Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

27.07.2006
czwartek

Ministerstwo Wojny Narodowej

27 lipca 2006, czwartek,

Jedną z zasad nowoczesnego państwa jest oddzielnie wojska od polityki. Wojsko ma stać na straży ojczyzny i nie politykować. Co prawda na czele polskiego Ministerstwa Obrony Narodowej stoją cywile, a nie wojskowi, jednak ich ambicje polityczne są tak duże, że siłą rzeczy wciągnęli resort w orbitę polityki.

Oto niektóre przykłady. Minister Radek Sikorski, człowiek niewątpliwie inteligentny i bywały w świecie, urządza polityczny show, publikując mapy Układu Warszawskiego, co równie dobrze mogli uczynić historycy. Następnie porównuje porozumienie Rosji i Niemiec w sprawie gazociągu do paktu Ribbentrop – Mołotow (a tymczasem gazociąg ten zostaje uznany przez Unię Europejską za jeden z jej priorytetów). Potem publikuje swoją teczkę z WSI, jak gdyby pozazdrościł Jarosławowi Kaczyńskiemu. Wreszcie nie ukrywa niezadowolenia z powodu mianowania Antoniego Macierewicza na swojego zastępcę i w stroju spadochroniarza zapowiada, że nowego zastępcę będzie oceniał po jego czynach.

Wiceminister Szczygło nie ukrywa ambicji politycznych, proponuje umieścić Muzeum Katyńskie naprzeciwko ambasady rosyjskiej, od czego z kolei odcina się jego przełożony, min. Sikorski, nazywając to “pomysłem autorskim”. Tymczasem prezydent Kaczyński nie wyklucza, że pan Szczygło zostanie szefem jego Kancelarii. Wiceminister Stanisław Koziej, który cieszył się opinią świetnego fachowca, podaje się do dymisji mówiąc, że nie potrafił przekonać przełożonych do swoich idei w sprawie usytuowania Sztabu Generalnego. Nowy wiceminister, Antoni Macierewicz, zostaje zrzucony na spadochronie do ministerstwa, żeby zrobić porządek z WSI, co stanowi votum nieufności dla ministra i jego konflikt z Radosławem Sikorskim wisi w powietrzu.

Wszystko to razem przypomina beczkę prochu i musi wywołać złe wrażenie w wojsku, a może i wśród sojuszników. Ministerstwo, które powinno być ostoją stabilizacji i powagi, zaczyna wyglądać niepoważnie. Panowie walczą między sobą, wygląda na to, że toczy się wojna o MON, albo wojna w MON i nie wiadomo, kiedy będzie można ogłosić triumfalnie, że MON zostało odzyskane. Tylko od kogo i dla kogo? Zobaczymy, kto będzie odbierał defiladę w Dniu Wojska Polskiego.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 74

Dodaj komentarz »
  1. Niezły tekst – gratuluję! Chciałbym zauważyć, że nie tylko w Ministerstwie Obrony Narodowej trwają jakieś dziwne „przepychanki”… Czasami wydaje mi się, że w całej Polsce, każdym urzędzie toczy się walka.. Może to sławne budowanie IV RP? Zastanawiam się czy nie wyjechać…

  2. Moim zdaniem Radek marnuje sie w tym MONie. Lepiej byłoby gdyby był w MSZecie. Jest tylko chyba zbyt samodzielny (a polityka zagraniczna nie jest sprawą osobistą), no i ma „gębę niewyparzoną”, chlapnąłby jeszcze coś eurolewakom i byłaby poruta.
    Co do odzyskania MONu to sprawa jest prosta – zostanie odzyskany, gdy ostatni generał wykształcony w Moskwie przejdzie w stan spoczynku, a szefem sztabu zostanie generał, który do wojska wstąpił po roku 1989.
    „Antoni świnie pogoni” – proszę się nie denerwować. No i jeszcze kiedy zdegradują Jaruzelskiego i Kiszczaka i jeszcze paru innych, ale to z MONem nie ma już nic całe szczęście wspólnego. Czy fragmenty Pana „Codziennika” dotyczące lustracji są dostępne gdzieś w sieci?
    EGE SZEGE BUROKI – nieznośna lekkość wolności słowa

  3. Mrówczą pracą plagiatora małzonka Radka Afgańczyka stworzyła dzieło o Gułagu (nie wykraczając zreszta poza to co juz wcześniej powiedział Sołżenicyn). Radek lekturą przejął się na tyle, iż w każdej rurze widzi teraz odbicie Stalina.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. ……..to zaczyna wyglądać niepoważnie…… pisze Autor Bloga Naszego Powszedniego.
    Panie Danielu – czy w naszym kraju jest jeszcze coś, co wygląda poważnie? Czyba tylko tabliczki zakazu fotogafowania 🙂
    Bo już odsmażony zwyczaj Wielkiej i Czołobitnej Inwokacji z okazji Wielkiego Przecina Wstęgi , zakonczony Wielką Obietnicą Wszystkiego, może u co wrażliwszych wywołać kolkę.
    A przecież to dopiero początek przyspieszenia. Od samego patrzenia zadyszki dostać można.
    Ależ upał!!!!

  6. To sa oczywiste przyklady oszolomstwa. Dopoki ci panowie bawili sie w oszolomow jako kanapowa prawiczka, to bylo jeszcze OK. Teraz mamy oszolomstwo wybrane demokratycznie przez rodakow. Co robic? Mozemy tylko o tym pogadac, jak w tym blogu. Dadza nam jeszcze oszolomi popalic, oj dadza. Macierewicz juz tym zaslynal i bedzie nam sparwial kolejne numery. No coz, w demokracji jakie spoleczenstwo (przypadkowe?), taka wladza (przypadkowa).

  7. panie Danielu,
    znając z racji koneksji rodzinnych powiem panu, że wojsko i tak „wie swoje”.

    odkąd nastała cywilna kontrola nad armią, rozpoczęły się umizgi mundurowych do ministerialno-sztabowych stanowisk – w latach 80-tych traktowanych jako szczebel bliżej „wojny” po prostu, a teraz jak droga do awansu, dającego splendor i możliwości. pewnie, i „za komuny” było na pęczki karierowiczy, i teraz jest w strukturach sztabowo-ministerialnych mnóstwo ludzi ideowych, ale to nie o to chodzi.
    w tym wojsku, które ja znam, wojsku „dziejącym się” na szczeblach garnizonów, kompanii i wartowni, ministerialne posunięcia są traktowane, jak – proszę wybaczyć, ale padnie koszarowe określenie – pryszcz na czterech literach. pomysły,plany, zarządzenia cywilnych mon-ów wojsko to najpośledniejsze traktuje to jak przeszkodę w wypełnianiu swojej – nie bójmy się tego słowa – misji. „mogą sobie do woli, myśli przeciętny żołnierz zawodowy, zmieniać, poprawiać, reorganizować, a jak przyjdzie co do czego – to i tak wszystko będzie zależało ode mne, od tego czy wytrzymam na posterunku dłużej niż przeciwnik”.
    odzyskanie mon-u od tych co go odzyskali, nic nie zmieni. pozostanie przekonanie, że jak juz muszą przeszkadzać trochę, to niech i pomagają.
    z rozmów wiem, że – zabrzmi to niepopularnie – dobrze ocenianym ministrem o.n. był Jerzy Szmajdziński, czule nazywany przez mundurowych „Szmają”. miał dobrych doradców, świetnego vice – Janusza Zemke, jak trzeba było to reprezentował godnie, wizytował z pompą, ale w sprawach stricte wojskowych zdolny był uznawać kompetencję do podejmowania decyzji przez samych zainteresowanych – czyli żołnierzy. konto Szmajdzińskiego „obciąża” co prawda wybór samolotu F-16, wybór geopolityczny, bo jeśli chodzi o własności bojowe to „o niebo” nomen omen lepszy był jego konkurent ze Szwecji – Gripen.

    resaumując – wciąganie resortu w orbitę polityki mundurowi i tak przetrwają, z niewzruszonym przekonaniem, że jak będzie potrzeba – to dadzą radę. a potem znów będzie pokój, cywilni zwierzchnicy powyłażą z atomowych schronów i dalej się będą mądrzyć.

    pozdrawiam z Gdyni
    Arek

    PS. Bernardzie – twój wniosek jest bezsensowny, zdradza, nie tylko że pochodzisz z „cywil-bandy”, jak mawiają mundurowi, ale i z logiką i umiejętnością wyciągania wniosków jest u ciebie krucho:
    a tego generała, który nawet jeśli rozpoczął służbę od stopnia kadeta podporucznika 4 czerwca 1989 to kto miał niby kształcić? koledzy z poboru? czy może jednak ci generałowie kształceni w Moskwie? więc twój wniosek choć bez sensu, bo i w Moskwie i w Waszyngtonie uczą wojska tak samo, o czym nie wiesz, boś cywil, to powinien brzmieć, że dopiero gdy kadra która przyszła po 1989 wyuczu swoich następców i dopiero roczniki wyuczone przez tych następców będą czyste i Układem Warszawskim nieskalane.

