Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Książka

17.12.2019
wtorek

Sama śmierć

17 grudnia 2019, wtorek,

„Samo życie. 6 książek non-fiction pod choinkę” – pod takim tytułem „Gazeta Wyborcza” (17 grudnia), a konkretnie red. Michał Nogaś poleca (!) „doskonałe reportaże 2019”. Książki, rzeczywiście, znakomite, dwie wychwalałem pod niebiosa w „Polityce”, ale jest jedno ale: wszystkie książki rekomendowane dotyczą śmierci, ociekają krwią, dlatego tytuł „Samo życie” jest mylący. To raczej sama śmierć. Tych sześć książek razem to kałuża krwi pod choinką. Każda osobno jest OK, ale razem, jako cały zbiór, bez innych, po prostu ociekają krwią. Oto wybór red. Nogasia w skrócie.

Katarzyna Kobylarczyk, STRUP. 40 lat po śmierci dyktatora Franco ciągle mówi się o zbrodniach wojny domowej z lat 1936-39. Lekarze i krewni dokonują ekshumacji ciał cywilnych ofiar na własną rękę. Opowieść o tym, jak historia potrafi niszczyć życie kolejnym pokoleniom.

Grzegorz Gauden, LWÓW.  KRES ILUZJI. O POGROMIE LISTOPADOWYM 1918. Jak żołnierze polskiej armii, która wkroczyła do Lwowa w listopadzie 1918 r., rabowali żydowskie mieszkania i sklepy,  mordowali, gwałcili. Żadnego z dowódców, którzy zachęcali do pogromu, nie ukarano.

Ewa Winnicka, Dionisios Sturis. GŁOSY. CO SIĘ ZDARZYŁO NA WYSPIE JERSEY. Polski emigrant „zabił  nożem sześć osób – żonę, dwójkę dzieci,  teścia, przyjaciółkę domu i  jej córkę”. Ważny głos o przemocy domowej. Jedna czwarta wszystkich ofiar przemocy wśród imigrantów na Wyspach Brytyjskich to Polki.

Cezary Łazarewicz, NIC OSOBISTEGO. SPRAWA JANUSZA WALUSIA. Imigrant z Polski w Afryce Południowej z zimną krwią zamordował w 1993 r. Chrisa Haniego, działacza partii komunistycznej, jednego z najbliższych współpracowników Nelsona Mandeli w walce z apartheidem. Dzisiaj w Polsce niektórzy wielbiciele Walusia otaczają go kultem i widzą w nim ostatniego „żołnierza wyklętego”.

Paweł Piotr Reszka. PŁUCZKI. POSZUKIWACZE ŻYDOWSKIEGO ZŁOTA. Jak po zakończeniu II wojny mieszkańcy terenów bezpośrednio graniczących z obozami w Bełżcu i Sobiborze przekopywali ziemię w poszukiwaniu kosztowności przy ciałach ofiar Zagłady.

Joanna Gierak-Onoszko. 27 ŚMIERCI TONY’EGO OBEDY. Czy potomkowie Pierwszych Narodów terytorium Kanady, które podbito, skolonizowano, ubezwłasnowolniono, ofiary ludobójstwa, prowadzonej przez dekady eksterminacji – doczekają sprawiedliwości? Książka „chwyta za gardło i kładzie na łopatki”.

Wesołych świąt – chciałoby się powiedzieć po lekturze tego menu. Ale może warto się zastanowić, dlaczego gwałt i przemoc odgrywają taką rolę w naszej kulturze? Czy tylko dlatego, że najlepiej się sprzedają? Rynek dyktuje tematy autorom, jurorom, redaktorom? Czy poza nimi nie ma już reportaży godnych uwagi? Czy też redaktor ma taki gust? Czy wreszcie śmierć to najlepszy temat na święto narodzenia?

Zaproszenie
Dr Anna Materska-Sosnowska (politolog z UW, znakomita komentatorka), Bogusław Chrabota (niemniej doskonały redaktor naczelny „Rzeczpospolitej”) i Marek Ostrowski (wieloletni korespondent zagraniczny PAP, od lat związany z „Polityką”) będą naszymi gośćmi w TOK FM. Niedziela 22 grudnia, godz. 10:05. Zapraszam odświętnie!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 310

Dodaj komentarz »
  1. Boże Narodzenie, a tytuł felietonu „Sama śmierć”. Może należało go zachowac na Wielkanoc?

  2. Bar Norte
    17 grudnia o godz. 23:29

    Kultura Liberalna: „Czy pan widzi w działaniach PiS-u realizację jakiegoś pomysłu”?
    Paweł Śpiewak: „Pomysłu nie widzę, widzę tylko krytykę. A mechanizm niszczenia prawa i terroryzowania sędziów jest z gruntu niezgodny z jakimkolwiek nowoczesnym myśleniem o sądownictwie i państwie”.

    TVPInfo: Będzie pan nadal bronił „wolnych sądów”?

    Jan Śpiewak: Broniłem wolnych sądów, byłem współorganizatorem jednej z większych demonstracji w lipcu 2017 roku. Dzisiaj bym tego nie zrobił. Wymiar sprawiedliwości wymaga daleko idących reform, demokratyzacji. Coś trzeba z tym zrobić. Nie może być tak, że to są ludzie wyjęci spod jakiejkolwiek kontroli demokratycznej”.

    Przy końcu rozmowy Paweł Śpiewak częściowo odzyskuje rozum.

    Paweł Śpiewak: „Nie chcę winić wszystkich jednakowo, ale władza prawników – nie tylko w Polsce – jest niezwykła. To są w istocie rzeczy kapłani ustroju liberalnego. A kiedy zajmuje się taką pozycję, to i wymagania wobec tych ludzi rosną. Nie jestem pewien, czy oni do nich dorastają”.

  3. teo
    17 grudnia o godz. 23:46

    „Wyobraźmy sobie, że Unia Europejska się rozpada. Co to oznaczałoby dla Polski”?

    Chcemy, czy nie może to się zdarzyć, ale raczej byłby to proces wieloetapowy. Oznaczałoby to konieczność szybszej integracji państw Międzymorza, które miałby specjalne relacje z USA i amerykańskie gwarancje.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. teo
    17 grudnia o godz. 19:34

    „grozi nam raczej wypierpol niż polexit.”

    Nie przejmuj się Tuskiem, to spełniony polityk (czytaj: wypadł z obiegu), jedyne co mu zostało to straszyć miejscowych Babą Jagą.

    „I jeszcze jeden cytat od autora „Szczerze”.

    W sieci już to obśmiali przerabiając „Szczerze” na ―Ty szczurze. 🙂

    O Boże, czemu ludzie tak nie lubią Tuska?

  6. władza prawników – nie tylko w Polsce – jest niezwykła, a kiedy zajmuje się taką pozycję, to i wymagania wobec tych ludzi rosną. Nie jestem pewien, czy oni do nich dorastają

    Tak jest. Wywalić tych prawników, prezesa Kaczorka i dra Dudę. Postawmy na socjologa/producenta filmowego (płci żeńskiej).

    Nawiasem mówiąc, życie i śmierć to jeden medal. Hipoteza nieśmiertelnej duszy zaburzyła w tych oczywistościach.

  7. Mauro (0:14, 0:23)
    Lepiej zapytaj, dlaczego nadludzie tak gardzą Tuskiem (np. piszą o nim na blogu en passant per „chyży rój”).

    Oprócz zniesmaczania, potrafisz Mauro rozbawić. Np. z tym „Międzymorzem, które miałby specjalne relacje z USA i amerykańskie gwarancje”. Amerykańskie gwarancje mogą być na opiekacz elektryczny, ale tylko na rok. Nawet Kurdowie to wiedzą.

    Zapytaj Tuska, co sądzi o Trumpie. Jest anegdota, że jak był w Warszawie na zaproszenie władzy PiS i aktyw zebrany na Placu skandował „Donald, Donald”, to dzień później w Brukseli osobiście i gorąco dziękował Tuskowi za owacyjne przyjęcie w jego kraju. Chyba myślał, że jestem premier Polski – mówi Tusk – jemu wszystko się miesza, jego (Trumpa) wiedza geograficzna, historyczna i polityczna o Europie jest bardzo ogólna.

    Mauro, a ile kosztują gwarancje Trumpa?

  8. Tusk całkiem szczerze – o mentalności Kaczelnika

    (…) Kaczyński od zawsze miał obsesję na punkcie spisków. Pamiętam spotkanie, gdzieś na początku lat dziewięćdziesiątych, w mieszkaniu jednego ze współpracowników premiera Bieleckiego. W Warszawie przy ulicy Grzesiuka. Byli tam bracia Kaczyńscy. Rozmawialiśmy o ewentualnej współpracy liberałów z ich Porozumieniem Centrum. Atmosfera była napięta, w którymś momencie powiedziałem, że to, co Jarek o nas mówi, spływa po mnie jak woda po… i tu się zawahałem, znając jego nadwrażliwość. „Jak woda po gęsi” – wybrnąłem. Spojrzał nieufnie. W tym samym momencie przez otwarte okno dobiegło z pobliskiego stawu głośne „kwa kwa”. Jarosław wstał i rzucił do brata: „Leszek, idziemy stąd, to celowa prowokacja”. (…)

  9. Dlaczego, oj dlaczego PiS-dzielstwo ma alergię na Tuska?
    Bo Tusk sprowadza kurdupla do parteru. I doprowadza go do białej gorączki.

  10. Mauro Rossi

    Zdaję sobie sprawę, że dla ciebie, jak i dla twego środowiska politycznego genetyka ma fundamentalne znaczenie polityczne.

    Tam niemniej Paweł Śpiewak to nie jest Jan Śpiewak.

  11. Non-fiction to nie tylko reportaże. Do tej kategorii literackiej, której notabene Tokarczuk (esej noblowski) zazdrościła wzrostu popularnościi i „wiarygodności” w tych czasach, należą biografie i pamiętniki/dzienniki (nawet te mniej „Szczerze”), analizy społeczne i historyczne – nie wszystkie krwawe, za to pełne życia.

    Np. ta pozycja:

    Tomasz Piątek, MORAWIECKI I JEGO TAJEMNICE. Gdy wkroczył na główną scenę polskiej polityki, większość komentatorów dała wyraz swemu zaskoczeniu. Kojarzony z zapleczem merytorycznym Platformy Obywatelskiej i wpływowym w tej formacji Janem Krzysztofem Bieleckim bankowiec stał się z dnia na dzień jedną z twarzy przejmującego władzę obozu Prawa i Sprawiedliwości. Szybko okazało się, że Mateusz Morawiecki nie jest jedynie dodatkiem do tej ekipy. Obdarzony szczególnym zaufaniem Jarosława Kaczyńskiego umiejętnie poszerzał zakres swych uprawnień wicepremiera. Z czasem zastąpił Beatę Szydło na stanowisku prezesa rady ministrów. Rządowa propaganda lansuje wersję, według której Morawiecki miałby być fachowcem, doświadczonym graczem gospodarczym z chlubną kartą w życiorysie z lat 80., kiedy to stał u boku ojca jako bojownik antykomunistycznego podziemia. Tomasz Piątek zadaje sobie i nam pytanie – czy to cała prawda o obecnym premierze? Wielomiesięczna praca w archiwach (także IPN), jak również rozmowy z ludźmi, którzy znali Mateusza Morawieckiego na różnych etapach jego życia, a także skrupulatna analiza jego działalności oraz powiązań towarzyskich, politycznych i biznesowych – wszystko to daje inny obraz, niż ten, który znamy z rządowych czy prorządowych mediów. Mateusz Morawiecki ma swoje tajemnice, Tomasz Piątek odkrywa wiele z nich.

  12. @teo 18 grudnia o godz. 0:51
    To ten sam Tomasz Piątek, który rozsierdził Maciorewicza?
    Zdolny biograf.. i nader drobiazgowy.

  13. Taka sobie myśl – Roberta Walenciaka
    Bo z instytucjami jest jak z tym słynnym angielskim trawnikiem. Żeby był gęsty i zielony, trzeba go wałować, kosić, nawozić, podlewać, i tak przez sto lat. A nie co parę miesięcy przekopywać, siać itd., i głośno krzyczeć, że już za chwilę będzie piękny. No, nie będzie…

    To z felietonu o najnowszym PiS-im podrygu
    https://fakty.interia.pl/opinie/walenciak/news-wojna-pis-u-z-sedziami-sezon-drugi,nId,3861453

  14. teo
    18 grudnia o godz. 0:35

    „Oprócz zniesmaczania, potrafisz Mauro rozbawić. Np. z tym „Międzymorzem, które miałby specjalne relacje z USA i amerykańskie gwarancje”. Amerykańskie gwarancje mogą być na opiekacz elektryczny, ale tylko na rok”.

    Dysonans poznawczy, dość zabawny, w ciągu roku (nawet i dwudziestu lat) nie zmienią się powody dla których obecność USA w Europie będzie w ich narodowym interesie. Sojusz jest mocny jeśli obie strony mają w tym interes. Zimna wojna tak do końca się nie skończyła, za to skomplikowała z powodu niezbyt fortunnej polityki Zachodu wobec Chin.

    „Nawet Kurdowie to wiedzą”.

    Kurdowie tak naprawdę są teraz bez większego znaczenia, choć co jakiś czas różne potęgi się nimi posługują. Kiedyś zaczęli Turcy ― do eksterminacji Ormian.

    „Mauro, a ile kosztują gwarancje Trumpa”?

    A ile i jak by kosztował brak jakichkolwiek gwarancji kogokolwiek?

    „Senat USA przegłosował we wtorek ustawę o budżecie Pentagonu na 2020 rok. Ustawa, w której wpisano m.in. sankcje na firmy budujące gazociąg Nord Stream 2, czeka teraz na podpis prezydenta Donalda Trumpa. W przegłosowanym we wtorek przez Senat USA budżecie Pentagonu na 2020 rok znalazły się również potwierdzenie zobowiązań wynikających z art. 5 Paktu Północnoatlantyckiego i deklaracja współpracy wojskowej z Polską, w tym w dziedzinie inwestycji wojskowych. Projekt cieszący się poparciem większości Republikanów i Demokratów głosi, że Polska jest „wartościowym sojusznikiem w NATO od 1999 roku” i „ważnym sojusznikiem USA”. (wPolityce).

    Tak więc nie traćwa nadziei, panie Teo. 🙂

  15. Nie kupie, nie przeczytam, ale mysle, ze z czasem wypunktuja forumowicze te najgorsze rzecxy z biografii Morawieckiego to sie dowiem. Boj die boga Morawiecki.

  16. Mauro Rossi,
    w tym to się zgadzam. Obszar między Bałtykiem a Morzem Czarnym t też Międzymorze. Ale w tej konfiguracji już byliśmy kilka razy głęboko i intensywnie zintegrowani. Gwarancje? patrz Ukraina!!

  17. Na marginesie
    18 grudnia o godz. 0:55

    „To ten sam Tomasz Piątek, który rozsierdził Macierewicza”?
    „Zdolny biograf … i nader drobiazgowy”.

    Biografistyka Piątka ma już swoja nazwę ― piątkizm. Rafał Zienkiewicz wytłumaczył kiedyś na czym to konkretnie polega? Na skojarzeniach. Ja lubię czasem napić się pewnego bourbona ― mówi Zienkiewicz ― i w tym czasie posłuchać płyty Luisa Armstronga, który w młodości znał się z Alem Capone. Tego samego bourbona pijał także Frank Sinatra, który jak wiadomo znał się z bosami włoskiej mafii, ergo według Piątka ja muszę być gangsterem. Piątek to nieskomplikowany człowiek, ale oczywiście „nader drobiazgowy”.

    Liberalany ciemnogród rulez. 🙂

  18. Namor6
    18 grudnia o godz. 1:23

    Międzymorze nie obejmuje Ukrainy tylko państwa UE.

  19. Bar Norte
    18 grudnia o godz. 0:48

    „Zdaję sobie sprawę, że dla ciebie, jak i dla twego środowiska politycznego genetyka ma fundamentalne znaczenie polityczne. Tym niemniej Paweł Śpiewak to nie jest Jan Śpiewak”.

    Ja bym młodego Śpiewaka kojarzył także z rodzinną tradycją sięgającą zaangażowanej społecznie poetki Anny Kamieńskiej, jego babci. W wielu rodzinach wywodzących się np. z warszawskiego Żoliborza tradycje lewicowe, społecznikowskie dziedziczone są z pokolenia na pokolenie.

    Ale pewnie tęczowa lewica to lekceważy.

    PS. Bar Norte, masz coś przeciw genetyce? To byłoby nienowoczesne.

  20. Maura Rossi,
    jak patrzę na mapę to nie widzę różnicy. A kto to zadekretował i zdefiniował. Jest jakieś ustalenie? Putin chętnie zatwierdzi gdy się do niego zwrócić. To jest jak w tej studenckiej piosence biwakowej ” od Kamczatki do Tobolska jest granica chińsko – polska”

  21. Z listy przytoczonej przez redaktora dwie przeczytalam, jestem w trakcie czytania trzeciej P.P. Reszke „Pluczki”, czytam ja raty, bo jednym ciagiem trudno, na przemian z inna

    W. Tochman „Pianie kogutow, placz psow”. O Kambodzy .Dla mnie te pozycje to raczej nie literatura smierci. Po niej czlowiek docenia zycie jakie mu przydzielil los. Mysle, ze nawet w tej strasznej Polsce. I prosze nie mowic, ooo jakie te ludzie sa straszne, albo byli straszni. Byli ludzmi,, a sytuacja wyzwala w nas najgorsze cechy instynkty.

  22. „Grzegorz Gauden, LWÓW. KRES ILUZJI. O POGROMIE LISTOPADOWYM 1918. Jak żołnierze polskiej armii, która wkroczyła do Lwowa w listopadzie 1918 r., rabowali żydowskie mieszkania i sklepy, mordowali, gwałcili. Żadnego z dowódców, którzy zachęcali do pogromu, nie ukarano.”
    Żołnierze polskiej armii rabowali, nie ukraińskie sklepy, nie austriackie sklepy, nie radzieckie sklepy , ale żydowskie sklepy? To do jakiego kraju wkroczyli żołnierze polscy w listopadzie 1918 ?

  23. @ Mauro Rossi
    Będąc w Polsce w maju w tym roku kupiłem dwie książki o Premierze Mateuszu Morawieckim.

    Jedna Tomasza Piątka zaś druga bankowca który jakiś czas pracował z PMM .

    Przeczytałem je i powiem wprost ,że dla mnie obydwie są bardzo przydatne gdyż dały mi wiele informacji – szczególnie Piątka . Zadziałały odwrotnie do zamierzeń autorów zamiast posiać wątpliwości wzmocniły mój szacunek i uznanie dla Premiera Mateusza Morawieckiego.Piątkizm wysuwa tak absurdalne wnioski podając pewne fakty opisujac osoby z kręgu Solidarności Walczącej ,Ojca Premiera i samego Premiera ,że wyciągane wnioski są wręcz śmieszne i absurdalne.Serwują podobną tezę jak w przypadku Szalonego Antka ,że są zakamuflowanymi agentami Rosji.

  24. Mauro Rossi

    „Ja bym młodego Śpiewaka kojarzył także z rodzinną tradycją sięgającą zaangażowanej społecznie poetki Anny Kamieńskiej, jego babci.”

    To czemu w komentarzu z 0.04 dotyczącego wypowiedzi, której udzielił Paweł Śpiewak Kulturze Liberalnej zacytowałeś tylko Jana Śpiewaka z tvp INFO pomijając jego babcię?

    Paweł Śpiewak mówiący o prawnikach w twoim komentarzu głosem Jana Śpiewaka pozostawia mnie w poczuciu niedosytu, bo genetycznie rzecz ujmując brak mi refleksji na ten temat babci Śpiewakowej.

    Ale mówiąc poważniej … .

    Jak przy takim sposobie argumentacji można traktować poważnie twoje deklaracje typu: „Oznaczałoby to konieczność szybszej integracji państw Międzymorza, które miałby specjalne relacje z USA i amerykańskie gwarancje.”

    Mauro, Paweł mówi głosem Jana a babcia z zaświatów coś dopowiada. Czysty spirytyzm.

  25. Rafał Zienkiewicz… a kto to taki?
    Czyżby pan Maupo cierpiał na dysleksję?

  26. Ale Piątek, jak widać, ich mocno zabolał, skoro nawet szarpnęli się na ciężki dowcip.

  27. A może Tomasz Terlikowski by się przydał? Czy on na pewno nie wypowiadał się o Piątku? Bo powoływać się na Ziemkiewicza to już naprawdę samo dno. W normalnym świecie.

  28. Mauro (1:10)
    Faktycznie tracę nadzieję, że wreszcie sięgniesz po rozum.

    Obecność USA w Europie – cokolwiek to znaczy i w jakim zakresie, sensie etc. – to nie to samo, co „specjalne relacje z Międzymorzem”. Wątpię, aby tego terminu – Międzymorze – ktokolwiek stosował lub rozumiał w Waszyngtonie.

    Z kolei widzę rozliczne sprzeczności w doktrynie USA, w twojej doktrynie także. Jeśli USA rozgrzeją wojnę z Chinami to musi dojść do ocieplenia relacji z Rosją, a wtedy Międzymorze i Polska może podzielić los Kurdów, tj. stracić „znaczenie”. Po drugie, jeśli USA zależy na „obecności w” Europie, to po co niweczą politykę energetyczną Unii? Chyba tylko z uwagi na interes ich sprzedawców gazu (LNG).

    Naturalnie potwierdzenie wypełnienia pkt. 5 NATO było konieczne, bo Trump zasiał poważne wątpliwości wśród sojuszników z Paktu. Zaś deklaracje i podpisane umowy niewiele znaczą, nic nie zmieniają w zaangażowaniu USA w Polsce od roku 2015. Bo już wtedy wiadomo było, że armia i lotnictwo USA będą miały bazy logistyczne. Złagodzenie deklaracji, zmiana w kalendarzu rotacji i instalacji antyrakiet może zmienić stanowisko Putina lub jego następcy i już front w wojnie z Chinami się zmieni. Oczywiście USA jest i będzie zainteresowane Polską. I Kurdystanem. Wszystko zależy od rozwoju wypadków globalnych i decyzjach w Waszyngtonie. Polska jest jedną z wielu rozlicznych stron sojuszu USA. Trumpowi pasuje, bo mu własne ego łechce. Donald, Donald, wołają tłumy wiernych PiSiaków na wiecu, lepiej niż w Ohio czy innej Karolinie. I to jest dobre rozwiązanie, ale nie wiadomo na jak długo.

  29. „Michnikowszczyzna, niska cena na Allegro”… Czyżby kompleksy?
    Bo książka Piątka o Maciorewiczu się sprzedaje.

  30. „Donald, Donald” – wołają tłumy? Wypluj to słowo! Yadosław się zapłacze…

  31. „Sama śmierć” na Boże Narodzenie? Krew pod choinką? Nie widzę tu sprzeczności, przecież przesilenie zimowe (w które bez sensu kaka wcisnął swoje „Boże narodzenie”) to najbardziej depresyjna pora roku. Najkrótszy dzień, najdłuższa noc, ciemno na dworze, nieuniknione rodzinne spędy i pyskówki, bo ludzie którzy nierzadko się nie znoszą, koniecznie muszą razem zjeść i się napić. Radosne święta? To czas śmierci. W środku zimy umierają starzy ludzie. W mojej rodzinie – liczne rocznice zgonów. Bo narodziny to raczej w innych terminach.

  32. Tylko śmierć prowadzi do zbawienia. Śmierć nie jest końcem,śmierć jest posłańcem…Tak sobie myślę,że na śmierć trzeba sobie zasłużyć… Grzeszników nie biorą…memento mori…

  33. Rodzi się nowa tradycja sędzia delegowany na godziny. Zanim kur zapieje bo żle czynisz dla partii czuj się odwołany. Tak sobie myślę,że system godzinowy jest antykastowy. Sędziowie spadochroniarze…wydają wyroki w imieniu prezesa…

  34. ..ten od Aborygenów odwrotnie zareagował na książkę Piątka..to odruch Pawłowa i tak parafianie reagują na 10 przykazań…Tak sobie myślę,że tekst nie powinien przerastać możliwości percepcji czytającego…gały widziały ale czy zrozumiały…

  35. Krwista kaszanka literacka pod choinką. Tak sobie myślę,że ubój rytualny to świąteczny rytuał. Czyjaś śmierć jako ofiara nadzieją na przeżycie własne..a może odwrotnie od czasu do czasu…Ofiaruj siebie…aby inni mogli żyć godnie…Nie widzę kolejki chętnych…

  36. Niemcy postanowili postawić plot na granicy z Polską i krwawo rozprawić się z dzikami. Już nie tylko myśliwi, ale mieszkańcy będą mogli zabijać intruzów próbujących dostać się do nich z Polski.
    Zapowiada się krwawa jatka

    Oprócz takich dzisiejszych doniesień medialnych przypominane są postulaty związkowe o samorządzie sędziowskim, informacje o dzisiejszej obronie trzeciej władzy i ustroju sądów w USA

  37. Płot. Czy będą furtki dla sędziów proszących o azyl. Tak sobie myślę o unijnej solidarności bo sędziowie są składową unijnej sprawiedliwości. Tak w podpisanym przez Lecha Kaczyńskiego Traktacie Lizbońskim. Jeden brat podpisał a drugi gumkuje…

  38. Odkrywanie Nowego Świata to było ciągłe ludobójstwo rdzennej ludności z Bogiem na ustach. Tak sobie myślę czy nie wiedzieli,że to też dzieci Boga i na jego podobieństwo. Czy Wigilia na terenach zrabowanych tubylcom to duchowa odmiana…czy jak Tango milonga w obozie koncentracyjnym niby do tańca…

  39. Ach, jak się cieszę, że ktoś taki, jak Gospodarz też to zauważył! Myślałam, że jestem nienormalna, na tle Polaków poważnych czytających, że nie chcę w kółko o śmierci, a już zwłaszcza na święta.
    Ad rem – w całym Krakowie nie można kupić Tuska:)
    Ja zawsze na święta czytam tę samą książkę, nie powiem jaką, bo to nostalgia z młodości i ciut wstyd. Ale 4 części, bankowo.
    WESOŁYCH Świąt:)

  40. na rany chrystusa! to handke i tokarczuk pod choinke nie wystarczą?

