Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

18.09.2006
poniedziałek

Gwiazdy przed oczami

18 września 2006, poniedziałek,

Budowniczowie IV RP bardzo się oburzają, kiedy ktoś śmie porównywać obecne czasy do rewolucji kulturalnej w Chinach, do marca ’68, do stalinizmu, a nawet do schyłku epoki weimarskiej  w Niemczech. Wszelkie takie porównania uważają za histeryczne i obraźliwe dla ofiar faszyzmu i komunizmu, jak dowodził dyżurny satyryk kraju w sobotnim kazaniu z ambony Polskiego Radia I.

Dopiero teraz mamy w Polsce wolną debatę – twierdzi nowy naczelny „Rzeczpospolitej”,  a premier J.K. z zadowoleniem mówi, że „uzyskaliśmy znaczną pluralizację mediów, której przedtem nie było. Ta pluralizacja doprowadzi jeszcze do takiej sytuacji, że różne rzeczy przedtem niemożliwe do opublikowania będą mogły się ukazać.”  Nie wątpię, że odpowiednie służby historyczne dostarczą mediom jeszcze niejeden smakowity kąsek, aczkolwiek już rzucenie na pożarcie Zbigniew Herberta i Jacka Kuronia pozwoliło mediom żyć przez kilka dni, bo ludzie to lubią, ludzie to kupią.

Media IV RP, służby oraz ich dysponenci polityczni, mają wspólny interes, idą ręka w rękę. Służby policyjno-historyczne węszą jak mogą, a im większy odkryją smród, tym bardziej są potrzebne, mogą powiedzieć: „A nie mówiliśmy?!” Im bardziej nowi ludzie kogoś „skompromitują”, im więcej zburzą pomników, tym czują się lepsi, tym więcej mogą liczyć na wdzięcznych wyborców za oczyszczenie tej stajni Augiasza jaką jest Polska.

Media, zwłaszcza te podwiązane pod IV RP, mają ucztę nie lada: czytelnicy rozchwytują te sensacje, kupują je (w podwójnym znaczeniu tego słowa), płacą żywą gotówką, a sprzedaż to dla mediów być albo nie być. Trudno nie zgodzić się z abp. Józefem Życińskim, kiedy pisze o „urynkowionej dezinformacji” oraz o „zwyczajnej pogoni za newsem inspirującej komercyjną wersję historii świata.”

Kto zapłaci za banalne odkrycie, że Kuroń był wspaniały, Herbert wielki, a opozycjoniści siedzieli w więzieniu? Nikt. Natomiast za „informację” o tym, że dzisiejszy senator cudzołożył, weteran opozycji chlał, wicemarszałek „negocjował”, nie jedno medium słono zapłaci. Trwa popyt na hańbę. Tak rozumiem zapowiedź, że będą jeszcze opublikowane różne rzeczy, które przedtem opublikowane być nie mogły. Nie mogły, bo mediom było wstyd. Teraz wstydu jakby mniej.

Abp. Życiński pisze, że gdyby takie „rewelacje”, jakie wypisują dziś ludzie o Herbercie i Kuroniu, podał autor pisujący o astronomii, to byłby uznany za ignoranta, gdyż „mylił planety z gwiazdami”. W tym właśnie rzecz, Eminencjo, że mamy nowe gwiazdy, świecą one we wszystkich programach telewizji publicznej, w Krajowej Radzie, w publicznym radiu I, II, III, w Polskiej Agencji Prasowej, a ostatnio astronomowie odkryli nową gwiazdę „Rzeczpospolitej”. To jest właśnie ten pluralizm na polskim niebie. Dlatego noc nad Polską jest taka widna, bo nad nami pełno gwiazd.

Tylko dlaczego pod osłoną nocy podrzuca się starannie dobrane dokumenty, pluje się na zmarłych i wystawia ich na sprzedaż? Dlaczego zawłaszczenie wszystkich mediów publicznych nazywa się pluralizmem? Dlaczego nowe gwiazdy rzucają takie nienawistne  światło na zachodzące Słońce? Dlaczego hunwejbini korzystają z immunitetu poselskiego dla ujadania na wszystkich, z wyjątkiem swoich panów? Przecież nienawiść jaką zaprezentowali niektórzy posłowie z komisji bankowej nie ma nic wspólnego z odnową moralną, prawem, sprawiedliwością. Przypomina nagonkę stalinowską na zaplute karły reakcji, przypomina nagonkę chińskich hunwejbinów, którzy wczorajszym autorytetom zakładali na głowy „czapki hańby” i obwozili ich ciężarówkami po ulicach, a potem – wyrzucając z pracy – wysyłali na wieś do reedukacji. Przypomina marzec 1968, kiedy każdego dnia w gazetach pojawiały się nowe nazwiska do skompromitowania, wyrzucenia, reedukacji lub emigracji.

Trudno się dziwić, że taka rewolucja-odnowa źle się kojarzy. Gwiazdy stają przed oczami.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 67

Dodaj komentarz »
  1. Cóż, pozostaje wierzyć (i robić wszystko) żeby te ciemne czasy się skończyły

  2. Panie Danielu
    Zimowe noce na wsi sprzyjają pisaniu, więc na marginesie Pana felietonu pozwolę sobie zacytować sam siebie.W styczniu, lutym tego roku takie refleksje mnie ogarnęły:”…Mateusz czuł, że nadchodzą ciężkie miesiące. Wiosną tego roku odszedł Stary Człowiek; właściwie umierał od wielu miesięcy, ale postępy choroby były powszechnie znane dzięki transmisjom telewizyjnym, więc ludzie zdążyli się już oswoić z jego powolną agonią. Byli do niej przygotowywani, lecz gdy skonał a relacje z dalekiego Rzymu wyparły z ekranów wszystko co się na świecie działo, czas jakby się zatrzymał i porządek trwający od kilkudziesięciu lat począł kruszeć. Niespodziewanie dotarło do nich, że zostali sami. Najpierw zastygli przed migoczącymi ekranami w żałobie, a potem wylegli na place ze zniczami w dłoniach i jak zwykle, gdy nie wiedzieli co robić dalej, szukali pociechy i ciepła zbijając się w masy, w tłumy zawodzące religijne pieśni. To był czas wyznań miłości, czas obietnic i czas przebaczania. Później, gdy pogrzebowy nastrój minął a place opustoszały, znów poczuli samotność i strach. Ale nie było już Starego Człowieka, który jak nikt inny potrafił mówić im i jasno pokazać, co jest dobre a co złe. Zostały po nim tylko niezliczone pomniki, obrazy i strzępy wyrwanych z kontekstu zdań. Zostały po nim słowa, które zapamiętali, ale których znaczenia tak naprawdę nigdy nie rozumieli. Została po nim pustka. Odszedł ojciec piastujący ich odkąd pamiętali. Opuścił ich jak osierocone dzieci, zapragnęli więc zrealizować swoje marzenia tak jak potrafią to robić dzieci: niezręcznie, okrutnie i głupio. Kraj pogrążył się w nienawiści, która wypłynęła znienacka z dna ludzkiej podświadomości, dzieląc ludzi na lepszych i gorszych, na obcych i na swoich, nienawiści niosącej ze sobą marzenie szubienic, konfiskat i więzień. Jedni – samotni i zatopieni w wewnętrznym lęku szukali wokół siebie wrogów przed którymi pragnęli znów pozamykać granice; drudzy porażeni atmosferą rozpływającego się po kraju strachu i beznadziejności pakowali manatki i wiali nie oglądając się za siebie – szkoda im było na tę udrękę życia.
    Mateusz, choć mieszkał na spokojniejszym zachodzie kraju, czuł jak wraz z mrozem napływa od wschodu nienawiść, czuł jak rozlewa się powoli, nieubłaganie zatruwa język, myślenie i zrywa więzi między ludźmi. Pamiętał takie czasy i wiedział, że niedługo jad zatruje również tę wieś zatopioną wśród lasów. Wiedział, że najpierw otrują mu psy, by nie słyszał jak nadchodzą nad ranem…”
    Pozdrawiam

  3. Brawo Panie Danielu!

    „Wprzódy słońce w miejscu stanie,
    wprzódy w morzu wyschnie woda
    nim tu u nas będzie zgoda”

    Dzisiejszy rządzący są jak bolszewicy – nie potrafią żyć bez wroga.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Mój stary mózg z wielką zaciekłością broni się przed tą rzeczywistością. Ale boję się , że ja i on i wszyscy ludzie dobrej woli stoimy na przegranych pozycjach. Gdyż takie chamstwo powoduje jedynie stupor.

