Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

13.09.2006
środa

Małpy i degeneraci

13 września 2006, środa,

Od pewnego czasu na łamach „Dziennika” ukazują się artykuły, mające być dyskusją  na temat IV RP, jej krytyków i obrońców. Poniżej – tendencyjnie wybrane fragmenty tego cyklu z ostatnich kilku dni:

Codziennie na licznych łamach i w mediach elektronicznych kipi histeryczna nienawiść do ‘Kaczorów’ granicząca z obsesją. Krytykowane jest wszystko, co tylko z ich strony płynie…

Wyrazistym przykładem degeneracji ‘antypisowskiego rozumu’ jest codzienny program TVN 24 ‘Szkło kontaktowe’. Stał się on ulubioną audycją zakochanej w sobie ‘elitki’.

Krzywa jest właściwie zbiorowa gęba antykaczyzmu, która odbija się w głosach i SMS-ach widzów.

(Dobre towarzystwo – Pass) sobie samemu wydaje się śmietanką, elitą, redutą zdrowego rozsądku etc. Ale z zewnątrz jawi się jako gromada zadufanych w sobie mędrków.

Histeria raz rozpętana dalej rządzi się swoimi prawami. (…) A histeria antypisowska jest faktem. Można powiedzieć, że zamiast antypisowskiego spora część naszej elity dostała na punkcie Kaczyńskich i rządzącej koalicji małpiego rozumu. (Rafał Ziemkiewicz – pisarz, publicysta, od niedawna gospodarz programu w TVP 1).

Agresywna i niesprawiedliwa krytyka tej prezydentury i Polski pod rządami PiS.

Znaczna część polskich elit w irracjonalny sposób kontestuje polskie władze.
(Zdzisław Krasnodębski, socjolog, filozof).

Rozbrojona przez duże poczucie humoru premiera na własny temat, ‘nie byłam w stanie rzucić się premierowi do gardła i na oczach publiczności rozszarpać go na kawałki, by zasłużyć na pochwałę Ewy Milewicz’.
(Dorota Gawryluk, dziennikarka TVP 1).

(Publicystyka antypisowska) jest jako analiza polityczna bezwartościowa, w treści horrendalna i niedorzeczna.

Dyrdymały.

Gwałtowny antypisowski słowotok.
Zwykły ciskacz inwektyw.
Jedyną niewiadomą stanowi liczba i jakość inwektyw, jakimi PiS zostanie obrzucone.

Opowiadanie w jakich strasznych rękach jest Polska, jest wciskaniem kitu przyszłym wyborcom i liczeniem na to, że nie przejrzą tej tandetnej gry.

Zamiast politycznych szachistów i szermierzy, zamiast strategów i graczy mamy małpy medialne robiące miny do obserwującej to wszystko gawiedzi.   (Ryszard Legutko, filozof, wicemarszałek Senatu).

Opluwane przez media głównego nurtu, a niekiedy także przez część hierarchii i zmarginalizowane radio z Torunia. (Tomasz Terlikowski, dziennikarz).

Ich ulubiona partia kontroluje już bazę i – po raz pierwszy – nadbudowę. TVP 1 – ich, TVP 2 – ich, TVP 3 – ich, „Wiadomości” – ich, „Panorama” – ich, „Jedynka” radiowa – ich, „Trójka” – ich. Któż jest więc w defensywie? (…) Do tego jeszcze rozgłośnia Ojca Dyrektora i Krajowa Rada Radiofonii, która czuwa, by było ‘po naszemu’. Kto tu jest bezsilną ofiara histerii? Oprych wpadł do knajpy i się piekli, że nie wszyscy go kochają. (Tomasz Lis, dziennikarz).

Dopiero teraz tak naprawdę mamy w Polsce autentyczną swobodę debaty. (Paweł Lisicki, dziennikarz).

O wielu poruszonych wyżej sprawach można dyskutować, np. czy histeryczna jest krytyka pod adresem władz, czy też reakcja na krytykę, czy mamy do czynienia z histeryczna nienawiścią, czy też z uzasadnioną krytyką, czy nadsyłane do „Szkła kontaktowego” SMS-y i telefony pochodzą od ludzi autentycznie zatroskanych, czy też od prowincjonalnych megalomanów pogardliwie zwanych „elitką”. Można by dyskutować, ale po co, jeżeli w zamian człowiek usłyszy, że jest medialną małpą obdarzoną małpim rozumem?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 57

Dodaj komentarz »
  1. Jedną z socjotechnicznych metod zdyskredytowania opozycji jest przypięcie metki histeryka, oszołoma, osobnika o małpim rozumie. Nie trzeba wtedy tłumaczyć się, dyskutować, bronić. Metoda stara jak świat a ciemny lud ją kupuje w.. ciemno.
    Zaryzykuje stwierdzenie, że sytuacja u nas normalnieje 🙂 Tak (chyba) wygląda walka polityczna w USA?

  2. Daniel Passent cytuje:
    „Znaczna część polskich elit w irracjonalny sposób kontestuje polskie władze.
    (Zdzisław Krasnodębski, socjolog, filozof).”

    Wymienić te irracjonalne elity! Zostawić tylko elity racjonalne! Powołać Komisję Weryfikacji Elit!

    Lepsze zdrowe jelita,
    Niźli chora elita!

  3. Bardzo się cieszę Panie Danielu, że należę – jak piszą – do powiększającej się rodziny Naczelnych, po raz pierwszy w życiu nie czuję się urażony z porównań zoologicznych…
    Znajomi z zagranicy żartują – „Pis-sed Poland” i jak wynika z przytoczonych przez Pana cytatów – mają rację!
    Łączę pozdrowienia i „histeryczne” wyrazy solidarności!
    PS.
    Chciałbym zwrócić uwagę Pana i Blogowiczów na zanakomity artykuł: „Czyja Polska? Kuronia czy Kaczyńskich” publikowany w Przekroju przez Roberta Walenciaka
    http://media.wp.pl/kat,38214,wid,8498633,wiadomosc.html?P%5Bpage%5D=1

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Można tylko żywić nadzieję, iż stado „małp medialnych” nie zostanie skazane na kontrolowany odstrzał. Są bowiem na szczęście zbyt widoczne, a prasa póki co jeszcze nie podlega panu Ziemkiewiczowi, który kilkanaście lat temu pełniłby zapewne zaszczytną służbę przy KC PZPR w dziale propagandy.
    I doprawdy nieważne jest jaką nazywę nosi jedynie słuszna ideologia – ważne jest że wykorzystuje bez retuszu metody znane i wypróbowane przez siły,z resztkami ktorych tak zawzięcie walczy.
    A ponieważ mamy w sobie wrodzoną skłonność do przekory, skończy się i ta celebra.Tyle że wcześniej niż później ,bo wbrew ślepocie rządzących – my, powincjonalna ciemna masa rozumiemy i widzimy o wiele więcej i dokładniej niż by się „hajlajfowi” wydawało.
    Ta polityka ma – dosłownie i w przenośni – krótkie nóżki.

