Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Duda i Trump

25.06.2020
czwartek

Krajobraz po podróży

25 czerwca 2020, czwartek,

Kto jest gorszy – Trump czy Duda? Kiedy słuchałem po raz setny, że to dla nas wielkie wyróżnienie, iż nasz prezydent został zaproszony jako pierwszy po odmrożeniu Białego Domu, że zaszczyt, że jako pierwszy od marca, pierwszy od wybuchu pandemii, to czułem się zażenowany. Ileż razy można bić pokłony?

Ale bardziej rozczarował mnie Trump, który ciągle wracał do kasy, do „zadłużenia” Niemiec. Oni płacą Rosji za gaz, a my mamy im pomagać? – pytał retorycznie. Ataki Trumpa na Niemcy, w obecności Dudy, stawiały polskiego prezydenta w co najmniej niezręcznej, dwuznacznej sytuacji. Tym bardziej że przemawiając po Trumpie, miał okazję się zdystansować. Trump ma mentalność sklepikarza, należy mu się kasa, więc o co chodzi? A chodzi o to, żeby rozpatrzeć (niekoniecznie uznać) argumenty Niemiec. Niemcy twierdzą, że ich wydatki na obronę rosną. Po drugie – w liczbach bezwzględnych są zdecydowanie największe wśród europejskich członków NATO, od Portugalii aż do Polski.

Wreszcie po trzecie i najważniejsze, nie wszyscy w Niemczech i w całej Europie zapomnieli o II wojnie światowej. Nie wszyscy marzą, żeby Niemcy mieli najwięcej armat i bombowców. Dotychczas Berlin starał się wydawać swoje „oszczędności” na pomoc dla innych krajów. Pomoc niemiecka i wkład Niemiec w rozmaite cele pokojowe jest najwyższa w Europie. Donald Trump powinien przynajmniej wspomnieć, że zna i rozumie to stanowisko, nawet gdy go nie podziela. Poglądy społeczeństwa niemieckiego na te delikatne sprawy nie są tożsame ze stanowiskiem republikanów. Są bliższe skrupułom, jakie miała (ma?) Japonia.

Nie podobało mi się, że ani Duda, ani Trump nie wspomnieli o roli, jaką Stany odegrały i mają do odegrania w walce o demokrację, prawa człowieka, prawa mniejszości, i to w sytuacji, kiedy jeszcze kilka tygodni temu płonęły miasta, kiedy rozważana jest głęboka reorganizacja policji, kiedy kwestia rasowa nie pozwala o sobie zapomnieć… Trump mógłby o tym wspomnieć, a nie tylko liczyć kasę.

Nie widzę, jakie trofea militarne przywozi Duda z Ameryki. Fort Trump zawalił się, zanim powstał. Z konkretnej inicjatywy został zredukowany do symbolu, do sposobu myślenia i skrótu myślowego. Nie ustalono, ilu żołnierzy możemy się spodziewać. Na uznanie zasługuje rzecz skądinąd oczywista, że Duda chociaż wspomniał o Europie i jej bezpieczeństwie, upomniał się, by żołnierze amerykańscy „przebazowani” z Niemiec – pozostali na „starym kontynencie”.

Rezultaty gospodarcze błyskawicznej (trochę „na gwizdek”) podróży Dudy wymagają zapoznania się ze szczegółami. (Diabeł tkwi w szczegółach). Tak np. zapowiedź współpracy w dziedzinie pokojowego wykorzystania energii atomowej wymaga wyjaśnienia, co, czy i za ile kupimy – wszak nie brak i innych ofert, np. Francji. Tak zwana współpraca w dziedzinie prac nad szczepionką na koronawirusa praktycznie nie istnieje z powodu wielkich różnic w potencjale naukowo-badawczym i gospodarczym obu państw. Ponieważ trwa wyścig o wielkie pieniądze (setki milionów szczepionek, miliardy dolarów), słabsi nie mają szans.

Jeżeli dobrze słyszałem, to pod koniec konferencji prasowej, już w drodze do wyjścia, Trump wspomniał o możliwości współpracy z Rosją (czy tylko oglądania defilady), i wspomniał, że Stany Zjednoczone będzie reprezentował ambasador, na co Duda się odciął, że on jedzie pracować dla państwa, a nie defilować. Ta błyskotliwa i błyskawiczna riposta nie zmienia faktu, że podróż Dudy trudno uznać za owocną. Największym skarbem było poparcie jego kandydatury przez Trumpa. To oczywista i niedopuszczalna ingerencja w nasze sprawy wewnętrzne. Czy ciemny lud to kupi – zobaczymy lada dzień.

Zaproszenie
Dr Patrycja Sasnal (PISM, UW) oraz dr Karolina Wigura (UW, „Kultura Liberalna”) będą naszymi gośćmi w TOK FM, niedziela 28 czerwca, godz. 10:05.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 528

Dodaj komentarz »
  1. Szanujmy Rosję taką jaka jest…u jankesów mnogo elementów przypominających III Rzeszę…Tak sobie myślę prywatnie w ramach przyzwoitości…

  2. Duda i solidarność europejska…przypominają związek Rosji z ruskimi pierogami…Tak sobie myślę prywatnie o pierogach, partyjnej potrawie hunwejbinów…uzależniają…

  3. Sprawa szczepionek nie jest w gestii Trumpa, bo tym zajmuja sie prywatne firmy… Trump lub Duda moga jedynie sypnac pieniedzy na ten projekt i, ewentualnie, kupic iles tam jednostek gotowej szczepionki…po 1989 r. polski przemysl farmaceutyczny i biotechnologia przestaly faktycznie istniec, ale polscy chemicy i biologowie moga smialo pracowac w kazdej mozliwej firmie tego rodzaju… wiekszosc naukowcow amerykanskich firm farmaceutycznych to import z roznych stron swiata… tam Amerykanie sa mniejszoscia…

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Bez komentarza.

  6. Potrójne rozczarowanie

    Zarówno dla strony polskiej, jak i amerykańskiej kluczowe były trzy obszary rozmów dwustronnych: współpraca w zakresie budowy technologii 5G w Polsce, porozumienie co do budowy elektrowni atomowej w naszym kraju i możliwość ulokowania na terytorium Polski amerykańskiej bazy wojskowej funkcjonującej w debacie publicznej jako „Fort Trump”.

    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26068647,miala-byc-wielka-bomba-a-wyszedl-maly-kapiszon-trump-nie-uratuje.html#s=BoxOpMT

    Rasa panów u koryta.
    Republika Braci Kaczyńskich

  7. Z dwunastu firm mogacych wyprodukowac szczepionke dwie sa usytuowane w Niemczech. Prawdopodobnie szczepionka bedzie dostepna dla wszystkich na wiosne 2021.

  8. Druga tura w sondażu 48:45 dla Dudy.
    Teraz pytanie PAD do elektoratu: pomyślcie czy od 2015 roku do dzisiaj się wam polepszyło, a jeśli tak głosujcie na mnie.
    Żaden z kandydatów tego nie może powiedzieć.
    Sęk w tym, że wyborcy nie oceniają tego co było, tylko powinni się zastanowić co będzie w ciągu najbliższych pięciu lat

  9. Red Daniel Passent:

    „Trump mógłby o tym wspomnieć, a nie tylko liczyć kasę.”

    Wczoraj nie wspomniał też, że zadecydował o rychłym nałożeniu nowych karnych ceł na UE – w tym na towary z RP.
    Co prawda media krajowe o tym milczą, ale myślę, że nie należy pomijać tego kontekstu wizyty prezydenta Dudy w USA.

  10. Zastanawiam sie skad sie bierze serialowa oglada Na marginesie..

  11. Jankesi zrobili z kraju nad Wisłą jelenia na zakupy militariów… Na podobieństwo sprzedaży cudownych garnków na pokazach…Tak sobie myślę prywatnie, że naiwnych nie sieją…

  12. Prezydent Warszawy Rafał Trzaskowski zarabia 12 tys. złotych brutto.
    Prezydent Andrzej Duda przez ostatnie pięć lat zarabiał 20 tys. złotych brutto, ale na swoje utrzymanie zbyt wiele nie musiał wydawać, napisał tygodnik POLITYKA w artykule „Bogaci kandydaci”.
    Uważam zarobki prezydenta Duda za umiarkowane, a prezydenta Warszawy za skandalicznie niskie. Przy nawale obowiązków i wielkiej odpowiedzialności prezydenta stolicy kraju te zarobki muszą budzić uśmiech politowania wójtów, burmistrzów czy prezydentów wielu polskich miejscowości.
    To z pewnością efekty uboczne polskiej polityki

  13. Kiedy słuchałem po raz setny, że to dla nas wielkie wyróżnienie, (…) to czułem się zażenowany. Ileż razy można bić pokłony?

    To jest chyba ta „murzyńskość” o której mówił prywatnie u Sowy Radosław Sikorski.

  14. Podsumowanie specjalisty od protokołu – totalne fiasko

    Przede wszystkim ta wizyta nie powinna mieć miejsca. Już samo to, że prezydent Duda zwoływał w nocy narady z premierem i ministrami, a potem przeznaczył weekend na agendę oznaczało, że wizyta ta jest przygotowywana w pośpiechu. Zostaliśmy zaskoczeni zaproszeniem, w którym wyznaczono termin spotkania. Gdzie tu miejsce na zwyczajowe konsultacje terminu wizyty? (…)

    Jeszcze przed samym wyjazdem z wywiadów, których udzielili wysocy urzędnicy prezydenta wynikało, że w Białym Domu nie zostanie podpisany żaden dokument. Skończyło się na oświadczeniu. Dlatego teraz prezydent Duda wraca do Polski jedynie ze zdjęciami, bo nic wymiernego nie udało się mu w Waszyngtonie uzyskać.

    Ale już wcześniej mówiłem, że tak kultura polityczna jak i dobry zwyczaj dyplomatyczny nie pozwalają na realizowanie takich wizyt w czasie trwania kampanii. Ta miała miejsce na 96 godzin przed wyborami. To ewenement na skalę światową.(…)

    Tymczasem wyszło na to, że po prostu prezydent Trump miał wolne dwie godziny i zgodził się, żeby Biały Dom umieścił w tym okienku wizytę Dudy.

    https://natemat.pl/312831,miazdzaca-opinia-eksperta-o-spotkaniu-dudy-i-trumpa-polska-nic-nie-zyskala

  15. Zgadzam się w pełni z redaktorem Passentem co do oceny wizyty na gwizdek Dudy i dudowatych u Trumpa.
    Też to wszystko budziło we mnie i zażenowanie i oburzenie.
    Boję się tylko tych „szczegółów” o których redaktor wspomina.
    Mam poważne obawy, ze są one bardzo niedobre dla naszego kraju.

    Trump za friko NIC nie robi.
    Jemu musi się bardzo opłacać każde fartnięcie

  16. Milionerzy w tvn
    Uczestniczka przy pytaniu za pół miliona
    Trzymajcie kciuki

  17. Marudzicie wszyscy. Nikt nie docenił tego, że Trampek znalazł drugie krzesło, ewentualnie Kancelaria Prezydenta RP wreszcie zatrudniła szefa protokołu (w to jakoś mniej wierzę )

  18. Kto jest gorszy?
    Wy jesteście gorsi.
    Nie nadajecie się nawet do tego, by Dudzie czy Trumpowi buty czyścić.

  19. Bar Norte
    25 czerwca o godz. 18:56

    Unia Europejska musi nalozyc clo na amerykanski zlom i zywnosc modyfikowana genetycznie.

  20. We wtorek pisałam o wyborach w paritji Demokratycznej w Nowym Yorku.
    Gdzie po raz 17-ty startował congressman Eliot Engel
    i tym razem wygląda na to że przegrał z byłym dyrektorem szkoły, który walczy o uczciwy dostęp do leczenia dla wszystkich, o poważne podejście do dramatu ekologicznego itd.

    Jako ciekawostkę dodam, ze tuż przed wyborami Engel załapał się na „hot mik”
    i sądząc ze mówi do kogoś prywatnie…. ogłosił wszem i wobec, że normalnie to sprawa Georga Floyda „gówno” go by obeszła, ale są wybory więc musi cos o tym powiedzieć.

    BTW Engela wspierała marszałek sejmu (house) Nancy Pelosi, Chuck Schumer przewodniczący mniejszości senackiej, Hilary Clinton i inni ze starej gwardii Demokratycznej.

    Kontrkandydata poparł Berni Sanders, Aleksandra Ocasio Cortes i kilka innych progresywnych kongresmenek i kongresmenów.

    ***

    Ps. Engels to jeden z najbardziej żarliwych kongresmenów popierających bezkrytycznie wszelkie aparthaidowe poczynania Izraela.

    To on wystosował do Trumpa list, w którym żąda natychmiastowego odwołania wizyty Dudy, bo jak twierdzi Duda i jego partia łamią prawodawstwo w Polsce, prześladują mniejszości. A do wojska na stanowiska wsadzają swojaków

    Ciekawy artykuł przeczytałam własnie w Haaretz dotyczący porażki Engelsa

    „Engel’s Defeat in N.Y. Should Spur Netanyahu to Rethink Annexation – but It Won’t”

    (przegrana Engela w N.Y. powinna zmusić Natanyahoo do przemyslenia palanowanej aneksji – ale tego nie zrobi)
    Spur – ostroga na konia
    Czyli ta przegrana powinna jak ostroga zadziałac na niego.

    Także te wybory były ważne nie tylko dla Amerykanów, a nawet można powiedzieć, że były one ważniejsze dla Izraela.
    Tracąc Engela w Kongresie Izrael traci ważnego i oddanego bezkompromisowego sprzymierzeńca.
    Gotowego na wszystko byle Izrael na tym wygrywał.
    Dla którego jest bez znaczenia pokój dla innych.

  21. Uczestniczka zrezygnowała z gry za pół miliona, wygrywając niezłe ćwierć miliona.
    Pytanie brzmiało w jakim zaborze znalazł się Białystok po rozbiorze w 1795 roku, a odpowiedź w pruskim.
    W 1807 roku miasto Białystok Napoleon podarował carowi rosyjskiemu.
    Z tym darowaniem cudzego mieliśmy w historii świata sporo przypadków

  22. @ Levar
    25 czerwca o godz. 20:52

    Ja tam nie wiem. Nie mam doświadczenia w tej materii. Może Pan ma większe, ale nie wiem, czy warto się chwalić doświadczeniem w zawodzie pucybuta ….

  23. @Levar
    25 czerwca o godz. 20:52

    Na tym blogu napewno konkurencji w czyszczeniu butów Dudy czy Trumpa nie znajdziesz, więc masz pole do popisu.

    chociaż jak pomyślę, to m Ciebie trochę żal.
    bo te buty w smięrdzącym łajnie zbyt długo były.

  24. @ls42 25 czerwca o godz. 21:10
    A już miałam napisać, że pół miliona PLN to zaraz będzie chickenfeed lub kilo czereśni. Obym tylko nie wykrakała…

  25. Levar
    25 czerwca o godz. 20:52

    Należy ci się patriotyczny wierszyk faszystowski gnoju 🙁

    Levar polską ma spusciznę
    czci ; boga honor i ojczyznę
    inszych jebać: to zasługa,
    naszczalnika wierny sługa

    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS – po trupach Polaków

  26. @kooperatywaMondragon

    Te kamienie i karabiny – ja bym jednak nie przesadzała.
    Kamieniem też można zabić. A poza tym nie o to chodzi.
    Chodziło mi o subiektywną wybiórczość tego, co reporterzy chcą filmować, a ludzie oglądać.

  27. To co wygadują sędziwe na rozprawach to istne kuriozum
    przykład sędziowskiej logiki
    „Umyślne spowodowanie zagrożenia w ruchu drogowym polega na nieobserwowaniu pola jazdy – wyjaśnił sędzia”

    Tak może rozumować ktoś kto się z baranem na głowę zamieni.
    Tak celowo nie obserwowała pewnie chciała popełnić samobójstwo.
    Tylko że są prostsze i skuteczniejsze sposoby.

  28. @404

    Live: New York State Primary Election Results 2020

    The Associated Press expects a delay in vote tabulation and race calls because a large number of New York voters cast absentee ballots. These ballots will start to be counted on June 30. Precincts reporting figures are not shown for these races.

    https://www.nytimes.com/interactive/2020/06/23/us/elections/results-new-york-primary-elections.html

  29. Jak na chwilę obecną to ilość testów podzielona na ilość zarażonych nowym Coronawirusem przedstawia się w przyblizeniu tak:

    USA – co 12-ty testowany jest zarażony
    Brazylia – co 2-gi
    Rosja – co 29-ty
    Indie – co 15-ty
    UK – co 28-my
    Hiszpania – co 18-ty
    Peru – co 6-ty
    Chile – co 4-ty
    Italia – co 22-gi
    Iran – co 7-my
    Meksyk – co 3-ci
    Niemcy – co 28-my
    Francja – co 9-ty
    Kanada – co 25-ty
    Szwecja – co 7-my
    Belgia – co 19-ty
    Białoruś – co 15-ty
    Egipt – co 2-gi
    Ekwador co 3-ci
    Holandia – co 11-ty
    Portugalia – co 27-my
    Ukraina – co 15-ty
    Izrael – co 40- ty
    Polska – co 43-ci

    Wychodzi na to, ze według danych z woroldometers Polska jest w przodku w monitorowaniu roznoszenia wirusa.

  30. Symboliczny Duda w USA
    Wizyta prezydenta Dudy w USA, to komunikat dla UE (niezbyt jasny i raczej negatywny) oraz komunikat dla elektoratów w Polsce i USA, chociaż w tym drugim państwie będzie słyszalny ledwo, ledwo, a w tym pierwszym kraju przybierze formę symboliczną (jedyną na jaką można przełożyć to zdarzenie), co może przyciągnąć jakaś część elektoratu do prezydenta na zasadzie wypełnienia pożądanego obrzędu przez Dudę i przez to jemu zawierzenia.

    Znaczenie wizyty jest symboliczne i skłócające swoją symboliką Polskę ze wspólnotą europejską biorąc pod uwagę nie tylko formalną UE, lecz wizję, wspólnotę celów, wartości, realizowanie celów w uzgodnionej współpracy.

    Była to nijakość – wstępne rozmowy, zasygnalizowanie pewnych spraw -j ak sam Duda powiedział po wizycie bezpośrednio w wywiadzie dla TVN, w USA.

    Ilustracją PiSowskiej nijakości jest przeprogramowanie przez spindoktorów PiS problemu Fortu Trump jako konkretnej „murowanej” bazy dla US troops w Polsce na ideę, a co za tym idzie na mit. Cały PiS i jego propaganda to jeden wielki mit – czystość, wartości, opiekuńczość, bezpieczeństwo, sprawiedliwość, siła wiary, itd.

    Przemianowanie fortu Trump na ideę, jak to wytłumaczył Bielan (główny spindoktor PiSu w dziedzinie psychologii społecznej), jest dokładnie takim samym zabiegiem jak przemianowanie katastrofy smoleńskiej na zamach wielowybuchowy termobaryczny na prezydenta RP wyjaśniany w postaci symbolicznej, tj. ciągu działań zmierzających do wytworzenia sytuacji, która miała być nieropoznawalna, a w której nie wykluczono, czy też nie dostrzeżono sekwencji działań takich, które doprowadziły do śmierci prezydenta, itp. zawiłości przekładające się na czystą symbolikę (wina Tuska, wina Putina).

    Słowa, słowa, słowa, metainformacja, fakenewsy, wypasione kłamstwa na które trudno reagować w sposób adekwatny, aluzje, insynuacje i logika odwrotna.

    Strategia propagandowa PiSu daje się sprowadzić w każdym niemal przypadku (zarówno w przypadku katastrofy smoleńskiej jak i w przypadku wizyty Dudy po nic w Waszyngtonie) do stosowania prostych chwytów propagandowych typu białe jest czarne, czarne jest białe.
    Wciąż wiele elektoratu w Umęczonej daje się nabrać na te proste jak budowa cepa chwyty.
    Pzdr, TJ

  31. kooperatywaMandragon

    „Unia Europejska musi nalozyc clo na amerykanski zlom i zywnosc modyfikowana genetycznie.”

    Unia jak Unia …. .

    Ale proszę sobie wyobrazić, że kilka godzin po wizycie prezydenta Dudy w USA minister finansów w rządzie Morawieckiego Tadeusz Kościński, postać nieco zapomniana, zadeklarował, że chce nałożyć podatki na takie firmy amerykańskie jak Facebook, Google czy Amazon. Kościński tak to ujął:

    „Jak do końca tego roku nie będzie decyzji paneuropejskiej (dotyczącej opodatkowania amerykańskich gigantów technologicznych) , to musimy szybko wdrożyć polski podatek, bo nie możemy pozwolić, by te duże firmy prowadziły biznes w naszej gospodarce i nie płaciły tutaj podatków”

    Przypomnę, że każda próba opodatkowania tych firm działa na Trumpa jak czerwona płachta na byka.

    Minister Kościński już od jakiegoś czasu unikał mediów, co dziennikarze wiązali z katastrofalnym stanem budżetu. Fama głosi, że starał się o posadę w UE. Być może już coś znalazł i dzisiejszą wypowiedź należałoby interpretować jako rozstanie się z rządem Morawieckiego z przyslowiowym przytupem.

    Poniżej całość tekstu o dzisiejsze wypowiedzi Kościńskiego. Tekst nosi tytuł „Kilka godzin po wizycie Dudy w USA, minister finansów nie wyklucza kursu kolizyjnego z Trumpem”.

    https://businessinsider.com.pl/firmy/podatki/podatek-cyfrowy-usa-sa-przeciwne-tadeusz-koscinski-nie-wyklucza/y3q64p4

  32. Jeśli UE do końca roku nie zdecyduje ws. podatku cyfrowego, zrobimy to sami
    On z przytupem pragnie się wprosić do UE 🙂

  33. 404
    25 czerwca o godz. 21:08

    Zew krwi.
    Na szczescie w Ameryce sa tez wybrani do czynienia dobra na tej ziemi , tacy jak
    Amy Goodman,
    Noam Chomsky,
    Richard Wolff,
    Seymour Hersh,
    Lee Camp
    i wielu innych.

  34. Bar Norte

    Zyczliwi twierdzili, ze minister finansow chce zakazac placenia gotowka.

  35. kooperatywaMondragon
    25 czerwca o godz. 20:54

    Bar Norte
    25 czerwca o godz. 18:56

    Unia Europejska musi nalozyc clo na amerykanski zlom i zywnosc modyfikowana genetycznie.

    wydawalo mi sie, ze import GMO jest objeta embargiem przez UE… stad klopoty Kanady z canola, ktora moze byc uzyta jedynie do produkcji diesla…

  36. kooperatywaMondragon
    25 czerwca o godz. 22:45

    ich glos jest ledwie slyszalny… chyba ze, ktos oglada RT lub LinkTV… Rachel M. lub Fareed Z. na pewno nie zaprosza ich do swoich showow..

  37. @kooperatywaMondragon 25 czerwca o godz. 22:45

    Noam Chomsky skutecznie stawia ludzi pod ścianą 🙂
    Bo jest bardzo szanowanym lingwistą, a podobno odmawia wygłaszania wykładów z lingwistyki bez dodatkowego wykładu jego poglądów politycznych. Transakcja wiązana!

  38. wizyta Dudy w Waszyngtonie musiala byc symboliczna, bo taka juz pozycja Polski w swiecie po 1989 r. … nawet, gdyby to byl Tusk albo Trzaskowski, wynik bylby taki sam, czyli zaden…. zdecydowanie lepszy jest Netanyahu, bo on odwiedza zarowno Waszyngton jak i Moskwe….
    zreszta, niedawno u Trumpa z wizyta byl premier Grecji z wizyta kurtuazyjna…tak jak Duda…

  39. @ozzy
    25 czerwca o godz. 21:59

    To prawda, że jest sporo absentee ballots jeszcze do policzenia i ostateczne wyniki będa podane pod koniec czerwca.

    Ale w przypadku Engela to raczej mało prawdopodobne żeby końcowy wynik się radykalnie zmienił. Jakoże jego konkurent wyprzedził go o ponad 50 procent.

    Inna sprawa w Kentacky.
    Pisałam o tym przedwczoraj.
    Demokraci zmniejszyli tak radykalnie ilość miesc do głosowania, że w Louisville Ky
    na 700 000 wyborców było tylko JEDNO miejsce!!!!

    ktoś może zapytać dlaczego?
    Ano ta sytuacja pokazuje jak się manipuluje wyborami.
    A Demokraci nie gorzej sobie z tym radzą jak Republikanie.

    Starej gwardii Demokratów wcale nie pasuje progresywne podejście do tematów czy to lecznictwa, czy szkolnictwa, czy ochrona ekologii.
    Coś tam o tym mówią, ale to tylko tak zeby się lud nie czepiał.

    A ten okrąg akurat może według nich głosować za progresywnym kandydatem.
    Dla którego te sprawy to nie jest tylko gadka na odczepnego.

    Kandydatka, którą popierała Nancy Pelosi, Chuck Schumer, Hilary Clinton
    to Amy McGrath, która zdradziła się kilkakrotnie, że popiera wiele działań Trumpa.
    Nic dziwnego, że została wsparta przez w/w.
    Oni też cichcem go wspierają. A pretensje, które czasem wygłaszają niemal przepraszająco, to głównie personalnie odebrane invektywy.

    Jej konkurent jest progresywny, więc zasiedziała ekipa Demokratów się go boi
    i wszystko robią, żeby takich ludzi utrącić i żeby wszystko było jak dotąd.

    Dotychczasowe wyniki pokazują że Amy McGrath ma niewielką przewagę nad swoim konkurentem. Kwestia lekko ponad jeden punkt (około 2 000 głosów).
    Także tu jest nadzieja, że dodatkowe głosy z absentee ballots mogą zmienić sytuację.

    To głosowanie jest szalenie ważne, bo ktokolwiek wygra będzie miał szansę zmierzyć się ze starym zgredem Mitch McConnell, marszłkiem Senatu. Wyjątkowa gnida!

    Ta kobita NIE MA szans z nim wygrać, więc ci co utrudniają jej kontrkadydatowi to w sumie głosują na tą gnidę nazywaną często Moscow Mitch.

    Ale to jest NIESAMOWITE, że ani sąd się nie oburzył, ani gubernator, który jest Demokratą, że na dystrykt, który ma dwukrotnie więcej wyborców niż ludzi mieszka w Lublinie … było dostępne do głosowania TYLKO JEDNO miesce do głosowania.
    JEDYNE!!!

    Jego popierał Berni Sanders, Elisabeth Warren i inni, którym zależy na ludziach.

  40. kooperatywaMandragon

    „Zyczliwi twierdzili, ze minister finansow chce zakazac placenia gotowka.”

    Tak, to jego pasja od lat. To znaczy od czasów gdy rozpoczął w bankowości współpracę z Morawieckim.
    Z tym, że życie zweryfikowało te plany. A głównie pandemia, która wywołała takie ssanie na żywą gotówkę, że maszyny drukarskie nie nadązały z jej dodrukiem.
    Proszę sobie przypomnieć marcowe zapewnienia rządu, że kasy w bankach i bankomatach na pewno nie zabraknie.

  41. Demokraci na tej zasadzie wybrali Bidena, który niczego na lepsze nie zmieni.
    Pogada, pobełkocze i tyle.
    teraz próbują ludzi namawiać na niego, ale obawiam się, że Trump ma duze szanse z nim wygrać.
    Bo ten ostatni ma zatwardziałych zwolenników, a Biden nie ma.

    Wiele ludzi zwyczajnie oleje te wybory, zeby nie głosować z braku laku na stetryczłego dziadka z wyraźnymi objawami senilizmu.

    BTW już oficjalnie się wypowiedział, ze on napewno nie zwiększy ilości żołnierzy amerykańskich w Polsce.
    Dla mnie to akurat wisi i powiewa, ale ci, którzy na to liczą, to muszą się na wypadek jego wygranej z tym liczyć.
    także „ustalenia” z Trumpem ostatnie można rzec, że o kant d… y

  42. @kooperatywaMondragon
    25 czerwca o godz. 22:45

    Masz rację, ale wciąż ich za mało.

  43. Zamki na piasku!

    Ja nie jestem w stanie wskazać, gdzie ta elektrownia będzie w Polsce. Na razie są to bardzo wstępne działania… – stwierdził Duda na antenie Polsat News. Po czym chyba zrozumiał, jak to zabrzmiało i starał się powrócić do narracji przyjętej przez swoich sztabowców.

    https://natemat.pl/312905,duda-w-polsat-news-ujawnil-ze-nic-nie-zalatwil-u-trumpa-oto-potwierdzenie

  44. Saldo mortale
    25 czerwca o godz. 9:12

    „ … nie piszą o Chinach, o Jemenie”?

    Jemen? Proszę bardzo. Najlepsza kawa jaką kiedykolwiek piłem to Jemen Mocha Matari. Z ekspresu ciśnieniowego wylewa się oleista ciecz o niepowtarzalnym smak, niebywałym aromacie i gęstej kremie. Kupiona w berlińskim sklepie wysyłkowym rohkaffeebohnen.de (czasem tam bywa, teraz nie ma) wcale nie okazała się przereklamowana. Mocha Matari to kawa oryginalnym pierwotnym smaku, rośnie wysoko, między 1800-2300 m i właściwie jest bio z powodu tradycyjnych upraw (obróbka na sucho, ręcznie zbieranie, suszenie na słońcu itp.). Podobno jedynie najlepsze etiopskie mikroloty mogą się z nią równać. Kawa z Jemenu jest rzadkością na rynku, nie jest też tania, z dwóch powodów: niestabilności politycznej kraju, co się przekłada na ograniczony areał upraw i kłopoty z eksportem do Europy oraz tego, że większość zbiorów zielonego ziarna wykupuje na pniu Arabia Saudyjska i zbytnio się nie targuje, no w końcu do biednych krajów nie należy. Zdecydowanie warto kupować kawę z Jemenu (choć trzeba się jej naszukać), czy Etiopii, wspomagając tym samym tamtejszych rolników.

  45. SŁOWIANIN STANISŁAW
    25 czerwca o godz. 18:21

    „Szanujmy Rosję taką jaka jest …”.

    A szanuj też sobie Hitlera, takim jaki był.

  46. Tu jest link do całości
    https://trzaskowski2020.pl/program

  47. Danel Passent: „Trump ma mentalność sklepikarza, należy mu się kasa, więc o co chodzi? …. Niemcy twierdzą, że ich wydatki na obronę rosną. Po drugie – w liczbach bezwzględnych są zdecydowanie największe wśród europejskich członków NATO, od Portugalii aż do Polski … Dotychczas Berlin starał się wydawać swoje „oszczędności” na pomoc dla innych krajów”.
    🙂
    Niezłe teksty do czytanki dla dzieci w jakimś postępowym „społecznym” przedszkolu.

  48. Bar Norte
    25 czerwca o godz. 18:56

    „Wczoraj [Trump] nie wspomniał też, że zadecydował o rychłym nałożeniu nowych karnych ceł na UE – w tym na towary z RP”.

    Nie krępuj się, Bar Norte, napisz czego nie wyślemy do USA.

  49. kooperatywaMondragon
    25 czerwca o godz. 20:54

    „Unia Europejska musi nalozyc clo na … zywnosc modyfikowana genetycznie”.

    Na pewno UE to zrobi (idę o zakład) po tym jak Bayer AG za kwotę 66 mld USD kupił Monsanto. Zamiast bujać w obłokach nie lepiej w hamaku? 🙂

    W tym wrszawskim pałacu mieści się Monsanto Polska Sp. z o.o.
    https://www.google.pl/maps/uv?hl=pl&pb=!1s0x47193324fe001743%3A0xd663de004cb6a73a!3m1!7e115!4s%2Fmaps%2Fplace%2FMonsanto%2BPolska%2F%4052.1832057%2C20.991492%2C3a%2C75y%2C173.25h%2C90t%2Fdata%3D*213m4*211e1*213m2*211s8A3KRDM0oFIA4LPV7VqkOw*212e0*214m2*213m1*211s0x47193324fe001743%3A0xd663de004cb6a73a%3Fsa%3DX!5sMonsanto%20Polska%20-%20Szukaj%20w%20Google!15sCgIgAQ&imagekey=!1e2!2s8A3KRDM0oFIA4LPV7VqkOw&sa=X&ved=2ahUKEwjI1r_I-J3qAhWxmIsKHbU8DHkQpx8wCnoECBAQCw

  50. Mauro Rossi

    Nie wiem czego nie wyślecie, bo szczegółowej listy jak na razie nie opublikowano.

    Ale obiecuję, że gdy opublikują tę listę to nie omieszkam was Mauro zawiadomić o tym.

  51. @Bar Norte 25 czerwca o godz. 23:54
    Was 🙂

  52. Mauro Rossi

    „gęstej kremie”

    Przepraszam, że się wtrącam ale chyba jeśli już „gestej” to cremie.

  53. Mauro Rossi
    25 czerwca o godz. 23:50
    Monsanto produkuje cos wiecej niz GMO, zakazane w UE… wczoraj Bayer zgodzil sie na wyplacenie 11 mld potencjalnym ofiarom pestycydu produkowanego przez Monsanto (RoundUp)… zakup firmy byl raczej ryzykowny 🙂

  54. Na marginesie

    „Was”

    Licza mnoga zawsze zwiastuje świetną dyskusję.

  55. 404
    25 czerwca o godz. 20:28

    „Zgadzam się w pełni z redaktorem Passentem co do oceny wizyty …”.

    Nie przypuszczam, żebyś to rozumiała, musiałabyś pomyśleć by po chwili szturchnąć się w głowę, no kurczę to przecież proste. W niedzielę wybory. 🙂

    Jak w dowcipie. Czemu Kaszubi mają płaskie czoła?
    Kaszub (możliwe że przodek Tuska) wychodzi z chaty i pyta, co tak szumi?
    Racja (uderza się ręką w czoło) to morze!
    I dlatego Kaszubi mają płaskie czoła.

  56. maciek.g
    25 czerwca o godz. 21:56

    „To co wygadują sędziwe na rozprawach to istne kuriozum …. przykład sędziowskiej logiki”.

    Wolne sądy, wolne sądy, wolne sądy ….

  57. Bar Norte
    25 czerwca o godz. 22:11

    „Minister Kościński już od jakiegoś czasu unikał mediów, co dziennikarze wiązali z katastrofalnym stanem budżetu”.

    Chyba znów chodzi ci o sieć powiązań wykryty przez pisarza i dziennikarza T. Piątka. Nie wiedziałem, że on teraz zajmuje się budżetem państwa. Dotąd zajmował się własnym budżetem wydając „modne bzdury” w formie książek, no całkiem udanie się tym zajmował.

  58. PA2155
    25 czerwca o godz. 23:06

    „ … zdecydowanie lepszy jest Netanyahu, bo on odwiedza zarowno Waszyngton jak i Moskwe ….”.

    Broni w Moskwie nie kupuje, w defiladach nie uczestniczy, marny z niego klient. Prawdę mowiąc żaden.

  59. Mauro Rossi

    „Chyba znów chodzi ci o sieć powiązań wykryty przez pisarza i dziennikarza T. Piątka.”

    Mauro, jak ci niedawno pisałem nie znam twórczości Piatka poza młodzieńczą powieścią „Heroina”. Tak więc nie może mi o to chodzić.

    Naprawdę zaczynam się niepokoić o twoją pamięć. Może czas byś coś z tym problemem zrobił?

    https://www.mp.pl/pacjent/neurologia/choroby/191797,zaburzenia-pamieci-u-osob-starszych

  60. @Bar Norte 26 czerwca o godz. 0:28

    Często osoby starsze ukrywają przed bliskimi występujące u nich zaburzenia pamięci. Zdarza się również, że subiektywna ocena własnych funkcji poznawczych zasadniczo odbiega od rzeczywistego ich stanu.

    Nic dodać, nic ująć.

  61. Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 0:22

    PA2155
    25 czerwca o godz. 23:06

    „ … zdecydowanie lepszy jest Netanyahu, bo on odwiedza zarowno Waszyngton jak i Moskwe ….”.

    Broni w Moskwie nie kupuje, w defiladach nie uczestniczy, marny z niego klient. Prawdę mowiąc żaden.

    wystarczy, ze ustawil sie bezpiecznie na Bliskim Wschodzie i wylaczyl z akcji bylych klientow ZSRR i Rosji… nie musi przezbrajac IDF na bron rosyjska.. wiekszosc zakupow militarnych Izraela to darowizna amerykanska… i wlasna produkcja oparta na patentach amerykanskich…
    ale chyba Putin zaprosil Netanyahu na Parade Zwyciestwa w Moskwie w 2019…aby bylo zabawniej… 🙂

  62. Bar Norte
    26 czerwca o godz. 0:11

    „Przepraszam, że się wtrącam ale chyba jeśli już „gestej” to cremie”.

    Nie Bar Norte, widać że nie jesteś polonistą. W mianowniku można użyć włoskiego słowa „crema”, ale już przy odmiane fleksyjnej należy użyć spolszczonej formy (kremy), bo włoskiej literze „c” odpowiada polska „k”. Natomiast polskiej „c” odpowiada przecież inny dzwięk. Na przykład aparat Praktica, napiszesz w dopełniaczu liczby mnogiej, że używasz „Praktici”, czy Praktiki?

  63. Bar Norte
    26 czerwca o godz. 0:28

    Może się tak tylko krygowałeś? Piątek? Prawie nie wiem kto to jest. 🙂

  64. Mauro rossi

    Nienarodzeni wolaja o pomoc !
    Szumowski trefnymi maseczkami rozprzestrzenia wirusa, oddzialy poloznicze zamkniete i Matki Polki musza rodzic w zakrystii.

  65. Mauro Rossi

    „Może się tak tylko krygowałeś? Piątek? Prawie nie wiem kto to jest.”

    Ależ nie pisałem ci, że nie wiem kto to jest. Wyraźnie ci napisałem, że znam tylko jego powieść „Heroina”.
    I przyjąłeś to do wiadomości. To wynikało w każdym razie z twego komentarza.

    Po czym ni w pięć ni dziewięć po kilku dniach znów do tego Piątka wrociłeś.
    Tych twoich nawrotów nie mozna inaczej wytłumaczyć jak problemami z pamięcią.

    Ps. Co do cremy… .
    Jesli chcesz pisać krema, jesli się z tym lepiej czujesz to oczywiście tak pisz. Moją intencją nie było wymuszanie czegoś na tobie.

  66. Bar Norte
    25 czerwca o godz. 23:17

    Himmler pasjonowal sie iloscia kalorii dla podleglych mu pensjonariuszy.

  67. Maupo się chyba pomyliło z pudrem w kremie…

    Caffe Borbone jest to włoska palarnia kawy.
    Kawa tego producenta pozwoli delektować się prawdziwym włoskim espresso.

    Kawa Borbone Rossa jest to mieszanka ziaren arabiki i robusty doskonała dla smakoszy, którzy preferują kawę mocną z dużą zawartością kofeiny.

    Perfekcyjne dobranie proporcji ziaren robusty i arabiki pozwala uzyskać kawę o zdecydowanym smaku, gestej konsystencji, bogatej cremie.
    Napar daje duży zastrzyk energii.