  6. tjaaa, tylko że, każda gwiazda, jak jej się już kurczy jądro, staje się karłem. 🙂

  7. płacz i zgrzytanie zębów. lament płaczek III RP.

    zadanie dla pana : co co jest deziformacja?

    a) podanie nieprawdziwej informacji,
    b) podanie informacji prawdziwej, ale obalającej mity – sensacyjnej w odbiorze.

    i do kogo wlasciwie ma Pan i biskup Zycinski pretensje i co co?
    Nie mozna zaprzeczyc faktom, wiec tzreba chociaz ponarzekac na „żądnych sensacji” odbiorców mediów?

  8. Przypominam, że obecne władze zostały wyłonione w wyniku wolnych i demokratycznych wyborów przez większość głosujących. Podczas kampanii wyborczej PiS nie krył, że zaprowadzi w Polsce porządek i oczyści ją z ludzi poprzedniego układu. Nie ma się więc co teraz dziwić i płakać nad rozlanym mlekiem.

  9. Witam Panie Passent
    Odpowiedz na pytanie DLACZEGO jest dość prosta. pis wygrał wybory i pisze nową „prawdziwą!!” historie Polski. IV RP nie potrzebuje już autorytetów takich jak Kuroń czy Herbert (Wałęsa ma pewnie szczęście że zyje, bo na niego tez by sie coś znaleźli..).
    Nowa MORALNA Polska odrodziła się z III RP i stworzyła własnych herosów, których publiczne media musza wylansować, a jak zrobić to lepiej jak nie zmieszać starych herosów z błotem. Ja największy problem widze nie w robieniu z TVP piss’owskiego kanału, który ma być opozycją np: do TVN, ale w tym, co skrajne poglady i kłamstwa gloszone z anten uczynia w swiadomości ludzi. Kaczyńscy przeminą ,a GŁUPOTE trzeba będzie prostować przez długie lata! Pewnie nie obejdzie się bez jakiegoś malego medialnego linczu historyków i innych „wiedzących”, którzy podrzucali takie smaczne kąski (pewnie często wyrwane z kątekstu).
    Moje pytanie Panie Danielu brzmi czy po wyborach znajdzie się ktoś, kto poradzi sobie z takich chaosem?! Ja też widze noc nad Polską, rzekłbym Ciemności Kryją Ziemie!;/

  10. To jest tak, że ODZYSKUJEMY media , Panie Danielu… to jest właśnie ten pluralizm… odzyskujemy, a potem… już jak zwykle… zawłaszczamy.
    Dziś ukazła się krótka notatka o tym jak ok, 1,5 tys. urzędników pójdzie na bruk, za to tylko , że byli mianowani za czasów Buzka i Millera. Nowa ustawa Zasobie Kadowym.
    Tworzy sie nowa kasta, kasta hunnwejbinów i ludzi w pełni serwilistycznych. Takich się szkoli u Rydzyka w Toruniu, takich będą szkoliły uczelnie związane z Opus Dei. Takich się wspiera.
    I ile jeszcze kilka miesięcy temu mówiło się o państwie prawa – to teraz beż żenady – mówi sie już o państwie Prawa i Sprawiedliowści

  11. We wczorajszym pluralistycznym jak zebranie członków WKP(b) „Warto rozmawiać” Pospieszlaskiego dyskutowano o wizerunku Polski na Zachodzie (głównie w Berlinie i Brukseli). Niejaki Maciej Rybiński stwierdził, iż psucie tego wizerunku jest dziełem nieodpowiedzialnych polityków negatywnie wypowiadających się o IV RP. Lena Kolarska-Bobińska odparła, że takie postawienie sprawy przypomina jej czasy, w których wyjeżdżającym z Socjalistycznej Polski delegacjom czynniki odgórne zakazywały snucia wątpliwości na temat słusznej linii Partii i Rządu. Panią profesor zagłuszył nawiedzony mędrzec podkreślając, że żyjemy w wolnym kraju i takie porównania są nie na miejscu. Wychodzi zatem na to, że o Kaczyńskich mozna mówic tylko dobrze lub wcale. Ale przecież w ten sposób mówi się o nieboszczykach.

  12. bardzo dawno temu nauczyłem się, że warto rzeczy złożone składać tak, by były proste. Kiedy patrzy się na to co wyprawia się obecnie w polskiej polityce, warto oddalić ten obraz, porzucić rokokowe zawijasy intelektualne i dyluwia elokwencji. Kiedy się patrzy na to co sie dzieje, widzi się naszych odległych przodków, hordę naczelnych. Nie hordę – w obecnym pejoratywnym znaczeniu, ale stado, plemię. Oto mamy zmianę rządów – jest nowy samiec alfa, a jego poplecznicy umacniają jego władzę, rzucając w członków ancient regime’u gałązkami i nieczystościami. Nic nadzwyczaajnego w gruncie rzeczy.
    A miliony lat ewolucji? A setki tysięcy lat cywilizacji?
    Proszę państwa, spójrzmy prawdzie w oczy – to wszystko pozłotka, taka sama jak powszechnie pozłotką jest polskie chrześcijaństwo. Jeden Życimski tego nie zmieni.
    Kłaniam…

  13. sceptyk, czy ktoś tkwiący umysłem w historii jest żywy? Tylko biologicznie, intelektualnie to zwykły umarlak. 😉
    Mam znajomego, który rozwiódł się z żoną, która uwielbiała antyki. Na rozprawie, w uzasadnieniu powiedział, że „miał już dosyć zapachu trupów”. Wcale się nie dziwię, że ludzie stąd wyjeżdżąją, bo ileż można gadać o nieboszczykach? 🙂

  14. Proszę napisać,że od wyrokowania kto popełnił przestępstwo jest sędzia a nie pp.Ziobro ,Kaczyńscy,Zawisza itp.

  15. … jeśli co po niektórym dyskutantom wydaje się, że uda się rządzić li tylko za pomocą kolejnych podziałów, codziennych igrzysk , cotygodniowego czyszczenia , miesięcznic wyborczo-polerujących zdrowe jądro narodu / boć o społeczeństwie mowy już nie ma /, rocznic ” OGNIA ” i powołania PC – srodze sie zawiodą.
    Nie tylko śmiech w społeczeństwie narasta …
    Im mocniejsza akcja – to czyż nie gwałtowniejsza będzie reakcja ?

    ________________________________________________
    JACHU – opisz proszę proces kurczenie się dwóch Słońc Nadwiślańskich jednocześnie ! Czy aby nie wyjdzie z tego czarna dziura ? I już tylko ciemna, zimna pustka … ale czy to ważne !!!

