Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta
Morawiecki i Orban

1.12.2020
wtorek

Polski cyrk w Brukseli

1 grudnia 2020, wtorek,

AAAAAAbsolutnie nie wierzę w żadne weto przy kasie Unii Europejskiej. To, co oglądamy, to tylko cyrk. Do Brukseli zawitał cyrk polski. W programie zapierające dech w piersiach ewolucje polityczne, taniec premiera na linie, akrobacje pod kopułą sejmową bez asekuracji, człowiek guma Ryszard Czarnecki, jazda bez trzymanki, połykacze ognia, małpki, konie z Janowa, wieczór grozy i humoru z udziałem polskiego clowna (ten wyższy) i jego Piętaszka (ten mniejszy, co zawsze idzie dwa kroki z tyłu za tym większym, bo zna swoje miejsce w duecie).

Absolutnie nie wierzę w jakiekolwiek weto polskie ani węgierskie. Udają niezłomnych, a faktycznie liczą na kasę i triumfalny powrót do kraju. Kanclerz Merkel wystawi nam zaświadczenie moralności, obowiązującą interpretację, która godzi wszystkich ze wszystkimi. Holendrzy, Finowie i inni Duńczycy machną w końcu ręką na tych niedorobionych postkomunistów i z litości kupią bilety na polski cyrk.

Europa jest potrzebna, żeby na jej tle rozgrywać swoje własne piruety, czyli kto-kogo w Polsce. Jak premier wróci z tarczą, to pokaże swojemu ministrowi Ziobrze palec Lichockiej. Ziobro i jego ludzie uspokoją się, ale nie na długo. Tyle zagarnęli w spółkach skarbu państwa, że z głodu nie umrą. Jak premier wróci na tarczy, to się go prędzej odwoła, bo dni jego są policzone, a w kraju powie się, że Niemcy jeszcze raz wbiły nam nóż w plecy i są nam winne reparacje wojenne, fundusz odbudowy, budżet do 2027 r. Prezydent nie podziękuje, tylko dalej będzie cyzelował gratulacje dla Bidena. Premier ogłosi kolejne zwycięstwo nad pandemią i uda się na swoją działkę kupioną z błogosławieństwem arcybiskupa.

A kto zostanie nowym premierem? Co to za różnica? Tylko błagam – każdy, byle nie Błaszczak. To człowiek bez właściwości.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 579

Dodaj komentarz »
  1. Brawo Panie Danielu!Tak będzie…

  2. Prawie dwa tygodnie temu, bo 20 listopada pisałem: –Wszystko wskazuje na to, że klauzula dotycząca „praworządności” zostanie zaakceptowana przez reżim pisowski tylko że ta „praworządność” będzie w zasadzie zawężona do kwestii systemu kontroli i zasad wydatkowania środków pomocowych. Mogę się założyć, że Morawiecki wróci z negocjacji „z tarczą”, nie będzie żadnego blokowania środków unijnych dla Polski bo nie będzie z kaczej strony potrzeby wetowania budżetu.
    Prezydencja niemiecka nie może sobie pozwolić aby oddać nie załatwioną sprawę budżetu prezydencji portugalskiej.

    Ale też napisałem, że –Wygra Morawiecki, Ziobro i Kaczyński …Jeszcze raz, nie będzie weta a PZPRawica wyjdzie z tej sprawy wzmocniona ze zredukowanym polem konfliktu między Ziobrą a Morawieckim.
    Tę ostatnią refleksję muszę jednak zweryfikować, bo nie jest tak – moim zdaniem – jak uważa red. Daniel Passent, że – Holendrzy, Finowie i inni Duńczycy machną w końcu ręką na tych niedorobionych postkomunistów i z litości kupią bilety na polski cyrk.
    Wręcz przeciwnie, staną ostro na stanowisku, że „Chcecie zgodnie z Traktatem i procedurami w sprawie praworządności, to będziecie mieli”.
    Proponuję zapoznanie się z wywiadem z prof. Łętowską

    To będzie dość brutalne zakończenie zabaw Ziobry z praworządnością i „praworządnością”, z „reformami” sądów i prokuratury. PatiKoti przeholowała z żądaniami i poleceniami wydawanemu swemu małżonkowi. Przerosty ambicji PatiKoti skończą się jak w bajce o Złotej Rybce. PatiKoti, ponieważ przeholowała, wróci do życia z walącą się chałupą i pękniętym korytem.
    W wojnie Zera z Pinokiem, w aktualnej sytuacji stawiam na Pinokia ale też mogą zginąć obaj podcięci przez „praworządność”.
    Moim zdaniem, tak niektórych w Unii wkurzyli, że wbrew temu co twierdzi Gospodarz, żadnego „machnięcia ręką” na wyczyny reżimu PZPRawicy już nie będzie.

  3. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  4. „Jak podają media, impreza odbywała się w piątek w jednym z gejowskich barów przy Rue des Pierres w centrum Brukseli. Uczestnicy mieli uprawiać grupowy seks, większość z nich stanowili mężczyźni. Wśród nich obecni byli dyplomaci oraz europoseł. Z doniesień wynika, że gdy na miejscu pojawiła się policja, deputowany do PE próbował uciec. Ostatecznie uczestników ukarano mandatami. W związku z epidemią w Belgii obowiązuje zakaz organizowania imprez, zamknięte są też lokale gastronomiczne.” – news tygodnia.
    Można przypuszczać , że brukselscy obrońcy praworządności masturbowali zwolenników związków partnerskich , aż wreszcie wybawiła ich z tego seksualnego klinczu brukselska policja.

  5. @ Dla wszystkich
    Trzeba posłuchać głosu rozsądku.
    Czyżby on też był po, że tak powiem, mojej stronie sporu?
    No @tejot i tak będzie miał swoją prawdę najmojszą, temu przestałem się dziwić.

    https://www.youtube.com/watch?v=9ScizmRQQ04
    PiS robi to źle… TRZEBA BYŁO PO SZWEDZKU! Robert Gwiazdowski

  6. woytek
    2 grudnia o godz. 1:48
    Można przypuszczać , że brukselscy obrońcy praworządności masturbowali zwolenników związków partnerskich , aż wreszcie wybawiła ich z tego seksualnego klinczu brukselska policja.

    Ty faszystowski ch*ju, powinieneś wiedzieć co znaczy słowo „masturbuje”.

    Faszyści u koryta.
    Republika Braci Kaczyńskich

  7. @ Adaśku
    Powinieneś być dumny z takich reprezentantów europejskich.
    To sam kwiat narodu, wysłany do Brukseli aby uprawiać grupowy seks w homoseksualnym towarzystwie. O tym wydarzeniu, tymi słowami, informują „faszystowskie” agencje prasowe.

  8. „Holenderscy posłowie zobowiązali swój rząd do złożenia skargi do TSUE przeciwko Polsce”
    Czy w tym brukselskim klubie byli również reprezentanci Holandii? Tam także uprawia się praworządność na bardzo wysokim poziomie cywilizacyjnym.

  9. Polacy za swoją miedzą
    Siedzą z mądrością próżną.
    I wszystko lepiej wiedzą,
    Tylko, jakby za późno.

    Tu smutno się uśmiechnę,
    Bo kiedy dzieckiem byłem,
    Słyszałem już powszechne:
    A nie mówiłem?!

  10. I znowu PRL zyskuje… jak Litwo Ojczyzno moja… kto stracił… Tak sobie myślę prywatnie… mądry Polak po szkodzie… a katolicyzm… bokiem wychodzi… z Unii… też…

  11. Jaki stosunek do 10 przykazań… taki stosunek do świeckiej praworządności… wyniesiony z lekcji religii… Tak sobie myślę prywatnie o szkoleniu życiowych cyrkowców… historia chrześcijaństwo, to cyrkowa epoka… żeby zaistnieć musieli ukrzyżować… taka prowokacja…

  12. Lepiej brzmi pisowski cyrk… katolicyzm nie ma słowiańskich korzeni… krzyżackie pochodzenie formacji nad Wisłą i weto przypomina wojny religijne w Europie… Jeszcze niedawno chrześcijańskie korzenie były motywacją do wyrwania się z ZSRR… do witania się nad Łabą… Tzw. zachodnia cywilizacja pompowała kasą i uprawiała propagandę w kierunku wyzwolenia spod okupacji… Solidarność miała być szczepionką na wszelkie zło na świecie… A wyszedł bachor… Tak sobie myślę prywatnie, że starych bachorów nie przesadza się… skoro w moherach im lepiej… nic na siłę… ewolucja wymaga czasu… festina lente…

  13. @SŁOWIANIN STANISŁAW
    2 grudnia o godz. 7:43

    Festina lente,
    Aż wyjdzie niente.

  14. Sz. P. Redaktorze,
    drobna korekta w świetle najnowszych idei TVP:
    Nie cyrk, a Motel Polska – na godziny, pościel wymieniana raz na miesiąc, nie wietrzone pomieszczenia, bo wiadomo – przeciąg to śmierć.

  15. Jeden węgierski akrobata-rynnoskoczek już efektownie pożegnał się z areną.
    Publika bije brawo i woła: bis! 😀

  16. Cieszę się, ze do niektórych blogowych germanofobów ( fobia to bardzo popularne pomówienie na blogu) dotarło wreszcie, że to nie jest niemiecki pomysł z połączeniem praworządności z budżetem i ze w UE istnieją inne narodowe i unijne ośrodki władzy , które ten projekt forsują. Niemcy są właśnie tą siłą polityczną, które nie ustają w poszukiwaniu kompromisu między tymi ośrodkami. Niemcom w sumie jest obojętne kto i jak w Polsce rządzi, jak długo jest spokój na ich wschodniej flance i Polska pozostanie w Unii. Faktem jest ale, że PiS ze swoją rozłamowca polityką w Unii szkodzi nie tylko interesom Polski , ale także, przez widmo Polexitu, zagraża tym niemieckim interesom.

  17. Czytam: pani Kasia oskubała CBA na 9,2 mln zł… wyniosła jak agent Tomek w reklamówce… Tak sobie myślę prywatnie… najciemniej pod pisowską latarnią… o parafialnej nie wspomnę… Dlaczego Sejm przezywają wiejskim cyrkiem… bo na uklepanej glebie kogutują… do pierwszej krwi na rękach… ten przegrywa…

  18. Węgierski huzar rajfur… to nie to co husarz… nie do rynny… Tak sobie myślę prywatnie o lekkości formacji… rajfur… to wersja miejska… Ale w parze… Jak policjanci w parze… jeden umie czytać… drugi pisać… Nowacka okazując legitymacje trafiła na piszącego…

  19. woytek
    2 grudnia o godz. 4:21
    „Holenderscy posłowie zobowiązali swój rząd do złożenia skargi do TSUE przeciwko Polsce”

    I dobrze ***** faszysto.

    Rozumiecie tylko rozmowę, z pozycji siły.

    #%¤& Ć faszystów PiS, Ziobrę & Co

  20. Katolickich hipokrytów ciągnie do Brukseli… w piśmie Konopielka wyczytali, że tam chłop śpi z chłopem a baba z babą… jak zgaśnie światło na sali obrad… Tak sobie myślę prywatnie, że nad Wisłą brukselkę serwują na plebaniach… w ramach celibatu…

  21. Jak dlugo Merkel rzadzi,Polska dostanie co chce: po jej „rzadach” = nie wiem!

  22. Jar bratobójca do spania skory
    Polaków wywiódł w dzień, na ugory.
    Z Orbanem sztamę zawarli twardą
    Weto dla EU, żelazna gardo!!

  23. Bywalec 2:masz racje, ale dodam oni placa i co bedzie dalej zobaczymy jak Merkel odejdzie z Berlina!

  24. Departament Sprawiedliwości bada sprawę łapówki w zamian za prezydenckie ułaskawienie

    https://wyborcza.pl/7,75399,26565684,usa-departament-sprawiedliwosci-bada-sprawe-lapowki-w-zamian.html#S.raport%20ze%20swiata-K.C-B.2-L.1.maly

    Bliżej Trumpowi do wiezienia niż do Oslo 🙂

  25. Czas to pieniądz.
    Wraz z upływem czasu inaczej widzimy (dosłownie) chociaż też nam się tak wydaje patrząc na wydarzenia społeczne czy polityczne. Czas płynie, zabić czas, nie mam czasu. Niektórzy potrafią liczyć czas, a niektórym czas się dłuży. Siedząc na fotelu u dentysty wydaje się nam, że czas się zatrzymał i nie ma końca.
    Co za czasy słyszymy często, coraz częściej. Dzisiaj trudny czas dla Pawła Kukiza o czym mówił w radiu Wrocław. Wykluczony z partii wbrew zawartemu porozumieniu czterech ugrupowań. Jedni poszli w tą, gdy inni zmierzali w drugą stronę. Nie osiągnięto tego do czego zmierzano na początku i upłynął rok i już czas się zatrzymał. Kukiz za burtą, ale nie daje za wygraną. Może koło, a potem klub. Czas płynie, nowe stare ciągle na horyzoncie. I gdyby referenda miały moc sprawczą wszyscy byliby zadowoleni, a bez takiego referendum dobrze nie będzie, uważa polityk w ostatnim słowie, bo czas audycji się skończył

  26. Janina Błaszki

    Zaapelowałam do Wysokiej Izby,
    by nadchodzący rok ogłosić
    Rokiem Ofiar Księży Pedofilów.

    Klaudia Jachira

  27. Ciężkie czasy… narzekał żołnierz niosąc zegar z ratusza… Tak sobie myślę prywatnie, że co ktoś zachachmęci to ma… nawet krzyż przygniata… mierz siły na zamiary… nie kupuj na czczo… nie bądż taki szybki Bil… festina lente…!

  28. Polak i Węgier dwa branki…i do cyrku i do przewalanki. Morawiecki i Orban rozchuśtani na trapezie…tylko czy go złapie w decydującym momencie. Najlepsze kasztany już nie na placu Pigalle a w Brukseli. Europosłowie lubią je nie tylko jesienią.

  29. Spiesz się powoli, mówią, a czas płynie i ostatnich gryzą psy. Bądźmy jak Winnetou bohater powieści Karola Maya, zawsze na czas

  30. Delegancki strescil prase poranna z dwu tygodni. Brawo.

  31. woytek
    Nie podniecaj się niezdrowo.

  32. Co nagle, to po diable… gdy ktoś się śpieszy, to diabeł się cieszy… Tak sobie myślę prywatnie o diabelskich pomysłach… na przyspieszanie… pokonania pandemii… zesłanej z bożą pomocą… za grzechy…

  33. Polak i Węgier – durne owce
    Do strzyżenia i kto co chce
    Takie zuchy i samochwały
    Że aż się same wyru*aly

  34. Poniewaz blog od lat schodzi na zwierzeta raczej krotkowlose , czego dowodem jest , ze nikt nie raczyl nawet sie zajaknac w gescie solidarnosci z kobietami ( a tyle bylo pustego klapania dziobami ..) aby snieg do ciagania po nim kobiet powinien byc – czysty i przezroczysty (!) powinno sie solidaryzowac z kobietami w krajach gdzie sniegu tradycyjnie jak na lekarstwo to i ciagac nie ma po czym..
    ” don.joe
    pół godziny temu
    W geście solidarności z Jej Wysokością Królową Elżbietą II i Jej rodziną, ja wraz z całą moją rodziną również nie spędzimy Świąt Bożego Narodzenia w wiejskiej posiadłości Królowej w Sandringham. „

  35. Bywalec 2
    2 grudnia o godz. 9:01
    Cieszę się, ze do niektórych blogowych germanofobów ( fobia to bardzo popularne pomówienie na blogu) dotarło wreszcie, że to nie jest niemiecki pomysł z połączeniem praworządności z budżetem

    Mój komentarz
    Problem praworządności państw unijnych jest tak stary, jak zmanipulowanie państwa przez Orbana na Węgrzech.
    Problem nabrał rumieńców (czerni), gdy za demontaż państwa prawnego wziął się nad Wisła Jarosław Ka z towarzyszami.

    Redaktor Passent napisał komentarz przegięty na tak.

    Niezależnie od wyniku negocjacji w sprawie budżetu i funduszu odbudowy problem praworządności pozostanie. Niemiecka prezydencja ma w tej sprawie drogę do porozumienia zastawioną potężnymi przeszkodami.

    Merkel musi unikać absolutnie jakiegokolwiek rozwiązania, które mogło by być tak wykorzystane do rozgłoszone przez PiSowskich partaczy politycznych i ich sojuszników jako dyktat Niemiec dla Polski i Węgier, jako oznaka dominacji Niemiec, dominacji groźnej dla przyszłości Europy, co nam to przypomina, itp.

    Moim zdaniem nie ma decyzji dobrej dla Niemiec. Rozwiązanie skrajne po prawej – machnięcie ręką na praworządność i uwolnienie funduszy unijnych byłoby uznane przez wiele państw unijnych jako błąd historyczny UE, co byłoby interpretowane bardzo niekorzystnie dla Niemiec i dla UE. Sprawa praworządności zostałaby raz na zawsze uwalona w UE. Zostałyby stworzone warunki dla Unii kilku prędkości i różnych praw. Europa dryfowałaby ku stanowi pierwotnemu.

    Rozwiązanie skrajne po lewej – niech będzie weto H i Pl, nie ma kompromisu w sprawie praworządności, zobaczymy co tego wyjdzie – wywołałoby dwa rodzaje sprzeciwu – głośny i histeryczny ze strony H i Pl oraz cichy w..w ze strony państw, które czekały z utęsknieniem na kasę i które by jechały zarówno po po H i Pl, jak i po D, ale po H i Pl bardziej.

    Trudność w rozwiązaniu sprawy głosowania nad budżetem i funduszem polega na tym, że każde z dwóch rozwiązań jest złe dla Niemiec. Jednakowoż jedno z nich jest mniej złe.
    Pzdr, TJ

  36. Polska depcze przeszlo dwa razy wiekszym Niemcom po pietach

    Worldometer

    – 12 Germany 1,086,570 +909 17,388 +29 779,500 289,682 3,926 12,951 207 27,859,242 332,066 83,896,677
    – 13 Poland 1,013,747 +13,855 18,208 +609 622,980 372,559 2,023 26,798 481 6,317,532 167,002

  37. Tests/ m ,pop
    Germany 332 tys
    Poland 167 tys

  38. https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,26566133,lekarz-bartosz-fialek-nie-opanowujemy-epidemii-zmniejszamy.html#e=RelRecImg1

    W Polsce wierzymy w to, że bankier, ekonomista, rolnik będzie w stanie zaplanować świetną strategię na walkę z patogenem, czyli na wojnę biologiczną. Stąd te opóźnienia we wprowadzeniu szybkich testów antygenowych, których wiarygodność jest niemalże porównywalna z wiarygodnością testów genetycznych – ocenił Fiałek.

  39. Otworzyłem tygodnik POLITYKA, a tam „Zmęczeni czasu nie liczą”.
    Tyle trudu z rana zamiast zaczekać na codzienną prasę w której mamy wszystko do wyboru i do koloru

  40. Pisowski cyrk… tzw. sylwester u Kurskiego kojarzy się z Tangiem milonga w obozach koncentracyjnych… a oglądnie reżimowej tv… z tylko świnie siedzą w kinie… Tak sobie myślę prywatnie o wirusowej okupacji… jest wojna… dzieci na tajnych kompletach… artyści na aucie… góry obstawione… A KK wiecznie żywy…

  41. Morawiecki ogłosił sukces w walce z epidemia
    a tu wykres pokazuje czarno na białym ze go nie ma
    https://public.flourish.studio/visualisation/4147936/?utm_source=showcase&utm_campaign=visualisation/4147936

  42. W okolicach Zakopanego zaczyna brakowac sniegu bo w Italii to nawet nie ma co sie zastanawiac ( nad czym )

    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26566345,wlochy-po-klotni-z-zona-wszedl-z-domu-i-przeszedl-ponad-450.html#do_w=46&do_v=142&do_a=288&s=BoxNewsImg2

    „pan.szklanka
    8 minut temu

    To dlatego radni Zakopanego jedenasty raz odrzucili konwencję antyprzemocową.
    Z Zakopanego jest daleko nad morze, (…) „

  43. Rekordowa liczba zgonów wśród księży… Tak sobie myślę prywatnie… jak to się ma do zaleceń Morawieckiego: mycie rąk, dystans, wietrzenie pomieszczeń… o maseczkach nie wspomnę… w tle rygory 10 przykazań i gest Kozakiewicza…

  44. Słowianin
    Wcale mi nie żal klechów. Narażają owce/barany, bo nie mogą odpuścić kasy, a co durniejsi uważają, że komunia z ich konsekrowanej ręki wręcz chroni przed covidem.

  45. legat
    2 grudnia o godz. 0:45

    „Moim zdaniem, tak niektórych w Unii wkurzyli, że wbrew temu co twierdzi Gospodarz, żadnego „machnięcia ręką” na wyczyny reżimu PZPRawicy już nie będzie.”

    …i to jest trafne podsumowanie…żadnego „machnięcia ręką” nie będzie… zaczną nas traktować jak kukułcze jajo…i może być tak, że jak jajo zacznie cuchnąć to UE dojdzie do wniosku że trzeba je wypchnąć z gniazda…

  46. tejot
    Zgadzam się z tobą , że w obecnej sytuacji nie ma naprawdę optymalnego, a nawet dobrego rozwiązania dla Niemiec.
    Każdy kompromis zawarty z Polską i Węgrami ogranicza wiarygodność Niemiec w stosunku do unijnych pryncypiów. Z kolei pryncypialne stanowisko wobec unijnej praworządności może doprowadzić do Polexitu. Stąd też te gorączkowe poszukiwanie kompromisu. Nie powinniśmy jednak zapominać, ile kto w tej grze ma do stracenia. Tam gdzie Niemcom grozi zaledwie katar, tam innym grozi zaraza i cholera. Wielu wyciąga nieopatrzne wnioski z realistycznej polityki Niemiec, której naczelnym celem jest maksymalizacja niemieckich korzyści i wyciągają z niej całkowicie nieopatrzne wnioski. To co szkodzi Niemcom poprzez przesunięcie się unijnej granicy z powrotem na Odrę, może być końcem polskiej suwerenności i powrotem pod samodzierżawie

  47. Wystarczy spojrzeć wstecz, by zobaczyć do czego jest zdolna Unia; raczej do niczego. I tak pewnie będzie w przyszłości.
    Unia warunki złagodzi, nasi forsę dostaną i dopiero wprowadzą nam zamordyzm. Na własne życzenie Polaków – ktoś w końcu wybrał sobie pisowców do rządzenia, czyż nie?

  48. „Nagroda za najlepszą pracę magisterską o PRL trafia w ręce Krzysztofa Bielawskiego za pracę pt. „Destrukcja cmentarzy żydowskich na terenach obecnej Polski po 1933 roku”.
    W 2015 r. redakcja POLITYKI wraz z rodziną swojego długoletniego redaktora naczelnego Mieczysława F. Rakowskiego ustanowiła doroczny konkurs w celu stymulowania badań i upowszechnienia wiedzy na temat historii PRL.”
    Ten magister zrobi światową karierę. Wybór tematu, potwierdza jego genialną intuicję w przewidywaniu zapotrzebowania organizatorów tego konkursu, mającego opisać historię PRL.

  49. Ten magister zrobi światową karierę

    Że też zawsze się znajdzie jakiś cyniczny zgniłek-prorok, który zna cudze zapotrzebowania i tylko czeka, żeby się tą wiedzą podzielić 🙄

  50. sugadaddy
    Masz oczywiście rację. Odpowiedzialność za przyszłość Polski spada przedwszystkim na Polaków i nie ma co liczyć na to, że przejmie ją kto inny. Ci inni mają inne, swoje interesy, bez względu na to, czy są to Niemcy, Holendrzy, Portugalia, albo Unia jako całość.

  51. GajowyM.
    2 grudnia o godz. 15:06
    Ten magister zrobi światową karierę..
    Że też zawsze się znajdzie jakiś cyniczny zgniłek-prorok, który zna cudze zapotrzebowania i tylko czeka, żeby się tą wiedzą podzielić

    Woytek to sq**syn faszysta. Do proroka mu daleko.

  52. Piotr II 2 grudnia o godz. 14:23 dmnie: –… zaczną nas traktować jak kukułcze jajo…i może być tak, że jak jajo zacznie cuchnąć to UE dojdzie do wniosku że trzeba je wypchnąć z gniazda…

    Piotrze II,
    nie to miałem na myśli jak się pewnie domyślasz. Z tym kukułczym jajem to też nie bardzo mogę się zgodzić ale z pewnością TSUE będzie miało masę pracy.
    Skoro nie udało się doprowadzić do „kasa za praworządność” to będzie „albo praworządność albo będziecie becelować kasę za jej brak”. TSUE ma odpowiednie narzędzia i skoro znalazł się klub państw gotowych skarżyć Polskę o to wszystko co wymieniła prof. Łętowska to deforma sądownictwa prowadzona przez PZPRawicę pod dowództwem Ziobry „zakołysze się jak okręt”. Widać cierpliwość partnerów unijnych jest na wyczerpaniu ale do „wypychania z gniazda” to jeszcze długo nie dojdzie – moim zdaniem.

  53. @sugadaddy
    2 grudnia o godz. 14:31

    „Unia warunki złagodzi, nasi forsę dostaną i dopiero wprowadzą nam zamordyzm”.

    Oczywiście, to było wiadomo od początku. Gdyby tzw. opozycja demokratyczna miała choć kawałek mózgu, żeby to zrozumieć, rozegrałaby tę sprawę zupełnie inaczej. Jak? Na przykład tak, jak proponował znany analityk Piotr Kuczyński:

    „1. Uważam, że opozycja popełnia błąd mówiąc bez przerwy o polexicie i o tym, że nie będzie pieniędzy dla Polski z UE.

    2. UE najpewniej się cofnie, a wtedy chwała PiS będzie zwiększona przez naszą krytykę. Znowu powiedzą: mówiliście, że się nie uda, a my wygraliśmy…

    3. Jeśli UE się nie cofnie (10% prawdopodobieństwa) to i bez naszej uprzedniej krytyki dostaniemy oręż do okładania przeciwnika.

    4. Co więc opozycja powinna zrobić? Powinna mówić, że zrobi wszystko, co jest możliwe, żeby UE wygenerowała kompromis, a PiS ten kompromis przyjął.

    5. Wtedy przyjęty kompromis będzie zwycięstwem opozycji nie PiS, a brak kompromisu będzie klęską PiS”.
    (źródło: Twitter)

    Głupota tzw. demokratycznej opozycji jest dla Polski jeszcze większym nieszczęściem niż rządy PiS.

  54. Dlatego to zwiążmy i przetnijmy. Stwórzmy i zburzmy, i przejdźmy nad tym do porządku dziennego. Na przykład Majewski. Przeszedł do historii, ale on tu jeszcze wróci i jak kogo palnie w mordę, to szkoda gadać.

    Czytając niektóre komentarze czasem trudno powstrzymać mimowolny uśmiech, a nawet szczerą radość, chociaż przekorny wpis dotyczy sprawy poważnej, a dla wybranych śmiertelnie poważnej. Czy zatem są tematy tabu o których nie da się mówić zwyczajnie? W innych czasach z pewnością wielu by się oburzyło, gdyby mówiono źle o ich krewnych, znajomych, czy choćby przyjaciołach z boiska. Teraz nie ma świętości. Najpierw ustalają, że ktoś zasłużył na nagrobek, a jak dojdzie co do czego to mu nawet miejsce na pochówek zabierają.
    W dolnośląskiej Gazecie Wyborczej kolejny raz poetka Urszula Kozioł staje w obronie kardynała Henryka Gulbinowicza przypominając jego drogę życiową i wskazując na fałszywe pomówienia. Kardynał współpracę z SB, zerwał przed stanem wojennym, czy w jej trakcie sprzeniewierzył się wymogom moralnym nie wiadomo. Bezpieczeństwo państwa każdemu powinno leżeć na sercu, o czym krytycy nie powinni zapominać. Nie kłamał, nie manipulował. Ręczył za winowajcę, ale przecież to nie grzech.
    Życie wielu świętych nie zawsze było chwalebne dodaje poetka i uzasadnia; święty Paweł mordował chrześcijan, święty Augustyn też nie był od kołyski taki pobożny. I pyta rajców miejskich (cytuję): A u was – skąd taki pośpiech z odbieraniem zaszczytnego, zasłużonego obywatela? Czym możecie pochwalić się wyborcom? Dzieło którego z rajców przerasta dzieło Gulbinowicza?? Który wasz uczynek większy od jego uczynków dla miasta i poszczególnych ludzi?

  55. Dzięki Armii Czerwonej poetka pisze co pisze… ale warto zapytać o sens burzenia pomników żołnierzy wyzwolicieli… na szali czyny żołnierzy i duchownego… Tak sobie myślę prywatnie, że przyjmowanie przez duchownych orderów od świeckich jest zaprzeczeniem misji… wobec zapłaty na sądzie ostatecznym… festina lente… z orderami… bez poznania prawdy…

  56. Niemcy dzięki pandemii zaoszczędzili w tym roku 100 miliardów euro, a ile zaoszczędzili Polacy?
    W poniedziałkowej Wyborczej zamiast historii (przeniesiona na sobotę) jest dodatek ekonomiczny. To bardzo cenne wiadomości dla amatorów i ciekawie podane. Glapiński nawołuje do posiadania gotówki. Grażyna Śleszyńska pisze o zgniłym kapitalizmie. To czas, by wyzerować licznik długu i odebrać rynkom finansowym hegemonię, napisała autorka. Z tym wyzerowaniem długów to ja się zgadzam, pod warunkiem, że ktoś będzie dalej wypłacał mi emeryturę

  57. @ls42 2 grudnia o godz. 17:13

    Mylisz się fundamentalnie. Gulbinowicz jest winien czynów pedofilskich, za co został pozbawiony sakry biskupiej i pochowany bez honorów gdzieś pod płotem. Tu nie chodzi o oskarżenia tak zwanych propagandowo “wrogów kaka”. Tu chodzi o stwierdzenie faktów przez sam kościół rzymskokatolicki – który wprawdzie z ogromnym opóźnieniem, ale jednak odciął się od przestępcy.Opinia poetki Urszuli Kozioł jest niedoinformowana. Co do “żyć wielkich świętych” – porównanie jest bezsensowne. Oczywiście, że kaka wielokrotnie kanonizował łajdaków (w rodzaju ludobójcy Stepinaca), ale w tym wypadku to sam kaka potępił i zdegradował Gulbinowicza. Jeśli nie rozumiesz tej różnicy – to naprawdę niewiele rozumiesz.

  58. Prof. Monika Płatek: to się wam, policjanci nie przedawni. Pałujecie na własne ryzyko.

    – Ustawa o policji mówi o tym, że jest po stronie policjantów obowiązek odmowy wykonania rozkazu, którego realizacja wiązałaby się z popełnieniem przestępstwa. Nadużycie uprawnień jest przestępstwem, a wiemy, że jeśli jakieś przestępstwa nie są ścigane z powodów politycznych, to one się nie przedawniają. I to (daję) panom pod rozwagę – powiedziała Lempart.

    https://natemat.pl/328961,strajk-kobiet-apeluje-do-policji-ws-odmowy-wykonania-bezprawnego-rozkazu

  59. PiSowska narracja o pomocy UE dla Polski – 92 % wraca do Niemiec
    Przed 2 godzinami zahaczyłem w TVN, chyba TVN bis (usznie) o dyskusję na temat budżetu EU i funduszu odbudowy UE w kontekście polskiego weta przeciwko budżetowi UE i funduszowi odbudowy.

    Wypowiadało się troje europosłów. Jeden z nich – PiSowczyk z Podkarpacia gadał, trajkotał z niezwykłą swadą i niemalże od serca między innymi o tym, że jak tak spojrzymy prawdzie w oczy, to co ta Unia nam daje? To dobrze, że daje, ale nie są to jakieś decydujące dla Polski sumy.
    Dostaliśmy netto od Unii przez 16 lat tyle, że jak to podzielimy przez lata to wychodzi raptem 8 mld euro na rok.To jest ułamek naszego budżetu. To jest tyle, za co można wybudować np. 30 kilka km autostrad – ?? – poseł zrobił krótką minę.
    Poza tym, proszę zauważyć – mówił PiSowski europoseł – z każdego euro, które przychodzi do nas z UE, 92 centy wracają do Unii.
    I co? O czym my mówimy?
    Tego nie powiedział, lecz każdy może sobie policzyć, że w Polsce zostało tylko 8 % z tych 8 mld euro rocznie, czyli jakieś 640 mln euro rocznie. Reszta (7,36 mld euro) wraca do Niemiec. Czyli w 92 procentach pomoc unijna jest fałszywa, ponieważ 8 mld euro idzie do Polski, a 92 procenty rocznie wracają do Unii na rozwój Niemiec i innych krajów. Takie to są chytrusy te unionisty. Pomagają sobie naszymi pieniędzmi.

    Chwyty propagandowe polegające na ogłupianiu ludzi, nastawianiu ich przeciwko UE, sugerowanie oszustw i dojenia Polski, to w PiSie podstawowa metoda dyskusji o tym – co nam daje Unia, ta wyimaginowana wspólnota od chodników i środowisko tych, którzy chcą nam dyktować w obcych językach co mamy robić – zatwierdzać małżeństwa LGBT, tumanić naród i seksualizować dzieci genderem, wpajać nam dumnemu narodowi marksistowsko-nazistowską ideologię, itp.

    W długiej dyskusji ani słowa nie było o łamaniu praworządności w Polsce w kontekście demontażu państwa prawnego przez ekipę PiSu.

    Poza tym panie pośle – europoseł PiS zwracał się do europosła lewicy Liberadzkiego – pan dobrze wie, że fundusz odbudowy jest tylko na papierze, są tabelki, a w nich wpisane sumy. Fundusz ten wymaga zatwierdzenia przez parlamenty aby zadziałał, a mamy 27 krajów, wiec proszę mi nie mówić, że…
    Argumenty na rympał, to specjalność PiSu.

    Zaiste, PiSowscy towarzysze są wyjątkowo sprawni w insynuacjach, w narracji obrzydzającej, pomawiającej. Narracji szablonowej, powtarzalnej, skierowanej do odbiorcy naiwnego, nie interesującego się państwem, przyjmującego wsobność, nieufność oraz wrogość do ONYCH jako naturalny sposób bycia, sposób patrzenia na świat, klucz do rzeczywistości.

    PiSowcy są niezdolni do narracji konstruktywnej, pozytywnej. Dlaczego? Bo ich narracja negatywna, odstręczająca od obcych i jednocześnie apologizująca nas samych trafia do większości ludu. Tak sądzą i dlatego intensywnie ją stosują. Stosują ją też dlatego, bo innej nie znają.
    Pzdr, TJ

  60. ls42

    A propos problemów moralno-politycznych związanych ze zmarłym niedawno kardynałem Gulbinowiczem, o których wspomniałeś.

    Media krajowe jakoś pominęły listopadowy konsystorz papieski. Jak przypuszczam pominiecie w serwisach tego zgromadzenia wynikało z tego, że Franciszek po raz kolejny pominął kandydatury kardynalskie z Polski. Jak się wydaje niechęć do nominowania wyczekujących od kilku lat w kolejce herarchów polskich ma u Franciszka charakter trwały – można powiedzieć, że się papież zaparł.

  61. remm
    2 grudnia o godz. 16:33

    Mój komentarz
    Spekulacje są przydatne, bo zmuszają do myślenia.
    Co oznacza kluczowy zwrot – jeśli Unia się cofnie?
    Gdzie się cofnie, w czym się cofnie?
    Pzdr, TJ

  62. @tejot 2 grudnia o godz. 18:05

    PiSdzielcy stosują Goebbelsowskie metody – które w Niemczech w swoim czasie też były skuteczne. Mnie przeraża w tym wszystkim co innego – opinie ludzi skądinąd rozsądnych w stylu “nie masz cwaniaka nad Warszawiaka” – że PiS to wprawdzie łajdacy, ale przecież nasi, a opozycja to “jurgieltnicy”. “Możesz mnie chamem zwać, możesz mi w mordę dać, ale (jak skrytykujesz “swoich”) to krew się będzie lać”. Całkiem niedawno, całkiem poważnie, ktoś zaserwował nam tę opinię tu na blogu.

  63. Jeśli pani Kozioł uporczywie chce z wygnanego z KK Gulbinowicza jeszcze wciąż zrobić świętego, to musi założyć własną sektę religijną. Dopóki polski KK nie zabierze się uczciwie za rozwiązywanie swoich problemów z dewiacjami seksualnymi w swoim środowisku, nie mam tu oczywiście na myśli homoseksualizmu, który dewiacją nie jest, to nie będzie zgody z Rzymem i polskiego kardynała,

  64. Na marginesie relatywizuje historie i zbrodnie nazistow. Porownanie do Sehfähigkeit propagandy Hitlera jest nie na miejscu, niepotrzebne i niedorzeczne. Na marginesie sama spycha sie na margines.

  65. Gdzie ten czlowiek bywa, ze pisze niedorzecznosci o Polsce i Unii.

  66. Wydrwidab zafascynowany bredniami Woytka.

  67. Na marginesie 17.53
    Nie zaglądałem kardynałowi pod kołdrę i nie mogę stawać po żadnej stronie tego procesu. Mam natomiast prywatne i zawodowe uprzedzenia do wszelkich świadków i to od dziecka, dlatego z założenia uważam za wielce wątpliwe wystąpienia świadków. Tu również

  68. Tak wygląda kraj w którym mieszkańcy nie mają za grosz zaufania do władzy

    https://krytykapolityczna.pl/swiat/koronawirus-protest-w-nowych-sanzarach/

  69. „Poza tym, proszę zauważyć – mówił PiSowski europoseł – z każdego euro, które przychodzi do nas z UE, 92 centy wracają do Unii.”

    Nie wiem, jak pan posieł , ale ja bym chciał, żeby mi ktoś pożyczył stówe , z której musiałbym oddać 92 zł

  70. ls42
    2 grudnia o godz. 19:01
    Masz rację, że do świadków szczególnie dzieci należny podchodzić z duża ostrożnością. Nie mam wątpliwości, że KK jest tu więcej niż ostrożne i jeżeli uznało za fakt to widocznie były takie dowody ze nie można było nie uznać.

  71. Facet zaklada buty, zapomina rozum i z zalozenia ignoruje role swiadka. Co sie zakladnikowi pomieszalo?

  72. @ls42 2 grudnia o godz. 19:01

    Cytując brednie poetki Kozioł stajesz po stronie poetki Kozioł. Twoje zapewnienia o “niezaglądaniu pod kołdrę” są wulgarne, poza tym Gulbinowicz niekoniecznie wyżywał się pod kołdrą. A co do świadków – skoro nie wierzysz świadkom, to czemu mam przypisać twoją wiarę w wizje poetki?

  73. @mag 2 grudnia o godz. 19:15
    Jednak lepszy byłby Hitler. Też kabotyn.

  74. Na marginesie 18:18

    Pewne typy tak już mają.
    Pamiętam jak u nas w D, nie powiem ze to była panienka, lecz zgryźliwy babsztyl który bronił w podobny sposób narkomana, który wciągał kokaine na porządku dziennym jak inni wodę gazowaną, zanim ten fakt został udowodniony.
    Wyrażała się w taki stylu :

    To atak nie tylko na Friedmana, ale także na Żydów w Republice Federalnej Niemiec.

    Inni z tej samej gminy, wyrażali opinie, że ulizanego krowim językiem oskarżają prawnicy zabarwieni brązowym kolorem 🙄

    A facet, jak wykazały wyniki, wciągał kokaine dłuuuuugo zanim mu to udowodniono. W międzyczasie był posłem do Bundestagu, moderował programy w TV nie mówiąc o tym, że w tym czasie był również prezydentem europejskich Żydów 🙄

  75. W kwestii pandemii – rodzynek z komentarza @seleukosa

    seleuk|os| 2 GRUDNIA 2020 18:58

    Brak zaufania do rzadu. Spoleczenstwo szw nie oczekuje zarzadzen rzadu, majac dosc wysokie zaufanie. Spoleczenstwo(???) polskie oczekuje, przy braku zaufania.

  76. @bezdomny 2 grudnia o godz. 19:19

    Opinia o tym, że “takich spraw lepiej nie widzieć, bo to są brzydkie sprawy” jest doskonale zakorzeniona w tradycji. Tradycji uświęconej niczym innym jak przewielebnym kodeksem kanonicznym.

    W Polsce “wiadomo”, że Gulbinowicza oskarżają “wrogowie kościoła”. Szkopuł w tym, że potępił go sam kościół. Oficjalnie, chociaż jednak nieco za późno.

  77. Na marginesie 🙄
    To ma nie tylko z kodeksem kanonicznym zu tun, lecz z pewnym procesem w łepetynie, który nie pozwala dopuścić do tego, że jeden „z nas” może tarzać się w gównie

  78. Polska obecna władza wykonawcza stroszy piórka – rozwija pawi ogon – i wznosi bojowe okrzyki. Miast się przestraszyć unijni partnerzy skarżą się sądowo na polską samowolę i przeinaczanie pojęć.

    I polscy krytycy i polscy godnościowcy chrzanią o uruchamianiu wyciągów narciarskich dla wizytującego pałacyk prezydencki w Wiśle oraz inne przytuliska dla suwerenie wybranych.

    A ja stawiam pytanie po raz kolejny: czy katolicki polski kościół hierarchiczny się wyżywi i poprosi najważniejszych cywilów o poluzowanie uzdy i przypadkowemu społeczeństwu i suwerenowi.

    Od czasów biblijnych do dziś kościelni decydenci są bohaterami kłótni o pieniądze.

    Zasługi Henryka Gulbinowicza być może nie zostaną zaprzeczone.

    Ale to nie poetki i nie poeci natchnieni Duchem Świętym położa na wigilijnych talerzach kluski z makiem.

    Jakaś jednostronna jest tu uprawiana polityka.
    Wyrażę to mocniej i być może w sposób powodujący urazy i somy i ducha:
    To jest tania polityka.

    Czego chce dobra zmiana, tego suweren nie potrafi trzema prostymi zdaniami opowiedzieć.

    Czego chce suweren?

    Suweren chce, aby nie przestali dawać.

    Podkreślam: dawać, a nie opłacać pracę.

    Bajeczki o piarze będącym laickim słowem bożym są dobre na całodobowe długie rodaków rozmowy.

    Obok mnie jest firma pogrzebowa i kościół.
    Firma pracuje po godzinach, a kościół dzwoni częściej niż rok temu.

    Dla staruszek i staruszków obrona oraz wybrzydzanie są łatwą rozrywką.
    A pobliska firma i pobliski kościół dadzą wiele nowym grabarzom, których nawet za duże pieniądze znaleźć nie sposób.

    Nic dziwnego, że młodzi klną i bluźnią.

    Jutro dowiemy się, ż policja polska naruszyła teren badawczych upraw Akademii Rolniczej.

    Mrożek z punktu widzenia czerwonej błyskawicy na twarzy, to był grafoman o słabej wyobraźni.

    Z braku słuchaczy i widzów trzeba lukina scenach zapełniać publicystycznymi dysertacjami o burzach w górach.

    https://www.youtube.com/watch?v=0RPkJeziNyI

  79. ls42 do Na marginesie

    „Nie zaglądałem kardynałowi pod kołdrę i nie mogę stawać po żadnej stronie tego procesu.”

    Dystans o którym piszesz możesz zachować jesli nie jesteś członkiem kk – wspólnoty katolickiej.
    Przypomnę, że członków spólnoty obowiazuje dogmat o niemylnosci papieża z 1870 – dotyczący równiez spraw obyczajowych.

  80. @bezdomny 2 grudnia o godz. 19:32

    No a czego innego wykwitem jest twoim zdaniem kodeks kanoniczny?
    🙂

  81. Kulsony ruszyły po rozum do głowy…

    W planach jest też wyraźniejsze oznakowanie fotoreporterów czy właśnie posłów. Mieliby oni nosić np. kamizelki odblaskowe z wyraźnym napisem „poseł” czy „prasa”. Chodzi o to, aby nie dochodziło do takich sytuacji jak choćby postrzelenie fotografa Tomasza Gutrego na Marszu Niepodległości.

    https://natemat.pl/328979,radio-zet-policjanci-moga-zostac-wyposazeni-w-sygnalizatory-swietlne

    Wybrany komentarz:
    Kobiety w ciąży będą nosić napisy Kobieta w ciąży, człowiek w podeszłym wieku będzie musiał mieć napis Człowiek w podeszłym wieku, uczeń liceum ma mieć Uczeń Liceum, kolejarz – Kolejarz a poeta – Poeta. Tylko policjanci z pałkami teleskopowymi nie będa musieli mieć żadnych napisów. Wolność i praworządność wg. PiS

  82. Bez „dekla“ nad glowa zapomnial dodac, ze nalogi sa choroba. Michel F. jest ciagle czlonkiem chrzescijanskich demokratow, partii, ktorej szefowa do niedawna byla Merkel. Bezdeklowiec nie wie , ze Michel F. Ciagle ma swoj program tv oraz ze niedawno z kolega dziennikarzem wydal ciekawa ksiazke. Mizogin naczelnik tym razem o zydach, mogloby byc rowniez i Polakach lub Francuzach. Bezrozumny raczy pisac u nas w D. Zapomnial jednak, ze powinien napisac z malej litery. Coz, bezdomny nie zawsze musi znaczyc glupi. W tym przypadku bez „dekla“ sie zgadza.

