Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Daniel Passent

23.12.2019
poniedziałek

My z pokolenia Polańskiego

23 grudnia 2019, poniedziałek,

Znakomita publicystka Dominika Wielowieyska tym razem zajęła się sprawą Romana Polańskiego („Pokoleniowy spór o Polańskiego”, „GW”, 23 grudnia). Nie zabieram głosu po to, żeby osądzać wybitnego artystę, tylko żeby zdystansować się od logiki pokoleniowej, którą stosuje red. Wielowieyska, zwalając jak gdyby przyczyny zjawiska na dawne czasy i obyczaje.

„W tym świecie [dominacji mężczyzn – Pass.] normalne jest, że szef sypia z podwładną” – pisze Wielowieyska. Nie ma w tym nic złego, sama chciała. Nie ma w tym nic nadzwyczajnego, że 40-latek uwodzi nastolatki poniżej 18. roku życia. Przecież chciały tego. Jest wolność obyczajów, jest rewolucja seksualna. Każdy śpi, z kim chce.

To jest świat pokolenia Polańskiego – czytamy dalej. Ten świat odchodzi w przeszłość, a jego mieszkańcy nie mogą tego przeboleć. Przecież było tak fajnie. „Tymczasem tak naprawdę to jest opowieść o wykorzystywaniu władzy i wpływów w sferze seksu i stosunków damsko-męskich. I ta opowieść się zmienia”.

Nieco dalej red. Wielowieyska  stawia kropkę nad i: „W świecie pokolenia Polańskiego jest inaczej. Oni sypiają z kobietami, których kariera i pensja  od nich zależą. I gdy po kilku latach będą oskarżeni o wymuszanie seksu, o nadużywanie władzy wobec kobiet, (…) to będą bardzo zdziwieni. Jak to? Oni niczego złego nie zrobili. Sama chciała”.

Tyle Dominika Wielowieyska. A teraz ja jako samozwańczy przedstawiciel „pokolenia Polańskiego”, też 80+ i o podobnym (tout proportions garde) przebiegu: Holokaust, ocaleńcy, wielka (w przypadku Romana Polańskiego) kariera i udane życie zawodowe w moim przypadku. Wydaje mi się, że pani Wielowieyska ma trochę uproszczony pogląd na sferę męsko-damską w naszym, Polańskiego i moim, „pokoleniu”. Nie istnieje coś takiego jak „pokolenie Polańskiego”. Stosunki w Hollywood mało przypominają  stosunki w Polsce. Pół wieku temu wykorzystywanie seksualne kobiet nie było tak rozpowszechnione, jak by wynikało z artykułu pani Wielowieyskiej. Los kobiet bardziej niż dzisiaj zależał od przełożonych płci męskiej, ale awans przez łóżko nie był tak powszechny, by mówić o „pokoleniu” Polańskiego.

Środowiska, w których ja się obracałem i o których mogę mieć swoje zdanie, od koedukacyjnego domu akademickiego w St. Petersburgu (1955/56) i łącznie siedmiu lat w USA, poprzez środowisko dziennikarskie i dyplomatyczne II połowy XX w., w tym odpowiedzialne stanowisko w amerykańskiej redakcji w Bostonie w latach 90. – nie potwierdzają tak kategorycznej diagnozy red. Wielowieyskiej. Nie było to takie proste. Za czasów naszego „pokolenia” dziewczyny i kobiety miały coś do powiedzenia w sprawie swoich relacji z mężczyznami, umiały zapalać zielone, żółte lub czerwone światło. Owszem, były kontakty interesowne, ale to był margines. O awansach w dużym stopniu decydowały inne względy. Poza historiami z Hollywood nie słyszałem o przypadkach wykorzystywania substancji narkotycznych czy innych powodujących zgodę kobiet na współżycie. Jedyną taką „substancją”, dość powszechnie stosowaną, był alkohol, ale to inna sprawa.

Wydaje się, że jeśli już artykuł p. Wielowieyskiej jest po części trafny, to w odniesieniu do pewnych środowisk, a nie do „pokolenia”. W naszym pokoleniu ogromna większość wiedziała, co jest dobre, a co złe, kto to jest nieletnia, kto jest dżentelmenem, co to jest kultura i odpowiedzialność. A że nie każdy brał to sobie do serca, to inna sprawa.

Przy okazji: najlepsze życzenia świąteczne i noworoczne dla pani redaktor, a także dla całego blogowiska!

PS W niedzielę 29 grudnia o godz. 10:05  naszym gościem w TOK FM będzie znany historyk prof. Marcin Kula. Będziemy rozmawiali o tzw. polityce historycznej. Zapraszam!

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 629

Dodaj komentarz »
  1. ech, pisac sie odechciewa;

  2. to juz nie czkawka, to periodyczne wymioty;

  3. FAKTY PO FAKTACH w tvn24
    „Każdy ma swoją drogę do nikąd”
    Ładnie powiedziane

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Ujme to tak
    Pani Wielowiejska spodziewa sie , ze „meska w. ” polowa pokolenia Polanskiego , (nie mojego bo bylem troche za mlody za daleko i wogole ) sie z nia zgodzi… (?),
    Choc co nieco slyszalem od znajomych jego znajomych to niekoniecznie bylo to o nim . Jezeli ta polowa zn. znajomych mialaby zaczac cos sobie przypominac to dalszy ciag lepiej wykropkowac … pamiec mi dopisuje .
    Pokolenie bardzo podobne o jakies 10-15 lat mlodsze ale zapalanie zielonego odbywalo sie czesciej niz czerwonego .
    Kilkanascie czy nawet kilkadziesiat (!?) osob nie czyni pokolenia . Ciekawym byloby znalezc jakies domniemane przedstawicielki pokolenia P. i ich ofiary … skoro mowa o pokoleniu , tyle ze zaden ofiarny facet za zadne pieniadze raczej nie przyzna Me Too
    Podobno jakis czas temu bylo pokolenie JPII ale raczej tylko w gazetach bo gdyby , to co ono teraz robi .. siega pamiecia ?
    Ps . Jezeli tamto mialoby nie byc Polanskiego to znalazl by sie ktos inny ale juz nie taki artysta i bez niego nie byloby „pokolenia”

  6. Wiele optymizmu w komentarzach, co cieszy, jednak chodząc dzisiaj o zmroku po centrum Wrocławia widziałem wiele przytulnych i eleganckich lokali gastronomicznych z czekającą na gości obsługą, bez nadziei, że ktoś wejdzie, zamówi coś dobrego, albo chociaż kawę czy lampkę wina. Pustka, rzucająca się w oczy pustka, nie do wiary dla mnie z pokolenia Polańskiego. Nawet jarmark w Rynku bez tej świątecznej radości, corocznej radości kupowania drobnych prezentów i spożywania jadła i napojów, jedynie wzięcie miały kubki-buty do grzańca, które tym razem były zielone. Rok temu te kubki-buty były niebieskie, a dwa lata temu czerwone.
    Być może tęsknimy za zielonym, kolorem zielonych biblijnych pastwisk
    Najlepszego!

  7. Do Hollywoodu pojechałem w późniejszym wieku i to do wschodniego, z wizytą, więc niewiele mogę powiedzieć. Ale w dyskusjach studiujących międzypokoleniowe różnice w relacjach damsko-męskich brałem udział kilka razy. Były dwie teorie, że życie w tej sferze było burzliwsze w PRLu, a obecnie kaganiec nakładają organizacje religijne i młodzież nie ma polotu, jest nawet zdezorientowana. Druga teoria była przeciwna.

    Z własnych obserwacji – nie sięgających Hollywoodu – wnoszę, że dawniej w wyższej klasie średniej PRLu pozycja kobiet nie była taka jak donosi nam red. Wielowieyska. Zgadzam się z red. Passentem: dziewczyny i kobiety miały coś do powiedzenia w sprawie swoich relacji z mężczyznami, umiały zapalać zielone, żółte lub czerwone światło. Wydaje mi się, że świat w sprawach niezbyt splątanych z rozwojem technologii niewiele zmienił się przez te kilka dekad i ludzie nie zmienili się zbytnio. Cała dziwność, niespotykanie, przekraczanie utartych granic wynika z narracji o tym świecie. To chyba już ustalone jest. Zatem red. Wielowieyska wpadła w ten strumień społecznej świadomości, w tym względzie. Próbuje bronić Naszego Romka, niezbyt udatnie.

    Wesołych Świąt, dla Szanownego Szampaństwa.

  8. Madame Monnier, która 40 lat temu poznała na nartach w Szwajcarii R.o.m.a.n.a Polańskiego, oskarżyła go o to, że ten wtedy, czyli 40 lat temu, zaproponował jej w chamski sposób seks. Pani Monnier odrzuciła końskie zaloty Polańskiego. Jednak wieczorem udała się do jego willi , a ten przyjąl ją nago, następnie pobił i zgwalcił. Ona pewnie myślala,że Polański pokaże jej kolekcję znaczków pocztowych albo motyli i zrezygnuje z chamskich propozycji.
    Przez 40 lat dusiła w sobie krzywdę. Jednak kiedy Polański nakręcił znakomity film „J’accuse” (po polsku „Oficer i szpieg”)o sprawie Dreyfussa, gdzie pokazane jest obrzydliwe antysemickie oblicze Francji, pani Monnier postanowiła ujawnić ów gwałt.
    Godne potępienia jest wykorzystywanie seksualne kobiet przez różnnych samców, ale na bazie #metoo pojawia się coraz więcej skrzywdzonych ofiar męskiej huci, które w różnych celach, albo żeby po prostu znowu po latach zapomnienia na chwilę zaistnieć w mediach, przypominają sobie ów straszliwy gwałt. Francuski minister kultury solidaryzuje się z panią Monnier. Niestety takie aktorki jak Catherine Deneuve czy Emmanuelle Seigner(żona Polańskiego) nie solidaryzują się z poszkodowaną 40 lat temu, zapomnianą gwiazdką.Może dlatego, że nie muszą zaistnieć, bo istnieją ?

  9. @teo
    Pełna zgoda.
    Ściskam czule.

  10. Gwałty, pedofilie sa paskudne, obrzydliwe, i domagają się surowej kary TYLKO w przypadku duchownych Koscioła katolickiego. Jeśli podobne rzeczy dzieją się u artystów tych światowych, tych wielkich lub po prostu „NASZYCH”, no to nie przesadzajmy, nic takiego się nie stało, zresztą artyści prowadzą bujne życie, to normalne, nie ma się co dziwić, ponadto, to było dawno i … sama chciała. Jak nazwać taką postawę. Chyba tylko obrzydliwą, wręcz ohydną obłudą i paskudnym samozakłamaniem.

  11. Twarde prawo ale prawo ale czy sprawiedliwe. Czyn Polańskiego nie jest przestępstwem w wielu krajach. A co robią Romowie nad Wisłą z nieletnimi kobietami. Traktują jak dorosłe osoby w rozumienie nie Romów bo taka tradycja. Czy granica wieku nie jest archaiczna i z okresu kiedy też nie była przeszkodą do uprawiania seksu. Bez rozgłosu. Czy normy prawne nie prowokują przestępczości bo są oderwane zasad przyjętych w społeczeństwie. Tak sobie myślę ile problemów jest z karpiem wigilijnym czy ubojem rytualnym o spożywaniu psów w Chinach i okolicy nie wspomnę. Dlaczego wiek 15 a nie 13,5…dlaczego 0,2 alkoholu…pełnoletność 18 lat a chrzest bez wymogu pełnoletności…czy to nie jest gwałt…

  12. SS
    „Czyn Polańskiego nie jest przestępstwem w wielu krajach ”
    Zainteresowane panie( ?) podobno jak dotad pisaly list do wplywowych osob ale nie jest jasne jaki byl cel tego pisania . Czyzby sedziowie we Francji zadawali pytania ?
    ……………………………………
    waldi 14
    „Gwałty, pedofilie sa paskudne, obrzydliwe, i domagają się surowej karyTYLKO w przypadku duchownych Koscioła katolickiego. ”
    Widac od razu ze jestes z innego tez nieistniejacego pokolenia

  13. Ludzie są ciągle niezadowoleni, a tu takie przepowiednie:
    „Całej ludzkości grozi niebezpieczeństwo. Niebo czekało długo i ostrzegało, ale ludzie się tym nie przejmują. Gdy będzie za późno, wyłoni się duży głaz z nocnej mgły. Nocą nagle, bez wypowiedzenia, rozpocznie się wojna. Z południa przylecą czarne i szare ptaki z taką potęgą, że zmienią widok nieba i ziemi. Czołgi będą miażdżyć domy z ludźmi, z których zwisać będą martwe, zwęglone twarze – twierdził duchowny.
    Brzmi przerażająco, ale dość ogólnie. Jego wizja była jednak bardziej szczegółowa, o czym świadczy przestroga: w wyniku III wojny światowej zginie więcej ludzi, niż w latach 1914-1918 i 1939-1945 – czytamy na se.pl.”
    https://www.msn.com/pl-pl/styl-zycia/spoleczenstwo/to-najbardziej-przerażająca-wizja-ojca-pio-jest-w-niej-mowa-o-polsce/ar-AAAWhkX?ocid=spartandhp

  14. Kiedyś Lepper pytał czy prostytutkę można zgwałcić. Tak sobie myślę,że prowokacyjne zachowanie to grabie dla napalonych…dlatego seks tylko z własną żoną…Ci w celibacie mają przechlapane…

  15. Co z gwałtem żon po uważaniu męża właściciela. Dlaczego ścigać głównie za nieletność gwałconej. Tak sobie myślę o paradzie gwałconych żon…niech ludzie wiedzą jakich mają sąsiadów…co jeszcze nie siedzą…

  16. Czy slowo R o m a n jest nadal cenzurowane na blogu En Passant?

    Ho, ho, ho Merry Xmas

  17. Będę relatywizowal. Jaka jest różnica w gwałcie dokonanym na farze przez księdza, a tym na imprezie z alkoholem i narkotykami w willi z basenem? Ja różnicy nie widzę. Żaden że sprawców nie może liczyć na winy odpuszczenie. Jaki jest udział tzw. osób trzecich w tym, że do takich zbrodni dochodzi? Tu zawsze zderzam się z gorliwym katolikom, który zawsze wyciąga mi Polańskiego. Gość nie rozumie, że jest różnica pomiędzy powierzeniem portfela zlodziejowi a oddaniem go do banku.
    Na razie mamy do czynienia z falą oskarżeń o wymuszanie seksu przez wpływowych facetów. Ja myślę, że problem był i jest szerszy, dotyczy zwykłej prozy. Czy był większy 50 lat temu? Jestem pewien, że tak. Pojedyncze obserwacje (red. Passent, komentatorzy bloga) są tylko obserwacjami jednostkowymi. Już niedługo powstanie zapewne szereg badań naukowych, które to dają nam pełny obraz.
    Teraz najlepsze. Kapele rockowe. Mówi wam to coś moi mili?

  18. Dzisiaj o godzinie 14.30 premier z ministrem otworzyli autostradową obwodnicę Częstochowy. Zawsze warto poczytać komentarze na temat, a zatem kilka wybranych:
    „Dobra zmiana naraziła nas, mieszkańców Częstochowy, na długotrwały stres związany z uciążliwymi korkami, spalinami…..”
    „Za to pod Piotrkowem stajemy i dobranoc”
    „Dopłacili za przejezdność więcej niż oczekiwali Włosi. Ekrany będą robione z dodatkowego przetargu….Ja się pytam, gdzie jest CBA”
    „Sukces odtrąbiony. Mateuszek się polansował, a że drogo i poza przetargiem, to kogo to obchodzi”
    Jak tu Polakom dogodzić.Tak, źle i tak niedobrze

  19. @Orca przypuszczam że nie, ale też nie sprawdzam.
    W temacie w pełni zgadzam się z red. Passentem a kobiecie Wielowieyskiej dziwię się, że wygłasza takie seksistowskie teorie. Może to @Lewy w przebraniu.
    Na tym blogu pisałam już co myślę o R. Polańskim jako reżyserze i człowieku – żadne, nawet najbardziej genialne dzieło, w tym przypadku filmowe – nie zadośćuczyni krzywdzie kobiety i dziecka.

    – puk, puk,
    – kto tam?
    – Mary
    – jaka Mary?
    – Merry Christmas! *

    *ulubiony dowcip przedświąteczny Marka Niedźwiedzkiego z „Trójki”

  20. Pokolenie Polanskiego „nie wie”, co ta są groupies, a pokoleniowo młodsza pani red. Wielowieyska chyba też nie.
    Wiedzącym, jak i niewiedzącym polecam znakomity film ocierający sie o temat:
    „Almost Famous ” reżyseria Cameron Crowe
    w rolach głównych: Billy Crudup, Patrick Fugit, Kate Hudson

  21. P. Wielowiejska pisze typowo dla wielu dziennikarzy – Poczytny, działający na emocje artykuł i nie jest wcale istotne czy prawdziwy. Zgadzam się z redaktorem, że mija się całkiem z prawdą.
    Jestem pewien, że gdyby Polański nie miał pieniędzy i był mało znany – żaden amerykański prawnik, by się sprawą nie zainteresował (tam w Ameryce rolą prawników jest stać się (bardzo) bogatymi i sprawić, by biznes był tak trudny, jak to tylko możliwe dla wszystkich innych . .Prawnicy pracują tam dla siebie i dla nikogo innego )
    Ten brak przedawnień inne cuda są tylko po to by ten biznes lepiej im się kręcił.
    Tam wcale nie chodzi oto by winny dostał sprawiedliwą karę (jak ma duże pieniądze i chody to kary łatwo może uniknąć )
    A u nas wielu Polaków podnieca się sprawa Polańskiego zupełnie nie rozumiejąc dlaczego prawnicy amerykańscy z poparciem władz tak go ścigają .

  22. Lewy
    23 grudnia o godz. 20:46

    Madame Monnier, to oszustka i tyle wtemacie.
    Catherine Deneuve to kobieta z klasą i mająca rozum tam gdzie powinno się go mieć

  23. Pozdrowienia dla Gospodarza – rozumiem, o czym pisze, bo mam wszystkie książki Agnieszki, Agaty i Gospodarza, którego czytam od…nie pamiętam, kiedy 🙂
    Ale jestem starsza od Dominiki W. i mam dystans do świata. Takie były czasy wtedy, takie czasy są teraz. I zawsze tak będzie, bo czasy się zmieniają, chcemy czy nie. Pani Dominika, jako dziennikarka, powinna to wiedzieć, a nie wyciągać jakieś trupy z szafy i wyciągać armaty przeciw „pokoleniu” – kiedyś ktoś podciągnie Panią pod worek z napisem „Pokolenie Dominiki W.”
    a Pani wtedy powie – przepraszam, ja się z nimi nie identyfikuję!

  24. Lepper pytał a zamordował kogoś… Tzw.wyklęci mordowali sąsiadów i trafiają na ołtarze wyznawców nie zabijaj…Tak sobie myślę o dulszczyżnie w parafiach w temacie przykrywce Polański gdzie gwałcenie ślubnych żon i córek to sprawa prywatna…a krótka spódniczka uzasadnia gwałt…bo to prowokacja…ubiorem jak tirówka…A kołtuństwo to stan umysłu środowiska co wyszło jak szydło… Bo poszkodowana żyje ma się dobrze a nawet wybaczyła…Wypada uszanować…zamiast szukać zemsty…bo Żyd…

  25. U jankesów większym problemem jest Guantanamo niż Polański…Tak sobie myślę dlaczego sądy jankesów nie domagają się likwidacji ostatniego obozu koncentracyjnego…w stylu III Rzeszy…kołtuństwo jest zarażliwe szczególnie po zniesieniu wiz…

  26. Czepiają się Polańskiego a on przynajmniej lubił młode dziewczyny , kto ich nie
    lubi niech pierwszy żuci kamieniem.
    Katabasów w czarnych kieckach jakoś się nie czepiają a przecież od nich
    powinno się wymagać więcej,

    http://weekend.gazeta.pl/weekend/1,152121,23165593,jak-ksiadz-bigamista-i-pedofil-ktory-gwalcil-wlasne-dzieci.html#Z_Prze

  27. Pedofil pod choinkę – tego jeszcze nie grali?

  28. Wigilia 24 grudnia to jest ten dzień w który golonka smakuje najlepiej , można
    jej cały rok nie jeść ale w tym dniu to konieczność.
    Wieczorem mnie tu nie będzie z przyjaciółmi ide do Bavarian Restaurant na
    golonkę i dobre niemieckie piwo.
    http://www.thebavarians.com/venue/manly-wharf/

  29. Polański jest grzesznikiem od urodzenia jak mawiają biskupi. Ale żeby duchowny prawie święta osoba gwałcił ministrantów to Sodoma i Gomora pod krzyżem. Ktoś ich spowiadał czyli wiedział i mógł zapobiec… Tak sobie myślę o ofiarach z dziewic i ubojach rytualnych…jako odkupienie…A wystarczy nie grzeszyć…łatwo powiedzieć ale jeszcze się taki nie urodził…Uciekamy w święta aby zagłuszyć głos sumienia o tym świecie…ostrożnie… na ości…

  30. Czy za zbrodnie w Wietnamie jankesi kogoś ukarali….o innych nie wspomnę…Tak sobie myślę,że świętowanie bo liturgia wyznania tego wymaga to odlot…a potem jest kac moralny ile zła nadal się panoszy…może świętujmy po…Wstań od stołu walnij pięścią w stół i krzyknij tak dalej być nie musi…

  31. Pani redaktor Dominika Wielowieyska jest pracownikiem słowa i prowadziła wykłady w Wyższej Szkole Psychologii Społecznej.

    W tym świetle można tu umieścić drobną uwagę po pytaniu znalezionym w komentarzu @Orca: żyją w polskiej przestrzeni społecznej słowa zakazane i ich życie bywa zabawne w odczuciu osób filuternych.

    Jest niezaprzeczalnym faktem, większa obecna swoboda obyczajowa nie tylko w warstwie seksu, ale też języka – zarówno powszechnego, jak i środowiskowego.

    Teraz młodzi mogą obejrzeć w Polsce widowisko oparte na twórczości Juliana Tuwima proszącego aby go pocałować w … I ten tytuł nie jest cenzurowany.

    Związek frazeologiczny cenzurowanie tytułu spotkać w tekstach jest trudno, choć jest obecne w haśle w polskiej Wikipedii.

    Miejsce i czas tych uwag nie jest przypadkowe.
    W rozumieniu jakie się nasuwa po komentarzu @orca można spokojnie zadrwić, że na tym blogu zakazanymi są słowa:
    r.o.m.a.n.t.y.z.m
    r.o.m.a.n.t.y.c.z.n.a ( jest słynny nie ocenzurowany tytuł filmu o rozważnej )

    Przypuszczam, że człekopodobny mechanizm odrzucania komentarzy na tym blogu nie widzi nic złego w ciągu liter

    o.m.a.n.t.y.z.m
    o.m.a.n.t.y.c.z.n.a

    bo jest to skutek programowej analizy ciągów wyrazowych w różnych procedurach programów komputerowych ( inicjał jest świętszy niż Święta Okazja ).

    Jaśniej: qrwa nie jest raczej dla programu komputerowego wyrazem niemiłym.

    Nasze pokolenie zna pojęcie zapis i w tym sensie jest zapis na … jakieś cosik ważne niegdyś

    Tylko cenzor czuły jak @guzdra wyłapał podstęp we frazie

    gospodraka socjalistyczna

    Jaki to ma związek z działalnością zawodową redaktor Dominiki Wielowieyskiej?

    @Orca najprawdopodobniej nie słucha seryjnej audycji radiowej w której zaproszeni przez panią redaktor goście mówią wszyscy naraz, a pani redaktor często przerywa soliście po trzech słowach.

    Pani redaktor w moim odczuciu jest samicą alfa.

    Zabawne bywa używanie języka. Zamożni wielbiciele kawioru twierdzą, że lubią ikrę jesiotra. Jesiotr nie składa ikry. Ikrę składa samica jesiotra.

    Przesadnie ujmując kwestię mogę rzec: kobiecie nie wypada tak traktować ani słuchaczy ani zaproszonych gości. Pani redaktor w słusznej obronie kobiet molestowanych jest najzwyczajniej jednostronna. I ujmuje sprawę od strony d…

    Spokojni ludzie nie będący podrostkami twierdzą, że w sprawach seksu w cywilizacji euroatlantyckiej prawie zawsze decyduje kobieta.

    Poruszałem niejawnie i niejasno tą kwestię podając adres do filmiku o tytule w którym córka ma za złe, że nie była przez matkę bita.

    Być może wielki matematyk Leonhard Euler był faworytem Katarzyny II Wielkiej.

    W pieśni bożonarodzeniowej możemy spotkać stwierdzenie, że matusia nie dała sukienki. A jest zapis na nagość w tym obszarze kulturowym.

    Po co Dominice Wielowieyskiej dodatkowy rozgłos?

    Poważnie ujmując w obecnym zalewie słów kobieta subtelnie podejmująca trudne tematy nie ma mocy przebicia i jest frajerką. Potrzeba zaistnienia przewija się nieustannie w komentarzach tego bloga.

    A przy stole świątecznym będzie mowa zapewne o fikcyjnym prawie i fikcyjnej sprawiedliwości. W medialnej bieżące dzisiejszej wycieranie sobie czegoś Polańskim może świadczyć o bezradności wobec tego co w przestrzeni publicznej.

    Nawet przerost temperamentu ponad sztukę słowa nie powinien prowadzić do kiczu.

    Gabi Luncă – Da, mama, cu biciu in mine

    https://www.youtube.com/watch?v=coINjqJuCoo&index=7

  32. Czyńmy jak w 10 przykazaniach a świeckie prawo będzie martwym stosem świstków. Tak sobie myślę o darmowej przyzwoitości.

  33. A za sto lat wnuczka pani mającej kontakt seksualny z Polańskim przypomni co Polański robił z jej babką.Ale będą jaja. A wnuk Ziobry wniesie o kasacje wyroku o zakazie deportacji z obywatelskiego poczucia przyzwoistości (szanując pamięć dziadka).
    Wesołych Świąt !

  34. Wychodzi na to,że król Jagiełło był pedofilem bo prawo pierwszej nocy poślubnej zrealizował z Jadwigą 12 lat starą. Jak mawiają Ślązacy. Za co potem została świętą. Tak sobie myślę a czepiają się Polańskiego…króla ekranu…

  35. jobrave
    23 grudnia o godz. 18:16
    Wpis byl w poprzednim artykule Gospodarza.
    Dziekuje za mile slowa
    Szczerze mowiac to sie zenuje piszac tutaj bo nie mam takiej erudycji i lekkosci stylu jak ty i twoj kagemusha Mjetek, GajowyM, duende i inni. ponadto nie uzywam jezyka codziennie i sie zapomina. Dzieci mowia po francusku w domu.
    Lecz czasami, gdy naprawde sie wqu… to nie zdzierze i cos napisze.
    Jacques Brel spiewal ze mozna umrzec starym nie bedac doroslym. Je wciaz naiwnie jestem zaskoczony nienawiscia, intryga, klamstwem. Chyba wiec nigdy nie dorosleje.
    A wiec na Nowy Rok: aby tych ktorych tu lubie i dla ktorych otwieram strone blogu polityki zachowali zdrowie i zdolnosc dziwienia sie widzac glupote i nienawisc.
    Bonne Année 2020

    A teraz : Ja bez zadnego trybu, jak to mowil nasz dobry znajomy.

    Film Polanskiego jest doskonaly, politycny dreszczowiec i mimo prob bojkotu organizowanego przez osoby pragnace zaistniec medialnie, pobil rekordy „wejsc” do kina w pierwse dwa tygodnie. Mowie o Francji.
    Bynajmniej, jak to sie mowi na Podlaskiej wsi, Polanski zostal wykluczony stowarzyszenia realisatorow , rezyserow we francji. L’ARP (Société civile des Auteurs Réalisateurs Producteurs Tak sobie mysle, jak to mowi jeden z tuzow grafomanii na tym forum, ze przyczyna jest zazdrosc.

  36. @gospodarz
    Przepraszam za uwage. Lecz pisze sie : toutes proportions gardées. Zawsze liczba mnoga.
    Ale to drobiazg; Artykul jest doskonaly. zgadzam sie z Panem, mimo ze jestem zaledwie 60+.
    Histeria metoo we francji zniszczyla zycie wielu niewinnym osobom. Zostani uniewinnieni przez sad ale ich zycie rodzinne i profesjonalne „wzielo w leb”

  37. @ maciek.g
    23 grudnia o godz. 23:57
    Jestem pewien, że gdyby Polański nie miał pieniędzy i był mało znany – żaden amerykański prawnik, by się sprawą nie zainteresował…

    Mówią też, ze gdyby Polański nie był taki sławny, to żaden amerykański prokurator nie szukałby rozgłosu, który daje nagłośnienie tej sprawy. Tak, prokurator (i każdy inny) sam się promuje.

  38. @AllEnglishSpeaking

    Bardzo ciekawa wypowiedź Thomasa Friedmana:
    Thug,’ ‚Threat’: Endorsing Impeachment, Top Newspapers Unload On Trump

  39. @@@guzdra, Lewy, teo
    Wszyscy daliście do zrozumienia, a ‘guzdra’ wręcz to napisał, że
    ”Spokojni ludzie nie będący podrostkami twierdzą, że w sprawach seksu w cywilizacji euroatlantyckiej prawie zawsze decyduje kobieta.

    Mówię to samo od lat, szczególnie krew mnie zalewała, kiedy słuchałem kumpli-podrywaczy chwalących się podbojami. Powiadałem wtedy: harcerzyku, jesteś ciacho i ciebie wybrała dla smaku, wypuść powietrze i zachowaj szczegóły dla siebie.

    Drogi ‘guzdro’, ja nie słucham rano poniedziałków w TOKFM, bo irytuje mnie dobór rozmówców (jak np. kiedyś besserwisser Semka) i ‘wcinanie się’ prowadzącej.

    Lewy, ty jak zwykle napisałeś ‘nowelkę na temat’, przeczytałem ją żonie, która się zgodziła z myślą przewodnią. Przypomniała mi konkluzje własnych rozmów z koleżankami z akademika.
    „Wszystkie mówiły, że większości mężczyzn zależy na radości kobiety przed, po i w trakcie.”
    Pamiętam, kiedy w szczycie Me Too, żona przyniosła mi wiadomość o opinii Mme Deneuve na temat „molestowania”. Powiedziała wtedy: może to trochę ostudzi ten wpadający w przesadę ‘trynd’.
    Nie pamiętam, aby w naszych rozmowach (na wszystkie tematy) któryś z nas pochwalił się jakimkolwiek podbojem. A obaj jesteśmy ‘z drugiej ręki’.

    ‘teo’, woleliśmy zastanawiać się, gdzie najlepiej ulokować walory. Gadu, gadu o ekonometrii, życiu, ciekawych karierach, blogowisku – słowem ani słowa o tych sprawach.

    Szanowni Panowie: aby do wiosny!

  40. @ahasverus
    Ślicznie, choć rzadko piszesz ‘ahasverus’ie’.
    Ja, na wszelki wypadek, piszę: „zachowując proporcje”, albo „tou pro gar”.

    Zauważam, że jakoś mało na blogowisku emigrantów francuskich.
    Moi rówieśnicy uciekali za komuny i wybierali Austrię (obóz) a potem Francję.

    ‘Lewy’, często emigruje wewnętrznie, nie dziwię się jemu, bo mam to samo.
    Liczę, że od czasu do czasu przełamiecie lenistwo ( u mnie lenistwo nawet silniejsze, niż chęć „emigrowania”) i napiszecie coś o „kamizelkach”, „francuskiej miłości”, „próbach zdominowania UE przez Macron’a”, itp.
    Albo coś z życia na Zachodzie w XXI wieku.

    Najserdeczniejsze pozdrowienia i życzenia z obu okazji!

  41. A co z domniemaniem niewinności Polańskiego. Co może obalić sąd. A do tego czasu mamy tylko pomówienia. Tak sobie myślę,że na podstawie pomówień Żydzi ukrzyżowali Jezusa też Żyda. Czy o jedno ukrzyżowanie … nie za daleko…to nie przesada…

  42. @AllEnglishSpeaking

    Bardzo ciekawa wypowiedź Thomasa Friedmana:
    Poprzedni link nie działał.
    ‚Thug’,’Threat’: Endorsing Impeachment, Top Newspapers Unload On Trump

  43. Z Panią Wielowieyską rzadko się zgadzam, a pewnie nigdy, chociaż raczej jej nie słucham, więc skąd miałabym wiedzieć. Ale wiem że mnie irytuje. Nie uważam jej natomiast za samicę alfa, ale za normalną, pewną siebie, oraz mocno religijną kobietę. I ta religia jej dużo rzeczy przesłania. Nie przerywa bardziej niż inni prowadzący. Najgorsza jest Olejnik.

    Nie zgadzam się że przemoc seksualna jest jakoś ograniczona do miejsca (Hollywood) lub czasu (dawny). Przemoc jest tam gdzie jest realna władza, a władza przyciąga pewien tym ludzi (głównie wyłącznie mężczyzn). Jak jest władza, to muszą być ludzie od tej władzy zależni, i wobec takich łatwo tę władzę nadużyć. Ludziom (a zwłaszcza kobietom) zostaje odejść (jeśli mają dokąd) albo ulec.
    Jedyne co się zmieniło od dawnych czasów to internet gdzie o tym wszystkim można przeczytać i miliony ludzi gotowych się oburzać, potępiać i bojkotować. Więc tylko groźba upublicznienia, wstydu, zwolnienia z pracy (a internet nie zapomina) powstrzymuje pewnych ludzi. Ale ciągle jeszcze nie w Olsztynie, Łodzi czy Przemyślu. Ale nawet i w googlu się zdarza.

  44. @@@
    Przed odpadnięciem od EP, napiszę coś, za co mnie pewnie blogowisko opluje.

    Wg mnie „pedofilia” to straszna choroba, często silniejsze uzależnienie niż narkotykowe.
    „Tak sobie myślę”, że ci ludzie, pedofile, wzbudzają powszechne obrzydzenie, ale oni często sami siebie się brzydzą. Błagają Boga (sukienkowi), aby im ułatwił porzucenie tej skłonności.

    Dlaczego wymiar sprawiedliwości nie traktuje tej skłonności, jak choroby i nie próbuje traktować tych chorych ludzi jak umysłowo chorych, ludzi z uszkodzoną od urodzenia psychiką?
    Dlaczego u morderców szuka się wśród motywów zbrodni tych, które choć trochę tłumaczą zbrodniarza.
    A różni specjaliści próbują skłonić sąd do złagodzenia kary ze względu np. „na ciężkie dzieciństwo” oskarżonego?

    Wiem, ciężki temat, ale w Wigilię można trochę o przebaczaniu.

  45. Pozdrawiam ciule – mówił czule papież Benedykt do Polaków. W drugim przemówieniu użył już popularnej formy – pozdrawiam serdecznie.

    W wywiadzie Polańskiego bardzo ciekawe było, że on uważa pewien film amerykański w swojej reżyserii za najsłabszy artystycznie/najbardziej komercyjny mimo że nikt na to nie wpadł, do dziś mówią jak o arcydziele. Nie da się tu podać tytułu tego filmu bo algorytm ma fisia na punkcie pewnej epoki (Pan Tadeusz wtedy pisany był), mogę tylko podpowiedzieć: Baby. Aaa?

  46. Ciekawe że Gazeta. która tak entuzjastycznie witała „reformę” emerytalną Tuska – żyjemy dłużej więc musimy dłużej pracować – w żadnym momencie nie dostrzegła istoty problemu i rozwiązania. Czyli 65 dla kobiet i po rozterkach.

  47. @izabella, 11:34
    Wkleiłem swoje i zobaczyłem twoje.

    Trwałość kariery p. Olejnik to dla mnie zagadka.
    Ma p. O na starość urodę wiedźmowatą jak żona, za przeproszeniem, Polańskiego.
    Nigdy, nic nowego od p. Olejnik się nie dowiedziałem.
    Przerywa, wcina się, chce zaistnieć, zdominować rozmowę, nie słucha rozmówcy, nie podtrzymuje poruszonego wątku a zagląda do ściągawki scenariuszowej.

    ‘stasieku’ otwiera „Kropkę nad i” dla gości p. Olejnik, a często dostaje ferię ubraniowo-‘mejkapową’ prowadzącej.

    Najserdeczniejsze, najczulsze życzenia z obu okazji.
    PS
    Żona coś zapomniała a zamykają sklepy wcześniej. Zadzieram kiecę i lecę nieumyty. Powietrze znakomite i 7 st C.

  48. Mlodziez niezorietowana na guzdrzenie ,( bez prawa jazdy) jeszcze spi wiec mozna przyguzdrzyc bez obawy , ze sie kogokolwiek zdezawu..uje . (Jeszcze ciemno , nie widac kogo by tu..)
    W czasach przed .. dominikowych (dominikanskich) kiedy o ruchu drogowym jakos tam probnie regulowanym pokutowalo pojecie – bez pojecia o nim zdarzalo sie traffic ( fiac) na zielona fale a nawet , (czerwone bylo sporadyczne , przypadkowe z przyczyn niezaleznych ) na haslo –
    – Haloo ! Masz zielone ! Nie spij daltonisto !
    Toutes les filles proportions gardées (?) bm niedokladnie ale chyba wiadomo o czym ..
    Niech mnie ktos wyprostuje jakby cos tam (ahasverus). Nawet nie pisne o samo-dezawuowywaniu

  49. „(Pan Tadeusz wtedy pisany był „(!?olb)
    Dzieci Rozmaryna rozwijajcie sie …?

  50. „Najgorsza jest Olejnik.”
    Najbardziej rozchochrana ?

  51. stasieku 24 grudnia o godz. 12:00
    cyt.: „Ma p. O na starość urodę wiedźmowatą jak żona, za przeproszeniem, Polańskiego.”
    Tymi słowami dołączyłeś do takich kryształów jak p. A.Duda, Krystyna Pawłowicz czy p.Banaś!
    Czy znasz takie urządzenie jak pilot do TV? Nie musisz oglądać! Nie ośmieszaj się!

  52. Polowanie wigilijne na braci młodszych czy to nie jest forma kanibalizmu. Tak sobie myślę czy zabijanie w wigilię to nie jest też prymitywne wyznawanie wiary…przez ofiarę…

  53. Pan Redaktor Daniel Passent

    Najlepsze Zyczenia Swiateczne i Noworoczne !
    Dziekujemy za prowadzenie najlepszego blogu w polskich mediach.

  54. Udział metafizyki w życiu intymnym i/lub publicznym Dominiki Wielowieyskiej nie interesuje mnie.

    W swoim komentarzu zamierzałem wyrazić głownie to, że nauczana i nauczająca pani redaktor nie umie rozmawiać. Przeszkadza jej przerost własnego ego i pokory brak.

    Teraz gdy część szerokorozumianej władzy wręcz gustuje w chamstwie w publicznych zbiorowych wystąpieniach, warto zapytać jaką korzyść poznawczą odnosi słuchacz gdy cztery osoby mówią jednocześnie i żadna nie może skończyć rozwiniętego zdania.

    Dopóki jest { mowa | pismo } o pisanych publikacjach pani redaktor, dopóty zakładam iż nie przystoi mi mówić o jej słabościach.

    Od dawna oceniam drogę artystyczną Edyty Górniak jako :
    Nie umie śpiewać.
    I już głos jej wyśiadł.

    Natomiast Katarzyna Groniec – koleżanka Edyty Górniak a z czasów teatru Buffo – nie mająca operowego głosu; moim zdaniem ma nam więcej do powiedzenia o miłości wspólnym życiu niż nielubiana śpiewaczka ogłaszająca rozpaczliwie:

    Jestem kobietą!

    ( moim zdaniem: próżną )

    Jesteśmy w kraju w okresie zaproszeń więc rozpogodźmy się odpoczywając w opowieści o zgrywaniu gospodyni z gośćmi.

    Jako maniak seksualny nie mogę zapomnieć tej opowieści!

    Krzyżówka

    ( uwaga: będzie o permutacjach; więc uczuleni na matematykę dyskretną nie klikają w ten link )

    https://www.youtube.com/watch?v=Uv6PgAQK4ik

  55. Gwałt KK uznaje też jako formę prokreacji. A poczęcie w tej formie uznaje z bożą pomocą i jak każde jest chronione aż do śmierci naturalnej. Tak sobie myślę,że takie podejście KK potwierdza jakim puchem marnym jest mężczyzna…a sprowokowany w ramach chuci czyni kobiety poddanymi…wszak rozmnażajmy się woła…

  56. Bar Norte
    23 grudnia o godz. 19:24

    ,, Pan jest chyba przeczulony na tle publicystyki red Witolda Gadomskiego.”
    Gdyby w Generalnej Guberni dobry doktor Jozef G. twierdzil, ze praca uczyni nas wolnymi, to tez bym to krytykowal.
    Na marginesie :
    Bladzacy we mgle ,, narodowcy ” zwiedzeni syrenim spiewem mocodawcow Korwina- Mikkego krytykuja
    polityke gospodarcza Sanacji za budowanie socjalizmu.
    Glowna teza dyskusji jest to, ze panstwo gnebilo prywaciarzy.
    https://www.youtube.com/watch?v=Rmj-nB8ihUc&t=1010s

  57. guzdra
    24 grudnia o godz. 12:46

    „Udział metafizyki w życiu intymnym i/lub publicznym Dominiki Wielowieyskiej nie interesuje mnie”.

    Dominikę z kolei może nie interesować brak metafizyki w twoim życiu, choć może ci współczuć.

    „Teraz gdy część szerokorozumianej władzy wręcz gustuje w chamstwie w publicznych zbiorowych wystąpieniach”.

    „Szeroko rozumiana władza” to ci co rządzą plus opozycja. Zrób w pamięci pobieżny research i przytocz nam ku przestrodze, kto publicznie klnie jak szewc, a kto mimo czasem ostrych wypowiedzi nigdy nie przeklina, kto politycznym konkurentom publicznie życzył śmierci, a kto moralnie nie zdegradował się, by to rzobić, kto żartował z choroby przeciwnika politycznego, a kto nie, bo uważał to za przejaw zdziczenia, kto drwił z osób zmarłych, a kto nigdy, uznając, że to wyklucza z zachodniej cywilizacji.

    Przyjmijmy, że w ostrej metaforyce politycznej, jak najbardziej dopuszczalnej, obie strony są na remis.

  58. Nie ma to jak się lansować byciem zgwałconą. Taki powód do dumy że hej, bez tego jest się nikim. Kobiety jak są same to się popisują i prześcigają w opowieściach: „Mnie zgwałcił Zdzichu”, „A mnie zgwałcił Rychu”, „To nic, mnie zgwałcił sam Ronaldo” i wszystkie milkną z zazdrości.

    Szkoda że taki temat na święta, nie tyle że nieprzyjemny (bo oczywiście jest), ale że bardzo nieciekawe rzeczy wyłażą z niektórych blogowiczów. Można przyjąć że to ociężałość umysłowa spowodowana przejedzeniem i nadmiarem alkoholu. Spuśćmy zasłonę miłosierdzia i wróćmy do polityki.

    Nie każda kobieta jest lub chciałby być C. Deneuve. Ale każda rozróżnia chciane zaloty od niechcianych.
    A niechciane potrafią zatruć życie.

    stasieku, też Ci życzę wszystkiego dobrego 🙂

  59. W temacie aktorki: taka dobra,że ją biorą do filmu czy uległa…Tak sobie myślę,że gdy mnie nagabywa zwykle naga bywa…jesteś dobra…

  60. Mialem juz dac sobie spokoj ale nie da sie ( blog bez guzdry bylby jak pokolenie bez Polanskiego ) ( guzdra na cztery litery -na „b” albo blog na szesc – na ‚g’) mistrzostwo blogownictwa regionalnego , anty-dezawuowywanie inaczej – na szesc
    ……………………………
    „Gwałt KK uznaje też jako formę prokreacji.”
    Madame Monnier powinna slac listowne zażalenia do Watykanu zamiast do Jerozolimy… ee.. moze jednak odwrotnie ?
    Mysle , ze wysle … ale zarobie lapke w dol od uczulonych na cos jeszcze niesprecyzowanego jeszcze , dzisiaj (? gdyby na mnie bylo , to trzebaby slac tu i tam , wiec zanim ktos kliknie niech pomysli o permutacjach grozacych w nastepstwie)

  61. Stasieku, (ad.11.45);
    ciekawe w jakim zakresie problem pedofilii będzie ograniczony w swej skali, w miarę postępu technologicznego
    Zaspokajać się będą normalsi to może i zboki też. Zamówią sobie co chcą z oprogramowaniem jakie im potrzebne i fertig.
    Pewnie, że problem nie zniknie ale może ulegnie jakiemuś ograniczeniu.

  62. stasieku
    24 grudnia o godz. 12:00

    „Trwałość kariery p. Olejnik to dla mnie zagadka”.

    Jesteś jak zakonnica w domu schadzek, wszystko cię zdumiewa i gorszy. 🙂 W twoim przypadku to także brak lektur z historii III RP lub gorsza już pamięć.

    Kiedy na początku stanu wojennego zrobiono czystkę w PR to wyrzucono nie dość gorliwie popierających reżim dziennikarzy i przyjęto nowych. Nowa kadra na czas stanu wojennego. Wśród przyjętych do Trójki (czyli na odcinku młodych) była perspektywiczna Monika Olejnik, córka funkcjonariusza SB. Jakże dalekosiężne było to myślenie, chapeau bas.

    „Ma p. O na starość urodę wiedźmowatą jak żona, za przeproszeniem, Polańskiego”.

    Pohamuj się trochę, przypomnij o kindersztubie wobec kobiet (jeśli wiesz do czego służy), zwłaszcza że nie wiemy jak wyglądasz, ale możemy podejrzewać, że bliżej ci do obecnego na zdjęciu Mick’a Jaggera …
    https://r-scale-c0.dcs.redcdn.pl/scale/o2/tvn/web-content/m/p1/i/07a4e20a7bbeeb7a736682b26b16ebe8/0de2e09f-d29d-48eb-9ff8-d6f2c430c7a4.jpg?type=1&srcmode=0&srcx=1/1&srcy=23/50&srcw=99/100&srch=7/10&dstw=970&dsth=546&quality=80
    … niż George’a Clooneya. 🙂

    „Przerywa, wcina się, chce zaistnieć, zdominować rozmowę, nie słucha rozmówcy, nie podtrzymuje poruszonego wątku …”.

    Taki jest modus operandi TVN wobec tych, których należy pognębić. Należy pytania zadawać szybko, niemal seryjnie, aby nie mieli czasu na zaczerpnięcie tchu, a jak już zaczną mówić to przerywać wrzucając kolejne pytania. Po paru minutach rozmówca wychodzi na wała, o co od samego początku chodziło. Taki „warsztat dziennikarki” nie wyklucza oczywiście rozmowy na kolanach, np. z Tuskiem, Kwaśniewskim, Cimoszewiczem etc.

  63. stasieku
    24 grudnia o godz. 11:25
    Merci za komplement. Niezasluzony.
    Napisze , meze dzisiaj odpowiem ci, ale musze troche sie skupic bo „sujet très vague”.
    Czyli temet szeroki i opinia zawsze subiektywna.
    Pisalem kiedys u P Szostkiewicza ale poniewaz mialem czelnosc sie z nim nie zgodzic , wygnal mnie, po bolszewicku, bez dyskusji na zbity pysk. od tego czasu wole Szostakiewicza. Roznica jednej litery i wot ja szcziastiw.

  64. @Mauro Rossi z typową dla niego bezczelnością coś wie o moim stosunku do metafizyki.

    Pani Dominice Wielowieyskiej moja zasobność w metafizykę wisi i powiewa i jestem przekonany, że o tym wie jeszcze mniej niż @Mauro Rossi.

    Wyjaśnienie jest proste: @Mauro Rossi uważa że buddyści są zwykłymi szaleńcami podobnie jak wyznawcy Allaha.

    Jedna jest Prawda i strażnikiem jej źródła jest @Mauro Rossi.
    Według niego praca w SB sprawia, że nawet u wnucząt tych pracowników helisy mają skręt przeciwny.

    Jestem przekonany, że @Mauro Rossi dokopie się wreszcie dowodów tezy, że SB zostało stworzone Tauregów, którzy wyemigrowali na Tajwan.

    Przyjmnij do wiadomości człowieku, że wszystko co piszę jest kłamstwem.
    Jestem kurduplowatą prawie kobietą, zaplutą i szkaradną.

    A mój pradziadek i ojciec Berii już w piaskownicy bawili się w wynajdywanie sposobów jak unicestwić Prawdziwy Katolicki Naród Polski.

    Komu nie jest dane pojąć tajemnicę tao święta może mieć co najwyżej śmieszne.

  65. Well, pomiedzy maurowymi metafizycyzmami ( matafizycznym bezwstydem – nadmiarem metafizyki ) moge pisac co mi slina na klawiature …
    Dowolne infantylne pretensje , wyszukane komplementy itp przejda mi na sucho
    Wstydem,proszę pani Kidawy-Błońskiej jest .. ee , byloby cos zupelnie innego ; brak metafizyki , nieudana socjologia metafizyczna w TK
    Mlodziez wstala … trzeba zamknac komin bo wieje ( Jak to wszystko przelazlo ..trudno pojac . Jak nic matafizyka „was involved in „

  66. @
    Racjonalna Polska
    ·

    Tak dobra zmiana wykańcza najwartościowszych ludzi zastępując ich swoimi Misiewiczami. Oto post R. Ptak, jednego z najlepszych burmistrzów w Polsce. A.S.
    Jutro Wigilia. W prezencie pod choinkę mój wieloletni zastępca, Adam Twardowski, został dzisiaj zwolniony z pracy. Bez wyroku, bez jednego posiedzenia sądu, a nawet bez aktu oskarżenia. PiSowski walec, w postaci 27-letniego aparatczyka wspartego desantem spod Tarnowa, ruszył. Wojewoda Ćwik mówi dziś w ‪Radio Kraków‬, że ów człowiek to ‘młoda osoba z doświadczeniem w samorządzie. On podoła obowiązkom”. Nigdy bardziej się z Wojewodą nie zgadzałem. To na pewno osoba młoda. Ma doświadczenie w samorządzie, bo trzy miesiące pracował w starostwie powiatowym w Tarnowie. I niewątpliwie podoła obowiązkom zleconym mu przez partyjnych przełożonych. To nie jest śmieszne. To pokazuje jak partia rządząca rozprawia się z osobami, które traktuje jako konkurentów. Na początku nie wierzyłem, że tu chodzi o politykę. Teraz wydaje się, że trudno nie mieć wątpliwości, że chodzi wyłącznie o nią. Dokonuje się przewrót pod płaszczykiem troski o sprawy mieszkańców. Pod pozorem normalności władza pokazuje, w którym miejscu ma demokratyczne decyzje suwerena. Zapominają, że „wszelka władza społeczności ludzkiej początek swój bierze z woli narodu”. A osoby obecnie decydujące o losie miasta nie są tu z woli narodu. Co więcej – są wyraźnie jej wbrew.

    Swołocz PiS = pełzający faszyzm

  67. Alicja-Irena, ahasverus, kooperatywaMondragon – dzięki z dobre słowo. Pogodnych świąt i dużej aktywności na blogowisku życzę!

  68. @stasieku 24 grudnia o godz. 11:48

    Jeśli już pomknąłeś po zakupy, to być może przeczytasz później. Twoja teza – xiunc pedofil to nieszczęśliwy człek, w dodatku chory i koniecznie targany wyrzutami sumienia – więc należy mu… wybaczyć? Tyle tezy.
    Co do wizji oplucia przez blogowisko…

    Po pierwsze, teza jest jak najbardziej zgodna z twoim czułym temperamentem – który akurat u ciebie lubię 🙂

    Po drugie, teza wcale nie jest nowa. Były w ramach samego kaka nieśmiałe próby wysyłania „chorych” xiuncuff na dożywotni pobyt na jakiejś bezludnej wyspie. Były w USA próby „leczenia” xiuncuff, a jedne z pierwszych danych o procencie pedofili w kaka pochodziły od konsekrowanych psychologów.

    Przy okazji warto wspomnieć, że jedne z pierwszych alarmów dotyczących tego zjawiska pochodziły od kościelnej wierchuszki i złamały karierę xiuncu Doyle – który z xiunca przekształcił się w eksperta od sutannowej pedofilii. Dodajmy, że dobremu xiuncu Doyle wcale wtedy nie chodziło o dobro dzieci, tylko o „image” pedofilskiej instytucji, bardzo świntej i szalenie chrysusowej. To ci daje pojęcie o istocie problemu w łonie kaka.

    „Wybaczanie” pedofilowi w ramach kaka jest akurat szalenie łatwe, bo w świetle prawa kanonicznego pedofilenie jest drobnym przewinieniem, nazywanym dla hecy „grzechem ciężkim” przy czym w owej ciężkości pedofilenie jest porównywalne z masturbacją. Dodatkowo pedofil podlega silnym bodźcom emocjonalnym (w postaci parcia na gwałcenie dzieci), a to zgodnie z doktryną kaka jest czynnikiem jeszcze bardziej łagodzącym jego czyn. „Karą” jest napomnienie przez biskupa, ewentualnie pokuta w postaci trzech zdrowasiek.

