Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.09.2006
czwartek

I ty Brutusie!

14 września 2006, czwartek,

To, że bije na alarm wycieńczona lewica, wykształciuchy, post-korowcy oraz  post-komuniści z „Gazety Wybiórczej”  – to mnie nie dziwi. Ale że przyłączy się do nich Tomasz Wołek, jeden z najbardziej znanych dziennikarzy prawicy, jeden z twórców Ruchu Młodej Polski, redaktor naczelny ekstra-prawicowego ŚP. „Życia” – to warto odnotować.

W artykule „Pokolenie janczarów” (GW, 8 IX), Wołek pisze, że władza położyła krzyżyk na starej inteligencji i hoduje sobie nową.

Władza zdała sobie sprawę, że gros elit nie poparło projektu IV Rzeczpospolitej. Stara inteligencja zawiodła. Odrzuca postulaty ‘rewolucji moralnej’, wytyka niezgodność słów z czynami, a i same słowa często ją rażą (…) Ponadto tkwi po uszy w układach, czci przebrzmiałe wielkości. Z tej zmurszałej, niereformowalnej inteligencji nić już nie będzie.

Dlatego władza postanowiła „owe zbankrutowane ‘łże-elity’ zastąpić nowymi.” Młode orły szykują się do lotu.

„Kampania deformowania historii najnowszej, przedstawiania jej jako mrocznego pasma tajnych układów, perfidnych zdrad i klęsk, ostatnio niezwykle przybrała na sile.”

Zasłużone postaci wyrzucane są na śmietnik historii – Wałęsa, Kuroń, Bartoszewski, Balcerowicz, Chrzanowski, Miłosz, Michnik. „Obserwujemy wielką akcję oczyszczania terenu.”

Przewodzi jej Jarosław Kaczyński –  to on „rzucił urągliwe hasło ‘łże-elit’, za którym poszły dalsze epitety. To on spuścił ze smyczy swego bulteriera Jacka Kurskiego, pozwalając mu kąsać gdzie popadnie. To on triumfalnie ‘obwieścił’ odzyskanie MSZ. To on w praktyce rozgrzeszył skandaliczne insynuacje A. Macierewicza.”

Na to tylko czeka nowa inteligencja: 

To właśnie oni – profesorowie Krasnodębski, Legutko, Zybertowicz, Nowak, Bender, Wolniewicz – stanowią zaczyn elity prawdziwej i słusznej. (…) Urabia się zastępy młodych ludzi w duchu walki i bezwzględności.

Zdaniem Wołka, (które podzielam), to  nowa forma ‘rewolucji kulturalnej’ i ‘hodowla współczesnych janczarów’, która może się powieść. Posad raz zdobytych – nie oddadzą. „Do szturmu rusza pokolenie, które ‘po swoje’ idzie – niestety nieraz dosłownie – po trupach” – pisze Tomasz  Wołek, jeden z najbardziej znanych publicystów poprzedniego wydania prawicy.

Z panem Wołkiem miałem swojego czasu na pieńku. Kiedy w 1997 r. zostałem mianowany ambasadorem, redagowane przez niego „Życie” wypisywało na mnie niestworzone rzeczy, gdyż nie byłem „swój”. Wymyślili nawet, że w MSZ (za czasów Rosatiego) powołano spec-komisję, która miała sprawdzić, czy mój krytyczny stosunek do Pinocheta nie wpłynie niekorzystnie na (dodajmy: nieistniejący) eksport polskiej broni do Chile. Było to kłamstwo, żądnej komisji w tej sprawie nie było. Eksportu zresztą też nie. Ale  mniejsza o fakty. Wołek patrzał i nadal patrzy życzliwym okiem na Pinocheta, ale poza tym wyraźnie dojrzał, spoważniał i NAWET ON bije na alarm, i NAWET JA jego tekst nagłaśniam, ponieważ na pewno nie uczynią tego odzyskane, niepartyjne, wolne i niezależne media publiczne (KRRiTV, PAP, TVP I, TVP II, TVP III, PR I, PR III itd.). Dopóki koalicja nie mianowała jeszcze swojego prezesa Internetu, nie pozwólmy się zakrzyczeć janczarom, o których pisze Wołek.

Dziś media doniosły, że dziennikarze publicznego radia „Merkury” w Poznaniu zaprotestowali przeciwko nasłaniu im do zarządu miejscowego działacza LPR, bez doświadczenia w mediach. Być może akcja (koalicji) wywołuje reakcję, aczkolwiek podejrzewam, że diagnoza będzie taka,  iż to układ się broni. Dziesięć lat temu nie mógłbym sobie wyobrazić, że kiedyś poprę Wołka. Kaczyńscy czynią jednak cuda. 

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 49

Dodaj komentarz »
  1. Prezesem, czy jak kto woli naczelnym inkwizytorem polskiego internetu, zostanie rzecz jasna Galba. Młody polski ultraprawicowy wykształciuch. Ma już paru do pomocy paru szubrawców…

  2. Zawłaszczenie mediów publicznych nie jest – wbrew pozorom – tak groźne, jak się wydaje, bo doprowadzi do wzmocnienia alternatywnych kanałów wymiany informacji takich, jak media prywatne i Internet. Po części blogowa eksplozja, której doświadczamy w drugiej połowie bieżącego roku jest jednym z efektów tej tendencji.

