Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

6.07.2006
czwartek

Znasz-li ten kraj ?

6 lipca 2006, czwartek,

Polska jest jedynym znanym mi krajem, który oburza się na felietony. Oficjalna polska reakcja na satyryczny i nie zawsze w dobrym (czytaj: naszym) guście felieton w „Tageszeitung” odbiega tak daleko od zachowań, jakie panują dziś na północnej półkuli, że niejednemu mogą przypomnieć kabaret. Wystarczy kliknąć myszą i przeczytać na stronach internetowych „Polityki” artykuły „Tageszeitung” o innych politykach niemieckich oraz  zagranicznych, żeby zobaczyć, że reakcja władz polskich jest kuriozalna; żaden inny kraj tak nie reagował, ba, nie reagował wcale, bo któż poważny reaguje na głupie żarty i zaczepki? Zaczepki należy olewać, o czym wie każda, no, prawie każda, osoba publiczna. Psy szczekają, karawana idzie dalej –  to ABC polityka, dziennikarza, aktora, działacza społecznego, choćby Jurka Owsiaka, któremu niejeden ma za złe. W Polsce dziennikarze od lewej do prawej, od Urbana do Ziemkiewicza, piszą ostro o politykach i jakoś nikogo to nie dziwi, co najwyżej ich ignorują. Polscy autorzy potrafią odsądzać od czci i wiary prezydentów USA, Rosji, Francji albo Chin, i jakoś nie słychać, żeby Waszyngton czy Pekin wypowiadały nam wojnę.

Polska jest także jedynym znanym mi krajem, w którym marszałkiem Sejmu i drugą osoba w państwie jest entuzjasta gen. Pinocheta, a eurodeputowany, ojciec urzędującego wicepremiera i ministra Oświaty, wygłasza w Parlamencie Europejskim pean na cześć generała Franco. Oczywiście, są fanatycy gotowi  Pinochetowi i Franco wszystko wybaczyć, ponieważ walczyli z komunizmem, tak jak komuniści gotowi byli rozgrzeszyć każdą, najbardziej nawet zbrodniczą walkę z burżuazją, a hitlerowcy uprawiali „ostateczne rozwiązanie” byle uwolnić świat od Żydów.

Ale tacy ludzie należą w cywilizowanym świecie do niewielkiej mniejszości. Zasada „cel uświęca środki” nie jest już uświęcona, panuje myślenie w kategoriach praw człowieka, odrzucony jest totalitaryzm w każdej postaci, faszystowskiej i komunistycznej. Nie tylko Polska dąży do wyjaśnienia zbrodni – od Katynia po Auschwitz i Kielce. W Hiszpanii, podobnie jak w Chile, odkrywa się zbiorowe mogiły ofiar wojny domowej i dyktatury, żeby zidentyfikować zwłoki, zapewnić każdemu godny pochówek, oznaczyć jego grób imieniem, nazwiskiem oraz datą  śmierci. To ostatnie wywołuje największy sprzeciw wśród myślących tak, jak Maciej Giertych, ponieważ pokazuje, ile osób na sumieniu miał Franco. Wydawało się, że czas krucjaty i wojen ideologicznych minął.

Tymczasem tacy ludzie jak Roman i Maciej Giertych nie mogą wytrzymać ani dnia bez wojny ideologicznej. Podczas kiedy pierwszy zdejmuje ze ścian portrety swoich poprzedników z PRL, ten drugi odkurza i zawiesza portret generalissimusa Franco. Nie ma drugiego kraju na świecie, gdzie zwolennicy Pinocheta i Franco by się z tym obnosili. W Chile post-pinochetowska partia UDI opuściła już swojego idola, zwłaszcza od kiedy okazało się, że poza wszystkim był pospolitym aferzystą i złodziejem. Jego córka, która usiłowała uciec przed odpowiedzialnością w USA, została odesłana z lotniska w Waszyngtonie. Być może powinna polecieć gdzie indziej?