  6. Panie Danielu,
    o to właśnie im chodzi. Przypiąć łatkę, chlasnąć przeciwnika epitetem i ustawić w ten sposób w narożniku, w pozycji do bicia. A potem już tylko walić. Hak (najskuteczniejszy poniżej pasa) i sierpowy, hak i sierpowy… Prawy koniecznie. Nie, żeby lewy był mniej skuteczny, ale „lewy” w ogóle źle się kojarzy. W ten sposób PiS znaczną część obywateli ustawił w roli przeciwnika właśnie. A z przeciwnikiem się nie dyskutuje, z przeciwnikiem się walczy. Do zwycięstwa, czyli zniszczenia wroga. „Kto nie jest z nami ten jest przeciwko nam” – skądś to znamy, „cichych i gęgaczy” – przerabialiśmy, wprowadzanie na siłę jedynie słusznej idei – także. To już przestaje być tylko kaczyzm. Jeden wódz, jedna partia… Nacjonalistyczno – ksenofobiczna retoryka, mierne ale wierne kreatury na stanowiskach… w propagandzie atmosfera oblężonej twierdzy, rewanżyzm za rzekome krzywdy i poniżenia, których doznaliśmy my – PiS, czyli: my – ludzie prawdziwej „Solidarności”, my – depozytariusze jedynej objawionej prawdy, my – jedynie uczciwi i prawi itd. itp. Na cóż dyskusja skoro to my mamy rację. Reszta to przecież „łże-elity” i „wykształciuchy”. Jednym słowem: my was urządzimy. I urządzają. Co w tej sytuacji pozostaje inteligencji? Emigracja (wewnętrzna lub zewnętrzna). Tym, którzy wybiorą zewnętrzną pozostaje jeszcze założenie „Kultury” – bis gdzieś „na paryskim bruku” i przemycanie bibuły do kraju, by budzić sumienia i świadomość… czyli: da capo al fine.

  7. Jestem histerykiem,bo nie podoba mi się że:1 -prezydentem jest człowiek skazany dwoma prawomocnymi wyrokami ,ktory nie wykonał orzeczen sądu a tym samym złamał prawp/wyrok w sprawie Lecha Wałęsy wykonał pod przymusem/. 2 -wiceminister rządu oskrżył byłych ministrów o zdradę stanu i nic się nie dzieje.Przeciez prokurator generalny powinien wstrząć śledztwo przeciw tym ministom,przecież to jest największa zbrodnia przeciwko narodowi, prokuratorzy natomiast reagują na inne kompletnie głupawe sytuacje.Mogę tu wymienić dużo takich spraw , które zresztą wszyscy znają.Dlatego zostanę przy tym że jestem histerykiem .Dodam jeszcze że w sprawie ministrów „agentów” władze zachowóją sie zgodnie z powiedzeniem p. Korwina-Mikkego.

  8. Zastanawia mnie krótkowzrocznośc i brak wyobraźni u tych popychadeł aktualnej władzy. Żarliwi jej obrońcy nie wyciągają wniosków nawet z preparowanych przez siebie faktów prasowych (vide „afera Jacewicz – Miller – Gudzowaty”).

  9. Pan Legutko ma taki „skrót myślowy”. To akurat zrozumiałe w tej formacji. I jak na profesora przystało dba o poziom debaty. (lepiej gdyby dbał o pion)

  10. kolejne pytania – kogo z komentatorow zacytowanych w notce, mozna nazwac wyksztalciuchem,
    – jak zakwalifikowac dowcipnych panow z blogu radia TokFM? i ich obsesje nt kaczek.

  11. Szanowny Gospodarzu!
    A wszystkiemu winna sekta katolicka, popierająca jawnie nacjonalizm, antysemityzm, pijaństwo i – przede wszystkim – bezmyślność. Trudno w kraju przez nią opanowanym, o ruch obywatelski, czyli nie tylko niezależny od różnych partii czy religii, ale wręcz łączący ludzi przeróżnych wyznań i orientacji politycznych, którym zależy na wspólnym państwie, z którym czują się związani choćby faktem urodzenia.
    Hipoteza o bogu daje z niczym nieporównywalną możliwość wytłumaczenia absolutnie wszystkiego, absolutnie o niczym nie informując. Prowadzi to do absurdów rodem z najgorszego szpitala psychiatrycznego, które nie tylko nikogo nie dziwią, ale awansują do roli programu narodowego.
    W rezultacie robimy bohatera narodowego ze sprzedawczyka Kuklińskiego, a o Skłodowskiej (dla przypomnienia – jedyna na świecie laureatka dwóch nagród Nobla) pies z kulawą nogą nie wspomni, a uniwersytet lubelski nosi imię Curie-Skłodowskiej, a nie na odwrót, jak prawidłowo być powinno.

    Nastała epoka „po nas choćby potop”, epoka ludzi, którzy nigdy, niczego nie zbudowali. Potrafią tylko burzyć – jak malutkie dzieci albo nie całkiem rozwinięci umysłowo.
    Katolik jest typowym biorcą. Aby dać, trzeba by pomyśleć.

    Aby nie było wątpliwości – nie mam nic przeciwko wierze. Prawie każdy człowiek potrzebuje wiary w coś lub w kogoś. Przynajmniej czasem. Jestem natomiast zdecydowanie przeciwko zmuszaniu kogokolwiek do przyjmowania czyichkolwiek poglądów. Tak robili naziści, tak usiłowali robić komuniści i tak robią od ponad 2 tysięcy lat katolicy.

