księgowa uparła się zapłacić…a księgowej nie odmawia się…

  178. https://www.youtube.com/watch?v=fYetZ0wVrvU

    Tego w polskiej TV nie zobaczysz.

  179. Mauro Rossi z 8,42 i 8,46

    Mauro, gdy przeczytam coś Ernsta Jungera to się chętnie podzielę z tobą wrażeniami. O ile oczywiście coś Jungera czytałeś, bo notka z wiki to trochę mało.

    Co do twoich refleksji nad esejem Olgi Tokarczuk … .

    Jakiś czas temu przeczytałem powieść brytyjskiej autorki. Tytuł i jej nazwisko nic ci nie powie, bo nie ma jej w brykach agitatora z których korzystasz – sprawdziłem.
    Ksiązka była ciekawa ale pewien wątek mi spokoju nie dawał i postanowiłem sięgnąć do recenzji. W necie znalazłem sześć recenzji na portalach i blogach literackich. Po ich lekturze stwierdziłem, że autorzy ksiązki nie czytali, bo teksty nie miały najmniejszego związku z jej tereścią. W tym przypadku recenzje były dość swobodnymi fantazjami snutymi przez nich na podstawie tzw „zajawki” zamieszczonej na okladce. Niestety, pech chciał, że autor owej zajawki ksiązki też nie przeczytał i jej treść zmyslił. Tak wiec owe recenzje były fałszem podwójnym.
    Co ciekawe wszyscy autorzy owych krytycznych fałszerstw dziękowali wydawnictwu za przesłanie im darmowych egzemplarzy książki w celu napisania recenzji.

    Mauro, wydaje się, że jesteś jedynym komentatorem na blogu, która może wyjaśnic po cholerę były im te nieprzeczytane ksiązki i z jakiego właściwie powodu za nie tak wylewnie dziękowali.
    Przecież mogli zrobić napisać to co napisali i bez tego ksiązkowego podarunku.

  180. Dzisiejsza Gazeta Wyborcza (z dodatkami) wiele uwagi poświęca polskim laureatom nagrody Nobla w dziedzinie literatury, ale też tym pisarzom co tej nagrody nie dostali pomimo oczywistych zasług.
    Muszę przypomnieć nazwiska tych drugich: Eliza Orzeszkowa, Stefan Żeromski, Maria Dąbrowska i Witold Gombrowicz.
    GW zamieszcza również obszerny artykuł poświęcony Oldze Tokarczuk z pełnym tekstem wystąpienia laureatki w Sztokholmie. Były czułe słówka, mamy czułego narratora, a gdyby tak opiekujący się mną anioł stróż zechciał od czasu do czasu szepnąć czule coś na dobranoc

  181. Dla tych którzy nie słyszeli a chcieliby: Olga T.
    Wykład noblowski Olgi Tokarczuk

  182. kooperatywaMandragon

    Wracając do strajku fińskich pocztowców na skutek którego tamtejszy premier Antti musiał złożyć dymisję … .

    Nowym premierem Finlandii została Sanna Marin, która jawić się może jako koszmar polskiej prawicy. Nie dość, że to socjaldemokratka to na dokładkę młoda – objęła funkcję premiera mając 34 lata. Natomiast wczesniej jako minister transportu ostentacyjnie korzystała z komunikacji publicznej, którą przemieszczała się wraz z dzieckiem w wózku. Mało tego – została wychowana przez parę kobiet, natomiast sama jest hetero.
    Dodam, że na stanowisko premiera desygnowało Sannę Marin pięć kobiet, które stoją na czele pięciu parti tworzących koalicję mającą wiekszośc w tamtejszym parlamencie.

    Nową premier już na starcie czeka trudne zadania, bo dzis rozpoczyna się strajk największych fińskich przedsiebiorstw. Ale rokowania są dobre bo gdy pełniła funkcję ministra transportu, udało się jej załagodzić napięcia strajkowe w sektorze transportowym – ku satysfakcji stron sporu.

    Poniżej notka o Sannie Marin

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Sanna_Marin

  183. Do Indian strzelali jak do bizonów.

    Można się zastanawiać kiedy dokładnie europejscy kolonizatorzy stali się „Jankesami”.
    Jedna możliwość to uznać jako granicę koniec wojny o niepodległość w 1783.

    Szacunki populacji w Amerykach w 1492 wahają się między 50-100 milionów. Natomiast już w 1650, wg wielu źródeł, pozostało 6 milionów autochtonów w obu Amerykach i na Karaibach. Ale 1783 to nie był koniec wojen, które toczyły się jeszcze, przynajmniej w Ameryce Pn, przez 135 lat.

    I kto ponosi odpowiedzialność za wymordowanie amerykańskich Indian?

  184. naprawdę to trzeba mieć super zdolność abstrakcyjnego myślenia żeby wykombinować przyczynę ochłodzenia ziemskiego klimatu jako skutek wytrzebienia 60 milionów Indian obu Ameryk. To trzeba mieć rzeczywiście pisarską wyobraźnię.

    Teoria o związku między eksterminacją Indian a tzw. małą epoką lodowcową w Europie nie jest nowa. Wypromował ją artykuł w Nature w 2015. Szczegóły można znaleźć tutaj:
    https://www.scientificamerican.com/article/mass-deaths-in-americas-start-new-co2-epoch/

    Pisarską wyobraźnię trzeba mieć żeby promować swoje „fakty” bez sprawdzenia w internetach.

  185. Is42:
    najwybitniejszym polskim poetą XX wieku był zapewne Zbigniew Herbert.
    Można użyć miary w postaci ilości przekładów na obce języki, pojedynczych nagród, entuzjastycznych recenzji (chyba nie potrzeba używać google, aby to udokumentować).

    Miał jednak mało atrakcyjne (w przeciwieństwie np. do Miłosza) sympatie polityczne oraz światopogląd. No i Nobla nigdy nie dostał.

    Na domiar, artysta był bezkompromisowy w swych sądach:

    „Michnik jest manipulatorem. To jest człowiek złej woli, kłamca. Oszust intelektualny. Ideologia tych panów, to jest to, żeby w Polsce zapanował ‚socjalizm z ludzką twarzą’ . To jest widmo dla mnie zupełnie nie do zniesienia. Jak jest potwór, to powinien mieć twarz potwora. Ja nie wytrzymuję takich hybryd, ja uciekam przez okno z krzykiem.” (to początek lat 90-tych).

    „Klasę” Michnika dokumentuje za to fakt wysłania po śmierci poety do wdowy po nim niejakiego Żakowskiego. Tego, tego. Jako wzorowy cyngiel GW, Żakowski przerobił Herberta na wariata – no bo wszak krytykować Aaaadasia może jedynie niepełnosprawny umysłowo.

  186. W sobotnim programie „Skandaliści” (Polsat, 20:00) wystąpił filozof Hartman.
    Bronił (lawirując jak się da) tez swego felietonu w „Polityce” o Polańskim.
    Ale to nic.
    Zaproszono nadto Panią Maję Staśko z Krytyki Politycznej.
    Zrobiona na słodką lalunię z lat 30-tych XX wieku (jasny, rzucony na ramiona i plecy długi, zadbany blond, dość ostry makijaż) paniusia powtarzała jak katarynka, że to nie chodzi o Polańskiego, ani Hartmana, jeno o to, że faceci to gwałciciele.

    Powtarzała to kilkakrotnie z ogniem w oczach 🙂

    Mam zatem apel do bar norte@ zachwyconego rządami niewiast.
    Gdy za kilkanaście lat rządy w Polsce obejmą jego przyjaciółki z Krytyki Politycznej plus Jaś Kapela 🙂 – to niech choć próbuje udawać geja, by się uchować przed kastracją.

  187. Iaabello,
    bardzo Ci dziękuję za link. Przeczytawszy co tam napisano doszedłem do wniosku, że jednak jest on bardzo powierzchowny bowiem wynika z niego, że zmniejszenie się populacji Indian północnoamerykańskich nie spowodowało przecież zarośnięcia dżunglą terenów gdzie zamieszkiwali. Poza tym, to rośliny hodowlane również odżywiają się dwutlenkiem węgla i „wysysają z nieba”, jak to obrazowo napisano w artykule, dwutlenek węgla. Powierzchowność twierdzeń tam zawartych jest jaskrawa w obliczu faktu, że w Ameryce Północnej wybito miliony bizonów, które to bizony pierdząc wydzielały potężne ilości metanu, który z kolei jest o wiele bardziej „mocnym” gazem cieplarnianym niż dwutlenek węgla. Nie policzyli tego? To znaczy, że ich wyliczenia są do niczego i być może artykuł był sponsorowany przez tych, którzy dorzecze Amazonki teraz zmieniają w pola uprawne uzasadniając, że w ten sposób walczą z zagrożeniem nowej epoki lodowcowej.

  188. @AllEnglishSpeaking

    Była agentka FBI mówi po ataku Trumpa, który przelał czarę.

    Ex-FBI Lawyer Speaks Out After Trump Attack That ‚Broke The Camel’s Back’

    Artykuł w DailyBeast
    _https://www.thedailybeast.com/lisa-page-speaks-theres-no-fathomable-way-i-have-committed-any-crime-at-all?ref=scroll

  189. SŁOWIANIN STANISŁAW

    „Ale od Rosjan mniej boli.”

    Stasiek kryptofaszysto, pełna racja.

    W bitwie o Sitkę daliście Indianom takiego czadu, że do dzisiaj jednego złego słowa o was tam nie powiedzą. Nawet kupa mięci zbudowali wam replikę ruskiej wieży strażniczej, bo ta oryginalna rozpadła się w kilka lat. I to wszystko pomimo przodującej w świecie rosyjskiej techniki.

    No i jak tu czujny kryptofaszysto dzieciom wytłumaczyć, że nie każdy Hormel jest tuszonką, a każda tuszonka była Hormelem, no jak?

  190. @Symetryczny
    „Jak poinformował dyrektor generalny rady Światowej Agencji Antydopingowej, oprócz kar związanych z banicją na światowych imprezach, Rosja poniesie również surowe konsekwencje finansowe”.
    Całość tutaj:
    https://sport.onet.pl/surowe-konsekwencje-finansowe-dla-rosji-kara-moze-jeszcze-rosnac/08ffmmt
    Czyżby Rosja i jej wspaniali sportowcy padli ofiarą międzynarodowego spisku? Co ty na to, a przede wszystkim co na to twój idol, prezydent Putin?
    Tak czy owak serdecznie ci współczuję jako wielkiemu fanowi Rosjan oraz ich wspanialej ojczyzny, czemu co jakiś czas dajesz wyraz na blogu, bo na pewno jest ci przykro.

  191. legat
    9 grudnia o godz. 16:14
    Przeczytawszy co tam napisano doszedłem do wniosku, że jednak jest on bardzo powierzchowny bowiem wynika z niego, że zmniejszenie się populacji Indian północnoamerykańskich nie spowodowało przecież zarośnięcia dżunglą terenów gdzie zamieszkiwali.

    Jak wynika że nie spowodowało, skoro stoi jak byk że prawdopodobnie spowodowało:

    The death by smallpox and warfare of an estimated 50 million native Americans—as well as the enslavement of Africans to work in the newly depopulated Americas—allowed forests to grow in former farmlands. By 1610, the growth of all those trees had sucked enough carbon dioxide out of the sky to cause a drop of at least seven parts per million in atmospheric concentrations of the most prominent greenhouse gas and start a little ice age.

    That cooling event may have been tied to regenerated forests and other plants growing on some 50 million hectares of land abandoned by humans after the mass death brought on by disease and warfare, Lewis and Maslin suggest. And it wasn’t just the death of millions of Americans, as many as three quarters of the entire population of two continents. The enslavement (or death) of as many as 28 million Africans for labor in the new lands also may have added to the climate impact.

    Oryginalny (niepowierzchowny) artykuł jest w Nature, do którego przypuszczam nie masz dostępu. Zalinkowany artykuł to streszczenie, powierzchowne z natury.

    Poza tym, to rośliny hodowlane również odżywiają się dwutlenkiem węgla i „wysysają z nieba”, jak to obrazowo napisano w artykule, dwutlenek węgla.

    Gdyby te wielkości były porównywalne to nikt nie walczyłby o Amazonię. W końcu zboża i palmy też by coś tam powysysały.

    To wszystko jest oczywiście hipoteza, ale nie pochodzi ona z pisarskiej wyobraźni Olgi Tokarczuk, która po prostu jest na bieżąco z nauką. Czego wszystkim życzę.

  192. tylko kameduła bosy może żyć wyłącznie z rosy;

  193. legat
    9 grudnia o godz. 16:14
    To znaczy, że ich wyliczenia są do niczego i być może artykuł był sponsorowany przez tych, którzy dorzecze Amazonki teraz zmieniają w pola uprawne uzasadniając, że w ten sposób walczą z zagrożeniem nowej epoki lodowcowej.

    A jak doszedłeś do tego wniosku, to już jedna wielka tajemnica wiary.

  194. Izabello,
    no przecież z zalinkowanego przez Ciebie tekstu jednoznacznie wynika, że rozrastanie się dżungli powoduje „wysysanie dwutlenku węgla z nieba” co z kolei prowadzi do oziębienia klimatu. No weź przeczytaj raz jeszcze. Wniosek jest prosty, likwidacja lasów powoduje zatrzymanie procesu „wysysania z nieba” dwutlenku węgla a wtedy oziębienia nie będzie.
    To takie proste jest. Z kolei żeby nie powodować ocieplenia, to należałoby więc eksterminować np. starych pierdzieli, np. blogowych oraz wegan, wegetarian i fruktarian gdyż to oni dużo pierdzą z racji diety i psują atmosferę wydzielając gaz cieplarniany metan, 7 razy groźniejszy niż dwutlenek węgla.

  195. Rydzyk przyznał,że zbłądził. Tak sobie myślę,że lepiej póżno niż wcale.

  196. mag
    9 grudnia o godz. 16:42
    Nie kpij. Jak pisałem jest to rzeczywiście zorganizowany spisek przeciwko Rosji. Jeden z elementów wojny tzw cywilizacji zachodniej. Rosja była i będzie. Próbowali Napoleon, Hitler i USA, i wiesz czym się skończyło. To tak jakby inni nie brali środków dopingujących.

  197. A ja to sobie myślę, że Rydzyk się ich wstydził i nie chciał się pokazywać w ich obecności. Może on coś wie więcej niż my? No przecież może być tak, że jakaś boska istota go natycha żeby wiedział co robić w aktualnej sytuacji politycznej. Czarno widzę przed Morawieckim, Ziobrem, Błaszczakiem i Kownackim.

  198. mag
    9 grudnia o godz. 13:53
    „Ale też nie pochwala, skoro piąte przykazanie powiada – nie zabijaj”.

    Pragnę uprzejmie wyjaśnić, że wspomniane przykazanie występuje w Biblii jako szóste, a nie piąte. W Katechizmie Katolickim jest piąte, ponieważ dziesiąte podzielono na dwa, żeby ukryć brak drugiego.

    W Biblii Tysiąclecia drugie przykazanie brzmi: „Nie będziesz czynił żadnej rzeźby ani żadnego obrazu (…) Nie będziesz oddawał im pokłonu i nie będziesz im służył” (Wyjścia 20:4,5).

    Nakaz ten przypominał, że podczas oddawania czci Bogu nie wolno używać żadnych wizerunków. NT taką praktykę nazywa bałwochwalstwem i stanowczo przed nią przestrzega.

  199. @mag, nie po raz pierwszy zgadzamy się w ocenie, tu przypominam Tadeusza Boya-Żeleńskiego. Czytałam ostatnio o jego towarzyszce życia Irenie Krzywickiej która jak sądzę, nie została doceniona w zaangażowania się eseisty* i lekarza losem ubogich kobiet pozbawionych pomocy w temacie świadomego macierzyństwa.

    *” tłumacz literatury francuskiej, krytyk literacki i teatralny, pisarz, poeta-satyryk, kronikarz, eseista, działacz społeczny, z wykształcenia lekarz” (wikipedia)

  200. norte:
    pamietam, dobre 10 lat temu, pisalem na jakims blogu, ze jade kolejka waskotorowa i chyba zaraz wyskoczymy z szyn, bo tak trzesie; pociag z torow nie wyskoczyl (ale inny, kilka dni pozniej) a jakis cwaniak napisal, ze to wstyd, tak bez ogonkow, przedostac sie, no, prawie, na inny swiat; wtedy myslalem, ze on sie ze mnie nabija. zartuje, ale ten zart sie skrystalizowal, stal sie groteska, aby nastepnie urosc do rozmiaru tragikomedii granej dzisiaj na deskach teatru IV rp;

  201. Oto streszczenie artykułu, w którym postawiono tezę o tym, że spadek zawartości CO2 w atmosferze ziemskiej (pomierzony w rdzeniach lodowych pobranych na Antarktydzie), występujacy około 1600 roku jest skorelowany ze śmiercią około 50 mln Indian poludniowoamerykańskich, co spowodowało powrót lasów na tereny, które oni dotychczas użytkowali rolniczo, a powrót lasów spowodował wchłonięcie olbrzymiej ilości CO2 przez drzewa i zubożenie atmosfery ziemskiej w CO2 (od połowy 16 wieku) i tym samym efekt odwrotny do cieplarnianego – ochłodzenie klimatu na Ziemi (tzw. mała epoka lodowcowa).

    Taka jest teza tego artykułu. W artykule nie ma nic o zabijaniu Indian. Jest przypuszczenie, że śmierć około 50 mln miejscowej ludności ( w ciągu około 100 lat) nastąpiła wskutek chorób, na które Indianie nie byli odporni, a którymi zarażali się od Europejczyków.

    Tytuł artykułu
    Earth system impacts of the European arrival and Great Dying in the Americas after 1492

    Alexander Koch, Chris Brierley, Mark M.Maslin, Simon L.Lewis

    Abstract

    From 119 published regional population estimates we calculate a pre-1492 CE population of 60.5 million (interquartile range, IQR 44.8–78.2 million), utilizing 1.04 ha land per capita (IQR 0.98–1.11). European epidemics removed 90% (IQR 87–92%) of the indigenous population over the next century. This resulted in secondary succession of 55.8 Mha (IQR 39.0–78.4 Mha) of abandoned land, sequestering 7.4 Pg C (IQR 4.9–10.8 Pg C), equivalent to a decline in atmospheric CO2 of 3.5 ppm (IQR 2.3–5.1 ppm CO2).

    Accounting for carbon cycle feedbacks plus LUC outside the Americas gives a total 5 ppm CO2 additional uptake into the land surface in the 1500s compared to the 1400s, 47–67% of the atmospheric CO2 decline. Furthermore, we show that the global carbon budget of the 1500s cannot be balanced until large-scale vegetation regeneration in the Americas is included. The Great Dying of the Indigenous Peoples of the Americas resulted in a human-driven global impact on the Earth System in the two centuries prior to the Industrial Revolution.

    Wolne tłumaczenie streszczenia
    Na podstawie 119 opublikowanych szacunków populacji regionalnej obliczamy populację sprzed 1492 r. na 60,5 mln (…), wykorzystujących 1,04 ha ziemi na mieszkańca (…).
    Europejskie epidemie spowodowały śmierć 90% (IQR 87–92%) ludności tubylczej w ciągu następnego stulecia. Spowodowało to wtórną sukcesję 55,8 Mha (…) [lasów] na opuszczonej ziemi, co pochłonęło 7,4 PgC pikogramów (7,4 x10^9 Ton) węgla, co odpowiada spadkowi atmosferycznego CO2 o 3,5 ppm (…) .

    Uwzględnienie sprzężenia zwrotnego cyklu węglowego plus LUC poza Ameryką daje całkowity dodatkowy pobór CO2 na powierzchnię ziemi w latach 1500 – setnych w porównaniu z 1400 rokiem, co stanowi 47–67% spadku CO2 w atmosferze. Ponadto pokazujemy, że globalny budżet węglowy z lat 1500-tnych roku nie może być zrównoważony, dopóki nie zostanie uwzględniona regeneracja roślinności na dużą skalę w obu Amerykach. Wielkie umieranie rdzennych mieszkańców obu Ameryk spowodowało napędzany przez człowieka globalny wpływ na system ziemski na dwa wieki przed rewolucją przemysłową.

    W drugim akapicie autorzy mówią o wielkim wymieraniu, a nie o eksterminacji.
    Pzdr, TJ

  202. ls42 9 grudnia o godz. 15:04 Czytam komentarze od ostatniego i zatrzymałem się na twoim, bo według ciebie lub GW (?) jest cały pluton polskich pisarzy, którym złośliwie nie wręczono Nobla. Żeromski? Za co? Przecież dzisiaj każdy wydawca wyrzuciłby to grafomaństwo do kosza. Dąbrowska Maria śniła mi się nocami do dniami, a ja i tak uparłem się nie dotykać jej książek. Polonistka nie zrobiła nawet przerwy, bo miała nadzieję, że się potknę na treści za dnia. Wygoniła ją dopiero matematyczka.
    Ja się właściwie nie dziwię, że Polacy nie czytają książek, bo po takiej traumie lektur szkolnych, czują książkowstręt. Nie będę tu też namawiał, żeby dziatwę szkolną torturować „Księgami Jakubowymi”, bo efekt będzie taki sam jak po Dąbrowskie lub Orzeszkowej.

  203. …ty stara krowo, ty połciu słoniny, beczko sadła […], idiotko, ty beczko peklowanego mięsa – wynoś się bo cię tu rozwalę na miejscu…

  204. cytat powyżej z najbardziej rewolucyjnej sztuki T.Różewicza „Kartoteka”
    Jeśli ktoś nie zna lub zapomniał, polecam Teatr Polskiego Radia:
    https://www.youtube.com/watch?v=pWDl07ZdVpc

    Ps. prosze zwrócic uwagę na znakomitą obsadę aktorską.

  205. @BWTW przed chwilą – od czego trzeba zacząć, w twoim przypadku z uwagi na dorosłość polecam wszystkich noblistów jak leci; przyznaję że ja sama nie ukończyłam tego zadania.

  206. @tejot – moja uwaga na odchodne (obowiązki wzywają), napisz bliżej coś o tych kocach przenoszących wirus ospy prawdziwej, albo o „Szlaku łez „- inaczej będę musiała cię wyręczyć wieczorem, lub w innym czasie.

  207. waldemar 9 grudnia o godz. 8:49
    Wspomniałem tu na blogu o Hauptmannie jakoś tak chyba w czerwcu, gdy wróciłem z wakacji. Nasi przyjaciele (wbrew przedszkolance od wnuczki sąsiadki) z Niemiec koniecznie chcieli odwiedzić Podkarpacie. Wybrałem Iwonicz Zdrój i okolice, a w części przyrodniczej Muczne w Bieszczadach. Byli zachwycenie tempem w jakim PiS podniósł z ruiny ten zacofany pod każdym względem zakątek Polski. Kłócili się z prezydentem Krosna, który twierdził, że w mieście nigdy bezrobocie nie było większe niż 6%. Ale ja nie o tym miałem ci napisać choć, właśnie we wpisie powakacyjnym zasygnalizowałem temat. Nie wypadało odwiedzić domu, dziś muzeum w Żarnowcu Marii Konopnickiej tym bardziej, że „Nie rzucim ziemi skąd nasz ród…..”. Akurat wtedy muzeum prezentowało dorobek Hauptmanna, tłumaczonego przecież przez Konopnicką. Razem z nami do muzeum weszły dzieci, które w pewnym momencie zostały zachęcone przez młodą nauczycielkę do odśpiewania Roty. Dziatki śpiewają „nie będzie Niemiec pluł nam w twarz itd. „, a za ich plecami stoją ogromne tablice prezentujące Niemca Hauptmanna. Nasi przyjaciele nie mogli pojąć tego, co się działo na ich oczach. To tak jakby zaprosić do szkoły Afrykanów i kazać dzieciom deklamować „Murzynek Bambo w Afryce mieszka…”
    Pozdrawiam

  208. Miła żabka(o) konająca 9 grudnia o godz. 18:34
    Jestem dorosły, a nawet przerosły i potrafię dobrać sobie lektury. Tobie zaś na początek polecam treningi z pisania po polsku jasnych i klarownych zdań, które mógłbym zrozumieć. Podmiot + orzeczenie wystarczy. Bez urazy.

  209. Odczyt Tokarczuk był według mnie znakomity i dający mocno do myślenia. Tę wstawkę o Indianach i klimacie mogła sobie jednak darować. Gdy humaniści biorą się za takie tematy, zwykle im nie wychodzi. Bo o ile liczbę wybitych Indian trudno dziś określić (różne źródła podają różne dane), to łatwo sprawdzić, że 60 mln ha to ok. 1/10 dzisiejszej powierzchni dżungli amazońskiej. Gdyby zwiększenie powierzchni lasów tropikalnych o taki areał faktycznie mogło oziębić klimat na całym globie, to dlaczego obrońcy klimatu (a to lobby potężne i bogate) nie wpadli jeszcze na pomysł, żeby wykupić od miejscowych te 60 mln ha i zalesić?

    Cena 1 ha pastwisk w Amazonii to ok. 3000 USD, czyli 60 mln ha to 180 mld USD, czyli kwota porównywalna z rocznym budżetem UE (w dużej części wydawanym na rzeczy niemądre i/lub zbędne). Rzecz do zrobienia. W długiej perspektywie mogłoby wyjść taniej niż dopłacanie do „ekologicznych źródeł energii”, o których prawdziwym wpływie na środowisko zaczniemy się dowiadywać już w najbliższych latach, gdy pierwsze partie paneli słonecznych zainstalowane 20-30 lat temu będzie trzeba utylizować.

  210. wróciłam z innego blogu i wcale nie czuję się urażona – ja lubię zdania złożone, mam jedynie kłopot z interpunkcją. Ale staram się, te „proste” kojarzą mi się z marszowym krokiem a przypuszczam że znasz moją awersję do armii.

  211. aha, tu wszyscy są starzy – nie ma się czym chwalić.

  212. @remm, dlatego właśnie podałam link 8 grudnia o godz. 2:52. Żeby porównać jak wiele można przekazać w kilku prostych słowach, możesz przeczytać w oryginale. Według mnie nasza noblistka chciała i powiedziała za wiele, słowem – wszystko co leży jej na sercu. Każdy temat mógłby stać się przedmiotem osobnego wykładu.

  213. BWTB
    Polskimi lekturami obowiązkowymi można obrzydzić czytanie. Nie znam dzisiejszej listy, ale mam podobne jak ty odczucia. Moje typy do ocalenia to m.in. Prus (Lalka, Faraon), Iwaszkiewicz (opowiadania, tomiki wierszy, zwłaszcza Mapa pogody) jednak Noce i dnie Dąbrowskiej (jako świetna saga – czytadło dla wytrwałych), oczywiście – Gombrowicz na czele z „Ferdydurke” , Schultz (Sklepy cynamonowe i Sanatorium pod klepsydrą), Miłosz, Szymborska (co kto chce) itd, itp.
    Coraz częściej lektury czyta się zresztą w wirtualu, co na swój sposób jest wygodne, a książki papierowe stają się strawą dla tradycjonalistów i koneserów (?!)
    Z uwagi na swoją „dorosłość”, jak pisze @żabcia, niechybnie masz „zaliczonych” wielu noblistów, choć zapewne bywałeś rozczarowany.
    Acha, nigdy nie przeczytałam w całości Potopu, a nawet Ogniem i mieczem (próbowałam i odkładałam) nieczuła na „krzepiące” i przygodowe walory sienkiewiczowskiej prozy, a manieryczny i grafomański Żeromski wręcz mnie odstręczał. Przyznam jednak, że fragmenty „Popiołów” były najwyższej próby.

  214. tejot 9 grudnia o godz. 18:24 pisze: –Oto streszczenie artykułu, w którym postawiono tezę o tym, że spadek zawartości CO2 w atmosferze ziemskiej (pomierzony w rdzeniach lodowych pobranych na Antarktydzie), występujacy około 1600 roku jest skorelowany ze śmiercią około 50 mln Indian …

    TJot,
    zauważ proszę, że „korelacja” to jeszcze nie związek przyczynowo skutkowy. To jedynie przesłanka do tego, że jakieś zjawisko warto badać.

