Reklama
Polityka_blog_top_bill_desktop
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot1
Polityka_blog_top_bill_mobile_Adslot2
En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta En passant - Blog Daniela Passenta

14.11.2006
wtorek

Gamonie i krasnale

14 listopada 2006, wtorek,

Wojciech Wierzejski otrzymał mniej głosów niż major Fydrych z partii gamoni i krasnali! Jakżeż tu się nie cieszyć? Klęska LPR to dobra wiadomość, ale to dopiero początek, bo szef tej partii pozostaje wicepremierem i ministrem oświaty w Polsce XXI wieku. Kto wie, czy nie lepszym ministrem byłby major Fydrych, ale to nie jego przyjął Jarosław Kaczyński do koalicji (jak będzie potrzeba, to i jego się zaprosi). Wybory tylko potwierdziły, że JK sprawuje władzę, opierając się na dwóch spróchniałych kulach – Samoobronie i LPR.

Zgadzam się z poglądem, wyrażanym także w naszym blogu, że JK wprowadził na salony „Edków” z LPR i Samoobrony, a oni nie zamierzają się stamtąd ewakuować. Leppera, który wywoził taczkami, jeszcze długo nikt na taczkę nie wsadzi, bo Lepper i Giertych są potrzebni do budowania świetlanej przyszłości, wolnej od takich gamoni jak Balcerowicz, Zoll i spółka. Na szczęście wybory samorządowe pokazały, że istnieją granice, poza którymi wyborcy mówią „dość”.

Trzecia RP miała różne słabości, ale takiego upadku obyczajów nie było. Żeby postawić pomnik Romana Dmowskiego w samym centrum stolicy i teraz tłumaczyć każdemu cudzoziemcowi, który jedzie do MSZ albo do Kancelarii Premiera, kto to był, dlaczego IV RP zbudowała mu pomnik, to trzeba nie mieć wyobraźni. A przede wszystkim – szacunku dla milionów pomordowanych. Niech teraz rzecznik MSZ, odpowiedzialny za wizerunek naszego kraju za granicą, tłumaczy nas przed światem, najlepiej przed tymi, którzy co roku kroczą w Marszu Milczenia.

Zasługi Romana Dmowskiego dla odrodzenia Państwa Polskiego były i będą nie raz uznawane. Seminaria, książki, wykłady – proszę bardzo. Specjalna uchwała Sejmu – wolałbym nie, ale niech będzie. Nie można człowieka wykreślać z historii, skoro ma w niej miejsce. Zmarł w 1939 roku i można powiedzieć, że zabrakło mu wyobraźni, żeby przewidzieć, dokąd prowadzi patologiczny antysemityzm i każda inna forma rasizmu. Ale dzisiaj, ponad pół wieku po Holokauście, odsłaniać pomnik ideowemu patronowi pałkarzy i żyletkarzy, to wstyd i hańba, bo pomnik to co innego niż podręcznik historii – to wzór, przykład, bohater narodowy.

Teraz, oczywiście, Dmowski jest święty, a ci, którzy zbrukali jego pomnik, to wandale. Wandalizmu nie pochwalam, nawet pomnika Kurasia nie powinno się zanieczyszczać, ale trzeba pamiętać, że ci, którzy obsmarowali pomnik Dmowskiego, zostali sprowokowani przez tych, którzy takie pomniki stawiają. Może tylko, zamiast malować swastykę, należało Dmowskiemu założyć na rękę opaskę z Gwiazdą Dawida? Major Fydrych zrobiłby to dowcipniej i mam nadzieję, że jeszcze zrobi.

Inne bulwersujące wydarzenie ostatnich dni to studio wyborcze TVP 3 i redakcji „Dziennika”. Do wyborów wydawało się, że telewizja publiczna to jedno, a koncern Springera to drugie. Merytorycznie i personalnie media te zbliżały się coraz bardziej ku sobie, ale nazywało się to przywracaniem równowagi, stawianiem do pionu, po odchyleniu lewicowym, pod czym rozumiano nawet telewizję pp. Dworaka i Grzywaczewskiego, dumnych ze swojej antykomunistycznej działalności.

Teraz postanowiono zrezygnować z pozorów, w roli listka figowego pojawił się na ekranie redaktor Dębski z „Trybuny”, ale prawdziwymi gospodarzami wieczoru wyborczego TVP okazali się publicyści „Dziennika”. Co i rusz dziennikarze tej gazety nie tylko dzielili się swoimi przemyśleniami, ale też zapowiadali, jakie ich teksty przyniesie nazajutrz wydanie ich gazety, podsuwali przed kamerę odbitki swojego pisma. Takiej nachalnej reklamy gazety jeszcze w telewizji publicznej nie oglądaliśmy. Widocznie Axel Springer kupił TVP, podobnie jak koncern Bauer kupił RMF. Owszem, słyszało się czasami, że telewizyjna „Trójka” może zostać sprzedana, ale że transakcja została zrealizowana, to wynikało z wieczoru wyborczego.

Nawet galopująca na prawo „Rzeczpospolita”, która w poprzednich wcieleniach atakowała Dworaka, że za słabo odzyskuje telewizję, teraz nie wytrzymała obecności konkurencyjnego „Dziennika” na publicznym ekranie i daje dorozumienia, że Wildstein posunął się za daleko. W artykule „Wyborczy ‘Dziennik’ telewizyjny” czytamy: Prowadzącym wieczór w TVP

w sukurs przyjść mieli dziennikarze wydawanego przez koncern Axel Springer ‘Dziennika’, współorganizatora wieczoru. Podczas łączeń z redakcją ‘Dziennika’ publicyści Michał Karnowski, Jan Wróbel, Maciej Rybiński i Cezary Michalski rozmawiali o wyborach, w górnym rogu ekranu prezentowano duże logo ‘Dziennika’, egzemplarze ‘Dziennika’ leżały rozrzucone na stole (…). Po godzinie 22 w TVP 3 Karnowski prezentował wręcz poszczególne strony poniedziałkowego wydania ‘Dziennika’, a dziennikarze reklamowali poszczególne artykuły i komentarze, które napisali. Publicyści ‚Dziennika’ pojawili się zresztą jeszcze na antenie TVP 2: zostali zaproszeni do głównego wydania ‘Panoramy’.

Koncern Axel Springer, wydawca „Faktu” i „Dziennika”, przynajmniej nie udaje bezstronnego, nie ukrywa, jakie ma poglądy, i jaką ma kasę. Prezes Wildstein tłumaczy, że „Dziennik” partycypował z TVP w kosztach badań wyborczych, ale to, co oglądaliśmy na ekranach, to coś znacznie więcej niż badania, to prywatyzacja wieczoru wyborczego. Jedyna pociecha: na biednego nie trafiło. Abonament będą już teraz płacić tylko gamonie i krasnale.

Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_mobile
Reklama
Polityka_blog_bottom_rec_desktop

Komentarze: 57

Dodaj komentarz »
  1. Warto też zwrócić uwagę na fenomen Krzysztofa Kononowicza. Jak dla mnie jest to objaw zmęczenia społeczeństwa obecną klasą polityczną. Zwłaszcza młodych. Ciekawa dyskusja wywiązała się na moim blogu.

  2. Feckless żurnalistes?

    Panie Danielu,
    nie mogę sie doczekać sprostowania. czytał Pan w koncu wypowiedź Kaczyńskiego, czy wystarcza Panu np. GW?

    Ach i ta nieznośna lekkość wolności słowa.

    pozdrawiam
    Bernard

  3. A Cezary Michalski i jego spółka ma bużkę pełną frazesów o moralności w życiu publicznym, o potrzebie odnowy i że wszystko przedtem było fe! Tym „fe” jest nieprawdopodobna wprost hipokryzja tych nowoutkanych , wszechobecnych w mediach publicznych „autorytetów” bez żadnych skrupułów i wątpliwości.

  4. Reklama
    Polityka_blog_komentarze_rec_mobile
    Polityka_blog_komentarze_rec_desktop
  5. Panie Danielu,
    Eksperci „Dziennika” w TV Wildsteina są autorytetami nie tylko w kwestiach krajowej i międzynarodowej polityki, ale też kształtują potrzeby kulturalne widza. Wczoraj późnym wieczorem obejrzałem „na jedynce” program „Regał” propagujący „dobrą literaturę”. Cezary Michalski (zrobiłby furorę w dyskotece dla gejów) sławił tym razem Józefa Mackiewicza, głównie za jego żarliwy antykomunizm. Otóż według Michalskiego o wielkości Mackiewicza świadczą jego reportaże. Czaruś odkrył je podczas studiów na UJ, uświadomiwszy sobie intelektualną, warsztatową i językową przepaść między Mackiewiczem a rzekomymi mistrzami gatunku, a tak naprawdę „ubekami z „Polityki”” (dosłowny cytat). Jak sądzę, boski Czarek miał na myśli Pana kolegów: Kapuścińskiego i Krall.

  6. Witam Panie Danielu!
    Ja również jestem rad z porażki LPR I Samoobrony w wyborach samorządowych. Z prawdziwą przyjemnością patrzyłem jak Lech K. jąkając się komentuje wyniki wyborów. Niestety ten medal ma i drugą stronę, Andrzej i Roman nie będą już wszczynać burd w koalicji a to może przedłużyć smutny żywot rządu J.K.
    Postawienie pomnika Dmowskiemu to budowanie nowych moralnych autorytetów IV RP, po tym jak wszyscy naprawdę zasłużeni dla Polski ludzie zostali zmieszani z błotem przez PIS.
    Co do TVP, to z „lewicowego odchylenia” przewróciła się na prawo!
    Obrona pis’u przez redaktorów prowadzących dyskusje w TVP 1/3 to kpina! W „Wiadomościach” nie można liczyć na rzetelne informacje!
    Ja nie mam pojęcia za co ja p ł a c ę abonamet ?! 😉

  7. Lepper i Giertych są potrzebni do budowania świetlanej przyszłości, wolnej od takich gamoni jak Balcerowicz,

    Zoll i spółka.

    Sytuacja może i brzmi zabawnie, w ten sposób powiedziana, ale moim zdaniem jest dużo gorsza, niż większość z nas chce w ogóle przyjąć do wiadomości.

    Jeśli panuje wysokie bezrobocie, to jednym z nielicznych pewnych zawodów, dających stałą pracę, może być pozycja zawodowego polityka. Kiedy polityka przestaje być „pracą do wykonania” a staje się „sposobem na zarabianie pieniędzy”, to sytuacja jest bardzo nieciekawa, i moim zdaniem taka właśnie u nas jest.

    Obsadzanie pozycji w państwowych firmach „z klucza” też szkodzi, nawet podwójnie. Po pierwsze, do zarządów trafiają ludzie o co najmniej wątpliwych kwalifikacjach, jak choćby Etnolog The Zbawca Stoczni, ostatnio wpychany na stołek prezydenta Gdańska. Po drugie, potencjalnie najlepsi, ale spoza układu, są wypychani z konkurencji, lądując często za granicą, już pomijając, że to są „feckless people”.

    Bezrobocie zwalczamy przez puchnącą administrację, która nie tworzy nic tylko przeżera sterty papieru (żeby tylko to) na koszt podatnika. Biurokracja rośnie aby spełnić wymagania rosnącej biurokracji. Wspaniale, niższe bezrobocie to niższa przestępczość. I tyle zalet, więcej chyba nie ma.

    Rośnie machina przymusu, „silne państwo”. Przymus i przemoc jest tak skutecznym sposobem na rozwiązywanie konfliktów, że państwo chciałoby mieć w tej dziedzinie monopol. Kaczyńscy i s-ka idelanie do tego pasują, juz mniejsza o genezę. Trochę zapominają, że jeszcze nie mogą powiedzieć „państwo to ja” i już teraz rozdają ciosy na lewo i prawo.
    Jedyna rada to kształcenie ludzi w umiejętności konstruktywnego wyrażania gniewu i krytycyzmu, negocjowania i poszukiwania kompromisu w przypadku zaistnienia konfliktów oraz wrażliwości na potrzeby i pragnienia innych.

    A teraz jeszcze resztki zdrowego ekonomicznego rozsądku odchodzą w niebyt, a nie widać zbyt wielu osób, które się o niego upomną. Nikt nie ma czasu, bo wszyscy gonią za teczkami jak pies za kiełbasą…

    Pozostaje śpiewać, „jeszcze będzie normalnie”, jak zwykle. Nadzieja umiera ostatnia, chociaż rozsądek mówi, że wszystko, jak na razie, nie idzie w dobrą stronę. Rozsądek mówi, trzeba coś zrobić, zanim będzie gorzej. Czy nie?

  8. Jeżeli chodzi o pomnik Dmowskiego,to żałuje,ze nie mieszkam w stolicy,a nie byłoby mi szkoda farby.
    Co do wieczoru wyborczego w TVP3,to przyznam,że mnie to przeraziło.
    Szczególnie redaktor Karnowski,który stylizuje się na jednego z ostatnich niezależnych komentatorów w naszym kraju ma u mnie dużego minusa.