    W dodatku prawo kanoniczne (już nie pamiętam, który zapis, ale jest) wymaga zatajenia przestępstwa, a nawet odstąpienia od kary, jeśli kara wiązałaby się ze „zgorszeniem”, czyli ujawnieniem czynu. Za pontyfikatu „naszego” Lolka ujawnienie wyczynów kiecuna-pedofila groziło automatyczną ekskomuniką – i to wcale nie pedofilowi, tylko temu, kto ujawnił jego łajdactwo. Ten przepis za aktualnego Frania (babciu, skąd masz takie wielkie zęby?) podobno nadal obowiązuje. W ogóle anty-pedofilskie pokrzykiwania Frania to pic na wodę.

    Śledztwo w strukturze kaka polega na tym, że od ofiary wymusza się przysięgę (naturalnie na wszystkie świętości), że nie wyjawi żadnych szczegółów oskarżenia nikomu poza procedurą „procesu” w kaka. Z zasady żadnych prokuratorów kaka nie chce. W dodatku sutannowi „sędziowie” to nierzadko również pedofile, skierowani ze względu na skłonności do pracy biurowej w sądach kanonicznych.

    Nowy kodeks kanoniczny, zatwierdzony za pontyfikatu umiłowanego Lolka, Człowieka, Który Został Talerzem, ten kodeks łagodzi wymóg pozbawienia pedofila sutanny, czyniąc ten wymóg tylko fakultatywnym.

    A co do winy – przypomnę słowa biskupa do rodziców skarżących się na zgwałcenie dziecka przez xiunca. „To co – chcecie biedaka ukrzyżować?” Dla biskupa „ofiarą” jest pedofil. Odzywka Michalika o „lgnącym” dziecku, które sprowadza na manowce biednego kiecuna – to żadna aberracja, to jak najbardziej norma w zboczonej firmie.

    Co do rzekomej udręki xiunca i poczucia winy – nic z tych rzeczy! Obejrzyj „Spotlight”, ten film znakomicie ilustruje postawy kleru. Tłumaczenie trzęsącego się staruszka, że on wcale nie grzeszył, bo… nie odczuwał przyjemności gwałcąc dziecko – one w pigułce doskonale ilustrują chorą mentalność i „etykę” spod ciemnej gwiazdy. „Etyka” kaka nie ma nic wspólnego z naszą. Nie ma w ichnim myśleniu nic normalnego. To jest oczywiste dla każdego, kto przyjrzał się bliżej „wewnętrznym sprawom” kaka.

    A co do karania „chorych” sutannowych pedofili – nie chodzi nawet o ich karanie. Chodzi o to, żeby nie dopuszczać ich do dzieci, a nie ciurkiem przenosić z parafii do parafii. Chodzi o to, żeby kaka wynagrodził ofiarom ich złamane życie. Nic takiego nie ma miejsca w ramach kaka – pedofil nadal cieszy się szacunkiem jako „namiestnik Chrystusa” (śmiech na sali, ale to wcale nie jest wesołe) a kaka nadal mundruje, że przecież myśmy nie KAZALI pedofilić, zatem dlaczego mamy za to płacić?

    A kaka nadal kurczowo broni fasady, która się kruszy.

  69. Maupo zahaczył guzdrę… duży błąd. Guzdra ma czas i moooorze słów na podorędziu. Poza tym guzdra praktykuje blogowy luzik, o którym Maupo, wzmożony zawodowiec, może tylko pomarzyć… I to jest to.

    Dajcie popcorn, popatrzę sobie na ten spektakl.

    Przy okazji punktuję kaka-fiksację: każda kuriewna wtyczka na blogu natychmiast rzuci się z impetem na najdrobniejszą wzmiankę o „metafizyce” czy czymś podobnym. Kiedyś jednemu takiemu podrzuciłam mimochodem fragment poezji św. Jana od Krzyża. Reakcja była… ojej, ojej. Po tych reakcjach ich poznacie 😉

  70. @Na marginesie

    Nie jestem pewien czy zrozumiałaś to co o mnie napisał @Mauro Rossi i mija reakcję na współczucie.

    Religijność Dominiki Wielowieyskiej jest mi obojętna.
    Natomiast @Mauro Rossi sugeruje, że jestem kaleką godnym współczucia bo nie doznałem łaski Objawienia Prawdy.

    Jestem człowiekiem ułomnym. Nie zaprzeczam.
    Ale @Mauro Obsobaczającym gospodarza bloga na którym to blogu umieszcza @Mauro opis cudzych grzechów i grzesznego pochodzenia jest postacią być może autentycznie cierpiącą. Zalew jego komentarzy cieszy komentatorów zwolnionych od wysiłku tworzenia wkładu własnego.

    Policz słowa umieszczone w 2019 roku na tym blogu przez @guzdrę i umieszczonych
    przez @Mauro Rossiego.

    On walczy o sprawę. Krzywdy nie robi bo to jest maluteńka nisza.

    A ja jestem gadatliwym staruszkiem ze sporym zasobem słów i nie człowiekiem godnym szacunku a awatarem piszącym o niczym. I korzystam z serca gospodarza obejmującą wszystkich dziwaków o ile są rozważni i nie wymieniają imienia pewnego zbereźnika. Tu są wolne pokoje.

    https://www.youtube.com/watch?v=NQ5un9Ohafg&feature=related

    Tak

  71. Drzewa szumiące przypomnieniem
    Zające mknące oka mgnieniem
    Nie jesteś li tylko oddzielna tu
    Nie przypominaj sobie me too
    Zmrożona słowem, schęcona spojrzeniem?
    -Pudło, nie jesteś tym pokoleniem

    Azalie uśpione czekają wiosny
    Już niezadługo i ja podrosnę
    Odejdą w przeszłość żarty i blaga
    Pokaże sprawiedliwość waga
    Nie jesteś honorna ni spolegliwa
    Niższa lub wyższa lecz prawdziwa

    Pomyślne światło naszej gwiazdki
    Łagodzi rozterki i niesnaski
    Intencje dobre, czyny różne
    Niech nas nie zmogą trudy podróżne

    Pomyślnych zdarzeń niech nam przybędzie
    Skromności zdarzeń w mylnym błędzie
    Redaktorowi i całej publice
    Optymistyczny tejot życzy

  72. @stasieku
    Zanim z zimna krwia zamorduje zimnokrwistego karpia….o nie, nie. Ostrygi champagne, foie gras i Sauternes. Potem Pessac-Léognan. I Pieczen wolowa w sosie Morilles. Problem cholesterolu odstawmy na jutro.
    Les gilets jaunes czyli Zolte Kamizelki.
    Trzeba zrozumiec co to jest we Francji Paryz: to jak Jerozolima dla wierzacych -i niewierzacych- Zydow. Emigracja do Israela to aliyah, czyli wzniesienie sie. Po francusku: Monter. Gdy jedziesz do paryza to tak samo: je monte à Paris. Nawet jezeli miszkasz geograficznie nad Paryzem, np Lille. A gdy opuszczasz Paryz ,to schodzisz: descendre. Panstwo najbardziej scentralizowane na swiecie. Jakobinizm wiecznie zywy.
    Politycznie i umyslowo.
    Jest Paryz i prowincje, province, nie mylic z Provence gdzie Paryz „schodzi” na wakacje.
    Bunt Kamizelek to byl bunt provincji, co Wlosi nazywaja Terroni, a my Culs Terreux. Byl to bunt prawicowo-populistyczny.
    Dojrzewalo to od dawna: np ogranicenie predkosci do 80 na godz. Wybuchlo gdy rzad zdecydowal, z powodow ecolo, ale glownie fiskalnych zrownac ceny benzyny i oleju nap. Arogancja wladzy doprowadzila do „ras le bol”, czli: Dosyc tego. Na poczatku jeden z ministrow potraktowal kamizelki od facetow ktorzy pala papierosy bez filtra i jezdza Disel. Jak zawsze we Francji takie manify przekrztalcaja sie w zadymy, bicie witryn, palenie samochodow. Bo dolacza sie przedmiscie imigranckie i radykalna lewica m.in Black bloc. Nastepnie ten typ protetsu sie polityzuje, dolacza sie malownicza francuska kawiarowa lewica np J-L Melanchon, i mamy burdel na calego. Macron , ego niesamowite i arogancja spuscil z tonu i „rozdal” w rozny sposob ok 10 miliardow euros. Aby uspokoic. Ale sie nie uspokoilo bo to doskonala pozywka na zadyme polityczna.
    Jak widzisz nic nie wytlumaczylem bo Model social français, Francuski model spoleczny, jest bardziej tajemniczy niz rongo-rongo lub Voynich.
    Milosc francuska, to innym razem. Duzo legend, bo tak jak milosc platoniczna to nie ta aseksualna tylka ta , ktorej obiektem sa mlodziency.
    Haut-Marbuzet!!!! doskonale

  73. Na marginesie
    24 grudnia o godz. 16:16

    Na pewno trza i o teraźniejszości – choćby po to, by się wahabici…tfu!…wahający oswajali z moralnością-bez-Boga. Ale ja patrzę w przyszłość, która mnie nie sięgnie, jakom dawno temu ochrzczony. Właśnie chodzi o chrzest. Konkretniej: o jedno z głównych chrześcijańskich fałszerstw polegających na chrzczeniu niemowląt. Za czasów domniemanego Jezusa i trochę po nim tak nie było, więc chrzczenie niemowląt to jeden z wielu aktów akt kościelnej samowoli w odczytywaniu NT. Nie wszystkie chrześcijańskie sekty są aż tak chytre, by chrzcić niewinne niemowlęta, ale największa i najchytrzejsza z nich – Krk – tak właśnie robi. Jeszcze trochę, a będzie chrzcić zygoty. Nagłaśnianie tego fałszerstwa Krk mogłoby być jednym ze sposobów jego temperowania. Wiek, od jakiego można nauczać religii i chrzcić zgodnie z pisemnie wyrażoną wolą przyszłego religianta, powinien być zawarowany w konstytucji. Nie żadna wola rodziców ani jakiegokolwiek Kościoła – tak jak nie od woli rodziców czy Kościoła zależy, czy w ogóle chcą poddać swoje dziecko kształceniu, czy nie – lecz WYŁĄCZNIE własna wola dorosłych kandydatów na religiantów ma decydować o ich religijnej przynależności i ewentualnym chrzcie. A państwo ma stać na straży takiego porządku. Czemuż to państwo decyduje o wieku rozpoczęcia nauki w szkole, o wieku, w jakim można uzyskać prawo jazdy, wieku, w jakim można uprawiać seks, pilotować samolot i kupować alkohol, a siedzi cicho – lub jest służalczo zgięte w pas przed Krk – w tak wielkiej sprawie jak kształcenie i wychowywanie kolejnych pokoleń swych obywateli wedle mentalności ludów starożytnych?

  74. Na marginesie
    24 grudnia o godz. 16:08

    Prdą, Nmrgnsko – inspiracją dla mnie był ten Twój wpis, a nie następny z godziny 16.16.

  75. „””Taki „warsztat dziennikarki” nie wyklucza oczywiście rozmowy na kolanach, np. z Tuskiem, Kwaśniewskim,…
    i oczywiście szczególnie z episkopatem.

  76. „…jak suka nie da, to pies nie weźmie” – chór starców
    „ono lgnie, ono szuka. I zagubi się samo i jeszcze tego drugiego człowieka wciąga” -to @Stasieku 11:48, którego wcześniej krew zalewa na myśl o gwałcie
    Taki głos echem niesie się po blogu zarówno z kobiecej i męskiej strony. Nie dziwię się bo tak wychowano te relikty byłej epoki że kobiety i dzieci nie mają głosu. Obecne tu panie twierdzą (także ustami swoich mężów) że wszystkie ich stosunki damsko- męskie odbywały się za obopólnym porozumieniem – takie one honorowe, a jednocześnie chętne i uległe (były) – teraz już tylko powspominać warto.
    Zdumiewa mnie brak jakiegokolwiek współczucia dla ofiar gwałtu, niestety z uwagi na uwarunkowania biologiczne nikt z obecnych takiej krzywdy już nie doświadczy.
    A wszyscy którzy szydzą z cudzego nieszczęścia zasługują na miano niegodziwych.

  77. Dobra wiadomość bo do Sewastopola Miasta Bohatera jedzie pociąg z daleka….To korekta granic Rosji po chaotycznym rozpadzie ZSRR. Tak sobie myślę,że lepiej póżno niż wcale…Wzgórza Golan i Jerozolima nie mają takiego szczęścia…O Kosowie i części Cypru nie wspomnę…

  78. @guzdra 24 grudnia o godz. 17:05

    Nie wiem, czego według ciebie „nie zrozumiałam”, ale wcale nie zamierzam w to wnikać.

    Moje rozbawienie obsesją Maupo jest całkiem szczere.

    Kiedyś na innym blogu wyraziłam opinię, że kanadyjska hokeistka zagrała „kontemplatywnie” (bo odczekała pół sekundy pod bramką, po czym spokojnie strzeliła gola na wagę złotego medalu. Olimpijskiego!) Reakcja dyżurnego religianta przeszła moje najśmielsze oczekiwania, a opierała się tylko na tym, że użyłam słowa „kontemplatywnie” (tak jak ty użyłeś słowa „metafizyka”). To jest u nich knee-jerk reaction.

    Czy zaliczasz mnie z tytułu mojego rozbawienia do „dziwaków”, którym dobry Gospodarz pozwala pobyć na blogu? Czy jako nie-dziwaczce odmówisz mi wstępu? Jedno i drugie jest mi szczerze obojętne.

    Co do „miejsca w gospodzie” – trafiasz w próżnię. Zresztą cała historia z wyprawą do Betlejem to bajka, wymyślona przez wczesny kaka w jednym tylko celu – żeby powiązać rzekomego „zbafcę” z Betlejem właśnie i jednym zdaniem „przepowiedni” z ST. Mesjasz musiał być mesjasz i TO jest ciekawe. Ludzki aspekt obłędu kaka interesuje mnie jak najbardziej. „Boskiego” nie ma i nigdy nie było. Tyle w temacie.

  79. ahasverus
    24 grudnia o godz. 10:00,
    Mam taki zwyczaj, że staram się nie uronić żadnego wpisu, dlatego, zanim przystąpię do czytania nowego wątku zainicjowanego przez Gospodarza, czytam najpierw zaległe wpisy z poprzedniego, czy z poprzednich odsłon. Mój rekord po dłuższej nieobecności na blogu, to przestudiowanie 4656 zaległych wpisów, jednym „cięgiem”, zatem i Twojego wpisu z poprzedniego wątku, wpisu bardzo zresztą b. miłego dla nie mnie nie uroniłem.
    Ma rację „stasieku” -piszesz ślicznie, dla mnie „ślicznie” oznacza, że fajnym, oryginalnym stylem, ciekawie, i z poczuciem humoru, ponadto nieprzecenienia są Twoje obserwacje w tym również te dotyczące Francji. Dlatego do wcześniejszych życzeń dołączam jeszcze jedno: Życzę Ci „ahasverusie”, żebyś się częściej wqu…., bo wtedy będziesz częściej pisał. 🙂
    Pozdrawiam serdecznie zza londyńskiej szarugi. 🙂

  80. @tejot 24 grudnia o godz. 17:13
    Twoje???! Przecież to świetne jest.

  81. kooperatywaMandragon

    „tez bym to krytykowal….”

    No ale pan się włącza w wewnętrzną dyskusję środowiska politycznego z którym pan nie ma związku co panu obszernie uzasadniłem w komentarzu pod poprzednim tematem. Po co? Jaki jest sens włączania się w tego typu dyskusje – na dokładkę na tematy de facto historyczne, przebrzmiałe?

    To podobnie jak z „”bladzacymi we mgle ,, narodowcami ” zwiedzionymi syrenim spiewem mocodawcow Korwina- Mikkego”” – jak pan to ujął.
    Poleca mi pan dyskusję, której wcale nie jestem ciekaw bo nie mam z nimi związku. Co mnie ci faceci i ich tęskonoty za korporacjonizmem z epoki Benito Mussoliniego obchodzą? Może gdyby śladem Mussoliniego planowali jakiś marsz na Warszawę to warte by było zainteresowania. No ale oni do tego nie są zdolni. Potrafią co najwyżej narobić narodowego wrzasku i do jego wtóru pobić dziewczynę/wolontariuszkę wydającą bezdomnym gorące zupy po nocy, jak to miało ostatnio miejsce w Warszawie.

  82. @na marginesie

    Chodziło mi współczucie dla mnie jako niedowiarka, co jest w ( mniemanej ) ocenie @Mauro możliwe ze strony bardzo religijnej Dominiki Wielowieyskiej dla kalekiego @guzdry mie mająceg kontaktu z Wielkim Dobrem zawartym w metafizyce.

    Mahalia Jackson – osoba przesycona wiarą w boga chrześcijan dostała od losu dar jakim jest śpiewny głos. Wątek braku miejsce w gospodzie jest opowieścią o konieczności spoczęcia w stajence Józefa idące dać się spisać wraz z towarzyszącą mu Marią.

    Gdy się nałoży filtr na treść śpiewanej opowieści to można słuchając muzyki ludzkiego głosu czerpać z tego słuchania przyjemności.

    Pisząc o dziwakach nawiązywałem do obśmiewania na tym blogu aktywności Wieśka59, neospazamina i Geozaka i podobnych. Można dziwaka zamienić na osobliwości, ale skoro polityka to żywioł uczuć, to można obśmiewać @guzdre wtryniającego do blogu politycznego śpiewki ni przypiął do PO ni przyłatał do dobrej zmiany.

    I sprawić niektórym ciekawą i miłą małą przygodę jak ta:

    https://www.youtube.com/watch?v=b_30DqL1cYw

  83. @pombocek 24 grudnia o godz. 17:53

    Mentalność ludów starożytnych – trafiłeś w sedno.

    Cały ten sztafaż z królestwem, królem, mesjaszem, biciem pokłonów, chóralnymi recytacjami „Credo”… Kaka zrósł się z feudalnym porządkiem, gdzie był król, wasal, obrońca uciśnionych… I z jeszcze starszym mitycznym porządkiem, gdzie Prometeusz wykrada ogień i potem cierpi dla dobra ludzkości. Germański bóg Odyn dobrowolnie dał się ukrzyżować w zamian za dar zrozumienia starożytnych runów. To wszystko może fascynować w ramach baśni, ale do realnego świata ma się nijak.

  84. Co do mojego komentarza Na marginesie 24 grudnia o godz. 16:08, kierowanego do @stasieku – już go zniknięto! Z tego wniosek, że minusuje jakaś zdyscyplinowana religiancka drużyna. Co ich tak zabolało, skoro zawierał oczywiste FAKTY? Może stwierdzenie, że ochrona sutannowych pedofili i kurczowe ukrywanie ich wybryków – że tego wymaga od skoszarowanych po prostu ich własny kodeks kanoniczny?

    Ale to prawda, więc czy to Prawda boli?

  85. U mnie do pierwszej gwiazdki jeszcze daleko… a dzień był piękny.
    W sam raz. Wszystkiego dobrego!

  86. Celibat prowadzi do zboczeń. A zboczeńcy kasują wpisy na blogu. Tak sobie myślę,że zlitujmy się nad stanem umysłu nazywanym celibatem bo nie prowadzi do przyzwoitości. Pomroczność jasna nawiedzeniem…

  87. @guzdra 24 grudnia o godz. 19:59

    “Niedowiarkom” raczej nie ma czego współczuć. Wielowiejskie z Maupami powinny ci zazdrościć. Legendę o wędrówce do Betlejem znam doskonale. Wiem też dokładnie, w jakim celu ją wymyślono. Bajka o jakimś spisie, który wymagał wędrówki gdzieś tam, to brednia. Chodziło tylko o to, żeby wymyślić rzekomemu „mesjaszowi” jakieś – no przecież jakiekolwiek – związki z Betlejem.

    Dramatyczne zdanie o tym, że „nie było dla nich miejsca w gospodzie” jest używane i nadużywane w celu podszczypywania sentymentalnych skłonności wiernego ludu. Religia przecież żeruje na prostych emocjach i na lękach egzystencjalnych.

    W obśmiewaniu awatarów na blogu nie widzę nic zdrożnego, w końcu obśmiewa się teksty, ewentualnie postawy, a nie ludzi. Obserwowanie, jak tejot – i inni – rozbierają na czynniki pierwsze komentarze Wieśków czy Maupów jest, dla mnie przynajmniej, niezmiennie interesujące. To rozrywka całkiem godziwa i przyjemna. Lubię to!

    Znaczenia wrażliwości nie pomijam – ale to jednak inna sfera, mniej ciekawa i mniej blogowa. Za muzyczne linki dziękuję, chociaż ja jestem – od urodzenia – niemuzykalna. Czy jestem przez to niewrażliwa? Kwestia otwarta 🙂

  88. My z pokolenia Putina.
    „Władimir Putin kilka dni temu oznajmił, że polskie władze współpracowały z nazistowskim rządem w celu przeprowadzenia eksterminacji Żydów. Teraz w czasie spotkania z rosyjskim MON, powołując się na lekturę przedwojennych dokumentów, nazwał polskiego dyplomatę Józefa Lipskiego „bydlakiem i antysemicką świnią”.

    Gazeta.pl szczuje narodowców Putinem, co jest zabiegiem skutecznym.
    Putin, „nadzieja Słowian”, przedstawia się jako daleko wzroczny filosemita. Jak tak dalej pójdzie, ten dożywotni władca Rosji ogłosi się carem, a potem naczelnym rabinem Rosji?

  89. Komentarz z 16:08 nie jest zniknięty.
    Jest przez kilku gości opatrzony kciukiem w dół.
    Kliknięcie w czerwony trójkącik obok nazwy komentatora odsłania treść tego komentarza.

    Można kliknąć w przycisk ROZWIŃ WSZYSTKO tuż za treścią wpisu gospodarza.
    Wtedy odsłonią się wszystkie zwinięte treści.
    Ponowne wejście na blog ukazuje na nowo to co zwinięte i znów wchodzą w grę powyżej wymienione kliknięcia odsłaniające.

    Ja jestem frajerski ślamazarą i przewijanie mnie nie męczy i nie nudzi.
    Nudzi mnie natomiast bezowocne usprawnianie i leczenie kolejnych oszołomów przez Tejota.

    Rzecz gustu, kwestia smaku.

    Jest komu karmić Tejota i są karmieni przez Tejota.
    Nie mój cyrk. Nie moje @@@@@@@@ …

    ***

    Smog świetlny ukrył Gwiazdkę nad domami Starej Ochoty …

  90. tejot
    24 grudnia o godz. 17:13
    @tejot 24 grudnia o godz. 17:13
    Twoje???! Przecież to świetne jest.

    Mój komentarz
    Namarginesko, moje. Chciałem nawiązać do wątku poruszonego przez Redaktora, trudno mi przyszło, nie bardzo wyszło, jesz cze nie pora.
    Pzdr, TJ

  91. Ufff, nareszcie się położyłem. Wszystko mi wyszło (w kuchni), a nie mam na myśli włosów. Mam je po mamie choć, już przerzedzone, nie siwieją. Poczytam jeszcze trochę o „Podziale łupów” i lulu.

  92. Zacząłem to pisać wczoraj, ale zmorzyło mnie niemieckie wino korzenne z Lidla, czerwone, bardzo słodkie, przeznaczone na grzańca, ale ja wypijam je na zimno, bo jestem niecierpliwy. Lubie je bardzo, bo jest słodziutkie, a nie jak jakieś szardonaje, kabernety, czy inne podobne ohydztwa. To wino ma tylko jedną wadą, taka mianowicie, że jedynym jego ekologicznym składnikiem jest szklana butelka, ale – co wiemy od Nietzschego – co cię nie zabije, to cię wzmocni.
    Zmorzenie minęło i widzę, że Anna Irena i Izabella wypowiedziały się podobnym tonie, w którym ja zacząłem się wypowiadać, więc postanowiłem dokończyć, choćby po to, żeby dołączyć do owego zaszczytnego grona, z którym się zgadzam.
    Dokończając wczorajszy wpis, informuję, że teraz spożywam herbatę z rumem, w „boskiej proporcji” – 0 proc. herbaty, 100 proc. rumu.
    Ad rem zatem.
    Przeczytałem całość.
    https://wyborcza.pl/7,75968,25535129,wladza-slawa-i-seks-spor-o-polanskiego-to-starcie-pokoleniowe.html
    Trudno mi się wypowiadać na temat „pokolenia Polańskiego”, bo jestem od niego młodszy o 23 lat, po drugie, styczność z tym, co się działo w Hollywood miałem raczej bardzo nieosobistą, czyli mocno niebezpośrednią, a zatem mam prawo nie znać owej generacji, jednakowoż dysponując polepszającą się z dnia na dzień pamięcią epizodyczną i pogarszającą się -niestety – tą krótkotrwałą (ach te przeklęte klucze!), czuję się uprawniony do zabrania głosu w tej sprawie.
    Zjawisko, o którym pisze red. Wielowieyska, jest godne potępienia rzecz jasna, ale nie wydaje mi się, że upatrywanie jego początków akurat w „pokoleniu Polańskiego” jest słuszne. Od początków ludzkości zawsze tak było, że etosowi towarzyszył „antyetos”, zatem tego typu przypadki można przypisać każdemu wszystkim przeszłym, obecnym i prawdopodobnie przyszłym pokoleniom.

    Mam kolegę, młodszy ode mnie o kilka lat, jest reżyserem filmowym, autorem filmu fabularnego, który zdobył dwie dość prestiżowe nagrody, jedną w Polsce, drugą za granicą, maczał też palce w kilku popularnych serialach, kręcąc „rotacyjnie”, czyli na zmianę z innymi reżyserowi. Z nieletnimi się nie zadawał, gwałcić nie gwałcił, ale czerpał pełnymi garściami z pozaartystycznych możliwości, jakie mu ta praca dawała. W zamian za epizodyczne rólki, które dawał młodym panienkom naturszczyczkom , marzącym o celebryctwie, dogłębnie -że tak się wyrażę – korzystał z ich wdzięków. Jeśli panienka się nie godziła, rólki nie dostawała. On zresztą nie robil z tych swoistych transakcji, jakiejś wielkiej tajemnicy, bo nie widział w tym procederze nic niegodnego, twierdził, że wszyscy tak robią (miał na myśli środowisko filmowe). Twierdził, że to było uczciwe stawianie sprawy – panienki miały wybór. Dodam jeszcze, że gość jest słabo atrakcyjny z wyglądu i nudny, więc to nie było tak, że leciały na niego.
    Co ciekawe ten jego cynizm życiowy szedł w parze z… wrażliwością i czułością, której pełen był ten nagrodzony film, a wcześniej robił reportaże poruszające temat krzywdy ludzkiej.

    Skądinąd mi wiadomo, że ten mój kolega nie jest w rzeczonym środowisku wyjątkiem, a wręcz przeciwnie. I również skądinąd mi wiadomo, że nie tylko w tym środowisku, lecz w każdym, w którym okazja może czynić złodzieja. I nie tylko mnie wiadomo, ale wszystkim, jak sądzę.

    Red. Wielowieyska słusznie się oburza na takie postawy i słusznie je potępia, ale po co wymyśla „pokolenie Polańskiego” i miesza na dodatek, bo jednak, co by nie rzec, to co robił/robi mój kolega, a to, co przypisuje się Polańskiemu to jednak bardzo różne rzeczy – tam możliwość wyboru, tu jednak przemoc, gwałt, łączy je tylko to, że w obu wypadkach delikwenci wykorzystywali swoją pozycję.

    Jeżeli w przypadku Polańskiego, choćby tylko część zarzutów miała podstawy, to ocena owych czynów może być tylko jedna, natomiast w drugim przypadku sprawa staje się bardziej skomplikowana. Kolega mówił, że spotykał się, choć -nomen omen -stosunkowo rzadko, z odmową. Można? Można. W przypadku kolegi ocena też musi być jednoznacznie negatywna z moralnego, a nawet i prawnego punktu widzenia, choć tu byłoby trudnie, ale pozostaje jeszcze druga strona. Bo to nie jest tak, że większość pań pracowała na swoją karierę zawodową w pocie innej części ciała niż czoło.
    Moja eks-małżonka, osoba atrakcyjna z powierzchowności ( typ urody Sophi Loren, Małgorzaty Kidawy Błońskiej), pięła się mozolnie po szczeblach kariery, a mogła to czynić znacznie szybciej, gdyby ulegała naciskom, czy wręcz szantażom niektórych przełożonych, ale miała też koleżanki, które szły na skróty, w tym takie, które z własnej inicjatywy podkładały się przełożonym, lub innym osobom mogących mieć wpływ na ich karierę. Sam znam panie, które robiły kariery przez łóżko i takie, które robiły bez tego, choć mogły.
    Ale bywają też sytuacje odwortne, kiedy to panie wymuszają określone zachowania. Syn mojej koleżanki robił aplikację adwokacką w kancelerii pewnej pani adwokat. Bardzo jej przypadł do gustu. Umizgiwała się do niego, z czasem coraz bardziej natarczywie, on był nieczuły na te umizgi, bo jego patronka mu się nie podobała. Na urodziny otrzymał od niej kosztowny motocykl, o którym marzył. Nie przyjął, więc pani wyrzuciła go z aplikacji, w innych też nie miał szans, bo pani miała znajomości we wszystkich kancelariach w tym mieście. Udało mu się, bo wyjechał do Gdańska, a tam już jej łapki nie sięgały.

    R. Polańskiego zawsze uwielbiałem i nic się nie zmieniło, ponieważ ciągle wierzę, że te wszystkie oskarżenia przesadzone lub wręcz fałszywe, w każdym razie wyglądają mi na grubymi nićmi szyte, bo w sumie sa to słowa przeciwko słowom. Nie wiem za bardzo, jak to jest w Ameryce, a jeśli dysponuję jakąś wiedzą na ten temat, to raczej z gatunku pobieżnej, opartej na literaturze, czy filmach. I stamtąd wiem, że anglosaski system prawny daje, skrótowo rzecz biorąc, większe, niż europejski, możliwości ukarania niewinnego podsądnego i uniewinnienia ewidentnie winnego. Sporą rolę odgrywają tu negocjacje pomiędzy stronami, prokuratorem, sędzią, adwokatami. Podobnie bywa w sądach brytyjskich. Jedną z moich pierwszych spraw, po uzyskaniu certyfikatu tłumacza sądowego była sprawa pewnej Polki. Pani ta wracała samochodem z imprezy urodzinowej swojej koleżanki. |Poruszała się drogą główną. W pewnym momencie z bocznej drogi wyjechał samochód, który uderzył w bok jej pojazdu – ewidentna wina tego kierowcy, bo Polka jechała prawidłowo. Co zresztą stwierdziła przybyła na miejsce policja. I wszystko byłoby
    OK, gdyby nie to, że u tej pani alkomat wykazał 0,7 promila alkoholu, czyli 0,1 promila ponad dopuszczalny limit, sprawca wypadku, Anglik w podeszłym wieku był trzeźwy. Miał lekkie obrażenia, ale po miesiącu zmarł, tyle że nie z powodu owych obrażeń, lecz na zapalenie płuc.
    Nie wdając się w szczegóły finał sprawy, dla tej pani był taki, że kwalifikację jej czynu, czyli jazdy w stanie nietrzeźwym zmieniono na spowodowanie wypadku w stanie nietrzeźwym i na dodatek ze skutkiem śmiertelnym, a kluczowe było jej przyznanie się do winy, do czego zaczął namawiać ją zarówno prokurator, jak i jej adwokat oraz adwokat rodziny sprawcy. Zapewniano ją przy tym, że zmiana kwalifikacji czyny nie będzie miała wpływu na wyrok -skończy się na grzywnie, chodzi jedynie o to, by rodzina dostała odszkodowanie. Zastraszana, pozbawiona wsparcia, osamotniona kobieta uległa naciskom i przyznała się, i … dostała osiem lat, z możliwością wyjścia po czterech latach. Nie odwoływała się, bo juz nie miała siły i pieniędzy, ale nie mogła się pogodzić z tym, jak ją potraktowano. Napisała z więzienia list do polonijnej gazety, w ktorej kiedyś pracowałem, ten list redakcja przesłała do mnie, a ja udałem się z nim do kumpla, adwokata, który pracuje non-profit po godzinach w pewnej organizacji pozarządowej. Ponadto ze znajomym dziennikarzem z „Daily Mail” ugadałem artykuł na ten temat. Minęło dwa tygodnie i ta pani zadzwoniła do mnie, prosząc, żebym się przestał się zajmować tą sprawą, bo zgłosił się do niej jej były adwokat i straszył, że jeśli będzie ona ciągnąć tę sprawę, to skończy się to odsiedzeniem pełnego wyroku. Pojechałem do niej wraz z Edwardem, tym prawnikiem z non profit i przekonaliśmy ją, by nie rezygnowała, ponieważ sprawę ma wygraną. Zgodziła się i wyszła po kilku miesiącach, dostała tez odszkodowanie za niesłuszne osadzenie, skończyło się na grzywnie za jazdę po alkoholu, rodzinie sprawcy odebrano odszkodowanie. Prokuratorka i adwokat nie ponieśli żadnych konsekwencji, bo nakłanianie tej pani do składania niekorzystnych dla siebie zeznań nie było protokołowane przecież.
    I, wracając do Polańskiego – nie wiem, jak w wypadku tego zdarzenia z Samanthą, ale w przypadku pozostałych pań, to klasyczne „verbum adversus verbo”, czyli „słowo przeciwko słowu”. Inna sprawa, że w postępowaniach przed sądami dopuszczane są dowody z pomówień („calumniare delicti”), jako tzw. dowody szczególne, ale są one bardzo rygorystycznie weryfikowane, czy w przypadku zajscia z Samanthą tak było? Można mieć wątpliwości, ponieważ doszło do swoistego targu pomiędzy sędzią i adwokatami obu stron. Proszę uważnie przeczytać i wyciągnąć wnioski.
    „24 marca 1977 roku prokurator okręgowy Roger Gunson wniósł akt oskarżenia dotyczącego sześciu punktów: zgwałcenia z użyciem narkotyków, perwersji, nienaturalnego stosunku seksualnego, lubieżnego i nieprzyzwoitego aktu płciowego z dzieckiem poniżej 14. roku życia, podania osobie niepełnoletniej niedozwolonej substancji oraz sprzecznego z prawem stosunku seksualnego z osobą nieletnią. Do żadnego z tych zarzutów Polański się nie przyznał.
    Podczas postępowania sądowego, w którym sędzią był Laurence J. Rittenband, reżyser i jego adwokat zaproponowali ugodę, wedle której Polański przyznałby się jedynie do winy w najlżejszym z punktów oskarżenia. Adwokat Gailey przystał na ugodę, jednak pod presją opinii publicznej Rittenband zamierzał umieścić Polańskiego w więzieniu przynajmniej na krótki okres. Reżyser został objęty nadzorem kuratora, wyznaczono mu też obowiązkowe badania psychiatryczne w więzieniu w Chino na południe od Los Angeles. 16 grudnia 1977 roku udał się do więzienia, gdzie spędził 42 dni. 29 stycznia 1978 roku został zwolniony, lecz dzień później po kolejnym przesłuchaniu w sądzie dowiedział się od swego adwokata Douglasa Daltona, że Rittenband zamierza przedłużyć okres pobytu Polańskiego w więzieniu o kolejne 48 dni, a potem nakazać jego wydalenie z kraju. Rittenband miał tymczasem chwalić się w prasie, że pośle reżysera do więzienia „na 100 lat”. 31 stycznia, nie czekając na wyrok sądu, Polański uciekł ze Stanów Zjednoczonych i już potem nigdy nie przekroczył granic tego kraju.
    Po śmierci Rittenbanda w 1993 zgodził się wypłacić Geimer odszkodowanie w wysokości 500 tys. dolarów amerykańskich, nie ma jednak dowodów, że faktycznie wypłacił rekompensatę”. (wikipedia)

    Nara.

  93. Sam sy śpij na siani w studoli w zimie jakżyś taki mondry jedyn z drugiem! Maćku Pirzyniak cu pu drugij stroni mjeszka pjany był i baba gu do chałupy puścić ni ściała to poszyd du studoły na sianu a zima była i mruz jak ch**. Ranu si ubudził i nogów ni czuji. Odmarźli mu. Nawyt mu lelije świencone na szpyrytusie nie pomogli cu stara |Paluchowa przyniesła do smaruwania. Het gu wzieny du szpitalu w Radzynie i nogi mu ubetli. Oba. Tera na wuzku jinwaldzkiem siedzi. A tyż cijeprjał jak tyn Pan Jezus Nowunarudzony w Stajęcy Bydlejemskij na Sianku ali bynajmiej nogi mu ni udmarźli tak jak Maćku. Bu zimnu byłu ży nawet te baranki cu w Szopcy klenczum marźli i kużuchy jim ni pumogli.

  94. Na Marginesi
    Ja jak ni byłu miejsca w jednyj gupodzi to szłem do drugij. Przyładowu idym du „Targowej” tam narodu a narodu no to poszłem du „Podlaskiej”, tam tyż nima mjejsca no to du „Ludowej” stamtond do „Pudzamcza” a „Pudzamcza” du „Kaprysa” i tam mjejsca byli. Jak by ja był w Bydlejym tu zara bym jakieś mjejsca znalaz i jesczy bym im pustawił tylku Panu Jezusu ni bu za młody był na ankochol.

  95. @guzdra, 19:59
    Ta zbiorówka tang obłędna!
    Dzięks.

  96. To był Mietyk. 🙂

  97. Ło dżizas, ale kobyłę napisałem, objętość londyńskiej książki telefonicznej. To przez ten rum.

  98. @jobrave 25 grudnia o godz. 0:46
    🙂 🙂 🙂

  99. W zamian za epizodyczne rólki, które dawał młodym panienkom … – korzystał z ich wdzięków.
    Skądinąd mi wiadomo, że ten mój kolega nie jest w rzeczonym środowisku wyjątkiem, a wręcz przeciwnie.

    Fe, obrzydliwe. Już moja noga nie postanie w kinie, oko nie obejrzy … t-shirtów z Tajlandii nie noszę już od dawna …
    Całkiem bez ironii zauważę, nie dziwię się „młodym panienkom”, że chcą się odgryźć, powetować na podstarzałych reżyserach i innych szefach w ramach #metoo.
    Dziękuję @jobrave (0:15) za objaśnienie sytuacji na pociągającym przykładzie (exempla trahunt).

  100. Dlaczego biskupi z okazji świąt nie przepraszają co sami sugerują innym…A mają za co…Tak sobie myślę,że w pomawianiu są mistrzami ale z zamalowaniem tęczy na niebie to przesadzili…Co starokawalerstwo zrobi z człowieka…

  101. Dlaczego ludzie mówią,że dostała rolę …z laski…czy o stosunkach z jankesami,że też robione z laski…Tak sobie myślę czy nie mają polskiej klawiatury…

  102. żabka konająca
    24 grudnia o godz. 19:12,
    Zajrzałem do Twojego komentarza z przeświadczeniem, że wigilijny wieczór przemówisz ludzkim głosem, ale ty nadal po żabkowemu, czyli po swojemu.
    Skaczemy do oczu Mauro za to, że manipuluje i tak żeśmy się w tym zapamiętali, że straciliśmy z oczu Ciebie, a przecież Ty robisz dokładnie to samo. Też wypreparowujesz czyjeś zdania kontekstu tak, żeby Ci pasował do tez i jedziesz. A Twoja jazda polega najczęściej na wytykaniu komuś bezduszności i na tle tejże obsesyjnym przedstawianiu siebie jako nieskoczenie czułej na krzywdy innych. Równie obsesyjne są Twoje pretensje do blogowiczów, że niekoniecznie reagują na Twoje wrzutki, choć powinni, bo w Twojej opinii są te tematy arcyważne.

    Piszesz: „Zdumiewa mnie brak jakiegokolwiek współczucia dla ofiar gwałtu, niestety z uwagi na uwarunkowania biologiczne nikt z obecnych takiej krzywdy już nie doświadczy.
    A wszyscy którzy szydzą z cudzego nieszczęścia zasługują na miano niegodziwych”.
    Ponadto wspominasz o jakimś „chórze starców”, któremu przypisujesz słowa o suce „która gdyby nie dała…”.
    Jakoś nie zauważyłem, żeby ktoś w ten sposób się wypowiadał. Może przeczytaj dokładnie, czego dotyczą krytyczne uwagi na temat artykułu publicystki Wielowieyskiej. Inklinacje do kontrowania za wszelką cenę zalewają Ci oczy. A rzecz przecież w tym, że zjawisko opisane przez Wielowieyską nie jest fenomenem „pokolenia Polańskiego” – cokolwiek to znaczy, lecz zjawiskiem towarzyszącym ludzkości na przestrzeni całych jej całych dziejów. Drugi dyskusyjny aspekt, to nadużyć, a ściślej sprawa pomówień, o czym wspominała Izabella i ahasverus. Takaś empatyczna, a jakoś Cię ten los skrzywdzonych przez kozuchy-kłamczuchy nie boli.
    To nie jest tak, że wyłącznie mężczyźni krzywdzą kobiety, a vice versa już nie. I ten aspekt, czyli to pole do nadużyć też chyba zasługuje na dyskusję, a przynajmniej na jakąś wzmiankę. To, że ktoś te sprawy porusza, nie oznacza, że nie współczuje ofiarom gwałtów, czy też kobietom zmuszanych do seksu szantażem itp.
    Zgadzam się natomiast, co do tego, jak odnosi się do tego nasze spoleczeństwo, a przynajmniej -jak sądzę – większa jego część. Chyba nadal jest w nim dość powszechny pogląd, że „gdyby suka nie dała, to pies by nie wziął”. Rzecz w tym, że owo „dawanie” ma dość rozległą interpretację opartą na specyficznym wnioskowaniu. I tak np. duży dekolt, krótka sukienka, szpile, sposób poruszania się – odbierane są jako prowokacja, zachęta, czyli że „ona chce”, a jeśli chce, to właściwie tak, jak by już „dawała”, no bo po co zachęca, po co się tak stroi, zamiast człapać w sukni po kostki, zapięta pod szyję, z głową owiniętą chustą. A jeszcze jak pójdzie na chatę, to już żadnych wątpliwości nie ma. I nie tylko mężczyźni tak uważają.
    Ale czemu się dziwić skoro Janusz Korwin-Mikke, inteligent pełną gębą mówi publicznie, że „kobietę trzeba tak trochę gwałcić” i, że „kobieta musi udawać, że się broni”.
    Tak, pokutuje w Polakach, ale nie tylko w nas, bo za naszą wschodnią granica przynajmniej jest podobnie, a nawet gorzej, przekonanie, że kobieta to nie jest pełnoprawny człowiek. Nb. w języku ukraińskim „czołowik”, „ludyna” to mężczyzna, mąż, a kobieta, to „żinka”.
    Kiedys na Polsacie natknąłem się na taki serial dokumentalny pt. „Chłopaki do wzięcia”. O samotnych mężczyznach, żyjących na prowincji szukających drugiej połówki. Do czego im te połówki są potrzebne? Na pierwszym miejscu jest gotowanie. „Żeby gotowała, uprała, na gospodarce coś porobiła, a nie żeby se siedziała. I żeby przytulić się można było”. Inne wypowiedzi zdarzają się rzadko.
    No, cóż czarni pasterze przez dwie epoki nauczali lud boży, że kobieta to „naczynie nieczyste”, „narzędzie szatana” itp. i nauka nie poszła w las i kto wie, czy pójdzie.

  103. Bar Norte
    24 grudnia o godz. 19:53

    W tej chwili na polskiej agorze sa widoczne dwa stanowiska :
    Balcerowicz/Petru/Gadomski = Konfederacja (pod kuratela Myszki Mikke )
    oraz
    Zandberg / Corbyn/Sanders.
    Druga opcja wydaje sie zdroworozsadkowa.
    PS Oczywiscie bicie Dobrych Samarytanow ratujacych ofiary neolibow to zboczenie psychiczne.
    Wywiad Sroczynskiego wydaje sie nie do przebrniecia, ale sprobuje jeszcze raz.

  104. teo
    25 grudnia o godz. 3:46
    Ło maj gocie, Teo, przeczytałeś to! Nie mów, że całe? A juz myślałem, że na marnację poszło.
    Prawidłowo „trahunta” piszemy przez samo „h”.
    Merry!

  105. A Wy co, już nie śpicie, czy jeszcze nie śpicie? Nie pytam zamorskich tylko europejskich blogowiczów. U mnie jest 3.18 w tej chwili, a w Polsce o godzinę później.

    „Piętnastu chłopa na umrzyka w skrzyni.
    Jo ho ho i butelka rumu!”

  106. Te gwałty to lewactwu wymyśliłu. Muj dziadyk gadał ży przyd wojnom szła baba bez pole to ty jom za łeb i żyto i ni pytał czy una chsce czy ni chsce a po tym nic nikomu ni gadała. Bu sama chściała tylku ni wjedziała ży chsce to si duwiedziała. A tera gwałt z tegu zrobiły.

    A jak byłu w tatmtem roku jak Nikola Krowiak ta co mjeszka kołu rymizy co buciany ma na chałupi? A tak byłu ży łaziła kołu sklepu dzie my pili. W te i we wte. A mjała take krótkie sukienkie, ży szysko widać byłu a majtki aż jej si w rowyk wżynali a cycki mału jej z dykolda ni wyleźli. A z nami Damian Ciurak siedział i pił i utrzymac nie mug i si na niom szykował. I gada do nij choć za sklep pugadamy. A una o czym? A un pwim ci za sklepym. Poszły oba za sklep a zara krzyk i un biegni bez szpilków i bez włosów ino taki krótki ma i czarne a bląd mjała ja szła. I uciekła do chałupy a za dwie gudziny mylicja z posteronka z Gruszczyny zara była i Damian wzieny du więźnia a potym jeszczy trochu siedział i sprawa w Sondzi w Radzynie była. I son muwi ży un jom zwgałcił. A Damian muwi: Ta jak ja jom zwgałcił jak ja jom ledwu za włosy chycił i jeszczy jej pyska ni zdonżył zatkac jak una uciekła a mie włosy w renkach zustali bu sztuczny byli perułka znaczy si. A Sond muwi ży to była próba gwałtu. A Damian ży próba to nie zgwałceni ży un ściał ino włosy pumacać na głowi. Sond mu dał trzy lata a Damian muwi: to jom za oszukaństwo zamknijta. Za jakie oszukaństwu pyta Semdzia. A Damian: Bu sztuczny włosy mjała a ja myślał ży prawdziwy to som. I chłop niewinnie siedzi.

  107. stasieku; 12:00 .

    Stasieku; chce uchodzić tu na blogu za osobę kulturalną i inteligentną a jak ma
    się to do tego co tu napisał ?. cytuję.

    ,,Trwałość kariery p. Olejnik to dla mnie zagadka.
    Ma p. O na starość urodę wiedźmowatą jak żona, za przeproszeniem, Polańskiego.”

    I co ja mam o takim inteligencie myśleć ? mogę tylko zapytać co czuje stasieku;
    jak patrzy na swoją małżonkę jej trzęsącą się główkę i buziaka pomarszczonego
    jak zimowe jabłuszko , co wtedy o niej myśli i czuje i czy w przypływie szczerości
    prawdę jej powie.
    Ps.
    Stasieku; tęskni za prawdziwym blackley’iem – no cóż swój swego rozpozna
    i zawsze jest im po drodze – no ale stasieku; to Warśawiak co widać , słychać
    i czuć a komitywa Robotniczo – Chłopska ma się dobrze.

    http://www.spizarniapodlysagora.pl/pl/shop/63-359-0-PRLPiwoRobotniczoLudowe.html

    Piwo dla stasieku; robotniczo – chłopskie , smacznego.

  108. https://www.youtube.com/channel/UCFKNSBoRakN1vgkXau5qfjA

    Piękny ten krymski most i pociągi od przedwczoraj już po nim jeżdżą.

  109. http://cluborlov.blogspot.com/2019/12/the-final-act.html#more

    Gdzie jest Kobitka duende; ? ciekawy link dla niego.

  110. Coś dla Prawdziwych Polaków pod choinkę, ale pamiętajcie – diabeł przybierze
    postać Chrystusa i zwiedzie wielu na manowce.

    https://www.polishclub.org/

  111. @stasieku

    W dniu 24 grudnia Polacy zbierają się grupki odmienne od dni nieświątecznych i tym razem było podobnie u mnie. Od niewielu lat najmłodsza z mego rodzeństwa mieszka na dystansie lekkoatletycznym i niewiele brakuje a ze swych balkonów widzielibyśmy się przez lornetkę.

    Wczoraj wspominała wrażenia sprzed wielu lat.

    Gdy mieszkała w Rembertowie, to w okresie gdy nie ma potrzeby palenia w piecu, w porze wieczornej mogła oglądać rozgwieżdżone niebo i wzrokiem wyławiała czerwieniejącego Marsa.

    Skłoniłem siostrę do wspomnień, bo za moim oknem po zachodzie słońca to widać tylko smog świetlny. O ujrzeniu jakiejkolwiek zwyczajnej lub niezwyczajnej gwiazdki to można pomarzyć jedynie ( gdy ktoś jest w nastroju marzycielskim ).

    Moje kontakty z tą siostrą wiążą się głównie ze spacerami.
    Ja oddalam się od mego Skweru Dobrego Maharadży, ona od swego Parku Zasława Malickiego na Rakowcu i drepczemy po Parku Szczęśliwickim.

    Tym razem, jeśli w niedzielę nie będzie padało, to może obejdziemy Górkę Szczęśliwicką, z której niegdyś widywałem maszt radiostacji w Raszynie.

    Dni najkrótsze w roku prawie zawsze przypominają mi astronomów, którzy na andyjskiej placówce oglądają kosmos, a najczęściej nasłuchują.

    Na drodze dojazdowej nie ma latarni, a jest gęsta sieć słabych punktów, aby pojazdy rozpoznawały drogę jadąc z wyłączonymi reflektorami.

    Oczekiwanie na pierwszą gwiazdkę to zwyczaj dawny i bardzo wiejski.
    Obaj mieszkamy w sercu Warszawy i wieczorami wprost kąpiemy się w świetle chcąc nie chcąc. I Gwiazdka wciąż przypomina mi kuzyna mieszkającego nieopodal Montrealu, który musiał u nas zrobić w sypialni ciemnicę, aby mógł zasnąć.

    Tyle o fizjologicznym widzeniu i gwiazdach.

    Nigdy zimą nie pomieszkiwałem na wsi.

    Toteż nie doświadczałem archaicznego feudalnego:
    Nawet zwierzęta tego dnia mówią ludzkim głosem.

    Odchodząc od weryzmu ku warstwie życia uwznioślonego, stwierdzę gorzko, że czasy akustycznie też zmieniły się. I z okazji zimowych świąt świnie teraz nie milkną

    Druga z sióstr pojechała na święta na Podlasie, co nie wiele zmienia.
    Żyjemy w gęstej siatce stacji bazowych i pierwsze słowa rozmowy niegdyś rozumianej jako telefoniczna brzmią: Gdzie jesteś?

    Inaczej odczuwamy przestrzeń fizyczną i obecność wśród ludzi.
    Gdy byłem młodszy i włóczyłem się moim kawałku świata, to nie dowiadywałem się niezwłocznie, że choinka świąteczna mocno uszkodziła na Krupówkach nieznaną Wegierkę. Gdy żona sięgała po wędzone węgierki do kompotu świątecznego.

    Po wielu miesiącach znów me podniebienie poczuło wino.
    No i @przypomniał mi się @stasieku i jedno wino na trzech Na Rodrożu to za mało.

    Ponoć człowiek ze stentem może sobie pozwolić od czasu do czasu na kropelkę i dekada gdy się obaj nie widzieliśmy nałożyła mi się na moje 20 miesięcy bez Złotego Bażanta.

    No to trzeci kieliszek wypiłem za twoje zdrowie.
    Gruzińskie, białe, pół wytrawne.

    ***

    Okres bez picia tego co mi smakuje nałożył się na okres wzmożonych starań o piękno i młodość Skweru Dobrego Maharadży. Posadzono dziesiątki drzew, setki krzewów i wycięto co najmniej kilkanaście starych.

    Wzięto się za okazy drzew opanowane przez jemiołę i przed końcem roku jemioły nie ma potrzeby kupować na zieleniaku. Natomiast żona wciąż nie może wybaczyć dbającym o zieleń miejską niechęci do iglaków.

    Na wiosnę wokół mnie będzie zielona młodość.
    A ty niebożę będziesz musiał poprzestać na starym Parku Łazienkowskim będącym orężem w walce Dobrej Zmiany w duchu Polityki Historycznej.

    Uczestniczymy obaj jako staruszkowie w Polityce staruszków, co słychać i widać na blogu. A ponoć nie ma dobrej polityki bez dobrej kultury.

    Na co zwróciło uwagę niebo i raczej Zenek Martyniuk nie zaśpiewa na Sylwestra na Równi Krupowej. Bo ponoć Tusk wymodlił aby się przygotowana scena przewróciła.

    Kto lubi drakę, będzie miał w 2020 wesoło.
    Mogę odrobinkę teraz popijać – także Beherovkę – i coraz mniej mnie ciągnie do blogowych starowin.

    Recepcjnistka w Lux Medzie powiedziała żonie:
    Pani tata znakomicie się trzyma!

    Życzę ci, aby T. spotkała podobna przyjemność.