    Przykładowo, zauważ, że od momentu wprowadzenia religii do szkół wzrosła liczba przestępstw i ich brutalności a nikt tego nie bada choć jest korelacja. Czy jest tu związek przyczynowo skutkowy?
    Także wzrost liczby samobójstw to miara wzrostu dobrobytu w ostatnim ćwierćwieczu. Korelacja jest a badań nie ma. Jest ten związek, czy nie?

    Orbita Ziemi ma kształt eliptyczny. Podobno teraz jesteśmy w małej odległości od Słońca i ten cykl zmierza ku końcowi po czym nastąpi oziębianie się Ziemi czy nam się to podoba czy nie. Poza tym jak wybuchnie jakiś Krakatau czy podobny, to masz dobrych parę lat drastycznego oziębienia się klimatu.
    My, jako ludzkość niewiele znaczymy. Pitolenie, że mamy jako ludzkość wielki wpływ na zmiany klimatyczne to megalomania większa niż Wałęsy.

  215. TJot,
    przepaszam za pochyłkę. Coś spartaczyłem.

  216. żabka 19.31
    „tu wszyscy starzy….”
    Nie znam danych statystycznych, ale widzę mlodych, więc z tą oceną bym jeszcze poczekał, niemniej w tvn24 przed godziną byli lekarze i rozmowa na temat służby zdrowia się odbyła, a wnioski raczej pesymistyczne.
    Zadłużone szpitale, średni wiek chirurgów 56 lat, a pielęgniarek 52 lata. Nie ma chętnych do zawodu patomorfologa
    Jak żyć pojawia się pytanie bez odpowiedzi, no nie bądźmy pesymistami, tyle jeszcze przed nami komentarzy do przeczytania
    Pozdr

  217. BWTB 18.26
    Przez Ciebie przemawia młodość, co przeczy twierdzeniu żabki konającej, a przecież też pełnej uniesionej energii, że tu wszyscy są starzy.
    Na niektóre książki był ich czas, ich przeznaczenie. Po wojnie tak tragicznie przegranej i całym kraju w gruzach, po migracjach ludności trylogia Henryka Sienkiewicza świeciła blaskiem bitew przegranych i wojen wygranych, była odzwierciedleniem tamtej naszej sytuacji.
    Była wspaniałym serialem narodowych losów. Kto dzisiaj chce wejść w rolę Zagłoby, Rzędziana, nawet Skrzetuskiego?
    Myśl państwowa sparciała, otoczenie się zmieniło, nie ma z kim walczyć i nie ma z kim wygrać

  218. tejot
    9 grudnia o godz. 18:24

    Nie wiem czemu aż tak bardzo uczepiłeś się słowa eksterminacja, którego Olga Tokarczuk w ogóle nie użyła, tu są jej dokładne słowa:

    Ten moment, który teraz widzimy poprzez czas, doprowadził do śmierci 56 milionów z blisko 60 milionów rdzennych Amerykanów. Ich populacja stanowiła wtedy około 10 procent całej ludności ziemi. Europejczycy nieświadomie przywieźli ze sobą śmiertelne prezenty – choroby i bakterie, na które rodowici mieszkańcy Ameryki nie byli odporni. Do tego doszło bezpardonowe niewolenie i zabijanie. Zagłada trwała lata i zmieniła kraj.

    Użyła słów śmierć, zabijanie i zagłada.

    Ty sprzeciwiłeś się następnie słowu „wymordowanie”, którego noblistka nie użyła, oraz „eksterminacja”, którego nie użyła.

    Ja użyłam tego słowa dużo później, ale raczej metaforycznie, nie miałam na myśli masowego mordowania (strzałem w tył głowy lub gazem), ale takie np. przyczyny śmierci:
    – wirusy m.in ospy, przenoszone przez ludzi i zwierzęta (zwłaszcza konie)
    – głód
    – nieludzka, wyniszczająca praca w kopalniach złota i srebra (włączając dzieci)
    – zabijanie za odmowę konwersji religijnej lub trzymanie się starych wierzeń czy innych rytuałów (jak palenie ziół)

    Słowo eksterminacja nie wydaje mi się specjalnie przesadzone dla opisania pierwszej fazy kolonizacji.

  219. byk

    „dobre 10 lat temu”

    Tak, 15 – 10 lat temu pierwsze symptomy tego o czym piszesz zaczęły objawiać się w całej krasie.
    Teraz na leczenie już za późno.

  220. legat
    9 grudnia o godz. 20:05
    tejot 9 grudnia o godz. 18:24 pisze: –Oto streszczenie artykułu, w którym postawiono tezę o tym, że spadek zawartości CO2 w atmosferze ziemskiej (pomierzony w rdzeniach lodowych pobranych na Antarktydzie), występujacy około 1600 roku jest skorelowany ze śmiercią około 50 mln Indian …

    TJot,
    zauważ proszę, że „korelacja” to jeszcze nie związek przyczynowo skutkowy. To jedynie przesłanka do tego, że jakieś zjawisko warto badać.

    Mój komentarz
    Autorzy artykułu o zmniejszeniu się ludności tubylczej obu Ameryk po 1492 roku o około 60 mln ludzi i związanym z tym wtórnym samorzutnym zalesieniem uprawnej ziemi o powierzchni (w obu Amerykach) około 60 klika milionów ha (Polska ma 31,2 mln ha) po prostu połączyli dwa fakty – wyniki pomiarów CO2 w rdzeniach lodowych z Antarktydy w latach 1500 – 1550 (zmniejszenie CO2 w rdzeniach z tych lat pochodzących) i skojarzyli to zmniejszenie z chłonnością CO2 nowych lasów na tych 60 mln ha (w obu Amerykach!) w tych latach. Zawartość CO2 w atmosferze wg nich spadła z tego powodu, ze CO2 zostało wyciągnięte z atmosfery przez lasy, które wyrosły na byłych terenach uprawnych, rolniczych.

    Jak twierdzą w swoim artykule, jest związek przyczynowo-skutkowy bo innego związku nie da się wyprowadzić z tych faktów i założeń, ponieważ skład izotopowy C (izotopy węgla) CO2 zawartego w rdzeniach lodowych, świadczy o tym, że zmniejszenie zawartości CO2 w atmosferze miało związek z pochłanianiem CO2 przez te nowe lasy.

    Autorzy pisząc o depopulacji Ameryk założyli, że ta depopulacja była związana tylko z kolejnymi epidemiami ospy, dżumy, cholery, malarii, itd. Doszli do wniosku, ze to epidemie spowodowały zmniejszenie ludności tubylczej w obu Amerykach o około 90 %, a nie eksterminacja ludności.
    Wspominają także o tym, ze w początkowym okresie po 1492 epidemie łatwo się rozprzestrzeniały wśród tubylców ale z biegiem czasu ci którzy nie pomarli, nabyli odporności i przekazywali tę odporność dalszym pokoleniom.
    Pzdr, TJ

  221. TJot,
    piszesz: –Autorzy pisząc o depopulacji Ameryk założyli, że ta depopulacja była związana tylko z kolejnymi epidemiami ospy, dżumy, cholery, malarii, itd. Doszli do wniosku, ze to epidemie spowodowały zmniejszenie ludności tubylczej w obu Amerykach o około 90 %, a nie eksterminacja ludności.

    TJot,
    no widzisz, ci autorzy z powodu poprawności politycznej „eksterminacji ludności” nie uwzględnili (grantu by nie dostali, czy co?). Czyli żadnej eksterminacji tubylców w Amerykach nie było?
    Oczywiście, takie założenie nie wyklucza poprawności wniosku bowiem jak to wiadomo, z fałszu może wynikać wszystko, i prawda i fałsz ale … To po pierwsze primo a drugie primo to przecież Indianie północnoamerykańscy nie byli rolnikami więc ich zniknięcie nie miało wpływu na stan zalesiania tych tysięcy rolniczych hektarów. Wręcz przeciwnie, osadnictwo białych i czarnych w Ameryce Północnej spowodowało ostrą wycinkę drzew bowiem domy budowane były w większości z drewna i trwa to do dzisiaj. Wycinane drzewa są znakomitym magazynem węgla pochodzącego z atmosfery więc depopulacja w Ameryce Północnej nie mogła spowodować tego efektu „zadżunglania” czy zalesiania się samoistnego terenów rolnych bo takich w Ameryce Północnej nie było przecież. Te teorie sprawiają wrażenie pisanych na czyjeś zamówienie, nie przymierzając jak sondaże CBOSu.

  222. tejot
    9 grudnia o godz. 21:32
    legat
    9 grudnia o godz. 20:05
    Panowie, dla równowagi….są również prowadzone badania naukowe które kwestionują związek zmian klimatycznych z działalnością człowieka.
    Zmiany klimatu Ziemi, i to bardzo radykalne, miały miejsce również wówczas gdy gatunek homo sapiens jeszcze nie występował.

    https://www.twojapogoda.pl/wiadomosc/2018-11-14/slonce-coraz-slabsze-nadchodzi-mala-epoka-lodowa-ktora-wywola-globalna-kleske-glodu/

    Nie oznacza to oczywiście że środowisko można bezkarnie truć……to są zupełnie odrębne kwestie.

  223. @tejot

    Może przy okazji warto pamiętać o epidemii dżumy, której efekty również znakomicie korelują z nastaniem małej epoki lodowcowej w Europie.
    Pod koniec XIV wieku populacja Europy zmniejszyła się w krótkim czasie o połowę, a miejscami nawet (region Morza Śródziemnego) o 70-80 proc. Naocznymi świadkami byli np. Boccaccio i Petrarka, którzy pozostawili szczegółowe opisy epidemii.
    W Paryżu z ludności liczącej 100 tysięcy wymarła połowa, we Florencji ze 120 tys. przy życiu zostało 50 tys.
    Winnymi roznoszenia zarazy uznawano Żydów, żebraków, zakonników, pielgrzymów, ogólnie wszelkich obcych.
    Lud podburzany przez fanatyków mordował całe gminy żydowskie…
    Nadziei szukano w przebłaganiu Boga w procesjach biczowników.
    Mimo to zaraza powracała jeszcze wielokrotnie i dziesiątkowała ludność jeszcze do końca XVII w.
    W Paryżu na przykład epidemia dżumy wybuchała średnio co 3 lata.
    A w Alpach rosły lodowce…

  224. tejot
    9 grudnia o godz. 21:32

    Autorzy pisząc o depopulacji Ameryk założyli, że ta depopulacja była związana tylko z kolejnymi epidemiami ospy, dżumy, cholery, malarii, itd. Doszli do wniosku, ze to epidemie spowodowały zmniejszenie ludności tubylczej w obu Amerykach o około 90 %, a nie eksterminacja ludności.
    Wspominają także o tym, ze w początkowym okresie po 1492 epidemie łatwo się rozprzestrzeniały wśród tubylców ale z biegiem czasu ci którzy nie pomarli, nabyli odporności i przekazywali tę odporność dalszym pokoleniom.

    Autorzy nigdzie nie twierdzą że tylko te czynniki decydowały. Wręcz przeciwnie, zastanawiają się jakie dodatkowe przyczyny spowodowały tak wysokie straty (rzędu 95%), w porównaniu z europejskimi epidemiami (straty rzędu 30%).

    „Thus, societal breakdown following ongoing war, slavery and famine due to shortage of healthy labor force likely increased the potency of epidemics in the Americas”
    „Direct effects of the European conquest included warfare and the exploitation of indigenous populations, including their forced relocation of people and slavery. The consequences of famine from crop failure due to epidemic-driven labor shortages (…) led to a decline in birthrates following social stress and subsequently further population decline.”

    Prawdopodobnie niewolnictwo i głód, oraz w konsekwencji spadek urodzin wzmocniły efekt epidemii.

  225. Piotrze II,
    podziwiam Twoją odwagę. Nie zgodzić się z Gretą? No coś takiego? Możesz zostać zlinczowany.

    Co do zatruwania środowiska to pełna zgoda i w tej kwestii na polityków liczyć nie można. Np. jakiś tubylec opatentował technologię produkcji paliw z tych nieszczęsnych torebek plastikowych i podobno dorobił się zakładu, w którym to paliwo produkuje. Dlaczego to jest na mikroskalę?
    Inżynierowie z Politechniki Śląskiej opatentowali filtry kominowe na te PM 10 i PM 2,5. Ich cena to 1850 PLN. No i o tym cicho.
    Takich rzeczy jest sporo.
    Morawiecki się filmował z Malinkiewiczową od perowskitów i co? Jajco.
    Grafen? – też jajco.
    Taki mamy klimat.
    POpaprańcami nabić a PiSdzielcami wystrzelić.

  226. legat
    9 grudnia o godz. 22:12
    TJot,
    piszesz: –Autorzy pisząc o depopulacji Ameryk założyli, że ta depopulacja była związana tylko z kolejnymi epidemiami ospy, dżumy, cholery, malarii, itd. Doszli do wniosku, ze to epidemie spowodowały zmniejszenie ludności tubylczej w obu Amerykach o około 90 %, a nie eksterminacja ludności.

    TJot,
    no widzisz, ci autorzy z powodu poprawności politycznej „eksterminacji ludności” nie uwzględnili (grantu by nie dostali, czy co?). Czyli żadnej eksterminacji tubylców w Amerykach nie było?

    Mój komentarz
    Autorzy nie piszą, ze żadnej eksterminacji nie było. Ich artykuł opiera się na analizie wielu prac dotyczących zasiedlania obu Ameryk, iluś prac na temat spisów ludności oraz spisów podatkowych, iluś prac o ekologii i kulturach rolniczych w obu Amerykach, prac archeologicznych, iluś na temat epidemii w Amerykach, itd.
    Zebrali oni te wyniki, przeanalizowali, oszacowali pewne wielkości, które potem przyjęli do swoich skojarzeń.

    Moim zdaniem przybysze z Europy nie mieli interesu by mordować masowo miejscowych, ponieważ potrzebni byli oni jako siła robocza. Chyba że w czasie wojen, potyczek, partyzantki jakiejś, ale najwięcej wojen odbywało się w Ameryce Północnej, a ta po pierwsze miała ludności tubylczej około 5-10 razy mniej niż Am. Środkowa i Płdn, po drugie w większości leży w klimacie umiarkowanym, gdzie gęstość zaludnienia jest mniejsza oraz asymilacja CO2 lasów też jest mniejsza.
    Pzdr, TJ

  227. @izabella
    9 grudnia o godz. 15:30
    (…)
    „I kto ponosi odpowiedzialność za wymordowanie amerykańskich Indian?”
    ………………………………..
    Jak to kto? – PUTIN! – ucieleśnienie wszelkiego zła tego świata, wg. zachodnich idiotów.

  228. legat
    9 grudnia o godz. 22:38
    Ja się w sumie z Gretą zgadzam……..ale trudno mi uwierzyć że mamy wpływ na zmiany pola magnetycznego Słońca…….. a tym bardziej że jak tu gdzieś czytałem na blogu……przyczyną jest że ludzie jedzą i pierdzą 🙂

  229. mag
    9 grudnia o godz. 16:42
    Symetryczny z ta swa wiara w Rosję jest śmieszny. Ale co do tzw dopingu to nie mam wątpliwości że jest narzędziem politycznym i żadnego innego sensu nie ma. Te mityczne wyrównywanie szans nie wytrzymuje krytyki (obecnie każdy może kopic dowolny środek dopingujący) A ochrona zdrowia młodych ludzi to już nawet nie żart – to parodia. Pisałem już na tym blogu ze od dostępnych bez recepty środków przeciwbólowych zeszło z tego świata drastycznie więcej ludzi niż z powodu stosowania dopingu. ( a i przypadki śmierci dopingowiczów są zazwyczaj niejasne – wielu oprócz sterydów stosowało narkotyki, i te nieszczęsne środki przeciwbólowe.)
    Wyniki , a właściwie rekordy świata w tak wymiernej dyscyplinie jak podnoszenie ciężarów kategoria najcięższa, mimo tak restrykcyjnej walce z dopingiem wszystkie są lepsze niz wtedy gdy wszystko było dozwolone. Czyli albo ta walka jest tak nieefektywna , albo te skutki wspomagania dopingiem bardzo przesadzone. Wszystko jedno czy pierwsze jest faktem czy drugie wniosek jest jeden – trzeba ten idiotyzm skasować.

  230. Mam wrażenie, że podstawowym problem jest oszacowanie wielkości terenów uprawnych w Ameryce Południowej w okresie przedkolumbijskim – oczywiście na terenach potem porośniętych lasami tropikalnymi jak mówi teoria przytoczona przez Olgę Tokarczuk.
    Historycy twierdzą, że te tereny zamieszkiwały społeczności stosujące kulturę wypaleniskową. To polegało na wypalaniu lasu na potrzebnym areale i trzykrotnym obsiewaniu go bez stosowania dodatkowych zabiegów agrotechnicznych typu orka czy kopanie. Potem teren ugorowano na 6-7 lat by porósł zaroślami. A pod bieżace uprawy wypalano kolejny fragment lasu.
    Niestety nie napotkałem na szacunki wielkosci tych wypaleń.

  231. Bar Norte
    9 grudnia o godz. 23:21
    Mam wrażenie, że podstawowym problem jest oszacowanie wielkości terenów uprawnych w Ameryce Południowej w okresie przedkolumbijskim – oczywiście na terenach potem porośniętych lasami tropikalnymi jak mówi teoria przytoczona przez Olgę Tokarczuk.

    Mój komentarz
    Autorzy teorii o ochłodzeniu klimatu rozpoczętym od 1492 roku na Ziemi wskutek obniżenia zawartości CO2 w atmosferze nie bawili się w ocenę gdzie, ile terenów i jakich było zajmowane przez rolnictwo, tylko połączyli szacunki z wielu artykułów naukowych mówiące o tym ile tubylcy przeciętnie na w obu Amerykach, na różnych terenach potrzebowali ziemi uprawnej na osobę, by się wyżywić.
    Jakąś metodą połączyli te szacunki, policzyli i wyciągnęli przeciętną wartość – 1 hektar z kawałkiem na osobę. Przeciętna, jak to przeciętna obejmowała cały rozpatrywany obszar zamieszkały przez tubylców, można powiedzieć obrazowo, z pewną przesadą, że od przylądka Horn do Labradoru.

    Przy założeniu, że w obu Amerykach żyło wtedy około 60 milionów ludzi, a ich populacja zmalała w ciągu stu lat od 1492 roku o 90 %, tj. o 50 mln, to oznacza, że spod upraw rolniczych odeszło 50 parę mln hektarów, które zostały zajęte przez lasy, które wyssały CO2 z atmosfery. A to z kolei miało spowodować ochłodzenie klimatu na Ziemi liczone jako spadek przeciętnej temperatury atmosfery przy powierzchni o 0,15 stopnia Celsjusza.

    Policzyli przeciętną wartość -1 hektar z kawałkiem do wyżywienia jednego tubylca – z zakresu różnorodnych warunków, którą przyjęli do dalszych rozważań, która odtąd obowiązywała w ich rozumowaniu tak samo dla dżungli, dla gór Andów (byłe imperium Inków) jak i dorzecza Mississippi i Wielkich Równin w Am.Płn, itd., co moim zdaniem jest zbyt daleko idącym uogólnieniem, uproszczeniem.
    Pzdr, TJ

  232. nie przeczytałam wcześniejszych komentarzy ale na pierwszy rzut oka widzę że link dla @tejota będzie na temat.
    W latach trzydziestych XIX wieku prezydent Andrew Jackson nakazał przymusowe usunięcie dziesiątek tysięcy rdzennych Amerykanów z ich ojczyzn na wschód od rzeki Missisipi. Ta niebezpieczna podróż do wyznaczonych ziem na zachodzie, znana jako Szlak Łez, obfitowała w ostre zimy, choroby i okrucieństwo.
    Nazwa ta obejmowała usunięcie wszystkich pięciu plemion okupujących południowo-wschodnie Stany Zjednoczone. Wszystkie plemiona poniosły tysiące śmierci i wszystkie doświadczyły dramatu z powodu wygnania z ojczyzny. Dziś wielu historyków uważa działania Jacksona za czystkę etniczną.”
    https://allthatsinteresting.com/trail-of-tears?utm_source=onesignal&utm_medium=referral&utm_campaign=ospush
    Mam nadzieję ze wszyscy będą w stanie użyć tłumacza.

  233. legat
    9 grudnia o godz. 12:19

    „ … Trzeba być po prostu Olgą Tokarczuk”.

    To fakt … o czym niżej. 🙂

    „Ten moment, który teraz widzimy poprzez czas, doprowadził do śmierci 56 milionów z blisko 60 milionów rdzennych Amerykanów (…) Tam, gdzie kiedyś rosła fasola i kukurydza, ziemniaki i pomidory, (…) wróciła dzika roślinność. (…) Roślinność regenerując się, pochłonęła ogromne ilości dwutlenku węgla, przez co osłabł efekt cieplarniany. To zaś obniżyło globalną temperaturę Ziemi”.

    1/ Chciałoby się powiedzieć, no to ratując naszą planetę zróbmy teraz coś podobnego, a osłabimy efekt cieplarniany i Greta Thunberg będzie mogła wrócić do szkoły, a dla nas bonus, unikamy Armagedonu. Ale zaraz, zaraz, już coś takiego zrobiliśmy, to znaczy zrobili wybitni towarzysze, chiński Mao z kambodżańskim Pol-Potem. W krótkim czasie wyrżnęli ok. 70 milionów ludzi, w większości rolników. Aż się nie chce wierzyć, że tubylczy mieszkańcy obu Ameryk w liczbie 56 milionów, od Alaski po Patagonię, wymarli w krótszym czasie. Trzeba być Olgą Tokarczuk żeby nie zauważyć jak siła tkwi w lewicowej ideologii, by przeciwstawić się globalnemu ociepleniu.

    2/ I druga sprawa, jeśli dzika roślinność regenerując się, pochłonęła ogromne ilości dwutlenku węgla, przez co osłabł efekt cieplarniany (jak chce Tokarczuk), to mamy kolejny problem. Rdzenna ludność Ameryka przybyła tam z Azji najpóźniej 20 tys. lat temu. Zanim przybysze opanowali obie Ameryki z Patagonią włącznie rosła tam dzika roślinność ― ta sama, która „wysysając CO2” musiała doprowadzić do zmniejszenia efektu cieplarnianego, czyli globalnego ochłodzenia. Pozostaje sprawdzić, czy taki fakt istotnie miał miejsce 20 tys. lat temu.

  234. Bar Norte
    9 grudnia o godz. 15:12

    „Nowym premierem Finlandii została Sanna Marin, która jawić się może jako koszmar polskiej prawicy”.

    A może coś od siebie, bo ten argument i dokładnie to właśnie sformułowanie (o „koszmarze polskiej prawicy”) króluje dziś od rana w lewicowych mediach.

    „Nie dość, że to socjaldemokratka to na dokładkę młoda – objęła funkcję premiera mając 34 lata. Natomiast wcześniej jako minister transportu ostentacyjnie korzystała z komunikacji publicznej, którą przemieszczała się wraz z dzieckiem w wózku”.

    A teraz jak się przemieszcza? Zgodnie z tamtejszymi przepisami dotyczącymi premiera rządu? Nie wiesz? Ja też nie wiem. Przypuszczam jednak, że nie hulajnogą.

    „Mało tego – została wychowana przez parę kobiet, natomiast sama jest hetero”.

    No i to niestety jest mowa heterofobiczna, bo podkreślasz, że została premierem rządu i miała matkę lesbijkę, która ją wychowywała z przyjaciółką. Czyli nie dzięki własnym talentom i pracowitości doszła na szczyt tylko mamusi i jej przyjaciółce. A może talenty dziedziczy po ojcu, heteroseksualiście? Nie wierzyłbym w lewicowe pogłoski, że w Finlandii ― na złość polskiej prawicy ― dwie lesbijki mogą mieć dziecko.

  235. Bar Norte
    9 grudnia o godz. 15:03

    „Mauro, gdy przeczytam coś Ernsta Jungera to się chętnie podzielę z tobą wrażeniami. O ile oczywiście coś Jungera czytałeś, bo notka z wiki to trochę mało”.

    „W stalowych burzach” (niemiecki oryginał: In Stahlgewittern) czytałem 20 lat temu, ale nie zrobiło to na mnie większego wrażenia, nawet trochę znudziło. Widocznie nie jestem militarystą ani też pacyfistą, bo to można różnie odczytywać. Według Jüngera wojna jest piękna, męska i straszna oraz brudna zarazem. Jünger jest na tyle skomplikowany i wieloznaczny, że bez obaw możesz go czytywać. Co cię obchodzi, że Hitler (kombatant pierwszej wojny) lubił go za „In Stahlgewittern” i nawet nie pozwolił mu krzywdy zrobić po puczu w 1944 roku, a z niektórymi puczystami Jünger był towarzysko związany.

  236. Dla zainteresowanych

    Live stream jutro, 10 grudzien, z uroczystosci Nobel Prize

    Tu jest pierwszy link

    https://youtu.be/MF6yXA3_SZ0

  237. Pierwszy link jest z uroczytosci przyznania pokojowej nagrody.

    Drugi link – pozostale nagrody

  238. Zabko , jesli chcialas zablysnac, to trzebabylo sie brokatem posypac .

  239. …nie mieli interesu aby mordować. Z pazerności chcieli zagarnąć ziemie tubylców czego brakowało w Europie. To było ludobójstwo na większą skalę niż miedza na 3 palce w Krużewnikach. Tak sobie myślę o doktrynie czyń ziemię sobie poddaną… nawet po trupach niewiernych…z bożą pomocą…

  240. Co wiemy o złotych zębach papieży wykonanych ze zdobycznego w Amerykach złota. Tak sobie myślę,że krwawica Indian zdobi też sale watykańskie i pałace Europy. Zrabowane nie tuczy…Europa kolonialna przypomina złoty nocnik cesarza Etiopii…sikajmy zatem do przybytku tzw.zachodniej cywilizacji…

  241. Z zainteresowaniem przeczytalam dyskusje po wypowiedzi Olgi Tokarczuk na temat zmian klimatycznych w Europie spowodowanych zmianami agrokultury w Ameryce Pln…Swiadczy to o dociekliwosci i ciekawosci swiata Noblistki, a widok zamarznietego Baltyku bardzo intrygujacy. Moze by jednak nie wchodzila w parade naukowcom, bo ta jedna z teorii wygloszona jej ustami moze sie stac nowym ruchem „antyszczepionkowym.” Wszak sama Tokarczuk mowila. Nigdy nie wiadomo do czego mozna to wykorzystac.
    Tak samo dosyc smieszne sa przytaczane tu szacunki ilu to nativ Amerykanow bylo. Ilosc ich przybywa w tempie omal geometrycznym. Niestety 90% zachodnich obywateli ( bo inni to juz zupelnie nie sa zainteresowani) nie zastanawia sie, ze nativ byli w niewielkim procencie na terenach obecnego USA i Kanady ( szacunek od 2- do 7 milionow), a ogromna wiekszosc na Karaibach , w Ameryce Centralnej i Poludniowej. Jednak jesli chodzi o wymordowanie, to pamieta sie tylko okrutnych naszych przodkow zwanych Yankesami. Czasami wspomina sie o przywleczonych przez nich chorobach, zawsze musi byc tez wrzutka o wspolczesnych rezerwatach a Guantanamo spina calosc…Dobrego nigdy nie za wiele. Zreszta a po co tam plyneli i jakies brzydkie choroby zawlekli – mozna zapytac. Trza bylo siedziec na…..i czekac kiedy se tam wymysla kolo.
    Na Wyspach Karaibskich nie ma zadnej rdzennej ludnosci, bo wyginela, do uprawy trzciny sprowadzono czarnych niewolnikow z Afryki. I w tej sprawie tez tylko USA ma sie wstydzic za niewolnictwo. A przeciez jedynie 4% niewolnikow wyladowalo na terenach USA ( do sprawdzenia grafy w muzeum emigracji na wyspie Ellis Island jak sie rozkladal naplyw niewonikow), a reszta po calym swiecie.
    @Bar Norte 9.12. 15:03 Juz bardzo dawno zauwazylam na okolicznosc czytanych ksiazek, ze recenzenci, a juz na pewno ci co pisza notki czytaja w najlepszym razie kilka pierwszych stronnic, potem moze kartkuja, a na pewno sciagaja od innch. Tych co juz tez sciagneli, albo maja bujna wyobraznie. No i kolko zamkniete.