W Hiszpanii rządząca do niedawna konserwatywna Partia Ludowa z Jose Aznarem na czele, już pewnego czasu nie chce mieć z Franco nic wspólnego i woli opuścić nad dyktaturą zasłonę milczenia. Kiedy ktoś nazywa jej działaczy „sierotami po Franco”, zarzucają mu rozniecanie wojny ideologicznej. Sieroty po Franco i Pinochecie przypominają sieroty po Stalinie, które tęsknią do swojego generalissimusa. U siebie przegrały – przegrają i u nas.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 47

Dodaj komentarz »
  1. STARY CHAM – FRANCOFAN. Mowa o macieju giertychu, upiorze endecji i chwalcy iberofaszyzmu w dobrotliwym wykonaniu generalissimusa Franco. Jego syn ma rządzić edukacją Twoich dzieci – zastanów się, czy nie zdecydować się na tajne komplety albo domową szkółkę niedzielną! Można też tworzyć kółka samokształceniowe dla dziatwy swojej i znajomych…

    Ciekawe czy synalek starego chama wprowadzi jakieś korekty w programie nauki historii, pod kątem sympatii politycznych ojczulka? Toż to u superkoalicjanta wykuto myśl o dziedziczeniu patriotyzmu. Że synalek wyssał z mlekiem matki antysemityzm i homofobię to naturalne. Cóż jednak wyssał z mlekiem ojca, oprócz sympatii do totalitaryzmu i iberofaszyzmu?

  2. Coz, za to Polska jest nie jedynym krajem, gdzie barbarzyncy, ktory wypuscil na ulice czolgi przeciwko bezbronnemu wlasnemu narodowi, intelektualna elita wypisuje laurki… Coz za powod dumy, ze nie jestesmy jedyni w takim osiagnieciu!

    Kaska

  3. Zadziwia przywiazanie pewnych polskich (zeby nie powiedziec polsko-jezycznych – oni bardzo lubia to okreslenie i dobrze ono z mojego punktu widzenia do nich pasuje ) politykow do spuscizny odleglych dyktatur. Zastanawiam sie dlaczego wlasnie generalissimus Franco i general Pinochet, a nie np. marszalek Petain (bo dlaczego nie Hitler, Stalin czy Mussolini wiadomo – przygrzali nam osobiscie)? Czym bardziej odlegly dyktator tym lepiej nadaje sie na sztandary faszyzujacej ekstremalnej prawicy, poniewaz ich potencjalni wyborcy niewiele wiedza o tych idoalch (poza kilkoma kalkami i stereotypami). Wreczanie ryngrafow i wyglaszanie mow pochwalnych na miedzynarodowych forach to wlasnie czesc ich permanentnej kampanii wyborczej. Dopoki bedzie w Polsce zapotrzebowanie na tego typu opowiastki, dopoty beda pojawiac sie tacy polityczni krawcy. Dlatego nie mozna zostawiac takich wystapien bez komenatrzy. Wielu Polakow (oczywiscie nie wszyscy) ma kompleks nizszosci. Lekarstwem na to wydaje sie im samo zaistenienie gdziekolwiek. Salonom niczego tworczego nie potrafia zaproponowac, wiec zwracaja na siebie uwage takimi wlasnie kwiatkami jak obrona dyktatorow. Mozna i tak, tyle, ze to swoisty polityczny Big Brother.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Danielu,uwazam,ze slowa Giertycha rzucone na forum europejskim,sa slowami wielkiej OBELGI dla wszystkich ofiar rezimow i rzadow silnej reki!
    I nie wazne jakiego koloru te rzady byly-czerwonego ,czy brunatnego,czy czarnego.No coz nalezy p.Giertychowi wspolczuc,bo jak ktos powiedzial-Glupota nie jest grozna,zaczyna byc niebezpieczna ,kiedy mysli!!!

  6. Dlatego ludzie, zwłaszcza młodzi – a więc z natury bardziej krytyczni i nieobciążeni ponurym „dziedzictwem” – coraz bardziej masowo opuszczają swój kraj. Za to masowej emigracji w odwrotną stronę, z cywilizowanych krajów do Polski – kraju „kremówek”, „beretów” i „wartości” – jakoś nie widać. Zjawisko to przeczy prawom fizyki i w ogóle nauki wszelkiej. Kolejny cud?

  7. Wlasnie przegladalam wiadomosci na temat neofaszystow w Polsce i odkrylam taki oto artykul:

    http://serwisy.gazeta.pl/wyborcza/1,34513,3385488.html

    Moja uwage zwrocilo zdanie:

    „Całą akcję koordynuje powołany niedawno specjalny zespół do monitorowania zagrożeń wobec mniejszości narodowych i wyznaniowych – informuje Paweł Biedziak, doradca Komendanta Głównego Policji.”