    Opakowanie zawiera 100 kapsułek z kawą.

    I po co było się krygować, Maupo?

  68. kooperatywaMandragon

    „Himmler pasjonowal sie iloscia kalorii dla podleglych mu pensjonariuszy.”

    To pan ma szczegółowo opisane w powieści „Łaskawe” Jonathana Littella, którą panu kiedyś polecałem.
    Ona ma naprawdę uniwersalne przesłanie.

  69. @kooperatywaMondragon 26 czerwca o godz. 0:51
    Maupo nie słyszy kwiku embrionów? Nie może być!

  70. Na marginesie

    Poradnia językowa PWN nie pozostawia żadnych wątpliwości co do odmiany crema

    „Pytanie: Określenie crema oznacza wśród znawców i smakoszy kawy espresso gęstą piankę powstającą podczas zaparzania tego napoju. Czy możliwa jest odmiana z gęstą cremą, czy raczej nie należy odmieniać tego słowa, jak w przypadku espresso?
    Odpowiedź: Ze względu na rodzaj zakończenia (-a) (…) wyraz w polszczyźnie będziemy traktować jak rodzimy rzeczownik rodzaju żeńskiego. Nie ma żadnych przeszkód, aby odmieniać (…) crema, cremy, cremie, cremą itd.”

    No ale jesli Mauro przyzwyczaił się do kremy to jego sprawa.

  71. @Bar Norte 26 czerwca o godz. 1:12

    Maupo bajdurzy.

    Włoskie „c” przed „i” w końcówce to zupełnie inna kwestia niż „c” przed „r” na początku słowa.

    Ale Maupo po pierwsze słabo kojarzy a po drugie wykręca kota ogonem.
    Kilka dni temu wykłócał się z @Gajowym, że rękopis z VI w. jest w istocie z IV wieku – bo jest kopią tekstu, który to tekst rzekomo powstał w IV wieku.

    I nic go nie przekona, że białe jest białe.

  72. A tu coś o wpływie religii tym razem na wojsko.

    Właśnie przeczytałam artykuł w Haaretz, że w wojsku izraelskim rabini lekceważąc zarządzenie sądu najwyższego przymuszają wojskowych, którzy nie wystarczająco ich zdaniem są wyznawcami religii judaistycznej do nawrócenia się na nią.
    W związku z tym przygotowują takim delikwentom specjalne kursy przygotowujące do ceremonii stania się z prawdziwego zdarzenia Żydem a tym samym wzmocnić ich poczucie żydostwa.

    Władze wojskowe przymykają oko na te praktyki.

    Więcej na ten temat

    Defying High Court, the Israeli Army Still Presses non-Jewish Soldiers to Convert
    https://www.haaretz.com/israel-news/.premium-defying-court-idf-still-presses-non-jewish-soldiers-to-convert-1.8946282
    Soldiers continue to be approached regarding the army’s pre-conversion course, regardless of their interest in participating
    Despite criticism from the High Court of Justice, the Israel Defense Forces is pressuring soldiers who aren’t recognized as Jews according to Jewish law to take courses to prepare them for conversion and bolster their Jewish identity.

    The army’s Education Corps and military rabbinate have a list of soldiers who they consider potential converts. They approach these soldiers’ direct commanders, exposing the fact that the soldiers are not Jewish.

  73. A tu że
    „Biblia jest wykorzystywana militarnie przez USA w dzisiejszych czasach
    Ostrzega Trumpa Amerykę Izrael-Palestyna”

    Militarizing the Bible: A Warning From Israel-Palestine to Trump’s America

    How the Bible, and especially the book of Joshua, has become a handbook for Jewish and Christian nationalists and the state violence they promote
    Emerging from a weekend that included time in a bunker beneath the White House, Donald Trump decided that he needed to put on a show of strength. He berated the state governors he had abandoned to confront the coronavirus pandemic alone, for demonstrating insufficient force against the accelerating protests over police racism and brutality, encouraging them „to dominate” the streets. He had peaceful protestors demanding an end to systemic violence against African-Americans tear-gassed and shot at with rubber bullets.

    https://www.haaretz.com/us-news/.premium-militarizing-the-bible-a-warning-from-israel-palestine-to-trump-s-america-1.8944127?utm_source=Push_Notification

  74. „Z ręką w nocniku”

    Taki może być kiedyś tytuł komentarza red. Passenta w temacie miłości Dudka do Białego Domu. Ale pod warunkiem, że Dudek wygra w wyborach w Polsce. Bo w wyborach amerykańskich szanse Trumpa są jeszcze mniejsze (okaże się za 4 miesiące i tydzień).

    Świat obserwuje Amerykę (o wiele uważniej niż Polskę notabene) i robi przewidywania. Np. w Izraelu mówi
    się, że Natanyahu przyśpieszył przyłączanie fragmentów palestyńskiego Zachodniego Brzegu do Izraela, bo długowieczność poparcia Ameryki dla tego planu jest coraz bardziej niepewna. Zaznaczają przy tym, że Joe Biden jest sprawdzonym przyjacielem tego państwa.

    Czyli na dzień dzisiejszy Dudek tonąc w swej kampanii reelekcji brzydko się chwyta?
    No cóż ma PiS robić po pięciu latach „dobrej zmiany”. Musi stosować szeroki wachlarz chwytów wyborczych, od wozów strażackich – ot tak powiatowa kiełbasa wyborcza – po sesję zdjęciową w Waszyngtonie. To drugie dla ludu bożego o „światowych horyzontach”. Na szczęście w ruletkę ze smoleńską mgłą nie pogrywają.

  75. Ameryka kocha Polskę!
    Google kocha Polskę !
    Microsoft kocha Polskę!
    Pan Prezydent kocha Amerykę !

    Pokochajmy Pana Prezydenta !
    PS.
    „O wróbelku”

    „Wróbelek jest mała ptaszyna,
    wróbelek istota niewielka,
    on brzydką stonogę pochłania,
    Lecz nikt nie popiera wróbelka
    Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
    że wróbelek jest druh nasz szczery?!
    ………………………………………………..
    kochajcie wróbelka, dziewczęta,
    kochajcie do jasnej cholery!”

    Konstanty Ildefons Gałczyński
    1947

  76. W linku poniżej od 5 minuty proszę wysłuchać informacji z Białego Domu.
    Tym razem oficjalnie BD poinformował, że wstrzyma dopłaty do testów w całym kraju.

    Trump jak mówił sam: ja nie żartuję.
    Robimy za dużo testów.
    Jak się tak duzo testów robi to się ma dużo przypadków zachorowań, a to źle wygląda
    .

    Zresztą jest nagranie video z tym stwierdzeniem.
    To już po Tulsie powiedział.

    A teraz wygląda na to, że dopiął swego i popychadła wykonają jego kretyńskie zalecenia.

    Warto wspomnieć, że obecnie ilość zarażonych dziennie szczytuje.
    Tylko dzisiaj ponad 40 000 nowych przypadków

    Trudno powiedzieć: ciekawe co będzie dalej?
    Bo to tylko lęk wywołuje.

    Trump Pretends Coronavirus Doesn’t Exist: A Closer Look
    https://www.youtube.com/watch?v=7_HxdCHqFiU

    Ps. EU zrobiłaby rozsądnie wstrzymując wjazdy Amerykanom.

  77. Piotr II
    26 czerwca o godz. 2:17
    Ameryka kocha Polskę!
    Google kocha Polskę !
    Microsoft kocha Polskę!
    Pan Prezydent kocha Amerykę !
    Pokochajmy Pana Prezydenta !
    PS.
    „O wróbelku”

    „Wróbelek jest mała ptaszyna,
    wróbelek istota niewielka,
    on brzydką stonogę pochłania,
    Lecz nikt nie popiera wróbelka
    Więc wołam: Czyż nikt nie pamięta,
    że wróbelek jest druh nasz szczery?!
    ………………………………………………..
    kochajcie wróbelka, dziewczęta,
    kochajcie do jasnej cholery!”
    Konstanty Ildefons Gałczyński
    1947

    Jaka szkoda ze wierszyk Gałczyńskiego nie przebił się do świadomości Mao Tse Tunga i Chińczyków.

    Może nasz Prezydent będzie miał, więcej szczęścia. (Trzask) 🙂

  78. Lojalność katolików wobec III Rzeszy była porażająca dla sąsiadów…Sentyment przenieśli na papieża z formacji zwanej wehrmachtem i utrwalają modlitwą o jego pomyślność, nawet w roli dublera…Tak sobie myślę prywatnie, że solidarność braterska ze Słowianami nie jest hipokryzją…daje poczucie bezpieczeństwa…Wystarczy być przyzwoitym wobec sąsiadów i nie ściągać pod ich płoty rzezimieszków…

  79. Duda katolik…czy ściąganie jankesów nad Wisłę, to nadstawianie drugiego policzka…Tak sobie myślę prywatnie w żołnierskich słowach…

  80. Teraz zdjęcie z głównym jankesem, jak kiedyś z Wałęsą…co określano, że nawet krowa wtedy ma szansę…Tak sobie myślę prywatnie o śladzie „siajej” w wyborach…A czepiają się wyborczego ojcostwa Putina…tu i tam…

  81. Dzięki jankesom nad Wisłą, kraj staje się już nie tarczą, ale celem …dla rakiet z Iranu…jak łódka bols…Tak sobie myślę prywatnie, że zgrillowanie w towarzystwie, to fajna rzecz…Sąsiedzi nie palą się do takiego samogrillowania…

  82. Oj niedobrze, mości panowie, niedobrze 🙁

    W mianowniku można użyć włoskiego słowa „crema”, ale już przy odmiane fleksyjnej należy użyć spolszczonej formy (kremy), bo włoskiej literze „c” odpowiada polska „k”. Natomiast polskiej „c” odpowiada przecież inny dzwięk

    Biednemu dziadkowi Rossi wyraźnie gorzej 🙁
    Może na stres z cremą pomoże przepłukanie gardła malbekiem i świadomość, że na tym blogu nie jest jedynym ekspertem od odmiany wyrazów obcych.
    Inny gość zna polską liczbę mnogą amerykańskiego show oraz stosowną deklinację:
    na pewno nie zaprosza ich do swoich showow
    😀
    Już dawno mówiłem, niech się schowają zawodowe kabarety 😎

  83. Niech się schowają, najlepiej w polu canoli 😆

  84. Sorry, według MR powinno być „kanoli”. Rzepak tylko w mianowniku to canola

  85. DP pisze – – > „Nie wszyscy marzą, żeby Niemcy mieli najwięcej armat i bombowców.„
    Sami Niemcy nawet tego nie chcą i bronią się jak mogą by nie zostać trzecią potęgą militarną na planecie.
    Z obecnymi wydatkami na złom wojenny plasują się na jednakowym poziomie z równie dużym krajem w Europie, Francją.
    Ale gdyby mieli złomować całe 2% budżetu byliby po USA i Chinach trzecią potęgę.
    Komu na tym zależy?

  86. Ja mam tylko jedno pytanie;
    ILE bedzie nas ta „przyjazn” z USA kosztowac?

  87. Manuela Gretkowska ♥️:

    „Hitlerowcy, gdy wykorzystali demokratyczne wybory do niedemokratycznego przejęcia władzy, zorganizowali wystawę sztuki zdegenerowanej. Pokazano na niej dzieła nowoczesnych artystów niepasujących gustom autorytarnych, prostackich faszystów.
    PiS urządza w TVP pokazy artystów zdegenerowanych, renegatów nie pasujących do pisowskiej Polski. Wystawiają na publiczny lincz Jandę, Stuhra, każdego kto widzi i mówi o pisowskim łajdactwie. W tym towarzystwie znalazłam się i ja. Przed wyborami ciągle powtarzają w TVP jedno moje zdanie wyciągnięte z kontekstu. Ale tego im za mało. Sfałszowali je zamieniając ostatnie słowo „zbawienia”, na „wyborów”. Przecież muszą je wygrać, fałszując. Innej możliwości nie mają.
    Kiedy zakładaliśmy ( ale w większości zakładałyśmy) Partię Kobiet, żądałyśmy pieniędzy na dzieci. Dodatku wyciągającego najuboższe z patologii biedy. PiS przyznał 500 plus każdemu dziecku bez względu na dochody rodziców wmawiając nam, że sprawdzanie komu się należą, a komu są zbędne jest zbyt kosztowne. To kolejne kłamstwo. Składanie zeznań podatkowych jest za darmo. One pokazują czyje zarobki są na tyle duże, że nie dostanie rocznego dodatku na dziecko. Gdyby PiS-owi zależało na prawdziwej pomocy, a nie propagandzie, nie rozdawałby 500 zł najbogatszym. Przekierowałby je dla najbiedniejszych, żeby miały tysiąc, 2 tysiące plus. Bo tyle potrzeba, by wyszły z nędzy. Jej poziom rośnie wbrew temu co próbują zagłuszyć propagandą. 500 plus dla każdego, bieda też.
    Jeszcze można mówić prawdę , chociaż starają się zagłuszyć kłamstwami. Jeszcze mamy wybory, innych jeśli je przegramy, mieć nie będziemy.”
    ( ten mem z cytatem powtarzanym w TVP udostępniłam z sieci)

    Faszyści u koryta.
    Republika Braci Kaczyńskich

  88. Polska geozaka i Levara

    dawać dupy każdemu, kto ją posmaruje

    https://www.facebook.com/RacjonalnaPL/photos/a.760991200697206/3202096909919944/

    Rasa panów u koryta.
    Naszczalnik bratobójca Jarosław Kaczyński

  89. Kupując od jankesów Duda odejmuje od „ustów” głodującym nad Wisłą…rzekomo wstającym, ale jeszcze w ruinie…jak sugerowała Wanda Wasilewska z broszką z podkładem My z głodujących miast…z winy Tuska…Tak sobie myślę prywatnie: może zapytać głodnych i bezdomnych z bożą pomocą…czy kupować na ich konto od jankesów…bo i tak umrą, a F-35 ich przeżyją…

  90. Na marginesie
    25 czerwca o godz. 23:28
    Zamki na piasku!

    Ja nie jestem w stanie wskazać, gdzie ta elektrownia będzie w Polsce. Na razie są to bardzo wstępne działania… – stwierdził Duda na antenie Polsat News.

    Mój komentarz
    Ta wypowiedź pokazuje jak PiSowscy wysocy urzędnicy traktują państwo – chachmęcenie, szalbierstwa, ignorancja. Szprychy CPK.
    Pzdr, TJ

  91. Bar Norte

    Burmistrz Waszyngtonu pasjonuje sie sytuacja sluzb policyjnych i wieziennych.
    Policji dorzuca 45 milionow a na nowe wiezienie 500.
    https://www.washingtonpost.com/blogs/all-opinions-are-local/wp/2017/05/04/d-c-wants-to-build-a-new-jail-but-officials-arent-talking-about-it/

    A diablu ogarek : na jezdni w poblizu Bialego Domu kazal wymalowac duzymi literami
    ,, Black Lives Matter ”.

  92. tejot
    26 czerwca o godz. 9:34

    Polska wysycha, wiec ujscia Wisly i Odry wydaja sie logicznym miejscem dla nowej Fukoszimy.

  93. @Stanislaw Slowianin
    9:10

    „my z gloduajcych miast…”

    autorka marszu GL byla inna Wanda – nie Wasilewska – a mianowicie Wanda Zielenczyk
    (cioteczna siostra Krzysztofa Kamila Baczynskiego), ktora obecnie jest na „czarnej liscie”
    IPNowskich wykletych.
    Byla brygada GL im. Wandy Wasilewskiej. Wasilewska byla ochrzczona w kosciele
    ewangelickim

  94. Trzaskowski: PiS się szamocze i stracił umiejętność narzucania narracji
    Jestem jedynym politykiem, który mówi o trafnych diagnozach PiS, o tym, że wyciągamy wnioski z wyborczej porażki. Jako środowisko polityczne w pewnym momencie byliśmy zbyt oderwani od problemów Polaków, przestaliśmy ich rozumieć

    https://wyborcza.pl/7,75398,26068870,trzaskowski-wybieram-przyszlosc.html#S.koronawirus-K.C-B.1-L.1.duze

  95. Lempart: Trzaskowski nie jest już tylko kandydatem PO. To kandydat obywatelski
    Chociaż serce mam po lewej stronie, już w pierwszej turze głosuję na Trzaskowskiego. Niech bije się o Polskę także w moim imieniu.

    https://wyborcza.pl/7,75968,26070705,lempart-trzaskowski-juz-nie-jest-tylko-kandydatem-po-to-kandydat.html#S.main_topic-K.C-B.4-L.1.glowka

  96. PM

    IPNowscy wykleci (niezlomni) to elita polskich patriotow.

  97. bezdomny
    26 czerwca o godz. 8:52
    „Sami Niemcy nawet tego nie chcą i bronią się jak mogą by nie zostać trzecią potęgą militarną na planecie.”

    …a kto im każe się zbroić ?…nie muszą…ale kasę niech dają !

  98. Zbigniew Hołdys

    Czyli Hołownia powiedział, że ja, który z dyktatem PISu walczy od 15 lat, kiedy on w tym czasie był czołowym lyansiarzem telewizyjnym, ja teraz oddając głos na Trzaskowskiego, będę głosował na Dudę?
    Wstrętny typ. Widzę, że utopi w łyżce wody każdego, kto mu przeszkodzi w lansie.

    strong>%&¤(# Ć faszystowską zarazę PiS

  99. Kiedyś po uderzeniu w stół odzywały się nożyce.
    Dziś można być niemal pewnym, że otworzy dzioby gorszy sort.
    No cóż czasy się zminiają.

  100. tejot
    26 czerwca o godz. 9:34
    „Ja nie jestem w stanie wskazać, gdzie ta elektrownia będzie w Polsce. Na razie są to bardzo wstępne działania… – stwierdził Duda na antenie Polsat News.”

    W perspektywie najbliższych 10-ciu lat budowa conajmniej jednej elektrowni jądrowej stanie się sprawą pilną – jeżeli poważnie traktujemy ograniczenie emisji CO2.
    Oj, będzie się działo..już widzę te protesty, ekolodzy kontra policja…itp.
    W Niemczech pod naciskiem opinii społecznej odchodzą od energetyki jądrowej i stąd ten ich pęd do współpracy z Rosją w budowie Nord Stream…i też oburzenie Polski i państw nadbałtyckich…i tak źle i tak niedobrze…nie ma mądrych.

  101. Levar
    26 czerwca o godz. 11:25
    Kiedyś po uderzeniu w stół odzywały się nożyce.
    Dziś można być niemal pewnym, że otworzy dzioby gorszy sort.
    No cóż, czasy się zmieniają.

    Levar, faszystowski gnoju, dobrej zabawy:

    levar rycerz pełen chwały
    skrzyżował z Putinem pały.
    Wsadził głębiej I zwyciężył,
    tak moskala uciemiężył.

    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS – po trupach Polaków
    Mały Naszczalnik Bratobójca

  102. Olimpia Małuszek

    Sędzia Paweł Juszczyszyn nadal jest zawieszony w czynnościach, odsunięty od orzekania od stycznia 2020.

    Mimo że w końcu doszło do ujawnienia list poparcia kandydatów sędziowskich do neoKRS.

    ➡️Sędzia weryfikując standard niezależności innego sędziego powołanego w procedurze przed upolitycznioną neoKRS zwrócił się do Kancelarii Sejmu o te listy. Sejm list nie wydał, a sędzia został natychmiast odsunięty od orzekania przez Macieja Nawackiego- prezesa sądu w Olsztynie, nominata ministra Z. Ziobry i członka upolitycznionej neoKRS- wybrany głosami PIS.

    Faszystowska zaraza PiS – po trupach Polaków

  103. Biedroń prezydentem…wolę kobietę papieża…a wtedy świat znormalnieje…Papieżyca ? Tak sobie myślę prywatnie o przemianach nad Wisłą po kobiecemu…bez całowania po rękach chłopa…do tego rybaka…

  104. „Polska wysycha, wiec ujscia Wisly i Odry wydaja sie logicznym miejscem dla nowej Fukoszimy.”
    „Ja nie jestem w stanie wskazać, gdzie ta elektrownia będzie w Polsce. Na razie są to bardzo wstępne działania…”
    Fukoszima za bardzo , tak na ucho , podobna do Hiroszimy a elektrownia tak na oko , do zakonnicy po przejsciu ciazy z powiklaniami .
    Pozostaja okolice Wilna albo Lwowa , tylko ten Dniestr cos tam cieniutki , oj cieniutki

  105. @AllEnglishSpeaking, @Zyta2003, @duende

    Seth Meyers nie jest zbyt delikatny w opisie sytuacji:
    „We all know the president is a venal, corrupt,
    self-serving maniac.
    This much is plain to everyone.
    Hell, it was the original title of this show.
    You don’t have to peel back the layers with Trump.
    There’s one layer.
    It’s a thick epidermis of botox-infused pancake skin
    wrapped around a dark howling void where a soul should be.
    Yesterday, for example, he called in for yet another
    televised therapy session with Sean Hannity,
    where he once again repeated his insane lie
    that the coronavirus pandemic, which has now killed more
    Americans than World War I,
    which is growing in about 20 states,
    and which is spiking at alarming levels in places
    like Arizona and Texas, will just magically disappear.”

    Bolton Tries to Cash in with Trump Book: A Closer Look

  106. Szkoda, że Solidarna Polska nie pyta Sasina czy sprawdzano trzeżwość załogi samolotu do Smoleńska…bo czepiają się Trzaskowskiego za autobus…Tak sobie myślę prywatnie o zatroskaniu, co za płotem…z okazji wyborów…

  107. @AllEnglishSpeaking

    Kwarantanna 14-dniowa przy przemieszczaniu się ze stanu do stanu w US….

    Tonight at midnight New Jersey
    Connecticut in New York will start
    restricting travelers from other US
    states that have 10% positivity rates in
    their testing. That means travelers or
    returning residents coming from these
    nine states will have to quarantine for
    14 days if they want to come to the
    tri-state area. The initial list of
    states that will be affected by this
    quarantine ban are: Alabama, Arkansas,
    Arizona, Florida, North Carolina, South
    Carolina, Utah, Texas, Washington State.
    Those are the states that currently meet
    the criteria for a mandatory quarantine.
    If you want to come to New York New
    Jersey or Connecticut even if you are a
    resident of New York New Jersey or
    Connecticut, if you have been staying or
    visiting any of those states when you
    come home you will have to quarantine
    for 14 days. …

    Watch Rachel Maddow Highlights: June 24

  108. MG
    „ Nikt z nas nie ma tylko własnego życia, niezależnie od tego, z jakich rodzin pochodzimy. Te poprzednie pokolenia to też jest nasza historia“.

  109. Rafał Trzaskowski specjalnie dla niej stworzył nowe stanowisko w urzędzie miasta. Tym samym Aldona Machnowska-Góra z Teatru Studio stała się jedną z najważniejszych osób w Ratuszu — napisała w 2018 r. Gazeta Wyborcza. Aldona Machnowska-Góra to córka Konstantego Machnowskiego, komendanta komisariatu na Jezuickiej w Warszawie, na którym w stanie wojennym śmiertelnie pobito Grzegorza Przemyka. „Bijcie tak, żeby nie było śladów” ― milicjanci wykonali takie zalecenie dyżurnego milicjanta. Maturzysta otrzymał kilkadziesiąt uderzeń pałkami w plecy i kilkanaście ciosów w brzuch. Konstanty Machnowski uniknął odpowiedzialności za sprawę śmiertelnego pobicia Grzegorza Przemyka. W aktach sprawy zachowała się notatka ówczesnego szefa MSW gen. Czesława Kiszczaka, późniejszego „człowieka honoru”: „Ma być tylko jedna wersja śledztwa ― sanitariusze”. O tej tezie, jako jedynie słusznej, mówiła oficjalna propaganda, która prowadziła też kampanię zniesławiania matki Przemyka i jego otoczenia. Ojciec Machnowskiej – jak wynika z materiałów IPN – po śmiertelnym pobiciu Grzegorza Przemyka awansował do stopnia majora, a następnie, w końcu lat 80., na własną prośbę został skierowany do rodzinnej Ostrołęki na stanowisko komendanta Rejonowego Urzędu Spraw Wewnętrznych.

    Machnowska–Góra razem z Jolantą Lange, b. agentką SB, są jednymi z najważniejszych osób inicjatywy stołecznego POKO tzw. „Warszawskich Dni Różnorodności”. Jak różnorodność to różnorodność, brakuje tylko wnuczki esesmana.

    W 1982 Jolanta Lange wysłana została jako jako agentka SB (oficjanie „emigrantka”) z mężem do Niemiec i ulokowana w środowisku znanego z dzielności opozycyjnej i duszpasterskiej ks. Franciszka Blachnickiego w Carlsbergu i prawdopodobnie przyczyniła się do jego śmierci w 1987 roku, być może z takim zadaniem została tam wysłana. Po śmierci ks. Blachnickiego małżeństwo Gontarczyków zostało pośpiesznie ewakuowane do Polski ponieważ zainteresował się nimi niemiecki kontrwywiad. Po 1989 roku Jolanta Lange, po mężu Gontarczyk, również agent SB, zaangażowała się w ruch feministyczny. („Gazeta Wyborcza”, „Gazeta Polska Codziennie”, niezalezna.pl)

    A więc Brawo Trzaskowski.

  110. Prosto z magla….

    Na marginesie i wydrwidab….

    Niedawno przeczytałam – ze zdumieniem – artykuł w „Newsweeku” o polskich obozach we Francji i Wielkiej Brytanii
    Troche szkoda mi Na marginesie. Nauczyli wiesniaczke czytac…
    A kiedy w przedwojennej Polsce wolontariusze chcieli uczyć wieśniaków czytania i pisania, to kaka-szczujstwo szczuło na nich z ambon. W sumie trochę szkoda, że PRL nadrobił straty, bo mamy teraz upierdliwie piszące maupy…
    Na marginesie opunuje Afrykanczykiem?
    Lewy wybacz, że ci postponuję tego Murzyna, ale Tobermory mnie denerwuje. A He-steryk to już zupełnie. Taieri ma rację. Zyta jak zwykle odlatuje i przegina. Z doświadczenia wynika, że Tobermory nie ustąpi, ale mam nadzieję, że nie skoczą sobie do oczu. No i chyba nie posądzisz mnie o rasizm?
    Na marginesie pod wrazeniem Ozons.
    Ja mam wrażenie, że on się tak do ciebie wdzięczy. A przynajmniej usiłuje merdać ogonkiem. Fakt, że nieco dziwnie to czyni, ale za to jak wytrwale!
    Na marginesie byla lulu ze skutkami
    Tak – walka z cieniem, który urasta mu do sufitu
    20 czerwca o godz. 15:46
    Przy okazji: jak byłam w Honolulu… to okazało się, że jest opanowany przez Japończyków. Nawet karty dań w restauracjach są po japońsku, a czasem nawet tylko japońsku.
    I po co było bronić Pearl Harbor? Chichot.
    Na marginesie tym razem prasowo a zolto i po sasiedzku, ciagle jednak ponizej poziomu plotki…
    Kiedyś mówiono, że Polański był tak zdeterminowanym filmowcem, że własną matkę by sprzedał, gdyby to mu pomogło w uzyskaniu poklasku za kolejny film…poplotkowala przyjaciolka, Na marginesie…
    Na marginesie podobnie mysli…
    To jest (podobno) symptomatyczne, że właśnie zakamuflowani geje są bezlitośni w ściganiu innych Logika takiego postępowania polega na tym, że nienawidzą „tego” w sobie, czyli uwiera ich własna orientacja.
    Szczyt krasomostwa Na marginesie
    Na zdrowy rozum to wystarczyło go powąchać.
    Ale ten lekarz chyba wolał wężykiem…
    Na marginesie plotki…
    Stąd obawy, że nie tylko przy zatrzymaniach, ale również w czasie obecnych protestów ruchu Black Lives Matter policja może tak samo nieumiejętnie używać technologii, które zresztą same w sobie nie są doskonałe – zwłaszcza jeśli chodzi o twarze inne niż białe…
    Na marginesie ciagle bredzi, tym razem antysemicko…
    „Prikaz wypuszczać Żydów rządzi w KGB
    Więc każdy Rosjanin chce być dzisiaj Żydem”
    Jak to się wszystko razem splata. „Todo tiene que ver con todo” – jak mawiał jeden mój profesor.
    Klasyka antysemitki Na marginesie. Dyzurna zydowka…. zapomniala o Chinach…
    O tym eksporcie izraelskiej technologii pisała dość krytycznie Naomi Klein, Żydówka zresztą. W „Doktrynie szoku”, czyli kilkanaście lat temu. Od tej pory zapewne eksport poczynił postępy.
    4×4
    Izrael prawie podwoił eksport systemów nadzoru w celu śledzenia ludności cywilnej, uchodźców
    U Przodowniczki jednej z druga fokus na zydow, eksport bez importu…
    Ministerstwo obrony Izraela zwiększyło w 2019 r. eksport technologii monitorowania ludności cywilnej i uchodźców, wynika z raportu opublikowanego przez ministerstwo w poniedziałek.
    Liczby pokazują, że eksport Izraela systemów wywiadowczych i cybernetycznych, a także jego systemów monitorowania komunikacji, stanowił 14% całkowitego eksportu Izraela w 2019 r., W porównaniu do 8% w 2018 r.
    Ministerstwo braku myslenia Na marginesie zapomnialo dodac, ze bez popytu nie byloby podazy na taka skale….
    Na marginesie go czyta….
    Mój rosyjski jest niezły, ale nie umiem go szybko czytać.
    Oni tak wrośli w alternatywną rzeczywistość, że jak coś nie pasuje to tym gorzej dla realu
    Ale cyrk.
    Nie wiem, ale przypuszczam, że jego sztab wyborczy nie chce, żeby go zbyt jednoznacznie kojarzono z PO.
    Mowa Na marginesie…przechlapana.
    24 czerwca o godz. 20:21
    Według sondaży Du*a ma raczej przechlapane, ale z komisjami wyborczymi jest tragedia.
    Na marginesie to Parodie łe ł k a…..

  111. Marta Lempart

    Nie będę udawać, że kiedy widzę tłumy na wiecach Rafała Trzaskowskiego, nie imponuje mi energia i nie niesie mnie nadzieja. Przecież nieustannie powtarzam, że nie ma większej siły niż organizujące się obywatelki i obywatele. Przecież jednym z naszych haseł oporu jest – padający w odpowiedzi na „uwaga, uwaga, tu policja” okrzyk: „uwaga, uwaga, tu obywatelki!”. Przecież wyborów nie wygrywa się w internecie, przecież niczego nie wygrywa się w internecie, tylko na ulicy. I nie walczy się w internecie, tylko na ulicy. Po naszej stronie stalowych barierek, którymi tchórze z PiS odgradzają się od suwerena.
    Bawi mnie nieco swoiste zakłopotanie Platformy Obywatelskiej, która sama wydaje się czasem zaskoczona popularnością własnego kandydata i jego potencjałem. Tym, jak rozbraja idiotyczne pytania funkcjonariuszy PiS z TVP, i tym, że otwarte popieranie go nie jest obciachem dla młodzieży. Młodzieży, nie młodzieżówki! To, że banery z kandydatem są w każdym biurze regionalnym PO na wagę złota i rozchodzą się w godzinę po dostarczeniu. To, co umyka zarówno Platformie, jak i większości szanownych komentatorów, to fakt, że Rafał Trzaskowski już dawno przestał być kandydatem tylko Platformy Obywatelskiej, a stał się kandydatem – po prostu – bardzo wielu obywatelek i obywateli. Widzi to i czerwoną mgłę przed oczami ma Jarosław Kaczyński, który kandydatem obywatelskim nigdy nie był i nie będzie.
    Ta władza już bije. I będzie bić mocniej
    Za długo jednak walczę z tą władzą, zbyt wiele mnie już to kosztowało, żeby wierzyć w to, że PiS tak po prostu odda Pałac Prezydencki. W cieniu kampanii z domu wywlekani są i zatrzymywani bez postawienia zarzutów kolejni moi znajomi – za plakaty mówiące o tym, że minister Szumowski to zwykły złodziej. W cieniu kampanii jedną z organizatorek zeszłotygodniowej akcji #wyPAD policja skuwa i wywozi na Wilczą za niezapłacony mandat sprzed 10 lat. W cieniu kampanii na parkingu pod moim domem stoją policjanci w cywilu – tak wyraźni policjanci, że cywilami mogą się wydawać tylko osobom postronnym. Nie mnie. W cieniu kampanii należę do mniejszości wśród demokratów, która wie i rozumie, że tak, już biją. I będą bili bardziej i częściej. Albo będą nas wykańczać finansowo, ciągać nas po sądach, zastraszą, zmuszą do wyjazdu. Oni – władza, dla której jestem wrogiem. Z wzajemnością.
    Twierdzę, że stawką zbliżającego się głosowania jest nie tylko usunięcie z Pałacu Prezydenckiego politycznego szkodnika, który przyczynił się do każdego z zamachów na nasze prawa i wolności w ciągu ostatnich 5 lat. Tak, każdego – na końcu każdej antyobywatelskiej, skandalicznej decyzji PiS, suflowanej często przez Ordo Iuris i zorganizowane podgrupy przestępcze, takie jak układ ministra Szumowskiego lub ustrukturyzowany osobisty obłęd ministra Ziobry, znajdziemy ten tchórzliwy uśmieszek i piąstkę zaciśniętą na długopisie. Jednak stawką niedzielnego głosowania naprawdę jest nie tylko wylot Andrzeja Dudy z Pałacu i późniejsza jego odpowiedzialność karna jako przestępcy konstytucyjnego.
    Czy niczego nas nie uczy to upokorzenie, które zdecydowaliśmy się wszyscy przełknąć, biorąc udział w niedzielnym głosowaniu? Głosowaniu, a nie w wyborach zorganizowanych i przeprowadzonych zgodnie z prawem. Wybory już były – 10 maja. Czy nie widzimy, że ponad 300 000 głosów Polonii to głosy „zakładnicze”, do sfałszowania? Czy naprawdę nie mieści nam się w głowach, że po niekorzystnych dla PiS wynikach głosowania w I turze Jarosław Kaczyński, szeregowy poseł, zarządzi w Polsce stan wyjątkowy? Co jeszcze musi się stać, żebyśmy zobaczyli, do czego są zdolni w imię utrzymania władzy? Czy nie rozumiemy, że całkiem możliwa jest sytuacja, w której Rafał Trzaskowski wygra wybory, ale nie będzie prezydentem?
    Rzucam na szalę mój aktywistyczny dorobek i głosuję na Trzaskowskiego
    Żeby nie było wątpliwości – jestem osobą z sercem po lewej stronie. Chcę legalnej aborcji i równości małżeńskiej. Chcę ochrony przed eksmisjami i prawdziwej polityki mieszkaniowej. Chcę, żeby finansowanie Kościoła katolickiego z budżetu państwa wynosiło równe 0, żeby w szkołach nie było religii, a kościelni zbrodniarze i ich pomocnicy siedzieli w więzieniach, a nie byli przenoszeni na kolejne parafie. Chcę, żeby nie było umów śmieciowych. Chcę polityki społecznej, a nie socjalnej i chcę, żeby nasza planeta przetrwała. Jestem gotowa płacić wysokie podatki i chcę je płacić z dumą, na rzecz państwa, które jest solidarne. Które nikogo nie zostawia z tyłu. Które nikim nie pogardza, nigdy więcej.
    Wiem, że wiele osób, które ufają w moją lewicowość i wierzą w moją sprawczość, poczuje się rozczarowanych. Wiem, że rzucam na szalę mój obywatelski, aktywistyczny dorobek. Wiem, że rozpętuję sobie małe publiczne piekło pod zarzutem zdrady ideałów zarówno lewicy (przez małe l), jak i ideałów mojego dziecka – Ogólnopolskiego Strajku Kobiet, mimo że wypowiadam się wyłącznie za siebie. I tak, biorę na siebie to, że popieram kandydata, który nie jest za legalizacją aborcji. I, co dla mnie najbardziej jako lesbijki, osobiście, do łez bolesne – kandydata, który nie jest za równością małżeńską. Który – co najwyżej – uchwalonych w tym zakresie ustaw nie zawetuje.
    Jestem gotowa to wziąć na siebie i się z tym mierzyć, bo stawką są podstawowe wolności i prawa człowieka w kraju, którego władza praw i wolności obywatelskich z całego serca nienawidzi.
    To pierwsza tura jest kluczowa
    Stawką tego głosowania, już w I turze, jest Polska. Tak, pierwsza tura to nie są prawybory. Pierwsza tura to nie jest przedbieg. To nie jest próba sił. To nie plebiscyt, konkurs piękności czy ranking popularności. Już pierwsza tura głosowania to bitwa, której niekorzystnego wyniku lub następujących po niej działań PiS-u, szalejącego bez żadnego trybu i zdolnego do wszystkiego dla utrzymania władzy w Pałacu Prezydenckim, możemy nie dać rady zwalczyć lub odwrócić. Nawet całym naszym obywatelskim i politycznym wysiłkiem. A my usypiamy własną czujność, spokojnie oczekując na turę drugą, zamiast już teraz być jak jedna, zaciśnięta pięść, przed którą trudno się uchylić.
    To I tura głosowania jest kluczowa.
    Dlatego głosuję – już w I turze – na Rafała Trzaskowskiego. Głosuję, bo naiwnością dla mnie jest wierzyć, że II tura głosowania ot, tak po prostu się odbędzie. Że mamy czas na próby i przedbiegi.
    Ale przede wszystkim głosuję na Rafała Trzaskowskiego, bo widzę i naprawdę wierzę, że idzie się bić o Polskę. Niech bije się także w moim imieniu.

    Rasa panów u koryta.
    koniec sie zbiza
    trolle wyją

  112. Saldo mortale
    25 czerwca o godz. 18:56
    Prawdopodobnie szczepionka bedzie dostepna dla wszystkich na wiosne 2021.
    Będzie także skuteczna przy następnym SARS-COVID?

  113. Piotr II
    26 czerwca o godz. 11:37

    „Ja nie jestem w stanie wskazać, gdzie ta elektrownia będzie w Polsce. Na razie są to bardzo wstępne działania… – stwierdził Duda na antenie Polsat News.”

    PAD mógłby konkretniej. Wiadomo że EJ będzie gdzieś na północy, z pewnością nad Bałtykiem (chodzi o możliwość schłodzenia reaktora, niezależnie od stanu rzek). Po drugie w Polsce elektrownie są głównie na południu, a połowa odbiorców na północy. Przesył energii kosztuje, a linie przesyłowe podatne są na uszkodzenia, wymagają konserwacji etc.

    „W Niemczech pod naciskiem opinii społecznej odchodzą od energetyki jądrowej i stąd ten ich pęd do współpracy z Rosją w budowie Nord Stream …”.