  242. Z tego wniosek,że chrześcijaństwo w ramach tzw.misji cywilizacyjnej przyniosło zagładę tubylcom. W imię nawracania na jedynie słuszną wiarę…Tak sobie myślę o religijnej Norymberdze…

  243. Chrześcijaństwo i ofiary tej doktryny. Komunizm i ofiary tej doktryny. Na przestrzeni 2000 lat. Kwiatkiem do kożucha dwie wojny światowe. Tak sobie myślę,że aż strach myśleć ile grzechów ma chrześcijaństwo…Komunizm jawi się harcownikiem…Wstydu nie mają porównywać…choć obowiązuje ich 10 przykazań…

  244. @szarlo oraz { inne | inni } nieuczuleni ( w sensie cierpienia ) na @guzdrę

    Porządkując swój zbiór adresów multimedialnych przedstawień muzyki natrafiłem na utwór nazwą swą przywołującą podkulturę sieciową:

    Eivør – Trøllabundin (Official Lyric Video) – YouTube

    https://www.youtube.com/watch?v=NOsFQ-VUeMw

    ***

    Otóż ja włączyłem się w zabawną i pożyteczną podkulturę sieciową dobrze wyróżniającą się hasłem VEVO.

    W ramach tej podkultury można zalecić wyszukanie cieszącego się względną popularnością utworuEivørTrøllabundinVevo.

    Zlecenie wyszukiwarce takie:

    Eivør – Trøllabundin VEVO

    jest co do skutków czymś odległym.

    Mogę obie formy wyszukiwania zawrzeć w wyszukiwaniu takim:

    *Eivør *Trøllabundin*vevo

    ale trzeba być duchowo zbratanym z minuskułami, majuskułami, klawiaturą bez małych liter oraz z ogranicznikami i terminatorami.

    Spacja nie jest terminatorem.
    Łatwiej się czyta Ala ma Asa Ola ma kota
    niż
    Ala ma Asa.Ola ma kota

    ***

    We współczesnej polszczyźnie coraz mniej popularnym jest średnik i zastępowany jest przez przecinek.

    Pisałem o spacjach kilkakrotnie i teraz tylko zachęcę do skutecznego u mieszczenia trzech spacji między wyrazami pisanego tu komentarza.

    Można.
    Ale trzeba użyć twardej spacji.

    Co ma VEVO do potocznego życia zwykłego gościa wszechświatowej sieci komputerowej?

    Rzecz gustu, kwestia smaku.

    Twory NIEpopularne nie mają wstępu do krainy VEVO.

    Proszę nie mylić popularności z poziomem artystycznym.

    Największym polskim pisarzem jest Waldemar Łysiak,
    a największym polskim kompozytorem Zenek Martyniuk.

    Tyle napisał mantykujący staruszek @guzdra tuż przed pierwszym dzwonkiem w pobliskiej szkole.

  245. Przeczytane. Śmierć nie jest końcem,jest posłańcem… Tak sobie myślę,że to dobra wiadomość…

  246. guzdra
    10 grudnia o godz. 7:55

    „Pisałem o spacjach kilkakrotnie i teraz tylko zachęcę do skutecznego u mieszczenia trzech spacji między wyrazami pisanego tu komentarza”.

    Nie zajmuję się tropieniem cudzych, zwłaszcza przypadkowych, błędów – sam życiowych błędów robię od metra – natomiast bardzo się interesowałem przez pewien czas tym, co w zachowaniach językowych formalnie niby poprawne, ale niepotrzebne, niekonieczne, manieryczne, a nawet epidemiczne. Takim czymś jest wyraz „skuteczny” (i pochodne), który w ogromnej większości bezrefleksyjnych użyć potrzebny jest jak pawie piórko w dupie, bo tworzy pleonazmy.

    Co się zmieni w semantyce zdania „zachęcę do skutecznego u mieszczenia trzech spacji”, jeśli usuniesz tę durnotę „skuteczny” i będzie: „zachęcę do u mieszczenia trzech spacji”? Wyobrażasz sobie zachętę do nieskutecznego umieszczenia? W samej formie dokonanej wyrazu „umieszczenie” jest znaczenie skuteczności.

    Wśród chyba już tysięcy niepotrzebnych użyć wyrazu „skuteczny”, jakie odfajkowałem, było u dość znanego pisarza i takie: „Skutecznie spłodził bachora”. Spłodził lub nie spłodził – na kiego tu jakieś „skutecznie”.

    Po dziesięcioleciach przyglądania się bezmyślnym użyciom wyrazów i konstrukcji niepotrzebnych lub niekoniecznych doszedłem do roboczego (bez statystycznych badań) wniosku, że w takich użyciach przoduje inteligencja. Również blogowa.

  247. „Moim zdaniem przybysze z Europy nie mieli interesu by mordować masowo miejscowych, ponieważ potrzebni byli oni jako siła robocza. ” – pisze @tejot. Tymczasem wszyscy wiedza poza naszym kolegą że miejscowi Indianie nie wytrzymywali trudów niewolniczej pracy:
    „Około roku 1500 Hiszpania i Portugalia zakładały swoje kolonie w Ameryce. Europejczycy wykorzystywali miejscowych Indian do pracy na farmach i kopalniach. Jednak większość Indian umierało z powodu europejskich chorób i złego traktowania. Wobec tego Portugalczycy i Hiszpanie zaczęli wykorzystywać do pracy niewolników z zachodniej Afryki. Podobnie postępowali Francuzi, Anglicy i Holendrzy w swoich koloniach. Anglicy założyli w Ameryce Północnej kolonie które z ekonomicznego punktu widzenia nie mogły istnieć bez niewolniczej pracy. „

  248. @AllEnglishSpeaking

    Wywiad z Edwardem Snowdenem ( bardzo interesujący)
    Full Interview: Edward Snowden On Trump, Privacy, And Threats To Democracy

  249. Skutecznie zabił się na śmierć…tak mówią ludzie. Tak sobie myślę czy to literackie określenie…

  250. Kolega @legat upewnia się:” Czyli żadnej eksterminacji tubylców w Amerykach nie było?”, podobna sytuacja miała miejsce na innym blogu, dotyczyła losów Aborygenów w Australii. Nie chce mi się tam zaglądać ale pamiętam @tejota tuszującego poważne działania wymierzone przeciwko rdzennej ludności być może następnym razem zaprzeczy kolonializmowi w Afryce.

  251. Arystokraci nas okradali rzecze Morawiecki. Od 250 lat. Dlatego mają kolekcje obrazów i pałace czy dwory. Tak sobie myślę czy wydanie 400 mln zł na kolekcję z Damą… nie było paserstwem…w wykonaniu Glińskiego…

  252. SŁOWIANIN STANISŁAW
    10 grudnia o godz. 9:34

    He, he! Stanisławie, gratulacje. Właśnie „Zabił się skutecznie” było kwiatkiem w mojej ogromnej (już zlikwidowanej) kolekcji językowych idiotyzmów.

  253. Gdzies jest druga , posypujaca wełne brokatem , żabka

    „Z całym szacunkiem dla dorobku pani Tokarczuk, ale nie rozumiem, co nadzwyczajnego jest w tym, ze w takim i takim dniu miała jakies spotkanie albo musiala zejść do piwnicy? Wszyscy tak mamy. A poza tym wełny, która łatwo wchłania wilgoc i związane z wilgocią zapachy, nie trzyma się w piwnicy.”
    https://wyborcza.pl/7,75517,25490812,welne-przyniesc-z-piwnicy-dlaczego-olga-tokarczuk-oddala.html

  254. SŁOWIANIN STANISŁAW
    10 grudnia o godz. 9:34

    Przypomniałeś alzheimerowi jeszcze jedno: Słyszałem nawet w mowie pracującego ludu: „Zabił się na śmierć” – bez wyrazu „skutecznie”, bo to już byłby miód w miodzie. Lud raczej „skuteczności” nie używa – to manierka wysoko wyszkolonych.

  255. A większa połowa na ludowo. Tak sobie myślę czego to ludzie nie wymyślą…ale suweren wszystko może…

  256. @Zyta2003, przyznaję że takiego komentarza się po tobie nie spodziewałam, a szczególnie tego stwierdzenia: „Jednak jesli chodzi o wymordowanie, to pamieta sie tylko okrutnych naszych przodkow zwanych Yankesami. Czasami wspomina sie o przywleczonych przez nich chorobach, zawsze musi byc tez wrzutka o wspolczesnych rezerwatach a Guantanamo spina calosc…Dobrego nigdy nie za wiele. Zreszta a po co tam plyneli i jakies brzydkie choroby zawlekli – mozna zapytac. Trza bylo siedziec na…..i czekac kiedy se tam wymysla kolo.”
    Kto cię upoważnił do takiej pogardy wobec rdzennej ludności Ameryki? – to ty jesteś tam intruzem i dobrze byłoby żebyś o tym pamiętała. Okrutni jankesi nie są twoimi przodkami, wspólną to masz jedynie arogancję białego człowieka.

  257. Jankesi i inni wcześniej pozdrawiali tubylców spieprzaj dziadu ! To była forma salonowa w obecności misjonarza. Tak sobie myślę dlaczego agresorzy nie mają wyrzutów sumienia…a czepiają się Putina…Kto bez grzechu niech…

  258. @mag 9 grudnia o godz. 19:53 Szczerze powiem, że nie mam pojęcia jakie lektury należałoby zaaplikować dziatwie szkolnej. Wyłaniają się tu bowiem tysięczne problemy z ustaleniem jakiejś podstawowej wiedzy, która stanowiłaby wspólną platformę kulturową implikująca ……. itd., itd.
    Ze dwa lata temu żona wraca z miasta i mówi, że zaczepiła ją dziennikarka lokalnego radia w sprawie czytelnictwa, a był to jakiś dzień narodowego czytania czy też coś podobnego. Żonka mówi frelce tak: dla dzidziusia polecam Janosza, a dla pani Janosza – wszak mieszkamy na Śląsku.

    Portal TVP poinformował jakim to szykanom poddaje się kwiat „dziennikarstwa” niezłomnego w związku z nagrodą Nobla dla Olgi. Zbanował ktoś (że Tokarczuk to pewnik) te perły prawdy na Ćwierkadle Olgi choć, oni nigdy nie byli zainteresowani jej pisarstwem. Teraz się zainteresowali, a tu taki afront.

  259. Czy PiS chce, kuchennymi drzwiami, wprowadzić strefę euro w Polsce.

    https://www.youtube.com/watch?v=h8zwZ-spcj8

  260. Kręcimy się tu wokół pisania książek i wypłynął też temat eksterminacji ludności tubylczej nowo odkrytych kontynentów przez Europejczyków. Polecam wszystkim wątpiącym w masową zagładę ludzi tych kontynentów książkę Svena Lindqvista „Podbój”. Nie jest za gruba, a jakby jednak się okazała za gruba, to choć sięgnijcie po „Jądro ciemności”. Dobra, nie czytacie, obejrzyjcie „Czas apokalipsy”.

  261. BWTB
    10 grudnia o godz. 11:
    „Zabić to całe bydło”
    Bydło wreszcie ruszyło do Europy. Po swoje. Czas by ruszyło za ocean.

  262. @

    Putin kontroluje Republikanów i Trumpa.
    W Polsce Macierewicz i PiS wbijają nóż w plecy Ukrainie.

    Swołocz PiS = pełzający faszyzm

  263. @pombocek

                              Stanąłeś w obozie wyznających wyższość formy nad treścią.
    W.k.u.r.w.i.a mnie upór z jakim od około 70 lat normałsi w żargonie zwani native sugerują iż nie wiem co mówię, nie wiem co piszę i nie wiem co robię.

    Zdarza mi się każda z tych sytuacji, a nawet trzy w jednej.
    Ale one są bardzo skutecznymi wyzwalaczami pyszałkowatości u nieomylnych potomków Abla.

    Gdybyś wstawił trzy spacje obok siebie i opublikował komentarz z taką trójką, to może byś zrozumiał.

    Skrypt blogowy będący programem zarządzania treścią bloga przed zapisaniem w archiwum bloga usuwa z każdego komentarza każdą parę spacji stojących obok siebie. Jeśli jest ich więcej niż dwie, to akcja redukcji jest powtarzana na już skróconym ciągu.

    Podobnie nie uda się wstawić spacji w nowej linii wygenerowanej nie automatycznym łamaniem tekstu.

    Litera początkowa ( szerzej: znak widoczny ) nowej linii zrządzonej przez komentatora zostanie dosunięta do lewej krawędzi.

    Zapobieganie takiej redukcji spacji oraz zapobieganie łamaniu tekstu przez automat w miejscu niechcianym przez tworzącego tekst uzyskujemy przez użycie twardej spacji czyli wpisaniu  

    Kwestia spacji w mym komentarzu adresowanym do @szarlo była drugorzędna.
    Chciałem sprowokować @szarlo do potrenowania dbałości o inicjał oraz do użycia symbolu wieloznacznego w formułowania klucza kwerendy

    an ochanowski
    jest nie do znalezienia, a
    *an*ochanowski
    jak najbardziej.

    Komputer może tylko symulować sztuczną inteligencję, bowiem używa wyrażeń regularnych i nie potrafi się wzruszyć ani mile, ani niemile.

    Do wygrania partii szachów granej z arcymistrzem komputer potrzebuje olbrzymiej mocy przetwarzania ( raczej wielo-procesorowy komputer ) , a nie słyszałem o arcymistrzu któremu przegrzał się mózg.

    Moja namolna pretensjonalność powoduje, ze niektórym czytelnikom moich komentarzy cieknie piana na klawiaturę.

    To co wpisujemy w komentarzu, a to co zobaczymy to są często różne rzeczy.

    Jeśli nie podmienię @mantyka na @guzdra to komentarz się nie ukaże. Niegdyś ukazywał się jako czekający na moderację.

    Panie i panowie z polityka@cyfrowa skutecznie ograniczyli mi możliwość wygłupiania się i teraz nie mogę dopisać komentarza pod ostatnim komentarzem wpisu gospodarza z 10-11-2006

    Najwyraźniej polityka@cyfrowa pracuje nad zablokowaniem nierzucających się w oczy furtek bocznych oraz innych możliwości umieszczenia złośliwego kodu.

    Trwa brutalna walka w której
    olfang amadeus Mozart
    jest trudny do znalezienia, a
    wol ama moz
    fajnie daje się słuchać.

    To na co cierpią Polki i Polacy, to brak pokory i zadufkowatość.

    Nie robi mi to krzywdy.

    Moja filozofia jest taka,
    że udane okradzenie mnie jest problemem złodzieja a nie moim.

  264. Rosyjscy hakerzy przy pomocy najnowszej techniki atakują świat. Z powodzeniem wybrali prezydenta USA, wyrzucili WB z Europy, lud francuski ruszyli na barykady i chcą oderwać Katalonię od Hiszpanii. Na razie. Broń hakerów to lepsza broń niż armaty, rakiety, czołgi. Lepsze niż podboje, agresje, ludobójstwo, zabójstwa /Allende, Kaddafi, Saddam/, lepsze niż 1000 baz utaczających Rosję i Chiny. Gdyby jeszcze udało im się załatwić naszej niewydarzonej podróbki Mussoliniego i kulawego kurdupla z Żoliborza.

  265. zyta2003
    10 grudnia o godz. 5:53
    Piszesz A przeciez jedynie 4% niewolnikow wyladowalo na terenach USA
    i fakt Obszar obecnych Stanów Zjednoczonych 427 tyś czyli 4,5%
    zaś w Brazylii aż 3647 tyś 38,1%
    Ale w encyklopedii czytam
    W 1790 na 4 mln mieszkańców Stanów Zjednoczonych, 750 tys.(blisko 20 procent ludności) stanowili Murzyni (w zdecydowanej większości – niewolnicy), a 90 procent z nich mieszkało na Południu.
    W Wirginii, Karolinie Południowej i Północnej, Georgii oraz Maryland – na ogólną liczbę 1 793 tys.mieszkańców, aż 641,6 tys. (ok. 36 procent) stanowili niewolnicy, a 32 tys. – wolni Murzyni. W samej Wirginii niewolnicy stanowili 40 procent populacji.
    Ponowne zapotrzebowanie na tanią siłę roboczą (niewolników) wzrosło po skonstruowaniu w 1793 przez Eliego Whitneya odziarniarki bawełny. Rewolucja przemysłowa w Anglii i nowe wynalazki, jak maszyny do tkania i przędzenia, zmniejszyły koszty produkcji i wpłynęły na rozwój przemysłu tekstylnego i wzrost zapotrzebowania na surowiec – bawełnę. Nowa uprawa w szybkim tempie zdominowała gospodarkę południowych stanów USA, rosła także liczba niewolników, w 1810 było ich 1 200 000, a w 1860 już blisko 4 000 000.
    Europejczycy pozyskiwali niewolników w Afryce, lecz rzadko czynili to bezpośrednio. Zazwyczaj nie zapuszczali się w głąb kontynentu z obawy przed chorobami tropikalnymi i oporem ze strony rdzennych mieszkańców. Dlatego też od samego początku istotną rolę w handlu niewolnikami odgrywała ludność tubylcza. Niewolnicy pochodzili najczęściej z plemion sąsiadujących z tymi, które współpracowały z europejskimi handlarzami. Byli to przede wszystkim jeńcy wojenni oraz ofiary porwań. Zdarzały się także przypadki sprzedawania schwytanych przestępców. Niektórzy władcy afrykańscy odmawiali jednak Europejczykom sprzedawania przestępców lub jeńców wojennych. Jednym z nich był żyjący w XIX wieku król Jaja z Opobo.

  266. BWTB
    To , ze JC nie zostal nagrodzony Noblem musialo miec jakis powod o ktorym sie angielskim filozofom nie snilo .Dzwignal te ich literature z parteru na „pietro ” i co ? Ano nic . Zapewne nie trzymal przy tamtejszej nagminnej wilgoci , wełny w piwnicy albo cos w tym rodzaju .
    Miedzy nami , prawdopodobnie conradowcami , strzyzenie nie sprawia owcom australijskim i nowozelandzkim specjalnej chyba przyjemnosci ale przynosi … powinno przynosic ulge , ale jest przymusowe i w dzisiejszych czasach uwazane gdzie niegdzie , tak samo jak przymusowe golenie , za wyrafinowana psychiczna torture made in siajej . Milczenie tych owiec , mogloby dowodzic , ze zycie psychiczne owiec jest jednak inne od zycia owczarkow je zaganiajacych . Z ujadania , warczenia , skamlenia itp mozna cos jednak wyczytac . Zostawienie owiec na pare lat bez strzyzenia byloby nie humanitarne , bm podobnie jak am. Indian bez kola ( wiem , wiem sporo ryzykuje , raz kozie .. )

  267. Z portalu „Interia”:
    Marian Banaś nadal ma aktualne poświadczenia: obowiązujące do kwietnia 2021 (dopuszczenie do informacji o klauzuli „ściśle tajne”) i do stycznia 2020 (informacje o klauzuli „tajne”), jednak jako prezesowi NIK-u nie byłyby mu już one potrzebne. Według analizy, Marian Banaś od dnia wyboru na prezesa NIK korzysta już bowiem z przepisów, które przyznają mu dostęp do tajemnic – nie w związku z warunkami i szkoleniem, ale z samego powodu powołania na to stanowisko.

    Inaczej mówiąc, jak w wypadku premiera, prezydenta, ministrów, RPO czy marszałków Sejmu i Senatu – dostęp do tajemnicy miałby się u prezesa NIK wiązać z samą pełnioną funkcją, a nie zdobywaniem uprawnień, które ABW mogłaby zawiesić.

    No i co? Wychodzi na to że Banaś może „fuck a duck”, kulawą w dodatku.

  268. @szarlo

    Do poprzedniego komentarza wstawiłem dowcip

    Po słowie wstawić wpisałem pozbawiony spacji ciąg

    & n b s p ;

    W podglądzie źrodła można ten ciąg zobaczyć bez spacji.
    Natomiast w opublikowanym komentarzu widać spaję

    Kontaktujemy się oboje dzięki hipertekstowemu językowi znaczników, podobnie do Olgi Tokarczuk/ Ale ona nie pisze w reżymie wyrażeń regularnych i łatwiej jest się do tekstu jej eseju przyczepić ( i quasi-honor większy ) niż do wygłupiającego się guzdry , który zarabiał na życie redukcją luzactwa w treściach wklepanych przez kolejnego guru programowania komputerów.

    Powtarzam się:

    Jedna z pierwszych amerykańskich bezzałogowych misji kosmicznych nie powiodła się, bo programista pomylił przecinek z kropką.

    Adres internetowy pokazywany u góry ekranu nigdy nie zawiera spacji i nie zawiera kropki.

  269. Z wywiadu ze Snowdenem:
    All of the founding fathers thought, that was a good idea because
    they recognized, the more efficient a government is the more dangerous it is.
    We want a government always that is not too efficient we want a government
    always that is just efficient enough, because government holds extraordinary
    power in our lives. We want government always to be using their powers in a way
    that is only necessary and proportionate to the threat presented by whoever it is
    that they’re investigating. When the government is getting by by the skin of
    their teeth the people are free. Right, the government should be afraid of the
    people. People shouldn’t be afraid of the government. One of the ironies about the
    founding fathers, for those who are skeptical of me, which is fair again I
    don’t want you to trust me and I want you to doubt me I want you to question
    me but I want you to look at the facts. I want you to look beyond how you feel in
    the moment. How we all feel in the moment and see what these stories said in 2013
    see that the courts of the United States where I’m being charged as a criminal
    said that the government itself was engaged in criminal activity look at
    these things and then remember the people who founded this country were
    called traitors. The signing the writing of the Declaration of Independence was
    an outrageous act of treason. It was criminal but it was also right.

    Cała myśl ojców założycieli była dobra, bo oni rozumieli, że czym bardziej skuteczny jest rząd, tym bardziej jest niebezpieczny. Chcemy zawsze rządu, który nie jest zbyt skuteczny, ponieważ rząd ma olbrzymią władzę nad naszym życiem. Chcemy rządu który używa władzy w sytuacjach konieznych i proporcjonalnie do zagrożeń wywoływanych przez wszystkich tych, którzy są inwigilowani. Kiedy rządowi jest trudno, wtedy ludzie są wolni. To rząd powinien się obawiać ludzi, a nie ludzie rządzących. Jedna z ironii w związku z ojcami założycielami jest to (…) że podpisanie Deklaracji Niepodległości było rażacym aktem zdrady. To była zbrodnia, ale rownocześnie to było słuszne.

  270. bylbym zapomnial
    Nadawanie wykladu Olgi Tokarczuk w TVP byloby skandalicza strata czasu a przez to i panstwowych pieniedzy . Ogladalnosc po kilku pierwszych minutach prawdopodobnie spadlaby ponizej 5-ciu % . Ach ta kurska przytomnosc umyslu … . prawie jak jazda za karetka (? policja) 150/ godz .
    Banas moglby sie przyczepic. ( czlowiek kiedy jest zmuszony , potrafi byc uczciwy – Sawka)

  271. Jakis zastoj , oniesmielenie owiec , nikt (?)nic nie pisze … ale
    „Jest nadzieja, że doktor wieziennictwa lotniczego, znany pod ksywą Rablador, napisze habilitację ”

  272. Gdybym tak potrafil przeflancowac tu swoje zdjecie z czasow komunizmu , zrobiloby podobne albo wieksze wrazenie ( łagodny Kmicic )

  273. Moje sumitowanie się
    Co do mowy noblowskiej Olgi Tokarczuk, to uważam ja za elegancką w formie, świetnie wykorzystaną okazję do przedstawienia problemów ludzkości widzianych z pozycji pisarza.
    Nacisk jaki położyła noblistka na problemy globalne – wpływ człowieka na środowisko ziemskie na przykładzie skromnego faktu, jak wyprawa kilku okrętów z Europy do Ameryki (efekt motyla) oraz wpływ na kulturę potęgi internetu oraz innych technik medialnych dających masom wyjaśnienia na wszytko, uwalniających od myślenia, spychających refleksję i czułość narracyjną na margines, itd.

    Poczepiałem się trochę przytoczenia przez noblistkę problemu zagłady tubylców w Ameryce Południowej, lecz nie zmienia to mojego zdania o intencjach autorki. Przedstawiła ona ten pierwszy pierwotny kamyk, który zaświadczył o początku antropocenu i który dzisiaj przekształca się w lawinę.
    Pzdr, TJ

  274. Korekta
    Jest
    Co do mowy noblowskiej Olgi Tokarczuk, to uważam ja za elegancką w formie, świetnie wykorzystaną okazję do
    Ma być
    Co do mowy noblowskiej Olgi Tokarczuk, to uważam ją za eleganckie w formie, świetnie wykorzystanie okazji do

  275. Mauro Rossi

    Odnośnie Sanny Marin … .

    Autorem określenia „koszmar polskiej prawicy”, oczywiście w kontekscie Sanny Marin, jest Jan Mencwel, publicysta i szef stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze”. To on zamiescił wczoraj wpis na jej temat w mediach społecznościowych, ktory wywołał burzliwą dyskusję – trwającą do dziś jak piszesz. Jak potem wyjaśnił zrobił to celowo, bo wiedział, że inne aniżeli obyczajowe argumenty nie będą wstanie zwrócić uwagi środowisk prawicowych na to co się dzieje w Finlandii.
    Przecież gdyby napisał, że Sanna Marin wywodzi się z ubogich środowisk robotniczych, że przez całe dziciństwo zmagać się jej przyszło z kłopotami socjalnymi, że mimo wykluczenia socjalnego, nierównych szans na starcie zdobyła wykształcenie to krajowa prawica by to olała jako, że tego typu problemy jej po prostu nie interesują.
    Podobnie by nie zainteresowała krajowej prawicy Marin gdyby Mencwel podjął temat kontekstu politycznego związanego z jej nominacją czyli największej od 1955 roku fali strajków w Finlandii wymierzonych w rozbestwiony kapitał zagraniczny i obcy, który żeruje na tamtejszym społeczeństwie. Zresztą dzieki wsparciu generacji politycznej 50+ uznającej ten stan za normalny – nie tylko w Finlandii ale również w RP jak widać na przykładzie premiera Morawieckiego. Niestety w Finlandii generacji związanej nie tylko z prawicą ale również z lewicą. W RP w sensie generacyjnym i światopoglądowym odpowiednikami zdymisjonowanego Anttiego Rinne są np Miller czy Belka – na szczęscie też już w odstawce.
    Stąd znaczenie pokoleniowe jej wyboru (34 lata) dokonanego przez szefowe rządzącej Finlandią koalicji partyjnej – Katri Kalmuni (32 lata) z Partii Centrum, Marii Ohisalo (34 lata) z Ligii Zielonych, Li Andersson (32 lata) z Lewicy i dla zachowania generacyjnej równowagi Anny Maji Henriksson (55 lat) z Partii Ludowej – nieco starszej ale za to mlodej duchem. Równie młodej duchem jak starszy od niej Bernie Sanders przy Alexandri Ocasio-Cortez, by już nie drażnić cię feminizmem.

    Mencwel wiedział że to o czym napisałem wyżej prawica krajowa by olała uznając za nieistotne, niewarte uwagi. Dlatego własnie podniósł jako zanętę akurat temat mam lesbijek pani premiery. Ten zabieg okazał się skuteczny bo tylko dzieki moralnemu uczuleniu na tego typu związki środowiska prawicowe zwróciły na uwagę na to co się dzieje w Finlandii, w tym twoją na blogu. Zresztą ku mej satysfakcji, bo dzięki temu mam okazję ci coś więcej na jej temat napisać.