  41. jatka bedzie, ale dopiero jak zaraza rozleje sie po niemczech;
    a dunski plot juz stoi, ostatnie pare metrow zamknieto oficjalnie juz pod koniec listopada;

  42. „…dlaczego gwałt i przemoc odgrywają taką rolę w naszej kulturze?” (???!!!)
    Bo nasza kultura to apoteoza gwałtu i przemocy. Zbyt wcześnie uwierzono, że człowiek, tylko przez zasiedzenie tytułu „rozumny” jest czymś innym niż „niższe” gatunki.
    Nie jest! To takie samo bydlę jak…
    No właśnie, jak kto?
    Brak odpowiednika.

  43. Zabory i okupacje to najbardziej kulturotwórcze okresy nad Wisłą. Tak sobie myślę,że masochizm ludowy jest klimatem regionalnym. W przerwach nuda najwyżej wizyty papieża…

  44. @
    Karczewski zawiódł się na Grodzkim.
    http://polityczek.pl/uncategorised/12178-karczewski-zawiodl-sie-na-grodzkim-liczylem-na-wysoki-poziom-na-kulture-osobista?fbclid=IwAR07oGLXleLys34HHi1RSdEeG82FbAWubJJv0pq-9oXRuWiRA7VpRbCo0zg

    Reakcje internautów:

    „A pan Stanisław wciąż przeżywa utratę stanowiska i apanaży”.

    „Staszek, masz chusteczkę. Willa stoi, radzi sobie jakoś bez ciebie”.

    „Powiedział nieupartyjniony były marszałek, zachęcający do pracy dla idei”.

    „(Śmiech) Pójdzie taki do własnego radia i użala się na upartyjnienie Senatu. Bo przez 4 lata to był taki apolityczny ten Senat, że po korytarzach dzieci biegały z tęczą, a flaga Unii to zamiast zasłon wisiała”.

  45. Palenie mostow, stawianie plotow i dorzynanie watach roznej masci ulubiona rozrywka Homo sapiens od wiekow przez wieki ….i do konca swiata i jeden dzien dluzej?

  46. adam100
    18 grudnia o godz. 9:38

    Zasługuje na potężne ośmieszenie ten lekarz bez kindersztuby. Żeby w sekundę po utracie fotela krytykować następcę z przeciwnej strony, to już nie polityka, ale głębokie buractwo.

  47. Powracając do stosunków UE z USA, to dla Trumpa Unia jest przeciwnikiem, dlatego z taką satysfakcją przyjął też wystąpienie z niej Wielkiej Brytanii. Trumpa cieszy osłabienie Unii. Polska , która jest coraz bardziej osamotniona w swojej polityce w UE, spełnia teraz wbrew swoim rzeczywistym interesom ,rolę amerykańskiego konia trojańskiego w tej organizacji.
    Aby wytłumaczyć swoją szkodliwą rolę w Unii PiS stworzył mit „międzymorza” , organizacji , która nie istnieje, mający sugerować zbieżność interesów regionalnych, której nie ma, co znakomicie widać przy głosowaniach w UE. Bez członkostwa w UE Polska wpadnie z powrotem w ręce Rosji. Rosja to o wiele ważniejszy partner USA w konflikcie z Chinami jak Polska.
    Po zakończeniu II wojny światowej USA już raz ofiarowała Polskę Rosji. Wówczas chodziło o rosyjską pomoc w zakończeniu wojny z Japonią. Teraz tylko przeciwnik USA w Azji się zmienił, ale Rosja jako potencjalny sojusznik w rywalizacji z Chinami pozostała nadal atrakcyjnym partnerem.
    Tutaj konia kują, a żaba znowu nogę podstawia.

  48. Prorok prehistorycznego afrykanskiego plemienia Gugugaga obwiescil “Whu muka gogo li ka ma gugu mao ghraa omo” Tlumaczenie: walka o dupe bedzie zawsze wazniejsza niz walka o ogien. Po czym zilustrowal szczegolowo na scianie jaskini dla potomnych. Nie wiedzial ze mowil proza a nawet posluzyl sie parabola jak przystalo na proroka. Ogien = potrzeby duchowe, dupa = potrzeby cielesne.

  49. Kapłani ustroju liberalnego nie dorastają, paraliżują PiSowi państwo. Dobra zmiana w sądownictwie

    Prof. Śpiewak twierdzi, że sędziowie nie dorośli. Pytam się prof. Śpiewaka – kto dorósł? Prokuratorzy, asesorzy, komornicy? No nie bardzo. A co z partiami politycznymi? Dorosły już, czy jeszcze nie? Nie mówiąc już o kolejarzach, czy pszczelarzach.

    Istota zamachu PiSu na władzę sądowniczą, to złamanie zasad ustrojowych w tym generalnej zasady trójpodziału władzy w państwie.
    Złamanie zasad ustrojowych ma zlikwidować problem niedojrzałości sędziów.
    Dojrzałość zastąpiona ma być skutecznie przez interwencjonizm prawno- interpretacyjny (pośredni) władzy wykonawczej w działalność sądów przyznawany dla władzy wykonawczej poprzez uchwalane ustawy interwencyjne oraz przez głoszone ustnie interpretacje konstytucji dające rzekomo prawo rządzącej partii do takich działań.

    PiSowscy propagandyści słusznie zakładając, że przeciętny obywatel mało co z tego rozumie, a raczej rozumie po swojemu, po pawlakowemu, przedstawiają działania PiSu w wersji polukrowanej sukcesami w uzdrawianiu państwa, przyrzeczeniami zmiany na lepsze w sądownictwie, przyprawionej obelgami rzucanymi na sędziów, wersji, która ma pokazać ludowi, że nastał czas, należy się wziąć za sędziów.

    PiSowcy wmawiają ludowi, że ich reforma uzdrowi sądownictwo. Obiecują przyjemne wyroki dla pozywających, sprawiedliwie wydawane i twierdzą, że wszystko to zależy od tego jaki wpływ na sędziów będzie miała partia PiS jako wykonawca woli suwerena.

    Tłumaczą ludowi, że zwiększony wpływ suwerennej partii jest konieczny, nie cierpiący zwłoki. Należy zrobić z sędziami porządek poprzez wprowadzenie bezpośredniego nadzoru i bezpośrednio udzielanych kar zarządzanych, sugerowanych przez władzę wykonawczą, o czym skądinąd wiadomo, że nie da się inaczej przeprowadzić, jak poprzez złamanie zasad ustrojowych – zredukowanie niezależności sądownictwa, niezawisłości sędziów do fasadowej wartości (demokracja nieliberalna).

    PiSowcy łamią zasady, a ludowi wmawiają, ze walczą z nieuczciwymi sędziami.
    Wymyślili oni fałszywą alternatywę ustrojową, która polega na założeniu – albo szybkie, sprawne i uczciwe sądzenie, a to wymaga zwiększenia nadzoru nad sędziami, przywołania ich do porządku, itd., albo sędziowie będą nadal chodzić samopas i wtedy będą kradzieże, oszustwa, ślimaczenie się postępowań, niesprawiedliwość, złodziejstwo, korupcja i prywatne interesy sędziów.

    W tej PiSowskiej alternatywie nie istnieje ani prawo, ani ustrój z uprzykrzonym dla PiSu trójpodziałem władzy. Istnieje tylko porządek lub nieporządek w sądownictwie, a jakimi metodami ten porządek ma być wprowadzony i na jakich zasadach, to są już szczegóły.
    W ten sposób PiSowcy gmatwają, ukrywają przed społeczeństwem istotę problemu, która jest abstrakcyjna – prawo i zasady ustrojowe oraz przedstawiają się ludowi jako praktycy, wykonawcy, a nie teoretycy, nie jako władza ustawodawcza podlegająca regułom zapisanym w konstytucji, tylko jako siła porządkująca państwo.

    Wmawiają ludowi, że w III RP nie rządzi prawo, tylko rządzą sędziowie, co też każdy nie interesujący się państwem i prawem widzi – to sędziowie rozpatrują pozwy, prowadzą rozprawy, wydają wyroki, a nie prawo. Konkretni sędziowie. PiS ludowi podpowiada – to dlatego tak źle idzie sądzenie, bo sędziowie są źle dobrani i bez nadzoru. Duża cześć krajan przyjmuje te wyjaśnienia jako logiczne i wiarygodne. Najważniejsza przyczyna źle działającego sądownictwa została ujawniona.

    Tak myśląca część społeczeństwa nie interesuje się (z korzyścią dla PiSu) zasadami ustrojowymi, nie docenia ich wagi ani nie chce dyskutować nad ich istotą, bo to zbyt kłopotliwe, uciążliwe i jałowe.

    Duża część społeczeństwa oczekuje poprawy w sądownictwie wykonanej ręcznie, łącznie z przetrzepaniem sądów od dołu do góry, wyrzuceniem na zbitą twarz złodziei wiertarek i batoników oraz zasiedziałych komuchów, ukaraniem korporantow-mafiozów sędziowskich, wprowadzeniem nadzoru, którego sędziowie będą się bać i dlatego będą sprawiedliwie sądzić.

    W tym rozumowaniu obywateli zasady ustrojowe nie grają niemal żadnej roli. PiSowcy to czują i są przekonani, że sprawa byłaby już dawno załatwiona gdyby nie opieszałość Prezesa.

    Przez to zwlekanie wytworzył się opór ze strony społeczeństwa. Średni opór.
    Zadziałały ograniczenia jakie narzuca na system prawny traktat lizboński (głównie przez niepotrzebne, pochopne taktyczne ustępstwo PiSu przed orzeczeniem TSUE skutkujące wycofaniem z ustawy dotyczącej Sądu Najwyższego przepisu o przerwaniu kadencji I Prezes SN i przejściu na emeryturę sędziów SN).

    Swoją rolę odegrał imposybilizm zaskoczonego Prezesa, który za wiele pojęcia o ustroju i trójpodziale władzy nie ma, ale jest na tyle przytomny, że zdaje sobie sprawę, że te ograniczenia trzeba jakoś ominąć, zneutralizować, w najgorszym przypadku przeszarżować i będzie po ptokach.
    Myślenie dość prostolinijne, a jego wdrożenie w życie już zostało poddane wielu wątpliwościom. Pojawiły się liczne znaki zapytania. Zagęszcza się protest (bierny) samych prawników. Powstaje sytuacja, w której pociąganie za sznurki, jakie dotychczas stosował Prezes rządząc państwem, staje się mało efektywne, nieprzewidywalne w skutkach, destabilizujące krok po kroku władzę.

    W tej chwili mimo gwałtownych ruchów legislacyjnych i demonstrowania buńczuczności PiS powoli wchodzi w zakleszczenie. Blokada trudna do odwiedzenia, bo sądownictwo, to nie jedyny problem. Następne stoją w kolejce – stosunki z UE, kampania prezydencka już rozpoczęta przez histeryzującego prezydenta i inne drobne sprawy, jak Banaś, czy występy Tuska ze swoją książką, co jest o tyle istotne, że trwanie Banasia na widecie niszczy wizerunek Prezesa jako wszystkomogącego przywódcy, a Tusk cholernie działa Jarosławowi na nerwy. Od lat.
    Pzdr, TJ

  50. pombocek
    18 grudnia o godz. 9:53
    adam100
    18 grudnia o godz. 9:38
    Zasługuje na potężne ośmieszenie ten lekarz bez kindersztuby. Żeby w sekundę po utracie fotela krytykować następcę z przeciwnej strony, to już nie polityka, ale głębokie buractwo.

    Oni wszyscy tacy są. Parszywe ciemniaki a jak z tytułem to jeszcze gorzej (sędzia TK, profesor Pawłowicz)

  51. Na marginesie
    18 grudnia o godz. 4:03

    „Sama śmierć” na Boże Narodzenie? Krew pod choinką? Nie widzę tu sprzeczności, przecież przesilenie zimowe (w które bez sensu kaka wcisnął swoje „Boże narodzenie”) to najbardziej depresyjna pora roku”.

    Raczej nie czujesz tego bluesa. Kiedy powstawało Boże Narodzenie na przełomie III/IV wieku i stało się tradycją chrześcijańską (geneza tego święta jest starsza i wywodzi się z Egiptu) do zdefiniowania depresji przez dziwiętnastowieczną medycynę pozostawało jeszcze ok. 1500 lat. To dość długo. 🙂 Powodem powstania święta nie była ówczesna świadomość odczuwania czegoś, co dziś nazywamy depresją tylko oczywiście przesilenie zimowe, jak słusznie piszesz, choć nie rozumiesz do końca. Jednak nie w kontekście braku światła, na południe od Alp cały rok jest jasno lub bardzo jasno, tym bardziej w Egipcie. Powodem było co innego, od czasu przesilenia zimowego dzień stawał się dłuższy. W perspektywie ówczesnych ludzi świat jakby rodził się na nowo, stąd teologiczne koncepcje „bożych narodzeń” w różnych systemach religijnych wschodu. Aby cokolwiek zrozumieć z przeszłości teksty (w tym mity) należy czytać w takim duchu w jakim one powstały.

  52. Na marginesie
    18 grudnia o godz. 2:52

    „Rafał Zienkiewicz… a kto to taki”?

    Publicysta, od 30 lat funkcjonuje na marginesie polityki.

    „Czyżby pan Maupo cierpiał na dysleksję?”

    Jakoś tak przylepia ci się cyrylica („Maupo”), czy walonki i ruskie onuce na twych nogach dopełniają reszty?

    „Ale Piątek, jak widać, ich mocno zabolał”.

    Raczej rozbawił, Piątek boli sam siebie, nawet znieczulał się kokainą, co źle działa na mózg.

    „Donald, Donald” – wołają tłumy?

    Może chodzi im o gumę do żucia? 🙂

    „Michnikowszczyzna, niska cena na Allegro”… Czyżby kompleksy? Bo książka Piątka o Maciorewiczu się sprzedaje”.

    Chyba nie rozumiesz słowa kompleks, na co by wskazywał kontekst. „Michinkowszczyzna” sprzedaje się od 15 lat.

  53. “Mhmm pyszne, z wierzchu chrupiace a w srodku miesko” powiedzial niedzwiedz polarny wgryzajac sie w igloo. Zupelnie jak pis w sadownictwo, konstytucje, Polske?

  54. Bar Norte
    18 grudnia o godz. 2:08

    „Jak przy takim sposobie argumentacji można traktować poważnie twoje deklaracje typu: „Oznaczałoby to konieczność szybszej integracji państw Międzymorza, które miałby specjalne relacje z USA i amerykańskie gwarancje”.

    UE jeszcze istnieje, ale zdradza oznaki poważnej choroby, być może nieuleczalnej. Z tego powodu wiele państw naszej części Europy chce mieć plan b, aczkolwiek wiele zrobi, by UE przeżyła.

    „Mauro, Paweł mówi głosem Jana a babcia z zaświatów coś dopowiada. Czysty spirytyzm”.

    Pisałem o rodzinnych tradycjach lewicowych, ale być może dla ciebie lewicowość istnieje doraźnie, o ile nie sytuacyjne i już ma wyłącznie barwę sześciokolorowej tęczy. Nie idźcie tą drogą Bar Norte, prowadzi na manowce.

  55. Kolejny Śpiewak pożytecznym idiotą. Nie daleko spada jabłko…Tak sobie myślę,że ocena sędziów nie może być dokonywana w oderwaniu od oceny niezależności systemu sprawiedliwości. Sędzia jak Banaś chroniony konstytucyjnie. Łapy precz od niezależności sędziów ! Ręka podniesiona na sędziego zostanie…obiecywał Cyrankiewicz… a reprymenda pójdzie w pięty przez kolano…

  56. tejot
    18 grudnia o godz. 10:28

    „Istota zamachu PiSu na władzę sądowniczą, to złamanie zasad ustrojowych w tym generalnej zasady trójpodziału władzy w państwie”.

    Dalej to już twoje zwykłe grafomańskie ble-ble. Żadnej treści.

    Już kilka razy pytałem bezskutecznie, czy trójpodział władzy ma polegać na tym, że sędziowie sami się wybierają i próbują stanowić prawo, co według konstytucji przynależy się Sejmowi? Sędziowie zajmują się legalnością, ale prawa nie stanowią, są niezależni w orzekaniu, ale podlegają ustawom przyjętym przez władzę ustawodawczą.

    Co prawda wiem, że nie masz żadnego interesu, aby to zrozumieć.

  57. Nokraj

    18 grudnia o godz. 9:12

    „Ad rem – w całym Krakowie nie można kupić Tuska” 🙂

    To faktycznie skandalicznie przykre, masz na pocieszenie piosenkę o Tusku.
    https://www.youtube.com/watch?v=b9vs1IeG7Co

  58. @
    Jak „znikano” przeciwników Łukaszenki. Spowiedź byłego oficera białoruskiego specnazu
    W wywiadzie udzielonym „Deutsche Welle” Jurij Garawski nazywa siebie byłym funkcjonariuszem białoruskiego Specjalnego Oddziału Szybkiego Reagowania (SOSR). Opowiada o porwanych i zabitych przeciwnikach Aleksandra Łukaszenki. Wiosną 1999 r. w Mińsku zniknął były szef MSW Jurij Zacharenko, a jesienią tego samego roku były szef Centralnej Komisji Wyborczej Wiktor Gonczar oraz wspierający opozycję biznesmen Anatolij Krasowski.
    https://wyborcza.pl/7,75399,25522693,porwania-i-zabojstwa-przeciwnikow-lukaszenki-spowiedz-bylego.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

    polaris5018.12.2019, 06:16
    Dodajmy że wcześniej Łukaszenka pozbył się niezależnego sądownictwa.

  59. Jaka radość bo oddali 8 km drogi.A kiedyś to było 80 km. Tak sobie myślę,że chyba dłonie rosną. Tak trzymać…

  60. pombocek
    18 grudnia o godz. 9:53
    adam100
    18 grudnia o godz. 9:38

    Zasługuje na potężne ośmieszenie ten lekarz bez kindersztuby Żeby w sekundę po utracie fotela krytykować następcę z przeciwnej strony, to już nie polityka, ale głębokie buractwo.

    Mój komentarz uzupełniający
    Jest jeszcze druga sprawa dotyczącą byłego marszałka Senatu, obecnie pełniącego funkcję wicemarszałka. Karczewski pełnił funkcję marszałka senatu i jednocześnie pracował jako wolontariusz w szpitalu w Nowym Mieście. W latach 2015 – 2019 zarobił 400 000 zł pełniąc dyżury w szpitalu jako pracownik szpitala będący na urlopie bezpłatnym.
    Dziś Karczewski tłumaczy, ze nie wiedział, myślał, ze jest to zgodne z prawem.
    Osoba, która stoi na czele organu ustawodawczego, kierującego organem uchwalającym prawo nie wiedziała!
    Pzdr, TJ

  61. Mauro Rossi
    18 grudnia o godz. 10:55

    Mój komentarz
    Tejot pisze o zamachu PiSu na państwo, o niszczeniu państwa prawnego przez PiS poprzez likwidowanie trójpodziału władzy, a Rossi wmawia blogowiczom, ze tejot domagał się by sędziowie stanowili prawo. Jak zwykle nie na temat.

    Tejot o zasadach, Rossi o roszadach, tejot o państwie prawnym, Rossi o PiSowskim państwie zabawnym.
    Pzdr, TJ

  62. Co przypomina ..co łaska…ale tu pada konkretna kwota nie mniej…Tak sobie myślę,że księdzu nie odmawia się posłuszeństwa…bo ześle…

  63. Będzie wielka kompromitacja dla jankesów bo Nord Stream 2 będzie ukończony. Tak sobie myślę,że to będzie gazowy Wietnam-bis…gdzie kiełki bambusowe i pułapki ziemne wygrały z Phantomami…Prawie wojna na ciupagi…

  64. Śpiewak w sprawie prywatyzacji doznał pomroczności jasnej na poziomie proroka…Pomawiał jak Kaczyński o krwi na rękach Tuska…Tak sobie myślę,że nadepnął na grabie w wyroku o zniesławienie wbrew faktom…Nie powinien wzorować się na katoliku, który jest grzesznikiem od urodzenia…A pewien Paweł nawet zaparł się prawdy…3 razy…

  65. Ciepły listopad i grudzień w Polsce to mniejsze zużycie energii i mniej zanieczyszczonego powietrza, ale w Australii wczoraj było średnio 40,9 stopni Celsjusza, a to z pewnością zła wiadomość dla ludzi i dla zwierząt bo czyż bracia mniejsi w czymś zawinili, że bywa tak gorąco nie do wytrzymania, co możemy zobaczyć na zdjęciach.
    A nasz korespondent neospasmin to wytrzymuje tamten upał?

  66. W Polsce nie ukształtowało się takie społeczeństwo, którego przedstawiciele potrafią ze sobą rozmawiać i dochodzić spokojnie do porozumienia korzystnego dla wszystkich.
    W PRL-u zmiana władzy odbywała się w drodze wewnętrznej walki wywoływanej społecznym naciskiem. Obecnie zmiana władzy dokonuje się teoretycznie w wyniku wyborów przedstawicielskich, ale jak się trafi zatwardziały obóz rządowy to już nie zostaje nic innego jak rewolucja, tylko rewolucjonistów nie widać.
    Może i dobrze

  67. Mamy wewnętrzną walkę między katolikami. Ewentualne niechrzczone przystawki nie wchodzą w grę. Tak sobie myślę ,że mamy wojnę domową parafian. A KK lubi dzielenie i rządzenie. Nie ma perspektywy świeckiego państwa a wybory to przykrywka dla naiwnej Unii…

  68. Prawie sama smierc blogowa
    Szmondakowatosc blogowa dwudniowa mierzona podobienstwem Enpassanta do cmentarza ( same bialo – szarawe „nagrobki z nickami , zadnej tresci , ” ) jest bliska albo przekroczyla juz 50 % . Wzglednosc czasu po dwu , trzech dniach bardziej widoczna . Plynie on znacznie wolniej .Wiadomo kto „tu lezy ” i tyle . Cos rownie dlugiego jak to nizej na nagrobek sie nie nadaje , za drogie aby wydlubac . Pominac „tak jakby” niewiele pomoze .
    „Tu lezy tak jakby Jotwisarionowicz-es.”

    „Bez względu na to, czy to jest człowiek, zwierzę, państwo, opozycja etc. Nie jestem psychologiem, ale mam wrażenie, że on musi w polityce sobie rekompensować coś, czego zabrakło mu w życiu. I ta potrzeba dominacji za wszelką cenę – jest tak jakby otwarty na zło, żeby osiągać swoje cele „

  69. Is42
    to prawda
    Ale takie społeczeństwo, które umie ze sobą rozmawiać, kształtuje się w wyniku krwawych walk wewnętrznych, jakich u nas nigdy nie było. Nie mordowaliśmy swoich królów, nie mieliśmy prawdziwej rewolucji, jak większość krajów zachodnich, nie mieliśmy wojny domowej, jak USA, nie tylko o władzę, ale też o wartości. Historia pokazuje, że takie drastyczne doświadczenie krwi jest konieczne, by powstała taka łagodna, rozsądna demokracja. Bo tylko tak się uczymy. Straszne to, ale niestety prawdziwe. Adam Leder w „Prześnionej rewolucji” pisze o tym, że wszystkie ustroje dostawaliśmy zawsze od obcych; tylko ostatnia rewolucja Solidarności była w pełni „nasza”, ale zbudowana na materiale ludzkim, który nigdy krwawo ze swoimi rodakami nie walczył. I dlatego teraz mamy tak, jak mamy. Tłumione furie i resentymenty chcą się wydostać.

  70. is42
    *Andrzej Leder

  71. tejot
    18 grudnia o godz. 11:29

    „Tejot pisze o zamachu PiSu na państwo o niszczeniu państwa prawnego …”.

    Tejot nie podaje żadnych szczegółów tego zamachu, z czego wniosek, że nadal żyje w swoim świecie.

  72. Obchodzono wczoraj w Szczecinie rocznicę tzw wypadków, czyli śmierci 16 strajkujących i protestujących robotników. Udział wzięła niewydarzona karykatura Mussoliniego, niejaki D…. Mówił o masakrze. Jakby nie znał ówczesnych realiów geopolitycznych i warunków spokoju w Polsce. Milczał o natomiast śmierci 38 tysięcy umierających dziś chorych w tzw SORach i katastrofie służby zdrowia. Czy to nie masakra? A co by powiedział i tysiącach Francuzów protestujących na barykadach lub o śmierci setek Chilijczyków lub Irańczyków ginących w walce z kapitalizmem z wyzyskiem i nędzą.

  73. adam100
    „ Jurij Garawski opowiada o porwanych i zabitych przeciwnikach Aleksandra Łukaszenki. Wiosną 1999 r. w Mińsku zniknął były szef MSW Jurij Zacharenko … Dodajmy że wcześniej Łukaszenka pozbył się niezależnego sądownictwa”.

    Z adśkowej „logiki” wynika, że przed 1999 roku na Białorusi było niezależne sądownictwo. Czytajcie Adaśka, nikt tak was nie rozbawi.

  74. ‚Stanisław Słowianin
    „A pewien Paweł nawet zaparł się.prawdy …3 razy”

    Jesteś pewien, że to był Paweł?