    Pewnym niebezpieczeństwem może być jedynie marginalizacja mediów publicznych – gros społeczeństwa nie będzie chciało oglądać i słuchać tak głęboko ideowych, prezentujących tylko jeden punkt widzenia, audycji.

  3. To prawda, Kaczyńscy czynia cuda.
    Ostatnio złapałam sie na tym, że jestem w stanie wysłuchać tego, co mówi Lepper.Dalej mu nie wierzę, ale już mnie tak nie „wkurza”… i zmartwiałam.Aż sie zdenerwowałam,bo co to oznacza : obniżenie standartów , małpi rozum czy jakaś zaćma?
    Pare lat temu nie mogłabym sobie wyobrazić, że kiedyś nie będzie mnie drażnił Lepper.
    Ale za chwilę zobaczyłam „bużkę ” i usłyszałam stanowczy głos kolejnego koalicjanta – Giertycha.I wróciły wszystkie znane odczucia, gdzie odruch wymiotny jest jednym z najłagodniejszych.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Adamie ,
    każdy sie może zmieniać i może sie okazać ,że niegdysiejszze oszołomy juz nimi nie są.
    To może dobrze,że Pan Wołek pisze (mówi) przeciwko temu co sie obecnie dzieje. Ma odpowiedni życiorys i trudno mu stawiać zarzuty „układu” . Jednak to co powinno byc zaleta może okazać sie wadą . Siusiumajtki rewolucji moralnej (tfu co za okropne wyrażenie) i tak wiedza lepiej. Siusiumajtki bez względu oczywiście na wiek metrykalny.

  6. Wołek jest żywym dowodem, że mózg ludzki jest elastyczny i ulega ewolucji nawet w wieku ciut-więcej-niż-średnim. Zawsze lubiłem go słuchać, bo przepięknie opowiada o piłce nożnej (też kocham piłkę latynoską), a jego poglądy polityczne przepuszczałem przez filtr zrozumienia dla aberracji.

    Maluczko, a dołączy do grona tak znanych pamflecistów, jak Niesiołowski, który w końcu wyewoluował w podobny sposób i teraz cieszy oko i ucho „wykształciuchów” nietrawiących politycznego chamstwa i hunwejbinizmu.

  7. W opinii wielu zwolenników prawicy Wołek stał się nagle „lewakiem”. Nie wiadomo jak, nie wiadomo kiedy – tylko dlatego, że nie zgadza się z PiSem. Ale taka jest logika rewolucji – kto nie znami, ten przeciw nam. Ciekawe, czy „lewakami” zostaną inni, na razie „niezależni” publicyści, kiedy przestaną wspierać PiS?

  8. Dla mnie „przejrzenie na oczy” przez Tomasza Wołka nie jest przykładem códotwórczej mocy braci Kaczyńskich. Fakt ten świadczy raczej o tym, że w destrukcji i „smucie”, jakie czynią zawłaszczając Polskę, zbliżają się niebezpiecznie do pewnego punktu krytycznego. Skoro obecna sytuacja niepokoi nawet Wołka to znaczy, że już jest źle, więc okazał się on tutaj jakby barometrem. Reakcja Wołka jest (zgadzam się z Panem) faktem, tak czy inaczej, doniosłym. Aby to jakoś docenić proponuję odtąd natężenie kaczyzmu mierzyć w Wołkach. 1 Wołek odzwierciedlałby to co mamy dziś. Są jednak, w zwiazku z nową jednostką miary, dwa problemy do rozwiązania (może jakiś specjalista od miernictwa pomoże?). Po pierwsze – czy wzorem skali Celsjusza przyjąć, że 36,6 Wołków to jeszcze norma, a 37 – stan podgorączkowy? Czy też, podobnie do skali Richtera, jeden Wołek byłby niegroźną drgawką a np. 12 – totalnym kataklizmem? A może wzorować się na skali do mierzenia siły huraganów? Po drugie – jak w skrócie przedstawić 1 Wołka? 1 W? – będzie się mylić z Wattem (prąd). Gdyby dodać inicjał imienia wyjdzie 1 TW! A to już – strach pomyśleć z czym może się kojarzyć!

  9. Rzeczywiście, Kaczyńscy czynią cuda. A to co Pan opisuje coraz bardziej mnie przeraża – jeśli p. Wołek bije na alarm to nie przelewki… Mam nadzieję, że oni nie dostaną tzn. nie odzyskają od łże-elit internetu. Chociaż w Chinach udaje się blokować „nieprawomyślne” strony internetowe. Polska Chiny Europy? Tu wszystko jest możliwe…

  10. Panie Redaktorze,

    Tomasz Wołek uchodzi teraz w oczach pisowsko-elpeerowskiej „prawdziwej prawicy” za zdrajcę. Nie on jeden – także na Piotra Wierzbickiego (kto by pomyślał 10 lat temu) wylewają Prawdziwi P. kubłe pomyj za zamieszczanie w GW ciekawych nawiasem mówiąc felietonów muzycznych.