    Jak się będzie przemieszczać Sanna Marin jako premiera nie wiem, bo dopiero dziś zostanie zaprzysięzona. Jak napisałem, jako ministra komunikacji, przemieszczała się – również z dzieckiem w wózku – komunikacją publiczną co się w swietle jej biografii i przekonań politycznych wydaje zrozumiałe.

    Co do Ernsta Jungera … .

    Dzięki za uwagi. Podobnie jak ty nie jestem ani militarystą ani pacyfistę. Choć pewnie z innych powodów, bo uważam, że wojna i pokój zależą od umownego heglowskiego zeitgeistu (by cię już Marksem nie zniechęcać) a nie od woli czy deklaracji poszczególnych ludzi. W związku z tym od pisarzy nie oczekuję manifestów polityczno ideowych ale sprawnie, mądrze opowiadanych historii o świecie. Zresztą szczegółowo to wyjasniła Olga Tokarczuk w „Czułym narratorze” – trzymając się tematu dzisiejszego dnia.
    Tak więc w tym kontekscie nie tyle mnie zachęca do lektury fakt, że Hitler Jungera „lubił”, jak to ująłeś, co raczej to iż mimo tego „lubienia” pisarza wydawano, tłumaczono i nagradzano po wojnie (z wyłączeniem okresu denazyfikacji). To wskazuje, że po prozę Jungera warto sięgnąć bo może mieć walory artystyczne czyli wykraczające poza ograniczenia agitki politycznej.
    Ale o tym ci napiszę gdy jakąś jego powieść przeczytam.

  276. W związku z dzisiejszą uroczystością w Sztokholmie, trzeba uważać komu daje się Nobla.

    Aung San Suu Kyi – pokojowa noblistka z 1991 r. oskarżona jest o czystki etniczne i ludobójstwo. Podobnie Obama, który po otrzymaniu „z góry” pokojowego Nobla nakazał zaatakowanie kilku krajów arabskich, czym doprowadził do ich destabilizacji i chaosu.

    Sądzę, że nagrody Nobla należałoby odbierać w przypadku ujawnienia później kompromitujących faktów w życiorysie laureata, podobnie jak medale olimpijskie w przypadku ujawnienia stosowania dopingu. Kościół pod tym względem jest znacznie mądrzejszy niż noblowski komitet. Kanonizacja lub beatyfikacja jest efektem wielu lat pracy specjalnego trybunału, zbierania świadectw, przesłuchiwania świadków, skomplikowanego i zwykle wieloletniego oraz wieloetapowego procesu, by na końcu uzyskać pewność o doskonałości moralnej danej osoby w stopniu heroicznym.

  277. Prezydent Andrzej Duda podpisał dokument z gratulacjami dla Olgi Tokarczuk.
    Można było napisać odręcznie list z jednym miłym zdaniem.
    Po prostu: pani Olgo gratuluję nagrody. Życzę itd., ale chyba zbyt wiele
    oczekuję

  278. Mauro Rossi
    10 grudnia o godz. 15:14

    Barack Obama po otrzymaniu Pokojowej Nagrody Nobla
    rozpetal najwieksza kampanie terroryryzmu panstwowego ,
    zabijajac tylu niewinnych ludzi , co atak na Nowy Jork.
    Pokojowa Nagrode Nobla w 1973 otrzymal tez doktor Kissinger ( Mengele ).

  279. Jesienią tego roku, minęła 25 rocznica wysłania przez Jana Pawła II memorandum do kardynałów (które jest uważane za najważniejszy dokument całego jego pontyfikatu) Papież zaproponował w nim „powszechną, milenijną spowiedź z grzechów”.

    W liście tym, Jan Paweł II zachęcił, by Kościół przyznawał się do błędów popełnionych „przez jego przedstawicieli w jego imieniu” oraz by wyraził za nie skruchę. Jak podała rzymska gazeta La Repubblica, papież potwierdził, że „metody przymusu, godzące w prawa człowieka”, a stosowane przez Kościół, „znalazły później wyraz w ideologiach totalitarnych XX wieku”.

    A za co Kościół katolicki miał wyrazić skruchę? „Za wiele spraw” — objaśniał komentator watykański Marco Politi. „Za polowania na czarownice, za posyłanie na stos heretyków, za grożenie torturami uczonym i wolnomyślicielom, za popieranie reżimu faszystowskiego, za masakry w Nowym Świecie, urządzane pod znakiem krzyża”, nie mówiąc już o „uznawaniu siebie za doskonałą społeczność i strażnika dzierżącego władzę absolutną nad sumieniami” oraz o „przekonaniu — w pewnym okresie dziejów — że papież naprawdę jest namiestnikiem Chrystusa, co było teologicznym bluźnierstwem”.

  280. Bar Norte
    10 grudnia o godz. 15:00

    „Autorem określenia „koszmar polskiej prawicy”, oczywiście w kontekście Sanny Marin, jest Jan Mencwel, publicysta i szef stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze”. To on zamieścił wczoraj wpis na jej temat w mediach społecznościowych, (…) Jak potem wyjaśnił zrobił to celowo, bo wiedział, że inne aniżeli obyczajowe argumenty nie będą wstanie zwrócić uwagi środowisk prawicowych na to co się dzieje w Finlandii”.

    Raczej w to wątpię, wiele wskazuje, że lewicę w Polsce najbardziej kręci modna w świecie tęczowość. Zresztą środowiska lewicowe na Zachodzie tego po niej oczekują. Oskarżanie rządzącej w Polsce prawicy o niewrażliwość społeczną nie trzyma się faktów, wiesz o tym dobrze, niezależnie od tego co subiektywnie sądzisz o intencjach prawicy. Na końcu zawsze liczą się fakty.

    „Przecież gdyby napisał, że Sanna Marin wywodzi się z ubogich środowisk robotniczych, że przez całe dziciństwo zmagać się jej przyszło z kłopotami socjalnymi …”.

    …. to nikt by w to nie uwierzył. Nowa fińska premierzyca wywodzi się z burżuazji i rodzinne problemy miała typowe dla swojego środowiska, a nie warstw biednych i uciskanych. Nic nowego.

    „Podobnie by nie zainteresowała krajowej prawicy Marin gdyby Mencwel podjął temat kontekstu politycznego związanego z jej nominacją czyli największej od 1955 roku fali strajków w Finlandii”.

    Mencwel jako aktywista „Miasto Jest Nasze” wie dobrze na czym polegają problemy socjalne w stolicy, które wynikają z samej konstrukcji politycznej III RP, w tym sądownictwa. Wie też, kto w sporze z bandyterką stołecznych kamieniczników był po stronie „Miasto Jest Nasze”. Otóż była prawica. Jeśli napiszesz, że owszem była, ale taktycznie, to ja przecież też mogę wątpić w subiektywne intencje Mencwela i być przekonanym, że to tylko taktyka, ale naprawdę kręci go nie tyle świat pracy i ludzie rugowani z mieszkań tylko to samo co wielkie międzynarodowe korporacje ― wspieranie LGBT i w tym kontekście problemy tożsamościowe burżuazji. Ona zresztą od dawna jest w sojuszu z neomarksizmem i daje sobie radę.

  281. Nasz noblista z literatury Henryk Sienkiewicz odbył wiele podróży
    co uwiecznił w licznej korespondencji.
    Listy z podróży do Afryki czy Ameryki znikają nam z pola widzenia,
    podobnie jak cała twórczość pisarza, a przecież były to w tamtej epoce
    nieocenione źródła wiadomości. Czytając w dzieciństwie książki pisarza
    byłem mocno zaniepokojony losem naszych rodaków w tej dramatycznej tułaczce.
    Niezwykle poruszony. Postanawiam wrócić do przeszłości i przypomnieć sobie
    te niezwykłe opowiadania.
    Los Indian już w czasach młodości też nie był mi obcy. Ten wątek poruszył
    tutaj udanie Mietyk Pisieluk. Także Mauro Rossi wzruszył opowieścią o braku
    wdzięczności, a może tylko innego podejścia do kobiety, córki wodza podarowanej
    sojusznikowi, ten bowiem zamiast poślubić i spłodzić z nią liczne potomstwo,
    podarował ją w ofierze swojemu Bogu, uprzednio obdzierając żywą ze skóry.
    Jakie to tematy pojawiają się przy okazji amerykańskich opowieści

  282. Żydzi mają Holokaust i 447. Czy Indianie i inni tubylcy doczekają się podobnego upamiętnienia i reparacji. Tak sobie myślę czy są tacy sprawiedliwi…

  283. Symetryczny
    10 grudnia o godz. 11:44

    „Rosyjscy hakerzy przy pomocy najnowszej techniki atakują świat”.

    Już zaatakowali twój mózg.

    „Gdyby jeszcze udało im się załatwić naszej niewydarzonej podróbki Mussoliniego i kulawego kurdupla z Żoliborza”.

    Nie jestes karłem fizycznym ani moralnym, po prostu przestałeś rosnąć.
    https://i1.kwejk.pl/k/obrazki/2012/12/6b514d88da2ebad8b166ca6414274767_original.jpg

  284. legat
    10 grudnia o godz. 12:01

    Z portalu „Interia”: Marian Banaś nadal ma aktualne poświadczenia: obowiązujące do kwietnia 2021 (dopuszczenie do informacji o klauzuli „ściśle tajne”) i do stycznia 2020 (informacje o klauzuli „tajne”), jednak jako prezesowi NIK-u nie byłyby mu już one potrzebne. …

    „Według analizy …”.

    O laboga, co za analiza, jakże wyczerpująca umysłowo … 🙂

    To jest przecież w powszechnie dostępnych przepisach.

    „…. od dnia wyboru na prezesa NIK korzysta już bowiem z przepisów, które przyznają mu dostęp do tajemnic (…) jak w wypadku premiera, prezydenta, ministrów, RPO czy marszałków Sejmu i Senatu – dostęp do tajemnicy miałby się u prezesa NIK wiązać z samą pełnioną funkcją”.

    Ta „analizą” nie uwzględnia tego, że dostęp do tajemnicy państwowej mają z racji sprawowania funkcji wszyscy sędziowie. Kasta sędziowska kiedyś to sobie załatwiła i teraz ma. No i dlatego to ona powinna dziś rządzić, politycy won.

  285. guzdra
    10 grudnia o godz. 12:03

    „Powtarzam się”.

    No niestety Misiu.

    Adres internetowy pokazywany u góry ekranu nigdy nie zawiera spacji i nie zawiera kropki.

    https://passent.blog.polityka.pl/2019/12/07/wstydu-nie-maja/#comment-888398

    Really? Widzę trzy kropki oraz dwukropek. W sumie pięć kropek. 🙂

  286. Czy sądy w kraju katolickim to nie jest moralne zboczenie. A ich istnienie nie obraża uczuć religijnych. Tak sobie myślę,że wystarczy nie kraść a sądy runą,runą runą…

  287. Mauro Rossi

    „Nowa fińska premierzyca wywodzi się z burżuazji i rodzinne problemy miała typowe dla swojego środowiska, a nie warstw biednych i uciskanych.”

    Niestety Mauro, twoja teza o konserwatywnym obyczajowo ludzie w którego intencji PiS gardłuje a ty na blogu to powtarzasz nie ma potwierdzenia w faktach („Na końcu zawsze liczą się fakty”) – na przykładzie Sanny Marin.

    Fakty są takie, że ona wywodzi się z ubogich środowisk robotniczych, przez całe dzieciństwo i młodość doskwierały jej problemy socjalne, dojrzewała w podnajmowanych mieszkaniach bojąc się czy jej matkom starczy na czynsz. A to iż jako pierwsza w swej rodzinie ukończyła szkołę średnią i studia zawdzięcza tylko swemu charakterowi, zdolnosciom, poświęceniu swych matek i fińskiemu państwu opiekuńczemu, którego zasad zamierza bronić – co deklaruje publicznie.
    O pochodzeniu społecznym nowej premiery Finlandii piszą najważniejsze media światowe – w tym konserwatywne.

    Natomiast faktem jest, że w kraju środowiska określające się jako konserwatywne, sprowokowane umiejetnie przez Mencwela, koncentrują się głównie na połajankach moralno-obyczajowych dotyczących biografii nowej premier Finlandii.

    Twoje refleksje nad Mencwelem pominę, bo nie mają nic do rzeczy.

  288. Tokarczuk urodzona w czasach mrocznej tzw.sowieckiej okupacji ze stalinowskim podniebieniem i z Gruzinem w tle. Tak sobie myślę dlaczego hunwejbini narzekają na okupację wydającą takie owoce…na Ziemiach Odzyskanych. I to imię…Okupacja ciała zwana celibatem nie jest równie owocująca…

  289. Udało mi się skłonić @Mauro Rossi do usterkowania mnie.
    No więc ściślej: dwóch kropek obok siebie.

  290. Postronnym:
    Nie ma znaczenia czy @guzdra się myli.
    Nie ma znaczenia czy @guzdra niedbale napisał.
    Ma znaczenie czy @Mauro Rossi czuwa.
    Bez tego czuwania świat będzie szybciej umierał.

    No i oponenci nie zarobią wierszówki.

  291. guzdra
    10 grudnia o godz. 11:44

    Świetnie wiem, że dziecko w Tobie każe Ci mówić, że świetnie wiesz, co mówisz. Na szczęście, nie z prywatnego wiedzenia mamy język. Ale rozumiem, że Twoja jego prywatyzacja świetnie Ci służy. I bardzo dobrze – fikaj na zdrowie, rób salta, szpagaty, sraty-taty, podziwiaj siebie, a ja pójdę czytać Szwejka.

  292. Zakładam, że wszyscy tu obecni oglądali uroczystość wręczenia nagrody Nobla.
    Pierwsze rozmowy w tvn24. Pięknie prezentowała się Agata Passent.
    Obie panie elegancko w białym kolorze. Kolejna rozmowa już polemiczna.
    Łukasz Warzecha; z polskich noblistów czytam Sienkiewicza i Prusa (?)

  293. Obie panie faktycznie na biało, czy to zapowiada śnieżne święta BN? Jedna pani to Agata Passent … a druga? A Tvn24. Niezły krypotonim, może pseudonim literacki.

    Nie oglądałem uroczystości wręczania nagród, ale na zdjęciach ze Sztokholmu najlepiej wypadła księżniczka Wiktoria, następczyni tronu. Królowa Sylwia też sympatyczna. Olga Tokarczuk prezentowała ujmujący, czuły uśmiech na okrągłej twarzy – niektórzy dopatrzą się słowiańskości.

    Czy ktoś mógłby mi zlinkować zdjęcie „pięknie prezentującej się” Agaty Passent, proszę. Nie mogę się doczekać.

  294. Skoro Łukasz Warzecha wpadł na Bolesława Prusa, to ja przytoczę
    wypowiedź pisarza, którego książki są skarbnicą wiedzy, a postawa
    wielce patriotyczna biorąc pod uwagę odniesione rany w Powstaniu Styczniowym.
    Zatem fragment tej wypowiedzi znamiennej dla tamtych czasów:
    „Jesteśmy społeczeństwem nie tylko zacofanym i biednym materialnie,
    ale co gorsza – jesteśmy chorzy duchowo. Nasze stare programy przeżyły się
    i w dzisiejszej dobie nie mają żadnej wartości. Jesteśmy podobni do
    zdezorganizowanego tłumu ludzi, którzy w nocy wśród puszczy stracili drogę
    i nie wiedzą, którędy ani dokąd idą” i dalej „W każdym położeniu, czy jest
    ono wygodne, czy niewygodne, naród powinien pracować w kierunku praw
    swojego rozwoju, nic nie odkładając do lepszych czasów”. Genialne i prorocze

  295. Projekt Hołownia, d. Tymiński

    Wygląda na to, jakby polska polityka zatoczyła szerokie koło i znowu do najwyższego urzędu w państwie pretenduje ktoś, kto nigdy nie pełnił żadnej publicznej funkcji, nie startował w wyborach i wciąż nie wiadomo, skąd ma pieniądze. – piszą w POLITYCE 50.

  296. teo
    10 grudnia o godz. 18:58
    Druga piękna kobieta to Diana Rudnik polska dziennikarka

  297. ls42
    Ach, Diana Rudnik!!! To trzeba było mówić od razu.

    A kto to? Córka starego Rudnika? One obie, Agata i Diana, były na uroczystości w Sztokholmie, czy komentowały ze studia tvn24 w Warszawie.

    Ale nie wspomniałeś słowem, jak wyglądała królowa i księżniczka. Czy to aby nie jest zbyt prowincjonalne, zalatujące brakiem znajomości etykiety dworskiej? Jakieś prostackie. Wsobne, z polskim kompleksem.

  298. Kanonizacja lub beatyfikacja jest efektem wielu lat pracy specjalnego trybunału, zbierania świadectw, przesłuchiwania świadków, skomplikowanego i zwykle wieloletniego oraz wieloetapowego procesu, by na końcu uzyskać pewność o doskonałości moralnej danej osoby w stopniu heroicznym.

    Cukiereczek! W efekcie owego „skomplikowanego” procesu w wykonaniu „specjalnego trybunału” uś.wińcono ludobójców (Ste pinac), obłapiaczy pedofili (kremów.kowy Lolek), chorych plu jących nienawiścią żydo żerców (brodaty Ko.lbe) i obłąkane, nieludzkie wiedźmy (chociaż ten „gupi” Komitet Noblowski też ufetował babę Jagę z Kalkuty). Do kolekcji – jeszcze idiotka, co wolała osierocić stadko dziatek niż zdecydować się na a borcję – gdy jeszcze mogła ratować własne życie.
    W sumie zbro.dniarze – „w stopniu heroicznym.” Hi hi hi !!!
    Jednak zachodzi zasadnicza różnica między mrówczo się trudzącym trybunałem ka ka a Komitetem Noblowskim – ten ostatni pieniądze rozdaje. Ka.ka zgarnia…

  299. P.S. Musiałam wrzucić kilka przerw, bo komentarz nie przechodził. Jednak nadal nie wiem, dlaczego i który z konieczności zniekształcony wyraz był nie do przełknięcia dla edytora. Może ktoś mnie oświeci. Kaka?

  300. Oprawa wręczenia nagrody Nobla, na Krakowskim Przedmieściu, w zasadzie kończy dywagacje co do wyniku majowych wyborów prezydenckich. Kandydatka opozycji nie przygotowała nic na dzisiaj.

  301. Tokarczuk o Wrocławiu: ” Wrocław to otwartość, odwaga i pogoda ducha”

    „To miasto po wojnie zostało ufundowane na historycznym paradoksie: skazane na zagładę przez niemieckich obrońców, zostało z miłością odbudowane rękami przybyszów, imigrantów, nowych osiedleńców -”

    Ta odbudowa z miłością odbyła się po wyzwoleniu przez Armię Czerwona i włączeniu go w granice Polski. Tylko jako twór tej armii i jej dzielnych wyzwolicieli. Jako cześć Ziem odzyskanych. Na pięknej ziemi Dolnego śląska. W tekście pisze, że odbudowali go komuniści. Ja byłem we Wrocławiu w 48 roku na WZO, widziałem morze gruzów, ale żadnego komunisty tam nie widziałem. Tam ani gdzie indziej. Brałem udział w odgruzowaniu, a zburzone miasto odbudowali Polacy, zasiedlili te ziemie także Polscy. Polacy tam także żyją dziś szczęśliwie. Wielu jednak w tym Noblistka stracili pamięć, lub zostali otumanieni.

  302. Mauro Rossi
    10 grudnia o godz. 16:33
    Nie puszczaj tutaj gazów jelitowych.

  303. Byli bojownicy o wolność i demokrację wieku 20-tego, są i 21-ego

  304. A co z tym liderem KODu który tak porwał do walki?

  305. Prowadził do boju!

  306. @pombocek

    Brakuje ci ( zaklętego w program sieciowy ) filtru i na pewno gotowości do rozumienia cudzych tekstów.
    Zasugerowałem wyraźnie, że zdarza mi się nie wiedzieć trzech rzeczy naraz.
    Szwejk Szwejkiem a ty masz przymus czytania komentarzy @guzdry.
    Nie ty jeden wyrażasz sugestie, aby nie zaśmiecać ci zawłaszczanej zagrody ..

    ***

    Dla pełności obrazu i rzetelności: nowoczesne systemy operacyjne komputerów dopuszczają nazwy zawierające kropki.

    Ale kropka w nazwie wyświetlanej w pasku adresowym u góry ekranu oznacza separator nazwy złożonej a nazwa Wstydu nie mają jest przedstawiona w formie jednego elementu składni: wstydu-nie-mają

    Ponadto należy wyraźnie stwierdzić:
    – wyszukiwarka
    – explorator plików
    – YouTube
    mają różne procedury szukania.

    Moja wyszukiwarka Internet Explorer 11 upewnia się o co mi chodzi gdy popełnię drobny błąd …

  307. Oprawa na Krakowskim Przedmiesciu _ włączony”mural” w dogrywce kiedy już było wiadomo ,że Obaj w premierem skompromitowali sie , To nie siatkówka ,to nie ” tajbrek” – Reklama na murze bez znaczenia >
    Zaprosić na ostatnia minute ! kpina – mineły 2 miesiące a @ Rossi pisał a pisał
    Za 10 minut prof.Grodzki w TVN 24

  308. teo 19.12
    Masz rację, etykieta dworska dosyć sztywna, ale przecież ci nagrodzeni kłaniali się prawidłowo; najpierw królowi, potem dostojnym gościom, a następnie publiczności i żaden się nie pomylił. Bardzo pięknie grała królewska orkiestra.
    Żona powiedziała; świetna charakterystyka twórczości Olgi Tokarczuk i to ostatnie zdanie po polsku osoby wygłaszającej laudację, to też pewien ewenement tej uroczystości.
    Można się tylko zastanawiać czy Szwedzi znają historię stosunków z Polską w czasach potopu, bo z pewnością na królewskim dworze coś w tej sprawie mieliby do powiedzenia

  309. ls42
    10 grudnia o godz. 20:31
    „Można się tylko zastanawiać czy Szwedzi znają historię stosunków z Polską w czasach potopu, bo z pewnością na królewskim dworze coś w tej sprawie mieliby do powiedzenia”

    …… i z pewnością by się wypowiedzieli…gdyby Pani Tokarczuk wystąpiła w stroju Oleńki Bilewiczówny…

  310. @
    Choć Sąd Najwyższy orzekł, że KRS jest zależna od polityków, Rada organizuje kolejne konkursy sędziowskie. We wtorek na sędziego SN wskazała szefa Izby Administracji Skarbowej z Lublina. Stanowisko zawdzięcza PiS i jest mężem kandydatki tej partii w wyborach.
    https://wyborcza.pl/7,75398,25497977,krs-bojkotuje-wyrok-sadu-najwyzszego-wlasnie-wskazala-kolejnego.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.2.maly
    jk005910.12.2019, 15:36
    Na takie dictum ewidentnie powinna reagować opozycja, zapowiadając wyraźnie, głośno i jednoznacznie, że każdy kto pogłębia chaos prawny nie stosując się do wyroku TSUE i SN zostanie pociągnięty do odpowiedzialności po przywróceniu zasad państwa prawnego w naszym kraju. Kolaboracja tych osób z zamachowcami stanu nie będzie usprawiedliwiona żadnym domniemaniem legalności wynikającym z uchwalonych przez PiS ustaw. Od chwili wydania wyroków przez TSUE i SN sprawa jest jasna – działają bez umocowania i nic ich nie usprawiedliwi nawet jeżeli Przyłębska z Pawłowicz i Piotrowskim wydadzą tysiąc wyroków. Opozycja musi to także jasno oświadczyć i podkreślać, – TK jest obecnie wadliwie obsadzony i utracił zdolność orzekania.

  311. Pan profesor Czapliński wzywa czytelników Olgi Tokarczuk do budowy włączających a nie wykluczających „konstelacji interpretacyjnych” rzeczywistości.

  312. satrustequi
    10 grudnia o godz. 20:59

    Czapki z głów…..żeby wymyślić te „konstelacje interpretacyjne” no to naprawdę trzeba co najmniej profesora.

  313. Kompozycja konstelacyjna – bez głównego narratora – to oryginalne podejście pisarki Olgi Tokarczuk; ono zainspirowało dziś prof. Czaplińskiego do w/w zwrotu. Inspiruje dziś wielu rodaków. Pozdrawiam!

  314. @ ojcowie z córką na wydaniu.

    Nie bal ( Noblowski), tylko taniec
    https://www.youtube.com/watch?v=t-BHDpP5opA

  315. W toczącym się procesie usunięcia prezydenta Trumpa z urzędu, podstawowym zarzutem jest sugestia , że Trump żądał od Zełenskiego „przysługi”
    Według komentattorów nie ulega już kwestii, że Trump uzależniał pomoc amerykańską dla Ukrainy od zrobienia mu przez Zełenskiego „przysługi” .

    Pytanie , na które powinno sie szukać odpowiedzi w Polsce jest następujące:
    Kto zażądał przysługi od prezydenta Trumpa , aby ten podpisał ustawę nr 447 ?
    Jednak w Polsce , ani rząd , ani Naczelnik, ani media , nie próbują na to pytanie odpowiedzieć .
    Kto chciał osłabić dobre stosunki Polsko-Amerykańskie , żadając podpisania tej ustawy?

  316. guzdra
    10 grudnia o godz. 19:43

    Powiedziałem wprost, że nie interesują mnie błędy, a Ty tak się widać pozakręcałeś, że proste komunikaty dla Ciebie są za proste i tłuczesz swoje: „wyrażasz sugestie, aby nie zaśmiecać ci zawłaszczanej zagrody”. Powiem więc prościej: „W dupie mam zagrody i ich zaśmiecanie. Z resztką zaciekawienia przyglądam się człowiekowatym małpom poprzez ich język i jak okiem sięgnąć widzę wtórność i jej odwrotność: ambicję – najczęstszą przyczynę nierozumień. Zauważyłem wtórność u Ciebie tylko dlatego, że była pogrubiona, a nie dlatego, że mam „przymus czytania komentarzy @guzdry”. Nie mówię, by się odgryźć, po prostu odrzuca mnie mowa dziwolągowa. Dlatego przywołałem Szwejka.

  317. @pombocek

    Zamiast się odgryzać, wypróbuj wskazówki guzdry i napisz coś ze spacją dłuższą niż jedna li tera

  318. Mauro Rossi

    Sprawcy potopu,
    promotorzy zbrodni wojennych Kissingera i Obamy,
    mowia o Polsce :

    ,, Polska, skrzyżowanie Europy, a być może jej serce, w historii pokazanej przez Tokarczuk jest ofiarą mocarstw, ale ma też własną historię kolonializmu i antysemityzmu. ”
    A krol szwedzki i Alfred Nobel to antysemitami nie byli ?

  319. W tvn24 zakończył się wykład Olgi Tokarczuk powtórzony dla spóźnionych telewidzów, w tym dniu szczególnym w którym w Sztokholmie odbierała z królewskich rąk nagrodę Nobla.
    Usłyszeć pisarza wygłaszającego w Szwecji do licznie zgromadzonej publiczności mowę noblowską po polsku, to zupełnie co innego niż samemu przebijać się przez tekst wykładu. Warto było

  320. li  tera

  321. Jak ktoś chce to choćby ten link pokazuje politykę dopingu
    https://trybuna.info/tag/wada/

  322. 21:31

    Wysłuchałem właśnie, natchnionego odczytu Noblistki – był w internecie już od dnia wygłoszenia.

  323. Właśnie wysłuchałem a nie przeczytałem (niektórzy nawet nazywali esejem – wyraźnie nie słuchali, a czytali).

    Właśnie kilka dni temu.

  324. Niestety kultura kulturą, literatura literaturą, a zadłużone szpitale ciągle omawiane w telewizyjnych wiadomościach i wyjścia nie widać. Samorządy by ratować szpitale zastawiają posiadane obiekty kultury; teatry, biblioteki, a nawet jak w Lublinie budynek opery.
    No cóż trzeba będzie przygotować się na zdrowe życie

  325. nie obeszło się bez skandalu:
    https://wiadomosci.wp.pl/nobel-dla-tokarczuk-w-cieniu-skandalu-nagroda-dla-admiratora-milosevicia-6455183819015809a?utm_medium=push&utm_source=pushpushgo&utm_campaign=WPWiadomosci-push
    Drogi kolego @legat, bardzo proszę wyprostuj te kręte ścieżki myślenia. Chodzi o przekazywanie wiedzy i opinii na temat czasów nam współczesnych, zrób to jeszcze raz zanim spotka nas los byłej Jugosławii.
    Estonia chce być kolejną.