  16. Szanowny Panie,już wiem dlaczego ja nie piszę.Brak mi wyobrażni do wyrażenia tego co bym chciał tak celnymi określeniami jakich Pan używa. Ani za grosz nie przesadził Pan określając tę hołotę(wstyd mi za to słowo) hunwejbinami.

  17. Do Badgera
    Bardzo ciekawa interpretacja!Zastanawiam się czasem czy nie można by konfliktu politycznego w kraju wyjaśnić walką kultury myśliwskiej z kulturą rolną.Badania wskazują,że euroazjatyckie kultury koczownicze przekształciły się w kultury rolne,osiadłe.Niewielkie samowystarczalne hordy(plemiona)wędrowne z wcześnie usamodzielnianymi dziećmi(2-3 pokoleniowo)osiadały na podmokłych,dobrych pod uprawy terenach.Ilość dzieci wzrastała do kilkunastu pokoleniowo(wysoka umieralność,potrzeba rąk do pracy)Zanikała potrzeba wolności(pogoń za zwierzem)na rzecz potrzeby bezpieczeństwa(własność pola).Myślę,że paroksyzmy społeczno-polityczne,które obserwujemy są wynikiem przekształcania się kultury rolnej.Osiadłe plemiona(klany)nie mają już czego uprawiać.Jedynym uzasadnieniem dla istnienia ich struktury społecznej jest kumulacja różnorodnych świadczeń zabieranych w formie podatku odradzającym się hordom wędrownym(emigranci,biznes itp).Myślę,że ta trwająca od tysiącleci walka głęboko tkwi w świadomości ludzi.
    Pozdrawiam

  18. „Bo MY tez chcemy pisac historie na nowo.” – chyba w 1994 zauwazyl to Jan Rulewski. Skrzywienie kazdej wladzy w tym kraju.

  19. heninsyn, jasne że ważne! Niech ludziska wiedzą, że te Dwie Nadwiślańskie Gwiazdy w końcu zgasną. Teraz co prawda są w jeszcze w fazie czerwonej, ale przykurcz jąder jest coraz szybszy, więc nie ma się co martwić. Niedługo pieprznie supernowa i pozamiata to cmentarzysko. 😉

  20. NA KOGO BĘDZIE PAN GŁOSOWAŁ w wyborach na prezydenta Warszawy, Panie Danielu? przepraszam za wielkie litery.

  21. Kazdy kij ma dwa konce. Podobno w Lodzi duzym wzieciem ciesza sie pracownicy powyzej 45 ciu lat . Pracodawcy obawiaja sie bowiem , ze mlodsi wkrotce rzuca prace i wyjada bo wyjezdza kto tylko moze i chce. Ciekawe czy rzadzacy a glownie tzw. opozycja ma swiadomosc tego nie zamierzonego chyba skutku swojej (rzadzacych) „dzialalnosci” i jakie z tego powodu zupelnie nowe „groza nam podzialy”. Ci co wyjechali-ci co zostali,ze to uproszczenie to za malo powiedziane. Ci co zostali maja prace bo ci co wyjechali- wyjechali, mozna by powiedziec.

  22. Popatrzmy na problem biznesowo .Jeden rok za chwile mija od wrzesniowych wyborów 2005r. I co my, jako panstwo z tego mamy ? Gospodarka osiąga dalszy postęp ,płace rosną ,mimo , że nikt z PIS-u nawet nie stara sie dowodzic ( choć tak mówią ) ,że jest to wynik zastosowania nowego czy Innego instrumentarium , nie czynią tego —- bo nic , dosłownie nic nie zmienili . Oczekuja na przeczołganie sie do funduszów UE które są tuż, tuż za progiem Sylwestra 2006roku >
    Na ważnym polu dla każdego z nas , który w życiu był odpowiedzialny za budżet rodziny , jej utrzymanie i przezorne przygotowywanie sie na wydatki przyszlosci – zachowanie PIS-u, co to LEŻY w pozach wypoczynku i leni sie diabelnie– niepokoji , irytuje !!!
    PIS to Narodowi -Socjalisci ,pracuja jedynie na ideologicznym -propagandowym polu , aż buzuje pod deklem tego jednego dnia .Te media które wymienia Autor ,za kilka miesiacy przekonaja sie ,że ich ogladalność i słuchalność gwałtownie spadnie . Nareszcie prywatne media TV i radio typowe dla Kapitalizmu , dożyły swoich czasów , maja kapitalną szanse, by Obywatele RP przeszli do Nich . Nie pisze o gazetach , bo ten narod słabo czyta .Prognozuje sporą rolę witryn internetowych .
    Wybory listopadowe -beda ważną odpowiedzią czy obywatele RP godzą się ( tym razem demokratycznie pytani !! ) na powrót państwa autorytarnego ,post weimarskiego , lub ex ante faszystowskiego , nie myle sie , faszystowskiego ,Codzienne b.liczne dowody dają Ludzie PIS-u i LPR ( żyjacy w Polsce o tym wiedzą ), bo to na Prowincji i nieco mniej w Centrum widać .
    Oddani Pis-owi , to symbolicznie ta Pani , podróżująca autobusem z Wojtkiem z Przytoka .co biernie czeka na dary ,pieniadze i inne majetności które złodzieje z lat 1989 -2005 niewątpliwe jej ukradli .i wystarczy podgrzać w nadzieji oglądaczy np. TUBY „NIE ma PRZEBACZ ” . Manny jednak nie będzie !!
    Dookoła mnie ludzie dzielnie i coraz sprawniej pracują , niemożliwe by ci Idioci z PIS-u osiągneli powodzenie wyborcze !!!

  23. Wojtku z Przytoka
    Będę się upierał przy swojej interpretacji – wydaje mi się bardziej uniwersalna. Tym bardziej, że społeczeństwa wielkomiejskie coraz bardziej przypominają dżunglę pełną hord – klanów. Zresztą, mechanizmy rządzące ludzkimi stadami nie zmieniają się tak naprawdę, niezależnie od pozłotki cywilizacyjnej – w klanie myśliwych jest starszy rodu tak samo jak we wspólnocie rolniczej. Nic się nie zmieniło tak naprawdę od milionów lat, choć dajemy się oślepić językowi i zewnętrznym pozorom kultury. Myślimy że oderwaliśy się od zwierzęcych korzeni a to nieprawda.
    Ja wiem że mam rację bo obsewuję to na codzień w pracy – stąd wiem jak myślą i czemu robią to co robią politycy.
    Przy okazji, nie zapędzaj się proszę z tą dziczą ze Wschodu. Wspomnij jeśli nie Życimskiego to choć starego Jana z Czarnolasu czy Mikołaja Reja. I Marcinkiewicza z Gorzowa Wlkp.;-)

  24. Waldemarze
    PiS wbrew nadziejom wielu rozsadnych ludzi może osiągnąć sukces wyborczy. Pewnie wygrają (czuję przez skórę),ale jeśli nawet przegrają, pozostaną znaczącą siłą polityczną. I nie będzie to żaden cud – po prostu ci, którzy pracują, ci co się troszczą o rodziny, o swój własny budżet, nie pójdą do wyborów. Tak jak w zeszłym roku. Jest jak pod konice Republiki Wiemarskiej u nas – ludzie mają dość politycznych igrzysk, nie chca mieć z nimi do czynienia – postępując oczywiście krótkowzrocznie, bo jak nie oni polityką, to polityka zainteresuje się nimi. A co co się bawią tymi igrzyskami, ci którym one przysparzają wiele niekłamanej radości i zadowolenie – ooo, ci póją n a100%. I zagłosują na dostarczycieli tej rozrywki – na PiS i przystawki.