  83. Dlaczego Bezdomny jest prymitywnym powtarzaczem rzeczywistosci? Nie Dlatego, ze tak sobie bez powodu czepia sie zyda, wysmiewujac fryzure etc., lecz dlatego , ze wysmiewa czlowieka udajac , ze nie wysmiewa zyda. Bezdomny jest prymarnym antysemita na opak. Poza tym typowy prowincjonalny mizogin oraz antyhumanista. Do tego dochodza prowincjonalne kompleksy.

  84. Na marginesie zamiast na kopalni, na blogu, u boku anty…..

  85. Wiecie co,
    wolę ludzi, którzy mówią otwarcie i szczerze, od tych wszystkich idiotów, którzy używają tylko pustych frazesów i nigdy nie mają własnego prawdziwego zdania. Przytaczają jedynie info z sieci.
    Nie obchodzi mnie nawet, czy jest to ludzina prawicowa czy lewicowa, ważne jest to, by nie przytaczali bezsensownych argumentow również z szuflady
    To w sprawie komentarza z 19:57

  86. Bar Norte
    2 grudnia o godz. 19:36
    Do dziś myślałem, że nieomylność papieża dotyczyła tylko spraw wiary.
    Dziś sprawdziłem i przy okazji wyczytałem ze teolog i duchowny rzymskokatolicki Hans Küng nawołujący do debaty na temat dogmatu o nieomylności papieża przez Jana Pawła II został usunięty z katedry teologii

  87. Na marginesie potyka sie i brnie w niedorzecznosc probujac prowokowac. Montaigne‘owa pogubila sie.

  88. Bar Norte
    Bardzo uprzejme są twoje komentarze chociaż krytyczne za co trudno się obrażać. O wierze już pisaliśmy i nie chciałbym powtarzać, tym bardziej, że bardzo daleko mi do dezertera83 i nie udźwignął bym powagi dyskusji.
    W Gazecie Wyborczej było już kilka artykułów na temat kardynała. Był też list znanych mi polityków, którzy też mieli obiekcje do trybu postępowania Watykanu. Kilkaset stron bez wyraźnych zarzutów i ten pośpiech by zdążyć przed śmiercią konającego człowieka. Nie jestem stroną. Rozumiem ewentualnych pokrzywdzonych, ale mam prawo zachować daleko posuniętą ostrożność w ocenie zarzutów postawionych kardynałowi
    Korzystając z okazji łączę ukłony i wyrazy szacunku

  89. Mówi ksiądz: szczepionka z abortowanych płodów… Tak sobie myślę prywatnie o zakonnicach zaciążających… i narzekających: co ci komuniści dodają do świec… i dogadzaniu osobom w celibacie…

  90. zeby nieco odciazyc dyskusje inspirowana przez doniesienia GW…. obejrzalem wczoraj film francuski „Violette”, bedaca quasi-biografia francuskiej pisarki-feministki Violette Leduc… w filmie wystepuja S. Beauvoir i J. Genet… az siegnalem po zapomniane powiesci Sartre’a i Simone… polskie tlumaczenia to „biale kruki”….

  91. z frontu szczepionek, UK jako pierwsze panstwo zatwierdzilo szczepionke Pfizera…
    https://www.bbc.com/news/uk-55166292
    zbliza sie Brexit, a epidemia juz powalila gospodarke brytyjska na kolana…

  92. Z tymi wszystkimi wyjątkami , to byłoby więcej kamizelkowców, jak reszty. Może dla ułatwienia pracy Policji, zamiast tych wszystkich wyjątków, prościej byłoby dla naszych zuchów z jedną kamizelką z napisem; „tu lać”.

  93. PSL niby w opozycji chce politycznego harcownika wyjąć za ziobro… po góralsku… i wstawić swoje ziobro dla wzmocnienia dobrej zmiany… Tak sobie myślę prywatnie o rodzącej się kolaboracji z kaczystami w ramach 125 letnie tradycji… ustawiania się przy korycie… korytu nie odmawia się…

  94. maciek.g

    W Konstytucji o Kościele Chrystusowym tak zdefiniowano dogmat o niemylności papieża:

    „Za zgodą świętego Soboru nauczamy i definiujemy jako dogmat objawiony przez Boga, że Biskup Rzymski, gdy mówi ex cathedra – tzn. gdy sprawując urząd pasterza i nauczyciela wszystkich wiernych, swą najwyższą apostolską władzą określa zobowiązującą cały Kościół naukę w sprawach wiary i moralności – dzięki opiece Bożej przyrzeczonej mu w osobie św. Piotra Apostoła posiada tę nieomylność, jaką Boski Zbawiciel chciał wyposażyć swój Kościół w definiowaniu nauki wiary i moralności. Toteż takie definicje są niezmienne same z siebie, a nie na mocy zgody Kościoła.
    Jeśli zaś ktoś, co nie daj Boże, odważy się tej naszej definicji przeciwstawić, niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych”.

    Jak widzisz dotyczy zarówno spraw wiary jak i moralności. Poza tym wyklucza dyskusję pod sankcją ekskomuniki.

    Dlatego członkowie kk nie mogą kwestionować kar kanonicznych np nałożonych na kardynała Gulbinowicza.

  95. Bywalec 2
    2 grudnia o godz. 20:38
    niegłupi pomysł z tą kamizelką kamizelką z napisem; „tu lać”. Można tam włożyć blachę z amortyzacją. Władza będzie zadowolona , a protestujący nie ucierpią

  96. Nie bardzo rozumiem o co autorowi chodzi
    To co teraz się dzieje w Brukseli to raczej groteska , farsa no może tragifarsa albo teatr absurdu o to wystawiana przez pseudoelity UE. Jak inaczej można nazwać
    podeptanie traktatów
    naruszenie prawa międzynarodowego
    naruszenie prawa UE
    podeptanie postanowień szczytu z lipca tego roku *
    i to wszystko na najwyższym szczeblu władz UE.
    Po takiej serii chcą rozstrzygać co jest praworządne o co nie.

    * mechanizm chroniący budżet oraz Fundusz Odbudowy zostanie dodany do porozumienia.

  97. @ tejot
    2 grudnia o godz. 18:14

    „Co oznacza kluczowy zwrot – jeśli Unia się cofnie?
    Gdzie się cofnie, w czym się cofnie?”

    Cofnie się przed PiSem, tj. uzna, że może dać PiSowi całą kasę, nie wymagając od PiSu jakichkolwiek zmian dotyczących państwa czy prawa, bo stwierdzi np., że ta praworządność to w sumie dotyczy tylko wykorzystania unijnych pieniędzy, a nie niezależności sędziów.

  98. Tygodnik POLITYKA zawsze na czasie. Juliusz Ćwieluch w artykule Martwy sezon tak zaczyna „Nie ma worków na ciała, brakuje chłodni, co z trumnami – krzyczy branża pogrzebowa. Rodziny umierających krzyczą po cichu, o odrobinę godności, o chwilę zadumy, o niezmuszanie do kremacji.”
    Jak dobrze, że nas to nie dotyczy

  99. @ leon b(ałwan?)

    Które konkretnie i w którym punkcie traktaty „podeptano” ?
    W jakim aspekcie naruszono przwo międzynarodowe i prawo UE ?
    W jaki sposób „podeptano” ustalenia szczytu?
    Czy ustalono na tym szczycie, że regulacji w sprawie budżetu nie będzie można zmieniać ?

    P.S. Spotkanie Premierów krajów UE nie jest organem władzy UE
    Organami są :
    Rada Unii , Komisja Europejska i Trybunał Sprawiedliwości.

  100. Chińczycy na księżycu usłyszałem z telewizora i zobaczyłem ten nieziemski krajobraz

  101. Niezwykla brutalnosc policji we Francji
    https://youtu.be/hCMA8Vqqsr8

  102. leon_b
    2 grudnia o godz. 21:02
    Nie bardzo rozumiem o co autorowi chodzi..

    Czy gówno może być szczere?

    Najwyraźniej 🙂

  103. I jeszcze jedna. Atak na komisariat policji w Champigny- sur- Marne. Dla znawcow: to jest atak tzw mozdzierzami z fajerwerkami aby spalic komisariat i ludzi wewnatrz.
    https://youtu.be/KZsQSjaWTqA

  104. remm
    2 grudnia o godz. 21:10
    W Polsce wszyscy znają „daj kurze grzędę, a ona: wyżej siędę”
    W UNI też pewnie wiedza, że ustępstwa rozzuchwalają Jak UNIA powiedział A to już musi dalej byc konsekwentna

  105. remm
    2 grudnia o godz. 21:10
    @ tejot
    2 grudnia o godz. 18:14

    „Co oznacza kluczowy zwrot – jeśli Unia się cofnie?
    Gdzie się cofnie, w czym się cofnie?”

    Cofnie się przed PiSem, tj. uzna, że może dać PiSowi całą kasę, nie wymagając od PiSu jakichkolwiek zmian dotyczących państwa czy prawa, bo stwierdzi np., że ta praworządność to w sumie dotyczy tylko wykorzystania unijnych pieniędzy, a nie niezależności sędziów.

    Mój komentarz
    W tym sęk, że wg prawa unijnego jedyną droga do cofnięcia ustaleń szczytu unijnego (Rady Europejskiej) dotyczących praworządnoci, dokonanych w lipcu 2020 roku wg mogą być ustalenia nowego szczytu.
    Czy to jest realne? Nowe ustalenia musiałyby być być wedle prawa jednogłośne. Czy to jest realne? Czy taki zamiar nie niósłby ze sobą próby robienia z gęby cholewy, z Unii targowiska?

    Droga okrężną jest zmiękczenie ustaleń jakaś głośną, oficjalną deklaracją.
    Czy jednogłośne przegłosowanie takiej deklaracji jest realne? Nie przegłosowanie takie deklaracji czyni ją wyłącznie deklaracją, co miałoby nieduże znaczenie w stosunku do finansów. Fundusze unijne muszą być wydawane po ostatecznej decyzji zatwierdzającej, uruchamiającej i zgodnie z uchwalonymi przepisami. Deklaracja nie jest przepisem, jest wyrażeniem intencji.
    Pzdr, TJ

  106. Bar Norte
    2 grudnia o godz. 20:45
    Dziękuje , już sam to wyczytałem. Ale jak ja o tym nie wiedziałem, to co można powiedzieć o większości polskich katolików nie czytających ustaleń soborów i słuchających tylko księży i czytający tzw prasę katolicka?

  107. W Brukseli powstaje plan awaryjny – pieniądze, których pisia Polska nie chce, na pewno komuś przypadną, nie ma obawy

    RMF FM podaje, że Komisja Europejska rozważa możliwość zmniejszenia funduszu odbudowy o kwoty, które przypadłyby Polsce i Węgrom lub rozdzielenie tych pieniędzy na pozostałe kraje UE.(…)
    Z kolei jak ustalił korespondent TVN24 Maciej Sokołowski, mechanizm prowizoryczny zostanie uruchomiony po 7 grudnia, kiedy minie czas na wypracowanie porozumienia. „W przypadku zastosowania prowizorium, nie będzie nowych projektów, nie będzie mogło być nowych wydatków, które nie były wskazane w dotychczasowym budżecie” – podaje TVN24. Nieoficjalnie wiadomo również, że od 1 stycznia mechanizm praworządności będzie dotyczył także wydatków z prowizorium budżetowego.

    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26568899,polska-moze-stracic-na-wecie-unijnego-budzetu-miliardy-euro.html#e=RelRecImg4

  108. @maciek.g 2 grudnia o godz. 22:11

    Katolicy w ogóle nie mają pojęcia, czego się od nich wymaga i w jakim bagnie tkwią. Przeczytaj “Katechizm” zatwierdzony przez papieża Benia, włosy ci staną dęba na głowie. To jest zwyczajny horror w biały dzień.

  109. ls42

    „Nie jestem stroną.”

    Jesteś stroną, bo konsekwentnie w dzisiejszych komentarzach podważasz decyzje Watykanu.
    To co się aktualnie dzieje wokół Gulbinowicza jest po prostu dowodem na głeboki podział w polskim kościele – o tyle symptomatyczny, że dotyczy sprawy personalnej, biograficznej. Ten spor we wspołnocie katolickiej dotyczy stricte polityki bo odnosi się bezpośrednio do tego kto ma być symbolem sojuszu państwa i kościoła. Ty nie kwestionujesz tego sojuszu i chciałbyś by jak dotychczas Gulbinowicz pełnił tę symboliczną rolę. Natomiast zwolennicy linii watykańskiej uważają, że postać Gulbinowicza kompromituje ten sojusz – osłabia go.

    W tym sensie jak najbardziej jesteś stroną sporu o symbole sojuszu państwa i kościoła w polskim w kk.

  110. Sędziowie o naciskach i zastraszaniu w sprawie Giertycha: To pistolet przystawiony do głowy

    https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,26568800,sedziowie-o-naciskach-i-zastraszaniu-w-sprawie-giertycha-to.html#S.DT-K.C-B.1-L.1.duzy

    pio4102.12.2020, 20:57
    No i uratują nas Holendrzy!
    ***** ***

  111. Nie jestem pewny czy dobrze zrozumialem policjanci prowadzili lekarza do radiowozu , „zeby juz nigdy nikogo nie zbadal ” ? !
    Jaki byl powod , ze jednak go nie potraktowali gazem ? . Skad i po co autor tego znal wartosc samochodu .? Od ~ 65 tys $ w gore policja dostaje malpiego rozumu , czy o co chodzi ? Niech mnie ktos oswieci ..

    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114883,26567179,katowice-interwencja-policji-w-szpitalu-doszlo-do-szamotaniny.html#do_w=46&do_v=142&do_a=286&s=BoxNewsLink

  112. @tejot
    2 grudnia o godz. 22:08

    „Czy taki zamiar nie niósłby ze sobą próby robienia z gęby cholewy, z Unii targowiska?”

    Jeśli chodzi o Polskę i praworządność, to od 2016 roku Unia zrobiła sobie z gęby cholewę niezliczoną ilość razy, wyrażając głębokie zaniepokojenie, apelując o poszanowanie itp., a równocześnie pompując na konta pisowskiej bandy setki miliardów euro.

    A przy okazji, wie ktoś może, do jakiej definicji praworządności odwołują się ustalenia szczytu UE, o których mowa? Gdzie się ta definicja znajduje? Jak bardzo jest szczegółowa? Bo np. w wielu umowach jest wyraźnie napisane, że użyte terminy należy rozumieć zgodnie z Kodeksem Cywilnym lub innym aktem prawnym. Jak należy rozumieć tę nieszczęsną praworządność?

  113. @adam100 2 grudnia o godz. 23:40
    O podobnych sądowych osobistych pierepałkach (z udziałem TSUE) pisze na swoim blogu Ewa Siedlecka.
    – “jej” sędzia został przesunięty na niższe stanowisko w ramach retorsji za uniewinnienie.
    sędzia Łukasz Biliński uznał, że nasz czyn nie wypełnił znamion wykroczenia, ponieważ obrona konstytucji – w tym wypadku konstytucyjnej wolności zgromadzeń – nie jest społecznie szkodliwa.

  114. „Raport NATO niewiele mówi o czołgach, rakietach czy satelitach, wskazuje za to, czego trzeba bronić: demokracji, wolności i rządów prawa. To manifest co najmniej niewygodny dla Polski pod rządami PiS.” – pisze Marek Świerczyński.
    Ja stwierdzam , że to jest insynuacja, a nie komentarz.

  115. woytek
    3 grudnia o godz. 0:02
    Ja stwierdzam ..

    Ja stwierdzam ze faszysta woytek jest niestrudzony.

    Faszyzm, Ein Führer, ein PiS – po trupach Polaków

  116. @ Adam 100
    Po sygnaturze widać, że jest żółte …

  117. Na marginesie
    2 grudnia o godz. 23:48

    Znamy winnego:

    polski Berja, czyli „Komendante Zero” 🙁

  118. leon_b
    3 grudnia o godz. 0:07
    @ Adam 100
    Po sygnaturze widać, że jest żółte …

    Rozumiem, o co ci chodzi.

    Wypróżniaj się dalej. 🙂

  119. Na marginesie 19:25
    „Opinia o tym, że “takich spraw lepiej nie widzieć, bo to są brzydkie sprawy” jest doskonale zakorzeniona w tradycji. Tradycji uświęconej niczym innym jak przewielebnym kodeksem kanonicznym.”
    Z tej „tradycji” skorzystał Izrael , nie dopuszczając do ekshumacji w Jedwabnem.

  120. @adam100 3 grudnia o godz. 0:08
    Zero – Andrzej rysuje (hi hi)
    https://natemat.pl/329015,tego-ziobro-nie-daruje-andrzej-rysuje-zakpil-z-jego-przydomka-mem

  121. @woytek 3 grudnia o godz. 0:12

    Izrael? Serio? Bo ja myślałam, że nieodżałowany Lech Kaczyński.

  122. Na marginesie 0:20
    Serio? Polska nie jest krajem suwerennym. Rozkazy przychodzą z zewnątrz.

  123. @woytek 3 grudnia o godz. 0:33

    Prezydent Tysiąclecia na żydowskim żołdzie?
    No cóż, na to bym nie wpadła, to fakt.

  124. Dla zainteresowanych zeglarstwem: jacht Tally Ho

    Tally Ho byla zbudowana w Angli w roku 1910. Jacht mierzy 15 metrow dlugosci. Pozostale dane i szczegoly historii jachtu sa dostepne na Wikipedia.

    W roku 1968 podczas zeglugi przez Carrabean Tally Ho utknela na wyspie koralowej (coral reef). Jacht zaholowano w okolie wyspy Rarotonga na poludniowym Pacyfiku. Tam naprawiono jacht na tyle ze mogla poplynac do Brookings, Oregon gdzie sluzyla do polowu ryb az do roku 1987.

    Od 1987 do 2010 Tally Ho stala bezuzytecznie w porcie w Brookings. Wlasciciel jachtu Albert Strange Association zrezygnowali z planu odbudowy jachtu i powrotu lodzi do UK. Wlasciciel postanowil sprzedac jacht ktory bylby stracony z powodu bardzo duzych zniszczen.

    W czerwcu 2017 Albert Strange Association sprzedala jacht za $1.00 (jeden dollar). Kupcem byl zeglarz z UK Leo Sampson Gooldean. Leo przetrasportowal jacht specjalnym pojazdem z Brookings, OR do Sequim, Washington. Sequim jest polozone na polnocy Olympic Peninsula wzdluz Strait of Juan de Fuca.

    Obecnie Leo pracuje kazdego dnia przy odbudowie jachtu. Leo przywiazuje duza uwage do szczegolow aby jacht powrocil do swojej dawnej chwaly. Jako przyklad: niektore czesci jachtu byly zbudowane z unikalnego rodzaju drzewa debowego. W stanie WA mamy duzo cedrow ktore Leo wykorzystuje do odbudowy jachtu. Niestety drzewa debowe u nas nie rosna. Leo znalazl miejsce w North Carolina gdzie rosnie rodzaj poszukiwanego drzewa debowego i sprowadzil to drewno do Sequim aby zbudowac brakujace czesci Tally Ho. Jest wiele innych przykladow wszystkich prob szczegolowego odbudowania jachtu.

    Po ukonczeniu projektu Leo planuja poplynac na pokladzie swojego jachtu Tally Ho, z powrotem do swojego domu w UK.

    Leo publikuje reportarze z odbudowy jachtu Tally Ho. Wszystkie reportarze sa dostepne na youtube.

    Pasjonaci zeglarstwa maja okazje obserwowac jak odbudowac 100 letni jacht,

    Na tym video Tally Ho przyjezdza z Brookings, OR na pokladzie specjalnego samochodu (truck) do Sequim, WA. Kazde video jest ponumerowane. To jest numer EP2.

    https://youtu.be/GTwStdifDz8

    Obserwowanie raportow z naprawy Tally Ho to moim zdaniem dobra terapia w kontekscie wszystkiego innego.

    Enjoy

  125. Antykomunizm nad Wisłą prowadzi do przebaczenia sprawcy… jak miłość… na szali ma piórkową wagę niż pedofilia czy morderstwo w wykonaniu tzw. wyklętych na sąsiedzie… Papieżem zostaje wehrmachtowiec… z formacji niszczącej komunistów… w misji z Gott mit uns…! Tak sobie myślę prywatnie, że nawracanie nobilituje… a grzechy po drodze… człowiek nie jest ideałem… jako dziecko boga i na jego podobieństwo… Sierpem i młotem… rozwinięciem Gott mit uns…! Chrzest nakazuje przyjmować wolę Watykanu z pokorą… albo… wrócić do słowiańskich korzeni…

  126. ls42
    2 grudnia o godz. 17:13
    „Święty Paweł mordował chrześcijan…”

    Zachęcam Pana do osobistej refleksji. Proszę nie cytować konfabulacji kobiety, która o apostole Pawle czytała zapewne jedynie w Naszym Dzienniku.

    Powtarzanie kłamstwa nie sprawi, że stanie się ono prawdą. Odwoływanie się do przykładu Saula z Tarsu, w konfabulacjach na temat pana Gulbinowicza, to utożsamianie krzesła z krzesłem elektrycznym.

  127. Bogusław Linda z wiadomością do wszystkich Polaków .

    https://www.youtube.com/watch?v=C444S3VjR60

  128. „ReTrumplicants”: Cuomo do bezmózgowców.

    Dziadek z Illinousa, jesteś tu ? czy na randce z którąś Panią od Rydzyka???

    https://www.youtube.com/watch?v=–LQN6c6yQs

  129. Portal WP.pl podaje:
    Organizatorem orgii w Brukseli był David Manzheley, 29-letni doktor ekonomii i zadeklarowany gej. Mężczyzna w rozmowie z portalem onet.pl przyznaje, że od dwóch lat „hobbystycznie” organizuje tego typu imprezy, często liczące ponad stu uczestników.

    Manzheley przekonuje, że obecność na jego imprezie węgierskiego eurodeputowanego i estońskiego dyplomaty nie jest przypadkiem. Często goszczą u niego politycy z różnych krajów. Regularnymi gośćmi na jego imprezach mają być czterej politycy PiS.

    Rozmówca portalu onet.pl nie chce podać nazwisk przyjeżdżających z Warszawy polityków rządzącej partii. Tłumaczy, że wszyscy mają rodziny i bardzo prosili go, by zachował dyskrecję.
    – Nie przyjeżdżają razem. Pojawiają się 2-3 razy do roku na konkretne orgie. Nie wiem, czy wiedzą o sobie nawzajem – deklaruje Manzheley.

    Organizator brukselskiej orgii mówi, że z Polski przyjeżdżają do niego jedynie politycy PiS.

  130. Zachowanie Morawieckiego wobec suwerena na zakupach i na nartach zaczyna przypominać dziedzica: co chamy… galerii wam się zachciewa… czy gorzałki u Żyda… Tak sobie myślę prywatnie… a jeszcze niedawno sugerowali, że suweren wszystko może… a jego wola ponad prawem stanowionym… Teraz w kierunku suwerena więcej gestów Kozakiewicza… czy gazem panie majster… polic…

  131. Organizator brukselskiej orgii mówi, że z Polski przyjeżdżają do niego jedynie politycy PiS.

    E tam.

    Przecież kombatanci od „Komendante Zero” tez muszą się przewentylować. Inwigilacje, prowokacje i ustawki to ciężka praca.

  132. Dlaczego w katolickiej przestrzeni publicznej jest tyle chamstwa… odmiennego od tęczy… Tak sobie myślę prywatnie… o wiecznej religijnej skamielinie… dinozaury to wyczuły… i wyprzedziły lemingi…

  133. remm
    2 grudnia o godz. 23:47
    @tejot
    2 grudnia o godz. 22:08

    „Czy taki zamiar nie niósłby ze sobą próby robienia z gęby cholewy, z Unii targowiska?”

    Jeśli chodzi o Polskę i praworządność, to od 2016 roku Unia zrobiła sobie z gęby cholewę niezliczoną ilość razy, wyrażając głębokie zaniepokojenie, apelując o poszanowanie itp., a równocześnie pompując na konta pisowskiej bandy setki miliardów euro.

    A przy okazji, wie ktoś może, do jakiej definicji praworządności odwołują się ustalenia szczytu UE, o których mowa?

    Mój komentarz
    Każda odniesienie się unijne organów do praworządności w Polsce będzie nieważne dla PiSowskich teoretyków państwa i prawa, ponieważ zadadzą oni zraz miażdżące pytanie – wg jakiej definicji praworządności mamy to należy rozpatrywać?
    Lub przyjmą taktykę typu – o co chodzi – Polska jest państwem prawnym.
    Lub przyjmą trzeci wariant – jeśli chodzi o zastrzeżenia unijne, to mają one charakter wtrącania się w nasze wewnętrzne sprawy.

    W Konstytucji RP nie ma definicji praworządności. Jest tylko jedno krótkie zdanie o tym, że Polska jest demokratycznym państwem prawnym. Gdzie jest definicja państwa prawnego – można zapytać?

    PiSowscy politycy powołując się na brak definicji praworządności (gdzie ten brak występuje?) tym samym, usiłują wmówić ludziom – o czym mówimy, o co im chodzi, tym unionistom.
    Pzdr, TJ

  134. Historia lubi sie powtarzać
    https://koronawirus.abczdrowie.pl/

  135. tejot
    3 grudnia o godz. 10:38
    Definicja państwa prawa jest i można ja wziąć nawet z wikipedii
    „Państwo prawa (państwo prawne) – koncepcja państwa, w którym obowiązujące prawo ma pozycję nadrzędną w systemie politycznym, wiąże rządzących i wyznacza zakres ich kompetencji, a obywatelom gwarantuje szereg praw i wolności.”
    Sęk w tym, że to kompletnie nie pasuje do PiS i ich rządów

  136. Zima meteorologiczna jesienią kalendarzową. Ktoś mógłby zapytać dlaczego tego nie uprościć i wyrugować zbędne określenia. Przecież prościej byłoby aby zima była zimą, a lato latem, nie mówiąc o wiośnie. No dobrze, ale jest jak jest i osobiście protestował w tej sprawie nie będę. Dzisiaj we Wrocławiu pierwszy śnieżek i zrobiło się biało. Przyjemnie popatrzeć na okolicę.

    W telewizji obcokrajowcy w Polsce. Francuz na Warmii utworzył gospodarstwo agroturystyczne, hoduje owce i wyrabia sery. Zimą organizuje spotkania kulturalne. Holender na pogórzu sudeckim organizuje pracę miejscowym Polakom. Chwali pracowników za dobrą pracę i dobry charakter. Holender w Polsce ma zupełnie inne spojrzenie niż Holendrzy w swoim kraju, jacyś niedoinformowani. Obcokrajowców w Polsce jest wielu. Takie audycje pozwalają lepiej się poznać.

  137. wybory w USA, Michigan i William Barr .

    https://www.youtube.com/watch?v=sxrRRtMkLLc

  138. ls42
    3 grudnia o godz. 11:07
    Holender w Polsce ma zupełnie inne spojrzenie niż Holendrzy w swoim kraju, jacyś niedoinformowani.

    A ilu jest niedoinformowanych Polaków w Polsce.

    Kobiety na ulicach – te biedaki, już naprawdę nic nie wiedza.

    Jak to łaska pańska niesprawiedliwie oświeca.

  139. Kolejne fragmenty Apokalipsy św Jana. https://www.strategic-culture.org/news/2020/12/02/the-cheering-section-for-world-war-iii/
    „America repeatedly elects and re-elects champions of “regime change” in nations abroad (George W. Bush in 2000, Barack Obama in 2008, Donald Trump in 2016, and Joe Biden in 2020), such as in Iraq in 2003, and in Afghanistan in 2001, and in Libya in 2011, and in Syria in 2011-2020, and in Yemen in 2015-2020, and in Ukraine in 2010-2014; and, in all instances, has destroyed those nations while claiming to be supporting ‘human rights’ and ‘democracy’ and to be ‘opposing corruption’ in all of those nations that it was actually destroying.”
    Czyli w ciągu jednej ostatniej godziny wyparujemy i znajdziemy się w niebie rzem z prezydetami USA.

  140. Holender (…) organizuje pracę miejscowym Polakom. Chwali pracowników za dobrą pracę i dobry charakter

    No właśnie. Trzeba jeszcze było zapytać miejscowych Polaków, co sądzą o swoim pracodawcy i jeśli zadowoleni, to może oddać Polskę w pacht dobrym organizatorom np. Holendrom?

    A

  141. Aha wrocil z demonstracji w wielu francuskich miastach, demonstracji przeciw francuskiej policji, ktora jest idzie „wersalska“.

  142. Gełozak,

    a te ci się podobają? Seksy co?? Leśne ruchadełka 🙂

    https://www.facebook.com/photo/?fbid=2796782427251868&set=a.2004869756443143

  143. Patriotyczny wydrwidab broni matki Polski….taka sobie mala sprzecznosc, w ktora wpadla Na marginesie, „zeby nie bylo“.

  144. „Takie audycje pozwalają lepiej się poznać.”
    Enpassant nie ma w tym pznawaniu zadnej konkurencji . Wystarczy jeden .. maksimum kilka wpisow i wiadomo z kim ma sie do czynienia

  145. Brak zaufania do państwa skutkuje
    https://wiadomosci.wp.pl/koronawirusem-sie-zarazili-ale-sa-poza-statystyka-wyznaja-dlaczego-6581909522557504a
    Czy dziwnym jest, że zgłaszają się głównie mający bardzo poważne objawy uniemożliwiające funkcjonowanie – absolutnie nie -zgłoszenie to zazwyczaj same kłopoty dla zgłaszającego i rodziny

  146. Stanisław Lem o wejściu Polski do UE: „Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe”.

  147. Na marginesie wpadla….

  148. Pięknie i autentycznie opowiedział organizator europejskiego party, całkiem szczerze i bez podtekstów, o odwiedzinach policji 🙂

    Natychmiast zaczęli krzyczeć: „Dowód osobisty! Teraz!”
    Ale my nie mieliśmy nawet spodni, na boga, skąd powinniśmy tak szybko wyczarować nasz dokumenty?
    🙂

  149. Blackley o 11.31 załączył link do aktualnej sytuacji w USA w sprawie wyborów. Do ósmego grudnia powinniśmy poznać elektorów i ostateczny wynik głosowania. To dziwne, że tak silnie umocowana demokracja ma problemy z wyborem najważniejszego państwowego urzędnika. Nie byłoby sprawy, gdyby nie tak wyraźne zaangażowanie prezydenta Trumpa w sprawy polskie. Niezależnie od roli sojusznika zawsze powinno się mieć na baczności.

    Ostatnie sukcesy Chin w podboju kosmosu skłaniają do zwrócenia uwagi na ten kraj, Wielkie terytorium, ogromna liczba ludności, sprawne zarzadzanie państwem i osiągnięcia techniczne w każdej dziedzinie stawia Chińską Republikę Ludową w roli światowego hegemona. Do tego liczna diaspora w USA.

    Wczoraj w Gazecie Wyborczej Dawid Warszawski prowadzi nas do Bośni 25 lat po wojnie. Tam działało NATO, a skutki dalej opłakane. Żaden Rom ani Żyd nie może zostać prezydentem tego kraju przypomina dziennikarz, bo zabrania tego konstytucja. Dodaje, że to wyjątkowa sytuacja na świecie. No i co zrobić?

  150. „Zima meteorologiczna jesienią kalendarzową. Ktoś mógłby zapytać dlaczego tego nie uprościć i wyrugować zbędne określenia. Przecież prościej byłoby aby zima była zimą, a lato latem, nie mówiąc o wiośnie.”
    …………………….
    Jeszcze istnieje w kraju nad Wisla „zima sportowa” a tym samym sportowy szron .To , ze sportowy szron w polaczeniu z woda tworzy lo’d nie w kazdej dyscyplinie z dwoma bramkami jest standardem po pilka jest tylko jedna i to stardardem jest
    …………………
    „To prawda. Może nie podlana, ale zroszona. Na boisku znajdowała się warstwa szronu i pewnym standardem jest skropienie trawy wodą, by tego szronu się pozbyć. „

  151. ls42 3 grudnia o godz. 12:40 pisze: –Ostatnie sukcesy Chin w podboju kosmosu skłaniają do zwrócenia uwagi na ten kraj, …

    Is42,
    no faktycznie, masz rację, wcześniej nie było sensu. Bardzo cenne są te Twoje wskazówki. Jestem pełen podziwu i uznania dla Twojej spostrzegawczości i wskazywania tu, na blogu, wprawdzie czytatym ale mało kumatym ignorantom na rzeczy istotne.

  152. Premier Czech Topolanek goły jak święty turecki na imprezie u Berlusconiego… prawa ręka Orbana w Brukseli też udaje świętego… widocznie taka rzymska liturgia w ramach Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego… Tak sobie myślę prywatnie, że goły znaczy wesoły… rzymskie obyczaje… wrócą pod strzechy z pielgrzymkami… nastaje moda na gołodupców…

  153. Myślałem że u red. Szostkiewicz nie można jedynie dyskutować na tematy związane z żydami ( zbanował mnie za udowodnienie, że Gross w swej książce Strach pisze wierutne kłamstwa.) Ponieważ parę miesięcy temu przypadkowo wykryłem, ze moje posty znowu tam wchodzą zacząłem od czasy do czasu coś tam pisać. (Post znika,, ale po jakimś czasie pojawia się na blogu . Sadzę że ma to związek z cenzurowaniem blogu przez właściciela)
    Okazało się, że się myliłem. Tam nie dopuszcza się do swobodnej dyskusji i właściciel nie akceptuje blogowiczów mających inne poglądy, gdy ci podpierają się faktami nie do zbicia – takich się banuje, lub usuwa niewygodne odpowiedzi (a to oczywiście uniemożliwia i wykoślawia dyskusję)
    Swego czasu podobnie było na blogu ateistów. (obecnie on przekształcił się w kółko różańcowe)
    Sądzę, że działanie redaktora Szostkiewicza spowodują, że jego blog czeka podobny los.

  154. SE próbuje robić sensację , ale z artykułu wynika jedynie że pan Krawczyk dal się JK zrobić w bambuko , a Tusk miał sporo racji mówiąc o budowaniu mostów
    https://www.se.pl/wiadomosci/polityka/byly-doradca-kaczynskiego-przerywa-milczenie-i-ujawnia-szokujaca-prawde-dalem-sie-uwiesc-jaroslawowi-aa-hSHP-r2gy-7XEe.html

  155. tejot
    3 grudnia o godz. 10:38

    „PiSowscy politycy powołując się na brak definicji praworządności (gdzie ten brak występuje?) tym samym, usiłują wmówić ludziom – o czym mówimy, o co im chodzi, tym unionistom.”

    …wedle polityków PiS, za ich przyczyną Polska wkrótce stanie się krajem miodem i mlekiem…jedyna przeszkoda to …brak definicji…i pomyśleć…ponad 1000 lat a podstawowe definicje nie zostały ustalone…skandal !…żeby 1000 lat naród wybrany musiał czekać…na męża opatrznościowego który wyprostuje, poprowadzi, zbawi…
    …uff, możemy odetchnąć…nareszcie mamy ci go !…pomazańca…

    PS. Pomazańca chyba powinno być z dużej litery ?

  156. „Organizator słynnej seksimprezy w Brukseli to poszukiwany od ponad roku Polak ”

    „Według źródeł Onetu sprawa oszustwa, w której Manzheley jest poszukiwany, dotyczy przyjmowania zleceń na pisanie podań, z których się nie wywiązywał.”

    …okazuje się że „pisanie podań” może być dochodowe…

    https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/organizator-slynnej-seksimprezy-david-manzheley-to-poszukiwany-od-ponad-roku-polak/7mb14gc

  157. „Na początku tego tygodnia belgijskie media opisały sprawę gejowskiej orgii, w której brało udział około 25 osób. Impreza w centrum Brukseli została przerwana przez policję w związku ze złamaniem obostrzeń. Wśród uczestników zabawy był węgierski europoseł József Szájer. Polityk Fideszu zrezygnował już z mandatu.
    Onet zamieścił relację Davida Manzheley’a, zastrzegając, że nie może zweryfikować jego wersji wydarzeń. Jak opowiada organizator imprez, bawią się u niego politycy „z Ukrainy, Francji, Niemiec, Holandii, Luksemburga, Szwajcarii czy Hiszpanii”. – Najczęstszymi gośćmi są jednak Polacy i Węgrzy – stwierdza.
    Organizator seksimprezy w Belgii: Skontaktowało się ze mną dwóch polityków PiS.
    – Najpierw, jakieś półtora roku temu, skontaktowało się ze mną dwóch polityków PiS, którzy usłyszeli o moich imprezach od brukselskich znajomych. Potem odezwało się kolejnych dwóch, którzy dowiedzieli się o nich od kolegów z Niemiec – powiedział w rozmowie z portalem organizator seksimprez w Brukseli. Jak przekonuje, politycy PiS, którzy bywali na przyjęciach, nie zasiadają w Parlamencie Europejskim, ale pełnią „ważne funkcje publiczne w Polsce” – są posłami lub zajmują rządowe stanowiska. – Nie przyjeżdżają razem. Pojawiają się 2-3 razy do roku na konkretne orgie. Nie wiem, czy wiedzą o sobie nawzajem – mówi.”
    Impreza okazuje się poprawnie polityczna. David zeznaje tak, jak to pasuje do aktualnej sytuacji, spełniającej wymogi pod adresem oskarżeń pod adresem Polski i Węgier. Dewianci brukselscy okazują się idiotami użytecznymi politycznie?

  158. „Z programu 29.rocznicy powstania Radia Maryja wynika, że w tym roku redemptoryści urządzą znacznie skromniejszą uroczystość, a to ze względu na epidemię koronawirusa. Nie będzie więc tańców politycznej wierchuszki ani problemów z dojazdem do Bydgoszczy.”

    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26562944,poslowie-nie-zatancza-na-urodzinach-radia-maryja-przez-koronawirusa.html

    …w Brukseli też na imprezę u Dawida nie można liczyć…jak żyć ?

  159. legat 13.17
    Nie wiem czy zwróciłeś uwagę na oficjalną nazwę Chińska Republika Ludowa, a właśnie to zamierzałem podkreślić, bo o ile Polska nie chce pamiętać o swojej ludowości to Chińczykom to nie przeszkadza i pod tym szyldem dorabiają się znaczenia w świecie

  160. woytek 3 grudnia o godz. 14:20 pisze: –Impreza okazuje się poprawnie polityczna. David zeznaje tak, jak to pasuje do aktualnej sytuacji, spełniającej wymogi pod adresem oskarżeń pod adresem Polski i Węgier. Dewianci brukselscy okazują się idiotami użytecznymi politycznie?

    Woytek,
    jeśli dewianci brukselscy są użytecznymi politycznie to z pewnością nie są idiotami. Idiotami to są dewianci z pisowskiego obozu władzy.

  161. Polski wątek – opowiada organizator orgii w Brukseli, w której brał udział węgierski eurodeputowany József Szájer

    Mężczyzna przyznał, że czasem w rozmowach z węgierskimi i polskimi politykami pojawia się temat atakowania przez ich ugrupowania społeczności LGBT. – Mówią po prostu, że aby utrzymać stanowiska, muszą udawać, że zgadzają się ze swoimi liderami. Dlatego na zabawę wolą przyjeżdżać za granicę. Gdyby wyszło to na jaw w ich krajach, oznaczałoby to dla nich koniec karier. Przez zasady panujące w ich społeczeństwach nie mogą otwarcie mówić o swoim homoseksualizmie – opowiada Manzheley.

    https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114884,26569555,organizator-imprezy-w-brukseli-o-bywalcach-z-pis-pojawiaja.html#s=BoxOpImg1

  162. @Bart Norte. Ze trzy lata temu wspomniales o ksiazce „Elegia dla bidokow”. Biografia – dokument autora, ktoremu udalo sie wyrwac dzieki zdolnosciom, babce, zbiegom okolicznosci z zakletego kregu „white trashow” – w stanie Ohio. Ksiazka jest napisana z punktu widzenia zatwardzialego republikanina. Poniewaz od czasu kiedy juz nie sa obywatelska i uczciwa partia to nie po drodze mi z nimi to i nie po drodze mi bylo z autorem, o czym wtedy pisalam. Nawet babka, ktorej autor tak wiele zawdziecza, nie wzbudzala mojej sympatii.
    Teraz na Netflixie mozna obejrzec film „Hillbilly Elegy”. ktorego scenariusz napisano npdst tej ksiazki. Film zamienil sie w historie rodziny mieszkajacej w zapomnianych przez swiat i ludzi upadlym miasteczku.
    Dlaczego my emigranci, ktorzy mieli szczescie urodzic sie bialymi, ale bez wszystkich innych atutow, ktore posiadala rodzina autora – jak normalna znajomosc jezyka, z akcetem wskazujacym najwyzej na region skad sie pochodzi, z legalnymi papierami, ze znajomoscia realiow, bez rozterek rozlaki naogol potrafimy sie wyrwac z tego kregu. Malownicze przypadki alkoholikow w miescie NY, ktorzy zasiedzieli sie nie jest regula.
    Dlaczego czarni i nativ, ktorzy wiele z tego maja nie potrafili? To jest zupelnie inne opowiadanie.
    PS Aby zachecic do obejrzenia filmu wspomne, ze babke gra Glenn Close, a siostre bohatera Amy Adams. Nie znacie jej? No to mozna poznac.
    PS Wyczytalam ze w Polsce tez zaczna szczepienia od staruszkow z domow opieki, wiec z przyjemnoscia przyznaje sie do bledu, ze tak nie uwazalam. Z tym ze, procentowo ilosc takich ludzi w Polsce jest niewielka.
    PS nie wiem jak w Polsce, ale ilosc ludzi co sie nie chca zaszczepic rosnie w Ameryce nawet szybciej niz ilosc zachorowan, zgonow i brakujacych lozek na intensywnej terapii. A te wskozniki juz trudno pobic. A potem juz w trzecim dniu od zaszczepinia ukaza sie informacje, ze ktos zaczal chodzic tylem ( byl na powaznie taki problem odnotowany przez wszystkie powazne media po jakiejs szczepionce – potem nawet dziewczyne i lekarza skazano za falszywe informacje) i …. zbita. Bardzo mi zal tych wszystkich ludzi, ktorzy sa zaangazowani w to bezprecedensowe przedsiewziecie. Czapki z glow. Moja cala nadzieja w liniach lotniczych, punktach granicznych i resortach. Nie wpuszcza… No, najdzielniejszcych i to n ie zrazi, beda sie wywczasowac na miejscu.

  163. Giertych nie jest podejrzanym. Sąd ostro o metodach prokuratury: Bezprawne i nieetyczne

    https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,26570740,giertych-nie-jest-podejrzanym-sad-dzialania-prokuratury-bezprawne.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

    manka03.12.2020, 14:58
    Radzik do pierdla!

    Komentraktor03.12.2020, 15:03
    Mniej niż … zeroooooo !!

  164. Tidbit na temat emigrantów w Nowym Jorku… oglądam arcyciekawy cykl wykładów, ogólnie mówiąc, o ewolucji języka i okolic. Prelegent często żartuje, a czasem błaznuje. Przy okazji omawiania języka potocznego i jego enklaw, puścił stare autentyczne nagranie utarczki klienta z nowojorskim taksówkarzem z lat trzydziestych. I zażartował sobie, że wtedy jeszcze… to był akcent nowojorski, rdzenny taki. Z podtekstem, że teraz żaden taksówkarz nie wychował się w Nowym Jorku. Ani nawet w USA. Zabawny myk. Bo prelegent wygląda na gębie jak całkiem rdzenny Indonezyjczyk. Chociaż nazwisko ma raczej szkockie. Melting pot?

  165. Fundusz odbudowy bez Polski i Wegier?

    https://innpoland.pl/163813,szefowa-ke-ursula-von-der-leyen-o-funduszu-odbudowy-bez-polski

    Wybrany komentarz:
    Może rząd powinien patriotycznie podać się do dymisji i w ten sposób przekonać UE do rezygnacji z mechanizmu „pieniądze za praworządność”

  166. Redaktor Szostkiewicz obok o tym feralnym zjeździe po rynnie:

    Przy okazji skandalu świat się dowiedział, że hipokryta ma żonę, która próbowała „ziobryzować” węgierskie sądownictwo. W tandemie pomagali Orbánowi „unarodowić” i „suwerenizować” kraj. On wprowadzał – via tablet – poprawki do konstytucji, że małżeństwo może być tylko mężczyzny z kobietą, i projektował zakaz adopcji dzieci przez pary homoseksualne, ona miała podporządkować sędziów rządzącym politykom, ale nie dała rady i zesłano ją w nagrodę do Trybunału Konstytucyjnego.

    I wątek polski: Fidesz należy do do frakcji Tuska. A zatem:
    Będą musieli problem rozstrzygnąć: czy dalej tolerować wybryki takie jak Szájera czy innego eurodeputowanego z Fideszu, który zestawia jednego z liderów EPL z gestapowcem, czy wyrzucić partię z największej eurofrakcji? Tusk już odpowiedział retorycznym pytaniem: co jeszcze mają zrobić, byśmy zobaczyli, że oni nie pasują do naszej rodziny politycznej?