    NIEDAWNO powolano takie zespol????

    No to szczescie, ze Polska nie jest juz jedynym krajem, w ktorym takich zespolow w policji nie ma ( ze pozwole sobie utrzymac sie w konwencji ostatniego zapisu naszego Autora).

    Kaska

  8. I pomysleć – Franco zły – zgoda, ale Jaruzelski i Kiszczak są ludźmi honoru. Polska jest chyba jedynym krajem w UE w którym ideowi spadkobiercy zbrodniczego systemu komunistycznego sprawowali samodzielną władzę. Czy Pan Panie Danielu oburzał się że SLD rządziło w Polsce? Jakieś linki do artykułów (nie jestem wiernym czytelnikiem Polityki).

  9. To co zrobił Maciej Giertych to brak instynktu zachowawczego i pragmatyzmu politycznego – w interesie Polski… Zachowanie Giertycha powinno być potępione przez polski MSZ, ale czy możemy na to liczyć ?!

    Ale sprawa ma głębsze podłoże… Tym podstawowym powodem takich a nie innych zachowań, oraz popularnością takich a nie innych formacji, jest brak nowoczesnej myśli ideowej w Polsce.

    Dopóki, co już pisałem, w Polsce będą rządzić trumny Dmowskiego i Piłsudskiego ( za Giedroyciem), dopóty tak będzie…

    Żadna partia nie ma jasnego, demokratycznego programu, w związku z ty, KAŻDA jest na swój sposób populistyczna.

    I problemem jest nie to, czy ta czy inna partia przegra – problemem jest to, że Polska gwałtownie traci na arenie europejskiej… zbliżamy się szybko do sytuacji Austrii pod rządami Haidera, albo gorzej…

    Ukłony

    Azrael

  10. Ach, panie Danielu! Uff! Okazuje sie, ze Polska jednak nie jest jedynym krajem, w ktorym politycy obrazaja sie za artykuly prasowe

    http://www.rzeczpospolita.pl/gazeta/wydanie_060706/publicystyka/publicystyka_a_8.html

    Kaska

  11. proponuję skorzystać ze sprawdzonych wzorców i w ramach odpowiedzi na felieton w taz spalić niemiecką ambasadę!

  12. Panie redaktorze, zaraz zapewnie zarzucone zostanie Panu ze nie wystarczająco mocno napiętnował Pan gen Jaruzelskiego. Bo przecież jak wiadomo Stan Wojenny był identyczny a nawet gorszy w niektórych swych elementach niż zamach Pinocheta.

    Bo przecież szturm armii chilijskiej na pałac La Moneda to nic w porówaniu do masowych operacji wojskowych z uzyciem czołgów strzelajacych do wszystkiego co się ruszało przez wiele tygodni i miesiecy Stanu Wojennego. Zaś 130.000 aresztowanych w ciągu pierwszy trzech lat dyktatury Pinocheta to tylko ułamek procenta z tego ogromu wielu milionów ludzi internowanych (cyfra 10.131 podowana przez niektóre źródła jest na pewno wynikiem fałszerstw Urbana i jego kliki) w nieludzkich warunkach w Arłamowie i innyc obozach.

    Mam nadzieje że zweryfikuje Pan swój pogląd na temat marszałka Jurka i posła Giertycha bo oni tylko chcą zwrócić uwage na mniejsze zło jakie wybrał Pinochet – chciał bronic swój kraj przed obcą interwencją i pokazać że czasem są takie chwile w życiu narodów kiedy to aresztowanie paru osób (bo co to jest 130.000 na takie wielkie 16 mln Chile?) i przypadkowe zgładzenie 3000 jest ceną która należało zapłacić aby w Chille mogło zapanować prawo i sprawiedliwośc.

    Michnik i inne osoby nie rozumieją ogormu poświęcenia gen Pinocheta, chwalą jednocześnie Jaruzelskiego który dokonał nieporównywalnie większych zbrodni na narodzie Polskim. Mam nadzieje że Pan Redaktor zweryfikuje swoje poglady i nie będzie popierał tych którzy nazywają Jaruzelskiego człowiekiem honoru.