  326. @Symetryczny
    Cytujesz Tokarczuk o Wrocławiu: ” Wrocław to otwartość, odwaga i pogoda ducha”.
    Wszystko musisz jednak musisz zepsuć (Tokarczuk nie jest tak zero jedynkowa) nieustającym zachwytem nad Armią Czerwoną i dozgonną wdzięcznością za wyzwolenie, jakby mogło być inaczej, skoro Zachód nas sobie odpuścił.
    Owszem, Krasnoarmiejcy odbili Niemcom Wrocław i poszli dalej na Berlin. Stalin miał po prostu taki plan, by przesunąć Polskę na zachód, kosztem pobitych Niemiec i to wszystko. Wrocław, dziś piękny, europejski odbudowaliśmy z gruzów „własnymi ręcami” w dużej mierze dzięki tym wygnanym z tzw. Kresów wschodnich.

  327. A co oTokarczuk tak naprawdę myśli prawicowo-katolicka konserwa
    Rossi;wam tego nie napisze bo jest za inteligentny aby takie rzeczy pisać.

    http://www.bibula.com/?p=110175

  328. Ciemny lud zapłaci

    W projekcie budżetu, który miał być zrównoważony, zapisano, że z aukcji częstotliwości na G5 rząd spodziewa się 3,5 mld zł. Teraz mowa już o dużo większej sumie. Operatorzy sieci komórkowych, … będą musieli zapłacić. Tyle że potem odbiją to sobie na wysokości rachunków dla klientów. Ale to już będzie po wyborach.

    RPP po prostu zmieniła zasady zasilania rezerwy na ryzyko kursowe, do czego ma pełne prawo. … na poczet rezerw NBP zapisałby ok. 5 mld zł. Ponieważ jednak zasady się zmieniły, więcej pieniędzy otrzyma budżet państwa jako zysk NBP.

    Z podatku od przekształcenia OFE w IKE … Tylko w 2020 r. rząd spodziewa się 13,5 mld zł. Ale przy okazji ostatecznej likwidacji OFE składki 2 mln osób, które oszczędzały w funduszach, zostaną teraz przekazane do ZUS. Dotacja z budżetu do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych ZUS może być o sumę ich dotychczasowych składek mniejsza, więc ta pozycja w wydatkach zostanie uszczuplona.

    Ze sprzedażą przez państwo pakietów akcji spółek kontrolowanych przez państwo innym spółkom kontrolowanym przez państwo, jako pierwszy przetestuje go PKN Orlen, kupując komplet akcji Energi, Państwo uzyska od Orlenu ok. 1,5 mld zł za sprzedaż pakietu kontrolnego Energi, ale nadal będzie miało pełnię władzy nad tą firmą – za pośrednictwem Orlenu.

    Dzięki takim sztuczkom na papierze nowy projekt budżetu zaprezentuje się znacznie lepiej. Politycy nie przejmują się tym, że największe spółki skarbu państwa ciągle tracą na wartości, że energetyka się nie modernizuje, więc ceny energii w następnych latach będą szybować. Ważne, żeby projekt budżetu dobrze się prezentował.

    I tak od przydługiego hasła „Aby Polska rosła w siłę, a Polakom żyło się dostatniej” partia kroczy do prostszego przekazu: „Rząd się wyżywi”.

  329. @

    Parszywe ch… piszą:

    Olga Nawoja Tokarczuk – ukraińskie nazwisko to nie zarzut!

    A jeszcze większe ch… linkują.

  330. zaglądnęłam na inny blog – BERNARD GUETTA prowadzący. Tam nasz nieodżałowany kolega (serio piszę) rozjaśnił co nieco na temat rozpadu Jugosławii – można poczytać. Blog także polecam.

  331. Blackley
    Ludzie mają różne problemy tożsamościowe i trzeba się z tym pogodzić.
    Polacy potrafią się zasymilować w innych krajach, obcokrajowcy w Polsce czasami tak, czasami nie.
    Obecnie kwestia narodowości w naszym kraju nie jest tak dramatyczna jak przed wojną, niemniej powinniśmy starać się czule przytulić tych wszystkich co przybyli z daleka i starają się być przyzwoitymi polskimi obywatelami

  332. W tvn24 sygnalizują kolejną transmisję ze Sztokholmu.
    Czekamy na zapowiedzianą relację z uroczystej kolacji

  333. @

    Pedagogiczna rozmowa trafia do rozumu

    https://www.youtube.com/watch?v=OeURt5VTJJY

  334. @mag, wyjątkowo cyniczny komentarz, mogę powtórzyć za Gospodarzem – wstydu nie masz. Dla ciebie i innych czekających na wyzwolenie z Zachodu
    https://www.youtube.com/watch?v=CeXFdHji99U

    Ps. tę piosenkę obok innych, także poezji Okudżawy, zawdzięczam naszej wychowawczyni która z Kresów pochodziła.

  335. Stale czekamy na wystąpienie Olgi Tokarczuk
    Korzystając zatem z dostępnego czasu powinniśmy poszukać jakiegoś polskiego kandydata do noblowskiej nagrody z innej dziedziny niż literatura. Może się znajdzie jakiś człowiek roku z ekonomii, albo medycyny dobry kandydat do tej nagrody. Z ekonomii bo należałoby znaleźć sposób na napełnienie skarbu państwa nieustającym strumieniem pieniędzy, z medycyny by Polacy byli tylko młodzi, zdrowi i szczęśliwi, a niepotrzebne szpitale zamieniły się w muzea

  336. „Przyczyny dla których Demokraci podadzą kolegom parlamentarzystom Izby, senatorom prowadzącym proces oraz książkom z historii o tym, że prezydent Donald Trump nie nadaje się na urząd. Podają dwa konkretne powody, w postaci artykułów o impeachmentu odsłoniętych we wtorek: nadużycie władzy i utrudnianie Kongresu.”
    https://www.statesman.com/nationworld/20191210/what-articles-of-impeachment-against-trump-mean

  337. @żabka konająca
    10 grudnia, g.22:46
    Taka była prawda, żabciu, o ile prawda może być cyniczna.
    A swoje egzaltowane opinie zachowaj dla siebie.

  338. książki o historii – dlaczego musimy czekać stulecia na objawienie prawdy?

  339. na twoim miejscu @mag nie odsłaniałabym się aż tak bardzo. Nieludzko.

  340. Żabko Konająca,
    wywołujesz mnie do tablicy a co ja biedna sierota mogę? – no co?
    Mogę Ci powiedzieć tak – zgadzam się z fragmentem zalinkowanego przez Ciebie tekstu, to znaczy z poglądami Petera Handke:
    -” Choć Peter Handke jest znanym i cenionym literatem, od ponad dwóch dekad był uważany za pariasa. Z jednej przyczyny: jego śmiało i publicznie głoszonych poglądów na temat wojny w Bośni. W ocenie nowego noblisty, powszechna narracja o konflikcie i o serbskich czystkach etnicznych przeciwko muzułmanom, jest całkowicie błędna.

    Handke liczył Serbów jako ofiary wojny, oskarżał Zachód o wyolbrzymianie serbskich zbrodni. Zbrodnia w Srebrenicy, gdzie zabito 8 tys. mężczyzn i chłopców, to jego zdaniem „masakra odwetowa”. Podawał w wątpliwość też zbrodnie popełniane podczas czteroletniego oblężenia Sarajewa (sugerował wręcz, że część z nich dokonywali sami Bośniacy, tylko po to, by oskarżyć o nie Serbów), kwestionował winę i zeznania świadków przeciwko znanym i udokumentowanym zbrodniarzom.”

    – i mam kilka uwag. Masakra w Srebrenicy, której dokonały oddziały serbskie dowodzone przez Ratko Mladića miała oczywiście miejsce ale ta liczba 8 tysięcy jest taka trochę z palca wyssana. To po pierwsze. Po drugie rzeczywiście ta zbrodnia w Srebrenicy miała charakter odwetowy. Z zamkniętej Srebrenicy oddziały Nasera Orića dokonywały wypadów na wsie serbskie otaczające Srebrenicę w celach, że tak się wyrażę, logistycznych, bo w Srebrenicy nie było co żreć.
    Przy okazji wymordowanych zostało coś ok trzech i pół tysiąca serbskich wieśniaków co wzbudziło wściekłość bośniackich Serbów. Wszystkie dowody rzeczowe zbrodni armii Serbów bośniackich zebrane w miejscach masowych grobów zbadanych przez „społeczność międzynarodową” zostały w Hadze zniszczone. Nikt nie wie dlaczego i na czyje polecenie. Za masakrę w Srebrenicy skazany został serbski generał Radislav Krstić, który wyrok z Hagi odsiaduje w naszym sanatorium w Piotrkowie Trybunalskim.

    Co do „Slobo” to jak pewnie wiesz, przez haski trybunał został oczyszczony ze stawianych mu wcześniej zarzutów. Slobodan Milošević wykorkował w stosownym momencie i czasie w haskim areszcie a dzień wcześniej powiesił się w celi więziennej wcześniej skazany przywódca Serbów z Krajiny, Milan Babić. Propaganda przez lata robiła z Slobodana Miloševića „Rzeźnika Bałkanów” i zrobiła w końcu ludziom wodę z mózgu. Ci co uwierzyli, wolą wierzyć nadal bo inaczej musieliby stanąć przed lustrem i powiedzieć sobie – „jaki ja byłem głupi”. Dotyczy to też świata dziennikarskiego, w tym wielu z Polski. Z niektórymi się w tych latach wojny spotykałem na tamtym terenie mniej lub bardziej przypadkowo, np z Waldemarem Milewiczem czy Konstantym Gebertem ale słysząc co mam do powiedzenia rezygnowali z dalszych kontaktów ze mną choć zapewniali, że są bardzo zainteresowani tym, co mam do powiedzenia.
    Niech Ci starczy, że międzynarodowe śledztwo w dość znanej sprawie masakry na rynku Markale w Sarajewie (chodzi o pierwszą masakrę, nie drugą, w której zginęło blisko 70 ludzi a koło 150 zostało rannych) zostało upupione gdy okazało się, że z broni jaką wtedy dysponował oblegający Sarajewo Mladić i z zajmowanych pozycji sięgnąć na ten rynek nie mógł. To był po prostu zamach..
    Byłem tam, znałem trochę to Sarajewo z czasu konfliktu i jego oblężenia.

    Wiesz, siedząc tam trochę wewnątrz nie miałem możliwości śledzenia potoku przeinaczeń, kłamstw, którymi karmiono ludzi na świecie. Dopiero w przerwach, podczas powrotów do domu orientowałem się w jakim zakresie prawda o konflikcie była fałszowana i jest zresztą fałszowana do dziś.
    Jestem pełen uznania dla Petera Handke, że odważnie stanął nie tyle w obronie Serbów a w obronie prawdy. Wierz mi, nie mam żadnych powodów, by Serbów jakoś szczególnie lubić, raczej wręcz przeciwnie ale postawa Handke jakoś mnie nie zaskakuje. Żyłem zarówno wśród nich jak i Muslimanów i Chorwatów, także wśród rodzin mieszanych, dla których ta wojna domowa była szczególnie trudna mentalnie.
    To taki horror był. Rodzin serbsko-chorwackich było multum. Koszmar po prostu.

    Nie będę ukrywał, że po ćwierci wieku jestem już tym fałszowaniem historii nieco zmęczony. Kiedyś mnie to dręczyło i podejmowałem jakieś próby … ale niewygodne prawdy są niewygodne, bo są niewygodne i już. Dlatego współczuję temu Handke i mam dla niego wiele sympatii za to, że jest konsekwentny.

  341. Już środa i bardzo dobrze
    Dobranoc

  342. Olga Tokarczuk otrzymała nagrodę Nobla z rąk króla Szwecji Karol XVI Gustawa. Ktoś w Internecie zauważył, że polscy sędziowie powinni zadać pytanie prejudycjalne do TSUE, czy aby na pewno ten Król Szwecji spełnia normy „prawa europejskiego”. Faktycznie, jego przodkiem i założycielem panującej do dziś w Szwecji dynastii Bernadotte był Karol XIV, urodzony jako Jan Bernadotte, zdolny oficer, później marszałek i krwawy zwolennik rewolucji francuskiej. To byłoby jak najbardziej ok., prawo europejskie nie zostało tu naruszone, ale kiedy już Bernadotte został z poręczenia Napoleona królem Szwecji to go natychmiast zdradził, a Szwecja wzięła nawet udział w bitwę pod Lipskiem po stronie antyfrancuskiej koalicji. Najgorsze jest to, że Bernadotte jak już został szwedzkim królem to porzucił ideały rewolucyjne i stał się radykalnym konserwatystą, więc dla TSUE byłby nie do przyjęcia, nie spełniałby jakichkolwiek norm prawnych. Plotka głosi, że król Karol XIV Bernadotte miał wytatuowaną na piersi czapkę frygijską i dlatego unikał lekarzy, przez co skrócił sobie życie. Tak że nie wiadomo, czy Nobel Tokarczuk jest ważny, bo cała dynastia Bernadotte już u zarania skażona została konserwatyzmem, może nawet faszyzmem. Tak, pewnie Tokarczuk jest dublerką, ale niech się TSUE wypowie. 🙂

  343. adam100
    10 grudnia o godz. 20:58

    „Choć Sąd Najwyższy orzekł, że KRS jest zależna od polityków, Rada organizuje kolejne konkursy sędziowskie”.

    KRS została powołana i działa na podstawie ustawy. Sąd Najwyższy nie jest od orzekania zgodności z konstytucją jakiejkolwiek ustawy. Jeśli SN próbuje to robić najzwyczajniej gwałci konstytucję. Od orzekania w takiej sprawie byłby TK, który ma ostanie słowo. SN mógłby ewentualnie zadać pytanie TK, czy Ustawa z dnia 12 kwietnia 2018 r. o zmianie ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych, ustawy o Krajowej Radzie Sądownictwa oraz ustawy o Sądzie Najwyższym (Dz.U. z 2018 r. poz. 848) zgodna jest z konstytucją np. w kwestii gwarancji niezależności KRS, ktora powołana została na podstawie wyżej wymienionej ustawy. TSUE nie stwierdził, że KRS została powołana w wadliwy sposób i jest nielegalna. SN nie jest od recenzowania organizacji sądownictwa w Polsce. Radzę się do tego przyzwyczaić i nie głupieć jeszcze bardziej. TSUE nie mógł wdać innej decyzji, również dlatego, by nie wprowadzać chaosu w innych krajach UE. W wielu krajach unijnych nie ma KRS, a w innych wyłaniana jest przez polityków lub parlamenty. W Niemczech część sędziów mianowana jest przez MS. Według sędziny Barbary Pewnik niezależność sędziów jest w ich głowach, bo gwarancje ustawowe i konstytucyjne mają wystarczające. W tej sprawie korporacji sędziowskiej chodzi o coś innego niż mówią, sędziowie chcieliby sami się mianować, replikować w następnych pokoleniach, no i nagradzać. Chcieliby być władzą pochodzącą z samomianowania, a nie wyboru.

    „Na takie dictum ewidentnie powinna reagować opozycja …”.

    Może opozycja lepiej orientuje się, że na dłuższą metę hucpa szkodzi.

  344. teo
    10 grudnia o godz. 22:21

    „W projekcie budżetu, który miał być zrównoważony, zapisano, że z aukcji częstotliwości na G5 rząd spodziewa się 3,5 mld zł. Teraz mowa już o dużo większej sumie. Operatorzy sieci komórkowych, … będą musieli zapłacić. Tyle że potem odbiją to sobie na wysokości rachunków dla klientów. Ale to już będzie po wyborach”.

    A odbili sobie po 3G? Nie, bo już była konkurencja i ceny nieustannie spadały, a rynek się poszerzał. Tak będzie i teraz. Operatorzy przy 5G zarobią kroci, więc mogą się trochę posunąć.

  345. satrustequi
    10 grudnia o godz. 20:59

    „Pan profesor Czapliński wzywa czytelników Olgi Tokarczuk do budowy włączających a nie wykluczających „konstelacji interpretacyjnych” rzeczywistości”.

    Prof. Czapliński jest już tak wyczerpany, że się o niego obawiam. Od 30 lat komentuje wszystko, był okres kiedy nocował w studiu telewizyjnym razem z Dziewulskim, specem od terroryzmu sprzed 35 lat. Bałem się otworzyć nawet nie lodówkę, tylko pralkę …

  346. Podziekowanie Olgi Tokarczuk przed bankietem

    https://youtu.be/YXV85kILiu8

  347. Transcript przemowienia przed bankietem.

    Przemowienie jest w jezyku angielskim

    https://www.nobelprize.org/prizes/literature/2018/tokarczuk/speech/

  348. Mauro (1:25)
    Red. Solska (ona sporządziła tę listę drenowania portfeli ludziom dla ratowania budżetu)
    https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/rynek/1935072,1,wszyscy-zaplacimy-za-budzetowe-sztuczki-rzadu-pis.read
    nie rozwinęła tego punktu. Pisze skrótowo. Nie maluje obrazka, jakie warunki rząd stawia przed uczestnikami przetargu.

    Ale co istotne, ile to będzie kosztować użytkowników. O ile więcej. Na ile rząd wydrenuje lud boży.

    Nie chodzi o to, czy słusznie, czy nie słusznie. Chodzi o fakt. Wydrenuje. Lud boży zapłaci. Tak jak w pozostałych przypadkach. Za energię elektryczną (tzw. prąd), za śmieci, za transport, za waluty obce, za kredyt w banku … już nie tylko za pietruszkę, wieprzowinę, wódkę i papierosy.

    Mówiąc twoim językiem, niech się Polacy posuną, bo dostali już tyle.

  349. @legat, widziałam że w sprawach poważnych, wymagających odwagi można na ciebie liczyć. Także na poczucie humoru, mimo dramatycznych treści: „ale słysząc co mam do powiedzenia rezygnowali z dalszych kontaktów ze mną choć zapewniali, że są bardzo zainteresowani tym, co mam do powiedzenia.
    Jesteś niezrównany, dziękuję i ponownie całuję w łysinę.

  350. Dynamit siejący śmierć milionów ludzi. Sponsor nagród Nobla. Tak sobie myślę,że na pocieszenie ludzkości. A czepiają się Putina,że sprzedaje gaz na zbrojenia. Będzie kremlowska nagroda pocieszenia…

  351. Trochę z innej, ale ciekawej jak sądzę, beczki:
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/ks-tymoteusz-szydlo-chce-odejsc-ze-stanu-duchownego/bzyv2b7

    „Nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania”

    „W tamtym okresie nie uważałem, że powinienem informować opinię publiczną o moich rozterkach duchowych. Uznałem, że nie jestem osobą publiczną i że mam prawo do prywatności. Wydawało mi się, że najlepszym wyjściem będzie odsunięcie się od posługi i przemyślenie wszystkiego w spokoju. Niestety ten czas przyniósł jeszcze więcej zamętu. Plotki, na mój temat podsycane przez media goniące za sensacją, właściwie uniemożliwiły mi refleksję”.

    „Co bardzo dla mnie bolesne, zainteresowanie tematem podsycały również osoby blisko związane z Kościołem, poprzez wielokrotne wracanie do domysłów na mój temat. Mam świadomość, że rozpoznawalność, której nigdy nie chciałem, jest związana z funkcjami, które pełni moja Mama” – napisał w oświadczeniu.
    …………………………….
    „Nie ma jak u mamy, cichy kąt ciepły piec”
    Ale nie zniweczył domysłów nic a nic, miast oświadczyć, że są całkowicie fałszywe.
    Pozostawił margines domysłów, które jak się może później okazać będą prawdziwe.

    Ten tzw. „kryzys wiary i powołania”
    to nic innego jak efekt się zakochania,
    I niech się chłopię już nie wzbrania,
    Lepiej tak już, niż kawał drania….miałby z niego być.

  352. 11 grudnia o godz. 1:22

    tak czysto merytorycznie:

    Mafia PiS
    Nie będzie pisior pluł nam w twarz.

  353. Żabko Konająca,
    w łysinę? – w łysinę? Ja nie jestem jeszcze łysy. Siwy tak, ale łysy? Nawet mam świadków, że nie jestem łysy. No chyba, że myślałaś o jakichś innych miejscach niż łeb.

  354. @
    Radosław Sikorski
    Zapytałem Robert Biedroń o to, czy jest zarazą LGBT, czy komunistą. Byłem też ciekaw, czy wystartuje na prezydenta.

    https://www.facebook.com/radeksikorski/videos/1274425579416877/UzpfSTEwMDAyODAxMzIyMTc5NToxMTg0MTUyNzIxNzc0MTIz/

  355. @

    Racjonalna Polska
    Nasza szanowna noblistka zbanowała na twitterze to towarzystwo .Dziwicie się? Bo towarzystwo zdziwione, a nawet oburzone!

    https://www.facebook.com/RacjonalnaPL/photos/a.706258126170514/2751865391609767/?type=3&theater

  356. Jak możemy przeczytać i zobaczyć na ekranie telewizora są sprawy skomplikowane i całkiem prozaiczne, a nie każde objawienie publiczne staje się zrozumiałe.
    Dobro i zło, czy raczej zło i dobro. Jaka jest różnica, gdy wymawia się te słowa. Jaka różnica, gdy się je czyta. Człowiek o którym nic byśmy nie wiedzieli, gdyby nie wpadł do szpitala w czeskiej Ostrawie i zabił kilku czekających na lekarza chorych ludzi to sam był zły, czy też był jakimś narzędziem zła, nie wiemy, ale pewne jest, że skrócił kolejkę oczekujących na lekarza i cierpienie tych ludzi.
    Pięcioro młodych jechało samochodem do pracy. Samochód wpadł do stawu i wszyscy zginęli. To zdarzyło się wczoraj. Jak wielka strata dla rodzin. Ile zła na tym świecie dzieje się blisko nas

  357. Zamiast komisji śledczej na kłopoty Banaś. Tak sobie myślę o skutecznym wykorzystaniu rewolucyjnej czujności prezesa NIK. Ma swoje 5 minut.

  358. legat
    10 grudnia o godz. 23:56

    Czytam poleconego mi przez ciebie Marka Waldenberga.
    Dzięki za twoją wypowiedź, bo wnosisz poprawkę do fałszowanej historii.

    Pozdrowienia

  359. Cudu nie było…Tak sobie myślę dlaczego ludzie umierają tragicznie…A wymyślają cuda przy beatyfikacjach…

  360. Kognitywistyka. Wyrażona językiem literackim, nie akademickim, ten wykład imho.

  361. W pierwszej turze może dojść do sensacyjnego wyprzedzenia kandydatki PO przez kogoś z innych formacji opozycyjnych – a więc z Lewicy, Kamysza, lub Konfederata. Choć mnie się wydaje że jeszcze stanie PO żelaznego elektoratu na niewielkie wyprzedzenie Konfederata, Kamysza, Lewicowej kandydatki. 4 partie każda po kilkanaście procent głosów w I turze, ale kandydatka PO najwięcej – 19,9%

  362. Z tych prozaicznych dobrych medialnych wiadomości z polskich dróg. Z pewnością jeszcze w tym roku zostanie przekazanych kierowcom kilkadziesiąt kilometrów budowanych dróg szybkiego ruchu i to będzie ta słoneczna strona ulicy i dobra strona zwycięskiego medalu

  363. Żona powiedziała; w telewizji pokazywano Głogów, jakie to piękne miasto, a ja mam w pamięci te wielkie przestrzenie gruzów, które tyle razy przemierzałem, ale też tyle rozmów o tym mieście i jego problemach

  364. legat
    10 grudnia o godz. 23:56
    Rzetelna prawda. Pisałem o tym tutaj wcześniej. Na Jugosławii dokonano zbrodni. Zbrodniarzami były demokracje zachodnie i zmowa USA/NATO. Pisze o tym wzmiankowany profesor Marek Waldenberg w swoim dziele pt „Rozbicie Jugosławii”. Profesora miałem okazje znać. Bardzo dawno temu zdawałem u niego na UJ egzaminy z bardzo trudnego przedmiotu. Spotykałem aż do niedawnej śmierci. Ta książka odkrywa ponurą prawdę o zbrodni i o zbrodniarzach. Handke ma pełną rację popierając Serbów. Ja także popieram.

  365. Co tam panie w polityce? Banaś dzięki bogu trzyma się mocno. Do tego atakuje swoich kumpli. Tak trzymać panie Banaś, nie popuszczać, aż pirze będzie lecieło.

  366. Czy Donbas można oddać w łapy banderowców żądnych zemsty. Tak sobie myślę.że chrońmy Rosjan w Donbasie bo może ich spotkać los Indian w ramach tzw.zachodniej cywilizacji. To mniejsze zło…

  367. Człowiekiem wolnym jest ten, który nie jest od nikogo zależny,
    sam potrafi utrzymać się w ryzach, nie wymaga żadnej kontroli
    i nie stosuje żadnego dopingu

    Ktoś może powiedzieć; takich nie ma, i będzie miał rację.
    Co zatem robić aby zbliżyć się do ideału?
    Zawsze w takiej sytuacji są dwa wyjścia

  368. ls42
    11 grudnia o godz. 11:35

    Z tych prozaicznych dobrych wiadomości z polskich dróg mam, niestety, równie prozaiczną: jeden z dziesiątków tysięcy skutków blaszakowej cywilizacji tworzonej przez najdzikszy wybryk ewolucji, jakim jest mózg homo. To, iście42, fragment wjazdu i zjazdu z nie skończonej jeszcze obwodnicy E6, o jakiej parę dni temu wspomniałeś. Sądzę, że jest to pierwsza ofiara (w dniu 09.12.20119) tej obwodnicy.

    https://photos.app.goo.gl/EVSmfrksDXBu8Nij6

  369. Ideałem jest studnia z jednym wyjściem. Tak sobie myślę ,że studnia to dobre rozwiązanie dla niezdecydowanych. Po co kombinować…

  370. pombocek
    11 grudnia o godz. 12:40
    Organizacja prac budowlanych i harmonogramy budowy są ważne przy każdej inwestycji.
    Budowy dróg są niestety opóźnione w stosunku do założeń i często w ostatniej fazie budowy nie wszystko jest zapięte na ostatni guzik. Nowe drogi też wymagają skupienia
    kierowców i zwykłej uwagi, zdarzyły się bowiem przypadki jazdy pod prąd, i to wypadki śmiertelne. Być może przejść dla zwierząt nad drogami powinno być więcej.
    Ważne jest także bieżące utrzymanie dróg. Wypadek, w którym wczoraj zginęło pięciu młodych ludzi, mógł nie mieć tragicznych skutków, gdyby została naprawiona bariera po poprzednim zdarzeniu drogowym, oddzielająca jezdnię od zbiornika wodnego

  371. @
    Niech sobie Putin rządzi Kremlem. Problem w tym, że morduje niewinnych ludzi w Rosji i nie tylko.

  372. ls42
    11 grudnia o godz. 12:57

    Mnie wewnętrzne logiki i uwarunkowania tej straceńczej i dla życia na ziemi zabójczej cywilizacji – mimo żem technik mechanik silnikowiec ze szkół – nie interesują, skoro ona, jako całość, jest jedyną poza nieuchronnościami natury – wykoncypowaną w szczegółach, choć nie wytyczoną jako cel – drogą do tragicznego końca. Przez najróżniejsze fanaberie, z których najpierwszą jest pan blaszak. Pan, bo świat jest w służbie blaszaka. Naoglądałem się już tylu śmierci braci mniejszych na wszystkich możliwych drogach (prócz autostrad), że ilość musiała przejść w jakość, czyli w rosnący wstręt do cywilizacji.

