Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

10.07.2006
poniedziałek

Wszystkie rybki śpią w jeziorze

10 lipca 2006, poniedziałek,

„Dość polityki” – piszą Natalia oraz  Soroka, domagając się wakacji, i wcale im się nie dziwię. Pan każe – sługa musi. Oto pytania MNIEJ POLITYCZNE, które mnie dręczą.

Pytanie pierwsze: gdzie są rybki i rybacy? Może niektórzy z Państwa pamiętają, że kiedy u władzy był Aleksander Kwaśniewski, a TVP kierował Robert Kwiatkowski, co pewien czas w Wiadomościach (a może to było w Faktach?) pojawiała się rozmowa z rybakiem z okolic Helu. Rybak ten fotografowany był na morzu, na tle rezydencji prezydenta w Helu. Ten etatowy rybak telewizji był zawsze bardzo smutny i narzekał, że każdorazowy pobyt pp. Kwaśniewskich w letniej rezydencji powodował nalot BOR. Rybakom nie wolno było łowić ryb w promieniu kilkuset metrów, a może kilku mil (nie pamiętam, bo łowię ryby tylko mrożone) od Helu. Kutry Biura Ochrony Rządu, które bez przerwy patrolowały wody przybrzeżne, tj. wody przy brzegu pp. Kwaśniewskich, wzniecały fale, przez co powodowały exodus zasobów rybnych. Nawet co bardziej skoczne rybki nie mogły wyskakiwać ponad powierzchnię morza, ponieważ w powietrzu krążyły śmigłowce straży przybrzeżnej, pilnując, czy aby nikt nie zakłóca spokoju Aleksandra Kwaśniewskiego.

Oglądając te relacje, każdy uczciwy człowiek musiał współczuć biednemu rybakowi i jego złotej rybce, a także być oburzony na prezydenta, który byczy się na plaży, a biedni rybacy muszą przez niego głodować. Zadowolone były tylko ryby, ale one – jak wiadomo – głosu nie mają. Dlatego wybrany został nowy prezydent, który niedawno spędził kilka dni w rezydencji na Helu, która znów została pokazana w telewizji. Ku mojemu zaskoczeniu, nie pokazano jednak wyjącego śmigłowca na niebie, nie było hałasujących kutrów GOPR czy WOP, nie było zapłakanego dyżurnego rybaka TVP ani złotej rybki. Może Państwo wiedzą dlaczego? Kto się dziś ujmie za złotą rybką, za skrzywdzonym rybakiem, kto zaniedbał ochronę morza i przestworzy? Czy Państwo się martwią, że prezydent był bez ochrony od strony morza, czy też cieszą się, że wszystkie rybki śpią w jeziorze?

Pytanie drugie: Jak zmusić RFN do ekstradycji niejakiego Kohlera, autora przygłupiego paszkwilu  w „Tageszeitung”? Przemysław Edgar Gosiewski, poseł na Sejm, przewodniczący Koła Parlamentarnego PiS, a ostatnio kandydat na jedno z ważniejszych stanowisk w rządzie, przypomniał w Radiu TOK, że istnieje coś takiego, jak europejski nakaz aresztowania. Sądziłem, że to był dowcip, ale nie – pan poseł (i wicepremier in spe) to mówił poważnie! Znając jednak nieprzychylny do nas stosunek Brukseli, której obce są cywilizowane normy współżycia, można spodziewać się obstrukcji ze strony Interpolu. Moje pytanie brzmi: od czego mamy doborową jednostkę Grom? Czy wzorem izraelskiego Mossadu nie można by uprowadzić Herr Cholera z RFN i postawić go przed naszym sądem, tak jak ponad 40 lat temu agencji izraelscy dokonali brawurowego porwania w Buenos Aires? Przy obecnych, nieco zadrażnionych stosunkach z Izraelem, porwanie, osądzenie i ukaranie kolejnego Niemca mogłoby poprawić stosunki. Pozwoliłoby wykorzystać doborową jednostkę, która od czasu wyzwolenia Iraku rdzewieje, a nasze media prywatne, tak zazwyczaj krytyczne i podejrzliwe, musiałyby uznać mistrzostwo wychowanków gen. Petelickiego. Panie Generale, co Pan NATO?

To tylko dwa pytania dla Natalii i Soroki do przemyślenia pod parasolem słonecznym. Z wakacyjnym pozdrowieniem, Wasz gospodarz blogu.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 61

Dodaj komentarz »
  1. Pan generał NATO jak na lato 🙂

    Z letnim i bardzo gorącym pozdrowieniem
    kurczak

    PS. Blog jest super. Oby tak dalej.

  2. Ach Panie Danielu, zrywam boki
    ze smiechu ma sie rozumieć, nie trzyma Pan co prawda jakości dowcipu TAZ, no ale zawsze coś.
    znowuz podał Pan linka – ale nie na artykuł TAZ, tylko na wypowiedzi dotyczące niemieckich polityków (+ Łukaszenką). a przypominam, że to co najbardziej rozsierdziło Kaczyńskich to „żarty” z tego (cytuje z pamięci), że Jarosław żyje z własną matką, chociaż bez ślubu. Jak Panu podobaja się te wredne obyczajowo-seksualne insynuacje?
    Co do głupiego pomysłu scigania „Cholera” z niemiec, to przepisów (głupawychg) nie wymyslił PiS. Ba. Nawet Pana ulubiony prezydent Kwaśniewski był tym prawem chroniony i kilka osób zostało skazanych na więzienie za obrazę Kwaśniewskiego (chyba w zawieszeniu), między innymi znany polski kryminalista Lepper Andrzej. Czy protestował Pan wówczas? A Polityka? wierzę że tak, ale proszę o info i najlepiej linkę.
    A tu jak zwykle – nieznośna lekkość wolności słowa, której nie moga objaśnić.