  8. Panie Arku ! w uzupelnieniu PS. kierowanego do Bernarda . Ten pan powinien zlustrowac generalicje IIRP .ich pochodzenie ,gdzie sie szkolili .kto ich szkolił ,jakie mieli” psedonimy „np . w carskiej Rosji .Czy Austro -Węgierskiej Monarchii . Oni byli patriotycznymi generałami ,polskimi generałami podpobnie jak ci W Okresie PRL ,ani na jote gorsi czy lepsi , na szczęscie dla Państwa Polskiego nie musieli wąchac prochu , Trzeba tez pamiętac ,że PRL ,nie utraciła nawet jednego km. kwadr. i III RP ma granice stabilne . Tyle komentarza do MON ,a Sikorski zostanie wcześniej czy póżniej ewakuowany z tego stanowiska przez PIS ,przy udziale komisarza politycznego o nazwisku Maciarewicz .

  9. Panie Danielu, zmiany w MON to ciag dalszy serialu braci „K”.
    Jak juz tak wszystkich „wysadza”,”przesadza”, i pogonia moze zrobia cos dobrego dla kraju.Pozostaje nam miec nadzieje.
    Poki co ,otwarto na dniach polski market w Haarlem.Chlopaki wietrza duzy interes,bo Polakow stale przybywa,a tym samym milosnikow polskiego chleba.
    To chyba jest jedyny pozytywny punkt polityki braci K-wypedzic rodakow za granice,spadek bezrobocia gwarantowany.Pozdrawiam.

    Ps. Sianin- oczywiscie ,ze lubie pozdrowionka!! A Filutek jest mi bardzo,bardzo znany-to byla taka sympatyczna bestyjka.Ana

  10. Bernardzie
    Cechy które wymieniłeś dyskwalifikują Radka S. jako kandydata na MSZ.
    Co do generałów, zastanawiam się czy to co napisałeś nie jest prowokacją. Wątpię żeby myślący człowiek mógł coś takiego wymyślić. Jedyny powód jaki ewentualnie mógł by przyjść do głowy, to możliwość zwerbowania ówczesnych studentów sowieckich uczelni wojskowych przez sowieckie służby. Ale to samo dotyczy absolwentów (jest ich paru) amerykańskich uczelni wojskowych. To samo dotyczy samego Radka S. Skąd wiemy że nie pracuje dla CIA?
    A od tego kolego to jest kontrwywiad. Na całym świecie.
    Wybacz, ale jeśli napisałeś to co myślisz, to walnąłeś strasznego baboka.

    A Macierewicz w MON, grzebiący w służbach, to wariat z brzytwą w ręku.

  11. Czuje że po tych wszystkich „reformach” gotowość bojowa naszego wojska będzie porównywalna ze stanem gastrycznym prezydenta.

  12. Szanowni adwersarze,
    jeżeli zgodzimy sie że komunizm był bandycką zbrodnicza ideologią (wg. zbigniewa Brzezińskiego przynajmniej 50 mln. ofiar), i jeżeli ta ideologia podbiła Polskę (mordując wiele(set) tysięcy Polaków – zarówno w czasie wojny, jak i po), to wszyscy którzy tej ideologii dawali swe zbrojne ramię i byli kształceni na uczelniach tej zbrodniczej ideologii już dawno powinni pożegnac się nie tylko z mundurem ale i przywilejami (emeryturami). Jeżeli szanowni adwersarze nie widzicie różnicy między USA i ZSRR, między PRLem, a IIRP, i między słuzba w wojsku państw zaborczych przed odzyskaniem niepodległości, a służbą u sowietów którzy tę niepodległość tłamsili, to już ruki i nogi ukidajutsa. Leczcie nogi.
    EGE SZEGE BUROKI – nieznośna lekkość wolności słowa

  13. Bernardzie,
    Na płaszczyźnie sojuszniczej współpracy wojskowej nie dostrzegam specjalnych różnic w traktowaniu Polski przez USA i tkatowaniu PRL przez CCCP. Jesteśmy dla jankesów gnojem armatnim, miejscem zyskownego upychania wycofanego u nich złomu i ewentualną (eksterytorialną) bazą wypadową (patrz amerykańskie warunki tworzenia w Polsce tzw tarczy antyrakietowej).

  14. Od politycznych ambicji kolejnych szefów MON ważniejsze jest chyba stosunek do tego resortu i plany modernizacji armii.

    W resorcie jak w całym rządzie: kieruj jak chcesz, ale na ważny odcinek musi iść człowiek zaufany Prezesa. Tak było z MSP za Marcinkiewicza, tak jest teraz z WSI – ciekawe czy w ogóle kandydatura Macierewicza była z Sikorskim konsultowana.

    Co do modernizacji – nie jestem ekspertem, ale czytałem że jest źle. Już były wiceminister Koziej miał plan, mówiąc w skrócie, uzawodowienia armii i uelastycznienia struktury dowodzenia. Dobrze to czy źle, to inna sprawa. Najgorzej że prezydent chce armii mocno poborowej, a to już do siebie nie pasuje.
    W rezultacie jest impas, reform brak, i jak zawsze wszystko toczy się siłą rozpędu.
    Ten który powiedział, że prowizorki są najtrwalsze, musiał być politykiem.

    Więcej nie piszę bo mnie temperatura pokonała.

  15. Po części zgadzam się ze sceptykiem. Jest jednak kilka wyjątków. Za czasów współpracy z ZSRR dostawaliśmy lepszy sprzęt (w porównaniu do tego, który sami mieli) i jakoś nikt nas do afganistanu nie wysyłał (do czechosłowacji niestety tak, ale dlatego, że sąsiadowaliśmy).

    Obecne pomysły MONu to raczej obniżają sprawność bojową Wojska Polskiego. A pomysł poboru na 4 miesiące to już totalny idiotyzm.

  16. sceptyku,
    jeżeli nie dostrzegasz, to może poczytaj. Kilka wskazówek: kto wysyłał czołgi przeciw poznaniakom i dowodziłł wojskiem w czerwcu 56, kim był Rokosowski, kto zarządził najazd na Czechosłowację, kto nosił pseudonim Wolski, kto wymordował polskich żołnierzy po wyzwoleniu Wilna w ’44, kto wymordował polskich oficerów w Katyniu, kto porwał i wymordował polskich dowódców po pseudo procesie w Moskwie, jaki sowiecki agent dowodził polskim wojskiem o pseudonimie Wolski. Jak juz sobie to wszystko doczytasz, to potem możemy podyskutować o podobieństwie sowieckiej i amerykańskiej okupacji polski i traktowaniu polskiego wojska przez owych dwóch najeźdźców.
    A na razie do szkoły sceptyku, albo do czytelni, szybciutko, no już, już!
    EGE SZEGE BUROKI – nieznośna lekkość wolności słowa

  17. Bernardzie
    sam się podkładasz. USA wspierało wiele zbrodniczych reżimów, odpowiedzialnych za śmierć może nie 50 mln, ale i tak całkiem sporej ilości.
    Myślę że powinieneś poczytać Wojnę Peloponeską Tukidydesa. Może pozbędziesz się złudzeń.

  18. badger’ze
    nie mam zamiaru usprawiedliwiać USA. Nie wszystkie konflikty były słuszne, a wspieranie różnych zakapiorów nie przynosi chwały Amerykanom. Cel nie uswięca środków i nawet słuszne cele można realizować różnymi sposobami. Pragnę tylko zwrócić uwagę:
    – Korea, gdyby nie odpuszczono wówczas, cała wyglądałaby jak południowa.
    – Wietnam – gdyby nie sowiecka propaganda i sowieccy agenci i lewactwo przynajmniej pół Wietnamu wygladałoby jak Południowa Korea.
    – Kuba, gdyby USA zrobiły desant tysiące Kubańczyków nie musiałoby uciekać na Florydę, a Kuba wyglądałaby przynajmniej jak Puerto-Rico, a myślę, że znacznie lepiej, pewnie lepiej niz Chile.
    – gdyby nie obalono antysemity i rasisty Allende Chile wyglądałoby jak Kuba. itd itd itd
    Czy był Pan kiedykolwiek w IPNie, Panie Danielu?
    EGE SZEGE BUROKI

  19. Panowie, nie ludzcie sie, z kims trzymac musimy! Nie jestesmy panstwem i nigdy nie bylismy (no moze za Jagiellonow czy Sobieskiego), ktore by moglo samo decydowac gdzie wyslac swoje wojska. Nie ma wiec co przelicytowywac sie wiedza, bo to czcza gadanina. Gdzie wyslac wojska, jakie i od kogo samoloty kupic, zalezy wylacznie od wybranej opcji rzadzacych. Nie podoba mi sie nasza obecnosc w Iraku ale chyba moglismy powiedziec nie (w przeciwienstwie zreszta do Czechoslowacji) jak duza czesc Europy. Nie podoba mi sie ale widpcznie na cos liczylismy.
    Czy mozemy pozwolic sobie na nautralnosc?