  75. Niszczeniem państwa prawa jest komentowanie wyroków sądów a nie ich wykonywanie…Klauzula wykonalności wyroku …nakazuje jego wykonanie w imieniu państwa…A jakie państwo mamy taka wykonalność wyroków bo jaki pan takie ZERO wykonalności. O odmowie ogłaszania nie wspomnę…Tak sobie myślę,że zamęt religijny powoduje paraliż legalnych jeszcze sądowniczych struktur państwa pod pretekstem komunistycznego rodowodu. A czy komuniści to nie są dzieci Boga i na jego podobieństwo… Może szablony wyroków opracować z podpisem prezesa tylko do wysyłki jak życiorysy świętych…

  76. Adamek na 102; 11:02.

    Adamek; bredzi coś na temat Łukaszenki i powtarza bzdury za wyborczą.
    Po to jest kontr wywiad w każdym kraju aby wyłapywał agentów na obcym
    żołdzie i skutecznie ich eliminował .
    Łukaszenkę należy pochwalić że ma bystrych ludzi i obca agentura nie przenika
    w jego szeregi tylko jest sprawnie tępiona.

  77. Nie chciałem Piotra mieszać z hunwejbinami. Tak sobie myślę o skojarzeniach jak Marks i Engels. Za przeproszeniem.

  78. Wyborcza zaatakowała Jana Śpiewaka (jak zwykle Czuchnowski – medialny „płatny zabójca”) publikując tajne uzasadnienie do wyroku w sprawie córka Ćwiąkalskiego v. Śpiewak. Nie jest prawdą, że kasta sędziowska podrzuciła tajne uzasadnienie na ulicę Czerską, oficerowie czerscy w wyniku drobiazgowego śledztwa dziennikarskiego ustalili ponad wszelką wątpliwość treść uzasadnienia.

    Jan Śpiewak: „Jestem wzruszony zainteresowaniem … Ogromny tekst na całą stronę gazety, a redaktor Czuchnowski nie znalazł chwilki czasu, żeby do mnie zadzwonić. Wyszło z tego to co musiało wyjść. Paszkwil. Będę walczył o odtajnienie całego materiału dowodowego”.

    Rafał Woś: „Wyborcza nie bierze jeńców. Nigdy nie brała. „Kto nie z mieciem, tego zmieciem” powinni mieć w winiecie”. (Twitter)

  79. Mauro Rossi

    „wiele państw naszej części Europy chce mieć plan b”

    Traf chciał, że na bieżaco obserwuję co się dzieje w krainie baśniowo (fantasy) zwanej przez geopolityków pisowskich „Międzymorzem”. Mam dobre źródła i w oparciu o nie da się na tym terenie zauwazyć jakiejkolwiek aktywizacji państw w kierunku tworzenia alternatywy dla UE („plan b”).

    Z tej perspektywy widać, że fantazje o „planie b”, „miedzymorzu” czy jakiś „osiach” mają wyłącznie rozrywkowy charakter. Szczególnie gdy snuje je prezydent Duda zwykle przy tej okazji przybierajac wyraz twarzy Mussoliniego.

    „Pisałem o rodzinnych tradycjach lewicowych”

    Nie Mauro, w komentarzu z 0,04 dotyczacym sędziów Paweł mówił głosem Jana a Jan mowił głosem Pawła. O 1,36 do komletu dołączyłeś babcię, która niestety nie przemówiła.
    To nie miało nic wspólnego z lewicą.

  80. Adamek na 102; 10:37 pisze.

    Oni wszyscy tacy są. Parszywe ciemniaki a jak z tytułem to jeszcze gorzej (sędzia TK, profesor Pawłowicz)
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Tak się jakoś składa ze te ciemniaki są u władzy i rządzą a ,,mądry” Adamek
    jest nikim i niczym , Adamek jest jak ten sparszywiały kundel który ujada a którego
    nawet w dupę kopnąć się nie chce.

  81. Nie jesteśmy dobrze przygotowani na najgorsze. W GW czytam; uczeń (11 lat) dostał piątkę zamiast szóstki bo gadał na lekcji, to powiedział, że się zabije i zrobił to skutecznie skacząc na z okna własnego mieszkania.
    Po wojnie nikt się dzieciakami nie zajmował i nie przejmował, ale wtedy szóstek nie było, i sami musieliśmy sobie dawać radę. Dzisiejszy klimat musi źle wpływać na dzieci. Nauka sama w sobie zła nie jest, niemniej nie powinno się tylu uczyć, bo potem chcą być sędziami, albo jeszcze gorzej politykami, a przecież potrzeba murarzy, hydraulików i mechaników

  82. http://mailstar.net/Morrow-CIA-JFK.html

    Wątpię czy nierozgarnięty umysłowo Adamek coś z tego zrozumie.

  83. Nie trzeba być prawnikiem aby wiedzieć,że sprawy o naruszenie dóbr czy zniesławienie nie są jawne. Podobnie jak rozwodowe…Tak sobie myślę po co używać sensacyjnie tajne jak to „tylko” niejawne… Na WUML-u uczyli.że tajne należy zniszczyć przed przeczytaniem…aby wróg nie przechwycił…

  84. Kangur ze zwiędłym (na 27 literek) się obudził i hyca.
    Hyc, hyc kangurku.
    Gdyby nie kangur to bym pomyślał, że ch… rybi 🙂

    Swołocz PiS = pełzający faszyzm

  85. @teo

    Do poprzedniego tematu

    @teo

    Wypieranie dopełniacza przez biernik stało się już tak częste, że zaczynają temu ulegać nawet poloniści.
    Według reguł gramatyki normatywnej wysłuchałeś całej rozmowy ludzie potrzebują czystej wody, Lewandowski dotknął piłki, język, którego używamy etc.
    Nawet jeśli po chwili refleksji uzus wziął górę i zasugerował ci biernik, to najpierw instynktownie prawidłowo użyłeś dopełniacza.
    Póki nie zaczynasz używać grasujących w sieci z tąd, z pod, jakiś zamiast jakichś, jeżdżę zagranicę nie jest źle 🙂

  86. http://macgregor.neon24.pl/post/152145,kozaczyzna-przyczynek

    Adamkowi; tego też nie polecam za trudne aby mógł paniać .

  87. Bar Norte
    18 grudnia o godz. 13:53

    „ … na bieżaco obserwuję co się dzieje w krainie baśniowo (fantasy) zwanej przez geopolityków pisowskich „Międzymorzem”. Mam dobre źródła i w oparciu o nie da się na tym terenie zauwazyć jakiejkolwiek aktywizacji państw w kierunku tworzenia alternatywy dla UE …”.

    To przykre, że nie informują ciebie o czym myślą w czeluściach innych MSZ-ów choć niekoniecznie chcą o tym głośno mówić. Międzymorze, Trojmorze … etc. to pomysły na wypadek katastrofy UE, czyli dalszego zbliżenia Rosji i Niemiec, być może także Francji. Rosja jako nowy żandarm Europy nie jest tym o czym marzą dawne kraje bloku wschodniego i Skandynawia. Odpowiedzią amerykańską byłby kordon sanitarny oddzielający Rosję od Europy i lepiej znaleźć się po jego zachodniej, amerykańskiej stronie. Oczywiście szanowałbym twoje poglądy, gdybyś uważał, że wschodnia strona jest lepsza. Ale jednak pamiętaj o losie KPP.

    „Szczególnie gdy snuje je prezydent Duda zwykle przy tej okazji przybierając wyraz twarzy Mussoliniego”.

    Już pisałem, że cierpisz na przekleństwo skojarzeń, co utrudnia myślenie i później to już jak w magii sympatcznej, wszystko kojarzy się ze wszystkim i wpływa na wszystko.

    „O 1,36 do kompletu dołączyłeś babcię, która niestety nie przemówiła”.

    Tradycja polityczna, czy społecznikowska nie działa tak, że zmarli przemawiają? Marks to ciebie zagaduje? ― No widzisz.

    „To nie miało nic wspólnego z lewicą”.

    Moim zdaniem miało i ma, jak najbardziej. Pewnie wolałbyś Śpiewaka pląsajacego z piórkiem w tyłku na marszach LGBT, ale czy to faktcznie byłoby lewicowe?

  88. https://www.facebook.com/corrieretv/photos/a.168426859888314/2711778762219765/?type=3&theater

    Za Imagine musiał zginąć ubili go ci dobrzy agenci ale czy niedojda Adamek
    nic o tym nie wie.

  89. Mauro Rossi

    „To przykre, że nie informują ciebie o czym myślą w czeluściach innych MSZ-ów choć niekoniecznie chcą o tym głośno mówić.”

    Nawet się nie wiesz ile mi radości sprawia to, że informują o tym ciebie.
    Jak równiez nic mnie lepiej do dyskusji z tobą nie nastraja niż aura tajemniczosci, którą masz zwyczaj wokół siebie roztaczać gdy nie masz nic do powiedzenia.

    „cierpisz na przekleństwo skojarzeń”

    Mina Mussoliniego to po prostu mina Mussoliniego – trudno tu mówić o jakiś skojarzeniach.

    „Moim zdaniem miało i ma, jak najbardziej”

    Mauro, „cierpisz na przekleństwo skojarzeń, co utrudnia myślenie i później to już jak w magii sympatcznej, wszystko kojarzy się ze wszystkim i wpływa na wszystko.”

  90. Czy Jadosław Ka cierpi na „przekleństwo skojarzeń”? Czy jest to tylk zwyczajna paranoja?
    Cytat z książki Tuska – która wyznawcom kwaka skojarzyła się (podobno) ze szczurem. Też przekleństwo skojarzeń? No, no.

    (…) Kaczyński od zawsze miał obsesję na punkcie spisków. Pamiętam spotkanie, gdzieś na początku lat dziewięćdziesiątych, w mieszkaniu jednego ze współpracowników premiera Bieleckiego. W Warszawie przy ulicy Grzesiuka. Byli tam bracia Kaczyńscy. Rozmawialiśmy o ewentualnej współpracy liberałów z ich Porozumieniem Centrum. Atmosfera była napięta, w którymś momencie powiedziałem, że to, co Jarek o nas mówi, spływa po mnie jak woda po… i tu się zawahałem, znając jego nadwrażliwość. „Jak woda po gęsi” – wybrnąłem. Spojrzał nieufnie. W tym samym momencie przez otwarte okno dobiegło z pobliskiego stawu głośne „kwa kwa”. Jarosław wstał i rzucił do brata: „Leszek, idziemy stąd, to celowa prowokacja”. (…)

  91. Międzymorze – ambitny plan! Trzeba wyrwać ze szponów UE Czechy, Słowację, Bułgarię, Rumunię, Węgry, Grecję… Ale uwaga, plan już się smaży w MSZ-cie. Maciarewicz planuje z obłędem w oku – i nic nas nie przekona, że białe jest białe.

  92. @
    Polexit, ucieczka PAD przed Trybunałem Stanu, upadek praworządności .. witamy w Polsce PiS
    https://www.facebook.com/RacjonalnaPL/photos/a.760991200697206/2767579400038366/?type=3&theater

  93. A co do sądów – komisja SEJMOWA schlastała projekt ustawy kneblującej. Jako niekonstytucyjny czy jakos tak. I jak tu żyć, prezesie, jak żyć?

  94. Może na początek wystarczą Międzyzdroje?
    Potem dołoży się Międzygórze, a na koniec Międzybrodzie i Międzylesie 😎

  95. Stolica może być w Międzyrzeczu.

  96. @adam100 18 grudnia o godz. 15:07
    Nie tylko Du*a – taka ustawa byłaby polisą gdy akolici Kłamczyńskiego staną przed sądem. Bo co nam sądy, skoro sądy nic nie znaczą?

  97. Blikle,

    No jusz, idź spać analny, cobyś jutro pszy cymencie nie zasypiał.

    No i koniecznie – od jutra linguj więcej neona oraz s-putinika. Tutejsze móżdżki bez takowych żródeł mogą gwałtownie wyschnąć, co byłoby stratą nie do odrobienia dla poważnego think-tanku jakim jest Polityka (a szczególnie en passant).

  98. @GajowyM. 18 grudnia o godz. 15:10
    🙂
    Międzybrodzie Żywieckie też cudne jest.
    Ciekawe, co na to tuzy z MSZ-u?

  99. Maupo wymiotło bo łapki w dół? Ojejej. Czytacze chyba zrozumieli, że bluzgi Maupo warto traktować „w takim duchu, w jakim powstały”.

  100. Biuro analiz sejmowych do wymiany?
    Zdradzieckie mordy bez żadnego trybu! Gdzie Terlecki?

    https://natemat.pl/294163,biuro-analiz-sejmowych-krytykuje-ustawe-represjonujaca-sedziow-autorstwa-pis

  101. Stasiek (SS) @ 11:57

    Fajnie, że przypominasz o dziejowych kompromitacjach. Przypomniała mi się jedna z dziedziny mody.

    Popatrz jak elegancko prezentowaliście się w dawnych, dobrych czasach. Konkretnie w 1942 roku. Mundury z elementami kozackiej cepelii, zaprojektowane przez Hugo Boss, bezsprzecznie były szczytowym osiągnięciem radzieckiej mody.

    W armii Hitlera bohatersko walczyło około 1 miliona radzieckich żołnierzy, optymiści twierdzą że 2. Dla radzieckiego kozaka, najpiękniejszym dniem w życiu było przekształcenie dywizji Freiwilligen Stamm w coś bardziej konkretnego, gig dla prawdziwych mężczyzn – czyli wymarzone jednostki SS Waffen. W 1944 były te niezapomniane, gorące wczasy w Chorwacji, szkoda jedynie, że skończyły się tak szybko…
    Więcej możesz poczytać sobie w linkowanej książce Hitler’s Russian & Cossack Allies. Napisana jest prostym językiem – ale z jakichś dziwnych powodów nie ma jeszcze wersji napisanej cyrylicą.

    Stasiu, my twój kubański sentyment do SS doskonale rozumiemy, przecież od udawanej niewiedzy, w czerepie może wszystko na amen się pobełtać. Rozumiemy też twoje wzruszające inwokacje do Guantanamo. O takiej wyżerce oraz opiece lekarskiej jaką mają tamtejsi więźniowie, miliony rosyjskich obywateli tylko przecież mogą pomarzyć. Hi Kitla.

  102. tejot
    18 grudnia o godz. 10:25

    „”Już kilka razy pytałem bezskutecznie, czy trójpodział władzy ma polegać na tym, że sędziowie sami się wybierają i próbują stanowić prawo, co według konstytucji przynależy się Sejmowi? Sędziowie zajmują się legalnością, ale prawa nie stanowią, są niezależni w orzekaniu, ale podlegają ustawom przyjętym przez władzę ustawodawczą. ”
    W/g obecnej ordynacji wyborczej posłowie też SAMI się wybierają ( właściwie przez szefów partii ) ustalając konkretne osoby na miejscach „biorących”. Niektórzy posłowie są prawie dożywotnio przez 7-9 kadencji, bez względu na ilość głosów.

  103. 18 grudnia o godz. 14:59

    (…) „Kaczyński od zawsze miał obsesję na punkcie spisków”.

    Miał zdrowy rozsądek, także dlatego był nielubiany przez operacyjnych z WSW/WSI. I tak jest do dziś, choć tamci operacyjni już na zmniejszonych emeryturach, ale jak znam życie biedy nie cierpią, nie to co ubeccy proletariusze.

  104. cd.
    Na początku lat 90. W siedzibie PC (mieściła się w redakcji Tyg. Solidarność) pojawiali się faceci szukający opieki politycznej z walizkami pieniędzy (kasa pewnie ukradziona), gotowi je przekazać „na działalność partyjną”. Kaczyński zarządził, by ich wypraszać zanim się odezwą, a w razie oporu zrzucać ze schodów.

  105. cd.
    „Byli tam bracia Kaczyńscy. Rozmawialiśmy o ewentualnej współpracy liberałów z ich Porozumieniem Centrum. (…) Jarosław wstał i rzucił do brata: „Leszek, idziemy stąd, to celowa prowokacja”. (…)

    Z pewnością liberałowie (KLD, czyli „aferały―liberały”, na których widok ludzie spontanicznie krzyczeli „złodzieje”) już byli po słowie z dominujących wówczas układem, tzw. Rodziną: Kuroń-Geremek-Michnik i Gazeta Wyborcza. Tak to się zaczęło i dlatego POPiS nie mógl wypalić, genetyki się nie oszuka. Ale dziś już się kończy, PO dogorywa.

  106. Zdradzieckie mordy, zabiliście mi brata!
    Rozsądek… zdrowy jak lekcja katechizmu.

  107. lecher
    18 grudnia o godz. 15:37

    „W/g obecnej ordynacji wyborczej posłowie też SAMI się wybierają ( właściwie przez szefów partii ) ustalając konkretne osoby na miejscach „biorących”. Niektórzy posłowie są prawie dożywotnio przez 7-9 kadencji, bez względu na ilość głosów”.

    Zdecyduj się, sami się wybierają, czy przez szefów partii, są powszechne wybory, czy ich niema? Sorry, taka mamy ordynację, jednakową dla wszystkich.

  108. Maupo zaklina rzeczywistość…
    Egzorcyzmy? Bo przecież „ludzie spontanicznie krzyczeli”… A teraz co?
    Międzymorze się kroi i PO dogorywa… A pedofile, proszę ja kogo, to wszędzie som! Nie tylko kiecuny!!!

  109. Na marginesie
    18 grudnia o godz. 15:22

    Załamujesz się, spróbuj się nie poddawać. 🙂

  110. Jak nie ma argumentów, to zawsze można ad personam.
    Maupo to umi, katecheza nie poszła w las.

  111. Mauro Rossi 18 grudnia o godz. 15:48 pisze: –… dlatego był nielubiany przez operacyjnych z WSW/WSI. I tak jest do dziś, choć tamci operacyjni już na zmniejszonych emeryturach …

    Mauro Rossi,
    dlaczego łżesz kłamczuchu? Kto i kiedy zmniejszył emerytury funkcjonariuszom WSW/WSI?
    Tak im zmniejszyliście emerytury jak Piotrowskiemu, Pękali, Chmielewskiemu i Pietruszce, mordercom Popiełuszki. Bałwanie, przestań łgać!

  112. GajowyM.
    18 grudnia o godz. 14:17
    Wypieranie dopełniacza przez biernik stało się już tak częste, że zaczynają temu ulegać nawet poloniści.

    Chyba na odwrót, wypieranie biernika przez dopełniacz.
    Często obiekt jest po prostu częścią całości (domyślne „trochę”), chcę wody, chleba, itp.
    Inne przykłady to kalki negacji: nie dotknął piłki, dotknął piłki.
    A potem już idzie na całość. Nie ma to za bardzo sensu i trudno wytłumaczyć cudzoziemcowi. Mojego uczyłam kiedyś polskiego, i bardzo często musiałam się poddać: „tak jest bo tak ludzie mówią”. Języki peryferyjne tak mają, że się rozłażą w szwach.

  113. Pełna podziwu dla imponującej aktywności @Maura dedykuję mu limeryczek następujący
    Czy to poranek czy późny wieczór
    Maura R. tenor wystarcza za chór
    Chwalców państwa J. Kaczora
    Bo dobra jest na to każda pora
    Dla Maura Rossiego – trolla wzór

  114. @izabella
    „Języki peryferyjne tak mają, że się rozłażą w szwach.”
    Ciekawa uwaga. Niby czuję bluesa, ale nie do końca. Chodzi mi o te rozłażące się szwy.

  115. Wehrmacht liczył końcowo ok.8 mln żołnierzy. Ilu katolików mordowało w mundurach niewinną ludność w Europie. Można przyjąć 80 procent stanu osobowego. Kozacy poszli w kolaborację na podobieństwo Piotrowicza jako najemnicy sztuki wojennej. O banderowskim skrzywieniu i dzisiaj są podporą banderowskiej Ukrainy. Podobny los spotkał jeńców wojennych z początku Planu Barbarossa. Żołnierzy ocenia się jak kończą militarne działania a tu Kozacy Kubańscy opowiedzieli się po słusznej stronie i dopadli w Berlinie katolicki wehrmacht. Tak sobie myślę,że Piotrowiczów było mnogo…O Kmicicu nie wspomnę…O pewnym papieżu szkoda gadać…

  116. Na marginesie
    18 grudnia o godz. 16:01
    Witaj namarginesko. Ja tylko na chwile, ale chciałbym Ci dodac ducha.
    Bo Maupa Rosiak to strasznie pyskata małpa, do tego ironizująca maupa,ironi u niej nawet więcej niż u posła Cymańskiego. A wiesz, jak ktoś topornie ironizuje,, to juz lepiej żeby nie udawał kulturalnego i żeby rzucał qrwami. Ale to w piźssie nie uchodzi , bo tam taka glińska kultura.
    Trzymaj się namarginesko. Bo ja znów wyłączam się na parę dni

  117. Lewy, przecież „TKM”, to z ust samego prezesa kiedyś, dość już dawno temu, padło. Wykulturalnieli jakoś? Od TKM nie uciekną.

  118. Ten trop Miedzymorza – to fata morgana ktora po prawej stronie naprawde robi kariere.

    W sumie jakie to zalosne – ludzie ktorzy z taka powaga opowiadaja o wstawaniu z kolan wypowiadaja sie o przyszlosci w ktorej Polska miala by byc przeciwwaga Rosji w oparciu o amerykanskie gwarancje i technologie.

    Taka swoista schizofrenia – „Polski Pan” do ktorego w „naturalny sposob lgna” takie kraje jak Wegry, Czechy, Slowacja, Rumunia (a kto wie moze i Austria ) ktorego sila i atrakcyjnosc nie wynika z jego wlasnej sily ale jest emanacja decyzji „dobrego ojca” w Waszyngtonie.

    Miedzymorze Mauro Rossiego przypomina kolege z klasy szkolnej ktory ani za dobrze sie nie uczy ani niczym wybitnym sie nie wyroznia za to ma przekonanie o wlasnej wyjatkowosci podbudowane wujkiem ktory funduje mu drogie zabawki.
    Takich ludzi zazwyczaj sie omija lub – przez tych co bardziej bezwglednych- wykorzystuje. Szczegolnie gdy wyczuje sie ze kolega lasy jest na pochwaly.

    Jezeli idea ta nie jest tylko onanizowaniem sie rzekoma polska potega i rzadzacy maja ja w glowie w podobnej skali jak Rossi to szanowni forumowicze – wlasnie slyszymy terrain ahead.

  119. @Lewy 18 grudnia o godz. 16:57

    Witaj, lewusku, cieszę się że jesteś.
    I pamiętaj, że wymawia się ma-upa. To bardzo ważne 😉

  120. Co do Tomasza Piątka – taki Mauro Rossi chętnie dezawuuje jego dorobek dziennikarski, rzetelność itd., ponieważ Piątek był narkomanem, co zresztą on sam szczerze wyznał w jednej ze swoich książek. Piątkowi udało się z tego wyjść, co musi budzić podziw i szacunek, ale nie u Mauro Rossiego, albowiem dlań Tomasz Piątek nadal jest narkomanem i degeneratem, niegodnym zaufania indywiduum spod ciemnej gwiazdy. Jednocześnie ten sam blogowy pisdeolog potrafi piać z zachwytu nad innym byłym narkomanem i degeneratem – hiPiSem i hiPsem Ryszardem Terleckim, ponieważ ww. wyszedł z narkomanii i degeneracji.

    Niedawno Mauro czepil sié jakiegos zegarka, piszé „jakiegos”, bo nie wiadomo, o jaki zegarek chodzi, wiadomo jedynie, ze był własnością Kwaśniewskiego i został mu skradziony. Zgodnie z pisowską interpretacją zegarek nie został skradziony, lecz dobrze przez Kwaśniewskiego schowany, ponieważ była to łapówka od Dochnala. Z afery montowanej przez pisdziarniane służby przeciwko Kwaśniewskiemu nie ostało się nic, choć w tzw. prowokacjach utopiono grube miliony złotych, nb. do dziś nierozliczone. Pomimo braku jakichkolwiek efektów owych kosztownych działań domysły i urojenia z kaczej pisdy wzięte nadal robią za „fakty autentyczne” w pisdzianej propagandzie.

    Zastanawialiśmy się na blogu nad tym, czy aby nie za dużo uwagi poświęcamy wpisom Mauro Rossiego, czy nie karmimy w ten sposób trolla. I ścierały się tu trzy koncepcje: ignorować, czyli nie zauważać gościa, zauważać i dyskutować, bo łgarstwu, hipokryzji i głupocie trzeba dawać odpór oraz zbanować gościa z bloga. Tu od razu zaznaczam, że jestem przeciwny banowaniu kogokolwiek, jako że wolność słowa jest dla mnie czymś najświętszym, chyba że ktoś dopuszcza się gróźb, bądź propaguje poglądy zgodnie, z którymi należy prześladować, czy likwidować poszczególne nacje albo wyznawcow tych lub innych religii tak najogolniej.