  112. Chłop nie tylko żywemu nie przepuści bo nawet KONSTYTUCJĘ zgwałcą. Na złość Unii i historii. O strażniku żyrandola nie wspomnę bo jak sędzia powietrze. Tak sobie myślę,że nad Wisłą dzień bez gwałtu jest dniem straconym…pasuje nazwa Gwałtlandia…

  113. Adam otrzymał małżonkę głosi Jędraszewski. Człowiek jest ukoronowaniem boskiej doskonałości…Tak sobie myślę,że osiołkowi w żłoby dano…na podobieństwo Adama…co dano czyń sobie poddaną…

  114. @
    Zakątek Polityczny – ¡No Pasarán
    14 tim ·

    W sieciach społecznościowych PiS toczy wojnę o zdobycie poparcia Polaków, a przede wszystkim wyborców PiS, dla ustawy „kagańcowej”. Główny argument: sędzia powinien sądzić tak, jak chce społeczeństwo. A czego chce społeczeństwo, wie tylko PiS
    https://oko.press/zla-kasta-wrocila-kampania-przeciw-sedziom-hula-w-sieci-od-tygodni/?fbclid=IwAR3sVzbUkpv2xjQAHmD-q7WKKNQvVM3lUKSjsqESWnO4O7OJ1PPH-SEVv_g

  115. Warto przed wydaniem wyroku pytać oskarżonego czy chce do kryminału…bo suweren to suweren. Tak sobie myślę o rodzicobójcy,który w ostatnim słowie prosił sąd o uwzględnienie,że jest sierotą…

  116. Wigilia dla samotnych na dworcach,centrach kongresowych czy na stadionach…A w domach puste miejsce przy stole…Czy to nie jest katolickie zakłamanie…Nie, prezes wie co ludzie mogą znieść i głosi spieprzaj dziadu ! bo roznosisz parcha…Tak sobie myślę,że religijność jest dla ludzi zza płotu…

  117. Ludzie mówią,że obrączka na palcu kobiety to przyzwolenie na gwałt…w małżeństwie co do zasady…Dlatego singielki chętnie noszą obrączki aby prowokować…Tak sobie myślę,że to nie jest wulgarne porozumiewanie się na odległość…przez skróty…

  118. olborski
    24 grudnia o godz. 12:02
    toutes les filles proportions gardées: nie ma sensu.
    Moze byc: Toutes les filles ont gardé les proportions, czyli zachowaly proporcje, nie otluszczyly sie!!!. I wtedy participe passé Gardé nie przybiera formy Gardée bo odmienia sie z Avoir. Lecz te detale sa tajemnica dla coraz wiekszej populacji Francuzow. Mila pani, ktora u nas sprzata i prasuje pisze tak ze czasami trudno zrozumiec. A nie jest ani portuges ni espagnola.
    Joyeux Noël.

  119. ahasverus
    25 grudnia o godz. 10:16
    Dziekuje serdecznie. Nie znam francuskiego zupelnie . Nie spedzilem nawet pol godziny na nauce tego jezyka ale przez chwile wydalo mi sie , ze moglbym w nim „zazartowac” . ” Na nos ” czulem – cos tu chyba nie gra . Domyslam sie , ze participe passé to czas przeszly . Wszystkiego najlepszego

  120. – To najlepszy dowód na to, że pan prezydent psychicznie nie dorósł do tego stanowiska –
    https://wiadomosci.wp.pl/prezydent-odwaznie-mowi-o-sedziach-byly-prezes-tk-jerzy-stepien-zdumiewajace-6460151309572225a?fbclid=IwAR3bZhjB5WF1iElcycdO1mhkX58uNtFTz47loArWmDMHzdevhqwc4LYDzWU

    Swołocz PiS = pełzający faszyzm

  121. Polański nie ma tyle szczęścia co Piotrowicz,któremu Kaczyński wybaczył gwałt polityczny. Tak sobie myślę o urodzonych pod różną gwiazdą…

  122. @
    Zakątek Polityczny
    Putin szczuje na Polskę. Według prezydenta Rosji miała ona aprobować zagładę Żydów

    https://www.facebook.com/859760530781911/photos/a.861183873972910/2686795471411732/?type=3&theater

  123. Putin ocenia kwity III Rzeszy i potwierdza izraelską wersję o wyssaniu antysemityzmu…Tak sobie myślę,że takich kwitów IPN nie posiada i nie może usprawiedliwić pogromów Żydów o podłożu religijnym za ukrzyżowanie…O roli Piusa XII w szczuciu nie wspomnę…bo katolicki wehrmacht to zrealizował…

  124. Bożonarodzeniowe obchody mają słowiańskie korzenie w liturgii bizantyjskiej. Tak sobie myślę o voodoo nad Wisłą…

  125. @jobrave vel pan Mietyk
    Obśmiałam się jak norka, gdy wróciłam z rodzinnej Wigilii późną nocą i przeczytałam Wasze/Panów wpisy i te długie, i krótsze.
    Może to trochę nie po chrześcijańsku, że zrugaliście @żabkę, ale rozumiem rozczarowanie. Miała szansę przemówić ludzkim głosem w wieczór wigilijny.
    Odzywam się dopiero teraz, bo najpierw długo spałam, a potem zaczęłam czytać jedną z książek „dostanych” pod choinkę „Paryż 1938” Piotra Szaroty. To dająca się czytać jak wciągająca powieść kronika końca pewnego świata, czyli stolica Francji w przededniu wojny, której bohaterami są m.in. Coco Chanel, Ernest Hemingway, Zygmunt Freud, młodzi kompozytorzy z Warszawy: Stefan Kisielewski i Andrzej Panufnik.

  126. Wystarczy nie kraść…Torzewski nie zwrócił mylnie przelanej kwoty…córka dorabia ideologię do odmowy zwrotu w stylu pożytecznego idioty Śpiewaka. Tak sobie myślę,że wystarczyło zwrócić bo rak nie ma nic wspólnego z przyzwoitością…a wyszło przywłaszczenie…

  127. Nie chciałbym tu wyjść na wrednego cynika ale już mi cierpliwości zbrakło.
    Historie w skrócie są np. takie. Kochająca mamuśka przyprowadza fizycznie dojrzałą córeńkę kochaną do willi Nicholsona, w której to na okrągło trwają bunga-bunga i „wszyscy” o tym wiedzą doskonale. Mamusia musiała przeszkolić dobrze swoją có-uchnę komu najlepiej się „otworzyć”, żeby sobie otworzyć karierę, np. filmową. Podła mamuśka liczyła pewno, że zostanie menadżerką swojej có-ruchny i krzywdę jaką robi swemu dziecku miała w nosie podła rura o moralności zdecydowanie ohydniejszej niż kumple pisowskiego barona Banasia prowadzący mu burdel.

    Narąbany jak stodoła i naćpany Polański „wykorzystał seksualnie” dojrzałą do seksu dziewczynę, choć niedojrzałe emocjonalnie i wiekowo, właściwie dziecko. Gdyby nie był narąbany, to może zapytałby dziewczynę o legitymację szkolną ale skoro nie zapytał, wykorzystał a na ekrany żadnego filmu nie trafiła, to jest to powód by przez pół wieku ścigać Polańskiego za pedofilię. Sama skrzywdzona razem z mamusią najprawdopodobniej pół melona baksów łyknęły a więc cel osiągnęły przecież? – no i do Polańskiego podobno już pretensji nie mają. Pół bańki – jak widać – to super lekarstwo na traumę.

    Handel kobiecymi wdziękami miał miejsce zawsze, ma miejsce i miał będzie bez względu na te wszystkie kretyńskie „metoo”. Do czego to całe „metoo” się sprowadza? Ano do tego, że tym strasznie skrzywdzonym kobietom wydaje się błędnie, że skoro mogły zrobić jakąś karierę, filmową, modelkową czy celebrycką obdzielając swymi wdziękami osobników, którzy drogę do takiej kariery mogli im otworzyć, to taka kariera, w ich błędnym mniemaniu, się im należała bez konieczności – co tu dużo gadać – prostytuowania się w początkach tejże kariery.
    Nie chce im przyjść do głowy, że jest sporo bardziej uzdolnionych, utalentowanych i atrakcyjniejszych, które kariery nie zrobiły, bo nie chciały sobie do niej drogi otwierać za pośrednictwem „otwierania się” na wzór klubu „metoo”.
    Kariery nie zrobiły ale może nie mają teraz traumy? Coś za coś.

    Czy Norma Jean Baker zrobiłaby karierę filmową, gdyby jej właścicielem nie stał się Salvatore „Momo” Giancana? Moim zdaniem nie. To dla niej atrakcyjny i wart miliony koń wyścigowy stracił łeb i odnalazł się w łóżku jego właściciela który był też właścicielem wytwórni filmowej i nie zgodził się na „propozycję nie do odrzucenia” grzecznie mu wcześniej składaną.
    Norma za tę karierę płaciła sporą cenę, bo jej protektor podrzucał ją a to JFK albo jego bratu Robertowi, (tym synom irlandzkiego gangstera, który za prohibicji dorobił się gigantycznego majątku na przemycie alkoholu) . Odbywało się to w w hotelu Franka Sinatry, w takich domeczkach „na godziny” z tajnymi przejściami z jednego do drugiego. Nawiasem mówiąc, obaj nie wywiązali się ze swoich obietnic i zobowiązań, bo Frank jako karany nigdy nie uzyskał zgody na posiadanie i prowadzenie kasyna a Robertowi w ogóle odbiło bo ogłosił walkę z przestępczością zorganizowaną choć takowej zawdzięczali i majątek i karierę i dostęp do dupencji uznawanej za jedną z najatrakcyjniejszych na świecie. Zapłacili za to obaj. Życiem.
    Norma, chyba przeżywała też traumę, bo albo sama popełniła samobójstwo w jej rezultacie albo się ochwaciła i „Momo” doszedł do wniosku, że jest już nieprzydatna a wiedzę ma zbyt pokaźną więc otrzymała od niego na koniec złoty strzał.
    Ale to wszystko historia.
    Popatrzmy na czasy aktualne. Jedna mamuśka usilnie namawiała swą atrakcyjną córkę, by zainteresowała się przyszłym beneficjentem nietuzinkowej kariery. Rozpoznała co studiuje i gdzie i posłała kochaną córeczkę tamże bo dość majętna jest. Szło dobrze, córeczka obiekt poderwała ale doszła do wniosku – „no nie mogę, taki obleśny i głupawy”, no i zerwała z obiektem. Mamuśka nie rezygnowała i kolanem dociskała córeńkę no i ta się złamała i usidliła wskazany obiekt. W ten sposób mamuśka została teściową następcy tronu w Wielkiej Brytanii i nikt się nie oburza!!!
    To jest dopiero cyrk.

  128. adam100
    25 grudnia o godz. 11:15
    Putin szczuje na Polskę. A Polska obdarza go miłośćią i szacunkiem.

  129. @guzdra, 8:15
    O poranku świątecznym, pierwszy raz bez kaca, przeczytałem twój wspomnieniowy post i zauważyłem, co nas upodabnia i co nas różni.
    Zacznę od różnic.
    Nie mam (puk, puk) stentu.
    A podobieństwa?
    1. Często moją żonę biorą za córkę.
    2. Od zeszłorocznej ablacji, musiałem zrezygnować z picia butelki czerwonego wina w weekend.
    3. Kochamy tę samą muzykę.

    Dla młodych.
    Poranek bez kaca, to jest to!

    3msie ‘guzdro’ ciepło i ‘rozważaj’ na en passant.
    Czasami coś wygrzeb w sieci i wrzuć do EP ku radości publiki o tym samym guście.

  130. jobrave; 0:15 and legat; 13;25 .

    Nareszcie coś mądrego przeczytałem .

    https://www.youtube.com/watch?v=T2Tpdd6D60U

  131. @legat
    25 grudnia o godz. 13:25
    To nie ta kobieta ściga Polańskiego, to amerykańskie prawo.
    Zapędziłeś się.

  132. O poranki po śniadanku: komentarz jobrave 25 grudnia o godz. 0:15 to chyba chyba najbardziej przekonujące objaśnienie mechanizmu, jakim zaszczuwa się do dzisiaj Polańskiego. Historia Polki, która uwierzyła rycerzom „wymiaru sprawiedliwości” we Francji, skoro tak czule wzięli ją w obroty (good cop – bad cop?) jest, moim zdaniem, emblematyczna.

    Polański też był cudzoziemcem w obcym kraju a geneza „przyznania się do winy” wydaje się podobna. A że sprawa się wlecze do tej pory… pamiętajmy, że gwałty kiecunów na dzieciach przedawniają się w USA po niewielu latach.

    Przy okazji: właśnie oglądam (z opóźnieniem) pierwsze lata serialu „NYPD Blue”. Jest to, rzecz jasna, fikcja, ale serial w swoim czasie wywołał lawinę komentarzy, bo pokazywał pracę nowojorskiej policji mniej więcej realistycznie i bez różowych okularów. Pierwsze odcinki – rok 1993.

    Techniki przesłuchań, łgarstwa wciskane oskarżonym, zastraszanie, wymuszanie zeznań… to wszystko są klasyczne przykłady manipulacji. Na ekranie! Ekranowej policji chodzi tylko o jedno – o zamknięcie sprawy. „No oczywiście, możesz zażądać adwokata, ale wtedy już nie będziemy mogli ci pomóc. A jeśli tylko podpiszesz, to…”

    W dodatku: bicie jest na porządku dziennym. Alkoholik i raptus Sipowicz (postać pozytywna!) wali na odlew, gdy go tylko ruszy natchnienie.

  133. @Ewa-Joanna 25 grudnia o godz. 16:16

    Ale to samo amerykańskie prawo nie pozwala ukarać sutannity za gwałt na dziecku po niewielu (no gdzie jest Tobermory, on wszystko wie!) chyba kilkunastu latach.

  134. @Symetryczny
    25 grudnia o godz. 13:30

    Putin podarował nam na Gwiazdkę pomnik Hitlera
    https://wyborcza.pl/7,75399,25545017,putin-podarowal-nam-na-gwiazdke-pomnik-hitlera.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka

    Putin ma już kolej na Krym. Czas na następny etap wyzwalania Słowian i kogo popadnie.

  135. Stowarzyszenie hiszpańskich sędziów wydało oświadczenie, w którym solidaryzują się z naszymi sędziami. “Chcemy okazać nasze bezwarunkowe poparcie członkom polskiego wymiaru sprawiedliwości, którzy cierpią z powodu ciągłych ataków na niezależność sądownictwa, podkreślając, że tylko przy niezależnym sądownictwie mogą istnieć niezbędne gwarancje istnienia prawdziwej demokracji” – poinformowali. Zareagować postanowił popularny Igor Tuleya. “Koledzy z Turcji, którzy uciekli przed aresztowaniami, mówią: Polska powtarza turecki scenariusz” – stwierdził.
    https://netinfo24.pl/2019/12/24/polscy-sedziowie-otrzymali-niespodziewane-wsparcie-ustawa-pis-nie-przejdzie/?fbclid=IwAR2wNnKvdw0P_22YXULZBH18PDL0e-S6JwlyL_OBW1Za-gRCPpSV6mvHywc

  136. Banderowska Ukraina wypiera się słowiańskich korzeni. Wzorem tzw.wyklętych dumna jest ze swoich kapo w Auschwitz i nie tylko. Teraz to emigranci u jankesów i w Kanadzie. O czym Schetyna rusofob nie wspomina. Tak sobie myślę o banderowskiej agenturze na blogu 100 i sało kablującej w tryzubowym stylu.

  137. SS
    to się brzydko kojarzy.
    Ktoś odpowie jak komu 🙁

  138. Banderowska swołocz rozpoznaje swoje znajome inicjały pewnie ojciec miał pod pachą a nawet na czarnym podniebieniu. Haj…Tak sobie myślę o banderyzmie wyssanym…z odruchem Pawłowa na historyczne słowiańskie wyrazy…

  139. Cud się zdarza tylko nad Wisłą?
    Niekoniecznie.
    „Biała Śmierć” odstrzelił 500+ ruskich bandytów, którzy mu chcieli wyzwolić ojczyznę. Wartoo tym przypomnieć w dzisiejszych czasach.

    https://www.youtube.com/watch?v=fvCrE5NCsts

  140. Banderowcy i tzw.wyklęci to bratnia struktura oparta na rusofobii zwanej antykomunizmem. Nawet po upadku komunizmu. Banderowcy współpracowali z III Rzeszą podobnie jak tzw.wyklęci a potem obie formacje schroniły się przed Armią Czerwoną na Zachodzie. Z pomocą Watykanu i lewych papierów a może nawet pod sutanną trafili do innych krajów świata np.do Guantanamo…. Tak sobie myślę,że ajn firer…na blogu żle się kojarzy bo z banderyzmem też…Wołyń czeka na przeprosiny z okazji świąt…jak sugerują biskupi…Swołocz…./wpisz też banderyzm/= pełzający faszyzm=haj żywe…

  141. Słowiańskie Święta Godów poprzedzały Boże Narodzenie z niepewną datą narodzin. Co sugeruje narzucanie prze agresora chrześcijańskich liturgii na zwyczaje miejscowych do 966 roku. Tak sobie myślę czy w ramach repolonizacji przestrzeni publicznej nie wrócić do korzeni bo na prorokach migrantach wyszliśmy jak Zabłocki…Od swojego mniej boli…

  142. Władimir Putin powtarza, że Polska była wiernym sojusznikiem Hitlera. Prowadzony w przededniu 75. rocznicy zakończenia wojny atak służy tworzeniu niepokalanego wizerunku Stalina i Armii Czerwonej.
    https://wyborcza.pl/7,75399,25545017,putin-podarowal-nam-na-gwiazdke-pomnik-hitlera.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.1.glowka

    premie-nam-sie-naleza25.12.2019, 09:46
    Tak kończy się wstawanie z kolan. Osamotniona skłócona PiSowska Polska staje się żerem za sanacji. Jeszcze 5 lat temu taki atak spotkałby się z solidarna odpowiedzia UE ale towarzysz Kaczyński postanowił nas skłócić z Europą, demolować sądy i wyprowadził nas na manowce sprowadzając do pozycji Ukrainy, Gruzji i Mołdawia. A nadal 40% głupców słucha tego zdrajcy.

  143. Banderowcy w ramach III Rzeszy mogli wykazać swój bandycki stosunek do Lachów szczególnie na Wołyniu. Ale Armia Czerwona prowadzona przez Gruzina przerwała ten proceder. Tak sobie myślę czy banderowski punkt widzenia na blogu będzie obiektywny. Do wyboru była Generalna Gubernia z banderowcami kolaborantami jako kapo czy PRL w wydaniu jak w Jałcie bez banderowców. Spacyfikowanych ostatecznie w Akcji Wisła…Wybieram Jałtę choć o tym decydowali jankesi i reszta aliantów…

  144. Hahaha
    Wziął się i zapluł. 🙂

  145. Ewa-Joanna 25 grudnia o godz. 16:16 do mnie: –@legat. To nie ta kobieta ściga Polańskiego, to amerykańskie prawo. Zapędziłeś się.

    Ewo-Joanno,
    no czy ja wiem? Napisałem przecież – ”
    Sama skrzywdzona razem z mamusią najprawdopodobniej pół melona baksów łyknęły a więc cel osiągnęły przecież? – no i do Polańskiego podobno już pretensji nie mają. Pół bańki – jak widać – to super lekarstwo na traumę.

    Wydaje mi się, że nie zaprzeczyłem tej prawdzie o której Ty piszesz i zwracasz mi uwagę. No nie ścigają go po zainkasowaniu. Szlachetne są, po prostu.

  146. ty też się nie zmieniasz @Jobrave temacie obmowy i złych nawyków. Kiedzyś zupełnie bezpodstawnie naurągałeś mi tylko dlatego że nie zrozumiałeś o czym piszę. Nieomal 1/3 blogu to była brzydka obmowa i nie mów że nie masz doświadczenia w obrażaniu ludzi. Twoje słowo „przepraszam” przypomniało mi wcześniejszy komentarz gdzie wyznałeś że w przypływie złego humoru mieszałeś blogowicza z błotem a potem przepraszałeś. Chór starców* komentował przeprosiny z zachwytem ale ja nie godzę się być workiem treningowym. Stąd brak wdzięczności za fałszywą skruchę.
    Nie bardzo wiem o co żal tym razem, zgodziłam się z Gospodarzem w tym zdaniu:” W naszym pokoleniu ogromna większość wiedziała, co jest dobre, a co złe, kto to jest nieletnia, kto jest dżentelmenem, co to jest kultura i odpowiedzialność. A że nie każdy brał to sobie do serca, to inna sprawa.” Zgoda wynikała z przekonania że wszyscy znamy tę granicę; nie zgodziłam się w ocenie R.Polańskiego i powód podałam.
    Ogólna ocena piszących tu osób sprowadziła się do powiedzenia które zacytowałam,
    @Lewy23 grudnia o godz. 20:46
    @SŁOWIANIN STANISŁAW 23 grudnia o godz. 21:48
    @Blackley 24 grudnia o godz. 2:38
    @prospector 24 grudnia o godz. 9:22
    @ahasverus 24 grudnia o godz. 10:08
    @adam100 24 grudnia o godz. 10:54
    @@izabella która wcześniej (11:34) miała trochę odmienne zdanie poprawiła się
    24 grudnia o godz. 13:30
    @stasieku wraz z żoną 24 grudnia o godz. 11:04
    i ten sam @stasieku oczekujący oplucia 24 grudnia o godz. 11:48
    „@@@
    Przed odpadnięciem od EP, napiszę coś, za co mnie pewnie blogowisko opluje.
    Wg mnie „pedofilia” to straszna choroba, często silniejsze uzależnienie niż narkotykowe.
    „Tak sobie myślę”, że ci ludzie, pedofile, wzbudzają powszechne obrzydzenie, ale oni często sami siebie się brzydzą. Błagają Boga (sukienkowi), aby im ułatwił porzucenie tej skłonności.
    Dlaczego wymiar sprawiedliwości nie traktuje tej skłonności, jak choroby i nie próbuje traktować tych chorych ludzi jak umysłowo chorych, ludzi z uszkodzoną od urodzenia psychiką?
    Dlaczego u morderców szuka się wśród motywów zbrodni tych, które choć trochę tłumaczą zbrodniarza.
    A różni specjaliści próbują skłonić sąd do złagodzenia kary ze względu np. „na ciężkie dzieciństwo” oskarżonego?
    Wiem, ciężki temat, ale w Wigilię można trochę o przebaczaniu.”

    @Jobrave- jeśli słowa blogowego kolegi nie wzbudziły w tobie obrzydzenia dla autora to rzeczywiście nie mamy ze sobą zupełnie nic wspólnego mimo należymy do tego samego pokolenia. W tym przypadku nie ma szarości zrozumienia, tym bardziej że @stasieku ma dzieci, ma wnuka (wnuki) a brakuje mu wyobraźni o krzywdzie, cierpieniu i wstydzie. Te odczucia są równie bolesne dla dorosłych ofiar, szczególnie kiedy gwałt połączony jest z pobiciem, czasem kończy się mordem ofiary. Tak jak napisał Gospodarz – wiemy co jest dobre a co złe – i tu nie ma potrzeby dzielić włosa na czworo. Gwałt jest czynem zasługującym na społeczne potępienie i surowy wymiar kary w sądach.
    Jeszcze raz powtórzę – przeczytałam komentarze wskazane wyżej i znalazłam tam przyzwolenie do przemocy a także brak współczucia dla ofiar, niektórzy pozwolili sobie na ironię.
    * nie mów że nie znasz terminu „Chór Starców”. Tutaj z uwagi na wiek piszących pozwoliłam sobie na parafrazę.

  147. Krytyka hunwejbinów w tekstach tryzuba 100 i sało to prowokacja. Tak sobie myślę,że mając do wyboru kaczystów i tryzubów faszystów…od swojego mniej boli…

  148. Żabko, litości! Bo naprawdę zęby bolą. Czy ty musisz we wszystkim dostrzegać jak najgorsze intencje? @stasieku jest na przeciwnym biegunie – chce wszędzie widzieć tylko samo dobro.

  149. żabka konająca
    25 grudnia o godz. 20:19
    Pozwole nie zgodzic sie z toba. Piszesz :
    Wg mnie „pedofilia” to straszna choroba, często silniejsze uzależnienie niż narkotykowe.
    „””„Tak sobie myślę”, że ci ludzie, pedofile, wzbudzają powszechne obrzydzenie, ale oni często sami siebie się brzydzą. Błagają Boga (sukienkowi), aby im ułatwił porzucenie tej skłonności.
    Dlaczego wymiar sprawiedliwości nie traktuje tej skłonności, jak choroby i nie próbuje traktować tych chorych ludzi jak umysłowo chorych, ludzi z uszkodzoną od urodzenia psychiką?”””
    Nie zamierzam cie obrzucac blotem. Albo bluzgiem. To nie moja dyscyplina.
    Dla osob „normalnych”, traktowanie dzieci jako obioktu seksualnego pozadania jest nienaturalne i wydaje sie nam chore.
    Prawda jest ze wiele osob z tymi sklonnosciami doznaly w dziecinstwie traumy seksualnej lub uczuciowej. Wiekszosc tych osob ma pozniej zycie seksualne i sentymentalne normalne. Czesc odreaguje sie w relacjach pedofilskich lecz nie stanowia oni wiekszosci tej grupy.
    Lecz -nie jestem prawnikiem- wydaje mi sie ze dla sadu zasadnicze jest czy w chwili popelnienia przestepstwa osobnik byl swiadomy tego co czyni, krzywdy wyrzadzanej innej osobie i ryzyka kary. Ukrywanie tych faktow , {aktow pedofilii} czynow jest dowodem ze tak jest.
    Piszac to odnosze sie tylko i jedynie do twojej wypowiedzi, ktora cytowalem.
    Dobrej kaluzy w 2020
    all@
    Czytam sporadycznie -bo mam malo wolnego czasu-w necie polska prase od czasu jego powstania. Nie wiem czy jest to wasza opinia lecz widze pewna tendencje: 10-15 lat temu, jakikolwiek byl temat, komentarze byly geste od epitetow: pejsaci, Usrael, Zydki, itp. Jak Sturmer lub inny Beobachter. Nawet jezeli artykul byl o przyslowiowej dupie Maryni. Teraz, reakcja na kazdy temat to: watykanska mafia, pedofilne katabasy, itp.
    Don Corleone w ksiazce Mario Puzo mowi de „Majkela” Nie powinienes nienawiec twoich wrogow bo to ci uniemozliwia ich oceniac, analizowac. To dosc luzny przyklad z pamieci, lecz chyba wart uwagi. Te reakcje Pawlowa sa dowodem na poklady nienawisci. Czyz nie jest to zwyciestwo pana z Zoliborza?

  150. @ahasverus 25 grudnia o godz. 21:20
    To o „chorobie pedofilskiej” to nie jest teza żabki.
    Ona cytuje @stasieku 24 grudnia o godz. 11:48.
    Jak już pisałam, rzecz jest kontrowersyjna (no bo morderca w tym sensie też jest chyba „chory”?) Ale zarówno pedofil, jak i morderca bywa po prostu niebezpieczny dla otoczenia. I o to głównie chodzi. Na tym polega prawdziwy problem systemowej ochrony pedofili w strukturach kaka.

  151. @legat
    25 grudnia o godz. 19:46
    Jesteś niesprawiedliwy dla dziewczyny. To jej słowa:
    I was a terrified 14-year-old [Geimer, then Gailey, turned 14 a couple of weeks after the rape occurred] alone on the stand in front of more than 20 people. I was there to prove two things: that the sex had occurred and that I did not want it. I never told Polanski to “keep away” during the rape and I was not crying.
    Wypłata odszkodowania nastąpiła wiele lat później i nie miała nic wspólnego z tym cyrkiem jaki wokół tej sprawy urządził sędzia Rittenband a potem amerykański wymiar sprawiedliwości.
    „https://quillette.com/2018/01/31/nobodys-victim-interview-samantha-geimer/

  152. Bar Norte
    24 grudnia o godz. 19:53

    „Może gdyby śladem Mussoliniego planowali jakiś marsz na Warszawę to warte by było zainteresowania. (…) Potrafią co najwyżej narobić narodowego wrzasku i do jego wtóru pobić dziewczynę/wolontariuszkę” .

    No faktycznie, ci narodowcy to guzdry i niezguły, nie to co antyfaszyści z Berlina zaproszeni przez spanikowaną „Krytykę Polityczną” do obrony przed tymi co najwyżej mogą ― jak przekonujesz ― „narobić narodowego wrzasku”. 11 listopada 2011 roku uzbrojeni w pałki i kastety napadli i pobili na Nowym Świecie grupę rekonstrukcyjną w strojach z czasów Księstwa Warszawskiego idącą na spotkanie z prezydentem Komorowskim. Świadomość klasową mieli ok., Komorowski to podobno hrabia, a armii NATO w strojach paradnych też należał się antyfaszystowski wycisk.

    🙂

  153. Na marginesie
    24 grudnia o godz. 20:10

    „U mnie do pierwszej gwiazdki jeszcze daleko …”.

    Ach ci ateistyczni mistycy i Teogonia, no nie mogą się doczekać. 🙂 🙂

  154. 25 grudnia o godz. 4:21

    „Piętnastu chłopa na umrzyka w skrzyni.
    Jo ho ho i butelka rumu!”

    Jeśli już to “NA umrzyka skrzyni”, jak w oryginale: “Fifteen men on the dead man’s chest – Yo-ho-ho, and a bottle of rum”.

  155. Mauro Rossi

    Ty to mięte czujesz do tych Szturmowców.

    Chocbyś nie wiem jak się lansował na oświeconego konserwatystę to ten sentyment do nich co jakiś wychodzi.

    Mauro, to twoje zauroczenie na swój sposób urocze jest.

  156. Żabka konająca
    25 grudnia o godz. 20:19,
    Naurągałem, bo – jak słusznie zauważyłaś – nie zrozumiałem Twojego wpisu, więc przeczytałem jeszcze raz i przeprosiłem. Takie potknięcia przytrafiły mi się na blogu kilkakrotnie i za każdym razem przepraszałem, co spotkało się – wyłączając Ciebie – z uznaniem blogowiczów. Przeprosiny to przeprosiny i tak to zostało odebrane, natomiast Ty dopatrzyłaś się w nich drugiego dna, niecnego, bo według Ciebie nie przepraszałem dlatego, że czułem się winny, że było mi wstyd, przykro, lecz po to, by zdobyć poklask blogowiczów za szlachetne, rycerskie zachowanie. I – idąc dalej tokiem Twojego rozumowania – wysnułaś wniosek, że moje przepraszanie wynika z trudnego dzieciństwa, w którym skąpiono mi akceptacji, miłości itp., co zaowocowało niskim poczuciem własnej wartości i w związku z tym owym przepraszaniem rekompensuję sobie krzywdy doznane w przeszłości.
    Moje przeprosiny – nie było ich znowu tak wiele, może dwie, trzy, żeby były powodem do rozpatrywania ich na psychopatologicznym gruncie -zostały powszechnie odebrane, jako przyznanie się do błędu i skruchę, czyli odebrane normalnie – przyznał się do błędu, przeprosił, jest OK. Jednak dla Ciebie nie jest OK, być może dlatego, że uważasz, iż jesteś osobą, która nie błądzi i nikogo obraża, a nawet jeśli tak nie myśli to jest przekonana, iż przyznanie się do tego, to dyshonor.

    Niestety muszę podtrzymać to, co napisałem kilka godzin temu do Ciebie i dodać, że to jednak Ty masz problem z rozumieniem komentarzy, przynajmniej niektórych albo czytasz je selektywnie. Dyskusja na temat zadany przez Gospodarza nie dotyczyła tego, czy ofiarom gwałtów, szantażu, czy przemocy w ogóle, należy się współczucie, czy nie, bo to jest oczywiste, że tak. Może zwróć się do blogowiczów z propozycją, by pisali językiem bardziej przystępnym, wówczas nie będziesz miała problemów ze zrozumieniem?
    W sprawie, którą poruszyłaś, czyli potraktowania pedofilii, jako choroby i wyłączenia jej spod penalizacji, „pionierem” na blogu był „stasieku” – gdybyś czytała uważnie, niezaślepiona polemicznym wzmożeniem, pewnie byś to zauważyła. A może zauważyłaś, ale np. to Ty chciałaś być tym „pionierem”?
    Ale nie ważne kto, ważne, że temat ważny. Też jestem zdania, że tym ludziom trzeba pomóc, bez względu na to, czy są księżmi, ślusarzami, nauczycielami, czy kimkolwiek innym. Jednym przez terapię, innym przez terapię i izolowanie, ale absolutnie nie wsadzać ich do więzień.
    Tu ironicznie można rzec, a wspomniała o tym „Na Marginesie”, że K.kat. już dawno na to wpadł, wyprzedził cywilów o epokę, jest na tej niwie swoistym pionierem, tyle że w chronieniu swoich pedofilów udziela, nie tylko nie potępia, ale udziela im azylu.
    Wesołych Świąt (szczerze anyway)

  157. Melduję zwycięstwo na froncie walki z glątwą – pokonana ośmioma szprycerami, z czego cztery wypite duszkiem.

  158. @jobrave
    Dziękuję, dobranoc.

  159. Ewo-Joanno, dziękuję Ci za lik. Przeczytałem ale powiem szczerze, nie znalazłem tam ani jednego argumentu, który mógłby zmienić moją dotychczasową ocenę zdarzeń.
    Natomiast nie wiem gdzież to znowu się dopatrzyłaś, że ja potępiłem skrzywdzoną dziewczynę? Wręcz przeciwnie, współczuję głęboko temu dziecku lecz nie mam dostatecznie mocnych słów potępienia dla jej matki. Przestańmy się w końcu czarować.
    Natomiast czy współczuję jej dzisiaj, gdy sprawa z Polańskim w pewnym stopniu stała się jednym z punktów modelu na życie i wykorzystywanie tego, że usłyszał o niej cały świat to już zupełnie inna sprawa.

    To Twoje podszczypywanie mnie jakoś do mnie nie trafia i przepraszam ale nie jest w stanie zmienić dotychczasowego sposobu postrzegania przeze mnie tej sprawy.

    Sprawa sądowa i ten cały jak piszesz cyrk, to konsekwencja gry amerykańskich funkcjonariuszy prawniczego systemu i poszukiwania – być może – sławy. Tu zgoda, ale przecież my nie o tym … My tu na razie piszemy o moralnych aspektach relacji męsko damskich, krzywd faktycznych lub domniemanych.

    Zachodzi pytanie, kto jest gorszy, czy ten który skutecznie pomógł w karierze za seksualne usługi czy ta, która sobie nagle przypomniała że jest klubowiczką „metoo” ale jest też np. gotowa zamknąć japę natychmiast po otrzymaniu stosownej kaski.

    Wiesz, za gwałt ścigany jest też Julian Assange, który po upojnej nocy spędzonej w łóżku z kochanką za jej wiedzą i zgodą, z rańca w tym samym łóżku, też za jej zgodą a może nawet namową wyciupciał ją albo ona jego. Okazało się po tym zdarzeniu, że nie założył kondoma, czego podobno życzyła sobie laska uprawiająca z nim seks. Za ten czyn, czy nie czyn jest ścigany po całym świecie przez służby specjalne wielu państw jako gwałciciel. To trzeba naprawdę dobrze pierdyknąć się w glacę i to o krawężnik najlepiej żeby wymagać akceptacji takiego kretynizmu.
    Nie przeszkolili laski na lekcjach uświadamiających w szkole jak się naciąga kondoma, np używając do tego banana? Mogła przecież sprawdzić, czy go założył albo zrobić to sama?

    Ewo-Joanno, wiesz, mam już po kokardę tych gwałtów na moim mózgu i to był powód, że się odezwałem. Może pora na założenie też jakiegoś ruchu potępiającego te gwałty i sprzeciwiającego się praniu mózgów przez zidiociałych poprawnościowców i w sprawach seksu i w sprawach klimatu i w sprawie zdemoralizowanego środowiska sędziowskiego i parlamentarzystów leserów i dziesiątek takich tam idiotyzmów.

  160. @jobrave
    Jeszcze coś o czytaniu ze zrozumieniem.
    Choćby o próbie zrozumienia a w razie niezrozumienia o przeprosinach.
    Napisałem coś niepochlebnego o urodzie dziennikarki, a wręcz skrytykowałem sposób prowadzenia przez nia wywiadów. Wszystko to w wątku głównym, że w „Kropce nad i” interesują mnie goście i nie wolno ich zagłuszać, trzeba im dać skończyć zdanie. To elementarz dziennikarstwa. (Dla mnie wzór to Mr Denis Zakaria).
    Pisze do mnie ‘janadam48 o 12:26
    ”Tymi słowami dołączyłeś do takich kryształów jak p. A.Duda, Krystyna Pawłowicz czy p.Banaś!
    Czy znasz takie urządzenie jak pilot do TV? Nie musisz oglądać! Nie ośmieszaj się!”

    Ja, że ciekawią mnie goście audycji, a ‘jamadan’ żebym używał pilota!?

    Takich przykładów jest wiele, czasami rzeczywiście skróty myślowe mogą doprowadzić do niezrozumienia.
    Dlatego pomaga znajomość autorów.

    Zauważyłem, że nie starasz się polemizować ad personam.
    Ja nawet największego szkodnika 30lecia nazywam Jarkiem.
    Zaciskam zęby, kiedy widzę te złożone jak do modlitwy rączki.
    Mnie jakieś panie wyzywają od najgorszych, jedna napisała, że nigdy nie napisałem czegoś ciekawego na blogu, MR zwraca się do mnie per „komuch”.
    Jeden, „zakrywany” na szczęście, próbuje obrazić moja żonę, która blogów nie czyta.
    Oto fragment „listu”.
    ”I co ja mam o takim inteligencie myśleć ? mogę tylko zapytać co czuje stasieku;
    jak patrzy na swoją małżonkę jej trzęsącą się główkę i buziaka pomarszczonego
    jak zimowe jabłuszko , co wtedy o niej myśli i czuje i czy w przypływie szczerości
    prawdę jej powie.”

    Co to za ludzie drogi ‘jobrave’?
    Skąd ich tu przyniosło?
    PS
    Przeczytałem zaległości i aż wstałem z pościeli, aby ci się poskarżyć.
    Znam już ciebie nieco i wiem, że w odpowiedzi nie napiszesz elaboratu pt „Skarga i jej znaczenie w stosunkach międzyludzkich”
    Jeszcze raz dobranoc. Polecam „tango” zalinkowane przez ‘guzdrę’
    https://www.youtube.com/watch?v=b_30DqL1cYw

  161. Moja lista jest krotka (tnp troche krotsza)
    -@stasieku wraz z żoną 24 grudnia (oczekujący oplucia)
    – klubowiczki metoo po otrzymaniu kaski
    – Fabre Montmayou gr. res. m-ec2015
    – Parafraza z uwagi na wiek piszacych
    – Fabre Montmayou gr. res. m-ec2015
    podwojna obecnosc F.M. nie jest przypadkowa ale tez nie calkiem przemyslana
    ” izabella która wcześnie ” – nie zmiescila sie z powodu podw. ob F.M.

  162. @żabka konająca, 20:19
    Próbujesz, ‘żabko’, wywołać u ‘jobrave’ obrzydzenie ‘stasiekiem’.
    Nie jestem pierwszą osobą, którą się brzydzisz.
    Najzabawniejsze jest to, że najczęściej nic nie rozumiesz z postu do którego pijesz, a jeszcze ziejesz chrześcijańską nienawiścią do nieznanych ci ludzi.
    ‘stasieku’ ci ‘żabko’ po chrześcijańsku wybacza.

    Właśnie obejrzał ze swoją najukochańszą, piękna i mądrą żoną film w Netflixie pt. „Dwóch papieży”.
    Ich rozmowy zagrane przez genialnych aktorów to uczta duchowa.
    Bez odbioru

  163. Na marginesie
    25 grudnia o godz. 21:43,
    No właśnie, bo przecież normalni ludzie nie mordują, w związku z czym morderców nie powinno się karać i tak można rozciągnąć to na złodziei, fałszerzy, malwersantów itp. i tym samym dojść do absurdu. Z drugiej jednak strony nie każde morderstwo jest karane, nie każdy gwałt, bo: „Nie popełnia przestępstwa, kto z powodu choroby psychicznej, upośledzenia umysłowego lub innego zakłócenia czynności psychicznych, nie mógł w czasie czynu rozpoznać jego znaczenia lub pokierować swoim postępowaniem. Jeżeli w czasie popełnienia przestępstwa zdolność rozpoznania znaczenia czynu lub kierowania postępowaniem była w znacznym stopniu ograniczona, sąd może zastosować nadzwyczajne złagodzenie kary”. [art.35 KK]
    Nie chodziło mi o to, żeby „z urzędu” takiego gościa uznać za biedaka, który nie wiedział, co czyni, bo są tacy, co wiedzą, robią to świadomie, ale nie próbował tego poskromić, ale sa też tacy, którzy takie skłonności mają, mają tego świadomość i potrafią się powstrzymać.

  164. jobrave
    25 grudnia o godz. 4:02

    Piszesz, jobrave, o osobniczce:

    „Zajrzałem do Twojego komentarza z przeświadczeniem, że wigilijny wieczór przemówisz ludzkim głosem, ale ty nadal po żabkowemu, czyli po swojemu”.

    Chyba tylko żartem liczyłeś na taką przemianę pełnoletniej dziewczynki, która nazwała samą siebie czułym zdrobnieniem „żabka” (nie ma znaczenia, że zapożyczenie).

    Adresuję do Ciebie, bo Twój wpis mnie ruszył, ale ani mi w głowie tworzyć samczego dwugłosu – niehonorowo – przeciw tak delikatnej żywinie, choć co do jej straszenia niewinnych ludzi własną jej doskonałością zgadzamy się co do przecinka.

    Od dobrych 40 lat obserwuję ten typ. Bo to typ, a nie jedyny we wszechświecie egzemplarz. „Sprawiedliwy wśród zepsutych narodów świata”, prawie mesjasz, Zawsze Dziewica z rózgą w ręku, chodząca sztuczność. Moralna niby-wrażliwość takich to psychologiczny, może nie całkiem uświadamiany chwyt maskujący. Zawodnik potrzebuje być wśród ludzi, ale nie ma z czym, a ma ambicję – więc robi to, co potrafi każda konsekrowana dziewica: wytyka brak kultury, z byle gówna robi monteveresty, potępia używanie brzydkich wyrazów, wygrzebuje nieszczęścia w historii i w teraźniejszości – bezdomne pieski, gwałcone oseski, cierpiące narody – bo na takim tle wypada najkorzystniej. Jako anioł-teoretyk, oczywiście. A jak jeszcze wytknie blogowiczom, że nie podejmują tematu (jakby od gadania coś miało się polepszyć), że nie zapłaczą razem z nim, nie westchną, nie współczują chamy jedne, nie ma dwóch zdań, że takitakatakatakatakata żywcem pójdzie do nieba jako druga w dziejach Zawsze Dziewica. Przez same szlachetne chęci.

    O tym, że rzeczona zawodniczka nie ma zielonego pojęcia o elementarzu prowadzenia rozmów nieulicznych (nieimputowaniu, nieprzekręcaniu, nierobieniu z igły widel, niezmyślaniu, nieudawaniu, że ma metr dziewięćdziesiąt, kiedy ma metr pięcdziesiąt osiem) nie mówię, bo szkoda slów.

    Był czas, że jej współczułem jako zagubionej w zamorskim lesie. Ale nie pozwala sobie współczuć, bo wcale się nie zagubiła, lecz ma misję.

  165. legat; 22:52.

    Brawo legat; pisz tu częściej w podobnym tonie zamiast dusić w sobie
    to co naprawdę potrafisz.

    https://www.youtube.com/watch?v=by67NOZLPWI

  166. stasieku,
    Najpierw kompendium dla „janadama”
    „Wiedźma – wiedźmy to w dawnych wierzeniach istoty półdemoniczne (istoty pośrednie między demonami a ludźmi), pozostające w ścisłym związku z ludźmi lub ich duszami[1][2][3]. Według dawnych wierzeń ludowych i w baśniach wiedźma to kobieta mająca związek ze złymi mocami, czarownica, zła wróżka[4]. W języku potocznym wiedźma to pogardliwe określenie kobiety złej i brzydkiej (także jako wyzwisko)[4].

    We współczesnej kulturze uważa się, że w przedchrześcijańskich słowiańskich społecznościach była to kobieta posiadająca wiedzę, związaną z ziołolecznictwem, medycyną i przyrodą. Osoba szanowana przez społeczeństwo, zwracano się do niej po rady. Pierwotnie w kulturach słowiańskich wiedźmę nazywano wiedma lub widma. Wiedźma posiadająca zdolności lub cechy magiczne nazywana była ciotą.

    Pierwotnie, prawdopodobnie aż do połowy IX wieku na terenach wschodnich słowiańszczyzny, owo określenie nie było pejoratywne[potrzebny przypis]. W wyniku ekspansji chrześcijaństwa i piętnowania rytuałów ludowych i pogańskich zwyczaj gromadzenia i przechowywania wiedzy przez osoby w wybranych rodach uległ zapomnieniu. Wiedźmy oskarżano o czary, dlatego obecnie wiedźma często utożsamiana jest z czarownicą.

    Współcześnie wciąż można spotkać kobiety parające się zielarstwem we wschodniej Polsce, jak również wywodzące się z tradycji prawosławnej nazywane szeptunkami, inaczej zamawiaczkami”. [wikipedia].
    A tu wizerunki wiedźm, można sobie wybrać:
    https://www.google.pl/search?q=wied%C5%BAma&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ved=2ahUKEwjTvt-d8tHmAhUMTcAKHU3lBgcQ_AUoAXoECBAQAw&biw=1908&bih=959

    Dla „jandama” („janaadama”), który ma skojarzenia z bajek na dobranoc wzięte, wiedźma to stara bezzębna kobita z długim zakrzywionym nosem, uznał więc, że pisząc o „wiedźmowatej urodzie” Moniki Olejnik masz na myśli taki wizerunek. „janadam” tego po prostu nie ogarnął, nie zrozumiał skrótu, odebrał dosłownie. A przecież jest coś wiedźmowatego w Monice, nawet piękna kobieta może mieć wiedźmowatą urodę, a takie określenie moze być, nawet komplementem, ale czy „janadam” jest w stanie to pojąć? Wątpię. Tak czy owak, wyraz twarzy u rzeczonej, mimika gesty, są wiedźmowate. Ale jeszcze gorsze jest to, czym wspominasz na pierwszym miejscu, ta jej nieznośna maniera przerywania, wchodzenia w słowo, monologi. Napastliwość, prowokowanie, czasem nawet agresja, mijanie się z obiektywizmem mi nie przeszkadza, bo to program autorski i raczej coś na modłę talk-show, ale powinna pamiętać, że to nie ona jest główną postacią swoich programów.
    Ale Monika nie jest wyjątkiem – takie praktyki można zaobserwować u innych, choć na nieco mniejszą skalę – od jakiegoś czasu na tę przypadłosć cierpią: Andrzej Morozowski, Małgorzata Łaszcz. A przecież można tak, jak red.red.red. |Piasecki, Kajdanowicz, czy Marciniak.

  167. adam100
    25 grudnia o godz. 23:51

    @
    Polska zostanie zawieszona w ramach Unii Europejskiej? Holandia, Niemcy i pozostałe kraje mają dość szaleństwa PiS
    _____________________________________________________
    I dobrze by było, gdyby „suweren” dostał po dupie, bo to przyśpieszyłoby zgon PiSdziarni. Szkoda tylko, że przy tym ucierpiałby na tym kraj, niewinni ludzie uznani przez pisdzielców za niesuwerena.

  168. @legat
    25 grudnia o godz. 22:52
    Doszłam do podszczypywania i się zatrzymałam, bo to nie ma sensu. Zwyczajnie usiłowałam wyjaśnić sytuację moim zdaniem błędnie recenzowaną, bez oceniania interlokutora. Zdaje się, że odbierasz to inaczej twoje prawo a ja nie będę tu robić za drugą żabę. Odpadam.

  169. Bar Norte
    25 grudnia o godz. 22:30

    „Mauro Rossi Ty to mięte czujesz do tych Szturmowców”.

    Ależ Bar Norte, ty zacząłeś o tych szturmowcach, ja nie miałem pojęcia, że w ogóle jacyś istnieją, a że pobili jakąś dziewczynę ― tym bardziej. Natomiast lewicowi szturmowcy jak wszyscy wiedzą sieją postrach wszędzie w Europie. Boję się jak wystraszona „Krytyka Polityczna” ponownie zaprosi lewicowych szturmowców na gościnne występy do Warszawy. Po starej znajomości uprzedź nas przedtem.

  170. jobrave
    26 grudnia o godz. 1:00

    „Szkoda tylko, że przy tym ucierpiałby na tym kraj …”.

    Oj tam, czytaj klasyka i ucz się.

    „Życzę porażek na wszystkich frontach, bo każde zwycięstwo tego układu to porażka Polski i zagrożenie dla wolności. Życzę także porażek gospodarczych, choć za to płacą ludzie …”.
    (Waldemar Kuczyński recenzujący rząd PiS 2005-2007)

  171. Bar Norte

    ,, gazeta wyborcza ” me ten sam program gospodarczy , co Konfederacja.
    Alternatywa jest Razem.

  172. @jobrave, tak jak przypuszczałam znowu musiałeś przenieść agresję na inna osobę, wcale nie byłeś ciekaw mojej opinii zarówno na temat przemocy (gwałt) ani na temat pedofilii – to ostatnie pojawiło się w dyskusji jako szokująca opinia kolegi. Być może twój komentarz był nie był przypadkowy a zamierzony jako planowany atak na moją osobę – ostatnio rzadko piszę na tym blogu – znając poza blogowe powiązania koleżeństwa mogę tak przypuszczać: „butem go, szepnął sierżant…”
    Po co zaczynasz awantury żeby na koniec jawić się jako osoba pokrzywdzona – nie wiem, może lubisz kiedy ci współczują i pochylają się nad tobą przepraszającym?
    Jakiś czas temu pytałam o system opieki zdrowotnej w Wielkiej Brytanii, napisałam wprost do ciebie i wtedy milczałeś obrażony, więc niech tak zostanie skoro na poważniejsze tematy nie masz zbyt wiele do powiedzenia.

  173. Krym zawsze rosyjski ! przewidział de Gaulle. Linia kolejowa na Krymskim Moście pieczętuje powrót do Macierzy. Tak sobie myślę,że Śląsk dał przykład jak mamy wracać do domu przez referendum a potem branie banderowców za mordę…jak pod Annaberg…Komunistyczne granice są nieważne uważa Kaczyński…

  174. „Wg mnie „pedofilia” to straszna choroba, często silniejsze uzależnienie niż narkotykowe.”
    Akurat ta zbrodnia jest wyjęta spod ludzkiego współczucia i słusznie. Nie znajduję nic bardziej ohydnego i próby przekonywania że nic co ludzkie nie powinno być potępione to śliskie próby zmiany naszych ocen moralnych. @Stasieku obraża się po napisaniu nieetycznego tekstu, przywołuje jako argument piękną żonę, wartościowe filmy, podana zupę i chyba brak wyobraźni. Nasze wnuki urodziły się mniej więcej w tym samym czasie sprawiając nam ogromną radość, poczucie szczęścia i nadzieje uczestniczenia w ich dorastaniu. Niech teraz kolega pomyśli o wykorzystanym seksualnie wnuku (dziecko teraz 5-cio letnie) i przestanie bredzić o bożonarodzeniowym miłosierdziu. Takie osoby powinny podlegać chemicznej kastracji przy pierwszej próbie skrzywdzenia nieletniego.

  175. @jobrave 26 grudnia o godz. 1:00

    Ludzie ucierpią tak czy inaczej – i to wcale nie z winy UE, tylko własnych rodzimych PiSuarów. Z drugiej strony trudno wymagać od UE, żeby tolerowała PiS-dzielstwo w swoich granicach i w dodatku wypłacała haracze z własnych podatków skundlonym oszołomom, które uznały jej flagę za „szmatę”. Przecież w innych krajach UE też są ludzie – a Umęczona jednak nie jest pępkiem świata.

  176. kiedyś podałam fragment książki Klub Pickwicka skąd pochodzi termin „żabka konająca”. Nie będę ponownie szukać on line z prostej przyczyny – nie chce mi się. Pieczul który naigrywa się z nicka przeczytał w swoim życiu jedynie Biblię i Słownik Języka Polskiego – lektura tego ostatniego pozwala mu się żałośnie bawić na blogach w cenzora językowego, natomiast ogólna niewiedza i nieznajomość literatury zapewnia opinię blogowego durnia.

  177. @żabka konająca 26 grudnia o godz. 3:53

    @Stasieku wcale się nie obraża, to chyba ty go obrażasz, nie?
    A biednego @jobrave to już do reszty zmieszałaś z błotem.
    Wyluzuj, please, pretty please!

  178. Przejazd pociągiem na Krym banderowska Ukraina traktuje jako nielegalne przekroczenie granicy przez „okupanta”. Tak sobie myślę czy będzie śledztwo w sprawie nielegalnego przekroczenia granicy przez okupanta 1 września 1939 r….Taka jest logika przekraczania bez wiz….w celu reparacji…budżet czeka…

  179. Czy spożywanie prosiąt pieczonych nie prowadzi do pedofilii a nawet nie zdradza pedofila. Ten różowiutki tyłeczek a w ryjku chrzan…oczy oliwkowe…o zakręconym ogonku nie wspomnę…Tak sobie myślę o nasiąkaniu skorupki…

  180. Czytam,że to Żydzi z Polski mieli być wysłani na Madagaskar jako pierwszy etap kolonizacji pod polską flagą…Za co miał być pomnik firera w Warszawie. Tak sobie myślę o antysemityżmie w stylu baba z wozu…

  181. żabka konająca
    26 grudnia o godz. 4:07

    Dziękuję za błyskawiczne potwierdzenie odwrotną pocztą, choć królewskim zwyczajem bez adresu, mego starego przekonania, że jesteś, kim jesteś.