  167. Z ciekawostek epidemilogicznych. Polio, okazuje sie, ze mialo jeszcze mniej zlych rokowan niz covid-19 ( ale za to jakich strasznych) budzilo straszliwe przerazenie, wiec dlugoletnie prace nad szczepionka skomasowano i przyspieszono. Bardzo duzy wklad mial w to zapomniany w Polsce pracujacy w Ameryce polski uczony Hilary Koprowski. Niektorzy nazywaja go nawet pierwszym wynalazca szczepionki, material z ktorej ja wytwarzano, n ie bedzie wbudzal waszego zachwytu. Uczony ten zmarl niedawno w wieku omal 100 lat w Filadelfi. Wtedy nie cackano sie tak jak dzisiaj, na pierwszy rzut niejako w ramach badan testowych zaszczepiono w USA i Kanadzie czyli krajach cywilizowanych 3 miliony dzieci. Rodzice nie rzucali sie pod kola ambulatoriow, ze dziecka szczepic nie dadza. Powiklan bylo mniej niz minimalnie, szczepionki tak jak i teraz byly rozne. Dopiero po kilku latach zastosowano znana powszechnie obecna szczepionke. I dzieki tym temu zmasowanemu atakowi jedna z najgorszych dla dzieci chorob praktycznie zniknela.

  168. maciek.g
    3 grudnia o godz. 10:51
    tejot
    3 grudnia o godz. 10:38
    Definicja państwa prawa jest i można ja wziąć nawet z wikipedii
    „Państwo prawa (państwo prawne) – koncepcja państwa, w którym obowiązujące prawo ma pozycję nadrzędną w systemie politycznym, wiąże rządzących i wyznacza zakres ich kompetencji, a obywatelom gwarantuje szereg praw i wolności.”
    Sęk w tym, że to kompletnie nie pasuje do PiS i ich rządów

    Mój komentarz

    PiSowscy teoretycy państwa i prawa powiedzą – gdziem w jakim akcie prawnym ta definicja jest zapisana lub jaki akt prawny UE powołuje się na tę definicję.
    Im nie chodzi o definicję, a o palenie głupa – że nie wiedzą o co chodzi.
    Pzdr, TJ

  169. @zyta2003 3 grudnia o godz. 16:00
    Szkopuł jednak w tym, że tym razem nie było “długoletnich prac nad szczepionką”. Była natomiast olbrzymia presja społeczna na jej natychmiastowe zatwierdzenie przez czynniki. I to mnie niepokoi. Zresztą nie tylko mnie.

  170. @tejot 3 grudnia o godz. 16:10

    Ale zabawne, ile osób podchwytuje tę spisioną narrację. Zresztą podobną taktykę stosował nieodżałowany Ma.upo w kwestii katastrofy smoleńskiej – rzucał pytanie: “No jak TO wytłumaczysz, no jak”? I wygrzebywał jakiś szczególik obliczony na znokautowanie interlokutora 🙂

  171. zyta2003 3 grudnia o godz. 16:00 pisze: –Bardzo duzy wklad mial w to zapomniany w Polsce pracujacy w Ameryce polski uczony Hilary Koprowski.

    Zyto,
    przestań opowiadać brednie i bzdury. Nikt w Polsce, pewnie poza Twoją rodziną i Twoimi znajomymi Hilarego Koprowskiego „nie zapomniał” i wszyscy Polacy mu pamiętają udział jaki miał w uzyskaniu 3 milionów szczepionek dla polskich dzieci i masowej akcji szczepień której beneficjentem jestem i ja.

  172. Na marginesie uzywa jeszcze mowy PRLu, czynnikowej, bo czynniki ja zatwierdzily.

  173. Na marginesie lubi zestawienia, pardon porownania, z hitlerowcami. Takie jej hobby, do tego mysli, ze jest prowokujaca, a jest po prostu naiwnoscia polityczna sama w sobie.

  174. Na marginesie leci po gebie, jak przystalo prawdziwe rasistce, narodowej czy nazistowskiej, dla porownania „ zeby nie bylo“.

    … Bo prelegent wygląda na gębie jak całkiem rdzenny Indonezyjczyk. Chociaż nazwisko ma raczej szkockie. Melting pot?…

    Jak wyglada Na marginesie na gebe? Nijal.

  175. Dlaczego Maciekg chce byc wazny? Bo jest niewazny i taki pozostanie.

  176. Na marginesie ciagle plotkuje, mimo ze jej magiel czasowo nieczynny. Tym razem o orgiach?

  177. Richard Miketta

    PRAWA CZŁOWIEKA są ponadpartyjne!!! Tymczasem partia reżimowa zaczyna represjonować polskie sportsmenki i polskich sportowców. Zwyrodnialcy z PIS zwolnili Pawła Zagumnego z funkcji prezesa PLS,bo nie chciał straszyć i gnębić polskich siatkarek za błyskawice na rekach.Opozycja powinna zapewnić im ochronę prawną i wszelkie możliwe wsparcie.

  178. Kaczyński zablokował antyunijną konferencję Ziobry

    https://wyborcza.pl/7,75398,26570871,news-wyborczej-kaczynski-zablokowal-antyunijna-konferencje.html#S.DT-K.C-B.2-L.1.duzy

    logiczny03.12.2020, 14:14
    Niby-geniusz po raz kolejny stał się zakładnikiem niedoszłego(?) delfina. Delfin rozrabia jak pijany zając w kapuście, prowadzi własną politykę zagraniczną, a niby-geniusz, największy strateg i mistrz rozgrywek wewnątrz- i między-partyjnych bezradnie na to patrzy. Jedno, co im razem wychodzi doskonale: każdy inaczej, ale obaj pchają Polskę w przepaść.

  179. z netu
    Z własnego podwórka, halo, pogotowie mój mąż ma atak, bardzo go boli brzuch, leży na podłodze i zwija się z bólu. W słuchawce słychać, no wie Pani co wzywa Pani pogotowie z bólem brzucha to tabletki przeciwbólowe proszę sobie wziąć, poza tym mamy nie odkażone karetki proszę się zastanowić czy mamy przyjechać, bo jak przyjedziemy to mąż może zostać zakażony. Żona odwołuje karetkę, ale ból nie ustępuje. Jedziemy do prywatnej kliniki. Lekarz chirurg bada robi usg, natychmiastowa operacja uwięziona przepuklina, lekarz- musieliśmy wyciąć kawałek jelita nastąpiła martwica, jeszcze godzina i mąż mógł zejść. A dlaczego Państwo nie wezwali pogotowia, lekarz krzyczy …

  180. @namarginesie, i tu sie mylisz, ze szczepionka jest nowa. Byly dlugoletnie badania nad szczepionka na sars mars, swinskie, ptasie grypy ebola i inne tego typu, z tej samej rodziny covidowcow. Zwyklych mieszkancow bogatego Zachodu malo to interesowalo, bo to przeciez nie nas dotyczylo, jak strasznie umieraja ci, ktorych dotknela ta choroba. Smiertelnosc wynosila ponad 40% np na sars. Sama pamietam drwiny polskich reporterow, ze wyladowali na jakims lotnisku, albo znalezli sie w jakims miescie, a tam sami idioci, bo w maskach, a oni jedni nie. Taki dowcip mial byc. Natomiast uczonych bogatego Zachodu jednak to interesowalo. Na dodatek szczepionki te zostaly wynalezione i nawet zastosowane i poza Filipinami, gdzie po jakiejs szczepionce kilkanascie lat temu zmarlo kilkanascioro dzieci zadnych dramatow nie bylo. Sprawe przebadano, wszystkie te dziecie mialy jakies choroby towarzyszace. Niestety ziarno zostalo posiane, na Filipinach bardzo malo dzieci jest szczepionych. Juz nie pamietam, na ktora zaraze szczepionka nie zostala powszechnie zastosowana, bo epidemia wczesniej sama wygasla. Ale ona istnieje ( szczepionka) i jak inne dala podstawy do obecnych badan.
    Nie znalazlam sie w grupie do pierwszego zaszczepienia, ale mysle, ze beda dawac bonusy, zeby sie ludzie chciali zaszczepic. To skorzystam. Mam nadzieje, ze moje dorosle wnuki tez szybko zostana zaszczepione, mlodsze nie musza, a pozostali w rodzinie sa z urzedu w pierwszej linii.
    Bylam u znajomych, ich corka wydawalo mi sie zawsze wielka ekologistka, nawet major uzyskala z ekologii z ekonomia czy cos takiego. I teraz ta 24-letnia dziewczyna mowi, ze sie nie zaszczepi, bo nie chce sie zamienic w … zombii. Na to jej ojciec, z ktorym czesto sie nie zgadzam powiedzial: ja juz od prawie roku zyje jak zombii i licze, ze uda mi sie jak najszybciej zaszczepic. Temat tak drazliwy, ze nawet nie wypada sie pytac ludzi. To ona sama zaczela.
    Mnie osobiscie jest strasznie przykro, ze tak minimalne jakies ryzyko bierze gore nad ogolnym dobrem. Egoizm jest naturalna, pierwsza cecha ludzi. Juz w takich, wcale nie ekstremalnych sytuacjach sie ujawnia. I nic nie zmienimy w tej naturze.
    Ja zaszczepie sie, nie dlatego, ze chce zyc 100 lat, albo mi juz na zyciu nie zalezy. Wiem jednak jak strasznie dlugo i drogo choruje sie i umiera na ta chorobe, wiec moze te pieniadze lepiej opieka zdrowotna wykorzystac, a takze nie chce stwarzac dodatkowej pracy ludziom zaangazowanym w medycyne, a takze jak dewastujacy dla pozostalych jest ciezki przypadek cowidu w rodzinie. No i moze pomoge w wygaszaniu epidemii.
    @ Legat, o tym, ze zapomniano o uczonym dowiedzialam sie z wywiadu w radiu RMF, gdzie jakis wybitny przedstawiciel nauki do walki z epidemia zrobil wlasnie dlugi wtret w tym temacie do wywiadu jaki udzielal. Nawet prowadzacy z nim wywiad mu nie tylko nie przerwal, ale szeroko aprobowal ten wtret, ze powinnismy wiecej to naglasniac i ze slucha tego z zainteresowaniem. Masz jakies procenty jak malo Polakow wie o nim? To, ze mnie nie lubisz , bo nie spiewam w waszym chorze nie wymaga, zeby od razu pisac „ze gadam bzdury”, mozna delikatniej a tak to obraziles naukowca i sympatycznego redaktora. Mnie tam nie zalezy.
    Ja tez jestem beneficjentem, ale ja pisalam o 3 milionach probnych szczepionek, ktorymi zaszczepiono na dobry poczatek amerykanskie i kanadyjskie dzieci. Dzieci polskie zostaly zaszczepione juz po tym ryzykownym amerykanskim eksperymencie.
    @legat, zycze milego dnia i duzo zdrowia dla wszystkich.

  181. Dla sceptyków szczepionkowych 🙄
    https://photos.app.goo.gl/hgfytby2m5fQVTAM7

  182. Saldo mortale
    3 grudnia o godz. 17:03
    Jak ktoś chce być ważny na tym blogu to nie ja , ale ty wszystkich krytykujesz i pouczasz.

  183. @legat, chcialam byc mila dla forumowiczow wymieniajac z tak duzej litery polskiego uczonego od polio, bo w rzeczywistosco wymieniany jest w swiatowym pismiennictwie w tym temacie wsrod przynajmniej kilku innych uczonych. Juz dawno skonczyly sie czasy, ze jeden uczony mial moc sprawcza.

  184. Tylko, ze ja nie porywam sie na Grossa i Szostkiewicza. Wrecz przeciwnie, obu uwazam za rozsadnych. Nie chcacy byc wazny udowodnil Grossowi bledy, przeciekawe. Niewazny Groß?

  185. Nie jestem forumowiczem…..

  186. Maciekg myli sie ogromnie. Nie wszystkich…..chociaz w przyszlosci Mackag sobie podaruje.

  187. Zyto2003,
    twierdzisz bezzasadnie, że Cię „nie lubię”. To jest akurat nieprawda. Mam do Ciebie stosunek ambiwalentny. A co to jest ten „wasz chór”? – bo nie rozumiem. Wydaje mi się, że jestem akurat tym, który w żadnym chórze nie śpiewa i naprawdę jestem bardzo ciekaw do którego to chóru mnie zaliczasz. Ale pewnie się nie doczekam byś mi odpowiedziała. Tak jestem ciekaw, że gotów jestem Ci obiecać, że w ogóle nie zareaguję i nie skomentuję Twej opinii na temat tego chóru. OK?

    Poza tym, to ja jestem prosty facet mieszkający na wsi, który do żadnych elit politycznych, dziennikarskich i naukowych nie należał ale nie sądzę aby w moim otoczeniu przez grube dziesiątki lat znajdował się ktokolwiek, kto by nie wiedział kim był Koprowski.

    Również serdecznie pozdrawiam i życzę zdrowia.

  188. zyta2003

    „wspomniales o ksiazce „Elegia dla bidokow””

    Dzięki za przypomnienie tej dyskusji a zarazem ksiązki.

    Filmu nie widziałem ale ponieważ znam ksiązkę to sięgnałem po recenzję. Tym bardziej, że w jej tytule była sugestia, że film zawalczy o Oscara. Po cichu liczyłem, że recenzentka coś napisze o aktualnych preferencjach politycznych Akademii Filmowej bo ksiązka na wskroś polityczna.
    No ale recenzję poświęciła głównie sprawom warsztatowym. Trudno wiec mi się do tego ustosunkować bo filmu nie znam.

    Ale z tego nurtu mogę ci polecić na gorąco film „Aż do piekła” Davida Mackenzie – ten to akurat elegia o”bidokach” z Teksasu. Poniżej recenzja

    https://filmbuk.weebly.com/film/az-do-piekla-recenzja-filmu

  189. bezdomny 17
    To tylko chwilowa kłopotliwa powierzchowność

  190. Is42 🙂

    Też tak myślę, że to tylko chwilowy szok. Gorzej być już nie moze, zatem będzie jedynie lepiej 🙂

  191. Korekta do mojego komentarza na temat drewna debowego do budowy jachtu Tally Ho. Deby o nazwie Southern Live Oak (Quercus Virginiana) rosna w Georgia i okolicach. Wlasnie tam pojechal Leo aby kupic deski tego drzewa do budowy jachtu Tally Ho.
    Na video jest wyjasnienie dlaczego Southern Live Oak jest najlepszym drewnem do budowy jachtu.
    Wlascicielem plantacji tych drzew jest Steve Cross. Ogladajac to video i sluchajac poludniowego akcentu Steve pomyslalam ze chyba nie istnieje autor tekstow filmowych (script) ktory potrafi napisac to, co mowi Steve Cross. Pisarze Faulkner, Caldwell lub Steinbeck moze by napisali ten tekst ale czy jest aktor, ktory zagra to, co widzimy na zywo bez potrzeby pisania tekstu lub gry aktorskiej. Oscar to za malo aby docenic postac, obraz i dzwiek (sight and sound) poludnia na tym video.
    W pewnym momencie Steve Cross czyta poemat poswiecony drzewom Live Oak.
    Do tego muzyka i widoki porzuconych samochodow.

    https://youtu.be/pH37Dep0cvU

  192. Saldo mortale
    3 grudnia o godz. 17:59
    IMHO Grossa porownalbym do tytana naukowego Jurija Slezkine… a miara rozsadku red. Sz. jest cenzurowanie blogowiczow i dyskutowania z samym soba… 🙂

  193. Wystarczy całkiem przelotnie wspomnieć Hitlera… albo Indonezyjczyka…
    i zaraz się rozszczeka rozemocjonowany “nie-blogowicz”.
    😀

  194. wciąż many coraz inne oceny specjalistów. Okazuje sie że od przedmiot ówraczej się nie zakażamy

    https://www.rp.pl/Koronawirus-SARS-CoV-2/201209825-Koronawirus—czy-trzeba-dezynfekowac-pieniadze-i-dokumenty-Ekspert-odpowiada.html

  195. PA2155
    3 grudnia o godz. 16:41
    Giscard d’Estaing byl osoba o niezwyklej inteligencji ktory zmodernizowal Francje. Mial realna wizje pozycji Francji w swiecie, bez megalomanii de Gaulle’a. Jako sredniej wielkosci mocarstwo, bez pretensji globalnych. Jego dzielo to skasowanie monopolu TV panstwa, IVG, uwolnienie kobiet od relacji zaleznosci wobec meza (wlasne konto w banku!!!), TGV, Musée d’Orsay, (ktore inaugurowal Mitterrand, ze swoja kochanka, nie zapraszajac nawet VGd’E na otwarcie), rozwod za porozumieniem obojga stron, wiek wyborczy obnizony z 21 do 18 lat, euro to tez jego dzielo, bo to on zaczal jego konstrukcje tworzac Europejski System Monetarny , ostatni w historii budzet panstwa bez deficytu.
    Zarzucano mu wynioslosc, maniery. Ale mitterrand rzadzil jak monarcha, mieszal kase panstwa z prywatna, otoczony swita potakiwaczy robiacych fortuny z laski Pana. Chirac potrafil jedynie pieknie mowic i rzadzic potrzac na sadaze.
    VGd’E przegral drugie wybory z powodu zdrady Chirac’a i absurdalnej historii „diamentow Bocassa” baz wartosci. I przegral z gosciem, ktory aby zwrocic na siebie uwage sam zorganizowal zamach na samego siebie „l’attentat de l,Observatoire”. I ktory byl urzednikiem Vichy, osobiscie odznaczonym przez Petain’a orderem francisque, najwyzszy order tego kolaborancyjnego rzadu. VGE wiedzial o tym, lecz uwazal, ze takich rzeczy nie wypada mowic aby skompromitowac adwersarza. To byly inne czasy. Dobre wychowanie, „stara Francja”.

  196. ahasverus
    3 grudnia o godz. 20:10
    Ciekawe, ale nikt nie zauwazyl jego smierci…. byl czlowiekiem z klasa, ktorej brakuje wszystkim zyjacym politykom… swiat spisial i strumpial…i to nie tylko narzekania kogos po 60-tce…

  197. Na marginesie 16:00
    Organizator perwersyjnych zabaw dla eurodeputowanych, David, gada do mediów jak agent tajnych służb, czyli poprawnie politycznie, co jest zgodne z oczekiwaniami jego sponsorów. Media nie podają nazwisk wszystkich uczestników tych wyrafinowanych rozrywek, tylko te które pasują do aktualnej układanki. Czytelnik ma prawo przypuszczać , że na takich zebraniach ustala się , co jest praworządne, a co nie jest.

  198. Pytanie za milion w „Milionerach”. Na paryskim Łuku Triumfalnym na pamiątkę napoleońskich zwycięstw wyryte są nazwy pięciu polskich miast. Nie ma wśród nich:
    A. Warszawy
    B. Wrocławia
    C. Gdańska
    D. Ostrołęki
    Kto szybko i poprawnie odpowie?

  199. Wszystkie dzienniki o tym informuja, przy okazji laczac go z niemieckim kanclerzem. Jesli chodzi o klase bylego francuskiego prezydenta, to dobrze byloby odswiezyc pamiec czytajac ponownie francuska prase z tamtych lat. Mieszkalem wowczas we Francji i z ta klasa bylo roznie.

    Aha bredzi o Starej Francji. Aha nie moze pozbyc sie zapachu blokowiska.

  200. Skad ten ped u Aha do plotek? Czyzby ukrywany prowincjonalizm möchte gern arywisty?

  201. Saldo mortale
    3 grudnia o godz. 20:32
    moze francuskie i niemieckie… BBC News gdzies te notke zakopala, podobnie kanadyjska CBC News…

  202. @ls42

    Strasznie trudne 🙄
    Naprzód, psiakrew, cesarz patrzy! – krzyknął pułkownik Kozietulski i szwoleżerowie pognali w stronę Wrocławia.
    I gnali tak, gnali, aż się zatrzymali na Psim Polu 😎

  203. W czerwcu br. w kilku powiatach województwa podkarpackiego przeszły ulewne nawałnice. Tylko straty w infrastrukturze drogowo-mostowej w tych powiatach oszacowane zostały na ponad 37 mln zł.
    Takie informacje nie często pojawiają się w mediach, a przecież są ważne dla miejscowej ludności. Samorząd województwa mazowieckiego przekazał powiatowi przemyskiemu 200 tysięcy złotych na odbudowę drogi. To wsparcie bardzo ładne, ale co robi rząd? To on powinien wspomagać poszkodowanych w klęskach żywiołowych.
    Dzisiaj mówiono o światowej klęsce ekologicznej. Podobno jesteśmy na progu zagłady

  204. Wracajac do skandali Starej Francji, ktora wielki blogomatolek Aha, to chodzilo rowniez o brukselski cyrk owczesnego prezydenta….

    SKANDALE
    Auf den Knien

    Riesen-Blamage der Regierung des Ex-Staatschefs Giscard: Die staatliche Mineralölgesellschaft Elf wurde von Betrügern um 500 Millionen Franc für „Schnüffelflugzeuge“ geprellt. *
    09.01.1984

    Für die vier in Brüssel stationierten Flugzeuge war das Teuerste gerade gut genug: Vergoldete Aschenbecher wurden eingebaut, auch Ledersessel und hochmoderne Stereo-Ausrüstungen. Die Maschinen vom Typ Boeing 707, Fokker 27, Mystere 20 und Merlin Swearingen wurden in eigenen Hangars gewartet. Zwei Tanks mit je 120 000 Liter Treibstoff und speziellen Pumpanlagen machten die Flotte unabhängig von den Einrichtungen des belgischen Flughafens.

    Artikel als PDF

    Auf den Knien
    Geld spielte für die Flugzeugeigner, die „Compagnie europeenne de recherches” (CER), keine Rolle. Sie hatte einen der potentesten Geldgeber in Europa angezapft: die Republique francaise, die sich damit eine gallische Polit-Burleske sondergleichen einhandelte.

    Mit Billigung des damaligen französischen Staatspräsidenten Valery Giscard d”Estaing und seines Premierministers Raymond Barre überwies die staatlich kontrollierte französische Mineralölgesellschaft Elf-Erap (später Elf-Aquitaine) zwischen 1976 und 1979 der CER-Mutter, einer in Genf angesiedelten Gesellschaft „Fisalma”, etwa 900 Millionen Franc (nach heutigem Kurs etwa 300 Millionen Mark).

  205. GajowyM.
    3 grudnia o godz. 20:38
    Zakładam, że znasz odpowiedź. Wrocław rzuca się w oczy, ale to nie Wrocław. Francuzi zdobyli miasto i rozebrali mury obronne dzięki czemu nastąpił rozwój średniowiecznego grodu. Podobnie zwycięskie bitwy stoczyli pod Ostrołęką i Gdańskiem. Nie musieli tylko walczyć o Warszawę. Ta sama oddała się Francuzom
    PS. Uczestnik namyślał się długo i ostatecznie zrezygnował zabierając pół miliona. Słusznie bo obstawiał Wrocław

  206. PA2155
    3 grudnia o godz. 20:20
    V.G.E mial oczywiscie swoje wady, wy.ioslosc. Ale w przeciwienstwie do Mi.tte.rrand’a, Chi.rac’a i pozostalych, mial w swojej edukacji zakodowane, ze pewnych rzeczy sie nie robi. HI.storia z Fra.n.cis.que jest tego dowodem. To ta kpiona przez tu obecnego pros.taka grafo.mana i po.zera „Vie.ille Fra.nce”. Ponadto zanim skonczyl l’E.N.A, szkola fran.cuskich po.litycznych elit, skonczyl P.olit.ec.hni.ue, najlepsza szkola techniczna. Aby to zrobic, zadne cho.dy, wpl.ywy, pl.ecy i komb.inacje nic nie dadza. Jeszcze jedno: bral udzial w ostatnich miesiac.ach wo.jny jako czlonek eki.py czol.gu w dy.wizji pance.rnej. Szacun.

  207. möchte gern arywista = chętny na chęć zrobienia kariery?
    arywista = Streber, karierowicz, dorobkiewicz
    Idiotyczne jest tworzenie takiej frazy i zarzucanie komuś „chęci na chęć”, bo już arywizm oznacza dążenie do osiągnięcia majątku, kariery, dorobienie się pozycji za wszelką cenę.

    Möchtegern = jemand, der sich gern aufspielt = SM

  208. ahasverus
    3 grudnia o godz. 20:55
    Odchodzą ludzie z tzw. sznytem. Dzisiaj takich typów ze świecą w ręku szukać.

  209. Vieille France

    Czyzby ensauwagement Aha wzielo sie nie z leku, lecz ze zwyklego rasizmu? Aha czuje sie zagrozony? Aha wola o prawo i sprawiedliwosc we Francji, gdy bez pomocy mocnej dloni Aha przestepczosc we Francji jest mniejsza niz w Polsce i od lat spada. Aha mysli, ze bedac po stronie wiekszosci ma per se racje. Aha fokusuje swoje zainteresowania na muzulmanow i lewicowych zydow, ktorych szczerze nienawidzi i ktorymi pogardza. Chociaz pewnie w jego mysleniu na opak podziwia bylego ministra, pozniejszego prezydenta, ktory chcial oczyscic przedmiescia Paryza woda z weza strazackiego. Aha jest zwolennikiem francuskiego „Fox News“ i kapie sie w sobote ogladajac Vivendi, CNews i BFM-TV. Aha jest tworem nowych mediow, ktore mu obiecuja raj i wejscie do Vieille France. Biedny emigrant pytajacy mnie o Sartre‘a zapomnial moja odpowiedz. Hui clos. Na zawsze, przynajmniej dla Aha. Aha zapyta dlaczego, po prostu; Les mains sales. Aha czyta, wstydzi sie jednak cytowac swoich mistrzow , Zemmoura i Deze‘a. Aha podnieca sie wstawaniem z kolan. Niedlugo zazlozy PiS bis we Francji. Aha spogladajac na Francje z francuskiej prowincji, do tego w TV, pogubil sie nieszczesny. Aha podniecaja doslownie slowa populistow jak Obertone i w ten sposob przedluza swoja prawicowa, rasistowska legitymacje. Oboje oczu przyproszone i Aha ujawnia swoj ukryty rasizm i antysemityzm. Aha blednie ocenia swoje mozliwosci stylizujac sie na znawce Francji. Spiewa wlasnie Jane Brkin- Przyszedlem powiedziec Ci, ze odchodze.

    Oczywiscie rozumiem leki Francuzek i Francuzow, nie rozumiem jednak rzekomych lekow, ktore sa przejawem zwyklego rasizmu wobec migrantek i migrantow. Wiekszosc populistow jak Aha chcialoby przywrocenia kary smierci, bo innych rozwiazan raczy nie zauwazac. To wymaga wysilku, inwestycji i dlugiej politycznej pracy. Zaniechanej od ponad czterdziestu lat, wlasciwie od zawsze. Chociaz raz podjeto probe integracji migrantow i zburzono pare wiezowcow na przedmiesciach. Aha naiwnie sadzi, nie znajac polityki i Francji, ze wieloletnie zaniechania w budowaniu spoleczenstwa interkulturalnego mozna zniwelowac bredzeniem Aha. Aha mysli, jesli mysli, ze wystarczy ustawic sie po prawej stronie i bedzie mogl spac spokojnie. Otoz nie, bo samogadanie jako Ersatz samopodniecania sie niczego nie zmieni. Pamiec spoleczna jest delikatna tkanka. Dla Aha jednak nic nie znaczaca.

  210. cd.

    Starej Francji z blokowiska…

    Aha nie obawia sie recesji, Corony, bezrobocia, inflacji. Aha ma konkretnych wrogow, muzulmanow i zydowskich intelektualistow, na ktorych sie skarzyl we wpisie do Zabki i ktorych wymienil imiennie. Tak sobie, jakby ci ludzie stali przez ostatnie czterdziesci lat w miejscu i nie ewoluowali spolecznie, politycznie. Aha staje sie herosem blogokowym wydawaloby sie. Zostal zaledwie herosem blokowym z polskiej prowincji, ktora zostawil, zostawil caly majatek w kraju i udal sie do Slodkiej Francji. Nie powiodlo mu sie, bo przeszkadzaja mu muzulmanie i postepowi zydzi, nawet w randze ministra. Aha wie lepiej, pardon lepen. Postgaullista wpadl pulapke skrajnej prawicy lub wlasnej naiwnej postpolitycznosci.

    Szkoda obecnego prezydenta, ktory obudzil sie, nie obudzil jednak wstecznych populistow jak Aha, toutes proportions gardees, i stoi przed problemami, ktorych nie da sie ad hoc rozwiazac. Chyba ze Aha wejdzie do polityki. Aha marzy o Ordnung, mogl pojechac ze swoja „Hochdeutsche“ Frau do Niemiec. Tylko mylac epoki trafilby z deszczu pod rynne. Mainstram lewicowy, zazydzony i zamuzulmaniony Berlin. Nie jest to adekwatna atmosfera dla Aha. Chyba ze cofnie czas. Posmaruje tluscza narodowy tenor polityki i zostanie wodzem. Aha miesza bowiem l‘acte gratuit z promocjami w supermarketach. Ogladam wlasnie….
    dojrzala i ciagle piekna artystka.

  211. @ahasverus

    Z tego wszystkiego tylko p.o.zer jest trefny.

  212. Elita blokowa w dialogu na jedna noge…

    Blackley
    27 listopada o godz. 15:31 


duende; 15:10.
Jak nie analu to francuskich lodów ci się chce, idz kobitko wreszcie do jakiegoś klubu
    gejowskiego i ulżyj sobie zamiast zawracać nam tu dupę.



    duende
    27 listopada o godz. 15:43 


blaklej, 
Siemka Asie Banalny, tak mi ciem brakowało. Widzę, że z angielskiego jesteś jeszcze lepszym Basem. 
W szkole było ciężko – ale wyszłeś na ludzi, tylko 1 ortograficzny na 3 wyrazy, taki sukces! (Petrochemical plant. Make stuff with rubber.)

  213. Wydrwidab przysiega, ze ma braki szkolne. Il n’arrive pas a comprendre le sens figure. Tant pis.

  214. zyta2003
    3 grudnia o godz. 17:53
    Juz dawno skonczyly sie czasy, ze jeden uczony mial moc sprawcza.
    Jak słucham i oglądam niektóre media to powyższe stwierdzenie
    uważam za wątpliwe.

  215. Powrot USA do ukladu nuklearnego z Iranem bedzie chyba bardziej skomplikowany niz sie wydaje..
    https://www.bbc.com/news/world-middle-east-55177586

  216. Acha, Wydrwidab jest rowniez niedoszlym arywista.

  217. Jak przykladowu walniesz gościa kturen je zakażony sikierom łeb a pużniej drugiegu gościa tom samom sikierom to tyn drugi tyż si zarazi. Jak gu nie scesz zarazić to musisz wzionść druge sikere niezkażone. Albu puczekaj pary godzin wtenczas wyrus sam zdechni i gu ni zarazisz.

  218. 02.10.2012 — „Les emmerdes, ça vole toujours en escadrille”. Cette formule de Jacques Chirac jest wedlug Aha nieprzetlumaczalna. Aha i jego obrona francuskiej policji jest przetlumaczalna, znaczy glupost po slowacku.

    „ Nieszczescia chodza parami“. Dlaczego Aha jest przetlumaczalny, bo jest namaczalny,

  219. …Przodownikowi blogosfery…
    Andrzej Żbikowski w książce „U genezy Jedwabnego” przeprowadził analizę tych pamiętników i okazało się, że były na ogół dziełem ludzi prawicy. Natomiast zwolennicy lewicy pisali o czymś wręcz przeciwnym. Ponad 60 pogromów dokonanych przez nastawionych antysemicko Polaków w 1941 roku po wejściu Niemców jest zaś faktem. [b]Skoro Polacy byli takimi antysemitami, to dlaczego wśród Sprawiedliwych wśród Narodów Świata jest najwięcej naszych rodaków?[/b] Bo tu się odbywała Zagłada i tu było najwięcej Żydów. Przyczyną jest więc demografia. Warto też przypomnieć, że tym tytułem uhonorowano znacznie więcej Duńczyków. Tylko że Dania zbiorowo przyjęła ten tytuł i w Yad Vashem jest jedno duńskie drzewko. A my mamy w tej chwili niecałe 8 tysięcy. [b]Ale przecież to nie wszyscy pomagający. Tych ludzi było znacznie więcej. Jest teoria, że przyczyną tej pomocy był tak potępiany przez panią polski katolicyzm.[/b] A tam. Wszyscy wiemy, jak bardzo powierzchowny był i jest ten polski katolicyzm. Hasła typu „miłuj bliźniego swego jak siebie samego” były ogólnikami, pustymi frazesami. Do ludzi dużo bardziej przemawiała głoszona z ambony propaganda nienawiści. [b]Czyli co, nie mamy się czym szczycić?[/b] A niby czym? 8 tysięcy Sprawiedliwych na trzydziestomilionowy naród to strasznie mało. Stąd właśnie inicjatywa IPN, który chce z kapelusza wytrzasnąć 300 tysięcy Polaków pomagających Żydom. Żeby znaleźć tyle ludzi, będzie chyba musiał włączyć do tego nawet tych, których zasługą było to, że nie zadenuncjowali jakiegoś Żyda. [b]To za śmierć ilu Żydów są według pani odpowiedzialni Polacy?[/b] W pewnym sensie za śmierć wszystkich – 3 milionów. Bo ludzie ci zostali skoncentrowani w gettach, wywiezieni do obozów i wymordowani przy bierności polskich sąsiadów. A jak uciekali, byli wyłapywani przez chłopów. Jest takie stare powiedzenie: wśród przyjaciół psi zająca zjedli. Oczywiście można to obudować rozmaitymi osłabiającymi argumentami, których pan użył, ale skutki są takie same. Zginęli niemal wszyscy polscy Żydzi. [b]Ale to, co pani mówi, zakłada, że gdyby polski naród przyjął inną postawę, to Niemcy w Polsce nie zabiliby ani jednego Żyda. To niemożliwe.[/b] Oczywiście, jeżeli odwrócić to stwierdzenie, to można sprowadzić je do absurdu. Zgadzam się, że okoliczna ludność nie zawsze mogła coś zrobić. Ale tu chodzi o ocenę moralną. Polacy jako naród nie zdali egzaminu.

  220. @ahasverus 3 grudnia o godz. 20:55
    Na blogowym indeksie jest p.o.z.e.r

  221. Ooo, @Gajowy juz zapodal. Spoznilam sie

  222. Wydrwidab zapomnial dodac, ze prlowska mowa nie zwalczy pisowych udzi, obojetnie na jakim „odcinku“. Pora wiec odciac sie od mowy RLu…

  223. ls42
    3 grudnia o godz. 20:27
    Teraz nie miałbym problemu , bo parę godzin temu wyczytałem na portalu.
    Często czytam te pytania i odpowiedzi na nie i stwierdzam że rzadko znam poprawna odpowiedź.

  224. Przodowniczka blokowa Na marginesie ciagle nie rozumie, ze jej antysemityzm nie wynika i nie jest wyrazem jej krytyki rzadu izraelskiego. Nie wynika rowniez z faktu, ze Na marginesie wogole nie pojmuje rzeczwistosci na BW.
    Dzwi mnie jej niedorzeczna obrona, podobnie argumentuje wielu innych w blofgosferze, ze jest posadzana z powodu krytyki Izraela (cokolwiek to znaczy, bo chodzi li tylko o rzad izraelski, ktory reprezentuje troche wiecej niz polowe populacji, zakladajac, ze w Izraelu jest 38 gmin religijnych, sprawa sie bardziej komplikuje). Niepotrzebnie sie broni, zamiast spojrzec krytycznie na swoje wpisy, w ktorych zydow stygmatyzuje etc.. Nie mam zamiaru robic wykladu o antysemityzmie.

  225. @MietykPisieluk_Poljak.Katolik! 3 grudnia o godz. 21:18
    I będzie gościu nie dość że rąbnięty, to jeszcze zakażony.
    Jak tu żyć?
    🙂

  226. Cala historia….

    Proszę też pamiętać, że Polacy działali pod znacznie mniejszą presją, mieli większą swobodę działania i, co najważniejsze, w przeciwieństwie do Żydów nie byli zamknięci za murem. [b]Użyłem tego przykładu, bo mam wrażenie, że problemem nie był wcale endecki antysemityzm, ale po prostu natura ludzka. Wszędzie znajdą się ludzie zachowujący się w sposób niegodny.[/b] Ale to dzięki przedwojennemu antysemityzmowi ludzi zachowujących się niegodnie było w Polsce więcej. [b]Postawy antyżydowskie były jednak mocno piętnowane i potępiane przez Polskie Państwo Podziemne.[/b] To mit. Problemem szmalcownictwa państwo podziemne zajęło się pod wpływem Żegoty w 1943 roku, gdy Holokaust dobiegał już niemal końca. Z ogłoszonych wyroków bardzo niewiele zostało wykonanych. Państwu podziemnemu można zarzucić grzech zaniechania. I to zaniechania intencjonalnie wypływającego z pobudek antysemickich. Żydów wykluczono ze wspólnoty obywatelskiej, ich los niezbyt zaprzątał głowy elit państwa podziemnego. W niektórych podziemnych gazetach endeckich można znaleźć wręcz entuzjazm dla tego, że Niemcy „załatwiają za nas problem”. Było tylko jedno zmartwienie – co w przyszłości zrobić z tymi Żydami, którzy przeżyją. [b]Przed wojną Żydzi często nie mówili po polsku, mieli inne obyczaje. Wielu nie miało polskich znajomych i w czasie Holokaustu nie miało się do kogo zwrócić o pomoc. Może to właśnie słaba asymilacja spowodowała, że zginęło tak wielu polskich Żydów?[/b] To stereotyp. W okresie międzywojennym wyrosło pokolenie Żydów, którzy przeszli przez polskie szkoły elementarne. Starsze pokolenie również dogadywało się jakoś z sąsiadami. Używana przez tych ludzi gwara była zrozumiała. W dużych miastach rzeczywiście mogli być Żydzi, którzy nie mieli styczności z Polakami, ale w małych miasteczkach więzi między obydwoma społecznościami istniały. W Warszawie mówiło się: „idę coś kupić do Żyda”, ale w małym miasteczku – „idę coś kupić do Abramka”. To nie były odrębne światy. Ci ludzie się znali. Tak było na przykład w Jedwabnem. [b]Czy do zbrodni w Jedwabnem też doszło z powodu przedwojennej endeckiej i kościelnej agitacji?[/b] Nie jest przypadkiem, że masakra miała miejsce na terenie diecezji łomżyńskiej, której duchowieństwo przed wojną było nastawione bardzo antysemicko. Na tym terenie między rokiem 1935 a 1937 dochodziło do wielu pogromów. Ta zbieżność wydaje się nieprzypadkowa. [b]A czy przyczyną tego, co się stało w Jedwabnem, nie była kolaboracja sporej części Żydów z władzą sowiecką w latach 1939 – 1941?[/b

  227. GajowyM.
    3 grudnia o godz. 21:10
    Dziekuje. Rozbijalem to wszystko, bo nie wiedzialem gdzie jest pies pochowany.

  228. @MietykPisieluk_Poljak.Katolik!

    Panie Mieczysławie, jakby się spieszyło i drugiej siekiery nie ma pod ręką, to pierwszą można denaturą odkazić 😎

  229. @woytek 3 grudnia o godz. 20:26

    Spisek na spisku! Ale policja wszystkich nagrała.
    https://natemat.pl/329149,ogranizator-orgii-dawid-manzheley-sa-nagrania-policji-z-mojego-domu

  230. @ahasverus

    Blogi „Polityki” w starszym wydaniu korzystają ze skryptów WordPressu, a ten jest angielskojęzyczny i ma zaprogramowane filtry – terminy angielskie spotykane najczęściej w spamie reklamowym związanym głównie z por-no-grafią i narkotykami. Gospodarze blogów mogą sami lub za pośrednictwem redakcyjnych informatyków wprowadzać lub usuwać inne „zakazane” wyrazy np. nicki zbanowanych osób lub polskie wulgaryzmy, ale to się zdarza bardzo rzadko.

  231. marihuana

  232. heroina

  233. No proszę, dragi przechodzą, ale ul-tra-ma-ryna nadal nie.

  234. Na marginesie
    3 grudnia o godz. 21:22
    Z tym po.zer.em to zawsze sa klopoty. Bo sie to to przyklei do butow i za boga nie odczyscisz. 🙂 Pisze idiotyzmy, wie , co myslisz, lepiej niz ty, przekonany o wlasnej nieomylnosci. To jemu francuska guwernantka wbila w leb: „Jestes inteligentny, no to wez teraz lyzeczke zupy”. Mam zbyt pracowite dni, by czytac wypociny nienawistnego, sfrustrowanego starca. Nie z gor.
    Pzdr

  235. O filmie „The Hillbilly Elegy” Rona Howarda (scenariusz: Christopher McQuarrie), Netflix

    Niestety, daleki od ksiazki J.D. Vance’a.
    Autobiograf „Hillbilly Elegy: A memoir of a family and culture in crisis” bestselleru z roku 2016 opisuje swoja droge z najubozszegoi stanu Ameryki Kentucky az po uniwersytet Yale.
    Uprzednio robil filmy Howard w scenerii wyzszej klasy sredniej z calym jej inwentarzem.
    I tak jak „Frost/Nixon”, „Parenthood” (serial TV), „Apollo 13”.
    W nowym filmie Ron Howard wchodzi w zupelnie nowy swiat: ludzi ponizanych, wykorzystywanych, nie majacych szans, by porzucic rodzinne miasteczko. Ludzi uzaleznionych od alkoholu i narkotykow jak matka Bev (Amy Adams). Mieszkaja w rozwalajcych sie domach, czesto w przyczepach kampingowych.
    To nie jest film dla Rona Hiowarda, ktory najleiiej sie czul w amer. komedii filmowej „Splash” z polowy lat 80. Ogladalem jego dokument „The Beatles: Eight Days of Week” i chyba to rezyserowi wyszlo lepiej,
    Sadze, zeby obraz byl bardziej spojny i „elegijny” tworca powinien byl znac lepiej srodowisko rodziny autora ksiazki J.D.Vance’ a.
    Obecnosc wielkich aktorek jak Amy Adams („American Hustle”) czy tez Glenn Close nie
    nie podnosi rangi filmu. Adams, scena za scena podobnie („oj, przepraszam ze bylam…pijana, nacpana, znowu w ciazy itd. a Glenn Close przez caly czas chodzi w swoim
    paskudnym t-shirt i pali papierosy.
    Tytulowa „elegia” jednak zobowiazuje do czegos wiecej tworce filmu. To troche taki
    „labedzi spiew”. „Hillbilly” to nazwa tych, ktorzy opuscili w czasie depresji tereny gorzyste
    wschodniej Ameryki i udali sie z powodu glodu do Kaliforni.
    To nie jest film o tych dna spolecznego. Wybral Ron Howard historie mlodego czlowieka, ktoremu udalo sie wyrwac z tego bezzebnego srodowiska i uzaleznionego od narkotykow. Wlasnymi silami bez pomocy. Jest to film przerysowany, dziwny i jakby zrobiony pospiesznie.
    Falszywy film o rudym chlopaku, ktoremu powiodlo sie pomimo „American nightmare”.

    PS w skali 1-5 / wedlug mnie 2/ a o Oskarze nie ma mowy.
    O jesli juz o statuetkach Academy Awards to raczej nowy film Davida Finchera, „Mank” z Gary Oldmanem / historia filmu wszechczasow „Citizen Kane”

  236. i ten r.Oma.n, tez nie przechodzi

  237. @ahasverus 3 grudnia o godz. 21:43

    A najśmieszniejsze, że on myśli, że ktoś się tym przejmuje. Ja przewijam.
    🙂

    P.S. R0man jest trefny. Jest kilka innych, ale rzadko uzywanych, np. B.o.o.ker (prize) i O.n.t.a.rio.
    To ostatnie to zbanowany nick.

  238. Mauro R. przechodzi bez: – o – s- s -i

  239. Test: Maupo

  240. Ooo, właśnie ktoś go był poinformował na LB:

    Mau.ro Ro.ssi
    Rzecz w tym że ten Pan z Węgier , na krajowy użytek był,, młotem na lgbt ,, natomiast w Brukseli chętnie udostępnił swój odbyt do penetracji obcym kolesiom Dotarło?

  241. Chyba po raz pierwszy od 30 lat organy państwa polskiego upamietniły rewolucję 1905 roku. Mam na mysli przyjetą dziś przez Senat Uchwałę „W sprawie upamiętnienia rewolucji 1905 roku oraz poprzedzającego ją zrywu polskich robotników w walce z carskim zaborcą”.

    Za uchwałą głosowało 57 senatorów co wskazuje, że również kilku z PiS. Przeciwko było 38 a wstrzymało się od głosu 2.

    Uchwała jest ciekawa i co warto podkreślić odbiego od prowadzonej od lat polityki historycznej – głównie poprzez akcentowanie robotniczej walki o sprawiedliwość społeczną. Tekst poniżej:

    https://www.senat.gov.pl/gfx/senat/userfiles/_public/k10/dokumenty/druki/250/259.pdf

    Co ciekawe w relacji pisowskiej PAP pominieto wyżej wspomniane akcenty walki o sprawiedliwość społeczną ograniczając się do podkreślania narodowowyzwoleńczego charakteru tego zrywu.

