Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

27.10.2006
piątek

Na śmietniku historii

27 października 2006, piątek,

Z prawdziwym smutkiem przeczytałem w „Rz” artykuł dra Jana Żaryna, dyrektora Biura Edukacji Politycznej IPN, pt. „Nie wyrzucajmy Dmowskiego na śmietnik historii”. Polską, jak powiedział Jerzy Giedroyc, rządza dwie trumny: trumna Dmowskiego i trumna Piłsudskiego. Dr Żaryn wystaje z tej pierwszej. Ma on za złe prof. Marii Janion, dr. Markowi Edelmanowi i innym sygnatariuszom protestu przeciwko ustawieniu w centrum Warszawy pomnika Romana Dmowskiego.

„Nie zgadzamy się na wprowadzenie do polskiego panteonu człowieka, którego program polityczny opierał się na nienawiści. Nazwisko Dmowskiego nierozerwalnie wiąże się z ideą rasizmu, szowinizmu, ‘egoizmu narodowego’, a przede wszystkim antysemityzmu. (…) Nie widzimy różnicy pomiędzy stawianiem pomnika Dmowskiemu, a propagowaniem faszyzmu.” –

czytamy w liście podpisanym nie przez byle kogo, ale przez Marię Janion – jedną z najwybitniejszych humanistek, znawczynię literatury i ducha polskiego, oraz przez Marka Edelmana – ostatniego żyjącego dowódcę Powstania w Getcie Warszawskim, zasłużonego działacza opozycji demokratycznej w PRL.

Osoba Romana Dmowskiego od lat budziła kontrowersje, endecy mają w Polsce swoich zwolenników (choćby LPR), nie zdziwiło mnie więc, że dr Żaryn ogłosił w „Rz” polemikę. Natomiast przerażający jest jej poziom. Dyrektor Biura Edukacji Publicznej IPN, w gazecie, która miała aspiracje być poważną, najpierw ubolewa, że z planu metra czy też z planu komunikacji miejskiej „trudno się dowiedzieć”, że najbardziej znane rondo w stolicy nosi imię Dmowskiego.

„Jakby wstydliwie uchylono się od konieczności przypominania o patronie”.

Można się domyślać, że historyk z IPN lustruje mapę metra i komunikacji pod kątem, czy każde rondo, ulica i zaułek ma na małym planie wypisane nazwisko patrona.

W następnym zdaniu dr Żaryn pogrążą sygnatariuszy protestu, pisząc o nich per „część intelektualistów podpisujących się pod różnego rodzaju ‘moralitetami’”. Cały artykuł dyrektora stanowi jeden wielki pean na cześć Romana Dmowskiego – i to mnie nie dziwi, endecy są wśród nas. Dziwi mnie natomiast, że po wyliczeniu wszystkich zasług Dmowskiego (symbol ruchu, który wprowadził elity inteligencji polskiej końca XIX wieku w obręb demokratyzującego się świata politycznego Europy Zachodniej, jego myśl wpłynęła twórczo na Ruch Młodej Polski, w towarzystwie błyszczał dowcipem itd. itp.), na koniec pan Żaryn stwierdza: „Dla dzisiejszych przeciwników stawiania pomnika Dmowskiemu jest on jedynie ‘antysemitą’ i ‘nacjonalistą’ – CO OCZYWIŚCIE MA BRZMIEĆ HAŃBIĄCO.” (Podkr. – Pass).

Wobec tego mam do pana Żaryna dwa pytania:

  1) Skąd w umysłach prof. Marii Janion i Marka Edelmana wzięła się myśl, jakoby Dmowski był antysemitą, skoro w całym artykule dyrektora Biura Edukacji Publicznej IPN nie wspomina się o tym ani słowem? Pan Żaryn wymienia same zasługi R.D. Czyżby antysemityzm nie był jeszcze zasługą? Więc skąd pp. Janion i Edelman to wiedzą? Może z jakichś przestarzałych podręczników, nie zweryfikowanych przez Romana Giertycha – endeka z dziada, pradziada? Może czytali o tym w podręczniku Wojciecha Roszkowskiego, eurodeputowanego PiS (!), który pisze m.in., że endecy widzieli rozwiązanie problemów Polski m.in. w emigracji Żydów, że Dmowski „dał się ponieść uprzedzeniom antysemickim i antydemokratycznym oraz nie zapobiegł powstaniu w stworzonym przez siebie ruchu narodowej ksenofobii oraz poglądów totalitarnych”. Czyżby dyrektor Żaryn zapomniał o getcie ławkowym, numerus clausus w szkołach wyższych, o walce Narodowej Demokracji z „duchem żydowskim”? I jaki tragiczny był koniec tej walki?

Zgadzam się, że nie można w Dmowskim widzieć tylko antysemity, a w jego myśli i ruchu związków pokrewieństwa z faszyzmem. Jego zasługi opisał nie tylko JŻ, wcześniej (1999 r.) uczcił Sejm, teraz ma mieć pomnik za publiczne pieniądze. Ale jak może JŻ ani jednym słowem nie odnieść się do tej części spuścizny Dmowskiego? Czy tak ma teraz wyglądać edukacja publiczna w wydaniu pp. Giertycha i Żaryna?

   2) Jak rozumieć ironię dra Żaryna, że dla dzisiejszych przeciwników Dmowski jest jedynie antysemitą i nacjonalistą – „co oczywiście ma brzmieć hańbiąco”. A jak inaczej niż hańbiąco może to brzmieć?

Gdyby dr Żaryn był prywatną osobą, a „Rzeczpospolita” gazetką Radia Maryja – nie byłoby zmartwienia, jedynie różnica zdań i pluralizm. Ale tu mamy do czynienia z wypowiedzią dyrektora edukacji w IPN, i to na łamach centralnej gazety, odzyskanej przez nową redakcję w ramach odnowy mediów. Byłbyż to głos IV RP?

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 128

Dodaj komentarz »
  1. W stanie wojennym najniższym stopniem wojskowym był prezenter dziennika telewizyjnego. W IV RP pisowymi szeregowcami są doktorzy z IPN.

  2. Nie wiem, co Pan Żaryn napisał, ale dziwi mnie „stopniowanie zaszczytów”. Dmowski nie jest godny pomnika, ale na rondo w Warszawie zasłużył.

  3. Typowy przykład zmartwień ludzi nie mających zmartwień!!

    Kłućcie się dalej o pomnik Dmowskiego, plac jego imienia itp. Ale gdy się zawali system emerytalny, na skutek emigracji młodych Polaków, którzy są tym zdegustowani i chcieli by niższych podatków, a nie sprów o nazwy placów, to się wtedy obudzicie z ręką w nocniku. Najlepszą metaforę, na tą sytuację wypowiedział wczoraj Tomasz Lis: „Najszybszy pociąg w Polsce jest zatrzymywany, by mogły do niego wsiąść dwie, uprzywilejowane osoby” Chodzi tu oczywiście o stację we Włoszczowej. Na takie tematy zacznijmy dyskusje! W zachodniej Europie taki polityk byłby skończony (Przemysław Edgar Gosiewski), ale nie u nas, tutaj króluje prywata, na którą nikt już nie zwraca uwagi. Dmowski też się pewnie śmieje z zaświatów, że nawet jemu tak głupi pomysł nie przyszedłby do głowy.

    pozdrawiam

    abisynia11

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Sam sie zastanawiam czy gdzieś nie wyjechać , ale mam trochę ambitniejsze pomysły niż Wlk. Brytania i Irlandia. Może Chile Panie Danielu? 🙂

  6. Hieny z IPN.

  7. Jest smutne i żalosne, że w takich kwestiach wypowiadają się URZĘDNICY Państwowi…
    Ta wypowiedź Żaryna wskazuje na to, że IPN nie jest bezstronną jednostką administracji państwowej, lecz działającą na konkretne zamówienia tubą propagandową

    IPN powinien zostać podzielony na co najmniej 2. części – część czysto archiwalną, natomiast tzw. część badawcza powinna zostać z niego wyodrębniona.

    Nie może byc tak, że ktoś jest URZĘDNIKIEM, a potem przesiada się za sąsiednie biurko i zostaje – komentatorem hsitorycznym

    Myślę, że byłbym wstanie znieść taki pomnik w Warszawie, ale fiansowanie go z pieniędzy municypalnych uważam za całkowicie nie wskazane.

    Azrael

  8. Szanowny Gospodarzu,

    a cóż jest dziwnego w postępowaniu obecnie rządzących? Przecież oni nie kryją, że autorytetem dla nich jest kościół katolicki (kk), a szczególnie JP2 określany jako autorytet moralny Polaków.

    Abstrahując od bezsensownego wciskania dorosłym potrzeby autorytetu moralnego (co świadczyłoby o fisaku wychowania w wierze 96% Polaków), to właśnie JP2, jako świetny zarządca kk poświęcił Polskę (swoją ojczyznę) dla zwiększenia chwały innego państwa (Watykanu). To taka współczesna wersja patriotyzmu; jak pisał laureat nagrody Nobla: Bij kto w Boga wierzy!. Cóż jeszcze uczynił JP2? Ano ogłosił bohaterem kk PiusaXII, który zawarł z Hitlerem umowę na opiekę duchową nad Wehrmachtem. Dla przypomnienia, II wojna światowa pochłonęła pod patronatem Watykanu 20 milionów ofiar. Prawdą jest, że głównie Żydów, prawosławnych, Japończyków, protestantów itd. Najmniej katolików. I pewnie dlatego Pius XII jest wart zaszczytów. A inny święty, Kolbe, najaktywnieszy antysemita okresu międzywojennego? A popierany przez JP2 Rydzyk?
    Przykładów można podawać jeszcze wiele. Prawdopopdobnie nie chodzi tu o nienawiść narodową. Ona jest tylko środkiem na drodze do władzy absolutnej (próba JP2 „odbicia” Jerozolimy, co nie udało się jego poprzednikom w najazdach krzyżowych).

    JP2 zostawił po sobie pana Glempa, osobnika najmniej nadającego się do jakiejkolwiek funkcji publicznej. A zrobił to świadomie, bowiem taki następca gwarantował dziki rozwój katolicyzmu, co też nastapiło – Świtoń, Jankowski, Rydzyk i biegnący za nimi „politycy”. A któż zastąpi Glempa? Oczywiście ten, kto dobrze będzie służyć Watykanowi. A wiernych pies trącał. A Polska? A co to?

    Dla wyjaśnienia: pierwsze przykazanie kk nadaje katolicyzmowi charakter jednoznacznie sekciarski, zresztą według definicji samego kk.
    Przez swoją agresywną politykę misjonarską, JP2 przyczynił się walnie do rozkwitu terroryzmu, który jest niczym innym, jak walką o wolność nie tylko wiary (np. Irak, Afganistan). To akurat – wydawałoby się – Polacy powinni dobrze rozumieć, jako że od kilkuset lat walczą z różnymi zaborcami.

    Jak długo w Polsce kk mieć będzie nieograniczoną władzę, przywilej bycia poza wszelką jurysdykcją oraz pełną wolność gospodarczą, tak długo tłumy „wiernych grzać się będą przy ogniu wiary”.
    W interesie Polski leży jak najszybsze sprowadzenie kk do poziomu wszelkich innych instytucji, tak pod względem prawnym, jak i gospodarczym. Tylko wtedy możemy zacząć mówić o demokracji.

    Ateista z tendencjami antykatolicystycznymi

  9. To chyba ta sławna ODNOWA MORALNA.
    Co tu komentować… Żenada i tyle.

  10. Sznowny Panie Danielu,
    Czy daleko nam jeszcze do INKWIZYCJI !!!

  11. Panie Redaktorze.
    I o tym m.in. właśnie piszę w tych komentarzach od kilku tygodni. O tym, że z ciemnych zakamarków wyłażą dziś u nas kołtuństwo, nietolerancja, abberacje intelektualne wszelakiego autoramentu. Jeszcze 10 – 15 lat temu głoszenie pewnych poglądów było w Polsce sprawą wstydliwą, a środowiska opiniotwórcze reagowały na nie natychmiast racjonalną opinią, zażenowaniem, zgodnym potępieniem (vide – reakcja po „wyskokach” p.Bendera w sprawach niemieckich). Dzisiaj młodsze już pokolenie”uczonych” spod znaków prof.prof. Bendera, Nowaka i kilku innych, znalazło sobie ciepłą przystań w IPN, niektórych wydziałach KUL, nawet na UJ. I nikt z nich się nie wstydzi głosić poglądów, które jeszcze wczoraj nie przeszłyby przez usta nikomu, kto aspirował do miana inteligenta. Zapewne poglądy takie tkwiły w świadomości tego czy owego Polaka. Jednakże wstydliwie spychane yły w cień. Dzisiaj ten obskurantyzm, fundamentalistycznych i jawnie antysemickie. I nic? Przywyczailiśmy się? Zostaliśmy niejako znieczuleni? lUDZIE, OBUDŹCIE SIĘ, BO JUTRO BĘDZIE ZA PÓŹNO!

  12. Antykatolik:
    To co wypisujesz pod adresem JPII to chyba żarty? Jesteś niepoważny!!!

    Ateista, ale bez zaciekłości

  13. Nie wiem jak jest we Francji, ale chyba nikt nie stawia tam pomników Petainowi. Mimo jego zasług w czasie I wojny światowej. U nas także nie powinniśmy stawiać pomników Dmowskiego. Mimo jego zasług w 1918 r.

  14. Przepraszam za koszmarną gramatykę przedostatniego zdania. Po prostu zostałam na chwilę oderwana od pisania i zdanie mi się „sypnęło”. Powinno oczywiście brzmieć:
    Dzisiaj ten obskurantyzm, fundamentalizm, poglądy jawnie antysemickie są coraz częstsze.

  15. Panie Danielu,
    W tym szaleństwie jest metoda. Przecież strategia faszyzmu była zawsze taka sama. Zagarnia się jedną sferę życia społecznego po drugiej udając, że nic złego się nie dzieje. Wynoszenie Dmowskiego na pomniki jest tylko drobnym epizodem w scenariuszu napisanym przez braci Kaczyńskich. Oni w swej pysze sądzą, że wszystko kontrolują. A ta kontrola coraz bardziej wymyka im się z rąk. Nie pozostaje nam nic innego jak tylko demaskować takie pomysły jak właśnie „beatyfikacja” Dmowskiego. Krzepiące jest, że tak właśnie myślą prof. Janion i Marek Edealman. Nie ma lepszych wzorów, więc popieramy ich inicjatywy i mówmy głośno, że ideologia endecji była faszystowska, a jej twórca był czarnym charakterem. Że dzisiejsza Polska się faszyzuje coraz bardziej za sprawą LPR, MW i podobnych ugrupowań. Jestem pewien, że gdyby przed wojną endecja przejęła władzę, to historia Polski byłaby bardzo podobna do historii III Rzeszy. Na szczęście było nam to oszczędzone. Dlatego teraz nie mamy na to dowodów i tylko możemy dziękować Bogu, że nam takiej hańby oszczędził. I to powinno być dla nas wielkim szczęściem.

  16. Antykatolik:
    „to właśnie JP2, jako świetny zarządca kk poświęcił Polskę (swoją ojczyznę) dla zwiększenia chwały innego państwa (Watykanu)” – żal komentować
    „II wojna światowa pochłonęła pod patronatem Watykanu 20 milionów ofiar. Prawdą jest, że głównie Żydów, prawosławnych, Japończyków, protestantów itd. Najmniej katolików” – otóż II wojna pochłonęła 55 mln ofiar!!! To nie jest wiedza „trudna” by tak się mylić. I wcale nie najmniej katolików. To brednie co wypisujesz. Pisanie że pod patronatem Watykanu to czyste oszczerstwo!!!
    „A popierany przez JP2 Rydzyk?” – JPII nie popierał Rydzyka, wręcz skrytykował go za sposób angażowania się w politykę i dzielenie społeczeństwa. JPII natomiast poparł samą ideę rozgłości katolickiiej, która w sposób „normalny” służyłaby wiernym.
    „Przykładów można podawać jeszcze wiele. Prawdopopdobnie nie chodzi tu o nienawiść narodową. Ona jest tylko środkiem na drodze do władzy absolutnej (próba JP2 “odbicia” Jerozolimy, co nie udało się jego poprzednikom w najazdach krzyżowych).” – gratuluje konstrukcji myślowej!!! Toż to poziom najwyżej gimnazjalny…
    Można by tak więcej i więcej ale szkoda mojego czasu.