    Kolejny raz z nastolatkowym uporem używasz publicznie nazwiska zawodnika, który Ci powiedział wprost, że sobie tego nie życzy. Tym samym kolejny raz naruszasz chroniony prawem zwyczaj i może blogowy regulamin. Ale u Ciebie, dbającej o przyzwoitość tak głośno, że głównie jako środek do głoszenia…ten…czyszczenia jesteś znana, to zwyczajność. Rozczulasz się publicznie nad abstrakcyjną krzywdą ludzi abstrakcyjnych, równocześnie krzywdząc smarkatymi pretensjami nieabstrakcyjnych żywych. Ale dawno temu Ci powiedziałem: popuszczaj sobie, dziecko, skoro tak cię ciśnie.

    Drobiażdżek: pamiętam, skąd jest Twój nick, lecz napomknąłem, że nie ma znaczenia, skąd jest, lecz – kto go wybrał (Pickwick Ci go siłą nie wcisnął). Nie z nicku się więc naigrawałem, lecz konstatowałem psychologiczną oczywistość, że w najdrobniejszym szczególe zachowań – w czynie, minie, geście, słowie – siedzi CAŁY człowiek. Przyznaję – mogło to być dla Ciebie za skomplikowane.

    Oburzyłaś się niedawno z powodu nazwania Cię „ropuchą”. Czyli masz czuły stosunek do samej siebie i swojego nicku. Stąd, wydawałoby się, powinnaś rozumieć i mnie, kiedy nie zgadzałem się na używanie przez Ciebie mojego nazwiska, zamiast aktualnego nicku. Ale tylko mi się wydawało. Cóż, używaj sobie, siebie nie przeskoczysz.

    Inne treści, jakie poruszyłaś, czyli moja prymitywność i to, że jako filolog nie znam literatury (tylko Biblię), są – jak to u Ciebie – poza tematem lekcji. A tematem była abstrakcyjna krzywda abstrakcyjnych człowiekowatych, w ostentacyjnym użalaniu się nad którą – jakże szlachetnym i abstrakcyjnym – celujesz nie tylko na tym blogu, ale nikt Ci nie chciał towarzyszyć. Czyli, jeszcze bardziej precyzując – tematem było to, co zawsze: Twoja osamotniona prawość. Możeś za prawa jak na zaświniony przez człowiekowate blog…tfu!…glob?

    Bywaj. Może już nie wpadnę do Ciebie, więc pozwolę sobie przesłać Ci świąteczną widokówkę na dowód, że jestem odwrotnością Twej doskonałości i jest z tym u mnie, siedemdziesięciopięciolatka, coraz gorzej.

    https://photos.app.goo.gl/kwdrnYBLvU4s9dEJ6

  182. Troszku dzięki tej okazji zapoznałem się z pokoleniem Morgane Polanski, rocznik 1993. Oj, Morgane chyba nie zna polskiego, nie może czytać Olgi Tokarczuk w oryginale!

  183. Polański a praca za seks…Tak sobie myślę,że żadna praca nie hańbi…i jest zwolniona z posiadania kasy fiskalnej…czyli pod ochroną państwa…

  184. @jobrave

    Po napotkaniu w skrzyni można by ??? sądzić, że twe spotkania z żeglarzamii były bardzo nieliczne.

    Podkreślam, że wodniacy słowo skrzynia rozumieją trochę inaczej.

    Wodniak dla żartu poleca szczurowi wodnemu wyczerpać wodę ze skrzyni mieczowej, natomiast dawni żeglarze poruszali się w maleńkim drewnianym naczyniu noszonym kaprysami losu po bezmiarze oceanu.

    Ja w tym słowieodnajduję ten sam ładunek uczuciowy co wyraża stary chłop o swojej młodej babie:
    Moja stara wie, że nie rzucę wódki. Każe za to wracać przed dziesiątą i nie tłuc garkami po pijaku.

    Wciąż wraca do mnie kwestia ze ścieżki dialogowej Ostatniego tanga w Paryżu. Syn dozorczyni do swej młodej partnerki ( w polskiej wersji językowej ) zwraca się: Wracaj na pokład! co oznacza materac seksualnej orgii na poddaszu.

    Film ma nadzwyczaj małe przestrzennie miejsce akcji i gimnazjalista z pierwocinami wąsów opisywał by akcję jako sex w budzie.

    Szczególnie gdy jego starzy z rozrzewnieniem słuchają Grupy pod Budą.

    ( o żonie świętszej niż proboszcz )

    https://www.youtube.com/watch?v=-3aHpiuizrs

  185. Morgane Polanski troszku do Kingi Rusin podobna w typie

  186. Strach przed ruskimi pozostał u Finów do dzisiaj.
    Co się tu dziwić! Hordy wysłane z Kremla chciały ich podbić w 1939 roku tak jak Polaków kilkanaście lat wcześniej.

  187. @ahasverus

    Jestem niewyjeżdzonym krajowcem i w swym otoczeniu obiektem osobliwym czytającym teksty z tak wysokiej półki i tak niespotykanej w życiu innych jak blog autorski felietonisty Daniela Passenta.

    Krótko i nie szanując metodyki i metodologii: katabas jest słowem z grypsery ( niedbali nie wiedzą czy to żargon seminarium duchownego, czy więzienia ).

    Podczas wizyty na Podkarpaciu spotkałem się i później to się potwierdziło: miejscowi mijając pozdrawiają się Dzień dobry! i bardzo rzadko można usłyszeć Niech będzie pochwalony!

    Można usłyszeć pogardliwe Naiwny i cwany księżuło myślał, że mu pomaluję za darmo!

    Szczególnie wyjechanym zalecam aby wulgarne epitety spotykane w mediach społecznych traktowali z rezerwą. Specjalistów od socjologii języka mamy w Polsce kilku, a domorosłych grafomańskich języków mrowie.

    Jarosław Kaczyński stara się swe mocne wyrazowo środki językowe z daleka od prymitywizmu, a można go oskarżać słuchając jego języka o wynoszenie się ponad ordynarny lud.

    Danuta Holecka ( niech ci ją inni opiszą ) musiała prze objęciem swej pozycji wyroczni nauczyć się języka debili. I niech moi krajanie nie sugerują, że żre z michy. Ona się skundliła za michę. Złoconą.

    Być może nie natchnąłeś się na moje kpiny z popłuczyn z Wiecha.
    To wygląda ( w piśmie ) żałośnie.

    Idący w dół inteligent zniża się do trzy czwarte i pisze językiem ulicy, której nie ma w Polsce w żadnym mieście lub innym z.a.d.u.p.i.u

    Suweren poświęca 500+ na czesne w prywatnej szkole, aby jego dzieci wiedziały co to kuropatwa w sosie szafranowym i czy to jest elipsa czy przenośnia.

    A to że jest leniwy i w myśleniu ma go zastąpić Krasnodębski i Gliński to rzecz prosta, ale prawie rzadka.

    Gdy ładowaczo-kasjer w biedronce zarabia więcej niż nauczyciel, to może się suwerenowi w głowie pochrzanić a inteligentowi p.o.p.i.e.r.d.o.l.ić.

    Bo czułość jest trudna, nudna, nieopłacalna i nie klikalna i z opłaty za nią rządzące chamstwo jest gotowe wziąć 3/4 jak Wokulski za zboże.

    Ty nie czytaj dużo. Ty lektury wrzucaj do górnoprzepustowego filtru.

    https://www.youtube.com/watch?v=qh0Ep-e9X3o&feature=related

  188. By czytac ze zrozumieniem co sie napisalo trzeba ze zrozumieniem pisac i nie uzywac nazwisk jako inwektyw. Pretensjonalnosc nickow za to moze sie snic po nocach .
    ………….………
    „Ludzie po osiemdziesiątce nie są warci żadnych argumentów. Przepraszam, że tak mówię, ale starość to jest walka z wiatrakami, na starość trzeba przymknąć oko i dać jej wyistnieć ”
    …………………….
    Na starosc wypada przymknac oko na bezsennosc w budzie nad ranem

  189. Jednak Benedykt – pamiętajmy – przed Olgą zwrócił naszą uwagę na moc słowa czułość…

  190. Babeczka niedawno dołączyła do denuncjatorek praktyk seksualnych reżysera. Bardzo oryginalnie, bo ona jedyna nie o gwałcie, lecz o braku czułości w pożyciu. Godziłam się na seks tego wieczoru – wspomina wieczór w jego domu sprzed lat – ale nieeee taaaaaaki!

  191. W Izraelu barszcz czerwony nazywają ukraińskim bo symbolizuje ludobójstwo banderowców na Wołyniu. Tak sobie myślę o symbolice w kuchniach świata…

  192. Przepraszam za nieuwagę w wyrażaniu myśli.

    Podpisał: jeden z mrowia grafomańskich jezykoznawców.

    Teraz szczeniaki są po kursie transformersów, starzy nie mają dla nich czasu i opiekunami są telewizor, komputer i komórka.

    Ma być krótko i rzeczowo: jak zarobić i siem nie narobić jak głupi.

    Uwaga! Długie! Często mam wrażenie, że na blogu jest nadreprezentacja dzieci na wagarach.

    https://www.youtube.com/watch?v=k0JKrSEUjYU

  193. Schetyna twierdzi,że to Ukraińcy wyzwalali Polskę. Tym sposobem podpowiedział kto pierwszy gwałcił…Tak sobie myślę jak ulga,że to nie Kozacy Kubańscy…

  194. Niedane mi było poznać mojego dziadka.
    Rusek strzelił mu w tył głowy, w Charkowie.
    Dzisiaj Moskwa zdobyła Krym i atakuje Zachód.
    Putin wygraża Polsce.

  195. @Na marginesie
    Muszę wziąć poprawkę na to że mamy święta stąd niektórzy mają prawo czuć się gorzej, myśleć nie dość jasno a nawet propagować idee które na trzeźwo nie pokazałyby się na blogu. Rozgrzeszanie przemocy, pomawianie kobiet jako winnych gwałtu a nawet obrona pedofili jest bardzo dalekim odejściem od standardów moralnych naszych czasów.
    Ty również sprawiasz wrażenie nie panującej nad całością. @Jobrave w żaden sposób nie został znieważony a wręcz przeciwnie kiedy chciał ze mną zacząć rozmowę użył takiego wprowadzenia: ” Twoja jazda polega najczęściej na wytykaniu komuś bezduszności i na tle tejże obsesyjnym przedstawianiu siebie jako nieskoczenie czułej na krzywdy innych. Równie obsesyjne są Twoje pretensje do blogowiczów, że niekoniecznie reagują na Twoje wrzutki, choć powinni, bo w Twojej opinii są te tematy arcyważne.”
    To była długa niemiła wypowiedź na moje przypomnienie o ludzkim zachowaniu się wobec ofiar gwałtu do których zaliczam również nieletnie ofiary Polańskiego. „Obsesyjne pretensje” które zarzuca mi @jobrave to zwrot w celu dokuczenia mi – nie przypominam sobie żebym nagabywała kogoś o odpowiedź na mój komentarz. Nie obeszło się również bez prymitywnego ataku na nick. I tak dalej, jeśli ci się chce wrócić do tej wymiany myśli – bardzo proszę, ja nie mam zamiaru, oceniam teksty @Jobrave jako prowokację do sporów na blogu.
    Demoralizujący komentarz @Stasieku jest ci znany, znamienne jest że nie życzy sobie kontaktów ze mną i bardzo dobrze. Myślę że po przeczytaniu moich wyjaśnień zaniechasz przesyłania rozpaczliwych w treści komentarzy w obronie blogowych panów.

  196. jobrawe; 0:43 .

    Tłumaczysz Warśawiaka udając głupiego ze nie wiesz o co chodzi pomijając
    najważniejszy aspekt tego co napisał . Wiec przeczytaj raz jeszcze.

    ,,Ma p. O na starość urodę wiedźmowatą jak żona, za przeproszeniem, Polańskiego.”

    W przyszłości rób to bardziej dokładnie wiem że potrafisz jak chcesz.

    https://www.youtube.com/watch?v=9ROju7UO1gY&feature=share

    ,, wiedzmy ” aż miło popatrzeć , dziadkom na pewno ciśnienie wzrośnie.

  197. Jeżeli ktoś chadzał w mundurze wehrmachtu to z takimi nie rozmawia się w czasie wojny…Tak sobie myślę,że wystarczyło ubrać mundur Armii Czerwonej uniform zwycięzcy…w słusznej sprawie…

  198. https://www.youtube.com/watch?v=3bF0knyugFQ

    Jeszcze coś dla starych dziadków aby im się nie śniły wiedzmy i czarownice.

  199. Wersja Putina:
    armia polska to wermacht.
    Ciekawe czy ruski pachołek ma wytatuowany sierp i młot pod pachą, bo SS miało taki zwyczaj.

  200. W porównaniu z kobietą i jej sercem, mężczyzna jest tylko barbarzyńcą w ogrodzie miłości. Czułym barbarzyńcą w utalentowanych przypadkach…

  201. Demoralizująca panów blogowych i blogowych panow
    ( jest miedzy nimi wyczuwalna roznica w okazywaniu im , nudnej czulosci )
    prowokacja do zamierzonej a przez to ciekawszej od zwyczajnej , bo odruchowej , mimowolnej – wulgarnosci ;
    – Ożesz ty Pick-wicku w d.. k…y – Owsiak ci morde lizal !
    Rozpaczliwa w tresci bo na trzeźwo

  202. Twoja jazda polega najczęściej na wytykaniu komuś bezduszności i na tle tejże obsesyjnym przedstawianiu siebie jako nieskończenie czułej na krzywdy innych. Równie obsesyjne są Twoje pretensje do blogowiczów, że niekoniecznie reagują na Twoje wrzutki, choć powinni, bo w Twojej opinii są te tematy arcyważne

    @żabka

    Tę charakterystykę twojego pisania uważam akurat za bardzo trafną. Insynuujesz tu poszczególnym osobom, a także in gremio, nieczułość na problemy tego świata, brak empatii i w ogóle gruboskórność, podczas gdy ty gnasz osamotniona (i konająca z poświęcenia) na ratunek krzywdzonemu stworzeniu, wprawdzie głównie werbalnie, za to głośno i dobitnie.
    Wesołych świąt!

  203. @

    Co się tu dziwić Polakom że głosują na PiS. Amerykanie wybrali sobie Trumpa.
    Kompilacja popisów amerykańskiego kretyna:

    https://www.youtube.com/watch?v=qco09VrAMmo

  204. https://life.ru/t/новости/1263423/ekspiert_nazval_strany_kotoryie_moghut_pomoch_rossii_dostroit_sieviernyi_potok–2?&utm_source=facebook.com&utm_medium=social&utm_campaign=analitik-schitaet–chto-rossiya-smozhet-dost

    Rosja ma własny statek do układania rur po dnie Bałtyku i ze żadne sankcje
    w tym nie przeszkodzą iedynie opużnią prace.
    Nord Stream 2 zostanie ukończony w każdych warunkach tak stwierdził
    Dmitrij Miedwiediew.

  205. Ewo-Joanno,
    czy mogłabyś, w łaskawości swojej, dalej mnie „podszczypywać”. To było dla mnie bardzo fajne bo po pierwsze primo pozwoliło mi na sprecyzowanie moich refleksji „w temacie” a poza tym to dałaś świadectwo, że nie tylko przez Blacklay’a byłem czytany a tekst był wart jakichś Twoich też odczuć.
    Jeśli sądzisz, że to użyte przeze mnie słowo „podszczypywanie” było czymś co odebrałem jako Twój na mnie atak, to jesteś w błędzie. Wcale tak nie uważam. Możemy przecież mieć nieco różny kąt widzenia. Jeszcze raz – dziękuję, że uznałaś moje wypociny za warte reakcji.
    Pozdrawiam z uśmiechem odsłaniającym zęby.
    Naprawdę, jeśli Cię czymś dotknąłem, to tylko niechcący. 😉

  206. Teraz w rodzinie ten, kto trzyma pilota.
    Kopę lat temu brat koleżanki dostał majora.
    A po kopie lat bardziej skromny bywalec bloga grzecznie zapyta awatara @guzdrę, skąd on wie, że pytek ma komputer sieciowy pracujący jako klient.

    Dla @stasieku – i nie tylko – niechlujne nagranie
    ( niedbałość jest za darmo, na drmo, darmowa i w bonusie w rabacie i inkluzywie i w modzie ):

    https://www.youtube.com/watch?v=k_xeyqW6lBwQ

    Pędziwiatr rachciachowy musi: szybko, krótko, głupio.
    Guzdry są zanurzone telegrafii.

  207. Moje pokolenie ma kłopoty językowe związane z krótkimi okresami dominacji ustalonej wyraźnie i jasno językowo technologii.

    Teraz współcześniak karmiący swe ego gadżetami może zapłacić w Biedronce niewielką sumę przesuwając bransoletką ( niespolszczone słowo ) za przegubem nad ekranem terminala. W bransoletkę jest wbudowane wyspecjalizowane urządzenie sieciowe zastępujące podobną do brydżowej kartę płatniczą.

    Niegdyś modem był urządzeniem peryferyjnym, a teraz podkarpacki szwagier pyta swą komórkę o pogodę za oknem. Komóra jeszcze nie mówi po polsku sama z siebie i odpowiada pisemnie.

    Natomiast rozdrażnieni moją niedbale pretensjonalnie kultywowaną polszczyzną zwykli użytkownicy komputera zaklinają się na boga i na biskupa ateistów ( mianowanego przez Jacka Kowalczyka ), że nie mają modemu i karty sieciowej i są to zaklęcia które wychwytuje moje ucho, a czyni to oko zerkające na treść bloga ( chyba umieszczonego na niemieckim serwerze ).

    Gdy się taki idol potocznego języka rozpędzi to gotów zaprzeczać, że bransoletka nie może mieć karty sieciowej i @guzdra bredzi.

    Niegdyś komputer składał się z pudla i karty lub wielu kart.

    Mostek północny i mostek południowy były onboard ( na pokładzie ) co nauczony angielszczyzny poprawiał: na płycie. Taka zorientowana zjedna w skutecznej sprzedaży nabiału wyjaśniła, że jest poirytowana bo trudno kupić płytę tanio i zdzierają. Pominąłem szydercze pytanie cisnące mi się na usta, czy placki odgrzewa w krótkofalówce.

    W rodzinie ten ma rację, kto trzyma pilota.

    Z dedykacją dla @stasieku:

    Wiliamowi Horzycy

    1

    Na stacji Chandra Unyńska

    Gdzieś w mordobijskim powiecie,

    Telegrafista Piotr Płaksin

    Nie umiał grać na klarnecie.

    Zdarzenie błahe na pozór,

    Niewarte aż poematu,

    Lecz w konsekwencjach się stało

    Główną przyczyną dramatu.

    Smutne jest życie… Zdradliwe…

    Czasem z najbłahszej przyczyny

    Splata się w cichą tragedię,

    W ciężkie cierpienie – bez winy.

    Splata się tak niespodzianie,

    Jak szare szyny kolei,

    W rozpacz bezsilną, w tęsknotę,

    W bezbrzeżny ból beznadziei.

    Jak odchodzące pociągi,

    Jest jednostajne, codzienne,

    Jak dzwonki trzy, wybijane

    W słotne zmierzchania jesienne…

    Przez okno spojrzy się czasem

    W szlak dróg żelaznych daleki,

    Dłońmi się czoło podeprze

    I łzami zajdą powieki

    2

    Otóż przy jednym z tych okien,

    Przy aparacie Morsego,

    Siedział Piotr Płaksin i – tęsknił,

    A nikt nie wiedział, dlaczego.

    Ani Iwan Paragrafow,

    Kasjer na stacji, chłop z duszą

    (Ten co się zeszłej jesieni

    Żenić miał z panną Katiuszą).

    Ani Włas Fomycz Zapojkin,

    Technik, co ma już miesięcznie

    Przeszło sto rubli (bo umie

    Naczalstwu kłaniać się wdzięcznie).

    Ani Ilja Słonomośkin,

    Młodszy kontroler na stacji,

    Co gwałtem chce do miejscowej

    Wcisnąć się arystokracji.

    Ani nareszcie nie wiedział

    Sam pan naczelnik Rubleńko,

    Prokofij Aleksandrowicz,

    Co wypić lubił „maleńko”.

    A jeśli sam zawiadowca

    – Figura znana w powiecie –

    Nie wie, to chyba nikt więcej

    Nie może wiedzieć na świecie!

    3

    A jednak były osoby,

    Które wiedziały co nieco:

    „Szersze lia fam” powiadały,

    Czyli za sprawką kobiecą.

    Wierzyć po prostu nie chciałem,

    Choć ni Warwara Pawłówna

    (Konduktorowa) mówiła,

    Że to przyczyna jest główna.

    Mówiła w wielkim sekrecie,

    Że to jest oczywista:

    Że się w kimś kocha na stacji

    Piotr Płaksin, telegrafista.

    Święte ugodniki boże!

    Batiuszki! Co za zdarzenie?!

    Kogóż to kocha Piotr Płaksin?

    Tanie, Anisję czy Żenię?

    Olgę? Awdojtę? Nastazję?

    Wierę? Aniutę? Nataszę?

    Może Maryję Pawłównę?

    Może Siemionową Maszę?

    – Kogo? Tę Polkę z bufetu?!

    Hospodi! Świat się przekręcił!

    … A Płaksin siedział przy oknie

    I tak jak zwykle się smęcił.

    4

    Na stacji Chandra Unyńska,

    Gdzieś w mordobijskim powiecie,

    Technik, Włas Fomycz Zapojkin,

    Przepięknie grał na klarnecie.

    Czasem tak smętnie, jak gdyby

    Trafił go żal najstraszniejszy…

    A wtedy grywał przeciągle:

    „Ostatni dzionek dzisiejszy…”

    Czasem prześlicznie i słodko,

    Jakoś łagodnie i czule;

    A czasem dziko, wesoło:

    O samowarach i Tule.

    A pannie Jadzi z bufetu

    Serce z wzruszenia aż mięknie,

    Szeptał często: „Włas Fomycz,

    Pan gra tak cudnie… tak pięknie…”

    A techni wąsa podkręca

    I oczkiem zdradnie jej miga:

    „Jej-Bogu, głupstwo zupełne,

    To dla was, panna Jadwiga!”

    Ach, wzdycha Jadzia do grajka,

    A grajek zwodnie jej kadzi,

    I wzdycha jeszcze Piotr Płaksin

    Do Jadzi ślicznej, do Jadzi…

    5

    Wicher po polu się tłucze,

    Huczy za oknem zawieja,

    Włas Fomycz gra żałośliwie:

    Och, żal mi ciebie, Rassieja!

    Śnieg pada gęsty i gruby,

    Wiatr w szpary okien zawiewa,

    Panna Jadwiga, jak co dzień,

    Podróżnym wódkę nalewa.

    Sroży się mróz trzaskający,

    Dreszczem przejmuje do kości,

    Siedzi Piotr Płaksin i pisze,

    List pisze o swej miłości.

    Pisze Piotr Płaksin do Jadzi,

    Że jej powiedzieć nie umie,

    Więc błaga w liście chociażby:

    Niechaj go Jadzia zrozumie!

    Pisze, że kocha ją dawno,

    Jeno powiedzieć jej nie śmiał,

    O tajemnicę ją prosi,

    Aby Włas Fomycz się nie śmiał.

    Pisze serdecznie, miłośnie,

    Że kocha, marzy, wspomina!

    I łzy spadają na papier

    Telegrafisty Płaksina.

    6

    Jest smutne okno na stacji,

    Skąd widać pola dalekie,

    Skąd widać szyny, pociągi

    I trzy drzewiny kalekie.

    Skąd widać ludzi, co jadą

    W dalekie smutne podróże,

    Skąd widać jesień rosyjską

    I szare niebo – hen, w górze…

    I jest niezmierna tęsknota,

    I żale stare, banalne,

    I oczy bardzo dalekie,

    I słowa, słowa żegnalne…

    Ach, serce biedne, wzgardzone!

    Ach, oczy śmiesznie płaczące!

    O, łkania w noce bezsenne!

    O, łzy miłości gorące!

    „Nie dla mnie pan, panie Płaksin,

    Dla mnie Włas Fomycz, artysta

    Z duszą poety marzącą.

    A pan co? – Telegrafista!”

    Czyta Piotr Płaksin i myśli:

    „Po co ja komu na świecie!”

    I myśli jeszcze: „Jak ślicznie

    Włas Fomycz gra na klarnecie…”

    7

    Na stacji Chandra Unyńska,

    Przy samym płocie cmentarnym,

    Jest grób z tabliczką drewnianą,

    Z krzyżykiem małym i czarnym…

    A na tabliczce jest napis:

    „Duszo pobozna i czysta,

    Pomódl się… Leży w tym grobie

    Piotr Płaksin, telegrafista

    ___

    Julian! Ale żeś się rozgadał!

  208. Sieć ma być grzeczna i posłuszna zwykłemu użytkownikowi.
    A jutubek niech się nie wynosi ponad poziomy mórz.

    Tym razem głębiej.

    https://www.youtube.com/watch?v=m2uTFF_3MaA

  209. Nie możemy milczeć, bo chcemy wyrażać rozmaite czułości pod adresem świata.

  210. Być czułym narratorem – do tego aspiruje dziś inteligent.

  211. Dlaczego kasjer ma mniej zarabiać od nauczyciel skoro przez kasę można wyprowadzić miliony właściciela sklepu. Dostaje kasę za bycie przyzwoitym. Za durnego ucznia opuszczającego klasę nie potrącają nauczycielowi. Tak sobie myślę,że jako konsument wolę aby kasjer nie szwabił mnie i właściciela…Nie każdy nauczyciel nadaje się na kasjera czyli strażnika kasy…

  212. Mauro Rossi

    „Ależ Bar Norte, ty zacząłeś o tych szturmowcach”

    To nieprawda Mauro, znów pogubiłeś się w wątku dyskusyjnym.

    Temat Szturmowców wywołał bowiem kooperatywaMandragon w komentarzu zamieszczonym w Wigilię o 13,12. Przypomnę, że kooperatywaMandragon zmaga się z tzw „kwestią narodową” upatrując w działalnosci nacjonalistów jakis interesów klasy ludowej. W tym kontekscie zaniepokoiły go konszachty owych nacjonalistów z korwinistami na dowod czego podesłał mi ich dyskusję.
    Chcąc mu pomoc w roztrybieniu tzw kwestii narodowej przypomniałem, że takie konszacht są w tym środowisku politycznym pewną normą o czym świadczy korporacjonizm Benito Mussoliniego do którego się przecież odwołują.
    Równocześnie by go uspokoić zwróciłem uwagę, że nie ma co przesadzać ze znaczeniem politycznym tego typu zdarzeń bo Szturmowcom od Bosaka i Korwina daleko do ich włoskich prekursorów – nie mowiąc już o niemieckich. Na pewno marszu na Warszawę nie zorganizują bo stać ich co najwyżej na pobicie wolontariuszki pod garkuchnią dla ubogich. No i ten własnie fragment dyskusji wywołał twoja reakcję w obronie bliskich twemu sercu Szturmowców. Zresztą reakcję dość schematyczną w sensie argumentacyjnym.

  213. kooperatywaMandragon z 2,36

    Ale to chyba jest normalne, że alternatywą dla prawicy jest lewica i odwrotnie.

    Natomiast niewątpliwie ciekawe jest, że ta normalna sytuacja ostatnio dobitnie uwidacznia się akurat na „polskiej agorze”, jak pan to ujął. Ciewe jest w tym sensie, że owa „polska agora” przez dobre ćwierć wieku usiłowała ten naturalny podział wytrzeć ze świadomości swych odbiorców powołując się na teorie o „końcu historii” czy „postpolityce”. Zresztą nadal to robi wymyslając np polityczny wymiar „sprawy Polańskiego”, który na dokładkę interpretuje w kategoriach pokoleniowych czyli jakby nie patrzeć pozapolitycznych – trzymając się felietonu red Passenta.

  214. Mój obszerny komentarz na temat #metoo „czeka na moderację” (w nawiązaniu do wypowiedzi @@jobrave i żabki) Za cholerę nie wiem, dlaczego? Myślałam , że chodzi o P o l a ń s k i e g o, albo Zuzannę Łapicką, ale nie. Przekierowuję ten wpis na blog LA, korzystając z gościnności @Tanaki

  215. Mag,
    no i gdzie ten Twój komentarz? – bo go nie widzę.
    Komp mię się popsował?

  216. Bar Norte

    Przyzwoitki z ul.Mysiej zaslonily moja poprzednia wypowiedz.
    25 grudnia o godz. 4:09

    Oligarchowie zawsze posluguja sie szturmowcami , dlatego nie dziwi stanowisko sponsorow wyborczej w swojej zbieznosci z programem grup na prawo od PiSuarow.

  217. Dobry wojak Szwejk wyłudził pożyczkę pod pretekstem alimentów grożących feldkuratowi Katz. Poszkodowana była poniżej 15 lat sleczną. Pożyczający udzielając wsparcia prosili o adres alimentowanej…Tak sobie myślę a czepiają się Polańskiego…

  218. @legat
    Sprawdź, komentarz już jest na LA.
    @kooperatywaMondragon
    Nie rozumiem posunięć Mysiej u red. Passenta. Wraca stare? Czy ON o tym wie?

  219. Mag,
    tak, dziękuję, już przeczytałem. Szukałem w treści co może być powodem modernizacji i nie mogę zatrybić o co biega.

  220. Jędraszewski ma kolejne zwidy teraz zaraza ekologiczna grozi ochrzczonej części ludzkości. Młodociani prorocy wbrew świętym tekstom demolują co otrzymaliśmy z bożej łaski smogiem zwanym…Tak sobie myślę,że Jędraszewski wyręcza ABW…

  221. @mag, @legat

    Nie możecie zatrybić?
    W zacytowanym linku jest słowo r-o-m-a-n-s-e
    (Jako młoda żona przeżywałam…)

  222. To tylko dla sprwdzenia czy na Enpassie mozna gwizdac na myszki , zabki itp

    „tak tylko na koniec pomyślałam, że jak nie lubię piegowatych, ryżawych blondynów, tak na zdjęciu z Biancą Jagger Olbrychski wyszedł naprawdę fajnie, ma dużo uroku, mogę sobie wyobrazić, jakie wrażenie robił na kobietach w tamtych latach
    a w roli Azji, trochę przyciemniony, był świetny”

  223. Ile razy trzeba przypominać, że ani Polański, ani Łapicka, ani wulgaryzmy po polsku nie są filtrowane (i blokowane) przez anglojęzyczny skrypt WordPressu dopóty, dopóki redaktor (informatyk) tego nie nakaże.

  224. GajowyM.,
    znaczy w linku? No tak.
    Wiesz co, a ja po tym wpisie do Ciebie spróbuję go za pośrednictwem HTMLu. Ciekawe, czy też zostanie zablokowany.

  225. Mozna .Okazuje sie tak jak myslalem , ze to nie zadna mysia ani żabia , zwykla maszyna pilnujaca cudzych praw . Gwizdanie jak dawniej tyle , ze nikt juz nie zna tej melodii i stad te problemy romkape

  226. No tak, też w kosmos poszło.

  227. Mam szczególne względy u redaktora Daniela Passenta i dzięki temu za pośrednictwem CTRL+F 4:09 odpędziłem cenzuralne myszy od kolegi @kooperatywaMondragon.

    Bar Norte
    24 grudnia o godz. 19:53

    W tej chwili na polskiej agorze sa widoczne dwa stanowiska :
    Balcerowicz/Petru/Gadomski = Konfederacja (pod kuratela Myszki Mikke )
    oraz
    Zandberg / Corbyn/Sanders.
    Druga opcja wydaje sie zdroworozsadkowa.
    PS Oczywiscie bicie Dobrych Samarytanow ratujacych ofiary neolibow to zboczenie psychiczne.
    Wywiad Sroczynskiego wydaje sie nie do przebrniecia, ale sprobuje jeszcze raz.

    Nieśmieszny nieśmiesznie jest upór obrońców ludu, aby nie nauczyć się niczego
    i przewijać wszystkie warsztatowe wyjaśnienia @guzdry.

    Porządny samiec nie kliknie w czerwony trójkącik ᐁ.
    Samiec woli kliknąć w O, bo on nie jest homo.

  228. @legat

    Chiba nieśmieszna jest ta twoja prowokacja.

    Od dawna czytam twe komentarze i żaden nie był zewnętrzny wobec HTML.

    Ciotka Wiki jest plotkara, ale ma prawa obywatelskie:

    Użytkownicy WordPressa mogą instalować i przełączać się między różnymi motywami. Motywy umożliwiają użytkownikom zmianę wyglądu i funkcjonalności witryny WordPress bez zmiany kodu źródłowego lub treści witryny. Każda strona internetowa WordPress wymaga obecności co najmniej jednego motywu, a każdy motyw powinien być zaprojektowany przy użyciu standardów WordPress ze strukturalnym PHP, poprawnym HTML (HyperText Markup Language) i Cascading Style Sheets (CSS).

    Wytłuścił @guzdra.

  229. Guzdra,
    a co to jest WordPress i na dodatek jego standardy? Ja mam to gdzieś. Ja tej wiedzy tak potrzebuję jak ryba rowera ale doceniam Twoje ciągoty edukacyjne, choć sam już pewno się nie poddam przekonany o swych deficytach intelektualnych.

    HyperText Markup Language i Cascading Style Sheets. A te motywy? – przez odkrycie motywów do ustalenia przestępcy, to rozumiem.
    No ja Cię kręcę! – bez tego, to klęska, pogrom, nędza fatalna.
    Faktycznie.
    Może się Twoje nauki i przekazywana wiedza „na temat” komuś stąd przyda, czego Tobie i im serdecznie życzę w Nowym Roku.

  230. Cieszy mnie , jestem do kogos podobny , znaczy calkiem jeszcze nie zdziwaczalem i pamietam jakie byly dawniej motywy gwizdania , co nie znaczy , ze gwizdalem albo ze nie gwizdalem . Najczesciej obywalo sie bez gwizdania bo .. melodia wisiala w powietrzu .
    Wszys.. tkie slyszaly tę samą
    Gwizdalem … ee.. jakie moga byc motywy gwizdania przy goleniu nawet kiedy jest przymusowe ? Dodawanie sobie odwagi .. , ze niby ten tego / – to moglo byc to.
    Nie piegowaty, nie ryżawy nie-blondyn , nic dodawac nie bylo potrzeby

  231. @legat.

    Sięgnąłeś po akronim HTML.
    I nie umiesz napisać, że sięgnąłeś po coś, czego nie znasz.
    Piszesz sprawnie i nie miałem zamiaru czegokolwiek ciebie nauczyć.

    Ale nie rób kałuży wody w mózgach osób sugerujących, że gospodarz poniewiera wszystkich komentatorów o imieniu ś.u.m.o.R.

    I wręcz znęca zwijając dużo komentarzy w trąbkę, bo miał czelność skracać sobie drogę z Nowogrodzkiej do baru na Nowym świecie przez Mysią.

    I żona i ja pracowaliśmy na Mysiej. Cenzorzy sprawdzali czy żona przez Coopexim w produktach rolnych nie przemyca do radia Wolna Europa tekstów kompromitujących gospodrakę socjalistyczną ( ten sam budynek ).

    A ja w gmachu Banku Gospodarstwa Domowego ogólnie ujmując szukałem błędów w liczbach ósemkowych i szestnastkowych.

    Warsztat pracownika słowa ma być przezroczysty, nawet pisze czarnym nowoczesne wiersze. I ja nikomu bebechów na widok publiczny nie wyciągam.

    ***

    Proszę wszystkich o trącanie mnie kciukiem w dół.
    To daje oszczędne gospodarowanie emocjami komentatorów i nie rodzi musika zrozumienia co to bulba.

    Ja mam obsesję klikania i raczej nie liczę na uznanie.

    Piszę, bo trzymano mnie w ławce zamiast w stajni.

    I nie umiem przewijać z zamkniętymi oczyma.

    https://www.youtube.com/watch?v=POjl__XDnfI

  232. Guzdra,
    też znam ten budynek na Mysiej. Pół wieku temu, dwa razy w tygodniu odbywały się tam turnieje karciane, raz na tydzień na maxy raz na tydzień na impy. Można było się konfrontować z najlepszymi. To były czasy. A jaka satysfakcja była jak podchodził do ciebie sędzia i wręczał kaskę za wynik z poprzedniego tygodnia i wzrok wszystkich tych kartaczy zwracał się w twoją stronę. Ledwo pełnoletniego dzieciaka. To było coś. Mysią wspominam mile.

  233. Ukończenie Nord Stream 2 to będzie Stalingrad bis dla jankesów i ich kolaborantów. Popieram słowiańskiego ducha budowniczych. Tak sobie myślę,że jankesi to nie jest przyzwoita społeczność…o kolaborantach na smyczy nie wspomnę…

  234. Tak poetycko, z eufemistycznym wdziękiem tylko pan Passent potrafi: „umiały zapalać zielone, żółte lub czerwone światło”. To żółte jest z reguły najciekawsze, gdyż daje niezapomniany dreszczyk emocji (uda się, nie uda, kraksa, mandat czy sukces).

    Do dzisiaj nie mogę wybaczyć Składnicy Harcerskiej, że sprzedając zestaw 3-światełkowy pod nazwą Mały Milicjant (a może dyrygent ruchu), nie pouczała gówniarzy, że o Milicjanta należy dbać ponieważ może się kiedyś przydać w życiu dorosłym.

    W sprawie naszego narodowego skarbu – jestem za oraz przeciw. Kilka jego filmów niezwykle cenię, niemniej począwszy od ubliżającego przeciętnej inteligencji „Ghost Writer”, zacząłem patrzeć na twórczość RP bardziej krytycznym okiem. Jeszcze gorzej od logiki, jawi się przesłanie tego filmu, w którym moralnie czysty Polański topi w gnojówce Tony Blaira oraz jego puszczającą się na lewo i prawo żonę.

    W ułańskie dyskusje na temat Geimer nie chcę się wtrącać, również zdecydowanie odcinam się od drużyny żywcem wyjętej z Dudy-Gracza, zawodzącej: Nieee mało cierpiał nie maa-ło. Nie dołączę, dlatego że dowodów na gehennę Mistrza mi brak.

    W kilka lat po przygodzie z Samantą, Polański wyjawił swoje credo w wywiadzie z Martinem Amis: „Wszyscy się mnie czepiają, ponieważ je….m nieletnie panienki. Gdybym zabił – nie byłoby sprawy. Czepiają się mnie, ponieważ wszyscy włacznie z prokuratorami oraz ławą przysięgłych chcą je..ć młode laski. „.

    Pieknie i głęboko. Zapis wywiadu został dla potomnych na wieki wieków – amen.

  235. Według Jędraszewskiego ekolodzy gwałcą kanony wiary. Do gwałcenia ministrantów nie odnosi się bo to sprawa wewnętrzna. Tak sobie myślę czy seminarium nie prowadzi do pomroczności …

  236. Jędraszewski milczy czy papież wykupił od jankesów abonament na transmisje satelitarne polowań na niewiernych zwanych też terrorystami. Wigilijne polowania to tradycja a bóg kule nosi…Tak sobie myślę,że jankesi mają we krwi zabijanie bo polowali na niewolników na mokradłach…ze sforą dzisiaj zwaną NATO…

  237. Troche przykra wiadomosc dla Meghan and Harry ktorzy przebywaja na Vancouver Island. Z powodu bezpieczenstwa (security) wlasciciel restauracji Deep Cove Chalet odmowil rezerwacje na obiad.
    Kiedy Mitch Mcconnell (Moscow Mitch) jadl z rodzina obiad w jednej z restauracji w okolicach Washington DC wlasciciel restauracji poprosil go aby wyszedl z restauracji na jego prosbe I prosbe klientow. Moscow Mitch to senate majority leader.

  238. Dedykowane @legat’owi

    Tim Buckley

    Phantasmagoria in Two

    https://www.youtube.com/watch?v=bsO756lqfVM

  239. Dedykowane @stasieku

    Nie wiadomo czy Henry Martin istniał.

    Nie wiemy czy uprawiał rozbój.

    Jeśli rabował, to czy się dzielił …

    Ważne że młoda bogini pokolenia umiała głosem nazywanym bolesna rozkosz dalekim od zawodzenia wspartego brzękaniem opowiedzieć w święta nam tę przygodę. W święta wraca obietnica Konstantego Ildefonsa:
    Jutro popłyniemy daleko.
    Jak najdalej przed siebie.

    Joan Baez – moja miłość i moja mrzonka

    https://www.youtube.com/watch?v=pcrNySdHKDQ

  240. „Henry Martin” (also „Henry Martyn” or „The Lofty Tall Ship”) is a traditional Scottish folk song about Henry Martin, a seafarer who turns to piracy to support his two older brothers.

    The story of Andrew Bartin, based on the original ballad, was included in Francis James Child’s collection of The English and Scottish Popular Ballads (Child’s Ballads), as Child Ballad 167

    However, over the years, through oral tradition, the song had been significantly shortened and the name of the protagonist changed from Andrew Barton to Henry Martin (or Henry Martyn).

    In this form, the tale also appears in Child’s Ballads as Child Ballad 250.

    ———————————-

    There were three brothers in merry Scotland,
    In merry Scotland there were three,
    And they did cast lots which of them should go,
    should go, should go,
    And turn robber all on the salt sea.

    The lot it fell first upon Henry Martin,
    The youngest of all the three;
    That he should turn robber all on the salt sea,
    Salt sea, salt sea.
    For to maintain his two brothers and he.

    He had not been sailing but a long winter’s night
    And a part of a short winter’s day,
    Before he espied a stout lofty ship,
    lofty ship, lofty ship,
    Come abibing down on him straight way.

    Hullo! Hullo! cried Henry Martin,
    What makes you sail so nigh?
    I’m a rich merchant ship bound for fair London town,
    London Town, London Town
    Would you please for to let me pass by?

    Oh no! Oh no! cried Henry Martin,…

  241. Teraz multimedialnie o fundamentalnych sprawach
    zawieranych w orędziach. Nic tylko w kółko to samo i tylko relflektorowej dyskoteki i dymów nie dowieźli . Ruszyli ssania mi a tu niebo sika.

    ;;;;;;;

    Przebić się przez skorupę nudy współcześniaka nie jest łatwo.

    Gdy kobieta chce uczestniczyć w polityce, to musi co tydzień występować w innych szałowych butach jak to czyni Monika i później ocena się koncentruje na tym czy zalecenie zmiany kosmetyczki ( nie przedmiotu ) jest sensowne, skoro z tyłu liceum, a z przodu muzeum.

    Nie jest ważne czy to jest to jest głupie, a ważne ile ma lajków i czy mieści się w 12 x 12 znaków minus znaki kontrolne.

    Zdegenerowane osobniki nie mające współczucia dla chińskich dzieci produkujących za miskę ryżu przez 12 h bermudy a 5,99 PLN za parę potrafią się bawić w przebieranki i pytanie co by było, gdyby nadepnąć jej na skraj sukni.

    https://www.youtube.com/watch?v=0vI2w51PFMM

  242. @guzdra, 15:39
    Ten znakomity skecz wyjaśnia młodym tajemnicze słowo „bulba”.
    Wiele się zmieniło w tej satyrycznej dziedzinie, guzdro.
    Nie wiem czy się smucić. Tak pewnie musi być.
    PS
    Pan Tadeusz odbił mi „narzeczoną”, bo miał skuter.
    Od tamtej pory obserwowałem jego karierę rozrywkowo-polityczną z właściwa uwagą.
    To byli czasy…

  243. a o co tobie „się rozchodzi” @Gajowy????
    że bronię słabszych na blogu, a także w życiu o czym raczej nie piszę bo chwalipięt mamy tutaj dość. Czasem wspominam o ratowaniu kotów finansowo i czynne- ale też wspominam nienachalnie, przy okazji tematu. Ostatnio na LA za wszelką cenę chciałam ratować zdrowie i życie bezdomnego psa 1)radą rozwiązania problemu, 2)ofertą pieniężną – jedynie mojej obecności zabrakło ze zrozumiałych przyczyn. Opór, morze hejtu ze wszystkich stron – czy możesz przyjąć do wiadomości że nawet obecny tam weterynarz* rozsądził żeby pies latał po polu i ogonem wywijał bez szczepień, kastracji i dachu nad głową. Wszyscy, łącznie a może przede wszystkim z doraźnie dokarmiającym, nie chcieli zrobić niczego żeby pomóc zwierzęciu. Przed zbliżającą się zimą. Jeśli ty rozumiesz i popierasz taką egoistyczną i bezduszna postawę to oczywiste że nigdy nie pójdziemy jedna drogą.
    Z kolei @jobrave w zasadzie zgadzał się z moim punktem widzenia na temat ugruntowanej przez wieki opinii że wszystkiemu winna jest kobieta – szukajcie kobiety! – najlepiej z dużym dekoltem. Szukajcie dziecka! – najlepiej do zmiany pieluchy – czy odnajdujesz nikczemność takiej motywacji? – jeśli nie znajdujesz to oczywiste że się różnimy.
    Blogowicz zgadzał się z meritum a przy okazji obmówił, to świadczy jedynie o złych zamiarach wyładowania agresji, nie był to pierwszy raz i co charakterystyczne po ataku wściekłości złożył życzenia „Wesołych Świąt” (pobodnie jak kiedyś „przepraszam”) – życzeń nie przyjmuję nie jestem aż tak obłudna, podobnie jak w twoim przypadku również nie przyjmuję. Wcale mi dobrze nie życzysz.

    *”zali ten człowiek nie zna zasad rzemiosła swego?, śpiewa przy kopaniu grobu!”
    (Hamlet) – stąd weterynarz z LA został nazwany śpiewającym grabarzem w temacie swoich zawodowych kwalifikacji.

  244. @guzdra
    „Joan Baez – moja miłość i moja mrzonka”.
    Moja poniekąd też, choć nie jestem nawet bi.
    A co powiesz na Billy Holiday? Starsza o pokolenie, ale jak grzeje…
    Jeśli chcesz się przebić przez „skorupę nudy współcześniaka”, to masz w plecy.
    Nasz świeżo upieczona noblistka zaleca „narrację czułości” w postrzeganiu i opisywaniu świata. Mam, niestety, ponure rokowania, zwłaszcza w odniesieniu do naszego gumna.

  245. obrońcy gwałcicieli i pedofilów – tu prezent pod choinkę ze słowami pełnymi otuchy – nie jestesmy sami na świecie:
    https://www.dailymail.co.uk/news/article-4670480/First-footage-sex-slaves-shame-Japan.html?mrn_rm=als1

  246. @guzdra
    Dla ciebie „Strange fruit” (bardzo lubię)
    https://www.youtube.com/watch?v=Web007rzSOI

  247. jestem tu w zupełnie innym celu;
    Szanowny Panie Danielu Passent życzę zdrowia oraz spokoju i cierpliwości w prowadzeniu blogu „EN PASSANT” w nadchodzącym Nowym Roku.
    Jesteśmy ludźmi starszej daty stąd piosenka którą na pewno Pan polubi, podobnie jak ja.
    Serdecznie pozdrawiam. B.
    https://www.youtube.com/watch?v=D5Y11hwjMNs

  248. dla pozostałych dla zrozumienia i radości:

    It’s a new dawn
    It’s a new day
    It’s a new life
    For me
    And I’m feeling good

    Fish in the sea you know how I feel
    River running free you know how I feel
    Blossom on the tree you know how I feel

    Dragonfly out in the sun you know what I mean, don’t you know
    Butterflies all havin’ fun you know what I mean
    Sleep in peace when day is done
    That’s what I mean

    And this old world is a new world
    And a bold world
    For me

    Stars when you shine you know how I feel
    Scent of the pine you know how I feel
    Oh freedom is mine
    And I know how I feel

  249. W okresie swiat Bozego Narodzenia ( zwanych wg najnowszych trendow w Polsce swietami zimowymi) poszukuje tego co wszystkich Polakow laczy. I znalazlam.
    Jedna rzecza jest przyjemnosc w omawianiu brakow w urodzie starzejacych sie celebrytow i celebrytek ( dowody tez w tym watku). Druga to zjednoczenie sie spoleczenstwa na okolicznosc zagrozenia prawem, ze pieszy by mogl miec pierwszenstwo w ruchu drogowym. W obydwoch przypadkach ci intelektualnie uprzywilejowani stoja ramie przy ramieniu z tymi pogardzanymi przez siebie od 500+. I tak trzymac, ta jednosc narodu.
    Temat Polanskiego zawsze jak gorace buleczki. Moglabym powiedziec, ze i tyle mam w tym temacie. Zainteresowalam sie jednak, kiedy dowiedzialam sie, ze Polanski wbrew nagabywaniom Michnika nie chcial podchwycic w wywiadzie tematu polskiego antysemityzmu. Stwierdzil, ze takowego nie zaznal, natomiast z przyjemnoscia skrecal na antysemityzmu we Francji. Sprawdzilam se te plotki (pozdrowienia dla wuja G.). Istotnie tak tam stoi.
    No to ja napisze o sprawie, do ktorej trudniej dotrzec a dla mnie nieporownywalnie bardziej bulwersujacej niz przypadek rezysera. Omal 30 lat temu 5 czarnych nastolatkow zostalo w miescie NY postawionych w stan oskarzenia za gwal dokonany na bialej joggerce w Central Parku. Dostali wyroki po kilkanascie lat, odsiedzieli omal w calosci. Takie bylo wtedy zapotrzebowanie spoleczne. Jednak wobec razacych brakow w procesie adwokaci zajmujacy sie walka na rzecz sprawiedliwosci w roznych Black Justice League wywalczyli po kolejnych kilkunastu latach uniewinnienie i zapewne odszkodowania. Kolejna grupa „nawiedzionych” naglosnila ta sprawe, sa wywiady, programy dokumentalne, serial itd. Czy w Polsce w wymiarze sprawiedliwosci jest duzo takich nawiedzionych co walcza o sprawiedliwe sady? O tak, teraz wszyscy walcza o sprawiedliwosc dla sedziow.
    Wiem, ze te czarne chlopaki nie takie interesujace jak Polanski. Nie tylko, ze nie urodzily sie genetycznie uprzywilejowane, ale jeszcze w dosyc byle jakich rodzinach. Tragedie Polanski mial w swoim zyciu jedna.
    @ahusveras, jak w zateizowanej Francji nazywe sie te swieta w okresie konca roku .
    W Ameryce gdzie mieszkam nazywa sie Christmas ( he, he), ci politycznie poprawni, albo tacy co maja rozne korzenie kulturowo-religijne uzywaja na kartkach seasons ( z apostrofem lub bez) greetings.

  250. Przed snem po chwilach spokoju miano mi zmierzyć ciśnie i wysłuchać czy rytm i puls jest równomierny. Ale jak ma mam uniknąć częstoskurczu gdy on tak porywająco krzyczy nie kalecząc prawidłowej emisji słów?

    Tim Buckley

    I Never Asked to Be Your Mountain

    https://www.youtube.com/watch?v=MGiNr1bctzw

  251. Kobitka duende;

    Zawsze pisze o tym co lubi , najpierw pisał o analu potem o francuskich lodach
    a dzisiaj napisał o czerwonym światełku o czym będzie następny jego wpis zobaczymy
    Ps.
    Poprawiaj błędy bo nie wiem czy mnie czytasz czy nie a chciałbym wiedzieć.

  252. Dobrze, że już te idiotycznie przydługie święta się skończyły w sam raz z moim zapasem piwa. Tak, wiem na każdym CPN-ie jest tego pod sufit (o żarówkę do auta się nie pytaj), ale ja nie zamierzam przepłacać. Skończyliśmy też gapić się na serial MamaTataSyn, który składa się z fragmentów politycznej i medialnej rzeczywistości naszych czasów. Mam dziwne wrażenie, że twórcy kultury już to kiedyś robili z tym, że działo się to w latach 30-tych. Tak, rodzinę też nawiedziłem i z satysfakcją zaobserwowałam mniejsze poparcie dla obecnej dyktatury. Cóż jedna z tego, skoro alternatywą jest to, co było, żeby było jak było.

  253. O I never asked to be your mountain
    I never asked to fly
    Remember when you came to me
    And told me of his lies
    You didn’t understand my love
    You don’t know why I try
    And the rain was falling on that day
    And damn the reason why

    The Flying Pisces sails for time
    And tells me of my child
    Wrapped in bitter tales and heartache
    He begs for just a smile
    O he never asked to be her mountain
    He never asked to fly
    And through his eye he comes his love
    And tells her not to cry

    She says, „Your scoundrel father flies
    With a dancer called a queen
    And with her stolen cards he plays
    And laughs, but never wins”
    O the child dreams to be his hands
    In the counting of the rain
    But only barren breasts he feels
    For her milk will never drain

    As I die I can’t remember
    Where I saw the rain:…

    Dziękuję za uwagę.

  254. https://wolnemedia.net/specjalna-toaleta-ma-nie-marnowac-czasu-pracownika/

    Ot co kapitalizm nie wymyśli aby pracownika wykorzystać do maximum
    ciekawe czy w takich toaletach zamykanych na klucz też takie zamontują.

  255. Co Wy, szanowni z tym angielskim? Przecież jesteśmy na polskim blogu.

  256. @mag
    26 grudnia o godz. 22:35
    Popisują się.