  3. Helikoptery przegonil Pierwszy Kot RP spragniony lowow. Rybki raczej niewiele na tym zyskaly, o spokojnym snie mowy nie ma. Zlota moze na wszelki wypadek zeszla na glebiny lub wyemigrowala do RFN w obawie, ze nadgorliwosc w spelnianiu zyczen moglaby ja kosztowac dymisje z rak Zlotej Kaczki.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. „”Przy obecnych, nieco zadrażnionych stosunkach z Izraelem, porwanie, osądzenie i ukaranie kolejnego Niemca mogłoby poprawić stosunki. „”
    Ukaranie kolejnego Niemca? Panie Redaktorze! Przecież dzisiejsi Niemcy to naród miłujący demokrację i z nazistami nie ma nic wspólnego [no może tylko granicę wschodnią…]. Gdyby tak wspomniana jednostka porwała tego faszystę Giertycha, który przybierając fałszywą maskę usiłuje dowieść, że nie jest wielbłądem [pardon:antysemitą], to może i stosunki lekko by się ociepliły…Po porwaniu mógłby być odstawiony do Stanów Zjednoczonych [znanych z sądów o międzynarodowych kompetencjach], osądzony według prawa chińskiego i przetransportowany w szklanej klatce do Izraela, celem wykonania wyroku…

  6. To proste! Teraz namy słusznego i wielkiego / bez podtekstów!/ prezydenta, na którego głosowały wszystkie helskie rybki za namową rybaka. Rybki i rybak są szczęśliwi, więc co tu pokazywać?

  7. Panie Danielu – jeśli chodzi o uprowadzenie przestępcy to bliższe kalendarzowo od izraelskiego , jest brawurowe uprowadzenie Przywódcy Kurdyjskiego przez siły tureckie. Fakt był omawiany przez całe 2 dni w telewizji rzymskiej w roku 2000 ( o ile mnie skleroza nie zawodzi) Porwano go bodajże z RPA i przewieziono przez pół świata do więzienia w Turcji.
    Skazany na karę śmierci żyje chyba dotychczas , a świat mediów znalazł inne, specjalne akcje służb ( oczywiście) specjalnych w postaci Guantanamo, do której to bazy uprowadzano chyłkiem.
    U nas ostatnio został porwany ze stanowiska premiera niejaki pan Marcinkiewicz . Osadzony za biurkiem warszawskiego ratusza, dostał propozycję nie do odrzucenia: zrzec sie mandatu i kandydować.
    Warszawiaków poznałam wielu przy okazji wykonywania im zdjęć rentgenowskich , kiedy to przebywali na kuracji w „moim” uzdrowisku.
    Warszawiaka można było poznać od pierwszych słów ,ktore zamiast „dzieńdobry” brzmiały ” …bo u nas w Warszawie…”. Wizytę w pracowni kończyli zawsze słowami „narazie dziękuję” co dawało mi nieustającą nadzieję na radosną przyszłość.
    Opierając się na powyższych przesłankach wnioskuję, iż pan Marcinkiewicz nie zostanie wybrany na prezydenta Warszawy. Zostanie natomiast „NW” (Największym Wykolegowanym) ostatnich czasów.
    Jeżeli znajdzie ktoś w moich wypowiedziach znamiona przegrzania czerepu – wybaczcie. No bo jeżeli pan Gosiewski…..itd,itd, to cóż dopiero ja, biedna emerytka w nieklimatyzowanym mieszkaniu.

  8. Panie Danielu,
    Radość z Rafała Wiecheckiego na posadzie ministra gospodarki morskiej rekompensuje rybakom wszelkie drobne niedogodności.
    Skoro mowa o Mossadzie, to dlaczego proponuje Pan tak minimalisrtyczne rozwiązania wobec wrażych ośrodków? Jakiś czas temu recenzował Pan „Monachium” Spielberga. Może to jest jakiś pomysł?

  9. Mam lepszy pomysl na ukaranie „niemieckiego przesmiewcy”.
    Cos w stylu „bulgarskim”.
    Wiadomo, ze dla takiej „kanalii” PiS widzi jedynie kare smierci za obraze swych bostw.A tu klops! KS zabroniony przez UE!!!
    Proponuje wiec wyslac do Berlina Dorna (niem. ciern, kolec, przebijak) by sie rzucil na Kohlera i wpuscil w nigo caly jad….

    PS
    Polskie echa w amerykanskiej TV.
    Dzisiaj w programie The Daily Show with Jon Stewart pokazywanym na Comedy Central mocno nabijano sie z blizniakow u steru rzadow w Polsce- material byl „udokumentowany” m.in scenami z filmu „O dwu takich co ukradli ksiezyc”…..

  10. Panie Danielu
    My tu sobie gadu gadu, a Rosja może nam (i innym) zakręcić kurek. Niech Pan lepiej powie, jako człowiek obeznany z polityką i dyplomata, co Polska i Europa (czy jest coś takiego jak Europa) ma zrobić z rosyjską „bronią energetyczną”.
    To tak żeby odpocząć od polskiego piekiełka. Za gorąco na nie ostatnio.

  11. Powiadasz Pan ,ze może byc inkwizycja w sprawie Redaktora TZ Niech maja sie na baczności ci ,którzy obśmiewali Busha. Berlusconiego,Schroedera o Putinie nie wspomne. Jak Boga kocham wszystkim potrzebne sa wakacje i to nie na kartoflisku. Vale!

  12. No cóż obaj bracia sią mistrzami insynuacji – od obyczajowych (z czasów PArady Równości) po polityczne (te lumpen coś tam ) więc niech się nikt nie dziwi że ktoś podniósł rzucona rekawicę w pojedynku na insynuację.

  13. Bernardzie !
    z lekkością duchą pisze , że nawet zadowolony jestem z takiej aktywnosci na tej stronie .Mam dzięki temu prawie codzienną dawke poglądów ,stanu umysłu ,racjonalności bądz nie – tej umownie Innej strony politycznej .może nawet w ekstremalnej formie !! Po prostu,nie ma żadnego powodu do polemizowania z Panem . Witam w Pańskiej Osobie tego wynajetego do specjalnych poruczeń Rybaka z Helu !!.Bernardzie !
    Nowy Premier Jarosław Kaczyński zdemoluje tych w PIS-ie którzy wywołali Aferę Bilbordową !! wyjawi wszystkie szczegóły ,ustalenia śledztwa, pokaże Obiektywność Prawdę i Sprawiedliwość !! ????. ” Afera bilbordowa ” to bomba tykająca po PIS-em ,tak to wygląda . A co bedzie, czy saper rozbroi zapalnik czy bedzie wybuch -zagadka na letnie dni !!