    A do Pańskiej listy należy teraz dopisać „Rzeczpospolitą” (kiedy zmieni tytuł na „Czwarta Rzeczpospolita”?).

  11. Stalin też był takim rewolucjonistą z drugiego rzędu w czasie rewolucji. A jak mu się potem udało! Kaczyńskim też się uda. Tak jak Pan pisze – raz zdobytej władzy nie oddadzą.

  12. Gwiazda, Walentynowicz, tysiace bezimiennych bohaterow powstajacych wreszcie ze smietnika historii.

  13. Ano czynią, czynią jak ktoś by mi powiedział, że za kilka lat będę się zgadzał z Wołkiem i Niesiołowiczem to bym się puknął w czoło a dziś…Tomasz Wołek wybitny znawca futbolu południowoamerykańskiego (ale polityki już nie) twierdzi również , że faszyzm Franco był mniejszym złem bo zatamował rządy komunistów…

  14. Szanowny Gospodarzu,
    biorąc pod uwagę ostatnie kilkaset lat historii Polski można stwierdzić, iż nie dzieje się nic niezwykłego. Dominującą cechą była i jest niestałość, wynikająca – według mnie – ze zwykłej niechlujności. To ona właśnie jest przyczyną, dla której nie udało się do końca wprowadzić w Polsce czegokolwiek: mieliśmy komunistycznych kapitalistów, mamy katolickich ateistów, itd., itp.
    Ptasia grupa trzymająca wodze realizuje ochoczo stary dowcip o etapach przebiegu wielkich zmian w Polsce:
    – genialna myśl
    – szalony entuzjazm
    – potworny bałagan
    – szukanie winnych
    – karanie niewinnych
    – nagradzanie tych, którzy nie mieli z tym nic wspólnego.
    Aktualnie rządzący sami się zawalą pod ciężarem swego prawa i swej sprawiedliwości.
    Szkoda tylko Polski i Polaków, którzy znowu kłócą się, zamiast budować.
    Pozdrawiam
    Qba

  15. Czas cudów – to prawda !
    Też sobie 10 lat wstecz nie wyobrażałem, że nagle z przyjemnością słuchał będę prof. Niesiołowskiego !!!

    Z rannego TOK FM – plotka przedstawiona przez red. Szostkiewicza – ponoć już ludzie Prawdziwej Prawicy i Prawdziwego PiC wieszają psy na PREZYDENCIE – zbyt pośpiesznie wybrał się do syjonistycznej CENTRALI …

    ______________________________________________
    fraglesi – z wykształciuchem golbą – racje masz ! Pozdrawiam

  16. Wołek od dłuższego czasu pisze i mówi krytycznie o PiS. Najciekawsze są jednak gosy jego krytyków, zwykle atakujących go w równie wulgarny i chamski sposób jak to robią autorzy takich haseł rozpoznawczych PiS jak Dorn (wykształciuch i bura suka) czy Kaczyński (łze-elita) – z ciekawością obserwuje jak manifestują swój przedziwny stosunek do własnych pogladów.

    Nie są oni wbrew pozorom zwolennikami jakiejś mysli czy idei politycznej i jej tak wiernie bronią przed Wołkiem czy innymi. Są oni zwolennikami konkretnych osób, bez względu na to jakie poglady głoszą. Wiernie popierają obu braci mimo że od 8 miesięcy depczą te idee jakie niby głosili kiedyś z takim przekonaniem – likwidacja lustracji spotkała sie z poklaskiem prawicy (a niby było to dla nich takie wazne ideowo), tworzenie układu rzadowego z przestępcami z wyrokami również im sie podoba (a czystość była przecież taka ważna) itd

    Krótko mówiąc w Polsce nie ma zwoleników prawicowych idei, konerwatywnej myśli. Sa za to zwolennicy Jarosława i Lecha. Nie ważne co oni mówią, jake poglady głosza – tacy ludzie jak Ziemkiewicz czy Krasnodębski łykają wszystko byle było to z ust ich idoli.

  17. Dzień dobry,

    Jeśli chodzi o Tomasza Wołka, to już od bardzo dawna wypowiadał się on krytycznie o PiS. Bardzo cenię tego dziennikarza i to od niepamiętnych czasów ale nie z powodu jego poglądów politycznych, czy działalności publicystycznej ale dlatego, że jest on wybitnym znawcą piłki nożnej (specjalizacja – Ameryka Południowa). Mój szacunek dla pana Wołka jest zresztą przykładem ekumenicznej funkcji sportu oraz tego, że czasami zdarza mi sie pisać nie na temat.
    pozdrawiam

  18. Szanowny Panie Danielu!
    Dziękuję bardzo za tego bloga. Miło jest poczytać rozważania wykształciucha.
    Co do pana Wołka- nigdy za nim nie przepadałem (szczególnie po sprawie wakacji w hotelu Rybitwa), ale zgadzam się z nim całkowicie. Ale cóż tam Wołek! Jeśli teraz z utęsknieniem czekam na komentarze, tak znienawidzonego kiedyś, Stefana Niesiołowskiego-to znaczy,że w IV RP już nic mnie nie zdziwi. Kaczyńscy naprawdę czynią cuda… Cud, że jeszcze to wytrzymujemy…