    Tylko co będzie dalej?

  25. Waldemarze,
    Gdyby o wynikach wyborów decydowały względy biznesowe, u władzy powinni pozostać ci, dzięki którym wspomniane przez Ciebie fundusze UE mogą napływać, a gospodarka zaczęła postępować. Obwiam się jednak, że „oferta” PiS trafia w gust przeciętnego Polaka: czytelnika „Faktu”, sumiennego parafianina, „sąsiada” opisanego przez Grossa.

  26. Śmieszy mnie przekonanie hien, że jak wygryzą jakiś nienajświeższy kąsek, np. że Kuroń pił, ktoś tam z opozycji zdradzał żonę, a inny dłubał w nosie, to ma to umniejszyć w odczuciu ogółu wagę tego co naprawdę dokonali niektórzy opozycjoniści. Ktoś może się wreszcie dziecięco zdziwić – skoro odnowieni moralnie mogą wielbić tylko nieskazitelnych, to gdzie ich znaleźć ? i czy za nieskazitelnych będzie można uznać tylko tych, którzy mają to potwierdzone przez SB tzn. z teczek będzie wynikało, że nigdy nawet na chodnik nie napluli ?
    SB gwarantem prawdziwości autorytetów ?

  27. Kochani Forumowicze jestem ciekaw dlaczego rozpaczacie, prawicie o upadku, po prostu “jojczycie”. Przecież i tak nie pójdziecie do wyborów, albo będziecie głosować za “mniejszym złem”. No i dalej będzie jak jest. No i znowu będą narzekania, że to nie tak miało być, że myśleliście….. .

  28. Badgerze
    Przyznaję Ci rację,Twoja interpretacja jest bardziej uniwersalna-bardzo mi się podoba.Tym bardziej,że też pracuję i mam okazję obserwować ludzi w tego typu zachowaniach.Przypominają mi się kręgi ułożone z kości wokół ognisk pierwotnych ludzi o których kiedyś czytałem.Archeolodzy nie potrafili wyjaśnić tych dziwnych barykad.W końcu okazało się,że przy ogniu siedzieli najważniejsi i po prostu obgryzione gnaty rzucali za siebie tym,którzy byli słabsi.A ci z kolei tym,którzy nie mieli żadnego znaczenia i tkwili w mroku.I tak przez tysiące lat rosły wielometrowej wysokości kręgi z gnatów.Myślę,że tymi kośćmi wymuszali również posłuch.Czas może na opracowania z antropologii politycznej?
    Co do wschodu to znów przepraszam.W pisanej zimą książce miałem na myśli Azję,czy raczej ducha Azji.Ale za nieporozumienie przepraszam i pozdrawiam.

  29. DO> StaniD
    wSZyscy „jojczą” żeby wyrazić swoją krytyczną opinie:P Przyznaje, masz racje, nie mają prawa do narzekań obywatele nie wypełniający swojego podstawowego obowiązku- uczestnictwa w wyborach. Po drugie oczywiście ludzie zawsze będą narzekać! To pocześci też obywatelski obowiązek. Wytykanie błędów może zmobilizować do lepszego rządzenia i rewizji poglądów. Choć co do rewizji poglądów w przypadku Kaczyńskich nie mamy na co liczyć. 0 dyskujsji, wciąż te same s l o g a n y . Mi się to niepodoba i będe narzekać do czego Ciebie również zachęcam 😛
    Pozdrawiam narzekająch ;)!

  30. Jesien napisał/la:

    >Śmieszy mnie przekonanie hien, że jak wygryzą jakiś nienajświeższy kąsek, np. że Kuroń pił, ktoś tam z opozycji zdradzał żonę, a inny dłubał w nosie, to ma to umniejszyć w odczuciu ogółu wagę(…)

    A skad twoje przekonanie o tym przekonaniu? Wskazesz jakies pzreslanki, ktore moglby swiadczyc o slusznosci pzrekonan, ktore wnioskujesz j.w.

  31. Do Sceptyka
    W pełni się z Tobą zgadzam.Pieniądze z funduszy unijnych bedą rozdysponowywane wg kryteriów politycznych-marzeń elektoratu. Powstaną monumentalne hale sportowe stojące na zarośniętych perzem polach, baseny ze sztucznymi falami stojące w centrach miasteczek jak gigantyczne mydelniczki.Drogi będą zawijać by dotrzeć do rodzinnych wsi posłów itp,itd.Widziałem takie bezsensowne inwestycje w Brandenburgii,gdzie pokomunistyczny elektorat uszczęśliwiano tego typu projektami.Nawet oglądałem zakład w którym za pensje bezrobotni sklejali modele samolotów plastikowych na potrzeby muzeum.Byłem chyba pierwszym i ostatnim zwiedzającym ten przybytek.Po prostu fundusze przeżarli i nie było za co tego utrzymać.Tak,moim zdaniem, będzie z funduszami UE w kraju.Wyobraźnia ludzka poza basen ze zjeżdżalniami(za darmo!!!)nie wykracza.
    Pozdrawiam

  32. Ja to sie bardzo boje tej „najprawdziwszej prawdy”. Jak wiadomo, istnieje prowda, tyz prowda oraz gowno prowda, a teraz doszla „nasza prawda”.
    „uzyskaliśmy znaczną pluralizację mediów, której przedtem nie było. Ta pluralizacja doprowadzi jeszcze do takiej sytuacji, że różne rzeczy przedtem niemożliwe do opublikowania będą mogły się ukazać.” – to jest wypowiedz tak kuriozalna, ze wielokrotne przecieranie oczu nie pomoze. I to mowi premier demokratycznego panstwa…
    Obserwujac dzisiejsza polityke nie mozna sie oprzec wrazeniu, ze dwoch takich zabralo sie za Polske i jej przerabianie przy pomocy takich, co dawnej Polski nie pamietaja i nie widza ciaglosci zdarzen. Bardzo smutne, ze jednym z tych ludzi jest minister edukacji. Podobno z historycznej rodziny, podobno prawnik… podobno minister. Byla kiedys taka piosenka Maryli Rodowicz, ja ja niemal zawsze kojarze z tekstami Agnieszki, co do tego tekstu nie jestem pewna, ale..
    „Ale to juz bylo
    i nie wroci wiecej…”
    Otoz wszystko bylo i sie powtarza, wystarczy spojrzec do tylu na historie ludzkosci, i dawno wiadomo, ze historia jeszcze nigdy nikogo nie nauczyla rozumu. Tak my, sapiens, mamy.
    Mam nadzieje, ze nie spelni sie przepowiednia StaniD i ludzie pojda do urn wyborczych. Dla mnie jest to nie do pomyslenia, ze wreszcie w wolnym kraju, kiedy mozna naprawde cos zrobic i naprawde dac swoj glos, nawet polowa uprawnionych tego nie robi. Otoz na taka nonszalancje moze sobie pozwolic Kanada na przyklad, gdzie roznica miedzy liberalami a konserwa jest prawie niezauwazalna, i tak sie swiat nie zawali (czy raczej Kanada), ktokolwiek bylby u wladzy. Ale Polska? Oto wlasnie jest wynik tej nonszalancji i „a co tam moj glos znaczy…”
    P.S. Basiu droga, zamiast „zadawac zadanie”, moze Ty podaj fakty? Czym sie ta Twoja 4-ta RP zasluzyla dotychczas? Bardzo bylabym ciekawa tych osiagow… Jak dotychczas, poza sianiem zametu w kraju i osmieszanie sie za granicami nie zauwazylam nic pozytywnego. Nic, nada, null. Wyprowadz mnie, prosze, z tego mylnego pogladu.
    Prosze o fakty, fakty, fakty, a nie puste gadanie.
    Mam nadzieje, ze podolasz zadaniu.