    I tak np fragment:

    „Rewolucja 1905 roku była zrywem społeczeństwa w obronie wartości narodowych i praw społecznych, zwróciła się przeciwko carskiemu absolutyzmowi oraz wyzyskowi ze strony kapitalistów i obszarników.”

    PAP skrócił do:

    „Rewolucja 1905 roku była zrywem społeczeństwa w obronie wartości narodowych i praw społecznych, zwróciła się przeciwko carskiemu absolutyzmowi”.

    No i oczywiście pominięto zdanie:

    „Wydarzenia na ziemiach polskich, zainicjowane przez klasę robotniczą i lewicę, miały charakter niepodległościowy i społeczny, a zwalczały je środowiska endeckie, obszarników i kapitalistów.”

    No ale mniejsza z tą głupawą małostkowością cenzorów papowskich. Ważne, że ten zryw polskich robotników w końcu, po tylu latach, upamietniono.

  242. Porażająco rośnie śmiertelność nad Wisłą… zmarło blisko 80 procent więcej niż w roku ubiegłym… Tak sobie myślę prywatnie… czy życie przestaje cieszyć… w areszcie domowym… smuta…

  243. Jeszcze jedna ciekawa rzecz w tej uchwale: Rewolucję Październikową wymienia się jako następstwo tej właśnie polskiej z 1905 roku.

  244. Na marginesie

    Chciałem dyskusję nad uchwałą przeczytać ale biura senackie jeszcze nie zdążyły opracować stenogramu. Nie wiem też jak konkretnie kto głosował.

    Z tym, że znalazłem wątek rewolucji 1905 w wystąpieniu senatora Kamińskiego w czasie dyskusji sprzed kilku dni nad uchwałą wzywającą rząd do odstąpienia od wetowania budżetu unijnego. Widać senatora projekt uchwały upamietniajacej rewolucję 1905 zainspirował. Tak mowił:

    „To nie jest niestety pierwszy raz w polskiej historii, kiedy bardzo ważna dla przyszłości naszego kraju sprawa (budżet unijny) bardzo antagonizuje Polaków. I, co ciekawe, w tej debacie, o czym za chwilę powiem, niestety w nieunikalny dla historii Polski sposób po obu stronach co do spraw generalnych padały bardzo podobne argumenty. Otóż jedna strona mówi, że broni polskiego interesu narodowego, druga strona mówi to samo.

    Warto zadać sobie pytanie, czy jest to pierwszy raz w polskiej historii. Otóż nie. Sięgnijmy ponad 200 lat wstecz, Konstytucja 3 maja i konfederacja targowicka. Konfederacja targowicka, wspierana autorytetem ówczesnego papieża, wspierana autorytetem biskupów i prymasa, prosi Rosję o interwencję przeciwko Konstytucji 3 maja, która zbliżała Polskę do rewolucyjnej wtedy Europy. Zgodnym chórem caryca Katarzyna, ówczesny papież i duża część polskich biskupów mówią: to sprzeczne z polską tradycją, bo przecież liberum veto, które znosiła Konstytucja 3 maja, to nasza polska tradycja. Tej tradycji broni i papież, i najjaśniejsza caryca Rosji. I część, dziś już wiemy, zdrajców, a część jak najszczerszych polskich patriotów poszła za tą argumentacją i, podobnie jak papież, witała z radością armię rosyjską wkraczającą w granice wolnej wtedy jeszcze Rzeczypospolitej. Tak, tej armii, która przyszła odpychać nas od Europy, towarzyszyły modły polskich biskupów i głos z Watykanu – wspaniale, że caryca tłumi polską wolność.

    Co było 100 lat później, ponad 100 lat później, podczas rewolucji 1905 r.? Nawet dziś, gdy zobaczymy, choćby w Wikipedii, jak jest opisana rewolucja 1905 r. w Królestwie Polskim… Mamy zestawienie, widzimy, kto był po której stronie. Po jednej stronie mamy polski ruch robotniczy, Polską Partię Socjalistyczną Józefa Piłsudskiego, a po drugiej stronie – to jest w Wikipedii –przeciwnicy: carat, Ochrana, polscy konserwatyści i Narodowa Demokracja. Dodajmy do tego wielu biskupów wzywających wtedy Polaków do walki z rewolucją, razem z carem. I znowu czynili to w poczuciu, że są patriotami.

    Dzisiaj po raz trzeci w kontekście stosunku do Unii Europejskiej stawiamy to fundamentalne pytanie: kto jest patriotą, kto działa w interesie Polski? Czy ci, którzy ponad 200 lat temu w obronie tradycyjnych wartości razem z Rosją odpychali nas od Europy, czy ci, którzy przeciwko ruchowi robotniczemu, walce o postęp i walce o lepszą przyszłość byli po stronie caratu, czy wreszcie dzisiaj ci, którzy razem z Putinem chcą rozwalać Unię Europejską? Znowu to fundamentalne pytanie o to, gdzie leży polski interes, przed nami stoi.”

  245. @Bar Norte 4 grudnia o godz. 0:03

    Właśnie – i to się chyba zaczęło jeszcze wcześniej?
    “Cudzoziemskich ksiąg nie czytaj – czego nie wiesz księdza pytaj”
    W imię tradycji wciska się “ludowi” zniewolenie. I pod tym względem nic się nie zmieniło.
    Jako przeciwstawienie owej “tradycji” gromi się “zgubny kosmopolityzm”
    Jedno i drugie jest po prostu etykietką.

    https://www.youtube.com/watch?v=atio51Azl3E

    Bardzo ciekawie opisał polskie realia @Sławczan na LA w trakcie innej dyskusji.
    Zaraz poszukam.

  246. @Bar Norte – tu jest ten komentarz, który w pewnym sensie objaśnia dziwactwa dzisiejszej polskiej rzeczywistości. Brzydcy zaborcy są w tle, owszem, ale to jest wg niego bardziej skomplikowane. A UE (chyba) w dalszej perspektywie zagraża zastanemu porządkowi rzeczy.

    Slawczan
    30 LISTOPADA 2020
    13:33

    @Qba 30 LISTOPADA 2020 6:52
    Niestety mylisz się Qbo co do tego ,,my to teraz oni”. ,,Oni” to nie byli zaborcy – ci byli ,,onymi” dla ,,naszych” ,,onych”.
    Tu trochę historii: jedną z podstaw sarmatczyzny był swoisty apartheid: szlachta uważała się za potomków dzielnych Sarmatów, którzy podbili i zniewolili masy słowiańskich bezrządnych chłopów. Swoje więc prawo do panowania nad masami niewolników wywodzili z prawa stojących wyżej (moralnie, organizacyjnie etc.) zdobywców. Coś jak Burowie w Afryce czy Brytyjczycy. Cała ta konstrukcja obrosła materiałem ,,teoretycznym” ale przede wszystkim mentalnym. Trywializując: kmiotki musiały być niewolnikami bo byli zwyczajnie głupsi, nierozgarnięci i jeszcze zwyczajniej potrzebowali panów by im mówił co i jak (to ostatnie zdanie proszę zapamiętać bo będzie istotne w dalszej części)
    Zwykle rozum człowieka domaga się racjonalnego objaśnienia rzeczywistości a sarmatyzm perfekcyjnie to tłumaczył. Znowu jednym z filarów sarmatyzmu był Kościół, który dostarczał metafizycznego uzasadnienia temu stanowi rzeczy. Interesik ekonomiczny KRK , oczywista, był tu tylko uboczną (he, he, he!!!).
    Rzecz jasna kwestia poddaństwa jest tylko jedną składową konstytuującą owych ,,onych”. Poza tym: przywileje prawne, wynikające z tego przywileje podatkowe.
    Dlatego pomimo istnienia całej rzeszy ludzi noszących tytuły urzędnicze de facto nie powstał w I RP aparat urzędniczy. W sumie byłoby to bez sensu: urząd by móc urzędować musi mieć możliwość nakazania czegokolwiek w imieniu władzy, gdy tymczasem w Rzeczypospolitej przywilej chronił szlachcica przed możliwością nakazania mu czegokolwiek. Mając na uwadze takie podglebie nie należy się dziwić pewnym faktom:
    – po pierwsze porozbiorowa tęsknota Polaków za ,,utraconą Ojczyzną” była de facto tęsknotą za ,,TAKĄ OJCZYZNĄ”. Dla urodzonych rozbiory były nieznośnym piekłem: podatki, obowiązki, służba, kontrola. Dobrze, że zaborcy pozostawili niewolnictwo niezmienionym. Choć i tu groźnie dłubali.
    – po drugie: brak aparatu urzędniczego. Jak wspominałem w I RP urzędnictwo było tylko czczą tytulaturą, za zaborców urzędnicy byli obcymi, bądź od jedynych lokalsów, którzy posiadali jaki taki kapitał społeczny czyli szlachty wymagało to samozaparcia się swoich korzeni. Też źle.
    – po trzecie: ci najbardziej oświeceni z urodzonych (poza malutką garstką radykałów czyli tzw. Czerwonych) uważali, że ,,coś” należy zrobić w kwestii włościańskiej. Wobec powyższego wydumali i zaproponowali warunki gorsze niż car zaproponował swoim wyzwolonym niewolnikom: powinności rosyjskich mużyków wobec dawnych panów miały ustać w 1941r, w Polsce w 1953r. Tyle ,,oświeceni” – ogół Polaków uważał, że w kwestii włościańskiej nic nie trzeba zmieniać. Ciekaw jestem jakby zareagowali chłopscy poborowi w 1920r gdyby nie inicjatywa Czerwonych/i cara oraz obietnica reformy rolnej rządów Daszyńskiego/Moraczewskiego.
    – gdy Czerwoni w 1863r poruszyli kwestię chłopską a car to uprawomocnił cała ta masa pasożytujących na niewolnikach nagle straciła podstawę bytu i…runęli na urzędy oraz utworzyli tzw. inteligencję.
    Z powyższego wywodu wynika, że nie był to najlepszej jakości materiał na klasę urzędniczą i inteligencką. To nie byli ci pruscy biurokraci wytresowani w duchu pietyzmu, to nie byli ci francuscy burgois, którzy wierną służbą dosługiwali się przywilejów i znaczenia. Można powiedzieć, że gdyby nie zaborcy, to biedacy by nie wiedzieli co robić w tych urzędach.
    Jeżeli będziemy szli dalej tym tropem to Polska po odzyskaniu niepodległości nie była Polską dla wszystkich ale Polską paniczów z różnych Zułowów, którym za ,,historyczne’ się należało. Ba, udało im się uczynionych Polakami ex-niewolników napoić katolicko-nacjonalistyczną wódką, co nie było w sumie trudne zważywszy na nadreprezentację ludności żydowskiej w Polsce (nie, nie był to wynik jakiegoś diabolicznego spisku żydowskiego ale zwyczajna, kolejna zaszłość historyczna, wywołana zresztą polityką ,,onych” wobec mieszczaństwa).
    Dzięki temu, że szlachta utworzyła też zręby inteligencji polskiej dało to jej z tego powodu możliwość ukształtowania świadomości formującego się nowoczesnego narodu polskiego. Zaszczepili więc potomkom kmiotków cały świat szlacheckich fantazmatów (dziękujemy Ci Henryku Sienkiewiczu) a jednocześnie udało im się uciec od swojego, obciążającego bagażu moralnego wobec nich.
    Nawet jeżeli jakiś plebej wszrobował się w szeregi inteligencji to musiał zaprzeć się swoich korzeni bo zawsze mógł się dowiedzieć, że ,,słoma mu wystaje z butów”. Co zabawniejsze, model postszlacecki jest na tyle atrakcyjny, że taki zaparty plebej przejmuje cały jego sztafaż, łącznie z pogardą dla innych ,,chamów”, no i strzeżeniem swojej zdobytej pozycji.
    Tzw. komuna była przerwaniem tego ,,prawidłowego” kontinuum dlatego była tak bardzo znienawidzona przez inteligencję i kler. Dlatego ludzie z awansu komunistycznego byli otoczeni taką pogardą. (Nie twierdzę przy tym, że ów awans zawsze był odpowiednikiem kapitalistycznego awansu merytokratycznego. )
    Po 1989r, z wielkim uff ,,ONI” wrócili, zastępując ,,onych-zaborców” (czyli tzw. komunistów). Dlatego władza w Polsce od razu przyjęła postawę paternalistyczną, ,,wiedzącą-lepiej-co-trzeba”, głosiła werbalnie zachodniackie hasła typu: państwo prawa, społeczeństwo obywatelskie, finalnie swoją postawą uniemożliwiła wypełnienie tych pojęć treścią. W sumie logiczne: byłoby to groźnym zakwestionowaniem własnej pozycji – ,,my wiemy lepiej co wam potrzeba”…i dlatego…należy nam się. Taka postawa ,,onych” nie wynika tylko z poczucia intelektualnej wyższości ale przede wszystkim jest dla ,,onych” zwyczajnie ekonomicznie korzystna.
    Nawet mechanizm kooptacji, typowy dla stanu szlacheckiego – stosunkowo łatwiej było się wszrobować w jego szeregi (choćby ze względu na jego liczebność) niż w innych krajach. Awans był dostępny dla plebejów dostatecznie sprytnych i inteligentnych oraz odważnych. (Ale zaraz nie są to cechy ewentualnego przywódcy rebelii?). Najlepszymi przykładami kooptacji są kariery Kwaśniewskiego i Leppera. Kwaśniewski w zamian za przyjęcie reguł gry – neoliberalno-konserwatywnych którym postszlachetczyzna hołduje zoastał uznany za swojego. Cena? Nic dla swoich oficjalnych wyborców. Dlatego ,,lewicowiec” Kwaśniewski został przyjęty do ,,onych” a za to lewicowiec Ikonowicz wyrzucony na margines. Lepper to inny rodzaj kooptacji – nieudanej. Został finalnie dopuszczony i otrzymał dostęp do materialnych atrybutów przywileju ale finalnie wylądował na marginesie.
    Przepraszam za ten przydługi wywód historiozoficzny ale bez tego zrozumienie podziału na ,,oni” i cała reszta będzie nam uciekać w kierunku ,,onych-zaborców” i ,,onych-komunistów”. ,,Oni” to ,,oni” nawet ja gdybym otrzymał możliwość, szansę udziału w przywileju nie wiem czy bym zdołał sie oprzeć. W końcu albo jesteś ,,onym” albo tą resztą. Eksploatowaną, małorozumną, roszczeniową (to jest cudowne słowo-wynalazek po 1989r). W końcu podróżujący przez Rzeczpospolitą szlachecką widzieli tylko szlachtę i chłopów. Pomiędzy praktycznie nie było nic.

  247. Jeszcze o tej polskiej psyche – jakie to… współczesne. I jakie beznadziejnie archaiczne.
    https://www.youtube.com/watch?v=sXasr0NxkNI&list=RDatio51Azl3E&index=4

  248. Chyba się nie oprę… a więc jeszcze jedna piosenka.
    I czyż to nie jest kwintesencjia pislandii?

    https://www.youtube.com/watch?v=wgP5UG7ErDA

  249. „Zdaniem George’a Sorosa najlepszą radą na obejście weta Polski i Węgier jest wyemitowanie przez UE obligacji wieczystych. Pożyczony w ten sposób przez Unię od światowej finansjery kapitał nigdy nie podlegałby spłacie, należne byłyby za to roczne odsetki – wieczyście.”
    Tak to wygląda w praktyce. Ten kryzys koronawirusowy stworzył „fantastyczną” opcję ratunkową. Dostajesz ratunkowe wsparcie w wirtualnych pieniądzach, a potem podlegałyby spłacie wieczystej płacone imi odsetki.
    Wieczyście, lewicowi towarzysze, wieczyście. Ale oni wyją w mediach jak obrabowani ze spłacanych wieczyście odsetek.

  250. Oświadczenie majątkowe Kaczyńskiego:… dwóch spółek… ZOO… tu o cyrku… na ulicach zoomo… Tak sobie myślę prywatnie o folwarku zwierzęcym nad Wisłą… kaczolandem zwanym… z korytkiem w Brukseli…

  251. Pisowski cyrk… chwalą kobiety na Białorusi za aktywność… ale własne pałują… cudze lepsze… nawet żony… Tak sobie myślę prywatnie o niskiej pozycji kobiety w religii katolickiej…. poddaństwo góruje… zniewolenie normą… Ciemno pod parafialnym krzyżem…

  252. Blackley 2 grudnia o godz. 12:55, podziękowania, zawsze dobrze wiedzieć w którym miejscu jesteśmy. Na przykładzie krótkiej wojny (44 dni) gdzie nie spełniono nawet warunków punktu 4.
    „Azerbejdżan opublikował informacje o swoich ofiarach wojskowych w czwartek, kiedy Ministerstwo Obrony podało, że zginęło 2783 żołnierzy, a ponad 100 nadal zaginęło. Kolejnych 1245 osób jest leczonych w placówkach medycznych.”
    „Ministerstwo Zdrowia Armenii poinformowało w środę, że w walkach zginęło co najmniej 2718 armeńskich żołnierzy. Zginęło również wielu armeńskich cywilów”
    https://www.latimes.com/world-nation/story/2020-12-03/azerbaijan-military-death-toll-nagorno-karabakh

    Piszą też o przyczynach, jak by to nazwać – pokłosie?

  253. Biedny woytek, dowiedział się o wieczystych obligacjach.

    Przykład wieczystej obligacji:
    https://news.yale.edu/2015/09/22/living-artifact-dutch-golden-age-yale-s-367-year-old-water-bond-still-pays-interest

  254. @STANISŁAWIE SŁOWIANINIE tak pytam z ciekawości – w jakiej religii kobiety nie pozostają w „niskiej pozycji” wobec mężczyzn?.

  255. Miałem sen… katolicka III Rzesza w Unii a praworządność… miała szanse na fundusze unijne na budowę obozów koncentracyjnych… wystarczy dobrze rozliczyć wydatek… Tak sobie myślę prywatnie o sensie weta… wobec obozowej resocjalizacji przez pracę… prowadzącej do wolności…

  256. w temacie cyrku myślę podobnie, jeszcze większy cyrk jest wówczas kiedy protestują stare kobiety które „wywalczyły wolność” dla swoich córek.

  257. Weto… bo pieniądze z Unii nie są nam tak potrzebne… Co przypomina odrzucenie Planu Marshalla… reparacji wojennych… Tak sobie myślę prywatnie, że hunwejbini nie dziady i swój honor mają… zorganizują zbiórkę wdowiego grosza jak to czynił Rydzyk…. ojciec triku finansowego…

  258. Wadowice… miasto papieża i organizatora orgii w Brukseli… Tak sobie myślę prywatnie, że wszystkie drogi… orgie rzymskie były hitem jak Zenek w Zakopanem…

  259. Morawiecki w pojedynku z wirusem całkiem przypomina… Kubicę… ciągle trenuje jak dojechać… Tak sobie myślę prywatnie, że to 13. przynosi kierowcy pecha… kto to zaklepał… mogło być 12a. …

  260. Na marginesie
    3 grudnia o godz. 23:55
    Porownanie sytuacji spolecznej w Polsce sprzed 1795 do Afryki Poludniowej jest sluszne, lecz bardziej wierne wydaje mi sie inne: Sparta przed Wojna Poloponezka: nieliczna elita obywateli Sparty i masa niewolnikow, rzeczywiscie autochtonow podbitych wieki wczesniej, czyli helotow.
    BTW: Ten wpis ( Qba ) dotyczacy powstania polskiej inteligencji ze szlachty podczas zaborow i sytuacji chlopow jest doskonaly.
    P.o.z.e.r blogowy zarzuca plotkarstwo: interesowanie sie tym, jak sa wydawane publiczne pieniadze nie jest plotkarstwem. Podatnicy francuscy latami placili za utrzymanie „drugiej” rodziny Fr Mitterrand: coroczne podroze na Nowy Rok do Egiptu do hotelu Cataracte w Assuan (ponat 1000 eu za noc) dla calej swity, przelot jetem panstwowym GLAM’em dla wszystkich za friko, dwie brygady policji pilnujacej willi na poludniu. Co ciekawe pilnowali tez tam skladu narkotykow, ktore tam przechowywal marokanski narzeczony jednej z kuzynek. Nigdy nie placil w restauracjach. Nigdy nie placil rzemieslnikom pracujacym dla niego w prywatnej willi w Landes. Ci ktorzy odwazyli sie nalegac, mieli kontrole fiskalne. Tak samo jak satyrycy osmielajacy sie go wysmiewac. Thierry Le Luron mial trzy kontrole fiskolne, gdy socjalista doszedl do wladzy, bo mial czelnosc pokazac prawdziwe oblicze „Tonton”.
    Corka z rownoleglej rodziny dostala jako gift rumaka, prezent oficjalny prezydenta Kirgistanu podczas panstwowej wizyty prezydenta Francji. Wlasnosc panstwa. Latala z kumplem na oficjalne wizyty panstwowe. Turystyka. Mozna to wyliczac w nieskonczonosc. „Elita” PiSu postepuje podobnie. Bezkarnosc ustawowa. Ale to wszystko sa plotki, z poczekalni u fryzjera.
    ozzy moze chyba potwierdzic, ze szwedzka minister (Forgein Office?) zdymisjonowala, bo wydala 30 eu sluzbowa karta. Roznica cywilizacyjna.

  261. Artyści cyrkowi będę pod ochroną… ku temu idzie… szykowana jest stosowna ustawa… brak zwierząt na arenie nie jest przeszkodą do nabycia statusu zasłużony dla Lechistanu… w artystycznym przedstawianiu bałaganu politycznego… Tak sobie myślę prywatnie, że państwowe sylwestry będę igrzyskami… artysta gladiator brzmi dumnie…

  262. Staremu Francuzowi…..o plotkach nie pisze, bo bulwar mnie nie interesuje. Aha uwielbia takie historie; kto gdzie z kim etc..

    Mit Billigung des damaligen französischen Staatspräsidenten Valery Giscard d”Estaing und seines Premierministers Raymond Barre überwies die staatlich kontrollierte französische Mineralölgesellschaft Elf-Erap (später Elf-Aquitaine) zwischen 1976 und 1979 der CER-Mutter, einer in Genf angesiedelten Gesellschaft „Fisalma”, etwa 900 Millionen Franc (nach heutigem Kurs etwa 300 Millionen Mark).

  263. Mlodemu Francuzowi o jednym ze skandali ulubienca, plotkarskie pomijam, Aha sie zmartwi…

    SKANDALE
    Auf den Knien
    Riesen-Blamage der Regierung des Ex-Staatschefs Giscard: Die staatliche Mineralölgesellschaft Elf wurde von Betrügern um 500 Millionen Franc für „Schnüffelflugzeuge“ geprellt. *
    09.01.1984
    Für die vier in Brüssel stationierten Flugzeuge war das Teuerste gerade gut genug: Vergoldete Aschenbecher wurden eingebaut, auch Ledersessel und hochmoderne Stereo-Ausrüstungen. Die Maschinen vom Typ Boeing 707, Fokker 27, Mystere 20 und Merlin Swearingen wurden in eigenen Hangars gewartet. Zwei Tanks mit je 120 000 Liter Treibstoff und speziellen Pumpanlagen machten die Flotte unabhängig von den Einrichtungen des belgischen Flughafens.

  264. KK pozostał wierny swojej wiernopoddańczej roli w państwie także w PRLu. Kardynał Wyszyński, o bawię o kościelne przywileje, po wybuchu strajków na Wybrzeżu wypowiedział sie przeciwko nim i nawoływał robotników do powrotu do pracy. Kościół zawsze na pierwszym miejscu stawiał swoje partykularne interesy.

  265. Roznica cywilizacyjna za 900 mln frankow bylego prezydenta Giscard…..Aha wniebowziety, doslownie. Aha z blokowiska w Starej Francji.

    Aha podpiera sie Mitterandem, rowniez godnym, krytyki . Powiela plotkarskie fakty wszystkim znazne. Szkoda ze zapomina lub nie zna tychze swiecac Giscarda.

    Chlopiec po szoku kulturowym skarzy sie dziewczynce z magla. Dobre towarzystwo. Zycze przyjemnosci do wakacji. Wowczas Aha przekona sie jak wyglada konfrontacja ze starcem, werbalna oczywiscie, przy bulwarowkach na francuskiej prowincji.

  266. Wszelka władza od boga pochodzi… kto podnosi rękę na władzę… grzeszy… a Cyrankiewicz przetłumaczył na świecką liturgię… odrąbiemy… Tak sobie myślę prywatnie o trójcy: panie, wójcie i plebanie… w koronie… to jest tradycja…

  267. Bar Norte
    3 grudnia o godz. 23:11

    Mój komentarz
    Omówienie przez PAP senackiej uchwały dotyczącej rewolucji 1905 roku pokazuje do czego PiS dąży w swoim ujarzmianiu państwa i społeczeństwa. Miedzy innymi do zakłamania wszystkiego – przeszłości, teraźniejszości, swoich czynów, prawa, polityki, itd.
    Kłamstwo jest naturalnym środkiem autorytarnych rządów służących zarówno do usprawiedliwiania swojej niecności i podłości jak i do wychowywania ludu w duchu potakiwania, wiary i posłuszeństwa.
    Relacja PAP to taki drobny przykład.
    Pzdr, TJ

  268. Nie tylko dla Aha….

    Nepotyzm godny Republiki Bananowej, intrygi na
    na dworze bylego prezydenta Valery Giscard d‘Estaing i przykladna postac Starej Francji, Michel Poniatowski. Kolejna Jean de Broglie oraz teorie spiskowe Poniatowskiego, probujacego zadtraszyc przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego. Mieszanie sie ministra w toczaca sie sprawe prawna, to jest oczywiscie dozwolone , a dla Aha powodem i dowodem do wielbienia Giscarda, jego dworu oraz oczywiscie Starej Francji (Sad specjalny). Daruje Aha szczegolow, bo sa dostepne w der Spiegel lub Le Monde. Metoda zamiatania pod dywan,stosowana przez niektorych prezydentow, byla rowniez typowa dla Giscarda. Na przyklad kwestia ministra pracy Roberta Boulin, kwestia naszepnego ministra Josepha Fontanet.

    Brak rowniez sladow po mordercach, Henri Curiel, lewicowego aktywisty, czy skrajnie prawicowego Francois Duprat.

    O diamentach, gdy Giscard byl ministrem finansow, nie wspominam. Aha wie lepiej.

    Wiecej nie podaje, bo kazdy, kazda zainteresowana moze to znalezc w prasie lub archiwach. Kazdy , oprocz chlopca z blokowisk zakochanego w Starej Francji. Milosc jak wiadomo oslepia. Nienawisc rowniez, nieprawdaz Na marginesie?

  269. Dlaczego blokowy arywista zachwyca sie „szlachetnie“ urodzonym Giscardem. Tytul rodziny zostal po prostu kupiony w 1922 roku. Skad te orzyproszone oczy Aha. Arywisty Aha. Cyrk na bulwarze Aha.

  270. Niewatpliwa zasluga Giscarda byly starania o zbudowanie Europy jako Federacji. Szkoda, ze jego niemiecki przyjaciel Schmidt postaral sie, aby owe proby „rozcienczyc“. Mamy wiec obecnie cyrk, zamiast zjednoczonej Europy z jednym Rademacher i parlamentem.

  271. Czekam na uchwałę Senatu o utracie suwerenności w 966 roku na rzecz Świętego Cesarstwa Rzymskiego Narodu Niemieckiego… Raz utraconej suwerenności hunwejbini nie chcą oddać na rzecz lewackiej Unii… z przyzwyczajenia nazywanej tradycją… Tak sobie myślę prywatnie o obronie dziedzictwa… nawet po gwałcie… kto chce być sierotą historyczną…

  272. Dlaczego emerytowany Möchtegern-luminarz i blogowy A-loch nie poszuka sobie godniejszego grona, które doceni jego kradzione („pożyczane” bez podawania źródła) wklejanki i litościwie przymknie oko na jego bełkotliwe i nieskładne własne produkcje?
    Mało lotnego dowcipu i kulawej ironii wyrozumiali dla nieutalentowanych nie komentują z zasady.

  273. Kto finansuje ten ma prawo wymagać… MSZ będzie interweniować w Związku Muzułmanów w Polsce w sprawie kalendarza z rosyjskim Krymem… czego oczekuje banderowska Ukraina… Tak sobie myślę prywatnie… a co z prawem Unii w temacie praworządność… branie prowadzi do skundlenia…

  274. Słowianin
    4 grudnia, g.10:14
    Rozmowa między panem, wójtem i plebanem ma w Rzeczypospolitej dłuuugą tradycje i nie zanosi się na to, by została przerwana. I tradycja, i rozmowa, których nie nadszarpnęła nawet praktyka władzy w peerelu.
    Jakieś światełko w tunelu niesie kaka, coraz bardzie skompromitowany i absolutnie niezdolny do „stanięcia w prawdzie”.

  275. Dziewczyna z magla o trywialnosci, „zeby nie bylo“…

    …że chodzi o realne problemy. Egzaltowane wrzaski panienki tylko je trywializują. Moim zdaniem…

  276. Weto a katolicka III Rzesza w Unii… sam wydatek na obozy resocjalizacyjne, to sprawa praworządności krajowej… ale wydatek na Cyklon B bez procedury przetargowej, to uchybienie z obowiązkiem zwrotu… Tak sobie myślę prywatnie o suwerenności bez naruszania zasad celowości w ramach unijnej solidarności…

  277. Jeszcze nie wiedzieliśmy, co dokładnie nas czeka w III RP, gdy Jacek Kaczmarski wyśpiewał „Krótką rozmowę między Panem, Chamem i Plebanem”
    https://www.youtube.com/watch?v=7st2opyF4gc

  278. GajowyM.
    4 grudnia o godz. 10:52
    Coz, na kazdym panskim dworze byl blazen. SM jest niezly w tej roli.
    A gdy podaje „Le Monde” i „Libération” jako referencje uczciwego dziennikarstwa, to dzwoneczki na jego czapeczce slicznie dzwonia.

  279. https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,114881,26575411,brak-komentarza-wegierskich-politykow-na-temat-brukselskiej.html#s=BoxOpImg1

    „David Manzheley, organizator orgii, w której udział brak polityk Fideszu, opowiedział węgierskiemu portalowi m.in. o interwencji policji w trakcie imprezy. Mężczyzna uważa, że funkcjonariusze mogli ją nagrywać. Manzheley przekonuje również, że to nie on jest poszukiwany przez policję z Wadowic, a za sprawą stoi polityk z polskiego ministerstwa sprawiedliwości, który jest jego stałym gościem i – w obliczu skandalu z Józsefem Szájerem – zaczął obawiać się dekonspiracji.”

    Jedyne co wydaje sie interesujace , to w jakim jezyku odbywaja sie ta wszystkie wywiady .. i w ktorej wadowickiej szkole poziom jego nauczania byl jeszcze przed matura tak wysoki . Nazwisko nauczyciela ..to juz moze niech on (ona)dalej pracuje w spokoju , ku chwale tamtego min. edukacji

  280. ahasverus
    4 grudnia o godz. 13:01
    Jest istotna różnica . Błaznami na dworach królów byli bardzo mądrzy ludzie i swymi wygłupami pokazywali królowi jakie błędy robi. A SM jest odwrotnością takiego błazna. U niego mądrości nijak doszukać się nie da.

  281. Lem, futurysta:
    „Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe”.

  282. Olborski,
    co by nie gadać to jasnym jest że cała ta PZPRawica jest gniazdem sodomitów i gomorytów a więc zbiorowiskiem indywiduów podatnych na szantaże. Stąd wniosek, że powinni „prenko-prenko” z polityki wypi….lać.

  283. Maciek.g
    Juste. Jeszcze jedno. Śmiano się nie z błazna, lecz z jego dowcipów. Z p.o.z.erem jest odwrotnie.
    Pzdr

  284. @ahasverus

    Moje zdanie wyraził @maciek.g
    Błaźnienie się w wydaniu SM nie jest symptomem byciem dobrym błaznem. Nie jest on dowcipny ani zabawny, raczej żałosny w tym pozowaniu na wyrafinowanego humanistę.
    Złośliwy przedrzeźniacz nigdy nie będzie mądrym błaznem.

  285. „Śpiewy KOLĘD przez panie z zadym „za wolnym zabijaniem dzieci”, które wpadną na chałturę do telewizji udawać „magię świąt” i „wzruszenie” z „przyjścia Jezuska”, będą popisami ZAKŁAMANIA
    Telewizjo, Prezesie Jacku Kurski, nie wpuszczaj nam tych błyskawic przed oczy na Święta. Nie hańb Boga” – dramatyzuje Krystyna Pawłowicz.
    Kolejna osoba, po Kaczorze i Macierewiczu kwalifikująca się do Wariatkowa, a już na pewno do odsunięcia od wszelkich stanowisk decyzyjnych.

  286. sugadaddy
    „Wkrótce Europa przekona się, i to boleśnie, co to są polskie fobie, psychozy oraz historyczne bóle fantomowe” wieszczył Lem po naszym wejściu do UE.
    Autor kultowych powieści science-fiction był przede wszystkim bystrym obserwatorem i wizjonerem, który raczej się nie mylił Słynna jest jego uwaga, że gdyby nie internet, mógłby nie wiedzieć, jak wielu jest idiotów.

  287. Cicha noc… w czasie okupacji nawiązuje do sylwestra Kurskiego… bij zabij Żyda i komunistów w ramach Drang nach Osten…! z Gott mit uns…! Tak sobie myślę prywatnie o nawracaniu z kolędą na ustach… po łapankach i egzekucjach masowych… A jak wchodzili do kościoła po wszystkim nawet zdejmowali czapki… nie myli rąk w pośpiechu… co u Kaczyńskiego ma znaczenie… przynosili dary… a czekało złote runo na Wschodzie… Ciężkie czasy…

  288. Gwoli przypomnienia….

    jobrave
    4 maja o godz. 17:59
    Gajowy M., Ahasverus,
    Sorry, że tak zbiorowo, ale Wasze komentarze dot. RJ mają sporo wspólnego.
    Według mnie RJ adresował swoje wpisy szczególnie do tzw. prawdziwych Polaków, symetrystów, relatywistów, negacjonistów, podbechtywał ich, prowokował i wyśmiewał. W pewnym momencie to zrozumiałem, co prawda po trzech latach, ale -jak to mowią – lepiej późno niż wcale. Choć tłukliśmy się na blogu, to ani razu nie zaliczył mnie do „kominiarczyków”, czy „folksdojczerii”. No, cóż ja poradzę na to, że nie raziła mnie forma jego komentarzy, miałem jedynie pretensję o tę generalizację, dotąd, dopóki nie zrozumiałem, że on wcale nie generalizuje, że nie ustawia wszystkich w tym samym szeregu. Poza tym – przecież RJ, wcale nierzadko przemawiał, do niektórych, „ludzkim głosem”, dyskutował nie tylko na „te” tematy. Ma akurat taki temperament, taką poetykę, robił ferment (i bardzo dobrze).
    Nie wiem, może ja jestem za mało „prawdziwie polski”, ale po pierwsze: wcale mi na tym nie zależy, a poza tym średnio bycie tym „prawdziwie polskim” rozumiem, choć z drugiej strony czuję swoją polskość, ale w kategoriach bardziej intuicyjnych, niedającą się zdefiniować, ale na pewno nie taką jak hołoty narodowej.
    Trudno jest mi w roli RJ-towego egzegety, bo to skomplikowane, trudno mi „dać rzeczy słowo”, czuję, że niebezpiecznie ocieram się o bełkot, a może nawet już bełkoczę, ale nie wyzbędę się swojego przeświadczenia.
    Jestem pewien, choć oczywiście dowodow nie mam, że o tych dziewczynach z Polski, ktore RJ miał sprowadzać ku erotycznym uciechom własnym. Po pierwsze: sprowadzać nie musiał, bo na własne oczy widzialem takowe w Tel Awivie i Ejlatcie, po drugie: uważam raczej, że to jedna szpil wbitych przez niego „prawdziwym Polakom”, po to, żeby sprowokować, podbechtać. Wygląda mi na porządnego gościa, ojca rodziny, kilka lat temu, co wynika, z jednego ze wpisów odwiedził Polskę wraz z synami. RJ potrafił nieraz przyznać się do błędu, przeprosić, prowadzić normalny dialog. Myślę, że jest dobrze zorientowany w tym, co dzieje się w Polsce, wbrew pozorom nie pluje na nią, tylko na antysemicką bandę, docenia przyzwoitych Polaków, co zresztą niejednokrotnie dawał do zrozumienia, interesują się Polską, zna i docenia jej kulturę, zna język polski lepiej niż „prawdziwi polscy patrioci”. Prowokuje, dosadnie prowokuje i bardzo dobrze, tak trzeba, może coś dotrze do niektórych końskich łbów. Taki wybrał sposób, taką konwencję, ja zresztą wybrałem podobny, tocząc rożne boje w internecie, bo taki mam temperament. Być może oddaję RJ niedźwiedzią przysługę „de-demonizując” go, bo może on chce pozostać tym „złym”, ale cóż ja poradzę na to, że za takiego go nie uważam.
    I teraz prośba, nie wymagajcie ode mnie kolejnych egzegez, bo nie mam siły, ale przede wszystkim predyspozycji

  289. Aha placze, ze Giscard nie jest szlachetnie urodzonym.

  290. pisarz blokowy donosi…..

    Wiem, że żartujesz, ale on i tak już cierpi na kompleks wyższości jako ten, któremu bozia pomogła rozszyfrować swoje hieroglify i posiadł wiedzę, do której ty, ja i jeszcze paru innych możemy dotrzeć tylko po wypraniu mózgów z logiki i analitycznego myślenia.

    Potem sobie porównaj październik 2020 z poprzednimi październikami i wyciągaj
    u p r a w n i o n e. wnioski.

    A jak „eksperci” kolejny raz orzekną, że masło zdrowsze jest od margaryny, to powstaje boom i ceny rosną.

    Przy najlepszych chęciach nie byłem i nie jestem w stanie w jego jadowitych, aroganckich i obraźliwych postach odkryć wrażliwego i mądrego erudytę, a już z przechwalanek o sprowadzaniu sobie z Polski chętnych, młodych dziewczyn wyzierał obleśny staruch, którego głównym atutem są pieniądze.

    Przeczytałem wszystko. Uważam jednak, że ostatnio stanowczo za dużo się tłumaczysz, zwłaszcza przed inkwizytorem SM.
    Nie marnuj życia na odpowiadanie takim obsesyjnym natrętom.

    Wydrwidab….

    Gajowy szuka prawdziwej milosci, cokolwiek to znaczy. Gdybysmy zyli w czasach Sade‘a, ten moralizator wisialby po pierwszej ksiazce. Poza tym gdy krytycy RJ beda dlugo zyli, to dlugo bedziemy musieli pisac Listy perskie, bez oka niestety.

  291. Dlaczego Aha placze, bo bredzi o Francji, ktorej nie zna….

    Jesli Aha nie docenic francuskiej prasy, to pozostaje niemiecka, jesli nie,

    To archiwa, ta Aha poczyta o Giscad i Poniatowskim (Stara Francja) , w miedzyczasie deser…..

    Nepotyzm godny Republiki Bananowej, intrygi na
    na dworze bylego prezydenta Valery Giscard d‘Estaing i przykladna postac Starej Francji, Michel Poniatowski. Kolejna Jean de Broglie oraz teorie spiskowe Poniatowskiego, probujacego zadtraszyc przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego. Mieszanie sie ministra w toczaca sie sprawe prawna, to jest oczywiscie dozwolone , a dla Aha powodem i dowodem do wielbienia Giscarda, jego dworu oraz oczywiscie Starej Francji (Sad specjalny). Daruje Aha szczegolow, bo sa dostepne w der Spiegel lub Le Monde. Metoda zamiatania pod dywan,stosowana przez niektorych prezydentow, byla rowniez typowa dla Giscarda. Na przyklad kwestia ministra pracy Roberta Boulin, kwestia naszepnego ministra Josepha Fontanet.

    Brak rowniez sladow po mordercach, Henri Curiel, lewicowego aktywisty, czy skrajnie prawicowego Francois Duprat.

    O diamentach, gdy Giscard byl ministrem finansow, nie wspominam. Aha wie lepiej.

    Wiecej nie podaje, bo kazdy, kazda zainteresowana moze to znalezc w prasie lub archiwach. Kazdy , oprocz chlopca z blokowisk zakochanego w Starej Francji. Milosc jak wiadomo oslepia. Oglupia rowniez.

  292. Aha donosil w maju…..

    Sluchalem dzis wywiadu profesora medycyny, z epidemiologii i ch akaznych, ktory porownywal krzywa zakazem i zgonow z powodu coronavirus w panstwach ktory zastosowaly ostre kwarantanny/confinement czyli Francja, hiszpania wlochy, z panstwami, jak np Szwecja, ktory nie zatrzymaly gospodarek kraju , lecz postawily na higiene, dystans socjalny, odpowiedzialnosc obywateli. okazuje sie , ze te krzywe sa dokladnie takie same. Czyli mozna bylo inaczej.

  293. Sciaga dla Aha…

    Nepotyzm godny Republiki Bananowej, intrygi na
    na dworze bylego prezydenta Valery Giscard d‘Estaing i przykladna postac Starej Francji, Michel Poniatowski. Kolejna Jean de Broglie oraz teorie spiskowe Poniatowskiego, probujacego zadtraszyc przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego. Mieszanie sie ministra w toczaca sie sprawe prawna, to jest oczywiscie dozwolone , a dla Aha powodem i dowodem do wielbienia Giscarda, jego dworu oraz oczywiscie Starej Francji (Sad specjalny).

  294. O diamentach, gdy Giscard byl ministrem finansow, nie wspominam. Aha wie lepiej.

  295. Dlaczego blogomatolki sa urazone…..zaden z nich nigdy nie byl w archiwum. Aha miesza der Spiegel z Liberation.

  296. „Według Sorosa Unia Europejska jest podzielona nie tylko stanowiskiem Polski i Węgier, ale także postawą Austrii, Danii, Finlandii, Holandii i Szwecji, które są bardziej zainteresowane „oszczędzaniem pieniędzy niż wkładem w dobro wspólne”.
    Zdaniem Sorosa najlepszą radą na obejście weta Polski i Węgier jest wyemitowanie przez UE obligacji wieczystych. Jak tłumaczy, pożyczony w ten sposób przez Unię od światowej finansjery kapitał nigdy nie podlegałby spłacie, należne byłyby za to roczne odsetki – wieczyście.
    Jednak istotą obligacji wieczystych jest wieloletnia zależność od dawcy kapitału, który nigdy nie podlega spłacie. Spłacane są jedynie roczne odsetki. Na propozycję Sorosa zareagował premier Słowenii Janez Janša, który napisał, że doprowadziłaby ona do zniszczenia wspólnoty europejskiej. „Trzymaj się z dala od Europy, proszę” – napisał na Twitterze premier Słowenii.”

  297. Majowe kwiatki blogowe:

    Prócz salda – któremu życzę powrotu rozumu.

    To będzie czekanie na Godota 🙄

  298. woytek
    4 grudnia o godz. 14:25
    „Według Sorosa

    Według mnie,

    wypie*dalaj faszysto woytek.

    Faszystowska partia PiS – po trupach Polaków

  299. @ahasverus 4 grudnia o godz. 9:07

    Też uważam, że ten komentarz jest bardzo dobry. Ale autorem jest nie Qba, tylko Sławczan, który poniekąd polemizuje z Qbą. Jeden i drugi – ciekawa postać, ale z zupełnie różnych powodów. Co do zachowań “uprzywilejowanych” to masz rację. Dorzucę skandale z udziałem uwielbianego króla Hiszpanii, który w końcu abdykował na rzecz syna. I pikantne opowiadania byłych pracowników nieposkromionej Maggie T. w Kanadzie. Nie mówiąc już o współczesnych zastrzeżeniach do rządzących tu “pięknych czterdziestoletnich”, o których można przeczytać w mediach. Polska mimo wszystko troche się różni, bo te wszystkie przywileje są, według Sławczana, “uświęcone” zestawem rozbudowanym mitów, więc w gruncie rzeczy nikt się ich nie wstydzi. A Skandynawowie rzeczywiście wyróżniają się… trzeźwością.

  300. WG mnie psychologiczna granicą od której zacznie się panika w PiS będą sondaże wykazujące ewidentnie, że PO wyprzedziło. W PiS prawie nie ma ideowców , tam są przed wszystkim ludzie niemoralni, liczący na szybki łatwy zarobek. Dlatego wspierają te jawnie populistyczna i bezideową partie.. Zazwyczaj dobrze widzą wady i patologiczne zachowania polityków, ale godzą się na nie, jeśli tylko popierana przez nich partia zaspokaja ich dążenia lub interesy.
    Jest jednak sporo tzw pożytecznych idiotów najczęściej fanatyzujących katolików ogłupionych przez kler.
    O ile fanatykóe nic nie ruszy to cyników3 jak najbardziej tak

  301. I’m dreaming of a red Christmas.

  302. Na marginesie
    4 grudnia o godz. 14:51
    Uwazna lektura znajdzie jednak wiele uproszczen w tym tekscie. Takie to bardzo czarno biale. Ale doskonale jako temat do dyskusji. Do dyskusji np, kiedy zrodzila sie swiadomosc narodowosciowa „w masach”.