  19. A ja tak troche z innej beczki…przypatruje sie codziennie wydarzeniom w naszym kraju, i niedlugo chyba przed wieczornym podsumowaniem informacyjnym dnia bede bral cos na uspokojenie…niemal codziennie slychac, jak imbecyl-wicepremier Endrju huczy, ze koalicja prawie zerwana, wybory za pasem, on takiego stanu rzeczy akceptowal nie bedzie itp itd etc..pol biedy, ze on ma zwyklych szarych ludzi za polglowkow, bo tak bylo zawsze i pewnie bedzie…ale postawa Wielkiego Jaroslawa jest niepojeta…ostatnio Lepper nazwal zachowanie premiera zenujacym, smiesznym i jakims jeszcze, a ten nic…ciekawe ile pomyj moze przyjac honor J. Kaczynskiego zanim wreszcie tupnie nozka, i dojdzie do wniosku ze koalicyjne glosy samobrony nie sa warte tego, aby robic z siebie glupa…jest naprawe smutne i jest mi przykro, ze doczekalismy sie dni, kiedy chlopski watazka ktory zaczynal od wysypywania zboza i blokowania drog jest dzis v-cepremierem, i od niego w pewnym sensie zalezy ksztalt polityki…mam nadzieje ze pani Gilowska jednak nie wroci do rzadu, chociaz juz samo to ze sie zastanawia, jest dla mnie jej dykwalifikacja…najpierw ja kopnieta jednym pociagnieciem nogi, a teraz, mimo ze wyrok w jej sprawie nie jest jeszcze prawomocny, jest w glorii zapraszana do powrotu…a ona sie waha, studiujac i przegladajac, jak slyszymy, ksiegi finansowe i sprawozdania…czyzby sprawdzala czy oplaca sie wracac do tego bagna, i czy jest bardzo zle czy tylko nie najlepiej??…i kamyczek do ogrodka Platformy….nie myslalem ze po tej partii mozna sie czegos takiego spodziewac, a jednak: spot wyborczy PO, ten z misiem, jest zenujacy, tzn. fakt ze zostal zerzniety ze spotu amerykanskiego, i jest to tlumaczone tym, ze powiela sie sprawdzone wzorce…wstyd, wstyd, wstyd….pozdrawiam p. Passenta i blogujacych

  20. Pan Wołek. hmm….
    nigdy nie dane mi było przeczytać choć jeden numer Życia, chyba urodziłem się zbyt późno.
    Pana redaktora Wołka znam z relacji sportowych, jako, że jestem zagorzałym fanem piłki nożnej szczegółnie południowo-amerykańskiej. Wiem jednak z kilku artykułów, że zawsze wyznawał idee prawicowe, ba powiem więcej, nadal tak jest.
    To, ze pozwolił sobie na krytykę panującego „układu”, szczególnie w tym wydaniu, jest jedynie dowodem na jego prawicowe przekonania. Przeciez to zawsze partie konserwatywne, prawicowe opierały się głównie na elitach, statystycznym wyborcom Endecji był inteligent. Do dziś w Wielkiej Brytanii, stara inteligencja głosuje na prawicę.
    Kiedyś elity, tradycja, autorytety stały zawsze po prwawiej stronie sceny politycznej. Teraz jednak wszystko się zmienia i nie jest to bynajmniej znak szczególny Polskiego Piekiełka. To sprawa Globalna. Nagle okazuje się, że SLD, a właściwie Porozumienie SLD,SDPL,UP,PD jest bardziej liberalne jeżeli idzie o gosp. niż PIS czy LPR(dla mnie laika, który cały czas maltretowany jest faktami, że to jakoby LPR jest następca Endecji coś takiego w głowie się nie mieści) Trysi zgadzają się na rozbudowny socjal. Kandydatka na Prezydena Francji Tow. Royal nie godzi się ze swobodami obyczajowymi. Premier Zapatero, co prawda nie w dużym stopniu, ale jednak sięga do Hoistorii i tradycji.

    Pytam: Czy to ja stoje na głowie, czy może to świat się obrucił?

    Może moje zmieszanie wynika z tego, ze na razie moja wiedza o polityce jest czysto teoretyczna. Wyciągnięta z ciężkich tomisk jakie musiałem przeczytać? Być może kiedyś będę w stanie zrozumieć to co dzieje się w świecie polityki i ideologii, mam jednak nadzieję, że nie jest to oznaka końca racjonalnej polityki jak widzi to wielu politologów.

    PS.

    Panie Danielu, bardzo dziękuje za ten Blog, m.in. dzięki niemu wpiszę się Pan do pamięci potomnych.

    Kandydat na Wykształciucha Thethonator.