  9. Pomarańczowego Majora dobrze pamiętam z czasów jego happeningów we Wrocławiu. Było naprawdę wspaniale, zabawnie i mądrze. Przede wszystkim zaś zaskakująco!
    Moja koleżanka całkiem przypadkiem została wraz z oddziałem Majora przewieziona milicyjną nyską na sławetną ul.Łąkową bo miała na sobie czerwoną czapkę i takiż szaliczek – komplet z wycieczki do Budapesztu.
    Na drugi dzień w pracy opowiadała takie rzeczy, że do dziś śmiech szczery mi się wyrywa. Major zorganizował wówczas uroczyste obchody na cześć Wielkiej Rewolucji Pażdziernikowej. Uczestnicy mieli na sobie odpowiednie elementy stroju w kolorze czerwonym – stąd wpadka koleżanki – nawet pieski miały czerwone szaliczki. Był też piękny tekturowy model krążownika Aurora, który majestatycznie wypłynął na główną ulicę Wrocławia…Całe towarzystwo zostało skoszarowane w jednej, dużej sali skąd pojedynczo wzywano ich celem przesłuchania.
    W sali tej wiec nie ustawał, były przemówienia okraszane cytatami z dzieł Lenina (z książki, nie z głowy!). Było bardzo rewolucyjnie i uroczyście.
    Milicjanci pilnujący porządku na sali co chwila odwracali głowy, bo nie wytrzymywali ze śmiechu… Ktoś grał na gitarze, śpiewano pieśni rewolucyjne…Przerażoną koleżankę zwolnili szybko (sam Major poręczył, że ona tu przypadkowo), reszta pozostała na 24h.
    Major był podziwiany i uwielbiany w tamtych czasach we Wrocławiu.
    Jednak jego start w wyborach prezydenckich nie był sukcesem. Chyba to dobrze. Ale jest to niewątpliwie człowiek nieprzeciętnie inteligentny i zdolny. Jednakże nieprzewidywalny.
    W starciu z Wierzejskim – gdyby do takiego osobistego kontaktu doszło to
    chciałabym to widzieć i słyszeć – zabiłby go śmiechem.
    Widziałabym go w jakiejś grupie doradczej, gdzie wniósłby wiele świeżego i krytycznego spojrzenia. W wielu przypadkach jego rady mogłyby się okazać bezcenne.

  10. Panie Danielu, więcej optymizmu! Wybory miały niezłą (w stosunku do niektórych prognoz wręcz imponującą) frekwencję, wyborcy – zdaje się – oddzielają już politykę krajową od lokalnej, same wybory też obyły się bez oszustw i skandali na większą skalę, słowem: jest dobrze.

    Nawet ze sprawy Dziennik-TVP można wyciągnąć coś pocieszającego: przecież Kaczyńscy wielokrotnie mówili, że z Niemcami im nie po drodze. A tu proszę, porozumienie ponad podziałami jest możliwe!
    Okazuje się, że ważniejsza jest wspólnota interesów niż obywatelstwo. To ważna lekcja i pewnie niedługo z płaszczyzny krajowej (Axel Springer – TVP) zostanie przeniesiona na międzynarodową (Niemcy – Polska).
    Moim zdaniem trudno o coś lepszego w naszej polityce zagranicznej niż o trochę pragmatyzmu, a tu pierwszy – czyli najtrudniejszy – krok już zrobiony.

    Aha, tak w ramach sprostowania: redaktor Dębski już chyba nie pracuje w „Trybunie”.

  11. Ależ panie redaktorze Danielu. Kogo to Dmowski wymordował w liczbie kilku milionów?
    Ani mordował, ani nawoływał do mordowania. Jego rzekomy antysemityzm można porównać do, powiedzmy, nam współczesnych kassandrycznych wizji O. Fallaci.

  12. A ja sie boje.Bracia Kaczynscy pokazali przez lata swej aktywnosci politycznej jak silni sa w destrukcji.
    Im wieksze czuja zagrozenie tym sa niebezpiecniejsi dla Panstwa.
    Czesciowa porazka wyborcza to powazny sygnal zagrozenia.
    W wypadku wyraznej wspolpracy PO z centrolewica i PSL popadna w panike.
    Jakich konsekwencji dla jakosci naszego Panstwa mozemy po ich panice oczekiwac?

  13. Panie Danielu!
    Optymistyczne wnioski z wyników wyborów, to ważna wskazówka dla koalicji, ale nie mniej istotna dla opozycji. Tym razem mamy również do czynienia z wyborem negatywnym. Niech opozycja pamięta, że głosy na PO, PSL i demokratów, to nie wynik ich wspaniałych programów, czy znacznego poparcia – to głosy przede wszystkim antykaczyńskie i antypisowskie. Proszę o tym pamiętać.
    Janusz z Olsztyna

  14. Pozwolę sobie dodać jeszcze następującą uwagę, czy raczej pytanie do autora.
    Pisze Pan: „…i teraz tłumaczyć każdemu cudzoziemcowi, który jedzie do MSZ albo do Kancelarii Premiera, kto to był…”

    Rozumiem, że dialog z pańskim udziałem wygląda następująco:

    Cudzoziemiec, który jedzie do MSZ/Kancelarii Premiera: Co to za pomnik panie redaktorze? Cóż to za new i zaskakujący obiekt architektoniczny w waszym beauty city?
    Red. Passent: Ach, miałem nadzieję, że pan go nie zauważy. To pomnik naszego naczelnego antysemity sprzed wojny, duchowego sojusznika Hitlera. Tak mi wstyd, doprawdy.

    Proponuję otóż odpowiadać unikając drastycznych szczegółów. Wybitny polski polityk. Zasłużony dla niepodległości. Delegat na konferencję pokojową w Paryżu. Zatai Pan straszną prawdę w trosce o opinię naszego kraju.

  15. Panie Danielu.
    W tej chwili Sejm RP prowadzi debatę znakomicie objaśniającą Pański wpis „szczyt niekompetencji”. Debata miała być na temat przemocy w szkole. W imieniu rządu referował v-ce min. w Min.Pracy i Spraw Społecznych (?). Pan ów był żywym dowodem tezy „Ucz się synku, ucz, bo inaczej zostaniesz ministrem – koalicjantem”. Czytanie tekstu (jak się okazuje przygotowanego swego czasu przez p. Jaruga – Nowacką)było ponad siły owego V-ce. Co gorsza czytał tak źle nie tylko dlatego, że czyta słabo; widać było i słychać, że v-ce nie rozumie użytych w tekście słów obcych, które albo przekręcał, albo sylabizował. Zanim zdegustowana wyłączyłam telewizor ogłoszono przerwę, żeby dogadać się co do konieczności udziału w pracy Izby Min.Giertycha. Po przerwie w imieniu rządu na odmianę plótł duby smalone v-ce MEN. Będąc na miejscu nieszczęsnych uczniów, rodziców i nauczycieli też czułabym przemożną chęć rozładowania agresji i frustracji pod tak światłym kierownictwem.