  257. Polańscy… tak się tutaj tytułujemy wzajemnie. To lepiej brzmi, niż Polacy. Niektórzy zasługują na określenie Polactwo, ale to już inna historia. Polańskich łączy Polactwo, i vice versa. Wspólnota narodowa i histeryczna.
    Wszyscy jesteśmy Polańscy. Tylko jedni bardziej, inni mniej.

    Pisane z jachtu, w drodze do Gdyni. Planowane przypłynięcie do Świnoujścia to 2 stycznia, akurat na wigilię narodzenia zbawiciela.

  258. Wy tu o Mysiej, a Kanada ulicę Mysią właśnie zaorała.

    Jak czytam, „Kanadyjska TV CBC usunęła krótką scenę z Domaldem Trumpem z filmu, „Kevin sam w Nowym Jorku”, który był emitowany w święta na jej antenie. Rzecznik telewizji zapewnia, że nie usunięto Trumpa z powodów politycznych, ale z powodu „dopasowania go do formatu telewizyjnego, który wymaga czasu na reklamy”. Czy tylko ja mam wrażenie, że wyjaśnienia cenzury z Mysiej były bardziej inteligentne? Rzecznik telewizji nie wyjaśnił dlaczego wycięto akurat ten fragment filmu. Wiadomo jednak kiedy TV CBC wpadła na ten pomysł ― niedawno Trump na spotkaniu świątecznym z żołnierzami powiedział, że pojawienie się w filmie „Kevin sam w Nowym Jorku” było dla niego zaszczytem.

    Scena z Trumpem:
    https://youtu.be/r1WngHOFYVQ

  259. Fragment z wypowiedzi Thomasa Friedmana z NYT:
    „Demokracja opiera sie na dwóch filarach: prawdzie i zaufaniu. Jeżeli nie mamy ani jednego ani drugiegi to nie możemy myślec o dużych zadaniach. A z takimi mamy teraz do czynienia: zmiany klimatyczne, wojna cybernetyczna, edukacja. Nie dojdziemy do porozumienia, jeżeli nie dzielimy tej samej prawdy i nie możemy sobie zaufać. Jeżeli nie ma prawdy i zaufania nie można dokonać rzeczy dużych i trudnych.”

  260. jobrave
    25 grudnia o godz. 0:15
    Dopiero dziś miałem czas by poczytać blog .
    Świetny wpis. Czasem trudno coś napisać krótko, by było zrozumiałe .
    W USA tylu ludzi by nie siedziało w więzieniach gdyby ich system „sprawiedliwości” był dobry.
    Większość ludzi intuicyjnie wyczuwa sprawiedliwość.
    Nikt im nie wmówi, że panienka została bardzo pokrzywdzona (zgwałcona) bo poszła do łóżka za prezencik.
    Dla większości gwałt jest wymuszenie siłą lub strachem uległości ( rzadko spotykane zjawisko.)
    Do spraw których nie znam z autopsji podchodzę z dystansem bo sprawa może wyglądać diametralnie inaczej w zależności od nastawienia autora)
    Ojciec był adwokatem i miał swa kancelarie w pokoiku przy kuchni. Tam miałem możliwości wysłuchania ludzi chcących założyć sprawę swym sąsiadom. Oceniłem, że maja 100% racji. Przypadek chciał, że przyszli tez ci ich sąsiedzi – i gdybym nie słyszał poprzedników, im przyznałbym racje. Ojciec chyba nie podjął się tej sprawy, bo więcej nie przychodzili.
    Ojciec starał się swe obowiązki adwokata wykonywać rzetelnie. Raz podsłuchałem taka rozmowę ” Przegrałem sprawę, a pan adwokat X mówił, że wygram. Ojciec – przecież mówiłem, ze sprawa jest przegrana. On na to, ale pan mało wziął, i myślałem ze z pana słaby adwokat.”

  261. Z Agnieszką Holland, która doszła do ściany i idzie dalej, rozmawia Łukasz Pawłowski z Kultury Liberalnej.

    Holland: „Jędraszewski to wyjątkowa kreatura. Ale to nie znaczy, że będzie skuteczny. Oni grają już na klawiszach tak anachronicznych lęków, że następnym krokiem musiałby być otwarty faszyzm. Ale oni tego swoimi pulchnymi łapkami nie wykonają.
    W Polsce siła Kościoła bierze się nie z przywracania sensu, ale kulturowego organizowania wspólnoty. Nie wynika ani z głębokiej wiary, ani z szacunku do biskupów – wszyscy wiedzą, że to bardzo często obleśne, głupie i zachłanne postacie. Istnieje natomiast głęboka potrzeba zorganizowania wspólnoty wokół tej jedynej trwałej instytucji. Jeśli dziś ludzie boją się, że Kościół się rozleci, to nie dlatego, że stracą wiarę, ale pewien rytuał, który daje im poczucie wspólnoty i jest też pewną atrakcją. Polska prowincja nie ma innych instytucji, gdzie ludzie mogliby się zbierać od święta i być razem. Kościół jest jedyny. Dlatego polska prowincja tak bardzo się go trzyma. Nie ma niczego lepszego.

    Pawłowski: Skoro druga strona nie ma nic lepszego do zaproponowania, to jak inaczej może wyglądać w Polsce rola Kościoła i jego relacje z państwem?

    Holland: Nie musi być tak, że państwo i Kościół idą ręka w rękę w szczuciu ludzi na siebie nawzajem. Umówmy się, że Kościół ma znacznie większe bogactwo i potencjał.

    Pawłowski: Możemy się tak umówić. Tylko co z tego wynika?

    Holland: Ja bym założyła nowy kościół. Miałam nawet taki plan, tylko zabrakło mi wolnego czasu. Zakładanie kościoła jest bardzo pracochłonne.

    Pawłowski: Jaki kościół?

    Holland: Chrześcijański. Nie wydaje mi się, żebyśmy w Europie wymyślili coś lepszego. Mówię zupełnie serio. Polski Kościół katolicki gnije już tak bardzo, że musi dojść do jakiejś reformacji, której zresztą u nas nigdy nie było. Bo nie ulega wątpliwości, że ludzie potrzebują transcendencji, rytuału, poczucia wspólnoty, kulturowej więzi z przeszłością. Potrzebują też nadziei eschatologicznej.

    Pawłowski: I jak chciałabyś im to dać?

    Holland: Mój kościół byłby kościołem Jezusa syna kobiety, nie syna Boga. I wróciłby całkowicie do korzeni. Nawet wymyśliłam, gdzie by się miały odbywać msze.

    Pawłowski: Gdzie?

    Holland: W planetariach.

    Pawłowski: Żeby pokazać człowiekowi jego małość?

    Holland: Odwrotnie, żeby pokazać, że wszyscy jesteśmy częścią wszechświata”.

    Tyle cytatów, dalej już szanownego państwa nie męczę, ale jak ktoś chce całość to proszę:
    https://kulturaliberalna.pl/2019/12/24/agnieszka-holland-wywiad-kosciol-katolicki-polska/

    Teilhard de Chardin SJ, ze swą koncepcją kosmicznego Chrytusa, czy sekta scjentologów? O tym pierwszym Holland nic nie wie, to drugie zapewne zna z Hollywood. Problem tylko, że w głównych państwach UE, Francji i Niemczech, scjentologia jest traktowana jako niebezpieczna sekta i zakazana.

  262. zyta2003
    26 grudnia o godz. 20:43
    Boze narodzenie to Noël. Troche dziwne slowo, prowdopodobnie pochodzi z jezyka celtow, Galow i oznacza nowe slonce. Przesilenie zimowe, chyba tak sie mowi po polsku.
    Okazja gdzie francuzi ida do kasciola na msze. To tak jak wiekszosc moich znajomech Zydow na Yom Kippur. Raz do roku.
    Sprawa choinki jest inna. To obyczaj niemiecki , ktory byl tez w Alzacji, czesc swietego Imperium Narodu Niemieckiego az do Ludwika XIV. Po utracie Alzacji, Lotaryngii w 1870 roku aby pomiec utraconej prowincji przetrwala, we Francji cieto i srojono choinki. Nie mowiac ze to po prostu Niemieckie.

    Jobrave@
    na twoim miejscu bym nie przeginal z tym rumem. Chyba ze to rum stary, ktory przebyl kilka lat w debowych beczkach. Smakuje jak cognac lub Armagnac. ale resztki zapachu rumu miataja sie jak ciotka wariatka po dnie kielicha. Np Don Pepe albo diplomatico z Filipin. czuc wanilia. Albo lepiej Clement z Antyli.
    Rum bialy, agricole, prawdopodobnie nie robi cirrhose watroby i pieknych na niej wrzodow jak polska gorzla ale daje to co francuzi nazywaja Encéphalomalacie czyli rozmiekczenie mozgu. Pracowalem na wyspie na karaibach przez 6 lat i widzialem efekty. Ale trzeba naprawde sie starac a nie tak jak ty, wrimia ot wriemieni, mowie tak by sprawic przyjemosc Sslowianinowi. Ale: jedna piata syropu z trzciny cukrowej, nie z jamajki tylko z martyniki; np nisson, clement, trois rivieres, bialy: cztery piate albo inny bialy rum. dodaj troche zielonej cytryny, nie za wiele. Kreole nie dodaja lodu ale w Londynie, mozesz sie odwazyc, dodaj dwie kostki. Polegnij na hamaku i pij to z accras de morue, cholera wie jak to po polsku, Z dorsza, pikantne. Powtorz proces kilka razy w wspomnij o mnie.

  263. Tutaj też religianckie umizgi? Na LA inny palant usiłuje rozpętać dyskusję o tym, jak bozia mógł był zbawić neandertalczyka. Wzmożenie uległo wzmożeniu!

    Ale te jędraszewskie pier.doły są jednak jeszcze zabawniejsze. Już nie dżender, ale ekologia wszystkiemu winna! A najgorsza zbrodnia to… aborcja. Biskup „spierdalaj” co przepił własny żołądeczek wypowiada się obszernie o… rodzinie. Tej w Bobrówce?

    Naprawdę, bardzo zabawne są te święta.

  264. Tango milonga w obozie koncentracyjnym czy Stille Nacht w czasie okupacji…wracają pod strzechę nad Wisłą…Tak sobie myślę o swojskich klimatach w ramach zgermanizowanej liturgii w parafiach…A Jędraszewski milczy jak KK w czasie okupacji…o choince nie wspomnę…a czepia się zorzy i ekologii…

  265. @
    Andrzej Rzepliński o Jarosławie Kaczyńskim: ten facet oszalał

    https://www.youtube.com/watch?v=RMe1_xTBw3E

    Teraz kolej na zdemaskowane trolle popluć na prof. Rzeplińskiego, KOD, PO, Trzaskowskiego.

    Je** PiS

  266. Mauro Rossi
    26 grudnia o godz. 23:46
    Scjentologia we Francji jest traktowana jako sekta lecz nie jest zakazana i ma nawet u nas swoiste imperium w nieruchomosciach w Paryzu i w paryskiej koronie.
    To co mowi Holland nie jest idiotyczne , gdyz kosciol i religijne obrzedy sa spoiwem spolecznym dla wielu. To galeria mody w niedziele rano i spotkanie , meeting cotygodniowy. Bez tego ludzie na prowincji by sie nie znali; Nie wierze natomiast w jakakolwiek reforme religii w w Polsce bo wiera to jest tam to kult: swieconki, choinki, itp. ¨”Polska kraj tolerancji bez wojen religijnych”: wydaje mi sie ze jest to grube przegiecie. Tazbir, moim skromnym zdaniem, sie myli. To byla raczej obojetnosc a nie tolerancja. to bylo lenistwo myslenia. Malo kto chcial sie bic o wersety w biblii. Kalwin nie zgadzal sie ze swoim dawnym przyjacielem, wiec kazal go spalic na stosie w Genevie. To sie dopiero nazywa goraca wiara!!!

  267. @adam100 27 grudnia o godz. 0:12

    Gdzież tam oszalał, ten facet wstał z kolan!

    Niestety, kolana nawykłe do klęczenia nie wytrzymały ciężaru kaczej dudy, stąd konieczność ich wymiany (kuś-tyk, kuś-tyk!). Imposybilizm!

  268. ahasverus
    27 grudnia o godz. 0:17

    „To co mowi Holland nie jest idiotyczne , gdyz kosciol i religijne obrzedy sa spoiwem spolecznym dla wielu”.

    Nie dostrzegasz potęgi komizmu i rozmiaru hucpy, reżyserczyni Holland o żydowskich korzeniach zakłada swój „kościół chrześcijański”, msze planuje odprawiać w planetariach. Wszystko po to, aby odciągnąć lud od głosowania na znienawidzony PiS. W dodatku zastrzega, że mówi to poważnie. Może najpierw powinna być wybrana na konklawe w redakcji „Gazety Wyborczej”? OjDyr Adam na pewno przekaże jej swój głos i pobłogosławi.

    ”Polska kraj tolerancji bez wojen religijnych”: wydaje mi sie ze jest to grube przegiecie. Tazbir, moim skromnym zdaniem, sie myli”.

    Jednak to prof. Tazbir był specjalistą od tego okresu i prowadził badania źródłowe, nie ty. Więcej wiary w naukę.

  269. Rzepliński przyjął order od papieża za wydawanie katolickich wyroków a nie sprawiedliwych. Przyjmując order od obcego państwa podkreślił,że pierwej jest katolikiem a potem prawnikiem. Taki swoisty hołd watykański… Kaczyński jak sam sugeruje chce to zmienić…Tak sobie myślę,że Kaczyński chce przywrócić suwerenność w sądach kosztem Watykanu…Jako prawnik szukam sensu katolickich rządów nad Wisłą ale czarno to widzę…to obustronne szaleństwo…jołki pałki…

  270. @ahasverus 27 grudnia o godz. 0:17
    Polacy po prostu nie przetrawili swojej „wiary”, dlatego do dziś odbija im się czkawką. Inne kraje już przeszły te konwulsje i mają grzeczniutki, marginalny katolicyzm, który pokornie zabiega o duszyczki i nie rozpycha się łokciami – bo nie może. Agnieszka Holland być może nawiązuje do „humanistycznych” trendów, w których religię traktuje się jak dziedzictwo kulturowe i zachowuje obrzędowość – bez żadnej wiary w bóstwo.

  271. @ahasverus 27 grudnia o godz. 0:17

    Maupo przydreptał, jak zwykle, z przekazem dnia. Chodzi o to, żeby ośmieszyć Agnieszkę Holland. O NIC INNEGO.

  272. Tadziu vel Blikley

    Nie wiesz jak bardzo się raduję, że czytasz moje wpisy!

    W drodze rewanżu, z przyjemnością przeczytałem jeszcze jeden twój ustęp. Z temi rurami to prawdziwa rewelacja. Pisz i linguj więcej. Spróbuj też połączyć twój wartki pomyślunek ze stasiowym (słowianińskim). Co dwa czerepy – to nie jeden. Nic nie opużniaj.

    .Rosja ma własny statek do układania rur po dnie Bałtyku i ze żadne sankcje
    w tym nie przeszkodzą iedynie opużnią prace.

  273. Religia to opium dla ludu co widać po głosowaniach w parafiach. A czepiają się dopalaczy…Tak sobie myślę,że kadzidło i kazanie z ambony to szatański pomysł na poziomie Kaszpirowskiego…

  274. Demokraci wierzą i głoszą wybór pierwszego jankesa z Putina pomocą. Tak sobie myślę,że człowiek bez wiary przypomina arbuza…

  275. Mauro Rossi
    27 grudnia o godz. 0:38
    Napisalem: moim skromnem zdaniem, bo mam prawo miec moje skromne zdanie.
    Nie uwazam ze Polacy sa w wiekszosci narodem tolerancyjnym i nie wydaje mi sie ze bylo inaczej w przeszlosci.
    W tej tolerancyjnej przeszlosci, kilka wiekow temu, 85 % populacji to bylo chlopstwo traktowane jak bydlo, analfabeci ktorych wiedza religijna zredukowana byla do kilku modlitw znanych na pamiesc. Biblia pauperum to byla juz polka wyzej. 10% pozostale to szlachta o swiadomosci religijnej jak Kmicic, co to umial Pater Noster na pamiec, niemiecki patrycjat i Zydzi. Bardzo mala czastka byla zaangazowana w prawdziwe debaty religijne. Wylaczywszy Zydow, to „à part”.
    ale..pocieszmy sie, . czytalem niedawno listy Elisabeth Charlotte de Bavière, ksiezniczki Palatynatu, ktora w pismie do swej ciotki mowi ze nie jest pewna czy w Paryzu, posrod hierarchii koscielnej i arystokracji jest 200 osob naprawde wierzacych w Boga. Ale ona byla protestantka.
    A propos Kmicic. Chyba to gabrowicz powiedzial ze Sienkiewicz to pierwszorzedny pisarz drugorzednego sortu.
    Skonczylem z trudem dziennik gobrowicza. Tesc corki mi ofiarowal na urodziny. Strasznie nadety gosc z rozbuchanym ego. Gabrowicz a nie tesc. Lecz jest to tylko moje skromne zdanie. Nie mam wyksztalcenia literackiego.
    A propos Mauro. Jestes fizycznym gigantem. Od rana do wieczora na wszelkie tematy: literatura, prawo, historia, socjologia. Nie wiem jak to robisz. Zapewne jestes tzw trollem, ale , tak sobie mysle, jest was wielu. Z jednym nickiem. Nie bierzcie tego jako komplement. Jestescie jedynie zjawiskiem patologicznym, gdyz jak mozna sie tak blaznic za marny grosz?!

  276. @
    Władimir Putin powtarza, że Polska była wiernym sojusznikiem Hitlera.
    https://wyborcza.pl/7,75399,25546627,komentarze-po-slowach-putina-o-sympatii-polski-do-hitlera-odpowiada.html#s=BoxOpImg7

    Czas, żeby polski prezydent zadzwonił do amerykańskiego o pomoc a Macierewicz, postawił ochotnicze bataliony w stan pełnej gotowości. PiS kapitalizuje osiągnięcia czterech lat rozpierduchy państwa.

  277. @mag

    Kim są ci wy?

    Słowacy też bronią się przed angielskim i nie mają komputera ale coś mniej więcej takiegopočítač.

    No! Przesadziłem! mają więcej niż jeden.

  278. Putin zapomniał o banderowcach pod parasolem katolickiej III Rzeszy. Potomek banderowca 100 i sało namolnie obszczywa mury Kremla zawodząc au ! au ! au ! Tak sobie myślę,że pisowiec choć oszołom lepszy od banderowskie swołoczy mordującej sąsiadów siekierą i widłami…100 to chyba numer sotni…Wołyń,Ogniomistrz Kaleń oraz Łuny w Bieszczadach symbolem…

  279. Rogger77
    26 grudnia o godz. 23:31
    „Jeżeli (…) Ojciec i Syn są równi w swojej wszechmocy i wszechwiedzy…”

    Komentarz nie może ukazać się na blogu LA. Dlatego umieszczam go tutaj.

    Warto wiedzieć, że sam Jezus nigdy nie podawał się za Boga ani nie twierdził, że jest Mu równy. Oświadczył natomiast: „Ojciec jest większy niż ja” (Jana 14:28). A do jednej ze swoich naśladowczyń powiedział: „Wstępuję do Ojca mego i Ojca waszego oraz do Boga mego i Boga waszego” (Jana 20:17).

    Pogląd, jakoby Jezus był Bogiem, pozostaje w sprzeczności z całym świadectwem Biblii. Bóg jest w niej zawsze zwierzchnikiem, a Jezus — podporządkowanym sługą (Jana 17:3).

    Warto też wspomnieć, że zarówno Bóg, jak i Jezus opisywali wzajemne relacje za pomocą określeń typowych dla rodziny. Bóg nazywał Jezusa swoim Synem, a Jezus mówił o Bogu jako o swoim Ojcu. W ten sposób zgodnie wskazywali, że Bóg jest starszy od Jezusa i posiada większą władzę.

    Biblia wyjawia, że Bóg wyznaczył konkretny termin, w którym usunie z ziemi wszelkie zło. W odniesieniu do tej kwestii, Jezus powiedział swoim uczniom: „O dniu owym lub godzinie nikt nie wie, ani aniołowie w niebie, ani Syn, tylko Ojciec” (Marka 13:32). Oczywiście nie byłoby tak, gdyby Ojciec, Syn byli sobie równi i stanowili jednego Boga.

    Uchwycenie, w jaki sposób Pismo odróżnia Boga od Jego Syna, wcale nie jest kwestią czysto akademicką.. Ma istotne znaczenie dla zbawienia. Imię Jezus odpowiada hebrajskiemu imieniu Jehoszua, które znaczy „Jehowa jest wybawieniem”. Jehowa Bóg jest Stwórcą. Nie miał początku i nie będzie mieć końca.. W Biblii nazwano Go „Królem Wieczności”. O Jezusie natomiast napisano, że jest „początkiem stworzenia Bożego” (Objawienie 3:14) .

  280. te czarne chlopaki nie takie interesujace jak Polanski. Nie tylko, ze nie urodzily sie genetycznie uprzywilejowane, ale jeszcze w dosyc byle jakich rodzinach. Tragedie Polanski mial w swoim zyciu jedna.

    @zyta2003, 26 grudnia o godz. 20:43

    Brawo za szczerość i odwagę, tak śmiało i publicznie prezentować zawistną gębę polskiej antysemitki.
    Jak nie obrabiasz rodziny Rockefellerów, to wypominasz Polańskiemu „genetyczne uprzywilejowanie”, prawda, że szczególnie korzystne w przedwojennej Polsce?

    Którą jedną tragedię w życiu Polańskiego uważasz za wartą odnotowania?
    Stratę (w wieku 10 lat) matki, która poszła do gazu w zaawansowanej ciąży? Czy ciężarnej żony, zamordowanej przez religijną
    Rodzinę Mansona?

  281. Gombrowicz, oczywiscie. ale po polnocy i po Swietach czasami trudno o skupienie

  282. Czy Jędraszewski ma się obawiać akcji usuwania zła objawionej w Biblii. Tak sobie myślę bo jego nerwowe wypowiedzi to sugerują…

  283. Troll Putina na blogu:
    polskim jeńcom wojennym należy się ”strzał w tył głowy”.
    Gospodarz to toleruje?

  284. Bóg widzi, że większość religii zniesławia Go i lekceważy Jego Słowo. Dlatego w wyznaczonym czasie zamierza je zniszczyć. W znanym proroctwie z Księgi Objawienia 18:5-8, zapowiedziano: „Bo grzechy jej narosły – aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie”.

  285. Banderowcu bądż jak jankesi mawiają dobrym banderowcem i nawróć się na przyzwoitość. Tak sobie myślę,że przeprosiny za ludobójstwo na Wołyniu mile widziane. Niech banderowcy z szalikiem PO nie prostują pisowskiego garba…to problem tubylców…

  286. Piosenka związana z dyskusją pokoleniową, nacechowana egzystencjalną czułością

    https://www.youtube.com/watch?v=_Xa_1KxR-8M

  287. Historia morderstw na Polakach jest długa i Rosjanie to lubią. Gdyby Carycy Katarzynie się nie zmarło, to Tadeusz Kościuszko zgniłby w ruskim więzieniu. Troll Putina dzisiaj wyje z żalu uj, uj, uj .

  288. Młode państwo amerykańskie z miejsca nadało młodemu Kościuszce stopień pułkownika, wyższy niż posiadał w starej Europie.

  289. Zaległy żołd od młodego państwa kazał w testamencie przeznaczyć na uwolnienie dwóch setek niewolników w USA. Cześć i chwała…

    https://www.youtube.com/watch?v=fO0KWHT99kE

  290. satrustequi

    W Australii jeszcze wyżej sięgnął.

  291. Kościuszko wróg kleru,przyjaciel Żydów i Indian. Na Wołyniu u banderowców nie miał szans był Lachem do tego wojskowym…Tak sobie myślę,że pisowcom z banderowcami nie po drodze…co można odebrać na blogu cela 100…

  292. SS chwal się dalej.
    Pokaż nam teraz tatuaż pod pachą.

  293. @dezerter83

    Bo grzechy jej narosły – aż do nieba, i wspomniał Bóg na jej zbrodnie

    Czyje grzechy tak narosły?
    Szkarłatnej Bestii z ONZ na czele? 😀

    Wygląda na to, że najpierw będą dotkliwe sankcje:

    I kupcy ziemi płakać będą i smucić się nad nim, bo już nikt nie kupuje od nich towaru,
    18:12
    Towaru ze złota i srebra, i drogich kamieni, i pereł, i bisioru, i purpury, i jedwabiu, i szkarłatu, i żadnego drzewa tujowego, i żadnego przedmiotu z kości słoniowej, i żadnego sprzętu z najkosztowniejszego drzewa, i z miedzi, i z żelaza, i marmuru,
    18:13
    I cynamonu, i korzeni, i wonności, i mirry, i kadzidła, i wina, i oliwy, i najprzedniejszej mąki, i pszenicy, i bydła, i owiec, i koni, i wozów, i niewolników, i życia ludzkiego.

    🙁 🙁 🙁

  294. Banderowcu pochwal się rodzinną pamiątką abażurem lub fotelem z ludzkiej skóry przywiezionymi przez familijnego kapo z obozu koncentracyjnego. Tak sobie myślę bo banderowcy byli przodującymi kapo w czasie III Rzeszy…W piwiarniach Monachium mają co wspominać..niedobitki wyjechały z pomocą Watykanu do jankesów i Ameryki Płd…Tryzubie 100…pytaj swoich…haj…

  295. Jacobsky
    26 grudnia o godz. 22:50
    Jacobski , minales juz Azory ? Tam gdzies jest wyspa na tyle mala , ze nie oplaca sie rozmawiac , wystarczy gwizdac . Nawet czułe gwizdanie jest zrozumiałe . Slychac wystarczajaco kiedy wieje skad trzeba – gwizdzacemu w plecy . Kobitki ( musza tam byc jakies przeciez) sie nie wstydza gwizdac a nawet kiedy wszystko jest jasne . pozdr

  296. Pawlak by powiedział po co nam szukać nowego wroga jak Kaczyńskiego pardon Kargula miejmy za miedzą. Tak sobie myślę,że Kresowianie to byli bardzo praktyczni ludzie w temacie sąsiedzi…Ale banderowcy nie poznali się na tym…banderowca goń ! goń ! goń !

  297. Gajowy M.
    „Czyje grzechy tak narosły?”

    Objawienie 18:23 zawiera wskazówkę pozwalającą utożsamić symboliczną prostytutkę, opisaną w tym rozdziale. Czytamy tu: „Twoimi czarami zostały zwiedzione wszystkie narody”.

  298. @
    Jestem na szczęście za stary na takie emocje:

    https://www.facebook.com/MRCOM.12019/videos/526605191265437/

  299. Tryzubie 100 i sało czy za swoje wpisy dostajesz 30 schetynówek czy więcej…Tak sobie myślę,że kibolstwo polityczne staje się komercją…

  300. @

    Myślałeś, że to żart, a oni naprawdę to planują. Tysiące Polaków zrobi „tarczę” z różańców na granicy Polski

    https://natemat.pl/217247,myslales-ze-to-zart-a-oni-naprawde-to-zrobia-za-chwile-tysiace-polakow-wyjda-na-granice-z-rozancami-w-dloniach

    Tak nas PiS obroni przed Putinem

  301. Pewnie dezerter zna jakąś stosowną modlitwę, żeby pissowcy przejrzeli na oczy.
    Jak się już modlić to dobrze.

  302. @dezerter83

    To wersja ŚJ uważających za Wielki Babilon wszystkie religie nie opierające się wyłącznie na Biblii.
    Według Lutra i Kalwina to personifikacja kościoła katolickiego.
    Ja poczekam z tobą na koniec świata i się przekonamy 😎
    Może będzie jak w jednej opowieści o bombie neutronowej, która miała zniszczyć wszelkie życie, ale zachować nienaruszoną infrastrukturę, a jak przyszło co do czego, to wszystko zostało unicestwione z wyjątkiem gołych ludzi 😎

  303. Jak się już modlić to dobrze. Prawdziwe upadle anioly sa w Magdalence i okolicach
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Lucyfer_z_Cagliari

  304. W 2020r. życzmy sobie wielu czułych narratorów w polityce, mediach, kulturze – poniesie nas fala czułości:)

  305. Zawsze dziwłem się życzeniom świątecznym, bo nie jest tak ważne jak sprawy potoczą się przez dwa dni, czy będą one spokojne, rodzinne, radosne itd. w porównaniu z tym jak potoczy się 365 dni następnego roku…

  306. Np. zdrowych świąt… porównajmy to z życzeniami zdrowego nowego roku eh? więcej poweru gdzie?

  307. Mauro Rossi
    27 grudnia o godz. 0:38
    ,, … odciągnąć lud od głosowania na znienawidzony PiS.”

    W USA Partia Demokratyczna prowadzi jedynie dzialania pozorowane przeciw Trumpowi
    ,bo obie druzyny sa oplacane przez tego samego sponsora.
    W RP jest tak samo, nalezy utrzymac kurs neokonserwatywny i neoliberalny,
    niezaleznie od tego, kto na dzien dzisiejszy jest przy korycie.

  308. Spokojnych świąt: zaskakujące przyznajmy sformułowanie i powszechne. A jednak psychologowie potwierdzają – to czas stresujący i stąd trafność życzeń spokoju.

  309. Tryzub 100 robi wrażenie,że jest nieślubnym Putna bo co nowy blog to zrywa się z tekstami o ojcu…Tak sobie myślę bo pewna Ukrainka uważa się za małżonkę idola 100…Putin najczęściej cytowany…prawie polityczne zboczenie…

  310. Kobitko duende; 0:48.

    Ja też bardzo się cieszę ze ty się radujesz i obiecuję ci ze przeczytam wszystko
    co tylko napiszesz i odpowiednio skomentuję abyś jeszcze bardziej radował się.

  311. ahasverus
    27 grudnia o godz. 0:17
    Nie wierze natomiast w jakakolwiek reforme religii w w Polsce bo wiera to jest tam to kult: swieconki, choinki, itp. ¨”Polska kraj tolerancji bez wojen religijnych”: wydaje mi sie ze jest to grube przegiecie. Tazbir, moim skromnym zdaniem, sie myli. To byla raczej obojetnosc a nie tolerancja. to bylo lenistwo myslenia. Malo kto chcial sie bic o wersety w biblii.

    Mój komentarz
    W Polsce religia, to kult, obrzędy, zwyczaje, tradycja, klepane nabożeństwa, wyrywki, przysłowia, powiedzonka, a nie treść, istota.
    Pzdr, TJ

  312. dezerter83;

    Dezerterze; dzięki nauce wiemy dzisiaj ze założyciele wszelkich religii byli pod
    wpływem zaburzeń psychicznych czyli tzw psychoz.
    Słyszeli nie istniejące głosy mieli zjawy i omamy Abraham słyszał głos który
    nakazywał mu aby zabił własnego syna.
    Ty chyba też słyszysz jakieś głosy aby tu być pisać i nawracać.

    https://sjwp.pl/

    Tu masz stosowne forum dla ciebie , więc idz tam i dyskutujcie sobie do woli.

  313. adam 100
    „jakąś stosowną modlitwę, żeby pisowcy przejrzeli na oczy”.

    Chrześcijanie zachowują neutralność w kwestiach politycznych. Dzięki temu, nie uczestniczą oni w pogłębianiu coraz większych podziałów w społeczeństwie. A co jeszcze ważniejsze, opowiadają się w ten sposób po stronie Królestwa
    Bożego,, które przejmie władzę nad ziemią po tym, jak oczysci naszą planetę z wszelkiego zła.

    Tak długo, jak Bóg toleruje rządy sprawowane przez ludzi – Jego słudzy są zobowiązani okazywać im względne
    podporządkowane (1 Tymoteusza 2:1,2).

  314. Z tego wniosek,że biskupi nie są chrześcijanami…Tak sobie myślę dlaczego szybciej mówią niż myślą jak uczyli w seminarium…

  315. Gdzie nie zajrzysz tam dezertery,czubki i inne wariaty.

    http://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2019/12/wielkie-przebudzenie-bqqm/

  316. Z ręką w nocniku. https://obserwatorpolityczny.pl/weszlismy-do-gry-ktorej-zasady-ustalaja-inni-i-ktorej-nie-rozumiemy/
    Z Polski padały wyzwiska na Putina od tyrana, despoty, agresora i Hitlera. Armaty i rakiety z Polski wycelowane są wprost na Moskwę.
    Putin się odgryzł na podstawie faktów i dokumentów. A my bez rosyjskiej ropy i gazu zdechniemy.

  317. „Z tego wniosek, że biskupi nie są chrześcijanami”.

    Chrześcijanin to naśladowca Jezusa a nie jego wyznawca (Dzieje Apostolskie 11:26).

  318. Życzenia niezakłóconych dostaw czułości w 2020 roku. Zostań generatorem czułości.

  319. @Symetryczny
    27 grudnia, g. 12:39
    Czy ty musisz na okrągło o Putinie, jego geniuszu, umiłowaniu pokoju i naszej głupocie? A na dodatek opierasz się wyłącznie na mediach prorosyjskich, co wyklucza choćby próbę obiektywnego spojrzenia z twojej strony na wszystko, o czym piszesz. Nie budzi też zaufania do twoich diagnoz i prognoz.
    Życzę ci już na NOWY ROK więcej spokoju, radości, dobrego humoru, a przede wszystkim dystansu do świata, który jaki jest, każdy widzi po swojemu.

  320. Po ostatnim wystąpieniu Putina na temat Polski, także na blogu propagandowa ofensywa rosyjskich troli.
    Sytuacja gospodarcza Rosji, poziom życia jej obywateli, sukcesywnie pogarszają sie pod rządami Putina, więc stara sie on wmówić poddanym kolejny konflikt zewnętrzny, aby zająć ich czymś innym.
    Wciąż te same metody propagandowe, ale głupi lud to kupi .
    Faktem ale jest, że wraz z pogarszająca się sytuacją gospodarczą w Rosji, nie mający nic do stracenia Putin (oczywiście oprócz władzy) staje sie coraz bardziej niebezpieczny dla swoich sąsiadów.

  321. @ dezerter83
    27 grudnia o godz. 12:22
    adam 100
    „jakąś stosowną modlitwę, żeby pisowcy przejrzeli na oczy”.
    Chrześcijanie zachowują neutralność w kwestiach politycznych.

    To tylko można się modlić o deszcz?
    Kurcze, deszcz to też polityka.

  322. olborski,

    na Azorach kobitki jeszcze nie chodzą z burkami. I pewnie dlatego tam taki wygwizdów.

  323. adam 100
    „To tylko można się modlić o deszcz?”

    Najlepiej jest modlić się o to, co Bóg uznaje za potrzebne i wartościowe (Mateusza 6:9-13).

  324. Jacobsky
    To calkiem niezle bo niektore burki szczekaja bez przerwy , bez sensu . Zdrowia

  325. dezerter83
    27 grudnia o godz. 13:40
    adam 100
    „To tylko można się modlić o deszcz?”
    Najlepiej jest modlić się o to, co Bóg uznaje za potrzebne i wartościowe (Mateusza 6:9-13).

    Najlepiej?
    To jest jakaś skala od najlepiej do najgorzej?

  326. Racjonalna Polsk
    To zwykłe draństwo albo paranoja.

    Stowarzyszenie Godność złożyło do Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej Naczelnej Izby Lekarskiej wniosek o ukaranie Marszałka Senatu prof. Tomasza Grodzkiego.
    Chodzi o wypowiedź Marszałka: „Jak się bierze silne leki przeciwbólowe, to naprawdę umysł człowieka reaguje trochę inaczej, więc na miejscu pana prezesa zająłbym się szybkim powrotem do zdrowia, do działalności i do pracy.”
    Wg wnioskodawców Marszałek „nieuprawnienie pozyskując niezweryfikowane dane chorobowe, wypowiadał się publicznie w sprawach objętych tajemnicą lekarską.”

    Je** PiS

  327. Bywalec 2
    27 grudnia o godz. 13:17
    „Wciąż te same metody propagandowe, ale głupi lud to kupi .
    Faktem ale jest, że wraz z pogarszająca się sytuacją gospodarczą w Rosji, nie mający nic do stracenia Putin (oczywiście oprócz władzy) staje sie coraz bardziej niebezpieczny dla swoich sąsiadów.”

    To fakt…w Rosji bez zmian.
    Ale prawda taka że ta polityka rosyjska jest wciąż skuteczna i działa….w Polsce również.

  328. adam 100
    „To jest jakaś skala ?”

    Wyobraź sobie,że dwie przeciwne drużyny piłkarskie, modlą się o wygraną. To samo można powiedzieć o współczesnych wojnach, w trakcie których obie walczące strony, modlą się o zwycięstwo.

    Trudno oczekiwać od Boga odpowiedzi, na takie dwie wykluczajace się wzajemnie prośby.

    Poza tym nasze prośby muszą być zgodne z wolą Boga (1 Jana 5:14). Osoby, które nie znają Jego woli, nie powinny oczekiwać, że ich modlitwy zostaną wysłuchane.

  329. stasieku,
    czytając ciebie po przedświątecznej nużącej modernizacji mieszkania oddycham głębiej.
    Nawet Tenor zaśpiewał przy komputerze i zachęcił do spaceru.
    Gdybyś miał grubszą skórę, to forsował bym cię na prezydenta.
    Może udało by ci się coś racjonalnego z zaczadzonych Polaków wycisnąć.
    Większość, która myśli inaczej pisze na blogu z zagranicy.

    A swoją drogą dobrze że zajrzałem na ten blog, bo po dłuższej przerwie, ukazał się moim oczom niegdyś wybitny kawalerzysta blogowy Jacobsk’y, który, na dodatek zimą zamierza jachtem zaatakować Polskę od strony morza.
    Inni znajomi na blogu też są świetni, ale o tym przy innej okazji.
    hej

  330. Piotr I
    Zależy jakie cele polityka, także ta rosyjska, sobie wyznacza. Jeśli celem rosyjskiej polityki jest odbudowa międzynarodowej pozycji politycznej Rosji po upadku CCCP i destabilizacja sytuacji politycznej w innych krajach, to na tym polu Putin ma nie wątpliwie jakieś sukcesy. Jeśli chodzi o postęp i rozwój gospodarczy kraju, to porównując np. bogatą w surowce Rosję z Chinami, które startowały z podobnego pułapu, to tutaj Putin okazał się całkowitym nieudacznikiem. W ostatecznym rozrachunku zawsze wychodzi tak , że nawet najwyższe aspiracje polityczne, nie poparte siłą gospodarczą, mają krótkie nóżki.
    Kolos na glinianych nogach, tutaj nic się zmieniło.

  331. Czyli lot do Smoleńska nie był zgodny z wolą Boga. Tak sobie myślę,że to wiele wyjaśnia nawet Kaczyńskiemu. Warto czytać tutejszy blog bo Watykan milczy.

  332. „Słowa Grodzkiego padły w poniedziałek w Radiu Zet. Dopytywany, czy jako lekarz sugeruje, że prezes Kaczyński ma zaburzone postrzeganie rzeczywistości dlatego, że bierze leki przeciwbólowe w związku z tym, że miał operację kolana, marszałek Senatu odparł, że wszystkie leki mają działania uboczne, przeciwbólowe również.
    – Jak człowiek jest na zwolnieniu, nie powinien zajmować się pracą, a pracą prezesa Kaczyńskiego jest polityka. I powinien jak najszybciej wracać do zdrowia – czego mu szczerze życzę. – podkreślił Grodzki.”
    Cały naród, wolny od uzależnień lekowych i politycznych, podziela opinię marszałka Grodzkiego.

  333. nasze prośby muszą być zgodne z wolą Boga (1 Jana 5:14). Osoby, które nie znają Jego woli, nie powinny oczekiwać, że ich modlitwy zostaną wysłuchane.

    He, he, i w tym największy ambaras 😀
    Po diabła się modlić, kiedy Jego wola i tak decyduje 🙄

  334. Gajowy M
    „Jego wolą i tak decyduje”.

    Właśnie po to otrzymaliśmy Biblię, żeby wiedzieć, co Jest Jego wolą (2 Tymoteusza 3:16,,17).

  335. Jedno jest pewne, ŚJ rzadko modlą się o rozum.
    Jako badacze Pisma wiedzą, że to bezcelowe.
    Bozia woli ich mieć takimi, jacy się trafią 😉
    Dlatego nie ma wśród nich więcej niż 5 proc. osób z wyższym wykształceniem.
    Bo każda wiara boi się wiedzy.
    Każda religia próbuje ją zneutralizować na swój sposób.
    Jedni stawiają na cenzurę „bluźnierstw”, inni ubierają kreacjonizm w szaty pseudonauki i uparcie mówią o niesprzeczności dogmatów z naukami przyrodniczymi, a Świadkowie Jehowy gardzą wszystkim co nie wynika z Biblii.

  336. @ dezerter83

    Ja się nigdy nie modlę, nie proszę o nic boga. Czy to znaczy, że mam gorsze szanse z takim, co się żarliwie modli/prosi?

  337. Oczywiście bo Putin modli się a Bóg wspiera modlących się. Tak sobie myślę bo wszelka władza od Boga pochodzi…

  338. Chrześcijanin to naśladowca Jezusa a nie jego wyznawca

    Dezerter,
    próbowałeś już mnożyć chleby i ryby albo chociaż zamienić wodę w wino?
    Odbywasz wędrówki w towarzystwie dwunastu bezrobotnych, brodatych facetów?
    A jak ci idzie z przyuczeniem do ciesielstwa i stolarki?
    O uzdrawianie trędowatych nie pytam, bo to choroba w dorzeczu Wisły i Odry mało popularna, ale choćby z grypy albo haluksa?

  339. Gajowy M

    Bez urazy. Popełniasz ten sam błąd, co kler nominalnego chrześcijaństwa. Sugerujesz, że Jezus z Nazaretu, największy nauczyciel religii,nie wiedział co robi, kiedy ma swoich uczniów wybrał ludzi „niewykształconych i prostych” (Dzieje 4:13).

    Nasz Stwórcą preferuje od zawsze osoby pokorne i skromne. A takich wśród gruntownie wykształconych na sposób świecki jest niewielu.(1 Koryntian 8:1).

  340. @
    Święta nie przeszkadzają Kurskiemu w szczuciu na prof. Grodzkiego. Ohydna kampania nienawiści w TVP
    https://crowdmedia.pl/swieta-nie-przeszkadzaja-kurskiemu-w-szczuciu-na-prof-grodzkiego-ohydna-kampania-nienawisci-w-tvp/?fbclid=IwAR2uyRimY7HQ6n15Cs1l7XqF_ACtfbRAe5Fuig1UVYmSaRWyUYurlr9waX0

    Henryk Probus
    Rzadko piję alkohol i nie upijam się, ale na trzeźwo nie da się tego oglądać. więc nie nie oglądam, choć abonament płacę „od zawsze”. W tzw publicznej, poza tasiemcowymi serialami, bywają wiadomości: prawdziwe, prawdopodobne i inne. Prawdziwe to nekrologi, prawdopodobne to prognozy pogody. Są jeszcze „inne”. A tutaj, dla przypomnienia, przykłady „innych”: „Ktoś mija się z prawdą”

  341. Gajowy M
    „Próbowałeś już mnożyć chleby?”

    Obecnie nie ma takiej potrzeby. Jezus podał inny znak, który pozwala rozpoznać jego naśladowców (Jana 13:35).

  342. dezerter
    Co sądzisz o:
    mechanice kwantowej ?
    teorii strun?

  343. @
    Tusk udzielił wywiadu dla portalu “WP.pl”, podczas którego powiedział wprost coś, co bałoby się powiedzieć wiele polityków. Stwierdził on, że Jarosław Kaczyński wykorzystał śmierć swojego brata do podziału Polaków. “On jest autorem i promotorem kłamstwa największego, które zrujnowało polską wspólnotę, i myślę tu o kłamstwie smoleńskim. Jarosław Kaczyński uważam, że absolutnie cynicznie wykorzystał katastrofę smoleńską do niezwykle ostrego podziału”
    https://netinfo24.pl/2019/12/27/kaczynski-wykorzystal-smierc-swojego-brata-zatrwazajace-doniesienia-tuska/?fbclid=IwAR2zwiKTQ6b9OePqnGLFSbn_3IA5Ai1DqMANhAEj0ihZDBVqoEwHRVdMrms

    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS

  344. 1) Wolicie moi mili fudszering czy jadłodzielnię?
    2) Wybory to gran na jednorękim bandycie?
    3) Czy po wstaniu z kolan wymienimy tylko kolana?

  345. Czy ukrzyżowanie Jezusa nie przypomina lotu do Smoleńska w tworzeniu kultu. Ukrzyżowań było wiele podobnie katastrof lotniczych. Tak sobie myślę,że ktoś za tym stoi… A KK milczy jak w czasie okupacji a teraz atakuje Gretę za proroctwo ekologiczne…

  346. adam100
    27 grudnia o godz. 16:50
    @
    Tusk udzielił wywiadu dla portalu “WP.pl”, podczas którego powiedział wprost coś, co bałoby się powiedzieć wiele polityków. Stwierdził on, że Jarosław Kaczyński wykorzystał śmierć swojego brata do podziału Polaków. “On jest autorem i promotorem kłamstwa największego, które zrujnowało polską wspólnotę, i myślę tu o kłamstwie smoleńskim. Jarosław Kaczyński uważam, że absolutnie cynicznie wykorzystał katastrofę smoleńską do niezwykle ostrego podziału”

    Mój komentarz
    Tusk dostrzegł to, czego nie udawało mu się w porę dostrzec i zareagować.
    Pzdr, TJ

  347. tejot
    27 grudnia o godz. 17:30

    adam100
    27 grudnia o godz. 16:50
    @
    Tusk udzielił wywiadu dla portalu “WP.pl”, podczas którego powiedział wprost coś, co bałoby się powiedzieć wiele polityków. Stwierdził on, że Jarosław Kaczyński wykorzystał śmierć swojego brata do podziału Polaków. “On jest autorem i promotorem kłamstwa największego, które zrujnowało polską wspólnotę, i myślę tu o kłamstwie smoleńskim. Jarosław Kaczyński uważam, że absolutnie cynicznie wykorzystał katastrofę smoleńską do niezwykle ostrego podziału”

    Mój komentarz
    Tusk dostrzegł to, czego nie udawało mu się w porę dostrzec i zareagować.
    Pzdr, TJ

    Mój komentarz
    Tusk mając stanowisko, jakie miał, – nie mógł mówić, co widzi.
    Teraz może. 🙂 🙂

    Je** PiS

  348. Tusk zaczyna przypominać Dekabrystów uznających,że śmierć cara zmieni Rosję. A co z suwerenem wyborcą Kaczyńskiego,którego Tusk uważa za cara nad Wisłą. Tak sobie myślę czy nowa Rewolucja Pażdziernikowa w parafiach jest możliwa aby dopaść prezesa…główny cel PO…

  349. @
    Darek Sosiński har delat en länk i gruppen Sympatycy Władka Frasyniuka ✌️.
    ·

    Jeśli ktoś ma ochotę wyobrazić sobie co go czeka w starciu z Pislamistyczną machiną sądową, warto zapoznać się z losami Prokuratora Krasonia z krakowskiej Prokuratury. Warto przypomnieć, że prok. Krasoń naraził się PiSlamistom, za co został z dnia na dzień delegowany do pracy w Prokuraturze we Wrocławiu. PiSlamistów nie interesowało, że Pan Krasoń opiekuję się schorowanymi rodzicami – mieli to w dupie…Pech PiSlamistów polegał na tym, że Pan Prokurator odwołał się do Sądu
    https://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-mimo-decyzji-sadu-mariusz-krason-wciaz-nie-pracuje-w-krakows,nId,4223991?fbclid=IwAR1Pw4C8friYSZ3I51D3bn_M0blWpU_g-aMvoHw0xyAgHcVxYCu5_nRwIr0

  350. adam100
    27 grudnia o godz. 17:56
    tejot
    27 grudnia o godz. 17:30

    adam100
    27 grudnia o godz. 16:50
    @
    Tusk udzielił wywiadu dla portalu “WP.pl”, podczas którego powiedział wprost coś, co bałoby się powiedzieć wiele polityków. Stwierdził on, że Jarosław Kaczyński wykorzystał śmierć swojego brata do podziału Polaków. “On jest autorem i promotorem kłamstwa największego, które zrujnowało polską wspólnotę, i myślę tu o kłamstwie smoleńskim. Jarosław Kaczyński uważam, że absolutnie cynicznie wykorzystał katastrofę smoleńską do niezwykle ostrego podziału”

    Tusk dostrzegł to, czego nie udawało mu się w porę dostrzec i zareagować.

    Tusk mając stanowisko, jakie miał, – nie mógł mówić, co widzi.
    Teraz może.

    Mój komentarz
    Trochę tak, a trochę nie.

    Moim zdaniem Tusk za bardzo wtedy wpadł w kunktatorstwo oraz nie docenił problemu kłamstwa smoleńskiego, jego wysokiej nośności politycznej dla PiSu.

    Poza tym obawiał się, dbał bardzo o to by nie dać się podpuścić, nabrać na plewy propagandowe, wdepnąć w coś nieoczekiwanego. Te jego obawy natychmiast wyczuli paranoicy od Jarosław Ka i postanowili jeszcze intensywniej insynuować, kłamać, co było przyczyną rodzenia się w szerokich kręgach publiczności domysłów, że skoro ten Tusk nie reaguje, to najwidoczniej ma coś za uszami. Pierwszy cel kłamstwa smoleńskiego został osiągnięty – skuteczne zasianie wątpliwości co do winy Tuska.

    Z drugiej strony, gdyby Tusk się bronił poprzez intensywne tłumaczenie, symetryzujące zaprzeczanie, że tak nie było, to jego wina jeszcze bardziej by wzrosła w oczach dużej części ludu, ponieważ ten kto się gęsto tłumaczy, ma coś na sumieniu. Problem byłby potraktowany przez inną dużą część opinii jako remisowy, jeden na jeden, co oznacza, że Tusk nie jest w stanie udowodnić czegokolwiek, bo tylko zaprzecza.

    Tusk uznał przeciwdziałanie w porę kłamstwu smoleńskiemu za zbyt duże ryzyko polityczne i dalej już poszło z górki dla PiSowskich chachmęciarzy. Cyrk na kółkach z kłamstwem smoleńskim rozpoczął swój triumfalny objazd po Umęczonej.

    Z trzeciej strony, to Jarosław Ka jako strona nierządowa mógł sobie pozwolić na każde ryzyko, każde bajdurzenie o katastrofie smoleńskiej jako zamachu na prezydenta RP – sztuczna mgła, hel, wciągnięcie w Smoleńsku samolotu w pułapkę, obezwładnienie elektromagnetyczne, wybuchy wielopunktowe, spisek, Tusk ma krew na rękach, itd. Tusk jako premier nie miał takiego pola manewru, nie mógł strzelać jak w teleturnieju – a nuż się uda – musiał działać odpowiedzialnie.
    Pzdr, TJ

  351. Dlaczego Tusk milczał o naruszeniu procedur organizacji lotu przez pracowników kancelarii prezydenta i nie zawiadomił prokuratury o uchybieniach. Już lista pasażerów dawała podstawę,brak ubezpieczenia,lądowanie na nieczynnym lotnisku,użycie trumien z imiennymi tabliczkami mimo braku identyfikacji szczątków,kwalifikacje załogi…Tak sobie myślę,że Tusk przez podległe służby nie zablokował lotu ze względów formalnych…a powinien…Latając do Smoleńska okazał się bałaganiarzem we własnej sprawie co nie powinno mieć miejsca z lotem prezydenta…

  352. Budka, Mucha, Zdrojewski, Arłukowicz – z żywymi naprzód iść, po życie sięgać nowe, a nie w smoleńską tematykę (laur wyborów 2010 i 2011 gdy była nośna) z uporem stroić głowę

  353. Wśród świątecznych prezentów obraz namalowany przez wnuczkę, albumy muzyczne i książka napisana przez Donalda Tuska SZCZERZE.

    W książce liczne fotografie z eleganckim i uśmiechniętym przewodniczącym Rady Europejskiej i notatki z okresu pięciu lat, od 29 listopada 2014 roku
    do 29 listopada 2019 roku.
    Zanim zacząłem czytać zrobiłem przegląd fotografii na których
    wiele najważniejszych w tym czasie polityków światowego formatu.
    Dobry wybór i kilka z tych zdjęć.

    17 lipca 2019 roku; mural w Montrealu z wizerunkiem Leonarda Cohena, ciekawa fotografia.
    25 sierpnia 2019 roku; Donald Tusk z Borisem Johnsonem na szczycie G7 w Biarritz, uderzające ujęcie.
    5 października 2019 roku; Donald Tusk z żoną u papieża Franciszka, ładne zdjęcie.
    28 listopada 2019 roku; Donald Tusk z ekipą trzydziestu ośmiu współpracowników, młodzi i sympatyczni.

    Ze wstępu „Przychodzi czas, by wyrównać rachunki i spłacić wszystkie długi”.
    Ostatni akapit „Herbert zauważył kiedyś, że pojęcie Europy było zawsze pojęciem chwiejnym i nieprecyzyjnym z tej prostej przyczyny, że nie jest to nazwa kontynentu oblanego morzem, dokładnie zamkniętym w swoich granicach. Natomiast budzi określone skojarzenia i przyspiesza bicie serca. Miał rację.”