  21. @Thethonator – e tam, Panie Kolego, p. red. Daniel Passent wyśmiewał burą rzeczywistość, choćby w swoich „Bywalcowych” felietonach, jeszcze w latach 60. i 70., co jak przez mgłę pamiętam z lektur uczniaka z podstawówki (wielka płachta dawnej „Polityki” moczyła mi wiecznie w wannie). Wpisał się więc do pamięci potomnych znacznie wcześniej. Ale bez dwóch zdań, blogi dziennikarskie to jedna z najlepszych rzeczy, jakie nam sie trafiły w dobie Internetu. „Politykę” mamy raz w tygodniu, a wpisy do blogów prawie codziennie.

    Przy okazji – bardzo polecam tutaj inne blogi Polityki, jak np. Adama Szostkiewicza, a już szczególnie przeuroczy blog Owczarka Podhalańskiego. 🙂

  22. Jako ze w Polsce mamy teraz wszystkiego kompletne pomieszanie ( Wolek,Niesiolowski , itd.) proponuje wymieszac Celsiusza z Richterem co daje skale od (-12) do (+12) W,TW,WK do wyboru. Chyba najlepszy bedzie WK ale nie bede sie upieral. Stan dzisiejszy oceniam na (+1) Moze dziwnie to zabrzmi ale „NASZYM CELEM JEST OBNIZENIE NATEZENIA KACZYZMU !”

  23. Bardzo ważny jest protest w radiu Merkury, bo łatwo jest ulegać zniewoleniu, które postępuje małymi krokami. Przegapieniu może ulec moment kiedy doszło się do granicy i pomimo strachu o pracę i naturalnej skłonności do konformizmu, już nie ma wyjścia, trzeba zaprotestować.

    Cieszy mnie krytyka wyrażona przez Wołka, oznacza to, że dobro państwa może również interesować ludzi o pogladach prawicowych. Bo na razie nasza prawica jawi się jako grupa zainteresowana tylko trwaniem przy władzy, bez względu na cenę.

    No i nie ulegało dla mnie wątpliwości, że widok L. Kaczyńskiego w jarmułce oburzy PP. Miałyby cuda sięgnąć tak daleko, że zaczniemy bronić Kaczyńskiego?

  24. Ja też nie sądziłem że dożyję czasów, kiedy będę się zgadzać z Wołkiem czy innym Niesiołowskim, od których (jak się wydawało) na prawo jest tylko ściana. Rzecz w tym, że oni wcale nie zmienili poglądów. To ściana się przesunęła. Nic nowego pod słońcem – od czasów Robespierre’a wiadomo, że rewolucja radykalizuje się z biegiem czasu. Podobnie jak to, że największą nienawiść zwycięzców budzą nie z przedtawiciele starego reżimu a odstępcy z własnych szeregów. Teraz na celowniku są ci, którzy siedzieli w komunistycznych więzieniach. Tacy są dla władzy najbardziej niebezpieczni, bo trudno ich zastraszyć, a niektórzy z nich to żywe legendy. Ale jeśli ich uda się zniszczyć, to z pozostałymi pójdzie już łatwo.
    (Michnik ma szansę zostać nowym Trockim, dla Niesiołowskiego przwiduję rolę Radka, który nawet w celi wymyślał dowcipy o Stalinie.)
    Jednak władza nasza kochana zapomina o jednym – żeby się udało potrzebne są trzy rzeczy: sprawnie działająca tajna policja, sądy specjalne i plutony egzekucyjne. A co mają pisuary? Prokuraturę zajętą pogonią za bezdomnym, kabaretowe komisje śledcze i służby specjalne w stanie rozkładu (Macierewicz!)
    Wygląda na to, że przyszła pora na noc długich noży. Tylko że w polskim wydaniu zamieni się ona w cyrk. Jak wszystko.

  25. Przepraszam cos mi sie pomieszalo. Mialo byc- „NASZYM CELEM JEST MINUS DWANASCIE!”

  26. Jesli dotyczczasowa elite maja zastapic porfesorowie Krasnodębski, Legutko, Zybertowicz, Nowak, Bender, Wolniewicz, to mozna oczekiwac rychlego konca myslenia w tym kraju. Tylko Krasnodębski w tym gronie jest jeszcze troche do rzeczy. Miejmy nadzieje, ze jemu pierwszemu luski opadna z oczu i wycofa sie ze swoich projektow IV RP robionej przy udziale braci Kaczynskich, Gosiewskiego, Jacka Kurskiego, Leppera i Giertycha. Mysle, ze pan profesor juz dojrzal do podjecia takiej decyzji, ale zwleka z jej ujawnieniem, bo jednak troche wstyd.

  27. do thethonatr – to ile ty masz lat? 3-?!!!

  28. Nie tylko pan Wołek przytomnieje. Bardzo jestem ciekawa wyborów,bo to z jednej strony prosty naród przeciera oczy,mięsem rzuca i nie ma zamiaru glosować (bo nie ma na kogo), a z drugiej tu, w Kieleckim gosio pracowicie rozprowadza swych przydupasów na strategiczne posadki.
    Nóż w kieszeni sie otwiera!!!!!!!!!!