    Zastanawiam się tylko, dlaczego wśród ludzi tyle ignorancji i chamstwa

    Ateista ale bez zaciekłości

  17. No i dziwić się, że dzieciaki w okrutny sposób zabawiają się z koleżanką z klasy, gdy stawia się pomniki faszyzującym postaciom historycznym. Brawo – rasizm uprawomocniony przez państwo mamy w zasięgu ręki. Gdzie ci ludzie zdobywali wykształcenie i kto ich tak indoktrynował. Chodziłem do tych samych szkół i nikt mi takich rzeczy nie kładł do głowy. Owszem nauczyciel historii opowiadał, jak jako dzieci, robili różne hece żydom przed wojną. Jednak trzeba się zdystansować do opowiastek usłyszanych w dzieciństwie. Jak sądzę każdy ma rozum po to by go rozwijać.
    Pozdrawiam marekk

  18. „Antykatolik pisze:
    2006-10-27 o godz. 09:04
    W interesie Polski leży jak najszybsze sprowadzenie kk do poziomu wszelkich innych instytucji, tak pod względem prawnym, jak i gospodarczym. Tylko wtedy możemy zacząć mówić o demokracji.”

    Masz rację, ale to jeszcze długo nie nastąpi. A teraz jesteśmy dalej od takich rozwiązań niż byliśmy kiedykolwiek od 89 roku. Za to bliżej państwa wyznaniowego. A jest – i będzie – coraz gorzej. Mam tylko nadzieję, że nie uda im się zmienić konstytucji aby „chronić życie poczęte”. Jeden z komentarzy (chyba na wp) brzmiał mniej więcej tak: „A kiedy już zamkniemy wszystkie baby w domach i nie pozwolimy im wychodzić, jakże miłą rozrywką będzie porwać samolot i rozbić go o wieżowiec”. Bardzo mi się ten komenarz podobał – poziom frustracji Polaków codziennością jest już wystarczająco wysoki. Dodajmy jeszcze trochę nakazów i zakazów prawnych o podłożu religijnym + podatek od bezdzietności (a dalej od zbyt małej „dzietności”) i… ostatni gasi światło.
    Pozdrawiam

  19. A mi sie zdaje, ze w normalnych przeciez krajach euopejskich typy Zjednoczone Krolestwo albo Hiszpania nie tacy narodowi szowinisci maja swoje pomniki.
    Egoizm narodowy to nic zlego, kazde panstwo ma przeciez realizowac swoj narodowy interes i wiele to robi.
    Antysemityzm Dmowskiego jest oczywiscie faktem, ale chcialbym zwrocic uwage na to, ze np. Churchill byl rasista. Ale co z tego, skoro wtedy wszyscy byli rasistami. Tak samo Dmowski, byl antysemita w czasch, kiedy w Polsce wiekszosc Polakow byla antysemitami.
    Poza tym Dmowski to chyba najwybitniejszy polski mysliciel polityczny, bez watpienia wybitniejszy mysliciel niz Pilsudski (czyli druga trumna), choc tez zapewne slabszy polityk. I stad w Warszawie wazniejszy jest pl. Pilsudskiego niz rondo Dmowskiego.
    Pozdrawiam.

  20. Zgadzam się na pomnik Dmowskiego pod warunkiem, że stanie na Adolf Hitler Platz w Warszawie.

  21. PS. Pan Żaryn na pewno jakoś to uzasadni.

  22. wg Kazimierza Kutza przegrany plebiscyt na Górnym Śląsku to efekt pomysłu Dmowskiego, aby udział w plebiscycie mogli mieć nie tylko mieszkańcy ale również urodzoni na Śląsku, pozwoliło to Niemcom dowozić pociągami głosujących z Rzeszy.
    pozdrawiam.

  23. „…Przez swoją agresywną politykę misjonarską, JP2 przyczynił się walnie do rozkwitu terroryzmu…”
    …no ciekawa teoria. Po takim wywodzie mam jedynie niesmak i nawet niezaprzeczalny fakt, że prymas Glemp jest taki sobie nijaki traci jakby moc. Za duzo nienawisci i radykalizmu kolego „tendencyjny antykatoliku”. Mam wrazenie, że ta wypowiedź w całości wyczerpuje zasób Twych poglądów.
    Drogi antykatoliku – tu się rozmawia a nie szczerzy kły 🙂
    pozdrawiam wszystkich

  24. łże-inteligencie:
    – W czasie II wojny światowej Watykan nie wyraził sprzeciwu wobec działań faszystów. Oczywiste jest, że ten sprzeciw mógł być tylko symboliczny; przykro, że nie było go wcale. Jeśli o czymś nie wiem, poinformuj mnie, proszę.
    – JPII może i nie popierał Rydzyka, ale także nic nie zrobił, aby go powstrzymać. A właśnie on – być może tylko on – mógł to zrobić SKUTECZNIE.
    pozdrawiam, bez zaciekłości 😉

  25. Do vannelle: Adolf Hitler Platz w Warszawie nazywa się dzisiaj Plac Powstańców Warszawy i ja protestuje przeciwko stawianiu tam pomnika faszysty…

  26. Komentarz do postu łże-inteligenta.

    Gott mit uns.

  27. Dla mnie trzy postacie z pomnikow sa kontrowersyjne: Dmowski, Ogien oraz, co prawda jeszcze nie ma takiego pomyslu, ale… postac Kuklinskiego.
    Lze-inteligent, podpisuje sie pod Twoja polemika z Antykatolikiem. Ze sie jest przeciw, to nie znaczy, ze nalezy sobie dorabiac ideolo, jak to Antykatolik robi. Doceniam, co JPII zrobil dla ekumenizmu, doceniam fakt, ze wszedl miedzy ludzi, a nie zamknal sie w wiezy Watykanu, ale jestem krytyczna co do innych jego pociagniec. Na przyklad tego, ze kosciol katolicki ma pozostac niereformowalny. Czlowiek sie zmienia, a kosciol tego nie spostrzega – jest cos zlego w tym ukladzie. Jestem agnostykiem, ale obchodzi mnie to o tyle, ze jednak wiekszosc ludzi wyznaje jakas religie i chcial nie chcial, dotyka mnie to jako jednostki spolecznej.
    abisynia11: Chile? Jak najbardziej! Teraz prezydentem jest kobieta z tzw. przeszloscia, dzieci pozamalzenskie, ateistka, i pare innych grzechow, ale za to prawdziwy czlowiek, ktory wie, o co w zyciu chodzi. A o co? Zeby zyc, i dac zyc innym 🙂

  28. Łże-inteligent:

    oczywiście, że tendencyjnie dobieram fakty. Ale to są fakty. JP2 był najwyższym urzędnikiem państwa Watykan (nienależącego do Polski) i jako taki zobowiązany do przestrzegania jego praw. KK jako instytucja z ponad 2000-letnia tradycją jest na pewno niezwykle sprawna i nie mogę sobie wyobrazić, by wybrała na swego szefa kogoś, kto faworyzuje swą ojczyznę, a nie Watykan. A głównym sposobem przeżycia kk (jak każdej innej organizacji) jest posiadanie / zdobywanie jak największej liczby wyznawców / członków. Tak jak misjonarze „zdobywali” Amerykę Płn. i Płd., tak teraz zdobywają Polskę. Być może w ich rozumieniu uczciwie. Ale Polska jest coraz bardziej izolowana od świata i zaczyna być traktowana podobnie jak kraje z fundamentalistycznym reżimem islamskim. I tego boi sie Europa i świat. Niestety, wojny religijne są najdłuższe i najkrwawsze.

    Watykan w osobie Piusa XII zawarł międzypaństwową umowę (zwaną konkordatem) z Niemcami w osobie Hitlera. I nie tylko brak jest ze sttrony Watykanu oficjalnego komentarza tego faktu ale, jak pisałem, JP2 uznał Piusa XII za bohatera katolickiego.

    JP2 mógł zignorować Rydzyka ale tenże twierdził (sam słyszałem), iż JP2 go popierał. I nikt nie zaprzeczał, choć słyszałem to gdy JP2 cieszył się jeszcze dobrym zdrowiem.

    Generalnie uważam, że każdy człowiek robi błędy. Każdemu – szczególnie aktywnemu – mogą się przydarzyć i przydarzają potknięcia. Nawet temu na szczycie, otoczonemu przez tłumy doradców. Papież ma przywilej bycia nieomylnym, ale jest to wewnętrzna sprawa Watykanu. I być może wszystkich katolików na świecie. Ale tylko ich. A Polska jest (jeszcze) polska, a nie watykańska. I dlatego mogę spokojnie napisać, że – według mnie – JP2 poświęcił Polskę dla dobra Watykanu.

    I cieszyłbym się, gdyby Polacy zaczęli myśleć samodzielnie. Bez potrzeby opierania się na autorytecie JP2. Przecież to, co on głosił przeczytać można w Biblii od 2000 lat. Czyżbyśmy do tej pory tego wszystkiego nie wiedzieli?

    Antykatolik ale nie fanatyczny, a jedynie pragnący zmusić do myślenia

  29. Cassandro:
    Ależ zgadzam się z Tobą, że Watykan w czasie II WŚ nie wyraził sprzeciwu wobec działań faszystów – przeciez ja nie sugerowałem, że było inaczej. Jednak pisanie „pod patronatem Watykanu” zginęło w wojnie 20 mln (?!) ludzi to jakieś nieporozumienie.
    Zgadzam się również z Tobą co do tego, że JPII nie powstrzymał Rydzyka – ale pisanie że JPII popierał Rydzyka to bujda.
    Na pisanie takich rzeczy jak Antykatolik zgody być nie może – obojętnie kto ma jakie poglądy! I dziwię się że narazie tak mało blogowiczów odniosło się do tego co napisał

    vannelle:
    „Komentarz do postu łże-inteligenta.
    Gott mit uns. ”
    To chyba nie do mnie? W Boga to ja nie wierze, o czym napisałem pod moimi wcześniejszymi postami… Czytaj uważniej

    Pozdrawiam

  30. To jest tak, jak Pan pisał w „Chorobie dyplomatycznej” – zwolennicy Pinocheta w Chile ani trochę nie wstydzą się za zło, które on wyrządził. Mam wrażenie, że nieodłączną cechą patriotyzmu w wydaniu prawicowym jest nienawidzieć, a kogo ? to już wskaże jakiś „autorytet” albo instynkt stadny tłumu. Kto nie znajduje jakiegoś obiektu do nienawiści nie może być prawdziwym patriotą, no a skoro jest nienawiść to muszą być złe czyny, ale te są całkowicie usprawiedliwione, bo nienawiść jest wyrazem patriotyzmu.
    Ciekawe, że tzw. postkomuniści, mają poczucie winy z powodu wypaczeń poprzedniego systemu. Poczucie winy jest cecha głęboko ludzką. Czyżby więc ludzie o poglądach lewicowych byli bardziej ludzcy niż ci z prawicy?

  31. Na śmietniku historii niedługo się znajdzie Polityka jak więcej agentów WSI jak Mroziewicz zostanie ujawnionych.

  32. Janion, Edelman, Passent, Paradowska, Żakowski… same niezależne autorytety.

  33. Mam wrażenie, że mirowi, jak powietrza, potrzeba do zycia sesacji ujawnianych przez Nasz (tzn. jego) Dziennik, Gazetę Polską itp. Poluje na nie jak Ziobro na Mazura, a gdy je złowi ma okazję zaistnieć i zatryumfować.
    Mir,
    Pies by się wściekł, gdyby zeżarł to co wypisujesz.

  34. Osobiscie Dmowski na pomniku wcale mi nie przeszkadza. Chcialbym jednak, zeby ten pomnik stanal w Petersburgu, aby Polacy pamietali jak wielkopoddanczy byl Dmowski wobec Rosji. Oczywiscie w tamtych czasach byl to pomysl na niepodleglosc jak kazdy inny.

    Za niechec do zydow nie ma co Dmowskiego potepiac w czambul. Antysemityzm, rasizm eugenika i inne, podobne w wydzwieku koncepcje mialy pelna racje bytu w czasach Dmowskiego. Dzis taki swiatopoglad nas oburza (i slusznie), ale nie sadzmy zbyt stanowczo koncepcji, ktore swoja swietnosc przezywaly mniej wiecej sto lat temu. Trzeba raczej skupic sie nad tym, zeby dzis tego typu pomysly nie byly akceptowane, a ich ewentualnym zwolennikom bylo stale przypominane do czego rasizm, antysemityzm etc. moga doprowadzic, i jakie zlo z nich wynika. Dzis wiemy duzo wiecej niz Dmowski. Byc moze gdy wiedzial on to samo, co my dzis, zmienilby on poglad na to i owo.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  35. Antykatoliku: przykro mi że musisz mnie zmuszać do myślenia…

    Wytłumacz proszę dlaczego ktoś kto zostaje papieżem POŚWIĘCA swój ojszysty kraj dla Watykanu. Właściwie w Twoich słowach brzmi to jak zdrada. Nierozumiem dlaczego stawiasz na 2-óch przeciwległych szalach – jako opozycja – kraj ojczysty i Watykan. Ja tu nie widzę sensu. Państwa Watykan nie można bowiem utożsamiać w sensie organizacyjnym z pozostałymi państwami. Nie jest to „klasyczne” państwo, lecz pewna wyodrębniona struktura, struktura stojąca na czele kościoła kat.
    Głowa kościoła kat. NIE MOŻE – jak napisałeś – faworyzować własnego kraju ojczystego, kosztem Watykanu i na odwrót. Przeciez rzecz tu nie sprowadza się do jakiegokolwiek faworyzowania, lecz do REPREZENTOWANIA kościoła kat.
    Wg Ciebie obecny papież zdradził Niemcy dla Watykanu?
    Przeciez to śmieszne…

    To, że słyszałeś że Rydzyk coś tam powiedzial… echh bardzo łatwo powołujesz się nawet na oceny tego pana, gdy tylko jest to Ci wygodne…
    Piszesz: „JP2 mógł zignorować Rydzyka ale tenże twierdził (sam słyszałem), iż JP2 go popierał. I nikt nie zaprzeczał, choć słyszałem to gdy JP2 cieszył się jeszcze dobrym zdrowiem” A co ma zdrowie człowieka do zaprzeczania czy też nie zaprzeczania? O co Ci wogóle chodzi? Nie zaprzeczali bo mieli pełno litości dla starego schorowanego człowieka?

    „I cieszyłbym się, gdyby Polacy zaczęli myśleć samodzielnie. Bez potrzeby opierania się na autorytecie JP2. Przecież to, co on głosił przeczytać można w Biblii od 2000 lat. Czyżbyśmy do tej pory tego wszystkiego nie wiedzieli?” – a Ty czytałeś Biblię?

    A wstęp Twojego postu: „oczywiście, że tendencyjnie dobieram fakty. Ale to są fakty” – jest naprawdę rewelacyjny!

    Mnie też denerwuje niekiedy nadmierna „wścibskość” kościoła instytucjonalnego w nasze codzienne życie. Sam będąc ateistą widzę jednak, że nie cały Kościół wygląda tak jak wygodne stereotypy myśleć każą. Ale nie jest to zaraz powód aby – jak napisała Alicja – dorabiać do tego ideolo. I przy okazji rzucać niezrozumiałe tezy na podstawie pokrętnych argumentów.

  36. Drogi Autorze,

    to zastanawiajace, prawda, dlaczego tyle lat po wojnie, ktora tak straszliwie okaleczyla spolecznosc zydowska, Polacy w gruncie rzeczy nie wiedza czym jest antysemityzm? Kojarza go glownie z Hitlerem i Holocaustem, a przeciez Dmowski „nie zalecal mordowac Zydow” ani planowal budowac komory gazowe. Czyzby byla to wina jednego Zaryna i kilku jawnie zadeklarowanych, badz bez przekonania wypierajacych sie nienawisci do Zydow, antysemitow? Ktory z nich nakazal usunac zydowska rozsamosc polskiech ofiar wojny w encyklopedii? Ktory z nich decydowal, iz na historii uczono dzieci, ze przed wojna Polska byla najwiekszym skupiskiem Zydow w Europie, ale Niemcy ich wymordowali. Kropka. Bo tak wlasnie wygladaly lekcje o Zydach i antysemityzmie w gierkowskiej szkole – czyz nie?