    Czasem zastanawiam się, czy to przypadek, iż niemal w centrum Polski leży miejscowość o nazwie Zaniemyśl.

    Z okazji braku okazji życzę wszystkim pomyśl-ności oraz samopoczucia humoru
    Qba

  12. Sądzę, że PiS z sukcesem tworzy partię centroprawicową uszczuplając
    znacznie elektorat Samoobrony i LPR jednak koszt tej transformacji
    jest ogromny-sprawy krajowe i zagraniczne leżą totalnie, nie ma żadnych reform gospodarczych, prawnych, podatkowych, rozbija się lub próbuje
    rozbić szereg demokratycznych instytucji. W ostatnich wyborach PiS
    otrzymał trzydzieści kilka procent poparcia. Nie daje to legitymacji do lekceważenia prawie 70% pozostałych obywateli.Jak to się skończy, trudno
    powiedzieć ale idziemy w złym kierunku.
    Pozdrawiam.Ryszard

  13. Jak sądzę, to co się dzieje w mediach szczególnie elektronicznych i Internecie jest całkowicie normalne. To mu nie jesteśmy przyzwyczajeni do takiej eskalacji dyskusji i na takim poziomie.
    Wyrobiony słuchacz i czytelnik jest w stanie z tego wybrac rzeczową informację i komentarz.
    Ja z przykrością tylko stwierdzam, że moje poglądy, które na swoim blogu od ZAWSZE prezentowałem – o miałkości, zakłamaniu nowej „elity” i chęci zawłaszczenia władzy za każdą cenę – trafiają do „oficjalnych ” komentatorów dopiero teraz

    Ukłony

    Azrael

  14. I jeszcze jedno – czy wziął pan udział w zawłaszczeniu „Polityki” przez jej redakcję? Z tego co wiem, to tak, bo przecież jest pan członkiem redacji od prawie 50 lat. Co by pan powiedział, gdyby w ten sposób PKO albo PKP zostało przejęte przez pracownikow – poparłby pan taki sposob odpaństwowienia tych przedsiębiorstw?
    Zmierzył się pan juz z tym problemem? Może mój tekst panu pomoże i trochę odchyli klapki wiernym adoratorom 🙂

  15. Cóż to – znowu cenzura? Czemu pan skasowal mój tendecyjny wybór waszych „niehisterycznych” wypowiedzi? Merytoryczna krytyka, kulturalna i spokojna – cytaty same. Jakiż powód? Mogę go poznać?
     
     
    [Cenzura? Nie. To raczej Pan raczył się pomylić w kolejności wklejania swoich wpisów. Kolejnym razem proszę sobie uważniej patrzeć na ręce.]

  16. Oto executive summary „spokojnej i merytorycznej krytyki” lewicowych publicystów, którzy tak strasznie się obruszają, że ktoś ma czelność nazwać ją histerią małpich rozumów:

    Pół ćwierć dyktatury, koalicja na rzecz niszczenia, jak za PRL, Tajna Partyjna Policja, struktura opresyjna, Polsko za jakie grzechy pokarałaś się tym dysp0tycznym mieszkańcem pałacu?, W czasach stalinowskich, zatruli atmosferę w kraju, Czwarta RP coraz bardziej cuchnie, Polska dostała się w ręce strasznych ludzi, partii szkodników, cały czas jest wojna, zjeżdża po równi pochyłej, PiS szykuje obławę na media , kaganiec na wolność słowa, państwo partyjne, w dusznym grajdole, partie wodzowskie, tępa lojalność, w kleszczach PiS, jazda nad przepaścią, PiS podobnie jak komuniści (a także autorytarni prawicowcy), Karol Marks, partia Kaczyńskich jest sojusznikiem naśladowców ONR-u i PZPR-u w jego najgorszej i najpodlejszej postaci , powtórzenie formuły Władysława Gomułki : Władzy raz zdobytej nie oddamy nigdy, autorytarny zapaszek, knutem śledczym, zemsta na dziennikarzach, byt trzecioświatowy, ślepcy, kompletnie zagubieni, jeszcze większy chaos i ustawiczne zagrożenie praw demokracji, zwodzą, mamią, oszukują, kiwają, jedna wielka jatka, jednolity strój będzie obowiązywał dziennikarzy, rządzą nami wodzowie, urzędniczka państwa ideologicznego, człowiek nie ma ochoty na dalszą lekturę, raczej rozgląda się za jakąś kryjówką albo krajem docelowym . Toż to istny dom wariatów – pogróżki, bójki, oskarżenia, podejrzenia i wymysły, III Rzesza, zwycięstwo postaw typowych dla wojowniczego komunizmu, niegdyś Jaruzelski i jego ekipa wyrwała nam osiem lat z życia, tak Kaczyńscy wyrwą nam cztery. Cztery lata marazmu i bzdury, wyjedzonym przez mole berecikiem, w Polsce odradza się bolszewizm, tylko pod innymi hasłami. Ale metody są takie same, Polska staje się pośmiewiskiem. Przekreśla swój dorobek, PiS prowadzi kraj ku rozwiązaniom coraz bliższym rządom półautorytarnym wybranym przez kraje dawnego ZSRR, 50 lat komunizmu nie poszło widać w las, nieświęci młodziankowie, wszyscy muszą cuchnąć, draniom …

  17. W osarżenia wiceministra naturanie nie wierzę.Uważam jednak że prokurator powinien,oskarżyć ministów o zdradę . Byłaby to nieziemska checa.Lub posłać wiceministra na badanie.