    Pozostałe dwie. Kusi mnie, żeby ignorować, bo jestem zmęczony, nie tylko Mauro Rossim, bo to by było pół, a nawet duuuuużo mniej niż ćwierć biedy, ale ja jestem zmęczony całym tym pisdostwem otaczającym ze wszystkich stron, jego natężeniem. Coraz mniej chętnie przelączam się na polska telewizję, na wiadomości, programy publicystyczne, które przecież jeszcze do niedawna wręcz chłonąłem. Nie, żebym był znieczulony na zło, które się w Polsce dzieje albo się z nim godził, ale zmęczony jestem jego nadprodukcją, nadobfitością. I jest powodu jego nadprodukcji, nadobfitości. I jest jeszcze coś, co mnie przeraża. Choć wraz ze wczesną młodością odeszło ode mnie w siną dal przekonanie o wyjątkowości mojego narodu w sensie: wyjątkowo szlachetny, dobry, mądry, waleczny, solidarny, otwarty, kochający wolność itp., to jeszcze do niedawna uważałem, że jednak większość nas, to fajni, przyzwoici ludzie, spora większość, czyli znacząca. Nie wiem, na czym zasadzałem to przekonanie, a nie chce mi się teraz analizować, ale tak czułem. Pewnie swoje zrobil Sienkiewicz i inne podobne lektury i szkoła peerelowska, tak, tak, peerelowska, która w pierwszym rzędzie propagowala i kultywowała polskość, patriotyzm a dopiero w drugim rzędzie socjalizm. Jednakowoż w miarę dojrzewania, poznawania rzeczywistości poprzez lekturę i obserwację, wcześniejsze przekonania o doskonałości mojej nacji nie tylko blakły, ale nabierały czerni i w mojej głowie pojawiła się trumna, do której musiałem wkładać coraz więcej tych pięknych mitów. Kiedyś miałem jeszcze złudzenia, że może niektóre będzie można z powrotem wyjąć, bo się okaże, że to nie mity, ale -niestety – do wieka trafiały kolejne gwoździe, w tym od blogowiczów, a najwięcej wbili ich @stasieku, @Lewy i @Gajowy.
    Tak – co najmniej połowie tego narodu podoba się faszyzm, a nawet narodowy socjalizm i chce go u siebie, choć pewnie z 99 proc. tej połowy, nie wie, że chce faszyzmu, bo on kojarzy się jej wyłącznie z Niemcami, a więc z czymś wrogim Polsce, dla „suwerena” faszyzm, to synonim niemieckości, polski faszyzm, to nie faszyzm.
    Ta połowa, to populacja o mentalności niewolniczej, marzy o dobrym panu, nieprzejednanym dla obcych dobrym dla poddanych, który zwolni ich od myślenia i od…wolności, żeby tylko żreć co było…
    I to mnie przeraża, to, że co drugi mój rodak jest właśnie taki, że on – na dobrą sprawę -niczym nie różni się od swojego ojca, dziada, pradziada i prapradziada, że on jest genetycznie taki! A na geny nie ma rady!
    PiS pokazało tej czerni, czyli „suwerenowi”, że to czego należy się wstydzić, skrywać, jest dobre, że ksenofobia, szowinizm, nienawiść do obcych oraz, do nie-Polaków-katolików i Polakow- niekatolików oraz Polakow-katolikow, ale niepisowców – to patriotyzm. Nazwało tę hołotę najwyższym sortem, depozytariuszem najwyższych wartości.
    Był czas, kiedy wydawało mi się, że suweren jest fanatyczny, zaślepiony, ideowy, ale m.in. badania Sadury i Sierakowskiego otworzyły mi oczy.
    Dlaczego suweren konsekwentnie popiera PiS pomimo tych wszystkich szwindli, afer, złodziejstwa, obłudy, manipulacji, nepotyzmu, kolesiostwa -zjawisk na skalę nienotowaną przeciez nigdy wcześniej. Bo PiS jest takie samo, jak suweren, bo suweren też lubi zachachmęcić, zakombinować, ukraść, oszukać, ołgać, oczernić, opluć, pójść na skróty nawet jesli nie wolno, przygiąć, nagiąć, dosztukować, podłatać itp. I zawistny jest. PO nie przegrała dlatego, że nie dała „pińcet”, nie dlatego, że źle rządziła, mam raczej wrażenie, iz głownym powodem była nienawiść do „paniczyków”, ktorzy obżerają się ośmiorniczkami (jakby nie mogli tak jak Prezes zjeść schabowego), czy napić się „Zielonego Komandosa” za 9,5 zł zamiast wina za póltora koła, mieć po dwa zegarki, bo nie o to suwerenowi chodziło, że ich nie wpisał, tylko że miał aż dwa, że eleganckich knajp chodzą, choć są przecież normalne bary. „Paniczyki” jedne – ot co. „Suweren” po prostu się na nich odegrał.

    Uważam, że PiSdami należy walczyć na każdym froncie, nawet na tym na fronciku, którym jest „EP”, bo nie jest to walka z Mauro, lecz PiSdami.
    Howgh! 🙂

  121. Malutka korekta.
    Napisałem:”Niedawno Mauro czepil sié jakiegos zegarka, piszé „jakiegos”, bo nie wiadomo, o jaki zegarek chodzi[…]”. Powinno być „piszę” – nie zmieniłem klawiatury na polską i przez to wyszło, że Mauro pisze.

  122. Zagadka – co to jest „pisdycha”?

  123. Jobrave,
    o degeneracie „Psie” tylko pamiętasz? A degenerat „Penelopa” to pies?

  124. Kiedyś babcia układała do snu gości: Jola „śpisdziunią” a Marysia „śpisdzichą”…Tak sobie myślę,że wszyscy wiedzieli z kim idą spać…

  125. W tvn24 widzimy wiece poparcia sędziów w ich walce o praworządność, ale nie widzimy czołgów i zmechanizowanych oddziałów policji. Być może w tłumie są liczni sygnaliści i to wszystko, bo jak możemy się domyślać władza nieprzymuszona protesty olewa i robi swoje

  126. IS 42
    PiS jak najbardziej prześladuje osoby biorące udział w protestach przeciwko jego polityce.
    To, że jeszcze nie wyprowadził czołgów przeciwko protestującym , jest efektem systemu politycznego jeszcze panującego w Polsce, nad którego zmianą w właściwym kierunku PiS ale ostro pracuje.
    Nie krzycz więc hop zanim przeskoczysz, wszystko przed nami.
    https://wyborcza.pl/7,75398,22898008,protestujesz-przeciwko-pis-spotkaja-cie-szykany-badz-gotow.html

  127. Nie posiadam żadnego z tych tytułów, a także nie przeczytałem ani jednej z tych książek. Owszem, zapoznałem się z obszernymi omówieniami większości z nich w GW, a nawet próbowałem tu wysondować, co się myśli o „kopalniach” złota w miejscach masowych mordów na Żydach. To jednak nie to samo, co czytanie całej książki. Widzę, że nawet @MR nie przeczytał żadnej z nich. No tak, tu trzeba być ostrożnym.
    Ostatnio kupiłem i przeczytałem „Stramer” Łozińskiego i muszę przyznać, że nie zrobiła na mnie większego wrażenia. Temat zaczyna mnie odpychać. Na starość wolę coś mniej bolesnego choć, w książce okrucieństwo stoi gdzieś dalej, co daje czytelnikowi trochę nadziei.
    Do świąt będę prawdopodobnie męczył się z „Podziałem łupów” po imperium Aleksandra Macedońskiego. To, co rzuca się czytelnikowi w świadomość, to niesamowita mobilność ówczesnych ludzi. A przypomnę, że nie znano wtedy kilku rzeczy, bez których nie wyobrażamy sobie jakiejkolwiek wyprawy poza miejsce zamieszkania. Prawdę powiedziawszy od tamtych czasów wojny na obszarze byłego imperium nie chcą się zakończyć.

  128. Sąd Najwyższy, na skutek skargi kasacyjnej wniesionej do sądu w sprawie o zapłatę, postanowił zwrócić się do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej z pytaniami prejudycjalnymi, dotyczącymi m.in. sędziów powołanych w czasach PRL.

    Czy art. 2, art. 4 ust. 3, art. 6 ust. 1 i 3 oraz art. 19 ust. 1 drugi akapit Traktatu o Unii Europejskiej (dalej: TUE) w związku z art. 47 ust. 1 i 2 Karty Praw Podstawowych Unii Europejskiej (dalej: KPP) i z art. 267 akapit trzeci TFUE oraz art. 38 KPP i art. 7 ust. 1 i 2 dyrektywy Rady 93/13/EWG z 5 kwietnia 1993 (…) należy interpretować w ten sposób, że jest sądem niezawisłym i bezstronnym oraz mającym odpowiednie kwalifikacje w rozumieniu prawa Unii Europejskiej, organ, w którym zasiada osoba powołana po raz pierwszy lub kolejny (do sądu wyższej instancji) do pełnienia urzędu na stanowisku sędziego przez polityczny organ władzy wykonawczej państwa o totalitarnym, niedemokratycznym, komunistycznym systemie władzy („Rada Państwa Polskiej Rzeczypospolitej Ludowej”) na wniosek ministra sprawiedliwości tego państwa, w szczególności z uwagi na 1) brak transparentności kryteriów powołania, 2) możliwość odwołania sędziego w każdym czasie, 3) brak udziału w procedurze nominacyjnej samorządu sędziowskiego ani 4) odpowiednich organów władzy publicznej ukształtowanych w demokratycznych wyborach, co mogłoby podważyć zaufanie, jakie sądownictwo powinno budzić w społeczeństwie demokratycznym?

  129. Bywalec 2
    18 grudnia o godz. 18:48

    „PiS jak najbardziej prześladuje osoby biorące udział w protestach przeciwko jego polityce”.

    Jakieś szczegóły tych prześladowań, listy zabitych i uwięzionych, spisy wyrzuconych z pracy z wilczycym biletem? Nic??

    To tylko stany lękowe?

  130. jobrave
    18 grudnia o godz. 17:39
    Dlaczego suweren konsekwentnie popiera PiS pomimo tych wszystkich szwindli, afer, złodziejstwa, obłudy, manipulacji, nepotyzmu, kolesiostwa -zjawisk na skalę nienotowaną przeciez nigdy wcześniej. Bo PiS jest takie samo, jak suweren, bo suweren też lubi zachachmęcić, zakombinować, ukraść, oszukać, ołgać, oczernić, opluć, pójść na skróty nawet jesli nie wolno, przygiąć, nagiąć, dosztukować, podłatać itp.

    Mój komentarz

    Dokładnie tak.
    PiS jest z nas, Jarosława Ka doskonale to czuje, od lat wykorzystuje i praktykuje.
    Gdy z nim rozmawiałem pierwszy i ostatni raz, to potrafił być nawet przymilny, gdy chodziło o zdanie na temat stanu państwa i społeczeństwa, ale trend, jaki wtedy już zagościł w jego głowie, nakazywał mu poznawać wszelkie przywary, tęsknoty, zadęcia narodu, by jak najzgrabniej zjednoczyć się, współgrać z nimi poprzez swoją działalność, swoimi mowami i postępkami dopełnić się z nimi, wykorzystać te tęsknoty, przywary i zadęcia, wtopić się całkowicie w mentalność ludu, przyciągnąć, oswoić, znaleźć poklask, ufność, wiarę i z tymi zasobami iść do przodu coraz szybciej i szybciej jak Polska duża, a w niej Jarosław idzie jak burza, zagarnia coraz to nowe połacie. Chcieliście mnie? -Dobrze, teraz mnie macie. To jest stan dzisiejszy.

    Jedną z cech Jarosława Ka mocną ukrywaną stosunkach oficjalnych, ledwie widoczną w stosunkach towarzysko-politycznych (najczęstszy, a właściwie jedyny rodzaj kontaktów Jarosława z ludźmi), to podejrzliwość, fanatyczna nieufność oraz skłonność do zwyciężania we współzawodnictwie metodą bez żadnego trybu, czyli stygmatyzowaniem, wykluczaniem, nienawiścią, insynuacjami, przekorą, gniewem, co w przypadku walki z państwem przekłada się na manipulacje personalne, łamanie prawa pod przykrywką ustaw, ogłaszanie kłamstwa jako prawdy i odwrotnie.
    To wszystko równoważone jest przemowami do ludu zawierającymi w wielu odmianach jeden argument o charakterze sekciarskim – to nie jest łamanie prawa, to nie są manipulacje, to nie jest szerzenie nienawiści, to walka ze złem. Złem konkretnym, bo nazwanym – LGBT, złodzieje, komuniści, resortowe dzieci, lewacy, lemingi, WSI, winni zamachu na brata, sędziowie chcący stanowić prawo, Prezes Sądu Najwyższego utrudniająca reformowanie sądownictwa, itp.
    Nawet jak Jarosław Ka powie, ze białe jest czarne lub że czarne jest białe, to część ludu uwierzy natychmiast, druga cześć może nie uwierzy, ale przyjmie to za obowiązującą prawdę, przymknie oko na zasadzie takiej, że polityk jest często w takiej sytuacji, że nie może mówić całej prawdy.
    Pzdr, TJ

  131. Odzyskanie niepodległości 25.10.2015 r. tak totalna prawica. Pytanie prejudycjalne czy wybory prezydenta przed tą datą są ważne w świetle art.2, itd Traktatu o Unii Eu w związku…itd. Pytanie dotyczy prezydentury ze skutkiem od 6.08.2015 r…Tak sobie myślę,że w czasie wyboru prezydenta trwała tzw.mroczna sowiecka okupacja o znamionach jak o g.19:02…i przypomina sytuację sędziów powołanych w czasach PRL…

  132. jobrave
    18 grudnia o godz. 17:46

    „Niedawno Mauro czepil sié jakiegos zegarka, piszé „jakiegos”, bo nie wiadomo, o jaki zegarek chodzi[…]”.

    Ten, który poszukiwala prokuratura, bezinteresowny prezent od Dochnala dla Kwaśniewskiego, który powinien być zgłoszony do opodatkowania, a nie był.

    Franck Miller, model Sunset, w żółtym złocie.
    https://www.watches.co.uk/images/super/FM1817S_Franck_Muller_Sunset_18ct_Gold_Main.jpg

  133. legat
    18 grudnia o godz. 17:08

    „Lewy, przecież TKM, to z ust samego prezesa kiedyś, dość już dawno temu, padło”.

    Jeśli chcesz to zrozumieć, musisz znać kontekst. Znalazłem w sieci specjalnie dla ciebie.

    „Powszechnie jako autora określenia uznaje się Jarosława Kaczyńskiego, który określenia „TKM” użył w 1997 w wywiadzie dla „Gazety Wyborczej”, wyjaśniając powody, dla których nie startował w wyborach do Sejmu z listy AWS, mimo że uczestniczył w powoływaniu tej formacji. Stwierdził wtedy, że w AWS zbyt wielką rolę odgrywa nieformalna partia „TKM”. Tę „partię” miała cechować chęć zajęcia stanowisk rządowych i korzystania z układów stworzonych przez poprzedników, zamiast dokonywania reform. Sam Jarosław Kaczyński wskazuje, że określenie „TKM” wymyślił Marek Kuchciński”. (w czasach AWS Kuchciński nie był posłem)
    https://pl.wikipedia.org/wiki/TKM

  134. BWTB

    Czytam „Śmiertelnie proste rozwiązanie” R.J Ellory. To czarny kryminał ze świetnie zarysowanym tłem społecznym i politycznym. Akcja dzieje się w USA za prezydentury Buscha juniora ale smakowite retrospektywy sięgają epoki Reagana.

    Duża przyjemność, 558 stron bez zbędnego zdania.

  135. Mauro Rossi
    18 grudnia o godz. 19:20

    jobrave
    18 grudnia o godz. 17:46

    „Niedawno Mauro czepil sié jakiegos zegarka, piszé „jakiegos”, bo nie wiadomo, o jaki zegarek chodzi[…]”.

    Ten, który poszukiwala prokuratura, bezinteresowny prezent od Dochnala dla Kwaśniewskiego, który powinien być zgłoszony do opodatkowania, a nie był.
    _______________________________________________
    Wyjaśnię to po pisowsku: Nie zgłosił, bo mu ukradli, gdyby zgłosił zegarek, którego nie ma, postąpiłby nieuczciwie, bo okłamałby fiskusa.

  136. Mauro Rossi ad18 grudnia o godz. 19:28

    Mauro „Łże jak bura suka”Rossi,
    ile zabiegów Was to kosztowało, żeby ta łże-informacja znalazła się w Wikipedii, aby ocieplić wizerunek żoliborskiegto Gargamela-kuternogi, który siedzi w domku podarowanym jego ojcu za zasługi dla komuny?

  137. Czy wybór papieża pod butem Mussoliniego i III Rzeszy jest ważny….Tak sobie myślę ,że następuje czas weryfikacji wyborów…Potem czy chrzest przed uzyskaniem pełnoletności jest ważny…a prawo wyboru wyznania…do śmierci…

  138. jobrave
    18 grudnia o godz. 19:41

    „… Nie zgłosił, bo mu ukradli, gdyby zgłosił zegarek, którego nie ma, postąpiłby nieuczciwie, bo okłamałby fiskusa”.

    Powinien zgłosić zegarek 15 lat temu, bo wówczas dostał go od Dochnala.

  139. SŁOWIANIN STANISŁAW
    8 kilometrów drogi ekspresowej to niewiele, ale ten odcinek S-7 pozwala w kilka minut pokonać drogę, co dotychczas trwało znacznie dłużej, ponadto odciąża drogę miejską i poprawia bezpieczeństwo, a to jest szczególnie ważne, i jeszcze łączy dwa długie odcinki tej drogi oddane wcześniej, czyli pozwala nieprzerwanie jechać 200 kilometrów.
    Kilka lat temu zasadą było zlecanie jednemu wykonawcy dłuższych odcinków drogi. To się nie sprawdziło i wprowadzono dzielenie trasy drogowej na wiele krótkich odcinków. Też się nie sprawdziło bowiem jedni wykonawcy dotrzymują terminów realizacji, a inni nie dają rady i powstaje problem co dalej. Zatem scalenie już wybudowanych dróg w całość pozwalającą na ich użytkowanie staje się tak ważne.
    W tej sytuacji jest budowa S-5 w województwie kujawsko-pomorskim podzielona na pięć odcinków z których dwa mają być w tym roku zakończone, a budowa trzech potrwa do 2021 roku, czyli dwa lata dłużej.
    Każda władza miała z budownictwem problemy i obecna też ma, a zatem nie są tacy jak obiecali, czyli są w typowej normie nieudaczników

  140. Korekta
    Budowę S-5 w województwie kujawsko-pomorskim podzielono aż na siedem odcinków (napisałem błędnie pięć) i jak oddadzą dwa to i tak zostanie siedem problemów z realizacją pozostałych

  141. legat
    18 grudnia o godz. 17:59

    Jobrave,
    o degeneracie „Psie” tylko pamiętasz? A degenerat „Penelopa” to pies?
    _________________________________________________________
    Pies, to Pies, a Kuchciński, to Kuchciński. Tego drugiego znałem długo i dobrze, kumplowalem z nim. Degeneratem na pewno nie był, a już na pewno w takim sensie, jak Piątek czy Terlecki. Był całkiem w porzo kolesiem, jedyną wadą, jaką miał, to po-zer -stwo (rodzielam, bo to słowo drażni moderację). Hipisem nigdy nie był, a jedynie po-zo-wał na takiego, nie ćpał, trochę imprezował, w czasach gdy próbował studiować, ale każdy normalny student popijał i popijać będzie. Później ciężko tyrał przy pomidorach i innych zaroślach we wlasnym gospodarstwie ogrodniczym, więc nie bardzo miał czas na degenerowanie się. Odbiło mu, kiedy zaczął zadawać się z Kaczymi, a szczególnie z Prezesem, zmienił się o 180 stopni.

    Mnie raczej chodziło o to, że degenerat, który wydźwignął się z dna, jest wg Mauro godzien podziwu i zaufania, pod warunkiem, że jest pisowcem, jeśli pisowcem nie jest, to nadal jest degeneratem, szmatą, z uszkodzonym mózgiem itp.
    \

  142. Mauro Rossi
    18 grudnia o godz. 20:16

    jobrave
    18 grudnia o godz. 19:41

    „… Nie zgłosił, bo mu ukradli, gdyby zgłosił zegarek, którego nie ma, postąpiłby nieuczciwie, bo okłamałby fiskusa”.

    Powinien zgłosić zegarek 15 lat temu, bo wówczas dostał go od Dochnala.
    _________________________________________
    No to ja symetrycznie na razie: Banaś.

  143. Temperatury w Australii ponad 40 stopni wydają się zabójcze, ale tam lato, a u nas okres zimowy i dzisiaj w Bielsku-Białej 16,6 stopni C., a w piątek ma być więcej.
    Nie będzie przyjemnie jak temperatura będzie wzrastać do tej australijskiej i już nawet sytuacją w kraju nikt się nie będzie przejmował

  144. Dzisiejsze demonstracja pod hasłem „wolne sądy”. Warszawa 2000, Gdańsk 2000, Wrocław 500, Kraków 300, Kielcach 200, Bydgoszcz 200. Szału nie było, za to sporo szaleju powodującego bzika.

    „Według warszawskiego ratusza, pod Sejmem zgromadziło się ok. 8 tysięcy manifestujących „solidarność z sędziami”. Jak poinformowało radio RMF FM, w stolicy zgromadziło się 2 tys. osób”.

    Wśród zgromadzonych na politycznej demonstracji w Warszawie było wielu polityków, łącznie z upadłym prezydentem Komorowskim, aktorów, (w tym ciotka rewolucji Krystyna Janda), no i crème de la crème ― apolityczni do bólu sędziowie. Wśród organizatorów demonstracji nie mogło zabraknąć apolitycznych stowarzyszeń sędziowskich „Iustitia” i „Themis”. W Warszawie przemawiał sędzia Igor Tuleya, którego apolityczność jest legendą i to w drugim pokoleniu (jego matka była funkcjonariuszką SB).

    Wprawdzie jak mówi konstytucja … „Sędzia nie może należeć do partii politycznej, związku zawodowego ani prowadzić działalności publicznej nie dającej się pogodzić z zasadami niezależności sądów i niezawisłości sędziów” … I dlatego właśnie na blogu wspólnie wznieśmy okrzyk: konstytucja ― konstytucja ― konstytucja.

  145. jobrave
    18 grudnia o godz. 20:49

    „No to ja symetrycznie na razie: Banaś”.

    Nie wiemy jakie straty dla państwa wiązaly się z długiem wdzieczności Kwaśniewskiego względem Dohnala. Co do Banasia, na razie zakwestionowano mu 200 tys. niepodpatkowanych dochodów.

  146. legat
    18 grudnia o godz. 19:49

    „Mauro … ile zabiegów Was to kosztowało, żeby ta łże-informacja znalazła się w Wikipedii”.

    Może lepiej przyznaj się, że źle to zapamiętałeś.

  147. jobrave
    18 grudnia o godz. 20:46

    „Mnie raczej chodziło o to, że degenerat, który wydźwignął się z dna, jest wg Mauro godzien podziwu i zaufania, pod warunkiem, że jest pisowcem”.

    No nie, ważne jak się później zachowuje. Ludzie wpadają w różne tarapaty i się z nich wydostają lub nie. Piątek wydostał się, ale nadal zachowuje się jak Piątek, dla kasy zrobi dowolne świństwo lub głupotę.

  148. legat
    17 grudnia o godz. 23:02
    Wpis pokazuje jak skutecznie otumaniła cię ta skrajnie prymitywna propaganda PiS. Tymczasem minęło 4 lata rządzenia PiS i jakoś nie ma praktycznie żadnego procesu sądowego czołowych polityków PO . Ci zdegenerowani politycy jakoś dziwnie są czyści wobec prawa i Pisowi pozostaje wciąż jedynie znana metoda pomawiania i obrzucania błotem. Tymczasem mimo, że PiS ma swych sędziów i Ziobrę co rusz wychodzą jakieś afery kryminalne z udziałem czołowych polityków PiS z prezesem włącznie. (PiS ma na swym koncie daleko więcej afer niz miały do tej pory wszystkie rządzące – naliczono ich ponad 250 !!)
    Jarosław Kaczyński w rozmowie z politologiem, który przygotowywał na Uniwersytecie Berkeley doktorat o polskiej prawicy
    „Całe to ówczesne PC to był straszliwy ogród zoologiczny. Dziwne zbiorowisko. Dużo tam wtedy było środowisk niesłychanie skrajnych, integrystycznych katolików, ludzi o uogólnionej pretensji do świata, także trochę ludzi niezupełnie zdrowych na umyśle”.
    A każdy interesujący się polityką wie, że całe to towarzystwo z PC przeszło do PiS . Swój ciągnie do swego i teraz tego tałatajstwa jest jeszcze więcej.

  149. Mauro Rossi 18 grudnia o godz. 21:22 do Jobrave: – Co do Banasia, na razie zakwestionowano mu 200 tys. niepodpatkowanych dochodów.

    Mauro”Łże”Rossi,
    jakoś jestem prawie pewien, że ludkowie Golema (a może Godzilli) czy jak go tam nazywają, dojdą do wniosków że nie ma się czego czepiać a skarbówka będzie im wtórować. Chodzi o to, by nie można było określić, czy ten szmal spłynął do rączki „Kryształa” podczas sprawowania funkcji państwowych na stanowiskach mogących dać powód do rozpatrywania sprawy przez Trybunał Stanu, czy nie.
    Ta Twoja PiSmafia nie może przecież dopuścić, aby Banaś zeznawał przed jakimś trybunałem!
    ceterum censeo Kamiński nie ma sobie nic do zarzucenia w sprawie Banasia. No i bardzo dobrze.

    Mauro „Łże” Rossi,
    a co z tymi emeryturami dla żołnierzy ze WSI?- i bandytów, złodziei i łapówkarzy z SB, którzy zostali wywaleni dyscyplinarnie? Dlaczego chronicie ich i nie uszczknęlście z ich emerytur i rent ani złotówki? Bo oni są Wasi? Twoi znaczy też. Gratuluję towarzystwa o które tak zadbaliście.

  150. Dzisiejsze demonstracje w obronie niezależności sądownictwa i niezawisłości sędziów są bagatelizowane przez sympatyków PiSu jako polityczne zgromadzenia z niedozwolonym przez prawo udziałem sędziów, jako demonstracje ludzi przegranych prowadzone w intencjach zachowania status quo, jako bezrozumne i jałowe wysiłki grupki przegranych polityków próbujących stawiać opór słusznym działaniom PiSu, których nadrzędnym celem jest uzdrowienie państwa, wzmocnienie trójpodziału władzy i niezłomne strzeżenie konstytucji jako najważniejszego źródła prawa, natchnienia i irytacji Prezesa tym, że w Umęczonej nie można nic pożytecznego zrobić bez protestów zwolenników starego porządku.