  20. Cale to odzyskanie świetnie obrazuje pewnych bliźniaków. Odzyskać można coś się kiedyś posiadało. Tylko kiedy ? Chyba nie wtedy gdy bracia Kaczyńscy kłócili się z Wachowskim o to kto usiądzie bliżej Wałęsy. Z pewnością nie za czasów kryminalnej III RP gdzie niewinna prawicę trzymano w kazamatach, a kościół był prześladowany gorzej niż za komuny. Na pewno nie przy Okrągłym Stole, przy którym co prawda siedział jeden z braci, ale niechcący się zdrzemnął i przeoczył targowicę. Kiedy więc MON był Kaczyńskich ? Nie wiem, może ktoś pomoże.

    Można wierzyć i na pewno wielu wyznawców „Polski solidarnej” wierzy, że MON odzyskano dla Polski. Jeżeli tak to Polska to Kaczyńscy. Tak jak autor bloga w felietonie w „Polityce” mam coraz częściej wrażenie, że takie myślenie zalęgło się w głowach braci i powoli kiełkuje w naszej politycznej rzeczywistości.

    MSZ i MON odzyskany, jeszcze tylko odzyskamy własność prywatną ( przedsiębiorstwa), szkoły, ulice, wolny czas Polaków ( co pokazać w kinach, jak należy spędzać wolne niedziele) i powoli urzeczywistni się hasło „Warto być Polakiem”

    Zgniły nihilistyczny Zachód będzie z zazdrością patrzył na dumnych, jurnych i religijnych synów Matki Polki , a kto wie może nawet będą do nas wycieczki. Zachodni politycy zaczną czerpać garściami z naszych pomysłów a przede wszystkim zaczną naszych przywódców szanować. To się zresztą już dzieje. Kanclerz Merkel aż ZADZWONILA do prezydenta (dobrze , ze nie do premiera bo ten nie ma telefonu). Widać, że czuje respekt. Co prawda Kwaśniewski gawędził sobie z politykami dość swobodnie, organizował jakieś spotkania po 11.09. a nawet jechał z samym JPII papamobile , ale wiadomo, ze miał dojścia przez Ałganowa jeszcze z wspólnego urlopu. Która to już mija rocznica? Jeszcze niech tylko wydadzą tego Goebbelsa z TAZ. Zresztą jak nie wydadzą to odzyskamy dla nas Klosego i Podolskiego. Już P.E.Gosiewski cos wymyśli. Może obraza narodu polskiego za granie w obcych barwach.

  21. Bernardzie
    Zastanawiałeś się keidyś, jak wyglądała by Korea, cała pod rządami wojskowych z Południa? Jak wyglądal by Wietnam rządzony przez skorumpowanych wojskowych też z Południa? Jak wyglądała Kuba przed rewolucją?Idt. Ja też nie usprawiedliwiam. Ale, po prostu, wart Pac pałaca a pałac Paca. Jak się zrobi rachunek, wychodzi że nie ma racjonalnego ani moralnego powodu, by „wykaszać” z wojska ludzi, którzy żołnierki uczyli się w byłym ZSRR. Tak samo jak tych co się uczyli w USA. Co więcej, w obecjen sytuacji geopolitycznej, wykaszanie takich co wiedzą jak tamci walczą, to gruby błąd. A wiesz, jak polityce popełniają błąd za błedem, to co powinno się dziać w demokracji? Po wodzie pływa…uups 😉

  22. Nie rozumiem skąd u Daniela Passenta bierze się przekonanie, że Ministerstwo Obrony Narodowej powinno być ostoją stabilizacji i powagi, i że cywile nie powinni się wtrącać do wojska. Bo weźmy takiego Donalda Ramsfelda, obecnego Defense Secretary w rządzie USA, czyli po naszemu Ministra Obrony, niewątpliwego cywila, który od razu poprzewracał wszystko do góry nogami, gdy Bush w 2001 r. zrzucił go na spadochronie do Pentagonu. W dodatku było to kilka miesięcy przed 11-tym września, kiedy Ameryce się zdawało, że ma przed sobą cztery nudne lata z niezbyt rozgarniętym prezydentem. Rummy narozrabiał jak pijany zając w kapuście, polecialy głowy, poleciały projekty badawcze, spadły z rozdzielnika pieniądze na rozbudowę hołubionych przez generałów systemów obrony. Wszystko było – wrzask, lament, skargi, donosy. Nie było tylko jednego – żeby ktoś publicznie choćby się zająknął, że Ramsfeld nie ma prawa rozrabiać w armii. Rummy postawil na swoim, powstało najskuteczniejsze wojsko od czasów II Wojny Światowej, i jak już wiemy, najgorzej użyte wojsko w dziejach Ameryki. Ale to już jest inna historia.

  23. No i bęc: dowiedzialem sie, ze mam ojca zbrodniarza.

    Uczyl na WAT-ie, mundur nosil. Na szczescie tylko w pracy. Liotczik, OTK. Na liscie Wildsteina nie figurowal. Tatko niestety juz zmarl. Teraz widze, ze na szczescie. Pochowali Go w mundurze, a wiec dowod zbrodni zakopano wraz z trupem.

    Ja bym to rozumowanie Bernarda z wpisu 2006-07-27 o godz. 13:21 rozciagnal dalej. Komunizm w Polsce to nie tylko zbrodnia przeciwko jej obywatelom, to rowniez zbrodnia przeciwko srodowisku naturalnemu, zdewastowanemu w imie forsowania blednych inwestycji na bazie nieludzkiej ideologii i zobowiazan mafijnych RWPG. Nazwijmy to dla odroznienia „kominizmem”. Wezmy taka Hute katowice czy Hute im. Lenina: katastrofa ekologiczna, zbrodnia – nie da sie ukryc (powaznie, bez zartow !), a wiec wszyscy ci, ktorzy budowali kombinaty, a z nimi komunizm oraz kominizm to zbrodniarze. A skoro tak, to nie tylko mundur, ale i waciak oraz gumiaki, a wiec nie tylko ASG w Rembertowie czy w Moskwie, ale i zawodowka budowlana w Wachocku, a kto wie, czy nie Politechnika. Tych, to bym scigal jeszcze bardziej, bo projektowali, a wiec tzw. sprawstwo kierownicze zbrodnia. Pasuje jak ulal, co ?

    Ja na szczescie w wojsku nie bylem, ale studium wojskowe to tez nie przelewki 🙂

    Oficerowie teraz doksztalcaja sie w West Poincie, a wiec o kadry nie martwilbym sie tak bardzo.

    Bernard, imponujaca ta lista amerykanskich dziel w walce ze swiatowym lewactwem, zwlaszcza z ostatnich dekad.
    A co powiesz o Iraku ?

    Pozdrowienia,

    Jacobsky

  24. Panie Bernardzie to, że ZSRR było Imperium Zła nie oznacza , ze USA jest Imperium Dobra. ( oczywiście Układ Warszawski to nie NATO i obecnej współpracy nie ma co porównwać)

    Pragnę tylko zapytać:
    – kto wystawił sprzymierzonych Wietnamczyków na rzeź uciekając z Singapuru
    – kto i jak rządził Kubą sprzed ataku Castro. Czy była demokracją ? Jaka to organizacja posiadała liczne hotele, prała tam brudne pieniądze.
    – kto popierał i dawał zbrojne poparcie pedofilowi-skrytobójcy Truiljo w Dominikanie
    – co to były szwadrony śmierci
    – kto popierał Pinocheta i które z jego tortur na Chilijczykach daje sie zaakceptować w imię walki z Allende.

    Historia działań CIA w Ameryce Płd po wojnie jest znacznie bogatsza niż działanie ZSRR w Europie Środkowowschodniej. Z całym szacunkiem dla ofiar KGB rozmach, skuteczność i ilość ofiar poległych w zamach inspirowanych i przeprowadzonych przez Amerykanów jest o wiele większe niż w naszej części globu.

    A więc na razie do szkoły Bernardzie, albo do czytelni, szybciutko, no już, już!