    Pamietam jak gdyby to bylo wczoraj, kiedy polska telewizja, w latach 80tych pokazala fragmenty „Shoah” Lanzmanna i tych przerazajacych polskich swiadkow zydowskiej tragedii. Ludzi, ktorych istnienia nawet bym sie nie umiala domyslic! Pamietam tez pana w panelu po tym pokazie, ale nie przypominam sobie, aby powiedzial pan cokolwiek poza kilkoma niewiele znaczacymi frazesami.

    Wroce tutaj do swego niedawnego wpisu, z pewnoscia malo zrozumialego dla wiekszosci czytelnikow panskiego blogu. Napisal pan po prostu „zdobyczne futra”. Nie zajaknal sie pan, iz byla to zdobycz glownie zdarta z plecow wynedznialych Zydow pozamykanych w gettach. Ot – „zdobyczne” i tyle. Przeciez doskonale pan wie skad i j a k byly zdobywane te futra, ale zaniechal pan takich „szczegolow”.

    Tak sie rodza niedopowiedzenia i otwiera pole do manipulowania historia. Oczywiscie, jest nie do przyjecia, jesli takie postepowanie jest udzialem historyka, ale kto wie, czyierownie naganne u opiniotworczych publicystow.

    Tylu historykow przed Zarynem to robilo, zas ani pan, ani panska „Polityka” – srodowisko tak ogromnych wplywow wsrod inteligencji PRL nie wysililo sie na minimum odwagi cywilnej, aby im sie postawic. Przeciez to w a s z a generacja i w a s z a kultura latami wpajala w Polakow, ze „szmalcownikow bylo kilku”, a poza tym „caly polski narod” z poswieceniem pomagal jak mogl dreczonej przez Niemcow polskiej spolecznosci zydowskiej!

    Dumni jestescie, ze nie braliscie udzialu w antysemickiej nagonce po Marcu. Dumni jestescie z zasadniczo z bezczynnosci, kiedy w kraju, ktory byl swiadkiem bezprecedensowej zbrodni na Zydach, wy, ktorzy sami byliscie tej zbrodni swiadkami – nie zrobiliscie n i c w obronie po raz kolejny upokorzanych i wypedzanych Zydow!
    Wiem wiem – bo rezym, bo cenzura, bo Zwiazek Radziecki. Tyle,ze ani rezym, ani cenzura, ani wreszcie Zwiazek Radziecki nie grozil wam postawieniem pod murem i wymordowaniem rodzin za obrone bezlitosnie dreczonych ludzi. Zagrozone mogly byc wylacznie wasze k a r i e r y. Mogloby sie stac, iz nie zostalby pan znanym, wplywowym i uwielbianym przez tylu publicysta…Coz za starta! I, wlasciwie, niby po co i z jakiego powodu – nie?

    Jesli poswieca pan caly felieton jednej wypowiedzi Zaryna, prosze w glebi duszy, przynajmniej, poswiecic pare minut sobie: spojrzec w lustro i zastanowic sie: Co j a zrobilem, aby antysemityzm nie padal dzis na tak podatny grunt, na jaki pada.
    Moze nastepnym razem, kiedy wspominac pan bedzie „zdobyczne futra” na plecach powojennych Niemek, wspomni pan cokolwiek o okolicznosciach owego zdobywania.

    Bo trzeba.

    Kaska

  37. Panie Danielu!
    Ja wyciągam inne wnioski.Po pierwsze musimy pójść wszyscy
    na wybory,dać odpór PiS i spółce potem doprowadzić do nowych wyborów przecież oni przez te insynuacje i pomawia
    nia wszystkich będą tak działać,a gospodarka i p0lityka zagra
    niczna leży,gdyż na tym się nie znają.Już teraz mówią,że wa
    loryzacji emerytur nie będzie ogłoszą to po wyborach.
    Spotkajmy się na wyborach dajmy odpór dziwnej koalicji.

  38. Pan Żaryn and Co to moje wcale nie skrywane zachwyty! Oczytani, inteligentni, uczesani, wąsaci… jak alfons w brazylijskiej telenoweli 🙂 Normalnie żygać sie chce. Proponuję jeszcze, bo antysemitów w najjasniejszej II RP było więcej, w tej użydowionej Łodzi rozwalić pomnik Tuwima i zbudowić dwa pomniki Galuszki i Haluszki (zainteresowanych odsyłam do biografii pana Juliana), zniszczmy pomniki Korczaka, Baczyńskiego, Gajcego, Brzechwy, Leśmiana… PO co nam oni! Przecież jest Pan Żaryn. Historyk IPNu (to jeszcze nie obelga, ale prawie obelga), znawca Kościoła, duchowy brak wielkiego inkwizytora Isakiewicza, który w audycji radiowej nie był w stanie wskazać etymologicznych źródeł słowa papa (papież). Marka Edelmana proponuję od razu do gazu (póki jeszcze tani) – takie wrzody i parchy są nam nie potrzebne.

    Wstydzę się słów jakich użyłem w tym poście. Rumienię się od piet w skarpetce po owłosiony czubek głowy. Wstydzę się języka Dmowskiego, ONRu, Piaseckiego… języka do dziś niestety przez wielu (w tym słuchaczy katolickich rozgłośjni radiowych) używanego. Jest mi z nim głupio i źle. A z pensji pracowników IPNu warto byłoby postawić pomniki kilku innym – Anielewiczowi, Zygielbaumowi, Joselewiczowi. Dość absurdów! Nie ważne kto kim jest, ważne co któ w życiu dla innych zrobił. Dla innych to znaczy dla wszystkich, dla nie-rodaków, nie-przyjaciół, nie-katolików też 🙂
    Przepraszam za ten nieco rozegzaltowany ton, ale nie mogęnawet czytać o kolejnych pomysłąch IPNu. Mam ich po prostu dość!

    Wasza, i pana – Panie Danielu
    ubowska bura suka (choć Dorn nie chce mi tego dać na piśmie 🙁 )

    Łukasz z Gdańska

  39. Panie Danielu, a czego pan oczekuje po usłuznych historykach. Zresztą prawicowa myśl nigdy nie miała wybitnych przedstawicieli. A panu Żarynowii do Marii Janion to daleko, oj daleko, o niej podejrzewam będzie się w historii literatury jako o najwybitniejszej badaczce romantyzmu i jednej z najwybitniejszych postaci naszego literaturoznastwa mówic, a o panu Żarynie nawet nikt nie wspomni, więc musi choć obecnej władzy się przypodobać, albo ma takie poglądy, że antysemityzm to nie hańbiący jest, no chyba, że to jego błąd czy przepisanie( analogia do ,,przejęzyczenia), więc powinien wtedy się z tego wycofać.
    P.S. Oj, mirze, mirze. Gdybys pisał jak Mroziewicz i miał wiedze jak on o Azji, Indiach itd., to mógłbyś byc nawet dla mnie agentem Mossadu, KGB i WSI razem wzietych.
    A ,,Polityka” trwa od lat 50 i jeszcze troche potrwa, m. in. dzieki mnie, bo nawet gdyby okazało się , że Passent, Mroziewicz, Stomma, Szostkiewicz, Paradowska, Gronski, Ostrowski, Pietkiewicz to agenci, to i tak bedę ich czytał namiętnie. A Semkę, Ziemkiewicza czy Karnowskiego nawet trudno czytać, gdybym się dowiedział, że świętymi już są.Pozdrawiam.

  40. O co chodzi p. Danielowi? Hm??????
    Jaki byl Roman Dmowski i jego idea (albo ideologia) wystarczy przeczytac encyklopedie. Podobnie jak Pilsudskiego czy Boleslawa Smialego mozna i Dmowskiego interpretowac w zaleznosci od biezacych potrzeb, a nawet wlasnego widzi mi sie. Na przyklad Prof. Janion, zaciekla badaczka polskiego romantyzmu, zapewne mimowolna jego milosniczka, moze miec Panu Romanowi wiele krytycznych slow za to ze potepial romantycznosc Polakow.

    A tu mamy od Passenta: „pomnik za publiczne pieniadze”, „endecy sa wsrod nas” …
    Faktycznie powojenna Polska to realizacja wizji endecji – hej, Absolwent, nie wmawiaj mi teraz, ze ciesze sie z Zaglady Zydow – to jest fakt historyczny. Caly ten antysemityzm i antyantysemityzm jest smieszny wobec koszmaru historii XX wieku. Polska krajem przodujacego antysemityzmu bez semitow!

    Ale gdyby „lewicowi intelektualisci” cieplej, juz nie mowie madrzej, wspomnieli o Dmowskim, o jego lepszej polowie, to jakis zaciekle wszechpolski prokurohisteryk z IPN nie mialby argumentu. Passentowi zachciewa sie „dyskusji ideologicznej” to ja ma.

  41. mir: cala redakcja Polityki dawnej i obecnej to „same agenty”. Trzymaj sie od tego z daleka, bo nie daj bog, jeszcze sie zarazisz? Same lze-elity tam, zaraza po prostu.
    Jesli chodzi o Mroziewicza, to faktycznie, gdyby mu sluzby nie pomogly, marny bylby z niego dziennikarzyna, piora w rece nie potrafil utrzymac, a co dopiero pisac! Chyba za niego tez teksty pisali, nie? I dlatego facet byl (i jest) tak czytany. Czekam, podobnie jak Ty, na rewelacje o Kapuscinskim. Niewatpliwie sie pojawia.

  42. Ja troszke na inny temat. Własnie tzn.jakąś godzinę temu usłyszałem w trójce o Krzysztofie Mroziewiczu i jego domniemanych związkach z WSI. Zanim cokolwiek jest wiadome, dowiedziałem się, że TVP nie będzie juz zapraszać pana Mroziewicza do 7 dni swiat. Wątpię, by to Andrzej Turski wymyslił, pewnie władze telewizji. Mam taki postulat do innych dziennikarzy ,,Polityki” a dokładniej do pana Szostkiewicza i Ostrowskiego, by zbojkotowali ten program w takim razie także do wyjasnienia sprawy, jezeli bez dowodów rezygnuje się z takiego swietnego komentatora to niech dwu innych swietnych także zrezygnuje z kolokwialnie pisząc robienia dobrze tej instytucji.

  43. Oszacowania strat ludnosciowych w czasie drugiej wojny swiatowej podaja
    60 mln ludzi . W tym zginelo zolnierzy okolo 2 mln. Reszta to straty cywilne.
    Straty ludnosci narodowosci zydowskiej sa oszacowane na 6 mln co stanowi okolo 10% calosci. Z tego punktu widzenia Shoah nie jest specjalnie istotnym wydarzeniem. Ciekawe, ze tak malo mowi sie o stratach poniesionych przez inne nacje.

    Co do roli Watykanu, to trzeba sobie zdac sprawe z tego jak rozumuja mistycy. Dla osob wierzacych nic na swiecie nie dzieje sie bez woli bozej. Z tego punktu widzenia los zydow na obszarze zajetym przez Wielkie Niemcy byl bezposrednia realizacja kary bozej jak spadla na ten narod. Jak zazwyczaj, wymierzal tez kare inny narod , ktory przez swoje czyny rowniez zaslugiwal na ukaranie. I jak wiemy taka kara nastapila.
    Stad pochodzil nieco ambiwalentny stosunek Piusa XII do roli Niemiec.

  44. Pion edukacyjny IPN staje się, po odejściu dra hab. Pawła Machcewicza, ośrodkiem bezwstydnej prawicowej propagandy („polityki”) historycznej. Jestem zdegustowany tym bardziej, że zdarzyło mi się w ostatnich latach brać udział w pracach jednego z zespołów badawczych, powołanych w ramach IPN.

  45. W związku z Pana Redaktora pytaniem: „A jak inaczej niż hańbiąco może to brzmieć?”, przypomnę co Pan pisał całkiem niedawno temu – w związku z czyimś antysemityzmem: „[…]– pyszna lektura, co prawda miejscami nachalnie antysemicka, ale nie dlatego mi się podobała. Rzadko który człowiek jest odlany z jednego kruszcu. Trzeba od ludzi brać to, co dobre, a zło odrzucać.” A przecież i Pan Redaktor w powyższym wpisie wydaje się zauważać zasługi Dmowskiego… Pozostaje tylko być konsekwentnym. Ba! Ale to – jak widać – nie takie proste…
    M.

  46. alicja pisze:
    2006-10-27 o godz. 12:22

    „Dla mnie trzy postacie z pomnikow sa kontrowersyjne: Dmowski, Ogien oraz, co prawda jeszcze nie ma takiego pomyslu, ale… postac Kuklinskiego.”

    Otóż nieco się mylisz, droga Alicjo – pan wojewoda dolnośląski zaproponował (hłe, hłe, hłe, zaproponował) a rajcy miasta Wrocławia klepnęli, żeby nazwać imieniem tego pana ulicę we Wrocławiu. Jeszcze nie pomnik, ale pracujemy nad tym…

  47. Na cos trzeba sie zdecydowac. Najpierw 26 pazdziernika Passent pisze felieton „Witamy w Ameryce Lacinskiej” w ktorym zali sie, ze „cały czas o przeszłości”, ze Polacy spieraja sie o „układ, agenci, prokuratorzy, wywiad, zarządy wywiadu, Rokita, Miodowicz, Milczanowski, kto wiedział, kto powiedział” – czyli wydarzenia SPRZED 15 LAT. Ma tez zal do Latynosow i Hiszpanow: „Na razie – witamy w Ameryce Łacińskiej. Wiadomości stamtąd nie są zbyt krzepiące, skoro można się awanturować jeszcze po pięćdziesięciu, a w Hiszpanii nawet po siedemdziesięciu latach” – CZYLI WYDARZENIA SPRZED 50 i 70 LAT. A nastepnego dnia, 27 pazdziernika Passent przeczy sam sobie piszac felieton w ktorym spiera sie o WYDARZENIA SPRZED 70 i 90 LAT. No to skoro spieranie sie o przeszlosc wrocilo do laski, to ja przypomne WYDARZENIE SPRZED 40 LAT: Passent oskarzyl dyrektora polskiej rozglosni Radia Wolna Europa, Jana Nowaka-Jezioranskiego o homoseksualizm. Przypomne tez, co napisal George Orwell: „Pamietajcie, ze za nieuczciwosc i tchorzostwo zawsze trzeba zaplacic. Nie wyobrazajcie sobie, ze na przestrzeni lat mozecie zrobic z siebie lizacych buty propagandystow sowieckiego rezimu lub jakiegokolwiek innego rezimu a potem nagle powrocic do umyslowej przyzwoitosci. Kto raz byl k…, zawsze bedzie k…”.

  48. Oj, Bobola, nie chce mi się tłumaczyć ci, ale jednak napiszę, bo ignorancja szkodzi. Nie chodzi o liczby, chodzi o to, że Żydzi jako jeden z narodów obok Romów byli skazani na całkowitą zagładę, mieli być unicestwieni, i w tym tkwi wyjątkowość ich losu. Ich i Romów. A także niepełnosprawnych, homoseksualistów, świadków jehowy,. To oni nosili oznaki na ubraniach przymusowo, to oni w pierwszej kolejności mieli być wymordowani, więc nie podpieraj się bez sensu liczbami.

  49. „Ciekawe, ze tak malo mowi sie o stratach poniesionych przez inne nacje.”

    „sie” – to znaczy – kto?

    Czy w Polsce malo SIE mowi o stratach polskich?

    ZA malo? TVP nadala niedawno przejmujacy material o Zamojszczynie – no, ale TVP jest ostatnio „be!” i „SIE jej nie oglada”.

    W PRL mowiono niemal wylacznie o stratach polskich, nawet te sowieckie traktowano dosc po macoszemu.

    Coz znaczy twoje „SIE”? Nie podoba ci sie, to nie sluchaj.