    Po awarii w Fukushimie, jak wiadomo w wyniku katastrofalnego tsunami, niemiecka lewica spanikowała i zażądała całkowitej likwidacji energetyki jądrowej. Firmy energetyczne początkowo postawiły się, że to niemożliwe, ale szybko zostały zastraszone i spacyfikowane. Na nic zdały się tłumaczenia, że nad Morzem Północnym tsunami to się nie zdarza, a kultura techniczna w Niemczech jest na bardzo wysokim poziomie. Może istotnie bardziej chodziło o polityczny pęd do „współpracy gazowej z Rosją”, czyli w praktyce finansowanie polityki Putina. Poza tym, o ile elektrownia jądrowa jest zeroemisyjna, to elektrownie gazowe owszem, emitują dwutlenek węgla, mniej więcej 30 proc. tego co węglowe.

    O lewicową logikę zwykle się nie pytam. Jest jak jest. 🙂

  114. adam100
    26 czerwca o godz. 9:08
    W ramach sondaży.
    Duda? Jemu się uda.

  115. Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 14:00

    ,,…kultura techniczna w Niemczech jest na bardzo wysokim poziomie.”

    Kultura techniczna w Japonii ( miejsce Fukoszimy )
    i Ameryce ( wykonawca ) jest na bardzo wysokim poziomie.
    Niemcy po prostu stwierdzili, ze sie nie oplaca.

  116. kooperatywaMandragon

    „Burmistrz Waszyngtonu pasjonuje sie sytuacja sluzb policyjnych i wieziennych. Policji dorzuca 45 milionow a na nowe wiezienie 500.
    (…) A diablu ogarek : na jezdni w poblizu Bialego Domu kazal wymalowac duzymi literami ,, Black Lives Matter ”.

    Nie „kazał” tylko kazała. Waszyngtonem rządzi pani burmistrz Muriel Bowser.

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Muriel_Bowser

  117. Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 14:00
    z tą „zero-emisyjnością” w wypadku elektrowni jądrowych jest trochę nie tak…
    Chyba że tylko CO2 jest brany pod uwagę.

  118. kooperatywaMondragon /14:08
    z tą nieoplacalnoscią , nie wiem co masz na myśli. Oficjalnie odejście od energii elektrycznej wytwarzanej przez „atom” na energię „odnawialną” kosztuje dotychczas podatnika ca. 500 mld €. Koszt 1kWh dla odbiorcy pryw. ca. 28- 37 ct. w zależności od dostawcy.

  119. Już dawno mówiłem, niech się schowają zawodowe kabarety

    „Powtorka z rozrywki” wiecznie zywa… ktos tego jeszcze slucha.. 🙂

  120. @zezem 26 czerwca o godz. 14:18
    Prawdziwym problemem są odpady nuklearne. No i oczywiście awarie, jak Czernobyl, i klęski żywiołowe (tsunami), jak Fukushima.

  121. Purysta Jezykowy Gajowy powinien odmienic po polsku wyraz angielski „show”.. w wiki tego nie znalazlem… moze zapytam „pana Sulka” albo pania Elize… 🙂

  122. Mauro Rossi

    „PAD mógłby konkretniej. Wiadomo że EJ będzie gdzieś na północy,”

    Moim zdaniem prezydent Duda mógłby konkretniej ale nie sensie geograficznym lecz historycznym. Choćby dlatego, że historia jest mu tak bardzo droga.

    Tak więc w jego wypowiedzi brak mi konstatacji, że to już 65 lat upływa odkąd publicznie poinformowano o rychłej budowie elektrowni atomowej. Zrobił to bowiem w 1955 roku ówczesny premier Cyrankiewicz.

    W tym ujęciu zapowiedź budowy elektrowni jądrowej przez prezydenta Dudę nawiązywała by do zapowiedzi kolejnych przywodców PRL i RP co uświadamiało by jego elektoratowi ciagłość państwa polskiego wyrażaną w owych planach. Jak również byłaby dowodem na stałe zainteresowanie na przestrzeni 65 lat społeczeństwa tą tematyką. No i oczywiście na jądrowe ambicje kolejnych pokoleń krajan oraz ich przywódców.

  123. Kazimierz Marcinkiewicz

    Wybierzmy europejską Polskę
    Całą kampanię wyborczą wspieram, nie tylko w mediach społecznościowych, wszystkich demokratycznych europejskich kandydatów. Najważniejsze jest bowiem odsunięcie Kaczyńskiego od władzy i rozpoczęcie przywracania w Polsce demokracji, a Polkom i Polakom przywracanie wolności i bezpieczeństwa, solidarnego rozwoju. Przyszedł jednak czas by wybrać i w niedzielę zagłosować.
    Do dnia dzisiejszego było dla mnie obojętne na kogo zagłosuję. Dziś jednak zawiodłem się na Hołowni. Podziwiam program, wykonanym pracę i zgromadzonych ludzi. Jeśli jednak nie widzi on różnicy w Dudzie i Trzaskowskim i nie poprze w drugiej turze kogokolwiek przeciw Kaczyńskiemu, to albo nie rozumie tego co się w Polsce dzieje, albo ważniejsze dla niego jest budowanie własnego grajdołka niż uniemożliwienie Kaczyńskiemu dalszego psucia naszego kraju. Strasznie mi przykro, bo tego się nie spodziewałem.
    Dlatego zagłosuję na Rafała Trzaskowskiego, na jego świeżość, radość, pogodę ducha, uśmiech, pozytywne emocje, walkę polityczną od początku do końca fair play, bez krzyków i połajanek, bez narzekania na innych, z patrzeniem się nie do tylu ale do przodu, z chęcią powrotu do rozmowy, debaty wszystkich Polaków, z gwarancją, że nie pozwoli Kaczyńskiemu na zawłaszczanie państwa. Dlaczego, bo właśnie takiej uśmiechniętej i współpracującej Polski chcę, już nawet nie dla mnie, ale dla moich dzieci i wnuków.
    Aż nie chce się myślec i pisać o Dudzie, o tym dlaczego nie on. Argument, że jest totalnie podporządkowany Kaczyńskiemu, nawet do toalety chodzi za jego zgodą, jest wystarczający. Chodzi jednak o to, że w „gruncie rzeczy jest to sprawa smaku, tak smaku”. Te ciągłe krzyki, nieznośne miny i pozy, nieustające kłamstwa i manipulacje, wyzywanie nas Polek i Polaków inaczej myślących, dzielenie nas i poniżanie, no i bezczelne łamanie konstytucji. Nie zasługujemy na taką okrutną karę.
    Nie miejmy złudzeń, nie będzie łatwo. Nie będzie bo oni są zjednoczeni i posłuszni Kaczyńskiemu, a my jesteśmy podzieleni, rozczłonkowani, bardzo różni i tych różnic pilnujący, a więc sobie nieufni – patrz postępowanie Hołowni. Musimy się zjednoczyć po pierwszej turze. Musimy stanąć ramię w ramię, zmotywować się wzajemnie, a nawet zacisnąć zęby i zagłosować na Trzaskowskiego. Bez względu na to kogo polubiliśmy i kto nas przekonał do siebie, czy swojego programu. Musimy zaufać, że to tylko pierwszy krok, czyli odsunięcie Kaczyńskiego od demontażu państwa. Dopiero bez niego będziemy mogli się pięknie różnić i poszukiwać najlepszych rozwiązań i kompromisów.
    Kaczyński już dziś proponuje koalicję rządową Konfederacji, bo ta formacja podgryza go z prawej strony najbardziej. Oczywiście robi to po to by taką przystawkę skonsumować, jak kiedyś LPR, czy Samoobronę. Czeka nas więc bardzo ważna batalia w wojnie wypowiedzianej 5 lat temu przez Kaczyńskiego większej części Polski, a w tej wojnie najbliższe dwie tury wyborów to najważniejsze bitwy, bitwy na lata decydujące o kształcie naszego kraju, europejskim lub wschodnim. To nasze życie, błagam współpracujmy, bądźmy solidarni, głosujmy na tego, kto może pokonać największego psuja – Kaczyńskiego, głosujmy na tego z kim możemy odzyskać nasz kraj dla nas wszystkich, razem choć rożnych Polek i Polaków.

  124. zezem
    26 czerwca o godz. 14:06
    adam100
    26 czerwca o godz. 9:08
    W ramach sondaży.
    Duda? Jemu się uda.

    Wiara czyni cuda
    pisdziel dupyda

  125. Bar Norte

    „Pytanie: Określenie crema oznacza wśród znawców i smakoszy kawy espresso gęstą piankę”.

    „Pianka” to wyjaśnienie dla lemingów głosujących na Trzaskowskiego. Piankę to można uzyskać kupując chemiczną „Mokate Capucino” (stanowczo nie polecam). 🙂

    Crema to wierzchnia warstwa espresso, często nazywana przez profanów pianką. Taka definicja nie daje możliwości zrozumienia, jak powstaje i dlaczego ma ona tak duże znaczenie.

    Niżej bardziej profesjonalne wyjaśnienie, co to jest crema. „Tworzenie się kremy jest mieszanką kilku różnych rzeczy: gdy woda jest przepuszczana przez kawę pod ciśnieniem (8-9 bar) emulguje ona naturalnie zawarty tłuszcz w ziarnach kawy, zawieszając ją w mikropęcherzykach powietrza. Dodatkowo, po wypaleniu kawy, wypuszcza ona na zewnątrz CO2 (na ogół przez następne 24 – 72 godziny po paleniu), a więc kawa, która była świeżo palona, będzie również emitować trochę CO2 podczas ekstrakcji. Ponieważ branża kawowa przykłada się coraz bardziej do jakości, dystrybucji, sposobu palenia (zwykle City, City+, Full City, FulCity++) i smaku, crema była znakiem rozpoznawczym dwóch rzeczy. Po pierwsze, naturalnej zawartości tłuszczu w ziarnach kawy, aby była wyższa i dlatego można założyć, że jest przetwarzana w plantacji w lepszy sposób, a po drugie, by kawa była prażona na tyle niedawno, że nadal posiada trochę C02, poza początkowym odgazowaniem z ziaren. Dlatego entuzjaści espresso stali się bardzo skoncentrowani na tworzeniu kremy jako najważniejszego elementu dobrego espresso”.

  126. @PA2155

    W języku polskim „show” jest wyrazem męskorzeczowym, nieodmiennym. Wymowa spolszczona brzmi „szoł”, w każdym z siedmiu przypadków.
    Można wystąpić (lub nie) w tym show, nie zaprosić do swojego show etc. Były tam różne show, ale nie showy.

  127. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 7:30

    „Oj niedobrze, mości panowie, niedobrze”.

    Okłady zalecam i przechadzki po lesie z dubeltówką. Tylko nie postrzel się w pudenda. 🙂

    Nieustannie polecam ci pisownię w dopełniaczu liczby mnogiej: używasz Praktiki, czy „Praktici”? Ale staraj się być naturalny i rozluźniony. Podobnie jak Komorowski, który pisał „bul”. Można, jak najbardziej, tylko trzeba konsekwentnie.

  128. kooperatywaMondragon
    26 czerwca o godz. 0:51

    „Szumowski trefnymi maseczkami rozprzestrzenia wirusa”.

    Once more. Te maseczki nie są trefne, tylko nie spełniają najbardziej rygorystycznych norm FFP3 (do szpitali zakaźnych). Możliwe że spełniają normy FFP2 lub FFP1, a nawet jeśli nie to i tak są o rząd wielkości lepsze od tych zrobionych ze szmatek, których używa większość ludzi na ulicach.

  129. Mauro Rossi

    Proponowałbym abyś swe uwagi na temat cremy/kremy zaadresował za pośrednictwem cytowanej przeze mnie Poradni Języka Polskiego PWN do nieznanego mi internauty, który pytał się o odmianę tego wyrazu.

    Równoczesnie z satysfakcję przyjmuję, że na skutek lektury porady zdecydowałeś się na pisownie zamienną crema – krema, w zależności od okoliczności.
    Mauro, to krok w dobrym kierunku.

  130. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 14:41
    to „show” nie ma lm w polskim? i ta wulgarna forma „szoł”? kto to wymyslil?
    mnie rozbawia forma „nie kreci mnie” od angielskiego „turn on”… albo „celebryta” i wiele innych tworow neologicznych…anyway, thanks za porade jezykowa…

  131. Bar Norte

    To jest niby proste, ale …. crema na esprsso zrobionym z robusty, będzie dużo gęstsza i wspanialsza niż z arabiki, ale kawa smaczniejsza nie będzie. Producenci mieszanek barowych dodają do arabik trochę robusty, czasem nawet 50 proc. (która generalnie ma „drewniany” smak, ale zawiera wiecej kofeiny niż arabika), z myślą o kremie i mocy. Przy okazji wychodzi im taniej. Kilogram wietnamskiej robusty to chyba teraz 2 dolary u producenta. Ceny arabik są różne, zależnie od jakości lub mody, czasem kosmiczne, przykładem Jamaica Blue Mountain lub hawajska Kona.

  132. Piotr II
    26 czerwca o godz. 11:37
    tejot
    26 czerwca o godz. 9:34
    „Ja nie jestem w stanie wskazać, gdzie ta elektrownia będzie w Polsce. Na razie są to bardzo wstępne działania… – stwierdził Duda na antenie Polsat News.”

    W perspektywie najbliższych 10-ciu lat budowa conajmniej jednej elektrowni jądrowej stanie się sprawą pilną – jeżeli poważnie traktujemy ograniczenie emisji CO2.
    Oj, będzie się działo..już widzę te protesty, ekolodzy kontra policja…itp.
    W Niemczech pod naciskiem opinii społecznej odchodzą od energetyki jądrowej i stąd ten ich pęd do współpracy z Rosją w budowie Nord Stream…i też oburzenie Polski i państw nadbałtyckich…i tak źle i tak niedobrze…nie ma mądrych.

    Mój komentarz
    Lokalizacja elektrowni jądrowych jest ustalona od kilku lat i jest definitywna – Żarnowiec nad jeziorem Żarnowiec, blisko morza, w okolicy budowanej w latach do 1990 elektrowni jądrowej oraz druga Lubiatowo w gminie Choczewo, 10 – 12 kilometrów na zachód od tego miejsca jeszcze bliżej morza.
    Problemem zasadniczym jest to, że do elektrowni o takich mocach jakimi chwali się PiS jest potrzebne finansowanie, którego państwo nie jest w stanie unieść nie mówiąc już o braku jakiegokolwiek doświadczenia w tym przedmiocie.
    Rząd PiS kombinuje i głosi takie modele finansowe, których żaden z kredytodawców oraz wykonawców nie jest w stanie podjąć.
    To jest wielkie przedsięwzięcie wielu aspektach – od technicznego, poprzez planowanie i budowę, do eksploatacji. W jakiej formule to realizować, by rząd taki jak PiSowski mógł sobie z tym poradzić?
    Rząd ten ma jedną cechę, która rozłożyła niejedno jego przedsięwzięcie na łopatki – doraźność, bylejakizm, słabe planowanie, nikłą znajomość mechanizmów w tej branży oraz ma nadmiar czegoś, co jest bezużyteczne – pychę.
    Dochodzi do tego ważny czynnik – delikatnie wyrażany sprzeciw Niemiec i krajów bałtyckich oraz przymus sytuacyjny, który się wytworzy w momencie podjęcia decyzji o budowie, a który będzie czynnikiem sprzyjającym we wszelkich rokowaniach partnerom, a nie rządowym przedstawicielom.
    Pzdr, TJ

  133. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 14:41

    dla pewnosci wysle emalie do prof. Bralczyka…. 🙂

  134. Bar Norte
    26 czerwca o godz. 14:48

    ” … przyjmuję, że na skutek lektury porady zdecydowałeś się na pisownie zamienną crema – krema, w zależności od okoliczności”.

    Crema piszę w mianowniku, a pozostałe przypadki krema.

    Gdybyś był bardziej podstępny użyłbyś innego argumentu: hiperpoprawność jest błędem. 🙂

    Na szczęscie nie jesteś.

  135. @Rossi

    ależ z ciebie niepojętny buc.
    Radziłem, popij malbekiem, to ci się rozjaśni zasada polskiej odmiany wyrazów obcych z „c” na początku i „c” na końcu.
    Wczoraj ci to już tłumaczono (BN) aleś zbyt uparty osioł, żeby pojąć 🙁

    A teraz odmień przez przypadki canola czyli amerykański rzepak, to się przy okazji Sancho Pansa nieco podkształci.

    A „crema” to jest pianka, tyle że w dobrze zrobionym espresso powstaje ona nie ze spienienia kawy, lecz się z niej wynurza pod koniec parzenia.
    A że się przy tym zachowuje jak śmietanka (też się zbiera na wierzchu mleka) lub przypomina krem, to została nazwana „crema”, co po włosku znaczy krem, śmietanka (także towarzyska), maść itp.

  136. zezem
    26 czerwca o godz. 14:18

    ,,z tą „zero-emisyjnością” w wypadku elektrowni jądrowych jest trochę nie tak…
    Chyba że tylko CO2 jest brany pod uwagę.”

    Ile CO2 jest emitowane przy produkcji materialu nuklearnego, cementu i stali
    na same reaktory i linie przesylowe ?
    Do tego dochodzi skladowanie odpadow radioaktywnych
    -Jeden Procent nie bedzie chcial kolo siebie. Pojdzie do najbiedniejszych rejonow Polski.

  137. Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 14:42

    „Szumowski trefnymi maseczkami rozprzestrzenia wirusa”.
    Once more. Te maseczki nie są trefne, tylko nie spełniają najbardziej rygorystycznych norm FFP3 (do szpitali zakaźnych). Możliwe że spełniają normy FFP2 lub FFP1, a nawet jeśli nie to i tak są o rząd wielkości lepsze od tych zrobionych ze szmatek, których używa większość ludzi na ulicach.”

    Panie Rossi.
    Jakie kryteria spelniaja maseczki Szumowskiego ?
    Nawet w Castoramie mozna kupic maseczki FFP1 i 2 , wiec takie powinien PiS sprowadzic.
    Inaczej ludzie beda dalej sie zarazac i gospodarka sie zalamie.

  138. Chcialbym przypomniec Przodkowemu Gajowemu Marucha (to tez sie chyba nie odmienia), ze „canola” jest produktem kanadyjskim, a nie amerykanskim.. swiadczy o tym przedrostek „ca” jako skrot od Canada… 🙂 hodowana glownie w Albercie i Saskatchewan i kupowana glownie przez Chinczykow…

  139. kooperatywaMondragon
    26 czerwca o godz. 15:02
    Ile CO2 jest emitowane przy produkcji materialu nuklearnego, cementu i stali na same reaktory i linie przesylowe ?
    Podobne pytanie trzeba sobie zadać w innych przypadkach jak np. elektrownie wiatrowe. Przy tych dochodzi jeszcze olbrzymia powierzchnia jeśli brać pod uwagę obszary zamieszkałe czy też niektóre problemy ustawiania w akwenach morskich.
    Jest jeszcze inny problem skrzętnie pomijany przez zwolenników „wiatraków” czy „paneli”. Kwestia magazynowania energii aby zapewnić stabilność (przemysł) dostaw.
    Moim zdaniem nie należy wylewać dziecka z kąpielą.

  140. Hihihi

    „Marucha” to było ulubione słowo wałacha.

  141. adam100
    26 czerwca o godz. 15:14

    Hihihi

    „Marucha” to było ulubione słowo wałacha.

    a „Oborowa” ulubionym slowem Gajowego M…. M. od Maruchy..

  142. W Samborze Dniestr nie ma wiecej niz 50m szerokosci ale ulice sa „kogo trzeba” , z wyj. chyba Jana Cajmera co to gral po polnocy , i cos co z gory wyglada na spora ( ok 10 hekt. ) „elektrownie sloneczna”

  143. @MR

    Odmień teraz Cycero i Cook.

  144. @adam100 26 czerwca o godz. 15:14

    Też to zauważyłam. PA-skuda to mniej więcej wałach-bis.
    Jest tu wyłącznie po to, żeby jątrzyć.

  145. Jak niewiele trzeba, aby uradować prostaczków.
    Jedyne skojarzenie, jakie mają z z GajowyM. to Marucha, co im się zdaje być niesłychanie ubliżające 😀

  146. zaraz wszystko skończy sie karnym dyktandem z polskiego…. cos jak powtórka z „Ferdydurke” lub „Zmór” Zegadłowicza…moze „zmory” tez sie nie odmieniaja..
    dobrze, ze nie ma pombocka…. 🙂

  147. 26.10.2020
    Proces rezysera Kirilla Srebrennikowa ( w oczekiwaniu na wyrok)

    komentuje Wiktor Jerofiejew:
    wojna Kremla z inteligencja ( od Molotowa, ktory nienawidzil inteligencji) – pokazowka dla innych tworcow kultury (zakladnikow wladzy)

    https://www.youtube.com/watch?v=pJ1o0xOh_z8

  148. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 15:29

    Jak niewiele trzeba, aby uradować prostaczków.
    Jedyne skojarzenie, jakie mają z z GajowyM. to Marucha, co im się zdaje być niesłychanie ubliżające

    tropie jedynie twoje inspiracje….w zasadzie wymieniamy „uprzejmosci”, wasza „Trojca” i pozostali…. proponowalem wczoraj mniej agresji…
    co do twojej kolezanki marginesowej, to powinna ona odkopac te „wulgaryzmy” jakubka01, jako potwierdzenie swoich opinii… przyganial kociol garnkowi…

  149. Na marginesie
    26 czerwca o godz. 15:28

    @adam100 26 czerwca o godz. 15:14

    Też to zauważyłam. PA-skuda to mniej więcej wałach-bis.
    Jest tu wyłącznie po to, żeby jątrzyć.

    wroc na blog prof. Hartmana i wyspowiadaj sie… 🙂

  150. Mauro Rossi

    „Crema piszę w mianowniku, a pozostałe przypadki krema.”

    „Krema” to własnia odmiana w mianowniku.
    Cos się chyba w tym pogubiłeś.

  151. zezem
    26 czerwca o godz. 15:14

    ,,Podobne pytanie trzeba sobie zadać w innych przypadkach jak np. elektrownie wiatrowe. Przy tych dochodzi jeszcze olbrzymia powierzchnia jeśli brać pod uwagę obszary zamieszkałe czy też niektóre problemy ustawiania w akwenach morskich.”

    Niemcy umiescili panele fotowoltaiczne na dachach i sa bardzo zadowoleni.
    Czesc pradu idzie na potrzeby domowe, czesc sprzedaja spowrotem elektrowniom, bo siec juz jest.
    Produkcja paneli wytwarza mniej CO2 niz wytwarzanie cementu i stali dla elektrowni alomowej.
    A gdzie by Pan chcial umiescic odpady radioaktywne ?

  152. „Będę prezydentem dialogu i porozumienia” – napisał Andrzej Duda do czytelników „Wyborczej” 5 sierpnia 2015 r., dzień przed objęciem urzędu. Od tego czasu nie zdecydował się na ani jedną rozmowę z „Wyborczą”. Dlatego publikujemy pytania, które chcieliśmy zadać głowie państwa w imieniu naszych czytelników

    https://wyborcza.pl/7,75398,26072228,nasze-pytania-do-andrzeja-dudy-dlaczego-prezydent-unika-wywiadu.html#S.koronawirus-K.C-B.2-L.1.male

    emeryt4026.06.2020, 12:00
    Nie udziela wywiadów, bo nie zna pytań, …, nie ma też możliwości konsultacji z Nowogrodzką….

    pokemon32126.06.2020, 12:10
    Nie ma sensu go pytać to wielokrotny gwałciciel konstytucji i zdrajca stanu. Popychadło Kaczyńskiego. Prawo głosu powinien mieć ale na ławie oskarżonych jedynie. W normalnym kraju nie mógłby ubiegać się o wybór ponowny, z uwagi na popełnione przestępstwa przeciw Rzeczpospolitej i w celi oczekiwałby na proces.

  153. @GajowyM. 26 czerwca o godz. 15:29

    Jeszcze jedna wspólna cecha – słowotok.
    I zamulanie bloga. PA-skudzie chodzi tylko o zadymę.
    Tak samo zresztą, jak Salto Mentale. Poobserwuj.
    „ja-kubek” bis. Kubek w kubek.

  154. Bar Norte 26 czerwca o godz. 15:39
    🙂

  155. @PA2155

    tropie jedynie twoje inspiracje…

    Poproś o pomoc jakiegoś psa, bo słabo ci idzie 🙁

    Zabawne jest, kiedy prowokator i mąciwoda prosi o mniej agresji 🙄

  156. Na marginesie
    26 czerwca o godz. 15:44
    „slowotok”, mowi wacpanna… bedac sama autorka ca. 50% wpisow pod kazdym tematem…. 🙂 wiekszosc to „przysrywanie”…

  157. @Bar Norte

    Dziadek Rossi buksuje coraz częściej 🙁

  158. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 15:46
    a mnie sie wydawalo, ze to ty pierwszy dales glos przedwczoraj…. 🙂 nie wspominajac tych wszystkich pouczen i „wyzszosci intelektualnej”..

  159. @PA2155

    a mnie sie wydawalo, ze to ty pierwszy dales glos przedwczoraj

    Taak? I co tam było agresywnego? Możesz przytoczyć?

  160. Kirill Srebrennikow i „Studio 7” –
    wyrok w trybie warunkowym (od 2-3 lat)
    zwrot ok 1 850 000 dolarow (ministerstwu kultury), zabroniono mu zajmowac sie oficjalna kultura.(zamiast tych, ktorzy zajmowali sie finansami tworcow, to sami tworcy byli oskarzeni)
    Sprawa nie dotyczy finansow, powiedzial Srebrennikow, a tylko swobodnej tworczosci
    i niezaleznosci.

  161. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 15:55
    „erudyta za piec centow”…mogles po prostu ominac moj lapsus lub poprawic…a tak to wyszedl z ciebie naturalny przysrywacz…

  162. @@PA2155

    Już się nie fatyguj, wiem.
    Erudyta za 5 centów uwiera cię do dzisiaj?
    I to dla ciebie oznacza agresję?
    Tak się ładnie podłożyłeś z tym Falskim i zamiast się uśmiechnąć i zapomnieć masz zgryz do dzisiaj 🙁
    Ojej 🙁

  163. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 16:04
    podlozylem sie, czy tez nie…nie bylem pierwszy ani ostatni, mea culpa….podalem ci chyba prawidlowa wersje… gdyby to byl ktos inny, np. jobrave to puscilbym to kolo ucha, jako zart….ale z toba i wspolna historia „dyskusji”… masz krotka pamiec i do tego wybiorcza… zapomniales opublikowac liste moich „konfabulacji”… jak mozesz, zrob to w formacie Saldo…

  164. Widzę, że słusznie przypuszczałem.
    A teraz policz, ile razy usiłowałeś mi dokuczyć sugerując korzystanie z Wiki, jakby to miał być powód do wstydu.
    Gdybyś czasem weryfikował gdzie bądź, np. w Wiki, twoją zawodną pamięć, oszczędziłbym ci moich uwag.

    Rossi niby weryfikuje, ale po swojemu i to dopiero jest komiczne 😀

  165. Wedlug „Kommersanta” Kirill Srebrennikow i inni oskarzeni moga prowadzic „Studio 7”
    – transmisja on line TV Dozd, wychodza oskarzeni, wielkie tlumy przed sadem miejskim
    https://www.youtube.com/watch?v=-1in1ar0qu0

  166. jak mozesz, zrob to w formacie Saldo…

    Zgłupiałeś doszczętnie?

  167. Ozdoba twitter-a , warszawskie kakao
    „Wypadek autobusu w Warszawie. Poseł Jacek Ozdoba pyta o procedury Rafała Trzaskowskiego
    Na wpis Jacka Ozdoby zareagował jeden z dziennikarzy. „Tak, Szanowny Panie Ministrze. Codziennie przed wejściem do autobusu oddają mocz. Prezydent Trzaskowski osobiście zbiera pojemniki” – napisał w odpowiedzi Patryk Słowik.”

  168. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 16:12

    jak mozesz, zrob to w formacie Saldo…

    Zgłupiałeś doszczętnie?

    w innym przypadku to zlosliwe i chamskie pomowienie…obszczekiwanie i gryzienie nogawki…
    moze ta sugestia o „Wiki” to tez byl zart, w twoim stylu? tit for tat?
    Wiki to moze poczatek albo sugestia, aby poszukac wlasciwego zrodla…

  169. @PA2155
    Znamy się parę lat, nie zminiamy ksywek.
    Zgadzam się z oceną p. Nm twojej, blogowej twórczości.
    Zamulasz komentarze, wciągasz w dyskusje ni priczom, kogo obchodzi więcej niż w jednym postcie co przeczytałeś, itp. Niektórzy się na to łapią i przestają nadawać na Jarka. I o to ci chodzi!

    Pani Nm jest notorycznie zakrywana, a kiedy ją odkrywam, to nie widzę żadnej agresji, a jedynie inteligencję i twitterową oszczędność.

    O drugim „zamulaczu” Salto moralne szkoda gadać.

    PA2155, proszę cię, pisz na temat, nawiązuj czasami do wpisu Redaktora.
    Ukłony

  170. stasieku
    26 czerwca o godz. 16:22
    mamy inne sympatie i gusta, o czym wiadomo od lat… niektore wpisy mozna przewijac… czy ten blog jest o „nadawaniu na Jarka”? nie interesuja mnie powtarzane opinie na ten sam temat….czasami, jak pisal S. Kisielewski, warto dodac cukru do herbaty, zamiast mieszac lyzeczka bez umiaru…
    Uklony, pomimo rozbieznosci opinii… 🙂

  171. @olborski
    To są takie ku..sy, że chyba I sort przestanie ich słuchać.
    Wczoraj czekałem na news, że Rafał diluje.
    Banda bezwstydnych, głupich łobuzów.
    Odbywa się widowisko, kto się bardziej spodoba Jarkowi. Walczą jak lwy o uśmiech wodza.
    Buraki.

  172. kooperatywaMondragon
    26 czerwca o godz. 15
    Niemcy umiescili panele fotowoltaiczne na dachach i sa bardzo zadowoleni.
    Czesc pradu idzie na potrzeby domowe..

    Sądzę, że pan niezbyt uważnie przeczytał. mój poprzedni wpis.
    Mam znajomego, ma takie panele i w zimie lub dni pochmurne trudno mówić o zadowoleniu. W takim okresie aby pokryć zapotrzebowanie jego instalacja jest wspomagana przez elektrownię…
    Tym niemniej o ile pan jest przekonany o doskonałości systemu , nic jak zainstalować i korzystać z dobrodziejstw fotovoltaiki.

  173. @PA2155
    OK, ale przyznasz że EP to blog polityczny, a nie literacki.
    Rozejrzyj się po ePolityce, tam znajdziesz coś dla siebie.
    Zgadzam się, że niektórym autorom nie są w smak ataki na Jarka. Mnie bardziej śmieszy „immunitet” blogowy, przyznany Jarkowi przez komisarzy politycznych PZPRawicy rzuconych „na kierunek”.
    Piszę jednym palcem na A50 i to mnie usprawiedliwia do zakończenia.
    3msie po starej znajomości.

  174. stasieku
    26 czerwca o godz. 16:38
    nie jest to „blog literacki”, przyznaje…ale jego kierownikiem jest red. Passent…jezeli zdecyduje on, ze ma mnie dosc, to mnie wyrzuci na zbity pysk… nie jestem pewien, czy twoje potrzeby blogowe pokrywaja sie w 100% z jego intencjami…. dla mnie problemem jest zwykle chamstwo, okazywane przez niektorych, ktorzy czuja sie bezkarni w swoim postepowaniu…. mnie jako komus zyjacemu za granica pewne aspekty „jarkowe” sa smieszne i obce…zostawiam je takim wyjadaczom jak ty…tylko na Boga, piszcie o tym ciekawiej i bardziej inteligentnie…
    Pozdrawiam jeszcze raz… bez uraz i uprzedzen… 🙂

  175. Kolejny raz zauważam że cwiczenia typu: zanim napiszesz pod adresem drugiego blogowicza coś urażającego go, to weź przynajmniej 10 głębokich oddechów.

    Czepianie się czy ktoś odmienił w dopełniaczu czy innym przypadku właściwie, czy nie trąci małoskowością i prowadzi do takich jak ten zatargów.

    Dlaczego nie zacząć z szacunkiem się do siebie zwracać bez czepialstwa.

    napady typu”huzia na Józia” są chyba w znacznie młodszym wieku spotykane.
    Tutaj większość już jest na tyle dojrzała, że zdaje sobie sprawę jak bardzo to jest beznadziejne i do niczego dobrego nie prowadzące.

    Dlaczego zabraniać komuś pisać na temat przeczytanej książki?
    Może ktoś akurat skorzysta z podpowiedzi, może kogoś to akurat interesuje.
    Ci, dla których temat jest nieciekawy mogą przejść obok obojętnie, ale po co narzucać swój sposób pisania czy odbioru zwłaszcza jak to się robi agresywnie i autorytatywnie.

    Ludzie, którzy faktycznie sobą wiele reprezentują zazwyczaj są bardziej wyrozumiali dla innych.
    Warto z nich brać przykład
    Posiadanie wiedzy na jakiś temat nie powinno być powodem do wywyższania się,
    bo kto inny wie więcej na inny temat.
    jeden od drugiego może się sporo dowiedzieć.
    Jeżeli zamiast krytykanctwa na odbiór się otworzy

  176. zezem , 16:37

    Niemcy zamkna wszystkie 17 elektrowni nuklearnych do konca roku 2022.
    https://www.dw.com/en/germany-shuts-down-atomic-plant-as-nuclear-phase-out-enters-final-stretch/a-51845616

  177. 404
    26 czerwca o godz. 16:59
    zaczynam wierzyc w teorie TWA, chociaz bylem jej niechetnym dosc dlugo… :)…jest rowniez teoria desantu z blogu LA….

  178. na Boga, piszcie o tym ciekawiej i bardziej inteligentnie…

    No i masz. Wymagalna gwiazda śpiewalna się znalazła i masz ją zadowolić, @stasieku, ale bardziej inteligentnie niż dotąd 😎

    Jak to nie jest farmazon pierwszej wody 🙄

  179. Czy Szanowne Koleżeństwo Blogowe orientuje się może ile takich instalacji fotowoltaicznych umieszczonych na dachach niemieckich się pali (znaczy w skali roku powiedzmy)?
    Podobno w Holandii (Nederlandii znaczy) instalacje zapalają 23 dachy rocznie.

  180. @ tejot
    To co Głupku wypisujesz na temat elektrowni atomowych ,technologii,Żarnowiec ,morze woda oraz skala wielkosci inwestycji obowiązywało w czasach PRL i trochę póżniej .

    Obecnie takich elektrowni w USA się nie buduje zaś w takiej technologii są zamykane i rozbierane choćby elektrownia atomowa w Zion nad jeziorem Michigan 35 km od mojego domu która zamknieto 10 lat temu i rozebrano do zera 3 lata temu..

    Prezydent Barack Obama otworzył trzy Centra Narodowe Badawcze w Detroit – nowe mataeriały ,nano-technologia,Chicago -Automatyka producji przemysłowej oraz Colorado – energia z atomu.

    Własnie Centrum w Coloradu pracuje intensywnie nad technologią gdzie aletrownia atomowa wytwarzania prądu bedzie mogła być znacznie przychylna środowisku oraz zmniejszenie gabarytow
    tak ,że praktycznie mała elektrownia mogłaby być łatwo przetransportowana z miejsca w drugie miejsce.

    Dlatego nie na darmo na durne zawołania Rafala Trzaskowskiego aby odbyć debatę Prezydent Andrzej Duda odpowiedział mu ,że rozmowy są o najwyższym stopniu tajności i jak wiadomo do rozmów jest oddelegowany patriota stary druh Antoniego Macierewicza – Piotr Naimski.

    Piotr Naimski jest rzucany na najbardziej trudne projekty.LNG z USA Kuwejtu oraz rura duńska czyli całkowite uniezależnienie od Rosji to jego zasługa.

    Wielu jest pod wpływem propagandy z Niemiec i Rosji odnośnie niebezpiecznych elektrowni atomowych podkręcają bębenek strachu.

    W USA jeśli zakreślimy cyrklem z punktu mój dom okręg o promieniu 450 km to na tym obszarze znajduje się 147 czynnych elektrowni atomowych.Czyli na obszarze Polski znajduje się 100 elektrowni atomowych.Dodam że cześć pracuje na minimalnej mocy gdyz prąd z elektrowni atomowych w obecnej chwili nie jest najtańszy zaś USA po wprowadzeniu Smart Grid mają znaczne nadwyżki energii elektrycznej.

  181. Jak to nie jest farmazon pierwszej wody

    nigdy nie nalezalem do lozy masonskiej… 🙂
    i nie mam nic do stasieku….

  182. Gajowemu Marucha (to tez sie chyba nie odmienia)

    Mój nick to GajowyM. Twojego też nie rozwijam (poza jednym razem), ale ci pomogę:
    M. Marucha
    D. Maruchy
    C. Marusze
    B. Maruchę
    N. Maruchą
    M. Marusze
    W. Marucho

  183. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 17:10
    radze ci dla higieny psychicznej przewijac pewne wpisy….nie musisz czytac wszystkiego 🙂

  184. Dobre rady wypróbuj najpierw na sobie.

  185. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 17:21

    Dobre rady wypróbuj najpierw na sobie.
    alez ja przewijam twoje wpisy od dawna… twoich duchowych przyjaciol rowniez… don’t make mistake about it… to chyba twoj problem… 🙂

  186. BAJKA O POLITYCZNYM PIEKIEŁKU

    Ubrał diabeł ornat na się
    I ogonem na mszę dzwoni
    Nie ogląda wcale za się
    Gdyż zada mu ogon chroni.
    Ogon zaś na czarta liczy
    Że ten weźmie go w obronę
    Chwost już swoją rolę ćwiczy
    By mógł zasiąść znów na tronie.
    I tak rządzą razem wespół
    Czart z ogonem, ogon z czartem
    Tworząc diaboliczny zespół
    Który wcale nie jest żartem.
    Chwost omamia naród głupi
    Oczko wodne obiecuje
    Że każdemu domek kupi
    Przy czym jadem gęsto pluje.
    Zaś pan jego, kaduk kusy
    Knuje, łaje, łże, pomstując
    I przyrzeka nowe „PLUSY”
    Ciemny ludek oszukując.
    Wszak suweren w ciemię bity
    Oczekuje od’ń edenu
    Licząc, że chwost da profity
    Lecz to in cauda venenum*!

    *) – in cauda venenum – (z j.łac.) trucizna jest w ogonie.
    tekst E.Burniak

  187. Alina Maksymowicz

    Sondaże, sondaże a oto nowy sondaż.
    Trzaskowski dziś jest vprezydentem stolicy.
    Od początku swoich rządów w W-wie znajduje się pod lupą PiS a zatem trzeba z nim walczyć szukając wpadek w Ratuszu. Nawet wczoraj TVP Info po tragicznym wypadku zmanipulowała przekaz atakując Traskowskieo. Wszystkie chwyty dozwolone
    tylko dlaczego w ten atak na prezydenta W-wy wpisała się TVN 24 na finiszu kampanii. Dziś rano skierowała frontalny atak wpisując się kropka w kropkę w narrację PiSu.
    Słuchając wywodów redaktora miałam wrażenie jak bym słuchała TVP Info.