  373. Czy Putin morduje w Syrii i gdzie indziej. Kto poluje na ludzi z psami na wideo podglądzie…jak kiedyś na niewolników na bagnach…Tak sobie myślę,że wypada rozliczać największą formację zbrodniczą trzymająca rękę nie wiadomo czy na sercu czy na portfelu…USA uber alles…

  374. Symetryczny 11 grudnia o godz. 11:48 do mnie: –Rzetelna prawda.

    W czasie gdy się kręciłem w Sarajewie i okolicach, będący akurat na „zmianie” kanadyjski batalion pochwycił snajpera, który wziął sobie na cel „blue berets” ochraniające dostawy pomocy humanitarnej mostem powietrznym. Gdy się okazało, że to nie Serb a Chorwat, to sprawę też szybko zamieciono pod dywan.

  375. Czy Putin zamordował Kulczyka? Miał powód, ale nigdy się tego nie dowiemy !

  376. Chodzi o awanturę w domu Przemysława Czarneckiego, gdy w sylwestrową noc doszło tam do dźgnięcia nożem jednego z uczestników spotkania. Poszkodowany twierdzi, że został zaatakowany przez Czarneckiego.
    Prokuratura wnioskuje o uchylenie immunitetu posłowi PiS Przemysławowi Czarneckiemu

    https://www.onet.pl/?utm_source=www.facebook.com_viasg_wiadomosci&utm_medium=social&utm_campaign=leo_automatic&srcc=ucs&pid=0df5db9a-7aae-4328-bc97-08280d52bd56&sid=b177a2c9-166f-4113-9b28-185bbe554807&utm_v=2

    Fajna rodzinka. Tatuś dał pierwszy przykład.

    Swołocz PiS = pełzający faszyzm

  377. @ po angielsku

    pedagogicznie jak się biorą za Trumpa

    https://www.youtube.com/watch?v=-TmHESr8wSY

  378. @
    Ewa Siedlecka

    Zaczęło się stosowanie wyroku TSUE. Ruszy lawina?

    Sędziowie nie dali się zastraszyć postępowaniami dyscyplinarnymi i zawieszaniem w obowiązkach. Dziś Sąd Apelacyjny w Katowicach, a konkretnie sędziowie Aleksander Janas (przewodniczący), Irena Piotrowska i Grzegorz Misina (sprawozdawca) zawiesili sprawę i zwrócili się do Sądu Najwyższego o rozstrzygnięcie zagadnienia prawnego: czy rozstrzygnięcia z udziałem nominatów neo-KRS są wyrokami? …

  379. „Obecnie moja reputacja jako księdza jest zdruzgotana przez plotki i domysły. Z bólem stwierdzam też, że nie udało mi się pokonać kryzysu wiary i powołania. W tej sytuacji nie pozostało mi nic innego, jak złożyć w kurii diecezji bielsko-żywieckiej prośbę skierowaną do Ojca Świętego o przeniesienie mnie do stanu świeckiego, by uregulować moją pozycję kanoniczną i nie pozostawać w konflikcie sumienia. Jednocześnie oświadczam, że to moja ostatnia wypowiedź w tej sprawie. Nie zamierzam więcej zabierać głosu i bardzo proszę o uszanowanie tej decyzji”
    ………………………………………………………………………………..
    Pozostala chyba reputacja … sprzed stanu duchownego i moze tamta nie moze byc zdruzgotana byle czym . Co ma .. moze miec kryzys wiary i powolania to tamtej oryginalnej reputacji . ? Ano nic .. Reputacje zdruzgotac zmiana zawodu .. ?
    Sam co prawda robilem to dwa razy – zmienialem zawod , zaden nie wymagal „powolania” ktore tnp nie wiadomo czym jest .. ( jakas smykalka tzw iskra boza ) ale i tak moja reputacja pozostala nie naruszona a nawet przeciwnie .
    Prawdopodobnie „tamten” kryzys wiary nastapil gdy okazalo sie , ze zadne powolanie nie jest do niczego potrzebne .
    Czyzby po przeczytaniu do konca Ksiag Jakubowych zadne juz watykanskie Noble nie sa przewidziane ?

  380. Brakuje tylko,że Putin lub jego rodzina ukrzyżowali króla Polski. Tak sobie myślę czego to tryzub nie wymyśli uprzedzony do ruskich pierogów…

  381. Olborski,
    tak się zastanawiam kiedy nasz Mauro Rossi zacznie przechodzić kryzys wiary w polityczny geniusz Jarosława Doktora Praw Kaczyńskiego i powie w końcu „a fuck a duck.

  382. Czy zgadzamy się że w miarę budowy demokracji w Polsce – to już 30 lat – zagrożenie tyranią rośnie a nie zmniejsza się? I dlatego każde wybory są ważniejsze od poprzednich, po prostu coraz większe zagrożenie.

  383. Kiedy jankesi zamordują terrorystę to świat milczy. Jak Rosjanie zlikwidują terrorystę „odruchowo” czy spontanicznie w Berlinie to raban. Tak sobie myślę czy są „dobrzy” terroryści wymagający ochrony tzw.zachodniej cywilizacji…

  384. He, he
    Putin na usługach żydów. To było coś nowego.
    Sam bym tego nie wymyślił. Dobrze, żem niewierzący. 🙂

  385. Scenariusz filmowy w zarysie: ona prowadzi życie czułej pisarki, on szuka i nie znajduje, w dniu w którym ona odbiera ważną nagrodę literacką, on wysyła do papieża list z prośbą o przeniesienie do stanu świeckiego… Można w czerni i bieli kręcić, coś jak nagradzaną Idę.

  386. @
    Greta Thunberg ogłoszona Człowiekiem Roku w Time Magazine. W Polsce jest ona w najlepszym razie, pod znakiem zapytania.

  387. W drugiej części: ona wstępuje do klasztoru z ważnego powodu, a on zostaje dziennikarzem lewicowym.

  388. Ten ważny powód: Świat umiera na oczach ludzi, a oni tego nie zauważają, mimo apeli coraz bardziej zasmuconej pisarki. Katastrofa jest już tak blisko, że modlitewne odosobnienie klasztorne wydaje się…

  389. Żabko Konająca,
    Basiu N.
    Symetryczny

    Szwedzka laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Christine Doctare, po przeszło 30 latach, postanowiła oddać swój medal. W ten sposób kobieta sprzeciwia się wobec nagrodzenia austriackiego pisarza Petera Handkego.

    Mój komentarz (piszę wzorem TJota, bo mi się ten zwyczaj u niego podoba) – Czasami trudno się pogodzić z prawdą gdy wiele lat się tkwiło i chce się nadal tkwić w „mylnym błędzie”. C’est la Vie

  390. Podobno .. nawet po przeczytaniu komentarzy , tzw polski narod internetowy to nie b….o
    „Piotr Gliński o wsparciu dla Olgi Tokarczuk: „Wydaliśmy 700 tys. zł na tłumaczenia jej książek”
    Pani tłumaczka zapomniała podziękować polskiemu podatnikowi. ”
    …………………………………..
    Pani Olga Tokarczuk powinna polowe albo choc podatek od Nobla wplacic na fundacje
    ” Oblegorek dla Junigera ” ( tego mlodego z grzywka , zasluzonego dla OTK )

  391. legat

    „Szwedzka laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Christine Doctare, po przeszło 30 latach, postanowiła oddać swój medal. W ten sposób kobieta sprzeciwia się wobec nagrodzenia austriackiego pisarza Petera Handkego.”

    Trudno się w tym geście dopatrzeć jakiegokolwiek sensu ponieważ Handke nie dostał przecież pokojowego Nobla jak owa dziennikarka. Natomiast ona dokonała oceny jego nagrody wg tego kryterium. Konkretnie chodzi o takie kryteria polityczne jakie zaważyły na przyznaniu jej nagrody o 30 lat temu.

    To jest jakiś obłęd w skali masowej, który polega na tym, że laureata Nobla w dziedzinie literatury ocenia się według jakiś kryteriów moralno-politycznych nie majacych najmniejszego związku z jego nagrodzoną twórczością (literaturą).

    Przypomnę, że wedle woli fundatora czyli Alfreda Nobla w dziedzinie literackiej nagradza się „najbardziej wyróżniające się dzieło w kierunku idealistycznym”.

    Natomiast Handke dostał ową nagrodę za „wpływową pracę, która z językową pomysłowością badała peryferie i specyfikę ludzkiego doświadczenia”.

  392. Ktoś, kogo o takie radykalne poglądy nie podejrzewałem,
    publicznie w telewizji powiedział, że jedynym ratunkiem
    dla Polski jest pełne zjednoczenie z Unią Europejską.
    Wtedy nie zwróciłem na tę wypowiedź specjalnej uwagi,
    ale przy okazji dyskusji na temat noblisty Petera Handkego
    można się zastanowić nad formą takiej integracji, czy
    w granicach UE Polska ma się rozpłynąć, a Polacy przeobrazić
    w jakąś inną nację, zacząć mówić innym językiem i przyjąć
    cudze zwyczaje, skoro UE nie ustaliła jeszcze jednolitego
    języka i jednej administracji politycznej i gospodarczej.

    Jugosławia, w czasach PRL-u państwo będące wzorem wspólnoty
    narodów i cel turystycznych wycieczek, rozpadła się nie bez
    pomocy z zewnątrz. Kibicowałem Serbom bombardowanym
    niemiłosiernie i nieustannie dopóki mocarstwa nie
    podzieliły się łupami i już nie było sensu. Pozostał mi tylko
    żal do Tuska, który pierwszy wyrwał się do uznania podziału Serbii,
    uznając oderwaną jej część za samodzielne państwo.

    Pewne procesy terytorialne i narodowe, jeżeli już
    nie ma innego sposobu na zażegnanie waśni, powinny odbywać się
    zawsze z wielką rozwagą, pokojowo i z poszanowaniem praw suwerena.
    Tu też pasuje powiedzenie, co nagle to po diable

  393. legat
    Ty naprawdę wierzysz, że @Mauro wierzy w geniusz polityczny JK i może kiedyś przestanie?
    Jeden i drugi to mega cynicy i hipokryci do potęgi entej. Wyćwiczeni w odwracaniu kota ogonem. Tylko kotów żal.

  394. Dawna tkalnia dywanow Welur w Kietrzu
    earch?view=detailV2&id=D2F3E77C061D75BA63C3BC1BFF6913A6FF753691&thid=OIP.vA0UlRIPIClsHMmfhS4NlAHaEK&mediaurl=http%3A%2F%2Fwww.polskiekrajobrazy.pl%2Fimages%2Fstories%2Fbig%2F199466DSC_stitch_Kopia.jpg&exph=506&expw=900&q=kietrz&selectedindex=93&ajaxhist=0&vt=0&eim=0,1,2,3,4,6,8,10

  395. earch?view=detailV2&id=D2F3E77C061D75BA63C3BC1BFF6913A6FF753691&thid=OIP.vA0UlRIPIClsHMmfhS4NlAHaEK&mediaurl=http%3A%2F%2Fwww.polskiekrajobrazy.pl%2Fimages%2Fstories%2Fbig%2F199466DSC_stitch_Kopia.jpg&exph=506&expw=900&q=kietrz&selectedindex=93&ajaxhist=0&vt=0&eim=0,1,2,3,4,6,8,10

  396. Pudlo !

  397. SS
    Nie może się nadziwić ,że suwerenne demokratyczne państwa nie życzą sobie, aby rosyjskie służby specjalne wykonywały wyroki putinowskiej sądów kapturowych na ich terytorium.
    Inne zwyczaje .

  398. SS
    Putinowskie samoloty bombardują syryjskie miasta i wioski cukierkami ?

  399. @olborski

    Welur

  400. Gdyby Putinowi zależało na losie mieszkańców Donbasu to przyjąłby ich region do Rosji, tak samo jak To zrobił z Krymem . On ale woli na ich koszt destabilizować Ukrainę .

  401. Co sądzić o mentalności narodów,który głosują jak Putin w internecie podpowiada. Tak sobie myślę,że to gorsze niż głos z ambony do tzw.ciemnego ludu nad Wisłą.

  402. SS 18:34
    Co to za bełkot ?
    Nie umiesz, nie pisz !

  403. Jak powstawały tzw.Stany Zjednoczone warto porozmawiać z Meksykiem i Kanadą. O zajęciu wzgórz Golan i części Cypru nie wspomnę. Tak sobie myślę,że tzw. suwerenne demokratyczne państwa na przykładzie Kosowa pokazały gest Kozakiewicza szanowaniu suwerenności Serbii. Mamy precedens…w stylu III Rzeszy zwany anschlussem…przez byłych koalicjantów wyprawy pod Stalingrad…

  404. @Is 42
    ” czy w granicach UE Polska ma się rozpłynąć, a Polacy przeobrazić
    w jakąś inną nację, zacząć mówić innym językiem i przyjąć
    cudze zwyczaje, skoro UE nie ustaliła jeszcze jednolitego
    języka i jednej administracji politycznej i gospodarczej.”
    Wybacz ale to sa jakies nonsensowne obawy. Czy jakikolwiek kraj UE sie „rozplynal”? Niemcy przestali byc Niemcami, Hiszpania Hiszpania, itd.? Czy jakikolwiek kraj UE w ogole wyraza takie obawy? Jesli panstwa narodowe znikna wraz ze swoim narodowym egoizmem a pozostana tylko geograficzne nazwy (co sie stanie i tak )to nie przez wstapienie do UE. Ale dlatego, ze rzeczywistosc wymusi myslenie i dzialanie globalne
    a nie egoistycznie nacjonalistyczne, jesli chcemy przetrwac na tej planecie jako cywilizacja. To wcale nie oznacza, ze przestaniemy mowic po polsku, wykreslimy swoja kulture i historie z pamieci. Co najwyzej przestaniemy wreszcie uprawiac polityke typu „nasza chata skraja”, „wolnoc Tomku”, a w ogole to „nam sie nalezy”, co zreszta nie jest tylko polska postawa. Marzy mi sie aby wreszcie zniknela ta samolubna, niszczaca planete postawa „my” i „oni”, „ojczyzna” i „obczyzna”. I to na szczescie sie juz dzieje.
    I dalej piszesz:”Pewne procesy terytorialne i narodowe, jeżeli już
    nie ma innego sposobu na zażegnanie waśni, powinny odbywać się
    zawsze z wielką rozwagą, pokojowo i z poszanowaniem praw suwerena.” No, to bardzo ladne tylko, ze piszesz o tym jak byc powinno a nie jak jest. Spory narodowe i terytorialne ludzie zalatwiaja poprzez wojny i rewolucje. Rozwod Czechow i Slowakow to chlubny wyjatek.
    Zobacz co sie dzieje w Katalonii, jaka tam rozwaga i poszanowanie praw suwerena. Madryt nie chce nawet gadac i glupio eskaluje konflikt, ktory moznabylo zazegnac dosc latwo. Separatysci nie mieli zadnej wiekszosci a znaczna ich czesc nie byla zbyt mocno przekonana do rozwodu. Wystarczylo pokazac, ze rozwod wcale nie oznacza automatycznego pozostania w UE .

  405. @Is 42
    P.S Jugoslawia nie rozpadla sie bez pomocy z zewnatrz. Udzial Niemiec w jej rozpadzie byl znaczacy.

  406. Bar Norte ad 17.41 ,
    dziękuję Ci za tę Ten Twój komentarz.
    Rzeczywiście, raczej nie powinna się wcinać szczególnie, że jako laureatka pokojowej nagrody stoi w jednym rzędzie z takimi gołąbkami pokoju jak Obama, Kissinger czy Arafat z Rabinem co sprawia, że ta nagroda stała się jej karykaturą.
    Nie zwróciła medalu gdy widziała jak Obama i Clintonowa oglądają sobie w telewizorze mord terrorysty i ludzi w jego otoczeniu (których winy mogły być wątpliwe) oraz najazd bezprawny na terytorium obcego państwa. Ja nie twierdzę, że zabicie Osamy było niesłuszne ale sposób a przy tym skala innych wyczynów Obamy w tym zabijanie ludzi przy pomocy dronów przy akceptacji tego, że cywilną ludność otaczającą terrorystów traktuje się jak wióry przy rąbaniu jakoś kłóci się z obrazem gołąbka pokoju.
    Widać te sytuacje jakoś pani laureatki jakoś nie drażniły. W tej sytuacji wysłanie jednego zawodowego zabójcy przez Putina aby ukatrupił jakiegoś terrorystę w Niemczech powinno być przyczynkiem do nominowania Влади́мирa Влади́мировичa do nagrody Nobla, bo przecież żadne „wióry” nie poleciały. Ciekawe, czy gdyby Putin dostał tę nagrodę chociażby za zakończenie wojny w Czeczenii i odbudowę Groznego, to wykonałaby jakiś ruch czy nie?

  407. GajowyM.
    Dzieki . „Grzebalem ” tam w srodku przelotnie w czasach kartkowych kiedy O.T. chodzila w „cieniu” Weluru do tamtejszego chyba liceum albo chwile po . Cmentarze poniemieckie w tych przemyslowych „wsiach” – tkalnie , przedzalnie , garbarnie itp robily wrazenie XVI XVII – wiecznymi marmurami a nawet zloconymi czubkami (kilkoma ) ocalalych kaplic cmentarnych . Bylo na co popatrzec w wolnych chwilach. Kamienna Gora , Gluszyca , Lubawka , Lesna .. Pozdrawiam

  408. jakub01 11 grudnia o godz. 18:52 do @Is 42 –P.S Jugoslawia nie rozpadla sie bez pomocy z zewnatrz. Udzial Niemiec w jej rozpadzie byl znaczacy.

    Jakub01,
    masz rację. Mnie się wydaje, że nie tak „znaczący” ile wręcz kluczowy.

  409. Warto zapytać papieża czy jankesi mają boskie prawo strzelania do imigrantów z Meksyku i innych państw. Tak sobie myślę o odstrzale sanitarnym jak do dzików w związku z ASF. Wcześniej do Indian jak do bizonów.

  410. mag 11 grudnia o godz. 17:58 do mnie: –Ty naprawdę wierzysz, że @Mauro wierzy w geniusz polityczny JK i może kiedyś przestanie?

    Mag,
    no i słuszna Twoja racja. Mauro jest zbyt inteligentny ale sprawia wrażenie wiernego jak nie przymierzając Charłamp, czyż nie?

  411. @olborski

    Też znam nieźle te okolice, ale w Kietrzu akurat nigdy nie byłem.
    Ziemię Lubuską pamiętam od dzieciństwa, Kotlinę Kłodzką od czasów studenckich rajdów do dziś.
    Znam miejsca, gdzie można by dziś kręcić niezłe horrory.

  412. @legat, przecież wszyscy wiemy o twojej bujnej czuprynie, powtórzyłam zdanie sprzed wielu lat kiedy moja nie mająca granic wdzięczność miała do dyspozycji tylko nick i wyobraźnię.
    Pozdrawiam.

  413. GajowyM.
    Najwieksze wrazenie zrobily na mnie XVII- wieczne „domy” w stanie praktycznie nie zmienionym , ( widoczne byly lata wybydowania na scianach zewn ) we wsi w ktorej byla wielka przedzalnia chyba , nie pamietam juz nazwy .Mieszkali w nich ludzie pracujacy w tym zakladzie . Korytarz miedzy „apartmentami” byl tak niski i waski , ze trzeba bylo sie mijac bokiem i schylac zeby nie zrobic sobie krzywdy . Cos na ksztalt jakiegos chodnika w starej kopalni ..brr .

  414. adam100
    11 grudnia o godz. 16:46
    To co ogłasza „Time” nie jest wyrocznią czy nazwijmy – absolutem. Z oceną byłbym bardzo ostrożny i zalecał wstrzmięźliwość.
    Ten sam „Time” ,to tylko jako przykład, ogłosił wiele,wiele lat temu inną osobistość „człowiekiem roku” o której na tych łamach nie wspomnę.

  415. @legat
    11grudnia, g.19:30
    Szczerze mówiąc, nie chce mi się „rozbierać” osobowości @Maura na czynniki pierwsze. Tacy ludzie są mi na tyle absolutnie obcy mentalnie, że nie widzę powodu ani potrzeby, by pojąć ich tok rozumowania oraz zrozumieć intencje.

  416. jeszcze raz @legat – to już ponad 30 lat.?
    Oczywiście że „noblistka” powinna oddać swój medal wraz z pieniędzmi, podobnie jak kilku innych. Ci dopiero wstydu nie mają.
    Ps. przypomniała mi się blogowa wymiana poglądów a właściwie mój pojedynczy sprzeciw wobec przecenienia twórczości Herty Müller laureatki z 2009r. Uzasadnienie komitetu: „która koncentrując się na poezji i szczerości prozy, przedstawia krajobraz wywłaszczonych”.
    Przeczytaliśmy wtedy krótkie opowiadanie o chustce do nosa której użycie na co dzień miało symbolizować miłość macierzyńską, zamiłowanie do czystości a co najistotniejsze przepaść cywilizacyjną między tymi co chusteczkę używają do otarcia łez lub nosa, a tymi co mają do dyspozycji jedynie rękaw. Całe opowiadanie miało rasistowski podtekst, wyczuwalny ogromny ładunek pogardy dla innej narodowości pośród której przyszło autorce żyć. Narodowości bez kwiatów w wazonie, zawijającej swoje śniadanie w gazetę. Wyczuwalna była także nienawiść do powojennego systemu, bez żadnej refleksji na temat roli hitlerowskich Niemiec w historii Europy XX wieku.
    Cieszę się że nasza noblistka jest wrażliwą, czułą kobietą, tu cytuję: „czytanie dobrej powieści sprawia przyjemność i radość” , takie uczucia nie towarzyszyły mi w żadnych z przeczytanych wątków twórczości Herty Müller.

  417. Polityk w tvn24 u Moniki Olejnik przypierany do muru; co on na nazwanie nas kolonizatorami (?) zachował się poprawnie „chyba nastąpiła jakaś pomyłka?”
    Dziennikarka nie dawała za wygraną i cóż on miał odpowiedzieć.
    Jest takie jedno słowo, które mnie by się nasunęło na usta, ale przecież nie będę uczył prawicowego polityka, skoro serce mam po lewej stronie
    PS. Jednak życie potrafi zadziwić i takie jedno zbyteczne słowo też

  418. legat
    11 grudnia o godz. 16:19

    „… tak się zastanawiam kiedy nasz Mauro Rossi zacznie przechodzić kryzys wiary w polityczny geniusz Jarosława Doktora Praw Kaczyńskiego i powie w końcu „a fuck a duck”.

    Nie bywam wulgarny, zresztą to wasza specjalność, nie mam sumienia wam tego odbierać. Adenauer i Churchill byli długowieczni, przeciętni politycy szybciej się zuzywają, Tusk przykładem.

  419. satrustequi
    11 grudnia o godz. 16:42

    „Scenariusz filmowy w zarysie: ona prowadzi życie czułej pisarki, on szuka i nie znajduje, w dniu w którym ona odbiera ważną nagrodę literacką, on wysyła do papieża list z prośbą o przeniesienie do stanu świeckiego… Można w czerni i bieli kręcić, coś jak nagradzaną Idę”.

    Ponad podziałami? No może. 🙂 Faktycznie, odbierając ważną nagrodę wyglądała lepiej niż zwykle w długiej kiecce i włosach umytych szamponem Timotei. Byliby ciekawą parą, a i naród mógłby się zjednoczyć ― na złość PO. 🙂
    https://wf2.xcdn.pl/files/17/05/31/230350_Ealx_faab53cb465296bfffcee7b15df7_83.jpg

  420. jakub01
    11 grudnia o godz. 18:55
    @is42
    https://www.tygodnikprzeglad.pl/kohl-a-rozbicie-jugoslawii/
    Meandry polityki międzynarodowej. Przeczytałem. Dziękuję. Pozdrawiam

  421. ls42
    11 grudnia o godz. 20:34

    „Polityk w tvn24 u Moniki Olejnik przypierany do muru; co on na nazwanie nas kolonizatorami (?) zachował się poprawnie „chyba nastąpiła jakaś pomyłka”?

    Pani Olga o historii ma pojęcie, jakby to powiedzieć, nadzwyczaj ogólne. A ten szwedzki pajac mówiący o „polskim kolnialiźmie” powinien przypomniec sobie szwedzkie kolonie: Finlandię, Norwegię, Pomorze. No i ożywiony handel Szwecji w latach 1939-45 z antysemickim Hitlerem.

  422. Mauro Rossi
    11 grudnia o godz. 21:05
    Mówić o „polskim kolonializmie” ……oczywiście głupota….ale pomysł był.
    Liga Morska i Kolonialna działała od 1919r prawie do września 39r.
    Nie wyszło……bo:
    – Polska bida porwała się z motyką na słońce?
    – Polacy stwierdzili że to niemoralne ciemiężyć inne nacje?

  423. @
    Siadłem aby wypić kawę przy komputerze.

    Tomasz Lis znalazł się na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w Olsztynie.

    Przyjechał do Olsztyna aby nagrać wywiad z nowa gwiazdą Antypisy sedzia Jeczyszynem .

    Tak nienawiść i głupota są w stanie położyć na łóżko szpitalne zdrowego mężczyzne ktory szczyci sie udziałem w maratonach.

    Mimo ,że ta osoba szkodzi bardzo państwu polskiemu życze mu powrotu do zdrowia – może zdobedzie sie na refleksję i nienawiśc nie wyśle jego na jak to mówią – na tamty świat.

  424. Geozak 11 grudnia o godz. 21:34 pisze: –Siadłem aby wypić kawę przy komputerze….Tomasz Lis znalazł się na oddziale intensywnej terapii w szpitalu w Olsztynie. … życze mu powrotu do zdrowia

    Geozak,
    to Alex pożyczył Ci komputer? Uważaj, nie kliknij czegoś niepotrzebnie bo więcej już Ci nie po-życzy. Ja natomiast Ci życzę dokładnie tego samego czego Ty Lisowi naprawdę życzysz.
    Dokończ kawę, smacznego, tylko uważaj i nie zalej klawiatury.

  425. Geozak
    11 grudnia o godz. 21:34

    „Tak nienawiść i głupota są w stanie położyć na łóżko szpitalne zdrowego mężczyzne ktory szczyci sie udziałem w maratonach.”

    Po jednym z tych maratonów był reanimowany. Chyba nie ma zdrowia do intensywnego życia.

  426. Polskie postawy kolonizatorskie w historii? Chodzi o Ukrainę.

  427. Mauro, ona zamyka się w klasztorze, on ląduje na intensywnej terapii. Tu byłby koniec realistycznych ujęć, ale ostatnie 3 minuty filmu to byłby surrealistyczny happy end, taki niejasny…

  428. U Zanussiego w filmie Rok Sp. Słońca jest taki surrealistyczny happy end, tylko że od czapy – tańczą na prerii. Trzeba będzie coś dużo lepszego…

  429. Tak nienawiść i głupota są w stanie położyć na łóżko szpitalne zdrowego mężczyznę który choć nie biegał w maratonach to ma uszkodzoną nogę i trzeba mu było wszczepić endoprotezę. .

  430. legat

    „Tak nienawiść i głupota są w stanie położyć na łóżko szpitalne zdrowego mężczyznę który choć nie biegał w maratonach to ma uszkodzoną nogę i trzeba mu było wszczepić endoprotezę.”

    „Intensywne życie” go dobiło.

  431. Bar Norte,
    za młodu nie wdrożył się do klęczenia a zaczynać taki sport czy takie hobby na stare lata jak widać grozi kalectwem.

  432. legat

    Myślę, że miesięcznice mu wykończyły kolana – te cyliczne marsze, przeplatane klęczeniem i wchodzeniem na drabinkę w celu wygłoszenia przemowy.

    Tak a propos … .

    Wczoraj była pierwsza miesięcznica bez udziału prezesa – oczywiście w związku z kolanem.

  433. No i w ten sposób wykonując tyle czynności służących polityce, został zmuszony teraz zrobić pierwszy krok w kierunku przemiany w cyborga.
    Taka sytuacja Bar Norte, taka sytuacja. Też już mam za sobą kilka kroków w kierunku przemiany w cyborga ale co tam, jakieś koszty pewnych wcześniejszych wyborów trzeba ponosić.