    Kaska

  50. Roman Dmowski antysemitą był. Przeleciałam wpis pana Daniela, a zaraz potem parę wpisów w Wikipedii i kilka haseł na Googlu, więc nie mam co do tego wątpliwości. Roman Dmowski był antysemitą. Antysemitą był Roman Dmowski. Był antysemitą Roman Dmowski. Antysemitą Roman Dmowski był. Był Roman Dmowski antysemitą.

    Widzę to jasno, i smutno mi jak cholera, bo gdyby nie był antysemitą, to dzisiaj nie tylko Jan Żaryn, Giertych Stary i Giertych Młody, ale my wszyscy, pana Daniela, pani prof. Janion i dr. Edelmana nie wyłączając, moglibyśmy chórem zakrzyknąć: Roman Dmowski wielkim Polakiem był!

    Dlaczego? Wiadomo. Bo Traktat Wersalski, bo dziewięć języków, bo „Myśli nowoczesnego Polaka” (z pominięciem wtrętów antyżydowskich, rzecz jasna).

    Nie ma ludzi bez wad, ale Dmowski miał o tę jedną za dużo i przez to w temacie bycia „wielkim Polakiem” ma we wspólnocie europejskiej przechlapane, mimo że w historii zaistniał i zaważył nie mniej niż Józef Piłsudski i Ignacy Paderewski.

    Wikipedia cytuje brytyjskiego dyplomatę, który komentując niechętny stosunek prezydenta Wilsona do Dmowskiego, powiedział: „[Dmowski] był inteligentnym człowiekiem, a inteligentnym ludziom nikt nie ufa; w swych politycznych teoriach kierował się logiką, ale my nienawidzimy logiki; ponadto był wytrwały i przejawiał w tym upór obliczony na doprowadzenie wszystkich do szału.”

    Sama nie grzeszę logiką, a tym bardziej wytrwałością, natomiast lubię doprowadzać ludzi do szału i siłą rzeczy zaczynam mieć ochotę troszkę Dmowskiego pobronić. No bo kiedy on się urodził i kiedy umarł? 1864-1939. To jego klamerka, za którą można się go czepiać. Jego antysemityzm był dziewiętnastowieczny, w najgorszym razie międzywojenny, a to jednak nie to samo, co antysemityzm późniejszy.

    Albowiem, czy to się komu podoba, czy nie, przed drugą wojną światową antysemityzm był normą. Afera Dreyfusa podzieliła przez środek francuskie społeczeństwo. W Ameryce antysemitami, co prawda raczej na zasadzie odruchu niż przekonań było paru nienajgorszych pisarzy (T.S. Eliot, Ezra Pound, Ernest Hemingway). Zdeklarowanym antysemitą był samochodowy potentat Henry Ford, a amerykańskim uniwersytetom, takim jak Harvard, nieobce były pomysły z rasowymi kwotami (kłania się rektor Harvardu, Abbott Lawrence Lowell, który zaproponował ni mniej, ni więcej tylko kwoty, by „rozwiązać” narastający problem antysemityzmu na amerykańskich uczelniach).

    Dziś pamiętamy holokaust i jesteśmy porażeni. Ale przed holokaustem antysemityzm był czymś bardzo zwykłym i nie budził grozy. Dmowski nie dożył czasów holokaustu i nie przekonał się na własne oczy, czym taki „zwykły” antysemityzm się kończy. A przewidzieć tego nie potrafił. Ale czy tylko on?

  51. Pyzol;
    Wszystko co chcialem powiedzec to to, ze inne narody poniosly znacznie wieksze straty ludnosciowe (n.p. ZSRR okolo 30 mln, Chiny okolo 14 mln) ale dzieki znacznie mniejszej reklamie te fakty nie weszly do swiadomosci ogolnoswiatowej. Co do zydow, cyganow itp to byli oni przeznaczeni do likwidacji w pierwszej kolejnosci ze wzgledu na wyjasniona w Main Kampf szkodliwosc tych nacji dla idealnego modelu spoleczenstwa Wielkich Niemiec. Slowianie zostali zakwalfikowani przez niemieckich ( a takze, wloskich,francuskich, belgijskich, holenderskich, hiszpanskich, dunskich i norweskich) faszystow do klasy podludzi, ktorzy mieli spelniac role klasy niewolnikow na obszarze wielonarodowego imperium faszystowskiego, ktorego geograficzny obszar jest niemal identyczny z obszarem UE.
    W perspektywie podludzie mieli byc rowniez fizycznie likwidowani z wyjatkiem egzemplarzy, ktore nadawalyby sie do asymilacji .

  52. Bobola,

    piszesz:
    „…trzeba sobie zdac sprawe z tego jak rozumuja mistycy. Dla osob wierzacych nic na swiecie nie dzieje sie bez woli bozej. Z tego punktu widzenia los zydow na obszarze zajetym przez Wielkie Niemcy byl bezposrednia realizacja kary bozej jak spadla na ten narod.”

    A Ty jak konkretnie rozumujesz ?

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  53. Kaska Pyzol, dostalas dzisiaj jakiegos jeczmienia, zle spalas, cos nie strawilas? Skad u ciebie tyle tej zolci, tyle tego bromu, az jak by ci tu powiedziec, opada! Kobieto, czy jesien polska cie wprowadzila w depresje? Jutro bedzie slonce, badz pogodniejsza, od pierwszego do ostatniego slowa badz pokorniejsza – rowniez! Czytam cie, ale przyznaje ze jestes przewidujaco niesympatyczna, ot tyle.
    Co do twojej obsesji na punkcie niewyszczegolnienia przez Passenta jasnego pochodzenia futer, czyli jak bys chciala – metryczki lisow, karakulow i pizmowcow, to gwarantuje ci ze wiekszosc forumowiczow zrozumiala, doskonale zdaje sobie sprawe skad pochodzily zdobyczne luksusy. Nie trzeba byc zadnym wielkim pyzolem zeby sie zorientowac. Troche oczytania wystarczy. Tobie jednal passentowska wstrzemiezliwosc werbalna nie odpowiada. Ty chcesz kawe na lawe, ot tak w twoim rubasznym stylu, tak uroczym jak to twoje zgrzebne pisanie, aby cos tam nowego ugotowac. Co ty chcesz upichcic?
    Pozdrawiam.

    P.S. Teraz zupelnie od serca. Pojdz na spacer, przewietrz pluca, odszukaj natchnienia w naturze. Ona lagodzi wszystkie depresje, serio!

  54. Najciekawsze w artykule było to, że autor praktycznie nie odniósł się do politycznych losów Dmowskiego.
    Zamiast serwował opisy jego dobrego wychowania i znajomości języków obcych. Nie wiedziałem że teraz za to pomniki stawiają.

  55. JP2 poświęcił Polskę dla Watykanu!
    TAK! To jest prawda!
    Pierwszym krokiem w tym kierunku był wybór Lecha Wałęsy na prezydenta Polski , to właśnie Tuba ambony na to zezwoliła. Następny krok to konkordat.
    5 lat Matki Boskiej Częstochowskiej w klapie nakręciło te nastroje. Rydzyk, Giertychy i inne oszołmy obecnych czasów to efekt długiego prania mózgów polskiego społeczeństwa. Byłem na pierwszej i drugiej wizycie JP2 i czułem się tak jakbym Pana Boga za nogi złapał – wszak katolik jestem. Potem nastąpił długi okres ciemnośći ciągnący się za JP2 – afera banku Ambrossiano z fabryką prezerwatyw, niereformowalność kk i co dla mnie najgorsze – KK stał się w Polsce Szarą Eminencją! Kto tego nie widzi ten jest, sorry!, ograniczony.
    Wbrew wszelkim opiniom – uważam że JP2 zrobił dla KK więcej złego niż dobrego, uważam że zmarnował długo niepowtarzalną szansę zreformowania KK oraz wprowadzenia w Polsce prawdziwej demokracji. Korzyśći KK przysłoniły mu oczy, a efekt jest jaki jest, a kamień węgielny pod tą budowlę położył swą działalnośćią JP2.
    Mnie jest tylko wsytd przed moimi żydowskimi przyjaciółmi – podkreślam sam płacę podatek na KK.
    Amen

  56. Uprzejmie proszę zwięzłość wypowiedzi

  57. Grześ Chłopie!!!
    Jestem za tobą. Ja także będę czytał „Politykę”.
    Pozdrawiam cie serdecznie za trzeźwą ocenę sytuacji.

  58. Pyzol,

    wszyscy wiemy, ze w II wojnie swiatowej „zdobyczne” oznaczalo w 99% „zrabowane”. Zrabowane Zydowkom, Polkom oraz innym kobietom z podbitych krajow. Zrabowane przez Niemcow, jak rowniez przez Rosjan, Amerykanow i innych, gdy przyszla na nich kolej bogacic sie na pokonanych. Czy trzeba z powodow oczywistych grzmiec i rzucac gromami ?

    Pozdraiwam,

    Jacobsky

  59. Jacobsky;
    Byla mowa o stanowisku Piusa XII do III Rzeszy. Ze wzgledu na to, ze nie znam jego wypowiedzi ani stosownych dokumentow watykanskich tego okresu, moglem powiedziec tylko ogolnie o tym jak ludzie wierzacy widza przebieg wydarzen na swiecie w swietle swojej wiary. Uprzednio mialem wrazenie, ze nie interesuja Cie deistyczne tlumaczenia zjawisk. Widze jednak, ze to zalezy od tematu.

  60. Wow.
    Cos mnie gryzlo. Gryzlo od srodka az po brzegi, zjadalo mnie przed lunchem i lunchu. Absolwentem mi sie odbijalo. Tabletek na Passenta szukalem.
    A tu czytam, wszystko rozcziaga sie jak na dloni, encyklopedycznie, wcale nie waskotorowo lecz z szybkoscia najszybszych TGV pedzi z KC (nie mylic z Komitetem Centralnym) ukazuje sie pelna, solidna, stuprocentowa analiza i report z niej. Gladko, lekko i posuwiscie znalazlem sie w KC, wydzial antysemityzm a Roman Dmowski.
    Czasem milo jest zagladac na Passentowego bloga.

  61. W niektórych wypowiedziach przewija się myśl, że antysemityzm Dmowskiego nie był taki zły, bo takie były czasy. Pewnie to były inne czasy, ale stawiając mu teraz pomnik, dajemy przyzwolenie na tolerowanie postaw tylko trochę niewłaściwych, jakoś dziwnie zapominając, że to trochę niwłaściwe bardzo łatwo potrafi przesuwać granicę swojej niewłaściwości. I dodatkowo – skoro Dmowski był człowiekim inteligentnym, to jego antysemityzm nie był wynikiem stadnych odruchów, tylko poglądem przemyślanym.

    Zgadzam sie z Antykatolikiem, że Jan Paweł II mógł łatwo powstrzymać rozrastanie się potęgi Rydzyka, ale nie zrobił tego świadomie, bo najważniejsza dla niego, jak i dla całego kościła jest liczba wiernych i koszty zwiekszenia tej liczby nie są ważne, jak równiez nieważne jest to, że wiekszość tych katolików tak naprawdę nie wie w co wierzy. A przecież papież był człowiekiem inteligentnym, więc musiał przeczuwać, co przyniesie rydzykowe posłanie.

  62. Kochana Kasiu,

    Jesteś obiektem mojego nieustannego podziwu za swój talent publicystyczny. Pragnę jednak nieśmiało zwrócic ci uwagę, że konieczność spojrzenia w lustro (wpis 06.10.27 g. 15.37), co proponujesz Gospodarzowi Bloga dotyczy także ciebie. Wiadomo, że robisz to codziennie kilka razy, ale nie zaglądasz do swojej duszyczki, która wydaje się zakwaszona nadmierną wydzieliną gruczołów. Gdybyś była w stanie ustalić prawdziwe przyczyny polskiego antysemityzmu, to nie serwowała byś nam mądrości na poziomie młodych dziennikarzy z pokolenia JP II. Jest to jednak terra incognita, a strach albo brak refleksyjności towarzyszy Polakom nawet za wielką wodą.

  63. Alicjo i Grzesiu, podpisuje sie pod Waszymi wpisami z godziny 17 z minutami zarowno w sprawie pomnikow jak i czytania „Polityki”. Wyglada na to, ze wszyscy zdolniejsi i opiniotworczy (dziennikarze i nie tylko) wspolpracowali z wiadomymi sluzbami, zdaje sie, ze jedynie JP II nie, ale to tez moze sie okazac nie takie calkiem pewne. Skoro Mormonom dobry Bog zeslal zlote tablice z zasadami wiary to zapewne Ojcu Dyrektorowi tez jakas teczke zesle.
    Wlasciwie to sie ciesze, ze moj Ojciec (prawnik, dyplomata, literat) tego magla nie dozyl.
    Pozostaje z szacunkiem
    Stara Zaba

  64. Absolwent,
    Dzisiaj mam ciężką głowę do pisania, zawaloną bitami, bajtami, pointerami, polami, czy innym śmieciem, o którym Bóg jeden raczy wiedzieć jak się po polsku nazywa. Ale muszę to wyjąć z siebie i wyłożyć Ci.

    Po pierwsze, gdy zajrzałem do życiorysu Modzelewskiego w Wikipedii i znalazłem, że urodził się w Moskwie, a czytałem wtedy o “Wypominki” Siedleckiej o śmierci Bruna Jasieńskiego w Rosji w 1938 roku, to mną nieco wstrząsnęło. Jednocześnie przyszly na myśl dwa Passentowe fragmenty: fraza “pochodził z lewicowej rodziny”, i o tym, jak to amerykański prezydent mniej może niż polski (co w jego ujęciu nieco mijało się z faktami). I pomyślałem sobie, że w konstytucji USA jest napisane, że prezydent musi być urodzony w tymże kraju. A tu masz, Passent nie dość, że proponuje na prezydenta eksperta od “ekonomii piastowskiej” to jeszcze osobnika urodzonego poza krajem. Wahałem się, ale przecież blog to blog, forma luźna, a że na polskim blogu ludzie sobie bluzgają, to przecież mnie to nie musi obligować do układności i eleganckich manier.

    Po drugie, Twoje ekonomiczne poglądy zadziwiają mnie wielce. Przecież na takim zwulgaryzowanym “keynesiźmie” jedzie Lepper. Ileż się namnożyło wypowiedzi, że jego program zapomogowy dobrze zrobi gospodarce, bo nakręci popyt. Na takim właśnie populistycznym interpretowaniu makroteorii właśnie przejechały się Węgry, o czym jakoś w ogóle w Polsce się nie mówi. Może jak Balcerowicz przejdzie na emeryturę, to dacie mu jakiś kanał tv do podedukowania Was w ekonomii. Te polskie, generalnie pokomunistyczne mity śmierdzą populizmem i demagogią, a pomieszaniu pojęć nie ma granic. Popyt, popyt, nic tylko popyt. Nawet Alicja z KC (nie mylić z Alicją z Kingston – tak mi się wydaje) jest mocna przechylona w stronę popytu. Choć nie dałbym złamanego grosza za tą tezą, bo ona jest wykształconą, a może nawet urodzoną “liberalną ironistką”. A słyszałeś, absolwencie, o Richardzie Rortym, dla mnie nieustająco najciekawszym filozofem?

    Miłego weekendu – take it easy
    Tobie i wszystkim
    T.O.

  65. grześ, taka notka na marginesie – wczoraj policja w Lublinie zarzymała trzech Romów. Akurat byli przy wejściu na teren obozu na Majdanku, kiedy przybyła tam grupa Żydów, odwiedzającychten obóz-muzeum. Romowie powitali ich faszystowskim pozdrowieniem, charakterystycznym uniesienim ręki. Wyobraź sobie.