  14. Szanowny Panie,
    myślę, że kartofle są politykami na miarę światową i nie interesuje ich taki pionek jak Pan Choler himself. To przecież
    afera globalna – za to musi odpowiedzieć rząd niemiecki i tym
    samym wszyscy Niemcy. Wypowiedzieć wojnę – przynajmniej tyle. Równocześnie rewanż za Grunwald i Dortmund (0:1).
    Biedna ta Polska – z zagranicy wygląda to tak. jak gdyby
    zapadała się w otmętach trzeciego, czwartego świata. Bezpowrotnie. Myślący uciekają za granicę, nieuki i złodzieje rządzą, wczesnośredniowieczny kościół dba o czystość ciała
    i duszy, odstęp do cywilizacji coraz większy. Do tego „Fakt”,
    „Maryja”, „TV Polonia” – dramat shakespearowski.
    Na Zachodzie są te szopki polskie tylko potwierdzeniem stereotypu: Zawsze mówiliśmy. że Polacy to niedojrzałe dzieci i tak też jest teraz, chcesz ich pokonać – daj im porządzić.
    A propos wojny: w drugim dniu można się poddać.

    Moc pozdrowień!

  15. Przemysław nie przemyślał i palnął…
    Niestety mózg był nienabity myślami!

  16. Panie Danielu – rzeczywiscie, problem z ta ekstradycja. Poniewaz jednak wredna satyra na prezydenta i jego rodzine obrazila – jak podkreslila pani minister spraw zagranicznych – cale polskie spoleczenstwo, czas moze, by towarzysze z PiS przestali biadolic i zaczeli organizowac masowe demonstracje wzburzonego ludu ? Dalszym krokiem mogloby byc embargo na towary z Niemiec. Najwazniejsze, to trzymac twardy kurs i nie popuscic – reszte pomyslow pozostawiam inwencji zainteresowanych. Przy okazji odnotowalam „nieznosna lekkosc slowa” wiernego blogowca Bernarda, ktory broniac p. Gosiewskiego (szkoda panie Bernardzie pana inteligencji uzywanej w watpliwej sprawie!!) To zaden argument, ze glupawych przepisow nie wymyslil PiS , wyobrazmy bowiem sobie – pozostajac w kregu niemieckosci – przyzwoitego Niemca z czasow III Reszy, ktory ubolewa nad dyskryminacja Zydow, dorzucajac jednoczesnie: ale coz robic – obowiazuja nas przeciez ustawy norymberskie…

  17. Drogi Panie Danielu, miło mi że myslimy mniej więcej na tych samych falach. Kilka dni temu w swoim blogu, zasugerowałem dokładnie to samo: że jakieś komando ministra Wassermanna powinno uprowadzić kolege dziennikarza z Niemiec, tak jak lata temu Mossad ściągnął do Izraela innego Niemca. Wszystko to razem nawet jest śmieszne, choć rozsądek mi podpowiada, że do śmiechu to nam nie powinno być. No, ale dożyliśmy czasów w których sporym krajem w centrum Europy rządzą bracia, właściciele warzywniaka, stąd i nasz dowcip może też jest rodem spod warzywniaka. Pocieszyć się należy tym, iż kolejny etap do budka z piwem, a tu jeszcze nie dojechaliśmy. Pozdrowienia od Revelsteina

  18. Waldemarze!
    „Witam w Pańskiej Osobie tego wynajetego do specjalnych poruczeń Rybaka z Helu !!.Bernardzie !”

    Muszę Panu powiedziec, że dorabiam sobie na blogach. Za to mi płacą. Ale powiem Panu więcej. Najwięcej płaci mi Passent, połowa wszystkich wpisów jest moja! Mam różne nicki. Taka karma. Jeśli miałby pan jakąś ciekawą ofertę, to proszę się nie krępować.
    Ps
    I wiadomo co tu powinno być, jeśli ktoś nie wie, niech pyta.

  19. Panie Danielu, przecież miało być bez polityki…
    Niestety, politycy nie dadzą o sobie w te wakacje zapomnieć. Będzie o nich zapewne głośno, zwłaszcza, że afera, rozróba, konflikt, awantura, to sytuacje w których Kaczyńscy czują się jak rybki w wodzie. Jedyną odtrutką na ich mącicielską działalność może być całkowite odcięcie się od medialnego zgiełku i kontemplowanie tropikalnej iście aury.

    PS. Gratuluję ciekawej dyskusji rano w TOK FM, zwłaszcza interesujący był fragment dotyczący kondycji i kształtu opozycji.

  20. Ja wiem jak złapać tego wrażego dziennikarza.Jak byłem dzieckiem /6o lat temu/ mieszkałem na wsi . Było dużo zajęcy.Na nasze pytania jak je złapać,starsi radzili nam posypać im /zającom/ soli na ogon.Tą technike polecam panom Kaczyńskim , Ziobrze, Gosiewskiemu i prokuratorom, którym współczuję.

  21. Zastanawia mnie wpływ nominacji Kluzy na min. finansów. Słyszę, że „rynki zareagowały ze spokojem”. Mimo iż BGŻ niezbyt skorzystał (duży eufemizm) na związkach z tym panem- wody (nawiązując do treści postu pana Redaktora) nie są wzburzone. Moje prognozy są takie, że już (od jakiegoś czasu, zresztą) będzie spokój, bo nastąpiło po prostu zmęczenie materiału. Zachwiać sytuacją mogłyby np. nominacje na min. fin. jakichś lepperów czy innych. Ekonomista natomiast, dowolny, jakikolwiek wręcz, mimo braku znaczących sukcesów w działaniu w swojej branży, będzie zawsze przyjmowany ze spokojem. Niech jest i niech nie przeszkadza. Byle nie szkodził.

    ^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^^

    Ps.

    BERNARDZIE!

    Kocham Cię! :*******

  22. Rysiu!
    Wszystkie Ryśki to fajne chłopaki!
    ale najbliższy wolny wieczór nmam w przyszłym tygodniu 😉
    Ps
    aż nie chce mi sie co tu powinno być, ale Pan Daniel wie co

  23. BERNARDZIE!

    Na takiego mężczyznę jak Ty można czekać. Choćby i całe życie!

    I Zdecyduj się: ja albo pan Redaktor! Ja jestem porządnym Ryszardem, a nie…!

    Ps.

    Panie Danielu! Proszę złożyć jednak wniosek o status pokrzywdzonego! Bo ja Pana naprawdę ‚pokrzywdzę’! 😉 Odbiera mi Pan miłość Bernarda! Tak się nie godzi! Bernard myśli tylko o Panu, a ja co? Wciąż tylko banany i banany! ;(

  24. – Boże, jak wielki jest twój ogród zoologiczny – powiedział swego czasu Miller do Gosiewskiego (myląc Gothego z Heinem). I miał rację.