  354. @adam100, @tejot

    Tusk nie reagował na kłamstwo smoleńskie, ponieważ było mu ono bardzo na rękę. Mógł łatwo utrzymać władzę i poparcie, stosując tylko jeden argument – straszenie PiSem: „jak nie zagłosujecie na PO, to będą rządzić świry od zamachu i pękających parówek”. Nie musiał się wysilać, żeby dobrze rządzić, co pozwoliło mu się skupić na budowaniu przyszłej kariery w Brukseli.

    Warto też zwrócić uwagę, że na smoleńskich wiecach w całym kraju wielokrotnie nazywano Bronisława Komorowskiego zdrajcą, ale nikogo nie pociągnięto za to do odpowiedzialności, choć obraza i pomówienie prezydenta są ścigane z urzędu. Wynika z tego, że organa ścigania musiały dostać z góry „sugestię”, żeby nic z tym nie robić.

    Nie rozumiem, dlaczego tak wielu ludzi wciąż uważa Tuska za męża stanu i potencjalnego zbawcę Polski. To jest mały, tchórzliwy człowieczek, który zawsze myślał tylko o własnych ambicjach i karierze. Na szczęście coraz więcej ludzi z obozu Platformy zrzuca klapki z oczu. Ostatnio dołączył do nich Tomasz Sekielski:

    Tak się angażuje w tę walkę, że nie zdążył na protest w obronie sądów, bo podpisywał książkę. To też pokazuje, co jest priorytetem. Jednak zarabianie kasy na książce, tak mi się wydaje, niż jakieś demonstrowanie w obronie wolnych sądów. Tusk jest odważny po fakcie, fighter w komentowaniu, fighter w ocenianiu innych, człowiek który wie, jak wygrywać wybory, ale jakoś w tych wyborach wystartować nie chciał – ocenił.

    – Opowiada o tym, jakim jest fighterem; że nie powiedział jeszcze ostatniego słowa. I co więcej, może za pięć lat w wyborach prezydenckich to on jednak wystartuje. A w ogóle to mówi, co trzeba w polskiej polityce zrobić, a czego nie zrobić i w ogóle, jest pełen energii. Panie przewodniczący Donaldzie Tusku, można było wystartować w wyborach prezydenckich. Powalczyć, postarać się, pokazać, jak to pan nie odpuszcza. Teraz to są kocopoły – mówił dziennikarz zwracając się bezpośrednio do szefa Europejskiej Partii Ludowej. – Tusk najpierw dał dyla na dobrą unijną posadę, na której on zyskał, a Polska zyskała niewiele. A zostawił tutaj niezły bajzel, partię w rozsypce i rząd, który dryfował – podsumował.

    https://www.wprost.pl/kraj/10283942/sekielski-ostro-o-tusku-dal-dyla-na-dobra-unijna-posade-a-zostawil-tutaj-niezly-bajzel.html

  355. @ remm/N.e.m.e.r./Legat czy jak was tam zowią.
    Nie rozumiem, dlaczego tak wielu ludzi wciąż uważa Tuska za męża stanu i potencjalnego zbawcę Polski. To jest mały, tchórzliwy człowieczek, który zawsze myślał tylko o własnych ambicjach i karierze. Na szczęście coraz więcej ludzi z obozu Platformy zrzuca klapki z oczu.

    Dobra okazja, żeby obszczać KOD- Rzeplińskiego- PO-Owsiaka i wszystko, co dobre w Polsce, zdemaskowane trolle. Teraz tylko zaatakować Mauro i będzie bonus od szefa.

  356. @remm 27 grudnia o godz. 20:28

    Nagonka na Komorowskiego w necie przybrała wręcz niesamowite rozmiary. I nie czarujmy się, że nie była sterowana z ambon i krucht. Komorowski naraził się biskupom przy okazji konwencji antyprzemocowej, bo odpowiedział na ich apel o prezydenckie weto listem otwartym, w którym wyjaśniał, że chociaż jest katolikiem, to w kwestii sprawowania urzędu musi reprezentować interesy wszystkich obywateli.

    Potem kaka rozpętał obłąkaną nagonkę. Komorowskiego ogłoszono wrogiem publicznym i opluwano bez opamiętania. Pamiętam wieść o wyrzuceniu z pracy organisty, który ośmielił się popierać Komorowskiego. Biskupi nie chcieli podpisania tej konwencji, bo kojarzyła – chociaż nieco mgliście – znęcanie się nad współmałżonkiem i dziećmi z wpływem religii. Który to wpływ jest zupełnie oczywisty.

    Komorowski jest dyslektykiem (bul, bul, bul) i nie grzeszy intelektem, ale te bluzgi i kuriewna nienawiść były chore. Podobnie nie rozumiem „winy Tuska” i nader wysokich wymagań mu stawianych. Jako polityk popełniał błędy, ale twierdzenie, że zwycięstwo PiSu w wyborach to „wina Tuska” jest absurdem. To nie Tusk głosował na PiS, tylko suweren pracowicie szczuty przez kaka.

  357. @adam100
    27 grudnia o godz. 20:56

    1. Bardzo lubię posty Legata, ale nie wiem, kto jest jego szefem.

    2. Biorąc pod uwagę częstotliwość pisania oraz procentową zgodność treści z liniami propagandowymi partii, które mają pieniądze na tzw. marketing internetowy, należy stwierdzić, że to raczej Twoja działalność na tym forum wyczerpuje znamiona płatnego trollingu. Takim jak ja czy Legat, którzy nie popierają ślepo żadnej ze stron, ale starają się używać własnego rozumu, po prostu nie ma kto płacić, nawet gdybyśmy chcieli sobie w ten sposób dorabiać.

    3. „obszczać KOD- Rzeplińskiego- PO-Owsiaka” – Z tej czwórki tylko Owsiak robi coś dobrego, reszta przez 4 lata pracowała na powtórną wygraną PiS. Jeśli uważasz KOD, Rzeplińskiego i PO za „to, co dobre w Polsce”, to ja się zaczynam zastanawiać, kto jest naprawdę Twoim szefem.

  358. Remm,
    ty zdemaskowany trollu blogowy, ty. Jak ty możesz obszczywać KOD, Rzeplińskiego, PO, Owsiaka i wszystko co dobre w Polsce ? No weź się … i przestań się starać o bonus od szefa.

  359. Legat, nie wyobrażaj sobie, że to Ty będziesz zawsze zgarniał wszystkie bonusy. Mnie też się coś należy.

  360. Starzejący i już zasiedziały @stasieku!

    W czasach naszej młodości nikt jeszcze utworzył pojęcia wypasiona bryka. Co najwyżej koryfeusze Polskiej kultury opowiadali sobie historyczne już kpiny w rodzaju:
    Przyjechała pusta dorożka. I wysiadł z niej Leśmian.

    Wychylający się poza krągi Glębokiej studzienki oraz Złotej karety za Agnieszką Osiecką melancholijnie powtarzali:

    Są małe stacje wielkich kolei …

    Tymczasem na zaścianku amerykańskim w dolnym biegu Missisipi kolejne pokolenia francuskich osadników uprawiali bawełnę i ryż i drżeli na myśl o zbliżającym się sezonie cyklonów.

    Programo odcinali się od kultury drogi i wspomnień o epoce w typowej angloamerykańskiej filozofii zaklętej w wezwaniu:
    Idź na zachód młody człowieku!

    W niedzielnych tanecznych i śpiewnych potańcówkach kultura Cajun okazywała obcość kulturze country.
    Wybrzeże zatoki meksykańskiej śpiewało i tańczyło po francusku.

    Gdy się sięga do medialnie zapisanych tradycji muzycznych Akadyjczyków, to odbiera się ich muzyczne motywy melodeczne jako ustawicznie i przyciężkawo powtarzane fragmentu kanonu.

    Muzycy cajun to odczuwają i starają się wychylić poza melodyczną i rytmiczną sztampę. Często z miłymi dla ucha owocami. I tak powstał wychwalający terkot kolejowych kół utrwalony podczas mych włóczęg po Polsce. Tyle, że wtedy z blusa, to ja znałem tylko słowo obco pisane.

    Para buch! Koła w ruch! … Towarowy powoli rusza …
    Ach co to tak! To tak! To tak! …

    Pani Christine Balfa liderująca zespołowi na tych filmikach ma więcej wdzięku i piękna niż wieszaki pretensjonalnie i sztucznie przemieszczające się po wybiegach na pokazach mody.

    Balfa Toujours – Freight Train Blues – YouTube

    https://www.youtube.com/watch?v=lWfRwZLMv2I

  361. Remm,
    no to zmuszasz mnie abym Cię niszczył bo konkurencję należy niszczyć. Chociaż wiesz, z osobnikiem o IQ 100 to może lepiej mieć sojusznika bo przecież takiego wyniku to we dwóch nie jesteśmy w stanie osiągnąć pewnie. Dlatego też wycofuję swój sęk, przesyłam Ci „Znak Pokoju” i może mnie to nie załamie do końca.

  362. @ Na marginesie
    Jako polityk popełniał błędy, ale twierdzenie, że zwycięstwo PiSu w wyborach to „wina Tuska” jest absurdem. To nie Tusk głosował na PiS, tylko suweren pracowicie szczuty przez kaka.

    Te trolle to wiedzą, i nie o to im chodzi. Akurat ta kategoria sprawia wrażenie inteligentnych i normalnych, „używają własnego rozumu” co znaczy czekają na okazje, żeby przemycić jakiś „fake news”, typ: to co opisujesz. Prędzej czy później demaskują się jednak jak ww.
    Inna kategoria trolli to Mauro, bo nie robi z tego tajemnicy. Nie posądzam o trolling m.in. satrustequi. Są tacy (bo muszą być) co wierzą w PiS, trudno. Obserwuje debatę w USA i nie rozumie Republikanów, którzy bronią ślepo Trumpa. Ten oszust jest podobnie odporny na afery jak PiS, ale potrafi stworzyć alternatywna rzeczywistość dla wyznawców. To, że buduje ją na kłamstwie, nie dociera do „normalnych” odbiorców.

  363. Roześmiane życie farmerki Christie ( w środku ) przed snem

    https://www.youtube.com/watch?v=wuMEhIoN9hw

  364. @remm/legat

    Obydwaj na warcie? Co za zbieg okoliczności. Czas reakcji i ironia powala. Nie będzie bonusu? 🙁
    Nie zapomnijcie zakpić z Mauro na dobranoc. Ten Mauro to naprawdę pajac. 🙂

  365. Cep bojowy – broń drzewcowa używana w średniowieczu podobna do zwykłego cepa, ale …

  366. 27.12.2019, Ałma Ata (PAP/Reuters/AP/Media) Samolot Fokker-100 linii Bek Air, lecący z Ałma Aty do stołecznego Nur-Sułtanu. Co najmniej 15 osób zginęło, a 66 zostało rannych w katastrofie samolotu pasażerskiego, który rozbił się w piątek tuż po starcie z lotniska w Ałma Acie w Kazachstanie – poinformowały miejscowe władze. Na pokładzie było 98 osób: 93 pasażerów i pięciu członków załogi. Do szpitala trafiło 50 osób, stan 22 z nich oceniany jest jako ciężki. Według mediów wśród rannych jest ośmioro dzieci.

    https://wwwaviation24be-q41r3jh.stackpathdns.com/wp-content/uploads/2019/12/belgaimage-159764851-full-scaled.jpg

    No proszę, a w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 analogicznej wielkości samolot też spadł z kilkunastu metrów na miękki grunt i mimo że nie uderzył kokpitem w budynek, to rozpadł się na kilkadziesiąt tysięcy części. Wszyscy zginęli, a ciała niektórych pasażerów są w 10 kawałkach, z samolotu został tylko kawałek centropłata.

  367. Prezes firmy, odpowiedzialny za produkcję i sprzedaż samolotów zostaje zwolniony (?), ponieważ maszyny okazały się nielotami. Smutek zwolnienia osłodzono 40 mln dolarów odprawy plus 800 tys. $ emerytury (z ZUS?).
    Czy tak urządzony świat przetrwa?
    Czy w Polsce ktoś się obudzi i uświadomi ludziom, że obecne i ciągle narastające nierówności dochodowe są czymś anormalnym i prowadzącym do katastrofy. Oprócz kolan należy wymienić mózg państwa. To nie może być mózg PO.

  368. Pisałem, że inteligentni i normalni. 🙂

  369. guzdra
    27 grudnia o godz. 21:54

    „Przyjechała pusta dorożka. I wysiadł z niej Leśmian”.

    Ciekawe, czy do końca rozumiesz ten dowcip?

    A we współczenej wersji, przyjechała pusta taksówka, wysiadł z niej Adaśko.
    To każdy rozumie.
    🙂

  370. @legat
    27 grudnia o godz. 22:03

    No dobra, zgoda. Obiecuję, że nie będę chodził sam do szefa po premię, tylko zawsze Ci powiem wcześniej, żebyśmy po równo dostali.

  371. Jeden trochę mniej inteligentny. 🙂

  372. Hahaha
    Koń by się uśmiał. 🙂
    (może Leśmian też)

  373. Co sądzisz o:
    mechanice kwantowej ?
    Gdyby tak sprowadzic sprawce wszystkiego do jakiejs boskiej czastki ktora podobnie jak foton moze byc w dwoch miejscach na raz …
    W zaleznosci ktora sie obserwuje to ona tam wlasnie jest , to rownie dobrze moglaby byc wszedzie gdyby obserwatorow byla nieograniczona ilosc . Zupelnie tak samo jak sprawca wszystkiego . Trzeba by tylko zmienic wyobrazenie o tym czym on tnp jest . Gdyby byl wszedzie jego rola ograniczyla by sie do przebywania – podrozowania w przestrzeni , nieingerowania w cokolwiek no i nie bylby taki samotny . Podrozowalby od tak dawna , ze to „wszedzie ” to mozna by zaokraglic i nikt by nie zauwazyl roznicy przed i po. Jezeli nie jest to zrozumiale to ja tego tez nie kapuje

  374. @dezerter83
    27 grudnia o godz. 9:08
    „Jehowa jest wybawieniem”, od czego? Od tego co sam stworzył, „a było to dobre”?
    To chyba jakiś paranoik jesteś, że powtarzasz takie głupoty.
    Wiesz co jest jak najszybciej potrzebne ludzkości i światu? – „wybawienie” od Jehowy, czy dejahwizacja świata. „Wybawienie” od ludzi twojego pokroju. Was powinno się izolować dla dobra ludzi, bo zarażacie nieświadomych, do czego ich skłaniacie.

  375. remm
    27 grudnia o godz. 20:28

    „Nie rozumiem, dlaczego tak wielu ludzi wciąż uważa Tuska za męża stanu i potencjalnego zbawcę Polski. To jest mały, tchórzliwy człowieczek, który zawsze myślał tylko o własnych ambicjach i karierze”.

    Może dlatego, że Tusk potrafi ładnie i z pewnym wdziękiem mówić o niczym. Politycznie dorastał w atmosferze radykalnego liberalizmu gospodarczego (wywodzi się ze środowiska gdańskich liberałów), we wczesnej młodości uzyskał więc formację intelektualną od której nie może uciec, a jest mało elastyczny. W dużym skrócie polega to na tym, że gospodarka kapitalistyczna jest bezproblemowa, wszystko załatwia niewidzialna ręka rynku, a państwem kierują prawo i procedury. Do premiera należy nie przeszkadzanie temu wszystkiemu, czyli nic nie robienie, a jeśli już to zażegnywanie kryzysów poprzez oratorskie frazesy, w czym byl niezły. Jedynie w co Tusk wkładał większy wysiłek to aranżowanie sytuacji w której niepopularne decyzje musi podjąć kto inny. Kosiniak-Kamysz podwyższał emerytury, Pawlak podpisywał niekorzystną dla Polski umowę gazową z Rosją etc. Z tego nic nie robienia Tusk uczynił swą cnotę główną ― był epikurejczykiem wśród polityków i przesadą jest mówienie, jak prof. Legutko, że on jest toksycznym politykiem, moim zdaniem raczej po epikurejsku leniwym. Tusk był idealnym klientem dla tych sił zewnętrznych, które chciałby w Polsce takiego rozwoju wypadków, które bardzo są im na rękę.

  376. Co sądzisz o:
    mechanice kwantowej ?

    Entangelment to inna ciekawostka. Jakże bym chciał dostać Boskie wytłumaczenie tego cudu natury.
    Tak muszę czekać na naukę, by rozwiązała problem. Ile to zajęło czasu, zanim ludzkość się dowiedziała, że Słonce to gwiazda, jak miliardy innych w naszej galaktyce, jednej z miliardów galaktyk we wszechświecie, który na dodatek pęcznieje. Coraz dalej do Boga?

  377. Na marginesie
    27 grudnia o godz. 21:27

    „Nagonka na Komorowskiego w necie przybrała wręcz niesamowite rozmiary. I nie czarujmy się, że nie była sterowana z ambon i krucht”.

    Od Soboru Watykańskiego II ambon już się nie używa, homilie wygłaszane są od ołtarza. Jeśli tworzysz rozgałęzione teorie spiskowe rób to inteligentniej.

  378. @dezerter83
    27 grudnia o godz. 9:35
    Bóg widzi, że większość religii zniesławia Go i lekceważy Jego Słowo.
    …………….
    Jak można zniesławić „Wszechmocnego”? Kto jest władny to uczynić? – młotek rzemieślnika, swego wyrobnika? O czym ty chłopino pierdzielisz?! Dałeś wiarę tym wierutnym bałachom?
    Partyjka szachów sam ze sobą? Symultana wieloreligijna? „Niezbadane są wyroki…” ciąg tej wszech głupoty!
    „Wiara czyni człowieka głupim”.

  379. Mauro Rossi
    27 grudnia o godz. 23:22

    A co ma, pokrzywiony kaczą ambicją (czyli narcystyczną: obojętne czym – byle przysrać) brzdącu, inteligencja do tego, czy się bełkocze ze skrzyni z desek na wysokości czy na poziomie owiec dupą do pogańskiego ołtarza.

  380. olborski
    27 grudnia o godz. 23:06

    „Gdyby tak sprowadzic sprawce wszystkiego do jakiejs boskiej czastki ktora podobnie jak foton moze byc w dwoch miejscach na raz …”.

    Niektóre cząstki w pewnych warunkach mogą istnieć i nie istnieć zarazem. Kłóci się to z naszą intuicją, ale tylko dlatego, że na drodze ewolucji specjalizowała się ona w zupełnie czym innym. Specjaliści twierdzą, że tak właśnie jest i aby właściwie rozumieć mechanikę kwantową trzeba ją czytać skomplikowanym językiem matematyki, wówczas wszystko się zgadza i jest, jak mówią, spójne i eleganckie. Dla większości ludzi jest to jednak nie do „przeskoczenia” (może guzdra wyjątkiem), podobnie jak dyrygowanie orkiestrą symfoniczną.

  381. Richard Feynman jest autorem powiedzonka:

    Ktokolwiek mówi, że rozumie mechanikę kwantową ten, albo kłamie, albo jest szalony.

  382. pombocek
    27 grudnia o godz. 23:37

    Przy tworzeniu fikcyjnych narracji tym bardziej trzeba dbać o szczegóły. W koncu na tym polega cały montaż. Ty ze swoją agresywną poczciwością w ogóle się do tego nie nadajesz, podobnie jak on. Znałem kiedyś faceta, później okazał się ubekiem pracujacym pod przykryciem, który był wybitnym erudytą w sprawach kościelnych, np. bezbłędnie rozróżniał status kościoła: katedra, czy konkatedra. Taki mógł narobić szkód, wy jesteście przaśni i niegroźni tylko leczycie swoje ateistyczne fobie. Jeśli to ma być dla was psychoteriapia to niech tam …

  383. Mauro Rossi
    27 grudnia o godz. 22:40
    „No proszę, a w Smoleńsku 10 kwietnia 2010 analogicznej wielkości samolot też spadł z kilkunastu metrów na miękki grunt …….”

    ……..hm…… może jednak warto by było skonsultować to z Wackiem Berczyńskim….no i obowiązkowo z Tośkiem.

  384. Optymatyk
    27 grudnia o godz. 23:15
    „To chyba jakiś paranoik jesteś…”

    Ja także pozdrawiam Cię bardzo serdecznie.

  385. olborski
    27 grudnia o godz. 23:06

    Co sądzisz o:
    mechanice kwantowej ?
    „Gdyby tak sprowadzic sprawce wszystkiego do jakiejs boskiej czastki ktora podobnie jak foton moze byc w dwoch miejscach na raz …”

    ….to jeszcze nic…naukowcy twierdzą że taką cząstkę można obserwować „teraz”…chodź ona powstanie dopiero w „przyszłości” 🙂

  386. Mauro Rossi
    27 grudnia o godz. 23:49

    Kolejny popis smarka-czepiaka. Co ma wspólnego z inteligencją dbałość o szczegóły, w której można wytresować nawet ciebie. Ale to daleka przyszłość, bo na razie jeszcze nie umiesz mówić do pojedynczego zawodnika w liczbie pojedynczej (na sovieticusa z tym „wy” jesteś za smarkaty). Smarkatość też, nawiasem mówiąc, nie ma nic wspólnego z obecnością lub brakiem inteligencji, raczej – z puszczaniem bąków przy dziewczynkach w piaskownicy.

  387. woytek
    27 grudnia o godz. 15:22

    „Słowa Grodzkiego padły w poniedziałek w Radiu Zet. Dopytywany, czy jako lekarz sugeruje, że prezes Kaczyński ma zaburzone postrzeganie rzeczywistości dlatego, że bierze leki przeciwbólowe w związku z tym, że miał operację kolana, marszałek Senatu odparł, że wszystkie leki mają działania uboczne, przeciwbólowe również”.

    „Do Biura Naczelnego Rzecznika Odpowiedzialności Zawodowej (NROZ) wpłynęło pismo stowarzyszenia „Godność” będące „Wnioskiem o ukaranie prof. dr hab. med. Tomasza Grodzkiego”, w zwąizku z radiową wypowiedzią Marszałka Senatu. Naczelny Rzecznik Odpowiedzialności Zawodowej zgodnie z przepisami ustawy o izbach podejmie właściwe czynności.

    „W piśmie stowarzyszenia „Godność” do rzecznika zawodowego izby lekarskiej zarzucono Grodzkiemu naruszenie art. 47 konstytucji, ustawy o zawodach lekarza, Kodeksu etyki lekarskiej, a także ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.W piśmie wskazano m.in., że Tomasz Grodzki „nieuprawnienie pozyskując niezweryfikowane dane chorobowe prezesa Jarosława Kaczyńskiego, wypowiadał się publicznie w sprawach objętych tajemnicą lekarską, co do przyjmowania przez niego leków przeciwbólowych, skutków ubocznych przyjmowanych leków, aktywności w czasie korzystania ze zwolnienia lekarskiego, publicznych rekomendacji lekarskich choremu, który nie był i nie jest jego pacjentem”. (TVPInfo)

  388. tejot
    27 grudnia o godz. 17:30

    „Tusk udzielił wywiadu dla portalu “WP.pl”, (…) Stwierdził on, że Jarosław Kaczyński wykorzystał śmierć swojego brata do podziału Polaków”.

    „Mój komentarz: Tusk dostrzegł to, czego nie udawało mu się w porę dostrzec i zareagować”.

    Co mógł zrobić? Internować zespół parlamentarny Macierewicza i setkę krajowych uczonych? Wysłać list gończy za Szuladzińskim, Biniendą, Nowaczykiem? Świat zabiłby go śmiechem.

    Tusk po prostu kłamie. Po podwójnie przegranych wyborach w 2005 roku poirytowany powiedział w zaufanym gronie, że odtąd trzeba bić w PiS jak w bęben i wkrótce najął do tej roboty Palikota. Tak narodził się Antypis jako substytut politycznego programu. Ubocznym tego efektem było praktyczne wykoszenie pozostałych sił politycznych, co w 2007 roku utwierdziło go w przekonaniu, że postąpił słusznie i PO nigdy już nie odda Kaczyńskiemu władzy. Nawet jak saper myli się tylko raz to jego du*a cierpi długo albo zawsze.

  389. Piotr II
    27 grudnia o godz. 23:49

    „.hm…… może jednak warto by było skonsultować to z Wackiem Berczyńskim….no i obowiązkowo z Tośkiem”.

    Jak jest każdy widzi. Ale możesz skonsultowac z Laskiem lub Millerem.

  390. pombocek
    28 grudnia o godz. 0:11

    Oszczędzaj Internet, nie poglębiaj entropii Wszechświata.
    I nie wyrzucaj śmieci do lasu.

  391. Mauro Rossi
    28 grudnia o godz. 0:21

    Wsadź sobie, kleszczowaty sobowtórze Jarka-fujarka, swoją entropię razem ze wszechświatem i ze śmieciami w dupę. Dobranoc, trzy pchły na noc. Piżmowe.

  392. …a kto na blogu bije w pisowski bęben z niemieckim akcentem podrzucając skróty organizacyjne…Tak sobie myślę o papuzim wyrażaniu poglądów…zasłyszanych…

  393. Mauro Rossi
    28 grudnia o godz. 0:17
    „Jak jest każdy widzi. Ale możesz skonsultowac z Laskiem lub Millerem.”

    …….no to się już przyznam…ja im nie ufam!
    Ufam tylko Tośkowi i Wackowi…no i Tobie, tak jak Tośkowi i Wackowi!

  394. Nuuda. Samotny Maupo wyje do księżyca na blogu.
    A nie, przepraszam, nie całkiem samotny.
    Maupo to raczej projekt zbiorowy, czyli LEGION.
    Z jednym łączem – ale raczej bez kontaktu.

  395. @dezerter83
    27 grudnia o godz. 16:33
    Gajowy M
    „Nasz Stwórcą preferuje od zawsze osoby pokorne i skromne.
    ……………………..
    Jak zwykle, Wielki Feudał potrzebuje poddanych, wasali i niewolników.
    A my potrzebujemy DEJAHWIZACJI świata.
    Dość ogłupiania i panowania tej żydowskiej religii, każdej religii.

  396. W sumie jednak warto pamiętać, że nagonkę na Komorowskiego organizowali biskupi, którzy nie mogli przeżyć faktu, że w sprawie ustawy antyprzemocowej zdobył się na odwagę i nie wetował zgodnie z ich życzeniem. Szeptana propaganda z ambon i krucht… A że ambona jest tylko metaforą, bo zastąpił ją ołtarz – no cóż, poprawiam się z miłą chęcią: kuriewna szczujnia bluzga jadem od ołtarza.

  397. @Optymatyk 28 grudnia o godz. 0:51
    Dezerter z hukiem wyleciał z LA, po długich i ciężkich cierpieniach tamtejszych czytaczy.
    Wyleciał za… plagiat, który zarzucił mu @anumlik. To jeszcze jeden religiancki projekt zbiorowy z „misją”.

  398. @Gajowy, ale zem sie usmiala. W Ameryce jest dosyc powszechnie uzywane okreslenie „genetycznie uprzywilejowany”, przynajmniej w miescie, w ktorym mieszkam. Zwlaszcza w obecnej dobie dostepnosci do badam genetycznych. To znaczy duzo zdolniejszy niz przecietny osobnik. Ale ty masz ukryte w mrocznej duszy inne skojarzenia, bo przeciez niemozliwe, zeby ktos w glebi duszy nie uwazal tak jak ty. Trzeba miec naprawde brudne mysli, zeby to ci sie kojarzylo z antysemityzmem. Ja nie jestem odwazna, to ty jestes glupi.

  399. l & r ;

    Adamek jest za głupi aby ktokolwiek mu za nielubienie PiS-u płacił w realu
    nikt adamka nie chce słuchać w domu żona na niego krzyczy więc na blogu
    chociaż wirtualnie chce być ważny.
    Karawana PiS-owska idzie dalej i bynajmniej szczekające kundelki typu adamek
    jej w tym nie przeszkodzą, PiS polegnie pod ciężarem finansów wystarczy tedno
    kliknięcie w klawiaturę w Londynie i PiS-u nie ma.
    Dopuki Polska będzie pionkiem w rozgrywce z Rosją to nic jej nie grozi ale kiedy
    Nord Stream 2 zostanie ukończony wtedy wszystko się zmieni i już nie będzie
    tak jak było.

  400. @ahesverus i ty sie tak przyznajesz, ze Gombrowicz nie jest twoim ulubiencem? Mam podobnie. W mlodosci przeczytalam Transatlantyk i Ferdydurke, niewiele pamietam, ale czytalam wspolczesnie jakas biografie i dzienniki i jest dla mnie obrzydliwym kabotynem o bardzo rozbujalej seksualnosci. wiec zostawiam podziw dla niego innym.

  401. Bywalec 2 ; 13:17.

    Powtarzasz się o tym już pisałeś chyba ze dwa razy martwiąc się nie potrzebnie
    Rosją.
    Sytuacja gospodarcza pogarsza się na całym świecie nie tylko w Rosji , wskaż
    przynajmniej jeden kraj gdzie się polepsza ? .
    Z powodu różnego embarga handel światowy pomału zamiera to i gospodarki
    popadają w recesję najbardziej widoczne i dotkliwe jest to akurat na zachodzie.
    O Rosję i Rosjan to ty się nie martw to naród najlepiej przygotowany do
    radzenia sobie w trudnych warunkach , zawsze wychodził zwycięsko i tym
    razem też tak będzie.

  402. zyta2003; 2:28.

    O Gombrowiczu i Miłoszu to nikt by nie słyszał gdyby nie pieniądze amerykańskie
    w tamtych czasach na PRL-u można było nie zle zarobić i błysnąc nawet jak się
    nie miało talentu.
    Papież Polak też nie pojawił się o tak sobie , wtedy było takie zapotrzebowanie.

  403. „. – Tusk najpierw dał dyla na dobrą unijną posadę, na której on zyskał, a Polska zyskała niewiele. A zostawił tutaj niezły bajzel, partię w rozsypce i rząd, który dryfował – podsumował.”
    Myślę, że każdy inny, nawet członek pis-u postąpił by podobnie. Inaczej było by, gdyby na takiej zamianie miejsc miał stracić te ” kokosy „.

  404. Brakuje danych o drożyżnie nad Wisłą,skali bezdomności,w parafii matka z synem mieszkają w oborze a przed zimnem zawijają się folią…Co z kolędą w takich warunkach…A Jędraszewski liczy kolory tęczy symbolizujące koniec świata…Tak sobie myślę,że dla przykrycia problemów w katolickim kraju wrzucane są cegłówki do ogródka Putina…Żeby pisać o spaleniu noworodka w piecu w parafii…na Polskę nie donosimy…zostają sąsiedzi…

  405. Związek Ukraińców zasilił struktury PO i teraz na rusofobii budują „walec” wyborczy. Przemiennie Putin i Kaczyński robią za Wańkę Wstańkę inną wersję stracha na Lacha…sięgając po pomoc potomków przegranych pod Stalingradem. Dzisiaj to szpica NATO…Tak sobie myślę,że istnienie Rosji to sens życia podżegaczy wojennych i ekonomicznych….Mój też ale z innych bo słowiańskich powodów…Rosjo dasz radę…z gestem Kozakiewicza poczekaj…

  406. Na marginesie
    28 grudnia o godz. 1:05

    Więcej: dezerter dostał propozycję wytłumaczenia się. Nigdy z niej nie skorzystał, choć mógłby do dziś spokojnie odgrywać na LA swoją zdartą płytę bez cienia zrozumienia – jak brzdąc Mauro – boć paradować na wybiegu jest rzeczą konieczną, w cichości modlić się w swej izdebce – niekonieczną.

  407. Gdzie katolicyzm tam nędza np.Ameryka Płd,Karaiby czy Filipiny. Byli kolonizatorzy żyją z łupów jak Szwajcaria ze złotych zębów ofiar nazizmu. Tak sobie myślę czy głodujący z katolickich stref mają szansę na bożonarodzeniowe kolędowanie z Jędraszewskim na jego salonach…Wszak do ubóstwa doszli z bożą pomocą pod krzyżem misjonarzy…a złote zęby papieży o tym świadczą…

  408. Fałszywe konta na Twitterze i Facebooku czyszczą wizerunek prezesa TVP, prowadzą kampanie wyborcze politykom, lobbują na rzecz firm zbrojeniowych. Docierają do milionów odbiorców. Współfinansuje ten biznes państwowy fundusz. Tropy z farmy trolli prowadzą do podejrzanego o korupcję Bartłomieja Misiewicza
    https://www.newsweek.pl/polska/farma-trolli-najwieksza-znana-polska-farma-trolli-bierze-panstwowe-dotacje/xgkzj85?tpcc=webpush&fbclid=IwAR26PlUteFv5-iM7HMdrzHB7U7Eh9iAU5Hsds9CdkqdJZSvg-fn17wGW_Gk

  409. Jarosław Kurski

    Nikt nie chciał za nas umierać w 1939 roku. Nikt nie będzie chciał i teraz.

    – Jesteśmy jak pochyłe drzewo, na które każda koza skacze. Kraj nielubiany i nierozumiany. Niszczący Unię Europejską. Uważany za amerykańską półkolonię. Zadufane w sobie dziwadło na peryferiach Europy – mówi Jarosław Kurski.

    Władimir Putin wyznał kiedyś, że największą katastrofą XX wieku był rozpad Związku Radzieckiego. Dziś więc próbuje go symbolicznie wskrzesić.

    75. rocznica zwycięstwa nad III Rzeszą jest ku temu znakomitą okazją.

    Moskwa odwraca kota ogonem. Robi z Warszawy agresora i przyczynę II wojny światowej.

    W istocie Putin robi to samo co PiS – politykę historyczną. Tylko że w narzucaniu swej opowieści jest od PiS-u bardziej skuteczny. Nie opowiada bajek, tylko cynicznie miesza kłamstwo z prawdą….
    https://wyborcza.pl/7,82983,25547816,nikt-nie-chcial-za-nas-umierac-w-1939-roku-nikt-nie-bedzie.html?fbclid=IwAR3p7lEAxwnIhlilgqA-6fwYuuNP_3n25fefPb0iwtj6YfjIKXKbDDVpik0

    ityle 27.12.2019, 15:47
    Zbyt długo pompowano naszą „dumę narodową” podlaną naiwną, ale agresywną religią. „Dumni narodowcy” nie odpuszczą, muszą przekonać się na własnej (naszej) skórze, a po nich choćby i potop. Będą parli do przodu (tyłu), a niema i bezwolna większość będzie się trochę przyglądać, trochę lękać, a trochę kibicować.

    Jeśli uda nam się jeszcze kiedyś odzyskać naszą państwowość, to może warto zacząć od Kościuszki, a nie od „nauk” JP2.

  410. @

    Dubois: Metody stosowane wobec Grodzkiego są odrażające. W tle zabójstwo Adamowicza
    https://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/616329,dubois-grodzki-korzysci-majatkowe.html?fbclid=IwAR0Bx0izTw01j7ai7F02eBVT2iC7-mmMxbWYxbgCRLSImueiwYMZZ2DTjFQ

    Swołocz PiS = pełzający faszyzm

  411. Banderowcy weszli w trans stawka 100 „schetynówek” za wpis. Tak sobie myślę,że Związek Ukraińców się zbliża… do rządzenia w szalikach PO…

  412. Cytuję rozbłysk:

    Mauro Rossi

    27 grudnia o godz. 22:47

    guzdra
    27 grudnia o godz. 21:54

    „Przyjechała pusta dorożka. I wysiadł z niej Leśmian”.

    Ciekawe, czy do końca rozumiesz ten dowcip?

    Od zaspakajania twojej ciekawości to są nasiadówka Opus Dei i kwerenda IPN i kupa gnoju archiwalnego wywieziona z Rakowieckiej.

    Mnie bardziej ciekawi mechanizm nudy przeżywanej przez wielu gości bloga, która jest zaspakajana przez ciebie i uzależnia ich aktywność umysłową w walce o rację tłumaczących się koniecznością gospodarki odpadami.

    Leśmian nie dożył widoku mej dorosłości: wielki łeb wodogłowy ze zwisającymi uszami ( oba w lewo ) i nósz odmiany X. Typowy agnostyk.

  413. Znów ten z nuszkami X popisuje się znajomością melezyjskiej odmiany jazzu nowoorleańskiego.

    https://www.youtube.com/watch?v=62eR47JlH54

  414. Lipski a Smoleńsk i Nord Stream 2 z pomnikiem firera w Warszawie w tle. Tak IPN odnosi się do treści odczytanych przez Putina w stylu a u was biją Murzynów…IPN nie poważył wiarygodności cytowanych dokumentów…a przecież za to biorą pieniądze..nie małe…

  415. Za moment 100 zastąpi tryzub. Tak sobie myślę o otwartej przyłbicy na czas wyborów po stronie PO.

  416. Mauro Rossi
    27 grudnia o godz. 22:47

    „Przyjechała pusta dorożka. I wysiadł z niej Leśmian”.
    Ciekawe, czy do końca rozumiesz ten dowcip?
    ………….…………..
    „W piśmie stowarzyszenia „Godność” do rzecznika zawodowego izby lekarskiej zarzucono Grodzkiemu naruszenie art. 47 konstytucji, ustawy o zawodach lekarza, Kodeksu etyki lekarskiej, a także ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta.W piśmie wskazano m.in., że Tomasz Grodzki „nieuprawnienie pozyskując niezweryfikowane dane chorobowe prezesa ”
    Ciekawe, czy do końca rozumiesz ten drugi dowcip?

  417. zyta2003
    28 grudnia o godz. 2:28
    Ksiazki Gombrowicza po polsku czytalem juz dawno i jakos nie skusilem sie na ich tlumaczenia po francusku. Przeczytalem jego Dzienniki. Interesowal mnie kontekst polityczny. I sie zawiodlem bo znalazlem za malo komentarzy na temat owczesnych wydarzen. Natomiast nieznosne byly jego krytyki dotyczace innych pisarzy: tylko on, Gombrowicz jest Wielki, poza nim prawie nic. Krytykuje skiszona atmosfere srodowisk emigracyjnych lecz sam reaguje jak one. Nieznosne sa jego krytyki kompozytorow czy malarzy. G. uwaza ze ma gust absolutny. Jego ego jest tak rozbuchtane ze az smieszne. Ale…jest to bardzo dobrze napisane, super jezyk, przynajmniej w wersji francuskiej. Nie czytalem po polsku. To samouwielbienie przypomina mi nieco francuskich tzw nowych filozofow szczegolnie blazna B-Henri Lévy. Albo Jean-Paul Sartre. Ze starszej genetacji.
    Dostalem pod jodelka Les livres de Jaköb. I inne jej ksiazki. Duzo sie tu mowilo o O Tokarczuk. Wstyd mowic ale nic jej nie czytalem. Jako jedyny w domu czytam po polsku tak wiec kupuje juz jedynie tlumaczenia aby inni mogli korzystac.
    Lubie czytac Gajowego, wiec wrzuce komentarz do waszego”genetycznego”nieporozumienia. Robert Plomin -denerwuje mnie tylko jego lewicowe, ideologiczne monochromatyczne widzenie swiata- w „Blueprint” pisze o wplywie genow na indywiduum:
    kolor oczu: 95%
    Wzrost: 80%
    Waga: 70%
    Wyniki w szkole: 60%
    Wrzod zolodka: 70%
    Schzofrenia: 50%
    Inteligencja 50%
    Rak piersi: 10%
    Plomin to profesor w King’s College, dosc szacowna instytucja.
    Wg niego 70% za roznic miedzy nami jest odpowiedzialny ADN a 30 otoczenie. Nie mam opinii na ten temat, przytaczam jedynie dane z jego prac.
    Alem se napisal. OUFFF .
    Powrotu do zdrowia dla geozak’a. Jako Duren, Tuman, Nieuk itp sam nie wiem co myslec o tym, co sie dzieje na swiecie. Pomoz zbawco!!
    Mjetek Pisjeluk ma kaca? Co tam slychac miedzy Lomza i Bialystokiem?

  418. Godnościowe wzdęcie na Grodzkiego, który powiedział to, co wszyscy wiedzą bez pozyskiwania „niezweryfikowanych danych chorobowych prezesa”, to polski kabaret na koniec 2019.

  419. Narzekają na zakupy w Biedronce. Teraz można kupić od rolnika. Najpierw zobacz stan ogrodzenia i obejścia a potem kupuj bo oddają stan higieniczny naczyń i narzędzi użytych do produkcji wędlin i nabiału. Najlepiej z żywego zwierzęcia po uboju nie śniętego. Tak sobie myślę,że im mniej sanepidu tym lepszy smak…regionalny…

  420. @ahasverus

    Dziękuję, ja też cię chętnie czytam 😎

    A Zawistna Zyta, przyłapana na swoim szablonowym widzeniu świata, jak zwykle unika odpowiedzi na konkretne pytanie, za to wie, co się kryje w mojej mrocznej duszy. Może nawet lepiej niż ja.

    W Ameryce jest dosyc powszechnie uzywane okreslenie „genetycznie uprzywilejowany”, przynajmniej w miescie, w ktorym mieszkam. Zwlaszcza w obecnej dobie dostepnosci do badam genetycznych. To znaczy duzo zdolniejszy niz przecietny osobnik

    A jak się nazywa w Ameryce dużo mniej zdolnych niż przeciętny osobnik?
    Genetically handicapped?

    Według genetyków anyone who has a normal body, with no underlying genetic diseases is genetically privileged

  421. Kiedyś do Smoleńska leciał w ramach kampanii wyborczej list do Braci Moskali…Teraz po Lipskim będzie zapewne ale paszkwil do Moskali też w ramach kampanii…Tak sobie myślę,że kampanie zmieniają treść posłania…gdzie drugi policzek w kraju katolickim…

  422. Jak „w obecnej dobie dostępności badań genetycznych” można stwierdzić, że narodziny Polańskiego, rocznik 1933, były genetycznie uprzywilejowane?
    Zyta, to pytanie jest do ciebie.

  423. @Blackley
    28 grudnia o godz. 2:52
    Do Bywalec 2 ; 13:17.
    (…)
    „O Rosję i Rosjan to ty się nie martw to naród najlepiej przygotowany do
    radzenia sobie w trudnych warunkach , zawsze wychodził zwycięsko i tym
    razem też tak będzie.”
    …………………………….
    Jak to kiedyś napisał w swojej gazecie J. Urban , „Ameryka Rosji jest tak potrzebna, jak ku.wie majtki”.

  424. ahasverus
    27 grudnia o godz. 1:16
    Witam Cię druhu Żabojadzie, bo ja też naturalizowany żabojad. Jesteś jeszcze jednym polskim inteligentem,ktory z jakichs przyczyn opuścił kraj, gdzie dzięcielina jak śnieg biała (a może świerzop(śweżop), panieńskim rumieńcem pała.
    Ciekawe myśli wrzucasz na blog. Jak będę miał więcej czasu to właczę sie do dyskusji.
    Co do Gombrowicza to zgadzam się z tobą (i o dziwo z ciotką Zytą); nieznośny egotyk. Zresztą on się tym egotyzmem szczycila. W Dziennikach drukowanych w paryskiej Kulturze pan Witek takie intymne wiadomości ze swojego wnętrza przedstawiał; poniediałek – Ja, wtorek – Ja, środa -Ja itd. To niby ironiczne, bo w końcu można tak ironicznie pokazywać własnną pustkę duchową, a Giedroć placił wierszówkę i za każde takie „Ja” Gombrowicz miał na kawę z ciastkiem.
    W młodości zachwyciłem się „Ferdydurkę”, ale niedawno zweryfikowałem mój zachwyt i owszem kilku świetnych szpasów, wywalania języka, ale w sumie książka mnie znudziła .Natomiast wciąż mi się podoba szczeniacki „Ubu król”Alfreda Jarry’ego.
    W Vence jest muzeum Gombrowicza, gdzie mozna sycić się gadżetami(np. wieczne pióro, którym mistrz kreslił na francuskim papierze swe myslina temata wiielkości własnego ja i marności wzystkich innych ja”, które osmielaly się uzewnętrzniać swym piskliwym głosikiem.
    Jak się zabierasz do naszej wielkiej noblistki Olgi Tokarczuk, to mam praktyczną rade; radzę Ci przeczytać wszystko! (Sorry za bezczelność tej rady) Ale najbardziej „Annę In w grobowcach świata”
    Pozdrawiam

  425. Rosja w „ruinie”. Ostatnio widziano Kaczyńskiego ze szpadlem. Putina w ciężarówce i elektrowozie na Krymskim Moście. Tak sobie myślę,że inwestycje mogą rujnować…wedle potrzeb…

  426. @
    Były agent Stasi buduje Nord Stream 2

    O kłopotach Nord Streamu 2 poinformował kilka dni temu sam Putin. Stwierdził, że ze względu na anulowanie kontraktu przez szwajcarsko-holenderskiego wykonawcę cały projekt może odwlec się w czasie. Spółka zrezygnowała z kontraktu ze względu na amerykańskie sankcje, jakie Stany Zjednoczone nałożyły na Rosję z powodu agresji na Ukrainę.
    https://wyborcza.pl/7,75399,25548664,byly-agent-stasi-buduje-nord-stream-2.html#S.main_topic-K.C-B.2-L.3.maly
    maryla0228.12.2019, 09:21
    Nie wiem czemu miałabym się dziwić. U nas agenci, komuniści i złodzieje mają się nawet lepiej. Taka wolfgangowa, mimo że tłuk, przewodzi trybunałowi, a sędzią TK został komunistyczny prokurator. Zero jest pierwszym prokuratorem. To co , że mgr, który na studiach kablował na kolegów? Jojo, europarlamentarzysta, pomimo bandyckich napadów w młodości. Opowiadać dalej?

  427. A papież był w wehrmachcie za co został dublerem…Tak sobie myślę: ein papież…w ramach zgermanizowanego Watykanu…

  428. Wypada podsumować rok 2019.
    Osobiście stabilizacja.
    Zewnętrznie niewielkie zmiany. W pobliżu budują szybko i sprawnie
    duże osiedle mieszkaniowe, budynek przy budynku.
    Na szczęście niewiele zmienia to widok za oknami.
    Znajomi podróżowali po świecie i opublikowali zdjęcia z egzotycznych podróży
    w pięknych okolicznościach przyrody, a czasami w towarzystwie ludu tubylczego.
    Morza, góry, wodospady, rzeki i jeziora, ale też panoramy miast w ciekawych ujęciach,
    przyjemnie się ogląda nie ruszając się z domu.

    Polityka mnie nie dotyka, więc może nie warto się nią zajmować,
    ale jednak kilka zdań na ten temat muszę dodać.
    Na krótką metę, lub jak niektórzy mówią krótkowzrocznie, prowadził
    rząd politykę zagraniczną i spowodował, że odezwał się Władimir Putin,
    czego nawet ja się nie spodziewałem. Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie,
    mówią w takich przypadkach.

    W kraju nie doszło do zmiany i nadal można się spodziewać turbulencji,
    bo przecież lecimy, ale samolotem trzęsie i nie wiadomo czy będący pod
    presją piloci nie będą próbowali lądować jak w Smoleńsku, na nieznanym lądzie.

  429. @lewy w swej swobodzie felietonisty zaangażowanego przypomina mi Pendereckiego. Postanowił sobie pozostawić arboretum i sygnalizuje iż nie jest skończony.

    Młoda skrzypaczka smyczkiem wydobywa dwie półnuty.
    – Tu ma być cała nuta! orzeka Mistrz.
    – Ja mam w nutach półnuty …
    – Jeszczę żyję i swoje mogę zmieniać.

    ***

    Na rozwój czułości docierającej pod strzechy trzeba poczekać, aż dodnościowa zmiana się zepsuje. Nawet wolnomyśliciele zdążą przeczytać wszystko

    co dotychczas wydano w ich kompetencyjnym języku.

    Olga Tokarczuk jest młoda. Zapewne jeszcze pisze.
    Być może napisze coś mniej zachwycającego wydawanego przez grzeczność.
    Żaden polski krytyk literacki nie przeczytał wszystkich dzieł Ignacego Kraszewskiego. Podzielili się aby nie tracić czasu na nużący obowiązek.

    Olga Tokarczuk nie jest totalna.

    Totalni to są Waldemar Łysiak i Rafał Woś.
    Oni opiszą WSZYSTKO i to biegusiem co przybliży obrońca ludu @Bar Norte specjalizujący się w definicji lewego marginesu definicji nadrzędnego nad prawym

    Dzieła Tokarczuk według ministra kultury, to jest lewy mały margines.

    A @Lewy ma prawo pisać najprawdziwszą prawdą osiągając najoptymalniejsze optimum, o co walczył Kościuszko ramię w ramię z Napoleonem.

    @Lewy wie wszystko, a ja resztę.

  430. guzdra
    27 grudnia o godz. 22:08
    Roześmiane życie farmerki Christie ( w środku ) przed snem
    https://www.youtube.com/watch?v=wuMEhIoN9hw
    Idealne na dzisiejsze popołudnie.
    Jeszcze nie Sylwestra, a już tańczą

  431. @ guzdra
    o co walczył Kościuszko ramię w ramię z Napoleonem.

    Twierdzenie brzmi fałszywie jak trzy półnuty i gwizdek.

  432. Kupiłem nowe wydanie książki Henryka Sienkiewicza OGNIEM I MIECZEM
    Tak to się zaczynało „Rok 1647 był to dziwny rok, w którym rozmaite znaki na niebie i ziemi zwiastowały jakoweś klęski nadzwyczajne zdarzenia”, a tak kończyła ta moja ulubiona powieść „Wojny domowe przeżyły go i ciągnęły się jeszcze długo, Przyszła potem zaraza i Szwedzi. Tatarzy stale prawie gościli na Ukrainie, zagarniając tłumy ludu w niewolę. Opustoszała Rzeczypospolita, opustoszała Ukraina. Wilcy wyli na zgliszczach dawnych miast i kwitnące niegdyś kraje były jakby wielki grobowiec. Nienawiść wrosła w serca i zatruła krew pobratymczą i żadne usta długo nie mówiły: „Chwała na wysokościach Bogu, a na ziemi pokój ludziom dobrej woli””

  433. @ Puenta Michalik, tak dobra, że cytuje:

    Ekologia jest zagrożeniem? Serio? W świetle dowodów naukowych i badań naprawdę nie wstydzi się tego mówić 70-letni facet? Co z panem nie tak, biskupie Jędraszewski? Co i w którym momencie poszło aż tak dramatycznie źle, że nie wstydzi się pan opowiadać rzeczy skrajnie kompromitujących każdego dorosłego człowieka, o przeciętnym choćby IQ?
    W erze telewizji i internetu nawet wtórny analfabetyzm nie usprawiedliwia plecenia takich dub smalonych.

    Zjawisko biskupizmu nie obejmuje jednak rzecz jasna wyłącznie durnych wypowiedzi biskupów, niepokoi raczej fakt milczenia Kościoła wobec takich wypowiedzi. To milczenie może oznaczać, że jest przyzwolenie Kościoła na to, by wypuszczać pojedynczych biskupów jak bulteriery, których zadaniem jest celowo rozsierdzać opinię publiczną i odwracać jej uwagę od naprawdę istotnych rzeczy, jak kolejna część filmu braci Sekielskich o tym, jak Kościół krył systemowo i świadomie pedofilię swoich kapłanów i pomagał pedofilom uniknąć kary. Lub poczynań PiS, które wyprowadza nas właśnie z UE niszcząc resztki niezależnego sądownictwa.

  434. W nowy rok wejdziemy albo i nie wejdziemy w przekonaniu, że jest to rok czułości.

  435. Błakłej 2:52
    Oczywiście, że już pisałem o niebezpieczeństwach wynikających z putinowskiej polityki.
    Ale tego nigdy nie dojść !
    Putin napewno jest cwanym agentem, który potrafi każdą kartę znakomicie rozegrać, ale za to jest beznadziejnym mężem stanu.
    Jeszcze raz; jeśli popatrzyć na drogę jaką pokonały gospodarczo i jaki postęp technologiczny osiągnęły Chiny, a gdzie jest dzisiaj olbrzymia terytorialnie i bogata we wszelkie możliwe surowce Rosja pod Putinem, to nie może być przecież wątpliwości . Putin był cwanym i pozostał może i dobrym agentem, ale jako polityk i przywódca Rosji całkowicie zawiódł. A wystarczyłoby, żeby otoczył się ludźmi którzy znają się na gospodarce, ale do tego trzeba w swoim otoczeniu umieć znieść obecność ludzi którzy są mądrzejsi od samego batiuszki. A więc trzeba do tego, odrobiny wielkości.
    A tak to jest, jak każdy widzi.

  436. guzdra

    „Totalni to są Waldemar Łysiak i Rafał Woś.
    Oni opiszą WSZYSTKO i to biegusiem co przybliży obrońca ludu @Bar Norte”

    Nie przybliży bo nie zna ich twórczości.
    Co prawda czytałem kilkadziesiąt lat temu „Szachistę” Łysiaka tym niemniej nie jestem wstanie sobie przypomnieć o co w niej chodziło – w kazdym razie na tyle by ją „przybliżać”.
    Natomiast jesli chodzi o Wosia, to żadnej jego ksiązki nie czytałem choć mnie do tego intensywnie zachęcano. Może własnie dlatego?

  437. Izrael sugeruje aby wycieczki do Guantanamo zaczynać w Waszyngtonie. Tak sobie myślę o solidarności ofiar…

  438. @gajowy, chyba njgdy nie odpowiadam drugi raz. Ale ty wygladasz niezaleznie od roku urodzenia, na genetycznie nieuprzywilejowanego.