  303. Panie Gajowy
    Masz Pan racjem z tom dynaturom. Ja kedyś zjad kawałyk kiełubasy bu ja myślał ży to ugurek bu una taka zieluna była jak ugurek a ja nic nie czuł bu ja trochu pjany był. Jakżym si ubudził to zara poszłem żygać i żym żygał jak tyn kot. Wtenczas ja poszłem du pywnicy dzieżym miał puł flaszki dynatury i walnołżym dwie szklanki i za gudzine szyski zaraski i batyrie zostali wybity! Pamiełtaj Pan ży dynatura je du picia a ni du udkażania sikiery. Lepij sy udczekać te dwi trzy gudziny aż wyrus sam zdechni albu upalić gu ognim.!!!!!!!!!!!!!

  304. @mag 4 grudnia o godz. 12:08
    Świetne! Nie znałam tego.

  305. celnie
    Polska, ze swojej strony w jakiś sposób zaczyna szukać możliwości wyjścia z twarzą, zejścia z drzewa, na które się zbyt wysoko wdrapała – powiedział Truszczyński

  306. tejot

    „Omówienie przez PAP senackiej uchwały dotyczącej rewolucji 1905 roku pokazuje do czego PiS dąży w swoim ujarzmianiu państwa i społeczeństwa.”

    Na zafałszowaniu treści uchwały senatu ciązą trzy symptomatyczne dla PiS zjawiska.
    Po pierwsze odziedziczona po poprzednich autorytaryzmach postawa paternalistyczna w stosunku do czytelników, która jak zauważył cytowany nocą przez Na marginesie Slawczan objawia się w przekonaniu, że władza „wie-lepiej-co-trzeba”.
    Po drugie swoista nacjonalistyczna poprawność polityczna – ta sama, którą PiS niby zwalcza we wskazanych przez siebie wcieleniach.
    A po trzecie trudno zrozumiałe przekonanie, że świat jest taki jak się go opisze.

    Te trzy przyczyny powodują wewnętrzny przymus do krojenia wszystkiego cenzorskimi nozyczkami – o tyle śmieszny w przypadku senackiej uchwały, że dotyczy dokumentu oficjalnego i powszechnie dostępnego. Trudno wiec o bardziej bezproduktywne zajęcie.

    Dobrze ten mechanizm opisał jeden z dziennikarzy przysyłający korespondencje z Brukseli. Ostatnio zamieszczał systematycznie informacje o ewentualnych stratach finansowych, które RP może ponieść na skutek zastosowania budżetowego weta. Rzeczowość tych materiałów zaniepokoiła pisowskich czytelników, którzy zaatakowali go pod hasłem „Po co on to właściwie pisze?”. Odpowiedział pytaniem – „A jak nie napiszę to tych strat nie będzie?” Poczym dodał, że przypominaja mu małe dziecko, które gdy zasłania oczy dłońmi jest przekonane, że go nie ma.

  307. O problemach Australii w kontekscie chinskim…
    https://www.bbc.com/news/world-australia-55167882
    niedawno temu premier australijski nazwal chinska mniejszosc mieszkajaca w Australii „Piata kolumna”… ale, 35% eksportu australijskiego zalezy od Chin… a tylko 4% chinskich obrotow handlowych to rynek australijski…

  308. @Salduniu pierduniu, coś tu dzisiaj za głupoty wypisywał, wszystkie wpisy wstydzą się wpisywacza 🙁
    Saldo mortale
    4 grudnia o godz. 14:06
    Saldo mortale
    4 grudnia o godz. 14:08
    Saldo mortale
    4 grudnia o godz. 14:09
    Saldo mortale
    4 grudnia o godz. 14:14
    Saldo mortale
    4 grudnia o godz. 14:18
    Saldo mortale
    4 grudnia o godz. 14:19
    Saldo mortale
    4 grudnia o godz. 14:20
    Saldo mortale
    4 grudnia o godz. 14:22

    Powinieneś się wstydzić za taki piękny urobek w ciągu paru minut.

  309. Europe Must Stand Up to Hungary and Poland
    Nov 18, 2020
    GEORGE SOROS
    The European Union cannot afford to compromise on the rule-of-law provisions it applies to the funds it allocates to member states. How the EU responds to the challenge to those provisions now posed by Hungary and Poland will determine whether it survives as an open society true to the values upon which it was founded.

    NEW YORK – Hungary and Poland have vetoed the European Union’s proposed €1.15 trillion ($1.4 trillion) seven-year budget and the €750 billion European recovery fund. Although the two countries are the budget’s biggest beneficiaries, their governments are adamantly opposed to the rule-of-law conditionality that the EU has adopted at the behest of the European Parliament. They know that they are violating the rule of law in egregious ways, and do not want to pay the consequences.
    It is not so much an abstract concept like the rule of law that Hungarian Prime Minister Viktor Orbán and, to a lesser extent, Poland’s de facto ruler, Jarosław Kaczyński, oppose. For them, the rule of law represents a practical limit on personal and political corruption. The veto is a desperate gamble by two serial violators.

    It was also an unprecedented step, coming at a moment when Europe is suffering from a dangerous surge of COVID-19 cases, and it threw the other EU countries’ representatives into confusion. But when the shock wore off, closer analysis revealed that there is a way around the veto.

    The rule-of-law regulations have been adopted. In case there is no agreement on a new budget, the old budget, which expires at the end of 2020, is extended on a yearly basis. Hungary and Poland would not receive any payments under this budget, because their governments are violating the rule of law
    Likewise, the recovery fund, called Next Generation EU, could be implemented by using an enhanced cooperation procedure, as Guy Verhofstadt has proposed. If the EU went down this road, the Orbán-Kaczyński veto could be circumvented. The question is whether the EU, with German Chancellor Angela Merkel perhaps leading the way, can muster the political will.

    I am a committed supporter of the EU as a model of an open society built on the rule of law. Being of Hungarian Jewish origin, I am particularly concerned with the situation in Hungary, where I have been active as a philanthropist for more than 30 years.
    Orbán has constructed in Hungary an elaborate kleptocratic system to rob the country blind. The amount by which he has enriched his family and friends is difficult to estimate but many of them have become exceedingly wealthy. Orbán is now using the new wave of COVID-19 to amend the Hungarian Constitution and the electoral law (once again) and to entrench himself as prime minister for life by constitutional means. That is a tragedy for the Hungarian people.

    Let me give a few examples of how Orbán has robbed the Hungarian people. He has transferred vast sums of public money to a number of private foundations that he indirectly controls. By a clever constitutional trick, Orbán is now permanently removing these assets from the public domain; it would take a two-thirds majority of Parliament to return them to the Hungarian people. The amounts involved add up to nearly $2.8 billion.
    In a series of fraudulent transactions, companies close to Orbán purchased over 16,000 ventilators on behalf of Hungary for almost $1 billion, far exceeding the number of intensive care beds and medical personnel that could operate them. An analysis of international trade data shows that Hungary paid the most in the EU for ventilators from China, at one point paying over 50 times more than Germany.

    One of these companies also secured an order from Slovenia, whose prime minster, Janez Janša, is a close political ally of Orbán. The European Anti-Fraud Office (OLAF) needs to investigate whether the EU was defrauded. The recent contract for the Russian vaccine that will make Hungary the first European country to use it deserves to be investigated.
    At the same time, Orbán is seeking to avoid accountability for these actions, and taking steps to prevent a repeat of the local elections in 2019, when his Fidesz party lost control of the municipal government of Budapest and other major cities. He is going out of his way to deprive Budapest of financial resources, vetoing the city’s application to borrow money from the European Investment Bank to buy new mass transportation equipment amenable to social distancing. Budapest is now looking at a $290 million shortfall in its budget for 2021. Similar conditions prevail in other cities with local governments that are not controlled by Fidesz.

    Hungary’s opposition parties are bravely trying to challenge Orbán by forming a common list of candidates for the 2022 general election. But their chances of success are limited because Orbán can change the rules at short notice, as he has already done several times before. Conveniently, Orbán is planning to introduce the latest changes to the electoral law while the pandemic is raging, Budapest is under curfew, and soldiers are patrolling the streets.
    Moreover, Orbán exercises almost total control over the countryside, where the majority of the population lives. He controls the information they receive, and voting in many villages is not secret. There is practically no way the opposition can prevail.

    Only the EU can help. EU funds, for example, should be directed to local authorities, where there is still a functioning democracy in Hungary, unlike at the national level.

    The EU can’t afford to compromise on the rule-of-law provisions. How it responds to the challenge posed by Orbán and Kaczyński will determine whether it survives as an open society true to the values upon which it was founded.

    /Project Syndicate /

  310. Odszedł Jean Luc Godard – jeden z najwiekszyh reżyserów filmowych XX wieku, twórca francuskiej, nieco dziś zapomnianej, Nowej Fali, postmodernizmu w kinie (Szalony Piotruś, Do utraty tchu, Pogarda (rewelacyjna Brygitte Bardot), Radosna wiedza).
    PA podał link do tekstu o nim po francusku. Ja proponuję dla nie fracusko-języcznych
    https://www.nowehoryzonty.pl/artykul.do?id=459&m=t_17

  311. Maćku,
    Ja mam wrażenie, że w żadnym ugrupowaniu nie ma ideowców, a jeśli jacyś są, to zupełnie zmarginalizowani, zatem bez wpływu na politykę swojej formacji, czasem używani są w charakterze listka figowego. Zastanawiam się tylko, czy to dobrze, czy źle, że bezideowość tak dominuje nad ideowością, bo ideowość najczęściej kojarzy się z oszołomstwem. Jednakowoż, co interesujące, wyborcom bezideowość w niczym nie przeszkadza, wystarczy im, że ideowość jest deklarowana w kampaniach, na banerach, na sztandarach w postaci haseł.
    Taki SLD np., nawet ten obecny pod zmienionym szyldem, to jakiś dziwny konglomerat, jakiś mikst wykluczających się idei, w którym prym wiodą nie kwestie socjalne, lecz sprawy związane z LGBT, aborcją itp. Owszem walka o zrównywanie praw mniejszości z prawami większości to jeden z kanonów lewicowości. No właśnie, „jeden z”, ale przecież nie jedyny, a wygląda to tak, jakby prawa LGBT były kwestią najważniejszą. Lewica ma niby jakieś pomysły dot. spraw socjalnych, ale mówi o nich pół- , a nawet ćwierćgębkiem, a przecież w tej sferze jest jeszcze bardzo dużo do zrobienia i to „dużo” wymaga zmian systemowych. Setki tysięcy ludzi żyje w warunkach urągających godności ludzkiej, ale jakoś empatii i chęci do rozwiązania tych problemów nie widać. Widać ją jedynie u Piotra Ikonowicza – o którym wspomniał Sławczan – i jego współpracowników, oni powinni być przykładem dla lewicy, również na gruncie ideowości, ale dla polskiej lewicy Ikonowicz jest „zbyt czerwony”, a może „zbyt chrześcijański”? 🙂

    Nieprzypadkowo poświęciłem tyle zdań lewicy, a właściwie „lewicy”, bo właśnie w tej formacji jest najbardziej widoczny rozjazd pomiędzy tym, czym powinni się zajmować, a czym rzeczywiście się zajmują.
    Jakoś nie kojarzę, żeby lewica – wcześniej SLD, który miał okazję rządzić dwukrotnie w ciągu ostatnich 30. lat, wyszedł jakimś prospołecznym projektem społecznym. Przynajmniej wyszedł. Pamiętam natomiast komitywę z Kk, z Jankowskim, Głódziem i innymi czarnymi pasterzami, obsypywanie ich kasą, przywilejami, ulgami, gruntami za „symboliczną złotówkę”. No, niby lewica ma sporo wspólnego z chrześcijaństwem, które ze swej, pierwotnej natury, jest lewicowe, ale Kk jest, de facto, antychrześcijański, a polska lewica raczej słabo lewicowa, czyli więcej te formacje łączy, niż dzieli, à rebours wobec korzeni rzecz jasna.

  312. Dzisiejsza premiara /Netflix o legendarnym wspolautorze scenariusza „Obywatela Cane” (oraz Orson Wells) Hermanie J.Mankiewiczu (jakies 90 filmow)

    MANK | Official Trailer | Netflix
    https://www.youtube.com/watch?v=aSfX-nrg-lI&ab_channel=Netflix

    Starring Academy Award Winner Gary Oldman, Amanda Seyfried, Lily Collins, Arliss Howard, Tom Pelphrey, Sam Troughton, Ferdinand Kingsley, Tuppence Middleton, Tom Burke, and Charles Dance.

    Directed by David Fincher.

  313. @ahasverus 4 grudnia o godz. 15:13
    Oczywiście, że tekst @Sławczana zawiera wiele uproszczeń, choćby ze względu na ograniczenia miejsca. Poza tym reprezentuje określone stanowisko, bo @Sławczan, o ile się orientuję, jest internautą o zacięciu poniekąd lewicowym. 🙂

  314. jobrave

    Twój komentarz z 17,15 przypomniał mi historię z odwoływaniem posłanki Biejat z Lewicy z funkcji przewodniczącej sejmowej komisji rodziny i polityki społecznej.

    W mediach z posłanki Biejat robiono głownie antyaborcjonistkę, której ambicją jest unicestwianie „życia noszonego pod sercem” i „mordowania nienarodzonych dzieci”.

    Natomiast już na komisji, poza kamerami, owo odwołanie uzasadniono tym, że jej „”pomysły nie podobają się Konfederacji Pracodawców „Lewiatan””.

    Oczywiście oba uzasadnienia były prawdziwe. Posłanka Biejat jest zarówno za liberalizacją prawa aborcyjnego jak i jej pomysły dotyczące stosunków pracy i polityki społecznej doprowadzały do spazmów biznes skupiony w „Lewiatanie”.

    Moje pytanie brzmi – które uzasadnienie odwołania jej z przewodniczenia komisji było decydujące?

  315. W mediach z posłanki Biejat robiono głownie antyaborcjonistkę

    W których? 😯

  316. Cytaty z Le Point sa niestety wyrzucane….

  317. Cytat z RJ

    „Gwałcili, mordowali, wyrywali złote zęby, rozbijali o ściany główki malutkich dzieci. To nie zbrodnie nazistów, nie dzieło bolszewików, nie rajd band UPA. To Polacy rozprawiali się z żydowskimi sąsiadami na przełomie czerwca i lipca 1941 roku. Niemcy nie musieli ich nawet nadzorować. Ani specjalnie zachęcać. …
    „Wedle zeznań świadków, zabijano ich przy użyciu
    prętów i na wpół żywych wrzucano do wykopanego uprzednio dołu. Kolejne dwa tygodnie upłynęły na niezliczonych zabójstwach, grabieżach i gwałtach. Popełniający je Polacy działali bez nadzoru wojsk niemieckich.
    Właściwy pogrom nastąpił zaraz po decyzji nazistów o stworzeniu getta. W nocy z 21 na 22 lipca 1941 roku, polska straż obywatelska zamordowała ponad 20 Żydów, wielu kolejnych torturowano. Gwałcono nawet najmłodsze Żydówki. Kilka osób pogrzebano żywcem wraz ze zmasakrowanymi ciałami ofiar na cmentarzu dla choleryków, czyli tak zwanej „cholerycznej górce”.”
    https://ciekawostkihistoryczne.pl/2016/02/01/polacy-mordowali-nie-tylko-w-jedwabnem-trzy-pogromy-ktorych-powinnismy-sie-wstydzic/
    Miala oeneria swoje piec minut. Ciekawe, czy uczciwi Polacy – autorzy tych opracowan historycznych – teraz pojda siedziec. W Polsce prawo bardzo czesto dziala wstecz.

  318. Aha pod dywanem….

    Nepotyzm godny Republiki Bananowej, intrygi na
    na dworze bylego prezydenta Valery Giscard d‘Estaing i przykladna postac Starej Francji, Michel Poniatowski. Kolejna Jean de Broglie oraz teorie spiskowe Poniatowskiego, probujacego zadtraszyc przedstawicieli Zgromadzenia Narodowego. Mieszanie sie ministra w toczaca sie sprawe prawna, to jest oczywiscie dozwolone , a dla Aha powodem i dowodem do wielbienia Giscarda, jego dworu oraz oczywiscie Starej Francji (Sad specjalny). Daruje Aha szczegolow, bo sa dostepne w der Spiegel lub Le Monde. Metoda zamiatania pod dywan,stosowana przez niektorych prezydentow, byla rowniez typowa dla Giscarda. Na przyklad kwestia ministra pracy Roberta Boulin, kwestia naszepnego ministra Josepha Fontanet.

    Brak rowniez sladow po mordercach, Henri Curiel, lewicowego aktywisty, czy skrajnie prawicowego Francois Duprat.

    O diamentach, gdy Giscard byl ministrem finansow, nie wspominam. Aha wie lepiej.

    Wiecej nie podaje, bo kazdy, kazda zainteresowana moze to znalezc w prasie lub archiwach. Kazdy , oprocz chlopca z blokowisk zakochanego w Starej Francji. Milosc jak wiadomo oslepia.

    „Zeby nie bylo“…VGD ma rowniez wiele zaslug, jak jego poprzednicy.

  319. Powtorzone za H.

    Antylechityzm w Izraelu jest milczący. Na murach nie uświadczysz napisów „Polacy do gazu!”, nikt nie prowadzi wykazów Izraelczyków mających domieszkę polskiej krwi i spiskujących przeciwko izraelskiej ojczyźnie, a izraelskie fora internetowe nie kipią od antypolskich wypowiedzi. Ludzie ciemni, których nigdzie nie brak, nie opowiadają sobie, że katolicy porywają żydowskie dzieci i utaczają z nich krew na hostię. Nikomu też nie przychodzi do głowy modlić się za nawrócenie kogoś na judaizm. Gdyby zaś kto powiedział o Menachemie Beginie, że tak naprawdę nazywał się Biegun i był Polakiem, wobec czego nie wolno mu ufać, to nawet najstarsi rabini nie pojęliby, co ma piernik do wiatraka. Oczywiście, milczący antysemityzm jest i w Polsce. Wielu ludzi nie mówi nic, lecz po prostu odczuwa, mniej czy bardziej wstydliwą niechęć do Żydów. Jest też wielu Polaków, którym Żydzi są najzupełniej obojętni, co zresztą jest właśnie tym, czego oczekiwałaby większość Żydów. Mamy jednak wiąż ów „zdrowy korzeń” autentycznego, niekłamanego antysemityzmu, takiego bazgrzącego po murach i grzebiącego w archiwach w poszukiwaniu „prawdziwych nazwisk” wrogów Narodu.
    Nasi antysemici są groźni. Z ich powodu polski Żyd nie śmie iść ulicą w jarmułce ani wywiesić izraelskiej flagi w dniu izraelskiego Dnia Niepodległości. Nierzadko boi się nawet mówić o swym żydostwie, aby nie narazić się na zarzut „epatowania” czy „prowokowania”. Jako że jednak nie brakuje antysemickich rekonwalescentów, których czyjeś żydowskie pochodzenie wciąż ekscytuje, pragnących udowodnić sobie, że całkiem już wyzwolili się z antysemityzmu, polski Żyd musi się liczyć tu i ówdzie nawet z pewnym niezasłużonym wzięciem. Dlatego nie można w Polsce być Żydem ot tak, po prostu, jak w Anglii czy w USA. Jest to zawsze jakieś ryzyko i jakaś sensacja. Niektórym Żydom to się nawet podoba, ale wielu innym nie. Kto zaś głosi, że jest i Żydem, i Polakiem, sprawia wrażenie, jakby chciał dla siebie za dużo, jakby chciał zjeść ciastko i mieć ciastko. Nie brakuje więc takich, którzy całkowicie przemilczają temat swoich żydowskich korzeni właśnie dlatego, żeby nie wchodzić w kontredans tych wszystkich dwuznaczności. Naturalność i zwyczajność tego, że jest się Żydem, jest w naszym kraju wartością niemal nieosiągalną, tym bardziej, że kto bardzo się stara być naturalny, temu wychodzi na opak. Zresztą my, Żydzi, trochę boimy się antysemitów. Ale i Żydów ludzie się trochę boją. Oprócz zawodowych żydożerców nikt nie chce jawnie Żyda krytykować ani mu szkodzić, żeby przypadkiem nie wyjść na antysemitę. Zresztą, kto wie, może Żydzi naprawdę są mocni i mogą się zemścić?“

  320. jobrave
    4 grudnia o godz. 17:15
    To o czym piszesz dla ludzi interesujących się polityka i myślących nie jest nowością. Przed wojna w Polsce idealiści w partiach odgrywali kluczową role i w związku z tym wielu Polaków faktycznie identyfikowało się z partiami jako realizującymi to, co uważali za korzystne. Wielu faktycznie był zaangażowanych w działaniach dla dobra wspólnego wg swojego na to pomysłu. To oczywiście wywoływało duże napięcia emocjonalne i konflikty.
    Po tzw zwycięstwie solidarności wszystko mocno się zmieniło. Wspólny wróg PZPR znikł , tak jak też znikł okupant To spowodowało, że zwycięzcy się pogubili , a nowy ustrój dał wielu ludziom z dawnej opozycji ustrojowej ogromna szansę na zdobywanie korzyści materialnych i nie tylko. To spowodowało, że idee poszły w kąt , a zaczęło się liczyć wykorzystywanie ich dla własnych celów. Ideowcy wielu liderom post solidarnościowym zaczęli przeszkadzać po prostu i ich się pozbywano.
    W PRL’u tzw ludzie partii stracili w większości zupełnie ideowość.Nie wierzono już powszechnie w komunizm, ekonomie socjalizmu, centralne sterowanie i inne mity ustrojowe. Ustrój w PRL trwał tylko dlatego że było uzależnienie od ZSRR i bez zgody stamtąd zmienić go nie było można. Nic dziwnego, ze po Okrągłym stole SLD która w jakimś stopniu było kontynuowaniem PZPR praktycznie przestała być partia lewicową i stała się jakimś konglomeratem. Dla członków tej partii zaczęły się liczyć przede wszystkim korzyści z rządzenia i starano się o maksymalizacje poparcia wykorzystując fatalne działania powstałych partii postsolidarnościowych. Powodzenie sprzyja popełnianiu kardynalnych błędów i sami przywódcy partie utopili.
    Obecni liderzy SLD zachowują się tak jakby nie wierzyli, że w Polsce są ludzie o pogaduch lewicowych (a wg mnie jest ich ogromna ilość) i nastawili się na czysty populizm. Czyli lewica na własne życzenie zrezygnowała ze swego elektoratu i w związku z tym nie istnieje. (odbudowa będzie bardzo trudna). Lewicę dobiły populistyczne partie postsolidarnościowe które wg haseł stały się bardziej lewicowe niż SLD (PiS, Samoobrona). PO tez zeszło z głoszonej na początku drogi prawicowej i liberalnej prawicowej na miękkie centrum i zaczęło wiele działań raczej lewicowych.
    Przywódcy SLD chcieli odróznić się i jednocześnie pokazywac, że są za wolnym rynkiem i, własnoscią prywatną i nie sa przeciwnikami wiodącej w Polsce religii katolickiej (Bardzo bali sie utraty wsparcie KK co równoznaczne jest z utrata wierzących.
    Te działania są jednak nirezgodne z idea lewicowości i zrobił sie paradoks. SLD zaczą tracić ludzi z tzw secempo lewej stronie.

  321. odniesienie do Mitteranda i ograniczenie sie do plotek przy obrone VGD spycha Aha do salonu….niestety nie tego z vieille France, lecz

    Salonu fryzjerskiego….

    Le septennat de Valéry Giscard d’Estaing aura aussi été marqué par les affaires, des diamants offerts par le dictateur centrafricain Bokassa à la mort du ministre Robert Boulin, retrouvé mort dans un étang de la forêt de Rambouillet en 1979.

  322. mag
    4 grudnia o godz. 17:07

    Dzieki za przypomnienie JLG. Szczegolnie „Do utraty tchu „….

  323. GajowyM.

    „W których?”

    We wszystkich masowych. Zdaje się, że określa się je jako „wiodące”.

    Polegało to na tym, że media PiS podnosiły zarzut „antyaborcjonizmu” a media opozycyjne ograniczały się do informowania, że PiS taki zarzut podnosi.
    Tak więc z całej aktywnosci posłanki Biejat wybrano część antyaborcyjną i poprzez jej nagłosnienie stwarzano wrażenie, że ona się tylko tym zajmuje.

    Tymczasem na posiedzeniu sejmowej komisji uzasadniano jej odwołanie zupełnie czymś innym.

    Odnoszę tę uwagę również do oceny Ikonowicza o czym pisali jobrave i cytowany przez Na marginesie Slawczan. Tak się bowiem złozyło, że Biejat zanim została posłanką zajmowała się również tym samym co Ikonowicz – np blokowaniem eksmisji.

  324. Widze zadadnicza roznice miedzy pisarzem blogowym , a blokowym. Blogowych nie znam. Blokowych jest tu wielu. Solidarni chlopcy z jedna maglarka, zeby nie bylo.

  325. Kryniczanin podaje wode….

    Wiem, że żartujesz, ale on i tak już cierpi na kompleks wyższości jako ten, któremu bozia pomogła rozszyfrować swoje hieroglify i posiadł wiedzę, do której ty, ja i jeszcze paru innych możemy dotrzeć tylko po wypraniu mózgów z logiki i analitycznego myślenia.
    Potem sobie porównaj październik 2020 z poprzednimi październikami i wyciągaj
    u p r a w n i o n e. wnioski.
    A jak „eksperci” kolejny raz orzekną, że masło zdrowsze jest od margaryny, to powstaje boom i ceny rosną.
    Przy najlepszych chęciach nie byłem i nie jestem w stanie w jego jadowitych, aroganckich i obraźliwych postach odkryć wrażliwego i mądrego erudytę, a już z przechwalanek o sprowadzaniu sobie z Polski chętnych, młodych dziewczyn wyzierał obleśny staruch, którego głównym atutem są pieniądze.
    Przeczytałem wszystko. Uważam jednak, że ostatnio stanowczo za dużo się tłumaczysz, zwłaszcza przed inkwizytorem SM.
    Nie marnuj życia na odpowiadanie takim obsesyjnym natrętom.

  326. @Bar Norte

    Co rozumiesz przez „antyaborcjonizm”?
    Dla mnie to ograniczanie prawa do przerywania ciąży.

    Antyaborcjonistka, której ambicją jest unicestwianie „życia noszonego pod sercem” i „mordowania nienarodzonych dzieci” to jest jednak paradoks, nie sądzisz?

  327. Ferment wetowy w Zjednoczonej prawicy
    Gdy jest coraz bliżej unijnego szczytu (7 dni) mającego zatwierdzić budżet UE na lata 2021-2027 i fundusz odbudowy, coraz bardziej nerwowo robi się w szeregach tzw. zjednocznej prawicy rządzącej Polską.
    Morawiecki nie chciałby wetować, lecz musi.
    Kaczyński kategorycznie jest za wetem.
    Ziobro jest totalnym wetowiczem. Nie ma dyskusji, nie ma sprawy – trza wetować, bo oni nas chcą poddać pd dyktat praworządnościowy.
    Gowin jest przeciwko wetu. Ja to załatwię. Pojechał do Brukseli, aby porozmawiać z tamtejszymi politykami i zaproponować swoje wyjście – jakiś rodzaj deklaracji interpretującej Rozporządzenie praworządnościowe KE i Rady UE (nie zatwierdzone ostatecznie przez Radę).

    Na co Ziobro – guzik warte są te kolędy Gowina po Brukselskich urzędach – weto jedynym wyjściem, deklaracja psu na budę.
    Ziobro ma słuszność – co może zmienić deklaracja UE, jeśli prawo jest uchwalone? Co Gowin proponuje – by Unia (co to jest Unia – prezydencja niemiecka, Komisja Europejska, Rada UE, Rada Europejska?) zadeklarowała, że nie będzie używać (?) praworządności w dowolnym celu, np. przeciwko Polsce? Ta propozycja jest tyleż naiwna, co śmieszna.

    Zadeklaruję np. że nie będę oszukiwał Gowina i Gowin będzie mógł spać spokojnie, itd.
    Argumentacja i pomysły PiSowskich nawiedzeńców są szalone, albo naiwne, albo suponujące nieuczciwość partnerom.

    Pomysły te są odbiciem ich mentalności, znajomości Europy, politycznych metod, które im w kraju „wychodzą” oraz ich stosunku do państwa oraz współpracy tego państwa z innymi we wspólnocie.
    Oni tak rozumieją wspólne działanie – funkcjonowanie w czymś na kształt nietypowej struktury – nieformalne przywództwo, ale wszyscy dokładnie wiedzą o co chodzi, niech no tylko któś podskoczy.
    To swoje rozumienie przekładają na stosunek do Unii Europejskiej.
    Pzdr, TJ

  328. @19:11

    Czym się ten szurnięty hipokryta kolejny raz tu napawa?

  329. @tejot 4 grudnia o godz. 19:16
    Znakomite podsumowanie pisiej knajackiej mentalności

  330. Szajer-bajer to jedynie wierzchołek gory lodowej?
    Węgierskie elyty lubieją nieletnich chłopców?
    No skandal, panie, skandal!

    https://natemat.pl/329315,ciag-dalszy-skandalu-na-wegrzech-wspolzalozyciel-fideszu-mowi-o-pedofilii

  331. GajowyM. 4 grudnia o godz. 18:44 pyta: – W których?

    Gajowy,
    w jednym z pewnością, bo sam to widziałem i słyszałem na własne uszęta. Też z tą uwagą Bar Norte o „noszeniu pd secem” – co wymyślił i pitolił, wtrącał co minutę tłuścioch-dzieciorób przebrany za dziennikarza a rasowy funkcjonariusz PiS, niejaki Adrian Klarenbach.

  332. @legat

    Ratunku! Na czym wy się koncentrujecie, ty i Bar Norte?
    Pytałem, w jakim medium nazwano Biejat antyaborcjonistką która chce mordować jakiekolwiek dzieci, obojętne – te noszone pod sercem czy te w macicy?

  333. GajowyM.

    Oczywiście masz rację. Dzieki za zwrócenie uwagi na kiks językowy, który mi się dziś przytrafił z przedrostkiem „anty”..

    Oczywiście miałem na myśli Biejat przedstawianą wyłącznie jako „aborcjonistkę”.
    Mam na nadzieję, że moje uwagi już teraz, tj po autokoreciem, są jasne.

  334. Gajowy,
    nie wmawiaj mi, że się akurat „koncentruję” na czymś. Pytałeś, odpowiedziałem bo czasami zaglądam do reżimówki, w tym na program „Po dwudziestej” i akurat z czymś takim się spotkałem. Masz do mnie pretensję, że akurat coś czasami pamiętam? Weź się … Pół programu ten fajfus mówił o „noszonych pod sercem” dzieciach, aż do urzygu, co było powodem właśnie, że nacisnąłem remota-kontrola.

  335. legat

    To nie tylko Klarenbach. W mediach, w okresie urabiania opinii publicznej pod zmianę przewodniczącej komisji, Biejat występowała głównie jako „morderczyni nienarodzonych dzieci”. Jedni nadawali na Biejat a drudzy milczeli. – w trosce o zachowanie tzw „kompromisu aborcyjnego”. Albo po prostu bez komentarza relacjonowali co pPiS bredzi.

    Dopiero ministra Malag na posiedzeniu komisji wyjasniła o co tak naprawdę z Biejat chodzi – mam na myśli interesy „Lewiatana”.
    No ale to już się do opinii publicznej jakos nie przebiło.

  336. troche z historii….
    o „polskiej hanbie” /Rosija 1.
    2020.01.20, wedlug Jakova Kiedmi

    Кедми рассказал всю правду о „польском позоре” – Россия 24
    https://www.youtube.com/watch?v=tNOEQ8h1iQ0&t=200s&ab_channel=%D0%A0%D0%BE%D1%81%D1%81%D0%B8%D1%8F24

  337. Bar Norte,
    ja się odezwałem tylko w sprawie tego sformułowania „o noszeniu pod sercem” i odpowiedziałem na pytanie Gajowego. Kopnął mnie za to w dupę dowodząc słuszności powiedzenia, że „żaden dobry uczynek nie pozostanie bez kary”.

  338. Uprawnione wnioski wyciaga ……

  339. Inna sprawa – dziś w mediach omawiana. Chodzi o pracę handlu w najbliższą niedzielę.

    Problem w mediach jest przedstawiany jako konflikt – pracować czy nie pracować.
    Tymczasem sytuacja wyglada tak, że jedna centrala związkowa się zapiera by nie pracować (Solidarność – „dzień świety świecić”) a dwie centrale są za tym by praca w handlu w niedzielę była dobrowolna i ekstra platna. Z tymi centralami parlamentarna lewica współpracuje bo podziela ten pogląd. W związku z tym w sejmie i senacie lewica popiera ustawę o pracy w najbliższą niedziele zgłaszając poprawkę jak wyżej. I nagle tworzy się jakaś większość, która poprawkę lewicy odrzuca. W sumie norma w parlamencie tylko czy ktoś o tej jak najbardziej socjalnej poprawce wie?

    Przeczytałem dziś uważnie informacje. Owszem o pracy handlu w niedzielę jest sporo – nawet jakieś moralitety czy deklaracje ideowe.
    No ale o socjalnej poprawce lewicy słowa nie ma.

    No bo z powodu rozmaitych politycznych interesów wygodniej jest tę sprawę przedstawiać w kategoriach kulturowych, w tym przypadku religijnych.

  340. @Bar Norte, Gajowy, legat (kolejność alfabetyczna)

    To jest mój pet peeve. Nie tylko “noszenie pod sercem”. Również to, że języka polskich mediów całkowicie zniknęło słowo “matka”. Nie mówi się, że ktoś jest w ciąży, mówi się, że “będzie mamą”. I ta kretyńska “mama” króluje w dyskursie razem z nieodzownym “maluszkiem”. Jakby wszyscy ocipieli na punkcie infantylizacji rozmnażania.

  341. legat

    W sumie to ja dałem dupy z tym „anty”. Namieszałem niechcacy.

    Ale ciszę się, że mimo mego namieszania podobnie sprawę Biejat widzisz.

  342. Na marginesie

    „Jakby wszyscy ocipieli na punkcie infantylizacji rozmnażania.”

    Dobrze to ujęłaś. Moim zdaniem to jest kompletna infantylizacja. Jakieś upiorne gaworzenie.

  343. @legat

    Nie wściekaj się. BN namieszał, a ty się wtrąciłeś z potwierdzeniem, nie patrząc, o co pytałem.
    Żadnego kopa nie zamierzałem, ani nie zamierzam ci dawać. Peace 🙂

  344. Nie wiem, czy to tylko ja? Bo ja się właśnie zastanawiam nad losem książki “Ciężkie Norwidy”, bardzo solidnie rozreklamowanej w Polsce. To jest podobno “przewodnik subiektywny”, czyli świeże podejście do szkolnych lektur. Autorzy (Stanisław Fałkowski i Paweł Stępień) reklamują się jako literaturoznawcy I dumni uczniowie I. Gugulskiego. To odczytanie polskich lektur, bardzo ładnie wydane i ilustrowane, ogranicza się od religiancko-dydaktycznych gniotów. Jest obszerne omówienie “Legendy o św. Aleksym”, z powtarzaniem “do urzygu” (bardzo mi się podoba to określenie), że ten Aleksy to przestroga przeciwko “nieuporządkowanej miłości”. “Chłopów” Reymonta analizują autorzy jako afirmację polskiej ludowej religijności, a Tuwima i Gałczyńskiego – jako przejawy zdziczenia zgniłego Zachodu, przy czym – jako odtrutkę – cytują natychmiast jakiś “prawidłowo” religiancki wierszyk zupełnie nieznanego mi poety. Tak jest ze wszystkim. Ja rozumiem “subiektywny” przewodnik, ale kompulsywnie religiancka interpretacja każdej lektury, która autorom się kojarzy jak Jasiowi? Czy to ja czegoś nie rozumiem? Bo ci autorzy są w Polsce fetowani i nagradzani. A czytelnicy pieją w recenzjach, że to taka znakomita… cegła. U mnie ta cegła chyba skończy w makulaturze…

  345. W polskich mediach „matka” pojawia się co najwyżej w kontekście „wyrodna” albo matka przestępcy ewentualnie antypatycznej osoby.
    Czekam, kiedy w dokumentach pojawi się rubryka „imię mamy”.

    Idiotyczny językowo urlop „tacierzyński” robi karierę, „tata” też coraz częściej pojawia się zamiast ojca, który jednak nie brzmi jeszcze tak pejoratywnie jak „matka”.

    Msza i komunia nie występują zaś bez atrybutu „święta”.

  346. Saldo trelemorele 19:04
    „Widze zadadnicza roznice miedzy pisarzem blogowym a blokowym”.
    a ja widzę zasadniczą różnicę między tobą , a resztą towarzystwa.

  347. GajowyM.
    4 grudnia o godz. 20:59

    „Msza i komunia nie występują zaś bez atrybutu „święta”.”

    …a Bóg zawsze z Pan…Pan Bóg, Pan Jezus…brzmi idiotycznie…jak Pan Kowalski…Pan Malinowski…

  348. Bar Norte,
    żadnej dupy nie dałeś. Jeśli np. uważasz, że jeżeli kobieta ciężarna podda się badaniom prenatalnym, które pokażą, że „nosi pod sercem” tzw. dziecko Chazana to ma prawo podjąć decyzję o aborcji to zaraz jesteś „aborcjonistą”? Jeśli jednocześnie uważasz, że po 12 tygodniu od zapłodnienia aborcja „na życzenie” jest dopuszczalna tylko w bardzo szczególnej sytuacji to jesteś „antyaborcjonistą”? Jeśli uważasz, że nie wolno wymagać od ciężarnej kobiety aby była trumną dla płodu nie mogącego żyć po porodzie to zaraz jesteś „aborcjonistą”?

    Te terminy są idiotyczne i wciskanie ludzi w te ramy są chore – moim zdaniem – a na dodatek oddanie kryteriów tej selekcji jakiejś świrniętej Godek jest niedopuszczalne. A tak praktycznie sprawa wygląda po orzeczeniu trybunału „Wolfgangowej”.

    Co do Biejat, to uważam ją za mądrą, wyważoną laskę i fakt że takie jednostki jak ona bywają po lewej stronie to nie odpycha mnie zupełnie od sympatii do tej kupy nieszczęścia jaką dziś ta „Lewica” jest, niestety.

  349. Gajowy,
    ale „urlop ojczyźniany” brzmiałby równie idiotycznie a może jeszcze gorzej.

  350. legat
    4 grudnia o godz. 21:29
    🙂 to może „ojcowski” ?

  351. @legat

    To urlop dla ojca, a nie dla ojczyzny.
    Dlaczego więc nie zwyczajnie – rodzicielski, ewentualnie ojcowski? O ile wiem, to oboje rodzice mają prawo do urlopu rodzicielskiego, a matka (przedtem) do macierzyńskiego.
    Komitety rodzicielskie, zasiłek rodzicielski, prawa rodzicielskie itp. nie dzielą się na matczyne i ojcowskie.

    Niemcy nie mają z tym problemu – Mutterschaft, Vaterschaft, Elternschaft…

  352. legat
    4 grudnia o godz. 21:29

    …a może opisowo ?… „urlop ojcze nasz”….

  353. Ja tam uważam, że powinny być też urlopy dziaderskie bo może to by zachęciło dziadków żeby zmniejszyć liczbę rodzin jednopłciowych, znaczy gdy tylko matka z babką zajmują się progeniturą.

  354. „Konkurs na Młodzieżowe Słowo Roku 2020 został anulowany, ponieważ według PWN na pięciu pierwszych miejscach znalazły się słowa niezgodne z regulaminem. Na pierwszym miejscu było słowo „Sasin”. Tym samym Sasin wygrał wybory, które się nie odbyły” – napisali na Twitterze.

    https://natemat.pl/329321,mlodziezowe-slowo-roku-2020-konkurs-pwn-tak-naprawde-wygral-sasin

    Wybrany komentarz:
    To normalnie jakieś sasinalia a nie plebiscyt.

  355. O, właśnie mi się przypomniało: jak nie “pod sercem”, media nagminnie piszą “w brzuszku”.

  356. legat

    „Co do Biejat, to uważam ją za mądrą, wyważoną laskę”

    Podobnie ją odbieram. Studiowała w Hiszpanii więc jak sądzę wnosi w tę sejmową masę po lewej trochę takiej zdrowej, południowej lewicowości.

    Co do samej masy … . Skladniki są rózne. Ale miejmy nadzieję, że drogą wyrabiania i dojrzewania jakieś sytne ciasto z tego bedzie.

  357. Wirus nad Wisłą… kraj w szarej strefie… dane nie są wiarygodne dla świata… Tak sobie myślę prywatnie, że z braku danych… opatrzność i tak czuwa… zostaje wiara… szary kolor też dla ludzi… o Szarytkach nie wspomnę…

  358. Urlop/zwolnienie od ojczyzny powinien być przepisywany przez lekarza rodzinnego on line, tak jak recepta na leki.

  359. Wirus nad Wisłą… policjant pałujący na zawołanie… z karetką dużo gorzej… na komisariat zawiozą z marszu… do szpitala po kilku próbach o ile przewożony dożyje… Tak sobie myślę prywatnie, że bezpieczeństwo zbiorowe… rządzących… ma pierwszeństwo… Widziały gały co wybierały… wszelka władza od boga pochodzi… w ramach kary też…

  360. W czasach ZSRR wstępując do organizacji czy podpisując traktaty… mocarstwo składało obszerne reguły interpretacyjne jak należy traktować podpis… Tak sobie myślę prywatnie o mocarstwowości wypowiedzi Gowina o wecie… reguła interpretacyjna ważniejsza od traktatu…

  361. Wszystkie drogi prowadzą do Wadowic… rurki z kremem dopalaczem gejów w Brukseli… a czepiają się lodów… Tak sobie myślę prywatnie czy gejostwo nie jest powiązane z celibatem…. taka zasłona… że bez majtek…

  362. Kiedyś za słuchanie Radia Wolna Europa można było stracić pracę… dzisiaj za udział w proteście kobiet… Tak sobie myślę prywatnie… katolicki polityczny cyrk przyjechał…. na kolana… albo gazem… dla świętego spokoju…

  363. Mędrcy NATO: zagrożeniem Rosja i Chiny… korci mnie perspektywa jaki cyrk zaoferują… Tak sobie myślę prywatnie po przeczytaniu życzenia ofiary gwałtu… spotkać się, aby powiedział co czuł rozbierając… Takie medialne harce…

  364. GajowyM
    Kretynizm Suskiego nie zna granic, ani kordonów.

  365. Oto co przeczytalem w ostatniej Polityce…. jakbym czytal siebie i nieustanne placzliwe proby obrony postawy Aha. Chlopcy bronia chlopca, dolaczyla sie do nich bezrobotna dziewczyna z magla…

    Pozwolilem sobie na pare uwag osobistych przy przedstawianiu artykulu z ostatniej Polityki.

    Zaznaczam, ze pisalem to samo przed paroma tygodniami w szkicu do artykulu. Postaram sie odnalezc moj szkic. Ktos mnie jednak uprzedzil.

    Wracajmy jednak do mistrza Pathelin, farsa wyjdzie podobna:

    Macron na spotkaniu z przedstawicielami Rady Kultu Muzulmanskiego przedstawil ltimatum dotyczace blyskawicznej reformy nauczania religijnego. Muzulmanie Maja na to 6 miesiecy czasu. Chodzi wiec o Projekt turbo.

    Jednoczesnie wiemy, ze muzulmanie nie stanowia grupy homogenicznej religijnie. 6 miesiecy zaledwie, gdy w Europie wojna trwala trzydziesci lat.

    Chodzi o Islam oswiecony, oswiecony rystrykcjami prawnymi i ochrona, czytaj kontrola mediow spolecznosciowych, ochrona policji i sil porzadkowych. Prezydent i jego Projekt turbo spotkal sie z krytyka przedstawicieli prasy, a takze ze strony wlasnej partii. Nie wszyscy bowiem, moze oprocz Aha i chlopcow godza sie na polityke represyjna, kulawa i jednostronna przy dalszym zaniedbaniu programu integracji spolecznej, zwalczaniu rasizmu i dyskryminacji.

    Pozorna walka z separatyzmem islamskim , cokolwiek to ma znaczyc , moze jednak sprzyjac tendencjom islamofobicznym, obecnym we Francji.

    Skrajna prawica ubiera swoj antyarabski rasizm w szaty francuskich zasad laickosci panstwa.

    Tu cytuje blokowego bohatera broniacego Starej Francji…..

    Oto co Aha pisze o sobie, chociaz prywatnie jest osoba wierzacych w Boga, jak kiedys wspomnial
    Nie mam zamiaru dyskutowac o „uzytacznosci” lub „nieuzytecznosci” religii. jestem tworem francuskiej laickosci, gdzie separacja miedzy Bogiem a Cesarzem jest sprecyzowana.