    S.Niesiolowski trafnie o tym zjawisku niedawno napisał:

    Obecny reżim powstał w efekcie sukcesu wyborczego jednej partii, co z kolei było rezultatem serii błędów ze strony sił demokratycznych, przypadków i niewiarygodnej głupoty wielu dziennikarzy symetrystów oraz zwykłych durni, którym wydawało się, że są wcieleniem historycznego rozumu jak u Hegla. Kretyn, który wymyślił i utrwalił hasło – nie straszyć PiS-em, ma swój wielki wkład w ich sukces.

  188. BUM!!!!
    Jaki majątek zgromadził prezydent Andrzej Duda?
    To pytanie, które zadają sobie Polacy po tym jak Fakt ujawnił, że Dudowie za kilkaset tysięcy złotych kupili apartament w Krakowie. Odpowiedzi na to pytanie mógłby udzielić sam prezydent, ale… okazuje się, że nie zależy mu na podzieleniu się tą informacją. – Prezydent nie złożył na piśmie oświadczenia o wyrażeniu zgody na ujawnienie oświadczenia o stanie majątkowym

    https://www.facebook.com/PiSnaKsiezyc/photos/a.844302592337571/2677036935730785/

  189. Ciekawy artykuł w „Krytyce Politycznej”. Nie bardzo rozumiem, o co chodzi prawicowym krzykaczom – przecież fakt, że Watykan popierał Hitlera, a kaka z ambon szczuł przeciwko Żydom, jest niepodważalny. To są znane sprawy. A co do xiunca Trzeciaka – nie był jedyny.

    Plakaty skierowane do Polaków ukazują Hitlera i nazistów jako obrońców chrześcijaństwa przed „bolszewizmem”. Żołnierz podpisany „Antychryst bolszewik” ściąga figurę Jezusa z krucyfiksu. „Kultura europejska” – czyli kobiety w chustach modlące się w wiejskim kościele pod figurą Maryi – przeciwstawione są „kulturze bolszewickiej” – czyli radzieckim żołnierzom w czapkach budionówkach, z wykrzywionymi twarzami i bagnetami zwróconym w stronę kobiet.

    Bilewicz pokazuje też radzieckie plakaty propagandowe (te odwołują się m.in. do „sojuszu Słowian”) oraz plakaty polskie. Największe emocje wywołał jednak umieszczony na wystawie cytat z księdza Stanisława Trzeciaka: „Hitler żywcem bierze swe prawa z encyklik papieskich, […] ma wzory wśród wielkich papieży, którzy zwalczali złość żydowską, ma on wzory wśród świętych, ma opatrznościowe posłannictwo, by poskromić złość żydowską i uratować ludzkość od żydokomuny”.
    (…)
    Na razie obóz rządzący uznał po prostu, że nie opłaca się przeciwstawiać złu. Bo minister Gliński, choć krzyczy o „silnej Polsce”, dba o wizerunek twardziela, uprawia boks i lubi wchodzić w konflikty w „lewactwem” na Twitterze – nie ma odwagi odpowiedzieć nawiedzonemu youtuberowi: „Tak, ksiądz Trzeciak był kolaborantem, a przedwojenni księża często wspierali antysemityzm”, a faszyście na tej czy innej konferencji prasowej: „Nawet jeśli matka Mickiewicza była Żydówką, to co w tym strasznego, idioto?”.

    https://krytykapolityczna.pl/kultura/sztuki-wizualne/witold-mrozek-nagonka-na-mocak-antysemityzm-prawica/

    Paradoksalnie, ta cała awantura odbierze Du*ie ultraprawicowych wyborców.

  190. Jak zwykle teks głupowaty Redaktora należy czytać PRL – wską metodą czyli miedzywierszami.

    Tylko głupek może pisac czy mówić ,że Andrzej Duda pojechał tak sobie pogadać.

    Wystarczy popatrzeć czego dotyczyła rozmowa i kto uczestniczył w spotkaniu .

    Jest pośpiech w rywalizacji z Chinami aby zastopować ich wejscie do Europy w gospodarce i technologii .Polska odgrywać bedzie znaczacą rolę.Dlatego takie olbrzymie inwestycje Microsoft i Google razem prawie $ 4 mld czyli 8 przekopów Mierzeji Wiślanej.Te osrodki bedą zatrudniały fachowców z Polski i Europy środkowej w tym z Ukrainy i Białorusi tym samym integrując je z Polską..

    Rozmowom przysłuchiwała sie Georgette Mosbacher Ambasador USA w Warszawie osoba znająca biznes i mająca bezpośredni dostęp do biznesu i Prezydenta..Najbardziej wymowne było spotkanie Prezydenta po powrocie z inwestorami z USA a wcześniej sprowadzenie Goldman Sachs do Warszawy .

    Swoją drogę stosunki Donalda Trumpa i Andrzeja Dudy to ewenement w historii dyplomacji i stosunków USA – Polska dlatego takie oczekiwania farejwerkow.

  191. geozak

    tylko głupek może cos takiego napisać: (humor z zeszytów Yale)

    Jest pośpiech w rywalizacji z Chinami aby zastopować ich wejscie do Europy w gospodarce i technologii .Polska odgrywać bedzie znaczacą rolę.Dlatego takie olbrzymie inwestycje Microsoft i Google razem prawie $ 4 mld czyli 8 przekopów Mierzeji Wiślanej.

  192. teks głupowaty Redaktora – Gołozadek bełkocze i znów odleciał. Chyba nie zdaje sobie sprawy, że jego głos wyborczy jest nieważny – sądząc na podstawie jego własnego opisu. Na głupotę, jak wiadomo, nie ma lekarstwa.

  193. stasieku
    „OK, ale przyznasz że EP to blog polityczny, a nie literacki.”
    Dla mnie ani jedno ani drugie bo tu za duze wymagania chyba sa i zbyteczne zaangazowanie „wystepuje ”
    Jezeli mialbym zadowalac kogokolwiek jeszcze bardziej inteligentnie niż dotąd , to ja wysiadam
    Wole pisac „bardziej ” dla siebie bo kiedy czytam to swoje „potem” to z reguly bym to kliknal w dol ale zdarza sie, ze nie . Tak samo moge latwo przewidziec , ze ktos to zrobi za mnie . „Dyskusje” z niefiksowalnymi arogantami to strata czasu .Pozdr.

  194. @Nm
    Piszę twój nick w skrócie, bo mam „niepokój moderacyjny”.
    Zamieściłaś przed chwilą link z trzema głosami liczących się speców. Niby nic nowego, ale warto przeczytać, a tobie, Nm, podziękować za „wygrzebanie” tego z sieci.
    Gdzie tu agresja, brzydkie słowa, napastliwość?
    Pozdr

  195. adam 100 -ja cię naprawde szanuję i traktuję jako chorego człeczka ogarnietego maniakalną nie nawiscia i głupotą.

    Polecam tobie przeczytać tekst Bernarda Margueritte wpolityce.pl dotyczacy znaczenia obecnych wyborów.Dodam ,ze to były korespondent z Francji w Polsce w czasach Solidarności ,prawdziwy Europejczyk mieszkający obecnie w Polsce.

  196. alez ja przewijam twoje wpisy od dawna…

    Super! Teraz jeszcze przestań na nie (te przewinięte) reagować z takim rozdrażnieniem 😎
    Najlepiej w ogóle poprzestań na czytaniu wypocin, pardon, wykwitów własnego intelektu i (jak na wiernego giermka przystało) – wyciągów z kartoteki Błędnego Rycerza.
    Reszta i tak nie dorasta do twoich wymagań.

  197. Na marginesie

    Głupowata Babo – Jago nienawidzaca Polski i Polaków wytłumacz jednym czy kilkoma zdaniami dlaczego mój głos nieważny.

  198. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 18:04
    jak zawsze skonczylo sie bluzgiem… co bylo do przewidzenia…. 🙂

  199. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 18:04
    reaguje tylko na twoje wpisy do mnie lub o mnie… reszte pomijam… 🙂

  200. PA przewija, ale intuicyjnie widzi bluzg w moim komentarzu.

    bluzg
    1. «wytrysk, chlupnięcie»
    2. pot. «przekleństwo, wyzwisko, złorzeczenie»

    Możesz zacytować słowa z mojego komentarza, który przewinąłeś, a które pasują do tej definicji?

    Czy ty w ogóle rozumiesz znaczenie słów, których używasz?
    Może od tego powinniśmy zacząć?

  201. adam 100

    Kłamiesz jak Bura Suka adasiu – oswiadczenie Prezydenta na stronie SN.
    Jeśli masz problem wejsć na strone SN to wejdz na strone Interia.pl

  202. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 18:13
    Czy ty w ogóle rozumiesz znaczenie słów, których używasz?
    Może od tego powinniśmy zacząć?

    wg mojej „intuicyjnej” definicji „bluzg” to kazda insynuacja, przekrecenie nicku, sugerowanie konfabulacji, intencyjne osmieszanie etc … chocby ten slaski „farmazon”….. nie potrzebuje do tego slownikowej definicji
    ale chyba czas skonczyc te wymiane, bo i tak nie dojdziemy do porozumienia… szkoda czasu

  203. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 18:13
    przyznaje, ze mnie tez „bluzganie sie ” zdarzalo… mea culpa…

  204. @stasieku 26 czerwca o godz. 18:00

    Dzięki za dobre słowo! Nie wiem, o co chodzi tym wszystkim ujadaczom. Z komentarzy na blogu Hartmana wnioskuję, że nie lubią też Tanaki i blogu ateistów, a ja jestem (zupełnie słusznie) z tym blogiem kojarzona. Zgłaszają przy tym najfantastyczniejsze zarzuty, najzupełniej nieprawdziwe zresztą. Przy okazji wypływa, że czytają („masochistycznie” i zapewne z wypiekami na twarzy) blog Tanaki. Przy okazji dostaje się też blogowi EP.

    A rozpoczął tę kampanię histerycznie rozżalony @pombocek, który nie spotkał się z aprobatą na LA po swoim absurdalnym publicznym ataku na @Basię – za coś, co napisała do niego prywatnie. Paranoja. Towarzystwo na LA skarciło go solidnie – chociaż kompletnie bez mojego udziału.

    Pombocek zbluzgał to towarzystwo na LA nazywając je „kołtunerią” i popędził z tym przesłaniem na inne blogi. W efekcie odezwały się liczne nicki, jak dotąd (słusznie) milczące i przy okazji wyszło na jaw, że czytają i LA, i EP. Niewykluczone, że to one zagięły sobie na mnie parol.

    Ale zauważ, że na EP znikają wcale nie tylko moje posty. Masowo łapkowany jest @Słowianin, @Adam, @Blackley, @PA, @Małpo i inni. Ty widzisz mnie, bo akurat na tym się skupiłeś. Ale tu w ogóle z zakrywaniem jest masakra. Dlatego, jak już wielokrotnie wyjaśniałam, rozwijam wszystkie (klik u góry) i kopiuję sobie od razu cały blog. A potem czytam lub przewijam bez przeszkód.

    Pozdrówka.

  205. @Geozak 26 czerwca o godz. 18:06
    Głupowata Babo – Jago nienawidzaca Polski i Polaków wytłumacz jednym czy kilkoma zdaniami dlaczego mój głos nieważny.

    No przecież sam to wyjaśniłeś tu na blogu. Po prostu nie rozumiesz, co napisałeś. Nie mam najmniejszego zamiaru ci nic wyjaśniać – jesteś wulgarny, piszesz głupoty i rzucasz mięsem. Nie lubię takich.

  206. kooperatywaMondragon
    26 czerwca o godz. 17:04
    Niemcy zamkna wszystkie 17 elektrowni nuklearnych do konca roku 2022.
    Informacje powyże są niepełne, nawet mylne. Pozostało 7. Ludność czeka z niecierpliwością na ich ostateczne zamknięcie. Elektrownie węglowe są także „out”. Pozostanie wiatr i słońce. Z tym ,że wiatr wieje, a czasami nie.
    No i słońce nie zawsze świeci (już wspominałem). Ostatnio politycy przważnie z wykształcenia prawnicy, historycy a i też bez profesji „odkryli” nowe źródło: wodór. Tenże ma być pozyskiwany z elektrolizy.
    Do tej jest potrzebny prąd. Powoli docieramy, wydawałoby się, do perpetuum mobile. Ale na przeszkodzie stoją pewne prawa fizyki (bilans energetyczny). To tylko jeden z problemów.
    Teraz niedobory, gdy jest nieco krytycznie prąd importuje się m.in. z sąsiedniej Francji. A ta z kolei ma udział energii elektr. pozyskiwanej z reaktorów jądrowych w wys. ok. 40 %.
    Są także propozycje uzyskiwania energii z bio-gazu. Ale co będzie, gdy przejdziemy na jedzenie bezmięsne – ostatnio zalecane.

  207. @@@
    Wspaniałe wystąpienie Rafała.
    Od dawna się tak nie wzruszyłem.
    Gdyby to poszło w naziemnej TV, to wygrana pewna.
    I Małgośka urocza.
    WYGRAMY WYBORY!

  208. Geozak
    26 czerwca o godz. 17:16
    @ tejot
    „To co Głupku wypisujesz na temat elektrowni atomowych ,technologii, Żarnowiec ,morze woda oraz skala wielkosci inwestycji obowiązywało w czasach PRL i trochę póżniej”.

    „W USA jeśli zakreślimy cyrklem z punktu mój dom okręg o promieniu 450 km to na tym obszarze znajduje się 147 czynnych elektrowni atomowych”.

    Mój komentarz

    Wierutne fantazje, kłamstwa, sprzeczności wskazujące na nieład myślowy u geozaka oraz sianie hejtu, ot tak po prostu, dla jaj, dla dodania barwności swoim krętackim komentarzom. Nie pierwszy raz geozak ogłasza na EP fantastyczne dane oraz rzuca inwektywami.

    W USA w 2018 roku działało 60 elektrowni jadrowych. Geozak stwierdził, że tylko w promieniu 450 km od niego działa w USA 147 elektrowni jądrowych. Geozak konfabuluje.

    Oto cytaty z polskiej witryny nuclear.pl (2019-04-01) zaczerpnięte z „World Nuclear News”
    WNN is a public information service of World Nuclear Association

    1) „Na początku 2018 r. w USA w 60 elektrowniach jądrowych działało 98 reaktorów o sumarycznej mocy 99,1 GWe, ale od 2013 r. na stałe zostało wyłączonych siedem bloków o łącznej mocy 5,3 GWe.”

    2) „W bieżącym roku planowane jest wyłączenie dwóch obiektów jądrowych: elektrownia jądrowa Pilgrim (677 MWe) w Massachusetts i elektrownia jądrowa Three Mile Island (819 MWe) w Pensylwanii, a do roku 2025 ma zostać zamkniętych w sumie dwanaście reaktorów, co spowoduje spadek mocy jądrowej w USA o 10,5 GWe. Bloki Vogtle-3 i 4 o sumarycznej mocy 2,2 GWe, należące do Georgia Power, które mają zostać uruchomione w 2021 i 2022 r., nie zrekompensują tej utraty zdolności produkcyjnych.”

    3) „Zgodnie z prognozą energetyczną EIA na 2019 r. produkcja energii elektrycznej netto z amerykańskich elektrowni jądrowych spadnie o 17% do 2025 r., i zostanie zrekompensowana produkcją nowych elektrowni gazowych, wiatrowych i słonecznych.”

    W USA działało w 2018 roku 60 elektrowni jądrowych, a nie 147 (?) w promieniu 450 km od geozaka. Jak on to policzył?
    Pzdr, TJ

  209. Kiedys mowiono o inteligencji tv i krzyzowkowej. Obecnie Wdrwidab preferuje inteligencje googlujaca i wiki. Oraz oczywiscie Na marginesie. Natchnieni oboje myslami Montaigne‘a, oczywiscie na marginesie.

  210. Plotki Na marginesie…

    Z pralni bez krochmalu….

    Mysli Na marginesie….czyli r a m o t y ulubienicy wydrwideba
    Prosto z pralni, swiezo krochmalone….
    Jednak się stało. Stał się kaczyzm. I pandemia.
    Towarzystwo na tym blogu jest też w dużym procencie „wyjechane”. Blog pana Guetty czytam wyrywkowo. Ja się w zasadzie nie znam na polityce – a ty tak.
    W zasadzie Na marginesie ma racje.
    Oho, jest „kasta”. Maupo „miesza ludziom w głowach”
    Lub ludzie daja sobie mieszac.
    Dobro-zło to religiancka obsesja.
    Wirus jako bomba mentalna. Ciekawa idea.
    Fixe?
    Piketty – słyszę nie po raz pierwszy. Może zajrzę. Friedman raczej się przeżył ale się trzyma? Naomi Klein w „No Logo” odsłoniła kulisy rozjechania się „marki” z produkcją i rozbuchania produkcji marki. Również rynku pracy w tzw. „Free Trade Zones”, które są w istocie enklawami niewolnictwa. To oznacza sztucznie napędzaną pogoń za markowymi produktami (szpan!) i obsceniczne zyski dla niektórych. W końcu gdzieś to musiało tąpnąć chyba jednak, wir’s czy nie.
    Brednie na marginesie…
    Oczywiście tylko zgaduję, bo jak mówię nie pamiętam w czym rzecz.
    Na marginesie mowi prawde.
    Chcesz być chamem? Twoja broszka
    Powyzej proba stylu marginalnego Na marginesie.
    Pyta ponizej siebie Na marginesie.
    Plus proba stylu marginalnego.
    Ale czy ja muszę Twoje maglowe opowiastki czytać uważnie?
    Oczywiście, że nie musisz. Jednak jeśli ich nie czytasz uważnie to nie masz podstaw do wyrażenie o nich opinii. Wniosek prosty jak drut, nawet dla ciebie.
    Powiem więcej, ich czytać nie mogę, nie jestem w stanie z czystej rozkoszy. Po jednym, dwóch zdaniach już jest po wszystkim. Jak w maglu?
    Już po wszystkim jak w maglu? Potwierdzasz, że kobieta kojarzy ci się jak Jasiowi, czyli wulgarnie. Szczerze współczuję… Może psychiatra by się przydał?
    Jednak jeśli ich nie czytasz uważnie to nie masz podstaw do wyrażenie o nich opinii. Wniosek prosty jak drut, nawet dla ciebie.
    Powyzej styl Na marginesie.. ponizej podejrzenia…
    Demonizujesz mnie całkiem bez potrzeby.
    Podejrzewam, że w nowym rozdaniu nie będzie chętnych do tego rodzaju „mediacji”.
    Poza tym stawiasz sprawy na ostrzu noża – twoje teksty są bardzo… ekstremalne. Może to taka twoja uroda. Się zobaczy
    Teksty Na marginesie sa dosc tepe….
    Już wiem: „Poległym w Służbie i Obronie Polski Ludowej”
    Komu to przeszkadzało? W Helsinkach mają nadal rosyjską katedrę.
    Dziwna ta Polska…
    Powyzej proba geografii politycznej Na marginesie.
    Ponizej slowotok czyli brednie Na marginesie.
    Zabawiasz się logicznie i erystycznie – twoje prawo. Ja też się czasem dobrze bawię czytając twoje komentarze. Ale niezłomne aprioryczne przekonanie, że czytacz jest kompletnym idiotą jest czasem równie absurdalne, jak przypisywanie „przyrodnikom” zamiaru „przypisywania” emocji genom…
    https://www.schwaebische.de/ueberregional/wirtschaft_artikel,-milliardenhilfe-f%C3%BCr-die-lufthansa-_arid,11226898.html
    Ponizej nieudana proba spolecznej antropologii Na marginesie. Montagne czy Montaigne?
    Dla mnie sam podział na „krajowych” i „niekrajowych” jest trochę sztuczny. Bo chyba cały dowcip polega nie na tym, żeby się szczycić, jak jesteśmy hermetyczni, tylko żeby się jakoś porozumieć z zewnętrznym światem i wyjaśnić swoje racje w taki sposób, żeby coś z tego dotarło do odbiorcy.
    I chyba stale wdeptujesz w koleinę: sądzisz, że masz do czynienia z idiotami. @Adam z pewnością do tej grupy nie należy. A „je.bać” ma nie tylko znaczenie dosłowne
    Komentarz bez komentarza.
    Ja mam wrażenie, źe dekalog dotyczył po prostu własnego plemienia. To są zasady plemienne, a nie uniwersalne – chodziło o to, żeby „swoi” się nawzajem nie wymordowali, a koczownik koczownikowi nie zajumał kobity – bo jak żyć potem?
    Mój osobisty faworyt to:
    Kaczyński chce mieć swoje Falklandy?
    Faworyta ma faworyta….
    Myślę, że prawda jest gdzieś pośrodku. Rzeczywiście, upadł (ale czy się potknął, czy został popchnięty – ja nie widzę na tym nagraniu, jak to się stało). Atmosfera jest dość napięta – ktoś wyzywa tych policjantów i na nich krzyczy. Rozumiem, że to właśnie policjanci wezwali do niego karetkę, więc trudno nazwać ich „oprawcami”. Było jasne, że ten szpaler uzbrojonej policji idzie naprzód. Normalnie wszyscy by się usunęli z drogi?
    Poza tym policjanci to też ludzie i wykonują niebezpieczną pracę. Przykro, że doszło do takiej sytuacji, ale tak w ogóle to mam wrażenie, że ktoś chyba szczuje te dwie grupy na siebie? Media tym żyją. W sumie, jak mówię, trudno mi opowiedzieć się po jednej stronie tego konfliktu. Za mało wiem.
    Powyzej filoficzny przyczynek belkotu Na marginesie.
    cdn.

  211. @tejot

    Jak on to policzył?

    Wieszcz to przewidział:

    Niechaj, kogo wiek zamroczy,
    Chyląc ku ziemi poradlone czoło,
    Takie widzi świata koło,
    Jakie tępymi zakreśla oczy.

    Jak ktoś zakreśla w promieniu 450 km i nie zdoła się zatrzymać, to tak mu się zakręci, tak się zakręci… 😀

  212. Dlaczego aura MR ciemnieje. Po prostu MR przepisuje rzeczy, o ktorych zupelnie nie ma pojecia. Tym razem o polityce energetycznej Niemiec. Niemiec, w ktorych stawia sie na technologie energii odnawialnej. Nie widzialem Aury Mauro na manifestacji przeciw energii atomowej w Bonn, ponad 100.000 osob z calych Niemiec, w roku…..? Niezaleznie od tego czy Aura z Maurem spozywaja kapuste lub kalafior, Mauro byl, jest i pozostanie glabem przepisujacym bezmyslnie, nie pierwszy raz o Niemczech.

  213. Redaktor Naczelny Gazety Wrocławskiej w dzisiejszym felietonie napisał, że nazwanie mieszkańca północy Eskimosem jest obraźliwe bo oznacza to „jedzący surowe mięso”. Nie wiedziałem, że jestem Eskimosem skoro lubię i jem tatara. Być może chodzi o miejsce zamieszkania.
    Murzyn czy Czarny to nieprzyjazne dla Amerykanów przybyłych z Afryki określenia.
    A biały? Ja przynajmniej podczas pracy w ogrodzie jestem opalony, więc proszę o stosowną do mojego koloru skóry nazwę

  214. ls42
    26 czerwca o godz. 18:57
    w Kanadzie slynacej z poprawnosci politycznej uzywa sie terminu „Inuit”…”Black” uzywane jest w Detroit, ktorej powazna czesc mieszkancow stanowia African Americans… przynajmniej tak twierdzily bardzo atrakcyjne przedstawicielki tej grupy…

  215. ls42
    26 czerwca o godz. 18:57
    „bialy” to „Caucasian” w Kanadzie i „White” w ankiecie rasowej wielu firm amerykanskich..

  216. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 18:51
    @tejot

    Jak on to policzył?

    Wieszcz to przewidział:

    Niechaj, kogo wiek zamroczy,

    Mój komentarz
    Geozak jak zwykle stosuje metodę szeroko wykorzystywaną w PiSie – palenie głupa. Tym razem zamiast podania ilości elektrowni atomowych w USA, ględzi coś o wieszczu. Ni przypiął, ni przyłatał. Palenie głupa właśnie na tym polega.
    Pzdr, TJ

  217. ” stosuje metodę szeroko wykorzystywaną w PiSie – palenie głupa.”

    wydaje mi sie, ze tejot podrzucil ciekawe kryterium osobowosciowe…moze ono jest uniwersalne… 🙂

  218. Tatar ma rosyjskie korzenie…potem trafił do Hamburga, a z imigrantami za ocean…przezwany burgerem…Tak sobie myślę prywatnie, że u żródła najlepszy, o popychaczu nie wspomnę…

  219. @zezem 26 czerwca o godz. 18:43
    Jest jeszcze woda. W Kanadzie całkiem sporo.

  220. Gazeta Wyborcza i „Wrocławskie Dekady Lata 2010-20”
    Tylko kilka tytułów:
    Miasto szczęśliwe
    Stadion Miejski na Euro 2012
    Autostradowa Obwodnica Wrocławia
    Afrykarium
    Teatr Muzyczny Capitol
    Przenieście stolicę do Wrocławia
    W tym mieście wszyscy są swoi

  221. tejot
    26 czerwca o godz. 19:29
    Ni przypiął, ni przyłatał. Palenie głupa właśnie na tym polega.

    „Palić” a „być” to jest jednak różnica. Sądząc po sposobie formułowania myśli, gość ma najwyżej ukończoną szkole podstawową. Prostak od wstrząsów elektrycznych.

  222. @adam100 26 czerwca o godz. 20:04

    W dodatku osobnik do tej pory nie wie, dlaczego oddał nieważny głos na Du*ę 😉

  223. Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 14:00
    „Poza tym, o ile elektrownia jądrowa jest zeroemisyjna, to elektrownie gazowe owszem, emitują dwutlenek węgla, mniej więcej 30 proc. tego co węglowe.”

    Nie ma idealnych rozwiązań…elektrownie jądrowe nie są zeroemisyjne…emitują duże ilości pary wodnej, która jest również uważana za gaz cieplarniany.

  224. Na marginesie
    26 czerwca o godz. 20:09
    @adam100 26 czerwca o godz. 20:04
    W dodatku osobnik do tej pory nie wie, dlaczego oddał nieważny głos na Du*ę

    Ciekawe jak go porównać z levarem. Takie same tępaki które kojarzą mi się z tępym komuchem, z lat 50-tych.
    Wicie, rozumicie.. 🙂
    Jednak ci tutaj są różni. geozak to odlot bez składu i ładu format 10000 słów. levar potrafi sklecić dwa proste zdania zindoktrynowanym mózgiem i kończy szybko „odpierdziawszy” co go męczy.

  225. Roszacy uwaza, ze jest zeroemisyjny. Prawda, tylko przepisuje.

  226. tejot
    26 czerwca o godz. 14:58
    „Dochodzi do tego ważny czynnik – delikatnie wyrażany sprzeciw Niemiec i krajów bałtyckich oraz przymus sytuacyjny, który się wytworzy w momencie podjęcia decyzji o budowie, a który będzie czynnikiem sprzyjającym we wszelkich rokowaniach partnerom, a nie rządowym przedstawicielom.”

    Jest jeszcze jeden czynnik który jest „dyplomatycznie” pomijany na oficjalnych politycznych forach.
    Każda elektrownia jądrowa to „przedsionek piekła” w przypadku konfliktu zbrojnego.

  227. „A rozpoczął tę kampanię histerycznie rozżalony @pombocek, który nie spotkał się z aprobatą na LA po swoim absurdalnym publicznym ataku na @Basię – za coś, co napisała do niego prywatnie”

    Może to Tiutczew powiedział: „Słowo wypowiedziane jest kłamstwem”. Ale przytaczam nie dlatego, że się od niego dowiedziałem, lecz dlatego, że powiedział krótko. Raczej nie wiesz, że to, co powiedziałaś, jest wytworem Twojej wyobraźni, a nie wiedzą o motywacjach drugiego człowieka i jego psychicznym stanie, których znać nie możesz. Owszem, nie brakuje zawodników, którzy łudzą się, że ich żonglowanie stereotypami to realny wgląd w psychikę drugiego człowieka. Do takich należysz: imputowanie to Twoja specjalność. Nie Ty jedna nie masz pojęcia, co to dyscyplina słowa.

  228. 1. Elektrownie jądrowe są łatwymi do zidentyfikowania obiektami i stanowią cel o ogromnym potencjale zniszczeń i szantażu.

    2. Reaktory jądrowe mogą prędzej czy później być celem ataków terrorystycznych.

    3. Skutki katastrofy nuklearnej mogą być druzgocące.
    W Czarnobylu obszar o powierzchni prawie 3000 km kw. nie będzie nadawał się do zamieszkania przez tysiące lat, a skażeniu promieniotwórczemu uległo 9 proc. powierzchni Ukrainy. Ślady skażeń tzw. hotspoty są znane na dużych obszarach Europy. Przy każdym większym pożarze lasów do atmosfery wydostaje się radioaktywny cez. Od czasu katastrofy rozpadła się dopiero połowa tego, wyemitowanego wówczas, izotopu.
    Również w Fukushimie ogromne obszary ziemi stały się niezdatne do zamieszkania przez bardzo długi czas.

    4. Elektrownie jądrowe emitują promieniotwórczość do środowiska również podczas normalnej pracy.
    Radioaktywne gazy szlachetne są uwalniane przez komin, a radioaktywny tryt jest uwalniany do środowiska wraz ze ściekami.

    5. Problem bezpiecznego składowania odpadów radioaktywnych będzie w Polsce szczególnie trudny.

    6. Koszty likwidacji elektrowni atomowej i rekultywacji terenu będą znacznie wyższe, niż jej budowa.

    Polska nie ma własnych złóż uranu. Będzie zmuszona kupować go za granicą i tam też oddawać zużyte rdzenie do regeneracji.
    Najbliższe instalacje znajdują się w Rosji i Francji.
    Niemcy mogą nie przepuścić specjalnego pociągu (Castor) z radioaktywnym transportem.

  229. Przepraszam, zapomniałem wpisać, że mój powyższy wpis jest do

    Na marginesie
    26 czerwca o godz. 18:22

  230. Piotr II
    26 czerwca o godz. 20:58
    „Każda elektrownia jądrowa to „przedsionek piekła” w przypadku konfliktu zbrojnego.”
    wystarczy niewielkie trzesienie ziemi

  231. Do Estonii, ale na Litwę, na Łotwę, na Ukrainę wybierają się Polacy i takie tradycyjne połączenia przymiotnikowe są prawidłowe i zgodne z naszą tradycją, napisał prof. Jan Miodek autorytet i językoznawca.
    Nie zamierzam kaleczyć swojego języka i muszę oświadczyć, że nikt nigdy nie zmusi mnie do zmiany wieloletnich przyzwyczajeń.
    A murzynek Bambo co w Afryce mieszka zawsze pięknie się kojarzy z pierwszą czytanką

  232. pombocek
    26 czerwca o godz. 21:37
    wspominano juz jakubka dzisiaj na tym blogu… glownie „twoi znajomi”….

  233. @pombocek 26 czerwca o godz. 21:37

    Oto pombockowa „dyscyplina słowa”:

    pombocek 16 CZERWCA 2020 20:25

    Gówno kogo – łącznie z Tanaką – obeszło najważniejsze: że smarkula doniesienie o śmierci – dla mnie w onej chwili bardzo świeże odkrycie – wykorzystała jako okazję do personalnych wycieczek, oceny zachowań osób – również zmarłej – i smarkate doradzanie człowiekowi dwa razy od niej starszemu. Tak bardzo się do tego maglarstwa paliła, że aż wyszperała mój adres. Milion razy mniej ważne było dla mnie to wyszperanie, skoro sam upubliczniłem, w szok natomiast niemal wpadłem z powodu przyczyny wyszperania: nieprawdopodobnego, niczym nie sprowokowanego wystawienia cenzurek z TAKIEJ okazji!!! Drugim niemal szokiem była zbiorowa ślepota blogowiska. A bęcwał Tobermory nawet z niewiadomych powodów zatroszczył się publicznie o moją żonę. Wszystko to z charakterystycznej dla kołtunów zbiorowej troski o kulturę. Tyle że, jak zwykle u kołtunów, słona-to nie primietili. Idźcie więc, anonimy, w… na wieki wieków. Amin.
    Jerzy Pieczul

    Pombocku, ostatnio na blogu LA pytałeś o instrukcje, jak zlikwidować konto w „Polityce”. Dostałeś te instrukcje od @Nefer i innych. Skorzystałeś? Jak widać nie.

    Skoro jesteśmy „kołtunami”, to czego tu jeszcze szukasz? Żadnej „śmierci” nie było, twoja aktualna umiłowana „jakubka” nie odzywa się do ciebie – tyle wiesz.

  234. I jeszcze to, @pombocku – przeklajam, jeśli nie czytałeś u Hartmana.

    @pombocku, współczuję ci serdecznie kłopotów zdrowotnych, ale przecież to @Basia chciała ci bezinteresownie pomóc, pamiętasz? Wtedy nie było potrzeby, a teraz tak potraktowałeś Basię, że nie będzie chciała mieć z tobą nic wspólnego. Podobnie @Tanaka, który zawsze był dla ciebie przyjacielem teraz naprawdę ma cię dość.

    Z wdzięczności za wieloletnią przyjaźń i wsparcie obsmarowałeś go teraz na blogu prof. Hartmana i rozpętałeś bezsensowną nagonkę na blog ateistów, cały czas pozując na ofiarę losu i domagając się od wszystkich wyrazów współczucia! A teraz jeszcze nazywasz ich „kołtuństwem” i domagasz się szacunku dla swojej kolejnej internetowej adorowanej („on był stały, tylko one się zmieniały”), której śmierć zaistniała na razie tylko w twojej wyobraźni.

    Przypomnę ci, nie dalej jak wczoraj wkroczyłeś ponownie na blog @Tanaki, prosząc o wskazówki, jak zlikwidować konto w portalu „Polityka”. Tych wskazówek ci bardzo chętnie udzielono…

    Ale przecież o tym na pewno wiedzą twoi obrońcy, którzy „masochistycznie” wtarabaniają się na blog Tanaki, żeby go czytać i opluwać na innych blogach.

  235. @pombocku, jeszcze jedno:

    Nie tylko @Tobermory – raczej wszyscy troszczymy się o twoją chorą żonę, o której kłopotach zdrowotnych opowiadałeś niedawno ze szczegółami. Gdyby mój mąż wygłupiał się publicznie, adorując co raz to inną wirtualną damę i domagając się współczucia z racji utraty owej „bratniej duszy”, to ja bym miała w tej materii coś do powiedzenia. I to niezbyt pochlebnego raczej.

  236. Na marginesie
    26 czerwca o godz. 22:00

    Kołtuńskie dziecko, przypadkowo zareagowałem na Twoje kłamstwa o mnie. A szukanie lub nieszukanie czegokolwiek i robienie czegokolwiek PRZEZE MNIE nie Twoją sprawą jest, lecz moją, kumoszko.

  237. GajowyM.
    26 czerwca o godz. 21:38
    „ Elektrownie jądrowe są łatwymi do zidentyfikowania obiektami i stanowią cel o ogromnym potencjale zniszczeń i szantażu”.
    ― Równocześnie są najpilniej strzeżone. Spróbuj podjeść do strefy ochronnej elektrowni jądrowej w Szwecji. Brew pozorom Szwecja to państwo policyjne.
    „Reaktory jądrowe mogą prędzej czy później być celem ataków terrorystycznych”.
    ― Patrz punkt wyżej. Betonowa kopuła współczesnej EJ przeżyje upadek samolotu.
    „Skutki katastrofy nuklearnej mogą być druzgocące”.
    ― Elektrownię jądrową da się wyłączyć, a reaktor schłodzić. W UE wszystkie EJ poddawane są okresowym stress-testom. W Czarnobylu też taki był, ale jak to w państwie sowieckim, jak coś może pójść nie tak to pójdzie. Polecam o tym doskonały krótki serial „Czarnobyl” na Netfliksie.
    „W Czarnobylu obszar o powierzchni prawie 3000 km kw. nie będzie nadawał się do zamieszkania przez tysiące lat, a skażeniu promieniotwórczemu uległo 9 proc. powierzchni Ukrainy”.
    ― Do Czarnobyla od lat wpuszczane są komercyjne wycieczki. Tanie nie są, ale polecam. Przeżyjesz albo bohatersko zginiesz, Marucho.
    „Również w Fukushimie ogromne obszary ziemi stały się niezdatne do zamieszkania przez bardzo długi czas”.
    ― Japończycy dają radę.
    „ Elektrownie jądrowe emitują promieniotwórczość do środowiska również podczas normalnej pracy”.
    ― Jeśli masz granitowy blat w kuchni albo takie schody przed domem oznacza to, że masz na stałe podwyższone tło promieniowania. Podobnie jak podczas spaceru w wysokich górach. Niektórzy widocznie to lubią, bo zdecydowanie wolą góry niż morze. Podwyższone promieniowanie może pozytywnie wpływać na siły witalne człowieka.
    „ Problem bezpiecznego składowania odpadów radioaktywnych będzie w Polsce szczególnie trudny”.
    ― E tam, choćby na Pustyni Błędowskiej.
    „ Koszty likwidacji elektrowni atomowej i rekultywacji terenu będą znacznie wyższe, niż jej budowa”.
    ― No to w tym samym miejscu postawi się następną EJ.
    „Polska nie ma własnych złóż uranu. Będzie zmuszona kupować go za granicą”.

    ― Niemal nikt nie ma uranu (ma go tylko kilka krajów na świecie), więc wszyscy kupują za granicą, UE dokonuje zakupów uranu zbiorowo, w Australii. A jak kupuje się EJ od Rosatomu (jak Węgry) to dostaje się działkę na składowisko, gdzieś na Syberii.

    „Niemcy mogą nie przepuścić specjalnego pociągu … z radioaktywnym transportem”.

    ― To my nie przepuścimy ichnich ciężarówek jadących na wschód. Zobaczymy kto kogo przeczeka, bo my możemy równie dobrze transportowac uran przez porty, d także do Czech i na Słowację. Niech się Austria wścieka. Zwykle transporty pociągiem z ładunkiem radioaktywnym odbywają się w nocy, aktywiści lewicy są wygodni lub leniwi, na pewno zmęczeni i pod wieczór opuszczają stanowiska protestu na torach kolejowych, gdzie podczas dnia się wylegiwali.

    W XIX wieku wieśniacy bali się lokomotyw. Nie idźcie tą drogą Marucho, nie idźcie. 🙂

  238. Na marginesie
    26 czerwca o godz. 22:00

    „Jakie są „moje prawdziwe intencje” – wiem tylko ja”.

    Przypominasz sobie te swoje słowa? To idź, pleciugo, swoją drogą, bo drogi innych Twoimi nie są i nigdy nie będą. Amen.

  239. Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 22:18

    Aura opuscila Mauro. Energetyk z recyklingu….Mauro plecie, lecke, cie….

  240. @pombocek 26 czerwca o godz. 22:12
    Zupełnie bezpodstawnie zarzucasz mi kłamstwo, a w dodatku ponownie sypiesz wyzwiskami. Opanuj się, bo robisz z siebie pośmiewisko. Nie ma nic śmieszniejszego, niż rozmiękczony umysłowo dziadunio zakochany na ubój w jeszcze jednej internetowej wydmuszce.