  18. Czytałem „Dziennik” od początku – do chwili, gdy nie zaczął się z niego robić „Nasz Dziennik”. Przez kilka miesięcy było to pismo zdecydowanie żywsze i ciekawsze od nudnawej Wyborczej, jednak Gazetka W. zareagowała w porę modyfikacją formuły, a gazeta Springera stoczyła się w agresywne, prawicowe politykierstwo (liczą na przychylność władzy i reklamy?). Dobiły mnie ostatecznie paskudne artykuły sprzed niewielu dni i bliski dna poziom dyskusji z Wyborczą. Finito, oszczędzam teraz kilkadziesiąt złotych 🙂

  19. Interesujace będą publikacje tzw. oglądalności programu w TVP od poniedzialku do piątku w godzinach 22.00-23.00 pod wspólnym tytułem ” NIE MA PRZEBACZ ” (reklamuja gdzie sie da !!!) To będzie taki miernik popularności Pisowskiej- nowej tuby propagandowej . Marginesowe ( nieduży zasięg odbiorców )” Szkło kontaktowe ” , będzie mialo swoją oglądalność ,podobną lub rosnącą jak w czasach kiedy komentowali rządy SLD , jak i teraz , kiedy głównym dostarczycielem materiału do wieczornych komentarzy jest PIS i jego koalicjanci .
    Panie Danielu !
    Komentarz Tomasza Lisa ilustruje jak kolosalną przewagę medialną ma PIS . Niech juz badają ,jak wyglądają „Słupki” oglądalności TVPI,TVPII,TVPIII ,Radio Program I czy Radio III – dotyczy informacji i publicystyki !, zobaczymy .Prognozuje, duże ,rosnące powodzenie słuchalności prywatnych stacji radiowo -telewizyjnych w Polsce .
    Przywołane postacie dziennikarzy ochoczo wstępujących w zaciąg nowej władzy ?? no coż ,Pretorianie zawsze byli i będą , różnie, choć podobnie kończą . Jesli będą uczestniczyć w promowaniu rozwojowych projektów dla Polski to będą mieli sukces ,a jesli nienawiść typowa dla ortodoksyjnych katolików z nad Wisły( proszę nie mylić z Chrześcjanami ) dominować będzie , to porażka gotowa ! Rok lub dwa da na to pytanie odpowiedż..

  20. Szanowny Panie Danielu,
    rządzi nami grupa ludzi,
    którym zbyt łatwo na usta przychodzą
    słowa brzydkie, nijakie,
    którymi chce się adwersarza boleśnie ugodzić.
    Tęsknię za autentyczną dyskusją,
    niechby i o IV Rzeczypospolitej,
    chociaż w numerologię nie wierzę,
    w której ścierałaby się logika argumentów,
    a nie poziom decybeli.
    Zakrzyczeć przeciwnika!
    Po niektórych radiowych czy telewizyjnych dyskusjach
    pamietam tylko zbiorową połajankę.
    Czy sytuacja naszego kraju jest tak zła,
    że nie da się spokojnie o nim porozmawiać?
    PS dla Qby. Dwukrotnie nagrodę Nobla
    otrzymał także np. Linus Pauling.
    Natomiast nazwisko po mężu
    poprzedza nazwisko panieńskie np. we Francji.
    Dla świata Maria Curie jest naukowcem francuskim.
    Ona sama tak się podpisywała!

  21. O rany!
    Nie czytam Dziennika, nie wiedziałam, że to aż tak źle. Jak napiasał De mode żadnych prób przekonania oponentów, tylko chęć walki. Tych, co nie mają potrzeby myśleć, krzykiem utwierdzić w słuszności najgłośniej wyrażonych poglądów, tych co myślą, skopać do narożnika, bo to na pewno wróg. I ta, wiecznie mnie zadziwiajaca, potrzeba szufladkowania: tu elita, a tu gawiedź, tu popierający rząd, a tu wrogowie. Prawdę mówiąc nie potrafię żadnej z tych etykietek przyczepić do siebie.
    No cóż, już niedługo zaczyna się najbardziej przeze mnie ulubiona pora roku, na razie w swojej piękniejszej wersji.

  22. Nie rozumiem Ziemkiewicza, bo opisujac „Szklo”, opisuje w lustrzanym odbiciu programy, artykuly i komentarze demaskujace „uklad”. Z jednem, ale znamiennym wyjatkiem – wypowiedzi w „Szkle” nie zawieraja wulgaryzmow.

    Choc uczciwie mowiac, chwilami mam wrazenie, ze krytycy PiS posuwaja sie w argumentacji za daleko i tym samym tylko dostarczaja „stronie rzadowej” amunicji do kontrataku. Mam wrazenie, ze lepiej radza sobie z wyrazaniem opinii osoby odnoszace sie do rzeczywistych projektow (np. prof. Sadurski i prof. Winczorek piszacy o projekcie konstytucji), niz ludzie koncentrujacy sie na aksjologii (Magdalena Sroda).

    Co nie zmienia faktu, ze co jakis czas okazuje sie, ze trzy prawdy. Prawda, tys prawda i prawda prof. Legutki.

    Do basi:

    Moze zakwalifikowac ich razem z Dorota Gawryluk, ktora ponoc wesolo przypomniala premierowi, jak to spacerowal Kacza Polana nad Kaczym Stawem, patrzac nad Kaczy Wierch?

  23. Panie Danielu jest Pan na pierwszej linii frontu zdaje sie, wiec szykuj Pan amunicje bo robi sie coraz ciekawiej . Do zaplutych karlow , troche Panu PISania jeszcze zostalo.

  24. To nie jest do końca tak panie Danielu. Centrolewica tez nie szczędzi krytyki Kaczyńskim i ich poplecznikom. Chociażby słynne dziennikarstwo reżimowe choć powinno być dziennikarstwo dworskie. Różnica dosyć istotna. Epitety sypią się z obu stron. Walka jest obustronna i nieetyczne erystyczne chwyty są na porządku dziennym. Tylko, że tak jak wczoraj w Dzienniku zauważył prof.Król (mimo wszystko „Dziennik” to najlepszy dział publicystyczny ) zwolennicy IV RP chętnie mówią o ogólnikach i z uporem maniaka omijają rozmowę o konkretach. Mam wrażenie, że zamknęli się w eskapistycznej wieży ze specjalnie skonstruowanym pilotem telewizyjnym, który włącza tylko wypowiedzi opozycji. Z Pisowskimi elitami jest trochę jak z Yeti wszyscy mówią , że jest tylko nikt go nie widział.