  439. Putinowi brakuje Balcerowicza i Biereckiego. O Ziobrze nie wspomnę…Tak sobie myślę o kaperowaniu piłkarzy znad Wisły…na bramce Pinokio…

  440. Lewy
    28 grudnia o godz. 12:26
    Haha, myslalem ze jestem jedyny outre Rhin. Po Spacerze z Polka 7 km. Polka to piekny kundel. Na pytanie , jaka rasa?, odpowiadam ze to polski Dog. Nowa rasa!
    Nie wiem czy „naturalizowany” oznacza to samo po polsku?.
    Opuscilem to „gdzie bursztynowy swierzop , gryka jek snieg biala” a dziecielina to pala panienskim rumiencem.. Pala i rumieniec?. Chasse le naturel et il revient au galop!!! Opuscilem baaaardzo dawno Bo serce kazalo. Potem odkazalo ale juz zostalem.
    Blog En Passant to dla mnie taka polska terapia. A reczej przypomnienie , bo z czasem staje sie obojetne. Mam prowo do glosowania w wyborach polskich ale z tego nie korzystam , bo uwazam za nieuczciwe decydowanie o losach innych, samemu go nie podzielajac.
    „Polityka” i D Pasent to wspomnienie studiow w Polsce. Pasjonuja mnie ludzie, co oni mysla, argumenty. Albo ich brak: to tez jest ciekawe. Mam inne doswiadczenia, inna profesje i pasje niz mag, jobrave, Gajowy {Marucha czy nie?}, stasieku zyta i inni. Czytam tez, zrobilem sobie 2 tyg wolne, tych ktorzy mnie denerwuja. Jezeli mam wrazenie ze naprawde mysla to co pisza , a nie trolluja.
    Blog dotyczy spraw Polski lecz czesto jest mowa o USA, Rosji i innych krajach nie tylko w kontekscie spraw polskich. O Francji mowi sie malo , a jezeli tak to operuje sie stereotypami. Nic dziwnego, bo nawet mieszkajac tutaj, czasami ma sie wrazenie , ze nic sie nie rozumie. A to szkoda , bo francuskie pojecie narodowosci, kto jest Francuzem a kto nie, podejscie do islamu, integracja cudzoziemcow lub jej brak (tu polecam jeden z niedawnych numerow Le Point o tym co muzulmanie francuscy mysla o Francji), relacje Francja:USAsa bardzo interesujace. To co Francuzi – tu mowie o pewnej elicie- mysla o Polsce i Polakach tez;
    Pozdrawiam

  441. Rosja w ruinie a ich prezydent „gamoń”. Tak sobie myślę to dlaczego nad Wisłą s-ra-ją w jankesowskie gacie na hasło Putin…

  442. @adam100

    Liznąłem skrawek matematyki i odróżniam stwierdzenie od twierdzenia.

    Z szacunkiem ostrożnie proszę, abyś mi przybliżył brakującą połowę czwartego gwizdka.

    A przy okazji z kronikarskiego obowiązku donoszę, że podejmę się jebania ani pisowców ani pisówek. Ta zaraza sama się zaspakaja.

  443. Większość forumowiców traktuje o PiSie, a nie o PO – jeden Mauro pomaga Partii dostrzec swe błędy i wykuć lepszą strategię na przyszłość.

  444. @ahasverus mam nadzieje, ze przy roznych okazjach czy bez specjalnej okazji bedzie mozna sie dowiedziec jak Ty widzisz Francje w roznych aspektach.

  445. ps. niestety lecz większość internautów kieruje się interesem samopoczucia swego ego, nie dobrem Partii

  446. …i tak swą własną nieomylność, własną doskonałość, lub pragnienie jej, projektują na Partię

  447. guzdra
    28 grudnia o godz. 15:07
    @adam100
    Liznąłem skrawek matematyki i odróżniam stwierdzenie od twierdzenia.

    Masz recht, em>Mi pardon, bo z ręką na sercu matematyki nigdy nie lizałem.
    Czujnie zwróciłeś uwagę na „(samo)zaspakajającą się zarazę”, ale czy nie wypadło ci słowo „nie” w tym kontekście?
    Będąc z natury ugodowym dyplomatą, zaproponowałbym kompromis: „na pół gwizdka”?
    pozdr.

  448. @zyta2003

    Pytałem cię o tę jedyną tragedię w życiu Polańskiego, ale wykręciłaś się sianem, bo ci się (mam nadzieję) zrobiło nieco łyso, demonstrować tak chamsko-trywialne podejście do biografii nielubianego człowieka.

    Cieszę się, że prawidłowo rozpoznałaś we mnie „genetycznie nieuprzywilejowanego”.
    Przynajmniej nie będziesz miała ochoty zaglądać mi w rozporek.
    Bo najwyraźniej do tego ograniczają się badania genetyczne „specjalistów” twojego pokroju.

  449. Bar Norte
    28 grudnia o godz. 14:38

    ,, Natomiast jesli chodzi o Wosia, to żadnej jego ksiązki nie czytałem choć mnie do tego intensywnie zachęcano.”

    .. Dziecieca chorobe liberalizmu ” polecana przez wyborcza traktowalem jako nowalijke ,
    natomiast przebrniecie przez ,, To nie jest kraj dla pracownikow ” bylo droga przez meke – tylko kilkanascie dobrych stron.
    Wszystko to rezultat Wojny Trzydziestoletniej,
    prowadzonej ogniem i mieczem przez Wielkiego Komtura z ul. Czerskiej ,
    przeciw odradzaniu sie polskiej Lewicy.

  450. @satrustequi, oj, zebym nie dostala dzisiaj biezaczki wpisowej bo oto kolejny wpis.
    Masz racje, tutejsi forumowicze naogol pomagaja PiSowi wytykajac jego konkretne bledy, czyli wszystko. Skorzysta on (ten PiS) z uwag, albo nie. Jesli chodzi o opozycje, ktora w koncu przejmie wladze to wiem wszystko ( prawie) o Schetynie, ale „Co robic,” to juz nie moge sie tu dowiedziec.
    Bo to jest gra komputerowa, albo dla starcow – planszowa – w polityke, a tlum oglupialych popierajacych ta, albo inna formacje nawet nie zdaje sobie sprawy jak jest wykorzystywany. Staram sie o tym pamietac, ale przeciez tez ulegam emocjom. Widocznie tak ma byc.

  451. W telewizorze właśnie przekazali,że w razie konfliktu kraj nad Wisłą będzie totalnie sponiewierany bombardowaniami z powietrza. Nie ma informacji o Forcie Trumpa wydającym przepustki zwiedzającym…Tak sobie myślę a ile nagadają się na temat 2 procentowego wydatku PKB na zbrojenia…żeby zniszczyć 100 procent terytorium…Kiedyś dyplomaci mieli jaja oprócz dyplomatki…

  452. @Gajowy, wiedzialam, ze J.P. wyratowala jakas polska rodzina, w zwiazku z tym nie myslalam, ze tylko jego, a nie matke. (Na szczescie ciagle mial ojca.) Dlatego napisalam, ze przezyl tylko jedna wielka tragedie. Tak, przezyl dwie wielkie tragedie, masz racje.
    Przysiegam, to moje ostatnie slowo w temacie.

  453. kooperatywaMandragon

    „Wszystko to rezultat Wojny Trzydziestoletniej”

    Raczej „Zimnej trzydziestoletniej”

    https://wydawnictwowam.pl/prod.zimna-trzydziestoletnia.19229.htm?sku=81355

  454. Dziennik gajowego Maruchy…/strona/…Blogi internetowe zagrażają demokracji. Tak Obama. Tak sobie myślę,że korniki cieszą się kiedy zielone ludziki odskakują w bok…

  455. A kto to jest J.P.?

  456. GajowyM.
    28 grudnia o godz. 12:02

    „Jak „w obecnej dobie dostępności badań genetycznych” można stwierdzić, że narodziny Polańskiego, rocznik 1933, były genetycznie uprzywilejowane?”.

    Twoje pytanie jest skierowane do zamorskiej gidii, ale skorzystam z okazji i rzeknę słówko z językowej działki. Otóż te „genetyczne uprzywilejowania” i polski równie głupawy słowny tik „Mieć coś wrodzonego” (np. „Mam wrodzoną niechęć do opery i wiewiórek”) to gadaniowa moda, a nie nazywanie realnych jakości. Masz bardzo rację, pytając: „Jak stwierdzić?”. Ani garkotluk w garkuchni, ani ulicznik na ulicy, ani Jędraszewski w przyłbicy, ani nawet inteligent w kaplicy nie mają wglądu w to, co genetyczne, co nie genetyczne, co wrodzone, a co ukradzione. Członek stada człowiekowatych składa się przede wszystkim z tego, czego się wyuczył, od mowy poczynając, znacznie mniej – z tego, co tata z mamą zasiali w obrzydliwym akcie poczęcia. A w geny to nawet nie wiem, czy się wgląda od pyska, czy od ogona.

    Bez uczenia się człowiekowata małpa będzie idiotą (najniższy poziom rozwoju umysłowego w psychologicznej kwalifikacji) razem ze swoimi „uprzywilejowanymi genami” i martwymi Qbikami inteligencji, której nie zmierzy nawet Jahwe Bóg.

  457. zyta2003

    Wróć do „Chinatown” ostatniego filmu Polańskiego z USA a konkretnie do wątku pedofilskiego na którym opiera się postać grana przez Faye Dunaway – zresztą ucharakteryzowanej na matkę reżysera.

  458. pombocek
    28 grudnia o godz. 16:37

    Jest jeszcze jeden powszechny i głupawy tik: „Być z natury”, np. „jestem z natury nieufny”.

  459. Wiceminister Spraw Zagranicznych Przydacz prze chwila zakończył długą wypowiedź (TVN24 ) w sprawie wezwania do MSZ ambasadora Rosji .
    Nie znam żadnych szczegółów ( szkoda że po powrocie do domu )zerknąłem do TV .
    Podobno Putin i Kreml są w defensywie , a ponadto chodziło o dokumenty które Rosjanie zrabowali w Berlinie w 1945 roku ( sic ) .
    Jakie dokumenty ?! Przydacz nie podał , ale oznajmił ,ze prezydent Czech Zeman prawdopodobnie nie pojedzie do Moskwy w maju 2020
    To jakś poważna wpadka Rosji ?!
    Jakie Rosjanie mogli zrabować dokumenty w maju 1945 w Berlinie ( ślad do paranoi )- bez konsultacji z III Rzeszą ?!
    Dowiedziałem się tylko ,że tenże vice nie prowadził rozmowy z wezwanym ” nagle ” ambasadorem

  460. MSZ nie obalił twierdzeń Putina o Lipskim i sponsorze pomnika firera w Warszawie. Z Żydem w tle. Pokazał zdjęcie z Brześcia z innej imprezy przypominającej obecność jankesów w Syrii bez wiz. Tak sobie myślę,że metody III Rzeszy są u jankesów wiecznie żywe…

  461. ahasverus
    28 grudnia o godz. 14:50
    Ja jestem we Francji od 32 lat, a na blogach Polityki chyba od 20 lat.
    Jak widzisz, nie mogłem sie oderwać od tej dzięcieliny i świerzopa, A od czasu gdy szajka małego Skunksa z Żoliborza pierwszy raz zdobyła władzę, zacząłem głosować, bo jednak zalezy mi na tej dzięcielinie. Przedtem tego nie robilem.
    Ciekawe co sądzisz o Macronie. Mnie on się podoba. Ogromnie mi sie podoba jego związek z Brigitte. Podobają mi się ludzie którzy nie są wyrachowani, nie liczą się z konwenansami i kierują się sercem. I to odwrocenie relacji; bo 60 letni facio z młodą laską, to ok, a odwrotnie to gigolo z podstarzałą nimfomanką.
    Jako prezydent ma kłopoty. Żółte kamizelki obrały go sobie za cel, bo uważają go za sprawcę zubożenia średniej klasy; nie potrafią zrozumieć, że przyczyna leży w samej logice kapitalizmu, w zachłanności różnych amazonów, facebookow, kapitału bez granic i jego zamków obronnych jakimi są raje podatkowe. Żółte kamizelki jak wszelakie populizmy atakują podstawy zastanego porządku prawno-demokratycznego, razem z brexitowcami, i innymi obok Johsona demagogami, jak Trump, Kaczyński , Bolsonaro, Erdogan…a z zewnatrz rozsadzanym przez Putina i Chiny. Macron chce ratować UE,NATO jako ostoję demokracji, praworządności.
    Wybacz. Zapytałem Cię , co sądzisz o Macronie, a potem wrzuciłem sążnistą laurkę.
    Mam nadzieję, że to Ci nie przeszkodzi w przestawieniu własnego zdania.
    Ps.
    A w jakiej okolicy Francji mieszkasz ? Ja mieszkam w Lyonie.
    Pozdrawiam

  462. „My z pokolenia Putina”
    „MSZ wydało 21 grudnia obszerne oświadczenie wyrażające „niepokój i niedowierzanie” oraz zarzucające Putinowi fałszywe przedstawianie wydarzeń w duchu stalinowskiej propagandy. MSZ skupia się głównie na przypomnieniu faktów historycznych, w tym paktu Ribbentrop-Mołotow i jego konsekwencji…
    Najwyższe władze jednak milczały. Rosyjsko-polski spór o historię nie odbił się też głośniejszym echem w europejskich ani amerykańskich mediach. Być może to właśnie skłoniło Kreml do powtórzenia i wzmocnienia antypolskiej narracji. Przewodniczący Dumy Państwowej Władimir Wołodin oświadczył, że Polska powinna przeprosić za jej faktyczną zmowę z hitlerowskimi Niemcami. Wyznał, że dzięki Putinowi „wielu z nas dowiedziało się o sprawach sprzed 80 lat, gdy Polska była faktycznie w zmowie z faszystowskimi Niemcami”, a nawet on sam i jego koledzy, „którzy zajmują się polityką, wiele czytają, usłyszeli o tym po raz pierwszy”. Ale mówił to 24 grudnia, kiedy w Polsce obchodzona była Wigilia Bożego Narodzenia i nikt się za bardzo nie przejął. Do akcji wszedł więc ponownie sam Putin, co samo w sobie świadczy o najwyższej determinacji Kremla w rozpowszechnianiu nowej narracji historycznej.” – czytamy w tygodniku Polityka.
    Twórcy „polityki historycznej” rozpoczęli tym samym zjadanie żaby spreparowanej na życzenie globalnych propagandzistów.
    Prezydent Putin pozazdrościł laureatom nagrody Nobla i sam włączył się w ten nurt wypowiedzi opiniujących postawy narodowe ofiar drugiej wojny światowej. Polacy i Polska były dotychczas ofiarami majsterkowiczów, do czasu, kiedy nie włączyły się tę ponurą grę mocarstwa światowe. Ustawa nr 447, spreparowana przez najbliższego sojusznika Naczelnika, otworzyła puszkę Pandory. Od tamtego dnia już jest z górki dla wszystkich uczestników zabawy w policjantów i bandytów, czyli polityki historycznej. Oskarżenia o antysemityzm Polaków dokumentowane jest obecnie przez „autorytety moralne” graczy światowej klasy. W najbliższym czasie można oczekiwać, że świadek koronny antysemityzmu Polaków, prezydent Putin, będzie zeznawał w senacie amerykańskim potwierdzając słuszność stawianych tam żądań, aby naród Polski odbudowujący stolicę z przymusowych składek FOS , ponownie się opodatkował na rzecz organizacji żydowskich reprezentujących polskie ofiary poniesione w czasie II wojny światowej?
    To nie jest kabaret, to jest temat do narodowej dyskusji na temat obecnej polityki zagranicznej „dobrej zmiany”, która rodzi potworki w rodzaju polityki historycznej prowadzonej przez ignorantów, podejmujących najważniejsze decyzje polityczne o nieobliczalnych konsekwencjach dla Polski i dla Unii Europejskiej.

  463. Po co dorabiać ideologię do tego co powiedział Putin. Wystarczy zacytować treść z oryginału notatek Lipskiego. Czytelnicy swoją mądrość mają…MSZ nie musi tłumaczyć co myślał Lipski… Tak sobie myślę czy do spieprzaj dziadu ! dorabianie ideologi ma sens…

  464. adam100
    28 grudnia o godz. 14:24
    Adasiu, zadajesz naiwne pytanie; dlaczego krk toleruje takich Michalików i innych Głodziów ?
    Ależ on ich nie toleruje, bo oni są istotą tej instytucji, tego raka, który żeruje na polskim organizmie, To tak jakbyś się zapytał, dlaczego Adolf tolerował Himlera czy Geobelsa.
    Albo dlaczego Skunks toleruje Pawłowicz.
    Ja tylko ciągle nie mogę się nadziwić, że w tej organizacji są ludzie poczciwi, zarówno w kościele jak i wśród zwolenników pis. Przecież uczciwy biskup, porządny pisowieiec to taki oksymoron jak dobry esseman.
    Ale faktycznie głupoty wypowiadane przez biskupa na temat ekologgii, to może być w celu odwrócenia uwagi od kolejnego filmu Siekielskich.
    Poza tym biskup jest dumny ze swojej „wiedzy” tak jak Suski z dumą oznajmił, że nie zamierza przeczytać żadnej ksiązki Tokarczuk. Tak jak świnia oświadcza ; Śmierdzę i dumna z tego powodu jestem. Przepraszam wszystkie swinie, ktore poczuły sie urażone, ale tak się wśród sapiensów utarłona Wasz temat.

  465. @Lewy 28 grudnia o godz. 18:07

    Czy to jest ten sam biskup, co popełnił artykuł „historyczny” o Pieścisławie w państwie króla Ćwieczka?

  466. Maupo uznał przypomnienie, że nagonkę na prezydenta Komorowskiego prowadził kaka (Komorowski nie zawetował ratyfikacji konwencji antyprzemocowej, chociaż kaka go usilnie i publicznie o to prosił) za (hi hi !!!) „teorię spiskową”.

    Ten sam Maupo usilnie promuje religię smoleńską, twierdząc nawet, że niedawna katastrofa w Kazachstanie ją… potwierdza! Bo w Kazachstanie ofiary przeżyły, a w Smoleńsku nie! Niestrudzony Maupo, tropiciel „teorii spiskowych”.

    Gdyby tak jeszcze był łaskaw się zapoznać z realiami obu katastrof… ale przecież nie o to chodzi. Maupo, projekt zbiorowy, idzie na rympał i liczy na cud.

  467. Lot do Smoleńska: załoga z łapanki, bez map pogody… W okolicach Smoleńska nie ma warunków do lądowania wbrew życzeniom przy starcie. Kapitan w tym bałaganie organizacyjnym podejmuje decyzję zawracamy bo strzeżonego…Tak sobie myślę,że mądry Polak przed szkodą…

  468. @adam100

    Twój zapał polityczny musi być uzupełniony wiadomością z botaniki:
    Największy spotykany w naturze kwiat strasznie śmierdzi.

    Zatem nie namawiaj do seksu z byle kim.

    Zamierzona dobra zmiana ma w zarodku gen samozagłady.

    Gwardziści Naczelnika po wbiciu mu tuzina sztyletów czule go wspomną podczas pogrzebu.

  469. @ guzdra
    Zatem nie namawiaj do seksu z byle kim.
    Zamierzona dobra zmiana ma w zarodku gen samozagłady.
    Gwardziści Naczelnika po wbiciu mu tuzina sztyletów czule go wspomną podczas pogrzebu.

    Jak c z u l e wspomną?
    Seks ze zmarłym Naczelnikiem?
    Nekrofilia w o r g a n a c h ?

    Na uspokojenie:
    https://www.youtube.com/watch?v=yzHzc1zMPlA

  470. THE VOICE SENIOR finał. TVP2 aktualnie.
    Śpiewają ci z pokolenia Polańskiego

  471. Na marginesie
    28 grudnia o godz. 18:41

    „Komorowski nie zawetował ratyfikacji konwencji antyprzemocowej …”.

    Nie należy rzygać prawem. Wszystko co istotne w tzw. konwencji antyprzemocowej od dawna jest w prawie polskim. Poza tym w konwencji są takie cuchnące kwiatki jak zobowiązanie państwa do prowadzenia edukacji antydyskryminacyjnej w szkołach „ze szczególnym naciskiem na zwalczanie szkodliwych stereotypów płciowych i przemocy ze względu na płeć, w tym przemocy ekonomicznej”. I już wiemy do czego to zmierza i dlaczego przepisy obecne w kodeksie karnym dotyczące przemocy domowej były dla niektórych niewystarczające. Z pewnościom nie chodziło o ochronę kobiet, ale implementację tęczowej ideologii. Trzeba też brać pod uwagę, że przemoc domowa może mieć charakter fizyczny lub emocjonalny, w czym kobiety bywają „lepsze”.

    „ niedawna katastrofa w Kazachstanie ją… potwierdza! Bo w Kazachstanie ofiary przeżyły, a w Smoleńsku nie”.

    Podejrzewałem, że nie zrozumiesz. W obu przypadkach 100-miejscowe samoloty, parametry zderzenia (upadek z niedużej wysokości ― właściwie twarde lądowanie) podobne, w Kazachstanie nawet gorzej, bo samolot zderzył się budynkiem, a skutki zasadniczo inne. W Smoleńsku samolot się rozpadł na kilkadziesiąt tysięcy części i wszyscy zginęli, a w Kazachstanie 75 proc. pasażerów przeżyło, a konstrukcja samolotu jest popękana i powgniatana. Idź do posła PO Laska niech ci ten cud objaśni. Albo może chociaż blogowy tejot. 🙂

    „Gdyby tak jeszcze był łaskaw się zapoznać z realiami obu katastrof…”.

    Od wielu lat to robię i właśnie to bym ci polecał ― zajrzyj do poważnych źródeł. Rosyjski raport MAK i jego wersja 2.0 (Laska/Millera) poważnym źródłem nie jest. Mówię bez wiary, że to zrobisz. Jeśli od lat żywisz się propagandą to już przywykłeś do kłamstw, no i nie jest w twoim interesie prawda o Smoleńsku. Zanadto by cię uwierała.

  472. Izabela Trojanowska „Muzyka łączy pokolenia, muzyka łagodzi obyczaje”
    Trwa finał The Voice Senior
    Bardzo ciekawe występy, świetnie śpiewają seniorzy

  473. Odpocznijcie od Świętej Prawdy O Smoleńsku
    przy staruszku znad Missisipi.

    „Mississippi” John Hurt, właśc. John Smith Hurt (ur. 3 lipca 1893[a] w Teoc w hrabstwie Carroll w stanie Missisipi, zm. 2 listopada 1966 w Grenadzie w stanie Missisipi) – amerykański gitarzysta i pieśniarz bluesowy i folkowy.

    https://www.youtube.com/watch?v=85BvT5X6WSo

  474. GajowyM.
    28 grudnia o godz. 11:11

    „Godnościowe wzdęcie na Grodzkiego, który powiedział to, co wszyscy wiedzą bez pozyskiwania „niezweryfikowanych danych chorobowych prezesa”.

    Tak, godnościowe wzdęcie nie dopadło poseł Szenyszyn, tylko zwykłe wzdęcie. 🙂

    Czy zdaniem Maruchy inni lekarze, np. Stanisław Karczewski, Łukasz Szumowski, mogą już mówić, czego się domyślają, nawet jeśli nie leczą danego pacjenta? Tusk bierze środki uspokajające, co widać po jego minie i niezdecydowaniu. Zandberg zas an-aboliki, no widać, że tyje. Schetyna leczony jest na hemoroidy, przecież widać jak biedaczek się miota etc.

  475. adam100
    28 grudnia o godz. 13:29

    „Były agent Stasi buduje Nord Stream 2”.

    Ależ news, łoloboga, prasa pisała o tym 10 lat temu, kiedy Matthias Warnig budował właśnie Nord Stream 1. Czerska to ma tupet sprzedając swoim owieczkom świeże bułeczki sprzed 10 lat. A może OjDyr Adam dojrzał do lustracji? 🙂

    https://forsal.pl/artykuly/380352,rosja-zgodzila-sie-na-gazociag-polnocny.html

    Czerska to ma tupet sprzedając swoim owieczkom świeże bułeczki sprzed 10 lat. 🙂

  476. ls42
    28 grudnia o godz. 13:44

    „Jak Kuba Bogu tak Bóg Kubie, mówią w takich przypadkach”.

    No właśnie, to chyba przypadek Kuby pod lewicowymi rządami rodziny Castro.

  477. guzdra
    28 grudnia o godz. 13:59

    „Żaden polski krytyk literacki nie przeczytał wszystkich dzieł Ignacego Kraszewskiego”.

    Tego oczywiście nie wiesz, ale lektura chyba 300 jego powieści to z pewnością wyzwanie. W swoim czasie Kraszewski był w Polsce znacznie bardziej popularny niż dziś Tokarczuk. Wszystko jest relatywne i marne, vanitas vanitatum et omnia vanitas.

    „Olga Tokarczuk jest młoda. Zapewne jeszcze pisze”.

    Zapewne, zapewne, choć Kraszewskiego raczej nie dogoni. Nie trzeba być prorokiem, za sto lat książki Tokarczuk będą ramotą, jak dziś powieści Klementyny z Tańskich Hoffmanowej. 🙂

  478. Bar Norte
    28 grudnia o godz. 14:38

    „… jesli chodzi o Wosia, to żadnej jego ksiązki nie czytałem choć mnie do tego intensywnie zachęcano”.

    Nie czytaj, jeszcze zwątpisz w III RP, a sprawiłoby ci to ból.

  479. Mauro Rossi

    „Nie czytaj, jeszcze zwątpisz w III RP, a sprawiłoby ci to ból.”

    A ty czytujesz Wosia?

    Jesli tak to może podziel się wrażeniami.

    Ps. Zauważyłem, że masz dzisiaj nienajlepszy nastrój. Czyżby w polityce coś nie szło?

  480. Maupo przydreptał i teraz rzyga… lewem.

    Jaaasne, już wiemy „do czego to zmierza”! Konwencja antyprzemocowa wymaga m.in. stworzenia sieci placówek, w których kobiety mogłyby się schronić przed poślubionym im damskim bokserem. Ale odejście od dręczyciela to brzydki wymysł „tęczowej ideologii”, a poza tym kobieta ma się poświęcać dla rodziny, słuchać xiunca i ofiarować panubozi swoje cierpienie!

    Maupo naumiał się głąbeckiej propagandy i teraz pluje nią na oślep. Nie tak dawno jego konfrater oburzony tłumaczył mi w necie, że płeć polega TYLKO na tym, „co między nogami”, a wszystko inne szalenie błędnym jest!

    Poza tym konwencja antyprzemocowa stwierdza mimochodem, że religie (bez wymieniania żadnej) bywają źródłem przemocy w rodzinie. Tego nie mogli puścić płazem przewielebni! Jednak wybroczyny Maupo potwierdzają pośrednio to, co napisałam – histeryczne zaangażowanie kleru przeciw podpisaniu konwencji. Komorowski miał odwagę sprzeciwić się naciskom kleru – stąd kampania szczucia na niego, organizowana z krucht i od ołtarzy.

    Przy okazji: Maupo zapewnia, że kobiety też bywają źródłem przemocy… Oczywiście. Konwencja antyprzemocowa chroni również mężczyzn. Ale osobnik w kiecy do kostek nie potrzebuje przecież żadnej ochrony. Biskup „spierdalaj” ma świnte prawo tłuc go po ryju…

    Co do katastrofy samolotu w Kazachstanie – śmiech na sali! Blogowy ekspert od parówek ma na ten temat opinię prostą jak budowa cepa: Fokker, który zaledwie (bo nie całkiem) wystartował to dla niego to samo, co „tutka” we mgle podchodząca do lądowania po kaczemu „na bezczela”. Pół dnia po fakcie, a on już uwierzył w przekaz dnia. Ten typ tak ma – jak powiedziałby anumlik.

  481. „Książki Tokarczuk będą ramotą” za sto lat? Za to radosna tfurczość „naszego” Lolka stała się jakby ramotą o wiele szybciej. Czy ktoś kiedykolwiek czytał te zwały, ehem, gieniuszu?
    I Nobla też mu nie dali, brzydcy Szwedzi…

  482. Maupo – czy leci z nami lekarz? Chyba nie. Schetyna bierze aspirynę, a Senyszyn to już w ogóle pokręciło? Maupo się miota. Bo lekarz wie, że silne środki przeciwbólowe, konieczne po operacji, wpływają w sposób dość istotny na stan psychiczny pacjenta. Pamiętajmy, że pacjent nawet bez nich wydarł się w sejmie bez żadnego trybu. A objawy paranoi zdradzał dużo wcześniej, Tusk mi świadkiem.

  483. Rossi kłamstwo smoleńskie wypromowane przez Macierewicza z Kaczyńskim, podane do wierzenia ludowi swojemu, niestrudzenie traktuje jako prawdę niepodważalną, świętą, nienaruszalną, potwierdzoną nawet przez taki skromny, niedostrzegalny przez blogowych głupków dowód jak walnięcie w Kazachstanie samolotu w dom i zginięcie tylko 15, czy 16 osób.
    A w Smoleńsku nikt się nie uratował i tylko 60 000 odłamków z samolotu zostało. Czyż nie jest to kolejne potwierdzenie, że w Smoleńsku nie było jak było, potwierdzenie na to, ze raporty MAK i Millera o katastrofie smoleńskiej, to kłamstwa, a zapisy w czarnych skrzynkach, to fałszerstwa?

    Dlaczego Rossi tak gorliwie i namolnie wmawia blogowiczom, że czarne jest białe i odwrotnie, w sprawie katastrofy smoleńskiej? Ano dlatego, że teoria o zamachu samolotowym wielowybuchowym termobarycznym na prezydenta RP jest to fundamentalne kłamstwo PiSu, matka kłamstw tej partii.

    Kłamstwo, które dziś pełni rolę mitu konstytuującego tę partię jako zakon ratujący naród, partię obrońcę narodu i państwa, strażnika prawdy i waleczności, wielkości polskiej historii, polskich tradycji i dziedzictwa.
    Kłamstwo smoleńskie Macierewicza i Kaczyńskiego, to rusztowanie dla mentalności PiSowskiej, zbiór wytycznych, wzorzec postępowania, potężna wskazówka dla wiernych, jak należy działać w momentach decydujących. Jest to skarbiec porad mówiących co należy czynić, gdy PiS i naród są w potrzebie.
    Obalanie tego mitu, to zamach na PiSowską prawdę, PiSowską wiarę i PiSowską Polskę. Do tego za wszelka cenę nie można dopuścić. Tak nam dopomóż PiS.
    Pzdr, TJ

  484. Mauro Rossi
    28 grudnia o godz. 20:30
    ” W obu przypadkach 100-miejscowe samoloty, parametry zderzenia (upadek z niedużej wysokości ― właściwie twarde lądowanie) podobne, w Kazachstanie nawet gorzej, bo samolot zderzył się budynkiem, a skutki zasadniczo inne.”

    … ale tak na spokojnie, bez nerwów…. czy Wacek Berczyński nie znalazłby trochę czasu aby się tym zająć?

  485. @tejot 28 grudnia o godz. 22:27

    To się nazywa „clutching at straws”, co chyba nie ma polskiego odpowiednika. U nas „tonący brzytwy się chwyta” i to ma jednak nieco inny wydźwięk. Maupo kurczowo „czepia się słomek” nawet tak cienkich, jak coś tam, coś tam wcale niepodobne w Kazachstanie.

    Przy okazji detal: Fokker, w przeciwieństwie do „TU” nie ma chyba spektakularnej historii rozpadania się w powietrzu. Podobno były takie przypadki z TU – i to podczas pokazów lotniczych. W dodatku międzynarodowych. Ąć!

  486. Bar Norte
    28 grudnia o godz. 16:10

    ,, Trzydziesci lat minelo ,
    jak jeden dzien… ”

    Dziekuje, zamowie.

  487. Pedofil jankes w sutannie wspierał Watykan. A czepiałem się złotych zębów papieży ze złota tubylców z tzw.Nowego Świata. Tak sobie myślę o pecunia non olet ! jak dają to bierz… Jak można mieszkać na takim terytorium…z Guantanamo w herbie…

  488. Ecco qua: „Clutching at Straws”.
    https://www.youtube.com/watch?v=DKaf0MbyOkU

  489. ls42
    28 grudnia o godz. 13:44
    duże osiedle mieszkaniowe, budynek przy budynku.
    Na szczęście niewiele zmienia to widok za oknami.

    To ważne.
    Poza tym: grunt to się nie przejmować, dobrze się odżywiać i ciasnych butów nie nosić.

  490. Lewy; 17:45.

    Za młodu w Polsce byłeś podpalaczem , na starość we Francji stałeś się strażakiem
    jak jeszcze trochę dłużej pożyjesz to i do kościoła chodzić zaczniesz.

  491. Ukochany kraj,umiłowany kraj,ukochane miasta i wioski…Tak sobie myślę,że o Polsce nie można mówić żle a nawet donosić…o braku ciepłej wody…

  492. Gazeta Wyborcza (wysokie obcasy) zamieściła fotografie 50 polskich kobiet, które śmiały rozbłysnąć talentem, pomysłowością, odwagą i wiedzą.
    Panie wytrwale dążą w wybranym kierunku do określonego celu. Ostatecznie ktoś musi być matkami, gospodyniami, ale też pięknymi dziewczynami dla których mężczyźni tracą od czasu do czasu rozsądek. Moje gratulacje dla tych kobiet, które pamiętają o swojej pozycji w społeczeństwie i dzielnie idą przez życie

  493. ahasverus
    28 grudnia o godz. 14:50
    …tu polecam jeden z niedawnych numerow Le Point o tym co muzulmanie francuscy mysla o Francji.
    Może w jednym lub dwóch zdaniach – co myślą?

  494. zezem
    28 grudnia o godz. 23:34
    napisalem dawno dlugi tekst lecz czeka na moderacje.
    Co mysla muzulmanie z Francji o Francji.
    W Jednym lub w dwoch zdaniach: to niemozliwe.
    To bardzo delikatna rzecz, bo interpretacje wynikow badan sa takie jakie sa intencje „interpretanta” . Zapewne wielu sie to zlosliwie spodoba ale tez wielu obrzuci mnie blotem. Staram sie odpowiedziec na pytanie opierajac sie na badaniach Departamentu Opinii IFOP do ktorego kazdy moze dotrzec. Nie wyrazam tu jakielkolwiek opinii lecz cytuje dane.
    Francja przechodzi okres archipelisacji: kazda wspolnota izoluje siebie od innych siebie. I atomizacji spoleczenstwa.
    Ludzie chca zyc, byc , mieszkac ze „swoimi”. Swoje szkoly, swoje przedszkola. Sa szkoly nie-publiczne, oficjalnie dla wszystkich lecz realnie, te prywatne zydowskie i muzulmanskie sa tylko dla Zydow, muzulmanow. W katolickich przyjmuja wszystkich. Wiele rodzicow zydowskich wysyla dzieci do szkol zydowskich bo boja sie agresji. I maja racje , bo sa to czeste przypadki. Pamietacie Tuluze i morderce M Merah. Noszenie kipa, jarmulki, to czasami akt odwagi.
    Wedlug badan, pierwsze pokolenie arabo-muzulmanskie, lat 60 tych bylo bardziej zintegrowane niz ich wnukow urodzonych we Francji;
    chcesz statystyki: Le POINT z 19 wrzesien
    49% muzulmanow ponizej 25 lat uwaza ze to laickosc powinna sie zaadoptowac we francji do islamu a nie odwrotnie; W 2011 bylo ich w calej populacji 29%
    27% uwaza ze szariat jest wazniejszy niz prawa republiki.
    59% sprzeciwia sie zakazowi noszenia niquab, burka itp -nie mowie tu o chustach tylko i calkowitym zakryciu ciala +rekawice. W 2011 roku bylo ich 33%. itp, nie ma sensu przytaczac wiecej liczb. Kazdy moze do nich dotrzec.
    Le Point to tygodnik centro-prawica, wielu dziennikarzy jest tu z pogladami centro-lewica.
    Jest to niebezpieczne dla przyszlosci kraju. Np W wielu szkolach uczniowie nie chcieli uczcic minuta ciszy ofiary po masakrze w Bataclan.
    Sa to zaskakujace wyniki badan. Zamist integracji mlodych generacji, urodzonych we Francji, zauwaza sie desintegracje. Gdy robilem -powtornie, bo Polska nie byla w UE- to w amfiteatrze uczelni nie bylo ani jednej dziewczyny z chusta. Byly one z Iranu, Algierii, tunezji, Maroka. Moje dzieci robia te same studia i kolezanek z chustami jest wiele.
    Opuszczajac ministerstwo, G Collomb, minister S Wewnetrznych powiedzial ze niedlugo miszkancy francji zamiast mieszkac obok siebie, beda mieszkali naprzeciw siebie.
    Problemem jest brak inerlokutora. Przedstawicielem kosciola jest prymas czy tez episkopat, u Zydow jest CRIF a populacja muzulmanska nie ma nikogo takiego. Byl sztuczny twor stworzony przez Sarkozy, ale jest opanowany przez Braci Muzulmanskich. Salafistow po prostu. Jakobinska Francja ma z tej strony szach i mat
    Zastanawiam sie czy przycisnac: opublikuj komentarz. I tak bedzie zle zinerpretowany.

  495. Krym widziany oczami kanadyjskiej dziennikarki Eva Bartlett, ktora obalila fake news na temat Krymu.

    http://fakty-kontra-news.neon24.pl/post/152285,zdemaskowani-polityczni-i-medialni-manipulatorzy

    Gdzie jest Kobitka duende; ? neonek dla niego.

  496. ahasverus
    29 grudnia o godz. 0:44
    „49% muzulmanow ponizej 25 lat uwaza ze to laickosc powinna sie zaadoptowac we francji do islamu a nie odwrotnie”

    ……to nie tak źle…..jeszcze autochtoni mają szansę wygrać jakieś głosowanie….na przykład w sprawie wprowadzenia szariatu jako obowiązującego prawa…….głowa do góry!

  497. Czepiają się Putina za Donbas i Krym. A kiedy Francja i reszta zwrócą zagrabione kosztem rdzennej ludności zamorskie terytoria. Wszak nie ma pojęcia sprawiedliwych wojen z rzezią tubylców w tle. Zamieszkiwanie na terytorium oprawców to obciach to niemal działka letniskowa w obozie koncentracyjnym z najemną siłą roboczą. Imigranci to owoc rabunkowej kolonizacji z pazerności na przestrzeń życiową dla siebie z pomocą kościołów. Tak sobie myślę,że teraz muzułmanie szukają przestrzeni życiowej dla siebie w ramach wymierzania sprawiedliwości…z króliczym przyrostem naturalnym jak mawia Terlikowski…Rodzi się nowa cywilizacja migrantów…jak kiedyś…więc przywitajmy chlebem i solą…niezbadane są wyroki boskie…

  498. Unia przed imigrantami broni się jak Niemcy przed ASF kiedy stawiają ogrodzenie elektryczne. Unia za pieniądze kupuje czujność Turcji i Grecji odsuwając problem od siebie na ich terytorium. Wymyśla tematy zastępcze jak sankcje a nawet sprawy tzw.praworządności nie przystające skalą problemu uchodżców z Syrią i Libanem włącznie. O obozach Palestyńczyków od 1948 roku nie wspomnę… Tak sobie myślę,że struktury unijne są w kiepskiej kondycji co skrzętnie wykorzystują jankesi w stylu III Rzeszy…

  499. Morale świata skupia się na Polańskim bo on odpowiada za zło na świecie…Tak sobie myślę a gdzie proporcje…w ramach hipokryzji…

  500. Anschluss Krymu i związane zanim sankcje kosztowały Rosję 6% kosztowały Rosję 6% PKB . Zagraniczne inwestycje z 69 mld$ w 2013 roku spadły w 2018 roku do1,8 mld$ równocześnie w poprzednim roku uciekło z Rosji 6mld $ . Poziom życia Rosjan w ostatnich 5 latach systematycznie się pogarsza. Sam Krym to beczka bez dna, która jeszcze przez dziesięciolecia będzie skazana na pomoc z Moskwy. Brakuje w niej wszystkiego włącznie z wodą i elektrycznością .
    Anschluss Krymu przyniósł ale ale Putinowi ogromny wzrost popularność , która wraz z pogarszaniem się warunków życia Rosjan i po reformie rentowej, znowu spada. Czy musimy się obawiać kolejnego anschlussu , aby Putin mógł pozostać u władzy.

  501. Pakuj walizki i zwiewaj do Izraela,który swoich nie wydaje nawet kryminalistów. Tak sobie myślę,że izraelskie ryje dalej kasują wpisy…

  502. @Lewy
    28 grudnia o godz. 12:26
    Tak, Anna Inn to dzieło niewielkie, ale genialne, uniwersalne i ponadczasowe, na spotkaniu we Wrocławiu noblistka wspominała o nim, dziwiła się, a ja razem z nią, że książka nie została zauważona.
    W sumie nie powinienem się dziwić znając stan czytelnictwa w Polsce.
    Dodam jeszcze, że na kanwie tej powieści powstała opera, słuchałem transmisji w radiowej Dwójce i zachwyciłem się. Tym, którym nie jest obca muzyka, a zwłaszcza ta współczesna, polecam.

    https://www.polskieradio.pl/8/2565/Artykul/2215552,Olga-Tokarczuk-Anna-Inn-od-poczatku-byla-muzyczna

  503. Krychowiak i inni lepiej zarabiają w Rosji niż nad Wisłą i w reszcie Europy. Tak sobie myślę,że kibice butelkami i puszkami po piwie płacą za wstęp…

  504. U Daniela Passenta Marcin Kula syn Witolda, historyk. Rozmowa o polityce historycznej.
    Studiujcie historię, będziecie mieć szansę zostać politykami. Niezła reklama.

  505. Śniadanie w POLSAT NEWS już było.
    Rozmowy polityków dotyczyły relacji historycznych między Polską i Rosją.
    Aktualnie ciekawa informacja jak przebiegała rozmowa z ambasadorem Rosji;
    ambasador przedstawił swoje stanowisko, a urzędnik polskiego MSZ swoje i rozstali się ku obopólnemu zadowoleniu

  506. Mauro Rossi
    28 grudnia o godz. 21:34

    Pan Grzegorz powinien wziasc jakies leki na ciagle przegrywanie,
    MKB to przeciez sobowtor EK.

  507. Bywalec 2 ;

    Po co się ośmieszasz pisząc bzdury na temat Rosji której w ogóle nie znasz.
    Twoja rusofobia ma kompleks poczucia niższości wobec Rosji oraz zazdrość
    której nawet nie potrafisz ukryć.
    Rosja to kraj wolny i suwerenny a Polska jest zniewolona i zgnojona
    Rosja jest wielka a Polska mała z Rosją liczą się mocarstwa i potęgi
    a z Polską nie liczy się nikt.
    Z perspektywy globalnej Matuszka Rosja jest duszą świata a dusza jest nie
    śmiertelna i nic jej nie wzmoże .
    Polska oprócz księży i zakonników których wysyła w różne części świata
    nie ma do zaoferowania nic.

  508. Ponoć sukcesy Kaczyńskiego denerwują Putina. Opozycję też. Tak sobie myślę,że sąsiedzi wiedzą kto na czym siedzi. Opozycja siedzi pod ciemną latarnią….Wpis z lokatą produktu…pisowskiego widzenia świata…

  509. Na marginesie
    28 grudnia o godz. 22:07

    „Poza tym konwencja antyprzemocowa stwierdza mimochodem, że religie (bez wymieniania żadnej) bywają źródłem przemocy w rodzinie”.

    Jeśli konwencja tak stwierdza to nadaje się do kosza. Jaka szkoda, że Stalin nie miał tej konwencji pod ręką, to świetne uzasadnienie walki z religią. Ateistą można zostać z własnej woli, państwo nie jest od ateizacji społeczeństwa. Sam widzisz autorzy tej konwencji najmniej przejmowali się losem kobiet i o co innego im chodziło. Typowe ideolo. A w Polsce różnej maści stalinięta z marginesu traktują ją jak tekst objawiony.

    „Fokker, który zaledwie (bo nie całkiem) wystartował to dla niego to samo, co „tutka” we mgle podchodząca do lądowania …”.

    Tkwisz nadal w propagandowym matriksie. 2-3 sekundy przed upadkiem tupolew widziany był przez licznych świadków przy szosie Kutuzowa jak przechylony na lewo leciał nad koronami drzew, to wysokość kilkanastu metrów. Był na podobnej wysokości jak Fokker, który zaczął się wznosić i spadł, twardo przyziemił uderzając w budynek. Przemyśl to jeszcze, sięgaj do źródeł, a nie propagandy tefałenu.

    „Fokker, w przeciwieństwie do „TU” nie ma chyba spektakularnej historii rozpadania się w powietrzu. Podobno były takie przypadki z TU – i to podczas pokazów lotniczych. W dodatku międzynarodowych”.

    Chodzi o Paris Air Show (1973). Ale widzisz, nie jednemu psu burek. Ten z Paryża to był naddźwiękowy Tu-144, samolot rządowy zaś to zupełnie inna maszyna, Tu-154-M 101. Nie należy tego mylić, nawet jak nadal wierzysz ówczesnej sowieckiej propagandzie, że spektakularna katastrofa Tu-144 nad paryskim lotniskiem nastąpiła w wyniku zachodniego sabotażu. Prawda zaś jest prozaiczna, Tu-144 był kiepską kopią Concorde, a radziecki, obecnie rosyjski, przemysł samolotowy zawsze był na granicy wydolności, bo koniecznie chciał konkurować z zachodnim.

  510. tejot
    28 grudnia o godz. 22:27

    To tylko łupież słów i typowa dla ciebie „publicytyka”. Myślałem, że masz nowe sensacyjne argumenty? Albo chciał stare? A tu nic. Sądziłem, że chociaż napiszesz, że Fokker nie rozpadł się na drobny mak, bo upadł w normalnej pozycji. 🙂

  511. Polski rząd chyba doszedł do ściany bo nie ma już nikogo kto z własnej, nieprzymuszonej woli, chciałby mu pomóc, nawet w sytuacji wymagającej ratunku.
    Co zatem należałoby zrobić skoro z nikąd poparcia nie widać? Zmiana rządu nie przyniesie poprawy bo przecież nie widać żadnej poważnej siły politycznej, żadnej alternatywy, chociażby Alternatywy 4, jak w PRL-u. Kultura i sztuka też nie pomoże, bo one kierują się innymi wartościami, obcymi gorącym sercom i rozpalonym głowom.
    Rosja jako ostatnia deska ratunku gwałtownie się od nas oddala i pozostajemy jedynym, całkowicie osamotnionym chłopcem do bicia.

  512. Rosja ma za to do zaoferowania swiatu nowe rakiety atomowe, które są tak szybkie , że podług moskiewskiej propagandy, nie wyłapie je żadna tarcza ochronna i do tego przemoc militarną i gotowość do jej użycia . Jak to ma byc dusza swiata , to dziękuje . Naczytałeś się za dużo rosyjskich nacjonalistów, typu Dugin. Wróć lepiej na umęczoną przez swoich władców, rosyjską ziemię.
    Rosja jest wielka, ale za to biedna, bo źle rządzona. Ani słowa do danych statystycznych, albo sytuacji na Krymie, za to dużo rosyjskiej, nacjonalistycznej poetyki
    Z perspektywy globalnej, to Rosja jest co najwyżej mocarstwem regionalnym i nic w tym nie zmieni jedna agresja w Syrii.
    W tym, ze Trump sie z wami liczy nic dziwnego, sami go wybraliście Ameryce, a tak w ogóle to Trumpowi imponują wszyscy despoci; poczynając od Erdogana, przez Kima, aż do waszego Putina i innych. Takie towarzystwo .

  513. Oto słowo na niedzielę.
    Biblia uczy, że nalezy kochać jeden drugiego. Kamasutra bardziej to precyzuje.

  514. Przynajmniej Rosja nie żyje jak Israel z lokat ofiar Holokaustu mnożącego ich liczbę jak pokazuje 447 oraz transfuzji od jankesów z syjonistów pomocą. Tak sobie myślę,że życie skromne ale przyzwoite cechuje narody otoczone przyrodą…

  515. Trumpowi Duda też imponuje…Tak sobie myślę wyprzedzając MSZ z notą o pominięci…

  516. Blackkley o 10:38 zrobił Putinowi laskę. Kiedy już wytarl usta, stwierdziiłe, ze Rosja jest duszą świata.
    Ciekawa hipoteza. Do takich wniosków doszedł po orgazmie kleczący przed rozporkiem Putina Blackley

  517. Lewy to znaczy bękart dziedzica z prawa pierwszej nocy do laski z gumna. Tak sobie myślę po znajomości tematu bo sypianie w nogach wiele uczy…

  518. Lewy;

    To co napisałeś jest bardzo prymitywne a ja myślałem ze potrafisz bardziej
    inteligentnie się odgryźć .

  519. Ponoć Chiny przyłączyły Tybet po wygranej w pokera. Obozy pracy w Chinach na wzór pracy przymusowej w III Rzeszy pomagają dogonić jankesów. A niewolnicza praca bogaci zachodni kapitał… Tak sobie myślę,że Armia Czerwona przerwała niewolniczy dobrobyt na zachodzie proponując biblijny równy podział nędzy…

  520. Tak to maska opadła i SSmani / Putomani otwarcie chwalą, jak polskim jeńcom strzela się w tył głowy.
    Co ty tu q**a robisz na polskim blogu?

  521. http://rus.live/2019/12/63838/?fbclid=IwAR0RCihPTtsqmJZ6Unw4hGWfq4zZQ3HbyqFnuju-ByyKeElJ1PxlQWBVCeE

    Polska rośnie w siłę , rosyjski ambasador w Warszawie Siergiej Andrejew
    wezwany na dywanik.

  522. Blog DP:
    trwa wzajemne poszturchiwanie się płatnych, głównie ruskich trolli oraz odczuwających wzmożenie pospolitych kretynów.
    Nieliczni normalsi albo wypowiadają się od święta, albo uciekli, gdzie pieprz rośnie.
    Niedługo blog zawęzi się do wypocin Słowianina, który przestanie się certolić i będzie wrzucał teksty pisane grażdanką oraz pierdnięć adaśka 🙂

  523. Ruszyło tryzuba i qrwika z Israela. A wystarczy być przyzwoitym i szanować sąsiadów,których nie wybiera się. Tak sobie myślę w ramach słowiańskiej solidarności czego KONSTYTUCJA nie zabrania.

  524. Adamek; na 102 .

    Głupie pytanie rodem z piaskownicy , jestem tu po to aby denerwować
    takich jak ty.

    http://lewica.pl/?id=22240

  525. U Siedleckiej interesujące zdjęcie Ziobry i Morawieckiego, dobrze komentujące układ sił w polskim rządzie.
    Ziobro musi wzniecić w sobie naprawdę anielską cierpliwość, aby znieść premiera !

  526. Jako prawnik z uprawnieniami ćwiczę refleks w medialnej obronie Słowian przed nagonką grzeszników od urodzenia. Tak sobie myślę o wolontariacie bo za dobre uczynki będzie zbawienie…

  527. Ogromne Sukcesy Polski to zdaniem pisowczyków główny powód ataku Putina na Polske ( poszukiwałem ,ale nie znalazłem kopi dokumentow ambasadora Lipskiego z Berlina – rezygnuje .)
    Natomiast ciekawi mnie gdzie ci pisowcy ( Gowin Spychalski ,Hurała i inni ) widzą te olbrzymie sukcesy Polski. NO GDZIE ?!

  528. Qurwik,

    Putin wyzywa Polakom od antysemitów i sojuszników Hitlera, a Niemcy chcą, wstrzymać Polsce dolatuje unijne. Putin chwali oficjalnie pakt Ribbentrop/Mołotow wiec pewnie nowy wisi w powietrzu.
    Twój genialny karzeł i partia PiS ma na pewno jakiś genialny plan i antydotum, bo jakby nie poszło Trumpowi w procesie o zdradę stanu, to bym na niego nie liczył. 🙁

    Możesz sobie zawsze strzelić w łeb, ale jaka jest korzyść z tego, że się Judasz powiesił?

  529. @Bar Norte, niedawno tutejsza tv publiczna pokazala film „Chinatown”. Obejrzalam. Azeby nie draznic innych napisze jedynie, ze film odebralam inaczej niz te wiele dziesiatkow lat temu. Film mroczny, meczacy. Mysle, ze ze juz nigdy rezyser nie zrobil tak genialnego filmu. Ciekawe jak potoczylaby sie jego kariera gdyby nie..
    @ahus….to jednak w Ameryce noszenie jakichkolwiek akcesorii religijnych nie jest aktem odwagi, a wrecz dumy. Oczywiscie ortodoksyjny Zyd nie idzie w bobrowej czapie wielkosci duzego rondla do pacjenta, bo kiedy ja nosi to jest swieto i on nie pracuje, ale mdli mnie, kiedy pan doktor sikh chodzi w tym brudnym turbanie pod ktorym, kilometr wlosow, kiedy ostatni raz mytymi- nie wiem. W policji sikhowie wygrali i moga se nosic te turbany, ale tam nie ma wzgledow higienicznych. W strazy pozarnej nie wiem, czy sa jacys mundurowi co na codzien nosza widoczne akcesoria religijne, jak by byli to na pewno wygraja swoje niezbywalne prawa.

  530. 14:49 Zyta

    Chinatown świetny film. On miał bodaj 10 nominacji do Oscara. Polański jak żaden reżyser potrafi kreować filmy w przeróżnych gatunkach. Gorzkie Gody… Piraci itd.