    W komentarzach sympatyków PiSu (jedna osoba na EP) widać lekką irytację i dodawanie sobie animuszu by stawiać dalszy opór wrogom demokracji nieliberalnej poprzez złośliwe komentowanie protestów przeciwko pełzającemu zamachowi PiSu na państwo prawne.

    Biuro Analiz Sejmowych, czyli personel jaskini lwa, oceniło ustawę kagańcową PiSu jako godzącą w niezależność sędziów. Co za czasy nastały dla PiSu. Gryzą rękę żywiciela.
    Pzdr, TJ

  151. maciek.g 18 grudnia o godz. 21:40 do mnie: Wpis pokazuje jak skutecznie otumaniła cię ta skrajnie prymitywna propaganda PiS. Tymczasem minęło 4 lata rządzenia PiS i jakoś nie ma praktycznie żadnego procesu sądowego czołowych polityków PO . Ci zdegenerowani politycy jakoś dziwnie są czyści wobec prawa i Pisowi pozostaje wciąż jedynie znana metoda pomawiania i obrzucania błotem. Tymczasem mimo, że PiS ma swych sędziów i Ziobrę co rusz wychodzą jakieś afery kryminalne z udziałem czołowych polityków PiS z prezesem włącznie.

    Maću G,
    no i masz rację, PO to składa się z samych kryształów, które takie są ciężkie i tyle ich jest, że jak tylko na nie dodatkowo się na-piss-uje to ona od razu tonie. Ostatnio drugi raz. No taka sytuacja.
    A co Ty z tymi sądami? – Neumanna nie słyszałeś?
    Sądy muszą być PiSowskie i niebawem będą. I dobrze. PiS za 4 lata władzę straci i pisowscy sędziowie będą się uwiarygadniać. Wtedy będzie dopiero śmiesznie. Jak dożyję, to tego nie przeżyję bo się ze śmiechu rozpęknę i nie pozbieram.

  152. Maćku, najwyraźniej nie zamknąłem cytatu z Ciebie. Pardon.

  153. @Olborski, nieczęsto nam jest po drodze pomijając poezję. Nie znałam słowa:
    https://sjp.pwn.pl/poradnia/haslo/szmondak;14110.html

  154. @nokraj 13:22
    Z cała nieukrywana sympatią (powody nam znane) ośmielam się zaprotestować. Dla mnie i jak przypuszczam dla ciebie także wystarczy wiedza, wyobraźnia i wrażliwość żeby docenić bezkrwawy przewrót w Europie.
    Pozdrowienia.

  155. legat

    „PiS za 4 lata władzę straci”

    Wcześniej, ja widzę dla nich perspektywę dwuletnią – w porywach.

  156. @jobrave 18 grudnia o godz. 17:39

    Jednak Maupo jest dość dobrym miernikiem tego, co PiS-lam serwuje suwerenowi. Jest to chłam, ale przecież starannie upichcony, zamieszany i podany w postaci kaszki. Lud boży przełknie, bo nie takie bzdety wygłasza chórem co tydzień przy niedzieli.

    Maupo ma pewien walor edukacyjny, nie mówiąc już o rozrywkowym. W tym sensie bywa użyteczny, bo nie musisz się babrać w mediach z ryjem, żeby zobaczyć co im się kłębi pod sufitem. Od zobaczenia do odruchu wymiotnego droga krótka 🙂

    Poza tym Maupo, jak każdy troll-outsider, szybko jednoczy blogowe towarzystwo. I to jest plus.

    P.S. Gdzie się podziewa Mjetek Pisjeluk? Wydasz go osobno?

  157. Podwójny świąteczny numer POLITYKI kończy 2019 rok, a wnim ciekawe wiadomości i felietony.
    „Światło w Murmańsku” Renaty Lis w Kawiarni Literackiej (strona 148) rozjaśniło moje strapione oblicze. Święta należą się wszystkim zauważyła autorka artykułu i wypada nam się z tym przekonaniem zgodzić. Kościoły, cerkwie, zbory i synagogi w naszym kraju powinny łączyć, a nie zauważyłem aby ludzi kulturalnych z tych świątyń wyganiano, więc każdy może wejść posłuchać muzyki organowej i kolęd, popatrzeć na wiernych skupionych na modlitwie przy betlejemskim żłóbku.
    To piękne święto od którego wszystko zaczyna się od nowa i pojawia się nadzieja, że już niedługo nawet w Murmańsku pojawi się Słońce

  158. I jeszcze jeden argument za tym, że sotrudnik to wynajęta kuriewna wtyczka – w ogóle nie umie się obchodzić z kobietami. Normalnymi kobietami w normalnym świecie, bo standardowe duszpasterskie umizgi ma oczywiście całkiem dobrze opanowane. Jest sporo innych drobiazgów też, ale po co by zaraz wszystko wyliczać.

  159. @ls42 18 grudnia o godz. 22:31
    Od patrzenia na „wiernych” to raczej bolą zęby, ale muzyki owszem, posłuchać można 🙂

  160. Bar Norte

    Takich adwersarzy jak Mauro z Rosji trzeba wiecej.
    Cieszy bardzo, ze zaglada do publikacji przeciwnika.
    Z zacytowanego wywiadu Pawla Spiewaka najbardziej mi oczywiscie spodobal sie fragment :

    ,,… władza prawników – nie tylko w Polsce – jest niezwykła.
    To są w istocie rzeczy kapłani ustroju liberalnego.
    A kiedy zajmuje się taką pozycję, to i wymagania wobec tych ludzi rosną.
    Nie jestem pewien, czy oni do nich dorastają”.

  161. Bar Norte ad 22.17,
    fajnie by było i być może masz rację. Ja jestem ostrożniejszy ponieważ biorę pod uwagę możliwe skażenie „myśleniem życzeniowym”.

    Rzeczywiście tak może się stać przez jakiś przypadek. Np. ktoś wygra z Adrianem a prezes przeżyje przygodę seksualną na schodach darowizny od komuchów. Albo wkurzą Gowina i jego młodą gwardię, która posmakowała koryta i im mało. Albo się przypadkowo zbiegną trzy rzeczy na raz. Może też np. Klakier Gargamelu wykorkować i ten się zestresuje i w deprechę jakąś popadnie.
    Migalszczak twierdzi w Rzepie z kolei, że lewica maszeruje po władzę. Czy zdążyłaby już za dwa lata wskoczyć do ław rządowych?

    Jest faktycznie interesująco. Ciekawa jest też wojna w TK. Nawet dublerzy się tyłkiem odwracają od odkrycia towarzyskiego prezesa. Dżulję wprawdzie wspomoże teraz „Ciumka” Piotrowicz ale czy TW „Wolfgang” nie stanie się zazdrosny o tego przystojniaka?

    Jakiś „degrengol się szykuje. Fakt.

  162. kooperatywaMandragon

    „Takich adwersarzy jak Mauro z Rosji trzeba wiecej.
    Cieszy bardzo, ze zaglada do publikacji przeciwnika.”

    W tym sęk, że nie zajrzał czego dowodem są jego nocne komentarze. No i moja zabawa zwiazana z nimi.

    Ale cieszę się, że pan zajrzał, bo to naprawdę ciekawy wywiad.

    Korzystając z okazji zalinkuję go jeszcze raz, bo moze kogoś zainteresuje

    https://kulturaliberalna.pl/2019/12/17/pawel-spiewak-liberalizm-platforma-lewica-wywiad/

  163. @
    Dzięki senatorowi Bosackiemu wiemy już skąd pochodzą nowe przepisy o ustroju sądów. To kopia paragrafów z 1956r. z ZSRR. „Niezawisłość sędziów nie może być rozumiana w sensie niezależności od państwa socjalistycznego. Sąd jest organem państwa, a organ państwa nie może być niezależny od podmiotu, do którego należy” – Wszystko się zgadza
    https://gazetaplus.pl/nie-z-francji-nie-z-niemiec-wiemy-skad-rzad-skopiowal-nowe-przepisy-o-sadach-szok-to-kopia-przepisow-z-zsrr/12034/?fbclid=IwAR1IU4biPEiLEeVJEazMO_lnD5OjJIDnBBSj6oTxVeVRSYCWHqnsRQ7448Q

  164. Bar Norte
    18 grudnia o godz. 22:17

    „PiS za 4 lata władzę straci. ”
    „Wcześniej, ja widzę dla nich perspektywę dwuletnią – w porywach”.

    A kto tak przebiera nogami? 🙂

    „Marzenia jak ptaki szybują po niebie ― jak nie pada. Bo jak pada, to nie szybują.”

  165. legat

    Myślę, że ta zabawa nie potrwa dłużej niż dwa lata bez wzgledu na wynik majowych wyborów.
    Nie sądzę też, że jakieś sprawy ustrojowe o tym zadecydują. To tzw całokształt PiS wykończy. Idą ciezkie czasy i sami się będą zwijać przed upływem kadencji by jak najwięcej z pożogi ocalić.

  166. Mauro Rossi

    „A kto tak przebiera nogami?”

    Nikt nie przebiera nogami. I tym się własnie powinieneś martwić.

  167. Ciekawe, czy córki siostrzenicy Jarosława „Prezesa” Kaczyńskiego zapytają dziadka dlaczego ich tatuś kibluje w kozie. Przecież dziadzio może wszystko? – no chyba żeby Banaś mu powiedział żeby się walił, to wtedy nie wszystko.

  168. Oczywiście, że PiS prześladuje osoby mu nieprzychylne . Oczyścił media publiczne i spółki skarbu państwa z pracowników , którzy nie należą do jego ruchu politycznego i jest na najlepszej drodze aby to samo zrobić w wymiarze sprawiedliwości . Ale to oczywiście nie są prześladowania, tylko normalne „illiberalne” czystki. Jest także faktem, że PiS stara się pod różnymi pozorami ciągać po sądach osoby , które demonstrują przeciwko zawłaszczaniu państw przez PiS. I to jest dopiero początek, a represyjność PiSu ciągle rośnie, bo jest on świadomy tego, że nie ma on już Polakom po ostatnich wyborach niczego do zaoferowania i może się dalej utrzymać u władzy tylko siłą. PiS liczył na zdobycie 2/3 głosów w wyborach, aby moc na parlamentarnej drodze zmienić tak system państwowy w Polsce, aby gwarantował on mu władzę. Plan ten nie wypalił i Kaczyński przebudowuje teraz w wzmożony sposób Polskę na wszystkie możliwe , także niezgodne z konstytucją sposoby. Doskonale obrazuje te poczynania PiSu obecny projekt zmian w wymiarze sprawiedliwości, mający ostatecznie podporządkować sądy Partii. Drugi raz na utratę władzy PiSowcy nie mogą sobie pozwolić, bo teraz niechybnie za swoje poczynania przed karą nie umkną.

  169. Mimo wszystkich zapewnień PiSu wciąż jeszcze 60% gazu spalanego w Polsce pochodzi z Rosji. Do tego dochodzi wzmożony import rosyjskiego węgla dla elektrowni. Błędna polityka energetyczna PiSu oparta na węglu powoduje, że Polska jest coraz bardziej zależna od dostaw nośników energii z Rosji, zamiast sie z tej zależności uwalniać.

  170. żabka konająca

    Nawet napisalem do jobrawe „cos tam ” o wyzszosci „jego holoty” nad szmondacka patointeligencja bez sumienia a udajaca zwyczajna z sumieniem , obrzucajaca anonimowo a przez to wyjatkowo szmondacko osoby publiczne ” szmondakami ” po nazwisku ale jakos edeszla mi ochota aby klikac .
    Nie jestem pewny czy „gramatycznie” to jest zrozumiale ale chodzi o to , ze nazywanie kogokolwiek szmondakiem jest szmondackie bo anonimowe nie tylko z powodu etymologii .

    „PiS pokazało tej czerni, czyli „suwerenowi”, że to czego należy się wstydzić, skrywać, jest dobre, że ksenofobia, szowinizm, nienawiść do obcych oraz, do nie-Polaków-katolików i Polakow- niekatolików oraz Polakow-katolikow, ale niepisowców – to patriotyzm. Nazwało tę hołotę najwyższym sortem, depozytariuszem najwyższych wartości.”

  171. Dziennikarz CNN wrzucił wspaniały fragment swojego wywiadu z Trumpem z 2008 r. Trump twierdzi w nim, że obecna przewodnicząca Izby Reprezentantów Nancy Pelosi jest cudowna i powinna doprowadzić do usunięcia prezydenta Busha z urzędu. https://twitter.com/wolfblitzer/status/1207375509698596867

    Wolf Blitzer

    @wolfblitzer
    Check out this exchange I had with then private citizen @realDonaldTrump on Oct. 15, 2008. We spoke about House Speaker Nancy Pelosi and he then offered his thoughts about impeachment.

  172. Do duende; 15:15 czyli takie coś.

    Pod moją nieobecność pojawił się nijaki Kobitka duende; błędów moich już nie
    poprawia nad czym ubolewam ale za to bredził coś o analu ale o francuskich
    lodach jakoś nie wspomniał.
    http://mikstury-bezmetki.neon24.pl/post/152061,o-amerykanskiej-bestii-zapedzonej-w-kat
    Kobitko; domagasz się linku no to masz i czytaj.

  173. Z dystansu; 0:15 pisze.

    Błędna polityka energetyczna PiSu oparta na węglu powoduje, że Polska jest coraz bardziej zależna od dostaw nośników energii z Rosji, zamiast sie z tej zależności uwalniać.
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Nie wyjaśniasz jak to zrobić aby się uwolnić , gaz i węgiel można sprowadzać nawet
    z końca świata ale wtedy rachunki gospodarstw domowych poszybują w górę
    a tego żaden rząd nie wytrzyma.
    Zresztą PiS polegnie jeszcze przed końcem tej kadencji właśnie z powodu finansów.

  174. Skoro mowa o książkach to polecam książkę Ralph Franklin Keelinga
    Gruesome Harvest o nieznanej grabieży Niemiec.
    Patrząc na dzisiejsze Niemcy można śmiało powiedzieć ze są jak mityczny
    Feniks potrafią się odrodzić nawet z popiołów.

    http://arjanek.neon24.pl/post/152140,alianci-brodzili-po-kolana-w-resztkach-ich-standardu-zycia

  175. Idąc za ciosem należy podważyć podstawy Jałty i Norymbergi wszak to działania pod stalinowską wersję wymierzania sprawiedliwości narodom z korzyścią dla Gruzinów. Za rękę podniesiona przez III Rzeszę na komunizm zagrożenie dla ludzkości. Co przypomina atak sądowy na Śpiewaka. Jałta i Norymberga to gorzej jak Magdalenka i Okrągły Stół jako kapitulacja wobec komunizmu. Jak sugeruje totalna prawica z komunistami nie prowadzi się negocjacji. Tak sobie myślę o pisaniu historii przez hunwejbinów. A co z prezentem od komunistów zwanym Ziemiami Zachodnimi i Odzyskanymi oraz Kresami…trzeba zwrócić i odzyskać…

  176. Fenomen nad Wisłą. Suweren broni sędziów przed prawem i sprawiedliwością. Choć Kaczyński woła otwórzcie okna i przewietrzcie sądy !… Tak sobie myślę czy lud jest nadal ciemny…i wie kto chce zarazić sądy…

  177. W czasach PRL-u czasie deficytu materiałów budowlanych dzielono te dobra. Na budowę domu potrzebowano np. 4 szt dżwigarów z rocznego przydziału na gminę. Aby był równomierny rozwój gminy chętni otrzymywali po jednym aż do wyczerpania limitu. Na pozostałe czekać…. Gdyby dostała jeden to pozostali mogli go podpalić…Tak sobie myślę,że teraz dzielą po kilometrze asfaltu…

  178. legat
    18 grudnia o godz. 22:06
    Czy wierzysz w to, że PiS mając jakieś twarde dowody afer z udziałem czołowych polityków PO by to olał? Chyba kpisz. Po prostu nie ma niczego co nadawało by się do sądu. Ploty z magla , wprowadzanie swoich na intratne stanowiska państwowe itd nie nadają się by zrobić z tego kryminał.
    Po prostu za rządów PO takich kryminalnych przestępstw z udziałem wysokich polityków PO nie było.
    PO to partia bardzo odległa od ideału jednak taka sobie przeciętna partia demokratyczna. Wszystkie męty postsolidarnościowe poszły do PC , a potem do PiS , stąd w PO jest stosunkowo mało takich okazów jakich pełno jest w PiS. Niestety w Polsce nie udało się wykreować jakiejś konkurencji dla PO – myśleliśmy, ze może Palikot to zrobi i kompletny zawód, Powstaje nowoczesna i znów klops. Wiosnę z jej Biedroniem mało kto traktował poważnie i myślał o alternatywie dla PO.
    Jak widać jedyną alternatywa będzie wskrzeszona (przez PiS) SLD.
    Konfederacja bowiem jest skrajnością (i nie nadaje się na konkurencje ) i nie sądzę by stała się istotna siłą polityczna (młodzi ją mocno poparli)
    Niestety najrozsądniejsi politycy lewicy niewiele maja tam do gadania (chodzi mnie o Borowskiego i Cimoszewicza)

  179. adam100
    18 grudnia o godz. 23:02
    perełka!!!
    Wielkie brawa dla senatora Bosackiego teraz już wiemy już skąd pochodzą nowe przepisy PiS o ustroju sądów.
    (To kopia paragrafów z 1956r. z ZSRR. „Niezawisłość sędziów nie może być rozumiana w sensie niezależności od państwa socjalistycznego. Sąd jest organem państwa, a organ państwa nie może być niezależny od podmiotu, do którego należy” )

  180. @AllEnglishSpeaking, @Adam100, @duende, @zyta2003

    Impeachment przegłosowany w Izbie Reprezentantów 230/197:
    House Impeaches President Trump in Historic Vote

    Podział Kongresu wg przynależności partyjnej

  181. Sąd reprezentuje suwerena,który wybrał do rządzenia hunwejbinów. Tak sobie myślę,że sądy mają być na podobieństwo hunwejbinów…Wyrok to brzmienie „W imieniu…władcy..”Komuniści tego nie wymyślili co najwyżej zastosowali na podobieństwo koła…Niezawisły oznacza,że nie może być na posyłki Kaczyńskiego czy Ziobry ale oni uważają MY są państwo…

  182. maciek.g
    19 grudnia o godz. 10:09
    adam100
    18 grudnia o godz. 23:02
    perełka!!!
    Wielkie brawa dla senatora Bosackiego teraz już wiemy już skąd pochodzą nowe przepisy PiS o ustroju sądów.
    (To kopia paragrafów z 1956r. z ZSRR. „Niezawisłość sędziów nie może być rozumiana w sensie niezależności od państwa socjalistycznego. Sąd jest organem państwa, a organ państwa nie może być niezależny od podmiotu, do którego należy” ),

    Mój komentarz
    Dokładnie taka jest idea Jarosława Ka and consortes.
    Problem jest jeden. Słowa. Jak dobrać słowa, by taki przepis brzmiał konstytytucyjnie, państwowo i jednocześnie niósł wartości illiberalne.
    To jest taki sam problem jak „czarne jest białe”.
    Pzdr, TJ

  183. Ale co tam ustrój sądów. Po komunistach mamy barwy narodowe,godło,język,ruch prawostronny,rozstaw szyn, skok gwintu czy nawet walutę. O stolicy i ruskich pierogach nie wspomnę. Tak sobie myślę kiedy uda się zaorać ten „ugór” pominięty przez Bosackiego w jego notatkach kiedy kończył WUML dla aktywistów…

  184. Bosacki nie może sugerować oddania orzekania w ajencję sędziom. Niezależność to swoboda orzekania oparta na prawie bez zależności od innych organów państwa w ramach norm konstytucyjnych. Wyroki to środki przymusu państwa z pomocą narzędzi zwanymi sądami. Bosacki sugeruje bunt robotów bo to my jesteśmy państwem. Tak sobie myślę bo uczono mnie o tym,że prawo jest zawsze klasowe bo w imieniu suwerena było uchwalane…czy sprawiedliwe historia lub następne wybory ocenią…

  185. Prezes wszechczasow i kontroler tego samego (w.cz.?)
    Dwoch Napoleonow na jednej Helenie co z tego , ze (sw.?) kwestia czasu rzeczywistego?
    Pytanie o jej imie tak jakby szmondackie ale moze nie tak bardzo bo przeciez tyle jest mozliwosci .. np Czym tnp jest ten „drugi „majacy sie nijak zato guzdrzacy sie nieprzyzwoicie ? (Aby tylko przeczytal ktos kto powinien )
    https://wyborcza.pl/7,75398,25528347,banas-ogranicza-role-wiceprezesow-nik-i-zegna-sie-z-zona-szefa.html#s=BoxOpImg1

  186. Nie rozpycham się nachalnie ze swoimi komentarzami, jak np. @Mauro, a moderator mnie ukrywa pod trójkącikiem. Czemuż, ach czemuż to zawdzięczam? Nawet limeryk adresowany do @Mauro mi schował.

  187. Moderator wydaje sie miec alergie na komunaly , szmondactwo blogowe , odpornosc na wiedze itp („limeryk do Mauro ” to osobna jakas kategoria ale sie miesci w katalogu, – alergii jest teraz tyle rozmaitych …)

  188. I tak śpiewano. „Żeby Polska była Polską….” I wreszcie jest. Oto jak polskie wolne służby potraktowały biznesmena. Cytat z Gazety. https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,25526423,powinienes-byc-w-kostnicy.html#S.main_topic-K.C-B.1-L.1.duzy
    Powinien być w kostnicy!
    „Biznesmen opowiada, że nawet w kajdankach był rażony paralizatorem po udach, bity i kopany. W końcu stracił przytomność. – Kiedy się ocknąłem, polewali mnie wodą, śpiewając „Deszcze niespokojne” – relacjonuje. – Wezwali karetkę, po czym sami zawieźli mnie do szpitala Banacha w Warszawie. Lekarz bez badania zapytał, czy przyjmuję jakieś leki, po czym zgodził się na transport do Szczecina. Wieźli mnie w kajdankach i czarnej opasce na oczach, jakbym jechał na egzekucję.

    – Nic nie widziałem. Gdy podnosiłem głowę, krzyczeli, że mam ją opuścić. Puszczali głośno muzykę. Jechaliśmy na sygnale. I tak może pięć, może sześć godzin. Straciłem poczucie czasu – dodaje.

    Biznesmen zapamiętał, że agenci powiedzieli do niego: „Twoje miejsce jest w kostnicy, powinieneś tam być”, a gdy dojechali do Szczecina,
    jeden polecił drugiemu: „Weź to ścierwo z samochodu”.
    Możecie więc czuć się wolni. Tego trzeba życzyć z okazji świąt. „Na Glebę! Na Dołek”
    A ten Ziobro czym się rożni od Radkiewicza, Bermana lub Światły?

    Tak jak gdyby to NKWD lub Gestapo

  189. Mag,
    masz wśród czytelników bloga jakąś grupę, która albo Cię nie lubi albo uważa, że wartość Twych wpisów jest mierna lub też jedno i drugie. Moderator nie ma z tym nic wspólnego.
    Wyrokiem sądu skorupkowego jesteś wysyłana na blogową banicję. Liczy się jakiś bilans łapek w dół i w górę.

  190. Maćku G.,
    dalej będziesz mi zawracał dupę tym POwskim śmondactwem, któremu nie chce się wykonać roboty za którą ma płacone? Banda zasrancen imbecylos.

    Poza tym, to ja jestem człowiekiem małej wiary a w szczególności nie wierzę politykom z zasady. Wśród nich jest może ze 25% ludzi wartościowych. Reszta to albo moralne i często fizyczne kurduple, nieudacznicy nie potrafiący stworzyć sami niczego konkretnego i wartościowego, faceci mający potrzebę przedłużania sobie fujary działalnością polityczną a kobiety zyskują motywację do dbania o swą urodę i atrakcyjność taką czy owaką oraz świry, które powinny funkcjonować jako pensjonariusze psychuszek.

  191. „Możecie więc czuć się wolni. Tego trzeba życzyć z okazji świąt. „Na Glebę! Na Dołek”
    A ten Ziobro czym się rożni od Radkiewicza, Bermana lub Światły?
    Tak jak gdyby to NKWD lub Gestapo”
    ” Szczerze ” (?olb.)nigdy bym nie przypuscil ,”przypuszczal” wydaje mi sie bardziej patointeligenckie , ze znow „jak gdyby ” okaze sie niepotrzebne niczego nie „zalatwiajace ” . Byc moze jeszcze mozna roznic sie ladnie od Berii .
    Wolnych zamiast wesolych .
    Zgadzam sie z czyms co okazuje sie byc .. nie byc (…………..) (?) . Jeszcze nie tak dawno bym sie nie zgodzil .

  192. Budżet Wrocławia na 2020 rok. Dochody 5,3 miliarda, wydatki 5,6 miliarda złotych, a więc zadłużanie miasta.
    Na inwestycje 0,8 miliarda złotych.
    Nie ujęto potrzebnej budowy dalszej części obwodnicy śródmiejskiej i niezbędnej wymiany nawierzchni ulic m. in. ul. Pomorskiej
    Na kogo ja głosowałem

  193. https://www.rt.com/op-ed/476161-pension-reform-protests-france/

    Gdyby takie protesty były w Rosji prasa zachodnia jak i tu nasza blogowa
    ferajna aż wyły by z oburzenia ale ze we Francji więc wszyscy milczą nic
    się nie dzieje nikt nic nie wie po prostu cisza.
    Ktoś tu nie dawno wspomniał o polskim ZOMO ale gdzież im tam było
    do francuskiej policji.