    Bar Norte, to jakieś nieszczere to akolictwo prezesowe jest. Tylko prezesa zabrakło a ono olało miesięcznicę. Nieładnie. Jeden wiceprezes za kałużą z CIA sobie ten teges, drugi z Jannigerem się oganiać musi od pismaków. Coś tu pachnie zdradą bo reszta poszła gdzieś na piwo albo na inne napoje wyskokowe opić, że mają wolne. To wyglądałoby na to, że alkoholictwo byłoby im bliższe niż to akolictwo. No, taka sytuacja.

  434. Opowiadania na które nie mamy żadnego wpływu nie powinny budzić emocji.
    Do takiego wniosku doszedłem definitywnie i ostatecznie czytając historię kolonizacji, która zaczęła się tysiące lat temu i trwała do czasów współczesnych, a niektórzy uważają, że ma się dobrze.
    Jednym kolonizatorom się dobrze, a nawet bardzo dobrze powodzi, inni sami wpadli w tarapaty.
    Temat szeroki jak pisana historia ludzkości, może być pełen odkryć i zaskakujących zwrotów akcji. Osobiście czuję się ofiarą kolonizatorów, niestety

  435. Znowu się wzruszyłem. Tak, to była rzadka okazja oglądania niezwykłych ludzi, którzy zachowywali się zwyczajnie.

  436. Bar Norte
    11 grudnia o godz. 22:44

    „Myślę, że miesięcznice mu wykończyły kolana – te cykliczne marsze, przeplatane klęczeniem i wchodzeniem na drabinkę w celu wygłoszenia przemowy”.

    To chyba wyższa forma lewicowej kultury szydzić z choroby reumatycznej 70-letniego człowieka. Czy dla lewicy istnieją jakieś nieprzekraczelne granice? Kiedyś Kazimiera Szczuka pozwoliła sobie na przedrzeźnianie osoby niepełnosprawnej i z wadą wymowy.

    PS. Pozostaje mieć nadzieję, że nigdy nie będziesz zmuszany do wszczepienia endoprotezy.

  437. ls42
    11 grudnia o godz. 23:09

    „Do takiego wniosku doszedłem definitywnie i ostatecznie czytając historię kolonizacji, która zaczęła się tysiące lat temu i trwała do czasów współczesnych …”.

    Dobrze jest dokonać rozróżnienia, co jest ekspansją terytorialną ― w ten sposób powstały wszystkie państwa ― a co kolonializmem jako takim. Jeśli na własną rękę zmieniasz desygnaty pojęć w końcu się pogubisz.

    Ekspansja była naturalnym zjawiskiem przy powstawaniu państwa i jego późniejszego rozwoju. Na zbyt małym terytoriom nie mogłyby powstać instytucje państwa. Gdyby jednak powstały lub akurat były w trakcie tworzeni, to i tak mogły być łatwo zgniecione przez sąsiednie już ukształtowane organizmy państwowe. Było tak wszędzie, co jednak z czasem prowadziło do względnej równowagi, mimo że przeplatanej konfliktami, sojuszami i wojnami. Gdyby nie ekspansja Polan w X wieku nie byłoby Polski. Wszystkie organizmy państwowe w Europie i na świecie powstały w wyniku ekspansji. RP Obojga Narodów nie kolonizowała Rusi, jak chce Tokarczuk, tylko zajmowała je w wyniku ekspansji, zreszta bardziej litewskiej niż polskiej.

  438. Mauro Rossi 23.45
    Popełniłem błąd więc za wyjaśnienie dziękuję. Oczywiście kolonizacja i kolonializm to różne pojęcia chociaż ich przyczyny i skutki mogą się zazębiać, a nawet przyjmować podobną postać.
    Muszę nad tym pomyśleć.
    Jeszcze raz dziękuję za zwrócenie uwagi
    Dobrej nocy

  439. @jakub01
    Nie zdziw się, że przytoczę spory fragment twojego wpisu z g.18:44 (11 grudnia), bo znajduję w nim swoje myśli, a chwilami nawet prawie z tych myśli cytaty. Bezczelnie uważam, że obydwie mamy rację (choć nie zawsze się z tobą zgadzam).
    „Czy jakikolwiek kraj UE sie „rozplynal”? Niemcy przestali byc Niemcami, Hiszpania Hiszpania, itd.? Czy jakikolwiek kraj UE w ogole wyraza takie obawy? Jesli panstwa narodowe znikna wraz ze swoim narodowym egoizmem a pozostana tylko geograficzne nazwy (co sie stanie i tak )to nie przez wstapienie do UE. Ale dlatego, ze rzeczywistosc wymusi myslenie i dzialanie globalne
    a nie egoistycznie nacjonalistyczne, jesli chcemy przetrwac na tej planecie jako cywilizacja. To wcale nie oznacza, ze przestaniemy mowic po polsku, wykreslimy swoja kulture i historie z pamieci. Co najwyzej przestaniemy wreszcie uprawiac polityke typu „nasza chata skraja”, „wolnoc Tomku”, a w ogole to „nam sie nalezy”, co zreszta nie jest tylko polska postawa. Marzy mi sie aby wreszcie zniknela ta samolubna, niszczaca planete postawa „my” i „oni”, „ojczyzna” i „obczyzna”. I to na szczescie sie juz dzieje.”

  440. Mauro Rossi

    „To chyba wyższa forma lewicowej kultury szydzić z choroby reumatycznej 70-letniego człowieka. Czy dla lewicy istnieją jakieś nieprzekraczelne granice?”

    Taka sama jak forma prawicowej kultury, która pozwala szydzić z leżacego na intensywnej terapii dziennikarza:
    „Po jednym z tych maratonów był reanimowany. Chyba nie ma zdrowia do intensywnego życia.”

    Nie przekraczaj granic to się nie będziesz narażał na tego typu reakcje.

  441. legat

    Było trzech wiceprezesów – Błaszczak, Brudziński i Macierewicz. Natomiast prezesa zastępowała marszałkini Witek.

    Ale masz rację, że to nie ten rozmach co niegdyś.

    Kuknij na fotki

    https://wiadomosci.wp.pl/miesiecznica-smolenska-pierwszy-raz-bez-jaroslawa-kaczynskiego-6455197354309249a

  442. Umyslni mi doniesli, ze przewodniczacy Komitetu Noblowskiego w swej mowie laudacyjnej wspomnial, ze Laureatka pochodzi z kraju wielce antysemickiego, ktory ma niechlubna przeszlosc kolonialna , a pisarka, ktora mowi o tych ciemnych stronach polskiego spoleczenstwa czuje sie zagrozona w swoim kraju.
    Mysle, ze moze sie czuc zagrozona. Zawsze moze znalezc sie szaleniec, ktory bedzie chcial wymierzyc „swoja sprawiedliwosc”, chociazby 90% spoleczenstwa ja uwielbialo.
    Z innych pozycji i chyba bardziej moze czuc sie zagrozony jej wspollaureat. Czy bylo wspomniane w laudacji o jego kontrowersyjnych zapatrywaniach, czy tylko o wartosciach literackich?
    Prawda jest, ze Polacy w duzym stopniu byli i sa antysemitami, a pod tym haslem miesci sie wszystko…dla mnie niekoniecznie sluszne.
    Teraz okazalo sie, ze jeszcze musze czuc sie winna za zaprzeszlosc kolonialna Polski. Zawsze myslalam, ze z kolonializmem lacza mnie jedynie wyjazdy na kolonie. Ktos wspomnial, ze to chodzi o Ukraine, Dzikie Pola, a moze tez o Litwe, i co tam jeszcze …. No i skad zwykly mieszkaniec globu ziemskiego bedzie wiedzial, ze to jednak cos innego ten nasz kolonializm niz np. straszliwy i krwawy terror jakiego doznali mieszkancy Konga za czasow Leopolda II belgijskiego. Wymordowano w kilka dziesiatkow lat 8 milionow ludzi. Pamiatka po tym to pomniki milosciwie panujacego i lubimy belgijska czekolade. Inni kolonizatorzy nie byli wiele lepsi. To bylo tak niedawno, na przelomie poprzednich wiekow, po wszelakich odrodzeniach, oswieceniach, rewolucjach francuskich a my furt tylko o tych Indianach wymordowanych przez zbrodniczych Yankesow.
    Ciekawe, czy ewentualny belgijski laureat wspominalby o tej niechlubnej kolonialnej przeszlosci swojego narodu,((ktokolwiek tworzy ten narod, bo tez sie trudno polapac) I to nie jest pytanie retoryczne.

  443. Mauro Rossi

    „Dobrze jest dokonać rozróżnienia, co jest ekspansją terytorialną ― w ten sposób powstały wszystkie państwa ― a co kolonializmem jako takim. Jeśli na własną rękę zmieniasz desygnaty pojęć w końcu się pogubisz.”

    No własnie, chyba się pogubiłeś w tych „zmienianych na własną rękę desygnatach” bo kolonializm sprowadza się do ekspansji terytorialnej.

  444. @PiotrII
    Nie wyszlo bo torcik byl juz podzielony.

  445. W ramach klauzuli sumienia pracownik działu rybnego może odmówić zabicia karpia. Jakimi ludżmi są jankesi i Izraelici ignorujący zabijanie ludzi w ramach swojego narodowego uber alles…Tak sobie myślę o porypanych zachowaniach tzw.zachodniej cywilizacji…z ręką na sercu i legendą o Holokauście…na naszych…Tyle zakłamania na oczach młodzieży…

  446. @Mag
    Ani „bezczelnie” ani „racje”. Bezczelna nie bywasz a mnie na posiadaniu racji nie zalezy tylko na dociekaniu prawdy o danej sprawie czy zjawisku.
    Sprawa osobistych racji jest bez znaczenia.

  447. Ponoć jankesi idą łeb łeb z Putinem. Trump podarował wzgórza Golan i Jerozolimę Izraelowi. A Putin Krym i Donbas Rosji. Tak sobie myślę,że koszula utkana przez ZSRR bliższa ciału. Popieram…zawieruszyła się przy rozpadzie ZSRR…czego Gorbaczow żałuje. Rosjan trzeba chronić bo to ostatnia nadzieja Słowian przed losem na podobieństwo Indian…Jankesi atakują !….

  448. Kupując od jankesów finansujesz Guantanamo i rezerwaty dla Indian. O paliwie do bombardowania Syrii nie wspomnę…Tak sobie myślę,że III Rzesza-bis musi odejść w siną dal…w siną dal…

  449. Nienawiść i Głupota – korzystam z dwóch terminów pisanych wyżej , oba pasują do programów politycznych stacji TVP III Szczecin . Wczoraj przez 8 minut od 18:30 oglądałem tzw.kronikę dnia .
    Dostali widocznie polecenie trzymać jako prawdziwe na tzw.pasku -info że prokuratura Rejonowa w Szczecinie wszczęła śledztwo ( przytaczano kwalifikacje prawną) w sprawie korupcji w 2009 roku w szpitalu Szczecin Zdunowo ,kiedy dyrektorem był Tomasz Grodzki .
    Jedyne co prawdziwe to to .że Grodzki był rzeczywiście wtedy dyrektorem . Przez 8 minut programu żadnych wiarygodnych info , chodzi o to by pojawiało non stop się nazwisko GRODZKI .
    To polityczny wróg PiSu to jasne , nie mam wątpliwości , jedyne co mogę to nie oglądać tej regionalnej szkaradnej montowni na zlecenie ps .
    Udział.w tym programie radnej PiS w Sejmiku Jacyny -Witt ( przegrała z Grodzkim wybory do Senatu ) jest kolejnym dowodem ze ona do niczego sie nie nadaje >Przed wyborami ta „szczekaczka ”
    dała sie wyznaczyć na dyr. Stoczni Szczecińskiej i na wspólnej konferencji z ministrem Gróbarczykiem ogłosiła ,ze w grudniu 2019 przybędzie do naszego miasta 1000 Filipińczyków i to oni będą budować promy morskie według projektów zakupionych przez Ministra .
    Nie ma projektów ,nie ma Filipińczykow , serial stoczniowy trwa …..

  450. Gdyby papież zawitał nad Wisłę czy drugi raz użyto dzidy narwala to byłby hit. A tu do znudzenia Tokarczuk. Tak sobie myślę jaki suweren takie oczekiwania…ciemno to widzę…a wszystko opisano w Konopielce…w stylu Tokarczuk…

  451. waldemar
    12 grudnia o godz. 6:43

    To po prostu niszczenie Grodzkiego i komunikat do pozostałych:
    niech będzie zgoda, czyli zamknijcie mordy i róbcie co Pan Prezes każe.

    No ale jak się nie chciało stawiać nawet Ziobry pod Trybunałem Stanu, to takie są efekty.
    W dodatku taki Radzio Sikorski, nie tylko był przeciwny TS dla Ziobry (bo nie głosował), to teraz z zachwytem opowiada, że czeka z radością na powrót Gowina do PO.
    Który głosując za destrukcją robił jakieś dziwne miny. Podobno te miny miały oznaczać, że się nie cieszył.
    Może ci od pasków też robią jakieś dziwne miny i się nie cieszą?

  452. …powrót Gowina a nawet Biernackiego a wzorem Millera nawet Piotrowicz…Tak sobie myślę o powrotach marnotrawnych do myślącej,że taką jest opozycji…

  453. Putin miał złe sny w nocy. Dzisiaj wybory w Wielkiej Brytanii.

  454. @ po angielsku
    Putin przy tym kretynie to geniusz.

    https://www.youtube.com/watch?v=nf6rJtoOL9c

  455. Nie polska tylko pisowska w katolickim wydaniu. Tak sobie myślę,że nazywajmy rzecz po imieniu po nitce aż do ambony.

  456. Kolonializm to polityka podboju i przejmowania obcych terytoriów oraz podporządkowywania sobie zamieszkującej tam ludności.
    Proces przejmowania obcych terytoriów i podporządkowywania sobie mieszkającej tam ludności to kolonizacja.

    Polska ekspansja ekonomiczna na terenach dzisiejszej Ukrainy, zapoczątkowana po zawarciu unii z z Wielkim Księstwem Litewskim postrzegana jest dziś jako kolonizacja porównywalna z kolonizacją Indii przez Brytyjczyków.
    W obu przypadkach aktywnymi kolonizatorami były społeczne elity (właściciele ziemscy).
    Pod koniec XVIII w. około miliona Ukraińców znajdowało się w posiadaniu siedmiu tysięcy polskich posiadaczy ziemskich (polskiej i spolonizowanej ruskiej szlachty), z których 200 najbogatszych posiadało aż pół miliona dusz.
    W imię kulturowej wyższości kolonizatorów nad tubylczą ludnością niesiono cywilizację, która jak w Indiach oznaczała raczej jeszcze większy ucisk i barbarzyństwo.
    Systemy oparte na niewolnictwie potrzebują ideologicznego uzasadnienia wyższości jednej rasy nad drugą, co w polskim przypadku było nieco trudne ze względu na podobieństwo języków, religii i ten sam kolor skóry. Posłużono się wprawdzie biblią wywodząc szlachtę od Jafeta (protoplasty aryjczyków), a chłopstwo od Chama, ale solidną barierę heterogiczności dał dopiero mit sarmacki.
    Sarmaci, starożytne plemię, które miało podbić kraj Słowian i podporządkować sobie tamtejszą ludność, to przodkowie polskiej szlachty, zupełnie inny, szlachetny materiał genetyczny, upoważniający do rządzenia chamską resztą.
    Antropologiczna doktryna Koscioła katolickiego określająca prawosławnych Ukraińców jako Innych wspomagała dehumanizację ruskiego chłopa jako niewolnika i składnika ukraińskiej „czerni” – jak murzyńskiego niewolnika w USA.
    Pogardliwe podejście polskich panów do ukraińskich chłopów traktuje się jako kluczową przyczynę brutalnych i krwawych powstań na Ukrainie, od Powstania Chmielnickiego w 1648 aż po masakrę na Wołyniu podczas II wojny światowej.

    Naśmiewamy się dziś z zapędów Polskiej Ligi Morskiej i Kolonialnej, ale tylko słabość międzywojennej polskiej polityki spowodowała, że przepędzono nas z Liberii i Angoli, którą chcieliśmy odkupić od Portugalczyków, i nie udało się nam na Madagaskarze stworzyć drugiej Palestyny dla wysiedlonych polskich Żydów.
    Gdyby nie wybuch II wojny, kto wie, gdzie byśmy dziś rządzili 😎

  457. Wstydu w parafiach nie mają. Wyobrażmy sobie Betlejem nad Wisłą i zakaz wstępu imigrantów bo roznoszą choroby i gwałcą miejscowe…Tak sobie myślę,że Jezus nie miał szans na narodziny nad Wisłą dlatego teraz na pocieszenie został królem… Czy dlatego,że Żyd…IPN milczy w sprawie…Tym sposobem mamy internetowe Boże Narodzenie na odległość…A wystarczyło wpuścić imigrantów wszak gość w dom…Betlejem nad Wisłą ale obciach dla sąsiadów….

  458. Tatarzy nie chcą modlić się za prezydenta chcą jak katolicy. Tak sobie myślę przecież prezydent nie jest bogiem jak sugerują katolicy watykańskiego poddaństwa. Popieram w ramach świeckiego państwa…

  459. @SŁOWIANIN STANISŁAW

    Nawet gdyby Jezus się u nas narodził, to Trzej Królowie (Baltazar zwłaszcza ) zostaliby pobici i okradzeni zanim by dotarli do stajenki.

  460. Obawiam się, że z całej dyskusji o uroczystości wręczenia w Sztokholmie noblowskich nagród pozostanie nam w pamięci jedynie polski kolonializm.
    Przepraszam wszystkich za wpis sprzeciwiający się kolonizacji chociaż dzięki temu dowiedziałem się co nie co na ten temat.
    Gorzej jeśli na świecie będą nas kojarzyli jako czołowe europejskie imperium kolonialne

  461. Czym chrystianizacja różni się od kolonizacji. Tak sobie myślę,że Słowianie nie mają kolonizacji na sumieniu. Mają na sumieniu wspólne kotły,żony i dzieci…oczywiście z sąsiadami…czego nie udało się z krzyżakami…

  462. Bar Norte

    Anglicy pod nadzorem oligarchow prowadzacych
    wybieraja dzisiaj
    model francuskiego czy niemieckiego kapitalizmu socjaldemokratycznego
    albo Dziki Zachod
    korporacyjnego panstwa zza Wielkiej Wody.
    Wstecznicy zlikwidowali w ostatnich latach 130 tysiecy lozek szpitalnych.
    A moze byc jeszcze gorzej.
    Partia Pracy zlikwiduje smieciowki, gwarantujac place minimalna 10 funtow na godzine
    i zbuduje milion mieszkan komunalnych za 75 miliardow funtow w ciagu 10 lat.
    https://strajk.eu/zielone-panstwo-dobrobytu-wizja-labour-party/

  463. Mauro Rossi
    11 grudnia o godz. 23:19

    Cieply Jareczek ma klopot z kolanem ( i glowa ).
    Doktor Goebbels mial klopot ze stopa.
    Maciorkiewicz z mlodymi chlopcami.

  464. III Rzesza zauroczona była kosmitami i symbolem swastyki. Tak sobie myślę czy symbole kosmiczne można ścigać w ramach denazyfikacji choć to zapożyczenie. Jak sierp i młot. Tak sobie myślę,że to przypomina ściganie babci za uprawę maku przywiezionego jeszcze z Kresów.

  465. …a są starzy chłopcy…Tak sobie myślę o przedwojennych harcerzach w krótkich spodenkach co to nie palili czy nie pili czy…ale golili się…

  466. NASA to V-1 i dalsze… dzięki przygarnięci naukowców nazistów przez jankesów. Kaczyński też nie zmarnował Piotrowicza bo to taki polityczny von Braun. Tak sobie myślę ile można uratować z dorobku ludzkości,której dzieci są dziećmi Boga i na jego podobieństwo…Co Bóg stworzył….

  467. Gowin miał stłuczkę. Piszą media. To jak Kaczyński pilotował samolot do Smoleńska. Tak sobie myślę,że wystarczy pisać prawdę.

  468. Bratni naród Rosjanie, a mają taki pech. Najpierw Car później Lenin, Stalin a teraz Putin. Naprawdę szkoda ich 🙁

  469. @
    Tokarczuk dotknął niemały hejt. “Jaką promocją Polski są nasi Laureaci Nagrody Nobla? Wałęsa krzyczący o tym, że w Polsce nie ma demokracji i rządzi autorytarna junta, nawołujący do nałożenia na nas sankcji. Tokarczuk wpisująca się w niemiecką narrację o Polakach mordercach Żydów? Super promocja” – napisał Dariusz Matecki, polityk PiS. Internauci stojący po stronie prawicy atakowali ją nawet za to, że zablokowała na Twitterze dziennikarzy szerzących propagandę PiS. Poprzeć ją postanowił natomiast Donald Tusk, który jednym wpisem uciszył wszystkich hejtujących i pokazał klasę, uderzając przy tym w polityków partii rządzącej.

    Donald Tusk
    @donaldtusk

    Dzień dumy i radości. Polski dzień. Tak samo cieszylismy się i byliśmy dumni z Miłosza, Wałęsy i Szymborskiej. Dziękujemy, Pani Olgo, za to, co napisałaś i za to, co napiszesz.

  470. adam100
    12 grudnia o godz. 11:59
    Przynajmniej Putin jest Rosjaninem. Nie Niemcem lub agentem obcego państwa jak Lenin i Trocki, albo Gruzinem jak Stalin. Nie wspominając o Dzierżyńskim lub tysiącach Żydów. Rzeczywiście mieli pecha. Wreszcie są u siebie w domu. Z tym domem to podpatrzyli nas.

  471. Olga Tokarczuk i Wstydu nie mają:
    „Jest mi wstyd za ten straszny 2014 rok (rząd Donalda Tuska), kiedy Polska nie przyjęła imigrantów. Nigdy nie potrafię tego zrozumieć – powiedziała w rozmowie z RMF FM Olga Tokarczuk. Noblistka przyznała, że spotkanie z imigrantami w Szwecji bardzo ją poruszyło. Uznała, że kraj razem z nimi „przygarnął bogactwo. – Jaki to jest potencjał różnych sposobów myślenia, wrażliwości, puli genetycznej – podkreśliła.

  472. @
    Dyplomatyczny konflikt Niemcy/Rosja. Powód?
    Niemcy nie akceptują morderstw KGB dokonanych na ich terytorium. Nie dziwota. Anglicy zresztą też nie. Za Trumpa nie gwarantuję.

  473. Rosjanie to też dzieci Boga i na jego podobieństwo. Jeżeli ktoś to neguje to sugeruje,że Bóg jest partaczem. Reklamacje do Watykanu do vice boga…Tak sobie myślę w ramach słowiańskiej solidarności,że chroń Rosjanina jak siebie samego. Co czynię…To tryzuby mają problem w jakie g..no wdepnęli…Jako Kozak po kądzieli z Kubania…zielono mi…jestem skuteczny w sympatiach…Kakim ty był…

  474. @ Symetryczny
    12 grudnia o godz. 12:09
    adam100
    12 grudnia o godz. 11:59
    Przynajmniej Putin jest Rosjaninem.

    Przynajmniej.. Kpisz czy o drogę pytasz? Na narodowościach to ja się nie znam. Myślę tylko że z każdego, można by zrobić żyda.
    Putin? – skośne oczy, wystające kości policzkowe – Mongol jakiś?

  475. Rozmowy o pajacowaniu nawet w sklepie czy u fryzjera ( ps.pajacowanie u fryzjera jest w najlepszym dla siebie mozliwym miejscu ) Wystarczy przeczytac komentarze pod „zdruzgotana wiara” ..- blogowy pajacu , a bedzie nagrodzone , lapka w dol ( skoro Oblegorek dla Junigera jest ) ..nawet gdyby
    http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,25504829,ks-tymoteusz-szydlo-rezygnuje-z-kaplanstwa-parafianie-z-buczkowic.html#s=BoxOpImg2

  476. W ten sposób Noblistka znegliżowała zaburzenie poznawcze POwiaków którym wydawało się że są antyprawicą

  477. „Kotlina Kłodzka od czasów studenckich ” padla ofiara jakiegos pajaca .. ale chyba hmm .. raczej – pajacki (?) Zenska forma pajaca ..to chyba cos jak wegeterianin na Ukrainie .. wg urodzonego we Lwowie rodowitego Ukrainca : ” U nas nie ma czegos takiego ..”

  478. Noblistka o nowym Sejmie RP: Pojawili się bardzo ciekawi, mądrzy młodzi ludzie, którzy mają inną wizję tej naszej wspólnoty i przyszłości Polski. I polityki. To dla mnie jest jakiś promyk nadziei. Cieszy mnie to, że wiele młodych ludzi się dostało z Lewicy.”

  479. Gry i zabawy braci tryzuba pokazują strony Wołyń. Miejscowości np. Niemilja i inne. Tak sobie myślę ,że dawkowanie emocji zaczynajmy od własnej latarni aby nie było zwalania na ciemność pod.

  480. Szczesław – miasto ziem odzyskanych i uzyskanych; to w tych miastach dobrze czuje się Olga Tokarczuk, szczególnie już we Wrocławiu

  481. Sutanna nie czyni ojcem. Rydzyk jest ojcem a Szydło już nie. Twierdzi adwokat drugiego. Tak sobie myślę jakie haki skrywa sutanna.

  482. BuceV.
    Gwarantuje, że zwycięzca tych zawodów, pojadł i poruchał. Tak się bawi bratni naród.

    Эй, ухнем!
    https://www.youtube.com/watch?v=0tw3g88JtWA

  483. Dzięki tryzubowi Putin jest najczęściej goszczącym na blogu politykiem. Tak sobie myślę ,że to przypomina aktorskie Hollywood..piszą…Duda nie ma tyle szczęścia…

  484. BucyV Putin jest najczęściej goszczącym na blogu politykiem.

    Chyba masz na myśli szczącym? Popracuj sobie nad polskim. 🙂

  485. Tryzub szcza… jak sam określa swoje teksty. Tak sobie myślę ,że urynoterapia dobrze służy autorom wpisów…do buzi…po rosyjsku… stawia na nogi…

  486. W mediach pojawiają się opowiadania o dziwnym zachowaniu niektórych mieszkańców naszej planety, gdy jedni starają się za wszelką cenę odkryć tajemnice dawno wymarłych plemion, inni wymierzają sprawiedliwość samodzielnie lub grupowo, to są tacy co z zupełnie niezrozumiałych powodów zabijają swojego ojca i swoją matkę, mając za nic boskie przykazania.
    Na szczęście na blogu takich odktywców cudzych tajemnic nie widzę, a zaglądanie do Rosji czy Ameryki uważam za uzasadnione, skoro jedni i drudzy to zamiennie nasi wieloletni sojusznicy.
    Nikt wprawdzie nigdy mnie nie pytał z kim i dlaczego mamy się przyjaźnić, i dlatego już teraz uprzedzę to pytanie i udzielę osobistej, niczym nie wymuszonej odpowiedzi, a więc powinniśmy równoważyć nasze uczucia do Rosji i do Niemiec, całkowicie po bratersku podejść do Białorusi na dobre i na złe, oraz stosować dyplomatyczne zasady w stosunku do pozostałych sąsiadów.

  487. BucyV do buzi…po rosyjsku… stawia na nogi…

    Znasz, znaczy się z autopsji. Nie ma lentko 🙂

  488. GajowyM.
    12 grudnia o godz. 10:09
    „Naśmiewamy się dziś z zapędów Polskiej Ligi Morskiej i Kolonialnej, ale tylko słabość międzywojennej polskiej polityki spowodowała, że przepędzono nas z Liberii i Angoli, którą chcieliśmy odkupić od Portugalczyków, i nie udało się nam na Madagaskarze stworzyć drugiej Palestyny dla wysiedlonych polskich Żydów.”

    Jedni się naśmiewają z Polskiej Ligi Morskiej i Kolonialnej a inni chełpią że nigdy nie byliśmy państwem kolonialnym ……. to tak jak ktoś chwali się jaki jest uczciwy bo nie okradł Kowalskiego z powodu że Kowalski nic nie ma.