  16. Do Sceptyka. Czaruś nie tylko w TVPiS 1 wystepował, elokwencją w tym czasie popisywał się TVPolonia ( ale to z puszki). Nieznośność publicznej objawia sie nieustajacą urodą Karnowskich, Semków, Michalskich, Pośpieszalskich. Strach otwierać TVPiS . Dlatego mój pilot zatrzymuje się na TVN 24. Dziś widac na przykładzie 3ki ,że telewizja Kwiatkowskiego z tamtą indoktrynacją , przy dzisiejszej to mały pikuś. Pluralizm mediów publicznych , kto tak wołał …… Ka Ka Kaczyńscy czy inni?
    Ps.
    Potwierdza sie po raz kolejny reguła,że kto ma telewizję ten oddaje (choć powoli) władzę.

  17. Ja tam czytam Dziennik. Ale TYLKO w piatki. Bo Pilch tam pisze… 😉

  18. Witam. Jejku, radość nastała w Polszczy naszej kochanej, Wierzejski znika w przenośni i dosłownie, mam nadzieję,że tylko media zmądrzeją i nie będą tego pana Wojciecha Nieustannie Męskiego zawsze za często zapraszać. A i Samoobrona się nie obroniła przed sobą samym i się że tak powiem zakałapućkała, nie wiem, co to zaskakujące słówko oznacza, ale mi się podoba, więc myślę, że jakoś pasuje, zresztą mi tak nagle wpadło do mej głowy. A W.W. który miał uzyskać podobno wynik dwucyfrowy jak on i jego kolega Roman Wielki nie tylko Wzrostem zapowiadał. A tu siurpryza nagła, ciemny lud okazał się być jasny i stwierdził, że woli krasnoludki niż smoki. Tak trzymać, jeszcze z rzeczy, które trochę niesmaczne są w ogólnej mej radości powyborczej, to wskazałbym nagłe uwielbienie zarówno Marcinkiewcza i Gronkiewicz Waltz do Marka Borowskiego. Okej, Gronkiewicz-Waltz liberałka, łżeeliciara i wykształciucha, ale Marcinkieiwcz, bliski współpracownik braci K. i on nagle zapałał miłością do zomowca, postkomunisty, w dodatku z wiadomo jakich środowisk się wywodzącego( terminologia rządzących). Jakżeż to mozliwe, ojciec Rydzyk chybaż zawału dostanie. Nie wierzę, he, he, ta jego nagła sympatia jest tyle warta co jego ,,osobowość” ( kolejny smieszny fakt, ktoś stwierdził, że w Warszawie to walka osobowości), czyli niewiele.

  19. Dmowski jest zły, a tymczasem cała reszta ferajny na pomnikach to aniołki, tak? Tymczasem taki Piłsudski niejednokrotnie wypowiadał się o takim fundamencie demokracji, jakim jest parlamentaryzm, przeprowadził wojskowy zamach stanu i autoryzował takie wybryki sanacji jak Brześć i Bereza Kartuska. Tymczasem w samej Warszawie ma cztery pomniki, reprezentacyjny plac, wyższą uczelnię swojego imienia i jakoś nikt nie zamierza mu tego odbierać. Moim zdaniem Dmowski był jednym z najwybitniejszych polityków polskich w historii, o niezaprzeczalnych zasługach dla niepodległości Polski, i pomnik należy mu się jak psu buda. A cudzoziemcowi można tłumaczyć, że patrzy na jednego z najskuteczniejszych uczestników konferencji wersalskiej.

  20. Anco
    To mamy wspólne wspomnienia z Wrocławia.Ja też dobrze pamiętam Majora happeningi.Ba,w 81 zorganizował jakiś marsz pokoju na Polach Marsowych-świetnie się bawiłem do wtóru pieśni Hare Kriszna,Hare,Hare… Bardzo wyluzowująca impreza jak na tamte czasy.
    Pozdrawiam

  21. Bernard pisze: „Feckless żurnalistes?” „nie mogę sie doczekać sprostowania. czytał Pan w koncu wypowiedź Kaczyńskiego, czy wystarcza Panu np. GW?”

    Widać nie przeczytałeś mojego komentarza do Twojego pytania, więc przytaczam poniżej i radzę nie opierać się na jednostronnych źródłach informacji – no chyba, że tak, jak Pan Prezydent nie dysponujesz językami obcymi, a GW i Polityką się brzydzisz.

    Nie ważne, co się chciało powiedzieć – ważne, co usłyszał ten, do kogo mówisz.

    ***

    Bernard pisze: “problem w tym, że nikt nie czytał Dziennika, w którym była zacytowana wypowiedź Kaczyńskiego…” “Trzeba mieć talent Daniela Passenta aby zrobić z tego stanowisko prezydenta na temat polskich emigrantów – cóż stara PRLowska szkoła, redakcyjny kolega to Urban, trudno się dziwić.” “Jak się wkurzę, to zeskanuje ten kawałek i gdzies wrzucę.”

    Daniel Passent opierał się jak sądzę na publikacjach w dziennikach brytyjskich, które niestety także najprawdopodobniej nie zrozumiały intencji naszego Prezydenta i podkreślały ‘feckless’ z nieukrywaną satysfakcją. Bez wkurzenia można to było znaleźć w Internecie.

    ***

  22. Sexbeer!!!

    Na Pilsudskim nie wychowali sie szmalcownicy
    na Dmowskim (posrednio) i Rycerzu Niepokalanej tak.