    Pozostaje pytanie z kim nalezy walczyc, gdy jedna trzecia spolecznosci muzulmanskich we Francji (bardzo sie rozniacych) nigdy nie postawila stopy w meczecie, jedna trzecia pojawia sie tam jedynie z okazji swiat religijnych, a pozostala czesc pojawia sie tam uczestniczac w cotygodniowych modlach. Pozostaje wiec pytanie, o ktora grupe mogloby chodzic w walce z radykalnym islamem.

    Zaznaczam, ze walka z islamizmem, radykalizmem jest konieczna, nie moze byc jednak walka zastepcza lepenowcow i Aha.

    Jednoczesnie wiemy, ze kontrola meczetow i kazan nie doprowadzila do wykorzenienia islamizmu. W wielu krajach arabskich panstwo kontroluje obywatelki i obywateli pozbawiajac ich jednoczesnie obywatelskich praw, co niekoniecznie prowadzi do eliminacji radykalnego islamizmu.

    Macron nie zauwaza, ze radykalizm nie wynika z ideologii, lecz jest zjawiskiem spolecznym, znanym od lat, jest rowniez wynikiem zaniechan i procesu wykluczania spoleczosci muzulmanskich we Francji, a populisci ze skrajnej prawicy , podobnie jak Aha te sytuacje wykorzystuja w celach politycznych.

    Na poczucie wykluczenia i brak szans na poprawienie warunkow zycia nie ma recepty na tabletke danach. Problemu nie rozwiaze surowy nadzor, nie rozwiaze rowniez populistyczny Projekt Turbo obecnego prezydenta republiki.

    Cala nadzieja w Aha. Oczywiscie nie, bo rasizm problemu nie rozwiaze. Problem jest jednak powazny. Problem radykalnej prawicy rowniez

  366. Oceniając potencjał kobiet nad Wisłą aż dziwi, że kierownikiem cyrku jest chłop na wydaniu… Tak sobie myślę prywatnie o chłopakach do wzięcia… z rozsądku… W historii KGW zdarzyło się odstępstwo na Opolszczyżnie…

  367. Byc na urlopie … to nudne jest ale (bo ) trzeba leczyc sie samodzielnie a samodzielnie mozna tylko .. ziolami .
    Zioła , jak to zioła sprawiaja wrazenie działania kiedy sie je zazywa ale wystarczy przestac i trzeba isc do lekarza ( na go’rce ) . Tam sa tylko pólki , jezeli sie wie co dolega wybor jest nadzwyczajnie , latwy ( leki z po’łki bez recepty , jak wszedzie .. )
    Przepisywac recepte .. to nie dziala a nawet nie sprawia takiego wrazenia w trakcie czytania. W czasie tego wieloletniego urlopu czytalo sie juz niejedna recepte i co ?
    Ano nic . Dalej to samo .. te same stare zioła – swierzop , dziecielina , gryka jak snieg biała . Szopen z Eliza poł kroku z tyłu ( wg najswiezszych wiadomosci ) itp

  368. Olbrski,
    nie jesteś na bieżąco. Teraz już się nawet nie da przeczytać recept bo wysyłane są na smartfona i tam są tylko kody na odbiór. Podajesz pesel i jeśli widzisz literki to czytasz aptekarce ten kod a jak nie to pokazujesz jej mesidża z numerkiem i ona Ci te leki wydaje. Recepta jest dla aptekarki a nie żebyś sobie czytał. Gazetę sobie kup jak chcesz coś poczytać.

  369. Audycja w TOK FM: „Covid i mózg” (o ile dobrze cytuję tytuł).
    W końcowych fragmentach godzinnej pogadanki między innymi pada stwierdzenie ,że ponad 50% Polaków nie chce się szczepić
    nową szczepionką i pyta o przyczyny. Odpowiadający poświęca dobrych parę minut teoriom spiskowym i ich zwolennikom – ale tych jest podobno mniejszość. Reszta błądzi w powodzi różnych informacji. Pada zalecenie aby szukać rzetelnych informacji.
    Tu nasuwa się pytanie co nazywamy rzetelną informacją i czy i gdzie jej szukać np. w głównych mediach , dla przykładu: Onet.pl.
    Poza tym co do nowej szczepionki pada i takie sformułowanie w audycji: „wydaje się być bezpieczna” słowo „wydaje się” jest w ogóle użyte parokrotnie. Inne: „wierzą w szczepionkę”. Szczepionka i wiara w nią.
    Pozostaje nam jeszcze coś innego?
    Po tym dictum : lasciate ogni speranza…

  370. Niektórzy poszukują tam inspiracji, innych przeszłość męczy, zdarzają się tacy co ich męczy bez końca. To trudne przypadki. Prezesa Jarosława Kaczyńskiego można postawić za przykład nierozerwalnej więzi z przeszłością.Tylko on mógł wymyślić uliczne miesięcznice, a potem jak mówią tylko on wymyślił 500 plus. Kto przypuszczał, że uroczystości mogą mieć koniec jeszcze za życia prezesa, kto powie, że koniec z 500 plus. To dzieło prezesa może przetrwać, chyba, że nastąpią kolejne fazy pandemii i nikt już nie będzie zastanawiał się nad przeszłością, bo nas nie będzie.

    Umarł pisarz. Znany i podziwiany. I oto czytam recenzję jednej z ostatnich jego książek, w której zdolny młody krytyk strąca autora z piedestału jeszcze za jego życia. Dostrzega prodromy, odkrywa dyskrepancje i powstrzymanie entropii. Ocenia wartość dzieła 6/10. Konsultuję z żoną, mówi to dobra ocena.

  371. Pozdrawiam Mag sobotnio. Nie musisz czuc sie zazenowana.

  372. Nieczęsto synowie zabijają matki, jest raczej odwrotnie w okresie prenatalnym. Tym razem Gazeta Wyborcza prowadzi nas na ogródki działkowe, gdzie pod kompostownikiem znaleziono ciało zamordowanej kobiety. Dwa duże zdjęcia; działki i odkrytego już dołu dopełniają treści reportażu. „Ludzie mogą mówić, że skoro zabił swoją matkę to empatii nie ma, ale on właśnie był nadwrażliwy, wszystko brał sobie do serca – mówi znajoma Łukasza z Bielawy, który według prokuratury z zimną krwią zaplanował zamordowanie matki, a potem w worku przywiózł ją na działkę i zakopał.”

  373. W galeriach alkohole do koloru i wyboru. Media podają o zamykaniu małych sklepów monopolowych. W Internecie informacja na czasie: Kuba Wojewódzki i Janusz Palikot będą produkowali piwo (?)
    Jeszcze nie byłem w knajpie u Kuby Wojewódzkiego, ale piwa spróbuję, a co tam

  374. Niemcowi z ciemnego gaju….

    …. Każdemu ojcu przysługuje 14 dni wolnych na spędzenie czasu ze swoim niedawno narodzonym dzieckiem. To jest właśnie urlop ojcowski. Poza nim możesz także skorzystać z: urlopu tacierzyńskiego, czyli części urlopu macierzyńskiego, którą matka może oddać ojcu (trwa nawet 6 tygodni)12.10.2020
    interviewme.pl › Prawo pracy
    Urlop ojcowski 2020: ile płatny, ile dni, kto płaci? + Dokumenty – InterviewMe…

  375. Co na to empatyczni blokowi?

    21.08.2013 Ghuta oraz cztery lata pozniej Ghan Scheichun. Prosze o zaniechanie odpowiedzi typu „Kosowo“.

  376. Po której stronie stoi Lewy ; ? .

    https://www.youtube.com/watch?v=rKAuWGaqMgU

  377. Uprzedzam tych, ktorych denerwuje i nudze – scrolluj, przewijaj.
    Wczoraj na CNN byl program z cyklu TownHall – sa to programy publicystyczne majace na celu wyjasniac widzom aktualnie wazne sprawy. W rolach glownych byl dr. Fauci ( cosik taki smutny i zmeczony) dr Gupta i Anderson (tez moje sympatie). Potem dolaczyla specjalistka z Bostonu dr Wen, ktora jest czesto ich gosciem. Owa lekarka w miesiacu kwietniu w szczycie epidemii w naszym regionie bedac w 9-tym miesiacu ciazy udzielala sie w stosownych programach, przerwy miala z 10 dni i potem juz nie w calej okazalosci, ale z okienka zoomu znow sie wypowiadala. I tak jest do dzisiaj. jakies zdrowe te ludzie w Ameryce, wlaczajac w to kobiety w pologu.
    Mysle, ze wyjasnienia Fauci jak dziala szczepionka chetni sami sobie znajda. Przekonanych upewni, a nieprzekonanych, ktorzy wiedza lepiej zapewne nie.
    Z ciekawostek, do konca roku bedzie zaszczepionych w Ameryce pierwsze 20 mil. ludzi. Jak juz wspominalam szczepienia, jak i w innych przypadkach, beda prowadzic tez wybrane sieci drugstorow. Moja rodzina miesci sie w pierwszych 4 milionach, ja w drugiej setce milionow, a w mojej dzielnicy w drugim milionie. Anderson lat 53 zalamal sie, jak sie dowiedzial ile dziesiatek i dziesiatek milionow przed nim. Wynika to wszystko z algorytmu. Jesli zachorujemy miedzy dawkami, to…. sami se poszukajcie, zeby potem nie bylo na mnie. Milym przerywnikiem byl wywiad zoomowy z para malzenska z NY, na pewno po 70-tce. Przemili, entuzjastyczni, pogodni ludzie, zwlaszcza ona. On lekarz, od lat biora udzial jako woluntariusze w roznych tego rodzajach testach, tym razem w szczepionce moderna.
    Lekarka z Bostonu odpowiadala jak zwykle na pytania kobiet zwiazane z macierzynstwem. Uczciwie powiedziala, ze nie ma wystarczajacych danych, zeby powiedziec, czy karmiac, albo bedac w ciazy mozna sie szczepic. A na pytanie o planowanie dziecka odpowiedziala: najpierw sie zaszczep, a potem planuj, kilka miesiecy cie nie zbawi.
    Pozyjemy, zobaczymy. Bardzo latwo znalezc caly program na YT, chyba tez CNN.

  378. https://www.youtube.com/watch?v=bZW2Hx_qshQ

    Mój komentarz nie przechodzi więc wysyłam tylko link .

  379. Swiat zapomnial o Wenezueli, walkach o prezydenture, sankcjach…
    https://www.france24.com/en/americas/20201204-venezuela-s-guaido-risks-political-irrelevance-as-maduro-eyes-poll-victory
    faworyt tzw. Zachodu J. Guaido odchodzi w nicosc i zapomnienie…

  380. @legat

    Najwyraźniej skreślasz zacofanych cyfrowo.
    Twoje stwierdzenie:
    Teraz już się nawet nie da przeczytać recept …
    nie oddaje rzeczywistości.

    Jak zwykle możliwości są zależne od tego, gdzie kto siedzi.

    Nim przejdę do uzasadnienia swej opinii, to zwrócę uwagę bywalców bloga, że reprezentujesz swymi cyfrowymi kompetencjami być może 1/20 zbiorowości mieszkańców polskich wsi. Gdy zignoruje się podstawową umiejętność korzystania z aparatu telefonii komórkowej do prowadzenia rozmów w starodawnym rozumieniu wypowiedzi głosowych to ta 1/20 zapewne jest wyrazem mego optymizmu.

    Nie dam głowy za to co poniżej napiszę, ale niech inni to sprawdzą:

    1/5 uczniów ( w rozumieniu szkoły podstawowej i/lub szkoły średniej )
    nie może lub nie umie skorzystać ze zdalnej nauki. Te doniesienia zwykle wspominają, że chodzi tu o trudności spotykane mimo dobrej woli domowników uczennicy lub ucznia.

    Gdyby z cytowanego twego zdania po słowie Teraz wstawić bardzo często oraz usunąć słowo nawet, to prawie nie było by się czego czepiać.

    Uzupełnienie mego pesymistycznego przekonania

    Kod stworzony jako środek reprezentujący uprawnienia osoby leczonej do uzyskania leku w aptece jest napisem. Gdy staruszkę lub staruszka obdaruje się smartfonem, to sytuacja się pogarsza. Bo stary człowiek często chce być bystrzakiem i sięga po urządzenie tabloidalne, miast poprzestać na urządzeniu wysyłającym i odbierającym SMSy.

    Gdy płacąc kartą trzeci raz ( dla tej samej transakcji ) pomylimy się wstukując PIN, to karta płatnicza zostanie zablokowana i sytuacja wymaga działania banku oraz niekiedy wizyty właściciela karty w placówce bankowej.

    Nie wiem jak wyglądają zabezpieczenia w przypadku recepty zakodowanej.

    Jedną z okoliczności nie związanych z hakowaniem jest zagrożenie sprawnego zaopatrzenia w leki osób w sposób naturalny otępionych starczo.

    Trzeba by zasięgnąć języka, czy lekarz rodzinny samoistnie lub z nakazu urzędowego przejdzie na stosowanie tylko recept z kodem przesyłanym siecią komputerową.

    ***

    Gdyby miał odchylenie lewicowe w formie i treści podobne do Bar Norte, to komentarz ten byłby krótki:

    Jako osiadły na wsi elitowiec wykluczasz wykluczonych i cyfrowo i społecznie.

    ***

    Nie wystarcza ci racja i musisz swe komentarze przesycać hiperekspresją?

    Co prawda wykluczeni cyfrowo na blog Daniela Passenta nie wchodzą, ale o świcie z San Francisco potrafią przekazać mi śpiącemu życzenia dobrej nocy. Bo ja nie gadam i nie rozmawiam warszawską nocą.

    Recepta kodowana nie jest pisana i nie musi w jakikolwiek sposób być na noszona na papier. Być może dziś lub jutro wystarczy wypowiedź głosowa lekarza rodzinnego.

    Jenzyka polskawa jest miana z dzieciństwa i nie nadążą nawet syta>/b> jelita.

    Niebawem uczniaki będą strjakować i zarówno legat jak inni goście bloga możecie mieć kłopoty ze zrozumieniem słów strajkujących jak i ze zrozumieniem ducha protestu …

    Nie mój cyrk nie mój@@@@@

  381. Rydzyk od święta powinien wyjaśnić dlaczego katolicy nad Wisłą nadal kradną… mimo wieloletniego radiowego nawracania… po nawyku okradania komuny, co uznawano za patriotyzm… Tak sobie myślę prywatnie, że nawracanie radiowe jak całowanie przez szybę… przelewaniem z pustego…

  382. GajowyM., Na marginesie
    4 grudnia o godz. 20:17, 20:59
    W polskich mediach „matka” pojawia się co najwyżej w kontekście „wyrodna” albo matka przestępcy ewentualnie antypatycznej osoby. Czekam, kiedy w dokumentach pojawi się rubryka „imię mamy”.

    I pewnie w tym samym infantylizującym trendzie sporo znanych mi kobiet (przy okazji prawicowych, może ma to znaczenie) mówi o swoich wiekowych rodzicach per „mamusia” i „tatuś”. Nie do nich, o nich. Korpulentne panie w wieku mocno balzakowskim „Idą z mamusią na zakupy”. Grrr. Ale ma to sens, bo jakoś się trzeba odróżnić, skoro „mama” brzmi już oficjalnie. A koleżanka doniosła mi ostatnio że jej bardzo młoda sąsiadka mówi o małych dzieciach sąsiada per „dzieciątka”. Może oni tak są nasączeni tym bogobojnym językiem że przestają go słyszeć.

    A już z zupełnie innej beczki, pisowska część mojej rodziny (dalekiej, ale jednak), która kiedyś na posądzenia o wychodzenie z unii zawsze reagowała wściekłością jako na wraże plotki, teraz mówi „wychodzimy z euro-kołchozu, najważniejsza jest suwerenność. Kasa to nie wszystko.” Weto, czy nie, Polska ma przes*ane.

  383. Matka… jest jedna …! zawołał syn wysłany do lodówki po dwie flaszki… Tak sobie myślę prywatnie o kontekstach…

  384. @izabella

    „Dzieciątka sąsiadów” brzmią pieszczotliwie i na pewno lepiej niż bachory, nawet (albo zwłaszcza) jeśli działają na nerwy 😉
    Chociaż znam młodych ludzi, którzy na swoją progeniturę mówią „bachorki” i brzmi to bardzo sympatycznie.

    A „suweren” niech najpierw zdefiniuje swoją suwerenność i jak ją zamierza osiągnąć bez odpowiednich środków materialnych.
    Klasycznie, boso, ale w ostrogach?

  385. Chińczycy znowu na budowie autostrady A-2. Tym razem na wschód od Warszawy. Przed Euro2012 opuścili zachodni odcinek A-2. Zapłacimy ponad pół miliarda

  386. Ludzie mówią, że jak zjadą Chińczycy, to nie będzie problemu z przepełnionymi schroniskami… Tak sobie myślę prywatnie, że dieta pracowników musi uwzględniać narodowość… jak w barakach wojskowych… system skoszarowania usprawiedliwia dietę… do miski ryżu…

  387. Jak specjalista wchodzi w politykę to jego wiarygodność gwałtownie maleje
    Przeczytałem poniższy tekst z Interii
    https://wydarzenia.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/polska/news-koronawirus-prof-robert-flisiak-testy-antygenowe-moga-byc-ro,nId,4897420#iwa_source=special
    I wyczytuję, że bezsens zafundowali sobie Słowacy. Zrobili masowe testowanie testami antygenowymi w nadziei, że wykryją osoby bezobjawowe i będą je izolować że wykryją osoby bezobjawowe i będą je izolować. Zapomnieli tylko, że testy u osób bezobjawowych mają bardzo niską czułość, bo nawet w tych najlepszych jest ona na poziomie 25 proc. – mówi.
    Przecież nawet ta 1/4 to znacznie lepiej niż 0!!!
    Robienie testów dopiero gdy występują ewidentne objawy są głównie ważne dla służby zdrowia by uniknąć epidemii wśród lekarzy i pielęgniarek. Holenderski Narodowy Instytut Zdrowia Publicznego i Środowiska,( który jest niezależną agencją badawczą i częścią holenderskiego Ministerstwa Zdrowia,) pisze na swojej stronie internetowej, że ludzie zarażają najbardziej tuż przed wystąpieniem objawów. Owszem ogranicza to liczbę zarażeń , ale najlepiej było by wychwytywać tych w początkowym stadium choroby.
    A więc jaki bezsens zafundowali sobie Słowacy?
    Sprawdziłem więc statystyki i wyliczyłem ze liczba zgonów z powodu wirusa na Słowacji jest 3x mniejsza niż w Polsce, a co z liczba zachorowań. Z wykresu widać gwałtowny wzrost na okres masowego testowania i potem spadek, wykres do końca listopada wygląda jak zęby piły , ale średnia jest około 1000 dziennie czyli w porwaniu do Polski 7600 przypadków , a więc znacznie mniej.
    Czyli bezsensu jednak nie było , a bezsens to robią eksperci PiS’u tacy jak Pan Flisiak

  388. Wenezuelczyk mistrz olimpijski w szpadzie w Polsce rozwozi rowerem pizzę. No, ale Wenezuela jest biedna i nie stać kraju na stypendium dla sportowca, nawet wybitnego. Na szczęście jest u nas mile widziany, poznał dobrze polski język i trenuje szermierkę przygotowując się do kolejnych mistrzostw. Życzę sportowych sukcesów!

  389. Co laczy Aha z bylym prezydentem VGD? Aha czyta plotki w bulwarowkach, byly prezydent pisal i wydawal kiczowate powiesci.

  390. Is42 🙂
    życzę dużo przyjemności podczas picia browara kiedy otworzą ponownie bary.
    Też tęsknię do barów. Wprawdzie mamy tutaj Bar North ale z nim też nie ma możliwości wciągnięcia weihenstephaner original helle. Żadko kiedy sięgam po browary które zawierają więcej niż 5%alkoholu. Dziś odszedłem od zasady o o,1% alkoholu. Dam rade 🙂
    Etykieta na butelce jest bardziej klasyczna, nie odstrasza, jest ok. Piwo jest złocistożółte i klarowne w kieliszku, piany tyle co trzeba. Zapach jest bardzo intensywnie świeży, co przy jasnym browarze nie często się trafja.
    Jeśli chodzi o smak, to ma. I lekki i słodowy. Ale intensywność słodu nie oszałamia, nie jest aż tak, jak w innych browarach z rejonu Monachium wulgarnie słodki, ale naprawdę coś innego, wyśmienitego. Tym bardziej, że skrzyneczka 20 x o,5l jest jest już zu haben za poniżej 20euronow

  391. Od poniedzialku az do 6 stycznia 2021 uczniowie szkol podstawowych i gimnazjalnych (Szwecja) pozostaja w domach – kontakt ze szkola via internet. Wiekszosc uczniow jest pozytywna do tej formy nauki. Nie obowiazuje u nas nioszenie masek a szczepienia przeciwko covid-19 beda dobrowolne i bezplatne. Obecnie jakies 75% opowiada sie za.

  392. Wydaje mi się że Wenezuela jest bogatym krajem. O wielkim potencjale dzięki młodej i dynamicznej populacji. Popieprzyło się tam jakiś czas temu. Wielu wenezuelana spotykałem na kanarach. Hiszpanie przyjmują każdego który do nich przyjedzie. Już na lotnisku dostają nieograniczone prawo pobytu. W końcu są to ich bracia i siostry. Dwa lata temu w El Medano miałem sąsiada Alexandra. Przybył z wyspa Margarita, którą wspominam jako fantastyczne miejsce dla takich, którzy uwielbiają ciepły ocean, dużo słońca i jeszcze więcej wiatru.
    Miły klimat był również wieczorem, kiedy zaczynały palić się latarnie naftowe. Flaszka rumu kosztowała mniej niż flaszka wody. To się zmieniło, mówił do mnie Alex. Miły facet. Spał w czterdziestoletnim Renault 4. Rok temu też byliśmy dobre kumple….

  393. Sięgnąłem do sieci i znalazłem względnie stare powiadomienia o kłopotach z użytkowaniem e-recept w Polsce. To znaczy: starsze niż początek roku 2020.

    W moim komentarzu dzisiejszym wiodła mnie myśl o braku oswojenia z nowymi procedurami prze osoby na tyle zdrowe ( lub nieświadome ), którym w tym roku lekarstw nie przepisywano.

    Pokazywanie aptekarzowi ekranu smartfona z widocznym kodem cyfrowym zawartym w PDF odbieram jako znakomity pretekst do stworzenia skeczu Kabaretu Hrabi.

    Nie sugerowałem istnienia w Polsce masy starych ciemniaczek i starych ciemniaków.

    Natomiast jestem przekonany, że co najmniej milion rodaczek i rodaków niewyjechanych nie kuma czyj kot ma zostać i gdzie.

  394. Naturalnie że szczepienia nie mogą być inne niż dobrowolne. Czy są albo będą bezpłatne, to nie do końca się zgadza. Finansowane są z naszych wspólnych podatków, więc niech służą wspólnemu dobru 🙄
    Zastanawia mnie jedynie fakt, że przez ostatnie miesiące inwestowano w szczepionkę, która nie wiadomo jeszcze jak działa, a nie w naukę, która pozwoliłaby stwierdzić co robimy źle, że nie jesteśmy odporni na świrusa.

  395. ls42
    5 grudnia o godz. 18:25
    szpada? do szwecji (moze byc estonia);

  396. miliony ludzi sa w drodze do europy; jak dobrze opanuja programowanie, albo bedzie ich stac na kupno programow, to nawet sie nie zorientujemy, ze juz wyladowali i chca zaiwaniac, obojetnie co, ale za forse;
    good news na koniec:
    boris becker zatonal kompletnie, czesc jego pamieci!

  397. z tego co pamietam to recepty pisalo sie tak , aby tylko aptekarz potrafil to odczytac;

  398. … lekarze byli zobowiazani do milczenia, ba, nawet krawcy czy fryzjerzy, nie mowiac o nauczycielach gry w tenisa;

  399. bezdomny 18.43
    Syn przywozi mi z podróży miejscowe trunki. Pomyślałem, że teraz wypiję piwo znad Bałtyku. Na etykiecie 5,6%. Do tego jest data ważności. Czy każde piwo ma taki sam okres ważności, czy zależy to od zawartości alkoholu?

  400. legat
    5 grudnia o godz. 13:32
    Moje pisanie bylo o leczeniu ziolami na urlopie i „przepisywaniu” recept ( z nudow bo na urlopie albo 30- tu latach wakacji ). Naklejke na ziolach warto czasem przeczytac aby nie kupowac kota w (……)
    Tu u mnie to ja nawet lekarza (…) nie widze ( tylko pierwszy raz ) . Lekarz do mnie dzwoni wyglasza co ma do powiedzenia potem pyta o adres mojej apteki , ja tam jade a lek juz czeka . Chyba , ze mam lekarzowi cos do pokazania …
    Ps. Zwracam uprzejmie uwage , ze przy przepisywaniu mimowolnie sie je czyta . Juz
    tak mam , ze pisze z reguly to co chce , a wiem co chce bo czytam co napisalem.
    Urlop ojczyzniany musi byc na papierze wartosciowym Pozdrawiam

  401. Guzdra,
    widzę że Cię sprowokowałem do refleksji nad problemem „cyfrowego wykluczenia” a tak naprawdę to chciałem użyć takiej trochę prowokacji wobec Olborskiego i podkreślić, że my tu sobie, prawda mocium panie, żyjemy w cywilizowanym kraju a on cały czas w dzikim jakimś.

    Poza tym to wyłączając osoby w słusznym wieku którym zaczynają objawiać się problemy mentalne a które tak czy tak wymagają jakiejś dodatkowej troski, to jeśli dotknięte są „wykluczeniem cyfrowym” a deficyty podsufitowe nie są bezpośrednią przyczyną, to uważam, że w istotnym stopniu same są sobie winne. Teraz właśnie, w dobie pandemii się to uwidacznia.

    Bo weźmy np. takiego np. Legata. Nie chcę się włóczyć po sklepach, nawet między 10 a 12, to wiele rzeczy nabywam w sieci i przeszło więcej paczek odbieram w paczkomacie.
    Nie znoszę tych zakupów w godzinach dziadersowych ponieważ znaczna ich część, znaczy tych dziadersów, jak stanie przy tej kasie, jak zacznie poszukiwać pugilaresu i grzebać w tych klepakach to mnie to trochę wnerwia czasami bo nienawidzę ścisku, kolejek, czekactwa nie wiadomo na co.
    Z kolei żeby nie macać tego telewizorka i nie zgarniać covida z ekraniku to nauczyłem się otwierać boksy paczkomatowe bez dotykactwa. Przecież tego może się nauczyć prawie każdy. Warunkiem jest chciejstwo. Trzeba chcieć. A jak ci się nie chce to pies z tobą tańcował.
    Nauczyłem się też płacić tym blikiem, żeby w sklepach nie musieć wyciągać karty i macać terminala. Też da się płacić tym blikiem za różne towary nawet w Kitaju. To wszystko nie jest takie znowu trudne a jak samemu się boisz zacząć to po prostu trzeba znaleźć kogoś życzliwego w swym otoczeniu co Ci to wszystko wyłoży jak krowie na granicy.
    Ile ja kasy zaoszczędziłem na paliwie przez te zakupy paczkomatowe! Raz na tydzień ruszam na zakupy. Mniej żywności marnuję, bo gospodarka planowa została wprowadzona. Gadam sobie z notatnikiem smartfona przez tydzień i ten mózg wyciągam potem na światło dzienne i czytam raz na tydzień. Ten cholerny covid spowodował, że mój cyfrowy prymitywizm ma o wiele mniejszy zakres. Nawet recepty właśnie sobie życzę na wizytach wirtualnych. Się cyfrowo rozwijam w dobie pandemii. Z przymusu. Nie stawiam oporu. Nie jestem aż taki zawzięty, żeby dawać skuteczny odpór i trzymać się zasady Kargula – „durackie maszyny wymyślili bo siły w rencach nie mieli”.

    Acha, miałem Ci powiedzieć – tablet graficzny w edukacji zdalnej, szczególnie w przedmiotach ścisłych, sprawdza się rewelacyjnie.

    Wspomniałeś też o wykluczeniu części dzieci z nauczania „on line”. No to teraz wyszło jak ciekawym pomysłem sprzed lat był ten Pawlaka – „tablet dla każdego żaka”.

  402. The Voice of Poland finał. Warto zobaczyć. Warto posłuchać. Znakomity wybór repertuaru. Świetne głosy w finale

  403. My tu sobie mocium panie recepty na zioła a tam na urodzinach „chca nam odebrac nasza polska dusze .. ale my na to niepozwolimy ” My chcemy zioła bez recepty !

    „zdradliwe_pisozyty
    3 godziny temu

    Z historii Polski :

    Papież Pius VI gdy się dowiedział o nałożeniu podatków na majątki kościelne oraz uchwaleniu Konstytucji 3 maja (konstytucja ograniczała przywileje kościoła i kleru), wysłał list do carycy Katarzyny zachęcający do zrobienia porządku z Polską.

    Inicjatorami „Targowicy” były 4 siły: -Kościół pod kierownictwem Prymasa Michała Poniatowskiego, -Moskwa, -magnateria (oligarchia) oraz kręgi Katolicko-Patriotyczne (coś jak dziś tzw.PiS) wystraszone unowocześnianiem i zmianami w Polsce.

    Wśród założycieli konfederacji targowickiej było 4 biskupów katolickich.
    7 biskupów i Prymas należeli do „Targowicy” byli to :
    1. Prymas Michał Jerzy Poniatowski
    2. bp.Chełmski Wojciech Skarszewski,
    3. bp. Żmudzki Jan Stefan Giedroyć,
    4. bp. Poznański Antoni Onufry Okęcki,
    5. bp. Łucki Adam Naruszewicz,
    6. bp. Wileński Ignacy Jakub Massalski,
    7. bp. Inflancki Józef Kossakowski,
    8. bp. Przemyski Michał Sierakowski,

    A całej tej antypolskiej bandzie błogosławił i życzył powodzenia na uroczystym połączeniu Targowiczan Litwy i Polski, Papież Pius VI (listownie). tzw. Konfederacja Obojga Narodów. Później kolejny papież Powstańców Powstania Listopadowego nazwał warchołami, wichrzycielami i buntownikami, a klerowi polskiemu nakazał, by przekonywał Polaków, że władza cara pochodzi od boga i należy ją uznawać.

    Watykan nałożył też ekskomunikę na wszystkich powstańców tak jak Listopadowych i Styczniowych jak i samych powstańców Kościuszkowskich a nasz Papież Jan Paweł II tej ekskomuniki z nich nie ściągną więc w myśl nauki kościoła ci powstańcy do dziś smażą się w piekle.

    Kościuszko powiesił dwóch katolickich biskupów Ignacego Jakuba Massalskiego i Józefa Kossakowskiego podczas Insurekcji kościuszkowskiej.

    Teraz mamy to samo, kręgom „patriotyczno-katolickim” nie podoba się konstytucja a kościół w strachu o wpływy, majątki, fundusz kościelny i etaty w szkołach ich popiera „

  404. Olborski,
    Massalskiego i Kssakowskiego to „lud Warszawy” chyba? – znaczy z poduszczenia tylko Tadeusza Kościuszki.
    Królewskiego brata, prymasa zresztą, to podobno (jak mówią niektóre źródła) Kościuszko czymś poczęstował składając mu wizytę (noviczok czy jakiś inny smakołyk) i tenże Michał – okazało się – był uczulony.

  405. korespondencja ze swiata na oko , nowego.
    Ciociosan .. to jakies zioło , na recepte ? Po 30-tu latach pamiec juz nie ta co kiedys

  406. byk
    5 grudnia o godz. 20:07
    Często lekarz nie był pewien jak lek się nazywa i wiedział ak mniej więcej , a więc pisał tak by farmaceuta się domyślił o jaki lek chodzi.Czasem farmaceuta pytał o diagnozę i dopiero po uzyskaniu informacji wydawał lek. internet zmienił wszystko i lekarze już potrafią korzystać i na dodatek recepty coraz żadziej ręcznie pisane.

  407. ls42
    5 grudnia o godz. 20:34

    Termin przydatności to czas gwarancji smaku i zapachu. Każdy produkt starzeje się i z wiekiem zmienia swoje smakowe właściwości. Piwo w zależności od gatunku ma swój idealny czas, gdy cechy smakowe są najlepiej skomponowane. Nie oznacza to, że po terminie przydatności zatrujemy się piwem. Po prostu browar nie może po tym okresie zagwarantować stabilnej jakości smaku.

  408. @legat

    Jesteś sobie żaglem, okrętem i morzem jednocześnie.
    No i dobrze. Dokładniej: no i ci dobrze.

    Natomiast ja nie poświęcam większej uwagi ani spryciulom, ani niedojdom, lecz płomieniom i zarzewiom zmian. Czyli interesuje mnie głównie jutro naszego zbiorowego dzisiaj.

    Mimo iż jestem samotnikiem, to czego się dotknę to po krótkiej chwili okazuje się to dotknięte mniej osobniczym, a więcej gromadnym.

    Nie chciałem dokuczyć koledze ls42, który miał szczęście … lepiej wygląda ocena: nie miał pecha, być w tym roku z wizytą u lekarza z owocującą receptą wizytą.

    Zarówno wizyta u lekarza, jak i wizyta w szeroko rozumianym sklepie ma działanie kojące samotność, kojące lęk oraz zaspakaja ciekawość świata. Statystycznie ujmując nasze życie jest nudne, bo przez Polskę nie przetaczała się wojna i nie wiele i wielu z nas nie spotkało się z polio ani inną zarazą.

    Gdy natura nie wyposaża rodzącego się współcześnie Polaka z żywy temperament i nie doświadcza w udział w dramatycznych wydarzeniach o których pisałeś, to wiatrem poruszającym łódkę Polki lub Polaka jest nuda.

    Gdy nie trzeba być zaradnym, to 500+ staje się darem bożym i nie trzeba formułować zdań dłuższych niż pięć słów.

    Dla nieokaleczonego niedorozwojem dziecka tablet graficzny jest cudeńkiem kupionym przez zgredkę lub zgreda mającej/mającego wystarczająco dużo kasy.

    Ale statystycznie wystarczająco to ma jeden procent, a pozostali są zajęci dążeniem do mienia więcej. I dziecię nie żyjące w biedzie gdy chce się spotkać z perspektywą i z horyzontem to subtelnie przesuwa opuszek na tablecie słabo alfanumerycznym oraz nisko wymiarowym.

    Gdy nie zmęczysz nóg, to nie skumasz, że istnieją zbiory o wymiarze dwa i pół nie pisząc i nie mówiąc już o czwartym wymiarze.

    Jesteśmy zwierzętami spionizowanymi, którym chce się do człowieka.

    Gdyby nie istniały guzdry, to byłbyś Panem Codziennym uważającym, że Tokarczuk nie umie rymować.

    No i podobnie jak zwierzęta niespionizowane wbudowany mamy mechanizm jednoczesnego gadania. Gdy awaria sieci energetycznej wyłączy telewizor budzimy się przerażeni, że będą się z nas śmieli, bo nie znamy najnowszego piramidalnego głupstwa Sasina.

    Herbert dużo podróżował i ci z chłodnym umysłem twierdzą, że sam sobie zawinił zaniedbując podróży do tam gdzie rosną poziomki. A taki jeden nie opuścił nigdy Królewca i nie umierał w poczuciu krzywdy jak idealista i esteta Herbert.

    Pionizacja wyposażyła nas w pogardę dla spionizowanych.
    Nie umiesz dać mordę, toś większy niedojda niż guzdra.

    https://www.youtube.com/watch?v=9EJAjKYjrsg

  409. Guzdra,
    ja mówiąc o tablecie graficznym nie miałem na myśli zabawki dla dziecka a narzędzie dla edukatora w dobie nauki „on line”. Zabawka też pewnie świetna.
    Z tą siecią to rzeczywiście coś okropnego. Dlatego trzeba pomyśleć o panelu. Masz jakąś ścianę, balkon czy dach na południe? Taki 200 W i kawałek akumulatora i ruter będzie śmigał. Tivi internetowe jakieś da się złapać. Mój abonament obejmuje możliwość oglądania na kompie albo telefonie. Już takie awarie a raczej zapowiedziane wyłączenia przerabiałem.
    Ale co tam Sasin naprzeciwko lodówki bez prądu. Wyborowa na ciepło? – zgroza.

  410. Wygrał nasz faworyt Krystian Ochman, wnuk Wiesława Ochmana. Teraz jeszcze raz piosenka „Światłocienie”.
    Wielkie gratulacje!

  411. GajowyM.
    4 grudnia o godz. 20:59

    „W polskich mediach „matka” pojawia się co najwyżej w kontekście „wyrodna” albo matka przestępcy ewentualnie antypatycznej osoby”.

    Może czytasz parę setek polskich mediów, bo ja tylko sześć i czegoś takiego nie zauważyłem.

    „Czekam, kiedy w dokumentach pojawi się rubryka „imię mamy”.

    Nigdy się nie pojawi, bo w codziennej praktyce „mama” jest wyrazem o ładunku uczuciowym. nie nadającym się do dokumentów.
    Przy okazji: jedna blogowa językoznawczyni nazwała ten wyraz „zdrobnieniem”. Nie jest to zdrobnienie, lecz pierwotna postać wyrazu dźwiękonaśladowczego, od którego powstały zdrobnienia „mamusia”, „mamunia” i inne.

    Ktoś na tym blogu nazwał „infantylizacją” używanie współcześnie przez dorosłych zdrobnień „mamusia”, „tatuś”.
    W mowie moich wileńskich rodziców, ciotek, wujków, babci („babcia” to czułe zdrobnienie czy infantylizm?) – i mojej w pierwszych trzydziestu latach życia – formy „mamusia”, „tatuś” do i o rodzicach były używane przez całe ich życie, a w wileńskiej mowie – od wieków.

    Być może, infantylizacja języka gdzieś się dokonuje, ale powiem o tym słówko dopiero wtedy, jak odwalę kitę i zoczę jednym rzutem oka z wysoka niezliczone polskie media, bo chwilowo słabo widzę tylko sześć.

  412. @pombocek
    („babcia” to czułe zdrobnienie czy infantylizm?)
    Też miałam wątpliwości w sprawie zdrobnień. Trudno mi przychodzi nazwać “babką” osobę, o której zawsze myślę jako o babci. Odczuwam to jako dystansowanie się do niej. Mogłam też stwierdzić, że zdrobnienia “mamusia” i “tatuś” są w niektórych środowiskach mocno zakorzenione i brzmią naturalnie, tzn. nie ckliwie ani dziecinnie. Co jest przejawem zdziecinnienia zależy pewnie od kontekstu.

  413. @pombocek

    w codziennej praktyce „mama” jest wyrazem o ładunku uczuciowym. nie nadającym się do dokumentów.

    Otóż to. I ten ładunek uczuciowy najwyraźniej przybiera na sile, i owocuje w mediach nagminnym zostawaniem mamą, programami i produktami dla „młodych mam”, i tytułami:
    „Umarła mama trenera”, „Pep Guardiola stracił mamę” etc.

    „Matka” brzmi coraz bardziej oficjalnie i chłodno, choć w rzeczy samej jest zdrobnieniem średniowiecznej „maci”.
    Wystarczy przypomnieć Bogurodzicę, gdzie Bożą Mać nazwano zdrobniale Matką…
    Wydawało mi się, że wyrodna i toksyczna bywa tylko „matka”, ale i tu się zmienia.
    Tej autorce „matka” już nie przechodzi przez klawisze:
    https://edytazajac.pl/toksyczna-mama/

    A „mać” zachowała się głównie dzięki popularnemu przeklęciu.

    Jak się masz, pombocku? Długo cię nie było.

  414. @GajowyM
    W tekście, który załączyłeś i który ma pretensje do poważnej analizy stosunków między matką i córką, konsekwentne zastępowanie “matki” “mamą” odbieram jako komiczne. Może to jest swoisty wyraz serdeczności, jaką autorka chce okazać swoim czytelniczkom. Chodzi pewnie o skracanie dystansu, bezpośredniość ale wychodzi na to, że pani Zając widzi w swoich czytelniczkach istoty infantylne.

  415. kruk
    6 grudnia o godz. 2:24

    „Mamusia”, „tatuś” to u znanych mi wilniuków – również u mnie – była niepomijalne w mowie uroczystość i szacunek. Nadto nie było zwracania się w osobie drugiej, np. „Mamusia, daj”, „tatuś; kup mi”, lecz obowiązkowo w trzeciej: „Mamusia da mi”, „tatuś kupi mi”. Sporo ode mnie młodsi bracia chyba z przedszkola przynieśli „mamę” i drugą osobę: „Mama, daj”. Od nich i mnie rzuciło się to na mózg. Tatuś pozostał „tatusiem” do śmierci. Oboje moi rodzice, krewni z ich pokolenia oraz ich rodzice mieli wyłącznie „mamusie” i „tatusiów”.

  416. pombocek
    6 grudnia o godz. 5:13

    Przepraszam, ma być: „BYŁY niepomijalne w mowie”.

  417. GajowyM.
    6 grudnia o godz. 2:56

    Jak się masz, Gajowy. Spędzam czas.

  418. Rasputin nad Wisłą… wpisuje się w nostalgię za dawnymi czasy… Tak sobie myślę prywatnie, że czasy się zmieniają, ale egzorcyści nie.. nieudolni politycy dziękują…

  419. Odnoszę wrażenie, że hunwejbini śpią z otwartymi oczami… bo ciągle bredzą o czyhającym wrogu… Tak sobie myślę prywatnie, że wystarczy nie bać się, a powieki zamkną się… do świtu… a wtedy nawet weto przechodzi…

  420. Strach przed Rosją… strach przed Brukselą… strach przed kobietami z błyskawicą w oczach… Tak sobie myślę prywatnie… czy taką przypadłość da się wyleczyć przed śmiercią strachajły… oczywiście naturalną…

  421. pombocek
    6 grudnia o godz. 0:10
    Ktoś na tym blogu nazwał „infantylizacją” używanie współcześnie przez dorosłych zdrobnień „mamusia”, „tatuś”. W mowie moich wileńskich rodziców, ciotek, wujków, babci („babcia” to czułe zdrobnienie czy infantylizm?) – i mojej w pierwszych trzydziestu latach życia – formy „mamusia”, „tatuś” do i o rodzicach były używane przez całe ich życie, a w wileńskiej mowie – od wieków.

    Pombocku, jak zawsze wiesz wszystko lepiej o języku, ale ja te osoby znam, one na pewno nie są z wileńszczyzny. I co więcej, za młodu tak nie mówiły, bo u nas się tak nie mówiło (tylko babcia się przyjęła). Coś im się poprzestawiało w głowach, bo słodzenie w gębie idzie w parze z radykalizacją w poglądach. Stawiają pomniczki wszystkiemu co ich, ich rodzina to sama dobroć i moralna wyższość. A dla innych tylko wrogość albo pogarda.

  422. Religijni tacy są… za swoją wiarę chcą walczyć jak o niepodległość… kosztem innych wyznawców… Tak sobie myślę prywatnie, że religie też zakładają ewolucję… kosztem ginących osobników… przez sortowanie… nur fur… uber alles…

  423. izabella
    6 grudnia o godz. 8:31

    Izabello, „Każde uogólnienie jest niebezpieczne – nawet to” powiedział jeden z Dumasów. Mnie poszło wyłącznie o nie wiem, na ile prawomocne uogólnianie, a z własnego doświadczenia przytoczyłem przykłady z tezą o infantylizacji języka nie bardzo zgodne. To nie znaczy, że neguję czyjekolwiek doświadczenia. Zjawiska infantylizacji języka i prywatyzowania form (np. częstego pisania wyrazów pospolitych dużymi literami) dostrzegam, czasem mnie irytują, ale też pamiętam, że to ludzie tworzą język i ci, którzy się kiedyś pukali w czółka z powodu używania konstrukcji „miejsce siedzące”, „miejsce leżące” itp., zostali z tyłu razem ze swoim sprawiedliwym pukaniem.
    Nie wykluczam, że tropiciele infantylizacji języka dostrzegli rzeczywiste zjawisko i mają rację.

  424. W 1945 r. uczniowie i nauczyciele gimnazjum w Rabce trzykrotnie organizowali zbrojne napady na sierociniec żydowski, w którym przebywały dzieci ocalałe z Holokaustu. „Nie szkodzi, jeżeli skupiska żydowskie przepędzi się, byleby wypadków nie było” – tłumaczył ksiądz Józef Hojoł, jeden z inspiratorów ataków.