  194. W sejmie „macie władzę, macie kasę, potrzebna wam bezkarność”
    Przecież tylko o to chodzi i niedługo będzie po sprawie, do czasu jak suweren się kapnie o co chodzi

  195. „Akcje sprzedawała firma z Wrocławia, której udziałowcem był zatrzymany biznesmen. Zdaniem CBA i prokuratury akcje w rzeczywistości były warte nie więcej niż 5 mln zł, a biznesmen wprowadził radę nadzorczą państwowych zakładów w błąd.”
    Logika klasyczna importowana ..
    Rada nadzorcza dala sie wprowadzic w błąd , co wcale nie dziwi skoro zaklady byly panstwowe a prawdopodobnie pozostala nie tknieta .. Czyzbym sie mylil po 18- tu % tekstu ? Kazdemu moze sie zdarzyc..

  196. Minister bredzi
    Sytuacja w której obowiązywały jakieś przepisy i ich interpretacja zawsze może ulegać zmianie, ale sposób wprowadzania zmian musi mieścić się w porządku prawnym, a nie być swoistym widzimisię takiej lub innej grupy politycznej. Konstytucja dawała możliwość wprowadzania zmian i ustaliła tryb ich wprowadzania. Zaczęło się od samowolnej decyzji o niepublikowaniu wyroku TK. Tym samym złamano zasadę i poszło. Teraz możemy powiedzieć TK jest obarczony grzechem pierworodnym, strażnik konstytucji dołożył się do tej sytuacji, a mógł jej zapobiec, powołano bezprawnie tak zwaną nową krs, nie opublikowano list poparcia do krs-u. Sędziowie powołani przez neo-krs mogą się martwić, tak czy owak biorą udział w spisku władzy. A przecież mogli ci sami sędziowie być wybrani przez legalne organy władzy sądowniczej.

    PS. Było pytanie dlaczego PIS na początku kadencji opóźniał powołanie kilkuset nowych sędziów wskazanych przez legalny organ konstytucyjny

  197. @legat

    Jestem zego zdania o Polkach i Polakach z wyższym wykształceniem i z wyższą pozycją społeczną. Od razu po tym oświadczeniu zastrzegam: o większości z nich.

    U podstaw tego stanu – moim zdaniem – leży fatalny stan polskiej edukacji.
    Powściągając się tylko do porozumiewania się z innymi osobami podam cudzy przykład:
    To nie twoja wina, że podrywam cie.
    oraz przykład mój ale to cudze powszechne użycie:
    Niestety mam rację!

    Otóż kolego niestety masz wiele racji.

    Świeża reakcja na nieobecność posłów opozycji podczas głosowania, jakie ta opozycja mogła wygrać:

    Złożyć mandaty i w***! Mocne słowa Lempart do opozycji

    Ani rozsądku ani dyscypliny.

  198. Szczyrk od południa pogrzeb rodziny Kaimów .
    Zdruzgotane w ” oka mgnieniu ” ciała skremowano , przed ołtarzem URNY w dramatycznym porządku . Spoczną we wspólnym Grobie .
    Każdy kto lubi , kocha ten Region Beskidu Śląskiego przeżywa boleśnie taką stratę .

  199. Szczyrk a palec boży. Tak sobie myślę czy nie ma bardziej cywilizowanych form zbawienia przez śmierć. Dlaczego celebryci mają tyle szczęścia…jak sugerują…

  200. Prezydent Trump zostal wyimpeachowany, niestety w nizszej izbie, czyli w Kongresie. Taki prezent dla jego przeciwnikow na swieta, bo w wyzszej izbie, czyli w Senacie nie ma najmniejszcyh szans, azeby to przeszlo. ( wymagae jest 2/3 glosow) Hm… ze tak sie potoczy, bylo wiadomom od pierwszego dnia. Czyli na ta okolicznosc nie nalezalo rozpoczac procesu? Nie wiem.. w kazdym razie dolaczyl do historii ipeachmentu.
    A co do zwyciestwa nad zamachowcami na niezawislosc polskiego sadownictwa na okolicznosc ustawy dyscyplinujacej sedziow….
    Poszlo zla droga z tym sadownictwem, ktore w dalszym ciagu uwazam, ze w wiekszosci jest to zdemoralizowana kasta , czy korporacja. Nie zawacham sie nazwac skorumpowana, i nie dotyczy to jakis pokazowych spraw politycznych ( o ktore kruszycie kopie), ale spraw z zakresu sadow gospodarczych, administracyjnych, spraw reprywatyzacji, zezwolen…. familijnych… Zawsze kiedy naprzeciw siebie stoi Dawid i Goliat, to niestety nie wygrywa ten slabszy. Chyba, ze dotrze sie do odpowiednich organizacji i naglosnia ta jedna jedyna sprawe z dziesiatkow tysiecy.
    Do kogo nalezy dotrzec w sprawach kolesiow z warszafki, kiedy to na przyklad uniewinnia sie celebrytow za przestepstwa komunikacyjne. Boj sie kobitko z miasta Olsztyn, ktora przeszlas wieloletnia gehenne w sprawie o gwalt dokonanym przez prezydenta Olsztyna. Nie tylko, ze okazalo sie, ze jestes klamliwa baba , to jeszcze jeszcze bedziesz miala proces o odszkodowanie… Moge tak dluzej… i wiem ze kazdy wie swoje… I niezawislosci sadow bedziemy bronic na masowkach jak niepodleglosci…Naiwini sa nie tylko milosnicy KK i swojego plebana.
    Reforma sadownictwa byla konieczna i wiem, ze poszlo nie tak. A ja teraz tym bardziej nie ufam polskiemu sadownictwu. Traumatyczne przezycia z polskim sadownictwem, prokuratura to wiecej niz nieszczescia obecnych dzialaczy z polskim wymiarem sprawiedliwosci. Za kazdym raze slysze, moze to juz ostatnia taka masowka, moze juz wiecej nie bedzie mozna pisac. I ciagle mozna…. dziwne….
    I nie jest tak, ze z kazdego wyroku zawsze polowa bedzie niezadowolona.
    W Ameryce mialam proces o odszkodowanie, dosyc smiesznie sama sie pograzylam. Spadlam z kreconych schodow w calkowicie ciemnej na klatce schodowej. A trza bylo uzywac rozumu i sprawdzic, ze po drugiej stronie jest porecz, obnizono mi odszkodowanie o 60%. Na tzw. deposition powiedzialam adwokatowi, ze nie pomyslalam o tej poreczy, to jednak nie pozwolil mi juz zmienic tego na sprawie w sadzie.
    Znam osoby ,ktore przyjezdzaly z Polski i nauczone tamtejszym doswiadczeniem po niewielkiej stluczce profesjonalnie uszkadzaly sobie samochod, w jednym wypadku nawet zostalam poproszona, zebym swiadkowala!! Widac nie bylo to cos tak dziwnego..W dwoch wypadkach, ktore znam, sad byl na tyle mily, ze nie wlokl sprawy dalej o przedstawienie falszywych dowodow, tylko sprawe uniewaznil.
    Sadownictwo polskie cieszy sie moja pogarda, o czym pisalam juz chyba i tu -dawno temu.

  201. Nietęgie miny mieli podczas sejmowej debaty Ziobro i spółka.
    Zaraz głosowanie. Kiedyś miałem nadzieję, że w PiS jest jakiś przezorny i sprawiedliwy poseł, ale od pewnego czasu wiem, że tam wszyscy głosują na rozkaz. Taki mamy sejm, a wszystko zaczęło się w 2015 roku

  202. @ls42
    19 grudnia o godz. 14:33
    W sejmie „macie władzę, macie kasę, potrzebna wam bezkarność”
    …………………..
    Na niedościgniony wzór Kościoła kat. Państwo wyznaniowe a co za tym idzie, defeudalizacja życia społecznego.

  203. Guzdra,
    jako niepoprawny zwolennik spiskowej teorii dziejów zaczynam kombinować, czy przypadkiem nie jest tak że w PiSie czy tzw. zjednoczonej prawicy nie rodzą się głębokie podziały co uwidoczniło się właśnie podczas tego głosowania. W „zjednoczonej prawicy”nie wzięło udziału w głosowaniu 34 posłów. Tak jakby chcieli dać szansę opozycji, by ten projekt utrąciła. Po POwskim badziewiu nie oczekuję zbyt wiele ale zdumiewa mnie, że zabrakło 12 posłów (posłanek) z lewicy! To hańba dla tego klubu. POwski popiskujący pajac wyglądający jak czaszka z kłami wampira na którą naciągnięto kondona karze swoich tysiącem złotych. To może nawet mniej niż jedna wizyta w przybytku Banasia. A dlaczego nie miesięczną dietą, na przykład? Śmieszne. Ciekawe co zrobi z tym gównem Czarzasty. Ale czy zdecydują się ukarać np. Rozenka, którego nie było? Wstyd jak cholera.

    Nie słuchałem nawet co te fiuty i inne myszki agresorki mają do powiedzenia i polazłem na gumno w celach logistycznych. Zająłem się wciągnięciem kubłów na śmieci po wizycie śmieciarzy, czego zwyczajowo nie robię i innymi porządkami ku uciesze mojej menażerii biegającej wokół.
    No nie mogę na tę pseudoopozycję patrzeć dzisiaj. Krew mi się w żółć przemienia.

  204. Pisowski walec działa
    Czy w takiej sytuacji potrzebna jest bezradna opozycja? Jutro drugie i trzecie czytanie ustawy represyjnej, albo jak mówią inni kagańcowej.
    Były pytania co ministerstwo sprawiedliwości zrobiło dla obywateli, by ci obywatele mieli szybko i sprawnie rozpatrywane sprawy w sądach? Co odpowie minister?

  205. Jakie państwo takie sądy. Jeżeli ktoś tego nie rozumie to niech nie dziwi się,że woda jest mokra. Tak sobie myślę,że państwo to ciemny lud do kupy..nie mylić do kupienia…Jaki Williams takie Kubicy jazdy…

  206. Zyto 2003,
    w zasadzie to podzielam Twoją końcową opinię mając przez ostatnie 15 lat dość sporo doświadczeń z sal sejmowych. Wygrywałem sprawy, które raczej powinienem przegrać a przegrywałem i przegrywam te, które ewidentnie powinienem wygrać. Przegrałem np. przeszło 20 lat temu sprawę z fiskusem (we wszystkich instancjach) a 10 lat później okazało się na podstawie następnych wyroków w analogicznych sprawach, że to ja miałem rację. Moje roszczenia się jednak przedawniły. Nie mam za grosz szacunku do polskiego wymiaru sprawiedliwości. Jednak widać, że spisiony wymiar sprawiedliwości już częściowo jest i będzie jeszcze gorszy.

  207. Szwecja nie wyda Michnika hunwejbinom bo krajowe prawo na to nie zezwala. Tak sobie myślę dlaczego hunwejbini występują z wnioskami o wydanie kiedy uprawiają identyczną filozofię wyższości prawa krajowego nad unijnym. Brak znajomości szwedzkiego nie tłumaczy Ziobry.

  208. @legat
    Wychodzi na to, że np.@@@ Mauro, guzdra lub olborski mają bardzo wielu fanów (łapki w górę?) Ciekawe…

  209. @mag

    Wychodzi na to, że np.@@@ Mauro, guzdra lub olborski mają bardzo wielu fanów

    Niekoniecznie.
    Klikanie na łapki nie jest obowiązkowe.

  210. Katolicka opozycja nie robi krzywdy katolikom rządzącym z okazji świąt. Tak sobie myślę,że to prawie nawrócenie…

  211. @Zyta2003

    W polskim sadownictwie od czasów prof. Pieniążka zaszły spore zmiany. Niektóre nawet na lepsze.

  212. Kaczyński zaspał dlatego Jaruzelski wprowadził stan wojenny. Teraz opozycja zaspała dlatego Kaczyński wprowadza…Tak sobie myślę,że mądry Polak jak zaśpi ale od następnego razu…

  213. Zawsze ktoś musi popsuć świąteczną atmosferę i wpieprzyć się w uroczystości z durnymi pomysłami bez uzasadnienia, a jakby to powiedział SŁOWIANIN STANISŁAW odpowiedzialni milczą
    Na szczęście jest senat i tam być może sprawę przeciągną do Trzech Króli, a potem nie zostawią na ustawie Ziobry i spółki suchej nitki.
    Nigdy nie było i nie będzie sprawiedliwości więc po co się tak natężać, ale można w ramach istniejących przepisów dokonać zmian korzystnych dla obywateli, a nie tylko takich gwarantujących bezkarność i utrzymanie się władzy u władzy

  214. @SŁOWIANIN STANISŁAW

    No skąd ta gapowata opozycja miała wiedzieć, że się opłaca iść na to głosowanie, skoro są w mniejszości?
    32 posłów PiS w swojej arogancji też nie przypuszczało pewnie, że zabraknie ich tak wielu, że stworzą szansę dla opozycji.

  215. W ramach dyskusji o mankamentach polskich sądów: sztandarowy argument, który słyszę, to to, że sąd wydał „niesprawiedliwy” wyrok, a najczęściej przywoływanym przykładem jest afera prywatyzacyjna w Warszawie i gorączkowe szukanie winnych (Lech Kaczyński, prezydent miasta, anyone)?

    Pragnę polecić wywiad z Marcinem Bajko pt. „Jak znikają szkolne boiska” z książki Grzegorza Sroczyńskiego „Świat się chwieje”. Niestety, potrzebna jest (chyba) wersja papierowa. Marcin Bajko, prawnik, w tej rozmowie doskonale wyjaśnia mechanizm bezprawia (czyli braku odpowiednich przepisów) i klincz w jakim znaleźli się sędziowie.

    W pigułce: problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości jest nie tylko niekompetencja sędziów, ale przede wszystkim chaos prawny, którego wszystkie ekipy rządzące po prostu bały się dotknąć. I w tym rzecz.

    Wrzucę cytat może później albo co.

  216. @mag

    Starsi panowie w liczbie więcej niż 2 znęcają się nad tobą.

    W ramach odsapki od gospodarskiego zagajenia w krwawym duchu ostatecznym ukłońmy się barnotowej definiologi i uporządkujmy łapki pazurzaste oraz łapki pieszczące.

    Jako młoda pełnkrwista dziewczyna z ( domniewanym ) wstrętem pochylił się nad Jerzowo Witlinowym kwadratem logicznym:

    nieśmieszne nieśmieszne
    nieśmieszne śmieszne
    śmieszne nieśmieszne
    śmieszne śmieszne

    We wnętrzu tego kwadratu – jakby nie patrzeć a zgodą gospodarza jest namoR, morysek i mag.

    Ta propedeutyczna wstępna uwaga pozwala zrozumieć wielołapstwo guzdrowe.

    Teraz to proste: nikt guzdry nie czyta, więc wszyscy go nie łapią.

    Jak to u guzdry, musowo coś utrudnić. Będzie sefardyjskie.

    https://www.youtube.com/watch?v=5WokdenoUd8

  217. GajowyM.,
    nie zgadzam się z tą Twoją oceną o gapowatej opozycji. Konsekwencją tego, wg Ciebie gapiostwa, przegrywający wybory prezydenckie Duda, na polecenie Kaczyńskiego zdąży obsadzić prezesa Sądu Najwyższego a tym samym szefa Trybunału Stanu dając PiS mafii gwarancję, że gdy staną przed TS, np sam Duda, to nic mu się nie stanie i nie zostanie pozbawiony tytułu honorowego obywatela miasta Wolbromia.
    To w to się gra!
    Nie ma słów którymi dałoby się określić kretynizm i szkodnictwo części posłów opozycji. Celnie Guzdra zacytował pewną damę, działaczkę ruchu feministycznego.
    Ty mówisz o gapiowatości? Moim zdaniem trywializujesz poważny problem.

  218. anglosaskie lobby sie robaczkuje, to ja prosto z mostu po niemiecku:

    Eine 87 Jahre alte Radfahrerin ist in Falkensee (Landkreis Havelland) nach einem Zusammenprall mit einer anderen Radlerin gegen einen Gartenzaun gestürzt und musste wiederbelebt werden. Die Frau wurde nach dem Unfall am Mittwochnachmittag mit lebensgefährlichen Verletzungen in ein Krankenhaus gebracht, wie die Polizei am Donnerstag mitteilte. Ersten Erkenntnissen zufolge wollte die andere, 96-Jährige Radlerin sie überholen. Die 87-Jährige bemerkte sie nicht und wollte abbiegen. Es kam zum Zusammenstoß. Beide Frauen stürzten. Die 87-Jährige verlor das Bewusstsein. während die 96-Jährige rief, gestiggegenwärtig, die Notambulanz.

  219. Ktoś z marginesu wypowiada się na temat kompetencji sędziów…Tak sobie myślę,że rządy marginesu to zguba…bo margines nie rozumie prawa i sugeruje odsiadkę za niewinność…

  220. waldemar 19 grudnia o godz. 15:20
    Dla mnie przyczyna tej tragedii jest co najmniej niejasna. Po pierwsze, jakim to cudem mieszanina stechiometryczna (9% metanu i 12% tlenu) wypełniła większość pomieszczeń budynku (zaznaczmy, że solidnie zbudowanego)? Jak gaz z uszkodzonego rurociągu dostał się do pomieszczeń domu? Czyżby rurociąg przebiegał pod budynkiem? Nonsens! Dobrze, uszkodzenie nastąpiło w pasie drogi przy działce, na której był dom. I co, gaz tak sobie postanowił dostać się do domu? Jedyne wytłumaczenie jest takie, że budynek miał wentylację wymuszoną, a pobór świeżego powietrza był tuż przy uszkodzeniu, z którego walił gaz na całego. Też w to wątpię, żeby tam była tak wentylacja. Wniosek? Uszkodzenie było w budynku, więc jakim cudem ktoś tam mógł przewiercić rurę z gazem? Coś mi tu śmierdzi. I to wcale nie gazem.
    Pozdrawiam

  221. @legat

    „Kretynizm i szkodnictwo” opozycji uwidoczniły się w swojej krasie zupełnie przypadkowo. Gdyby na głosowaniu był komplet posłów, to byłoby tak samo, jak jest, tylko kląłbyś z bezsilności wynikającej z arytmetyki. A tak to denerwujesz się zmarnowaniem nieoczekiwanej okazji. Szkoda zdrowia.
    Takie mgnowienije wiesny na razie się nie powtórzy, bo obie strony będą teraz bardziej pilnować dyscypliny. Przynajmniej przez jakiś czas.
    Emocje wzrosną ponownie, gdy sprawą zajmie się senat.

  222. @byk

    Pewnie ta 87-letnia rowerzystka miała na głowie kask.
    Zapytałem kiedyś napotkaną po drodze 90-letnią panią na rowerze, dlaczego jeździ bez kasku?
    Odpowiedziała: Bo ja w kasku dużo gorzej słyszę 🙄

  223. Opozycja na kartki czyli reglamentowana. Po nocnym seansie filmów porno w tv frekwencja w Sejmie nawala. Tak sobie myślę czy rewolucyjna czujność odeszła w siną dal…Zostaje głosowanie przez internet…

  224. BWTB
    Uszkodzenie gazociagu ktory zasilal czesc Szczyrku dlatego mogl miec ok 100mm sr. nastapilo na zewnatrz bydynku . Takie srednice nie sa prowadzone wewnatrz bud mieszkalnych . Dobrym pytaniem jest w jakiej odlegosci od domu przebiegal . Wg mojej oceny przy tamtejszej zabudowie moglo to byc nawet mniej iz 10m a nawet bm 5m . Od tego szlo przylacze ~ sr. 30- 50 mm. Przewiercanie prawdopodobnie bylo wykonywane czyms w rodzaju wiertarki udarowej (polaczenie wiertla ml. pn.) zasilanej kompresorem . Nie jest jasne ktory , jaka srednica byla uszkodzona ale napewno przed reduktorem cisn. Przy okazji z racji rodzaju wiertla i sposobu wiercenia ” poluzowano ” rozszczelniono gazociag i przylacze do samego budynku i wewnatrz , co bylo „latwe „. Gaz poszedl tam gdzie mogl pojsc . Tego typu wiertla wg mojej oceny nie gwarantuja scislego utrzymania glebokosci wiercenia i w tamtej sytuacji powinno byc wykonywane odkrywkowo a nie bylo . Jezeli smierdzi to nie tym czym sie wydaje . Ktos chcial prozaicznie przyoszczedzic troche grosza bo tam grunt kamienisty i trzebaby uzyc pewnie koparki a potem szpadelkami . Kto by tam sie w to bawil …
    Smierdzi jak w Smolensku – kompletnym brakiem wyobrazni

  225. do BWTB z godziny 18 :23
    Zainteresowałeś mnie Twoimi opiniami .
    Śledztwo się toczy , mam nadzieję ,że odpowie również na Twoje pytania .
    Szczyrk ,często tam dawnej przebywałem szczególnie latem a także w zimowe wakacje . Ostatni raz, kilka lat wstecz zimowa pora na Szyndzielnię ,potem szlakiem pod Klimczok i w dół ( poza szlakiem )do naszej bazy noclegowej w Hotelu >wspominamy ten szlak z przyjaciółką jako podroż w nieznane .Kilka lat wcześniej takimi skrótami schodziliśmy z spod z Łomnicy ( Słowacja ) ale w godzinach dziennych i w kopnym śniegu .
    Szczęśliwości dla Ciebie i Rodziny na święta i Nowy Rok 2020
    Merry Christamans

  226. nu, a i tiebia Merry Christamans, Woldemort!

  227. GajowyM. 19 grudnia o godz. 18:35 do mnie: = „Kretynizm i szkodnictwo” opozycji uwidoczniły się w swojej krasie zupełnie przypadkowo. Gdyby na głosowaniu był komplet posłów, to byłoby tak samo …

    GajowyM.,
    no nie, absolutnie nie masz racji. Tak się bowiem składa, że w Polsce trójpodział władzy to wielki pic. Posłowie, czyli władza ustawodawcza ma w swoim składzie bardzo wiele indywiduów wchodzących w skład władzy wykonawczej. To powoduje, że mają wiele obowiązków z których wywiązywanie się koliduje z obowiązkami poselskimi.
    A to muszą polecieć do Brukseli, a to wziąć udział w delegacji zagranicznej a to przyjąć gościa z zagranicy, a to przeciąć wstęgę a to pokłonić się Rydzyku. Ta większość sejmowa jest mikra. Zmobilizowana opozycja może trzymać kaczkę i jego stadko za jaja przy każdym głosowaniu. Żeby coś przegłosować to musieliby latać jak kot z pęcherzem. Dzisiaj na przykład, gdyby dali dupy i to w momencie gdy Kaczyński o kulach ledwo się wtoczył na salę sejmową miałoby efekt spektakularny. Przy każdym głosowaniu opozycja może kolanem tak PiS dociskać, że ten się w końcu zesra.
    Arytmetyka, Gajowy, to jest arytmetyka.

  228. Droga deptania konstytucji powinna być dla każdego czytelna, ale większość obywateli nie miała styczności z sądami i uważa iż ich to nie dotyczy. Do czasu, mówią przezorni.
    Gdyby władza chciała poprawić dolę obywateli przed sądami to reforma sądownictwa miałaby całkiem inny przebieg.
    Po pierwsze zamiast oskarżeń pojedyńczych sędziów o błache przypadki wynikłe z roztargnienia, przepracowania lub nieuwagi, należało przygotować rzetelną analizę spraw sądowych i na tej podstawie podjąć powszechnie akceptowany program poprawy; skrócenia procedury postępowania sądowego, zmniejszenia wysokości opłat, wyłączenia spraw prostych do postępowania administracyjnego.
    Zmiana podstępna, nielegalna, z pogwałceniem przepisów źle świadczy o zamiarach władzy i ich stosunku do społeczeństwa.
    PIS zamierza doprowadzić do całkowitego podporządkowania sobie sędziów. Uda im się to tylko w stosunku do miernych i wiernych. Sędziowie odpowiedzialni nie pozwolą sobą dyrygować i ci ocalą istotę powagi władzy sądowniczej

  229. „Smierdzi jak w Smolensku – kompletnym brakiem wyobrazni”
    nie, nie, wyobraznia byla i jest wielka; to bylo szukanie guza, za wszelka cene;

  230. Z netu blogowicz tdk19.12.2019, 17:20
    Posłowie, którzy nie przyszli na głosowanie w sprawie „ustawy kagańcowej”.

    Zbierać swoje manatki i składać mandat:
    Jerzy Borowczak
    Joanna Frydrych
    Jerzy Hardie-Douglas
    Joanna Kluzik-Rostkowska
    Tomasz Kostuś
    Gabriela Lenartowicz
    Jagna Marczułajtis-Walczak
    Grzegorz Napieralski
    Paweł Poncyljusz
    Witold Zembaczyński
    Tadeusz Zwiefka

    Magdalena Biejat
    Monika Falej
    Maciej Gdula
    Maciej Kopiec
    Katarzyna Kotula
    Anita Kucharska-Dziedzic
    Marcin Kulasek
    Wanda Nowicka
    Andrzej Rozenek
    Andrzej Szejna
    Katarzyna Ueberhan
    Anna Maria Żukowska

  231. kask to na dwoje babka wrozyła, dlatego nie ma obowiazku ich noszenia w niemczech ( i nie tylko); niewatpliwie ogranicza rowniez pole widzenia i swobode poruszania głowa (nawet pustą) podczas jazdy ;

  232. Aby zakończyć rozmowy polityków z sędziami dobrze byłoby wiedzieć, gdzie jest więcej szubrawców, u tych, czy u tamtych?
    Ilu polityków popełniło przestępstwa, a ilu sędziów, w czasie ostatnich lat i jaka jest tendencja, czyli kto częściej bywa skazany.
    Bez tej wiedzy trudno brać zarzuty Ziobry na poważnie bo pamiętamy „ten pan już nikomu nie zaszkodzi”

  233. w dzisiejszej epoce patrzy sie głownie na boki (prawo, lewo, wyminac, czy nie?), czesto do przodu ( gaz do dechy!), czasami do tylu (moze jednak przyhamowac…), ale prawie nigdy do gory ( na tace rzucilem);

  234. maciek.g
    19 grudnia o godz. 19:38

    Najwięcej nie przyszło z lewicy, 12 osób. Możliwe że oni grają na dwa fronty.