  23. Panie Danielu, błagam, niech choć Pan moich oczu tak nie rani. Fydrych, nie Frydrych; to naprawdę powinno być lepiej znane nazwisko, przynajmnej w łże-elitach…

  24. ja w sprawie pomnika, myslę, że pomników w ogóle mamy za dużo( szczególnie papieża) i pieniadze miast na pomniki na coś ważnego bym przeznaczył, ale kto tam słucha grzesia. Moge sobie pod nosem cuś mruczec , nawet i niezadowolony, a dalej bedą takie przedsięwzięcia finansowane z publicznych pieniędzy, no chyba, że robi się to za prywatną kase, to ok. jesli mamy tylu miłosników Dmowskiego, to niech sie złożą, choćby posłowie PiS, LPR i Samoobrony i na swój koszt wystawią pomnik czy urządzą muzeum, nawet i Jędrzejowi Giertychowi, nie mam nic przeciwko. Z tym antysemityzmem to troche sprawa skomplikowana, bo trzeba by chocby ulice Krasińskiego czy Ursyna -Niemcewicza zlikwidować, bo też antysemitami byli, jak i Żeromski czy Reymont. Tak bywa, że wielcy ludzie w jednej dziedzinie moga być analfabetami w innej czy mogą byc po prostu moralnie słabi. Nie wiem, czy nalezy o tym przypominać na siłę czy wybaczać. W sumie z Dmowskim jeszcze inna sprawa, bo on antysemityzm wykorzystywał do celów politycznych, więc gorzej bo robił w takim razie to samo co NSDAP w Niemczech.

  25. Nie powinno się wynosić na piedestały ludzi, którzy u tylu rodaków wzbudzają tak wiele złych uczuć; nie powinno się też kreować ich na bohaterów. Tak jak Pan napisał: zwolennicy mogą sobie robić konferencje, sympozja itp. Ale budować pomnik Kurasiowi, którego bandycka działalność jest udokumentowana i do dziś żyją rodziny jego ofiar? Robić z niego bohatera tylko dlatego, że mordował także komunistów, których obecna władza nie lubi?!
    Takie koniunkturalne działania polityków wykazują ich małość (nie odbierając im ewentualnych wcześniejszych zasług). Wałęsa, siedząc dwa metry od prałata Jankowskiego „nie słyszał” jego antysemickiego kazania. Leszek Miller zrobił bohaterem Kuklińskiego. Lech Kaczyński odsłonił pomnik Kurasia.
    Dla kogo to się robi? Widziałem w TV adresata takich działań, który mówił, że „to, co tu się działo w czasie okupacji, to było harcerstwo w porównaniu z tym co było po wojnie”. I wyjaśnił, że „w czasie okupacji nie było tylu zdrajców co po wojnie”. Adresatami są ciemnota i głupota.
    Niedoścignionym wzorem właściwego uczczenia wielkich wydarzeń pozostaje inicjatywa wybudowania 1000 szkół na 1000-lecie państwa Polskiego.

  26. My, SPOLECZEŃSTWO- powiedzieliśmy wyraźnie że z wodzami LPRu nie jest nam po drodze.
    Pan Giertych wykorzystywał znane tragiczne okoliczności do poparcia swojego wizerunku przedwyborczego. Pan Wierzejski nosi w klapie stopki nienarodzonego. Nie pomogło.
    APELUJĘ do obydwu panów aby zajęli sie na serio już narodzonymi 12 potomkami rodziny,mieszkającej w kurniku i osieroconej przez matkę zmarłą z nędzy i wyczerpania .
    To wszak polska,katolicka rodzina o którą tak obaj panowie gębami dbają!
    Oczywiście na telewizyjny apel odpowie jak zwykle przypadkowe społeczenstwo, zrobi „ściepę narodową” i w jakiejś mierze poprawi nieco byt nieszczęsnej rodziny.
    Czas najwyższy aby pan Giertych jako przedstawiciel odrzuconej przez społeczeństwo formacji przestał być vicepremierem i ministrem.
    Niechże swoje hasła o obronie rodziny zrealizują w naturze! Gęba nie wystarcza.

  27. Miło mi przeczytać, że nie ja jeden usłyszałem tę wypowiedź Michalskiego o „ubekach z Polityki”, którzy nie umieli sklecić poprawnie jednego zdania. Nie znałem dokładnie jej kontekstu, włączyłem „jedynkę” w połowie programu. A co do Jerzego Pilcha, który uciekł do Springerowskiego Dziennika – ciekawe, czy znany jest mu tekst jednego z intelektualnych mistrzów IV RP, prof. Krasnodębskiego, który pozwolił sobie na dość obszerną wypowiedź na temat polskiej literatury. W swoim eseju pan profesor pozwolił sobie przeciwstawić między innymi Jerzego Pilcha (który, wedle pana profesora, wręcz zalewa czytelników swoimi kolejnymi powieściami, a nikt nie umie dać mu do zrozumienia, żeby przestał) takim geniuszom polskiej literatury, jak Bronisław Wildstein czy właśnie pan Cezary Michalski, jeden z najlepszych polskich pisarzy ostatniego piętnastolecia.

  28. Panie Danielu BŁAGAM!!!

    Proszę nie mówić o III Rzeczpospolitej w czasie przeszłym, komu jak komu, ale Panu nie musze przypominać, że dojście braci Kaczyńskich do władzy nie jest wydarzeniem przełomowym w rodzaju odzyskania niepodległości, czy wyrwania się spod totalitarnych wpływów obcego państwa. III Rzeczpospolita dalej trwa i będzie trwać póki żyją ludzie, którzy ją budowali. Piszę o tym dlatego że jak mawiał jeden nieduży Józef nazista: „Kłamstwo powtórzone 100 razy staje się prawdą”. Więc wzywam wszystkich by nie dali się zwariować temu propagandowemu hasełku, ponieważ LUDZIE!!! Żyjecie w III Rzeczpospolitej, a jak chcecie żyć w IV to sobie kupcie od Rosjan kawałek Syberii i ją załóżcie!!!!!

    pozdrawiam

    Abisynia11

  29. Szanowny Gospodarzu,

    „… ci, którzy obsmarowali pomnik Dmowskiego, zostali sprowokowani przez tych, którzy takie pomniki stawiają …”

    Tak nie można. Podobną wymówkę mogą mieć również ci, którzy obsmarowują groby na cmentarzach, np. żydowskich.

    Pomnik Dmowskiego w Warszawie jest prostą konsekwencją faktu, iż autorytet moralny (podobno) większości Polaków czyli JP2 uznał za bohatera katolickiego swego poprzednika, który zawarł umowę z Hitlerem na opiekę duchową nad jego armią. Czyli poparł czynnie wyczyny tejże i to pięćdziesiąt lat po II wojnie.

    Sądząc po ostatnich kilkuset latach historii Polski przywódca, który dałby sobie radę z tym wybranym narodem i jednocześnie zrobił coś dla kraju musiałby być niezwykle inteligentnym sk…synem. Sama inteligencja nie wystarcza – taki przywódca zostaje natychmiast zjedzony. A sk…syństwo jest na tyle popularne w kraju, że nie działa na ludzi, niszcząc jeno resztki dawnej świetności.