    Pyzol, wyobraź sobie, że Żydów zabijali Niemcy. Owszem, byli szmalcownicy i nawet za czasów PRL tego nie ukrywano, ba, filmy o ym kręcono i dyskusje prowadzono na ten temat. Ale to Niemcy wymordowali trzy miliony Żydów. Z Polski i z Europy. Również tych Żydów, których na przykład Francuzi z taką łatwością wydawali Niemcom, wręcz zaprzęgając swoje instytucje do tej roboty. Nie zapominajmy o porporcjach. Niezapominajmy o tych trzech milionach obywateli polskich pozostałych narodowości, głównie polskiej, którzy stracili życie podczas wojny. Nie jestem Żydem, ale dwie osoby z mojej rodziny nie wróciły z obozów, z Majdanka i z Oświęcimia. Moja żona jest na świecie tylko dlatego, że jej dziadek pewnego letniego dnia wybrał się o Lublina, wyjechał ze swojej wsi, z której do mista jedzie się piętnaście minut. Kiedy wrócił, zastał tylko spalone ruiny wsi i masowy grób. Ekspedycja karna. Dobrze wiesz, że nie było rodziny której wojna nie dotknęła. Więc przestań patrzeć na Polaków tym chorym spojrzeniem, jaki antysemitów i żydożerców, samych szmalcowników zdzierających futra z grzbietów ludzi idących na śmierć. Jesteś uprzedzona i nie potrafisz spojrzeć na tamte sprawy obiektywnie. Nawet nie próbujesz. Odrzucasz wszysko, co stawia Żydów w negatywnym świetle. Taka postawa niemożliwia rachunek sumienia i ułożenie dobrych stosunków, tak samo jak polakożercze książki pisane przez Grossa (dla kasy, co gorsza). Więcalbo się zastanów nad tym wszyskim albo daj sobie spokój z takimi tekstami, bo nikt nie będzie cię brał na serio.

  66. Wracając do problemów nam współczesnych i spraw dzisiejszych polityka szczucia z taką lubością uprawiana przez aktualnie rządzących przyniosła efekty.Oto zdewastowany został grób rodziców Adama Michnika na Starych Powązkachi niech nikt nie próbuje nam wmawiać, że jest to przypadek, jakich wiele w naszym wspaniałym, katolickim narodzie. Co ma się jeszcze „przytrafić” znakomitemu Polakowi, żeby dać satyskakcje np. Cezaremu Michalskiemu, który napisał niedawno, że do roku 1985 był On ofiarą, a od roku 1985 do dzisiaj jest katem!?

  67. Alicjo, z tym antysemityzmem Dmowskiego a kontekście czasów to z klawiatury mi zdjęłaś. Oczywiście z naszego wpółczesnego punktu widzenia w niczym nie usprawiedliwia to antsemityzmu jako takiego. Jak i każdego innego anty. Antysłowianizmu, rusofobii, germanofobii itd. Czy Pyzolmnie słyszy?

  68. Historyk dr Żaryn bardzo przypomina żarliwych dyżurnych historyków pomarcowych, IPN to instytucja z trzewi marcowego myślenia i widzenia świata. A pomnik Dmowskiego mi nie przeszkadza, tak jak i Dzierzyńskiego na który przyszedł czas i dziś widzimy go jak efektownie spadał na glebę zwalany gniewem rąk i umysłów. Taki jest czas niektórych pomników i osób na nich trwających.

  69. Alicja z krainy czarow pisze:
    „Sama nie grzesze logika”
    Nie grzesz wiec, albo grzesz na wlasny rachunek, nie zabieraj cennego czasu innym, wpisujac sie tutaj. Logika to skomplikowana sprawa, ja to rozumiem.

  70. Pyzol… rozumiem, ze Ty robilas wszystko w obronie w obronie po raz kolejny upokarzanych i wypedzanych z Polski Zydow w roku ’68.
    Uszanowanie. Teraz jeszcze raz przeczytaj swoj post i zastanow sie, co chcialas powiedziec. Lubie odpowiedzi proste i zwiezle, to the point – to chyba zrozumiesz, bo niestety, mieszkasz w tym samym kraju, co ja.

  71. Łże-inteligent:

    przykro mi ale chcę wszystkich zmusić do samodzielnego myślenia.

    Napisałem, iż konkretnie JP2 poświecił swój ojczysty kraj czyli Polskę dla Watykanu. Nie ma to nic wspólnego ze zdradą w przeciwieństwie do działania pana Kuklińskiego. A Watykan jest państwem ze wszystkimi tego faktu konsekwencjami. Zachowanie JP2 przypominało mi zachowanie niektórych moich byłych znajomych, którzy zaczynali karierę kapitalisty od wykorzystania przychylności najbliższych, czyli rodziny i przyjaciół.

    Co do Rydzyka, słyszałem wypowiedź JP2 chwalącą Rydzyka z pewnymi ograniczeniami. Jak sie okazało chwilę później – nieistotnymi. I to właśnie Rydzyk, bazując na opinii JP2, jako absolutny wyjątek uzyskał specjalne posłuchanie na sesji sejmu RP. I ciągle bazując na JP2 uzyskał on status instytucji wyższego pożytku publicznego i żądał pełnego finansowania przez państwo. I tak się stało. Całe imperium Rydzyka sfinansowane zostało przez podatników. Nawet wpłaty na Rydzyka były zwolnione od opłat bankowych. I to wszystko w oparciu o autorytet moralny JP2.

    A poza tym, praktykowane w kk odpuszczanie grzechów za pieniądze jest sprzeczne z moją moralnością. To generalnie. A praktycznie – instytucja tak masowa w Polsce jak kk musi się liczyć z tym, że coraz mniej w niej jest uczciwych i porządnych, a coraz więcej takich sobie i wręcz złych – wynika to ze statystyki. I nic nie pomogą modły choćby i całego świata. Jak długo bóg i wiara były sprawą indywidualną, tak długo było to pożyteczne dla psychiki człowieka. Ale już dawno religia jest takim samym interesem, jak inne gałęzie gospodarki. I jest do przyjęcia, jeśli podlega ogólnie obowiązujacym prawom, tak karnym, jak i gospodarczym. Natomiast w dzisiejszej wersji polskiej jest sektą, która panoszy się i niszczy cały kraj.
    Jeżeli tego nie widzisz, to jesteś bardzo dziwnym ateistą.
    Pozdrawiam
    Antykatolik

  72. Alicjo, w 1968 r. mialam 13 lat. Co, spodziewalas sie, mialam wtedy robic?

    Kaska

  73. Badger, cala twoja wypowiedz swiadczy tylko o tym, co zasygnalizowalam: o ignorancji.

    W dodatku, z gory osadzasz co ja wiem, a czego nie wiem i przypisujesz mi tresci, ktorych NIE wyglosilam, w zwiazku z czym i z twoja „odpowiedzia” polemizowac nie bede.

    W Polsce antysemityzm pada na dosc podatny grunt z wielu powodow, jednym z nich jest niewiedza. Takze o Holokaust.

    Z owej niewiedzy wynika sytuacja, ze czujacy sie atakowanymi Polacy ( a niekiedy i rzeczywiscie atakowani) albo nie pofrafia sie bronic, albo bronia sie bardzo glupio. Jedna z tez najidiotyczniejszych w ramach tej glupiej obrony jest ta, ktora posrednio poruszasz: ze ktokolwiek zaprzecza iz glownymi autorami i inicjatorami zbrodni na Zydach byli nazisci, a wsrod nich przede wszystkim niemieccy i austriaccy nazisci. Nie widze powodu aby polemizowac z takim pogladem, bo jest, najzwyczajniej glupi. Rownie dobrze moglabym polemizowac ze starym Giertychem, czy Ziemia ma 6 tys. lat ( bo, przeciez tak stanowi Pismo!). Wybacz, daruje sobie.

    Kiedy w 1983 roku z wlasnej inicjatywy zrobilam cykl lekcji na temat Powstania w Getcie ( n.b. szkola lezy tuz kolo d. granicy getta) wezwal mnie pan dyrektor: Dajcie sobie kolezanko, spokoj. A po co to? Po co mowic o Zydach, kiedy tylu Polakow zginelo? Wyjasnilam, ze po pierwsze to akurat rocznica powstania zydowskiego, po drugie ci Zydzi byli polskimi obywatelami.

    Oczywiscie, nie byl to jedyny powod, dla ktorego w tej szkole juz nie znalazlam zatrudnienia ( rozpoczelam w niej prace na zastepstwie, w 1982r., jeszcze na studiach : uniwersytet zamknieto, a ja doszlam do wniosku, ze skoro nam sie nie udalo, to trzeba przygotowywac nastepne pokolenia do SAMODZIELNEGO MYSLENIA; innych ambicji – poza, oczywiscie doskonaleniem polszczyzny nie mialam).

    Przyznaje, ze i ja wtedy kierowalam sie bardziej intuicja i sama wiele nauczylam przygotowujac materialy, bo mnie w sumie w szkole nie uczono w ogole o martyrologiii Zydow. Byli, Hitler ich wymordowal. Kropka. Symptomatyczna byla jednak ta reakcja dyrekcji ( choc ja sie pod nie nie ugielam), jak i uwagi innych kolegow-nauczycieli. „A po co?”, albo „Przeciez Zydzi nas nienawidza”(sic!) i takie rozne inne, ktore w y s y p a l y sie z ludzi wraz z likwidacja cenzury.

    Po l a t a c h studiowania zarowno Holocaust jak i antysemityzmu, wiem o nich juz duzo wiecej. To wymaga czasu i wysilku. Podkresle NIE twierdze, ze nalezy mowic tylko o ofiarach zydowskich, twierdze, natomiast, ze wiedza o nich jest w Polsce znikoma, zas sam temat traktowany co najmniej….dziwnie.
    Postawa, aby ” o tym nie mowic” zyskuje coraz wieksze grono wyznawcow, najwyrazniej przekonanych, ze jak sie nie bedzie mowilo, to temat przestanie istniec. Ze jak sie nie bedzie mowilo, to nei bedzie antysemityzmu. Czyli – za antysemityzm odpowiedzialni sa ci, ktorzy o nim mowia, a nie antysemici. Co ciekawsze, taka postawe zajmuja takze ci, ktorzy za „chinskiegoboga” nie znalezliby w sobie cienia uprzedzen. Jak np. Leszek Miller, ktory pytany o opinie w sprawie Jedwabnego z rozbrajajaca szczeroscia odmowil odpowiedzi, argumentujac, ze jakiej by nie udzielil, to spadna mu notowania wyborcze. Przyznaje, ze rzadko czyja wypowiedz wprowadzila mnie w takie oslupienie, jak wlasnie ta.

    Kaska

  74. Jakobsky, ano nie.
    Futra, akurat, kazano oddawac „na potrzeby niemieckiej armii” tylko Zydom. I nie tylko futra – nawet futrzane kolnierze.

    Kaska

  75. Bobola,

    generalnie interesuje mnie wszystko, co ludzkie. Nie zaleznie od tematu. Takze deizm, jako ze jest jednym ze sposobow widzenia swiata przez czlowieka. Co wcale nie oznacza, ze musze sie z tym sposobem widzenia zgadzac.

    POzdrowienia,

    Jacobsky

  76. Wlasciwie to nic nie jest logiczne. Sto lat temu, albo i wiecej, europejskie narody wyzwalaly sie z wiezow porzadku ustalonego, czy potwierdzonego w roku 1815. Najpierw Wlochy, Belgia, Bulgaria … i ta najcentralniejsza z centralnych, Polska. Narodowe zapedy byly norma, w niektorych krajach prowadzily do faszyzmu, w innych do quasi dyktatury. Narody, prosci ludzie, dostrzegali coraz wiecej swiata, ktory sie zmienial. Nie bylo telewizji, ale byly gazety, pojawila sie propaganda, opieka spoleczna panstwa, podatki, panstwa stawaly sie coraz bardziej narodowe. Niechec do innych nacji byla czesta, o wiele czestsza niz obecnie. Wlosi nienawidzili ksiezy, bo oni sprzyjali Austryjakom, Irlandczycy spiskowali na obrzydliwych Anglikow, i Zydzi, ktorzy bardziej wyrozniali sie niz teraz, wzbudzali nienawisc wszystkich nacji. Bo zyli w kazdym kraju. Wiec zasadne jest rozroznienie miedzy antysemityzmem sprzed stu lat i obecnym.
    Inna sprawa, ze powiedzenie Giedroycia o dwoch trumnach jest sarkastyczne i krytyczne. Owszem, na poczatku II RP dominowaly dwie sily polityczne: endecja i pilsudczycy. Lecz wkrotce potem obie poddano ostrej krytyce, pojawily sie nowe, lewicowe, chlopskie, chadecja, pilsudczycy przejeli wladze, endecja stracila swoja pozycje. Ale trumny rzadzily przez jakis czas. Pilsudski wysiadl z socjalistycznego tramwaju, potem zasiadl w ziemianskiej bryczce …
    A teraz Kaczynscy i cala ta koalicja odwoluje sie do jednej i drugiej trumny. Mimo, ze te rzady sa mi obrzydliwe, to nie widze powodu aby nie postawic pomnika Dmowskiemu, szczegolnie ze plac na Rozdrozu stoi taki pusty po rozebraniu kasyna oficerskiego. Na jednej stronie Dmowski, na drugiej Czterdziestolatek, a w dole poczciwa Trasa L.

  77. Jak szczeliwym czlowiekiem jest Dmowski doceniam dopiero teraz.

    Wyobrazmy sobie, ze po odzyskaniu przez Polske niepodleglosci w 1918 roku, w pare lat po eksperymencie z RP wersja II.1, do wladzy dochodzi ekipa rozprawiajaca sie z przeszloscia i lustrujaca kogo popadnie i nie oszczedza nikogo, a wszystko celem ustanowienia RP wersja II.2 (2+2=4, a wiec nawet rachunki zgadzaja sie). Wszyscy, ktorzy mieli jakies zwiazki z bylym zaborcami stanowia z definicji uklad, z ktorym nowa wladza walczy. Odpowiednik IPN przygotowuje teczke Dmowskiego. Okazuje sie ona byc dosc obfita. Roman Dmowski nie dosc, ze byl poslem do Dumy, a wiec udzielal sie we wladzach panstwa zaborczego, to jeszcze na dodatek ma teczke w archiwach Ochrany, no bo miec musial (jesli sie tutaj myle, to przepraszam).

    Rozpetuje sie burza medialna. Mnoza sie domysly, przecieki do prasy.
    Dmowski, mimo ze uwazany jest za jednego z ojcow duchowych rzadzacej koalicji musi odejsc z zycia publicznego, bedac naznaczonym stygmatem czlowieka ukladu. Nikt z decydentow nie slucha jego wyjasnien. Kosciol milczy.

    Dmowski emigruje z Polski.

    Do Niemiec…

    Jacobsky

  78. Niby nie na temat, a jednak wg mnie tak! Władze TVP odmówiły wyemitowania reklamówki wyborczej SLD. – Przekazaliśmy materiał wyborczy, w którym przedstawiamy, że wycofujemy się z normalnej kampanii w płatnym czasie TVP. Robimy to dlatego, bo uważamy, że ta telewizja jest stronnicza. Niestety, nasz materiał wyborczy nie zostanie wyemitowany – mówił Napieralski. Na spocie SLD na planszy z logiem bloku Lewicy i Demokratów (SLD-PD-SdPl-UP) pojawia się tekst czytany przez lektora: „Z powodu stronniczości TVP nie emitujemy tu spotów wyborczych. Zapraszamy do telewizji komercyjnych”. Władze TVP argumentują, że w ich ocenie, materiał „nie jest audycją wyborczą i jako taki nie podlega zasadom emisji audycji wyborczych, o których mowa w ordynacji wyborczej do rad gmin, rad powiatów i sejmików województw”. Generalna zasada mówi, iż za treść audycji wyborczej odpowiada komitet wyborczy i nie podlega ona ocenie nadawcy.

  79. No to ja jeszcze raz, zwięźle.

    W Helsinkach w najbardziej chyba centralnym miejscu stoi do dziś pomnik Cara Aleksandra II. I nikomu to nie przeszkadza. Tyle, źe nie mają tam IPN. NOKIA to jednak nie to samo…..

  80. Przeczytałem w wielu wpisach o Dmowskim, iż takie były wtedy antysemickie czasy. Czy to ma być usprawiedliwienie?
    W takim razie należy usprawiedliwić wszystkich hitlerowców, ubeków, giertychów i innych. Takie, widzicie, czasy.
    Jeżeli gonimy za „autorytetem” to powinniśmy liczyć się z konsekwencjami.
    A tu wygląda na to, że zasada „był pijany, nie wiedział co czynił” rozciągana jest na podążanie za autorytetem / obowiązującą ideologią.