    Adamie Karibu przeczytałem twój tekst, prawie cały. Nie miałem siły na wszystko. Doceniam twoje zacięcie. Cóż odniosę się do jednego wybranego wątku , kradzieży majątku narodowego jakim była „Polityka”. Otóż drogi Adamie w przypadku gdy jakieś przedsiębiorstwo chyli się ku upadkowi, jest w złym stanie ekonomicznym na całym kapitalistycznym świecie szuka się inwestora, który da niezbędny kapitał. W państwie kapitalistycznym (nie w tym złym komunistycznym) kapitał jest zazwyczaj prywatny. Często sytuacja przedsiębiorstwa jest na tyle fatalna ,że długi przewyższają wartość majątku i wówczas znalezienie nowego właściciela jest bardzo trudne Jedną z form ratowania potencjalnego bankruta, bardzo pożądaną, jest uzyskanie owego kapitału od pracowników. Tworzy się spółdzielnie (zagadnienie trochę trudne, spytaj prezydenta L.Kaczynskiego i posła Zawiszę, Gosiewskiego pracowali dla Skoków to się na tym znają).Pracownicy partycypują w zyskach i stratach spółdzielni na umówionych zasadach a przedsiębiorstwo ratowane jest przed bankructwem. Koszty bankructwa zawsze ponoszą wierzyciele, a że wierzycielami Polityki było zapewne państwo to poniósłbyś i ty. Według niekwestionowanego poglądu ekonomicznego każda upadłość negatywnie odbija się na gospodarce w skali mikro i duża fala bankructw również na tej mikro. Powinieneś być więc wdzięczny, że uratowano pismo bo nic za to nie zapłaciłeś. Wiem, ze ością ci w gardle stoi to, że Polityki nie sprzedano, bo chyba nie jesteś parszywym komunistą popierającym własność państwową. Widocznie pracownicy potrafili się porozumieć i mądrze zainwestować swoje pieniądze. Przejecie majątku przez jego pracowników było jednym z podstawowych haseł Solidarności i paradoksalnie to „Polityka” jest dowodem na jego sukces. Idąc tropem twego myślenia, gdzie majątek narodowy jest absolutem, powinienem teraz oskarżyć opozycje Solidarnościową o niszczenie mienia narodowego bo pisali murach i wyrywali chodniki w czasie rozrób publicznych. Co myślisz o Rzeczpospolitej, która sprzedano Francuzom. Czy to też kradzież?

    Boguś W
    Istnieje prawda Kurskiego, bezstronność Zawiszy i realizm Legutko

  25. Do galopującego majora:
    To bardzo ciekawe co pan pisze. Tylko że w czasie transformacji cała gospodarka była w ruinie – czemu nie przekazano PKO i PKP spółdzielniom pracowników?

    Nie oszukujmy się – Polityka była pismem propagandowym służącym komunistycznemu reżimowi. Postkomunistyczna nomenklatura potrzebowała przychylnego sobie pisma także po transformacji i dlatego doprowadzono do przejęcia tygodnika przez dotychczasowych propagandystów, którzy nagle stali się wieklimi obrońcami kapitalizmu, demokracji i praw człowieka (vide: Daniel Passent). Ale takimi obrońcami, którzy przez palce popatrzą na dawnych budowniczych i obrońców socjalistycznego reżimu i przekonają ludzi, że teraz są patriotami i ludźmi honoru.

  26. Elo Pass !
    MAMY W NASZYM PIKNYM KRAJU WOLNOŚĆ WYPOWIEDZI I NIEMA SIĘ CZEMU DZIWIĆ ŻE pissOWSKIE MEDIA SZERZĄ pissOWSKĄ PROPAGANDE!! POWINNIŚMY SIĘ JUŻ PRZYZWYCZAIĆ ŻE KAŻDY KTO ZDAŁ MATURE BEZPOMOCY romka BEDZIĘ ATAKOWANY JAKO „Elitk;a” ” i „Wykształciuch”, TYLKO ZA TO ŻE UWAŻA IŻ iv RP JEST DO DUUU… Z „rządem” (kaczuszki, romek, el lepper &miss fotyga) na „czele”.
    TO JEST PO PROSTU q STRASZNE !!!!!!!!
    GąBROWICZ BY TAKIEGO dream temu NIEWYMYŚLIŁ…
    >>>

  27. Maniek:GąBROWICZ BY TAKIEGO dream temu NIEWYMYŚLIŁ…
    Po co krzyczyśż? A poza tym – co czytałeś Gombrowicza

  28. Własnie ponieważ cała gospodarka była w ruinie trzeba było znaleźć kapitał aby uratowac to co istnieje. Państwo owego kapitału nie posiadało podobnie jak polscy indywidualni inwestorzy. Trzeba było wieć sprzedać tym co mają. I teraz pytanie komu? Czy zagranicznym koncernom ( a fe przecież to obcy a tym się Pis brzydzi stąd atak na prywatyzacje) czy lepiej pracownikom przedsiębiorstwa. Tak czy tak cokolwiek by zrobiono to źl,e zgodnie z twoja koncepcja. Lepiej wiec aby Polityka zbankrutowała co jest dosyc sprzeczne z tezą o trosce o majątek narodowy.

    Co do banków. Otóz bank ze wzgledu na swoja specyfike ( przechowanie i obrót cudzymi pieniędzmi) musi posiadac bardzo wiarygodnego inwestora a bardzo solidnym zabezpieczeniem finansowym. Dlatego w prawie bankowym istnieje szereg obostrzen wobec chcących przejąc na własnośc bank. Bankructwo banku to zawsze katastrofa( spytaj tych co umoczyli w WBR okradnietym przez LPR waszego koalicjanta)Nadzoruje to komisja Nadzoru Bankowego (organ kolegialny), która ma na celu równiez badac potencjalnego inwestora. Bardzo dobrze robił to Balcerowicz a teraz za to dobiera sie mu do skóry banada Zawiszy. Oczywiscie daremne żale, próżny trud. Nic Balcerowiczowi sie nie udowodni.

  29. Drogi Adamie Haribu,

    Też mi zależy na zdemaskowaniu tej szajki Daniela P., co ukradła naszą Politykę. Zróbmy to na łamach blogu samego przywódcy grupy robiącej przekręt. Czy mógłbyś zatem podać jakieś konkretne szczegóły, które wykorzystamy w procesie dowodowym – na przykład:
    – kiedy (dokładna data) odbyło się zawłaszczenie;
    – w jaki sposób wykluczono innych chętnych do przejęcia Polityki;
    – czy złożono komuś jakąkolwiek propozycję korupcyjną – jeśli tak, to czy istnieje zapis rozmowy na dwóch różnych dyktafonach;
    – kto, oprócz Daniela P. i jego układu, brał w tym udział.
    Czekam niecierpliwie na odpowiedź, bo sam nie mam dojść do źródeł informacji oraz takiej wiedzy, jak ty. Przepełnia mnie za to rewolucyjny entuzjazm i zapał.