    Ponieważ miłościwie nam panujący kościół katolicki nie pozwala (jak kiedyś ZSSR), nikt dziś masowo w Polsce na ulicę nie wyjdzie, chyba że na pielgrzymkę (pochód). I jak za komuny, cieszymy się z akcji majora Frydrycha. I czekamy, aż padnie nasz dzisiejszy wielki brat, a raczej ojciec. A co bardziej zaradni wyjeżdżają. I znowu trzeba czekać na kolejne pokolenie, które wyda kolejnych (miejmy nadzieję) zaradnych. I oni pewnie też wyjadą.

    Amen

  30. W sprawie pomników chciałbym przypomnieć pewną opinię ,lansowaną
    przez polityków najwspanialszej demokracji świata/przepraszam za wulgaryzm,ale to oni wymyślili/ -” Sukinsyn? Yes! Ale to NASZ Sukinsyn”.
    Oczym tu dyskutować,skoro wszystko zostało powiedziane?

  31. No nie ! Zeby znowu mnie po tylu latach starszyc prasa springerowska …
    Moze jeszcze Franz Joseph Strauss, Czaja i Hupka wyjda z mroku ?

    Co z tego, ze „Dziennik”, i co tam jeszcze naleza do koncernu Springera ? Czy gdyby nalezaly do kogo innego, to produkujacy sie w „Dzienniku” i jego okolicach dziennikarze pisali by i mysleli inaczej ?

    Z ciekawosci pojde na blog Wierzejskiego poczytac, co ma nam do powiedzienia.

    Pozdrawiam,

    Jacobsky

  32. Drogi Panie redaktorze złotousty – jakże się tu nie cieszyć? Mnie nawet astma z lekka się wycofuje od niedzieli. Więc jest nadzieja na mniej Wierzejskiego, a więcej Borowskiego? Jawa to, czy sen jaki złoty? Odbiliśmy się już od dna, czy jeszcze spadamy? Koniec jedzenia żab? Zniknie niesmak? Trochę się rozmarzyłam, ale przecież przedwczoraj, dzięki wyborm samorządowym pojawil się pierwszy od dawna dowód na istnienie racjonalnego społeczeństwa.

  33. Chyba Pana Redaktora troche ponioslo…
    A co ma mowic tlumacz, ktory obwozi kogos po Berlinie ? Albo Leipzig ? Albo gdziekolwiek w bylej III Rzeszy ? A gdybysmy sprawdzili pomnik po pomniku w Warszawie, to znalezlibysmy takich co nienawidzili inne narodowosci i co ? Wszystkie te pomniki zburzyc, albo oblac farba ? Wojna i faszyzm dotknely mnie, jak wielu innych. Nigdy nie lubilem jezdzic do Niemiec, razil mnie jezyk, razily glosne i bunczuczne spiewy w knajpie, nie moglem zrozumiec przyjaciol Zydow, ktorzy stracili cala rodzine w holocaust, a kilkanascie lat pozniej emigrowali do NRF, dostawali odszkodowanie i zyli szczesliwie wlasnie tam. Skoro Pana Redaktora tak razi jeden glupi pomnik, jak nie razi znajomosc jezyka i liczne zwiazki z krajem, ktory wydal holocaust ? A no nie razi, bo sa inne czasy, inni ludzie, inne warunki polityczne – i slusznie. To warto tak sie zacietrzewiac z powodu jednego glupiego pomnika ?

  34. Do grzesia

    „Z tym antysemityzmem to troche sprawa skomplikowana, bo trzeba by chocby ulice Krasińskiego czy Ursyna -Niemcewicza zlikwidować.”

    Nie, nie tak skomplikowana jak sadzisz GRZES.Dzialalnosc Dmowskiego
    dotykala bezposrednio pokolenia, ktore uleglo zagladzie.Nie on ich zgladzil.
    Zgladzili ich wyznawcy tego samego darwinizmu spolecznego tylko o krok
    bazdziej konsekwentnego.Dzialal w Polsce miejsca najbardzie dotknietego
    ta zbrodna.Zbieznosc czasu i miejsca jest zbyt wielka by obojetnie zniesc
    budowe jego pomnika w WARSZAWIE.
    Marxa nie mozna bezposrednio obciazyc zbrodniami Lenina, ale proba budowy mu pomnika w W-wie byla by czyms dziwnym.

    Spadkobiercy ideowi Dmowskiego zwalczaja darwinizm biologiczny.
    Moze to jakis kompleks?

  35. Poczytalem sobie Wierzejskiego. Autor w formie jak nigdy. Tryska swada i bojowym zacieciem. „Alive and kickin’ „, mozna powiedziec.

    Koncowka tekstu Wierzejskiego w stylu terminatorowego „I wyll bi baack”, nawet akcent pasuje.

    A ja jednak wierze, ze to „hasta la vista, baby” dla LPR-u,

    Jacobsky

  36. ZACZYNA SIE, MICHALKIEWICZ CHWYCIL WIATR.

    http://www.michalkiewicz.pl/tyg1_14-11-2006.php

  37. No i widzi pan Redaktorze, ilu antysemitow sie tu panu objawilo. I, rzecz prosta, tym samym prawdziwych Polakow. Nawet tu! Wiec mozna sobie bez wysilku wyobrazic, ze ten pomnik trafia w swoj czas! Jestesmy znowu u siebie, mozemy byc soba. Jak przed 1772 r. i 1939 r. Moja nadzieja w tym, ze Polacy podazajac koleinami zlobionymi przez 20 pokolen, tym razem beda mogli doprowadzic do rozlezienia sie Polski w Unii Europejskiej. Co popieram. I tu drogi moja i pp. Kaczynskich sie niechcacy zbiegaja.

  38. Dmowski budzi emocje nie dlatego, ze namowil Niemcow do szukania „Ostatecznego Rozwiazania” kwestii zydowskiej (nie on namowil) ani dlatego, ze wprowadzil w Polsce getto lawkowe na uniwersytetach (nie on wprowadzal). Powodem protestow jest aktualnosc jego analizy sytuacji politycznej jesli chodzi o polskie interesy narodowe i dzialanosc mniejszosci narodowych w Polsce. Polska jest obecnie terenem walki politycznej pomiedzy zwolennikami niezaleznego i suwerennego Panstwa Polskiego a kosmopolitycznymi entuzjastami rozplyniecia sie polskiego narodu i jego terytorium w Europejskim Gulaszu Narodow rzadzonym przez zydowsko-niemiecka masonerie. Od wyniku tej walki zalezy istnienie Polski jako panstwa i narodu.