  25. Troszkę nie na temat: Przemysław Gosiewski ma zostać szefem Komitetu Stałego Rady Ministrów. Nie wiem dokładnie czym się będzie zajmować, ale dla – licznych – fanów jego wypowiedzi to bardzo dobra wiadomość, bo chyba będzie się wypowiadać publicznie jeszcze częściej niż dotychczas. A w Polsce tak brakuje filipinek 🙂

  26. A mnię w tym upale męczy taki problem: co leży po drugiej stronie globusa – tam gdzie za pieniądze podatnika przewierca się pani profesor Zyta Gilowska w poszukiwaniu swojego HONORU?
    Czy ktoś może mi pomóc?????? proszę!

  27. Skoro o Gosiewskim.
    Już jakiś czas temu wyszła książka pt. Klątwa Edgara. O kulisach polityki nomen omen. Szykujcie się! Nie znacie dnia ani godziny!
    Od teraz będzie tak:
    Przychodzi baba do lekarza:
    -Panie doktorze wszędzie widzę Edgary!
    -Miło mi, Gosiewski jestem W TYM ZAKRESIE.

    Ps.

    BERNARDZIE, całusy kochanie!

  28. Do Jacobsky z blogu GRY-politycy…Dziękuję i pozdrawiam.Dziękuję za poradę-bloguj w pracy będie cacy.A kto pilnuje sklepu!
    Panie Redaktorze,rybki na wysokości Pucka sos jednak wysoce polityczny ale smaczny.Jestem/byłem?/członkiem Pol.ZW.Wędkarkiego.Naście lat opłacałem:normalna,pstrąg i lipień,spinning.Gdy zdarzyła mi się przerwa,rok dwa-przyczyny losowe-pobierano dodatkowo-wpisowe.Jest już rok 1990,przychdzę po kolejnej przerwie.O nie!Wpisowe oczywiście ale najpierw trzeba zdać egzamin i już otrzymuje się zezwolenie na wędkowanie jedną wędką spławikową-jako młodzik-przez pierwszy rok.Do dziś zarzucam bez zezwolenia-sporadycznie-lub wyjeżdżam z wędką za granicę.Przed 1990 rokiem można było się podratować zezwoleniem czasowym/np.dwa tygodnie/wykupionym w dowolnym okręgu.Teraz usłyszałem-wy tu przyjeżdżacie nam ryby wyłapić.Latwiej dziewczyne obłapić!Wychodzi na to,że kiedyś władzę miała Władza,teraz władzę mamy My.Strach pomyśleć gdyby wydziały komunikacji zastosowały wzór PZW.Pozdrowienia

  29. Przemysław najpierw się wypowiedział, a pózniej zapewne zapytał co to za gazeta. Może myślał, że to jakiś dziennik z opolszczyzny i chciał zaaresztować dziennikarza. Tak gadać bez sensu to potrafi tylko on. Niejednokrotnie wsłuchiwałem się w to co mówi i nigdy nie wiedziałem o co mu chodzi – to musi być wytrawny polityk.

  30. Już parę dni temu wpadłam na pomysł, że do Berlina należy wysłać wyposażone w parasole i werbalne injuria bojówki moherowego dżihadu, które powinny ująć sprawcę(ów) wymierzonego w braci prepremierów satyrycznego tekstu w stylu Steinera (tego antropozofa Rudolfa geniusz Gosiewski pomylił z Juliusem Streicherem od Stürmera i nawet tego nie zauważył, bo to przecież jakaś filipinka zwyczajna) i ich Pierwszą Matkę Zawsze Polkę. Nazwisko satyra Petera słusznie bowiem wzbudza podejrzliwość prepremierów Quatschinskich – takie samo nazwisko nosi prezydent federalny Horst Koehler!!! To nie może być przypadek, to wygląda na układ rodzinny (chociaż prezydent Horst akurat ma tylko córkę). Jeżeli więc prezydent o tym samym nazwisku co Peter nie przeprosi, trzeba go uprowadzić jak najprędzej (do Kostrzynia lub innych Słubic przecież niedaleko) i wymusić na rządzie federalnym (całym łącznie z CDU, CSU i SPD a nawet i opozycją) przeprosiny w formie rezolucji Bundestagu panującej w Polsce preprematczynej rodziny. Bo polskie rybki to obrażalskie typki. I psują się od głowy, jeżeli w ogóle takową mają.

    I na koniec ciekawostka dyplomatyczno-kryminalna: Dziś rano ustępujący ambasador RP w RFN dr Andrzej Byrt udzielił wywiadu Info-Radio Berlin. Streszczenie można przeczytać w http://www.spiegel.de. Myślę, że teraz albo poprosi o azyl, albo po powrocie do IV. Rzeszy Pospolitej zostanie od razu aresztowany i skazany za za zdradę PIStanu. Czyli znowu powtórka z rozrywki historycznej: atmosfera wypisz wymaluj jak w grudniu 1981, kiedy bodajże dwóch ambasadorów PRL nie chciało wrócić do Wrony. Ptaki polskie polityki historycznej: od Wrony do podwójnej Kaczki Stanu.

    Można sobie najbardziej nieprawdopodobne rzeczy wymyślać, w Polsce one na pewno się sprawdzą a nawet przekroczą wszelkie oczekiwania. To kraj, w którym rządzą ludzie, pochodzący z dzieł Gombrowicza i Mrożka, kwintesencja głębokiej polskości, która podobnie jak socjalizm jest niereformowalna i odporna na wszelkie racjonalne wpływy. Bo jak mawiał inny klasyk i przyjaciel Hermenegildy Kociubińskiej: „Oto sposób, moi złoci, jak wciąż bawią się idioci.”

    Jak zwykle będzie bardzo wesoło, chociaż coraz bardziej goło.