  489. „Mój klient nie został i nie planuje aktualnie zostać ojcem – oznajmił w rozmowie z Wirtualną Polską Maciej Zaborowski, pełnomocnik ks. Tymoteusza Szydło.”
    ” Moja reputacja jako ksiedza zosta zdruzgotana przez plotki i domysly ”
    Facet nie zamierza „aktualnie ” odbudowywac reputacji jako ojciec . Gdyby mial kiedykolwiek powolanie byc ksiedzem albo aktualnie ojcem nie wyslugiwalby sie chyba adwokatem . Bylo tam cos jeszcze o braku jakiejkolwiek bliskiej relacji z kimkolwiek .
    Tylko z uwagi na obecnosc rozmaitych politykow na koscielnych uroczystosciach z nim zwiazanych juz wtedy przestal byc osoba prywatna , duma jego matki byla publiczna jak najbardziej , tak samo jak brak teraz „bliskiej relacji z kimkolwiek” ( z pam. wiec moze nie dokl.) .
    Jako swiadomy satyryk moge wyrazic serio zadowolenie , ze wydaje sie nie byc dumny z tego powodu . Any way, he hurts my rare (!) feelings ..

  490. @GajowyM.
    12 grudnia o godz. 10:09
    Nie pamietam gdzie to ostatnio przeczytalem. Chyba N Stargardt „La guerre allemande”: Wojna Niemiecka. Autor rozroznia dwa pojecia: la conquête czyli podboj i colonisation czyli kolonizacje. podboj to atak i zabor panstwa ktore uwazane jest przez zaborcow za rowne mu cywilizacyjnie. Zajecie Grecji, Egiptu przez czy Delenda Cathago to podboj, conquête. Zajecie Galii economicznie rozwinietej, z doskonalym rolnictwem lecz bez pisma {czyli prehistoria} i bez struktury panstwa scentralizowanego to kolonizacja. Zajecie struktur kulturowo, industrialnie, cywilisacyjnie nizszych. Tak samo kolonizacja jest zajecie Far West czy koloni tureckiej jaka byla Algiria, przemyslowo zacofana i zyjaca z piractwa bardziej niz z handla. Zajecie Polski przez nazistowskie Niemcy to najpierw podboj a nastepnie , po zniszczeniu elit i kultury bylaby to kolonisacja. Wydaje mi sie to sensowne. I prosze nie robic mi „le procès d’intention”. Ja nie oceniam ktora kultura czy cywilizacja jest wyzsza. Zazwyczaj to zwyciezca o tym decyduje. Aztekowie obdzierali ze skory jencow i robili „kwietne Wojny”? aby ich nie zabraklo. Wyrywali serce zywym jencom. Wierzyli ze bog im zesle deszcz. Na kresach wbijano na pal. Mowiacy greka IULIUS CAESAR kazal udusic Vincengertorix’a po triumfie z zamordowac kilkuset jencow w swiatyni Marsa. Napoléon, mimo obietnic, nakazal egzekucje wszystkich jencow Mamelukow w Egipcie po ktorejs tam bitwie, Pyramides czy Aboukir czy kair;
    Pozdrawiam
    Ps wielki socjalista francuski Jean Jaurès mowil w Assemblée Générale : nasza misja jest niesieniu cywilizacji do narodow zacofanych! Poprzez kolonizacje ktora uwazal za cos bardzo pozytywnego.

  491. W latach 90-tych ubiegłego wieku, kiedy zmiany klimat nie były tak upolitycznione, było sporo prac na temat:
    1. jeden wybuch wulkanu może wyemitować wieloletnią antropoemisję CO2
    2. Naturalne pożary tylko buszu afrykańskiego emitują więcej CO2 niż antropoemisja
    3. CO2 jest czynnikiem limitującym wydajność fotosyntezy, więc jego wzrost
    spowoduje wzrost kumulacji węgla w roślinach
    4. Wzrost koncentracji CO2 zapewni dodatkowy, darmowy wzrost wydajności uprawianych roślin,
    5. Liczono ile dodatkowej żywności uzyskamy dzięki wzrostowi koncentracji CO2
    6. rozszerzenie strefy upraw i zalesienia spowoduje wzrost kumulacji węgla w roślinach
    7. Wzrost temperatury wody oceanów spowoduje wzrost kumulacji węgla w osadach morskich
    8. wahania temperatury przy powierzchni Ziemi reguluje potężne sprzężenie zwrotne, które opisałem wcześniej: wzrost temperatury powoduje spadek dopływu promieniowania Słońca.
    Obecnie to wszystko jest nieistotne. Zamiast dyskusji panuje histeria. Zamiast badań – propaganda. Nauka czynnie w tym uczestniczy. Apogeum był na parteitag klimatyczny w Katowicach za grube miliony.
    W latach 70-tych XX wieku taka sama histeria „ostrzegała” przed globalną zimą.
    Ale to wszystko przebija przepowiednia Świadków Jehowy co do końca świata, i co tam klimatyczne popierdółki? Ludzie! – idzie globalna zagłada całego świata, bo kiedyś Jehowie udało się stworzyć nie to, co zmierzał i teraz cała wina spadła na nas. Udało nam się pokonać boga w swej wszechmocy jedynego qrva mać.

  492. @ ahasverus
    Autor rozroznia dwa pojecia: la conquête czyli podboj i colonisation czyli kolonizacje.

    W obu przypadkach zwolennik Putina powiedziałby o „genocide” Leopolda II w Kongu.
    Przynajmniej był Belgiem.

  493. https://wiadomosci.onet.pl/kraj/odznaczenie-dla-mariana-banasia/rmk24h8
    Prezes Najwyższej Izby Kontroli Marian Banaś został dziś odznaczony Krzyżem „Zasłużony dla KPN” z okazji 40-lecia Konfederacji Polski Niepodległej. – To forma upamiętnienia co Pan robił w tych trudnych latach, co Polska jest Panu winna – stwierdzono w uzasadnieniu.
    ……………………
    No właśnie, teraz to dopiero będzie hucpa, na całego.

  494. Dzięki pancernemu prezesowi NIK, któremu Naprezes nie podskoczy dowiedziałam się, że KPN wciąż istnieje.

  495. Nadprezes (sorry za literówkę)

  496. W telewizji pokazano naprawę barier między jezdnią drogi i zbiornikiem wodnym, w miejscu gdzie w wypadku drogowym zginęło pięciu młodych ludzi. Lepiej późno niż wcale, może kolejni kierowcy nie wylądują w wodzie.
    W każdym razie sprawa o której pisałem została załatwiona, a gdyba każda z opisanych tu spraw znalazła pozytywne zakończenie, to te dobre uczynki zaprowadziły by nas prosto do nieba

  497. adam100
    12 grudnia, g.12:23
    A jakim ty pechu mówisz? Rosjanie zawsze kochali swoich przywódców. Po rosyjsku, wylewnie, z całej duszy. Na dobre i na złe.
    Nigdy nie przeszkadzało im samodjerżawje, byle matuszka Rosija lub ZSRR, ich ojczyzna była wielka i potężna.

  498. mag
    12 grudnia o godz. 16:13
    ..Po rosyjsku, wylewnie, z całej duszy. Na dobre i na złe…

    Stąd też wyewoluowały
    te zabawy ludu rosyjskiego.

    W carskiej armii ustawiali żołnierzy (stosownie na Wielkanoc) w 2 szeregi i niech sobie dadzą w mordę itd.

    No i złote myśli :
    Wsiej wodki – nie wypijosz, wsiech bab – nie priejebiosz, no stremitsa – nada!
    My kulturnyj narod ..

  499. @
    W Ameryce zaczynają walić prosto z mostu, że ich prezydent to skończony idiota. D*pa przy nim to tytan intelektu. I tu jest suweren i tam jest suweren. Yupiiiii.

    https://www.youtube.com/watch?v=IZ-yWjmchoQ

  500. Tryzub100 i sało w banderowskim nastroju a nawet jak papuga ein furer,adin Putin,ein faszyzm…taki odruch Pawłowa. Tak sobie myślę,że banderyzm to stan umysłu jak żarówa 100 z zerwanym gwintem.

  501. BucyV

    Przepij moj drug, bo się jąkasz. 🙂

  502. Gdybym był politykiem uprawnionym do korzystania z SOP to nie zgodził bym się, by wieźli mnie z włączoną sygnalizacją, łamiąc przepisy. Znowu mamy wypadek z winy SOP wiążących Gowina. Szczęściem była to tylko stłuczka. Chamstwu władza uderzyła do głowy. Za grosz wyobraźni i refleksji. Jazda na sygnale jest zawsze znacznie bardziej niebezpieczna bo zaskakuje kierowców. Nie raz widziałem jak karetka pogotowia mimo, że na sygnale bardzo powoli i ostrożnie przejeżdża na czerwonym świetle.
    Ale ci ludzie zdają sobie sprawę, że nawet bez złej woli ktoś może się pomylić, lub spanikować .

  503. GajowyM.
    12 grudnia o godz. 10:27
    co fakt to fakt
    https://teksty.jeja.pl/50,z-pamietnika-talibow.html

  504. @
    Racjonalna Polska

    RadioZEt podaje że zawiadomień do prokuratury, po kontrolach NIK ma być…. KILKANAŚCIE..

    Czy więc za niedługo, posłowie PiSu będą mieli asystentów, opłacanych z naszych pieniędzy ale nazywanych…. KLAWISZAMI?

    śmiem wątpić. Ale wojna buldogów w PiS sprzyja upadkowi.
    Kaczafi tylko na operacji kolana w szpitalu a tu takie rzeczy się dzieją
    Wyobraźcie sobie co się stanie kiedy Słońce Żoliborza trafi do Krainy Wiecznej Nienawiści?

    #PaństwoMafijne
    #SilniRazem

  505. Jankesi określają politykę energetyczną w Europie jak kiedyś RWPG. Tak sobie myślę,że dzięki Eurokołchozowi z j.angielskim kraj nad Wisłą dalej jest pod butem. Jak w karykaturze Mleczki.

  506. Krematoria i prezydent to aktualnie tematy w tvn24 ciekawie omawiane.
    W krematoriach obowiązuje jedynie instrukcja obsługi pieca, stosowne przepisy o kremacji w przygotowaniu.
    Obsługa prezydenta to już skomplikowana polityczna maszyneria

  507. Wstydu nie mają. Krzyż w Sejmie to zaprzeczenie świeckości państwa. Tak sobie myślę o watykańskich gadżetach w przestrzeni politycznej zadeptujących symbole państwa. O klasach szkolnych nie wspomnę. I zażeraniu się sałatką pod krzyżem też nie wspomnę…

  508. Jest moda na 447. Już widzę jak Kaczyński inicjuje w Sejmie 447 dla Indian. Tak sobie myślę o eksportowej wersji Sejmu w ramach solidarności reparacyjnej. Jankesi wydają przepisy obowiązujące na całym globie…prawo bez granic…

  509. Władca Kremla ostrzy noże. Tak sobie myślę, najbliżej mu do Polski.

  510. Optymatyk
    12 grudnia o godz. 15:41
    zmiany klimat nie były tak upolitycznione, było sporo prac na temat…
    Tematowi zaczęto się przyglądać bliżej i … Toż to fantastyczne źródło siegnięcia po kasę. I pojawiło się sporo prac po drugiej stronie lustra. I jak powiedział pewien klasyk: „ciemny lud to kupi”.
    Pisze się dużo o „ciepłym” biegunie północnym. Mało kto pisze o temperaturach na biegunie południowym.
    Jakie temperatury panowały na Grenlandii w latach 30-40-stych ub. stulecia?

  511. Po drodze wykastruje banderowców jeżeli już…Tak sobie myślę,że kastracja nad Wisłą i okolicach staje się produktem regionalnym…dlatego spadek naboru w seminariach…

  512. @maciek.g

    Nie wiem, co w końcu trudniejsze.
    Wysadzenie PKiN w Warszawie czy porwanie samolotu w Moskwie 🙄

  513. @ahasverus

    Kolonizujący zawsze uważają kolonizację za coś pozytywnego. Niosą cywilizację, lepszą religię etc.
    Kolonizowani mogą mieć inne zdanie.

    W połowie XIX w. Zygmunt Krasiński tak pisał do swojego angielskiego przyjaciela:
    wierz mi i wiedz, że poza arystokracją nie ma w Polsce nic: ani zdolności, ani światłych umysłów, ani poświęcenia. Nasz trzeci stan trzeci to bzdura; nasi chłopi to maszyny. My tylko stanowimy Polskę

    Zajęcie Ukrainy przez polskich panów spełnia wymienione przez ciebie kryteria kolonizacji.
    A polowania na zbiegłych chłopów pańszczyźnianych nie różniły się od ścigania zbiegłych niewolników z plantacji bawełny w USA.
    Kupowanie i sprzedawanie całych wsi wraz z inwentarzem czyli ludnością o tyle różniło się od handlu niewolnikami, że chłopskich rodzin nie rozdzielano, ale pan decydował, kto może opuścić wieś, żeby się kształcić, kogo ma poślubić wdowa, aby była zapewniona siła robocza etc.

    Legalna kontrola właściciela ziemskiego nad chłopami zezwalała na sankcje łącznie z karą śmierci. W efekcie samowola i bezkarność szlachty i jej administracji wobec poddanych były bezgraniczne. Jak przekonująco przedstawia to francuski historyk, Daniel Beauvois: właściciele ziemscy na XIX-wiecznej Ukrainie byli skrajnie okrutni, a ich okrucieństwo nigdy nie było adekwatnie karane: zbicie chłopa na śmierć pociągało za sobą „karę” w postaci „miesiąca aresztu oraz odbycia pokuty wyznaczonej przez księdza”.

    Pojęcie kolonii na Kresach zwanych Niżną Polską było znane już w literaturze z przełomu XVI/XVII wieku i nie jest wcale wymysłem współczesnym.
    Piotr Grabowski, proboszcz parnawski i pisarz polityczny z przełomu XVI i XVII wieku, pisał w dziele „Polska Niżna Albo Osada Polska”:

    „Owa zgoła ta Polska Niżna nic inszego nie będzie, iedno nowe Coloniae Polskie, iako też czytamy inne państwa przed laty Coloniae swe miewały, gdzie przyjemnożeni synowi koronni przyrodzonym rzemiosłem swym rycerskim majętności sobie z nieprzyjaciół Ojczyzny swey nabywać będą”

  514. adam100
    12 grudnia o godz. 19:22

    Czytając Adaśka przypomina mi się opinia Piłsudskiego o Polakach: Naród wspaniały tylko ludzie qurwy.

  515. Ho, ho !
    Adaska ktus czyto?
    I Piłsudski siem im kujazy?
    Jokobys zapytol to Adas by pedzioł: wszytkie ludzie qurwy, bez ruznicy narodu , religii czy kuloru skury.
    A niekture to sum nawet buce 🙂

  516. Mauro Rossi 11 grudnia o godz. 20:56 do mnie: –Nie bywam wulgarny, zresztą to wasza specjalność, nie mam sumienia wam tego odbierać.

    Mauro,
    ach ty hipokryto, oszukańcu jeden!

  517. Mauro Rossi
    12 grudnia o godz. 20:27

    Błędy w konstrukcjach z imiesłowem są tak powszechne i głupie, że złamię się i wytknę. W tych konstrukcjach imiesłów odnosi się do podmiotu. W Twoim zdaniu podmiotem jest „opinia”. Zatem opinia czyta Adaśka i wtedy Ci się przypomina.

    Jedną ze śmieszniejszych z wielu setek takich zaobserwowanych przeze mnie konstrukcji była: „Leżąc w łóżku, przyszła do mnie dziewczyna”. Czyli szła, leżąc lub idąc, leżała.

  518. @
    PiS chce usuwać z zawodu sędziów, którzy wykonają wyrok TSUE. Projekt już w Sejmie
    https://wyborcza.pl/7,75398,25507297,pis-chce-usuwac-z-zawodu-sedziow-ktorzy-wykonaja-wyrok-tsue.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.foto

    maciek778312.12.2019, 16:54
    Usuwanie z zawodu za wykonywanie wyroków TSUE ??????

    Kiedy wreszcie Unia wyda Europejski Nakaz Aresztowania na Ziobrę i pozostałe „gwiazdy” PODŁEJ ZMIANY ?????????????

  519. Koalicjanci PO olali ich konwencję prezydencką.

  520. tejot
    12 grudnia o godz. 21:35
    PiS, obóz prawicy – projekt poprawek w ustawie o sądownictwie – złożenie sędziego z urzędu
    Dzisiaj posłowie z obozu polskiej prawicy zaproponowali zmiany w ustawie o sądach w reakcji na podskakiwanie sędziów władzy wykonawczej w postaci nieuznawania wyboru sędziów KRS wbrew konstytucji – ponad to, co ustala konstytucja w art. 187 – 4 sędziów KRS wybiera Sejm, 2 – Senat, które sprawią, że sądownictwo stanie się kolonią rządu.

    Ci młodzi posłowie w słusznej trosce o nieznośne i niepotrzebne wymykanie się z rąk przywódcy szerokiego obozu prawicy Jarosława Ka lejców do rządzenia państwem zaproponowali uchwalenie dla dziedzica najlepszych polskich tradycji przepisu-bata wedle którego będzie można złożyć z urzędu sędziego, który podpadnie wykonawcom dobrej zmiany.
    Po uchwaleniu w nocy przez parlament i podpisaniu rano przez prezydenta ustawa wchodzi w życie. Przysyła się krótką notkę do sędziego – z dniem takim to a takim jest obywatel złożony z urzędu sędziego z powodu deliktu. Uprasza się o wypełnienie kwestionariusza odejścia i zwrot ukradzionych batoników i wiertarek. Szlus.

    Młodzi reformatorzy wymiaru sprawiedliwości z dalekiej prawicy podchodzą bezkompromisowo, słusznie i prawidłowo do reformowania państwa, do prawa oraz sprawiedliwości – bruździsz, knujesz – won z sędziowania.
    W ich projekcie umacniającym jeszcze bardziej zależność sędziów od rządzących, a właściwie oddającym sędziów w niewolę władzy wykonawczej czyli PiSu, widoczny jest charakterystyczny dla PiSu znak, konieczność, metoda – użycie obcego słowa, które brzmi magicznie, a którego nie zrozumie lud, ale zaufa. Jest to sowo delikt.

    Młodzi reformatorzy pominęli w swojej propozycji bardzo przydatny, adekwatny dla PiSowskiego języka nienawiści termin kasta sędziowska. Być może jeszcze nie czas, jakoś nie wypada, mogą się w Europie denerwować i kwestionować. Termin ten pozostanie nam w zapasie na gorsze czasy.
    – A ojkofobia jest zarezerwowana do używania w dyskusjach panelowych.
    Pzdr, TJ

  521. @
    Racjonalna Polska ·

    Co tu się za lewactwo odwala? Przecież one się nie umywają do mężów stanu dobrej zmiany, a już Jedynej, Wspaniałej, Ukochanej, Cudownej Naszej Pani Premier Beacie mogą najwyżej buty czyścić.
    https://www.facebook.com/RacjonalnaPL/photos/a.760991200697206/2755821551214151/?type=3&theater

  522. @

    Szanowny panie Premierze!

    Już dwa tygodnie nie mieliśmy wypadku SOP i wszyscy myśleli, że albo zlikwidowaliście tę zacną służbę, albo już wydaliście całą kasę i na benzynę nie macie. A tutaj proszę. Jednak SOP istnieje.

    Bardzo się zmartwiłem o Pana, że był Pan ofiarą tego brutalnego zamachu, w którym kierowca tira pod przykrywką niezbyt szybkiego auta zatarasował Wam drogę, gdy spieszyliście nad morze dla Ojczyzny ratowania.

    Szczerze mówiąc zmartwiałem, gdy usłyszałem o tej kolizji. Przed oczami stanął mi Pan bowiem w kołnierzu ortopedycznym usztywniającym kręgosłup.

    – Do stu piorunów – zakrzyknąłem. – Taki kołnierz usztywniający kręgosłup Gowina, to nam koalicję rozwali.

    Dopiero później dowiedziałem się, że żadne problemy z kręgosłupem u Pana nie wystąpiły. I ktoś mi wytłumaczył, że rzeczy wiotkie i giętkie jak gałązka wierzby płaczącej nie łamią się przy byle wypadku drogowym.

    Tak więc się uspokoiłem i czekam teraz na doniesienia naszej Policji o aresztowaniu kierowcy-zamachowca z tego tira powolnego.

    Życzliwy zawsze,

    R.o.m.a.n Giertych

    PS.

    O wypadkach rządowych w mojej trylogii „Kronika Podłej Zmiany” pisałem już wielokrotnie. Może Pan sobie nabyć tę książkę na święta (polecam sklep internetowy http://www.ecoredonum.pl lub Empiki w całym kraju) i poczytać o innych zamachach na rząd podłej zmiany, a zobaczy Pan, że to wszystko układa się w jedną przerażająco logiczną całość.

  523. adam100
    12 grudnia o godz. 21:59
    Adaś ! Nie zwalaj wszystkiego na Romka……jest podejrzenie że to ty wystawiasz „zlecenia” …… anarchisto jeden!

  524. GajowyM. 20.19
    W XIX wieku Polska była pod zaborami, a poza tym jaka była różnica między chłopami pańszczyźnianymi tu czy tam?
    Ostatecznie to car rządził więc krytyka w stosunku do niego jest zasadna.

  525. Piotr II
    12 grudnia o godz. 22:11

    I ty mnie też dekonspirujesz, Brutus jakiś czy ki ?

  526. adam100
    12 grudnia o godz. 22:28
    Wyboc….ale cuś me tak tkło….ze to mistyfikacyjo…..i popuściłem….

  527. tejot
    12 grudnia o godz. 21:43
    Myślę że uchwalenie tej ustawy niezwykle pozytywnie wpłynie na stan zdrowia Prezesa i ten wybitny intelektualista , wzbogaci nowymi oryginalnymi terminami obowiązujący „PiS- słownik powszechny”.

  528. tejot
    12 grudnia o godz. 21:43

    „ … posłowie z obozu polskiej prawicy zaproponowali zmiany w ustawie o sądach w reakcji na podskakiwanie sędziów władzy wykonawczej …

    Sędziowie są od sądzenia (jak dupa od sr..a), a nie od podskakiwania innym władzom.

    „…. w postaci nieuznawania wyboru sędziów KRS wbrew konstytucji – ponad to, co ustala konstytucja w art. 187 – 4 sędziów KRS wybiera Sejm, 2 – Senat, które sprawią, że sądownictwo stanie się kolonią rządu”.

    Czytaj dalej, bo się gubisz …

    Konstytucja art. 187

    Krajowa Rada Sądownictwa składa się z:

    1) Pierwszego Prezesa Sądu Najwyższego, Ministra Sprawiedliwości, Prezesa Naczelnego Sądu Administracyjnego i osoby powołanej przez Prezydenta Rzeczypospolitej,
    2) piętnastu członków wybranych spośród sędziów Sądu Najwyższego, sądów powszechnych, sądów administracyjnych i sądów wojskowych,
    3) czterech członków wybranych przez Sejm spośród posłów oraz dwóch członków wybranych przez Senat spośród senatorów.

    Pkt 2/ ― Sędziowie na mocy nowej ustawy zostali wybrani do KRS (25 członków) przez większość sejmową, czyli władzę ustawodawczą. Zatem wyborcy głosujący do Sejmu mieli na wybór większości KRS pośredni wpływ. To chyba dobrze, nie sądzisz? KRS przedkłada prezydentowi kandydatów na sędziów , który je akceptuje albo i nie. Prezydent ma najszerszy mandat społeczny, tak więc wyborcy kolejny raz mają pośredni wpływ, już innej władzy (wykonawczej), na to kto zostaje sędzią. Im więcej demokracji tym lepiej, prawda?

    Poprzednia KRS (25 członków) ― według korporacji sędziowskiej „ta właściwa” ― wybierana była tak jak wskazuje konstytucja, z tym, że 15 sędziów (pkt 2) wybierali sami sędziowie we własnym gronie. Nie muszę dodawać, że także ci, którzy nominacje sędziowskie uzyskali od komunistycznej rady państwa. Oni trafili do Sądu Najwyższego i są tam do dziś. Jak ma się 15 głosów na 25 to się w KRS rządzi, no nie? Bo decyzje podejmowane są zwykłą większością. I to był prawdziwy wykwit demokracji III RP, ot władza sądownicza wybierała się sama. Tym sposobem przez lata mieliśmy sądownictwo, o którym bardzo źle się wypowiadała ok. 80 proc. obywateli. Jeśli jakaś władza wybiera się sama to mamy do czynienia z tyranią i dyktaturą.

  529. maciek.g
    12 grudnia o godz. 17:20

    „Gdybym był politykiem uprawnionym do korzystania z SOP to nie zgodził bym się, by wieźli mnie z włączoną sygnalizacją, łamiąc przepisy”.

    A gdybyś był ciężko chory i do szpitala? To co, autobusem, czy na sygnale?

    Procedury SOP (wcześniej BOR) dotyczące na sygnale są po to, by zminimalizować konieczność zatrzymania się samochodu. Samochód w ruchu jest trudniejszym celem.

  530. Dobra Zmiano, gdzie są listy rekomendacyjne 15 „dodatkowo” wybranych sędziów do KRSu, których wedle ustawy łamiącej konstytucję parlament z większością PiS wybrał jako członków KRS? Konstytucja nakazuje wybranie przez sejm 6 sędziów KRS, a nie 21? Kto podpisał te listy?

    Dobra zmiano, kto unieważnił orzeczenie Najwyższego Sądu Administracyjnego nakazujące te listy ujawnić?

    Ekipa reformatorów dobrej zmiany pod dowództwem Jarosława Ka z niezbędną pomocą prokuratora stanu wojennego uchwaliła ustawę o KRS sprzeczną z konstytucją RP. Paląc głupa i robiąc z obywateli idiotów grajkowie tej ekipy tłumaczą, że przepis konstytucji mówiący o tym, że parlament wybiera 6 członków KRS, że przecież to jest oczywiste – nie zabrania wybrania 21 członków KRS przez parlament.

    Eksperci ci zapominają odpowiedzieć na fundamentalne pytanie – dlaczego PiS sprokurował ustawę o ponadwymiarowym wyborze 15 członków KRS skoro konstytucja takiego wyboru nie zabrania?

    Trzeba było wybrać tych 15 członków KRS i już. Po co palić głupa, robić mętlik w głowach PiSowskich posłów, kpić z prawa, deptać konstytucję jako komunistyczną broszurkę, której celem było utrzymanie przy władzy starego układu resortowych dzieci, przez kastę sędziowską złożoną ze złodziei batoników i wiertarek?

    Trza było wybrać 21 (6+15) sędziów do KRS i spokój. W unijnych urzędach paru sceptyków podniosłoby wrogi Polsce raban, ale od Orbana na mur przyszłaby depesza gratulacyjna na ozdobnym blankiecie z pięknie wykaligrafowanym mottem „Niech żyje i rozkwita demokracja nieliberalna” oraz krótkim tekstem – Jarosław, tak trzymać.

    Pytanie do prezydenta RP, który ostatnio doznał wzmożenia na tle trójpodziału władzy i niezależności sędziów krzycząc o rządach kasty sędziowskiej z pochodzenia komunistycznej, złożonej z resortowych dzieci. Sądownictwem trzęsą wg prezydenta resortowe dzieci zaprzysiężone przez komunistyczną Radę Państwa i dość już tych rządów.
    Nie obywatel jest dla sądu, tylko sąd jest dla obywatela (?). Należy ich (tych sędziów) usunąć – postuluje prezydent napuszczając swój lud na sędziów. W tym temacie prezydent ostatnio stał się niezwykle asertywny.

    Czy prezydent mógłby odpowiedzieć na podstawowe pytanie – gdzie, w jakiej ustawie jest przepis mówiący o usuwaniu z urzędu sędziów zaprzysiężonych przez komunistyczną Radę Państwa? Na podstawie jakiego prawa prezydent chce usuwać orzekających sędziów.
    Pzdr, TJ

css.php