  25. Radek Sikorski – którego nie lubię, ale uznaję jego zdolności polityczne – prowadzi swoją, niezalezną politykę… długofalową…
    I nawet, kiedy próbują go walić w d*, jak w przypadku Maciarewicza – to on i tak, tak jak jest wyższy o 2 głowy od kaczorów – z tej swojej wysokości pokazuje – nic mi nie zrobiliście…
    A wojsko w Polsce, wojskowi… są już tylko dodatkiem do polityki… tak ładnie wyglądają… jak lecą do Iraku… i okręty na fali…
    A ja widziałem strach polskich pilotów wsiadających do MIG 29 i picie na umór we Lwowie na szkoleniach… kiedy wiedzieli, że każdy lot może się źle skończyć…

    Ukłony

    A

  26. Towasze! Zróbmy coś z tym nie siedźmy tak bezczynnie. Nie uciekajmy w wewnętrzną emigrację!!! Przecież możemy już teraz gromadzić żywność w piwnicach i starać się o pozwolenie na broń [albo bez pozwolenia]. Ja już zacząłem robić podkop do Brukseli. Nie pytajcie co Komunizm może zrobić dla Was…

  27. Do p. Arka. Cos z ta wojskowoscia u Wasci srednio. F-16 zostal wybrany z przyczyn geopraktycznych. Prosze sobie odpowiedziec na pytanie na ilu lotniskach w Europie i okolicy F-16 ma zapewnione wsparcie techniczne (mowiac skrotowo), a na ilu Grippen?

  28. Teraz jest wojna, ten przeżyje kto politykuje,
    Jak sprzedam akta Układu, muzeum Katyńskie, to wojsko mi defiluje.

    Podoba mi się ten felietonik. Krótki, kilka przykładów z MON-u, zwięzły, prosty dla blogowiczowych umysłów. A ironia aż tryska. Na przykład ten dobór słów, jak się skacze ze spadochronem to przed wylądowaniem można zawisnąć, na kilku filmach to widziałem.

    Kaczyńscy w swoich wystąpieniach rzeczywiście ostatnio złagodnieli, Jarosław expose wyprał z wojennego języka, Lech byłego, znienawidzonego prezydenta taktycznie ukraińską rozmową podejmował. Wojna z dzikich pól sejmowych i konferencji medialnych przeniosła się chyba na ziemie odzyskane. W MF iluż to ministrów już było, a wiceministrów, a lustracji i antykorupcyjnych akcji ile? A w Skarbie i jego spółkach, kto na zwolnionych stołkach zasiądzie? – to kilka przykładów. A mówiło się o potanieniu państwa, w tym wydatków na wojsko, bo armia była odziedziczona po minionym okresie, miała być profesjonalna, sprawna i oszczędna. Podobno mówi się jeszcze o reformie finansów państwa. Pożyjemy, zobaczymy, nie jeden felietonik napisze nam Gospodarz Miły, my go zgodnie skomentujemy. Jeszcze czeka nas likwidowanie oficerów WSI, wiele jest przed nami do odzyskania, NBP, TK, cd. odzyskiwania kurortów i uzdrowisk. Tyle przykładów. Przykłady same w piętra się układają. Budujemy nowy dom …

    Mój ojciec stary w takich sytuacjach zwykł był cytować imć Ignacego Krasickiego, a właściwie pewną żabę:
    “Chłopcy, przestańcie, bo źle się bawicie!
    Dla was to jest igraszką, nam idzie o życie”.

  29. Sikorski byl juz wiceministrem w MSZ i o ile pamietam sprawowal sie w porzadku. Ma chyba troche za goraca glowe, ale kiedy chce – tzn. kiedy nie chce robic szeroko pojetej szopki (mapy, rura Ribbentrop-Molotow) – potrafi zachowac sie jak trzeba. Nie tak dawno czytalem w Newsweeku albo Time artykul o polityce energetycznej Rosji. Najpierw zacydowano legendarne porownanie RS, potem kolejna wypowiedz – bardzo wywazona, dyplomatyczna jednym slowem.

    Natomiast zdziwilo mnie, ze tak malo miejsca w felietonie zajmuje casus Macierewicza jako takiego. Mianowanie go uwazam za jedno z bardziej enigmatycznych posuniec PiS. Jakie oni beda mieli te nowe sluzby (poza tym, ze „odzyskane”) skoro ma sie tym zajmowac taki czlowiek?!

    majorze, badger – ale przeciez odpowiedz na Wasze zarzuty jest oczywista. Jest to jeden krotki cytat: „Moze i skurwysyny, ale nasze skurwysyny.” Albo inaczej – dla pewnych ludzi kazde czarne jest lepsze od dowolnego czerwonego.

    Ale nie moge sobie odpuscic i sie dolacze. Bernardzie – jak myslisz, jaka prase ma w Ameryce Poludniowej niejaki Ronald Reagan?

  30. Dziękuję Arku ! A DEFILADĘ W DNIU WOJSKA POLSKIEGO ODBIERAŁ BĘDZIE o.RYDZYK DO SPÓŁKI Z GŁODZIEM – niestety.

  31. BogusW To właśnie mówli o Trulijo i była to esencja zimnej wojny, ale ofiary Amerykanów powinny były przed śmiercią sie radować w końcu musi zginąc ktoś, aby ktos przezyc mógł.

  32. witam
    dyskusję zdominowały tematy militarne, więc krótką serią:
    1. jako najjaskrawszy przykład braku suwerenności ś.p. PRL podaje się fakt, że w latach 50. ministrem obrony był obywatel obcego państwa (marsz. Rokossowski). Teraz doczekaliśmy wolności i co… najpokorniej zapytuję, czy Ministr Wojny oddał był brytyjski paszport, czy też pozostaje lojalnym poddanym Królowej Elżbiety II? I czy w jakimkolwiek cywilizowanym państwie byłoby do pomyślenia, że za obronę odpowiada obcy obywatel?
    2. o ile mnie pamięć nie myli w Ludowym Wojsku w ciągu pół wieku służyło coś koło 5 milionów ludzi. Bylibyż oni wszyscy zbrodniarzami? Toż i Premier nasz Krzywousty (przepraszam, już były) jako podchorąży wykonywał strategiczną misję łapania żab, a nawet (prawie jak) Prezydent ponoć jakiś obozik przysposobienia wojskowego na studiach zaliczył… Jak już rozstrzeliwać zdrajców to wszystkich bez wyjątku, gdziekolwiek są!
    3. komunizm był dosyć złożonym zjawiskiem i sprowadzanie go do sloganów o Imperium Zła (zresztą tak źle przyjętych w Ameryce, że Reagan szybko się z inich wycofał, tylko u nas kwitną w najlepsze) świadczy o przenikliwości pierwotniaka – w tym miejscu przepraszam wszystkie pantofelki i inne ameby. Mały przykładzik pod rozwagę tych, którzy historię postrzegają w kategoriach „Krótkiego kursu historii WKP(b)”: kto przegnał Czerwonych Khmerów z Kambodży – czy aby nie wstrętny Wietcong? A kto na forum ONZ uparcie popierał Pol Pota, nawet wtedy gdy ukrywał się w dżungli obalony i przeklęty przez własny naród – czy przypadkiem nie Ojczyzna Demokracji i Praw Człowieka USA?
    4. i na koniec anegdota z pism mistrza Dumasa – Ludwik XIV miał podobno brata bliźniaka, którego trzymał zamkniętego na cztery spusty w Bastylii w masce na twarzy, coby mu się we łbie nie przewróciło… Jaki to był mądry i przewidujący monarcha!

  33. Premier Kaczyński ufa tylko swojej starej gwardii, sprawdzonej w czasie przegranej wojny pałacowej. Skoro MON-wskie kadry kierownicze mógł wzmocnić „asior” A.Macierewicz, to dlaczego nie pójść za ciosem i ponownie nie wpuścić do koszar, takich fachmanów od wojskowości jak panowie Parys i Szeremietiew? Może wtedy bracia Kaczyńscy mieliby pewnośc, że mają władzę absolutną? A tak ciągle sprawiają wrażenie porażonych szokiem powyborczym i kto wie, czy przed zaśnięciem, nie proszą mamę o uszczypnięcie w policzek, żeby uwierzyć, że prezydent i premier to naprawdę oni…
    A ja pewnie tez jestem w szoku powyborczym, gdyż ciągle się dziwię, że tak wielu moich rodaków z przyjemnością pluska się w tym PiS-owskim „kaczym bajorze” – tego nie da się wytłumaczyć tropikalnymi upałami…

  34. Spisane będą czyny i feietony

    No to coś na deser, i o wojsku i o telewizji i nawet o milicji. Przy okazji konkurs – kto (łatwe), gdzie (łatwe), kiedy (trudniejsze) to powiedział.

    „Nie uważam za niedopuszczalne pokazywanie, iż w „Solidarności” działają różni ludzie, ale trzeba to robić tak, aby uczciwych nie ruszać, nieuczciwych krytykować, a samej telewizji nie kompromitować, gdyż to jest własność ogólnonarodowa i jej wiarygodność może być jeszcze bardzo potrzebna. W tym celu wcale nie trzeba telewizji „oddawać”, gdyż żadna rozsądna władza nie oddaje wojska, milicji ani telewizji: de Gaulle strzegł jej jak oka w głowie, jako podstawy systemu, ale powinien to być filar z granitu, a nie z gipsu”

    Czyżby de Gaulle się przeterminował?
    EGE SZEGE BUROKI – nieznośna lekkość wolności słowa

  35. Wlasnie zobaczylem w noym numerze Polityki zdjecie nowego premiera jak wyglasza swoje exposé w rozchelstanym garniturku w paseczki. Skoro premier tego kraju nie zna podstaw „savoir vivru” to czego oczekiwac od pani minister spraw zagranicznych itd??? Wstyd. To jest po prostu wies!!!!