  241. Jesli Mauro nie przepisuje, to wypisuje brednie, jak te o elektrowni atomowej.

  242. Piotr II
    26 czerwca o godz. 20:58

    „Każda elektrownia jądrowa to „przedsionek piekła” w przypadku konfliktu zbrojnego ” wystarczy niewielkie trzęsienie ziemi”.

    Nie, niewielkie trzęsienie nie wystarczy. Nawet bardzo duże może być za małe. Zresztą EJ nie stawia się na terenach sejsmicznych. Nawet małe wstrząsy sejsmiczne spowodują autmatyczne wyłączenie się reaktora. Podczas konfliktów atakujący nie będzie niszczył EJ, bo sam może paść ofiarą. Podczas konfliktu na Ukrainie Rosjanie nie próbowali niszczyć tamtejszych EJ, aż tacy głupi to jednak nie są.

  243. Nie widać wielkiego entuzjazmu wśród wyborców. Nie ma możliwości podziału punktów na poszczególnych kandydatów.
    Oddajemy jeden głos nawet gdy jesteśmy przekonani, że i temu i tamtemu jakieś okruchy się należą.
    W tvn24 LOŻA PRASOWA. Dziennikarze przedstawiają swój punkt widzenia.
    Oczywiście przyzwoita tradycja i mądra nowoczesność powinny kształtować polityczne przekonania, ale widzimy emocje i podziały. W tych warunkach wyborczy wynik jest trudny do przewidzenia

  244. Saldo mortale
    26 czerwca o godz. 22:32

    „Jesli Mauro nie przepisuje, to wypisuje brednie, jak te o elektrowni atomowej”.

    Masz argumenty albo sobie daruj. A na czym te brednie miałby polegać to oczywiście nie wiesz, ale może chociaż czujesz? Też nie? Ciekawy byłby strumień twojej świadomości.

  245. Zastanawiam sie, dlaczego felczerzy i felczerki blokowi, blogowe ni udaja sie na ratunek Aury Mauro. To pasowaloby do poetyki serialowej Na marginesie.

  246. Aura Mauro zabronila mu czytania wlasnych atomowych bredni.

  247. Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 22:32

    Piotr II
    26 czerwca o godz. 20:58

    „Każda elektrownia jądrowa to „przedsionek piekła” w przypadku konfliktu zbrojnego ” Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 22:32

    Piotr II
    26 czerwca o godz. 20:58

    „Każda elektrownia jądrowa to „przedsionek piekła” w przypadku konfliktu zbrojnego ” wystarczy niewielkie trzęsienie ziemi”.

    ….wystarczy niewielkie trzęsienie ziemi… dla ścisłości to nie mój komentarz…

    ” Podczas konfliktów atakujący nie będzie niszczył EJ, bo sam może paść ofiarą.”
    …myślisz że to przekonuje Irańczyków ?

  248. Moze Aura skopiuje piec kintrargumentow…..soecjalnie dla Mauro z Ökoinstitut.

  249. Piotr II
    26 czerwca o godz. 20:58
    tejot
    26 czerwca o godz. 14:58

    Mój komentarz
    Uzupełnię o inne czynniki, które mogą utrudniać podjęcie decyzji o budowie. Jest to sprzeciw lokalnych społeczności. Chodzi o sprzeciw ludzi w województwie na terenie którego ma powstać elektrownia i sprzeciw ogólnopolski.
    Budowa poprzedniej elektrowni w Żarnowcu została wstrzymana w 1990 roku głównie wskutek presji społecznej, która była bardzo silna po katastrofie w Czernobylu, trudnej sytuacji finansowej państwa, ogólnym bałaganem we władzach, zamieszaniem wywołanym transformacją ustrojową, itd.

    Pamiętam, że wtedy sprzeciw społeczny ogólnopolski był bardzo silny. Dziwne, ale prawdziwe – sprzeciw w gminie na terenie której była budowana elektrownia prawie nie istniał, gmina liczyła na przychody, na rozwój gospodarczy, ludzie na długotrwałe zatrudnienie, w powiecie również nie, powiat liczył na rozwój infrastruktury, przychody, itd.

    Druga kwestia, która w Niemczech została bardzo silnie zaakcentowana w protestach przeciwko eksploatacji atomówek, to transport i składowanie odpadów radioaktywnych oraz wrażliwość takiego obiektu jak elektrownia atomowa na awarie, zamachy, spiski, itd.

    Jeśli chodzi o przewożenie i składowanie wypalonych prętów, to Zieloni w Niemczech kładli akcent propagandowy na oczywistą sprawę silnie oddziałującą na ogół – miejsce składowania (jakaś kopalnia, wyrobisko) musi być zabezpieczone i pilnowane przez wieki, a to kosztuje i stwarza niebezpieczeństwo przecieków, wyprowadzania zużytego paliwa do celów zamachowych, itd.

    Elektrownie jądrowe mają wiele wad – niebezpieczeństwo awarii – może wystąpić skażenie radioaktywne środowiska (bardzo długotrwałe), możliwość zamachu, ataki cybernetyczne, transport i składowanie odpadów, zależność od dostaw paliwa, którego w Polsce nie ma, konieczność bardzo intensywnego chłodzenia stwarzająca niebezpieczeństwo zatrucia termicznego wód, po zlikwidowaniu elektrowni miejsce reaktora pozostaje radioaktywne, nie może być normalnie „zaorane”.
    Pzdr, TJ

  250. Mauro Rossi,
    dzisiaj w Polsacie w „Gościu wydarzeń” Pinokio Morawiecki twierdził, że Trzaskowski powiedział jakoby „przybyło milion bezrobotnych” . Jesteście kłamczuchami do kwadratu albo Pinokio to debil, który nie odróżnia słowa „bezrobotny” od tego który „stracił pracę”. Trzaskowski słowa „bezrobotni” w tym zdaniu o tracących pracę nie użył i dlatego przegraliście dwa procesy.
    Debil i kłamca debilem i kłamcą pogania w tym waszym PiSie Mauro, z dodatkiem złodziei i gangsterów.. To tak się objawia ten chwalony przez was cynizm polityczny Mauro? Łgać i kraść?

  251. tejot
    26 czerwca o godz. 22:57

    Zgoda, to istotne, nie do pominięcia czynniki.
    Jednak twierdzę że taka EJ w najbliższym dziesięcioleciu powstanie, bez względu która opcja będzie rządziła…nie mamy energetycznej alternatywy.

  252. Saldo mortale
    26 czerwca o godz. 18:57

    „ … Po prostu MR przepisuje rzeczy, o ktorych zupelnie nie ma pojęcia”.

    Moim zdaniem ty nie masz pojęcia, choć niezbyt przeszkadza mi, że żyjesz złudzeniami i w swoim specyficznym świecie.

    „Nie widzialem … Mauro na manifestacji przeciw energii atomowej w Bonn, ponad 100.000 osob z calych Niemiec.”

    Co to w praktyce oznacza, te 100 tys.? Zeszli się i się rozeszli. Jeśli o czymś świadczy to o poziomice ich irracjonalnego strachu. Jeśli chcą coś zrobić niech zaczną od siebie i np. rzadziej myją się lub tylko w zimnej wodzie, energetyczna oszczędność będzie niewątpliwa. Ale nie, to za trudne. Co z tego, że Niemcy zlikwidują kilka swoich elektrowni atomowych, kiedy w sąsiedniej Francji nadal będzie ich kilkadziesiąt? Rozwiążą swój problem irracjonalnego strachu? No nie. Wyrastali w bogatym kraju (także dzięki taniej energii) traktowani jako rozpieszczone, egoistyczne i samolubne bachory i takimi bachorami pozostali do dziś. Pamiętaj, o ile coś z tego zrozumiesz, że Niemcy zdecydowali się na likwidację energetyki jądrowej dopiero po Fukushimie, zniszczonej w wyniku tsunami (zawiodły systemy chłodzenia reaktora). W warunkach niemieckich tsunami to bajka, ale Niemcy są narodem perfekcjonistów. Jak produkują samochody, to znakomite, jak mordują to przemysłowo, a kiedy się boją to jak nikt na świecie. Człowiek może nie bać się Boga, bo stracił wiarę, ale czegoś jednak musi. Zarządzanie przez polityków ludzkim strachem to przecież podstawa. Może dlatego Merkel tak łatwo dogadała się z lobby na rzecz likwidacji energetyki jądrowej i teraz może rządzić strachem dając nadzieję.

  253. Bar Norte , 14:09

    Burmistzyni Waszyngtonu w Wikipedii wyglada niezle.
    Trzaskowski w BBC mowi bez akcentu i zacinania sie.
    Jim Jones w Bialym Domu chce odebrac subsydiowane ubezpieczenie lekarskie
    20 milionom obywateli , zostawiajac ich na zer korporacji medycznych.
    https://www.cbsnews.com/news/trump-administration-supreme-court-overturn-affordable-care-act/

    Pare tygodni nauczyciel szkoly sredniej spedzil 2 tygodnie na intensywnej terapii po zlapaniu wirusa,
    rachunek 750 tysiecy dolarow.

  254. legat
    26 czerwca o godz. 23:05

    Legat, jesteś na granicy wyczerpania. Zrelaksuj się do poniedziału, później będzie co wszystko jedno.

  255. Cisza wyborcza za 20 minut. Mówię dlatego, że ostatnim razem na LA chwilowo zamknęli nam blog. Zatem jeśli chcecie Państwo, żeby blog działał, to… dalej wiadomo 🙂

  256. kooperatywaMondragon
    26 czerwca o godz. 23:38

    „Trzaskowski w BBC mowi bez akcentu i zacinania sie”.

    Cóż, „prawdziwa prezydent” Trzaskowski to talent językowy, jak Michał Korybut Wiśniowiecki, znający osiem, czy tam dziesięć języków. Przez historyków niesprawiedliwie uważny za najgorszego króla Polski. No po prostu gorszego nie było, tak mówią.

    Może w wyborach prezydenckich powinna wystartować tłumaczka Magdalena Fitas-Dukaczewska, też wielki talent językowy. To ta pani, którą posel SLD Tadeusz Iwiński (z zawodu poliglota) klepał po pupie w Madrycie, co zarejstrowały czujne kamery i pokazały widzom. Przy okazji Dukaczewski zostałby szefem BBN, więc WSI znów rulez. I byłoby jak było.

  257. Piotr II
    26 czerwca o godz. 20:48

    „elektrownie jądrowe nie są zeroemisyjne…”.

    Jeśli chodzi o CO2 to saą zeremisyjne.

    „emitują duże ilości pary wodnej, która jest również uważana za gaz cieplarniany”.

    No ale skoro oceny parują … 🙂 para wodna ma to do siebie, że ostatecznie zamienia się w wodę.

  258. ls42
    26 czerwca o godz. 18:57

    „Redaktor Naczelny Gazety Wrocławskiej w dzisiejszym felietonie napisał, że nazwanie mieszkańca północy Eskimosem jest obraźliwe bo oznacza to „jedzący surowe mięso”.

    Traktuj to jako wyznanie wiary gorliwego czynownika. Reedukacja w wydaniu niemarksistowskich ideologów zaczyna się od zmiany desygnatów pojęć. Kto rządzi językiem rządzi umysłem. Nie nazwane ― nie istnieje, źle nazwane ― tym bardziej, ale ma dobre strony, demaskuje „reakacjonizm”. Przewidział to już Orwell.

    „Murzyn czy Czarny to nieprzyjazne dla Amerykanów przybyłych z Afryki określenia”.

    Oni niezupełnie przybyli, zostali przywiezieni. Etymologia słowa Murzyn w języku polskim pochodzi od murzyć (ciemnieć). Co w tym niestosownego to nie wiem.

    „A biały”?

    No właśnie. Czemu oni nie mówią Indo-Europejczyk, tylko biały (często białas), skoro my o nich Afro-Amerykanie?

    Nawet jak pochodzą z Francji. 🙂

  259. Mauro Rossi 26 czerwca o godz. 23:52
    Ależ jesteście żałośni, Maupo.

  260. Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 23:56

    …a CO2 jest pochłaniany przez rośliny które wydzielają tlen…..
    czyli problemu nie ma…
    Co za przenikliwość umysłu, ho, ho…

  261. Mauro Rossi
    26 czerwca o godz. 23:52

    Maseczki Szumowskiego rownie dobre , co FFP1 czy jak szmacianki ?

  262. Piotr II
    26 czerwca o godz. 20:58

    ― ”Podczas konfliktów atakujący nie będzie niszczył EJ, bo sam może paść ofiarą.”

    „…myślisz że to przekonuje Irańczyków”?

    ― Casus Czarnobyla przekonał nawet towarzyszy radzieckich, że wojna nuklearna z Zachodem to kilkadziesiąt takich Czarnobyli na terytorium Rosji, tylko jednocześnie. Musiałbyś obejrzeć film o Czarnobylu na Netfliksie („Czarnobyl. Reaktor Strachu”), o którym już wspominałem, aby to w pełni zrozumieć. I dlatego upadł komunizm, wystarczył jeden Czarnobyl. Jeśli nie możesz pokonać wroga to się do niego przyłącz ― przejdź na kapitalizm. I Rosja to zrobiła. Bądź pewien, że Iran też by nie chciał kilkudziesięciu Czarnobyli na swoim terytorium jednocześnie. A tak by było, gdyby spróbował wojny (w końcu także Izrael ma broń jądrową). Co innego straszyć, a co innego robić to czym się straszy.

  263. Piotr II
    27 czerwca o godz. 0:08

    „…a CO2 jest pochłaniany przez rośliny które wydzielają tlen…..”.

    Na Ziemi ilość CO2 jest stała.

  264. Mauro Rossi

    Jaki ty dziś pobudzony jestes!

    I pomyśleć, że to energetyka jądrowa cię tak podkręciła. Znaczy film o Czarnobylu.
    Jak cię czytam to jakbym już tę elektrownię jądrową Dudy i Morawieckiego widział.

  265. kooperatywaMandragon

    „Burmistzyni Waszyngtonu w Wikipedii wyglada niezle.”

    No tak, ale pan pisał, że kupę kasy na więzienia dla sióstr i braci przeznacza.

  266. Bar Norte
    26 czerwca o godz. 15:39

    ― „Crema piszę w mianowniku, a pozostałe przypadki krema.”

    „Krema” to własnia odmiana w mianowniku. Cos się chyba w tym pogubiłeś”.

    ― Nie Bar Norte, you need more coffee. Przypadków mamy siedem, w mianowniku piszemy „crema”, a w pozostałych krema, oczywiście z odpowiednikami końcówkami fleksyjnymi („z kremą”, „kremy” etc.). Nota bene w wołaczu też będzie krema. Sorry, taki mamy język i jego reguły. 🙂

    ― Jeśli napiszesz „cremą” to musisz przeczytać głoskę „c” jak w słowie „cytryną”. Prawda że dość dziwacznie? W j. polskim litera „c” nie odpowiada głosce „k”, jak po włosku. Odpowiada głosce „c” jak w słowie cytryna. Quod erat demonstrandum.

  267. Bar Norte
    27 czerwca o godz. 0:37

    „Jak cię czytam to jakbym już tę elektrownię jądrową Dudy i Morawieckiego widział”.

    Wolisz blackout? Lewica ma jakieś propozycje w tej sprawie, poza podłączeniem sieci energetycznych do tęczy?

  268. kooperatywaMondragon
    26 czerwca o godz. 15:42

    „Produkcja paneli wytwarza mniej CO2 niz wytwarzanie cementu i stali dla elektrowni alomowej”.

    Proponuje przeliczyć przy pomoc kalkulatora, ile kilometrów kwadratowych paneli trzeba na jeden reaktor przykryty betonową kopułą. No i co z tą ziemią przykrytą panelami, niemal jak betonem.

  269. Bar Norte
    27 czerwca o godz. 0:40

    Burmistrzyni robi dobre gesty piarowskie ( raportowane w Wikipedii ),
    ale wie tez , kto Ja sponsoruje ( opisane w The Washingon Post),
    wiec musi pewnie dzialac po cichu w pewnych sprawach .

  270. Mauro Rossi
    27 czerwca o godz. 0:20

    „Na Ziemi ilość CO2 jest stała.”

    …daj już spokój…ręce opadają…

  271. Mauro Rossi

    „Musiałbyś obejrzeć film o Czarnobylu na Netfliksie („Czarnobyl. Reaktor Strachu”), o którym już wspominałem, aby to w pełni zrozumieć. I dlatego upadł komunizm, wystarczył jeden Czarnobyl.”

    I pomysleć, że musiałeś aż blisko 30 lat czekać by zrozumieć czemu upadł komunizm. A gdyby nie ten film na Netfliksie to byś nadal tego nie wiedział.
    A wystarczyło przed laty poczytać co myslał Lenin o kinie. W tym przypadku jego rozmowy z Łunaczarskim – „Film jest najwazniejszą ze sztuk”.
    Sam na swoim przykładzie dowodzisz, że Lenin miał rację z tym kinem.

  272. Mauro Rossi

    „w mianowniku piszemy „crema””

    Ale ty napisałeś w mianowniku „krema”.

  273. Mauro Rossi

    „Wolisz blackout?”

    Mauro, tu nie ma znaczenia co ja wolę.
    Znaczenie ma jedno – twoje środowisko polityczne jest trwale niezdolne do wybudowania elektrowni jadrowej. Najlepszym tego dowodem są twoje liczne komentarze na ten temat.

  274. Do Dziadka Geozak ;

    Dziadku ; nie denerwuj się , Duda zostanie ponownie wybrany na Prezydenta RP
    przecież widzisz jak Adaśko stara się aby tak się stało i tak też się stanie Duda
    ponownie Prezydentem będzie .

    https://www.youtube.com/watch?v=vbQQcfcL1Fw

  275. Bar Norte
    27 czerwca o godz. 1:05

    ― „Wolisz blackout?”

    „Mauro, tu nie ma znaczenia co ja wolę.
    Znaczenie ma jedno – twoje środowisko polityczne jest trwale niezdolne do wybudowania elektrowni jadrowej. Najlepszym tego dowodem są twoje liczne komentarze na ten temat”.

    To może twoje jest zdolne. Zdolność do budowy elektrowni atomowej ogłosiła PO w 2009 roku. W 2020 ta elektownia atomowa miał ci już przesyłać energie elektryczną. Czujesz że przesyła?

    RMF FM
    Na ten temat red. R. Mazurek (rozmawia z Budką)

    -To oni te mld z VATu przynieśli, to ono dali 500+, a wyście dali 100tys miesięcznie Gradowi na bud. elektr. atom
    I na dobitkę
    -Wie Pan że w tym roku będzie oddana elektr. atom.
    -Jedzie mi tu czołg?
    -PO w 2009 przyjęła taką strategię 🙂

  276. Bar Norte
    27 czerwca o godz. 1:02

    Ale ty napisałeś w mianowniku „krema”.

    A może w wołaczu napisałem?

  277. @Mauro Rossi 27 czerwca o godz. 0:47

    Jeśli napiszesz „cremą” to musisz przeczytać głoskę „c” jak w słowie „cytryną”. Prawda że dość dziwacznie? W j. polskim litera „c” nie odpowiada głosce „k”, jak po włosku. Odpowiada głosce „c” jak w słowie cytryna.

    Maupo, ponownie powtarzasz ten sam bzdet. Nie masz pojęcia o języku włoskim, w którym „c” niekoniecznie odpowiada głosce „k”. Według twojej dziwacznej filozofii Antonio Stradivardi był lutnikiem z Kremony. Brnij, Maupo, brnij.

  278. Mauro Rossi

    „A może w wołaczu napisałem?’

    W pozostałych przypadkach, poza mianownikiem, stosujesz odmianę w wołaczu?

  279. Piotr II
    27 czerwca o godz. 0:57

    „Na Ziemi ilość CO2 jest stała.”

    …daj już spokój…ręce opadają….

    Dziwne, że tego nie wiesz. Wbrew temu co niektórzy sądzą, dwutlenku węgla na ziemi wcale nie przybywa, od milinów lat jest go wciąż tyle samo, inna sprawą jest czy jest związany (np. w paliwach kopalnych, roślinności), czy uwolniony do atmosfery (obecnie 0,038 proc.). Bez CO2 nie byłoby na Ziemi żadnych roślin, tym samym fauny oraz oczywiście ludzi.

  280. Mauro Rossi

    „To może twoje jest zdolne’

    Mauro, ja już dziś zwróciłem uwagę, że od 1955 roku tj od ogłoszenia przez Cyrankiewicza planu budowy elektrowni atomowej, żadne środowisko rządzące krajem nie było do tego zdolne.
    Twoje dzisiejsze wynurzenia dowodzą tego, że również środowisko PiS, którego jesteś na blogu rzecznikiem jest do tego trwale niezdolne – nawet w sensie intelektualnym. Co w zasadzie przekreśla również zdolność finasową czy organizacyjną.

  281. krema ,crema a co to za różnica , piszcie Krym ale koniecznie z dużej litery .

    https://www.facebook.com/ruscrimea/photos/a.228529294000044/1400392116813750/

  282. Wbrew temu co niektórzy sądzą, dwutlenku węgla na ziemi wcale nie przybywa, od milinów lat jest go wciąż tyle samo

    To jeszcze jedna maupia bzdura, dwutlenek węgla nie jest pierwiastkiem.

  283. Stradivardi
    Stradidavari lub Stradivarius, z miasta Cremona

  284. „To jeszcze jedna maupia bzdura, dwutlenek węgla nie jest pierwiastkiem.”

    a gdzie tam powiedziane, ze to pierwiastek? Oczywiscie, moze byc w formie wolnej, jako gaz i zwiazanej z czyms innym.. tak jak hel jest czescia gazu ziemnego, a propan lub etylen w ropie naftowej..

  285. sorry, Stradivari mala literowka…

  286. przykladem zwiazanego dwutlenku wegla jest kwas weglowy w postaci weglanow… typowy bufor m.in. krwi i w roslinach…

  287. Wyjęcie spod polskiego prawa…taki status mają okupanci…a mają mieć jankesi sprowadzeni na podobieństwo krzyżaków…Tak sobie myślę prywatnie o wirtualnej suwerenności…Nad Wisłą zabory lub okupacje najbardziej twórcze…dopalacze…

  288. Bar Norte ; 1:48 pisze .

    Mauro, ja już dziś zwróciłem uwagę, że od 1955 roku tj od ogłoszenia przez Cyrankiewicza planu budowy elektrowni atomowej, żadne środowisko rządzące krajem nie było do tego zdolne.
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Tu się z tobą nie zgadzam , gdyby nie solidarnościowa rewolta to elektrownia
    atomowa w PRL- u byłaby zbudowana , zabrakło dosłownie kilku lat .

    http://atom.edu.pl/index.php/program-jadrowy-w-prl/ej-zarnowiec.html

  289. Po przeczytaniu już kilkakrotnie pojawiającego się tematu pombocka w związku z jego niepokojem o koleżankę blogową, zadałam sobie trud cofnięcia się i zbadania o co tu chodziło, ze takie „różne” uwagi zostały tu wypisane.

    Muszę przyznać, że poczułam się bardzo samotnie, bo chyba tylko ja sprawę widzę inaczej aniżeli komentarze które przeczytałam pokazują.

    Z tego co przeczytałam wynika w skrócie, że od pewnego czasu pombocek stracił kontakt z koleżanką, z którą się zaprzyjaźnił i ze swoim niepokojem podzielił się z blogowiczami, których potraktował jak ludzi, przyjaźnie, sądząc, ze go jakoś zrozumieją, bądź może coś sami wiedzą na ten temat i go uspokoją.

    A co się stało?
    Inna koleżanka blogowa poczuła się w jakiś sposób odpowiedzialna za to, żeby na boczku „porozmawiać” z pombockiem i wyjaśnić mu jej punkt widzenia w tej sprawie.

    Poszukała jego prywatny email i napisała do niego list.
    W tym liście nie dość że poniżyła pombocka wielokrotnie, pisząc ze jest łasy na komplementy i dał się złapać na tanią wędkę jakubki, że obnarza się publicznie ze swoimi prywatnymi sprawami i odczuciami, co jej zdaniem jest co najmniej żenujące….

    To pojechała zdrowo po jakubce, o której zdrowie i życie się pombocek martwił.
    Nie zostawiła suchej nitki na kobiecie.

    Jeżeli nawet miała tak złą opinię o niej, to KTO przy zdrowych zmysłach i odrobinie kultury osobistej w takich okolicznościach pozwala sobie na walenie po oczach swoją „prawdą”?
    jeszcze zadaje sobie trud, zeby prywatny list wysmażyć

    Na koniec tego ustawiania w szeregu napisała, że życzy sobie, żeby jej list pozostał między nią i pombockiem jako sprawa prywatna, bo ona nie chce tego wywlekać na blogu.

    Pombocek mocno oburzony opublikował jednak list, licząc na zrozumienie braci blogowej.

    Ale zrozumienia nie dostał.
    W zamian huzia na Józia cała rzesza ludzi skoczyła na niego i gwałtownie go potępiła.

    Za co?

    Głównie za to, że „prywatny” list opublikował wbrew prośbie piszącej go.

    Jeżeli list był wysłany do niego, to stał się JEGO prywatną własnością, a nie osoby piszącej.
    jej prośba żeby wiedza o nim pozostała między nimi była tylko jej inicjatywą.
    Pombocek nic nie obiecywał i nikt go o zdanie na temat tej prywatności listu nie pytał.
    Stał się jego właścicielem z chwilą kiedy do niego dotarł i w związku z tym mógł z nim uczynic co chciał.

    Jednak osoby wypowiadające się na ten temat zabrzmiały jednym głosem potępienia pombocka, że jak on śmiał to uczynić, znaczy opublikować chociaż proszony o dyskrecję.

    Jak ktoś komuś postanowi nawtykać, a na koniec poprosi o dyskrecję, to czy osoba która takiej prosby nie wysłucha jest stroną winną?

    Oczywiście nastąpiło to, czego można się było spodziewać.
    Pombocek się zdenerwował i o tym też napisał, ze kompletny brak zrozumienia, itd.

    Ale to tylko podniosło już wzdęte nastroje i nagany pod jego adresem nabrały ostrzejszej formy, czasem rzekłabym sardonicznej.

    Ale żeby całkiem go pogrążyć, to Tanaka zwierzył się blogowi, że koleżanka, która ten list napisała, to wyjątkowo dobra osoba bo jakiś czas temu długo z nim (z Tanaką) rozmawiała zastanawiając się jak by to pomóc pombockowi, który nic o tym wówczas nie wiedział.
    Do pomocy nie doszło, bo pombocek zdaje się jej nie chciał.
    Nie wiem jak to było, ale tak czy inaczej żadnej pomocy od tej koleżanki NIE dostał.

    O jaką pomoc chodziło Tanaka nie wspomina, tłumacząc poufnością sprawy.

    Ciekawa poufność.
    Z jednej strony chwali się osobę, że coś dobrego zamierzała zrobić, ale co to już tajemnica.
    Do żadnej pomocy nie doszło, ale wyraźnie kilkakrotnie o niej wspomniano, to znaczy o chęci pomocy.

    Dla mnie sprawa ta wyjątkowo żenująca.
    jest takie powiedzenie, że dobrymi chęciami piekło wybrukowane.
    A tu żadnej pomocy nie było, tylko ponoć chęci i dyskusje, ktych efektem było przedstawienie osoby planującej tę pomoc jako szlachetnej, dobrej samarytanki.

    Zabawne, że sama chęć wyrażona w długich dyskusjach na ten temat spowodowała, że osoba zaczęła się jawić jako wcielenie dobra zasługującego na wieczną wdzięczność.

    Jeżeli musiałabym być wdzięczna wszystkim jednostkom które moim kosztem chcą zasłynąć jako istoty szlachetnego serca zwłasza bez zrobienia czegokolwiek oprócz gadki o swojej dobroci, to dziękuję bardzo.

    Do tego jeszcze w ramach tej wdzięczności byłabym zmuszona do wieczystego wybaczania wszelkiego obrażania mnie w przyszłości.

    Także wyszło na to, że dama pisząca list miała prawo się spoufalić i pisać do pombocka karcący go list.
    natomiast pombocek okazał się w myśl jego blogowych kolegów i koleżanek człowiekiem bez zasad.

    Ps. Mała uwaga do @na marginesie
    Jesteś bardzo inteligentną osobą i cenię Ciebie za to, ale czasem ponosi Ciebie
    Tak i w tym przypadku.

    Nie widzę nic złego w tym że pombocek zaprzyjaźnił się z blogową koleżanką.
    Nie jest to nic nagannego.
    Ani mężowi ani żonie nic nie ubędzie, ze partner/ka maja dodatkowe osoby do pogadania. To nawet często poprawia sytuację w związku.

    Wspominanie o chorobie żony jest w tym wypadku polewaniem octem rany.

    Mam nadzieję, że moje obserwacje nie zapoczątkują następnej fali hejtu.
    W czyimkolwiek kierunku.

    Żyjmy i dajmy żyć!

  290. Naukowcy postawili się zielonej ideologii.

    https://www.youtube.com/watch?v=6cyfCQkfTiE

  291. https://www.rt.com/uk/492983-uk-government-threat-close-beach-protests/

    Ludzie zaczynaj myśleć i przestają się bać świrusa .

  292. Przypadków mamy siedem, w mianowniku piszemy „crema”, a w pozostałych krema, oczywiście z odpowiednikami końcówkami fleksyjnymi („z kremą”, „kremy” etc.). Nota bene w wołaczu też będzie krema

    W wołaczu będzie „cremo”.
    Tak samo jak „Litwo, ojczyzno moja”.

    Wygląda na to, że MR należy do tych półgłówków, którzy myślą, że wołacz to mianownik z wykrzyknikiem np. ku..aaaa! 😀
    I nie mówią do prezesa: Prezesie, tylko krzyczą: Prezees!

    Jeśli napiszesz „cremą” to musisz przeczytać głoskę „c” jak w słowie „cytryną”

    A jak wymawiasz w mianowniku?

    Nadal czekam na odmianę (i wymowę) słów Cyceron i Cook.
    Albo camembert.

  293. Blackley
    27 czerwca o godz. 1:12
    przecież widzisz jak Adaśko stara się aby tak się stało i tak też się stanie Duda ponownie Prezydentem będzie .

    Witaj pornosie Putina 🙂

    Masz racje, Duda wygra dzięki moim staraniom, a ja będę zdruzgotany. 🙁
    Czekamy na raport z Krymu, odkąd ruskie kacapy najechały na sąsiadów, można się ponoć bzykać i ślizgać za darmo cały rok? Ach ten Putin, wiedział co robi 🙂

    Jak ci idzie hakowanie mojego konta?

  294. Odmiana nazw obcych

    „Czy wyrazy obce, które na życzenie autora tekstu mają pozostać w oryginale nieprzetłumaczone, powinny być odmieniane zgodnie z zasadami fleksji polskiej? Jeżeli tak, to czy polskie końcówki deklinacyjne powinny być dopisywane bezpośrednio do wyrazu, czy też z myślnikiem lub z apostrofem? Np. w zdaniu radzimy się Didactic Consultantów (Didactic Consultants)?” – pyta Radę pewna tłumaczka. Oto znaczne fragmenty odpowiedzi sekretarza Rady:

    Prawie każdy wyraz pospolity (czyli taki, który nie jest nazwą własną), należący do jakiegoś języka, można przetłumaczyć na język obcy. Nawet, jeśli w danym języku nie ma odpowiednika jakiegoś słowa obcego, to na potrzeby tekstu można go stworzyć. Tak więc podane przez Panią (jako przykład) wyrażenie „Didactic Consultant” po polsku brzmi „doradca dydaktyczny”. Nie widzę zatem powodów, dla których autorzy tekstów obcojęzycznych mieliby wymagać, by użyte przez nich słowa obce nie były tłumaczone na język polski. Istnieje w polszczyźnie nieliczna grupa wyrazów pochodzenia obcego, które nie zostały przyswojone przez nasz system (tzw. wyrazy cytaty, np. jury, menu […]), jednak nie świadczy to o tym, że nieprzyswajalność i nieprzekładalność słów jest regułą. Jeśli chodzi natomiast o odmianę wyrazów cytatów i obcych nazw własnych, to, oczywiście, należy ją stosować. Dokładne informacje o sposobach ich odmiany znajdzie Pani w „Nowym słowniku poprawnej polszczyzny PWN” pod red. A. Markowskiego […].

  295. ozzy
    27 czerwca o godz. 7:39
    Odmiana nazw obcych

    200 slow na śnieg. Czy podejmiesz się je wszystkie przetłumaczyć na polski?

    https://www.swedishlapland.com/stories/muohta/

  296. To Turcja utraciła Krym na rzecz Rosji…i ma pierwszeństwo przed innymi, ale zrezygnowała…Czy Ślązacy najechali na Śląsk…wzięli sprawy w swoje ręce…nie wypuszczając karabinów i nie tylko…z II RP pomocą…Tak sobie myślę prywatnie, ze Krym jest w odróżnieniu do Kosowa przykładem jak po II WŚ, można zmieniać granice komunistycznych republik radzieckich…Wszak komunizm nie jest wieczny mawia Kaczyński i zostawił zatrute owoce…Komunistyczne granice goń…! goń…! goń… ! teraz wraca sprawa Breslau i Stettin…O Wzgórzach Golan i Kosowie nie wspomnę…

  297. Fort Trump na Krymie…Tak sobie myślę prywatnie, że to ziemia obiecana-bis jankesów…

  298. @Adamie

    7:46

    nie, moge jedynie przy pomocy opisu. Z pewnoscia zrobilby to, gdyby zyl, znakomity
    polski translator i poeta Stanislaw Baranczak. Dodam tylko, ze z jezykiem polskim
    mam kontakt blogowy i zwiazany z lektura ksiazek i czasopism. I tak od paru dziesiecioleci. Moje dzieci (nastolatki) nie znaja polskiego – szwedzki, angielski, niemiecki.

    Pozdrawiam w piekny poranek sobotni znad morza (wyspa Marstrand), ktore mam prawie
    pod nosem.

  299. Mauro Rossi 27 czerwca o godz. 0:54 do kooperatywaMondragon: –Proponuje przeliczyć przy pomoc kalkulatora, ile kilometrów kwadratowych paneli trzeba na jeden reaktor przykryty betonową kopułą. No i co z tą ziemią przykrytą panelami, niemal jak betonem.

    Mauro Rossi,
    no to sobie przeliczcie bo kolejny raz wychodzicie na matołka:
    Agrofotowoltaika (APV). Takim terminem niemiecki instytut Fraunhofer ISE określa jednoczesne wykorzystanie ziemi pod uprawy rolne i do produkcji energii słonecznej. Federalny instytut podsumował korzyści, pokazując dotychczasowe efekty upraw i produkcji energii po 2 latach od uruchomienia pilotażowej instalacji APV.
    Niemiecki instytut sprawdził korzyści z wykorzystania „agrofotowoltaiki” w pilotażowym projekcie zrealizowanym w jednym z gospodarstw rolnych nad Jeziorem Bodeński, gdzie na terenie trzech hektarów, zajętym pod uprawy rolne, zamontowano moduły fotowoltaiczne.
    Panele fotowoltaiczne produkując więcej energii, zacieniały jednocześnie pola uprawne, zwiększając efektywność produkcji rolnej i ubiegłoroczne zbiory w przypadku trzech z czterech rodzajów upraw.

    Najlepszy wynik osiągnięto w przypadku upraw selera, którego ubiegłoroczne zbiory były wyższe o 12 proc. w porównaniu do zbiorów z referencyjnej uprawy. Zbiory pszenicy ozimej były wyższe o 3 proc., …
    W przypadku upraw ziemniaków, nad którymi zainstalowano pilotażowy system fotowoltaiczny, Fraunhofer ISE podaje, że efektywność wykorzystania gruntów miała wzrosnąć o 186 proc. – 103 proc. przypadło na ziemniaki i 83 proc. na produkcję energii – w porównaniu do zajęcia takiej samej powierzchni wyłącznie pod uprawę ziemniaków lub wyłącznie pod tradycyjny, gruntowy system fotowoltaiczny.

    Nasłonecznienie gruntów, które znalazły się pod systemem fotowoltaicznym, spadło średnio o 30 proc. w porównaniu do nasłonecznienia niezacienionych gruntów.

    Oj Mauro, Mauro, weźcie się i puknijcie w glacę zanim zabierzecie głos.

  300. Blackley_27 czerwca o godz. 5:46
    Masz rację, rezygnacja z atomowki to jedyne pozytywne działanie łobuzów z solidarności.

    Pod nosem unosi się znakomity sapach wspaniałego espreso

  301. Aura Mauro Ma to do siebie, ze nie zamienia sie…jest zlepkiem przepisanych niedorzecznosci.

  302. Atomowojadrowy Mauro plecie bzdury i slogany na temat Niemiec, ktore sa powtarzane jako anegdota. Niemcy nie chca energii atomowej i protestuja od lat siedemdziesiatych. Stereotypy Mauro o Niemcach sa tylko zdaniami oznajmujacymi. Poza tym nieprawdziwe. Mauro nie zna Niemiec, wiec przepisuje mozolnie….

  303. Mauro zaczal kopiowac sto argumentow przeciw energii atomowej.

  304. 404
    27 czerwca o godz. 5:48

    Dziękuję, czterystaczwóreczko, za najwnikliwszą z dotychczasowych analizę sytuacji OBU STRON (oczywiście, nie deprecjonuję i wdzięczny jestem wszystkim, którzy wyrazili współczucie i zrozumienie oraz skwitowali kołtuńskość niebywałej reakcji w formie prywatnego listu do mnie, z pretensjami do człowieka, który właśnie zmarł). Na żywo, w cztery oczy, porozmawialibyśmy o tym głębiej, z uwzględnieniem wszystkiego, co po tym zaszło, ale w blogowej sytuacji mogę Ci tylko podziękować i cieszę się, że w swoim czasie, po początkowym widzeniu Ciebie na jedno oko, otworzyło mi się drugie i zobaczyłem człowieka refleksji, nietuzinkowego namysłu, mówiącego nie językiem stereotypów, lecz własnym. Dziękuję, czterystaczwóreczko, i spadam do najnowszych kłopotów, które są stąd, że w moich szerokościach ludzie z niewiadomych powodów się starzeją. Liczę, że u Ciebie aż tak głupio życie urządzone nie jest.

  305. 12 marca 2019 roku koronawirus w Barcelonie…to chyba w Chinach…Tak sobie myślę prywatnie o strachu, co ma skośne oczy…patrząc zezem na problem, jak to robią jankesi…

  306. Aura i Mauro plota, ze planowanie zamkniecia elektrowni atomowych zajelo Niemcom tylko trzy miesiace. Mauro ciagle ma pojecia o procesach legislacyjnych w Niemczech. Odwazny atomowy i jadrowy Mauro. Nie widze roznicy miedzy glabem kalafiorowym, a kapuscianym, twierdzi Aura Mauro.