    Aby było jeszcze śmieszniej, rozlicza się urzędników wypełniających swe etetowe powinności, zarzucając im nadanie z innego obozu politycznego – czyli nikt nawet nie myśli o sprawdzaniu ich merytorycznej pracy, tak jak nikt z kandydatów i następców nie myśli o pracy. Za komuny było podobnie. Każdy, kto usiłował uczciwie pracować był potencjanym zagrożeniem dla zwierzchników. Zdarzało mi się mieć wyjątkowo głupich przełożonych. Ale partyjnych.

    I jeszcze jedna ciekawostka. Przekonanie rządzącego o nieomylności. Pan Wałęsa stwierdził, iż jest świetnym prezydentem jeno społeczeństwo do dupy. I co? Ano nic, społeczeństwo nie zareagowało i pan Wałęsa uznał, że miał rację. Może rzeczywiście miał?

    Kaczyńscy w swej nieomylności są już tak daleko, że każą przerabiać swą siedzibę na bunkier. Czy to krok na drodze do bojówek i stanu wojennego?
    Grób rodziców Adama Michnika zdaje się o tym świadczyć.

    Pozdrawiam
    Antykatolik

  81. Moźe oni w tej Finlandii nie mają śmietnika historii?

  82. Do Pana Szyszkiwicza
    Relacje Finlandii z Rosja Carska nigdy nie mialy tak
    konfliktowego chrakteru jak mialo to miejsce w wypadku
    Polski. Co innego stosunki finsko-rzadzieckie.

  83. Dr.Żaryn i jego wielbiciele w 2006 roku na śmietniku występują jako bezpaństwowcy , już rodzice Adama Michnika, nie tyko On sam sa ofiarami nieprzytomnej furii , nie daję IM barw bialo-czerwonych -znak sierpa i młota z lat 30-tych XXwieku – to ich symbol autentyczny ,blisko NSDAP.

  84. Pyzol, rzecz nie w mojej rzekomej ignorancji, tylko w twoich klapkach na oczach. To bardzo krótkie podsumowanie mojego poprzedniego wpisu, a po twoich kolejnych wypowiedziach jestem skłonny przyznać rację tym, co ostrzegali: rozmowa z Pyzolem jest jak rozmowa z magnetofonem albo Świadkiem Jehowy.

  85. Andrzej Szyszkiewicz pisze: „Tyle, źe nie mają tam IPN. NOKIA to jednak nie to samo…”

    Gdyby u nas powstała NOKIA, to byłaby to:

    Narodowa Obywatelska Komisja Identyfikacji Agentów

    Moglibyśmy sprzedawać know-how innym państwom, jeśli znaleźliby się jacyś chętni. Wszak nasze dokonania są pionierskie – żądamy od USA wydania agenta polskich służb specjalnych, którego wykryliśmy na ich terenie 🙂

  86. Kochani.Wydaje się, że oto znowu zwyciężyły trumny. Czy warto dziś sprzeczać się o poglądy Dmowskiego? O wizje Poski z tamtego, niemal XIX patrzenia? Minął niemal cały wiek, wstrząsały światem rewolucje i kontrrewolucje, był czas zagłady i czas odbudowy, były wielkie ideologie i ich spektakularne upadki. A my żyjemy t e r a z. I byłoby dobrze, abyśmy dopilnowali, żeby pogrobowcy znowu nie podpalili świata, żeby trumny spoczęły wreszcie tam, gdzie ich miejce – w kryptach, żebyśmy po sobie zostawili nie miejsce wszelkiej szczęsliwości, ale po prostu uładzone, życzliwe dla ludzi. Są w Europie kraje szczęśliwsze – jak Finlandia, Rzym czy Paryż, w których ulice i place przez stulenia nie zmieniły nazwy. Jest w Poryżu skwer Hitlera i jest plac Warszawy, szkoły przyjmujące patronów w XIX w , noszą do dziś to samo miano. W moim rodzinnym Poznaniu ulice i place zmieniają nazwy po każdym konwulsyjnym wstrząsie naszej historii. Żeby było śmieszniej, usuwani są i patroni w żaden sposób nie kojarzący się z polityką; tyle, że nazwane przez poprzedników. W ten sposób dużą część śwojej ulicy stracił W.Majakowski na rzecz trzech kolejnych poznańskich arcybiskupów, Zamenhoff, że nie wspomnę o Gagarinie i Jedności Słowiańskiej. są zacne licea, które zmieniały patronów czterokrotnie i osiedla mieszkaniowe rywalizujące nazwami z aktualną poprawnością polityczną.. I co?Ano, nic. Najwyżej park miejski zmieni nazwę po raz czwarty. Wystarczy trochę poczekać.

  87. Alicjo, z tą moją logiką jest jeszcze gorzej niż myślisz, bo dopiero teraz, po przeczytaniu innych wypowiedzi dotarło do mnie, że tu nie tyle chodzi o antysemityzm Dmowskiego, ile o to czy Dmowski zasługuje na pomnik. Więc faktycznie zamiast zawracać gitarę jego „obroną”, mogłam załatwić sprawę jednym, najwyżej dwoma słowami – zasługuje/nie zasługuje.

    No nic, stało się, przepraszam za zabieranie cennego czasu. Nie zasługuje.

  88. Telegraf, co ty taki łaskawy? Pieniędzy chcesz pożyczyć?

  89. Pyzol,

    jak zwal tak zwal, ale byl to rabunek. Czy w formie nakazu („kazano oddawac” – no a jak ktos nie oddal, to co ? Znajac okupanta i jego bekantmachungi, za „nieoddanie” grozilo calkiem sporo), czy z pistoletem przy skroni, roznica tkwi tylko w formie zastosowanego przymusu.

    Zreszta potem nie starczylo futer, wiec przerzucono sie na ludzkie wlosy. Tu juz wszyscy byli strzyzeni rowno. Rowno na glace, rowno bez wzgledu na pochodzenie etniczne.

    Czasy szkolne, ktore opisujesz zdaja sie wracac wraz z pnacym sie w niebo rusztowaniem IV RP. Nie tak dawno chyba pyra pisal o przezornych dyrektorach liceow, ktorzy po wypowiedzi Orzechowskiego na temat ewolucji zaczeli usuwac ze scian szkol tablice dydaktyczne mowiace o ewolucji. Tak na wszelki wypadek.

    Glowy tocza sie rowno. Za tragiczny wybryk w Gdansku poleciala glowa juz nie tylko glowa dyrektora szkoly, ale rowniez kuratora. Czemu nie ?

    Czemu nie minstra ?

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  90. Antykatolik,

    bylem jednym z tych, ktorzy postulowali wyzej zastosowanie korekty kontekstu historycznego do oceny pogladow jak te, wyglaszane przez Dmowskiego.

    Myslisz chyba jednak korekte historyczna z usprawiedliwianiem. O ile dzis stygma antysemityzmu i rasizmu jest powszechnie uznawana i potepiana w naszej kulturze politycznej, o tyle w tamtych czsach tak wcale nie bylo. To po prostu fakt historyczny. Chcesz z nim dyskutowac ?

    Nikt nie usprawiedliwia pogladow Dmowskiego i innych, ale raczej w sposob posredni wskazuje na niebezepieczenstwa, do jakich prowadzi ich akceptacja lub co najmnniej obojetnosc wobec nich. My dzis znamy te niebezpieczenstwa. Oni wtedy nie znali, tak jak nie znaly ich wszystkie spoleczenstwa, i dlatego ich „grzech” trzeba widziec pod innym katem.

    Gdybysmy rzeczywiscie chceli patrzec na panteon naszych postaci historycznych oceniajac je tylko i wylacznie wedlug dzisiejszych standardow, wtedy panteon swiecilby pustka.

    Krolowie, ksiazeta, biskupi (paru nawet dzis swietych), wielcy odkrywcy i politycy czesto byli satrapami, watazkami, awanturnikami politycznymi, cudzoloznikam, zwolennikami niewolnictwa oraz anty-demokratami, ze nie wspomne o antysemityzmie, antyfeminizmie i innych anty-. Wszystko oczywiscie z dzisiejszego punktu widzenia. Teraz sam sobie odpowiedz, czy to rzeczywiscie ma sens.

    Oceniajmy tylko ludzi nam wspolczesnychw calej rozciaglosci naszych kryteriow wspolczesnych. I tu nie ma dla mnie autorytetow, dlatego doceniam Twoj wysilek co do JPII, nawet jesli nie do konca zgadzam sie doborem faktow oraz ich interpretacja. Ale im dalej wstecz, tym jednolite ostrze naszej krytyki musi raczej przypominac szwajcarski scyzowyk wielofunkcyjny aby moc obiektywnie poradzic sobie z przeszloscia. Popatrz tylko, jakim szczesciarzem jest Dmowski…

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  91. Andrzej Szyszkiewicz,

    eh, Finowie…. Taki narod nie-narod. Nawet Car nadal ma swoj pomnik w Helsinkach.
    A pamietam, jak zaraz po przelomie w Polsce, gdy przemianowywano nazwy ulic i placow, obok slusznych zmian przywrocen, ofiara „szwadronow” nazewniczych padl np. Puszkin. Bo Ruski…

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  92. Swiadomosc jednostki ludzkiej zmienia sie powoli bo jej motorem sa zmiany w nadbudowie ideologicznej przewazajacej na okreslonym terenie. Jeszcze wolniej zmienia sie swiadomosc narodowa implikowana polozeniem geopolitycznym kraju. Stad ocena interesow narodu polskiego przedstawiona w „Myslach nowoczesnego Polaka” (www.romandmowski.pl) napisane przed stu laty jest rownie aktualna dzisiaj jak w roku powstania (1904). Dmowski poswiecil tez sporo uwagi problemowi mniejszosci narodowych zyjacych w Polsce. Uwazal on, moim zdaniem slusznie, ze stanowia one element potencjalnie destrukcyjny, zagrazajacy integralnosci Panstwa Polskiego. Historia Polski dostarcza licznych przykladow potwierdzajacych slusznosc tej tezy. Z tego punktu widzenia nie jest istotne czy Dmowski byl filosemita czy antysemita. Istotne jest to czy jego analiza sytuacji byla poprawna czy nie.

  93. Do Antykatolika i Cassandry:

    proszę nie stawiajcie znaku równości Koscioła Katolickiego i dzisiejszej władzy. O. Rydzyk to na szczęście nie cały Kościół. A stawianie sprawy, tak ja Wy to robice, jest krzywdzące i obraźliwe dla wielu. Dla mnie jako członka Kościoła, nie zgadzającego się z obecną władzą, również.

    To, że obecni rządzący zaszli dużo dalej niż Kościółw swoistym konserwatyzmie poglądów na świat, świadczy chociażby sprawa nauczania teorii ewolucji w szkołach. Ministerstwo oświaty argumentując swoje poglądy chrześcijańskim punktem widzenia przeoczyli, że Kosciół Katolicki uznał teorię ewolucji za prawdziwą już jakieś kilkadziesiąt lat temu (jak nie dłużej).

    Bobola:
    a konkretnie, to jak Żydzi zagrażali państwu polskiemu? Jestem też ciekaw, skoro idee Dmowkiego są równie aktualne dzisiaj, jak mniejszości zamieszkujące w Polsce mogą Polsce zagrozić. Przykłady proszę!
    Myślę, że kilkaset tysięcy obywateli naszego kraju należacych do różnych mniejszości zasługują na wyjasnienie – jaki to w nich „potencjał destrukcyjny” drzemie!?!

  94. Do telegraphica,
    Zaczynam się mimo wszystko o ciebie martwić. Twoja antykeynesowska obsesja pogłębia się z kazdym wpisem. Czyżbyś oblał na studiach jakiś egzamin z Ogólnej teorii… ? Czy rozmawiałeś juz na ten temat z jakimś „shrinkiem” ? A może kupiłbyś sobie zdjęcie Sir Johna Maynarda i rzucał do niego dartsami ?. Widzisz ja mam taką zasadę, że jak mam do wyboru teorie najwybitniejszego ekonomisty 20 wieku, albo Balcerowicza z Gadomskim ( których obu poznałem dośc dokładnie) to wiem kogo wybrać. Czy już jesteś członkiem UPR ?
    Wulgarny keynesism oczywiście potrzebuje apdejtu. Może by dołączyć do niego zalecenie Miltona Friedmana żeby nie używać pasów bezpieczeństwa w samochodach, bo narusza to wolność gospodarczą ?. MAM NADZIEJĘ ŻE SIE DO TEGO STOSUJESZ. A na temat Żydów nie wypowiadałem się na tym blogu, za wyjatkiem tych zamordowanych przez Ognia, więc chyba rzeczywiscie powinieneś odpocząć. Może w jakimś sanatorium ?

  95. Jacobsky
    pozwolę sobie nie zgodzić się z Tobą. Nie chodzi mi o nazwę ówczesnego systemu, ruchu czy zwyczaju (np. antysemityzm, rasizm) ani o to, czy był on wtedy rządowo zakazany, tolerowany czy wręcz zalecany. Jest mi też obojętne czy jakiś kościół takie poczynania potępiał czy pochwalał. Chodzi o to, że ruch ten skierowany był przeciwko określonej grupie ludzi i miał na celu wzbudzenie nienawiści aż do zabójstwa włącznie. I to jest według mnie zawsze i wszędzie naganne. A wytłumaczenie takiego postępowania było – jak zwykle – wydumane i dopasowane do prowadzonej gry politycznej.

    Piszesz, że oni wtedy nie znali płynącego m.in. z antysemityzmu niebezpieczeństwa. Przepraszam, ale wtedy już istniały szkoły, nawet wyższe i prasa i telegraf transoceaniczny i było właśnie po pierwszej wojnie światowej, a pan Kolbe płynął do Ameryki nauczać antysemityzmu jako katolickiej odmiany miłości bliźniego. A Ameryka zabawiała się realizacją rządowego programu sterylizacji Indian zamieszkujących tereny roponośne i urządzała polowania na tych z zupełnie ciemną skórą. I ludzie doskonale widzieli do czego prowadzi zbiorowa nienawiść. I godzili się na to tak, jak dziś godzą się na poczynania Kaczyńskich.

    Tu pojawia się kolejny aspekt wyznawania autorytetów. Ponieważ są tylko ludźmi więc zdarzają się im również potknięcia. A my zamiast o nich mówić głośno i wyraźnie tak, by każdy mógł sam stwierdzić, jak niewiele one ważą w stosunku do zasług, przemilczamy negatywy i usiłujemy wybielać używając argumentów honorowych, ojczyźnianych itp. Tak robiły (i robią) wszelkie systemy autorytarne. Być może system taki zdaje egzamin w wojsku czy w kk. Ale z doświadczeń większości państw na świecie wynika, że otwartość daje znacznie lepsze efekty, zwłaszcza gdy chodzi o patriotyzm i dumę narodową.

    Czy musimy mieć za wszelką cenę bohaterów narodowych? Dlaczego ulica nie może być np. dębowa, a rondo np. Bohaterów Odwrotu (to z Przybory)?

    A co do JP2, to działał on w imieniu kk i nie mnie osądzać jak to robił – jak pisałem zakładam, że w rozumieniu kk robił to świetnie. Ale byłem mimowolnym świadkiem kilku jego poczynań, które zostały przez wiernych przyjęte co najmniej negatywnie. Przykład: diecezja kolońska była kiedyś najbogatsza w całych Niemczech (według płaconych przez wiernych podatków). JP2 zadecydował, że biskupem ma tam być niejaki Meissner, którego wyrzucono z byłej NRD. Przez dwie doby wierni okupowali katedrę protestując w ten sposób przeciwko odwołaniu „ich” biskupa i zastąpieniu go znanym antysemitą. Nic nie pomogło. Efekt: w tym samym roku pół miliona wiernych wystąpiło z kk.

    Poza tym wydaje mi się, że wcale się tak bardzo nie różnimy w poglądach. Ja staram się oceniać ludzi na podstawie ich czynów, a nie osiagniętych tytułów czy stanowisk, które – jak zapewne sam niejednokrotnie stwierdziłeś – bywają co najmniej problematyczne. Ostrzejsze kryteria oceny stosuję przy tym wobec osób publicznych, zwłaszcza z wyboru. Jest dla mnie nie do przyjęcia urzędnik (nawet premier czy minister to w końcu też tylko urzędnik), który np. po pijanemu prowadzi samochód. Jeżeli w tak codziennych sprawach jest nieodpowiedzialny, to nie chcę, by decydował o tych, które być może będą i mnie dotyczyć.