  36. Bosz! Jacek! Mysmy dopiero co skonczyli o garniturkach ( przy okazji mundurkow)

    Kaska

  37. Bernard: „…kto (łatwe), gdzie (łatwe), kiedy (trudniejsze) to powiedział.”

    Powiedziała to osoba niewątpliwie inteligentna, w kraju, gdzie wszystko zawsze szło na opak, w czasach, gdy odwaga nie była tania.

  38. Bernardzie, nie takie latwe. Stawiam na Passenta lub Stomme (ulubione odwolania do Francji). Jesli tak to w Polityce. No i za czasow kiedy jeszcze milicja istniala.

  39. „”Wszystko to razem przypomina beczkę prochu i musi wywołać złe wrażenie w wojsku, a może i wśród sojuszników.””

    To „złe wrażenie w wojsku”, to mi się w felietonie szczególnie spodobało. Bo powiedzmy sobie szczerze, że do tego złego wrażenia: „…może i wśród sojuszników.”, to już człowiek przez te parę lat życia przywykł… Wprawdzie sojusznicy się zmienili ale „złe wrażenie” to mogą mieć tak ci nowi, jak kiedyś miewali -dawni. Więc myślę, że wiele twierdzeń z okresu sojuszy niesłusznych sprawdzi się i w czasie sojuszy słusznych. Wystarczy odpowiednio pozmieniać nazwy.
    No ale wracając do „złego wrażenia w wojsku”. Ciekawe, bo w podobnym duchu wy.PO.wiadała się telewizja TVN; otóż w związku z nominacją Atylli – pardon – Macierewicza na wiadome stanowisko, wystąpienie z wojska rozważa „wielu generałów”. Szczegółów wprawdzie nie poznaliśmy i być może to tylko taki „fakt telewizyjny” ale temperaturkę pod „beczką prochu” trochę podniósł. A może to miało być rozważanie nie: „wystąpienia z wojska” a po prostu samego: „wystąpienia”? Czyli: „wystąpienie rozważa wielu generałów”? Dodajmy, wystąpienie w słusznej sprawie. Może kulturalni generałowie obserwujący naszą prymitywną dzisiejszą rzeczywistość z nienawistnikiem Macierewiczem na jednym z pierwszych planów, rzeczywistość,która wywołuje u nich „złe wrażenie” wezmą sprawy w swoje ręce? I powołają Kulturalną Absolutnie Nowoczesną Armijną Radę Eksmitowania Kaczorów? Wprawdzie nazwa nieszczęśliwa, bo „sączącym jad” ciemniakom nieuchronnie KANAREK skojarzy się z WRON-ą ale koszta jakieś ponieść trzeba…Tak więc antyfaszyści wszystkich krajów: szykować kosy na sztorc! A jak kosy się złapać nie dadzą to i lepiej nawet…Kanarki na sztorc!
    Pozdrawiam

  40. Tak to Passent, 14.02.1981. Ciekawe czy Gospodarz pamięta szczegóły i czy wciaż uważa, że na telewizji, wojsku i milicji łapę powinna trzymać waaadza. Czy tylko jezeli jest to waaadza komunistyczna, a Kaczyńska to juz nie? Bo z wpisów na forum wynika, że Kaczyńska waaadza to be jest.
    EGE SZEGE BUROKI – nieznośna lekkość wolności słowa

  41. A jeżeli jesteśmy już przy Panu Passencie, ostatnio wymadrzał się Pan Gospodarz na temat Tageszeitung i stosunków niemieckich. No zajrzyjmy do roku 1982, a konkretnie 10.XI.1982:

    „Zmiana sytuacji Polski prowadziłaby do utwórzenia całkiem nowego systemu bezpieczeństwa europejskiego, nowej pajęczyny zależności i współzależności międzypaństwowej, czyli czegoś, w czym żaden rząd europejski nie jest obecnie zainteresowany. Nie wiem nawet, czy poszedłby na Helmut Kohl, który jest niezadowolony z podziału Niemiec, a gdyby tak — to byłby to sojusznik najbardziej dla Polski niebezpieczny, gdyż problem niemiecki wciąż odżywa”

    No Panie Danielu, to jak to jest z tym niebezpieczeństwem ze strony Niemiec?

    EGE SZEGE BUROKI – nieznośna lekkość wolności słowa

  42. Bernard:

    kto ? – Passent
    gdzie ? – Polityka
    kiedy ? – pewnie albo za pierwszej „Solidarnosci”, albo podczas manewrow w zwiazku z rozmowani Okraglego Z Tylu.

    Zgadza sie ?
    Mysle, ze przynajmniej co do dwoch pierwszych nie pomylilem sie.

    Ale ani mnie to nie szokuje, ani nie dowiedzialem sie niczego nowego z Twojego wpisu, bo czego nowego mialem sie dowiedziec ?

    Dowiedzialem sie juz dzis wystarczajaco z Twego innego wejscia (patrz: wpis z 13:21). Dzieki…

    A wiec co nowego ?

    Ze istnieja dziennikarze dyspozycyjni ?
    Istnieja. Odkad istnieje ten zawod.
    No i ?

    Ze zmieniaja poglady ? Zmieniaja.
    No i ?

    Ze DP przychodzi prawdopodobnie z „ukladu”, a bronil jeszcze starszego ukladu ? Bronil. Pamietamy.
    No i ?

    Widzisz, my nie jestesmy tacy glupi, i potrafimy brac poprawke na to, co DP pisze, i domyslec sie nawet dlaczego.

    „Spisane będą czyny i feietony” – hmmm….
    brzmi to jak zapowiedz sadu ostatecznego. Czytaj: lustracji ?

    Owocnych dalszych poszukiwan w archiwach „P” (?). Wierzymy w Ciebie !

    W oczekiwaniu na kolejne cytaty,

    Jacobsky

    PS. A De Gaulle rzeczywiscie, troche sie przeterminowal. Taki los politykow, ktorzy odeszli do historii. Dziennikarzy pewnie rowniez.

  43. Wow po tym jak general byl prezydentem (autorytet jakby nie bylo) juz blizej polityki z wojskiem zmieszac sie nie da.

  44. Zbiorczo, na poprzednie:

    Badgerze
    Korea wyglądałaby całkiem nieźle, porównaj obie i wybierz w której chciałbyś (łabyś) mieszkać
    Jacobsky, nigdzie nie napisałem, że generałowie w mundurach byli zbrodniarzami, tylko, że generałowie z moskiewskiej poręki, którzy wspierali zbrodniczy reżim (bo był zbrodniczy) powinni odejść ze sztabu. Jak postępował Twój ojciec i jakie miał motywacje – tego nie wiem, to możesz Ty ocenić, jeżeli strzelał do ludzi w 56, 70, 81 – to był zbrodniarzem, jeśli nie – to nie był. Co do Iraku, to eksperyment z demokracją w zamordystycznym społeczeństwie się nie udał. Rozwiązaniem dla krajów Bliskiego Wschodu jest być może ustanawianie sprzyjających Zachodowi oświeconych monarchii – jak w Jordanii? Trudno powiedzieć. W zasadzie zamiast na Irak atak powinien pójść chyba na Iran. Też na I*, chyba się Buszowi pomyliły kraje.

    Majorze
    chyba z Sajgonu, a obwiniłbym o to ruchy pacyfistyczne hojnie sponsorowane przez KGB. Wolałbyś mieszkać na Kubie sprzed Castro, czy w dzisiejszej? Przed Castro chyba nie uciekali tysiącami przez morze? Szwadrony śmierci wymyślili Francuzi, w Algierii, potem patent sprzedali Argentynie. Co do Chile – to wolałbyś mieszkać w Chile, czy na Kubie? A tortur nie popieram żadnych. Co do ofiar w AP to współczuję, przypominam tylko, że gdyby nie powstrzymywanie komunizmu to w całej AP mielibysmy Kubę, albo Koreę Północną (gdzie zabito oprycha Che?)
    Arku
    po 89 swoje zrobili i na emeryturę won!
    Bogusiu W
    Ronald w lewackiej prasie opinię ma zapewne marną – pewnie tak samo jak GWB, czy Małgośka Tatcher.
    Ciekawe jak redakcja Polityki zareaguje gdy nowa ustawa lustracyjna wejdzie w życie.
    EGE SZEGE BUROKI – nieznośna lekkość wolności słowa

  45. Drogi Bernardzie,

    chyba sam nie wierzysz, że w ukazującym się w PRL prestiżowym tygodniku, i to w realiach 1981/82, takie opinie były czymś dziwnym! Dzieliło je zresztą wielu przedstawicieli demokratycznej opozycji (vide Kisiel w kwestii zjednoczenia Niemiec – zresztą zjednoczeniem Niemiec „nie były zainteresowane” Francja i Wielka Brytania jeszcze na przełomie 1989/90).