  307. Niemcy ze strachu przed Mauro produkuja ok. 40% energii odnawialnej.

  308. Wydawaloby sie, ze ci prostomyslacy, obecni doswiadczeni w blogosferze panuja nad swoja mowa. Okazuje sie, ze nie. Potykaja sie o siebie samych, nastepnie bedac w stanie rage tykaja wyimaginowanego przeciwnika, wroga, zamiast sie zwyczajnie zastanowic nad swoimi probami w blogosferze. Zastanawiam sie dlaczego tak latwo daja sie prowokowac, dlaczego wydaje sie im, ze uczestnicza w prowokacji. Coz, bosonogich przybywa wprawdzie, lecz na szczescie naleza do mniejszosci.

    Kwestia „wartosciowania“ Holokaustu przy zmaganiach historykow badajacych przesladowania, zbrodnie przed i po Zagladzie.

    Pierwsze pytanie, na ktore powinnismy szukac odpowiedzi dotyczy zwiazku miedzy kolonializmem a zaglada europejskich zydow. Dotyczy rowniez wynikajacej z niej/ niego kontynuacji w obecnym rasizmie i antysemityzmie.Dzisiejszym rasizmie i antysemityzmie. Wydawaloby sie niezauwazalnym w statystycznym zyciu kazdego z nas. Jestem przekonany, ze porownania historycznych komparatystow, czesto niezbedne w obszarach dotychczas niezbadanych, w przypadku Holokaustu sa bezsensowne. Przy czym argument , ze porownywanie nie jest rownaniem, jest tu nie na miejscu. Poza tym politycznie trudny do utrzymania. I tak porownywanie dyktatury hitlerowskiej ze stalinowska, porownywanie zbrodni podpieranych teoriami rasowymi ze zbrodniami podpieranymi teoriami klasowymi jest droga do nikad, jesli okazuje sie proba relatywizowania jednej z nich lub obu jednoczesnie.

    Konfrontowani jestesmy bowiem z twierdzeniami, ze Holokaust byl jedynie jedna z wielu zbrodni rasistowskich, ktore bezposrednio generuja paranaukowe uwagi dotyczace traktowania Palestynczykow przez Izraelczykow. Czesto prowadza do zrownania zbrodni i bezprawia. Pozornie slusznie, zbrodnie nalezy bowiem scigac i stygmatyzowac.

    Tego rodzaju redukowanie Holokaustu do zwyklych rownan niewiele ma wspolnego z metodologia porownacza. Prowadzi ono do stygmatyzowania ofiar, niezaleznie od tego, o ktorych ofiarach mowimy. Prowadzi ono rowniez do hierachizowania ofiar, do konkurencji miedzy ofiarami.

    Wykorzystywanie takiego postrzegania jakiekolwiek zbrodni, a szczegolnie Holokaustu w celach politycznych jest nie tylko niedorzeczne, jest rowniez znacznym naduzyciem. Sugeruje przede wszystkim, ze eksterminacja bez powodu byla i jest mozliwa. Dotyczy rowniez eksterminacji dokonywanej przez kolonizatorow, niejako protoplastow zydowskiej zaglady. W dzisiejszym kontekscie zaslaniamy sie czesto kodem kulturowym, wspolnota religijna, jesli ona jeszcze cokolwiek znaczy, problemami integracji, niemozliwoscia budowania spoleczenstwa interkulturalnego. W ten sposob probujemy tlumaczyc supremacje bialej rasy akcentujac korzysci z kolonizacji czy akcentujac mozliwy postep technologiczny nazistowskich Niemiec. Z jednego i drugiego korzystamy po dzien dzisiejszy, wydawaloby sie. Zatrzymalismy sie w ubieglym wieku zapominajac, ze obecny byt, jakim jest demokracja zachodnia, nie jest bytem stalym i nie jest bytem doskonalym. Budujemy go od setek lat, niestety z przerwami.

    Gorzej jednak, gdy swoje paranalizy redukujemy do worka kartofli lub porzadnych niemieckich autostrad.

    Gorzej, gdy idac duktem udawanej empatii zrownujemy wszystkie ofiary, co niweluje nasze poczucie niezbednej dpowiedzialnosci, jesli nie za Wczoraj, to przynajmniej za Dzisiaj i Jutro.

    Przypominaja mi sie tu niektore glosy felczerek blogosfery, z wyroznieniem, Mag, Na Marginesie oraz 404, Zabka zaginela.

    O felczerach pisalem niejednokrotnie i z pewnoscia przy nadarzajacej sie okazji do nich wroce.

    Pora Przodowniczek i Przodownikow w blogosferze pedzacych duktem relatywizujacym historie dawno minela, niezaleznie od tego czy czynia to swiadomie czy tez nie. Wazne jest bowiem zwracanie uwagi na mowe i jezyk w blogosfery.

    Wyrozniam tu Mag, Na marginesie i 404. O Wydrwidebie z gaju oliwnego, nie myslicielka z ksiazka K. nie wspominam. O atomowych i jadrowym Mauro zapomnialem.

  309. @ Mauro z Rosji:
    „„Tworzenie się kremy jest mieszanką kilku różnych rzeczy: gdy woda jest przepuszczana przez kawę pod ciśnieniem (8-9 bar) emulguje ona naturalnie zawarty tłuszcz w ziarnach kawy, zawieszając ją w mikropęcherzykach powietrza. ”
    Powiedział co wiedział. Czyli, że crema to delikatna piana z wody i tłuszczu(i innych substancji zawartych w kawie) z powietrzem i dwutlenkiem węgla (częściowo z wody a częściowo z kawy). Ale według Mauro crema to nie piana tylko coś innego.
    Dodam, że podobna pianka tworzy się również w prawidłowo zaparzonej herbacie, kiedy używamy wody na samym początku wrzenia.

  310. Jak parafianom wytłumaczyć sens powodzi i koronawirusa…Tak sobie myślę prywatnie, że w tej sprawie nie ma wyrywnych na ambony, głoszących o miłosierdziu…bóg daje i zabiera…

  311. Mauro Rossi,
    przychodzi zagłosować taki jeden kurdupel kuternoga z Żoliborza ze swoim dyżurnym długopisem …

  312. legat
    27 czerwca o godz. 9:24
    Panstwo niemieckie prowadzi badania nad coraz lepszymi , srodowiskowo przyjaznymi,
    bateriami do skladowania energii w piwnicy lub garazu ( w tej chwili domowa bateria ma wielkosc lodowki ). Cena spadla o 50%.
    Dla wlascicieli domow cala inwestycja ( panele+ bateria ) splaca sie po 10 latach
    potem prad jest za darmo.
    https://www.wired.com/story/in-germany-solar-powered-homes-are-catching-on/

  313. Mauro Rossi

    To nie chodzi o to, ze mafia przytulila prawie 100 tysiecy dolarow za sprowadzanie maseczek , respiratorow i testow , ale o to , ze te nie chronia przed wirusem , wiec coraz wiecej bedzie umierac i gospodarka sie zalamie, bo ludzie nie beda chcieli chodzic do pracy i tworzyc wartosci dodatkowej i podatkow.
    Wyborcza pisze , ze maseczki sa bezwartosciowe , ale Pan nie przytoczyl dotychczas zadnych dowodow, ze chronia lepiej niz te uszyte w domu z tiszertow.
    https://wyborcza.pl/7,75398,26072816,lewe-respiratory-pod-ochrona-sluzb-sledztwo-wyborczej.html#S.koronawirus-K.P-B.6-L.1.zwfoto

  314. @GajowyM. 27 czerwca o godz. 7:17

    Maupo majaczy. Zgodnie z jego teorią lingwistyczną należałoby pisać „lutnik z Kremony” a nie „lutnik z Cremony”, co jest oczywistą bzdurą. Dodatkowo poinformował blogowisko, że Wbrew temu co niektórzy sądzą, dwutlenku węgla na ziemi wcale nie przybywa, od milinów lat jest go wciąż tyle samo, co jest absurdem. Dwutlenek węgla nie jest pierwiaskiem. To pierwiastka węgla, a nie związku chemicznego (dwutlenku węgla) jest wciąż tyle samo.

    Zabawny przy tym wszystkim jest PA-skuda, który a jakże zabrał głos, kompletnie jednak nie rozumiejąc, o co chodzi.

  315. Paniusia krytykuje paniusie nie wychodzac z domu. Jak to jest mozliwe? Mozliwe, gdy Na marginesie ulega procesowi projekcji.

  316. @404 27 czerwca o godz. 5:48

    Wybacz, ale @pombocka i spraw jego większości blogowiczów już wystarczy. Na lata.

  317. Blog niejednoznacznie z powodu przerwy w hałasie , literacko – odmienny w gledzeniu ( gledzacy jak zawsze , niezmiennie )
    …………………………………….
    Znaczenie ma jedno – twoje środowisko polityczne jest trwale niezdolne do wybudowania elektrowni jadrowej. Najlepszym tego dowodem są twoje liczne komentarze na ten temat.
    Cremo-no , ojczyzno moja !
    O Wydrwidebie z gaju oliwnego, nie myslicielka z ksiazka K. nie wspominam.
    Nadal czekam na odmianę (i wymowę) słów Cyceron i Cook.
    ……………………………………………..
    Jeden Cyc-eron , dwa Cyce- rony ,
    O moj Camembercie rozwijaj sie ! Pod nosem nie unosi się znakomity sapach wspaniałego Brie – zatrzymuje sie na nosie a dalej nie wiadomo jak i czy wogo’le sie gdzies odmienia w jakis niewyszukany w (…), sposob .
    Przeszkadza ‚e’ na koncu ale przy Camembercie .. zawsze to jakas odmiana

  318. kooperatywaMondragon
    27 czerwca o godz. 13:50

    „Wyborcza pisze , ze maseczki sa bezwartosciowe „.

    Kiedy „Wyborcza” pisze to jakby „Prawdę” drukowali. Co tu mozna oddać?

    Link niżej, tak wygląda maseczka FFP1, prawdopdodobnie bez certyfikatu, ktora „w ogóle nie chroni”. Porównaj ją ze szmacianymi.
    https://thumbs.img-sprzedajemy.pl/1000x901c/d5/d4/5e/maseczka-ffp1-czestochowa-526507276.jpg

  319. Ciekawe stwierdzenie oczywistości
    W Onecie przeczytałem prognozę gospodarczą pewnej profesor od bankowości uwzględniająca obecną sytuację pandemii pod osłoną tarczy antycovidowwej.

    Rada Polityki Pieniężnej stosuje w przypadkach zachwiania się równowagi gospodarczej dla pobudzenia gospodarki jedno z podstawowych działań – obniżanie stóp procentowych by zwiększyć dostępność do kredytów dla przedsiębiorstw poprzez ich potanienie.

    Stóp procentowych kredytowych nie można obniżać w nieskończoność. Dzisiaj sytuacja jest taka, ze obniżanie stóp procentowych dalej może prowadzić do odwrotnego zjawiska – obniżenia dostępności do kredytów.

    Profesor ta oznajmiła, że obniżanie procentu od kredytu w pewnych granicach – w „górnym” przedziale procentowym zwiększa dostępność pieniędzy dla przedsiębiorstw, bo kredyt tanieje.
    Lecz po dojściu w dół poza bezpieczną strefę dostępność do kredytów się zmniejsza, bowiem zaczyna działać drugi czynnik – nieopłacalność w udzielaniu kredytów dla banków. Banki ponoszą straty, dopływ pieniędzy do gospodarki maleje, równowaga finansowa się załamuje, co się przekłada w jeszcze większym stopniu na gospodarkę, wywołuje ciężkie położenie banków oraz bankructwa przedsiębiorstw z braku pieniędzy.
    Pzdr, TJ

  320. @tejot 27 czerwca o godz. 14:27

    Natomiast jeśli chodzi o kredyty konsumenckie, to podobno konsumenci mogą o nich zapomnieć – mignął mi gdzieś nagłówek. Wyśrubowano kryteria i trudno będzie się zakwalifikować. Co mogłoby potwierdzać twoje stwierdzenie, że bankom się po prostu nie opłaca?

  321. Bar Norte

    Interesujace zobaczyc rozmowe z prezesem powstania warszawskiego przeprowadzona podczas jego wizyty w Chicago w 1951 na Parade Pulaskiego.
    Wyglada jak Jaroslaw Kaczynski, mowi jak Bronislaw Komorowski.
    https://www.youtube.com/watch?v=qM9QW3EF8Kg

  322. Mauro Rossi
    27 czerwca o godz. 14:21

    Maseczka taka jak na zdjeciu powinna dobrze chronic.
    Ale prosze pamietac, ze wielu biednych ludzi, mimo pomocy 500+ , szczegolnie starych i samotnych nie stac na kupowanie masek.
    Takie maski powinny byc dostepne dla biednych za darmo, inaczej te osoby beda zarazaly reszte spoleczenstwa.

  323. @kooperatywaMondragon 27 czerwca o godz. 14:39

    Sprawdziłam. Niezbyt sympatyczna postać.

    He was sympathetic to the right-wing, antisemitic National Party. As commander of the Home Army, Komorowski reversed the pro-Jewish policies of his predecessor, Stefan Rowecki. Komorowski forbade aid to Jews seeking to mount ghetto uprisings and favored the exclusion of Jews from the organization. American historian Joshua D. Zimmerman accuses Komorowski characterizing Jewish partisans as „communist, pro-Soviet elements” with „chilling indifference” to the ongoing Holocaust

    Co ciekawe, w polskiej wersji Wikipedii nie ma na temat ani słowa. Jest natomiast to:
    Podczas powstania warszawskiego Komorowski w zasadzie nie uczestniczył w dowodzeniu walkami i był w złej kondycji psychicznej i fizycznej[34]. Cierpiał na zapalenie zatok przynosowych. Jego dolegliwości pogłębiły się kiedy 13 sierpnia został kontuzjowany w wyniku wybuchu „czołgu pułapki” (borgwarda) na ulicy Kilińskiego[35]. Po 5 września podjął inicjatywę niemiecką dotyczącą rozmów w sprawie kapitulacji mimo sprzeciwu faktycznie dowodzącego powstaniem płk Chruściela „Montera”, który radził by w krytycznej sytuacji w jakiej znalazło się powstanie zwrócić się o pomoc dla powstania do polskich przywódców komunistycznych. „Bór” odmówił, nazywając to zdradą. W tym czasie doszło też do próby odsunięcia Komorowskiego od dowodzenia powstaniem podjętej przez grupę wyższych dowódców powstańczych uznających, że „Bór” jest w kontekście dowodzenia osobą nieporadną

    Cierpiał na zapalenie zatok… biedaczek!

  324. tejot .
    Bankom się ” nie opłaca ” ? Dziś otrzymałem informację z banku o naliczeniu odsetek od lokaty- wyszło 0,03 zł. ( odsetki ustalono na 0,01 %.). Jak żyć, jak oszczędzać ?

  325. Saldo mortale
    27 czerwca o godz. 10:51

    „Niemcy ze strachu przed Mauro produkuja ok. 40% energii odnawialnej”.

    Tydzień temu Niemcy w tajemnicy przed Saldo Mortale otworzyli elektrownię opalaną węglem kamiennym, więc tak słodko jak w twojej głowie to nie jest. Nie jest również dlatego, że ludzie nie chcą mieć przed oczami ferm wiatrowych (ptaki i nietoperze też tego nie lubią), więc buduje się je offshore, na północy, a nie rozrzuca równomiernie po całych Niemczech. Na północy Niemiec energii jest zwykle nadmiar, a niedobór na południu, mimo pokrycia całych rejonów Bawarii ogniwami fotowoltaicznymi, co dobrze widać z okna pociągu Berlin-Norymberga. Ale jakoś tę energię uzyskaną z generacji wiatrowej na północy trzeba przesłać na południe Niemiec, bo zmagazynować nie można, jeszcze nie ma takich w pełni sprawnych technologii. Na razie jak mocno wieje i jest nadmierna generacja to energię przesyła się do Bawarii przez Polskę i Czechy. Kiedy jednak i w PL, w związku z nowymi inwestycjami, wzrośnie generacja wiatrowa (jej rezerwy szacuje się w PL na 30 GW, mniej więcej tyle co obecnie generowana moc polskich elektrowni) to będą z tym problemy. W Niemczech jest czterech operatorów sieci przesyłowych i każdy ma te same problemy, brak nowoczesnych sieci przesyłowych najwyższych napięć, czyli powyżej 400 kV, z północy na południe. Zbudowanie w Niemczech takich instalacji graniczy z cudem, Niemcy nie chcą słupów i przewodów, w ogóle po uszy mają infrastruktury, wolą leśne ścieżki niż drogi. W znanym mi miejscu w Bawarii obok osiedla powstała nielegalna ścieżka przez lasek do głównej ulicy, więc lokalne władze uprzejmie chciały ją wybetonować, by ludność po błocie nie chodziła, co spotkało się gwałtownym protestem mieszkańców. Ścieżka pozostała więc w stanie naturalnym.

  326. Swiezo maglowane jak z serialu Na marginesie…

    Na marginesie…..
    Na marginesie specjalizuje sie w bredniach o policjantach. Wiedze czerpie podobnie do lesniego wydrwideba, z mocno naruszonej pamieci.
    Mnie tutaj wkurza hipokryzja systemu – bo w obliczu oburzenia mediów i publiki kozłem ofiarnym zostaje „ultimo mono” – czyli najniższy, najmniej znaczący pionek w tej grze, którym jest szeregowy policjant. Który to policjant nie mógł zachować się inaczej – bo ryzykował naganę.
    I TO jest świństwo.
    Kolejna sprawa. Sam opowiadasz, że ten „staruszek” to nie był jakiś przypadkowy człowiek. To jest niejako zawodowy uczestnik protestów. Czy naprawdę sądzisz, że ten pan nie wiedział jak muszą się zachować policjanci? Weź się zastanów.
    Na marginesie nie wie, lecz biega….kolejna postawa anty, tym razem na opak….
    Bo ja wiem… homofobia w Polsce jest krzykliwa, a poza tym wziął ją na warsztat rodzimy kaka. Kilka lat temu nikt poza środowiskiem uniwersyteckim nie słyszał nic o „Gender Studies”, a potem nagle „dżenderyzm” był na ustach wszystkich… kiecunów. Podchwycili to piśnięci. LGBT doszło potem, chociaż wywody xiunca Oko o „rurach wydechowych” i takich innych rozkolportowano zaraz po „dżenderze”. To jest krucjata i bicie piany. Czy przeciętni obatele w Polsce są przeciw? Czytam gdzieniegdzie relacje samych gejów, że ludziskom z otoczenia płeć ich partnera nie raczej przeszkadza.
    Ja bym tak bardzo nie walczyła z happeningami gejów, natomiast owszem, przeszkadza mi ta krucjata i ten wrzask „huzia na geja”. Tylko że geje nie są wcale temu winni. Chociaż ja nie wiem, może mężczyźni… kiedyś mój własny rodzony monsz, bynajmniej nie homofob żaden, zadziwił mnie oświadczeniem, że z tym @#$% nie będzie gadał i już. Chodziło o sprzedawcę w sklepie, w którym to osobniku ja nie dostrzegłam nic specjalnie bulwersującego. No więc nie wiem o co tu biega.
    Na marginesie wierzy w spisek, podobnie jak jej przyjaciolka 404.
    No przecież tutaj wespół wzespół łapkuje całe kółko różańcowe. Ujawniające się niekiedy pod kryptonimem Maupo R. lub aggent R. Albo nawet jeszcze inna aggentura.
    Madrasc na poziomie Na marginesie.
    Nie wiem, gdzie u mnie wyczytałeś „pogardę dla innych”. „Skromność” jest cechą mi obojętną, więc trudno mi się do niej odnosić.
    Zdaję sobie sprawę, że jesteś zagorzałym zwolennikiem adopcji przez pary homoseksualne.
    Ochota z marginesu….
    Ja nie mam ochoty wdawać się na ten temat w dyskusję.
    W swojej wypowiedzi podkreśliłam, że nie tylko osoby zgadzające się na przykład z Tobą w tej kwestii mają prawo się wypowiadać.
    A co do tego, ze tzw świat cywilizowany TERAZ (od niedawna) ma takie a nie inne prawa w tej kwestii, to nie znaczy, ze natychmiast należy się z nim zgadzać.
    Szczyt mysli Na marginesie.
    Wystarczająco długo mieszkam w tej tzw cywilizowanej strefie i mogę śmiało powiedzieć, ze nie zawsze to „cywilizowanie” jest cywilizowane.
    Na marginesie propaguje brednie ulubienca…
    A że on traktuje tę doktrynę poważnie to nie ulega wątpliwości. Kiedyś poinformował kilkuletnią córkę, źe ona, córka, jest tylko „bytem przygodnym”. Jego własna budująca opowieść o niezłomnym unikaniu grzechu przy okazji badania płodności (z zastosowaniem podziurkowanej prezerwatywy!) krąży w sieci. Zresztą państwo Terlikowscy nie robią żadnej tajemnicy z różnych utrapień katolickiej egzystencji. Wypowiadają się otwarcie i obszernie – ku szczeremu oszołomieniu co poniektórych.
    Na marginesie przed kwitnieciem, po zakielkowaniu jednak…
    Dla mnie „perfidia” to jest coś zamierzonego, a przynajmniej coś, co zakiełkowało w czyjejś świadomości. Natomiast jeśli coś jest „insidious” to ono z natury rzeczy po prostu takie jest i już. Płód, który na zasadzie pasożyta wysysa z matki wszystko, co mu potrzebne, wcale nie jest perfidny, ale „insidious” jednak jest.
    Na marginesie o dramacie narodu jak o meczu pilkarskim…
    Pretekstem była wojna sześciodniowa – cały świat wtedy kibicował Izraelowi,
    Narcyzowa Na marginesie…
    Miło mi, że się liczysz z moją opinią
    Ahistoryczna Na marginesie. Antysemicka Na marginesie wieczna?
    Szmalcownicy wiecznie żywi – na właściciela auta usłużnie doniósł inny obywatel

  327. olborski
    27 czerwca o godz. 14:20

    „Znaczenie ma jedno – twoje środowisko polityczne jest trwale niezdolne do wybudowania elektrowni jadrowej. Najlepszym tego dowodem są twoje liczne komentarze na ten temat”.

    Wstałeś lewą, czy prawą nogą? Jak już na dobre utrzymasz równowagę to napisz, kto jest trwale zdolny do zbudowania elektrowni atomowej w PL. I dlaczego Donald Tusk z Aleksandrem Gradem ? 🙂

  328. Aura przeczytala, Mauro przepisal….kwestia podziemnych linii przesylowych energii z polnocy na poludnie jest znana. Zostanie z pewnoscia wczesniej zrealizowana niz Mauro zbuduje elektrownie atomowa na polnocy Polski. Oddana do uzytku elektrownia weglowa zostanie rowniez wczesniej zamknieta, jak wszystkie pozostale, niz Aura zbuduje Mauro elektrownie atomowa w ogrodku.

    Mauro ciagle mozolnie przepisuje i nic nie rozumie z Niemiec. Brak kontekstu….

    Mauro wierzy w cuda. Nie dotyka przy tym faktow zajmujac sie tanimi anegdotami. Pisowy czlowiek przejmuje sie losem sasiadow, wydawaloby sie. Jak dziecko. Aura Mauro placze ze smiechu.

  329. @kooperatywaMondragon 27 czerwca o godz. 14:39

    Wysłuchałam tego wywiadu, zabawny jest. Ten generał kompletnie nie myśli! Snuje opowieść, jak świetnie znają Rosjan i że nie mają co do nich żadnych złudzeń. A jednocześnie twierdzi, że byli zdziwieni że Rosjanie nie przyszli z pomocą Powstaniu i zapewnia (bez niczego na poparcie tej tezy), że zrobili to wyłącznie z powodów politycznych.

    Ciekawy fragment o Katyniu. I bardzo ciekawe spekulacje na temat wojny z Rosją (za dwa lata??). Bo co interesuje dziennikarza? Po czyjej stronie będą w razie czego polscy żołnierze pod rosyjskim dowodztwem (good Poles – hi hi. Co to znaczy?). Jednak ma rację, że po śmierci Stalina nic się w Sojuzie zasadniczo nie zmieni.

  330. legat
    27 czerwca o godz. 9:24

    „Panele fotowoltaiczne produkując więcej energii, zacieniały jednocześnie pola uprawne, zwiększając efektywność produkcji rolnej”.

    To chyba z Łysenki? Popularyzacja biologii spowodowała, że nawet dzieci wiedzą już o fotosyntezie. A może by tę „produkcję rolną” w ogóle przenieść do piwnic? Mniejsza emisja CO2 w Niemczech z powodu paneli oznacza emisję CO2 przy ich produkcji w Chinach. Trzeba też doliczyć koszty i emisję CO2 przy utylizacji paneli w przyszłości. Chyba że utylizowane będą w Chinach i taki jest niemiecki biznesplan trzymania brudów z dala od swych granic. Niech inni się trują.

    Ziemia to, czy Mars? 🙂
    https://www.gramwzielone.pl/files/cumulus/1/__hidden/cms_document_fields/480×280/b7bc4576dcf230f3cf943e399daa0d4a.png

  331. Saldo mortale
    27 czerwca o godz. 15:09

    Może ktos na blogu wytłumaczy o co ci chodzi? Sam nie dajesz rady.

  332. „Wsie odcięte od świata” na Podkarpaciu
    @Adam, czy tobie kojarzy się to samo?

    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,166611,26075236,podkarpacie-sytuacja-nie-do-opisania-zerwane-drogi-mosty.html#s=BoxOpImg3

  333. Na Marginesie,
    czy to może być „skaranie boskie” za polityczne sympatie?

  334. Na marginesie
    27 czerwca o godz. 15:09
    @kooperatywaMondragon 27 czerwca o godz. 14:39

    Wysłuchałam tego wywiadu, zabawny jest. Ten generał kompletnie nie myśli! Snuje opowieść, jak świetnie znają Rosjan i że nie mają co do nich żadnych złudzeń. A jednocześnie twierdzi, że byli zdziwieni że Rosjanie nie przyszli z pomocą Powstaniu i zapewnia (bez niczego na poparcie tej tezy), że zrobili to wyłącznie z powodów politycznych.

    Mój komentarz
    Otóż to. Potężna sprzeczność, logika odwrotna (jak w PiSie), lecz Komorowskiemu to nie przeszkadza, jedzie stereotypami ocierającymi się o hejt.
    Pzdr, TJ

  335. Mauro Rossi,
    nie zadałeś sobie trudu aby znaleźć cały artykuł. Bądź więc poinformowany, że bywają takie rośliny uprawne, którym nadmiar promieniowania szkodzi. To tak jak z ludźmi i z alkoholem. Spożywanie jednego do dwóch kieliszków wytrawnego wina czerwonego służy zdrowiu. Jego nadmiar szkodzi. Często na sprawność myślenia. Przykładowo, któryś z komentatorów blogowych musiał się dzisiaj dobrze już narąbać bo przypisuje Olborskiemu treść wpisu nie do niego należący bowiem on tylko posłużył się czyimś cytatem. Ale to jest za trudne dla kogoś kto się nawalił już przed południem

  336. @legat 27 czerwca o godz. 15:37
    Ciepło, ciepło… Ale pomyśl kawałek dalej.
    🙂

  337. na temat jezyka,

    Znajomosc angielskiego ulatwia zrozumienie co pisza niektorzy polscy dziennikarze I blogowi komentatorzy. Typowe to slowo “sorry” lub jeszcze lepiej “sorki”.

    Nie odmieniam/tlumacze nazw wlasnych. Jako przyklad w jezyku polskim jest nazwa wulkanu Mount St Helens. Na jezyk polski przetlumaczony nie tylko jako imie kobiety ale świętej kobiety. St Helens to nazwisko sponsora wyprawy na teren obecnego stanu Washington. Od jego nazwiska nazwano wulkan ktory ma zupelnie inna nazwe w jezyku miejscowych Indian.

    Kiedys najwyzszy szczyt w US nazywal sie Mount McKinley. Na prosbe Native Alaskans do prezydenta Obama nazwa wrocila do nazwy Denali. St. Helens, Rainier I kilka innych miejscowych nazw jest w kolejce na zmiane do oryginalnych nazw. To moze nastapic po zmianie prezydenta.

  338. @tejot 27 czerwca o godz. 15:46

    Strach pomyśleć, że ten człowiek, tak pogubiony, był komendantem Powstania. I to w dodatku złożony katarem zatok. Przecież to wszystko zakrawa na groteskę.

  339. Mnie najbardziej zmartwilo zdanie (na powaznie, no kidding), ktore przeczytalem wczoraj: ” Nie ma nic śmieszniejszego, niż rozmiękczony umysłowo dziadunio zakochany na ubój w jeszcze jednej internetowej wydmuszce.”
    Ilu z blogowych „staruszkow”, ktorzy przekroczyli granice 70 lat lub zblzaja sie do niej, sa w strefie zagrozenia… 🙂 chyba wiekszosc….

  340. a poza tym, duzo dyskusji o jezyku i gramatyce uzytkowej…

  341. siegam wiec po „Rozmowy ze Stalinem” Dzilasa…. bylo to kiedys bardzo modne w Warszawie pod koniec lat 70-tych…. ale bede na biezaco z blogiem i najbardziej celnymi wpisami tuzow blogowych…

  342. @GajowyM. 27 czerwca o godz. 7:17

    Zgodnie z maupią jego teorią lingwistyczną należałoby pisać „lutnik z Kremony” a nie „lutnik z Cremony”, co jest oczywistą bzdurą. Dodatkowo poinformował blogowisko, że Wbrew temu co niektórzy sądzą, dwutlenku węgla na ziemi wcale nie przybywa, od milinów lat jest go wciąż tyle samo, co jest absurdem. Dwutlenek węgla nie jest pierwiaskiem. To pierwiastka węgla, a nie związku chemicznego (dwutlenku węgla) jest wciąż tyle samo.

    Zabawny przy tym wszystkim jest PA-skuda, który a jakże zabrał głos, kompletnie jednak nie rozumiejąc, o co chodzi. (a gdzie tam powiedziane, ze to pierwiastek? Oczywiscie, moze byc w formie wolnej, jako gaz i zwiazanej z czyms innym.. tak jak hel jest czescia gazu ziemnego, a propan lub etylen w ropie naftowej..) Ups. No tak.

  343. Tam sięgaj, gdzie wzrok nie sięga… ale koniecznie „na bieżąco z blogiem”!

  344. @ Mauro i Aury Mauro….

    Zawsze chodzi o jedno, posprzatanie…tu o uporzadkowanie nieladu po Mauro, nie chce pisac glupoty, ktory przepisuje
    wszystko unikajac jakiegokolwiek porzadku i zasmieca blogosfere. To byloby pol biedy Mauro, druga polowa biedy Mauro wynika z jego serialowej oglady i samozadowolenia, gdy moze dolozyc sasiadom. Przypomina mi to nrdowski program tv
    Schwarzer Kanal…toutes proportions gardees. Autor SK mial przynajmniej pochodzenie i sam pisal.

  345. Na marginesie
    27 czerwca o godz. 16:28
    powtarzasz sie… 🙂 moze powinnas napisac jakis podrecznik chemii… i nie tylko… moze gramatyke jezyka wloskiego… 🙂

  346. Na marginesie konkuruje z Mauro. Czyzby zazdroscila Mauro Aury? Sciga Mauro w przepisywaniu niedorzecznosci i les duperelles.

  347. „Mierz sily na zamiary” jak w tytule powiesci W. Uminskiego….

  348. I znów blogowa wuzetka… dwa pierniki a w środku bicie piany.
    Przykro, że tak notorycznie NIGDY nie mają nic do powiedzenia.
    Ale ta piana zalewa blog. Do czasu…

  349. W blogosferze widoczna jest oglada serialowa

  350. Mauro i Na marginesie.

  351. 11 wpisow, tylko dzisiaj…. 1 ostrzezenie, powazne….

  352. Blackley

    „gdyby nie solidarnościowa rewolta to elektrownia
    atomowa w PRL- u byłaby zbudowana , zabrakło dosłownie kilku lat .”

    W komentarzach nie zajmowałem się przyczynami dla których plany energetyki jądrowej w kraju nigdy nie zostały zrealizowane. Ograniczyłem się do stwierdzenia, że przez 65 lat tego się po prostu nie udało zrobić.

    Natomiast zwróciłem uwagę, że w nocnej dyskusji komentatorzy biorąc pod uwagę historię energetyki jądrowej poza granicami kraju oraz trwające ponad pół wieku rojenia o niej w kraju przedstawili szereg problemów i wątpliwości.
    W odpowiedzi na te konkrety Mauro, który reprezentuje punkt widzenia PiS, zaprezentował kilka komentarzy w których wyraził wobec owych problemów i wątpliwosci charakterystyczne dla swej formacji wesołkowato-chwackie lekceważenie, ignorancję i nonszalancję.

    To mnie upewniło, że jego środowisko polityczne jest niezdolne nawet do intelektualnego ogarniecia owego projektu.

  353. @GajowyM.
    26 czerwca o godz. 21:38
    W czarnobylskiej „zonie” po katastrofie przyroda bardzo szybko sobie poradziła. Dziś jest to raj dla biologów, wędkarzy i myśliwych. Co więcej , mieszkają tam ludzie, którzy odmówili ewakuacji po katastrofie, względnie przymusowo wysiedleni powrócili do swych domów. Nie jest prawdą, że ten teren nie nadaje się do zamieszkania. Poziom tła w zonie jest minimalnie wyższy niż średni, ale nie w stopniu zagrażającym zdrowiu.
    Pojawiające się od czasu do czasu opowieści o zdeformowanych zwierzętach można włożyć między bajki.
    2.
    Elektrownia atomowa powoduje rzeczywiście pewną emisję substancji radioaktywnych, ale mniejszą niż np elektrownia węglowa. Utylizacja zużytego paliwa nie będzie naszym zmartwieniem, ponieważ od zawsze to dostawca paliwa odbiera odpady. (rzeczywiście problem utylizacji nie został jak na razie rozwiązany i odpady umieszcza się np w zamkniętych kopalniach. Przy obecnej skali nie jest to jeszcze wielki problem, ale faktycznie, za kilkadziesiąt lat może być z tym kłopot)

  354. @Mad Marx 27 czerwca o godz. 16:57

    Skażenie w czarnobylskiej „zonie” obecnie nie zagraża życiu, pod warunkiem, że przestrzegasz pewnych reguł. O ile pamiętam, radioaktywny pył osiadł na glebie, więc kontakt z glebą jest nadal niebezpieczny. „Zona” cieszy się zainteresowaniem i są tam organizowane wycieczki, mam wrażenie, że nielegalne, ale przecież za pieniądze można wszystko.

    Są również kanały na youtube, prowadzone przez „squatterów”, czyli osoby nielegalnie przebywające w tej strefie – w której jest oczywiście wiele pustostanów. Udało im się podłączyć prąd, a żywność zamawiają przez Internet i jest dostarczana w umówione miejsce. Przy tym wszystkim ukrywają się przed policją… ale publikują filmiki. Ciuciubabka 🙂

    Nie wiem, jak to wygląda w strefie Fukushimy, chyba najbardziej ucierpiały ryby.

    Radioaktywne odpady – tak, to jest olbrzymi problem.

  355. Na marginesie wierzy, ze w blogosferze spotka przyjaznego ducha. Wiara w duchy? Skad potrzeba podlaczania sie do kazdego, kazdej i wszystkiego? Czyzby Aura Mauro?

  356. Bez komentarza…

    … Utylizacja zużytego paliwa nie będzie naszym zmartwieniem, ponieważ od zawsze to dostawca paliwa odbiera odpady. (rzeczywiście problem utylizacji nie został jak na razie rozwiązany i odpady umieszcza się np w zamkniętych kopalniach. Przy obecnej skali nie jest to jeszcze wielki problem, ale faktycznie, za kilkadziesiąt lat może być z tym kłopot)…

    Mam wrazenie, powiedzialaby Na marginesie, ze zyjemy na roznych planetach, jedna jest kulista, druga dyskiem, to nie jest naszym zmartwieniem.

  357. kooperatywaMondragon ad27 czerwca o godz. 13:41

    Dziękuję za link do bardzo interesującego artykułu.

  358. kooperatywaMondragon ad27 czerwca o godz. 13:41

    te panele byly kiedys bardzo modne w mojej okolicy…. mozna bylo sobie wytapetowac dach i backyard nimi… OnHydro mialo kupowac nadwyzke energii po dobrej cenie…. ale nagla hossa przestala sie oplacac…. OH zmienilo ceny i na licencje trzeba bylo czekac miesiacami… a w miedzyczasie byl do placenia kredyt…. amortyzacja wynosila cos ok. 20 lat, tak jak za dom… a w miedzyczasie panele beda do wymiany…. firma, ktora specjalizowala sie w montazu przebranzowila sie na wymiane okien w domach… nie wszystko okazuje sie proste i bezdyskusyjne…

  359. Saldo mortale_27. 06. o godz. 16:34
    Konkurujesz nie tylko z nimi, ale i pozostałymi.
    Poslugujesz sie jedynie skrawkami informacji. Nie wnikam, czy robisz to celowo, czy z nieświadomości?
    Jeżeli już klepiesz o nowej elektrowni węglowej, to należy być uczciwym i napisać, że Datelln 4 została oddana do użytku tylko dlatego, bo wiele innych w tym czasie jest zamykanych.
    W tej elektrowni, która i tak za parę lat zostanie zamknięta, zastosowano najnowsze osiągnięcia technologiczne. Podwojono wydajność ze spalania węgla. Wykorzystana zostaje i energia, i ciepło co oczywiście w globalnym rozrachunku pozwala zmniejszyć emisje Co2.
    Ale to nie jest żaden przebuj. Jak pisałem też wkrótce zostanie zamknięta. Bo….
    Właśnie, bo jest już zupełnie nowa technologia w użyciu. Niemieckie są prekursorami również w energii wodorowej. Za parę lat większość dużych inwestycji przemysłowych będzie opierała się na tej właśnie energii, która w stosunku do innych źródeł energii wytwarza znikomą ilości Co2
    Naturalnie że Niemieckie będą tą technologię oferować od sprzedaży. Będzie się rozchodzi jak ciepłe bułki.
    I jeżeli ktoś z was ma wolne 400 czy 500 tysięcy złotych to radzę ulokować w akcje tej właśnie firmy.

  360. Nowy zbiornik Racibórz nie przyjmuje wody, bo jeszcze nie czas…kiedyś w czasach Tuska zarzucano ślamazarną budowę wałów…a nawet ich zaniechanie…Teraz wybrano F-35 i atom, wszystko od jankesów…na krajowe potrzeby zabrakło…Tak sobie myślę prywatnie: dlaczego sugerują ,że to natura doświadczyła powodzian…choć kraj nad Wisłą zawierzono szczególnie na ścianie wschodniej, a Jasna Góra zbija na tym kasę…o świątyni opatrzności nie wspomnę… cudu nie ma…

  361. PA2155,
    mnie akurat w tym artykule linkowanym przez Kooperatywę bardzo zainteresowały nie tylko same panele i produkcja energii do własnych celów ale też kierunki prac mających sprawić, że magazynowanie energii będzie tańsze a przy tym wykorzystywane nie tylko na własne potrzeby. Koncepcja taka akurat budzi mój aplauz ponieważ wydaje się, że system byłby bardziej odporny na klęski żywiołowe oraz redukcji uległby problem linii przesyłowych dużej mocy.