  13. Wydarzeniom, o których mówimy przyglądam się z konfuzją, bez wiary, że to się dzieje naprawdę. I uświadamiam sobie, że kraj w którym żyję, jego wizerunek i przyszłość nie są mi obojętne. Haniebne działania ludzi rządzącej prawicy zadają mi, jako obywatelowi, ból, wywołują gniew i wstyd. Dojmujące jest poczucie bezradności, kiedy sondaże wskazują, że te igrzyska nienawiści powodują satysfakcję milionów rodaków. Ogarnia mnie dzika wściekłość, gdy słyszę tyrady prawicowych publicystów, wygłaszanych w obronie każdego szaleństwa rządzącego obozu. Zaczynam być przekonany, że Polska ostatnich 16 lat, Polska porozumienia i kompromisu, europejskich aspiracji i demokratycznego konsensusu odchodzi w przeszłość. A jej miejsce zajmuje IV RP. Jej symbolem jest wykrzywiona w nienawistnym grymasie twarz Jarosława Kaczyńskiego, oracje faszysty Giertycha i garnitur od Armaniego premiera Leppera.

  14. „Tageszeitung” jest juz dzisaj cytowany nawet przez poważne ,opiniotworcze dzienniki europejskie .( promocje zapewniło głupactwo polskich czynników oficjalnych.) Taki wynik osiągnięto ! Minister Prezydenta ,jak piskorz odmawia komentarza w Radio ZET do opinii b.Ministrow Spraw Zagranicznych !!!! ,Premier odmawia ,Minister Fotyga -niemowa wtej sprawie .Rano minister Prezydenta wradio ZET, juz nawet nie wyraził obuzenia ,ze ten „Tageszeintung” jak zorientował sie ,ze ma swoje 5 minut to w kolejnym wydaniu przeprosił ziemniaka ( vel kartofla),za porównie do Prezydenta RP (sic ) . Chyba go Kaczyńscy wywala z roboty jak Dobrowolskiego z MSZ .??
    Obywatele RP , coraz sprawniej pracują ( vide Statystyki ), równocześnie jednak temu PIS-owi , trzeba tłuc jak gluchemu do łba ,ze to nie jest żadna jego zasługa !!! Czytelnie to dzisiaj wyłożył pan Bielecki w radio TOK -FN ,tak przekonywująco ,ze nawet uczestnik porannej dyskusji redaktor Cezary Michalski z „Dziennika ” PIS-owy piewca , nie oponował , nie znalazł kontrargumentu . Czasami lepiej milczeć ,niż bronic dawne Chile czy dawną Hiszpanię – Jeśli Starszy Giertych tak promuje swoj kraj – to nie jest jego prywatna sprawa – postępująca izolacja władz RP -będzie jak kula sniegowa nabierała napędu ( byc moze na tej stronie zadowoleni będa Bernard i Pyzol ) , i przylepieni do umownej sciany wschodniej tak bedziemy tkwic do .. czasu ponownego uruchomienia kartek wyborczych .
    ps. ŁUKASZU gratuluję Twojej Italii awansu do finału gdzie powalczy z moja Francją .

  15. Obiecałem już w innym moim wpisie na Pańskim blogu, że do wypowiedzi innych niż Pańskie odnosić się nie będę, ale jak czytam brednie woodya: „Michnik i inne osoby nie rozumieją ogormu poświęcenia gen Pinocheta, chwalą jednocześnie Jaruzelskiego który dokonał nieporównywalnie większych zbrodni na narodzie Polskim. ” – to po prostu nie mogę… no, nie mogę… Lekarzaaaa!!

  16. Parafrazując znane powiedzenie: Jacy ludzie taki kraj…
    Wszystkie te mniej lub bardziej narodowo socjalne partie żerują na „ciemnoludyźmie”
    Oburzamy się ale robią to z premedytacją bo doskonale wiedzą co spotka się z uznaniem większej części społeczeństwa.

  17. Tak jest, bardzo Pan to redaktorze trafnie ujął. Ostatnio prowadziłem na grupie dyskusyjnej rozmowy, w których starałem się dyskutować z ludźmi, którzy nie widzą nic złego w hołdowaniu generałowi Franco, Pinochetowi. Jestem w stanie zrozumieć ocenę historyczną, różne są poglądy, ale żeby wybrany demokratycznie europarlamentarzysta nie widział nic niestosownego w ideologicznym usprawiedliwianiu reżimu? Pocieszam się, że ja go polityki uczyć nie muszę, nauczą go wyborcy 🙂

  18. Panie Danielu

    napisał Pan:
    „Sieroty po Franco i Pinochecie przypominają sieroty po Stalinie, które tęsknią do swojego generalissimusa. U siebie przegrały – przegrają i u nas.”
    Amen – dopowiem.