    Poza tym trzeba być – bez urazy! – dzieckiem, by domagać się w 1981 r. wyrwania wojska i milicji z łap PZPR! Rozumiało to wielu przywódców ruchu „Solidarność”!

    Bernardzie,
    takimi cytatami można oczywiście żonglować, ale nie wyrywaj ich proszę z ówczesnego kontekstu!

  46. @Bernard [2006-07-27 o godz. 13:21]

    W większości spraw się przeważnie zgadzam ale ponieważ to co myślę, mówię zarówno swoim oponentom jak i „sojusznikom” , nie mogę nie skomentować jednej rzeczy. Mianowicie:
    „”…już dawno powinni pożegnac się nie tylko z mundurem ale i przywilejami (emeryturami).””
    Niestety, niezależnie od stopnia łajdactwa wykonywanej pracy karanie przez odbieranie emerytury przyznanej według obowiązującego wtedy prawa uważam za rodzaj bolszewizmu. Przykro mi to mówić. A tworzenie spec-prawa, żeby DZIŚ ukarać za czyny minione – to klasyczny przykład działania prawa wstecz. Emerytura nie jest żadną łaską państwa, tylko oddaniem [w części] tego, co państwo zabierało przez lata. Rodzaj pracy nie ma nic do rzeczy. Mój Dziadek był przed wojną policjantem tzw. granatowym. Z tego powodu PO wojnie do 1956r. był pozbawiony emerytury. Jest to ten sam rodzaj KARY wymierzanej raz przez bolszewików raz -antybolszewików – zależnie kto w danej chwili rządzi… Zjawisko jednak to samo.
    Pozdrawiam.

  47. Oj oldie1,

    u Ciebie jak hamerykańskie to musi być najlepsze!
    Ano tak się dziwnie składa że twój Rummy to koleżka Georga I Krzaka po interesie zbrojeniowym.
    Tak się dziwnie składa, że rodzina twojego idola Rummego, zamieszkująca teren odwiecznnego wroga Polski czyli Niemcy, dokładnie w Bremie, po relacjach w niemieckiej tv o przewałach finansowych jakie Rummy i Juruś I Krzak na wojnie z Irakiem zrobili, porośiła go, by w corocznne odwiedziny nie przyjeżdżał.
    Piszesz o czterech latach zaplanowanej nudy. Buhahha!
    Do dnia dziśiejszego nie opublikowano zdjęć z rzekomego ataku na siedzibę CIA. Na pewno to jakiś UKŁAD w Waszyngtonie działa!
    By nie być posądzonym o antysemityzm, donoszę mam przyjaciół wyznania mojżeszowego i to wielu, ale dlaczego w budynku, w którym pracowało ponad 4000 ludzi wyznania mojżeszowego, nie zginął ani jeden wyznawca tej wiary?
    Kerozyna w idealnych fizycznie warunkach jest wstanie wytworzyć temperaturę do 800 stopni Celsjusza, jak więć padła konstrukcja z betonu i stali, ze stali której temperatura deformacji wynosi 1200 stopni C.
    Tam nie było idealnych warunków fizycznych, ale myślę że Ty i Bernard z lekkośćią motyla wyjaśnicie mi moje wątpliwośći.
    Zastanawiam się, oczywiście absolutnie hipotetycznie, jak zdegenerowanym trzeba być, by poświęćić tyle ludzkich istnień by zarobić parę dolców!

  48. Ciekawe jak sie skonczy nowa wojna w MON: o hitlerowski znaczek na wycofanym przez Amerykanow i danym Polakom w uzytkowanie wozie bojowym w Iraku. Wykryla go (znaczek) „Trybuna”, niezawodny tropiciel odwetowcow hitlerowskich i syjonistow. Chlopaki (polskie, amerykanskie) maluja sobie wozy bojowe po swojemu, przylepiaja cos tam. W koncu trafil sie ten hitlerowski znaczek. Wszyscy co go mogli zauwazyc, nie zwrocili uwagi, bo nikt juz nie pamieta co to w ogole za symbol. Ale jest czujna „Trybuna”! Zreszta dobrze sie sklada. Prezydencko-MSZ-owski klimat w kraju taki, ze moze uda sie sie rozpetac w kraju kolejna wojne z Niemcami (ciekawe, uli tam jeszcze wie slad sie ten znaczek wzial?)

  49. Mam taką sprawę. Powiedzmy, że wszystko było tylko snem, że budzimy się skoro świt o jedenastej rano, służący jak codzień przynosi nam do łóżka kawę, kładzie gazetę obok, i z tej gazety wynika, że prezydentem i premierem nie są Kaczyńscy, że partią rządzącą nie jest PiS, że skład koalicji jest zupełnie inny.

    Nieważne jak do tego doszło. Ważne, że to już nie jest sen, tylko jawa. Jak Waszym zdaniem miałaby ona wyglądać, żeby życie wydawało się znośne? Kto z czynnych obecnie polityków miałby być prezydentem, kto premierem, z jakich istniejących dziś partii miałaby się składać rządząca koalicja, żeby między Odrą i Bugiem nie było śmiesznie i straszno?

    Znacie odpowiedź? Bo ja nie.

  50. Mac.Icku
    Generalnie masz rację. Sankcje emerytalne moim zdaniem powinno dotyczyć UB/SB – w przypadku wojska śladowo (agenci, oficerowie polityczni i ludzie łamiący normy i zasady – rozkaz strzelania itd). Zresztą uważam, że nie powinno być to pozbawianie środków do życia. Po prostu zamiast uprzywilejowania należy dać im najnizszą możliwą emeryturę i niech sobie za to zyją. Ostatecznie tacy UBole, albo eSBecy nie pracowali, nie wykonywali niczego pożytecznego, wręcz przeciwnie, to dlaczego maja mieć przywileje? Dokonali wyboru wstępując do zbrodniczych organizacji, to niech teraz ponoszą konsekwencje swoich wyborów. Czy Polska płaci dodatki kombatanckie za służbę swoich obywateli w SS (a być może się zdarzyło)? No to absurd.
    CP złote myśli: „żadna rozsądna władza nie oddaje wojska, milicji ani telewizji”

    pozdrawiam
    Bernard

  51. PS
    DP, nie CP
    b.

  52. Bernadzie,
    Mój teść służył w LWP za czasów Kostka Rokossowskiego. Nie pamięta by ktoś rugał go po rusku, za to przejeżdżając przez Wrocław ma satysfakcję, że w mundurze szeregowca odbudowywał to miasto.

  53. Bernardzie
    Być może nie zdajesz sobie sprawy jak układała się historia Korei Południowej. Większość tej historii to dyktatura wojskowa, również szwadrony śmierci. W obu przypadkach, w obu Koreach – brak wolności. Oczywiście, na Północy jest koszmar, ale gdyby cała Korea była jak Południowa, wcale nie było by różowo. Nota bene, Koreę Południową znam z opowiadań kolegów, którzy tam parę lat przemieszkali. I wcale nie chciał bym tam mieszakć :-).

    Co do wykaszania oficerów, którzy studiowali w sowieckich uczelanich wojskowych, uważam że pomysł ten jest głupi z definicji. Te uczelnie kształciły całkiem dobrze, rezygnując z wiedzy tych ludzi popełnia się kardynalne głupstwo. Owszem, jeśli ktoś ma podejrzenia, nich by nad podejrzanym popracował kontrywiad. I tyle. Pamiętaj, wszelkie próby podciągania wszystkich pod wspólny strychulec są jawnym nawiązaniem do rozwiązań totalitarnych. To jest głupie.

    A co do wojska jako takiego, to faktycznie nie dzieje się w nim najlepiej. Piszą o tym dziennikarze w Nowej Technice Wojskowej, w Raoprcie WTO, piszą sami żołnierze tutaj.  Trochę się zmienia dzięki obecności naszych wojaków w Iraku i Afganistanie, można w warunkach polowych skorygować teorie, popracować nad wyposażeniem. Ale nadal brak wizji rozwoju armii, brak perspektywy, mimo szumnych deklaracji. Brak racjonalnej polityki zakupów. Kiedy się ogląda chłopaków z Iraku, jako tako przyodzianych i wyposazonych, nie widzi się ani tego, że mimo pozornie efektownego wyglądu to wyposażenie nie jest dobre. I nie widzi się garnizonów, w ktorych żołnierze nadal biagają w stalowych garnkach a nie hełmach kompozytowych, i biegają w „kaczorach” zamiast nowoczesnych butach wojskowych. I zajmują się chalniem i czyszczeniem szczoteczką do zębów korytarz, a nie szkoleniem. Bodaj na wypadek klęsk żywiołowych i katastrof. Bida z nędzą, jeść nie dają a s.. pędzą… .