  362. Bezdomny uwaza. za Mauro jest wart kompletnych wiadomosci. Skrawek wstarczy aby obnazyc jego tendencje do Schwarzer Kanal. Mimo wszystko dziekuje za wyreczenie mnie.

  363. …Jesli juz piszesz o energii wodorowej, to jechalem wielokrotnie autobusem napedzanym wodorem, to pisz prosze, ze produkcja wodoru pochlania duze ilosci energii elektrycznej.

    Tym razem wyreczylem Mauro….

  364. legat
    27 czerwca o godz. 17:59

    moze stane w poprzek, ale wydaje mi sie, ze technologia magazynowania energii jest do tylu i potrzeba jeszcze duzo czasu, aby na rynku pojawil sie typ baterii, ktory moze byc uzyteczny i niezawodny w kazdym domu… czyz nie jest podobnie z samochodem elektrycznym?
    Sprawa druga: trudno zamrozic 100-150 tys. dolarow, aby je zamortyzowac po 20 latach (jak sie bedzie mialo szczescie)…. w przypadku kanadyjskim ma to sens, gdy jestes w stanie odzyskac pieniadze ze swojej inwestycji jak najszybciej….
    Na kleski zywiolowe najlepsze sa generatory diesla, do wyboru do koloru… powszechnie stosowane na tym kontynencie…
    Sprawa trzecia: panele zajmuja miejsce na twoim dachu i posesji… tutaj trzeba zmienic dach po 10-12 latach… wskazana jest rowniez codzienna konserwacja, bo to wplywa na efektywnosc panelu…
    no i ostateczny rachunek: jezeli zuzywam energii za C$40 miesiecznie, to na rok daje mi to ca. C$500…3 razy wiecej place za wode, scieki i rozliczne „levies”….

  365. Saldo mortale
    27 czerwca o godz. 18:19

    …Jesli juz piszesz o energii wodorowej, to jechalem wielokrotnie autobusem napedzanym wodorem, to pisz prosze, ze produkcja wodoru pochlania duze ilosci energii elektrycznej.

    zrodlem przemyslowym wodoru jest glownie elektroliza wody, ktora wymaga pradu…. jeszcze nic lepszego nie wymyslono…

  366. o wodorze nalezy dodac, ze jest to gaz dosc wybuchowy i niebezpieczny w uzyciu… wszystkie urzadzenia musza byc super szczelne, bo bez powodu mozna sobie sprokurowac bombe…

  367. @Bar Norte – Bardzo ciekawy wywiad w „Krytyce Politycznej” – o zmieniającej się Warmii, jej historii i tożsamości
    https://krytykapolityczna.pl/kultura/czytaj-dalej/warmia-zanika/

  368. @Saldo mortale 🙂 widzę że jesteś zwolennikiem masła maślanego. A piszę tak, tylko dlatego, by nie napisać że pie®£°[|sz głupoty.
    Nawet bezużyteczne głupoty, które wypisujesz powstają dzięki energii.
    Nie ma nic za nic.
    🙄

  369. Bar Norte
    27 czerwca o godz. 16:51

    „Mauro, który reprezentuje punkt widzenia PiS, zaprezentował kilka komentarzy w których wyraził wobec owych problemów i wątpliwości charakterystyczne dla swej formacji wesołkowato-chwackie lekceważenie, ignorancję i nonszalancję. To mnie upewniło, że jego środowisko polityczne jest niezdolne nawet do intelektualnego ogarnięcia owego projektu”.

    Po tym jak wy to ogarnialiście intelektualnie, organizacyjnie i finansowo pozwólcie innym ogarnąć.

    Forbes 25.01.2011, 15:38 pisze:

    Tusk: w 2020 r. popłynie prąd z elektrowni jądrowej.

    1/ – Zakładamy, że towarzyszyć tym inwestycjom będzie raczej duże zainteresowanie i entuzjazm wspólnot lokalnych, a nie niechęć czy opór – powiedział szef rządu.

    2/ Zakładamy, że od początku roku 2016 r. rozpocznie się cykl prac związanych bezpośrednio z inwestycją, czyli pozwolenie na budowę i budowa pierwszego bloku pierwszej elektorowi jądrowej.

    3/ Dodał, że latach 2020-2030 nastąpi rozbudowa projektu o kolejne bloki i kolejną, drugą elektrownię jądrową.

    https://www.forbes.pl/wiadomosci/tusk-w-2020-r-poplynie-prad-z-elektrowni-jadrowej/6q7qh2e

    Już nie będę się znęcał, ile to kasy „ogarnął” Aleksander Grad i jego ferajna za te baśniowe atomówki, bo to rzecz znana, acz niestety nie rozliczona.

  370. @kooperatywaMondragon – tu jest artykuł o gospodarce z ludzką twarzą

    Nie ma jednej ekonomii. Jest ich pięć i zawsze tyle było. Sednem każdej z nich było podtrzymywanie życia, a żadna nie dotyczyła gromadzenia jak największej ilości pieniędzy. Komu to przeszkadzało?

    (…)W uproszczeniu: „jedna wielka gospodarka”, o której teraz rozmawiamy, jest systemem, który oddaje stery pieniądzom. Pod osłoną starego leseferyzmu, nowszej „wolnej przedsiębiorczości” i ostatnio neoliberalnego hasła „chciwość jest dobra” pieniądze sfinansowały własny awans w hierarchii wagi i wartości. Narodziła się w ten sposób ideologia, która oddała ogromną władzę ludziom zarządzającym przedsięwzięciami finansowymi i biznesowymi, a także rządom – często występującym w imieniu pieniędzy.

    Konkluzja:
    Jednym słowem, obecne turbulencje związane z ponownym wyważaniem roli poszczególnych gospodarek pokazują, że gospodarka rynkowa nie ma dobrych narzędzi, by odpierać ataki wirusowe na gospodarkę zwierzęcą. Z tego powodu trzeba się znów mocniej oprzeć na gospodarce domowej, a władze na poziomie lokalnym, krajowym i globalnym podkreśliły potrzebę ekonomii politycznej. Wreszcie wszyscy gracze na wszystkich poziomach muszą wkrótce z pewnością zaakceptować, że na pierwszy plan powinna się wysunąć gospodarka naturalna – jeśli tak się nie stanie, to trzeba będzie zamknąć cały interes na cztery spusty.

    https://krytykapolityczna.pl/gospodarka/w-gospodarce-nie-chodzi-o-pieniadze/

    Michael Symons, autor książki “Meals Matter. A Radical Economics Through Gastronomy”. Swoją karierę akademicką zaczynał jako… restaurator. Ciekawe 🙂

  371. Mauro ciagle o tym co bylo, zamiast o tym co bedzie lub nie bedzie. Nie bedzie elektrowni atomowej, nie bedzie rowniez lotniska w ciagu nastepnych 40 lat. Potem rowniez nie.

    Nie bedzie mozliwe w salonach tlumaczenie zla zlym.

  372. Podaj bezdomnemu dlon, zazada ramienia. Stad potrzeba pomocy dla samopomocy. Przepraszam bezdomnego, ze lubie maslo i dobry olej.

  373. Na marginesie 🙂
    Z ludzką twarzą? 🙂
    Dziś nie ma już czegoś takiego.
    Nie po to od paru miesięcy się planeta zamyka i uszczelnia. Rujnują się potęgi i maluczkie.
    Dziś nie można pokazywać twarzy. Mamy do dyspozycji maski by zasłonić tą straszną twarz

  374. PA2155 27 czerwca o godz. 18:23 do mnie: –moze stane w poprzek, ale wydaje mi sie, ze technologia magazynowania energii jest do tylu i potrzeba jeszcze duzo czasu, aby na rynku pojawil sie typ baterii, ktory moze byc uzyteczny i niezawodny w kazdym domu… czyz nie jest podobnie z samochodem elektrycznym?

    PA2155,
    no właśnie nie jest i to mnie zainteresowało. Przy samochodzie elektrycznym jest stałe dążenie do zmniejszania rozmiarów i masy co determinuje użycie sporej ilości drogich i rzadkich pierwiastków a więc też wzrost kosztów. Magazyn przydomowy ma być nie koniecznie miniaturyzowany natomiast budowany z tanich surowców. Tak ja zrozumiałem przekaz autora artykułu.

    Wiesz, dawno temu, w poprzednim życiu gdy przymierzałem się do budowy swojej lepianki znalazłem (w epoce przedinternetowej) norweski wynalazek, który mnie bardzo zainteresował. Polegał na tym, że pod domem budowano potężny zbiornik betonowy solidnie odizolowany cieplnie zarówno od zewnątrz jak i od podłogi parteru. Zbiornik miał być wypełniony roztworem wodnym z dodatkami zwiększającymi jej gęstość. Dom miał być wyposażony w panele zbudowane z rur w „opakowaniu” próżniowym, by światło słoneczne grzało płyn w panelach na zasadzie podobnej jak w lodówce czyli „radiator” taki jak w lodówce był umieszczony w zbiorniku pod domem i grzał magazyn a promienie słoneczne rozmrażały płyn krążący w radiatorach jak w lodówkowym zamrażalniku.
    W ten magazyn, z pomocą termostatów wjeżdżałyby rdzenie miedziane ruchome, które pełniłyby rolę kaloryferów. Czyli ich powierzchnia grzewcza byłaby zmienna, w miarę potrzeb.
    Nie wiem, czy ten system jest w Norwegii czy gdzie indziej stosowany ale przyznaj, że pomysł świetny na rozwiązanie magazynowania energii cieplnej.
    Stąd wydaje mi się, że kluczową sprawą jest zarówno tanie i w miarę nieskomplikowane pozyskiwanie jak i właśnie sposób magazynowania energii.

    Teraz wyobraź sobie, że masz taki magazyn pod domem w postaci akumulatora ale energii elektrycznej.
    Sam czerpiesz, wspomagasz sieć kiedy zwróci się o to do Ciebie operator.
    No, rewelacja.
    Myślę że tak będzie choć powszechności takich rozwiązań raczej chyba nie doczekamy. Choć kto wie, ten świat tak zap…..la z technologiami, że głowa boli.

  375. Bar Norte
    27 czerwca o godz. 16:51
    Blackley

    „gdyby nie solidarnościowa rewolta to elektrownia
    atomowa w PRL- u byłaby zbudowana , zabrakło dosłownie kilku lat .”

    W odpowiedzi na te konkrety Mauro, który reprezentuje punkt widzenia PiS, zaprezentował kilka komentarzy w których wyraził wobec owych problemów i wątpliwosci charakterystyczne dla swej formacji wesołkowato-chwackie lekceważenie, ignorancję i nonszalancję.

    Mój komentarz
    Dokładnie. To jest styl, sposób palenia głupa szeroko rozpowszechniony wśród PiSowskiego towarzystwa z wyższego podwórka.
    Pzsdr, TJ

  376. Mad Marx
    27 czerwca o godz. 16:57
    @GajowyM.
    26 czerwca o godz. 21:38
    W czarnobylskiej „zonie” po katastrofie przyroda bardzo szybko sobie poradziła. Dziś jest to raj dla biologów, wędkarzy i myśliwych. Co więcej , mieszkają tam ludzie, którzy odmówili ewakuacji po katastrofie, względnie przymusowo wysiedleni powrócili do swych domów. Nie jest prawdą, że ten teren nie nadaje się do zamieszkania. Poziom tła w zonie jest minimalnie wyższy niż średni, ale nie w stopniu zagrażającym zdrowiu.
    Pojawiające się od czasu do czasu opowieści o zdeformowanych zwierzętach można włożyć między bajki.

    Mój komentarz
    Tak jest. Część ludzi ma skłonność do budowania mitów na osnowie spektakularnych wydarzeń, patrz katastrofa smoleńska, a inna część ma skłonność do dawania mniejszej lub większej wiary tym mitom. Stąd powodzenie wszelkich fake newsów jeśli tylko dotyczą głośnych spraw, trudnych do ogarnięcia przez przeciętnego obywatela.
    Pzdr, TJ

  377. Mad Marx, 27 czerwca o godz. 16:57

    W czarnobylskiej „zonie” po katastrofie przyroda bardzo szybko sobie poradziła. Dziś jest to raj dla biologów, wędkarzy i myśliwych. Co więcej , mieszkają tam ludzie, którzy odmówili ewakuacji po katastrofie, względnie przymusowo wysiedleni powrócili do swych domów

    Tak, tak, a rośliny są tam nadzwyczaj dorodne 😎
    Telewizja co jakiś czas pokazuje reportaże z „zony” i tych parę starych, co się tam gnieżdżą. Nikt przytomny nie jedzie tam pomieszkać z dziećmi, a ostatnie pożary lasów w okolicy wzbudziły wielką panikę.
    Wycieczki z dreszczykiem i z dozymetrami do miasta Prypjat i okolicy trwają krótko i nikt nie ma chęci pojechać kolejny raz, a do „sarkofagu” też nie ustawiają się kolejki chętnych, choć można zarobić duże pieniądze przy pracach konserwacyjnych.
    Brakuje tylko reklamy o zdrowotnych korzyściach z katastrof nuklearnych, może by się już nawet pojawiły, gdyby nie pamięć o Hiroszimie. I po co było tyle filmować? 🙁
    150 lat temu preparaty „medyczne” zawierające promieniotwórczy uran miały wielkie wzięcie na jarmarkach w USA.
    Leczyły wszystko 😎
    A teraz ludzie boją się już nawet nadmiaru promieni rentgenowskich u dentysty i dopytują, czy aby aparat nie przestarzały 🙄

  378. Mauro Rossi

    Nie zawracaj mi po raz kolejny gitary Tuskiem, bo on jest dla mnie postacią historyczną. Wczoraj w nocy ci wyraźnie napisałem:

    „Mauro, ja już dziś zwróciłem uwagę, że od 1955 roku tj od ogłoszenia przez Cyrankiewicza planu budowy elektrowni atomowej, żadne środowisko rządzące krajem nie było do tego (realizacji planów dotyczących energetyki nuklearnej) zdolne.”

    Potem powtórzyłem to kilkakrotnie. Niestety bez rezultatu bo na skutek Tuska tkwiącego jak cierń pod kopułą nie jesteś nawet wstanie kontrolować dyskusji.

    Powtarzam więc po raz kolejny – zajmij się zwalczaniem widma Tuska a nie energetyką jądrową bo nie masz do tego głowy. Podobnie jak twoje środowisko polityczne.

  379. bezdomny
    27 czerwca o godz. 17:47

    Mój komentarz
    Energia w wodorze (spalanie wodoru w powietrzu) nie bierze się z niczego. Aby wyprodukować wodór, potrzebna się energia. Skąd?
    Podobnie jest z energią w akumulatorach samochodu elektrycznego. Trzeba ją wyprodukować i wsadzić do akumulatorów.

    Inna sprawa, to porównanie zanieczyszczeń i CO2 wydzielanych przez silnik spalinowy z silnikiem elektrycznym. Ten drugi jest znacznie korzystniejszy pod tym względem.
    Pzdr, TJ

  380. Путинские поправки: за или против? / Время Белковского // 27.06.20
    https://www.youtube.com/watch?v=7eQv-IumlQY
    (Poprawki putinowskie : za czy przeciw?) j.ros. Program: Czas Bielkowskiego

    Stanislaw Bielkowski, politolog, publicysta ros., poliglota /zna swietnie polski/

  381. legat
    27 czerwca o godz. 19:07
    moi znajomi budowali niedawno cottage nad jez. Huron, w czyms w rodzaju dziczy i zauwazylem, ze zrobiono wielki postep, aby w tej daczy bylo wszystko, co jest w normalnym domu…. Skandynawowie maja chyba duze doswiadczenie na tym polu… nie wszystko dotarlo jeszcze na ten kontynent…

  382. na skutek Tuska tkwiącego jak cierń pod kopułą
    🙂 🙂 🙂

  383. @ozzy 27 czerwca o godz. 19:36
    Chodzi o poprawki do konstytucji?

  384. TJot,
    poza tym, to produkcja samych akumulatorów powoduje na dziś tak sporą emisję gazów cieplarnianych, że sens ich produkcji pod tym względem jest na razie wątpliwy. Oczywiście zyskałyby na tym miasta ale co do emisji akurat CO2, to korzyści wydają się wątpliwe, na razie.
    Obecnie produkcja elektrycznego samochodu pompuje do środowiska „znacząco” więcej gazów cieplarnianych niż w przypadku auta konwencjonalnego. Szacunki ekspertów z Mercedes-Benz pokazują, że na tym etapie auta tradycyjne wypuszczają tylko 20 proc. C02, jaki jest wytwarzany podczas całego okresu życia pojazdu (produkcji i eksploatacji).

  385. Mauro Rossi
    27 czerwca o godz. 18:43
    https://www.forbes.pl/wiadomosci/tusk-w-2020-r-poplynie-prad-z-elektrowni-jadrowej/6q7qh2e

    Tusku zbudowal Zielona Wyspe.
    Teraz domowe baterie do paneli fotowaltaicznych w Niemczech tansze o 50 % ,
    wiec najpierw oni zbuduja 10 milionow domow na slonce,
    a potem my.

  386. Na marginesie

    „Bardzo ciekawy wywiad w „Krytyce Politycznej” – o zmieniającej się Warmii, jej historii i tożsamości”

    Faktycznie ciekawy, tym bardziej, że niespecjalnie znam ten region mimo iż tam kilkakrotnie byłem.

    Rzomówczyni nawiązywała do filmu Smażowskiego „Róża”. A mnie się przypomniał film z lat 60 „Żywot Mateusza” Leszczyńskiego. Film ten realizowano w tamtych plenerach. Piękne zdjęcia – teraz też o walorach dokumentalnych, bo pewnie tego świata już nie ma.

    http://www.akademiapolskiegofilmu.pl/pl/historia-polskiego-filmu/filmy/zywot-mateusza/112

  387. @Mauro Rossi

    czy jestes na etacie (raczej mega-etacie) PiS?
    jesli masz z tego pieniadze, to dobrze a jezeli jako wolontariusz
    помощник по политической части -сочувствую

  388. @Na marginesie

    oczywiscie; u nas leje deszcz i burza – jakiz przyjemny aromat z lasu, meszkam tuz, tuz

  389. Ozzy,
    raczej seksot, czyli pisowski секретный сотрудник.

  390. tejot_27. O6. ~19:3o

    Tak.
    Masz rację, ten drugi jest znacznie korzystniejsze.

    Jedynie dla producenta. Nie dla otoczenia.

    Z czasem ludzina przyjdzie po rozum do lepetyny
    Dobrej nocy wam

  391. Na marginesie
    27 czerwca o godz. 18:46

    Krytyka Polityczna rzeczywiscie zamiescila fantastyczna historie historii mysli ekonomicznej !

    Slucham w czasie marszu po plazy ,, Doktryny Szoku” Noami Klein na plytach CD.
    Wbrew temu co twierdzi, podobno postulaty Adama Smitha w ,, Bogactwie Narodow ”
    byly blizsze ,, Nowemu Ladowi” F.D. Roosevelta niz Neoliberalizmowi.
    Klasyczna ekonomia postulowala rozwoj oparty na popycie , dzieki ilosci pieniadza w reku konsumentow.
    Reakcjonisci Neoliberalizmu opieraja zyski na grabiezy ( zewnetrznej – zasoby okupowanych terytoriow i wewnetrznej- prywatyzacja dorobku pokolen jak poczta, koleje,szpitale, szkoly , wodociagi czy przemysl strategiczny ).
    Neoliby zlikwidowaly nawet produkcje karabinow dla wojska amerykanskiego
    w fabrykach Colta i kupuja karabiny belgijskie z panstwowych zakladow FN.

  392. Jeżeli Stanisław, to na pewno przyzwoity człowiek…Tak sobie myślę z własnego doświadczenia kontaktu ze Słowianami Rosjanami…o Stanisławach z Noworosyjska nie wspomnę…z Soczi-Adler też…

  393. @legat

    jaki on tam TW? dac d…y, bez jakichkolwiek w zamian korzysci i politycznych skutkow
    tanie efekciarstwo, cynizm i sluzalstwo i niewiarygodna megalomania

  394. Na marginesie
    27 czerwca o godz. 14:07

    ” Dwutlenek węgla nie jest pierwiaskiem. To pierwiastka węgla, a nie związku chemicznego (dwutlenku węgla) jest wciąż tyle samo.”

    Mauro tego nie zrozumie…widocznie na lekcjach chemii namiętnie kopał w nosie …z wiadomym skutkiem …

  395. Putin jako ikonostas (Stanislaw Bielkowski)

  396. PA2155
    27 czerwca o godz. 18:31

    „o wodorze nalezy dodac, ze jest to gaz dosc wybuchowy i niebezpieczny w uzyciu… wszystkie urzadzenia musza byc super szczelne, bo bez powodu mozna sobie sprokurowac bombe…”

    …wodór nie jest gazem wybuchowym… dopiero po zmieszaniu z tlenem tworzy się mieszanina wybuchowa…

  397. Żeby nie zapeszyć u Putina normalnie, a u Trumpa biją Murzynów…Tak sobie myślę prywatnie, że Słowianie, to solidne geny…

  398. Watykan obiecał ochronę nawet chrześcijan w Syrii…ale z ewangelistami nad Wisłą walczy o ścieżki rowerowe w kościołach, bo pedałowanie pod sutanną jest potrzebą celibatu…spór dotyczy, czy wymagane jest siodełko…Tak sobie myślę prywatnie, że siedziba papieża powinna być bliżej potrzeb…wszak biją naszych…

  399. Piotr II
    27 czerwca o godz. 20:39
    „…wodór nie jest gazem wybuchowym… dopiero po zmieszaniu z tlenem tworzy się mieszanina wybuchowa…”

    oczywiscie, to byl moj skrot myslowy… jezeli pamietasz proste doswiadczenie z aparatem Kippa ze szkoly.. 🙂

  400. Hindenburg napełniony wodorem się raczej spalił niż wybuchł.

  401. legat
    27 czerwca o godz. 21:18

    to wszystko zalezy od proporcji H:O; 2:1 jest wybuchowa…w innym przypadku wodor spala sie plomieniem w atmosferze tlenu tworzac wode…

  402. legat
    27 czerwca o godz. 21:18
    wodor uzywa sie powszechnie w detektorach FID w chromatografach gazowych…

  403. Akcja policji w Moskwie przeciwko LGBT
    Полиция применила силу при разгоне акции в Москве. 40 человек в автозаках
    https://www.youtube.com/watch?v=SVP13BDJ5ts

  404. PA2155 27 czerwca o godz. 21:28 do mnie: – wodor uzywa sie powszechnie w detektorach FID w chromatografach gazowych…

    PA2155,
    a ja słyszałem plotki, że powoli przechodzi się na na hel, argon i azot w chromatografach. Ale może to tylko plotki?

  405. legat
    27 czerwca o godz. 21:18
    Niepotrzebnie asekuracyjnie dodałeś słówko raczej. Na You Tube jest film pokazujący jak pali się sterowiec.
    z Wikipedii
    Po wystartowaniu z Frankfurtu z 97 osobami na pokładzie (36 pasażerów i 61 osób załogi) i trzydniowej podróży przez Atlantyk, sterowiec spłonął 6 maja 1937 r. podczas cumowania na lotnisku w Lakehurst w stanie New Jersey (USA). Zginęło 13 pasażerów i 22 członków załogi oraz główny członek załogi naziemnej, kapitan Ernst Lehmann. Odpowiadał on m.in. za starty Hindenburga. Wiele ofiar nie zginęło w płomieniach, ale zostało przygniecionych przez innych, skaczących ze statku pasażerów. Katastrofę przeżył też kapitan sterowca Max Pruss. Z ciężkimi oparzeniami trafił do szpitala.

  406. ozzy
    27 czerwca o godz. 8:06
    Z pewnoscia zrobilby to, gdyby zyl, znakomity
    polski translator i poeta Stanislaw Baranczak.

    Jurek Hirschberg jest bardzo kompetentny 🙂
    pozdrawiam

  407. legat
    27 czerwca o godz. 21:43
    PA2155,
    a ja słyszałem plotki, że powoli przechodzi się na na hel, argon i azot w chromatografach. Ale może to tylko plotki?

    He, argon i azot sa uzywane jako gaz nosny, ktory transportuje odparowana mieszanine przez kolumne..sa one inertne i nie reaguja z analizowana probka.. teraz uzywa sie glownie kolumn kapilarnych o roznych srednicach i wypelnieniach…H2 ktory jest w stanie wytworzyc plomien, jonizuje probke na koncu kolumny tuz przed detektorem…

  408. Maćku.G,
    tak, coś słyszałem o katastrofie Hindenburga a nawet film na Planete widziałem. Dziś są pomysły na inne rozwiązania, jak np to:

    w zeszłym roku światowy przemysł lotniczy wytworzył 895 mln ton dwutlenku węgla. To ok. 2% całej emisji CO2 wytwarzanej przez ludzi (12% w całym transporcie).

    Szacuje się, że do 2050 r. wartość ta wzrośnie trzykrotnie. „By uratować planetę powinniśmy szybko znaleźć alternatywne środki komunikacji, oparte na niskoemisyjnych albo wręcz bezemisyjnych źródłach energii” – twierdzą przedstawiciele HAV.

    Dzięki nowoczesnym technologiom sterowiec nie będzie „wodorową beczką śmierci”, jak transatlantycki LZ 129 Hindenburg, który spłonął w 1937 r.

    Airlander 10 napędzają cztery silniki diesla, jednak wszystko wskazuje na to, że wkrótce zastąpią je napędy elektryczne (nad ich konstrukcją HAV pracuje razem z Collins Aerospace i University of Nottingham). Sterowiec ma dużą powierzchnię, powstał więc pomysł, by pokryć go ogniwami fotowoltaicznymi i dzięki temu ładować akumulatory energią słoneczną. Ogniwa i akumulatory trzeba jeszcze dopracować, bo muszą być znacznie lżejsze i wydajniejsze niż te dostępne obecnie.

    Nad projektem sterowca pracuje też amerykański Lockheed. Jednak statek powietrzny tej firmy, LMH-1, jest jeszcze na bardzo wczesnym stadium prototypu. Inna firma, paryski start-upu Flying Whales, projektuje sterowiec dla francuskiej firmy naftowej Total. Ma być znacznie mniejszy niż projekty HAV i Lockheed. Będzie służył głównie do przenoszenia sprzętu zbyt ciężkiego dla dronów.

  409. Dla zabawy policzyłem jaka moc miała by detonacja wodoru zawartego w Hindenburgu (200000m3), gdyby powstała piorunująca mieszanka tego gazu z powietrzem. Wyszło mnie że eksplozja była by 10 razy silniejsza miz bomby atomowej zrzuconej na Hiroszimę.

  410. Na marginesie
    27 czerwca o godz. 15:31
    „Wsie odcięte od świata” na Podkarpaciu…
    @Adam, czy tobie kojarzy się to samo?

    Wróciłem właśnie nasłoneczniony z morskiej wycieczki łodzią i niestety nie kojarzę 🙁

  411. PA2155,
    ja to mam tylko pojęcie o takim zestawie z „kolumną”, wiesz, szybkowar 10 l, kolumna wypełniona pierścieniami Raschiga własnej produkcji z rurek, chłodnica Liebiga, może nawet spiralna i alkoholomierz.
    Pamiętam jak w poprzednim życiu wszedłem kiedyś do Składnicy Harcerskiej na Marszałkowskiej i powiedziałem – „poproszę taki zestaw, chłodnicę Liebiga i alkoholomierz” – to wzbudziłem salwę śmiechu klientów tamże przebywających.
    No ale co było robić z nadmiarem cukru wykupowanym na kartki? No co?

  412. legat
    27 czerwca o godz. 22:22
    Niestety nie jest to droga do rozwiązania problemu z transportem powietrznym. Udźwig to sterowca to zaledwie 10 ton . Pamiętasz może że Miria ma udźwig 200 ton. Na dodatek jest prawie wielkości boiska piłkarskiego i ze względu na powierzchnie bardzo wrażliwy na wiatr. Koszt ze względu na wypełnienie helem wysoki.

  413. legat
    27 czerwca o godz. 22:39
    tez to uzywalem… 🙂
    idea z GC jest w koncepcie bardzo podobna, jezeli nie identyczna… kolumna kapilarna rozdziela skladniki mieszaniny, ktore pojawiaja sie na jej wylocie w okreslonej sekwencji, glownie zaleznej od temp. wrzenia, od najnizszej do najwyzszej…. potem plomien jonizuje to i termopara detektora mierzy przewodnictwo elektryczne… i to wszystko… 🙂

  414. Maciek,
    ale ekologiczny byłby, jeszcze z tymi silnikami na prąd z paneli. Ląduje na małej łączce bez pasa. Może z czasem wymyślą i żagielek jak do kitesurfingu jak akurat wiaterek sprzyjający. Toby było coś! Wiesz, na różnych wysokościach w różne mańki wiaterki wieją. Trzeba tylko lepiej się nauczyć jak z nich korzystać.

  415. @adam100 27 czerwca o godz. 22:36

    No bo to jest bastion PiSu. Ale jutro…
    Tak wiem, złośliwa jestem nadzwyczaj. Nic nie poradzę!

  416. Na marginesie
    28 czerwca o godz. 0:42

    Duda rownie przystojny , co Balcerowicz.
    Obaj maja ,, koniec plecow ” Szatana na brodzie.

  417. @kooperatywaMondragon 28 czerwca o godz. 0:49
    Balcerowicz też? A rzeczywiście! Coś w tym jest 😉

  418. Koronawirus…powódż…a straszyli Putinem…najciemniej pod latarnią…Tak sobie myślę prywatnie, że nie wszystkie podróże kształcą…KK bezsilny…kiedy człowiek w potrzebie…z jakiejś przyczyny…

  419. Na marginesie
    28 czerwca o godz. 0:42

    Dzień dobry. Odespałem i wykrakałem;

    Po nas choćby potop.

    Eureka 🙂

  420. W tvn wspomnienia z wczasów w Polsce Ludowej.
    Świetny program.

  421. Jestem na tym blogu chyba jednym z ostatnich, którzy Polskę Ludową pamiętają z dobrej strony i cieszy mnie telewizja pokazująca uśmiechniętych i zadowolonych obywateli z tamtych czasów, jak ta audycja w telewizji tvn.
    Niestety wymierają rzemieślnicze zawody. Wikliniarstwo jest jednym z tych gdzie powstają piękne wyroby. Koszyki, różne pojemniki, nawet meble kto ma ten wie ile dostarczają estetycznych uczuć.
    Warto aby odrodziły się szkoły rzemiosła.
    Nie wszyscy przecież będą politykami

  422. Papież wobec ludzkich nieszczęść okazuje się bezradny…politycy zaś w kampaniach wyborczych sugerują, że tak nie musi być…tylko oddaj głos…Tak sobie myślę prywatnie o politycznym szamaństwie…cierpienie nie uszlachetnia…ale ktoś za tym stoi…

  423. @is42

    usmiechnieci obywatele PRL…w TV i PKF
    a pozniej w kolejce po…bialy orzel na nerwowym tle. Talony na mieso, papierosy…
    Ukochany kraj, umilowany kraj…

  424. PRL z pewnością miała wiele dobrych stron. Z czasem zostanie to, mam nadzieję, rzetelnie ocenione.
    Z tego co pamiętam, to najbardziej pluli na Ojczyznę Robotników i Chłopów oraz Inteligencji pracujący (na doczepkę) jej najwięksi beneficjenci.

  425. PRL wyprowadził Kaczyńskiego na ludzi…Tak sobie myślę prywatnie, że kartki nie są przeszkodą do przyzwoitości…np. kolejki po kartki wyborcze…takie okoliczności…

  426. ozzy 12.09
    Trudne czasy też sobie przypominam, ale szczególnie w pierwszej połowie dekady Edwarda Gierka entuzjazm był powszechny, a linia partii była zbieżna z linią narodu.
    Świat był blisko, coraz bliżej

  427. Lepszy PRL od Generalnej Guberni…ktoś urodzony po wojnie nie ma z czym porównać, aby narzekać, że ma gorzej…Gorzej może być potem…Tak sobie myślę prywatnie: wszelka władza od boga pochodzi…problemem jest ocena, czy to kara czy nagroda…

  428. ls42
    28 czerwca o godz. 11:15

    „Jestem na tym blogu chyba jednym z ostatnich, którzy Polskę Ludową pamiętają z
    dobrej strony”

    Już jest Ciebie dwóch z ostatnich.

    Wbrew temu, co wydalały i wydalają z siebie, i zarażają tym młodzież wiecznie bojowe zgryzoty, w tamtej Polsce żyło się – nie tylko mnie – normalnie. Rzecz jasna, koniecznie trzeba definiować, co w konkretnym dziobie znaczy „normalnie”. U mnie znaczy więc: uczyłem się za darmo, do internatu w technikum rodzice dopłacali 24 zł, studia we Wrocławiu – prawie za darmo (dopłacałem wyłącznie połowę – 60 zł – do akademika), sam dopłacałem, bo zarabiałem na wagonach i w sp-ni studenckiej „Robot” i nawet rodzicom posyłałem. Nic nie wiem o biednym życiu, bo z biednej robotniczej rodziny pochodząc, tak niewiele potrzebowałem, że zawsze to „niewiele” miałem – nawet na piwo nie brakowało, jak zacząłem na drugim roku niepotrzebnie pić. Potem pracy też nie brakowało, dlatego jak sobie zamarzyłem, by się w niczym nie specjalizować i doświadczyć różności, nadoświadczałem bez przeszkód, ile wlazło i najbardziej sobie upodobałem ciężką, cichą pracę fizyczną. Studia to był dla mnie czas ogromnej pasji kinowej. Więc, ma się rozumieć, DKF i kino studyjne „Polonia” przy Żeromskiego bodaj. Było gdzie poprowadzić przyjaciół-studentów (w tym wielką, kilkuletnią miłość od pierwszego wejrzenia Nataszkę) z Rostowa nad Donem, którzy słyszeli i czytali o włoskim, czeskim, amerykańskim, francuskim kinie, ale u siebie nie widzieli, a my byliśmy dla nich Zachód.

    Oczywiście, każdy głupi powie: wiadomo – młodość z reguły jest różowa. Mądrzejszy widzi więcej: po największej z wojen – niczym właściwie w prywatnym życiu nie zagrożona stabilizacja. Oferta w sklepach spożywczych – uboższa o tysiąc dzisiejszych różności. Ale podstawowych artykułów brakowało? Owszem, okresowo – mięsa. A jak przyszły kartki – był dramat? Dla nas z żoną – nie. Przecież to była zagwarantowana żywność! Oczywiście, ani mi w głowie mówić o całości kraju – pewnie bywały różne rodzinne warunki – mówię wyłącznie z punktu widzenia człowieka niebogatego, który być bogatym nigdy nie chciał, a rower był moim największym szczęściem i jest do dziś. Tyle że mamy z żoną kilka, ale nie z bogactwa, lecz dlatego, że kupowałem przechodzone za 100 – 200 zł i przerabiałem na niskopodwoziówki do różnych włóczykijskich i grzybowych celów, ale przeważnie – do jeżdżenia.

    Można bez końca wyliczać przykłady umownej „normalności” czasu, kiedy ludzie byli otumaniani i trzymani za mordę może ciut więcej niż teraz. Choć…zależy jak dla kogo, skoro autocenzurę dzisiejszych mediów ślepy widzi. I, zależnie od indywidualnego zwichnięcia, można wyliczać przykłady równie umownej „nienormalności”. Tyle że to może doprowadzić najwyżej do słownego mordobicia i do niczego więcej.

    Najważniejsza dla mnie życiowa konkluzja pod koniec życia – akurat u mnie jest ona jeszcze z PRL – jest ta, że ludzkość nie zmierza ku żadnej lepszości, zmierza niezmiennie ku wygodzie, ku zaspokajaniu wywoływanych przez dzikie prawo zysku wciąż nowych fanaberii do życia NIEKONIECZNYCH, zmierza ku zagładzie życia globu i własnego. Człowiek nie staje się ani dla drugiego człowieka lepszy, ani dla siebie mądrzejszy, nie jest światlejszy, bogatszy duchowo niż był, powiedzmy, w czasach filozofów greckich, umiejętność myślenia członków stada nie jest (poza wyjątkami) wyższa z pożytkiem dla gatunku niż była wtedy, kiedy Bóg Jahwe powiedział do Ewy o Adamie: „On będzie nad tobą panował”, człek nie jest bardziej moralny niż był wtedy, kiedy Kain zabił Abla, nie jest bardziej zrównoważony, raczej – naabarot, nie jest szczęśliwszy (nie używam wyrazu „szczęście”, ale raz se użyję).

    Więc takie duperele jak to, że kiedyś może było o ćwierć hektopaskala gorzej, a teraz może jest o ćwierć hektopaskala lepiej, zaś jutro może będzie o sześć hektopaskali gorzej, są tyle samo warte, co wiatr w kominie kurnej chaty lub dwudziestopiętrowego bloku, tyle, co święte wizerunki, które się same z cumulusów układają i rozpływają, i tyle samo, co nicniemówienie.

  429. ls42
    28 czerwca o godz. 11:15

    Neoliberalizm likwiduje klase srednia.
    Zostaja oligarchowie i wyrobnicy.

  430. ls42
    28 czerwca o godz. 11:15

    „Jestem na tym blogu chyba jednym z ostatnich, którzy Polskę Ludową pamiętają z
    dobrej strony”

    Już jest Ciebie trzech z ostatnich.

  431. Czuję się zażenowany przywołaniem wpomnień o przeszłości, ale równocześnie cieszą mnie Wasze komentarze.
    Wszystkich serdecznie pozdrawiam w tym ważnym dniu wyborów

  432. Bar Norte
    Rzeczpospolita pisze o utracie poparcia dla prezydenta Macrona w dzisiejszych wyborach parlamentarnych we Francji.
    ,,Macronowi udało się zliberalizować reguły rynku pracy, rozpoczął też przebudowę systemu emerytalnego. Jednak nie udało mu się skutecznie przeciwstawić pandemii: kraj ma oficjalnie prawie 30 tys. ofiar śmiertelnych i ponad 160 tys. zakażonych. Francja okazała się też tym państwem Unii, którego gospodarka została wyjątkowo mocno poszkodowana przez zarazę a bezrobocie, które jest najwyższe w UE po Grecji i Hiszpanii, znów zaczęło iść w górę. ”

    Natomiast angielski dziennik ” The Independent ” na podstawie sondazy wprost przeciwnie , ze macronisci zwieksza reprezentacje po wykopaniu narodowcow.
    Melenchon z Lewicy nadal w izbie ,,zwyklej”.

  433. kooperatywaMandragon

    Chodzi o wybory municypalne.
    Dziś przełożona z powodu epidemii druga tura wyborów municypalnych we Francji.
    Oczywiście wyniki dzisiejszych wyborów mają znaczenie dla przyszłości macronistów.