  30. Dziwi mnie, że TVN przy takiej popularności tego Szkła nie przesunie go do ogólnej wizji, targaliby większą kasę za reklamy przyległe!

    Pierwszy program Ziemkiewicza pewnie będzie dla mnie ostatnim, tak lubię temperament tego Znakomitego Pisarza i Dziennikarza Wszechmediów.

    No i odchodzi marnowanie czasu 19.30 do 20.00 – wystarczą Fakty! Telepisja schodzi do poziomu już nie tuby a tubki. Wazeliny!

  31. Drodzy blo(a)gierzy chyba jestesmy okrok od powolania komisji sledczej do sprawy ZBADANIA Daniela P. So lets do it!

  32. Panie Danielu,mnie juz nic ,co dzieje sie w Polsce nie dziwi!!!!!!
    Mieszkam blisko 20 lat w Holandii i takiego slownictwa jeszcze nie spotkalam.
    Ale przeziez w krainie „Jacka i Placka”chamstwo jest teraz w cenie.

    Ps.Polsiter- przeczytalam wskazany artykul w Przegladzie.Bardzo dobry.Polecam innym rowniez ku uwadze.

    Pozdrowienia.Ana

  33. A o zawłaszczenie „Polityki” to najlepiej zapytać pana Passenta – skąd redakcja miała pieniądze na przejęcie największego politycznego tygodnika i to ponoć najlepszego na wschód od łaby??? I kto zadecydował, że to właśnie oni przejęli? Czy byly inne oferty – czemu unika tego tematu?

  34. Drogi Adamie Haribu,

    Dziękuję za podane szczegóły. Najważniejsze, że mamy tak gruntowny materiał dowodowy, który na moją prośbę przytoczyłeś.

    Nie wiem tylko, czy Daniel P. da się sprowokować i wpuścić w pułapkę, którą na niego zastawiłeś i sam na siebie doniesie.

    Żądamy odtajnienia archiwów Polityki!

    I niech wezwany do odpowiedzi Daniel P. przedstawi listę wszystkich tematów, których unika i w związku z tym udzieli wyczerpujących wyjaśnień.

  35. niektóre nazwiska tych publicystów wskazują, że ta dyskusja o IV RP jest jałowa, dlatego Dziennik już dawno zszedł na prawe tory, a miał być taki niezależny i tak dalej, nie mam mu tego za złe, ale po co ogłaszać, że będą po środku, komentować bez emocji i ideologicznego, partyjnego podkładu?skoro i tak klapa z tego wyszła?

  36. Z gorącej dyskusji na tym forum wniosek może być tylko jeden.
    Żadna dyskusja pomiędzy zwolennikami (wpisać dowolną z dwóch grup) a zwolennikami (wpisać grupę przeciwstawną) sensu nie ma.
    I dlatego – wyjątkowo – pozwolę sobie zgodzić się z Autorem bloga.
    „Można by dyskutować, ale po co, jeżeli w zamian człowiek usłyszy, że jest medialną małpą obdarzoną małpim rozumem?”

    Dodam – ale z innej, własnej innej perspektywy, parafrazując Autora:
    Można by dyskutować, ale po co, jeżeli w zamian człowiek usłyszy, że jest pisuarem (cytat: fraglesi), ciemnym ludem podatnym na manipulacje czy „oprychem” wchodzącym do knajpy (cytat z komentowanego tekstu)?

    Poza tym, wszystko, co tu może być napisane, można określić – tak jak to zrobił niedawno jeden z moich adwersarzy – terminem: „polemiki służące wyrobieniu erystycznemu” [piszącego].

    Jak daleko te „dwa światy” są od siebie odlegle, ilustruje komentarz Poltisera i pani Ana w konfrontacji z moja opinią.

    Otóż zajrzałem, by poczytać ten „znakomity”, „bardzo dobry” artykuł pana Walenciaka (znanego mi z ekranu) „ku uwadze”.
    No i tak. Po pierwszej stronie szybko przeleciałem drugą…i dałem sobie spokój.

    Nie. Wypada choć jednym zdaniem skomentować. No cóż, lektura nasunęła mi trzy pytania: o czym ten facet pisze? dla kogo? i kto mu za to płaci?

    Oczywiście można by z tezami tego artykułu polemizować? Ale po co? Trzeba by odłamywać (polemicznie) praktycznie każde zdanie.

    PS. Dla zainteresowanych, czy mieszczą się w kategorii „wykształciuch”, odsyłam do artykułu na ten temat

  37. No i Pawel Lisicki, ktory tyle lat zyl duszac sie kneblem, bidusiek malutki, nareszcie dochrapal sie swego: zostal naczelnym Rzepy.

    Bedziemy mieli taka wolna debate, ze nas zemdli.

    Mnie juz mdli.