    A przypadek Radka Sikorskiego pokazuje kolejny raz, że minister w rządzie PiS może prowadzić dowolną politykę, pod warunkiem że jest to polityka J.K. W PiS nie ma demokracji, jest to partia wodzowska. Kiedy J.K zabraknie, partia się rozsypie. Taką mamy demokrację na jaką żeśmy sobie zasłużyli.

  54. sceptyku,
    nigdzie nie napisałem, że żołnierzy z PRLu, czy milicjantów z PRLu należy ukrzyżować. Pisałem o generałach szkolonych w Moskwie wspierających zbrdnie, oraz UB/SB/TW – odebranie niezasłużonych emerytów to chyba nie jest jakaś nadmierna kara?
    Po 56 roku wyjechało do CCCP sporo wysokich dowódców LWP. Wot i wsio.
    DP złote mysli: “żadna rozsądna władza nie oddaje wojska, milicji ani telewizji”
    EGE SZEGE BUROKI

  55. To takie charakterystyczne dla polskiego antysemity z tytulem mgr (mgsr tez): na wstepie oglasza ilu to ma znajomych, przyjaciol „wyznania mojzeszego” („Zydow” przez gardlo nie przechodzi), a potem rzuca zydowska teoria spiskowa.

  56. NIe zanam sie na problematyce MON ,dlatego dziekuje Badgerowi, Sceptykowi,Dawpikowi, Stachowi i Zbyszkowi za możliwowsc zapozanania sie z waszymi opiniami .
    Pozdawiam -Waldemar

  57. Badgerze! Co to znaczy, ze mamy taka demokracje na jaka sobie zasluzylizmy? Co i rusz spotykam to stwierdzenie „Taka demokracje, wladze, prezydenta itd… na jakiego…” Coz to za ogolnikowy, pusty, niesprawiedliwy i po prostu glupi slogan. Czym sobie zasluzylismy? Jestem wyksztalconym, uczciwie pracujacym czlowiekiem, ktory nikogo intencjonalinie nie skrzywdzil. Jestem za tolerancja i przeciw korupcji. Jestem za rzadem kompetentnym i uczciwym. Chce by reprezentowal mnie prezydent kulturalny i wywazony. Dlaczego na to nie zaslugluje?

  58. Elam
    faktycznie, moja wina, użyłem uogólnienia. Miałem na myśli społeczenstwo jako całość, tych, co nie glosują (oddając politykę czyli swój los w niekompetentne ręce) i tych co głosują na populistów. Masci wszelakiej. Niestety obawiam się że to większość uprawnionych do głosowania, jeśli się zsumuje. Stąd uogólnienie. Za złe wrażenie przepraszam.

  59. Nie odnosząc się do jakości poltykowania panów z MON pragnę zwrócić uwagę na istotny bląd we wstępie. Otóż nie można oczekiwać od wojska apolityczności bo wojsko ( a w szczególności prowadzenie wojen) jest elementem poltyki każdego państwa – wystarczy przypomnieć sobie starego Clausewitza. Nic więc dziwnego że w każdym demokratycznym (bez cudzysłowia) kraju na czele wojska stoi POLITYK, który czasem jest też fachowcem od armii. Apolityczności natomiast i to bezwzględnej należy oczekiwać od ŻOŁNIRZY i dlatego to nie żołnierze są ministrami.

    Pozdrawiam – Mircek

  60. Powodowany rewolucyjną czujnością skłdam niniejszym donos:
    w magistracie królewskiego grodu Warszawy zagnieździła się kryptokomunistyczna jaczejka. Ci zdrajcy czy to przez świadomą prowokację czy przez zbrodnicze niedopatrzenie dopuścili do tego, że patronem stołecznego ronda został:
    – generał Armii Czerwonej
    – członek KPZR
    – weteran wojny w Afganistanie odznaczony licznymi sowieckimi orderami
    Gdyby ktoś sięjeszcze nie domyślał: Dż. Dudajew
    To skandal! Błąd należy natychmiast naprawić a winnych surowo ukarać!

    życzliwy

  61. Bernardzie

    Oczywiscie Sajgonu. Amerykanski rząd wiedział, ze wojne przegrał i tylko nieskonczenie ją przeciągał przez co jest winny smierci setek amerykanow.potem zostawił na rzez sprzymierzeńców.

    Kuba wyglada tak jak wyglada, równiez zpowdu amerykańskieci blokad ekonomicznych.

    Cała Ameryka jest przez USA wykorzystywana ekonomicznie ale wy prawiczki jak zwykle macie klapki na oczach

  62. Dwapik: „Zastanawiam się, oczywiście absolutnie hipotetycznie, jak zdegenerowanym trzeba być, by poświęćić tyle ludzkich istnień by zarobić parę dolców!”

    Właśnie. Absolutnie się z Tobą zgadzam. Ja tylko podałem Ramsfelda jako przykład, że gdzie indziej też jest destablizacja. A poza tym to go nie lubię. Tam samo Ameryki. I w ogóle tej całej hucpy. Też mielibyśmy się o co kłócić!

    No, to wszystko już między nami jasne, tak?

    Trzymaj się Dwapik. Łączę serdeczności.

  63. Oczywiście, Galopujący Majorze. Cała Ameryka jest przez USA wykorzystywana ekonomicznie. Trzeba wreszcie spojrzeć prawdzie w oczy.

  64. Bernard.
    Dziekuje za wyjasnienie w sprawie ewentualnych „zaslug” mego ojca. Ulzylo mi w kazdym razie. Nie strzelal, uczyl jak operowac radarem, miedzy innymi tych od nadzoru ruchu lotniczego. Nie nasza wina, ze lotnictwo (w tym cywilne) stanowilo wtedy wazny element systemu obrony panstwa.

    Co do Iraku takiego wlasnie wyjasnienia sie spodzielalem: czarne i biale…
    .”..And nothin’ in between…, woo, wow, wow !”
    Iran tez bedzie mial za swoje. Tam tez jest sporo ropy, ktorej Ameryka potrzebuje 🙂

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  65. ad Jasiek

    i pomyłka!
    To nie ja wytropiłem ten ewenement!
    To że mam przyjaciół Zydów ( nie mam dużego ż w klawiaturze ) nie oznacza , że nie mam prawa spytać ich jak to jest. Tak jak oni pytają mnie dlaczego w Polsce jest tak duży antysemityzm.
    Nie mam talentu ( autora tego blogu ) przekazywania precyzyjnie myśli za pomocą słów pisanych, więc proszę o zrozumienie.
    Dla mnie zamachy z 9 września nie były czyste, a kto za tym stoi i dlaczego, to są pytania, które mam prawo zadawać.
    Napewno nie mają podłoża antyżydowskiego.

  66. TKM:

    Nasz MON
    Nasz MSZ
    Nasz PKN
    Nasz IPN
    Nasza PTT

    Nie dlugo Nasza Kolej ?
    Nie, nie PKP.

    Kolej do opozycji ?

  67. majorze galopujący
    Wojna w Wietnamie była do wygrania, ale to wymagałoby wysłania większej liczby żołnierzy, a wybory i te rzeczy + pacyfistyczna propaganda. a pacyfiści nigdy nie chcą umierać, ani za Pragę w ’38, ani za Gdańsk w ’39, ani za Sajgon. Całe szczęście w tym ostatnim przypadku skończyło się lepiej niż w tych wcześniejszych.

    Ameryka jest koszmarnie wykorzystywana i dlatego kto tylo może robi co tylko może żeby dac sie trochę powyzyskiwać, czy to z Kuby, czy z Meksyku, czy z całej pozostałej Ameryki ciągna tysiącami na północ.

    Jacobsy,
    co do Iranu – nie mam dobrych proroctw – Ameryka potrzebuje ropy, a Izrael nie potrzebuje irańskiej bomby atomowej. Im później wybuchnie wojna tym będzie bardziej krwawa.
    DP złote mysli: “żadna rozsądna władza nie oddaje wojska, milicji ani telewizji”
    EGE SZEGE BUROKI – nieznośna lekkość wolności słowa

  68. Bernard:

    Jacobsy,
    co do Iranu – nie mam dobrych proroctw – Ameryka potrzebuje ropy, a Izrael nie potrzebuje irańskiej bomby atomowej. Im później wybuchnie wojna tym będzie bardziej krwawa.

    Amen to that.

  69. W nagłówku bloga Passent a w środku – Bernard.

    I coraz go więcej. I czujny jak nikt. Artykuły z lat osiemdziesiątych zacytuje. Lustrację rychłą a bezlitosną zapowie. Wie komu emerytury okroić i za co i sentencję na koniec ma zawsze gotową.