  29. Mam wrażenie że to, co robi PiS i koalicja, to rzeczywiście podział Polski na dwa obozy.
    Tyle że nie na linii PiS-PO a inaczej – ludzie ślepo popierający PiS i cała reszta.
    Bo tak to zaczyna wyglądać, że część publicystów – nazwijmy ich, korzystając z języka rewolucyjnego, uświadomionymi – czyni niekiedy imponujące wygibasy umysłowe, by usprawiedliwić i poprzeć każde działanie PiSu.
    I jest druga grupa – łżeprawicowych i jawnie układowych (czytaj: na lewo od prawicy) – którzy bez względu na swoje przekonania polityczne patrzą na działania PiSu krytycznie i pozwalają sobie na niezależność. W tej właśnie grupie znalazł się ostatnio Tomasz Wołek.

    Na koniec dodam tylko, że tak określone przez PiS linie podziału rzeczywiście jednoczą ludzi ponad podziałami politycznymi. A tyle się mówi że PiS nic tylko rozbija i rozbija 🙂

  30. Czego to się nie nasłuchamy?! Pokolenie janczarów! Pokolenie hunwejbinów! Może jeszcze strzałokrzyżowcy? Jeszcze kilka równie udanych metafor i nikt nie będzie wiedział o co chodzi.

    Przypuśćmy, że za 500 lat po nagłej zagładzie atomowej resztki ludzkości odnalazłszy nienaruszoną skrzynię zawierającą prasę z roku 2006 będą próbowały dochodzić prawdziwej historii Polski. Oto fragment podręcznika, z którego będą się uczyć pokolenia po armageddonie:

    „……..Podstawowym Problemem IV RP były walki między zwaśnionymi plemionami. Przymierze janczarów i hunwejbinów w toruńskich okopach Świętej Trójcy stawiało dzielny opór zmasowanym atakom łżeplemion pod przewodnictwem masonów oraz zagranicznego kapitału ściśle powiązanego z hierarchią łagiewnicką……”

  31. W Polsce od okresu rozbiorowego istnieja z dwa punkty widzenia na strategiczne cele Panstwa Polskiego. Pierwszy, ktory bym nazwal obozowym propaguje wlaczenie do tego czy innego ugrupowania w ktorym prym wiedzie jedno z panstw osciennych. W ten sposob Polska zostaje prowincja (Kraj Przywislanski, PRL) wiekszego tworu, ktory staje sie gwarantem jej istnienia przez sam fakt, ze czesc lub calosc kraju jest automatycznie pod obcym wladaniem lub decydujacym wplywem. Poglad ten jest popierany przez rozmaite mniejszosci narodowe, ktore w obcej wladzy widza obrone przed czesto niechetnym stosunkiem polskiej wiekszosci. Jest tez dosyc typowe, ze przedstawiciele tejze mniejszosci czesto obejmuja stanowiska wspomagajace korzystny dla nich status quo. Tak bylo na przyklad z mniejszoscia niemiecka w okresie 1939-45 czy z mniejszoscia zydowska w okresie 1945-?. Obecnie wielka nadzieja mniejszosci jest Unia Europejska, ktora jest zrecznie zamaskowanym narzedziem Niemiec i miedzynarodowej masonerii. Rzad Kaczynskich przy wszystkich jego wadach stawia na strategie Polski narodowej i niezaleznej. Jest moze nieco niekonsekwentny w realizacji tego programu i moze nie idzie tak daleko jak powinien . Nie mniej jest to program zdrowy, ktory ma szanse odwrocic bardzo juz daleko posuniety proces wynaradawiania Polakow.

  32. Gerald9 10,23 – Gwiazda, Walentynowicz, tysiąc walecznych wstają ze śmietnika historii! Piękny to widok!!!
    Oczyma wybrażni już widzę… co też oni nam z tego śmietnika przyniosą?
    Pożyjemy…. zobaczymy…

  33. Zgadza się. To chyba jednak już koniec świata. Pamietam odczucia z jakimi czasem czytalem Pana teksty w latach 80-tych a dzis czyta mi sie Pana calkiem, całkiem 🙂 No i że Stefana Niesiołowskiego bede słuchał i czytał z przyjemnością, tez bym nie przewidział.

  34. ALLELUJA!!
    CHCIALOBY SIE POWIEDZIEĆ cud!! cudeńko!! premier i jego „tfu” rząd 4RP „!!!!” .
    piss CZYNI CUDA, ZAISTE.. DZIŚ JECHALEM KAWAŁKIEM AUTOSTRADY !!!!!! CAŁYM (zzz 150km) !!!!!
    TO SIE PROSZĘ PANA NAZYWA CUD! PRZEZ DUZO c!
    JA PANA WOŁKA NIEZNAM ANI O NIM NIE SŁYSZAŁEM. ALE OPINIE PODZIELAM.
    MOZE PAN WOŁEK PODEJMIE SIE MISJI OSWIECENIA piss’u?????? (wespre latarką!)