  33. Pesymizm uderzył waćpanom do głów. A znacie opowiastkę o dwóch żabach, które przypadkowo wpadły do kubła ze śmietaną. Jedna zrezygnowana (podobno pesymistka) szybko utonęła, druga (podobno optymistka) tak zawzięcie robiła nogami, że aż wyrobiła solidne masło i wyskoczyła na wolność.

    PiS zaczyna gonić w piętkę, czas pracuje przeciw nim. Prezes został premierem wcześniej niż zakładano, gdyż plan z Marcinkiewiczem „zużył się” zbyt szybko. Lustracja stoi pod znakiem zapytania, śledzenie nieprawidłowości w bankach weszło w ślepą uliczkę, marzenie „emerytowanej nauczycielki z autobusu do Przytoka” jest nie do spełnienia – ileż odcinków z tej bajki o odbieraniu bogatym i rozdawaniu biednym można jeszcze nadać. Owszem, kupuje się ludzi stanowiskami, ale trzeba by mieć tych stanowisk miliony, a na taki plan nasi wierzyciele powiedzą gromkie NO-NO. Mogą sięgnąć po kapitał propagandowy w postaci „masońskiego” pochodzenia kilku postaci z KOR-u, żądań adwokatów z New Yorku i przekręcaczy historii z Berlina, ale jak długo ciemny naród może żyć na samych słowach, nawet jeśli są posmarowane smalcem? Poza tym wierzę, że młodzież w mniejszym stopniu niż moi rówieśnicy cierpi na pomroczność rozsianą, szczególnie ci, którzy przyjrzeli się dłużej tzw. Zachodowi i odkryli ukryty sens kapitalizmu.

    Oczywiste jest, że celem rozgwieżdżonego nieba nad Polską jest uniemożlwienie, albo choćby zmienieszenie szans na koalicji różowych z czerwonymi. Czy możliwe jest jakieś „swieckie pojednanie”, bez abp Życińskiego, za to pragmatyczne, liberalne?

    Przy tej okazji wyrażę jeszcze raz swoje rozczarowanie niektórymi opisami Gospodarza Blogu. Wydaje mi się, że nie sięgają one w głąb, że warto wyjaśniać powody zjawisk i procesów, nawet jeśli trzeba rzucić się na fale spekulacji myślowej. W „Codzienniku” (str. 324) pisze, że cenne inicjatywy padają, np. plan Hausnera padł z powodu popularności hasła „im gorzej dla rządu – tym lepiej dla Polski”. Jakże proste i niczego nie wyjaśniające, zatem niepraktyczne. A co on dzisiaj wyprawia, inicjatywy rządu krytykuje i chce je obalić, uniemożliwić, unicestwić.

    Chociaż, które inicjatywy? Czy były jakieś inicjatywy rządu?
    A propos, czy matkom rodzącym dzieci bez ojców przysługuje becikowe? To nurtowało autora „Codziennika”, a mnie teraz b. ciekawi. Kto odpowie, przysługuje czy nie?

  34. Wojtku z Przytoka
    jesteś acan niepoprawnym marzycielem i optymistą 🙂

  35. Wojtku z Przytoka
    Niejaki Richard Corniff napisał książkę: „Korporacyjne zwierzę”.
    http://www.merlin.com.pl/frontend/towar/442320;jsessionid=0F306600ED5410B10F452B1A58A311E2
    Nie czytałem jej, a jedynie recenzje i fagmenty – a czytałem dlatego że tezy któe gość stawia zgadzały się z tym co sam myślałem. Jeśli tylko rozszerzysz intepretację z korporacji na całe społeczenstwo, przestanie Ci byc do śmiechu :-P.

  36. Mam znajomka w tym moim mieście na literę T. Jarosław mu na imię – nomen omen, mówię Wam. Zacząłem grzebać w jego rozumowaniu. Okazuje się, że Rokita i Tusk to sprzedawczyki, w porywach nawet zdrajcy, a dowiedział się tego od Jacka Kurskiego (“Nocna zmiana” – chyba taki jest tytuł, najpierw książki, potem dzieła filmowego), więc należało ich wyeliminować z koalicji, mimo że na nią głosowało ze 2/3 narodu. Włosy mi się jeżą.
    Inna sprawa, ze abp Życiński ucztuje. Oto pogański rynek staje się narzędziem deprawacji. Oto pojawia się kolejna barbarzyńska wersja historii, wersja komercyjna. Ależ on ma uciechę. Ludziom pozwolono wybierać i … ludzie wybrali newsa.

  37. Drodzy Państwo, litości. Kiedy widzę te wszystkie waszmości i acany, to omdlewam. Piszcie jak przystało na XXI wiek.

  38. Do Badgera ; sceptyka i Wojtka z Przytoka !
    Tak ,dziękuję za podjecie tematu Fundusze UNII niepowtarzalna szansa cywilizacyjna ma dwie drogi . Jedna prowadzi do zabetonowania ( vide Wojtek z Przytoka ) lub Inowacyjna Infrastruktura ,która dopiero za kolejne lata da owoce. Gdyby na tym polu scieraly sie projekty byłbym zadowolony , To wymaga dobrej głowy .Narazie te fundusze w dotychczasowych zapowiedziach służą PIS-wi jako zabezpieczenie trwałego popracia elektoratu tam, gdzie juz go i tak maja !. Oceniam to jako barbarzyństwo ,aż prosi sie by WSZYSCY konkurenci w wyborach do Sejmików wojewodzkich a więc partie, przedstawily projekty wykorzystania tych pieniedzy od Starszych Braci z UNII . Nie masz projektu , idziesz do domu i pracuj -bo nie będziesz sie liczył ( Prywatne media do pracy na rzecz dobra Publicznego !!)Nie ma co liczyć na Wildsteina czy Czabańskiego .Marzy mi sie ,by na tych obszarach konkurenci prowadzili bitwy przedwyborcze , ale ma słuszność Badger , Ci co sobie radzą dzisiaj , zostaną w domu i oglądać jedynie będą to Teatrum -szkoda .
    Panie Danielu !!
    Jak kiedys pisał w tym bloogu G.OKON musi to Polsce wybuzować ,nie ma rady !! Trzeba jednak mówic!! pisać !!głosić !!!. W swoim środowisku to robię .Od rana słucham radio Maklemburgia ( Oni tam wczoraj po wyborach ) ,dlaczego nie wrzeszczą na siebie! ,tylko zastanawiaja sie ,co zrobić z tym wyrokiem wyborców który potencjonalnie dopuścił do współrządzenia w landzie nawet takich ich Narodowców …

  39. TesTeq,

    zechce Pan wziąć jednak pod uwagę, że na PISS głosowało jesienią zeszłego roku niespełna 11 % uprawionych. Jak się ma za sobą niewiele ponad dziesiątą część dorosłych obywateli, to można najwyżej „kury szczać prowadzać” (J. Piłsudski), a nie zabierać się za budowę nowego ustroju.

  40. A przy okazji, bo zrobiło tu się cokolwiek smętnie, pozwolę sobie polecić jeden z najdowcipniejszych blogów politycznych: http://revelstein.blox.pl/html

    Uwaga: blog nie jest zalecany dla mniej lub bardziej skrajnej prawicy.