  235. byk
    19 grudnia o godz. 19:37

    „Smierdzi jak w Smolensku – kompletnym brakiem wyobrazni.”

    Jeśli chodzi o Smoleńsk to sprawcy wykazali aż nadto wyobraźni i możliwości.

  236. Is42,
    czy Tobie płacą za to, żebyś ocieplał wizerunek „Zera”?
    Już nikt nigdy przez tego pana życia pozbawiony nie będzie
    Zapomniałeś czy udajesz?

  237. legat
    19 grudnia o godz. 19:22

    „Tak się bowiem składa, że w Polsce trójpodział władzy to wielki pic”.

    Brawo, jeszcze nie wigilia, a już ludzkim głosem. 

  238. BWTB
    19 grudnia o godz. 18:23
    „Uszkodzenie było w budynku, więc jakim cudem ktoś tam mógł przewiercić rurę z gazem? Coś mi tu śmierdzi. I to wcale nie gazem.”

    Z gazem różnie bywa…..
    „Gaz, który 22 lutego wybuchł w Winownie, w budynku pozbawionym instalacji gazowej, przedostał się do jego wnętrza pod stosunkowo płytkimi fundamentami (dom nie był podpiwniczony).”
    „Dr Aleksander Klupa z Instytutu Górnictwa Naftowego i Gazowego w Krakowie: Były już takie przypadki. Gaz jest lżejszy od powietrza, więc powinien iść do góry. Ale gdy wydostanie się z nieszczelnych rur, a ziemia jest zmarznięta, szuka innego ujścia. W ten sposób może się przemieścić w poziomie nawet kilkadziesiąt metrów. Wchodzi do kanałów albo szuka sobie drogi np. wzdłuż wodociągu – bo ziemia wokół niego jest mniej ubita. I wnika do budynku. „

  239. Na marginesie
    19 grudnia o godz. 17:55

    W ramach dyskusji o mankamentach polskich sądów brakuje mi – nie aż tak bardzo, bo nie mam w sądach interesów – najważniejszego: dyskusji o mankamentach polskich SĘDZIÓW. Nie dyskusji w stylu pisowatych małpiszonów (też są podgatunkiem), mających widowiskowego zajoba na tle domniemanej komuchowatości sędziów rodem z PRL (wszyscy po czterdziestce są rodem z PRL), lecz dyskusji o pospolitej głupocie stróżów prawa, o ich bezkarnym szarogęsieniu się, o lekceważącym traktowaniu stron, o wykonywaniu sędziowskich obowiązków na odpie..dol (na przykład przychodzenie na rozprawę bez wcześniejszego zapoznania się z dokumentami lub po zapoznaniu się z lotu kaczki).

    Wiadomo czort wie odkąd, że sądy wymagają reformy. Dla mnie jednak reformy wymagają przede wszystkim sędziowie, czyli system kształcenia i NABORU do zawodu, w którym się decyduje o losach ludzi, a nawet ich życiu. Reformy administracyjne sądów mnie nie interesują.

    Oczywiście, kaganiec, jaki chcą nałożyć na sądy i sędziów pisowate, to myślenie dyktatorskie i najgłupsze z możliwych – na pozimie pospolitej kaczki i Zera – ale kiedy opozycja niczym innym się nie zajmuje, tylko reaguje na wymyślony przez pisbolszewików polityczny kaganiec, zamiast mówić obok tego SWOIM krytycznym GŁOSEM o stanie sądów i sędziów i konieczności ich reformowania, i tym samym zainteresować i zdobyć wsparcie setek tysięcy ludzi, którzy mieli kontakty z sądami, a nie tylko paru tysięcy światłych, to mała moja nadzieja, że taka opozycja, jak się dorwie do władzy, cokolwiek w tej materii zmieni. A świetnie, mądre fachowczynie od sądów i sędziów, panie Siedlecka z „Polityki” i Skibniewska z „Nie” jak mają, tak będą miały do końca świata roboty od cholery.

  240. Po raz ostatni i z pełnym okrucieństwem:

    Komentator bloga dostaje migawkę bloga, to znaczy zawartość bloga z chwili gdy wszedł na blog, to znaczy: otworzył sobie drogę do czytania i zapisania komentarza.
    ( liczba pojedyncza! – bo kierujemy do publikacji JEDEN komentarz )

    Poddany moderacji i opublikowany komentarz być może będzie widoczny po cudzym komentarzu opublikowanym w czasie, gdy tworzyliśmy tekst swojego komentarza, a nawet po tuzinie cudzych.

    Skierowany do publikacji tekst może być odrzucony i być może nigdy się pojawi jako przedmiot jednostkowej operacji. Jeśli przed skierowaniem komentarza do publikacji zapamiętaliśmy utworzony tekst w niezależnym edytorze, to można się pokusić o opublikowanie okrojonej lub inaczej zmienionej treści w następnym zleceniu publikacji.

    Należy założyć i pamiętać, że TO NIE JEST naprzemienny dialog jaki występuje w Skype,owym czacie.

    Możemy zareagować – wbrew staraniom – na cudzy komentarz, po którym zdążono opublikować tuzin innych komentarzy.

    Niezalogowany w polityka.pl gość bloga nie zobaczy komentarzy opublikowanych po chwili wejścia na blog – podobnie jak zalogowany.

    Migawka zawiera nagłówki WSZYSTKICH opublikowanych komentarzy.

    W szczególności może zawierać tylko wpis gospodarza oraz nagłówki komentarzy. Nawet gdy gospodarz wystąpił w roli gościa.

    Pod wpisem gospodarza jest element dynamizujący sytuację:

    ROZWIŃ WSZYSTKO

    i wykonuje to, co zapowiada.

    Jednocześnie inny komentator mający swoją migawkę może mieć wszystkie teksty komentarzy zwinięte, bo zamierza coś napisać w oderwaniu od innych komentarzy.

    ***

    Jonasz Kofta
    … niech mnie nie przestanie boleć to, że jesteśmy różni …

    ***

    Elementem powszechnym wspólnoty blogowej jest egotyzm i narzekanctwo większości blogowiczów oraz duma z tego, że nie rozumieją dlaczego deszcz pada, a nie wznosi się

    Choć wraz deszczem niekiedy padają żaby a nawt krowy.

    Techniki i technologie komunikacji zmieniają się tak szybko, że sprytniej jest korzystać z nich jak śladowo inteligentny szympans.

    Blog jako forma nie powstał dla szerzenia dobra i piękna.

    On otwiera drogę do ( dotychczas ) zapewnionego prawa do pieprzenia słowem i do żałosnej prośby: Niech mnie ktoś wreszcie przytuli do jasnej cholery!

  241. Mauro R
    „Jeśli chodzi o Smoleńsk to sprawcy wykazali aż nadto wyobraźni i możliwości. ”

    Sprawcy ? Moze sumienie podpowie cos posiadaczom bujnych sumien ograniczyc wyobraznie ?

    .Guzikiewicz wykazal sie nadmiarem czy brakiem?
    – ” Przepraszam marszałka Senatu Tomasza Grodzkiego za moje nieprawdziwe twierdzenia, jakoby marszałek Senatu Tomasz Grodzki brał łapówki” – napisał radny.”

    -Kiedy szan posiadacz lub nie posiadacz sumienia MR wykaze sie posiadaniem czegokolwiek , jakimis minmalnymi mozliwosciami ograniczenia wlasnego domniemanego … czegos .

  242. Bar Norte
    18 grudnia o godz. 23:08

    Mauro Rossi: „A kto tak przebiera nogami?”

    Bar Norte: „Nikt nie przebiera nogami”.

    Przyznaję ci rację, nie przebieraliście nogami, spaliście dziś jak koty do południa, a przecież władza sama się nie zdobędzie. Zatem, jak mawiał tow. Marek Belka ― do roboty.

    https://youtu.be/imKD1msSx9s

  243. legat
    19 grudnia o godz. 12:37

    „Mag, masz wśród czytelników bloga jakąś grupę, która albo Cię nie lubi albo uważa, że wartość Twych wpisów jest mierna lub też jedno i drugie. … Wyrokiem sądu skorupkowego jesteś wysyłana na blogową banicję. Liczy się jakiś bilans łapek w dół i w górę”.

    Może dla mag pewną pociechą będzie, że w Sparcie głosowano okrzykiem. Która grupa głośniej krzyczała ta wygrywała. Takie ćwiczenia oddechowe przydawały się i w bitwach. Przy tym nasze lajkowania to zabawa w klocki.

  244. „Sama śmierć
    (..)
    „Samo życie. 6 książek non-fiction pod choinkę” ”
    Siódma
    -Taschen – J.M.Bourgery & N.H.Jacob – Atlas of Human Anatomy and Surgery

  245. Blackley
    19 grudnia o godz. 14:32

    „Ktoś tu nie dawno wspomniał o polskim ZOMO ale gdzież im tam było
    do francuskiej policji”.

    Marek Hłasko pisał, że kto nie był pobity przez francuskich żandarmów w ogóle nie ma pojęcia co to znaczy być pobitym ― a wiedział z doświadczenia.

  246. legat
    19 grudnia o godz. 16:20

    „Przegrałem np. przeszło 20 lat temu sprawę z fiskusem (we wszystkich instancjach) a 10 lat później okazało się na podstawie następnych wyroków w analogicznych sprawach, że to ja miałem rację. Moje roszczenia się jednak przedawniły. Nie mam za grosz szacunku do polskiego wymiaru sprawiedliwości”.

    Moim zdaniem stanowczo nie powinieneś narzekać, mogło być gorzej. Kasta jest zdolna do wyszyskiego.

    „Nie tak dawno prezes Fundacji Court Watch Polska poinformował w mediach społecznościowych w ślad za notatką wolontariusza, że w 2017 r. sędzia przewodnicząca rozprawie przed Sądem Okręgowym w Łodzi nakazała oskarżonemu niemającemu nogi, ani protezy, ani wózka, ani nawet kul, dotrzeć z ławy oskarżonych do stołu sędziowskiego i z powrotem poprzez przesuwanie się po podłodze, niemal czołgając się. W niedzielę 12 maja 2019 r. rzecznik dyscyplinarny poinformował, że będzie sprawę wyjaśniał, zaś po miesiącu, 14 czerwca, jego zastępca umieścił w Internecie komunikat o wszczęciu postępowania dyscyplinarnego przeciwko dwóm imiennie wymienionym sędziom”. (Rzeczpospolita)

  247. Piotr II
    19 grudnia o godz. 20:37
    Bywałem swego czasu w tej willi , bo na parterze była wypożyczalnia i przechowalnia sprzętu i ciuchów. Niestety ewidentnie winni są głupcy którzy wiedzieli że uszkodzili rurę gazowa , ale zamiast powiadomić o tym fakcie kierownictwo robót i właścicieli domu nie zrobili dosłownie nic poza próba zatkania otworu (to mogło jeszcze pogorszyć sprawę ) Gdy powstanie mieszanina wybuchowa to siła wybuchu jest potworna (to taka bomba termo baryczna) Kiedyś w Warszawie Gmach Rotundy został zniszczony w siedemdziesięciu procentach z owodu wybuchu gazu.
    Do eksplozji doszło na dwadzieścia minut przed końcem pierwszej zmiany, gdy w banku znajdowało się około 170 pracowników i trzystu klientów. W momencie wybuchu cały gmach uniósł się nagle, niczym – jak relacjonowali świadkowie zdarzenia – „bańka mydlana”, po czym „pękł” – z przeszklonych ścian na ulice runęły tafle szkła, wewnątrz zaś do podziemi archiwum zapadły się wszystkie kondygnacje budynku. Uszkodzone zostały także sąsiednie budynki.

    Największe zniszczenia miały miejsce od strony budynku Uniwersalu. W katastrofie śmierć poniosło 49 osób, a 77 zostało rannych (liczba rannych mogła być jednak wyższa). zginał tam gość którego znałem bo miał nieszczęście pójść tam akurat po pieniądze.

  248. ls42
    19 grudnia o godz. 14:57

    „Zaczęło się od samowolnej decyzji o niepublikowaniu wyroku TK”.

    Nie, zaczęło się od samowolnej decyzji prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, który nawet bezczelnie poinformował opinię publiczną, że wystawi nieprawidłowy (niekompletny) skład orzekający ― chodziło o rozpatrzenie nowelizacji ustawy o TK. Rzepliński mógłby wystawić prawidłowy skład, ale nie chciał dokooptować do niego sędziego Muszyńskiego, wybranego do TK przez większość parlamentarną, której Rzepliński nie lubi. Według prawa obowiązującego 9 marca 2016 r. wyrok TK, wydany w składzie nieprawidłowym, był nieważny. Takie stanowisko wynika z doktryny prawnej, nieprawidłowy skład orzekający powoduje, że proces musi być powtórzony, już w prawidłowym składzie. Niepublikowanie wyroków TK z tego samego powodu trwało do sierpnia 2016 r. kiedy przyjęto nową ustawę o Trybunale Konstytucyjnym i wtedy opublikowano wszystkie wyroki zapadłe między marcem a lipcem 2016 r., z wyjątkiem wyroku z 9 marca 2016 r.

  249. tejot
    19 grudnia o godz. 10:59

    „To kopia paragrafów z 1956r. z ZSRR. „Niezawisłość sędziów nie może być rozumiana w sensie niezależności od państwa socjalistycznego. Sąd jest organem państwa, a organ państwa nie może być niezależny od podmiotu, do którego należy”

    …jak ma być szybko, nawet w nocy, to warto podeprzeć się „dobrymi wzorcami”……ostatecznie przecież……ну мы все славяне.

  250. Mauro Rossi
    19 grudnia o godz. 20:32
    To wydarzenie świadczy jedynie o jakości posłów i ich odpowiedzialności za wykonywana prace. Gdyby w przedsiębiorstwie coś takiego się wydarzyło to wszyscy tacy pracownicy zostali by natychmiast zwolnieni
    (szefowie powiadomili posłów informując jak bardzo im zależy na frekwencji) Ci posłowie co nie mieli wiarygodnego wytłumaczenia nieobecności powinni ponieść dotkliwa kare – nie po to ich wybrano do tej pracy by oni sobie z niej kpiny robili.

  251. Mauro Rossi
    19 grudnia o godz. 21:32

    „Nie, zaczęło się od samowolnej decyzji prezesa TK Andrzeja Rzeplińskiego, który nawet bezczelnie poinformował opinię publiczną, że wystawi nieprawidłowy (niekompletny) skład orzekający ― chodziło o rozpatrzenie nowelizacji ustawy o TK.”

    …no to nareszcie mamy jasność…Rzepliński zaczął a w PiS-ie to tylko „wdzięczni” kontynuatorzy………….gratulacje!

  252. Mauro „Łże” Rossi,
    no co z tymi emeryturami dla chłopaków ze WSI? Dlaczego Twój PiS ochrania zbrodniarzy z SB skazanych prawomocnymi wyrokami sądów? Sędziowie błądzili bo oni byli niewinni, czy co? Komunistyczne sądy ich skazywały z powodów politycznych czyli dlatego że byli mianowani przez Radę Państwa i powinni być ułaskawieni jak Kamiński? No powiedz coś wreszcie. Zacznij może od emerytur

  253. Na marginesie
    19 grudnia o godz. 17:55
    W ramach dyskusji o mankamentach polskich sądów: sztandarowy argument, który słyszę, to to, że sąd wydał „niesprawiedliwy” wyrok, a najczęściej przywoływanym przykładem jest afera prywatyzacyjna w Warszawie i gorączkowe szukanie winnych (Lech Kaczyński, prezydent miasta, anyone)?

    Pragnę polecić wywiad z Marcinem Bajko pt. „Jak znikają szkolne boiska” z książki Grzegorza Sroczyńskiego „Świat się chwieje”. Niestety, potrzebna jest (chyba) wersja papierowa. Marcin Bajko, prawnik, w tej rozmowie doskonale wyjaśnia mechanizm bezprawia (czyli braku odpowiednich przepisów) i klincz w jakim znaleźli się sędziowie.

    W pigułce: problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości jest nie tylko niekompetencja sędziów, ale przede wszystkim chaos prawny, którego wszystkie ekipy rządzące po prostu bały się dotknąć. I w tym rzecz.

    Mój komentarz
    Też jestem tego zdania. Przede wszystkim państwo słabo prawne z nieporządnym prawem i słabym poszanowanie norm przez obywateli od góry do dołu.

    Sędziowie są nieuczciwi, policjanci kradną, urzędnicy wyciagają łapę po chabara, Prezes robi z wypadku samolotowego zamach globalny na państwo, itd. Postępowanie byle jakie też jest nieuczciwe i godzi w państwo.
    To jest jeden czynnik, który powoduje, że państwo jest niewydolne i nieporządne.
    Sędziowie, policjanci, urzędnicy, politycy są z nas, z naszej kultury, z naszej wsobności, poczucia narodowej wyjątkowości, z obyczaju chachmęcenia gdzie się da i przygarniania do siebie, jak nikt nie widzi, z zalet i przywar. Niektóre postępki-występki są tak pospolite, że są tolerowane na zasadzie – a co się czepiasz, jakbyś był na ich miejscu, to samo byś robił, może nie?

    Drugi ważny czynnik pełniący ważną rolę w zachowaniach, w pracy sędziów, to problem państwa prawnego. Ten czynnik rozszczepia się na dwa.
    Pierwszy, to bałagan prawny w sensie zawiłości przepisów, byle jakości w uchwalaniu i stosowaniu prawa, czego dobitnym przykładem jest ekspresowe uchwalanie przez PiSowski sejm ważnych ustaw bez odpowiedniego przygotowania – analizy, debat i konsultacji, a jeszcze bardziej destrukcyjnym dla państwa prawnego postępowaniem jest zapowiedź Prezesa sprzed około 2 – 3 tygodni o tym, że jesteśmy w stanie (PiS) taką ustawę uchwalić bardzo szybko, to nie problem. To przykład mówiący o stosunku Prezesa do państwa i prawa oraz o jego wiedzy o państwie.

    Drugi czynnik wzmacniający destrukcyjne działanie pierwszego, to ogólnie słabe poszanowanie w społeczeństwie norm prawnych, stosunek do prawa we wszystkich warstwach społecznych – chytry osobisto-korzyściowy albo wrogi i potępiający albo stosunek jojczący – oni już tacy są ci sędziowie – machlojki, sztuczki, przekręty i nic im nie zrobisz.

    Generalnie powiedzenie o państwie, które jest „c..j, d..a i kamieni kupa,” lub „wyszło jak zwykle”, to aforyzmy o nas.

    Wystarczy wyjechać na polskie drogi i zobaczyć jak jeżdżą ci sami obywatele, którzy domagają się przestrzegania prawa przez innych – masowe łamanie zasad ruchu bez powodu, bo mi się tak podoba. Podobnie jest, tylko w mniejszej skali jak na drodze, ale bardziej widocznej, w sądach i prokuraturach, w służbach i urzędach.
    Kierowca gdzieś tam siedzi w środku, wyprzedzi po linii ciągłej i już go nie ma, a konsekwencje niesprawiedliwego załatwienia sprawy w urzędzie lub w sądzie są długofalowe, dokuczliwe i skłaniają do zwierzeń i radykalnych potępień ludzi i systemu.

    Jak budować państwo, w którym sędziów wyprzedzających na linii ciągłej byłoby prawie zero?
    A co z prawem? Złe prawo demoralizuje, rodzi złe obyczaje, deformuje kulturę. Czy możliwe jest generalne usprawnienie systemu prawnego?
    Pzdr, TJ

  254. guzdra
    19 grudnia o godz. 20:39

    „egotyzm i narzekanctwo większości blogowiczów oraz duma z tego, że nie rozumieją dlaczego deszcz pada, a nie wznosi się …”.

    Richarda Feynamana nurtował podobny problem, grawitacyjny. W tym celu przeprowadził doświadczenie, sikał stojąc na rękach i udowadniając, że nasza fizjologia działa dobrze, ale nie z powodu grawitacji.

  255. legat
    19 grudnia o godz. 21:43

    ” … no co z tymi emeryturami dla chłopaków ze WSI”?

    Miałeś rację, moja pomyłka, ich nie objeło. Wszystko przed nimi. 🙂

  256. Przyjaciele, jak do tej pory nikt nie podał dokładnie miejsca, w którym rzeczona rura została uszkodzona. W podobnych przypadkach media nie próżnowały, dawały dokładne info. Nie twierdzę, że tam doszło do zamachu, a jak już to z kategorii smoleńskiego. Ja ostatnio zmagam się z firmą PGNiG i powiem wam, że wcale się nie dziwię tym częstym dramatom. Moja sprawa z tymi debilami jest tak prosta, że koń by się uśmiał, ale widać zaczęli zatrudniać swoich na najniższych szczeblach tej złotej drabiny. Miejcie się na baczności.

  257. Mauro Rossi

    „spaliście dziś jak koty do południa”

    Twoich wiecej spało do południa bo 32. Autobus by wypełnili.

    Mało brakowało a po „opłatku” byście musieli zarządzać tzw „reasumpcję głosowania” nad porządkiem obrad.

  258. Mauro Rossi,
    za krótkie łapki i zbyt kulawe nóżki.

  259. maciek.g
    19 grudnia o godz. 21:28

    Całkowita zgoda..najczęściej przyczyną takich tragedii jest niechlujstwo i głupota ludzi…dlatego jestem przeciwny snuciu różnych teorii, zwłaszcza gdy nie ma się kompetencji.

  260. @pombocek
    Swieta racja. W mlodosci pracowalam jako lektorka niewidomego adwokata, a sluzac mu za oczy poznalam na wylot wymiar sprawiedliwosci a co zatem sposob prowadzenia postepowan a takze srodowisko prawnicze. Oczywiscie bylo to „za komuny”. Nie bede sie spierac co do tego,czy pod wzgledem etyki zawodowej bylo wowczas lepiej niz teraz wobec oczywistego upartyjnienia resortu (do czego zmierza obecnie PiS). Jednak kultura osobista prawnikow sadowych i ich kompetencje byly bez zarzutu. O ile bywalo, ze adwokat zaznajamial sie ze sprawa na korytarzu, przed wejsciem na sale w wypadku substytucji, czyli zastepstwa nieobecnego adwokata prowadzacego sprawe, to na ogol tylko wowczas gdy nalezalo te sprawe odroczyc. Natomiast absolutnie nie do pomyslenia bylo to, aby w taki sposob zaznajamial sie ze sprawa sedzia! Bywali sedziowie „komunistyczni”, posluszni wladzy, ale wcale nie byla to wiekszosc. Nie nalezy utozsamiac z posluszenstwem wladzy pracy w okreslonym systemie politycznym. Wszak wszyscy wowczas bylismy „komunistycznymi” prawnikami, profesorami, dekarzami, lekarzami, uczniami, kelnerami i co tam jeszcze. Kazdemu, kto zyl i pracowal w czasach PRL mozna postawic ten idiotyczny zarzut. Przewazajaca czesc sedziow byla przede wszystkim znakomitymi prawnikami i ludzmi o wybitnie wysokim poziomie inteligencji, kultury i wiedzy. Studia prawnicze na takim poziomie, ze dzisiejsza „testowa”, bezmyslna mlodz nie mialaby szans na dostanie sie na prawo. A i stosunki miedzyludzkie inne, nie tak schamiale. I wcale mi sie tak nie wydaje z racji wieku, w ktorym czas mlodosci wydaje sie lepszym, bo zapomina sie o jego niedogodnosciach.

  261. @pombocek 19 grudnia o godz. 20:38

    Pombocku, piszesz z sensem i częściowo się zgadzam, że wielu sędziów nie dorasta do swojej roli. Z drugiej strony sędziowie bywają przepracowani i zmuszani do zapoznania się z tomiszczami akt w zbyt krótkim czasie. Poza tym mają nad głową szefa, który ich ocenia na podstawie mocy przerobowych… I kółko się zamyka. Reformy administracyjne cię nie interesują – ale nie chodzi nawet o reformy administracyjne. Chodzi o bałagan prawny.