  38. mariuszko,
    dzięki za uwagi. Z nazwiskiem mogę się ostatecznie zgodzić, choć w Polsce na ogół obowiązuje współczesna polska składnia i pisownia. Mówimy np. Mikołaj Kopernik, a nie Nikolaus Kopernikus.
    Jednakowoż jedna z nagród Nobla pana Linusa Paulinga to nagroda pokojowa, co oczywiście jego osiągnięć absolutnie nie umniejsza. Pani Maria Curie-Skłodowska otrzymała jedną nagrodę Nobla w dziedzinie fizyki, a drugą w dziedzinie chemii. Działalność mało medialna i na pewno nie da się porównać z „osiągnięciami” pana Kuklińskiego czy pana „Ognia”, promowanego przez rząd IV RP. I o to mi chodzi. Nagradzamy burzycieli, a nie budowniczych!
    Pamiętam dobrze czasy, gdy ptasia grupa trzymająca wodze robiłą karierę filmową. Bardzo ta grupa wtedy rozrabiała i doszło do interwencji KW (Komitetu Wojewódzkiego we Wrocławiu, bo w tamtejszej wytwórni kręcony był film), by grupy nie wyrzucono. Pytanie: Kto z rodziny ptasiej grupy był wtedy tak mocno partyjny, że mógł zagwarantować bezkarność rozwydrzonym gówniarzom? A może to nie była zwykła partyjność, a coś głębszego, np. SB? Czy dlatego ptasia grupa tak się rzuciła na teczki?
    Przypominam, iż zanim pan Wałęsa został prezydentem żądano, by nikt kto miał coś wspólnego z SB nie mógł być urzędnikiem państwowym. A potem nagle okazano łaskę i wystarczyło się przyznać. I pan Wałęsa został prezydentem.
    Kto nie mówi o prawie? Ludzi prawi.
    Kto nie mówi o uczciwości? Ludzi uczciwi.
    Itd., itp.
    Jak mawiali starożytni Rosjanie: Głupota niestety nie boli.
    Pozdrawiam
    Qba

  39. Panie Danielu polecam pomijanie lektury Dziennika. Ja od kilku tygodni nie siegam po te gazete jak i podobne pisma. Skutecznie tez bojkotuje TVP. I jestem pewien,ze niczego nie trace.
    Pozdrawiam serdecznie

  40. Do galopujący major: (i Jemu podobnych)
    litości, proszę o krótsze wypowiedzi-)
    pozdrawiam serdecznie

  41. @Adam Haribu

    Napisał Pan:
    „Nie oszukujmy się – Polityka była pismem propagandowym służącym komunistycznemu reżimowi.”

    Panie Adamie! Pan nie ma pojęcia o tym, o czym Pan pisze. I choćby Pan przewertował wszystkie archiwalne numery Polityki w poszukiwaniu haka na Passenta, to dalej nie będzie Pan wiedział. Bo żeby choć trochę zbliżyć się do prawdy, musiałby Pan także przeczytać roczniki Kultury, Życia Literackiego, Argumentów, Perspektyw itd. itp. Pomocna byłaby także lektura książeczki Michała Radgowskiego pt. POLITYKA i jej czasy. A do tego musiałby Pan z siebie wykrzesać choćby szczyptę obiektywizmu.

    Panie Adamie! Nasza internetowa znajomość trwa już ponad rok. W tym czasie zmieniła się sytuacja w kraju a wraz z nią w zatrważającym tempie radykalizowały się Pańskie poglądy, a język brutalizował. Coraz mniej w Pańskich wypowiedziach argumentów, chęci przekonania do własnych racji, a coraz więcej ochoty na dokopanie przeciwnikowi za wszelką cenę. Na razie jeszcze tylko na piśmie…

    Panie Adamie! Działalność Pańskich ideowych współtowarzyszy zaczyna przynosić pierwsze efekty. Niech Pan o nich poczyta w artykule Barbary Pietkiewicz w ostatnim numerze tak nielubianego przez Pana tygodnika. Ludzie z a c z y n a j ą s i ę b a ć. Blanka Mikołajewska straciła ochotę na pisanie. O czym pisała? Domyśla się Pan?

    Nadzieję na to, że się Pan choć trochę przejmie tym co napisałem, mam niewielką. Choć może wygląda to inaczej, jestem przecież realistą. Ale jeśli Pan nie zatracił ze szczętem poczucia realizmu, to niech Pan w wolnych od tępienia Passenta i Gazety Wyborczej chwilach zainteresuje się tygodnikiem Wprost. Właścicielem nie jest żadna spółdzielnia pracy, tylko jeden z najbogatszych ludzi w Polsce. Do końca sekretarz KC PZPR. Nerwowo reagujący na słowo Rycerz.

    Pozdrawiam

  42. Fakt, jak widzę Kaczyńskich obok siebie, a wokół „jastrzębie” o głowach sępów, żrący padlinę rzucaną przez Panów i słyszę w tle sssączącccy się, kojącccy głosss o. Rydzyka, to popadam w histerię… śmiechu. Tylko nie wiem, jak długo jeszcze wytrzymam. 🙂

  43. @amsterdamski

    Z pewnością Pan straci, jeśli nie zapozna się z artykułem Jadwigi Staniszkis O społeczeństwie bez państwa i polityki Republika Weimarska, PRL i IVRP
    http://dziennik.pl/magazyny/europa/wydania/artykul,226.html
    Pani Profesor nie stawia w nim kropki nad i, ale inteligentnemu czytelnikowi – niekoniecznie wykształciuchowi – nie jest to chyba potrzebne.:)

  44. Ponieważ nie ma już „Kultury” „Wolna Europa nie nadaje ,TVP nie do oglądania i słuchania, zainwestowałam w Cyfrę +i blog Pass – mam w ten sposób uczucie, że mój błędnik funkcjonuje i polityka nie jest żródłem cierpień fizycznych i psychicznych.Tym, którzy tak zacięcie bronią PIS-owców polecam oglądanie supermena o małpim rozumie-Zawiszę, przez skorę się czuje jak współmyśliciele tegoż oblewają się rozległym rumieńcem. To już nie nerwy grają, ale ogromny chichot wewnętrzny- i dobrze- jak się nie rozumie słów i argumentów to może obraz wściekłych dyskutantów
    przemówi do rozumu niektórym. Amen

    P.S …a byłam tak niesłychanie spokojnym człowiekiem!!!
    Haribu
    „Politykę” czytało się również „między wierszami”. Znasz ten sposób?