    No cóż, jesteśmy jeszcze w lesie choć już na drodze do demokracji. Kompas jeno czasem szwankuje …

    Pozdrawiam
    Antykatolik

  96. Lucjanie,
    przeczytałam jeszcze raz swoje wypowiedzi i nie znalazłam w nich utożsamienia Kościoła katolickiego z obecną władzą. Określenie „państwo wyznaniowe” wcale nie oznacza teokracji, lecz państwo, w którym regulacje prawne są oparte na normach religijnych, a do tego wszak zmierzamy. To raczej obecna władza stara się przypodobać Kościołowi po to, aby księża ogłosili z ambon (i nie tylko), na kogo Polacy mają głosować. Niestety wielu z nich to robi.
    Wiem, że Kościół to nie tylko Rydzyk – jako przeciwwagę mogę polecić felietony ks. Kazimierza Sowy, publikowane w portalu interia.pl. Ale niestety Rydzyka i jemu podobnych widać najlepiej. Zwłaszcza z zewnątrz, tj. spoza Kościoła, do którego się zaliczasz.
    Uprzedzanie ewentualnych życzeń papieża/biskupów/konserwatywnych katolików jest tym, co mi się m.in. w obecnej władzy nie podoba. Nie zgadzam się na zmuszanie mnie przez prawo państwowe do przestrzegania katolickich norm moralnych oraz na narzucanie mi światopoglądu (patrz: kreacjonizm). Jak sam zauważyłeś, nasi niemiłosiernie nam panujący już prześcigają Kościół w konserwatyzmie, więc nie wiem, do czego jeszcze dojdzie. I zupełnie mi się to nie podoba.
    Nie podoba mi się także to, iż Kościół jako instytucja jest w Polsce na prawach „świętej krowy” np. jeśli chodzi o rozdawanie publicznych pieniędzy w czasie, gdy tyle jest niezaspokojonych potrzeb społecznych. Krótko: dzieci chodzą do szkoły głodne, emeryci nie mają na leki, a budżet finansuje budowę Świątyni Opatrzności. I ja na to płacę podatki?!
    To wszystko budzi mój sprzeciw i o tym piszę, nie miałam natomiast zamiaru nikogo krzywdzić ani obrażać. Wręcz obraża mnie takie posądzenie. Oraz krzywdzi 😉
    Pozdrawiam 🙂

  97. Na troche inny , ale bardzo wazny temat.

    Jacobsky pisze :

    „Glowy tocza sie rowno. Za tragiczny wybryk w Gdansku poleciala juz nie tylko glowa dyrektora szkoly, ale rowniez kuratora.
    Czemu nie ministra?”

    Moim zdaniem jest to bardzo istotne i wazne pytanie w tej sprawie.

    Dlaczego minister nie musi poniesc odpowiedzialnosci za to co sie dzieje teraz w szkolach ?

  98. Lucjan;
    Dyskusja a mniejszosciach narodowych juz byla. Jesli chcesz znac moja opinie zajrzyj prosze do bloga Szostkiewicza „Gra w klasy” & Dlaczego tak sie nienawidzimy. Moj wpis z przykladami historycznymi znalazl sie tam 2006/10/11 godz. 21:24. Dalszy ciag zawiera dyskusja z Jacobskym w tej samej sekcji.

  99. Alicjo z Krainy Czarow. Piszesz, ze przed wojna antysemityzm nie budzil grozy. Owszem budzil. Co najmniej u Zydow, ale nie tylko.

    Kaska

  100. Droga Rybo, oswiec mnie wiec skad sie wzial ten antysemityzm w Polsce – skoro wyrazasz przekonanie, ze ja nie wiem. Poruszylam tylko jedna przyczyne i to nie tyle samego antysemityzmu ile podatnosci na antysemityzm: niewiedze. Wpisy na blogu, komentujace moja wypowiedz, tylko utwierdzaja mnie w tym przekonaniu. Jakiz bylby inny powod do atakow personalnych pod moim adresem, tudziez kolejnych prob wnikania w moj stan psychiczny?

    Kaska

  101. Lucjan, chwileczke, slyszalam raptem o d w o c h osoboach, zalecajacych kreacjonizm do nauczania w szkolach w miejsce ewolucjonizmu, wiec nie przesadzaj, ze „rzadzacy”.

    Natomiast bez watpienia ciekawe jest, iz obie te osoby twierdza, ze sa katolikami, choc KK nie neguje ewolucjonizmu, zas agresywni kreacjonisci wywodza sie glownie z dosc skrajnych grup protestanckich. Nie wiem, czy jakiekolwiek prokreacjonistyczne odlamy prostestantyzmu w ogole w Polsce istnieja. Biorac po uwage te realia, cala sprawe „o kreacjonizm” mozna spokojnie potraktowac jako marginalna, acz niewatpliwie egzotyczna ciekawostke z gatunku „czego to ludzie nie wymysla”:)

    Kaska

  102. Antykatolik: „Chodzi o to, że ruch ten skierowany był przeciwko określonej grupie ludzi i miał na celu wzbudzenie nienawiści aż do zabójstwa włącznie”

    Tutaj to nawet ja zaprotestuje: ani Dmowski, ani kosciol n i g d y nie nawolywal do uzywania fizycznej przemocy wobec Zydow. Badz laskaw nie wrzucac stricte poganskiego nazizmu z katolicyzmem.

    To prawda, ze wielowiekowe traktowanie Zydow jako „mordercow Boga” ( z wszystkimi praktycznymi konsekwencjami tej doktryny) mialo istotny wplyw na uprzedzenia i niechec, ktore ulatwily Holocaust, ale NIE byly jego bezposrednia przyczyna. Poza tym, KK z tej doktryny sie wycofal – czego nie wolno pomijac. Bladzenie jest rzecza ludzka, ale jezeli ktos zdobywa sie na zrozumienie bledu, nazwanie go i prosbe o przebaczenie, a do tego calkowite odwrocenie sie od bledu i aktywna prace nad zadoscuczynieniem – to trzeba docenic i uszanowac.

    Zas twoje dumne ( jak sie domyslam) samookreslenie, ze jestes antykatolikiem, osobiscie oceniam dokladnie tak samo, jak czyjas dume z bycia antysemita. „Pociesze cie” ze w wielu krajach ( glownie muzulmanskich) juz sie katolikow i innych chrzescijan sprzedaje w niewole lub wrecz morduje. Ile ofiar t o b i e potrzeba, aby ci oleju w glowie przybylo? Twoj antykatolicyzm jest wlasnie skierowany – co najmniej uprzedzeniami, jesli nie nienawiscia – wobec katolikow, „okreslonej grupy ludzi”.

    Kaska

  103. Co daje nawoływanie do wzajemnej miłości, skoro już w samym dekalogu nie ma miłości, tylko zakazy i nakazy? Instytucja kościoła już tak ma, że przeprasza za przeszłe błędy i wypaczenia, brnąc w następne (każda upadająca wadza tak ma). To zwykły „targ dusz”, który z religijnością nie ma wiele wspólnego. Bo co o miłości bliźniego może wiedzieć ktoś, kto codziennie tłamsi i przytępia zmysły (pedofilia)? Kto namiętność życia traktuje jak zło, a religia służy mu jedynie jako narzędzie do nagradzania i potępiania? Są pewnie wyjątki, ale niestety już z gruntu każde „powołanie” ma jakąś psychiczną skazę, świadomą lub mniej świadomą, często celowo spychaną w podświadomość.
    Odnoszę wrażenie, że rozumowanie religijności oparte na zasadzie przeciwieństw jest błędne, ponieważ jak dla mnie religijność nie ma nic wspólnego z wiarą w Boga, a raczej z rozumną i inteligentną (nie mylić z intelektualną) postawą wobec siebie i żyjących.
    Bycie „za lub przeciw”, jak Pyzol zauważa, niczym się od siebie nie różni, gdyż ktoś będący „za”, czemuś i tak się sprzeciwia, jak ten będący „przeciw” jest za tym, co mu ten sprzeciw wewnętrznie nakazuje. Tak, że to jedno i to samo.

    Czy ktoś jest zwolniony od samodzielnego myślenia? Od dociekania i rozumienia istoty życia, toczącego się pod własnym nosem? Czy do rozumienia wpływów na życie, potrzebne jest ciągłe „opowiadanie się”? Utożsamianie się z frakcjami politycznymi, religią, narodowością i ględzenie o autorytetach moralnych i kulturowych, które niczym się nie różniły od zwykłych ludzi, no może jedynie tym, że to ludzie zrobili z nich autorytety, żeby je potem szargać i obalać. To nic nowego. Jak świat światem, a człowiek człowiekiem.
    A niestety, tak już się porobiło, że zwyczajność i normalność życia, zwykłe ludzkie współczucie urosły do rangi „świętości”, „cudu” i „nadludzkiego” wysiłku. I to też, jakoś mnie nie dziwi, jak patrzę, co ten nasz naród, wzajemnie sobie serwuje. Chociażby na tym blogu.

  104. Pyzol:
    Podpisuję się „antykatolik” tylko i wyłącznie na zasadzie przeciwstawienia określeniu np. antysemityzm. Jestem ateistą i katolicyzm jest mi obojętny, jak długo nie wtrąca się w moje życie. A niestety, zaczął się wtrącać. Wręcz panoszy się we wszystkich dziedzinach życia w kraju.
    Każde utwierdzanie władzy przez wskazywania jako wrogów wybranej grupy współobywateli jest godne potępienia, bo może prowadzić (i bardzo często prowadzi) do użycia przemocy. Za czasów pana Dmowskiego bojówki antyżydowskie były bardzo aktywne. Jeżeli tego nie widział, tym gorzej dla niego.
    A nienawiści nie czuję. Do nikogo. Ale uzurpuję sobie prawo do obrony.
    Pozdrawiam
    Antykatolik z konieczności

  105. Kasiu,

    Krótko mówiąc antysemityzm wywodzi się historycznie ze środowisk katolickich, a inspirowany jest obecnie przez krewkich hierarchów lub świeckich związanych z kościołem. Ci ostatni byliby nieistotnym marginesem, gdyby nie ich szczególne związki z kościołem.

  106. Pyzol:
    ale te dwie osoby to m.in wiceminister edukacji! To jak to inaczej nazwać według Ciebie, jak nie „rządzący”? Wiceminister po swoich wypowiedziach pozostał na stanowisku, więc można przyjąć, że cały rząd/premier nie widzą w jego tezach problemu.
    Nie uważasz, że ta „marginalna sprawa kreacjonizmu” nas ośmiesza za granicą? Powtarzam: mówią o tym m.in wiceminister edukacji, nie jakiś „zwykły” poseł, czy nieznaczący odłam jakiegoś ruchu religijnego…

    Cassandra:
    Zgadzam się z Tobą. Ale uważam, że to władza, próbując przypodobać się katolickim wyborcom wykorzystuje wiarę jako „kiełbasę wyborczą”. I to jest nie do zniesienia. Budowa świątyń itp za pieniądze publiczne również.
    A że Kościół również nie bardzo się przed tym broni, to też niestety racja…
    Pozdrawiam

  107. Pyzol pisze: „slyszalam raptem o d w o c h osoboach, zalecajacych kreacjonizm do nauczania w szkolach w miejsce ewolucjonizmu, wiec nie przesadzaj, ze rzadzacy.”

    Oświecę Cię: jedną z tych osób był wiceminister edukacji narodowej odpowiedzialny w tym rządzie za oświatę – więc jest to raczej głos najbardziej kompetentnego przedstawiciela rządu. Chyba, że uważasz, iż rząd premiera Kaczyńskiego składa się z przypadkowych osób, które plotą bez ładu i składu.

    Obrazoburczą myśl, że wiceministrowie są dobierani jedynie na podstawie przynależności partyjnej, a nie kompetencji, obydwoje – mam nadzieję – pryncypialnie odrzucamy.

  108. Pyzol: “Piszesz, ze przed wojna antysemityzm nie budzil grozy. Owszem budzil. Co najmniej u Zydow, ale nie tylko.”

    Tak, Kasiu, niewątpliwie. Miałam przez pół roku roommate z Izraela i ona mi to samo mówiła. Mówiła mi też, że w hebrajskim, tak samo w jidysz, jest koło setki słów na określenie różnych odmian strachu, i że wszystkie one istniały w tych językach na długo przed holokaustem.

    Ale w swoim poscie starałam się mówić wyłącznie o antysemitach i antysemityzmie, a nie o tych, w których jest on wymierzony. Nie wiem, ale wydawało mi się, że roztrząsanie ich uczuć może ich obrażać, w każdym razie jako wąskotorowa nie czułam się powołana.

  109. A dlaczego nie od razu pomnik Niewiadomskiego? Ogień może mieć monument, to czemu nie on – idźmy na całość!

  110. Alicjo z KC — ostrze Twych slow przeszylo mnie, ugodzilo, cielo moja skore, jej potrojne wartstwy obojetnosci, pogardy i malodusznosci, dwukrotnie. Powaznie mowie.

  111. Absolwent,
    Ty mnie oskarzasz. O Michalkiewiczostwo, czyli, jak mi sie zdaje, o antysemityzm, a to jest bezpodstawne, moze nawet obrazliwe. I o Mikkeizm, czyli o zdzicinniale szalenstwo. Wiec bacz na swoje slowa.

    Po drugie, cala plejada ekonomicznych noblistow z Phelpsem i rzesze tyraly nad tym, aby wyciagnac te nauke z zapasci keyensowskiej. Ta zapasc owocowala tym, ze misternie skonstruowany pokeyenesowskie panstwowe monstrum zaangazowane w gospodarke po uszy, po podniesieniu przez OPEC cen ropy w 1973 zupelnie sie zalamalo. Gonilo faktyczne jak ze sraczka, od bezrobocia do inflacja. Cos nowego trzeba bylo wymyslic. Przeciez na zdrowy rozsadek, nie da sie wszystkiego wyjasnic makropopytem, sa wazniejsze zrodla wzrostu i mechanizmy ich nakrecania. I wymyslono. Czy Ty nie widzisz, ze krytyka Balcerowiczowego „schladzania”, a wlasciwie dbania o wartosc pieniadza, jest bez sensu. To Balcerowicza polityka monetarna daje obecna hosse, i ta hossa jest solidna, gospodarka jest konkurencyjna, zatrudnia coraz wiecej, zapewne upora sie z nieuniknionym wzrostem plac, i bedzie to bez wzrostu cen. Mimo politycznych zawirowan, inwestorzy nie uciekaja z Polski, przeciwnie Japonczycy pchaja sie. Porownaj ekonomiczna sytuacje Polski i Wegier. Jest wiele oznak zdrowia, tego bez Balcerowicza nie byloby. No powiedz, skad sie to wzielo, manna z nieba? A moze to zaraz sie zawali, takie kruche i fanatycznie liberalne?
    Witek Gadomski ma swoje ostre momenty, ale z ciemnota trzeba ostro, czyz nie?
    Sam jestes twardoglowy, uparty w swoich pogladach, a przypisujesz te ceche mnie. To jest jeden z „argumentow”, ze neoliberalizm jest ortodoksyjny, ksiazkowy, eksperymentalny. Ale nie ma odpowiedzi na zaden prawdziwy argument, na zaden. Sa tylko dykteryjki z zycia towarzyskiego wokol Balcerowicza. Kolo Pyzola mnie stawiasz (pewnie wiesz, ze tego nie lubie). Od jej pogladow ekonomicznych i opowiesci o tym co sie stalo w polskiej gospodarce, uchron nas Boze (powtarzam sie). Sam widzisz, ze Twoj argument jest cieniutki, chwytasz sie brzytew, kolego.