  39. Abisynio! Oczywiście, że nie ma żadnej IV Rzeczpospolitej. To pycha bufonów każe nam traktować jedne – wygrane głosami „ciemnego ludu” – wybory jakimś „Wielkim Przełomem”. Jest III Rzeczpospolita. Kto nie wierzy, niech zerknie do Konstytucji RP. 🙂

  40. Apropo`s pomnika Dmowskiego to polecam najnowszy felieton KTT w ,,Przegladzie”:www.przeglad-tygodnik.pl/. Trafnie kilka spraw ujęte, przynajmniej mnie przekonuje.
    PS. A co do wypowiedzi Michalskiego, to sie sam osmiesza człowiek, no, ale cóż kazdy może. Nie słyszałem jej, choć fragmenty oglądałem, dzisiaj w GW czytałem notkę o tym programie o książkach, ale nie było nic o niej wspomniane. A w sumie myśle, że on po prostu zazdrosny jest, że ,,Polityka” tylu wybitnych dziennikarzy miała i ma. Dziennik ma zaś Semkę, Karnowskiego, Zarembę, Rybińskiego,wątpie by oni kiedys dorównali poziomem i rolą w polskiej kulturze jaką odegrali Toeplitz, Hanna Krall, Kapuściński, Rakowski, Urban, Passent, Giełżyński, Szostkiewicz, Mroziewicz czy jeszcze wielu innych. Więc się chłopak pulta, bo cóż mu zostało.

  41. Panie Danielu!
    Mam nadzieję, że Pani Przewodnicząca KRRiT nałoży stosowną karę na TV Regionalną gdyż w tzw mediach publicznych nie wolno w trakcie programu reklamować swojej firmy. Ponadto uważam, że już czas najwyższy by dziennikarze niezależni z bojkotowali TV publiczną tak, już czas przestać tam chodzić. Niech dyskutują sami. Wykształciuchy do TVN i Polsatu.

  42. Majorowi Frydrychowi, wielkie ,wielkie dzięki. Wierzejski w Warszawie okazał się nie tylko podkrasnalem ale i podgamoniem.

  43. Ciekaw jestem, czy ktos nie wpadnie na pomysl postawienia pomnika Doboszynskiemu albo Piaseckiemu…

    Z drugiej strony Polacy troche za bardzo przejmuja sie tym co o nich mysli zagranica. Brytyjczycy maja przed parlamentem pomnik Cromwella i wcale nie przejmuja sie opinia Irlandczykow. Niemcy nie pytaja Polakow o zdanie na temat pomnika Bismarcka i tak dalej.

  44. Jak sie już pastwimy nad ,,Dziennikiem” i Axel Springer, to się popastwię i ja dalej. ( A tradycje w pastwieniu nad tym koncernem medialnym chlubne są, wystarczy wspomnieć wielkiego Heinricha Boella, autora cudownego i ulubionego przeze mnie na zawsze ,,Clowna”(dokładny tytuł ,,Zwierzenia clowna”), który w swej innej powieści ,,Utracona cześć Katarzyny Blum, czyli jak powstaje przemoc i do czego może prowadzić” pokazuje jak ten koncern i jego gazeta ,,Bild” niszczy ludzi, jakie metody stosuje, wprawdzie było to w latach 70-tych, ale stare przyzwyczajenia i obrzydliwe nawyki im zostają, co nawet na przykładzie naszego (tfu, pisze naszego ze wstrętem) ,,Faktu” widać.) Otóż ten,,Dziennik” i ci moraliści śmieszni są wielkimi zwolennikami ,,Faktu”, ja wiem, że z cynizmu i wyrachowania, ale pieją peany pochwalne z okazji 3-lecia tej gazety, której żadna szanująca osoba się moim zdaniem kupować nie powinna. Gazety pełnej agresji, chamstwa, kłamstw, bzdur o wielorybach w Wisle i jeziorach pełnych wódki, gazety, która będąc wydawaną przez niemiecki koncern oburzała sie jak Miller ze Schroederem jednym samolotem leciał, gazety, która bezczelnie ingeruje w życie ludzi, wypominając im np. ich relacje z rodzicami( przypadek Edyty Górniak itd.). I takim czymś zachwycaja się niby-chrześcijanie,gazetą, która mąci ludziom w umysłach, dzieli, prowokuje do agresji, podziałów, niechęci czy wręcz nienawiści, dając jeszcze naga panią wygłaszającą głupawe komentarze polityczne, bo i taki kicz oni w swym repertuarze mieli. Pan Michalski, jesliby miał honor jakikolwiek nie mówiłby o ubekach z ,,Polityki” mając za sojusznika takie cuś.
    dla panów z ,,Dziennika” dzieki ,,Faktowi” mamy w ogóle dyskusję w Polsce i szerokie spektrum opinii, dziekuję za takie spektrum, a raczej w poetyce ,,Faktu” będąc rzygam na takie spektrum i na dobroczynną rolę ,,Faktu’ dla polskiej demokracji. W tym ,,Dzienniku” to muszą chyba jakimiś środkami się posilać, bo za samą kasę to wstyd takie bzdury pisac, nawet i o gazecie wydawanej przez ten sam koncern. Ach, nerwowy się robię jak pisze i myślę o tym. Pozdrawiam jak to było, ubeków nie umiejących pisać. Ubek analfabeta, ładne nowe okreslenie mamy dzieki panu Michalskiemu. Ach szkoda gadać. Chociaż osobiscie go czasem nawet lubię w przypływach dobrego humoru, ale takie głupoty gadać , to trzeba mieć talent.

  45. To ja mam taki proposition a propos:

    Wybierz swoją postać pomnikową

    Proszę o zgłaszanie na listę Polaków, którym można wystawić pomnik.

    Warunek konieczny: musi nie żyć od przynajmniej 10 lat, choć możliwe jest drobne odstępstwo od zasady w przypadkach szczególnych.

    Dla ułatwienia podpowiem: chodzi o Polaków polityków (względnie angażujących się w działalność wojenną, państwową, ideologiczną lub propagandową, świeckich i duchownych). Byśmy nie musieli dyskutować o poetach-kochankach. Aha, byłbym zapomniał: Odprawa posłów greckich to nie działalność polityczna, na mocy definicji.

    Mój kandydat: Aleksander hrabia Wielopolski.