  35. patrzał…
     
     
    [za słownikiem języka polskiego PWN:

    patrzeć ndk VIIb, ~rzę, ~rzysz, patrz, ~rzał, ~rzeli
    1. «kierować na coś, na kogoś wzrok; rozglądać się, szukać czegoś, kogoś wzrokiem»
    Patrzeć badawczo, bezmyślnie, ciekawie, czujnie, śmiało, trwożnie, ukradkiem, uważnie.(…)]

  36. Przeczytalem artykuł pana Wołka na plaży zachodniego brzegu Bałtyku , bezchmurne niebo i ciepło, a przy okazji -pożeganie lata !! Taki dzień od lat Sobie organizujmy . Po powrocie do domu , uwaznie przestudiowałem komentarz autora i Państwa wpisy . Cieszę sie , ze postępuje proces mocnego demonstrowania sprzeciwu wobec władzy ,ktora kieruje się na stworzenie irracjonalnych podziałów wsród Obywateli RP . Siegam pamiecią , jako wstępny „Wykrztałciuch ” do połowy lat 60 tych . Dla mnie , nie było władzy do jesieni 2005 roku ,która by tak beszczelnie i bez żenady odmawiała większości Obywateli istnienia w innym porządku niz projektowanym .Tamci , do 1989 roku tak robili!! ,ale nawet oni nie mieli czelnosci NAM tak mówic !! Rośnie nam malutkie nsdap z duzego PIS . Duze przepoczwarza sie w male .. O tym trzeba bardzo glośno mówic ,to Widac i to słychać !
    Widze dookola sprzeciw ludzi ,narazie to opinie towarzyskich rozmowców .Partia – PIS ,to nie jest prawica polityczna i trzeba ich zwalczać głosami wyborczymi , to jest dobra droga ! >>

  37. Zgodze sie z Jackiem w ocenie prof. Krasnodebskiego – uwazam, ze w calym „czwartorzeczpospolitym” towarzystwie broni swoich pogladow najlepiej i woli przekonywac, niz przekrzykiwac.

  38. Chodzi o to, że chyba każdy rozsądny człowiek powinien krytykować, to co się dzieje, bo jest niedobrze, araczej coraz gorzej. Z tego wzgledu nie zachwyca mnie postawa pana Wołka, bo jest dla mnie oczywista, nie rozumiem za to innych, którzy jak np. pan Dorn czy Ziemkiewicz zarzucają agresję tak ciepłemu, ironicznemu programowi jak Szkło Kontaktowe. Poza tym jak np. można nie krytykować Giertycha czy Wierzejskiego, ( a PIS ich wprowadził do koalicji), nawet gdybym był prawicowcem zniesmaczony byłbym ich arogancją, butą i brakiem kultury( szczególnie W. W.).A co do owej wymiany elit, lustracji, dekomnizacji i tym podobnych rzeczy był na ten temat tekst pana Gadomskiego w Wyborczej, że w gruncie rzeczy nie chodzi o ideologię tylko o stanowiska, wpływy małych ludzi, którzy nie potrafią się wybić i chcą zdyskredytować tych, którzy coś umieją. Dlaczego ci młodzi np dziennikarze prawicowi tak oczerniają Politykę czy Wyborczą czy Szkło,nie dlatego, że są im ideologicznie wrogie, ale też dlatego, że Rybiński nigdy nie napisze tak dobrze jak Stomma, Ziemkiewicz nie ma klasy Miecugowa, a Zarembie, Karnowskiemu czy Igorowi Janke wiele brakuje do wiedzy i umiejętności tworzenia tekstów Passenta, Szostkiewicza czy Mroziewicza.

  39. Bobola – widzę że spiskowa teoria dziejów wiecznie żywa na prawej stronie.

  40. Ja nie narzekam, dzisiejsze wydarzenia wyraźnie wskazują, że jednak coś ruszyło..
    Dalej jestem cała w chichocie wewnętrznym. Ekstrema prawicowa robi wszystko co możliwe- ludzie powoli przecierają oczy :”to widać to słychać to czuć”.
    M.Olejnik w starciu z Zawiszą, L.Dorn bierze nogi za pas na wiadomośc o wspólnym udziale w programie z Giertychem, Wołek, Niesiołowski,Hall itd..itp.
    Gratulacje dla „Polityki” -pierwsza sygnalizowała nieprawidłowości w „Skokach”.
    Złośliwy chochlik spowodował sytuację,że poslowie przegłosowali nieobecnego Zawiszę. Ciekawa jestem co przyniesie jutro…
    Halszka z prowincji, a więc nie wykształciuch
    Pozdrawiam w wielkich emocjach

  41. Interesujacy wpis, tu nie mam nic do dodania.
    Za to dziwi mnie euforia dotyczaca programu „Szklo kontaktowe”. Ogladalam w zyciu dwa-trzy razy w czasie wizyty w Polsce. Dla rodzicow-emerytow to jedyny strawny i nieszkodliwy dla nadszarpnietego zdrowia sposob trawienia rzeczywistosci. Dziwie sie jednak, ze „bierze” mloda (duchem) polska elite intelektualna i zastanawiam sie, dlaczego? Oczywiscie, smiech to zdrowie, ironia, satyra sa swietna bronia. Niemniej jakos trudno mi bylo zachwycic sie poziomem humoru czy blyskotliwoscia moderatorow. Rozumiem, ze program ten wypelnia jakas luke i skupia okreslona widownie, ale bez przesady! Profesjonalizmem zachwycila mnie za to relacja z mistrzostw swiata w pilce noznej, objasnienia przed meczem a takze pomeczowe komentarze Jacka Gmocha. Pozdrowienia.