  112. Ojciec Dyrektor Rydzyk -wczoraj z okazji swoich imienin w drodze fonicznej łaczności , do Ludzi „Radia Maryja ” zebranych w Lublinie -tansmisja TV „TRWAM ” godz.ca. 20.30 ;
    1. Nie głosujecie na Lewicę i Platformę Obywatelską ,oni kradli ,rozkradali nasza umiłowaną ojczyznę !, głosujecie na Prawdziwych Polaków ;
    2.. Musimy zdobyć władzę!, np. w Woj. Mazowieckim będzie do wydania 10 razy wiecej pieniedzy niż dotychczas ;
    Oczywiscie ,Ojciec Dyrektor słowem katolickim nie wspomniał , że to będą pieniądze z UNII E. ,na którą On i jego księża z TV „Trwam ” wespół z prawdziwymi polakami gnojowisko wylewali i wylewają ;
    3. Oni ( wymienieni wpkt1) kradli ,a teraz na Obrone Mazura wydają miliony dolarów ,powtarzane trzykrotnie . Słuchacze dowiedzieli sie , kto i z jakich pieniedzy broni Mazura przed sądem w Chicago.
    Religine pieśni zakończyły ten fragment homili ojca dyrektora wraz z aplauzem imieninowym na cześć solenizanta Tadeusza .
    Opisałem ten przypadkowo oglądany fragment TV „Trwam ” i przedstawiam ,jako ilustrację do sporu toczonego wyżej, o polskim katolicyzmie .

  113. Polityka+religia+edukacja=głupota do n-tej potęgi

  114. Wiem, ze jedna z tych osob byl wiceminister edukacji. Wiem takze, ze druga z tych osob byl facet reprezentujacy Polake w parlamencie EU. Ale mimo ich wysokich funkcji to jeszcze nie caly rzad.

    Czy kuriozalne poglady tych panow rzeczywiscie nas osmieszaja? Well, to chyba zalezy od tego z czego kto sie lubi smiac i czym napawac. Jeden z wybitnych kanadyjskich politykow swiecie wierzy ( i tego nie ukrywa), ze Ziamia ma 6 tys. lat, bo tak „stoi w Pismie. Sw.”. W polityce federalnej daleko nie zaszedl, ale wczesniej okazal sie znakomitym ministrem finansow w prowincji, gdzie mieszka. Jezeli wyborcy postawili na niego wysylajac go do parlementu federalnego, to nie dlatego,ze tez uwazali, iz Ziemia ma 6 tys, lat. Wiekszym grzechem ministrow LPRowskich jest totalna nieudolnosc w zarzadzaniu resortem niz glupoty Orzechowskiego i Giertycha. Jakkolwiek i to moze miec dobre strony, jako ze nic nie jest czarno-biale: owa nieudolnosc – biorac pod uwage tzw. linie programowa LPR – jest dla nas blogoslawienstwem:).

    Dodam, ze zwolennikiem kracjonizmu jest takze Bush. Satyrycy zrobili juz na tym ogromne pieniadze, ale nikt zdrowy na rozumie nie w zamilowaniu do kreacjonizmu upatruje glowne i istotne przyczyny jego porazek w polityce.

    Kaska

  115. Byłbyż to głos IV RP? Niestey, od dłuższego już czasu, jak sam Pan doskonale wie, wszystko zmierza w tym kierunku. Pani prof. Janion i Pan dr Edelman to oczywiście członkowie łże-elity, więc kto z prawdziwych polskich, och przepraszam, Polskich Intelektualistów będzie brał pod uwagę, takie psie głosy.
    Leży mi na sercu taki ciężar i sprawia mi taki ból, że nie mogę o tym nawet myśleć. Co tu się stało? Dlaczego różni szacowni ludzie uważają, że bracia Kaczyńscy to poważni ludzie? Z osłupienia wyjść nie mogę i zastanawiać się zaczynam, gdzie można niedrogo resztę życia na emeryturze spędzić.

  116. Nie jest to takie proste, Ryba. Po pierwsze, protestanci tez glosili i praktykowali antysemityzm ( ze nie wspomne o prawoslawiu). Poczytaj sobie np. Lutra, na ktorego, zreszta, bardzo chetnie powolywali sie nazistowscy propagandysci.

    Po drugie, historycznie to chrzescijanstwo bylo antyjudaistyczne, nie antysemickie. Sam antysemityzm pojawial sie jako teoria r a s o w a, doktryna chrzescijanska nigdy nie byla doktryna rasistowska.

    Kaska

  117. Antykatolik, dokladnie takich samych argumentow uzywaja antysemici!

    Kaska

  118. Ryba, o b e c n i e to antysemityzm inspirowany jest, przede wszystkim przez mullow, natomiast w Polsce – przez czysto neopoganskie sierotki po nazizmie. Fakt, powoluja sie niekiedy na katolicyzm, ale – jak wspomnialam wyzej – tez wyciagali Lutra kiedy okazywal sie im przydatny.

    Kaska

  119. Aby podsumowac temat, chce zwrocic uwage na stosunkowo nowe zjawisko antysemityzmu wsrod … szeroko pojetej lewicy. Och, oczywiscie, nie jest to antysemityzm, to tylko „antyizraelizm”, bo „Izrael to panstwo faszystowskie”.
    Polska Kaczorow, to tez „panstwo faszystowskie” – jak zapewniaja nasi rodzimi lewicowcy.

    Taki dziwny zbieg okolicznosci…;)

    Kaska

  120. Antykatolik,

    Nie, nie wydaje mi sie, zebysmy tak bardzo roznili sie w pogladach.
    Co do Dmowskiego i jego doktryny: nie jestem jej zwolennikiem ani w kontekscie historycznym (wedlug metodologii, ktora glosze), ani w kontekscie wspolczesnym. Nie zmienia to jednak faktu, ze Dmowski i stworzona (lub rozwinieta) przez niego szkola myslenia stanowia (czy to nam sie podoba, czy nie) zarowno wazny element naszego dziedzictwa intelektualnego, jak i ciagle wazny element swiatopogladowy pewnej wspolczesnej czesci spoleczenstwa polskiego. Inna sprawa jak rzeczywiscie wielka jest ta czesc, i czy jej wielkosc usprawiedliwia stawianie pomnikow. A moze ten czynnik nie ma tak naprawde zadnego znaczenia ?

    Moze niech ten pomnik czy inny memorial sobie stanie. Dla jednych bedzie on uhonorowaniem ich wodza duchowego, dla innych czyms w rodzaju memento, dzis idee wyznawane przez pierwowzor spizowej postaci na cokole nie maja racji bytu.

    Jesli tylko dla jednych i drugich bylby on forma zaproszenia do dialogu o wartosciach, a nie powodem do darcia kotow, stanowilby on wtedy dobro wspolne. Bo w demokracji chyba glownie chodzi o dialog, a nie o to, zebysmy wszyscy mysleli tak samo.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  121. Azrael pisze:
    Ta wypowiedź Żaryna wskazuje na to, że IPN nie jest bezstronną jednostką administracji państwowej…
    No jakżeż nie! Przecież będzie wydawać świadectwa moralności sporej części Polaków, a jak dobrze pójdzie, to może wszystkim.
    W ramach taniego państwa utworzy się odpowiednie kierunki historyczne na odpowiednich uczelniach. Jeszcze dobre 50 lat będą potrzebni.

  122. Telegraf: „Alicjo z KC — ostrze Twych slow przeszylo mnie, ugodzilo, cielo moja skore, jej potrojne wartstwy obojetnosci, pogardy i malodusznosci, dwukrotnie. Powaznie mowie.”

    You’re pulling my leg, mister. Please don’t bother. It is long enough already. And the other one too.

  123. Do Pyzol. Witam panią, czasem się z pania zgadzam, częściej nie, ogólnie dzisiaj , tzn. do tego tematu pani posty mi się raczej podobają, ale mam jedną zasadniczą wątpliwość. Pisze pani:

    ,,Ryba, o b e c n i e to antysemityzm inspirowany jest, przede wszystkim przez mullow, natomiast w Polsce – przez czysto neopoganskie sierotki po nazizmie. Fakt, powoluja sie niekiedy na katolicyzm, ale – jak wspomnialam wyzej – tez wyciagali Lutra kiedy okazywal sie im przydatny.”
    Okej, co do neopogan się zgodzę, ale to margines. A gdzie jest u nas obecnie jądro i rdzeń antysemityzmu: wśród katolików i ludzi na katolicyzm się powołujących, tak jak i nienawiść do homoseksualistów motywowana jest religijnie. Zgadza sie, że nazistowski antysemityzm był czymś innym niż religijnie ukierunkowana niechęć/nienawiść do Żydów. Ale teraz we współczesnej Polsce antysemityzm jest wspierany przez odłam fanatyczny katolicyzmu: Michalkiewicz, Radio Maryja, Nasz Dziennik, dużo bardzo pisemek prawicowych, wręcz obrzydliwych typu ,,Najjasniejszej Rzeczypospolitej”, których nikt nie ściga, ks. Jankowski. Radio Maryja wielokrotnie pokazało swoja wrogość do innych narodów, oficjalny Kościół tzn. episkopat nigdy tego nie napietnował, napiętnował zaangazowanie polityczne , a to co innego, więc Kościół jest współodpowiedzialny za ten antysemityzm. A w społeczeństwie i we władzy obecnej większości antysemityzm nie obchodzi, jest przyzwolenie na to, napisy wstretne na murach mają się dobrze, czytałem gdzies za to o chłopaku skazanym przez sąd za zamalowywanie ich. Internet roi się o rzeczy typu lista żydów polskich, stek bzdur, wulgarny, wstretny, wystwaia się pomniki Ogniowi, Dmowskiemu, MW jest w rządzie( to w sumie oznacza , ze obecny rząd popiera antysemityzm, nienawiśc i przemoc). Więcej mi się nie chce pisać, a wśród przeciętnych ludzi jest bardzo duzo uprzedzeń dso Zydów, a pani pisze o marginesowych przejawach antysemityzmu na lewicy i wśród jakiś smiesznych stowarzyszeń neopoganskich, nie zauwazając powazniejszych jego odsłon.Pozdrawiam.

  124. Okay, Alice. You wrote once that your stories are on the Web, and I couldn’t find them. Be sure and clear that that is all I’m hoping for.

  125. Niestety, poziom „Rzeczpospolitej” bardzo się ostatnio obniżył. Po odejściu Gaudena stacza się do poziomu „Dziennika”. Zaczyna popadać w tarapaty i zwalnia dziennikarzy. A całkiem niedawno, zanim przejął ją dziennikarz IV RP, była to taka dobra gazeta.

  126. Alice, actually, you’re right – do not bother.

  127. Grzesiu, nie wiem, gdzie w Polsce jest „jadro antysemityzmu” i czy w ogole cos takiego tam istnieje. Zgadzam sie, ze Michalkiewicz opetany jest obsesja „zydostwa”, i niejednokrotnie objawia sie to w postaci silnie o antysemityzm ocierajacej sie.

    Jezeli chodzi o jakies niszowe skanseny antysemityzmu, istnieja one wszedzie i wszedzie jest z nimi taki sam problem: czy walczyc z nimi jednoczesnie robiac im publicity, czy wzruszyc milczaco ramionami, w nadziei, ze wymra smiercia naturalna. Ja tez nie mam sposobu co z takim fantem zrobic – ratunku upatruje w szerokiej edukacji na temat antysemityzmu, aby ludzie mogli sami podejmowac s w i a d o m e i doinformowane decyzje, jak oceniac takie marginalia i jak zapobiegac efektom saczenia przez nie trucizmy.

    Napisalam, iz moim zdaniem w Polsce problemem od czystego antysemityzmu istotniejszym jest podatnosc na antysemityzm wynikajaca z niewiedzy. Dodam tutaj, bo zdaje sie nie jest to tak oczywiste, jak sadzilam, ze bedzie jest to wiedza, w ogromnej czesci, n i e z a w i n i o n a, tak jak niezawiona byla wiedza o zbrodniach komunistycznych. Wine ponosza tutaj wladcy dusz w okresie PRlowskiego i oportunizm, oraz dyspozycyjnosc, ich oddanych publicystow.

    Przykladem produktow owej niewiedzy emoze byc opublikowana kilka lat temu „rozprawa” S. Bratkowskiego w Rzepie, pod tytulem , bodajze „Krotka historia polskich Zydow”. Absolutnie nie zarzucam Bratkowskiemu antysemityzmu, jednakze zbyt czesto poslugiwal sie stricte tzw. clische, aby ta jego niby z zalozenia obrona i proba calosciowego ujecia tematu nie wzbudzila we mnie zywego sprzeciwu. Z przyjemnoscia przeczytalam potem recencje prof. Tazbira, zasadniczo zgodna z moimi wlasnymi ocenami. Sadze, iz wlasnie Bratkowski zabral sie za temat majac o nim, doprawdy, takie sobie pojecie i – zakladam, ze wbrew intencjom – powtorzyl i potwierdzil wiele krzywdzacych Zydow opinii.

    Temat RM i „Ich Dziennika”;). Niewatpliwie maja one na swoim koncie wiele antysemickich wypowiedzi, chocby specjalisty od historii …Wegier, niejakiego R.J. Nowaka. Jest na necie miejsce, ktore starannie dokumentuje dorobek antysemicki RM. To dlugi i istotny temat dla rozwazan o antysemityzmie w Polsce, zbyt obszerny na analizowanie go tutaj. Zasadnicza – dla mnie – sprawa jest stopien opiniotworczosci tych mediow i liczebnosc , jak rownizz gatunek odbiorcow, na ktorych ma wplyw. Osobiscie nie wydaje mi sie, aby byl to wplyw znaczacy: zarowno z pozycji ocen, jakie w omawianym przez nas temacie oba media prezentowaLY, jak i liczby bezkrytycznie wsluchanych ( wczytujacych sie w nie ) odbiorcow. Nie znaczy to, ze zupelnie te wplywy bagatelizuje, ale trzeba przyznac, iz w ostatnim czasie, oba te media znacznie wyciszyly stricte antysemickie tresci. Sama zas narodowa ksenofobia, jezeli omawiamy antysemityzm, to, choc w oczywisty sposob wpisuje w swoje annaly niechec do Zydow, nie tylko do Zydow sie odnosi, wiec z antysemityzmem jest zwiazana o tyle o ile.

    Na koniec wyjasnie: nie jest moim celem w y t y k a n i e antysemityzmu tam gdzie sie on pojawia, ale szukanie jego przyczyn, a przede wszystkim srodkow zaradczych, aby znowu nie podniosl swego obrzydliwego lba do postaci zblizonej w okresie przedwojenym ( w calej cywilizacji euro-amerykanskiej, nie tylko polskiej). Obecnie zas takie zagrozenie widze znacznie wyrazniej w „antyizraelskim” lobby lewicowych intelektualistow, niz inspirowanych przez RM Podworkowych Kolkach Rozancowych, bez wzgledu na to ilu zwolennikow tych kolek, „pozycza sobie” terminologie, czy pomysly w/w lewicy wtedy, kiedy pasuja im obe do z gory zalozonego obrazka.

    Kaska

  128. Do Telegraphica.
    Bosh, ale przynudzasz, Przecież z tym Michalkiewiczem i Korwinem chodzi o to że oni obaj uważaja sie za najwybitniejszych kontynuatorów mysli Hayeka i Friedmana w Polsce. Nie ma to nic wspólnego z antysemityzmem. Ale mam dla Ciebie malutkie pytanie: Gdyby obecnie z dnia na dzień wzrosły ceny ropy np do 300 dolarów za baryłkę, jak twój Phelps by sobie z tym poradził ? Zadzwonił by do Balcerowicza po poradę jak podwyższyć stopy ?. A może by zaangażował Gadomskiego ? Czy już zapisałeś się do UPR ? Co z tymi pasami bezpieczeństwa i zniesieniem kontroli nad firmami farmaceutycznymi ?

  129. Bobola popelnil tekst nastepujacy:

    „Oszacowania strat ludnosciowych w czasie drugiej wojny swiatowej podaja
    60 mln ludzi . W tym zginelo zolnierzy okolo 2 mln. Reszta to straty cywilne.
    Straty ludnosci narodowosci zydowskiej sa oszacowane na 6 mln co stanowi okolo 10% calosci. Z tego punktu widzenia Shoah nie jest specjalnie istotnym wydarzeniem.”

    Jasne. I jeszcze zapomniales napisac, ze sami sie pchali do gazu.

css.php