    Wszelka krytyka mile widziana. 😀

  46. Wandzia Nowicka, Pana koleżanka ideowa, miała jeszcze mniej głosów.
    Ja przepraszam, że nie na temat, ale mam ważne pytanie dotyczące dziennikarza „Polityki”. Czy Krzysztof Mroziewicz złożył już obiecywany publicznie pozew
    przeciwko wydawcy „Naszego Dziennika”, redaktor naczelnej
    gazety oraz autorowi artykułu, w którym napisano, że
    Mroziewicz był agentem wywiadu wojskowego, a następnie
    Wojskowych Służb Informacyjnych i miał ksywę „Sengi”?

  47. Proszę o zgłaszanie na listę Polaków, którym można wystawić pomnik

    Franciszek Ksawery Drucki-Lubecki

  48. A ja tam wolę Aleksandra hrabiego Fredrę. Dobry człowiek był, doskonale pisał i opiekował się chorą żoną. Postać w sam raz na pomnik.

  49. Bertoli pisze: „Wybierz swoją postać pomnikową.”

    Proponuję postawic pomnik Zielonej Gęsi, tej od Teatrzyku Zielona Gęś. Jej nauki sa ciagle aktualne, prosze sobie poczytać. Na przyklad o tym, jak Osiełek Porfirion nareperowal piecyk, w podzięce za co Polacy go obili. Przy okazji mozna tez wystawic pomnik Osiełkowi.

    Mam rowniez pytanie. Jak sie robi wytłuszczony druk w tym blogu?

  50. Bobola – dałeś czadu… Nareszcie!

  51. Dana1 pisze: Spadkobiercy ideowi Dmowskiego zwalczaja darwinizm biologiczny. Moze to jakis kompleks?
    To z całą pewnością pokuta tu na Ziemi, za wyznawane poglądy.

  52. Bernard pisze:

    „Panie Danielu, nie mogę sie doczekać sprostowania. czytał Pan w koncu wypowiedź Kaczyńskiego, czy wystarcza Panu np. GW?
    Ach i ta nieznośna lekkość wolności słowa.
    (…)”

    Oj, naiwny Pan, Panie Bernardzie.
    Tu wolny duch błyskotliwych esejów politycznych flat ubi vult, a Pan używa tak ordynarnych słów jak „sprostowanie”!

  53. A ja uważam, że następuje czasami efekt „zmeczenia materiału”. Jak czegoś jest za dużo, zbyt nachalnie proponowane, człowiek odruchowo z tego rezygnuje. JK nie tylko przegrał „blokowanie”, bo w końcu jego przeciwnicy to lepiej zrobili, ale również przedobrzył w sprawie 11 listopada. Wszyscy wiedzą, po co wybory były 12., ale przedobrzył. Nie zdawał sobie sprawy, że ilość i natężenie nie koresponduje z poparciem. Mam nadzieję, że w identyczny sposób dotknie to „Dziennika”. To było zbyt nachalne.

  54. Co tu komentować pomniki Dmowskiego czy Kurasia, kiedy w dyskusji na blogu jakiś gnojek, bo inaczej nie można tego nazwać, potrafi pisać o „prawdziwych Polakach więzionych i mordowanych do 2005 roku”. Stopień wyprania niektórych mózgownic jest porażający. Założę się, że jeśli ta koalicja potrwa jeszcze dwa lata to doczekamy się pomnika „pomordowanych przez III RP”. Żal mi ty kolejnych bezpowrotnie straconych szans na lepsze życie…

  55. TesTeq
    Troche przejaskrawię, ale to dla lepszego wyrazu.

    Jeżeli Izwiestia, albo inna rosyjska gazeta napisze, że Czeczeńscy to terroryści i mordercy a rosyjska armia rozdaje Czeczenom czekoladę i gulasz wołowy, to oczywiście można ich cytować. Ale gdy są publikowane zdjęcia bądź relaccje z rosyjskich zbrodni (Politkowska) to może jednak warto sprostować.
    Ale Pan Passent stosuje raczej metodologię Urbana (nie jest to obraźliwe, wszak wiele lat sie przyjaźnili, nawet w jego domu odbywały ssię spotkania Micewski-Urban na polecenia Rakowskiego). Sprostowania się nie doczekałem.

    pozdrawiam
    Bernard

  56. Wiele pomników wystawiono ludziom, którzy niezupełnie byli kryształowi, ale jest to ślad historii i jako taki powinien pozostać. Natomiast stawianie dziś, kiedy antysemityzm w oficjalnej wykładni podobno nie istnieje, pomnika komuś kto szczycił się swoim antysemityzmem dowodzi, że ta poprawność polityczna jest zupełnie naskórkowa, a niektórzy nawet na tę poprawność nie zamierzają się wysilać.
    Dziwię się tylko, że nasi rządzący nie sięgneli do skarbnicy innych narodowych pomysłów, takich jak przymusowe zapładnianie niemieckich dziewczyn w celu zwiększenia dostawy mięsa armatniego. U nas można by to załatwić jednym dekretem prezydenta, a ile problemów by to rozwiązało.

  57. Narciarz2

    Mam rowniez pytanie. Jak sie robi wytłuszczony druk w tym blogu?

    Uh…. jeśli zdradzę, moje wypowiedzi stracą unikatowość… 😀

    A poważnie: działają tu zwykłe znaczniki html, nietrudno znaleźć je w internecie. Na pewno można zrobić kursywę, pogrubić, wstawić link, podkreślić się nie da (chyba, przynajmniej nie standardową komendą).

    Pogrubienie to: (znak mniejszości)b(znak większości)
    Zakończenie obszaru pogrubienia to (znak mniejszości)/b(znak większości)

    Analogicznie kursywa ale z literką ‚i’ miedzy ptaszkami. 🙂

    Przez znaki mniejszości i większości rozumiem ‚ptaszki’ (jak na matematyce), na normalnej klawiaturze znajdziesz je na klawiszach shift+przecinek i shift+kropka.

    Pozdrawiam.

  58. Ja w sprawie Cezarego Michalskiego.To jeden z tych niespełnionych,sfrustro-
    wanych,których historia nie doceniła za bohaterstwo w niemowlęctwie.
    Ma wyrażnie obsesję Wyborczej i Michnika,bo wszystko mu się z tym kojarzy.
    Nieszczęście polega na tym,że wreszcie ma jakieś stanowisko i go cytują,
    zapraszają.Jeszcze trochę i stanie się nowym guru prawicy,chociaż jego
    ambicje sięgają wyżej:on chce być guru ogólnonarodowym.I gdyby to miało
    nastapić to pora umierać.

css.php