  434. @Bar Norte 28 czerwca o godz. 14:51

    A ja czytam coś w polskim tygodniku o tym, że Macron w końcu przekonał Angelę Merkel do zgody na wspólną pożyczkę państw UE (czyli pożyczony fundusz pomocowy dla krajów członkowskich) na którą bardzo długo nie chciała się zgodzić. Chyba powinno mu się to liczyć we Francji jako tytuł do chwały?

  435. @basia.n 28 czerwca o godz. 15:03
    Bazarek 🙂
    Po ile truskawki?

  436. ozzy
    28 czerwca o godz. 12:09
    wielokrotnie przekomarzalem sie z „wyjechanymi” roku 1968 o moich marzeniach sztubackich o wyjezdzie z tej „szarosci” PRLowskiej (mielismy chyba tyle samo lat, czyz nie), ale potrafie zauwazyc troche wiecej niz kolejki i kartki…. ja musialem z nich korzystac, a ty nie…. taka to juz roznica.. i stac mnie na odrobine autorefleksji… byly tam rzeczy straszne i przygnebiajace, ale jak wracam do Polski, to trudno mi stwierdzic, ze „poszlo ku lepszemu”…

  437. co tam panie w polityce? czy „krakowski heros” zwycieza?

  438. @Adam – ja się najpierw złośliwie ucieszyłam – że nie dojadą przez te podmyte drogi, ale potem pomyślałam jeszcze kawałek dalej – i nie chcę nawet myśleć, co pomyślałam. Tfu, nie wykraczę, bo nie chcę siać paniki. Tak czy inaczej będzie co będzie. Ale na podkarpaciu ogłoszono stan klęski żywiołowej Rozumiesz, wiesz. Możesz sobie pomyśleć, ale nic nie mów.

  439. Kaszubi już nie lubią Smętka?

    „Diabły przeszkadzają nam katolicką wiarę wyznawać”

    To pewnie wysłannicy Lucyfera: Pùrtk i Smãtk (Smętek) mieszają w głowach ludziom, bo to przecież nie Pan Jezus – Chrystus Król nakłaniałby ich do awantur, wyzwisk czy oskarżeń o bałwochwalstwo.

    https://podroze.gazeta.pl/podroze/7,114158,26055454,zadamy-usuniecia-wszystkich-tych-diablow-o-tym-gdzie-mieszkancy.html#s=BoxOpMT

  440. WEEKEND Z MARILYN.
    Wczoraj film „Mój tydzień z Marilyn”, dzisiaj kultowy „Pół żartem, pół serio” na TVP KULTURA.
    Przypominania słynnej gwiazdy kina nigdy dosyć. W wyświetlonym wczoraj filmie rolę Marilyn Monroe zagrała Michelle Williams nominowana do Oskara. Eddie Redmayne w roli Colina Clarka równie znakomity.
    Dzisiaj zobaczymy Marilyn Monroe, Jacka Lemmona i Tonnego Curtisa. Czyż nie jest to fantastyczna obsada, a przecież to nie wszyscy aktorzy grający w tym filmie.
    Do oglądania nie muszę chyba specjalnie namawiać

  441. Na marginesie
    28 czerwca o godz. 15:18

    Milczę jak zabity, żeby jakiś qurwik sobie cos brzydkiego nie skojarzył (i wytknął a poskarżył) 🙁

  442. @adam100 28 czerwca o godz. 15:28
    Godne to i sprawiedliwe 😉

  443. ls42
    28 czerwca o godz. 15:27

    WEEKEND Z MARILYN.

    tu pokazuje takie filmy tylko na TMC…czasami monograficznie… raz jest Billy Wilder, niekiedy Jack Lemon a czasami mniej znany aktor, jak Shirley Winters (jej najlepszy film to kubrickowska „Lolita”, zawsze grala niezbyt atrakcyjne kobiet, szukajace milosci a wykorzystywane przez facetow)…. wczoraj byl Gregory Peck, „good guy”…

  444. pokazuje sie zamiast pokazuje, sorry

  445. jeszcze, kobiety zamiast kobiet, sorry again

  446. Na marginesie
    28 czerwca o godz. 15:08

    Chwalisz bardzo słusznym słowem 🙂

    @Adam100 – odpoczywaj, niedziela dzień wolny od pracy 🙂

  447. basia.n
    28 czerwca o godz. 16:01

    Skąd wiesz? Może to sobota 🙂

  448. adam100

    Wszystko możliwe, ale i tak jest weekend, więc zasłużony odpoczynek zawsze mile widziany 🙂

  449. Stanowisko na piśmie.Wstyd XXI-go wieku
    …………………………………….
    ” Możemy w nim przeczytać: „Przy tych diabłach nie da się modlić. Jest nam przykro i wstyd, że w XXI wieku – nawet na naszych dotąd bardzo katolickich Kaszubach – zaczynają panować pogańskie monstra (żeby nie powiedzieć POgańskie), zbliżając naszą piękną kulturę, będącą dotąd bastionem czy przedmurzem chrześcijaństwa, do antykatolickiego Zachodu, a tym samym stwarzając podatny grunt do inwazji masonerii i islamu. Te szkarady rzeczywiście nawiązują do prehistorii, a nie historii naszej kaszubskiej kultury, do czasów kiedy ona była jeszcze niezupełnie kaszubska. Jeśli diabelski, no demoniczny rak toczy naszą kaszubską cywilizację, to nie możemy i nie będziemy mieć siły do walki z coraz to częstszymi profanacjami świętych symboli w Polsce. Najpierw uleczmy własną gminę z inwazji demonów, a potem dopiero możemy skutecznie walczyć z tą samą pogańską genderową cywilizacją na zewnątrz” – napisał Krzysztof Andrzej Plater-Zalewski”
    Nie wiem kim jest ten facet i czy jest od czegokolwiek doktorem jak pobliski proboszcz ale
    „no demoniczny rak ” w kaszubskiej cywilizacji wydaje sie lagodny i calkiem nie zlosliwy . Moze wystarczylo by przewietrzyc glowe i zajac sie na dobre „kaszubska” albo inna literatura ? . Na poczatek moglby cos na Enpassancie skrobnac bo podobno jest on za malo literacki . Literatura „oparta” oparta na wlasnych przemysleniach i przezyciach niezle sie sprzedaje
    „Jeśli diabelski, no demoniczny rak toczy naszą kaszubską cywilizację, to nie możemy i nie będziemy mieć siły do walki z coraz to częstszymi profanacjami świętych symboli w Polsce. ”
    Well.., tylko pozazdroscic

  450. Na marginesie

    „Macron w końcu przekonał Angelę Merkel do zgody na wspólną pożyczkę państw UE (czyli pożyczony fundusz pomocowy dla krajów członkowskich) na którą bardzo długo nie chciała się zgodzić. Chyba powinno mu się to liczyć we Francji jako tytuł do chwały?”

    Zapewne ale jak sądzę dopiero wtedy gdy Francuzi w całej swej masie poczują efekty owej pożyczki w swych portfelach. A na to przed wyborami parlamentarnymi się nie zanosi.

  451. basia.n
    28 czerwca o godz. 16:16
    adam100
    Wszystko możliwe, ale i tak jest weekend, więc zasłużony odpoczynek zawsze mile widziany

    „Mile widziany” – ładne i bardzo kobiece.
    Odpłacam się: „Nie spoczniemy”

    https://www.youtube.com/watch?v=wvWG6BjBGkY

  452. @olborski 28 czerwca o godz. 16:20

    Piłsudski podobno mówił „Skąd to wyłazi?” Jakaś groteska i totalna fantasmagoria. Niby myślisz, że ludzie zwariowali, ale oni to przecież całkiem poważnie. TO gdzieś tkwiło pod skórą „suwerena”, a teraz, dowartościowane i zachęcone przez kaka-pis, wylewa się szambem.

  453. @Bar Norte 28 czerwca o godz. 16:26

    To jest w ogóle wszystko dość skomplikowane. Włosi się burzą i chcą pomocy albo italo-exitu z Unii, północ Europy nie widzi sensu w dzieleniu się rozsądnymi oszczędnościami z rozrzutnym Południem (ach, dolce vita!) ale niemiecki biznes naciska, bo całe ich zaplecze zaopatrzeniowe jest we Włoszech.

    Europejskie gospodarki już wydają się dość mocno powiązane, ale mentalność… Nie wiem, czy znasz „Bumerang” Michaela Lewisa. Pisze o skutkach kryzysu 2008 w Europie i porównuje np. Grecję z Niemcami. W Niemczech ludzie ufają kontrahentom. Z kolei Grek Grekowi nie ufa – i przeważnie ma rację.

    Co do płacenia podatków w Grecji – Lewis rozmawia z inspektorem podatkowym, który w zasadzie został wylany z pracy – bo był skuteczny. On naprawdę chciał egzekwować te podatki. Poza tym rola kościoła (prawosławnego) w Grecji… Lewis sugeruje półżartem, żeby tym mnichom oddać państwo do rządzenia – bo są dużo skuteczniejsi w gospodarowaniu.

  454. Na marginesie
    „Niby myślisz, że ludzie zwariowali, ale oni to przecież całkiem poważnie.”
    No wlasnie dlatego trzeba ich i objawy ktore maja , traktowac powaznie .
    Gdyby choc nie robili tego na pismie .. a tylko na blogach .. . Na pismie sie przeciez podpisuja .

  455. @olborski 28 czerwca o godz. 16:45

    To jest nie całkiem na temat – ale jednak trochę po drodze. Czytam różne wspominki o zmarłym Pilchu (wszyscy twierdzą, że pisarzem był dobrym, ale za to felietonistą wybitnym, chociaż, przyznają, niesamowicie złośliwym). W posłowiu do wznowienia „Pociągów pod specjalnym nadzorem” Hrabala Pilch napisał tak o wyższości literatury czeskiej nad polską:

    „Wyższość ta polega na tym, że Czesi, siadając przy stoliku z kuflem piwa w garści, zaczynają opowiadać o życiu. Polacy natomiast w analogicznej sytuacji przeklinają władzę. Konsekwencje literackie tych cech narodowych są takie, iż w literaturze czeskiej dominuje wybitna proza wszech-realistyczna, u nas zaś bojowa poezja patriotyczna”.

    Więc chodzi o to, że teksty, które cytujesz, to takie dziwaczne odpryski tego właśnie „bojowego” ducha. Tromtadracko świętojebliwe, ale to są dziesiąte popłuczyny czegoś, co może kiedyś było żywe, ale teraz jest tylko galwanizowane jako religiancka „tradycja”, groteskowo wzbogacona o kolekcję wyimaginowanych „wrogów”.

  456. Na marginesie
    Powaznie to dla mnie znaczy wymagajace leczenia .
    Pilch , owszem „troche po drodze” do Pilsnera , bm jedynego prawdziwego dla mnie piwa ktorego moznaby sie napic nawet w pustym ale luteranskim kosciele bez profanacji czegokolwiek

  457. @olborski 28 czerwca o godz. 17:17

    Leczenia – tak, ale jak to zakwalifikujesz? Ostry deficyt postrzegania rzeczywistości?

    Naturalnie, definicje chorób psychicznych się zmieniają. Nie tak dawno zdjęto z listy homoseksualizm, a na przykład PTSD – stres po traumie – to stosunkowo nowa jednostka. Podobnie nadpobudliwość u dzieci. Problem polega na tym, że osoba całkowicie „normalna”, stuprocentowo rozsądna i logiczna – jest odbierana jak dziwadło i rzeczywiście jest jakby trochę „nieludzka”. Podobnie osoba ponadprzeciętnie inteligentna – takie dzieci często dorastają z poczuciem krzywdy, bo są niezrozumiane odstają od rówieśników wtedy, gdy każdy nastolatek chce „należeć”.

    Kiedyś Ryszard Kapuściński trafił na jakiś spektakl w Rosji, gdzie publiczność wzruszyła się do łez wizją „matuszki Rosiji”. Kapuściński zawyrokował, że to kompletne zbiorowe wariactwo. Trudno się z nim nie zgodzić, ale skoro oni tak to przeżywają… No i jest jeszcze poczucie przynależności. Np. Stasiuk przyznaje, że uwielbia tę polską „wschodniość”. Tylko gdzie jest granica między „naszością” a zidioceniem?

    A z Pilcha jeszcze zaraz coś przytoczę. Muszę tylko „wkijować” w klawiaturę.

  458. Te szkarady rzeczywiście nawiązują do prehistorii, a nie historii naszej kaszubskiej kultury, do czasów kiedy ona była jeszcze niezupełnie kaszubska

    Czy ktoś wie, od kiedy i jak zaczęła się ta kaszubska kultura i kiedy osiągnęła swoją zupełność?

  459. @olborski – cytat z Pilcha

    Więc będzie o Smoleńsku. Pilch w katastrofie stracił kuzyna, więc przeżywa ją osobiście. Jego ustną wypowiedź przytacza Piotr Bratkowski:

    „Opowiadał o tym z pasją i bardzo obrazowo: – Ja wprawdzie generalnie wolę graniczyć z Polską, niż znajdować się w jej centrum, ale tym razem nie da się uciec: mój kuzyn ginie w katastrofie. Mam szczęście, którego – któryż to już raz? – niejeden mi zazdrości: na pokładzie tupolewa był bliski mi człowiek. Nie chcę żadnego tabu naruszać, nie chcę, żeby to zabrzmiało ryzykownie, ale sądząc po reakcjach niektórych kolegów piszących, to oni wszystko by dali za to, żeby im tam ciotka zginęła albo przynajmniej sąsiad.

    Stąd przecież pęd do tej katastrofy, kult katastrofy, oddawanie czci katastrofie. Katastrofa smoleńska jako coś najbliższego w życiu. Smoleńsk mon amour. Katastrofa straszliwie zmieniła polską rzeczywistość, dała jej trupią barwę, martwy „bombowy” śmiech, zapach wiekuistego prosektorium, zamiar nieustannej ekshumacji – mówił”.

    Tyle Bratkowski mówiący Pilchem. O psychopatologii tej katastrofy już powiedziano bardzo wiele. Ale ten „zapach wiekuistego prosektorium” – to jest Pilchowski luterański cukiereczek!

  460. @GajowyM. 28 czerwca o godz. 17:38

    A co powiesz o “kaszubskiej cywilizacji”?
    Jeśli diabelski, no demoniczny rak toczy naszą kaszubską cywilizację
    Wow!

  461. Ls42,

    Film “Some like it hot” to jeden z moich ulubionych filmow. Jack jak zwykle zagral perfekcyjnie role Daphne (? Pisownia).
    Przez caly film przewija sie melodia La Cumparsita. Pamietna scena kiedy Daphne I Osgood tancza w nocnym klubie w rytm tango La Cumparsita wymieniajac miedzy soba biala roze. I slynna koncowa scena i dialog… “…nobody’s perfect” do powolnego rytmu La Cumparsita.
    Tu jedno z moich ulubionych wykonan La Cumparsita: Fionnuala Hunt

    https://youtu.be/e_tVNzyJ1P4

  462. Diabelskie rzeźby na Kaszubach
    Na marginesie
    28 czerwca o godz. 16:28
    @olborski 28 czerwca o godz. 16:20

    Piłsudski podobno mówił „Skąd to wyłazi?” Jakaś groteska i totalna fantasmagoria. Niby myślisz, że ludzie zwariowali, ale oni to przecież całkiem poważnie. TO gdzieś tkwiło pod skórą „suwerena”, a teraz, dowartościowane i zachęcone przez kaka-pis, wylewa się szambem.

    Mój komentarz
    Otóż to. Adam Hebel szef Kaszubskiej Jednoty powiedział (magazyn.wp.pl):

    „Jeszcze pięć lat temu miałem takie marzenie, by pojechać do Stanów Zjednoczonych i postarać się zrozumieć, co siedzi w głowach członków Ku Klux Klanu.
    Podkreśla, że nie chodzi mu o rasizm, ale o mechanizm działania. I dodaje:

    – Ale już nie muszę jechać do USA, mam to u siebie.”

    Chodzi o rzeźby kaszubskich duchów nazywanych też demonami, np. Retnik demon mamiący ludzi czarodziejską muzyką, demon kradzieży Jablón (we wsi Osiek drewniany demon Jablón został zamieniony na gipsowego Chrystusa Króla), demon cudzołóstwa (Lubczik), postawione we wsiach na szlaku pieszo-rowerowym zapoznającym turystów z dawną kulturą kaszubską
    Pzdr, TJ

  463. Cywilizacja kaszubska zaczela byc kaszubska kiedy zmarl ostatni dziadek z Wermachtu ..?
    „Ale ten „zapach wiekuistego prosektorium” – to jest Pilchowski luterański cukiereczek!
    Pilchowski zamienilbym na pilchniany , reszta moze a nawet powinna byc .
    Wychodzi z tego pilchniany Smolensk calkiem mozliwe , ze jedyny prawdziwy , jak P….r

  464. Na marginesie

    „Nie wiem, czy znasz „Bumerang” Michaela Lewisa”

    Nie, nie czytałem.
    Ale o anatgonizmach unijnych północ-południe sporo napisano. Najczęsciej to są dość skomplikowane interpretacje.
    Natomiast sądzę, że sprawa jest prosta. Albo dysproporcje materialne między tymi częsciamu UE zostaną wyłagodzone a co za tym idzie wyciszone zostaną konflikty wewnetrzne w krajach południa albo na skutek tych konfliktów południe z Unii wyskoczy.
    Krótko mówiąż – albo albo.

    Czytam ksiązkę „Papież i Mussolini. Nieznana historia Piusa XI i rozkwitu faszyzmu w Europie” Davida I. Kertzera. Bardzo potoczyście opowiedziana historia o tym jak się we Włoszech (i nie tylko) rodziły upiory. Poza tym w warstwie przemyśleń bardzo aktualna – niestety.

  465. Na marginesie
    28 czerwca o godz. 17:42
    @olborski – cytat z Pilcha

    Więc będzie o Smoleńsku. Pilch w katastrofie stracił kuzyna, więc przeżywa ją osobiście. Jego ustną wypowiedź przytacza Piotr Bratkowski:
    O psychopatologii tej katastrofy już powiedziano bardzo wiele. Ale ten „zapach wiekuistego prosektorium” – to jest Pilchowski luterański cukiereczek!

    Mój komentarz
    Dobre, dokładnie oddające klimat politycznie motywowanej żałości wśród smoleńskich żałobników – głównego celebransa i masy ministrantów.

    Dla innych z braku kuzynów musi wystarczyć raport techniczny oraz zawołanie – prawda idzie do nas, jest już blisko.
    Pzdr, TJ

  466. @tejot 28 czerwca o godz. 17:53

    Te „diabły” to właśnie kultura kaszubska, natomiast Chrystus to narzucona urawniłowka.

    Kiedyś popełniłam artykuł o imigrantach i wyszło mi, że kolejne pokolenie już nie chce się asymilować – chce wracać do korzeni, ale tych korzeni już nie ma i w zasadzie to nigdy ich nie było, przynajmniej w takiej formie jakiej oni by chcieli. To znaczy w tej „rodzicielskiej” kulturze tak czy tak nie ma dla nich miejsca.

    Coś podobnego jest z „kulturą kaszubską” – bo co oni tak naprawdę przechowali? I kto na tych Kaszubach jest Kaszubem? Na Warmii dominuje ludność napływowa, a na Kaszubach? Chyba tez. To jest tworzenie na hurra jakiejś wyimaginowanej tożsamości, która jest zresztą przede wszystkim „przeciwko” czemuś.

  467. @Bar Norte 28 czerwca o godz. 17:59

    Nie znam Kertzera, ale czytałam Karlheinza Deschnera „God and the Fascists”. On tak skutecznie nie przebiera w słowach (cytując m.in. biskupów niemieckich nawołujących do ofiarnej walki „za Fuehrera i ojczyznę”), że kaka wytoczył mu proces o zniesławienie. Przegrany zresztą, bo Deschner dokumentuje bez zarzutu.

    Widziałam też film „Una giornata particolare”, który przedstawia bardzo sugestywnie atmosferę faszystowskiego święta w Rzymie. To wzmożenie, to zbiorowe szaleństwo… cyrk.

    Nawet ten fragment:
    https://www.youtube.com/watch?v=0gOJWaQUhjk
    Mniej więcej przy 1:50 – ta straszna paniusia zagłuszająca rumbę marszem. Tutto qua.

    Zresztą Włosi wszystko przeżywają dość specyficznie. Kiedyś w Rzymie obudził mnie harmider. Cała ulica wrzeszczała do siebie z radości. A to „Forza Azzura” wygrała jakiś mecz późną nocą. Oni jakoś wszystko muszą wespół w zespół. A ileż ja się nasłuchałam cudzych życiorysów w środkach masowej komunikacji… Autobus utyka w korku, naród się nudzi, błyskawicznie zawiera znajomości i opowiada głośno obcym ludziom, co w duszy gra… z intymnymi szczegółami. Niesamowite.

    Zresztą to jest jedyny kraj, gdzie uliczny jazgot za oknem brzmi dla mnie swojsko i prawie kołysze do snu. Paradoksalnie, chyba jakoś tą stadnością karmił się włoski faszyzm. I tromtadracją, bo ten EUR i pomnik ojczyzny zwany złośliwie „macchina da scrivere” – mania grandiosa, która przetrwała w architekturze.

    Podbojowi Etiopii towarzyszyły piosenki w rodzaju:
    Facetta nera bell’Abissina,
    Aspetta e spera che già l’ora si avvicina
    Quando staremo vicino a te
    Noi te daremo un’altra legge e un altro Re
    La legge nostra è schiavitù d’amore
    Ma è libertà de vita e de pensiere
    Vendicheremo noi Camicie Nere
    Gli eroi caduti e liberando te

    Czyli mniej więcej „śliczna czarnuszko z Abisynii, oczekuj nas z utęsknieniem, my przyjdziemy i podarujemy ci nowe prawo i nowego króla, nasze prawo to niewola miłości, padniemy w boju walcząc o twoją wolność”

    Czyli ten faszyzm miał prześliczną, swojską, a nawet r.o.m.antyczną oprawę. Brzmi znajomo?

  468. „Zapach wiekuistego prosektorium” mistrzowsko opisał Jacek Dehnel w wydanej rok temu książce „Ale z naszymi umarłymi”. Książka coraz bardziej aktualna.
    Kaszubskość chyba nieźle została oddana w filmie „Kamerdyner” ze znakomita rolą Gajosa.

  469. Na marginesie
    28 czerwca o godz. 18:37
    @tejot 28 czerwca o godz. 17:53

    Te „diabły” to właśnie kultura kaszubska, natomiast Chrystus to narzucona urawniłowka.

    Kiedyś popełniłam artykuł o imigrantach i wyszło mi, że kolejne pokolenie już nie chce się asymilować – chce wracać do korzeni, ale tych korzeni już nie ma i w zasadzie to nigdy ich nie było, przynajmniej w takiej formie jakiej oni by chcieli. To znaczy w tej „rodzicielskiej” kulturze tak czy tak nie ma dla nich miejsca.

    Coś podobnego jest z „kulturą kaszubską” – bo co oni tak naprawdę przechowali? I kto na tych Kaszubach jest Kaszubem? Na Warmii dominuje ludność napływowa, a na Kaszubach? Chyba tez.

    Mój komentarz
    Miedzy Warmią a Kaszubami jest zasadnicza różnica jeśli chodzi o mieszkańców. Na Warmii niemal 100 % to napływowi. Na Kaszubach w zależności od miejsca – jakieś 75-90 %, to rdzenni. Z tym, ze idąc na południe od Kościerzyny do Bydgoszczy rdzenni przechodzą w kulturę kaszubsko-pomorską, a liczba rdzennych jest duża na przedwojennych terenach polskich i maleje w kierunku na zachód po przekroczeniu dawnej granicy polsko-niemieckiej – rejon Bytowa, Chojnic, itd.
    Pzdr, TJ

  470. Dlaczego rasistka Na marginesie stygmatzuje tym razem Kaszubki i Kaszubow….

  471. Prosto z pralni…..

    …A co powiesz o “kaszubskiej cywilizacji”?
    Jeśli diabelski, no demoniczny rak toczy naszą kaszubską cywilizację
    Wow!…

  472. Stosunkowo duze brednia….to tak Na marginesie…

    … Naturalnie, definicje chorób psychicznych się zmieniają. Nie tak dawno zdjęto z listy homoseksualizm, a na przykład PTSD – stres po traumie – to stosunkowo nowa jednostka…

  473. Kiedy blokowy i blogowy Wydrwidab osiagnie swoja „zupelnosc“? Po wizycie Gajowego w Komisji Uzupelnien….

  474. P.S. Bar Norte – a „Bumerang” Lewisa naprawdę świetnie się czyta. Autor specjalizuje się w sprawach finansowych, ale w tym przypadku mechanizmy i przejawy kryzysu 2008 wyglądają bardzo różnie w różnych krajach – i to jest chyba w tym wszystkim najciekawsze.

  475. @mohikanin przedostatni 28 czerwca o godz. 18:52
    Dzięki! Zakonotowałam 🙂

  476. @tejot 28 czerwca o godz. 18:54
    Ha! Nie wiedziałam. Czyli dlatego kultywują język kaszubski ?

  477. Saldo mortale
    28 czerwca o godz. 19:05
    nie wiem, czy G. Grass, ktory czul sie Kaszubem byl „zupelny” czy tez czesciowy?

  478. Kiedys w PRLu nakrecono taki film „Kaszebe” o milosci niesczesliwej corki rybaka….
    „Blaszany bebenek” to tez film o „nowoczesnych Kaszubach”….tak mi sie wydaje…
    zauwazylem nieobecnosc w dyskusji pombocka, ktory jest czlowiekiem na miejscu… 🙂

  479. P.S. do @tejota – dopowiadam: czyli dlatego, że jest ich procentowo dużo

  480. no i nikt nie wspomnial innego znanego Kaszuba- Ericha von dem Bach-Zelewskiego….

  481. Bez krochmalu….

    Na marginesie…

    Ha! Nie wiedziałam. Czyli dlatego kultywują język kaszubski ?

  482. Na marginesie

    Kertzer sporo miejsca poświęca ludyczno-operetkowemu wymiarowi włoskiego faszyzmu. Dlatego się tę ksiązkę świetnie, bez poczucia nudy czyta choć z przypisami ma 500 stron.
    Tworzy poprzez zestawienie zazębiających się biografii Pisusa XI i Mussoliniego malowniczy obraz epoki, własciwie historyczno – literacki fresk. Bardzo soczyscie, sugestywnie podaje historię.

    Warte uwagi są też wątki polskie – głównie aktywność Generała Zakonu Jezuitów Włodzimierza Ledóchowskiego brata Urszuli i Marii Ledóchowskich.
    Kertzer sporo o nim pisze bo był zaangażowanym admiratorem faszyzmu włoskiego i niemieckiego.

    Ps Dzięki za namiar na „Bumerang” Lewisa. Zapisuję „do czytania”.

  483. @tejot –> bardzo łatwo poznasz Kaszuba. Naturalnie jeśli jest się choć o drobinę spostrzegawczym.
    Kiedy Kaszeba otworzy usta i zobaczysz u niego czarne podniebienie, możesz być pewna, że to żaden malowany tylko echt

  484. Tytul tygodnia z GW: „Po co właściwie jest nam seks? Czy można się go nauczyć z książek”
    https://www.wysokieobcasy.pl/Instytut/7,163391,26068154,po-co-wlasciwie-jest-nam-seks-czy-mozna-sie-go-nauczyc-z-ksiazek.html#S.dobre%20%C5%BCycie-K.C-B.4-L.1.maly

    chyba tak samo, jak mozna sie nauczyc plywania lub jazdy na nartach….

  485. @Bar Norte 28 czerwca o godz. 19:45
    Ja też. Kertzera. Przekonałeś mnie. Dzięki!
    🙂

  486. bezdomny
    28 czerwca o godz. 19:51
    @tejot –> bardzo łatwo poznasz Kaszuba. Naturalnie jeśli jest się choć o drobinę spostrzegawczym.
    Kiedy Kaszeba otworzy usta i zobaczysz u niego czarne podniebienie, możesz być pewna, że to żaden malowany tylko echt

    Mój komentarz
    Żart mocno wyeksploatowany.
    Używany od wieków w wielu nacjach jako pogardliwe określenie obcych.
    Pzdr, TJ

  487. Bar Norte
    28 czerwca o godz. 19:45

    „Warte uwagi są też wątki polskie – głównie aktywność Generała Zakonu Jezuitów Włodzimierza Ledóchowskiego brata Urszuli i Marii Ledóchowskich.
    Kertzer sporo o nim pisze bo był zaangażowanym admiratorem faszyzmu włoskiego i niemieckiego”.

    Wydaje się, ze znacznie gorsze było w owym czasie angażowanie się na rzecz kmunizmu w wydaniu stalinowskim. Zwłaszcza że, jak słusznie podkreślasz, faszyzm był „ludyczno-operetkowy” (w końcu sam Duce wywodził się ruchu socjalistycznego), a stalinizm zabijał na prawdę, codziennie i na masową skalę. Osobiście wolałbyś jako miejsce kaźni wysepkę Ventotene w Zatoce Neapolitańskiej, gdzie Duce zsyłał swoich przeciwników, czy Kołymę?

    A teraz, uderz stół, które staliniątko odezwie się jako pierwsze ?

  488. Saldo mortale
    28 czerwca o godz. 19:03

    „Nie tak dawno zdjęto z listy homoseksualizm …”.

    Nie wątpię, że niedługo zdejmą z listy pedofilię, oczywiście za zgodą obu stron (w tym rodziców osoby niepełnoletniej w związku) i pod opieką psychologa. Mogliby jeszcze „zdjąć z listy” Covid 19, w kolejce czekają choroby nowotworowe, zawały, wylewy.

  489. W blogosferze rasizm okreslany jest jako zart

  490. Mauro Rossi

    „Wydaje się, ze znacznie gorsze było w owym czasie angażowanie się na rzecz kmunizmu w wydaniu stalinowskim.”

    „Gorsze”, lepsze – ty bez kwantyfikatorów moralnych nie możesz.

    No ale jeśli chcesz … .
    Najlepsza to była trwożna bezsilność Piusa XI i Włodzimierza Ledóchowskiego gdy im Mussolini katolicką Partię Ludową masakrował we Włoszech. No a potem Akcję Katolicką.
    Nie mówiąc już o tym co Hitler wyczyniał z katolikami w Niemczech.
    A jeszcze lepsze było ich strachliwe milczenie gdy Rosenberg ogłosił Jezusa Aryjczykiem a którym pamięć zbrukali żydowscy Apostołowie. Opis tego jak przyjał to Watykan wart jest każdej ceny.

    Jak widać walka Watykanu z bezbożnym komunizmem warta była dla Piusa XI i Włodzierza Ledóchowskiego wielu ofiar.

  491. Klęska lewicy i PSL.

  492. Duda i Trzaskowski w drugiej turze !

  493. Mauro Rossi,
    klęska kandydata lewicy i kandydata PSL.

  494. po codziennej wielomiesiecznej agitacji antydudowej oczekiwalem, ze Duda znajdzie sie znokautowany na deskach… 🙂

  495. popieralem i popieram Dude, ale tylko tego, ktory gra w szachy….

  496. Bar Norte
    28 czerwca o godz. 14:51

    Doradcy ,, Solidarnosci ” zbudowali Druga Ameryke.
    U nas tez obywatele sa tak zniecheceni do politykow, ze jedynie 50% glosuje.

  497. kooperatywaMandragon

    No bez przesady – prawie 63 procent.

  498. „Prawdziwa prezydent” Trzaskowski ma niepewną minę, przypadkiem wymksnęła mu się prawda, że gdyby nie Senat już dawno byłoby po wyborach. To jakby przyznanie się do konstytucyjnej manipulacji.

  499. „Prawdziwa prezydent” Trzaskowski jest jednak słabym mówcą.

  500. Ty, pornos Putina.

    Du*a wygrał dzięki mnie!!
    Ślizgaj się teraz (ja płacę) 🙂

    Jak ci się hakuje moje konto???

  501. Po pierwszej turze, buce się pocą.

    Jak mi miło 🙂

  502. Mauro Rossi 28 czerwca o godz. 21:40 pisze: –…przypadkiem wymksnęła mu się prawda, że gdyby nie Senat już dawno byłoby po wyborach. To jakby przyznanie się do konstytucyjnej manipulacji.

    Mauro Rossi,
    chcesz nam powiedzieć, że Gowin wspólnie z Senatem manipulował? To co ten Gowin jeszcze u was robi, Mauro? Przecież się przydaje? Pomógł przecież wsadzić tą głuchą jak pień Jadźkę na ambonę wyborczą w Częstochowie no to chyba jest z wami?

  503. poczytałem w necie i są oceny ze z głosujących na Bosaka w drugiej turze 35% zagłosuje na Trzaskowskiego a 22 na Dudę. gdyby wynik był zbliżony do exit pool to daje 2,6 % T , a 1,6 D. Ponieważ wyborcy Biedronia i Kosiniaka poprą T , wszystko zależny jak zagłosują ci co wsparli Hołownię . Wiem że tam znalazło się trochę rozczarowanych Duda wyborców PiS. Część z nich chyba wstrzyma się od głosu , ale część wesprze Dudę . Sadze jednak że znaczna większość przerzuci swój głos na T. te 54 procent o których mówo T jest mozliwe do uzyskania , ale wymaga mobilizacji anty Duda.

  504. Maćku,
    nie wziąłeś pod uwagę, że 23 % wyborców Hołowni to b. zwolennicy PO.

  505. „Można iść bić się o Polskę”

    W jesiennych wyborach do Sejmu frekwencja była minimalnie niższa niż dzisiaj.
    Dzisiaj Duda dostał nieco mniej głosów niż padło na listę ZP, Bosak nieco więcej niż na Konfederację, Trzaskowski z grubsza tyle co zebrała KO, reszta opozycyjnej stawki w wielkim rozgardiaszu. Kto wyjdzie na prostej przed trybunami?

    BBC prognozuje wynik II tury w Polsce – TO CLOSE TO CALL.

  506. maciek.g
    28 czerwca o godz. 21:59

    Dlatego panika u faszystowskich sQ**synów. 🙂

  507. Bar Norte
    28 czerwca o godz. 21:28

    Czerska podawala zaraz po godzinie 21 frekwencje jako 47 %, teraz 63 %.
    Ameryka ma frekwencje 56 %.
    https://en.wikipedia.org/wiki/Voter_turnout_in_the_United_States_presidential_elections

  508. legat

    „głuchą jak pień Jadźkę na ambonę wyborczą w Częstochowie”

    Od dzisiaj z tym koniec. Paulini zapowiedzieli zakaz wdrapywania się na ambonę i wygłaszania mów politycznych przez polityków na mszach.

    Nie wiem kto Paulinów pogonił, czy watykańscy czy krajowi, ale zrobili to skutecznie i szybko.

    Tak więc homilia, jak to ujął Mauro, naboznej Jadwigi sprzed tygodnia ma być wedle zapowiedzi ostatnią w dziejach Jasnej Góry.

  509. kooperatywaMandragon

    W listopadzie moze frekwencja podskoczyć też w USA.

  510. Bar Norte
    28 czerwca o godz. 22:29

    „Tak więc homilia, jak to ujął Mauro … „.

    Ty pisałeś o homilii, nie ja. Nawet sięgałeś do Wikipedii, bo słowo to znasz z trzeciej ręki. Pojawiły się glosy na tym blogu, że Emilewicz przemawiała z ambony, chociaż zdjęcia pokazują, że nie z ambony, tylko posoborowo ― od ołtarza, gdzie jest mównica z mikrofonem. Pojedyncza ambona, teraz niemal się ich nie używa, jest w nawie głównej kaplicy jasnogórskiej. Choć w niektórych wczesnobarkowych kościołach (np. św. Piotra i Pawła w Krakowie, to pięna świątynia jezuicka, na wzór rzymskiego Il Gesù) bywają dwie ambony ― kiedyś podczas reformacji używane do dysput między duchownymi katolickimi i protestanckimi. Nie każdy kto zabiera głos podczas mszy jest kaznodzieją. Osoba świecka może czytać fragmenty Pism Świętego lub zabierać głos jeśli nabożeństwo jest okolicznościowe. Pozostaje kwestia sporną, czy polityk powinien to robić, chociaż Mazowieckiemu i Wielowieyskiemu się zdarzało.

  511. Mauro Rossi 21 czerwca o godz. 23:24

    Od Soboru Watykańskiego II w określonych warunkach świeccy mogą wygłaszać homilie.

    Mauro Rossi 28 czerwca o godz. 23:04
    Ty pisałeś o homilii, nie ja.

    Maupo łże. To on pisał o homilii.

  512. Rafał Trzaskowski

    Znamy pierwsze wyniki sondażowe. Dziękuję moim konkurentom za rywalizację w pierwszej części kampanii i gratuluję wyników. Dziękuję wszystkim Polkom i Polakom, którzy wzięli udział w wyborach. Przed nami ciężka praca przed II turą. Ruszamy!

  513. Mauro Rossi,
    nieprzypadkowo „amboną” nazywa się też miejsce, z którego myśliwi polują na zwierzynę. Ponieważ ewidentnie Głucha Jadźka polowała na głosy wyborcze owieczek zebranych nie tylko tam ale też oglądających TVPiS, to forma architektoniczna
    miejsca z którego przemawiała ma znaczenie żadne, była to ambona i koniec. Służyła polowaniu i co byście tu nie krętaczyli, to tak jest. A wy tu Mauro reformacje , rabacje, świeckie czytanie książek z bajkami i legendami i takie tam bajo bongo tratatata.

  514. Mauro Rossi

    „Ty pisałeś o homilii, nie ja.”

    Sądziłeś, że mi się niebędzie chciało szukać twojego komentarza sprzed tygodnia?
    Czy znów zapomniałeś co pisałeś?

    „Mauro Rossi z 21 czerwca o godz. 23:24

    ” …. Od Soboru Watykańskiego II w określonych warunkach świeccy mogą wygłaszać homilie…. „”

  515. ozzy
    28 czerwca o godz. 12:09
    @is42

    usmiechnieci obywatele PRL…w TV i PKF
    a pozniej w kolejce po…bialy orzel na nerwowym tle. Talony na mieso, papierosy…
    Ukochany kraj, umilowany kraj…
    ==============================
    Ja czasami, oczywiście bardzo ale to bardzo rzadko, łączę wprowadzenie kartek na mięso z realizacją takich oto bezmiernie mądrych i słusznych postulatów:

    8. Podnieść wynagrodzenie zasadnicze każdego pracownika o 2000 zł na miesiąc jako rekompensatę dotychczasowego wzrostu cen.
    9. Zagwarantować automatyczny wzrost płac równolegle do wzrostu cen i spadku wartości pieniądza.
    10. Realizować pełne zaopatrzenie rynku wewnętrznego w artykuły żywnościowe, a eksportować tylko i wyłącznie nadwyżki.
    11. Wprowadzić na mięso i przetwory kartki – bony żywnościowe (do czasu opanowania sytuacji na rynku).
    12. Znieść ceny komercyjne i sprzedaż za dewizy w tzw. eksporcie wewnętrznym
    .

    PS. W latach 1981-1990 ludność Polski wzrosła się o 2,4 mln.

css.php