    A ja bym zapytać się chciał Bernarda, czy wtedy gdy DP wyraźał swoje poglądy na łamach czy on z nimi się nie zgadzał? Zaprotestował moźe? List do redakcji oburzony a polemiczny napisał, podpisał się imieniem i nazwiskiem, w kopertę włoźył, znaczkiem opatrzył i wysłał?

    Czy też dopiero dziś, po latach dwudziestukilku refleksja go ogarnęła, rany niezagojone zabolały?

    Ja tu zaglądam dla Passenta. Bo lubię.

  70. Panie Andrzeju,
    dopiero dziś po latach, wówczas czytywałem Politykę raczej rzadko. Pisałem już o tym zresztą wcześniej, więc nie chcę się powtarzać.
    A ja cytuję Passenta, bo lubię.
    pozdrawiam
    Daniel Passent: “żadna rozsądna władza nie oddaje wojska, milicji ani telewizji”
    EGE SZEGE BUROKI – nieznośna lekkość wolności słowa.

  71. Bernard:
    „Wojna w Wietnamie była do wygrania, ale to wymagałoby wysłania większej liczby żołnierzy, a wybory i te rzeczy + pacyfistyczna propaganda. a pacyfiści nigdy nie chcą umierać, ani za Pragę w ‘38, ani za Gdańsk w ‘39, ani za Sajgon.”

    Kongress USA uchwalil – jako nauczke z Wietnamu – specjalna ustawe, ktora ma uchronic USA prze ponownym wciagnieciem ich w wojne przez prezydenta.

    Ho Shi Minh, ojciec-zalozyciel Wietnamu, wspolpracowal scisle z wojskiem USA do 1945r., a oglaszajac niepodleglosc Wietnamu cytowal amerykanska Deklaracje Niepodleglosci. Gdyby USA pokierowaly sie wtedy swymi gloszonymi w amerykanskiej propagandzie wartosciami, to Wietnam bylby sojusznikiem USA, a nie ZSRR. USA wolay jednak udzielic pomocy kolonilanej wojnie Francji przeciwko wietnamskiemu AK. I tak sie to zaczello. Wietnamowi nie chodzilo o komunizm, lecz o wolnosc, w komunizm wrobily Wietnam USA.

    Obydwie wojny swiatowe byly wojnami kapitalistycznymi – mialyby miejsce takze wtedy, gdyby ZSRR nigdy nie istnial.

    Amerykanie pomagali finansowo i wojskowo Hitlerowi do konca 1941 r., czyli w wojnie Polski o niepodleglosc walczyli przeciw Polakom ramie w ramie z Hitlerem, ktory bez tej amerykanskiej pomocy nie bylby wstanie podbic Austrii, Czechoslowacji i Polski, bo po prostu nie mialby specjalnych materialow do czolgow i samolotow, aut do transportu wojska, pieniedzy itd.

  72. Wredna „Trybuna” wytropiła esesmańskie godło na polskim wozie bojowym w Iraku. I o co tyle krzyku? Skoro czcimy stosowną tablicą pamiątkową azerbejdżańskich żołnierzy powstania warszawskiego (czy nikt nie wytłumaczył naszym baranom po której stronie walczyli i co wyprawiali azjatyccy ochotnicy?), poważni profesorowie ogłaszają, że w 1939 należało iść z Hitlerem na Rosję, a rządzący politycy po 60 latach wypisują Polskę z koalicji antyhitlerowskiej to nie zdziwię się kiedy ktoś wpadnie na pomysł, żeby na czapkach umieścić ulubiony od stuleci przez piratów symbol trupiej czaszki.
    Poza tym nazistowski symbol na pojazdach okupacyjnej armii jest jak najbardziej na miejscu. Dla tubylców obce wojska są dokładnie tym, czym
    nosiciele swastyki byli dla nas.
    Mamy zresztą długą tradycją niesienia wolności innym narodom ramię w ramię z armią Wielkiego Brata:

    Haiti 1801
    Zaolzie 1938
    Czechosłowacja 1968
    Irak 2003

    Wielcy bracia się zmieniają, głupota i wazeliniarstwo zawsze takie same
    Gott mit uns!

  73. 1801 Haiti. Rewolucyjna Francja wysyła polskich żołnierzy by uśmierzali bunt byłych niweolników. Tak, to haniebna karta w naszej historii. Jednakże, w XIX wieku nikt nie zrobił dla sprawy polskiej więcej niż Francja i Napoleon. Nikt.
    1921 Czesi, wykorzystując ciężką sytuację Polski. odpierającej właśnie napad Sowietów, zajmują Zaolzie, w którym miało sie odbyć referendum, przy przewadze ludności polskiej jego wynik był przesądzony. Dochodzi przy tym do licznych mordów na ludności i jencach poslkich. 1938, Polska odsyskuje Zaolzie.
    1968 wojska polskie zmuszone rozkazem z Moskwy pomagają pacyfikować Czechosłowację. Nie z własnej woli.
    2003 Irak, obalony zostaje krwawy dyktator, w Iraku krok po kroku wprowadza się porządek. Pomagają w tym polscy żołnierze. Już nikt tam nie morduje cywilów na wielką skalę, jak za Saddama. Owszem, są grupy soejące zamęt, ale robią to za pieniądze Syrii, paru świró religijnych z Arabii Saudyjskiej i Iranu. Tymczasem rząd iracki, wyłoniony w wolnych (wreszcie) wyborach, przejmuje coraz więcej odpowiedzialności za swój kraj
    Kolego Janek, więcej odpowiedzialności za swoje słowa.

  74. Dziękuję za pouczające uwagi, ale ośmielam się nie zgodzić.
    Jak mawiał Talleyrand, w polityce jest tylko jedna rzecz gosza od zbrodni. To głupota.
    Fakt, że do Pragi w 1968 weszliśmy na rozkaz Moskwy i nie sami (ale tacy np. Rumuni jednak nie weszli) a do Iraku pchaliśmy się z własnej woli tylko gorzej świadczy o dzisiejszych politykach. To co się obecnie dzieje w Iraku to nie demokracja tylko wojna domowa. Kraj stał się wylęgarnią terrorystów. Tego nawet za Saddama nie było. Husajn był tyranem, ale jego upadek zachwiał równowagą na Bliskim Wschodzie. Od 2003 r. w całym regione obserwujemy eskalację przemocy. Czy musieliśmy przykładać do tego rękę?
    A zajęcie Zolzia w 1938 świat odebrał jako rozbiór Czechosłowacji do spółki z Hitlerem. Niezależnie od tego, czy polskie pretensje do Zaolzia były uzasadnione (były), wkroczenie na terytorium sąsiada w tym czasie i w tym towarzystwie było zbrodniczą głupotą. Strasznie się oburzamy, że Niemcy i Sowieci nazywali Polskę państwem sezonowym, a nasi ówcześni politycy to samo mówili o Czechosłowacji. Co prawda nie było paktu Ribbentrop-Beck, ale efekt polityczny ten sam. A potem zdziwienie, że Francuzi i Anglicy nie chcą umierać za Gdańsk.
    Podtrzymuję pogląd, że głupota i wazeliniarstwo są ponadczasowe.

    PS. Erratum w sprawie cudzoziemskich ochotników w powstaniu – chodzi oczywiście o Gruzinów, chociaż paru Azerów pewnie też by się w SS znalazło. (Pod koniec wojny Himmler zrobił się zadziwiająco tolerancyjny przy naborze na mięso armatnie.) A swoją drogą idea pomnika zasłużonych Gruzinów wydaje mi się ciekawa. Zwłaszcza jednego Gruzina warto uhonorować – gdyby nie on, powstanie pewnie by wcale nie wybuchło i panowie K. nie mieliby czego świętować.

  75. Zbyszko pisze:

    2006-07-27 o godz. 20:48
    „(…) dlaczego nie pójść za ciosem i ponownie nie wpuścić do koszar, takich fachmanów od wojskowości jak panowie Parys i Szeremietiew?(…)”
    ===========================================
    Informuję Sz. Pana, że mam stopień doktora habilitowanego nauk wojskowych (specjalność: kierowanie obronnością i bezpieczeństwo narodowe), wydane dziewięć książek i ogłoszone kilkaset artykułów – głównie nt. obronności, pięć lat praktyki na stanowiskach ministerialnych w MON, no i stopień wojskowy porucznika rezerwy (to nie z lenistwa; więcej nie udało się zdobyć, bowiem w PRL najpierw WSW nie dopuściła mnie do szkoły oficerskiej – na zajęciach politycznych spierałem sie z politrukiem o wojnę 1920 r. i Katyń, a następnie, po ukończeniu studiów prawniczych, SB zablokowała moje starania o dostanie się do sądownictwa wojskowego – etat oficerski).
    Tak czy inaczej będę wdzięczny, jeżeli powie mi Pan co powinienem zrobić, aby nie zasługiwać na Pańskie obraźliwe nazwanie mnie per „fachman”.
    RSz

css.php