    Tu jest próbka, z rozmowy Grzegorza Sroczyńskiego z Marcinem Bajko. Chodzi o przejmowanie budynków w Warszawie (również budynków tzw. użyteczności publicznej, jak szkoły czy przedszkola) przez tzw. kuratorów, którzy nie muszą nawet znać właściciela (który to właściciel miałby dziś np. 130 lat). Kopiuję żywcem z książki „Świat się chwieje”:

    No właśnie. To by oznaczało, że sprawa nigdy się nie zakończy i nieruchomość będzie nadal publiczna. Ale sądy znów poszły dalej. „Wyrażam zgodę, aby kurator stanął do aktu notarialnego” – zaczęły się pojawiać takie decyzje. Więc kurator podpisuje dokumenty w imieniu Zuckermana i zostaje wpisany do księgi wieczystej jako właściciel.
    Jak to?
    – Kurator, który z Zuckermanem (tzn. właścicielem – ja) nie ma nic wspólnego, staje się właścicielem tej nieruchomości i ją sprzedaje. Ma z tego czystą kasę.
    Sędziowie zwariowali? Biorą łapówki?
    – Nic z tych rzeczy. Mechanizm jest dużo mniej spektakularny, ale za to dobrze pokazuje, jak działa nasze państwo. Powiedzmy, że jest pan sędzią, ma pan ileś tam spraw do załatwienia, zawsze za dużo. Nie da pan zgody kuratorowi na podpisanie aktu notarialnego? To co on robi?
    Odwoła się.
    – Otóż to. Sprawa pójdzie wyżej. Prawnik z najlepszej warszawskiej kancelarii, którego handlarze nieruchomości wynajmą, powie tak: „Przecież mój klient ma obowiązek chronić interes majątkowy poszukiwanej osoby”.
    Ale nie sprzedawać kamienicę!
    – A dlaczego nie? „Proszę sądu, teraz są dobre ceny i w interesie Zuckermana jest szybka sprzedaż nieruchomości, spieniężenie jej” – powie. I co ma sędzia na to odpowiedzieć? Jak odmówi, tamta strona znów się odwoła. Potem znów. A potem przyjdzie do sędziego zwierzchnik: „Co za fuszerkę odstawiasz? Dlaczego masz tyle apelacji?”
    „Wydaje mi się, że to jest przekręt – może powiedzieć sędzia.
    – „Wydaje mi się” to nie jest argument prawny.
    To niesprawiedliwe społecznie, żeby jakiś cwaniak przejmował w ten sposób szkołę, boisko albo kamienicę z lokatorami.
    – To też nie jest argument, bo wszystko odbywa się zgodnie z prawem

    Koniec cytatu. Dlatego mówię, że winne jest niedopracowane prawo i dziurawe przepisy. Anumlik to by więcej na ten temat, ale niestety go zabrakło. On te sprawy znał dość dobrze, nawet napisał kiedyś wstępniak o handlu nieruchomościami w Warszawie.

    Jednak sam widzisz, że takie przedstawienie sprawy wymaga lekkiego wniknięcia w szczegóły. Większość osób stykających się z sądami styka się z sędzią i konkluduje: winien jest sędzia. I na takim pojmowaniu problemu żeruje PiS.

  262. @pombocek
    PS. O „komunistycznych” sedziach pozbawionych kompetencji i kultury moznabylo mowic w odniesieniu do czasow stalinowskich ale nie w latach 70-tych i dalej. Oczywiscie byli i wowczas sedziowie „specjalnej troski” wladz i do nich trafialy sprawy polityczne ale przez ogol srodowiska prawniczego byli traktowani z rezerwa.

  263. maciek.g
    19 grudnia o godz. 21:28
    Mój komentarz
    Wybuch w Rotundzie był w owym czasie bardzo trudny do wyjaśnienia i rodziło to mnóstwo teorii spiskowych. Mieszanina gazu z powietrzem, to bomba termobaryczna.

    Miałem okazję kontaktować się wtedy z ludźmi, który pracowali przy badaniu jednej z wytypowanych przyczyn wybuchu. Mniejszość badających wskazywała na możliwośc przedostania się gazu z miejsc nieoczekiwanych, większośc szukała przyczyn bezpośrednio w miejscu gdzie był wybuch.
    Spekulacji i hipotez było co niemiara. Krażyły niesamowite hisoryjki prawie takie jak o złotym pociągu w Karkonoszach, czy o sobowtórach Stalina, Hitlera, itp. Pole do popisu dla różnych podkomisji typu smoleńskiego.
    Lata trwało zanim ostała się jako główna hipoteza podobna do tej dotyczącej wybuchu w Szczyrku.
    Pzdr, TJ

  264. @ Dlaczegoz to „za komuny” byly odpowiednie moce przerobowe a dzis sedzia nie ma czasu zaznajomic sie ze sprawa jaka prowadzi? Przede wszystkim nie musi jej przyjmowac, bo jest okreslona ilosc spraw dla kazdego sedziego, ktory nie ma obowiazku przyjmowania spraw ponad wyznaczony limit. I nie przyjmuje. Stad przewleklosc postepowan. Ale powodem tejze przewleklosci jest takze zwykle nieuctwo wielu sedziow, ktorym takze brak kompetencji moralnych i nadrabianie tego betonowym formalizmem a takze charakteru, ktory pozwalalby na odrzucenie pozwu z racji jego bezzasadnosci lub znikomej szkodliwosci spolecznej ( sprawa skazanego za kradziez batonika).
    Rzecz takze i w tym, ze wiekszosc mlodych, dobrych prawnikow idzie w „prywatke”, zaklada wlasne kancelarie, lub stara sie o prace w uznanych
    firmach prawniczych lub korporacjach. W sadownictwie brakuje mlodych, zdolnych, tak ilosciowo jak i jakosciowo.

  265. W programie Morning Joe ( Joe Scarborough I Mika Brzezinski) sa fragmenty dwoch przemowien psychopaty

    https://youtu.be/Cg43wcegraI

  266. Przyzwoici Polacy nie mają do czynienia z sądami. Kryminalistom i alimenciarzom żadnym sądem nie dogodzisz. Wystarczy nie kraść i płacić alimenty dobrowolnie a ból zęba zwany wymiarem sprawiedliwości nie wystąpi. Tak sobie myślę,że sąd jako straszak co tam z człowiekiem mogą zrobić skutecznie zapobiega patologiom. Bójmy się sądów dla własnego dobra…w zasadzie sądy nie są obowiązkowe…co innego dentysta…

  267. @ na marginesie
    Wiekszosc rodakow nawet nie wie, ze istnieje podzial na sad cywilny i karny. Nie wie, ze istnieje cos takiego jak uzasadnienie wyroku a prawo sprawiedliwe pojmuje w kategoriach zemsty. Polacy sa chyba jednymi z najwiekszych ignorantow jesli chodzi o znajomosc dzialania wymiaru sprawiedliwosci i nic dziwnego ze propaganda PiS na tym bazujaca jest tak skuteczna. Dla przecietnego rodaka sad, to albo sprawa karna albo rozwodowa i na tym sie jego wiedza konczy. Do tego sad zawsze jest niesprawiedliwy dla strony, ktora proces przegrala i takie osoby z pewnoscia nie beda stawaly w obronie niezawislosci sadu. Wiekszosc zreszta nie wie co to takiego ta „niezawislosc” i wiedziec nie chce dopoki na wlasnym garbie nie odczuje skutkow upartyjnienia sadownictwa, ale to za czas jakis dopiero.

  268. @tejot 19 grudnia o godz. 21:44

    Dokładnie tak jest; jak zwykle trafiasz w sedno. Niedopracowane prawo i brak poszanowania prawa tworzą sprzężenie zwrotne, spiralę, którą bardzo trudno odkręcić. Do tego dochodzi cwaniactwo i brak wzajemnego zaufania obywateli, którzy wszędzie węszą przekręty – i bardzo często mają rację.

    Michael Lewis w książce „Bumerang” opisuje niedawny światowy kryzys finansowy w różnych krajach Europy. Przy okazji zauważa różnice w mentalności np. Greków i Niemców. Niemcy ufają sobie wzajemnie, a ludziom zwykle wierzą na słowo. Grecy – przeciwnie. Grecja weszła do UE na podstawie sfałszowanych sprawozdań finansowych, ale w krajach „starej Unii” nikomu nawet nie przyszło do głowy, że te dane – świadczące o spełnieniu wymogów akcesyjnych – mogą być wyssane z palca.

    Polacy są pod tym względem podobni do Greków, chociaż to się chyba też powoli zmienia. Podobnie jest we Włoszech. Znajoma Polka opowiadała mi zachwycona, jak w Rzymie jechała skuterkiem pod prąd ulicą jednokierunkową i „nikt nawet nie zwrócił uwagi! Tu jest jak w Polsce!”
    Przestrzeganie przepisów jest wpajane ludziom od dziecka – albo nie jest… Dzieci szybko się uczą. A w dodatku jeżeli przepisy są bezsensowne i łatwo dają się obchodzić w lewo – nie ma motywu do ich przestrzegania.

    W Polsce wiele osób uskarża się na bałagan w administracji i chaos prawny. Chaos należałoby jakoś rozplątać odgórnie, ale chyba rządzącym brak motywacji – bo zbyt wiele osób jest zainteresowanych przebywaniem w szarej strefie i korzystaniu z możliwości, jakie zapewnia. Każdy, kto zacznie na serio grzebać w prawie narazi się na niepopularność, a tego żaden rząd nie zdzierży. W dodatku reformy wymagają czasu, dopracowania, przewidzenia konsekwencji… na to nie mają czasu ani chęci ludzie przejęci całkowicie żądzą wygrania następnych wyborów. Gorzej, że PiS w ten bałagan wprowadza jeszcze większy bałagan. Czyli kamieni kupa…

  269. O wilku mowa chcialoby sie rzec patrzac na to co napisal Slowianin Stanislam tuz nad moim wpisem. Wlasnie taka ignorancje przejawia przecietny Polak, dla ktorego sad to tylko kryminal albo alimenty.
    A tymczasem 80% spraw to sprawy cywilne i nieprocesowe.

  270. @jakub01 19 grudnia o godz. 22:33

    Bardzo możliwe, że to prawda – ja widzę podobne postawy w wielu internetowych komentarzach. Jednak to nie jest mankament sądów ani systemu. Może tylko systemu edukacji… Trudno powiedzieć.

  271. z GazWybu: Poseł Lewicy Maciej Gdula w rozmowie z OKO.press powiedział z kolei, że nieobecność posłów opozycji nie przesądziłaby o wynikach głosowania, ponieważ PiS „i tak postawiłoby na swoim”: – Już jestem w Sejmie. Wcześniej zajmowałem się dziećmi. Nie było alertu, że trzeba być wcześniej. Waga tych głosowań jest przeceniana, PiS i tak postawiłby na swoim. Większym problemem jest to, że opozycja nie wie, jak zareagować na te ustawy – mówi Maciej Gdula.

    To złamany futas z Miastka. Po co w ogóle chodzić do Sejmu. Wystarczy popatrzeć w telefon i śledzić SMSy z banku, czy regularnie wpływa co ma wpływać. Przecież PiS ma większość i i tak przegłosuje co chce.
    % kretynów wśród doktorów i profesorów jest taki sam jak wśród robotników i inżynierów. Czy na takiego kretyna warto głos oddawać w ogóle?

  272. Niewątpliwie bohaterką dzisiejszego wieczoru jest preambuła, którą PiS by jakoś uspokoić sumienie Gowina dołączył do tzw ustawy kagańcowej wymierzonej w sędziów.

    Jest to pierwszy przypadek dołączenia do ustawy preambuły z jakim się spotkałem.

    Sama gowinowska preambuła kolportowana w mediach społecznościowych budzi powszechne rozbawienie bo nawet jak na standardy preambuł jest wyjątkowo bełkotliwa. No ale naród do którego woli i potrzeb owa preambuła ku satysfakcji Gowina się odwołuje jest w niej konsekwentnie pisany z dużej litery.

  273. Sądy należy umieszczać na parterze aby sprawiedliwość przyziemić. Sędzia nie może być ryży,łysy czy zezowaty bo taki wygląd nie wróży dobrze wydawanym wyrokom. Jaki pan taki kram…Tak sobie myślę,że wyrok nie może być ubojem rytualnym nawet tu dobrostan człowieka ma sens…Przede wszystkim nie stresować w kontaktach z sądem…

  274. Na marginesie
    19 grudnia o godz. 22:03

    Mój komentarz
    Dokładnie tak. Kulawe, nieporadne prawo dotyczące odzyskowej prywatyzacji zachęciło nieuczciwych i pazernych prawników do wykorzystania tego prawa. Pojawiły się szalbierstwa.

    To jest sytuacja bardzo podobna do tej jaką wykorzystywali (i do dziś, chociaż im to idzie trudniej, wykorzystują) twórcy wszelkich piramid finansowych obiecujących niesamowite odsetki dla chętnych, którzy wpłacą pieniądze.

    Uważam, że odpowiedzialność za taki obrót spraw ponosi państwo, a pośrednio marne prawo – medium za pomocą którego oszuści i szachraje mogą wykorzystywać naiwnych, zagarniać majątek (nieruchomości).

    Państwo powinno chronić obywateli przed takimi przypadkami, a nie jako jedyne antidotum na działania oszustów stosować napominanie obywateli by czytali umowy. To też, ale zaufanie gra również wielka rolę, bez niego prawo by nie funkcjonowało. W tym przypadku chodzi o zaufanie do państwa, które tolerowało działalność oszukującego podmiotu, o przeświadczenie, ze jeśli coś jest w obiegu, to państwo wie o tym, pilnuje tego, dba o transparentność, zawiadamia obywateli gdy zachodzą uzasadnione podejrzenia.
    Pzdr, TJ

  275. Sprawy cywilne i procesowe można załatwić u notariusza ale wymagana jest zgoda stron…Pieniacze skazani są na sądy bo lubią masochistyczne podejście do życia…Tak sobie myślę,że pieniacz płaci za obsługę sądu i ma wymagania…czy golone czy strzyżone…

  276. …oczywiście nieprocesowe można u notariusza też…Tak sobie myślę korygująco…bo zgoda buduje a sądy rujnują pieniaczy…

  277. @
    „W Polsce wiele osób uskarża się na bałagan w administracji i chaos prawny. Chaos należałoby jakoś rozplątać odgórnie, ale chyba rządzącym brak motywacji – ”
    Z chaosem prawno-administracyjnym w sadownictwie moga sie uporac sami prawnicy i do nich to nalezy. Chron panie boze kraj, w ktorym probuje sie to uporzadkowac odgornie! Wiekszosc politykow nie ma zielonego pojecia o tym jak dziala system sadowniczy i jak opracowac calosciowy program zmian aby usunac wady i patologie jakie z nich wynikaja. Grzebaniew tym systemie i „usprawnianie” tylko poszczegolnych elementow prowadzi do jeszcze wiekszego chaosu.

  278. legat

    Fakt, że lepiej by Gdula milczał niż w ten sposób się usprawiedliwiał.

    Tym niemniej w ostatnim zdaniu:

    „opozycja nie wie, jak zareagować na te ustawy”

    ma rację.

    Potwierdza to fragment dość niefrasobliwej rozmowy posłanek i posłów z opozycji prowadzonej przy włączonych mikrofonach. Podaje za bieżacą relacją GW:

    „Słychać, jak jeden z posłów mówi, że przerwa jest „na fajkę”. Za to wywiązuje się rozmowa między posłankami KO Filiks, Jaśkowiak i Piekarską. Pierwsza zapewnia, że procedowanie na komisji będzie „do rana”. – Będziemy do rana, to jest cel wszystkich ludzi, którzy przyszli na komisję. (…). Jak chcesz to szybko skończyć… Wszystko co robimy, robimy po to. (…). Nie no, przegłosujmy to w 10 minut i idźmy do domu – mówi zrezygnowana Filiks do Piekarskiej.

    Po chwili do posłanek KO dołącza jeden z posłów, wtrąca się, że taka obstrukcja to jest „takie kodziarskie”. – Kodziarskie, albo… Dopóki nie mamy jakiejś strategii wspólnej, to trzymajmy się tej, której mamy. Nie robimy jaj i nie pracujemy nad projektem – odpowiada jedna z nich.”

    Schetyna nie jest bohaterem mojej bajki ale przyznaję mu rację, że za absencję posłów opozycji odpowiadają głównie przewodniczący klubów. To oni powini wskazywać głosowania na których obecność jest rygorystycznie wymagana. A jak wspomnieli dziś posłowie, np Rozenek, w tym przypadku to zaniedbano.

    Od siebie dodam, że bez współpracy przewodniczących klubow partii opozycyjnych żadnej sensownej strategii nie da się wypracować.

  279. Na marginesie
    19 grudnia o godz. 22:03

    Namarginesko, moje doświadczenie w sądach jest skromniejsze od skromnego. Dwa razy byłem świadkiem, dwa razy – publicznością, dwa razy tłumaczem, raz – powodem. Zapamiętałem dwie sprawy.

    Wojskowy sędzia w sprawie ciężkiego pobicia przez naszych zawodowych wojaków radzieckich sojuszników (jeden stracił oko) był tak niesamowicie wnikliwy, precyzyjny i kumaty, że prokurator, obrońca i ja nie mieliśmy prawie nic do roboty. Powiedziałbym: wzór sędziego.

    W sprawie, w której jedyny raz w życiu byłem powodem, sędzia była tak bezdennie głupia i nieprzygotowana, że jako pierwszemu udzieliła głosu pozwanemu przeze mnie. Więc przemawiał jak prokurator, bo przydzieliła mu też miejsce przeznaczone dla oskarżyciela. Chyba pierwszy raz w historii światowego sądownictwa oskarżony przemawiał jako pierwszy.

    Natomiast w nowej bezcenzuralnej rzeczywistości o procesach prowadzonych przez jołopowate szare sędziowskie gęsi naczytałem się w „Polityce”, „Nie” i w „Faktach i mitach” tyle, że jeszcze w życiu po życiu mnie będzie nosić.

    Więc rozumiem, Namarginesko, tysiąc różnorodnych uwarunkowań gównianego stanu polskiego sądownictwa, ale mnie najbardziej interesuje człowiek i jego osobista gównianość wzmocniona przez immunitet i nie byle jaką władzę. Otwarte pokazanie niedoskonałości sądów i sędziów oraz zrozumiałe dla prostych ludzi sposoby ich ulepszenia przysporzyłyby opozycji zwolenników – może nawet spośród tych, których pisowate otumaniły domniemaną komuchowatością sędziów.

    Dawno temu miałem myśl, by – poza, oczywiście, konieczną refomą prawniczego szkolnictwa – wprowadzić obowiązkowe nagrywanie sądowych rozpraw, a do przechowywania i udostępniania materiałów wydzielić państwowe niezależne archiwum, funkcjonujące poza kompetencjami sądów.

  280. …90 procent sędziów to katolicy…Tak sobie myślę czy Watykan o tym wie…jak ich nad Wisłą prześladują…Duda o prześladowaniach słuchał Trumpa w Nowym Jorku…a pod latarnią najciemniej…O ręce podniesionej na kościół nie wspomnę…

  281. @slowianin stanislaw
    Nieprocesowe to nie to samo co- notarialne. Sprawy nieprocesowe to jeden z dwóch zasadniczych trybów cywilnego sądowego postępowania rozpoznawczego, jakie funkcjonuja w naszym kraju.Z reguły w postępowaniu nieprocesowym są rozpoznawane sprawy o ukształtowanie prawa.
    Mowisz jak maly Kazio rozumie terminologie prawnicza.

  282. Czy Kaczyński o kulach pracował w Sejmie mimo zwolnienia lekarskiego…W takich sytuacjach ZUS z urzędu zabiera zasiłek…Tak sobie myślę jak ZUS,że zdrowie ważniejsze niż głosowania…z braku następcy…

  283. @slowianin
    „Sprawy cywilne i procesowe można załatwić u notariusza ale wymagana jest zgoda stron…”
    U notariusza spisuje sie umowy notarialne, a sprawy cywilne i procesowe za zgoda stron to rozwiazania polubowne uzgadniane przed sadem cywilnym. Nie bredz juz moze wiecej nie majac pojecia o terminologii i zasadach funkcjonowania wymiaru sprawiedliwosci.

  284. Proszę podać sprawy nieprocesowe nie nadające się do załatwienia u notariusza…a występujące często w życiu codziennym… Ktoś kto zna się na podkuwaniu koni i ściółce dla nich nie jest autorytetem prawniczy…Tak sobie myślę hetta wio i wiśta wio…człapał konik…

  285. Bar Norte 19 grudnia o godz. 22:57 do mnie: –Od siebie dodam, że bez współpracy przewodniczących klubow partii opozycyjnych żadnej sensownej strategii nie da się wypracować.

    Bar Norte,
    sorki ale nie bardzo do mnie trafiasz z tą „strategią”.
    Jaka strategia i pocho? Nie starczy robić tego za co bierze się kasę, czyli brać udział w pracach parlamentarnych i głosować wtedy jak te głosowania się odbywają?
    Jakaś współpraca klubów opozycyjnych byłaby akurat dziś na przykład potrzebna? Chyba trochę demonizujesz. Wcale to a wcale nie była konieczna. Trzeba było przyjść na głosowanie i głosować – po prostu.

  286. IS 24
    Płot jest elektryczny, lub też biologiczny, a strzelać będą w/g określonych przepisów jeżeli wogóle.
    Pozdrawiam

  287. @stanislaw
    Znajomosc prawa i podkowania koni wcale z soba nie koliduje.
    Postępowanie nieprocesowe to tryb postępowania, w którym rozpoznawane i załatwiane są sprawy z zakresu prawa cywilnego i rodzinnego wymienione bezpośrednio w przepisach Kodeksu postępowania cywilnego oraz sprawy wskazane w ustawach szczegółowych. W postępowaniu nieprocesowym nie występuje spór o prawo. Stanowi on równorzędny do procesu tryb postępowania rozpoznawczego.
    Polecam zajrzec do wiki i sprawdzic czym roznia sie postanowienia w sprawach nieprocesowych od aktow notarialnych. Daj juz sobie spokoj
    z probami wykladni Kpc bo gadasz bzdury, ktore latwo sprawdzic w wiki, co ci zreszta polecam.

  288. Ktoś kto posiada wiedzę o notariuszach na podstawie rejenta Milczka z Zemsty błądzi co do faktów ad.2019. Tak sobie myślę jako zawodowiec po zaliczeniu Bolesława Bieruta we Wrocławiu pod patronatem cywilistów ze Lwowa i Wilna. Więcej pokory na blogu a mnie pożytecznego idiocenia się w stylu Śpiewaka…Sądy reformować ale nie demolować…

  289. Zaglądanie do wiki przypomina faceta ,który zawierzył gps i wjechał do kamieniołomu…Tak sobie myślę,że narzędzie nie może przypominać brzytwy w rękach małpy jak mawiał Wałęsa…

  290. @slowianin
    PS. W sprawach nieprocesowych NIE MA STRON! To postepowanie niesporne. W postępowaniu nieprocesowym rozpoznawane są sprawy wyraźnie przekazane do tego trybu przez ustawodawcę. W braku przepisów szczególnych, dana kategoria spraw rozpoznawana jest w procesie.
    Nie wiem na czym sie znasz ale ani na prawie ani na podkowaniu koni.

  291. legat

    Realnie rzecz biorąc gdyby pisowi głosowanie nad porządkiem obrad nie wyszło rano z powodu braku głosów to by powtórzył to głosowanie np po południu – gdy już głosy miał.
    Oczywiście nie zmienia to faktu, że jestem rannym incydentem, ta całą niefrasobliwością podobnie jak ty wk…ny.
    Na pewno lepiej by było gdyby PiS ranne głosowania był zmuszony powtarzać.

    Natomiast brakiem strategii jest to o czym mówili posłowie w zacytowanym przez GW fragmencie. Obstrukcja dla samej obstrukcji to nie jest strategia.

  292. Is 42
    Sorry-czeski Błąd!

  293. tejot
    19 grudnia o godz. 22:09
    „Wybuch w Rotundzie był w owym czasie bardzo trudny do wyjaśnienia i rodziło to mnóstwo teorii spiskowych. Mieszanina gazu z powietrzem, to bomba termobaryczna.”
    ……………
    A ja pamiętam z tamtych czasów dowcip polityczny ukuty na kanwie tego tajemniczego wybuchu gazu w Rotundzie.
    Otóż, miało nastąpić zgłoszenie E. Gierka do nagrody Nobla, za co? – za bezprzewodowe doprowadzenie gazu do Rotundy.

  294. @

    Władimir Putin opisze, jak Polska wywołała II wojnę światową

    https://wyborcza.pl/7,75399,25530981,putin-opisze-jak-polska-wywolala-ii-wojne-swiatowa.html#S.main_topic-K.C-B.3-L.2.maly
    atyn19.12.2019, 17:39
    Po co on to mów ? To preludium czegoś większego. Strach myśleć czego…!

  295. @slowianin
    Znam swietnego adwokata, ktorego pierwszym zawodem bylo fryzjerstwo.
    Doradzal kolezankom prawniczkom w zespole odpowiedni dla urody rodzaj uczesania. Ale ty pewno nie wiesz nawet dlaczego adwokat moze byc sedzia a sedzia nie moze byc adwokatem. Inny ze znajomych prawnikow byl tapicerem zanim dostal sie na studia prawnicze. Opowiadal jak to cala wies, w ktorej sie urodzil zalowala, ze taki zdolny tapicer tak sie zmarnowal. A ty w czym jestes specjalista?

  296. @slowianin
    Na temat prawa trzeba jednak cos wiedziec jesli chce sie temat poruszac, nie wystarczy tylko „tak sobie myslec”. Nb. to twoje myslenie kogos tu nudzi skoro kasuje twoje przemyslenia. Ale to nie jestem ja. Mnie to twoje medrkowanie nie wadzi.

  297. Pije Kuba do…coś w rodzaju baba wyczytała i wie. Tak sobie myślę,że odpuść babie na miedzy niech idzie przodem..co czynię…Mądry ustępuje nawiedzonym…a szachista gra lewą ręką…

  298. @Bar Norte
    W necie proponowano zmiany w preambule konstytucji na: ” My ku..a Narod Polski..”

  299. @slowianin
    Baba wyczytala jak kazdy, kto czyta wiec wie a nie „tak sobie mysli”.

  300. Posiadanie rozwiniętego mózgu i studia pozwalają myśleć. Bezmózgowcy wspierają się wiki jak suplementem wiedzy. Tak sobie myślę na własny użytek kiedy widzę prowokujące teksty co też ludzie wymyślą czy raczej paplają…Nie nawracam…

  301. Kidawa: mało was było na proteście przed sądami. Odpowiedż: a was jeszcze mniej na głosowaniu projektu ustawy kagańcowej. Tak sobie myślę o przyganianiu kotła…który prowadzi bój w Sejmie bo to nie jest zadanie ulicy wyręczać posłów. Za co biorą pieniądze…

css.php