  425. @Blackley – niepotrzebnie się troszczysz, ten emerytowany francuski nauczyciel zawsze stoi po stronie przynoszącej korzyści, w tym mieści się także własne bezpieczeństwo. Na pewno nie spędza nocy w areszcie:
    „Na sobotę 5 grudnia we Francji zaplanowano ponad 90 wieców, w szczególności przeciwko ustawie o „globalnym bezpieczeństwie”. W spotkaniu wzięło udział 52 350 osób – poinformowało w sobotę wieczorem MSW, w tym 5 000 w Paryżu. W minioną sobotę demonstracje zgromadziły, według Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, 133 000 osób, w tym 46 000 w Paryżu, organizatorzy zapowiadali ze swojej strony 500 000
    uczestników. Pod koniec tego dnia Gérald Darmanin zgłosił 64 aresztowania, a 8 policjantów zostało rannych. Wcześniej sprecyzował, że w Paryżu miały miejsce 22 aresztowania, witając z zadowoleniem pracę policji i żandarmerii: „Dziękuję dzisiejszym zmobilizowanym siłom policyjnym , czasem w obliczu bardzo brutalnych osób”.
    https://www.nouvelobs.com/faits-divers/20201205.OBS37118/des-policiers-violemment-pris-pour-cible-lors-de-la-manifestation-contre-la-loi-securite-globale.html#xtor=AD-192-%5B20201205_manif24%5D

  426. Rusofobia Tuska koresponduje z uniofobią Kaczyńskiego… taki chrześcijański tygiel… Tak sobie myślę prywatnie… jak partyjność może zlikwidować podziały, kiedy wyznawcy należą do wojujących religii… a nawet są parafianami… religia placebo… na moralne szambo…

  427. Goście Passenta!
    Czy optymizm jest obecnie dopuszczalny w dyskusji publicznej?
    Na tvn równolegle kobiety na krańcach świata; Elżbieta Dzikowska i Martyna Wojciechowska oraz 300 audycji „Polska znana i mniej znana” z milionami telewidzów.
    U Passenta tego optymizmu dużo, ale stale coraz mniej. Widzi pogorszenie klimatu i pogorszenie stosunków z Niemcami.

  428. ….Ziemia skazana jest na zagładę… -już raz powoływałam się na tekst wskazany przez @Blackley’a. Nie znajduję refleksji na blogu, ten fragment polecam @maćkowi.g dla którego obecna rzeczywistość jest akuratna:
    „Kiedy ten dzień nastąpi, poprzedzony dramatyczną eksploatacją zasobów, wybuchną panika i walka o ostatnie chwile życia. Zwierzęta umrą. Dojdzie do kanibalizmu, a nawet uznania go za zachowanie normalne. Głód i pragnienie odsłonią okrutną naturę człowieka dotychczas z trudem oswajaną przez cywilizacje i religie. Instynkt przetrwania skonfrontowany z bezwzględną naturą wyeliminuje najsłabszych, a zabijanie nie będzie przedmiotem refleksji. Refleksja zniknie jako strata czasu.
    Życie sprowadzi się do polowania ludzi na ludzi aż do ostatniego człowieka. On, umierając, może będzie miał refleksję. Taki ostatni akord wyższych myśli i uczuć, pożegnanie gatunku.”
    Brzmi dramatycznie, tymczasem na co dzień towarzysz nam beztroska:
    https://eko.wprost.pl/10394863/polacy-wyrzucaja-5-milionow-ton-zywnosci-rocznie-pierwsze-takie-badania.html?utm_source=wprost.pl&utm_medium=homepage-section&utm_campaign=zielona-planeta

  429. @pombocek

    Piszesz o sytuacjach intymnych, jakimi są obyczaje rodzinne i formy zwracania się dzieci do rodziców, ale mowa była tu o języku mediów, który też robi się taki „rodzinny”. I na to zwróciliśmy uwagę, bo to proces wyraźny i postępujący.
    U mnie w domu do rodziców i dziadków zwracało się w trzeciej osobie, a dziadków i babcie całowało w rękę.
    Wszystkie małe dzieci zwracały się do dorosłych per ty, ale z wiekiem i słuchając, jak rodzice zwracają się do swoich rodziców, przechodziło do trzeciej osoby liczby pojedynczej. Taka osmoza.
    „Czy tata widział, co się stało?”
    Nigdy nie nazwałem swoich rodziców tatusiem i mamusią, zawsze byli to mama i tata.
    Piątka dzieci sąsiadów mówiła: mamusiu i tatusiu, a mimo to sąsiadka w nerwach potrafiła nazwać najstarszego sq…synem 😎
    Tak było w rodzinach kresowych.
    Na Śląsku, w rodzinie kolegi, słyszałem jak dorosłe dzieci mówiły do rodziców „wy”, a do babci zwracały się: „siadajcie, mówcie, babko”
    Mam wśród krewnych rodzinę, gdzie dziecko przez długie lata mówiło, a nawet i teraz, w dorosłym wieku mu się zdarza, mówić na rodziców „ąsia” i „taciu” 😉

  430. z wczoraj
    Osobiście myślałam że to najlepsze wyjście, tymczasem wyszło na to że zbyt wiele jest zagrożeń dla wolności słowa. Czy KO słusznie się boi?, kolejny cyrk
    https://wiadomosci.onet.pl/kraj/referendum-ws-aborcji-wiekszosc-klubu-ko-jest-przeciw/3dfdx8j
    Pozostawiłabym decyzje kobietom w wieku rozrodczym.

  431. Chrzest w 966 roku… jakim zwrotem uhonorować Niemców za „przekonanie” do wiary… Tak sobie myślę prywatnie o nawiązywaniu do historycznych dat… Senat o 1905 roku… czy nawiązanie do Sycylii będzie stosowne…

  432. Komisja Śledcza ds. nielegalnych działań PiS w latach 2015-2021.
    Publicznie zapowiedziałem wczoraj, że zamierzam wrócić do polityki i startować w najblizszych wyborach (mam nadzieję, że będą one w przyszłym roku). Ponieważ chciałbym zająć się organizowaniem pracy Komisji Śledczej ds. nielegalnych działań PiS w latach 2015-2021, to rozpoczynam dyskusję czym w pierwszej kolejności powinna się ta Komisja zająć. Oczywiste jest dla mnie, że trzeba to bardzo dobrze przygotować, aby w ciągu pół roku przeprowadzić całe rozliczenie. Widzę następujące zagadnienia dla Komisji:
    1) Sprawa zamachu na TK i wydawania wyroków przez nieuprawnione osoby.
    2) Sprawa nielegalnego powoływania sędziów i Izb w Sądzie Najwyższym – nielegalne wydawanie wyroków. Zamach na ten konstytucyjny organ.
    3) Nielegalne powołanie KRS – nielegalne uchwały tego gremium.
    4) Kradzieże, przywłaszczenia, korupcja, nepotyzm.
    5) Ukrywanie przestępczości związanej z PiS.
    6) Prześladowania przeciwników politycznych i demonstrantów.
    7) Zbrodnicze zaniechania przygotowania kraju na epidemię.
    8) Nielegalne naciski na sędziów i prokuratorów.
    9) Nielegalne wykorzystywanie służb specjalnych do celów politycznych.
    10) Zamiana mediów publicznych w media partyjne.
    Te dziesięć tematów można oczywiście jeszcze poszerzać i ich hierarchia może być inna. Proszę o pomysły i podpowiedzi.
    Równolegle z pracami Komisji Śledczej musi się toczyć praca prokuratury, która wobec osób nie podlegających Trybunałowi Stanu będzie prowadzić postępowanie. Główne śledztwo winno się toczyć w związku z art. 258 kk – zorganizowana grupa przestępcza zmierzająca do popełnienia szeregu przestępstw takich jak przekroczenie uprawnień przez funkcjonariuszy publicznych, podszywanie się pod funkcjonariuszy publicznych np. sędziów, ukrywanie przestępstw, fałszerstwa, przywłaszczenia np. w sprawie afery KNF, itp. W ramach tego postępowania należy postawić pilnie zarzuty kierownictwu PiS i zabezpieczyć prawidłowość postępowania przygotowawczego. Prokurator Generalny winien jeszcze przed zakończeniem prac Komisji zawnioskować do prawidłowo powołanego Trybunału Konstytucyjnego o delegalizację PiS i o przekazanie majątku tej partii na cele społeczne. Postępowanie przez Trybunałem Konstytucyjnym byłoby dobrym prejudykatem (czyli przesądzałoby pewne kwestie prawne) do wyroków Trybunału Stanu wobec osób podlegających pod niego (m.in. Andrzej D. Jarosław K. , Mateusz M. Zbigniew Z., Beata S., ). W kolejnych dniach omówię i proszę o dyskusję działania Komisji w odniesieniu do każdego w/w aspektu prac.

    R.o.m.a.n Giertych

  433. żabka konająca
    6 grudnia o godz. 10:14
    @Blackley – niepotrzebnie się troszczysz, ten emerytowany francuski nauczyciel zawsze stoi po stronie przynoszącej korzyści, w tym mieści się także własne bezpieczeństwo. Na pewno nie spędza nocy w areszcie:
    +++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Żabciu ; nie zawsze tak bywało w młodości o tym nie myślał i w PRL-u rzucał kamieniami w milicję obywatelską i ZOMO a jak wyjechał
    na zachód a może go wygnali – kto to wie , wtedy stał się bardziej
    strachliwy i teraz stoi tam gdzie kiedyś stało ZOMO. Chociaż wiem że jak by we Francji wybuchło większa rewolta i czas stał by się nie pewny to
    znowu z pewnością jak pasikonik przeskoczyłby w drugą stronę .
    Ja to tak czasami z nudów go o to pytam aby wiedział że o nim pamiętam.

  434. @legat & wielu krajowych tu nie nazwanych

    Od dawna we współczesnej komunikacji istnieje i nie ma nadziei na rozwiązanie problem ostatniej mili.

    I nie jakiekolwiek podróże ludzkie w tym programie chodzi.
    A o co chodzi, to Polki i Polacy dowiedzą się gdy zasmakuje im 5G.

    Wtedy nie tylko wieśniaczki i wieśniacy ale i mieszkanki i mieszkańcy przedmieść będą wyjaśniali:
    Moja chata skraja. O dwie staje za daleko.

    Bo ponoć obecne odbiorniki sygnału rozsyłanego w technologii 5G odległe o więcej niż dwie staje od nadajnika będą miały kłopot z zasięgiem.

    Niegdyś w komentarzu na tym blogu opisywałem drobne zdarzenie związane z wizytą u mnie bystrzaka mieszkającego w podmiejskiej gminie obok miasta powiatowego.

    Nie była to pierwsza taka wizyta i gość miał świadomość, że mieszkam w stołecznym ośrodku administracyjnym i komunikacyjnym jakim jest Nowa Ochota między jedną z głównych niegdyś central telefonicznych i tuż obok polskiego kampusu naukowego. Przytomne pytanie o logistykę skłoniło mnie do odczucia, że wiele rzeczy gość widzi oddzielnie. Mnie emerytowanego informatyka zapytał:
    Masz śieć?

    Chodziło (ależ anachronizm- raczej dopływalo) o zasięg)

    Jako osoba prowadząca firmę budowlaną i zorientowana we współczesnej infrastrukturze osiedli ludzkich mój gość widział, ale nie zinterpretował, widoku z mego szóstego piętra a w tym widoku kilka dachowych stacji bazowych telefonii komórkowej w promieniu jednej staji. Ponadto rzucającego się w oczy kilkunasto metrowego dachowego masztu radiostacji nad sąsiadującą ze mną procedura.

    Być może, że cytowane wyżej pytanie zadane zostało w okresie, gdy mój ruter powiadamiał mnie, że jestem w zasięgu sieci obsługiwanej przez ruter sąsiada dwa piętra wyżej mieszkającego. Nie trzeba ani dużej wiedzy, ani dużych pieniędzy, aby komputer pełnił rolę serwera sieciowego.

    Wystarczy dobre położenie.

    Niegdyś rozkwitała – obserwowana przeze mnie w Warszawie – subkultura młodych nerdów ozdabiających szablonowym grafitti domy w których mieścił się choćby słaby serwer odkryty przez urządzenie odbiorcze przechodnia.

    Ja z wczesnej młodości pamiętam odbiór audycji polskiego radia na falach długich przez rynnę domu stojącego na ówcześnie peryferyjnym osiedlu na Kole.

    Dziś tam nieopodal pod ziemią przebiega trasa metra niedawno przekazana do użytkowania. Metro to ogromna inwestycja i wobec niej blaknie duma masztu radiowego stojącego w podwarszawskim Raszynie i widzianego z Górki Szczęśliwickiej.

    Gdy się ogląda jutubowe filmiki z muzyką country, to nie sposób uniknąć widoku toru kolejowego i wiatraka generującego energię elektryczną na potrzeby rancza.

    A dziś można postulować, aby GPS powiadamiał kierującego osobowym autem elektrycznym gdzie jest najbliższa stacja ładowania analogiczna do stacji paliw.

    Tymczasem kuma żony zarzuca władzom Warszawy brak powszechnej kanalizacji na osiedlu Radość nanizanym na linię kolejową do Lublina.

    Dwa dni temu obejrzałem drobne ślady po budowie kolektora kanalizacyjnego przebiegającego obok Górki Szczęśliwickiej na południe. Na dawnym terenie przemyslowym postawiono już osiedle pod ścieżką podejścia do lotniska Okęcie i dopiero teraz prowadzi się prace doprowadzające prąd, wode, gaz oraz sygnały komputerowe.

    Gdy pospacerować po terenie administrowanym prze władze Warszawy w 1938 roku, to trudno spotkać budynek mający parter i sześć pięter. Bo wyżej woda z wodociągów nie docierała bez zamontowania drogiej pompy sprowadzonej z Niemiec.

    Jesteśmy więźniami przestrzeni i im krótsze fale, tym w dopływ więcej trzeba zainwestować. Filmiki jutubowe z muzyką country są napychane reklamami oferującymi śmiesznie małe apartamenty zlokalizowane nie dalej niż jedna staja od hałasu miejskiego.

    Kilkakroć pisałem tu, że największa metropolia w USA rozciąga się na 250 kilometrów.

    A reklamodawcy okłamywali Polki i Polaków szturchającą reklamą:
    Każdy marzy o własnym domku.
    PiS aby nie denerwować suwerena tego nawiązania do szaleństwa w USA budowy domków dla nie mających zdolności kredytowej takiej głupiej reklamy nie popiera.

    Obecnie bystrzak o którym wyżej mowa ma kłopot.
    Bo mieszkańcy gminy ograniczyli płatny odbiór śmieci do raz w tygodniu.

    Polska jest zelektryfikowana. Ale gdy przyjdzie deszczowa trzydniówka, to wyleją szamba. Bo Netflix jest jednak taniej dostępny niż sygnał komputerowy

    Za chleb płacimy kartą płatniczą metodą zbliżeniową bezdotykowo.
    I polska bystrzaczka, i polski bystrzak rękoma i nogami będzie się upierał, że nie da się mikromocy i sygnału przesłać powietrzem. Źródłem tego uporu jest wnerwienie, bo kablówka podnosi opłatę abonamentową.

    Nieuchronnie podrożeje Co łaska i tutejsi blogowi politycy uwikłają Tuska i Platformę w tę drożyznę.

    A kłopot bierze się z tego, że nam się należy za friko, bez względu w który elektorat nas wkleją.

    No cóż! Historycznie rzecz biorąc smród chlewika jest łagodniejszy niż smród i hałas sikającego sąsiada. A gdy jeszcze podwiąże się honor i godność to mamy cyrk na cyrki.

  435. GajowyM.
    6 grudnia o godz. 10:53

    Wiem, Panie Gajowy, że mowa była o języku mediów. Skoro jednak w sześciu moich ogólnopolskich tytułach, które przelatuję lotem kuropatwy, nie znalazłem aż tylu przykładów, by stawiać tezę o infantylizacji języka w mediach en bloc (choć pojedyncze takie próby wpadły mi w oko), to wyraziłem swoje wątpliwości, nie deprecjonując niczyich spostrzeżeń. Ale kiedy odkryłem, że się odbywa co najmniej obyczajowa, moralna i może estetyczna ewolucja wstecz człowiekowatych – poza niewątpliwym postępem technicznym – to mogę się dość łatwo z pomocą cudzych oczu i uszu zgodzić, że towarzyszy temu zidiocenie językowe – muszę tylko więcej poczytać. A się, kurde, nie chce. Dawno temu skończyło mi się życie cudzymi opowiadaniami o życiu. Tak czy owak może zapanować w Polsce jakiś polmiszmasz, zamiast polskiego. Pionierskich zapowiedzi na blogach nie brakuje.

  436. Grozi nam Ziobro na czele rządu bez unijnej kasy, mogę wnioskować z porannych audycji publicystycznych. Zawsze jest coś za coś, ale tu ta zasada znika. Nie ustaje za to walka z pandemią. Jedni są przygotowani, a inni w powijakach. Jestem przekonany, że coś może nas dotknąć, gdy inne pominie i tak pozostaniemy w strefie dolnej stanów niższych.
    Jak zwykle optymistycznie w słoneczny dzień życzę reszty przyjemnego dnia wypoczynku Wieczorem finał gotowania w tvn

  437. Przez nieuwagę zmieniłem wymowę powiadomienia o życiu podmiejskiej gminy.

    Mieszkańcy gminy zgodzili dopuścili gotowość opłacania wywozu śnieci nie częściej niż raz na miesiąc.

    ***

    W kwestii pracy zdalnej najistotniejsze jest, aby nie osłabiać relacji między nauczycielem a uczniem. Nauczyciel powinien dysponować monitorem o przekątnej 27 cali i oprogramowaniem umożliwiającym telekonferencję z co najmniej kilkoma uczniami widzianymi w kolekcji na ekranie.

    Wybór ucznia wybranego do głosu wznawia kwestię adresu wybranego okienka gdy na ekranie jest ich kolekcja. Dla większości użytkowników jest to duża trudność i nie jest to wspomagane intuicyjnym oprogramowaniem.

    Pandemia obnażyła polskie zacofanie sieciowe tak bardzo, że operacja chrurgiczna wspomagana przez kilka klinik krajowych biorących udział w telekonferencji jest cudem.

    Bo wpierw trzeba dorosłym odebrać konstytucyjne prawo mówienia jednocześnie.

  438. Nie mam już wątpliwości jaka jest strategie „walki” z epidemią jaką przyjął PiS.
    W telegraficznym skrócie wygląda ona tak:
    testujemy testami genetycznymi tylko osoby które wytypowali lekarze jako potencjalnie zakażone (nie jest więc niczym dziwnym ta ilość potwierdzonych przypadków i mała ilość testów)
    Wykryte przypadki poddajemy kwarantannie łącznie z rodzinami i osobami ewidentnie się z nimi stykającymi.
    Robimy locktdown branż, które wytypowane zostały jako potencjalnie najistotniejsze, dla możliwości zakażania się ludzi (nie na zasadzie badań, ale na zasadzie „widzi mi się” czasem wbrew informacjom z GIS -przykład Baseny)
    Ograniczamy możliwość wychodzenia z domów (by ograniczyć stykanie się ludzi ze sobą)
    Wprowadzamy nakazy maseczek (coraz mocniejsze rygory i kary za niestosowanie się).
    Wprowadzamy zakazy które wydają się wprowadzającym za istotne dla ograniczania epidemii bez jakichkolwiek badań potwierdzających ich słuszności (zakaz wstępu do lasów , parków, korzystania z siłowni na świeżym powietrzu. zakaz jazdy na rowerze i biegania bez maseczki itd)
    Nie jest więc niczym dziwnym, że kiepsko działa i jesteśmy jednym z najgorzej radzących sobie krajów w Europie.
    Jak pisałem najbardziej zakaźnym okresem jest okres bezobjawowy w samym początku zakażenia, a to powoduje że izolowanie ewidentnych i mocno zaawansowanych przypadków jest mało skuteczne. Loktdown „na pałę” praktycznie nie wpływa na rozwój epidemii. wprowadzenie maseczek i przestrzeganie higieny jest skuteczne pod warunkiem rozsądnego przestrzegania , a tu samo karanie tego nie zapewnia. Zakazy wprowadzane bez żadnych badań bardziej szkodzą niz. pomagają (ograniczanie ruchu jest bardzo szkodliwe) i wkurzają ludzi.
    Nie ulega wątpliwości, że większość zastosowanych lekarstw bardziej szkodzi niż pomaga i przyczyniło się do rozwalenia kulawej służby zdrowia ze wszystkiego tego skutkami. (z tej przyczyny taki wzrost przypadków śmierci ludzi)
    Na dokładkę idiotyczna propaganda rządzących w sprawie pandemii spowodowała i powoduje ogromny spadek zaufania do rządzących.

  439. s42
    6 grudnia, 12:48
    Zachodzę w głowę, o co temu Ziobru chodzi? Tak naprawdę. Narażać kraj na utratę ogromnej kasy w związku z projektem, porównywalnym do powojennego Planu Marschala, który ma pomóc niwelować skutki pandemii w Europie? Przecież to krok wręcz samobójczy. Zresztą absolutnie nie popierany przez suwerena.
    Ziobro wyskoczył ni z gruchy , ni z pietruchy z wnioskiem o delegalizację KPP, jako zbrodniczej organizacji komunistycznej. Kurcze, nawet nie wiedziałam że taka partia istnieje w III/IV RP, bo w ogóle jej nie widać i nie słychać. Nie przeszkadza mu, natomiast, ONR, który przed wojną był zdelegalizowany jako skrajna organizacja profaszystowska.
    A może to odpowiedź na zapowiedź R o m a n a Giertycha, że wystąpi z wnioskiem o delegalizację PIS?

  440. @mag:
    „Ziobro wyskoczył ni z gruchy , ni z pietruchy z wnioskiem o delegalizację KPP, jako zbrodniczej organizacji komunistycznej. Kurcze, nawet nie wiedziałam że taka partia istnieje w III/IV RP, bo w ogóle jej nie widać i nie słychać.”
    To teraz już będzie ją widać i o niej słychać. I bardzo dobrze. W taki sposób władza reklamuje niszowe partyjki. Tak jak nikt nie słyszał o partii „Zmiana” dopóki jej szefa nie aresztowano pod absurdalnym zarzutem bycia rosyjskim agentem.

  441. Zabka wrocila z demonstracji. Nie pisze jednak czy spotkala przedstawiciela Starej Francji Aha. Poza tym Zabka pisze to, co jest dostepne w kazdej gazecie porannej.

  442. Zabka zapomniala w afekcie dodac, ze niezaleznie od naszych staran za lub przeciw, ziemia przystanku istniec, gdy za iles miliardow lat slonce przestanie generowac energie.

  443. Pozdrawiam niedzielnie Mag i Zabke.

  444. Targowiczanie i PiS – prawdziwi patrioci
    olborski
    5 grudnia o godz. 22:02
    My tu sobie mocium panie recepty na zioła a tam na urodzinach „chca nam odebrac nasza polska dusze .. ale my na to niepozwolimy ” My chcemy zioła bez recepty !

    „zdradliwe_pisozyty
    3 godziny temu

    Z historii Polski :

    Papież Pius VI gdy się dowiedział o nałożeniu podatków na majątki kościelne oraz uchwaleniu Konstytucji 3 maja (konstytucja ograniczała przywileje kościoła i kleru), wysłał list do carycy Katarzyny zachęcający do zrobienia porządku z Polską.

    Inicjatorami „Targowicy” były 4 siły: -Kościół pod kierownictwem Prymasa Michała Poniatowskiego, -Moskwa, -magnateria (oligarchia) oraz kręgi Katolicko-Patriotyczne (coś jak dziś tzw.PiS) wystraszone unowocześnianiem i zmianami w Polsce.

    A całej tej antypolskiej bandzie błogosławił i życzył powodzenia na uroczystym połączeniu Targowiczan Litwy i Polski, Papież Pius VI (listownie). tzw. Konfederacja Obojga Narodów. Później kolejny papież Powstańców Powstania Listopadowego nazwał warchołami, wichrzycielami i buntownikami, a klerowi polskiemu nakazał, by przekonywał Polaków, że władza cara pochodzi od boga i należy ją uznawać.
    (…)

    Teraz mamy to samo, kręgom „patriotyczno-katolickim” nie podoba się konstytucja a kościół w strachu o wpływy, majątki, fundusz kościelny i etaty w szkołach ich popiera „

    Mój komentarz
    Dokładnie tak. Analogia sama się narzuca.

    1) Wspólne działania patriotów PiSowskich i Kościoła
    2) Głośne zapieranie się, że to wszytko dla dobra ojczyzny.
    3) Obrona starego porządku, łącznie z obroną wiary jako nośnika wartości najwyższych i niewzruszonych tradycji.
    2) Obrona przed nowym porządkiem świata, który idzie do nas z rozkładającego się Zachodu.

    Weto PiSu w istocie nie dotyczy formalnych uzgodnień, a sprawy o dużo większym ciężarze gatunkowym dla PiSu. Chodzi o odwrócenie przemian, które zaszły w Umęczonej, o powrót do tradycji, do niezmiennych „wartości”, które są w podobnym duchu formułowane jak przed 130 laty przez obrońców oligarchicznego porządku.

    Konkretnie chodzi o to, by rządzący PiS nadal miał wolną rękę w demontażu porządku, który w punktu widzenia tej partii jest szkodliwy – modernistyczno-marksistowski, o demontaż systemu prawnego, a w nim o rekombinację konstytucji i ustaw i stworzenia czegoś na kształt republiki szlacheckiej, w której klasą nadającą ton będą najmądrzejsi, niezłomni, suwerenni, a klasa ta będzie wspierana przez wierny i wdzięczny lud oraz opokę dla państwa – Kościół.

    Rozporządzenie praworządnościowe wydane przez organy UE stawia realizację „wielkiego projektu Polska” wymyślonego przez PiSowskich wizjonerów pod znakiem zapytania i przymusza do epokowej decyzji – uznajecie prawo wspólnotowe, a jeśli tak, to powinniście to prawo szanować . Oznacza to dużą trudność w realizowaniu wizji PiSu, a w praktyce stwarza blokadę dla niej.

    Drugi wariant – nie uznajemy prawa wspólnotowego, odcinamy się od obowiązków narzucanych nam, odzyskujemy suwerenność. Budujemy silne, samodzielne na arenie międzynarodowej państwo, bronimy się, przeciwdziałamy przenikaniu do nas obcych ideologii, chronimy rodzinę przed genderyzmem, marksizmem, a wiara i wielkie dzieła jakie Kosciół realizuje u nas, są dla nas fundamentem, drogowskazem i zasadą.

    Zachód jeśli się nie zrechrystianizuje, to zginie, przepadnie. Nie chcemy takiego Zachodu u nas. Możemy handlować i rozmawiać. Ale nie chcemy waszych praw, zasad, nie chcemy cywilizacji bezbożnictwa, hedonizmu, lewactwa, postmarksizmu, itp.

    Klientelizm przykościelny połączony ze wstecznictwem i obskurantyzmem. Glebą mentalnościową dla rozkwitu tych walorów jest pazerność na władzę, splendor, zaszczyty i kasę. To ostatnie jest decydujące.
    Pzdr, TJ

  445. Blogomatolek o meczetach wczoraj i o wirusie….dzisiaj

    Wirus z Chin rozłazi się powoli po świecie, ale do Afryki nie dotarł, w Austrlii też go nie było i na szczęście w Polsce również, a byłby problem bo szczepionek nie ma, i innych niezbędnych środków jak na lekarstwo, alertu jednak nie ogłaszają żeby nie siać paniki.
    Eksperci tłumaczą, że dotychczasowy przebieg rozmieszczania się wirusa i liczba przypadków zgonów jest typowa dla Chin, a poza ich terytorium ten wirus nie powoduje ofiar śmiertelnych.
    To nie jest średniowieczna epidemia dżumy czy cholery, a być może tylko chwilowe zawirowanie przyrodnicze, bo nie sposób przypuszczać, że to odprysk nieudanego eksperymentu
    Przy projektowaniu lotniska w Baranowie należy jednak pomyśleć o odpowiednim przygotowaniu stref ochronnych zapewniających kwarantannę podróżnym i kilku obiektach szpitali zakaźnych w okolicy.
    Przezorny zawsze ubezpieczony.

  446. Powtorzone za H.

    Uważam, że w relacjach Żydów z antysemitami są  dwa czynniki, które dają nadzieję na normalizację  ogólnych stosunków polsko-żydowskich. Jeden element to owe ziarna prawdy, o których wspomniałem. Godzi się, aby każdy naród rozpamiętywał ciemne karty ze swej historii. Trzeba być wdzięcznym ludziom, którzy w tym dopomagają. Jest pewną zasługą antysemitów to, że Żydzi zaczęli otwarcie mówić o tym, co w dziejach relacji polsko-żydowskich jest dla nich krępujące i wstydliwe, na przykład o przyjaznym stosunku wielu Żydów do sowieckich okupantów albo udziale Żydów w partyzantce sowieckiej pod koniec wojny. Z wolna dochodzi do wypracowania wspólnego, umiarkowanego i sprawiedliwego sposobu mówienia o relacjach polsko-żydowskich w przeszłości. Nastąpił tu znaczny postęp i zbliżenie. Krytyka książek Grossa nie uchodzi automatycznie za antysemityzm, a ich obrona nie musi uchodzić za antypolonizm. To, co mówią historycy o sprawach polsko-żydowskich, przestaje już zależeć od tego, czy mają oni żydowska tożsamość, czy też jej nie mają. Jesteśmy naprawdę na dobrej drodze. Czas upływa, emocje stygną, a ton umiarkowania i rzeczowa kompetencja biorą górę nad uprzedzeniami. A więc róbcie tak dalej, drodzy antysemici: wynajdujcie najciemniejsze sprawki Żydów, abyśmy mogli dowiedzieć się o sobie jak najwięcej. Są bowiem uczeni, którzy opowiedzą nam o nich w sposób wiarygodny, bez wybielania i zaczerniania. Chcemy tego słuchać.

  447. Po co szukac straconego bezpowrotnie na zachodzenie w miejsca niewiadomego przeznaczenia czasu , skoro mozna przeczytac wyjasniajace wszystko szczegolowo , ziolowe recepty a nawet mozna wtedy wygumkowac te wyjasniajace za duzo
    ( uniwersalne ziola lagodzace 49 ro’znych nie podobnych na oko do siebie objawow ) bo ” juz potem oporo’w ” wygumkowac (…) sie nie da (?)
    ,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,,

    „MaxTrue06.12.2020, 08:01
    Tadek jedziesz na schizme. Nie bedzie Cie Watykan germanil. Chlopie i tak nikt nie wierzy w te bajki, jak nieomylnosc papieza. Tadek masz jaja, kosciol polski jak to brzmi. Jezus z Zakopanego, zabity przez Zydow z Brukseli. Meczennicy Lech Kaczynski, biskupi i ksieza od pedofile. Wprowadzasz 10cine, chloste, palenie kobiet, kamienowanie lewicy i pederastow. Tadek masz moj… Kop w twoja dupe. Ch… Cie w (…).
    (….)
    ghost06.12.2020, 08:00
    Koszmarne to jest nie tylko to co ta menda wygaduje ale koszmarna polszczyzna jaką on się posługuje.Trzeba nie mieć godności aby jechać do Torunia i bez oporów wysłuchiwać tego bełkotu. „

  448. Katolicki cyrk w Brukseli… jak się ma suwerenność państwa do dyktatu Watykanu i jego religii… widać u Rydzyka… Tak sobie myślę prywatnie… nie będziesz miał… przede mną..

  449. Ziobro: nie oddamy polskiej duszy… zamkniętej w sutannowym kokonie… nawet jednego guzika… Tak sobie myślę prywatnie o umysłach zniewolonych cudzą ideologią… a czepiają się sierpa i młota… rdzennych narzędzi…

  450. Fałszerstwa wyborcze w USA. Georgia: dowody z kamery monitoringu .

    https://www.youtube.com/watch?v=7HVY-EU1jKA&t=7s

  451. mag i Mad Marx
    Jak znana i wyszukiwana jest ta partia pokazuje najlepiej Google = po wpisaniu KPP program pojawia się program ale komitetu pomocy publicznej.
    Okazuje się że w 2027r ta partia liczyła aż około 300 członków!
    Czego to się nie robi by przykryć walące się na łeb poparcie

  452. Blackley,

    Mówiłem ci już wcześniej blogowy bystrzaku : nie używaj wrażego amerykańskiego sprzętu ani też ich jutubek, zwłaszcza do propagowania ruskich kompleksów narodowych. Masz biedaczku do wyboru znakomity, sprawdzony sprzęt rosyjski, np. komputer Iskra 1030. Są też świetne rosyjskie media typu Wiesiołyje Kartinki albo Imperialista ili Pizdiec. Tam do woli częstuj towarzycho poradami anty-szczepionkowymi oraz monitoringiem z twojej budowy.
    Serdecznie p

  453. w DW przypomnienie wizyty Willy Brandta w Warszawie 50 lat temu i jego historycznego gestu
    https://www.dw.com/en/top-stories/s-9097

  454. Piórkiem i szablą (1982)

  455. Gowin o zapowiedzi Morawieckiego zawetowania budżetu UE: To bomba atomowa, od wybuchu której ucierpi Polska

    – Szlachetnie jest ginąć za Polskę. Ale mało rozsądnie – delikatnie mówiąc – jest umierać po to, żeby przy okazji Polsce zaszkodzić – powiedział w rozmowie z „Super Expressem” wicepremier Jarosław Gowin.

  456. Teraz zauważyłem, że weszło 2027 powinno być „Okazuje się że w 2017r ta partia liczyła aż około 300 członków!”

  457. izabella

    „słodzenie w gębie idzie w parze z radykalizacją w poglądach.”

    Doskonale to rozumieją i wykorzystuję jako środek stylistyczny autorzy kryminałów, thrillerów czy horrorów. Tworzone przez nich psychopatyczne postacie często posługują się językiem infantylnym – wprost wziętym z relacji dziecinnych – wyniesionych z rodziny. Ta infantylizacja językowa ma wzbudzać nastrój grozy, szlaeństwa. Podobnie zresztą wykorzystuje się w tych gatunkach literackich dziecinne piosenki czy wyliczanki – w czasie planowania czy dokonywania zbrodni.

  458. ls42

    „Czy optymizm jest obecnie dopuszczalny w dyskusji publicznej?”

    Nie tylko jest dopuszczalny ale i preferowany. Biorąc pod uwagę, że premier Morawiecki bez względu na sytuację emanuje niezmąconym optymizmem i kazde wydarzenie, nawet niezależne od niego (pandemia), traktuje jako swój sukces a potem jako sukces „narodu” nie można mieć co do tego żadnych wątpliwości.

    Z tym, że z tym preferowanym przez panstwo optymizmem (premier) jest podobnie jak infantylizacją językową. Efekt zależy wyłącznie od kontekstu.

  459. Na marginesie 6. 12.–> 16:28
    Czarno to ja go już też dawno, dawno temu widziałem, kiedy to trzymał on bachora do chrztu wraz z moją koleżanką 🙄

  460. Bar Norte
    6 grudnia o godz. 18:22
    ls42

    „Czy optymizm jest obecnie dopuszczalny w dyskusji publicznej?”

    Nie tylko jest dopuszczalny ale i preferowany. Biorąc pod uwagę, że premier Morawiecki bez względu na sytuację emanuje niezmąconym optymizmem i kazde wydarzenie, nawet niezależne od niego (pandemia), traktuje jako swój sukces a potem jako sukces „narodu” nie można mieć co do tego żadnych wątpliwości.

    Mój komentarz
    Dzisiaj w TVN w „Loży prasowej” puszczono dwie wypowiedzi Morawieckiego w sprawie funduszy unijnych i weta do nich, pokazujące jego niebywałą elastyczność w dostosowaniu się do wyznaczonej linii propagandowej oraz niezmącony optymizm.

    Pierwsza wypowiedź była o wspaniałym sukcesie osiągniętym w negocjacjach w Brukseli. Morawiecki opowiadał o miliardach zdobytych na odbudowę gospodarki po pandemii, które on wynegocjował, a które będą służyć nam wszystkim, itd.

    Druga wypowiedź, chyba wczorajsza. Morawiecki oświadcza, że tak naprawdę, to niczym nie ryzykujemy, fundusze unijne dobrze żeby były, ale mamy przecież swoje fundusze, które są celowe, są zasilane i będą służyły nam wszystkim. Sugerował, że pomocy unijnej nie należy traktować przesadnie, mamy swoje zasoby, będziemy się rozwijać, itd. Damy radę.

    Obie wypowiedzi tchnęły optymizmem, niepowstrzymanym, radosnym optymizmem, tylko że w drugiej optymizm był ukierunkowany, odwrócony o 180 % od pierwszej.

    Ten typ podłoży się każdemu, każdej sprawie, pójdzie w zaparte niezależnie od kierunku, dziś w tę, jutro w przeciwną stronę i w każdym przypadku będzie tryskał optymizmem, koił zachętą i obiecanką, przyrzekał zgodnie z sumieniem i nieustannie nakładał na siebie obowiązek – prawda i tylko prawda (idzie do nas).
    Pzdr, TJ

  461. @izabella, @Bar Norte 6 grudnia o godz. 18:12

    To jest bardzo interesująca obserwacja: połączenie infantylizmu z horrorem w literaturze tzw. popularnej, która ostatnio przebija się do mainstreamu. Agata Christie i “Pocket Full of Rye” kojarzy się od razu, ale tradycja tej zbitki pojęciowej jest bardzo stara. No bo np. Terry Pratchett (też nobilitowany, bo sir Terry!), który zaczynał od komiksów, ale zawsze z upodobaniem grzebał w zbiorowej podświadomości, przedstawia postać św. Mikołaja czyli niby dobrotliwą wydumaną postać, jako osobnika podszytą horrorem i to, że tak powiem, od zarania dziejów (to w powieści “Hogfather”). Jak by się rozejrzeć, to na pewno jest tego więcej. A z kolei miłośnicy horrorów to nie tylko ludzie, którzy uwielbiają być straszeni, ale też ci, którzy dostrzegają i doceniają właśnie infantylizm tego gatunku, który przyprawia horror pewnym komizmem. A czy np. infantylni ludkowie przerażeni domniemaną nadprzyrodzonością nie odczuwają dreszczyku rozkoszy z powodu własnego strachu? Wiem, że plączę się w skojarzeniach, ale mimo wszystko coś w tym jest.

  462. No a poza tym obowiązkowa “przyszła mama”, „maluszek” i “dzieciuntko w brzuszku” jednak mnie nieco przerażają. Troglodyci zawłaszczyli nam język? Coś jak wspomnienie “Of Mice and Men” Steinbecka, chociaż Lenniemu poniekd trzeba współczuć.

  463. tejot

    „Pierwsza wypowiedź była o wspaniałym sukcesie osiągniętym w negocjacjach w Brukseli. Morawiecki opowiadał o miliardach zdobytych na odbudowę gospodarki po pandemii, które on wynegocjował, a które będą służyć nam wszystkim, itd.”

    Adresatem lipcowej kampani PR poswięconej sukcesowi negocjacyjnemu Morawieckiego na unijnym szczycie moim zdaniem była rządząca prawica i jej elektorat. Celem tej kampanii było wmówienie owym środowiskom politycznym, że żadnego rozporządzenia w sprawie praworządności nie będzie. Złote góry o których opowiadał Morawiecki miały kwestię
    rozporządzenia zbagatelizować czy nawet uniewaznić. Co ciekawe Morawieckiemu za sprawą tej kampanii PR się to udało. Najwyraźniej na tyle skutecznie zaspokoił potrzebę sukcesu i optymizmu w elektoracie PiS i jego przedstawicielstwie politycznym, że się ocknęli z błogiego nastroju dopiero gdy projekt rozporządzenia zaczał krążyć po mediach. Choć przecież kwestia ta nie powinna budzić watpliwości od czasu opublikowania uzgodnień lipcowego szczytu.
    I w elektoracie opozycji ona żadnych wątpliwości nie budziła.

    Media opozycyjne zestwiając jego aktualne wypowiedzi z lipcowymi o których chętnie by pewnie zapomniał wskazują na jego zakłamanie.
    Ale warto zauważyć, że zestawienie wypowiedzi z lipca i aktualnych wskazują również na to, że Morawiecki nie ma najmniejszych skrupułów w manipulacji swoim własnym elektoratem. Co przychodzi mu łatwo bo zna jego słabe strony. Na przykład taką, że potrzeba sukcesu jest u nich na tyle emocjonalnie silna, że pozwala zaakceptować jako sukces negowanie wcześniej odtrąbionego sukcesu.

  464. Bar Norte
    6 grudnia o godz. 19:57

    Mój komentarz
    Bar Norte, dokładnie.
    Zarówno chwalenie się uzyskaniem miliardów od UE w trudnych negocjacjach, jak i zapewnianie o naszej sile i przygotowaniu na każdą sytuację, to jest wypełnienie potrzeby sukcesu.

    1) Negocjowałem i wynegocjowałem, dali nam (oni) więcej pieniędzy, przekonałem ich, zmusiłem do ustępstw, a wiec sukces, zwycięstwo, szanują nas.

    2) Jesteśmy przygotowani na każdą sytuację, mamy własne fundusze, nie groźne nam są
    rozporządzenia unijne, będziemy sami decydować o sobie – to też jest zaspokojenie oczekiwań, społecznego zapotrzebowania na sukces, zapowiedź wygranej.

    Morawiecki jedzie na tych samych zasadach, stosuje te same chwyty, co Kaczyński w braniu pod włos, podpuszczaniu swoich wiernych. Są to metody czysto manipulacyjne i jako takie są skuteczne, ale w niezbyt długiej perspektywie, bo kiedyś ta idąca do nas prawda przychodzi.
    Pzdr, TJ

  465. Ile mamy pieniędzy… koszmar Rydzyka… Tak sobie myślę prywatnie… dlaczego nie pyta ile było cudownych uzdrowień w czasach pandemii… śpi a pieniądze rosną…. a rano księgowa liczy… to straszna pokusa…

  466. Kukiz: po 1 stycznia sieć Biedronka będzie negocjatorem w sprawie weta… Tak sobie myślę prywatnie, że kasjerki w tej sieci mają swoją pozycję…

  467. @ Bar Norte & tejot

    Wcale się nie zdziwię, gdzy za kilka dni Pinokio znów będzie się chwalił, że udało mu się wynegocjować (a jakże, po długich i ciężkich bojach) złagodzenie stanowiska UE w sprawie praworządności : Kontrola będzie dotyczyła jedynie sposobu rozdysponowania środków z dotacji ! To nic, że taki zapis był w projekcie od początku, ale przecież Ciemny Lud wie tyle, co usłyszy w TVPiSs

  468. Wczoraj o tej porze słuchaliśmy finalistów programu „The Voice of Poland” i ciągle jestem pod wrażeniem znakomitych interpretacji muzycznych hitów.
    Jak tu pisałem szczególnie podobały się nam piosenki Krystiana Ochmana od początku, aż do zwycięstwa w finale. My Way śpiewana przez Paula Ankę, Franka Sinatrę i innych amerykańskich wokalistów tym razem zaśpiewana w duecie przez Ochmana i Szpaka po hiszpańsku „A Mi Manera”, świetnie „Frozen” czy znakomicie po polsku „Nie czekaj mnie w Argentynie” znany przebój z 1976 r. również w interpretacji Madonny w filmie „Evita”.
    Wszystkie te przeboje w wykonaniu Krystiana Ochmana już w -necie

  469. Zdzieciniałe dziadersy!

    Zanim dobra zmiana spolonizuje Youtube posłuchajcie czegoś lepszego niż hity dadaizmu:

    Big Bill Bissonnette, Victoria Spivey, Easy Riders Jazz Band Careless Love

    https://www.youtube.com/watch?v=TfrE5cQcmxs

  470. guzdra 21.40
    W sierpniu 1964 roku to był hit i takie muzyczne kawałki szły w studenckim „Pałacyku”. Przyjeżdżali tak wszyscy z Polski. Po latach zajrzałem i z tamtych klimatów nic już nie pozostała nawet Sala Lustrzana na piętrze była jakaś inna. Kolejny raz nie pójdę, to byłoby ponad moją wytrzymałość przeszłości.
    Dzięki za muzę. Zapisałem w bibliotece

  471. Na marginesie
    6 grudnia o godz. 19:51 Wyznala, ze nie uzywa „zdrobnien“ jezykowych i sklamala.Troglodytka krytykuje troglodytow. „Zeby nie bylo“ pralnia zaczyna pracowac.

  472. Powtorzone za H.

    Może i Polakom można coś zarzucić, ale i Żydzi krzywdzili Polaków, tworząc reżim komunistyczny i aparat represji stalinowskich. Poza tym Żydzi witali z radością Armię Czerwoną we wrześniu 1939 r. Przede wszystkim o ile temat zbrodni Polaków dokonywanych na Żydach (już sam ten zwrot, całkiem na miejscu, jest w polskiej przestrzeni publicznej wręcz skandaliczny) podnoszony jest w Polsce zawsze przy wtórze głosów oburzenia, wypominających Żydom ubeckich katów oraz niewdzięczność za bohaterstwo Sprawiedliwych, o tyle temat „żydokomuny” bez żadnych oporów i kompleksów od dawna omawiany jest w publikacjach pisanych przez autorów żydowskiego pochodzenia.
    Zresztą i pamięć Sprawiedliwych przetrwała głównie dzięki Izraelczykom, bo aż do lat 90. Polacy nie chcieli o nich słyszeć, co zresztą odpowiadało również komunistycznym władzom.
    A co do meritum, to choć porównania w skali krzywd są tu śmieszne, prawdą jest, że w aparacie bezpieczeństwa, zwłaszcza zaś w jego kierownictwie, było nieproporcjonalnie wielu Żydów. Nawet kilkanaście procent. Fakt ten był przez szeptaną propagandę komunistów wykorzystywany do tego, by nienawiść do ubecji przekierować na Żydów, co całkiem nieźle się udawało i, jak widać, udaje się do dziś.
    Antysemitą jest każdy, kto nijak nie łączy faktu, że przytłaczająca większość ubowskich katów była Polakami z jakąkolwiek niechęcią do Polaków (i dobrze), za to obecność w tych służbach Żydów jest dla nich znakomitym powodem do obwiniania Żydów jako zbiorowości. Żydów, bo Rosjan (też byli w polskich strukturach) – już nie.
    A co do meritum. Wśród Żydów było przed wojną wielu komunistów, którzy wierzyli, że ustrój komunistyczny wyzwoli ich współplemieńców z ciemnoty i ucisku, a sprawiedliwość i równość na zawsze usuną powody antysemityzmu. Komuniści, także ci żydowskiego pochodzenia, chętnie przyłączyli się do budowy PRL, w tym również „resortów siłowych”.
    Zgodnie ze swoją kosmopolityczną i antynacjonalistyczną ideologią żydowscy komuniści i żydowscy ubecy odżegnywali się od swojego żydostwa, a nawet starali się je ukryć, co jest okolicznością interesującą, jakkolwiek bynajmniej nie znaczy, że nie możemy uważać ich za Żydów. Byli też tacy Żydzi, którzy przystępowali do wojska, milicji i UB, żeby mścić się na antysemitach z prawicy (endecji), oraz tacy, którzy pragnąc jak najgłębiej ukryć swoje pochodzenie, jako ubowcy szczególnie gorliwie znęcali się nad Żydami.
    Oczywiście, w żaden sposób nie usprawiedliwia to niczyich przestępstw i zbrodni. Żydzi w służbach komunistycznych dokonywali ich na Polakach.