  41. do T O,
    te zaby to byly pewnie Polki na emigracji, w dodatku blondynki.
    Gdyby sie porozumialy sprawe zalatwilyby znacznie szybciej i z mniejsza strata energii. W wypadku zaby pierwszej strata energii wyniosla cale 100% 🙂

  42. Swiety?
    tez dobrze, ale jeszcze przydaloby sie poczucie humoru 🙂

  43. Panie Danielu.

    Wydaje mi się, że w Polsce nastąpiła niefortunna a nawet można powiedzieć nieszczęśliwa, sytuacja polegająca na nałożeniu się dwóch kwestii. Po piewsze jak Pan zauważył wulgaryzacji wiekszej części mediów. Po drugie zaś do władzy doszli ludzie o których można powiedzieć, że są nieprzywoici i niegodni rządzenia Polską. Taki zbieg rzeczy rodzi skutki opłakane, które już widzimy patrząc na naszą pozycję w Europie, a zapewne za niedługo już zobaczymy w kraju na przykładzie rozpadu zaczątków społeczeństwa obywatelskiego.
    Jednym z niewielu pozytywnych sygnałów jest na szczęście istnienie w Kościele takich ludzi jak abp. Życiński. Mam nadzieję, że odwaga cywilna części mądrych duchownych nieco ocuci naszą nową władzę.

  44. Panie Danielu
    małpiego rozumu widzę Panu nie poskąpiło. Sieje Pan pietruszczę jak zwykle. Gdyby był Pan młodszy nie pamiętał ani Mao, ani 68 to bym pomyślał, że to z głupoty, a tak jest oczywiste że specjalnie Pan kłamie i mąci gimnazjalistom w głowach. Ale monopol GW, TP i Polityki minał bezpowrotnie. W takich gazetach jak Dziennik mozna przeczytać krytykę małpiego rozumu i krytykę krytyki małpiego rozumu i nawet krytyke krytyki krytyki małpiego rozumu.
    Tak się zastanawiam czy może Pan się czegoś boi? Przecież nie tego, że wymorduja milionami jak w Chinach za Mao, albo że przepędzą do Izraela jak w 68. W to to chyba nawet Pan nie wierzy, a pisze Pan takie głupoty.

    Ale dopóki może Pan takie banialuki pisać, to chyba jeszcze faszyzmu nie ma:) chyba że to jakiś hitleryzm kaczoryzm – każdy może pisać mówić i pluć ale faszyzm i tak jak cholera. Ośmiesza się Pan. ale przynajmniej Pana się dobrze czyta. Wychwalanego przez Pana Pilcha nie przeczytałem ani razu do końca. Próbowałem kilka razy, ale sie nie udało. a Pana jakoś się daje, punkt dla Pana.
    A może faszyzm juz tu jest, bo jakoś nie mogę się przebić z nieznośną lekkością wolności słowa, ciągle gdzieś znika 🙂

    pozrawiam
    Bernard

  45. Jakiś czas temu kolega zapytał mnie czy wolałabym być ugryziona przez węża czy przez hienę… Okazało się, że druga „sposobność” jest o wiele bardziej niebezpieczna, ponieważ hieny mają w jamie ustnej mnóstwo śmiercionośnych dla człowieka bakterii. Bez zażycia antidotum umiera się podobno 1 dzień, a po zażyciu – około 3 dni.

    Mam nadzieję, że nasze media, mimo, że gryzione przez hieny przetrwają dłużej…
    Strasznie smutny ten dzisiejszy Pana felieton, a co gorsze do bólu prawdziwy.

    A najbardziej denerwuje mnie bezsilność.
    Bo co można zrobić w takiej sytuacji?

    Pozdrawiam serdecznie.

    P.S. Proszę się nie bać, kolega jest optymistą – to tylko ciekawostka – musi być lepiej!

  46. Wprawdzie Bernard póki co jeszcze się na blogowisku nie pojawił, ale obiecałem że wyjaśnie do końca sprawę jego idola Ognia, no i słowo sie rzekło. Pojechałem na Podhale i zajrzałem do źródeł. Otóż jak podaje Tygodnik Podhalański nr 33 z 17 sierpnia 2006 roku, pojawienie się pomnika Kurasia w Zakopanem nastąpiło na życzenie tzw nieznanych sprawców.Najpierw propozycja postawienia pomnika w Nowym Targu, miejscu jego wiekopomnych dokonań jako komendanta UB, została bezwarunkowo odrzucona przez mieszkańców tego grodu. O tym żeby taki pomnik wybudować w Waksmundzie, miejscu jego urodzin nikt nawet nikt próbował, bo nazwiska tego „bohatera” w Waksmundzie się wogóle nie wymawia. Następnie usiłowano nazwać ulicę Ognia w Zakopanem na osiedlu Pardołowka, ale mieszkańcy też sie nie zgodzili, no i w końcu padło na pomnik na ul.Kościuszki, naprzeciwko dworca PKS.
    Tyle Tyg. Podh. pismo znane i chwalone w całęj Polsce za niezależnośc i walkę z korupcją, które można oskarżać o różne rzeczy, ale napewno nie o cień lewicowości.
    Oczywiście udałem sie na miejsce i obejrzałem sobie to dzieło sztuki. W dniu 7 i 8 września pod pomnikiem, który przypomina kopczyk z koszmarnym czarnym ptaszyskiem na szczycie był jeden (słownie jeden) rozbity znicz, żadnej lilii, róż czy nawet gożdzików. Chyba się panu Przewoźnikowi z panem Jarosławem K. nie udał patron IV Rzeczpospolitej.

    A swoją drogą dziwne jakieś plemię żyje na tym Podhalu. Jacyś filosemici czy kryptokomuniści ?

  47. Szanowny Gospodarzu,
    chciałbym wyjaśnić sprawę pluralizmu w poPiSowych mowach: Kaczyńskich jest dwóch!
    Mnie też działanie PiSu przypomina rok 1968 i czasy Moczara i powiedzenie: kto z Mieciem wojuje, ten od Miecia ginie.
    Do Wojtka z Przytoka: nie obrażając nikogo – kiepski to przywódca, po odejściu którego ludzie nie wiedzą co robić! To trochę tak, jak kochani rodzice rozpieszczający dziecko i chroniący je od wszelkiego zła. A potem taki dorosły nieudacznik jest konfrontowany z rzeczywistością, która na ogół wygrywa.
    Do Badgera: też uważam, że w zasadzie dopiero co zeszliśmy z drzewa. I fakt, iż to drzewo szybko zostało ścięte, niczego nie zmienia.
    Qba

  48. Nie wiem czy to juz nowe w mediach nadeszlo, ale chyba tak bo tego przedtem nie grali. W niedziele obejrzalem wreczenie nagrod na Festiwalu Filmow Polskich. Wygral film zrobiony przez rodzine, dla rodziny i o rodzinie zapowiedziany urywkiem „Spi..laj ty sk…synu”. Rownie dobry byl film: „Odp.. sie od mojej matki”, a trzecie miejsce zajal film o zajawce: „Jestes brudna p..da”. Tu wykropkowalem, ale w TVPolonia poszlo o 16-tej czasu amerykanskiego otwartym tekstem.
    Zastanawiam sie tylko co im Mucha przeszkadzala? Przeciez dorownala poziom zapowiedzi do zawartosci festiwalu.