    Pozdrowienia z tropikalnego Berlina

    Usia

  31. Panie Gospodarzu Blogu :), obecnie zrobilo sie bardzo goraco, takze w polityce, i trudno to wszystko pomijac milczeniem. Bylabym jednak nieszczera gdybym powiedziala, ze nie rozumiem tych, ktorym to wszystko wychodzi juz uszami. Sama mialam w pewnym momencie dosc – i tu przyszla mi na ratunek TVP-Kultura i jej niedzielno-popoludniowy blok programow poswieconych Agnieszce Osieckiej. Tak, to byl miod na serce, balsam dla duszy, jednym slowem strzal w dziesiatke. Odcielam sie od tego naszego powszedniego zgielku i znalazlam sie w calkiem innym swiecie, wsrod innych ludzi i kiedy program sie skonczyl, a wszystko co dobre zbyt szybko sie konczy, zal bylo wracac do rzeczywistosci. Na szczescie mam nagrany ten wspanialy koncert i stosuje go jako odtrutke, kiedy mam juz wszystkiego dosc 🙂

  32. Drogi Panie Danielu!
    Dziękuję za uwzględnienie mojej prośby, niestety pozwolę sobie napomknąć, że „połowiczne”, bo i rybki, i porwania z polityką mają dużo wspólnego…
    No, ale ja jestem osobą cierpliwą, na dyskusje, dajmy na to muzyczne, też może kiedyś przyjdzie czas 🙂

    Ale posłusznie zadanie domowe odrabiam (co prawda nie pod parasolem, ale pod lipą, którą zasadził jeszcze mój pradziadek przed wojną).
    W kwestii rybek, Helu, helikopterów, kutrów, rybaków, itd. itp., to oczywistym jest, że wszystko to ze względu na OSZCZĘDNOŚCI.
    Przecież bracia K. uwielbiają oszczędzać (szczególnie pieniądze z portfeli obywateli).
    A kto powołał ministra żeglugi morskiej? przecież to czysta oszczędność takie ministerstwo!
    Kto narobił róznych przekrętów przy okazji kampanii wyborczej?
    A jaki prezydent miast mieszkać w Pałacach, ze swojego mieszkania w otoczeniu ochroniarzy codziennie udawał się „do pracy” ? A kto teraz stwierdził, że póki co ze względów oszczędnościowych będzie pracował w siedzibie PiS-u, zamiast w budyneczku, gdzie Premier urzędować winien?
    Po prostu bracia K. dbają o portfele podatników i oszczędzają na wszystkim (szkoda tylko, że nie na sobie).
    Dlatego rybaka się już nie pokazuje (trzeba by było go ucharakteryzować do kamery – a to koszty!), helikoptery nie krążą nad rezydencją Prezydenta (bo przecież on jest nietykalny, a tam jakieś pismaki niemieckie nie są mu w stanie zaszkodzić, już on im pokaże!).

    A ja powiem szczerze, że jakoś specjalnie nie zależy mi na jego bezpieczeństwie – wiem, to niechrześcijańskie.

    Jeśli chodzi o ENA, to jest już bardziej skomplikowana sprawa, tu się kłania papierkowa robota, nakaz ten może wydać tylko sąd okręgowy i tylko na wniosek prokuratora (więc trzeba jeszcze ten sąd przekonać), ale super zdolny prokurator „Z jak Ziobro” na pewno sobie z tym fantem poradzi i już się o to wszystko zatroszczy! A jak się nie uda to przepoczwarzy się w „Z jak Zorro” i porwie sam tego wstrętnego Szwaba! Przecież dobro braci jest najważniejsze!

    Oczywiście ściganie dziennikarza gazety satyrycznej przez najwyższe „persony” w państwie polskim i uruchamianie tej procedury, to też są względy OSZCZĘDNOŚCIOWE!
    Także oszczędzajmy idąc za przykładem braci!

    Pozdrawiam spod lipy 🙂

  33. A ja mysle,ze rybki mialy dosc i taka jedna ciut nieswieza, spadla na talerzyk naszego WIELKIEGO i o malo nie wywolala miedzynarodowego skandalu!!! A fuj!!!
    Pozdrawiam.

  34. Złota rybka okazała się być mocno przereklamowana i dlatego Pan Prezydent raczył był ją spożyć. Efekty są znane. Ości zabezpieczono w celach dowodowych, a rybak siedzi.

  35. Panie Danielu, proszę, niech Pan jednak za daleko od polityki nie odchodzi. Ja Pana potrzebuję terapeutycznie. Po lekturze tego blogu nadmiar frustracji spowodowanych codziennym politycznym spektaklem, troche mi się rozładowuje.
    I również jestem za tym, żeby nasza doborowa jednostka Grom porwała tego, czy innego pana. W końcu najważniejsze jest pokazanie polskiej siły bojowej. Jakże by taka akcja podniosła notowania dobrego pana prezydenta u prawdziwych patriotów, no i oczywiście na arenie międzynarodowej – przecież bierze sie pod uwage tylko racje silnych.

  36. Panie Danielu, to pytanie już padło ale jakoś nie doczekało się odpowiedzi. Tak więc:

    wystapił pan do IPN o status pokrzywdzonego? A jeśli tak to czy go panm dostał?

  37. Nadzwyczajna i wspaniała rekonstrukcja rządu :” raz dwa trzy, prezydentem ty, trzy dwa jeden-tyś premierem” oraz dopasowego trzeciego spowodowało lekki szok u wesołka Cymańskiego – otóż nie wiedział biedak że Przemuś odejdzie do lepszej piaskownicy.
    Tak estetycznie jednorodne trio nie pasuje jednak do faceta ktory jak ten Filip z konopi – wyrósł jak jaki za przeproszeniem korzykarz .Teraz panowie reporterzy oprócz ciezkiego sprzętu zasadniczego na ramieniu ,będą włoczyć za sobą taborety, aby proporcyje mocium panie na fotkach zachować.
    Ja nie wiem, ale chyba Gosiewski rozwiąże ten problem bo nie może być tak, aby dwie i poł najważniejszych osob w państwie zadzieralo wiecznie glowę, co grozi kręczem, discopathią cervicalis , zawrotem głowy nie mowiąc już o jej bólu z przyczyn j.w. Następnym przeto do „rekonstrukcji” będzie pan Giertych. Facet w żaden sposób nie pasuje.
    I to by bylo na tyle jeśli chodzi o amplitudę w graficznym obrazie.
    Po kątach przemyka Jędrek, wzrost do przyjęcia, póki co robi za męża stanu miarkując wypowiedzi w trosce o koalicję.( czyt. miejsce w tabeli)

    P.S. Bernard chyba (skoro już coaz wiecej osób sie Go czepia) robi tu za adwokata diabła. Ku swojej i naszej uciesze. Bywają ludzie inteligentni inaczej. Bernard WIDZI inaczej i daje temu wyraz.

    P.S.2. A ryby z okolic Helu , na południu Polski strasznie zmrożone i strasznie drogie.

  38. haha, fajowo pan daniel napisal. najpierw dal do zrozumienia, ze TV dzis to nie to samo co wolna i niezalezna telewizja za komuchow. to smieszne bardzo. dalej bylo jeszcze smieszniej. zeby grom porywal pismakow z innych krajow w celu zaspokojenia nadwyrerzonego ego kurdupla, co sie nimi przejmuje. panie danielu – sie nie musi pan obawiac. slowo drukowane, o czym moze pan nie wiedziec, na drugi dzien nadaje sie tylko do obwijania zdechlej ryby na targu.

    a co pan daniel napisze smiesznego o szpiclu czajkowskim?