  473. @Panie i @Panowie oraz @Pachołki z Gumna

    Młodzi zapowiedzieli ruchawkę w całej Polsce rozpoczynaną w poniedziałek 07.12.2020

    Śledźcie zarówno ruch ciał jaki i język jakim młodzież będzie manifestowała w tej ruchawce.

    Moim zdaniem Janusz Czapiński popełniał jakieś błędy metodologiczne tworząc syntezę polskich nastojów. Jego zniechęcenie i wycofanie się na wieś skrystalizowane w przerażeniu powszechną naszością ma się jak pięść do nosa w odniesieniu do tego co kryje się za graficznym logo jakim jest czerwona błyskawica na czarnym tle.

    Czapiński prowadził badania i rozpoznanie na bardzo licznej reprezentacji Polek i Polaków biernych. Ta magma nie zderzyła się z wyniesieniem janapawlizmu ponad Giewont bo od lat sceptycznie podchodziła do tego, co Pan z Plebanem uradzili i chcieli wprowadzić w życie zniewolonych przez telewizję i sieci komputerowe. Takie jest moje zdanie.

    Wyobraźcie sobie lekcje religii w trybie zdalnym i klasówki z dowolnego przedmiotu proponowane w sieci za niską cenę. Dzieciaki są znudzone i przemęczone siedzeniem przy kompie i jeśli zgodnie z prognozami nie będzie ślizgawek to rozgrzeją ulice miast.

    Także w zagłębiach elektoratu kaczystanu i Chrześcijańskiego Imperium Prawdziwego Cheścijaństwa z tronem na ulicy Nowogrodzkiej.

    I dzieciaki będą dla beki szczuły hierarchów jagiellońskich przeciw hierarchom z rodziny Ojdyra.

    Pożyjemy; zobaczymy i usłyszymy coś więcej niż puzonową polskośc niby-golców.

  474. @tejot

    „Obie wypowiedzi tchnęły optymizmem, niepowstrzymanym, radosnym optymizmem, tylko że w drugiej optymizm był ukierunkowany, odwrócony o 180 % od pierwszej”.

    Na tym polega tzw. zarządzanie emocjami. Tym się dziś wygrywa wybory. PiS robi to po mistrzowsku, PO w ogóle nie wie, o co chodzi.

  475. Jak się odwraca coś (ukierunkowanego) o 180 procent?

  476. Na marginesie

    „połączenie infantylizmu z horrorem w literaturze tzw. popularnej”

    Mnie raczej chodziło o celowe wykorzystanie infantylizmu językowego jako środka stylistycznego. Zresztą nie tylko w horrorze ale i thrilerze psychologicznym. Choć w horrorach jest to najbardziej zauważalne.

    Gdzieś od 60 lat konstrukcja tych powieści zaczeła się zmieniać. Za moment zmiany uznaje się powieść „Psychoza” Blocha zekranizowaną przez Hitchcocka. Tym samym wyodrębnił się nurt w którym tradycyjne postacie wilkołaków czy wampirów zastąpili szaleńcy. Przesłanie jest takie, że potworność znajduje się w społeczeństwie i w człowieku. Czyli staje się naturalna a jej źródel pisarze szukają w rodzinie, w okresie wczesnego dzieciństwa opisywanych postaci. Najlepszym sposobem przekazania tego jest własnie infantylizacja językowa dorosłych już bohaterów – szaleńców. Czyli jakby powrotu w fazach szaleńczych do dzieciństwa.

    Na ten temat napisano całe rozprawy krytyczno-literackie najczęsciej odwołujące się do psychoanalizy. Ale nie sądzę by pisarze akurat z psychoanalizy czerpali świadomą inspirację. To są powieści popularne a więc w dużej mierze na ich kształt wpływ ma rynek czyli czytelnicy. To u nich owa inafantylizacja języka opisywanych szaleńców (zła) wywołuje skojarzenia złowieszcze. To dla nich jest zrozumiałe a więc prawdziwe w sensie psychologicznym. Dlatego ta literatura ciszy się powodzeniem.
    No i ten sam psychologiczny mechanizm złowieszczego uwiarygadniania wiąze się odbiorem okołokościelnego infantylizmu językowego – dotyczącego np ciązy czy macierzyństwa.
    Poza tym sam kościół, jego świat, również ten językowy, też jest ciągłą inspiracją dla pisarzy uprawiajacych te gatunki literatury popularnej.

  477. Mad Marx

    „Wcale się nie zdziwię, gdzy za kilka dni Pinokio znów będzie się chwalił, że udało mu się wynegocjować (a jakże, po długich i ciężkich bojach) złagodzenie stanowiska UE w sprawie praworządności”

    Ja nie wiem jak się ta historia realnie skończy ale wiem na pewno, że bez względu na efekty będzie przedstawiana jako sukces i bedzie tematem tchnących motywacyjnym optymizmem wystapień.

    Wcale bym się zresztą nie zdziwił gdyby Mateusz Morawiecki swoją własną dymisję, która przecież kiedyś musi nastapić, przedstawiał jako osobisty sukces w charakterystycznym dla sibie nastroju optymistycznym.

  478. GajowyM. 6 grudnia o godz. 23:06 pyta: –Jak się odwraca coś (ukierunkowanego) o 180 procent?

    Gajowy,
    naprawdę nie wiesz? Do kółeczka na górze dodaje się ukośnik i kółeczko. Tera jasne?

  479. Poważna awaria wodociągów w Warszawie
    https://wawalove.wp.pl/warszawa-i-pruszkow-znowu-bez-wody-kolejna-awaria-wodociagow-6583392819747392a
    I natychmiast hijeny Szefernakerera rzuciły się na to jak na padlinę i co drugi wpis to wina Trzaskowskiego.
    czy ci idioci myślą że zrażeni do PiS to kupią?

  480. Ale tych potknięć nikt nawet nie dostrzega. Tylko @Gajowy. Poza tym każdy po prostu przechodzi nad tym do porządku i nie ma wątpliwości co do znaczeń. To z jednej strony świadczy o istnieniu potężnej redundancji semantycznej a z drugiej o wybitnych talentach @Gajowego – w kierunku niepoddawania się tym mechanizmom.

  481. @Bar Norte 6 grudnia o godz. 23:17
    Tak przypuszczałam, że masz na myśli coś bardziej konkretnego niż te moje luźne skojarzenia. Tak sformułowane zjawisko literackie jest dla mnie nowe, chociaż szukanie przyczyn wszelkich dorosłych problemów w dzieciństwie – to chyba standard. Z kolei co do infantylizmu wszelkich przekazów religijnych… don’t get me started 🙂

  482. duende
    6 grudnia o godz. 16:37 raczyła napisać .

    Mówiłem ci już wcześniej blogowy bystrzaku : nie używaj wrażego amerykańskiego sprzętu ani też ich jutubek,
    ++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++++
    Cieszę się bardzo Kobitko duende ; że mnie zauważyłaś i przypomniałaś
    abym nie używał amerykańskiego sprzętu , ale nie rozumiem niby dla czego miałbym nie używać ? skoro Amerykanie używają Rosyjskie silniki
    aby wylecieć w kosmos to my ich sprzęt ,przecież wymiana jakaś musi
    być aby bilans handlowy w miarę był zrównoważony . Wiem że próbowano
    robić podróbki tych Ruskich silników ale to się nie udało , co jaka rakieta
    wyleciała w górę to zaraz spadała i nadal trzeba kupować od Ruskich
    a taki jeden silnik do rakiety nośnej aby wyniósł amerykańców na
    orbitę okołoziemską jest wart więcej niż tysiące ich jutubek ( jutubek tak
    to napisałeś więc nie będę poprawiał ) .
    Chociaż prawdę mówiąc to ten sprzęt komputerowy i te jutubki to już
    nie hamerykański tylko Chiński .
    To Kitajce was ubierają i wyposażają we wszystkie dobra jakie posiadacie
    wam już pozostało tylko owijać się amerykańską flagą chociaż i ona
    jest już z chińskiego materiału i przez Chińczyków jest szyta .
    I tu Kobitko duende ; doszliśmy do sedna sprawy ta cała Hameryka
    tak jak i ten wasz ,, słynny ” Hollywood to tak naprawdę wszystko
    z tektury . Módl się Kobitko duende aby Trump wygrał te wybory
    i odwrócił to wszystko .

    https://zmianynaziemi.pl/wiadomosc/sensacyjna-wypowiedz-gwiazdy-cnn-trump-moze-zostac-prezydentem-nawet-jesli-przegra-wybory

  483. Kobitko duende ;

    No popatrz coś nie tak jest z tą twoją Hameryką , wszystko upada .

    https://www.anti-empire.com/america-allowed-biggest-radio-telescope-in-the-world-to-collapse-into-rubble/

  484. 7 grudnia mija kolejna rocznica ataku na Pearl Harbor.

    Zalaczam kilka zdjec z Oahu na Hawajach i z Bremerton, WA.

    Na pierwszym zdjeciu jest pomnik w Pearl Harbor pamieci ofiar ataku. Pomnik miesci sie ponad widocznym wrakiem zatopionego podczas ataku okretu USS Arizona. We wnetrzu pomnika mieszcza sie liczne zdjecia i pamiatki. Pomnik jest dostepny publicznie.

    Na drugim zdjeciu General MacArthur na pokladzie okretu USS Missouri podpisuje document zakonczenia wojny na Pacyfiku.

    Na poczatku roku 1998 USS Missouri przeszla remont w Puget Sound Naval Shipyard w Bremerton w stanie Washington. Na kolejnym zdjeciu zrobionym 23 maja 1998 po ukonczonym remoncie USS Missouri nazywana The Mighty Mo, wyplywa z Bremerton na swoja ostatnia misje w kierunku Hawaii. Na zdjeciu The Mo jest eskortowana lodziami mieszkancow stanu WA.

    Na nastepnym zdjeciu zrobionym 22 czerwca 1998 The Mighty Mo przyplywa do Hawaii wzdluz wyspy Oahu eskortowana lodziami mieszkancow Hawaii.

    Na ostatnim zdjeciu USS Missouri w Pearl Harbor na Hawajach podczas swojej ostatniej i stalej misji ochrony okretu USS Arizona.

    https://get.google.com/albumarchive/112949968625505040842/album/AF1QipPsxQkISr3l2iNtdpsymDwdBKFYe4hEoeIh-eMA

    Zdjecia pochodza z gazety The Kitsap Sun i z Wikipedia.

  485. A potem ofiary atakowały Wietnam, Irak, Syrię… A potem ofiary i potomkowie Holokaustu czynili podobnie z arabskimi sąsiadami po 1948 roku… Jaki sens ma wspominanie faktów porażek jednego militarysty z drugim… Tak sobie myślę prywatnie, że jankesi nadal stosują metody katolickiej III Rzeszy w podporządkowaniu świata z Pancho Israelem… Świat wolny od jankesów daj nam…

  486. Kiedy powstanie pisowski Fundusz Odbudowy Suwerenności… wzorowany na narodowej zbiórce przed wybuchem II WŚ… Tak sobie myślę prywatnie o zastąpieniu funduszy unijnych krajowymi zasobami, które bezprocentowo ogałaca Glapiński… oddaj obrączkę na wsparcie suwerenności… ojczyzna woła…!

  487. Rydzyk: nie wstydżmy się pokus… zostaliśmy stworzeni na kuszenie… wzajemne… Tak sobie myślę prywatnie, że pedofilia wśród duchownych idzie jak legalizacja marihuany… na potrzeby własne nie jest karalna…

  488. Wczoraj powróciła na Ziemię japońska sonda przywożąc próbki materii z asteroidy. Podróż trwała 6 lat. Poprzednia podróż japońskiej sondy trwała 7 lat i zakończyła się 14 czerwca 2010 roku.
    Japończycy badają astreroidy. Chińczycy zaczęli badać księżyc. Celem Amerykanów jest planeta Mars.
    Polska obserwuje i bierze udział w przygotowaniach niektórych europejskich misji kosmicznych. Na jakim etapie podboju Kosmosu jest Rosja?

  489. W okresie przedświątecznym chcielibyśmy czytać tylko przyjemne i budujące wiadomości oraz słuchać radosnych piosenek. W radiu słyszymy jak co roku topowe kolędy. Coraz bliżej do otwarcia zapowiedzianych odcinków dróg ekspresowych i autostrad. Kolejne lata to już setki kilometrów nowych i bezpiecznych dróg i obwodnic miast. Wyjdziemy z domów, zapełnią się kawiarnie. Minie pandemia. Będzie wiosna

  490. Na panujący ustrój brakuje współczesnej świeckiej Armii Czerwonej… jako wiosna… Tak sobie myślę prywatnie o roli Wschodu… weto stron świata i pór roku nie obejmuje…

  491. A przy okazji dlaczego o przyjemnych rzeczach nie można czytać cały rok… 10 przykazań tego nie zabrania a i KONSTYTUCJA też… Tak sobie myślę prywatnie… bądżmy przyzwoici cały rok a nie tylko od święta… miejmy pokusę na dobro 24 h…

  492. Gowin: szlachetnie jest ginąć za Polskę… Tak sobie myślę prywatnie czytając raporty MZ o dziennych zgonach na koronawirusa… wróg podstępnie… ale zwyciężymy pociesza Morawiecki… jest wojna… jesteśmy silni i zwarci… po raz pierwszy od XVII wieku… rzecze Duda…

  493. Pralnia i TWA funkcjonuja.

  494. Borys Budka

    Jako prokurator generalny nie zrobił nic, by skutecznie rozliczyć pedofilię w kościele. Dziś bije pokłony przed obrońcami bandytów krzywdzących dzieci. Ale nic nie trwa wiecznie. Drugi raz nie popełnimy błędu. Rozliczymy każdy grzech – działanie i zaniechanie tej patowładzy.

    OBY

    Faszyści u koryta.
    Republika Braci Kaczyńskich

  495. Piotr Noakowski

    PiS NAD PRZEPAŚCIĄ,

    bo EU po 5 latach ich szaleństw ma dosyć i mówi:
    „Najpierw praworządność a potem pieniądze!”
    Najlepszym przykładem tych szaleństw jest głupawa Julia, która skończyła na tróję studia a potem była (wg wszystkich ocen) najgorszym sędzią w Polsce. Zły Gnom wybrał ją więc na szefową TK, bo wiedział, że w strachu przed utratą posady będzie robiła, co jej każą. To lekceważenie najważniejszego organu konstytucyjnego w PL było pierwszą prowokacją dla EU.
    Ale jej „kariera” i bezwolność na tym najwyższym urzędzie to tylko jeden przykład niszczenia państwa przez PiS. Podobnie posłusznych nieudaczników zainstalowali we wszystkich dziedzinach państwa, jak np.
    ..durnia stulecia Dudę, „prezydent” RP
    ..głupola Żalka, poseł do Sejmu
    ..tępą Kempę, posłanka do PE
    ..bezmyślnego Sasina, minister Aktywów Państwowych
    ..nobody Zdzikota, szef Poczty
    ..miernego Radziwiłła, wojewoda Mazowiecki
    ..kompromitującego Przyłębskiego, ambasador w RFN
    Wszystkie te i inne PIsowskie dzieci we mgle podejmują od 5 lat dzień w dzień głupie decyzje, których nasilenie sprawia, że EU nie chce być ich bankomatem i mówi: „najpierw praworządność a potem pieniądze”. W ten sposób nabawili się dwóch samobójczych alternatyw:
    ..albo ustąpią i uśmierci ich praworządność,
    ..albo nie ustąpią i uśmierci ich zapaść gospodarki.
    Jasne jest więc, że padną, bo barbarzyńcy w walce z cywilizacją zawsze przegrywają!
    Wszystko to punktuje i naprawi wkrótce wraz ze swoimi ludźmi polski mąż stanu stulecia Donald Tusk:

  496. A jednak… Rydzyk rozumie pokusę jankesów do oszustw wyborczych… Tak sobie myślę prywatnie, że celibat wywołuje bardziej przyziemne odruchy… ciał… bez potrzeby aborcji…

  497. GajowyM.
    6 grudnia o godz. 23:06
    Mam nieco kłopotliwe pytanie (jak dla mnie). Czytałem o pewnym grandziarzu (Jorg po inszemu). Czy tekst jest Twojego pióra?

  498. Wczoraj mniej zakażeń i niewiele zgonów. To dobra wiadomość. Widzę same plusy. Można obejrzeć budowę drugiej linii warszawskiego metra. Całość tej linii ma zostać zakończona za trzy lata. Stacje Zacisze, Kondratowicza, Bródno to odcinek wschodni tej linii. Na powierzchni wielkie osiedla mieszkaniowe.
    W czasie ostatniej kampanii prezydenckiej słyszeliśmy z każdej strony o planach rozbudowy metra. Już przed wojną zamierzano wybudować w Warszawie siedem linii metra. W 1982 roku po zawarciu umowy z ZSRR o pomocy w budowie rozpoczęto i zrealizowano pierwszą linię metra. Decyzja generała Wojciecha Jaruzelskiego prowadząca do tej budowy jest godna szacunku i upamiętnienia, szczególnie w związku ze zblizającą się rocznicą wprowadzenia stanu wojennego.
    Obecnie warszawiacy i przyjezdni mają do dyspozycji 35,6 kilometra linii i 34 stacje metra, a w budowie jest 5,9 km linii i 8 stacji metra

  499. Obrońcy Gulbinowicza domagają się udowodnienia win przed sądem… Tak sobie myślę prywatnie, że to oskarżenie pod adresem Frau Merkel w sprawie Nawalnego… wyręczyła sąd… o Watykanie nie wspomnę… A Rydzyk domaga się sprawiedliwości na własnym podwórku… Obrońcy podeszli do sprawy po kupiecku… VAT… to nie my jak sugeruje Ziobro… też bez wyroku…

  500. Rydzyk o Janiaku: a udowodnij… powstaje jakieś filmidło… Tak sobie myślę prywatnie, że udowodnij, to do papieża… chyba papież ma przechlapane u słuchaczy w moherach… bo pomawia.. grzesznie… wstrzymać finansowanie Watykanu…

  501. Czytam, dziś w Polsce wykryto tylko 4423 przypadki zakażeń. Wirus w totalnym odwrocie? Niestety zupełnie w to nie wierze – tym bardziej, że w tym samym doniesieniu czytam o drastycznym spadku przypadków śmiertelnych zmarły 92 osoby.
    Czytam statystykę
    6 grudnia – 9176 zakażeń i 228 zgonów;
    5 grudnia – 12 430 zakażeń i 502 zgony;
    4 grudnia – 13 239 zakażeń i 531 zgonów;
    3 grudnia – 14 838 zakażeń i 620 zgonów;
    2 grudnia – 13 855 zakażeń i 609 zgonów;
    1 grudnia – 9105 zakażeń i 449 zgonów;
    do 5 grudnia utrzymuje się mniej więcej stała liczba zmarłych ponad 500 osób
    Dlaczego liczba ta malej jednocześnie z liczba wykrytych przypadków ?
    Czyżby tylko umierali ci z natychmiast wykrytym wirusem?
    Wiem doskonale, że jest inaczej i umierają zazwyczaj po parodniowym pobycie w szpitalu. czyli bez dyskusji oszustwo.
    Jeżeli by faktycznie było drastycznie mniej zachorowań to liczba zmarłych powinna malec z opóźnieniem.

  502. „Jak się odwraca coś (ukierunkowanego) o 180 procent? ”

    To mozna zrobic tylko z optymizmem ukierunkowanym , ale odwróconym juz dawno temu o 180(..) – dwa kółeczka na raczki , zostaje po 10 % na jedna, ze sie z tego wyjdzie

    https://wyborcza.pl/7,75398,26579275,sledztwo-wyborczej-prokuratura-ziobry-chce-danych-z-sadow.html#s=BoxWyboImg3
    „mdzj07.12.2020, 00:55
    Od 2007 roku uparcie powtarzam, że jeśli kogoś się naprawdę powinniśmy obawiać to właśnie Z.Z.

    Kaczyński coraz bardziej odkleja się od rzeczywistości a jego dni w polityce są policzone.
    Natomiast Zero , to osobnik, który łączy nienachalny intelekt z nieograniczonym parciem do władzy i brakiem JAKICHKOLWIEK skrupułów. Mam przeczucie, że jest w stanie popełnić dowolne łajdactwo, jeśli tylko przybliży go to do władzy absolutnej. Co zresztą już wciela w życie.

    Niestety, obecne protesty koncentrują się głownie na ***** *** i osobie Naszczalnika.
    Ale to właśnie „PASIAK DLA ZERA” powinien być NAJMOCNIEJ akcentowanym hasłem każdego protestu.
    W przeciwnym razie możemy kiedyś na własnej skórze poznać wzorce z czasów Jeżowa i Berii.”

  503. Mozna jak sie potrafi
    „Jak się odwraca coś (ukierunkowanego) o 180 procent? ”
    – 180 to maly pikus’ ..

    Czyżby tylko umierali ci z natychmiast wykrytym wirusem?
    228/92 = 2.47 To jest wlasnie ten optymizm ukierunkowany , odwrocony o 247 % a bm o nawet wiecej niz 500..

  504. Optymizm ukierunkowany o którym napisał @olborski to trafne spostrzeżenie w obecnej sytuacji kraju, ale też zagranicy, bo przecież biorąc pod uwagę średnią nie byłoby z czego się cieszyć, gdy nadrabia się wieloletnie opóźnienia.
    Być może zamiast zmiany krajobrazu należało zacząć od przemiany wewnętrznej jak to stale sugerują zanurzeni w przeszłości, ale przecież nie jesteśmy w stanie wejść ponownie do tej samej rzeki i zawracać ją kijem.
    W telewizji nikt na dłuższą metę nie polubi smutnych opowiadań i każdy zmieni radiową stację nadającą żałosną muzykę. Tym samym co miał powiedzieć dyrektor radia na partyjnej uroczystości? Otwarcie jak zwykle w swoim stylu rzucił że wszyscy są grzeszni i nikt nie ma prawa podnieść te leżące kamienie. Kto nie dowierza zawsze może obrócić się bokim, a nawet o 180 stopni

  505. Co Unia Europejska ma do nas?
    Na co zwróciłem uwagę przy lekturze wszelkich wiadomości i analiz w mediach traktujących o problemie weta względem budżetu UE na lata 2021-2027 i tzw. Funduszu Odbudowy pocovidowej.

    Problem jest bardzo złożony, a autorzy artykułów nie dbają o ścisłość, co skutkuje tym, że czytelnik niewiele z tego rozumie i co daje propagandystom PiSowskim okazję do mataczenia, kłamstw, siania uprzedzeń i niechęci do UE.

    Kwestiami trudnymi do wyłożenia są:
    1) Traktat Lizboński i postanowienia w nim zawarte

    2) Organy polityczne i wykonawcze UE. Kto stanowi prawo w UE?

    3) Rola Parlamentu Europejskiego, Komisji Europejskiej, Rady Unii Europejskiej, Rady Ambasadorów, Rady Europejskiej.
    Mnogość nazw, różnorodność kompetencji, skomplikowana nomenklatura, który organ co może – wszystko to stwarza wielkie problemy w rozeznaniu się w funkcjonowaniu UE, w wyodrębnieniu tego co należy do UE, od tego co należy do nas.

    4) Najbardziej enigmatycznym pojęciem występującym w artykułach o wecie Polski i Węgier jest „Rozporządzenie”. Jakie rozporządzenie, kto je wydal, kto zatwierdził, kogo ma obowiązywać? Całkowity mętlik.

    Biorąc pod uwagę wyniki polskich sondaży w sprawie sądownictwa, praworządności, trójpodziału władzy, zakładam że większość krajan nie interesuje się tymi sprawami, nie interesuje się państwem z punktu widzenia praworządności, nie odczuwa potrzeby czegoś takiego. Ci obywatele czytając lub wysłuchując w mediach dyskusji o wecie Polski i Węgier przeciwko budżetowi i funduszowi odnowy, nie bardzo wiedzą z czym to weto skojarzyć i przyjmują dwa najprostsze rozwiązania – PiS zawetuje i nie dostaniemy pieniędzy z Unii lub – Unia nie chce nam dać pieniędzy, chrzani coś o praworządności i innych lewactwach.

    W sferze informacyjnej szerzone są błędne, zakłamujące, niedopowiadające, insynuacyjne interpretacje, działające bardziej na emocje niż przemawiające do rozumu.
    Pzdr, TJ

  506. W Szkle Kontaktowym pojawił się wczoraj sms od telewidza „Orban do Morawieckiego: raz, dwa, trzy wetuj ty”

  507. @maciek.g

    Śmierć związana z koronawirusem następuje przeciętnie po 18 dniach od wystąpienia symptomów i po średnio 13 dniach hospitalizacji.

  508. @@maciek.g

    Przy założeniu, że 3 proc. przypadków kończy się w Polsce śmiertelnie, liczba zgonów aktualnie powinna sięgać powyżej 600 dziennie, gdyż 3 tygodnie temu liczba potwierdzonych przypadków sięgała 20-23 tys. na dzień.

  509. Cziornożopow,

    Sorry cenny przyjacielu z Mordobijska, linków blogowych nie otwieram ani nie czytam. Wpisy idiotów przelatuję surfem, toteż musisz tołkować krótko i zwięźle.

    Może obrazkowym?

  510. Rydzyk zasugerował niezwykłość pokusy… zwanej też pokuszeniem… a kto wodzi… Tak sobie myślę prywatnie, że nie odmawia się skoro taka wola… taka gra ciałem… prowokacja… taki jest katolicyzm miłosierny… wymaga ofiar…

  511. Bruksela stawia warunek ws. budżetu UE. RMF FM: Porozumienie do jutra albo Polska straci 64 mld euro

    https://next.gazeta.pl/next/7,151003,26582532,rmf-fm-unia-chce-prowizorium-porozumienie-do-jutra-albo.html#s=BoxMMt1

  512. Cyrku ciąg dalszy… zaszczepieni będą mieli przywileje… rzecze Dworczyk… marną maseczkę mogą zdjąć… Tak sobie myślę prywatnie… czy życie nie jest największym przywilejem… chyba, że szczepionka, to placebo… ale życie straciło sens i nie jest przywilejem… co innego zdjęcie maseczki… kara dla innych… nie nosić maseczki jak Rydzyk… to jak kulom nie kłaniać się…

  513. Porzekadło „Jak się wejdzie między wrony, to trza krakać tak jak one” o czym niektórzy chcieliby zapomnieć. Nie powinno się przypominać dni chwały, bo rzadko kiedy da się to przeliczyć na pieniądze, a można usłyszeć: UE nie jest dojną krową.
    Nie należy przy tym zapominać, że żyjemy w przeciągu i stale pojawiają się nieproszeni goście

  514. Nowy wywiad Grzegorza Sroczyńskiego
    Wraca świat, który pożegnaliśmy po II wojnie światowej, bo do niej doprowadził.
    Hmm. Krzepiące!

  515. GajowyM.
    7 grudnia o godz. 14:22
    dziękuję za uzupełnienie. Ja oparłem sie na własnej obserwacji, bowiem niestety umarło na covid parę znanych mnie osób i żadna nie umarła w dniu wykrycia wirusa. Jak długo przebywali w szpitalu to dokładnie nie wiem.Zazwyczaj był to ludzie to mocno schorowani których ten wirus dobił.

  516. Czytam o bogatych których jest mało i myślę, że biednych jest więcej, a o swoje się nie upominają. Dlaczego? Nie mają tej siły przebicia. Na straży bogatych stoi cały urzędniczy aparat, policja i wojsko, do tego międzynarodowe sojusze, które zawsze mogą podesłać swoje siły zbrojne, oczywiście nie za darmo.

  517. ls42
    7 grudnia o godz. 16:19

    Porzekadło „Jak się wejdzie między wrony, to trza krakać tak jak one” jest niestety 100% prawdziwe. Opinia publiczna to ogromna presja. A politycy zazwyczaj to wykorzystują. Świetnie to widać choćby na tzw „przedsiębiorstwie holokaust”

  518. Na marginesie
    7 grudnia o godz. 16:19 Tym razem naiwna krzepiaca, czyli biala bielizna bez krochmalu.

  519. …. Opinia publiczna to ogromna presja….powiadali filozofowie. Jednemu Zoska uciekla, pozostalo nic.

  520. Reasumma…
    Czesto poczatkiem jakiegokolwiek konfliktu i jego rozwiazaniem sa wlasnie Zydzi lub lewicowcy (czy tez Zydzi o lewicowych pogladach). Tak zwani intelektualisci ubarwiaja je ironia, “samousmiechaniem” lub szczypta uogolnienia zblizajac sie do dyskursu majacego pozory filozofowania. Nie moze on jednak byc przerywany na przystanku“na zadanie” w zaleznosci od naszego nastroju politycznego. Taki stosunek do rzeczywistosci jest niezdrowy.
    Takie uogolnienia ocieraja sie o antysemityzm i ksenofobie. Antysemityzm jest trudny w racjonalnym postrzeganiu, gdy z religii przenoszone sa akcenty na rase. Gdy lek zamienia sie w niechec.
    Gdy koincydencja staje sie regula. Najbardziej ostra forma antysemityzmu jest nienawisc do Zydow i jednoczesne oskarzanie ich o spisek, chec opanowania swiata, dominacje nad narodami arabskimi, a nie np. pragnienie bezpieczenstwa i pokojowej egzystencji, co przeksztalca ich w pierwszoplanowych wrogow kazdego czlowieka.
    Zrzucanie winy na wszystkich Zydow za dzialanosc poszczegolnych rzadow izraelskich oraz wyrazanie przy kazdej okazji, jednostronnej krytyki Izraela swiadczy li tylko o przyproszeniu oczu. “Protokoly medrcow syjonu” odwoluja sie do paradygmatu oportunistycznej teorii trwajacego od tysiecy lat spisku. Zydzi kryja sie w kazdej organizacji i instytucji.
    Podporzadkowani sa swojej “centralnej” wladzy. Odnosza sukces. Sa oszczedni, majetni, solidarni etc.. Dziwi mnie rowniez niecierpliwosc moich interlokutorow piszacych o sytuacji w Palestynie i Izraelu, zapominajac calkowicie o roli Jordanii. Pozostalych krajow nekanych przez konflikty wewnetrzne i zewnetrzne nasi blogowi przodownicy intelektualni nie wymieniaja. Zapominamy przy tym czesto, ze Europa potrzebowala na tworzenie struktur obywatelskich prawie tysiaca lat.
    Pamietamy natomiast, opisujac “wystepki” Zydow o trwajacym tysiace lat “spisku” oraz konflikcie. Podobnie jest z krytyka Izraela, czesto niezbedna i sluszna. Zapominamy przy tym, ze Izrael jest jedyna “demokracja”na Bliskim Wschodzie. Zapominamy rowniez, ze polityka rzadu izraelskiego, popierana wprawdzie przez uzyskana wiekszosc w Knesecie, krytykowana jest przez mniejszosc, ktora moze stanowic prawie polowe populacji.
    Palestyna, problem wielostronnie zlozony postrzegamy przewaznie jednostronnie. Niepodzielnie dyskutujemy na temat sprzecznosci zlozonych problemow polityczno-spolecznych bladzac w blogosferze do nikad. Pytania zasadnicze o konlikt arabsko-arabski, palestynsko-palestynski, izraelsko-izraelski etc. pozostaja bez odpowiedzi. Podobnie jest przy dyskusjach o lewicowej Europie.
    Mowimy wprawdzie o wybranych prawicowych rzadach, zapominajac o drugiej polowie spoleczenstwa. Pomijamy spoleczno-polityczny mainstream. Jest to typowe dla myslenia “wykluczajacego”.
    Natomiast irracjonalna niechec do Zydow prawie nigdy nie wynikala z osobistego doswiadczenia, lecz niejako ze stereotypowej niecheci. Podobnie w dzisiejszej Polsce, obecny jest antysemityzm przy nieobecnych Zydach. Oczywiscie niedorzecznoscia byloby mowienie, ze wszyscy Polacy sa antysemitami.
    Mozna jednak analizowac skale zjawiska. Irracjonalne postawy prowadza czesto do irracjonalnych dzialan.

  521. Sprawa Nawalnego pokazuje jaki jest niski poziom zaufania w stosunkach międzynarodowych… Byle prowokacja może być podpałką pokoju a raczej względnej stabilności… Co pokazuje bezużyteczność religii… ich użyteczność polega na zapewnieniu pochówku zgodnego z wiarą… Tak sobie myślę prywatnie, że ludzkość schamiała… co Rydzyk odkrył…

  522. Na marginesie

    „Nowy wywiad Grzegorza Sroczyńskiego
    Wraca świat, który pożegnaliśmy po II wojnie światowej, bo do niej doprowadził.
    Hmm. Krzepiące!”

    Tak, krzepiące! Wywiad z Konstantym Gebertem pt „Świat pachnie wojną. I nie chodzi o ropę, tylko kto będzie większym kogutem” może w pełni zaspokajać ujawnianą na blogu potrzebę optymizmu.

    Na przykład ten fragment:

    ” … świat wielostronnych porozumień funkcjonuje tak długo, jak długo funkcjonuje jego najsłabsze ogniwo – zaufanie. To nie chodzi o ślepe zaufanie, ale o takie przekonanie, że „oni”, podobnie jak „my”, jednak kalkulują i nie będą robili rzeczy obłąkanych, bo im się nie opłaci.
    (…)
    Czynników podważających to zaufanie nazbierało się bardzo dużo.
    Erozja tego ładu wyraźnie postępowała, tylko nie bardzo żeśmy chcieli to widzieć. Już od dekady to wszystko trzymało się trochę na patyk, ale dopóki panowało przekonanie, że USA działa jako żandarm międzynarodowy – często nieodpowiedzialny i kłamliwy, jak w Iraku, no ale jednak stojący raczej po stronie międzynarodowego ładu – to się jeszcze jakoś wszystko kupy trzymało. Wystarczyło, że prezydent Trump powiedział: „A ja to wszystko chromolę”. I się rozchromoliło. Jechaliśmy na oparach benzyny, a on je odessał. No to przestaliśmy jechać. I naiwni są ci, którzy liczą, że Biden to wszystko uleczy i poskłada. Już nigdy nie będzie, jak było. Nie ma powrotu. Żeby było jasne: nie tęsknię za zimnowojennym ładem, narzuconym przemocą. Ale nadzieje na dobrowolnie przyjęty ład pozimnowojenny w znacznym stopniu zniweczyło chuligaństwo Busha juniora, Putina, Xi Jinpinga i Trumpa. A nieład, który teraz bujnym kwieciem rozkwita, zbytnio mi pachnie wojną, już wcale nie zimną”.

    Całość pod linkiem:

    https://next.gazeta.pl/next/7,151003,26581259,gebert-swiat-pachnie-wojna-i-nie-chodzi-o-rope-tylko-kto.html

  523. Dwa najbardziej „polkojowo” nastawione panstwa swiata…
    https://www.dw.com/en/us-china-ruled-global-arms-market-in-2019-sipri/a-55841154
    moze konsultowaly z red. Sroczynskim? 🙂

  524. Europejczyk Kurz ma swoja teorie o nawrocie epidemii
    https://www.aljazeera.com/news/2020/12/7/austria-anger-as-kurz-blames-minorities-for-spreading-covid-19
    „mniejszosci” wizytujace krewnych… 🙂

  525. Na marginesie
    7 grudnia o godz. 16:19
    Nowy wywiad Grzegorza Sroczyńskiego
    Wraca świat, który pożegnaliśmy po II wojnie światowej, bo do niej doprowadził.
    Hmm. Krzepiące!

    Mój komentarz
    Gebert swoją układanką geopolityczno-filozoficzną typu – teraz wszystko można – bryluje. Efektowne porównania, analogie i odwołania punktowo dobrane i objaśnione by zwiększyć atrakcyjność wywiadu, pokazać błysk jego myśli, wejść ze swoimi rozpoznaniami do świadomości, działając na wyobraźnie, mówiąc malowniczo, poruszając emocje.
    Pzdr, TJ

  526. PA2155
    7 grudnia o godz. 16:53
    “Bob D. wyprzedaje swoja tworczosc..”

    “Times they are a-changin’”. W radio byla ta piosenka kiedy podano info o sprzedazy.

  527. Orca
    7 grudnia o godz. 17:13
    kiedys zrobil to Paul McCartney, jezeli dobrze pamietam…. a Elton John zrobil cos odwrotnego… najwazniejszy jest ruch w interesie…

  528. Jeszcze o handlu bronia… Europejczyk Macron, obronca demokracji i praw czlowieka na swiecie zapewnil egipskiego satrape, ze sprzeda mu bezwarunkowo bron francuska…
    https://www.france24.com/en/france/20201207-live-macron-and-egypt-s-sisi-hold-joint-press-conference-in-paris

  529. PA,

    McCartney chyba zrobil “deal” z M. Jackson. Podobno Jackson zrobil to w podejrzany sposob.
    Whatever…
    Lubie niektore piosenki ktore wykonuje Dylan.

  530. Orca
    7 grudnia o godz. 17:33
    mam swoje dylanowskie hity, chocby ten
    https://www.youtube.com/watch?v=OeP4FFr88SQ

    chociaz bardziej pasuje mi wersja spiewana przez the Byrds

  531. PA,

    Lubie mr tambourine man. To wykonanie jest super!
    Bardzo lubie like a rolling stone. Chyba moja ulubiona piosenka by Mr Dylan.

  532. Orca
    7 grudnia o godz. 17:52
    przemknela nam jakos rocznica smierci J. Lennona
    https://www.youtube.com/watch?v=sPYsMM1FvXs
    moze warto wspomniec

  533. PA,

    To byl chyba koncert kiedy Dylan po raz pierwszy zagral na elektrycznej gitarze?

  534. PA,

    Masz racje. Lennon.

  535. Orca
    7 grudnia o godz. 18:05
    PA,

    To byl chyba koncert kiedy Dylan po raz pierwszy zagral na elektrycznej gitarze?

    musimy zapytac o to ozzy’ego, bo on siedzi glebiej w tym temacie niz ja… 🙂

  536. PA,

    To samo pomyslalam- Ozzy.

    Co do The Beatles to pamietam ze Steve Jobs dlugo probowal uzyskac pozwolenie od Yoko Ono na publikacje ich muzyki przez iTunes. Az w końcu jej wysokość się zgodziła.

  537. @Bar Norte, @tejot

    Rzeczywiście to jest wizja działająca na wyobraźnię i poparta starannie dobranymi faktami. Moja “krzepiąca” ocena to był, oczywiście, sarkazm. No ale z drugiej strony błyskotliwością Gebert nieco naśladuje Fukuyamę – też proroka, tym razem optymistę, który niby opierał się na faktach, ale… wyszło na to, że jednak nie miał racji.

    Zmieniają się reguły gry – to widać gołym okiem i bez Geberta. Niepokoi mnie proliferacja broni atomowej – bo skoro teraz nawet liniowi dowódcy w Pakistanie mogą decydować o jej użyciu, to istotnie prawdopodobieństwo użycia rośnie. Niepokoi też przykład Ukrainy – która zdecydowała się rozbroić pod warunkiem uzyskania gwarancji pomocy w przypadku inwazji – i wszyscy wiemy, jak się to skończyło. Gebert twierdzi, że teraz nikt nie zaufa podobnym “gwarancjom”.

    A z drugiej strony Unia Europejska wygląda teraz jak enklawa rozsądku w obłąkanym świecie – tylko jak długo jeszcze Unia da radę?

  538. Orlen przejmuje Polska Press. Orbanowski scenariusz w Umęczonej?

    „Orlen staje się Gazpromem PiS” – stwierdził natomiast były marszałek Sejmu Radosław Sikorski. „Jeden Prezes, Jeden Orlen, Jedna Telewizja, Jeden Wydawca, na to nawet nieboszczka PZPR nie wpadła” -skomentował przejęcie Polski Press były wicepremier Janusz Piechociński.

    https://next.gazeta.pl/next/7,151003,26583535,piotr-kuczynski-orlen-zyskuje-machine-propagandowa.html#s=BoxOpImg1

    Przy okazji: Daniel Obajtek, prezes Orlenu, rośnie w siłę i łaski u nadprezesa.
    Jest typowany na następcę Morawieckiego.

  539. Statki wracają na budowę Nord Stream 2… okazja do wykazania unijnej suwerenności przed jankesami… którą Kaczyński osłabia kolaborując z jankesami… Tak sobie myślę prywatnie, że mit solidarnej formacji nad Wisłą upada… a taka kasa poszła przez konfesjonały od siajej… czarny koń okazuje się szkapą…

  540. Donald Tusk

    Nie ma powrotu do kompromisu aborcyjnego. Jego jedyną zaletą było to, że chronił przed ostrą konfrontacją i PiS go zniszczyło, bo chciało tej konfrontacji. Nikt, ani biskupi, ani partyjni liderzy, nie powinni uzurpować sobie prawa do decydowania w tej sprawie. To jest wybór, przed którym staje kobieta, a nie ksiądz. Rozumiem niechęć do referendum. Nie chodzi o to, by jakaś większość znowu narzuciła swoją wolę mniejszości. Dziś pytaniem nie jest, czy kobieta powinna decydować, bo nie ma w ogóle wobec tego alternatywy. Głos rozstrzygający należeć powinien do kobiety, nie do księdza.

  541. Szkoda, że Tusk i reszta nie dbali o świeckość państwa… zdradzoną w czasach podpisywania konkordatu… kobieta premier Suchocka… Tak sobie myślę prywatnie, że konkordat i Traktat Lizboński, to bliżniacze cyrografy podporządkowania woli zewnętrznej… zamiast ZSRR… Widziały gały co podpisywały…

  542. Na marginesie
    7 grudnia o godz. 18:24

    Mój komentarz
    Większość argumentów Geberta jest racjonalna, tylko bardzo umoczona w przygodowo-fantastycznym sosie.
    Punktem wyjścia (wg mnie i punktem dojścia) w rozważaniach Geberta jest ostatni przypadek wojny lokalnej w Górnym Karabachu, który pokazał szaleństwo Erdogana, któremu bardziej w głowie jest potęga, wielkość imperium otomańskiego niż pokój, stabilność, zrównoważona współpraca, itd. Erdogan jest bardzo niebezpiecznym człowiekiem.

    Gebert buduje swoja filozofię na przykładach szaleństw, drobnych ale istotnych, szaleństw, których dopuszczają się przywódcy autorytarnych państw. Metodą prób i błędów badają, czy coś przejdzie, a jak przejdzie, to próbujemy dalej, może i tamto przejdzie.
    Gebert jako przykłady podaje Kim Dzong Ula straszenie nuklearnymi pociskami balistycznymi, Putina zagrywki z truciem oponentów politycznych, wybryki Trumpa, Chińskie prężenie się na Morzu Południowo-Chińskim, pretensje Chin do tego, aby tę wodę uznano za wewnętrzne morze chińskie, itd.
    To są przykłady wyskoków, zaburzeń politycznych, które nie dają odpowiedniego echa i tym samym zyskują coś w rodzaju przyzwolenia, co z kolei zmienia, wyjaławia to, co najważniejsze wg Geberta we współpracy międzynarodowej – zaufanie polegające na uznaniu i przestrzeganiu, że można postępować jakoś, ale taakich rzeczy nie wolno robić.

    Występki te powodują, że te „takie rzeczy” stają się powszednie, wpisują się jakoś w normalność, są składnikami polityki międzynarodowej. Tu ma całkowitą rację. – odbywa się to metodą salami – naruszanie niepisanych reguł plaster po plasterku.

    Ne mówiąc już o sytuacji w Afryce, daleko od nas. Niektóre państwa, to jest horror. Np. Somalia – od lat konflikt zbrojny i nie widać końca. Zaciętość, żadnych reguł. Gromadzenie popleczników i zajazd na następna miasto. Odbicie miasta, najazd w drugą stronę i tak już to trwa więcej niż kilkanaście lat.
    Pzdr, TJ

css.php