    De mode
    nie denerwuj się, woodya przecież ironizował.

  19. Moi drodzy,
    nigdzie nie pochwaliłem ani Pinocheta, ani Franco! To jakaś taka goebelsowska maniera propagandowa. Potępianie zbrodni Franco i Pinocheta nie może jednak zamykać oczu na zbrodnie popełniane przez lewicowe ugrupowania w Hiszpanii. Cóż była wojna domowa i można to zrozumieć, ale nie należy tego pochwalać. To samo dotyczy Chile – była zimna wojna i Chile na swoje nieszczęście było tylko małym trybikiem w maszynerii konfrontacji sowiecko-amerykańskiej. Potępiając zbrodnie Pinocheta jednocześnie cieszę się, że to nie sowieci wygrali, tak jak cieszę się, że eksport rewolucji z Kuby się nie udał (boski Ernesto próbował rozniecać wojnę w obcym kraju – dziś powiedzielibyśmy że był zwykłym terrorystą i bandziorem, ale dla lewicy jest swiętym mężem). Przypominam, że Allende był rasistą i antysemitą. ale to rozumiem, że już nikogo nie interesuje.
    Czy krytyka Pinocheta i Franco jednocześnie zakazuje krytyki Jaruzelskiego i Kiszczaka i ich miłośników?
    Ps
    i wiadomo co – nieznośna lekkość wolności słowa…

  20. Do De Mode:
    Dziecko, taka forma nazywa sie pastisz. Red. Passent popelnil kiedys taki w „Polityce” z aktorem Holoubkiem w roli glownej i kilkuset czytelnikow obrazilo sie na chama Passenta. Daj, spokoj. Czytaj tworczosc bardziej przystepna.

  21. De Mode nie zrozumiał ironii woodyi, jesli zaś chodzi o zbrodnie na narodzie polskim, sądzę, że gdyby w 1981 braci Kaczyńskich ubrać w mundury (a raczej mundurki) Jaruzelskiego i Kiszczaka, to na „9 z Wujka” zapewne by się nie skończyło.

  22. A ja odebralem woodya jako pastisz –

  23. golono – strzyżono ;-). Pastisz służy wyrażeniu ironii, wyrażanie ironii to ironizowanie. Wszytsko się zgadza, obruszać się nie ma o co, warto by skończyć temat „pastisz czy ironia”. I przejść do rzeczy, za pozwoleniem Blogowiczów :-).
    Zauważyłem, że wystąpienie M. Giertycha wywołało spore echa w polskiej publicystyce. I słusznie, Franco był zbrodniarzem, wychwalanie go to obrzydliwość.
    Uderza mnie w komentarzach ludzi o orientacji, powiedzmy, prawicowej skłonność do odwoływania się do przykładu Jaruzelskiego, jako „usprawiedliwienia” „swoich” dykatorów. Pomijając mniejszą szkodliwość Jaruzelskiego dla Polaków niż Franco dla Hiszpanów, ciekawa jest sama chęć szukania usprawiedliwień. Tak jakby sumienie się odzywało? 🙂

  24. Podpisuję się pod wypowiedzią Łukasza. Coraz trudniej zdobyć się na prześmiewczy komentarz, coraz bardziej to wszystko przeraża. W którym stuleciu, w jakim zacofaniu wylądujemy, kiedy ta przerażająca para, razem z grupą klakierów, zostanie wreszcie pozbawiona władzy? i kiedy to nastąpi?

  25. dla niedomyślnych:
    ironia (Wilga)
    rz. ż IIb, blm ‘wyrażanie nie wprost znaczenia stojącego w sprzeczności z dosłownym sensem zdania, rozpoznawalne dla słuchającego np. z tonu głosu; ukryta drwina, złośliwość w wypowiedzi pozornie aprobującej’

  26. Bernard piszesz po prostu nie na temat. Co ma udowodnić porównanie do reżimu komunistycznego? Tak samo zasługuje on na potępienie, o czym także pisze red. Passent. Każdy totalitaryzm na to zasługuje nawet jeśli jego służby zabijają w imię pacyfizmu i wolnej miłości 😉 Po prostu nie o to chodzi.