  49. Przeczytałem jeszcze raz felieton Gospodarza oraz smętne wpisy blogowiczów i chciałbym jednak dodać trochę otuchy. Otóż jest nadzieja, ponieważ nawet Jadzia Staniszkis, która jeszcze kilka miesięcy temu kochała PIS i Kaczyńskich miłością czystą i w pełni podzielała ich spiskowe widzenie świata, przejrzała w końcu na oczy i porównała „państwo kaczyńskie” do Weimaru i PRL-u ( Europa 9.09.06). BARDZO DOBRA ANALIZA !
    Może „ciemny lud” też przejrzy na oczy ?

  50. Bernard,
    widzisz, Tobie wolność słowa jest potrzebna po to, żebyś se beknął, pierdnął i ukulał je z kozą z nosa. Ale są też tacy, którzy używają ich w inny sposób.
    I wcale nie ma przymusu, żebyś ich rozumiał i rozdawał wspaniałomyślnie swoje wybekane punkty. 🙂

  51. Panie Redaktorze,

    Za 60 lat kłamstwa i „gospodarki” planowej, naród wystawia naprawdę skromny rachunek. Nikt nikogo za nic nie zamyka ani nie prześladuje i nie ogranicza wolności wypowiedzi. A Gwiazda, to mieszka w Gdańsku.

  52. Zastanawia mnie tylko, co musi sie stać, żeby coś się zmieniło. Na lepsze. Strajki, manifestacje, pochody? Czy to jeszcze w naszych czasach możliwe? Czy opócz górników wytargujących co rusz nasze pieniądze na swoje pensje i emerytury, czy lekarzy zdesperowanych poniżająco niskimi pensjami, ktoś jeszcze gotów jest zaprotestować na tyle skutecznie, żeby znieść nieudolną i wstyd przynoszącą władzę?
    Do Wojtka z Przytoka i Waldemara:
    Myślę, ze część funduszy rzeczywiście posłuży do „zabetonowania” i umocenienia władzy bez pomysłu na przyszłość. Wieksza jednak częśc nie zostanie w ogóle wykorzystana. NGO’sy i prywatne firmy, które mają w założeniu wykorzystywać pieniądze unijne na różnego rodzaju projekty powoli albo się zniechęca albo zbankrutują. Wiem to z własnego doświadczenia. Procedury przyznawania i rozliczania środków sa w Poslce tak skomplikowane, biurokratyczne i przede wszytskich długie, że za chwilę już nikt nie będzie chciał podjąć ryzyka realizacji projektów wsófinansoweanego z UE. Już teraz z powodu nieudolniści Pani Kalaty i jej podobnych wiele firm i stowarzyszeń boryka się z ogromnymi poroblemami finansowymi…

  53. Dziś zadałem sobie trud ogladania Dziennika TV , przepraszam Wiadomości. Me serce zostało połechtane niebywale, bo obrazki jakie nam zaserwowano jako żywo przypominały te z Dziennika TV bez Kozery. Trzech towarzyszy wkopywało się w ziemię , by obywatele zobaczyli z jaka troska przybywa nam miejsc pracy. Koparki jeździły tam i z powrotem , brzózki ginęły w oczach. Jedyna różnica między tamta a dzisiejszą rzeczywistością to łopaty , które dziś wyglansowane, w tamtych czasach się tak nie świeciły.

  54. Absolwent,
    To ciekawe co piszesz o Ogniu. Wśród mojej rodziny w powiecie wielickim ktoś kiedyś wspominał go jako bohatera antykomunistycznego podziemia. Widać były to chłopięce fascynacje. Jedyny pozytywny wątek wiedzie do Księdza Profesora Tischnera, który podbno go chwalił, albo tylko rozgrzeszał. Być może jawił mu się Ogień jako bojownik chłopski w odróżnieniu od pańskiego AK?

  55. Do Badgera!
    Zgadzam się z Twoim ostatnim wpisem. Ale jest jeszcze jedna grupa wyborcza, która nie chodziła z zasady do urn. Była nią młodziez, nawet licealna (a tak a propos – dla mnie pełnoletni człowiek w szkole średniej to jest bzdura i wymysł urzędasów). I mimo, że szkołę skończyłem już dawno – liczę właśnie na nią – na młodzież, że pójdzie głosować, że nie będzie jej wszystko jedno. Mobilizacja młodzieży do większej aktywności na tym polu powinna być sprawą priorytetową dla notabli rządowych i PiS spełnia narzucony mu obowiazek mianując Romka Min. Edukacji.

  56. Robaku,

    czy naprawdę wierzysz w maksymę „oko za oko”? Bo na to wygląda. Jaki rachunek niby obecna władza wystawia epoce PRL-u? Na razie piętnuje sie szanowane i zasłuzone osoby, wyciąga się epizody ich przeszłości, mające na celu jedynie ich kompromitację (patrz Kuroń i Herbert). Kto będzie następny? Kto nie z nami, ten przeciw nam…to jest filozofia rządzących. Nie można mieć własnych poglądów,można mieć tylko te „jedyne słuszne” – skrajnie prawicowe. Bo przecież wszyscy myślą tak samo. Jakakolwiek krytyka jest traktowana jako przede wszystkim niezasłuzona, ale także nieuprawniona. Jakby politycy nie wiedzieli, że taka jest cen, jaką się płaci za sprawowanie władzy. Poza tym stosowane metody przypominają te stosowane w PRL-u, niestety….ale przecież „w słusznej sprawie”. Dlaczego traktuje się obywateli myślących inaczej jako obywateli drugiej kategorii? Bo nie mamy prawa wyrażać własnych sądów? Długo czekaliśmy na wolność słowa i walczyliśmy z narzucananam ideologia. Wygląda na to, że historia lubi sie powtarzać….

  57. I na marginesie
    Właśnie w Niemczech posthitlerowcy dochodzą do w władzy w północnym eNeRDowie. A Pan Daniel nie grzmi, nie wrzeszczy, nie ostrzega przed faszyzmen hitleryzmem. Ministrowie spraw zagranicznych nie podpisują listów i nie apelują. PE nie zgłasza rezolucji. dlaczego? Bo u nas faszyzm większy i gorszy. Giertych może wąsik zapuści. Na tym tle żałośnie wypadana Pana kwękanie Panie Danielu.
    A w ostaatnim poście nieznośna lekkość wolności słowa przeżyła, ja być pod wrażeniem. Czarownik, czarownik.

    pozdrawiam
    Bernard

  58. Do telegraphica,
    Nie wiem jak tam było w wielickim powiecie, ale u Słowaków Ogień ma kompletnie przechlapane.Wszystkie miejscowe prawicowe organizacje kombatanckie, jak twierdzi cytowany Tyg Podh., uważają go za bandytę, złodzieja i mordercę. Co zaś się tyczy Tischnera, to cenię jego góralskie poczucie humoru, ale „Historia filozofii po góralsku” nie jest dla mnie ani kontynuacją Pisma Świętego, ani nawet Kazań Świętokrzyskich.Jego poglądy na temat Ognia tymbardziej. Cepersko -młodopolski zachwyt nad góralszczyzną, kontynuowany w Dwudziestoleciu, ma tak bogatą literaturę, że już niewiele można do niej dodać, ale dla mnie jest tutaj przedewszystkim „chęc pobratania się z Parobkiem” , niż realne wartości. Polecam „Sklep Potrzeb Kulturalnych” Antoniego Kroha.

  59. Tak oto dozylismy czasow ze ubowcom ( niewazne dlaczego ) stawia sie pomniki (niewazne, ze jeden ) a tym ktorzy z nimi tylko rozmawiali ( niewazne dlaczego) pluje sie w zyciorys. Igranie z ogniem bywa niebezpieczne.
    Wogole to Panie Danielu, wspolczuje Panu ,ze musi Pan to wszystko czytac.A moze to Pana bawi? Jezeli tak to w porzadku.Specjalnie pisze tak dwuznacznie ,moze da sie Pan ” sprowokowac” do jakiejs odpowiedzi.Jezeli nie ,to tez dobrze.