  531. Przyjechał do Californii i zrobił jeden z najbardziej amerykańskich majstersztyków kina – Chinatown.

  532. Pokolenie Polańskiego robiło najlepsze kino, vide filmy lat 70.

  533. Woody Allen też swój najlepszy film zrobił w latach 70.
    Coppola…

  534. Maupo wymundrowało: TU-144 „nie należy mylić” z innym TU, który to inny TU się rozpadł w powietrzu. Natomiast efekty twardego lądowania Lecha i efekty katastrofy Fokkera w Kazachstanie są, zdaniem Maupo porównywalne i dlatego nie mogą być różne (bo oba rzekomo spadły z tej samej wysokości). O efektach katastrof lotniczych Maupo nie ma bladego pojęcia. Poza tym religianctwo nie sprzyja logicznemu myśleniu, niestety.

    Maupo zawyło z oburzenia na wieść, że konwencja antyprzemocowa stwierdza, że przemoc w rodzinie może mieć podłoże religijne. Maupo uważa, że z tego powodu nie powinna zostać ratyfikowana przez Klechistan. Czy ja śnię?

    To samo Maupo niedawno gardłowało, że ta konwencja „nic nowego nie wnosi”, bo wszystko co postuluje jest już (rzekomo) zakodowane w polskim prawie… Czy ktoś tu widzi drobną sprzeczność? Bo Maupo najwyraźniej nie.

    Maupo usilnie apeluje, żeby mu uwierzyć.
    Tonący z brzytwą?

  535. Byłem na basenie (nie chodzi tu o urynał dla obłożnie chorych), a tam jednym z menedżerów jest pan Jarek 40. letni prawdziwy Polak-katolik, pisowiec, paradujący w t-shirtach patriotycznych, czyli orlistych, wyklęciorskich lub kotwicznych. O Kaczyńskim wyraża sie per „Jarek”. „Jarek” to, „Jarek” tamto – same dobre rzeczy. Dyskusja z nim wygląda mniej więcej tak, jak z Mauro Rossim, Satrustequjem czy resztę oszołomów.
    Kiedyś, kiedy w życie weszła słynna nowela IPN, pan Jarek już czatował na mnie w szatni i kiedy wszedłem, od razu zwrócił się do mnie tymi słowy: „Ale Jarek (Kaczyński -przyp. mój) doje*ał żydkom! Ale doje*bał!”. Ja wyraziłem opinię, jeśli komuś doje…. to raczej sam sobie, ale pan Jarek pogardliwie machnął ręką i udał się do swoich obowiązków. Kilka dni później spotkalem pana Jarka w sali pingpongowej i tym razem ja zainicjowałem rozmowę nastepującym stwierdzeniem: „Ale żydki doje*ały Jarkowi”. Pan Jarek konwersacji nie podjął i szybko się zmył.
    Dziś pan Jarek przywitał mnie słowami: „Ale Jarek doje*ał kacapom!”.
    Na moje pytanie: jak? Pan Jarek: „No jak to jak? Wziął kacapskiego ambasadora za wszarz i zje*ał go jak burą sucz”. Pytam: „Kto, Kaczyński wziął za wszarz?”. Pan Jarek: „No nie dosłownie Kaczyński, lecz minister spraw zagranicznych, ale Kaczyński mu kazał”.
    Pan Jarek jest przekonany, że owo wezwanie rosyjskiego ambasadora do MSZ oraz nota dyplomatyczna wystosowana do Rosji, odbiły się na świecie szerokim echem, pan Jarek spodziewa się teraz interwencji Trumpa i ten zruga Putina, co najmniej tak Duda Macrona, czy Erdogana – bo pan Jarek podobnie, jak Geozak i całe pisowskie oszołomstwo uważa, iż Duda naprawdę ich zrugał i dopiął swego.
    I takich panów Jarków, ludzi podobnie myślących, jest w Polsce co najmniej połowa, ludzi, których cieszy doje*ywanie, których zdaniem jest to najlepszy, najwlasciwszy i najskuteczniejszy sposób uprawiania polityki. Połowa obywateli to banda idiotów, którzy uwierzyli, że Polska stała się ważnym światowym graczem politycznym, mocarstwem i -co najbardziej przerażające – im bardziej staczamy się politycznie, gospodarczo, militarnie, tym w suwerenie rośnie przekonanie, że jesteśmy coraz potężniejsi. Przypomina to po trosze sytuację sprzed 39 roku.
    Polska po 1989 roku polska polityka zagraniczna zawsze pozostawiała wiele do życzenia, ale przynajmniej przy fatalnej polityce wschodniej robiono cokolwiek na niwie integrowania się z Europą Zachodnią, z UE i w UE. Teraz to wszystko idzie na zmarnowanie, PiS izoluje i tym samym marginalizuje Polskę, czyniąc ją przy tym warchołem UE, chorym człowiekiem Europy – oto skutki „genialnych posunięć” żoliborskiego przygłupa. A nie trzeba geniusza, wystarczyłby ktoś albo ktosie myślący realistycznie, pragmatycznie, wyzbyci resentymentów, przesądów i innych uprzedzeń, urojeń, chorych ambicji, megalomanii, żeby pokierować tym nieszczęsnym krajem – aktywnie działać w UE na rzecz integracji, ułożyć relacje z Rosją, nie sadzić się na wielkiego gracza. Tylko że tacy nie pchają się do polityki. Marzy mi się, żeby pojawili się jacyś ludzie, którzy mają zupełnie nową wizję Polski, inną niż dotychczasowe fantasmagorie. No dobra na razie tyle.

  536. ahasverus
    29 grudnia o godz. 0:44
    Dziękuję za obszerną odpowiedź.
    Uwagi „Le Point” dotyczą nie tylko F . Np. noszenie kippy/jarmułki w Berlinie i nie tylko tam też jest związane z dużym ryzykiem, a nawet niebezpieczne.
    Potwierdza się ,że teoria czy ideały/ideologia to jedno ,a realia i praktyka to co innego.

  537. Na marginesie
    29 grudnia o godz. 15:39
    Jak to dobrze , namarginesko, że tresujesz Maupo intensywnie. Choć nic z tego chyba nie będzie, bo ja wczesniej Maupo tresowałem, ale ono takie nieokiełznane zwierzątko ze stada pisowskiego. A Ty nie tracisz nadziei.
    Popatrz , namarginesko, z jednej strony mamy takie Maupo, albo inne zwierzątko z tego samego miotu, niejakiego Quentina. Z drugiej zaś kacapolubnych, putinoerotycznych slowiańskich stasiów i noszących się z angielska blackleyów.Jak tu żyć między pisowskim syfilisem i filoruską gangreną ? A jak pan Antoni pogodził syfilis z gangreną, to już nie wiadomo co robić.
    Na tym blogu te dwie pozornie sprzeczne choroby w wydaniu SS. Anglika bl a z drugiej strony Maupo i qu, wydzielają intensywny smród.

  538. W rewanżu za przypomnienie kim był Lipski zarejestrowany w archiwach III Rzeszy będzie odmowa zwrotu Ziem Zachodnich nawet jeżeli to prezent od komunistów. Tak sobie myślę,że oddala się powrót Kresów w relacji 1:1. A Zaolzie należało się…

  539. SŁOWIANIN STANISŁAW @13:25
    „Jako prawnik z uprawnieniami”

    Stasiu,

    Jaja kobyły prawnik zabrzmi nawet lepiej. Twój piękny polski język (35 słów) oraz gramatyka świadkiem. Niczym JSB, potrafisz pięknie tak skromy materiał przetwarzać w inwersji albo w pochodzie raka. Albo szczerze, prosto z gwinta, co tylko sfatygowane, sowieckie rectum podpowie.

    W każdym domu starców musi zawsze być co najmniej 1 Napoleon, paru ambasadorów oraz sędzia. I my to Stasiu doskonale rozumiemy, zarówno w twoim przypadku jak Analnego (fabety Blikleja), który powodu wysokiego stanu wód mózgowych „pużno zaczoł” – ale szybko do peletonu doszlusował. Popatrz Stasiu, jak Analny teraz sprawnie linguje. Umie jednym palcem, potrafi też dwoma. Wszyściunie, najlepsze bizantyjskie latryny, zdjęcia kurdupla na koniu, bez koszuli, w koszuli, albo z koniem w ręku.

    Eh wy Rosjanie, kuda nam do was…

  540. Sierota z lewego łoża po dziedzicu zagubił się faktach. Tak sobie myślę,że lewy nie będzie prawy chyba,że w gumniakach… lewą,lewą,lewą…proletariusze…

  541. Israel zleciał się na blog…Tak sobie myślę,że ciągle Palestyńczycy i inni ich leją…z bożą pomocą…nawet nie dadzą się zdrzemnąć…na terytorium darowanym przez stalinizm z gruzińskim podniebieniem…Syria i Liban to klątwa…warto być przyzwoitym…i rozmawiać z rdzenną ludnością dla własnego dobra…albo wracać…nic na siłę…

  542. jobrawe 15:56
    ”Marzy mi się, żeby pojawili się jacyś ludzie,”
    Moge sobie wyobrazic , ze sie pojawia …i co oni mieliby do tych milionow Jarkow , ich zon , itp mowic aby te miliony nie pragnely tego doje……nia wszystkim dookola ? Przestaje dziwic sie Tuskowi i miec do niego pretensje , ze zostawil te milony polskich idiotow na pastwe Putina. Gdyby udalo mu sie ( Putinowi ) roz…ac UE to co on mialby zrobic potem i po co ?
    Wydaje sie , ze zawartosc idiotow w innych narodach jest bardzo podobna (GB) . Glowny doje…wacz amerykanski chyba przetrwa . Jakas nadzieja moze w biologii moglaby byc i jest ale czas ucieka wszystkim . Jakby sie nie obracal , d..a z tylu .
    Za to takie , polecenie jakby „Jarkiem” przepraszam choc moze nie powinienem bo on ma napewno wieksze mozliwosci .

  543. Zyta,
    Odpowiem na temat mundurow I akcesoriow religijnych. WA state jest “umundurowany” we wszystkie “branches” US Military. Widzialam zolnierzy US Army w turbanach lub yamaka. Kolor byl dostosowany do munduru a zarost byl krótki, nie broda do pasa. Nie widzialam Navy, Air Force, Marine, Coast Guard w turbanach lub yamaka.
    Dociekliwi na pewno znajda szczegoly na Internet.
    Nie wiem jak to jest w policji lub strazy pozarnej.

  544. Nie uciekajmy w Putina bo czy Jędraszewski i inni mówią Putinem…Tak sobie myślę,że za brak pobożności w parafii winę zwalają na szatana…jak w Konopielce…Wyjechani na blogu róbcie porządek w zagranicznych gumnach bo w większości jesteście cieniasami w sprawach krajowych…jak mawiał Marcinkiewicz…za przeproszeniem… Ja się na tym nie znam ale…Irasiad !

  545. Mauro Rossi
    29 grudnia o godz. 11:05

    Poświąteczny spadek formy?
    Spodziewałem się szczegółowej, jakże „profesjonalnej” analizy, w stylu….
    jak były ułożone pościnane gałązki, porozrzucane kamyczki, jakieś nagrania naocznych świadków, opinie „ekspertów” co nieraz latali……a tu nic….jak przykro.
    Ale nie tracę nadziei….co się odwlecze…..

  546. Piotr II
    29 grudnia o godz. 17:17
    Byc moze rozgryza do konca jakis dowcip o pustej bryce z ktorej wysiadla tylko jedna Gosiewska z prochami dla prezesa i cudzym niezweryfikowanym bólem w twarzy

  547. olborski
    29 grudnia o godz. 16:42,
    Wiem, że to marzenia ściętej głowy, pocieszające jest to, że
    niepisdzielców jest więcej niż pisdzielców i nadzieja, że coś się przez 20, 30 lat sensownego utrze.

  548. PiSowski manipulator porównuje katastrofę Tu-154 z katastrofą Fokkera 100 w Kazachstanie. Tu-154 spadł, jak on twierdzi, zaledwie z kilkunastu metrów a Fokker, wg załączonego artykułu, aż z kilku stóp.

    „Dane z transpondera wskazują, że samolot wzniósł się w powietrze ledwie na kilka stóp, potem skręcił w prawo i uderzył w budynek ok. 750 m za końcem drogi startowej. samolotami Fokker-100.”

    https://dlapilota.pl/wiadomosci/avherald/katastrofa-fokkera-100-w-kazachstanie

  549. olborski
    29 grudnia o godz. 17:31

    Piotr II
    29 grudnia o godz. 17:17
    Byc moze rozgryza do konca jakis dowcip o pustej bryce z ktorej wysiadla tylko jedna Gosiewska z prochami dla prezesa i cudzym niezweryfikowanym bólem w twarzy
    _________________________________________________
    Pan Marło Rosiuk napewnu tera je w Kuściole na Nszy Świenty bu Dziń Świenty ludzie wierzunce świencom albu był rano tak jak ja z ze swojom Dankom, Brajankiem, Dżysikom i Waneskom a tera spendza czas z Rodzinum bu po to Pambuk wymyślił Nidzieli żyby z Rodzinom pusiedzić i tyliwizorz razym sy ubglondać a ni jak pydał czy lysbijki pisać głupoty antyPolski i pluć na Polske Wiare Patulickie jag wy to putrafita! Rudzina na pirszym mjejscu jak Pan Jizus i Maryja i Józyf. A pu kulacji napewnu cuś napiszy jag jegu baba spać pujdzi.

  550. A kto tera dyrożkom jeździ? Jak ałta som i mutory.

  551. @jobrave
    29 grudnia o godz. 15:56

    Ci ludzie żyją w alternatywnej rzeczywistości. Popatrz na Trumpa który powiedział już 12000 kłamstw i na okrągło powiela fałszerstwa KGB. To samo obserwuje się w Polsce, i to jest też misja buca – tworzyc alternatywną rzeczywistość. W końcu jak masz takich dookoła oszołomów jak dezerter, to trafi ta „nowa mowa” do milionów. „Matrix reborn.”

  552. Jak paruwki mogli penc to i samolut mug penc. A nalij wody du flaszki i wystaw na mruz. I co ni penkni na drybiazgi? Het ruzsadzi. A weź tam włuż małegu czluwieka co si tam zmieści to i jegu tyż ruzsadzi.
    Kiedyś byli taki mały człuwieki cu si krzaty albu chowańcy nazywali bu pud pache mogłys gu schować takie małe byli. Jedne byli dobre drugie byli złe.
    Te dobry to ci chałupe na glanc wysprzontali i mysze het gunili a żyś mu pary ukruszkow chliba stroncił zy stoły to het si najad bu dużu nie jad bu maly był. A przyszyd Tusk władzy to szyski wymurdował i struł te krzaty co dobry byli.

  553. „po 1989 roku polska polityka zagraniczna zawsze pozostawiała wiele do życzenia”jobrave (15:56)

    Jakże okrągłe, zajefane podsumowanie, ale tak właściwie to o co chodzi. Co takiego w polskiej polityce zagranicznej w 30-leciu nie odpowiadało życzeniom autora. O choćby dwa przykłady poproszę.

  554. @jobrave
    Nie wiem czy zrobiles „ti punch” wedlug mojej rady.
    jedna piata syropu z trzciny, cztery piate rhum agricole, troche zielonej cytryny i accras z dorsza (la morue). to lepsze niz toj 100%
    Juz gdzies napisalem , ze demokratury, nie wiem czy ten termin istnieje w j. polskim, powstaja gdy jest masa ludzi , ktorzy uwazaja sie za zbednych, niepotrzebnych, zmarginalizowanych. Rzeczywiscie lub urojone. Wchodzi na drabinke gosc wielki duchem, drobny cialem i mowi: „Wy jestescie najlepsi, religijni, macie wartosci, patrioci, niezlomni. A ta pseudo elita, wyksztalciuchy was wykorzystuje i wami gardzi”. wybierzcie mnie, a dzieki mnie wy macie wladze , ktora jest taka jak wy!!”. Ktoz sie oprze takim argumentom? To takie prêt-à-penser czyli „papka gotowa do myslenia”.
    Ponadto te schadenfreude: popatrz jak im przy…li l!!! hahaha. To taka tania radocha
    To nie ja malutki to wymyslilem lecz H Arendt

  555. @jobrave

    Zakaz ruchu pojazdam spalinowymi na ostatnich kilometrach przed Morskim Okiem nadaje sens użytkowym koniom góralom okołotatrzańskich. na niżej wysokości objawia się to obecnością dorożek na dolnym odcinku Krupówek.

    Mającę fantazję i niechętni limuzynom o długości 20 m Polki i Polacy wynajmują dorożkę, a nawet karetę. To oczywiście jest margines , ale przejazd dorożką do końca Kościeliskiej jest w zasięgu rodziny mającej prawo do 500+.

    Trudno to nazwać dorożkami, ale w Ciechocinku za śmieszną sumą można linijką ( pojazd konny z ławką ) , a w zimie konnym wagonikiem pojechać na brzeg Wisły.

    Leśmian był drobny i być może nie lubił jechać dorożką razem z banalnymi.
    Gdy chciał być sam , to mógł się schować w malinowym chuściaku.

  556. Słuchałem rozmowę (biernik) z Gościem Passenta, czyli prof. M. Kulą o nieszczęściach jakie niesie „polityka historyczna” i uszy przecierałem ze zdziwienia. Putina przemilczeli i jego nuklearny atak na historię II wojny z naciskiem na Polskę. Cóż pisać – trudno. Nie zdążyli zareagować. Może przy następnym spotkaniu rozliczą Putina.

    Tymczasem w GW atak na politykę zagraniczną (i historyczną) PiSowskiej formacji:

    Jeszcze niedawno jako ważny gracz w Unii Europejskiej Warszawa przewodziła całemu regionowi. Panowała zasada „nic o nas bez nas”. To my mieliśmy decydujący głos o wschodniej polityce UE. Dziś wobec rosyjskiej kampanii kłamstw stoimy osamotnieni – pisze red. B. Wieliński.

    Prezydent Rosji pokazał, jak skarlała nasza pozycja na arenie międzynarodowej. Rosyjski ambasador w Warszawie Siergiej Andriejew po wyjściu z MSZ, gdzie z opóźnieniem wręczono mu protest, odpowiadał na łamach rosyjskich mediów, że nad Wisłą obraża się Rosję i jej prezydenta. Rosyjscy dyplomaci to wytrawni gracze. Każda ich wypowiedź jest przemyślana. Kontrast z debiutantami, których PiS wstawił po czystce w polskiej dyplomacji, jest zawstydzający.

    (…)

    Putin chce osłabienia Unii jako gracza geopolitycznego. Woli rozmawiać z każdym państwem z osobna. Stosuje strategię watahy wilków: selekcjonuje najsłabszych członków stada, odseparowuje ich od niego i atakuje osamotnioną ofiarę.

    Polska swą dyplomatyczną indolencją i antyunijnym kursem wpisuje się w scenariusz Rosji. Na własną zgubę.
    https://wyborcza.pl/7,75399,25551664,wobec-ataku-kremla-na-polske-jestesmy-osamotnieni-na-wlasne.html

  557. zyta2003

    „Film mroczny, meczacy.”

    Taki gatunek. Oczywiście zgadzam się z tobą iż Polanski film genialnie poprowadził.
    Z tym, że filmy z tego typowo amerykańskiego gatunku, mimo drapieznej dramaturgii i relistycznej brutalności zazwyczaj kończą się dobrze. W ostatecznym rozrachunku (finale) mimo wszystko pozytywne wartości, choć poobijane to jednak wygrywają. Ich twórcy dają w ten sposób widzom jakąś nadzieję czy wiarę w np sprawiedliwość.
    Natomiast „Chinatown” należy do tych nielicznych w których zwycięza zło – to dzieje się wręcz demonstracyjnie. Zresztą Polański przez dwie godziny przygotowuje widzów do tego finałowego tryumfu zła. Przygotowuje ich na to iż inaczej po prostu być nie może.

    Dlatego własnie przypuszczam, że ten film jest z tzw kluczem do zrozumienia amerykańskich problemów reżysera.

  558. Jeba****

    Kiedy wreszcie to słowo, ten nośny czasownik eksperci języka polskiego uznają za najważniejsze, za słowo roku. Np. słowo roku 2019. Ze wszystkimi przedrostkami, które nadają coraz nowe znaczenia, przydają sensu.

    Bo gdy polskie władze spokojnie i „bez wyrazu”, niezbyt charyzmatycznie i brawurowo prowadziły politykę wobec Niemiec i Rosji, to użyto określenia KONDOMINIUM. Co znaczyło, że Polska jest zdominowana politycznie i gospodarczo przez obu sąsiadów, jest w ich dominium, a że jest ich więcej niż jeden to oczywiście KONDOMINIUM. Sam słowo obrzydliwie się kojarzy, więc hulaj dusza – ruszamy w lud, który to kupi. Do tego WSTAWANIE Z KOLAN.

    No i przejebali…….

  559. Wojna na dwa fronty (ideologiczne)

    Jak wiadomo taką wojnę bardzo trudno jest wygrać. Liberałowie, centryści, europejscy modernizatorzy mają zatem przechlapane. Z jednej strony PiS ze swoimi lisowczykami polityki historycznej, antygendersytami, antyLGBT, antyGrecizm ekologiczny i innymi atakami na wiatraki współczesnego świata – o pradawnych hasłach „tam stało ZOMO”, „solidarni kotra liberalni” szkoda już wspominać.

    Na drugim froncie – antyneoliberałowie. Red. Żakowski tydzień temu zajął się – w wywiadzie nt. wprowadzenia progresywnego PITu i dając rozliczne komentarze innym rozmówcom – kłamstwem o zanikających nierównościach w Polsce. Absolutnie, wiadomo już, że nierówności są ogromne, przewyższające te podawane przez GUS, skandaliczne oczywiście.

    No i nożyce się odezwały: Nierówności w Polsce są większe, niż wynikałoby ze statystyk Eurostatu, bo zamożni zaniżają w ankietach swoje dochody? A ubożsi ich nie zaniżają? Ejże!
    https://wyborcza.pl/7,75968,25550995,spor-o-skale-nierownosci-w-polsce.html

    Red. Gadomski na imputację Pareto, tzn. na doszacowanie w górę dochodów górnych centyli, czyli najlepiej zarabiających pisze:
    Ponad 10 proc. PKB w Polsce jest wytwarzane w szarej lub czarnej gospodarce. Do tej pierwszej należą zarejestrowane firmy, które część produktów, a zwłaszcza usług, sprzedają w sposób nierejestrowany. Do drugiej należy działalność gospodarcza nierejestrowana. W małych firmach bardzo często pracownicy otrzymują oficjalnie wynagrodzenie minimalne oraz nierejestrowaną i nieopodatkowaną „premię motywacyjną”. Ich oficjalne dochody plasują się w pierwszym lub drugim decylu, a rzeczywiste – w trzecim lub czwartym.

    Drobne usługi – naprawa rynny, hydroforu, zgrabienie liści, wstawienie nowego zamka do drzwi itd. – wykonuje się, zwłaszcza w małych miejscowościach, bez rachunków. Część usługodawców płaci podatek ryczałtowy, ale niektórzy mają zarejestrowaną działalność gospodarczą i wykazują tylko część dochodów. Oni też lokują się w dolnych decylach dochodowych, choć ich rzeczywiste dochody są znacznie większe.

    Itd. kilka jeszcze argumentów na imputację Pareto dla ubogich. Na koniec przytacza dane o konsumpcji w górnym i dolnym qwintylu:
    Według badań budżetów domowych z 2018 roku odbiornik telewizyjny miało 97,5 proc. gospodarstw zaliczanych do I kwintyla dochodowego (20 proc. najuboższych) i 93,2 proc. V kwintyla (20 proc. najbogatszych). Komputer osobisty miało 75,7 proc. najuboższych i 85,4 proc. najbogatszych, dostęp do internetu – 78,3 proc. najbiedniejszych i 85,7 proc. najbogatszych, smartfon – 70,8 proc. najbiedniejszych i 77 proc. najbogatszych, samochód – 63,6 proc. najbiedniejszych i 73,6 proc. najbogatszych.

    Tak więc różnice w dostępie do dóbr trwałego użytku, do niedawna uważanych za luksusowe, są niewielkie, nawet jeżeli jakość urządzenia w rodzinach biedniejszych jest niższa niż w bogatszych. To jest rzeczywista miara nierówności, które są znacznie mniejsze, niż wynikałoby z różnic dochodowych.

    Czyli jedni o dochodach – trudnych do statystycznego ujęcia w GINI, drugi o konsumowaniu. I tak bez końca.

  560. MietykPisieluk_Poljak.Katolik!
    29 grudnia o godz. 18:20
    Jo żym tak zrobił jok żeś doracoł…jeno zamiast wody nalołym w te flaszkie bimbru. I co….nic nie penkło…to żym wypił…..jeno flaki mi chcioły popynkać…wincy cie nie posłuchom bo żeś bałamut i tyla….

  561. Nie lubię jak ktoś, obojętnie kto, nazywa kogoś drugiego świnią, a jak takie słowa padają na wysokim szczeblu, albo są skierowane do nas zza granicy, to już należałoby stosownie odpowiedzieć.
    Niestety nie ma komu. Prezydencki urzędnik uważa, że PAD nie powinien się zniżać. Tu w kraju to on może się zniżać przed prezesem, ale poza krajem nieprzymuszony zniżać się nie będzie.
    Prawicowy polityk, z wykształcenia historyk, powiedział dzisiaj w tvn24, że Rosja jest obecnie najsłabsza od 100 lat i dlatego tak się zachowuje jej przywódca (?)
    Co ma piernik do wiatraka?
    Po co było drażnić niedźwiedzia panie Giżyński?

  562. Dzisiejsza rozmowa telefoniczna Merkel -Putin wynik na „pasku TV ” Oba wspierające się państwa dokończą budowę NORD STREAM II , zostało położenia ca 130 km rury .
    Wszystkie polskie piski i , ostre – skuteczne sankcje Donalda Trumapa .nieskuteczne dla Niemiec i Rosji
    ps.
    Tutaj na granicy z Niemcami ,praktyczne działania są skutecznie ukierunkowane na gospodarkę morską .Oni budują dla siebie Prom pasażerski który w 2021 roku rozpocznie transport na linii Świnoujście _ Skandynawia ,.a miał być gotowy od ministra Gróbarczyka>
    Rozbudowuje sie wielki parking w Świnoujściu – takie perspektywy super , przyjaciel ze Świnoujścia mowi . mi wpisz sobie w laptopie adres „Ropa w Świnoujściu ” ” Ropa Gaz w zatoce i na ladzie -znaleźli Kanadyjczycy na 30 lat –
    To są tematy regionu i Polski a nie LIPSKI z I polowy XX wieku . Puknijcie się w głowę .mocno !
    ps .II
    Oczywiście budowa PROMU na łopatkach ,Niema projektu ,niema 1000 Filipińczyków co to mieli budować ten PROM ( i kolejne ) a Jacyna -Witt radna PiS , z Gróbarczykiem jeszcze we wrześniu przed wyborami zgodziła się zostać dyr Stoczni ( bez kwalifikacji ) , Przegrała bitwę o SENAT i teraz toczy krucjatę przeciwko nowemu marszałkowi Senatu prof .Tomaszowi Grodzkiemu – Hucpa i tyle ,szkoda klawiatury

  563. @

    Francja aktualna na blogu EP i nie tylko:

    https://www.youtube.com/watch?v=esjaN_ijPUQ

  564. Kim był polski ambasador w Berlinie Józef Lipski?
    Możemy się dowiedzieć czytając artykuł Pawła Wrońskiego w Gazecie Wyborczej.
    „Lipski, arystokrata urodzony w 1894 r. we Wrocławiu, należał do najlepszych dyplomatów ze stajni Becka. Świetnie władał niemieckim, francuskim i angielskim. Ukończył studia prawnicze w Lozannie, a w latach 20. pracował w MSZ na różnych stanowiskach, m.in. w ambasadzie w Londynie… po wybuchu wojny został odstawiony na granicę niemiecko-francuską..w kampanii francuskiej otrzymał trzy Krzyże Walecznych…zmarł w 1958 r. w Waszyngtonie”
    Świetny życiorys!

  565. Jak piszą w Iraku po miesiącach krwawo tłumionych zamieszek na tle socjalno-ekonomicznym wybuchła dziś kolejna, pełnowymiarowa wojna.
    Własnie z Bagdadu, ze strefy dotad chronionej ewakuowany jest pod ogniem amerykański presonel dyplomatyczny.

  566. Tyg. „Poliyka”. „Reakcje na transfobiczny wpis autorki cyklu o nastoletnim czarodzieju wywołują wrażenie, że to pierwsza z mniejszości bez swojej reprezentacji w świecie J.K. Rowling. Nic bardziej mylnego. Lista jest długa. Harry Potter zdobył serca ludzi na całym globie – niezależnie od wieku, koloru skóry, wyznania czy orientacji seksualnej. Ale w samym świecie pełnym magii, barwnym, różnorodnym i fascynującym, zabrakło miejsca dla osób o innej orientacji niż heteroseksualna. Mimo że do Hogwartu – szkoły magii i czarodziejstwa – przyjmowani byli wszyscy wykazujący magiczne zdolności, byli to przede wszystkim biali i heteroseksualni czarodzieje”.

    Tęczowe wzmożenie tyg. „Polityka”? Też, ale pewnie pomysł jest szerszy, tylko autorka nie chce sprostać, stąd kuksańce i obelgi (na razie) oraz próby przywołania do porządku. Jakże obiecująca byłaby postać tęczowego Harrego Potera, ile dobra wszelakiego wniosłaby do ruchu LGBT? Ale czy J.K. Rowling musi? Zarobiła tyle, że już nic nie musi, zwłaszcza ośmieszając się angażować w tęczowe ideolo.

  567. waldemar
    29 grudnia o godz. 20:49

    „Oczywiście budowa PROMU na łopatkach ,Niema projektu ,niema 1000 Filipińczyków co to mieli budować ten PROM”.

    Rząd Tuska ci tego nie zbudował, a czemu? Może nawet nie miał takiego pomysłu, prawda? Nie naciskałeś go zanadto, Waldemarze.

  568. Mauro Rossi

    O! Jak lekka, bajkowa tematyka.

    Widzę, że już problemy polityczne, które się cieniem kladły na twych wczorajszych komentarza zażegnane.

  569. teo
    29 grudnia o godz. 19:41

    „Red. Żakowski tydzień temu zajął się – w wywiadzie nt. wprowadzenia progresywnego PITu”.

    Pan Żakowski, człowiek o poglądach zdecydowanie lewicowych, ma absolutną rację, aczkolwiek nie wiem, czy jego syn, właściciel modnej knajpy przy Świętokrzyskiej w Warszawie, byłby tym zachwycony. Raczej nie.

    Przy okazji należy też opodatkować każdego milionera.

    W tym milionerkę Olgę Tokarczuk, nie bójmy się tego, oraz Adriana Zandberga. Pan Adrian jest właścicielem stumetrowego mieszkania wartego ponad milion, na kupno którego nie wziął kredytu. To typowy milioner, wiec trzeba go opodatkować, by zmniejszyć poziom nędzy w PL.

  570. Bar Norte
    29 grudnia o godz. 21:23

    My nie mamy problemów, ale wy tak.

  571. Jak ja lubię te melanże blogowe ponad podziałami!

  572. My nie mamy problemów, ale wy tak.

    Każda napisana głupota jest dobra, jak ją jeszcze można powielić to super.

  573. Mauro Rossi
    29 grudnia o godz. 21:22

    Mój komentarz
    Rossi z narracyjną czułością komentuje dokonanie PiSu polegające na niezbudowaniu promu pasażerskiego o nowoczesnym napędzie w Szczecinie, czyli aprobuje w pełni to, co PiS robi z kolejny raz – z gęby cholewę.

    Winą Tuska jest to, że nie zbudował promu i teraz Jarosław Ka i Mateusz M. muszą się męczyć z problemem – jak dopełnić stępkę promem.
    Pzdr.TJ

  574. Mauro Rossi

    „My nie mamy problemów”

    No to się cieszę, że kryzys dziś definitywnie zażegnany.
    Chocby dlatego, że lubię poczytać gdy już wyluzowany piszesz o swoich lekturach – w tym przypadku o „Harrym Poterze”

  575. teo
    29 grudnia o godz. 19:02

    „Słuchałem rozmowę … z Gościem Passenta, czyli prof. M. Kulą o nieszczęściach jakie niesie „polityka historyczna” i uszy przecierałem ze zdziwienia”.

    Ano widzisz. To pewnie efekt szoku, że Putin jak najbardziej prowadzi politykę historyczną, której podobnie z nikt już nie uprawia ― komiczny efekt wiary we własną propagandę. A kto Putnoiwi na to pozwolił?! No nie pytał się w Berlinie tylko sam sobie pozwolił, swojego „red. Passenta” i swojego „prof. Kulę” po prostu o nic nie pytał.

    Jeszcze nie ma środowiskowych dyspozycji jak obarczyć rząd PiS za chandrę Putina, ale jeden przedskoczek się wyrwał, konkretnie od OjDyra Adama i zdaje się taki obowiązywać będzie kurs.

    Pisze red. B. Wieliński z Czerskiej: „Jeszcze niedawno jako ważny gracz w Unii Europejskiej Warszawa przewodziła całemu regionowi. Panowała zasada „nic o nas bez nas”. To my mieliśmy decydujący głos o wschodniej polityce UE. Dziś wobec rosyjskiej kampanii kłamstw stoimy osamotnieni”.

    To fascynujące, cztery zdania i pięć kłamstw. Jak oni to robią?

  576. Mauro (21:31)
    Zawsze mnie zachwycisz, nawet jak nie palniesz łacińską sentencjią.

    Lista twoja jest minimalistyczna nieco, Żakowski jr., Olga Nawoja Tokarczuk, Adrian Zandberg …

    … Mateusz „Długonos” Morawiecki, który z nabycia majątku po (kościelnej) znajomości nie rozliczył, z niego podatek ściągnąć, to by się poziom nędzy zniwelowało,
    … prezes Kaczorek, poseł zwykły, którego koszt ochrony idzie w miliony, poziom nędzy by się zapadł,
    … senator G. Skok-na-SKOK Bierecki, jego „oszczęnościami” można by o nędzy w PL zapomnieć …..

  577. Piękny koncert w Teatrze Polskim w Warszawie z okazji 80. rocznicy urodzin artysty, transmitowany przez tvp2 „Być jak Czesław Niemen”
    Niestety transmisja dobiega końca

  578. Bar Norte
    29 grudnia o godz. 21:39
    ” … piszesz o swoich lekturach – w tym przypadku o „Harrym Poterze.”

    A gdzie napisałem, że to czytałem? Wiem tylko o czym to jest.

  579. teo
    29 grudnia o godz. 21:49

    Nie gęgaj tylko napisz, czemu wasi milionerzy nie mieliby być opodatkowani? Kawior powinno się jadać czasami.

    Ja uważam, że jak wszyscy to wszyscy, prawicowi i lewicowi.

  580. Spożywanie ruskich pierogów dowodem podatności na kolaborację. Tak sobie myślę ,że ruskie pierogi podsłuchują jak Huawei. A nawet powodują wyjawianie tajemnic sukcesów hunwejbinów przez sen. Psst !

  581. Mauro Rossi

    „Wiem tylko o czym to jest”

    Rutynowe pytanie – skąd wiesz o czym to jest skoro tego nie czytałeś?

    Ze skrótów lektur szkolnych?

  582. Rossi z 21:22
    To TY naciśnij na Kaczyńskiego ,macie jeszcze prawie 4 lata . Nie dacie rady <TŁUMACZE od miesięcy nie macie ludzi do praktycznych robót tj <technicznych < zarządzania projektami .Nawet budowa jednego promu pasażerskiego to szalenie skompilkowana robota to nie budowa masowca .
    W wrześniu 2017 zwodowano w Stoczni Szczecin (tak ! ) kadłub pod prom( bodaj 60 m ) i na holu do duńskiej stoczni gdzie go wyposażono w napęd elektryczny ( baterie )pozwalają na kursowanie miedzy dwoma duńskimi wyspami – odl .22 mile .Piękne finansowanie z UE Unikalne projekty .
    Rossi to może WY za czasów PIS budować będziecie tylko kadłuby
    Wielkie ramowe dźwigi z napisem STOCZNIA SZCZECIŃSKA dadzą rady
    Prom nosi nazwę "ELLEN " na pokładzie do 190 osob

  583. Putin jak PiSiaki, stawia na politykę historyczną

    Mauro (21:49)
    Masz rację. Za chandrę PiSu można obarczyć Putina, albo Tuska, albo Putina, albo …

    Dużego wyboru nie ma. Dawniej była jeszcze Merkel. Ciekawe kto teraz poprze i obroni Mateusza Długonosego i A. Dudkę w wojnie na polityki historyczne z Putinem. Na razie nie słyszałem, aby ktoś się zgłosił. Może Trump? hahahaha …

    Osobiście od Ojca Dyra z Torunia wolę „OjDyra Adama” słuchać. Ty zaś, słuchając oryginalnego Ojca Dyra oglądasz świat na odwrót. I tak już musi być.

  584. Mauro (21:54)
    Podatkujecie, pyskujecie, podatkujecie … i co.
    Z tytułum 500+ więcej forsy poszło do zamoźnych. Tylko 15% z 40 miliardów (2 proc PKB) dostał dolny kwartyl dochodowy.

    Podatkujecie na własne, partyjne cele. Na fundacje opluwające sędziów, na odprawy w karuzeli stanowisk spółkujących ze skarbem państwa, na blondynki z NBP, ….

  585. Mauro Rossi,
    proponuję byś podpowiedział Pinokiu, że aby się promować to wcale nie potrzeba do tego promu.

  586. Nieszczęścia chodzą parami, mówi statystyka takich zdarzeń, więc czego jeszcze możemy się spodziewać?
    Czym teraz rząd przesłoni kolejne niepowodzenie?

  587. hetajr
    29 grudnia o godz. 17:55
    ‘ … a Fokker, wg załączonego artykułu, aż z kilku stóp”.

    Z linku, który przytoczyłeś wynika, że podwozie miał już schowane (tak zresztą jest na zdjęciach kadłuba), więc włóż między bajki opowieść, że Fokker wzniósł się tylko kilka stop (1 foot=3,4 cm). Dane z transpondera, nawet jeśli takie były w co wątpię, nie są miarodajne, liczą się tylko dane z rejestratorów. Jedna z pasażerek: „Obudziłam się, kiedy samolot zaczął nabierać wysokości”, też z twojego linku.

  588. remm
    27 grudnia o godz. 20:28

    piszesz
    „Tusk nie reagował na kłamstwo smoleńskie, ponieważ było mu ono bardzo na rękę. Mógł łatwo utrzymać władzę i poparcie, stosując tylko jeden argument – straszenie PiSem: „jak nie zagłosujecie na PO, to będą rządzić świry od zamachu i pękających parówek”. Nie musiał się wysilać, żeby dobrze rządzić, co pozwoliło mu się skupić na budowaniu przyszłej kariery w Brukseli. ”
    I wg mnie jest to tylko twoje wyobrażane nie mające nic wspólnego z prawdą. Z twych wpisów wiem dobrze że Tuska nie znosisz , a emocje nie sa dobre dla analizy. Wypadek zaskoczył wszystkich. Nikt a więc i Tusk nie spodziewał się ze JK będzie nim grał przeciw PO. Początkowe tezy o zamachu brano na karb szoku i szukania drugiego dna. Dopiero znacznie później zorientowano się ze jest to cyniczna gra polityczna.
    Sprawy poszły już dość daleko i KK z Rydzykiem zaangażował sie we wspieranie kłamstwa. Tusk z tej przyczyny bał się stawiać sprawę na ostrzu noża (Gdyby w Polsce było prawo to prokuratura z urzędu powinna wezwać kłamców smoleńskich o przedstawienie dowodów na publikowanie oskarżę o zamachu i odpowiednio ukarać – bo nie miało to żadnych podstaw) Prokuratura była bowiem niezależna od Tuska (obecnie mocno jest skorumpowana przez JK i Ziobrę )
    Tusk sądził ze da się przekonać ludzi do tego że zarzuty są bezpodstawne i przekonać KK by zrezygnował ze wspierania tego kłamstwa. Gdy to się nie udawało zobaczył ze jednak większość jest przeciw PiS zaczął nim grac politycznie licząc że czas zrobi swoje PiS się rozpadnie. Wspierany prze KK i Rydzyka PiS nie pada , a ludzie przestają się go bać. Teraz nie ma wyjścia i trzeba brnąc. Kłamstwa PiS i działalność dziennikarzy i ludzi wpajających że PO to to samo co PiS (obie partie postsolidarnościowe) powoduje że mamy to co mamy.

  589. Na marginesie
    29 grudnia o godz. 15:39

    „O efektach katastrof lotniczych … nie ma bladego pojęcia”.

    Ty masz? Poważnie? 🙂 Ja tego nie policzę, tym bardziej ty (inni to zrobili), ale przy ocenie trafności hipotezy wystarczy minimum wyobraźni oraz logiki. Tego właściwie nie trzeba interpretować, wystarczy spojrzeć na zdjęcia satelitarne, Jeśli miejsce katastrofy usiane jest drobnymi szczątkami rozłożonymi promieniście, ciężkie w środku, lżejsze na obrzeżach, ale nie ma leja, to na zdrowy rozum samolot w całości nie spadł na grunt tylko rozpadł się nad ziemią, co potwierdza wiele innych faktów. Logika raportu MAK nie ma z tym problemu, raport Laska tym bardziej, gdyż on stwierdził, że to co po brzozie (850 m. od wrakowiska) to już go nie interesuje, bo to był tylko skutek. Badanie zakończył kiedy samolot wg danych FMS (które utajnił) znajdowała się w rejonie brzozy kilkanaście metrów z nad ziemią, choć miał ją ściąć skrzydłem na wysokości 6 m. Oryginalne badanie katastrofy lotniczej, nieprawdaż? Moskiewska logika.

    Poza tym religianctwo nie sprzyja logicznemu myśleniu, niestety”.

    Myślenie do bólu schematyczne, że ignoranckie to nawet nie wspominam, na wydziałach teologicznych od średniowiecza wykłada się logikę. Ksiądz Kopernik ją znał, nie sądzisz?

    „ … konwencja antyprzemocowa stwierdza, że przemoc w rodzinie może mieć podłoże religijne.”

    Dla ideologów od tzw. „kultury patriarchalnej” jako zła wszelakiego to słowo-wytrych, jak kiedyś walka klasowa, do wyjaśniania dowolnego procesu społecznego. Nawet Greta Thunberg już tak gada o klimacie (a konkretnie ci, którzy jej szepcą do ucha).

    „ Czy ja śnię”?

    Jesteś osobą najwyraźniej powierzchownie wykształconą, dlatego łatwo mylisz fikcję z realem ulegając propagandzie, zwłaszcza ubranej w szatki pozornej nowoczesności. W tym sesnsie śpisz. Dobranoc.

    „ .. niedawno gardłowało, że ta konwencja „nic nowego nie wnosi”, bo wszystko co postuluje jest już (rzekomo) zakodowane w polskim prawie…”.

    Once more, dostateczna ochrona kobiet zagwarantowana jest w polskim prawie. Wystarczy zgłosić przypadek. Konwencja tylko powiela przepisy, ktore już są w wiekszości krajów, ale dodaje ideolo i to ono jest najważniejsze, reszta pretekstem. O tym pisałem, sprzeczności to tylko w twojej głowie.

  590. teo
    29 grudnia o godz. 18:43

    „po 1989 roku polska polityka zagraniczna zawsze pozostawiała wiele do życzenia” – jobrave (15:56)

    Jakże okrągłe, zajefane podsumowanie, ale tak właściwie to o co chodzi. Co takiego w polskiej polityce zagranicznej w 30-leciu nie odpowiadało życzeniom autora. O choćby dwa przykłady poproszę.
    ____________________________________________________
    Moje wpisy mają bardziej charakter impresji niż analiz, piszę więc o swoich wrażeniach opartych na -być może – słabej znajomości faktów, bądź ich słabego rozumienia. Ale przykłady podam, choć z łatwoscią można obalić ich słuszność.
    Zaangażowanie się w wojnę w Iraku, a później w „stabilizowanie” i „demokratyzację” Iraku i Afganistanu oraz podobne procesy w Kosowie, mącenie na Białorusi (żeby jeszcze skuteczne, czyli profitujące czymkolwiek), angażowanie się w ruchawki na Ukrainie, w konflikt rosyjsko-ukraiński przy umiarkowanym i ostrożnym zaangażowaniu się innych państw UE. Słabe zaangażowanie się w Trójkąt Weimarski, czy Grupę Wyszehradzką, oraz aktywne w konflikt pomiędzy ą USA a Francją i Niemcami – podpisanie słynnego „listu ośmiu”.
    Oczywiście te moje przyklady można skwitować stwierdzeniem, że inaczej się nie dało, ale ja jestem przeciwnego zdania.
    Napisalem eufemistycznie, że „polska polityka zagraniczna po 1989 roku pozostawiała wiele do życzenia”, bo może jakichś strat z tego tytułu nie ponosilismy, ale korzysci rownież nie mielismy żadnych, o polityce PiS się nie rozpisuje, bo jaka jest, każdy widzi.

  591. Bar Norte
    29 grudnia o godz. 21:59

    „Rutynowe pytanie – skąd wiesz o czym to jest skoro tego nie czytałeś”?

    Rutynowa odpowiedż – z obszernych omówień.

  592. ahasverus
    29 grudnia o godz. 18:48,
    Odpisałem, ale podczas próby opublikowania pojawił się komunikat: „błąd” i cały wpis poszedł w ……
    Ale odpiszę jeszcze raz, jak mi złość przejdzie na te chochliki, co moje wpisy ślą na Berdyczów.

  593. Mauro Rossi
    29 grudnia o godz. 22:52

    Jednak nie zawiodłem się ! …można liczyć na Mauro……..
    …….i jest…o gałązkach, kamyczkach, brzozie, utajnionych protokołach itp.
    Konsekwentnie, stanowczo, z przekonaniem……..geniusz!

  594. I tak jak pisał Mietek Pisieluk……….po kolacji !

  595. teo
    29 grudnia o godz. 22:02

    Problem jest względnie prosty:
    1/ PL popełniła zbrodnię ogłaszając, że nie przedłuży umowy z Gazpromem.
    2/ Politykę historyczną prowadzi się samodzielnie, a nie w koalicjach.

    Gdzie są dziś ci, którzy przez niemal 30 lat utrzymywali, że polityki historycznej nie należy prowadzić, bo nikt już tego nie robi, a poza tym polega ona przecież na zacieraniu własnych win, a my powinniśmy bez przerwy bić się we własne piersi, bo mamy za co. No to macie teraz za co. Rosja, która do spółki z Hitlerem zawarła pakt (Ribbentrop ― Mołotow) dokonując zaboru kilku krajów, wspierała Niemcy hitlerowskie kilkutysięczną armia gen. Własowa, ta sama Rosja oskarża nas teraz o wywołanie wojny światowej. To trochę przypomina jak w TV Cimoszewicz naucza lud o demokracji.

  596. @maciek.g
    29 grudnia o godz. 22:45
    „Gdyby w Polsce było prawo to prokuratura z urzędu powinna wezwać kłamców smoleńskich”…

    To wtedy nie działało w Polsce prawo? Dlaczego więc po przejęciu władzy przez PiS Platforma zaczęła robić zadymy w obronie praworządności?

    Poza tym pamiętam z tamtych lat dwa przypadki, w których prokuratura zadziałała z urzędu w obronie czci prezydenta: raz jakaś kobieta napisała w komentarzu na Onecie, że Komorowski to ch… i miała proces; innym razem młody człowiek zrobił prześmiewczy portal na temat Komorowskiego, no i 8 agentów ABW weszło mu na chatę wczesnym rankiem. Ciekawe, dlaczego ABW nie pofatygowało się do kłamców smoleńskich, choć było ich wielu.

    A tak w ogóle to przyznaję, że nie znoszę Tuska. Tak samo jak nie znoszę ściemniaczy wciskających emerytom cudowne garnki po 10 tysięcy. Ten sam typ.

  597. Mauro Rossi

    „Rutynowa odpowiedż – z obszernych omówień.”

    O! Z obszernych piszesz.

    A nie lepiej to przeczytać ksiązkę aniżeli jej obszerne, jak podkreślasz, omówienie?

  598. jobrave (22:54)
    Dałeś się naciągnąć, masz plusa.
    Moje impresje nie są tak barwne, dlatego uchodzić mogą za jakąś analizę, czy coś takiego. Więc są one …

    W Trójkąt Weimarski przed rokiem 2004 można było się angażować marginesowo. A potem na drodze stawał Prezydent Tysiąclecia. A potem już był tylko flirt Tuska z Merkel, który – jak wiadomo – owocował tylko jednym, posadą dla „Chyżego Roja”, jak go nazywa Mauro R., niczym dobrym dla Polski. Notabene, Francja nie była w tym okresie zbyt mocnym partnerem do angażowania się, ale chcieliśmy sprzedać im widelce w zamian za helikoptery …. podobno przepłacając bez sensu itp.

    W Irak, co łączy się z Listem Ośmiu (+ Czechy, Dania, Hiszpania, Portugalia, Węgry, Wielka Brytania, Włochy, 2003 r.), zaangażowaliśmy się w celu uwiarygodnienia naszego przywiązania do NATO. Francja na nas naskoczyła … i co z tego? A nam się udało, wojsko się podszkoliło w sojuszu. Nawet tajna współpraca z CIA na Mazurach, aczkolwiek niezbyt chwalebna, wcale nam nie zaszkodziła.

    Sądzę też, że korzystnie dla nas okazała się Partnerstwo Wschodnie z inicjatywy Szwecji i Polski w ramach UE, zainaugurowane w 2009 r. Uważam, że balansowanie między Ameryką a Unią dobrze nam wychodziło, i my na tym dobrze wychodziliśmy od początku 30-Lecia aż po rok 2015. Od tego momentu jest coraz gorzej – załamanie, wręcz marazm.

    Oczywiście – inaczej się dało, ale po co? W takich dyskusjach zamiast pytać o to, jakie rozwiązania były/są najlepsze schodzi na frazę „inaczej nie mogło być” (ang. TINA). No i mamy teraz. Jeszcze inaczej.

  599. Mauro (23:14)

    Szef PGNiG przypomniał, że w kontrakcie (jamalskim z Gazpromem) tym zapisano powiązanie ceny surowca z cenami ropy, a ten rynek zachowuje się zupełnie inaczej niż rynek gazu.

    Na marginesie nie przedłużania umowy, przypomnę, że argumentowałeś przed kilkoma miesiącami na tym blogu, że ceny gazu są związane z cenami ropy. Pisałeś tak, nieprawdaż? Notabene, całe to skojarzenie gazociągu Nord Stream z Ribbentropem-Mołotowem jest poronione. Niemcy mają prawo do kupowania od Gazpromu, co tak wpiekla Amerykanów z powodów merkantylnych.

    Za tzw. politykę historyczną w wykonaniu Jakiego i Morawieckiego to ja dziękuję, postoję. PiS tyle stawia na sukces w tej polityce historycznej, że aż histeryzuje. PiS z polityki w ogóle robi taką histerię narodową, że szkoda gadać.

  600. Mauro Rossi
    29 grudnia o godz. 22:42

    Stopa angielska = 30,48 cm

    „Wicepremier Kazachstanu poinformował o wstępnych wynikach komisji śledczej sugerujących, że samolot uderzył dwukrotnie ogonem w powierzchnię drogi startowej w odstępie 300-400 m, a na końcu drogi startowej samolot skręcił ostro w prawo. Podwozie w tym momencie było już schowane”

    Dwukrotnie uderzył o pas i schował w międzyczasie podwozie – zdążył przed końcem drogi startowej? Może i tak. Ale wg mnie błąd tłumaczenia – podwozie cofnęło się pod ciężarem w pełni załadowanego samolotu (pasażerowie i paliwo), spotęgowanego energią ostatniego upadku.
    O odczuciach świeżo obudzonej pasażerki nie ma co dyskutować. Zresztą pokrywają się z powyższym zdaniem – samolot dwukrotnie wznosił się i opadał.
    Prawdziwą wysokość rzeczywiście poznamy po odczycie rejestratorów lotu.

  601. dla francuskojezycznych
    https://www.youtube.com/embed/X7p7aTGDeTs
    Dyskusja naszych dwoch ministrow. Bezcenne;
    Wydaje mi sie ze dyskusje na temat plci aniolow byly powazniejsze.
    Albo ile aniolkow miesci sie na glowce szpilki.
    To taki humor na nowy rok;
    I tak bez zadnego trybu.
    Przyjaciel, pracujacy w…no, nie moge powiedziec, powiedzial mi ostatnio: Wiesz chyba ze francuska armia i dyplomacja mimo pozorow jest bardzo pro-rosyjska.
    To w komentarzu wpisu @jobrave o sukcesach polskiej dyplomacji. Polska polityka zagraniczna nie istnieje gdyz decyzje i dzialania w tej sferze sa skierowane do wyborcy w kraju. Do zabetonowania elektoratu. Pytanie jest proste: czy to cynizm czy glupota.
    Przypominam ze cynik zna cene wszystkiego i wartosc niczego.

  602. @
    Wobec ataku Kremla na Polskę jesteśmy osamotnieni. Na własne życzenie
    https://wyborcza.pl/7,75399,25551664,wobec-ataku-kremla-na-polske-jestesmy-osamotnieni-na-wlasne.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

    Czy mi się wydaje ze zwolennicy PiSu mniej entuzjastyczni na blogu? Czyżby „sukcesy” rządzących zaczęły docierać do umysłów? Nie mowie oczywiście o trollach.

css.php