  27. Moja Babcia mawiała: „Jeśli dwóch ci powie, że jesteś pijany, to znaczy, że powinieneś już iść do domu”. Tutaj nawe trzy osoby uznały, że nie poznałem się na pastiszu woodya. Cóż, pora iść do domu. Na swoje usprawiedliwienie mogę jedynie powiedzieć, że Passenta czytam od pacholęcia, więc od razu rozpoznaję kiedy pastiszuje. Tekst Woodya miałem przyjemność przeczytać po raz pierwszy i to pobieżnie. Marne to jednak usprawiedliwienie, bo inteligentny czytelnik pastisz pozna od razu. Za „brednie” przepraszam. A lekarza i tak już wezwałem, więc może przy okazji przepisze coś „na głowę”. Z porady Jaśka jednak nie skorzystam, choć ujęła mnie Jego „ojcowska” troska. Nie pójdę na łatwiznę.

  28. Szczerze powiedziawszy pisałem o tym wczoraj, więc żeby się zanadto nie powtarzać polecam tylko (ponownie) uwadze jedną wiadomość: otóż wystąpienia Giertycha NIE potępili europosłowie PiS i SO.
    Nie wiem czy to przypadek, ale obawiam się że nie. Można tylko mieć nadzieję, że czasy zmieniły się tak dalece, że nikt nam powrotu do przeszłości (naszej czy czyjejś) nie zafunduje…

  29. raytracer’ze
    po prostu Pan Passent się myli (świadomie, lub nie). Pisze on mianowicie:
    >>Ale tacy ludzie należą w cywilizowanym świecie do niewielkiej mniejszości. Zasada „cel uświęca środki” nie jest już uświęcona, panuje myślenie w kategoriach praw człowieka, odrzucony jest totalitaryzm w każdej postaci, faszystowskiej i komunistycznej.

  30. Przypominam, że komunista właśnie został szefem parlamentu we Włoszech, a drugi komunista został prezydentem Włoch (a pierwszą decyzję jaką podjął było wypuszczenie z więzienia komunistycznego zbrodniarza i mordercy). Parlamentarzystka PE publicznie chwali się, że jest komunistką i jest z z tego dumna. Po prostu tacy ludzie jak pan Passent przykładają podwójne miary. Niby potępiają komunizm, ale już nie komunistów, nie słyszałem, by pan Passent wypowiedział się o włoskim prezydencie. Póki co SLD (którego pan Passent nie krytykuje) pała miłością i szacunkiem do Jaruzelskiego i całego PRLu.

  31. czy komunistyczny prezydent Włoch dał się poznać jako despota mordujący kogo tam popadnie? Czemu Pan Passent miał by go potępiać?

    Ja rozumiem, że Pan Passent, podobnie jak każdy przyzwoity człowiek, potępia morderczych despotów, nie ważne jakiej ideologii używali by jako listka figowego.

    Bernard, czy mógł byś napisać wyraźnie: uważasz Pinecheta i Franco za bohaterów, czy zbrodniarzy?

  32. Ale jaką inną miarę Bernard, Ty miej miarę! Czy wstał w europarlamencie prof. Geremek i powiedział, że Jaruzelski to był swój chłop w tym całym PRLowski burdelu 😉 ? No nie, tutaj wstyd robi nam Giertych i negowanie tego to jakiś ideologiczny fanatyzm. Jak można coś takiego usprawiedliwiać?

  33. Panie De Mode,
    Każdemu może się coś takiego zdarzyć.
    Sztuką jest umiejętność przyznania się do błędu,
    ( przez wielu dziś zapomniana i lekceważona ).
    Pozdrawiam!

  34. natalia ma pełną trafność, chapeau bas panie De _mode.
    podpisano – czytelnik który sztukę przyznawania się do błędów (których nie popełnia tylko ten kto nic nie robi) zna i używa, kiedy należy.

  35. czytelniku:
    😉
    Czy Maciej Giertych dał sie poznać jako despota? Dlaczego Pan Passent go potępia?