  39. nostromo – „Nie widzę żadnej innej drogi poza przebaczeniem [ks. Czajkowskiemu]- powiedział bp Tadeusz Pieronek” – trudno z nim się nie zgodzić.

  40. n0str0m0
    Dzisiaj wyniki z pisemnej nowej matury z j.polskiego. Dla przypomnienia- opiera się ona przede wsz. na ogarnięciu i zrozumieniu tekstu. Mam nadzieję że załapałeś się jeszcze na stary tryb, bo w tym roku byś się pewnie znalazł wśród tych 21% co oblała. Masz problemy z czytaniem ze zrozumieniem? Przecież tu jest ewidentna kpina z tej twojej komuszej tv i jej chwytów.

    Ps.

    Bernardzie, mrrrau!

  41. Dzien dobry p.Danielu .. dziekuje za lzejsze tempo.

    Jako wierny Soroka, podejme sie sam (Pan Kmicic na wakacjach) tego zadania uprowadzenia Niemca, i w petach pod nogi rzuce (tylko komu ?). Albo, jak sugeruje Natalia spod lipy, w ramach oszczednosci, zamast jechac taki kawal, zlapie jakiegos Niemca, ktory juz tu na ryby przyjechal. To, ze to nie ten Niemiec, to nie szkodzi, wazne by ilosc Niemcow sie zgadzala. Nie bedzie mogl wyjasnic, ze innego zlapali, bo jezyki obce naszej obecnej dyplomacji pozosatja obce.

    A to dzisiejszej strony BBC ” in Paris, Berlin and Brussels, the Kaczynskis tend to be seen as prickly, unsophisticated, provincial nationalists.” ..
    Porwac tez nalezy Anglika jakiegos nalezy ?

  42. W ramach wakacji proszę o przytoczenie kilku Pana tekstów z czasów stanu wojennego.

    Wtedy będzie Pan miał jak znalazł gotowe teksty do blogu. Wystarczy zamienić niektóre nazwy na PiS i będzie Pan mógł pluć do woli.

    Tylko nie wiem czy redakcja Polityki w nagrodę wyśle Pana gdzieś na ambasadora.

  43. Ladnie:

    slyszalem komentarz o „pierwszej na swiecie republice jednojajowej” oraz o „jumeodemokracji” („jumeau – po francusku „blizniak”)

    🙂

    Lato w pelni.

    Nessie widac na emeryturze…

    Jacobsky

  44. Fajna ta nasza nowa TVP. Fajnie, że wypowiadają się eksperci OZONU, sprawy kościelne prawie w ogóle nie goszczą na antenie, nie zdarza się aby cale wydanie „Wiadomości” poświęcone było historycznym obchodom, newsem dnia nie jest zamach na Jana PawlaII sprzed kilkudziesięciu lat, a IPN w mediach nie istnieje. Nie to co gdzie indziej w gadziej telewizji.

    Najlepszym kabaretem w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania jest to, że po pierwsze satyryk musiałby być Polakiem a po drugie przepisy ENA są niezgodne z konstytucją i od kwietnia 2004 r. czekają na nowelizacje ( TK dała na to 18 miesięcy i najprawdopodobniej trzeba znowelizować Konstytucję) Edgar „Filipinka” jest radcą prawnym. Zastanawiam jak się dostał na aplikację skoro co krok się kompromituje, a jego zdaniem na aplikacje dostają się tylko dzieci z rodzinnych klanów. Wiem natomiast gdzie pracował …w SKOK-u, który dziwnym trafem działa jak bank a bankiem nie jest.

    Pisałem wcześniej, że wierny sługa Kaliguli sam mógłby pojechać w przebraniu zakonnicy i porwać łajdaka a potem wiadomo igrzyska, gladiatorzy, rozdawanie bochnów chleba i tak dalej…

    Co do powodów dymisji naszego drugiego Gierka i zastąpienia go drugim Gomułką to wszystko wyjaśnia wczorajszy wywiad w „Dzienniku”… Jarosław wprost stwierdził, że „Rokita ma racje, iż kto wygra w Warszawie ten wygra Polsce i taka była sytuacja, że Marcinkiewicz był potrzebny gdzie indziej, bo nie było konkurencji dla HGW”.

    Kuriozum w prawie 35 milionowym kraju podobno o poziomie równym Niemcom i Francji( tu znów Filipainka ), członka UE, zmienia się premiera tylko dlatego, ze można przegrać wybory na prezydenta stolicy. Przy czym przez ostatnie 9 miesięcy piano z zachwytu, że to najlepszy premier. Dobrze, ze Rokita nie powiedział, że ten kto wygra w Skierniewicach ten wygra w kraju, bo tam by kandydował były premier a J.Kurski zachwalał by stanowisko burmistrza Skierniewic jako 5-6 stanowisko w kraju.

    Czas aresztowac wszystkie gazety…

  45. Jest kolejna robótka dla Gromu. Jakiś włoski dziennikarzyna śmiał napisać ” Dawaj obrażalscy wdrapali się na księżyc” a rezulatatem ostatniej zmiany na scenie politycznej są: ” Powiew izolacjonizmu, nacjonalizmu i ksenofobii”. Negatywny tekst dla bliźniaków ukazał się w „Corriere della sera”. Autor artykułu zauważa, iż: ” Od miesięcy Kaczynscy i ich sojusznicy izolują Polską, czasem bez powodu kłócą się z Brukselą i co najmniej z jedną europejską stolicą, przede wszystkim Berlinem”.
    Grom po pismaka trzeba wysłać koniecznie i rozpocząć bojkot towarów włoskich do czasu gdy Proddi nie przeprosi w imieniu rządu włoskiego.

  46. dla spragnionych wakacyjnych przygod propozycja wyjazdowa.
    Trzeba tylko zapisac sie do klubu:
    http://www.korea-dpr.com/defend.htm

    Widzialem wczoraj reportaz w TV. Warte kazdych pieniedzy 🙂

  47. Odezwa do NARODU!

    Towarzysze i towarzyszki!

    Nadejszła wiekopomna chwila. Po 17 latach rządów liberalno-różowo-kapitalistycznych krwiopijców władza znowóż przejszła w spracowane ręce ludu. Tym razem już jej nie wypuścimy, gdyż rąk jest nie dwie ale cztery.