  60. Bernardzie ! Kłamierz!!! -nie dochodzą do władzy posthitlerowcy w”północnym „ENERDOWIE”.., tylko w Meklemburgi w niedzielnych wyborach do Landtagu zdobyli nieco, albo aż ponad 7% .( Dla jasnosci dla mnie az p.7% ) W Meklemburgi rzadzic bedzie dalej SPD w rożnych koalicjach , byc moze , że łącznie z CDU tak jak w Niemczech Federalnych . Napewno bez udziału NPD ,jasne, znawco aktualności niemieckich !!? w Polsce moze Giertych sie cieszy z wyniku NPD / nie wiem ,nie przesądzam .Sprawa ma wymiar lokalny i apel do Daniela Passenta jest głupawy . Apel taki, to potworek w stylu znanego Tobie Bernarda !!
    Kłamierz Bernardzie i jednocześnie napadasz na Daniela Passenta – dlatego , w tej stałej formie ,blisko Ci do faszystowskiej duszy! Oj Blisko ! ( lub zdrówko u Ciebie nie stabilne dalej ??)

  61. Stach pisze: na PiS głosowało jesienią zeszłego roku niespełna 11 % uprawionych.

    Zgadza się. I jest to dla mnie szczególnie bolesne, że 11% wystarcza do demokratycznego przejęcia władzy w Polsce (dokładnie 3,185,714 osoby na 30,229,031 uprawnionych – 26.99% głosujących, przy frekwencji 40.57%). Jeśli dodamy głosujących na Samoobronę (1,347,355 osób) i LPR (940,762 osoby), to okazuje się, że do uzyskania bezwzględnej większości w Sejmie wystarczy poparcie 5,473,831 osób, czyli 18.1% elektoratu!

  62. gwiazda przed oczami – felieton jak zwykle swietny.
    Nie na temat: czy moglby Pan sklonic leniuchow z wlasnej redakcji, by aktualizowali strone internetowa POLITYKI ? Mogliby wziac przyklad z Pana pracowitosci !

  63. Do Lucjana
    Nic dodać,nic ująć.Kwitnące w mediach państwo jest właściwie sparaliżowane.Brak dziesiątków,jak nie setek rozporządzeń.Brak woli do podejmowania decyzji u zmartwiałych ze strachu urzędników. Zachowawcza biurokracja,rozdęte do absurdu procedury i postępująca centralizacja.Moim zdaniem wykorzystanie srodków UE w takim stanie państwa jest niemożliwe.Trudno się temu dziwić,skoro powszechne jest przekonanie,że ludzie mający doczynienia z projektami lub inwestycjami mają na karku cały aparat represji państwowej,który czeka tylko na to by się do nich dobrać.No i wlec w kajdankach ku satysfakcji Polski powiatowej
    Dlatego stowarzyszenia tracą impet w staraniu się o środki,przedsiębiorcy rezygnują z projektów lub nie przystępują do przetargów w ramach zamówień publicznych.O wykorzystaniu środków na zadania prorozwojowe też należy zapomnieć.Elektorat jest gnuśny i uczyć się nie chce więc zamiast placówek badawczych,szkoleń i kursów jezykowych dostanie baseny,by mógł w gronie rodzinnym moczyć tyłki.W tej chwili na finansowanych przez unię kursach jezykowych są wolne miejsca i trwa poszukiwanie kursantów.Niektóre profile językowe z braku chętnych nie są prowadzone-piszę o aglomeracji ok 100 tyś+50 tys w przyległościach.Państwo Kaczyńskich,wbrew ich zapewnieniom,nie jest w stanie zrobić nic konstruktywnego.Najwyżej trwać w inercji wśród groźnych pomruków.
    Pozdrawiam

  64. basia
    O słuszności moich poglądów świadczy chociażby Twój wpis z godziny 10:46. Mogłabym podać wiele innych przykładów, tylko po co ? Nie interesuje mnie przekonywanie tych, których przekonać nie można, a Ty się do takich osób zaliczasz.

  65. Waldemarze,
    robisz, niestety dosc czesto, takie potworne bledy ortograficzne (np klamierz), ze zeby bola. A szkoda, bo forma i tresc Twoich wypowiedzi jest calkiem, calkiem.
    Pewnie bedziesz mi mial za zle te uwage, ale to z sympatii, bo moim ziomalem jestes(szyk przestawny zamierzony) 🙂

  66. Bi_ko. 9-10.

    A odczep sie ty Ciotko Przyzwoitko od ortografii ! To jest blog, nie szkolka parafialna. Zaocznie studiujacy w trzeciej klasie moga pisac do Radio Maryja. Polecam. A podpisac wypadalo: „Szyk przestawny, umyslowo – towarzyski”.

  67. W mojej polemice z Niepoprawnym Optymistą napisałem coś podobnego:

    „… Na Boga, czy czeka nas to, co Chińczyków za czasów rewolucji kulturowej Mao? Kiedy to po Chinach jeździły teatry ludowe, a głównymi aktorami były mydło i woda, a morałem, że higiena jest ważna w życiu Chińczyka (bo wielu ich zdychało z brudu)? Czy gdyby w Polsce nie było takiego syfu rząd RP wraz z UE podejmowałyby takie kroki? Skoro ksiądz z ambony nie może nastraszyć biednego Polaka piekłem, to czy zrobi to żałosny plakat strasząc niczym? Niepoprawny Optymisto, teraz pozostał Tobie tylko jeden kontrargument, że głód wzmaga potencję a zatem czeka nas wyż demograficzny i nie mamy się czego obawiać. Zresztą, pal diabli, oceńcie sami jak smakuje wiagra dla mas.”

  68. Jeszcze dwa słowa w sprawie Ognia.
    Podczas relacji z odsłonęcia wiadomego pomnika usłyszałem chichot. Z początku cichutki, z każdą chwilą narastał żeby w kulminacyjnym momencie celebry przejść w donośny rechot. To szyderczo rechotała historia. Zważmy groteskowość całej sytuacji. Oto wcielenie antykomunizmu w osobie prezydenta składa hołd powiatowemu komendantowi UB. Widać nienawiść do czerwonego tak bardzo padła na mózg pisuarom, że nie dostrzegają w jakie piętrowe absurdy się pakują.
    W związku z nową świecką tradycją czczenia morderców politycznych pragnę podrzucić władzy paru kandydatów na cokoły.
    Po pierwsze – kiedy doczekamy się monumentu ku czci E. Niewiadomskiego? Mógłby stanąć przy wejściu do Zachęty. Już go widzę oczami wyobraźni: cylinder na głowie, dymiący rewolwer w ręku, półmetrowy krzyż na szyi i spiżowe jaja. Dlaczego prezydent zwleka z odsłonięciem pomnika tego patrioty i męczennika?
    Po drugie – I po co było burzyć pomnik Dzierżyńskiego? W świetle nowej polityki historycznej jego zasługi znów jaśnieją pełnym blaskiem.
    Który z Polaków może się z nim równać jeśli chodzi o liczbę zabitych Rosjan? Przy całym szacunku dla Piłsudskiego, trochę mu brakuje do Feliksa Edmundowicza. Mam jeszcze kilka pomysłów, ale gryzę się w język z obawy, że władza je sobie przywłaszczy. Doświadczenie uczy, że to co dzień wcześniej uważaliśmy za sen pijanego wariata nazajutrz staje się rzeczywistością.

css.php