    No tak komunistów nie potępiamy, a miłośników Franco to i owszem (komunizm jako ideologia pochłonął wg szacunków Z. Brzezińskiego 50 mln. ofiar).
    I odpowiedź na pytanie. Nie mogę uznać ludzi którzy mordowali i torturowali za bohaterów, nawet jeżeli walczyli z komunizmem. Cel nie uswięca środków. To, że uchronili swoje kraje od komunizmu, nędzy, mordów itd (tak przynajmniej twierdzili) nie oznacza, że można akceptować metody jakimi sie posługiwali. To chyba jasne.

    raytracer’ze
    a gdzie ja Giertycha usprawiedliwiam? Najpierw czytaj, potem pisz.
    Geremek zachował się pół-pozytywnie – wstrzymał się od głosu w PE – więc przykład nie jest właściwy. Ale np. Onyszkiewicz – nie słyszałem by pałał oburzeniem na wyniki włoskich decyzji parlamentarnych.
    Ps
    I wiadomo co tu powinno być – nieznośna lekkość wolności słowa

  36. De mode: też dałam się nabrać. pozdrowienia dla wszystkich.

  37. Marek Jurek pojechał złożyć hołd Pinochetowi, ale dlaczego mu hołdował ? Nie dlatego przecież, że ten nawet już po przewrocie urządził krwawy reżim, ale dlatego, że wyciągnął ten kraj ze skrajnej biedy zaprowadzając LIBERALNE reformy. A więc hołdował (pewnie obok przywiązania Pinocheta do konserwatywnych idei) jego liberalizmowi. Dzisiaj wyciąganie czegoś podobnego to przecież potwarz dla PiS 🙂 (już nie wspominając o popieraniu totalitaryzmu w ogólności)

  38. Do czytelnika,
    tam gdzie jest 🙂 powinno być:
    🙂 (pastisz):

    (ostre nawiasy jakich użyłem są składniąHTMLA) 😉

  39. Bernard
    Jak rozumiem sytuację, Pan Passent, potępiając M. Giertycha, potępia i zbrodniarzy i im hołdujących. Nie widziałem, by kiedykolwiek hołdował Stalinowi. Nie widziałem by rozróżniał zbrodniarzy ze względu na konkretną ideologię, która, pozwolę sobie przypomnieć, jest listkiem figowym? Pamiętaj o tym, wypominając komunizm, pamiętaj też o faszyźmie, który pochłonął nie mniej ofiar, a jest przecież ideologią sporej części rządzącej w Polsce koalicji.

  40. KLub Parlamentarny PIS wystąpił z wnioskiem do ministra Ziobry o zbadanie czy ten tygodnik niemiecki etc. Głupota polskiej prawicy ,tu już występująca grupowo , UCIESZY ten dziennik berlinski i oglosi kolejny dzien sukcesu ,ze potrafił doprowadzic do piwnic ( parter za wysokie progi dla tej partii!!) partię rządzacą w sąsiedniej Polsce . Wygląda na to ,że to jedank nie brzuszek a artykuł w niemieckiej gazecie PREZYDENTA KACZYŃSKIGO prowadzi na marginesy polityczne Europy . Czy tam w PIS-ie nie ma przytomnego człowieka !!! choćby jednego ?? wygląda na to ,że niema !!!

  41. Bernard napisał:

    > Póki co SLD […] pała miłością i szacunkiem do Jaruzelskiego i całego PRLu.

    Nie widzę pałania SLD miłością do PRL. Podobnie do Jaruzelskiego. W SLD panuje kilka podejść do PRL.

    Pierwsze to przemilczeć. Co by złego o tym podejściu powiedzieć, to jednak nie sprowadza się ono nigdy do publicznych deklaracji poparcia.

    Drugie podejście to się odciąć. Można mu zarzucać co najwyżej nieszczerość (choć w sumie dlaczego? czy Olejniczak odcinający się od PRL miałby być mniej wiarygodny, niż Kaczyński odcinający się od endecji?).

    Trzecie wreszcie podejście polga na częściowym odcięciu się. (Typu „PRL miał swoje cienie i blaski”.) Co odpowiada postawie Marka Jurka wg Raytracera, gdzie można Pinocheta za coś chwalić, nie chwaląc za wszystko.

    Żadna z tych postaw nie zbliża się nawet do wypowiedzi Macieja Giertycha.

    Co do komunistów w PE — otóż tak się składa, że „realny socjalizm”, czy „komunizm” a la ZSRR (na przykład), ma się nijak do ideologii komunistycznej (czego nie można powiedzieć o nazizmie i III Rzeszy z drugiej strony). Można oczywiście wskazywać, że praktyczne próby wprowadzenia komunizmu w życie musiałyby prowadzić do zbrodni, ale sama zbrodnia nie była już zgodna z ideologią. W każdym razie nie każdy komunista musi osoboą popierającą zbrodnie, co trudno powiedzieć o zwolennikach nazizmu, czy nawet faszyzmu.