  42. ad Mariusz,
    mylisz się!
    Cenzura np. na Onecie szaleje od paru miesięcy.
    Nie są wstanie wszystkiego przyblokować, ale blokują dużo.
    Blokowane są komputery na zasadzie – to ID podpadło i dostaje blokadę na tydzień lub dwa. I choćbyś pisał pean pochwalny na temat Pisuaru to nie przejdzie, bo twoje ID jest przyblokowane.
    To nie jest żart, to rzeczywistość !

  43. Wiele lat temu, kiedy Karol Wojtyla zostal papiezem, Daniel Passent napisal na ten tematr komentarz (wyjatkowo paskudny) na zamowienie New York Timesa. I do mnie wlasnie owaz gazeta zwrocila sie o przetlumaczenie tego artykulu. Co uczynilam, zas artykul wydrukowano. Potem, moze rok pozniej, przypadkowo w New Haven spotkalam DP na jakims wykladzie (siedzial jeden rzad ptrzede mna) i nie wytrzymalam: w przerwie mu dolozylam od , nie pamietam, sprzedajnych komuchow albo cos w tym widzie.
    No i co? Mija oto ponad cwierc wieku i Daniel Passent jest po mojej stronie, albo ja jestem po stronie Daniela Passenta. Czytam go z przyjemnoscia i wlasciwie ze wszyswtkim sie zgadzamy. To jest bardzo optymistyczna opowiasta, Czyz nie tak, Panie Gopspodarzu Blogu? Pozdrawiam

  44. To ze P. Wolek przejrzal na oczy to mnie nie dziwi .Co do Niesiola to

    slucham go z przyjemnoscia..Kiedys gorzej bywalo .Przed Wami

    drodzy rodacy wybory do samorzadow – nie dajcie sie ! Walczcie

    matti

  45. Do KS, ja apropos szkła kontaktowego. Jeśli obejrzałeś 2, 3 razy, to za mało by zdanie sobie raczej wyrobić, a program oczywiście nie jest idealny, ale dzięki swemu absurdalnemu charakterowi jest cudowny( szczególnie, gdy gościem jest Wojciech Zieminski). A co do moderatorów, to dla mnie i Sianecki i Miecugow prowadzą znakomicie,rodzaj humoru, który lubię prezentując.A oczywiście program ma i słabsze strony, jak np. niby ( wg polityków Pisu chyba tylko)agresywne smsy czy telefony, które czasem są po prostu totalnie nieciekawe. Ale ogólnie jest to chyba najlepszy program satyryczny w telewizji i np. w porównaniu do żałosnych pseudokabaretów wspólczesnych jest niesamowity, czasem nawet przypomina mi absurd ,,Rodziny Poszepszyńskich” czy ,,Dymu z Papierosa”.

  46. Wylewanie dziecka z kąpielą.
    Zmiany są potrzebne ale nadmierna żarliwość zmian kaleczy ludzi i kosztuje pieniądze.
    Zmarnowanych życiorysów odbudować się nie da a nie wszyscy pretorianie, zasługują na stanowiska i przywileje, nie zawsze są w stanie zastąpić „odtrąconych”, albo z braku wiedzy albo wytrwałości.
    Autokratyzm i nomenklatura to były zjawiska typowe dla Komuny i teraz boli to, że w imię nowej Polski Władza dmie w starą trąbę szukając urojonych przeciwników. Czas mija a SBeków przybywa! Ciekawe kto pokryje koszty polowania?
    Cieszy to, że krytyczni stają się również przedstawiciele prawicy! Poglądy można mieć różne, jak się jednak okazuje, szkodliwą przesadę wszyscy oceniają tak samo!
    Pozdrowienia dla Autora i jego Gości

  47. Trudno mi wykrztusić ale spróbuję:

    Wykształciuch należałoby pisać przez „sz”. W przeciwnym wypadku jest raczej śmiesznie.

    Ale co ja się tu czepiam jak jakiś głupi….

  48. Przepraszam, po nocy juz glupieje -oczywiscie, ze „Gomulka”

  49. Coraz bardziej przekonany jestem co do tego, że obecna formuła polityczna się wyczerpała. Istotą każdego działania jest to, że tworzy wartość dodaną, która służy następcom. To, co dzieje się obecnie, to takie trwanie w bezsilności, bez wizji wyjścia z impasu. Z braku miejsca, odsyłam do pomysłu, który może coś wniesie ożywczego do naszej polityki http://genialna.pl/polityka-krajowa/58-a-moze-czas-na-edemokracje.html
    pozdrawiam wszystkich tych, którym się jeszcze coś chce i nie dopadła ich rezygnacja.

css.php