  45. Polityka zawsze była pismem wyważonym, ciekawym, bo przemycającym wiele myśli właśnie nie w sposób dosłowny, ale domyślny. Czytałam ją od bardzo dawna, choć niekoniecznie regularnie. Jednak idąc do sklepu po zakup śledzi obowiązkowo kupowało się Trybunę Ludu. Polityki nikt przy zdrowych zmysłach do takich celów nie używał, choć format też był odpowiedni. To ludzie tworzyli ten tygodnik na własną, nieprzeciętną miarę i udawało im się to nad wyraz dobrze. Wielu z tych ludzi – w tym DP nadal jest z tym pismem związanych i robią to obecnie na własny rachunek i ku zadowoleniu czytelników. Większość tych czytelników kupuje pismo dlatego, że je lubi i ceni. Kiedyś czytywałam także Wprost, ale już dawno mi przeszło. Nie zaglądam do niego i nie dyskutuję z jego czytelnikami, bo nie nadajemy na jednej fali. Nie rozumiem więc tych wiernych blogowiczów
    (Bernard, Haribu, Pyzol, Basia itd.), którzy z dziwnym uporem od miesięcy wypisują swoje opinie o tym, jak to bardzo nie odpowiada im twórczość DP, jak paskudne cechy prezentuje DP swoją osobą, namawiają do publikacji felietonów z dawnych lat (a do biblioteki!) i mają szereg innych dziwnych pomysłów i propozycji.
    Ludzie! przestańcie się tak męczyć!!!
    Nie macie żadnych propozycji, męczy was tylko niemożliwe do opanowania grafomaństwo i to w najgorszym gatunku, bo niegramatycznie i bez jakiejkolwiek elegancji. Dajcie ludziom od siebie odpocząć!!!!!!!!

  46. Anco, Uff – nareszcie! Podpisuje sie pod twoim wpisem wszystkimi konczynami! Przesylam wiele serdecznosci i dziekuje. Mysle ze wiekszosc nas to samo czuje ale nigdy bym tak ladnienie potrafila tego napisac (chyba za dlugo jestem poza sfera jezyka polskiego).

  47. Właśnie PiS odzyskał Rzeczpospolitą.

    Sądząc po entuzjastycznych komentarzach internetowej skrajnej prawicy (już oni znają Lisickiego!), jedynym krytyczną wobec tego co się dzieje dużą gazetą będzie teraz Gazeta Wyborcza.

  48. Mamy taką swobodę debaty, źe PIS i jego pretorianin Lisicki przejęli „Rzeczpospolita”, wywalając stamtąd Grzegorza Gaudena, Jacka Rakowieckiego i in. A ciąg dalszy tego brutalnego puczu nastąpi. Ciekawe co by się działo gdyby taki numer wyciął Miller ze swoimi kolesiami ? Nie było by przebacz – jak mawia nowa La Passionaria PiS Dolores Gawryluk.

  49. Ciekawe czy ten K( ) aribu ma rogi.Na wszelki wypadek Panie Danielu niech Pan nie chodzi do zoo.

  50. A taraz cos ekstra! Podobno gdzies w Malopolsce chca jakiegos piekarza ukarac za wypiekanie kaczorow chlebowych chociaz do jedzenia sie nie nadaja. Z wirzchu ladne ale w srodku ” zadnych wolorow smakowych), a moze wlasnie dlatego! Tego wlasnie nie rozumiem. Gdyby byly smaczne mozna by bylo im odgryzc glowe. Ale juz tam sie sejmik jakis zbiera- oni tam cos napewno uradza . Pamietam , kiedy chodzilem do podstawowki to po drodze byla piekarnia , kupowalem bulkowa kaczke ,albo kacza bulke i oczywiscie zaczynalem od glowy. ECH! TO BYLY CZASY! I komu to przeszkadzalo? A moze by tak zarejestrowac taka kacza bulke w Brukseli? Jako regionalny specjal oczywiscie. Pozdrowienia dla karibu !

  51. Q B A. 9-13. 17.29.

    „Jak mawiali starozytne Rosjanie: glupota, niestety, nie boli”.
    Czy mozna by Cie prosic o zacytowanie w oryginale ? Bardzo ladne.
    Do dyskusji nie dopisze, bo nie ogarniam, ignorant, masy tych nazwisk, a brzmia dla mnie jak z dziecinstwa: Antka siostry kobity wujka zony brat… Wtedy oczywiscie – rozumialem. Teraz, lepiej przygladac sie nucac : nie moje malpy, nie moj cyrk…
    Czekam na oryginal powiedzonka i pozdrawiam. Okon.

  52. Ludwik Dorn mamrotał w studio u Moniki Olejnik zapytany o definicję „Wykrztałciuch ” .Dopytywany usilnie o zakres nazwy ,mamarotał dalej i tak do końca – Pytam obecnych tu zwolenników Ludwika i jego partii ,jesli oglądaliście , zrozumieliście swojego Idola ? Dla was dobrze gotują w telewizji publicznej , siadajcie tam za stolem …

  53. @maciek – już ukuli jakiś czas temu określenie „La Pissionaria” 🙂

  54. Panie Danielu!
    Już się pana boją.Zaczynają zbierać na pana haki.Myślę że w niedługim czasie wytoczą na pana ostrą amunicję.Wniosek: Zewrzyjmy szeregi.
    Mamy dość prawicowych demagogów i ich popleczników.Pozdrawiam.J.P.

  55. Korzystam z okazji i przesyłam pozdrowienia dla ‚Anci’ 🙂
    A to dlatego, że od dziecka w domu mogłem znaleźć Politykę i Forum. Gdy dorastałem chciałem się uniezależnić, znaleźć tygodnik dla siebie. I przez rok czy dwa było to Wprost. A potem napisali o Annie M. Początkowo im nawet wierzyłem, ale oni postępowali coraz bezczelniej, a może to tylko ja coraz lepiej widziałem nieuczciwość redakcji? Z czasem zaś uznałem mądrość rodzicielskiego wyboru, który sprowadzał na stół Politykę i Forum 🙂

  56. aaaa… i teraz septe nareszcie rozumie! rozumie, dlaczego na ‚wirtualnych mediach’ czyta ciągle o spadku czytelnictwa ‚Dziennika’ . septe, jak to septe, po zrozumieniu przestaje byc zdziwione, dlaczego tak się dzieje. a z taką pompą sie zapowiadał, jako ‚prawicowy i niezależny’. i co? i nic. zwalniają, publikują coraz bardziej obrzydliwe, coraz bardziej prorządowe, a tu… spada;>

  57. Obejrzyjcie sobie film „Nocna zmiana” z roku 1992.

  58. A mozna np. nie lubic Kaczynskich i Tuskow oraz wkitsyszch innych ale byc w tych 43% co popieraja PO bo nie chca popierac PiS? (-; Nie mozna byc w kategorii „Nie popieram nikogo”? (-;

css.php