  42. „Czy krytyka Pinocheta i Franco jednocześnie zakazuje krytyki Jaruzelskiego i Kiszczaka i ich miłośników?”

    Szanowny Panie BERNARDZIE, bedzie wpis DP na ten temat, bedzie i krytyka. Teraz rozmawiamy na inny temat.

    Panie WOODYA, mam propozycje – moze na koniec tekstu nalezalo wstawic taka buzke 😉 i wtedy nie byloby zadnych watpliwosci co do intencji Autora, ktore, nawiasem mowiac, ja chwycilam w lot. Ale ja czytalam uwaznie od poczatku do konca 🙂

  43. Panie Bernardzie,
    Błagam, niech Pan przeczyta wreszcie „Obłęd” Krzysztonia i zadzwoni pod numer 112.

  44. Rybciu kochany
    czytałem, czytałem, jeszcze w liceum. ale nie dałem rady do końca – bo zwariowałem…
    I tu wiadomo co powinno być…

  45. Przynajmniej wiemy dlaczego Giertych nie mial cienia obiekcji, aby zasiasc w radzie konsultacyjnej u Jaruzelskiego.
    Dobrze jest nie zapomniec u kogo ten nieszczesny czlowiek zaczynal kariere polityczna w Polsce.
    Przegral wtedy, przegra i dzis….

    Kaska

  46. Drogi Bernardzie, Czyli mogę niektóre Pana twórcze wypowiedzi traktować (z wzajemnością)
    jako zabezpieczone „żółtą” polisą ubezpieczeniową, którą także posiada jeden z urzędujących mnistrów. Przyznaję ze skruchą, że „Obłęd” odłożyłem już po przeczytaniu kilkunast stron.

  47. Ma rację Pan Daniel pisząc,że jesteśmy dziwnym krajem.Może dlatego ,że mamy dziwnych polityków.Pan prezydent(specjalnie małą literą!!) poczuł się obrażony-mało-obrażono majestat RP felietonem w gazecie.Kiedyś pewien facet iminiem Ludwik mawiał: Państwo to ja! czyżby bracia uznali,że RP to oni????
    Po drugie:chcę przypomnieć jak jeszcze niedawno biadano,że w Polsce nie ma wolnych mediów.Teraz kiedy jakaś ich cząstka była łaskawa wypowiedzieć się co myśli(satyrycznie) o rządzących mamy kolejny „wściekły atak”na Najjaśniejszą RP.
    Po trzecie:proszę sobie przypomnieć demonstracje pod Belwederem przeciwko rzekomemu Bolkowi, a w rzeczywistości urzędującemu Prezydentowi(specjalnie dużą literą!!!).Czyżby filozofia Kalego miała tu pełne zastosowanie?
    Po czwarte:cóż to za przeszkoda aby pojechać na spotkanie z Prezydentem i Panią Kanclerz jeśli siedzi się nad morzem i leczy carbo m.
    problemy żołądkowe.
    Po piąte wreszcie i ostatnie:jeśli miała to być próba pokazania jacy to jesteśmy wrażliwi i czuli na swoim punkcie to powiem tylko:więcej POKORY!!!
    Pozdrawiam wszystkich!!!!

  48. od dłuższego czasu mam kłopot ze „zrozumieniem” tego co czytam w polskich gazetach. Język znam dobrze. Takiego „Ciemnogrodu” i klerykalizmu nie dostrzegałem mieszkając w Polsce. Panie Passent!. Czytam Politykę (felietony) od ok.40 lat. Raz było lepiej raz gorzej ale zrozumiale. Czytam co powiedział Giertych i nie rozumiem. Nie umię tego zaklasyfikować. Skąd tyle obłędu w polskiej polityce. Czyżby nasz Naród stracił instynkt samozachowawczy. Skąd biorą się tego rodzaju ludzie u szczytów władzy? Jak to się dzieje? Czy to niejest podobnie jak za komunistów że elity intelektualne są znowu pozbawione głosu i wpływu na społeczeństwo. W którą stronę to zmierza? Co według zamysłów rządzących ma tego wyniknąć? Wynika już od dłuższego czasu że polscy „politycy” spychają własny kraj do roli uciążliwej starej ciotki która co prawda przydaje sie czasem ale żyć z nią nie sposób.

css.php