    Wicie, towarzysze, rozumicie, że ogólnoświatowy spisek libertyńskich cieniasów rzuca naszej władzy ludowej kłody pod nogi. Szczują nas w prasie i telewizji, opluwają z plakatów, śmieją się siedząc w swoich Mercedesach kupionych za pieniądze wypracowane krwawicą proletariatu. Ale my im to wszystko odbierzemy i rozdzamy ciemiężonemu ludowi pracującymi wsi i miast (ale nie Londynu ani Dublina).

    Niestety, towarzysz Kazimierz okazał się być zbyt słaby. Nie zdołał oprzeć się permanentnym atakom karłów reakcji z wiadomej platformy i uległ ich wpływowi. Jednak partia czuwa i nie pozwoli, aby zaprzepaszczone zostały zdobycze walki o Polskę sprawiedliwą, solidarną i komunistyczną!

    Dlatego też w kierownictwie Partii zajszły konieczne zmiany. Od dziś przywódcą całego narodu został towarzysz Jarosław. Wszyscy go znamy i szanujemy. Wespół w zespół ze swoim bratem poprowadzą nas wszystkich do jutrzenki swobody w stronę nowej, socjalistycznej przyszłości.

    Z tego miejsca, skrytym libertyńcom mówi zdecydowane NIE! Nie będą nam jakieś kapitalistyczne Kluski zakładać prywatnych, spekulacyjnych firm i dawać miejsc pracy. Od dawania pracy to jesteśmy MY, czyli partia. Nie będą nam tutaj jakieś wywrotowe elementy studiować, robić bezużyteczne doktoraty i jeździć na podejrzane stypendia, kiedy jest tyle do zrobienia łopatami, kilofami, sierpem i młotem! A jak nie pałają miłością do solidarnej, socjalistycznej ojczyzny, to w kamaszach się jej nauczą.

    Obiecujemy przywrócenie wszystkich przywilejów dla najważniejszych grup zawodowych. Obiecujemy bezpardonową walkę z elementem libertyńskim cwaniacko prowadzącym podejrzane, prywaciarskie interesy. Zajmiemy się likwidacją propagandowych gazet, programów telwizyjnych, odetniemy Internet, zlikwidujemy telefony komórkowe. Partia najlepiej wie, co powinniśmy myśleć i skutecznie nam to przekaże na wiecach i pogadankach w państwowych zakładach pracy.

    Zajszła też konieczność otoczenia opieką podstawowych komórek socjalistycznego społeczeństwa, czyli młodych małżeństw. Obiecujemy zatem zwiększenie ilości talonów na meble oraz zwiększenie o 245% produkcji pralek i lodówek. My, Prawo i Sprawiedliwość, obiecujemy też, że wspólnymi siłami całego kolektywu zbudujemy w ramach planu 3,5 letniego dwa kwadryliony mieszkań i jeszcze trzy malutkie!

    Nadejszła najwyższa chwila, abyście także Wy, towarzysze i towarzyszki, wsparli partię w walce o dobrobyt i socjalizm IV RP.

    Zatem pytam: P O M O Ż E C I E???

  48. Jednak jest politycznie, więc polecam wszystkim niezły komentarz na temat Prezia i jego brata w ‚Spieglu’. Ciekawe są opinie niemieckiej prasy konserwatywnej, zwłaszcza w świetle świetego oburzenia polskich, pożal się Boże ‚konserwatystów’.
    http://service.spiegel.de/cache/international/0,1518,426197,00.html

    Chciałoby się rzecz do Prezia i jego brata: Kończ waść….

  49. No, nie! Za te „Wojne kartoflana” w dzisiejszym „Spieglu” brygady antyterrorystyczne GDW (Gosiewskiego-Dorna-Wassermanna) z pewnoscią predko rozliczą Clausa Christiana Malzahna jak Adolfa Eichmanna.

  50. Kuriozom naszego kraju to takze fakt, iz czolowy polityk osobiscie zajmuje sie wlasna. mocno juz niemloda, matka. W bardziej eleganckich krajach, takich rodzicow wydala sie z domu, oddaje w rece „fachowcow”, zas osobiste kontakty realizuje sie za pomoca asystentow i sekretarzy.

    Kaczynski w y r a z n i e powiedzial, iz chodzi tu o jego matke, ale kto by tam „kartofla” sluchal!

    Szacunek dla rodzicow nalezy do zelaznego kanonu fundamentow naszej cywilizacji. Ja wiem, ze sa i inne wzory – symbolizowane np. przez Pawke Morozowa. Wiem takze, iz owe fundamenty okreslane byly „stekiem bredni zydowskich pastuchow”. Pozostaje sie tylko zastanowic, ktore z objawow pogardy dla owych fundamentow inspiruja dowcipasa TZ, a ktore – naszych rodzimych dowcipasow.

    Kaska

  51. Przy licznych wadach miłościwie nam panującego Lecha , jedno trzeba jemu oddać – nie jest typem wytrawnego salonowca ( tylko czy w XXI wieku to może byc zaletą? ) , a swój dwór postrzega ( z zachowaniem cywilizacyjnych proporcji ) na podobieństwo epoki Piastów , czyli prostota aż do bólu…Jakże odmiennie poczynał sobie jego poprzednik Aleksander ,
    któremu zawsze milsze były uciechy i swawole , wzorowane na czasach saskich ( pamiętajmy o proporcji ). A jeżeli do tego dodamy nie skrywaną niechęć L.Kaczyńskiego do spotkań towarzyskich ze śmietanką biznesową ,
    to już blisko jesteśmy odpowiedzi na pytanie : dlaczego obecny prezydent ,
    odpoczywając na Helu jedynie w towarzystwie małżonki , nie potrzebuje aż tak dużej strefy ochronnej i w rezultacie cieszyc się mogą rybacy , a i budżet państwa trochę zaoszczędzi. Ale mimo wszystko lżej mi się „oddychało” za czasów Aleksandra i wcale nie dlatego , ze byłem trochę młodszy…

  52. Pozwolę sobie na małą uwagę do Pana Galopującego Majora.
    Otóż jeśli chodzi o ENA, to instytucja ta jest niezgodna z polską Konstytucją w części dotyczącej polskich obywateli, jeśli chodzi natomiast o obywateli innych państw członkowskich, to nie ma żadnych przeszkód.
    W Polsce przeszkoda ta jest spowodowana zakazem ekstradycji obywateli polskich, umieszczonym w Konstytucji.
    Dlatego też aresztowanie Niemca najprawdopodobniej nie napotkałoby przeszkód ku uciesze Miłościwie nam Panujących 😉
    Jeśli chodzi o niedouczenie wśród PiSowskich prawników, to wieść gminna niesie, że Pan Ziobro na studiach bynajmniej nie brylował, a do egzaminu prokuratorskiego podchodził dwa razy (przewidziane maximum) i zdał go tylko pod warunkiem, że nie zostanie prokuratorem w przyszłości.
    I masz tu babo placek 😉
    Pozdrawiam!

  53. Panie Danielu ! i jak tu oddychac pod parasolem w ” Ogórkowym” nastroju ,kiedy ta rozwiązana WSI łapie terroryste w Iraku ,a minister Sikorski wystawia dumnie pierś na konferencji prasowej . Czy ci faceci z WSI nie poczynaja sobie zbyt smialo ,ustawa sejmową ich rozwiązano , prezydent podpisał a Oni działaja, choć wszystkie nieszczęścia III RP z nimi zwiazane ,no moze tylko Kaczynskich , co jest jednak drobną różnicą !!(sic ) . No ,jak tu od tej polityki uciec ?!.
    A ryby w okolicach Helu swobodnie oddychaja , Jest tam sporo Ozonu z TVP!

  54. To samo mnie gnebi: Co sie stalo z PANIA ZYTA ?!
    Co zrobili z ta kobita ? Tak sie slicznie zapowiadalo… Wszyscy czekali: ona adwokata – Komisja adwokata, ubek – adwokata, zona ubeka – adwokata, byla poslanka – adwokata, baaardzo wazny general – adwokata. Potem, wszyscy wzieliby sobie po rzeczniku prasowym. Potem, ta cala zgraja – do sadu. Potem – przed kamery. Argumenty – kontrargumenty. A Blog bylby wniebowziety !!!
    Postepowanie dowodowe – apetyt zre mi zaladek !
    Jej slowo – kontra jego slowo. Dokumentow nie ma.
    Notatka (i) ubeka bez pisania Zyty – nie dowod. Heresay. Jedynych swiadkow, meble i sciany, najpierw trzeba odnalezc, potem – przesluchac.
    Zyta sklada drugi pozew – pozbawienie pracy bez dowodu winy i odszkodowanie. I tu – polski orgazm, ida swiadki: stary premier, nowy premier i….Pan Prezydent ! We wlasnej osobie ! Kto, komu, gdzie, za ile ? Media kipia. Sprawozdawcy zagarniaja honoraria szuflami. Passent buduje sobie rezydencje na morzu, viz a viz prezydenckiej, niech go zawisc zezre ! Ambasador Israela podaje sie do dymisjii: ja sie do pracy w ambasadzie wynajalem, nie – w burdelu !

    Blagam Was, niech mi ktos powie: co sie dzieje z Pania Zyta ?

    Rozmarzony i z gory wdzieczny, Okon.

    P.S. POLSKI orgazm, bo akcja jak Wezuwiusz, a zamiast bobaska – bzdet.

  55. Uwaga do wypowiedzi Pzyola o powodach zamieszkiwania Jarosława Kaczyńskiego z matką – czytając literalnie tą notkę (szyderczą w swym założeniu, lecz próbującą również „zagadać” reotrycznymi wtretami pewne ważkie kwestie) należy uznać że brat Jarosława, Lech porzucił swoją matkę, cedująć wszystkie przykre (jak sie moza domyslac z notki) obowiązki na brata (postępując tym samym jak typowy przedstawiciel „zachodniej zgnilizny”). Tyle notka Pzyola. Przechodząc do kwestii ogólniejszych to dla polskiej prawicy nacjonalistycznej kwintesencją jest rodzina rozumiana jako mąż, żona, dzieci, rodzice/dziadkowie itd. Ergo zachowanie Jarosława rażąco odstaje od tego co polska prawica uważa za porządane ( i tym samy odbiega od typowych wzorców kulturowych tego odłamu naszego społeczeństwa). Patrząć na to jeszcze inaczje można postawić teze o istotnych konsekwencjach jakie dla emocjonalnego rozwoju Jarosława miała taki a nie inny wybór drogi życiowej. Wbrew pozorom zagadnienie poruszone przez Pzyola nie jest takie nieistotne i nie da się go zbyć frazesami.

  56. Polecam wszystkim art z Przegladu Politycznego nr 76/2006 pt „druga wojna na górze” Andrzeja Kaniowskiego (prof filozofii z Łodzi) na temat źródeł rozbieżoności miedzy PiS a PO . Bardzo ciekawy artykuł o filozoficzno-ideowych źródłach obu partii i sporu między nimi. Interesujące jest zwłaszcza, w kontekście nawet tego forum, analiza sposbu postrzegania rzeczywistości ( w tym też postrzegania przeciwników politycznych) przez zwolenników PiS.

  57. G.Okon! Pani profesor Zyta Gilowska właśnie przewierca się przez kulę ziemską w poszukiwaniu swego HONORU. Ja zaś ciągle nie mam pojęcia, co jest po tej drugiej stronie globusa, bo nie mam takowego w domu. A jeśli tam jest pełne morze? Czy nie trzeba pontonu?Nadal proszę jakiegoś właściciela globusa o pilną informację!

  58. Natalio mój błąd nie doczytałem przepisów do końca. Chodzi o kogokolwiek, kto popełnił przestępstwo na TERENIE Polski a tego moim zdaniem nie da się udowodnić. Dobrze, że o tym decydują sądy. W necie pełno jest plotek o Ziobrze. Warto by sprawdzić czy prawdą jest , że na mocy tej słynnej kulawej nowelizacji o adwokaturze pan minister jako prokurator wpisał się na listę adwokatów

  59. Galopujący Majorze, na temat pana Z. krąży wiele plotek, to prawda.
    Co do wpisu na listę adwokatów nie jestem w stanie udzielić odpowiedzi – trzeba by było popytać „na mieście” 😉
    Jeśli chodzi natomiast o to napisałam wczoraj, to są to raczej wieści sprawdzone, bynajmniej nie pochodzące z netu, ale od przedstawicieli środowiska prawniczego w Krakowie.
    Pozdrawiam serdecznie!

  60. ANCA ma klopot: jak sie Pani Zyta przewierca i gdzie wyladuje.
    A lustro by nie pomoglo ?

  61. G.Okon – popatrzyłam w lustro. Naprawdę jestem ładniejsza!

css.php